Page 1

outdoor • indoor • LFP • digital signage & LED

• w r a p p i n g • s i g n• s y s t e m y ś w i e t l n e

52012

10,50 zł

9 771895 409209

ISSN 1895-409X

05 >

(w tym 5% VAT) ISSN 1895-409X | indeks 235156

Digital Signage

Poruszyć kibiców

Odrodzenie

Rozkochują w Polsce


Wyróżniamy

innowacje!

V

l

comm

ation

n

ic

¾

12

u

u

rozbudowywanie kontentu, a tym samym stałe zaskakiwanie gości. Przy ogromnej interaktywnej ścianie za pomocą gestów można zapoznać się z planem galerii, wyszukać interesujący nas sklep, przeczytać handlowe aktualności lub po prostu obejrzeć fotogalerię inwestycji.

© Aduma

potencjał, aby stać się główną atrakcją czekającą na gości odwiedzających nowo otwieraną galerię. Aduma przygotowała blisko 30 aplikacji informacyjnych i rozrywkowych, jednak jedną z wielu zalet całego systemu jest jego elastyczność aplikacyjna, pozwalająca na ciągłe

. 2o

vi s

Serdecznie gratulujemy!

05

i

n

W maju prestiżowe wyróżnienie otrzymała firma Aduma. Zespół redakcyjny VISUAL COMMUNICATION postanowił wyróżnić firmę za kreację i wykonanie kinetycznej instalacji interaktywnej w Galerii Handlowej Sky Tower we Wrocławiu.

t

o

¾

Nagrodę VISUAL INNOVATION przyznajemy najbardziej nowatorskim rozwiązaniom.

Gigantyczny Video Wall zrealizowany przez firmę Aduma to prawdopodobnie największa tego typu instalacja kinetyczna na świecie. Ogromny ekran zbudowany w oparciu o 45 zintegrowanych modułów plazm bezszwowych rozciąga się na powierzchni niemal 30 m2 i ma

n o va

a

in

Zachęcamy do przesyłania informacji o nowych produktach, kampaniach i usługach na adres: redakcja.vc@printernet.pl Zgłoś swój produkt i zdobądź prestiżowe wyróżnienie!


Słówko na stronie Digitalizacja i kamienne ryty Żywot współczesnych treści jest krótki jak mgnienie oka, ponieważ wszystko co nas otacza jest poddawane działaniu mechanizmu, który doprowadza do ich całkowitego rozpadu. W dobie nośników cyfrowych stwierdzenie to nabiera dodatkowego, wręcz niepokojącego znaczenia. Trwałość zapisu na twardych dyskach HDD wynosi ok. 10 lat. Podobny okres przetrwają dane na pendrivach oraz pamięciach FLASH. Oryginalnie tłoczone płyty kompaktowe CD i filmy na DVD znacznie przewyższają jakościowo krążki nagrywane domowymi sposobami, ale i tak stają się bezużyteczne po 20-30 latach z powodu wilgotności powietrza i promieniowania nadfioletowego. Niemieckie Archiwum Fonograficzne mające w swoich zbiorach 400 tysięcy nośników dźwięku, już narzeka się na straty w swoich zasobach płyt Audio-CD ponieważ pierwsze krążki trafiły do berlińskiej fonoteki w 1983 r. Bardziej wytrzymałe są dyski wykonane w technologii DVD-DTD (Data Tresor Disc), których trwałość szacowana jest na co najmniej 160 lat. Nie dość, że tego typu dysk jest całkowicie odporny na wpływ środowiska, to dodatkowo nieorganiczne materiały, z których jest wykonany, nie podlegają procesowi starzenia się w odróżnieniu od standardowego nośnika DVD.. Ale i to okazuje się kroplą w oceanie wieczności… Tymczasem, nic nam po nośnikach działających bez szwanku, jeśli brakuje sprzętu, w którym można odczytać ich zawartość. Los, który spotyka płyty gramofonowe i kasety magnetofonowe, dotknie na pewno nośniki informacji cyfrowych. Dyskietki 5,25-calowe już od dawna są nieczytelne ze względu na niedobór odpowiednich stacji dysków. Podobnie dzieje się też z dyskietkami 3,5-calowymi. Coraz trudniej będzie także odcyfrować 100- i 250-megabajtowe dyski nobliwych napędów ZIP, które podłącza się do portu równoległego. Nadszedł także schyłek twardego dysku IDE. A co się stanie, gdy nie będzie prądu? W 2012 i 2013 roku spodziewamy się maksimum 24. cyklu słonecznego. Nasza najbliższa gwiazda będzie „wybuchać” przynosząc na Ziemi nie tylko kolorowe zorze polarne, lecz również stwarzając poważne zagrożenie dla całego systemu energetyki światowej. Problemem nie będzie jednak nie działająca sygnalizacja świetlna, zamknięte sklepy, brak ogrzewania i klimatyzacji czy rozpływające się lodówki, a nawet brak Facebooka. Czarne plamy na słońcu, które produkują promieniowanie rentgenowskie i wiatr słoneczny pełen naładowanych cząstek pędzących miliony kilometrów na godzinę w kierunku Ziemi, mogą spowodować uszkodzenie, a nawet bezpowrotną utratę części zasobu informacji, który z takim mozołem gromadziliśmy przez wieki, a obecnie digitalizujemy. Co wtedy? Pozostają oczywiście kamienne ryty i jaskiniowe malunki naścienne. Jest też papier, który wbrew pozorom i po niewielkim ulepszeniu okazuje się trwalszy niż cyfrowe nośniki informacji czy internetowa chmura. Udowodniła to Monika Koperska, doktorantka Uniwersytetu Jagielońskiego, zdobywając drugie miejsce na międzynarodowym konkursie dla młodych naukowców FamLab. Otóż papier zbudowany jest z polimerów celulozy. W połowie XX wieku został on niefortunnie zakwaszony siarczanem glinu, który zapobiega rozlewaniu się atramentu i umożliwia czytelność druku. Przy okazji jednak powoduje w dłuższej perspektywie żółknięcie i w konsekwencji rozsypywanie stron po ich dotknięciu. Jednakże papier można odkwasić, co już jest zresztą robione i wtedy jego trwałość może wynieść 200, 300, a nawet 400 lat! Dodatkowo papier jest jedynym medium, które możemy odczytać bez pośrednictwa urządzeń i źródeł energii, a tylko za pomocą naszego oka, dłoni i mózgu. Okazuje się, że jako cywilizacja nie możemy pozwolić, aby papier przeminął bo bez niego nie będzie i nas. W przypadku Digital Signage, który jest tematem wiodącym tego wydania VC, zagrożenie z pewnością jest mniejsze. Jego głównym obszarem oddziaływania jest przestrzeń komercyjna, choć nie wolno zapominać o funkcjach, które realizuje w miejscach publicznych, informując o zagrożeniach czy pomagając w poszukiwaniach. Okazuje się, że segment ten w Polsce poczyna sobie z roku na rok coraz lepiej, a rokowania na przyszłość są nie mniej optymistyczne. Są jednak zagrożenia, ale i szanse; problemy lecz też propozycje ich rozwiązania; brak odpowiedniej wiedzy, ale i możliwości jej zdobycia. O wszystkim, co wiąże się z tymi zagadnieniami i nie tylko, piszemy na kolejnych stronach visualnego kompendium wiedzy, do lektury którego zachęcam.

Impressum

dr Łukasz Mikołajczak

Prezes Wydawnictwa, Izabela E. Kwiatkowska, izabella@printernet.pl | Redaktor Naczelny, dr Łukasz Mikołajczak, lukasz@printernet.pl | Sales Coordinator, Marta Szczegóła marta@printernet.pl | Administracja, Anna Marciniak, office@printernet.pl | Reklama i PR, reklama@printernet.pl | Prenumerata i dystrybucja, Anna Marciniak prenumerata@printernet.pl | Zespół redakcyjny: dr Łukasz Mikołajczak, Izabela E. Kwiatkowska, Maria Michalik, Jacek Golicz, Michael Seidl | Autorzy wydania: Robert Wieczorek | Michał Górski | Konsultacja:

Jedyny magazyn przeznaczony dla sektora

prof. dr hab. Henryk Mruk, prof. zw. Henryk Regimowicz, prof. zw. Grzegorz Marszałek | Grafika i DTP, Projekt11 | Druk i oprawa, Paw-Druk,

komunikacji wizualnej

Poznań | Cena egzemplarza 10,50 zł | Nakład 3000 egzemplarzy |

Wydawca i redakcja:

Cennik reklam redakcja wysyła na życzenie | Materiałów redakcyjnych wydawnictwo nie wysyła do autoryzacji. Redakcja nie zwraca

European Media Group Sp. z o.o.

materiałów nie zamówionych oraz zastrzega sobie prawo do skracania i adjustacji tekstów, a także zmiany tytułów. Wszelkie prawa

ul. Fredry 1/18, 61-701 Poznań,

zastrzeżone. Przedruk materiałów lub ich część tylko za pisemną zgodą redakcji. Za treść ogłoszeń reklamowych i artykułów autorskich

Tel/Fax +48 61 855 19 90

redakcja nie odpowiada. Artykuły te nie muszą odzwierciedlać poglądów wydawnictwa.

www.visualcommunication.pl

Wszystkie zdjęcia zostały automatycznie przeliczone przez Elpical Claro Premedia Server. Dystrybucja – PM Software: www.pm-software.pl. © Wszelkie prawa zastrzeżone przez VISUAL COMMUNICATION. VISUAL COMMUNICATION jest członkiem wspierającym Izby Gospodarczej Reklamy Zewnętrznej Acanthus Aureus 2011, 2009, 2008, 2007

05/12 VISUAL COMMUNICATION

5


18

28

44

Digital Signage

Media & Komunikacja

LFP

14 Odrodzenie

28 Krystaliczne piękno lodu

40

16 Kontent is King?

29 QR Kod do szczęścia

42 Inkjetowy zawrót głowy

17 Potrzeba standardu

30 Obraz miasta

44 Nowy rozmiar w szafie

18 Quo vadis?

32 Faul czy spalony

46 A świat drukuje

20 Kampanie reklamowe muszą być „smart”

34 Jesteśmy z najlepszymi!

Temat numeru

22 Magiczne witryny 23 Pojemniki opancerzone 24 Cyfrowa jesień

6

VISUAL COMMUNICATION 05/12

36 Laury rozdane

Lateksowa rewolucja


52

58

62

Wrapping

Biznes & Ludzie

Sign & Reklama świetlna

52 Poruszyć kibiców

56 Wyższa jakość serwisu

62 Rozkochują w Polsce

58 Doradztwo – klucz do sukcesu

Działy stałe 4

Wyróżniamy innowacje

26 NEWS: Digital Signage

63 NEWS: Sign & Reklama świetlna

5

Editorial: Digitalizacja i kamienne ryty

38 NEWS: Media & Komunikacja

66 Przy cygarze: Drugie dno

8

NEWS: Visual

8

FLASH

12 ŚWIAT KREACJI

48 NEWS: LFP 55 NEWS: Wrapping 60 NEWS: Biznes & Ludzie


Visual News Cityboard Media dla Sisley Na cyfrowych nośnikach typu ecolight, należących do firmy Cityboard Media, wystartowała kampania reklamowa marki Sisley. Akcja trwała dwa tygodnie. „Cieszymy się, że marka o światowej renomie zdecydowała się właśnie na ecolight. Innowacyjne cechy właśnie tego, nowoczesnego i elektronicznego nośnika, doskonale wpisują się w filozofię marki Sisley,  kładącej nacisk na bezkonkurencyjnie wysoką jakość” – mówi Andrzej Grudziński, dyrektor zarządzający Cityboard Media.

Volvo na nośnikach Jet Line Na nośnikach Motorway 12x4m firmy Jet Line odbyła się ogólnopolska kampania promocyjna samochodów marki Volvo. Na wielkoformatowych tablicach typu frontlight, przez trzy tygodnie prezentowany był model Volvo XC60. Jet Line po raz pierwszy współpracował z marką Volvo.

Supermarka Poznań Poznań otrzymał nagrodę dla najsilniejszej marki w Polsce. Miasto wyróżniono za konsekwentne budowanie wizerunku otwartej i nowoczesnej metropolii. Markę Poznań promowano, przede wszystkim kładąc nacisk na tzw. sektory kreatywne jako najbardziej rozwojowe dziedziny zarówno gospodarki, jak i całokształtu życia społeczno-ekonomicznego. Działania wizerunkowe, oparte o nową strategię promocyjną, zaczęto realizować w 2009 roku.Poznań, jako jedyne miasto w Polsce, może pochwalić się nagrodą, którą przyznaje organizacja The Superbrands, działająca w 85 krajach świata, a w Polsce od 2005 roku. Celem organizacji jest promowanie i nagradzanie sukcesów marek, które osiągnęły wysoką reputację i trwałą przewagę nad konkurencją.

Wywrotowe Frugo Na wielkoformatowych siatkach oraz 850 citylightach w największych polskich miastach pojawiły się trzy nowe layouty reklamowe Frugo. Z soczyście orzeźwiającym lulo wyraźniej poczujemy moc zieleni, egzotyczna pitahaya wzbudzi w nas szacun dla czarnego, a słoneczna passiflora będzie kusić zawsze chętną pomarańczką. Nowa kampania outdoorowa sięga po niewykorzystane layouty stworzone do promocji Frugo osiem lat temu.

Ruszyła kampania reklamowa realizowana dla Newsweek Polska. Tygodnik promują między innymi billboardy oraz backlighty, umieszczone w najbardziej ruchliwych miejscach Warszawy. Na nośnikach znalazły się szeroko komentowane okładki pisma, podpisane hasłem „Newsweek Polska – od 10 lat daje do myślenia”.

Galeria Rusz Strajkuje! Galeria Rusz przystąpiła do ogólnopolskiego strajku artystycznego. Ponieważ Galeria Rusz jest nietypową galerią, artyści poprosili widzów i przechodniów o nieoglądanie ulicznego billboardu do końca maja.

8

VISUAL COMMUNICATION 05/12

Euro 2012 w 3D Mieszkańcy Warszawy mieli niepowtarzalną okazję obejrzenia ogromnej, multimedialnej projekcji w technologii mappingu 3D. Na frontowej elewacji hotelu Novotel (na powierzchni 4725 m²) w centrum miasta wyświetlono animację, przygotowaną z okazji rebrandingu Telekomunikacji Polskiej na Orange. Pokaz charakterystycznych motywów związanych ze zbliżającym się Euro 2012 trwał ponad pięć minut i wyświetlony został dwukrotnie. Do realizacji użyto 16 projektorów Barco FLM R20 Full HD, które umieszczono na dachu naprzeciwległego Hotelu Metropol. Projekcji towarzyszył pokaz świateł i fajerwerków. Multimedialny show przygotowała i zrealizowała agencja Live. © Agencja Live

Okładki Newsweeka


Visual News Przebiegły fast food W strefach kibica zgodnie z przepisami UEFA mogą się reklamować wyłącznie oficjalni sponsorzy Euro 2012. Burger King zdecydował się na krok reklamowy wprost z obszaru ambush marketingu (działania reklamowe polegające na tym, że marka próbuje zaistnieć podczas większego eventu medialnego bez ponoszenia kosztów sponsoringu, którymi obarczeni są oficjalni sponsorzy z wyłącznością reklamową). Warto zaznaczyć, że Burger King ulokował swój billboard tuż obok reklamy Mcdonaldsa, który jest oficjalnym sponsorem mistrzostw, a w miejscu swojego logo umieścił napis: „Sorry we can’t show our logo”.

komunikacji wizualnej! outdoor • indoor • LFP • digital signage & LED

• w r a p p i n g • s i g n• s y s t e m y ś w i e t l n e

www.fotolia.com

10,50 zł

(w tym 5% VAT)

05 >

ISSN 1895-409X | inDEks 235156

Design i layout: Robert Sabolovic, Agencja Reklamowa Zeitmass DTP: Projekt11

Digital Signage

NBP się zmienia

10

Okładka:

52012

9 771895 409209

© Appshaker

Technologia augmented reality umożliwiła klientom amerykańskich galerii handlowych spotkanie ze zwierzętami zamieszkującymi Arktykę. Amerykanie mogli pobawić się z pingwinami lub stanąć oko w oko z olbrzymim niedźwiedziem polarnym. Interaktywną kampanię dla BBC Home Entertainment zrealizowała brytyjska agencja Appshaker, specjalizująca się w nieszablonowych odmianach reklamy. Instalacja, wykorzystująca technologię rozszerzonej rzeczywistości, posłużyła promocji filmu DVD pod tytułem „Frozen Planet”, którego fabuła opowiada o arktycznych zwierzętach.

stworzony specjalnie dla wszystkich sektorów rynku

ISSN 1895-409X

Obok arktyczne zwierzęta

Jedyny magazyn

Narodowy Bank Polski ogłosił konkurs na opracowanie koncepcji identyfikacji wizualnej. Wnioski o dopuszczenie do udziału w konkursie można składać do 18 czerwca do godziny 12:00. Prace należy złożyć do 27 sierpnia do godziny 12:00. Regulamin konkursu można znaleźć na stronie NBP.   VISUAL COMMUNICATION 05/12

Poruszyć kibiców

Odrodzenie

Rozkochują

Papier na okładkę: Novatech 250g/m2, firmy Antalis Poland Papier na wnętrze: Novatech 115 g, dystrybutor: Antalis Poland

w Polsce

Druk: Drukarnia Paw-Druk, wydrukowano na maszynie Komori Lithrone L-528EM + C

Ilość kolorów: CMYK. Uszlachetnienie: Folia (BOPP o grubości 0,024 mm) Follak Sp. z o.o.


Krowy uprawiają jogę Kampania reklamowa mleka Łaciate ruszyła na outdoorze. Jej hasłem jest „Łaciate bezpieczne w każdej pozycji”. Krowy w gimnastycznych pozach promują nowe właściwości marki. Spółdzielnia Mleczarska Mlekpol powierzyła realizację kampanii firmom: Publicis, Papaya Films, Platige Image, Render 305 i MEC. Obejmuje ona outdoor, TV, prasę oraz kino.

Wciągający scenariusz Na ulicach Nowego Jorku pojawiły się billboardy i plakaty anonsujące festiwal filmowy Tribeca Film. Miłośnicy kina ujrzeli wielkoformatowe prezentacje scenariusza, które były jednocześnie nienachalną reklamą Diet Coke – produktu sponsora nowojorskiego przeglądu filmowego. Kampanię promocyjną dla marki Coca Cola zrealizowała agencja Wieden + Kennedy, w oryginalny sposób łącząc elementy reklamy mobilnej, samplingu i reklamy w mediach społecznościowych. W dolnej części plakatów ze scenariuszami umieszczono niewielkie logo sponsora, a także wezwanie do tweetowania i wpisywania hashtagu: ThePosterMadeMeDoIt. Osoby, które zdecydowały się wziąć udział w akcji, otrzymywały informację, gdzie w najbliższej lokalizacji znajdą samochód z nagrodą - butelką Coli. Ponadto docierały do nich zapowiedzi filmów i wywiadów z twórcami, do których dostęp można było uzyskać dzięki specjalnej kombinacji klawiszy na festiwalowej stronie.

A czas oszczędzam… Ruszyła nowa kampania reklamowa internetowych sklepów Foodini.pl. W Warszawie pojawiło się ponad 90 nośników outdoor – billboardy, citylighty i frontlighty. Najnowsza kampania supermarketu online prowadzona jest pod hasłem „...a czas oszczędzam TAK!”. Realizacja kampanii: agencja Small Creative. Zakupem mediów zajął się dział marketingu Foodini.pl Sp. z o.o. Działania PR: agencja Brown PR.

Francuskie promocje E.Leclerc realizuje do 8 lipca kampanię outdoorową, reklamując sezonowe promocje i wybrane artykuły w niższych cenach. Na billboardach pojawią się zarówno produkty promocyjne, jak i sezonowe. Kampania będzie prowadzona na ponad 2 000 billboardów, podzielonych na dwutygodniowe akcje po 350 nośników. Będą one dostosowane do konkretnych sklepów sieci, znajdujących się w najbliższej okolicy. Kreacją zajęły się agencje EM&A oraz Axia Digital.

Anarchiści w akcji

Naukowe nowości Uniwersytet w Białymstoku rozpoczął kampanię reklamową, która promuje rekrutację na rok akademicki 2012/2013. Działania mają na celu ukazanie szerokiej oferty kształcenia na białostockiej uczelni. Spoty reklamowe Uniwersytetu w Białymstoku są emitowane na kilkunastu ekranach LED na terenie województw: podlaskiego, warmińsko-mazurskiego oraz mazowieckiego. Przygotowanie materiału reklamowego: dział marketingu uczelni. Przeprowadzenie kampanii: agencja Medas-Media.

We wszystkich czterech polskich miastach organizujących Euro 2012 anarchiści rozwiesili w nocy plakaty z wyraźnie sprecyzowanym przesłaniem. Każdy z nich stanowił protest wobec ekonomicznych skutków organizacji piłkarskich mistrzostw Europy. Billboardy, na które przyklejone zostały plakaty, są zapowiedzią i preludium do demonstracji „Chleba zamiast igrzysk”, która odbędzie się dziesiątego czerwca w Poznaniu.

— reklama —

Również EUROPEAN MEDIA GROUP wystawiała się na targach drupa, gdzie zaprezentowały się poszczególne kraje. W tym roku na naszym stoisku pierwszy raz obecni byli nasi koledzy z Korei i Australii oraz już drugą drupę koledzy z Indii. Magazyn PRINT&PUBLISHING cieszył się dużą popularnością wśród międzynarodowej publiczności. Ale również inne publikacje jak PACKAGING czy VISUAL COMMUNICATION wzbudzały zainteresowanie. Dodatkowo nasze stoisko umiejscowione było koło stoiska Landa, który był HIGH LIGHTEM drupy, co przysporzyło nam dodatkowy traffic.

© EMG

EMG na drupie


ŚwiatKreacji

M A B Ołówek do żucia

IENT

Guma do żucia była już reklamowana na wiele sposobów. Czy można jeszcze czymś zaskoczyć odbiorców? Okazuje się, że nowy produkt świetnie sprawdził się w roli zwykłej gumki do mazania. Przygryzanie ołówka to nawyk wielu z nas, dlatego przyjemnie byłoby zamiast ołówka przygryzać coś słodkiego. Kraj: Sao Paulo, Brazylia

Parkuj mądrze Każdy z nas doskonale wie, co to znaczy szukać miejsca parkingowego. Cenne minuty mijają, a my wciąż krążymy po parkingu. Dobre rozwiązanie problemu zaproponowano w Korei, wykorzystując do tego celu balony z helem jako drogowskaz. Agencja: Cheil Worldwide Kraj: Seul, Południowa Korea

Bądź kim chcesz Co prawda okres Halloween już za nami, jednak warto wspomnieć o fundacji, która dzięki nietypowym naklejkom rozmieszczonym w różnych miejscach miasta zachęcała do zakupu oryginalnego kostiumu. Agencja: RED the Agency Kraj: Edmonton, Kanada

Obstawiamy? Jak przyciągnąć do kasyna więcej

graczy? Okazuje się, że nawet jazda

Sama natura?

klienta do wstąpienia do jaskini hazardu.

Owocowe opakowania mają nas przekonać, że soki tej firmy są w stu procentach naturalne. Pomysł prosty, jednak stworzenie owoców w kształcie kartoników zajęło dwa lata. Wszystko po to, aby stworzyć niebanalną, „naturalną” reklamę.

taksówką może zachęcić potencjalnego Żeby uzyskać darmowy wstęp i obiad, wystarczy spróbować szczęścia w tej nietypowej ruletce.

Agencja: : AdmCom

Kraj: Bolonia, Włochy

12

VISUAL COMMUNICATION 05/12

Agencja: Ageisobar Kraj: Sau Paulo, Brazylia


r e u r

l a l i Guinness code

Piwo z dostępem do Internetu? Wystarczy specjalny kufel i ciemne piwo, w tym wypadku Guinnes i oto otrzymujemy kod QR dzięki, któremu możemy połączyć się z portalami społecznościowymi, gdzie czekają na nas same niespodzianki. Agencja: BBDO New York Kraj: Nowy Jork, Stany Zjednoczone

G

Gra po fińsku Żeby brać udział w tej grze, nie musisz być członkiem jednej z drużyn. Uczestnicy portali społecznościowych mogli na bieżąco wymyślać zadania dla trzech drużyn. Wszystko po to, aby rozpropagować hasło jednego z fińskich magazynów „Helsinki tu i teraz”. Agencja: 358 Kraj: Helsinki, Finlandia

Grosz do grosza Aby uniknąć sytuacji, w której na lotnisku drobne z Twojej kieszeni mogą zostać uznane za przedmioty potencjalnie niebezpieczne, przekaż je na szczytny cel. Czerwony Krzyż na pewno dobrze je wykorzysta. Agencja: Miami Ad School / ESPM Kraj: Sao Paulo, Brazylia Psi kłopot? TOI TOI z niespodzianką IKEA zaskoczyła wszystkich, którzy odwiedzili targi wnętrzarskie w Mediolanie, chowając dobrze zaprojektowaną łazienkę w niezbyt ciekawym miejscu, mianowicie w przenośnej toalecie.

Okazuje się, że nie tylko w Polsce problemem są ludzie nie sprzątający po swoich pupilach. W Moskwie postanowiono poradzić sobie z tą sytuacją, ustawiając na trawnikach stojaki z woreczkami i spłuczką. Hasło „Nie możesz spłukać, podnieś” mówi samo za siebie.

Agencja: 1861united Kraj: Mediolan, Włochy

Agencja: JWT Kraj: Moskwa, Rosja

05/12 VISUAL COMMUNICATION

13


Digital Signage

Odrodzenie Autor ŁUKASZ MIKOŁAJCZAK

Digital signage jest obecnie jednym z najszybciej rozwijających się segmentów rynku viscom w zakresie software jak i hardware. Wykorzystanie najnowszych osiągnięć technologicznych oraz umiejętne łączenie kanałów komunikacji generuje duży potencjał tego medium.

© NEC

Digital signage (DS) w Polsce to medium wciąż młode, lecz już przeszło kilka faz rozwoju. Pierwsza to moment zachłyśnięcia się nową technologią i pionierskich instalacji. Druga, kryzysowa odczuwalna była zwłaszcza w roku ubiegłym, gdy rynek negatywnie zweryfikował wiele projektów. Trzecia ma miejsce obecnie i jest to zdaniem ekspertów faza dynamicznego rozwoju. Zdaniem Mariusza Orzechowskiego, Dyrektora NEC Display Solutions Europe GmbH w Polsce, budującym jest fakt, że inwestorzy, wykonawcy i właściciele sieci mają już sporą wiedzę o Digital Signage. „Instalacje DS są teraz o wiele lepiej planowane,

14

VISUAL COMMUNICATION 05/12

przemyślane, pilotażowane, a także realizowane na profesjonalnych nośnikach” – zauważa Orzechowski. Zauważalnym jest również przyrost nośników i sieci, lecz nie firm je stawiających. „Digital Signage kosztuje, a co za tym idzie błędy, które za tym stoją też – ryzykantów jest coraz mniej, co dla rynku jest dobre. Zbytnie rozdrobnienie i przypadkowi ludzie w branży nigdy nie pomagają” – dodaje Wojciech Grendziński, Wiceprezes Zarządu, Dyrektor Handlowy IMS S.A. Tak dobra passa Digital Signage wynika z kilku czynników. Pierwszy to brak na chwilę obecną lepszej alternatywy dla kanału komunikacji w miej-

scu sprzedaży. Drugi to możliwości DS, które są dostrzegane przez marketerów. Oczywistym jest, że proces edukacji na rynku będzie trwał jeszcze długo, ale widać już pierwsze efekty. Potencjał DS, zarówno w aspekcie kreatywnym, jak i produkcyjnym jest duży i wciąż nie w pełni wykorzystywany. To dobrze rokuje na przyszłość. Trzeci to ilość inwestycji związanych z Euro 2012, która wygenerowała znaczący ruch w branży. Oddawane z pompą terminale lotnicze, dworce czy obiekty sportowe, to miejsca, gdzie nowe instalacje się pojawiły, często w ostatniej chwili, ale jednak są! Digital signage stał się medium, z którym mamy


Technologia i content Różnorodność kanałów komunikacji w digital signage niewątpliwie ma znaczenie. Najpopularniejszym nośnikiem jest obecnie 42-calowy monitor wielkoformatowy LCD, ale cyfrowy przekaz może być emitowany nawet na kilku-calowych ramkach cyfrowych, poprzez wielkoformatowe monitory, zarówno w konfiguracjach pojedynczych, jak i instalacjach typu back-to-back, aż po wielomonitorowe ściany video. „Wybór i rozmiar nośnika zależy od specyfiki miejsca, w którym będzie emitowany przekaz DS oraz od odległości z jakiej patrzy na nośnik odbiorca. Jednak monitory to nie jedyna opcja. Kolejnym medium DS są projektory i oferują one podstawową zaletę w porównaniu z monitorami LCD - ogromny rozmiar obrazu i możliwość zagospodarowania na reklamę czy informację niestandardowej powierzchni” – stwierdza Mariusz Orzechowski. Jednak współczesnemu, mobilnemu klientowi przestał już wystarczać standard obejmujący monitor, dostęp do Internetu i nowoczesnych technologii w domu. On chce móc się tym cieszyć wszędzie, gdzie przebywa, a to jest przecież pole działania DS. Stąd też firmy coraz częściej zaczynają korzystać z nowinek technologicznych. Monitory dotykowe pozwalające na interakcję z klientem są coraz częściej spotykane w obiektach handlowych. Powoli do instalacji wewnętrznych wkraczają również ekrany LED, których jakość odbioru i łatwość instalacji daje możliwość instalowania dużych powierzchni emisji Video. „Do tej pory stosowane były tzw. videowalle, których cena i jakość dawały wiele do życzenia. A przed nami 3D, które nieśmiało pojawia się w nowych lokalizacjach. Jak tylko możliwość odbioru 3D bez konieczności noszenia specjalnych okularów osiągnie dobrą jakość

© NEC

kontakt w coraz większej liczbie różnych destylacji. Często odbiorcy nie mają nawet świadomości z nośnikiem o jakiej charakterystyce przyszło im obcować, ale to kwestia czasu. Taka sytuacja sprawia, że można się pokusić o próby definiowania i segmentacji rynku. W opinii Marcina Boruty, Prezesa Screen Network S.A możemy wyróżnić co najmniej kilka jego obszarów. „To w pierwszej kolejności digital out-of-home, czyli nośniki reklamowe obecne w wielu miejscach – zarówno w aspekcie indoor, jak i outdoor. Dalej projekty Digital Signage, czyli dedykowane rozwiązania pod potrzeby konkretnych klientów. Tutaj mam na myśli projekty komercyjne, ale również projekty, gdzie w oparciu o tego typu systemy realizowane są tylko cele informacyjne. Trzecią grupę tworzą niestandardowe projekty digital out-of-home, głównie mobilne i interaktywne (kinect), infokioski, touchscreeny czy budowane z wykorzystaniem Augmented Reality lub QR Code. Należy również pamiętać o Content Digital, a więc produkcji treści na tego typu nośniki, gdzie bardzo ważna jest kwestia lokalizacji i specyfiki miejsca” – kończy Boruta.

i akceptowalną cenę na pewno zaistnieje w branży” – wyrokuje Wojciech Grendziński z IMS. Warte uwagi są również dwa nowe rozwiązania technologiczne, z którymi wiążą się rynki zbytu do tej pory nieosiągalne dla klasycznych ekranów LCD. Zdaniem Adama Parzonki Country Manager Hyundai IT Europe pierwszy z nich to wyświetlacze transparentne, które znajdą bardzo szerokie zastosowanie w reklamie produktowej w punktach sprzedaży. „Zupełnie przeźroczyste panele LCD wykonane z akrylu wykorzystujące światło otoczenia jako podświetlenie obrazu stwarzają nowe możliwości dla projektantów np. POS’ów. Natomiast druga ciekawa grupa produktowa to wyświetlacze LCD z bezpośrednim podświetleniem LED ( D-LED ) specjalnie przygotowane do pracy w zewnętrznych witrynach sklepowych. Wysokotemperaturowe matryce LCD, zawansowane systemy wentylacji oraz jasność na poziomie 2500 -3000cd umożliwia instalowanie ich w miejscach bezpośrednio nasłonecznionych bez obawy o utratę jakości wyświetlanego obrazu. Dzięki nim reklamodawcy mogą przyciągnąć uwagę przechodniów i efektywniej wykorzystać duże powierzchnie szklanych witryn sklepowych” – dowodzi Parzonka. Tak więc interakcja z klientem i integracja systemów, to kierunki rozwoju współczesnego DS, także w kontekście mobilnym. „To że dzisiaj integrujemy wszelkie funkcjonalności DS na urządzeniach mobilnych jak tablety czy smartfony jest wyrazem trendów, jakie w tym zakresie się pojawiają. Najlepszym przykładem niech będzie najnowszy nasz system Magic Info Premium, który jest instalowany także na Androidzie, a niebawem pojawi się wersja pod inne systemy” - informuje Dobromir Maconko z Samsung Electronics Polska. Nie można jednak zapomnieć, że potencjał nowoczesnych kanałów DS musi być ściśle związany z kontentem. Wyraźnie zaznacza to Dawid Laskowski, Sales & Marketing Manager Poland & Baltics Panasonic System Communications Company Europe. „Spektrum sprzętu używanego obecnie w systemach DS jest naprawdę spore. Nowoczesne projektory wykorzystywane do wyświetlania kontentu na rozmaitych podłożach, zaawansowane systemy audio, nowoczesne minikamery z technologią mierzenia odległości i rozpoznawania ruchu, ekrany dotykowe, aplikacje pozwalające na nawiązanie kontaktu w „chmurze” czy nawet systemy do rozpylania zapachów. Ciągły wzrost wymagań dotyczących kontentu i pogłębiania interakcji z odbiorcą

nadaje tempa pracom nad coraz bardziej zaawansowanymi technologiami także po stronie hardwareowej” – tłumaczy Laskowski. Miejsce w szeregu Z pewnością digital signage w Polsce będzie się rozwijał szybko. Jednak na chwilę obecną konfrontacja z mediami tradycyjnymi wypada miażdżąco dla DS. „Dziś segment DS stanowi około 1 – 1,5% wartości całego rynku reklamowego w Polsce i takie też ma znaczenie dla domów mediowych oraz reklamodawców” – mówi Karol Juszczyk z Advision.pl. „Duża część nośników na rynku jest nieskatalogowana i nawet gdyby była, stworzenie z nich spójnej oferty byłoby bardzo trudne, o czym przekonało się już kilku brokerów.” Idąc tym tropem można stwierdzić, że w kategorii przychodów, to nadal ubogi krewny telewizji. Daleko też mu do Internetu, radia czy prasy. „Ale jeżeli spojrzymy na Digital Signage przez pryzmat corocznego wzrostu i potencjału, to jedynie Internet może się z nim równać” – wskazuje optymistycznie Wojciech Grendziński. Dodatkowo coraz częściej budżety są przesuwane z mediów ATL, w te segmenty, które dają największe zwroty. „Kilkanaście lat temu nikt nie myślał o wydawaniu ponad połowy budżetu marketingowego na reklamę w Internecie. Obecnie wyprzedza ona telewizję, a bannery na portalach społecznościowych osiągają zawrotne ceny. Digital Signage również na tym korzysta, bo na polskim rynku jest to narzędzie innowacyjne i potrafi pozytywnie zaskoczyć konsumenta” – diagnozuje Karol Ruciński, Sales and Marketing Support Manager Call2Action. Stąd też patrząc perspektywicznie można pokusić się o stwierdzenie, że pozycja DS względem innych mediów jest bardzo komfortowa. „O ile w pewnym sensie możemy mówić o stagnacji w internecie czy innych mediach elektronicznych i wręcz o odwrocie w mediach tradycyjnych jak np. prasa, o tyle segment DS ma ogromny potencjał. Ciągle zmieniające się technologie, zarówno w zakresie software jak i hardware dają ogromne możliwości programistom w tworzeniu aplikacji. Trend coraz większej interakcji z Odbiorcą wymusza z kolei na dostawcach sprzętu opracowywanie coraz bardziej zaawansowanych i innowacyjnych produktów. To swoiste perpetum mobile daje systemom DS wielką przewagę już teraz i wręcz nieobliczlną w przyszłości nad pozostałymi mediami” – konstatuje finalnie Dawid Laskowski  z Panasonic System Communications Company Europe.

05/12 VISUAL COMMUNICATION

15


Digital Signage

Kontent is King? Autor ŁUKASZ MIKOŁAJCZAK

W roku 2008 firma CR Media Consulting prognozowała, że udział Digital Signage w rynku reklamowym wyniesie ponad 2% w 2012 roku. Prognoza ta mniej więcej się sprawdza. „Biorąc pod uwagę, że wg szacunków ZenithOptimedia łączne wydatki na reklamę wyniosą w roku bieżącym 7,27mld zł netto, reklamodawcy przeznaczą na DS. ok. 145 mln zł” – szacuje Magdalena Lewecka – Korytowska z TDC Polska. „2% nie wydaje się zawrotną wartością, jednak mimo, że Digital Signage jest jeszcze daleko w tyle za reklamą telewizyjną, prasową czy internetową, możemy zauważyć, że z roku na rok staje się coraz bardziej popularny” – kończy Lewacka. O tym czy ta tendencja wzrostowa się utrzyma w dużej mierze będzie decydował właśnie kontent! Jak zauważa Wojciech Grendziński z IMS S.A, to właśnie ten element jest podstawą sukcesu w Digital Signage. „Niezrozumienie jego roli i specyfiki jego „szycia” pod potrzeby branży wręcz gwarantuje porażkę. Jeżeli właściciel sieci nie pojmie uzależnienia treści od zachowań klienta w danym sklepie, nie weźmie pod uwagę badań dotyczących oglądalności poszczególnych monitorów – przegra ponieważ zbuduje nośnik, którego nikt nie będzie oglądał” – zaznacza Grendziński. Pogląd ten podzielają wszyscy eksperci. Zdaniem Michała Jedynaka z Positive S.C., najważniejszym jest, aby zainwestowane przez klienta pieniądze przyniosły mu wymierne korzyści w postaci wzrostu sprzedaży czy świadomości marki lub podniesieniu prestiżu firmy. Bez odpowiedniego kontentu jest to niemożliwe. To on powinien być najważniejszy ponieważ monitor czy projektor to tylko przekaźniki, różnice robi właśnie kontent. „Nie oszukujmy się, konsumenta przyciąga nie ekran, tylko to, co jest na nim wyświetlane” – puentuje Grzegorz Góralczyk z SQM. Niestety wciąż nie wszyscy to rozumieją. „Znaczenia kontentu reklamowego nie doceniają nie tylko operatorzy nośników reklamowych, ale także reklamodawcy” – mówi Karol Juszczyk z Ad-vision.pl „Wpływają na to zarówno wciąż niska świadomość specyfiki digital signage wśród uczestników rynku, jak i presja low-costowa ze strony zleceniodawców, a często też zwykła wygoda i lenistwo”. W opinii Juszczyka, zbyt mała ilość badań skuteczności contetu reklamowego powoduje brak sprzężenia zwrotnego do reklamodawców, co wymusiłoby bardziej profesjonalne podejście. Niewątpliwie podstawą jest tutaj przygotowanie treści tylko i wyłącznie pod kątem Digital Signage komunikacji. Stosowanie reklam telewizyjnych, jako prostej analogii, jest pierwszym krokiem do porażki całej kampanii. Wynika to z faktu, że czas, w którym odbiorca przekazu patrzy na nośnik DS może być zdecydowanie różny i jest zależny głównie od miejsca instalacji nośnika. „Przykładowo pętla reklamowa na monitorze umieszczonym w ciągu

16

VISUAL COMMUNICATION 05/12

© IMS

Pytanie to w tytule postawione tak śmiało, choćby z największym bólem rozwiązać by należało, pisał w pierwszych strofach swojego wiersza pod tytułem „Dlaczego ogórek nie śpiewa” Konstanty Ildefons Gałczyński. Z kontentem w Digital Signage jest po trosze jak z tytułowym ogórkiem. Jeżeli chcemy, aby zaśpiewał, musimy się trochę postarać.

komunikacyjnym galerii handlowej będzie zdecydowanie krótsza niż na monitorze w placówce bankowej, a jeszcze inny kontent i z zupełnie inną częstotliwością będzie wyświetlany na monitorach w salonie fitness, na które odbiorca patrzy stale nawet przez kilkanaście minut wykonując ćwiczenia na rowerze stacjonarnym. Właśnie dlatego kontent musi być dokładnie przemyślany i specjalnie przygotowany” – podkreśla Mariusz Orzechowski z NEC. Budujące jest jednak to, że dzięki edukacji i rosnącej świadomości rynku digital signage, coraz rzadziej mamy do czynienia z powielanymi schematami, które ustępują miejsca na rzecz rozbudowanych systemów. „Coraz częściej także programiści budując formę prezentacji kontentu, poszukują na rynku informacji na temat możliwości sprzętu, co jest dla producentów trendem bardzo korzystnym i dającym możliwość rozbudowy swoich rozwiązań. Oczywiście system DS to o wiele więcej niż tylko software, jednak ciągle pozostaje on w jego centrum” – uzupełnia Dawid Laskowski  z Panasonic. Istotą kontentu w DS. jest bezpośrednia obecność i oddziaływanie miejscu sprzedaży. To ogromna przewaga DS nad innymi kanałami dotarcia do klienta. „Możliwość oddziaływania w miejscu gdzie dokonuje zakupów, a jego potrzeby zakupowe są najbardziej uświadomione to bezsprzecznie podstawowa zaleta przekazu DS ”- podsumowuje Mariusz Orzechowski. Warto o tym pamiętać


Digital Signage

Potrzeba standardu Autor ŁUKASZ MIKOŁAJCZAK

Kondycja sektora Digital Signage w Polsce zaskakuje in plus. Jest solidne zaplecze dobrze rokujące na przyszłość, dobry moment rynkowy mimo odczuwalnego spowolnienia gospodarczego oraz potencjał rozwojowy. Do pełni szczęścia brakuje niewiele, choć wbrew pozorom tak dużo - standaryzacji badań i wspólnej metodologii pomiaru skuteczności dotyczącej kontaktów oraz zachowań odbiorców reklamy przy nośnikach.

Medium wiarygodne to medium mierzalne. Klient musi wiedzieć, za co płaci i co otrzymuje w zamian. W większości kanałów tradycyjnych nie ma z tym problemu, badania są transparentne, a dane wiarygodne. W przypadku rynku Digital Signage w Polsce sytuacja jest podobna do tej, która jeszcze parę lat temu miała miejsce w sektorze reklamy zewnętrznej. „Z przykrością stwierdzam, że nie możemy mówić o standaryzacji badań w czasie dokonanym, lecz tylko o dążeniach i podejmowanych próbach, aby rynek standaryzować. Standaryzacją oprócz badań powinna być objęta sfera nomenklatury, niejednokrotnie bowiem zdarza się, iż różne firmy na jedno określenie stosują nawet do sześciu tożsamych słów” – oznajmia Michał Muszyński Prezes Zarządu DS Channel Polska. Krok dalej idzie w swoich ocenach Dobromir Maconko z Samsung Electronics Polska. „Nie zazdroszczę klientom poszukującym profesjonalnych rozwiązań DS, bo niemalże każdy dostawca przekonuje do czegoś zupełnie innego, a często kończy się to ofertą systemu, który nie ma nic wspólnego z tym, czego klient potrzebuje. Jestem pewien jednak, że o standardy warto walczyć, być może na bazie obecnego status qvo lub budując zupełnie nową organizację, mającą bardziej obiektywny charakter poprzez szeroką reprezentację wszystkich ważnych graczy na rynku DS” - sugeruje Maconko. Organizacją branżową, która jest predestynowana do wypracowania wspólnej platformy porozumienia w tej kwestii jest Polish Digital Signage Association (PDSA). Jednym z celów statutowych realizowanych przez stowarzyszenie jest właśnie standaryzacja, jednak konkretów na razie nie widać. O tym, że sektor potrzebuje

działań w tym kierunku jest przekonany Mariusz Orzechowski, Prezes Zarządu PDSA, jednak jego zdaniem pomiar skuteczności przekazu to zagadnienie złożone. „Obecnie najczęściej jest to definiowane indywidualnie przez właścicieli poszczególnych sieci DS” – zauważa Orzechowski. Najlepszym tego przykładem jest firma Screen Network. „Rozpoczęliśmy proces budowy największej, wystandaryzowanej sieci nośników LED ( ten sam format, ta sama powierzchnia, ta sama jakość ) w Polsce i konkretów Europie Środkowo-Wschodniej. W chwili obecnej mamy już kilkadziesiąt lokalizacji w kraju, a niedawno udało nam się podpisać kolejną umowę na nowe destynacje – chcemy w ciągu najbliższych miesięcy zbudować sieć kilkuset nośników LED w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej” – potwierdza Marcin Boruta, Prezes Zarządu Screen Network S.A. Z pewnością rynek nie będzie mógł się także swobodnie rozwijać, jeżeli nie zostanie jasno określone, ile ma kosztować reklama na danym nośniku cyfrowym. „Takie standardy są już wdrażane na rynku niemieckim i rodzime stowarzyszenie Polish Digital Signage Association będzie chciało skorzystać z doświadczeń swojego partnera OVAB Europe. Drugim ważnym kierunkiem standaryzacji rynku jest tzw. lista dobrych praktyk. Dotyczy ona kwestii sposobu instalacji, doboru odpowiednich nośników, komponentów, oprogramowania, jakości montażu systemów DS. Próby uporządkowania sektora pod tymi względami podejmowane są już od pewnego czasu. Oczywiście to zadanie nie jest łatwe i wymaga współpracy wielu stron: właścicieli sieci, obiektów, administratorów systemów DS, domów mediowych, stowarzyszeń branżowych i samych reklamodawców.

Kolejny krok w stronę standaryzacji, to cel jaki na 2012 rok stawia sobie stowarzyszenie PDSA”. Zapewnieniom tym wtóruje Wojciech Grendziński, V-ce Prezesa Zarządu PDSA, który zwraca uwagę na pierwsze sukcesy. „Chociażby sama nazwa DS znana i rozumiana jednoznacznie, co nie było takie oczywiste jeszcze 2 lata temu. Największe firmy z branży stowarzyszone w PDSA pracują nad standaryzacją nazewnictwa, projektów i ważnych elementów związanych z tym zagadnieniem, ale należy pamiętać, że to długotrwały proces. Możemy się spodziewać, że jeszcze jesienią tego roku PDSA zaprezentuje badania branży, które przy okazji wskażą właściwy kierunek w jakim rodzima standaryzacja zmierza” – mówi Grendziński. Prezentacja ma mieć miejsce na Międzynarodowej Konferencji Digital Signage Trends w dniach 9-10 października. W kontekście standaryzacji warto jeszcze zwrócić uwagę na aspekt podkreślany przez Grzegorza Góralczyka, Managera Digital Signage w firmie SQM. W jego opinii jeśli chodzi o technologię, możemy mówić nie tyle o standaryzacji, co profesjonalizacji. „Wśród inwestorów można obserwować coraz większą świadomość, że do wdrożenia systemu Digital Signage należy używać profesjonalnego sprzętu oraz stabilnego oprogramowania, a samo wdrożenie powinno być powierzone doświadczonemu integratorowi”zauważa Góralczyk. Mówi się, że potrzeba jest matką wynalazków. Miejmy nadzieję, że odczuwalna przez wszystkich potrzeba wypracowania jednolitego standardu przyczyni się do wypracowania takiego rozwiązania, które zaakceptują wszyscy gracze na rynku. Oby stało się to prędzej niż później.

05/12 VISUAL COMMUNICATION

17


Digital Signage

Quo vadis? Jakie są kierunki rozwoju Digital signage w Polsce? Czy głównym obszarem dalszej ekspansji będzie tylko branża reklamowa? Jakie segmenty DS będą rozbudowywane? O odpowiedź na te pytania poprosiliśmy ekspertów.

© IMS

Mariusz Orzechowski Dyrektor Przedstawicielstwa NEC Display Solutions Europe GmbH w Polsce i Prezes Zarządu Polish Digital Signage Association. Od cyfryzacji przekazu reklamowego i informacyjnego nie ma już odwrotu. Liczba nośników i sieci DS na naszym rynku będzie z pewnością wzrastać. I to jest główny trend rozwojowy branży DS w Polsce. Niemniej oprócz rozwoju w sensie ilościowym rynek będzie się również zmieniał pod względem rodzaju instalacji DS. Widocznym trendem staje się interakcja. Często sam nośnik i prosty przekaz już nie wystarczą. To już jest powszechnie obecne. Przychodzi więc czas na jeszcze mocniejsze zaangażowanie odbiorcy, a więc przekaz interaktywny: od najbardziej znanych rozwiązań dotykowych, po rozwiązania bardziej zaawansowane bazujące na oprogramowaniu biometrycznym, kamerach, sensorach ruchu, itp. Rynek Digital Signage zmienia się tak, jak potrzeby jego klientów. Coraz częściej widzimy „mobilne” instalacje DS realizowane tylko na czas określonego projektu promocyjnego. Jako przykład posłużyć może interaktywna ściana video zainstalowana w galerii handlowej na okres promocji nowego modelu samochodu. Po dwóch miesiącach nośnik zostaje zdemontowany, samochód znika z hallu galerii, która powraca do poprzedniego wyglądu i sposobu funkcjonowania.

Magdalena Lewecka – Korytowska TDC Polska Z całą pewnością możemy mówić o coraz większej obecności DS w branży reklamowej. Jest to skuteczny i wygodny sposób dotarcia do określonej grupy docelowej. Digital Signage zaczyna również odgrywać coraz większą rolę w naszym życiu codziennym. Stykamy się z nim w różnych miejscach i sytuacjach. Digital Signage to wyświetlane na ekranach LCD menu w restauracjach, urządzenie sprzedające bilety na dworcu, tablica wyników przy skoczni narciarskiej, infomat przyjmujący dokumenty w urzędach, punkt informacyjny w muzeum, infokiosk wyświetlający informacje turystyczne, tablica informacyjna na przejściu granicznym. Digital Signage rozwija się na wielu polach, ułatwiając nam wiele codziennych czynności.

18

VISUAL COMMUNICATION 05/12


Michał Muszyński Prezes Zarządu / Dyrektor Generalny DS Channel Polska Digital Signage w Polsce zmierza do momentu przełamania krytycznej skali ilości nośników. Zmieni to zdecydowanie postrzeganie tego medium, ponieważ stanie się ogólnie zauważalne i tolerowane, a to z kolei wpłynie na dalszy rozwój rynku. Musimy jednak zwrócić przy tym uwagę na badania tak, aby dostarczać rynkowi wiarygodnych i wartościowych informacji o jakości tego nośnika.

Dawid Laskowski Professional Displays / IWB Sales & Marketing Manager Poland & Baltics Panasonic System Communications Company Europe Bez wątpienia będziemy zmierzali w kierunku pogłębiania interakcji z odbiorcą oraz indywidualizowania przekazu tak, aby osoba, do której kierujemy nasz komunikat miała poczucie większego „dopasowania” treści do jej potrzeb i upodobań. Bardzo istotnym elementem jest także „wyjście” poza obszar emisji i podtrzymanie kontaktu. Oznacza to dalszą rozbudowę segmentu soft i aplikacji, dających takie możliwości poprzez inne kanały komunikacji jak np. poczta elektroniczna czy portale społecznościowe, aplikacje mobile itp.

Te kierunki nie będą w żaden sposób rozbieżne od tego, co dzieje się w krajach, które już dawno zaadaptowały DS. Przede wszystkim interaktywność, wykorzystywanie nośników i wyświetlanych na nich treści nie jako bierny przekaz reklamowy, ale jako ciekawy pomysł na przekaz informacji, a także jako bezpośrednie miejsce przeprowadzania różnego rodzaju operacji np. bezpośrednich zakupów reklamowanych produktów.

© NEC

Dobromir Maconko LFD Key Account Manager Samsung Electronics Polska

Michał Jedynak Positive S.C. Rynek DS w Polsce będzie podążał za trendami światowymi. Sprawdzone rozwiązania zostaną powielone w naszym kraju.

Wojciech Grendziński Wiceprezes Zarządu, Dyrektor Handlowy IMS SA

Polski sektor Digital Signage będzie zmierzał w kierunku profesjonalizacji obsługi oraz standaryzacji sieci i formatów.  Z pewnością czeka go również dostosowanie wielkości, a także lokalizacji nośników do wymagań reklamodawców. Spodziewam się także coraz większego udziału profesjonalnych i silnych kapitałowo uczestników rynku.

DS zastąpi prędzej czy później większość nośników statycznych, które w dniu dzisiejszym są stosowane w obiektach handlowych. Łatwość wymiany materiału, możliwość zarządzania siecią z jednego miejsca daje niesamowitą przewagę nad plakatem statycznym. Oczywiście ważne jest również to, że ten, kto w sposób przemyślany korzysta z DS postrzegany jest na rynku jako nowoczesny uczestnik gry rynkowej XXI wieku. DS to już nie jest temat przyszłości – jego brak to na pewno oznaka tkwienia korzeniami w przeszłości

© IMS

Karol Juszczyk Prezes Zarządu Ad-vision.pl sp. z o.o.

Karol Ruciński Sales and Marketing Support Manager Call2Action Dla Call2Action kierunkiem rozwoju jest rozbudowa sieci nośników, a co za tym idzie powiększanie zasięgu kanałów telewizji konsumenckiej. Kolejne elementy rozwoju to te, których konsumenci nie widzą czyli doskonalsze technologicznie systemy emisji i komputery. W dalszej perspektywie rozwoju leżą oczywiście nowe technologie, takie jak ekrany dotykowe czy systemy video-metrics służące do zliczania liczby spojrzeń. Obecnie pozostało jeszcze sporo przestrzeni dogodnej dla zagospodarowania systemami DS, więc ten segment rynku ma się gdzie rozwijać. Postęp jest zatem nieunikniony.

05/12 VISUAL COMMUNICATION

19


Digital Signage

Kampanie reklamowe muszą być „smart”

Autor Tomarz Rzeźnik

Nieśmiało szacuje się, że najdalej za rok, co czwarty mieszkaniec świata będzie posiadaczem smartfona. Co ciekawe, w naszym kraju korzysta już z niego prawie co trzecia osoba, a sprzedaż tych niewielkich urządzeń jest większa niż zainteresowanie komputerami klasy PC. Rzecz jasna, branża Digital Signage nie przechodzi obok tego faktu obojętnie. Producenci technologii udostępniają aplikacje integrujące smartfony z elektronicznymi billboardami i ekranami w miejscu sprzedaży. Najważniejsza jest interaktywność!

Jeszcze kilka lat temu outdoorowy teaser był czymś niesamowitym. Gdy na francuskich billboardach pojawiła się modelka mówiąca „za tydzień zdejmę górę”, rzesze konsumentów czekały na rozwój wydarzeń. Wzrok przyciągały albo walory modelki, albo sam fakt tego, że na billboardzie brakowało logo nadawcy. Cierpliwi nie zawiedli się. Tydzień później modelka zrobiła to, co obiecała i dodatkowo

20

VISUAL COMMUNICATION 05/12

zapowiedziała: „za tydzień zdejmę dół”. Publicznej pornografii tym razem jednak nie było, bo modelkę uwieczniono na zdjęciu od tyłu. Efekt? Kampania była omawiana w największych ogólnokrajowych dziennikach. Podobnie jak seria świetnych kampanii, które podążyły tym śladem, takich jak Dog in the Fog, Heyah, AXA czy BZ WBK z hasłem „Leo, why?”, które trafiły już do podręczników marketingu.

Obecnie teaserów jest już tak wiele, że kolejne kampanie z ich wykorzystaniem przechodzą bez większego echa. Wszak jedna z podstawowych zasad marketingu mówi, że „lepiej być pierwszym niż lepszym”. Kolejne innowacyjne pomysły w outdoorze nie były już tak przełomowe. Dopiero interaktywność wywołała kolejną lawinę komentarzy – czy zastąpi tradycyjną reklamę i czy


rzeczywiście mało wyraźne, migające obiekty są tak efektywną formą komunikacji marketingowej. Gdy wiele z tych pytań wciąż pozostaje aktualnych, od jakiegoś czasu zaobserwować można inny, kolejny krok naprzód. Kto pierwszy ten… W natłoku tradycyjnych komunikatów marketingowych i rosnącej irytacji klientów, konieczne stało się szukanie nowych narzędzi, które będą interesujące i intrygujące. Kody QR pojawiają się już na co drugim billboardzie, nośniku DS czy w spotach telewizyjnych. Zachęcają odbiorców do zeskanowania kodu za pośrednictwem smartfona i najczęściej przejścia na stronę www. Jednak kolejny krok wprzód to dostarczenie konsumentowi na tyle ciekawych informacji, aby dobrowolnie chciał on przyłączyć się i zaangażować w akcję. W trwającej kampanii „Kręć kilometry, zaparkuj klimatycznie” Fundacji Allegro All For Planet, użytkownicy mogą pobrać specjalną aplikację i korzystając z modułu GPS swojego smartfona- wyszukiwać i tworzyć nowe trasy rowerowe poprzez… jazdę jednośladem. Na interaktywnej mapie zaznaczone są miejsca, szczególnie warte zobaczenia oraz punkty, przy których rower można przypiąć do stojaka. Użytkownicy angażujący się w akcje i „kręcący kilometry” przyczyniają się do tego, że w ich regionie postawione zostaną kolejne stojaki rowerowe. Rynek jest coraz bardziej chłonny na tego typu rozwiązania. Aż74% użytkowników smartfonów korzysta z usług geolokacji, wynika z badań PEW International Research. - Obserwacje przeprowadzone z udziałem użytkowników telefonów komórkowych dały jasny obraz. Smartfony, a w szczególności usługi lokalizacyjne wplotły się w nasze codzienne działania – komentuje KathrynZickuhr,autorka badań w Instytucie Pew IR.Na polskim rynku ciekawych danych dostarcza popularność aplikacji marki Winiary, ze spisem przepisów kulinarnych. Oprogramowanie na urządzenia mobilne zastępuje tutaj już nie tylko książkę kucharską,

ale także… wyszukiwanie w Internecie. Przepisy nie są z góry zdefiniowane, ale tworzone przez samych użytkowników. Efekt? Dotychczas 70 tys. pobrań aplikacji. Ciekawej obserwacji dokonano także podczas tegorocznego święta reklamowego – finału rozgrywek futbolu amerykańskiego Superbowl. W trakcie trwania meczu aż 41% zapytań w wyszukiwarce Google pochodziło z urządzeń mobilnych. Czyli można powiedzieć, że nie rozstajemy się z naszym smartfonem w kuchni, na wycieczce rowerowej i nawet… oglądając telewizję. Digital+Smarfone=? Autorzy kampanii reklamowych z wykorzystaniem nośników Digital Signage nie pozostają z tyłu. Aplikacje zaczynają integrować się z oprogramowaniem stosowanym na wyświetlaczach w miejscach publicznych. Właściciele ekranów mogą udostępniać przechodniom gry, aplikacje konkursowe czy choćby strefę na wyświetlaczu, w której treść mogą ingerować posiadacze smartfonów. Daje to ogromny potencjał do wykorzystania technologii przez marketerów. Przykładem był niedawno koncert

Coldplay, gdzie na jednej ze ścian z wizualizacjami, w rolę visual jockeya mogli wcielić się fani za pośrednictwem swoich telefonów. Przy pomocy specjalnej aplikacji rysowali oni fragmenty obrazu, które wyświetlał video-wall. W ubiegłym miesiącu polska firma Solix ogłosiła, że jej klienci mogą już zarządzać siecią swoich nośników ekranów za pośrednictwem aplikacji na urządzenia mobilne. Udogodnienie to dotyczy na razie tylko nadawców komunikatu, jednak z całą pewnością w kolejnych miesiącach usłyszymy o aplikacjach zintegrowanych z nośnikami Digital Signage, gdzie pierwsze skrzypce odgrywać będą użytkownicy. Przed kilkoma miesiącami w Barcelonie, w aplikacji T-Mobile przechodnie mogli zagrać w słynną grę Angry-Birds na wspólnym, dużym ekranie przy pomocy własnych telefonów. Co więcej, gdy wystrzeliwany z procy „angry-bird” docierał do krawędzi monitora, prawdziwy - żywy ptak był wypuszczany z klatki zza ekranu i frunął ku wolności. W przypadku klientów i konsumentów- tę wolność w dostępie do informacji i aplikacji- zapewnia smartfon w kieszeni.

— reklama —

05/12 VISUAL COMMUNICATION

21


Digital Signage

Magiczne witryny Autor MARIA MICHALIK

Współczesny clutter powoduje, że dotarcie z komunikatem do grupy docelowej jest zadaniem niewyobrażalnie trudnym. Z pomocą przychodzą narzędzia komunikacji wizualnej opierające się na interakcji, zabawie i zaskoczeniu w miejscu sprzedaży, a czasami nawet przed nim…

Z perspektywy technologicznej Całość funkcjonuje na bardzo prostych zasadach. Samoprzylepną folię do tylnej projekcji przykleja się do witryny sklepowej, a następnie wyświetla na niej obraz przy użyciu projektora HD. Przyglądający się witrynie przechodnie odnoszą wrażenie, że patrzą na swoistego rodzaju „telewizor wielkoformatowy” wmontowany w szybę. Jednak w przeciwieństwie do tradycyjnego ekranu LCD, folia projekcyjna jest niezwykle cienka i nie zajmuje tak dużo miejsca. Korzyści dla marketera są wielorakie. Możliwa jest podmiana spotów w trybie natychmiastowym oraz dopasowanie ich do konkretnego dnia, a nawet godziny. Całość może funkcjonować w oparciu o mechanizm digital signage, co ma istotne znaczenie w przypadku sklepów sieciowych czy marek globalnych. O tym, że interes się opłaca przekonują firmy, które wykorzystywały już ten kanał komunikacji, takie jak Nike, Diesel, Nokia.

Premium DS dla Atlantic W Polsce narzędzia związane z prezentacją oferty za pomocą witryn interaktywnych są dopiero wprowa-

22

VISUAL COMMUNICATION 05/12

© Premium DS

Witryny sklepowe od zawsze kusiły potencjalnych klientów. Prezentowały misternie ułożone produkty i zachęcały do wejścia. Nie ulega wątpliwości, że im ciekawsza aranżacja, tym chętniej korzystamy z zaproszenia. Współczesnym sposobem na niecodzienną prezentację oferty są interaktywne witryny. Projekcja ruchomych obrazów w przestrzeni publicznej przyciąga uwagę klientów, a treści emitowane w „wystawowym oknie” nie nużą, ponieważ mogą być bezustannie zmieniane i uatrakcyjniane.

Mechanizm gry wykorzystany dla marki Atlantic opiera się na technologii kinect.

dzane, ale pierwsze wdrożenia już są. Jednym z nich może być realizacja marki Atlantic, która zainstalowała w pięciu swoich sklepach w Polsce interaktywne witryny, zachęcające klientów do zabawy. Firma zdecydowała się na wykorzystanie technologii kinect do zarządzania ruchem, a kompleksową realizację projektu powierzyła Premium DS. Witryny sklepów Atlantic, zapraszając do interaktywnej gry klientów, promują jednocześnie nowy produkt przeznaczony dla mężczyzn – bieliznę Magic Pocket. Zadaniem gracza jest zdrapanie w ciągu 20 sekund tła, pod którym kryje się zdjęcie modela. Do tej czynności używa się jedynie gestów. Wszyscy uczestnicy otrzymują nagrody w formie kuponów rabatowych, po których odbiór należy wejść do sklepu. „Technologia kinect, wykorzystywana do tej pory w konsolach do gier, coraz częściej znajduje również swoje zastosowanie w reklamie wizualnej” - mówi Maksymi-

lian Marcinkowski, prezes firmy Premium DS. „W połączeniu z folią do tylnej projekcji przygotowaliśmy dla marki Atlantic interaktywną witrynę sklepową o powierzchni prawie 3m². Dedykowana projektowi aplikacja, zaprasza klientów do wzięcia udziału w grze, która polega na sterowaniu witryną w sposób bezdotykowy”. Celem projektu było między innymi uzyskanie efektu jak największego, przyciągającego uwagę trafficu w sklepie, co się w pełni udało. Skuteczne zaproszenie klienta do wnętrza lokalu, to konsekwencja rosnącego zainteresowania witryną oraz wykorzystania mechanizmu interakcji w połączeniu ze zdobyczami technologicznymi. Interakcja w reklamie bez wątpienia sprzyja zapamiętywaniu przez klienta produktu i buduje silniejsze więzy z nabywcami, którzy dzięki temu rozwijają pozytywne doświadczenia w kontakcie z marką, przekładające się na późniejsze zachowania konsumenckie. I o to właśnie chodzi!


Digital Signage

Pojemniki opancerzone Autor MARIA MICHALIK

Kosze na śmieci były już wykorzystywane w działaniach ambient marketing oraz jako nośnik reklamy zewnętrznej. W zupełnie nowej roli zadebiutowały w londyńskim City.

ści na ulicach. Ekrany LCD zamieszczone na koszach mogą wyświetlać wszelkie przydatne informacje, redukując tym samym liczbę bezpłatnych, papierowych broszur rozdawanych przechodniom. „Koszty pojemnika oraz konserwacja ekranów cyfrowych jest opłacana z dochodów czerpanych przez firmę Renew z reklamy i sponsoringu, a nie z pieniędzy podatników wyłożonych z budżetu dzielnicy. Dlatego też projekt ten ma postać darmowej infrastruktury publicznej, która poprawi jakość życia w City”- dodaje O’Connor. Wkrótce firma Renew Solution prześle pojemnik do Nowego Jorku, gdzie urządzenia zostaną zainstalowane przed Nowojorską Giełdą Papierów Wartościowych w dzielnicy Lower Manhattan. Kolejnymi docelowymi lokalizacjami mają być Singapur oraz Tokio.

© Renew Solution

Stolica Anglii, bankowa dzielnica City, 2012 rok, kwietniowa pogoda - gdzieniegdzie na chodnikach rozstawione pojemniki na odpady, nikogo nie powinny dziwić ani budzić szczególnego zaciekawienia, lecz tym razem jest inaczej. Nowoczesne oraz obdarzone „inteligencją” pojemniki do segregacji śmieci zaprojektowała firma Renew Solution, która wygrała przetarg zorganizowany przez władze dzielnicy na rozwiązanie problemu bezpłatnych gazet permanentnie zaśmiecających ulice. Lata badań i eksperymentów przeprowadzonych przez firmę przyniosły rozwiązanie o wszechstronnym zastosowaniu, a Renew Solution podpisała kontrakt przyznany na 21 lat. Niezwykłe pojemniki na odpady, poza swoim oczywistym zadaniem, spełniają wiele funkcji. Wyposażone w dwa ekrany ciekłokrystaliczne, tworzą sieć digital signage, dzięki której mogą być rozpowszechniane najnowsze wiadomości, reklamy czy ewentualne informacje dotyczące zagrożenia terrorystycznego. Ponadto pojemniki mają właściwości minimalizujące skutki wybuchów - zatrzymują w swoim wnętrzu fragmenty zdetonowanej bomby i znacznie ograniczają efekt fali uderzeniowej (urządzenia przeszły pozytywnie testy w ośrodku przeprowadzającym próby wybuchowe, posiadającym atest Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych). Za projekt i wprowadzenie na rynek tego medium jest odpowiedzialny absolwent jednej z najbardziej prestiżowych uczelni biznesowych na świecie – MBA na University of Chicago Booth School of Business – Chris O’Connor, obecnie dyrektor finansowy spółki Renew. Jego zdaniem ich produkt w dużej mierze przyczynia się do zachowania czysto-

05/12 VISUAL COMMUNICATION

23


Digital Signage

Cyfrowa jesień Organizatorzy międzynarodowej konferencji Digital Signage Trends wyznaczyli nowy termin spotkania na 9-10 października. Powodem przesunięcia na termin jesienny były, jak czytamy w komunikacie, „poważne zagrożenie dotyczące planowanej frekwencji oraz opóźnienia w pracach patrona merytorycznego PDSA dotyczących kluczowych raportów rynku DS w Polsce”.

Tematyka, której poświęcona będzie konferencja, została podzielona na dwa obszary, odpowiadające dwóm, niezależnym programowo dniom imprezy. Pierwszego dnia omawiany będzie całokształt zagadnień związanych z reklamą na nośnikach DS (przegląd sieci DS w Polsce, standaryzacja i wyniki badań, kontent reklamowy, agregacja nośników i dostępnego czasu reklamowego oraz współpraca z domami mediowymi i reklamodawcami). Ponadto Stowarzyszenie Polish Digital Signage Association planuje przestawienie raportu dotyczącego rynku DS w Polsce. Równolegle zaplanowano drugą edycję Content Day, czyli sesji dla osób zajmujących się przygotowywaniem przekazu wizualnego i merytorycznego na nośnikach DS. W ramach warsztatów odbędzie się wymiana informacji i przegląd różnych koncepcji z Polski i zagranicy, z których najciekawsze zostaną zaprezentowane wszystkim uczestnikom konferencji. Dzień zakończy gala „PDSA Awards”, podczas której zostaną wręczone nagrody dla laureatów konkursu na najlepsze rozwiązania w branży DS. Konkursowi patronuje Polish Digital Signage Association. Drugi dzień dotyczył będzie zagadnień wokół DS reklamowego i informacyjnego, instalowanego w obiektach własnych (np. banki, operatorzy telekomunikacyjni itp.) oraz w miejscach użyteczności publicznej (dworce, stadiony, muzea, hotele itp.). Zaprezentowane zostaną przykłady najciekawszych rozwiązań, nowe trendy i technologie (interakcja, dotyk, gesty), rozwiązania sprzętowe i oprogramowanie, a także najnowsze rozwiązania dotyczące infokiosków, również w zastosowaniach outdoor. PDSA planuje przedstawienie zbioru dobrych praktyk instalacji systemów DS.

24

VISUAL COMMUNICATION 05/12

Obradom konferencyjnym będą towarzyszyć przez dwa dni targi DS Expo, na których zaprezentują się firmy z rynku DS w Polsce. Wejście na Expo jest w tym roku bezpłatne. Patronat merytoryczny nad konferencją objęło już po raz trzeci Polish Digital Signage Association, a Sponsorem Generalnym jest firma NEC Display Solutions.

PDSA Awards Pierwszy dzień konferencji Digital Signage Trends uświetni uroczysta gala wręczenia nagród dla laureatów konkursu Polish Digital Signage Association Awards 2012. Celem, już drugiej edycji, konkursu jest wyróżnienie w siedmiu kategoriach najlepszych produktów i usług, wykorzystywanych w branży Digital Signage w Polsce, a także ich promocja w czasie trwania konferencji. Do kategorii konkursowych należą: Najlepszy spot reklamowy DS, Naj-

lepszy interaktywny kontent DS, Najlepszy nie reklamowy materiał DS, Najlepsza ramówka kontentu DS, Najlepsza realizacja DS (Instalacja wzorcowa), Najlepszy design Kiosku/Mebli, Najlepsze innowacyjne rozwiązanie DS (produkt). W konkursie uczestniczyć mogą w zależności od kategorii: firmy, stosujące nowoczesne produkty Digital Signage w systemach reklamowych, promocyjnych oraz informacyjnych, reklamodawcy, agencje kreatywne, a także twórcy kontentu, projektanci oraz architekci zamkniętych i otwartych przestrzeni publicznych, producenci oraz integratorzy systemów Digital Signage, właściciele obiektów, właściciele sieci Digital Signage, właściciele i dostawcy informacji lub treści.


Monitory LCD l Ściany LED l Monitory LCD l Projektory l Ściany LED l Projektory l Monitory LCD l Ściany LED l Monitory LCD l Projektory

NEC – Digital Signage najwyższych lotów NEC Display Solutions jest jednym z czołowych światowych dostawców monitorów LCD oraz projektorów. Rozwiązania Digital Signage to nasza specjalność. Oferujemy kompleksowe rozwiązania dla projektów komunikacji cyfrowej: wielkoformatowe monitory LCD, ściany video, projektory, rozwiązania dotykowe oparte na monitorach LCD, ściany LED do instalacji indoor i outdoor, software Digital Signage, źródła sygnału: mini-komputery, media playery oraz akcesoria do montażu. W oparciu o produkty NEC powstają tak zaawansowane rozwiązania jak: interaktywne podłogi, witryny, instalacje POS, kioski i meble multimedialne, czy rozwiązania monitorowe, w których kontent reklamowy podąża za odbiorcą, lub jest emitowany tylko wtedy, gdy obserwator podejdzie do wyświetlacza. Oferujemy również profesjonalne projektory instalacyjne np. do multimedialnej obsługi eventów. Bazując na naszych produktach zrealizowano spektakularne instalacje Digital Signage w całej Polsce i Europie.

zobacz więcej: www.nec-display-solutions.pl

NEC Display Solutions GmbH, Przedstawicielstwo w Polsce, ul. Bociana 22A, 31-231 Kraków, tel.: (12) 614 53 53, e-mail: biuro@nec-displays-pl.com © 2012 NEC Display Solutions Europe GmbH.


Digital Signage

News

Sto biurowców w Londynie

Aport! Technologia Digital Signage zamieniła jedną ze stacji nowojorskiego metra w interaktywny park z psami, w którym dojeżdżający do pracy mogą bawić się w aportowanie z wirtualnymi czworonogami. Jest to nowa, brandingowa kampania koncernu Nestle Purina PetCare Company dla marki Beneful. Interaktywna kampania przygotowana przez Inwindow Outdoor wystartowała na słynnej stacji metra w Columbus Circle w Nowym Jorku. Podobne instalacje w najbliższym czasie mają ożywić i uatrakcyjnić takie miasta, jak: Atlanta, Chicago, Los Angeles i  St.Louis. Instalacja w Columbus Circle to, należący do CBS Outdoor, cyfrowy billboard interaktywny, wzbogacony dodatkowo o funkcję śledzenia ruchu. Gdy podróżujący przechodzą obok instalacji, wirtualne psy z billboardu zaczynają ich śledzić, skrobią łapkami w ekran oraz skomlą i popiskują wesoło, by zwrócić na siebie uwagę i jednocześnie zachęcić do zabawy w wirtualne aportowanie. „Beneful chciał pokazać, jak bardzo jego produkt związany jest z zabawą”- mówi Steve Birnhak prezes firmy Inwindow Outdoor. „Przechodzący ludzie zostają niejako „przydzieleni” konkretnemu psu, który próbuje zaangażować ich do zabawy. Gdy mu ulegną, na ekranie pojawia się masa piłeczek tenisowych”.

© MPK

Poznańska komunikacja wizualna

26

VISUAL COMMUNICATION 05/12

W dwudziestu sześciu poznańskich autobusach marki Solaris Urbino 8,6 zamontowano ekrany TFT LCD 22” typu XID 22 z podświetleniem LED, których producentem jest firma Pixel. Monitory wyposażone są w wandaloodporną obudowę i wbudowane urządzenie nagłaśniające. Nośniki wyświetlają nie tylko informacje dotyczące numeru linii, kierunku jazdy autobusu, godzinę czy nazwę następnego przystanku, ale również treści turystyczne i reklamowe. Dodatkowo do fazy testów AMS SA wprowadził w autobusie Solaris Urbino 18 Hybrid ekrany LCD wykorzystywane już w warszawskim metrze. Testowany system tworzy komputer centralny z komunikacją bezprzewodową oraz dwie konsole wandaloodporne, każda z dwoma ekranami LCD o przekątnej 19 cali. Zespół redakcyjny CitiINFOtv opracowuje specjalny program dedykowany pasażerom, który zawiera najważniejsze informacje, wiadomości gospodarcze, sportowe, a także prognozę pogody. Komunikaty aktualizowane są dwa razy dziennie (w przypadku ważniejszych newsów – bez przerwy).

© CBS Outdoor

ECNlive, dawniej Executive Channel Europe, umieścił ekrany cyfrowe we foyer ponad stu budynków biurowych w Londynie, między innymi: w Tower 42, CityPoint, The Broadgate Tower, na Sixty Threadneedle Street, 25 Canada Square i 10 Exchange Square w Tower Bridge House. Na ekranach poza reklamami wyświetlane są newsy ogólne i o charakterze biznesowym, wiadomości sportowe, prognoza pogody, tematy związane z podróżą, a także informacje przeznaczone dla konkretnych budynków. „ECNlive otwiera wspólną przestrzeń dla firm, wciągając w reklamowy świat cenne i wyraźnie zdefiniowane środowisko biznesmenów za pomocą inteligentnych technologii oraz „żywej” treści” – informuje Antony Ceravolo, założyciel i prezes firmy. „Sieć oferuje markom opcję czysto rozrywkowej reklamy, trafiając do wyższych szczeblem pracowników kluczowych firm. Docieramy z naszą propozycją do ludzi biznesu w ich naturalnym, codziennym środowisku”.


Firma Manufacturing Resources International (MRI) wprowadza pierwsze pełnowymiarowe, przezroczyste drzwi LCD do lodówek sklepowych. Wyświetlacz montowany zamiast standardowych drzwiczek umożliwia klientom oglądanie produktu wewnątrz lodówki, a jednocześnie pozwala na wyświetlanie filmów reklamowych, promocyjnych, informacyjnych itp. Ten innowacyjny produkt został opracowany przez MRI we współpracy z Commercial Refrigerator Door Company (producentem drzwi do lodówek sklepowych) i jest sprzedawany przez obie firmy pod nazwą ThruVu. ThruVu Cooler Display System składa się z trzech głównych komponentów: przejrzystego wyświetlacza LCD, podświetlenia LED oraz serwera wideo BoldVu. Wyświetlacz powstał z przycięcia 72-calowego ekranu Tannas Electronics Displays do rozmiaru 67”.

BANER / FOLIA / PLAKAT od 16 zł za m2

Pier wsza profesjonalna druk arnia wielkoformatowa

rabatu na star t

100szt. FOLDER 4str. A4 220 zł WIZY TÓWKI 11 zł / KOPERT Y 185 zł / NOTESY 255 zł

Przezroczysty wyświetlacz LCD jako drzwi do lodówki

Druk c yfrow y i offsetow y w 24h on-line w w w.wdpolsk a.pl

© DigitalSignageNEWS

Firmy 3D International i ThreeD Holograms wprowadziły na rynek VisuZ CLD – odłączalny chromatyczny czujnik światła i element optyczny, który poprawia jasność, przejrzystość i poprawia kąt widzenia obrazów 3D bez konieczności używania specjalnych okularów. Rozwiązanie można wykorzystać w grach, digital signage, medycynie, architekturze i sektorze edukacyjnym. Jest dostępne w postaci odpinanego filtra, mocowanego do monitora za pomocą magnesu, dzięki czemu użytkownik może w prosty sposób przełączać się pomiędzy 2D a 3D. Ponadto obie firmy wypuściły rozwiązanie Intersoft3D, którego funkcjonalność opiera się na auto-stereoskopowym wyświetlaczu, który można obsługiwać z określonej odległości za pomocą dotykowego terminalu, co umożliwia np. manipulowanie trójwymiarowym modelem na wyświetlaczu 3D.

— reklama —

VisuZ konwertuje obraz 2D do 3D bez okularów

w w w.wdpolsk a.pl

Prawdopodobnie największe na świecie interaktywne ekrany zamontowano w nowym, wrocławskim wieżowcu. Na pierwszym poziomie galerii handlowej Sky Tower powstały dwie gigantyczne ściany multimedialne, które tworzy sześćdziesiąt ekranów bezszwowych, sterowanych przez dwanaście komputerów. Instalacja zajmuje 40 m² powierzchni i wyświetla obraz w rozdzielczości 9600 x 1080 pikseli (pięciokrotnie wyższej aniżeli Full HD, którą oferują m.in. najnowsze odtwarzacze DVD). Na ekranach pojawiają się animacje i grafiki. Dzięki systemom kinetycznym, w które wyposażono instalację, można wirtualnie zwiedzić budynek Sky Tower, zapoznać się z ofertą sklepów, zagrać w piłkę nożną, zamienić w pilota awionetki lub pobawić w drybling piłką między przeszkodami. Osoba stojącą kilka metrów przed ścianą, jedynie za pomocą gestów, przegląda treści wyświetlane na olbrzymim ekranie i steruje obiektami. Obsługa tego interaktywnego nośnika jest niezwykle intuicyjna i łatwa. Ekrany reagują na przechodzącego człowieka i jego ruchy, skutecznie zachęcając go do „działania”. Imponującą rozmachem instalację wykonała firma Aduma.

10%

Druk wielkoformatow y w 48h on-line w w w.banerpolsk a.pl

Dumna Aduma


Media & Komunikacja

Krystaliczne piękno lodu

Artyści z poznańskiej ekipy Ice Team Kandulski należą do elitarnego grona lodowych rzeźbiarzy, wielokrotnie nagradzanych i cieszących się uznaniem w kraju i zagranicą. Robert Burkat, współwłaściciel firmy, jest utytułowanym rzeźbiarzem lodowym, który od ponad dziesięciu lat tworzy różnego rodzaju figury przestrzenne w lodzie. Jako laureat mistrzostw świata i konkursów międzynarodowych niesłychanie skutecznie promuje lodowe instalacje rzeźbiarskie w Polsce i w innych zakątkach świata, skąd napływają zamówienia na lodową sztukę. Realizacje z lodu nie tylko budzą estetyczny zachwyt, ale również mogą posłużyć jako niecodzienna reklama produktu czy zaskakująca promocja marki. Komunikacja wykorzystująca artystyczne, lodowe dekoracje ma oryginalny charakter, przyciąga uwagę i jest pełna ulotnego piękna. Efemeryczność instalacji (rzeźby zachowują swoją jakość przez ok. osiem godzin) sprawia, że staje się ona wyjątkowa i niebanalna poprzez swą niepowtarzalność. Warto zatem ją zapamiętać. Rzeźbiarze z Ice Team Kandulski zrealizowali już wiele skomplikowanych zleceń. Stworzyli między innymi pierwszą lodową stronę internetową dla producenta piwa Lech, wznosili całe konstrukcje lodowych barów i koktajlowych rzeźb, zamrażali promowane produkty w bryłach lodowych, a także budowali lodową scenografię do koncertu. Różnorodne eventy branżowe, gale czy konferencje były wielokrotnie uatrakcyjniane przez poznańskich rzeźbiarzy spektaklami lodowymi o wyjątkowym charakterze. Artyści pracowali „na żywo”, wręcz na oczach uczestników imprez (plenerowych lub w zamkniętych przestrzeniach), zdradzając im tym samym tajniki realizacji i zapraszając do wnętrza mroźnego świata perfekcyjnych, wykutych z lodu rzeźb.

W tym roku jedna z kreacji artystycznych firmy Ice Team towarzyszyła uroczystej gali „Art of Packaging”.

28

VISUAL COMMUNICATION 05/12

© EMG

Rzeźbiarze z Ice Team Kandulski już od dawna wyczarowują z lodowych brył niezwykłe, artystyczne formy przestrzenne, których rozmach, piękno i precyzja wykonania nikogo nie pozostawiają obojętnym.


Media & Komunikacja

QR Kod do szczęścia Autor MARIA MICHALIK

Nasze życie i przestrzeń publiczną wypełniają niezliczone kody. Kody językowe, genetyczne, pocztowe, PUK - można by wyliczać jednym tchem. Istnieją również takie, których szczęśliwie nie musimy zapamiętywać, to kody o niezwykłej użyteczności i niezbyt wdzięcznej nazwie: mili Państwo, przed Wami QR. W dodatku w reklamie zewnętrznej.

Świadkowie Powstania Kampanie reklamowe z użyciem kodów QR, realizowane na nośnikach AMS cieszą się coraz większą popularnością. Zapewne wielu z nas pamięta ciekawą i rozbudowaną akcję, którą AMS zrealizowało dla Muzeum Powstania Warszawskiego na przełomie lutego i marca tego roku. Projekt nosił sugestywny tytuł „Miasto Ruin”, nawiązujący bezpośrednio do krótkometrażowego filmu o tym samym tytule (komputerowa animacja filmowa przedstawia zburzoną Warszawę z wiosny 1945 roku i jest stałym elementem ekspozycji Muzeum Powstania Warszawskiego). Na przystankach autobusowych (aż 41 lokalizacji) pojawiły się wielkofor-

matowe plakaty z kodami QR, odsyłającymi na jedenaście specjalnie zaprojektowanych stron internetowych. Na każdej z nich można było zapoznać się z historią Powstania Warszawskiego. Umieszczone na plakatach kody QR przenosiły na konkretną stronę, opisującą wydarzenia rozgrywające się bezpośrednio w okolicy przystanku, na którym właśnie się znajdowaliśmy. Wzmagało to wrażenie realności, nie tak odległych przecież, zdarzeń. Podczas trzech tygodni trwania kampanii zanotowano aż 1360 wejść z QR kodów. Przyjemna interakcja Współczesne kody QR mogą mieć różne zastosowanie. Dość przewrotnie przekonał nas o tym producent bielizny Victoria’s Secret. Trzy, oszałamiająco piękne modelki (Erin Heatherton, Candice Swanepoel i Lily Aldridge) zachęcały z billboardów amerykańskich przechodniów do rozszyfrowania zagadki, co jest „bardziej seksowne niż skóra” („Sexier than skin” to oficjalne hasło promujące kampanię). Każda z nich była niemalże naga, intymne części ciała zasłaniał jedynie czarno-biały kod. Plakaty, w zależności od tego, która z modelek na nich się znajdowała, apelowały, by „odkryć sekret Erin” (lub odpowiednio: Lily czy Candice). Za pomocą smartfona można było zeskanować widniejący na billboardzie kod QR i ujrzeć… piękną i zmysłową bieliznę. Pomysłodawcami tej szeroko komentowanej i popularnej kampanii byli studenci z Miami Ad School.

© AMS

QR Kody, odsyłające do stron w Internecie, stają się nieodłącznym elementem przestrzeni miejskiej. Coraz częściej, z powodzeniem wykorzystuje się je w reklamie zewnętrznej. W dowolnych okolicznościach, czy to na świeżym powietrzu czy w obiektach użytku publicznego (dworce, przystanki, metro), skanujemy telefonem komórkowym kod i przenosimy się w mig do Internetu. Świat realny spotyka się z wirtualnym, w którym czeka na nas nierzadko miła niespodzianka w formie kuponu rabatowego czy mobilnej aplikacji. Technologię wymyślili w 1994 roku Japończycy, a całość opiera się na bardzo łatwym mechanizmie. Odpowiednio zaszyfrowane informacje są błyskawicznie odczytywane przez urządzenia mobilne wyposażone w stosowną aplikację. Z zagadkowej, pozornie chaotycznej kompozycji przeciwstawnych barw wyłania się w piorunującym tempie konkretny obraz. Możliwości, jakie dają współczesne kody QR zdają się być nieograniczone.

możemy dokonywać płatności, składać zamówienia, nawiązywać połączenie internetowe lub odtwarzać muzyczne pliki. Jak pokazują kampanie, skanowanie może mieć walor także edukacyjny lub rozrywkowo-promocyjny, a to tylko niektóre z potencjalnych możliwości, które oferuje ta technologia. Rozglądajmy się zatem i bądźmy czujni, nim kody QR zostaną zastąpione przez nowinki technologiczne z kategorii visual search!

Odczuwalne korzyści Skanowanie kodów QR (inaczej nazywanych fotokodami lub kodami quick response) znacznie ułatwia codzienną egzystencję. Dzięki fotokodom

05/12 VISUAL COMMUNICATION

29


Media & Komunikacja

Obraz miasta Autor JAN TYLISZCZAK

© Fotolia

Miastom coraz trudniej zwrócić uwagę otoczenia. Tradycyjne przekazy o ich walorach już nie wystarczają. Potrzeba innych, bardziej skutecznych komunikatów staje się paląca. Szanse, jak się wydaje, będą miały te przedsięwzięcia, które nieco inaczej angażują uwagę otoczenia, np. poprzez dostarczanie przeżyć natury estetycznej w obszarze wizerunkowym, emocjonalnym i informacyjnym. Projektowanie i organizowanie tego rodzaju przekazów nie jest zadaniem łatwym. Trudno wyobrazić sobie, by mogło obyć się bez specjalistycznej wiedzy i umiejętności. Czy miasta sobie z tym poradzą?

Podstawowym źródłem wiedzy o otaczającej nas rzeczywistości jest umiejętność widzenia. To także istotne kryterium oceny rzeczywistości. Miasta, by dobrze je postrzegano i oceniano, muszą mieć wpływ na to, co ludzie mają o nich wiedzieć. W tym celu władze samorządowe powinny korzystać z porad i pomocy fachowców, aby generować określone i pożądane postrzeganie miasta. Stawka jest spora, lepiej więc o taką pomoc zadbać niż działać na wyczucie, kierując się jedynie intuicją zamiast wiedzą. Niestety, przykładów przemyślanej i dobrze zorganizowanej promocji w tym zakresie jest jak na lekarstwo. Dlaczego? Co ogranicza bądź przeszkadza w profesjonalnym zarządzaniu postrzeganiem miasta?

30

VISUAL COMMUNICATION 05/12


Tożsamość wizualna miasta Obszarem, który decyduje o postrzeganiu miasta jest jego tożsamość, czyli, najogólniej ujmując, zbiór pewnych charakterystycznych cech i wartości odróżniających dane miasto od innych. Wspomniana tożsamość jest zależna od wielu czynników: od historycznej przeszłości miasta, jego tradycji, cech mieszkańców, kontaktów z otoczeniem, dynamiki rozwoju, wielkości, położenia i wielu innych. Na niektóre z tych czynników miasto nie może mieć wpływu, jednakże istnieją takie, które można w sposób zamierzony formować, jednocześnie nadając odpowiedni „kształt” miejskiej tożsamości. W celu stworzenia mechanizmów kreowania pozytywnego wyobrażenia o mieście, budowania jego większej popularności (np. jako miejsca odwiedzin, pobytu czy inwestowania itp.), niezbędne jest wcześniejsze rozpoznanie jego aktualnej, zastanej tożsamości, a szczególnie jej ważniejszych wizerunkowo elementów. I choć wydaje się to oczywiste, bo trudno zmieniać coś, co nie jest znane, przykłady ingerowania w nierozpoznaną tożsamość, nie należą do rzadkości. Warto też, ingerując w tożsamość miasta, znać relacje między jego tożsamością a wizerunkiem. Ich specyfika, o czym się nieraz zapomina, polega na tym, że wizerunek jest czymś zewnętrznym, natomiast tożsamość tym, co stanowi istotę. To ważne, jeśli chodzi o  organizowanie procesu zarządzania wizerunkiem. Przejawem tożsamości miasta jest jego wizualna prezentacja, czyli wizualne oblicze, określane także jako city design lub town design. To wizualne oblicze może być w znacznej mierze efektem zamierzonym, ściśle zaplanowanym i konsekwentnie budowanym. Służą temu środki specjalnie przygotowane z myślą o nadaniu miastu wyróżniającego, interesującego i zapadającego w pamięć obrazu. Dobór tych środków, czyli strategia estetyczna, to zadanie dość trudne, wymagające zaangażowania specjalistów. Udział tych osób jest niezbędny do stworzenia systemu, który będzie zawierał wzorce standardu wizualnego, określał zasady prezentacji symboli i znaków w obrębie miasta, oznakowania informacji miejskiej, a także ustalenia zasad ładu wizualnego i estetycznego przestrzeni publicznej. Cały ten system powinien być tak opracowany, by stanowił pewnego rodzaju kod optyczny i estetyczny, umożliwiający przekazywanie informacji za pomocą komunikatów wizualnych. Zadanie to wymaga profesjonalizmu, jednakże jeśli jego realizacja się powiedzie, stworzy podstawę do budowy oczekiwanego obrazu. Zarządzanie taką, profesjonalnie przygotowaną, strategią określane jest jako tworzenie tożsamości wizualnej. Przejawem tej tożsamości, a zarazem jej częścią, jest identyfikacja wizualna, czyli tworzenie wyobrażenia o mieście za pomocą systemu wizualnego. Wbrew

potocznym opiniom identyfikacja wizualna to nie tylko oznakowanie czy ogół symboli. To dość skomplikowany proces informacyjny, w którym uczestniczy duża liczba komunikatów wizualnych. Proces ten, oprócz odpowiedniego oprzyrządowania i profesjonalnego zarządzania, wymaga ciągłej oceny. Określenie ,,obraz miasta” odnosi się do wizerunku i oznacza wyłącznie wizualną część tego wizerunku. Inaczej, obraz miasta to wyobrażenie częściowe w porównaniu do wyobrażenia całościowego, jakim jest wizerunek miasta. Podsumowując rozważania o narzędziach i mechanizmach kreowania obrazu miasta, można skonstatować: tożsamość wizualna to zarządzanie systemem identyfikacji wizualnej, identyfikacja wizualna to proces komunikacyjny tworzenia wyobrażenia za pomocą systemu wizualnego. Z kolei system wizualny to strategiczny program wizualnej autoprezentacji miasta. Komunikaty wizualne Starania o pozytywną w odbiorze tożsamość wizualną, a co z tym się wiąże, oczekiwany obraz miasta, wymagają spełnienia kilku warunków. Pierwszy to opracowanie zbioru obrazów / komunikatów wizualnych, które miasto będzie kierowało do otoczenia. Warunek drugi to przyjęcie jednoznacznych i czytelnych zasad postępowania w budowie obrazu. I warunek trzeci, który dotyczy przyjęcia efektywnego sposobu wdrażania w życie obrazów z przygotowanego zbioru. Jednak zanim proces tworzenia zostanie uruchomiony, konieczna będzie diagnoza aktualnej tożsamości wizualnej miasta, a dokładniej uzyskanie odpowiedzi na pytanie, jak jest ono postrzegane? Bez tej wiedzy próby zmiany bądź modyfikacji tożsamości lub jej elementów nie będą skuteczne. Diagnoza taka wymaga udziału specjalistów, których zadaniem będzie profesjonalna ocena jakości wysyłanych przez miasto komunikatów, skuteczności organizowanego przez miasto procesu komunikacyjnego oraz sposobów zarządzania tym procesem. Raport z takiej oceny stanowi jedyną, realną podstawę do zmian dotychczasowej tożsamości wizualnej. Bez takiego rozpoznania ,,majstrowanie” przy tożsamości wizualnej miasta jest ryzykowne i często szkodliwe wizerunkowo. Elementem procesu wizualnego są komunikaty wizualne, czyli informacje przygotowane do odbioru wzrokowego. Każda z takich informacji, by spełniała swoją rolę, wymaga przede wszystkim starannego projektu, nadania jej odpowiedniego stylu i powiązania z innymi komunikatami całą gamą wspólnych cech. Profesjonalnie opracowane komunikaty wizualne mają tę przewagę nad komunikatami słownymi, że są od nich bardziej pojemne. Ponadto operując metaforą obrazową odwołują się głównie do wyobraźni, co stanowi o ich szczególnym wa-

lorze. Oprócz funkcji podstawowej, czyli informacyjnej, komunikaty wizualne spełniają inne, ważne funkcje jak np. estetyczną, emotywną, motywującą. Cała trudność przygotowania dobrych komunikatów polega na umiejętnym nadaniu im tych funkcji. Funkcje: informacyjną i estetyczną nadaje komunikatom ich projektant, czyli grafik. Z kolei funkcje emotywne i motywujące komunikatów wizualnych to już domena osób projektujących przekaz wizualny, a więc specjalistów komunikacji wizualnej, marketingu, reklamy. Choćby z tych powodów projektowanie komunikatów wizualnych miasta powinno być zlecane raczej zespołom niż pojedynczym osobom. Powszechna dość praktyka zlecania wykonania takich komunikatów wyłącznie grafikowi obarczona jest sporym ryzykiem: graficy dysponują na ogół intuicyjną wiedzą o komunikowaniu masowym. Innym, dość częstym błędem, już na etapie tworzenia komunikatów wizualnych, jest sposób ich akceptacji przez zamawiającego. Nie ocenia się, czy zamówiony komunikat ma, choć podstawową, zdolność i możliwość komunikacyjną. Kryterium decydującym o przydatności takiego komunikatu jest powszechne stwierdzenie: „podoba nam się”. Komunikaty wizualne miasta to każda informacja o mieście odbierana za pośrednictwem wzroku. Należą do nich zatem komunikaty trwale związane z miastem, z trudem zmieniające się (jak panorama, urbanistyka, architektura, przyroda, infrastruktura itp.) oraz takie, które mają charakter zmienny, zależny od miasta (porządek przestrzenny, czystość, estetyka budynków, jakość oznakowania, eksponowanie miejsc prestiżowych i atrakcyjnych, estetyka urządzeń technicznych, ład reklamowy, stan zieleni, a także jakość wydawnictw czy strony internetowej). Komunikaty wizualne miasta to również jego heraldyka, znaki promocyjne, hasła i slogany. Jakość i sposób ich eksponowania są niezwykle ważne. Liczba tego rodzaju, bezustannie wysyłanych komunikatów jest ogromna, dlatego należy je rozpoznać i zacząć nimi zarządzać, bo to najskuteczniejsze narzędzie budowy korzystnego obrazu miasta. W kolejnym wydaniu Visual Communication opublikowany zostanie artykuł autora, omawiający najważniejsze narzędzia budowy obrazu miasta, w tym zawartość Księgi Znaków Miejskich

05/12 VISUAL COMMUNICATION

31


Media & Komunikacja

Faul czy spalony? Autor ROBERT WIECZOREK

Zdarzają się w reklamach rzeczy, o których nie śniło się ani filozofom, ani purystom marketingowym. Zdarzają się na szczęście rzadko, ale przez to tym bardziej je widać. I tym mocniej trzeba o nich pisać. Bo nieszczęścia tego typu lubią chodzić już nie parami, ale w całych stadach. Głupota bywa bowiem zaraźliwa.

32

VISUAL COMMUNICATION 05/12

skórze, aby na jej tle lepiej pokazać intensywne kolory z najnowszej kolekcji strojów kąpielowych. I tu może warto zauważyć, że modelka ta – to Isabeli Fontana. Pochodzi z Brazylii, rocznik 1983 (wiem, kobietom się nie wypomina wieku, ale ja tylko piszę, kiedy się urodziła...). No i jeszcze coś – Isabeli Fontana ma naturalnie ciemniejszą karnację. Może nie aż tak ciemną, jak na zdjęciu, ale... w końcu pochodzi z Brazylii. Powiem wprost – mnie osobiście pomysł z mocno opaloną lub naturalnie ciemnoskórą, poprawioną „fotoszopem” lub pomalowaną bejcą – nieważne w sumie, jak to zostało zrobione – bardzo się podoba. Jest kreatywny. Argument, iż chciano przy pomocy kolorytu skóry podkreślić intensywność kolorów reklamowanych produktów – przemawia do mnie. A poza tym – to piękna kobieta i basta. Z drugiej strony – nie wierzę, że ktoś po obejrzeniu takich zdjęć poleci na solarium i da się w nim

zatrzasnąć na dwie doby, bo uzna, że „tak się teraz powinno wyglądać”. Ludzie wierzą wprawdzie reklamom, ale nie do tego stopnia. Bo inaczej po haśle „Domestos zabija zarazki grypy” zaczęliby płukać gardło tym specyfikiem, odstawiając syropy i tabletki w kąt (bo Domestos jest tańszy). Z trzeciej strony – trochę rozumiem argumenty także tej drugiej strony. Troska o zdrowie ważna rzecz, a rak skóry – wielce nieprzyjemna i bardzo groźna. Ale nie dajmy się zwariować – ta kampania nie zachęca do leżenia bykiem w pełnym słońcu przez całe lato! Ta kampania ma sprzedawać stroje plażowo-kąpielowe! Z czwartej strony – nie rozumiem, czemu jeszcze do akcji „za” nie włączyły się organizacje walczące z dyskryminacją ze względu na kolor skóry. Może czekają, aż ktoś skrytykuje Naomi Campbell jako „zbyt opaloną”, by mogła reklamować biżuterię? © Robert Wieczorek

Dobrze, może nie głupota. Może to po prostu nadgorliwość, przemożna chęć bycia „poprawnym politycznie” aż do przesady? A może słuszna idea, tylko nieco wykrzywiona przez kontekst? Nie wiem; oceńcie to Państwo sami. Oto poniżej billboard firmy H&M z ich najnowszej kampanii reklamowej. Przedmiotem reklamy – a wcale nie jest tak łatwo się tego domyślić – są stroje i kostiumy kąpielowe. Kampania moim zdaniem niezwykle udana, zdjęcia doskonałe, modelka przecudnej urody. Na kostiumach kąpielowych znam się mniej, ale też mi się podobają. Ze względu na modelkę przede wszystkim, bo sam bym takich pewnie nie założył... Ale komuś rzecz cała mówiąc delikatnie nie przypadła do gustu. Oto bowiem swe oburzenie wyrazić raczyło Swedish Cancer Society i kilka innych organizacji zrzeszających chorych na raka. Powód? Bardzo poważny... „Odzieżowy gigant tworzy, nie tylko wśród młodych ludzi, ideał piękna, który może być zabójczy. Każdego roku więcej ludzi w Szwecji umiera z powodu raka skóry niż w wyniku wypadków samochodowych, a główną przyczyną tego stanu rzeczy jest zbyt intensywne opalanie. Niezależnie od tego, w jaki sposób modelka z reklamy H&M zyskała swoją opaleniznę (przez opalanie czy dzięki programowi komputerowemu), efekt jest taki sam: H&M mówi nam, że mocna opalenizna jest w cenie” - czytamy w opiniotwórczym tekście napisanym przez członków organizacji i opublikowanym w dzienniku Dagens Nyheter. „To smutne, ale dzięki tej kampanii H&M nie tylko sprzeda więcej strojów kąpielowych, ale przyczyni się też do tego, że więcej ludzi umrze z powodu raka skóry” - kończą swój tekst. A jak się tłumaczy H&M? Ano, firma twierdzi, że... zatrudniła do tej kampanii modelkę o ciemniejszej


HP zaleca system Windows® 7 Professional.

Sięgnij po nieograniczone możliwości Zawsze marzyłem o tym, żeby zostać architektem. Widziałem się przy desce kreślarskiej, z mnóstwem pomysłów w głowie, które tylko czekały, aby z pomocą ołówka i linijki, powoli przybierać niesamowite kształty i formy, najpierw na papierze, a potem w rzeczywistości. Jak wszyscy jednak wiemy, marzenia mają to do siebie, że lubią się zmieniać, ewoluować. Moje zmieniły się niedawno i to w bardzo nieoczekiwany sposób – w mojej pracowni pojawił się nowy sprzęt polecony mi przez zachwyconych kolegów. Wystarczyła chwila zapoznania się z owymi urządzeniami, a kartka i ołówek poszły w zapomnienie. No, bez przesady, ale nowe stacje robocze Hewlett Packard, bo o nich mowa, dały mi zupełnie nowe spojrzenie na mój zawód. Dzięki nim otworzyły się przede mną nowe, nieosiągalne wcześniej, możliwości, a moje marzenia sięgają teraz dużo, dużo dalej. Po pierwsze wydajność Komputery oczywiście pomagały mi wcześniej w pracy, w dzisiejszych czasach nie sposób się bez nich obejść. Ważne jest jednak właśnie to stwierdzenie – pomagały. Stacje robocze HP są nie tylko pomocne – są niezastąpione. Zostały zaprojektowane tak, aby uzyskać maksymalną moc obliczeniową potrzebną do pracy przy złożonych danych, grafice cyfrowej, 3D bądź też z materiałami o wysokiej rozdzielczości. Wyposażone zostały także w oryginalny system wsparty zaawansowaną technologią firmy Intel – najnowszymi ośmiordzeniowymi procesorami. Teraz mam do dyspozycji aż 16 różnych wątków, dzięki technologii Hyper Threading, nie to, co mój stary pecet. Gdy w przyszłości będę

potrzebował drugiego procesora, z łatwością go dodam do mojej stacji podwajając jej wydajność. Kiedyś nie myślałem, że taka moc obliczeniowa mi będzie potrzebna, ale te dzisiejsze aplikacje… Wraz z markowym sprzętem mam nie tylko najnowszy procesor, ale też profesjonalną kartę grafiki, szybkie pamięci z korekcją błędów i masę miejsca na dyskach. To wszystko w niesamowity sposób wspomaga kreatywność i pozwala na dużo bardziej złożoną pracę z wieloma aplikacjami jednocześnie. To znacznie więcej niż można oczekiwać od jakiegokolwiek komputera. Każda stacja robocza HP może obsłużyć aż do 8 monitorów jednocześnie. Ale mi do projektowania wystarczają dwa profesjonalne monitory (na razie). Dzisiaj nie wyobrażam sobie powrotu do pracy z jednym zwykłym ekranem. Żadnych przykrych niespodzianek Czy może być coś ważniejszego niż niezawodność podstawowego narzędzia pracy? Próbowaliście kiedyś projektować mając w tle puszczony rendering? Dzięki nowym stacjom roboczym HP nie muszę się już martwić zawieszaniem się systemu w trakcie pracy nad ważnym projektem. Przestał też dla mnie istnieć problem kompatybilności zaawansowanych programów graficznych z komputerem. Bliska współpraca z niezależnymi producentami oprogramowania gwarantuje, że stacje robocze HP Z są w pełni przystosowane i zoptymalizowane do obsługi zaawansowanych aplikacji. HP Performance Advisor ułatwia konfigurowanie i aktualizowanie oprogramowania, przy jednoczesnej optymalizacji wydajności różnych aplikacji. Teraz mam pewność, że zawsze mam aktualne sterowniki, a system zoptymalizowany jest pod kątem najwydajniejszej i stabilnej pracy.


Media & Komunikacja

Jesteśmy z najlepszymi! Autor Marcin Suchocki

Czy ta wizja w obecnej sytuacji rynkowej ciągle jest dobrą drogą rozwoju ?

stics Group mają pewność szybkiej i kompleksowej obsługi z magazynu centralnego oraz magazynów lokalnych w Gdańsku, Gdyni, Koszalinie, Lublinie, Olsztynie, Opolu, Rzeszowie, Szczecinie, Warszawie, Wrocławiu, Zamościu oraz Zielonej Górze, Katowicach i niebawem w Krakowie. Początki firmy były związane z rynkiem reklamowym, jednakże

już na wstępie właściciele zdecydowali, iż nie chcą rezygnować z obsługi żadnego segmentu rynku, który korzysta z tworzyw sztucznych. Dzisiaj firma dostarcza markowe materiały dla branży VisCom (czyli reklamy oraz grafiki i druku cyfrowego), budownictwa, opakowań, jak również tkaniny powlekane i aluminium oraz tworzywa techniczne. © Plastics Group

Początki Na skutek połączenia pojedynczych firm – liderów w dystrybucji tworzyw sztucznych na rynkach regionalnych – pod jednym szyldem powstała firma, która dziś może się pochwalić całkowicie polskim kapitałem, ponad 200 pracownikami zatrudnionymi w 14 oddziałach w Polsce. Dzięki takiej strukturze klienci korzystający z usług Pla-

34

VISUAL COMMUNICATION 05/12


dostęp do najnowszych technologii i pomysłów. Ciągła praca nad rozwojem własnym i poczucie odpowiedzialności za współtworzenie tej części gospodarki nie pozwala na tymczasowe rozwiązania i działania. Rozwijając naszą logistykę, rozbudowując sieć oddziałów, powiększając znacznie powierzchnię magazynową, oferujemy naszym klientom możliwości współpracy i szybki dostęp do wielu blisko położonych magazynów i towarów. Dobra droga do rozwoju Ogrom doświadczeń zdobytych po latach pracy na rynku Polskim jak i na rynkach Europy Wschodniej potwierdza, że rozwój można i w naszej ocenie trzeba opierać na partnerach renomowanych, na tych, którzy mają swoją historię i doświadczenie. Tyle lat doświadczeń pokazało nam jak kruche, mało efektywne i w końcowym wyniku niedobre dla naszego klienta jest bazowanie wyłącznie na materiałach tylko w dobrej cenie z nieopisanego źródła, za które zazwyczaj płaci się dwa razy. Kierunki azjatyckie tak szalenie dziś popularne pod względem liczby nowych producentów niestety w wielu wypadkach gwarantują jedynie względnie dobre parametry zakupu. Brak jakiejkolwiek pewności, że produkcja poddana jest rygorom dbałości o ekologię, brak pewności, że skład materiałów jest przyjazny (w ramach obowiązującego prawa) środowisku, brak powtarzalności produkcji i brak obiektywnych certyfikatów nie pozostaje bez oddźwięku na rynku. W tych ryzykownych dla jakości miejscach od lat budujemy relacje tylko

© Plastics Group

© Plastics Group

Jesteśmy z najlepszymi Sytuacja dzisiejszego rynku Reklamy, Opakowań czy Grafiki i Druku Cyfrowego jest zgoła odmienna od tej z początków firmy Plastics. Materiały dostarczane, wykorzystywane przez rynki w wielu wypadkach za dobrą cenę, nie gwarantują niestety jakości. Nadal jednak i coraz częściej nasi klienci oprócz ceny wymagają właściwej jakości, markowych produktów i dobrego serwisu. Dlatego też po kilkunastu latach z najlepszymi producentami na rynku, udaje się nam zachować oprócz jakości stabilność i szybki rozwój. Naszym atutem jest komplementarność i dostępność szerokiej gamy towarów zróżnicowanych pod względem grubości, szerokości, faktury, struktury, kolorystyki w obrębie jednego asortymentu. W naszym portfolio jest wielu renomowanych dostawców m.in. Evonik, Avery Dennison, Obeikan, Hexis, Sattler, Chemica, Anwil, IPB, Ongropack oraz Bayer, Poli-Tape, Aslan, Du Pont i wielu innych. Spółka do dzisiaj przywiązuje duże znaczenie do obsługi rynku płyt z tworzyw sztucznych i folii. Firma oferuje bogaty asortyment podłoży do druku mało- i wielkoformatowego w technice cyfrowej, sitodrukowej jak i offsetowej, przeznaczonych do ploterów tnących, termotransferu, również materiały i akcesoria pomocnicze. W grupie materiałów do reklamy znajdują się płyty, rury i pręty z akrylu, płyty z PVC, HIPS, płyty PET oraz płyty kompozytowe AL-PE-AL, które znajdują zastosowanie w produkcji reklam podświetlanych, szyldów, kasetonów, plafonów, totemów, liter przestrzennych, stojaków, banerów reklamowych, prezenterów oraz standów. Materiały dystrybuowane przez Plastics Group stanowią też doskonałe nośniki reklam na pojazdach. Współpraca z największymi wytwórcami, producentami w Polsce, z doświadczeniem również wieloletnim jak nasza dystrybucja materiałów, dorastanie przez długie lata przemian gospodarczych, ekonomicznych i technologicznych procentuje pełnym zrozumieniem potrzeb dzisiejszego rynku. Dzięki rosnącym wymaganiom wielu naszych klientów staramy się co roku wprowadzać kolejne produkty, zapewniając

z najlepszymi producentami, którzy spełniają z sukcesem wysokie wymagania jakościowe większości naszych klientów. Od lat współpracujemy z producentami z Korei Płd., Chin, Tajwanu. Współpraca ta pozwala na obustronny rozwój. Lata wymiany doświadczeń i potrzeb podnoszą z każdym rokiem jakość nie tylko materiału, ale i serwisu, który nie odbiega od współpracy z partnerami europejskimi. Tak szeroka oferta materiałów praktycznie z całego świata od przez lata pieczołowicie dobieranych markowych producentów procentuje dziś gwarancją najwyższej jakości, ale również dobrej ceny. Plastics Group bazując na doświadczeniu swoim i swoich partnerów pozostaje więc z najlepszymi. Marcin Suchocki jest Dyrektorem Handlowym Branży VisCom w Plastics Group

05/12 VISUAL COMMUNICATION

35


Media & Komunikacja

Laury rozdane Muzeum Plakatu w Wilanowie ogłosiło wyniki 23. Międzynarodowego Biennale Plakatu. Nagrody przyznane zostały w czterech kategoriach, a także w tegorocznej kategorii specjalnej „EURO 2012”.

Podczas uroczystej gali w Muzeum Plakatu w Wilanowie ogłoszono wyniki 23. Międzynarodowego Biennale Plakatu. Zwycięskie prace wybrane zostały przez jury w składzie: Takashi Akiyama (Japonia); Michał Batory(Francja/Polska); Anthon Beeke (Holandia); Marta Granados (Kolumbia); Igor Gurovich (Rosja); Bojidar Ikonomov (Bułgaria); Piotr Kunce (Polska); Alain Weill (Francja). Jury przyznało nagrody w kategoriach: plakat ideowy, reklamowy i kulturalny, w których ocenia-

no prace twórców profesjonalnych oraz w kategorii Złoty Debiut im. Henryka Tomaszewskiego, przeznaczonej dla młodych plakacistów. Wyłoniono także zwycięzców kategorii specjalnej „EURO 2012”, w ramach której prezentowano graficzne spojrzenie na tematykę sportową, w związku z odbywającymi się mistrzostwami. Ponadto, w 23. edycji Międzynarodowego Biennale Plakatu przyznano Nagrodę Specjalną ufundowaną przez Międzynarodową Radę Stowarzyszeń

Grafików Projektantów ICOGRADA, Nagrodę Honorową im. Józefa Mroszczaka, a także indywidualne wyróżnienia jurorów. Na 23. Międzynarodowe Biennale Plakatu łącznie zgłoszono 2165 plakatów (w tym 1727 plakatów profesjonalistów i 360 plakatów debiutantów oraz 78 plakatów w kategorii Euro 2012). Prace nadesłało 915 artystów z 49 krajów.

Złoty Medal w kategorii plakaty ideowe. Tetsuro Minorikawa (Japonia); Tsunami

Złoty Medal w kategorii plakaty kulturalne. Jianping He (Niemcy); Keith Godard

Złoty Medal w kategorii złoty debiut. Zofia Klajs (Polska); Wpuść mnie!

36

VISUAL COMMUNICATION 05/12


Europe wide digital printing survey and enter a draw to win 500 travel vouchers To complete the survey go to http://survey.infotrends.com/edp2012.htm


Media & Komunikacja

News

Laboratorium bezpieczeństwa Škoda otworzyła w Poznaniu pierwsze w Polsce mobilne centrum bezpieczeństwa Škoda Autolab. Wizyta w tym interaktywnym i pełnym ruchomych instalacji „laboratorium” może mieć charakter zarówno rozrywkowy, jak i edukacyjny. Odwiedzający otrzymują informacje na temat bezpiecznej jazdy, a wszystko to odbywa się w otoczeniu interaktywnych eksponatów, do których należą między innymi: multimedialne symulatory zderzeń i dachowania oraz symulatory ekologicznego i ekonomicznego podróżowania samochodem. Zaawansowane technicznie centrum podzielono na pięć stref tematycznych: bezpieczna podróż, technologia, eco, bezpieczeństwo i kino. Wystawę będzie można oglądać również w Warszawie, a w przyszłym roku trafi do Krakowa i Trójmiasta.

Kusząca Łódź Miasto Łódź zamierza przeprowadzić kompleksową kampanię, której celem będzie promocja Łodzi poprzez ciekawe miejsca (takie jak najsłynniejsza w centrum Ulica Piotrkowska) oraz rozmaite inicjatywy (wystawa Futurotextille). Do opracowania i zaplanowania kampanii miasto zaangażowało dom mediowy MasterMind. Działania reklamowe potrwają do końca roku i swym zasięgiem obejmą prasę, radio, Internet, nośniki komunikacji miejskiej oraz telewizję.

c18 Cityboard Media wprowadził na rynek nowy nośnik reklamowy c18. Ekspozycja komunikatu odbywa się na ekoplakacie. Dzięki temu zapewnione jest odpowiednie odwzorowanie kolorów oraz dobra widoczność reklamy. Materiał wykazuje również odporność na negatywny wpływ warunków atmosferycznych. Oświetlenie tablicy (zewnętrzne, typu frontlight) jest równomierne, w starannie dobranej barwie. 5000 nośników c18 usytuowano w miejscach o dużym natężeniu ruchu w 54 miastach w Polsce.

Zewsząd muzyka Innowacyjna technologia opracowana przez naukowców z Wielkiej Brytanii oraz Francji może wprowadzić zupełnie nową funkcjonalność o charakterze audio do interaktywnego obszaru komunikacji cyfrowej. Mogees umożliwia transformację jakiegokolwiek podłoża w instrument muzyczny za pomocą umieszczenia na nim mikrofonu kontaktowego i podłączenia głośników. Bruno Zamborlin z londyńskiego uniwersytetu Goldsmith twierdzi, że dzięki możliwości rozpoznania wzorów oraz znajomości technik syntezatora dźwięku, system Mogees rozróżnia rodzaje dotyku na powierzchni blisko mikrofonu i tym samym może połączyć je z odmiennymi dźwiękami playbacku. „Mogees jest w stanie uczyć się od osoby, generującej dźwięk. Użytkownicy mogą rejestrować różnorodne odgłosy, takie jak: stukanie i tarcie we wszechstronny sposób, przy użyciu odmiennych przedmiotów, na przykład: ołówka czy kluczy. Mogees przyporządkowuje każdy rodzaj dotyku do muzycznego instrumentu w oparciu o dźwięk, jaki wytwarza dany przedmiot. Mikrofony kontaktowe są stworzone, by wyczuwać wibracje dźwięku generowane przez przedmioty bez konieczności wyłapywania ich „z powietrza”. To sprawia, że technologia Mogees może być używana wszędzie, na przystanku autobusowym, w pociągu lub w domu. Ponadto mikrofony są tanie, a ich oprogramowanie nie wymaga dużej mocy operacyjnej, dzięki czemu można je z łatwością uruchomić na urządzeniach przenośnych, takich jak smartfony czy tablety” – dodaje Zamborlin.

38

VISUAL COMMUNICATION 05/12


© Allegro

Kręć kilometry, zaparkuj klimatycznie Wystartowała ogólnopolska kampania społeczna Fundacji Allegro All For Planet "Kręć kilometry, zaparkuj klimatycznie", której celem jest popularyzowanie roweru jako środka transportu przyjaznego środowisku naturalnemu. To kolejny, duży projekt Fundacji związany z tworzeniem infrastruktury miejskiej użytecznej dla miłośników dwóch kółek. Uczestnicy zabawy "kręcą kilometry" albo w animacji online, albo na prawdziwym rowerze w terenie. W tym celu zaprojektowano aplikację mobilną (iOS i Android), która w oparciu o sygnał GPS odmierzy dystans 10 kilometrów potrzebnych do udziału w konkursie. To jednak tylko niewielka część funkcjonalności aplikacji mobilnej. Służy ona jednocześnie jako informator o lokalizacji stojaków rowerowych Fundacji Allegro All For Planet, a także podręczna baza ciekawych tras rowerowych. Za pomocą tej aplikacji uczestnicy konkursu będą także wyznaczać nowe trasy i polecać je znajomym. Wystarczy, że wsiądą na rower i przejadą dystans, a aplikacja zapisze ślad sygnału GPS na mapie i opublikuje ją w serwisie www.zaparkujklimatycznie.pl. Żeby wzmocnić zaangażowanie uczestników w akcję, wykorzystano element rywalizacji grupowej. Dzięki temu na ulicach polskich miast stanie wkrótce kolejnych 100 klimatycznych stojaków Fundacji Allegro All For Planet. W ramach promocji akcji, w czterech miastach zorganizowane zostaną akcje ambientowe, polegające na zaparkowaniu 50 pomarańczowych rowerów przy stojakach Fundacji na środku centrów handlowych. Dodatkowo, właściciele dwóch kółek w tych miastach znajdą na swoich siodełkach 1000 sztuk przeciwdeszczowych pokrowców na siodełko, z logotypem akcji i adresem serwisu www. Za kreację oraz realizację kampanii odpowiada Dział Marketingu Grupy Allegro oraz Agencja Nowych Mediów VMR. Kampania będzie trwała do 31 lipca. Patronami medialnymi akcji zostali: "Polska na rowery" (AGORA) oraz Magazyn Rowerowy. Konkurs i szczegóły akcji na www.zaparkujklimatycznie.pl — reklama —

News Sharp dla niewidomych Firma Sharp wprowadziła na rynek zestaw nakładek opisanych alfabetem Braille’a. Przeźroczyste i cienkie nakładki dobrze funkcjonują z wysokiej rozdzielczości ekranami dotykowymi w panelach sterowania najnowszych urządzeń wielofunkcyjnych firmy. Użytkownicy posługujący się językiem Braille’a mogą szybko opanować ich funkcje i położenie. Nakładki nie ograniczają łatwych w obsłudze interaktywnych funkcji nowych interfejsów użytkownika (np. edycja strony i podgląd obrazu). Pozwalają na sprawne korzystanie z kopiowania i faksowania. Pracownicy o ograniczonych możliwościach wzrokowych mogą dzięki nim swobodnie korzystać z najnowszych technologii biurowych z oferty firmy.


LFP

Lateksowa rewolucja Autor Maciej Skalski

Ponad rok po rozpoczęciu współpracy Integart z HP widać, że obie firmy mają się czym pochwalić.

hawe Collage w Kanadzie prowadził w Ameryce Północnej własne przedsiębiorstwo projektujące i produkujące reklamy oraz zajmujące się dystrybucją maszyn do druku wielkoformatowego. Dzięki zdobytemu doświadczeniu oraz idealnemu momentowi przeniesienia działalności do Polski, Integart w ciągu kilkunastu lat stał się jednym z czołowych dystrybutorów branży

viscom w Polsce. W chwili obecnej zatrudnia 75 pracowników i obsługuje klientów poprzez sieć 11 oddziałów w Polsce i w Czechach. Firma posiada aktualnie powierzchnie biurowe i magazynowe o łącznym metrażu 12 000 m2, w tym centralny magazyn wysokiego składowania o kubaturze 5 000 m2 w Błoniu pod Wrocławiem. © Integart

Firma Integart została założona w 1994 przez Sławomira Kot-Zaniewskiego, który po studiach w Katedrze Wzornictwa Przemysłowego na wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych, w latach 80-tych zdobywał doświadczenie na rynku reklamy wielkoformatowej na Zachodzie Europy. Na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, po dodatkowych studiach na Fans-

„Złote” stoisko firmy Integart na tegorocznych targach Euro-Reklama w Poznaniu.

40

VISUAL COMMUNICATION 05/12


Jest czym się chwalić Obecnie, ponad rok po rozpoczęciu współpracy Integart z HP widać jej efekty. Świadczą o niej wyniki sprzedaży oraz oddźwięk, który wspólne projekty HP i Integart wywołują na rynku. Pierwszym z nich było otwarcie największego w tej części Europy Centrum Demonstracyjnego HP Lab w siedzibie Integart w Błoniu pod Wrocławiem. Obecnie, prawie codziennie odbywają się w nim prezentacje dla klientów z Polski i zagranicy. Kolejnym wspólnym przedsięwzięciem była aranżacja wrocławskiej restauracji „Afryka Coffee & Tea House”. Jej podstawową ideą kreatywną było pokazanie olbrzymich, niespotykanych do tej pory na rynku wielkoformatowym, możliwości druku lateksowego. Efekty projektu ukończonego w styczniu 2012 są tak udane, że HP podjęło decyzję o jego wykorzystaniu w promocji możliwości aplikacyjnych druku lateksowego HP w sieci HP na całym świecie. Jego promocja będzie również wsparta bardzo dużą kampanią PR. Elementy graficzne projektu „Afryka

do solventu czy tym bardziej UV, zachowują bardzo dużą wytrzymałość na rozciąganie. Ma to szczególnie duże znaczenie w związku z częstym wykorzystaniem folii wylewanych i polimerowych przy oklejaniu pojazdów. Wymienione powyżej zalety druku lateksowego HP to tylko jedne z wielu, lecz warto również podkreślić ważny aspekt zdrowotny dla pracowników drukarni. Wszystkie one powodują, że obecnie na Zachodzie Europy aż 40% nowo sprzedawanych drukarek wielkoformatowych w najpopularniejszym segmencie do 1,6 m szerokości, to drukarki lateksowe, a sam druk lateksowy jest obecnie najszybciej rozwijającą się techniką wielkoformatową. Maciej Skalski jest Dyrektorem Zarządzającym Integart Poland Inc.

© Integart

Coffee & Tea House” wzbogaciły również kolejny projekt – stoisko Integart i HP na tegorocznych Targach EuroReklama w Poznaniu. Ekspozycja spodobała się tak bardzo, że była chwalona nie tylko przez klientów, ale nawet konkurencję. Najlepszym dowodem uznania było uhonorowanie Złotym Medalem Międzynarodowych Targów Poznańskich. Kolejnym wspólnym projektem z HP było uczestnictwo w odbywających się również podczas tegorocznej Euro-Reklamy - Mistrzostwach Polski w Oklejaniu Aut, organizowanych przez miesięcznik Visual Communiction. Podczas Mistrzostw była prezentowana najbardziej popularna maszyna lateksowa – model HP Designjet L26500. Spotkała się ona z dużym uznaniem klientów i samych ekip biorących udział w Mistrzostwach. W trakcie prezentacji w bardzo ciekawy sposób uwidocznione zostały w praktyce kluczowe zalety druku lateksowego. Pracownicy firmy AML z Warszawy, która kupiła drukarkę na targach, byli szkoleni przez serwisantów i handlowców Integart na bieżąco i zaledwie po godzinie byli w stanie sami prawie w pełnym zakresie obsługiwać maszynę, wliczając w to również wymianę głównych części eksploatacyjnych, w tym także głowic. Świadczyło to dobitnie o łatwości obsługi maszyny, mimo jej zaawansowania technologicznego. Kolejna z zalet - zespół Integart wraz z AML był w stanie „na gorąco” spełniać życzenia ekip wyklejających. Gotowe, suche i zalaminowane wydruki na foliach wylewanych i OWV były dostarczane w przeciągu zaledwie godziny od pojawienia się dodatkowego zapotrzebowania. Coś takiego jest niemożliwe w przypadku druku solventowego. Dodatkowo wydruki lateksowe, w przeciwieństwie

Aranżacja wrocławskiej restauracji „Afryka Coffee & Tea House”, to połączenie wysublimowanego Design i zaawansowanej technologii druku lateksowego.

© Integart

Partnerstwo z najwyższej półki W trakcie swojego rozwoju, Integart rozpoczął współpracę z czołowymi producentami branży visom, w tym m.in. 3M, LG Chem, Seal-Neschen, MACtac i Avery Dennison. Wprowadził też na rynek wiele własnych produktów, które zdobyły uznanie klientów nie tylko w Polsce, ale również w Europie, w tym m.in. takie marki jak: Reflekton, Magnaflex, Steiko, Mao, Zarra, Hartcon, Dax, Optiban, Armstrong Knifes. W roku 2010 koncern HP podjął decyzję o wyborze Integart na swojego partnera w Polsce w segmencie drukarek wielkoformatowych. Genezą tej współpracy była wcześniejsza działalność Integart i HP w zakresie projektu DRS - unikatowego rozwiązania w skali światowej, którego celem było wdrożenie druku cyfrowego w produkcji znaków drogowych. Rozpoczęcie współpracy z HP było dla Integart naturalną konsekwencją kierunku, w którym rozwija się rynek Viscom, czyli zwiększania znaczenia druku cyfrowego i coraz większych wymagań w zakresie szybkości produkcji zleceń. Po wprowadzaniu do dystrybucji urządzeń HP, aktualna oferta Integart obejmuje popularne media reklamowe, specjalistyczne i niszowe rozwiązania oraz produkty tworzone pod indywidulane zapotrzebowanie drukarni wielkoformatowych, a także drukarki wielkoformatowe i urządzania wspierające takie jak laminatory, plotery i wycinarki, w tym materiały eksploatacyjne do tych urządzeń i usługi serwisowe. Rozpoczęcie współpracy z HP w segmencie Viscom zbiegło się w czasie z wprowadzeniem przez HP technologii druku lateksowego. Dzięki niej klienci Integart zyskali dodatkową możliwość budowania swojej przewagi wobec konkurentów poprzez znaczne skrócenie czasów produkcji i większą uniwersalność zadruku, możliwą tylko dzięki tej technologii . W bieżącym roku Integart wprowadził również do oferty urządzenia wspierające pracę drukarek wielkoformatowych - laminatory Seal, RollsRoller, plotery Zund oraz wycinarki Fotoba, które znacznie zwiększają wydajność pracy w drukarniach wielkoformatowych.

Lateksowy przebój – model HP Designjet L26500, sprawdzony w ciężkim boju podczas Car Wrap Polish Championship 2012.

05/12 VISUAL COMMUNICATION

41


LFP

Inkjetowy zawrót głowy

Jak wynika z wypowiedzi odwiedzających stoisko Agfa Graphics gości, największym zainteresowaniem cieszyły się zarówno urządzenia klasy entry level z serii :Anapurna, jak i maszyna :M-Press Leopard. :M-Press to największe i najbardziej wydajne rozwiązanie belgijskiej firmy w zakresie drukowania cyfrowego. Mówi Stefan Piotrowski, koordynujący wprowadzanie systemu :M-Press Leopard na nasz rynek: „Pokazy tej maszyny, organizowane kilka razy dziennie, za każdym razem przyciągały na nasze stoisko prawdziwe tłumy. Trzeba przyznać, że robi ona ogromne wrażenie, nie tylko za sprawą gabarytów, ale też możliwości. Jest to najbardziej wydajny system drukowania cyfrowego w naszej ofercie, zdobywający coraz większą popularność. Dość powiedzieć, że podczas targów Agfa Graphics podpisywała średnio jeden kontrakt dziennie na dostawę nowej maszyny :M-Press”. Uhonorowana w czasie wystawy prestiżową nagrodę EDP Award (w kategorii „wielkoformatowych systemów drukujących”) maszyna ta została zaprojektowana wspólnie przez firmy Agfa Graphics i Thieme. Oferuje wysoką prędkość charakterystyczną dla offsetu czy sitodruku oraz jakość pozwalającą na zadrukowywanie różnych podłoży (sztywnych i giętkich) o maksymalnym formacie 1,6 x 3,3 m oraz grubości do 5 cm. Na stoisku prezentowana była wersja tego urządzenia o nieco mniejszym formacie (1,6 x 2,6 m), wyposażona w półautomatyczny system podawania i odbierania arkuszy. Pokazy uwzględniały drukowanie na różnych podłożach, także z wykorzystaniem personalizacji, którą zapewnia moduł :Apogee Vibe wchodzący w skład sterującego maszyną systemu :Apogee. Spośród prezentowanych na targach ploterów z serii :Jeti na szczególną uwagę zasługują dwa

42

VISUAL COMMUNICATION 05/12

modele urządzenia :Titan 3020. Prezentowano je w dwóch konfiguracjach, dostosowanych do różnych zastosowań końcowych. Urządzenie w wersji 36-głowicowej drukowało w trybie CMYK z dodatkową bielą (jako kolorem podkładowym lub kryjącym). W wersji 48-głowicowej maszynę wyposażono w osiem zestawów głowic na każdy kolor, drukujących w trybie 6-kolorowym CMYKLcLm. W obu przypadkach maksymalny obszar zadruku wynosi 3,15 x 2,02 m, zaś prędkość urządzenia pozostaje niezmienna niezależnie od rodzaju zadrukowywanego podłoża. Co ciekawe, ploter ten może rozpocząć proces drukowania zarówno od tyłu jak i od przodu. Podczas targów Agfa Graphics sfinalizowała sprzedaż kolejnych urządzeń :Jeti Titan 3020 na rynek polski. Dużym zainteresowaniem cieszyły się też dwa pozostałe, prezentowane na targach systemy z rodziny :Jeti – modele :Jeti 1224 HDC FTR do podłoży giętkich oraz :Jeti 3324 AquaJet Pro przeznaczony do zadrukowywania tkanin. Ze stale wzbogacanej rodziny :Anapurna firma Agfa Graphics zaprezentowana dwa modele, z których jeden stał się prawdziwym przebojem rynkowym, jak również targowym. Mowa o ploterze :Anapurna M2050, wszechstronnym systemie drukującym z prędkością do 53 m2/h media sztywne (w trybie płaskim) do formatu 2 x 3 m i grubości 45 mm, bądź giętkie (w trybie „z roli na rolę”) o maksymalnej szerokości 2,05 m. Urządzenie drukuje w sześciu kolorach z dodatkową bielą kryjącą/podkładową, znajdując zastosowanie w wielu obszarach rynkowych. Z kolei model :Anapurna M2540 FB to płaski ploter drukujący z fotograficzną jakością i prędkością, sięgającą 45 m2/h sztywne podłoża o maksymalnym formacie 2,54 x 1,54 m. To urządzenie również oferuje druk w sześciu kolorach

©PrintinPoland.com

Znaczącą część stoiska Agfa Graphics na tegorocznych targach drupa zajęły rozwiązania bazujące na inkjetowej technologii UV, znajdujące zastosowanie zarówno w typowej produkcji przemysłowej, jak też w branży systemów oznaczeń czy displejów. Prawdziwym „hitem” targów okazał się hybrydowy system :M-Press Leopard, wyposażony w nową opcję automatyzacji pracy.

z zastosowaniem dodatkowej bieli. „Maszyny :Anapurna sukcesywnie zdobywają coraz większe udziały w polskim rynku druków wielkoformatowych – mówi Maciej Baur, product manager w firmie Agfa Graphics. – Targi drupa 2012 przyniosły kolejne kontrakty na ich dostawę. Rozpoczęliśmy też następne rozmowy i projekty. Co ciekawe, w wielu przypadkach dotyczą one firm typowo prepressowych, które – po obejrzeniu sprzętu na naszym stoisku – zainteresowały się rozszerzeniem swoich usług właśnie o drukowanie wielkoformatowe”. Poza sprzętem, Agfa Graphics promowała na targach drupa 2012 nowej generacji atramenty UV, dedykowane dla urządzeń z serii :Anapurna i :Jeti oraz stworzony przez Agfa Materials papier syntetyczny Synaps, przeznaczony do zastosowań wewnętrznych i zewnętrznych. Praktyczne możliwości wielkoformatowych urządzeń Agfa Graphics, poza samymi pokazami, zaprezentowano w postaci specjalnej ekspozycji różnych produktów i zastosowań końcowych. Wykorzystano tu różnorodne podłoża giętkie i sztywne, standardowe i nietypowe, dedykowane dla firm i klientów indywidualnych.


LFP

Nowy rozmiar w szafie Firma HP zaprezentowała na targach drupa dziesięć nowych cyfrowych systemów drukujących, w tym pierwszą maszynę HP Indigo w formacie B2. Tym samym doczekaliśmy się od dawna zapowiadanego poszerzenia skali formatów w portfolio maszyn arkuszowych HP.

branży druku – liczba stron drukowanych w technologii cyfrowej znacznie wzrosła m.in. dzięki upowszechnieniu systemów HP. Na świecie zainstalowano do tej pory ponad 60 egzemplarzy urządzeń HP Color Inkjet Web Press, ponad 6 tys. systemów HP Indigo oraz

© EMG

Na targach drupa w 2008 roku firma wprowadziła maszyny Color Inkjet Web Press, nową serię systemów drukujących HP Indigo, a także pierwsze na rynku poligraficznym wielkoformatowe maszyny lateksowe. Rynkowa popularność tych rozwiązań nie pozostała bez wpływu na kształt

Model HP Indigo 10000. Wprowadzając tę maszynę na rynek, HP rozpoczyna swoją przygodę z formatem B2.

44

VISUAL COMMUNICATION 05/12

ponad 10 tys. ploterów lateksowych. Koncern HP mógł dzięki temu zainwestować ponad miliard dolarów w rozwój nowych technologii. Format rośnie Dzięki trzem nowym maszynom HP Indigo dostawcy druku mogą


programów SmartStream Production Pro DFE oraz SmartStream Director. Firma HP postawiła również na rozwiązania dostępne z chmury obliczeniowej, m.in. oprogramowanie MIS i web to print. Po przejęciu przez HP firmy Hiflex, producenta software'u, w ofercie koncernu znalazły się rozwiązania dla niemal każdego sektora – od druku komercyjnego, poprzez sign & display, opakowania i etykiety, na druku wydawniczym i mailingu skończywszy.

Przykładowy wydruk z maszyny HP Indigo 30000 służącej do produkcji pudełek składanych.

teraz włączyć do swojej oferty aplikacje, których nie byli dotychczas w stanie realizować z uwagi na ich format. Maszyna HP Indigo 10000 Digital Press to 75-centymetrowy arkuszowy system drukujący, który produkuje w ciągu godziny 3450 arkuszy w kolorze (4600 arkuszy w trybie EPM). Urządzenie łączy w sobie jakość porównywalną z technologią offsetową oraz innowacyjny druk maksymalnie siedmioma kolorami. Dodatkową zaletą systemu jest możliwość zastosowania różnorodnych mediów. Kolejna nowość HP – system HP Indigo 20000 Digital Press – to urządzenie do druku opakowań giętkich. Zadrukowuje folię o grubości do 10 mikronów z jakością porównywalną z techniką wklęsłodruku. Maksymalny format zadruku wynosi 73,6 x 110 cm. Maszyna posiada moduł gruntujący pracujący w linii, co pozwala na zadruk wielu rodzajów podłoży. Trzecim systemem z serii HP Indigo jest model HP Indigo 30000 Digital Press, który służy do druku pudełek składanych. Posiada on moduł gruntujący w linii. Obsługuje media o grubości do 600 mikronów. Szybcy i dokładni Najnowszy flagowy produkt HP – maszyna HP Indigo 7600 Digital Press – oferuje niezrównaną prędkość 160 str./ min w trybie EPM, co jest 33-proc. wzrostem wydajności w porównaniu z poprzednim modelem tej serii, który uchodził za najszybszy cyfrowy system arkuszowy na rynku. Do innych istotnych

innowacji należą: automatyczne wykrywanie problemów w druku w czasie rzeczywistym oraz możliwość druku efektów specjalnych w produkcji wysokiej jakości aplikacji, np. symulowanie tłoczenia czy druk jaśniejszym odcieniem czerni. Kolejną nowością jest maszyna HP Indigo 5600, następczyni modelu HP Indigo 5500, która drukuje z prędkością 90 str./min w trybie EPM. Urządzenie sprawdza się w druku na szerokiej palecie mediów. Do oferty HP dołączył także system HP Indigo W7250, drukujący 33 proc. szybciej niż jego poprzednik – do 320 str./min w trybie EPM i do 960 str./min w czerni i bieli. Model HP Indigo 7600 Digital Press, który przeszedł testy beta w sześciu lokalizacjach na świecie, jak również urządzenie HP Indigo W7250, są dostepne komercyjnie od tegorocznej drupy. Model HP Indigo 10000 trafił na rynek wcześniej. Na maszyny HP Indigo 10000, 20000 i 30000 Digital Press trzeba będzie poczekać do przyszłego roku. Wokół druku Do nowych rozwiązań automatyzujących obróbkę wykończeniową w linii i offline należą stworzone specjalnie dla maszyn HP Indigo 10000 systemy Horizon i MBO. Z kolei spośród najnowszego oprogramowania do zarządzania przepływem pracy należy wymienić SmartStream Production Center do zleceń o dużej objętości, jak również zaktualizowane wersje

Rola totalna Nowe systemy rolowe HP – modele HP T410 i HP T360 Inkjet Web Press – oferują użytkownikom prędkość do 240 m/min w druku monochromatycznym, co oznacza, że drukują o 25 proc. szybciej niż starsze urządzenia tej samej serii. Wydajność tych maszyn w druku kolorowym również robi wrażenie – mogą one produkować do 180 m/min. Taka wydajność jest możliwa do osiągnięcia dzięki innowacyjnej technologii inkjetowych głowic drukujących. Kolejna nowość – model HP T230 Inkjet Web Press z dziewięcioma głowicami drukującymi oferuje z kolei druk z prędkością do 120 m/min zarówno w pełnym kolorze, jak i czerni i bieli. Od wprowadzenia serii HP Inkjet Web Press na rynek w 2009 roku wydrukowano na tych maszynach ponad 10 mld stron. Modele HP T410 i HP T360 Inkjet Web Press będą dostępne jeszcze w tym roku jako samodzielne urządzenia albo upgrade'y dla modeli T350 i T400. System HP T230 Inkjet Web Press pojawi się na rynku pod koniec tego roku i będzie oferowany również jako upgrade dla modeli T200. Rozwój PSP Services Tuż przed drupą HP nie tylko wprowadziło nowe urządzenia, ale i usprawniło funkcjonowanie swojego działu PSP Services, dzięki czemu może oferować jeszcze większą paletę usług serwisu i wsparcia technicznego dla swoich klientów. PSP Services gwarantuje dostęp do specjalistycznej pomocy zarówno na miejscu, u klienta, jak i zdalnie, za pośrednictwem portalu internetowego i linii telefonicznej. Połączenie nowoczesnych, wydajnych maszyn i odpowiedniego wsparcia ma zagwarantować użytkownikom technologii HP bezproblemową pracę i satysfakcjonujące rezultaty w druku zleceń.

— reklama —

Doskonałość druku cyfrowego od 2000 roku Wyróżnij się z tłumu dzięki Inca Mamy dobrze ugruntowaną reputację w zakresie doskonałości druku cyfrowego. Weź udział w ciągłym sukcesie firmy Inca i odwiedź: www.incadigital.com/new

Już z nami współpracujesz? Pokaż nam, jak najlepiej wykorzystać druk cyfrowy Inca i weź udział w konkursie IDEAs awards 2012. Zeskanuj kod QR w celu zgłoszenia udziału.


LFP

A świat drukuje

© Sico Polska

Zakończyły się kolejne organizowane przez Sico Polska Dni Druku. W Krakowie zebrali się fachowcy, fascynaci i przedstawiciele branży, żądni świeżej wiedzy i nowych doświadczeń.

Prezes Zarządu Sico Polska: Zenobiusz Zduniak, Dyrektor Oddziału: Jacek Szydłowski i Członek Zarządu Aleksander Goldschneider

Zasłuchani uczestnicy warsztatów "Dni Druku".

46

VISUAL COMMUNICATION 05/12

Już od samego początku zapewniono uczestnikom sporą dawkę ważnych informacji. O druku cyfrowym, a w szczególności o sublimacji, mówił przedstawiciel  Fespa - Chris Rimer. Przybliżył on tematykę ekologii i zielonej polityki, która coraz szerszymi kręgami wchodzi do drukarń, czyniąc je społecznie odpowiedzialnymi za środowisko. Następnie przedstawicielka niemieckiej firmy Poli –Tape  Group, Judith Lenz, przedstawiła szeroką ofertę papierów, folii i tkanin dedykowanych do sublimacji. Nawiązując do przedstawionych przez Judith Lenz materiałów, Jacek Szydłowski z Sico Polska mówił o bardzo dynamicznie rozwijającym się w Polsce rynku architektury wnętrz. Pokazał ograniczone li tylko wyobraźnią możliwości ich zastosowania w realizacjach oryginalnych oraz nieprzeciętnych dekoracjach wnętrz. Wskazał także nowe kierunki rozwoju dla drukarń cyfrowych. Swój blok prezentacji mieli również przedstawiciele mediów i maszyn do sublimacji. Firma Sensient zaprezentowała nowoczesne atramenty do druku sublimacyjnego, ulepszone w służbie ekologii. Przedstawiciele firmy Mimaki, produkującej plotery do druku sublimacyjnego, pokazali natomiast maszyny, które cieszą się bardzo dobrą reputacją wśród drukarzy. Serce procesu sublimacji to kalander i prasa, a wszystko na ten temat wiedzą producenci włoskich maszyn Monti Antonio, którzy również demonstrowali swoje produkty na warsztatach. Zakończenie pierwszego dnia warsztatów okazało się bardzo interesujące dla uczestników, gdyż swoje prezentacje miał praktyk, inżynier serwisu Sico Polska, Błażej Winnicki. Przypominał podstawowe zasady serwisowania maszyn, podkreślił konieczność dbania o sprzęt i utrzymywania porządku wokół niego. Wystąpienie to zaowocowało ożywioną dyskusją. Nie mniejszym

zainteresowaniem cieszyła się druga prezentacja inżyniera Winnickiego, dotycząca bardzo gorącego tematu: Colour Management. Drugi dzień warsztatów upływał pod hasłem: sitodruk. Zaczął się nietypowo od kolejnej prezentacji Chrisa Rimera z Fespa na temat dynamizmu w rozwoju portali społecznościowych (Facebook, Twitter, LinkedIn, Hootsuite). Prelegent pokazał ich siłę oddziaływania, upatrując w nich kierunek promocji, reklamy, szukania zleceń  i funkcjonowania firm poligraficznych na rynku w cyberprzestrzeni. Następnie przedstawiciele brytyjskiej firmy MacDermid Autotypie zaprezentowali wszystkie nowości i całą szeroką ofertę produktów do chemii sitodrukowej. Belgijska firma Sico Screen Inks przekonywała do ekologicznej produkcji farb sitodrukowych, wdrażania zasad ekologii w druku przemysłowym, a także podjęła próbę ukazania miejsca sitodruku w poligrafii XXI wieku. Myśl tę kontynuował Jacek Szydłowski, próbując odpowiedzieć na pytanie: „Dokąd zmierza sitodruk ?”.  Na koniec zaprezentowano maszyny i urządzenia do sitodruku polskiej myśli technicznej firmy Aped, reprezentowanej na warsztatach przez jej właściciela Pawła Depę. Prelekcje zakończyły się praktycznymi pokazami, podczas których każdy uczestnik mógł osobiście przygotować  mini t-shirt z przygotowaną wcześniej aplikacją. Warsztaty spotkały się z ogromnym zainteresowaniem przedstawicieli branży drukarskiej, co dało jasny sygnał o konieczności przygotowania kolejnej imprezy, poświęconej mediom, maszynom i technologiom w sublimacji.


S Ć Y Z S ZWIĘK ody? s h a c m y z k r r p a p y n l a s r e w i n u ? y w o mieć n y zprzych s a m k ar je p o y w n s l ç rsa y e z w s i k n ´ u i Y D ć O e zCw H i C m Y Z z hces WOJE PR szyć swoje Chcesz zwięk

przychody?

? ceną za 1m ć a w o r u k n o Nie chcesz k

? ceną za 1m ć a w o r u k n o k 2

Nie chcesz

S Ć Y Z S K Ę entu? I lw o W s k e Z n ry y n o c Z sy CHCES dpowiadać Męczy Cię wy y

b e z r t o p e c ą n ? s w o ó t r n e i a l K n Chcesz swoich

Chcesz o

y n l a s r e zwiększyć swoje w i n u ć e i m z Chces ? p y r z w y o c hody? n y z s a m k par

M Ę C Z Y CI Ę WYSYCONY RYNEK H P S c i t e x SOLWENT LX 82 0/ 85 0

Wybierz urzàdzenia

j e w o s k e t a l i i r e HP Scitex s jej firmy i znajdê stały zysk dla Two

Odwiedê nas: Digiprint Sp. z o.o., ul. Lustrzana 5, 01-342 Warszawa Zadzwoƒ: +48 22 665-95-22/24 Napisz: digiprint@digiprint.pl Wejdê na stron´: www.digiprint.pl Kontakt bezpośredni: Krzysztof Książek tel. 509-954-188 Remigiusz Pokuciński tel. 600-020-658


LFP

News

© GMG

Zmiana programu

W Düsseldorfie firma GMG zaprezentowała nowości w zakresie oprogramowania: dostępny w chmurze software GMG CoZone do zarządzania podłożem i barwą oraz program GMG ProductionSuite – rozwiązanie dla rynku druku wielkoformatowego. Dzięki GMG CoZone wszystkie najważniejsze procesy związane z profesjonalnym zarządzaniem mediami i kolorem zostały zgromadzone w chmurze obliczeniowej. GMG CoZone to rozwiązanie składające się z wielu modułów, które odpowiadają za poszczególne etapy color & media managementu: zarządzanie barwą, proofing, komunikację i wymianę plików pomiędzy osobami zaangażowanymi w tworzenie projektu. Dzięki temu, że oprogramowanie jest oparte na chmurze obliczeniowej (czyli dostępne za pośrednictwem platformy internetowej), użytkownik nie musi instalować w siebie żadnych komponentów software'u. Kolejną nowością, którą można było zobaczyć na targach drupa, jest oprogramowanie GMG ProductionSuite przeznaczone dla branży druku wielkoformatowego. Jest to modułowy system, składający się z czterech komponentów: Editor, RIP, SmartProfiler oraz PrintStation. Aktualnie program jest kompatybilny z ponad 800 urządzeniami wyjściowymi różnych producentów. Producent oferuje elastyczny program licencyjny, który umożliwia wybór ściśle dostosowany do potrzeb użytkownika: od bardzo prostych konfiguracji na komputerze stacjonarnym (jeden RIP, jeden Editor, obsługa jednego, dwóch urządzeń drukujących), aż po kompleksowe instalacje obejmujące wiele modułów Editor, obsługujące nawet dziesięć maszyn drukujących i wykańczających. Dodatkowe funkcje, takie jak: Industrial Cutting, True Shape Nesting, Screen Printing i Variable Data Printing, pozwalają na wykorzystanie GMG ProductionSuite do obsługi specjalnych zleceń. Podstawową wersję oprogramowania można sukcesywnie rozbudowywać, w miarę zmieniania się potrzeb przedsiębiorstwa.

© EMG

7 kolorów na lateksie

Na razie producent pokazał tylko prototyp. Gotowa maszyna ma trafić na rynek w przyszłym roku.

48

GMG ProductionSuite to modułowy system, składający się z czterech komponentów: Editor, RIP, SmartProfiler oraz PrintStation

VISUAL COMMUNICATION 05/12

Ricoh zaprezentowała prototyp wielkoformatowego urządzenia drukującego Ricoh Pro L4000, które ma trafić do sprzedaży w Europie i Ameryce Północnej w pierwszym kwartale 2013 roku. Ploter drukuje atramentem na bazie lateksu w siedmiu kolorach: CMYK, jasny cyjan, jasna magenta i biały. Atrament wodny na bazie lateksu sprawia, że negatywny wpływ urządzenia na środowisko jest niewielki, a dzięki zastosowaniu białego atramentu dostawcy usług druku mogą zoptymalizować barwy wydruku na podłożach transparentnych i kolorowych. Prędkość druku może wynieść nawet 18,1 m2/godz. Maszyna drukująca Ricoh Pro L4000 stosuje technologię głowic multiple jetting, która umożliwia jednoczesne tworzenie trzech kropli o różnych wymiarach, z czego najmniejsza ma wielkość 4 pikolitrów. Wynikiem zastosowania tej technologii jest gładki obraz. Ponadto, szeroka gama mediów umożliwia klientom zamawianie druku na różnego rodzaju podłożach, takich jak PCW, siatka, papier syntetyczny, papier powlekany, niepowlekany, tekstylia i wiele innych.


LFP

News

EDP Award dla Agfa:M-Press Leopard

Ploter o dwóch twarzach Na rynku ploterów pojawi się nowe urządzenie – model VersaArt RE-640 marki Roland. Producent planuje wprowadzenie dwóch wersji: ekosolwentowa trafi do sprzedaży na całym świecie, natomiast wodna będzie dystrybuowana wyłącznie w Chinach i Korei Południowej. VersaArt RE-640 ma zastąpić starszy model VersaArt RS-640. Jak wyjaśnia Jesper Rosenkrantz, kierownik Działu Rozwoju w Roland DG oddział Europy Północnej, „nowa linia maszyn VersaArt została stworzona, aby zaspokoić zapotrzebowanie współczesnego rynku, poprzez dostarczenie możliwości bardzo szybkiego druku przy zachoPloter Roland VersaArt RA-640 będzie waniu najwyższej jakości kolorystyki, w przystępnej cenie”. Rosenkranz tak komentuje oferowany w dwóch wersjach: ekosolwentowej wprowadzenie specjalnej, wodnej wersji plotera w Chinach i Korei Południowej: „Maszyna i wodnej. Na polski rynek trafi wyłącznie pierwszy model. VersaArt RA-640 zaspokaja popyt rynków wschodzących poprzez przeniesienie najbardziej zaawansowanych technologii do plotera wodnego, który jest szeroko wykorzystywany w tych krajach”. Nowa linia maszyn Roland posiada nową, ośmiopasmową głowicę drukującą, która idealnie odtwarza najdrobniejsze szczegóły, zapewniając wyjątkową gęstość kolorów dla produkcji fotograficznych, płynną gradację i wyjątkowy kontrast. Podwójna konfiguracja CMYK (CMYKKYMC) daje w efekcie spójność kolorów, nawet podczas druku na najwyższych obrotach – 33m2/godz. dla modelu RA-640 i 23,1 m2/godz. dla modelu RE-640.

Na wschód i zachód Roland DG wprowadził do sprzedaży nowy model ploterów z serii VersaArt, o szerokości 1600 mm: ekosolwentowy model RE640, przeznaczony do dystrybucji światowej oraz wodny model RA-640, przeznaczony do dystrybucji w Chinach i Korei, gdzie wielkoformatowe plotery wodne cieszą się duża popularnością. Model VersaArt RE-640 zastąpił dotychczasowy ploter VersaArt RS-640.  „Drukarnie wielkoformatowe w krajach zachodnich docenią wydajność, wszechstronność i wyjątkową wartość oferowaną przez ploter ekosolwentowy RE-640. Drukarka RA-640 zaspokaja popyt rynków wschodzących poprzez przeniesienie najbardziej zaawansowanych technologii do plotera wodnego, który jest szeroko wykorzystywany w tych krajach” - powiedział Jesper Rosenkrantz, Kierownik Działu Rozwoju w Roland DG oddział Europy Północnej.  W praktyce, jakość wydruków na nowych modelach przy najszybszych prędkościach, jest porównywalna z jakością wydruków na maszynach poprzednich, pracujących na standardowych prędkościach.

50

VISUAL COMMUNICATION 05/12

© Roland DG

Podczas targów drupa stowarzyszenie European Digital Press Association (EDP) przyznało nagrodę w kategorii: „najlepszy wielkoformatowy system drukujący” maszynie :M-Press Leopard firmy Agfa Graphics. Stworzony wspólnie przez Agfa Graphics i Thieme, inkjetowy system drukujący oferuje prędkość charakterystyczną dla offsetu lub sitodruku i nadaje się do zadruku zarówno sztywnych, jak i giętkich podłoży, o maksymalnym formacie 1,6 x 3,3 m oraz grubości do 5 cm. Maszyna gwarantuje dokładne i precyzyjne zadrukowywanie arkuszy w trybie dwustronnym. Jej konstrukcja umożliwia pracę w modelu ręcznym oraz zautomatyzowanym (z dodatkową opcją automatycznego podawania materiałów). Powiększony format stołu drukarki sprawia, że zadrukowywać można wiele różnorodnych podłoży, także tych, które wymagają więcej miejsca (np. sztywne arkusze Forex). Siedemdziesiąt pięć stref próżniowych na stole zapewnia odpowiednie przyleganie dłuższych materiałów.


Wrapping

Poruszyć kibiców

Projekt: Kolej porusza kibiców. Klient: PKP Intercity.

© PKP Intercity

Agencja: Begimo Media – kreacja i wykonanie

52

VISUAL COMMUNICATION 05/12


© PKP Intercity

Media: 2000 m2 folii Oracal 3651 z bardzo miękkim, ale trwałym laminatem. Średni czas przygotowania jednej lokomotywy wyniósł ok. 5 godzin. Prace nad całym projektem trwały w przybliżeniu 100 godzin. Inspiracja: Inspiracją dla przedsięwzięcia były działania przewoźników kolejowych z Austrii i Niemiec, którzy zmienili barwy części swoich lokomotyw podczas Euro 2008 i Mistrzostw Świata 2006. Cel: Szesnaście lokomotyw w narodowych barwach drużyn piłkarskich Euro 2012 oraz cztery z wizerunkami stadionów Euro kursuje po torach przez 6 kolejnych miesięcy, w cza-

sie Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej oraz do listopada 2012. Realizacja: Dwa typy lokomotyw 10 „Husarzy” EU-44 oraz 10 egzemplarzy EP09 - zostały oklejone w barwy państw biorących udział w Euro 2012. 16 oklejono w barwy narodowe Państw występujących w turnieju, a na 4 pozostałych przewoźnik umieścił wizualizacje polskich stadionów w Gdańsku, Poznaniu, Wrocławiu i Warszawie. Każda z tych lokomotyw nosi na sobie hasło projektu - „Kolej porusza kibiców”, przetłumaczone na język danego kraju i pokona blisko 120 tysięcy kilometrów, a wszystkie razem 2,5 mln kilometrów. Według

szacunków przewoźnika lokomotywy zobaczy w sumie około 1,5 mln osób. Lokomotywy będą kursować do wszystkich większych miast w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem Miast Gospodarzy i Krakowa, w którym nocleg zapowiedziało kilka reprezentacji narodowych. Poza granicami kraju, specjalnie oklejone lokomotywy będzie można spotkać w Berlinie. Czas realizacji: Intercity rozpoczęło pracę nad projektem w styczniu br., w lutym powstały projekty, a pierwsza lokomotywa (w polskich barwach) wyjechała na tory 30 marca 2012 r. o godzinie 17:55 pociągiem relacji Warszawa – Berlin.

05/12 VISUAL COMMUNICATION

53


© PKP Intercity

54

VISUAL COMMUNICATION 05/12

Lokomotywa w barwach stadionu w Poznaniu została uznana przez podróżnych za najpiękniejszą spośród 20 oklejonych maszyn.

© PKP Intercity

SUPLEMENT: Lokomotywa z wizerunkiem stadionu w Poznaniu zwyciężyła w konkursie internautów na najpiękniejszą lokomotywę na Euro. W plebiscycie oddano ponad 21 tysięcy głosów, a aż 65 procent z nich przypadło niebieskiej lokomotywie, na której widnieje Stadion Miejski w Poznaniu. Drugie miejsce zajęła lokomotywa z przedstawieniem PGE Areny w Gdańsku (uzyskała 15 procent głosów), a trzecie zdobyła ta, którą pomalowano w barwy narodowe Polski (niecałe 10 procent). Zwycięska maszyna, uznana przez pasażerów Intercity na stronie www. intercity.pl za najbardziej wyjątkową, a także lokomotywa, która zajęła drugie miejsce będą „w nagrodę” kursować w swoich barwach do rocznicy Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie, czyli do czerwca 2013 roku. Z pozostałych maszyn narodowe i stadionowe barwy znikną w grudniu tego roku.


Wrapping © Kia Motors

Wyjątkowe autokary dla reprezentacji

Człowiek na fasadzie Zewnętrzne elewacje Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Lyonie udekorowano współczesnym freskiem o wielkości ponad 200 m2. Frontowa ściana instytucji została oklejona wielkoformatową, samoprzylepną folią firmy MACtac. MACtac WW100 stworzono specjalnie z myślą o aplikacjach zewnętrznych na fasadach budynków. Wierzchnia warstwa folii jest bardzo plastyczna i znakomicie dostosowuje się do nierówności powierzchni ściany. Po aplikacji uzyskuje się wrażenie malarskiego muralu. Dla uzyskania matowego wykończenia i ochrony fresku, WW100 zalaminowano materiałem o nazwie: IMAGin Permacolor LF3398, przeznaczonym do aplikacji na ścianach z cegły. © MACtac

Hyundai Motor Company oraz Kia Motors Corporation dostarczyły autokary dla reprezentacji narodowych podczas UEFA EURO 2012. Drużyny będą poruszać się autobusami, na których umieszczono oficjalne slogany autorstwa fanów piłki nożnej. Dopingujące hasła wybrano dzięki głosowaniu on-line, w zorganizowanym przez markę Hyundai oraz UEFA, konkursie dla miłośników piłki. Autobus polskiej reprezentacji zdobi zawołanie: „Razem niemożliwe stanie się możliwe”. Dodatkowo, dla wzmocnienia dekoracji, autokary wszystkich drużyn posiadają aplikację w barwach narodowych.

News

Zielony autobus Podczas Euro 2012 miłośnicy piłki nożnej będą mogli podróżować po Poznaniu ekologicznym autobusem Solaris Urbino electric. Pojazd z napędem elektrycznym przygotowała dla kibiców firma Solaris Bus&Coach, Miasto Poznań oraz Partnerzy Konsorcjum Marki Poznań. Cichy, nieemitujący spalin autobus oklejono sztuczną, soczyście zieloną trawą wraz z imitacją gniazda zasilania prądem. Boki pojazdu ozdobiono dodatkowo hasłem „Poznań naturalne środowisko dla biznesu”. Do oklejenia tylnej szyby użyto folii OWV, boki natomiast wykonano z  folii monomerycznej ciętej oposem, na którą nałożono sztuczną trawę. Do napisów została wykorzystana folia ploterowa. Aplikacje mają wskazywać na ekologiczny charakter autobusu oraz informować kibiców o owocnej współpracy Poznania z największymi markami w mieście. Za kreację i aplikację zewnętrzną odpowiada poznańska agencja About Ad. Na specjalnej, darmowej linii autobusowej oznaczonej literą „E”(od „elektryczny”) pojawią się logotypy marek – partnerów Konsorcjum Marki Poznań. W ekologiczną akcję zaangażowały się takie marki, jak: Allegro z fundacją All for Planet, Port Lotniczy Poznań- Ławica, GlaxoSmithKline, Piotr i Paweł, Volkswagen Poznań, Międzynarodowe Targi Poznańskie z targami Poleko, Poznańska Palarnia Kawy Astra i Lorenz Bahlsen Snack World.

Laminaty do UV

© Miasto Poznań

W ofercie firmy Orafol Europe GmbH, producenta folii Oracal, pojawiły się dwa laminaty dedykowane do wydruków wykonanych w technologii UV. Oraguard 210DU to samoprzylepna folia PCV, o grubości 70 µm, z powierzchnią połysk lub mat. Folia do reklamy krótkookresowej, wyposażona w klej solwentowy permanentny. Zastosowany w niej filtr UV pozwala na przedłużenie żywotności kolorów wydruku o 2 lata. Oraguard 215DU to samoprzylepna polimerowa folia PCV, o grubości 75 µm, z powierzchnią połysk lub mat. Folia do reklamy średniookresowej, wyposażona w klej solwentowy permanentny. Zastosowany w niej filtr UV pozwala na przedłużenie żywotności kolorów wydruku o 3 lata.   

© Miasto Poznań

Konturowy odblask Samoprzylepna taśma odblaskowa Rexlexite VC104+ jest trwałym, odpornym na zmienne warunki pogodowe, a także na działanie czynników korozyjnych i rozpuszczalników, materiałem przeznaczonym do konturowego oznakowania pojazdów ciężarowych i naczep. Taśma Rexlexite VC104+ posiada homologację zgodności z europejską normą ECE104 w klasie odblaskowości C. Dostępna w kolorach: biały, żółty i czerwony, w rolkach o szerokości 50 mm i długości 50 mb.

05/12 VISUAL COMMUNICATION

55


Biznes & Ludzie

Wyższa jakość serwisu Igepa Polska rozszerzyła ofertę produktów o segment płyt z tworzyw sztucznych dedykowanych dla branży reklamy wizualnej. Firma w chwili obecnej posiada pełną paletę grubości i kolorów akrylu ekstrudowanego i wylewanego, płyty spienione i twarde z PCW, lekkie i sztywne płyty kompozytowe oraz polipropylen kanalikowy. O nowej ofercie opowiada Marcin Jaworowski, Prezes Zarządu Igepa Polska.

VC: Co skłoniło Państwa do wprowadzenia tworzyw sztucznych do swojej oferty?

© Igepa

Marcin Jaworowski: Rozszerzenie oferty Igepa Polska o płyty z tworzyw sztucznych jest odpowiedzią na potrzeby naszych klientów i stanowi naturalny etap w rozwoju działu Viscom. Dotychczasowa oferta bazowała głównie na szerokim asortymencie mediów elastycznych (folie, tkaniny banerowe, siatki, papiery), które dzięki dobremu stosunkowi jakości do ceny zdobyły uznanie w największych polskich drukarniach

wielkoformatowych. Ponieważ wiele z tych firm wykorzystuje w swoich realizacjach także tworzywa sztuczne, więc, dzięki rozszerzeniu oferty, możemy im dostarczać oba rodzaje materiałów jednym transportem, a to pozwala na oferowanie atrakcyjnych cen przy utrzymaniu wysokiego poziomu obsługi logistycznej. Dzięki nowym produktom liczymy też oczywiście na zdobycie nowych klientów, a pierwsze wyniki sprzedaży pokazują, że dobry stosunek ceny, do jakości tworzyw plus przyjęta koncepcja „Wyższa jakość serwisu” przekonują do współpracy z Igepa coraz więcej firm.

VC: Co konkretnie kryje się pod hasłem „Wyższa jakość serwisu”? MJ: Przeprowadzone przez nas badania preferencji klientów wykazały, że choć cena stanowi nadal bardzo istotne kryterium wyboru dostawcy, to rośnie znaczenie szeroko rozumianego serwisu. Bogatsi o tę wiedzę wdrożyliśmy szereg rozwiązań, które wychodzą naprzeciw tym oczekiwaniom: termin dostawy w 24h z pracującego non-stop centralnego magazynu w Łodzi, bezpłatne formatkowanie płyt z tworzyw już w 48h na nowoczesnej pile poziomej, program CAD optymalizujący ilość odpadów przy cięciu, specjalistyczne wyposażenie samochodów minimalizujące ryzyko uszkodzeń towaru w transporcie. Jesteśmy oczywiście świadomi, że głównym źródłem zadowolenia ze współpracy z Igepa są i pozostaną nasi pracownicy: wiarygodni, efektywni i niezmiennie życzliwi dla każdego z naszych klientów. Dlatego też inwestycje w ich szkolenie i rozwój zajmują wysokie miejsce na liście naszych priorytetów. VC: Jakie tworzywa sztuczne zamierzają Państwo sprzedawać? Od kiedy będą one dostępne? MJ: W chwili obecnej w centralnym magazynie Viscom w Łodzi dostępna jest już pełna paleta grubości i kolorów akrylu ekstrudowanego i wylewanego, płyt spienionych i twardych z PCW, płyt kompozytowych w różnym wykończeniu powierzchni oraz polipropylenu kanalikowego. Zamówienia na większe ilości płyt oraz na produkty specjalne realizowane są bezpośrednio z fabryk, a czas dostawy uzgadniany jest indywidualnie. Wszystkie tworzywa zostały staran-

56

VISUAL COMMUNICATION 05/12


© Igepa

VC: Czy są to podłoża produkowane przez Igepa, czy tylko dystrybuowane pod tą marką? MJ: Igepa Polska to firma handlowa, która istnieje od ponad 15 lat. Z rocznym obrotem na poziomie 250 milionów złotych należy do czołowych dystrybutorów papieru i materiałów do produkcji reklamowej w Polsce. Jako członek międzynarodowej grupy dystrybucyjnej, działającej pod szyldem IgepaGroup, posiadamy kontakty z największymi światowymi producentami, a ich produkty oferujemy w całej Europie zarówno pod markami fabrycznymi, np. Palfoam, Plazcast jak i markami własnymi np. Master, Budget. Łączenie zakupów w ramach dużej grupy pozwala nam skutecznie negocjować ceny nabycia, a w efekcie oferować klientom atrakcyjne ceny na produkty wysokiej jakości.

stania poszukiwania coraz lepszych i tańszych dla klientów rozwiązań. VC: Jak oceniają Państwo ten rynek, zwłaszcza jeśli chodzi o polskie realia? MJ: Na rynku „viscom” działamy aktywnie od wielu lat i obserwujemy wzrastający z roku na rok poziom walki konkurencyjnej zarówno pomiędzy producentami reklam, jak i wśród dystrybutorów mediów. W efekcie klienci oczekują coraz niższych cen przy jednoczesnym zachowaniu odpowiedniej jakości produktów. W Igepa udało nam się rozwiązać ten pozorny paradoks,

dzięki stałemu poszerzaniu oferty o sprawdzone produkty z tych fabryk dalekowschodnich, które nie tylko oferują atrakcyjne ceny, ale są w stanie zapewnić wysoką, a przede wszystkim powtarzalną jakość produkcji. Jeśli chodzi zaś o możliwości dalszego rozwoju Igepa na polskim rynku, to jestem optymistą. Uważam bowiem, że mimo dużej konkurencji wśród dostawców, nadal jest na nim miejsce dla firm, które zaoferują klientom nie tylko dobre produkty w atrakcyjnych cenach, ale także profesjonalną obsługę i efektywne rozwiązania logistyczne, na co w Igepa kładziemy szczególnie duży nacisk. © Igepa

nie wyselekcjonowane z pośród europejskich i dalekowschodnich dostawców, zaś ich jakość jest potwierdzona certyfikatami krajowych oraz unijnych instytutów badawczych.

VC: Czy zamierzają Państwo rozwijać swoje portfolio dla sektora VisCom? MJ: Po wprowadzeniu do sprzedaży płyt z tworzyw sztucznych nasza oferta jest dobrze dopasowana do potrzeb reklamowych firm produkcyjnych. Przypomnę, że oprócz płyt zawiera ona też papiery, folie, laminaty i różnorodne tkaniny banerowe o szerokości do 5 m., przeznaczone zarówno do zadruku wodnego jak i solventowego. W najbliższym czasie zamierzamy się więc głównie skupić na rozwoju sprzedaży produktów z grupy tworzyw sztucznych, co nie oznacza oczywiście zaprze-

05/12 VISUAL COMMUNICATION

57


Biznes & Ludzie

Doradztwo – klucz do sukcesu

Podczas targów drupa 2012 firma Canon opublikowała czwarty już raport z serii „Insight Report” – The Bigger Picture. Zawiera on opinie klientów nt. wartości druku oparte na pogłębionych badaniach preferencji i nastawienia europejskich profesjonalistów, którzy zaopatrują swoje organizacje w materiały drukowane. Raport ujawnia m.in. że dostawcy usług druku powinni położyć nacisk na komunikację ze swoimi klientami, pokazać zwrot z inwestycji (ROI) w druk i wzmacniać relacje poprzez wdrożenie profesjonalnego doradztwa.

58

VISUAL COMMUNICATION 05/12

Kilku nabywców podkreśliło także, że podczas gdy inni partnerzy jak agencje reklamowe czy marketingowe, starają się lepiej zrozumieć ich organizacje i sposób w jaki funkcjonują, to niestety nie można tego powiedzieć o dostawcach druku, którzy wciąż traktowani są bardziej jako podwykonawcy niż partnerzy. Zdefiniowali także kluczowe obszary, w których zmiany pozwoliły-

by usprawnić i ułatwić pracę z dostawcami usług w zakresie druku. Wśród nich znalazły się: oferowanie bardziej innowacyjnych rozwiązań, proaktywne podejście do klienta, informowanie o usługach i doradztwo, a tak© Fotolia

W pierwszej fazie badania wykonano 420 wywiadów telefonicznych z doświadczonymi decydentami w korporacjach, a także agencjami marketingowymi oraz kreatywnymi w 18 europejskich krajach. W kolejnym etapie przeprowadzono 30 pogłębionych wywiadów z nabywcami druku, które pozwoliły bliżej przyjrzeć się niektórym wyzwaniom i możliwościom zdefiniowanym w pierwszej fazie badania. Pogłębione wywiady potwierdziły, że wielu dostawców usług druku nie wykorzystuje okazji i nie informuje klientów o dodatkowych korzyściach płynących z oferowanych usług.


© Fotolia

że lepsze zrozumienie potrzeb i wyzwań z jakimi zmagają się nabywcy. Większość respondentów stwierdziła także, że dostawcy usług druku często bywają zbyt „techniczni” używając języka i terminologii branżowej. To może być problemem zwłaszcza jeśli chodzi o zaprezentowanie potencjału i korzyści oferowanych przez najnowsze rozwiązania i technologie w druku cyfrowym. Przykładowo 36% nabywców druku stwierdziło, że nie zna „druku na żądanie”, 32% respondentów nie wiedziało o możliwości produkcji niskonakładowej, a  24% nie korzysta z profilowanego i tworzonego na konkretne potrzeby direct mailingu. Z kolei 59% rozmówców nie jest świadomych istnienia druku transpromocyjnego. Z drugiej strony mimo, że niektórzy nabywcy usług druku deklarowali brak wiedzy w zakresie tej usługi, z raportu wynika, że najprawdopodobniej mieli oni z nią styczność pod innymi nazwami. Na przykład: jeden z klientów, który powiedział, że nie zna druku transpromocyjnego w rzeczywistości zna tę usługę jako tzw. „white space marketing”. Potencjalni klienci nieświadomi korzyści generowanych przez aplikacje druku cyfrowego, są niewątpliwie wyzwaniem dla

dostawców usług druku i to właśnie oni powinni otrzymywać wiedzę w zakresie nowych usług i rozwiązań. Jak pokazało badanie prawie połowa nabywców druku nie traktuje swojego dostawcy usług druku jako eksperta i źródła wiedzy o innowacyjnych rozwiązaniach, które można wdrożyć w przedsiębiorstwie. Tylko 27% ankietowanych potwierdziło zadowolenie z doradztwa i pomocy oferowanej przez dostawców usług druku. Ponadto tylko 18% wyraziło satysfakcję z takiej zmiany oferty i podejścia, dzięki której są świadomi nowych rozwiązań i alternatyw. Nabywcy druku oczekują, że dostawcy usług w tym zakresie pomogą im lepiej zrozumieć potencjał rozwiązań drukujących w biznesie, dzięki profesjonalnemu doradztwu i rekomendacjom. Raport podkreśla również, że dostawcy usług druku powinni przekazywać klientom szczegółowe informacje dot. zwrotu z inwestycji (ROI) w druk. Mimo że profesjonalnie przygotowane materiały drukowane są ważnym elementem w strategii komunikacyjnej aż 87% europejskich organizacji, zaledwie 1 na 10 firm posiada sformalizowaną procedurę oceny efektywności usług druku, na

których zakup się decydują. Co więcej ponad ¼ respondentów wcale nie dokonuje pomiaru efektywności czy poziomu zwrotu z inwestycji w druk. Mark Lawn, Dyrektor ds. marketingu profesjonalnych rozwiązań drukujących w Canon Europe komentuje: “Kiedy klienci wybierają dostawcę usług druku, trzech na czterech nabywców bierze pod uwagę przebieg dotychczasowej współpracy i niemal ta sama liczba analizuje doświadczenie dostawcy. Wskazuje to kierunek, w którym powinni podążać dostawcy usług druku: wypracowanie doradczego modelu współpracy z klientami. Dostawcy, którzy nadadzą swojej pracy bardziej konsultacyjny charakter niewątpliwie będą zdolni do dynamiczniejszego rozwoju i nawiązywania trwalszych relacji. Będą również w stanie zidentyfikować nowe możliwości i sprzedać dodatkowe usługi. Na stoisku firmy Canon podczas targów drupa zaprezentowano wiele inspirujących rozwiązań, które pozwalają lepiej spełnić oczekiwania konsumentów w zakresie komunikacji z klientem, a zaprezentowane case studies skupiały się na zaprezentowaniu bardziej doradczego podejścia, które może być kluczem do sukcesu”.

05/12 VISUAL COMMUNICATION

59


Biznes & Ludzie

Korzystniejsze decyzje

Amerykańscy naukowcy z Uniwersytetu w Chicago przeprowadzili badania, których wyniki mogą zainteresować każdego przedsiębiorcę aktywnego na arenie międzynarodowej. Dowiedziono, że ludzie są bardziej skłonni podejmować korzystne dla siebie ryzyko, gdy myślą w języku obcym. Naturalna skłonność człowieka do zapobiegania stratom i unikania niepewnych posunięć często przyczynia się do utraty przez niego możliwości skorzystania z atrakcyjnych okazji. Z badań naukowców wynika, że niechęć do podejmowania ryzykownych, lecz racjonalnych decyzji, zmniejsza się, gdy posługujemy się językiem innym niż ojczysty. Mowa ojczysta naznacza bowiem każdą myśl pewną stronniczością w procesie myślenia, która ogranicza pole naszych działań.

Nowa wizja w 3M 3M ma nowego prezesa - Inge Thulina. Zastąpi on dotychczasowego CEO - George’a W. Buckleya. Thulin pełni obecnie funkcję dyrektora zarządzającego i prezesa koncernu. Podczas walnego zgromadzenia akcjonariuszy w Saint Paul -  Thulin przedstawił nową wizję firmy 3M, której myśl przewodnia brzmi: technologie 3M, to rozwój każdej firmy; produkty 3M, to łatwiejsza praca w domu i innowacje 3M, to wyższy standard życia. „ Wizja oddaje istotę tego, kim jesteśmy jako firma, mobilizując nas do osiągnięcia jeszcze wyższego poziomu działalności operacyjnej”  – powiedział Inge Thulin. „Realizując założenia wizji, zdołamy wypracować znakomite wyniki w kolejnych kwartałach i latach, tym samym zwiększając wartość dla akcjonariuszy.” Thulin przedstawił najważniejsze punkty strategii 3M, dzięki którym wizja przełoży się na rzeczywistość. Obejmują one działania na rzecz wzmacniania i podkreślania roli, jaką odgrywają rozwiązania 3M dla klientów i wzmocnienie obecności na rynku, uzyskanie większego udziału w sprzedaży, inwestowanie w innowacje, uzyskanie regionalnej samowystarczalności, budowanie wydajnej, zróżnicowanej kadry w skali globalnej, a także dążenie do stałej doskonałości operacyjnej.

Szybsi niż rynek

60

HP poinformowała, że jest na polskim rynku drukarek i urządzeń wielofunkcyjnych niekwestionowanym liderem. W 2011 r. HP zdobyło w ujęciu ilościowym 41 proc. udziałów w rynku, a w ujęciu wartościowym – 27 proc.  W jednym, jak i w drugim zestawieniu, to więcej niż łączne wyniki uzyskane przez kolejne trzy firmy w rankingu. „Co równie ważne, rozwijaliśmy się szybciej niż cały rynek” – powiedział Paweł Polok, Dyrektor Generalny Działu Druku i Przetwarzania Obrazu (IPG) w HP Polska. W porównaniu do 2010 r. np. dynamika popytu na laserowe urządzenia wielofunkcyjne HP w 2011 r. w ujęciu ilościowym i wartościowym wzrosła odpowiednio o 50 proc. i 20 proc. Tymczasem cały rynek rozwijał się w Polsce nieporównywalnie wolniej - w tempie 40 proc. i 12 proc. „Tak mocna pozycja, którą utrzymujemy już od wielu lat, wynika nie tylko ze zróżnicowanej oferty, skierowanej do mniejszych i większych firm oraz do klientów indywidualnych, ale też z ciągłego dostosowywania naszych produktów do zmian, jakie zachodzą w modelach biznesowych i związanych z nimi oczekiwań końcowych użytkowników” – dodał Paweł Polok. Potwierdzeniem strategii HP jest ostatni raport Gartnera „Magic Quadrant”. Jego autorzy podkreślają, że o ile do niedawna głównym kryterium determinującym zakup wybranego urządzenia były jakość i wydajność wydruków, o tyle dzisiaj uwaga użytkowników ogniskuje się nie tylko na kosztach eksploatacji i niezawodności, ale także na „zdolności urządzeń do wdrażania i integrowania aplikacji, które łączą je z systemami wspomagającymi zarządzanie obiegiem dokumentów”. „Funkcje zdalnego zarządzania, diagnostyka, zabezpieczenia, druk chmurowy i inne czynniki stają się najważniejszymi wyróżnikami”.   VISUAL COMMUNICATION 05/12

© Fotolia

News


Dwa tygodnie w City Lejdis Marketerzy planujący kampanie, których celem jest efektywne kosztowo zbudowanie zasięgu w grupie kobiet w wieku 25–45 lat od maja mogą skorzystać z City Lejdis w opcji dwutygodniowej. Dostępność sieci nie tylko na miesięczne kampanie to odpowiedź na sugestie klientów poparta analizą mediowych wskaźników sieci dedykowanych.   Do wskaźników, które Clear Channel wprowadziło w 2011 roku, dodane zostały badania Postar z Wielkiej Brytanii. Wynika z nich, że długość kampanii outdoorowej determinować powinny stawiane przed nią cele: miesięczna kampania na nośnikach reklamy zewnętrznej buduje liczbę kontaktów, natomiast dwutygodniowa w bardziej efektywny kosztowo sposób – zasięg. Dwutygodniowa kampania w sieci City Lejdis daje 26% oszczędności na każdym zrealizowanym punkcie procentowym zasięgu.

CAM Media zaprezentowała raport o sytuacji na rynku reklamy wielkoformatowej w pierwszym kwartale 2012 roku. Wartość reklamy wielkoformatowej za I kwartał wyniosła 20,64 mln zł. W porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku oznacza to wzrost o 4,7%. To pierwszy okres od pierwszego kwartału 2011 roku, kiedy rynek reklamy wielkoformatowej notuje wzrost. Raport pokazuje również zmiany, które nastąpiły w tym segmencie. Siłą napędową wzrostu w omawianym okresie były firmy z dwóch sektorów: finanse oraz podróż i turystyka. Firmy z branży finansowej zainwestowały w ten segment reklamy aż o 175,5% więcej, niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Sektor podróże i turystyka swój wzrost zawdzięcza ekspansji nowego gracza – OLT Express, który zajmuje pierwsze miejsce na liście reklamodawców. Analiza pokazuje również zmiany w wymiarze geograficznym. Po raz pierwszy od dwóch lat spadł udział rynku stołecznego w wydatkach na reklamę. Obecnie stanowi on 46,1% krajowego rynku, podczas gdy w poprzednich latach utrzymywał on poziom powyżej 50%. Zyskały za to rynki we Wrocławiu – wzrost o 36,8% i w Łodzi – wzrost o 39%. I kwartał 2012 roku charakteryzuje się wyłamaniem trendu wzrostu średnich cen transakcyjnych. W tym okresie cena wyniosła 51 870 złotych, co oznacza, że średnia cena transakcyjna spadła o 8,7%. Rok wcześniej cena ta wynosiła 50 146 zł, co pokazuje, że w okresie 2 lat wzrost cen wyniósł 3,4%. Kluczowe znaczenie dla ogólnego wzrostu cen transakcyjnych ma przede wszystkim zmieniająca się struktura wykorzystywanych nośników na korzyść bardziej prestiżowych miejsc reklamowych. Spore zmiany odnotowano również w ujęciu jakościowym. Najważniejsze z nich to zwiększenie udziału nośników w mniej prestiżowych lokalizacjach (klasa standard) oraz wzrost sprzedaży największych nośników o powierzchni powyżej 500 m².

Pozycja lidera HP zajęło czołową pozycję w opublikowanym niedawno raporcie „The Forrester WaveTM: Managed Print Services, Q2 2012”. W rankingu usług zarządzania drukiem wzięto pod uwagę i wyróżniono: globalny zasięg firmy, rozwiązania mobilne, oprogramowanie umożliwiające użytkownikom drukowanie na określonych zasadach oraz wsparcie dla kontraktów korporacyjnych i outsourcingu technologii informatycznych.

— reklama —

Poprawa w wielkim formacie


Sign & Reklama świetlna

Rozkochują w Polsce Autor MARIA MICHALIK

Za co kocham Polskę? Pytanie to może zadać sobie każdy z nas, a odpowiedź wbrew pozorom do łatwych nie należy. Samsung postanowił podejść do sprawy nietypowo, wykorzystując wielkoformatowe litery przestrzenne w zupełnie nowym „miłosnym” kontekście.

© Samsung

© Samsung

„Kocham Polskę” to nazwa oficjalnej kampanii Samsunga, której inauguracja miała miejsce podczas wielkiego meczu charytatywnego na Stadionie Narodowym w Warszawie. Jednakże działania związane z samym projektem wystartowały o wiele wcześniej. Mieszkańcy pięciu polskich miast: Warszawy, Sopotu, Krakowa, Poznania i Wrocławia otrzymali szansę podzielenia się pozytywnymi uczuciami, którymi darzą swój kraj. Wpisy z odpowiedziami na pytanie: „Za co kocham Polskę?” mogli umieścić na wielkoformatowych literach przestrzennych, które trafiły do ruchliwych i popularnych miejsc w centrach wymienionych miast, by finalnie, po połączeniu utworzyć napis: „ Polska”. Swoje wyznanie można było również nagrać za pomocą specjalnie przygotowanych stanowisk,a każde nagranie chętnego uczestnika zostało wyemitowane na kanale YouTube Samsung. Po towarzyskim meczu polsko-ukraińskim wielki napis ze zestawionych liter „ POLSKA” umieszczono na barce, pływającej przez kilka dni po Wiśle. Te osoby, które nie zdążyły pozostawić swojego wpisu z wyznaniem, mogły odwiedzić stronę kampanii kochampolskeza.pl i zapisać tam swój tekst. W czerwcu w centrum Warszawy wyeksponowano biało-czerwoną flagę, która powstała ze wszystkich wpisów uczestniczących w projekcie osób. Dziękuję za uśmiech matki Akcja zaangażowała i poruszyła wielu Polaków, którzy chętnie odpowiadali na pytanie, za co kochają swój kraj. Powodów „patriotycznej miłości” okazało się być bardzo dużo. Niektóre z nich miały charakter szalenie osobisty: dziękowano za „mojego syna”, „wspaniałych przyjaciół” czy „uśmiech matki”, inne odwoływały się do narodowych symboli

62

VISUAL COMMUNICATION 05/12

oraz kulturowego dorobku Polski. Jeszcze inne wychwalały piękno polskich kobiet i wyjątkowy smak bigosu, którego nie sposób podrobić. „Postanowiliśmy zorganizować tę akcję, aby dać możliwość podzielenia się pozytywnymi emocjami związanymi z Polską” - wyjaśnia Olaf Krynicki, PR Manager firmy Samsung. „Wierzymy, że większość Polaków autentycznie kocha swój kraj i czuje z niego dumę. Tym samym pragniemy też podkreślić silny związek firmy Samsung z Polską. To tu Samsung posiada największą fabrykę sprzętu AGD w Europie, a pracownicy polskiego i flagowego Research & Development Center firmy Samsung pracują nad rozwiązaniami, które nieustannie udoskonalają produkty, jakie oferujemy na całym świecie”. Kampania przygotowana przez Agencję Cheil potrwa do końca czerwca. Za zakup mediów odpowiedzialny jest Dom Mediowy Starcom, a za działania PR odpowiada Agencja Euro RSCG Sensors. Samsung Irena Run Oprócz kampanii „Kocham Polskę” Samsung, jako oficjalny sponsor Letnich Igrzysk Olimpijskich w Londynie, aktywnie wspiera inicjatywy sportowe. Jedną z nich był warszawski bieg Ireny Szewińskiej. W sportowym przedsięwzięciu mógł wziąć udział każdy entuzjasta biegania, pragnący wesprzeć charytatywny cel, który towarzyszył wydarzeniu. Całkowity dochód z biegu przekazano na organizację wyjazdów wakacyjnych dla dzieci z SOS Wiosek Dziecięcych. Samsung pragnął wprowadzić uczestników wydarzenia w szczególną atmosferę wielkiego biegu z ogniem olimpijskim, w którym już w lipcu w Londynie weźmie udział zaproszona przez firmę Samsung polska reprezentacja.


Sign & Reklama świetlna Nowe logo Katowic konsultowane społecznie Urząd Miast zaprezentował nowe kierunki promocji Katowic. Każdy, nie tylko katowiczanin, miał możliwość wyrażenia swojego zdania na temat zaproponowanych – przez wyłonione w przetargu konsorcjum trzech firm: Media Partner, Business Consulting, Imago Public Relations – kierunków promocji Katowic. Wszyscy zainteresowani mogli przedstawić swoje zdanie za pośrednictwem strony www.opowiedzkatowice.pl. „W tak dużym, ważnym mieście, borykającym się z problemami wizerunkowymi potrzebna jest strategia” – wyjaśnia Marcin Stańczyk, kierownik referatu promocji wewnętrznej i wdrażania strategii Urzędu Miasta Katowice. „Kilka lat temu pojawiła się koncepcja „miasta wielkich wydarzeń” i jak pokazały badania dobrze się sprawdziła, lecz równocześnie jej formuła już się wyczerpała, należy więc sięgnąć po nowe możliwości” – dodaje. Jak wskazują autorzy strategii „posiadanie silnego, wyrazistego i unikatowego wizerunku jest często przyjmowaną i ogólnie akceptowaną metodą osiągania przewagi konkurencyjnej na rynku miast i regionów”. Do opracowania założeń dokumentu, oprócz warsztatów, konferencji czy obecnie obowiązujących w mieście strategii, posłużyły wyniki badań przeprowadzonych w ubiegłym roku z udziałem 3 tysięcy osób, które opowiadały o tym, jak postrzegają Katowice. Na tej podstawie zostały wypracowane priorytety strategiczne, wykorzystujące potencjał miasta, które nakazują traktowanie górnośląskiej stolicy jako miejsca do mieszkania, inwestowania, nauki i pracy, jako centrum spotkań, a także centrum kultury i rozrywki. — reklama —

Żubr na emeryturze Bank Pekao przejmuje logo swojego włoskiego właściciela, grupy UniCredit i zmienia barwy na biało-czerwone. Rebranding ma symbolizować nowoczesność i dynamizm instytucji, z którymi od tej pory powinien kojarzyć się ten drugi największy bank w Polsce. Luigi Lovaglio, prezes Pekao, zapewnia, że żubr, tak charakterystyczny dla znaku firmowego banku, nadal będzie wykorzystywany między innymi na kartach płatniczych i w produktach detalicznych. Zmiany graficzne obejmą około 500 placówek banku i 880 bankomatów poza oddziałami. Pekao jako partner i oficjalny bank mistrzostw połączył zmianę logo z rozpoczynającym się Euro 2012. Hasło biało-czerwoni nabrało w tym kontekście nowego znaczenia. Szacuje się, że rebranding (jego zakończenie planowane jest w 2013 roku) wraz z kampanią reklamową pochłoną 50 mln zł.

Najpierw metro Firma ILF Consulting Engineers Group Polska zaprojektuje oznakowanie dla II linii metra. W przetargu wystartowały cztery firmy, ale tylko dwie spełniły wymogi formalne. Decydującym kryterium przetargu była zaproponowana cena. ILF Consulting Engineers Polska zaproponował 147,6 tys. zł. „Teraz zwycięska firma ma miesiąc na złożenie projektu systemu informacji wizualnej. Jeżeli go nie zaakceptujemy, zostanie odesłany do poprawki” – zapowiada Krzysztof Malawko, rzecznik Metra Warszawskiego – Projekt musi być kompatybilny z oznakowaniem I linii, ale nie może naruszać praw autorskich jego twórcy – dodaje.


Sign & Reklama świetlna

News Re-branding PZU

PZU wprowadziło nowe logo oraz identyfikację wizualną marki. Logo w nowej odsłonie zachowuje uniwersalny i wysoce rozpoznawalny charakter dawnego znaku, który obowiązywał w firmie od 1952 roku do połowy lat 90. Zaprojektowane przez Michała Łojewskiego współczesne logo ma jednak bardziej czytelną i prostą formę. Jego obręcz rozświetlono, co wzmogło efekt trójwymiarowości i nadało nowoczesny wygląd. Nawiasy, w które ujmowane są hasła reklamowe i motywy graficzne w nowej identyfikacji wizualnej marki, nawiązują poprzez swoją formę do świetlistej obręczy odświeżonego logo. Zaprojektowano je, by symbolizowały ochronę i troskę, jaką PZU roztacza nad swoimi klientami. Nowe logo oraz identyfikacja wizualna mają konotować pozytywne zmiany, którym podlegała Grupa PZU jako marka prokonsumencka w ostatnim czasie (między innymi: uproszczenie procedur w strukturach PZU i nowoczesność stosowanych rozwiązań w służbie klientowi). Proces wprowadzenia nowej identyfikacji wizualnej ma zakończyć się we wszystkich placówkach do końca sierpnia. Koszt modernizacji wizerunku pochłonie około 25 mln zł (ponad standardowy roczny budżet marketingowy firmy, który wynosi 40-50 mln zł). Rebrandingowi marki PZU towarzyszy kampania reklamowa, której bohaterem jest postać Molocha, wywołującego skojarzenia z negatywnymi stereotypami o marce PZU. Kampania reklamowa obejmie telewizję, prasę, nośniki outdoorowe oraz Internet. Za kreację reklam odpowiadają agencje PZL i K2, a za planowanie i zakup mediów odpowiedzialne są domy Medowie Starlink i ACR.

© Duolux

3mm LED

Pierwsze w Polsce Muzeum Neonów W Warszawie, podczas nocy muzeów, oficjalnie otwarto Muzeum Neonu. Jego celem jest dokumentacja oraz ochrona powojennych reklam świetlnych. To tu będą mogły trafić demontowane neony z polskich ulic. W kolekcji Muzeum znalazło się ponad trzydzieści pięć neonów, czyli czterysta liter. Zbiory bezustannie powiększają się. Jak zapewniają pracownicy Muzeum, kolejne neony czekają na transport. W przestrzeniach ekspozycyjnych można podziwiać między innymi: słynne neony z dawnych ulic Warszawy, a także stare rysunki neonów oraz bogatą dokumentację zdjęciową współcześnie zachowanych świecących reklam z neonowej lampy. Neony projektowali uznani graficy, plastycy i architekci.

64

VISUAL COMMUNICATION 05/12

© Neon Muzeum

Duolux wprowadził nową linię podświetlanych nośników typu Crystal Panel Led. Produkt dostępny jest w cienkich ramach aluminiowych w wersji indoor lub outdoor. Dzięki zastosowaniu rozpraszających światło matryc z pleksi, nośniki zapewniają nie tylko niskie zużycie prądu, ale też równomierne podświetlenie na całej powierzchni, także w formatach 2x3m. Crystal Panel Led wzbogacono prostym systemem wymiany plakatów, z możliwością tworzenia z nich łuków (nawet do połowy koła) oraz wycinania nierównych kształtów. Charakteryzuje je minimalna grubość - 3mm wraz z Ledami zatopionymi w krawędzi. Pozwala to na różnorodne zastosowanie. Matryce Crystal Panel Led nadają się do aranżacji wnętrz jako podświetlane elementy podłóg, sufitów, ścian, lamp oraz mebli.


Zamawiam prenumeratę miesięcznika VISUAL COMMUNICATION Prenumerata roczna: 11 numerów + 1 numer GRATIS = 115,50 zł (w tym 5% VAT) Zamówienie pojedyńczego egzemplarza = 10,50 zł (w tym 5% VAT) ilość egzemplarzy

....................

od numeru

....................

nazwa firmy:

...............................................................

adres do fakturowania:

...............................................................

do numeru

........................

adres korespondencyjny: . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . imię i nazwisko osoby zamawiającej:

...................................

tel.:

..............................

e-mail: . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

fax:

..............................

NIP:

...................................

Czytelnie wypełnij zamieszczony kupon, prześlij pocztą, faxem lub mailem na nasz adres: EUROPEAN MEDIA GROUP Sp. z o.o., ul. Fredry 1/18, 61-701 Poznań tel.: 061 855 19 90, 855 14 51, fax: 061 855 19 90 wew. 126, prenumerata@printernet.pl Należność prosimy wpłacić na nasze konto: Bank BPH, ul. Roosevelta 18, Poznań; SWIFT: BPHKPLPK, IBAN: PL 40 1240 6609 1111 0010 2070 0167 UWAGA! Proszę o podawanie pełnej nazwy firmy i numeru NIP na przelewie bankowym W przypadku nie powiadomienia wydawnictwa o rezygnacji z abonamentu na 6 tygodni przed jego ukończeniem, zostaje on automatycznie przedłużony o rok. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Wydawnictwo EUROPEAN MEDIA GROUP Sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu, ul. Fredry 1/18 w celu realizacji niniejszego zamówienia. Wydawnictwo zapewnia Klientom prawo do wglądu i zmian swoich danych osobowych.

Data:

..............................

Podpis: . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .


Przy cygarze

Drugie dno Autor Robert Wieczorek Człowiek się głupi rodzi i głupi umiera. A choćby się całe życie uczył – i tak wszystkiego nie pojmie. Albo – co jeszcze gorsze – pojmie wszystko na opak. Tak jak ja... Zawsze myślałem, że po pierwsze doszukiwanie się ukrytych znaczeń to typowo polska domena, a po drugie – że reklama jako akt komunikacji raczej takich podwójnych, ukrytych znaczeń nie zawiera. Bo i po co miałaby je zawierać? Reklama musi być prosta jak myśl Lenina, żeby nawet dziecko mogło zrozumieć wszystko w taki sposób, jaki to sobie twórcy tejże reklamy zaplanowali. Niestety, w czasach wszechogarniającej politycznej poprawności co bardziej dociekliwi zaczęli się jednak doszukiwać znaczeń ukrytych w przekazach reklamowych. I to nie dlatego, aby mieć zabawę. Tylko dlatego, aby mieć się do czego przyczepić. Bo ludzie już takie są, że jak się nie mają do czego przyczepić, to im smutno. Jakiś czas temu miało miejsce zabawne (przynajmniej według mojej oceny) wydarzenie. Otóż pewna firma produkująca samochody zdecydowała się nie robić specjalnie dla naszego, polskiego rynku, nowego folderu reklamowego, tylko wykorzystać – przynajmniej w warstwie graficznej – twór już istniejący. Działająca u nas agencja reklamowa miała tylko folder ów dostosować pod względem „językowym”.

Niestety, w agencji tej (której też z nazwy nie wymienię, bo nie ma po co), ktoś zwrócił uwagę na pewien drobny szczegół w owej warstwie graficznej. Na jednym ze zdjęć nad otwartą maską samochodu pochylało się z troską dwóch mechaników. W sumie – rzecz wcale nie tak dziwna. Ale jeden z tych mechaników był czarnoskóry... Czyli był Afroamerykaninem. Pracownicy agencji doszli do słusznego skądinąd wniosku, że folder z takim zdjęciem w Polsce może zostać... hm... źle odebrany. Więc przy pomocy popularnego programu komputerowego (którego nazwy tez nie wymienię, z wiadomych zresztą względów) postanowili owego czarnoskórego mechanika ze zdjęcia usunąć. Folder wydrukowano z tym „poprawionym” zdjęciem i... podniósł się hałas straszliwy. Organizacja walcząca z dyskryminacją (której nazwy też nie wymienię, bo nie ma sensu) uznała – czy słusznie nie mnie oceniać – że takie działanie stanowi akt oczywistej dyskryminacji ze względu na kolor skóry. I oprotestowała, wezwała do bojkotu, zażądała powrotu do zdjęcia sprzed „poprawki”, zadośćuczynienia i jeszcze kilku rzeczy. Agencja reklamowa biła się w piersi, że nie o dyskryminację tu chodzi, lecz o to raczej, że w Polsce ciemnoskórych mechaników samochodowych nie ma. A w każdym razie – nie takich z naturalnym ciemnym kolorem skóry, bo mechanikowi zasadniczo trudno jest się domyć po robocie. Więc nie chodziło tu o dyskryminację, lecz o polskie realia. Na nic zdały się tłumaczenia – batalię wygrała organizacja stworzona do wygrywania takich batalii. Agencja przeprosiła, zdjęcie podmieniono, folder wyprodukowane de novo, zaś cały nakład starego folderu poszedł na przemiał. Działo się to w Polsce, więc mnie nie zdziwiło, bo jak pisałem wcześniej, rozumiem tę naszą cechę narodową, która zawsze każe nam widzieć szklankę w połowie pustą. Ale nie przypuściłbym nigdy, że ta cecha w innych nacjach także występuje w natężeniu znacznie przekraczającym zdrowy rozsądek. A jednak! Niedawno byliśmy świadkami wydarzeń mrożących krew w żyłach (przynajmniej niektórym, to znaczy – mnie i paru znajomym z branży reklamowej), które miały miejsce w Szwecji. Otóż pewien znany producent odzieży (nazwy nie podaję, szukajcie wewnątrz numeru) „wypuścił”

66

VISUAL COMMUNICATION 04/12

kampanię dla swoich strojów kąpielowych. Przepiękna modelka o bardzo ciemnej skórze tapla się w basenie i prezentuje swoje wdzięki oraz przecudnej urody stroje kąpielowe (jeśli to jeszcze można nazwać „strojami”). Jak myślicie, kto zaprotestował tym razem? Szwedzka organizacja walcząca z rakiem zarzuciła producentowi, że promuje „niezdrowy tryb życia”, bo modelka jest... zanadto opalona! I uznała, że w ich pięknym, choć przecie pozbawionym „palącego” słońca kraju taka rzecz jest naganna. Argumenty były poważne – bo organizacja owa dowodziła, iż w tym pięknym choć zimnym kraju na raka skóry, którego można się także nabawić poprzez nadmierne opalanie, umiera więcej młodych osób, niż w wypadkach samochodowych. Tu się trochę zdziwiłem, że organizacja ta nie nawołuje również do bojkotu reklam samochodów, ale chyba jeszcze na to nie wpadli... Firma się kajała, że wybrała taką modelkę, aby jej skóra lepiej podkreślała kolory reklamowanych strojów bikini. Tłumaczyła też, że modelka pochodzi z Brazylii, więc nie jest bynajmniej „opalona”, tylko „ciemnoskóra”. Na nic! Batalię znów wygrała organizacja przystosowana do wygrywania tego typu batalii. Firma przeprosiła i przyobiecała, że „na przyszłość będzie bardziej uważać”. A mnie naszła taka oto myśl... Może warto poprosić tę pierwszą organizację, aby się ujęła za ciemnoskórą modelką, tak jak ujęła się (z doskonałym skutkiem) za ciemnoskórym mechanikiem? Tylko jak to by miało wyglądać – organizacja przeciwko organizacji? Tej batalii nie wygra nikt, a szkodę poniosą wszyscy... A może warto posłużyć się od czasu do czasu zdrowym rozsądkiem i nie oceniać czegoś, czego po prostu nie ma? Bo chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie twierdził, że producent strojów kąpielowych reklamuje... raka skóry??? Bo taki wniosek sam się nasuwa przy analizie nawet powierzchownej. W tej kampanii nie ma drugiego dna! Jest piękna modelka z Brazylii, na którą wszyscy faceci patrzą z dużym ukontentowaniem. A ja w dodatku zaraz idę się poopalać...


VISUAL COMMUNICATION  

Visual Communication

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you