Issuu on Google+

outdoor • indoor • LFP • digital signage & LED

• w r a p p i n g • s i g n• s y s t e m y ś w i e t l n e

32012

10,50 zł

9 771895 409209

ISSN 1895-409X 03 >

(w tym 5% VAT) ISSN 1895-409X | indeks 235156

LFP – Między FESPA a drupa

Duże wrażenie

Bitwa

Drugi

na folie

wymiar


Monitory LCD l Ściany LED l Monitory LCD l Projektory l Ściany LED l Projektory l Monitory LCD l Ściany LED l Monitory LCD l Projektory

NEC - cyfrowa komunikacja na dużą skalę NEC Display Solutions jest jednym z czołowych światowych dostawców monitorów LCD oraz projektorów. Rozwiązania Digital Signage to nasza specjalność. Oferujemy kompleksowe rozwiązania dla projektów komunikacji cyfrowej: wielkoformatowe monitory LCD, ściany video, projektory, rozwiązania dotykowe oparte na monitorach LCD, ściany LED do instalacji indoor i outdoor, software Digital Signage, źródła sygnału: mini-komputery, media playery oraz szeroki wachlarz akcesoriów do montażu i urządzeń opcjonalnych dla sieci DS. Ostatnio znacznie rozszerzyła się oferta profesjonalnych projektorów instalacyjnych z rozdzielczością nawet do Full HD oraz projektorów do multimedialnej obsługi eventów (serie PA/PX/PH). Bazując na naszych produktach zrealizowano spektakularne instalacje Digital Signage w całej Polsce i Europie. zobacz więcej: www.nec-display-solutions.pl

NEC Display Solutions GmbH, Przedstawicielstwo w Polsce, ul. Bociana 22A, 31-231 Kraków, tel.: (12) 614 53 53, e-mail: biuro@nec-displays-pl.com © 2012 NEC Display Solutions Europe GmbH.


Słówko na stronie Maraton na półmetku „Globalizacja gospodarki powoduje, że coraz większe znaczenie mają doświadczenia związane z pracą w środowisku wielokulturowym. Organizowane współcześnie targi mają w większości wymiar międzynarodowy, co ułatwia nawiązywanie kontaktów z osobami z innych kultur. Umiejętności współpracy z przedstawicielami innych, międzynarodowych środowisk są z jednej strony koniecznością, a z drugiej strony szansą przyspieszenia rozwoju oraz wejścia z produktami i usługami na nowe rynki. Ukazuje to nowe, a zarazem ważne kierunki komunikowania się w wymiarze wielokulturowym.” Słowa napisane przez Henryka Mruka i Alojzego Kucy w książce „Marketing targowy. Vademecum wystawcy” przez sześć lat nie straciły nic ze swojej aktualności. Potwierdzają to imprezy targowe, które w tym roku już się odbyły, a i te, które przed nami, co do istoty z pewnością nie będą odbiegać od powyższych tez. Pierwsze półrocze 2012 roku to prawdziwy maraton targowy, w którym każdy szanujący się branżowiec uczestniczyć powinien. Dla tych, którzy nie wytrzymują tempa na półmetku oraz dla twardzieli, którzy solidnie przygotowali się do tych zmagań, dedykowany jest ten właśnie numer. W nim, nie bez kozery, szczegółowo przypatrujemy się wszystkim najważniejszym imprezom wystawienniczym, które w tym roku spięte są swoistą klamrą między targami Fespa a drupa. Wystartowaliśmy na przełomie stycznia i lutego w Amsterdamie. Niektórzy zawodnicy odurzeni urokami miasta nie dojechali na start, czemu trudno się dziwić, ale i bez nich ISE się odbyły, a odwiedziło je prawie 41 tysięcy osób. Pozazdrościć. Kilka dni później krajowe zmagania zainaugurowała warszawska Rema Days. Targi potwierdziły swoje największe atuty oraz pozycję w szpicy, niestety wciąż nie wyeliminowały swoich mankamentów, mimo wcześniejszych zapowiedzi. O tym, co się działo w stolicy piszemy na kolejnych stronach. Jeszcze w tym samym miesiącu peleton przeniósł się do nieprzewidywalnej o tej porze roku Barcelony. Stolica Katalonii ciepło przywitała uczestników Fespa Digital, zwłaszcza, że dwa dni przed rozpoczęciem targów FC Barcelona rozgromiła 5:1 Valencia CF. Nowości było sporo, a swoją obecność podkreślały stoiska największych marek. Co na nich było – opisujemy na naszych łamach. W marcu jak w garncu – jak mówi polskie porzekadło. W garncu – chciałoby się dodać – niezwykle gorącym, szczególnie w końcówce miesiąca. W tym samym bowiem czasie, w Birmingham, o komunikacji wizualnej nie tylko przy filiżance angielskiej herbaty rozmawiać będą zwiedzający i wystawcy Sign & Digital UK oraz poznańskiej Euro-Reklamy. Na tej ostatniej imprezie VISUAL COMMUNICATION organizuje już po raz trzeci Mistrzostw Polski w Aplikacjach Samochodowych - 3rd Car Wrap Championship, które w trakcie prawdziwej bitwy na folię wyłonią najlepszy team wśród oczywiście najlepszych. Serdecznie zapraszamy do dopingowania i obserwowania prawdziwych Gladiatorów uzbrojonych w rakle, skalpele, opalarki i pirometry! Chwila kwietniowego wytchnienia na regenerację z pewnością się przyda, ponieważ już na początku maja czeka nas prawdziwe la grande finale – jubileuszowa, 60. drupa w Düsseldorfie. Wystawa, która co cztery lata odmierza puls światowej poligrafii jest w znakomitej formie. Bezdyskusyjnie wyznacza kierunki i trendy na najbliższe lata, a każdy wizualny maratończyk powinien ją obowiązkowo odwiedzić – podobnie jak każdy muzułmanin musi odbyć pielgrzymkę do Mekki. W tej edycji słowem-kluczem będzie innowacja, która ma też być receptą na kolejne cztery lata „pokryzysowej” aktywności branżowej. Co pokażą największe rekiny globalnych rynków – zobaczymy, ale jednego możecie być pewni – my na tym polowaniu z pewnością będziemy! Stare buddyjskie przysłowie mówi, że trzeba się nauczyć żyć tak, by najważniejsza była chwila, którą właśnie przeżywamy oraz ludzie, którzy nas otaczają. Reszta bowiem nie istnieje. Przeszłości już nie ma, a przyszłość dopiero nadejdzie. Teraźniejszością jest najnowsze wydanie VISUAL COMMUNICATION, które trzymacie w rękach. Serdecznie zapraszam do lektury oraz na nasze stoisko nr 78 na poznańskiej Euro-reklamie w hali nr 3. Z pewnością nie będzie można nas przeoczyć! H. Mruk, A.Kucy, Marketing targowy. Vademecum wystawcy, Polska Korporacja Targowa, Poznań 2006, s. 32.

Impressum

dr Łukasz Mikołajczak

Prezes Wydawnictwa, Izabela E. Kwiatkowska, izabella@printernet.pl | Redaktor Naczelny, dr Łukasz Mikołajczak, lukasz@printernet.pl | Sales Coordinator, Katarzyna Maciejewska katarzyna@printernet.pl | Administracja, Anna Marciniak, office@printernet.pl | Reklama i PR, reklama@printernet.pl | Prenumerata i dystrybucja, Anna Marciniak prenumerata@printernet.pl | Zespół redakcyjny: dr Łukasz Mikołajczak, Izabela E. Kwiatkowska, Katarzyna S. Nowak, Jacek Golicz, Michael Seidl | Autorzy wydania: Robert Wieczorek | Łukasz Frankowski | Andrzej-

Jedyny magazyn przeznaczony dla sektora

Ludwik Włoszczyński | Konsultacja: prof. dr hab. Henryk Mruk, prof. zw. Henryk Regimowicz, prof. zw. Grzegorz Marszałek | Grafika i DTP,

komunikacji wizualnej

Projekt11 | Druk i oprawa, Paw-Druk, Poznań | Cena egzemplarza 10,50 zł | Nakład 3000 egzemplarzy |

Wydawca i redakcja:

Cennik reklam redakcja wysyła na życzenie | Materiałów redakcyjnych wydawnictwo nie wysyła do autoryzacji. Redakcja nie zwraca

European Media Group Sp. z o.o.

materiałów nie zamówionych oraz zastrzega sobie prawo do skracania i adjustacji tekstów, a także zmiany tytułów. Wszelkie prawa

ul. Fredry 1/18, 61-701 Poznań,

zastrzeżone. Przedruk materiałów lub ich część tylko za pisemną zgodą redakcji. Za treść ogłoszeń reklamowych i artykułów autorskich

Tel/Fax +48 61 855 19 90

redakcja nie odpowiada. Artykuły te nie muszą odzwierciedlać poglądów wydawnictwa.

www.visualcommunication.pl

Wszystkie zdjęcia zostały automatycznie przeliczone przez Elpical Claro Premedia Server. Dystrybucja – PM Software: www.pm-software.pl. © Wszelkie prawa zastrzeżone przez VISUAL COMMUNICATION. VISUAL COMMUNICATION jest członkiem wspierającym Izby Gospodarczej Reklamy Zewnętrznej Acanthus Aureus 2011, 2009, 2008, 2007

03/12 VISUAL COMMUNICATION

3


22

39

42

LFP – Między FESPA a drupa

Wrapping

Media i Komunikacja

14 Duże wrażenie

36 Bitwa na folię

40

Obróbka na medal

21 Drukarskie prognozy

37 Małe i pożyteczne

41

Pseudoinnowacjon stop

22 Wariacje UV

38 Szczelnie oklejeni

42

Dyskusja na ekranie

24 W innym świetle

39 Wysoka forma

43

Panorama chaosu

Temat numeru

26 Opadająca fala 28 Rozprawa z rozdzielczością

4

VISUAL COMMUNICATION 03/12


52

56

60

Digital Signage&LED

Biznes & Ludzie

Sign & Reklama świetlna

46 Policyjny projekt

56 Drugi wymiar

60 Interaktywne oświetlenie

48 Cyfrowe standardy

58 Słoneczne targi

64 MNV Króliki w Muzeum

52 Targowy Digital – moda czy obowiązek 53 BMW OFFICE 54 Sieciowa majówka

Działy stałe 3

Editorial: Maraton na półmetku

55 NEWS: Digital Signage&LED

8

NEWS: Visual

59 NEWS: Biznes & Ludzie

10 FLASH 12 ŚWIAT KREACJI 30 NEWS: LFP – Między Fespą a drupa

66 Przy cygarze: Spalone mosty


6

VISUAL COMMUNICATION 03/12


03/12 VISUAL COMMUNICATION

7


Visual News

News stworzony specjalnie dla wszystkich sektorów rynku

komunikacji wizualnej! outdoor • indoor • LFP • digital signage & LED

• w r a p p i n g • s i g n• s y s t e m y ś w i e t l n e

32012

(w tym 5% VAT) ISSN 1895-409X | INDEkS 235156

Design i layout: Robert Sabolovic, Agencja Reklamowa Zeitmass

LFP – Między FESPA a drupa

Duże wrażenie

Bitwa

Drugi

na folie

wymiar

Druk: Drukarnia Paw-Druk, wydrukowano na maszynie Komori Lithrone L-528EM + C

8

VISUAL COMMUNICATION 03/12

Okładka: www.fotolia.com

10,50 zł

9 771895 409209

Pierwszy w Polsce „red dot – best of the best 2012” dla pracowni CODE za Piekarnik Zen. Został on zaprojektowany dla polskiej marki – Amica, z którą CODE współpracuje od dwóch lat. „Stworzyliśmy przyjazny, emocjonujący produkt, hołdując ważnej dla nas zasadzie „mniej znaczy więcej” – mówi projektant Michał Biernacki. „Świadomie zrezygnowaliśmy z nadmiaru zbędnych funkcji. Zależało nam też na wytworzeniu emocjonalnej więzi i miłych, zmysłowych doświadczeń w kontakcie z produktem. Dlatego Zen ma uchwyt z prawdziwego drewna i prosty, intuicyjny interfejs. Nic się nie świeci i nie atakuje naszych zmysłów. Do tego ascetyczna forma, wyważone proporcje i elegancja matowego szkła. To wycisza i uspokaja.” Otrzymując „best of the best” za wybitną jakość wzornictwa, pracownia CODE trafiła do ekstra ligi. Dotychczasowi zdobywcy tego wyróżnienia to m.in.: Apple, BMW czy Porsche. Nigdy wcześniej żaden polski produkt nie otrzymał takiej nagrody. W tegorocznej edycji konkursu oceniono ponad 4,5 tysiąca produktów z 58 krajów. O nagrodę walczyło ponad 1800 projektantów.

Jedyny magazyn

ISSN 1895-409X 03 >

Zen na czerwono

DTP: Projekt11 Papier na okładkę: Novatech 250g/m2, firmy Antalis Poland Papier na wnętrze: Novatech 115 g, dystrybutor: Antalis Poland

Ilość kolorów: CMYK. Uszlachetnienie: Folia (BOPP o grubości 0,024 mm) Follak Sp. z o.o.


Kiwisport odświeżone Agencja marketingu sportowego Kiwisport odświeżyła identyfikację wizualną, która teraz ma silniej nawiązywać do kultury nowozelandzkiej. Powodem tych zmian była reorganizacja agencji i powołanie Kiwigroup. Symbole Nowej Zelandii, takie jak ptak kiwi, kształt koru i maoryska tradycja, rugby, czy liść paproci zostały wpisane w nowy logotyp agencji. Kiwisport, poza odświeżeniem wizerunku, uzyskała także nową strukturę wynikającą z rozbudowującego się portfolio w dziedzinach brandingu oraz marketingu terytorialnego. Kiwigroup tworzą teraz Kiwisport, Kiwibrand oraz Kiwicity. Grupa realizuje zadania na trzech płaszczyznach: marketingu sportowego, komunikacji marki oraz marketingu terytorialnego.

düsseldorf, germany

Jaguar wprowadził nowy system identyfikacji wizualnej o nazwie Jaguar Alive. Towarzyszy temu globalna kampania marketingowa. Odświeżona identyfikacja wizualna brytyjskiej marki motoryzacyjnej wiąże się ze zmianą strategii komunikacji marketingowej i jest oparta na haśle „Jaguar is alive as you are”. Zmiana w identyfikacji ma na celu uwydatnienie wiodących cech marki, takich jak śmiałość, innowacyjność, zmysłowość i atrakcyjność. Odświeżony system zawiera chromowe logo w odświeżonej formie, barwy bordową i srebrną oraz nowoczesną typografię. Hasłem przewodnim uruchomionej równocześnie z premierą nowego logo Jaguara globalnej kampanii marketingowej jest słowo „Alive”.

Dulux zmienia kolory Firma Akzo Nobel na całym świecie wprowadza zmiany w identyfikacji wizualnej marki Dulux. W Polsce jednocześnie na rynek trafiają cztery nowe linie produktowe tych farb. W nowej identyfikacji wizualnej farb Dulux pozostaje claim „Let’s colour”, przy czym w logotypie do nazwy marki dołączyła postać, która rozwija kolorową wstęgę. Cała kompozycja ma odzwierciedlać dynamiczne, ożywcze zmiany oraz siłę i energię kolorów. Spójny system wizualny obejmie wszystkie kanały komunikacji (opakowania, punkty sprzedaży, materiały reklamowe) 14 marek Akzo Nobel obecnych w ponad 50 krajach. Zaprojektowała go międzynarodowa grupa ekspertów we współpracy z agencją Design Bridge.

— reklama —

Jaguar Alive

The Marketing Innovation: Multi Channel Komunikacja online i offline staje sie˛ coraz bardziej zintegrowanym systemem. Jest to wre˛cz oczywiste, nie tylko w zwia˛zku mediów drukowanych z contentem internetowym i mobilnymi aplikacjami, ale równiez˙ w kompleksowych usługach cross-media. Taka integracja daje firmom i uz˙ytkownikom liczne korzys´ci jak np. krótsze kanały dystrybucji, uproszczony proces składania zamówien´, wzrastaja˛ca˛ mobilnos´c´ oraz coraz lepsza˛ jakos´c´ obsługi klienta. W skrócie: poła˛czenie druku z kanałami online daje rzeczywista˛ korzys´c´. Przekonaj sie˛ o tym osobis´cie, na z˙ywo, na drupa 2012 – najwie˛kszych na s´wiecie targach druku i mediów! one world – one drupa, may 3 – 16, 2012, www.drupa.com Zarejestruj sie˛ juz˙ dzis´ ! Uz˙ yj kamery internetowej, wejdz´ na www.drupa.com/ar-ad. Na smartphone/tablet: ´scia˛gnij i uruchom bezpłatna˛ aplikacje˛ Junaio app. Znajdz´ zakładke˛ „drupa ad”, otwórz ja˛ i skieruj kamere˛ na zdje˛cie z AR+ logo. Pytania? Zajrzyj na strone˛ www.drupa.com/help Skorzystaj równiez˙ z drupa visitor information doste˛pnej jako aplikacja na iPad i android! Przedstawicielstwo w Polsce: A.S. Messe Consulting Sp. z o.o. ul. Kazachska 1/57 02-999 Warszawa tel.: (22) 855 24 90, 642 24 99 fax: (22) 855 47 88 e-mail: biuro@as-messe.pl www.as-messe.pl


Visual News Kontakt się opłaca

© www.sulekha.com

Ambient UK

W kwietniu sieć Motorway 12x4m powiększy się o sześć nowych powierzchni reklamowych. Jest to realizacja konsekwentnie planowanego rozwoju ogólnopolskiej sieci tablic klasycznego outdooru. Cztery nowe powierzchnie reklamowe Motorway 12x4m powstaną wkrótce przy autostradzie A2, między Poznaniem a Świeckiem, zaś kolejne dwie powierzchnie przy nowych odcinkach drogi ekspresowej Warszawa – Gdańsk. „Rozwój naszej sieci jest związany z prowadzonymi i kolejno kończonymi inwestycjami drogowymi. Wprawdzie budowa nowej konstrukcji reklamowej trwa krótko, ale przeprowadzenie wszystkich procedur i uzyskanie pozwolenia na budowę zajmuje czasem bardzo dużo czasu. Dlatego tak ważne jest wcześniejsze wybranie najlepszego miejsca dla nowej tablicy. Chcemy być przekonani, że wielomiesięczne przygotowania dadzą maksymalny efekt w postaci znakomicie widocznej reklamy” – mówi Michał Ciundziewicki,  Prezes Zarządu Jet Line.

Grosz do grosza W Londynie agencja DLKW Lowe zorganizowała kampanię na nośnikach cyfrowyvh dla Microloan Foundation – fundacji zajmującej się udzielaniem mikropożyczek dla biednych mieszkańców Afryki Subsaharyjskiej. Na ekranach obsługiwanych przez firmę Ocean Outdoor wyświetla się informacja o akcji, zachęcająca przechodniów do wysłania płatnego SMS-a, z którego dochód przeznaczony jest na pomoc pożyczkobiorcom fundacji. Po wysłaniu SMS-a na ekranie wyświetla się wizualizacja pokazująca, jak kolejne monety tworzą portret afrykańskiej kobiety. Pomysł miał na celu uświadomienie osobom wspierającym fundację, że nawet najmniejsza suma ma znaczenie w całej akcji. © www.sixteen-nine.net

Victoria Beckham, redaktor naczelna magazynu „Vogue” Anna Wintour oraz mieszkający w Stanach Zjednoczonych brytyjscy celebryci związani ze światem mody wzięli udział w kampanii ambientowej promującej Wielką Brytanię. Kampanię ambient media z udziałem celebrytów oraz brytyjskiego ambasadora Petera Wesmacotta zrealizowano na słynnym dworcu Grand Central w Nowym Jorku. Elementem scenografii był pociąg w barwach brytyjskiej flagi, tzw. Union Jack. Akcja jest kolejną odsłoną kampanii „Great Britain”, opartej na grze słów: znajdujące się w nazwie kraju słowo „wielka” (ang. great) to jednocześnie synonim słów „doskonały”, „wyjątkowy”, „bezkonkurencyjny”. Kampanię promowały plakaty: „Heritage is Great” - z informacją, że trzy z pięciu najważniejszych światowych muzeów i galerii sztuki znajduje się w Wielkiej Brytanii, „Innovation is Great” (85 Nagród Nobla w nauce i technologii) czy „Landscape is Great” (liczne spośród najbardziej inspirujących krajobrazów na świecie).

Motorway się rozrasta

10

VISUAL COMMUNICATION 03/12

© JetLine

Indyjska firma Vigyapanti Media Solutions „wypełniła” centrum handlowe Forum Mall w Bangalore – jednej z największych aglomeracji Indii – interaktywnym systemem pod nazwą Touch Infotainment. W jego skład wchodzą 18,5-calowe ekrany dotykowe, wyświetlające znaki, bannery i filmy wideo. System działa w oparciu o model ad-funded – reklamy przyciągają konsumentów zniżkami na produkty zarówno w centrum handlowym, jak i w sklepach internetowych, a także darmowym dostępem do Internetu na terenie kompleksu Forum Mall dla każdego, kto skorzysta z interaktywnych ekranów. System stworzony przez Vigyapanti Media Solutions jest unikatem na skalę światową. Pomysł można zastosować w różnych lokalizacjach – wśród nich twórcy wymieniają na przykład banki, szpitale, lotniska i stacje kolejowe.


BANER / FOLIA / PLAKAT od 16 zł za m2

WIZY TÓWKI 11 zł / KOPERT Y 185 zł / NOTESY 255 zł

Pier wsza profesjonalna druk arnia wielkoformatowa

100szt. FOLDER 4str. A4 220 zł

w w w.wdpolsk a.pl

© Atrium

© Atrium

Wylewane folie marki Ikonos zostały użyte do oznakowania polskich samolotów F-16 podczas NATO Tiger Meet. Polskie F-16 na jubileuszowych 50. ćwiczeniach NATO Tiger Meet brały udział po raz pierwszy. Pięć maszyn wyleciało do Francji z bazy Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu-Krzesinach. W programie NATO Tiger Meet uczestniczą samoloty jednostek, które w godle posiadają symbol tygrysa czy też pumy. Okolicznościowe oznakowanie polskich F-16 zostało przygotowane i aplikowane w podpoznańskich przez Krzesinach przez firmę Atrium Centrum Ploterowe z użyciem wylewanych folii Ikonos Cast System. Ikonos Cast System to zestaw, w skład którego wchodzi folia wylewana Ikonos ProfiCast oraz laminat Ikonos ProfiLam. System ten zapewnia szerokie możliwości dekorowania i znakowania pojazdów. Może to być nazwa firmy, reklama produktu, czy po prostu wielkoformatowa kreacja. Często jest to forma reklamy na pojazdach firmowych, która jest dobrze zauważalna zarówno przez użytkowników dróg, jak i przez pieszych. To, co wyróżnia samą folię Ikonos ProfiCast od innych folii wylewanych to wydłużony czas pozycjonowania w trakcie aplikacji. Folię można układać do 30-40 minut. Inną ważną jej cechą jest doskonałe aplikowanie na głębokich przetłoczeniach karoserii. Ikonos ProfiCast umożliwia także wysoko jakościowy zadruk dowolnym atramentem solwentowym. Polskim dystrybutorem folii Ikonos jest Atrium Centrum Ploterowe.

10%

Folie na polskich F-16

Druk c yfrow y i offsetow y w 24h on-line w w w.wdpolsk a.pl

— reklama —

© www.outputmagazine.com

W brytyjskim mieście Reading przeprowadzono największy jak dotąd eksperyment z wykorzystaniem komunikacji bliskiego zasięgu (NFC) i kodów QR w marketingu out-of-home. Firmy JCDecaux (właściciel mediów outdoorowych) i Kinetic (agencja mediowa) zainstalowały w Reading 325 plakatów, które na przestrzeni miesiąca wykorzystano do zareklamowania kilkunastu firm, prowadzających kampanie interaktywne. Brytyjskie miasto zostało wybrane ze względu na swoją specyficzną strukturę populacji – większość lokalnych pracowników jest zatrudnionych w Microsoft i Oracle, a procent mieszkańców posiadających smartfony jest bardzo wysoki. Celem eksperymentu nie było przetestowanie już stosowanych technologii, ale sprawdzenie, w jaki sposób konsumenci reagują na interaktywne plakaty w realnym otoczeniu.

rabatu na star t

Druk wielkoformatow y w 48h on-line w w w.banerpolsk a.pl

Eksperyment


© http://adsoftheworld.com

Golf czy bilard?

IENT

M A B

ŚwiatKreacji

Bilard z przeszkodami? Taki nietypowy stół bilardowy to dobre rozwiązanie jeżeli pogoda nie sprzyja udaniu się na partyjkę golfa. Sport tylko dla najlepszych.

© www.adsoftheworld.com

Agencja: TBWA/Tequila Kraj: Singapur

Ja tu pilnuję? Każdy chce, żeby jego auto było bezpieczne. Jednak, jak twierdzi jedno z brazylijskich towarzystw ubezpieczeniowych, są prostsze sposoby niż groźny pies. Wystarczy ubezpieczyć pojazd.

Promocja nowych lekkich laptopów firmy Intel odbywała się na ulicach Los Angeles. Zgodnie z zasadami flash mob, uczestnicy ulicznych pokazów tworzyli przy pomocy komputerów rodzaj cyfrowego billboardu. Kraj: Stany Zjednoczone

© www.marketing-news.pl

© www.kampaniespoleczne.pl

Agencja: Beats Kraj: Curitiba, Brazylia

Intel w LA

Jak pokazuje ta akcja wsparcie

finansowe nie jest jedyną formą

pomocy dla bezdomnych. Oddanie

ciepłych ubrań jest równie mile widziane.

W tym przypadku świetnie sprawdziły się

punkty zbiórki ciepłej odzieży w pralniach chemicznych.

Agencja: Mercury360 Kraj: Bukareszt, Rumunia

12

VISUAL COMMUNICATION 03/12

© www.adsoftheworld.com

Podziel się ciepłem

Prysznic w centrum Największa fontanna we Frankfurcie, dzięki graffiti 3D, posłużyła za reklamę baterii prysznicowej marki Grohe. Wszystko po to, aby wzbudzić zainteresowanie podczas targów wyposażenia łazienek. Agencja: Publicis Kraj: Frankfurt, Niemcy


Nadchodzi odwilż

Powoli zbliża się koniec zimy, w Amsterdamie wykorzystano ten czas, aby przypomnieć ludziom o globalnym ociepleniu. Specjalnie przygotowane kody QR zostały umieszczone przy kanałach, gdzie rozpuszczał się zimowy lód. Kod łączył się ze stroną na temat zmian klimatu.

© www.adsoftheworld.com

r e u r

l a l i Agencja: Iris Kraj: Amsterdam, Holandia

G

„Skyn – to wszystko zmienia” Nic dodać, nic ująć. Łóżka zachęcające do skorzystania, ustawione w centrum Warszawy to pomysł na kampanie marki Unimil Skin. Uśmiechy przechodniów mówią same za siebie. Kraj: Warszawa, Polska

© www.przewanareklame.pl

© www.marketing-news.pl

www.kampaniespoleczne.pl

Więzy krwi Agencja BBR Saatchi&Saatchi wpadła na pomysł jak spróbować pogodzić mieszkańców Palestyny i Izraela. Akcja krwiodawstwa zorganizowana przez palestyńskie i izraelskie banki krwi miała w symboliczny sposób pojednać obie nacje. By może wspólne oddawanie krwi przyjmie się również w innych krajach objętych konfliktami. Agencja: BBR Saatchi& Saatchi Kraj: Izrael, Palestyna Włóczkowe bombardowanie

Interaktywna reklama Mcdonald’s wywołała spore zamieszanie na ulicach Paryża. Przechodnie mogli sfotografować się w wielkiej kabinie, po czym co 15 minut nowe zdjęcia wyświetlały się na ekranie instalacji. Dodatkowo zdjęcia można było wydrukować. Kraj: Paryż, Francja

© www.kampaniespoleczne.pl

McZdjęcie

Nic tak nie poprawia humoru jak żywe kolory. Zmiana przestrzeni publicznej za pomocą szydełka i kolorowej włóczki to nietypowy pomysł na ubarwienie miejskiej przestrzeni. Autor: Magda Sayeg Kraj: Stany Zjednoczone

03/12 VISUAL COMMUNICATION

13


LFP – Między FESPA a drupa

Duże wrażenie TEKST Cary Sherburne

Mówiąc o targach drupa 2008, specjaliści z branży nazywają je często „inkjetową drupą” i pod wieloma względami mają rację. Właśnie po tym wydarzeniu wiele firm wprowadziło na rynek czterokolorowe, szybkie rozwiązania inkjetowe, które podczas targów po raz pierwszy ujrzały światło dzienne – w formie projektów czy prototypów. Im bliżej drupy 2012, tym więcej pytań o technologie, które zostaną pokazane w Düsseldorfie oraz o ich wpływ na rynek poligraficzny.

© display-talk.com

W miarę jak zbliżają się targi drupa 2012 wiemy coraz więcej na temat tego, jakie rozwiązania zostaną zaprezentowane, jednak cały czas nie mamy świadomości, jak wpłyną one na strukturę rynku poligraficznego w przyszłości. Podobnie jak przed czterema laty, również i teraz możemy spodziewać się silnej pozycji urządzeń inkjetowych. Tym razem jednak, obok dominującej reprezentacji sektora produkcji, znaczące miejsce zajmą również przedstawiciele z sektora cyfrowego druku wielkoformatowego, którzy oferują możliwości poprawy ceny i wydajności. Z uwagi na te walory druk cyfrowy wypiera – w coraz większej ilości zastosowań – bardziej tradycyjne techniki, jak chociażby sitodruk. Wielkoformatowy rynek Zastosowanie cyfrowych ploterów wielkoformatowych w sektorze produkcji oznakowań i displayów nie stanowi innowacji. Nowością jest jednak tempo, z jakim coraz to bardziej zaawansowane pod względem jakości, szybkości oraz zakresu zastosowań rozwiązania zostają wdrażane w procesie produkcji. Zmiana wymagań odbiorów z sektora poligraficznego, obejmująca szybszą realizację krótszych, bardziej zindywidualizowanych serii jest podyktowana możliwościami druku cyfrowego, jednak w konsekwencji wpływa na przemianę całego rynku wielkoformatowego. To właśnie rozwój technologiczny pomaga sprostać wymaganiom odbiorców, które sam początkowo pobudza. Cały czas liczy się innowacyjność rozwiązań. Przykładowo, firma EFI w linii ploterów VUTEk zastosowała technologię zimnego suszenia Cool Cure przy wykorzystaniu systemów LED-owych. Zastosowanie diod zamiast lamp UV nie wpływa na obniżenie prędkości suszenia, a pozwala zaoszczędzić energię. Ponadto, dzięki systemom LED można drukować na cieńszych podłożach i zmniejszyć ilość ciepła potrzebnego do suszenia. Diody posiadają jeszcze jedną zaletę, a mianowicie dłuższą żywotność niż żarówki UV. Scott Schinlever, wiceprezes EFI i dyrektor generalny działu maszyn atramentowych, spodziewa się, że dzięki drupie otworzą się nowe możliwości zastosowania technologii LED-owej: „Słabe strony diod nie wpływają ujemnie na ich funkcjonalność”.

Firma EFI w linii ploterów VUTEk zastosowała technologię zimnego suszenia Cool Cure przy wykorzystaniu systemów LED-owych. Zastosowanie diod zamiast lamp UV nie wpływa na obniżenie prędkości suszenia, a pozwala zaoszczędzić energię.

14

VISUAL COMMUNICATION 03/12


PEŁNE PORTFOLIO DLA WSZYSTKICH DRUKARNI WIELKOFORMATOWYCH!

EFI GS5000 najszybszy druk na roli na podłożach o szerokości do 5m

EFI T-1000 maszyna wyspecjalizowana w druku na podłożach sztywnych

EFI H-652 hybrydowa maszyna drukująca na podłożach o szerokości do 1,6 m

EFI QS2000 produkcyjny druk w wysokiej jakości na podłożach o szerokości do 2m

Zapraszamy na targi DRUPA 3-16 maja 2012, Düsseldorf Hala 5, stoisko C 01 reprograf.com.pl info@reprograf.com.pl tel. (22) 539 40 00


© grafixwire.com Koncern Fujifilm Graphic Systems wprowadził na rynek rozwiązanie, które może być postrzegane jako pomost pomiędzy drukiem komercyjnym a sektorem oznakowań. Ploter inkjetowy J-Press 720 jest przeznaczony do druku komercyjnego, ale znajduje zastosowanie również w produkcji oznakowań czy displayów.

Z kolei koncern Fujifilm Graphic Systems wprowadził na rynek rozwiązanie, które może być postrzegane jako pomost pomiędzy drukiem komercyjnym a sektorem oznakowań. Ploter inkjetowy J-Press 720 jest przeznaczony do druku komercyjnego, ale jego rozmiar arkusza i oferowana jakość sprawiają, że znajduje on zastosowanie również w produkcji oznakowań czy displayów i wszelkich innych materiałów do promocji w punktach sprzedaży. Taka elastyczność zastosowań sprawia, że drukarnia nie będzie musiała poprzestawać na jednym typie zleceń. Dla uzupełnienia należy dodać, że Fujifilm jest wyłącznym dystrybutorem na Stany Zjednoczone ploterów Inca Onset, które są dostępne w serii flatbed/roll-fed UV oraz UVISTAR roll-fed. Wiele z tych technologii stanowi odpowiedź na wymagania rynku. W czerwcu 2011 firma InfoTrends, zajmująca się diagnozowaniem rynku, zakończyła badania na temat odbiorców graficznych produktów wielkoformatowych. Miało to na celu zrozumienie klientów i ich potrzeb, a także prześledzenie zmian, jakie nastąpiły od czasu ostatniego badania, które zorganizowano w 2009 roku. Mimo że jest to badanie przeprowadzone w Ameryce Północnej, to skupia się ono na wymaganiach kupujących, które mogą być podobne na całym świecie. W ankiecie wzięło udział ponad 300 respondentów należących do grona nabywców usług wielkoformatowych. Aplikacje i wzorce zakupowe Badania wykazały, że bannery, plakaty i oznakowania są dominującymi zleceniami wielkoformatowymi. Z kolei jeśli chodzi o fotografię, to notuje ona znacznie większy udział w porównaniu z 2009 rokiem (wówczas zainteresowanie wielkoformatowymi fotografiami wykazało 30%, natomiast w 2011 roku – 42,6%). Ostry spadek wykazały rysunki, proofy, flagi oraz tekstylia. Średnia zakupu produktów wielkoformatowych wskazana przez respondentów wynosi 5,4 razy w roku, co stanowi niewielki wzrost w porównaniu z wynikami z 2009 roku. W 2011 roku średnia objętość zlecenia wynosiła 36,5 wydruków, co sprzyja rozwojowi technologii cyfrowych.

16

VISUAL COMMUNICATION 03/12

Inca niedawno wprowadziła na rynek plotery gwarantujące wysokiej jakości wydruk przy nieznacznym obniżeniu prędkości. Modele S20 i S40 oferują – do wyboru – wykończenia: matowe, satynowe i połysk.

Obecnie jakość, cena i szybkość realizacji to trzy najważniejsze kryteria wyboru dostawców oznakowań i displayów. Natomiast w 2009 roku to cena była głównym i decydującym kryterium. To zjawisko komentuje Linda Bell, dyrektor generalny Inca Digital Printers: „Nastąpiła znaczna zmiana. Klienci są coraz bardziej zaznajomieni z nowymi technologiami i sposobem ich wykorzystania do własnych celów, co sprawia, że stają się bardziej wymagający. Są oni bardziej zainteresowani różnymi technikami druku i wysokiej jakości wykończeniami, niż to miało miejsce w przeszłości. Mimo że mają oni pewne oczekiwania względem szybkości druku, to głównie nie o szybkość, ale o jakość im chodzi”. Właśnie dlatego Inca niedawno wprowadziła na rynek plotery gwarantujące wysokiej jakości wydruk przy nieznacznym obniżeniu prędkości. Modele S20 i S40 oferują – do wyboru – wykończenia: matowe, satynowe i połysk. „Jeśli potrafimy zwiększyć jakość wydruku wielkoformatowego, to otwierają się przed nami nowe perspektywy rynku” – dodała Bell. Mimo to prędkość jest cały czas niezwykle ważna. Większość dostawców ciągle inwestuje w poprawę wydajności osiąganą dzięki ploterom o szerszych stołach i większej prędkości pracy. Oznakowanie z kodami QR Jedną z bardziej interesujących wyników raportu opublikowanego przez InfoTrends jest to, że 20% wielkoformatowej grafiki i oznakowań korzysta z kodów QR oraz innych graficznych elementów interaktywnych. Z tego ponad 90% ankietowanych deklaruje chęć dalszego korzystania z tego typu rozwiązań. Natomiast spośród respondentów, którzy jeszcze nie zastosowali rozwiązań interaktywnych, aż 70% deklaruje zainteresowanie nimi. Fakt ten stanowi dużą szansę dla dostawców druku wielkoformatowego, którzy – aby ją dobrze wykorzystać – powinni edukować swoich odbiorców w zakresie znaczenia elementów interaktywnych w��rozwiązaniach wielkoformatowych, a także poszerzyć portfolio oferowanych, innowacyjnych rozwiązań.

Cyfrowy miks Jednym z najpoważniejszych zagrożeń dla oznakowań drukowanych jest stopniowe zastępowanie ich rozwiązaniami Digital Signage. Jednak – jak pokazują wyniki badań InfoTrends – takie wyparcie nie nastąpiło. Tylko 11% respondentów zakupiło rozwiązania cyfrowe, natomiast 38% wykazuje zainteresowanie nimi. Ta tendencja ma jednak niewielki wpływ na sektor druku wielkoformatowego, gdyż 76% ankietowanych zadeklarowało, że używa rozwiązań cyfrowych w połączeniu z tradycyjnymi, drukowanymi oznakowaniami. Dynamika pojawiania się na rynku rozwiązań druku cyfrowego sprawia, że tradycyjny sitodruk zostaje powoli przez nie wypierany. Wiele firm wzbogaca swoje portfolio o cyfrowe rozwiązania, gdyż zakres zastosowania tej technologii rośnie w postępie geometrycznym. Jedynie druk offsetowy – przynajmniej w niedalekiej przyszłości – będzie stanowił pole do rozwoju sitodruku, gdyż zastosowanie w tym przypadku druku cyfrowego byłoby niepraktyczne. Wielu wierzy, że tylko użycie tuszy niszowych (fluorescencyjny, metaliczny itp.) nie zostanie w najbliższym czasie zastąpione przez druk cyfrowy. Z kolei w odniesieniu do konkretnych zastosowań, to zadruk odzieży, a ściślej zastąpienie sitodruku drukiem cyfrowym będzie długotrwałym procesem, który stanie się symbolem upadku ery sitodruku. Rodzaje tuszów Jednym z kryteriów, według których można podzielić rynek wielkoformatowy, jest rodzaj zastosowanych tuszy. InfoTrends podaje trzy główne kategorie: - tusze na bazie wody (również tusze trwałe na bazie wody) – jak tusze lateksowe HP; - tusze solwentowe i eko-solwentowe, które posiadają silną pozycję, ale zostają wypierane przez trwałe tusze na bazie wody oraz tusze do druku UV; - tusze do druku UV, które stanowią lwią część rynku wielkoformatowego, gdyż znajdują one zastosowanie w nowych urządzenia, stanowiąc alternatywę dla solwentu.


E J O W S Ć Y Z S K Ę I ZW ? y d o y z h s c a y z m r p k r a p y n l a s r y? e w o w i n n y u z mas zycho mieć k r a p r p y n e l j a s o erw ws i ć n y u z ć s k ? mie Y D z O s H e C c z zwiCę Y h Z R P E J O Ć SW Nie chcesz

przychody? iększyć swoje

m2 ? 1 a z ą n e c ć konkurowa

Chcesz zw

Nie chcesz

2 za 1m ? ą n e c ć a w konkuro

ZY S K Ę I W Z CHCESZ odpowiadać

Męczy Cię

wysycony rynek

solwentu?

y b e z r t o p e c ą n s o r y wC?hcesz n ó l a t a n s n r e i e l w K i n h cesz mieć u s w o i c Chcesz

Ch

park

zwiększyć swoje

? y w o n y z s a m

przychZoYdyC?IĘ

MĘC WYSYCOnY RYnEK HP Scitex SOlWEntu LX 82 0/8 50

Wybierz urządzenia

j e w o s k te la ii r e s x e it c S HP j firmy je i znajdź stały zysk dla Two

ZaprasZamy na targi Drupa 3-16 maja 2012!

najwięksZe wyDarZenie europejskie w branży poligraficZnej.

Przedstawiciele firmy Digiprint będą obecni na stoisku firmy Hp scitex. spotkaj się z nami!

Hala 4, stoisko D601. obejrZyj nowości firmy Hp scitex!

Przyjdź i zobacz najnowsze urządzenia: HP Scitex FB7600 (drukujące białym) oraz całą gamę urządzeń serii lateksowej i HP Scitex XP, poznaj nowy program Smart Stream Production Analyzer. Kontakt: krzysztof książek 0-509-954-188, remigiusz pokucinski 0-600-020-658

Odwiedź nas: Digiprint Sp. z o.o., ul. Lustrzana 5, 01-342 Warszawa Zadzwoń: +48 22 665-95-22/24 Napisz: digiprint@digiprint.pl Wejdź na stronę: www.digiprint.pl


Druk UV zyskuje na znaczeniu szybciej w Europie niż w Ameryce Północnej, a najmniejszy wpływ ma na rynkach wschodzących (Chiny i Ameryka Łacińska), gdzie kontrola zgodności z normami jest mniej rygorystyczna. Tim Greene z InfoTrends powiedział: „W Ameryce Północnej cyfrowy druk wielkoformatowy ma możliwości swobodnego rozwoju, w porównaniu z Chinami, gdzie drukarze solwentowi płacą za litr tuszu jedną dziesiątą sumy, na której wydanie za analogiczny produkt mogą sobie pozwolić Amerykanie. Chińczycy zaniżają ceny, sprzedając 1 m2 zadruku za 35 centów, podczas gdy obowiązująca na rynku amerykańskim cena waha się między 3 a 4 dolarami. Chiny zaczęły od solwentu, podczas gdy Ameryka Północna i Europa Zachodnia przeszła na tusze na bazie wodnej”. Trwałe tusze na bazie wody są technologią, której rozwój szczególnie warto obserwować. Podczas gdy HP posiada pozycję lidera w segmencie tuszy lateksowych, Green wskazuje na rozwiązania od Sun Chemical czy Sepiax, komentując: „Te tusze znajdują zastosowanie w niektórych ploterach Epsona z głowicami piezo, a także wielu urządzeniach Rolanda, Mutoha czy Mimaki. Wiele z tych urządzeń używanych do druku eko-solwentowego można pracować również na trwałych tuszach na bazie wody – wystarczy tylko przepłukać system oraz wymienić głowicę drukującą”. To rozwiązanie bywa stosowane jako zamiennik, który spowalnia wzrost pozycji tuszy UV, przyspieszając jednocześnie spadek udziału solwentu na rynku

18

VISUAL COMMUNICATION 03/12

-

w druku UV liderem jest firma Océ, natomiast kolejne pozycje zajmują Mimaki, HP oraz EFI.

Konieczne wykończenie Wykończenie jest ważnym aspektem druku wielkoformatowego i może zmienić wartość całego projektu. Doświadczeni dostawcy rozwiązań wielkoformatowych robią podświetlane aplikacje, używają cięcia laserowego materiałów, folii do aplikacji na pojazdach czy innych mediów. Mimo że te bardziej zaawansowane operacje mogą być trudniejsze do uzasadnienia z punktu widzenia kosztów i zysków, to istnieje szerokie grono dostawców, którzy oferują te usługi. Posiadanie pełnego zakresu rozwiązań z zakresu wykańczania w portfolio prowadzi do wzrostu przychodów, służąc wypracowaniu różnorodności rynku i lojalności odbiorców. W większości przypadków druk i cięcie są dwoma odrębnymi czynnościami. Jednak Roland DG oferuje opatentowaną platformę do druku i cięcia, która łączy możliwości cyfrowego druku z cięciem po obrysie, usprawniając tym samym proces produkcji, gdyż grafika zostaje wyprodukowana od projektu do produktu ostatecznego w sposób zautomatyzowany, eliminując kilka niepotrzebnych kroków. Innowacyjny ploter drukująco-tnący VersaStudio posiada 20-calowy stół i znajduje zastosowanie z kompleksowej produkcji jednorazowych próbek czy makiet. Studium przypadku Jedno jest pewne: druk wielkoformatowy ewoluuje, a sukces firma reprezentujących ten sektor zależy – zgodnie z badaniami Fespa i InfoTrends – od zmian na dwóch płaszczyznach. Badanie obrazuje, że dostawcy usług powinni opracowywać strategie

© rolanddga.com

© display-talk.com Ploter drukująco-tnący VersaStudio marki Roland DG posiada 20-calowy stół i znajduje zastosowanie z kompleksowej produkcji jednorazowych próbek czy makiet.

poligraficznym. Pozostaje tylko pytanie, jak ustosunkowanie się do problemu migracji substancji wpłynie na rozwój sektora trwałych tuszy na bazie wody? Co ciekawe, zgodnie z przeprowadzonymi w 2011 roku badaniami InfoTrends i Fespy, najczęściej używany sprzęt pracuje w technologii solwentowej. Tylko jedna trzecia ankietowanych drukarzy miała styczność z drukiem na bazie wody. Dzieje się tak pomimo faktu, że na całym świecie panuje trend przechodzenia na tusze UV. Według Andrew Oransky’ego, dyrektora marketingu i produkt managera z Roland DG, „zanim druk UV całkowicie zastąpi solwent we wszystkich zastosowaniach, minie jeszcze trochę czasu. Nie nastąpi to wcześniej niż wówczas, gdy ceny tuszy UV osiągną poziom porównywalny z cenami solwentu. Dlatego też będziemy nadal obserwować popyt na druk solwentowy, szczególnie wśród małych i średnich drukarń, dla których technologia UV jest zbyt kosztowna”. Ranking udziału dostawców w rynku globalnym ze względu na typ stosowanego tuszu układa się następująco: - światowymi liderami rynku urządzeń pracujących na tuszach na bazie wody są: HP, Canon oraz Epson. Zgodnie z danymi InfoTrends HP jest jedyną firmą, która sprzedała ponad 5 tys. urządzeń drukujących tuszami na bazie wody; - w ekosolwencie Roland DG jest numerem jeden, natomiast kolejne miejsca przypadają Mimaki i Mutohowi. Według raportu Roland DG firma posiada udział w globalnym rynku ekosolwentowym sięgający 41,9% oraz w rynku UV – 5,6%;

Wykończenie jest ważnym aspektem druku wielkoformatowego i może zmienić wartość całego projektu.


03/12 VISUAL COMMUNICATION

19


Duże wrażenie Wielkoformatowy druk inkjetowy jest niezwykle interesującym segmentem rynku poligraficznego. Przeżywa on rozwój, dlatego może zaoferować wyższe marże niż inne sektory branży. Targi drupa 2012 będą ważnym

20

VISUAL COMMUNICATION 03/12

© chinaprint.com Badania wykazały, że bannery, plakaty i oznakowania są dominującymi zleceniami wielkoformatowymi.

miejscem dla dostawców usług poligraficznych wszystkich typów, którzy przedstawią pełen zakres możliwości wykorzystania tego lukratywnego sektora rynku. Odwiedzający powinni w pełni skorzystać z możliwości zdobycia nowej wiedzy

na temat sprzętu, tuszy, wykończeń, aplikacji, a także szukać nowych dróg wykorzystania możliwości biznesowych lub sposobów na zwiększenie wydajności i rentowności już istniejących usług wielkoformatowych.

Jedną z bardziej interesujących wyników raportu opublikowanego przez InfoTrends jest to, że 20% wielkoformatowej grafiki i oznakowań korzysta z kodów QR oraz innych graficznych elementów interaktywnych.

© buysellqrcode.com.jpg

umożliwiające rozwijanie się w dwóch kierunkach: z jednej strony, dla poprawy efektywności produkcji powinno zwiększać się prędkość, poprawiać jakość wydruku, wydajność, a co za tym idzie zwiększyć zyski, poprawić standardy serwisu obsługi klienta, a także zmniejszyć wpływ na środowisko. Z drugiej strony, firma może rozwijać się, oferując nowe usługi, tworząc nowe produkty, trafiając do nowych klientów, a także przygotowując odmienne modele biznesowe. Brytyjska firma Alderson Print Group jest przykładem tego, że nietradycyjne rozwiązania w sektorze oznakowań i displayów stają się coraz częstszym zjawiskiem. Na przykładzie tej działającej od 1963 roku firmy widać, że druk wielkoformatowy był postrzegany jako strategia rekompensująca spadek dochodów z offsetu. W 2009 firma otworzyła punkt sprzedaży dedykowany połączeniu arkuszowego offsetu wykonanego na urządzeniach KBA z cyfrowymi, wielkoformatowymi inkjetowymi ploterami rolowymi od HP. Taki krok pozwolił drukarni uzyskać większe przychody od obecnych klientów oraz zdobyć nowych odbiorców. Od czasu wprowadzenia takiego podziału sprzedaż podwajała się z roku na rok i dziś wielki format przynosi 20% obrotów firmy. Należy dodać, że ta 1/5 obrotu jest osiągana przez 30 z 236 zatrudnionych w firmie pracowników. Zlokalizowana w kanadyjskim Nowym Brunszwiku firma Massive Graphics to cyfrowa drukarnia zatrudniająca siedmiu pracowników. Specjalizująca się w zleceniach dla detalistów firma korzysta z trzech ploterów wielkoformatowych – dwóch eko-solwentowych Mimaki i jednego stołowego Agfa Graphics. W 2010 roku szefowie Massive Graphics dostrzegli możliwość wykorzystania kodów QR. Mimo iż firma nie pobiera dodatkowych opłat za umieszenie kodów, to klienci uznali to za skuteczną metodę promocji. Specjaliści z kanadyjskiej drukarni oferowali pomoc nie tylko w dziedzinie umieszczania kodów na grafice wielkoformatowej, ale na przykład na stronie internetowej. Kanadyjczycy przekonali się, że umieszczenie kodu odsyła do informacji w Internecie, która dostępna jest w różnych językach (szczególnie ważne w przypadku dwujęzycznej Kanady). Kody QR są jednocześnie wskaźnikami zainteresowania. Firmy chcą wiedzieć, jaka jest skuteczność ich działań, a kody to doskonały sposób, aby to sprawdzić. Wzrasta tym samym wartość wielkoformatowej reklamy, praktycznie bez ryzyka, gdyż łączy się ona z niewielkimi kosztami dodatkowymi ze strony drukarni. Od kiedy drukarnia wprowadziła do oferty kody QR, zaczęła być postrzegana przez klientów jako zdolna do tworzenia bardziej kompleksowych i skutecznych kampanii.


LFP – Między FESPA a drupa

Drukarskie prognozy Trendy, szanse i zagrożenia – to najważniejsze wątki, jakie zostały poruszone w rozmowie z Davidem Preskett’em, Dyrektorem Działu Druku Profesjonalnego z Canon Europa.

Co, twoim zdaniem, będzie największą szansą i jednocześnie zagrożeniem dla przemysłu poligraficznego w tym roku? Patrząc na całą branżę jako taką, ostatnie dwa lata były trudne – i tak będzie nadal. Wyzwania, którym przemysł poligraficzny stawił czoła w 2011 roku, w dalszym ciągu wpływają na popyt, zdolność finansową i druk w ogóle, co oznacza, że wszyscy w branży muszą zaktualizować swoje plany. Pomimo tych wyzwań, ciągle pojawiają się optymistyczne sygnały, a ludzie wciąż inwestują i szukają możliwości powiększenia swoich działalności. W 2012 roku myślą przewodnią będzie opracowanie realistycznych planów w celu wsparcia konsumentów w rozwoju swoich firm. W tych zmieniających się i trudnych czasach trzeba być elastycznym. To właśnie staramy się osiągnąć. Co w twojej opinii jest najbardziej niedocenianym aspektem druku, który ma szansę zyskać więcej uwagi w 2012 roku? W 2012 druk musi potwierdzić swoją pozycję jako integralna część mediów, a dostawcy usług poligraficznych powinni pracować nad zademonstrowaniem korzyści finansowych druku w inwestycjach marketingowych. Fakt, że kampania łączona (komunikacja poprzez crossmedia) jest coraz bardziej widoczna w marketingu, stanowi świetną okazję ku temu. Nabywcy usług drukarskich wymagają zastosowań skrojonych na miarę i spersonalizowanych kampanii od dostawców druku, a rosnąca liczba narzędzie crossmediowych oznacza, że dostawcy usług są w idealnej pozycji do rozwinięcia swojej oferty i dostarczania jeszcze lepiej dopasowanego do klienta produktu. Jakie nowe technologie z twojej branży będziemy mogli zobaczyć na drupie 2012? Nie sądzę, żebyśmy mogli się spodziewać na drupie przełomowych zmian w cyfrowej technologii druku. Oczywiście pojawi się kilka interesują-

cych aktualizacji i nowych technik, ale raczej nie w formie „technologicznego show”. Dla Canona, naturalnie, będzie to więcej niż tylko drukowanie. Jakie nowe technologie z innych branży będziemy mogli zobaczyć na drupie? Wszystkie prace rozwojowe będą albo wspierać różnicowanie i wartość dodaną dla dostawców usług poligraficznych, albo oferować wzrost wydajności i korzyści finansowe. Biorąc to pod uwagę, oczekuję, że zobaczymy wszystko: od nowych zastosowań w druku 3D i elektronikę zintegrowaną w drukowaniu, poprzez nowe oprogramowania przepływu pracy, do dalszych optymalizacji offsetu. Jakie główne trendy pojawią się na targach w twojej branży? Technologia dociera do punktu, w którym kupujesz maszynę, która bardzo dobrze drukuje, dlatego trzeba myśleć poza standardami. Dla mnie wymaga to kroku poza technologię i spojrzenia na relacje z klientami oraz sposób, w jaki ludzie współdziałają w łańcuchu wartości przemysłu. Biznes musi znaleźć możliwości do pogłębienia tych relacji i to, jak sądzę, stanie się głównym tematem drupy. Ponadto targi położą nacisk na pracę druku z innymi elementami komunikacji marketingowej w celu dostarczenia dochodów z inwestycji. Jakie trendy pojawią się w innych sektorach? Na całym świecie wzrasta popyt na szybszą restrukturyzację, dlatego bez wątpienia zobaczymy lepszą automatyzację i większą wydajność w organizacji pracy oraz sprzętu w większości sektorów. Co masz nadzieję wynieść z drupy 2012? Drupa będzie najważniejszym wydarzeniem w 2012 roku, dlatego wraz z kolegami z firmy Océ

pracujemy nad przygotowaniami do niej. Skupimy się na pomaganiu naszym klientom w spojrzeniu na biznes z dystansu poprzez dostarczenie badań i wglądu w to, co jest dla nich najważniejsze – nabywców druku w 2012 roku i później. Naszym celem jest pomoc w zrozumieniu ich klientów dzięki naszej ofercie, ufności w przyszłość druku i inwestycji we wsparcie dla konsumentów – jesteśmy w wyjątkowej pozycji, aby im to zapewnić. Co przemysł może zrobić, aby poprawić swój wizerunek w tym roku? Branża powinna skupić się na relacjach z konsumentami, a firmy muszą szukać możliwości ich pogłębienia poprzez, na przykład, inspirowanie i wspieranie ich usługami wartości dodanej, które będą miały pozytywny wpływ na ich działalność. Nadszedł czas, aby druk postawił swoje roszczenia jako istotna część mediów i sprawdził się w wymiernych dochodach z inwestycji. Zależy to od nas, jako firmy Canon, i innych firm z branży, aby upewnić się, że ludzie zdają sobie sprawę z możliwości, które istnieją w druku. Co zrobisz inaczej w tym roku? Mnóstwo! Wielu z nas nigdy nie doświadczyło tak nieoczekiwanych wyzwań, które pojawiły się w 2011 roku. Ale ludzie nadal prowadzą dobry biznes i istnieje wiele firm odnoszących sukcesy, dlatego będziemy nadal oferować wsparcie i pomoc. W 2012 roku skupimy się na sukcesach klienta i używaniu ich jako przykładów z życia dla innych konsumentów Canona. Pozostaniemy elastyczni, ponieważ niemożliwym jest przewidzieć, co tak naprawdę wydarzy się w tym roku. Opracowano na podstawie artykułu w PrintWeek.

03/12 VISUAL COMMUNICATION

21


LFP – Między FESPA a drupa

Wariacje UV Na tegorocznych targach Fespa Digital, Agfa Graphics promowała stale rozszerzane portfolio swoich rozwiązań w zakresie druku wielkoformatowego. Pozwala ono na coraz szersze zastosowanie techniki inkjet UV w różnych segmentach rynkowych. Swój debiut na wystawie o światowym zasięgu miał tu ploter :Anapurna M2540 FB, prezentowany obok :Anapurna M2050 – najlepiej sprzedającego się obecnie urządzenia z tej serii. Rodzina systemów :Jeti była w Barcelonie reprezentowana przez modele :Jeti 3324 AquaJet Pro do zadrukowywania tekstyliów i wysokowydajny :Jeti 3020 Titan FTR. Przez cały okres targów na stoisku była obecna Adriana Piotrowska – regionalny kierownik sprzedaży w dziale inkjet Agfa Graphics Sp. z o.o., która przyjmowała gości z Polski.

Wszystkie prezentowane na targach urządzenia były demonstrowane podczas pracy „na żywo”, wzbudzając zainteresowanie przybyłych do Barcelony przedstawicieli firm specjalizujących się w produkcji systemów oznaczeń czy displejów oraz szeroko rozumianych dostawców usług

22

VISUAL COMMUNICATION 03/12

poligraficznych, poszukujących niezawodnych, wydajnych i opłacalnych rozwiązań do drukowania na giętkich i sztywnych podłożach. Mówi Adriana Piotrowska: „Byli wśród nich także klienci z Polski, zainteresowani najnowszymi trendami i technologiami w zakresie drukowania

wielkoformatowego. Kilku z nich, będąc pod wrażeniem specjalnie zorganizowanych prezentacji podjęło z nami rozmowy, z których – jak sądzę – przynajmniej część zakończy się podpisaniem kontraktów. Jednak w tym roku widać było wyraźnie, że targi są mniejsze,


także z uwagi na zbliżającą się, największą na świecie wystawę poligraficzną – drupa 2012. To na niej koncentrują się kluczowi gracze, również Agfa Graphics, stąd prezentowana w Barcelonie oferta była dość ograniczona. W naszym przypadku objęła wybrane rozwiązania z serii :Anapurna i :Jeti.” Podczas targów prezentowane też były filmy, obrazujące możliwości dwóch przemysłowych maszyn reprezentujących „hybrydową” koncepcję Agfa Graphics, łączącą w sobie sitodruk z drukowaniem cyfrowym. Pierwsza z nich to :M-Press Leopard, wyposażona w nową opcję automatu 3/4, druga to w pełni zautomatyzowany model :M-Press Tiger. Obie stanowią atrakcyjną alternatywę wobec wielokolorowych, tradycyjnych maszyn sitodrukowych, oferując wydajność na podobnym poziomie, nie tylko w zakresie zleceń niskonakładowych, ale też przy produkcji średnich i wysokich nakładów. Dwa razy :Anapurna… 2-metrowy ploter :Anapurna M2050 szybko stał się bestsellerem wśród systemów Agfa Graphics z serii :Anapurna, przede wszystkim za sprawą zastosowanej tu niezwykle opłacalnej platformy drukowania, przeznaczonej do najwyższej jakości zastosowań graficznych. Jego niezawodność i wysoka jakość drukowania spowodowały, że jest on dziś niezwykle popularnym rozwiązaniem klasy entry-level wśród przedsiębiorstw poszukujących urządzenia opartego na technologii UV, pozwalającego na zadrukowywanie mediów sztywnych w formacie do 2 x 3 m oraz giętkich o maksymalnej szerokości 2 m. Debiutujący na światowej wystawie płaski model :Anapurna M2540 FB pozwala z kolei na zadrukowywanie z fotograficzną jakością sztywnych podłoży o maksymalnym formacie 2,54 x 1,54 m. Oferuje zadruk w sześciu kolorach oraz zastosowanie dodatkowej bieli kryjącej/podkładowej, umożliwiając wykonanie trwałych wyrobów na różnorodnych materiałach. Za sprawą przełomowej konfiguracji i zaawansowanego projektu stołu próżniowego, zapewniających dokładne i niezawodne rozmieszczenie punktów rastrowych, ploter :Anapurna M2540 FB oferuje prędkość drukowania dochodzącą do 45 m2/h. Stół próżniowy posiada dwie strefy, z których każda składa się z czterech przełączanych komór. Dzięki temu ploter ten jest odpowiednim rozwiązaniem przy realizacji powtarzalnych i nieco węższych prac. Druk obustronny jest uproszczony poprzez zastosowanie jedenastu ruchomych punktów pasowania, odpowiadających za szybkie i dokładne pozycjonowanie arkusza. Podobnie jak wszystkie pozostałe systemy oparte na platformie :Anapurna, także dwa prezentowane na targach Fespa Digital urządzenia wykorzystują dedykowane, stworzone przez Agfa Graphics atramenty UV, zapewniające odpowiedni poziom adhezji i wysoką trwałość obrazów. Dodatkowa biel może być aplikowana jako opcja

podkładowa bądź kryjąca oraz wykorzystywana jako kolor specjalny. …dwa razy :Jeti… Podczas targów Fespa Digital rodzina :Jeti także była reprezentowana przez dwa modele. Pierwszym z nich było sześciokolorowe urządzenie :Jeti 3324 AquaJet Pro – wodny ploter do zadrukowywania tekstyliów, wykorzystujący ostatniej generacji atramenty dyspersyjne, pozwalające na stosowanie w nim dowolnych materiałów poliestrowych. Uzyskiwane w nim żywe, trwałe i wodoodporne kolory są zapewniane przez najnowszej generacji atramenty

wodne. Dzięki wbudowanemu piecowi, opartemu na technologii IR, uzyskiwany jest wysokiej jakości wydruk. Ploter, o szerokości 3,2 m, oferuje prędkość maksymalną 65 m2/h i rozdzielczość 400 dpi. Urządzenie posiada też wbudowany system odwijania, windę do podawania zwojów z materiałem, przewijarkę oraz system filtracji i ekstrakcji oparów. Ukośne wałki, na których umieszczany jest materiał, zaprojektowano tak, by zapewnić idealne, płaskie ułożenie dowolnego medium do drukowania. Drugi reprezentant rodziny :Jeti na barcelońskich targach to model :Jeti 3020 Titan FTR, łączący w sobie technikę drukowania płaskiego i „flat-toroll” oraz umożliwiający wysokowydajną produkcję na mediach sztywnych i giętkich o szerokości do 3,2 m. Ten wszechstronny system, z opcją rozbudowy (uwzględniającą kilka wariantów) wraz z rosnącymi potrzebami użytkownika, zaprojektowano tak, by łączył w sobie wysoką prędkość produkcji z różnymi kombinacjami kolorystyczny-

mi, w tym z zastosowaniem bieli. W wersji prezentowanej na targach ploter wyposażono w 32 głowice dla kolorów podstawowych oraz 4 dla bieli kryjącej/podkładowej. …i wirtualne prezentacje :M-Press Na stoisku Agfa Graphics odbywały się także wirtualne prezentacje dwóch „hybrydowych” maszyn :M-Press Tiger i :M-Press Leopard, obejmujące m.in. nowe funkcje automatu 3/4 wprowadzone w drugim z wymienionych urządzeń. Systemy te zaprojektowano z myślą o przejmowaniu przemysłowych zleceń dotychczas realizowanych w ma-

szynach sitodrukowych. Za inwestycją w maszynę :M-Press ma przemawiać m.in. matematyka: średnie zużycie atramentu w tych urządzeniach wynosi 5 ml/m2, czyli 3-4 razy mniej niż wynosi zużycie farby w konwencjonalnych maszynach sitodrukowych (jak też znacząco mniej niż w pozostałych systemach drukowania cyfrowego dostępnych na rynku). W efekcie zmienny koszt wydruku w systemie :M-Press jest na tym samym, bądź wręcz niższym poziomie niż przy sitodruku. Za sprawą wysokiej prędkości drukowania, automatyzacji i 48- bądź 55-strefowych stołów próżniowych, rzeczywista wydajność maszyny :M-Press dorównuje wielokolorowym urządzeniom sitodrukowym. Zatem przy podobnym lub mniejszym poziomie zaangażowania finansowego – w porównaniu z rozwiązaniami analogowymi – koszty stałe związane z użytkowaniem maszyny :M-Press są takie same lub niższe, przede wszystkim poprzez wyeliminowanie etapu przygotowania sit i procesu czyszczenia.

03/12 VISUAL COMMUNICATION

23


LFP – Między FESPA a drupa

W innym świetle TEKST KURT K. WOLF

Tusze utwardzane światłem UV rozwiązały wiele problemów druku inkjetowego związanych z wykorzystaniem atramentów rozpuszczalnikowych, ale jednocześnie stworzyły nowe trudności. Jednym z kłopotliwych aspektów jest natychmiastowe suszenie tuszy UV podczas druku, co wymaga zastosowania energochłonnych i szybko zużywających się lamp rtęciowych. Nowe lampy LED-owe mogą zniwelować tę wadę.

Tusze utwardzane UV okazały się być lepsze niż atramenty rozpuszczalnikowe głównie dlatego, że nie emitują lotnych związków organicznych, przez co są znacznie bardziej przyjazne dla środowiska. Nad faktem, że utwardzanie tych tuszy powoduje nowe problemy, przechodzono do tej pory zazwyczaj do porządku dziennego. Pierwsze maszyny drukujące, które w miejsce lamp rtęciowych wykorzystywały do utwardzania nowe lampy LED-owe,

datku każda maszyna drukująca ma z reguły dwa bloki lamp, z których każdy – w zależności od producenta – może posiadać jedną lub dwie lampy rtęciowe. Przy każdorazowym uruchomieniu po dłuższej przerwie potrzebują one od 10 do 20 min na rozgrzanie, co oznacza, że w tym czasie nie można korzystać z maszyny. W przypadku automatycznego wyłączenia lamp z powodu przegrzania, potrzeba czasu na ich całkowite ostygnięcie.

Ploter VUTEk GS3250LX z utwardzaniem LED drukuje równie szybko jak jego poprzednik z lampami rtęciowymi.

Głowica drukująca z lampami rtęciowymi musi być odpowiednio oznaczona, ponieważ nagrzanych lamp nie wolno dotykać.

zostały zaprezentowane na targach Fespa Digital 2011 przez firmy: Mimaki, Roland i Efi. Pojawia się zatem pytanie, co rzeczywiście niesie ze sobą utwardzanie LED-owe. Tej technologii przypisuje się zazwyczaj trzy kluczowe zalety: - niższy pobór energii elektrycznej, - mniejsze wydzielanie ciepła, - niemal nieograniczoną żywotność.

Co więcej, zazwyczaj zdarza się to w połowie druku danej pracy, co powoduje dodatkowe utrudnienia. Dziś praktycznie wszystkie plotery UV drukują dwukierunkowo, dlatego pokrywa lampy otwiera i zamyka się naprzemiennie. Tylko w niektórych modelach zadbano o oszczędność prądu, wprowadzając tryb stand by – lampy świecą się w 100 proc. tylko podczas utwardzania, a w zaledwie 20 proc. podczas cofania się do pozycji wyjściowej. Tryb ten włącza się również pomiędzy pracami. Przeciętna żywotność lampy rtęciowej to według

Lampy rtęciowe W praktyce 95 proc. dzisiejszych systemów utwardzania UV stosuje suszenie przy pomocy lamp rtęciowych. W do-

24

VISUAL COMMUNICATION 03/12

producentów około 1000 godzin pracy, wziąwszy pod uwagę, że lampa „starzeje się” o trzy godziny przy każdym włączeniu. Oznacza to, że podczas każdej dwunastogodzinnej zmiany „zużywamy” piętnaście godzin, co daje wynik 66 dni żywotności dla każdej lampy. Jeśli założyć, że maszyna pracuje pięć dni w tygodniu, obie lampy w każdym z dwóch bloków, a więc w sumie cztery lampy, trzeba wymieniać co trzy miesiące, co każdy doświadczony użytkownik jest w stanie zrobić samodzielnie. Przy cenie około 400 dolarów za lampę otrzymujemy roczny koszt rzędu 6400 dolarów, który producent zalicza do materiałów eksploatacyjnych. Kolejnym, obok kosztów, problemem jest emisja ciepła. Lampy rtęciowe wydzielają energię o długości fali od 200 do 800 nanometrów, z czego tylko 5 proc. zostaje wykorzystane do utwardzenia tuszy UV, a pozostałe 95 proc. zostaje zamienione w ciepło. Energia cieplna podnosi temperaturę tuszu i podłoża, a przede wszystkim bloku lampowego, z którego ciepło „wysysane” jest przez wentylator i – z powodu ruchów głowicy drukującej – rozprowadzane po całej maszynie. Dlatego właśnie tak często widzi się plotery, które pracują z otwartą obudową. Lampy LED-owe W ciągu ostatnich lat lampy LED (Light Emitting Diodes) stały się coraz popularniejsze. Zastąpiły zwykłe żarówki w sygnalizacji drogowej, a nawet światła w wielu modelach samochodów. Na rynku dostępna jest szeroka gama lamp LED-owych o różnej długości fali – od długości widzialnych, aż po ultrafiolet. Do utwardzania tuszy UV wykorzystuje się zazwyczaj lampy emitujące fale o długości około 365 lub 395 nanometrów. Ponieważ pojedyncza dioda daje relatywnie mało światła, lampy LED składają


się z wielu rzędów diod, tworzących jednolitą powierzchnię. Lampy LED-owe emitują energię, z której 20 proc. przeznaczone jest na utrwalanie UV, a 80 proc. zostaje zamienione w ciepło. Energię cieplną można jednak w tym przypadku z łatwością odprowadzić, dzięki czemu nie ma ryzyka nagrzania podłoża. Producenci zapewniają, że LED-y mają nieograniczoną żywotność, nie wiadomo jednak jeszcze, jak zachowują się one w maszynie drukującej. Na razie wszystko wskazuje na to, że lampy LED mogą służyć użytkownikowi co najmniej tak długo, jak sam ploter. Dostępne dotychczas na rynku tusze UV były przeznaczone do utwardzania lampami rtęciowymi, nie istniała natomiast żadna wiążąca norma określająca, jaką długością fali należy je suszyć. Dlatego tusze UV mogą zachowywać się w różny sposób na maszynach różnych producentów. Tłumaczy to również, dlaczego niektóre z pierwszych ploterów z utwardzaniem LED nie osiągały takiej prędkości jak ich poprzednicy z lampami rtęciowymi. Efektywność utwardzania LED można jednak zoptymalizować. Wystarczy dostosować tusze UV do konkretnego przedziału długości fali, co pozwoli na osiągnięcie maksymalnej wydajności diod. Udało się to na przykład firmie Efi w jej ploterze VUTEk GS3250LX, który drukuje równie szybko jak model VUTEk GS3200 z lampami rtęciowymi. LED-y można bez problemu wyłączać i włączać w ułamku sekundy. Oznacza to oszczędność prądu i czasu, ponieważ lampy nie muszą się nagrzewać przed rozpoczęciem druku. Według

Lampy LED-owe są bezpieczne, ponieważ nie wymagają studzenia.

danych Efi, zużycie energii elektrycznej w ploterze z lampami rtęciowymi VUTEk GS3200 wynosi około 15 kilowatów na godzinę, podczas gdy w maszynie z diodami LED VUTEk GS3250LX – o trzy czwarte mniej, czyli około 3,6 kilowatów na godzinę. Obok niskiego zużycia prądu, zredukowanej emisji ciepła oraz niemal nieograniczonej żywotności, utwardzanie lampami LED posiada również inne

korzyści, które wynikają z niskiej temperatury suszenia. Plotery LED-UV mogą zadrukowywać podłoża, które były niemożliwe do zastosowania w maszynach z lampami rtęciowymi z uwagi na ich wrażliwość na ciepło. Pozwala to nie tylko poszerzyć gamę stosowanych mediów o nowe, ciekawe materiały, ale i zredukować koszty dzięki wykorzystaniu tańszych, bardziej wrażliwych podłoży.

— reklama —

Poznaj unikalny, bezpośredni druk na tkaninach, bez dodatkowego wygrzewania

Poznaj szeroki wachlarz urządzeń do druku

Otwórz się na nowe możliwości

www.agfa-polska.pl


LFP – Między FESPA a drupa

Opadająca fala OPRACOWAŁ JACEK GOLICZ

Do 2000 roku ogólny wolumen produkcji poligraficznej szedł w parze z rosnącym produktem krajowym brutto. Od początku XXI wieku postępuje rozprzężenie tych dwóch wskaźników, a produkcja poligraficzna – w przeciwieństwie do PKB – spada w krajach wysoko uprzemysłowionych. Z drugiej strony, w państwach o gospodarce rozwijającej się wolumen druku rośnie wraz z coraz wyższym PKB.

Początek końca W ciągu ostatniej dekady mogliśmy zaobserwować rosnące zazębianie się istniejących technologii druku oraz powstawanie i utrwalanie nowych trendów i modeli biznesowych. Marketing cyfrowy stał się rzeczywistością, ale w perspektywie średnioterminowej fala cyfryzacji opadnie i trzeba będzie poszukać nowych modeli biznesowych. Zapewne w wielu przypadkach urządzenia elektroniczne bazujące na technologii LCD/LED zastąpią produkty poligraficzne, a drukarnie zajmujące się wyłącznie drukiem offsetowym – już dziś uznawane za przestarzałe – trafią do lamusa.

26

VISUAL COMMUNICATION 03/12

Widoki na przyszłość Jak zatem przygotować się na trudniejsze dla druku cyfrowego czasy? Rozwiązaniem są innowacyjne modele biznesowe. Można je opisać w trzech kategoriach: Rozwiązania szyte na miarę – oznacza to indywidualną obsługę klienta od etapu projektowania, poprzez wykonanie aplikacji, aż po organizację kampanii. Kluczowe jest tutaj kompleksowe podejście, nieograniczające się wyłącznie do produkcji poligraficznej. Systemy web to print i druk na żądanie – takie rozwiązania zapewniają maksimum elastyczności zarówno dla klienta, jak i drukarni, nie wspominając już o tym, że zwiększają opłacalność produkcji. Druk przemysłowy – w tym przypadku chodzi o druk na takich materiałach, jak szkło, ceramika, metal, tkaniny czy drewno. Podsumowując, choć druk cyfrowy jest obecnie w natarciu, wzrost jego popularności nie będzie trwał wiecznie. Warto już teraz zdać sobie

sprawę z ograniczeń tej technologii i jak najlepiej wykorzystać istniejące możliwości, by również w przyszłości utrzymać się na coraz bardziej konkurencyjnym rynku. Opracowano na podstawie artykułu „The future of large-format digital printing” opublikowanego w newsletterze „Process”, numer 82/2012.

© Fotolia

Można zidentyfikować pięć głównych trendów, które przemawiają na rzecz technologii cyfrowej: - cyfryzację/web to print, - druk krótszych serii aplikacji, - druk spersonalizowany, - druk w formacie XXL, - zastosowania przemysłowe (np. zadruk ceramiki). Widać zatem, że druk cyfrowy sam kreuje zupełnie nowe możliwości zastosowania, a tym samym napędza się samoczynnie.


3rd Polish Car Wrap Championship!

Zapraszamy Zobacz samochodowe metamorfozy! Przyjdź na 3rd Car Wrap Championship! 3 dni! 1 Mistrz!

Hala 3, stoisko nr 78

Organizator:

Partner Złoty:

Partner Technologiczny:

Sponsor Nagrody Głównej:


LFP – Między FESPA a drupa

Rozprawa z rodzielczością OPRACOWAŁ JACEK GOLICZ

Maszyny wielkoformatowe zostały w ciągu ostatnich lat ulepszone pod kątem rozmiarów, prędkości, gamutu kolorystycznego i, rzecz oczywista, rozdzielczości druku, która w każdym kolejnym modelu jest coraz wyższa.

Oko w oko Oczywiście olbrzymie znaczenie w przypadku rozdzielczości druku ma postrzeganie jej przez obserwatora. Ludzkie oko cechuje rozdzielczość kątowa o wartości 0,017°, co oznacza, że przeciętny człowiek może dostrzec z odległości 3 metrów pojedynczą, czarną linię o grubości 1 mm narysowaną na białym tle. Z większego dystansu – o ile nasz wzrok nie jest ponadprzeciętnie wyostrzony – najprawdopodobniej trudno będzie z całą pewnością ocenić, czy rzeczywiście widzimy czarną kreskę. Stojąc dalej niż 4 metry od rysunku, nie będziemy już w stanie w ogóle jej dostrzec. Rzecz jasna, nie bierzemy tutaj pod uwagę istotnych czynników warunkujących naszą wrażliwość wizualną, jak oświetlenie czy kolor rysunku i tła. Obraz a wydruk Druk w wysokiej rozdzielczości oznacza, że obraz dostarczy jak największą ilość informacji wizualnej, bez względu na to, z jakiej odległości będzie przez nas oglądany. Sam obraz przeznaczony do wydrukowania stanowi najważniejszy element całej układanki. Musi być wystarczająco duży (w kategoriach rozdzielczości) i nie nadmiernie skompresowany, aby zachować jak największą ilość informacji. Kolejnym aspektem jest rozmiar wydruku, który trzeba dostosować do rozdzielczości oryginalnego obrazu. Ponadto, drukując obraz o mniejszej rozdzielczości niż ta, z którą pracuje maszyna, otrzymamy nieczytelny wydruk w postaci pikseli lub oddalonych od siebie punktów.

Rozdzielczość można zdefiniować jako liczbę punktów lub pikseli przypadającą na określoną jednostkę powierzchni. Można również powiedzieć, że rozdzielczość jest równa ilości informacji wizualnej, która przypada na jednostkę powierzchni. W przypadku druku rozdzielczość określa się najczęściej w dpi (dot per inch, czyli punkt na cal), gdzie cal równa się 2,54 cm (25,4 mm). Przykładowo, wydrukowany obraz o rozdzielczości 600 x 600 dpi zawiera maksymalnie 558 punktów/mm2: (600 x 600) ÷ (25,4 x 25,4). Oznacza to, że pomiędzy dwoma punktami na tym obrazie będzie około 0,042 mm wolnej przestrzeni.

28

VISUAL COMMUNICATION 03/12

Dystans nieznany Drukując obraz, zazwyczaj nie wiemy, z jakiej odległości będzie on oglądany, trzeba zatem upewnić się, że bez względu na to, czy staniemy 20 cm czy 20 m od wydruku, zobaczymy obraz dobrej jakości (czyli wysokiej rozdzielczości). Pewność osiągnięcia takich rezultatów daje wyłącznie druk na maszynie o odpowiednich parametrach. Duże znaczenie ma wielkość kropli, jaką aplikuje głowica drukująca. Zasadniczo, im mniejsza kropla, tym większa rozdzielczość druku. Przykładowo, drukując kroplą o wielkości 7 pikolitrów, osiągamy rozdzielczość 1400 dpi. Chcąc drukować „w dużej rozdzielczości”, trzeba zdawać sobie sprawę z tego, jak wiele czynników warunkuje wizualną jakość wydruku. Rozdzielczość obrazu, rozmiar obrazu, odległość od obserwatora, wreszcie parametry maszyny drukującej – tylko biorąc to wszystko pod uwagę, osiągniemy zadowalające efekty w „druku high res”. Opracowano na podstawie artykułu „High resolution”, opublikowanego w newsletterze „Process”, numer 82/2012.


pesce Š Giuseppe Porzani #10222097 XL Standard / 24 kredyty (od 60 PLN)


LFP – Między FESPA a drupa

News

Nowe atramentówki Mimaki Mimaki wprowadziła na rynek dwie nowe drukarki – lateksową i zupełnie nową solwentową UV. JV400-130/160LX to drukarka lateksowa korzystająca z nowo opracowanego, przyjaznego środowisku atramentu lateksowego. Natomiast JV400-130/160SUV łączy z kolei elastyczność druku solwentowego z trwałością atramentu utrwalanego diodami UV. Modele będą dostępne na wiosnę 2012 r. Obydwie drukarki są wyposażone w przyjazny użytkownikowi protokół RIP – RasterLink6, który umożliwia nałożenie trzech warstw białego i kolorowego atramentu za jednym razem.

Wzorce na stałe Firmy X-Rite Inc. i należąca do niej Pantone LLC poinformowały o stworzeniu PantoneLIVE – systemu zdalnej kontroli i standaryzacji barwy, umożliwiającego stały dostęp do zdefiniowanych wzorców barwy – barw fimowych producentów z różnych branż. Jest to pierwsza usługa oferowana przez jednostkę biznesową Pantone Digital – nowo utworzony oddział firmy X-Rite, łączący w sobie wieloletnie doświadczenia firmy Pantone w dziedzinie wzorcowania barw oraz bogatą wiedzę naukową i technologiczną o barwie firmy X-Rite, światowego lidera w tym obszarze. „Niemal 50 lat temu firma Pantone wprowadziła na rynek standaryzację. Historycznie rzecz ujmując, analogowy proces bazujący na wiekowej alchemii kolorów, druku i produkcji, został wzbogacony o odpowiednią technologię charakterystyczną dla ery cyfrowej” – mówi Ron Potesky, wiceprezes i dyrektor generalny Pantone. „PantoneLIVE digitalizuje ten proces, pozwalając na przejście od wizualnej, subiektywnej oceny do stałej i powtarzalnej procedury. W efekcie znacznie zredukowana jest liczba przestojów w produkcji i poprawiana całkowita wydajność przedsiębiorstwa.”

Hasłem prezentacji firmy Epson na tegorocznych targach drupa będzie „Engineered for Print”. W sektorze LFP Epson pokaże nową wielkoformatową maszynę drukującą do produkcji aplikacji reklamowych, oznakowań i aplikacji do oklejania pojazdów, czyli car wrappingu. Model Sure Color SC-S30600 miał swoją premierę na tegorocznych targach Fespa Digital w Barcelonie. Ploter obsługuje media o szerokości do 162,6 cm. Urządzenie może osiągać wydajność do 29,4 m2/godz. w druku czterokolorowym, przy produkcji aplikacji wewnętrznych i zewnętrznych. Ploter drukuje atramentami Epson Ultra Chrome GS-2. Substraty te są bezzapachowe, co pozwala na wykorzystanie ich do produkcji aplikacji indoorowych. Tusze nie zawierają niklu oraz szkodliwych dla zdrowia ludzi i niebezpiecznych dla środowiska rozpuszczalników. Ponadto są bardzo trwałe – Epson udziela trzyletniej gwarancji trwałości dla zastosowań outdoorowych. Warto wspomnieć, że Epson wszedł na nowy rynek druku wielkoformatowego – druk na tekstyliach – kupując 50 proc. udziałów we włoskiej firmie For.Tex, z którą współpracuje już od 2003 roku. Obie firmy chcą w dalszym ciągu oferować klientom efektywne rozwiązania do druku na tkaninach. For.Tex będzie odpowiedzialny za marketing w tym sektorze oraz sprzedaż tuszy do zadruku tekstyliów Monna Lisa opracowanych przez Epsona.

30

VISUAL COMMUNICATION 03/12

© Epson

Cyfrowe poruszenie

Ploter SC-S30600 wyróżnia się dużą elastycznością pod względem stosowanych podłoży drukowych.


/ 31.-,$183.18"9-8

SPONSOR GENERALNY

2/.-2.1!1多9.68

/ 31.- 3,$#( +-8

6823 6"8

/ 13-$1

.1& -(9 3.1


LFP – Między FESPA a drupa

News Trzy sektory

Przy okazji majowych targów firma Fujifilm przedstawi efekty swojego programu inwestycyjnego Vision 80. Pod hasłem „Power to Succeed” producent zaprezentuje bogatą ofertę nowych produktów i rozwiązań dla druku akcydensowego i opakowaniowego oraz sektora Sign & Display. Jeśli chodzi o druk wielkoformatowy, Fujifilm promuje swój najmłodszy ploter atramentowy Acuity LED 1600, który korzysta nie tylko z nowych głowic drukujących i tuszy UV, lecz także innowacyjnej technologii Curing Control. Zastosowanie utwardzania lampami LED-owymi pozwala na osiągnięcie prędkości druku na poziomie 20 m2/godz.

© Seiko Instruments

Koncert na osiem kolorów

Cięcie z S3 W Barcelonie szwajcarska firma Zünd zaprezentowała swoją najnowszą linię ploterów tnących pod nazwą S3. Urządzenia z rodziny S3 mogą obsługiwać szeroką paletę podłoży, w tym tkaniny, media winylowe, folie, cienki plastik i karton. Dodatkowo, możliwości maszyn można zwiększyć, instalując opcjonalny moduł bigujący lub moduł frezujący, który pozwala na obróbkę cienkich arkuszy aluminium oraz frezowanie reliefów 3D w podłożach różnego typu o grubości do 50 mm. Łatwą obsługę ploterów umożliwia oprogramowanie Zünd Cut Center.

32

VISUAL COMMUNICATION 03/12

© Zünd

Firma Seiko Instruments pokazała na targach nową serię ploterów H2. Goście hiszpańskiej wystawy mogli zobaczyć, jak drukuje model H2-104s, prezentowany w ośmiokolorowej konfiguracji (CMYK plus jasny cyjan, jasna magenta, szary i jasny szary). Poszerzona paleta barw pozwala na efektowną reprodukcję efektów metalicznych, gradientów i cieniowania. Seria H2, którą producent wprowadził na rynek w listopadzie minionego roku, wykorzystuje funkcję Smart Nozzle Mapping, która pozwala na automatyczne wykrywanie i wymianę maksymalnie dziesięciu zatkanych dysz w głowicach drukujących. Co ważne, podczas wymiany dysz nie zmniejsza się prędkość druku, a jakość nie ulega pogorszeniu. Plotery z serii H2 mogą drukować z prędkością do 100 m2/godz. w konfiguracji 2 x CMYK lub ośmiokolorowej. Do podstawowego wyposażenia maszyn należy oprogramowanie CP Manager Software pracujące w trybie zgodności z systemem operacyjnym Windows.


Ploter Roland VersaSTUDIO BN-20 dystrybułowany przez KML Solutions otrzymał nagrodę targów Reklamy i Poligrafii RemaDays 2012 za innowacyjne rozwiązania technologiczne. Ploter VersaSTUDIO BN-20 został wyróżniony także prestiżową nagrodą viscom BEST of 2011 w kategorii reklamowej podczas targów Viscom w Düsseldorfie 2011. Maszyna jest pierwszym na świecie biurkowym eko-solwentowym ploterem drukująco-tnącym do druku atramentami metalicznymi. Ma zastosowanie przede wszystkim w szybkiej produkcji niskonakładowych naklejek, grafik na koszulki, małych grafik samochodowych oraz grafiki odzieżowej.

Digiprint nagrodzony Na corocznym spotkaniu handlowym, które odbyło się w styczniu bieżącego roku w belgijskim mieście Gent, firma Esko podsumowała wyniki sprzedażowe za rok 2011. W imprezie wzięli udział dystrybutorzy z regionu Europy, Środkowego Wschodu i Afryki (EMEA). Firma Digiprint otrzymała tytuł: „Najlepszego dystrybutora w regionie EMEA” , jest to pierwsze tego typu wyróżnienie, wcześniej ten zaszczytny tytuł przypadał państwom spoza Europy Środkowo-Wschodniej. Nagroda wręczona została za dotychczasowe osiągnięcia w promowaniu produktów marki Esko na rynku polskim, a także za wkład w rozwój i wdrażanie technologii HD flexo. Digiprint otrzymał także statuetkę „Srebrnego Partnera 2012” za wyniki sprzedażowe w roku poprzednim. Zdobyte nagrody są potwierdzeniem jakości świadczonych przez firmę Digiprint usług w zakresie szkoleń, instalacji i sprzedaży produktów Esko.

News Tekstylna ofensywa

Mimaki wprowadził do swojej oferty urządzenia do bezpośredniego druku na tekstyliach. Pierwsza z nich to maszyna TX500-1800DS o wydajności 150 metrów kwadratowych na godzinę na poliestrowych tkaninach laminowanych. Drukarka ta, wraz z nową drukarką sublimacyjną Mimaki Sb300, umożliwia nowe możliwości i zwiększenie wydajności produkcji w branży odzieżowo-tekstylnej i oznakowań miękkich. Model Mimaki TX500-1800DS będzie dostępny w czerwcu 2012 r. „Nasza drukarka sublimacyjna TS500-1800SB jest najszybszą na świecie drukarką sublimacyjną umożliwiającą druk z prędkością 150 metrów kwadratowych na godzinę na papierze transferowym" – powiedział Mike Horsten, menedżer ds. marketingu Mimaki Europe. Model TX500-1800DS posiada wiele nowych funkcji, m.in.: szybki druk bezpośrednio na tekstyliach z prędkością 150m2/godz. w trybie wysokiej prędkości; wbudowaną nagrzewnicę, która przyspiesza czas wysychania zadrukowanych tekstyliów; filtr pochłaniający zamglenia oraz moduł odgazowania; nowy tusz sublimacyjny; automatyczny podajnik podłoża (AMF); większy rozmiar rolki i standardowy przyjazny użytkownikowi protokół RIP "RasterLink 6.

— reklama —

Plotery z serii ValueJet TD to rozwiązanie dla sektora druku na tekstyliach.

10/11 VISUAL COMMUNICATION

33

© Mimaki

Rolad Studio doceniony


LFP – Między FESPA a drupa

News Pokazy na żywo, druk komercyjny, produkcja oznakowań, bezpośredni zadruk tekstyliów, druk sublimacyjny – to wszystko zapewniła na swoim stoisku japońska firma Mutoh. Oczywiście nie zabrakło też nowości. Producent przedstawił kolejne maszyny z serii ValueJet: model ValueJet 1324, ValueJet 1624, ValueJet 1604W oraz ValueJet TD. Ostatni z nich to rozwiązanie do druku na tkaninach. Wprowadzone stosunkowo niedawno na rynek urządzenia ValueJet 1324 (54 cale) i ValueJet 1624 (64 cale) to maszyny dla rynku sign & display. Służą przede wszystkim do produkcji plakatów w długoterminowych kampaniach zewnętrznych, oznakowań, bannerów, backlitów, POS-ów, grafiki samochodowej (car wrapping), a także trwałych aplikacji wewnętrznych. Konstruktorzy Mutoha opracowali nową formułę głowic drukujących, które – w połączeniu z technologią Plotery z serii ValueJet TD to rozwiązanie dla sektora druku na tekstyliach. Intelligent Interweaving – pozwalają na osiągnięcie zarówno typowej prędkości produkcyjnej do 14,5 m2/godz., jak i prędkości maksymalnej do 29 m2/godz. Kolejnym hitem na stoisku Mutoha w Barcelonie był ploter drukujący w technologii transferu sublimacyjnego – czterokolorowy model ValueJet 1604W. Urządzenie produkuje takie aplikacje, jak bannery, flagi, soft signage, elementy wystroju wnętrz (materiały obiciowe, tkaniny itp.), ubrania sportowe i wiele innych. Ploter może osiągnąć prędkość 17,4 m 2/godz., uzyskując rozdzielczość wydruków 720 x 720 dpi. Wśród prezentowanych przez Mutoha maszyn znalazła się również nowa seria ploterów ValueJet TD. Urządzenia przeznaczone są do bezpośredniego zadruku tekstyliów o otwartej i zamkniętej strukturze. Ośmiokanałowe plotery ValueJet TD zapewniają prędkość produkcyjną rzędu 24 m 2/godz., ale ich maksymalna wydajność dochodzi do 41 m 2/godz. W maszynach można stosować zarówno dyspersyjne tusze wodne (w druku bezpośrednim), jak i tusze sublimacyjne (w druku transferowym). Mutoh nie ograniczył się na Fespa tylko do prezentacji na swoim stoisku. Producent był również głównym sponsorem sektora Print Shop Live, organizowanego na stoisku S10.

© Atrium

RemaDays 2012 dla Atrium

34

Nowości i nagrody, tegoroczna Rema dla Atrium była niezwykle udana. Seria ploterów ValueJet otrzymała swoich godnych następców. Mutoh ValueJet 1624 to szybszy brat 64-calowego, uznanego VJ-1614. Został on wyposażony w najnowocześniejsze 1440-dyszowe głowice DX6 podwyższające jego prędkość dwukrotnie do 29 m2/h! Ploter Mutoh ValueJet 1624 to urządzenie 64-calowe. Przyjmuje materiały o szerokości do 1625 mm. Szerokość robocza (zadruku) wynosi przy druku 2-kierunkowym 1615 mm. VJ-1624 wyposażony jest w najnowszej generacji 1440-dyszową głowicę DX6 i przeznaczony jest do druku nisko i średnio nakładowych grafik indoor i outdoor, takich jak: plakaty, banery, backlighty, grafiki POS, grafiki na pojazdy, naklejki, fotografie, itd. Natomiast Zenith DX5 1801 i 1802 to nowość na polskim rynku ploterowym. Te eko-solwentowe drukarki posiadają nowoczesne głowice Epson DX5. Z kolei modele 1801 i 1802 to plotery o szerokości druku 1870 mm. Pozwolą na wzmocnienie mocy produkcyjnych istniejących parków maszynowych jak i zastąpienie maszyn starszej generacji. Sprawdzą się one w druku pełno-kolorowych grafik reklamowych, elementów wyposażenia wnętrz, grafikach wystawienniczych, oznakowaniu informacyjnym, aplikacjach samochodowych i wielu innych. Wydruki zachowują odporność na warunki atmosferyczne (woda, światło UV) do 3 lat. Warto dodać, że Atrium została nagrodzona „Koroną Reklamy” i I miejscem wśród wszystkich wystawców w kategorii „Technology”

VISUAL COMMUNICATION 03/12

© Mutoh

Poszerzenie serii


Kształtne wycinanie Belgijska firma Esko na Fespie pokazała prezentacje stołów Kongsberg i-XP24 i Kongsberg i-XE10 Auto. Na stoisku można było również przetestować oprogramowanie i-cut Suite z nową aplikacją i-cut Automate. Program i-cut Automate, jak sama nazwa wskazuje, został opracowany po to, by zapewnić wyższą automatyzację produkcji, a tym samym zredukować koszty Stół Kongsberg i-XP24 można dostosować do obróbki różnych podłoży. procesu. Dzięki i-cut Automate użytkownicy mogą szybko tworzyć schematy przepływu pracy, które automatyzują powtarzalne zadania związane z prepressem. Efektem ma być zmniejszenie ryzyka wystąpienia błędu oraz oszczędność materiałów, które często są marnotrawione w wyniku nieprawidłowości w przepływie pracy. Aplikacja i-cut Automate jest najnowszym elementem pakietu i-cut Suite – zintegrowanego rozwiązania, które stworzono z myślą o zoptymalizowaniu całego przepływu pracy w produkcji aplikacji sign & display – od projektowania, aż po cięcie bezmatrycowe. Twórcy oprogramowania zapewnili użytkownikom trzy przydatne moduły do edycji projektu, które wspierają pracę na każdym jej etapie. Moduł i-cut Preflight odpowiada za sprawdzenie przychodzących plików PDF. Moduł i-cut Layout zajmuje się layoutem oraz grupowaniem projektów na arkuszu. Z kolei i-cut Vision Pro wspiera precyzyjne cięcie bezmatrycowe po obrysie. Centralnym punktem targowej prezentacji Esko były dwa cyfrowe stoły tnąco-frezujące Kongsberg i-XP24 i Kongsberg i-XE10 Auto. Pierwsze z urządzeń posiada podajnik arkuszy oraz system i-cut zintegrowany z kamerą, który zapewnia precyzyjne rozpoznanie obrysu wycinanej aplikacji. Moduły tnące można łatwo wymieniać, dostosowując maszynę do obróbki różnych podłoży. Stół Kongsberg i-XE10 Auto to urządzenie, które służy do cięcia bezmatrycowego. Wszelkie parametry cięcia są przesyłane wprost z komputera. Zdaniem producenta, maszyna nadaje się w szczególności do obróbki krótkich serii w niewielkim formacie. Co za tym idzie, stół najlepiej sprawdza się w produkcji, której trzonem jest mało- lub średnioformatowa maszyna do druku cyfrowego.

News Przyjrzyj się

„Take a Closer Look” – czyli „przyjrzyj się” - to hasło na targi drupa 2012, którym Screen zaprasza globalną branżę druku do wzięcia udziału w prezentacji mocy i elastyczności zautomatyzowanych kompleksowych rozwiązań „web to delivery”(*) w druku na żądanie (POD). Hasło „Take a Closer Look” zaprojektowano tak, aby spełnić zróżnicowane ogólne potrzeby klientów oraz wymagania w zakresie korespondencji bezpośredniej, transpromo, gazet, książek i druku zmiennych danych. Na targach drupa Screen zaprezentuje kompletny uniwersalny workflow EQUIOS wraz z odnoszącą coraz większe sukcesy cyfrową maszyną atramentową Truepress Jet520, drukującą z roli, wyposażoną w najnowsze funkcje. Handlową premierę będzie miała także cyfrowa arkuszowa maszyna atramentowa Truepress JetSX, zaprezentowana na targach Ipex 2010, obecnie udoskonalona. W ramach rozszerzonej oferty POD, Screen pokaże również nowe produkty w zakresie atramentowego druku wielkoformatowego i produkcji etykiet. „Mimo trudnej globalnej koniunktury gospodarczej i zmiennych nastrojów w branży drukarskiej, Screen pozostaje silną i dochodową firmą, przechodzącą ekscytujące przemiany” – mówi Katsuhiko Aoki, prezes Dainippon Screen Media & Precision Technology Company. „Nasza strategia ewoluowania zgodnie z kierunkiem zmieniających się potrzeb rynku poligraficznego i druku cyfrowego, rozpoczęła się w 2006 roku na targach drupa; obecnie prezentujemy szereg potężnych rozwiązań druku cyfrowego na żądanie. Dzisiaj jesteśmy dumni z bycia czołowym producentem w obu dziedzinach: wysokonakładowych atramentowych maszyn rolowych i urządzeń CTP.” Dystrybutorem Screen jest Reprograf.

— reklama —

10/11 VISUAL COMMUNICATION

35


Wrapping

Bitwa na folie Wyzwania, mozolne treningi, rywalizacja z opalarkami w ręku wśród foliowych brytów, a na końcu radość z wygranej. Takie zestawienie emocji z pokazem umiejętności na najwyższym poziomie jest możliwe tylko podczas Mistrzostwa Polski w Aplikacjach Samochodowych - 3rd Car Wrap Polish Championship podczas targów Euro-Reklama.

naszym stoisku będzie się toczyć prawdziwa bitwa na folie o nagrodę główną – ploter ufundowany przez firmę Epson. Cieszy nas rozwój projektu i wkład nowych pomysłów oraz rozwiązań zaproponowanych przez naszych partnerów – firmy KML Solutions i HP. Dzięki temu widzimy, że tego typu impreza jest potrzebna na polskim rynku, zarówno dla dystrybutorów, agencji oraz aplikatorów” – kończy dr Łukasz Mikołajczak. Zespoły będą pracować na samochodach

szych z najlepszych oraz podziwiania codziennych metamorfoz samochodowych, ale też każdy chętny będzie mógł spróbować własnych sił w oklejaniu wybranych fragmentów samochodu. Dodatkowo atrakcji i niespodzianek wizualnych na pewno nie zabraknie. Jedną z nich będzie interaktywny Avatar firmy Digital Emotions, który w różnych odsłonach nawiąże dialog z uczestnikami zawodów oraz zwiedzającymi targi. To wszystko trzeba koniecznie zobaczyć!

© Digitalemotions.pl

© EMG

Zawody zostaną rozegrane według sprawdzonej już formuły w trzech turach: Klejenie materiałami własnymi na jednolitym dla wszystkich layoucie; Freestyle, czyli kreatywna dowolność w ramach określonych zasad oraz aplikacja końcowa na dostarczonych przez organizatora foliach i layoutach. W tym roku w Mistrzostwach biorą udział cztery teamy: Mediatarget, Apligraf, Pentagram i Fol -art & Aplikatorzy.pl. Każdy z nich wystawia

Zaskoczenie, interakcja – wirtualny Avatar szokuje, ale i fascynuje.

dwóch aplikatorów, którzy będą walczyć o zaszczyty i tytuły. „W trakcie dwóch poprzednich edycji Car Wrap Polish Championship był pot, krew i radość zwycięzców, którymi tak naprawdę są wszystkie zespoły biorące udział w Mistrzostwach” – mówi dr Łukasz Mikołajczak, Redaktor Naczelny „Visual Communication”. „Wierzę, że podobnie będzie i w tym roku. Jestem przekonany, że emocji z pewnością nie zabraknie a na

36

VISUAL COMMUNICATION 03/12

Zeszłoroczne pole bitwy na folie.

Smart, które wbrew pozorom do łatwych w aplikacji nie należą. Na co dzień wykorzystywane są przez firmę Frog Media Grup jako jeden z nośników reklamy tranzytowej, tak więc zawodnicy w praktyce będą mogli się przekonać jak wyglądają efekty ich pracy na medium dedykowanym do komunikacji z klientem. Warto wspomnieć, że na stoisku będzie nie tylko możliwość podpatrywania przy pracy najlep-

Partnerami projektu są: KML Solutions, HP, Epson, Frog Media Group i Digital Emotions.   Organizatorzy: European Media Group, Międzynarodowe Targi Poznańskie


Wrapping

Małe i pożyteczne Wyzwania, mozolne treningi, rywalizacja z opalarkami w ręku wśród foliowych brytów, a na końcu radość z wygranej. Takie zestawienie emocji z pokazem umiejętności na najwyższym poziomie jest możliwe tylko podczas Mistrzostwa Polski w Aplikacjach Samochodowych - 3rd Car Wrap Polish Championship podczas targów Euro-Reklama.

menty karoserii o szczegółowych wklęsłościach, takie jak grill chłodnicy, obszar wokół świateł, oraz uszczelki stosowane wokół okien i drzwi. Szczegółowe informacje dostępne są na www. europe.averygraphics.com, zaś rakle Avery FleXtreme – pakowane po 25 sztuk – zakupić można za pośrednictwem europejskich dystrybutorów Avery Dennison Graphics and Reflective Solutions.

© EMG

„Mikro-rakle” to nowość Avery Dennison, która radzi sobie z jednym z odwiecznych problemów, z którym borykają się firmy nanoszące grafiki samoprzylepne – szczególnie gdy służą one do oklejania pojazdów. Dzięki nowemu narzędziu można uzyskać gładkie wykończenie na ekstremalnie wygiętych lub zakrzywionych powierzchniach. Rakle Avery FleXtreme – zgłoszone jako patent – zostały stworzone z myślą o skomplikowanych zastosowaniach grafik winylowych, nanoszonych na wydatne i złożone krzywizny oraz inne wypukłości podłoża o dużej szczegółowości. Dzięki nim możliwe jest gładkie dociśnięcie folii w najdrobniejszych otworach – nawet pomiędzy elementami karoserii samochodu i pod światłami przednimi. Nowe rakle Avery FleXtreme – opracowane przez Avery Dennison w bliskiej współpracy z własną, europejską siecią profesjonalnych firm nanoszących grafiki – zostały poddane wnikliwym analizom i testom. Dwa rodzaje dla różnych wyzwań Dostarczane w specjalnym plastikowym uchwycie, pasującym do pasa narzędziowego Avery Toolbelt, rakle dostępne są w dwóch wersjach kolorystycznych opatrzonych logotypem: niebieskiej i czerwonej, co pozwala łatwo odróżnić wersję twardszą (niebieską) od bardziej elastycznej (czerwonej). Niebieski rakiel Avery FleXtreme przeznaczony jest do nanoszenia folii w obszarach ostrych krzywizn oraz na krawędziach paneli karoserii auta, a także pozwala zapewnić odpowiednie przyleganie folii wokół krawędzi logotypów i emblematów, co znacznie podnosi efekt wizualny aplikacji. Czerwony rakiel Avery FleXtreme to właściwy wybór podczas aplikacji folii na ele-

03/12 VISUAL COMMUNICATION

37


Wrapping

Szczelnie oklejeni Najnowsze trendy w aplikacjach gruntownie zmieniają komercyjne możliwości wykorzystania materiałów, stosowanych do tej pory głównie do oklejania pojazdów. Konkurs Wrap&Win przeprowadzony przez Avery Dennison Graphics and Reflective Solutions Europe, pokazuje jak kreatywnie można myśleć o oklejaniu praktycznie wszystkiego.

© Avery Dennison Graphics and Reflective Solutions Europe

Potencjalni uczestnicy Konkursu rejestrowali się, aby bezpłatnie otrzymać metr bieżący folii Avery Supreme Wrapping Film oraz rakiel Avery Squeegee Pro. Ich wyzwaniem było użycie materiału do oklejenia wybranego przez siebie „niezwykłego przedmiotu”. Formalne zgłoszenie do konkursu wymagało umieszczenia zdjęcia oklejonego przedmiotu w dedykowanej galerii zdjęć. Odwiedzający galerię dostępną na www.perfectwrap.eu mogą przekonać się na własne oczy, jak różnorodne przedmioty zostały wybrane przez uczestników. Znalazły się wśród nich klozety (o dziwo, bardzo popularny wybór!), budka lęgowa dla ptaków, czajnik do parzenia herbaty, walizka, krzesło, golarka elektryczna, butelka wina, buty oraz odbiornik telewizyjny. Główna nagroda powędrowała do… Jury, któremu przewodniczyła Rachel Oakley, Senior Product Manager, Avery Dennison Graphics and Reflective Solutions – miało spore trudności z podjęciem decyzji, kto powinien dostać główną nagrodę: telewizor 3D LED. Ostatecznie otrzymał ją Davide Mancinelli za komiks o strażakach Avery Dennison (zamieszczony na stronie), który udowadnia ponad wszelką wątpliwość, że zmiana wyglądu pojazdu za pomocą grafik samoprzylepnych jest „dziecinnie prosta”! Jurorzy zwrócili również uwagę na kilka innych prac. Bardzo spodobała się im kreatywność i humor klozetu „Proszę siadać”, wykonanego przez Karstena Voddera oraz „Wysokie obcasy” autorstwa Juana José Vasco Calero. Sędziowie wyróżnili także „Zaparzaczkę do kawy”, oklejoną przez Ulrikę Solga oraz „Butelkę wina” Markusa Kuhnerta, za pokonanie trudności technicznych. Na koniec, wyróżniono prace o szczególnie wysokim potencjale komercyjnym: „Lodówkę Avery”, oklejoną przez Cor Oldenhuis; „Krzesło” Lenki Bruchnarovej; „Krzesło barowe” Stéphana Revela; oraz „Walizkę” Kim Hammarberg. Wszyscy wyróżnieni otrzymali nagrody specjalne – Avery Toolbelt. Podsumowując imprezę, Rachel Oakley powiedziała: „Byliśmy zachwyceni odzewem profesjonalistów z branży oznakowań i grafik do oklejania. Otrzymaliśmy łącznie 175 zdjęć zgłoszeniowych, z których 46 zakwalifikowaliśmy do finału. Uczestnicy udowodnili swoimi zgłoszeniami, jak bardzo wszechstronne i elastyczne są zastosowania Avery Supreme Wrapping Film, niezależnie od rodzaju podłoża. Zaskoczyła i zafascynowała nas również różnorodność przedmiotów wybieranych przez uczestników. Wykazali się niezwykłą wyobraźnią i kreatywnością! Być może niektóre z prac wskazują rzeczywiste możliwości komercyjnego rozwoju zastosowań folii do oklejania?”.

38

VISUAL COMMUNICATION 03/12


Wrapping

Wysoka forma Opracowany i wytwarzany na opolskiej linii produkcyjnej laminat podłogowy Profiflex Lam-Pro 4-Floor MPT F120+ uzyskał certyfikat DIN 51130 klasy antypoślizgowości R9. Oznacza, to że laminat ten można stosować w takich miejscach jak banki, schody w szkołach, aptekach, szpitalach, klinikach, sklepach, hipermarketach, restauracjach, itp. Tak więc odbiorcy otrzymali szerokie spektrum zastosowań i możliwych miejsc do promowania produktów czy też umieszczania grafik informacyjnych. Laminat 4-Floor to monomeryczna, kalandrowana, przezroczysta, matowa folia PVC z powłoką autorefleksyjną, antypoślizgową oraz odporną na zarysowania. Posłuży więc idealnie do zabezpieczania wszelkich grafik podłogowych drukowanych np. na ploterach wielkoformatowych. Materiał oferowany jest w dwóch szerokościach 1,05 i 1,37 metra oraz długości nawoju 50 metrów. Grubość folii wynosi 120 mikronów.

WRAPPING WYSOKA FORMA

Rozszerzyła się oferta o folie aplikacyjne takie jak folie karbonowe, które to przeznaczone są głównie do oklejania pojazdów. Można je stosować z zewnątrz jako alternatywę dla lakieru, celem uatrakcyjnienia całego lub fragmentów samochodu. Folia karbonowa również nadaje się do przyozdabiania wnętrza auta. Aplikowana przez profesjonalistę nada pojazdom indywidualny design i nowoczesny charakter. Ikonos jesienią wprowadził polimerową wersję Carbonu o trójwymiarowej, wyczuwalnej w dotyku strukturze. Jest to materiał 150 mikronowy, dostępny w czarnej wersji kolorystycznej. Seria Ikonos Lam-Pro to laminaty UV zabezpie-

czające wydruki przed szkodliwym działaniem światła, wilgoci i innych czynników zewnętrznych i mechanicznych. Do monomerowych i polimerowych laminatów produkowanych przez Ikonos dołączył specjalistyczny laminat podłogowy. 110-mikronowy film zabezpiecza grafiki przed zarysowaniem naklejane np. na podłogach w marketach i innych miejscach sprzedaży. Posiada on powłokę antyrefleksyjną oraz antypoślizgową. Laminat ten posiada atest antypoślizgowości DIN 51130 klasy R9! Rodzina materiałów Ikonos obejmuje już kilkadziesiąt produktów, w których skład wchodzą folie samoprzylepne monomerowe i polimerowe

w różnych wariantach (rodzaj kleju, powłoka), folie dekoracyjne i laminaty. W ofercie znajdują się także wysokiej jakości powlekane materiały (np.: backlity, blockouty) do druku eko, mild i hard-solwentowego oraz UV. Media te cechują się najwyższą jakością, trwałością, oddają szeroki gamut barw, przeznaczone są do druku w wysokich rozdzielczościach i wysokich prędkościach. Z materiałami Ikonos można będzie zapoznać się także na poznańskiej Euro-Reklamie, jak i na łódzkich targach fotograficznych. Dystrybutorem materiałów Ikonos w Polsce jest Atrium Centrum Ploterowe.

03/12 VISUAL COMMUNICATION

39


Media & Komunikacja

Obróbka na medal InfoTEC Group to jedyny polski producent, którego maszynę nagrodzono Złotym Medalem MTP tegorocznych targów DREMA oraz wyróżniono za Innowację Technologiczną 2012 r. na Targach Reklamy i Poligrafii Rema Days w Warszawie. Trzyosiowe centrum frezarskie 3121PRO zostało zaprojektowane z myślą o firmach zajmujących się obróbką drewna i tworzyw sztucznych, lecz jej możliwości są znacznie większe.

Nowa maszyna InfoTEC o obszarze roboczym 3100 x 2100 mm jest alternatywą dla wielkoformatowych centrów obróbczych, głównie ze względu na kompaktowe wymiary oraz niski pobór energii elektrycznej. Uniwersalne zastosowanie Jej zaletą jest uniwersalność, bowiem wykorzystywana jest do frezowania, grawerowania, wiercenia i wycinania w rozmaitych materiałach – od tworzyw sztucznych przez drewno i jego pochodne, aż do metali. Dzięki instalacji pneumatycznego noża oscylacyjnego, na maszynie można ciąć także karton, tekturę na opakowania i inne materiały, które nie poddają się skrawaniu. Konstrukcja maszyny wykonana jest z wysokiej jakości stali (grubościennych profili spawanych), dzięki czemu cechuje się wysoką sztywnością i odpornością na wibracje powstające w procesie obróbki. Niezawodność-szybkość-precyzjA Nagrodzone centrum frezarskie należy do serii Professional, które charakteryzuje się dużą wydajnością i dokładnością obróbki. Tego typu urządzenia wyposażono w innowacyjny system sterowania zintegrowany z dużej mocy serwo napędami cyfrowymi AC, dzięki którym szybkość pracy może wynosić nawet 500 mm/sek (30m/ min). Duże tempo pracy umożliwia zainstalowane bezszczotkowe wrzeciono HSD dużej mocy (do 20kw) z automatyczną wymianą narzędzia. Takie rozwiązanie znacznie podnosi wydajność pracy, jednocześnie automatyzując cały proces obróbki. To propozycja dla zakładów, w których wymagane jest zastosowanie kilku narzędzi w jednym cyklu obróbczym, bowiem pozwala

40

VISUAL COMMUNICATION 03/12

zaoszczędzić czas potrzebny na przezbrojenie głowicy. Automatyczny czujnik długości narzędzia umożliwia szybką zmianę parametru długości narzędzia zamocowanego w uchwycie ISO30/ HSK63 we wrzecionie. Przy kolejnych wymianach przeprowadzany jest pomiar długości narzędzia i wprowadzane są odpowiednie korekty tak, aby narzędzie znalazło się na właściwej wysokości przed kolejnym etapem obróbki. Komfort i wygoda Maszynę wyposażono także w adapter do odciągu wiórów i pyłu wraz z odkurzaczem, którego zadaniem jest usunięcie wiórów i pyłów powstających podczas obróbki skrawaniem. Redukcja zapylenia ma na celu poprawę komfortu pracy operatora, a także wydłuża w sposób istotny trwałość elementów ruchu liniowego maszyny. Opcjonalnie producent oferuje montaż stołu próżniowego, który zapewnia pewny system mocowania materiału na maszynie. Dzięki takiemu rozwiązaniu znacznie szybciej montuje się i demontuje kolejne elementy przeznaczone do obróbki. Maszyna 3121PRO pozwala zoptymalizować proces wykonywania wielu zadań i w zasadzie wyeliminować konieczność obróbki na pilarce bądź formatyzarce. Możliwość wykonywania pełnego rozkroju na maszy-

nie CNC ogranicza także w sposób znaczący ilość powstających odpadów produkcyjnych. Innowacyjność Standardowo maszyna wyposażona jest w pulpit sterujący z wbudowanym komputerem przemysłowym i wyświetlaczem. Centrum frezarskie InfoTEC 3121 PRO wyposażone jest w innowacyjny system sterowania. Jest to zaawansowany technologicznie, łatwy w użyciu system sterowania o otwartej architekturze, która pozwala dodawać własne funkcje. Dołączone wraz z maszyną InfoTEC 3121PRO oprogramowanie do projektowania CAD/CAM 3D jest jednym z najbardziej przystępnych na rynku rozwiązań, dzięki któremu można tworzyć wielowymiarowe, indywidualne modele 3D ze szkiców 2D lub fotografii. Oprogramowanie to daje także możliwość łatwego i intuicyjnego generowania ścieżek narzędzia dla maszyn CNC.


Media & Komunikacja

Pseudoinnowacjom stop! TEXT Anna Szymczak

Pomimo zapowiedzi końca dotacji unijnych, rok 2012 nie będzie pozbawiony naborów dla przedsiębiorców. Jednak nie będzie łatwo. Wszystko wskazuje na to, że środków wystarczy tylko na naprawdę ciekawe projekty z zakresu nowych technologii. Inwestycje z udawanymi elementami nowatorstwa nie znajdą się na listach. Dwa najciekawsze programy wsparcia inwestycji w przedsiębiorstwach dotyczą wysoko innowacyjnych przedsięwzięć. Należy do nich kredyt technologiczny oraz dotacja na wdrożenie wynalazku.

Kredyt technologiczny, chociaż jest udzielany przez Bank Gospodarstwa Krajowego od 2009 roku, dopiero w roku 2011 – po zmianie warunków i ich zbliżenia do innych dotacji – zaczął cieszyć się powodzeniem. Kredyt technologiczny jest przeznaczony na realizację inwestycji technologicznych stosowanych na świecie nie dłużej niż 5 lat. Technologia ta może zostać zakupiona od innego podmiotu lub wytworzona we własnym zakresie. Na jej podstawie należy uruchomić produkcję nowych lub znacząco ulepszonych towarów, procesów lub usług. Układ zero-jedynkowy Kredyt zaciągnięty na taką inwestycję może zostać jednorazowo umorzony w wysokości do 70 proc. nakładów inwestycyjnych, nie więcej jednak niż do 4 mln zł. Wnioski o dotacje będzie można składać już wiosną do Banku Gospodarstwa Krajowego za pośrednictwem banków komercyjnych. Specyfika tego programu polega na ocenie według kryteriów merytorycznych w układzie zero – jedynkowym, bez tworzenia rankingu projektów. Oznacza to tyle, że albo projekt spełnia w pełni kryterium albo nie – wtedy zostaje odrzucony. Nie ma możliwości spełnienia warunków „trochę” czy „słabo”. Ponadto, program zawiera szereg wymogów w zakresie sporządzania opinii o innowacyjności, co już na etapie przygotowania dokumentów eliminuje wiele inwestycji dotyczących tylko drobnych usprawnień, a nie rzeczywistych innowacji. Program ten jest znany wśród praktyków jako „trudny”, bo ocena innowacyjności jest bardzo wnikliwa i niejednokrotnie projekty były odrzucane jako właśnie „nieinnowacyjne”. Wiele z nich myliło pojęcia – nie rozróżniano zakupu innowacyjnej technologii od zakupu innowacyjnej maszyny, która zawiera nowatorskie rozwiązania. Tylko ten

pierwszy typ inwestycji może być dotowany z kredytu technologicznego. Nowy program W marcu 2012 roku Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości ogłasza zupełnie nowy konkurs pilotażowy na wdrażanie wynalazków. O dotację ubiegać się mogą – podobnie jak w przypadku kredytu technologicznego – tylko małe i średnie przedsiębiorstwa. Dotacja wynosić będzie 50 proc. i nie więcej niż 20 mln zł. Program służyć ma wspieraniu konkretniejszych inwestycji, tzn. o wartości powyżej 4 mln zł. Warunkiem udziału w programie jest wykazanie, że przedstawione rozwiązanie to pierwsze wdrożenie do działalności. W tym celu przedsiębiorca powinien okazać dokument patentowy. Jeśli procedura patentowa jest dopiero w toku, to przedsiębiorca powinien dostarczyć dowód dokonania zgłoszenia patentowego i kopię sprawozdania o stanie techniki (sporządzonego na podstawie art. 47 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej bądź równoważny dokument w przypadku zagranicznej procedury uzyskania patentu). W przypadku, gdy przedsiębiorca nie jest twórcą wynalazku lub nie jest uprawniony do uzyskania patentu, będzie musiał również przedstawić dowód prawa do wyłącznego korzystania z wynalazku. Dotacja może być udzielona jedynie na pierwsze wdrożenie wynalazku, co oznacza, że nie będzie można jej uzyskać, jeśli na terytorium Unii Europejskiej produkt lub sposób będący przedmiotem wynalazku był wytwarzany albo używany w sposób zarobkowy czy zawodowy. Koszty kwalifikujące się do objęcia wsparciem to, przede wszystkim, koszty zakupu lub leasingu środków trwałych, zakupu wartości niematerialnych i prawnych powiększone o koszty tłumaczeń przysięgłych na język polski dokumentacji niezbędnej do

złożenia wniosku (koszty tłumaczeń, zabezpieczeń należytego wykonania umowy oraz prowadzenia rachunków bankowych, a intensywność wsparcia w ich wypadku będzie wynosić 100 proc.). Nabór wniosków będzie dosyć długi (ok. 3 miesiące), aby przedsiębiorcy mieli możliwość dokonania zgłoszenia wynalazku do urzędu patentowego i uzyskania sprawozdania o stanie techniki. Do podziału może być nawet ok. 1 miliarda zł. W co inwestować? Z analizy powyższych warunków płynie jeden wniosek – jak inwestować w 2012 roku, to w nowe technologie, bo tylko one mają szansę na wsparcie unijne. Pojęcie innowacyjności jest coraz precyzyjniej definiowane, aby unikać prób koloryzowania potencjału innowacyjnego różnych pomysłów przedsiębiorców powołujących się na „innowacyjne śrubki w maszynie”. Kilka lat doświadczeń w udzielaniu dotacji dla firm skutkuje coraz to precyzyjniejszymi zapisami, mającymi na celu wyłonić tylko te najlepsze projekty. Podobne zaostrzenia warunków szykują się w regionach, gdzie właśnie rozdysponowywana jest Krajowa Rezerwa Wykonania (w sumie 512 mln zł).

03/12 VISUAL COMMUNICATION

41


Media & Komunikacja

Dyskusja na ekranie OPRACOWAŁ JaCEK GOLICZ

Świat porozumiewa się za pośrednictwem mediów społecznościowych. Nie da się zaprzeczyć, że są one cennym narzędziem marketingowym, które stanowi integralną część strategii biznesowej. Według badań Whitehouse Marketing Survey z marca 2010 roku, 86% firm B2B korzysta z tego typu serwisów internetowych, co nie pozwala traktować ich jak przejściowej mody.

Pozwól klientowi mówić Media społecznościowe mają tę zaletę, że umożliwiają nie tylko nadawanie komunikatu (ze strony firmy), ale i formułowanie odpowiedzi (ze strony klienta), czyli dynamiczny dialog w miejsce statycznego monologu. Warto to wykorzystać, zbierając opinie klientów na kluczowe dla przedsiębiorstwa tematy. Wnioski wyciągnięte z komentarzy i dyskusji pozwolą wprowadzić ulepszenia dostosowane do potrzeb odbiorców. Korzystny jest również otwarty i liberalny charakter Internetu. Informacje rozchodzą się szybko, a użytkownicy opierają się na zdaniu innych internautów. Również ten aspekt warto wykorzystać, skupiając się na najbardziej entuzjastycznych zwolennikach marki i angażując ich we współpracę w roli ambasadorów. Media społecznościowe mogą być również platformą dla obsługi klienta i serwisu. Zaangażowanie członków społeczności w dyskusję nad rozwiązaniem postawionego problemu,

42

VISUAL COMMUNICATION 03/12

przy jednoczesnym wsparciu firmowych specjalistów, może stworzyć wyczerpującą bazę informacji. Świadoma obecność Nie trzeba być na wszystkich portalach społecznościowych, aby dotrzeć do klientów. Wystarczy efektywnie wykorzystywać kilka kanałów, przypisując każdemu z nich inną rolę. Zdecydowanie największą popularnością wśród przedsiębiorców charakteryzuje się Facebook. Strony fanowskie (tzw. fanpage) wykorzystuje się głównie do prowadzenia dialogu z członkami społeczności. Z kolei Twitter, umożliwiający wysyłanie krótkich wiadomości, służy do ciągłego rozpowszechniania informacji w skondensowanej formie. Trzecią siłą jest YouTube, który pozwala wzbogacić dialog z klientami o treści wizualne – filmy pro-

mocyjne, wywiady, relacje z konferencji, pokazy produktów itp. Całość spina networkingowy portal LinkedIn, gdzie poszczególni członkowie społeczności są najbardziej widoczni. Znak czasów Można spotkać się z zarzutami, że komunikacja w przestrzeni wirtualnej jest bezosobowa. Nic bardziej mylnego. Konwencjonalny marketing skupia się na marce, a media społecznościowe przenoszą punkt ciężkości na klienta, który staje się aktywnym partnerem przedsiębiorstwa. Można oczywiście obyć się bez Facebooków, Twitterów i spółki. Ale czy warto z nich rezygnować? Opracowano na podstawie artykułu „Let’s Talk Social Media”, opublikowanego w newsletterze „Process”, nr 79/2011.

© Fotolia

Korzystanie z mediów społecznościowych niesie ze sobą olbrzymi potencjał dla dużych firm działających na rynku komunikacji wizualnej. Najważniejszym aspektem jest budowanie lojalnej społeczności wokół przedsiębiorstwa i jego produktów. Powszechnie wiadomo, że baza wiernych klientów danej marki jest kluczowa dla osiągnięcia wymiernych, długoterminowych zysków. Dzieje się tak dlatego, że zatrzymanie dotychczasowych klientów jest dużo łatwiejsze, niż przyciągnięcie nowych. Nie ma w tym stwierdzeniu nic rewolucyjnego, niemniej jednak media społecznościowe stanowią kolejne narzędzie, które pomaga firmie utrzymać kontakt z klientami, mającymi niemały wkład w rozwój marki.

Media społecznościowe mają tę zaletę, że umożliwiają nie tylko nadawanie komunikatu (ze strony firmy), ale i formułowanie odpowiedzi (ze strony klienta), czyli dynamiczny dialog w miejsce statycznego monologu.


Media & Komunikacja

Panorama chaosu TEKST ROBERT WIECZOREK

Nie będę odkrywał Ameryki jeśli powiem, że billboard reklamowy jest najłatwiejszą, a zarazem najtrudniejszą z form reklamy wizualnej. Najłatwiejszą, bo o ile zna się kilka podstawowych zasad dotyczących projektowania i przestrzega się ich w miarę ściśle, choć niekoniecznie zbyt rygorystycznie, to nic nie powinno pójść źle. Te zasady to: prostota kompozycji, homogeniczność przekazu, elementarny porządek, dobra ilustracja (zdjęcie bądź grafika), czytelne liternictwo, harmonijna i uzasadniona formą i treścią kolorystyka.

wprowadzając w liternictwo dodatkowy element chaosu i dając napis w kontrze, na zdjęciu? Właściwie jedno, co rzuca się w oczy w prezentowanym przypadku – to panorama chaosu w obrębie liternictwa. Mamy tu pełen przegląd wszystkich możliwych błędów. Po pierwsze – jeden napis w kontrze, pozostałe nie. Po drugie – czcionka niby do siebie podobna, ale raz wyboldowana, raz rozstrzelona, raz wersaliki (czyli

ne są dużą literą? Nazwa własna? Czy raczej nieudolna próba dodatkowego (prócz kolorów) wyróżnienia najgłówniejszej z głównych myśli? A przecież kolor czcionki jest (czy raczej – może być) ważnym sygnałem dla odbiorcy; można w ten sposób coś podkreślić, wyróżnić bądź wdać się z odbiorcą w zabawę, polegającą na zaproponowaniu mu odszyfrowania zastosowanego kodu, czyli namówieniu go do próby odgadnięcia, dlaczego ten a nie inny kolor zastosowano w tym a nie innym miejscu. Daję słowo – spędziłem dobry kwadrans aby dojść do wniosku, że w tym konkretnym przypadku kolorystyka czcionek w tekście u dołu, odczytanym przeze mnie jako główna informacja, nie ma żadnego znaczenia i jest czystym zabiegiem formalnym. Który zresztą walnie przyczynił się do zwiększenia stężenia chaosu, nie niosąc żadnej dodatkowej treści. No i warto jeszcze zwrócić uwagę na spory dysonans pomiędzy grafiką a treścią. Hasło-pytanie: „Nie masz co na siebie włożyć?” jednoznacznie kojarzy się z ubiorem. Na zdjęciu są... same buty, więc w sumie dość ważna (szczególnie dla pań) część garderoby, ale na pewno nie zaliczana do kategorii „ubiór”. Przecież „włożyć na siebie buty” brzmi zupełnie idiotycznie... O estetyce prezentowanego na zdjęciu obuwia się nie wypowiadam, bo o gustach się nie dyskutuje w ogóle, a o butach damskich z facetem nie dyskutuje się w szczególe. Ale pokazałem zdjęcie kilku koleżankom i wszystkie zgodnie stwierdziły, że już wiedzą, gdzie NIE IŚĆ, żeby kupić sobie jakieś ładne buty... © Robert Wieczorek

Bo jeżeli coś pójdzie źle podczas projektowania, a jedna z zasad zostanie w sposób bezrefleksyjny złamana, albo – częściej – naciągnięta poza granice dobrego smaku, to wtedy okaże się, że billboard reklamowy jest najtrudniejszą, najbardziej niewdzięczną formą przekazu. Bo każdy błąd widać jak na dłoni. I nie można tu mówić o „małych” błędach; nie w przypadku ekspozycji na kilkunastu metrach kwadratowych. A jeśli jedną z zasad jest czytelność przekazu, inną – elementarny porządek, a jeszcze kolejną – odpowiednio dobrane liternictwo i kolorystyka, to zobaczmy w jaki sposób zasady te uległy pseudotwórczemu przetworzeniu i zanegowaniu w przytaczanym dzisiaj przykładzie. Widzimy tutaj pięć elementów komunikatu reklamowego: zdjęcie (będące nośnikiem informacji), logo wraz z nazwą marki, hasło reklamowe, USP i adres strony internetowej. Już od razu widać, że to ostatnie można sobie było darować; mało kto jest w stanie skorzystać z tej informacji podanej na tym rodzaju nośnika. A zaręczam, że adres strony www, choć prosty i logiczny, jest absolutnie niemożliwy do zapamiętania i prawidłowego odtworzenia później w warunkach „domowych”, czyli kiedy wreszcie zasiądziemy przed komputerem. Być może chodziło tu raczej o podanie informacji, że reklamowana marka własną stronę w sieci posiada, a jak ktoś będzie dostatecznie dociekliwy, to przy pomocy wyszukiwarki jakoś ją sobie znajdzie. Tylko... po co o tym pisać na billboardzie, w dodatku

duże litery), a gdzie indziej kapitaliki... Do tego jeszcze kolorystyka; wszędzie litery są czarne, w kontrze – oczywiście białe, a na samym dole – we wszystkich kolorach tęczy. A nawet jeszcze gorzej – bo tęcza ze swoimi kolorami sprawia przynajmniej wrażenie harmonii, a tu jest od Sasa do lasa, a w dodatku zupełnie nie mogę zrozumieć, dlaczego „Nowe Kolekcje” zapisa-

03/12 VISUAL COMMUNICATION

43


Media & Komunikacja

Z piłką w tle Już w czerwcu w Muzeum Plakatu w Wilanowie odbędzie prawdziwe święto 23. Międzynarodowe Biennale Plakatu. Oprócz tradycji będzie nawiązanie do współczesności, choćby poprzez kategorię związaną z organizacją Euro 2012.

za najbardziej prestiżowy konkurs w tej dziedzinie sztuki” – dodaje Maria Kurpik. Międzynarodowe Biennale Plakatu zostało zapoczątkowane w 1966 roku i było pierwszą tego typu imprezą na świecie. Dzięki wysiłkom polskich grafików przetrwało burzliwy dla kultury okres PRL, zyskując prestiżowy status wśród krajowych i zagranicznych artystów. Co dwa lata podsumowuje dorobek uznanych plakacistów, a jednocześnie jest szansą dla młodych artystów do zaprezentowania się w kategorii Złoty Debiut. Wśród laureatów poprzednich edycji są m.in. Andy Warhol, Hiroshi Tanaka i Henryk Tomaszewski.

44

VISUAL COMMUNICATION 03/12

© Muzeum Plakatu

Międzynarodowe Biennale Plakatu to prestiżowy konkurs, który przyciąga uwagę miłośników sztuki i artystów. W ostatniej edycji Muzeum Plakatu, organizator konkursu, otrzymało prawie 3500 prac z 50 krajów całego świata. W tym roku impreza odbędzie się już po raz 23 i zaprezentuje twórczość plakatową powstałą na świecie w latach 2010-2011. Prace, nadsyłane przez autorów indywidualnych, grupy, studia i agencje artystyczne oceniane będą w 4 kategoriach: plakat kulturalny, plakat reklamowy, plakat społeczny oraz Złoty Debiut. Dodatkowo, w związku z odbywającymi się w czerwcu mistrzostwami Europy w Piłce Nożnej, wprowadzono kategorię specjalną – Euro 2012. Będzie to konkurs na plakat prezentujący graficzne spojrzenie na tematykę sportową związaną z odbywającym się w Polsce i na Ukrainie turniejem. Spośród kilku tysięcy nadesłanych prac komisja kwalifikacyjna wybierze kilkaset. Publiczność będzie je mogła zobaczyć już od 2 czerwca 2012, nie tylko w Muzeum Plakatu, ale też w wielu innych warszawskich miejscach kultury.

© Muzeum Plakatu

„W tym roku udało się nam pozyskać do współpracy szereg liczących się warszawskich galerii m.in. Galerię Muzeum Drukarstwa, Soho Factory, Galerię Schody oraz Galerię Funky” – podkreśla Maria Kurpik, Kurator Muzeum Plakatu. „Uzyskaliśmy również wsparcie od wielu instytucji kulturalnych w Warszawie takich jak ASP i Łazienki Królewskie. Sinfonia Varsowia oddała nam swoje przestrzenie na zorganizowanie tam ekspozycji związanych z Biennale. Prowadzimy także rozmowy z Centrum Nauki Kopernik. Moim zdaniem, takie wspólne działania umożliwią nie tylko przetrwanie, ale także rozwój tego najstarszego na świecie i uznanego


Wizja na 2012 Samsung zaprezentował najnowsze portfolio produktów podczas europejskiego Samsung Forum 2012. Nowa strategia firmy, oparta na filozofii „poszerzania granic”, zakłada zwiększenie udziałów na rynku europejskim przy jednoczesnym rozwijaniu łączności pomiędzy urządzeniami – od telewizji, telefonów i tabletów poprzez notebooki i kamery, aż do urządzeń gospodarstwa domowego. W roku 2011 Samsung Electronics osiągnął rekordową sprzedaż – ogólny dochód firmy wyniósł 143 biliony USD. Ponadto, firma odnotowała największe udziały na rynku w 10 kategoriach produktowych, a także - po raz pierwszy - zajęła pierwsze miejsce wśród najchętniej wybieranych marek elektronicznych w Europie w najważniejszych sektorach rynku. Poinformowała również o akcji „Nadzieja dla młodych w Europie”. Wraz ze Stowarzyszeniem SOS Wioski Dziecięce, firma zadba o lepszą przyszłość dla młodych ludzi z Czech i Słowacji, posiadających potencjał i wiedzę w dziedzinie nowych technologii. W ramach akcji przewidziany jest rozwój programów z zakresu e-learningu, sponsoring i dostarczenie produktów elektronicznych dla młodzieży, a także bezpośrednia pomoc wolontariuszy firmy Samsung. Zaprezentowano też nowe produkty na rok 2012, skupione wokół trzech filarów: Smart Interaction, Smart Content i Smart Evolution.

News Smakowity kąsek

Światowej sławy szef kuchni podpisał kontrakt z firmą Samsung, zostając jej ambasadorem podczas Igrzysk Olimpijskich Londyn 2012. Jamie Oliver ma wyjątkowy punkt widzenia na ważny problem świata, jakim jest zdrowe i zrównoważona dieta. Swoją postawą inspiruje i wraz z firmą Samsung wspólnie będzie angażował ludzi z całego świata w Igrzyska Olimpijskie 2012 w Londynie. „Udział w Igrzyskach Londyn 2012 jako ambasador firmy Samsung to dla mnie prawdziwy zaszczyt. Samsung opracował szereg fantastycznych inicjatyw, aby zachęcić młodzież z całego świata do zaangażowania się w Igrzyska, naszym wspólnym pragnieniem jest, aby jak najwięcej osób mogło uczestniczyć w tym niesamowitym wydarzeniu” – komentuje Jamie Oliver. „Ambicją firmy Samsung jest uczynić Igrzyska Olimpijskie wydarzeniem dla każdego. Jamie Oliver jako globalny ambasador marki pomoże nam w popularyzacji tego przesłania. Dzięki wsparciu Jamiego i  technologii smartfonów firmy Samsung, będziemy mogli zachęcić więcej osób do uczestnictwa w Igrzyskach, bez względu na to, gdzie się znajdują” – dodaje Sunny Hwang. © Samsung

Hyundai IT Japan dokonał ciekawej instalacji składającej się z dwóch totemów LCD outdoor o przekątnej 70”. Wyświetlacze pracują przy wjeździe na jedną z najpopularniejszych japońskich autostrad wiodącej w kierunku gór Fuji i wulkanu o tej samej nazwie. Modele Hyundai H705AL o jasności 2500cd z bezpośrednim podświetleniem LED pracują w trybie „non stop” wyświetlając informacje i kontenty zarządzane przez system firmy Scala. Totemy zostały spersonalizowane pod wymagania inwestora oraz przygotowane na ekstremalne warunki pogodowe spełniając najbardziej rygorystyczne normy IP66. Spełnienie tej normy gwarantuje najwyższą ochronę na negatywne oddziaływanie niskich temperatur, wody, wilgoci oraz kurzu.

© HyundaiIT

Ekstremalne totemy

Jamie Oliver

— reklama —

AMS Metrics Największa firma reklamy zewnętrznej uruchomiła nową wersję aplikacji do obliczania parametrów mediowych reklamy zewnętrznej – AMS Metrics 2.0. Nowa funkcjonalność pozwala m.in. na uzyskanie danych o zasięgu kampanii po rotacji plakatów, czyli po zmianie ich lokalizacji w połowie miesiąca. Jest to pierwsze na rynku narzędzie, które liczy zasięg rotowanej kampanii outdoorowej. AMS Metrics jest narzędziem do planowania kampanii reklamy zewnętrznej w największych miastach Polski, dla wszystkich nośników, bez względu na właściciela lub operatora. Narzędzie dostarcza podstawowe wskaźniki mediowe dla kampanii prowadzonych na nośnikach reklamy zewnętrznej – m.in. zasięg i koszty dotarcia. „AMS Metrics miał swoją premierę w październiku 2011 roku. Pracując nad poszerzeniem funkcjonalności narzędzia, przez cały czas wsłuchujemy się w głosy rynku. Jednym z postulatów klientów było zautomatyzowanie procesu liczenia, pokazującego jak rotacja plakatów wpływa na zwiększenie zasięgu kampanii. To jedno z najważniejszych udogodnień w nowej wersji AMS Metrics” – mówi Marek Kuzaka, prezes AMS. Więcej informacji na stronie: www.amsmetrics.pl.

03/12 VISUAL COMMUNICATION

45


Digital Signage&LED

Policyjny projekt TEKST Katarzyna S. Nowak

Jak to zwykle bywa w przypadku dużych inwestycji, również projekt przeznaczenia niespełna 2 mln złotych na infokioski posiada swoich zwolenników i adwersarzy. Najczęściej cytowane w mediach argumenty przeciw inicjatywie „Budowy systemu internetowych usług informacyjnych z wykorzystaniem sieci infokiosków w jednostkach policji śląskiej” to ograniczona dostępność do infokiosków (konieczność wejścia na komendę), niewykorzystywanie w pełni potencjału urządzeń, a także uzasadnienie takiej inwestycji wobec ogólnego stanu wyposażenia komend policji. Nie chcąc poprzestawać na cytowaniu adwersarzy projektu, postanowiliśmy sięgnąć do źródła i porozmawiać z Rzecznikiem Prasowym Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach – podinsp. Andrzejem Gąską.

Visual Communication: Do kogo będzie skierowany infokiosk? Andrzej Gąska: Projekt pod nazwą „Budowa systemu internetowych usług informacyjnych z wykorzystaniem sieci infokiosków w jednostkach policji śląskiej”, którego beneficjentem jest Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach, został napisany w odpowiedzi na Priorytet II Społeczeństwo Informacyjne Działanie 2.1 Infrastruktura Społeczeństwa Informacyjnego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007-2013. Każdy projekt współfinansowany ze środków unijnych stanowi odpowiedź na zidentyfikowane w społeczeństwie, jak i jego otoczeniu potrzeby. Przedmiotowy projekt nie jest w tej mierze wyjątkiem i stanowi odpowiedź na zidentyfikowane w społeczeństwie potrzeby informacji oraz bezpieczeństwa, które leżą

46

VISUAL COMMUNICATION 03/12

© Fotolia

W ostatnim czasie szeroko komentowano w mediach sprawę projektu unijnego, w ramach którego poszerzy się dostępność do usług informacyjnych na wybranych komendach policji. Już wkrótce – w 33 lokalizacjach na terenie województwa śląskiego – będzie można skorzystać z darmowego Internetu. Mimo że celem projektu jest usprawnienia procesu komunikacji i wymiany informacji pomiędzy Policją a społeczeństwem, to cały czas kontrowersje wzbudza wysokość wydanej na infokioski sumy oraz wybór lokalizacji.

u podstaw Piramidy Potrzeb Maslowa. Brak jest uniwersalnej definicji publicznego punktu dostępu do Internetu, ale można wymienić kilka z jego najważniejszych cech charakteryzujących cel realizacji przedsięwzięcia: Dostępność – system obejmuje 33 lokalizacje tzn. 32 komendy miejskie i powiatowe oraz Komendę Wojewódzką Policji w Katowicach; Powszechność świadczenia usług – „otwartość” dla wszystkich możliwości korzystania z narzędzi informatycznych; Możliwość korzystania z usług nowoczesnych Technologii Informacyjnych i Komunikacyjnych; Wspólne korzystanie z zasobów informatycznych (sprzętu, oprogramowania, dostępu do Internetu), które jest ukierunkowane zwłaszcza na tą część społeczeństwa, która nie posiada własnych zasobów, jak również umiejętności praktycznego z nich korzystania. System internetowych usług informacyjnych z wykorzystaniem publicznych punktów dostępu do Internetu będzie narzędziem, które umożliwi dostarczenie społeczeństwu najbardziej aktualnych informacji na temat działań nacelowanych

na zapewnienie obywatelom bezpieczeństwa oraz ochrony porządku publicznego, które codziennie są podejmowane przez funkcjonariuszy Policji. Uruchomienie systemu przyczyni się do usprawnienia procesu komunikacji i wymiany informacji pomiędzy Policją a społeczeństwem, co będzie miało swoje przełożenie zarówno na usprawnienie działań podejmowanych przez funkcjonariuszy, jak i wzmocnienie pozytywnego wizerunku Policji, jako organizacji transparentnej, nastawionej na dialog i wymianę informacji. Infokioski umożliwią dostęp do stron internetowych organów administracji lokalnej, samorządowej i rządowej, instytucji związanych z rynkiem pracy w poszczególnych miejscowościach, jak również Wojewódzkiego Urzędu Pracy, który także przy wykorzystaniu środków unijnych realizuje wiele programów w głównej mierze są skierowanych do osób bezrobotnych, jak i osób które noszą się z zamiarem otwarcia własnej działalności gospodarczej, instytucji związanych ze wspieraniem przedsiębiorczości i rozwojem sektora małych i średnich przedsiębiorstw, jak


chociażby Śląskie Centrum Przedsiębiorczości, czy też Regionalna Izba Gospodarcza w Katowicach, co w sposób pozytywny wpłynie na zwiększenie liczby odbiorców informacji o działaniach podejmowanych przez te instytucje. Natomiast, otrzymana ze społeczeństwa informacja zwrotna zasygnalizuje obszary wymagające interwencji czy też poprawy, co przyczyni się do podniesienia jakości świadczonych usług z wykorzystaniem nowoczesnych technologii, przyśpieszenia załatwienia spraw, jak również może wpłynąć na rozszerzenie katalogu tychże. Publiczne punkty dostępu do Internetu stworzą możliwość skorzystania z Elektronicznej Platformy Usług Administracji Publicznej (E-PUAP) – systemu informatycznego, dzięki któremu obywatele zostali wyposażeni w możliwość załatwienia spraw urzędowych za pośrednictwem Internetu, natomiast przedstawiciele podmiotów publicznych bezpłatnie udostępniają swoje usługi w postaci elektronicznej. Aplikujący do służby w Policji kandydaci, jak również osoby zainteresowane pracą w Korpusie Służby Cywilnej zyskają możliwość zapoznania się zarówno z bieżącymi ogłoszeniami o naborach, wymogami stawianymi kandydatom, jak i koniecznymi dokumentami, jakie należy przedłożyć ubiegając się o przyjęcie. Oczekiwanie na załatwienie sprawy przez klienta instytucji może zostać przezeń wykorzystane na sprawdzenie swojej

poczty elektronicznej, jak również zapoznanie się z najnowszymi informacjami prezentowanymi na stronach portali informacyjnych. Infokiosk przyjdzie z pomocą, kiedy klient zapomni, o której odjeżdża jego autobus czy też tramwaj. Infokioski mogą stać się narzędziami pomocnymi w ratowaniu zdrowia i życia ludzkiego, bowiem za ich pomocą negocjatorzy policyjni mogą zbierać dostępne w sieci informacje o człowieku w kryzysie, któremu wyruszają na pomoc. Beneficjentami pośrednimi przedmiotowego projektu są mieszkańcy województwa śląskiego, jak również turyści i osoby ten obszar odwiedzające. V.C.: Czy dostępność tylko stron urzędowych nie stanowi ograniczenia dla korzystających? A.G.: Jednym z założeń przedmiotowego projektu jest dostępność nie tylko do stron internetowych poszczególnych urzędów, czy też ministerstw i powyżej wymienionych instytucji, ale dostępność do Internetu, jako szeroko pojętego źródła informacji o bliższym i dalszym otoczeniu jednostki i zmianach w nim się dokonujących. W infokioskach brak będzie dostępu do wszystkich stron zawierających treści pornograficzne, godzące w podstawowe wartości człowieka, portali społecznościowych, jak również portali aukcyjnych.

V.C.: Czy potrzebne było takie zaawansowanie technologiczne (a co za tym idzie kosztowne) urządzenie, aby korzystać ze stron urzędowych? A.G.: W 2008 roku zostały przeprowadzone badania, których wyniki potwierdziły zasadność realizacji tego rodzaju przedsięwzięć. Przedsięwzięć upowszechniających źródło informacji, jakim jest Internet, z wykorzystaniem dostępnych narzędzi, jakimi są infokioski i nowoczesnych technologii, pośród społeczeństwa. Realizacja tego rodzaju przedsięwzięć przeciwdziała wykluczeniu cyfrowemu tej części społeczeństwa, która nie dysponuje własnym sprzętem komputerowym, nie posiada dostępu do Internetu, ponadto przyczynia się do przezwyciężenia barier mentalnych i postaw pasywnych w dążeniu do nowoczesności, sprzyja rozwojowi postaw kreatywnych i innowacyjnych, jak również zwiększa poziom wiedzy i kompetencji mieszkańców województwa śląskiego. A to są wartości, które trudno oszacować w wartościach liczbowych. Zakupione w ramach projektu urządzenia odznaczają się wysokim poziomem jakości, który umożliwi bezawaryjne działanie sprzętu, a co za tym idzie dobrą jakość świadczonych usług. Jednakże najważniejszym kryterium, którym kierowano się dokonując wyboru sprzętu, było zapewnienie bezpieczeństwa transmisji danych z uwagi na specyfikę instytucji i celów do realizacji których została powołana.

— reklama —

19. International Trade Fair REKLAMA - POLYGRAF 20. – 22. 3. 2012

Prague, Czech Republic

REKLAMA - POLYGRAF is the only one traditional Czech international trade show for marketing communication, advertising industry including signmaking, business gifts items and accessories, events industry as well as printing, paper supplies, packaging, related technologies.

...the biggest visual communication show in Prague... Organiser:

www.reklama-fair.cz


Digital Signage&LED

Cyfrowe standardy Organizacja wydarzeń sportowych, takich jak mistrzostwa czy olimpiady, stanowi niepodważalną siłę napędową rozwoju infrastruktury obiektów, na których odbywają się dane rozgrywki. Standardem europejskich stadionów jest instalacja wszelkiego rodzaju nośników cyfrowych – od telebimów, poprzez bandy reklamowe, na kompleksowych systemach monitoringu i kontroli kończąc. Jakie funkcje pełnią poszczególne rozwiązania i jakie przynoszą korzyści?

Najatrakcyjniejszymi nośnikami cyfrowymi, biorąc pod uwagę kryterium wielkości, są ekrany LED. Telebimy to jedyne jak dotąd nośniki, które dzięki zastosowanym technologiom „light-emitting diode” pozwalają dotrzeć do szerokiej grupy odbiorców, emitując przy tym wysokiej jakości obraz. Modułowa budowa ekranów pozwala dowolnie je konfigurować, co daje możliwość instalacji telebimów na różnych obiektach. Ekrany wyświetlające bieżącą sytuację na boisku są coraz ważniejsze dla kibiców, dlatego tak istotną kwestią staje się jakość emitowanego

Ekrany Flexvision na Stadionie Dialog Arena Lubin.

48

VISUAL COMMUNICATION 03/12

obrazu. „Gęstość piksela montowanych przez naszą firmę telebimów przewyższa polskie standardy, które wynoszą obecnie 25-20 mm. Ekran o parametrze PITCH 16mm posiada o 56% więcej diod niż tej samej wielkości ekran PITCH 20 mm. Rozdzielczość ekranu staje się zatem większa, obraz jakościowo lepszy i bardziej szczegółowy, a fakt ten doceniają kibice” – wyjaśnia Marcin Gołkowski, Sales Manager w firmie Flexvision. Obecność ekranów cyfrowych na stadionach to przede wszystkim korzyść dla kibica. Na ekra-

nach wyświetlane są zarówno relacje ze spotkania piłkarskiego, zmagania sportowców, skład drużyn, statystyki, wyniki i czas gry, jak również spoty reklamowe. Duża powierzchnia nośnika umożliwia kibicom dostrzeżenie istotnych szczegółów. Mając na celu zapewnienie jak najlepszej widoczności emitowanego obrazu i zapewnienie komfortu kibicom, wykorzystuje się dodatkowo nietypową architektonikę nachylającą nośnik. Na zastosowaniu tego typu rozwiązań korzystają także organizatorzy rozgrywek, obiekt sportowy – nowoczesna infrastruktura podnosi prestiż i przyciąga kibiców, oraz reklamodawcy i sponsorzy – ekrany LED umożliwiają wyświetlanie spotów reklamowych w przerwach meczu. Telebimy wyróżnia ponadto wytrzymałość na warunki atmosferyczne. Skuteczny sponsoring Jednym z najbardziej nowoczesnych i skutecznych sposobów prezentacji firm sponsorskich są bandy LED - zainstalowane dookoła boiska lub wzdłuż wybranych jego boków emitują obraz dynamiczny, który przyciąga wzrok i uwagę kibiców. „Bandy stadionowe, podobnie do ekranów LED, mają konstrukcję modułową, co pozwala na uzyskanie niemal każdego z pożądanych wymiarów. Można ustawiać je pod niemal dowolnym kątem, więc istnieje elastyczność dopasowania do indywidualnych potrzeb każdego obiektu. Bandy posiadają rozwiązania wykorzystywane przy telebimach eventowych – ich konstrukcja ułatwia szybki montaż i demontaż, a kable łączone są na zewnątrz. Posiadają dodatkowo specjalne podpory, które umożliwiają ustawienie modułów w jednym szeregu” – mówi Marcin Gołkowski. Na rynku pojawił się również wielofunkcyjny nośnik LED, który w zależności od charakteru


Zamawiam prenumeratę miesięcznika VISUAL COMMUNICATION Prenumerata roczna: 11 numerów + 1 numer GRATIS = 115,50 zł (w tym 5% VAT) Zamówienie pojedyńczego egzemplarza = 10,50 zł (w tym 5% VAT) ilość egzemplarzy

....................

od numeru

....................

nazwa firmy:

...............................................................

adres do fakturowania:

...............................................................

do numeru

........................

adres korespondencyjny: . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . imię i nazwisko osoby zamawiającej:

...................................

tel.:

..............................

e-mail: . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

fax:

..............................

NIP:

...................................

Czytelnie wypełnij zamieszczony kupon, prześlij pocztą, faxem lub mailem na nasz adres: EUROPEAN MEDIA GROUP Sp. z o.o., ul. Fredry 1/18, 61-701 Poznań tel.: 061 855 19 90, 855 14 51, fax: 061 855 19 90 wew. 126, prenumerata@printernet.pl Należność prosimy wpłacić na nasze konto: Bank BPH, ul. Roosevelta 18, Poznań; SWIFT: BPHKPLPK, IBAN: PL 40 1240 6609 1111 0010 2070 0167 UWAGA! Proszę o podawanie pełnej nazwy firmy i numeru NIP na przelewie bankowym W przypadku nie powiadomienia wydawnictwa o rezygnacji z abonamentu na 6 tygodni przed jego ukończeniem, zostaje on automatycznie przedłużony o rok. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Wydawnictwo EUROPEAN MEDIA GROUP Sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu, ul. Fredry 1/18 w celu realizacji niniejszego zamówienia. Wydawnictwo zapewnia Klientom prawo do wglądu i zmian swoich danych osobowych.

Data:

..............................

Podpis: . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .


wydarzenia sportowego może spełniać funkcję bandy LED, jak również jednego dużego lub kilku mniejszych telebimów. „Coraz więcej zarządców obiektów i klubów sportowych decyduje się na zastosowanie tego typu wielofunkcyjnych urządzeń kierując się rachunkiem ekonomicznym. Zwiększenie przestrzeni ekspozycji reklam przeznaczonej dla sponsorów jest instrumentem zwiększania budżetów. Ten sam produkt może być wykorzystywany zarówno jako tablica wyników, nośnik prezentacji składu zawodników, logo klubu czy barw narodowych, jak i podczas konferencji, gal rozdania nagród, szkoleń czy koncertów” – wyjaśnia Marcin Gołkowski, Flexvision. Takie podejście pozwala na zwiększenie przestrzeni reklamowej przeznaczonej dla sponsorów, dzięki czemu budżety klubów cały czas rosną.

W ostatnim czasie można zauważyć pewną tendencję – poza bandami instalowanymi tradycyjnie w pobliżu boiska, obwody reklamowe montuje się także na trybunach, przedzielając poszczególne sektory. Takie rozwiązania praktykowane są w USA. Można zatem przypuszczać, że rynek amerykański, jako najbardziej innowacyjny, jest zwiastunem rozwiązań, które w niedalekiej przyszłości znajdą zastosowanie także na pozostałych arenach sportowych. Wielofunkcyjne narzędzie komunikacji Poza wielkogabarytowymi produktami technologii LED coraz popularniejszą formą komunikacji z kibicami są systemy Digital Signage. Zainstalowane w ciągach komunikacyjnych, w punktach obsługi i przy kasach ekrany LCD pełnią rolę ekranów informacyjno-reklamowych.

— reklama —

Rozwiązania te pozwalają na skuteczną, precyzyjną i aktualną komunikację z odbiorcą, dzięki scentralizowanej i zdalnej możliwości modyfikacji emitowanej treści. Informacja o kolejnych spotkaniach drużyny, promocje, godziny otwarcia obiektu, skróty meczowe to tylko przykłady powszechnego ich zastosowania. Innym rozwiązaniem są tzw. infokioski – interaktywne monitory dotykowe, umożliwiające samodzielny wybór i odtworzenie interesujących materiałów. Pozwalają na zapoznanie się z topografią obiektu, uzyskanie informacji na temat obecnej drużyny i historii klubu, przegląd tabeli wyników ligowych, galerii zdjęć, a także zostawianie opinii w formie komentarza lub wiadomości. Infokioski przy odpowiedniej integracji posiadają możliwość współpracy z innymi systemami i urządzeniami obiektu, np. prowadząc rezerwacje oraz sprzedaż biletów i karnetów. Stadionowa stacja dowodzenia Integracja systemów multimedialnych na obiektach sportowych stanowi nie lada wyzwanie, dlatego coraz częściej istotnym i niezbędnym elementem infrastruktury stadionowej stają się tzw. control roomy. Control room to pomieszczenie zarezerwowane dla osób, które odpowiadają za ogół kwestii związanych z zarządzaniem urządzeniami, takimi jak: tablica wyników, zegar, nagłośnienie, oświetlenie, systemy digital signage, bandy LED, ściany wizyjne czy systemy alarmowe. Z tego miejsca podczas meczu zawiaduje się także bezpieczeństwem zawodników i kibiców. Jeszcze do niedawna takie standardy nie istniały na polskich boiskach. Wiele się w tej kwestii zmieniło. Control room to przede wszystkim możliwość zarządzania infrastrukturą multimedialną z jednego miejsca.

TS Wisła Can Pack Kraków kontra AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski.

Organizacja wydarzeń sportowych, takich jak mistrzostwa czy olimpiady, stanowi niepodważalnie siłę napędową rozwoju infrastruktury obiektów, na których odbywają się rozgrywki. Fakt ten możemy dostrzec na przykładzie zbliżających się Mistrzostw Europy w piłce nożnej. Powstało kilka dużych obiektów, które zostały wyposażone w rozwiniętą i nowoczesną infrastrukturę. Do Mistrzostw Euro 2012 pozostało niewiele czasu, a kibicom pozostaje mocno... zacisnąć kciuki z nadzieją na sukces drużynowych faworytów…


Europe wide digital printing survey and enter a draw to win 500 travel vouchers To complete the survey go to http://survey.infotrends.com/edp2012.htm


Digital Signage&LED

Targowy Digital

– moda czy obowiązek? TEKST TOMASZ RZEŹNIK

Ileż razy słyszeliśmy opinię, że teraz targi nie są już takie same jak kiedyś... Rzeczywiście, współczesne ekspozycje targowe w niczym nie przypominają tych sprzed kilku lat. Wystawcy co roku prześcigają się w pomysłach na aranżację zabudowy. Trudno się dziwić. Pomimo narzekań, wielu z nich wie, że dla sektora B2B targi są nadal równie ważne, co marketing w miejscu sprzedaży dla branży FMCG.

Dziś, aby nie popełnić faux pax, niemal każdy wystawca umieszcza na stoisku telewizor, na którym wyświetlana jest prezentacja multimedialna. Choć w wielu przypadkach efekt jest raczej groteskowy, to trzeba przyznać, że kierunek jest słuszny. Za pośrednictwem cyfrowego obrazu możemy przekazać więcej, taniej, no i co „najważniejsze” nie odstajemy od konkurencji. Tylko jak zamienić taki telewizor na realne korzyści, kiedy wiemy, że wcale nie przyciąga on uwagi tak dobrze, jak piękna hostessa? Aby klient był „kontent” W dniach 6-15 marca w Concordia Design w Poznaniu można było oglądać wystawę, której tematem był design dwóch miast – Berlina i Poznania. Stoisko Fundacji Allegro All For Planet, które otwierało ekspozycję zwracało szczególną uwagę. A to dzięki umieszczonej na nim 60 calowej tafli szkła, która wyświetlała interaktywną prezentację dotykową poświęconą działalności ekologicznej Fundacji. „Każdy, kto podszedł do ekspozycji, mógł sterować nią za pomocą dotyku – przesuwać, obracać i klikać w obiekty znajdujące się na szybie” – tłumaczy Mateusz Klawiter, dyrektor agencji VMR, która zrealizowała projekt. Efekt uzyskano dzięki połączeniu technologii tylnej projekcji z możliwościami folii dotykowej. Za dystrybucję obrazu odpowiada projektor, który stoi za – a nie jak zazwyczaj – przed ekranem. Dzięki temu osoba, która steruje prezentacją nie zasłania sama sobie wiązki światła płynącej z projektora. „Dopełnieniem realizacji był głośnik z funkcją „shower sound”, który kierował dźwięk wyłącznie na osobę przeglądającą prezentację. Stojąc dwa metry obok, muzyka i lektor nie byli już słyszalni” – mówi Mateusz Klawiter. I choć technologia ta jest znana i dostępna w Polsce od kilku lat, niezmiernie rzadko widuje

52

VISUAL COMMUNICATION 03/12

się ją na targach. Po pierwsze, mało która firma budującą stoiska targowe ma podobne rozwiązania w swojej ofercie. A po drugie, poza taflą szkła, trzeba też mieć jeszcze co przekazać – a z przygotowaniem kontentu, czyli interesującej prezentacji przed targami bywa różnie. Przykład realizacji Allegro All For Planet pokazuje jednak, że wyróżnić się warto – zwłaszcza gdy nasza grupa docelowa jest otwarta na innowacje. Grupy ludzi odwiedzających wystawę w Concordia Design podchodziły do tafli szkła i sterując dotykiem zapoznawały się z działalnością fundacji Allegro. Zaangażuj i sprzedaj! Miejscem, gdzie co roku obserwować można innowacje w tym zakresie są targi RemaDays w Warszawie oraz EuroReklama w Poznaniu. Ogromne ekrany, kioski dotykowe i interaktywne podłogi, który pod wpływem nadepnięcia odtwarzają animacje. Choć wszystko to budzi zazwyczaj zaciekawienie, to niekiedy można odnieść wrażenie chaosu komunikacyjnego towarzyszącego tego typu wystawom. Innowacja nie jest przecież celem samym w sobie. Wykorzystując ją w celu zwrócenia uwagi, trzeba jeszcze przemyśleć, jak zainteresowanie to przełożyć na wymierne efekty. W tym celu coraz częściej wewnątrz prezentacji umieszczane są elementy angażujące odbiorcę - QR kody, po których zeskanowaniu otrzymuje się rabat, aplikacje konkursowe przemycające informacje z oferty handlowej czy chociażby slogany zachęcające do zadania konkretnego pytania przedstawicielowi firmy, który stoi obok. Wszak na targach najtrudniej odważyć się na pierwszy krok. Window shopping Obserwując zachowanie dużej grupy gości targowych, można przywołać

pewną analogię. Wielu z nich przechadza się alejkami targowymi i obserwuje to, co znajduje się na wystawach, ale stroni od podjęcia rozmowy. Rytuał ten jest powtarzany kilkukrotnie – tymi samymi alejkami, równie obojętnie. Zachowanie to porównać można do tzw. window shopping, gdzie klientki sklepów odzieżowych oglądają kolekcje ubrań, choć raczej nie są zainteresowane ich zakupem. Tutaj, interaktywna prezentacja na targach może więc stać się „cichym sprzedawcą”, który zaprezentuje całą ofertę, poinformuje o cenach i warunkach zakupu. W ten sposób nieśmiały przechodzień dowie się, że interesujące go produkty lub usługi wcale nie są poza jego zasięgiem. Śladem zachowania nabywców w branży retail dla tej grupy klientów warunek pozostaje tylko jeden – gdy potencjalny klient przegląda przygotowaną przez nas prezentację, nie podchodźmy do niego pierwsi. Niepotrzebnie go wystraszymy. Nic dziwnego, że na targach działają te same zasady, co w branżach konsumenckich. Wychodząc z targów przestajemy być już środowiskiem biznesowym, a stajemy się klientami butiku lub pchamy wózek pełen zakupów w supermarkecie. Cyfrowa forma komunikacji w tych miejscach, podobnie jak na targach jest jednak nieunikniona. I kto wie, być może śladem interaktywnych witryn sklepowych, niedługo termin „window shopping” nabierze nowego, bardziej sprzedażowego znaczenia?


Digital Signage&LED

BMW OFFICE Jednym z najpopularniejszych zastosowań systemów Digital Signage jest multimedialna informacja w salonach samochodowych. Klienci salonów oczekują, że w związku z planowaną niemałą inwestycją w nowe auto, procesowi wyboru pojazdu będzie towarzyszyć nie tylko fachowe doradztwo pracowników salonu, ale także nowoczesne środki informacji, nierzadko umożliwiające interakcję. Trwający od kilku lat trend zwykle rozpoczyna się w siedzibie producenta aut, po czym stopniowo eksportowany jest do dealerów na całym świecie. Tak właśnie się stało przypadku salonów BMW, które skorzystały z rozwiązań stosowanych już w Niemczech, ale dostosowanych do polskich wymagań.

LOKALIZACJA: Salony w Warszawie, Jankach i Katowicach ZLECENIODAWCA: Bawaria Motors WYKONAWCA: SQM IDEA: W związku z rozproszoną strukturą salonów i dynamicznym rozwojem oferty, niezbędne stało się wdrożenie systemu Digital Signage, który w scentralizowany sposób pozwoli zarządzać treściami multimedialnymi na nośnikach we wszystkich salonach. Jednocześnie system powinien być dostosowany do wymagań poszczególnych placówek, prezentując m.in. lokalnie wyświetlane oferty samochodów używanych. REALIZACJA: Ze względu na szerokie funkcjonalności związane z zarządzaniem treścią na ekranach, do wdrożenia została wybrana austriacka platforma Grassfish. System w pełni skalowalny został w pierwszym etapie wdrożo-

ny przez SQM we wszystkich trzech salonach Bawaria Motors na monitorach profesjonalnych marki NEC i komputerach wysokiej wydajności. Część instalacji została wykonana na specjalnie zaprojektowanych dla salonów mocowaniach zapewniających najwyższą estetykę. System Grassfish pracuje dla marki BMW także w innych krajach europejskich, w tym w Niemczech, gdzie został wdrożony zarówno w salonach samochodowych, jak i w biurach firmy, wspierając nie tylko sprzedaż samochodów, ale także komunikację korporacyjną. W niemieckim BMW Grassfish obsługuje m.in. ekrany 3D, ekrany dotykowe, ściany video, a także małe ekrany zlokalizowane przy ekspozycji samochodów. Podobnie, jak w przypadku polskiej realizacji, zarządzanie treścią odbywa się zarówno z poziomu centrali BMW, jak i poszczególnych salonów. Bawaria Motors szczególnie szeroko korzysta z możliwości systemu Grassfish związanych z wyświetlaniem różnorodnych formatów multimedialnych. Podstawowym składnikiem pętli emisyjnej są oferty samochodów nowych i używanych. Komunikaty powstają przy użyciu narzędzia Grassfish Composer (Kreator), pozwalającego na szybkie i łatwe tworzenie atrakcyjnych wizualnie treści dla ekranów. System został tak zaprojektowany, żeby poszczególne oferty mogły być aktualizowane i wprowadzane przez pracowników lokalnych salonów. Część sprzedażowa programu uzupełniona została o filmy wizerunkowe, ciekawostki z historii marki BMW. Dodatkowo, we współpracy z czołowymi dostawcami treści informacyjnych, powstają aktualizowane codziennie serwisy informacyjne – newsy z kraju i ze świata, pogoda i aktualne kursy walut. Serwisy wyświetlane są na planszach flashowych zaprojektowanych przez SQM.

EFEKT: System Digital Signage stał się jednym z elementów nowoczesnego salonu motoryzacyjnego klasy Premium. Jest wszechstronnym narzędziem wsparcia sprzedaży i jednocześnie buduje przyjazny klimat w salonie. Staje się nieocenionym pomocnikiem Doradców Klienta, pomagając wprowadzić gościa salonu w świat międzynarodowej marki. Jak podkreśla Ewa Łukasz-Załęcka, odpowiedzialna za marketing Bawaria Motors, dzięki przyciągającej wzrok, multimedialnej formie treści wyświetlane na ekranie przyciągają uwagę klientów i powodują wzrost zapytań o prezentowane produkty i usługi. Bawaria Motors, wdrażając jako pierwsza system w swoich salonach wyznacza trendy dla nowoczesnych działań marketingowych BMW w Polsce.

03/12 VISUAL COMMUNICATION

53


Digital Signage&LED

Sieciowa majówka Już po raz trzeci firmy oraz instytucje, zainteresowane wykorzystaniem lub stworzeniem sieci Digital Signage do celów reklamowych lub informacyjnych spotykają się na międzynarodowej konferencji Digital Signage Trends. Podczas dwudniowego forum spotka się kilkuset przedstawicieli różnych branż.

© Fotolia

W tym roku, wychodząc naprzeciw sugestiom uczestników poprzednich edycji, organizator wprowadził dwie zasadnicze zmiany. Przede wszystkim, wprowadzono podział tematyki konferencji na dwa, niezależne programowo dni, dzięki czemu uczestnicy konferencji mogą wziąć udział w dwudniowych obradach, bądź też tylko w jednym, wybranym dniu. Drugą nowością jest bezpłatne wejście na Expo, przez co oferta sponsorów i wystawców dotrze do szerszej publiczności. Tematyka pierwszego dnia będzie dotyczyła całokształtu zagadnień związanych z  reklamą na nośnikach DS. Zostaną przedstawione m.in. takie tematy jak: przegląd sieci DS w Polsce, standaryzacja i wyniki badań, kontent reklamo-

54

VISUAL COMMUNICATION 03/12

wy, agregacja nośników i dostępnego czasu reklamowego oraz współpraca z domami mediowymi i reklamodawcami. Ponadto Stowarzyszenie Polish Digital Signage Association planuje przestawienie raportu dotyczącego rynku DS w Polsce. Równolegle zaplanowano drugą edy-

cję Content Day, czyli sesji dla osób zajmujących się przygotowywaniem przekazu wizualnego i merytorycznego na nośnikach DS. W ramach warsztatów odbędzie się wymiana informacji i przegląd różnych koncepcji z Polski i zagranicy, z których najciekawsze zostaną zaprezentowane wszystkim uczestnikom konferencji. Dzień zakończy gala „PDSA Awards”, na której zostaną wręczone nagrody dla laureatów konkursu, któremu patronuje Polish Digital Signage Association. Drugi dzień to DS reklamowy i informacyjny, instalowany w obiektach własnych (np. banki, operatorzy telekomunikacyjni itp.) oraz w miejscach użyteczności publicznej (dworce, stadiony, muzea, hotele itp.). Przykłady najciekawszych rozwiązań, nowe trendy i technologie (interakcja, dotyk, gesty), rozwiązania sprzętowe i oprogramowanie. PDSA planuje również przedstawienie zbioru dobrych praktyk instalacji systemów DS.   DS EXPO, to targi, które będą towarzyszyć przez 2 dni obradom konferencyjnym, na których prezentować będą się firmy reprezentujące rynek DS w Polsce. Niezależnie, w trakcie konferencji odbywać się będą targi na powierzchni 400m2. Patronem merytorycznym konferencji jest Polish Digital Signage Association, a Sponsorem Generalnym firma NEC Display Solutions. Więcej szczegółów znajduje się na stronie www.digitalsignagetrends.pl


News

Showroom na kółkach

Kantor z pomysłami

Do tej pory dystrybutorzy nośników digital signage borykali się z poważnym problemem logistycznym. Jak bowiem bezpiecznie, wygodnie i w miarę tanio przetransportować wielkoformatowe ekrany, by zaprezentować je klientowi w siedzibie jego firmy? Firma MMD – wyłączny dystrybutor ekranów LCD marki Philips – najprawdopodobniej znalazła odpowiednie rozwiązanie, proponując wykorzystanie specjalnie przystosowanych ciężarówek, które mogłyby posłużyć nie tylko do transportu ekranów, ale i prezentacji nośników oraz oprogramowania. Pierwsze ciężarówki MMD już wyruszyły do klientów.

Chociaż na zaprojektowanie i urządzenie lotniskowych punktów sprzedaży detalicznej przeznacza się olbrzymie pieniądze, z których część wydawana jest na sieć nośników digital signage, w budżecie zazwyczaj nie uwzględnia się kantorów, pełniących – zdawałoby się – wyłącznie czysto praktyczną funkcję. Międzynarodowa firma Global Exchange, do której należy sieć punktów wymiany walut, postanowiła wykorzystać kantory na izraelskim lotnisku Ben Gurion International Airport, położonym niedaleko Tel Awiwu, instalując w nich ściany wideo marki Samsung. Ekrany wyświetlają materiały informacyjne (jak kursy walut) oraz reklamowe (głównie filmy promujące Global Exchange).

Spotkanie ze specjalistami

© www.global.networldalliance.com

Organizatorzy majowej wystawy Screenmedia Expo Europe, która odbędzie się w Londynie, zdradzili nazwiska kilkunastu specjalistów, którzy poprowadzą podczas wydarzenia darmowe wykłady w czterech sesjach: Connected Screenmedia, Connected Content, Interactive Connection i Smart Connections. Wśród prelegentów mają się znaleźć: Nikki Baird, managing partner w RSR Research, Chris Gorell Barnes, CEO firmy Adjust Your TV, Steve Cox, dyrektor zarządzający w JCDecaux Airport, Giovanni Flore, kierownik projektu Benetton Live Windows w firmie Fabrica, Jeremy Gavin, CEO w firmie Screenfeed, Tim Huckaby, prezes firm InterKnowlogy i Actus Interactive Software, Carolyn Nugent, kierownik brytyjskiego oddziału Kinetic Worldwide, Danielle Pinnington, dyrektor zarządzający Shoppercentric, Alfio Pozzoni, dyrektor badań i innowacji w firmie Fabrica, Nancy Radermecher, prezes firmy John Ryan, Paul Skeldon, redaktor „M-Retailing”, Rob Thurner, niezależny konsultant ds. marketingu mobilnego, Bruno Zamborlin pracujący dla londyńskiego Goldsmiths College i paryskiego Ircam Centre Pompidou. Organizatorzy oczekują również na potwierdzenie udziału ze strony firm: Clear Channel, Grand Visual, Intel, iTaxiTop, Ogilvy Digital Labs, Smartbomb i Total Immersion.

Złapać biznesmena

© www.en.ooh-tv.com

Firma Esprit Digital nakręciła film reklamowy, który pokazuje jej pionierskie projekty w sektorze digital signage od 2005 roku do chwili obecnej. Dziełem Esprit Digital był między innymi pierwszy na świecie Digital Escalator Panel (DEP) – cyfrowy panel DS zainstalowany na jednej ze stacji londyńskiego metra, który wdrożono następnie na kolejnych 20 przystankach. Projekt zyskał również popularność za granicą. Kolejnym krokiem milowym w rozwoju digital signage był – również pierwszy na świecie – 65-calowy dwustronny ekran reklamowy, który zainstalowano w 2007 roku. Wśród „najświeższych” projektów znalazły się m.in. interaktywne tablice informacyjne na brytyjskich lotniskach oraz największa na świecie indoorowa ściana wideo, zainstalowana w centrum handlowym Westfield Stratford City.

© www.espritdigital.com

Instalacje bez precedensu

Reklamy z wykorzystaniem nośników cyfrowych umieszczone na lotniskach po to, by dotrzeć do podróżujących biznesmenów, to żadna nowość, z kolei kampanie na stacjach kolejowych są zazwyczaj skierowane do szerszej grupy odbiorców. Operator telefonii komórkowej Vodafone spróbował jednak niecodziennego podejścia. Firma chce dotrzeć do biznesmenów podróżujących pociągiem, dlatego zainstalowała swoje reklamy na londyńskiej stacji kolejowej Paddington, skąd odjeżdżają m.in. międzynarodowe pociągi Eurostar, wiozące pasażerów do Paryża i Brukseli. Rocznie z tych linii korzysta około 8,8 mln osób, z których jedną trzecią stanowią ludzie podróżujący w interesach. Ekrany zainstalowane na terminalu Eurostar przez firmę JCDecaux wyświetlają w ciągu tygodnia reklamy, których grupę docelową stanowią biznesmeni. „Weekendowe” kampanie skierowane są z kolei do szerszego grona konsumentów.

03/12 10/11 VISUAL COMMUNICATION

55


Biznes & Ludzie

Drugi wymiar Tekst Adrian Siekierski*

Visual Merchandising (VM) jest terminem używanym w celu określenia wszelkich działań związanych z zarządzaniem produktem. Działania te dotyczą, między innymi, prezentacji produktu w sklepie. Warto przytoczyć zdanie autorstwa wydawcy magazynu VM In, który mówiąc o Visual Merchandisingu, napisał krótko: „Dotyczy wzięcia produktu i użycia go tak, aby całe środowisko o nim mówiło”. Zadaniem VM jest wpływanie nie tylko na estetykę miejsca, ekspozycję towaru, ale i na wynik sprzedaży. W mediach często pojawiają się artykuły, nie do końca opisujące i wyjaśniające pełen zakres zagadnienia, które powinniśmy postrzegać wielowymiarowo.

© Fotolia

W Polsce Visual Merchandising jest najczęściej kojarzony z tzw. układaniem towarów, czyli czynnościami czysto technicznymi. Tymczasem oznacza coś znacznie więcej – ponieważ pojęcie to zatacza duże koło, dotyka obszarów zarządzania marką poprzez wdrażanie strategii marketingowej. Tym samym VM przyczynia się to realizacji strategicznych celów danej marki. W jaki sposób to działa? Przede wszystkim poprzez wysłanie do klientów jasnego komunikatu mówiącego im, czego mogą oczekiwać od sklepu, jaki towar w nim spotkają i w jakiej cenie. Komunikat ten działa bardzo często na podświadomość klienta – prowadzi go (zaprasza) najpierw do salonu i później „oprowadza” wewnątrz danego miejsca. Dodatkowo działania VM odzwierciedlają nawyki zakupowe klientów marki. I – co najważniejsze – określają jej wartości, pozycjonowanie na rynku. Odpowiadają na najważniejsze pytania, skierowane bezpośrednio do konkretnych klientów, stają się bardzo ważnym narzędziem marketingowym, które ma na celu wykreowanie lub wzmocnienie wizerunku marki w branży. Na czym polega ta kreacja? Najprościej rzecz ujmując, to budowanie w świadomości klientów pozytywnych skojarzeń z danym logo. A pozytywne skojarzenia, to nie tylko inspirowanie odbiorców, ale również intrygowanie ich, zaskakiwanie, oferowanie ciągle czegoś nowego. Wsparcie niezbędne Rynek staje się coraz bardziej nasycony: przy dużej ilości firm istniejących na nim już od lat, wciąż wzrasta liczba nowopowstających marek. Z mniejszym lub większym dynamizmem torpedują one te starsze, poprzez przeciąganie klientów na swoją stronę. Dlatego rynek poddany działaniu tak silnej konkurencji krajowej i międzynarodowej staje się jeszcze bardziej wymagający, coraz bardziej surowy i bez-

56

VISUAL COMMUNICATION 03/12


© Fotolia

względny. Przetrwają tylko najsilniejsze jednostki – te najbardziej czujne, kreatywnie rozwijające się i zmieniające. Oto przyczyny, dla których VM musi być integralną częścią każdego planu marketingowego, każdej strategii firmy, w której marka próbuje re-pozycjonować lub pozycjonować się w oczach klienta. Znane są przykłady doskonałych posunięć, gdzie dzięki dobrej strategii komunikacji produktu marka mogła przeskoczyć na inny szczebel drabiny konsumenta i pozyskać tym samym nowych klientów. W dzisiejszych czasach jest to bezcenne. Tak jest z nową marką COS, której ubrania wyróżniają się bardziej wyrafinowanym designem. Podobnie jak salony nowej marki, sposób prezentacji produktu, aranżacja przestrzeni, światło, kolory. I nic dziwnego, że miejsca te cieszą się aż takim powodzeniem, choć niewiele osób wie, że rodzicami COS-a jest H&M – najpopularniejsza sieć masowej odzieży Hennes & Mauritz. Sieć powiązań Jednak błędem byłoby myślenie, iż VM to nic innego, jak tzw. „marketing wewnątrz-sklepowy”. W międzynarodowych sieciach i zachodnich firmach struktura VM jest silnie rozbudowana na mniejsze podzespoły: jednostki działające w terenie i na miejscu, odpowiedzialne za sieć salonów w danym kraju oraz za granicą, grupy zajmujące się wszystkimi lokalizacjami oraz te przypisane do konkretnych miejsc. Dodatkowo ich działania są wspierane przez kreatywny zespół grafików, pracowników technicznych (np.: malarzy) czy zespołu zajmującego się budową dekoracji i rekwizytów. W Polsce działy VM nie są bynajmniej tak rozległe w swojej budowie. Często jedna osoba pełni kilka z wyżej wymienionych funkcji. A bywa i tak, że wszelkie zadania – od kreatywnych po czysto techniczne – spoczywają na barkach… jednego Visual Merchendisera, który najczęściej siedzi za biurkiem i wysyła mail, jak sklep powinien wyglądać. Czy tak być powinno? Działania „in Shop” VM na poziomie implementacji jest zajęciem kreatywnym, wciąż wymaga tworzenia czegoś nowego. Należy pamiętać, że nie stanowi on zbioru sztywnych reguł i zasad – opiera się na umiejętnościach łączenia wiedzy dotyczącej produktu z twórczym działaniem w terenie. Dlatego nie da się nauczyć VM na jednym czy nawet kilku szkoleniach. Można poznać jego zasady ogólne – ale bez działania i pracy w terenie nie można odpowiednio wyszkolić pracownika. Rozbudowując te zadania – to poszukiwanie inspiracji, wyjazdy na targi, śledzenie ogólnoświatowych trendów, nastrojów konsumenckich czy też powszechnych mód rozwija kreatywne myślenie, które jest niezbędnym czynnikiem wpływającym na pracę Visual Merchendisera. Ekstremalnym, ale bardzo interesującym przykładem mogą być tu praktyki wielkich domów mody, gdzie na zapowiedziane wizyty stałych, wyjątkowych klientów przearanżowuje się cały salon, eksponując nie tylko nowość, ale i – co najważniejsze – zmieniając design oraz położenie starszych kolekcji. Wszyst-

ko po to, by klient miał poczucie, że w salonie cały czas jest nowy towar i ciągle coś się dzieje. A zatem marka nie stoi w miejscu, tylko rozwija się razem z najnowszymi trendami. Rozwija się – czyli zasługuje na zainteresowanie i… zainwestowanie w nią, w jej produkt. Oświetlenie Prawidłowe oświetlenie sklepu jest bardzo ważne dla sprzedaży. Przyciąga ono oko klientów do towaru i zachęca do jego kupna. Co więcej, może być użyte do pokierowania kupujących przez sklep. W znacznym stopniu decyzje dotyczące kupowania są determinowane przez wrażenia wzrokowe. Oko klienta jest automatycznie przyciągane do najjaśniejszego punktu pola widzenia. Z tego też powodu oświetlenie wystawy powinno być mocniej doświetlone od wnętrza sklepu. Dobrą regułą przy oświetlaniu sklepu jest kierowanie się zasadą „im trudniej widoczny jest dany detal, tym bardziej potrzebne jest oświetlenie”. Jednak samo mocne oświetlenie nie skłoni klienta do zakupu. Powinno ono być takiej jakości i takiego koloru, aby wydobyć z towaru jego najlepsze „cechy”. Są dwa typy oświetlenia, które należy brać pod uwagę w sklepie: oświetlenie podstawowe – dostarcza minimum światła, mocowane jest na szynach wzdłuż alejek oraz oświetlenie właściwe – to oświetlenie spełnia rolę siły marketingowej, tworzy atmosferę sklepu. Poza bowiem sprzedawaniem samego sklepu oświetlenie sprzedaje również jego zawartość. Dzięki niemu, wykorzystując grę cieni, jesteśmy w stanie podkreślić, zaakcentować ubrania na face out. Kolorowe światła uwydatniają barwę towaru, kreują atmosferę, przyciągają uwagę, pokazują pożądane efekty. Kiedy używa się barwionych świateł powinny one być bardziej intensywne, ponieważ ciemniejsze kolory mają tendencję do połykania światła.

często jako narzędzie służące wzmocnieniu marki, tak sprzedaż, planowanie zapasów i zyskowność są integralnymi częściami zarządzania produktem. Pozostaje pytanie – co ono oznacza dla sprzedawców w XXI wieku? Mówiąc o obsłudze, nie zawsze dotyczy to bezpośredniego kontaktu z pracownikiem sklepu, ale przede wszystkim komunikacji z produktem. Jeśli chodzi o sprzedawców, to dla konsumenta nie ma większego znaczenia, na przykład, jego wykształcenie. Personel winien być w najwyższym stopniu autentyczny, prawdziwie osadzony w miejscu, wręcz „zsynchronizowany” z produktem i marką. Tak, by klient uwierzył w autentyczność miejsca oraz, że dany produkt jest wart zakupu. Klient musi uwierzyć, że tu (w tym sklepie, salonie) ziści się jego plan posiadania produktu niezbędnego, potrzebnego lub tego prestiżowego, który podniesie jakość jego życia. Jeśli kupi, zapamięta i wróci – jest to sukces. Dobrym przykładem mogą być tu salony Apple. Idealnie zaprojektowane i przemyślane „są produktem”, który można tam nabyć.

Kolory w sklepie Kolor wywołuje różnorodne emocje. Od dawna wiadomo, że cieplejsze barwy, tzn. te zlokalizowane blisko czerwieni na kole kolorów, stymulują nasz umysł do działania. Natomiast zimne są związane z ochłodzeniem i uspokojeniem. Jasny kolor może przyciągnąć klienta do sklepu, jednak ciepły powoduje, że klienci czują się niezręcznie. Chłodne barwy w setach na ścianach tworzą natomiast spokojną atmosferę i mogą przedłużyć obecność klienta w sklepie. Prawidłowe użycie kolorów na ścianach musi oddawać wizerunek sklepu.

Kraj Pojęcie Visual Merchendisingu – na polskim, młodym jeszcze rynku – jest mało zakorzenione. Najczęściej spłyca się je do wspomnianego wyżej „układania ubrań”, ubierania manekinów czy aranżacji witryn sklepowych. Jak praktyka i obserwacje polskich sklepów pokazują, te czynności nie są wcale takie proste, nie każdy może się tym zajmować. Przykładów źle ubranych manekinów (błędnie wybranych ubrań, nieuprasowanych, źle wystylizowanych, nieumiejętnie podpiętych) nie trzeba szukać daleko. Wystarczy przespacerować się po ulicach lub odwiedzić którąś z galerii handlowych. Podobnie jest z samymi pomysłami na aranżację witryn, których apogeum przypada na okresy świąteczne (jak Boże Narodzenie czy Wielkanoc). Droga od pomysłu do realizacji jest długa, wyboista i nie wiadomo dokąd nas zaprowadzi, jeśli podążamy za niewłaściwym i przypadkowym przewodnikiem. Podsumowując – działania VM-owe realizują się w trzech płaszczyznach: Windows, Shop In, Shop Concept. Produkt winien korespondować ze sklepem, w którym się znajduje. Powinien sprawiać jak najbardziej pozytywne wrażenie. Dlatego też tzw. design sklepu lub też shop concept jest, obok witryn sezonowych i prezentacji produktu, kluczowym polem, w którym znajdują zastosowanie działania VM-owe. Wszystko musi funkcjonować tym samym rytmem: marka, miejsce, produkt.

Narzędzie konieczne Obserwujemy więc następujące zależności: tak, jak VM używany jest

* Autor jest Dyrektorem Artystycznym w firmie Vmart.

03/12 VISUAL COMMUNICATION

57


Biznes & Ludzie

Słoneczne targi Podczas VIII edycja Targów Reklamy i Poligrafii RemaDays 2012 swoje produkty i najnowsze katalogi w sektorach Out&InDoor Systems, GiftsWorld, TechnologyPark i PrintShow, zaprezentowało 570 wystawców z kraju i zagranicy.  W dniach od 1 do 3. lutego br. ekspozycje targowe odwiedziło 12 000 zwiedzających.

Konferencje, odczyty, prelekcje RemaDays to również najodpowiedniejsze miejsce to zgłębiania wiedzy o branży produktów reklamowych. W pierwszych dwóch dniach RemaCongress prowadzono wiele interesujących prelekcji związanych z tematyką marketingu, reklamy i branżą gadżetów reklamowych. Ostatniego dnia dr Marek Borowiński, przy pełnej sali, przeprowadził cykl wykładów dotyczących psychologii kolorów w reklamie oraz innych aspektów komunikacji w marketingu. Gala nagród Pierwszy dzień targów to również szczególny czas dla wystawców, czyli wieczorna gala. Podczas uroczystego spotkania wręczono statuetki Korony Reklamy. Prestiżowa nagroda z 9-letnią tradycją, niezmiennie wyróżnia najlepszych przedsiębiorców w pięciu kategoriach. Kolejnym istotnym tytułem zostało nagrodzonych 11 firm proponujących swoim klientom innowacyjne rozwiązania technologiczne. „The Prize for Innovations RemaDays Warsaw 2012” to nowa nagroda przyznawana przez komisję. Jury pod przewodnictwem dr hab. inż. Jerzego Petriaszwiliego z Instytutu Mechaniki i Poligrafii Politechniki Warszawskiej uhonorowało medalami te firmy, które zastosowały innowacyjne rozwiązania technologiczne.

58

VISUAL COMMUNICATION 03/12

Nowości zostały zaprezentowane między innymi w konkursie „Gifts of The Year”. Najlepsze produkty roku nagrodzono w ośmiu kategoriach. Podczas trwania piątej edycji konkursu wyłoniono 70 finałowych produktów spośród ponad 200 zgłoszonych. Atrakcje dla zwiedzających Organizator targów firma GJC Inter Media przewidziała dla licznie zgromadzonych zwiedzających loterię z cennymi nagrodami. Każdego dnia losowano wizytówkę jednego z gości targowych. Zwycięzca otrzymywał zestaw firmy Samsung, składający

się z nowoczesnego telefonu i tabletu. Szczęśliwie wylosowane trzy osoby wróciły do domów bogatsze nie tylko o nowe kontakty handlowe i doświadczenie zdobyte podczas RemaDays, ale także o miły podarunek. Kolejna edycja targów RemaDays za rok! Planowany termin Targów Reklamy i Poligrafii RemaDays 2013 to 6-8 lutego. Już dziś warto uwzględnić je w swoich planach marketingowych, aby móc znów spotkać się podczas największego wydarzenia i święta branży poligraficzno-reklamowej.

© Fotolia

Targi Reklamy i Poligrafii RemaDays Warszawa okazały się świetną okazją, do prezentacji najnowszych ofert i nowoczesnych technologii, które zwracały szczególną uwagę licznych, profesjonalnych zwiedzających. Targi były nie tylko ekspozycją nowości, lecz również doskonałym czasem do podpisywania lukratywnych kontraktów i nawiązywania znajomości podczas licznych i inspirujących rozmów biznesowych.


Transgraniczne połączenie Agfa Graphics Sp. z o.o. poinformowała, że począwszy od 1 lipca br. będzie kontynuować działalność jako polski oddział belgijskiej spółki Agfa Graphics NV (będącej obecnie jej 100% właścicielem). Zmiana osobowości prawnej to efekt planowanego, transgranicznego połączenia obu firm, będącego następstwem przekształceń w ramach grupy Agfa-Gevaert na terenie Europy. Poza kwestiami czysto formalnymi, działalność Agfa Graphics na polskim rynku nie ulegnie żadnym zmianom – oddział będzie działać w oparciu o polskie prawodawstwo. Osobą odpowiedzialną za jego zarządzanie będzie Michał Śliz, obecny dyrektor generalny Agfa Graphics Sp. z o.o. „Formalne połączenie z naszą centralą to ciąg dalszy przekształceń w ramach koncernu Agfa-Gevaert, mających stworzyć większą synergię między poszczególnymi jego oddziałami. Ich pozytywne efekty już są odczuwalne w szerszej skali, o czym świadczą nasze bardzo dobre – na tle całej branży – wyniki za rok ubiegły” – wyjaśnia Michał Śliz, dyrektor generalny Agfa Graphics Sp. z o.o.

© www.signagelive.com

Digital signage w brytyjskich szpitalach okazuje się być dwukrotnie skuteczniejszy niż przekaz drukowany, tym samym zapewniając narodowej służbie zdrowia niemałe zyski. Agencja Healthcare Messaging Group, która jest właścicielem wielkoformatowych ekranów w siedemnastu brytyjskich szpitalach, do tej pory zapłaciła niemal 500 tys. funtów (prawie 2,5 mln zł) placówkom, w których wyświetla reklamy. Klientami Healthcare Messaging Group są przede wszystkim dostawcy leków i sprzętu medycznego. Cała sieć nośników, znana pod nazwą Patient Information Initiative, wyświetla 25 reklam, z których każda pojawia się na ekranie dwanaście razy w ciągu godziny. Szpitale mają wpływ na treść przekazu, współpracując z agencją na etapie planowania kampanii. Jak pokazują wyniki ankiety przeprowadzonej w Chelsea and Westminster Hospital, 77 proc. pacjentów uważa za najbardziej przydatne źródło informacji właśnie digital signage. Dla porównania, na ulotki wskazało 40 proc., a na plakaty 35 proc. respondentów.

Ochrona przed bankructwem Firma BroadSign International – jeden z największych na świecie dostawców oprogramowania dla digital signage – złożył w Stanach Zjednoczonych wniosek o reorganizację działalności w oparciu o Rozdział 11 Kodeksu Upadłościowego (tzw. Chapter 11, który pozwala wnioskującym firmom na reorganizację działalności, aby umożliwić im wypełnienie zobowiązań wobec wierzycieli i odzyskanie rentowności). Dług BroadSign International wynosi – według różnych źródeł – od 10 do 50 mln dolarów amerykańskich. Firma poszukuje obecnie możliwości finansowania dalszej działalności.

— reklama —

Dla chorych


Sign & Reklama świetlna

Interaktywne oświetlenie TEKST Ruth Slavid

© Electroland

Jak miło jest móc wpływać na świat dokoła nas. Na to właśnie pozwala oświetlenie interaktywne. Wszyscy przez cały czas wpływamy na otoczenie — gniotąc poduszkę, gdy na niej siadamy, wywołując hałas podczas zamykania drzwi czy ustalając poziom oświetlenia przez włączenie lub wyłączenie przełącznika, zmianę ustawienia ściemniacza albo rzucenie cienia.

Target Interactive Breezeway, Rockefeller Center, Nowy Jork, Stany Zjednoczone Projekt oświetlenia: Electroland.

Interaktywne oświetlenie pozwala nam oddziaływać na świat dookoła. Bazuje ono na funkcji wykrywania obecności, która w swojej najprostszej postaci jest od dziesięcioleci stosowana w biurach do włączania świateł w reakcji na zaistnienie ruchu w pomieszczeniu oraz do ich wyłączania, gdy przez ustalony czas nie nastąpi żaden ruch. Obecne układy wykrywania potrafią reagować nie tylko na jakikolwiek ruch,

60

VISUAL COMMUNICATION 03/12

ale też na jego konkretne cechy. Istnieją nawet aplikacje komputerowe pozwalające regulować światło pod kątem nie tyle użyteczności, ile uzyskania ciekawych efektów estetycznych, rozrywki, a nawet upiększenia otoczenia. Projektanci oświetlenia muszą dobrze poznać nie tylko stronę techniczną rozwiązań, ale również sposób reagowania ludzi na różne formy światła.

Na najwyższym piętrze Cameron McNall, dyrektor amerykańskiej firmy projektowej Electroland, uważa, że kluczowe znaczenie mają czasy reakcji. „Gdy oceniasz wydarzenia wokół siebie na podstawie wiedzy o świecie – wyjaśnia – oczekujesz czasu reakcji rzędu dziesięciu sekund”. Zdaniem McNalla to bardzo ważny aspekt, ponieważ oświetlenie interaktywne musi być intuicyjne.


Na ścianie Instalację tę zbudowano na otwartym terenie, podobnie jak np. instalację „Kraina czarów Królika” wzniesioną w Szanghaju przez lokalną pracownię Super Nature. W tej konstrukcji zastosowano ekran jak do gier wideo, wielkiego królika, którego kolory zmieniały się w reakcji na ruch ludzi obok oraz zmieniające się układy graficzne (także w reakcji na ruch) na

© Philips

Nawet jeśli ludzie nie oczekują określonego rodzaju instalacji, muszą być w stanie dostrzec jej obecność, docenić walory użytkowe i „testować” różne koncepcje oświetlenia możliwe do uzyskania. Istnieją także inne, bardziej subtelne aspekty. Na przykład w przejściu Target Interactive Breezeway w siedzibie pracowni w nowojorskim Centrum Rockefellera największa aktywność ma miejsce na suficie. Niczego niespodziewający się goście, którzy odwiedzają sąsiednie tarasy widokowe na najwyższym piętrze, przechodzą przez tę przestrzeń i aktywują świetlne awatary, które odtąd za nimi podążają. „W projekcie tym musieliśmy pokonać szereg problemów technicznych” – mówi McNall. „Bóg obdarzył nas bardzo dobrym widzeniem do przodu i na boki, jednak z patrzeniem do góry radzimy sobie gorzej”. Aby uświadomić gościom, że dzieje się coś specjalnego i jest to związane właśnie z nimi, wejście każdej osoby powoduje, że cała przestrzeń na chwilę miga i rozlega się dźwięk. Jest to informacja o zajściu szczególnego wydarzenia. Goście łatwo mogą się domyślić, że nawiązuje ono bezpośrednio do ich wejścia. Lśniące sufity i ściany składają się z pojedynczych pikseli światła białego i kolorowego. Każdemu gościowi jest losowo przydzielany jeden kolor, który śledzi go krok w krok. „Bardzo ciekawe jest obserwowanie ludzi, którzy próbują ustalić, co się dzieje” – mówi McNall. „W tym, podobnie jak w wielu innych naszych projektach, istnieje etap transformacji. Wkraczasz do pomieszczenia i widzisz, jak ludzie dziwnie podskakują dokoła. Na tym etapie jesteś widzem i obserwatorem. Jednak po chwili przekształcasz się w uczestnika. Stajesz się aktorem dla następnych wchodzących osób”. Podobny poziom powiązania można zaobserwować również w innych projektach, np. w instalacji „Jesteś tutaj” (Vous êtes ici) przygotowanej przez artystę audiowizualnego Matthieu Tercieux'a na lyoński Festiwal Światła (Fête des Lumières) w 2010 r. Instalacja miała postać magicznego dywanu pokazującego różne miejsca na świecie w różnej skali. Zależnie od sposobu poruszania się odwiedzających między punktami powstawały łącza. Tłumy osób znalazły się w przestrzeni, w której normalnie, jako ludzie sobie obcy, czuliby skrępowanie i powściągliwość. Dzieci tarzały się na ziemi, dorośli biegali dokoła, a nawet w pewnym momencie ok. 10 osób uczestniczyło w spontanicznej sesji gry na congach. Dla Tercieux był to sposób badania pojęć miejsca i łączności, a przy okazji obserwował reakcje ludzi na nowoczesne technologie.

baldachimie i sąsiednim budynku — wszystko to na środku ruchliwego skrzyżowania. Znacznie bardziej kontemplacyjny charakter ma projekt „Pod spodem” (Beneath) autorstwa tego samego studia. Tutaj groźne morskie potwory cicho suną po ścianie, przy czym ich ruch jest reakcją na zachowania oglądających je osób. Instalację pokazano na Międzynarodowej Wystawie Nauki i Sztuki w Szanghaju. Została ona umieszczona w zamkniętym pomieszczeniu, w kontrolowanym środowisku, gdzie interaktywna ściana nie musiała zmagać się z wymogami i oczekiwaniami otwartej ulicy. To samo dotyczy innej pracy tego studia — „Tkacz snów” (Dreamweaver). To interaktywna ściana oparta na układach fraktalnych, które reagują na ruch ludzi w pomieszczeniu. Londyńskie studio rAndom International stworzyło interaktywną ścianę „Wtapiasz się w światło” (You Fade to Light) wykorzystującą podobną oniryczną koncepcję. Instalację tę zaprojektowano na Mediolańskie Targi Meblowe w 2009 r. jako demonstrację technologii OLED wprowadzanej właśnie przez Philips na rynek. Wykorzystując równomierność światła emitowanego przez diody OLED, zbudowano ścianę, która zachowywała się jak lustro. Jednak w odróżnieniu od zwykłego lustra, w którym odbicie zależy od natężenia światła w pokoju, ściana w tej instalacji może generować odbicie na oświetlonym „lustrze” w ciemnym pokoju. Niekwestionowana elegancja instalacji została podkreślona zatrudnieniem tancerzy i tancerek do „rzucania kształtów” na ścianę. Mimo swojego chłodu, prostoty i dyskretności, ściana robi na widzach niesamowite wrażenie.

Podczas spaceru Równie oszczędny charakter ma instalacja tego samego biura, która przez kilka miesięcy stała przed siedzibą Wellcome Institute w środku Londynu. Nadano jej nazwę „Odbicie” (Reflex). Bazuje ona na idei zachowania roju. Składa się z szeregu kabli zakończonych niewielkimi białymi lampkami, które reagują na ruch przechodzących osób. „Przebywanie na ulicy jest znacznie ciekawsze niż siedzenie na terenie wystawowym i pokazy-

,,Bardzo ciekawe jest obserwowanie ludzi, którzy próbują ustalić, co się dzieje”

wanie instalacji tylko wybranej grupie” – mówi Hannes Koch, jeden z założycieli studia rAndom International. „Często ludzie nie wiedzą, co się dzieje. Jednak osoby, które przechodzą obok codziennie, zaczynają bawić się instalacją”. W przypadku wielu innych zewnętrznych instalacji nie ma obaw o brak świadomości zachodzących zdarzeń. Montrealska pracownia Moment Factory zaprojektowała instalację „Witryna kulturalna” (La Vitrine Culturelle). To miejsce, w którym można kupić bilety na wszystkie imprezy kulturalne organizowane w Montrealu. Jasna interaktywna ściana na zewnątrz obiektu składa się z 35 tys. żarówek w praktyce wyglądających jak piksele wielkiego ekranu. Podobnie jak chińska „Kraina

03/12 VISUAL COMMUNICATION

61


© Electroland

© Electroland

czarów Królika”, ekspozycja bazuje na techawatarów. „Technologia jest jeszcze po prostu logia i materiały mają znaczenie drugorzędne. nologii gier, wykorzystując na przykład motyw za słaba” – mówi McNall. „Istnieją rozwiązania, Dobrze jest mieć dostęp do ciekawych nowinek, ogromnych płatków śniegu mknących obok przektóre są bardzo szybkie, ale ich produktem są jednak głównie skupiamy się na jak najlepszym chodniów. Jak wyjaśnia Frederic Bove z Moment tylko niewyraźne plamy. Wykorzystujemy system wyrażeniu naszego przekazu”. To właśnie obawa Factory: „To taki wesoły przerywnik, w trakcie wideo, który rozróżnia poszczególne osoby. o przekształcenie idei interaktywnego oświetlenia spaceru, sposób na zaskoczenie ludzi, danie Chcielibyśmy zbudować awatara, który cały w zwykły popis technicznych sztuczek nastawia im odrobiny rozrywki, zachęcenie do zadawania czas podąża za człowiekiem, jednak według wiele osób negatywnie. pytań o charakter Opowiada Koert Vermiejsca, w którym się muelen z belgijskiego znajdują, na pokazabiura ATC Lighting: nie, że przechodnie „Na wielu festiwalach są miejskimi aktorami światła i muzealnych mającymi swój udział wystawach, gdzie prow tworzeniu specjalmuje się interaktywne nych chwil”. oświetlenie, szczytne Taka zabawowość założenia nie działają. jest jednak niewłaśZbyt często w razie ciwa w miejscach obecności dwóch lub ruchu pojazdów. więcej osób efekt się Electroland przyrozmywa”. Dlatego gotował instalacje, też sam preferuktóre zachowują je coś, co określa się interaktywnie mianem „reaktywnego wobec kierowców, oświetlenia”, które pieszych i rowerzypo prostu reaguje na stów na kładce. O ile obecność ludzi. Jako w odróżnieniu od przykład podaje własopisanych wcześniej ną świetlną rzeźbę nie zachęcają do Ovo, zaprojektowaną akrobatycznych popiwspólnie z pracownią sów, wciąż są bardzo Odeaubois, którą Za stojącymi i chodzącymi osobami podążają kolorowe awatary oraz efekty świetlne. Sufit i ściany są zbudowane z indywidualnie ułożonych wzorów lamp LED oraz białych lamp LED do oświetlenia ogólnego. żywe. Na przykład zademonstrowano „Puls” (Pulse) to na lyońskim festiwalu 45-metrowa ściana Fête des Lumières. LED w Los Angeles Jej przepiękna owalna uaktywniana przez konstrukcja została przejeżdżające samowspaniale podświetchody. „Przejazd” lona i umieszczona (Drive By) w North pośrodku oczka Hollywood to 73-mewodnego. „Reaktywtrowy elektroniczny ność” oznaczała po ekran śledzący prostu możliwość mijające pojazdy, na jej wyłączenia, gdy którym naprzemiennikogo nie było w ponie są wyświetlane bliżu. Pod względem litery układające się technicznym trudno w cytaty ze słyno prostszą instalację. nych hollywoodzkich Jednak najważniejsza filmów oraz abstrakjest żywość instalacji. cyjne alfanumeryczne Chyba właśnie w tym formy sunące razem kierunku powinny się z samochodami. rozwijać układy interGdy dwa pojazdy aktywnego oświetlesię mijają, powstaje nia. Zapierająca dech jasnoczerwona plama w piersiach nowa „wypadku”. „To mit, że tego typu instalacje są technologia na pewno pokona starsze i mniej naszej wiedzy wymaga to jeszcze trochę czasu. dla kierowców problemem” – twierdzi McNall. spektakularne rozwiązania. Jednak naprawdę Dla naszego dostawcy rozwiązań technicznych „Tablice wizualne i elektroniczne billboardy rozpiękny projekt — interaktywny lub nie — zawsze priorytetem jest dokładność, nie czas”. praszają uwagę znacznie bardziej”. Technolosię obroni. gia poczyniła ogromne postępy. Jednak nawet Oświetlenie reaktywne Koch lubi teraz nie jest w stanie zapewnić szybkości testować nowe materiały. Bardzo wysoko ocenił Artykuł pochodzi z Międzynarodowego działania, która pozwoliłaby McNallowi zrealioświetlenie OLED, które oferuje fantastyczną Magazynu Oświetleniowego Luminous. zować marzenie o stworzeniu realistycznych elastyczność. Jak jednak podkreśla: „technoGrudzień 2011/8

62

VISUAL COMMUNICATION 03/12


27-29 MARCA 2012, POZNAŃ

Miej o na re ko klamę W programie m.in:

weź udział w targach i zgłoś swój produkt do konkursu

Patronat branżowy:

unikatowe show Polish Car Wrap Championship

warsztaty „Druk cyfrowy od A do Z”

konkurs Display SuperStar Poland

www.euro-reklama.pl

Patronat medialny:

Das

displayLogo.indd 1

Magazin

für

VerkaufsförDerung

unD

Marketing

17.01.2012 10:24:10

Międzynarodowe Targi Poznańskie Sp. z o.o. | ul. Głogowska 14, 60-734 Poznań | tel. +48 61 869 2000 | fax +48 61 869 2999 | www.mtp.pl


Sign & Reklama świetlna

MNV Króliki w Muzeum Projekt: Nowa identyfikacja wizualna Muzeum Narodowego Agencja: MesmerCenter – firma prowadzona przez Antoninę Benedek i Rafała Benedeka. Projekt powstał we współpracy z Research Studios. Znak: Głównym elementem logo jest ligatura łącząca inicjały M, N i W. Skrót "MNW" funkcjonował już wcześniej, jest też częścią adresu strony internetowej. Co ważne, ligatura daje się odczytać zarówno w języku polskim, jak i angielskim: MNW (Muzeum Narodowe w Warszawie) i NMW (National Museum in Warsaw). Dynamiczna forma oparta na skośnych elementach nawiązuje w pośredni sposób do rytmu architektonicznego głównego gmachu Muzeum w Alejach Jerozolimskich. Proces: Punktem wyjścia w procesie tworzenia identyfikacji był kontekst. Zgromadzono dokumentację fotograficzną Muzeum i przeprowadzono rozmowy z pracownikami. Kolejnym etapem było gromadzenie ikonografii związanej z samą ideą Muzeum: obrazów przedstawiających archiwa, pierwsze muzea, gabinety osobliwości. Badanie kontekstu to bardzo ważny etap tworzenia identyfikacji – etap, w którym krystalizują się inspiracje i spostrzeżenia, które potem często znajdują wyraz w projekcie. Przykładem może być opozycja inkluzywnośćekskluzywność. Luwr, uznany za pierwsze w historii "muzeum narodowe" był postrzegany jako symbol egalitaryzmu, dostępności i zwycięstwa demokracji nad tyranią. Z drugiej strony Muzea Narodowe zawsze były narzędziem budowania ekskluzywności i poczucia dumy narodowej, instytucjami świadczącymi o poziomie kultury

64

VISUAL COMMUNICATION 03/12


i wyższości danego narodu. Ta właśnie opozycja inkluzywność / ekskluzywność znalazła wyraz w projekcie typograficznym: font Suisse jest ucieleśnieniem nowoczesnych i socjalistycznych ideałów Bauhausu; natomiast Romain, oparty na dworskiej czcionce Romain du Roi Ludwika XIV wyraża konserwatywny aspekt instytucji Muzeum. Realizacja: Przed fontami postawiono konkretne wymogi, wśród nich: adekwatność, zestaw glifów, dostępność w języku polskim, dostępność w formacie OpenType i web oraz oczywiście cena. Zaproponowane fonty są oryginalne, wszechstronne (w sensie funkcjonalnym) i umożliwiają skład publikacji o naukowym standardzie. Bardzo istotnym elementem identyfikacji jest kolorowy pattern / wzorzec, wyprowadzony z logo. Jest to forma, która ożywia identyfikację, wyraża bogactwo i różnorodność oferty / zbiorów Muzeum, a w przyszłości będzie pełnić rolę spajającą identyfikację oddziałów MNW.

Wyzwaniem było stworzenie takiego projektu identyfikacji, który umożliwiłby później rozszerzenie na filie MNW, przede wszystkim Królikarnię i Muzeum Plakatu. Z rytmu diagonalnych elementów logo wyprowadzono ukośnik, który pozwala dodawać dowolne elementy do znaku podstawowego. Nowe logo Królikarni, to koncentracja na samych "króliczych uszach", jako elemencie typograficznym, zintegrowanym z nazwą. W ten sposób powstała charakterystyczna litera o/ó z uszami. Znak nieoczywisty, odrobinę egzotyczny, współgrający z ambitnym programem kuratorskim Królikarni. System nawigacyjno–informacyjny Jego rolą jest informowanie i kierowanie ruchem zwiedzających pomiędzy strefami miasto-budynek-pomieszczenia-kolekcja. Fizyczna forma elementów systemu wyprowadzona została ze skośnych elementów logo. Podstawowe elementy to wolnostojące stele z wymiennymi panelami informacyjnymi oraz zestaw ukośnych tablic o zróżnicowanych rozmiarach. — reklama —


Przy cygarze

Spalone mosty Tekst Robert Wieczorek Dziś zupełnie poważnie, bo sam temat do żartów nie skłania. A rzecz będzie o strategiach marketingowych. Tak ogólnie, oczywiście, bez wchodzenia w szczegóły, żeby nie przynudzać. A nawet nie o wszystkich strategiach, tylko o takiej jednej, którą całkiem przypadkiem odkryłem jakiś czas temu, ale z początku nie wydawała mi się godna opisania. Nie wydawała mi się godna opisania, bo widziałem ją w działaniu raz tylko i to kilka lat temu; a coś, co się widziało raz nie ma – poprzez reminiscencje – żadnego prawa do bycia opisanym. Chyba że jako ciekawostka ornitologiczna. A sprawa wydawała się ciekawa, ale nie aż tak, jak jakiś biały kruk. Ale ponieważ sytuacja się powtórzyła raz i drugi, a nawet sięgnęła w moje ukochane rejony marketingu politycznego, więc nadszedł czas, aby strategię ową opisać. I nazwać. Co do nazwy – to strategie marketingowe mają je takie normalne, zwyczajne. Na przykład jest strategia „sytuacji życiowej”, strategia „zakazanego owocu”, i tak dalej, i tym podobne. Na opisanie tej konkretnej, o której będzie za chwilę, nazwy żadnej nie znalazłem, więc postanowiłem sam coś zaproponować. Tantiemy proszę wpłacać na konto bankowe, jak ktoś się będzie chciał podczepić i skorzystać. Otóż nazwałem ją „strategią spalonych mostów”. Ładnie, prawda? I w dodatku doskonale oddaje sens i istotę

tego typu działań. Aby nie trzymać Was już dłużej w słodkiej niewiedzy i drżącej niepewności – opiszę i podam przykłady. „Strategia spalonych mostów” polega mniej więcej na tym, by skonstruować przekaz mocny, sugestywny, agresywny i – co najważniejsze – taki, który kogoś, jakąś sporą grupę, naprawdę wkurzy. I sprawi, że poczują się obrażeni, urażeni, wykluczeni, wyśmiani, wykpieni i potraktowani jak idioci. Jeśli ktoś jeszcze nie potrafi sobie tego zwizualizować, służę dwoma przykładami; pierwsza kampania Heyah oraz kampania społeczna „Zabierz babci dowód”. Przykład pierwszy to kampania, która swego czasu wstrząsnęła światem. No, dobrze, „światkiem”, bo tu chodziło o zupełnie dla telefonii komórkowej nieistotną grupę, czyli dzieci w wieku od lat trzech do siedmiu. Trochę gorzej, że kampania jednocześnie wstrząsnęła z lekka światkiem także rodziców tych dzieci. Mnie samemu przypadła wątpliwa przyjemność, jako „wujkowi od reklamy”, objaśnienie pięcioletniej córeczce znajomych, że Czerwony Kapturek wcale nie stracił nogi we wnykach i jednak będzie mógł jeszcze występować w bajkach... Zarazem kampania ta została z wielkim zainteresowaniem przyjęta wśród grupy docelowej, czyli nastolatków, które w Czerwone Kapturki nie wierzą już od jakiegoś czasu. Im się podobała konwencja i styl i zaraz pobiegli kupować. Ja nie pobiegłem, bo postanowiłem solidaryzować się z „urażonymi”. I do dziś konsekwentnie lekce sobie ważę próby podejmowane co jakiś czas przez Heyah, aby mnie do czegoś skusić. Nie chcę użyć słowa „olewam”, ale dokładnie oddaje ono mój stosunek do tej marki... Przykład drugi to również kampania, która wywołała duży huk... No, dobrze, mały huczek; zwłaszcza wśród owych „babć”, którym miano zabierać dowody w wiadomym celu. Tu na szczęście nie zostałem poproszony przez nikogo o udzielenie stosownych wyjaśnień, bo miałbym kłopot. Ale znów – kampania bardzo dobrze przyjęta przez młodzież, za to znacznie gorzej (że użyję eufemizmu...) przez osoby starsze nieco. Te dwa przykłady w zupełności wystarczą, aby zjawisko nowej strategii opisać i zdiagnozować. Mówiąc w dużym skrócie – strategia „spalonych mostów” ma za zadanie nastawić grupę docelową przeciwko innej grupie społecznej. Pokazać, że „my som trendy, a oni nie”. Dowartościować jednych kosztem drugich. A tych drugich wkurzyć i oburzyć. I wiecie co? To bardzo dobrze działa...

66

VISUAL COMMUNICATION 03/12

Działa to tak dobrze, że strategia ma wręcz działanie podwójne. Co zresztą moim skromnym zdaniem jest jej największą zaletą i... największą wadą zarazem. Ta „podwójność” polega na tym, że z jednej strony przekaz jest bardzo skuteczny i bardzo dobrze działa na adresatów, a z drugiej jest bardzo skuteczny i na ich adwersarzy działa bardzo źle. Więc na adresatów działa dobrze po raz drugi niejako. A teraz jeszcze wyjaśnię, skąd wziął mi się pomysł na taką opisową nazwę. To oczywiste – bo nazwa oddaje całą złożoność zagadnienia i całe jego spektrum. I jednocześnie jest nazwą wizjonerską (tak, tak, nieskromnie zauważę), bowiem nie tylko nazywa bezpośrednio i trafnie zjawisko jako takie, ale również pokazuje tego zjawiska konsekwencje w przyszłości. Wcale nie takiej odległej. Bo, proszę państwa, załóżmy przez chwilę, że odmieni się któregoś pięknego dnia trend. Nagle się okaże, że młodzież „zlewa” wybory i trzeba będzie poszukać innych grup, które do wzięcia udziału w wyborach trzeba będzie koniecznie zachęcić. I wtedy wyjdzie czarno na białym, że co jak co, ale te „babcie” możemy spokojnie skreślić. Bo one nigdy w życiu nie uwierzą, że cztery lata temu na czas wyborów chciano je pozamykać w domach, a teraz się je „uprasza”, apeluje i zachęca. A jeśli zdecydują się na wzięcie udziału w wyborach (a zdecydują się, bo to dość zdyscyplinowany elektorat) – to nie ma nawet cienia szansy, aby zagłosowały na tych, co im dowody chcieli zabierać. Powtórzę z całą mocą – nie ma cienia, cienia szansy na to! Możecie je sobie, te babcie, odpuścić... Z Heyah sprawa jest nieco bardziej skomplikowana, ale można założyć, że parę lat minęło od pierwszej kampanii i teraz młodzi ludzie, którym wówczas zagrano na nosie, staną się na tyle „starzy”, aby już podpadać pod profil grupy docelowej. I co? I nico! Są straceni na wieki i nigdy Heyah ich nie „ogarnie”. Tym bardziej, że są jeszcze ich rodzice, na tyle pamiętliwi, by w porę zwrócić uwagę, choćby żartem. Wyobraźcie sobie przy świątecznym stole anegdotę, opowiedzianą przez głowę rodziny, jak to mały Staś płakał po reklamie o Czerwonym Kapturku. Czy sądzicie, że w przewidywaniu takiej sytuacji nieco już większy Staszek kiedykolwiek kupi coś ze znakiem Heyah? Mocno wątpię.



VISUAL COMMUNICATION 03/2012