Issuu on Google+


O d R e da k c j i

Szanowni Państwo! Miło nam zaprezentować kolejny numer naszego miesięcznika. Znajdziecie w nim Państwo artykuł Technologie cyfrowe jako systemowe narzędzie wspomagające realizację programów rozwojowych oraz podnoszące jakość i atrakcyjność oferty edukacyjnej szkół Podkarpacia, informujący o nowym projekcie realizowanym przez PCEN w Rzeszowie. W materiale Ratujemy i uczymy ratować! przypominamy o działalności Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy oraz omawiamy współpracę PCEN w Rzeszowie z Fundacją. Zachęcamy do zapoznania się z artykułami: Edukacja na planszy – nowoczesne gry planszowe, Walory kształcące gry „Chłopska Szkoła Biznesu”, III Podkarpacki Międzyszkolny Turniej „Chłopskiej Szkoły Biznesu” poświęconymi wykorzystaniu w pracy z dziećmi i młodzieżą edukacyjnych gier planszowych. W artykule Kot Filemon i Przyjaciele przedstawiamy wyniki konkursu plastycznego dla dzieci, zorganizowanego przez Muzeum Dobranocek w Rzeszowie.

Pragniemy zwrócić uwagę na artykuły: Barwy Wielkanocy na Podkarpaciu, Atrybuty Świąt Wielkiej Nocy – relacja z warsztatów muzealnych w Muzeum Etnograficznym w Rzeszowie oraz Pisankowe ETNOdzieła w Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej poświęcone tradycji Świąt Wielkanocnych. W numerze możecie Państwo obejrzeć prace nagrodzone w konkursie na Kartkę Wielkanocną Wojewody Podkarpackiego oraz pisanki, palmy i stroiki wykonane przez uczniów podkarpackich szkół z okazji Świąt Wielkanocnych. W dziale „z doświadczeń nauczycieli...” zamieszczamy ciekawy artykuł – Fakty historyczne i ich klasyfikacja. W rubryce „ze zbiorów Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej w Rzeszowie”, prezentujemy literaturę dotyczącą dziecka sześcioletniego w szkole. Dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do powstania kolejnego numeru pisma i zapraszamy nauczycieli Podkarpacia do dalszej współpracy. Życzymy przyjemnej lektury Janusz Ustrzycki

Objętość nadsyłanych artykułów nie powinna przekraczać 3 stron maszynopisu o rozmiarze czcionki 12, odstęp 1,5. Tekst powinien być wzbogacony materiałem zdjęciowym w formacie JPG. Do tekstu należy dołączyć krótką informację o autorze artykułu (zawód, miejsce pracy, miejscowość), nazwisko autora zdjęć oraz adres do korespondencji wraz z numerem telefonu. Redakcja nie zwraca nadesłanych materiałów i zastrzega sobie prawo do przeredagowania tekstów, skracania oraz zmian tytułów. Teksty i zdjęcia prosimy przesyłać na adres: Podkarpackie Centrum Edukacji Nauczycieli ul. Niedzielskiego 2, 35-036 Rzeszów „Nauczyciel i Szkoła” e-mail: nauczycieliszkola@pcen.pl, janusz.u@op.pl


Z działalności Podkarpackiego Centrum Edukacji Nauczycieli

Technologie cyfrowe... Nowy projekt realizowany przez Podkarpackie Centrum Edukacji Nauczycieli w Rzeszowie

11

kwietnia br. w Podkarpackim Centrum Edukacji Nauczycieli w Rzeszowie odbyło się spotkanie z wójtami i burmistrzami z Podkarpacia dotyczące nowo realizowanego projektu Technologie cyfrowe jako systemowe narzędzie wspomagające realizację programów rozwojowych oraz podnoszące jakość i atrakcyjność oferty edukacyjnej szkół Podkarpacia, którego pomysłodawcą jest PCEN w Rzeszowie. Spotkanie zakończyło się uroczystym podpisaniem umów partnerskich z przedstawicielami 18 Jednostek Samorządu Terytorialnego. Dzięki PCEN w Rzeszowie 31 szkół podstawowych z Podkarpacia bierze udział w projekcie mającym na celu wykorzystanie nowoczesnych technologii i poprawienie procesu nauki. Koszt projektu to prawie 6 milionów złotych. Czas realizacji projektu – 2 lata. W każdej szkole zostanie stworzonych sześć grup uczniów, po trzy z zajęć dydaktyczno-wyrównawczych i z zajęć rozwojowych. Każda szkoła biorąca udział w projekcie dostanie środki na realizację 432 godzin zajęć dodatkowych, przez 15 miesięcy. Projekt obejmuje zakup urządzeń oraz systemów teleinformatycznych, które zostaną wykorzystane w procesie kształcenia i diagnozowania postępu danego ucznia. Łącznie do realizacji zadań projektodawca zakupi 372 sztuki sprzętu, a w tym: projektory multimedialne, tablice interaktywne, tablety i laptopy z pełnym oprogramowaniem biurowym. Po zakończeniu projektu sprzęt i wdrożone oprogramowanie zostaną w szkołach. Jak stwierdziła Krystyna Wróblewska – Dyrektor Podkarpackiego Centrum Edukacji Nauczycieli w Rzeszowie: Sprzęt ten będzie wykorzystywany nie tylko na lekcjach, ale także na bezpłatnych zajęciach pozalekcyjnych z przedmiotów matematyczno-przyrodniczych oraz humanistycznych, które będą organizowane w ramach projektu. Wszyscy uczniowie, którzy zakwalifikują się do tych zajęć, zostaną zdiagnozowani. Pozwoli to – jak wyjaśniła Dyrektor PCEN – określić predyspozycje ucznia, jego braki, a także przyszłą ścieżkę kariery. Nad przygotowaniem systemów pracuje zespół ekspertów pod przewodnictwem Kierownika Zespołu Projektowego. Chodzi o to, by uczniowie byli przygotowani do rynku pracy, dobrze radzili sobie we współczesnych realiach, a poprzez systemy nauczania na odległość przygotowali się do samodzielnej pracy. 

Nauczyciel i Szkoła nr 3 (37)

Krystyna Wróblewska – Dyrektor PCEN w Rzeszowie oraz Michał Stachura – Kierownik Zespołu Projektowego

Zbigniew Sawiński – burmistrz miasta Soliny podpisuje umowę w obecności Krystyny Wróblewskiej – Dyrektora PCEN w Rzeszowie

Krystyna Wróblewska – Dyrektor PCEN w Rzeszowie i Robert Pluta – wójt Padwi Narodowej w trakcie podpisywania umowy

Opracował: Janusz Ustrzycki fot. A. Iskrzycki PCEN w Rzeszowie


Z działalności Podkarpackiego Centrum Edukacji Nauczycieli

Ratujemy i uczymy ratować! Fundacja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

W

dniu 14 marca 2013 r. w Podkarpackim Centrum Edukacji Nauczycieli w Rzeszowie Oddział w Tarnobrzegu odbyło się szkolenie z zakresu pierwszej pomocy prowadzone przez Fundację Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Instruktorzy programu Ratujemy i uczymy ratować przeszkolili grupę nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej. Zajęcia miały formę zabawy, natomiast odpowiednie pomoce pozwoliły skutecznie przekazywać i przyswajać wiedzę oraz nabywać umiejętności udzielania pierwszej pomocy. W ramach programu Ratujemy i uczymy ratować przeszkolonych ma być z zakresu udzielania pierwszej pomocy blisko 30 000 nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej z całej Polski, aby za ich pośrednictwem dotrzeć do wszystkich uczniów klas I-III. Każdy nauczyciel, który ukończy szkolenie w ramach programu Ratujemy i uczymy ratować otrzymuje certyfikat ukończenia kursu oraz podręcznik do nauki pierwszej pomocy dla nauczyciela, a także Mój podręcznik do nauki pierwszej pomocy dla swoich uczniów. Ponadto każda szkoła biorąca udział w programie otrzymuje manekiny „MINI ANIA” oraz profesjonalny manekin „LITTLE ANNA” do nauki pierwszej pomocy. Oprócz tego uczestnicy szkolenia otrzymują filmy instruktażowe na DVD oraz podręczniki dla uczniów i przeszkolonych nauczycieli.

Uczestnicy programu Ratujemy i uczymy ratować podczas zajęć w Podkarpackim Centrum Edukacji Nauczycieli Oddział w Tarnobrzegu

Więcej informacji o programie Ratujemy i uczymy ratować na stronie www.wosp.org.pl/

Rozpoczęcie zajęć w w Podkarpackim Centrum Edukacji Nauczycieli w Rzeszowie prowadzonych przez instruktorów Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

Opracowała: Ewelina Gryboś PCEN Oddział w Tarnobrzegu

Nauczyciel i Szkoła nr 3 (37)




Z działalności Podkarpackiego Centrum Edukacji Nauczycieli

Edukacja na planszy – nowoczesne gry planszowe Konferencja zorganizowana przez PCEN w Rzeszowie i Zespół Szkół im. ks. Jana Zwierza w Ropczycach

6

marca 2013 r. w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Podkarpackiego, w auli im. Łukasza Cieplińskiego w Rzeszowie, odbyła się konferencja Edukacja na planszy – nowoczesne gry planszowe zorganizowana przez Podkarpackie Centrum Edukacji Nauczycieli w Rzeszowie oraz Zespół Szkół im. ks. Jana Zwierza w Ropczycach. Celem konferencji była prezentacja bogactwa możliwości, jakie oferują nowoczesne gry planszowe projektowane z myślą o wsparciu procesu dydaktycznego na każdym etapie edukacyjnym, zaprezentowanie doświadczeń szkół i przekazanie informacji o dostępnych na rynku grach. Konferencja cieszyła się bardzo dużym zainteresowaniem ze strony pedagogów, studentów, młodzieży oraz miłośników gier umysłowych. Wicemarszałek województwa Anna Kowalska, otwierając konferencję, podkreśliła, iż tak duża frekwencja świadczy

Uczestnicy warsztatów poznają zasady gry „ZnajZnak”



Nauczyciel i Szkoła nr 3 (37)

o potencjale edukacyjnym gier, tych znanych od lat jak np. szachy oraz nowych, łączących zabawę i naukę w zakresie historii, przyrody i innych dziedzin. W trakcie konferencji przedstawiono interesujące prezentacje, z których można było dowiedzieć się o walorach współczesnych gier edukacyjnych oraz zapoznać się z ofertą gier dostępną na polskim rynku. W programie swoje gry zaprezentowały wydawnictwa Granna i Egmont. O grach edukacyjnych opowiadali Karol Madaj (BEP IPN) – Gry historyczne IPN oraz Piotr Idziak (Małopolski Instytut Kultury w Krakowie) – gra Chłopska szkoła biznesu. Doświadczeniami szkolnymi z grami planszowymi podzielili się Maciej Karasiński (PCEN) Szachy, logiczne myślenie oraz Wojciech Sieroń (Zespół Szkół im. ks. J. Zwierza w Ropczycach) – Edukacyjne walory gier planszowych. Każdy uczestnik konferencji otrzymał najnowszą edukacyjną grę planszową wydaną przez IPN „ZnajZnak”oraz grę FARMER firmy Granna. Spotkanie było okazją do rozegrania pojedynku szachowego z radnym Sejmiku Województwa Podkarpackiego Jerzym Borczem, który pełnił funkcje prezesa Okręgowego Związku Szachowego w Krośnie. Wysiłki młodych szachistów obserwowała wicemarszałek Anna Kowalska, która na zakończenie spotkania wręczyła im drobne upominki. Integralną częścią konferencji były warsztaty zapoznające uczestników z nowoczesnymi grami planszowymi oraz wskazujące sposoby ich wykorzystania w procesie dydaktycznym.


Z działalności Podkarpackiego Centrum Edukacji Nauczycieli

Uczestnicy i organizatorzy konferencji Edukacja na planszy – nowoczesne gry planszowe

Wicemarszałek Województwa Podkarpackiego – Anna Kowalska, radny Sejmiku Województwa Podkarpackiego – Jerzy Borcz i Dyrektor PCEN w Rzeszowie – Krystyna Wróblewska

Podkarpackie Centrum Edukacji Nauczycieli w Rzeszowie Zespół Szkół im. ks. Jana Zwierza w Ropczycach Uczestnicy rozgrywek szachowych

Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego 6 marca 2013 r.

Uczestnicy rozgrywek szachowych w pojedynku z Jerzym Borczem – radnym Sejmiku Województwa Podkarpackiego. Rozgrywkom przygląda się Michał Karasiński – nauczyciel konsultant PCEN

Opracował: Janusz Ustrzycki fot. P. Rozkosz

Nauczyciel i Szkoła nr 3 (37)




Z życia szkół i placówek oświatowych

III Podkarpacki Międzyszkolny Turniej „Chłopskiej Szkoły Biznesu”

29

stycznia 2013 r. w Zespole Szkół im. ks. dra Jana Zwierza w Ropczycach odbył się III Podkarpacki Międzyszkolny Turniej Chłopskiej Szkoły Biznesu. W turnieju udział wzięło 160 uczniów (80 dwuosobowych drużyn), 40 z gimnazjów oraz 120 ze szkół ponadgimnazjalnych. W przygotowaniach i eliminacjach wzięło udział co najmniej dwa tysiące uczniów z 26 placówek: osiem gimnazjów, sześć liceów ogólnokształcących i dwanaście szkół zawodowych. Równocześnie odbywało się siedem rozgrywek, w których wykorzystano nowe wydanie gry. Drużyny uczestniczyły w trzech rundach turniejowych, w trakcie których wcielali się w role XVIII-wiecznych przedsiębiorców: kupców, tkaczy i piekarzy. W dwuosobowych zespołach produkowali oni swoje wyroby, dokonywali wymiany handlowej z innymi graczami oraz udawali się na wyprawy handlowe w celu sprzedaży produktów. Miarą efektów działalności poszczególnych „spółek” były zarobione pieniądze. Emocji w trakcie turnieju nie brakowało, zwłaszcza, że do rozgrywek konkursowych zgłosiło się osiemdziesiąt zespołów z całego Podkarpacia. W związku z tak dużym zainteresowaniem oddzielnie sklasyfikowano gimnazja i szkoły ponadgimnazjalne. Wśród gimnazjalistów najlepsze były drużyny z Publicznego Gimnazjum w Ostrowie, Zespołu Szkół w Niedźwiadzie Dolnej oraz Zespołu Szkół w Dobrzechowie. Wśród starszych uczniów grami planszowymi cieszyli się uczniowie z I Liceum Ogólnokształcącego w Łańcucie, Zespołu Szkół nr 1 w Rzeszowie i Zespołu Szkół im. ks. dra J. Zwierza w Ropczycach. Nagrody dla najlepszych – gry planszowe – ufundował Komitet Rodzicielski Zespołu Szkół w Ropczycach. Dodatkowo książkowe upominki ufundowane przez Małopolski Instytut Kultury z Krakowa trafiły do wylosowanych drużyn z niemal każdej szkoły. Opiekunowie drużyn mieli okazję wysłuchać ciekawego wykładu prof. dr hab. Władysława Tabasza (Wyższa Szkoła Ekonomii, Turystyki i Nauk Społecznych w Kielcach) pt. Biznes a kultura żydowska. 

Nauczyciel i Szkoła nr 3 (37)


Z życia szkół i placówek oświatowych

Chłopska Szkoła Biznesu Ekonomiczna gra planszowa powstała w oparciu o projekt edukacyjny pod tym samym tytułem, realizowany przez Małopolski Instytut Kultury we współpracy z Towarzystwem Miłośników Andrychowa w ramach programu Muzeobranie, mającego na celu m.in. rozwój oferty małopolskich muzeów. Wykorzystując lokalne tradycje i historię chłopów-przedsiębiorców z XVIII-wiecznego Andrychowa, zorganizowano warsztaty edukacyjne dla szkół, ścieżkę tematyczną zwiedzania Izby Regionalnej Ziemi Andrychowskiej oraz wydarzenia muzealne pn. Muzeobranie. Weekend muzealnych odkryć 2007-2009. W 2009 r. powstała prototypowa wersja ekonomicznej gry edukacyjnej, natomiast w 2010 r., przy wsparciu finansowym Muzeum Historii Polski w ramach programu Patriotyzm Jutra, wydano jej nakład pilotażowy, który trafił do wybranych małopolskich szkół. Celem podejmowanych działań było przede wszystkim tworzenie i promowanie edukacyjnych standardów kształcenia dla przedsiębiorczości z przywracaniem pamięci lokalnej historii. To interdyscyplinarne narzędzie edukacyjne pomaga zrozumieć współczesne zjawiska gospodarcze, rozwija kompetencje społeczne i uczy postawy przedsiębiorczej.

Rozgrywki w ramach III Podkarpackiego Międzyszkolnego Turnieju „Chłopskiej Szkoły Biznesu”

Małopolski Instytut Kultury w Krakowie: mik.krakow.pl/?dzialania=chlopska-szkola-biznesu

Opracował: Janusz Ustrzycki fot. J. Ustrzycki

Nauczyciel i Szkoła nr 3 (37)




Z życia szkół i placówek oświatowych

Wizyta w Muzeum Dobranocek w Rzeszowie

J

uż po raz kolejny uczniowie Szkoły Podstawowa nr 1 w Rzeszowie skorzystali z zaproszenia Muzeum Dobranocek ze zbiorów Wojciecha Jamy i 19 marca uczestniczyli w otwarciu wystawy Niezwykłe życie pszczół. Prezentacja poświęcona jest znanej dobranocce o przygodach Pszczółki Mai, która w tym roku obchodzi swoje 101 urodziny. Pani Katarzyna Lubas – dyrektor Muzeum Dobranocek w Rzeszowie wprowadziła obecnych w świat znanej przed laty Pszczółki, której przygody oglądali i znali młodsi i starsi widzowie. Była Maja, Gucio, pszczółki, motylki i inne eksponaty związane z popularną książką i dobranocką. Gościem specjalnym był pszczelarz pan Stefan Wojdyła z Pruchnika, który bardzo ciekawie opowiadał o życiu i zwyczajach pszczół. Wszystkie informacje przekazywane przez bartnika były poparte pokazem. Zaprezentował przedmioty prosto z pasieki, ukazujące życie w pszczelim roju. Najmłodszych uczestników szczególnie zainteresował ul, do którego można było zajrzeć, dotknąć go i powąchać. Chętnie oglądali także strój bartnika i narzędzia niezbędne w jego pracy. Interesującą okazała

Tort z okazji 101 rocznicy powstania opowieści o przygodach Pszczółki Mai

się historia procesu wytwarzania przez pszczoły różnego rodzaju miodów. Było słodko i pysznie, ponieważ na uczestników wystawy czekały liczne degustacje miodów, wąchanie pszczelich produktów i smakowanie miodowych ciasteczek. Na zako��czenie dzieci zostały poczęstowane wspaniałym urodzinowym tortem w kształcie łąki, ozdobionym licznymi postaciami występującymi w dobranocce. Dzieci złożyły urodzinowe życzenia i zaśpiewały znaną piosenkę o Pszczółce Mai. Muzeum Dobranocek ze zbiorów Wojciecha Jamy w Rzeszowie ul. Mickiewicza 13 35-064 Rzeszów wtorek - piątek: 9.00-16.00 sobota - niedziela: 10.00-17.00 poniedziałek: nieczynne w okresie wakacji: wtorek-piątek: 9.00-17.00 sobota - niedziela: 10.00-18.00 poniedziałek: nieczynne rezerwacja: 17 74 83 652, 17 85 25 715 biuro: 17 74 83 651, 17 74 83 653 e-mail: poczta@muzeumdobranocek.com.pl

Pan Stefan Wojdyła – pszczelarz z Pruchnika podczas spotkania z dziećmi ze SP nr 1 w Rzeszowie w Muzeum Dobranocek



Nauczyciel i Szkoła nr 3 (37)

Opracowała: Marta Zeman nauczycielka w SP nr 1 w Rzeszowie fot. z archiwum Muzeum Dobranocek


Z życia szkół i placówek oświatowych

Atrybuty Świąt Wielkiej Nocy Relacja z warsztatów muzealnych w Muzeum Etnograficznym im. F. Kotuli w Rzeszowie

J

ak poznać specyfikę tradycyjnych, polskich Świąt Wielkanocnych, w sytuacji gdy nie mieszkało się nigdy w wiejskim gospodarstwie, nie ma się rodziny na wsi, a do babuni – rodzinnego strażnika tradycji daleko? Trudno jest poczuć w mieście świąteczny klimat, zwłaszcza gdy ma się zaledwie kilka lat. Jest jednak takie miejsce gdzie czas zwalnia swój bieg i można poczuć atmosferę przeszłości, to Muzeum Etnograficzne im. Franciszka Kotuli w Rzeszowie. W ostatnim czasie wybrałyśmy się tam na wycieczkę z przedszkolakami, na profesjonalnie organizowane zajęcia warsztatowe dla młodszych dzieci pod hasłem: Tradycje Świąt Wielkanocnych. Spotkaniu towarzyszyły silne emocje i przeżycia. Jak się okazało nawet bardzo małe paluszki, pod opieką sympatycznych i cierpliwych pracowników muzeum potrafią wykonać pracochłonne baranki z masy solnej. Wizyta rozpoczęła się od prezentacji multimedialnej Atrybuty Świąt Wielkiej Nocy, podczas której dzieci dowiedziały się jak dawniej obchodzono post, jak wyglądały palmy, co wkładano do koszyczka w Wielką Sobotę, dlaczego ozdabiamy pisanki i wiele innych ciekawych rzeczy. Zajęcia praktyczne odbywały się w niewielkich grupkach, i co istotne działania każdej z nich pilotował osobno pracownik muzeum (zindywidualizowane podejście do dzieci). Wiedza teoretyczna łączyła się z praktycznym działaniem i aktywnością wielozmysłową, co jest szczególnie istotne w poznawaniu przedszkolaków. Po pasjonującym spotkaniu z tradycją w Muzeum, w głowach maluchów zostało wiele wiadomości na temat tradycji i obyczajów świątecznych. Istotniejsze jednak jest to, że miały okazję czerpać przyjemność z bezpośredniego, namacalnego kontaktu ze sztuką ludową i poddać się urokowi naszego folkloru.

Dzieci z Przedszkola nr 28 w Rzeszowie podczas warsztatów w Muzeum Etnograficznym w Rzeszowie

Opracowała: Katarzyna Jakubiec nauczycielka w Przedszkolu nr 28 w Rzeszowie fot. G. Stec

Nauczyciel i Szkoła nr 3 (37)




Z działalności instytucji kulturalnych i naukowych Podkarpacia

Konkurs plastyczny Kot Filemon i Przyjaciele Muzeum Dobranocek w Rzeszowie Muzeum Dobranocek ze zbiorów Wojciecha Jamy cyklicznie organizuje konkursy: plastyczne, filmowe, fotograficzne, literackie. Ostatni Konkurs Plastyczny Kot Filemon i Przyjaciele skierowany do dzieci w wieku przedszkolnym oraz szkolnym cieszył się ogromnym powodzeniem. Napłynęło ok. 3 tysięcy prac młodych artystów z Polski i zagranicy. Patronem konkursu był Marek Nejman – współtwórca przygód sympatycznych kotów Filemona i Bonifacego i ich przyjaciół z wiejskiego podwórka, który ufundował dla laureatów książki i audiobooki z przygodami Kota Filemona. Finaliści otrzymali także list od autora i autograf.

Nagroda Specjalna Muzeum Dobranocek – praca Emilia Miłek

Laureaci Konkursu Plastycznego Kot Filemon i Przyjaciele Kategoria Przedszkole i klasa „0” I miejsce Julianna Korczak – 6 lat SP nr 2 w Kielcach II miejsce Oliwia Nowaczek – 5 lat SP nr 7 w Lublinie III miejsce Jadwiga Lew – 6 lat Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 4 w Rzeszowie wyróżnienie Aleksandra Jakacka – 6 lat MDK Dom Środowisk Twórczych w Łomży Kategoria Szkoła Podstawowa klasy I-III I miejsce Katarzyna Saj – 8 lat SP nr 3 w Lublinie II miejsce Magdalena Bernat – 9 lat SP w Brzozówce III miejsce Emilia Fiała – 9 lat SP nr 2 we Włodawie wyróżnienie Anna Muszyńska – 9 lat Młodzieżowy Ośrodek Pracy Twórczej w Dąbrowie Górniczej

10

Nauczyciel i Szkoła nr 3 (37)

Kategoria Szkoła Podstawowa klasy IV-VI I miejsce Aleksandra Żyłkowska – 13 lat SP nr 2 w Słupsku II miejsce Oliwia Marczyk – 10 lat SP nr 2 w Cieszynie III miejsce Faustyna Tomecka – 12 lat Zespół Szkół w Maliniu wyróżnienie Aleksandra Oliwa – 10 lat SP w Jasienicy Nagroda Specjalna Muzeum Dobranocek Emilia Miłek – II kl SP nr 2 w Rzeszowie

Wyróżnione prace można było obejrzeć na pokonkursowej wystawie w Muzeum Dobranocek w Rzeszowie. Wszystkie zakwalifikowane prace można podziwiać w Internetowej Galerii Muzeum Dobranocek na stronie internetowej: www.muzeumdobranocek.com. pl/p/?ml=3&lang=pl&id=141 i Facebooku muzeum. Opracował: Janusz Ustrzycki fot. z Archiwum Muzeum Dobranocek


Z działalności instytucji kulturalnych i naukowych Podkarpacia

Laureaci Konkursu Plastycznego Kot Filemon i Przyjaciele

Kategoria klasy I-III

Kategoria Przedszkole i klasa „0”

I miejsce – Katarzyna Saj

I miejsce – Julianna Korczak

II miejsce – Magdalena Bernat

II miejsce – Oliwia Nowaczek,

III miejsce – Emilia Fiała

III miejsce – Jadwiga Lew

Kategoria klasy IV-VI

II miejsce – Oliwia Marczyk

I miejsce Aleksandra Żyłkowska

III miejsce – Faustyna Tomecka

fot. z Archiwum Muzeum Dobranocek

Nauczyciel i Szkoła nr 3 (37)

11


Z życia szkół i placówek oświatowych

12

Wystawa prac nadesłanych na konkurs prezentowanych w holu Nauczyciel i Szkoła nr 3 (37)

fot. J. Ustrzycki


Z życia szkół i placówek oświatowych

Kartka Wielkanocna Wojewody Podkarpackiego Podkarpackiego Urzędu WojewódzkiegoNauczyciel i Szkoła nr 3 (37)

13


Z działalności instytucji kulturalnych i naukowych Podkarpacia

Pisankowe ETNOdzieła w Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej

M

uzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej rozpoczęło nowy cykl comiesięcznych warsztatów etnograficznych Do ETNOdzieła!, podczas których będzie można poznać tajniki tworzenia ozdób ze słomy, bibuły, wikliny, ciasta, gliny… Marcowe zajęcia dotyczyły tworzenia pisanek za pomocą wosku. Pierwsze spotkanie (17 marca) poprowadziła pani Kinga Cebulska z Glinika – specjalistka od pisania pisanek metodą batikową. Jej wielkanocne ozdoby to prawdziwe dzieła sztuki – zachwycają różnorodnością wzorów, precyzją i starannością wykonania. Na zajęciach uczestnicy nie tylko obserwowali mistrzynię podczas aktu tworzenia kolejnych arcydzieł, ale również – zafascynowani jej kunsztem – wykonywali własne pisanki. Do udekorowania jaj metodą batikową potrzebny jest gorący wosk oraz tzw. pisak, czyli szpilka osadzona w drewienku lub wiklinie. Za jej pomocą tworzy się wzór, nanosząc kroplę wosku na skorupkę jaja i rysując kreskę „do siebie”. Im więcej na jajku kropek i kresek, tym ciekawsza pisanka. Następnie tak pokryte woskiem jajko należy zabarwić w specjalnie przygotowanym i podgrzewanym roztworze z wody, barwnika i octu (niegdyś były to naturalne barwniki, tj. odwar z łupin cebuli, kory różnych drzew czy z traw i zbóż). Wosk powinien roztopić się w tej gorącej wodzie. Ewentualne resztki należy zeskrobać żyletką lub zetrzeć szmatką, podgrzewając je nad płomieniem świecy. I pisankowe ETNOdzieło gotowe! Warsztaty etnograficzne w skansenie to dobry sposób na ciekawe i aktywne spędzenie niedzieli, połączone ze spacerem w zaciszu dawnej wsi…

Proces pisania pisanek: nakładanie wosku w celu uzyskania wzoru oraz następujące po nim barwienie jaj

Zajęcia odbywają się w skansenie Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej, w dawnej szkole z Trzebosi, w każdą trzecią niedzielę miesiąca (we wrześniu – w czwartą) – o godz. 10.30, wstęp 15 zł od osoby.

Najmłodsi uczestnicy zajęć z Kolbuszowej i okolic z pisakami, za pomocą których nakładają wosk na jajka”

14

Nauczyciel i Szkoła nr 3 (37)

Harmonogram warsztatów: 19 maja ozdoby z filcu 16 czerwca kwiaty z bibuły 21 lipca wiklina 18 sierpnia szyszki weselne 22 września ceramika, garncarstwo 20 października haft na torbach ekologicznych 17 listopada plecionka z papieru 15 grudnia ozdoby na choinkę Opracowała: Katarzyna Dypa Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej fot. J. Mazurkiewicz


Z działalności instytucji kulturalnych i naukowych Podkarpacia

Konkurs na Kartkę Wielkanocną Wojewody Podkarpackiego rozstrzygnięty

T

o trzecia edycja konkursu na świąteczną kartkę wojewody podkarpackiego. Do siedziby Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie nadesłano łącznie 150 kartek z placówek opiekuńczo-wychowawczych oraz placówek wsparcia dziennego. Prace były bardzo różnorodne, a każda wyróżniała się oryginalnym sposobem przedstawienia atmosfery Świąt Wielkanocnych – powiedziała pani Małgorzata Chomycz-Śmigielska wojewoda podkarpacki. Pierwsze miejsce na podium zajęła Anżelika Kopacz, podopieczna domu dziecka w Tarnobrzegu. Wyróżnienie trafiło również do Agaty Stokłosy zamieszkującej w rejonie Ustrzyk Dolnych. Jak tłumaczyła wojewoda podkarpacki, Małgorzata Chomycz-Śmigielska celem akcji było podkreślenie wagi świąt oraz kultywowanie polskich tradycji. Wszystkie prace ocenione zostały przez profesjonalne jury. Konkurs przeznaczony był dla dzieci z lokalnych domów dziecka, środowiskowych domów pomocy społecznej oraz świetlic socjoterapeutycznych. Nagrodzone kartki zostaną przesłane elektronicznie samorządowcom oraz parlamentarzystom, a także głowie państwa.

Praca 18-letniej Angeliki Kopacz z Domu Dziecka w Tarnobrzegu stała się oficjalną wielkanocną kartką wojewody podkarpackiego. Praca laureatki została nagrodzona m.in. za estetykę wykonania i precyzyjne dopracowanie szczegółów. Komunikat wizualny pracy jest bardzo czytelny. Nawiązuje do świątecznej symboliki. To wyróżniająca się praca – podkreśliła Bożena Krupa, członek kapituły konkursowej, nauczyciel z Zespołu Szkół Plastycznych w Rzeszowie. Kapituła konkursu przyznała także wyróżnienie. Otrzymała ją 14-letnia Agata Stokłosa, podopieczna Świetlicy Opiekuńczo-Wychowawczej Wsparcia Dziennego „Radość” w Ustrzykach Dolnych. Praca została wyróżniona za ciekawą technikę, nieszablonowe wykorzystanie materiałów nawiązujących do okresu Świąt Wielkanocnych. Zwycięska kartka będzie oficjalną kartką wojewody i urzędu. Zostanie rozesłana do pracowników, samorządowców i parlamentarzystów. Pozostałe prace również zostaną uhonorowane, część z nich będzie prezentowana na wystawie, a część zostanie wysłana do najważniejszych osób w państwie – dodała wojewoda 25 marca wojewoda Małgorzata Chomycz-Śmigielska przekazała gratulacje wraz z nagrodami laureatom oraz dyrektorom placówek. Wystawa prac nadesłanych na konkurs Kartka Wielkanocna Wojewody Podkarpackiego była prezentowana w holu Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego.

Małgorzata Chomycz – Śmigielska, wojewoda podkarpacki z uczestniczkami konkursu; druga od lewej Angelika Kopacz z Tarnobrzega, której kartka zwyciężyła w konkursie

Opracowała: Małgorzata Oczoś Rzecznik Prasowy Wojewody Podkarpackiego fot. archiwum PUW

Nauczyciel i Szkoła nr 3 (37)

15


Z doświadczeń nauczycieli konsultantów, doradców metodycznych i nauczycieli

Walory kształcące i przydatność gry Chłopska Szkoła Biznesu

w edukacji młodzieży szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych

G

ry logiczne są cennym narzędziem rozwijającym wśród młodzieży wiele uniwersalnych umiejętności, pogłębiają wiedzę na temat będący osnową danej gry. W tym przypadku zazwyczaj zaciekawiają danym tematem i inspirują. Gry uczą wreszcie młodzież ważnych w życiu postaw. Mogą więc wzbogacać warsztat pracy nauczyciela a także sprawić, że zajęcia będą bardziej urozmaicone. Większość dostępnych na rynku gier może być rozgrywana jednak tylko przez kilku graczy. Chłopska Szkoła Biznesu jest pod tym względem wyjątkowa – gdyż może grać w nią jednocześnie cała klasa, a jej zasady są łatwe do wyjaśnienia. Moje obserwacje przebiegu rozgrywek, osobisty w nich udział a nade wszystko spotkania z autorami gry i wymiana spostrzeżeń z innymi nauczycielami pozwoliły na zebranie i uporządkowanie walorów edukacyjnych Chłopskiej Szkoły Biznesu, które przedstawiam poniżej. I. Gra jako narzędzie dla wychowawców klas pierwszych chcących poznać swoich uczniów Chłopska Szkoła Biznesu jest bardzo użytecznym narzędziem na godzinie do dyspozycji wychowawcy. Nauczyciel może bez trudności poznać stopień integracji klasy(czy są grupy, czy są autsajderzy). Sama gra pełni funkcję integrującą. Pozwala rozpoznać też cechy charakterologiczne uczniów (kto ma cechy przywódcze, a kto lubi się podporządkować, kto jest ,,duszą zespołu”, a kto jest zorientowany na zadania, itp.) – ułatwia wychowawcy wybór samorządu klasowego. II. Przydatność w kształtowaniu umiejętności społecznych, pracy w grupie itp. 1. Podejmowanie własnych inicjatyw Udział w grze zmusza do aktywności. Każdy gracz musi sam zadbać o swoje interesy. Jest zmuszony poszukać wspólnika czy kontrahenta na jarmarku – w przeciwnym razie nie zgromadzi wszystkich towarów niezbędnych na wyprawę handlową. Gra pozwala przełamywać wśród graczy bariery komunikacyjne. 2. Nauka sztuki negocjacji Gracz uczy się negocjować ze wspólnikiem np. strategię działania, a z kontrahentem warunki transakcji na jarmarku. Może być to asertywne dążenie do swojego celu ale także ćwiczenie sztuki kompromisu. 16

Nauczyciel i Szkoła nr 3 (37)

3. Nauka planowania kolejności działań (plany operacyjne, strategiczne) Uczestnik gry planuje kolejność doraźnych działań np. w celu zorganizowania wyprawy handlowej (produkcja, handel, wybór miasta, do którego się uda). Planowanie strategiczne dotyczy zazwyczaj odpowiedzi na pytanie: „jak grać, żeby wygrać”. Czy należy skoncentrować się na negocjowaniu korzystnych cen na rynku, czy może dążyć do jak najszybszego zorganizowania wyprawy – a jeśli wyprawy, to dalekiej czy bliskiej? 4. Nauka podejmowania współpracy Uczeń przekonuje się, że konkurencja jest ważna, ale i współpraca jest niezbędna (np. jeśli zawiąże spółkę to większość towarów na wyprawę uzyska dzięki akcji ,,produkcja” – a produkcja jest tańsza niż zakup na jarmarku). 5. Ukazanie znaczenia etyki w relacjach między ludźmi – również w biznesie Gracz nie wywiązujący się ze swoich zobowiązań traci zaufanie u kontrahentów – nikt później nie będzie chciał z nim współpracować. Uczniowie przekonują się, że zaufanie jest bardzo ważnym kapitałem społecznym. Postawy nieetyczne mogą pojawiać się w różnej postaci: nie wywiązanie się z umowy, nie oddawanie pożyczonych pieniędzy po wyprawie, żądanie wygórowanych cen na jarmarku, itd.) Takie postawy bywają napiętnowane przez innych graczy w toku dalszej rozgrywki. III. Przydatność gry na lekcjach historii i wiedzy o społeczeństwie Akcja gry Chłopska Szkoła Biznesu jest umiejscowiona w XVIII w. i ukazuje prawdziwą historię lokalnej społeczności okolic Andrychowa. Oto kilka propozycji wykorzystania gry na lekcjach historii i wiedzy o społeczeństwie: 1. Charakterystyka gospodarki przedprzemysłowej w XVIII w. w rejonie Andrychowa (rozwój tkactwa i handlu suknem, „transfer technologii” z Europy Zachodniej). 2. Znaczenie prawa własności – własność ziemi, nawet w formie ograniczonej, może przyczynić się do wzrostu dobrobytu w regionie. 3. Współpraca gospodarcza między regionami Andrychowa i Rzeszowa jako efekt specjalizacji pracy.


Z doświadczeń nauczycieli konsultantów, doradców metodycznych i nauczycieli

4. Przypomnienie starych profesji jak kołodziej, kowal, rymarz, stelmach, tkacz, drelicharz. Kontekst historyczny jest wyraźnie zaakcentowany przez szatę graficzną. Grafika i zdjęcia archiwalne tworzą ,,klimat” minionych epok, zaciekawiają i uwiarygadniają. Należy wspomnieć, że gra jest jednym z owoców projektu ,,Patriotyzm jutra” realizowanym przez MIK pod patronatem Ministerstwa Kultury. IV. Przydatność gry w nauczaniu przedsiębiorczości i innych przedmiotów ekonomicznych Gra jest w swej istocie grą ekonomiczną, choć osadzo-ną w ściśle określonych realiach historycznych. Jej sukces w wyjaśnianiu zjawisk ekonomicznych polega na tym, że w swych założeniach przyjmuje pewną uproszczoną gospodarczą rzeczywistość. Wszystkie zależności między zjawiskami ekonomicznymi (cena – popyt – podaż; produkcja – koszty; odległość wyprawy – ryzyko handlowe – potencjał zysków; czas jako jedyny element, którego nie można odtworzyć, itd.) są prawdziwe. Zgodnie z filozofią, że „z prawdy może wynikać tylko prawda” grę można wykorzystać do zilustrowania wielu zjawisk ekonomicznych. Możliwe są też tu symulacje np.: • Gospodarka niedoborów – jak w PRL. Należy wówczas użyć w grze jedynie część produktów: chlebów, płócien i bryk. • Monopol – np. jeden tylko gracz jest kowalem, choć dysponuje większą liczbą kart czasu. • Zbyt niska podaż pieniądza w obiegu. Należy wówczas użyć mniejszą liczbę kart złotych górskich. Poniżej prezentuję przydatność Chłopskiej Szkoły Biznesu w edukacji ekonomicznej. 1. Zrozumienie podstawowych kategorii ekonomicznych (popyt, podaż, koszty produkcji, utarg, zysk ze

sprzedaży na rynku, zysk z wyprawy handlowej, zasoby ekonomiczne: kapitał rzeczowy, finansowy, praca). 2. Ćwiczenie elementów prostej księgowości (szybkie liczenie w pamięci, wycena majątku, obliczanie przychodów ze sprzedaży, kosztów działalności gospodarczej, wskaźników rentowności, płynności finansowej, itp.). 3. Zrozumienie, że czas jest wartością niezastępowalną – każda aktywność wymaga czasu. Produkcja i wyprawy absorbują czas przedsiębiorcy. Jeśli kartę czasu pracy przeznaczymy na produkcję, to za tę samą kartę nie odbędziemy też podróży. Ten element gry dobrze ilustruje tzw. koszty alternatywne, które ponosimy przy każdej decyzji. 4. Zrozumienie różnych struktur rynkowych, jak konkurencja czy monopol. 5. Zrozumienie korzyści wynikających z zakładania spółek (razem możemy produkować różne towary, mamy więcej kart czasu pracy). 6. Zrozumienie istoty klastra w gospodarce. Jest to grono producentów prowadzących działalność na jednym terenie, powiązanych ze sobą i działających we wspólnym interesie (kiedyś tkacze, kowale i piekarze w rejonie Andrychowa dzisiaj przedsiębiorstwa branży informatycznej w „Dolinie Krzemowej” w USA, czy branży lotniczej w rejonie Rzeszowa). Jeśli produkcja w jakiejś branży jest skoncentrowana na niewielkim obszarze, to koncentruje się tam też duża liczba zamówień. Korzystają na tym nie tylko producenci tej branży, ale i inni wytwórcy. Opracowali: Adam Nowak nauczyciel przedmiotów ekonomicznych Wojciech Sieroń nauczyciel przedmiotów informatycznych organizator Międzyszkolnego Klubu Gier Planszowych w Zespole Szkół im. ks. dra J. Zwierza w Ropczycach

Nauczyciel i Szkoła nr 3 (37)

17


Z doświadczeń nauczycieli konsultantów, doradców metodycznych i nauczycieli

Fakty historyczne i ich klasyfikacja

C

o rozumiemy przez pojęcie faktu historycznego? Co jest faktem historycznym, a co nie? Czy wszystkie fakty na temat przeszłości są faktami historycznymi lub są traktowane jako takie przez historyków? Jakie jest kryterium odróżniające fakty historyczne od innych faktów o przeszłości? Na te i inne pytania spróbuję odpowiedzieć w miarę zwięźle i krótko, nie wprowadzając czytelnika w zawiłości języka metodologicznego. Zgodnie ze spojrzeniem zdroworozsądkowym, istnieją pewne podstawowe fakty o takim samym znaczeniu dla wszystkich historyków, które formułują, jak można by się wyrazić, kościec historii, na przykład, iż bitwa pod Wiedniem toczyła się w roku 1683. Te, tak zwane podstawowe fakty identyczne przecież dla wszystkich historyków, należą raczej do kategorii surowych materiałów pozostających do dyspozycji historyka niż do samej historii. Zwykło się twierdzić, że fakty mówią same za siebie. Jest to jednak nieprawda. Fakty mówią jedynie wtedy, gdy powołuje się na nie historyk. To on decyduje, którym z nich dać pierwszeństwo, w jakim podawać je porządku i kontekście. Jedynym powodem, dla którego pragniemy pamiętać iż bitwa pod Wiedniem miała miejsce w 1683 r., jest

uznanie tego zdarzenia przez historyków za jedno z głównych wydarzeń z naszej przeszłości. To historyk uznał, z sobie tylko znanych powodów, przekroczenie przez Cezara niewielkiego strumyczka Rubikonu za fakt historyczny, podczas gdy przejście tegoż Rubikonu przez miliony ludzi przed Cezarem lub później, nie interesuje absolutnie nikogo. Co zatem decyduje o tym, że jakiś prosty fakt z przeszłości zostanie przekształcony w fakt historyczny? Według Edwarda H. Carrera, będzie to zależało od tego, czy teza lub interpretacja, na poparcie której użyty został wspomniany incydent (prosty fakt z prze szłości), zostanie uznana przez innych historyków za prawomocną i znaczącą. Jego status jako faktu historycznego okaże się zawsze kwestią interpretacji. Ten element interpretacji wkracza do każdego faktu historii. Kontynuując dalej, można stwierdzić, że historia jest odtworzeniem w umyśle historyka myśli, której historię bada. Rekonstrukcja przeszłości w umyśle historyka jest zależna od empirycznych dowodów. Proces rekonstrukcji nie jest jednak empiryczny sam w sobie i nie może składać się zaledwie z prostego odtworzenia faktów. Wręcz przeciwnie, proces rekonstrukcji rządzi selekcją i interpretacją faktów. To on jest dopiero tym, co czyni je historycznymi.

Uroczysta ceremonia odsłonięcia pomnika Naczelnika Tadeusza Kościuszki, patrona Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 w Stalowej Woli – Stalowa Wola, 9 kwietnia 2010 r.

18

Nauczyciel i Szkoła nr 3 (37)


Z doświadczeń nauczycieli konsultantów, doradców metodycznych i nauczycieli

Przemarsz pocztu sztandarowego ZSP nr 2 im. Tadeusza Kościuszki oraz defilada klas o profilu wojskowym przed pomnikiem „Naczelnika i patrona”

Historia, to doświadczenie historyka. Nie tworzy ją nikt inny, jak tylko historyk. Pisanie o historii to jedyny sposób jej tworzenia (cyt. prof. M. Oakeshootta). Fakty historyczne nigdy nie docierają do nas nieskażone, ponieważ nie egzystują, i nie mogą egzystować w czystej formie, zawsze miele je umysł tego, kto je odnotował. Oznacza to, że gdy zaczynamy zajmować się historią, naszą pierwszą troską powinny być nie fakty, które ona zawiera, lecz historyk który je opisał. Badajmy wprzód historyka, zanim zaczniemy badać fakty. Historia bowiem zawsze oznacza interpretacje. Dlatego też historyk zawsze uzyska fakt, którego akurat potrzebuje. Po drugie, historii nie można pisać, jeśli badacz nie osiągnął pewnego rodzaju kontaktu z umysłami tych, o których pisać zamierza. Po trzecie, możemy rozpatrywać przeszłość i osiągać pewne jej zrozumienie jedynie przez pryzmat współczesności. Historyk żyje w swojej epoce i jest przywiązany do niej poprzez swoją ludzką egzystencję. Słowa, których używa, takie jak demokracja, imperium, wojna, rewolucja, mają aktualne konotacje, których nie można się pozbyć. Historycy starożytności używają słów takich jak polis lub plebs w ich oryginalnym brzmieniu. Zatem historyk musi wybierać. Konieczność używania języka zabrania mu być neutralnym. Podkreślenie roli historyka w tworzeniu historii prowadzi do logicznej konkluzji, że obiektywna historia nie istnieje. Historia jest jedynie tym, co tworzy historyk (hipoteza prof. R. Collingwooda). Z hipotezą tą jednak trudno jest się zgodzić. Bo jeżeli historyk, z ko-

nieczności wpatruje się w interesujący go okres przez pryzmat swojego własnego czasu, i studiuje problemy przeszłości widząc w nich klucz do problemów teraźniejszości, czyż nie skończy na czysto pragmatycznym spoglądaniu na fakty i stwierdzeniu, że kryterium prawidłowej interpretacji jest zgodność widzenia historii z jakimiś aktualnymi celami? Według tej hipotezy, fakty historii są niczym, interpretacja jest wszystkim. Jak więc powinniśmy zdefiniować obowiązki historyka wobec faktów? Obowiązek historyka, by szanować fakty, nie ogranicza się tylko do obowiązku sprawdzania, czy jego fakty są dokładne. Musi postępować tak, by wydobywać na światło dzienne wszystkie znane lub dające się poznać fakty, odnoszące się w takim czy innym sensie do tematu, w który jest zaangażowany, i do proponowanej przez niego interpretacji. Stosunek człowieka do jego otoczenia jest taki sam, jak historyka do jego tematu. Historyk nie jest ani pokornym sługą, ani tyrańskim władcą swych faktów. Jego stosunek do nich polega na równości, na dawaniu i braniu. Jak każdy człowiek, historyk uświadamia sobie, gdy przestanie zastanawiać się nad tym co robi, gdy myśli i pisze, że jest on nierozerwalnie włączony w proces przystosowania swych faktów do swych interpretacji, i swych interpretacji do swych faktów. Jest niemożliwe przyznać pierwszeństwo jednemu czy drugiemu. Historyk i fakty historyczne są sobie nawzajem niezbędni. Historyk bez faktów jest bezpłodny, fakty bez historyka są martwe, bez znaczenia. Nauczyciel i Szkoła nr 3 (37)

19


Z doświadczeń nauczycieli konsultantów, doradców metodycznych i nauczycieli

Klasyfikacja faktów historycznych Sprawa klasyfikacji faktów historycznych wywołuje rozbieżności jedynie w odniesieniu do podziału na tzw. fakty proste (jednostkowe, cząstkowe) i złożone (zjawisko, fakt zbiorowy, masowy, fakt – proces). Fakty proste rozumie się nieraz jako fakty przyrodnicze (fizyczne, biologiczne), które stanowią treść przyrodniczą mniej czy bardziej skomplikowanego faktu historycznego, a nieraz jako fakty historyczne w porównaniu z innymi, mniej skomplikowanymi. Przydatny wydaje się jedynie podział na fakty proste i złożone, pamiętając, że podział ten ma charakter względny. Do klasy faktów prostych zaliczylibyśmy więc np., zranienie żołnierza na jednym z pól bitew II wojny światowej, a faktem złożonym byłaby cała II wojna światowa. Wprowadzenie natomiast do klasyfikacji faktów przyrodniczych, jako prostych elementów faktów historycznych, na które te fakty można „rozłożyć”, nic istotnego historykowi nie daje. Cóż bowiem może dać historykowi wiedza o tym że, np. na fakt złożony – bitwa pod Grunwaldem, składa się m. in. pewna liczba faktów „prostych”, takich jak różne typy zniekształceń metali wynikłych z zetknięć tarczy i mieczy. Przyrodnicze rozumienie tzw. faktów prostych nie wydaje się więc dla historii w ogóle przydatne. Bardziej oczywiste stają się podziały na fakty według dziedzin rzeczywistości, których one dotyczą. Chodzi tu w tym przypadku o rozróżnienie faktów np. politycznych, ekonomicznych, czy też kulturalnych. Pewne zrozumiałe kontrowersje wywołuje wśród historyków podział na fakty według hierarchii ich ważności. Różnice zdań ogniskują się wokół tego, czy wszystkie fakty z przeszłości są „historyczne” tzn., czy wszystko to, co się zdarzyło, należy do historii, czy też historyczne są tylko fakty jakoś „ważniejsze”. Według Jerzego Topolskiego, stanowisko eliminujące pewne fakty z przeszłości jako niehistoryczne, jest sprzeczne z podstawowymi zasadami obiektywizmu badania naukowego. Przecież nawet najdrobniejszy fakt, niewybijający się swą indywidualnością jest częścią jakiegoś faktu „większego” (np. masowego), który ma już niewątpliwą dla każdego rangę historyczną. W rozważaniach metodologicznych spotykamy również często pojęcie faktu źródłowego, oznaczającego odbicie w źródle historycznym faktu historycznego (części rzeczywistości historycznej). W źródle tym nie chodzi o sam fakt, zawarte są w nim jedynie informacje o fakcie historycznym. Tzw. fakt historiograficzny jest konstruowany dopiero w wyniku wzajemnego stopienia się informacji źródłowych i pozaźródłowych. Fakt historiograficzny jest oparty na wykorzystaniu informacji źródłowych i pozaźródłowych, poprzez kon20

Nauczyciel i Szkoła nr 3 (37)

strukcję naukową historyka. Rekonstrukcja ta, już ze swych założeń nie może być identyczna u wszystkich historyków, bowiem niewątpliwie istnieją różnice już choćby w samym repertuarze wiedzy pozaźródłowej, reprezentowanej przez poszczególnych historyków. Podsumowując, fakt historyczny rozumiany jest w literaturze dwojako. Pierwsze rozumienie (ontologiczne) wskazuje na fakt historyczny jako obiektywnie, tzn. niezależnie od podmiotu poznającego istniejący „przedmiot badania historycznego”, „samo zdarzenie”, to co „rzeczywiście było” lub podobnie. W tym ujęciu przedmiot poznania historycznego, dzieje, stanowiły określony zbiór faktów, które historyk poprzez „odbicie” ich w jego świadomości, rekonstruuje. Drugie rozumienie (metodologiczne), dotyczy właśnie procesu owej rekonstrukcji dziejów, tzn. mówi o fakcie historycznym jako o konstrukcji naukowej czy też o ujęciu zdarzenia przez historyka. W odróżnieniu od faktu przedmiotu, jego rekonstrukcję dokonaną przez historyka, (lecz nie zdanie historyczne, a raczej „materiał” dla sformułowania takiego zdania) zaczęto nazywać faktem historiograficznym. Jerzy Topolski w Metodologii historii pisze, że wśród historyków najbardziej popularne jest pozytywistyczne rozumienie faktu historycznego, prawdopodobnie dlatego, że jest ono na pierwszy rzut oka najbardziej zgodne z tzw. zdrowym rozsądkiem. Oto rzeczywistość składa się z odpowiedniej liczby faktów, które historyk rekonstruuje. Rekonstrukcja ta winna być zgodna z owymi faktami i ta zgodność stanowi z kolei kryterium jej prawdziwości. Edward Hallet Carr (współczesny historyk, autor m.in History of sowiet Russia) w swej pracy z zakresu metodologii i filozofii historii pt. Historia. Czym jest przedstawił wnikliwie studium na temat natury historii. Twórca wykazał, że faktami historycznymi zostają te fakty, które historycy wyselekcjonują do swoich badań. Są więc one rezultatem interpretacyjnych wyborów historyków, na których w dodatku, decydujący wpływ wywierają standardy danego okresu. Mimo tych wszystkich zawiłości, historia wcale nie musi być mniej fascynująca, a rola historyków pomniejszana. A wręcz przeciwnie. Opracował: Roman Niwierski fot. Piotr Jackowski Roman Niwierski – nauczyciel historii i wiedzy o społeczeństwie w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 im. T. Kościuszki w Stalowej Woli, absolwent Studiów Doktoranckich Wydziału Socjologiczno-Historycznego Instytutu Historii Uniwersytetu Rzeszowskiego, laureat ogólnopolskiego konkursu Najlepszy Debiut Historyczny Roku 2007, autor publikacji Kryptonim „Kościół”. Dzieje budowy kościoła pw. Matki Bożej Królowej Polski w Stalowej Woli w dokumentach Służby Bezpieczeństwa”.


Z Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej w Rzeszowie

DLA NAUCZYCIELI I NIE TYLKO...

Wybrane nowości ze zbiorów PBW w Rzeszowie Dziecko sześcioletnie w szkole Nowelizacja ustawy o systemie oświaty została podpisana. Przesuwa ona do września 2014 r. wprowadzenie obowiązku szkolnego dla dzieci sześcioletnich. Ustawa ta wynika z reformy oświaty i wzbudza ogromne kontrowersje, zarówno wśród nauczycieli, pracowników oświaty oraz nadzoru pedagogicznego, a także wśród rodziców. Rodzice bowiem są bardzo bliskim współuczestnikiem procesu dydaktycznego i wychowawczego. Decyzja o wprowadzeniu dziecka sześcioletniego w system pracy szkoły wymaga analizy, zarówno z punktu widzenia poradnictwa psychologicznego i pedagogicznego, jak i z konieczności przystosowania szkoły na przyjęcie tak małego dziecka. Gotowość dziecka do przyjęcia roli ucznia, jego odpowiednie przygotowanie, ocena dojrzałości szkolnej i prawne aspekt określające obowiązek szkolny są wciąż przedmiotem dyskursu publicznego. Polecamy najnowsze artykuły poświęcone tej tematyce.

Przygotowania szkoły do przyjęcia sześciolatków, Jacek Stec, „Doradca Dyrektora Szkoły”, 2012, czerwiec, s. 41-44. Uczestnictwo rodziców w procesie przygotowania dziecka sześcioletniego do spełniania obowiązku szkolnego. Współpraca szkoły z domem jest we współczesnej szkole bardzo ważnym elementem edukacji. W artykule omówiony jest wymiar prawny zagadnienia, organizacja przestrzeni szkolnej sześciolatka oraz opieki po obowiązkowych zajęciach lekcyjnych. Rodzice sześciolatka są czynnymi uczestnikami tych działań.

A gdyby tak zaprosić przedszkole do szkoły?, Aleksandra Jagła, „Życie Szkoły”, 2012, nr 4, s. 36-38. Obecności sześciolatków w klasie powinna towarzyszyć modyfikacja podejścia do nauczania zintegrowanego. Na tym zadaniu skupia się autorka artykułu. Przenikanie się metod pracy stosowanych w wychowaniu przedszkolnym z typowymi metodami nauczania początkowego, daje możliwość łatwiejszego przystosowania się dziecka sześcioletniego do trybu szkolnego. Przykłady takich właśnie działań podane są w artykule. Indywidualizacja procesu nauczania daje możliwość rozwoju i zdobywania wiedzy przez sześciolatki w murach szkolnych. Nauczyciel i Szkoła nr 3 (37)

21


Z Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej w Rzeszowie

Sześciolatek idzie do szkoły, Emilia Janowska, Agnieszka Robak, „Meritum”, 2012, nr 1, wkładka „Oświata Mazowiecka”, nr 1, s. 11-12. Reforma oświatowa obniżająca wiek szkolny to największa rewolucja w edukacji polskiej od czasów wprowadzenia gimnazjów. Spowodowała wiele zmian na różnych płaszczyznach i dotyczy bezpośrednio wielu grup społecznych i zawodowych. Autorki artykułu podejmują próbę przeanalizowania założeń reformy z uwzględnieniem decyzji o obniżeniu wieku szkolnego. Podkreślają one konieczność zmiany treści programowych i przystosowania szkoły oraz decydującą rolę rodziców, w kwestii posyłania sześciolatków do szkoły. Sześciolatek w mojej klasie – refleksje nauczyciela, Magdalena Jankowska, „Meritum”, 2012, nr 1, wkładka „Oświata Mazowiecka”, nr 1, s. 7-8. Spostrzeżenia nauczyciela – praktyka, wychowawcy klasy pierwszej, do której uczęszczały jedynie sześciolatki. Artykuł bardzo wnikliwie analizuje psychologiczne i pedagogiczne aspekty pracy z dzieckiem sześcioletnim w nowej, szkolnej rzeczywistości. Nauczycielka oparła swoje refleksje na wnikliwej analizie umiejętności powierzonych jej wychowanków oraz ich gotowości szkolnej w sferze poznawczej, emocjonalnej i społecznej. Zwróciła uwagę na duże zróżnicowanie wśród uczniów sześcioletnich. Podzieliła się także swoimi inicjatywami w temacie pracy z sześciolatkami Helena Linke – Mój sześcioletni wnuk w szkole, „Meritum”, 2012, nr 1, wkładka „Oświata Mazowiecka”, nr 1, s. 9-10. Rodzice współpracujący ściśle ze współczesną szkołą mają decydujące zdanie na temat gotowości szkolnej ich sześcioletniego dziecka. Artykuł jest refleksją babci ale także nauczycielki zajmującej się profesjonalnie nauczaniem i wychowaniem, na temat doświadczeń, związanych z uczęszczaniem jej sześcioletniego wnuka do szkoły. Autorka zwraca uwagę na przyczyny, także ekonomiczne zapisywania dziecka sześcioletnich do szkoły. Jest to refleksja pedagogiczna oparta na analizie jednostkowego przypadku. 22

Nauczyciel i Szkoła nr 3 (37)

Zerówka” czy pierwsza klasa?, Anna Pawłowska-Niedbała, Danuta Szlązak, Anna Wróbel, „Meritum”, 2012, nr 1, wkładka „Oświata Mazowiecka”, nr 1, s. 18-19. Pomoc nauczycieli przedszkoli rodzicom podejmującym decyzje na temat szkolnej gotowości swojego dziecka. W artykule podkreślono konieczność ścisłej współpracy nauczycieli przedszkoli z rodzicami i konieczność przygotowania dziecka sześcioletniego do roli ucznia. Szkoła dla sześciolatka – z perspektywy dyrektora, Izabela Bogusiewicz, „Meritum”, 2012, nr 1, wkładka „Oświata Mazowiecka, nr 1, s. 5-6. Kontrowersyjny temat dla wielu grup społecznych, jakim jest „sześciolatek w szkole”, widziany z perspektywy zadań i obowiązków dyrektora szkoły. Podkreślono obowiązek zorganizowania poradnictwa psychologiczno-pedagogicznego i rolę diagnozy pedagogicznej. Nie tylko wiedza – społeczny aspekt dojrzałości szkolne, Beata Banasiak, „Meritum”, 2012, nr 1, wkładka „Oświata Mazowiecka”, nr 1, s. 13-14. Wypowiedź psychologa, pracownika Poradni Psychologicznej, na temat dojrzałości szkolnej oraz przyczyn sukcesu szkolnego u dziecka sześcioletniego. Dojrzałość społeczna, identyfikacja z grupą, umiejętność radzenia sobie ze stresem i trudnymi sytuacjami w sposób adekwatny, to podkreślany w artykule aspekt dojrzałości i gotowości szkolnej.

Kiedy sześciolatek może być dobrym uczniem?, Anna I. Brzezińska, Dominika Szymańska, „Remedium”, 2012, nr 10, s. 4-5. Artykuł omawia problematykę gotowości dziecka sześcioletniego do szkoły w aspekcie badań psychologicznych. Sprawdzają one gotowość poznawcza, emocjonalną, społeczną, postawę dziecka względem szkoły. Analizowany jest obszar badań psychologicznych, któremu poddawane jest dziecko przy określaniu jego dojrzałości szkolnej. Analizowane są także kompetencje nauczyciela niezbędne do pracy z sześciolatkiem.


Z Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej w Rzeszowie

Informacja o gotowości szkolnej dziecka, Wiesława Mądrowska, „Doradca Dyrektora Przedszkola”, 2012, kwiecień, s. 20-21.

Dwa roczniki w jednej klasie: szansa czy wyzwanie?, Aleksandra Jagła, „Życie Szkoły”, 2012, nr 1, s. 32-34.

Artykuł jest omówieniem warunków prawnych jakie muszą być spełnione przy określaniu gotowości szkolnej dziecka. Przedstawia też problem gotowości szkolnej z punktu widzenia psychologa i pedagoga szkolnego.

Jak pracować z sześciolatkiem w klasie zróżnicowanej wiekowo, by pomóc mu rozwinąć swój indywidualny potencjał? Autorka artykułu omawia pracę w grupach dobranych według odpowiednich kryteriów, pomoc starszego kolegi, wędrówki między grupami i inne metody pracy z sześciolatkiem, umieszczonym w grupie. Pytania, wątpliwości i kontrowersje towarzyszące decyzji posłania sześciolatka do szkoły znalazły się w tym artykule.

Mam 6 lat i co dalej?, Wiesława Mądrowska, „Doradca Dyrektora Przedszkola” 2012, maj, s. 4-10. W artykule omówiono problem sześciolatków oraz osiągania dojrzałości szkolnej na etapie wychowania przedszkolnego. Skupiono się na umiejętnościach, kompetencjach dziecka, które jest zobowiązane do rocznego przygotowania przedszkolnego lub do odbycia innej formy wychowania przedszkolnego zgodnie z decyzją dyrektora przedszkola.

Ocena rodzicielska poziomu przygotowania sześciolatka do szkoły, Izabela Mańkowska, Małgorzata Rożyńska, „Dysleksja” 2012, nr 1, s. 18-20, bibliogr. Artykuł omawia tematykę materiału zamieszczonego na stronie internetowej ortograffiti.pl.: Ocena rodzicielska poziomu przygotowania sześciolatka do szkoły. Informacje zawarte na stronie mają za zadanie profesjonalną pomoc rodzicom w ocenie dojrzałości szkolnej sześciolatków.

Edukacja AD 2011 – spór o sześciolatki, Lidia Jastrzębska, „Nowa Szkoła”, 2012, nr 1, s. 3-6. Analiza projektu ustawy o systemie oświaty przesuwający obowiązek szkolny dla sześciolatków o dwa lata – na wrzesień 2014 roku. Projekt ustawy w sprawie szkolnej edukacji dziecka sześcioletniego budzi wiele kontrowersji wśród nauczycieli, rodziców, psychologów i pedagogów. Artykuł jest próbą prześledzenia ważniejszych wydarzeń dotyczących sporu o edukację sześciolatków. Omawia zmiany wprowadzane przez MEN w obniżaniu wieku szkolnego. Opracowała: Ewa Kosiba, Bożena Osetkowska PBW w Rzeszowie

Zapraszamy do korzystania z naszych zbiorów i usług: Pedagogiczna Biblioteka Wojewódzka w Rzeszowie, ul. Gałęzowskiego 4, www.rzeszow.pbw.org.pl Nauczyciel i Szkoła nr 3 (37)

23


Z życia szkół i placówek oświatowych

Barwy Wielkanocy na Podkarpaciu Wystawa w Urzędzie Marszałkowskim w Rzeszowie Wystawę wielkanocną pod hasłem: Barwy Wielkanocy na Podkarpaciu można było obejrzeć w holu na I piętrze Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie. Wystawa została przygotowana w oparciu o prace plastyczno-techniczne wykonane na zajęciach przez uczniów Zespołu Szkół w Głogowie Małopolskim oraz prace indywidualnie przygotowane z pomocą rodziców w domach. Ekspozycja – oprócz prac malarskich, rysunkowych, stroików wielkanocnych i pisanek – prezentuje dorobek konkursu plastycznego Palmy Wielkanocne, którego organizatorem jest Szkolne Koło „Caritas”. Serdecznie dziękujemy wszystkim uczniom, którzy przygotowali i udostępnili swoje prace na wystawę. Dziękujemy również rodzicom, którzy pomagali swoim dzieciom. Mamy nadzieję, że wspólna praca przyczyniła się do miłego spędzenia czasu i przybliżyła tradycje wielkanocne. Cieszy nas fakt, że zwyczaj zdobienia palm wielkanocnych i wykonywania stroików świątecznych jest wciąż żywy i mocno zakorzeniony w naszym środowisku. Opiekunowie wystawy: Anna Lenart-Kulig, Halina Kasiak

Palma wielkanocna wykonana na konkurs zorganizowany przez Szkolne Koło „Caritas” w Zespole Szkół w Głogowie Malopolskim

24

Nauczyciel i Szkoła nr 3 (37)



Nauczyciel i Szkoła nr 3(37) 2013