Issuu on Google+

NEW YORK • PENNSYLVANIA • CONNECTICUT • NEW JERSEY • MASSACHUSETTS

ER KURI P L U S

P O L I S H NUMER 942 (1242)

W E E K L Y

ROK ZA£O¯ENIA 1987

M A G A Z I N E

TYGODNIK

PE£NE E-WYDANIE KURIERA W INTERNECIE: WWW.KURIERPLUS.COM

í J. Walentynowicz nie rozpozna³ cia³a matki – str. 3 í Polska w jakiej Europie – str. 5 í Nasze dzieci i muzyka – str. 10 í Pierwsza naiwna – str. 12 í Podwójne ¿ycie Weroniki – reaktywacja – str. 13

Sukces szko³y, dyrektorki, nauczycieli

22 WRZEŒNIA 2012

Adam Sawicki

„47 procent“ Romneya Republikañski kandydat na prezydenta Mitt Romney wywo³a³ kolejny skandal.

FOTO: M. MIKO³AJCZYK

Powiedzia³ szczerze, co sobie myœli o 47 procentach Amerykanów, którzy nie p³ac¹ podatku dochodowego. Romney s¹dzi, ¿e s¹ to ludzie, którzy nie chc¹ wzi¹æ odpowiedzialnoœci za w³asne ¿ycie. Uwa¿aj¹c siê za ofiary losu oczekuj¹ od rz¹du wy¿ywienia, mieszkania, opieki lekarskiej i czego tam jeszcze. Rz¹d, czyli w praktyce pozosta³e 53 procent Amerykanów, którzy p³ac¹ podatek dochodowy, musi im pomagaæ. Dlatego te ofiary bêd¹ g³osowaæ na Obamê, choæby nie wiadomo, co siê wydarzy³o. Mówi³, ¿e nigdy takich wyborców nie przekona, aby go poparli. Ma on bowiem w programie obni¿kê podatków, która ich nie dotyczy a wrêcz zaszkodzi, gdy¿ zmniejszy iloœæ pieniêdzy do wydania przez rz¹d. Dlatego nie musi siê przejmowaæ tymi ludŸmi. Zamiast tego powinien pozyskaæ od 5 do 10 procent niezdecydowanych wyborców.

Romney otworzy³ serce przed bogatymi donatorami podczas zbiórki na swój funduszy wyborczy, gdzie za miejsce przy stole trzeba by³o zap³aciæ 50 tysiêcy dolarów. Spotkanie mia³o miejsce w domu bogatego inwestora w Baton Roca na Florydzie ostatniego maja. Kandydat myœla³, ¿e mówi wy³¹cznie do swoich zamo¿nych zwolenników, bez obecnoœci stronników Obamy, czy natrêtnej prasy. A tymczasem ktoœ nagra³ z ukrytej kamery ca³¹ jego wypowiedŸ i umieœci³ na YouTube. Tam wyszpera³ j¹ wnuk by³ego prezydenta Jimmi Cartera, o którym Romney wyra¿a siê lekcewa¿¹co i przekaza³ do bardzo liberalnego i prodemokratycznego magazynu Mother Jones. Z kolei magazyn umieœci³ nagranie na swojej stronie w internecie w poniedzia³ek 17 wrzeœnia. í8

u Alicja Winnicka udekorowana Niebiesk¹ Wst¹¿k¹. Nagrodê Blue Ribbon 2012 (Niebieskiej Wst¹¿ki) przyznawan¹ przez U.S. Department of Education, otrzyma³a publiczna szko³a podstawowa PS 34 na Greenpoincie, w której dzieci polskiego pochodzenia stanowi¹ ponad 50 procent uczniów. Oprócz PS 34 nagrodê tê otrzyma³y jedynie cztery placówki w Nowym Jorku. Dyrektorem PS 34 przez siedem lat by³a Alicja Winnicka, która zdaniem nauczycieli i rodziców uczniów, w ogromnej mierze przyczyni³a siê do obecnego wysokiego poziomu szko³y. Za jej kadencji PS 34 do³¹czy³a do grona najlepszych szkó³ w Stanach Zjednoczonych. Od tego roku szkolnego Alicja Winnicka pe³ni funkcjê kuratora okrêgowego dystryktu 14.

Baryton i aktor Z Mariuszem Kwietniem, wybitnym œpiewakiem operowym rozmawia Krzysztof K³opotowski. - Œpiewaæ ka¿dy mo¿e, ka¿dy baryton, ale nie ka¿dy mo¿e zagraæ na scenie. A od Pana trudno oderwaæ oczy, ju¿ nie mówi¹c o uszach. Ile czasu zajmuje Panu aktorskie budowanie roli a ile technika wokalna? – Dla mnie trudniejsze jest zawsze przygotowanie muzyczne, bo aktorstwo przychodzi mi naturalnie. Nie staram siê nikogo naœladowaæ, nie ogl¹dam nagrañ wideo poprzedników w danej roli. Natomiast cenna jest praca z kolegami na scenie i z re¿yserem, jeœli wie, co robi, bo nie wszyscy wiedz¹. Nienawidzê spektakli, w których wskakujê za kogoœ i mam tylko jedn¹, czy dwie próby, bo nie powstaje wtedy „chemia” miêdzy mn¹ a kolegami. To na próbach tworzy siê charakter postaci.

u W moim aktorstwie nie ma sekretów.

– A nie myœli Pan o tym, jak pracowaæ przepon¹, jak u¿ywaæ gard³a? – Tyle lat o tym myœla³em, ¿e teraz nie muszê. S¹ trudne momenty, jak wysokie nuty, gdy trzeba zatrzymaæ siê i wzi¹æ g³êbszy oddech. A w moim aktorstwie nie ma sekretów. Na maturze zdawa³em psychologiê. Podgl¹dam ludzi, jak zachowuj¹ siê w ró¿nych sytuacjach. Aktorzy musz¹ mieæ technikê aktorsk¹ a œpiewa-

ków ocenia siê przede wszystkim za g³os. Jednak chcê, ¿eby to by³ teatr operowy, a nie tylko opera, dlatego staram siê tak¿e coœ zagraæ. – Œpiewa Pan w kilku jêzykach. Czy tak¿e mówi Pan w tych jêzykach? – Mówiê p³ynnie po angielsku, w³osku i po rosyjsku. Nie mówiê po francusku, wiêc nie staram siê œpiewaæ repertuaru francuskiego. Œpiewa³em „Carmen”, ale po¿egna³em siê z t¹ oper¹. Teraz przygotowujê „Po³awiaczy pere³” Bizeta i to bêdzie dla mnie ciê¿ka harówka, ¿eby nie mówi¹c po francusku nauczyæ siê libretto i wiedzieæ dok³adnie, co dane s³owo znaczy. – Przecie¿ mo¿na œpiewaæ nie rozumiej¹c tekstu. – Wielu œpiewaków tak czyni, ale to jest zaprzeczenie naszej pracy. Jesteœmy na scenie a ¿eby coœ zagraæ, trzeba wiedzieæ, co siê gra. Jest to upoœledzenie œpiewaków, jeœli nie wiedz¹, o czym œpiewaj¹ a tylko produkuj¹ piêkn¹ melodiê, która jednak nie ³apie za serce, bo brakuje po³¹czenia sztuki wokalnej i aktorskiej. í7

7 paŸdziernika 2012 Parada Pu³askiego – najwiêksze œwiêto Polonii. Z tej okazji przygotowujemy specjalne wydanie Kuriera Plus. Instytucje i osoby prywatne zachêcamy do sk³adania ¿yczeñ Polonii, marsza³kom Parady i organizacjom bior¹cym w niej udzia³. Wystarczy telefon (718) 389-3018


2

 POLSKA Rz¹d leci na twarz

We wrzeœniu rz¹d mia³ poparcie 26 proc. respondentów a przeciwników 40 proc. ankietowanych przez CBOS. Zadowolonych, ¿e premierem jest Donald Tusk by³o 32 proc., niezadowolonych 53 proc. Wed³ug CBOS, wrzesieñ jest drugim z kolei miesi¹cem pogarszania siê notowañ gabinetu Donalda Tuska. Grupa zwolenników rz¹du zmniejszy³a siê w porównaniu do sierpnia o 4 proc., odsetek przeciwników wzrós³ o 1 punkt proc. Obojêtnoœæ wobec obecnego rz¹du wyrazi³o 31 proc. respondentów, o 2 punkty proc. wiêcej ni¿ w sierpniu. 3 proc. ankietowanych nie wyrazi³o swego stosunku do rz¹du.

Premier alternatywny

Na gie³dzie nazwisk kandydatów PiS na premiera rz¹du fachowców pojawi³o siê nowe. Chodzi o profesora socjologii Piotra Gliñskiego, ale oficjalny komunikat w tej sprawie bêdzie og³oszony dopiero na prze³omie paŸdziernika i listopada. Wiceprezes mówi³, ¿e nazwisko potencjalnego premiera ponadpartyjnego rz¹du bêdzie og³oszone „29 wrzeœnia podczas ogólnopolskiego zjazdu dzia³aczy PiS w Warszawie”. Jednak tak siê nie stanie, by nie robiæ konkurencji miedialnej marszowi w obronie TV Trwam i wolnoœci mediów.

Topienie Marzanny

Zosta³a odwo³ana szefowa prokuratury rejnowej w Gdañsku-Wrzeszczu Marzanna Majstrowicz, która Ÿle nadzorowa³a sprawy Amber Gold. Na wniosek prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta uchwa³ê o jej odwo³aniu podjê³a Krajowa Rada Prokuratury. Od decyzji nie ma trybu odwo³awczego do s¹du. Szef KRP Edward Zalewski powiedzia³, ¿e w jej wypadku „mamy do czynienia z ca³kowitym zaniechaniem nadzoru s³u¿bowego przez pani¹ prokurator”. Wielokrotnie odmawia³a œledztwa w sprawie Amber Gold nie znaj¹c ani akt sprawy ani prawa handlowego. Natomiast sêdzia Janusz K. w Koœcierzynie, który kilka lat temu wyj¹tkowo ³agodnie ukara³ Marcina P. za³o¿yciela Amber Gold, zosta³ teraz oskar¿ony o przyjmowanie ³apówek od oskar¿onych. S¹d rejonowy Gdañsk-Pó³noc og³osi³ upad³oœæ likwidacyjn¹ spó³ki Amber Gold.

Odwo³aæ szefa kontrwywiadu

Szef klubu poselsiego PiS Mariusz B³aszczak wyst¹pi³ do premiera, szefa MON i prezydenta o wszczêcie procedury odwo³ania szefa S³u¿by Kontrwywiadu Wojskowego gen. Janusza Noska w zwi¹zku ze œledztwem wojskowej prokuratury w sprawie inwigilacji pos³a PiS Tomasza Kaczmarka. Œledztwo dotyczy przekroczenia uprawnieñ przez szefa SKW, podleg³ych oficerów i ¿o³nierzy polegaj¹cego na stworzeniu zwi¹zku przestêpczego celem nielegalnej inwigilacji. „SKW mia³a prowadziæ inwigilacjê pos³a Kaczmarka i jego asystenta spo³ecznego na podstawie sfa³szowanych dokumentów, które umo¿liwi³y im uzyskanie zgody s¹du na kontrolê operacyjn¹”, stwierdza komunikat PiS.

Atak islamistów na œw. Faustynê

18 wrzeœnia z chwil¹ rozpoczêcia transmisji modlitwy w Godzinie Mi³osierdzia o trzeciej po po³udniu i koronki mi³osierdzia Bo¿ego z sanktuarium w Krakowie-£agiewnikach zacz¹³ siê atak hakerów na stronê internetow¹ faustyna.pl. Po dwóch godzinach strona zgromadzenia Sióstr Matki Bo¿ej Mi³osierdzia zosta³a ca³kowicie zablokowana. Do ataku przyznali siê islamscy ekstremiœci korzystaj¹cy z serwera w Belgii. Stronê codziennie odwiedza kilka tysiêcy osób w w siedmiu obszarach jêzykowych, by korzystaæ z „Dzienniczka” œw. Faustyny i opracowañ o jej ¿yciu i duchowoœci oraz codziennej modlitywy do Mi³osierdzia Bo¿ego.

KURIER PLUS 22 WRZEŒNIA 2012

Pogoda na weekend:

Drodzy Czytelnicy Wrzesieñ zawsze kojarzy siê nam ze szko³¹. Powrót z wakacji, nowa klasa, nowi koledzy... Wybór zajêæ pozalekcyjnych. Co bêdzie lepsze: szermierka, lekcje hiszpañskiego, czy pianina, harcerstwo, czy kó³ko taneczne? Decyzje, które ka¿dego roku musz¹ podejmowaæ rodzice i dzieci. O szkole, tak¿e tej sobotniej i zajêciach pozaszkolnych, bêdziemy pisaæ czêœcej i szerzej. Dziœ zwracamy uwagê pañstwa na tekst o Kobo Music Studio szkole z wieloletnimi tradycjami, mieszcz¹cej siê na Greenpoincie. Informujemy równie¿ o zapisach do dru¿yny zuchowej. Wiêcej o dzia³alnoœci polonijnych zuchów i skrzatów w nastêpnym numerze Kuriera. W naszym tygodniku nastêpuj¹ pewne zmiany. Pilniejsi Czytelnicy odnotowali ju¿ cykl felietonów zatytu³owanych Obserwatorium a poœwiêconych Nowemu Jorkowi i miejscom, w których mieszkaj¹ Polacy. Na nasze ³amy, po d³ugiej przerwie, wraca Weronika Kwiatkowska ze swoim Podwójnym ¯yciem. Na razie obiecuje felietony co drugi tydzieñ, ale wkrótce bêdziemy j¹ mogli czytaæ regularnie. Na proœbê Czytelników, artyku³y Czes³awa Karkowskiego, przybli¿aj¹ce najciekawsze pozycje z literatury amerykañskiej bêd¹ siê teraz ukazywa³y co tydzieñ. Wkrótce zaczniemy drukowaæ blog naszej nowej autorki, Alicji Devero, zatytu³owany Szpilki na krawêdzi. Bêd¹ to najró¿niejsze obserwacje z ¿ycia czterdziestolatki, która przeciwnoœci losu przyjmuje z humorem, a jej przys³owiowa szklanka jest zawsze do po³owy pe³na. Zofia K³opotowska

Aukcja na rzecz weteranów Placówka 123 Stowarzyszenia Weteranów Armi Polskiej w Ameryce zaprasza weteranów, ich rodziny oraz mi³oœników i kolekcjonerów sztuki na Aukcjê Dzie³ Sztuki – „Husarskie Skrzyd³a”. Celem aukcji jest wsparcie funduszu inwalidzkiego weteranów, których grono jest coraz szczuplejsze. Aukcja odbêdzie siê w niedzielê, 21 paŸdziernika 2012, godz.14:00 w Domu Weterana Polskiego – Irving Plaza, 17 Irving Place, New York, NY 10003, tel. 212-473-0580. Aukcja zapowiada siê jako ciekawe wydarzenie artystyczne. Bêdzie to pojedynek talentów w kilku p³aszczyznach. Po pierwsze polonijnych malarzy i grafików reprezentowanych przez: niezrównan¹ w pêdzlu i nastroju Aleksandrê Nowak, odkrywczy talent Janusza Kapusty, nasycone kolorami têczy obrazy Bashy Maryanskiej oraz Rafala Ekwiñskiego, Franciszka Kulona, Magdaleny Zawadzkiej czy Janusza Skowrona. RzeŸbiarzy – Lubomira Tomaszewskiego, odkrywaj¹cego emocje w naturalnych obiektach, czy mistrza obrazu pola bitewnego Andrzeja Pityñskiego.

Z drugiej strony mamy artystów z Polski: Ma³gorzatê Kisielewsk¹, Annê Pawe³czak -Szoskê i Antoniego Szoskê. Naprzeciw ustawia siê grupa artystów miêdzynarodowych z rzeŸbiark¹ Bonnie Shanas, malarkami Cindy Silvert, Kathryn Hart, Neela Pushparaj, i Sol Kjolk. Równoczeœnie stan¹ w szranki przedstawiciele nowojorskiego, m³odego pokolenia, zdobywajacego ostrogi artystyczne w malarstwie jak: Sonia Yuditskaya, Quyen Truong, Artur Skowron; czy Natalia Leœniak. Aukcja bêdzie prowadzona przez kompetentnego i znanego z dobrego humoru artystê Mietko Rudka. Prace ofiarowane na aukcjê s¹ donacj¹ artystów. Weterani sk³adaj¹ wyrazy ogromnej wdziêcznoœci zarówno Artystom jak i sponsorom - nabywcom prac. Przewidziana jest czêœæ muzyczna i przek¹ski. Gor¹co zapraszamy! Informacje Jerzy Leœniak cel. 914-260-8178, jerzyelesniak@gmail.com.

Zapisy skrzatów i zuchów

SOBOTA

NIEDZIELA

25° lekkie zachmurzenia

20° lekkie zachmurzenia

JESTEŒMY TE¯ NA:

Myœl tygodnia: Niektórzy swój widnokr¹g bior¹ za koniec œwiata.

¯art na dobry tydzieñ W kinie siedzi facet z psem. W miejscach smutnych filmu pies ociera³ oczy, w weso³ych œmia³ siê do rozpuku. Po seansie, widz, który siedzia³ obok zagada³ do faceta. - To najbardziej zdumiewaj¹ca rzecz jak¹ w ¿yciu widzia³em. Wygl¹da³o na to, ¿e pies naprawdê wczu³ siê w film. Facet na to: - Faktycznie, a ksi¹¿ka mu siê nie podoba³a.

Imieniny tygodnia 22 wrzeœnia - sobota Joachima, Maurycego, Tomasza 23 wrzeœnia - niedziela Tekli, Bogus³awa, Linusa 24 wrzeœnia - poniedzia³ek Tomiry, Gerarda, Ruperta 25 wrzeœnia - wtorek Aurelii, Kleofasa, W³adys³awa 26 wrzeœnia - œroda Justyny, Damiana, Kosmy 27 wrzeœnia - czwartek Mirabeli, Wincentego, Wawrzyñca 28 wrzeœnia - pi¹tek Marka, Tymona, Wac³awa

KURIER PLUS redaktor naczelny Zofia Doktorowicz-K³opotowska sta³a wspó³praca Izabela Barry, Andrzej Józef D¹browski, Halina Jensen, Czes³aw Karkowski, Krzysztof K³opotowski, Bo¿ena Konkiel Weronika Kwiatkowska, Krystyna Mazurówna Konrad Lata, Agata Ostrowska-Galanis, Aneta Radziejowska, Katarzyna Zió³kowska

korespondenci z Polski Jan Ró¿y³³o,Eryk Promieñski

korespondentka z Francji

Od 29 wrzeœnia, w godz. od 13:00 do 15:00 mo¿na zapisywaæ dzieci na zajêcia skrzatów i zuchów, które odbywaj¹ siê w Polskim Domu Narodowym przy 261 Driggs Ave. Szczegó³owe informacje pod numerem: 646-512.3286 lub 718.383.3635 Druhna Magda Zielonka

Krystyna Mazurówna

fotografia Zosia ¯eleska-Bobrowski

sk³ad komputerowy Marek Rygielski

Zdzis³awowi Pi¹tkowi serdeczne wyrazy wspó³czucia z powodu nag³ej œmierci

wydawcy John Tapper Zofia Doktorowicz-K³opotowska Adam Mattauszek

Kurier Plus, Inc .

Syna Artura (lat 34)

sk³ada Marek Wysocki i koledzy z Klubu

Adres : 145 Java Street Brooklyn, NY 11222

Tel :

(718) 389-0134 (718) 389-3018

Fax :

(718) 389-3140

E-mail : kurier@kurierplus.com Internet : http://www.kurierplus.com

Redakcja nie odpowiada

za treœæ og³oszeñ.


KURIER PLUS 22 WRZEŒNIA 2012

3

Witamy nowy biznes

President/CEO For Credit Union NY based billion dollar ethnic credit union with multi-state presence, has immediate opening for a President/CEO. Responsibilities include creation of a short and long term strategic plan, ability to effectively interact with the BOD, continuous support and understanding of the community, and protection of the assets and credit worthiness of the institution. Will lead and motivate executive and managerial staff and be responsible for daily success of CU.

Przed dwoma tygodniami otwarty zosta³ nowy sklep na Greenpoincie - Neroli Holistic Shop przy 179 Nassau Avenue, prowadzony przez Iwonê Tomsiê. To bardzo specjalne miejsce z naturalnymi produktami kosmetycznymi renomowanych firm z Francji, Niemiec i Stanów Zjednoczonych. Znajdziemy tu ca³e serie naturalnych kosmetyków do pielêgnacji w³osów firmy Phyto z Pary¿a, m.in. szampony, od¿ywki, kosmetyki wzmacniaj¹ce i regenetruj¹ce w³osy. Na pó³kach tego sklepu s¹ te¿ kosmetyki amerykañskiej firmy Oscar Blandy, które równie¿ sprzedaje Sefora. Do pielêgnacji twarzy i cia³a pani Iwona poleca francusk¹ firmê Nuxe i niemieck¹ s³ynnego dr. Hauschka. W Neroli Holistic Shop s¹ te¿ ró¿ne œrodki homeopatyczne, s¹ witaminy i suplementy diety. Szczególnego miejsca doczeka³y siê dzieci, bo w³aœnie dla nich mo¿na tu znaleŸæ sporo naturalnych, organicznych produktów kosmetycznych do pielêgnacji cia³a i twarzy firm California Baby i Weleda. Ponadto s¹ witaminy dla dzieci i suplementy diety. Pani Iwona, która 13 lat przepracowa³a w Chopin Pharmacy, przyznaje, ¿e uwielbia pracê z ludŸmi a ten sklep od dawna by³ jej marzeniem. Kurier Plus ¿yczy sukcesu nowemu biznesowi. (red)

Must have outstanding financial acumen and understanding of the CU industry: strong ethical and moral compass; have 10 years progressive financial experience with a minimum of 5 years in an executive leadership role. Ability to understand and speak Polish required. Credit Union experience preferred. Masters Degree in Business or Finance required. For immediate confidential consideration, email resume with compensation history to ceosearch@our-union.com.

Janusz Walentynowicz nie rozpozna³ cia³a matki „Osoba, która w tej chwili le¿y na stole sekcyjnym, nie jest moj¹ matk¹” – oœwiadczy³ syn Anny Walentynowicz. Wiem jak ona wygl¹da³a i czekam z niecierpliwoœci¹ na wyniki badañ – powiedzia³ dziennikarzom we Wroc³awiu, gdzie odbywa siê powtórna sekcja zw³ok legendy „Solidarnoœci”. Janusz Walentynowicz ma nadziejê, ¿e sekcja wyka¿e, i¿ drugie cia³o ofiary katastrofy w Smoleñsku ekshumowane z warszawskiego cmentarza oka¿e siê cia³em jego mamy, które rozpozna³ po katastrofie podczas oglêdzin w Moskwie. Tamto cia³o nie jest tym, które teraz le¿y na stole – oznajmi³ z przekonaniem. Domniemana pomy³ka mog³a zajœæ z winy Rosjan, ju¿ po rozpoznaniu zw³ok przez syna. Do ekshumacji dosz³o na wniosek Prokuratury Wojskowej, która na podstawie dokumentacji otrzymanej z Rosji dosz³a do wniosku, ¿e mog³o dojœæ do zamiany cia³. Dlatego zarz¹dzi³a jednoczeœnie drug¹ ekshumacjê cia³a osoby, które byæ mo¿e zosta³o pomylone w Moskwie z cia³em Anny Walentynowicz. T¹ osob¹ jest Teresa Walewska – Przyja³kowska, wiceszefowa „Golgoty Wschodu”. Jej zw³oki równie¿ badane s¹ we Wroc³awiu. Rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej – p³k Zbigniew Rzepa poinformowa³, ¿e na wyniki trzeba bêdzie poczekaæ do siedmiu dni. Te dwie ekshumacje nie oznaczaj¹ koñca w¹tpliwoœci dotycz¹cych innych

pochówków. Nie jest bowiem wykluczone, ¿e dojdzie do ekshumacji cia³ Tomasza Merty i Stefana Melaka. Szef Prokuratury Okrêgowej w Warszawie p³k Ireneusz Szel¹g ujawni³, ¿e z dokumentów rosyjskich wynika, i¿ do zamiany cia³ mog³o dojœæ w wyniku b³êdnego rozpoznania przez rodzinê albo przedstawiciela polskiej instytucji. W dwóch wypadkach prokuratura rosyjska przyznaje, ¿e Rosjanie mogli wpisaæ do dokumentacji nieodpowiednie numery zw³ok. Nie wiadomo jeszcze, czy chodzi w tym wypadku o cia³a Anny Walentynowicz i Teresy Walewskiej – Przyja³kowskiej. W¹tpliwoœci bowiem dotycz¹ jeszcze czterech innych osób, których zw³oki maj¹ byæ ekshumowane do grudnia bie¿¹cego roku. Wczeœniej badano szcz¹tki Zbigniewa Wassermana. Przemys³awa Gosiewskiego i Janusza Kurtyki. W ich przypadku nie chodzi³o jednak, o sprawdzenie, czy w trumnach znalaz³y siê w³aœciwe cia³a, tylko o ró¿nice miêdzy dokumentacj¹ rosyjsk¹ a dowodami zdobytymi przez polskich prokuratorów. Ekshumacja cia³a Anny Walentynowicz przeprowadzona na gdañskim cmentarzu Srebrzysko nie przebiega³a spokojnie. ¯andarmeria wojskowa, której zadaniem by³o niedopuszczenie w pobli¿e grobu osób nie znajduj¹cych siê na liœcie prokuratury, nie przepuœci³a trzech pracowniczek Sanepidu, których obecnoœæ w myœl przepisów by³a konieczna. Ich nazwisk

u Przeprowadzone ekshumacje nie koñcz¹ w¹tpliwoœci dotycz¹cych innych pochówków.

bowiem nie by³o na tej liœcie. OpóŸni³o to ekshumacjê o ponad 2,5 godziny. Na liœcie nie by³o tak¿e pos³anek PiS – Anny Fotygi i Doroty Arciszewskiej, zatem nie zosta³y one dopuszczone do grobu, podobnie jak kilkadziesi¹t innych osób które przysz³y z fotograficznymi portretami Anny Walentynowicz. Ich zamiarem by³o oddanie ho³du zmar³ej. Obie pos³anki zamierza³y pe³niæ wartê honorow¹ przy grobie, patrz¹c jednoczeœnie na rêce osób dokonuj¹cych ekshumacji, do których nie mia³y zaufania. Uniemo¿liwienie im tego przez, jak to nazwa³y: „tajne bojówki”, jest w ich rozumieniu akcj¹ wymierzon¹ w PiS i prób¹ ukrycia prawdy. Ta interpretacja nie przekona³a nawet czêœci zwo-

lenników tej partii, którzy w przepychankach pos³anek z ¿andarmeri¹ widz¹ raczej próbê zaw³aszczenia legendy bohaterki Solidarnoœci i ponowne granie Smoleñskiem. Interpretacja pozostanie interpretacj¹, faktem natomiast niew¹tpliwym jest ba³agan w Moskwie podczas oznakowania zw³ok uk³adanych w trumnach. Rz¹d zapewnia³ ustami minister Ewy Kopacz, ¿e byli przy tym polscy lekarze, co okaza³o siê nieprawd¹. Nikt nie zosta³ za to poci¹gniêty do odpowiedzialnoœci. Ciekawe te¿, ¿e nikomu z osób odpowiedzialnych za pogrzeby ofiar katastrofy nie wyda³o siê dziwne, ¿e Rosjanie zabronili otwierania zalutowanych trumien...

Eryk Promieñski


KURIER PLUS 22 WRZEŒNIA 2012

4

Na drogach Prawdy Bo¿ej

 ŒWIAT

M¹droœæ z wysoka

Klub miliarderów

Bill Gates, Warren Buffett i Larry Ellison s¹ na podium listy 400 amerykañskich miliarderów miesiêcznika „Forbes”. £¹czny maj¹tek „czterechsetki” wzrós³ w porównaniu z poprzednim zestawieniem o 13 procent do 1,7 biliona dolarów. Pierwsza pi¹tka nie zmieni³a siê, a by³y szef Microsoftu Bill Gates jest na czele po raz 19. z rzêdu, z tegorocznym wynikiem 66 miliardów dolarów, ma 7 miliardów wiêcej ni¿ rok wczeœniej. 82-letni inwestor i biznesmen filantrop Warren Buffett dorobi³ siê 46 miliardów. Trzeci na liœcie jest szef koncernu informatycznego Oracle z maj¹tkiem 41 miliardów dolarów. Czwarte miejsce zajmuje Charles Koch, a pi¹te David Koch, za³o¿yciele koncernu Koch Industries, produkuj¹cego syntetyki i technologiê w³ókiennicz¹.

Rosja sobie wyprasza

Kreml kaza³ Amerykañskiej Agencji ds. Rozwoju Miêdzynarodowego (USAID) zakoñczyæ operacje w Rosji do 1 paŸdziernika. Oficjalny komunikat stwierdza, ¿e dzia³ania Agencji by³y dalekie od statutu: promocji rozwoju i wspó³pracy humanitarnej. Chodzi o wp³ywanie na politykê wewnêtrzn¹ przez finansowanie organizacji pozarz¹dowych. Na liœcie organizacji, które strac¹ na wycofaniu USAID jest Go³os - obserwator, czêœciowo finansowany przez Agencjê i prowadz¹cy najg³oœniejsz¹ krytykê tych wyborów. Prezes Go³osu Lilija Szybanowa twierdzi, ¿e to „z³y sygna³” dla organizacji pozarz¹dowych w Rosji, bo innych Ÿróde³ finansowania jest ma³o.

Chiny pr꿹 musku³y

Przybiera na sile spór chiñsko-japoñski o wyspy Senaku. Rozruchy na ulicach, bojkot japoñskich produktów, pl¹drowane sklepy, zamykane fabryki a tysi¹ce chiñskich ³odzi p³yn¹ w kierunku Japonii. Chiñskie ³odzie rybackie wyruszy³y z portu Szenjiawan na Morzu Wschodniochiñskim. Wykupienie od prywatnych w³aœcicieli przez Japoniê spornych kilku wysepek wywo³a³o w Chinach wstrz¹sy nienawiœci do Japonii i nacjonalistyczne demonstracje. Najwiêksze japoñskie koncerny zamykaj¹ fabryki w Chinach. Pl¹drowane s¹ sklepy nale¿¹ce do Japoñczyków. Oba kraje nie zamierzaj¹ ust¹piæ.

Ameryka daje czadu

Pakistañczyk bior¹cy udzia³ w antyamerykañskim proteœcie zmar³ po zatruciu siê dymem z p³on¹cej flagi USA. By³ on jednym z 10 tysiêcy uczestników manifestacji w pakistañskim Lahor, stolicy prowincji Pend¿ab. Wed³ug œwiadków zas³ab³, poniewa¿ zbyt d³ugo sta³ przy p³on¹cych amerykañskich flagach. Zmar³ po przewiezieniu do szpitala. Protesty w Lahor wybuch³y z powodu filmu „Niewinnoœæ muzu³manów”, zamieszczonego w YouTube. Mahomet przedstawiony jest w filmie jako oszust i kobieciarz, aprobuj¹cy molestowanie seksualne.

Piersi princessy

S¹d francuski kaza³ magazynowi „Closer”, który opublikowa³ zdjêcia ksiê¿nej Kate Cambridge bez stanika, w ci¹gu 24 godzin zwróciæ orygina³y brytyjskiej rodzinie królewskiej. Zakaza³ te¿ dalszego ich rozpowszechniania. Wydawca magazynu bêdzie musia³ zap³aciæ 10 tysiêcy euro grzywny dziennie, jeœli nie zaprzestanie publikacji zdjêæ lub bêdzie je rozpowszechnia³ w jakikolwiek sposób. W³aœcicielem wydawnictwa jest b. premier W³och Silvio Berlusconi. Musi on zwróciæ powodom koszty s¹dowe poniesione przez ksi¹¿êc¹ parê. Jej adwokat dowodzi³ przed s¹dem, ¿e publikacja zdjêæ z³ama³a francuskie przepisy o prawie do prywatnoœci, a tak¿e stanowi³a „ra¿¹ce naruszenie prawa do ¿ycia prywatnego”.

Najmilsi: Gdzie zazdroœæ i ¿¹dza sporu, tam te¿ bez³ad i wszelki wystêpek. M¹droœæ zaœ zstêpuj¹ca z góry jest przede wszystkim czysta, dalej sk³onna do zgody, ustêpliwa, pos³uszna, pe³na mi³osierdzia i dobrych owoców, wolna od wzglêdów ludzkich i ob³udy. Owoc zaœ sprawiedliwoœci siej¹ w pokoju ci, którzy zaprowadzaj¹ pokój. Sk¹d siê bior¹ wojny i sk¹d k³ótnie miêdzy wami? Nie sk¹din¹d, tylko z waszych ¿¹dz, które walcz¹ w cz³onkach waszych. Po¿¹dacie, a nie macie, ¿ywicie mordercz¹ zazdroœæ, a nie mo¿ecie osi¹gn¹æ. Prowadzicie walki i k³ótnie, a nic nie posiadacie, gdy¿ siê nie modlicie. Modlicie siê, a nie otrzymujecie, bo siê Ÿle modlicie, staraj¹c siê jedynie o zaspokojenie swych ¿¹dz. Jk 3,16-4,3

K

ilka lat temu, w czasie procesji Bo¿ego Cia³a obejrza³em siê do ty³u, aby upewniæ siê, czy pierwszokomunijne dziewczynki s¹ gotowe do sypania kwiatów. Mimochodem zauwa¿y³em wtedy u jednej z m³odych matek rany na kolanach. Po zakoñczonej procesji za¿artowa³am, mówi¹c: „No, ¿eby w tym wieku tak siê potykaæ”. M³oda matka zmiesza³a siê i nie wiedzia³a, co odpowiedzieæ. Jednak w dalszej rozmowie okaza³o siê, ¿e te rany powsta³y od klêczenia na modlitwie. Wiktoria, bo tak mia³a na imiê wspomniana kobieta jest wspania³¹ matk¹ i ¿on¹, wzorowo prowadzi dom, wszystko musi byæ zrobione perfekcyjnie i na czas. Ten dom jest wype³niony mi³oœci¹. Wraz z mê¿em przekazuje dzieciom najpiêkniejsze wartoœci bo¿e i ludzkie. A¿ mi³o patrzeæ na u³o¿enie ich dzieci. Wiktoria wspomnia³a czas, kiedy tak by³a zauroczona Chrystusem, ¿e godzinami mog³a trwaæ na modlitwie. Pamiêta moment, kiedy w uniesieniu powiedzia³a: „Chryste jestem gotowa wszystko uczyniæ, aby z Tob¹ g³osiæ Ewangeliê ca³emu œwiatu”. To mi³osne wpatrzenie w Chrystusa by³o dla niej Ÿród³em ogromnej radoœci i wewnêtrznego pokoju. W czasie tego zauroczenia mia³o miejsce wydarzenie, które œci¹gnê³o j¹ z tego wzgórza kontemplacji na ziemiê do zwyk³ych, codziennych ludzkich spraw. Czu³a siê odarta z tych piêknych prze¿yæ w bliskoœci Chrystusa. Up³ynê³o nieco czasu, gdy zrozumia³a, ¿e to Chrystus powróci³ z ni¹ do ludzkich spraw, ska¿onych nieraz grzechem, aby wraz z nimi dŸwigaæ siê na wzgórze kontemplacji i uœwiêcenia. A oto inna historia, która porusza podobny problem. Œw. Bernard Tolomei, znany tak¿e jako Bernard Ptolomeusz ¿y³ na prze³omie XIII i XIV wieku. By³ to czas zamêtu i krwawych walk miêdzy w³oskimi miastami. Bernard pochodzi³ z szlacheckiej rodziny. Na ¿yczenie ojca zosta³ pasowany na rycerza. Aby unikn¹æ jednak udzia³u w wojennym zgie³ku podj¹³ wyk³ady na uniwersytecie. Zrezygnowa³ z tej pracy, gdy po pewnym czasie prawie ca³kowicie straci³ wzrok. W roku 1313 zosta³ cudownie uzdrowiony. Po czym z kilkoma przyjació³mi usun¹³ siê do pustelni w grotach na górze Oliveto. Z czasem sta³ siê za³o¿ycielem zakonu oliwetanów, od nazwy Matki Bo¿ej z góry Oliveto. W roku 1348 w czasie epidemii d¿umy Bernard wraz ze swoimi wspó³braæmi zakonnymi stan¹³ przed wyborem; pozostaæ w swoim klasztorze-pustelni i prowadziæ pobo¿ne, spokojne ¿ycie, z radoœci¹ wielbi¹c Boga, czy zejœæ ze

u Jezus i Aposto³owie. wzgórza i s³u¿yæ cierpi¹cym, chorym, umieraj¹cym. Wybra³ to drugie. Wraz z towarzyszami zszed³ z góry kontemplacji, aby s³u¿yæ ludziom w ich nêdzy. Pielêgnowa³, leczy³ chorych, a przede wszystkim przygotowywa³ umieraj¹cych na spotkanie z Bogiem. Wiêkszoœæ zakonników zmar³a, zara¿aj¹c siê d¿um¹, wœród nich by³ œw. Bernard, który zosta³ pochowany wraz z innymi ofiarami zarazy w zbiorowym grobie zalanym wapnem.

W

naszym ¿yciu konieczne jest wst¹pienie na górê spotkania z Bogiem, górê kontemplacji, modlitwy i uniesieñ religijnych po to, aby siê nape³niæ m¹droœci¹ bo¿¹. O tej m¹droœci œw. Jakub pisze: „M¹droœæ zaœ zstêpuj¹ca z góry jest przede wszystkim czysta, dalej sk³onna do zgody, ustêpliwa, pos³uszna, pe³na mi³osierdzia i dobrych owoców, wolna od wzglêdów ludzkich i ob³udy”. M¹droœæ bo¿a wprowadza harmoniê w nasze wnêtrze oraz w nasze relacje z Bogiem i bliŸnimi. Œwiat staje siê bardziej przyjazny, wiêcej w nim wzajemnej mi³oœci. Gdy cz³owiek odcina siê od bo¿ej m¹droœci i zaczyna kierowaæ siê w³asn¹, wtedy dzieje siê coœ odwrotnego. Œwiêty Jakub ujmuje to w tych s³owach: „Sk¹d siê bior¹ wojny i sk¹d k³ótnie miêdzy wami? Nie sk¹din¹d, tylko z waszych ¿¹dz, które walcz¹ w cz³onkach waszych. Po¿¹dacie, a nie macie, ¿ywicie mordercz¹ zazdroœæ, a nie mo¿ecie osi¹gn¹æ”. Powodem tego, jak mówi œw. Jakub jest zerwanie wiêzi z Bogiem, Ÿród³em m¹droœci: „Prowadzicie walki i k³ótnie, a nic nie posiadacie, gdy¿ siê nie modlicie”. Ka¿da modlitwa, w tym najwa¿niejsza Eucharystia umacnia nasz¹ wiêŸ z Bogiem. Œw. Teresa od Dzieci¹tka Jezus tak okreœla modlitwê: „Modlitwa jest dla mnie wzniesieniem serca, prostym spojrzeniem ku Niebu, okrzykiem wdziêcznoœci i mi³oœci zarówno w cierpieniu, jak i radoœci”. W modlitwie na naszej górze uniesieñ i kontemplacji Bóg nape³nia nas swoj¹ mi³oœci¹ i m¹droœci¹. Tak umocnieni mamy zejœæ z tej góry, aby niedoskona³y, grzeszny œwiat przemieniaæ mi³oœci¹ i m¹droœci¹ Bo¿¹.

N

ie wystarczy jednak tylko zewnêtrzna bliskoœæ Chrystusa, aby nape³niæ siê bo¿¹ m¹droœci¹. Mówi o tym Ewangelia z dzisiejszej niedzieli. Jezus wraz ze swoimi uczniami przemierza³ drogi Galilei, jednej z najpiêkniejszych krain Ziemi Œwiêtej. W tej przepiêknej scenerii Chrystus mówi³ o swoim cierpieniu i swojej œmierci: „Syn Cz³owieczy bêdzie wydany w rêce ludzi. Ci Go zabij¹, lecz zabity po trzech dniach zmartwychwstanie”. Jednak aposto³owie, jak mówi Ewangelia „nie rozumieli tych s³ów, a bali siê Go py-

taæ”. Mo¿emy domyœlaæ siê ró¿nych powodów niezrozumienia. Z pewnoœci¹ pytanie Chrystusa skierowane do aposto³ów: „O czym to rozmawialiœcie w drodze?” oraz milczenie aposto³ów: „Lecz oni milczeli, w drodze bowiem posprzeczali siê miêdzy sob¹ o to, kto z nich jest najwiêkszy” daj¹ odpowiedŸ na to pytanie. Prawdopodobnie aposto³owie nie do koñca zdawali sobie sprawê, czym jest Królestwo Bo¿e, mo¿e wyobra¿ali sobie zbyt po ziemsku i widzieli w nim siebie na ró¿nych urzêdach. Najwy¿sze stanowisko dostanie siê temu, kto jest najwiêkszy, najwa¿niejszy. Mo¿e nawet licytowali siê, kto wiêcej uczyni³ dla Chrystusa, którego z nich Chrystus bardziej ceni, kocha. Mo¿na powiedzieæ, ¿e ¿¹dza w³adzy odciê³a ich od m¹droœci bo¿ej, któr¹ odnajdujemy w Jezusie i Jego s³owach. Dosz³a do g³osu m¹droœæ ludzka i to ona sprawi³a, ¿e aposto³owie pok³ócili siê ze sob¹. Mo¿emy tak¿e znaleŸæ coœ na usprawiedliwienie aposto³owie. Ewangelia mówi, ¿e wstydzili siê przed Jezusem przyznaæ, o co siê posprzeczali. Milczeli. To dobry znak, gdy cz³owiek wstydzi siê niew³aœciwego postêpowania. To prowadzi do nawrócenia i pozytywnej przemiany. Pragnienie w³adzy nie jest czymœ z³ym. Chrystus tego nie potêpia, tylko ukazuje na czym ta w³adza ma polegaæ. „Jeœli ktoœ chce byæ pierwszym, niech bêdzie ostatnim ze wszystkich i s³ug¹ wszystkich”. W³adza to s³u¿ba, pragnienie w³adzy ma byæ pragnieniem s³u¿by. I tylko tak pojmowana w³adza przynosi ca³ej spo³ecznoœci po¿ytek. Popatrzmy jak daleko dzisiejszy œwiat odszed³ od tak pojmowanej w³adzy. Najwiêcej z³a, brudów, wzajemnej agresji, zniewa¿ania, oczerniania, k³amstw widzimy w kampaniach wyborczych. A to jest znak, ¿e d¹¿¹cy do w³adzy nie traktuj¹ jej jako s³u¿by, ale widz¹ w niej sposobnoœæ w³asnego wywy¿szenia i w³asnej korzyœci. I tu odnajdujemy odpowiedŸ na pytanie œw. Jakuba: „Sk¹d siê bior¹ wojny i sk¹d k³ótnie miêdzy wami? Ks. Ryszard Koper www.ryszardkoper.pl

Katolicki Klub Dyskusyjny Katolicki Klub Dyskusyjny im. B³. Jana Paw³a II zaprasza: w sobotê, 22 wrzeœnia 2012r. o godz. 6 wieczorem do Koœcio³a Œw. Jana Chrzciciela, 210 W 31 Street i 7 Ave na Manhattanie, gdzie bêdzie odprawiona Msza Œw. Dziekczynna za kanonizacjê O. Pio Inf. tel. /212/ 289-4423


KURIER PLUS 22 WRZEŒNIA 2012

5

Polska w jakiej Europie? Grupa refleksyjna zastanawiaj¹ca siê nad przysz³oœci¹ Unii Europejskiej radzi – na kryzys Europy jeszcze wiêcej Europy. Zgadza siê z tym minister Sikorski. Czy to s³uszne? Opozycja w Polsce ma du¿e w¹tpliwoœci. Grupa kilkunastu ministrów spraw zagranicznych pañstw cz³onkowskich UE zebra³a siê w Warszawie i w ostatni poniedzia³ek uzgodni³a propozycje reformy Unii. Wœród zaleceñ jest utworzenie Europejskiego Funduszu Walutowego, nadzór Brukseli nad bud¿etami pañstw cz³onkowskich aby wymusiæ stosowanie siê do regu³ przyjêtych w UE, dochodzenie do zbilansowanego bud¿etu pañstw, wzmocnienie ochrony granic UE przez utworzenie wspólnej stra¿y granicznej, wybór przewodnicz¹cego Komisji Europejskiej i parlamentu europejskiego w bezpoœrednich wyborach powszechnych, utworzenie wspólnych komisji z parlamentów krajowych. Inicjator spotkañ grupy refleksyjnej o przysz³oœci UE, niemiecki minister spraw zagranicznych Guido Westerwelle powiedzia³, ¿e w dalszej perspektywie powinno byæ utworzenie unii politycznej. Gra on pierwsze skrzypce w ca³ym przedsiêwziêciu, warto wiedzieæ, co myœli. Powiedzia³ on, ¿e ta unia polityczna musi opieraæ siê na fundamencie europejskiego podzia³u w³adzy – z parlementem, który wydaje ustawy europejskie, komisj¹ pe³ni¹c¹ rolê rz¹du z przewodnicz¹cym wy³anianym w wyborach powszechnych i rad¹, jako drug¹ izb¹ parlamentu, która ma wyra¿aæ interesy krajów cz³onkowskich. To wszystko wymaga zminany traktatów a tymczasem Unia liczy obecnie 28 pañstw i wszystkie musz¹ zgadzaæ siê na zmiany traktatowe, co bardzo opóŸnia ca³y proces a czasem wrêcz go uniemo¿liwia. Wiêkszoœæ autorów ustaleñ uwa¿a wiêc, ¿e zmiany powinny byæ wprowa-

dzane przy poparciu „superkwalifikowanej wiêkszoœci krajów cz³onkowskich i ich spo³eczeñstw”. Ju¿ widaæ, ¿e wielki bój rozegra siê o to, jak super wiêkszoœæ bêdzie ustalona. Niemcy maj¹ najwiêcej ludnoœci w UE, mog¹ wiêc zdominowaæ g³osowanie. Zmiany traktatów bêd¹ obowi¹zywaæ tylko te pañstwa, które je ratifikowa³y. Jednomyœlne by³y tylko decyzje o rozszerzaniu Unii. Guido Westerwelle zaprosi³ do grupy szefów dyplomacji 11 pañstw UE, w tym wszyskie pañstwa „starej” UE z wyraŸnym brakiem eurosceptycznej Wielkiej Brytanii. W grupie znalaz³ siê tak¿e polski minister Rados³aw Sikorski, jako jedyny przedstawiciel „nowych” pañstw cz³onkowskich. Gra on na tyle wa¿n¹ rolê, ¿e razem z niemieckim koleg¹ opublikowa³ artyku³ przedstawiaj¹cy g³ówne ustalenia w poniedzia³kowym The New York Timesie i w wychodz¹cej w Europie mutacji NYT, czyli International Herald Tribune. Zdaniem Krzysztofa Szczerskiego z PiS (by³ wiceministrem spraw zagranicznych w rz¹dzie Jaros³awa Kaczyñskiego), Sikorski powinien zostaæ przywo³any do porz¹dku przez w³asn¹ partiê, gdy¿ ustalenia grupy s¹ sprzeczne z polsk¹ racj¹ stanu. Raport grupy refleksynej jest wrêcz niebezpieczny, poniewa¿ rysuje podzia³ na kraje strefy euro i inne kraje. A to by³oby dla Polski bardzo niekorzystne, gdyby Unia podzieli³a siê na tych, którzy maj¹ prawa i na praw pozbawionych. Raport popiera tak¿e pomys³ Unii Nadzorczej w celu nadzorowania zgodnoœci bud¿etów pañstw z zasadami unijnymi oraz koordynacji polityki gospodarczej pañstw dla zrównowa¿enia wzrostu gospodarczego i zatrudnienia. A to ogranicza suwerennoœæ ekonomiczn¹ krajów cz³onkowskich. Trzecia rzecz niepokoj¹ca, to zalecenie UE „wiêkszej spójnoœci i politycznego

u Sesj¹ w Warszawie zakoñczy³a kilkumiesiêczne prace Grupa Refleksyjna ds. przysz³oœci Unii Europejskiej, w sk³ad której wchodzili ministrowie spraw zagranicznych wszystkich krajów cz³onkowskich.

znaczenia w zakresie dzia³añ zewnêtrznych”. A to znaczy, ¿e narodowa obrona i dyplomacja zostanie zast¹piona przez dyplomacjê unijn¹. Autorzy raportu grupy refleksyjnej podkreœlaj¹, ¿e proponowane zmiany w Unii Europejskiej musz¹ uzyskaæ demokratyczne poparcie narodów Europy. Jednak Szczerski zarzuca im utopijn¹ wiarê, ¿e owa demokracja zostanie osi¹gniêta przez zwiêkszenie roli Parlamentu Europejskiego. Ludzi nie interesuje parlament europejski. Frekwencja w jego wyborach jest ¿enuj¹co niska. PE nie bêdzie reprezentacj¹ realn¹ narodów europejskich. Nie sprawi tego ogólno-europejska lista kandydatów. Bo czy ktoœ sobie wyobra¿a, ¿e na rynku w Myœlenicach zabiega o g³osy wyborców – po estoñsku – kandydat chadeków z Estonii? Oczywiœcie nie. Zdaniem polityków prawicowej opozycji i publicystów zbli¿onych do PiS ani Sikorski ani Donad Tusk nie kieruj¹ siê

POLECAMY

Niklewicz w PIASA

Polski Instytut Naukowy (PIASA) zaprasza na wystawê prac wybitnego artysty konceptualisty i ilustratora Adama Niklewicza. Wernisa¿ odbêdzie siê w pi¹tek, 5 paŸdziernika 2012 w godzinach od 18:00 do 21:00. Wystawê mo¿na ogl¹daæ we wtorki – czwartki w godzinach 10.00 -15.00 do 4 listopada br. Wstêp wolny (donacje mile widziane), lampka wina. Polski Instytut Naukowy (PIASA) mieœci siê przy 208 E. 30th Street (w pobli¿u 3 Ave.), New York, NY 10116. Szczegó³owe informacje mo¿na uzyskaæ pod nr telefonu: 212-686-4164 lub na stronie: www.piasa.org Prosimy o zrobienie rezerwacji emailowo: piasany@verizon.net lub telefonicznie: (212) 686-4164.

- 79-09

polskim interesem narodowym w forsowaniu „wiêcej Europy“ kosztem suwerennoœci kraju. Nie, im chodzi o uzyskanie wysokich stanowisk w Unii Europejskiej. Jest to ciê¿kie oskar¿enie. Có¿, polityk te¿ cz³owiek i ma osobiste ambicje. Trzeba jednak pamiêtaæ, ¿e Unia Europejska powsta³a po to, aby zapobiegaæ konfliktom narodowym, które od stuleci wyniszcza³y kontytnent i doprowadzi³y do dwóch wojen œwiatowych. UE jest teraz w g³êbokim kryzysie finansowym, który grozi Europie katastrof¹ gospodarcz¹ i polityczn¹. Do kryzysu dosz³o przez wspóln¹ walutê euro ale przy braku wspólnego nadzoru nad polityk¹ finansow¹ pañstw. A wspólna polityka finansowa prowadzi do unii politycznej. To próbuje osi¹gn¹æ grupa refleksyjna. Zaœ rozpad Unii Europejskiej wystawi³by Polskê na groŸbê, ¿e znowu zostanie sama pomiêdzy Rosj¹ a Niemcami. Jan Ró¿y³³o


KURIER PLUS 22 WRZEŒNIA 2012

6

Dr DAVID ABOTT LEKARZ SPECJALISTA W SCHORZENIACH I DOLEGLIWOŒCIACH KRÊGOS£UPA

SPECJALISTYCZNA PRZYCHODNIA NA GREENPOINCIE Manhattan Avenue Chiropractic Associates

Biuro Prawne

ROMUALD MAGDA, ESQ 776 A Manhattan Avenue, Brooklyn, New York 11222

Dzwoñ do nas ju¿ dziœ! Tel. 718-389-4112 Email: romuald@magdaesq.com

Kancelaria prowadzi sprawy w zakresie: 3 Wypadki na budowie,

715 Manhattan Avenue, Brooklyn, New York 11222

b³êdy w sztuce lekarskiej, inne

Telefon: (718) 389-0953

3 Wszelkie sprawy spadkowe,

Opiekujemy siê krêgos³upami mieszkañców Greenpointu, dzielnicy Brooklynu przez 30 lat. Oferujemy najnowsze metody leczenia bólów pleców (korzonków), bólów szyi, bólów promieniuj¹cych do nóg (rwa kulszowa), bólów g³owy, bólów promieniuj¹cych do ramion. Specjalizujemy siê w nowoczesnych, bezoperacyjnych chiropraktorskich technikach odbarczania stawów, miêœni i wi¹zade³ krêgos³upa oraz nastawiania wypadniêtych, przesuniêtych i zdegenerowanych dysków krêgos³upa.

Prowadzimy skomplikowane przypadki z ponad dwudziestoletnim doœwiadczeniem w: 3 Wypadkach w pracy (Workers Compensation) 3 Urazach komunikacyjnych (No Fault)

w tym roszczenia spadkowe 3 Trusty, testamenty, pe³nomocnictwa 3 Ochrona maj¹tkowa osób starszych 3 Nieruchomoœci: kupno - sprzeda¿ 3 Kupno i sprzeda¿ biznesów; spory pomiêdzy w³aœcicielami nieruchomoœci 3 Sprawy w³aœciciel-lokator 3 Inne sprawy s¹dowe Romuald Magda, ESQ - absolwent New York Law School i Uniwersytetu Jagielloñskiego. Praktyka na Greenpoincie i wiele wygranych spraw. Od lat skutecznie reprezentuje swoich klientów.

Akceptujemy wszystkie wiêksze ubezpieczenia zdrowotne. Dzwoñ po bezp³atn¹ konsultacjê w jêzyku polskim do naszej przychodni. Kontakt: Robert Interewicz, menad¿er przychodni: 718-389-0953

JOANNA BADMAJEW, MD, DO

ANIA TRAVEL AGENCY

6051 Fresh Pond Road, Maspeth, NY 11378; tel. 718-456-0960

57-53 61st Street, Maspeth, N.Y. 11378 Tel. 718-416-0645, Fax 718-416-0653

MEDYCYNA RODZINNA I Badania okresowe i prewencyjne I Elektrokardiogram - USG I Badania laboratoryjne na miejscu I Badania ginekologiczne, cytologia I Planowanie rodziny I Szczepienia okresowe I Prowadzenie chorób przewlek³ych - cukrzyca,nadciœnienie, astma,leczenie uzale¿nieñ I Medycyna estetyczna - laserowe usuwanie ow³osienia I LimeLight - leczenie zmian skórnych, tr¹dzik m³odzieñczy, ró¿owaty I NOWOŒÆ TITAN - usuwanie efektów wiotczej¹cej i starzej¹cej siê skóry

m T³umaczenia m Bilety Lotnicze m Us³ugi Konsularne m Notariusz publiczny m Wysy³ka paczek morskich i lotniczych m Wysy³ka pieniêdzy - VIGO i US Money Express

“US Money Express:Authorized AGENT in U.S. Money Express Transfers“/ “U.S. Money Express Co. is licensed as a Money Transmitter by the State of New York Banking Department”

Godziny otwarcia gabinetu: Pon.3-7pm / Wt.-Œr.9am-2pm / Czw. 3-8pm / Sob. 9am-2pm. Zapraszamy.

KARDIOLOG LEKARZ CHORÓB UK£ADU KR¥¯ENIA

REKLAMIE W KURIERZE NAJBARDZIEJ WIERZÊ

Greenpoint Properties Inc. Real Estate

Christopher L. Gade

, broker Victor Wolski, associate broker Diane Danuta Wolska

Assistant Professor

Specjaliœci od sprzeda¿y nieruchomoœci Greenpoint, Williamsburg i okolice

Pracuj¹cy w Weill Cornell Medical Center i New York Presbyterian Hospital, od niedawna przyjmuje równie¿ na Greenpoincie w:

Total Health Care 126 Greenpoint Ave. Brooklyn, NY 11222 Wizyty w ka¿dy pi¹tek po wczeœniejszym umówieniu siê. tel. (718) 389-0100

ZAPRASZAMY! *

Darmowa wycena domów i nieruchomoœci

*

Rent – Rejestracja – DHCR

*

Notariusz

Kupcy i lokatorzy czekaj¹ Zg³oœ dom do sprzeda¿y Zg³oœ mieszkanie do wynajêcia l

l

l

l

l

l

Zapraszamy: 933 Manhattan Ave. (pom. Kent St. & Java St. www.greenpointproperties.com Tel. 718-609-1485


KURIER PLUS 22 WRZEŒNIA 2012

7

1í – Wychodzi Pan na scenê Metropolitan, patrzy na Pana cztery tysi¹ce ludzi. To wielka sala. Jak mo¿na ludzkim g³osem obj¹æ tak¹ przestrzeñ bez mikrofonów? Czy Pan œpiewa klatk¹ piersiow¹, gard³em, ty³em g³owy? Znakomita aktorka Maja Komorowska twierdzi, ¿e mówi na scenie ty³em g³owy, no ale ona jest po teatrze Grotowskiego. – Kiedy uczymy siê œpiewania, to musimy otworzyæ sobie przestrzenie g³owy, klatki piersiowej, ca³ego cia³a. – Ca³e cia³o wibruje? – Bez energii, któr¹ mi daje ca³e cia³o nie mogê wydobyæ z siebie dŸwiêku. Wa¿na jest przepona, p³uca, dobry oddech i umiejscowienie g³osu w rezonatorach g³owowych. G³os w gardle tylko siê tworzy a rozbrzmiewa wszêdzie indziej. Podobnie jest u zwierz¹t. Uczy³em siê œpiewu od psa. Pies mo¿e szczekaæ ca³¹ dobê, bo ma œwietn¹ technikê dan¹ mu z natury. Równie¿ dziecko, które siê rodzi, mo¿e p³akaæ bezustannie i nie mêczy g³osu. Trzeba pracuj¹c przepon¹ „popchaæ” tak dŸwiêk, ¿eby wszed³ w rezonator g³owowy na twarzy tu¿ pod oczami, zaraz za nosem. Jednoczeœnie musimy otworzyæ gard³o, stworzyæ przestrzeñ i uruchomiæ myœlenie tak¿e ty³em g³owy, ¿eby dŸwiêk nie by³ wciœniêty jedynie w rezonator, bo nie bêdzie wystarczaj¹co piêkny. Ca³e cia³o œpiewa, rêce, nogi; wa¿ne s¹ te¿ poœladki, które podtrzymuj¹ pracê przepony. – Jest Pan drobnej budowy cia³a i staje przed ogromn¹, wype³nion¹ ludŸmi sal¹. Jakie to jest uczucie? – Kiedyœ by³o parali¿uj¹ce, ale zawsze chcia³em to robiæ. Teraz nie mam z tym problemu. Ciê¿ej œpiewa siê dla trzech osób ni¿ dla czterech tysiêcy. Nie mam œwiadomoœci, ¿e patrzy na mnie konkretna osoba, ale t³um. A przez 17 lat œpiewania na scenie przyzwyczai³em siê do tego. Kiedy nie ma t³umu, to jest Ÿle. Jak nie ma odzewu, œmiechu, oklasków, to nie chce siê robiæ teatru. Na próbach, kiedy przychodzi dyrektor albo delegacja sponsorów, od razu ka¿dy znajduje odpowiedni¹, lepsz¹ energiê. – W „£ucji z Lammermoor” œpiewa Pan na siedz¹co w duecie z Piotrem Becza³¹ „Orrida e questa notte”. Jak pracuje przepona na siedz¹co? – Dobrze pracuje, ale trzeba odpowiednio usi¹œæ, tak ¿eby poœladki trzyma³y pozycjê cia³a i by³y amortyzatorem. Je¿eli mam trudn¹ frazê do zaœpiewania to nigdy nie siadam wygodnie w fotelu. Technika mnie broni. Zdarza³o mi siê ju¿ œpiewaæ na le¿¹co, wisz¹c g³ow¹ do do³u. W Warszawie jestem noszony przez szeœciu panów jako Don Giovanni a g³owa nienaturalnie mi zwisa. Jest wtedy ciê¿ko, ale mo¿na siê tego nauczyæ na próbach. W teatrze dramatycznym próbuje siê piêæ, szeœæ miesiêcy. My czasem mamy piêæ dni. Niektórym siê udaje, innym nie. Jestem zwolennikiem wielu prób. – Czyja praca jest trudniejsza: aktora dramatycznego w teatrze, czy œpiewaka operowego? - Myœlê, ¿e nasza. Jak jestem przeziêbiony, albo wysch³o mi gard³o z powodu klimatyzacji czy dopiero co lecia³em samolotem, to nie jestem w stanie dobrze œpiewaæ, a przecie¿ nie mogê wyjœæ i tylko zagraæ. Aktorzy w teatrach dramatycznych mog¹ wyjœæ na scenê z gor¹czk¹, czy nawet szkarlatyn¹ aby wypowiedzieæ jakieœ kwestie swojej roli. Œpiewacy operowi maj¹ trudniej.

PHOTO: MARTY SOHL

Baryton i aktor – Wspomniany duet „£ucji z Lammermoor” pochodzi ze spektaklu Metropolitan Opera, który zosta³ nadany w formacie HD do kin w 46 krajach œwiata. Czy na zachowanie artystów na scenie ma wp³yw œwiadomoœæ, ¿e ogl¹daj¹ ich miliony ludzi na ca³ym œwiecie, w bardzo du¿ych zbli¿eniach? – Ja nie mam z tym problemu, ale mo¿e maj¹ starsze panie œpiewaczki boj¹c siê o zmarszczki, czy braki w urodzie. Transmisje HD maj¹ zalety i wady. Zalety, gdy¿ dziêki temu opera dociera tam, gdzie inaczej nigdy by nie dotar³a. Mo¿na te¿ zobaczyæ, jak wygl¹da praca œpiewaka, jaki to ogromny wysi³ek. Na zbli¿eniach widaæ, jak z wysilku sp³ywa pot po twarzy, a czasem dziwna mimika ujawnia du¿o napiêæ. Publicznoœæ mo¿e wiêc doceniæ trud naszej pracy. Z drugiej strony transmisje odbieraj¹ operze teatralnoœæ i prawdziwe s³uchanie brzmienia ludzkiego g³osu na ¿ywo w teatrze. Na ekranie ka¿dy œpiewak brzmi równie mocno i dobrze. W teatrze tak nie jest. Dobrego œpiewaka poznaje siê po tym, ¿e przedziera siê g³osem przez orkiestrê i wype³nia ka¿d¹, nawet czterotysiêczn¹ widowniê. – Jest Pan cz³onkiem programu kszta³c¹cego Metropolitan Opera dla m³odych artystów. Czego jeszcze mo¿e nauczyæ siê 40-letni œpiewak z tak du¿ym repertuarem, wychwalany przez œwiatow¹ krytykê? – Bardzo wiele. Mnie uczy ka¿dy spektakl z dobrymi partnerami, re¿yserem i œwietnym dyrygentem. Uczymy siê ca³e ¿ycie. Moja najukochañsza aktorka Meryl Streep, która dosta³a pierwszego Oscara ponad 30 lat temu, by³a zbyt ma³o ceniona przez ca³e dziesiêciolecia a¿ dojrza³a jako kobieta i aktorka i obecnie nie ma sobie równych. Podobnie jest z nami. Gdy zaczyna³em œpiewaæ w operze nie by³em oceniany jako dobry aktor, sam te¿ nie mia³em o sobie wysokiego mniemania, liczy³a siê dla mnie tylko strona muzyczna. Tak zosta³em wykszta³cony w Polsce. Je¿d¿¹c po œwiecie zobaczy³em, jak wiele jest marnych produkcji. Dlatego postanowi³em to zmieniæ w sobie. Stale powtarzam, ¿e dla mnie aktorstwo jest równie wa¿ne jak œpiewanie. Ca³y czas kszta³cê siê jako aktor, szukam miejsc w tekœcie, które mo¿na jeszcze ciekawiej zgraæ. Na przyk³ad w „Don Giovannim” Luca Pisaroni nauczy³ mnie kilku nowych rzeczy w warstwie tekstowej, które maj¹ podwójne znaczenie i mo¿na je zagraæ tak, ¿eby by³y znacznie œmieszniejsze. – Powiedzia³ Pan, ¿e czuje siê doskonale w Metropolitan Opera, poniewa¿ tutaj dba siê o artystów. Czy w innych teatrach operowych nie dbaj¹? – W Metropolitan Opera oraz Covent Garden w Londynie œpiewacy czuj¹ siê szanowani jako artyœci. Tu ceni siê nasz czas. Nie œpiewam we W³oszech, bo tam nie szanuje siê zupe³nie nikogo a im wiêkszy teatr, tym wiêksze „bordello”, jak mówi¹ po w³osku i produkcje s¹ coraz s³absze. Natomiast do Metropolitan przychodzê na próbê o okreœlonej godzinie i wiem, ¿e nie skoñczê ani minuty póŸniej ni¿ jest zapisane w moim grafiku. W innych miejscach czeka siê trzy, cztery godziny na rozpoczêcie próby, kostiumy s¹ niedopasowane, makija¿ niedobry. W Metropolitan Opera nie ma takich sytuacji. Chcê, ¿eby wszêdzie dbano o nas, tak jak my dbamy o uszy publicznoœci. – Czy Pañskie honorarium w Metropolitan jest tajemnic¹ zawodow¹? – Jest to traktowane jako tajemnica, ale

u Mariusz Kwiecieñ w Don Giovannim, Metropolitan Opera 2011. jeœli ktoœ wejdzie na stronê internetow¹, to zobaczy, ¿e top stawka wynosi 17 tysiêcy dolarów za wieczór. – Opera przenosi siê na nowe media, najpierw do telewizji, potem na dvd, teraz pojawi³y siê transmisje z Metropolitan do kin w formacie High Definition. Kino, w porównaniu z teatrem to miejsce wulgarne, a przecie¿ opera powsta³a jako sztuka dworska, potem sta³a siê rozrywk¹ dla bur¿uazji, potem narodowym teatrem muzycznym po reformie Wagnera. Dziêki transmisjom HD wp³yw opery jest szerszy, ale staje siê p³ytszy, poniewa¿ nie maj¹ one napiêcia jakie stwarza sala teatralna. Czy to zubo¿enie sztuki w jej walce o byt? – Jest to zubo¿enie sztuki. Dla mnie najwa¿niejsze jest zobaczenie na ¿ywo spektaklu i us³yszenie g³osu, jego si³y i piêkna. Ale rozumiem wymóg obecnych czasów, w których ka¿dy mo¿e wszystko zobaczyæ w Internecie. Rywalizujemy de facto z musicalem, z kinem, które jest na ogó³ bardzo starannie realizowane. Zgadzam siê, ¿e to sp³yca i opera na tym traci, ale w tej chwili nie ma ju¿ odwrotu. – Czy lubi Pan teatr muzyczny Wagnera? – Nie lubiê teatru i nie lubiê muzyki Wagnera. Wszystko dzieje siê tam piêæ razy d³u¿ej i szeœæ razy wolniej. Dlatego opery Wagnera s¹ osaczone przez tylko kilku re¿yserów, którzy s¹ w stanie z tym sobie poradziæ.

– Metropolintan nada³o w formacie HD „Zmierzch bogów” Wagnera i to by³ wspania³y spektakl, nawet w kinie, gdzie go obejrza³em. – Byæ mo¿e. Dla mnie ta muzyka jest ciê¿ka. Nie uwa¿am, ¿e w sztuce musi byæ lekko i œmiesznie, jednak granie i œpiewanie spektaklu przez szeœæ godzin nie jest w porz¹dku. A to wszystko jeszcze jest czarne i zbyt ponure. Rzadko te¿ spotyka siê œpiewaków, którzy muzykê Wagnera ³adnie œpiewaj¹. – A jednak Wagner uczyni³ operê powa¿n¹ si³¹ historyczn¹, bo ukszta³towa³ nacjonalizm niemiecki i niestety, nazizm. – Ja bym siê zatrzyma³ na Verdim, którego ceniê i lubiê a pomin¹³ okres wagnerowski. Nie œpiewam repertuaru niemieckiego; dopiero teraz zaczynam myœleæ o „Wozzecku” Berga a ca³y czas œpiewam „Króla Rogera” Szymanowskiego. To teatr muzyczny, który daje niesamowite mo¿liwoœci aktorom. U Wagnera nie widzê teatru, lecz potê¿ne oratorium. – Dziêkujê za rozmowê. Krzysztof K³opotowski

Mariusz Kwiecieñ bêdzie œpiewa³ w „Napoju mi³osnym“ 24 wrzeœnia na otwarciu sezonu w Metropolitan Opera.


KURIER PLUS 22 WRZEŒNIA 2012

8

Kartki z przemijania Œwietna jest nowa Biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego na Powiœlu, zaprojektowana przez Marka Budzyñskiego. Przestronna, widna, w pe³ni nowoczesna z reprezentacyjnym holem, który w razie potrzeby mo¿e byæ miejscem spotkañ, wyk³adów i sal¹ koncertow¹. Z zewn¹trz przypomina wielki kurhan, albowiem jej œciany pokryte s¹ zielon¹ darni¹. Na frontonie od ulicy Dobrej s¹ wyrzeŸbione w oryginalANDRZEJ JÓZEF D¥BROWSKI nych jêzykach karty z sentencjami ró¿nych myœlicieli, dobranymi w myœl przekonania „Hinc omnia” („St¹d wszystko”). Nie brakuje nawet notacji matematycznej oraz symbolu muzyki, którym jest p³askorzeŸba z nutami Etiudy b-moll op. 4 Karola Szymanowskiego. Wewn¹trz jest wszystko, co studentowi do nauki potrzebne, nie wy³¹czaj¹c sal i urz¹dzeñ do æwiczeñ relaksacyjno-gimnastycznych. S¹ punkty, gdzie mo¿na nabyæ zni¿kowe bilety do teatrów i na koncerty, s¹ og³oszenia o mo¿liwoœciach dorobienia, s¹ równie¿ agencje biur podró¿y, w których mo¿na równie¿ za³atwiæ sobie pracê za granic¹, nawet w Australii. Nie brakuje tak¿e niedrogiej sto³ówki i kafejek. Podczas przerw w czytaniu i notowaniu, mo¿na podumaæ nad dzie³ami filozofów spogl¹daj¹cych z kolumnady: Kazimierza Twardowskiego, Jana £ukasiewicza, Alfreda Tarskiego i Stanis³awa Leœniewskiego. Mo¿na te¿ wyjœæ do ogrodu na dachu, by za¿yæ œrednio œwie¿ego powietrza (niestety) i popatrzeæ na miasto. Ten góruj¹cy nad ca³¹ okolic¹ park jest jednym z najlepszych punktów widokowych w stolicy. Widaæ stamt¹d spor¹ czêœæ panoramy Œródmieœcia i Starego Miasta a tak¿e Pragi. Stadion Narodowy za Wis³¹ jest prawie na wyci¹gniêcie rêki, podobnie jak i bazylika œwiêtego Floriana. W ogrodzie tym s¹ alejki i ³awki dla zakochanych, os³oniête gêst¹ roœlinnoœci¹. Korzystaj¹ z nich, a jak¿e, ci którzy nie mog¹ wytrzymaæ bez poca³unków, przytulañ i uœcisków. Na jednej z ³awek widzia³em dwie wpatrzone w siebie bez reszty dziewczyny. Nie krêpowa³y siê wcale licznym cudzoziemcami, którzy je fotografowali. SnadŸ postêp w tym wzglêdzie dotar³ ju¿ nad Wis³ê. Przynajmniej w okolice Alma Mater. Rozmarzy³em siê tedy i zadzwoni³em przez komórkê do bliskich sobie

dusz w Krakowie, Katowicach, Koszêcinie, £odzi, Józefowie i rzecz jasna w samej w Warszawie. Ogarnê³a mnie, na dachu tej¿e biblioteki przemo¿na potrzeba kontaktu z nimi, tak¿e z moimi by³ymi mi³oœciami. I zaraz posypa³y siê zaproszenia, szczere, serdeczne, gor¹ce wrêcz. Jednak nie dane mi bêdzie spotkaæ siê ze wszystkimi, bo czasu mi brakuje dos³ownie na wszystko. Dwa tygodnie w Polsce to stanowczo za ma³o. Mocno odczuwam niemo¿noœæ zobaczenia tych, których chcia³bym widzieæ. * Na jednej z owych p³askorzeŸb na frontonie biblioteki, widnieje sentencja arabska zaczerpniêta z „Ksiêgi zwierz¹t” Al-D¿ahiza, zmar³ego w 869 roku. W jej t³umaczeniu na polski czytam – „Ksi¹¿ka jest nauczycielem, który ciê nie zawiedzie, gdy go potrzebujesz, który nie odwróci siê od ciebie, kiedy przestaniesz mu p³aciæ. Gdy inni siê od ciebie odsun¹, ona zostanie z tob¹; jeœli powiej¹ nieprzyjazne wiatry, nie odwróci siê od ciebie. Jeœli siê z ni¹ zwi¹¿esz w jakikolwiek sposób, obejdziesz siê bez innych rzeczy, a samotnoœæ nie skusi ciê do zadawania siê ze z³ym towarzystwem”. Wprawdzie ze z³ym towarzystwem nigdy siê nie zadawa³em, ale po przeczytaniu tych s³ów nie mog³em, nie zajrzeæ do trzech pobliskich ksiêgarñ, których „za moich czasów” w tym rejonie nie by³o. Nowych tytu³ów i piêknych wydañ jest w nich bez liku. Ceny nie na moj¹ kieszeñ. W „Historycznej” zakupi³em ksi¹¿kê o rotmistrzu Witoldzie Pileckim autorstwa Marca Patricellego oraz „Przewodnik po powstañczej Warszawie” Jerzego S. Majewskiego i Tomasza Urzykowskiego, w „Artystycznej” autobiografiê Niny Andrycz, zaœ w „Czu³ym Barbarzyñcy” studia o pisarzu Andrzeju Bobkowskim zebrane w tomie „Buntownik – cyklista – kosmopolak” oraz pisma Kota Jeleñskiego wydane pod tytu³em „Chwile oderwane”. Oboma tymi, jak¿e niezale¿nymi, pisarzami fascynujê siê od lat. Mam ju¿ chyba wszystko, co opublikowali. ¯a³ujê wielce, ¿e nie zd¹¿y³em spotkaæ siê z Kotem w paryskiej „Kulturze”. Tyle dobrego s³ysza³em o nim od Jerzego Giedroyca i Zofii Hertz. (Pofrun¹³bym teraz do Le-Mesnil-le-Roi na ich groby). Zagadujê w³aœciciela Ksiêgarni Historycznej, czy ma klientów. „Nie narzekam” – odpowiada. „Na Tamce, Smulikowskiego, Solcu, Dobrej i pobliskich ulicach mieszka wielu starszych ludzi, którzy siê interesuj¹ histori¹, szczególnie niedawn¹, wiêc ksi¹¿ki, szybko znikaj¹ z pó³ek”. A m³odzi – dopytujê. „M³odzi, zagl¹daj¹ tu rza-

dziej, ale jest wœród nich kilku pasjonatów” – odpowiada. Zatem mo¿e jeszcze nie jest z nimi tak Ÿle, jak siê wci¹¿ czyta i s³yszy – myœlê. „Czu³y Barbarzyñca” jest zarazem ksiêgarni¹, antykwariatem i kawiarni¹. Na ladach najnowsze t³umaczenia literatury zachodniej, autorzy niepokorni, kontrowersyjni i niszowi. Przy stolikach i na g³êbokich kanapach godzinami zalegaj¹ nieliczni studenci z komputerami i tzw. zgnili inteligenci omawiaj¹cy przy kawie wszystkich i wszystko. Dla pobudzenia szarych komórek mo¿na pobujaæ siê na huœtawce, przyczepionej na œrodku do sufitu. Korzystam z tej mo¿liwoœci skwapliwie i bujam siê niczym Puk w „Œnie nocy letniej” lubo Helena w „Wujaszku Wani”. * Doci¹¿ony nowo nabytymi ksi¹¿kami ogl¹dam zabytkow¹ i zarazem bohatersk¹ elektrowniê „Powiœle”, bezskutecznie usi³uj¹c zrozumieæ napis widniej¹cy na jej murze „Ryszard krêæ tutaj”. Czy¿by wskazówka dla filmowca? A mo¿e jakieœ has³o z drugiego obiegu? Drugi obieg bowiem teraz kwitnie. Choæ jest w pe³ni legalny i dostêpny, sta³ siê very trendy. Przynajmniej wœród coraz liczniejszych zwolenników PiS-u. Po drodze mijam apartamentowiec, w którym mieszka Stanis³aw Gor¹cy, niedawny nowojorczyk. Próbujê z³apaæ go komórk¹, ale nie odpowiada. Idê wiêc dalej na Mariensztat. Cichutko na nim, sennie i szarawo. Mieszkaj¹cy tu Janusz G³owacki jakoœ nie dobarwi³ tej dzielnicy. Ponoæ siê tylko w niej przemyka. Jedynie dŸwiêki dochodz¹ce z tutejszej szko³y muzycznej jako tako j¹ o¿ywiaj¹. Nawet rozmowy w piwiarniach s¹ cichutkie. Niczego nie uda³o mi siê pods³uchaæ, jeœli nie liczyæ wiadomoœci radiowych, z których wynika³o, ¿e przed dwoma laty ukradziono w Warszawie siedem tysiêcy rowerów a w ubieg³ym roku a¿ 11, 5 tysi¹ca. Nie zra¿ony t¹ wiadomoœci¹, wypo¿yczam na pobliskim placyku rower z koszykiem i mknê na nim tu¿ przy Wiœle a¿ do siebie na Bielany. Rzeka ta zwêzi³a siê niemal o po³owê. Wody w niej ledwie, ledwie, zatem na obu brzegach potworzy³y siê rozleg³e pla¿e i ³êgi. Tak w¹skiej i p³ytkiej Wis³y jeszcze nie widzia³em. Widok drzew, Starego i Nowego Miasta oraz zieleni ¯oliborza rekompensuje smród œcieków, a którym pisa³em w poprzednich „Kartkach”. Wieczorem rekompensat¹ jest tak¿e iluminacja mostów. Ka¿dy oœwietlany jest innym kolorem. Odbijaj¹ siê one w rzece, czyni¹c zeñ wielobarwn¹ wstêgê. Mi³y sercu to widok. m

„47 procent“ Romneya 1í By³a to akurat w pierwsz¹ rocznicê marszu na gie³dê nowojorsk¹ ruchu Occupy Wall Street, protestuj¹cego przeciwko rz¹dom oligarchii finansowej. Media zrobi³y z wypowiedzi tak¹ aferê, ¿e demokraci poczuli wygran¹ Bia³ego Domu w kieszeni. Ale Romney wcale siê nie wycofa³ z tego, co powiedzia³. Przyzna³, ¿e wprawdzie forma by³a nieelegancka, lecz podtrzymuje treœæ i chce aby rozgorza³a dyskusja nad rol¹ rz¹du w ¿yciu obywateli. Uwa¿a, ¿e kraj idzie w z³ym kierunku pañstwa opiekuñczego, a to nie jest amerykañski sposób ¿ycia. Romney powiedzia³ prawdê, choæ nie ca³¹. Tak, prawie po³owa rodzin nie p³aci podatku dochodowego, lecz ponad 80 procent p³aci podatek od wynagrodzeñ, który idzie na ich fundusz Social Security oraz na Medicare. 18 procent rodzin jest za biedna, by p³aciæ cokolwiek. Natomiast prawd¹ jest, ¿e coraz wiêcej Amerykanów finansowo zale¿y od rz¹du. W roku 1980 tylko 30 procent otrzymywa³o jak¹œ pomoc, gdy obecnie 49 procent. Jednak w tych 47 procentach obywateli skrytykowanych przez Romneya mieszcz¹ siê emeryci, którym nie mo¿na zarzuciæ, ¿e nie byli odpowiedzialni za swoje ¿ycie. S¹ równie¿ ludzie pracuj¹cy, którzy zarabiaj¹ tak ma³o, ¿e otrzymuj¹ kredyt podatkowy znosz¹cy federalny podatek od dochodu, albo otrzymuj¹ taki kredyt za wychowywanie dzieci. A poza tym p³ac¹ rozmaite podatki stanowe i lokalne. Prawd¹ jest tak¿e oczekiwanie, ¿e rz¹d wy¿ywi biedaków:

obecnie 47 milionów Amerykanów korzysta z kartek na ¿ywnoœæ Food Stamps. Na pewno wielu przyzwyczai³o siê do tego, jednak czêsto jest to tylko przejœciowa pomoc, raczej upokarzaj¹ca, ale pozwala unikn¹æ g³odu w z³ym okresie ¿ycia. Zreszt¹, trudno sobie wyobraziæ, by w najbogatszym pañstwie œwiata miliony ludzi chodzi³y g³odne. Co ciekawsze, taki stan rzeczy wynika w wiêkszym stopniu z polityki republikanów ani¿eli demokratów. To republikanie wprowadzili – a demokraci poparli – przyznawanie biedakom upustów podatkowych na dochody z pracy, aby ograniczyæ bezpoœrednie wyp³aty zasi³ków welfare. Kredyt podatkowy biedaków wprowadzi³ republikañski prezydent Gerald Ford, zaœ prezydent Ronald Reagan w roku 1986 okreœli³ to „jednym z najlepszych programów zwalczania biedy, jaki ten kraj kiedykolwiek widzia³.” George W. Bush podwoi³ kredyt na dzieci a jego obni¿ka podatków znios³a federalny podatek dochodowy dla milionów biedaków. Natomiast Romney nie powiedzia³, ¿e wielu jego bogatych donatorów równie¿ korzysta poœrednio z rz¹dowych zasi³ków. To zasi³ki dla wielkich korporacji, jak ratunek banków przed upadkiem. W takim wypadku zyski s¹ prywatne, ale straty pañstwowe, czyli podatników. D³ug federalny wynosi obecnie 16 bilionów (trillions) dolarów i siêga 80 procent dochodu narodowego. Po³owa Amerykanów korzysta z mniej lub bardziej za-

u Romney domaga siê dyskusji w sprawie roli rz¹du w ¿yciu obywateli. s³u¿onych wyp³at rz¹dowych. Jednak jest to droga do bankructwa kraju. Dlatego dyskusja na ten temat jest bardzo potrzebna. Ale musi uwzglêdniaæ tak¿e ró¿ne zasi³ki dla korporacji – corporate welfare, jak je okreœl³ sekretarz pracy w admini-

stracji Clintona, czy przywileje podatkowe bogaczy. Na przyk³ad samego Mitta Romneya, który zap³aci³ tylko 15 procent od swoich dochodów dziêki ksiêgowym sztuczkom.

Adam Sawicki


9

KURIER PLUS 22 WRZEŒNIA 2012

POLSKI DENTYSTA

PEDIATRA - BOARD CERTIFIED

Dr Anna Duszka

dr Bronis³aw Lemaitre

Pe³na opieka dentystyczna

Ostre i przewlek³e choroby dzieci i m³odzie¿y Badania okresowe i szkolne, szczepienia

* leczenie kana³owe * wype³nianie * bonding * chirurgia * korony * mostki * protezy * implanty * laminaty porcelanowe * wybielanie zêbów Pomoc w nag³ych przypadkach

Manhattan Medical Center - 934 Manhattan Ave. Greenpoint

Wiêkszoœæ ubezpieczeñ akceptowana 896 Manhattan Ave 55 Carleton Ave Brooklyn, Ny 11222 East Islip, L.I. NY 11730 tel: 718.389.6354 tel. 631.581.1543

(718)389-8585 Mo¿liwoœæ umówienia wizyty przez komputer - ZocDoc.com

MEDYCYNA ODM£ADZAJ¥CA I REGENERUJ¥CA

PRZYCHODNIA MEDYCZNA

Sabina Grochowski, MD, MS

Dr Andrzej Salita F Choroby wewnêtrzne, skórne i weneryczne, drobne zabiegi chirurgiczne, ewaluacja psychiatryczna

850 7th Ave., Suite 501, Manhattan (pomiêdzy 54th a 55th St.) Tel. 212-586-2605 Fax: 212-586-2049

Dr Urszula Salita

F Lekarz rodzinny, badania ginekologiczne

Board Certified in Internal Medicine, Board Certified in Anti-aging Medicine Diplomate of American Academy of Anti-aging and Regenerative Medicine G Terapia hormonalna (hormony bioidentyczne dla kobiet i mê¿czyzn G konsultacje anti-aging (hamuj¹ce proces starzenia) G subkliniczna niewydolnoœæ tarczycy G zmêczenie nadnerczy G wykrywanie i leczenie zatruæ metalami ciê¿kimi G wykrywanie i leczenie niedoborów aminokwasów/kwasów t³uszczowych G terapia antyoksydantami (witaminowa) dostosowana do indywidualnych potrzeb G wykrywanie chorób na tle autoimmunologicznym: lupus, stwardnienie rozsiane, scleroderma G zabiegi kosmetyczne (Botox, Restylane, Radiesse, Sculptra, Mezoterapia)

Dr Florin Merovici

F Skuteczne metody leczenia bólu krêgoslupa DOSTÊPNI SPECJALIŒCI: GASTROLOG, UROLOG

126 Greenpoint Ave, Brooklyn NY 11222, tel. 718- 389-8822; 24h. 917-838-6012 Przychodnia otwarta 6 dni w tygodniu

Acupuncture and Chinese Herbal Center Dr Shungui Cui, L.Ac, OMD, Ph.D

TOTAL HEALTH CARE

– jeden z najbardziej znanych specjalistów w dziedzinie tradycyjnych chiñskich metod leczenia. Autor 6 ksi¹¿ek. Praktykuje od 43 lat. Pracowa³ we W³oszech, Kuwejcie, w Chinach. Pomaga nawet wtedy, gdy zawodz¹ inni.

PHYSICAL THERAPY 126 Greenpoint Ave, Brooklyn, NY 11222 Tel. 718-389-6000; 718-472-7306 3

3 3

Nowe technologie leczenia: fluoroskop do zabiegów na krêgos³upie Rozci¹ganie krêgos³upa (dekompresja) Leczenie powypadkowe, zmian artretycznych oraz neuropatii

W naszej klinice przyjmuj¹ równie¿ lekarze innych specjalnoœci, m.in.: gastrolog, neurolog, ortopeda, urolog, chirurg, lekarz zajmuj¹cy siê zwalczaniem bólu. Wykonujemy ró¿ne badania diagnostyczne, m.in. USG, przewodnictwa nerwowego. Wiêkszoœæ ubezpieczeñ honorowana. Dla osób bez ubezpieczeñ mamy specjalne ceny.

LECZY: katar sienny bóle pleców rwê kulszow¹ nerwobóle impotencjê zapalenie cewki moczowej bezp³odnoœæ parali¿ artretyzm depresjê nerwice zespó³ przewlek³ego zmêczenia na³ogi objawy menopauzy wylewy krwi do mózgu alergie zapalenie prostaty itd. l

l

l

l

l

l

l

l

l

l

l

l

l

l

l

l

l

Do akupunktury u¿ywane s¹ wy³¹cznie ig³y jednorazowego u¿ytku 144-48 Roosevelt Ave. #MD-A, Flushing NY 11354 Poniedzia³ek, œroda i pi¹tek: 12:00 - 7:00 pm

(718) 359-0956

1839 Stillwell Ave. (off 24th. Ave.), Brooklyn, NY 11223 Od wtorku do soboty: 12:00-7:00 pm, w niedziele 12:00 - 3:00 pm

(718) 266-1018 www.drshuiguicui.com

Kurier Plus poszukuje operatywnych osób, ³atwo nawi¹zuj¹cych kontakty z ludŸmi do zbierania og³oszeñ. Tel. 718-389-3018

718-389-0100

CARING PROFESSIONALS, INC. 70-20 Austin St, suite 135, Forest Hills, NY 11375 (718) 897-2273 wew.114 (F do 71 Ave. Forest Hills) * Oferujemy prace dla opiekunek posiadaj¹cych legalny pobyt i certyfikat HHA. * Tym, którzy nie maj¹ certyfikatu organizujemy bezp³atne kursy. * Wszyscy, którzy kiedyœ u nas pracowali s¹ równie¿ mile widziani.

OSOBOM MOG¥CYM PRACOWAÆ Z ZAMIESZKANIEM OFERUJEMY BONUS W WYSOKOŒCI $1000 (po przepracowaniu 100 dni)

Oferujemy prace we wszystkich dzielnicach. Rejestracja w poniedzia³ki i œrody od godz. 10 am. Po informacje prosimy dzwoniæ od poniedzia³ku do pi¹tku w godz. 10 am - 4 pm. Mówimy po polsku.

Greenpoint Eye Care LLC Serdecznie zapraszamy do Gabinetu Okulistycznego Dr. Micha³a Kisielowa. Nowoczesne metody leczenia wad i chorób oczu (jaskra. kontrola chorych na cukrzycê, badanie dna oka, pomiar ciœnienia œródga³kowego oraz komputerowe badanie pola widzenia). Konsultacja i kwalifikacja do zabiegu laserowej korekty wad wzroku oraz usuwania zaæmy. Pe³ny zakres opieki okulistycznej doros³ych i dzieci; dobór soczewek kontaktowych; wysoka jakoœæ szkie³ korekcyjnych; du¿y wybór oprawek (Prada, Dior, Ray Ban, Tom Ford, Oliver Peoples); okulary przeciws³oneczne; akcesoria optyczne oraz okuluistyczne badania dla kierowców (DMV)

Dr Micha³ Kiselow DOKTOR MÓWI PO POLSKU Wiêkszoœæ medycznych i optycznych ubezpieczeñ honorowana.

909 Manhattan Ave. Brooklyn NY 11222,

718-389-0333

Gabinet otwarty: Poniedzia³ek - Pi¹tek - 10 am - 7 pm; Sobota - 9 am - 5 pm www.greenpointeyecare.com


KURIER PLUS 22 WRZEŒNIA 2012

10

Nasze dzieci i muzyka Popularne KOBO Music Studio za³o¿y³a Bo¿ena Konkiel, absolwentka kierunku muzycznego Uniwersytetu Warmiñsko-Mazurskiego. Ta muzyczna, prywatna szko³a dzia³a na Greenpoincie nieprzerwanie od prawie dwudziestu lat. W tym czasie wykszta³ci³o siê w niej setki m³odych adeptów muzyki. Nie wszyscy zostali artystami, ale wielu z nich odnios³o sukces, dla innych muzyka, sta³a siê wa¿nym elementem ¿ycia. Niektórzy z pierwszych uczniów Bo¿eny Konkiel, to dzisiaj ju¿ dojrzali muzycy, którzy ucz¹ innych lub koncertuj¹.

W

Kobo ucz¹ siê g³ównie dzieci polskich emigrantów. W³aœcicielka studia bardzo chwali polskich rodziców za to, ¿e chêtnie inwestuj¹ w edukacjê swoich dzieci i doskonale zdaj¹ sobie sprawê, ¿e nauka gry na instrumencie odgrywa bardzo wa¿n¹ rolê w rozwoju dziecka. Warto w tym miejscu powo³aæ siê na autorytety. Naukowcy z Harvard Medical School ju¿ dawno udowodnili, ¿e gra na instrumentach muzycznych stymuluje rozwój mózgu u dzieci. Wielokrotnie podkreœlanym faktem jest, ¿e dzieci, które ucz¹ siê gry na instrumentach maj¹ lepsz¹ pamiêæ, lepiej rozwijaj¹ siê matematycznie, szybko nabieraj¹ pewnoœci siebie i generalnie lepiej siê rozwijaj¹. To wszystko umo¿liwia im osi¹ganie ponadprzeciêtnych wyników w nauce. Dlatego tak wielu uczniów, którzy maj¹ dodatkowe zajêcia z muzyki, dostaje siê do najlepszych szkó³ a póŸniej na studia, pomimo ¿e nie kszta³c¹ siê w kierunku muzycznym. Bo¿ena Konkiel z satysfakcj¹ podkreœla, ¿e uczniowie Kobo Music Studio to bardzo czêsto absolwenci lub studenci presti¿owych uczelni o zró¿nicowanym profilu. Ostatnio jeden z uczniów studia zauwa¿y³, ¿e w aplikacjach do najlepszych szkó³ œrednich trzeba pisaæ o swoich zainteresowaniach i osi¹gniêciach tak¿e pozaszkolnych. Powiedzia³, ¿e gdyby nie jego gra na fortepianie, pewnie nie mia³by siê czym pochwaliæ, bo dzisiaj same dobre oceny ju¿ nie wystarczaj¹.

u Uroczyste zakoñczenie roku muzycznego w Kobo Music Studio. Warto przy okazji dodaæ, ¿e Kobo Music Studio daje rekomendacje swoim uczniom, jeœli tylko na nie zas³uguj¹, i to zarówno do szkó³ œrednich jak i wy¿szych, a tak¿e do komisji stypendialnych.

W

Kobo Music Studio oprócz nauki gry na instrumentach, ogromny nacisk k³adzie siê na organizowanie wystêpów. Wielu pianistów amatorów nigdy nie wystêpuje. Jeszcze bardziej zaskakuj¹ce wydaje siê, ¿e wielu nauczycieli nigdy nie organizuje recitali dla swoich uczniów. Nie bardzo wiadomo dlaczego tak siê dzieje; przecie¿ pianistyka, gra na skrzypcach, czy gitarze to sztuki wykonawcze? Wystêpy publiczne odgrywaj¹ du¿¹ rolê w procesie nauki. Nie tylko mobilizuj¹ do æwiczeñ, ale rodz¹ wiarê we w³asne si³y, wzmacniaj¹ odpornoœæ na stres i prowadz¹ do emocjonalnej stabilnoœci.

Bardzo dziêkujê wszystkim, którzy znaleŸli mnie pod nowym adresem, Marek z apteki

$19.99

W KOBO Music Studio publiczne wystêpy s¹ traktowane bardzo powa¿nie. Studio organizuje koncerty wszystkich uczniów, bez wzglêdu na stopieñ zaawansowania. Tradycyjnie odbywa siê tak¿e koncert kolêd. Zdolni i zawansowani sta¿em uczniowie uœwietniaj¹ swoj¹ gr¹ polonijne imprezy. Ka¿dego roku uczniowie KOBO przystêpuj¹ do stanowych egzaminów NYSSMA i osi¹gaj¹ bardzo dobre wyniki. Uczniowie przygotowywani s¹ tak¿e do akompaniowania na szkolnych uroczystoœciach. W studio przygotowuje siê te¿ uczniów do ezaminów do artystycznych szkó³ œrednich. Ka¿dego roku przynajmniej jeden z uczniów dostaje siê do presti¿owej szko³y artystycznej, czêsto jest ich wiêcej. Uczniowie nagrywaj¹ p³yty. W przesz³oœci troje uczniów ze studia nagra³o muzykê do filmu.

J

ak ju¿ pisaliœmy KOBO Music Studio prowadzi swoj¹ dzialalnoœæ na Greenpoincie. Pracuje tu szeœciu nauczycieli, którzy ucz¹ gry na pianinie, skrzypcach, gitarze, oraz daj¹ lekcje œpiewu. Studio pracuje szeœæ dni w tygodniu, od poniedzia³ku do pi¹tku. Studio organizuje tak¿e koncerty dobroczynne, z których dochody przekazywane s¹ rodzinom znajduj¹cym siê w szczególnie trudnej sytuacji finansowej, zwi¹zanej z chorobami, rozwodami, czy œmierci¹ najbli¿szych. Przez lata dzia³alnoœci studia, do Polski wys³ano tysi¹ce dolarów dla dzieci, wychowywanych PR przez samotnych rodziców. KOBO MUSIC STUDIO

Kontakt - Bo¿ena Konkiel Tel. 718-609-0088

Z g³êbi serca polecamy Biovital poniewa¿: BIOVITAL – p³onie dla Ciebie z mi³oœci i topnieje ze wzruszenia... wie ¿e najlepsz¹ profilaktyk¹ dla Ciebie – jest zdrowy uk³ad kr¹¿enia, Serce niezmordowane, przez d³ugie lata wielce zas³u¿one, Pracujêc ciê¿ko, bywa czêsto mocno przeci¹¿one. Rzecz¹ bardzo wa¿n¹ dla dobrej kondycji silnika samochodowego, jest zawsze œwie¿y i dobry olej pochodzenia naturalnego. Tak dla naszego serduszka przez ca³e ¿ycie pracowitego, komplet witamin i zió³ w Biovitalu ma moc oleju napêdowego.

$19.99

Tak wiêc cz³owieku m³ody i stary, ¿ycie w zale¿noœci od profilaktyki ma swoje wymiary. Nie czekaj na gwiazdkê z nieba! - za¿ywaj Biovital bo tego Ci trzeba! Serce Twe wsparcie znajdzie w efekcie d³ugofalowym. Nie zwlekaj zbyt d³ugo – pospiesz do Markowej Apteki Pharmacy, tam znajdziesz Biovital, za co chwal¹ j¹ Nowojorscy Polacy.

z tym kuponem VITA BUERLECITHIN

®

1000 ml

#

z tym kuponem BIOVITAL, 1000 ml


KURIER PLUS 22 WRZEナ誰IA 2012

$5 ZNIツッKI PRZY PIERWSZYCH ZAKUPACH

11


KURIER PLUS 22 WRZEŒNIA 2012

12

Nowojorskie sylwetki

Halina Jensen

„Ingenue” czyli pierwsza naiwna X Muza narodzi³a siê w Nowym Jorku i tu w³aœnie powstawa³y pierwsze wytwórnie filmowe. Znajduj¹c siê w powijakach, ruchome obrazy zdradza³y wielkie pokrewieñstwo z teatrem. By³y one nakrêcane w zamkniêtych pomieszczeniach, maj¹c zarówno doœæ statyczny, jak i kameralny charakter. Ruch w postaci pêdz¹cej lokomotywy lub tabunu dzikich koni wywo³ywa³ pocz¹tkowo pop³och u widzów. Wielkie sceny zbiorowe, plenery i dynamiczna akcja przysz³y stopniowo wraz z ulepszaniem techniki. Styl gry by³ ¿ywcem wziêty ze sceny, sk¹d pocz¹tkowo rekrutowali siê zarówno aktorzy, jak i re¿yserzy. Film niemy narzuca³ przesadzon¹ gestykulacjê i mimikê, która u³atwia³a komunikatywnoœæ. Podstawê scenariusza stanowi³a najczêœciej jakaœ adaptacja dawno zapomnianej sztuki. Ponadto niskie ga¿e zmusza³y artystów do pracy na dwa etaty. Ów prozaiczny fakt uwzglêdnia³a przerwa w krêceniu na popo³udniowe przedstawienia, zwane tu matinee. Dodajmy w tym miejscu dodaæ, i¿ po osi¹gniêciu dojrza³oœci artystycznej przez nowy œrodek przekazu wcale nie usta³y zwi¹zki pomiêdzy Great White Way (Broadway), a now¹ fabryk¹ snów czyli Hollywood. Tzw. ingenue pojawi³a siê na deskach teatralnych w XIX wieku. W filmach niemych powierzano z regu³y tê rolê m³odocianym aktorkom o drobnych rysach i s³odkich buziach. Co wiêcej, sprawdza³y siê w niej li tylko blondynki. Po tym przyd³ugim, za to koniecznym wprowadzeniu zacznijmy jednak od pocz¹tku. Gladys Louise Smith (1892-1979) urodzi³a siê w Toronto. Wychowa³a siê w katolickiej wierze dziêki matce, która by³a Irlandk¹ z pochodzenia. Po przedwczesnej œmierci mê¿a, Charlotte Smith trudni³a siê krawiectwem, przyjmuj¹c tak¿e lokatorów. Jeden z nich poleci³ siedmioletni¹ córeczkê gospodyni znanej trupie teatralnej. Œliczna Gladys ju¿ wtedy posiada³a kêdziory do po³owy pleców, wodz¹c rej wœród zaprzyjaŸnionych dzieci. Pojawiwszy siê po raz pierwszy na scenie, ani przez moment nie odczuwa³a tremy. Z miejsca podbi³a widowniê, uzyskuj¹c anga¿ na korzystnych warunkach. Do jej najwiêkszych sukcesów w Kanadzie nale¿a³a ma³a Ewa z „Chaty wuja Toma”, stanowi¹c pocz¹tek olœniewaj¹cej kariery i nader pracowitego ¿ycia. Nie doœæ, i¿ Gladys by³a piln¹ uczennic¹, to chodzi³a na popo³udniowe próby, wystêpuj¹c wieczorami w teatrze. Nieomal¿e do koñca cechowa³a j¹ niespotykana wprost witalnoœæ. W 1905 r. wyruszy³a wraz z Valentine Company na dwuletnie tournee po Ameryce, a towarzyszy³a jej matka. Pod koniec objazdu brawurowo zagra³a podlotka na Broadwayu. Widz¹c w niej aktorkê z krwi i koœci, dyrektor renomowanego teatru Bela-

u Mary Pickford-Ziegfeld. sco, zatrudni³ Gladys na sta³e. Da³ jej wówczas przydomek Mary Pickford, pod którym przesz³a do historii X muzy. Film zaczyna³ siê bowiem w Nowym Jorku, a ju¿ na pocz¹tku pierwszej dekady dzia³a³y tu trzy wytwórnie. Tempo produkcji by³o zawrotne, tote¿ krótkometra¿owki z fabu³¹ powstawa³y w ci¹gu tygodnia. Dla flmu Mary Pickford odkry³ slynny C. W. Griffith, który re¿yserowa³ dla Biograph Company. Pocz¹wszy od stycznia 1909 roku, Mary wyst¹pi³a w 50. obrazach, ledwo wytrzymuj¹c mordercze tempo produkcji. W dwa lata póŸniej dyktowa³a ju¿ swoje warunki, graj¹c wy³¹cznie g³ówne role. W 1913 r. Pickford porzuci³a Biograph dla nowej wytwórni Famous Players, któr¹ za³o¿y³ Adolph Zukor. Odkrywaj¹c jej wszechstronny talent, kaza³ j¹ on obsadzaæ zarówno w komediach, jak i tragediach, nie mówi¹c ju¿ o melodramatach, które przyci¹ga³y najwiêcej widzów. Wcielaj¹c siê na pocz¹tku w pierwsze naiwne – podobnie jak u Griffitha – Mary szybko wzbogaci³a swój repertuar. Przewy¿szaj¹c popularnoœci¹ wielk¹ Lillian Gish, sta³a siê stopniowo najs³awniejsz¹ gwiazd¹ filmow¹ w Ameryce, w czym po-

maga³a jej równie¿ charyzmatyczna osobowoœæ. Wzbudza³a powszechn¹ sympatiê, przyci¹gaj¹c ludzi jak magnes. By³a wrêcz znakomita w adaptacjach najbardziej znanych powieœci dla dzieci. Zagra³a zarówno g³ównego bohatera z „Ma³ego lorda”, jak i Mary kapryœnicê z „Tajemniczego Ogrodu”. Bardzo siê podoba³a jako Pollyanna i jej przeciwieñstwo, a wiêc niesforna Jo z „Little Women” – Louise Alcott. Wypada dodaæ, i¿ „Pollyanna” by³a pierwszym filmem w historii, który uzyska³ czysty dochód w wysokoœci miliona dolarów. Podobny sukces kasowy osi¹gn¹³ obraz „Daddy-long-legs”, gdzie Mary Pickford wystêpowa³a jako pensjonarka. Wypada tu wtr¹ciæ, i¿ niezale¿nie od roli cechowa³ j¹ zawsze profesjonalizm najwy¿szej klasy. Niestety, tylko niewielka czêœæ obrazów z tego okresu zachowa³a siê w archiwach. Do trzech najlepszych zalicza siê „Madame Butterfly”, „Poor Rich Girl” i „Cindarella” czyli Kopciuszek. Mary wysz³a wczeœnie za m¹¿ za aktora, Owena Moore’a. W 1916 r. ledwo j¹ odratowano po poronieniu, którego konsekwencj¹ by³a bezp³odnoœæ, co w koñcu doprowadzi³o do rozwodu. Bêd¹c partnerk¹ Douglasa Fair-

banksa w „Znaku Zorro”, zakocha³a siê z wzajemnoœci¹ w wielkim amancie. W 1920 r. para gwiazdorów wyjecha³a w podró¿ poœlubn¹ do Europy. Noszono ich tu na rêkach jako ambasadorów amerykañskiej kultury. Po piêciu latach wyprowadzili siê do Hollywood, pod¹¿aj¹c za Zukorem, który otworzy³ tutaj s³ynny Paramount. Bardzo wysokie ga¿e pozwala³y im na wszelkie luksusy, tote¿ zamieszkali w pa³acowej rezydencji na Beverly Hills. Prowadzili dom otwarty, przyjmuj¹c w Pickfair znakomitych goœci z kraju i Europy. Z d³ugiej listy zaproszonych wypada wymieniæ Noela Cowarda, Conan Doyle’a, Ameliê Earhart, Alberta Einsteina, Scotta Fitzgeralda, Helenê Keller i Bernarda Shaw. Wytê¿ona praca obojga, ¿ycie na œwieczniku, nieustaj¹ce wizyty i wreszcie jawne romanse Douglasa, przyczyni³y siê do os³abienia uczuciowych wiêzów i czêœciowej separacji. Próby pogodzenia siê spali³y na panewce, tote¿ w 1936 r. dosz³o do rozwodu za obopóln¹ zgod¹. W rok póŸniej Mary poœlubi³a Charlesa Rogersa. Pozosta³a z nim ju¿ do koñca swoich dni. Krêc¹c w latach dwudziestych film za filmem, pracowa³a jednoczeœnie dla kilku wytwórni. Zmiana techniki czyli dŸwiêk nie przysporzy³a jej najmniejszego k³opotu. Wykorzystuj¹c umiejêtnie dobrze ustawiony g³os, stonowa³a jednoczeœnie mimikê. Maj¹c na swoim koncie tak znakomite obrazy jak „Sparrows”, „Tess of the Storm Country”, czy te¿ „My Best Girl”, nie tylko uzyska³a zawodowe laury, ale i przydomek „American Sweetheart” nadany jej przez publikê. Jako uosobienie s³odkiej kobiecoœci wzbudzi³a szok wœród widzów, obcinaj¹c na krótko w³osy. By³ to znak ¿a³oby po matce, która zmar³a w 1928 r. Szybko siê przyzwyczajono do nowego wygl¹du, tym bardziej i¿, „zrehabilitowa³y” j¹ œwietne filmy. Powstawa³y one w studio „United Aritists”, które sama za³o¿y³a. Nie stosuj¹c wobec siebie taryfy ulgowej, wykreowa³a w „Kokocie” zgo³a antypatyczn¹ postaæ, uzyskuj¹c za ni¹ pierwsz¹ nagrodê. Oscar zosta³ wówczas ufundowany przez nowo powsta³¹ Akademiê Filmow¹. Mary pracowa³a bez wytchnienia, wzbogacaj¹c dorobek o dalsze filmy. Maj¹c na koncie 51 pe³nometra¿owych obrazów, wycofa³a siê z kariery aktorskiej w 1933 r. Wielce rozczarowana publicznoœæ uzna³a j¹ wtedy za filmow¹ gwiazdê wszechczasów. Zwalniaj¹c nieco tempo ¿ycia, zajê³a siê produkcj¹, sprzedawszy swoje studio w 1956 r. za trzy miliony. Napisa³a trzy ksi¹¿ki, z których pierwsza jest religijnym dzie³em, traktuj¹c o drodze ku Bogu, zaœ dwie pozosta³e stanowi¹ autobiografie. Nosz¹ one zachêcaj¹ce tytu³y jak „My Rendezvous with Life” i „Sunshine and Shadow”. Hollywood wcale nie zapomnia³ o jej zas³ugach i na trzy lata przed œmierci¹ otrzyma³a Oscara za ca³okszta³t twórczoœci. m


KURIER PLUS 22 WRZEŒNIA 2012

13

Obserwatorium

Przy stolikach i pod parasolami Nowego Jorku Przez lata East River Park by³ mocno zaniedban¹ czêœci¹ Manhattanu. Przez lata nieremontowany popada³ w coraz wiêksz¹ ruinê... Ale od tego czasu minê³o ju¿ sporo lat i dziœ park nad wschodni¹ rzek¹, ci¹gn¹cy siê od East 14 Street niemal do Seaport ma zupe³nie odmienione oblicze. Odmiana nie jest ca³kowita, ale s¹ plany na realizacjê do koñca tego atrakcyjnego dla mieszkañców i turystów miejsca. Chocia¿ East River Park ulokowany jest na niezbyt wielkim skrawku ziemi pomiêdzy rzek¹ a ruchliw¹ i ha³aœliw¹ drog¹ FDR, to jednak mo¿e byæ – jak pokaza³y w³adze miasta pod zarz¹dem Michela Bloomberga – tak samo atrakcyjnym miejscem jak inne nadrze¿ne tereny Nowego Jorku. Najpierw jednak musia³a zmieniæ siê dzielnica East Village. Odk¹d mieszkania w tej czêœci miasta ros³y w cenie, zaniedbane domy zdobywa³y nowych inwestorów, dro¿a³a i zmienia³a siê nie do poznania ca³a dzielnica, dziœ zape³niona barami, restauracjami i nowymi mieszkañcami, wtedy przyszed³ czas i na park. East River Park jest dzisiaj kompletnie zmieniony. Wzmocniono i odbudowano nabrze¿e, postawiono nowe barierki, po³o¿ono ³adne chodniki, ustawiono stoliki i krzese³ka, ³awki; urz¹dzono na nowo boiska z trybunami, bie¿niami, trawnikami, oœwietleniem, na dodatek park zyska³ now¹, dobrze znosz¹c¹ zmiany atmosferyczne roœlinnoœæ. I nie jest to ostatnie s³owo ogrodników. Prace przy urz¹dzaniu terenów zielonych ci¹gle trwaj¹. Dziœ East River Park od wczesnego

ranka œci¹ga, zw³aszcza w weekendy, t³umy ludzi uprawiaj¹cych jogging, rowerzystów, wrotkowiczów, m³odzie¿ na deskorolkach i turystów odwiedzaj¹cych Nowy Jork. Na boiskach m³odzie¿ gra w pi³kê no¿n¹, amerykañski bejsbol, tenisa, starsi æwicz¹, spaceruj¹ i wypoczywaj¹ na ³aweczkach, przy stolikach i na trawie. Niewielki amfiteatr, który popada³ w ruinê te¿ jest odnowiony. Praktycznie na odcinku od East 14 Street do Williamsburg Bridge park jest skoñczony, poza drobnymi fragmentami, gdzie zorganizowano tymczasow¹ bazê firm remontuj¹cych park, które trzymaj¹ tu swoje samochody, gromadz¹ materia³y budowlane, itp. Kolejne inwestycje s¹ przewidziane na dalszym odcinku po wschodniej stronie, od skrzy¿owania Montgomery Street i South Street a¿ do Seaport. To odcinek nabrze¿a mocno zapomniany, oddany by³ na parking, na bazê Pier 35, zabudowan¹ ma³o atrakcyjnymi magazynami, zastawion¹ samochodami, kontenerami, wy³¹czony na lata z East River Park. Teraz przy wejœciu do siedziby Pier 35 umieszczono tablicê informuj¹c¹ mieszkañców i turystów o nowej przewidzianej na pewno na kilka najbli¿szych lat inwestycji. Ta czêœæ bêdzie w bliskiej przysz³oœci parkiem. Powa¿nej przebudowie poddany zostanie nie tylko teren Pier 35, ale dwumilowy odcinek pomiêdzy Lower East Side a Maritime Buiding po zachodniej stronie miasta. W ten sposób po³¹czony zostanie East River Park z Battery Park. Bez problemu bêdzie mo¿na przejœæ, przejechaæ

u Tak ma wygl¹daæ Waterfront Esplanade w miejscu dzisiejszego Pier 35. na rowerze, na rolkach parkiem ze wschodniej na zachodni¹ stronê miasta lub odwrotnie. W miejscu Pier 35 powstanie nowa czêœæ nazwana Waterfront Esplanade pomiêdzy Pike/Allen Street i Rutgers Slip. Ma tu byæ Eco Park z dojœciem do rzeki, z miejscami do siedzenia, z placem zabaw dla dzieci, który bêdzie te¿ miejscem edukacyjnym dla m³odzie¿y szkolnej. A¿ nie chce siê wierzyæ, ¿e zakoñczenie tej realizacji jest przewidziane na koniec 2013 roku. Przebudowa dwumilowego odcinka potrwa znacznie d³u¿ej, i jak poinformowa³ mnie jeden z pracowników Pier 35 zajmie oko³o piêciu lat, bo w planach jest te¿ budowa nowych pawilonów. Czym bli¿ej Seaport, tym wiêcej pozagradzanych miejsc oddanych do przebudowy. Pozostawiono jednak do u¿ytku samo nabrze¿e i œcie¿ki rowerowe. Nowy Jork zmienia siê nie tylko od strony East River. Przybywa miejsc do wypoczynku te¿ w innych czêœciach Manhattanu

i za to te¿ chwa³a burmistrzowi miasta. Niedawny spacer, który odby³am, pozwoli³ mi odkryæ skwerki, placyki, których dawniej nie by³o. Michel Bloomberg najpierw ³adnie zmieni³ Times Square, gdzie nareszcie mo¿na przysi¹œæ czy na specjalnie skonstruowanych schodach czy przy czerwonych stolikach. Id¹c w dó³ miasta kolejne, mniejsze miejsce do odpoczynku znalaz³am blisko Iron Building, gdzie z boku Broadway wygospodarowano miejsce na kolorowe stoliki z parasolami, krzes³ami, ³aweczkami, które udekorowano kwietnikami. Id¹c w dó³ miasta, znowu niespodzianka przy Union Square. Podobne miejsce przy stolikach z krzes³ami, pod parasolami, znowu w innym kolorze, zape³nione niemal do ostatniego miejsca przez turystów i mieszkañców miasta, którzy przysiadaj¹ tu, by odpocz¹æ, porozmawiaæ ze znajomym, wypiæ kawê w papierowym kubku, coœ przegryŸæ i iœæ dalej. Warto wiêc w te nowe miejsca zajrzeæ. Ludwika Lisiecka

Podwójne ¿ycie Weroniki, czyli dziennik intymny imigrantki

Reaktywacja Z pisaniem - gdy wyczerpi¹ siê wszystkie rozterki, co i po co pisaæ, to najlepiej doprowadziæ siê do maszyny i zacz¹æ. Przynajmniej ja tak robiê. I potem przebrn¹æ W ERONIKA K WIATKOWSKA przez „ohydn¹ mg³awicê pocz¹tku.*

G

ombrowiczowska mg³awica pocz¹tku. Mro¿kowe otch³anie. Wywiedziona z emigranckiego losu melancholia, w któr¹ zapada siê z niebywa³¹ rozkosz¹, stoj¹c po drugiej stronie ksi¹¿ki. Wspólnota prze¿yæ daje z³udne poczucie wyj¹tkowoœci. A przecie¿ nie boli mniej tylko dlatego, ¿e ta sama choroba dotyka najwiêkszych. Ogromna jest moja zdolnoœæ utkwienia, zapadniêcia i zabeb³ania – pisa³ do Lema. Ka¿dy dzieñ to w³aœciwie zwyciêstwo mojego zadu. Tyle mojego, co uda mi siê spod niego urwaæ, wyszarpaæ. Moje miesi¹ce „doprowadzania siê do maszyny” by³y w³aœciwie ucieczk¹ od niej. Do ¿ycia. Do siebie. Zrzucaniem drugiej (podwójnej) skóry. Drugiego ja - o którym dramaturg pisa³, ¿e siedzi na plecach i grymasi. Ten obraz ulepiony przez innych a trochê przez nas samych; na wzór i podobieñstwo, karykaturalny, napompowany, krzywy. Uwiera³. Mêczy³. Potrzebowa³am czasu, ¿eby na nowo znaleŸæ radoœæ w pisaniu, dzieleniu siê kromk¹ ¿ycia z ufnoœci¹, ¿e œwiat po drugiej stronie nie odgryzie mi palców.

Siadam przed pust¹ kartk¹ z nadziej¹, ¿e znowu stanie siê coœ wa¿nego. Czyli bêdzie œwiêto. Powtarzaj¹c za poet¹: jeszcze coœ z czegoœ wybieram/ jeszcze siê czaj¹ niemo¿liwoœci.**

N

ieopisane miesi¹ce ³¹cz¹ siê w jeden, d³ugi, spokojny oddech. Przezroczyste. Przenikaj¹. Przesi¹kaj¹ sob¹. Trudno wy³owiæ poszczególne zdarzenie. Otrzepaæ z wody. Osuszyæ pamiêci¹. Nieustanna zmiana jak nieustanna zmienna nowojorskiego równania. Niedostrze¿ona na pierwszy rzut trzeciego oka. Choæ jeœli odsun¹æ siê wystarczaj¹co daleko, mo¿na przydybaæ codzienne przeistoczenia. Ma³e ridgewoodzkie cuda. Greenpoinckie objawienia. Przeœledziæ historie znikania. I doœwiadczyæ uroczystoœci pocz¹tków. Tam, gdzie kiedyœ Ros³y Facet Z Brod¹ wypo¿ycza³ kasety wideo z polskimi serialami telewizyjnymi i komediami klasy b oraz handlowa³ marzeniami (nielegalnych polskich emigrantów o hulaniu po zielonych amerykañskich ³¹kach), a gdzie potem by³ sklep optyczny ze sztucznymi orchideami w oknie, do którego nigdy nikt nie zagl¹da³, jest teraz miejsce, jakiego w dzielnicy sklepów 99cents, cmentarzy i gliniarzy, a tak¿e Matek Polek i ba³kañskich bab na schodach - nie widziano. Na rogu Forest i Catalpy pojawi³a siê kawiarenka z prawdziwego nowojorskiego zdarzenia. Taka, w której mo¿na wypiæ dobr¹ kawê, zjeœæ œwie¿o upieczon¹ babeczkê marchewkow¹ a przede wszystkim - poznaæ miejscowego hipstersa. A w³aœciwie jego ridgewoodzk¹ odmianê, czyli kogoœ, kto pretenduje. Kto ma za ma³o forsy, by spijaæ latte w bedfordzkich kafeteriach, którego Mac jest nieco podniszcza³y a Iphone dwie serie do ty³u, ale ma brodê, Dostojewskiego pod pach¹, okulary w rogowych oprawkach

i du¿o wolnego czasu. By kontemplowaæ. Kontestowaæ. Albo tylko komentowaæ wpisy na fejsie. Ridgewoodzki hipster, niczym yeti z Queensu, o którym dot¹d kr¹¿y³y jedynie legendy, objawi³ siê w progach Normy i doznaje codziennej reinkarnacji. A w³aœcicielka lokalu od szóstej rano do ósmej wieczorem uprawia self-employed i wygl¹da na to, ¿e dla powodzenia biznesu jest gotowa na wiele.

N

owe formy ¿ycia na Ridgewood mo¿na te¿ zaobserwowaæ po godzinie dwudziestej, w s³abo oœwietlonej czêœci George Street. W³aœnie tam organizuj¹ siê grupy spowitych w czerñ m³odych osobników, o których kiedyœ, „dawno temu w czasach bimbru i Carmenów” mówiono, ¿e s³uchaj¹ Closterkeller, jedz¹ koty i nosz¹ czarne koronki zdjête ze spróchnia³ych babci. Tzw. subkultura gotycka, dzisiaj ma pewnie inn¹ nazwê. Innych idoli. Inny klimat. Ale smutne spojrzenie, sine usta, obgryzione czarne paznokcie i podarte kabaretki pozostaj¹ nienaruszalne. K³uj¹ æwiekami w oczy, nie dlatego, ¿e inni, programowo posêpni, nieprzystêpni, otch³anni i zapadniêci, ale dlatego, ¿e uœwiadamiaj¹ przebyt¹ drogê. S¹ jak czarne chor¹gwie, którymi czas wymachuje przed nosem. Mówiê „oni”, mówiê „dzisiejsza m³odzie¿”, mówiê „za naszych czasów”. I d³awiê siê. I przera¿am. ¯e tak niepostrze¿enie. I tak ³atwo. Przesz³am na drug¹ stronê jêzyka. Zmieni³am narracjê. Przyzna³am sobie prawo do surowej oceny. Tego naszego polskiego - œwiêtego oburzenia. Kiwaj¹c z dezaprobat¹ g³ow¹ dozna³am lingwistycznego urazu. Rzeczywiœcie- jak pisa³ Œwietlicki -- œwiat staje przed nami potworem.*** I to my nim jesteœmy. Napisz do Autorki: podwojnezycieweronikik@gmail.com *S³awomir Mro¿ek „Stanis³aw Lem. S³awomir Mro¿ek. Listy 1956-1978.” **Miron Bia³oszewski. ***Marcin Œwietlicki.


KURIER PLUS 22 WRZEŒNIA 2012

14





MICHA£ PANKOWSKI TAX & CONSULTING EXPERT 

97 Greenpoint Avenue - Brooklyn, NY 11222 Tel: (718) 609-1560, (718) 383-6824, Fax: (718) 383-2412

Us³ugi w zakresie:

3 Ksiêgowoœæ 3 Rozliczenia podatkowe indywidualne i biznesowe, w tym samochodów ciê¿arowych

3 Rejestracja biznesu i licencje 3 Konsultacje 3 Bezpodatkowa zamiana domów 3 #SS - korekty danych

Email: Info@mpankowski.com 

KONSULTACJE PRAWNE *

* * *

Stwierdzenie niewa¿noœci zawarcia ma³¿eñstwa koœcielnego w USA i Polsce. Sprawy cywilne i kryminalne na terenie Polski: Kraków, Warszawa, Lublin, Rzeszów, Sandomierz. Wkrótce - Bia³ystok, £om¿a, Gdañsk. Upowa¿nienia i pe³nomocnictwa do spraw administracyjnych i s¹dowych, kupna, sprzeda¿y itp. Notary Public

Dr Marek Suchocki bêdzie przyjmowa³ na Greenpoincie we wtorki oraz czwartki od 2 po po³udniu. Konsultacje tylko po wczeœniejszym umówieniu siê. Proszê dzwoniæ lub wys³aæ e-mail: suchockiconsulting@yahoo.com Website: suchockillc.com

835 Manhattan Ave. (na piêtrze), Brooklyn, NY 11222, Tel: 347-357-4337

ADAS REALTY

Og³oszenia drobne Cena $10 za maksimum 30 s³ów

NA SPRZEDA¯ - MIESZKANIE w Warszawie, Praga P³d., 86 m kw., urz¹dzona kuchnia i ³azienka. Mieszkanie ekskluzywne, wysokie, zajmuj¹ce ca³e piêtro w starej, odrestaurowanej kamienicy; du¿y living room z otwart¹ kuchni¹ i antresol¹, dwie sypialnie, ³azienka, piwnica, miejsce parkingowe. Niski czynsz. Cena: 700.000 z³ Tel. w Polsce: 011-48-793-142-521 Tel. w USA 1-212-228-5878 24-GODZINNY SERVICE Ryszard Limo: us³ugi transportowe, wyjazdy, odbiór osób z lotniska, œluby, komunie, szpitale, pomoc jêzykowa w urzêdach, szpitalach bardzo drobne przeprowadzki. Tel. 646-247-3498  PRACA: GABINET FIZYKOTERAPII w Connecticut zatrudni rehabilitanta/ masa¿ystê. Najchêtniej kobietê. Proszê dzwoniæ: Tel. 203-606-4549 CEZARY DODA - BETTER HOMES and GARDENS RE - FH Realty office: Tel. 718-544-4000 mobile: 917-414-8866 email: cezar@cezarsells.com

MASZ PROBLEM z rw¹ kulszow¹, krêgos³upem, bol¹ kolana, dokucza reumatyzm a mo¿e zaczyna siê katarakta? Opaski i nak³adki z napylonymi zio³ami s¹ bardzo skuteczne, likwiduj¹ ból i regeneruj¹ organizm. Dodatkowe informacje: Tel. (347) 645 2838; (718) 894 0369 KOREPETYCJE: udzielam lekcji jêzyka polskiego. Queens. Tel. 347-607-7022 SESJE: Tarot (przepowiednie przysz³oœci), Strategia ¯ycia (podejmowanie trafnych decyzji), Irydologia (stan ca³ego organizmu), Talizmany Ochronne i Olejki przyci¹gaj¹ce Pieni¹dze (Money Oil). Zapisy na sesje: 917-753-4182, Yoganna (Greenpoint), website: www.yoganna.net Zapraszamy. PRZYCHODNIA MEDYCZNA na Greenpoincie poszukuje osoby do pracy w recepcji. Dobre benefity. Jêzyk angielski konieczny, polski pomocny. Prosiæ Reginê. Tel. 718-389-0100 POTRZEBNA NIANIA. Poszukujê opiekunki do rocznego dziecka. Tel. 646-541-4294 ODDAM ZA DARMO - osobie chorej od¿ywki do karmienia przez tubê, pampersy mêskie i wiele innych rzeczy. Tel. 718-383-6069

DANIEL ANDREJCZUK

PIJAWKI

w Domy w Condo w Co-Op w Dzia³ki budowlane w

HIRUDOTERAPIA

MEDYCZNE

Licensed Real Estate Broker Biuro czynne codziennie od 9:30 rano do 7:30 wiecz. Notariusz publiczny. Fachowa wycena domów.

7 Oczyszczaj¹c swoje cia³o, pozbywasz siê chorób 7 Tak¿e terapia odm³adzaj¹ca 7 Pijawki u¿ywane jednorazowo 7 Gabinety na Greenpoincie, w New Jersey i Connecticut

MIESZKANIA DO WYNAJÊCIA 150 N. 9 Street, Brooklyn, NY 11211

Tel. (718)

599-2047

(347) 564-8241

Proszê dzwoniæ, by umówiæ siê na wizytê: 646-460-4212

DU¯E, MA£E PRACE ELEKTRYCZNE. Solidnie i niedrogo. Tel. 917-502-9722

Paczki

WYCIECZKI Niagara & 1000 Wysp, Boston, Washington, Filadelfia i wiele innych

Drog¹ lotnicz¹ i morsk¹, dostarczane do domu odbiorcy szybko i bezpiecznie.

CZÊSTOCHOWA 28 PAZDZIERNIKA

FLORYDA 26 GRUDNIA - 4 STYCZNIA

Wysy³ka pojazdów Motocykle, samochody, vany, limuzyny, sprzêt wodny a nawet ma³e samoloty mo¿emy ³atwo wys³aæ.

WYSY£KA PACZEK MIENIE PRZESIEDLEÑCZE APOSTILLE $80 T£UMACZENIA ODWOZY NA LOTNISKA DROBNE PRZEPROWADZKI

WYNAJEM MA£YCH I DU¯YCH AUTOBUSÓW NA RÓ¯NE OKAZJE POLONEZ Z GREENPOINTU 159 Nassau Ave, Brooklyn, NY 11222 Tel. 718-389-6001; 718-389-2422 www.poloneztour.com

Przewóz towarów Zapewniamy pe³n¹ dokumentacjê, aby ubezpieczyæ twoje towary i dostarczyæ do miejsca przeznaczenia na czas.

Miêdzynarodowe przeprowadzki Zapewniamy pe³ny serwis przy przeprowadzkach wszystkich rzeczy (opakowania, transport), które wysy³asz do Twojego nowego domu.

Naszym celem jest zapewnienie najwy¿szej jakoœci us³ug, co czyni nas najlepsz¹ i najwiêksz¹ firm¹ przewozow¹ do Polski i innych krajów Europy Wschodniej. Wraz z ponad setk¹ agentów ze Wschodniego Wybrze¿a USA staramy siê, by Twoje wszystkie przesy³ki dotar³y na miejsce we w³aœciwym czasie. Powierzaj¹c nam swoje rzeczy, mo¿esz byæ pewien, ¿e odda³eœ je w najlepsze rêce, firmie z ponad 50-letnim doœwiadczeniem, najstarszej na rynku.

1-800-229-DOMA / www.domaexport.com / services@domaexport.com


KURIER PLUS 22 WRZEŒNIA 2012

15

Literatura amerykañska wed³ug mnie

Koszmarny œwiat „Ubika“

Czes³aw Karkowski

Powieœæ Philipa Dicka pt. „Ubik” czyta siê z zapartym tchem – ale dopiero po przebrniêciu kilkunastu pierwszych stron, w czasie których trzeba siê zaznajomiæ z osobliwym s³ownictwem pisarza, wprowadzaj¹cym w specyficzn¹ rzeczywistoœæ utworu. Nawet ludzie, którzy nie lubi¹ tzw. science fiction, bêd¹ zafascynowani. Œwiat przedstawiony przez Dicka nie jest typow¹ rzeczywistoœci¹ fantastyki naukowej. Techniczne nowinki i przysz³oœciowe gad¿ety nie zajmuj¹ eksponowanego miejsca w jego prozie. S¹ t³em dla ¿ycia i perypetii bohaterów. W œwiecie wyobra¿onym przez Dicka nie rz¹dzi technologia, ani wspania³e nowe wynalazki. W jego rzeczywistoœci decyduj¹cy jest „podb��j” psychiki ludzkiej. W przysz³oœci wed³ug Dicka dominowaæ bêdzie nacisk na badania i wykorzystanie mo¿liwoœci psychicznych cz³owieka, niekiedy ca³kiem fantastycznych w tym wzglêdzie talentów, oraz – niestety – manipulowanie œwiadomoœci¹, do której dostosowaæ siê musi otaczaj¹cy œwiat. Zatarciu ulega to, co obiektywnie „tam na zewn¹trz”, a to, co siê postrzega jako faktyczny œwiat. P³ynna granica miêdzy obu sferami oraz niepewnoœæ, w której rzeczywistoœci aktualnie cz³owiek przebywa, która jest „bardziej realna”, stanowi charakterystyczn¹ cech¹ prozy Philipa Dicka. W standardowej science fiction technologiczne oprzyrz¹dowania ludzkiej egzystencji pozwalaj¹ na podró¿e w dalekie, nieznane œwiaty. Dla Dicka tym nieznanym l¹dem do zdobycia, krain¹ penetracji, rabunkowej eksploatacji, ponurej manipulacji, jest nasza w³asna œwiadomoœæ. Nie trzeba podró¿owaæ do gwiazd, by wyruszyæ w nieznane. Bohaterem powieœci jest Joe Chip, ceniony pracownik firmy Runciter Associates. Przedsiêbiorstwo oferuje, g³ównie biznesom, swoje us³ugi psychiczne: telepatyczne czytanie w umys³ach konkurentów (nieuczciwi z tej bran¿y kradn¹ ludziom pomys³y z ich g³ów), rozpoznawanie kierunków rozwoju (pod³ug planów w umys³ach), a nade wszystko – ustalanie, czy firma nie zosta³a „napadniêta” przez wrog¹ konkurencjê. Jeœli trzeba, pracownicy dziêki swym umiejêtnoœciom stawiaj¹ psychiczne bariery („ekrany”) chroni¹ce przed tak¹ inwazj¹. Joe Chip, wiecznie bez pieniêdzy, niezorganizowany, ci¹gle spóŸniony, wyrusza rano do biura. Tam jego szef i za³o¿yciel przedsiêbiorstwa, Glen Runciter, otrzymuje ofertê nie do odrzucenia: znakomity kontrakt na us³ugi firmy. Dziesi¹tka najlepszych specjalistów od mocy psychicznych ma lecieæ na Ksiê¿yc (Lunê w terminologii powieœci) i tam przyst¹piæ do pracy dla hojnego biznesmena. Mimo usilnych prób nie udaje siê spenetrowaæ œwiadomoœci poœredniczki, która w imieniu swego klienta oferuje pracê. Lec¹. Zamówienie okazuje siê zwyk³¹ pu³apk¹. Najpowa¿niejszy konkurent Runcitera chce wyeliminowaæ rywala z rynku. W wyniku wybuchu zmyœlnej bomby ginie za³o¿yciel i g³ówny w³aœciciel firmy. Reszta chwyta cia³o zabitego i ucieka – przez korytarze Luny do statku kosmicznego i stamt¹d na Ziemiê. Nikt ich nie œciga, nie próbuje zabiæ tych, co uszli z ¿yciem. Dlaczego? Ludzie Runcitera maj¹ jednak wiêksze

u Œwiat przysz³oœci wykreowany przez Dicka. problemy na g³owie. W dziwacznym œwiecie przysz³oœci wykreowanym przez Dicka, œmieræ nie jest ostatecznym kresem istnienia. Po œmierci mózg cz³owieka prowadzi jeszcze pó³-egzystencjê, œwiadomoœæ dalej funkcjonuje i specjalistyczne firmy zajmuj¹ siê utrzymywaniem jak najd³u¿ej zmar³ych w stanie pó³-egzystencji oraz umo¿liwiaj¹ bliskim nawi¹zywanie z nimi kontaktu. Sam Runciter rozmawia³ w ten sposób przez lata ze sw¹ zmar³¹ ¿on¹, zasiêga³ jej rady. Ocaleni z zamachu pracownicy Runciter Associates chc¹ jak najszybciej dostarczyæ cia³o swego szefa do specyficznej kostnicy, sk¹d w stanie pó³-egzystencji bêdzie móg³ dalej zarz¹dzaæ przedsiêbiorstwem. Powrót na Ziemiê i dowiezienie cia³a Runcitera do kostnicy dla pó³-¿ywych przebiega sprawnie, ale niemal na ka¿dym nastêpnym kroku bohater powieœci napotyka na zdumiewaj¹ce, przera¿aj¹ce, niewyt³umaczalne przeszkody, które coraz bardziej utrudniaj¹ mu normalne funkcjonowanie. Co to za œwiat, który zaczyna go osaczaæ? Nie bêdê dalej opowiada³ treœci „Ubika”. Bardzo zachêcam do przeczytania tej fascynuj¹cej, niezmiernie pomys³owej i upiornej powieœci. Nie tylko zadziwia wyobraŸni¹ i pomys³owoœci¹, ale te¿ nieustannie wytr¹ca czytelnika z równowagi. Nieoczekiwanie zwroty akcji zmuszaj¹ do rewizji dopiero co przeczytanej czêœci. Perypetie bohatera i jego wspó³pracowników kilkakrotnie okazuj¹ siê czymœ zupe³nie innym, ni¿ nam siê wydawa³o, a ich œwiat jawi nam siê nie taki, za jaki go braliœmy. I wreszcie, czym jest tytu³owy „ubik”, który Joe Chipbez skutecznie usi³uje zdobyæ? Lekarstwem na ¿ycie? Znakiem firmowym? Nazw¹ szeregu zwyczajnych produktów? Fikcj¹ umys³u

bohatera? Substancj¹ z innego œwiata? Wszystkim, czyli emanacj¹ Boga? Doskona³a to powieœæ, znakomicie pomyœlana i skomponowana. Philip Dick przez lata funkcjonowa³ na marginesie amerykañskiej literatury, w tym i gatunku science fiction. W tym nurcie królowali inni pisarze; fantastyka Dicka by³a zbyt odmienna, zbyt osobliwa. Pozna³ siê na nim Stanis³aw Lem, choæ twórczoœæ polskiego pisarza by³a krañcowo odmienna od fantasmagorii Dicka. Z inicjatywy Lema przygotowano polskie t³umaczenie „Ubika” w 1973 r. i by³a to pierwsza publikacja utworu tego pisarza poza stref¹ jêzyka angielskiego. Dziœ powieœci i opowiadania Dicka wydano w przek³adach na dziesi¹tki jêzyków obcych. Dick, który nie by³ psychicznie zrównowa¿onym cz³owiekiem, ¿y³ w œwiecie narkotycznych halucynacji, w rewan¿u oskar¿a³ Lema o to, ¿e jest agentem komunistycznego wywiadu. Uwa¿a³ te¿, i¿ Lem jako taki nie istnieje i w wielu listach donosi³ do FBI, i¿ nazwisko polskiego pisarza jest w istocie skrótem nazwy ca³ej sowieckiej organizacji z siedzib¹ w Krakowie, spiskowej agencji, która szczególnie uwziê³a siê na niego w³aœnie. Trzeba pamiêtaæ, ¿e przez dziesiêciolecia Lem by³ postaci¹ pierwszej wielkoœci w œwiatowej fantastyce naukowej, a Dick by³ „nikim”. W biografiach amerykañskiego pisarza kontrowersja ta zajmuje eksponowane miejsce. Ilustruje jego pog³êbiaj¹ce siê trudnoœci emocjonalne i intelektualne, wyobcowanie z otoczenia. Lekcewa¿ony Philip Dick obecnie uwa¿any jest za klasyka literatury amerykañskiej, „Szekspira fantastyki naukowej”, jak siê go niekiedy okreœla. Przyznawana jest doroczna nagroda im. Philipa Dicka – najwa¿niejsze wyró¿nienie w fantastyce naukowej. Ale jak to czêsto bywa, za ¿ycia specjalnie go nie ceniono: pisarz podrzêdnego gatunku literackiego,

trudna, schizofreniczna osobowoœæ, skomplikowany œwiat jego utworów, doœæ p³odny przy tym, a wiêc twórczoœæ nie³atwa do ogarniêcia. Pisa³ du¿o, ¿y³ (nêdznie) z literatury. „Ubika” uwa¿am za jego najlepsz¹ powieœæ, choæ tradycyjnie wymienia siê inne utwory pisarza jako jego najznaczniejsze osi¹gniêcia. Pozycja Dicka w amerykañskiej literaturze zaczê³a siê poprawiaæ pod koniec ¿ycia pisarza. Hollywood zdecydowa³ siê na ekranizacjê jednej z jego powieœci. Film pt. „Blade Runner” z Harrisonem Fordem w roli g³ównej by³ wielkim sukcesem artystycznym, w mniejszym stopniu kasowym. Dziœ obraz ten z 1982 r., zrealizowany na podstawie powieœci Dicka „Do Androids Dream of Electric Sheep?”, nale¿y do czo³ówki kultowych filmów amerykañskich. PóŸniej nakrêcono szereg innych obrazów wed³ug utworów Dicka, m.in. niezwykle udany „Total Recall” z Arnoldem Schwarzeneggerem. Akurat pojawi³y siê afisze z „Total Recall II”. Ciekawe, co to ma byæ? Mi³oœnicy kina znaj¹ mniej udane produkcje, jak „Minority Report” – bardzo sugestywny wizyjnie, ale skomplikowany w treœci - jak to zwykle u Dicka - utwór z Tomem Cruisem, czy ca³kiem niedawno nakrêcony „The Adjustment Bureau” z Mattem Dimonem. Philip Dick zmar³ w 1982 r. Nada³ nowy kierunek rozwojowi fantastyki, zdominowa³ wyobraŸniê pokoleñ. Bez niego nie by³oby fenomenu „Matrixa” z ca³ym rozbudowanym ju¿ kontekstem kulturowym, nie by³oby wspó³czesnej fascynacji obszarem psychicznych mo¿liwoœci, wszelkich wirtualnych œwiatów, ca³ego ogromnego nurtu kultury masowej fantazji, ksi¹¿kowych i filmowych regionów nierzeczywistych, istniej¹cych jedynie w wyobraŸni twórców. m


KURIER PLUS 22 WRZEŒNIA 2012

16

GRUBE

RYBY

i

PLOTKI ¬ Natomiast promocjê swojego œwie¿o odkrytego uczucia Mila Kunis i Ashton Kutcher postanowili zaserwowaæ licznie zebranym nowojorczykom na kamieniach w Central Parku, gdzie ca³owali siê i obœciskiwali sumiennie i d³ugo, a wszystko to ledwie kilka kroków od apartamentowca San Remo w którym Ashton mieszka³ nie tak dawno z Demi Moore. Ona wci¹¿ tam mieszka. Zdjêcia z romantycznego

u Beyonce – wed³ug People – najpiêkniejsza kobieta œwiata, z mê¿em. Oto przyk³ad, jak ³atwo odzwyczaiæ siê od manhattañskiego t³oku na ulicach. Miewaj¹ca ci¹gle k³opoty ze sob¹ Lindsay Lochan – aktorka, piosenkarka i modelka - ledwie wróci³a do Nowego Jorku, zosta³a aresztowana. Jad¹c – nie w³asnym, jak skrupulatnie wszyscy zaznaczaj¹ - czarnym Porsche w okolicach luksusowego hotelu Dream Downtown w Meatpacking

od niej o 12 lat, wy¿szy o dobre 40 centymetrów i ciê¿szy o 55 kilo – jak nie wiê-

u Kutcher nie rozstaje siê z komórk¹.

u Eva Longoria – bardzo wysokie obcasy i zarobki. cej - Marc Travis John Sanchez, zawodnik nowojorskich Jets. Marc zarabia rocznie 3. miliony 250 tysiêcy dolarów. Eva ma wy¿sze obcasy i zarobki. ¬ Znakomite przyjêcie wyda³a Lady Gaga i to nie byle gdzie, bo w muzeum Guggenheim’a. Goœcie mieli przybyæ przebra-

¬ Eva Longoria – gwiazda serialu Desperate Housewives – woli siê kawa³ek przespacerowaæ. I to na niebotycznie wysokich obcasach. Ostatnio widziano j¹, jak wchodzi³a do restauracji przy East 65th Street. Oprócz obcasów mia³a te¿ oczywiœcie swojego nowego ukochanego. O tym, ¿e s¹ razem og³osili w zesz³ym tygodniu i wywo³ali nieco szumu. On to m³odszy

¬ Jay-Z w swoim klubie 40/40 przy 6 West 25th Street na Manhattanie urz¹dzi³ przyjêcie na czeœæ prezydenta Obamy. Gospodyni¹ by³a Beyonce uznana przez magazyn People najpiêkniejsz¹ kobiet¹ œwiata, a prywatnie ¿ona Jay’a. Prezydent ¿artowa³: „Jay doskonale wie, jak wygl¹da moje ¿ycie. Obaj mamy córki, a nasze ¿ony s¹ popularniejsze od nas”. Bilet na tê imprezê kosztowa³ 40 tysiêcy dolarów. Zysk zasili fundusz wyborczy prezydenta. ¬ Wódka to koszmar! Przekona³ siê o tym na w³asnej skórze Bruce Willis. By³y m¹¿ Demi Moore i dzielny detektyw NYPD z pamiêtnej Szklanej Pu³apki musi tym razem zawalczyæ o swoje pieni¹dze i to nie z byle kim, bo z samym Sobieskim. No dobrze, konkretniej mówi¹c z producentem wódki Sobieski. Mo¿e byæ to tym trudniejsze, ¿e musi przeliczaæ euro na dolary. Bruce musi stoczyæ walkê o 20 milionów euro. Aktualnie jest posiadaczem

u Niepoprawna Lohan. District usi³owa³a manewrowaæ w t³umie i jakiœ czas nawet jej siê to udawa³o, niestety w koñcu zawadzi³a „o jakiegoœ faceta” – jak zezna³ jeden ze œwiadków. Po incydencie Lohan i jej przyjaciele weszli do hotelu, jednak nie by³o im pisane zaznaæ b³ogiego odprê¿enia zbyt du¿o. O 2.30 nad ranem w œrodê zjawi³a siê policja i teraz Lindsay bêdzie odpowiadaæ za ucieczkê z miejsca wypadku i nieudzielenie pomocy poszkodowanemu, który musia³ sam zatroszczyæ siê o swoje kolano. Na szczêœcie okaza³o siê ca³e, ale jak zeznaje ofiara wypadku bardzo, bardzo boli! Poszkodowany planuje pozwaæ Lindsay, która ju¿ wielokrotnie mia³a k³opoty z prawem za prowadzenie w stanie nietrzeŸwym, narkotyki, kradzie¿e w sklepach i naruszenie warunków zawieszenia.

spaceru i obœciskiwañ na kamieniach obieg³y ju¿ prasê. Jedni siê martwi¹, ¿e Demi mog³a ich zobaczyæ z okna, a inni ju¿ o ten nowy zwi¹zek, gdy¿ na prawie ka¿dym zdjêciu s³odki ch³opak sprawdza swoj¹ komórkê, nawet przytulaj¹c now¹ dziewczynê. Komórki jak wiadomo s¹ przyczyn¹ rozpadu wielu zwi¹zków.

u

Lady Gaga promuje „grzeczne“ perfumy.

ni, co siê gospodyni spodoba³o do tego stopnia, ¿e poliza³a rondo czarnego cylindra, którym uzupe³ni³a swój strój Yoko Ono. Bal przebierañców promowa³ nowe perfumy sygnowane przez uwielbiaj¹c¹ epatowaæ swoim wygl¹dem i ekscentrycznymi strojami piosenkarkê. No i tu zdziwienie - perfumy s¹ naprawdê grzeczne. Maj¹ w sk³adzie belladonê i zamkniête s¹ w interesuj¹cym flakonie zmieniaj¹cym kolor, ale pachn¹ jak zwyk³y s³odzik. No trudno, mo¿e nastêpnym razem Lady wymyœli coœ bardziej drapie¿nego.

u Bruce zawalczy z Sobieskim.

azi 3.3% akcji spó³ki Belvedere produkuj¹cej alkohole. Otrzyma³ je w ramach zap³aty za reklamowanie wódki Sobieski i promowanie tej marki na œwiecie. Spó³ka popad³a w k³opoty, a wierzyciele naciskaj¹. Sprawa rozstrzygnie siê w przysz³ym tygodniu. Z niepokojem czekamy. ¬ Ale ju¿ teraz mo¿emy obejrzeæ film The Master, który oburzy³ scjentologów, gdy¿ scenariusz oparto na biografii ich za³o¿yciela, Rona Hobbarda. Doœæ luŸnojak zapewnia³ na konferencji po premierze na festiwalu w Toronto re¿yser filmu Paul Thomas Anderson. Przed premier¹ w Ameryce twórców filmu i szefów studia Weinstein Company straszono telefonicznie i e-mailowo, na tyle powa¿nie, ¿e zdecydowali o zatrudnieniu dodatkowej ochrony. Film mia³, jak siê okazuje najlepsze otwarcie niezale¿nego filmu w historii, zarobi³ w piêciu kinach przez jeden weekend 730 tysiêcy dolarów. Oburzeni scjentolodzy zrobili mu ca³kiem za darmo doskona³¹ reklamê. ¬ Nie da siê tego powiedzieæ o by³ym prezydencie Clintonie. Reklama, któr¹ mu znów funduje Monica Lewinsky chyba nie wyjdzie mu na zdrowie, choæ na sprzeda¿ jej w³aœnie pisanej ksi¹¿ki wp³yw mo¿e mieæ, trzeba przyznaæ. Au-

u Oburzona i ¿¹dna zemsty Lewinsky. torka wyzna³a w³aœnie, ¿e do pisania popchnê³o j¹ oburzenie i chêæ zemsty. Ona ma nieustanne k³opoty z powodu by³ego romansu, nie mo¿e znaleŸæ dobrej pracy, skandal siê za ni¹ wlecze i utrudnia ¿ycie, a on - jej zdaniem - wyszed³ z tego bez szwanku. ¯eby wiêc przywróciæ sprawiedliwoœæ na œwiecie opowiada o sekretach, które niegdyœ przemilcza³a, a wœród nich mo¿emy znaleŸæ na przyk³ad wyznanie by³ego prezydenta, ¿e jego ¿ona te¿ szuka okazji do pozama³¿eñskich romansów, jego marzenia o trójk¹cie i inne ciekawostki. Podobno – jeœli Monica przypomni sobie wiêcej takich pikantnych szczególików – ju¿ s¹ chêtni wydawcy, którzy s¹ w stanie zap³aciæ jej za to nawet kilkanaœcie milionów dolarów. m


KURIER PLUS 22 WRZEŒNIA 2012

60 x Hrabczak

17

Emilia’s Agency

FOT.. PIOTR POWIETRZYÑSKI

574 Manhattan Avenue, Brooklyn, NY 11222 Tel. 718-609-1675; 718-609-0222; Fax: 718-609-0555 E-mail: sroczynska@mail.com 3 PODATKI INDYWIDUALNE - INCOME TAX 3 PE£NOMOCNICTWA - APOSTILLE 3 SPONSOROWANIE RODZINNE 3 OBYWATELSTWO i inne formy 3 T£UMACZENIA DOKUMENTÓW 3 ZASI£KI DLA BEZROBOTNYCH 3 NOTARY PUBLIC (zawsze w agencji)

3 BILETY LOTNICZE i WYCIECZKI (Od Atlantyku do Pacyfiku, Niagara i inne) 3 WAKACJE - “Apple Vacation) (Meksyk, Dominican Republic i inne) 3 WYSY£KA PIENIÊDZY I PACZEK 3 EMERYTURY I RENTY INWALIDZKIE 3 NOWA USTAWA IMIGRACYJNA - ZIELONE KARTY DLA M£ODZIE¯Y

AMERYKAÑSKIE ID I MIÊDZYNARODOWE PRAWO JAZDY - Zapraszamy od poniedzia³ku do soboty.

W sobotê, 22 wrzeœnia w godzinach od 16:00 do 21:00 w Charlotte Patisserie przy 596 Manhattan Avenue na Greenpoincie ogl¹daæ mo¿na wystawê obrazów, popularnego w œrodowisku polonijnym, Józefa Hrabczaka. Autor serdecznie zaprasza na jej otwarcie.

SEANS U JASNOWIDZA W³odzimierz San¿erewski W³odzimierz San¿erewski wró¿y, ale te¿ przekazuje dobr¹ energiê. Motywuje ludzi do pozytywnego dzia³ania, daje im nadziejê na przysz³oœæ, przepowiadaj¹c, co dobrego ich czeka... Zajmuje siê doradztwem w sprawach: zdrowia, finansów i ¿ycia. Coraz chêtniej z wró¿b korzysta biznes, jak równie¿ osoby indywidualne. Bardzo pomocne s¹ zdjêcia bliskich i data urodzenia. Po porady przychodz¹ osoby bez wzglêdu na wiek, p³eæ i wykszta³cenie.

Zapraszamy na przyjêcia indywidualne od 3 X do 2 XI 2012 „Herbarius” - 620 Manhattan Ave, Greenpoint (stacja G) Tel. 718-389-6643 - Zapisy w godz: 10 am-7 pm; www.joganna.net

REKLAMIE W KURIERZE NAJBARDZIEJ WIERZÊ AUTORYZOWANY DEALER Znajdziesz nas www.adelco.com

Fortunato Brothers

SPECJALIZUJEMY SIÊ W NAPRAWACH SAMOCHODÓW EUROPEJSKICH

289 MANHATTAN AVE. (blisko Metropolitan Ave.) BROOKLYN, N.Y. 11211; Tel. 718-387-2281 Fax: 718-387-7042 CAFFE - PASTICCERIA ESPRESSO - SPUMONI GELATI - CAKES

Wykonujemy coroczne inspekcje stanowe

Greenpoint - (718) 349-0433 384 McGuinness Blvd. /róg Dupont St./

W³oska ciastkarnia czynna codziennie do 11:00 wieczorem, a w weekendy do 12:00 w nocy. Zapraszamy.

Godziny otwarcia: pon-pi¹tek 8am-6pm, sobota 8am-1pm Akceptujemy karty: VISA, MASTER, DISCOVER

LIGHTHOUSE HOME SERVICES 896 Manhattan Ave. Floor 3, Suite 37, nr. dzwonka 5, Brooklyn, NY 11222 Tel. (718) 389 3304 Fax (718) 609 1674 E-mail: info@lighthousehs.com Biuro czynne: poniedzia³ek – pi¹tek - od 9.00 am – 5.00 pm

1. Praca z zamieszkanieniem i bez dla osób posiadaj¹cych: *sta³y pobyt *ukoñczony kurs HHA (oferujemy darmowy) lub PCA HHA Y S R w stanie Nowy Jork E KU W Y O 2. Mo¿liwoœæ zatrudnienia na pe³ny lub niepe³ny RAC RM P A O D D etat w pobli¿u miejsca zamieszkania Y JEM EMY J U Z U 3. Wiêkszoœæ prac I AN YJM w jêzyku polskim. ORG PRZ


KURIER PLUS 22 WRZEŒNIA 2012

18

PowieϾ

na

lato

Aleksander Janowski

Mucha Po – drugie, tu jest bardzo czysto. Nie widaæ stosów odpadków na chodnikach ani niedomytych bezdomnych na ka¿dej ³awce. Po trzecie – niespotykane w Nowym Jorku poczucie bezpieczeñstwa, mimo ¿e nie ujrzy siê uzbrojonych po zêby policjantów na ka¿dym rogu. Mieszkañcy nie obawiaj¹ siê ani ataków terrorystycznych ani maniaków rozstrzeliwuj¹cych uczni w szko³ach z broni maszynowej. Po czwarte – nie panoszy siê tu jeszcze wszechpotê¿ny aparat policyjny ani wszechw³adny pieni¹dz. Widzi siê wiêcej bezinteresownych uœmiechów na ulicach i zwyk³ej ludzkiej ¿yczliwoœci. Po – pi¹te kobiety naprawdê dbaj¹ o wygl¹d i nadmiernie ot³uszczonych stukilowych s³oniowatych kobieco podobnych istot w obcis³ych legginsach na chodnikach siê nie dojrzy. I kobieta przepuszczona przodem w drzwiach nie warknie na ciebie z wœciek³oœci¹, ¿e przecie¿ ma dwie rêce i sobie sama potrafi otworzyæ, tylko wdziêcznie i z uœmiechem podziêkujê. Po szóste, jak¹ bogat¹ ci Polacy maj¹ ofertê kulturaln¹ – te koncerty, wystawy, pokazy i premiery, po œmiesznie niskich cenach. Pomyœleæ tylko, ¿e Stany by³y podobne kilkanaœcie lat temu – otwarte, sympatyczne, beztroskie, ¿yczliwe. Coœ siê jednak w nich zepsu³o. Chyba na zawsze. Ponadto, jako ojca dwóch dziewczynek cieszy³o go niezmiernie, ¿e pociechy weso³o bawi¹ siê tu z rówieœniczkami w piaskownicy i na placach zabaw, a nie tylko z w³asn¹ mam¹ jak w Stanach, ogl¹daj¹c siê, co chwila przez ramiê czy nie skrada siê jakiœ maniak seksualny b¹dŸ porywacz dla okupu. Przyzwyczajaj¹ siê w ten sposób do ¿ycia w spo³eczeñstwie, od ma³ego. Czy to prawda, ¿e polskie szko³y nie s¹ jeszcze a¿ tak tumani¹ce jak amerykañskie? Poza tym, od kilku tygodni utrzymuje siê ciep³e babie lato, po którym ma nast¹piæ jego pierwsza w Warszawie s³ynna z³ota polska jesieñ. John z Katerin¹ maj¹ zamiar zabraæ dzieci nad morze, do Sopotu, o którym tyle s³yszeli. Przerzuca³ tak doœæ mechaniczne strony miejscowych dzienników, obojêtnie przeœlizguj¹c siê po nag³ówkach o walkach wewnêtrznych partii politycznych – od tego s¹ koledzy w innych wydzia³ach – a¿ oko wy³apa³o „ropa” i „benzyna”. Spojrza³ uwa¿niej. Od kiedy cena surowca zaczê³a dochodziæ do 170 dolarów za bary³kê, John specjalnie uczuli³ siê na ten temat i œledzi³ go na bie¿¹co. Niepoœledni¹ rolê odgrywa³ fakt nabytych przed kilkoma laty po niskiej wtedy cenie kilkuset akcji kompanii Exxon i Mobil. W szczycie gie³dowym sprzeda³ wiêkszoœæ, zgodnie z rad¹ swojego maklera, od³o¿y³ niez³y zysk na oprocentowane konto i teraz czyha³ tylko

na dalszy spadek ceny, by dokupiæ ponownie. O co wiêc chodzi w tym artykuliku? Twarz mu markotnia³a, w miarê czytania.”No proszê – zabêbni³ palcami po stole – gdyby ten in¿ynierek mieszka³ w g³odnej Rosji, to by ju¿ siê stara³ o wyjazd do Ameryki na sta³e... i mielibyœmy dobrego naukowca... za darmo. W Polsce jest trochê inaczej. To jest ta odwrotna strona medalu, kiedy siê za bardzo dba o podniesienie poziomu ¿ycia w krajach postsowieckich. Jeœli ich oraz azjatyccy uczeni przestan¹ do USA nap³ywaæ, przewaga amerykañska w technologiach stopnieje jak lód w upalny dzieñ. Amerykañskie uczelnie kszta³c¹ teraz tylko adwokatów i bankierów przecie¿, nie in¿ynierów. Takiego niekorzystnego trendu nie odwróci siê w ci¹gu kilku lat. A co w tym przypadku? Na stypendium Polaka zaprosiæ? Mo¿e nie zechcieæ. ¯onaty jest, jak widaæ na zdjêciu, z dwojgiem dzieci. Wygl¹da na zadowolonego. Dobrze od¿ywiony. Czysto ubrany. Uzêbienie w porz¹dku. Nie zechce. Ja bym na jego miejscu te¿ nie chcia³. Trudno, trzeba bêdzie kupiæ ten patent za jakieœ marne kilka milionów zielonych... i schowaæ do sejfu. Na, powiedzmy, piêædziesi¹t lat. A jak ju¿ nas to globalne ocieplenie naprawdê dopadnie, wtedy otworzymy.” Zadzwoni³ do pani Kasi, kawiarki, i zamówi³ prawdziw¹ czarn¹ kawê, ze œmietank¹...”i dwie ³y¿eczki cukru, proszê”. Wystuka³ na ekranie najnowszego laptopa” Wynalazek polskiego in¿yniera pozwala na zaoszczêdzenie kilku milionów bary³ek ropy naftowej dziennie”... W tym momencie rozleg³o siê pukanie do drzwi. Stawiaj¹c na bocznym stoliku tackê z zamówionym napojem pani Kasia trenowana nie tylko w b³yskawicznym czytaniu tekstu z ekranu komputera, odnotowa³a w myœlach zainteresowanie Amerykanów polskim wynalazkiem. Po dwóch godzinach w d³ugim gmachu przy Alei Pi³sudskiego mê¿czyzna w cywilu zaznaczy³ coœ w swoim kalendarzu i poleci³ zawezwaæ dy¿urnego szyfranta. * Onieœmielenie Jana zwiêksza³o siê z ka¿d¹ chwil¹. Nie doœæ, ¿e prowadzi³ ich na szaleñczej szybkoœci policyjny samochód z migaj¹cym „kogutem” na dachu, to napotykani na skrzy¿owaniach policjanci natychmiast blokowali ruch, daj¹c pierwszeñstwo ich dwóm rozpêdzonym wozom. – Czy kogoœ wa¿nego wieziemy? – chcia³ zapytaæ kapitana, który siedzia³ przy nim z nieruchom¹ twarz¹ i tylko co chwila szepta³ coœ do telefonu komórkowego. Potem doszed³ do wniosku, ¿e w pierwszym samochodzie prowadz¹cym nie móg³ z zasady jechaæ nikt wa¿ny. Poniewa¿ w ich wozie nie by³o nikogo poza kierowc¹, tym¿e kapitanem i samym in¿ynierem Kowalewskim, doszed³ powoli do wniosku, ¿e to on musi byæ t¹ osob¹, z której powodu pêdz¹ tak jak oszalali, ju¿ ponad dwie godziny. Dziwne to, ale przecie¿ nie bêdzie pyta³. W koñcu i tak siê dowie. Na horyzoncie, ponad lasem ukaza³a

siê sylwetka warszawskiego „Empire State Building“. Teraz to ju¿ naprawdê blisko. Z bocznej ulicy wyprysn¹³ nagle radiowóz by z wyciem syren i miganiem silnych œwiate³ ”choinkowych” poprowadziæ ich w kierunku nowej autostrady, przecinaj¹cej miasto na dwie nierówne czêœci.” Zbudowanej za pieni¹dze Unii Europejskiej. ”Nowoczeœnieje nam Polska” – z dum¹ stwierdzi³ Jan. W myœlach. – Ale cyrk – pomyœla³ i uœmiechn¹³ siê ukradkiem. Bêdzie co ¿onie i córeczce opowiadaæ jak go wieŸli, jak jakiego premiera. Widzia³ kiedyœ taki orszak w telewizji, a jeszcze za czasów studenckich uda³o mu siê na trasie przejazdu g³owy pañstwa stan¹æ tak blisko, ¿e wyraŸnie zobaczy³ rêkê machaj¹c¹ zza przyciemnionej szyby przymusowo zgromadzonym t³umom. – Do Instytutu na lewo, panie kapitanie – wykrzykn¹³ in¿ynier widz¹c, ¿e skrêcaj¹ nie tam, gdzie trzeba – jak s¹dzi³. Tamten nie odpowiedzia³ nadaj¹c do telefonu: „sosna do leœniczego... dwie minuty... odbiór”... Zjechali z autostrady, ciasno skrêcaj¹c na œlimak i w reprezentacyjn¹ alejê... pod reprezentacyjny gmach. – O rany! Przecie¿ to... – nie zd¹¿y³ dokoñczyæ zdania wyci¹gany siln¹ rêk¹ na zewn¹trz. Stali ju¿ na zalanym silnym œwiat³em podjeŸdzie. Kapitan wepchn¹³ Jana w ramiona jakiegoœ m³odego cz³owieka w czarnym garniturze i gdzieœ znikn¹³. Tamten przyjaŸnie wyci¹ga³ do niego d³oñ:”... ski... jestem sekretarzem prasowym od pi.. aru... zaprowadzê pana do gabinetu... Toaleta na prawo... jeœli pan potrzebuje”. In¿ynier Kowalewski, owszem, chcia³ skorzystaæ. I uporz¹dkowaæ myœli. I obmyæ spocon¹ z emocji twarz. I rêce. – O rany... – co to wszystko ma znaczyæ? Przecie¿ on jest w... – Jest pan gotów? – wtargn¹³ za nim do pomieszczenia sekretarz. „Niech pan poprawi fryzurê” – i poprowadzi³ go szybkim krokiem po w¹skim korytarzu z czerwonym chodnikiem. Weszli do niewielkiej salki na parterze, gdzie ju¿ czeka³a panienka w bia³ym kitlu, z kosmetykami roz³o¿onymi na niewielkim stoliku.” Z telewizji” – domyœli³ siê Jan, poznaj¹c taki sam zestaw pudrów, kremów, pêdzelków, szczotek i szczoteczek, jakich u¿ywano przed kilkoma dniami przygotowuj¹c go do lokalnego wywiadu. Poczu³ narastaj¹ce zdenerwowanie.”Mogliby chocia¿ uprzedziæ” – pomyœla³. – Proszê tu usi¹œæ, nie ruszaæ siê... najpierw pana ucharakteryzujemy. Nie mo¿e pan pchaæ siê na wizjê z tak b³yszcz¹c¹ twarz¹. I ta koszula nie jest fotogeniczna. „Henio – zwróci³a siê do jakiegoœ d³ugow³osego typa z papierami w rêku – daj mu swoj¹ marynarkê, niech wygl¹da jak cz³owiek, chocia¿ przez chwilê...” Na³o¿y³a mu na pierœ wielk¹ fryzjersk¹ serwetê, przetar³a czo³o i policzki rêcznikiem umoczonym w jakimœ przyjemnie pachn¹cym p³ynie, po którym Jana natychmiast zaczê³a œci¹gaæ skóra. Kaza³a odczekaæ piêæ minut. Nie rozmawiaæ i nie marszczyæ czo³a. Przycieraj¹c go twardym wydatnym biustem namalowa³a mu powieki na siwy kolor, przypudrowa³a

odc. 11 nos, zamaskowa³a niewielki pryszcz na brodzie. Zadowolona pokaza³a mu lustro. – Coœ podobnego – nie wytrzyma³ in¿ynier.” Aktor, normalnie aktor filmowy”... – Do aktora to panu jeszcze du¿o brakuje, ale do byle programu siê nadaje – panienka by³a bezlitosna. W³ochaty podszed³ i bez s³owa wrêczy³ mu granatow¹, jedwabn¹ marynarkê. „Piêkna“ – zauwa¿y³ Jan. Rêkawy wprawdzie mia³a ciut za krótkie, ale „nikt specjalnie na niego uwagi i tak nie bêdzie zwraca³” – skomentowa³a kosmetyczka czy jak j¹ tam nazywaj¹. Wiza¿ystka? Te¿ nie. – No to z kim niby ma byæ ten wywiad? – obrazi³ siê, w duchu, Jan. – Szybko, szybko... biegiem... ju¿... ju¿ – wtargn¹³ w drzwi ugarniturowany sekretarz. Chwyci³ Jana za rêkaw i szybkim krokiem poprowadzi³ po znanym ju¿ korytarzu z czerwonym chodnikiem. Otworzy³ boczne, wysokie dêbowe drzwi i prawie si³¹ wepchn¹³ in¿yniera do œrodka. B³yski, reflektory, flesze. Oœlepiony jak nocna sowa Jan zatrzyma³ siê przy wejœciu. Ale przecie¿ to nie dla niego przygotowano tak¹ iluminacjê. Z bocznych drzwi wszed³ energicznym krokiem do obszernego pomieszczenia z god³em pañstwowym i staro¿ytnymi arrasami na œcianach – Jezu, jak w Muzeum Narodowym, rejestrowa³a automatycznie pamiêæ – postawny mê¿czyzna, którego portrety zdobi³y od kilku lat ka¿dy zak¹tek Rzeczypospolitej. Nosi³ ciep³y, wyrozumia³y, jak¿e ¿yczliwy uœmiech ojca narodu. Zdumia³o Jana, ¿e okaza³ siê w rzeczywistoœci taki niski. Podlecia³a r¹czo leciwa dama w fioletowych w³osach i ciemnym, biznesowym komplecie. – To jest ten in¿ynier Kowalewski – wskaza³a Jana wiecznym piórem.”Poprosimy pana Pierwszego o zajêcie honorowego miejsca, o tu, przy tym stoliku” – zakrz¹tnê³a siê przy dygnitarzu, który równie¿ mia³ ju¿ zrobiony makija¿ telewizyjny, tylko, ¿e o wiele staranniejszy. Usadzi³a go, udzielaj¹c z szacunkiem rad, jak ma trzymaæ g³owê i w którym kierunku patrzeæ, by wizerunek wypad³ maksymalnie korzystnie. Wskaza³a Janowi fotel t³ustym, upierœcienionym paluchem. – Proszê w ¿adnym wypadku nie gapiæ siê w kamerê. Nie ma wiêkszego znaczenia, co pan powie... i tak przecie¿ potem potniemy, zmiksujemy i zmontujemy... tylko niech pan stara siê mówiæ bez poœpiechu i nie przerywa Pierwszemu. Jasne? – i ju¿ jej nie by³o. Posadzony przy jednym stole z prominentem, stremowany do granic mo¿liwoœci Jan kiwn¹³ g³ow¹ i w tym momencie rozb³ys³y potê¿ne reflektory, kieruj¹c œwiat³o na dwie postacie przy stoliku, na tle flagi pañstwowej. Momentalnie zrobi³o siê gor¹co.

Tematem sensacyjnej “Muchy” jest bezpardonowa walka o w³adzê, naftê i pieni¹dze. Aleksander Janowski - autor powieœci mieszka w Nowym Jorku.


KURIER PLUS 22 WRZEŒNIA 2012

Princess Manor Excellence in Catering Every Occasion Specjalizujemy siê w przyjêciach weselnych w stylu polskim.

PRZYJÊCIA OKOLICZNOŒCIOWE NA KA¯D¥ OKAZJÊ

Najwiêksza sala bankietowa na Greenpoincie Informacje i rezerwacje z Biurze Princess Manor: 92 Nassau Avenue, Brooklyn, NY 11222 Tel. 718-389-6965 www.princessmanor.com

Ca³y „Kurier Plus”, z reklamami w³¹cznie, jest w internecie: www.kurierplus.com Po wejœciu na stronê wystarczy klikn¹æ na napis „pobierz wydanie Kuriera w formacie PDF.” Og³aszaj siê u nas. To siê op³aca!

Anna-Pol Travel ATRAKCYJNE CENY NA: Bilety lotnicze do Polski i na ca³y œwiat Pakiety wakacyjne: Karaiby Meksyk, Hawaje, Floryda 821 A Manhattan Ave. Brooklyn, NY 11222 Tel. 718-349-2423 E-mail:annapoltravel@msn.com

WWW.ANNAPOLTRAVEL.COM

promocyjne ceny przy zakupie biletu na naszej stronie

v Rezerwacja hoteli v Wynajem samochodów v Notariusz v T³umaczenia v Klauzula “Apostille” v Zaproszenia v Wysy³ka pieniêdzy Vigo

KOBO MUSIC STUDIO Kontakt - Bo¿ena Konkiel w Nauka gry na fortepianie, gitarze, skrzypcach oraz lekcje œpiewu. Szko³a z tradycjami.

Tel. 718-609-0088

Wa¿ne telefony Konsulat RP w Nowym Jorku 233 Madison Avenue, New York, NY 10016 Centrala: (646) 237-2100 Tel. alarmowy: (646) 237-2108 e-mail: nowyjork.info.sekretariat@msz.gov.pl www.polishconsulateny.org Godziny pracy urzêdu: poniedzia³ek, wtorek, czwartek, pi¹tek - 8:00 16:00; œroda - 11:00-19:00 Przyjmowanie interesantów: poniedzia³ek, wtorek, czwartek, pi¹tek - 8:30 14:30; œroda: 11:30 - 17:30

PACZKI MIENIE PRZESIEDLEÑCZE Odbiór paczek z domu klienta. POLONEZ Z GREENPOINTU 159 Nassau Ave. Brooklyn, NY 11222 718-389-6001; 718-389-2422 Ambasada RP w Waszyngtonie 2640 16th St NW, Washington, DC 20009 telefon: (202) 234 3800 fax: (202) 588-0565 e-mail: washington.amb@msz.gov.pl www.polandembassy.org PLL Lot Infolinia: (212) 789-0970 Nowy Jork: Tel. alarmowy (policja, stra¿, pogotowie): 911 Infolinia miasta: 311, www.nyc.gov Infolinia MTA: 511, www.mta.info

19

POLECAMY Adwokaci: Connors and Sullivan Attorneys at Law PLLC, Joanna Gwozdz adwokat, tel. 718-238-6500 ext. 233 Romuald Magda, Esq. - Biuro Prawne, 776 A Manhattan Ave. Greenpoint, tel. 718-389-4112 E-mail: romuald@magdaesq.com Darius A. Marzec, 776 A Manhattan Ave., 2 piêtro Greenpoint, tel. 718-609-0300 Agencje: Ania Travel Agency, 57-53 61st Street, Maspeth, tel. 718-416-0645 Anna-Pol Travel, 821 A Manhattan Ave., Greenpoint, tel. 718-349-2423 Emilia’s Agency, 574 Manhattan Ave, Greenpoint, tel .718-609-1675, 718-609-0222, Fax: 718-609-0555, E-mail: sroczynska@mail.com Lighthouse Home Services, 896 Manhattan Ave., Fl.3 Suite 37, Greenpoint, tel.718-389-3304 Polamer Millenium, 133 Greenpoint Ave. Greenpoint, tel. 718-389-5858; Polamer Maspeth, 64-02 Flushing Ave., Maspeth, tel. 718-326-2260 Polonez, 159 Nassau Ave. Greenpoint; tel. 718-389-2422 Medycyna Naturalna Acupuncture and Chinese Herbal Center, 144-48 Roosevelt Ave.#MDA, Flushing, tel.718-359-0956 oraz 1839 Stillwell Ave. Brooklyn, tel. 718-266-1018 Hirudoterapia - pijawki medyczne: tel. 646-460-4212 Apteki - Firmy Medyczne LorVen Pharmacy, 1006 Manhattan Ave., Greenpoint, tel. 718-349-2255 MA Surgical Supplies, Inc. sprzeda¿ sprzêtu medycznego, 314 Roebling St., Williamsburg, tel. 718-388-3355 SaiVen Pharmacy, 881 Manhattan Ave., Greenpoint, tel. 718-389-0900, Domy pogrzebowe Arthur’s Funeral Home, 207 Nassau Ave. (róg Russel), Greenpoint Tel. 718. 389.8500 Firmy wysy³kowe Doma Export, Biuro G³ówne 1700 Blancke Street, Linden, NJ, tel. 908-862-1700; Biura turystyczne tel. 973-778-2058 oraz 1-800-2293662; services@domaexport.com US Money Express - przekazy pieniê¿ne Tel. 1-888-273-0828 Gabinety lekarskie Anna Duszka, MD - pediatra 934 Manhattan Ave. Greenpoint 718-389-8585lub ZocDoc.com Joanna Badmajew, MD, DO, Medycyna Rodzinna, 6051 Fresh Pd Road, Maspeth, tel. 718-456-0960 Greenpoint Eye Care LLC, dr Micha³ Kiselow, okulista, 909 Manhattan Ave., Greenpoint, tel. 718-389-0333 Christopher L. Gade, kardiolog, 126 Greenpoint Ave., Greenpoint, tel. 718-389-0100 Medical and Rehabilitation Center, 157 Greenpoint Ave, Greenpoint, tel. 718-349-1200 Przychodnia Medyczna, 126 Greenpoint Avenue, Greenpoint, lekarze specjaliœci: Andrzej Salita, Urszula Salita, Florin Merovici i inni; tel. 718-389-8822, 24h. 917-838-6012

Sabina Grochowski, MD 850 7 Ave. suite 501, miêdzy 54, a 55 Street, tel. 212-586-2605 www.manhattanmedicalpractice.com Total Health Care - Physical Therapy, 126 Greenpoint Ave. Greenpoint, tel. 718-472-7306 Chiropraktorzy Manhattan Avenue Chiropractic Association, 715 Manhattan Ave., Greenpoint, tel. 718-389-0953 Naprawa samochodów JK Automotive, 384 McGuinness Blvd. Greenpoint, tel. 718-349-0433 Nieruchomoœci – Po¿yczki Adas Realty, 150 N 9th Street, Williamsburg, tel.718-599-2047; Greenpoint Properties Inc. Real Estate - Danuta Wolska, 933 Manhattan Ave. Greenpoint, tel. 718-609-1485 www.greenpointproperties.com Barbara Kaminski, Wells Fargo Home Mortgage, 72-12A Austin St., Forest Hills, tel. 718-730-6079 Marzec Real Estate, 817 B Manhattan Ave., Greenpoint, tel. 718-383-2500 Rozliczenia podatkowe Business Consulting Corp. Ewa Duduœ, 110 Norman Ave. Greenpoint, tel. 718-383-0043, cell. 917-833-6508 Micha³ Pankowski Tax & Consulting Expert, 97 Greenpoint Ave. Greenpoint, tel. 718- 609-1560 lub 718-383-6824; Sale bankietowe Princess Manor, 92 Nassau Ave, Greenpoint tel. 718-389-6965 www.princessmanor.com Sklepy Fortunato Brothers, 289 Manhattan Ave. Williamsburg, tel. 718-387-2281 Herbarius, 620 Manhattan Ave., Greenpoint, tel. 718-389-6643 The Garden, 921 Manhattan Ave. Greenpoint, tel. 718-389-6448 W-Nassau Meat Market, 915 Manhattan Ave., Greenpoint, tel. 718-389-6149 Szko³y - Kursy Caring Professionals, 7020 Austin Street, Suite 135, Forest Hills Tel. 718-897-2273 Kobo Music Studio, nauka gry instrumentach, lekcje œpiewu, tel. 718-609-0088 Unia Kredytowa Polsko-S³owiañska Federalna Unia Kredytowa: www.psfcu.com 1-800-297-2181; 718-894-1900 Us³ugi ró¿ne Konsultacje prawne: 853 Manhattan Ave., Greenpoint, tel. 347-357-4337 suchockiconsulting@yahoo. com Plumbing & Heating, 53-28 61st Street, Maspeth, tel. 718-326-9090 Strony Internetowe: 646-450-2060 Us³ugi transportowe Ryszard Limo - Florida Connection 24 godziny service, tel. 646-247-3498; lub 561-305-2828


KURIER PLUS 22 WRZEŒNIA 2012

20

Odjazdowa Oferta! Promocyjna pożyczka na samochód już od

2.29

%

APR

1

Jeśli nie jesteś jeszcze członkiem Naszej Unii, dołącz do nas już dziś!* 1. APR = Annual Percentage Rate. Promocja dotyczy pożyczek konsumenckich na nowe i używane samochody na okres od 1 do 7 lat i może ulec zmianie bez powiadomienia. Oprocentowanie zależy od tego czy samochód jest nowy czy używany, od okresu finansowania, historii kredytowej i innych kredytowych wskaźników. Do uzyskania promocyjnego oprocentowania, wymagane jest zarejestrowanie automatycznej płatności pożyczki z konta czekowego w P-SFUK oraz posiadanie karty debetowej na koncie, na którym wydana została pożyczka. Oprocentowanie w wysokości 2,29% APR dotyczy pożyczek na nowe samochody na okres od 1 do 3 lat. Bez automatycznej spłaty z konta czekowego w P-SFUK i aktywnej karty debetowej, oprocentowanie jest wyższe o 0,25%. Podstawą zatwierdzenia pożyczki jest ocena historii kredytowej i zdolności do spłaty kredytu. Inne ograniczenia mogą obowiązywać. Dodatkowe informacje w Centrum Obsługi Klienta pod numerem 1-855-PSFCU-4U lub na stronie www.NaszaUnia.com. 2. Do otwarcia konta obowiązują zasady członkostwa. Inne ograniczenia mogą obowiązywać.

KONTA OSZCZĘDNOŚCIOWE I BIZNESOWE • KREDYTY • KARTY VISA® • LOKATY TERMINOWE • eBANKING

1-855 PSFCU 4U (1-855-773-2848)


Kurier Plus - 22 września 2012, NUMER 942