Page 1

MAJ 2016

TRANSGRANICZNE WAKACJE

Do letniej kanikuły zostały jeszcze dwa miesiące, ale już dziś można zapisywać dzieci na zajęcia, które sprawią, że będzie to dla nich niezapomniany czas przygód i nowych znajomości z rówieśnikami zza Nysy.

Więcej na str. 5

Zgorzelecki maj kulturalny Koncerty, spektakle, wykłady. Każdy znajdzie coś dla siebie.

Czytaj str. 8 i 9

Na przekór wszystkim

Zbudował prywatny pomnik bratu i jego poległym kolegom.

Czytaj str. 12


2

MIEJSKI BIULETYN INFORMACYJNY • MAJ 2016


obiegł końca wiosenny przegląd obiektów sportowych i rekreacyjnych, wybudowanych w ostatnich latach w naszym mieście. Skala zniszczeń wskazuje niestety, że wandale nie próżnowali i mają się świetnie.

Tak, jak trudno zrozumieć powody zniszczenia ogrodzenia popularnego kompleksu boisk do koszykówki przy ulicy Parkowej, gdzie – też już nie po raz pierwszy – wyłamano jeden z paneli siatki, a drugi po prostu … zniknął, razem z łańcuchowymi siatkami koszy. Niewiele lepiej prezentu-

Widok zdemolowanych ław, stołów, pokryw skrzyń i zniszczonych tablic informacyjnych zgorzeleckiego punktu wysiadkowego dla kajakarzy przy wiadukcie kolejowym nie dziwi. Proste urządzenia wybudowane w ramach międzygminnego, transgranicznego projektu „Przygoda z Nysą”, były niszczone już wcześniej. Trudno tylko zrozumieć po co ?

ją się zresztą zrewitalizowane podwórka, na których podczas przeglądu odnotowano zniszczone kosze na śmieci i ławki, czy powyginane metalowe osłony kloszy lamp podwórkowych.

w straży miejskiej i na policji nie odnotowano zgłoszeń w tych sprawach. A przecież trudno uwierzyć, że nikt nie zauważył geniusza, który wspiął się na stojącą pośrodku podwórza lampę, żeby wygiąć jej obudowę, czy innego siłacza, który wyszarpał z ziemi podwórkowy kosz na śmieci.

Cóż, widać taka nasza uroda, że nie szanujemy tego, co wspólne i bezpłatne. Nie szanujemy i nie widzimy wandali, bo

DO WROCŁAWIA BEZ PRZESIADKI? Wkrótce będzie to możliwe

P

ociągi wracają do łask. Zamiast tłoczyć się na drogach i marnować czas w zakorkowanych centrach miast, wiele osób planujących podróż wybiera ponownie pociąg. Ponownie, bo przez lata pociągi były passe, a synonimem wygody i szybkości podróży był samochód. Teraz to się zmienia i w tym kontekście niezwykle obiecująca wydaje się informacja przekazana przez Mirosława Siemieńca, rzecznika prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Jak się okazuje, już w dającej się przewidzieć perspektywie przejazdy pociągiem ze Zgorzelca np. do Wrocławia mogą być wygodniejsze

i szybsze, bo zbyteczna okaże się przesiadka w Węglińcu, a całą trasę będziemy mogli pokonać nowoczesnymi, elektrycznymi składami. Będzie to możliwe dzięki długo wyczekiwanej elektryfikacji odcinka Zgorzelec – Węgliniec. Jak informuje Mirosław Siemieniec, kolej chciałaby dokonać modernizacji tej trasy w ciągu najbliższych czterech lat. - Elektryfikację odcinka Węgliniec – Zgorzelec planujemy zrealizować w bieżącej perspektywie unijnej do 2020 r. Obecnie kończymy projekty budowlane dla tej inwestycji – informuje M. Siemieniec. Wartość projektu wynosi 22,5 mln EUR, MIEJSKI BIULETYN INFORMACYJNY • MAJ 2016

w tym 19,1 mln EUR stanowi planowane dofinansowanie z UE. - Jest złożony wniosek o finansowanie ze środków unijnego programu CEF. Oczywiście znaczenie tego przedsięwzięcia zależy też od elektryfikacji linii po stronie sąsiedniego, niemieckiego zarządcy infrastruktury – zaznacza M. Siemieniec. - Obecnie na styku kolei polskich i niemieckiej realizujemy także modernizację mostu Bielawa – Horka. Wcześniej wykonany remont mostu w Zgorzelcu ułatwił kursowanie pociągów, a obiekt stał się ciekawym elementem otoczenia - dodaje. 3

INFO - MIASTO

D

Wandale znowu w akcji


INFO-MIASTO

STREFA I BUDŻET OBYWATELSKI Od maja w Zgorzelcu płacimy za parkowanie. Obejmująca spory obszar śródmieścia Strefa Płatnego Parkowania ma wymusić rotację pojazdów i ułatwić znalezienie wolnego miejsca postojowego. Wpływy z opłat za parkowanie burmistrz chciałby przeznaczyć na budżet obywatelski.

D

zięki strefie płatnego parkowania znalezienie w środku dnia miejsca postojowego w zgorzeleckim śródmieściu powinno być znacznie łatwiejsze, niż dotychczas. To ważne, bo to właśnie w śródmieściu swoje siedziby mają urzędy, banki i biura, w których każdy miewa coś do załatwienia. Przypomnijmy, że szczegółowe założenia dotyczące utworzenia Strefy Płatnego Parkowania (SPP) miejscy radni zatwierdzili już w 2013 roku, uchwałą nr 281/2013, ale dwa lata później, w październiku 2015 roku, zmieniono niektóre zapisy przyjmując uchwałę nr 107/2015. Miasto szacuje, że wpływy z tytułu opłat za parkowanie w strefie wyniosą ok. 400 tys.

złotych rocznie. Burmistrz zapowiada, że przeznaczy je na budżet obywatelski, więc to mieszkańcy zadecydują na co wydać pieniądze z opłat. Tytułem przypomnienia W Zgorzelcu opłaty za parkowanie pobiera się tylko w dni robocze, od poniedziałku do piątku, w godzinach od 8.00 do 17.00. Ich wysokość jest zróżnicowana w zależności od długości postoju. Za postój do 30 minut zapłacimy tylko 0,50 zł, jednak dłuższe korzystanie z parkingu wiąże się z wydatkiem: 2 zł jeśli czas postoju wyniesie od 30 do 60 min., 2,40 zł za drugą godzinę, 2,80 zł za trzecią, 2,00 zł za czwartą i każdą kolejną. Dla tych, którzy z góry zakładają, że spędzą w śródmieściu dłuższy czas, korzystną alternatywą może być opłata dzienna, wynosząca 12 zł. Możliwe jest także wykupienie abonamentu miesięcznego lub rocznego typu „O”, „M” lub „P”. Płatności za parkowanie w strefie będzie można dokonać za pośrednictwem jednego z 28 parkometrów samoobsługowych lub za pośrednictwem telefonu komórkowego.

Więcej informacji na stronie operatora strefy: www.zgorzelec.spp24.pl

WYGODNIE I TANIO PO EUROREGIONIE NYSA • Kraj Liberecki (zakres związku komunikacyjnego KORID) w Czechach • obszar związku komunikacyjnego ZVON w Niemczech, • dolnośląskie powiaty: zgorzelecki, lubański, bolesławiecki, lwówecki i jeleniogórski w Polsce. Rodzaje biletów EURO -NYSA:

Od 12 lat podróżujący po Euroregionie Nysa mogą korzystać z wyjątkowej oferty komunikacyjnej. Transgraniczny bilet EURO-NYSA to wygodny i tani sposób na poznawanie atrakcji naszego regionu. Warto o tym pamiętać planując weekendowe wypady z rodziną i przyjaciółmi.

B

ilet EURO-NYSA to jedna z zaledwie czterech biletowych ofert transgranicznych na skalę europejską. Za jego rozwój federalne Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Rozwoju Miast (BMVBS) i polskie Ministerstwo Rozwoju Regionalnego przyznało Związkowi Komunikacyjnemu Górnych Łużyc i Dolnego Śląska (ZVON) nagrodę w konkursie na modelowe projekty współpracy polsko-niemieckiej. Bilet EURO-NYSA. Co to takiego ? Bilet EURO-NYSA to oferta taryfowa obejmująca swoim zasięgiem obszar o łącznej powierzchni ok. 10.000 km2, położony w trójstyku państw Polski, Niemiec i Czech (patrz: mapka), a dokładnie:

4

Bilet całodzienny można go nabyć z maksymalnie 2-dniowym wyprzedzeniem cena - 25,00 zł ważny do godz. 4.00 następnego dnia Bilet grupowy dla grupy do 5 osób, bez ograniczeń wiekowych, podróżujących wspólnie można go nabyć z maksymalnie 2-dniowym wyprzedzeniem cena – 75,00 zł ważny do godz. 4.00 następnego dnia Bilet rowerowy obejmuje przewóz tylko jednego roweru i może stanowić dopełnienie oferty pojedynczego lub grupowego Biletu EURO-NYSA-Ticket Bilet Rowerowy EURO-NYSA-Ticket jest ważny: • w Niemczech: na całym obszarze ZVON, • w Czechach: w całym Kraju Libereckim w pociągach osobowych (Os), pospiesznych (Sp) oraz przyspieszonych (R) Kolei Czeskich (ČD) oraz na liniach autobusowych przewoźnika ČSAD Jablonec nad Nisou nr 530 210 oraz 530 211 w zależności od dostępności miejsca na przewóz roweru • w Polsce: w pociągach Przewozów Regionalnych na trasach Jelenia Góra – Harrachov, Jelenia Góra – Lubań Śl. – Węgliniec; w pociągach Kolei Dolnośląskich na liniach Bolesławiec - Lubań Śl./Zgorzelec, Szklarska Poręba – Jelenia MIEJSKI BIULETYN INFORMACYJNY • MAJ 2016

Góra – Węgliniec/Zgorzelec, Bolesławiec – Lwówek Śląski – Jelenia Góra oraz w autobusach przewoźnika F.H.U. BIELAWA na transgranicznej linii P kursującej między Görlitz, a Zgorzelcem można go nabyć z maksymalnie 2-dniowym wyprzedzeniem cena – 10,00 zł ważny do godz. 4.00 następnego dnia Przewóz dzieci Niemieccy, czescy i polscy przewoźnicy podjęli decyzję o ujednoliceniu warunków bezpłatnego przewozu dzieci przez korzystających z biletu EURO-NYSA na całym obszarze jego obowiązywania. Oznacza to, że osoba pełnoletnia podróżująca z biletem całodziennym EURO-NYSA, a w przypadku biletu zbiorowego każdy z podróżujących wspólnie pełnoletnich pasażerów, może przewieźć bezpłatnie jedno dziecko w wieku do lat 6. Wyjątek: W autobusach MZK Jelenia Góra, zgodnie z uchwałą Rady Miejskiej, bilet całodzienny pojedynczy lub grupowy EURO-NYSA uprawnia do bezpłatnego przejazdu tylko jednego dziecka w wieku do lat 6 towarzyszącego osobie pełnoletniej. W Zgorzelcu bilety EURO-NYSA kupisz we wszystkich kasach i pociągach Przewozów Regionalnych, w pociągach Kolei Dolnośląskich i w kasie przy dworcu Zgorzelec Miasto, w Biurze Podróży Leniwiec przy ul. Warszawskiej 15/1 oraz u kierowców w autobusach linii P Więcej informacji o ofercie ZVON na stronie www.zvon.de lub od poniedziałku do piątku w godzinach od 9.00 – 16.00, pod specjalnym numerem polskojęzycznej infolinii 71 792 77 66 (koszt połączenia wg taryfy operatora).


lipcu swoje podwoje przed najmłodszymi mieszkańcami Zgorzelca i Görlitz otworzy jedyne w swoim rodzaju, polsko - niemieckie Miasto Dzieci. Trwają zapisy chętnych do udziału w szóstej edycji wakacyjnych zajęć. W tym roku Miasto Dzieci będzie urządzone w ogrodzie przy

gorlitzkiej Stadthalle, tuż przy moście im. Jana Pawła II. Zajęcia będą odbywać się w dniach 5-8 i 11-14 lipca w godzinach od 9.00 do 16.00. Opłata za udział w zajęciach miasteczka wynosi: 10 zł/1 dzień; 35 zł/4 dni; 70 zł/8 dni Uczestnikami mogą być dzieci w wieku od 7 do 14 lat. Zgłoszenie dziecka/dzieci zawierające imię i nazwisko, datę urodzenia i adres oraz informację o ilości dni w jakich dziecko będzie uczestniczyło w zajęciach prosimy przesyłać na adres: miastodzieci.kinderstadt.2014@ gmail.com w terminie do końca maja. Więcej o Mieście Dzieci: www.zgorzelec.eu

N

S

Wakacje w cyrkowym stylu

INFO - MIASTO

W

Wakacje w Mieście Dzieci

towarzyszenie KulturBrücken Görlitz e.V. i zgorzeleckie stowarzyszenie Kuźnia zapraszają do udziału w dziesiątym polsko-niemieckim obozie CYRKUS w lecie. Letnia przygoda z cyrkiem potrwa 5 dni i odbywać się będzie od 4 do 9 lipca. Wśród atrakcji: warsztaty żonglerki oraz tańca akrobatycznego i muzycznego, a oprócz nich pierwsze w historii cyrkowych obozów warsztaty filmowe. Na zakończenie obozu – pokaz nabytych umiejętności, które uczestnicy zaprezentują w przedstawieniu, które w ramach festiwalu teatrów ulicznych wystawione zostanie na CYRKU-

Sowej scenie na moście Staromiejskim. Już teraz przyjmowane są zgłoszenia dzieci od 9 roku życia na adres: kulturbruecken.goerlitz@gmail. com. Więcej o obozie CYRKUS : www.zgorzelec.eu

Nie oszczędzamy na dzieciach

ie od dziś wiadomo, że pieniądze na oświatę, jakie samorządy otrzymują z budżetu państwa, są zbyt małe w stosunku do potrzeb. Wiele gmin, wśród nich jest także Zgorzelec, dokłada do oświaty z własnego budżetu. Tylko w ubiegłym roku dołożyliśmy na edukację ponad 13,3 mln zł. Zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty m.in. w zakresie edukacji publicznej to, jak wynika z ustawy o samorządzie gminnym, jedno z zadań własnych gminy. Do jej obowiązków należy nie tylko zapewnienie możliwie najlepszych warunków do nauki, bezpieczeństwa i właściwych warunków higienicznych zarówno uczniom zdrowym, jak i wymagającym kształcenia specjalnego, ale też zapewnienie obsługi administracyjnej i prawnej placówek oświatowych, dbałość o stan obiektów szkolnych, ich remonty, modernizacje i inwestycje służące poprawie jakości edukacji oraz wyposażenie w pomoce dydaktyczne i sprzęt niezbędny do pełnej realizacji programów nauczania, programów wychowawczych oraz wykonywania innych zadań statutowych. Na gminie spoczywa też obowiązek zapewnienia średniego wynagrodzenia nauczycieli w poszczególnych grupach awansu zawodowego, pieniędzy na ich dokształcanie i doskonalenie

zawodowe, a także wypłaty świadczeń socjalnych rodzinom znajdującym się w trudnej sytuacji materialnej. To zresztą nie koniec bogatego katalogu zadań, w którym są jeszcze m.in.: transport, kontrola, projekty edukacyjne, sprawy związane z zatrudnieniem, rejestrowanie placówek niepublicznych, etc., etc. „Krótka kołdra” Ilość i różnorodność tych zadań sprawia, że pieniędzy przekazywanych na ich realizację z budżetu państwa, w formie subwencji oświatowej i dotacji celowych, nie wystarcza. Tym bardziej, że nie uwzględniają one wydatków ponoszonych przez gminy na utrzymanie przedszkoli publicznych oraz na dotacje dla niepublicznych przedszkoli i punktów przedszkolnych. Bowiem dotacja przedszkolna, jaką otrzymuje gmina, tylko częściowo pokrywa wydatki poniesione na ten cel. Dla większości gmin w całej Polsce, w tym także dla samorządu zgorzeleckiego, ogrom potrzeb oznacza rokroczny trudny dylemat, z czego zrezygnować, żeby dofinansować oświatę na swoim terenie. Bo każdy samorząd chce zapewniać mieszkańcom dobrą jakość kształcenia dla ich dzieci. Dokładamy, bo tak trzeba Z analizy dochodów i wydatków budżetu miasta za rok 2015 w zakresie edukacji wynika, że subwencja oświatowa oraz wszystkie doMIEJSKI BIULETYN INFORMACYJNY • MAJ 2016

tacje celowe na edukację jakie wpłynęły do budżetu gminy z budżetu państwa zaledwie w 59% pokrywają wydatki bieżące jakie ponosimy na ten cel. Aby zapewnić odpowiednią jakość edukacji w 2015 roku dołożyliśmy do edukacji 13 308 514 zł z własnego budżetu. To naprawdę dużo, tymczasem nagłe decyzje w sprawie sześciolatków, które mają także swój finansowy wymiar, są zapowiedzią kolejnych wydatków. Trwająca rekrutacja do szkół i przedszkoli nie pozwala wciąż jeszcze dokładnie ocenić, ani jak dużo dzieci rozpocznie od września naukę w pierwszej klasie, ani też ilu sześciolatkom trzeba będzie zapewnić miejsce w przedszkolach. Znacznie dokładniej będzie to można oszacować we wrześniu, jednak według danych na 25 kwietnia, już dzisiaj można powiedzieć, że decyzja burmistrza o utworzeniu dodatkowych oddziałów w miejskich przedszkolach była słuszna. Dzięki niej gmina zapewni opiekę przedszkolną młodszym dzieciom, dla których po zmianie przepisów oświatowych cofających sześciolatki do przedszkoli, miejsc w przedszkolach zabrakłoby. Trzeba jednak pamiętać, że także ta słuszna decyzja ma wymiar finansowy, stanowi bowiem kolejny wydatek na edukację po inwestycjach, które gmina poczyniła w ostatnich latach przystosowując szkoły do potrzeb sześciolatków. Renata Burdosz 5


INFO-MIASTO

S

GRZYBEK

Wymyślony na nowo

Trzydzieści osób wzięło udział w spotkaniu konsultacyjnym, które odbyło się 22 marca w sali konferencyjnej PGE Turów Areny i było poświęcone

Łatanie dziur i drobne naprawy Trwają bieżące naprawy oraz konserwacja dróg gminnych i dróg wewnętrznych. Zlecone prace obejmują wykonanie remontów cząstkowych jezdni ulic: Reja, Prusa, Karłowicza, Kozaka, Kilińskiego i Żeromskiego o łącznej powierzchni 576 m² oraz regulację studzienek dla włazów kanałowych, zaworów wodociągowych i gazowych, ulicznych kratek ściekowych. Wykonawca załatał też ubytki w nawierzchni jezdni ul. Traugutta.

zagospodarowaniu zaniedbanego terenu na wschodnim krańcu parku im. Paderewskiego, czyli tzw. grzybka.

potkanie zorganizowano w związku z planami uporządkowania i przebudowania terenu, który dla mieszkańców osiedla i korzystających z parku powinien stać się atrakcyjnym miejscem wypoczynku i rekreacji. Prowadzący spotkanie burmistrz Rafał Gronicz wyjaśnił, że uwagi i oczekiwania mieszkańców zostaną uwzględnione przez obecnych na sali projektantów, którzy na zlecenie miasta przystąpią niebawem do opracowania koncepcji zagospodarowania tej części parku. Punktem wyjścia do dyskusji stał się projekt konkursowy uczennic zgorzeleckiego Technikum Architektury Krajobrazu, które zaproponowały przekształcenie grzybka w małą strefę aktywnego wypoczynku i rekreacji. Uczestniczący w konsultacjach mieszkańcy osiedla uzupełnili go o fontannę i siłownię zewnętrzną. Aprobatę zyskał też pomysł rozbiórki starej muszli koncertowej i wydzielenia strefy dla psów, którą jednak uczestnicy spotkania widzieliby w innej, niż proponowana lokalizacji. Bardzo dużo uwagi poświęcono również drzewom i gawronom, które w tym rejonie parku w okresie jesienno-zimowym są szczególnie uciążliwe. Spotkanie konsultacyjne w sprawie „grzybka” zorganizowane zostało przez wydział infrastruktury zgorzeleckiego magistratu we współpracy z radnym Marianem Kałużą.

Nowe i wygodne schody Rozpoczął się remont schodów - łącznika ulic Kościuszki i Modrzewiowej. Prace obejmują rozbiórkę istniejących schodów betonowych, wybudowanie nowych o na-

wierzchni z kostki betonowej, z podjazdem dla wózków. Zlecenie obejmuje także wymianę barierek stalowych i wykonanie odwodnienia powierzchniowego.

Remonty i modernizacje Trwają roboty budowlane V etapu modernizacji ul. Wyspiańskiego, w ramach którego przebudowane będą chodniki, parkingi oraz nawierzchnia drogi w obrębie bloku o nr 16, 18, 20. Miasto zleciło w tym rejo6

MIEJSKI BIULETYN INFORMACYJNY • MAJ 2016

nie budowę łącznie 34 miejsc postojowych: 15. (w tym jednego dla osoby niepełnosprawnej) na południowym krańcu drogi i 19. w części północnej.


a terenie stadniny koni w Koźlicach 10 kwietnia odbył się Rodzinny Piknik Country zorganizowany dla Adama Szulca. Piknik miał charakter charytatywny, a jego uczestnicy postawili sobie za cel pomoc niepełnosprawnemu od 13 lat Adamowi. Jedną z atrakcji niedzielnego spotkania była licytacja przedmiotów podarowanych przez sponsorów. - Udało się wszystko zlicytować. Znalazło się wielu anonimowych darczyńców i fundatorów – mówi Waldemar Woźniak, który prowadził aukcję. Każdy mógł wziąć także udział w przejażdżkach konnych, różnych zabawach i pokazach. Jeden z nich przygotowali uczniowie klasy pierwszej o profilu zdrowotnym ZSZiL im. Górników i Energetyków Turowa w Zgorzelcu, którzy zaprezentowali jak należy prowadzić pierwszą

INFO- MIASTO

N

PIKNIK COUNTRY DLA ADAMA

pomoc w nagłych wypadkach. Na głodnych czekał catering w postaci pysznego grilla, grochówki i wypieków. Impreza odbyła się pod patronatem Burmistrza Miasta Zgorzelec Rafała Gronicza. Udało

71 LAT PO FORSOWANIU NYSY ŁUŻYCKIEJ

O

d wielu lat najważniejszymi gośćmi zgorzeleckich uroczystości upamiętniających forsowanie Nysy Łużyckiej 16.04.1945 r. są żołnierze II Armii Wojska Polskiego, żywi świadkowie historii. Tradycją ob-

chodów jest też obecność przedstawicieli polskiego parlamentu, władz samorządowych oraz delegacji służb mundurowych, związków i organizacji kombatanckich i społecznych, młodzieży i mieszkańców. Poczty sztandarowe, kompania honorowa 23. Śląskiego Pułku Artylerii i orkiestra wojskowa z Żagania, nadały uroczystości wyjątkowy charakter. Obchody 71. Rocznicy forsowania Nysy Łużyckiej stały się okazją do wręczenia pamiątkowych odznaczeń. Na wniosek Zarządu Powiatowego Związku Weteranów i Rezerwistów Wojska Polskiego w Zgorzelcu Minister Obrony Narodowej uhonorował st. sierż. szt. Ryszarda Brauna złotym medalem za Zasługi dla obronności kraju, a Zarząd Powiatowy Związku Weteranów i Rezerwistów Wojska Polskiego w Zgorzelcu odznaczył medalem pamiątkowym „70 rocznica

forsowania Nysy Łużyckiej”: Sztandar Kopalni Węgla Brunatnego Turów, Sztandar Nadleśnictwa Ruszów, gen. dywizji Jarosław Mikę - dowódcę 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej im. Króla Jana III Sobieskiego oraz płk. Mirosława Misiora - szefa Wojsk Rakietowych i Artylerii 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej. Uroczystości były też okazją do odznaczenia Komandorią i krzyżem pamiątkowym „Forsowanie Odry i Nysy Łużyckiej”, kolejno: st. sierż. w st. sp. Jerzego Paczóskiego i podpor. rezerwy Piotra Paczóskiego. Medale pamiątkowe „Forsowanie Odry i Nysy Łużyckiej” otrzymali ponadto sierż. w st. spocz. Zdzisław Strzykała, chor. w st. spocz. Tadeusz Filipski, kapral rez. Grzegorz Nowatkowski i Marek Solecki. Mimo niepogody, sporo osób zdecydowało się na oglądanie sprzętu wojskowego, którego pokaz uatrakcyjnił obchody. Czołg Leopard, wyrzutnia rakiet Langusta, czy armato-haubica DANA, przyciągały uwagę odwiedzających. Zmarznięci i zmoknięci mogli się rozgrzać porcją pysznej, żołnierskiej grochówki.

MIEJSKI BIULETYN INFORMACYJNY • MAJ 2016

się zebrać 10 700 zł. W imieniu Adama, dziękujemy! Katarzyna Jaworska, pracownia dziennikarska MDK

POCHÓD NACJONALISTÓW

W

dniu obchodów 71. rocznicy forsowania Nysy Łużyckiej odbyła się w Zgorzelcu manifestacja nacjonalistów. Rozpoczęła się przy moście Staromiejskim spaleniem portretu kanclerz Niemiec Angeli Merkel i przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Martina Schulza, a zakończyła przy Urzędzie Miasta apelem do władz o nieudzielanie pomocy uchodźcom. Uczestnicy uformowali pochód przez miasto, w trakcie którego wykrzykiwali pełne nienawiści hasła, nie tylko w stosunku do uchodźców czy imigrantów z krajów muzłumańskich, ale i mniejszości narodowych, mediów i Unii Europejskiej kilkakrotnie porównywanej do Wermachtu. W tłumie szły dzieci, a z głośników rozlegały się hasła typu: „Tolerancja- to się leczy” okraszone mnóstwem wulgaryzmów. Doszło również do użycia petard hukowych PW 7


ROK FELIKSA NOWOWIEJSKIEGO

P

K U LT U R A

atron zgorzeleckiej szkoły muzycznej, wielki kompozytor, dyrygent i autor muzyki do „Roty” - Feliks Nowowiejski - został patronem 2016 roku. Potrójny jubileusz zgorzeleckiej szkoły muzycznej pokrywa się z 70. rocznicą śmierci kompozytora, zaś w przyszłym, 2017 roku przypada 140. rocznica jego urodzin. To najlepszy czas, by przybliżać oraz popularyzować postać i twórczość Nowowiejskiego dla całej zgorzeleckiej społeczności, a zwłaszcza wśród młodzieży. Nowowiejski zawsze stał po stronie polskości i polskiej kultury – głosi uchwała przyjęta przez Sejm 31 grudnia 2015. Parlament ustanowił Feliksa Nowowiejskiego patronem 2016 roku w przekonaniu o szczególnym znaczeniu jego dorobku jako wybitnego kompozytora, dyrygenta, pedagoga, organisty wirtuoza i organizatora życia muzycznego. Artysta był autorem wielu pieśni patriotycznych, które umacniały tożsamość narodową Polaków, a w niepodległej Polsce brał czynny udział w tworzeniu

i organizowaniu życia artystycznego. Dlatego właśnie Państwowa Szkoła Muzyczna I i II stopnia im. Feliksa Nowowiejskiego w Zgorzelcu przygotowała dwie imprezy muzyczne związane ze swoim patronem. Pierwsza to koncert pamięci Feliksa Nowowiejskiego, który odbył się 28 kwietnia w Miejskim Domu Kultury. Druga to konkurs dla młodzieży gimnazjalnej dotyczący życia i twórczości Nowowiejskiego, który odbędzie się 18 maja o godz. 10.00 w zgorzeleckiej szkole muzycznej. Dorota Adaszewska

OPEROWO NA DZIEŃ MATKI

M

iędzynarodowa Grupa Operowa Sonori Ensemble i Miejski Dom Kultury w Zgorzelcu zapraszają na galę operowo-operetkową przygotowaną specjalnie z okazjiDnia Matki. Przewodnim tematem koncertu jest miłość i jej rozmaite odcienie. Śpiewacy zaprezentują ponadczasowe przeboje operetkowe oraz barwne sceny operowe z dzieł najsłynniejszych kompozytorów m. in. Mozarta, Rossiniego, Verdiego, Pucciniego, Delibesa, Gounoda, Offenbacha, Straussa, Kalmana, Gershwina i innych. Słuchaczy z pewnością uwiedzie nastrojowy Duetu Kwiatów, żartobliwa Arii Lalki, uwodzicielska Carmen oraz inne zabawne postacie operetkowe i musicalowe. Zapraszamy na niepowtarzalny wieczór operowy pełen emocji i uczuć w towarzystwie wspaniałych głosów! Wykonawcy: Agnieszka Drożdżewska (sopran, Wrocław) Barbara Spitzer (sopran, Wiedeń) Anna Wilczyńska (sopran, Wrocław) Izabela Strzelecka (mezzosopran, Wrocław) Tomasz Tracz (tenor, Wrocław) Ivo Michl (baryton, Praga) Marcin Grabosz (fortepian, Wrocław) Prowadzenie: Martyna Witowska (Teatr Ad Spectatores, Wrocław) MDK Zgorzelec, niedziela, 29 maja, godz. 19. Bilety w cenie 30 zł do nabycia w przedsprzedaży w sklepie Bart-Music oraz w MDK Zgorzelec na 2 godz. przed spektaklem.

8

MIEJSKI BIULETYN INFORMACYJNY • MAJ 2016


- 3 maja, godz. 16, skwer ks. Popiełuszki, licealiści ze „Śniadeckich” czytają fragmenty Konstytucji 3 maja, a Lusatia i zgorzeleccy seniorzy zapraszają do poloneza. - 3 maja, godz. 17, sala widowiskowa MDK, Państwowa Szkoła Muzyczna zaprasza na recital fortepianowy Janusza Olejniczaka, wstęp wolny.

W

WSZYSTKO PRZEZ JUDASZA

tej sztuce znajdziecie odpowiedź na pytanie: Do czego służy mały otwór w drzwiach i co ma wspólnego z intrygą? Nie dziwi więc jej dwuznaczny tytuł „Wszystko przez judasza”. Sztuka opowiada o perypetiach dwóch małżeństw mieszkających na tym samym piętrze wieżowca. Jest wyreżyserowaną przez Piotra Szwedesa anatomią wścibstwa, zazdrości, zdrady i chciwości. Zderza ze sobą świat naukowców i świat artystów. Jej bohaterowie: Piotr, Ada, Karol i Hanna to ciekawie zarysowane postacie w sieci dziwnych, wręcz nieoczekiwanych sekwencji i powiązań.

T

„Wszystko przez judasza” to czarna komedia i kryminał w jednym, do tego z filozoficznym przesłaniem. Traktuje o ludzkich słabościach, niezależnych w tym wypadku od intelektu i zdolności człowieka, bo przecież wszyscy jesteśmy wystawiani nieustannie na pokusy i zazwyczaj bywamy wobec nich bezsilni. „Wszystko przez judasza” to wartka intryga z zaskakującym epilogiem. Jest w niej i Szekspir, i Tarantino. I to dosłownie. Po obejrzeniu tej sztuki inaczej spojrzycie na sąsiadów, a być może nawet... wymienicie drzwi. Sobota, 7 maja, godz. 19, sala widowiskowa MDK, bilety 65 zł.

NIEZWYKŁY SPEKTAKL POD GWIAZDAMI

eatr im. Heleny Modrzejewskiej w Legnicy przygotował coś, czego w Zgorzelcu jeszcze państwo nie widzieli. Przygotował spektakl „Skarb wdowy Schadenfreude” Roberta Urbańskiego w reżyserii Lecha Raczaka, który będzie można zobaczyć na jednym ze zgorzeleckich placów 30 maja o godz. 21. Bo to historia, jaka tuż po wojnie mogła się wydarzyć na każdym podwórku Dolnego Śląska. Ściągający zewsząd Polacy, próbujący ułożyć sobie życie na nowo, wprowadzają się do kamienicy. Nowi lokatorzy zdają sobie sprawę, że jedno z mieszkań pozostaje wciąż zamknięte. Rezyduje tam niemiecka wdowa, o której krążą sprzeczne informacje. Ciekawość sąsiadów rośnie, zwłaszcza że pojawia się wśród nich milicjant Bronek, trzymając w dłoni przydział

na pokój w mieszkaniu wdowy. Rzecz idzie nie tylko o dach nad głową. Zamknięte lokum kusi tajemnicą. Ale jak się tam dostać? Zwłaszcza gdy ma się obok siebie ostrą konkurencję, a za sobą – niejasną przeszłość? Po 50 latach w mieście pojawia się wnuczka Bronka, dziennikarka, która próbuje dociec, co tak naprawdę się wtedy zdarzyło. Ale co to znaczy „naprawdę”?… „Skarb wdowy Schadenfreude” to plenerowy spektakl z muzyką na żywo i piosenkami. Teatralna fantazja osadzona w barwnej przeszłości Dolnego Śląska. Poniedziałek, 30 maja, godz. 21. Widowisko bezpłatne, szczegóły już wkrótce na plakatach.

MIEJSKI BIULETYN INFORMACYJNY • MAJ 2016

9

K U LT U R A

N

ajpiękniejszy miesiąc w roku. Maj. W naszym mieście będzie to czas wielu, ciekawych wydarzeń kulturalnych, na które chcielibyśmy Państwa serdecznie zaprosić. - 2 maja, godz. 17, hol MDK, koncert Poznańskiego Chóru Nauczycieli im. I. J. Paderewskiego, wstęp wolny.

- 7 maja, godz. 18, sala widowiskowa MDK, spektakl teatralny „Wszystko przez Judasza”, bilety 65 zł do kupienia w MDK. - 8 maja, godz. 17, Salon MDK, spotkanie trzecie pt. „Porozmawiajmy o Konstytucji”, gospodarzem będzie dr Ryszard Balicki z Uniwersytetu Wrocławskiego, wstęp wolny. - 11-14 maja, kino PozaNova w MDK, Nyski Festiwal Filmowy, wstęp na wszystkie seanse bezpłatny, więcej informacji na www. neissefilmfestival.de - 13 maja, godz. 17, sala widowiskowa MDK, Koncert Galowy Laureatów Konkursów Recytatorskich, wstęp wolny. - 14 maja, godz. 14-24, Noc Muzeów, Muzeum Łużyckie w Zgorzelcu, wstęp wolny. - 28 maja, godz. 16, skwer ks. Popiełuszki, Piknik Majowy, rodzinne zabawy sportowo-rekreacyjne na świeżym powietrzu. - 29 maja, godz. 19, sala widowiskowa MDK, Gala Operetkowa na Dzień Matki, bilety 30 zł.


K U LT U R A

STRONA ZDOLNYCH LUDZI

T

radycyjnie wiosną, scena pod zieloną kopułą Miejskiego Domu Kultury w Zgorzelcu otwiera się na utalentowanych młodych ludzi prezentujących najpiękniejsze strofy poezji i prozy w swoich autorskich interpretacjach. Tradycyjnie wiosną w naszym MDK odbywają się konkursy recytatorskie dla uczniów szkół podstawowych, gimnazjów, szkół ponadgimnazjalnych i dorosłych.

Gimnazja – etap miejski Recytatorski maraton rozpoczęły 21 marca eliminacje miejskie Szkolnego Konkursu Recytatorskiego dla gimnazjów. Jury po wysłuchaniu 24 uczestników postanowiło przyznać:

Ogólnopolski Konkurs Recytatorski (OKR) dla młodzieży i dorosłych Siedmiu recytatorów, trzy utalentowane dziewczyny w kategorii „wywiedzione ze słowa”, gdzie oprócz interpretacji, liczy się także gest oraz jedna osoba w kategorii monodramu. Tak przedstawiała się „lista startowa” 61 Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego w Zgorzelcu, który odbył się w środę, 6 kwietnia. Znaleźli się na niej także młodzi artyści w kategorii „poezja śpiewana”, w której jury i publiczność wysłuchała czterech prezentacji. Poziom? Zróżnicowany, jak co roku. I jak co roku były też prawdziwe interpretacyjne perełki. I tak: I miejsce w kategorii mówionej wyrecytowała Klaudia Rawińska. Dwa miejsca drugie to Anna Prudzienica, w kategorii „wywiedzione ze słowa” oraz Elżbieta Kot, w kategorii „recytacja”. Miejsce trzecie w kategorii „recytacja” zajęła Julia Meller. Jury przyznało także wyróżnienia dla Katarzyny Jaworskiej i Marty Walczak. W kategorii „poezja śpiewana” pierwsze miejsce zdobył Krzysztof Oleksyn. W grupie dorosłych uczestników pierwsze miejsce wyśpiewała Agnieszka Weryszko, a miejsce drugie Magdalena Woda. Ależ się tego słuchało! Szkoły podstawowe - etap miejski Po gimnazjalistach, młodzieży i dorosłych, przyszła też pora na najmłodszych. 19 kwietnia odbyły się w MDK eliminacje powiatowe Szkolnego Konkursu Recytatorskiego dla uczniów szkół podstawowych z klas 0 - III. Jury po wysłuchaniu prezentacji przyznało:

I miejsce Sandrze Wojtków - Niepubliczne Gimnazjum Łużyckie w Zgorzelcu II miejsce Aleksandrze Oleksyn - Niepubliczne Gimnazjum Łużyckie w Zgorzelcu Oliwii Siwieli - Niepubliczne Gimnazjum Łużyckie w Zgorzelcu III miejsce Olimpii Pozauć - Niepubliczne Gimnazjum Łużyckie w Zgorzelcu Julii Kronkowskiej – Gimnazjum Cogito w Zgorzelcu Aleksandrze Fitas - Europejskie Gimnazjum w Zgorzelcu Jury postanowiło wyróżnić: Julię Piotrowską – Gimnazjum nr 2, Sandrę Szeligę – Gimnazjum nr 2, Patrycję Małdrzykowską – Europejskie Gimnazjum w Zgorzelcu oraz Alicję Gieracką - Gimnazjum nr1. Gimnazja – etap powiatowy Finał powiatowy Szkolnego Konkursu Recytatorskiego dla gimnazjów odbył się 4 kwietnia. W zmaganiach na słowa i ich interpretację wzięło udział 24 młodych artystów. Z wielką przyjemnością przedstawiamy Państwu finalistów tego konkursu. Oto oni:

W klasach 0 – I I miejsce – Aleksandrze Starczewskiej II miejsce – Karolowi Bohdanowiczowi III miejsce – Krystianowi Trylińskiemu Wyróżniono : Zosię Stańczyk, Nadię Zarycką, Maję Cochur. W klasach II – III I miejsce – Milenie Leśniewskiej II miejsce – Maksymowi Kuliszowi III miejsce – Marcinowi Wużyńskiemu Wyróżniono: Weronikę Jung, Igora Kruszewskiego i Amelię Nanowską. A przed nami jeszcze: 4 maja, o godz. 10.00 Szkolny Konkurs Recytatorski – eliminacje powiatowe - SP kl. 0 – III, 9 maja, o godz.10.00 Szkolny Konkurs Recytatorski – eliminacje powiatowe SP kl. IV – VI, 13 maja, sala widowiskowa MDK – koncert laureatów.

Julia Kronkowska - I miejsce Aleksandra Oleksyn - I miejsce (poezja śpiewana) Sandra Wojtków - II miejsce Oliwia Siwiela - II miejsce Natalia Sikorzyńska - III miejsce Jury przyznało również wyróżnienia, które otrzymali: Aleksandra Gierczak, Kornel Duchaczek, Olimpia Pozauć, Aleksandra Fitas i Mateusz Hęś. 10

MIEJSKI BIULETYN INFORMACYJNY • MAJ 2016


K U LT U R A

Opowieść o Janoschu, śląskim malarzu i pisarzu

D

zieci zgorzeleckich szkół podstawowych szczelnie wypełniły salę widowiskową MDK na inaugurację „Dni Literatury nad Nysą”. Na zaproszenie Miejskiej Biblioteki Publicznej w Zgorzelcu - współorganizatora Dni – przybyła do nas Angela Bajorek, adiunkt w Instytucie Neofilologii Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, autorka Heretyka z familoka. Biografia Janoscha; laureatka X edycji „Cegły z Gazety – Nagrody im. Janoscha”. Pochodzący z Zabrza, 85-letni dziś Horst Eckert `Janosch` jest postacią tyleż barwną, co niedającą się jednoznacznie zaszufladkować – pisze i ilustruje książki dla dzieci, których ma w dorobku ponad 300, maluje, zbiera ciekawe przedmioty, filozofuje. O sobie mówi, że jest Ślązakiem – „to jest moja ojczyzna i religia” - osiadłym na hiszpań-

skiej Teneryfie. Jego książkowi bohaterowie – Miś i Tygrysek – znani są w wielu krajach, gdzie często biją popularnością disnejowskie odpowiedniki. Postać Janoscha zapewne fascynowałaby wszystkich wielbicieli burzliwego życia, pełnego przygód i życiowych zakrętów. Podczas spotkania wszelkie znaki zapytania na jego temat rozwiewała Angela Bajorek. Dzieciom podobało się zwłaszcza czytanie z podziałem na role w wykonaniu uczniów szkoły „Prymus” (przygotowanych przez Urszulę Jasińską i Katarzynę Wojciechowską), Angeli Bajorek oraz bibliotekarek Genowefy Laszczak i Grażyny Gaweł. Uśmiechy na twarzach wychodzących ze spotkania dzieci najlepiej świadczą o tym, że to był ciekawie spędzony czas.

HUMANISTYCZNE ZMAGANIA Z HISTORIĄ

K

iedy rodzice dzisiejszych nastolatków sami byli nastolatkami, na sklepowych półkach królował ocet i musztarda, a wędliny były na kartki. Banany i pomarańcze można było kupić tylko na Boże Narodzenie i Wielkanoc, a w telewizorze do wyboru były jedynie dwa kanały rządowej telewizji. Dla dzisiejszych nastolatków odgrywanie scen z lat 80-tych minionego stulecia było więc jak podroż w czasie do zupełnie nierealnego świata. Tymczasem takie właśnie zadanie dostały wszystkie drużyny biorące udział w zorganizowanych już po raz dziesiąty Powiatowych Zmaganiach Humanistycznych, które odbyły się w MDK 12 kwietnia. Konkursową rywalizację w dziedzinie teatru uzupełnił też sprawdzian wiedzy z powojennej historii Polski. Obie konkurencje zakończyły

się następującymi wynikami: szkoły podstawowe: I miejsce - Szkoła Podstawowa nr 3 w Zgorzelcu II miejsce Szkoła Podstawowa nr 2 w Zgorzelcu III miejsce - Szkoła Podstawowa w Osieku Łużyckim gimnazja: I miejsce - Gimnazjum nr 1 w Zgorzelcu II miejsce - Europejskie Gimnazjum w Zgorzelcu III miejsce - Gimnazjum nr 2 w Zgorzelcu szkoły ponadgimnazjalne: I miejsce - ZSP im. E. Plater w Zgorzelcu II miejsce - LO im. M. Skłodowskiej -Curie w Bogatyni III miejsce - Liceum Ogólnokształcące Cogito w Zgorzelcu

Marek Żytomirski /MBP Zgorzelec/

KONKURS WIEDZY O HIV/AIDS

W

połowie kwietnia w Miejskim Domu Kultury odbył się zorganizowany przez Powiatową Stację Sanitarno Epidemiologiczną ze Zgorzelca VIII Powiatowy Konkurs Wiedzy o HIV/AIDS dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych. W sprawdzianie wiedzy na ten trudny temat bezkonkurencyjni okazali się uczniowie zgorzeleckiego Liceum Ogólnokształcącego im. Braci Śniadeckich. I miejsce - Patrycja Kulesza (LO im. Śniadeckich Zgorzelec) II miejsce - Natalia Dziedzic (LO im. Śniadeckich Zgorzelec) III miejsce - Natalia Darłak (LO im. Śniadeckich Zgorzelec) I wyróżnienie - Konrad Tomaszewski (LO im. Śniadeckich Zgorzelec) II wyróżnienie - Patrycja Medyńska (ZSZiL Zgorzelec) III wyróżnienie - Angelika Bednarczuk (LO im. Śniadeckich Zgorzelec) IV wyróżnienie - Edyta Krasnowska (LO im. Skłodowskiej Curie Bogatynia)

MIEJSKI BIULETYN INFORMACYJNY • MAJ 2016

11


A TO CIEKAWE

Znany

nieznany żołnierz

J

est jednym z wielu nieznanych żołnierzy, których grobów jako dziecko uparcie szukałam wśród mogił zgorzeleckiego cmentarza wojskowego po to, aby zapalić im światełko pamięci. W zastępstwie rodzin, które już nigdy ich nie odnajdą. Władek Mateńko. Miał zaledwie 21 lat kiedy poległ pod Nieschwitz, 10 km od Budziszyna.

T

en młody żołnierz II Armii Wojska Polskiego pozostałby dla nas jednym z wielu nazwisk na tablicach upamiętniających poległych podczas kończących II wojnę światową, ciężkich walk na Łużycach, gdyby nie list, który na początku kwietnia 2014 roku dotarł do zgorzeleckiego urzędu. Napisał go Stanisław Mateńko, młodszy brat Władka, prosząc by powiadomić go o obchodach kolejnej rocznicy forsowania Nysy Łużyckiej. „Mam pragnienie być jeszcze raz na tej uroczystości i przeżyć ją. Bo tam są ludzie, którzy rozumieją tragedię naszych braci. Ludzie, którzy współczują.” – pisał w pełnym emocji liście przeszło 80-letni emeryt z małej wioski Radoryż Kościelny na Lubelszczyźnie. I mimo podeszłego wieku, nie wahał się wyruszyć w długą podróż do Zgorzelca. Śladami brata i dwunastu innych radoryżan, którzy oddali życie podczas kończących II wojnę światową, zaciętych walk na Łużycach. Śladami pechowej trzynastki, o której tam, w rodzinnej wiosce nie tylko się nie pamięta, ale chyba też pamiętać się nie chce. A z tym pan Stanisław, kochający brat, wrażliwy człowiek i Polak, nie potrafi się pogodzić… Zapomniana trzynastka „Bo choć z naszej parafii poległo 13 żołnierzy, tam – na Nysie Łużyckiej i w okolicach Budziszyna, to u nas ludzie

12

ich nie żałują. Z wielką boleścią donoszę, że dla tych trzynastu żołnierzy nikt nie chciał zrobić żadnego pomnika na cmentarzu…” - pisze z rozżaleniem pan Stanisław i opowiada o pomniku, który wybudował sam, za pieniądze z kredytu zaciągniętego, gdy gmina odmówiła mu wsparcia. Czara goryczy przelała się jednak, gdy proboszcz miejscowej parafii nie tyko odmówił miejsca na cmentarzu parafialnym, ale jeszcze nawymyślał Mateńce mówiąc, że i tych trzynastu poległych, i on sam są nic nie warci. Urażony staruszek postawił na swoim i ustawił pomnik na działce syna, przy drodze. Tak, żeby go było dobrze widać. Smutne ? Dla nas, mieszkańców Zgorzelca na pewno. Smutne i oburzające, bo przecież w naszym mieście pamięć o żołnierzach II Armii Wojska Polskiego jest tak oczywista, że aż spowszedniała. Rokroczne obchody forsowania Nysy Łużyckiej i zakończenia II wojny światowej z udziałem żyjących jeszcze uczestników walk - naszych dziadków, ojców, sąsiadów, to hołd dla tych, którzy wiosną 1945 roku przelewali krew i oddawali życie za Polskę. Każdy z garstki żyjących i każdy z 3420 poległych, spoczywających na zgorzeleckim Cmentarzu Żołnierzy II Armii Wojska Polskiego, a wśród nich jest właśnie Władek Mateńko i jego 12 krajanów, zasługuje na nasz szacunek. I nie ważne, czy byli ochotnikami, czy zostali wcieleni do formowanej z trudem armii. Nie musimy tego wiedzieć. Wiemy, że polegli rozprawiając się z hitlerowskim najeźdźcą, niosąc Polsce i Europie upragnione: wolność i pokój. To wystarczy. Szkoda, że nie rozumieją tego w Radoryżu Kościelnym, rodzinnej wsi Mateńków i dwunastu innych poległych. Szacunek dla każdego Brak zrozumienia, że pamięć naroMIEJSKI BIULETYN INFORMACYJNY • MAJ 2016

dowa nie może wykluczać ludzi, którzy przelewali krew dla Ojczyzny, że musi być pojemna i wolna od powierzchownych, niesprawiedliwych ocen sprawił, że pomnik poświęcony pamięci prostych żołnierzy, zamiast miejscem zadumy, stał się protestem kochającego brata i wrażliwego człowieka przeciwko krzywdzie niepamięci, wyrzutem sumienia. To smutne tym bardziej, że po 69. latach od śmierci polegli symbolicznie powrócili do domu. W urnie wypełnionej ziemią z Nieschwitz, gdzie zginął Władek. Jego młodszy brat, Stanisław, wyprawił się po tę ziemię do Niemiec razem ze zgorzeleckimi harcerzami i radnym Jerzym Cyburtem w kwietniu 2014 roku, kiedy na zaproszenie burmistrza gościł na obchodach rocznicowych, za które jest nam, mieszkańcom Zgorzelca tak bardzo wdzięczny. Renata Burdosz


Siła i energia teatru Z urodzenia zgorzelczanin, obecnie wrocławian; teatrolog, wykładowca w Instytucie Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego, redaktor „Notatnika Teatralnego” i kierownik literacki Teatru Polskiego we Wrocławiu... Piotr Rudzki był gospodarzem spotkania poświęconego LHAMO, czyli sztuce teatru z Tybetu, które 17 kwietnia odbyło się w Miejskim Domu Kultury w Zgorzelcu.

Gdyby mógł Pan cofnąć czas i być zupełnie inną osobą, zrobiłby to Pan? To trudne pytanie, bo to przecież niewykonalne, rozumując w kanonach kultury, w której żyjemy. Ale mieszkając przez sześć lat w Indiach i poznając tamtejszą kulturę, wiem, że można na tę kwestię spojrzeć inaczej. Dla ludzi, których spotkałem tam, wcale nie jest to już takie całkowicie niemożliwe. Jak powszechnie wiadomo, Hindusi wierzą w reinkarnację. Co więcej, nie traktują swojej ścieżki duchowej, hinduizmu, jak religii w naszym rozumieniu. Nazywają ją dharmą, czyli sposobem życia, powinnością związaną także z miejscem w hierarchii społecznej, gdzie się urodzili, i z przypisanymi im zadaniami. Dla przykładu kszatrijowie, czyli druga w hierarchii kasta, mają za zadanie walczyć. Ponadto tym, co warunkuje kolejne, przyszłe przyjście na świat, są nasze uczynki nazywane karmanem. Jeżeli nie postępujemy zgodnie z dharmą, to odradzamy się na tym świecie jako istota niższa – zwierzę lub owad, która będzie miała za zadanie przeżyć swoje życie tak, żeby się odrodzić na wyższym poziomie. Mój przyjaciel Hindus powtarzał mi: W następnym wcieleniu będziemy sąsiadami od dzieciństwa, będziemy się spotykać. Dobrze, zobaczymy – odpowiadałem. W myśleniu hinduskim to jest możliwe. Ale gdybym faktycznie miał taki wybór, przeżyłbym swoje życie w podobny sposób, w jaki przeżywam je teraz. Niczego nie żałuję. Lhamo – tybetańskie misterium opowiada dawne historie buddyjskich świętych i cudotwórców, poucza w kwestiach wiary. Co przychodzi Panu na myśl obserwując odbiór tej sztuki w naszym społeczeństwie? Nie jesteśmy przygotowani do odbioru azjatyckiego teatru. Myślę tu o teatrze tybetańskim, indyjskim, japońskim, o operze pekińskiej, których forma jest bardzo mocno skonwencjonalizowana. Teatr w starożytnej Grecji też był skonwencjonalizowany, ale nie tak mocno jak azjatyckie gatunki widowiskowe. Ale teatr to także energia,

MIEJSKI BIULETYN INFORMACYJNY • MAJ 2016

13

A TO CIEKAWE

Jednak po 1997 roku twórcy i odbiorcy znów stają się bardziej świadomi. Teatr jest na nowo miejscem ważnym, gdzie dyskutuje się o świecie wartości. W listopadzie ubiegłego roku w Teatrze Polskim we Wrocławiu odbyła się premiera spektaklu „Śmierć i dziewczyna”, który wyreżyserowała Ewelina Marciniak. Ta premiera okazała się wydarzeniem politycznym. Zorganizowano dwie manifestacje przed budynkiem teatru przeciwko tej premierze. Jedna zgłoszona i oficjalnie przygotowana przez Krucjatę Różańcową. Był tłum starszych ludzi śpiewających pieśni religijne i skandujących, żebyśmy się nawrócili. Druga, nielegalna – rasistowska i nacjonalistyczna. Młodzi, ogoleni na łyso ludzie stali przed głównym wejściem do teatru i nie pozwalali wejść widzom. Ludzie, którzy nie widzieli tego przedstawienia, protestowali przeciwko niemu. Bali się, że spektakl może podważyć ich wiarę? Cóż to za słaba wiara. Minister kultury Piotr Gliński wysłał list do marszałka województwa dolnośląskiego, któremu podlegamy, aby ten odwołał premierę. Minister nie widział spektaklu, ale kazał go odwołać. To pierwszy po roku 1989 przypadek zastosowania cenzury prewencyjnej. Na szczęście marszałek Cezary Przybylski uznał, że nie będzie ingerował w dzieła teatralne, których nie widział. Wysłał swojego przedstawiciela a nie tylko logos, czyli słowo, znaczenie. Teatr na premierę, a ten stwierdził, że nie ma tam nito siła, która do niego przyciąga. To energia wy- czego, co by kwalifikowałoby się do zdjęcia spektwarzająca się między sceną i widownią. Na tym taklu z afisza. polega specyfika teatru: spotykają się dwie grupy żywych ludzi aktorzy i widzowie. I to, co się z nimi Czy sądzi Pan, że są tematy, których teatr dzieje, co powstaje na styku sceny i widowni, nie powinien podejmować? Czy dla artyjest przedstawieniem teatralnym, a nie tylko to, stów, aktorów powinno istnieć tabu? co jest pokazywane na scenie. Przedstawienie Nie mogę mówić w imieniu aktorów, ale dla wciąga przecież nie wyłącznie znaczeniem, ale mnie tą granicą jest nienaruszalność cielesna rytmem działań aktorskich, rytmem poszcze- wykonawców. Chodzi o sytuacje, w których kogólnych scen, ich montażu, nakładaniem się czy muś miałaby się stać krzywda, jak to się bywało równoczesnością uruchamiania, jak powiedział- w średniowieczu. W przedstawieniach opowiadaby teoretyk teatru, różnych systemów symbolicz- jących biblijne historie zdarzało się, że aktor grająnych: ruchu, gestu, intonacji, akcentu, muzyki, cy ukrzyżowanego Jezusa rzeczywiście umierał, bo scenografii, świateł itd. Język, słowo, zdania to za późno go zdejmowano z krzyża. Osobną sprawą tylko jeden z tych porządków symbolicznych. jest to, że każdy aktor ma swój świat wewnętrzny Często moi studenci powiadają, że nie rozu- i to on decyduje, czy pójdzie za reżyserem w jakiś mieli jakiegoś przedstawienia. Odpowiadam im temat, czy też nie. Z drugiej strony aktor, który boi na to, żeby najpierw je przeżyli, otworzyli się na się naruszenia tabu kulturowych, chyba nie powidialog ze sceną, stali się aktywnym odbiorcą, nien wykonywać tego zawodu. Teatr to miejsce, którego twórca zaprasza do tworzenia własnych w którym bezpiecznie, bo w ramach wyznaczosensów. Niech rozumienie włączy się później, nych przez sztukę, można przekraczać granice. jako ogląd intelektualny! Tego przywiązania do Nikt w starożytnej Grecji nie namawiał przecież, słowa i znaczenia uczy nas szkoła, jakby emocje żeby Grecy uprawiali seks z własnymi matkanie mogły tworzyć znaczenia. Szkoła wymusza mi, jak zrobił to Edyp, albo żeby kobiety zabijały na nas określone schematy rozumienia. Czytamy swoje dzieci, jak zrobiła to Medea. To był teatr, a w szkole „Dziady” i powinniśmy je umieć „po- teatr może prowokować, badać i pouczać odbiorprawnie” zinterpretować. Ale przecież „Dziady” ców. Starożytny Grek miał przeżyć katharsis, czyli są tym, co człowiek, który je przeczyta, stwo- oczyszczenie z litości i trwogi, i być dobrym obyrzy sobie w głowie. Każdy ma swoje „Dziady”. watelem polis. Dziś sztuka raczej ma – jak napisał Nie ma jednej obowiązującej interpretacji. Za Theodor Adorno – wpuszczać chaos w porządek, każdym razem kontakt z jakimkolwiek dziełem powodować, że odbiorca zacznie myśleć, zastanasztuki skutkuje tworzeniem mentalnych konkre- wiać się nad światem wartości, które – jak mu się tyzacji w umyśle poszczególnego odbiorcy. To wydaje – respektuje. Spektakl „ Śmierć i dziewczyjest skrzywienie edukacyjne, że jest jakiś kanon na” został oskarżony o szerzenie pornografii. Ale, interpretacyjny i że trzeba tak rozumieć, jak to moim zdaniem, pornografią jest o wiele bardziej przyjęto w tradycji. Nie trzeba! sposób, w jaki traktuje się kobietę w Polsce, na przykład w reklamie. Nikogo już nie oburza nagie Sądzi Pan, że teatr kiedykolwiek zajmie lub półnagie ciało kobiece wykorzystywane do jeszcze podobne miejsce, jak kiedyś, w ser- sprzedaży jakichś artykułów. Uprzedmiotowiecach ludzi antyku ? nie kobiety, uprzedmiotowienie jej ciała – to jest Do tej samej rzeki dwa razy się nie wchodzi. pornografia. Poza tym pornografia jest zawsze Nie będzie tak już nigdy, niestety. Ale weźmy na kontekstualna i wyraża – w moim przekonaniu – przykład teatr polski do 1989 roku, gdy był on stan umysłu odbiorcy. Można przeżywać ekscytajedną z niewielu przestrzeni wolności w opre- cję erotyczną, oglądając klasyczne akty malarskie! syjnym systemie politycznym. Przedstawienia Natomiast przedstawienie teatralne, które zachobardzo często bywały aluzyjne, odnosiły się wuje znakomitą formę artystyczną, a zarazem nie wprost, ale poprzez odpowiednie sygnały przekracza jakieś granice, nie jest pornografią, ale do ówczesnej rzeczywistości politycznej. Teatr dziełem sztuki. Jego celem nie jest ekscytacja erocieszył się wielką popularnością w tamtych cza- tyczna, ale transgresja widza i walory estetyczne. sie. Po 1989 roku zachłysnęliśmy się wolnością Wyobraźnia serialowa spowodowała w Polsce, i liberalizmem, zapominając, że to nie jest jedy- że dzieło sztuki jest traktowane jak sama rzeczyny możliwy porządek ekonomiczny, że zostało wistość nas otaczająca. A przecież jest to rezultat wykluczonych bardzo wielu ludzi, wykluczonych świadomej i trochę nieświadomej pracy artysty. ekonomicznie, ale także kulturowo. A przecież wolny dostęp do dóbr kultury gwarantuje nam rozmawiała Katarzyna Jaworska nasza konstytucja. pracownia dziennikarska MDK


K U LT U R A

Mandoliny i Eleni I znów było pięknie!

G

reckie buzuki i mandoliny. Pokrewieństwo tych instrumentów jest bezsprzeczne. Nic więc dziwnego, że tak pięknie, właśnie z akompaniamentem mandolin, zabrzmiały piosenki komponowane na grecką nutę, a zaśpiewane przez znakomitą Eleni. Ta polska piosenkarka greckiego pochodzenia zgodziła się ponownie przyjąć zaproszenie Zgorzeleckiej Orkiestry Mandolinistów i w sobotę, 2 kwietnia, w hali Centrum Sportowo Rekreacyjnego w Zgorzelcu odbył się niezapomniany koncert. Orkiestrę poprowadził jej założyciel i dyrygent od ponad ćwierć wieku - Tadeusz Grudziński. W programie muzycznego wieczoru znalazły się zaaranżowane specjalnie dla mandolinowej orkiestry największe szlagiery muzyki rozrywkowej oraz piosenki z repertuaru Eleni, której talent możemy podziwiać na estradach już od 40 lat! Kto był ten wie, że warto było spędzić te ponad dwie godziny przy tak znakomitej muzyce i w tak doborowym towarzystwie. Kto nie był, niech nie wpada w rozpacz! Kolejny koncert Zgorzeleckiej Orkiestry Mandolinistów w jej pełnym składzie już w grudniu, jak zwykle na Gwiazdkę.

14

MIEJSKI BIULETYN INFORMACYJNY • MAJ 2016


K U LT U R A

Żeby życie nie bolało

W

ramach XXII edycji Międzynarodowego Dnia Inwalidy „Życie bez bólu”, w Miejskim Domu Kultury odbyło się III Zgorzeleckie Spotkanie Dolnośląskich Seniorów pod hasłem „Żeby życie nie bolało”, którego gospodarzem było stowarzyszenie Transgraniczny Uniwersytet Trzeciego Wieku. W spotkaniu 19 marca uczestniczyło około 120 osób, w tym parlamentarzyści, słuchacze uniwersytetów trzeciego wieku i klubów seniora z Wrocławia, Legnicy, Polkowic, Milicza, Oborników Śląskich, Bolesławca, Kamiennej Góry i Zgorzelca oraz przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego, stowarzyszenia „Amazonki” w Bogatyni, Polskiego Towarzystwa Walki z Kalectwem, a także władze samorzą-

dowe miasta i gminy Zgorzelec, powiatu zgorzeleckiego oraz wykładowcy. Uczestnicy mogli m.in. wysłuchać wykładów prof. Tomasza Kostki, prof. Marka Żaka, dr. n. med. Edmunda Kijaka, dr n. med. Joanny Kostki oraz psycholog Zofii Śliwińskiej. Po wykładach uczestnicy złożyli wizytę w Europejskim Centrum Edukacyjno-Kulturalnym MEETINGPOINT MUSIC MESSIAEN i zwiedzili dawny hitlerowski obóz jeniecki Stalag VIIIA. Bogate w treści III Zgorzeleckie Spotkanie Dolnośląskich Seniorów zakończono obiadem w restauracji „Biesiada” w Koźminie i pysznym tortem ufundowanym przez zgorzeleckie rzemiosło z okazji 4 urodzin TUTW.

MIEJSKI BIULETYN INFORMACYJNY • MAJ 2016

Jolanta Rybotycka, TUTW

15


NASZ ZGORZELEC

Prezentujemy Państwu kolejne wspomnienia nagrodzone w konkursie literackim, zorganizowanym przez Miejską Bibliotekę Publiczną z okazji „70 lat Zgorzelca”.

SALON SPOŻYWCZY Jak przekonuje nas przysłowie - od przybytku głowa nie boli. Niby nie, ale z tego powodu potrafią znienacka zachodzić w człowieku wielkie zmiany. Trzeba zatem przyjąć, że facet, który to wymyślił i puścił w ruch wkładając w to cały swój nazbierany w życiu optymizm, z pewnością nie został nigdy wysłany na zakupy do nowo otwartego na Ujeździe sklepu z... „artykułami”. Jeżeli taka placówka służy ludziom na peryferiach, to nosi skromną nazwę spożywczaka. Wystarczy jednak, że drzwi albo witryna wychodzą na ratusz lub przynajmniej na ulicę z neonami, natychmiast przyjmuje miano delikatesów. Oczywiście Ujazd nie może się poszczycić prywatnym ratuszem, nie ma też natłoku jarzeniówek, ale to jeszcze nie powód, by zwlekać z otworzeniem obiektu dużej miary. To, że stanął sobie tylko przy ulicy na Studniska, nie ujmuje mu przecież niczego. * W podstawowej skali u Zygola i pewnie u wielu innych tkwi w głowie zapis, który potrafi zmącić sny kolorowe właśnie „od przybytku”. Wysłany został Zygol po sprawunki. Nad wejściem szyld ozdobny zapraszał i głosił, że to „CEZAR” jest właśnie — i to jeszcze jaki! Z bilonem w spoconej dłoni wszedł Zygol powoli po pięknych, belwederskich schodach. Wpierw z progu obejrzał ostrożnie nowiusieńkie ekspedientki, potem zobaczył błyszczące regały, a na tychże cukry jakieś, mąki przeróżne... Słaby jednak zakres widzenia zmusił go do wejścia. Przepatrywał teraz półki dokładniej, ale znanej mu przecież na pamięć plakietki „opisanej patykiem” nie znalazł. Musiałby ją zobaczyć, bo był jeszcze na czczo. — No, cholera, nie ma — mruknął i aż się tego odezwania do siebie przestraszył otoczony dostojną elegancją pomieszczenia. - W czym mogę pomóc? — zapytało nagle zza lady cudowne, wytwornie odziane dziewczę. Uśmiech posłany przy tym wyłącznie na Zygola użytek ruszył mu myśli w kierunkach bardzo nieprawdopodobnych. Tak bardzo, że kalkulowanie szansy odebrało na krótko biedakowi mowę. - Proszę wino — powiedział w miarę wyraźnie ufając, że sprawa sama się wyjaśni. - Jakie? — tu nastąpił łagodny ruch ręki, czym ten anioł niemal magicznie odsłonił wnętrze od nowa. Takiego natłoku butelek i barw nadal nie był w stanie ogarnąć. Wbił więc prędko wzrok w błyszczącą ladę, gdyż dodane do pytania rozjaśnienie dziewczęcej twarzy w niczym mu nie pomagało. Mozolnie układał myśli na ciąg dalszy. - Najtańsze! — wypalił odważnie. - Wszystkie są w jednej cenie — tu znowu nastąpił gest otwierający feerię barw i kontrastów. Od tego, rzecz jasna, każdemu musi się

16

zakołądzić w głowie. Śladowo tłukły mu się jeszcze w pamięci dawne obrazy z jedyną półką i identycznymi naklejkami na zielonkawym szkle. To zaś tutaj nie przystawało do niczego, co znał. Przeczekał uderzenie nowego świata wczepiony w ladę. Po chwili odepchnął się od blatu. Wyszedł. Przy schodach zatrzymał się jednak gwałtownie i cofnął na próg. Zaglądnął do środka - „do widzenia” już miał powiedzieć, ale ten uśmiech anielski przedłużony i tylko dla niego... Pomilczał więc zakłopotany tam na tym najnowszym progu, a potem jakoś udało mu się uśmiechnąć. Mało nie spadł ze schodów oglądając się jeszcze. Słabo przytomnie dotarł Zygol pod most. Uspokajający szmer Czerwonki poukładał mu na powrót spłoszone myśli. Kumple obserwowali go w milczeniu dając posłańcowi jeszcze trochę czasu na uregulowanie tętna. Z daleka poznali, że nie jest z ich Zygolem całkiem dobrze. - Co tam??!! — odezwał się wreszcie Albin patrząc mu na puste ręce. — Nie ma?!! - Są, cholera! Są, czemu by nie! Różne są! Od groma butelek! Niech to szlag! - Ej, ej! — pomieszały się głosy. — Gdzie forsa?! Zygol rozchylił palce i pokazał poklejone monety. Wszystkie oczy świdrowały bilon i z dużą wprawą w ułamku chwili przeliczyły gotówkę. - Nie było wina?! - Były, kurde, inne jakieś, nieznane. Jeszcze czegoś takiego nie widziałem. - Gówno widziałeś! — odezwał się Albinz mocą właściwą przywódcy tej zaprzyjaźnionej zbieraniny. - Widziałem! I do tego na moje oczy! Ty nie pieprz na pamięć— warknął Zygol. — Sam sobie idź! Albin przełknął ten rażący przejaw braku dystansu. Skontrolował z ukosa reakcję pozostałych i niestety nie znalazł podstaw do zadowolenia. Ściepę wprawdzie zrobili po równo, ale to jeszcze nie powód, by taki kłapał frechownie przy wszystkich. Widział z jaką swobodą gapili się teraz na niego i pozostało mu tylko nadrabianie miną. — Jeżeli jest tak, jak ten pyskaty dupek gada - myślał - to w tym cholernie nowym sklepie, okrzyczanym na cały Ujazd... i jeżeli regały nawet są tam całkiem spod igły, to uginają się od zwyczajnych głupot i nieprawidłowości. W handlu też co niektórym odbija i tyle. Chrząknął, obejrzał się jeszcze bez potrzeby na boki i ruszył spod mostu zostawiając za sobą ten relaksujący szmer zagłuszany co chwilę łomotem aut, które zasuwały Łużycką w obu kierunkach, jakby niczego innego nie miały do roboty, tylko zmuszać ferajnę do zbyt głośnych rozmów. Po kilku krokach obejrzał się. - Idziecie?... — burknął i poczekał, aż dołączą. * Weszli całą czwórką. Zygola zaś z forsą wypchnęli do przodu, by go mieć na oku. - O, jest ten pan, co nie mógł się zdecydować— powiedział serdecznie zza lady ten sam anioł. Oparci o blat bez słowa długo oglądali stojące obok siebie regały. Po jakimś czasie unikając wzroku dziewczyny spojrzeli ciężko na Albina. On zaś, gdyby mógł się skurczyć, to nie wahałby się ani trochę. Albin jednak to kawał chłopa i kto wie, czy po raz pierwszy nie

MIEJSKI BIULETYN INFORMACYJNY • MAJ 2016


myślony obserwował rzeczkę. Albin znowu wyciągnął do niego butelkę. Zygol pokręcił głową. - Nie będę pił. - Gatunek już nie taki? — parsknął Karol. — Krew już bardziej błękitna? - Cholera! — Zygol podniósł się i zaczął zwijać kurtkę. — Chrzanić to! Aleśta temat sobie znaleźli... Idę. Na dziesiątą muszę być — stojąc otrzepywał nogawki. - Zygol, Zygol... - Albin też się podniósł. — To przecież żarty! — wyciągnął rękę. Ale ten odchodził już powoli pod górkę do ulicy. Poprawił jeszcze tłumok pod pachą i wszedł na chodnik nie odwracając się. - Obraził się — mruknął Felek. - Dobra! — Albin sięgnął po butelkę. — Do wieczora mu przejdzie. Ostatnia butelka wgnieciona ładnie w podłoże dla poprawienia stabilności pokazywała alarmująco połowę swojej zawartości. Albin od dobrej chwili rozważał przedłużenie nasiadówki, ale brak forsy był nie do oszukania. Milczeli patrząc na flaszkę. Nie to jednak miało zająć uwagę na dłużej. * Z Łużyckiej powoli zjeżdżała skręcając w Rzeczki Górne ciężarówka obładowana sprzętem. Zrobiwszy na łące obszerny łuk zatrzymała się przy moście blisko skarpy. Na skrzyni obok dwóch facetów siedział na stercie desek i drągów jeszcze ktoś w rdzawym nowym kombinezonie. W skrzyżowanych nad kolanami dłoniach dyndał mu żółty roboczy kask. - To przecież Zygol! — wyszeptał z przejęciem Felek. - No, Zygol — potwierdził Karolek zwyczajnie. - Tam?!... — Albin patrzał na samochód. — Zygol i te wszystkie graty?!... Co oni... - Przebudowa mostów — dodał i zajął się butelką, którą obejrzał pod światło. - Mostu?!... Wiedziałeś, co? — wyczuło się u Albina ton pretensji. - Obu mostów! Rozwalą obydwa i zrobią nowe. Zygol mówił, że jest robota — Karolek zamyślił się. Po chwili wstał, spojrzał jeszcze na butelkę i po małym wahaniu poszedł w stronę samochodu. Albin i Felek łyknęli trochę obserwując Zygola, który przelazł przez burtę i wyszedł jemu naprzeciw. Przysiedli niedaleko samochodu w cieniu drzewa. - Nie mogą się nagadać — mruknął Felek po dłuższym milczeniu. - Zygol obrażony, to teraz Karolek odkręca — Albin sięgnął po flaszkę, ale tyle tylko, że ją trzymał. Kiedy tamten wstał i szedł w ich stronę, Albin wziął łyk. Obaj spoglądali na nadchodzącego. - I co? — odezwał się Felek. — Jeszcze mu nie przeszło? - Co przeszło?... Robotę ma na dłużej i już. Jest jeszcze miejsce. - Dla ciebie może? — parsknął Albin. — Z poprzedniej cię wylali za wódkę. - Ale nie za lenistwo! — odciął się. Przysiadł i upił trochę z butelki. Patrzeli w milczeniu na pracujących. - Zygol mówi, że w końcu spłaci dług u „Stanley`a” — zaczął Karolek po chwili. — Powiada, że woli przejść dalej jeszcze ten kawałek Reymonta i tam kupować. - Wiecie, że Rysiek ze „Stanley’a” wkurzył się i wywiesił na szybie listę dłużników? Wpisał nas wszystkich — Felek zaśmiał się patrząc rzekę. Albin zbył to milczeniem. Zdał sobie sprawę z tego, że jakiś inny obraz Zygola umknął w którymś momencie jego uwadze mieszany z szumami byle jakiej codzienności. Patrzał teraz na niego tam na łące, na kombinezon, na jaskrawy kask i nadal nie był w stanie tego ogarnąć. * Następnego ranka starym zwyczajem powędrował nad Czerwonkę, ale łączka przy moście została już ogrodzona siatką. Czekając na pozostałych przysiadł Albin na poboczu dojazdówki. Ciężko mu było pogodzić się z tym, że razem ze wszystkim, co polubił oddzielono ich starą śliwę. - No, bo czyją, jak nie naszą — pomyślał, ale nic mu to nie dało. Rosochate drzewo po dawnemu kładło tam swój cień nie przejmując się, że nikt z bywalców nie siada na skarpie. Nie zdziwiło Albina, kiedy po chwili obok Zygola i kilku innych zobaczył też Karolka w identycznym, rdzawym kombinezonie. Ruchliwe, białe i żółte kaski przyciągały wzrok. Patrzał na zapracowane postacie i powstrzymał odruch, by im pomachać. Wiedział, że nikt nie zwróci uwagi na faceta tkwiącego samotnie na poboczu za ogrodzeniem. Zaczęło też docierać do niego, że może niepotrzebnie czeka na Felka. Zajęty kształtującym się już, choć jeszcze mglistym, postanowieniem, ruszył bez pośpiechu wzdłuż segmentów siatki szukając wejścia.

MIEJSKI BIULETYN INFORMACYJNY • MAJ 2016

Jerzy R. Szulc 17

NASZ ZGORZELEC

przyszło mu tego żałować. Wódz był w bardzo poważnym kłopocie. Widział, że ten cały niepotrzebnie kolorowy arsenał jest do tego w jednej cenie i wyraźnie tańszy od najśmielszych przewidywań. Wybrać nie jest sprawą łatwą, co najlepiej pojąć gapiąc się na półki ciężkie od towaru. Siksa w fartuszku z niklowaną plakietką na fascynującym biuście stroiła zachęcające miny, ale nad ladą wisiał denerwujący brak zdecydowania. Niewiele brakowało, a tego przedpołudnia by się nie napili. Od czego jednak jest przywódca. Decyzję w dolegliwej ciszy podjął Albin sam. Objuczeni butelkami zalegli wnet pod swoją steraną wiekiem śliwką rzucającą na wodę znany im falujący cień. Zapowiadało się obfite promocyjne śniadanie. Albin rozpoczął układanie flaszek na trawie tak, by siedząc mieć je w zasięgu ręki, ale przede wszystkim, aby przy pomocy jednego spojrzenia ocenić stan wyczerpania najbliższej. Ceremonia ta od pogrzebu Józka Klimona, należała się teraz jemu. Przypadek Józia próbowano kiedyś trochę zwalić na Zygola, że niby właśnie ta znaleziona przez niego złota obrączka obrócona raz dwa w całe wiadra sznapsa wykończyła Klimona. — Odpieprzta się! — uciął wtedy krótko Zygol. — Wszyscyśta to złoto przepijali, a on, że słabowity był... Każdy wiedział, że gęba bez przerwy zwisała Józiowi nad kieliszkiem, jak to określiła Helcia Sporysz. - Ty Józio, — mawiała - jakbyś dał radę się zmieścić, to we flaszce byś se pościelił. Tak mówiła. Czasami jeszcze trochę dla zgrywy skubali Zygola o tego nieboszczyka, ale przestał się przejmować. Dzisiaj jednak dali mu spokój, co można zrozumieć. Taki sklep każdemu wszystko pomyli. * Rozległy cień starej śliwy obejmował wygodną, trawiastą skarpę. Rozsiedli się i obserwowali Albina, który na powrót wsuwał butelki do grubej foliowej torby. Spojrzał na nich i ruszył w kierunku mostu. - Trzeba wychłodzić — powiedział. Zygol poszedł za nim, weszli pod stalowe przęsło mostu. Górą dudniły samochody. - Popilnuję, bo woda może zabrać— powiedział przekrzykując hałas. - Zahacz na kiju — odkrzyknął Albin. Podał żerdź opartą o filar i wrócił pod drzewo. Patrzeli na Zygola. Rozmowa się nie kleiła. - Może już?- Karolek mruknął niecierpliwie. - Jedną weź — zgodził się Albin. Poprawili rozłożone do siedzenia ciuchy. Kiedy wrócił, łyknęli po razie, potem jeszcze trochę. - Zaniosę jemu — Karolek poszedł z butelką pod most i przysiadł tam. Po chwili wrócił. - Nie chce — powiedział i wzruszył ramionami. - Zygol!!... — Albin zaczął się podnosić. Siedzący nad wodą nawet nie odwrócił głowy tylko pomachał ręką przecząco. - Zygol, co ty?! — Albin stał chwilę, ale wreszcie usiadł i tyknął z podanej butelki. — Dobra, zostawimy mu w następnej. - Coś mu jest — odezwał się milczący dotąd Felek. - Przynieś flaszki — zawołał Albin w stronę rzeki, ale siedzący nad wodą nie usłyszał. - Pójdę — Karolek podniósł się. Kiedy Zygol zobaczył nadchodzącego, wyciągnął z wody reklamówkę. Wrócili razem, ale Zygol przysiadł trochę z boku. Otworzyli następną butelkę i Albin wychylił się z nią w jego stronę. - Nie chcę — powiedział nie patrząc. — Źle się czuję, jak cholera. Mam migrenę. - Co masz?! — Albin rozbawiony spojrzał na innych. — Co on ma? - Ma migrenę — Karolek przewrócił oczami. - Zygol — zaśmiał się Felek. - Migrenę to może sobie mieć dyrektorka szkoły albo jakiś prezes. - Jemu zwyczajnie napieprza łeb — Albin pokiwał głową. — Zygol, nawala ci makówa, co? - Tak trzeba mówić — dołączył się Karolek. — Migrenę miewała moja wysoko urodzona ciotka, Kamila. Ona, to dopiero miała migrenę! Masz taką? - Właśnie mam. - Ee... tam! Ciotkę taką, czy masz? Na pewno nie, bo tylko ona jedna potrafiła o tym gadać. Wysoko urodzona, bo w bloku na dziesiątym — zaśmiał się. - Na dziesiątym?!... — Zygol odezwał się nagle. — Karolka oderwało od wątku. — A co to za różnica? Może i na dziesiątym. Wujo chętnie biegał do apteki, stroił miny do pani magister, że niby znowu ta migrena. Był z niego cwaniak. Karolek skończył i patrzał na Zygola, ale ten za-


SPORT

Trener Dariusz Tomasik U rodził się w 1966 roku w Kożuchowie, w województwie lubuskim, z którego przyjechał z rodziną do Zgorzelca. Był uczniem SP 3 i LO im. Braci Śniadeckich, ukończył wrocławską AWF. Jest nauczycielem wychowania fizycznego w SP 5 oraz trenerem II klasy o specjalności koszykówka. Przez wiele lat - z sukcesami - trenował młodzieżowe grupy koszykarzy Turowa Zgorzelec, od kilku sezonów pracę nauczycielską łączy z trenowaniem I-ligowej drużyny kobiet MKS Karkonosze Jelenia Góra, pomaga także w szkoleniu chłopców z UKS „Draft” Zgorzelec. Z miastem i koszykówką związany na zawsze. osły i silny chłopak zwrócił na siebie uwagę nauczyciela wf w „trójce”, Stanisława Janiaka. Lekkoatletyczne przetarcie było mu ze wszech miar przy-

datne; zwykle wysocy mają pewne problemy z synchronizacją ruchową, zwinnością i szybkością reakcji - zwłaszcza w dzieciństwie i wczesnej młodości. Darek startował w zawodach szkolnych w lekkoatletyce i grach zespołowych. Pewnie z racji słusznego wzrostu szybko i na całego zainteresował się koszykówką. W piątej, czy szóstej klasie zaczął chodzić na treningi do Turowa. W ósmej klasie trafił do Jana Krzyżaka – wybitnego trenera płotkarzy Osy Zgorzelec. Został wicemistrzem Polski SZS w biegu na 110 m ppł.. Koszykówka kusiła jednak nieodparcie. Już pod koniec podstawówki doskonale wiedział, że sport, a ściślej nauczanie i trenowanie sportu, jest jego przyszłością, całym jego życiem. Świadomy i uparty 15-latek To bardzo rzadko się zdarza, by tak młody chłopak wiedział, kim chce być w dorosłym życiu. Konsekwencją tej wiedzy był wybór ogólniaka, jako następnego etapu edukacji, chociaż wszyscy koledzy wybierali technikum – bo stypendium,

18

MIEJSKI BIULETYN INFORMACYJNY • MAJ 2016

R

trochę mniejsze wymagania no i paczka sprawdzonych kumpli. Liceum było najkrótszą drogą do studiów, więc nic innego się nie liczyło. Niestety, nie udało się od razu i trafił do Studium Nauczycielskiego w Jeleniej Górze, potem wojsko. Po kilku próbach i staraniach w końcu został studentem wymarzonej Akademii Wychowania Fizycznego. Konsekwentny nauczyciel i trener Pracował już – od 1987 roku - w Szkole Podstawowej nr 5 im. Marii Skłodowskiej-Curie, której jest wierny do dnia dzisiejszego. – W 1995 roku Marek Olszak z Turowa Zgorzelec zaproponował mi trenowanie grup młodzieżowych koszykarzy, zgodziłem się natychmiast, bo było to spełnienie mojego kolejnego marzenia – mówi D. Tomasik. Pracował z dziećmi w szkole, w klubie, uczestniczył w szkoleniach trenerskich organizowanych przez DZKosz i PZKosz. W szkolnej koszykówce osiągnął spore sukcesy – II miejsce w Basketmanii (Zielona Góra), w latach 2000 i 2003 awansował do finałów MP w minikoszykówce szkół podstawowych, zajmując V miejscu (Włocławek) i XII w Katowicach. W rozgrywkach klubowych doprowadził swoich wychowanków do finałów MP. W kategorii U-14: V miejsce drużyny z rocznika 1991, VII miejsce rocznika 1997; w kategorii U-16: VIII m. (Gdynia 2012) rocznika 1996; w kat. U-18: IV m. (Wrocław 2008) rocznika 1991; w kategorii U-20 (Sopot 2008) VII miejsce. W latach 2008-2010 był drugim trenerem kadry wojewódzkiej chłopców (rocznik 1991) – zdobył III m. Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży. W latach 2010-2012 był pierwszym trenerem kadry wojewódzkiej chłopców U-16 (rocznik 1997) i zdobył wicemistrzostwo Polski OOM w Wieliczce (2012 r.). Od grudnia 2013 r. podjął pracę w MKS MOS Jelenia Góra, gdzie w sezonie 2015/2016 był pierwszym trenerem drużyny I ligi kobiet. Pomaga także w pracy Uczniowskiego Klubu Sportowego „Draft”, który w krótkim czasie zdystansował lokalnego potentata. Czy stać nas na to? Ma sporą grupę uzdolnionych i dobrze wyszkolonych wychowanków. Są w tym gronie świetni koszykarze, znani na parkietach w całej Polsce: Harris Danessi (kadra Polski U-16, U-18), Sebastian Szymański (kadra Polski U-16, U-18, MVP Mistrzostw Europy, awans do Dywizji A, obecnie PGE Turów Zgorzelec), Tomasz Bodziński (MVP Mistrzostw Polski U-20), Wojciech Leszczyński. Także zgorzeleckie roczniki 1996 i 1997 pełne są jego wychowanków: Maciej Muskała, Mateusz Podanowski, Robert Kurzyński, Adam Węckowski, Wojciech Kapic, to tylko niektórzy z nich. Czy trener Dariusz Tomasik powiedział już ostatnie słowo w kwestii szkolenia koszykarzy? Jest w pełni sił zawodowych, ma duże doświadczenie trenerskie w pracy z młodzieżą. Czy stać nas – zgorzeleckie środowisko koszykarskie aby to wszystko beztrosko marnotrawić? der.


MŁODZI PIŁKARZE POKAZALI CHARAKTER

MKS Nysa Zgorzelec - Granica Bogatynia 2:4 Bramki dla Nysy: Bartosz Wiciak oraz Denis Zienkiewicz. Skład Nysy Zgorzelec: Krystian Wróblewski, Patryk Topolnicki, Hubert Grzeszczyszyn, Szymon Zienkiewicz, Igor Dąbrowski, Bartosz Wiciak, Denis Zienkiewicz, Oskar Włodarczyk, Gracjan Fidoruk, Szymon Bojsan, Aleksander Uzarek, Piotr Przybysz, Kacper Mariański, Konrad Tymiński, Mateusz Polowy.

N ski, Wiktor Danielak, Konrad Kościański, Kacper Gieraszek, Szymon Dąbrowski, Damian Jaśkiewicz, Rafał Jenczelewski, Bartek Wilk, Bartek Sieczko, Seweryn Ostrowski, Wojciech Brzoza, Kordian Matuszewski, Denis Stocki, Jakub Skibicki. Trzeci mecz i trzecie zwycięstwo… Jak burza kroczą na wiosnę zgorzeleccy juniorzy (starsi), podopieczni trenera Bartłomieja Ćwioka. Po zwycięstwach nad Olimpią Kamienna Góra i Włókniarzem Mirsk, Nysa odprawiła Łużyce Lubań i przewodzi tabeli okręgu jeleniogórskiego. MKS Nysa Zgorzelec – Łużyce Lubań 6:1 Bramki dla Nysy: Michał Kierpal 3, Kamil Binczarowski 2, Adam Kulas. Skłasd Nysy Zgorzelec: Łukasz Nafalski, Oskar Chojnacki, Kacper Piwowar, Mateusz Masalski, Pascal Wojciechowski, Gracjan Tran Thanh, Łukasz Witowski, Dawid Wojciechowski, Jakub Żelazko, Michał Kierpal, Adam Kulas, Kamil Binczarowski, Krzysztof Zaprawa, Aleksander Kapral, Krystian Bogdaniec, Wojciech Brzoza, Tomasz Marcinkowski. der.

Trampkarze wzięli srogi rewanż. MKS Nysa Zgorzelec - Granica Bogatynia 7:0 Bramki dla Nysy: Wojciech Brzoza x6 oraz Wiktor Danielak. Skład Nysy Zgorzelec: Tomek Marcinkow-

D

ajlepsza sportowo szkoła ponadgimnazjalna Zgorzelca odnotowuje kolejne sukcesy. Po III miejscu w koszykówce, VI w tenisie stołowym oraz awansie do finałów mistrzostw Polski w sztafetach przełajowych, także drużyna piłkarzy ręcznych Zespołu Szkół Zawodowych i Licealnych powalczy o medale w mistrzostwach wojewódzkich.

Po raz pierwszy w historii piłkarze ręczni „Górnika” wygrali rywalizację o mistrzostwo Strefy Jeleniogórskiej. To duży sukces podopiecznych Waldemara Woźniaka i całej szkoły, dodajmy najlepszej w Zgorzelcu, powiecie oraz jednej z najlepszych w województwie. Mistrzowska drużyna wystąpiła w składzie: Mateusz Turcza, Wojciech Kapic, Marcin Orzechowski, Daniel Chorbotowicz, Wojciech Miśkiewicz, Łukasz Nafalski, Łukasz Zubel, Paweł Jaros, Krzysztof Wrotnowski, Kamil Kobyłt, Grzegorz Zielant, Radek Paprocki, Mateusz Warchoł, Paweł Urban. Mistrzowie z ZSZiL pokonali kolejno: 10:8 ZSP im. A. Mickiewicza w Lubaniu, 14:8 II LO Bolesławiec, 13:5 ZSM Bolesławiec oraz w finale 14:11 (ponownie) ZSP Lubań.

SUKCESY PRZY SZACHOWNICY

oskonałe wieści dotarły do nas z zawodów szachowych. W ramach rywalizacji szkół podstawowych, drużyna SP 5 zdobyła III miejsce,

a w kategorii szkół ponadgimnazjalnych I miejsce w Mistrzostwach Strefy Jeleniogórskiej wywalczyła drużyna LO im. Śniadeckich. Paulina Gołaczyńska, Karolina Rajewicz, Konrad Rokicki i Łukasz Cieszkiel w finale (13 kwietnia) mistrzostw pokonali 3:1 drużynę ZSO w Kamiennej Górze. Złote medale i pierwszeństwo w Jeleniogórskiem uprawnia drużynę z naszego ogólniaka do walki o mistrzostwo Dolnego Śląska. Brązowe medale w kategorii szkół podstawowych wywalczyła drużyna „piątki” w składzie: Patrycja Wilk, MIEJSKI BIULETYN INFORMACYJNY • MAJ 2016

Joanna Pietryk, Dominik Wilk i Nikodem Pilsyk. der.

19

SPORT

Bardzo dobrze spisały się młodzieżowe drużyny Nysy Zgorzelec w meczach ligowych 17 kwietnia. Wygrali trampkarze i juniorzy – liderzy tabel grupowych na początku wiosny. Porażką zakończył się – choć wcale nie musiał - mecz młodzików. Po zbyt asekuranckiej I części meczu, druga połowa wyglądała już znacznie lepiej. Z całą pewnością drużynę młodzików stać na lepszą grę. Mamy nadzieję, że młodzi piłkarze wezmą przykład ze swych nieco tylko starszych kolegów i zaczną – bez względu na wynik spotkania - odważniej dążyć do zdobycia kolejnych bramek i zwycięstw.

CIĄGŁY PROGRES „GÓRNIKA”


WYDARZENIA: 3 maja – Święto Konstytucji 3 Maja: - 11.00 msza św. w intencji Ojczyzny, kościół p.w. św. Bonifacego - 12.00 uroczystość patriotyczna i złożenie kwiatów pod pomnikiem Millenium - od 16.00 na skwerze im. ks. Popiełuszki • Licealiści ze „Śniadeckich” czytają fragmenty Konstytucji 3 Maja • Poloneza czas zacząć ! – Lusatia i seniorzy zapraszają do tańca - 17.00 Miejski Dom Kultury Szkoła muzyczna zaprasza na recital fortepianowy Janusza Olejniczaka 8 maja, godz. 12.00, plac pod Pomnikiem Orła – miejskie obchody 71. rocznicy zakończenia II Wojny Światowej 8 maja, 17.00, MDK – III Salon MDK – spotkanie dr Ryszardem Balickim „Porozmawiajmy o Konstytucji” 8-15 maja – Tydzień Bibliotek 11 maja, 11.00-14.00, Miejski Dom Kultury – X POLSKO-CZESKO-NIEMIECKIE Transgraniczne Targi Informacyjno - Rekrutacyjne

INFORMATOR KULTURALNY Miejska Biblioteka Publiczna ul. Bohaterów Getta 1: wypożyczalnia i czytelnia: • poniedziałek, wtorek, czwartek, piątek od 10.00 do 18.00 • środa od 10.00 do 16.00 oddział dla dzieci i filie: • poniedziałek, wtorek, czwartek, piątek od 10.00 do 17.00 • środa od 10.00 do 16.00 Muzeum Łużyckie ul. Daszyńskiego 15 : • poniedziałki i wtorki 8.00-16.00; • środy – 10.00-18.00 (wstęp wolny) • czwartki i piątki – 8.00-16.00 • pierwsze soboty i niedziele każdego miesiąca – 12.00-16.00 • wystawa stała – Izba łużycka wystawa Pasjans z samych serc – zbiór XIX i XX wiecznych kart pocztowych o tematyce miłosnej Dom Jakuba Bӧhme ul. Daszyńskiego 12: • w godzinach pracy Muzeum Łużyckiego Izba Jakuba Bӧhme Miejski Dom Kultury ul. Parkowa 1: • dla zwiedzających otwarty poniedziałek – piątek od 14.00 do 20.00; • sobota – niedziela od 12.00 do 20.00

Kino PoZa NOVA – www.pozanova.zgorzelec.eu Teatr im. Gerharta Hauptmanna w Gӧrlitz - www.g-h-t.de/pl Muzeum Śląskie w Gӧrlitz, www.schlesisches-museum.de • dzieci i młodzież do lat 16 wstęp wolny • pierwsza niedziela miesiąca wstęp wolny • do 24.06.2016 – wystawa „W wielkiej biedzie” – pamięć końca wojny w 1945 roku i nowych początków w Gӧrlitz i Zgorzelcu Europejskie Centrum Edukacyjno-Kulturalne MEETINGPOINT MUSIC MESSIAEN, Koźlice/Stalag VIII A: • od poniedziałku do piątku w godzinach 8.00-16.00

SPORT I REKREACJA: 1. Ogólnodostępne boiska: • Orlik – Gimnazjum nr 1 ul. Kościuszki • Boisko przy Gimnazjum nr 2 ul. Orzeszkowej • Zespół boisk przy ul. Parkowej • Boisko w parku im. Paderewskiego 2. Skatepark: 6.00 – 22.00 3. Miejski Klub Seniora: e-mail: mks@zgorzelec.com FACEBOOK- Miejski Klub Seniora w Zgorzelcu W każdą pierwsza środę miesiąca o godz 17.00 / otwarte zebranie organizacyjne – program na kolejny miesiąc. Zajęcia ruchowe /bezpłatne/: • nordic walking: przy SP nr 5 – poniedziałki i piątki od godz. 16.00 przy Emilce ul. Francuska – poniedziałki i wtorki od godz. 14.30 • gimnastyka: Gimnazjum nr 1 (ul. Kościuszki) -wtorki od godz. 16.00 -czwartki od godz. 17.00 Gimnazjum nr 2 (ul. E. Orzeszkowej) -środy od godz. 16.00 -piątki od godz. 16.30 Miejski Klub Seniora ul. Mickiewicza 13: • zajęcia taneczne – wtorki i piątki od 17.00 do 18.30 • joga – wtorek i czwartek od godz. 14.00 do 15.00 • gra w brydża dla chętnych – środa od godz. 16.00 do 19.00 • zespół wokalno – chóralny Vena Senior – wtorek od 9.00 • warsztaty malarskie – poniedziałek od 16.00 do 19.00

• warsztaty rękodzielnicze – wtorek od 14.00 do 19.00 • zajęcia językowe j. angielski: – środa od 17.30 do 19.00 j. niemiecki: – poniedziałek od 15.00 do 16.30 – środa od 12.00 do 13.30 4. Stowarzyszenie Transgraniczny Uniwersytet Trzeciego Wieku – tel. 660 329 246 5. Muzeum Przyrodnicze w Gӧrlitz, www.senckenberg.de/pl • wtorek – niedziela od 10.00 do 18.00 • w każdą pierwszą niedzielę miesiąca wstęp wolny • do 15 maja – wystawa „Ukryte skarby muzeów Senckenberga” – eksponaty, których na co dzień nie zobaczycie 6. Nasze ZOO Görlitz-Zgorzelec, www.nasze-zoo.pl; tel. +48 511 265 954 • godziny otwarcia: od poniedziałku do niedzieli od 9.00 do 17.00

INFORMATOR U R Z Ę D OW Y: URZĄD MIASTA ZGORZELEC: • BEZPŁATNA INFOLINIA -0-800-136-700 -tel. 75/ 77 52 687; -tel./fax 75/ 77 56 923; 77 56 604 (607, 608) - www.zgorzelec.eu - e-mail: urzad@zgorzelec.com • GODZINY PRACY URZĘDU - poniedziałki, środy, czwartki od 7:30 do 15:30 - wtorki od 7:30 do 17:00 - piątki od 7:30 do 14:00 Burmistrz Miasta i zastępcy burmistrza przyjmują  mieszkańców: poniedziałki od godz. 13.00 do 15.30. Kasa urzędu: - poniedziałki, środy, czwartki od 9:00 do 14:00 - wtorki od godz. 9:00 do 16:00 piątki od godz. 9:00 do 12:30 - tel. 75/ 77 56 600; 604 do 609 - fax.75/ 77 56 421, 77 59 923 NUMERY KONT URZĘDU • opłata skarbowa oraz podatki i opłaty lokalne: 86 1240 3464 1111 0010 6448 8360 • opłaty za udostępnienie danych osobowych: 31 1240 3464 1111 0010 6448 8865 • wpłaty z tytułu subwencji, dotacji, itp. oraz wpłaty komornicze od dłużników alimentacyjnych:

81 1240 3464 1111 0010 6448 8256 • wpłaty wadiów i zabezpieczeń: 75 1240 3464 1111 0010 6448 8461 STRAŻ MIEJSKA tel. 75/ 77 52 400 (całą dobę) DYŻURNY SM - od poniedziałku do niedzieli od 6:00 do 22:00 KOMENDANT STRAŻY MIEJSKIEJ - tel. 75/ 77 59 949 - e-mail: sm@zgorzelec.com - przyjęcia interesantów: w dni robocze w godzinach pracy urzędu STAROSTWO POWIATOWE - poniedziałek, wtorek, środa, czwartek, piątek od 7.30 do 15:30 - tel. 75/ 77 615 55   - fax. 75/ 77 17 930 www.powiat.zgorzelec.pl, www.bip.powiat.zgorzelec.pl  - e-mail: starosta@powiat.zgorzelec.pl, promocja@powiat.zgorzelec.pl URZĄD SKARBOWY W ZGORZELCU - poniedziałki: 7.30-18.00 - pozostałe dni tygodnia 7.30 15.30, - tel. 75/ 64 94 800, - fax 75/ 64 92 900 - e-mail: us0231@ds.mofnet.gov.pl - www.wroclaw.apodatkowa.gov. pl/urzad-skarbowy-w-zgorzelcu. KOMENDA POWIATOWA POLICJI - tel. 75/ 64 94 200 (dyżurny) - fax 75/ 64 94 221 MIEJSKI OŚRODEK POMOCY SPOŁECZNEJ - telefon: 75/ 77 56 911 - fax: 75/ 77 52 634 - e-mail: mops.zgorzelec@wp.pl - www.bip.iap.pl/mopszgorzelec/ POWIATOWY URZĄD PRACY - tel./fax (centrala) 75 77 55 605; 75 777 0 500 - wrzg@praca.gov.pl POŚREDNICTWO PRACY - posrednicy.pracy@pup.zgorzelec.pl

Wydawca: Gmina Miejska Zgorzelec, ul. Domańskiego 7, 59-900 Zgorzelec. Redaktor Naczelny: Renata Burdosz - tel.757 759 948, e-mail: r.burdosz@zgorzelec.com, www. zgorzelec.eu Skład DTP i Druk: Drukarnia HELDRUK, 82-200 Malbork, ul. Partyzantów 3b Nakład: 10 000 egz.

20

MIEJSKI BIULETYN INFORMACYJNY • MAJ 2016

Nasz Zgorzelec | maj 2016  
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you