Nr 2 (18)/LATO 2010
Kwartalnik edukacyjno-informacyjny Ośrodka Kultury Leśnej w Gołuchowie
Leśne bajanie 13 maja 2010 roku w sali kolumnowej starej „Powozowni”, należącej do Ośrodka Kultury Leśnej w Gołuchowie, odbyła się prezentacja gawęd przygotowanych na czwartą edycję ogólnopolskiego konkursu krasomówczego „Bajarze z Leśnej Polany”. Honorowy patronat nad tym wydarzeniem objął Dyrektor Generalny Lasów Państwowych – dr inż. Marian Pigan. Na scenie dominował zielony kolor galowych mundurów gawędziarzy ze szkół leśnych i nadleśnictw. Tylko dwoje spośród 16 uczestników konkursu reprezentowało inne środowiska twórcze. Autorzy gawęd opowiadali o urokach ostępów leśnych, o zwyczajach zwierząt, zależnościach ekologicznych w przyrodzie, o zawodzie leśnika, zdarzeniach myśliwskich oraz o osobistych związkach z lasem i leśnikami. W treści niektórych gawęd podkreślano znaczenie lasu jako świadka historii ostatniej wojny światowej. W wielu wypowiedziach pojawiało się przesłanie o potrzebie ochrony przyrody i ochrony wspomnień. Jury obradujące pod przewodnictwem Ryszarda Dzialuka, Dyrektora Biura Nasiennictwa Leśnego w Warszawie, przyznało pierwsze miejsce Paulinie Marszk, uczennicy Zespołu Szkół Leśnych im. Stanisława Sokołowskiego w Warcinie, za gawędę „Czego panowie szukają w lesie, czyli rzecz o zabobonach”. Autorka dowodziła, że przesądy myśliwskie towarzyszyły łowcom w dawnych czasach i przetrwały do dzisiaj. Argumentując tę tezę, kandydatka na leśnika przytoczyła historyczne cytaty z Benedykta Chmielowskiego oraz księcia Radziwiłła, który opowiadał o konwenansach na polowaniu u hrabiego Potockiego. Laureatka ze swadą i w teatralnych gestach udowodniła, że do dziś wiadomo, iż to myśliwy strzela, ale Pan Bóg kule nosi. Drugie miejsce w konkursie jury przyznało Rafałowi Łęckiemu, pracownikowi Stacji Badawczej w Turwi, należącej do Instytutu Środowiska Rolniczego PAN, za gawędę „Opowieści z mysiej dziury”. Autor z sympatią opowiadał o kilku gatunkach myszy i starał się odwołać do zmysłów słuchaczy prezentując żywe okazy w przywiezionej przez siebie klatce. Z jego opowiadania można się było dowiedzieć, że zainteresowania tymi zwierzętami nabył już w okresie młodzieńczym. Laureat przekonywująco przedstawił potrzebę zachowania myszy w środowisku naturalnym. Trzecie miejsce w tegorocznym konkursie zajął wielokrotny już laureat, Adrian Wiśniewski, pracownik Nadleśnictwa Cisna. Pan podleśniczy przedstawił gawędę „Czatownia”. Było to literackie bajanie o bieszczadzkiej jodle, o jej obecności w historii regionu, o jej związkach i wymaganiach ekologicznych. Pan Adrian udowodnił, że cechuje go głęboka sympatia do tego gatunku, nazywając jodły „Zieloną panną” i „Mimozą”. Gawędę tę wzbogaciła dramatyczna historia jednej, wiekowej jodły, która poddała się zębowi czasu zamieniając się w martwe drzewo, ale wciąż pulsujące drugim życiem. Była to jodła ze stoków Falowej, o której pamięć nie zginie. Jury konkursu przyznało też cztery wyróżnienia. Otrzymali je: Michał Waluś, uczeń Zespołu Szkół Leśnych w Brynku, za gawędę
Laureatka I miejsca – Paulina Marszk – uczennica Zespołu Szkół Leśnych w Warcinie (fot. A. Antonowicz)
„Od świtu do zmierzchu, czyli jeden dzień z życia leśnika”, Adrian Bezeg, uczeń Zespołu Szkół Leśnych w Miliczu, za gawędę „Przygoda w kniei”. Wyróżniono też Pawła Grabczaka, starszego specjalistę z Nadleśnictwa Brzeziny, który przedstawił wierszowaną gawędę „Dusza leśnika”. Wyróżnienie otrzymała także Magdalena Biszczak-Uniłowska, uczennica Zespołu Szkół Leśnych w Biłgoraju, za zaśpiewaną gawędę z akompaniamentem gitary „Leśne zwierzaki”. Laureaci uhonorowani zostali statuetką gołuchowskiego żubra i otrzymali atrakcyjne nagrody, a wyróżnieni odebrali dyplomy i wydawnictwa leśne. Tegoroczny konkurs wzbogaciła grupa „Ekoludki” z Publicznego Gimnazjum w Pcimiu. Uczniowie tej szkoły wystąpili poza konkursem w przedstawieniu „Gotki o górach i lasach”. Wieczorem w sali gobelinowej gołuchowskiego Zamku odbył się koncert smyczkowy kwartetu „Egine”. Barbara Czołnik
2
Zapraszamy:
J. Frankowski
Okres letni w Ośrodku Kultury Leśnej jest już od szeregu lat niezwykle aktywny. W kwietniu i czerwcu odbywają się imprezy masowe – Dzień Ziemi, „Spotkanie z lasem” oraz „Bajarze z Leśnej Polany”. Przygotowanie i zorganizowanie tak ważnych wydarzeń edukacyjnych wymaga dużego wkładu pracy, zaangażowania całej załogi oraz nakładu środków materialnych. Ale zawsze są to imprezy o dużym ładunku edukacyjno-poznawczym, z udziałem sporych grup młodzieży ze szkół z Kalisza, Pleszewa, Ostrowa Wlkp. oraz szeroko pojętych okolic tych miast. W obiektach muzealnych Ośrodka funkcjonują nowe wystawy: „Fotografia przyrodnicza”, „Rysunki”, „Przyroda na banknotach, monetach i nie tylko” oraz „Pasje i niepokoje”. Aktualnie działają zielone szkoły. Należy również zwrócić uwagę na aktywność turystyczną. W tym właśnie okresie Ośrodek odwiedza zawsze największa liczba turystów zorganizowanych i tzw. grup rodzinnych. To wszystko powoduje, iż OKL pracuje
pełną parą, a edukacja przyrodniczo-leśna zbiera swoje owoce jak nigdy dotąd. Tradycyjnie zapraszam do odwiedzenia naszej placówki we wszystkie dni tygodnia, w tym również w niedziele i święta. Dyrektor OKL Benedykt Roźmiarek
Dzień Ziemi
P Wystawy stałe w Muzeum Leśnictwa: „Związki lasu z kulturą” „Historia gospodarstwa leśnego na ziemiach polskich” „Spotkanie z lasem” „Diorama – grąd środkowoeuropejski w aspekcie wiosennym” „Diorama – świerczyna borealna w aspekcie zimowym” „Czerwona Księga – gatunki chronione” „Technika leśna” P Wystawy czasowe w Muzeum Leśnictwa: „Fotografia przyrodnicza” Włodzimierza Łapińskiego (do końca sierpnia 2010 r.) „Rysunki” Jarosława Janickiego (do końca sierpnia 2010 r.) „Przyroda na banknotach, monetach i nie tylko” wystawa Jerzego Wiśniewskiego i Wiesława Krzemińskiego (do końca sierpnia 2010 r.) „Pasje i niepokoje” wystawa Kazimierza Rykowskiego (do końca sierpnia 2010 r.)
Celebrowany na świecie od czterdziestu lat Dzień Ziemi, w Ośrodku Kultury Leśnej w Gołuchowie zorganizowany został po raz dziewiąty. W czwartkowy poraP Zajęcia terenowe nek, 22 kwietnia, w wydla dzieci i młodzieży pełnionej po brzegi sali prowadzone w parku-arboretum: kolumnowej „Powozo„Szukamy dendrologicznych skarbów” wni”, rozpoczęło się nie„Ssaki leśne”, „Jak żyje las?” zwykłe zielone spotkanie. P Zajęcia muzealne Uczestniczyli w nim dla dzieci i młodzieży przedszkolaki, uczniowie prowadzone w Muzeum Leśnictwa: szkół podstawowych, „Gatunki leśne z Czerwonej Księgi” gimnazjaliści, licealiści, a „Budowa warstwowa lasu” także dorośli, wśród nich „Spotkanie z lasem” samorządowcy, leśnicy Radosny happening przed „Powozownią” (fot. A. Antonowicz) i nauczyciele. Informacje dotyczące zajęć: Wielowątkowy charakter imprezy pozwadent Kalisza. Wspaniałą oprawę tego punktu tel. (62) 761-50-45, e-mail: okl@okl.lasy.gov.pl lał na wybranie swojego ulubionego punktu programu przygotowali uczniowie Szkoły programu. A było z czego wybierać. Dla miłoPodstawowej w Gołuchowie, którzy przebrani za wodę, dwutlenek węgla, śników mocnych wrażeń i zdrowej rywalizaglukozę, tlen i słońce skandowali cji przygotowano rajd ekologiczny „Pod hasło „fotosynteza”. To właśnie drzewami”. Młodszym dzieciom wiele radooni w barwnym korowodzie prości dostarczyły teatralne prezentacje ich wadzili uczestników Dnia Ziemi rówieśników. Opowieść gołuchowskich przez park-arboretum. pierwszoklasistów zatytułowana „A ja coś W samo południe w „Powozomam” i „Wiosna w lesie” w wykonaniu przedwni” 43. uczniom wręczono odszkolaków, zebrały gromkie brawa publiznaki „Honorowego Opiekuna czności. Miejsc Przyrodniczo-Cennych Wielkim przeżyciem artystycznym było Gołuchowa”, podsumowano prospotkanie z Włodzimierzem Łapińskim, arjekty ekologiczne i konkursy, w tystą-fotografikiem, podpatrującym przyrodę tym na projekt kartki pocztowej już od pięćdziesięciu lat. Wystawa jego zdjęć, „Pozdrowienia z Gołuchowa”. uroczyście otwarta tuż po rozpoczęciu obchoUczniowie odebrali dyplomy, nadów, spotkała się ze znakomitym odbiorem. grody i wyróżnienia. Obchody Zachwyciły widoki piękna polskiego krajoja coś mam”, spektakl w wykonaniu grupy teatralnej „Tęcza” ze Szkoły Podstawowej Dnia Ziemi zakończyły się wspól- „A brazu, ale i egzotyczne obrazy z podróży do w Gołuchowie (fot. A. Antonowicz) ną biesiadą w plenerze. Kenii, Australii i Nowej Zelandii. kształcące im. M. Kopernika w Kaliszu, Honorowy patronat nad uroczystością Obchody Dnia Ziemi tradycyjnie już przy współudziale Urzędu Gminy w Gołusprawowali Prezydent Kalisza – Janusz uświetniło sadzenie drzewa, będące symbochowie, Urzędu Miejskiego w Kaliszu, Pęcherz oraz Starosta Pleszewski – Michał lem opieki młodzieży nad gołuchowskim Starostwa Powiatowego w Pleszewie oraz Karalus. Imprezę zorganizowali Ośrodek parkiem-arboretum. Sosnę czarną wraz z uczlicznych szkół i sponsorów. Kultury Leśnej i III Liceum Ogólnoniami posadził Jacek Konopka – wiceprezyAlicja Antonowicz
3
Zielone lekcje i nie tylko… Choć sezon turystyczny w zowni” i „Owczarni”. OrganizoOśrodku Kultury Leśnej w Gołuwane są również dodatkowe atrachowie trwa przez cały rok, to kcje, takie jak ogniska czy wiosną zdecydowanie się nasila. dyskoteki. Wystarczy, że dni stają się dłużZ racji, iż ośrodek dysponuje sze, a temperatura podskoczy obiektem edukacyjnym „Obora”, o kilka stopni, aby ścieżki w gołuw którym uczniowie są zakwatechowskim parku zaroiły się od rowani, istnieje możliwość zorgaspacerowiczów. Obok wzmożonizowania zajęć popołudniowych. nej turystyki rekreacyjnej częśNauczyciele mogą zrobić podsuciej odbywają się również zajęcia mowanie wiadomości, wyświetlić w terenie. prezentację lub przeprowadzić Mimo iż aura tego lata nie konkurs. Program ułożony jest sprzyja chodzeniu po lesie, to zaintak, aby pozostał również czas teresowanie lekcjami w Ośrodku wolny. Wówczas można zwienie słabnie. Szkoły, jak co roku, dzać nie tylko park-arboretum, ale zamawiają zajęcia – nie tylko w tei okolice parku, a nawet organizorenie, ale również w muzeum i sali Zielona szkoła w Muzeum Leśnictwa – „Powozownia” na zajęciach „Gatunki leśne z Czerwonej Księgi” wać wyjazdy do pobliskich miejedukacyjnej. Uczniowie ze szkół (fot. R. Koch) koronach drzew, co biega w podstawowych i ponadpodstawowych ściółce leśnej, jakich drzew w przyjeżdżają najczęściej na pobyty jednolesie jest najwięcej? Spacerując dniowe, w trakcie których uczestniczą w głębi lasu obserwują co żyje w lekcjach, zwiedzają Muzeum Leśnictwa na martwych drzewach, dlaczeoraz odwiedzają Pokazową Zagrodę go w grądzie jest ciemno, czy w Zwierząt. parku żyją bobry? W pokazoW ostatnich latach wzrasta także zapowej zagrodzie poznają „Ssaki trzebowanie na organizowanie zielonych leśne”, ich rodziny, zwyczaje. szkół. Coraz więcej nauczycieli czy przedSprawdzają, jakie gatunki leśne stawicieli biur podróży zgłasza się do są zagrożone wyginięciem i ośrodka z prośbą o zorganizowanie pobytu wpisane do „Polskiej Czerwokilkudniowego. Najczęściej organizowane nej Księgi” oraz co robić, aby to są dwu-, trzydniowe edukacyjne przyjazdy zmienić. do OKL-u, ale bywają i dłuższe. W samym Tematy zajęć są różne. Każmaju przyjechało do nas 10 zielonych dy program jest dostosowy- Uczniowie przebywający w Ośrodku w ramach zielonych szkół podczas zajęć w terenie szkół. Były to szkoły z okolic Zielonej Góry wany do potrzeb szkoły, a zaję- (fot. R. Koch) (7 szkół), Konina (2 szkoły) i z Poznania. scowości. Każdy uczestnik pobytu w cia do poziomu wiekowego uczniów. Obok Uczniowie w trakcie takiego pobytu mają Ośrodku powraca do domu z wiedzą leśną, lekcji w program zielonych szkół wpisane możliwość poznać przyrodę w bardziej wspomnieniami i obietnicą, że przyjedzie jest zwiedzanie z przewodnikiem naszych namacalny, bezpośredni sposób. Starają się do Gołuchowa jeszcze raz. obiektów muzealnych: „Oficyny”, „Powozaobserwować jak żyje las, co śpiewa w Joanna Zalejska-Niczyporuk
Noc Muzeów
Slajdowisko Już po raz drugi w Ośrodku Kultury Leśnej w Gołuchowie miało miejsce „Zimowe spotkanie z filmem i fotografią przyrodniczą SLAJDOWISKO”. W tym roku slajdowisko odbyło się 13 marca. Organizatorem spotkania był znany fotografik Tomasz Ogrodowczyk, który zaprosił do Gołuchowa 14 artystów fotografujących przyrodę Polski i inne ciekawe miejsca na świecie. Na ekranie w sali edukacyjnej, przy dźwiękach muzyki, zobaczyć można było: wiosenne toki żurawi, podwodne życie jezior Warmii i Mazur, aspekty przyrodnicze rzeki Bzury, sceny z życia myszołowów, bocianów czarnych oraz sowy Polski. Nie zabrakło też aspektów egzotycznych. Jeremiusz Dutkiewicz przedstawił życie na rafach koralowych Mikronezji. Natomiast Tomasz Ogrodowczyk zaprezentował fotografie z pobytu w dwóch parkach narodowych Argentyny oraz z półwyspu Valdés, gdzie pływają uchatki, morsy, pingwiny Magellana oraz wieloryby. Pan Ogrodowczyk nie krył zadowolenia, że udało mu się sfotografować pięknego motyla dziennego, na którego skrzydłach natura wyczarowała dwie białe ósemki. W spotkaniu tym uczestniczyła młodzież gimnazjalna z Gołuchowa, która w skupieniu przyglądała się kolejnym prezentacjom. Barbara Czołnik
Ponad tysiąc trzysta osób zwiedziło w bieżącym roku ekspozycje Muzeum Leśnictwa w ramach ogólnopolskiej akcji NOC MUZEÓW. Urzekająco oświetlone, zabytkowe budynki stanowiły atrakcję dla gości Ośrodka Kultury Leśnej w Gołuchowie. Ci, Muzeum Leśnictwa – „Oficyna” nocą (fot. A. Antonowicz) którzy zdecydowali się wejść do środka z pewnością nie żałowali swojej decyzji. W „Oficynie” mogli bowiem odkryć tajniki związków lasu z kulturą, w „Powozowni” podziwiać arcydzieła natury, a w „Owczarni” przekonać się, że mrówka i jeż to nie tylko zwierzęta leśne. Goście z żyłką poszukiwaczy skarbów wraz z przewodnikiem spacerowali po gołuchowskim parku, biorąc udział w nocnym odkrywaniu przyrodniczych rarytasów. Dodatkowe wrażenia zapewniło Towarzystwo Żywej Archeologii, które częstowało gości kwasem chlebowym, racząc jednocześnie opowieściami o bartnictwie i otrzymywaniu dziegciu. Alicja Antonowicz
4
Otwarte wystawy
Podczas obchodów Dnia Ziemi w Ośrodku Kultury Leśnej 22 kwietnia br., otwarta została wystawa zatytułowana „50 lat fotografii przyrodniczej Włodzimierza Łapińskiego” (fot. A. Antonowicz)
Wydarzeniem towarzyszącym IV Ogólnopolskiemu Konkursowi „Bajarze z Leśnej Polany” było otwarcie wystawy „Rysunki” Jarosława Janickiego w budynku muzealnym „Oficyna”, 14 maja br. (fot. A. Antonowicz)
W dniu 25 maja br. w „Oficynie” otwarto wystawę „Przyroda na banknotach, monetach i nie tylko”; jest ona efektem kolekcjonerskich pasji profesora Jerzego Wiśniewskiego, przewodniczącego Rady Naukowej OKL oraz profesora Wiesława Krzemińskiego, członka Rady Naukowej OKL (fot. J. Zalejska-Niczyporuk)
„Pasje i niepokoje” to tytuł wystawy twórczości profesora Kazimierza Rykowskiego, która została otwarta w „Powozowni” również 25 maja br. (fot. R. Sorek)
Współorganizowaliśmy
Ośrodek Kultury Leśnej współuczestniczył w tworzeniu i obsłudze stoisk podczas XV Targów Turystyki i Wypoczynku LATO 2010, oraz podczas obchodów Dnia Ziemi w Warszawie 23-25 kwietnia 2010 r. (fot. R. Sorek)
W Muzeum Okręgowym w Sieradzu, 8 kwietnia br. została otwarta wystawa czasowa „Zwierzęta polskich lasów i łąk”, zorganizowana ze zbiorów Ośrodka Kultury Leśnej w Gołuchowie (fot. B. Krawczyk)
Wydawca: Ośrodek Kultury Leśnej, ul. Działyńskich 2, 63-322 Gołuchów, tel./faks (62) 761-50-45, 761-50-46, www.okl.lasy.gov.pl, e-mail: okl@okl.lasy.gov.pl Redakcja: Barbara Czołnik – redaktor naczelny, Alicja Antonowicz, Adam Kozyra, Joanna Zalejska-Niczyporuk Stała współpraca: Rafał Walendowski Opracowanie i skład: Joanna Zalejska-Niczyporuk Fotografie: Alicja Antonowicz, Romana Koch, Bogdan Krawczyk, Rafał Sorek, Joanna Zalejska-Niczyporuk Korekta: Katarzyna Wawrzków Druk: Ośrodek Rozwojowo-Wdrożeniowy Lasów Państwowych w Bedoniu 95-020 Andrespol, Nowy Bedoń, ul. Sienkiewicza 19 Wydanie publikacji zostało dofinansowane przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Poznaniu
ISBN 83-922141-2-9 ISSN 1897-3906
DAWNE SPOSOBY KORZYSTANIA Z LASU
DZIEGCIARSTWO Historia Dziegieć jest znany i stosowany od bardzo dawna, prawdopodobnie od 7000 lat. Produkcja Jednym z najstarszych sposobów otrzymywania dziegciu jest metoda podwójnego naczynia, zwana w języku arabskim „büt bar büt”, czyli „garnek na garnku”. Polega ona na rozkładzie termicznym cienkiej kory brzozowej umieszczonej w górnym naczyniu. Pod wpływem ogrzewania w ognisku następuje rozkład termiczny, powstaje węgiel, a produkty ciekłe ulegają destylacji zstępującej, ściekając stopniowo do dolnego naczynia. Proces ten odbywał się w temperaturze 700°C. Metodę tą stosowano często w średniowieczu przy produkcji smoły drzewnej. Niekiedy zamiast stosowania dwóch garnków posiłkowano się kilkunastoma pojedynczymi, ustawionymi na rynnach odprowadzających dziegieć do wspólnego zbiornika. Substancję tą produkowano także w czworobocznych jamach wykopanych w ziemi. Na dnie jamy ustawiano wydrążony kloc, od którego odchodziła rura do odbie-
oderwij - zachowaj
Pokaz dawnych technik otrzymywania dziegciu na festynie edukacyjnym „Spotkanie z lasem”, Ośrodek Kultury Leśnej (fot. A. Antonowicz)
w eterze i chloroformie oraz częściowo w spirytusie. Zaletą dziegciu jest to, że nie krzepnie nawet podczas silnych mrozów.
Zestaw garnków do pozyskiwania dziegciu metodą domową – Muzeum Leśnictwa – „Oficyna” (fot. R. Sorek)
ralnika. Kloc i ściany okładano kamieniami, a pozostałe szpary zalepiano gliną. Jamę wypełniano układaną pionowo korą brzozową i zasypywano warstwą piasku. Na wierzchu jamy rozniecano ognisko, które ogrzewało całą powierzchnię piasku i tym sposobem powodowało równomierne wydzielanie się dziegciu. Pędzenie w jamie trwało sześć dni. Dopiero w XIX wieku dziegieć produkowano w piecach zwanych kopulakami. Najważniejszym surowcem do otrzymywania była cienka kora brzozowa określana jeszcze na początku XX wieku mianem brzosty. Jednakże dziegieć otrzymywano także z drewna sosny, buka, modrzewia, jałowca, jodły, a nawet z torfu i węgla kamiennego. Substancja Dziegieć to gęsta, ciągliwa ciecz barwy brunatnej lub czarniawej z zielonkawo-niebieskim odcieniem. Zapach dziegciu jest przenikliwy, bardzo charakterystyczny, podobny do zapachu ropy. Dziegieć łatwo zmienia stan skupienia, jest bardzo lotny, gatunkowo lżejszy od wody, pływa po niej. Jednakże jego ciężar właściwy nie jest stały i zależy od składu chemicznego i sposobu przygotowania. Ciecz ta składa się z różnorodnych substancji organicznych. Dziegieć brzozowy zawiera głównie: fenol, gwajakol, krezol, pirokatechol, fenantren i inne węglowodory cykliczne, seskwiterpeny i chryzen. Dziegieć z wodą tworzy emulsje, rozpuszcza się
Zastosowanie Dziegieć stosowano do wyprawiania skór i kożuchów, nasączano nim rzemienie, pasy, uprzęże końskie, konserwowano drewno. W stanie czystym używano go jako paliwa do oświetlania pomieszczeń. Dziegieć był i jest składnikiem specjalnego mydła oraz szamponu dla ludzi. Ponadto leczono nim łuszczyce, wypryski, trudno gojące się rany, wrzody, infekcje skóry drożdżakami, liszaje, łojotok, świerzb i trądzik pospolity. Używano go również jako środek wykrztuśny, odkażający przewód pokarmowy i oddechowy. Stosowano go także jako środek moczopęd-
Model produkcji dziegciu metodą „garnek na garnku”, Muzeum Leśnictwa – „Oficyna” (fot. R. Sorek)
ny i żółciopędny. Dziegciem leczono również zwierzęta dotknięte chorobami skóry, racic i rogów. Smarowano nim bydło i konie przeciwko ukąszeniom przez owady. W medycynie oficjalnej w Polsce stosowany jest tylko dziegieć węglowy, otrzymywany z węgla kamiennego. W XIX wieku największy obrót dziegciem odbywał się na rynku petersburskim, gdzie występował w pięciu gatunkach. Jako najprzedniejszy, sprzedawany był dziegieć kargopolski. Był to czysty dziegieć brzozowy, używany do wyprawiania najlepszych skór. Dziegieć zwany wołogodzkim zawierał mały dodatek smoły drzewnej i używany był do wyprawiania niższych gatunków skór. Gatunek zwany finlandzkim był mieszaniną dziegciu brzozowego ze smołą drzew iglastych. Używano go do smarowania kół u wozów. Gatunek wyszniewołodzki – niesłusznie nazywano dziegciem, gdyż był on czystą smołą sosnową, używaną jako smar do osi. Najpośledniejszym gatunkiem był dziegieć kołowy, w postaci gęstej smoły sosnowej, używanej jako smar. Przedestylowany i oczyszczony dziegieć dawał destylat zdatny do oświetlania i do wyrobu dziegciowego mydła. Pędzony parą wodną wydziela olejek brzozowy stosowany w farmacji i przy wyrobie galanterii skórzanej.
Model dziegciarni wykonany w skali 1:20, na podstawie XIX-wiecznego podręcznika „Użytkowanie lasu”, Muzeum Leśnictwa – „Powozownia” (fot. R. Sorek)
Ciekawostki: a Dziegieć miał swój magiczny wymiar. W niektórych regionach Polski w czasie chrztu używano go zamiast wody. a Na drzwiach domostw rysunek krzyża i napisy robiono dziegciem, a kąty domów okadzano za pomocą dziegciowego kadzidełka. a Dawniej wierzono, że trup z ustami zalepionymi dziegciem nie może stać się upiorem. a Dziegieć z dodatkiem smoły sosnowej nazywano dziegciem fińskim i używano jako smar do osi wozów konnych. a Największym ośrodkiem handlu dziegciem w XIX wieku był Sankt Petersburg. a Powszechnie znane jest powiedzenie: „łyżka dziegciu zepsuje smak beczki miodu”. W okolicach Lwowa oraz środkowej Małopolski istniało powszechne przekonanie, że im jakiś środek leczniczy miał bardziej przykry smak, tym miał on szersze i skuteczniejsze zastosowanie jako lekarstwo. Jakim więc dobrym lekarstwem jest dziegieć, skoro jedna jego łyżka może zepsuć smak całej beczki miodu! a W obecnych czasach w Finlandii, Niemczech, USA i Wielkiej Brytanii prowadzone są badania nad dziegciem archeologicznym.
R. Walendowski, Produkcja dziegciu (akwarela)
Literatura: 1. Surmiński J. 2003. „Dziegieć”. W: „Węglarstwo Leśne – Dziegieć”, PTPN Komisja Nauk Rolniczych i Leśnych, t. 94. 2. Surminski J. 1995. „Kora – budowa anatomiczna, skład chemiczny, możliwości wykorzystania”. Akademia Rolnicza, Poznań, s. 66.
Opracowanie: Barbara Czołnik Konsultacja naukowa i recenzja: prof. dr hab. Janusz Surmiński 3. Encyklopedia Rolnicza.1891. Warszawa, t. II, s. 798-799. 4. http://luskiewnik.strefa.pl/pix/p8.htm