NEW YORK • PENNSYLVANIA • CONNECTICUT • NEW JERSEY • MASSACHUSETTS
ER KURI P L U S
P O L I S H NUMER 1623 (1923)
W E E K L Y
ROK ZA£O¯ENIA 1987
PE£NE WYDANIE KURIERA W INTERNECIE: WWW.KURIERPLUS.COM
í Alec Baldwin rozbi³ swojego SUV-a... – str. 5 í Stanis³aw ¯ó³kiewski. Hetman nad hetmany – str. 8-9 í Wizy ¿ycia - Lista Sugihary – str. 10 í Burmistrz Adams goœci³ Poloniê – str. 10
M A G A Z I N E í Kto pochowa samotn¹ osobê w USA – str. 13
TYGODNIK
25 PAÌDZIERNIKA 2025
í Harówka – str. 15
Tomasz Bagnowski
Zuchwa³a kradzie¿ w Luwrze W niedzielny poranek 19 paŸdziernika w Luwrze dosz³o do jednej z najbardziej spektakularnych kradzie¿y ostatnich lat. Z³odzieje ukradli bi¿uteriê o historycznej wartoœci trudnej do oszacowania. Do napadu dosz³o w bia³y dzieñ, w momencie rozpoczêcia zwiedzania. Kradzie¿ wydarzy³a siê oko³o 9:30 rano. Sprawcy wykorzystali podnoœnik zamontowany na ciê¿arówce, taki sam, jakich u¿ywa siê do wnoszenia mebli do paryskich kamienic, co czêsto dzieje siê przez okna. W ten w³aœnie sposób z³odzieje dostali siê do Galerii Apollina, znajduj¹cej siê na drugim piêtrze muzeum. To tam eksponowane s¹ najcenniejsze klejnoty Francji: diamenty koronacyjne i s³ynne kamienie, w tym „The Regent”, „The Sancy” oraz „Hortensia”. Wed³ug ministra spraw wewnêtrznych Francji Laurenta Nuneza z³odzieje w³amali siê do dwóch gablot i w ci¹gu zaledwie siedmiu minut zabrali osiem cennych obiektów, po czym uciekli na skuterach. Wœród skradzionych klejnotów znalaz³y siê m.in.: naszyjnik i kolczyki z szafirami królewskimi, komplet ze szmaragdami oraz diadem wysadzany per³ami i diamentami, który nale¿a³ do cesarzowej Eugenii, ¿ony Napoleona III. „To powa¿na kradzie¿ – podkreœli³ minister, dodaj¹c, ¿e œledczy przypuszczaj¹, i¿ w napadzie bra³o udzia³ trzech lub czterech
przestêpców. Ich precyzja i szybkoœæ wskazuj¹ na doskonale zorganizowan¹, doœwiadczon¹ grupê. Z drugiej strony sprawcy w poœpiechu, porzucili koronê cesarzowej Eugenii, ozdobion¹ 1354 diamentami i 56 szmaragdami, która jak wynika z informacji na stronie internetowej Luwru ocala³a. Byæ mo¿e wiêc nie by³a to wcale tak precyzyjna akcja. W chwili w³amania w galerii przebywa³o piêciu pracowników muzeum, którzy natychmiast uruchomili alarm i powiadomili policjê. Jak zapewniaj¹ paryskie media, pracownicy muzeum i policja, zastosowano ustalone w takich sytuacjach procedury bezpieczeñstwa, a priorytetem jest wówczas ochrona ludzi, a nie eksponatów. Pó³ godziny przed napadem do budynku wpuszczono ju¿ pierwszych zwiedzaj¹cych. „Na pocz¹tku myœleliœmy, ¿e to atak terrorystyczny albo po¿ar” – relacjonuje w rozmowie z New York Timesem turysta z Portoryko, Joseph Sanchez, który czeka³ w kolejce, ¿eby zobaczyæ „Mona Lisê” Leí6 onarda Da Vinci.
l Jesieñ w Nowym Jorku
Nagroda Nobla, która przysz³a za póŸno Chris Miekina Ka¿dego roku na pocz¹tku paŸdziernika, Szwedzka Akademia og³asza wybranych przez siebie laureatów Nagrody Nobla. W³adys³awowi Reymontowi tê nagrodê przyznano 101 lat temu w listopadzie 1924 roku, za jego czterotomow¹ powieœæ „Ch³opi”, któr¹ uznano za pe³en uniwersalizmu i plastycznego obrazowania, prawdziwy epos o ¿yciu polskiej wsi.
W
l Portret W³adys³awa Reymonta – obraz autorstwa Jacka Malczewskiego
1909 roku W³adys³aw Reymont opublikowa³ ostatni tom swojego monumentalnego dzie³a pt. „Ch³opi”. Bardzo chcia³ aby ta ksi¹¿ka sta³a siê znana poza granicami Polski i by³a t³umaczona na inne jêzyki. Reymont mia³ ambicje staæ siê pisarzem miêdzynarodowym, a nie tylko lokalnie polskim i robi³ co móg³ aby do tego dosz³o. Powieœæ powsta³a w Pary¿u, a pisarz uwielbia³ to miasto mimo, ¿e nie mówi³ po francusku, a w jego literaturze nie ma ¿adnych francuskich wp³ywów. Reymont by³ bardzo towarzyski i lubiany w œrodowiskach polskiej emigracji. Promocj¹ „Ch³opów” we Francji zaj¹³ siê Jan Lorentowicz, z którym Reymont dzieli³ paryskie mieszkanie. T³umaczenie powieœci okaza³o siê prawdziwym wyzwa-
niem, bo panowa³a opinia, ¿e „Ch³opi”, mocno osadzeni w polskiej tradycji i kulturze, s¹ nieprzek³adalni na obcy jêzyk. Na dodatek Emil Zola kilka lat wczeœniej wyda³ we Francji swoj¹ powieœæ na temat ch³opów francuskich pt. „Ziemia” i byli tacy, którzy uwa¿ali, ¿e Reymont napisa³ „Ch³opów” pod bardzo du¿ym wp³ywem Zoli. Tyle, ¿e Reymont nie móg³ przeczytaæ tej powieœci, bo nie zna³ francuskiego. Tymczasem próby zainteresowania francuskich czytelników proz¹ polskiego pisarza sz³y bardzo opornie a¿ do momentu, kiedy w czasopiœmie „Revue des Deux Monde” artyku³ na temat jego twórczoœci napisa³ Theodore de Wyzewa, w tamtych czasach jeden z najbardziej wp³ywoí 12 wych, francuskich krytyków literackich.