NEW YORK • PENNSYLVANIA • CONNECTICUT • NEW JERSEY • MASSACHUSETTS
ER KURI P L U S
P O L I S H NUMER 1614 (1914)
W E E K L Y
ROK ZA£O¯ENIA 1987
PE£NE WYDANIE KURIERA W INTERNECIE: WWW.KURIERPLUS.COM
í Warsztaty teatralne w Wallington – str. 2 í Bieg o uœmiech dziecka – str. 3 í Co zrobiæ po wypadku samochodowym... – str. 5 í Zachowaæ historiê – str. 10
M A G A Z I N E í Co to jest zachowek w Polsce – str. 13
TYGODNIK
23 SIERPNIA 2025
í Piórem i atramentem – str. 15 FOT. IGOR WIECZORKOWSKI
Tomasz Bagnowski
Po przegranej wojnie Ukraina jest obecnie bli¿ej zakoñczenia wojny z Rosj¹ ni¿ kiedykolwiek w trakcie trwaj¹cego ju¿ trzy i pó³ roku konfliktu. Obraz, który wy³ania siê z wojennego py³u nie jest korzystny ani dla USA, ani dla Europy, a dla Ukrainy mo¿e byæ wrêcz tragiczny. Pierwsza sprawa, któr¹ nale¿y jasno i wyraŸnie powiedzieæ na samym pocz¹tku to fakt, ¿e Europa, Stany Zjednoczone i wszystkie kraje które zaanga¿owa³y siê we wsparcie Ukrainy (oprócz UE tak¿e inne kraje satelickie USA jak Korea Po³udniowa, czy Japonia i Australia) przegra³y wojnê z Rosj¹. Faktu tego nie przyzna oczywiœcie nikt w Europie czy w Ameryce, bo oznacza³oby to przyznanie siê do b³êdnych kalkulacji zarówno przed rozpoczêciem konfliktu, jak i w trakcie jego trwania. Sytuacja jest jednak zupe³nie oczywista. Negocjacje odbywaj¹ siê z inicjatywy najwa¿niejszego przywódcy œwiata zachodniego, a nie ze wzglêdu na zabiegi pokonanej na polu walki Rosji. To Trump walczy³ o poprzedzaj¹ce je osobiste spotkanie z Putinem na Alasce, a nie odwrotnie i to Trump przysta³ wyraŸnie na warunki Rosji: negocjacje pod pistoletem, czyli bez poprzedzaj¹cego je przerwania ognia. Trump wycofa³ siê nawet, a przynajmniej zawiesi³ na razie, wprowadzenie dodatkowych sankcji wobec krajów handluj¹cych
z Rosj¹, takich jak na przyk³ad Indie. Dlaczego? Dlatego, ¿e po rozmowie z Putinem zrozumia³ najwyraŸniej, ¿e Rosja nie odpuœci Ukrainy i nie zgodzi siê na wci¹gniêcie jej do NATO i ¿adne sankcje tej postawy nie zmieni¹, pomijaj¹c ju¿ fakt, ¿e wobec samowystarczalnego i tak ogromnego kraju jak Rosja, s¹ one po prostu nieskuteczne. To pierwsza rzecz, któr¹ rozumie Trump, a z któr¹ nie by³ w stanie pogodziæ siê jego poprzednik na stanowisku prezydenta, za którego kadencji dosz³o do rozpoczêcia wojny. Joe Biden tak samo jak George W. Bush i Barack Obama wiedzia³ dok³adnie jaka bêdzie reakcja Rosji na dalsze rozszerzanie NATO, zarówno ze Ÿróde³ wywiadowczych jak i oficjalnych, w tym z najlepszego i najbardziej pewnego Ÿród³a, czyli od ambasadora USA w Rosji Williama Burnsa, który ju¿ w 2008 roku, w swoich notach dyplomatycznych do Waszyngtonu pisa³ wyraŸnie, ¿e Rosja traktuje tê sprawê jako zagro¿enia dla swojego dalszego istnienia i jest gotowa í6 poœwiêciæ dla niej wszystko.
l Widok na ulicê 42 z Tudor City Place – Nowy Jork
Tajemnica œmierci ostatniego u³ana RP Chris Miekina 1 lipca 1942 roku w Nowym Jorku zakoñczy³ ¿ycie genera³ Boles³aw Wieniawa-D³ugoszowski. By³ najbarwniejsz¹ postaci¹ II Rzeczypospolitej, jej pierwszym u³anem.
Œ
mieræ genera³a by³a dla wszystkich ogromnym zaskoczeniem, bo nic nie wskazywa³o na takie zamiary by³ego ambasadora RP w Rzymie, który nastêpnego dnia mia³ obj¹æ stanowisko pos³a w Hawanie. Wieniawa-D³ugoszowski wyskoczy³ z balkonu swojego mieszkania na Manhattanie ubrany jedynie w pi¿amê, co tak¿e by³o dziwne, bo by³ cz³owiekiem znanym z pedanterii, elegancji i nienagannych manier. Na kwadrans przed œmierci¹ genera³ przyj¹³ telefon od ambasadora Polski w USA, Sylwina Strakacza, z którym ustala³ szczegó³y swojego pobytu w Hawanie. Czy ktoœ na chwilê przed w³asn¹, samobójcz¹ œmierci¹ omawia³by dane techniczne limuzyny jak¹ przydzielono mu na Kubie? To wszystko sprawia, ¿e okolicznoœci œmierci Wieniawy-D³ugoszowskiego s¹ o wiele bardziej tajemnicze, ni¿ tylko dramatyczna decyzja o odebraniu sobie ¿ycia.
l Boles³aw Wieniawa-D³ugoszowski by³ ulubieñcem warszawskich salonów i Marsza³ka Pi³sudskiego.
W
czasach II Rzeczypospolitej by³ bo¿yszczem Warszawy i ulubiony u³anem Józefa Pi³sudskiego. Nie by³o dnia, którego nie spêdzi³by na bankiecie lub innych, mocno zakrapianych imprezach. Mówiono, ¿e to nie on szuka alkoholu, lecz
alkohol szuka jego, a Wieniawa nie mia³ w zwyczaju odmawiaæ, gdy go czêstowano. Niezwyk³e jest to, ¿e ten hulaszczy tryb ¿ycia nie tylko nie wp³yn¹³ na jego s³u¿bê wojskow¹, ale nie uczyni³ go pijakiem! Nigdy nie straci³ panowania nad sob¹, kipi¹c niespo¿yt¹ energi¹, humorem i polotem. Do tego jakimœ cudem potrafi³ znaleŸæ czas na przek³ady z literatury francuskiej i wyk³ady z literatury niemieckiej! Zna³ biegle szeœæ jêzyków nowo¿ytnych plus ³acinê i grekê. Z drugiej strony by³ sta³ym bywalcem podejrzanych, warszawskich knajp, takich jak szynk „U Joska” na Gnojnej, gdzie podje¿d¿a³ doro¿k¹, któr¹ sam powozi³, zak³adaj¹c na g³owê kaszkiet woŸnicy. Z takich imprez wraca³ z jeszcze wieksz¹ pomp¹, bo w trzech doro¿kach: w jednej szabla, w drugiej rêkawiczki, a w trzeciej on sam. Podejrzewano, ¿e by³ alkoholikiem, co przy takim trybie ¿ycie by³o nie do unikniêcia, ale po œmierci Marsza³ka, Wieniawa-D³ugoszowski przyj¹³ funkcjê ambasadora w Rzymie i w ogóle zrezygnowa³ z alkoholu, preferuj¹c herbatê. Wiêkszoœæ wolnego czasu poœwiêca³ rodzinie: ¿onie i córce, a tak¿e pracy. Jedyn¹ przyjemnoœci¹ na jak¹ sobie pozwala³ by³a poí 12 ranna przeja¿d¿ka konna.