Page 1

Nr 5/2015 (212) WRZESIEŃ

Pismo parafii pw. św. Stanisława Biskupa Męczennika w Ostrowie Wielkopolskim

Wywiad z Proboszczem ks. kanonikiem Krzysztofem Nojmanem str. 6-9

W TYM NUMERZE

• Święta Rodzina w Domu Pomocy Społecznej (str. 3) • Święty Franciszek - biedaczyna z Asyżu (str. 4) • Św. Stanisław Kostka w sztuce (str. 5)

• Światowe Dni Młodzieży (str. 10) • Błogosławiony Fryderyk Ozanam (str. 11) • I ty możesz doświadczyć cudów w życiu codziennym (str. 12-13)

• Dla dzieci (str. 14) • Zmiana opiekuna (str. 15) • Wokół nas (str. 15-16)


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 5/2015

Z życia parafii...

W najbliższym czasie...

- W sobotę 29 czerwca ks. Biskup Edward Janiak udzielił 5 alumnom Wyższego Seminarium Duchownego święceń diakonatu.

- Nabożeństwa różańcowe dla dzieci o godz. 17.00 od poniedziałku do piątku. Dla dorosłych o godz.18.00 codziennie 30 minut przed wieczorna Mszą św.

- W ostatnią niedzielę czerwca podczas Mszy św. o godz. 13.15 parafianie pożegnali odchodzącego na emeryturę proboszcza - ks. prał. Tomasza Ilskiego oraz przechodzących na inne placówki Księży Wikariuszy - ks. Mariusza Dąbrowskiego, ks. Aleksandra Nawrockiego i ks. Marka Zbarackiego.

- Spotkanie chóru św. Grzegorza w każdy poniedziałek i piątek o godz 18.30 w sali Domu Katolickiego. Zapraszamy chętne osoby, które chcą chwalić Boga poprzez śpiew.

- Z dniem 1 lipca nowym proboszczem naszej parafii został ks. kanonik Krzysztof Nojman, który w sobotę 4 lipca uroczyście objął urząd proboszcza ostrowskiej konkatedry. Nowymi wikariuszami zostali: ks. Jakub Rachwalski, ks. Paweł Wczesny, ks. Mateusz Setecki. - W niedzielę 5 lipca 2015 r. odszedł do domu Ojca śp. ks. Józef Grecki, rezydent parafii Konkatedralnej. - Wasza policyjna służba jest dla was okazją, by osobiście dojrzewać i uświęcać się. Tak, to jest wasza droga do świętości. To jest wasza droga do nieba - mówił ks. arcybiskup Wojciech Polak, który przewodniczył Mszy św. w ostrowskiej Konkatedrze 21 lipca z okazji wojewódzkich obchodów 96. rocznicy powstania Policji Państwowej. Podczas Eucharystii Prymas Polski poświęcił sztandar dla Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim. - W dniach 9-13 sierpnia na Jasną Górę pielgrzymowała grupa ZIELONA licząca 100 osób, której przewodnikiem był ks. Mariusz Dąbrowski - były wikariusz parafii konkatedralnej. - W intencji Ojczyzny i Wojska Polskiego modlono się w Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Konkatedrze. Modlę się za zmarłych żołnierzy Wojska Polskiego, zaginionych, poległych, zamordowanych, za tych, którzy w przeszłości walczyli o wolność Ojczyzny. Modlę się w tej Mszy św. także za żołnierzy żyjących, za ich rodziny - mówił ks. Proboszcz Krzysztof Nojman.

Więcej o wydarzeniach z życia parafii przeczytasz na stronie internetowej:

- Spotkania formacyjne dla młodzieżowej grupy modlitewnej w każdy piątek po wieczornej Mszy św. w Domu Katolickim. - Spotkanie wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym w każdy poniedziałek o godz 19.00. - Msza św. i spotkanie dla członków Straży Honorowej NSPJ i chętnych osób pragnących wstąpić w szeregi Arcybractwa - w pierwsze piątki miesiąca o godz. 8.00. - Spotkanie dla katechetów pracujących na terenie parafii konkatedralnej we wtorek, 22 września o godz. 19.00 na probostwie. - Spotkanie kręgu biblijnego w piątek, 25 września o godz. 18.30. Msza św., a po niej adoracja z rozważaniem Słowa Bożego w Domu Katolickim. - Spotkanie pielgrzymów z Grupy Zielonej w sobotę, 26 września o godz. 19.30 w kościele. - Msza św. i spotkanie dla kandydatów do bierzmowania w niedzielę, 27 września o godz. 18.00. - Spotkanie dla członków i chętnych osób pragnących wstąpić do Wspólnoty Apostolatu Maryjnego Cudownego Medalika we wtorek, 29 września o godz. 17.00. - Spotkanie dla ministrantów i chłopców pragnących służyć przy Ołtarzu Pańskim w sobotę, 3 października o godz. 12.00 w salce Domu Katolickiego. - Msza św. i spotkanie dla osób niepełnosprawnych i ich rodzin, wspólnoty „Wiara-Światło” w sobotę, 10 października o godz. 15.00 w sali Domu Katolickiego. - Nauczycieli i Pracowników Oświaty zapraszamy na Mszę św. 15 października o godz. 18.30 z okazji Święta Edukacji Narodowej.

www.konkatedra-ostrowwlkp.pl

2

WRZESIEŃ 2015


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 5/2015

Święta Rodzina w Domu Pomocy Społecznej Podczas Mszy św. 9 września ks. proboszcz Krzysztof Nojman poświęcił odnowiony obraz Świętej Rodziny znajdujący się w kaplicy Domu Pomocy Społecznej im. s. Benodyny Koterbianki. Uroczystość stała się okazją do oddania czci Świętej Rodzinie, która została namalowana przez elżbietankę siostrę Cecylię Furmanek na wzór obrazu hiszpańskiego malarza Murillo. W homilii ks. kanonik Nojman przypomniał, jak wielką wartością jest rodzina, bez której nie można wyobrazić sobie życia narodu. Podkreślił, że mieszkańcy Domu Pomocy Społecznej również stanowią wielką rodzinę. - Z różnych powodów podopieczni tego domu znaleźli się w tutaj. Nie to jest w tym momencie najważniejsze. Najważniejsze jest, aby mieszkając tutaj, tworzyć prawdziwą rodzinę, która potrafi sobie nawzajem pomagać i siebie wspomagać. To wszystko w tym domu, jak wiemy dokonuje się pod okiem pani dyrektor, całego personelu, wszystkich pracowników – mówił ks. Nojman, wspominając swoje kontakty z domem, kiedy był wikariuszem w ostrowskiej konkatedrze. - Przez okres prawie pięciu lat bardzo często tutaj przychodziłem na Mszę św. Ona była odprawiana zawsze w sobotę

po południu, to już była Msza św. niedzielna. Od tamtego momentu mam miłe wspomnienia z przychodzenia do tej kaplicy, z kontaktu ze starszymi, schorowanymi ludźmi. To jest każdemu księdzu bardzo potrzebne w jego kapłańskim życiu i pracy duszpasterskiej. Kontakt ze starością, chorobą, cierpieniem - każdego księdza uczy przede wszystkim pokory, ale także służby wobec innych ludzi, szczególnie wobec ludzi, którzy potrzebują pomocy – podkreślił Ks. Proboszcz. Uroczystość poświęcenia obrazu została połączona ze spotkaniem rodzin podopiecznych Domu Pomocy Społecznej, podczas

którego program artystyczny zaprezentowały dzieci. Jak przypomniała dyrektor Katarzyna Modrzyńska, ostrowski Dom Pomocy Społecznej najpierw prowadziły siostry elżbietanki, potem przeszedł w ręce świeckie. - Siostry elżbietanki dały nam kronikę z Poznania. Wynika z niej, że kaplica była pw. Świętej Rodziny i mieściła się tu, gdzie się znajdujemy, czyli w jadalni. Obraz został namalowany w 1958 roku na ołtarz główny – wyjaśniła pani dyrektor. Potem kaplica została przeniesiona do lewej oficyny i tam znajduje się do dzisiejszego dnia. Niedawno obraz Święty Rodziny został poddany renowacji, dzięki pomocy ks. kanonika Nojmana i teraz powrócił na swoje miejsce w ołtarzu. RJ

www.konkatedra-ostrowwlkp.pl

3


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 5/2015

Święty Franciszek - biedaczyna z Asyżu Święty Franciszek jest z pewnością znanym świętym. Często mówiono o nim po wyborze na Stolicę Świętą papieża Franciszka. Był diakonem, posiadał pewne wykształcenie, mówił jednak o sobie, że jest osobą prostą. Przez ubóstwo rozumiał nie proste odrzucenie bogactwa, ale wolność od doczesnych przywiązań, i postrzegał je nie jako cel sam w sobie, ale jako drogę do Boga. Była to postawa mówiąca: „Nie liczę się ja, ale Pan Bóg!”. Jest to więc prostota ducha w sprawach wewnętrznych, bo zewnętrznie nie każdy może wszystko porzucić. Wyrażała się w niezależności od warunków bytowych oraz gotowości oddania życia dla chwały Bożej. Wg biedaczyny - ubóstwo musiało się jednak zatrzymać na pierwszym stopniu ołtarza. Jak czytamy w jego pierwszym liście do kustoszów: „Kielichy, korporały, ozdoby ołtarza i wszystko, co służy do Ofiary, niech będą kosztowne”. Powstało wiele tekstów analizujących tę cechę świętego Franciszka, jak również jego relację z dziełem stworzenia, do lektury których gorąco zachęcam. Rzadziej mówi się o tym świętym w kontekście ekumenizmu, a nie wolno zapominać o jego aktywności w nawracaniu muzułmanów. Około roku 1220 przyłączył się do wojsk chrześcijańskich pod Damiettą i uzyskał zgodę na przekroczenie linii wojsk muzułmańskich. Było to ryzykowne, bo głowa każdego chrześcijanina była warta złotego dukata. Został pojmany i zaprowadzony przed oblicze sułtana, gdzie z mocą i zapałem głosił Ewangelię. Poruszony sułtan nakazał traktować Franciszka z honorami należnymi swoim gościom. Zaoferował mu pozostanie na swoim dworze. „Chętnie - odpowiedział - jeśli ty i twój lud przyjmiecie wiarę w Chrystusa”. Był on gotowy skoczyć w ogień (dosłownie), by przekonać niewiernych. Sułtan docenił ten gest, ale odmówił. Ofiarował pewne dary Franciszkowi, dla ubogich. Święty odparł, że nie to było celem jego podróży, spotkawszy się z odmową, zakończył dialog i wrócił do Europy. Postawa świętego Franciszka stanowi przypomnienie, że jako katolicy musimy być świadomi przynależności do swojego Boga. By oddać się Jemu w całości, konieczne jest oderwanie się od spraw 4

doczesnych. Nie, nie chodzi o obojętność na losy świata lub brak jakiejkolwiek dbałości o ziemski majątek. Chodzi raczej o posiadanie właściwej hierarchii wartości, tj. takiej, w której na samej górze jest Bóg i Jego sprawy. Jeśli tak jest, to wszystko jest na swoim miejscu, i jest się człowiekiem ubogim (czyli u Boga). Czasami trzeba oddać najważniejsze, co się ma. Święty z Asyżu gotów był oddać życie, by udowodnić swoją wiarę w Boga, i by do niej przekonać sułtana. Jest to napomnienie dla współczesnych katolików, w obliczu zamętu na świecie, w islamizowanej Europie, i niestety również w samym Kościele. Trzeba nam za świętym Franciszkiem przeciwstawiać się każdemu złu, a nie szukać spokoju czy zadowolenia. On braćmi nazywał z radością tylko tych, którzy oddawali życie za Chrystusa, bo zajmowali jasne stanowisko wobec fałszywej wiary, i jasno określali swoją przynależność do jedynego Boga. Mówili prawdę, i tylko prawdę, bo tylko w prawdzie można kogokolwiek miłować. Dawid Łakomy

WRZESIEŃ 2015


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 5/2015

Św. Stanisław Kostka w sztuce Szereg hagiograficznych opowieści do takiego stopnia zniekształciło postać św. Stanisława Kostki (wspominanego przez Kościół w dniu 18 września), że uczyniło go wręcz niemożliwym do naśladowania na drodze ku własnej świętości. Miał on mdleć z powodu usłyszanych w domu wulgaryzmów, w którym tak naprawdę wulgaryzmów nie wypowiadano. Religijna pieśń nazywa go „młodzieniaszkiem bez winy”, podczas gdy obiektywni biografowie św. Stanisława Kostki podają, że w związku z tym, iż zbyt szybko dojrzał, narażony był na częste, prowadzące ku nieczystości pokusy, a w jezuickim kolegium w Wiedniu (odpowiedniku gimnazjum), w którym uczył się wraz ze swoim bratem Pawłem, potrafił porywczo przeciwstawić się nauczycielowi i wyjść bez pozwolenia z klasy. Nie był też chłopcem o delikatnej, niemalże słabej posturze, jakim ukazują go liczne, religijne obrazki, a świadczy o tym chociażby to, że jako siedemnastolatek pieszo przebył drogę z Wiednia do Niemiec, konkretnie do Dylingi w Bawarii (ok. 650 km), a następnie, także pieszo, z Dylingi do Rzymu, gdzie został przyjęty przez św. Franciszka Borgiasza, ówczesnego generała Towarzystwa Jezusowego, w szeregi jezuickiego zakonu. Ten dzielny chłopak, syn zakroczymskiego kasztelana, pieczętujący się herbem Dąbrowa, pochodził z Mazowsza, z Rostkowa niedaleko Przasnysza, a przyszedł na świat w 1550 r. Zmarł natomiast, zachorowawszy na malarię, w Rzymie w 1568 roku już jako jezuicki nowicjusz. Kult św. Stanisława Kostki spopularyzował jezuita, ks. Piotr Skarga, obecnie Sługa Boży. Stanisława Kostkę beatyfikował w 1670 r. papież Klemens X, a kanonizował go w 1726 r. papież Benedykt XIII. Postać św. Stanisława Kostki inspirowała na przestrzeni wieków licznych rzeźbiarzy i malarzy. Przedstawiali go najczęściej w jezuickiej sutannie, z lilią (symbolem czystości, gdyż zwycięsko wychodził z walki z pokusami w tej sferze), ale także z aniołem lub św. Barbarą podającymi mu Komunię świętą, Dzieciątkiem, hostią, krzyżem, laską pielgrzymią, wizerunkiem Matki Bożej i różańcem. Wybitny, rodzimy artysta baroku, Szymon Czechowicz, ukazał pierwszy z wymienionych epizodów na obrawww.konkatedra-ostrowwlkp.pl

zie Komunia św. Stanisława Kostki wykonanym ok. 1756 r. dla poznańskiej Fary, będącej w jego czasach świątynią jezuicką. Natomiast ok. 1770 r., w warsztacie tego artysty, powstał obraz Matka Boska ze świętymi Stanisław Kostką, Alojzym Gonzagą i Ignacym Loyolą przedstawiający św. Stanisława Kostkę z Dziecięciem przed Maryją, a poniżej klęczących: św. Ignacego Loyolę i św. Alojzego Gonzagę, którym unoszący się w powietrzu (z lilią w ręce) anioł wskazuje Matkę Bożą. Anioła podającego św. Stanisławowi Kostce Komunię świętą ukazał pędzlem także Ludwik Konarzewski. Zupełnie inny atrybut towarzyszy św. Stanisławowi Kostce (rzeźba) w ołtarzu głównym poznańskiej Fary. Jest nim zwierzęca, symbolizująca zło hybryda, której grzbiet św. Stanisław Kostka depcze lewą nogą, prawą rękę unosząc, w mającym tutaj moc egzorcyzmu, geście błogosławieństwa. Hybryda posiada kilka głów, m.in. kozła, psa, węża i smoka oraz zwierzęce pazury i skrzydła nietoperza. Sam gest deptania wielogłowego stwora wskazuje na zwycięstwo świętego nad rozmaitymi pokusami. Św. Stanisława Kostkę przedstawia się również z laską pielgrzymią; takim ukazuje go np. obraz w kościele jezuitów w Bydgoszczy. W Rzymie natomiast można zobaczyć w zamienionym na kaplicę pokoju św. Stanisława Kostki w dawnym, jezuickim nowicjacie nie tylko różnorodne po świętym pamiątki, w tym jego zeszyty szkolne z błędami poprawionymi przez nauczyciela, ale także piękną, naturalnej wielkości, marmurową, polichromowaną rzeźbę będącą dziełem Piotra Le Grosa Młodszego. Wyobraża ona św. Stanisława Kostkę na łożu, na którym przed wiekami umarł. Rzeźbę tę następująco opisuje poeta Cyprian K. Norwid: „W komnacie, gdzie Stanisław święty zasnął w Bogu, na miejscu łoża jego stoi grób z marmuru taki, że widz, niechcący wstrzymuje się u progu, myśląc, że święty we śnie zwrócił twarz od muru i rannych dzwonów echa w powietrzu dochodzi”. Natomiast w naszej konkatedrze wyrzeźbiona przez Władysława Marcinkowskiego postać św. Stanisława Kostki znajduje się w ołtarzu Serca Jezusowego (apsyda prawej, patrząc od wejścia, nawy). Justyna Sprutta

5


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 5/2015

Rozmowa z Księdzem Proboszczem Krzysztofem Nojmanem! „Panie, naucz mnie Twojej drogi, prowadź mnie ścieżką prostą…” Ps 27,11

Księże Proboszczu! W tym roku 24 maja obchodził Ksiądz Kanonik 25. rocznicę święceń kapłańskich. Jak Ksiądz wspomina ten czas? Rzeczywiście, rocznica 25-lecia kapłaństwa przypadła w niedzielę 24 maja 2015 roku. Pamiętam dokładnie dzień święceń kapłańskich w Katedrze Poznańskiej. Święcenia kapłańskie z rąk Arcybiskupa Jerzego Stroby otrzymało wtedy 31 diakonów. Po kilku dniach, w niedzielę 27 maja odprawiłem Mszę św. prymicyjną w kościele pw. Wniebowzięcia NMP w Śremie. Później przez cały czerwiec miałem wakacje, a od 1 lipca rozpocząłem posługę kapłańską w Ostrzeszowie, w parafii również pw. Wniebowzięcia NMP. To była moja pierwsza parafia, gdzie pracowałem jako wikariusz. Prowadziłem tam, między innymi, grupę ministrantów, która w pewnym momencie liczyła ponad 100 osób. Uczyłem religii w Zespole Szkół Zawodowych – tygodniowo miałem 23 godziny katechezy. Cztery lata mojej pracy w Ostrzeszowie wspominam bardzo dobrze. Spotkałem tam mądrego i gorliwego Księdza Proboszcza. W czasie pobytu w Ostrzeszowie, w 1992 roku nastąpił nowy podział diecezji – powstała Diecezja Kaliska. Była wtedy taka możliwość, aby wrócić do Archidiecezji Poznańskiej, ale postanowiłem jednak pozostać w nowej Diecezji Kaliskiej. I tak jest po dzień dzisiejszy. Po czterech latach, w 1994 roku przyszedł dekret Ks. Biskupa, który powoływał mnie do pracy i posługi kapłańskiej w parafii pw. św. Stanisława Biskupa i Mę6

czennika w Ostrowie Wlkp. Fara liczyła wtedy ponad dwadzieścia tysięcy ludzi. Nie potrafiłem z początku odnaleźć się w tak dużej parafii. Dopiero po roku „wszystko wróciło na właściwe tory”. W parafii konkatedralnej prowadziłem ministrantów – było 65 chłopaków. W każdą niedzielę odprawiałem Mszę św. dla dzieci i głosiłem dla nich kazania. Katechezy uczyłem w Liceum Ogólnokształcącym przy ul. Gimnazjalnej. Spotkałem wtedy wspaniałą młodzież. Do dzisiaj pamiętam przybycie do Ostrowa Wlkp. Matki Bożej w znaku Figury Fatimskiej, tłumy ludzi modlących się przez całą noc i dzień przed figurą. Były to niezapomniane przeżycia. Cały czas noszę je w swoim sercu i pamięci. W ostrowskiej Farze dane mi było być pod opieką również wybitnego Proboszcza księdza Alfreda Mąkę - miał dużą wiedzę, i z wielkim szacunkiem i kulturą traktował drugiego kapłana. Było to dla mnie bardzo ważne. Po czterech latach pracy duszpasterskiej w ostrowskiej Farze, ksiądz Biskup Stanisław Napierała zaproponował mi tworzenie nowej parafii i budowę kościoła przy ul. Krętej. Z początku nie wiedziałem nawet, gdzie jest taka ulica. Kiedy z Księdzem Alfredem Mąką przyjechałem na miejsce, zobaczyłem jakąś łąkę zarośniętą chwastami. Widok nie był zbyt ciekawy. I tak rozpoczęło się przygotowywanie terenu pod budowę najpierw kaplicy, a później kościoła. Nie myślałem, że to wszystko pójdzie tak sprawnie i szybko. Do końca życia będę pamiętał tę pierwszą Mszę św. odprawioną w niedzielę 5 lipca 1998 roku pod namiotami. Kiedy zobaczyłem stojących na deszczu ludzi, pomyślałem, że to chyba się uda, choć później pojawiały się różne wątpliwości. Nadzieja była jednak w ludziach, w paraWRZESIEŃ 2015


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 5/2015

fianach, którzy uwierzyli, że wspólnie można dokonać wielkich rzeczy. Ten okres 25 lat wspominam jako bardzo ciekawy i piękny. Jako wielki dar od Boga, który powołuje do kapłaństwa, i który daje człowiekowi swoje błogosławieństwo i łaskę. Pan Bóg nigdy nie daje człowiekowi zadań ponad jego siły, zdolności i możliwości. Trzeba tylko Bogu zaufać. U progu kapłaństwa nigdy nie myślałem, że będę kiedyś tworzył parafię i budował kościół. Bóg ma jednak wobec każdego z nas swoje plany i to On nas prowadzi przez życie. Czy na drodze kapłaństwa spotkał się Ksiądz z jakimiś trudnościami? Powiem szczerze, że nigdy w kapłańskim życiu nie miałem wątpliwości, jeśli chodzi o wybór mojej drogi życiowej. Już w dzieciństwie myślałem o kapłaństwie, było to moim wielkim pragnieniem. Starałem się dobrze przejść przez Seminarium Duchowne, aby rozeznać, czy to tylko ja chcę być księdzem, czy rzeczywiście powołuje mnie Chrystus. W kapłaństwie jest wiele pięknych i radosnych chwil, ale są również chwile próby, zwątpienia, różnych trudności, z którymi człowiek nie potrafi sobie poradzić. Dla mnie taką trudnością była z początku katecheza w szkole. Miałem wrażenie, że mnie nikt nie chce słuchać. Trudno było młodzież czymś zainteresować. Ale z czasem przyszło doświadczenie, pewność siebie, znikły różne obawy i wszystko się ułożyło. Trudnym okresem w moim kapłańskim życiu był pierwszy rok tworzenia nowej parafii przy ul. Krętej. Myślałem, że nie uda się szybko zbudować kaplicy, tak, aby jesienią wejść już pod dach. Ten ogrom różnych prac mnie przerażał. Miałem niekiedy wrażenie, że zostałem sam na pustym polu i mam dokonać czegoś, co jest nierealne. Takie złe myśli krążyły po głowie. Po wybudowaniu kaplicy zacząłem zbierać pieniądze, aby móc jak najszybciej rozpocząć budowę kościoła. Na koncie parafialnym było ok. 150 tys. zł. Na pole wjechała firma budowlana. Zrobiono prace ziemne, wyrównano teren, wykopy pod fundawww.konkatedra-ostrowwlkp.pl

menty, zbrojenia, zalano fundamenty i... zero na koncie. I co dalej. Okazało się, że pół roku później 13 maja 2001 roku, w murach budowanego kościoła została odprawiona pierwszy raz Msza św. odpustowa. To była wielka radość! Wtedy zrozumiałem, że nie ma się co przejmować i że nie można liczyć tylko na własne siły. Pan Bóg nad wszystkim czuwał. Przyprowadzał chętnych ludzi do pracy przy budowie kościoła, nie ustawała ofiarność parafian i... konto parafialne nie było nigdy puste. I tak budowa szła dalej! A te piękne momenty kapłańskiej posługi? Myślę, że większość mojego życia to chwile, które napełniały mnie radością i optymizmem. Wielką radość miałem w sercu, kiedy w murach nowego kościoła przy ul. Krętej odprawiona została pierwsza Pasterka – było to w 2003 roku. Radością dla mnie były wszystkie parafialne pielgrzymki, szczególnie te do Ziemi Świętej, Rzymu i Fatimy, na Litwę. Każdego roku wyjeżdżaliśmy w czasie wakacji letnich z dziećmi i młodzieżą w różne ciekawe i piękne miejsca. Nie zapomnę autokarowej, młodzieżowej pielgrzymki do Włoch. Najbardziej jednak cieszyła mnie liczna obecność parafian na niedzielnych Mszach św. Niestety, obecnie wygląda to trochę inaczej! Cieszyłem się, że rodzice mieli zaufanie i nie bali się powierzyć mej opiece dzieci i młodzieży podczas różnych wyjazdów (np. nad morze, w góry, do parków wodnych). Mimo zmęczenia, z wielką radością chodziłem po kolędzie, gdyż wiedziałem, że idę do swoich, że zostanę życzliwie i serdecznie przyjęty. W swoim kapłańskim życiu spotkałem i ciągle spotykam wielu dobrych ludzi

7


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 5/2015

i bardzo często doświadczam od nich wsparcia i życz- Msze św. Potem zamieszkałem na terenie parafii. Jedliwego słowa. Za to wszystko zawsze Panu Bogu dzię- nak cały czas byłem wikariuszem Konkatedry z zadakuję. niem utworzenia parafii. 11 maja 1999 roku oficjalnie została ustanowiona parafia Matki Bożej Fatimskiej, Jak Ksiądz Kanonik rozumie realizację swojego po- a ja zostałem mianowany proboszczem w tej nowej wołania? W niedzielę, 14 czerwca 2015 roku odprawiłem w kościele pw. Matki Bożej Fatimskiej Mszę św. dziękczynną za 25 lat kapłaństwa. Dziękowałem Panu Bogu przede wszystkim za dar kapłaństwa, o którym św. Jan Paweł II powiedział, że jest to „dar i tajemnica”. Dar, czyli coś, na co sobie nie zasłużyliśmy i tajemnica, której żaden człowiek nie jest w stanie zgłębić. To ważne, aby nie zagłuszać w sobie Bożego głosu, aby być otwartym na Chrystusowe wołanie. Iść w życiu za Jezusem, Jego śladami – czyż może być coś piękniejszego! Kapłaństwo – to szeroko rozumiana służba Bogu i ludziom. Bardzo ważny jest kontakt z drugim człowiekiem. Trzeba być otwartym na potrzeby, szczególnie duchowe. innych ludzi. Każdy ksiądz, realizując swoje powołanie powinien prowadzić ludzi do Boga, do zbawienia. To jest jego podstawowe zadanie. Czy informacja o objęciu funkcji proboszcza parafii konkatedralnej w Ostrowie zaskoczyła Księdza? Oczywiście, że zaskoczyła. Dowiedziałem się o tym 27 kwietnia. Ksiądz Biskup Edward Janiak wezwał mnie na rozmowę i wtedy padła taka propozycja. Ciężko było mi odchodzić z parafii Matki Bożej Fatimskiej, w której 17 lat byłem proboszczem, ale zgodziłem się na propozycję Księdza Biskupa. Ta propozycja zaskoczyła mnie przede wszystkim dlatego, że to jest wielka parafia, największa w Ostrowie. Jest to drugi kościół po Katedrze kaliskiej, czyli kościół biskupi. To wszystko wiąże się z wielką odpowiedzialnością. Starałem się podejść do tego z pokorą i wiarą. Zgodziłem się świadomy ogromu zadań i odpowiedzialności. Ksiądz Kanonik jest znany parafianom, ponieważ - jak wcześniej wspomniał - był już wikariuszem w naszej parafii. W Konkatedrze byłem wikariuszem w latach 19941999, ale w 1998 roku dostałem od Księdza Biskupa Stanisława Napierały zadanie tworzenia nowej parafii i budowy kościoła przy ul. Krętej w Ostrowie. Od 5 lipca 1998 roku jeździłem na ul. Krętą i tam pod namiotami w każdą niedzielę były odprawiane dwie 8

parafii. Znałem parafię konkatedralną od strony wikariusza, ale inne są obowiązki wikariusza i zupełnie inne proboszcza. Jakie ma Ksiądz pierwsze plany inwestycyjne dotyczące parafii konkatedralnej? Pod względem inwestycyjnym zastałem dach w remoncie. Chodzi o wymianę dachówki na wszystkich wieżach kościoła i to zadanie kontynuujemy. Poza tym na cmentarzu przy ul. Limanowskiego chcemy wyłożyć kostką brukową kolejną część – będzie to około 500 m2. Kolejna inwestycja to uporządkowanie obejścia wokół probostwa. Chciałbym uporządkować ogród, żeby w przyszłości mógł służyć wiernym, np. na różne spotkania przy ognisku czy w innej formie, ale to jest kwestia kilku lat. Chciałbym podkreślić, że w parafii pod względem materialnym jest bardzo dużo zrobione. Dzięki temu można większy nacisk położyć na pracę duszpasterską. WRZESIEŃ 2015


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 5/2015

Jakie zatem działania duszpasterskie zostaną podjęte w parafii? Chcemy zwrócić uwagę na pracę duszpasterską z dziećmi i młodzieżą. I to będzie priorytet. Chcemy, żeby coraz więcej dzieci i młodzieży uczestniczyło we Mszy św. Ważne jest, aby Msza św. niedzielna przyciągała rodziców wraz z dziećmi. Poza tym w parafii jest kilkanaście różnych grup duszpasterskich, trzeba je jeszcze bardziej ożywić. One mogą być małe, ale ważne, aby każdy znalazł coś dla siebie. Kilka tygodni temu zwróciłem się do Księdza Biskupa Edwarda Janiaka z prośbą, aby w naszym kościele

świętszego Sakramentu. Chcemy też zakupić nową monstrancję. Przy tej okazji stworzymy w parafii Bractwo Eucharystyczne. Jakie są Księdza oczekiwania ze strony parafian? Bardzo liczę na współpracę z wiernymi. Ksiądz może mieć wiele różnych pomysłów, szczególnie duszpasterskich, ale jak nie ma oddźwięku ze strony parafian to trudno księdzu cokolwiek zrobić. Ta współpraca jest potrzebna w każdej dziedzinie. Ksiądz musi słuchać propozycji i wskazówek wiernych, być otwartym na to, co ludzie proponują, ale musi też kierować się rozwagą i roztropnością. Jakie są Księdza zainteresowania? Interesuję się różnymi dyscyplinami sportu. Jako młody człowiek uprawiałem przez pięć lat szermierkę. Obecnie lubię oglądać piłkę nożną, lekkoatletykę, a czasami jeżdżę na rowerze. Lubię też podróżować. Czy ma Ksiądz jakieś marzenia na następne lata pełnienia posługi kapłańskiej?

stworzyć Kaplicę Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu, bo Konkatedra na to zasługuje. Ksiądz Biskup przychylił się pozytywnie do tej propozycji. Inauguracja tej kaplicy będzie miała miejsce w kwietniu przyszłego roku. Kaplica Wieczystej Adoracji jest pomyślana jako trwały dar II Kongresu Eucharystycznego, który na przełomie maja i czerwca odbył się w Diecezji Kaliskiej, a także będzie to związane 1050. rocznicą chrztu Polski. Kaplica będzie znajdować się w bocznym ołtarzu Najświętszego Serca Pana Jezusa. Musimy odnowić to miejsce, przygotować specjalny postument pod monstrancję, a także zabezpieczenia alarmowe, aby nikt nie dopuścił się profanacji Najwww.konkatedra-ostrowwlkp.pl

Proszę Boga, aby dawał mi zdrowie i siły. Potrzebuje ich bardzo wiele, szczególnie teraz, kiedy jestem proboszczem parafii konkatedralnej. To wielka parafia i co za tym idzie - wiele różnych trudnych sytuacji, problemów. Proszę Boga, abym potrafił podejmować trafne, roztropne decyzje. Modlę się, by Bóg dalej stawiał na drodze mojego życia dobrych i chętnych do pomocy ludzi, którzy są otwarci na wspólne działanie i pragną się zaangażować w życie parafii. Proszę też o to, bym miał odwagę upomnieć, kiedy będzie taka potrzeba. Pan Bóg przygotował dla mnie kolejne odpowiedzialne i ważne zadanie. Staram się w życiu iść za głosem Jezusa, świadomy swoich słabości i niepewności. Wierzę, że Bóg będzie obok mnie i będzie dalej prowadził przez życie. Wszystkich proszę o modlitwę. Rozmawiała: Ewa Kotowska-Rasiak

9


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 5/2015

Kochana Młodzieży – „Nie lękajcie się” Z związku ze zbliżającymi się Światowymi Dniami Młodzieży z udziałem Ojca Świętego Franciszka pragniemy i z naszej parafii zorganizować wyjazd na to wielkie modlitewne spotkanie ludzi z całego świata. Pierwsze spotkanie organizacyjne odbywa się w dniu ukazania powakacyjnego numeru. Wszystkich chętnych na wyjazd do Krakowa prosimy o zgłaszanie się do biura parafialnego bądź osobiście do ks. Pawła, który jest odpowiedzialny za całość przygotowania. Poznajmy dziś krótką historię Światowych Dni Młodzieży. Za początek Światowych Dni Młodzieży uważa się rok 1986, jednak ich pomysł przyszedł do głowy Papieżowi, Janowi Pawłowi II, rok wcześniej podczas spotkania z młodymi z całego świata na placu przed bazyliką św. Jana na Lateranie. Uradowany tym faktem Papież postanowił odtąd każdego roku spotykać się z młodzieżą w ramach Światowego Dnia Młodzieży obchodzonego w Niedzielę Palmową. Plan ten został wcielony w życie w roku 1986. Wybór Niedzieli Palmowej na dzień spotkania z młodzieżą jest związany z pamiątką wjazdu Chrystusa do Jerozolimy, podczas którego okrzyki: „Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie! Hosanna na wysokościach” (Mt 21, 9), wznoszone były głównie przez młodych. Ich udział w Światowych Dniach Młodzieży ma być dalszym utrwalaniem tej tradycji Kościoła. Od zorganizowania pierwszych Światowych Dni Młodzieży do dziś zachowują one swój podwójny charakter. Co roku odbywają się w diecezjach całego świata, a co dwa lub trzy lata wyznaczone zostaje jedno miejsce na kuli ziemskiej, gdzie młodzi ze wszystkich kontynentów oczekują przyjazdu Papieża, który zawsze zaszczycał te dni swoją obecnością. 30 listopada 1986 Ojciec Święty wydał swoje pierwsze orędzie poświęcone organizacji i przygotowaniom do Światowych Dni Młodzieży, które od tej pory będzie zawsze towarzyszyło młodym, służąc jako duchowe przesłanie i zapis zadań do zrealizowania, aby 10

jak najlepiej mogli się przygotować do obchodów. W Niedzielę Palmową roku 1986 Papież przekazał młodym zwykły, drewniany krzyż, który za każdym razem wędruje do kraju, w którym będą się odbywać kolejne Światowe Dni Młodzieży. Na krzyżu zostały wyryte słowa Papieża w czterech językach: Nieście go po całym świecie jako znak miłości Pana Jezusa do całej ludzkości i głoście wszystkim, że zbawienie i odkupienie jest tylko w Chrystusie umarłym i zmartwychwstałym. Od Niedzieli Palmowej 2003 roku razem z Krzyżem wędruje ikona Matki Bożej Salus Populi Romani. Fakt ten jest związany z obchodzonym wtedy rokiem Różańca oraz tematem orędzia przekazanego przez Papieża młodym, którego mottem stały się słowa Jezusa do Matki i ucznia stojących pod Krzyżem: Oto Matka twoja (J 19,27). Cdn. ks. Paweł

Szanowni Parafianie! Poszukujemy zdjęć wykonanych podczas wizyty Prymasa Polski, Ks. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w dniach 3-4 września 1966 roku w farze ostrowskiej. Prymas przybył do Ostrowa w związku z koronacją Matki Boskiej Skalmierzyckiej w towarzystwie Ks. Abpa Metropolity Antoniego Baraniaka. Chcemy zrobić kopie, skany tych zdjęć czy pamiątek i zwrócimy właścicielom. Na pewno takie zdjęcia i dokumenty są w wielu domach. Prosimy o udostępnienie nam ich lub o ich kopie. Serdecznie o to prosimy. ks. Mateusz

WRZESIEŃ 2015


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 5/2015

Błogosławiony Fryderyk Ozanam Często mamy możliwość nie tylko widzieć, ale i spotykać się z osobami, które współczują lub nawet pomagają rodzinom znajdującym się w trudnych warunkach materialnych. Do takich należą również osoby należące do istniejącego od 1855 r. przy naszej konkatedrze Stowarzyszenia Konferencji św. Wincentego a Paulo. Wzorem do działalności Konferencji w Polsce był kierunek działania zainicjowany przez francuskich studentów pod kierunkiem, również studenta francuskiej Sorbony, później profesora tej uczelni. Ozanam był synem francuskiego lekarza, pracującego dla wojska we Włoszech. Jego matka, pochodząca z bogatej rodziny kupieckiej oglądała jako dziecko okrucieństwa wielkiej rewolucji w tym jej ojca i matkę wleczono do więzienia, jak mordowano jej brata, była bardzo świątobliwą osobą i kochająca ubogich ludzi. Ozanam niejednokrotnie odwiedzał z nią ubogiej rodziny. Ta matka w 1839 roku umarła na rękach Fryderyka aktami wiary, nadziei i miłości. Pracująca w jego rodzinie służąca przez 72 lata i umierająca jako 87-letnia osoba odeszła w otoczeniu chlebodawców. Ozanam był jednym z sześciorga dzieci Ozanamów. Jego brat był księdzem oddanym działalności misyjnej, a najmłodszy brat lekarzem. Jak później pisał Fryderyk „Bóg dał mi tą łaskę, że urodziłem się w wierze katolickiej i jako dziecko pozwolił spoczywać na kolanach chrześcijańskiego ojca i świątobliwej matki. Jak widzimy, Fryderyk Ozanam pochodził z inteligentnej, ale pracującej rodziny. Jednocześnie od dziecka poznał trud życia, walkę o byt i z domu wyniósł pełne zrozumienie dla losów biednych ludzi, co później będzie jednym z motywów działania dla wyjścia człowieka z nędzy. Nie zależnie od tego przeżył wątpliwości i pokusy w wierze, które nauczyły go wyrozumiałości dla innych i jednocześnie cenić wiarę jako najdroższy skarb, który należy chronić. W 1831 r. Fryderyk udał się na studia do Paryża. Tutaj przeżył kłopotliwe sytuacje. Współlokatorzy na stancji, na której mieszkał swoim głośnym i ordynarnym zachowaniem „działali mu na nerwy”. Również atmosfera Paryża budziła w nim wstręt. Pewnego razu odwiedził Ampera, znajomego swojego ojca, profesora matematyki, astronomii i fizyki. Amper udostępnił mu swój pokój i wyżywienie. Ozanama najwięcej uderzyła głęboka wiara Ampera, którego życie i religia są nierozdzielne. Po pewnym czasie Ozanam znalazł sześciu młodych ludzi, którzy podzielali jego myślenie i wspólnie umacniali się w wierze. Po okresie wspólnych spotkań i prowadzeniu dyskusji www.konkatedra-ostrowwlkp.pl

na temat sensu życia, a także rozpoczęcia szerszego, publicznego działania i prowadzić pożyteczne działania w życiu publicznym. Duchowy brat Fryderyka Ozanama imieniem Alfons w 1879 r. napisał „Staliśmy się kolebką wspólnoty wincentyńskiej’’ i tak jest rzeczywiście. Obecnie nie ma różnicy czy dana jednostka powstała przed XIX wiekiem lub wcześniej, to znaczy po powołaniu jej w XVII lub XVIII wieku przedmiotem jej działania jest każdy człowiekiem niezależnie od wieku życia i w tej pracy młodzi ludzie w wieku szkolnym również biorą udział. Konferencja Św. Wincentego a Paulo zaprasza do współpracy każdego człowieka, który widząc człowieka potrzebującego - pomocy chciałaby udzielać. Na terenie naszej parafii w bieżącym roku jest ok. 200 rodzin, liczą one ponad 500 osób. Pracą Konferencji kieruje Siostra Irena Dutkowska. Niezależnie od Konferencji osób dorosłych mamy Mini Konferencję do której należy młodzież i dzieci działające na swój sposób. Ich przewodniczącą jest Siostra Martyna Mochowicz. Ostrowska Konferencja prowadzi również dziecięcą świetlicę, z której korzysta czterdzieścioro dzieci. Ta świetlica nazwana przez dzieci „Boże Podwórko” istnieje od 24.10.2004 r. Po jej powstaniu kierowała nią do 31.12.2006 r. jej współzałożycielka razem z Bratem Jerzym Grzegorskim, Siostra Eulalia Jankowiak. Natomiast od 01.01.2007 r. świetlicę prowadzi Siostra Ewa Konieczna. Jednostką nadrzędną Konferencji, z którą nasz oddział ściśle współpracuje jest Zarząd Główny w Warszawie. Niektórzy członkowie ostrowskiej jednostki byli powoływani do pełnienia funkcji w Warszawie. Siostra Irena Dutkowska od kilku kadencji jest z-cą przewodniczącej Komisji Rewizyjnej Zarządu Głównego. Siostra Ewa Konieczna od 2012 r. pełni funkcję przewodniczącej Zarządu Głównego, którą przejęła po Jerzym Grzegorskim przewodniczącym w latach 20072012, a wcześniej dwie kadencje był z-cą przewodniczącego w Warszawie. Niezależnie od Zarządu Głównego w Warszawie działalność charytatywną, w wymiarze światowym kieruje Internationale Societe de Saint Vincent de Paule w Paryżu. Formą oceny, między innymi na wniosek Ks. Bpa Stanisława Napierały, działalności charytatywnej oraz w diecezjalnej Akcji Katolickiej jest nadane byłemu przewodniczącemu ostrowskiej Konferencji, przez Ojca Świętego Jana Pawła II odznaczenia PRO ECCLESIA ET PONTIFICE. Jerzy Grzegorski

11


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 5/2015

I ty możesz doświadczyć cudów w życiu codziennym Jeżeli chcesz, to jest możliwość doświadczenia cudów, opisanych w Piśmie Świętym. Dosłownie i w przenośni. Co by się nie działo ważne byś ufał/ ufała. I nie są to jakieś frazesy z Biblii albo teksty przeznaczone tylko dla świętych. Każdy z nas w codziennym życiu może doświadczać cudów, każdy. Musimy tylko przestać myśleć „takie życie to nie dla mnie”, „to jest tylko zmyślona bajeczka”, „ja jestem normalna, a takie rzeczy to tylko fanatycy religijni, dziwacy, albo jakaś dziewczyna cicha, która od dziecka rozmawia z Bogiem i dla niej takie sprawy to normalność”. Nic bardziej mylnego, życie prowadzące do świętości jest dla każdego z nas, w każdym położeniu: materialnym, duchowym, geograficznym i geopolitycznym. Wydawało mi się kiedyś, że opowieści z Biblii to są fantastyczne historyjki. Zagłębiając się w nią i żyjąc Bożym słowem widziałem, że wiele tych rzeczy musiało dziać się naprawdę, ponieważ sam zacząłem doświadczać drobnych cudów w życiu codziennym. I faktycznie Stary Testament ma chyba wiele opowieści lekko zabarwionych, gdzie znaczenie jest symboliczne, bo chociażby stworzenie świata przez Boga wcale nie musiało trwać 7 dni. Albo żona Lota, która stała się słupem soli z racji obejrzenia się za siebie, gdy uciekali wraz z mężem z Sodomy i Gomory. Wydaje mi się, iż w rzeczywistości zginęła na skutek ociągania się, co symbolicznie nazywa się oglądaniem się za siebie. Uważam, że wiele opowieści jest prawdziwych jak chociażby opowieść o Judzie Machebeuszu, który pobił wielokrotnie dużo liczniejsze wojska; albo w przypadku aniołów którzy odwiedzili Lota, którzy zaatakowani przez mężczyzn z Sodomy porazili ich tak, że tamci stracili wzrok. Albo opowieść o Judycie w księdze Judyty. Myślę, że to co się przytrafiło głównej bohaterce, miało miejsce w dziejach świata. Prorokowi Eliaszowi przydarzyło się wszystko co jest opisane w księdze o tej samej nazwie. Susza, tułaczka, dzban mąki, który się nie wyczerpał, ucieczka na pustynię przed królową Izebel, ognisty rydwan, który wziął proroka do nieba za życia. Eliasz nauczył się wiary, wiary prawdziwej, przez różne doświadczenia, które Bóg na niego zgotował. Nauczył się prosić wprost, a nie modlić się na ilość, 12

że im więcej będzie się modlił w danej sprawie tym lepiej ta sprawa będzie rozwiązana (nonsens!). On wypełniał wolę Bożą, która była dla niego bardzo trudna. Bóg szczególne trudności zesłał na Eliasza (oczywiście za Jego zgodą). W czym się objawiała ta trudność spełniania tego do czego Bóg powołał Eliasza? W tym, że oto świątobliwy bogobojny człowiek wysłany jest do pogan by tam głosił słowo Boże. W tamtych czasach obelgą, obrazą było zadawanie się z niewierzącymi w Boga Jahwe, a co dopiero mieszkać pośród nich. Potem okazało się, że była susza i Eliasz został wysłany do wdowy, jednej z biedniejszych w okolicy. I Eliasz zamiast siedzieć wśród możnych jak to się mówi „na salonach”, został wysłany w biedne okolice do niewiernych, gdzie jedzenie podawał mu kruk, zwierze nieczyste (a nieczyste z tego powodu, że mówi kras kras, co znaczy „później”, później to zrobię, czyli odwlekanie spraw na później). Potem Eliasz poszedł do władców tamtejszej krainy i wypominał im ich grzechy. Udowodnił im nawet, że ich prorocy mylą się, co do swoich wierzeń, poprzez ogień, który Eliasz uzyskał, a którego nie mogli uzyskać prorocy Izebel. I mimo że udowodnił, że grzeszą, że się mylą, że ich bożki nie są prawdziwe, to tamci nie odwrócili się od swoich grzechów, a nawet królowa Izebel prześladowała go, chciała zabić. Eliasz musiał uchodzić na pustynie. Tam Bóg porwał go ognistym rydwanem do nieba, żywego. Pójście za Chrystusem jest drogą świadomą, pełną wyrzeczeń, ale dającą pewność siebie, dającą wszystko, czego potrzeba, dającą pokój duszy, dającą dobry i głęboki sen, dającą radość i spełnienie, dającą to o co człowiek z całych sił zabiega, czyli dającą SZCZĘŚCIE. Nie bądźmy obojętni! Żyjmy! Bądźmy gorący albo zimni, nigdy letni! Rozmawiajmy z Bogiem. Pytajmy go. Radźmy się go. W ucisku ufajmy. W dobrych chwilach dziękujmy. I prośmy o wszystko co chcemy otrzymać. Od rzeczy małych po wielkie. Pamiętajmy o tym, że On jest wszechmogący, wszystko może ci dać. Wszystko! On wie, co jest dla Ciebie najlepsze, On zna Twoje wszystkie pragnienia. On Cię stworzył i wie, do czego powołał. Paradoksalnie wie On lepiej od Ciebie co jest dla Ciebie dobre. Zaufaj mu, radź się go i próbuj życia, smakuj dopytuj, nie poddawaj się, gdy nie wychodzi. WRZESIEŃ 2015


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 5/2015

Walcz o wszystko czego pragniesz. Staraj się o więcej mówi Jezus. Nie poprzestawaj na przeciętności. Ufaj mu, a cuda poleją się strumieniami Twojego życia. Wiedz, że ma to znaczenie jak żyjesz, na co poświęcasz czas, co jesz, jaki jesteś wobec drugiego człowieka. Bo chrześcijaństwo nie ogranicza się do pobożnego pójścia do kościoła w niedzielę, zjedzenie niedzielnego obiadku i zmówienie jednej modlitwy więcej o ile w ogóle. Cuda mogą się dziać. Będą się działy, jeśli uwierzysz i zawierzysz się Chrystusowi. Gdy będziesz ufał pomimo nieraz sytuacji, które „na pierwszy rzut oka” zdają się być beznadziejnymi. Zwykli ludzie, ludzie zamożni, inteligencja narodów nie czy-

nią cudów, bo sprawy załatwiają na sposób ludzki, a Bóg zaczyna działać, gdy wbrew wszystkiemu ty wychodzisz z łódki idziesz do Jezusa i razem kroczycie po jeziorze. I nie możesz się bać, lękać bo wpadniesz do wody jak Piotr, który się uląkł wiatru. Dlatego wierz do końca, że z beznadziejnej sprawy On cię wyciągnie, ale chce Twojego zaufania. Nie bądź „letni”. Wiedz, że stanie się to, o co prosisz, jeżeli miłujesz Boga, pełnisz Jego wolę. A jeśli Bóg ci czegoś nie da, to może cię przed czymś broni, albo chce dać ci jeszcze więcej. On Cię bezgranicznie kocha. I nie chciej oglądać cudów po to, by je oglądać. One same będą się działy jak będziesz wierzył. Odwagi! On jest przy Tobie, kocha cię i czuwa. Krzysiek

Króluj nam Chryste! Drodzy Ministranci! Tym radosnym wezwaniem rozpoczynamy kolejny rok szkolny. Przed Wami wiele wyzwań i obowiązków. Życie każdego dnia przygotowuje dla nas nowe zadania. W tym natłoku często zapominamy o tym, co jest dla każdego z nas, a szczególnie dla ministrantów najważniejsze. To kontakt z Panem Bogiem. I to właśnie wy macie ten przywilej, by każdego dnia być blisko ołtarza, by być blisko Pana Boga. Tak jak staracie się wykonać swoje obowiązki, tak też w czasie roku szkolnego starajcie się pamiętać o swojej służbie przy ołtarzu. To wielki zaszczyt być tak blisko Pana Jezusa. Kiedy służycie przez czytanie, śpiew i ogólnie przez pomoc kapłanowi, przypominacie Apostołów, którzy całe swoje życie oddali Chrystusowi. I tak jak Jezus powoływał uczniów tak dziś powołuje Was do służby w Kościele. Msza św. jest czymś niesamowitym, a kiedy ołtarz otacza grono ministrantów, Eucharystia wygląda jeszcze piękniej. Na progu nowego roku szkolnego stoi przed Wami bardzo trudne, ale możliwe do zrealizowania zadanie. Zachęcajcie Waszych kolegów, by pozytywnie odpowiedzieli na ten głos Pana Jezusa, który woła do każdego z Was. Pamiętajcie, że bycie ministrantem nie polega tylko na służeniu przy ołtarzu. Być ministrantem to także świadczyć o Bogu w każdym miejscu. Czeka Was wiele wyjazdów i spotkań. To także okazje, by pokazać, że jesteście w drużynie Jezusa. Do zobaczenia przy ołtarzu! Ks. Jakub

www.konkatedra-ostrowwlkp.pl

13


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 5/2015

KOCHANE DZIECI Czas wakacji dobiegł końca. Był to okres, w którym odkrywaliście Boga w pięknie stworzonego świata. Nie można jednak zapomnieć, że był to również czas, w którym ważny był udział w niedzielnej Eucharystii. W pierwszym zadaniu, jakie dla Was przygotowałam musicie odnaleźć drogę do kościoła - naszej Konkatedry, która prowadzi przez labirynt.

Mam nadzieję, że w czasie wakacji pamiętaliście o modlitwie. Drugie zadanie polega na pokolorowaniu tych obrazków, które są z nią związane.

Anna Kierzek

14

WRZESIEŃ 2015


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 5/2015

Zmiana Opiekuna Straż Honorowa Najświętszego Serca Pana Jezusa przy ostrowskiej Konkatedrze działa od 1932 roku. Przez wiele lat Opiekunem był ks. kan. Ryszard Jaśkiewicz jednak ostatnio musiał złożyć rezygnację ze względu na stan zdrowia. Na jego miejsce powołano ks. Mateusza Seteckiego, który po raz pierwszy spotkał się z członkami Arcybractwa 4 września. W każdy pierwszy piątek miesiąca wszyscy członkowie spotykają się o godz. 8.00 na Mszy św. wynagradzającej Najświętszemu Sercu Pana Jezusa za grzechy nasze i całego świata odprawianej przez Opiekuna. Przedtem zelatorka Halina Berger wymienia bileciki z tematami rozważań na dany miesiąc, a po Mszy św. wszyscy spotykają się w Domu Katolickim, aby rozważać różne zagadnienia związane z życiem religijnym pogłębiające ich wiedzę. Na spotkaniu rozważano jakie tematy powinny

być omawiane na najbliższych spotkaniach i zastanawiano się nad organizację wyjazdu pielgrzymkowego w Roku Miłosierdzia do Światowego Centrum Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach. eRBe

Związek małżeński zawarli... CZERWIEC Konrad Tokarski i Izabela Gąbka Remigiusz Rogala i Klaudia Idziorek Dawid Kończyński i Dorota Guzior Jakub Tysiak i Magdalena Urbaniak Mateusz Galewski i Marta Szymkowiak Damian Stawik i Iwona Rostalska Mateusz Kukuła i Agnieszka Sadowska Jakub Wrona i Bogna Świniarska Krzysztof Wolczyński i Katarzyna Smętek Andrzej Czachor i Monika Potasznik Krzysztof Pawlak i Marta Kelner Adam Latosh i Dominika Sokół LIPIEC Bartosz Garczarek i Anna Koralewska Zbigniew Smętek i Justyna Kubiak Przemysław Toczkowski i Natalia Cieluch

www.konkatedra-ostrowwlkp.pl

Krzysztof Lijewski i Joanna Łasecka Mateusz Jaś i Anna Łacek Krzysztof Michniewicz i Anna Pasiak Jarosław Szkudlarz i Aleksandra Konieczna SIERPIEŃ Paweł Grabiński i Aneta Konieczna Krystian Żarczyński i Marta Szczygieł Tomasz Matuszczak i Monika Hurna Maciej Bachman i Natalia Gozdek Radosław Ziembiewicz i Kamila Suliga Piotr Andrzejewski i Izabela Malchrzycka Łukasz Menzel i Anna Russek Wojciech Dereziński i Aneta Golińska Zbigniew Suszka i Justyna Adamek Daniel Stodolny i Monika Kupaj Piotr Laszkiewicz i Karolina Raszewska Mariusz Stopyra i Marta Kazimiera Szyszka

15


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 5/2015

Odeszli do Wieczności... CZERWIEC + Kazimierz Piasecki, l.88 + Zofia Ordziniak, l.75 + Władysława Łąg, l.95 + Danuta Podlas, l.81 + Józef Sarka, l.81 + Teodor Rokicki, l.82 + Andrzej Zalewski, l.69 + Halina Bednarczyk, l.83 + Henryk Drygas, l.65 + Stefan Antkowiak, l.81 + Ignacy Ćwiek, l.88

LIPIEC + Ireneusz Jędrzejczak, l.62 + Janina Smog, l.72 + Janina Kubiak, l.85 + Teresa Popłonyk, l.52 + Henryk Kucharski, l.70 + Czesław Kmieciak, l.67 + Ks. Józef Grecki, l.88 + Aleksandra Adamczak, l.67 + Franciszek Tokarski, l.87 + Teresa Krzak, l.80 + Danuta Guździoł, l.82 + Tomasz Skorupa, l.44 + Henryk Owczarek, l.69

+ Irena Ehlert, l.85 + Teresa Spychalska, l.69 + Anna Maroszek, l.49 SIERPIEŃ + Tadeusz Górski, l.91 + Barbara Sukiennicka, l.82 + Józefa Wawrzyniak, l.86 + Maria Rachula, l.66 + Irena Pacyna, l.90 + Janina Kempa, l.77 + Jan Błaszczak, l.78 + Hanna Babińska, l.65 + Lech Tyrna, l.69

+ Monika Jakubowska, l.90 + Stefania Cichoradzka, l.82 + Sylwester Stęclik, l.71 + Kazimierz Matuszkiewicz, l.87 + Zbigniew Marciniak, l.73 + Piotr Binek, l.63 + Marianna Gniazdowska, l.80 + Helena Podskarbi, l.86 + Wiesław Górski, l.72 + Salomea Stępień, l.85 + Czesława Niewiadoma, l.84 + Bożena Kasprzak, l.59

Sakrament chrztu przyjęli... CZERWIEC Jack Alexander Tigwell Lena Maria Ilska Amelia Price Mieszko Jan Owczarek Nikodem Ignacy Stodolny Antonina Alicja Sobczak Maciej Glapa Oliwier Błaszczyk Kacper Oskar Babiński Melania Tysiak Xavier Natan Dera

Zuzanna Natalia Naskręcka Zuzanna Małgorzata Kuźnik Adam Szkudlarek Franciszek Olbert Piotr Ostenda Kazimierz Wasiela Wiktoria Mańka Natalia Grupa Julia Ewa Bombicka

Zuzanna Mielcarek Maria Magdalena Smug Lena Barbara Hałas Zuzanna Strzyż Oliwier Tomasz Jendrzejewski Agata Ukleja Hanna Witek Alan Piastowski Pola Maria Aps

LIPIEC Kamil Smentek

SIERPIEŃ Kuba Szymczak

Gabriela Stachowiak Nataniel Krzesiński Jakub Machnik Kajetan Tomasz Ziembiewicz Antoni Walczak Ada Wróblewska Karolina Katarzyna Rosada Iga Świszcz Brajan Paweł Kraniecki Kornelia Niklas Emilia Fibig Sara Rajapakse

Msze Święte

W niedzielę: - 7.00, - 8.15, - 9.30, - 10.45 (ze szczególnym udziałem dzieci), - 12.00, - 13.15, - 18.00 (ze szczególnym udziałem młodzieży), - 20.30, - 7.00 (Siostry Elżbietanki, ul. Gimnazjalna) - 8.00 (Siostry Klaryski, ul. Kard. Dalbora)

W dni powszednie: - 7.00, - 8.00, - 18.30, - 6.30 (Siostry Elżbietanki, ul. Gimnazjalna), - 7.00 (Siostry Klaryski, ul. Kard. Dalbora). NUMER KONTA PARAFIALNEGO BANK ZACHODNI WBK S.A.: 88 1090 1160 0000 0000 1601 0496

Zespół Redakcyjny: ks. Mateusz Setecki (red. nacz.), ks. Paweł Wczesny, ks. Jakub Rachwalski, kleryk Aleksy Stasiak, Jerzy Grzegorski, Renata Jurowicz, Ewa Kotowska-Rasiak, Justyna Sprutta, Anna Kierzek, Dawid Łakomy, Jacek Ryczkiewicz, Ryszard Bartoszek i inni. Korekta: Elżbieta Kaźmierczak. Rycina Konkatedry ze zbiorów firmy Wienerberger.

Wydawca: Parafia Konkatedralna pw. św. Stanisława Biskupa Męczennika w Ostrowie Wielkopolskim. gazetka@konkatedra-ostrowwlkp.pl Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania i redagowania nadesłanych artykułów. Gazetka przeznaczona do użytku wewnętrznego

Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 5/2015 (212) wrzesień  
Advertisement