Page 1

Nr 3/2015 (210) MAJ

Pismo parafii pw. św. Stanisława Biskupa Męczennika w Ostrowie Wielkopolskim

maj - miesiąc MARYJNY

28 maja - 4 czerwca 2015 r. (program na str. 3)


Maj - miesiąc MARYJNY

Święta Maryjo, módl się za nami Maj jest miesiącem tradycyjnie poświęconym Matce Bożej. Co to dla nas oznacza? Pierwszym skojarzeniem jest zapewne nabożeństwo majowe, którego rdzeniem jest Litania Loretańska. Można zapytać: czym się różni maryjność października od maryjności maja? W obu tych miesiącach modlimy się za wstawiennictwem Matki Bożej, jesienią na różańcu świętym, wiosną zaś litanią. Każde z obu tych nabożeństw ma jednak swoje charakterystyczne rysy. Różaniec jest modlitwą skoncentrowaną na Chrystusie. To tajemnice przede wszystkim Jego życia w nim rozważamy. Litania ma inny charakter. To Maryja stoi w jej centrum. Trzeba jednak podkreślić, że stojąc w centrum, zawsze wskazuje na Chrystusa. Główną część litanii stanowią nieco ponad 52 wezwania (niektóre wezwania mają charakter lokalny, stąd ich liczba może być różna). Choć wiele z nich może brzmieć jak proste poetyckie epitety, okazuje się, że każdemu wezwaniu można przypisać albo stosowny fragment biblijny, albo prawdę przekazaną przez Tradycję. Z uwagi na tę głęboką treść zawartą w tekście litanii, Stolica Apostolska broni jej przed nieaprobowanymi przeróbkami. Te litanijne wezwania pięknie opiewają cnoty Maryi oraz opisują jej rolę w Kościele. Przyjrzyjmy się im pobieżnie. Pierwsze trzy wezwania zaczynają się od słowa „Święta”. Już w tych wezwaniach znajdujemy bogactwo wiedzy o Maryi: jest święta, jest Matką Boga, jest Panną nad pannami. Co to znaczy? Że czcimy jej bezgraniczne oddanie się Bogu, jakie okazała przyjmując Jego Syna do swojego łona, a które kontynuowała w swoim dziewictwie. Te trzy określenia już pobudzają do okazywania jej ogromnej czci. Ludzka natura domaga się jednak wielu powtórzeń, aby tę samą treść, powtarzaną w różnych słowach, coraz lepiej przyswajać. 2

Kolejne trzynaście wezwań opisuje macierzyństwo Maryi, zgodnie z tym, czego nasza matka, a jej córka, Kościół Święty, o nim naucza. W tych tytułach zawarta jest nie tylko ogromna wiedza teologiczna o Maryi, ale także spora dawka prawd o Bogu. Śpiewamy w litanii, że będąc matką Chrystusa, jest matką łaski Bożej i Miłosierdzia, a także Stworzyciela, bo i Chrystus brał udział w stwarzaniu świata. To wszystko jest zawarte w tej litanii. Dalsze wezwania sławią poszczególne przymioty Maryi jako osoby: jej roztropność, łaskawość, wierność. Spotkać tam można wiele tytułów biblijnych, które mogą czasem sprawiać MB Loretańska trudność: „Różo duchowna”, „Wieżo Dawidowa”, „Domie złoty”... Nawet jeśli niektórych wezwań nie rozumiemy, ich nabożne wymawianie jest wielką pochwałą Matki Bożej. Kolejne wezwania: „uzdrowienie chorych”, „ucieczko grzesznych”, „pocieszycielko strapionych”... Seria wezwań „Królowo...”. Te wszystkie zwroty opisuję rolę Maryi w życiu Kościoła i naszym życiu. Ona jest naszą wspomożycielką we wszystkich trudnościach. Sama doznała wielkiego bólu („Królowo Męczenników”), i jest gotowa pomagać nam w naszym. Każde wezwanie kończy się słowami: „módl się za nami”. Sam ten zwrot wskazuje na Boga. Maryja nie ma władzy, by się nad nami zmiłować, by nam przebaczyć i ofiarować zbawienie. To jej Syna prosimy: „zmiłuj się nad nami”, zaś Jego Matka pomaga nam tę prośbę zanosić. Nie tylko w maju i w październiku, ale przez całe życie. Dawid Łakomy

MAJ 2015


Kongres Eucharystyczny

Diecezjalny Kongres Eucharystyczny Centralne obchody Diecezjalnego Kongresu Eucharystycznego odbędą się od 28 maja do 4 czerwca 2015 roku między innymi w konkatedrze w Ostrowie Wielkopolskim.

P R O G R A M 28 maja - katedra św. Mikołaja w Kaliszu – rozpoczęcie kongresu Stacja kongresowa z udziałem przedstawicieli władz samorządowych i dekanatów kaliskich 17.30 - Konferencja - ks. prof. dr hab. Krzysztof Konecki z Włocławka 18.30 - Msza św. - przewodniczy ks. bp Edward Janiak

1 czerwca - Kościół Miłosierdzia Bożego w Kaliszu Stacja kongresowa z udziałem młodzież bierzmowanej Kalisza, Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, duszpasterstwa młodzieży i akademickiego 17.00 - Konferencja - ks. prof. dr hab. Paweł Bortkiewicz z Poznania Godz. 18.00 - Msza Święta

29 maja - konkatedra św. Stanisława B.M. w Ostrowie Wlkp. Stacja kongresowa z udziałem przedstawicieli ludzi pracy, rolników, ogrodników, sadowników, rzemieślników, środowisk twórczych i dekanatu ostrowskiego I 17.00 - Ogłoszenie wyników i wręczenie nagród w konkursie o Eucharystii zorganizowanym przez Wydział Katechetyczny Kurii Diecezjalnej 17.45 - Konferencja „Poznali Go po łamaniu chleba i jak wyjaśniał im Pisma” - ks. dr hab. prof. UAM Dariusz Kwiatkowski z Kalisza 18.30 - Msza Święta – przewodniczy ks. bp senior Stanisław Napierała

2 czerwca - Kościół NMP Królowej Polski w Kaliszu Stacja kongresowa z udziałem pracowników, wolontariuszy i podopiecznych placówek i ośrodków Caritas, Szkolnych Kół Caritas, Schronisk Brata Alberta, organizacji i stowarzyszeń charytatywnych 17.00 - Konferencja - ks. dr hab. prof. UKSW Wojciech Hanc z Włocławka 18.00 - Msza Święta

30 maja - Wyższe Seminarium Duchowne w Kaliszu 9.00 - Sympozjum o Eucharystii, które rozpocznie się Mszą św. w kaplicy seminaryjnej – przewodniczy ks. bp Łukasz Buzun 18.00 - Procesja „Od Wojciecha do Józefa” połączona z Marszem dla Życia ulicami Kalisza. Rozpoczęcie procesji o godz. 18.00 nabożeństwem majowym przy kościele św. Wojciecha na Zawodziu w Kaliszu

3 czerwca - Kościół Opatrzności Bożej w Kaliszu Stacja kongresowa z udziałem wspólnot, ruchów i stowarzyszeń kościelnych (np. Ruch Światło-Życie, Neokatechumenat, Odnowa w Duchu Świętym, Żywy Różaniec, Akcja Katolicka, Bractwo św. Józefa i inne) 17.00 - Konferencja – abp Piero Marini z Rzymu 18.00 - Msza Święta 3 czerwca - Kościół Garnizonowy w Kaliszu 20.00 - Koncert Filharmonii Kaliskiej i połączonych chórów

4 czerwca - Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej 10.30 - Procesja Bożego Ciała w Kaliszu - rozpo31 maja - Bazylika św. Józefa w Kaliszu częcie w katedrze Uroczystość odpustowa Opieki św. Józefa i wspo- 11.00 - Procesja Bożego Ciała w Ostrowie Wielkomnienie XVIII rocznicy wizyty św. Jana Pawła II polskim - rozpoczęcie w kościele św. Antoniego w Kaliszu - Msza Święta o godz. 12.30 4 czerwca - Bazylika Świętego Józefa w Kaliszu 31 maja - Kościół św. Antoniego w Ostrowie Wlkp. Stacja kongresowa dla rodzin w ramach pierwszoStacja kongresowa z udziałem przedstawicieli litur- czwartkowej modlitwy w intencji rodzin i obrony życia gicznej służby ołtarza, lektorów, nadzwyczajnych 17.00 – Koncert zespołu „Golec Orkiestra” w Parku szafarzy Komunii Świętej, Eucharystycznego Ruchu przy Bazylice św. Józefa Młodych i dekanatu ostrowskiego II 18.30 – Msza św. 17.00 - Konferencja - ks. prof. dr hab. Czesław Krakowiak z Lublina 18.00 - Msza Święta www.konkatedra-ostrowwlkp.pl

3


Cuda eucharystyczne

Eucharystia, cuda i wiara Zmartwychwstały Jezus podczas każdej Eucharystii jest rzeczywiście obecny pod postaciami chleba i wina. Ludzie jednak bardzo często o tym zapominają, dlatego Jezus pragnie ożywiać naszą wiarę, w Jego realną obecność czyniąc to przez cuda eucharystyczne. Cuda te najczęściej mają miejsce, gdy pojawia się zwątpienie w to, że Chrystus rzeczywiście w czasie Eucharystii daje nam swoje Ciało i Krew. Cud eucharystyczny uzmysławia nam realność przemiany jaka dokonuje się na ołtarzu w czasie konsekracji. Nie sposób opisać wszystkich cudów eucharystycznych, które miały miejsce, dlatego skupimy się na kilku z nich. Jednym z najstarszych, dokładnie zbadanym i uznanym przez Kościół jest ten, który miał miejsce w Lanciano. Tam właśnie pewien wątpiący w przeistoczenie kapłan w czasie sprawowania Eucharystii, po wypowiedzeniu słów konsekracji zauważył, że Hostia w jego dłoniach przemieniła się we fragment Ciała, a wino znajdujące się w kielichu w Krew. Relikwie tego cudu możemy do dnia dzisiejszego oglądać w głównym ołtarzu świątyni w Lanciano (na zdjęciu). Cud ten został potwierdzony w sposób naukowy. Uznano, że fragment ciała pochodzi ze ścianki sercowej i posiada grupę krwi zgodną z tą, jaka znajduje się na Całunie Turyńskim. Pisząc o cudach eucharystycznych nie sposób ominąć tego, który wydarzył się 12 października 2008 roku w Sokółce. Kapłanowi, który rozdzielał Komunię Świętą upadł na stopień ołtarza konsekrowany komunikant. Ksiądz przeniósł Hostię do naczynia z wodą (vasculum), by mogła się rozpuścić. Ponieważ Komunikant może rozpuszczać się kilka dni, dlatego siostra zakrystianka przeniosła vasculum do sejfu w zakrystii. Początkowo zaglądała tam codziennie, jednak później o tym zapomniała. Gdy 19 października, otworzyła sejf, poczuła zapach kwaszonego chleba. W vasculum zobaczyła prawie rozpuszczony komunikant z lśniącą jak żywa, czerwoną plamką jakby lekko skrzepniętej krwi, wielkości paznokcia. Resztka śnieżnobiałego Komunikantu była zespolona z plamką krwi. Sokółka na dzień dzisiejszy jest celem wielu pielgrzymek z Polski i zagranicy. Przeprowadzone do tej pory badania wykazały, że nieznana substancja na konsekrowanej Hostii to fragment mięśnia ludzkiego serca w agonii. Cząstka Ciała Pańskiego wystawiona jest w monstrancji w kościele św. Antoniego w Sokółce. 4

Bardzo duże znaczenie w historii Kościoła miał cud we włoskiej miejscowości Bolsena w 1263 roku. Tam właśnie wydarzył się cud, który polegał na tym, że Hostia trzymana w rękach kapłana pochodzącego z Pragi, zaczęła krwawić. Krew spłynęła na korporał i posadzkę przy ołtarzu. Z cudem tym wiąże się wprowadzenie tradycji procesji Bożego Ciała, ponieważ, rezydujący w owym czasie w Orvieto, papież Urban IV wniósł procesjonalnie do miasta św. Hostię i zakrwawiony korporał. Ten gest papieża uważany jest za pierwszą oficjalną procesję Bożego Ciała. Chociaż Jezus ukazuje się nam bezpośrednio przez cuda eucharystyczne, to nie możemy jednak zapominać, że każdego dnia na całym świecie, gdy sprawowana jest Eucharystia dokonuje się ten sam cud. Po słowach konsekracji Jezus staje się obecny pod postaciami chleba i wina. Anna Kierzek

MAJ 2015


Nadzwyczajny Szafarz Komunii św.

Nadzwyczajni szafarze Komunii Świętej W naszym kościele posługują nadzwyczajni szafarze Komunii Świętej. Są to osoby świeckie, które po specjalnym przygotowaniu mogą udzielać Komunii Świętej. Po zakończeniu II Polskiego Synodu Plenarnego obradującego w latach od 1991 do 1999, w którym miałem zaszczyt uczestniczyć, określono potrzeby i zadania Nowej Ewangelizacji na przełomie II i III Tysiąclecia Chrześcijaństwa. Na synodzie stwierdzono, że: „w wielu parafiach świeccy bywają faktycznymi współpracownikami duszpasterzy, ale w wielu innych nie są dopuszczani do tych funkcji i ról, które przewidują dla nich odnośne normy kościelne – do funkcji lektorów, kantorów i nadzwyczajnych szafarzy Komunii Świętej”. Zauważono też, że „w Kościele, na mocy kapłaństwa wspólnego, istnieją liczne posługi, które nie wymagają święceń”. Również w Konstytucji o liturgii świętej podkreślono, że „ministranci, lektorzy, komentatorzy, członkowie chóru i wszyscy nadzwyczajni szafarze spełniają również prawdziwą funkcje liturgiczną”. W naszej diecezji dokładniejsze ustalenia dotyczące zasad udzielenia Komunii Świętej przez osoby świeckie, jako nadzwyczajni szafarze Komu-

nii Świętej, określono w aneksie 21 „Posługa Nadzwyczajnych Szafarzy Komunii Świętej w Diecezji Kaliskiej w Prawie Diecezjalnym Kościoła Kaliskiego” z Pierwszego Synodu Diecezji Kaliskiej. Decyzja, że mogę zostać nadzwyczajnym szafarzem Komunii Świętej sprawiła mi wielką radość. Zanim jeszcze podjąłem tę posługę zostałem przyjęty na kurs przygotowawczy, który został zorganizowany w naszej diecezji w Kaliszu. Trwał on od 21 października 2001 roku do 29 czerwca 2002 roku. Obecnie udzielanie Komunii Świętej podczas Mszy św. w kościele, chorym osobom w ich mieszkaniach w każdą niedzielę, a także osobom w Domu Opieki Społecznej napawa mnie wielką radością. Mam poczucie przydatności tym, którzy ze względu na swój stan zdrowia nie mogą uczestniczyć we Mszy świętej w kościele, a chciałby przyjmować Komunię Świętą w każdą niedzielę. Podczas tej posługi zawsze muszę mieć świadomość, że podawana im Komunia św. to jest rzeczywiście Ciało i Krew Chrystusa, które trzymam w swoim ręku i podaję drugiemu człowiekowi. Nadzwyczajny szafarz Komunii Świętej Jerzy Grzegorski

Boże Miłosierdzie Ten rok jest nietypowy. Mówi o tym siostra Elżbieta Siepak ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Już 26 kwietnia rozpoczną się uroczystości 80. rocznicy wystawienia obrazu Jezusa Miłosiernego w Ostrej Bramie w Wilnie. 15-lecie kanonizacji św. Siostry Faustyny Kowalskiej wypada 30 kwietnia, gdy św. Jan Paweł II odprawiał Mszę kanonizacyjną na Placu św. Piotra. 110.rocznica urodzin wypadnie w sierpniu, gdyż 25 przyszła na świat, a 27 została ochrzczona w kościele parafialnym w Świnicach Żarskich. Pan Jezus 13 września 1935 roku w Wilnie nauczył św. Faustynę odmawiać Koronkę www.konkatedra-ostrowwlkp.pl

do Miłosierdzia Bożego, stąd we wrześniu będziemy obchodzić 80-lecie objawienia tak ważnej dla nas modlitwy. Dodajmy do tego jeszcze dzień 1 sierpnia, gdyż tego dnia w 1925 roku wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Warszawie, czyli kolejna dziewięćdziesiąta rocznica. eRBe

5


Kapłaństwo

Kapłaństwo – dar i tajemnica Maj jest miesiącem, poświęconym nie tylko Najświętszej Maryi Pannie. Maj jest również miesiącem kapłańskim, w którym młodzi mężczyźni, świadomie i z umiłowaniem Bożego wezwania – PÓJDŹ ZA MNĄ! – przyjmują święcenia kapłaństwa lub diakonatu. Mimo, iż święcenia diakonatu odbywają się, co roku w naszej konkatedrze, często zapominamy w modlitwie o kapłanach, szczególnie posługujących w naszej parafii. Warto, zatem przypomnieć sobie to, iż każdy kapłan poświęca swoje życie Bogu właśnie w maju – miesiącu maryjnym. Całe życie oddane Bogu spoczywa niejako w rękach dobrej Matki, która najlepiej wie jak poprowadzić i wychować nowo wyświęconych, aby posługa kapłaństwa stała się uświęceniem dla ludu Bożego jak również, samego kapłana. W tegoroczny Wielki Czwartek, podczas dziękczynnej Eucharystii usłyszeliśmy znamienne słowa: „Nigdy nie będziemy zdolni do końca zrozumieć naszym ludzkim umysłem tego, co uczynił i co nadal czyni Chrystus w sakramencie Eucharystii. Nigdy też nie zrozumiemy i nie pojmiemy tajemnicy sakramentu kapłaństwa, przez które Jezus staje się obecny na ołtarzu. Przez sakrament kapłaństwa Bóg dokonuje największego cudu w czasie każdej Mszy św. Zatem, nigdy i nigdzie nie znajdziemy większego cudu ponad cud Eucharystii uobecniającej Chrystusa w czasie każdej Mszy św. I to, ten CUD, dokonuje się w każdym kościele i za każdym razem, gdy kapłan wypowiada słowa konsekracji: BIERZCIE I JEDZCIE Z TEGO WSZYSCY, TO JEST CIAŁO MOJE. Ale to nie kapłan swoją mocą dokonuje tego cudu, to nie ksiądz, mocą swojego autorytetu dokonuje przeistoczenia chleba w Ciało i Krew Przenajświętszą. Żaden człowiek nie ma takiej mocy. Tego CUDU dokonuje sam Bóg, Jezus Chrystus, który nakazał: TO CZYŃCIE NA MOJĄ PAMIĄTKĘ”. Jak więc zrozumieć samo kapłaństwo – powołanie człowieka z ludu i dla ludzi, prostego, grzesznego, niedoskonałego. Wielu młodych mężczyzn, słysząc „natarczywe” wołanie Chrystusa, zadaje sobie to pytanie: dlaczego ja? Każdy młody człowiek wiąże z życiem jakieś plany. Dlatego też, często zdarza się, że wołanie Chrystusa wydaje się być niewiarygodnym i złudnym. Młodzi, bronią się i uciekają, niczym Jonasz we wszystko, co mogłoby, choć tymczasowo zagłuszyć głos Boga. Uciekają, ponieważ noszą w sobie świadomość własnej grzeszności, ułomno6

ści oraz kruchości; świadomość tego, że kapłaństwo jest DAREM, ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ, SŁUŻBĄ i OFIARĄ. W wielkoczwartkowej homilii słyszeliśmy „Św. Jan Maria Vianney powiedział: gdyby dobrze zrozumiano, czym jest Kapłan na ziemi, można by umrzeć nie z przerażenia, lecz z miłości. Kapłaństwo to Miłość Serca Jezusowego”. Wobec tej miłości, wielu młodych ludzi czuje się niegodnymi i małymi. Ci zaś, którzy podążą za Chrystusem, za miłością Bożego Serca, żyją świadomością otrzymanej łaski, na którą w żaden sposób nie można „zarobić”. Łaski, która jest darmo danym i zadanym DAREM. Czy zatem, pamiętamy i modlimy się za naszych kapłanów? Czy potrafimy być duchowym wsparciem oraz umocnieniem dla kapłanów, którym brakuje ludzkich sił, by służyć? Czy pozwalamy, by kapłaństwo znieważano, ośmieszano, szykanowano? Bolesne i skandaliczne często, upadki słabych kapłanów, to jedna z diabelskich metod, by kapłaństwo zanegować i ośmieszyć. Czy zatem ludzie Kościoła nie powinni kapłaństwa bronić, szanować i wspierać poprzez modlitwę ustawiczną, modlitwę szczerą i żarliwą? Nie zapominajmy, że nosimy na swoich ramionach brzemię odpowiedzialności za kapłaństwo, które wobec nas pełni rolę służebną i jako katolicy, winniśmy kapłaństwa bronić i wspierać je. Nikt z nas nie jest na tyle czysty, by mógł rzucić kamieniem. Nikt! Nikt z nas nie jest na tyle niewinny, by mógł krytykować! I nikt z nas, nie jest na tyle idealny, by mógł czuć się zwolnionym od okazywania szacunku kapłanom! Dziękujmy zatem dobremu Bogu za kapłanów z naszej parafii. Dziękujmy za ich szczerą i radosną służbę dla Kościoła i ludzi. Dziękujmy za udzielone Komunie św. oraz wysłuchane spowiedzi. Dziękujmy im za to, że są pośród nas i nie zapominajmy, że nie oni wybrali siebie, lecz sam Bóg – POWOŁAŁ ICH I WEZWAŁ PO IMIENIU. Niech nabożeństwa majowe i litanie wyśpiewane ku czci Najświętszej Maryi Panny będą ofiarowane we wszystkich intencjach diakonów, którzy w tym miesiącu z rąk biskupów przyjmą święcenia kapłańskie jak również za tych kapłanów, którzy służyli nam kiedykolwiek i służą nadal mocą Chrystusa, Jedynego i Najwyższego Kapłana. wdzięczna naszym kapłanom - parafianka

MAJ 2015


Poznajemy dziedzictwo Jana Pawła II W czasie swojej pielgrzymki do Polski w 1983 roku Jan Paweł II 20 czerwca w Katowicach przypomniał, że pozdrowieniem: „Szczęść Boże!”, zwracamy się do człowieka, który pracuje, a równocześnie odnosimy jego pracę do Boga. Odnosimy pracę ludzką naprzód do Boga Stwórcy. Przede wszystkim bowiem samo dzieło stworzenia (czyli wyprowadzenia bytu wszechświata z nicości) przedstawione jest w  Księdze Rodzaju jako „praca” Boga rozłożona na sześć „dni stworzenia”. Po tych dniach Bóg odpoczął dnia siódmego (por. Rdz 2, 2), przez co Pismo Święte nakłada również na człowieka powinność odpoczynku; oddawania Bogu dnia świętego. Bóg bowiem, stwarzając człowieka na swój obraz i podobieństwo, polecił mu czynić sobie ziemię poddaną. To biblijne wyrażenie jest szczególnie głębokim i bogatym w treść określeniem pracy. Kiedy przy pracy pozdrawiamy się wzajemnie zwrotem: „Szczęść Boże!”, wyrażamy w  ten sposób naszą życzliwość wobec bliźniego, który pracuje — a równocześnie odnosimy jego pracę do Boga-Stwórcy, do Boga-Odkupiciela. Aby odkupić człowieka, Syn Boży stał się człowiekiem w łonie Maryi Dziewicy z Nazaretu, za sprawą Ducha Świętego. Chrystus odkupił nas przez krzyż i zmartwychwstanie swoje, stając się posłusznym aż do śmierci. W dzieło Odkupienia wchodzi też całe ziemskie życie Syna Bożego, Jego misja mesjańska związana z przepowiadaniem Ewangelii — a przed tym trzydzieści lat życia ukrytego, które to życie od wczesnych lat było poświęcone pracy przy warsztacie u boku Józefa z Nazaretu. Tak więc w słowo Bożego Objawienia wpisana jest ewangelia pracy, którą Kościół stale na nowo odczytuje i na nowo głosi wszystkim ludziom. Praca bowiem jest podstawowym powołaniem człowieka na tej ziemi. Mówię to w tym roku, który jest nadzwyczajnym Jubileuszem Odkupienia. Kościół cały pragnie w tym roku szczególnie głęboko zaczerpnąć sił duchowych z  tajemnicy Odkupienia. Człowiek pracy wezwany jest do tego, aby pełniej odczytał odkupieńczą treść ewangelii pracy. Wezwany jest również do tego, aby przez swą własną pracę łączył się z Chrystusem-Odkupicielem świata, który także był „człowiekiem pracy”. To wszystko — taką bogatą treść — kryją w sobie owe słowa: „Szczęść Boże!”, które tak często słyszy się w Polsce. Praca ludzka stoi bowiem w pośrodku całego życia społecznego. Poprzez nią kształtuje się sprawiedliwość i miłość społeczna, jeżeli całą dziedziną prawww.konkatedra-ostrowwlkp.pl

Bóg Stwórca i praca

cy rządzi właściwy ład moralny. Sprawiedliwość i miłość społeczna oznacza właśnie tę pełnię ładu moralnego, jaki związany jest z całym ustrojem społecznym, a w szczególności z ustrojem pracy ludzkiej. Praca posiada swoją zasadniczą wartość dlatego, że jest spełniana przez człowieka. Na tym opiera się też godność pracy, która winna być uszanowana bez względu na to, jaką pracę człowiek wykonuje. Ważne jest to, że wykonuje ją człowiek. Wykonując jakąkolwiek pracę, wyciska na niej znamię osoby: obrazu i podobieństwa Boga samego. Ważne jest także to, że człowiek wykonuje pracę dla kogoś, dla drugich. Praca jest powinnością człowieka: zarówno wobec Boga, jak też wobec ludzi, zarówno wobec własnej rodziny, jak też wobec narodu-społeczeństwa, do którego należy. Tej powinności — czyli obowiązkowi pracy — odpowiadają też uprawnienia człowieka pracy. Należy je ujmować w szerokim kontekście praw człowieka. Sprawiedliwość społeczna polega na poszanowaniu i  urzeczywistnianiu praw człowieka w  stosunku do wszystkich członków danego społeczeństwa. Na tym tle właściwej wymowy nabierają te prawa, które związane są z wykonywaną przez człowieka pracą. Jest to przede wszystkim prawo do sprawiedliwej zapłaty — sprawiedliwej, czyli takiej, która starczy również na utrzymanie rodziny. Dlatego, że człowiek pracujący jest nie tylko narzędziem produkcji, ale podmiotem; podmiotem, który w całym procesie produkcji ma pierwszeństwo przed kapitałem. Człowiek przez swoją pracę staje się właściwym gospodarzem warsztatu pracy, procesu pracy, wytworów pracy i podziału. Nas, którzy żyjemy, czeka wielki moralny wysiłek związany z ewangelią pracy: wysiłek zmierzający do wprowadzania w życie polskie sprawiedliwości i miłości społecznej. Pod znakiem Maryi — przy jej pomocy! Na ten wysiłek i trud: „Szczęść Boże!” ks. Aleksander Nawrocki

7


Zesłanie Ducha Świętego

W mocy Ducha Świętego O Duchu Świętym mówimy kiedy trwają przygotowania przed przyjęciem sakramentu bierzmowania, a potem o Nim często zapominamy. Kościół przypomina nam o Nim w Niedzielę Zesłania Ducha Świętego i możemy Go na nowo przyjąć. Popularna nazwa uroczystości Zesłania Ducha Świętego to Zielone Świątki. Jest to jedno z najstarszych świąt Kościoła. Uroczystość obchodzona jest w pięćdziesiąt dni po Zmartwychwstawaniu Pańskim, czyli Wielkanocy, i nic dziwnego, bo właśnie pięćdziesiątego dnia po swoim zmartwychwstaniu Jezus zesłał Ducha Świętego na Maryję, Apostołów, którzy byli obecni w Wieczerniku. To nie pierwsze pojawienie się Ducha Świętego. Patrząc tylko na Nowy Testament, w nim Jan Chrzciciel zapowiada: „Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie (...). On chrzcić was będzie Duchem Świętym i ogniem” (Łk 3, 16). On, czyli Jezus, którego życie związane było z Duchem Świętym. Kiedy Syn Boży został ochrzczony w Jordanie „Duch Święty zstąpił na Niego, w postaci cielesnej niby gołębica” (Łk 3, 22). Potem kiedy udał się na pustynię nie tylko był prowadzony „w Duchu Świętym”, ale „pełen Ducha Świętego” (Łk 4, 1). W synagodze w Nazarecie rozpoczynając swoją misję cytował proroctwo z Księgi Izajasza i znowu pojawił się Duch Święty: „Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę”. - W ten sposób cała działalność ewangelizacyjna Jezusa zostaje poddana działaniu Ducha – powiedział Jan Paweł II w czasie jednej ze swoich katechez. Św. Jan w Ewangelii napisał jeszcze, że Jezus nazwał Ducha Świętego Pocieszycielem, Duchem Prawdy, którego pośle od Ojca i który od Ojca pochodzi. Syn Boży mówił też o roli Ducha Świętego, ma On nas doprowadzić „do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe” (J 16, 13-14). Dzięki pomocy Ducha Świętego możemy lepiej poznać i przyjąć naukę zostawioną przez Jezusa. Wracając do dnia zesłania Duch Świętego w Wie8

czerniku - autor Dziejów Apostolskich św. Łukasz zapisał: „Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym” (Dz 2,1-1). Stało się tak, jak powiedział Jezus wstępując do nieba. Zewnętrznymi znakami zesłania Ducha Świętego były szum z nieba i ogniste języki. Uczniowie zaczęli mówić obcymi językami. Po co otrzymali ten dar? W tym czasie w Jerozolimie przebywali Żydzi z różnych narodów, którzy zbiegli się pod Wieczernik i zdziwieni usłyszeli „głoszących w różnych językach wielkie dzieła Boże”. Uczniowie Jezusa mówili w ich ojczystych językach. Zaskoczeni Żydzi pytali: co to znaczy? Niektórzy myśleli, że uczniowie „upili się młodym winem”. Wyjaśnił im to z odwagą Piotr, którzy podał argument: „Nie są pijani, jest za wczesna godzina”, to spełnia się przepowiednia proroka Joela o zesłaniu Ducha. Apostoł oparł mowę na Piśmie Świętym, bo wiedział, że jego słuchacze wiedzą i wierzą, że Słowo Boże zawsze się wypełnia. Apostoł mówił im o Synu Bożym, którego ukrzyżowali, który zmartwychwstał i zbawił każdego. Wezwał do nawrócenia, a więc do zmiany myślenia o Jezusie i Jego nauce. Ci, którzy przyjęli dobrą nowinę zostali ochrzczeni. Ten sam dar Trzeciej Osoby Trójcy Świętej Jezus pragnie ofiarować każdemu z nas i to ciągle na nowo, na dodatek w prezencie, czyli za darmo. Wystarczy poprosić o Niego i ten prezent „odpakować”, więc ważna jest wiara. A Duch Święty będzie nam pomagał kiedy nie będziemy potrafili się modlić, nawrócić, wyznać z wiarą, że „Panem jest Jezus”, ale nie tylko. Przypomnijmy sobie choćby dary znane z katechizmu: mądrości, rozumu, rady, męstwa, umiejętności, bojaźni Bożej, pobożności i wiele innych charyzmatów, o których np. pisze św. Paweł. Na koniec dodam jeszcze, że w poniedziałek tuż po uroczystości Zesłania Ducha Świętego Kościół obchodzi święto Matki Kościoła. RJ MAJ 2015


Odpust ku czci św. Stanisława W naszej parafii odbyła się uroczystość odpustowa ku czci św. Stanisława BM. Tego dnia podczas Mszy Świętej homilię wygłosił ks. dr hab. prof. UAM Dariusz Kwiatkowski. Poniżej zamieszczamy jej fragmenty, a całość można przeczytać na parafialnej stronie internetowej (www.konkatedra-ostrowwlkp.pl). Uroczystość odpustowa to wielkie święto dla parafii, można powiedzieć imieniny parafii, a zatem takiej uroczystości opuścić nie można, co więcej do takiej uroczystości trzeba było się przygotować. (…) Niektórzy mówią, że to specjalnie nie ma sensu, bo po co wspominać świętych, którzy żyli w odległych czasach, o których wiele nie wiemy. (…). Pytają: czy takie postacie mogą być wzorem dla nas ludzi, którzy żyją na początku XXI wieku (…). Kim był św. Stanisław i co chciałby nam dzisiaj powiedzieć dla nas żyjących w innych czasach? (…) Można powiedzieć, że św. Stanisław całkowicie upodobnił się do Chrystusa Dobrego Pasterza, bo (...) w końcu oddał życie za swoje owce. (...). Musimy tutaj odwrócić sytuację. (…) Św. Stanisław jako biskup był Dobrym Pasterzem, ale jako człowiek był jedną z owiec, jednym z nas, który znał swojego Pasterza Jezusa Chrystusa, który słuchał Jego głosu i szedł za Nim. Kochani, tutaj możemy znaleźć główne przesłanie dla każdego z nas. Jako ochrzczeni należymy do wspólnoty Kościoła, należymy obrazowo do owczarni Jezusa Chrystusa, (…) Kochani, również my, abyśmy doświadczyli dobroci i opieki Dobrego Pasterza musimy Go znać, a znać Go to znaczy słuchać Go (...) i iść za Nim, za Jego słowem. Tutaj bracia i siostry mamy problem. (…) Otóż my dziś tak często Słowo Boże traktujemy w sposób wybiórczy. (…) Kochani, aby doświadczyć mocy Bożego Słowa trzeba je przyjąć w całości, trzeba je przyjąć takim jakie ono jest, bo nawet jeśli Jezus mówi coś, co w danej chwili jest nam niewy-

Parafialny odpust

godne, co obnaża naszą słabość, to nie po to, aby nas potępić, aby nas zniszczyć, ale po to, aby nas zbawić, aby tę ciemność przemienić w jasność, aby dokonało się nasze nawrócenie, byśmy byli bliżej Boga. (…) Jest jeszcze jedna przeszkoda, o której trzeba powiedzieć bardzo modna, (...) młodzież mówi na katechezie katechetom, że my w parafii mamy fajnych księży, mówią piękne kazania, ale co z tego, oni tylko mówią, ale oni sami tym nie żyją. Więc skoro oni tym nie żyją, to dlaczego my mamy tym żyć? Bracia i siostry, już do Jezusa przyszli ludzie i mówili, że uczeni w Piśmie i faryzeusze nakładali na ludzi ciężary wielkie i nie do uniesienia, a sami palcem nie chcieli kiwnąć, żeby to wypełnić. Co powiedział Jezus? Powiedział prosto: słuchajcie ich, ale czynów ich nie naśladujcie. I to jest logiczne, bo kiedy przyjdzie ten moment, kiedy spotkamy się z Bogiem On nie zapyta nas o życie męża, żony, sąsiada, proboszcza czy wikariusza, On zapyta o moje życie, o to jak ja żyję, o to jak ja starałem się słuchać Słowa Bożego i jak ja starałem się to Słowo Boże wprowadzać w moje życie. Każdy jest odpowiedzialny za swoje życie. A zatem kochani co zrobić, aby poznać Chrystusa Dobrego Pasterza, usłyszeć Jego głos i pójść za tym głosem? (…) Tu niewątpliwie patronem staje się nasz patron św. Stanisław, który też słuchał Słowa Bożego, który też znał Chrystusa i szedł z Jego głosem. Tutaj odnajdywał moc, aby głosić Dobrą Nowinę, głosić prawdę, nie iść na kompromis. (…) Bracia i siostry, wydaje się, że jest to sprawa bardzo ważna, bo dziś do nas docierają różne głosy ludzi, którzy uważają się za tak zwane autorytety. (…) Tymczasem mamy Słowo Boże, mamy Chrystusa Dobrego Pasterza, który mówi, że nic nas nie odłączy od Jego miłości i kieruje do nas słowo Dobrej Nowiny, miłości, pokoju, które rodzi wiarę, nadzieję, które ukazuje sens i kierunek naszego ziemskiego pielgrzymowania, słowo, które mówi i daje pewność, że nawet jeśli tu na ziemi musi się wziąć krzyż to wiedz, że jest to tylko droga, jest to tylko przejście do życia, do zmartwychwstania. (…) Dlatego bracia i siostry może niekiedy warto zweryfikować program naszego dnia. Zobaczmy jak łatwo znaleźć czas, by oglądać mydlane seriale, (...) a nie mamy czasu choćby 5 minut, aby sięgnąć po Słowo Dobrej Nowiny, aby przybliżyć się do Dobrego Pasterza, aby poznać Jego głos, aby pójść za tym głosem (…). Dlatego prośmy bracia i siostry św. Stanisława, naszego patrona, aby uczył nas słuchania słowa Dobrego Pasterza, abyśmy tak jak on poznawali i rozpoznawali Jego głos i za tym głosem potrafili iść każdego dnia w naszych decyzjach, w naszej codzienności.

Homilię spisał ks. Aleksander Nawrocki

www.konkatedra-ostrowwlkp.pl

9


Gość z daleka

Potrzebujemy Bożego Ognia 23 kwietnia miałyśmy radość gościć na wspólnej modlitwie ojca Józefa z Indii. Do spotkania przygotowałyśmy się, wraz z obecnymi z nami gośćmi, Różańcem św., po którym Ojciec krótkim wprowadzeniem i błogosławieństwem relikwiami św. Pawła rozpoczął swoją konferencję. Zachęcał w niej do trwania w Jezusie, przyzywania i przyjęcia Ducha Świętego do naszego serca, naszego życia, między innymi w słowach: „A my potrzebujemy Bożego Ognia w sercu. (…) Ten Ogień Bóg chce nam dać - tego pragnie dla nas Jezus!”. Po wygłoszonych słowach został wystawiony Najświętszy Sakrament i każdy z uczestników modlitwy otrzymał osobiście pobłogosławiony. Dziękujemy Panu Bogu za to pełne modlitwy i Jego Miłości spotkanie. Towarzyszymy modlitwą ojcu Józefowi na rekolekcyjnej trasie w Polsce oraz całej jego posłudze. Niech będzie Bóg uwielbiony! Siostry klaryski kapucynki

Przeczytaj List do Efezjan 6, 10-20 (przypisy) i uzupełnij wolne miejsca. Pierwszą lub ostatnią literę wpisanego słowa przenieść w kratkę u dołu strony idąc za strzałką. Kiedy skończysz, dowiesz się, co wierzący powinni założyć, by przeciwstawić się złu. A więc, do dzieła!

10

MAJ 2015


dla Dzieci

W tej skrzyni pełnej skarbów znajdziesz wyrazy, których brakuje w podanej przypowieści o skarbie i perle. Znajdź te wyrazy, a następnie ukryte w nich cyfry. Wpisz wyrazy w wolne miejsca oznaczone tą samą cyfrą, co znalezione słowo. Jeśli w poszukiwaniu wyrazów napotkasz trudności, w ich pokonaniu pomoże ci Ewangelia wg św. Mateusza rozdział 13, wersety 44-46. Powodzenia!

Królestwo Niebieskie podobne jest do _______________________________ __ (1) ukrytego w _____________________(2). Znalazł go pewien człowiek i ukrył ponownie. Z _____________________ (3) poszedł, sprzedał wszystko, co miał i kupił tę ______________________(4). Dalej, podobne jest Królestwo Niebieskie do ________________________(5) poszukującego pięknych _____________________(6). Gdy znalazł jedną __________________________________________________(7) perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał i kupił ją. s. M. Jadwiga

www.konkatedra-ostrowwlkp.pl

11


Wokół nas Niniejsze pogrzeby, chrzty i śluby dokonały się w MARCU i KWIETNIU 2015 r. Odeszli do Wieczności... Marian Jelcik, ul. Wrocławska Kazimiera Walczak, ul. Grabowska Ludwika Kaźmierczak, ul. Prof. Kaliny Krystyna Sieradzka, ul. Majdan Janina Majewska–Rogalska, ul. Sobieskiego Grażyna Król-Kasprzak, ul. Wigury Jolanta Tomczak, Franklinów Grażyna Golińska, ul. Gimnazjalna Przemysław Kubik, ul. Staszica Anna Kazimiera Frydrychowicz Rak, ul. Prosta

Salomea Teresa Nowak, ul. Kopernika Maria Długiewicz, ul. Sobieskiego Urszula Bartold, ul. Głogowska Jacek Marian Chlasta, ul. Wrocławska Kazimierz Kupczyk, ul. Oliwkowa Eugeniusz Szulc, ul. Gimnazjalna Leszek Tadeusz Pisznot, ul. Konopnickiej Halina Fischer, ul. Piastowska Małgorzata Elżbieta Pawlicka, ul. Szamarzewskiego Irena Banaszak, ul. Wrocławska Maria Marciniak, ul. Gimnazjalna

Marek Urbaniak, ul. Wigury Wanda Walczak, ul. Piastowska Stanisława Świerzyna, ul. Partyzancka Teresa Walczak, ul. Prosta Feliks Banach, ul. Rynek Danuta Grzesiak, ul. Kościuszki Wiesław Przybyłek, ul. Wrocławska Marian Jezierski, ul. Piłsudskiego Alicja Cielma, ul. Wrocławska Nikodem Gładyś, Brzeg ul. Bohaterów Westerplatte

Sakrament chrztu przyjęli... Duszyński Mateusz (ul. Piłsudskiego) Płóciennik Iga (ul. Targowa) Śródka Sara (ul. Wyjazdowa) Dyląg Lena (ul. Ledóchowskiego) Kamiński Wojciech (ul. Armii Krajowej) Czyż Nikodem (ul. Wrocławska) Kaźmierczak Maja (ul. Wysocka) Małecki Stanisław (ul. Harcerska) Bisek Aurelia (ul. Armii Krajowej) Kuś Lena (ul. Kościuszki)

Chomiak Krzysztof (ul. Piastowska) Wawrzyniak Alan (Głogowska) Zamrzycki Maja (ul. Ledóchowskiego) Minta Karolina (ul. Szamarzewskiego) Torun Minel (ul. Wąska) Sobczak Horacy (ul. Piastowska) Markowski Natan (ul. Partyzancka) Zieleziński Igor (Norwegia) Ląg Weronika (ul. Gimnazjalna) Litwin Maja (ul. Głogowska)

Krawętkowski Krystian (ul. Kościuszki) Majchrzak Natasza (ul. Chopina) Jasik-Dubielczyk Nikola (ul. Wiosny Ludów) Koler Jakub (ul. Partyzancka) Borowska Róża (ul. Makuszyńskiego) Nowacki Mateusz (ul. Azaliowa) Pluta Mateusz (ul. Wrocławska) Rubas Hanna (ul. Dalbora) Strauchmann Nikodem (ul. Piłsudskiego) Pyszel Wiktor (ul. Wrocławska)

Związek małżeński zawarli... Małgorzata Zawidzka – Martial Morot Paulina Olszak – Błażej Wąsowicz Alina Nowak – Piotr Błaszczak

Marta Jasik – Grzegorz Dubielczyk Martyna Golińska – Przemysław Biały Monika Kubiak – Piotr Kaszuba

W niedzielę, 26 kwietnia do naszej parafii przybył ks. Krzysztof Piotr Kowalik, kapłan diecezji kaliskiej. Podczas każdej mszy św. głosił Słowo Boże, a po zakończeniu Eucharystii rozprowadzał swoją książkę pt. „Śladami Jezusa. Wędrówki po Ziemi Świętej”. Książka ta, to wędrówki po ścieżkach Ziemi Świętej, po których chodził sam Zbawiciel i Jego uczniowie. Od pierwszego spotkania z Nazaretem, poprzez miejsca, gdzie Nauczyciel modlił się, głosił Królestwo Boże i czynił cuda, aż do miejsca Jego uwięzienia, śmierci i zmartwychwstania. Dzięki niezwykłej narracji doświadczonego przewodnika po ojczyźnie Jezusa, jakim jest ks. Krzysztof możemy przenieść się do miejsc będących świadkami biblijnych wydarzeń, przeżyć je na nowo razem z ich bohaterami i zamyślić się nad życiem Mesjasza. Pomagają w tym liczne fotografie wykonane przez autora. Zespół Redakcyjny: ks. Aleksander Nawrocki, Jerzy Grzegorski, Justyna Sprutta, s. Jadwiga, Anna Kierzek, Dawid Łakomy, Jacek Ryczkiewicz. Korekta: Kibi. Nasi korespondenci: Renata Jurowicz, Ewa Kotowska-Rasiak, Ryszard Bartoszek i inni. Rycina Konkatedry ze zbiorów firmy Wienerberger.

Wydawca: Parafia Konkatedralna pw. św. Stanisława Biskupa Męczennika w Ostrowie Wielkopolskim. gazetka@konkatedra-ostrowwlkp.pl Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania i redagowania nadesłanych artykułów. 12

Gazetka przeznaczona do użytku wewnętrznego

Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 3/2015 (210) maj  
Advertisement