Page 1

Nr 8/2013 (199) ADWENT

Pismo parafii pw. św. Stanisława Biskupa Męczennika w Ostrowie Wielkopolskim

PRZYGOTUJCIE PANU

DROGĘ

CZUWAJCIE Zapraszamy na pielgrzymkę do Rzymu na kanonizację błogosławionego Jana Pawła II oraz pielgrzymkę do Lourdes i Fatimy (szczegóły na str. 6 i 8)

Wobec niepełnosprawnych 3

Biskup w Konkatedrze 4-5


Temat numeru

Adwent – czas oczekiwania Czym jest adwent? Przyjęło się mówić, że jest to okres poprzedzający Boże Narodzenie. Chronologicznie rzecz ujmując – tak właśnie jest. Utwierdza nas w tym przekonaniu nawał pseudo-świątecznych, wszędobylskich reklam. Przygotowanie do świąt jest jednak dopiero drugim celem adwentu. Pierwszą bowiem jego funkcją jest przypomnienie o oczekiwaniu na ponowne przyjście Chrystusa. Wsłuchując się w czytania liturgiczne, często usłyszymy słowo „czuwać”. Naszym adwentowym zadaniem jest przygotowanie się na przyjście Pana na końcu czasów (adventus – łac. przyjście), o którym nie wiadomo, kiedy nastąpi. Oczekiwanie to wymaga od nas postu, czuwania, szczególnej modlitwy, jednakże nie jest to okres postny. Jest to radosne oczekiwanie na przyjście Oblubieńca. Apokalipsa, niesłusznie kojarzona z katastrofalnym zakończeniem istnienia świata, obrazuje Paruzję jako zaślubiny Boga z Kościołem (oblubienicą; jeśliby zamiast słowa „Kościół” użyć greckiego słowa rodzaju żeńskiego: „Eklezja”, to doszlibyśmy do wniosku, że słowo oblubienica jest tu jak najbardziej na miejscu). Jest oczywistością, że zaślubiny są wydarzeniem szczęśliwym, nawet jeśli, dobrze przeżywany, okres narzeczeństwa wymaga wiele wysiłku w pracy nad sobą i nad relacją z małżonkiem. Co to znaczy „czuwać”? Czuwaniem w sensie biologicznym nazywamy czas gotowości, czas nie-spania. Autorzy literatury duchowej przez czuwanie rozumieją właśnie modlitwę nocą, do dziś praktykowaną w niektórych zakonach, a opartą na śpiewie psalmów i czytaniu Pisma. W życiu świeckim, które ma inne wymagania niż życie zakonne, jest to bardzo trudne do zastosowania. Nie stanowi to jednak żadnego problemu w praktykowaniu czuwania jako postawy serca. Najważniejsze jest bowiem, by dusza nie spała – odmawianie ciału snu w nocy to sprawa zewnętrzna, narzędzie, obraz. Jest w Pieśni nad Pieśniami takie zdanie: „Ja śpię, lecz serce me czuwa”. „Serce me czuwa”, to znaczy: „Przyjdź choćby w nocy, ja Ci otworzę. Przyjdź, gdy będę zajęty – ja przyjmę Ciebie. Przyjdź jak najszybciej, bo tęsknię za Tobą”. Czuwanie to wewnętrzna postawa, której wypracowanie jest celem adwentu. Istnieją różne narzędzia do jej budowania, tak jak wiele jest narzędzi, by z gliny uczynić misę. Co buduje postawę czuwania? Nieustanna modlitwa. Jezus, a po Nim apostołowie wzywają: „Módlcie się nieustannie”! Czy jest to możliwe? Jak najbardziej. Ojcowie Pustyni, których pisma stanowią wielki autorytet w dziedzinie modlitwy w Kościele Wschodnim, pouczają, że modlitwa powinna stać się jeszcze bardziej naturalna niż oddech, że bardzo mało modli się ten, kto modli się tylko, gdy staje do modlitwy. Umacnianie swojej duszy przez nieustanną pamięć o Bogu wśród pracy i odpoczynku, przez wybieranie tego, co Jemu miłe, prawdziwego dobra, słuchanie Jego Słowa – to właśnie jest prawdziwe czuwanie. Ogromną pomocą w czuwaniu, ale także w całym życiu wiary, jest milczenie. Nie chodzi tu jednak o proste nie-mówienie, choć i z nadmiarem słów warto walczyć. Prawdziwe milczenie polega na słuchaniu, na byciu tu i teraz. Często jest tak, że w głowie dźwięczą różne myśli dotyczące tego, co będę robił później, albo rozpamiętywanie tego, co robiłem wczoraj. Bywają też inne rozproszenia. Nie chodzi tu o brak wspominania czy planowania, ale jeśli za bardzo myślę o swoich sprawach kosztem chwili bieżącej, to mogę zaniedbać teraźniejszość. O ileż milej jest doświadczyć, że ktoś poświęca mi całego siebie w danej chwili. O ileż łatwiej wykona swoją pracę, jeśli odda się jej cały. To właśnie jest istota milczenia – bycia całym, w tym co się robi, zawsze z Bogiem w sercu i w umyśle. Tak przeżywajmy adwent, by dobrze powitać Pana w Jego pierwszym przyjściu, ale także by być gotowym na Jego powrót. Dawid Łakomy

2

Adwent 2013


Postawy społeczne wobec niepełnosprawnych

Chrystus w człowieku chorym i cierpiącym

W naszych interpersonalnych relacjach często używamy takich słów jak osoba niepełnosprawna, społeczeństwo czy integracja. Wielu ludzi traktuje je jako słowa wiele znaczące, ale bardzo wygodne w pewnych sytuacjach. Inni każde z tych słów kojarzą z konkretną osobą, życiem i przeżywaniem siebie jako członka określonej społeczności. W ostatnich latach dostrzega się w społeczeństwie zmiany w zakresie właściwego podejścia do osób niepełnosprawnych i ich problemów. W przeszłości bowiem osoby niepełnosprawne często znajdowały się na marginesie życia społecznego. W osobach niepełnosprawnych można dostrzec dość powszechnie przede wszystkim człowieka, a nie „defekt” człowieka, który jak każdy inny ma prawo żyć i rozwijać się na miarę swoich możliwości. Z drugiej jednak strony między osobami zdrowymi a niepełnosprawnymi wytwarzają się bariery. Często bowiem zapomina się o tym, że niepełnosprawni to osoby, które tak samo jak pozostała zdrowa część społeczeństwa mają takie same prawa do istnienia i rozwoju. Tym bardziej, że niejednokrotnie niepełnosprawność u ludzi zdrowych powstaje w wyniku ukrytej choroby lub trwałego kalectwa. Człowiek nie jest w stanie przewidzieć, w którym momencie swej drogi stanie się osobą wymagającą wsparcia i opieki. Tym bardziej, spotkanie z osobą niepełnosprawną powinno być czasem budowania relacji. Ten dar z siebie nie jest aktem jednostronnym i biernym trwaniem – to proces twórczy, który ubogaca zarówno tego, który troskę daje jak i tego, który ją odbiera [Zob. E. Domagała-Zysk, Pedagog wobec osoby niepełnosprawnej i chorej w nauczaniu Jana Pawła II, w: Pedagogiczna inspiracja w nauczaniu Jana Pawła II, dz. zb. pod red. M. Nowak, C. Kalita, Biała Podlaska 2005, s. 440 – 444]. Jeśli się tego doświadczenia nie przyjmuje, to w relacjach z osobami niepełnosprawnymi niejednokrotnie wytwarza się bariera psychiczna powodowana strachem, że niepełnosprawność może stać się udziałem osoby zdrowej, będącej w relacji z osobą niepełnosprawną. Wyjątkową troskę o osoby niepełnosprawne i ich godność przejawiał Jan Paweł II, który podkreślał, że ,,(…) osoba niepełnosprawna, także wówczas, gdy zraniony jest jej umysł lub zaburzona zdolność postrzegania czy rozumienia, jest podmiotem w pełni ludzkim, mającym święte i niezbywalne prawa przynależne każdemu człowiekowi. Istota ludzka, bowiem niezależnie od warunków, w jakich toczy się jej życie, oraz od zdolności, jakimi może się wykazywać, ma wyjątkową godność i szczególną wartość od początku swego istnienia aż po naturalną śmierć. Osoba niepełnosprawna – mimo wszelkich ograniczeń i cierpień, jakie są jej udziałem – każe nam pochylić się z szacunkiem i mądrością nad tajemnicą człowieka. Im bardziej, bowiem zagłębiamy się w mroczne i nieznane obszary ludzkiej rzeczywistości, tym lepiej rozumiemy, że właśnie w sytuacjach najtrudniejszych i najbardziej niepokojących ujawnia się godność i wielkość ludzkiej istoty. Zranione człowieczeństwo osoby niepełnosprawnej jest dla nas wyzwaniem, aby dostrzec, zaakceptować i ukazywać w każdym z tych naszych braci i sióstr niezrównaną wartość ludzkiej istoty, którą Bóg stworzył po to, aby była synem w Synu’’ [Jan Paweł II, Przesłanie do uczestników Międzynarodowego Sympozjum na temat: „Godność i prawa osoby z upośledzeniem umysłowym”, [Rzym 5.01.2004. L’Osservatore Romano” wyd. pol, 5(2004) nr 4, s. 16]. Osoby niepełnosprawne pomimo braków fizycznych lub psychicznych są ludźmi a więc posiadają swoją godność a więc jak każdy z nas mają prawo do szacunku i miłości. Papieska troska o ludzi niepełnosprawnych znajduje się także we współczesnym nauczaniu Kościoła, które skupia się wokół zagwarantowania godności osoby niepełnosprawnej, pomocy rodzinie z upośledzonym dzieckiem, wskazania miejsca i roli niepełnosprawnych w społeczeństwie oraz odkrycia ich powołania i posłannictwa w Kościele. Mają do tego niezbywalne prawo. Stąd wypływa też zobowiązanie dla wspólnot kościelnych, zwłaszcza diecezji i parafii, do udzielenia niezbędnej pomocy swym niepełnosprawnym członkom, umożliwiającej im włączenie się w życie kościelne i adekwatne do ich sytuacji egzystencjalnej formy apostolatu. Człowiek powinien żyć godnie, ciekawie i uczciwie, nie tylko gdy jest zdrowy i sprawny, ale również i wówczas, kiedy jest chory i niepełnosprawny. Ani sprawność, ani niepełnosprawność nie zwalniają z dążenia do dobra www.konkatedra-ostrowwlkp.pl

3


Aktualności i do życzliwego odnoszenia się do osób, zarówno do osób ludzkich, jak i do Osób Boskich. Życzliwe, pełne miłości odniesienie się do ludzi wyraża humanizm, zarówno ogólnoludzki, a przede wszystkim chrześcijański. Wartości, które człowiek przyjmuje i według których żyje wpływają na jego postawy nie tylko wobec osób pełnosprawnych, lecz także wobec osób niepełnosprawnych. Wyraża się to między innymi w chęci niesienia pomocy osobom niepełnosprawnym. Marek Zbaracki

Modlitwa za ojczyznę i miasto w ostrowskiej Konkatedrze - Prosimy Was, którzy jesteście wybrani przez demokratyczne wybory miejcie na uwadze przeciętnego Polaka, któremu trzeba pomóc. Miejcie miłość do naszej ojczyzny. Niech Pan Bóg chroni nas od podziałów, nienawiści, złości, żeby nasze życie codzienne stawało się lepsze – mówił ks. biskup Edward Janiak w 95. rocznicę proklamowania Republiki Ostrowskiej. Wraz z duchowieństwem Ostrowa sprawował on Mszę św. w intencji ojczyzny i miasta w Konkatedrze św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Ostrowie. Słowa powitania do zebranych w świątyni skierował ks. prałat Tomasz Ilski. - W 95. rocznicę proklamacji Republiki Ostrowskiej dziękujemy Panu Bogu za dar wolności. Bardzo się cieszę, że tej Najświętszej Eucharystii przewodniczy Ksiądz Biskup Edward Janiak – powiedział Proboszcz Konkatedry. W homilii Biskup Kaliski podkreślał, że współczesnym Polakom należy mówić o patriotyzmie. - Patriotyzm jest uczuciem miłości do wspólnoty duchowej i materialnej wszystkich pokoleń. Patriotyzm oznacza gotowość do ofiary, poświęceń, wyrzeczeń, nie wyłączając z tego ofiary własnego życia. Temperatura patriotyzmu spada, gdy nie ma zagrożenia z zewnątrz i podnosi się, gdy państwo znajduje się w niebezpieczeństwie – powiedział pasterz diecezji kaliskiej. Wzywał do troski o należyte wychowanie pokoleń. - Nie dajmy sobie wmówić nowoczesności tematami zastępczymi o związkach partnerskich. Tyle dziś ataków na rodzinę – zaznaczył Celebrans. Ubolewał nad wprowadzeniem nauki o seksualności wśród małych dzieci. - Rodzice mają prawo do tego, żeby wiedzieć, czego ich dziecko jest uczone. To nie jest tak, że ktoś będzie decydował za ojca i matkę. Nie dajmy sobie tego wmówić. Bądźcie czujni, bo czasem bywa tak, że ta nowoczesność i oryginalność wprowadza piekło na ziemi – podkreślił ks. biskup Edward Janiak. Apelował do ludzi wierzących i wszystkich ludzi dobrej woli, by nie rezygnowali zbyt łatwo z kształtowania charakterów moralnych swoich dzieci. Stwierdził, że skutki zaborów odczuwalne są do dziś. - Te rozbiory to dzieje głupoty Polski. Złota wolność szlachecka nie była prawdziwą wolnością, lecz zwykłą anarchią, która doprowadziła kraj do zguby, spowodowała olbrzymie straty naszego narodu i wielkie zubożenie – przypomniał Ksiądz Biskup, który podkreślił, że w dzisiejszej rzeczywistości można dostrzec te same wady i przywary Polaków, które doprowadziły kraj do zguby w XVIII w. - Polacy to dziwny naród, bo po utracie wolności tęsknią za nią, a w czasie posiadania wolności nie umieją jej uszanować – powiedział biskup kaliski. Wskazał, że Kościół zawsze będzie stał za narodem. - Nie dajmy się podzielić. Kościół jest zawsze z narodem i pozostanie z narodem, czy się to podoba rządzącym czy nie. Zawsze będzie z biednym człowiekiem, na którego już nikt nie patrzy. W Kościele są wszy-

4

Adwent 2013


Aktualności scy u siebie – zauważył hierarcha. Prosił wiernych, aby strzegli swojej wiary. - Chciałbym Was prosić tutaj w świątyni: nie wstydźcie się wiary w Jezusa Chrystusa. Jesteście ochrzczeni, idźcie odważnie do wszystkich środowisk i dawajcie piękne świadectwo miłości do Pana Boga, Kościoła, ojczyzny i do swojego miasta – mówił ks. biskup Janiak. We Mszy św. uczestniczyli: ks. infułat Tadeusz Szmyt, proboszczowie ostrowskich parafii, księża seniorzy, parlamentarzyści, prezydent Ostrowa Jarosław Urbaniak, przewodniczący Rady Miejskiej Jarosław Lisiecki, starosta ostrowski Paweł Rajski, przewodniczący Rady Powiatu Ostrowskiego Andrzej Leraczyk, Honorowi Obywatele Miasta Ostrowa, radni miejscy i powiatowi, delegacja z miasta partnerskiego Nordhausen, delegacje z gmin, wojska, policji, straży, kombatantów, harcerzy i uczniów. Uroczystość uświetniły: Chór Nauczycielski im. Stanisława Wiechowicza pod dyrekcją Jerzego Wojtaszka oraz Ostrowska Orkiestra Koncertowa pod batutą Mariana Sikorskiego. Po Eucharystii w Domu Katolickim przy Konkatedrze odbyło się otwarcie wystawy historycznej „Ostrowa droga ku wolności” i śpiew pieśni patriotycznych prowadzony przez harcerzy. Ewa Kotowska-Rasiak

Bogurodzica w liturgii bizantyjskiej

Według teologii Kościoła wschodniego Matka Jezusa Chrystusa jest zwłaszcza i przede wszystkim Bogurodzicą, Matką Boga. Tą, która prawdziwie zrodziła w ciele Boski Logos, Syna Bożego. Terminem, który określa miejsce Bogurodzicy w liturgii i pobożności Kościoła jest słowo „wszechobecność”. Maryja jest wszechobecna przede wszystkim w roku liturgicznym. Wśród dwunastu wielkich świąt Kościoła wschodniego, pięć to święta maryjne: • Narodzenie Najświętszej Bogurodzicy 8 września; • Wprowadzenie Najświętszej Bogurodzicy do świątyni, 21 listopada; • Ofiarowanie. Spotkanie Pańskie (święto Maryi i święto Pana), 2 lutego; • Zwiastowanie, 25 marca; • Zaśnięcie NMP, 15 sierpnia. Oprócz tych wielkich świąt, jest jeszcze ogromna liczba innych świąt Bogurodzicy, niższych stopniem. Niektóre z nich należą do cyklu świąt ruchomych, jak święto Akatystu, tzw. sobota akafistowa (piata sobota Wielkiego Postu). Najbardziej znane są święta czczonych ikon, święta wstawiennicze, jak Położenie szaty (tuniki) Bogurodzicy (2 lipca) lub Położenie Pasa (31 sierpnia), a także słowiańskie święto Opieki Matki Bożej (1 października). Wszystkie te święta mają swoje hirmosy (w liturgii bizantyjskiej strofa będąca modelem rytmu poetyckiego i muzycznego trop arionów) w anaforze (w Kościele wschodnim centralna część liturgii, odpowiednik kanonu w Kościele rzymskokatolickim) w troparionach i czytaniach liturgicznych. Zawsze w centrum stoi Bogurodzica, dogmat efeski (431 r.). Z niego płyną wszystkie inne prawdy o Maryi, dlatego Wschód chrześcijański nie uchwalał innych dogmatów maryjnych. Wszystkie prawdy o Maryi podaje się w formie egzystencji. Liturgia wprowadza je w egzystencję Cerkwi jako społeczności (komunii) i każdego wierzącego. Historia wielkich świąt na cześć Bogurodzicy jest dotąd mało zbadana. Święta te zostały ustanowione częściowo na podstawie tradycji kościelnej o życiu Matki Boskiej, częściowo zaś na podstawie apokryficznych opowiadań, szczególnie na podstawie „protoewangelii Jakuba” oraz opowiadania św. Dionizego Aeropagity o uśpieniu i pogrzebaniu Matki Boskiej. Niewątpliwie już starożytni chrześcijanie szanowali głęboko Najświętszą Maryję Pannę, która już wychwalali w Starym Testamencie, nazywając Ją cudowna gwiazdą, zwiastującą pojawienie się Słońca prawdy – Chrystusa. W proroctwach i symbolach jasno o Bogurodzicy przepowiadali pobożni mężowie. To ona była tą cudowną drabiną, którą we śnie ujrzał Jakub, runo Gedeona, arką przymierza, kadzielnica złotą, naczyniem z manną, www.konkatedra-ostrowwlkp.pl 5


pastorałem Aarona, który zakwitł. W Cerkwi Unickiej istnieje Święto Niepokalanego Poczęcia NMP obchodzone, jak w kościele rzymskokatolickim, 8 grudnia. Kościół bizantyjski kładzie nacisk na Maryję jako Nosicielkę Ducha – Pneumatoforę. Cerkiew Prawosławna odrzuca ogłoszony w kościele rzymskokatolickim w 1854 r. dogmat o Niepokalanym Poczęciu, który według wiary tegoż kościoła przeczy tradycyjnej nauce Kościoła o Maryi. Dla tegoż kościoła oczywistym jest, że Maryja należąc do rasy ludzkiej, która wydała pierwszego człowieka, automatycznie uczestniczy w upadłym stanie i „śmierci duchowej”, wprowadzonej przez grzech Adama. Dlatego też prawosławie postrzega kult Bogurodzicy a w nim największą chwałę Maryi - macierzyństwo Boże, a tym samym tytuł Theotokos. Bogumiła Kozan

KANONIZACJA BŁOGOSŁAWIONEGO JANA PAWŁA II (Padwa, Watykan, Rzym, Asyż) 25-30.04.2014 Program: 1 Dzień: poranny wyjazd z Polski, całodzienny przejazd do Włoch. Obiadokolacja, nocleg. 2 Dzień: śniadanie, przejazd do Padwy, gdzie nawiedzimy Bazylikę św. Antoniego. Spacer po mieście. Czas wolny. Przejazd do hotelu, zakwaterowanie, obiadokolacja, odpoczynek. Następnie udamy się do Rzymu - nocne oczekiwanie na Kanonizację. 3 Dzień: śniadanie w pakiecie, udział w uroczystościach kanonizacyjnych Jana Pawła II. Spacer po Rzymie. Obiadokolacja, nocleg. 4 Dzień: śniadanie, przejazd do Rzymu – zwiedzanie miasta

Bazylika św. Piotra wraz z grobem Ojca Św. Jana Pawła II, Plac Wenecki, Forum Romanum miejsce gdzie odbywały się najważniejsze uroczystości starożytnego Rzymu, następnie Kapitol, Koloseum- starożytny amfiteatr, Plac Hiszpański ze słynnymi schodami, Fontanna di Trevi. Obiadokolacja, nocleg. 5 Dzień: śniadanie przejazd do Asyżu – miejsca urodzenia św. Franciszka i św. Klary. Spacer średniowiecznymi uliczkami uroczego miasteczka. Obiadokolacja, nocleg. 6 Dzień: śniadanie, wykwaterowanie. Całodzienny przejazd do Polski, obiadokolacja na trasie, powrót do Polski w godzinach nocnych.

Termin: 25-30.04.2014 Liczba osób: 40-45 (kalkulacja cenowa) cena: 1590 zł / os ŚWIADCZENIA: – przejazd autokarem, opłaty drogowe – 5 noclegów w pokojach 2,3 osobowych z łazienkami – 5 śniadań (jedno w pakiecie), 6 obiadokolacji – opieka pilota, – ubezpieczenie NNW 5000 PLN na kraj oraz KL 10000 Euro na zagranicę, Cena nie zawiera: biletów wstępu, lokalnych przewodników, wjazdów do miast, przejazdów metrem – ok. 40 Euro /os *** PROGRAM PIELGRZYMKI JEST RAMOWY I MOŻE ULEC ZMIANIE*** BIURO PODRÓŻY WRATISLAVIA TRAVEL 51-153 Wrocław, ul. Orkana 40, tel/fax (071)372 74 59 www.wtr.pl e-mail: biuro@wtr.pl 6

Adwent 2013


Poznajemy dziedzictwo Jana Pawła II

Homilia w czasie Mszy św. odprawionej na Błoniach Kraków, 9 czerwca 1979

Jan Paweł II, wygłaszając homilię na krakowskich Błoniach, skupił się na dwóch sakramentach sakramencie chrztu i bierzmowania oraz wskazał, jak ważne są w życiu człowieka i jego historii. Na wstępie Jan Paweł II zwrócił uwagę jak wielkie znaczenie ma chrzest w życiu człowieka, ponieważ: „człowiek bowiem każdy idzie przed siebie. Podąża ku przyszłości. Iść przed siebie to znaczy mieć świadomość celu. W tajemnicę dziejów człowieka, każdego i wszystkich, tajemnicę dziejów ludzkości wyrażają i wyznaczają te słowa, jakie powiedział Chrystus w momencie rozstania z apostołami - chrzest w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego - chrzest, czyli zanurzenie w żywym Bogu, w Tym, Który Jest - w Tym, Który był, i Który przychodzi. Chrzest, czyli początek spotkania, obcowania, zjednoczenia, do którego całe życie doczesne jest tylko wstępem i wprowadzeniem”. Ojciec święty odniósł się do chrztu Polski mówiąc: „Chrzest przyjęty na początku dziejów Polski jeszcze bardziej uświadomił nam tę właściwą wielkość człowieka: „Zanurzenie w wodzie”, które jest znakiem wezwania do uczestnictwa w życiu Trójcy Przenajświętszej, jest równocześnie niezastąpionym sprawdzianem godności każdego człowieka. Człowiek posiada niezwykłą godność, skoro został wezwany do uczestnictwa w życiu Boga samego. Człowiek wybiera świadomie, z wewnętrzną wolnością - tu tradycja nie stanowi ograniczenia: jest skarbcem, jest duchowym zasobem, jest wielkim wspólnym dobrem, które potwierdza się każdym wyborem, każdym szlachetnym czynem, każdym autentycznie po chrześcijańsku przeżytym życiem”. Kontynuując kazanie zadawał pytania: Czy można odepchnąć to wszystko? Czy można powiedzieć ,,nie’’. Czy można odrzucić Chrystusa i wszystko to, co On wniósł w dzieje człowieka? Oczywiście, że można. Człowiek jest wolny. Człowiek może powiedzieć Bogu: ,,nie’’. Człowiek może powiedzieć Chrystusowi:,,nie’’. Ale - pytanie zasadnicze: czy wolno? I w imię czego „wolno”? Kontynuując homilię Ojciec Święty przeszedł do drugiego ważnego sakramentu – bierzmowania, gdzie mówił: „dojrzałym chrześcijaninem staje się człowiek ochrzczony przez przyjęcie sakramentu bierzmowania. Sakrament bierzmowania w życiu każdego chrześcijanina (...) ma przyczynić się do tego, aby był on na miarę swojego życia i powołania również „świadkiem Chrystusa”, który powinien rodzić w nas szczególne poczucie odpowiedzialności za Kościół, za Ewangelię, za sprawę Chrystusa w duszach ludzkich, za zbawienie świata”. Papież wyraził wdzięczność za to, iż zostaliśmy ochrzczeni w trakcie spotkania takimi słowami: „O rodacy! Jakże gorąco dziękuję wspólnie z wami raz jeszcze za to, że zostaliśmy przed tysiącem z górą lat ochrzczeni w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, że zostaliśmy zanurzeni w wodzie (...), która jest falą wieczności: „źródłem wody wytryskającej ku życiu wiecznemu” (J 4,14)”. A poprzez apostolskie włożenia rąk: „wyraża się przejęcie i przekazanie Ducha Świętego, którego apostołowie otrzymali od samego Chrystusa, kiedy po zmartwychwstaniu przyszedł do nich „drzwiami zamkniętymi” i rzekł: „Weźmijcie Ducha Świętego”. Tego Ducha: Ducha zbawienia, odkupienia, nawrócenia i świętości, Ducha prawdy, Ducha miłości i Ducha męstwa. I mówię za Apostołem: „Ducha nie gaście!” oraz „Ducha Świętego nie zasmucajcie!”. Zachęcał do wytrwałości przez słowa: „musicie być mocni, drodzy bracia i siostry! Musicie być mocni tą mocą, którą daje wiara! Musicie być mocni mocą wiary! Musicie być wierni! Dziś tej mocy bardziej wam potrzeba niż w jakiejkolwiek epoce dziejów. Musicie być mocni mocą nadziei, która przynosi pełną radość życia i nie dozwala zasmucać Ducha Świętego! Musicie być mocni mocą miłości. Musicie być mocni, mocą tej wiary, nadziei i miłości świadomej, dojrzałej, odpowiedzialnej, która pomaga nam podejmować ów wielki dialog z człowiekiem i światem, zakorzeniony w dialogu z Bogiem”. Na zakończenie patrząc na Kraków prosił rodaków: „proszę was, abyście całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię „Polska”, raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością, abyście nigdy nie zwątpili i nie zniechęcili, abyście mieli ufność nawet wbrew każdej swojej słabości, abyście szukali zawsze duchowej mocy u Tego, u którego tyle pokoleń ojców naszych i matek ją znajdowało, abyście od Niego nigdy nie odstąpili, abyście nigdy nie utracili tej wolności ducha, - abyście nigdy nie wzgardzili tą Miłością, która jest „największa”, która się wyraziła przez Krzyż, a bez której życie ludzkie nie ma ani korzenia, ani sensu. Niech wstawiennictwo Bogarodzicy z Jasnej Góry, pamięć św. Wojciecha, pamięć św. Stanisława”. Proszę was oto. Amen. ks . Mariusz www.konkatedra-ostrowwlkp.pl 7


Wokół nas Niniejsze pogrzeby, chrzty i śluby dokonały się w PAŹDZIERNIKU 2013 r. Odeszli do Wieczności... Henryk Bober (ul. Wolności) Józef Maciejewski (ul. Wyjazdowa) Tomasz Kolany (ul. Piłsudskiego) Józef Szczublewski (ul. Al. Solidarności Warszawa) Andrzej Wojtasik (ul. Gimnazjalna) Bonifacy Gomółka (ul. Prof. Kaliny) Helena Piotrowska (ul. Prof. Kaliny) Wanda Szydłowska (ul. Spokojna)

Zdzisław Winiarski (ul. Wrocławska) Stefan Rosiński (ul. Piastowska) Teresa Kupijaj (ul. Kościelna) Tadeusz Łopatka (ul. Wiosny Ludów) Ewa Damasiewicz (ul. Targowa) Barbara Zdrojewska (ul. Kościelna) Czesław Ryfa (ul. Grabowska) Stefania Furmańska (ul. Kopernika) Teresa Budzyńska (ul. Targowa)

Zenon Ławniczak (ul. Sobieskiego) Maria Przygoda (ul. Kamienna) Ryszard Starczan (ul. Szamarzewskiego) Irena Jędrzejak (ul. Piastowska) Kazimierz Kopydłowski (ul. Kopernika) Jadwiga Hajdukiewicz (ul. Piłsudskiego) Włodzimierz Kucharski (ul. Kościuszki)

Sakrament chrztu przyjęli... Aleksander Sipa (ul. Komuny Paryskiej) Nikodem Kujawa (ul. Piłsudskiego) Mikołaj Żurawski (ul. Kościuszki) Oliwier Kociemba (ul. Sobieskiego)

Zuzanna Frencel (ul. Piastowska) Julian Sójka (ul. Dalbora) Hanna Hyla (ul. Kościuszki)

Maksymilian Burek (ul. Wolności) Carmen Kubska (ul. Polna Gorzyce Wielkie)

Związek małżeński zawarli... Tomasz Maroszek – Paulina Gajewy Artur Frencel – Aleksandra Ziemniewicz

Marcin Majka – Katarzyna Lisiak

Marcin Kaźmierczak – Edyta Andrzejewska

Pielgrzymka - Francja, Hiszpania, Portugalia

(Nevers, Rocamadour, Lourdes, Covadonga, Santiago de Compostela, Fatima, Lizbona, Nazare,Sewilla, Grenada, Walencja, Montserrat, Barcelona, Ars) Plan pielgrzymki: 1 dzień: godz. 18:00 wyjazd z Ostrowa Wlkp, 2 dzień: popołudniowy przyjazd do Nevers, , wizyta w klasztorze Saint – Gildard, 3 dzień: śniadanie, przejazd do Rocamadour - dalszy przejazd do Lourdes, 4 dzień: całodzienny pobyt w Lourdes, 5 dzień: śniadanie, całodzienny pobyt w Lourdes, droga krzyżowa, kąpiel w cudownej wodzie, 6 dzień: przejazd w kierunku gór Picos de Europa, 7 dzień: przejazd do Santiago de Compostela na-

wiedzenie grobu św. Jakuba, 8 dzień: całodzienny pobyt w Fatimie, 9 dzień: pobyt w Fatimie, 10 dzień: przejazd do Lizbony, 11 dzień: przejazd do Toldeo, 12 dzień: przejazd do Montserrat, 13 dzień: zwiedzanie Barcelony, 14 dzień: całodzienny wypoczynek nad morzem, 15 dzień: przejazd do Ars , 16 dzień: całodzienny powrót do Polski.

Termin: początek wakacji 2014 Osób: 40-46 Cena za os.: 2950 zł Zespół Redakcyjny: ks. Aleksander Nawrocki (red. nacz.), Jerzy Grzegorski, Justyna Sprutta, Marta Nawrocka, Anna Chłopek, Dawid Łakomy, Ewelina Kukuła, Jacek Ryczkiewicz. DTP: Andrzej Nawrocki. Nasi korespondeci: Renata Jurowicz, Ewa Kotowska-Rasiak, Ryszard Bartoszek i inni. Rycina Konkatedry ze zbiorów firmy Wienerberger.

Wydawca: Parafia Konkatedralna pw. św. Stanisława Biskupa Męczennika w Ostrowie Wielkopolskim. gazetka@konkatedra-ostrowwlkp.pl Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania i redagowania nadesłanych artykułów. 8

Gazetka przeznaczona do użytku wewnętrznego

Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 8/2013 (199) Adwent  
Advertisement