Page 1

BOŻE CIAŁO Ty tylko mnie poprowadź Tobie powierzam mą drogę Ty tylko mnie poprowadź Panie mój Diecezjalna Pielgrzymka do Rzymu


BOŻE CIAŁO

Ciało Chrystusa Obchodziliśmy niedawno uroczystość Bożego Ciała. Pierwsze skojarzenie z tym obchodem brzmi: procesja. Rzeczywiście, procesja jest tym elementem naszego świętowania, który rzuca się w oczy najbardziej. Byłoby jednak niegodziwością zapomnieć, Kto idzie w tej procesji jako „Gość Główny”. Tym gościem jest Jezus Chrystus, obecny w białym krążku chleba. Za dar Eucharystii dziękowaliśmy Bogu także w Wielki Czwartek, wtedy jednak główną celebracją było Triduum Paschalne, więc nasze myśli, wychodząc z wieczernika, kierowały się ku Ogrójcowi. Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej jest dniem, w którym całą swoją uwagę kierujemy ku Najświętszemu Sakramentowi. Z wielkimi tajemnicami jest tak, że można je rozważać wielokrotnie, często nawet powtarzać to, co wielekroć zostało już powiedziane, a mimo to temat wygląda na niewyczerpany. Niech ta uroczystość, jak również dni po niej następujące, okażą się takim właśnie czasem zadumy nad tym, co świętujemy. „To jest bowiem Ciało Moje” W czasie każdej Mszy Świętej słyszymy te słowa. Ta chwila jest otoczona podniosłym nastrojem. Przyjrzyjmy się temu. Po przygotowaniu darów ofiarnych kapłan prosi o modlitwę („Módlcie się, aby moją i waszą ofiarę”...), po czym wysławia dzieła Boże w prefacji: „Zaprawdę, godne to i sprawiedliwe...”. Po śpiewie Sanctus („Święty”) wierni klękają na znak adoracji, kapłan wzywa Ducha Świętego wyciągając przy tym ręce nad ofiarą i czyniąc znak krzyża. Padają słowa stanowiące esencję Mszy św., a niosące konsekwencje dla całego świata: „TO JEST BOWIEM CIAŁO MOJE”, „TO JEST BOWIEM KIELICH KRWI MOJEJ”. Ta krew została przelana na krzyżu dla naszego zbawienia. W czasie konsekracji to przelanie zostaje powtórzone. Nie ma na ziemi bardziej świętej chwili, niż chwila przeistoczenia, świętszego miejsca nad ołtarz ofiarny, słów świętszych niż słowa konsekracji. Dźwięk gongu ogłasza wielką przemianę, jaka w tej chwili zachodzi. Aktywne uczestnictwo w celebracji, polegające na kontemplacji, nigdy nie pozostaje bez echa w duszy uczestnika. Tak jak Jezus umiera na krzyżu, tak w nas umiera „stary człowiek” ze swoimi złymi skłonnościami, aby dzięki łasce uświęcającej coraz bardziej żyć życiem Chrystusa. „Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28, 20b) Po Mszy św. konsekrowany chleb nadal jest Ciałem Chrystusa. Jest ono przechowywane w tabernakulum, obok którego świeci się wieczna lampka, zwracająca uwagę na to najważniejsze miejsce w świątyni. Kościoły są otwarte w ciągu dnia, zatem dostęp do Osoby Zbawiciela, pozbawionej jakiejkolwiek ochrony w postaci gwardii, jest bardzo prosty. Tak jak kiedyś Pan Jezus chodził po ziemi czyniąc cuda, tak i dzisiaj czyni je, będąc obecnym na całym świecie, a w sposób szczególny w Świętych Postaciach. Wszyscy pragnący Go spotkać mogą przyjść do Niego, oddawać mu cześć, dziękować i prosić o pomoc. Ktoś, kto jest zakochany, bardzo dobrze wie, co to znaczy być blisko tej drugiej osoby. Nie trzeba słów, wystarcza bliskość. Czasem tej radości spotkania się nie czuje – ktoś kto kocha, trwa obok pomimo wewnętrznej oschłości. Dobrze jest okazywać Bogu miłość wstępując do Niego na choćby krótką chwilę w tygodniu, w ciągu dnia. Jeszcze piękniej jest przeznaczyć na adorację konkretny czas i miejsce. Już choćby jedna godzina w tygodniu bardzo wiele zmienia, nawet jeśli jej owoc często pozostaje niewidzialny. Dawid Łakomy 2

CZERWIEC 2013


AKTUALNOŚCI

Ikona - dar Kościoła Wschodniego w Roku Wiary /cz.2/ W poprzednim numerze gazetki z „Z Ostrowskiej Konkatedry” dokonałam analizy „Przesłania do narodów” Polski i Rosji podpisanego przez Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski Arcybiskupa Józefa Michalika i Zwierzchnika Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchy Moskiewskiego i całej Rusi Cyryla w sierpniu ubiegłego roku. Nade wszystko zwróciłam uwagę na dialog. Jak zatem budować ten dialog? Spróbujmy przyjrzeć się postrzeganiu dialogu przez pryzmat osób, które są jego świadkami w ostatnich latach i które doskonale znamy. Pierwszą z nich będzie Jan Paweł II, jego nauczanie i apostolskie słowo skierowane na Ukrainie w 2001 r. Homilie przez niego wygłoszone zawierają zapatrywania i cenne wskazówki dla każdego. W Kijowie 23 czerwca 2001 r. JP II powiedział: „Przybywam do kolebki chrześcijańskiej kultury całego europejskiego Wschodu. Przybywam jako przyjaciel waszego szlachetnego narodu. Przybywam jako brat w wierze, aby uściskać tak licznych chrześcijan. Przybywam kierowany miłością, aby wszystkim synom tej Ziemi, Ukraińcom o wszelkiej przynależności kulturowej i religijnej wyrazić moją serdeczną przyjaźń. Zwróćmy uwagę na pojęcia „brat w wierze”… Ojciec Święty mówił dalej: „Teraz okazujecie entuzjazm i reorganizujecie się, szukając światła i pociechy w waszej sławnej przeszłości. /…/ Jako pielgrzym pokoju i braterstwa ufam, że zostanę przyjęty przyjaźnie także przez tych, którzy mają serce otwarte na dialog i współpracę. Pragnę zapewnić, że przybyłem tutaj z zamiarem świadczenia o Chrystusie wraz z wszystkimi chrześcijanami każdego Kościoła i Wspólnoty kościelnej. Pozdrawiam ludzi kultury i nauki… z uczuciami szczerej przyjaźni obejmuję kulturę, zwyczaje ludowe, liczne cerkwie zdobiące krajobraz Ukrainy… To prawda, że zachowanie i przekazywanie dziedzictwa wiary jest zadaniem całego Kościoła. Tutaj Kościół oddycha dwoma płucami tradycji wschodniej i zachodniej. Tutaj w braterskim dialogu spotykają się ci, którzy czerpią ze źródeł duchowości bizantyjskiej, a także ci, którzy żyją duchowością łacińską. Tu spotyka się i wzajemnie ubogaca głębokie poczucie tajemnicy, która panuje w świętej liturgii Cerkwi Wschodu, oraz mistyczna istota obrzędu łacińskiego”. Spostrzeżenie, jakże dobitne przez JP II o przenikaniu się świata cerkiewnego i kościelnego. JP II w swoich rozważaniach posuwa się dalej: „Życie i przynależność do jedynego Kościoła z poszanowaniem różnych tradycji obrzędowych daje wam wielką możliwość tworzenia „laboratorium kościelnego” w celu budowania jedności przy zachowaniu odmienności. Jest to najodpowiedniejsza droga odpowiedzi na liczne i złożone wyzwania duszpasterskie chwili obecnej. Zapraszam do osobistego wkładu w to poszukiwanie ścisłej i faktycznej współpracy… JP II zaprasza do osobistego wkładu w poszukiwanie… Tworzenie „laboratorium kościelnego” w celu budowania jedności przy zachowaniu odmienności. Jednostajnym rytmem serca głoście Ewangelię Chrystusa, przezwyciężając wszelką pokusę podziału i niezgody. Jedynym „współzawodnictwem” wśród was, drodzy Bracia w biskupstwie, niechaj będzie rywalizacja we wzajemnym okazywaniu szacunku dla siebie i w dążeniu do świętości”. Nauczanie JP II przekazane nie tylko na Ukrainie w 2001 r., jak i na spotkaniach w Asyżu od początku pontyfikatu pokazuje troskę o budowanie dialogu między Wschodem i Zachodem. W jaki sposób Jan Paweł II postrzegał ikonę? W 2005 słynna ikona Matki Bożej Kazańskiej powraca do Kazania. Podczas audiencji w Watykanie papież uroczyście pożegnał ikonę Matki Bożej Kazańskiej. Jan Paweł II modlił się przed cudownym obrazem o jedność chrześcijan i zapewnił patriarchę Aleksego II o swej miłości i szacunku dla rosyjskiego Kościoła prawosławnego. Papież przypomniał, że ikona znalazła się w jego apartamencie jedenaście CZERWIEC 2013

3


DAR WSCHODU lat temu. Od tej pory - powiedział - towarzyszyła matczynym spojrzeniem mojej codziennej posłudze Kościołowi. „Ileż razy od tego dnia wzywałem Matki Bożej Kazańskiej, prosząc Ją, by chroniła i prowadziła naród rosyjski, który jest jej oddany, i przyspieszyła moment, gdy wszyscy uczniowie jej Syna, uznając w sobie braci, zdołają przywrócić w całej pełni naruszoną jedność”. Papież podkreślił, że od początku pragnął, aby obraz powrócił do Rosji. “Rosja - dodał - jest narodem od wieków chrześcijańskim, jest Świętą Rusią! Nawet kiedy wrogie siły zawzięły się przeciwko Kościołowi i próbowały wykreślić z życia ludzi święte imię Boga, naród ten pozostał do głębi chrześcijański, dając w wielu przypadkach własną krwią świadectwo swej wierności Ewangelii i wartościom, do jakich ona pobudza”. Z wdzięczności dla Jana Pawła II mer stolicy Tatarstanu - Kazania, Kamil Ischakow uważa za swój obowiązek zbudowanie w mieście kościoła katolickiego. Liczbę katolików w mieście ocenia się na mniej więcej 200 osób. Za wielki krok Papieża mer uznał jego decyzję przekazania do Rosji Kazańskiej Ikony Matki Bożej w sierpniu 2004 roku. - Nie opuszcza mnie myśl, że wraz z oddaniem tego świętego obrazu, przed którym, jak sam mówił, modlił się on trzy razy dziennie, zdrowie Papieża zaczęło się pogarszać - mówi dalej Ischakow. Dodał, że mimo to, podjąwszy postanowienie o “zwrocie ikony do miejsca jej powstania, czyli do Rosji, Jan Paweł II pokazał całą swoją świętość”. Gospodarz Kazania przypomniał, że w całej republice, a zwłaszcza w jej stolicy bardzo wiele świątyń zwrócono już prawosławnym, muzułmanom, Żydom czy staroobrzędowcom. - Zachowujemy więc tolerancyjność i dobre stosunki między wiernymi różnych wyznań - dodał mer. Czy poznaję religię „braci w wierze”, ubogacam się i zaczynam od siebie tworzenie „laboratorium” wiary i braterskiego dialogu? Bogumiła Kozan

Aktualności z parafii W piątek, 3 maja w Konkatedrze odbyła się uroczysta Msza św. w intencji naszej Ojczyzny i Miasta. Eucharystii przewodniczył ks. infułat Tadeusz Szmyt, a koncelebrę sprawowali księża z ostrowskich parafii. Eucharystię uświetnił Chór Męski ECHO oraz Ostrowska Orkiestra Koncertowa. Homilię wygłosił ks. proboszcz Tomasz Ilski. JR W środę, 8 maja w Konkatedrze miał miejsce odpust ku czci św. Stanisława Biskupa i Męczennika. Mszę św. odprawił i kazanie wygłosił ks. Włodzimierz Dubis – Notariusz Sądowy w diecezjalnym Sądzie Biskupim w Kaliszu. Po Mszy św. odbyła się procesja z Najświętszym Sakramentem wokół kościoła. Po błogosławieństwie ks. Prałat Tomasz Ilski podziękował wszystkim za udział w odpuście parafialnym. JR W niedzielę, 26 maja grupa 88 dzieci z naszej parafii po raz pierwszy przyjeła Chrystusa w Komuni Świętej. Pamiętajmy w modlitwie, by te dzieci zawsze pamiętały o Panu Jezusie i zastanówmy się, czy w naszym życiu Jezus zawsze jest na właściwym miejscu? Redakcja Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Zagubienie, chaos, zamęt i postępujący zanik moralności w życiu społęcznym i publicznym są pochodnymi upadku wiary w Boga - mówił ks. biskup senior Stanisław Napierała podczas uroczystości Bożego Ciała w Ostrowie Wielkopolskim. Redakcja

Szczególnie polecamy bogatą galerię fotograficzną z ostatnich wydarzeń w naszej parafii, dostępną na stronie www.konkatedra-ostrowwlkp.pl. 4

CZERWIEC 2013


PIELGRZYMIM SZLAKIEM

Śladami Świętych w Roku Wiary Kiedy ogłoszona zostala Diecezjalna Pielgrzymka do Rzymu z racji Roku Wiary spotkanie z papieżem w Wiecznym Mieście na przełomie kwietnia i maja organizowane przy konkatedrze było planowane już od kilku miesięcy. Wyruszyliśmy, by śladami świętych i nie tylko dotrzeć na Plac św. Piotra i na audiencję z Ojcem Świętym Franciszkiem. Dla wielu momentem kulminacyjnym pielgrzymki były dwa dni spędzone w centrum chrześcijaństwa. Nasz przewodnik Maciej podkreślał, że tak wielu pielgrzymów nawiedziło Rzym ostatnio w 2000 roku w czasie trwania Wielkiego Jubileuszu. Teraz przyciągał ich nowo wybrany papież Franciszek. Centrum diecezji kaliskiej w Rzymie stał się 1 maja, w rocznicę beatyfikacji Jana Pawła II, kościół Świętego Ducha blisko Watykanu. Tą parafią, gdzie szczególnie ważne jest miłosierdzie Boże, opiekuje się Proboszcz Polak. Uroczystej Eucharystii przewodniczył ks. bp Edward Janiak, który zachęcił do pielgrzymowania śladami Apostołów i wyznania wiary. W kościele pw. Świętego Ducha byliśmy tylko my, pielgrzymi z diecezji kaliskiej, albo lepiej Polacy (nawet siostry zakrystianki też okazały się Polkami), ale na Placu św. Piotra można było już spotkać ludzi z prawie każdego kontynentu i dzięki temu doświadczyć, że Kościół to wspólnota różnych narodów, co wcale nie przeszkadza w porozumieniu się, wystarczy tylko trochę dobrej woli i przede wszystkim miłości. Audiencja generalna odbywała się na jednym z najsłynniejszych placów świata, który podobno może pomieścić nawet 300 tysięcy osób (w środę 1 maja został wypełniony prawie po brzegi). Tam można było zauważyć, że na audiencję z Ojcem Świętym dotarli nie tylko pielgrzymi, obok nich trafili tu również turyści. Jak można ich rozpoznać? Dla turystów liczy się tylko to, podkreślam tylko to, by zobaczyć papieża Franciszka. Do tego najważniejsze jest jeszcze zdjęcie Ojca Świętego, które koniecznie trzeba zrobić, bez niego nie można zejść z placu. Dlatego każdy z turystów pilnował swojego miejsca przy barierce i nie chciał odsunąć się nawet o milimetr nawet przed przejazdem papieża. Nie ważny był dla nich Jezus, wspólna modlitwa, czy stojący obok drugi człowiek. Wreszcie około godziny 10. pojawił się ten, na którego czekaliśmy – papież Franciszek i wyruszył papamobile pomiędzy sektorami. Papieska ochrona jak zawsze miała ręce pełne roboty, bo Ojciec Święty jest nieprzewidywalny, dla niego nie liczy się sztywny program audiencji, lecz człowiek. Powtarzały się sceny znane nam już z ekranu telewizora i przypominające Papieża - Polaka, bo kiedy Franciszek dostrzega za barierką chorego, niepełnosprawnego albo dziecko w tłumie zatrzymuje samochód. Ci, którzy nie należeli do „szczęśliwców” stojących tuż przy drodze przejazdu papamobile wchodzili na krzesła. Obok nas starsza pani, chyba siedemdziesięcioletnia Włoszka, wskoczyła na swoje, trochę chwiejące się, jak kozica w górach, nie zwracając uwagi na pełen przerażenia okrzyk stojącej obok córki - „Mamma!”. W tym momencie popularności papieżowi pewnie pozazdrościłby niejeden lider zespołu czy gwiazda filmu, a on w oczach miał pokorę, służbę Jezusowi i człowiekowi. Oczywiście na placu

CZERWIEC 2013

5


PIELGRZYMIM SZLAKIEM obok turystów byli też ci, którzy wsłuchiwali się w przeczytane słowa Ewangelii, czy przesłanie Ojca Świętego. Zwracając się do nas, Polaków papież przypominając postać Jana Pawła II prosił, by nasze życie przenikał przykład wiary, miłości i odwagi apostolskiej bł. Ojca Świętego. Na Audiencji generalnej był jeszcze jeden moment szczególnie ważny dla naszej diecezji. Ojciec Święty Franciszek pobłogosławił korony, które nałożone zostaną Matce Bożej i Jej Synowi we wrześniu w sanktuarium maryjnym na Pólku pod Bralinem. Nasza pielgrzymka to nie tylko Rzym i audiencja, to także wędrówka śladami ojca Pio w San Giovanni Rotondo i Pietrelcinie, czy Franciszka i św. Klary w Asyżu, św. Marka w Wenecji, św. Antoniego w Padwie i Michała Archanioła objawiającego się w Monte Sant Angelo, które zachwyca niektórych bardziej niż rzymskie ulice i bazyliki. Na nowo mogliśmy uwierzyć w przemianę chleba w Ciało Chrystusa w Lanciano, miejscu cudu eucharystycznego i w zmartwychwstanie Chrystusa przed Boskim Obliczem w Manopello. Z tych miejsc każdy na pewno mógłby opowiedzieć swoją historię. Renata Jurowicz

Niezwykłe spotkanie z Franciszkiem W środę 01.05.2013 uczestniczyliśmy w Audiencji Generalnej z Papieżem Franciszkiem na Placu Św. Piotra. Miałem okazję być bardzo blisko Ojca Świętego. Filipinka, która przedarła się przez tłum wiernych poprosiła, abym podał jej cierpiące na astmę dziecko do pobłogosławienia Papieżowi. Franciszek przejął ode mnie dziecko, uniósł je do góry i pobłogosławił nas oboje. Po tym, jak kobieta odebrała dziecko zniknęła w tłumie i nie zdążyłem uwiecznić tej chwili. Po audiencji jeszcze pełni emocji i wrażeń poszliśmy wspólnie spożyć posiłek. Spośród tysiąca restauracji wybraliśmy tę, gdzie spotkaliśmy rodzinę wraz z pobłogosławionym dzieckiem. Zamieniliśmy kilka słów i zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcia. Szymon Matyśkiewicz W Roku Wiary, który trwa od 11.10.2012 r. do 24.11.2013 r., w naszej świątyni można uzyskać odpust zupełny pod zwykłymi warunkami: spowiedź sakramentalna, komunia święta, modlitwa w intencjach Ojca Świętego i wyzbycie się przywiązania do jakiegokolwiek grzechu. Odpust zupełny w Roku Wiary mogą uzyskać również te osoby, które z powodu choroby lub innej uzasadnionych ważnych przyczyn, jeśli będą jednoczyć się duchowo, na przykład podczas transmisji telewizyjnych lub radiowych uroczystości Roku Wiary pod przewodnictwem Ojca Świętego lub biskupa diecezjalnego i odmówią „Ojcze nasz”, Wyznanie Wiary oraz inne modlitwy odpowiadające celom Roku Wiary, ofiarowując jednocześnie swoje cierpienia i niewygody. ciąg dalszy ze strony 7

Pozwólcie Mu się odnaleźć. Nieraz człowiek, młody człowiek, bywa zagubiony w sobie samym, w otaczającym świecie, w całej sieci spraw ludzkich, które go oplątują. Pozwólcie się znaleźć Chrystusowi. Niech wie o was wszystko i niech was prowadzi. To prawda, że — aby za Nim iść, podążać — trzeba równocześnie od siebie samego wymagać, ale takie jest prawo przyjaźni. Jeśli mamy iść razem, musimy pilnować drogi, po której idziemy. Jeśli poruszamy się w górach, trzeba przestrzegać znaków. Jeśli jesteśmy na wspinaczce, nie wolno popuścić liny. Podobnie trzeba też zachowywać łączność z tym Boskim Przyjacielem, któremu na imię Jezus Chrystus. I trzeba z Nim współpracować”. Ostatnia część to wołanie do młodzieży, wszystkich, którzy będą te słowa czytać, wołanie człowieka wiary, człowieka rozkochanego w Bogu miłości i prawdy, w Bogu nadziei i miłosierdzia. Oto te zawołania, w których zamyka się cała treść tego przemówienia, a może listu: - Poznajcie Chrystusa i dajcie się Jemu poznać. - Pozwólcie Mu się odnaleźć. - Jesteście przyszłością świata, narodu, Kościoła. - Bądźcie konsekwentni w swojej wierze! ks. Andrzej 6

CZERWIEC 2013


POZNJEMY DZIEDZICTWO JANA PAWŁA II

Przemówienie do młodzieży (nie wygłoszone) Kraków 8 czerwca 1979 Mamy dziś kolejną okazję pochylić się nad nauczaniem papieskim Ojca Świętego Jana Pawła II. Tekst ten nie został nigdy wygłoszony jako przemówienie, być może również dlatego, że jest on napisany bardziej w formie listu. Papież pisze do młodzieży studenckiej, mając szczególnie na myśli środowisko krakowskie, w którym przez tyle lat posługiwał między innymi młodzieży akademickiej. Ojciec Święty odwołuje się do wspomnień o spotkaniach z młodymi Krakowa i jednocześnie staje się to pretekstem do podzielenia się z nimi myślami, które kierował do studentów rzymskich, gdzie mówił „Chrystus... jest Tym, który dokonał zasadniczego przewrotu w rozumieniu życia. Ukazał, że życie jest przejściem nie tylko przez granicę śmierci, ale i do nowego życia. W ten sposób Krzyż stał się dla nas największą katedrą prawdy o Bogu i o człowieku. Wszyscy musimy stać się słuchaczami «zwyczajnymi czy zaocznymi» tej katedry. A wówczas zrozumiemy, że Krzyż jest również kolebką człowieka nowego. Ci, którzy są Jego uczniami, w ten sposób patrzą na życie, w ten sposób je pojmują. W ten sposób uczą pojmować innych. Takie znaczenie życia wyciskają na całej doczesności: na moralności, na twórczości, na kulturze, polityce i ekonomii. Po tych słowach Papież wspomina jeszcze jedno ze spotkań z młodzieżą, tym razem tą z Meksyku, po spotkaniu z którą pisze list do młodzieży Ameryki Południowej, w którym czytamy „Wyczułem w spotkaniu z wami, że bardzo głęboko odczuwacie zło, które ciąży nad życiem społecznym narodów, których jesteście synami i córkami. Nurtuje was potrzeba zmiany, potrzeba stworzenia świata lepszego, bardziej sprawiedliwego, bardziej godnego człowieka. W tym punkcie pragnienia wasze płyną tym samym nurtem, który zaznaczył się mocno w nauczaniu i apostolstwie współczesnego Kościoła. Sobór Watykański II na wielu miejscach daje wyraz tej dążności, ażeby życie ludzkie na ziemi uczynić bardziej ludzkim, bardziej godnym człowieka. Dążność ta — z gruntu chrześcijańska i humanistyczna zarazem — ma charakter uniwersalistyczny: odnosi się do każdego człowieka, a przez to samo do wszystkich ludzi. Nie może prowadzić do żadnych ograniczeń, zafałszowań, dyskryminacji. Musi mieć w sobie pełną prawdę o człowieku i musi prowadzić do realizacji pełni praw człowieka. Ażeby ta szlachetna dążność, która odzywa się w młodym sercu i woli, mogła doczekać się prawidłowej realizacji, trzeba widzieć człowieka we wszystkich wymiarach jego człowieczeństwa. Nie można zacieśniać się do zakresu jego potrzeb tylko materialnych. Nie można mierzyć postępu wartościami samej ekonomii. Wymiar duchowy ludzkiej istoty musi znaleźć się na właściwym miejscu. Człowiek jest sobą poprzez dojrzałość swego ducha, swego sumienia, swego stosunku do Boga i do bliźnich. Nie będzie lepszym światem i lepszym porządkiem życia społecznego taki porządek, który tym wartościom ludzkiego ducha nie daje pierwszeństwa. Pamiętajcie o tym dobrze wy wszyscy, którzy tak słusznie chcecie zmian prowadzących do lepszego i sprawiedliwszego społeczeństwa — wy młodzi, którzy słusznie wyrażacie sprzeciw wobec wszelkiej krzywdy, dyskryminacji, gwałtu, kaźni zadawanych ludziom. Pamiętajcie, że ład, którego pragniecie, jest ładem moralnym i nie osiągniecie go inaczej, jak tylko zapewniając pierwszeństwo temu, co stanowi siłę ludzkiego ducha: sprawiedliwości, miłości, przyjaźni”. Na zakończenie padają słowa bardzo znamienne, będące zachętą i swoistym zaproszeniem „Poznajcie Chrystusa i dajcie się Jemu poznać. On ma szczególne pokrycie dla tej swojej wiedzy o każdym z nas. Nie jest to wiedza, która budzi opór, sprzeciw, przed którą trzeba się wzdragać, chroniąc swoją wewnętrzną tajemnicę. Nie jest to wiedza pełna hipotez, wiedza, która redukuje człowieka do wymiarów socjologicznej użyteczności. Jest to wiedza pełna prostej prawdy o człowieku, a nade wszystko pełna miłości. Poddajcie się tej prostej miłującej wiedzy Dobrego Pasterza. Przyjmijcie, że On zna każdego z was lepiej, niż każdy z was zna sam siebie. Zna dlatego, ponieważ duszę swoją położył (por. J 15, 13). CZERWIEC 2013

7


WOKÓŁ NAS

Niniejsze pogrzeby, śluby i chrzty dokonały się w KWIETNIU i MAJU 2013 r. Odeszli do Wieczności... Stanisława Pastok (ul. Piłsudskiego) Aleksandra Borusiak (ul. Kolejowa) Walentyna Grabarek (ul. Wrocławska) Krzysztof Bielawny (ul. Gimnazjalna) Zbigniew Otulak (ul. Kaliska) Maria Pawlak (ul. Sobieskiego) Danuta Urbaniak (ul. Hellera) Hubert Wołowicz (ul. Wrocławska) Regina Gregorczyk (ul. Rynek) Antoni Idczak (ul. Makuszyńskiego) Czesława Kruk (ul. Rynek)

Tadeusz Kmieciak (ul. Wrocławska) Irena Kowalska (ul. Kaliska) Maria Puchalska (ul. Przesmyk) Henryka Brodziak (ul. Paderewskiego) Antonina Sobczak (ul. Kolejowa) Teresa Marciniak (ul. Sądowa) Zenon Wolniak (ul. Kompałły) Lech Papierski (ul. Wrocławska) Krystyna Chlebowska (ul. Grabowska) Marian Gierszyński (ul. Sądowa) Maria Jędrzejczak (ul. Poręby)

Sakrament chrztu przyjęli... Wiktoria Szpera (ul. Witosa) Aleksander Fogiel (ul. Wigury) Julita Szczepaniak (ul. Przesmyk) Borys Radziszewski (Pl. Rowińskiego) Zuzanna Ptak (ul. Prof. Kaliny) Bartosz Grzęda (ul. Ledóchowskiego) Wiktoria Sztukowska (ul. Gimnazjalna) Ada Płaszczykowska (ul. Kościuszki) Róża Szczot (ul. Kościuszki) Marta Jakubowska (ul. Wyspiańskiego) Bartosz Łysak (ul. Piastowska) Miłosz Jankowski (ul. Szamarzewskiego) Oskar Szewerenko (ul. Wrocławska)

Iga Włosik (ul. Langiewicza) Vanessa Jamróz (ul. Wysocka) Ignacy Kubicki (ul. 3-go Maja) Kacper Padanowski (ul. Kopernika) Wiktoria Kondal (ul. Sobieskiego) Kornel Spas (ul. Piłsudskiego) Zuzanna Styburska (ul. Piastowska) Hanna Górska (ul. Kolejowa) Jakub Milewski (ul. Lansdale USA) Tatiana Stodolna (ul. Raszkowska) Fabian Stodolny (ul. Raszkowska) Eryk Stodolny (ul. Raszkowska) Alicja Lisiak (ul. Kaliska)

Związek małżeński zawarli... Konrad Płaszczykowski – Magdalena Borusiak Marek Krawczyk – Anna Graczyk

8

Paweł Nowaczyk – Patrycja Mądrzak Paweł Olejnik – Ewa Walczak

CZERWIEC 2013

Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 4/2013 (195) czerwiec  
Advertisement