Page 1

Nr 3/2017 (227) CZERWIEC

Pismo parafii pw. św. Stanisława Biskupa Męczennika w Ostrowie Wielkopolskim

W Wakacje nie zapominaj

o Bogu


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 3/2017

Syn naszej parafii przyjął święcenia diakonatu

– Musicie cieszyć się dobrą opinią, musicie być ludźmi napełnionymi modlitwą, Duchem Świętym, mądrością, wtedy z większą miłością będziecie służyć Bogu i ludziom – mówił ks. biskup Edward Janiak podczas święceń diakonatu w Konkatedrze w Ostrowie Wielkopolskim. Święcenia przyjęło 5 alumnów z Wyższego Seminarium Duchownego w Kaliszu. Wśród nich był kleryk Aleksy Stasiak - syn naszej parafii. W homilii biskup kaliski podkreślał, że diakon to sługa Jezusa Chrystusa. – Nikt nie może służyć dwom panom, dlatego też za grzech uważajcie wszelką nieczystość i chciwość. Musicie cieszyć się dobrą opinią, musicie być ludźmi napełnionymi modlitwą, Duchem Świętym, mądrością, wtedy z większą miłością będziecie służyć Bogu i ludziom przyczyniając się do ich duchowego odrodzenia – powiedział celebrans. Wskazywał, że Pan Bóg wybiera ludzi, aby służyli Kościołowi. – Jesteście potrzebni Panu Bogu. Bóg was wybrał do służby ludowi Bożemu już w łonie matki, abyście szli i przynosili owoc, a ma być to owoc prawdy i miłości – zaznaczył kaznodzieja. Przekonywał, że pierwszym i zasadniczym zadaniem diakona i kapłana jest uświęcanie ludzi. – Macie być przekazicielami wiary poprzez waszą posługę. Dzisiaj modlimy się o to, abyście byli wiernymi sługami Chrystusa i Jego Kościoła – podkreślał hierarcha. Wskazywał, że kapłan powinien być człowiekiem o dobrze uformowanym sumieniu. – Dobrze uformowane sumienie pozwala nam, abyśmy podejmowali obowiązki, które nie są tylko z przestrzeni tego świata, ale łączą dwa światy, są między niebem a ziemią – powiedział pasterz diecezji. Podczas Mszy św. kleryk Karol Zalewski został przyjęty do grona kandydatów do święceń diakonatu i kapłaństwa. Nowo wyświęceni diakoni to: Łukasz Dulik z parafii pw. św. Marii Magdaleny w Kalinowej, Grzegorz Kaczorkiewicz z parafii pw. św. Marcina i św. Stanisława Biskupa w Goszczanowie, Sebastian Kąkol z parafii pw. Wszystkich Świętych w Rychnowie, Michał Rzeźnik z parafii pw. św. Mikołaja w Sokolnikach, Aleksy Stasiak z parafii pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Ostrowie Wielkopolskim. Od 28 sierpnia br. diakoni rozpoczną praktykę duszpasterską w wyznaczonych przez biskupa parafiach: Aleksy Stasiak do parafii katedralnej pw. św. Mikołaja w Kaliszu, Grzegorz Kaczorkiewicz do parafii konkatedralnej pw. św. Stanisława Biskupa Męczennika w Ostrowie Wlkp., Sebastian Kąkol do Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu, Michał Rzeźnik do Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Ostrowie Wlkp., Łukasz Dulik do parafii pw. św. Antoniego Padewskiego w Ostrowie Wlkp. 2

Diakoni podkreślają, że dużą rolę w kształtowaniu drogi do kapłaństwa odgrywali rodzice. – Moje powołanie kształtowało się w rodzinie. Z domu rodzinnego wyniosłem wychowanie chrześcijańskie i katolickie. Od rodziców czerpałem wzór jak naśladować Chrystusa. Myślę, że to miało dużo znaczenie w tym, że odkryłem swoje powołanie – zaznaczył diakon Grzegorz Kaczorkiewicz, który dodał, że dla niego wielką radością będzie głoszenie Słowa Bożego. – Tak jak dzisiaj ksiądz biskup powiedział powołanie jest od dziecka, aczkolwiek jego odkrywanie następuje w różnym czasie. Swoje powołanie odkryłem dopiero pod koniec nauki w liceum i po maturze postanowiłem pójść do seminarium – powiedział diakon Aleksy Stasiak, który podkreślał, że diakonat jest włączeniem do duchowieństwa. – Po tych święceniach czuję większą przynależność do Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła – dodał diakon z Konkatedry. Ewa Kotowska-Rasiak

CZERWIEC 2017


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 3/2017

Kromka słowa

diakon Aleksy Stasiak

Rozważania Ewangelii z najbliższych Mszy św.

Niedziela 2.07.2017 / Łk 20, 34-38 „Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien”.

je moją wiarę, od razu zmieniam poglądy? A może jestem jak ziarno posiane między ciernie: Wiem, że Słowo Boże jest dobre, wartościowe, ale nie chcę żyć według niego. Wolę bogactwo, bez pomocy biednym. Nikt z nas nie chce cierpieć. Jest to rzecz naturalna. Wolę grzech, czy wszystko inne co zagłusza we mnie Każdy chce mieć jak najmniej problemów, nie mieć Słowo Boga. A może jestem ziemią żyzną? Słucham mnóstwa trosk w życiu. Czy jest w tym coś złego? Słowa, żyję Nim i wypełniam w mojej codzienności. W żadnym wypadku. Chrystus w dzisiejszej Ewange- Moja wiara przekłada się na czyny? lii nie mówi, że musimy mieć w życiu trudy i krzyże. Niedziela 23.07.2017 / Mt 13, 24-30 Mówi jednak, że jeśli już się pojawią, to nie mamy od nich uciekać, ale je podjąć i przejść. Dlaczego? Dlatego, „Panie czy nie posiałeś dobrego nasienia na że w cierpieniu możemy spotkać Boga w naszym życiu. swej roli? Skąd więc pojawił się chwast?” Często dopiero gdy jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji Obecność grzechu w naszym życiu jest owocem nasięgamy po różaniec i zauważamy Jego obecność. Wtedy szych wyborów. Wiemy co robić, aby być blisko Boga, zauważamy, że On jest rzeczywiście obok nas, chociaż by wzrastać duchowo. Dlaczego więc od Niego odchomy o Nim zapominamy. Niejednokrotnie cierpienie to dzimy? Dlaczego na żyznej roli naszej duszy pojawia moment nawrócenia wielu ludzi. Wtedy zauważamy coś, się chwast? Warto dziś zastanowić się nad tym, czy nie co na co dzień pomijamy. Warto zatem nie uciekać od przychodzi mi zbyt łatwo wchodzenie w grzechy. Czy trudów, ale je podejmować i przez nie uczyć się tego, co może nie prowadzę mojego życia zbyt luźno, bez żadchce nam przez te sytuacje pokazać Bóg. nej bojaźni przez Bogiem. Gdy pojawia się chwast, od

Niedziela 9.07.2017 / Mt 11, 25-30 „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście a Ja was pokrzepię”.

Chrystus chce, abyśmy wszystkie swoje problemy zanosili do Niego. Czasem wydaje nam się, że cóż może zdziałać modlitwa. Myślimy że modlitwa, to tylko modlitwa. A modlitwa to aż modlitwa. Oddanie jakiejś sprawy Chrystusowi może niesamowicie dużo. To nie tak, że w cudowny sposób się ona nagle załatwi. Gdy się modlimy otrzymujemy łaski, które pomogą nam te sprawę rozwiązać. Wtedy w zaskakujący sposób przychodzą nam nagle do głowy pomysły, rozwiązania. To właśnie owoce modlitwy. To dary Chrystusa. Nie rozwiązujmy zatem problemów, zanim najpierw nie uklękniemy. Po co działać samemu, jak można mieć pomoc z samego nieba?

razu musimy go wyrwać, przez spowiedź. Jednakże, czy często sami nie pomagamy mu się zasiać?

Niedziela 30.07.2017 / Mt 13, 44-46 „Podobne jest królestwo niebieskie do sieci, zarzuconej w morze i zagarniającej ryby wszelkie rodzaju”. Ewangelia jest skierowana do wszystkich ludzi. Nie tylko do jakiejś grupy wybranych, sprawiedliwych. Każdy ma prawo dojść do zbawienia, którego dokonał Chrystus. Każdy ma prawo Go poznać i żyć po Bożemu. Może się zdarzyć, że często jako ludzie wierzący, wykluczamy ze zbawienia jakieś grupy ludzi, którzy według nas są gorsi, może źle postępują. A dla nich także jest Kościół. Dla nich także jest nawrócenie i bycie między nami. Nikt nie jest wyłączony i nikt nie powinien być odrzucony.

Niedziela 16.07.2016 / Mt 13, 1-9 „Oto siewca wyszedł siać”.

Warto rozważając dzisiejszą Ewangelię zapytać się siebie: Jaką glebą ja jestem? Czy jestem drogą? Tym, do którego Słowo Boże wpada, lecz równie szybko wypada? Chcę żyć po Bożemu, lecz za chwilę już wolę żyć po światowemu, jakby Boga nie było? Czy może jestem drugim rodzajem: grunt skalisty? Przyjmuję Słowo Boże, żyję nim, cieszę się z obecności Boga w moim życiu, lecz gdy ktoś inny wyśmiewa, lub kwestionuwww.konkatedra-ostrowwlkp.pl

3


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 3/2017

Pod rzymskim niebem... Felietony ks. Waldemara Graczyka

Poż e g nani a…

Nie cierpię pożegnań. Zawsze wywołują smutek. Niestety są konieczne, ponieważ życie składa się z powitań i pożegnań. Pociesza mnie fakt, że przyjdzie czas, kiedy nie będzie pożegnań: w niebie będzie można cieszyć się wiecznością przebywania z Bogiem i z ludźmi. To spotkanie, Bogu dzięki, nie będzie miało końca. Jednak do tego czasu należy uzbroić się cierpliwość i uczyć się trudnej sztuki pożegnania. Przyjechałem do Rzymu w lipcu 2012 roku pełen obaw. Jak to jest żyć poza swoją Ojczyzną, z dala od ludzi, których się kocha? Czy nauczę się języka, tak by zdawać egzaminy albo napisać pracę doktorską? Dlaczego akurat musiałem pojechać do Wiecznego Miasta? Te oraz inne pytania kłębiły się w mojej głowie, kiedy przekroczyłem próg Papieskiego Kolegium Polskiego w Rzymie. Nie było wcale łatwo przez te pięć lat, zwłaszcza na początku. Świadomość, że chciałbyś coś komuś powiedzieć, ale nie potrafisz się dobrze wysłowić, rozbrajała mnie. Poznanie własnej słabości skłaniało jednak do większego zawierzenia Bogu i zaufaniu Mu w każdych trudnych okolicznościach. Wszak porażki też są potrzebne, by wyciągnąć z nich wnioski, powstać i iść dalej. Pomimo trudów, pięć lat studiowania w Rzymie, nauki, wizyt we włoskich parafiach i sanktuariach, doświadczenia blasków i cieni Italii okazało się niezwykle płodne i nie cho-

4

dzi tu wcale tylko o zdobycie tytułu naukowego. Przecież o wiele ważniejsze jest, by wzrastać w wierze, ale również we własnym człowieczeństwie, bo nikt nie będzie dobrym chrześcijaninem, kapłanem, żoną, mężem, jeżeli najpierw nie będzie człowiekiem, dobrym człowiekiem. Chrystus chyba czasami był i jest bardziej ludzki niż ludzie. Miałem więc we Włoszech tę możliwość, by stawać się bardziej człowiekiem, by stawać się bardziej ludzkim. Właśnie tę lekcję człowieczeństwa najbardziej doceniam po tych pięciu latach, ponieważ spotkałem w Italii dobrych ludzi, a jednocześnie zauważyłem jak wielu dobrych ludzi Pan Bóg już postawił na mojej życiowej drodze i jak bardzo trzeba ich cenić za to, że są, a Jemu dziękować za nich. W Rzymie jest tyle miejsc do podziwiania i do zwiedzania, że chyba całego życia nie starczy, by wszystko zobaczyć, zbadać i poznać historię wszystkich zabytków Wiecznego Miasta. Jednak o chwale tego miasta i wielkości Kościoła wcale nie świadczą majestatyczna Bazylika św. Piotra czy Bazylika św. Pawła albo ruiny Koloseum. Skarbem i chwałą Kościoła, a więc również Rzymu, tego starożytnego i tego chrześcijańskiego, są ludzie, żywa wspólnota, czyli Kościół przez duże „K”, a nie przez małe, nawet jeżeli te kościoły czy zabytki mają ponad 1000 lat i są przepiękne. Sam Jezus powiedział o wielkiej jerozolimskiej świątyni: „Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu” (Łk 21,6). Podobnie przecież będzie i kiedyś nawet z Wiecznym Miastem. Kamienie runą, ale jednak pozostanie żywy Kościół, nawet gdyby zabrakło Bazyliki św. Piotra, ponieważ o wiele ważniejsi są ludzie, którzy tworzą Kościół, wspólnotę, społeczeństwo: oczywiście wraz z Bogiem i zgodnie z Jego wolą, a nie ludzką. Pewnie i z Rzymem nie będzie mi się łatwo pożegnać, choć były chwile, kiedy miałem tego miasta serdecznie dosyć. Rzeczywiście to miasto jednego dnia można nienawidzić, ale następnego pokochać na nowo, niczym w starym, dobrym małżeństwie. O wiele trudniej będzie pożegnać się z ludźmi, których CZERWIEC 2017


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 3/2017

tu spotkałem. Mimo, że więzi zostaną, to jednak będą nabierać już innych kształtów. Z drugiej strony, powrót do Polski jest wielką radością, bo nie ma jak w domu, u siebie, wśród swoich. Tak, pożegnania nie są łatwe, ale są konieczne. Może właśnie dzięki tym pożegnaniom uświadamiamy sobie jak bardzo kochamy innych, a zarazem widzimy, że każda ludzka więź musi być zakorzeniona w Bogu. Bo kiedy w nasze rodziny, małżeństwa, przyjaźnie, domy zapraszamy Jezusa, to wtedy żadna odległość Studenci Papieskiego Kolegium Polskiego w Watykanie (Ks. Waldemar Graczyk - pierwszy rząd, drugi od prawej) się, że Kościół jest wspólnotą ducha i miłości, a nie zwykłą nie jest przeszkodą dla miłości. Jeśli Bóg jest w centrum naszych relacji, to każde po- instytucją. Dzięki wspólnocie, dzięki Bogu każde pożegnażegnanie staje się okazją do modlitwy, dzięki której będzie- nie może być więc okazją do wzrostu – w wierze i w człomy połączeni z naszymi bliskimi. Ponownie więc okazuje wieczeństwie.

Doktorat ks. Waldemara Graczyka

demnastej. Obecni na nim byli profesorowie, rodzice oraz przyjaciele ks. Waldemara, jak też zaproszeni W poniedziałek, 15 maja, wspólnota kolegiacka goście. Na początku doktorant w sposób jasny i rzecieszyła się z promocji nowego doktora. Został nim czowy przedstawił motywacje, źródła, najważniejsze ks. Waldemar Graczyk, kapłan diecezji kaliskiej, któwyniki swojej pracy naukowej. ry przez ostatnie pięć lat zgłębiał zagadnienia teologii Po prezentacji nastąpiła dyskusja z profesorami. moralnej w murach Academia Alfonsiana. Napisał on Zarówno moderator pracy o. Andrzej Wodka, jak i rerozprawę doktorską poświęconą przyjaźni, zatytułocenzenci wyrazili uznanie dla ks. Waldemara, aktualwaną: Implicazioni morali della teologia dell’amicizia ności tematu pracy i jego opracowanie. Profesorowie nel Vangelo di Giovanni. zadali także kilka pytań, z którymi doktorant poradził Egzamin rozpoczął się kilka minut po godzinie siesobie bez najmniejszych problemów. Następnie, po krótkiej przerwie, komisja egzaminacyjna pogratulowała ks. Waldemarowi uzyskania stopnia doktora. Po obronie w naszym Kolegium miała miejsce uroczysta kolacja, na której obok kolegiastów obecna była rodzina, bliscy i przyjaciele nowego doktora. W jej trakcie ks. rektor, Dariusz Drążek, w imieniu całej wspólnoty Kolegium Polskiego złożył gratulacje ks. Waldemarowi, którego osoba długo pozostanie w życzliwej pamięci kolegiastów.

tekst za: Papieskie Kolegium Polskie kolegium.opoka.org

www.konkatedra-ostrowwlkp.pl

5


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 3/2017

Podróż za jeden uśmiech Często mówi się, że podróże kształtują człowieka, pozwalają mu poznać i zrozumieć świat. Są one także dobrym sposobem na integracje oraz na miłe spędzenie wolnego czasu. Przygoda ministrantów z ostrowskiej Konkatedry rozpoczęła się 29 kwietnia o godzinie 6.00 wspólnym wyjazdem nad morze, a dokładnie do miejscowości Władysławowo. Pierwszym punktem na planie wycieczki był Szymbark- mała, malownicza, kaszubska miejscowość, w której znajduje się Centrum Promocji Regionu z mnóstwem atrakcji. Uczestnicy wycieczki mieli okazje obejrzeć idealnie odwzorowane domy Sybiraków oraz przeżyć nalot bombowy w podziemnym bunkrze. Największe wrażenie na ministrantach zrobił jednak tzw. „dom do góry nogami”, w którym po wejściu do środka nawet najwięksi twardziele doświadczyli niekontrolowanych zawrotów równowagi. Po bezproblemowej podróży, wczesnym wieczorem dotarli do Włady-

sławowa i po szybkim zakwaterowaniu w hotelu wyruszyli na plaże w celu „przywitania” się z morzem. Dla niektórych ten spacer skończył się miłym suszeniem butów na hotelowym kaloryferze. Po kolacji, ministranci resztę dnia spędzili na wspólnej grze w piłkę lub ping-ponga. Kolejny dzień zapowiadał się równie wspaniale co poprzedni. Bezchmurne niebo było zwiastunem wspaniałej pogody. Po śniadaniu wszyscy wspólnie udali się na Mszę świętą do pobliskiego kościoła, aby następnie wyruszyć do Gdańska. Obowiązkowym punktem na planie zwiedzania było Westerplatte. Po dojściu pod po6

mnik i zrobieniu wspólnego zdjęcia ministranci wyruszyli w stronę starego miasta. Tam, po krótkim obejściu najważniejszych miejsc, każdy dostał czas wolny. Mile spędzony dzień w Gdańsku zakończył się kolacją w hotelu, a następnie wspólnymi grami i zabawami na boisku. Dzień trzeci wycieczki także obfitował w wiele przyjemności. Na początek wszyscy wspólnie wybrali się na Hel, aby stanąć na najbardziej wysuniętym na północ punkcie Polski. Następnie ministranci udali się do fokarium. Tam podziwia-

li foki, które wykonywały rozmaite sztuczki. Po krótkiej przerwie na lody, uczestnicy wycieczki, udali się z powrotem do Władysławowa, aby tam móc skorzystać z rozmaitych atrakcji w Ocean Parku. Po kolacji dzień znów zakończyły wspólne gry i zabawy na boisku przy hotelu. Następny dzień był dniem powrotu do domu. Po szybkim śniadaniu każdy przystąpił do pakowania i sprzątania pokojów. Kiedy zakończyły się sprawy organizacyjne ministranci wyruszyli w kierunku Malborka. Olbrzymi, warowny zamek krzyżacki wywarł na każdym wielkie wrażenie. Bardzo miły przewodnik zainteresował swoimi opowieściami nawet najmłodszych słuchaczy, którzy wędrując krętymi zamkowymi korytarzami czuli się jak prawdziwi krzyżacy. Po zakończeniu zwiedzania i krótkiej przerwie na obiad wszyscy wspólnie udali się w drogę powrotną w kierunku Ostrowa Wlkp. Bycie ministrantem nie wiąże się tylko z służeniem Panu Bogu. Wszyscy wspólnie tworzą miłą gromadkę, w której można znaleźć przyjaźń na całe życie oraz z którą można przeżyć niezapomniane chwile.

Maksymilian Stasiak

CZERWIEC 2017


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 3/2017

O Bożą opiekę dla Polski i Miasta 3 maja, w uroczystość Najświętszej Matki Bożej Królowej Polski, a także w rocznicę uchwalenia Konstytucji 3-go Maja 1791 roku w Konkatedrze odprawiona została Eucharystia, podczas której modlono się w intencji Ojczyzny i Miasta. Mszy św. przewodniczył proboszcz ks. kan. Krzysztof Nojman. Uroczystość rozpoczęła się odśpiewaniem „Gaude Mater Polonia” przez Chór Nauczycielski im. Stanisława Wiechowicza pod dyr. Janusza Lipińskiego. Jest to jeden z najstarszych polskich religijnych utworów, średniowieczny hymn ku czci św. Stanisława ze Szczepanowa skomponowany do słów Wincentego z Kielczy. Na początku Mszy św. ks. Proboszcz powitał zgromadzonych w świątyni wiernych. – Mszę św. sprawuję prosząc o Bożą opiekę dla Polski, dla naszej Ojczyzny, prosząc o Bożą opiekę dla naszego polskiego narodu. W tej Mszy św. pragniemy modlić się za nasze Miasto Ostrów Wielkopolski, za wszystkich mieszkańców, by Pan Bóg wszystkich wspierał. Wspierał swoją pomocą szczególnie tych, w których rękach jest władza, którzy mają często bardzo decydujące zdanie – powiedział ks. Krzysztof Nojman. Homilię wygłosił ks. Mateusz Setecki. – Dzisiejsza uroczystość jest świadectwem wiary naszych przodków, którzy nie wstydzili się, nie wahali się zawierzyć swoje życie, życie Polski Maryi, Matce Bożej. Nie wahali się zawierzyć podczas walki, w czasie wojny, powstań, okupacji, niewoli – powiedział kapłan. – Dziś Polsce nie grozi już niewola, jak przed wiekami, chociaż niektórzy

próbują wmówić nam, że jest jakaś niewola. Dziś toczy się walka o ducha narodu, o wierność wartościom, które ukształtowały polską tożsamość. Odkąd Polska przyjęła chrztu weszła w krąg kultury chrześcijańskiego Zachodu, wraz z innymi narodami Europy. Dziś, kiedy Europa coraz bardziej jednoczy się pod względem ekonomicznym i politycznym, trzeba szczególnej troski, by nie zatracić cennego dziedzictwa duchowego, które ją uformowało – zwrócił uwagę ks. Mateusz. Zaznaczył również, że coraz mniej ludzi jest wiernych swojej tradycji, w której się wychowali, która ukształtowała ich osobowość. – Współczesna Polska ucieka od wiary, ucieka od prawdy, tak jak ucieka Zachodnia Europa. Polska, której synowie i córki jeszcze niekiedy gotów byli oddać życie za Ojczyznę, staje się krajem pozbawionym Boga. A Ojciec Święty, umiłowany syn naszej ziemi mówił o Ojczyźnie: „Ojczyzna jest naszą matką ziemską. Polska jest matką szczególną. (…) Jest matką, która wiele przecierpiała” – mówił kapłan przywołując słowa św. Jana Pawła II. Wikariusz zaznaczył jakie cechy i wartości są promowane w dzisiejszych czasach – Dzisiaj lansowany jest świat ludzi bez ojczyzny, bez religii, dla których nie ma znaczenia kraj, język ojczysty, kultura narodowa, bo wszyscy jesteśmy Europejczykami. Liczą się pieniądze, interesy. Zwrócił uwagę, że przodkowie swoją wiarę zaznaczyli w najważniejszym dokumencie, w Konstytucji, której święto obchodzone jest corocznie 3-go maja – Konstytucja 3 maja rozpoczynała się od słów „W imię Boga, w Trójcy Świętej jedynego”. A dziś Europa chce narzucić konstytucję bez Boga i bez chrześcijańskich wartości – mówił ciąg dalszy na str. 8

www.konkatedra-ostrowwlkp.pl

7


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 3/2017

kapłan. Dodał również – W czasach niewoli ta Konstytucja „W imię Boga, w Trójcy Świętej jedynego” stała się przedmiotem dumy i dowodziła, że Polacy potrafią rządzić się sami i są zdolni do podniesienia się z upadku. Jesteśmy w stanie rządzić się sami. Nie żeby rządził ktoś inny nami. Potrzeba nam szczególnej modlitwy w intencji Ojczyzny – wskazywał ks. Setecki. – Ojczyzna przetrwała dzięki szczególnej opiece Królowej Maryi. Tej, którą naród Polski, Jan Kazimierz, Polski Sejm ponad 200 lat temu wybrał Ją, jako Królową. I nikt się nie krzywił, nikt się nie kłócił jak to dzisiaj ma miejsce. Musimy tą Królową zaprosić do naszego życia, aby ona w nim Królowała, aby dalej Królowała naszej Ojczyźnie. To Ona broni nasz naród, tak jak broniła Jasną Górę przed potopem szwedzkim. Jak pozwoliła się cieszyć upragnioną wolnością po długim okresie niewoli, okupacji – powiedział kapłan. W swoim rozważaniu nawiązał również do czytanego tego dnia fragmentu Ewangelii – „Oto Matka Twoja” – mówi nam konający Chrystus w dzisiejszej Ewangelii. Oto nasza Matka i Królowa, do której możemy się uciekać w każdej niedoli, bo jak doskonale wiemy, Ona zawsze nas wysłucha, przyniesie upragnioną pomoc. Kończąc homilię, ks. Mateusz Setecki zwrócił się do zgromadzonych w świątyni słowami Marii Konopnickiej – Nie dajmy sobie wmawiać, że Bóg nam niepotrzebny, że Jego Matka niepotrzebna. Są nam potrzebni, bez Nich Polska nie będzie Polską. „Ojczyzna moja – to ta ziemia droga, Gdziem ujrzał słońce i gdziem poznał

Boga, Gdzie ojciec, bracia i gdzie matka miła W polskiej mnie mowie pacierza uczyła” – tak pisała przez laty Maria Konopnicka. Podczas uroczystej Mszy św. w intencji Ojczyzny i Miasta wraz z ks. proboszczem Krzysztofem Nojmanem modlił się również ks. infułat Tadeusz Szmyt – emerytowany proboszcz parafii pw. św. Antoniego, ks. Maciej Wyzujak – proboszcz parafii pw. Ducha Św., ks. prał. Tomasz Ilski, ks. Mateusz Setecki oraz diakon Łukasz Urban. Świątynię wypełnili licznie zgromadzeni wierni oraz: parlamentarzyści – Łukasz Mikołajczyk, Wicewojewoda – Marlena Maląg, Prezydent Miasta – Beata Klimek wraz z zastępcami, Przewodniczący Rady Miejskiej – Jarosław Lisiecki, Starosta Ostrowski – Paweł Rajski, Wicestarosta – Roman Pacholczyk, Przewodniczący Rady Powiatu – Andrzej Leraczyk, Honorowi Obywatele Miasta, delegacje z Miast Partnerskich, Radni Miejscy i Powiatowi, przedstawiciele służb mundurowych, poczty sztandarowe. Mszę św. uświetnił Chór Nauczycielski im. Stanisława Wiechowicza pod dyrekcją Janusza Lipińskiego oraz Ostrowska Orkiestra Koncertowa pod batutą Mariana Sikorskiego. Na zakończenie Eucharystii odśpiewano pieśń „Boże, coś Polskę”. Następnie uczestnicy uroczystości udali się pod pomnik ks. kard. Mieczysława Halki-Ledóchowskiego, gdzie przedstawiciele władz oraz różnych organizacji złożyli kwiaty.

Bóg jest wszędzie...

nie o Boga? Czy aby w wakacyjnym odpoczynku nie próbujemy postawić Boga na dalszym planie? Bóg…? Przecież poczeka… I rzeczywiście… On czeka. On przemawia do naszych oczu poprzez piękno krajobrazów, czeka na tych, którym wydaje się, że Go nie potrzebują, a nawet na tych, którzy zaprzeczają Jego istnieniu, czeka na tych, którzy zapominają, że od Boga nie ma wakacji. Czeka zarówno w przydrożnej kapliczce, małym wiejskim kościółku na rozstaju dróg, w górskich szczytach czy przyrodzie, która zachwyca swoim pięknem, w napotkanym człowieku. Wszędzie tam gdzie człowiek przemierza wakacyjne szlaki czeka Bóg. Bóg nie jest medialny, nie umieszcza Siebie na wielkim billboardzie. On po prostu jest. Zawsze obok, zawsze blisko, stale obecny. Nie pozwólmy, by w wakacje samotny Chrystus czekał na próżno na spotkanie w Eucharystii, w sakramencie pokuty i pojednania, w modlitwie, w dziękczynieniu za piękno stworzonego świata. Wakacje są pięknym czasem, są darem Ojca niebieskiego. Niech więc ten dar będzie dobrze przez nas wykorzystany.

Bóg nie umieszcza Siebie na wielkim billboardzie. On po prostu jest. Zawsze obok, zawsze blisko, stale obecny. Nie pozwólmy, by w wakacje samotny Chrystus czekał na próżno na spotkanie w Eucharystii, w sakramencie pokuty i pojednania, w modlitwie, w dziękczynieniu za piękno stworzonego świata. Wakacje – czas odpoczynku, czas relaksu, czas wyjazdów, wymarzonych i wytęsknionych urlopów… chwile wolne od pracy, od zabiegania czy gorączki i zaabsorbowania setkami spraw dnia codziennego. Wakacje – tak bardzo wyczekiwany czas, bo przecież można poleniuchować, obowiązki odłożyć na później, praca może poczekać przecież wypoczynek należy się każdemu. Wakacyjne oferty biur podróży zachęcają, przyciągają kolorowymi zdjęciami z najpiękniejszych zakątków świata… co wybrać? Riwiera turecka czy Egipt, a może jednak wypoczynek nad polskim morzem… niejednokrotnie te pytania rodzą się wśród planujących wyjazdy i urlopy. Czy jednak wśród przeglądania ofert turystycznych, pakowania walizek, plecaków i nadziei, że pogoda dopisze pojawi się pyta8

JR

s.M. Eligia Garbacz/sluzebniczki.pl

CZERWIEC 2017


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 3/2017

Odpust ku czci św. Stanisława W niedzielne południe, 7 maja, w przeddzień wspomnienia liturgicznego św. Stanisława Biskupa Męczennika w Konkatedrze odprawiona została Msza św. odpustowa ku Jego czci. Eucharystię odprawił i homilię wygłosił ks. kan. Krystian Szenowski – wikariusz parafii Konkatedralnej w latach 1996-1998, obecnie proboszcz parafii pw. NMP Królowej Korony Polskiej we Wierzbnie. Ks. Krystian Szenowski w swojej homilii wskazał postać św. Stanisława, jako postać bardzo ważną w historii Polski i Kościoła w Polsce. Zaznaczył, że wszyscy święci są dla nas wzorami do naśladowania. – Święci są piękni także dlatego, bo poprzez nich możemy zobaczyć Boga. Ich życie bez reszty jest Bogiem, oddane, powierzone, są oni Bogu posłuszni i myślę, że to, co jest szczególnie warte podkreślenia w dzisiejszych czasach, że Bóg dla świętych jest najważniejszy – powiedział kapłan. Rozważając słowa przypowieści o dobrym pasterzu zawartej w czytanej Ewangelii ks. Krystian przywołał słowa św. Jana Marii Vianney’a z Francji – „Dobry pasterz, pasterz według Bożego serca, jest największym skarbem, jaki dobry Bóg może dać parafii i jednym z najcenniejszych darów Bożego miłosierdzia”. Stwierdził, że te słowa można odnieść do postaci św. Stanisława, który żył słowem Boga. Następnie, ks. Szenowski zastanawiał się, dlaczego św. Stanisław Biskup i Męczennik popadł w konflikt z królem. Zaznaczył, że dla św. Stanisława ważniejszy był głos Boga. Decyzje podjęte przez świętego, będące świadectwem wierności Jezusowi Chrystusowi, skutkowały jego męczeńską śmiercią. – Myślę, że sam król (…) jest kompasem tych wszystkich, którzy dzisiaj dokonują wyborów życiowych z pominięciem Boga, którzy chcą budować swoje życie bez Boga – powiedział kapłan. Ks. Krystian wskazywał jak w dzisiejszych czasach szybko zmienia się świat. Zastanawiał się, do czego dąży Europa. – Żyjemy w świecie gwałtownie się zmieniającym. To, co jeszcze wczoraj było oczywiste, już dzisiaj tak oczywiste nie jest, to, co wczoraj było świętością dzisiaj nie jest świętością. To, co wczoraj było grzechem, dziś tym grzechem nie jest. (…) Europa zupełnie głupieje. Zwłaszcza ta Zachodnia część, która wyrzekła się tożsamości i korzeni, która udaje, że nie ma pamięci, nie wie na czym wyrosła, która udaje jakby chrześcijaństwo zupełnie nie było obecne w jej życiu – zaznaczył celebrans. – Wielu ludzi uważa, że Bóg jest im niepotrzebny – zauważył ks. Krystian Szenowski. Powtórzył, że św. Stanisław jest godnym wzorem do naśladowania, by być wiernym www.konkatedra-ostrowwlkp.pl

słowom Chrystusa. Nawoływał, byśmy byli wierni swojemu powołaniu danym nam podczas chrztu św. Zwracał uwagę byśmy nie pozwalali obrażać Boga. – Dzisiaj św. Stanisław uczy nas, że nie wolno się godzić, aby Jezus był obrażany w naszym życiu. Nie wolno się godzić, aby się z Chrystusa się śmiano, aby Go usuwano, aby Chrystusa chciano zamknąć w czterech ścianach naszych domów. – Niech dla nas wszystkich tutaj zgromadzonych Chrystus będzie drogą, prawdą i życiem, tak jak drogą, prawdą i życiem był w życiu św. Stanisław Biskupa i Męczennika – takimi słowami zakończył swoją homilię ks. Krystian Szenowski, proboszcz parafii pw. NMP Królowej Korony Polskiej we Wierzbnie. Po zakończeniu Mszy św. wokół Konkatedry przeszła procesja, w której uczestniczyli kapłani z ostrowskich parafii, liczne poczty sztandarowe oraz wierni. Po błogosławieństwie ks. proboszcz Krzysztof Nojman podziękował wszystkim za udział w uroczystości odpustowej ku czci św. Stanisława Biskupa Męczennika. Wszyscy zgromadzeni odśpiewali „Boże, coś Polskę”.

JR

9


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 3/2017

XXVI Festyn Rodzinny Koncert TGD W niedzielę 21 maja w Parku Miejskim odbył się XXVI Festyn Rodzinny organizowany przez Stowarzyszenie Konferencji św. Wincentego a Paulo działającej przy naszej parafii. Festyn rozpoczął się w południe zarówno na stadionie przy ulicy Kusocińskiego, gdzie rozegrano mecz drużyn Oldboy 50+ Ostrovia 1909 z WKS Śląsk Wrocław oraz w Parku Miejskim, gdzie uroczyście otwarto festyn. W programie przygotowano m.in. Przegląd Twórczości Artystycznej Dzieci i Młodzieży, występ zespołu Teren Prywatny, zumba. Imprezami towarzyszącymi były konkursy rodzinne, zabawy sportowe, quizy, a także turniej wiedzy o ruchu drogowym, symultana szachowa, pokaz sprzętu strażackiego i policyjnego. Były także wybory najsympatyczniejszego psa i najzabawniejszego szczeniaka. Można było także oznakować sobie rower. Impreza odbyła się pod honorowym patronatem prezydenta Ostrowa Wielkopolskiego. Głównym punktem rodzinnego festynu był kon-

Bierzmowanie

– Człowiek, żeby się rozwijał, nie przepadł, potrzebuje otwartości na działanie Ducha Św. i wsparcia: z jednej strony potrzebuje wsparcia rodziców, środowiska, a z drugiej strony potrzebuje też wsparcia, które płynie z naszego środka, od wewnątrz, wsparcia łaski Bożej i jednocześnie jest wezwany, aby na nią odpowiadać – powiedział w piątek 26 maja bp Łukasz Buzun podczas Eucharystii, w czasie której udzielił młodzieży z parafii Konkatedralnej sakramentu bierzmowania. W homilii, biskup pomocniczy diecezji kaliskiej podkreślał, że w młodzieży widać zachowania, które wynoszą ze swoich domów i środowiska. Zachęcał by młodzi nie uciekali do wszelkiego rodzaju używek w trudnych sytuacjach życiowych. Wskazywał, żeby walczyć o swoje życie, w taki sposób by go nie przegrać, by żyć zgodnie z przykazaniami Bożymi i w zgodzie z własnym sumieniem. – Czy korzystasz z sakramentu pokuty? Czy oczyszczasz swoje serce? Nie tylko raz w roku, ale wtedy kiedy grzeszysz. Wtedy trzeba przyjść do sakramentu pokuty. Nie czekaj, wystarczy przyjść. Nie trać czasu, bo nikt Ci tego czasu nie doda, ani go nie kupisz – mówił bp Buzun podczas kazania. Dodał również, że młodzież to jest przyszłość, której trzeba okazywać swoją miłość i troskę. Biskup przypominał by nie zapominać o modlitwie i w tych ostatnich dniach maja sięgnąć po różaniec. 10

cert zespołu TGD. Koncert odbył się w ramach jubileuszu 25-lecia diecezji kaliskiej pod patronatem honorowym ks. bp Edwarda Janiaka – ordynariusza diecezji kaliskiej oraz Prezydent Miasta Ostrowa Wielkopolskiego – Beaty Klimek. Przed koncertem odbyło się losowanie nagrody głównej dla osób, które zakupiły cegiełkę o wartości 3 złotych. Do wygrania w loterii był m.in. skuter, tablet oraz rower. Dochód z festynu przeznaczany jest na wsparcie rodzin i osób najuboższych. Po homilii młodzież i wierni zgromadzeni w świątyni wyznali swoją wiarę oraz wyrzekli się szatana i jego pokus. Potem nastąpiła modlitwa o zesłanie Ducha św., po której bp Łukasz Buzun udzielił sakramentu bierzmowania. Bierzmowani zaraz po przyjęciu sakramentu otrzymywali od swoich świadków krzyżyk na szyję. Na zakończenie Mszy św. młodzież podziękowała za otrzymany sakrament ks. biskupowi Łukaszowi, a także ks. Proboszczowi, kapłanom i katechetkom, którzy przygotowali ich do tej uroczystości oraz rodzicom za trud wychowania. Przed błogosławieństwem, ks. bp Buzun pobłogosławił krzyżyki, które otrzymała młodzież. Sakrament bierzmowania w Konkatedrze przyjęło 85 młodych ludzi. Za przygotowanie młodzieży w naszej parafii odpowiadał ks. Dariusz Kuliński. JR

CZERWIEC 2017


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 3/2017

Święcenia kapłańskie w Kaliszu – Niech ludzie spotykający się z wami doświadczają samego Chrystusa i Jego dobrego serca poprzez wasze serce – mówił biskup kaliski Edward Janiak podczas święceń pięciu nowych kapłanów diecezji kaliskiej. Święcenia prezbiteratu odbyły się w katedrze pw. Św. Mikołaja w Kaliszu. Wśród wyświęconych był ks. Łukasz Urban, który w ostatnich miesiącach odbywał w naszej parafii praktyki. W homilii biskup kaliski podkreślał, że kapłaństwo jest darem dla Kościoła. – Pamiętajcie, idziecie na służbę Bogu i ludziom. Nie idziecie zbierać pochwał. Nie idziecie, by odbierać chwałę od drugich, by wam inni służyli, ale aby służyć – powiedział bp Janiak. Stwierdził, że droga kapłana nie może różnić się od drogi Pierwszego Kapłana, Jezusa Chrystusa. – Bądźcie mężni w trudnościach, w kryzysach. Pamiętajcie. Słońce nie zawsze świeci. Przyjdą może kiedyś burze i nawałnice. W życiu Chrystusa było „hosanna”, ale było i „ukrzyżuj”. I w waszym życiu będzie „hosanna”. Będą chwile, gdy was będą ludzie chwalić, zachwycać się wami, ale będą chwile, kiedy was będą krzyżować, niesłusznie może oczerniać, przeinaczać wasze intencje. Nie zrażajcie się tym. Idźcie. Musicie pomóc dźwigać krzyż Chrystusowi – przekonywał hierarcha. Prosił księży, aby byli wiernymi przyjaciółmi Matki Chrystusa. – Pamiętajcie, to jest Matka nie tylko naszego Najwyższego Kapłana. Ona jest Matką szczególną dla każdego księdza. I może kiedyś da o sobie znać samotność kapłańskiego życia, spieszcie wówczas do Matki Chrystusa. Ona was zawsze przygarnie i zawsze zaprowadzi do Chrystusa. Niech Najwyższy Kapłan, Jezus Chrystus, który was wezwał do kapłaństwa, uczyni was dobrymi i świętymi kapłanami. Niech Maryja zachowuje was za-

www.konkatedra-ostrowwlkp.pl

wsze w swojej łaskawej opiece – mówił kaznodzieja. Nowo wyświęceni kapłani to: ks. Dominik Herbeć z parafii pw. św. Marii Magdaleny w Mieleszynie, ks. Jakub Kaczorkiewicz z parafii pw. św. Marcina i św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Goszczanowie, ks. Mateusz Kołodziejski z parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Rozdrażewie, ks. Łukasz Urban z parafii pw. Narodzenia NMP w Kotłowie, ks. Jędrzej Zaczyk z parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Smardach Górnych.

Ewa Kotowska-Rasiak

11


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 3/2017

I Komunia św.

W ostatnią niedzielę maja w Konkatedrze miała miejsce uroczystość przyjęcia przez dzieci I Komunii św. Eucharystii przewodniczył ks. Proboszcz Krzysztof Nojman. Przygotowania do I Komunii św. trwały wiele miesięcy, podczas których dzieci uczęszczały na spotkania, by jak najlepiej przygotować się do tego ważnego dnia. Pierwsza Komunia Święta to dla dziecka i dla jego rodziców szansa na przeżycie wielkiego święta miłości Boga do człowieka. Eucharystia wraz z komunią świętą jest niezwykłym darem Boga, który pragnie być pokarmem dla człowieka już tu, w wymiarze życia doczesnego. Los każdego z nas w dużej mierze zależy od tego, czym się karmimy na co dzień. Ważna jest zdrowa żywność dla naszego ciała, ale jeszcze ważniejsze jest to, czym karmimy nasz umysł i nasze serce. Podczas Mszy św. wspólnie z ks. Proboszczem modlił się ks. kan. Michał Milewski – proboszcz-senior parafii pw. NMP Królowej Polski w Ostrowie Wielkopolskim. I Komunię św. w naszej parafii przyjęło 133 dzieci.

Lednickie wspomnienia Był piękny pogodny dzień, 3 czerwca 2017. Trzydzieści osiem osób z naszej parafii pod przewodnictwem księdza Pawła Wczesnego wyruszyło do źródeł chrzcielnych Polski, na spotkanie nad jeziorem Lednickim. „Kochani, jesteście bardzo kochani!” – witał i pozdrawiał młodzież na polach dominikanin, ojciec Wojciech Prus. Słowa tak często wypowiadane przez jego poprzednika i inicjatora spotkań, ojca Jana Gorę rozbrzmiewały nad dziesiątkami tysięcy rozradowanych młodych zebranych pod Bramą-Rybą. Tegoroczna Lednica odbywała się pod hasłem „Idź i kochaj”. Słowa te były powtarzane bardzo często w ciągu tego dnia, czy to w nowej dynamicznej piosence Siewców Lednicy, czy też jako temat konferencji, czy wreszcie jako posłanie skierowane do każdego z uczestników. Naszą grupą dotarliśmy na miejsce już około godziny 11. Mieliśmy zatem możliwość uczestniczyć w pierwszej oficjalnej części spotkania, jaką była wspólna południowa 12

modlitwa Anioł Pański. Przez trzy kolejne godziny zespół i chór energetyzowali zebranych nową piosenką oraz śpiewami i tańcami z lednickiego sporego już repertuaru. W tym czasie ci, którzy chcieli mogli też przystępować do sakramentu pojednania na tzw. polu spowiedzi. Tuż przed 15:00 nastąpiła chwila wyciszenia, aby w skupieniu pomodlić się razem koronką do Bożego Miłosierdzia. XXI Spotkanie Młodych zostało oficjalnie otwarte o godzinie 17:00. Tuż po tym organizatorzy przygotowali dla uczestników dwie taneczne inscenizacje, które odbywały się wzdłuż Drogi Trzeciego Tysiąclecia. Pierwsza dotyczyła Maryi, która przyjąwszy Chrystusa w scenie zwiastowania, czuje się posłana, aby iść i kochać, dlatego wyrusza w drogę do swej krewnej Elżbiety. Druga inscenizacja przedstawiała historię spotkania Chrystusa z Zacheuszem. Celnik z Jerycha miał własne plany na życie i skryte marzenia. Próbował je spełnić dzięki swoim wpływom, układając po drodze symboliczne CZERWIEC 2017


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 3/2017

puzzle. Spotkawszy Jezusa nabiera odwagi, aby zamiast zachłannie zagarniać wszystko do siebie, dzielić się tym, co ma. W Chrystusie odnajduje sens i nagle skomplikowana układanka życia staje się dla Zacheusza banalnie prosta. Do tych dwóch części spotkania Lednickiego odnosiły się tegoroczne symbole, które otrzymywali uczestnicy: • Różaniec – abyśmy modląc się na nim stawali się naśladowcami Maryi i mieli odwagę iść i kochać; • dwa złączone puzzle lednickie, oraz zawieszka w kształcie kawałka puzzli które mają symbolizować realne spotkanie z drugim człowiekiem, takie jakiego udziałem był Zacheusz. Kolejnym elementem spotkania była procesja obecnych na spotkaniu sióstr zakonnych. Nad nimi modlili się wszyscy zgromadzeni, po czym siostry udały się do sektorów na polach. Odbierały od każdego karteczkę z imieniem i błogosławiąc posyłały ich słowami tegorocznego spotkania: Idź i kochaj! Punktem kulminacyjnym każdego Lednickiego spotkania jest Msza święta. W tym roku mieliśmy radość spotkać się na Lednicy i uczestniczyć we Mszy Wigilii Zesłania Ducha Świętego. Był przepiękny zachód słońca. Po tym jak odśpiewaliśmy sekwencję i wysłuchaliśmy fragmentu Ewangelii wg świętego Jana (7, 37-39), wsłuchiwaliśmy się w Słowo w kazaniu bpa Grzegorza Rysia. Wyjaśniał on, jak to miłość nie może być ani wypracowana, ani zasłużona – ona może być tylko i wyłącznie dana. Zachęcił także, aby zapytać samego siebie w tę noc wielkiego oczekiwania na Pocieszyciela, czy jestem gotowy przyjąć Jego miłość? Czy pragnę Go jak strumieni wody żywej, o których mówił Jezus? Biskup Ryś zatrzymał się także nad tym, że Chrystus zostaje z nami tu na ziemi pod postacią chleba. Chleb i woda to najbardziej podstawowe elementy, które podtrzymują nas przy życiu. Możemy nie mieć wielu innych rze-

www.konkatedra-ostrowwlkp.pl

czy, ale te dwie musimy dostać, aby przeżyć. I tymi dwoma Chrystus jest dla nas – tymi dwoma Bóg chce dla nas być – Pokarmem i Napojem. On wie, że bez Nich nie będziemy mieli życia w sobie. Biskup nie bał się powiedzieć jasno, że bez tego na co tu dziś oczekujemy – bez Bożej miłości – jesteśmy martwi. I dopiero otrzymawszy Ją możemy iść i kochać. Wspomniał też jak powinna najlepiej wyglądać nasza postawa oczekiwania, że nie jest dobrze modlić się tylko o odwagę, albo o samą mądrość. Duch Święty chce abyśmy Go pragnęli w pełni i oczekiwali wszystkich Jego darów! Przyjąwszy Chrystusa w Komunii świętej zebrani na polach uwielbili Go tańcem w najpopularniejszej lednickiej piosence „Tak, tak Panie!”. Spotkanie zakończyło czuwanie w blasku świec i adoracja Najświętszego Sakramentu w procesji na Drodze Trzeciego Tysiąclecia. Dla najwytrwalszych ostatnim z ostatnich elementów było przejście przez Bramę-Rybę. My jednak tym razem byliśmy już wtedy w drodze do domu ;) Nicoletta Olejniczak

13


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 3/2017

Czuwanie w Dniu Pięćdziesiątnicy W Uroczystość Zesłania Ducha Świętego w Konkatedrze odbyło się kilkugodzinne czuwanie w Dniu Pięćdziesiątnicy pod hasłem „Ześlij Ducha, Ześlij Ogień!”. Spotkanie poprowadzili włoscy misjonarze pracujący w Brazylii, charyzmatycy ze Wspólnoty Przymierze Miłosierdzia – o. Antonello Cadeddu i o. Enrique Porcu. Czuwanie rozpoczęło się o godz. 14.30 zawiązaniem wspólnoty. Następnie o godz. 15.00 licznie zgromadzeni odmówili Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Jako pierwszy swoją naukę i modlitwę głosił o. Antonello. Po krótkiej przerwie konferencję przeprowadził o. Enrique. Punktem kulminacyjnym czuwania była Eucharystia. Licznie zgromadzeni kapłani modlili się wspólnie z o. Antonello i o. Enrique. Podczas kazania ponownie swoje słowo skierował o. Cadeddu. Msza św. zakończyła się wystawieniem Najświętszego Sakramentu, z którym o. Porcu przeszedł między zgromadzonymi wiernymi. Kapłani udzielili błogosławieństwa poprzez nałożenie rąk na głowę wiernych. O. Antonello Cadeddu i o. Enrique Porcu to włoscy misjonarze, którzy wyjechali

do Brazylii by tam wśród najbiedniejszych mieszkańców faveli głosić Ewangelię i podejmować uczynki miłosierdzia. Kapłani prowadzą wspólne życie z ludźmi najbardziej opuszczonymi: z bandytami, dealerami narkotyków, prostytutkami. Nocują razem z nimi na ulicy, żeby zabierać ich do prowadzonych przez nich domów i głosić im miłość Boga. Ofiarowują im przede wszystkim Słowo Boże i moc Ducha Świętego. W 2000 r. powołali do życia katolicką wspólnotę Przymierze Miłosierdzia. Swoją posługą o. Antonello i o. Enrique udowadniają, że kiedy wkracza w naszą codzienną rzeczywistość wiara, moc Ducha Świętego, prawdziwa miłość do Jezusa, wtedy w krótkim czasie dzieją się prawdziwe cuda. Jezus uzdrawia, leczy, daje nowe życie, daje miłość, wskrzesza. Są oni żywymi świadkami, że ewangelizacja sprowadza się do wprowadzania Jezusa w życie danej osoby. A Jezus sam się troszczy o daną osobę dokonując w jej życiu cudu przemiany serca, odnowienia umysłu, nawrócenia czy uzdrowienia.

JR

Retransmisje można obejrzeć na naszej stronie internetowej konkatedra-ostrowwlkp.pl lub na stronie domjozefa.tv

14

CZERWIEC 2017


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 3/2017

Marsz dla Życia i Rodziny 11 czerwca w Konkatedrze odprawiona została Msza św., która zapoczątkowała Marsz dla Życia i Rodziny. Tegoroczny marsz odbył się pod hasłem „Czas na Rodzinę”. Była to już trzecia edycja tego wydarzenia w Ostrowie Wielkopolskim. Mszę św. w intencji Marszu dla Życia i Rodziny odprawił ks. Proboszcz Krzysztof Nojman. – Gromadzimy się na tej Mszy św., aby modlić się w obronie życia poczętego, za wszystkie polskie rodziny, za tych wszystkich, którzy dzisiaj będą brali udział w marszach dla życia i rodziny. Wszystkich ogarniamy naszą modlitwą. Módlmy się także za tych, którzy są wbrew życiu o ich nawrócenie i opamiętanie – powiedział na początku Eucharystii ks. Proboszcz Krzysztof Nojman. Homilię wygłosił ks. Paweł Wczesny, w której zaznaczył jak wielka jest miłość Boga do ludzi, którym dał możliwość dawania życia. – Od samego początku Bóg mówi o rodzinie, o przymierzu miłości tak pięknej, tak niesamowitej, że Stwórca, który jest źródłem wszelkiego życia podzielił się z nami możliwością stworzenia życia. Bo to

rodzice w miłości małżeńskiej przekazują jako owoc miłości swojemu potomstwu, dzieciom, tym perełkom, ten niesamowity dar. Bóg dzieli się miłością – powiedział kapłan. III Ostrowski Marsz dla Życia i Rodziny wyruszył spod Konkatedry do Parku Miejskiego, gdzie odbył się piknik ze słodkim poczęstunkiem i występami młodych artystów ze szkoły muzycznej. Marsze dla Życia i Rodziny to fenomen wśród wydarzeń o charakterze publicznym. Od kilkunastu lat w maju i czerwcu ulicami szeregu miejscowości idą tłumy ludzi, którzy bronią każdego życia ludzkiego i głoszą jego niepodważalną wartość. Idą, by publicznie wyrazić przywiązanie do rodziny zbudowanej na nierozerwalnym małżeństwie kobiety i mężczyzny. Idą, bo nie chcą ulec obłędnym ideologiom deprawującym młodzież. Idą, bo bronią prawa rodziców do wychowania dzieci. JR

www.konkatedra-ostrowwlkp.pl

15


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 3/2017

Ks. Łukasz Urban odprawił Mszę św. w Konkatedrze – Bardzo się cieszę, że mogę stanąć tutaj w Ostrowskiej Konkatedrze, bo to jest takie ważne miejsce dla naszej całej diecezji, dla nas wszystkich tutaj obecnych, dla mnie szczególnie, bo tutaj przez ostatni rok starałem się jakoś pomóc, starałem się uczyć, co to znaczy być księdzem. Głęboko wierzę, że każde spotkanie z wami drodzy parafianie, czy to na kolędzie, czy to na katechezie – bo moi uczniowie tutaj przyszli, czy osoby, które nawet nie są stąd, ale przyszły na tą Mszę, by dziękować Panu Bogu za moje powołanie, wierzę, że wy wszyscy kształtowaliście mnie i nadal kształtujecie. Dlatego za was chcę składać Bogu tą ofiarę, prosząc o Boże błogosławieństwo dla was, o szczęśliwe długie życie – powiedział na wstępie neoprezbiter, ks. Łukasz Urban, który odprawił w sobotę 17 czerwca Mszę św. w Konkatedrze. Była to pierwsza Eucharystia ks. Łukasza w parafii praktyk diakońskich, które odbywał przez miniony rok. Homilię wygłosił ks. Proboszcz Krzysztof Nojman, który prosił o modlitwę o nowe powołania kapłańskie i zakonne. – „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, aby wyprawił robotników na żniwo swoje” – te słowa, które słyszymy w dzisiejszym fragmencie Ewangelii wg św. Mateusza są dla nas wielką zachętą, abyśmy prosili, abyśmy modlili się o nowe powołania do życia kapłańskiego, zakonnego, o nowe powołania do służby Bożej. To wezwanie Chrystusa, aby prosić, ciągle jest aktualne, ciągle jest na czasie – powiedział kapłan. Zaznaczył byśmy się radowali i dziękowali Bogu, że jest wśród nas nowo-wyświęcony kapłan. – Dzisiaj moi drodzy radujemy się, że wśród nas staje nowy, młody kapłan, który nie tak dawno otrzymał święcenia kapłańskie. Dziękujemy Bogu właśnie za to powołanie, dziękujemy za

16

to, że staje wśród nas młody człowiek, który pragnął całe swoje życie oddać Bogu, Jemu poświęcić, by Jemu służyć i służyć ludziom, do których Bóg go pośle. Ks. Proboszcz przypomniał, że Apostołowie byli ludźmi prostymi, którzy zaufali Jezusowi i poszli za Nim. – Kim oni byli, jakimi byli ludźmi, co nimi kierowało, że poszli za Jezusem, że mieli w sobie tyle odwagi. Byli często prostymi, zwyczajnymi ludźmi, ale musiało ich coś zafascynować, zachwycić w osobie ich mistrza, nauczyciela Jezusa Chrystusa. Zostawili wszystko i poszli za Nim. Pewnie niejeden z nich miał wiele wątpliwości, stawiał sobie szereg różnych pytań, jak to będzie, czy podołam, czy dam radę, czy jestem na tyle zdolny by iść i głosić Królestwo Boże. I mimo tych wątpliwości i pytań jednak poszli za Jezusem. Dlaczego? Bo Mu zaufali – podkreślał ks. Nojman. Ks. Proboszcz zwrócił się również do ks. neoprezbitera Łukasza. – Ks. Łukaszu przez rok odbywałeś w naszej parafii jako diakon praktykę duszpasterską. Obserwowaliśmy ciebie, patrzyliśmy, widzieliśmy twoje wielkie duszpasterskie zaangażowanie, twoją pracowitość. Wiemy, że Pan Bóg obdarzył cię różnymi zdolnościami, talentami, które pomogą ci w głoszeniu Ewangelii, które pomogą ci w twojej pracy, służbie duszpasterskiej. Wystarczy to wszystko jeszcze bardziej pomnożyć i rozwinąć. Pan Bóg na pewno da ci do tego siły i sprawi, że będziesz osobiście sam czuł wielką satysfakcję w swoim sercu ze swojej pracy, ze swojej posługi – mówił. Ks. Krzysztof Nojman zaznaczył, że Bóg postawi na drodze młodego kapłana wielu ludzi, którzy nie zawsze będą do niego pozytywnie nastawieni. Jednak podkreślał, że wtedy jeszcze mocniej musi ufać Jezusowi. – Spotkasz w swoim życiu kapłańskim wiele życzliwości, wielu wspaniałych ludzi, ale spotkasz też innych ludzi, którzy będą obojętni wobec Boga, wobec Kościoła. Którzy będą obojętni wo-

CZERWIEC 2017


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 3/2017

bec twojej posługi kapłańskiej. Spotkasz ludzi, którzy nawet nieraz będą jakimiś twoimi wrogami. I właśnie wtedy trzeba mocno i ciągle na nowo zaufać Jezusowi. I tego ci życzę, życzymy ci my kapłani, którzy mieliśmy tę wielką radość razem z tobą współpracować przez te minione miesiące. Myślę, że tego również życzą ci wszyscy wierni naszej parafii, szczególnie ci, którzy zgromadzili się na tej Mszy św. – zakończył ks. Proboszcz. Po Eucharystii odmówiona została litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz wyruszyła procesja eucharystyczna wokół kościoła. Po procesji Parafianie złożyli życzenia ks. Łukaszowi Urbanowi. – Życzymy Ci wytrwałości, opieki Ducha Św., przede wszystkim opieki Matki Boskiej Kotłowskiej, bo tam wyrosło Twoje powołanie. Cieszymy się bardzo, że miałeś w naszej parafii praktykę diakońską. Modliliśmy się za Księdza i nadal będziemy się modlić – mówiła przedstawicielka Matek i Ojców Żywego Różańca. – Życzymy wspaniałych, szczęśliwych lat oraz błogosławieństwa Bożego. Niech Duch Św. będzie Twoim natchnieniem, a Matka Boża niech otacza Cię nieustającą opieką – życzyły dzieci z dziecięcego chórku. Obecna była również młodzież z Gimnazjum nr 1 oraz klasa, w której ks. Łukasz uczył religii. – Bóg obdarzył nas wielką łaską, stawiając nam Księdza na naszej drodze. Dziękujemy za serce, uśmiech, dobre słowo, zachętę do pracy, gdy nic się nie udawało i pochwałę, gdy wszystko szło dobrze. Za pomoc w odkrywaniu tego, w czym jesteśmy najlepsi i przekonywaniu, że możemy zrobić więcej, niż się spodziewamy. Za pokazanie nam, że się liczymy, jesteśmy ważni, za to, że w tak wielu sytuacjach mogliśmy zawsze na Księdza liczyć. Przede wszystkim dziękujemy za prowadzenie nas do Chrystusa Pana – mówiła młodzież. www.konkatedra-ostrowwlkp.pl

Swoje podziękowania złożył również ks. Łukasz. Dziękował za każde spotkanie czy nawet uśmiech. Zaznaczył, że praca w parafii bardzo go zmieniła za sprawą kapłanów. Dziękował im za rodzinną atmosferę, którą poczuł będąc w parafii. – Bardzo serdecznie chciałbym podziękować ks. Proboszczowi za takie ojcowskie prowadzenie. Za to, że potrafił otworzyć swoje serce. (…) Za to, że mówił prosto z serca i to tak bardzo było normalne. Bardzo proszę o modlitwę za mnie, żebym kiedyś w przyszłości był taki, jak Wasz ks. Proboszcz Krzysztof – prosił ks. Łukasz. Kapłan podziękował wszystkim, których spotkał i z którymi współpracował. Na zakończenie neoprezbiter ks. Łukasz Urban udzielił błogosławieństwa prymicyjnego. To błogosławieństwo jest szczególnie uroczyste i osobiste. Prymicjant nakłada ręce na głowę, każdego, kto do niego podchodzi i wymawia słowa błogosławieństwa. Ks. Łukasz Urban pochodzi z parafii pw. Narodzenia NMP w Kotłowie. Święcenia kapłańskie przyjął 27 maja 2017 r. z rąk ks. bp Edwarda Janiaka w Katedrze Kaliskiej. Dekretem Ordynariusza Kaliskiego z dniem 1 lipca ks. Łukasz rozpocznie posługę kapłańską w parafii pw. św. Marii Magdaleny w Krotoszynie. JR

17


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 3/2017

Odeszli do Wieczności... KWIECIEŃ Tadeusz Duczmal, l.83 Jacek Lewandowski, l. 59 Mirosław Dolata, l.74 Marek Klawe, l.59 Marian Cieślak, l.80 Wiktoria Świątek, l.91 Grzegorz Wojciechowski, l.62 Antoni Kopeć, l.68 Zofia Donder, l.89 Edward Nowak, l.76 Kazimierz Kędziorski, l.76 Łukasz Ryczko, l.31

Krystyna Walczak, l.77 Kazimiera Rewak, l.91 Ks. Andrzej Nowak, l.62 Małgorzata Matuszczak, l.58 Janina Kowalska, l.74 Natalia Kiziukiewicz, l.85 Tadeusz Kubiak, l.77 Eugeniusz Kubica, l.64 Irena Kopa, l.73

Krystian Majchrzycki, l.9 Janina Krupka, l.90 Henryk Wojciechowski, l.85 Józefa Owczarek, l.87 Czesław Lipiński, l.91 Mirosława Jędrzejak, l.72 Irena Bogusławska, l.90 Artur Marciniak, l.43 Stanisław Płończak, l.94 Piotr Głodek, l.62 Eugenia Fibich, l.84 Barbara Krawczyk, l.90 Stanisław Hęćka, l.79

MAJ Krzysztof Hyżorek, l.63 Antoni Kaźmierczak, l.87 Saturnina Długiewicz, l.79

Sakrament chrztu przyjęli... KWIECIEŃ Nikodem Kempiński Franciszek Paweł Naskręcki Pola Kędziak Marcelina Długiewicz Filip Ukleja Kacper Makowski Krzysztof Binienda Nikola Lena Marszałek Klara Sobczak Jakub Maksymilian Kuryłowicz

Hanna Muszyńska Michał Marek Walas Michał Rosada Nikodem Baczyński Tymon Ślak Maja Ilona Cyba Jacob Pilśniak Marcel Józef Łonczek Wojciech Jan Kierzek Maja Młodorzyniak Rozalia Julianna Potasznik-Czachor

Lena Łucja Urbaniak Kaja Siecha Antoni Dominik Nowicki Emilia Ląg Dawid Dariusz Ląg Iga Henrysiak MAJ 2017 Maja Karolak Fabian Sebastian Grzęda Paweł Michniewicz Arkadiusz Adam Musiał

Sakramentalny związek małżeński zawarli... KWIECIEŃ Damian Świderski i Anna Bogusławska Mateusz Grześczyk i Milena Bednarek Paweł Celmer i Agata Mocydlarz Paweł Henrysiak i Marzena Frankowska

PORADNIA RODZINNA DLA NARZECZONYCH I RODZIN czynna w biurze parafialnym w piątki od godz. 18.00 (tel. 793 266 798)

MAJ Paweł Okorski i Daria Owczarek Waldemar Duczmal i Monika Biela Marcin Szczepaniak i Joanna Draniczarek Artur Grochowski i Anna Domasik

GODZINY OTWARCIA BIURA PARAFIALNEGO:

- poniedziałek w godz. 9.00 - 12.00 - wtorek w godz. 9.00 - 12.00, 16.00 - 18.00 - środa w godz. 9.00 - 12.00 - czwartek w godz. 9.00 - 12.00 - piątek w godz. 9.00 - 12.00, 18.00 - 20.00 - sobota w godz. 9.00 - 10.00 - sprawy przedślubne sobota w godz. 10.00 - 12.00

(w pierwsze soboty miesiąca biuro parafialne dla narzeczonych nieczynne)

Członkowie browanej przez opiekuna o. Joela Kokotta OFM, ks. Mateusza Seteckiego, ks. Eugeskiego Zakonu Świeckich przy Konkatedrze niusza Krawczyka i ks. Tomasza Ilskiego. przeżyli 11 maja radosną chwilę. W trakcie Po Eucharystii zebrano się w Domu KaMszy św., s. Rita - Aleksandra Tomaszew- tolickim, gdzie o. Joel przedstawił zdjęcia ska-Bączyk na ręce przełożonego, br. An- ze swej pielgrzymki do Ziemi Świętej oraz drzeja Wojtczaka, złożyła śluby wieczyste. z Nowej Gwinei i Papui, gdzie przez kilka Dokonało się to w czasie Mszy św. koncele- lat był misjonarzem. eRBe

Radosna chwila Franciszkań-

18

CZERWIEC 2017


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 3/2017

KOCHANE DZIECI Rozpoczynacie wakacje. Proszę Was abyście nie zapominali w tym czasie o modlitwie, czytaniu Pisma Świętego oraz niedzielnej Eucharystii. Podziękujcie Panu Bogu za ten rok szkolny oraz za wszystko czego się nauczyliście. Pierwsze zadanie jakie dla Was przygotowałam polega na połączeniu w pary. W drugim zadaniu należy znaleźć drogę do Pana Jezusa a w trzecim połączyć numery w odpowiedniej kolejności.

Anna Kierzek

www.konkatedra-ostrowwlkp.pl

19


Syn naszej parafii, kleryk Aleksy Stasiak został wyświęcony na diakona | fot. Ewa Kotowska-Rasiak

Msze Święte

skanuj telefonem!

W niedzielę: W niedzielę: W dni powszednie: - 8.00 (s. Elżbietanki, ul. Gimnazjalna) - 7.00, - 7.00, - 8.00 (s. Klaryski, ul. Kard. Dalbora) - 8.15, - 8.00, - 9.30, - 18.30, W dni powszednie: - 10.45 (z udziałem dzieci), - 6.30 (s. Elżbietanki, ul. Gimnazjalna) - 12.00, - 7.00 (s. Klaryski, ul. Kard. Dalbora) konkatedra-ostrowwlkp.pl - 13.15 (z wyjątkiem wakacji i Wielkiego Postu), Zespół Redakcyjny: - 18.00 (z udziałem młodzieży), ks. Mateusz Setecki (red. nacz.), ks. Paweł Wczesny, ks. Jakub Rachwalski, ks. Dariusz Kuliński, ks. Waldemar Graczyk, - 20.30, diakon Aleksy Stasiak, Jerzy Grzegorski, Renata Jurowicz, Ewa Kotowska-Rasiak, Justyna Sprutta, Anna Kierzek, Jacek Ryczkiewicz, Maksymilian Stasiak i inni. Korekta: Elżbieta Kaźmierczak. Kolportaż: Marcin Roszczak.

NUMER KONTA PARAFIALNEGO BANK ZACHODNI WBK S.A.: 88 1090 1160 0000 0000 1601 0496

Rycina Konkatedry ze zbiorów firmy Wienerberger.

Wydawca: Parafia Konkatedralna pw. św. Stanisława Biskupa Męczennika w Ostrowie Wielkopolskim. gazetka@konkatedra-ostrowwlkp.pl Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania i redagowania nadesłanych artykułów. Gazetka przeznaczona do użytku wewnętrznego

Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 3/2017 (227) czerwiec  

W numerze m. in.: Syn naszej parafii przyjął święcenia diakonatu – kleryk Aleksy Stasiak diakonem; Pod rzymskim niebem… – felieton ks. Walde...

Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 3/2017 (227) czerwiec  

W numerze m. in.: Syn naszej parafii przyjął święcenia diakonatu – kleryk Aleksy Stasiak diakonem; Pod rzymskim niebem… – felieton ks. Walde...

Advertisement