Page 1

WRZESIEŃ 2012 NR 2 (4)

MAGAZYN KORPORACYJNY GRUPY KAPITAŁOWEJ WĘGLOKOKS SA

BROŃMY WĘGLA RACJONALNIE! Polska powinna w zdecydowany, a jednocześnie racjonalny sposób bronić węgla, jako surowca energetycznego – uważa prof. Józef Dubiński, naczelny dyrektor GIG.

NIE SPOCZY WAMY NA L AURACH Po zeszł orocznej nagrodzie „Cezar Śląskiego Biznesu”, w t ym roku Węglokoksowi przypadł Diament do Statuetki. Rozmowa z prezesem spó łki Jerzym Podsiadł o.

G ŁODNI ENERGII W 2010 roku Indie w ydobył y 572 miliony ton węgla , do 2031 r. krajowe zapotrzebowanie na ten surowiec przekroczy 2 miliardy ton rocznie.

strona 12 

OD WALU T PO ANALIZY McCloskey, ARGUS, czy też globalCOAL to t y tuł y ser wisów, w k tóre Jerzy Galemba wczy tuje się z równie wielką uwagą , co niejeden pasjonat spor tu...


WARTOŚCI UZNANE W ŚWIECIE

Partnerstwo

Przywództwo Profesjonalizm WĘGLOKOKS S.A. ul. Mickiewicza 29, 40-085 Katowice www.weglokoks.com.pl


C – Wrzesień 2012 – 02 (4)

WITAMY

3

Szanowni Państwo

W

  ostatnich tygodniach na spółki węglowe spadł „deszcz” nagród i wyróżnień. Podczas wrześniowej gali BCC do ubiegłorocznej statuetki Cezara Śląskiego Biznesu dla Węglokoksu i prezesa Jerzego Podsiadło dołączony został Diament – najwyższe i najbardziej prestiżowe wyróżnienie przyznawane przez Business Centre Club. O wydarzeniu tym szerzej piszemy wewnątrz trzymanego właśnie przez Państwa w rękach magazynu korporacyjnego „C”. Natomiast kilka dni później, podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy, Kompania Węglowa uhonorowana została tytułem Firmy Roku Europy Środkowej i Wschodniej. Skąd ta nagła „miłość” do węgla i firm związanych z jego wydobyciem, przetwarzaniem i handlem? Skąd ten nagły zwrot nastawienia, nastrojów i postrzegania węgla, który przez całe lata, a nawet dziesięciolecia był passe? Szczególnie passe w Europie Zachodniej, gdzie zgodnie z wytyczoną do 2050 roku „mapą drogową” miałby znaleźć się na zupełnym marginesie nośników energetycznych. No cóż, nie tylko w Polsce, ale w większości państw europejskich coraz powszechniejsze jest przekonanie, że zastąpienie węgla energią słoneczną, wiatrową, wodną czy też pochodzącą ze spalania tzw. biomasy jest zwykłą utopią. Mrzonką, u podstaw której oczywiście można doszukać się konkretnych, bardzo lukratywnych interesów producentów paneli fotowoltaicznych i elektrowni wiatrowych, a niekoniecznie korzyści dla całej wspólnoty europejskiej. Jeśli zatem zastąpienie tradycyjnego źródła energii jakim jest węgiel przez tzw. odnawialne okazuje się jeśli nie ślepą, to przynajmniej bardzo wąską, krętą i długą drogą, to czeka nas powrót do starego węgla. Choć słowo „powrót” nie jest tu najbardziej trafne. Nikt bowiem, ani świat, ani tak bardzo proekologicznie nastawiony Stary Kontynent od niego nie odeszli. Światowa energetyka na węglu stoi. I stać będzie przez następnych kilkadziesiąt lat. Również w Europie, która obecnie jest trzecim co do wielkości globalnym konsumentem tego surowca. Pytanie tylko na jakim węglu? „Czarnym”, emitującym do atmosfery przy produkcji jednego GJ energii 100 kilogramów dwutlenku węgla, czy „zielonym”, zbliżonym emisją CO2 do gazu ziemnego? Nie ma wątpliwości, że czyste technologie węglowe jako źródło niskoemisyjnej energii stanowią przyszłość. Wszystkich zainteresowanych tym tematem szczególnie zachęcam do przeczytania publikowanego na stronach 12–14 wywiadu

z profesorem Józefem Dubińskim, naczelnym dyrektorem Głównego Instytutu Górnictwa w Katowicach. Profesor mówi miedzy innymi o osiągnięciach Polski w tym zakresie i szansach na eksport naszego know-how. Eksportu do Europy, czy szeroko w świat? W Chinach, gdzie spala się miliardy ton węgla rocznie bardziej patrzy się na rachunek ekonomiczny, a nie spogląda w coraz ciemniejsze niebo. Podobnie w Indiach, Rosji, Stanach Zjednoczonych czy Japonii. A zatem Stary Kontynent. Problem polega tylko na tym, że kraje UE w globalnej produkcji węgla stanowią zaledwie drobny margines. Należy jednak być optymistą i wierzyć, że również mieszkańcy wspomnianych państw i regionów świata zechcą oddychać mniej nasyconym dwutlenkiem węgla powietrzem. A wówczas? No właśnie, wówczas Europa, a wraz z nią i my mamy szansę stać się lokomotywą kolejnej ery postępu technologicznego i rozwoju. A jeśli nie zechcą? Jeśli otoczeni oparami CO2 przegonią nas w tym wyścigu technologicznym o kilka długości? Bardzo dużo znaków zapytania w tej mojej krótkiej rozmowie z Państwem. I nie można się temu dziwić Pogodzenie dążenia do postępu, rozwoju technologicznego z troską o naszą Błękitną Planetę rodziło, rodzi i rodzić będzie wiele obaw, wątpliwości i pytań. Wróćmy jednak do postawionego na samym początku pytania, skąd to uznanie dla firm związanych z wydobyciem, przetwarzaniem i handlem węglem? Odpowiedź jest prosta: za bardzo dobre ubiegłoroczne wyniki finansowe, za dywersyfikację działalności, za ogromne nakłady inwestycyjne na rozwój zarówno technologiczny, jak i pracowników. Nagrody te to jednak nie tylko uhonorowanie dotychczasowych osiągnięć. To również, a może przede wszystkim, docenienie perspektywicznego myślenia o przyszłości. Przyszłości nie tej bliskiej, kilku miesięcy czy lat. Przyszłości połowy obecnego stulecia i dalszej. A więc przyszłości kolejnych pokoleń tysięcy pracowników związanych z węglem. Polskim węglem! Andrzej Krzyształowski redaktor naczelny

C – M AG A Z Y N KO R P O R AC Y J N Y G R U P Y K A P I TA Ł OW E J W Ę G L O KO K S S . A . wydawca :

WĘGLOKOKS S.A. ul. Mickiewicza 29, 40-085 Katowice tel. +48 32 258 24 31 faks +48 32 251 54 53 www.weglokoks.com.pl

redaktor naczelny:

Andrzej Krzyształowski tel. +48 32 207 20 70 a.krzysztalowski@weglokoks.com.pl

przygotowanie, projekt graficzny i skład:

Press Kontakt Agencja Public Relations Michał Bartłomowicz druk : Drukarnia PRYM


C – Wrzesień 2012 – 02 (4)

spis treści

4    WIADOMOŚCI

ZE ŚWIATA . . . . . . . . . 6 Z KRAJU . . . . . . . . . . . 8

10

w numerze:

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Kapitał synergii

17 18

. . . . . . . . . . . .

I to jest wyzwanie dla nas, by pokazać, że węgiel dzięki czystym technologiom węglowym może być źródłem niskoemisyjnej energii. Osobiście uważam, że czyste technologie węglowe są potrzebne nie tylko Polsce, ale także innym krajom UE. Przecież Unia Europejska jest trzecim na świecie konsumentem paliwa węglowego - przekonuje profesor Józef Dubiński, naczelny dyrektor Głównego Instytutu Górnictwa w Katowicach.

. . . . . . . . . .

Węglokoks w ostatnich miesiącach przejął kontrolę kapitałową nad kilkoma spółkami z obszaru około górniczego, wokół, których buduje grupę kapitałową.

Brońmy węgla racjonalnie!

12

Węgiel niezgody Polska pod murem Czy węgiel jest atutem naszej gospodarki? Zastanawiali się uczestnicy Forum Ekonomicznego w Krynicy.

Polityka dekarbonizacji prowadzona przez Unię Europejską coraz bardziej zagraża przyszłości polskiej gospodarki.

15

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Głodni energii

Przeciętny Hindus ma do dyspozycji jedynie 20 proc. energii, którą zużywa Polak. Jeden na czterech Hindusów nie ma dostępu do prądu, niewielu ma samochody – o ile w Europie i Ameryce Północnej liczba samochodów przypadających na tysiąc mieszkańców jest rzędu 500–800 sztuk, to w Indiach tylko 15. Indie wciąż mają wiele do nadrobienia w stosunku do światowych potęg. Pomóc im ma w tym węgiel kamienny.


Nie spoczywamy na laurach Jerzy Podsiadło, prezes zarządu Węglokoksu, otrzymał wyjątkowo cenne wyróżnienie, przyznane przez środowisko gospodarcze skupione w Business Center Club – Złoty Diament – m.in. za wybitne osiągnięcia, utrzymanie wiodącej pozycji rynkowej firmy, profesjonalne zarządzanie.

. . . . . . . . . . . . . .

24

C – Wrzesień 2012 – 02 (4)

Zapasy rosną, ceny spadają

W skali światowej producenci węgla muszą brać pod uwagę dwa czynniki, a mianowicie sporą nadwyżkę węgla energetycznego na rynku oraz spowolnienie koniunktury w przemyśle stalowym, a co za tym idzie mniejsze zapotrzebowanie na węgiel koksowy.

21

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Pyrzowice mają Od walut najnowocześpo analizy niejszy hangar Jako młody człowiek nie przypuszczał, że jego życie serwisowy zawodowe zwiąże się na dobre z węglem. Dziś Jerzy Galemba to bez wątpienia jeden z najlepszych analityków międzynarodowego rynku węgla w Polsce.

32

28 30

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Dekada ropy naftowej i triumf polskiego węgla

Od 1964 roku dla polskiego eksportu węgla zaczyna się nowy okres rozkwitu, do czego w istotnej mierze przyczyniło się poszerzenie oferty handlowej o nowy typ węgla – węgiel koksujący z Rybnickiego Okręgu Węglowego. Prezentujemy kolejny odcinek historii Węglokoksu.

5


C – Wrzesień 2012 – 02 (4)

wiadomości

6

G O S P O DA R K A

Rosną zwały

S

kutki spowolnienia gospodarczego zaczynają dawać się we znaki producentom energii elektrycznej opartej na węglu kamiennym. W czerwcu 2012 roku produkcja energii elektrycznej w Polsce była mniejsza niż w analogicznym miesiącu ubiegłego roku o 0,55 proc., a jej zużycie mniejsze o 1,34 proc. Oznacza to, że w pierwszym półroczu 2012 wobec analogicznego okresu 2011 produkcja energii elektrycznej w Polsce spadła o 0,91 proc., a jej zużycie wzrosło o 0,31 proc. – wynika z danych PSE Operator. Wyraźnie spada zużycie energii wyprodukowanej z węgla kamiennego. Elektrownie zawodowe na węgiel kamienny wyprodukowały w czerwcu tego roku 6 315 GWh, co oznacza produkcję mniejszą o 5,99 proc. niż w analogicznym okresie 2011 roku. Tymczasem, co ciekawe, elektrownie zawodowe na węgiel brunatny

wytworzyły w czerwcu 4 714 GWh, co oznaczało produkcję o 3,92 proc. większą niż w czerwcu 2011 roku. W konsekwencji spada sprzedaż węgla kamiennego. Na przykopalnianych placach na koniec lipca leżało już blisko 6 mln ton niesprzedanego węgla. Podobne zapasy zgromadzili producenci energii elektrycznej.

B E Z P I E C Z E Ń S T W O P R AC Y

Firmy usługowe pod baczną obserwacją

W

yższy Urząd Górniczy opowiada się za rezygnacją z  zatrudniania przez kopalnie firm usługowych w szczególnie niebezpiecznych miejscach pod ziemią. Chce też ograniczenia zleceń dla tych firm, gdzie powtarzają się naruszenia zasad bezpiecznej pracy.

Niemal co drugi wypadek śmiertelny jaki miał miejsce w tym roku w kopalniach węgla kamiennego dotyczył firm zewnętrznych. Na znaczny, rosnący udział pracowników firm zewnętrznych wśród ofiar wypadków zwracano uwagę m.in. podczas niedawnego posiedzenia Komisji Bezpieczeństwa Pracy w  Gór-

nictwie. Wskazywano wówczas m.in. na błędy w  zarządzaniu bezpieczeństwem w  firmach usługowych, niewystarczające kwalifikacje ich pracowników i  słabe przygotowanie do pracy pod ziemią. 10 lipca w  kopalni „Bielszowice” w Rudzie Śląskiej, zginął 28-letni pracownik Chorzowskiego Przedsiębior-

stwa Robót Górniczych. Już wstępna analiza okoliczności wypadku wykazała, że doszło do niego na skutek naruszenia procedur i zasad bezpiecznej pracy. Kompania Węglowa dzień po tragicznym zdarzeniu zdecydowała o zakończeniu współpracy z chorzowską firmą usługową.

PG SILESIA

w i a d o m o ś c i :   KRAJ

Kopalnia znów fedruje

nadto, rozpisany został przetarg na budowę podziemnego zbiornika węgla oraz dostawę drugiego kompleksu ścianowego. Ponadto po kilku tygodniach negocjacji zarządu spółki ze związkami zawodowymi zawarto porozumienie w sprawie systemu pracy. Wprowadzony system 24/7 oznacza, że w wielu miejscach kopalni praca będzie prowadzona przez 7 dni w tygodniu. TAU R O N P O L S K A E N E R G I A

Więcej własnego węgla

P

G Silesia na przełomie kwietnia i  maja br. wznowiła eksploatację węgla w Czechowicach-Dziedzicach. Przeróbka węgla ruszyła 7 maja. Spółka planuje eksploatację wysokiej jakości surowca na poziomie około 3 mln ton brutto rocznie. Wydobywany węgiel przeznaczony będzie zarówno dla sektora energetycznego, jak i do sprzedaży detalicznej. Spółka PG Silesia – należąca do czeskiej grupy Energetický a průmyslový holding a.s. (EPH) – przejęła kopalnię KWK Silesia w grudniu 2010 roku. Od momentu akwizycji, inwestor dokonał wielu istotnych zmian, których celem była modernizacja kopalni oraz zwiększenie bezpieczeństwa i komfortu pracy górników. Suma nakładów finansowych przeznaczonych na modernizację kopalni od 2010 roku wyniosła 108 mln euro. W trakcie realizacji są kolejne inwestycje, w tym modernizacja skipu, której zakończenie planowane jest na drugą połowę 2013 roku. Po-

T

auron Polska Energia planuje przejąć należący do Kompanii Węglowej ok. 50-proc. pakiet udziałów w  Południowym Koncernie Węglowym. Spółka chce także zwiększyć udział wykorzystywanego do produkcji energii węgla z  własnych źródeł z obecnych ok. 30 proc. do 50 proc. Spółka potwierdziła, że negocjowany przez kilka lat z  Kompanią Węglową projekt przejęcia od tej spółki kopalni Bolesław Śmiały definitywnie

zamknięto – bez powodzenia. Nie oznacza to jednak rezygnacji ze zwiększania zdolności wydobywczych węgla kamiennego, które w  grupie Tauron skupione są w Południowym Koncernie Wydobywczym. Strategia spółki zakłada realizację inwestycji w  zakładach wydobywczych Sobieski w  Jaworznie i  Janina w  Libiążu, tak aby docelowo ok. 50 proc. zużywanego przez grupę węgla pochodziło z  własnych źródeł, wobec ok. 30 proc. obecnie.


C – Wrzesień 2012 – 02 (4)

7

WUJEK-ŚLĄSK

Śledztwo umorzone bokości 1050 m. 20 górników zginęło (w tym 12 na miejscu, pozostali zmarli wskutek odniesionych obrażeń), a  37 zostało rannych. 64 osoby, m.in. elektromonterzy i  osoby dozorujące ich prace, a także osoby z  kierownictwa kopalni, usłyszały zarzuty poświadczenia nieprawdy, niedopełniania służbowych obowiązków itd.

W  trakcie postępowania nie udowodniono, by metan zapalił się wskutek iskry wywołanej wadliwie działającym urządzeniem elektrycznym. Biegli stwierdzili, że metan zgromadził się w  niszy powstałej po eksploatacji węgla, skąd – wskutek ruchów górotworu uwolnił się, a  następnie w  wyniku jego samozapłonu doszło do wybuchu. Eksperci nie podzielili, bo nie znaleźli na to dowodów, hipotezy

Wyższego Urzędu Górniczego o  tym, że eksplozję mogły wywołać kable zasilające maszyny w  energię elektryczną. Decyzję Prokuratury Okręgowej w  Katowicach o  umorzeniu śledztwa w  sprawie katastrofy w  kopalni Wujek-Śląsk w  Rudzie Śląskiej skrytykowali związkowcy z  górniczej Solidarności. W ich ocenia decyzja ta pokazuje słabość wymiaru sprawiedliwości w Polsce.

ZAPLECZE

J A S T R Z Ę B S K A S P Ó Ł K A W Ę G LO WA

Z promocją w świat

W nieustającym sporze

W

  ciągu najbliższych trzech lat polscy producenci maszyn i  urządzeń górniczych będą promować się na światowych rynkach. Wart ok. 5 mln zł program promocyjny zostanie sfinansowany z  unijnych środków w ramach programu „Innowacyjna gospodarka”. Projekt promocji maszyn i  urządzeń górniczych realizowany jest przez Konsorcjum Polskie Górnictwo. Na jego czele stoi Krajowa Izba Gospodarcza, wspierana przez skupiającą krajowych producentów Polską Technikę Górniczą i  Górniczą Izbę Przemysłowo-Handlową. To pierwszy w górnictwie branżowy program promocyjny. Obejmuje m.in. uczestnictwo polskich firm w  międzynarodowych targach i  konferencjach, organizację misji gospodarczych, szkolenia, kontakt z  mediami oraz przygotowanie materiałów promocyjnych. Dzięki temu polscy produ-

cenci pokażą swoją ofertę m.in. w Argentynie, Chile, Chinach, Indiach, Wietnamie, Kazachstanie czy Rosji. Koszty promocji będą pokrywać przedsiębiorcy, jednak dzięki programowi trzy czwarte kosztów poniesionych na wybrane działania będzie im zwrócone (łącznie maksymalnie do 200 tys. euro na uczestnika).

O

d początku roku Jastrzębska Spółka Węglowa jest miejscem sporu pomiędzy związkami zawodowymi a  zarządem spółki. Spór dotyczy tegorocznego wzrostu płac oraz warunków umów zawieranych z nowymi pracownikami. Rozmowy prowadzone od lutego br., także z udziałem mediatora, nie przyniosły porozumienia. 6 lipca w kopalniach spółki odbył się strajk ostrzegawczy – załoga nie pracowała przez dwie godziny na każdej z czterech zmian. Po tym proteście strony wróciły do rozmów, jednak mimo kilku spotkań strony nie osiągnęły kompromisu. Ostatnim aktem sporu była manifestacja kilkuset związkowców przed siedzibą spółki. Protestujący ustawili przed budynkiem JSW tablicę, na której wieszali swoje tzw. paski z wypłaty. Jak wyjaśniali, chodziło o obrazowe przedstawienie różnicy między informacjami o zarobkach w spółce przedstawianymi przez jej władze, a rzeczywistymi – często oscylującymi wokół 2 tys. zł. Związkowcy podpalili też przyniesione opony i spalili kukłę mającą przedstawiać prezesa spółki.

EMERYTURY GÓRNICZE

Szykują się zmiany?

P

remier Donald Tusk przygotowuje expose na tzw. drugie otwarcie, w którym ma zapowiedzieć ograniczenia w górniczych emeryturach. Nie ma żadnego projektu zmian w regulacjach dotyczących emerytur górniczych – zapewnił niedawno wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak. Tymczasem szef resortu pracy, minister Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiada w mediach, że

nowe rozwiązania mogą wejść w życie już w styczniu 2013 roku. Zmiany w emeryturach mają ograniczyć liczbę osób uprzywilejowanych. Według nieoficjalnych informacji resort pracy ustala obecnie listę stanowisk pracowników kopalni, którzy zachowają przywileje emerytalne. Mają to być osoby zatrudnione w „najtrudniejszych warunkach”, czyli około 20 proc. załogi.

w i a d o m o ś c i :   KRAJ

P

rokuratura Okręgowa w  Katowicach postanowiła umorzyć – na podstawie opinii biegłych – śledztwo w sprawie katastrofy w kopalni Wujek-Śląsk, do jakiej doszło przed trzema laty. W opinii śledczych doszło do niej wskutek przyczyn naturalnych, bez winy ludzi. Przypomnijmy, że do tragedii doszło 18 września 2009 r. na głę-


C – Wrzesień 2012 – 02 (4)

wiadomości

8

AU S T R A L I A

Carbon tax wprowadzony

A

ustralia wprowadziła Carbon Tax, czyli podatek od dwutlenku węgla, który od miesięcy był jednym z najbardziej gorących tematów w  Australii. Od 1 lipca 2012 roku 500 największych producentów dwutlenku węgla zostało obciążonych dodatkowymi kosztami. Przez pierwsze 3 lata programu będzie to kwota stała – na początku 23 dolary za tonę dwutlenku węgla – a  później ceny ma ustalać rynek. Firmy będą mogły między sobą handlować limitami, czyli będzie to działało podobnie do rozwiązań europejskich. Carbon tax ma zmusić firmy do inwestowania w  bardziej przyjazne

środowisku technologie, co w długim okresie przyczyni się do poprawy jakości środowiska naturalnego. Aż 13 miliardów dolarów ma być zainwestowane w odnawialne źródła energii. Podatek ten, jak podają politycy, podniesie cenę produkcji węgla o 2 dolary za tonę. Przeciwnicy twierdzą, że plany obecnego rządu są zbyt ambitne – w ciągu pierwszych 6 lat producenci dwutlenku węgla będą mieli według szacunków wpłacić do budżetu państwa 71 miliardów dolarów. Eksperci przewidują, że wprowadzenie Carbon tax zagrozi istnieniu ponad 3000 miejsc pracy.

towej emisji dwutlenku węgla. Rząd premier Julii Gillard nie poprzestał tylko na Carbon tax, gdyż ostatnio wprowadził także 30-proc. podatek od zysków uzyskanych na wydobyciu surowców mineralnych.

INDIE

KOLUMBIA

Uwięzieni pod ziemią

Kosztowny strajk kolejarzy

W

23

ielka awaria sieci energetycznych, która 31 lipca br. nawiedziła wschodnią części Indii spowodowała, że pod ziemią zostało uwięzionych tysiące górników kopalń węgla, należących do Eastern Coalfields. Niemal jednocześnie nastąpiły awarie trzech sieci energetycznych obsługujących północ, wschód i północny wschód kraju. Z powodu braku prądu w kopalniach stanęły wszystkie windy. Górnicy na czas awarii przebywali w  miejscach, gdzie były dobre warunki wentylacyjne. Problem dotyczył ok. 80 zakładów wydobywczych. W sumie jednak awaria dotknęła aż 670 mln ludzi w kilkunastu stanach.

w i a d o m o ś c i :   ŚWI AT

Poza tym koszty, które będzie musiał ponieść w związku z programem przeciętny obywatel będą nieproporcjonalnie wysokie w stosunku do australijskiego udziału w  zatruwaniu świata – Australia produkuje tylko 1,5% świa-

-dniowy strajk pracowników kolumbijskiego przewoźnika kolejowego Fenoco, jaki miał miejsce w ostatnich tygodniach spowodował spadek połowy eksportu węgla kolumbijskiego. Strajkujący domagali się wyższych zarobków. I choć Sąd w Bogocie uznał akcję strajkową za nielegalną to i tak szacuje się, że na skutek strajku na rynki międzynarodowe nie trafiło ok. 4 mln ton węgla. Strajk kolejarzy w Kolumbii spowodował czasowy wzrost cen węgla, głównie w portach ARA, gdzie trafia znaczna ilość węgla kolumbijskiego.

S TA NY Z J E D N O CZONE

Kampania prezydencka z węglem w tle

R

epublikański kandydat do Białego Domu Mitt Romney zaatakował politykę energetyczną Baracka Obamy, twierdząc, że utrudnia ona zmniejszenie bezrobocia. Romney podczas kampanii w Ohio, regionie tradycyjnego przemysłu, w tym kopalń węgla (gdzie w sondażach prowadzi Obama), wygłosił przemówienia, w których przypomniał kampanię Obamy na rzecz zielonej gospodarki - popierania rozwoju alternatywnych źródeł energii - oraz restrykcji obejmujących tradycyjne paliwa oparte na węglu, odpowiedzialne za emisję gazów

cieplarnianych. Według Republikanów narzucone przez rządową Agencję Ochrony Środowiska (EPA) redukcje emisji gazów zanieczyszczających atmosferę przyczyniły się do zamknięcia wielu kopalń węgla i utraty pracy przez górników. W  odpowiedzi na zarzuty Biały Dom przytoczył statystyki wykazujące, że produkcja tradycyjnych źródeł energii, zwłaszcza gazu ziemnego i ropy naftowej, znacznie wzrosła w USA w ostatnich latach. Sztab Baracka Obamy przypominał także, że Romney jako gubernator Massachusetts w minionej dekadzie po-

pierał ograniczenia emisji takich gazów jak dwutlenek węgla. Zmienił zdanie

dopiero, gdy zaczął się ubiegać o nominację prezydencką w swej partii.


C – Wrzesień 2012 – 02 (4)

9

NEW WORLD RESOURCES

Zmiana warty órniczy koncern NWR pod koniec czerwca br. ogłosił nominację nowego prezesa, Garetha Penny’ego, który oficjalnie obejmie to stanowisko 1 października 2012 r., zastępując Mike’a  Salamona, który przejdzie na emeryturę po pięcioletniej kadencji. Ustępujący ze stanowiska Mike Salamon podkreślił międzynarodowe doświadczenie swojego następcy: „Jest mi bardzo miło powitać Garetha w New World Resources. Podczas swojej ponad dwudziestopięcioletniej kariery Gareth nabył dogłębne doświadczenie w  wielu dziedzinach górnictwa w takich spółkach jak: An-

glo American, De Beers czy AMG dzięki swojemu zaangażowaniu na poziomie operacyjnym w zakresie badania, rozwoju i rozbudowy zasobów”.

Gareth Penny z  entuzjazmem przyjął propozycję NWR, co skomentował ciepłymi słowami: „New World Resources jest dobrze zarządzaną spółką, ma doskonale wykwalifikowanych pracowników i  solidny model biznesowy. Spółka wywiązała się z ambitnego programu modernizacyjnego i  znacząco zwiększyła efektywność operacyjną oraz bezpieczeństwo działalności wydobywczej i  koksowniczej w  ciągu ostatnich pięciu lat. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę objąć funkcję prezesa NWR i z niecierpliwością czekam na to, by przyczynić się do dalszego rozwoju strategii wzrostu

spółki. Nie mogę się również doczekać pracy z doskonałą kadrą menedżerską NWR”. New World Resources jest wiodącym producentem węgla kamiennego i  koksu w  Europie Środkowej. Spółka produkuje węgiel koksujący i  energetyczny na potrzeby sektora hutniczego i  energetycznego działając poprzez swoją spółkę zależną OKD, a.s. największego producenta węgla kamiennego w Czechach. OKK Koksovny, a.s., spółka zależna firmy NWR, jest największym producentem koksu odlewniczego w Europie.

H I S Z PA N I A

NIEMC Y

„Czarny marsz” górników

CCS niemile widziany

M

22

czerwca 200 górników rozpoczęło „czarny marsz”, który doprowadził ich do Madrytu. Trzy kolumny wyruszyły z Asturii, Kastylii-León i Aragonii, obszarów najbardziej dotkniętych przez zmniejszenie pomocy rządowej dla górnictwa. Uczestnicy marszu chcieli zaprotestować w ten sposób przeciw polityce premiera Mariano Rajoya. Żeby spełnić wymogi budżetowe nałożone przez Brukselę, rząd Rajoya przewidział zmniejszenie o  190 milionów euro bezpośredniej pomocy dla górnictwa węglowego, co oznacza drastyczne, bo o  63 procent, obcięcie dotacji. A tymczasem bez tej pomocy większość kompanii górniczych może tylko zmierzać ku bankructwu – jak ostrzegają właściciele i związki zawodowe, wspierani w tym przez władze samorządowe miast górniczych, gdzie wpływy do kasy i miejsca pracy zawsze były bardzo uzależnione od węgla. W nocy z 10 na 11 lipca dotarli oni do Madrytu. W kaskach z latarkami przemaszerowali z miasteczka uniwersyteckiego do Puerta del Sol (centralny plac Madrytu). Przyłączyło się do nich kilka tysięcy mieszkańców stolicy. „Czarny marsz” zakończył się demonstracją przed siedzibą ministerstwa przemysłu, energetyki i  turystyki, w  którym obok górników udział wzięło tysiące mieszkańców Madrytu. Niestety, podczas demonstracji doszło do starć górników z policją.

inister środowiska Niemiec jest przeciwny budowie kolejnych instalacji CCS do wychwytywania i  przechowywania dwutlenku węgla pod ziemią. Wypowiedź Petera Altmaiera w „Saarbrcker Zeitung”, wywołała sporo zamieszania w kraju. Zdaniem ministra Altmaiera instalacje CCS nie mają szans na realizację w Niemczech bez społecznej akceptacji. To pierwsza tak sceptyczna opinia

członka niemieckiego rządu na temat CCS wyrażona po przyjęciu kompromisowego prawa umożliwiającego realizację projektów CCS. Wypowiedź ministra wzbudziła szczególnie krytykę ze strony niemieckiego przemysłu zainteresowanego tego typu inwestycjami. Przypomnijmy, że Komisja Europejska promuje tego typu projekty jako istotny element polityki ochrony klimatu.

w i a d o m o ś c i :   ŚWI AT

G


C – Wrzesień 2012 – 02 (4)

Grupa kapitałowa Węglokoksu

10

Kapitał synergii Węglokoks w ostatnich miesiącach przejął kontrolę kapitałową nad kilkoma spółkami z obszaru około górniczego, wokół których buduje grupę kapitałową.

ZWW Julian Sp. z o.o.

Inter Balt Sp. z o.o.

Producent wzbogaconych miałów energetycznych o wysokich parametrach jakościowych. Zakład Wzbogacania Węgla „Julian” sprzedaje węgiel na rynek krajowy do następujących odbiorców: ciepłowni komunalnych, przemysłu cementowego, chemicznego.

Inter Balt wykonuje kompleksową obsługę spedycyjną węgla w polskich portach morskich. Poza świadczeniem usług spedycyjnych na rzecz Węglokoks S.A. Katowice i innych podmiotów prowadzi handel węglem na rynku krajowym oraz działalność w zakresie agencyjnej obsługi statków w portach morskich.

Węglokoks S.A. Największy polski eksporter węgla kamiennego; to jedna z najlepiej rozpoznawalnych polskich marek w Europie i na świecie. Spółka buduje obecnie silną Grupę Kapitałową.

Górnośląskie Towarzystwo Lotnicze SA Spółka zarządzająca Międzynarodowym Portem Lotniczym Katowice

Inter BSpa. z lo.o.t

N

GTL S. A.

ZZW

JuSpli. zao.on.

CZW

WęglSo. Az. byt


C – Wrzesień 2012 – 02 (4)

G

rupa kapitałowa to struktura łącząca przedsiębiorstwa za pomocą związków kapitałowych. Są różne motywy powoływania grupy, ale do najważniejszych należą m.in. chęć dalszego rozwoju przedsiębiorstwa czy chęć zdywersyfikowania działalności. Tak jest w przypadku Węglokoksu. – Chcemy w dalszym ciągu działać w biznesie około górniczym i stąd takie, a nie inne wybory przy podejmowaniu decyzji o przejęciach. Zakładamy, że zapotrzebowanie na węgiel kamienny w gospodarce krajowej będzie miało trwały charakter, więc inwestycje w biznes okołogórniczy

Nadwiślańska Spółka Energetyczna Sp. z o.o. Producent energii cieplnej. Spółka skupia łącznie 6 zakładów ciepłowniczych, z czego 4 na terenie województwa śląskiego: „Czeczott” w Woli, „Piast” w Bieruniu, „Silesia” w Czechowicach-Dziedzicach i „Ziemowit” w Lędzinach oraz 2 zakłady ciepłownicze na terenie województwa małopolskiego: „Brzeszcze” w Brzeszczach i „Janina” w Libiążu.

mają naszym zdaniem sens – przekonuje Jerzy Podsiadło, prezes Węglokoksu. Przypomnijmy, Węglokoks buduje obecnie silną Grupę Kapitałowa, w skład której wchodzą m.in.: gliwicka Huta Łabędy, czołowy producent obudów górniczych, Zakład Wzbogacania Węgla „Julian” w Piekarach Śląskich, Węglozbyt S. A  zajmujący się handlem węglem na rynku krajowym, Nadwiślańska Spółka Energetyczna dostarczająca ciepło do kopalń i śląskich miast, Inter Balt, operator usług portowych w Gdańsku, Gdyni i Świnoujściu. – Budowa własnej grupy kapitałowej ma stabilizować naszą podstawową działalność

handlową. Część zakupów (m.in. Węglozbyt, ZWW Julian) miała właśnie na celu wzmocnienie naszej działalności handlowej na rynku krajowym. Pozostałe inwestycje służą budowie „drugiej nogi” – dodje prezes Podsiadło. Konsolidacja z przejętymi w ostatnim czasie spółkami, które weszły do grupy Węglokoksu jest jednym z istotnych elementów przygotowań do upublicznienia spółki i jej debiutu na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. jac „Po uszy w węglu” – rozmowa z Jerzym Podsiadło, prezesem WĘGLOKOKS SA na stronie 26

Huta Łabędy S.A.

KOL-TRANS-HUT Sp. z o.o.

Huta Łabędy należy do najstarszych hut śląskich. Huta oferuje szeroki zakres wyrobów dla górnictwa, w tym między innymi: obudowy chodnikowe, stropnice, stojaki cierne typu SV, strzemiona do obudów chodnikowych i inne akcesoria górnicze.

Główna sferą działalności spółki jest wykonywanie przewozów kolejowych. W ramach dodatkowej działalności spółka zajmuje się szyciem odzieży roboczej, renowacją okien, pracami ogólnobudowlanymi oraz transportem samochodowym.

ZEM Sp. z o.o. Producent konstrukcji stalowych i wykonawca instalacji energetycznych. Wyroby spółki, takie jak zbiorniki paliwowe, kontenerowe stacje paliw, silosy i zasobniki będące częścią magazynów na surowce sypkie a także nowoczesne linie technologiczne cieszą odbiorców w kraju i za granicą.

Huta

NSE

y ŁabęAd . S.

Sp. z o.o.

KOL TRANS HUT

Sp. z o.o.

ZEM Sp. z o.o.

CZW „Węglozbyt” S.A. Firma handlowa współpracująca, na podstawie umów sprzedaży węgla, ze wszystkimi producentami węgla (głównie z Kompanią Węglową SA), dzięki czemu posiada pełną ofertę polskiego węgla we wszystkich typach, sortymentach i klasach. „Węglozbyt” oferuje swoim klientom węgiel bezpośrednio z kopalń oraz z własnego Składowiska Węgla w Ostrowie Wlkp.

11


C – Wrzesień 2012 – 02 (4)

w y wiad

12

Brońmy węgla racjonalnie! Rozmowa z profesorem Józefem Dubińskim, naczelnym dyrektorem Głównego Instytutu Górnictwa w Katowicach A jednak Niemcy nie grożą wetem wspomnianej mapie drogowej?

w y w i a d :

  Józef Dubiński

– Jestem przekonany, że po cichu liczą, iż to właśnie Polska zablokuje unijne propozycje, a jest jeszcze kilka innych państw unijnych, w których interesie nie jest polityka dekarbonizacji.

prof. Józef Dubiński naczelny dyrektor Głównego Instytutu Górnictwa w Katowicach Węgiel jest passé?

– Chyba Pan żartuje. Światowe potęgi węglowe: Chiny, USA, Indie, Australia, Indonezja i szereg innych krajów górniczych wcale nie zamierzają ograniczać wydobywania i wykorzystywania węgla, a wręcz będą zwiększać jego produkcję. Pozwoli Pan zatem, że się poprawię – węgiel w Europie jest passé?

– I tak i nie. Z jednej strony polityka Unii Europejskiej nie jest korzystna dla węgla, unijna energetyczna mapa drogowa wprowadza szereg rozwiązań, które są restrykcyjne i będą powodowały, że od węgla będzie się odchodzić. Z drugiej strony Unia Europejska to nadal trzeci największy konsument węgla na świecie. Niemcy, czyli największa gospodarka unijna, połowę energii elektrycznej produkują właśnie z węgla.

Czyli to znowu Polska będzie hamulcowym „zielonej rewolucji”?

– Jeśli polski rząd podtrzyma swoje weto wobec unijnych planów redukcji CO2.

Ciężki orzech do zgryzienia, co tu zrobić – narazić się większości unijnej czy stanowczo bronić swojej gospodarki?

– Polska powinna w zdecydowany, a jednocześnie racjonalny sposób bronić węgla jako surowca energetycznego dla przemysłu, energetyki i chemii. Wbrew pozorom, węgiel na tle innych paliw nie jest tak „czarny” jak mogłoby się wydawać. Przy spalaniu węgla emisja CO2 jest większa niż w przypadku spalania innych paliw. Chcąc uzyskać jeden GJ energii ze spalenia węgla generujemy emisję ok. 100 kg CO2, ze spalania ropy naftowej emisja ta jest na poziomie 74 kg CO2, a w przypadku gazu ziemnego na poziomie ok. 56 kg CO2. Rozwijanie wysokosprawnych, niskoemisyjnych i czystych technologii wykorzystania węgla może te różnice zniwelować. Co proponuje Pan na początek?

– Kluczowa jest poprawa sprawności

pracy węglowych bloków energetycznych. W tym obszarze tkwi ogromna rezerwa. Polskie elektrownie pracują na parametrach podkrytycznych, gdzie sprawność wytwarzania jest na poziomie ok. 32–34 proc. Dzisiaj obowiązują w elektroenergetyce inne standardy i istnieją możliwości przejścia na zupełnie nową generację bloków energetycznych, gdzie efektywność wykorzystania energii zawartej w węglu wzrastać może do 45–46 proc., a w technologiach IGCC, czyli parowo-gazowych, nawet do ponad 50 proc. Poprawa sprawności wytwarzania o 10 proc. powoduje, że emisja CO2 zmniejsza się o co najmniej 20 proc. Tyle, że Unia Europejska chce już nie tylko ograniczyć emisję CO2, chce by w 2050 r. jej gospodarka była zeroemisyjna.

– Utopia. I o tyle groźna, że świat nie przejmuje się podejściem do węgla w Europie. Ale i Unia wydaje się nie przejmować tym co dzieje się w świecie.

– I to jest wyzwanie dla nas, by pokazać, że węgiel dzięki czystym technologiom węglowym może być źródłem niskoemisyjnej energii. Osobiście uważam, że czyste technologie węglowe są potrzebne nie tylko Polsce, ale także innym krajom UE. Przecież Unia Europejska, o czym wspomniałem, jest trzecim na świecie konsumentem paliwa węglowego. Dlatego rozwój tych technologii, to także szansa na niskoemisyjną ener-


C – Wrzesień 2012 – 02 (4)

getykę węglową w Unii, o czym mówi coraz głośniej Polska oraz być może istnieje w przyszłości szansa na eksport know-how w tym zakresie. Czym dziś możemy się pochwalić?

– Kilka lat temu podjęliśmy decyzję i działania dla pozyskania środków finansowych na budowę infrastruktury badawczej Centrum Czystych Technologii Węglowych, aby bardziej dynamicznie rozwijać badania w tym

obszarze, realizując innowacyjne, nowatorskie tematy badawcze, które – mówiąc ogólnie – będą promowały węgiel jako surowiec energetyczny i chemiczny oraz pozwolą lepiej, bardziej efektywnie wykorzystać jego specyficzne właściwości i jego wartość. Jak wiadomo, to wielkie wyzwanie, jak i budowę, realizujemy wspólnie z Instytutem Chemicznej Przeróbki Węgla w Zabrzu. U podstaw podjęcia decyzji o budowie przedmiotowego

Centrum leży nasze przekonanie, że węgiel jeszcze przez wiele dziesięcioleci będzie ważnym dla świata nośnikiem energii, także dla Polski i dla polskiej elektroenergetyki oraz chemii. Podstawową technologią czystego spalania węgla wydaje się być tzw. oxy-spalanie z zastosowaniem czystego tlenu. W zabrzańskim Instytucie Chemicznej Przeróbki Węgla, z którym wspólnie tworzymy Centrum Czystych Technologii Węglo-

w y w i a d :

  Józef Dubiński

I to jest wyzwanie dla nas, by pokazać,1 3 że węgiel dzięki czystym technologiom węglowym może być źródłem niskoemisyjnej energii. Osobiście uważam, że czyste technologie węglowe są potrzebne nie tylko Polsce, ale także innym krajom UE. Przecież Unia Europejska jest trzecim na świecie konsumentem paliwa węglowego – przekonuje profesor Józef Dubiński, naczelny dyrektor Głównego Instytutu Górnictwa w Katowicach.


C – Wrzesień 2012 – 02 (4)

14

wych dobiegła końca budowa pierwszej w świecie instalacji laboratoryjnej do badań procesów oxy - spalania i zgazowania paliw pod ciśnieniem do 1,5 MPa opartego o reaktor fluidalny. Technologia ta ma przyczynić się w przyszłości do drastycznego spadku emisji CO2. Są inne efektywne technologie czystego spalania węgla?

– Jestem bardzo sceptyczny wobec technologii CCS. Wychwyt CO2 jest procesem energochłonnym, który znacząco, co najmniej o 10% lub więcej, będzie obniżał sprawność energetyczną, o którą przecież energetyka ma walczyć tak, aby była jak najwyższa. Więc gdzie tutaj jest logika. Transport do miejsca składowania tak dużych ilości CO2 to ogromne przedsięwzięcie infrastrukturalne, wszak te miejsca mogą być w odległości kilkudziesięciu kilometrów. To także proces wymagający energii. I wreszcie decydujący etap składowania CO2 pod ziemią. W tym przypadku mamy do czynienia z brakiem światowych doświadczeń z magazynowaniem tak ogromnych ilości gazu, które miałyby przyjąć struktury geologiczne w postaci porowatych warstw piaskowcowych zawodnionych wodami słonymi. Światowe doświadczenia oparte są na zatłaczaniu tylko tysięcy ton.

Kiedy ruszy wspomniane Centrum Czystych Technologii Węglowych?

– Oficjalnie już wkrótce, niemniej pewne prace badawcze w międzynarodowych konsorcjach, a także w krajowych programach strategicznych, już mają miejsce i są już w tym zakresie wyniki. Właśnie ich przetransformowanie do przemysłu jest na pewno rzeczą najbardziej istotną, ale równocześnie niezwykle trudną, bowiem to, co jest już rozwiązane w skali laboratoryjnej, nie zawsze musi, czy też chce pracować w pełnym przemysłowym wydaniu. Po to też budujemy Centrum, aby podwyższyć skalę badań do ćwierć- czy też półtechnicznej, aby prawidłowo zidentyfikować wszystkie zagrożenia, słabsze elementy technologii – a w efekcie ułatwić przemysłowe wdrożenie. W ten sposób chcemy aktywnie działać na rzecz gospodarki niskoemisyjnej, ale nie jej dekarbonizacji. Rozmawiał: Jacek Srokowski

w y w i a d :

  Józef Dubińsk i

– Kolejną wartościową technologią wydaje się być podziemne spalanie węgla, zwłaszcza w kontekście eksploatacji bardzo trudnych, wręcz niedostępnych złóż węgla. Mamy zresztą za sobą pierwsze udane eksperymenty z podziemnym zgazowaniem węgla w Kopalni Doświadczalnej „Barbara”. Wkrótce dojdzie do pierwszego zgazowania kilku tysięcy ton węgla w kopalni „Wieczorek”. Także rozwój i upowszechnienie kogeneracji pozwoli na obniżenie emisji CO2 i duże oszczędności węgla.

Nie wymienia Pan technologii CCS polegającej na wychwytywaniu i podziemnym magazynowaniu CO2?

Budynek laboratoryjny Centrum Czystych Technologii Węglowych w Katowicach będzie wkrótce służył naukowcom. Fot.: archiwum CCTW


C – Wrzesień 2012 – 02 (4)

Pakiet klimatyczno-energetyczny

15

Polska pod murem Polityka dekarbonizacji prowadzona przez Unię Europejską coraz bardziej zagraża

Pogląd ten staje się w Polsce coraz bardziej powszechny, gdyż świadomość zagrożenia, jakie niesie pakiet klimatyczny dociera do coraz szerszych kręgów. Raport „Ocena wpływu ustanowienia celów redukcji emisji wg ‘Roadmap 2050’ dla Polski do roku 2050” nie pozostawia wątpliwości – utrzymanie dotychczas wdrożonych rozwiązań i wprowadzenie proponowanych celów do roku 2050 stanowić będzie ogromne obciążenie dla polskiej gospodarki i gospodarstw domowych. Wdrożenie polityki dekarbonizacji spowoduje dalszy wzrost cen, które w roku 2020 przekroczą poziom 330 zł/MWh i będą nadal rosły, sięgając 470 zł/MWh w roku 2050. W efekcie polityki dekarbonizacji hurtowe ceny energii elektrycznej po roku 2020 będą 3 – 4 krotnie w yższe od cen z roku 2005.

W warunkach prowadzenia restrykcyjnej polityki dekarbonizacji spowolnienie wzrostu PKB w całym okresie będzie wyraźniejsze. Zarówno w przypadku kontynuacji obecnej polityki, jak i jej zaostrzenia – spadek PKB do roku 2030 osiąga 8–10%. Spadek PKB dla Polski jest ponad trzykrotnie wyższy niż dla innych krajów Unii Europejskiej. Największe koszty w kwotach absolutnych poniosą przemysły: chemiczny, mineralny i metalurgiczny, w których kontynuacja obecnej polityki klimatycznej (Pakiet Klimatyczny) spowoduje w 2020 r. dodatkowy koszt w wysokości ok. 1 mld zł, a w 2030 r. ok. 1,7–1,9 mld zł. Wdrożenie polityki dekarbonizacji w przybliżeniu podwaja ten koszt. Następne branże pod względem wysokości przyrostu kosztów to: przemysł rafineryjny, spożywczy, węglowy, papierniczy i koksownictwo, w których przewidywane dodatkowe kosz-

gospodarka

Z

daniem wielu ekspertów bez węgla Europa będzie tracić na konkurencyjności i nie da rady dogonić gospodarek światowych. Zużycie węgla w świecie rośnie co roku o ok. 5 procent i oczekiwanie, że użytkownicy węgla dobrowolnie z niego zrezygnują w imię unijnych założeń klimatycznych, to wielka iluzja, nie fakty. – Tendencje światowe nie mają nic wspólnego z sytuacją w Europie. Tylko Europa nie planuje rozwijania górnictwa. Obecne podejście do węgla jako paliwa i walka z redukcją emisji dwutlenku węgla w Unii są napędzane histerią ekologiczną. Każda polityka klimatyczna UE będzie pozbawiona sensu bez jej skorelowania z tym, co dzieje się w świecie. Trzeba dojść do konsensusu z Chinami czy Indiami. A nie zdołano do niego dojść nawet z USA. Unijna gospodarka bez węgla będzie tracić na konkurencyjności – stwierdził prezes Jerzy Podsiadło, podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

i polityka

przyszłości polskiej gospodarki.


C – Wrzesień 2012 – 02 (4)

gospodarka

i polityka

16

ty mieszczą się w granicach 25–45% poziomu odnotowanego w branżach o najwyższym przyroście kosztów. Wiele firm tych branż po prostu musi upaść. Przedstawione wyniki pokazują, że koszty energii w budżetach domowych, nawet bez polityki klimatycznej, stanowią dość wysoki udział, a liczone w stosunku do mediany dochodu rozporządzalnego aż do roku 2040 plasują się w pobliżu poziomu 10%, który jest czasem uznawany za próg tzw. ubóstwa energetycznego. Wdrożenie polityki klimatycznej znacząco zwiększa koszty energii i ich udział w budżetach gospodarstw domowych. W przypadku polityki kontynuacji wzrost ten dotyczy głównie energii elektrycznej i ciepła. Natomiast w przypadku polityki dekarbonizacji obejmuje także pozostałe paliwa. W efekcie, polityka dekarbonizacji po roku 2020 zwiększa udział kosztów energii w budżetach domowych o 3–5 punkty procentowe w stosunku do polityki bez ograniczeń na emisje CO2.

Na dodatek zapowiadane przez Komisję Europejską mechanizmy kompensacyjne przewidywane dla pakietu klimatycznego nie zadziałają, co przyznaje sama Bruksela.

Polityka dekarbonizacji prowadzona przez Unię Europejską coraz bardziej zagraża przyszłości polskiej gospodarki

– Według naszych badań wprowadzenie zasad pakietu w Polsce będzie oznaczać likwidację około 250 tys. miejsc pracy głównie w przemyśle energochłonnym i głównie na Śląsku. Z kolei szacunki ekspertów z branży hutniczej mówią nawet o 500 tys. miejsc

pracy – zaznacza Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej „Solidarności” i wylicza kolejne konsekwencje wdrożenia unijnych rozwiązań – Już za kilka miesięcy rachunki wszystkich Polaków za prąd wzrosną o 20 proc., a za ciepło o 30 proc,. Wejście w życie pakietu oznacza również, jak wyliczyli eksperci NBP, poważny spadek polskiego PKB. Z inicjatywy NSZZ „Solidarność” 8 sierpnia Komisja Europejska zarejestrowała wniosek o przeprowadzenie Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej (EIO) w sprawie zawieszenia unijnego pakietu klimatyczno-energetycznego. Aby przedsięwzięcie się powiodło w ciągu 12 miesięcy od daty rejestracji wniosku trzeba zebrać co najmniej milion podpisów w minimum 7 krajach UE. – Oczywiście liczymy, że uda nam się zgromadzić tych podpisów znacznie więcej. Już nie raz udowodniliśmy, że w tego typu zbiórkach jesteśmy naprawdę nieźli. Musimy się zmobilizować, bo to ostatnia szansa, aby zablokować te bardzo szkodliwe rozwiązania – podkreśla Kolorz.  jac


C – Wrzesień 2012 – 02 (4)

O węg lu na Forum Ekonomicznego w K r ynicy

17

jako paliwa energetycznego. – Zasoby węgla na świecie są większe niż ropy i gazu (w tym łupkowego) – podkreślał. Węgiel pozostanie jednym z najważniejszych nośników energii w skali światowej. Jego produkcja rośnie bardzo dynamicznie. Gdy w 2002 roku wydobyto na świecie 1,2 mld ton, w 2011 roku – już 7,7 mld ton. Szacuje się, że do 2014 roku tylko w Chinach wydobędzie się ponad 4 mld ton węgla. W Europie największym producentem węgla są Niemcy. Polska na tym tle jest tylko małym punktem na mapie – z zasobami wynoszącymi 1,1 proc. zasobów światowych.

Obecny mix energetyczny UE w 26 proc. opiera się na węglu kamiennym, w skali światowej jest to 46 proc. Prof. Dubiński wskazywał m.in. przykład Izraela, gdzie 58 proc. energii pozyskuje się z węgla. Według profesora, unijna polityka środowiskowa jest antywęglowa. Opiera się przede wszystkim na emisyjności dwutlenku węgla, a ta w przypadku węgla jest największa. Emisyjność gazu jest wprawdzie o połowę mniejsza, ale – jak tłumaczył prof. Dubiński – liczona jest jedynie emisyjność podczas jego spalania, a nie jego wydobycia. Pod koniec

swojego wystąpienia postawił pytanie retoryczne: Czy jest sens walczenia o pakiet klimatyczny, wiedząc, że drastyczne ograniczenie udziału węgla będzie miało zarówno konsekwencje ekonomiczne, jak i społeczne. Podobnie jak jego przedmówczyni był zdania, że węgiel pozostanie stabilizatorem polskiego bezpieczeństwa energetycznego. Swoje wystąpienie zakończył cytatem z wypowiedzi niemieckiego fizyka, specjalisty m.in. od energetyki jądrowej – prof. Maxa Plancka: „Górnictwo nie jest wszystkim, ale bez górnictwa wszystko jest niczym.” Prof. Władysław Mielczarski z Instytutu Elektroenergetyki Uniwersytetu Łódzkiego sądzi, że zapotrzebowanie na węgiel będzie rosło do 2050 roku, aczkolwiek w niezbyt dużym tempie. Nałoży się na to kilka czynników, m.in. wzrost udziału energii zielonej. Według profesora, aż dziesięciokrotnie wzrośnie udział Odnawialnych Źródeł Energii. W ramach OZE mniej więcej 60–70 proc. mają stanowić farmy wiatrakowe, 20 proc. – kolektory słoneczne i 10 proc. – biomasa. Polskę czeka zatem i tak – postulowany przez UE – spadek emisji CO2. Będzie to wynikało z większego udziału energii odnawialnej, większego udziału gazu oraz koniecznej przebudowy wielu elektrowni. Każda modernizacja elektrowni skutkuje 30 proc. spadkiem jej emisyjności. Zdaniem prof. Mielczarskiego, mimo większego udziału OZE i innych surowców energetycznych, zapotrzebowanie na węgiel kamienny pozostanie na podobnym poziomie. Sama zielona energia nie wystarczy: „Jestem zwolennikiem OZE, ale jestem też inżynierem i wiem, że nie ma takich zasobów w przyrodzie.” źródło: Euractiv

gospodarka

U

nia Europejska z roku na rok staje się coraz bardziej zależna od importu surowców energetycznych: obecnie w 86 proc. uzależniona jest od dostaw ropy naftowej, w 64 proc. – od gazu ziemnego i w 48 proc. – od węgla. Według szacunków, do 2030 roku UE ma się uzależnić od tego ostatniego paliwa aż w 60 proc. Bruksela forsuje jednocześnie pakiet klimatyczny, zakładający spadek emisji dwutlenku węgla. Czy obecny, oparty przede wszystkim na węglu kamiennym, tzw. mix paliwowy może być gwarancją bezpieczeństwa energetycznego Polski? Czy węgiel jest atutem naszej gospodarki? Zastanawiali się uczestnicy Forum Ekonomicznego w Krynicy. – Ograniczony dostęp do surowców energetycznych na świecie stwarza uprzywilejowany dostęp dla niektórych państw, spychając jednocześnie inne na margines życia gospodarczego. Nie chcemy, by Polska została zepchnięta na ten margines. Nie chcemy także, by z Unii Europejskiej uciekły – ze względu na pakiet klimatyczny – niektóre branże energetyczne – mówiła Joanna Strzelec-Łobodzińska, prezes zarządu Kompanii Węglowej. Prezentując raport „Struktura paliwowa w energetyce polskiej i światowej” podkreślała, iż węgiel jest i pozostanie stabilizatorem polskiej gospodarki. Prezes KW popiera politykę naszego rządu, którego przedstawiciele opowiadają się na forum unijnym za tym, by akcenty zostały położone na gospodarkę niskoemisyjną i efektywność energetyczną. – W ten sposób wpisujemy się w politykę klimatyczną UE. Ograniczajmy emisje, nie rezygnując z węgla – apelowała. Prof. Józef Dubiński, naczelny dyrektor w Głównym Instytucie Górnictwa, jest spokojny o przyszłość węgla kamiennego

i polityka

Węgiel niezgody


C – Wrzesień 2012 – 02 (4)

p r z e g l ą d :    a z j a t y c k i g i g a n t

18

Indiekstawiają o m e n t ana r zwęgiel

Głodni energii W roku 2011 Indie znalazły się na trzecim miejscu wśród światowych importerów węgla kamiennego (po Chinach i Japonii), sprowadzając drogą morską 114 mln ton tego paliwa, z czego 81 mln ton stanowił węgiel energetyczny. Ze względu na ogromny deficyt energii elektrycznej w tym kraju, obecnie przewiduje się, że w roku 2016 import węgla do Indii może sięgnąć nawet 220 mln ton


C – Wrzesień 2012 – 02 (4)

I

ndie to drugi najludniejszy kraj świata, szybko goniący obecnego lidera – Chiny. Za 10 lat Indie wyjdą w tym wyścigu na prowadzenie – będzie w nich mieszkać blisko 1,4 mld ludzi. Gęstość zaludnienia sięgnie 425 osób/km2, czyli ponad trzy razy więcej niż w Polsce. Jeszcze na początku lat 80. XX wieku Indie zużywały mniej energii niż Polska – teraz ponad pięć razy więcej. Wciąż jednak przeciętny Hindus ma do dyspozycji jedynie 20 proc. energii, którą zużywa Polak. Jeden na czterech Hindusów nie ma dostępu do prądu, niewielu ma samochody – o ile w Europie i Ameryce Północnej liczba samochodów przypadających na

GLOBALNY POTENTAT I dzieje się to w kraju, który jest trzecim największym producentem węgla na świecie, zaś pod względem rezerw zajmującym czwarte miejsce! Indie w 2009 roku posiadały rezerwy węgla na poziomie 58,6 mld ton, co stanowi 7% rezerw światowych. W 2010 roku Indie wydobyły 572 miliony ton węgla, co stanowiło ok. 7% łącznej produkcji światowej. Około 70% całej produkcji zużywa się do wytwarzania energii elektrycznej, zaś pozostała część przypada przemysłowi stalowemu, cementowemu i pozostałym gałęziom przemysłu ciężkiego. Minister ds. węgla, Sriprakash Jaiswal zapowiedział, że do 2031 r. krajowe zapotrzebowanie na węgiel przekroczy 2 miliardy ton rocznie. Zaspokojenie zwiększającego się zapotrzebowania na węgiel będzie miało ogromny wpływ na międzynarodowy rynek węgla, na którym dziś pierwsze skrzypce grają Chiny, które już wkrótce konsumować będą ok. 4 mld ton węgla rocznie. Analitycy rynkowi od dłuższego czasu zastanawiają się, co się stanie ze światowym rynkiem węgla,

jeśli Chiny dostaną zadyszki. W obliczu tak ogromnego wzrostu konsumpcji tego surowca w Indiach można nawet zaryzykować twierdzenie, że jest więcej niż prawdopodobne, iż w bliżej nieokreślonej perspektywie pojawi się problem deficytu węgla w globalnej skali. Wiadomo bowiem, że lokalne kopalnie nie zaspokoją potrzeb chłonnego rynku wewnętrznego.

19

W 2010 roku Indie wydobyły 572 miliony ton węgla, co stanowiło ok. 7% łącznej produkcji światowej. Około 70% całej produkcji zużywa się do wytwarzania energii elektrycznej, zaś pozostała część przypada przemysłowi stalowemu, cementowemu i pozostałym gałęziom przemysłu ciężkiego. Minister ds. węgla, Sriprakash Jaiswal zapowiedział, że do 2031 r. krajowe zapotrzebowanie na węgiel przekroczy 2 miliardy ton rocznie

p r z e g l ą d :    a z j a t y c k i g i g a n t

tysiąc mieszkańców jest rzędu 500–800 sztuk, to w Indiach tylko 15. Ta sytuacja ma się jednak zmienić, bo Indie wzorem swojego sąsiada ze wschodu, czyli Chin, chcą się rozwijać w imponującym tempie, sięgającym nawet kilkunastu procent wzrostu PKB rocznie. Jedyne co może stanowić przeszkodę to deficyt energii elektrycznej, który na razie pokrzyżował te plany, gdyż w ubiegłym roku wzrost gospodarczy spadł z 9 do 7 procent w stosunku do 2010 roku. Wywołało to falę krytyki na rządzących za niewystarczające dbanie o sprawy gospodarcze. Rządowy plan zakładał, że do 2017 r. w Indiach zostanie oddanych do użytku 90 tys. MW nowych mocy. Jednak producenci energii z Indii wstrzymali inwestycje energetyczne wielkości 17 tys. MW o łącznej wartości 36 mld USD z powodu obaw, że może zabraknąć węgla do zasilenia nowych elektrowni. W tej sytuacji rząd nakazał państwowemu koncernowi Coal India uzupełnić braki sprowadzanym z zagranicy węglem.


C – Wrzesień 2012 – 02 (4)

stali zaczęli rozglądać się po świecie w poszukiwaniu węgla koksującego wysokiej jakości. W ostatnich latach zawarto wiele transakcji z firmami indyjskimi, które przejmowały kontrolę nad aktywami przemysłu węglowego na świecie, od stanu Queensland w Australii po rozwijające się regiony wydobycia w Indonezji. Pamiętamy także misje firm indyjskich w Polsce. W ostatnich 2–3 latach firmy indyjskie przejmowały spółki z Chin, Korei i Japonii będąc największymi w Azji nabywcami zagranicznych aktywów węglowych. Z łącznej wartości światowych transakcji w branży na poziomie 16 miliardów dolarów, w 2010 roku na Indie przypadła kwota 2,4 miliardów dolarów.

p r z e g l ą d :    a z j a t y c k i g i g a n t

20

Górnictwo węglowe ma w Indiach długą tradycję, lecz jeszcze w latach 70. ubiegłego wieku wydobycie węgla w Indiach wynosiło ok. 70 milionów ton. Jednakże dzięki konsekwentnemu programowi inwestycyjnemu (swój udział w budowie indyjskich kopalń miały polskie firmy jak np. Kopex) i szerszemu zastosowaniu nowoczesnych technologii udało się zwiększyć produkcję węgla do prawie 600 milionów ton obecnie. Większość produkcji węgla w Indiach pochodzi z kopalń odkrywkowych położonych w północno-wschodniej części kraju. Eksploatowane są duże kopalnie odkrywkowe o rocznej wydajności ponad 10 milionów ton. Górnictwo podziemne stanowi obecnie ok. 19 proc. produkcji krajowej. GDYBY NIE ZŁA JAKOŚĆ Problemem indyjskiego górnictwa węglowego jest jakość surowca. Większość indyjskiego węgla charakteryzuje się niską wartością opałową, a jednocześnie wysoką zawartością popiołu, choć jednocześnie posiada on inne przydatne cechy, jak niska zawartość siarki (ogólnie 0,5 proc.), niska zawartość żelaza w popiele, niska ogniotrwałość popiołu, niska zawartość chloru i niską

zawartość pierwiastków śladowych. Niestety, przeciętna indyjska elektrownia węglowa, produkująca energię z lokalnego surowca do wytworzenia 1 kWh prądu potrzebuje o ponad połowę więcej węgla niż elektrownie amerykańskie czy europejskie. Duże straty kompensują niskie ceny węgla w Indiach. Jakość indyjskiego węgla jest jedną z przyczyn dla których jedna z polskich firm planuje budowę dużego zakładu blendowania węgla, gdzie byłby mieszany wysokiej jakości węgiel z importu z węglem z indyjskich kopalń. Deficyt dobrej jakości węgla jest jednak głównie odczuwalny w obszarze węgla koksującego, który odgrywa ogromną rolę w gospodarce tego kraju. Przemysł stalowy ma kluczowe znaczenie w rozwoju indyjskiej gospodarki. Ministerstwo ds. Stali w Indiach opracowało program Narodową Politykę Stalową, w ramach którego planuje niemalże podwoić do roku 2016 krajowe moce wytwórcze stali surowej do poziomu 145 milionów ton rocznie. To parcie na zwiększenie wydajności produkcji stali wynika z oczekiwanego w następnych pięciu latach wzrostu PKB na poziomie 9–10 proc. rocznie. To sprawiło, że indyjscy producenci

INDYJSKI GIGANT Węgla za granicą poszukuje także Coal India, największy producent węgla kamiennego nie tylko w Indiach, ale także w świecie. Spółka zatrudnia ok. 400 tys. ludzi, posiada w Indiach 471 kopalń (163 odkrywkowe, 273 głębinowe i 35 mieszanych) i wydobywa rocznie ponad 430 mln ton węgla. Do listopada 2010 roku spółka Coal India była w 100 proc. własnością indyjskiego rządu, kiedy nastąpiło zbycie 10 proc. udziałów. Oferta giełdowa węglowego giganta wyniosła około 3,5 miliarda dolarów. Emisja publiczna akcji była dla Coal India niezbędna w celu prowadzenia akwizycji zagranicznych. Według lokalnych mediów niemal w tym samym czasie koncern prowadził rozmowy na temat kupna aktywów w Australii, Indonezji, USA i Mozambiku. Warto w tym miejscu zwrócić uwagą na fakt, iż ceny węgla w Indiach podlegają regulacjom administracyjnym. Jego ceny na rynku wewnętrznym znacznie odbiegają od cen światowych. Od 2000 roku spółka Coal India podniosła wprawdzie ceny o 72 proc., zaś w tym samym okresie ceny na świecie wzrosły o 500 proc! Pomimo tych stosunkowo niewielkich podwyżek spółka Coal India jest w stanie utrzymać odpowiedni poziom rentowności gdyż należy do najtańszych producentów węgla na świecie, zaś jej gotówkowy koszt wydobycia wynosi 14 dolarów na


C – Wrzesień 2012 – 02 (4)

tonę, w zestawieniu ze światową średnią 40 dolarów na tonę. To doskonale obrazuje znaczenie koncernu dla indyjskiej gospodarki. Państwowy koncern ma być dostawcą taniego paliwa dla rozpędzającej się gospodarki indyjskiej. Mało tego, w ostatnim czasie premier Indii Manmhon Singh spotkał się z szefami 26 państwowych firm. 17 z nich otrzymało osobiste polecenie od premiera, by zainwestować łącznie 35 miliardów dolarów z rezerw finansowych w infrastrukturę kraju. Coal India został „poproszony o rozważenie inwestycji” w powiązane sektory jak drogi, koleje, przeprawy wodne i energetykę, aby poprawić jakość transportu węgla.

PRZECIW POST-KIOTO Indie wciąż mają jeden z najniższych wskaźników emisji dwutlenku węgla na jednego mieszkańca. W związku z  tym rząd indyjski, w  trwających negocjacjach dotyczących reżimu klimatycznego post-Kioto, zdecydowanie sprzeciwia się wszelkim wiążącym celom redukcyjnym. Ostatnio zaś Indie zagroziły wprowadzeniem zakazu dla linii lotniczych na loty przez ich przestrzeń powietrzną, jeśli UE zastosuje wobec indyjskich linii lotniczych sankcje za niepłacenie podatku węglowego. W ubiegłym tygodniu 10 chińskich i indyjskich linii lotniczych odmówiło udostępnienia UE danych o emisji do atmosfery gazów cieplarnianych.

Krytyczny stosunek Indii do pomysłów unijnych polityków nie oznacza, że kraj ten bagatelizuje problem emisji CO2. Indyjski rząd chce samodzielnie wprowadzić podatek od węgla, z którego wpływy będą przeznaczone na promowanie odnawialnych źródeł energii. Wynosiłby on 1 dolara za tonę węgla, zarówno krajowego jak i importowanego. Podatek ma generować roczne obroty rzędu 600 milionów dolarów. Indie planują budowę ok. 20 tys. MW energii słonecznej do 2022 r., a jednocześnie już dziś są jednym z największych producentów nowoczesnej technologii do pozyskiwania energii wiatrowej.

21

Jacek Srokowski

Coal India jest największym producentem węgla na świecie

INDIE

Zdolność wydobywcza kopalń – w mln ton rocznie 20–49 0–20 Niewykorzystane złoża

New Delhi

PROFIL Wartość rynkowa:

35

Produkcja węgla – w mln ton   węgiel energetyczny   węgiel koksujący

mld USD

Zysk netto (2010):

2,21

mld USD

Zatrudnienie:

391 041 Ilość kopalń:

471

(źródło: Coal India)

500 400 300 200 100 0

2006

2007

2008

2009

2010

p r z e g l ą d :    a z j a t y c k i g i g a n t

Więcej niż 50


C – Wrzesień 2012 – 02 (4)

komentarz

22

Zapasy rosną, ceny spadają J

e r z y

G

a l e m b a

    

Dział Analiz Rynkowych WĘGLOKOKS S.A.      

Prezentujemy ogólną charakterystykę sytuacji na międzynarodowym rynku węglowym w okresie od kwietnia do sierpnia 2012.

k o m e n t a r z    e k s p e r c k i

D

otychczasowe obserwacje międzynarodowego rynku węgla wskazują, że od początku roku w notowaniach cenowych występowała systematyczna tendencja spadkowa. W skali światowej producenci węgla muszą brać pod uwagę dwa czynniki, a mianowicie sporą nadwyżkę węgla energetycznego na rynku oraz spowolnienie koniunktury w przemyśle stalowym, a co za tym idzie mniejsze zapotrzebowanie na węgiel koksowy. WĘGIEL ENERGETYCZNY Wysokie zapasy węgla, ogólne osłabienie popytu na paliwa energetyczne w  krajach Unii Europejskiej, a także rosnące wykorzystanie odnawialnych źródeł energii – to główne czynniki, które wpływały na spadek cen węgla na rynku Europy. Tendencja spadkowa była szczególnie widoczna w okresie wiosennym. O ile w kwietniu średni miesięczny indeks węglowy przekraczał jeszcze 96 USD/t, to w maju obniżył się on o prawie 10 USD/t, wynosząc niewiele ponad 86,50 USD/t CIF ARA (za 6000 kcal/kg). Do obniżenia cen węgla dodatkowo przyczyniały się spadkowe notowania ropy naftowej. W okresie letnim odbiorcy coraz częściej zaczęli wykazywać zainteresowa-

nie dostawami węgla na październik, co przyczyniło się do stopniowego wzrostu cen. W czerwcu oraz lipcu indeks węglowy ustabilizował się na poziomie 87 – 89 USD/t CIF ARA (za 6000 kcal/kg). Jeśli chodzi o inne miejsca na świecie, to w przypadku dostawców węgla z RPA, dotkliwie odczuli oni spadek zapotrzebowania na węgiel na rynku azjatyckim, szczególnie w Chinach. W konsekwencji miesięczny indeks węglowy dla południowoafrykańskiego węgla obniżył się z prawie 102 USD/t w kwietniu do 86 USD/t FOB Richards Bay (za 6000 kcal/kg) w czerwcu. W okresie letnim nastąpił wzrost zakupów węgla przez cementownie w Indiach, co przyczyniło się do ponownego umocnienia cen węgla z RPA – w lipcu miesięczny indeks przekroczył 87 USD/t FOB Richards Bay (za 6000 kcal/kg). W przypadku rejonu Azji – Pacyfiku, na początku sytuacja była zdominowana przez spadek popytu na importowany węgiel w Chinach oraz dużą ilość atrakcyjnych cenowo ofert na dostawy węgla z USA i Kolumbii. W tych okolicznościach odbiorcy w Basenie Pacyfiku wykazywali coraz mniejsze zainteresowanie węglem z Australii, co powodowało systematyczny spadek jego cen. O ile w kwietniu miesięczny indeks węglowy dla węgla australijskiego o kaloryczności 6000 kcal/kg


C – Wrzesień 2012 – 02 (4)

WĘGIEL KOKSOWY Na rynku węgla koksowego można było zaobserwować przeciwstawne czynniki, kształtujące poziom cen. Z jednej strony następował spadek podaży węgla

z Australii, w efekcie przedłużających się akcji strajkowych w kopalniach należących do BHP-Billiton, a z drugiej strony odnotowywano wciąż słabnące zapotrzebowanie na rynkach zarówno w Azji, jak i w Europie. Te sprzeczne tendencje ilustrował rozwój cen referencyjnych ustalanych na poszczególne kwartały. O ile w II kwartale cena referencyjna węgla typu hard wyniosła 210 USD/t FOB porty Australii, to w ramach ustaleń na III kwartał cena ta wzrosła do 225 USD/t FOB porty Australii. W okresie letnim coraz wyraźniej zaznaczała się tendencja spadkowa. Przyczyniał się do niej postępujący spadek produkcji przemysłowej w wielu częściach świata, który z kolei spowodował zmniejszenie zapotrzebowania na produkty stalowe. W Chinach nastąpił

wyraźny spadek rozwoju w sektorze budowlanym. Pojawiały się dalsze informacje świadczące o złej kondycji ekonomicznej niektórych krajów Unii Europejskiej, gdzie w I półroczu odnotowano spadek produkcji stali surowej oraz wyraźną obniżkę cen produktów stalowych. Należy zwrócić uwagę na fakt, że po stronie podaży ustąpiły przejściowe problemy z dostawami węgla z Australii. W lipcu BHP Billiton odwołał stan siły wyższej, obejmujący dostawy węgla z kopalń w stanie Queensland. W tych warunkach odbiorcy węgla wywierają coraz większą presję w celu uzyskania obniżki cen. W dalszym ciągu wielu odbiorców węgla koksowego preferuje zawieranie kontraktów na bazie miesięcznych ustaleń cenowych.

23

komenrarz

wynosił nieco ponad 102 USD/t, o tyle w lipcu obniżył się on do 84,50 USD/t FOB Newcastle. Wydarzeniem, które zdominowało obraz światowego rynku węgla energetycznego na przełomie lipca i sierpnia był trwający przez trzy tygodnie strajk pracowników kolei w Kolumbii. Na skutek strajku eksport węgla z tego kraju został praktycznie wstrzymany, co wywołało nastrój niepokoju wśród odbiorców i wpłynęło na zwyżkę cen. W połowie sierpnia indeks węglowy na rynku europejskim wzrósł do około 96 USD/t CIF ARA (za 6000 kcal/kg).


C – Wrzesień 2012 – 02 (4)

Węglokoks nagrodzony

24

Nie spoczywamy na laurach Węglokoks został po raz kolejny wyróżniony przez Lożę Katowicką Business Centre Club. Po zeszłorocznej nagrodzie „Cezar Śląskiego Biznesu”, w tym roku przypadł

na czasie

nam Diament do Statuetki.

2

września Jerzy Podsiadło, prezes zarządu Węglokoksu, otrzymał wyjątkowo cenne wyróżnienie, przyznane przez środowisko gospodarcze skupione w Business Center Club (BCC), największej organizacji biznesowej w kraju – Złoty Diament – m.in. za wybitne osiągnięcia, utrzymanie wiodącej pozycji rynkowej firmy, profesjonalne zarządzanie. Węglokoks należy do najprężniej rozwijających się spółek w regionie. Prezes Jerzy Podsiadło, dziękując za przyznane wyróżnienie, przypomniał licznie zebranym, znakomitym go-

Złoty Diament jest najwyższym wyróżnieniem jakie przyznaje katowicka loża BCC. W ubiegłym roku prezes Jerzy Podsiadło otrzymał statuetkę Cezara Śląskiego Biznesu

ściom, politykom, przedsiębiorcom, że spółka przez okres swojej działalności, eksportu węgla na rynki międzynarodowe, przyczyniła się do wpływów do budżetu na poziomie 660 mld zł. Firma ma mocną pozycję rynkową, zdobywa nowe obszary działalności i przygotowuje się do prywatyzacji. Złoty Diament jest najwyższym wyróżnieniem jakie przyznaje katowicka loża BCC. W ubiegłym roku prezes Jerzy Podsiadło otrzymał statuetkę Cezara Śląskiego Biznesu. – Węglokoks to firma niezmiernie zasłużona dla województwa śląskiego. Bardzo się


C – Wrzesień 2012 – 02 (4)

25

finansowe, polityczne, ale także medyczne i kulturalne. Tegoroczna impreza miała wyjątkowy charakter. Przyciągało ciekawie zaaranżowane stoisko Węglokoksu. Odwiedziło je wielu znakomitych gości m.in. wojewoda Zygmunt Łukaszczyk, który został wyróżniony przez BCC Statuetką Specjalną za zasługi dla regionu.

Śląskie gale słyną z wyjątkowej oprawy muzycznej i dobrej kuchni. Słowem prestiżowo i światowo. – Stanowimy forum biznesu, z którym każdy musi się liczyć – dodaje Eugeniusz Budniok, kanclerz katowickiej BCC, pomysłodawca gali i wyróżnień.. jac.

na czasie

cieszę, że po raz kolejny zostaliśmy dostrzeżeni i uhonorowani. Nie spoczywamy na laurach – podkreśla Jerzy Podsiadło Eugeniusz Budniok, kanclerz katowickiej BCC, organizator Śląskiej Gali Biznesu w Promnicach, gratulując wyróżnienia życzył prezesowi Węglokoksu dalszych sukcesów. – Wyróżniamy przedsiębiorców pracowitych, odpowiedzialnych, liderów biznesu, do takich od wielu lat należy pan prezes Podsiadło – mówi Eugeniusz Budniok. Uroczystość wręczenia nagród uświetnił Olgierd Dziekoński, minister w Kancelarii Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego, który także z dużym uznaniem wyrażał się o osiągnięciach zarządu Węglokoksu. – Prezydent prosił, aby podziękować za ciężką i odpowiedzialną pracę i pogratulować wszystkim wyróżnionym – mówił Olgierd Dziekoński. Lista składających gratulacje szefowi Węglokoksu była wyjątkowo długa. Marek Goliszewski, prezes BCC, życzył dalszych sukcesów i dobrej koniunktury na rynku węglowym. Zygmunt Łukaszczyk, wojewoda śląski, trafnych decyzji biznesowych oraz dobrego dialogu ze związkami zawodowymi. Artur Tomasik, prezes GTL, spółki w której pakiet około 40 akcji posiada Węglokoks, cieszył się z wyróżnienia dla katowickiego eksportera. Również pracownicy Węglokoksu licznie gratulowali prezesowi sukcesów i życzyli wytrwałości oraz dużo zdrowia. Gala w Promnicach to największe tego typu przedsięwzięcie regionalne. Gromadzi nie tylko elity biznesowe,


C – Wrzesień 2012 – 02 (4)

Węglokoks nagrodzony

26

Po uszy w węglu Rozmowa z Jerzym Podsiadło, prezesem WĘGLOKOKS SA Dokładnie rok temu odbierał Pan na gali BCC statuetkę Cezara Śląskiego Biznesu. Dziś jest to już Złoty Diament – potwierdzenie utrzymania wiodącej pozycji ryn-

nu, mimo wspomnianych trudności. Będzie to zatem wielkość zbliżona do ubiegłorocznego eksportu.

kowej firmy.

I pewnie miałby Pan poczucie sporej satysfakcji, gdyby nie spadek cen węgla, jaki obserwujemy w ostatnim czasie na rynkach międzynarodowych?

– Bardzo się cieszę z tej nagrody, gdyż węgiel jako surowiec, a górnictwo jako branża nie są dziś trendy ani w Polsce, ani w Europie. A zatem sam fakt, że ktoś zauważył i docenił firmę, która po uszy siedzi w węglu jest znamienity. To spora satysfakcja dla firmy, jak i dla mnie osobiście. Może węgiel nie jest trendy, ale wciąż ma ważną rolę do odegrania w polskiej gospodarce.

– Niewątpliwie, jego rola wprawdzie nie jest dziś tak ważna jak przed 30, 40 laty, kiedy był fundamentem polskiej gospodarki, ale wciąż, jak Pan zauważył, odgrywa poważną rolę w gospodarce, gdyż ponad 90 proc. energii elektrycznej w Polsce produkowana jest z węgla. W Europie jego udział jest nieco mniejszy, ale wciąż jest to jeden z podstawowych surowców energetycznych.

w y wiad

Wracając do nagrody, jakby Pan ocenił minione 12 miesięcy?

– Nie był to łatwy czas, zwłaszcza pierwsze miesiące tego roku, kiedy to nasza podstawowa działalność, czyli eksport węgla został ograniczony do minimum z uwagi na brak podaży węgla na rynku krajowym. Sytuacja uległa zmianie dopiero pod koniec półrocza. W planie techniczno-ekonomicznym na ten rok założyliśmy eksport węgla na poziomie ok. 5 mln ton. Dziś mogę z dużym prawdopodobieństwem przyjąć, iż do końca roku zrealizujemy założenia pla-

– Owszem, gdybyśmy mieli do czynienia z ubiegłorocznym poziomem cen – a przypomnę, że w 2011 roku ceny węgla energetycznego w portach ARA nie spadały poniżej 100 dolarów za tonę węgla indeksowanego – obecna sytuacja Węglokoksu byłaby znakomita. Niestety, ceny na przełomie kilku ostatnich miesięcy poszybowały w dół o blisko 20 proc. Ma to związek nie tylko z kryzysem gospodarczym, ale także m.in. z radykalnym wzrostem zużycia gazu łupkowego w Stanach Zjednoczonych, co przełożyło się na zmniejszenie popytu na węgiel za oceanem, jak i wzrost eksportu amerykańskiego węgla. Jest zresztą szereg innych czynników, które wpłynęły na tak radykalny spadek cen węgla kamiennego. Mamy nadzieję, że aktualne ceny węgla – mówiąc kolokwialnie – „szurają po dnie” i w najbliższym czasie nastąpi odbicie, zarówno na rynku krajowym jak i rynku międzynarodowym. Jakie to ma przełożenie na wyniki Węglokoksu? Pytam, gdyż przez lata ukuło się przekonanie, iż jakie by nie były ceny węgla zagranicą to Węglokoks i tak swoje zarobi.

– Owszem zarobi, ale skala tego zarobku jest różna w zależności od sytuacji cenowej i wolumenu sprzedaży, stąd postawiona cena jest nieco fałszywa. Najlepszym przykładem są nasze wyniki z działalności eksportowej za pierw-

sze miesiące tego roku, które – cóż tu ukrywać – były dość mizerne. Dziś, żeby eksport węgla był efektywny musimy poszukiwać najlepszych kierunków jego sprzedaży i tak też czynimy. W tej sytuacji chyba nikogo już nie trzeba przekonywać, iż jedyną drogą rozwoju Węglokoksu jest dywersyfikacja działalności, która – jak mniemam – odbywa się poprzez budowę grupy kapitałowej?

– Absolutnie. Taka firma jak Węglokoks, z całym jej potencjałem, nie mogła dłużej opierać się na jednym zasadniczym produkcie jakim był eksport węgla. Postanowiliśmy zatem rozpocząć poszukiwania nowych, atrakcyjnych pól biznesowych, co znalazło swój wyraz w przyjętej w ubiegłym roku strategii rozwoju firmy. Jej konsekwencją była decyzja o budowie grupy kapitałowej. Krok po kroku, miesiąc po miesiącu budujemy ją i już dziś możemy pochwalić się pierwszymi sukcesami, zwłaszcza w obszarze hutniczym, gdzie tegoroczne obroty mogą przekroczyć pół miliarda złotych. Wejście w obszar hutniczy poprzez przejęcie kontroli nad Hutą Łabędy już dziś możemy ocenić za bardzo udane posunięcie. Co z innymi obszarami biznesowymi?

– Zacznę od Nadwiślańskiej Spółki Energetycznej. Powodzenie na tym obszarze zależy od tego, czy uda nam się stworzyć wraz z Kompanią Węglową silny podmiot ciepłowniczy. Plan zakłada, iż wspólnie utworzymy na bazie naszych firm ciepłowniczych (Kompania Węglowa posiada dwa przedsiębiorstwa o podobnej specyfice co NSE, w Rybniku i Rudzie Śląskiej – red.) jedno duże przedsiębior-


C – Wrzesień 2012 – 02 (4)

27

Uważam, że w przeciągu tych kilku miesięcy wykonaliśmy naprawdę wiele pracy przy budowie i konsolidacji spółek naszej grupy kapitałowej. Czeka nas jednak jeszcze wiele pracy.

Na jakim zatem etapie jest budowa grupy kapitałowej Węglokoksu?

– Rzekłbym na średniozaawansowanym, aczkolwiek już dziś mogę ocenić, że zakup każdej z pozyskanych przez nas spółek był udany. W oparciu o wskaźniki zegara, jest to godzina 16?

– Jesteśmy jeszcze nieco wcześniej. Proszę zauważyć, że od decyzji o powołaniu grupy kapitałowej minął niespełna rok, bo jeszcze jesienią ubiegłego roku rozstrzygała się sprawa zaangażowania Węglokoksu w Katowickim Holdingu Węglowym. Uważam, że w przeciągu tych kilku miesięcy wykonaliśmy naprawdę wiele pracy przy budowie i konsolidacji spółek naszej grupy kapitałowej. Czeka nas jednak jeszcze wiele pracy.

Czy to w jakiś sposób wpływa na decyzje dotyczące debiutu giełdowego Węglokoksu?

– Prywatyzacja Węglokoksu, czy może bardziej upublicznienie akcji naszej spółki jest procesem równoległym do prac konsolidacyjnych w ramach grupy, ale jest też immanentną jego częścią. Wszystko wskazuje, że debiut Węglokoksu na warszawskiej giełdzie nastąpi na początku przyszłego roku. Decyzja ostateczna należy jednak do właściciela, czyli Ministerstwa Skarbu Państwa. My ze swojej strony będziemy przygotowani do takiego debiutu już pod koniec września.

Rozmawiał: Jacek Srokowski

w y wiad

stwo zajmujące się eksploatacją metanu z kopalń Kompanii Węglowej, w celu produkcji energii elektrycznej. Rozmowy są poważnie zaangażowane, ale o skali przedsięwzięcia i jego powodzeniu trudno jeszcze mówić. Znacznie bardziej perspektywicznym dla nas obszarem jest handel węglem na rynku krajowym. W najbliższych miesiącach chcemy utworzyć w oparciu o pozyskane spółki – Węglozbyt i  Zakład Wzbogacania Węgla Julian – silny podmiot zajmujący się sprzedażą węgla w kraju. Pozostaje jeszcze kilka innych obszarów wobec których mamy poważne plany m.in. logistyka i wydobycie węgla, które wymagają jeszcze doprecyzowania zakresu zaangażowania i  modelu biznesowego.


C – Wrzesień 2012 – 02 (4)

28

Katowice A irport z nową infrastrukturą

Pyrzowice mają najnowocześniejszy

w grupie:   nGTL SA

hangar serwisowy

W

 czwartek 19 lipca 2012 roku w  Międzynarodowym Porcie Lotniczym Katowice w Pyrzowicach oficjalnie otwarto bazę techniczną statków powietrznych. Mieści się ona w nowym hangarze technicznym wybudowanym przez Górnośląskie Towarzystwo Lotnicze SA (GTL SA), spółkę zarządzającą pyrzowickim lotniskiem. Hangar w  Katowicach jest obecnie najnowocześniejszym tego typu obiektem w Polsce. Symbolicznego otwarcia inwestycji wraz z gospodarzem uroczystości Arturem Tomasikiem, prezesem zarządu GTL SA oraz innymi honorowymi gośćmi dokonał Jerzy Podsiadło, prezes zarządu WĘGLOKOKS S.A., przewodniczący Rady Nadzorczej GTL SA. WĘGLOKOKS SA jest głównym

udziałowcem spółki Górnośląskie Towarzystwo Lotnicze SA. Hangar, o kubaturze 106 350 metrów sześciennych i powierzchni użytkowej 7 912 metrów kwadratowych, powstał w ciągu 60 tygodni. Jego budowa pochłonęła 22,5 mln złotych netto. Jednocześnie mogą być w nim serwisowane dwa samoloty do kodu C, np. Airbus A320/Boeing 737. Inwestycja została zrealizowana przez Polimex – Mostostal SA i CoiferImpex Srl. Obsługą techniczną samolotów zajmie się jedna z największych firm obsługujących statki powietrzne w kraju – LineTech Aircraft Maintenance. Równolegle z budową hangaru, powstała przed nim płyta postojowa, dla trzech samolotów kodu C np. Boeing 737/Airbus A320 lub dla dwóch kodu D, np. Boeinga 757 o  powierzchni 22.196 metrów kwadratowych. Płyta

foto:

A ndrzej K rzyształowski

postojowa przed hangarem jest jednym z elementów trwającej obecnie największej w historii pyrzowickiego lotniska inwestycji, obejmującej rozbudowę płyty postojowej nr 1 i modernizację dróg kołowania E1, E2 i D realizowanej przez firmę Max Bögl. Inwestycja realizowana jest w ramach unijnego Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko w ramach projektu „Port Lotniczy w Katowicach – rozbudowa i modernizacja infrastruktury lotniskowej i portowej”. Z chwilą powstania nowego hangaru, Katowice Airport dysponuje najlepszą spośród polskich portów regionalnych infrastrukturą do obsługi samolotów. W hangarach (a są tu obecnie dwa) można jednocześnie dokonywać przeglądów i napraw czterech samolotów kodu C (np. Boeing 737/Airbus A320). jac.


C – Wrzesień 2012 – 02 (4)

19 lipca 2012 roku w Międzynarodowym Porcie Lotniczym Katowice w Pyrzowicach oficjalnie otwarto bazę techniczną statków powietrznych. Było dostojnie i oficjalnie. Było też wesoło i hucznie

w grupie:   nGTL SA

29


C – Wrzesień 2012 – 02 (4)

30

Jerzy Galemba, kierownik działu analiz r ynkow ych

Od walut po analizy „Synek, my cię tu przyjmujemy, ale nie po to, żebyś popracował u nas kilka miesięcy, a potem się przeniósł do działu handlowego. Chcemy mieć tutaj z ciebie pożytek” – tymi słowami Jerzego Galembę przywitał w Węglokoksie szef działu walutowego.

nasi ludzie: Jerzy Galemba

J

erzy Galemba, obecnie już kierownik działu analiz rynkowych, to bez wątpienia jeden z najlepszych analityków międzynarodowego rynku węgla w Polsce. McCloskey,    ARGUS, czy też globalCOAL to tytuły serwisów, w które Pan Jerzy wczytuje się z równie wielką uwagą, co niejeden pasjonat sportu, motoryzacji czy też sensacji. − Mam tu wykresy, które ilustrują rozwój cen węgla od 1990 r. Widać na nich doskonale, jak zmienny i nieobliczalny jest rynek – mówi z pasją o czymś, co dla zwykłych ludzi jest czarną magią. Jako młody człowiek nie przypuszczał, że jego życie zawodowe zwiąże się na dobre z węglem, choć prawie cała jego rodzina była związana z górnictwem: ojciec (KWK „Kościuszko”), szwagier (PRG Mysłowice), wujek (KWK „Bierut”). – Na podstawie ich relacji wiedziałem, że to jest ciężka i bardzo odpowiedzialna praca. Moje zainteresowania szły jednak w nieco innym kierunku i  chciałem studiować ekonomię. Z rodzinnego Balina koło Chrzanowa wyjechał na studia do Krakowa, gdzie ukończył z bardzo dobrym wynikiem Akademię Ekonomiczną, ze specjalnością handel. Kiedy tuż po studiach zaliczył jeszcze jednoroczną służbę w ramach Szkoły Oficerów Rezerwy (SOR), przyszło mu się rozejrzeć za pracą. Zaczął od Krakowa, ale nie było tam łatwo o dobrą posadę. Pomyślał zatem o Śląsku, a ściślej

o którejś z firm prowadzących handel z zagranicą. − Ma pan odpowiednie kwalifikacje, ale my niestety nie mamy obecnie wolnych etatów – usłyszał po złożeniu dokumentów w dziale kadr Stalexportu, Kopex’u i Centrozapu. Dopiero na samym końcu swoich poszukiwań trafił do Węglokoksu, gdzie pracowała jego koleżanka ze studiów. W życiu jednak wiele zależy od przypadku. Kiedy już ma opuścić Węglokoks i wyruszyć na dalsze poszukiwania, do pokoju koleżanki wchodzi jej bezpośrednia przełożona (zastępca kierownika działu). Koleżanka przedstawia pana Jerzego, informując, że jest on świeżo po studiach i akurat rozgląda się za pracą. Spotkanie to trwało zaledwie minutę, może dwie, ale bez żadnej reakcji na temat pracy. Galemba wraca do Chrzanowa z mocnym postanowieniem, że musi dalej szukać pracy. Jednak ku jego ogromnemu zaskoczeniu, ta sama koleżanka, którą spotkał w Węglokoksie, nazajutrz odwiedziła go w domu rodzinnym. − Wprawdzie mówiłam ci, że u nas nie ma wolnych etatów, ale tak się złożyło, że jedna z naszych koleżanek wyjechała do Stanów Zjednoczonych i jej powrót się znacznie opóźnia. Moja szefowa pomyślała, że może ty byłbyś zainteresowany pracą na jej stanowisku. Jeśli to akceptujesz, to przyjedź do firmy na rozmowę kwalifikacyjną. Pojechał, porozmawiał i dostał propozycję pracy. Tak właśnie rozpoczął

się związek Jerzego Galemby z Węglokoksem, który już trwa od ponad 35 lat. Praca w dziale walutowym, w którym były jego początki, wbrew pozorom obfitowała w ciekawe doświadczenia i przeżycia. Jednym z nich była praktyka w Oddziale PeKaO S.A. w Paryżu w 1979 r. – Dla mnie, jeszcze wtedy młodego człowieka po studiach poznawanie mechanizmu działania rynku finansowego było niezwykle cennym doświadczeniem zawodowym. Obserwowałem tam bardzo ciekawą pracę w tzw. sali operacji finansowych (dealing room), gdzie zawierano transakcje kupna/ sprzedaży walut pomiędzy bankami. Miałem okazję również zapoznać się z  procedurami związanymi z przygotowaniem kredytów walutowych w relacjach międzypaństwowych oraz stosowanie różnego rodzaju zabezpieczeń pod udzielane pożyczki. Nieco innymi mechanizmami rządziła się gospodarka PRL-u, ale zainteresowanie pracą działu walutowego było bardzo duże zarówno ze strony dyrekcji, jak i Ministerstwa Handlu Zagranicznego oraz banków. Wpływy walutowe były kluczowe dla ówczesnej gospodarki polskiej, i praktycznie sprzedaż węgla była jedną ze znaczących pozycji w bilansie płatniczym kraju. – Panowie od was zależy sytuacja w Polsce. Magazyny są praktycznie puste. Zboża zostało nam tylko na dwa tygodnie. Jeśli nie uda się wam zawrzeć kontraktu barterowego (węgiel za zboże), to staniemy przed niewyobrażalnymi problemami – usłyszał, jako już zastępcą kierownika działu walutowego, podczas jednego ze spo-


C – Wrzesień 2012 – 02 (4)

Gdyby nie było węgla aż trudno sobie wyobrazić, jak by się rozwinęła sytuacja w kraju. Węglokoks był wtenczas na szczycie polskiej gospodarki.

31

nasi ludzie: Jerzy Galemba

tkań w Ministerstwie Handlu Zagranicznego. – Dopiero wtedy poczułem jaka w istocie jest waga węgla. Gdyby nie było węgla aż trudno sobie wyobrazić, jak by się rozwinęła sytuacja w kraju. Węglokoks był wtenczas na szczycie polskiej gospodarki – zaznacza Galemba. W 1986 roku, pan Jerzy otrzymał propozycję objęcia stanowiska asystenta ówczesnego dyrektora naczelnego Węglokoksu, Lucjana Gajdy. Był odpowiedzialny za koordynowanie wszelkich możliwych spraw pozostających w gestii dyrektora naczelnego firmy. Po dwóch latach pracy u boku dyrektora naczelnego, Jerzy Galemba zostaje kierownikiem działu zakupów i informatyki. Zakupy i informatyka to zupełnie inne zagadnienia, ale z uwagi na decyzję podjęte przez MHZ, zmierzające do ograniczenia liczby stanowisk kierowniczych, postanowiono połączyć niektóre działy. Ta niezbyt fortunna struktura organizacyjna funkcjonowała krótko i po pewnym czasie powrócono do poprzedniego układu tj. dwóch samodzielnych działów. Panu Jerzemu powierzono wówczas kierowanie działem informatyki i miał

on przygotować prace, niezbędne do wyboru dostawcy sprzętu komputerowego, a potem zawarcie odpowiedniego kontraktu. Było to bardzo trudne zadanie, które wymagało posiadania specjalistycznej wiedzy. Z tej racji dyrekcja wyraziła zgodę na poszerzenie stanu osobowego działu i zatrudnienie osób, które wcześniej pracowały w COIG’u. Kiedy dochodzi do wniosku, że w tym dziale kończy się jego rola handlowa i organizacyjna, zaczyna rozglądać się za innym zajęciem w firmie. Akurat dobrze się składa, bo w roku 1992 otrzymuje propozycję reprezentowania interesów handlowych Węglokoksu w Brukseli. Propozycję przyjmuje i przebywa tam prawie cztery lata. Dwa lata po powrocie do kraju Jerzy Galemba otrzymuje zadanie – stworzyć na nowo, po dwóch latach przerwy, dział analiz. Mijają lata, zmieniają się prezesi, jednak każdy włodarz Węglokoksu korzysta z fachowej wiedzy Pana Jerzego. Zresztą jego kompetencje doceniają w firmie wszyscy, począwszy od koleżanek i kolegów, których przez lata reprezentował w radzie nadzorczej spółki. Obecnie spoczywa na nim odpowiedzialność reprezentowania interesów grupy kapitałowej Węglokoksu w nowo przejętej spółce Węglozbyt, w której pełni funkcję przewodniczącego rady nadzorczej. – Czasy, gdy Węglokoks z powodzeniem eksportował wielkie ilości węgla z Polski minęły bezpowrotnie. Spółka musi zdywersyfikować swoją działalność. Dlatego też utworzenie grupy kapitałowej Węglokoks z zamiarem maksymalnego wykorzystania efektu synergii, było przedsięwzięciem bardzo trafnym. Buduje to na przyszłość mocną podstawę do osiągnięcia jeszcze większych sukcesów w działalności biznesowej. Nie mam wątpliwości, że Węglokoks przejdzie obecny czas zmian z powodzeniem. Oczywiście wiadomo, że tak, jak zmienia się sytuacja rynkowa, tak również może się zmieniać sytuacja firmy, czy też grupy kapitałowej. Raz może być znakomicie, innym razem nieco gorzej. Jednak po gorszych latach zwykle przychodzą lepsze czasy, które pozwalają świetnie prosperować – przekonuje Pan Jerzy.


C – CWzrez rew s i e ńc 2 0 1 2 – 0 2 ( 4 )

???

32

Dekada ropy naftowej i triumf polskiego węgla 1960–1973

Historia

L

ata 60. to dekada ropy naftowej. Nawet ponowne zamknięcie Kanału Sueskiego w 1967 r. nie spowodowało zakłóceń w dostawach tego surowca. Wynikało to z faktu wzrostu produkcji ropy naftowej w północnej Afryce, a także budowy wielkich tankowców o pojemności ponad 100 tys. t dla których podróże dookoła Afryki były opłacalne. W Szwecji, która po II wojnie światowej była dużym konsumentem węgla (jeszcze na przełomie lat 40. i 50. Polska sprzedawała tam ponad 3 mln ton), nastąpił wyraźny zwrot w kierunku ropy naftowej. W latach 60. blisko 3/4 zapotrzebowania na energię pokrywała ropa. Prawie wszystkie nowe budynki mieszkalne wyposażone były w ogrzewanie na ropę. Badania koncernu Svenska Cellulosa AB wykazały, że w przyszłości tańsza będzie budowa

i eksploatacja elektrowni na bazie ropy, aniżeli elektrowni wodnych, nie mówiąc już o elektrowniach węglowych. Najwięksi producenci węgla w Europejskiej Wspólnocie Węgla i Stali zwrócili się w 1961 r. do władz Wspólnoty o pomoc finansową na cele realizacji programu badań w dziedzinie bardziej racjonalnego wykorzystania węgla. Badania obejmowały budowę małych kotłów automatycznych na opał węglem (popularne dziś w Polsce kotły retortowe na ekogroszek), które byłyby w swej eksploatacji bardziej ekonomiczne niż kotły, przystosowane do opału ropą naftową. Jeszcze w innym kierunku poszli producenci brytyjscy. Koncern węglowy NCB zrealizował największą w historii kampanię reklamową brytyjskiego węgla. Reklamy pojawiły się w prasie, radiu i telewizji. Znani felietoniści roz-

pływali się nad zaletami brytyjskiego węgla. Mało tego, brytyjskie gospodynie mogły kupować węgiel barwiony na różne kolory według osobistych upodobań. Technicy NCB wynaleźli sposób farbowania kęsów węgla na kolor złoty, srebrny, czerwony, purpurowy oraz zielony. Węgiel farbowany miał przyczynić się do usunięcia monotonii, jaka rzekomo roztacza węgiel czarny, kiedy spala się w kominkach angielskich mieszkań. Na niewiele się to jednak zdało. Produkcja węgla w Wielkiej Brytanii zmniejszyła się z 227 mln ton w 1957 r. do 164 mln t w 1968 r., wykazując w kolejnych latach dalszą tendencję spadkową. Podobne tendencje spadkowe odnotowali producenci węgla we Wspólnocie. W 1956 r. łączna produkcja węgla w krajach EWG wyniosła 249 mln ton, by w 1968 r. spaść do 176


C – CWzrez rew s i e ńc 2 0 1 2 – 0 2 ( 4 )

dla potrzeb miejscowej kolei, w 1960 r. sprzedaliśmy do Argentyny 650 tys. ton węgla. Jeszcze w 1960 r. branża kolejowa na całym świecie, była drugim odbiorcą polskiego węgla w krajach – umownie nazywanych – zachodnimi. Był to w tym czasie segment większy niż energetyka. Więcej węgla Polska sprzedawała jedynie segmentowi ciepłowniczemu (głównie gospodarstwom indywidualnym). Dopiero masowa elektryfikacja sieci kolejowych sprawiła, że

kolej przestała być istotnym odbiorcą polskiego węgla. Rosło za to znaczenie branży energetycznej i koksowniczej. Od 1964 roku dla polskiego eksportu węgla zaczyna się nowy okres rozkwitu, do czego w istotnej mierze przyczyniło się poszerzenie oferty handlowej o nowy typ węgla – węgiel koksujący z Rybnickiego Okręgu Węglowego. W krótkim czasie polski węgiel koksujący zyskał renomę wśród konsumentów, których liczba zaczęła szybko wzrastać. W 1965 r. był on eksportowany już do 19 krajów

33

Pierwsza wizyta delegacji Węglokoksu w Japonii (1967 r.)

Od 1964 roku dla polskiego eksportu węgla zaczyna się nowy okres rozkwitu, do czego w istotnej mierze przyczyniło się poszerzenie oferty handlowej o nowy typ węgla – węgiel koksujący z Rybnickiego Okręgu Węglowego. W krótkim czasie polski węgiel koksujący zyskał renomę wśród konsumentów, których liczba zaczęła szybko wzrastać. W 1965 r. był on eksportowany już do 19 krajów głównie zachodnich.

głównie zachodnich. W ich gronie znalazła się nawet Japonia, która przez długie lata pozostawała jednym z czołowych odbiorców tego węgla. W latach 60. na dobre już ugruntowała się struktura organizacyjna „Węglokoksu”. Działalność handlowa skoncentrowana była w siedmiu działach branżowych, dla których – jako kryterium podziału kompetencji – przyjęty został układ geograficzny eksportu. Oznacza to, że w kompetencji poszczególnych działów znajdował się eksport i import wszystkich towarów, będących w gestii „Węglokoksu” w określonej destynacji (np. do ZSRR, krajów skandynawskich, środkowo i zachodnioeuropejskich, zamorskich itd.) Zakres czynności tych działów obejmował sporządzanie i składanie ofert, negocjacje handlowe, opracowanie kontraktów i ich realizację. Większość pracowników chciała dostać się do działu zachodniego, bo w  grę wchodziły wyjazdy na zachód, dewizy itd. Węglokoks

Historia

mln ton, mimo sporych dotacji państwowych. Średnia wysokość subwencji państwowych na 1 t wydobycia wynosiła w 1969 r. 3,31 dolarów. Spadek zapotrzebowania i cen pociągnął za sobą ograniczanie inwestycji w górnictwie węglowym, zamykanie kopalń i stopniową redukcję załóg. Jednocześnie zbyt szybkie tempo likwidacji kopalń węgla spowodowało na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych w wielu krajach komplikacje w zakresie zaopatrzenia w paliwo. Szczególnie poszukiwany stał się węgiel koksujący, którego nie można było zastąpić produktami otrzymywanymi z ropy naftowej. W tej sytuacji na pierwsze miejsce wśród eksporterów węgla wysunęły się USA i Polska. W 1968 r. eksport amerykańskiego węgla (głównie na rynek europejski) wynosił już 46,6 mln ton. Realizowany przez Węglokoks eksport sięgał wówczas 26 mln ton. W 1960 r. wydobycie węgla kamiennego w Polsce przekroczyło po raz pierwszy w historii 100 mln t. Był to efekt ogromnych inwestycji, między innymi na modernizację i mechanizację produkcji. Polska, będąc ważnym eksporterem węgla, musiała jednak od końca 1956 r. sprowadzać pewną ilość węgla koksowego z innych państw, gdyż krajowa produkcja nie mogła pokryć w całości zapotrzebowania hutnictwa i koksownictwa na ten surowiec. Od 1962 r. import ten przekraczał 1 mln t rocznie i utrzymywał się na tej wysokości do początku lat siedemdziesiątych. Początek lat 60. przyniósł stabilizację eksportu polskiego węgla. Za pośrednictwem „Węglokoksu” trafiało zagranicę ok. 17 mln ton węgla rocznie. W tym czasie na czoło importerów polskiego węgla (nie licząc krajów socjalistycznych), wysunęła się Dania, do której trafia rocznie ok. 2,5 mln ton tego surowca. Coraz lepsza organizacja biur handlowych „Węglokoksu” powoduje, że węgiel z Polski trafia do Afryki, Azji oraz Ameryki Południowej. Głównym odbiorcą węgla na kontynencie latynoamerykańskim w latach 60. była Argentyna. Tamtejsza kolej zaspokajała bowiem swoje zapotrzebowanie wyłącznie polskim węglem. I tak np.


C – Wrzesień 2012 – 02 (4)

34

już wówczas dysponował kilkoma placówkami zagranicznymi (w Moskwie, Berlinie, Pradze, Helsinkach, Dublinie, Paryżu, Wiedniu i Tokio). Firma była także związana z mieszanymi spółkami zagranicznymi m.in. Polkarbon w Wiedniu czy Polimport w Kopenhadze. O zgodzie na wyjazd zagraniczny decydował Komitet Wojewódzki PZPR, ale w istocie głos decydujący należał do Służby Bezpieczeństwa. Każda osoba, która miała wyjechać na Zachód była poddawana starannej ocenie. Zdarzały się jednak przypadki, że ktoś kto przebywał w delegacji lub na placówce zdecydował się na pozostanie zagranicą. Z działami branżowymi ściśle współpracował dział ekonomiczny. Do jego zadań należały badania koniunktur na rynkach węglowych, analiza rynków i grup konsumentów, opracowywanie długofalowych perspektyw eksportu polskiego węgla, kalkulacje cen, a także organizacja reklamy polskiego węgla i koksu oraz prowadzony na szeroką skalę serwis informacyjny. W  tym dziale redagowany był obcojęzyczny biuletyn „Polish Coal Review”, który wśród swoich zagranicznych czytelników zyskał sobie duże uznanie oraz biuletyn w języku polskim „Rynki Wę-

Na targach w Poznaniu (lata 60. XX wieku)

glowe”, skierowany do kooperantów krajowych. W zbieraniu informacji pomagały placówki zagraniczne i agenci handlowi. Najważniejszym jednak źródłem informacji była zachodnia prasa – dzienniki, magazyny i pisma specjalistyczne. Szykowano raporty, które były drukowane w biuletynach raz na tydzień lub dwa. Na ich podstawie ustalano minimalną cenę, za którą można sprzedać węgiel. Ówczesna działalność „Węglokoksu”, zgodnie z zasadami gospodarki

Pracownicy szczecińskiego biura w Berlinie Wschodnim (1973 r.)

socjalistycznej opierała się na rocznych i wieloletnich planach eksportu i importu, stanowiących integralną część ogólnego planu obrotów handlowych Polski z zagranicą. Projekty planów eksportu i  importu opracowywało samo przedsiębiorstwo w uzgodnieniu z producentami krajowymi. W „Węglokoksie” projekty planu sporządzał samodzielny dział planowania. Zespół zajmował się wieloma sprawami spornymi. Do najtrudniejszych należały sprawy z „bratnimi” krajami RWPG., cierpiącymi na niedostatek wszystkiego, w tym także wagonów kolejowych. Dochodziło więc do paradoksalnych sytuacji, że sąsiadom z NRD czy Czechosłowacji opłacało się przetrzymywać polskie wagony, płacąc jednocześnie opłaty karne. Tymczasem „Węglokoks” nie mógł realizować intratnych kontraktów dla Europy Zachodniej, bo nie miał czym przewozić węgla. Sprawy sporne w ramach RWPG rozstrzygano w Moskwie. Jednak prawnikom „Węglokoksu” udawało się wygrywać spory także przed tak specyficznym arbitrażem. Dla Kremla integracja państw socjalistycznych oznaczała przede wszystkim dostawy maszyn na potrzeby radzieckiego przemysłu. W zamian pozostałe państwa obozu socjalistycznego otrzymywały surowce, w które Związek Radziecki obfitował. Sojusznikom oferował jednak towary po zaniżonej cenie. Warunek: sztywno określona specjalizacja produkcji.


Partnerstwo Przywództwo Profesjonalizm

Swoją wiedzą, doświadczeniem, umiejętnościami i kapitałem wspieramy kopalnie, instytuty badawcze i środowiska naukowe. Wspieramy też społeczności lokalne, w których dojrzewaliśmy, stawaliśmy się coraz silniejsi.

Mamy jasno zarysowaną wizję przyszłości. Wizję, w której polskie górnictwo odgrywać będzie kluczową rolę w dalszym rozwoju polskiej gospodarki, a nowe technologie wpłyną na podniesienie poziomu bezpieczeństwa górników.

Dzięki wiedzy, umiejętnościom i doświadczeniu utrzymujemy mocną pozycję na konkurencyjnych rynkach Europy i poza Starym Kontynentem, możemy skutecznie realizować naszą wizję.

WARTOŚCI UZNANE W ŚWIECIE


Magazyn C - numer 4  

Znajdziecie tu najważniejsze informacje ze świata węgla. Jest to także miejsce do wyrażania opinii istotnych nie tylko dla branży, ale dla c...

Advertisement
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you