Page 1

Nr 80

Sierpień 2017

ISSN 2082-7679

Cena 1,50 zł

www.poniec.eu

Żniwa 2017

Kilka upalnych i bezdeszczowych dni pozwoliło dokończyć żniwa w naszym regionie. Choć wielu rolników narzekało tego lata na nadmiar opadów, to są miejsca, gdzie żniwa nie są mokre. Plony nie są nadzwyczajne, ale udało się oczyścić pola. W wielu miejscowościach gminy Poniec odbyły się już wieńczące okres żniw dożynki. Na fotorelację z nich zapraszamy na str. 3 i 16.


[2]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC


WIEŚCI Z GMINY PONIEC

[3]

Ciekawe miejsce na szlaku rowerzystów

W sobotę, 22 lipca, odbyła się kolejna w tym sezonie wycieczka rowerowa zorganizowana przez Gminne Centrum Kultury w Poniecu. Tym razem uczestnicy wyprawy przejechali łącznie ponad 35 kilometrów, a głównym celem podróży był skansen w Miejskiej Górce.

Dożynki jak żadne inne

Po godz. 10 grupa rowerzystów wyruszyła w trasę, która wiodła przez Sowiny, Kawcze, Zakrzewo, by około godz. 12 dotrzeć na miejsce docelowe. Tam z ogromnym zainteresowaniem przyglądali się zgromadzonym przez właściciela skansenu przedmiotom posiadającym niejednokrotnie ciekawą historię. Wśród licznych rzeczy znalazły się także wykonane własnoręcznie rowery, którymi każdy mógł się przejechać. Po zwiedzeniu całego terenu i krótkim odpoczynku przy kawie i placku rowerzyści podziękowali serdecznie za cudowną gościnę i wyruszyli w dalszą drogę. Ta wiodła przez Roszkowo, Szurkowo do Sarbinowa, gdzie jak zwykle wspólnym grillowaniem zakończono kolejną rowerówkę. / GCK

Dzięki inicjatywie sołtys Dzięczyny Lidii Toporowicz, radnego Mariusza Nowaka oraz mieszkańców sołectwa odbyły się wyjątkowe dożynki, w których uczestniczyła niemal cała wieś. Po 23 latach poprzedziły je tradycyjne obrzędy związane ze świętem plonów. Był barwny korowód z przystrojonymi traktorami, kosiarkami, kombajnem i babowozem, który przejechał przez całą wieś. Nie zabrakło dożynkowych przyśpiewek,

które rozbawiły wszystkich do łez oraz podziękowań dla rolników za cały ich trud. Na ręce burmistrza, Jacka Widyńskiego złożono bochen chleba, którym poczęstowano mieszkańców sołectwa i ich gości. Po części oficjalnej wszyscy zasiedli do suto zastawionych stołów oraz rozpoczęli zabawę do białego rana. MK foT. (3x) GosTyN24.Pl


[4]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Zmierzających do Częstochowy pielgrzymów Poznańskiej Grupy 21 jak co roku przyjęli mieszkańcy Łęki Wielkiej. Na powitanie pielgrzymów wyszli ksiądz proboszcz Jacek Toś z mieszkańcami wsi, wśród których była najstarsza mieszkanka Czesława Dudka. Następnie w miejscowym kościele pielgrzymi pomodlili się i zostali zaproszeni do Świetlicy Wiejskiej na poczęstunek zorganizowany wspólnymi siłami przez mieszkańców wsi: Bogdanki, Kopania i Łęka Wielka. Po krótkiej przerwie pątnicy ruszyli w stronę Pudliszek, gdzie mieli przygotowane noclegi. / MK

UWAGA MŁoDZIEŻ 12+ DoRoŚlI Chcesz poznać nowoczesne gry planszowe i uczestniczyć w zajęciach Klubu Gier Planszowych GCK PoNIEC? ZAREJEsTRUJ sIĘ! www.liga-gier-planszowych.pl

Dyżury radnych

W każdy pierwszy poniedziałek miesiąca poszczególni radni Rady Miejskiej Ponieca pełnią swoje dyżury od godz. 14 do 16 w pokoju nr 8 Urzędu Miejskiego. Można wówczas zgłaszać wszelkie problemy i sprawy, które wymagają zainteresowania władz

gminy. Dnia 4 września 2017 r. dyżur będą pełnili Łucja Markowska i Dariusz Kieliś. Ponadto pod numerem telefonu biura Rady 65 573 - 14 33 zawsze w godzinach pracy można umówić się na rozmowę i spotkanie z dowolnym radnym, który nie ma zaplanowanego dyżuru w najbliższym czasie. MK

PoŻEGNANIE

W lipcu na zawsze odeszli od nas :

02. 07 - Kazimierz Dajewski (1952), Czarkowo 14. 07 - Henryk feler (1939), Żytowiecko 15. 07 - Maria Kujawiak (1953), Miechcin 19. 07 - Czesława Kwaśniewska (1944), Łęka Wielka 24. 07 - stanisław Machowski (1933), Łęka Mała 28. 07 - Bożena Rosa (1944), Poniec

Z bukietem kwiatów do... Michaliny - 29 Ix

Michalina to żeńska forma imienia Michał i również pochodzi z języka hebrajskiego. Skromna, pokorna i postępująca według prostych zasad - taka jest Michalina. Jest przy tym bardzo inteligentna i czarująca, czym zdobywa serca i sympatię ludzi. W życiu dąży do ustatkowania się i stworzenia szczęśliwej rodziny. Jest stała w uczuciach i potrafi wybaczać. Do ludzi pochodzi z dystansem i nie do końca wierzy w ich dobre intencje. Michalina potrafi cierpliwie czekać na wymarzonego kandydata na męża, z którym stworzy ciepły i kochający dom. Jest w stanie w stu procentach oddać się wychowaniu dzieci i prowadzeniu domu. W relacjach międzyludzkich Michalina jest dosyć skryta i zdystansowana do innych. Nie potrafi w pełni zaufać drugiej osobie. Z uwagi na jej dużą wrażliwość łatwo ją zranić. Ze względu na skromność i wysoką kulturę osobistą jest bardzo lubiana. Nie lubi być oceniana i sama też unika oceniania innych. Z pozoru niepozorna i nieśmiała Michalina w pracy dynamicznie zalicza kolejne szczeble kariery. Wszystko jest dobrze, póki idzie po

Michalina Lis z Łęki Wielkiej

jej myśli, natomiast porażki bardzo mocno podcinają jej skrzydła. Zawsze wywiązuje się ze swoich zobowiązań i jest godnym polecenia pracownikiem. Sprawdzi się we wszelkich zawodach związanych z administracją. Liczbą Michaliny jest 7, kolorem fioletowy a kamieniem koral. W gminie Poniec jest 18 kobiet noszących to imię: 7 mieszka w Poniecu, po 2 w Szurkowie, Łęce Wielkiej i Żytowiecku oraz po 1 w Zawadzie, Sarbinowie, Bączylesie, Łęce Małej i Wydawach. Najstarsza Michalina ma lat 29, najmłodsza zaś 2. Obie są mieszkankami Ponieca.

Michała - 29 Ix

Michał to imię pochodzenia hebrajskiego i pochodzi od jednego z archaniołów. Po hebrajsku oznacza "któż jak Bóg". Michał to człowiek, który jest przesadnie pewny swoich racji. Jest przy tym mocno zapatrzony w siebie. W życiu nie kieruje się emocjami, tylko logiką i sztywnymi zasadami. Nie poddaje się zbyt łatwo i zawsze walczy o swoje. W sferze uczuć łatwo go zranić, a każdą krzywdę pamięta przez długi czas. Lubi stawiać wszystko na jedną kartę. Michał to mężczyzna z zasadami, więc wybranka jego serca może być spokojna o jego wierność. Potrafi walczyć o miłość, ale ciężko jest mu okazywać głębsze uczucia. Uważa, że mężczyzna nie powinien się zbytnio rozczulać, jednak odpowiednia kobieta potrafi to zmienić. Podczas spotkań ze znajomymi to Michał gra pierwsze skrzypce i jest w kręgu zainteresowań. Ciągłe przeświadczenie o swojej racji sprawia, że ciężko się z nim porozumieć i wymieniać poglądy. Brak mu wrażliwości i zawsze mówi to, co myśli. Cechą, która wyróżnia Michała spośród innych pracowników, jest zawziętość. Nie zrażają go porażki i niepowodzenia. Zawsze doprowadza swoje działania do końca. Jest przy tym ambitny i lubi się rozwijać.

Michał Maćkowiak z Ponieca

Nie ulega emocjom, tylko polega na swojej wiedzy. Sprawdzi się w takich zawodach jak żołnierz czy też lekarz. Liczbą Michała jest 1 kolorem czerwony, a kamieniem diament. W naszej gminie mieszka 67 mężczyzn noszących to imię. W Poniecu jest ich 32, 8, w Łęce Wielkiej, 6 w Drzewcach, 5 w Żytowiecku, 3 w Szurkowie, po 2 w Rokosowie i Czarkowie i po 1 w Zawadzie, Sarbinowie, Teodozewie, Bączylesie, Dzięczynie, Śmiłowie, Miechcinie, Janiszewie i Łęce Małej. Najstarszy Michał to 75 - latek z Dzięczyny, natomiast najmłodszy ma 4 lata i mieszka w Drzewcach.


W poszukiwaniu skarbów WIEŚCI Z GMINY PONIEC

[5]

Drugi rok z rzędu około pięćdziesięciorga eksploratorów z całej Polski wzięło udział w "II obozie szkoleniowo - Badawczym Poniec 1704 - 2017 - Łączy nas historia". Podczas pierwszej edycji tego przedsięwzięcia, które odbyło się w zeszłym roku, udało się wydobyć z ziemi wiele cennych pamiątek, nie inaczej było i tym razem.

Obóz, który odbywał się w dniach od 9 do 12 sierpnia, zainaugurowały wykłady historyczne. Przez następne dni uczestnicy obozu przeszukiwali teren około 240 ha. Każda osoba, biorąca udział w poszukiwaniach, po znalezieniu jakiegoś przedmiotu musiała wyciągnąć go z ziemi, opisać, podać lokalizację GPS, a także odpowiednio zabezpieczyć. Następnie znalezisko nanoszono na multimedialną mapę, by dokonać symulacji i konfrontacji z materiałem źródłowym. - Chcemy przejść cały obszar, na którym toczyły się walki. Zamierzamy prowadzić komple-

ksowe badania, aby odszukać jak największą liczbę znalezisk, nanieść je na multimedialną mapę i dokonać symulacji, konfrontacji tego, co znaleźliśmy w terenie z materiałem źródłowym - mówił Damian Płowy, historyk wojskowości, współorganizator obozu i przedstawiciel Grupy Badań Historycznych "Regiment". Już po kilku minutach od rozpoczęcia prac eksploratorom udało się wykopać m. in. monety, kulki muszkietowe i fragmenty kul armatnich. MK

Sukces ponieckiego triathlonisty

Wielkim sukcesem zakończył się start Norberta szymkowiaka z Ponieca w imprezie “ocean lava Triathlon Polska 2017”. która odbyła się 20 sierpnia w Borównie koło Bydgoszczy.

Norbert Szymkowiak zmierzył się z najdłuższym dystansem 226 km, na który składały się trzy konkurencje: pływanie 3,8 km, jazda na rowerze - 180 km i bieg - 42 km 195m. Kilkumiesięczne przygotowania do tego niezwykle wymagającego startu zakończyły się wielkim sukcesem. Norbert nie tylko ukończył zawody, ale także w swojej kategorii wiekowej (M18 - 24) znalazł się na drugim miejscu! Pokonanie pełnego dystansu zajęło mu 10 godzin - 53 minuty i 29 sekund (pływanie 1 godz. 15 min. 30 sek.; jazda na rowerze 5 godz. 31 min. i 49 sek. oraz bieg 3 godz. 58 min. i 26 sek). Gratulujemy wielkiego sukcesu i życzymy powodzenia w kolejnych startach. osIR

Wieści z gminy Poniec

Wydawca i redakcja: Gminne Centrum Kultury w Poniecu, ul. szkolna 3, tel. 65 5731169 Redaktor naczelny: Marta Kopania Przesyłanie materiałów do gazety i archiwum PDf: www.poniec.eu Druk: Drukarnia HAf lEsZNo skład: HAlPREss, leszno - www.halpress.eu


Nadmorski obóz harcerzy [6]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Po raz kolejny zuchy z GZ leśne skrzaty, harcerze z 6. DH Dziupla oraz 11. DHs uczestniczyli w tradycyjnym obozie pod namiotami. Tym razem obozowisko, któremu towarzyszyło hasło "Piraci", zostało rozbite w nadmorskiej miejscowości Dąbki.

Cudowne miejsce i wymarzona pogoda sprzyjały obozowej pionierce. Pirackie stroje ubarwiły sesje zdjęciowe na płynącym statku. Baloniada dodała ochłody wszystkim plażowiczom i zmoczyła niejednego gracza. Emocjom nie było

końca. Piracki statek na moment przycumował również w Słowińskim Parku Narodowym, gdzie wydmy i wejście na latarnię nie pokonały nawet prawdziwych marudów. W parku linowym trwały gigantyczne zmagania sprawnościowe, którym podołali wszyscy

bez wyjątku. Czym byłoby pirackie życie bez rejsu statkiem po morzu? Harcerze nie mogli sobie tego odpuścić i z największą przyjemnością w pirackich kostiumach wyruszyli do Darłówka. W trakcie trwania obozu młodszych harcerzy przyjęto do grona pełnoprawnych obozowiczów poprzez chrzest, który odbył się na plaży. Drużynowi śmiałkowie zdobyli się na odwagę i przy-

jęli śluby obozowe w pirackiej oprawie. Podczas gry terenowej o zmroku harcerze mogli przezwyciężyć swoje lęki w ciemności i znaleźć pirackie skarby ukryte głęboko w piachu. Dla wszystkich uczestników była to niezapomniana przygoda. Każdy z nich myślami jest już przy kolejnej wyprawie MK

Wszystkie archiwalne wydania “Wieści z Gminy Poniec” dostępne są na stronie www.poniec.eu w formie gazety elektronicznej. Zapraszamy do lektury.

W środowy wieczór, 19 lipca, na torach bowlingowych w Poniecu odbył się kolejny z turniejów. Tym razem do rywalizacji przystąpiły kobiety. Panie rozegrały po trzy gry, z których dwie z najwyższymi wynikami zostały zaliczone do klasyfikacji generalnej i miały ostateczny wpływ na sumę punktów i miejsce. Zawodniczki mimo, iż stworzyły doskonałą atmosferę, zaciekle rywalizowały o zbicie kolejnych kręgli. Wyniki były też bardzo zbliżone, przez co każdy z oddanych rzutów mógł być na wagę złota. Ostatecznie z 266 punktami zwyciężyła Karolina Woźna. W poszczególnych grach zbiła 123 i 143 kręgle. O drugim miejscu musiał zadecydować "złoty rzut". Okazało się bowiem, że Violetta Maćkowiak i Honorata Nowak zdobyły po 258 punktów. Lepiej poradziła sobie pani Violetta, która zakończyła turniej na drugim miejscu. Trzecie przypadło Honoracie Nowak. Pierwsza trójka została obdarowana okolicznościowymi statuetkami i nagrodami rzeczowymi. Dla wszystkich pań przygotowano kawę i słodki poczęstunek. osIR

Poniecka hala widowiskowo - sportowa w okresie od 16 do 25 sierpnia stała się miejscem obozu sportowego dla blisko 60 zawodników i zawodniczek MKS Gwardia Wrocław. Koszykarze i koszykarki trenujący na co dzień we Wrocławiu wybrali Poniec jako miejsce zgrupowania, w trakcie którego od wczesnych godzin porannych doskonalą swoje umiejętności i szlifują formę przed rozgrywkami ligowymi. Młodym zawodnikom i zawodniczkom życzymy owocnych sesji treningowych. Mamy nadzieję, że wysiłek podjęty w naszej hali przyczyni się do rozwoju ich pasji i uzyskania zadowalających wyników sportowych. osIR


Święty powrócił do Sarbinowa

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Po kilku latach starań wielu osób zabytkowa figura św. Jana Nepomucena powróciła do sarbinowa. Święta postać ponownie stanęła pod lipami - tam, gdzie stała od xVIII wieku.

Po rekonstrukcji pierwotnej figury jej kopia ustawiona została na postumencie w murowanej i oszklonej kapliczce. Od teraz w tym miejscu ponownie będzie można zatrzymać się i chwilę podumać, a święty Jan Nepomucen znowu będzie witał i żegnał mieszkańców Sarbinowa, jak i przybywających do wsi gości. 21 lipca odbyło się uroczyste odsłonięcie i poświęcenie figury św. Jana Nepomucena. Uroczystość ta rozpoczęła się mszą świętą, która została odprawiona w kaplicy w Sarbinowie. Następnie przy dźwiękach orkiestry dętej Gminnego Centrum Kultury w Poniecu zebrani przemaszerowali w miejsce odsłonięcia figury. Burmistrz Ponieca Jacek Widyński podczas przemówienia podkreślał, jak ważna dla lokalnej społeczności jest figura św. Jana Nepomucena, która na stałe wpisała się w krajobraz Sarbinowa, stanowi zapis historii, świadectwo wiary i jest zachwycającym przykładem sztuki regionalnej. Burmistrz podziękował także wszystkim osobom, dzięki którym było możliwe odtworzenie zabytkowej figury, a przede wszystkim mieszkańcom wsi. Uroczystego poświęcenia figury św. Jana Nepomucena dokonał ksiądz dziekan Krzysztof Szymendera. Figura św. Jana Nepomucena powstała około 1750 r. i przez wieki uległa powolnej degradacji.

Rekonstrukcji figury podjęła się firma SCANNING 3D z Leszna, która odtworzyła cyfrowo aż 70 proc. zabytkowej figury Przydrożną figurę św. Jana Nepomucena zrekonstruowano z wykorzystaniem najnowszych cyfrowych technologii z użyciem skanera 3D metodą triangulacji światłem LED po to, aby na zachowanych, połączonych strzępach modelować 3D i uzupełniać cyfrowo ogromne ubytki. Następnie figura została wydrukowana w 3D w tworzywie polipropylen PP P i pomalowana przez specjalistę konserwacji zabytków. Oryginał figury zebrany z jednego dużego i wielu małych porozrzucanych kawałków, zniszczony przez ponad 250 lat, został złożony, wzmocniony i zabezpieczony w archiwum ponieckiego ratusza. Osoby zaangażowane w prace: - Paweł Klak - skanowanie i wymodelowanie figury, - Erwin Grabarczyk - drukowanie 3D, - Joachim Nowacki - renowacja, nałożenie polichromii i malowanie, - Tomasz Bzdęga - projekt kapliczki, - Marian Wozignój, Tomasz Rosik, Stanisław i Henryk Ratajczak - wykonanie kapliczki, - Jan Maruniewicz - zagospodarowanie terenu wokół kapliczki. MK

[7]


Trzecioklasiści w Zakopanem [8]

WIEŚCI Z G

Każda podróż to wielka przygoda, z której pragniemy wyciągnąć jak najwięcej. Z obiektywem w ręce przem rzamy drogi, ścieżki, szlaki, aby zatrzymać czas i utrwalić piękno poznanego krajobrazu. Gromadzimy pamią które będą nam przypominały minione chwile. Wreszcie dzielimy się wrażeniami z najbliższymi tym, co podc wycieczki najbardziej nas urzekło. Z każdej wędrówki przywozimy jeszcze coś równie cennego: wiedzę na temat miejsca, które się odwiedziło. Taki też cel postawili sobie organizatorzy wycieczki do Zakopanego i w Pieniny dla uczniów klasy IIIa ze Szkoły Podstawowej w Żytowiecku i ich rodziców. Wyjazd ten był podsumowaniem trzyletniej nauki, okazją do wspólnego spędzenia czasu i zacieśnienia przyjaźni. Ponadto uczniowie poznawali tradycję i kulturę regionu podhalańskiego oraz podziwiali walory krajobrazu górskiego. Zakopane powitało wszystkich piękną, słoneczną pogodą. Po zakwaterowaniu uczestnicy wyjazdu udali się do Szaflar na Termy Gorący Potok - najnowszy obiekt tego typu na Podhalu. Czekało tam na nich kilkanaście basenów z siarkową wodą termalną o temperaturze 32 - 39°C, która według zapewnień term, posiada niezwykłe właściwości zdrowotne. To, co wyróżnia Gorący Potok od innych obiektów tego typu, to niepowtarzalne połączenie drewna oraz kamienia, które wykorzystane zostało w wystroju całego kompleksu. Drugiego dnia wyruszyli do Zakopanego - stolicy polskich Tatr, gdzie weszli na Gubałówkę, skąd zjechali wyciągiem Butorowy

Wierch. Następnie spacerowali po Krupówkach oraz zwiedzali nietypowy dom, który stoi dachem do dołu. W planie trzeciego dnia był spływ przełomem Dunajca oraz spacer po sztucznej zaporze w Niedzicy i zwiedzanie tamtejszego zamku. W tym samym dniu uczestnicy wycieczki wzięli udział

we mszy św. w przepięknym kościele Ojców Paulinów na Bachledówce, odprawionej w intencji uczniów i ich rodzin. Na ostatni dzień wycieczki zaplanowano zwiedzanie Zatorlandu - miejsca, w którym można się przenieść w odległą geologiczną przeszłość i zobaczyć kilkadziesiąt okazów najbardziej fascynujących

zwierząt, jakie kiedykolwiek pojawiły się na św Podziwiano wiele gatunków dinozaurów, które wyobrażenie ery mezozoicznej, kiedy to żyły t dziwiające stworzenia. Po tym punkcie programu wszyscy udali podróż powrotną do domu, gdzie wrócili szcz i zadowoleni. Bez wątpienia wycieczka ta do czyła ciekawych wrażeń i wiele radości.


m Najstarsze w naszej gminie [9]

GMINY PONIEC

mieątki, czas

W minionym miesiącu w naszej gminie swoje 90. urodziny obchodziły dwie panie.

Anna Markowska oraz Bronisława Przewoźna z Łęki Wielkiej są jednymi z najstarszych mieszkanek sołectwa. Anna Markowska urodziła się 3 sierpnia 1927 r. w Łęce Wielkiej. Miała dwóch starszych braci oraz młodszą siostrę. Zaraz po ukończeniu szkoły podstawowej pracowała w miejscowym gospodarstwie rolnym. Urodziła czwórkę dzieci: trzy córki i syna. Doczekała się siedmiorga wnucząt i piętnaściorga prawnucząt. Przez wiele lat jej pasją były robótki ręczne oraz praca w ogródku. Dziś pani Anna nie wychodzi już z domu, gdyż ze względu na stan zdrowia

wymaga opieki drugiej osoby, którą zapewnia jej córka Jadwiga i syn Grzegorz. 12 sierpnia 1927 r. urodziła się Bronisława Przewoźna. Wraz z mamą Teresą, starszą siostrą i młodszym bratem mieszkała w Krobi. Tam też wszyscy uczęszczali do szkoły. Po jej ukończeniu pani Bronisława pracowała w Zakładzie Przetwórczym w Pudliszkach. Gdy wyszła za mąż, przeprowadziła się do Łęki Wielkiej i tutaj urodziła czterech synów. Naszym drogim jubilatkom życzymy kolejnych lat w zdrowiu, serdeczności od najbliższych oraz wielu powodów do uśmiechu. MK

Anna Markowska z Łęki Wielkiej

Bronisława Przewoźna z Łęki Wielkiej

wiecie. e dały te za-

się w ęśliwi ostarMK

Nie marnuję! Wykorzystuję!

9 czerwca w Ratuszu Miejskim w Lesznie odbyło się uroczyste wręczenie nagród laureatom konkursów zorganizowanych przez Komunalny Związek Gmin Regionu Leszczyńskiego. Konkursy skierowano do różnych grup wiekowych, a ich hasło przewodnie to: "Nie marnuję! - Wykorzystuję!". W konkursie dla czwartoklasistów ze Szkół Podstawowych wzięło udział 154 uczniów klas czwartych szkół podstawowych z terenu Komunalnego Związku Gmin Regionu Leszczyńskiego. I miejsce przyznano Adrianowi Balcerowiakowi z Zespołu Szkół Szkoła Podstawowa i Gimnazjum w Żytowiecku. Wybrane przez Komisję Konkursową prace zostaną przedstawione na wystawie, którą będzie można zobaczyć w holu Komunalnego Związku Gmin Regionu Leszczyńskiego. Konkursy były częścią kampanii edukacyjnej "Edukacja ekologiczna mieszkańców Komunalnego Związku Gmin Regionu Leszczyńskiego w zakresie gospodarowania odpadami komunalnymi - kampanie edukacyjno - informacyjne, publikacje, warsztaty i konkursy", dofinansowanej ze środków WFOŚiGW w Poznaniu.

MK


Piłka nożna nocą [ 10 ]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

W nocy z 28 na 29 lipca na kompleksie boisk sportowo - rekreacyjnych orlik 2012 w Poniecu poniecki osiR zorganizował Nocny Turniej Piłki Nożnej.

- Ku uciesze organizatora rozgrywki cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Pozytywnie zaskoczyła nas frekwencja. Nocna forma przeprowadzenia turnieju okazała się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. Do rywalizacji zgłosiło się aż 12 zespołów. Oprócz drużyn z Ponieca mieliśmy przyjemność gościć zespoły między innymi z Leszna, Krobi, Krzemieniewa, Gostynia czy Piasków - mówi Łukasz Idowiak, prezes osiR w Poniecu. - 12 drużyn biorących udział w nocnych zmaganiach zostało podzielonych na dwie grupy, gdzie rywalizowały systemem "każdy z każdym". Dwa najlepsze zespoły

awansowały do półfinałów, które decydowały o końcowym udziale w wielkim finale, bądź meczu o III miejsce - dodaje Łukasz Idowiak. Z pierwszej grupy awansowały drużyny Bulls Team oraz zespół ze Śmiłowa, które uzbierały po 11 punktów. W drugiej grupie na czoło stawki zdecydowanie wysunęła się leszczyńska drużyna FC Vamos, która uzbierała 13 oczek. O drugą lokatę z 8 punktami walczyły zespoły KS Futsal Leszno oraz miejscowy Piast Poniec Junior Młodszy. Remis w bezpośrednim pojedynku sprawił, że o wyjściu z grupy Piasta zdecydował minimalnie lepszy bilans bramkowy (różnica zaledwie jednej bramki).

Wyniki fazy grupowej gr. A 1. Bulls Team 11 pkt 2. Śmiłowo 11 pkt 3. Prawucki 7 pkt 4. Blue Team 07 5 pkt 5. Huragan Godurowo 3 pkt 6.Zjednoczeni Pudliszki 2 pkt

Wyniki fazy grupowej gr. B 1. FC Vamos 13 pkt 2. Piast Poniec Junior Mł. 8 pkt 3. KS Futsal Leszno 8 pkt 4. OM7L Gostyń 5 pkt 5. Krzemieniewo 4 pkt 6. ligihalowe.pl 3 pkt

W pierwszym starciu półfinałowym Bulls Team zremisowali bezbramkowo z Piastem Poniec. Dogrywka również nie przyniosła

rozstrzygnięcia, więc o wyniku końcowym zadecydowała seria rzutów karnych. Tutaj pewniejsi okazali się goście z Krobi, zapewniając sobie jednocześnie udział w finale (k. 2:1). Drugi z półfinałów co prawda dostarczył nam aż cztery trafienia, lecz i tu po wyniku remisowym (2:2) potrzebne były rzuty karne. W serii "11" leszczyńskie FC Vamos odprawiło z kwitkiem Śmiłowo zwyciężając 2:0. Najważniejsze pojedynki turnieju trwały po 10 minut każdy i dostarczyły zebranym kibicom wielu emocji. W meczu o najniższy stopień podium dość niespodziewanie zwyciężyła najmłodsza drużyna turnieju, czyli Piast Poniec Junior Młodszy. Czarny koń turnieju dość gładko pokonał drużynę Śmiłowa 3:0. Warto nadmienić, że 15:16 - letni zawodnicy grali zupełnie bez kompleksów z o wiele starszymi i bardziej doświadczonymi rywalami, a przez cały turniej wykazali się ogromną wolą walki, zawzięciem i determinacją. W osiągnięciu tak świetnego rezultatu z pewnością pomogła im rewelacyjna atmosfera panująca w drużynie od początku rozgrywek aż do samego ich zakończenia. Najważniejszy pojedynek Nocnego Turnieju to starcie Bulls Team z FC Vamos. Obie drużyny dawały z siebie wszystko i nie zamierzały oddać pola rywalowi. Napiętą atmosferę i ogrom skrajnych emocji mogliśmy obserwować zarówno na boisku, jak i poza nim. Świetny pojedynek, zdecydowanie godny zwieńczenia rozgrywek przyniósł zwycięstwo ekipy Bulls Team, która zdobyła dwie bramki. Drużyna FC Vamos potrafiła odpowiedzieć jednym trafieniem, ale to wszystko, na co było ich stać przy dobrej dyspozycji zarówno obrońców, jak i bramkarza Bulls. Dla zawodników grających przy sztucznym oświetleniu przez pięć godzin (początek turnieju godz. 20.00 - koniec zmagań godz. 1) organizator przygotował grillowaną kiełbaskę oraz wodę. Najlepsze drużyny już po godz. 1 w nocy z rąk prezesa ponieckiego OSiR otrzymały pamiątkowe dyplomy, nagrody rzeczowe oraz vouchery do wykorzystania w ponieckiej hali widowiskowo - sportowej. Turniej przyjął się zarówno wśród rywalizujących drużyn, jak i dopingujących fanów, więc z pewnością zaowocuje w przyszłości kolejnymi edycjami. osIR


X Turniej Siatkówki Plażowej WIEŚCI Z GMINY PONIEC

5 sierpnia odbyła się x edycja Turnieju siatkówki Plażowej. organizowany przez ośrodek sportu i Rekreacji w Poniecu turniej corocznie odbywa się w Śmiłowie.

W tym roku do rywalizacji przystąpiło osiem par. Zawody rozgrywane były systemem "brazylijskim", który eliminuje drużynę dopiero po drugiej porażce. Większość pojedynków była bardzo wyrównana i niejednokrotnie zawodnicy musieli rozgrywać dodatkowego, trzeciego seta. Niemal pięciogodzinna rywalizacja zakończyła się wielkim finałem, w którym rawicka para Michał Wałkiewicz - Bartosz Zygmunt pokonała dwójkę Viktoria Walczyk Marcin Kowalski. Emocjonujący pojedynek trwał trzy sety i był z pewnością godny meczu finało-

wego. Wcześniej w meczu o 3 miejsce para Sylwia Szerenos Robert Gruetzmacher pokonała 2:0 Kamila Przybyłka i Piotra Szerszenia. Najlepsze zespoły zostały nagrodzone pucharami, dyplomami, voucherami pozwalającymi skorzystać z usług oferowanych przez poniecką halę widowiskowo - sportową oraz nagrodami rzeczowymi, jak piłka czy koszulki. Dodatkowo dla zawodników przygotowano słodki poczęstunek oraz napoje chłodzące. osIR

W czwartkowy wieczór, 17 sierpnia, poniecki OSiR zorganizował kolejny turniej piłki nożnej. Tym razem do rywalizacji przystąpili zawodnicy, którzy nie osiągnęli jeszcze pełnoletności. W zmaganiach udział wzięło pięć drużyn. Mecze rozgrywano na zasadzie "każdy z każdym", co dało nam dziesięć 12 - minutowych pojedynków. Wyrównany poziom turnieju sprawił, że o pierwszej lokacie zadecydował lepszy bilans bramkowy, gdyż zarówno liczba zdobytych punktów (po 10), jak i bezpośredni pojedynek nie przyniosły rozstrzygnięcia. Korzystniejszy bilans bramkowy (+17 vs +7) przyniósł zwycięstwo drużynie "Dino schab bez kości", która triumfowała nad ekipą "Koledzy Kapelusza". Trzecie miejsce z 6 punktami na koncie zajęła drużyna "Gramy pod publikę". Podczas turnieju na obiekcie sportowo - rekreacyjnym Orlik 2012 pojawiło się wielu sympatyków piłki nożnej, którzy głośno i zawzięcie dopingowali swoich ulubieńców. Najlepsze drużyny zostały nagrodzone dyplomami, voucherami pozwalającymi skorzystać z miejscowej hali widowiskowo - sportowej oraz słodyczami. Zwycięzcy otrzymali również pamiątkowy puchar. / osIR

[ 11 ]


[ 12 ]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Dzieje Ponieca z niemieckiej perspektywy

część 22

Z dziejów parafii ewangelicko - reformowanej w Waszkowie Mimo spalenia kościoła w Waszkowie, które zostało opisane w poprzednim numerze "Wieści...", po zakończeniu potopu szwedzkiego wspólnota protestancka odrodziła się. Kościół został odbudowany. Protestanci korzystali ze wsparcia miejscowych szlacheckich rodzin protestanckich: Zawadzkich, Dzierżanowskich i Unrugów.

Widokówka

z Waszkowa Paul Waehner podaje, że w 1675 r. Waszkowo nabył Georg von Unrug (Unruh) i od razu zdymisjonował miejscowego pastora ewangelicko - reformowanego. Unrug był luteraninem i chciał aby parafia była obsadzona przez duchownego tego wyznania. Jednakże ewangelicy reformowani z Waszkowa i okolic sprzeciwili się temu posunięciu nowego właściciela. Spór został rozwiązany zawarciem ugody w 1678 r. Na jej podstawie kościół w Waszkowie był odtąd wspólną świątynią dwóch odłamów protestantyzmu ewangelicko - reformowanego i luterańskiego. Pierwsze samodzielne nabożeństwo luterańskie zostało odprawione 23 listopada 1678 r. przez Kaspara Doeringa. Od tej pory kościół w Waszkowie aż do momentu wybudowania świątyni protestanckiej w Poniecu w 1864 r. był centrum życia religijnego dla luteran z Ponieca i okolicznych wiosek. Dzięki bliskiej granicy ze Śląskiem na uroczystości religijne przybywali wierni również z tej prowincji. Za prawo użytkowania kościoła przez luteran ewangelicy reformowani z Waszkowa otrzymali od Unruga rekompensatę w postaci nadania ziemskiego. Jak podaje Paul Waehner, były to "100 i 2 zagony ziemi w kawałku położonej przy granicy z nieruchomościami Rojęczyna, Miechcina, Waszkowa i Janiszewa. Prawie 80 lat później, 4 października 1756 r. - ta darowizna została potwierdzona i przy tym ponownie zawarta uroczysta umowa o prawach i obowiązkach obu wspólnot kościelnych. Przejście Wielkopolski pod panowanie pruskie w wyniku II rozbioru w 1793 r. poprawiło sytuację

z 1903 r.

obydwu wspólnot protestanckich dzięki poparciu władz państwowych. Paul Waehner podkreśla, że w tym czasie Waszkowo było trzecim co do wielkości po Lesznie i Lasocicach - ośrodkiem ewangelicko reformowanym spośród istniejących jedenastu reformowanych wspólnot w prowincji Prusy Południowe, czyli w Wielkopolsce. Znaczenie Waszkowa wzmacniał fakt, że posiadało ono szkołę i było wsią "czysto niemiecką". W okresie rządów pruskich wzmogło się dążenie luteran do budowy własnego kościoła. Ewangelicy reformowani obawiali się, że w przypadku przeniesienia się luteran do Ponieca utracą część dochodów i nie będą w stanie sami utrzymać kościoła, szkoły i domu pastora. Szczególnie obawiali się, że luteranie zabiorą organy. Dlatego 31 marca 1794 r. wystosowali pismo do króla Prus, w którym opowiadali się przeciw rozdzieleniu obydwu wspólnot. Prosili również o odszkodowanie za finansowe straty, w razie gdyby jednak do tego rozdzielenia doszło. Nie wiadomo, jaka była odpowiedź króla. Jednak na rozdzielenie obydwu wspólnot trzeba było czekać jeszcze 70 lat. Dopiero w latach 1863 - 1864 został zbudowany kościół luterański w Poniecu. Wspomniane w piśmie z 1794 r. organy pozostały jednak w Waszkowie. Towarzyszyły one śpiewom coraz mniejszej liczbie członków wspólnoty ewangelicko - reformowanej do 1945 r. W 1909 r. odbyły się w Waszkowie uroczyste obchody 300. rocznicy budowy kościoła. Z tej okazji reformowaną wspólnotę kościelną odwiedził generalny superintendent D. Hesekiel z Poznania. Paul Wa-

ehner wspomina wizytę tego gościa: "Jego podróż z dworca w Poniecu zaprzężonym w konie wozem do Waszkowa była prawdziwą jazdą jubileuszową. Słońce świeciło jasno na firmamencie, drzewa wiśniowe stały w pełnym rozkwicie, miały piękne białe kwiecie tak pięknie wybrane na czas święta kościelnego. Prowadzony przez księży i gości z obszernego domu parafialnego przez duży ogród parafialny wszedł przy dźwięku małego dzwonu nasz zacny superintendent generalny na uroczyste nabożeństwo do świątecznie przystrojonego i przez wiernych zapełnionego kościoła". Autor widocznie sam korzystał z kościoła w Waszkowie, bo wspomina z nostalgią drogę na nabożeństwo: "Z Ponieca przechodziło się krótki wąwóz obok licznych kozłowych młynów wiatrowych po lewej i prawej stronie ulicy. Na wiejskiej drodze stały głównie drzewa wiśniowe, poza tym dęby. Po obu stronach rozciągały się należące do dóbr rycerskich szerokie pola ze zbożem, ziemniakami i burakami. Nie mogło naprawdę być piękniejszego porannego spaceru, aby w małym kościółku usłyszeć słowo boże. Z pewnością nie zawsze świeciło słońce, również zimą w śniegu i mrozie szło się na nabożeństwo do Waszkowa". Uroczyste obchody nie mogły przesłonić faktu, że utrzymanie odrębnej parafii ewangelicko - reformowanej w Waszkowie wskutek spadku liczby wiernych stawało się coraz trudniejsze. Jeszcze przed I wojną światową rozważano jej likwidację. 21 września 1913 r. odbyło się zebranie parafialne pod przewodnictwem pastora Klautzscha i w

obecności radcy konsystorza w Poznaniu Haennischa, seniora Jednoty i pastorów D. Bickericha i Kiela z Leszna. Zadecydowano, że parafia ewangelicko - reformowana w Waszkowie będzie istnieć nadal, ale szkoła i siedziba pastora zostaną przeniesione do Ponieca. Postanowienia nie zostały jednak zrealizowane wskutek wybuchu I wojny światowej. Dopiero po jej zakończeniu zaszły okoliczności, które wymusiły likwidację parafii w Waszkowie. Część miejscowych Niemców po utworzeniu państwa polskiego postanowiła wyprowadzić się do Niemiec. Spowodowało to, że liczba wiernych spadła. W 1922 r. zmarł pastor luterański w Poniecu Salzwedel. Jego miejsce zajął pastor z Waszkowa Hermann Machert, który tym samym połączył urząd pastora ewangelicko - reformowanego i luterańskiego. W 1923 r. Machert przeniósł się z rodziną do Ponieca. Wierni w Waszkowie podlegali odtąd parafii św. Piotra w Poniecu. Mimo likwidacji odrębnej parafii w Waszkowie nadal obywały się nabożeństwa ewangelicko - reformowane. Kościół był zarządzany przez luterańską parafię w Poniecu. Gdy 2 czerwca 1931 r. odbywała się wizytacja tej parafii pod przewodnictwem generalnego superintendenta D. Blaua z Poznania, wizytatorzy pojawili się również w Waszkowie. W 1939 r. dawna reformowana wspólnota św. Jakoba liczyła tylko 45 członków. Ostatecznie dzieje ewangelików w Waszkowie kończą się w 1945 r., gdy ludność niemiecka opuściła wieś. GRZEGoRZ WoJCIECHoWsKI

Wnętrze kościoła w Waszkowie


WIEŚCI Z GMINY PONIEC Kalendarium ponieckie Działo się w Żytowiecku Część 6:

1893 - Powołanie kółka rolniczego dzięki staraniom Macieja Mielżyńskiego i dyrektora B. Karłowskiego z Łęki Wielkiej. Na prezesa wybrano Macieja Mielżyńskiego. Kółko liczyło 85 członków. 1894 - Proces o polską nazwę wsi Żytowiecko toczony przez właściciela wsi Mielżyńskiego z władzami pruskimi, które żądały, aby tablice na wozach fornalskich zawierały niemiecką nazwę Seide, a nie polską - Żytowiecko. Mielżyński w toku rozprawy przedstawił zaświadczenie Archiwum Państwowego, że nazwa Żytowiecko była w użyciu od 1438 r. i że pierwszy raz nazwano wieś oficjalną nazwą niemiecką dopiero w spisie miejscowości z 1821 r.. W tej sytuacji sąd przyznał rację Mielżyńskiemu. 1896 - Powstała mleczarnia, która była czynna aż do wybuchu wojny. 1897 - Do użytku oddano budynek szkolny. 1900 - Wieś liczyła 72 gospodarstwa, które łącznie posiadały 486,6 ha, w tym: roli 384,2 ha, łąk 47,3 ha, pastwisk 39,4 ha. 1909 - Właścicielem majątku został Krzysztof Mielżyński z Łęki Wielkiej. 1919 - Mieszkaniec wsi Leon Włodarczak objął dowództwo kompanii gostyńskiej i z nią wyruszył na front pod Leszno, walcząc na odcinku "Pawłowice". W lipcu 1919 r. został zamordowany przez Niemców. 1920 - Założenie Koła Polskiego Stronnictwa Ludowego Piast. Do aktywnych działaczy należeli: Marcin Olejnik, Bolesław Maćkowiak, Franciszek Zmierzchała z Rokosowa, Józef Łuczak z Teodozewa, Józef Skiba, Michał Brzeskot, Jan Wawrzynowicz z Żytowiecka 1926 - Majątek w Żyowiecku zaczął specjalizować się w reprodukcji uznanych nasion zbóż i buraków. Gospodarstwo specjalizowało się w krzyżowaniu bydła rasy holenderskiej i Shorthorn. 1927 - W majątku liczba osób stale zatrudnionych wynosiła 36, a liczba pracowników sezonowych 34 (12 mężczyzn i 22 kobiety). 1928 - Dobra żytowieckie przeszły w posiadanie Krzysztofa Mielżyńskiego z Pawłowic. 1929 - Liczba uczniów szkoły w Żytowiecku wynosiła 86. Nauczycielami byli Roman Małecki i Roman Łojan.

Źródła: • Bitner - Nowak, Z. Wojciechowska, G. Wojciechowski, Dzieje Ponieca, Poniec 2000 r. • Internetowe kroniki wsi gminy Gostyń, http://www.zytowiecko. powiatgostyn. pl/ (dostęp 13. 07. 2017) • Krzysztof Blandzi. Małgorzata Piskorska. Opowiemy wam o szkole. Zarys historii szkolnictwa w Żytowiecku w latach 1897 - 1997. Żytowiecko 1997

GRZEGoRZ WoJCIECHoWsKI

Dumni ze swoich świeżo zdobytych kart rowerowych uczniowie kl. IVa ze Szkoły Podstawowej w Poniecu udali się na wycieczkę do Rokosowa i Dzięczyny. Głównym celem wyjazdu, który odbył się 19 czerwca, był quest "Dookoła zamku - historia z dreszczykiem". Opowiada on historię zamku oraz rodzin Mycielskich i Czartoryskich, dawnych właścicieli. Uczniowie dowiedzieli się o zagadkowych wydarzeniach, które miały miejsce w murach tej szacownej, neogotyckiej budowli. Podczas wędrówki poszukiwali odpowiedzi na zagadki, które doprowadziły ich do hasła - klucza. Dzięki niemu znaleźli Skrzynię Skarbów z Księgą Wypraw, w której zrobili swój wpis, a pieczęć odbili na swoich kartach jako dowód przejścia. Następnie udali się na plac zabaw w Dzięczynie, gdzie czekali na nich rodzice z poczęstunkiem. Dzieciaki zajadały się lodami, kiełbaskami z ogniska, bawiły się i grały w piłkę. Był to miło spędzony czas. Aż szkoda było wracać do domu. / MK

[ 13 ]

Lekarz weterynarii Roman Szymański radzi...

Asf groźne! rozważań ciąg dalszy

Niestety, pogarsza się sytuacja epizootyczna w zakresie ASF w populacji dzików. Szczególny wzrost liczby przypadków ASF u dzików zarejestrowano w pierwszych trzech miesiącach 2017 r. Stwarza to coraz większe ryzyko ponownego przeniesienia się wirusa ASF od dzików do świń. Najczęściej wektorem odpowiedzialnym za wprowadzenie ASF do stada świń jest człowiek: zanieczyszczone ubranie, obuwie, a także ręce. W drugiej kolejności wymienia się środki transportu, na trzecim miejscu zaś wprowadzenie do chlewni zakupionych warchlaków, loszek i knurów. Źródłem zarazka może być także przeznaczone do inseminacji nasienie knurów. Wektorem choroby mogą być też wałęsające się po lesie i wchodzące na teren chlewni psy i koty jak również ptaki i gryzonie. Bardzo niebezpieczne mogą być zlewki oraz wyroby mięsne zakupione z nieznanego źródła i wniesione do chlewni. Kolejnym wektorem przenoszenia wirusa ASF do chlewni jest powietrze. Tą drogą czynniki chorobotwórcze mogą być przenoszone na różną odległość od ich źródła. Dlatego wdrożenie i przestrzeganie podstawowych zasad bioasekuracji w bardzo dużym stopniu chroni przed wszystkimi wymienionymi wektorami. Jedną z podstawowych metod bioasekuracji jest grodzenie budynków zasiedlonych przez trzodę chlewną. Bez spełnienia tego wstępnego kryterium nie może być mowy o pełnym zabezpieczeniu budynku przed chorobą. Zagadnienie bioasekuracji obejmuje profilaktykę chorób świń wywołanych przez drobnoustroje chorobotwórcze i warunkowo chorobotwórcze, występujące przede wszystkim w chowie wielkotowarowym oraz zapewnienie optymalnych warunków zoohigienicznych w budynkach zasiedlonych przez trzodę chlewną, zwalczanie owadów kleszczy i gryzoni, które są wektorem w szerzeniu się: salmonellozy, leptospirozy, toksoplazmozy, włośnicy, różycy, dezynterii i wielu innych chorób zakaźnych i inwazyjnych. Szczury mogą przemieszczać się na duże odległości (do około 4 km) i przenosić patogeny chorobotwórcze. Obecność szczurów i myszy w obiektach inwentarskich uniemożliwia realizację bioasekuracji. Znaczenie szczególne w obniżeniu bioasekuracji odgrywają dziki, które nawet przy kontaktach z obiektem, w którym utrzymywane są świnie, mogą stanowić źródło patogenów, zwłaszcza wirusów: ASF, świń i dzików, pomoru klasycznego świń, choroby Aujeszkyego, grypy świń, a także mogą być źrodlem leptospir oraz innych bakterii i wirusów.


[ 14 ]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

HOROSKOP KRZYŻÓWKA Z NAGRODĄ

Baran 21.03-19.04 Wykorzystaj najbliższe dni na pozałatwianie spraw rodzinnych. Spokojnie możesz wiele rzeczy zaplanować. Wyjedź na kilka dni. Nie oszczędzaj na wydatkach na zdrowie. Byk 20.04-20.05 Gwiazdy zapewniają dobrą aurę w miłości. Single mogą więc liczyć na nowe, bliskie znajomości. A w stałych związkach zaiskrzy. Dobry czas na zdobycie drugiego zawodu. Bliźnięta 21.05-21.06 Nareszcie poczujesz się spokojnie i bezpiecznie. Staraj się jednak częściej przebywać na świeżym powietrzu. Ktoś z czasów dzieciństwa odezwie się w sprawach towarzyskich. Spotkaj się z nim. Rak 22.06-22.07 Spadnie na Ciebie grad nowych zajęć. Trzeba więc będzie zakasać rękawy i wziąć się do dodatkowej pracy. W miłości trochę zawirowań. Kogoś poznasz i to może być znajomość na lata. lew 23.07-22.08 Upominaj się o swoje, bądź w tym konsekwentna i zdecydowana. To dotyczy także spraw finansowych. W związku uważaj na ostre słowa. I nie przenoś kłopotów zawodowych na łono rodziny. Panna 23.08-22.09 Doskonały czas, by pomyśleć o remoncie mieszkania. Nie masz gotówki? Zacznij planować dodatkowe zajęcia i poszukaj sprzymierzeńców do takich robót. Może dzieci? Skontroluj zdrowie. Waga 23.09-22.10 Wrócą stare, dobre czasy. Okazji dostarczą Ci spotkania ze znajomymi z młodości. W pracy nie przesadź z próbą naprawiania wszystkiego. Nie każda Twoja rada się spodoba. skorpion 23.10-21.11 Możesz mieć szczęście związane z wyjazdem lub dobrą wiadomością. Czekaj więc na jakiś sygnał z daleka. W pracy drobne zmiany mogą mieć wpływ na Twoje finanse. strzelec 22.11-21.12 Podtrzymaj dobre relacje ze znajomymi i dbaj o przyjaźnie. Życzliwość ludzi może pomóc Ci rozwiązać pewne problemy. Nie przesadzaj z wydatkami. Ktoś będzie potrzebował Twojego wsparcia. Koziorożec 22.12-19.01 Pierwsza połowa miesiąca będzie pasmem sukcesów i rodzinnych uroczystości. Zagrasz pierwsze skrzypce. W trzeciej dekadzie spadnie na Ciebie sporo obowiązków. Nie daj się wytrącić z równowagi. Wodnik 20.01-18.02 Będziesz radosna, z każdym się dogadasz. Wolny czas poświęć na czytanie, spacery, odpoczynek. W pracy wróć do pomysłów na pewne usprawnienia. Szefowie to docenią. Ryby 19.02-20.03 Niestety, gwiazdy zapowiadają spory i nieporozumienia. Postaraj się nad tym zapanować. Sprzymierzeńców szukaj wśród najbliższych. Ostatnio zbyt mało czasu im poświęciłaś. Finanse lepsze.

Aby rozwiązać krzyżówkę, trzeba wpisać w poziome rzędy znaczenie słów. Potem z oznaczonych liter ułożyć hasło. Prawidłowe rozwiązanie należy przepisać na kartkę i wysłać lub dostarczyć do Gminnego Centrum Kultury w Poniecu. Rozwiązanie można też przesłać e-mailem na adres krzyzowka@gck.poniec.eu. Prosimy pamiętać o podaniu imienia, nazwiska i adresu zamieszkania. Wśród nadawców prawidłowych odpowiedzi wylosujemy nagrodę. Na rozwiązania czekamy do 15 września. Rozwiązanie poprzedniej krzyżówki brzmiało: CZAs URloPÓW I WCZAsÓW. Nagrodę wylosowała Katarzyna sobkowiak z Ponieca. Zapraszamy do GCK po odbiór nagrody.

1. Łączy łydkę z udem

G

2. Świeczka dla diabła 3. Lodowe warzywo

o

2

4. ... Księżycowa

5. Stała na nim Julia

l

8. "Spokojnie, to tylko ... "

9. Królewskie zarządzenie

10. Przy nim krzesełka

E

o

11. Miejsce w klasyfikacji 12. Rowerowa taksówka

13. Tam zatrzymuje się pociąg

1

2

3

4

5

11

12

9

6

7

8

A 5

6. W filmie szukał miliona

7. Może być do włosów

10

T

8

1

4

14

R

T 15

o 6 7

l 18

16

9

3

R

Z 13

17

10

11

Dania z brukselki 12

13

14

15

Te małe, pyszne kapustki można przyrządzić na wiele sposobów. Najpopularniejsza jest gotowana, polana masłem z bułką tartą. Ale można podać ją także jako zupę, sałatkę, babeczki. ZUPA Z GRZANKAMI Składniki: 500 g brukselki, 2 marchewki, 2 pietruszki, cebula, 100 g boczku wędzonego, 2 l bulionu warzywnego, śmietana, sól, pieprz, tymianek, grzanki. Przygotowanie: Obierz pietruszkę, marchew i cebulę. Pokrój na duże kawałki. Zalej bulionem i ugotuj. Dodaj brukselkę i gotuj jeszcze 15 minut, by zmiękła (kilka surowych listków możesz zostawić do dekoracji). Zdejmij z ognia, ostudź. Połowę brukselki wyjmij, resztę zupy zblenduj. Brukselkę ponownie dołóż. Dopraw, zabiel śmietaną i podaj z grzankami i podsmażonym, pokrojonym boczkiem. KoloRoWA sAŁATKA Składniki: po szklance obgotowanych z solą brukselek oraz marchewek, 1/4 czerwonej kapusty,

16

17

18

1/2 szklanki uprażonych orzechów nerkowca, sól, pieprz, oliwa, ocet winny. Przygotowanie: Brukselki i marchewki pokrój, kapustę poszatkuj. Wymieszaj z uprażonymi orzechami, dopraw do smaku solą, pieprzem, skrop oliwą, octem lub sosem i od razu podaj. BABKI JAJECZNE Składniki: 2 szklanki małych obgotowanych z solą brukselek, 100 g groszku z puszki, 6 jajek, cebula, 2 ząbki czosnku, 3 łyżki kwaśnej śmietany, sól, pieprz, gałka muszkatołowa, olej, bazylia lub inne zioła do dekoracji. Przygotowanie: Brukselki pokrój na połówki. Cebulę i czosnek obierz, posiekaj, podduś na oleju na patelni. Dodaj groszek, dopraw do smaku. Jajka ubij na puszysto ze śmietaną, dodaj gałkę muszkatołową, posól. Do sześciu sylikonowych (lub ceramicznych natłuszczonych) foremek włóż warzywa i zalej masą jajeczną. Piecz w 180 stopniach około 20 minut (aż masa się zetnie). Podaj na ciepło.

Jak czyścić szkło?

* Ślady po kawie i herbacie można usunąć octem lub cytryną. Należy przetrzeć nimi pokryte osadem miejsca, a potem wypłukać i wypolerować naczynia. * Osad z wazonu zejdzie, gdy w brud wetrzemy pastę zrobioną z 1/2 łyżki soli i octu. Jeśli wazon jest głęboki, należy napełnić go ciepłą wodą z łyżką sody i octu. Wsypać piasek lub ryż i energicznie potrząsać. * Tłuste ślady palców i zaschnięte drobiny lakieru do włosów znikną z lustra, gdy delikatnie umyjemy je preparatem zrobionym ze szklanki wody i 1/4 szklanki denaturatu. Potem trzeba lustro osuszyć mikrofibrą i wypolerować starą pończochą. Pięknie je nabłyszczy. * Zmatowiałe kryształy czyścimy miałką solą z wodą lub denaturatem. Do wąskiej karafki wrzucamy obierki ziemniaków i zalewamy wodą. Po trzech godzinach energicznie wstrząsamy, a potem płuczemy naczynie w zimnej wodzie. * Szkiełko zegarka warto dokładnie przecierać płynem do czyszczenia obiektywów lub ściereczkami do czyszczenia okularów. * Jeśli w szklanym świeczniku pozostały resztki wosku, można usunąć je na kilka sposobów. Świecznik wkładamy do zamrażarki. Gdy wosk mocno zamarznie, zacznie pękać i schodzić. Potem myjemy go i polerujemy. Świecznik z grubego szkła można umyć w zmywarce. * Szklany blat stolika czyścimy z obu stron, najpierw z wierzchu potem pod spodem. Najlepiej nadaje się do tego spray do szyb. Ale można też przemyć blat wodą ze spirytusem (na litr wody 1/2 szklanki spirytusu). Po umyciu szklany blat polerujemy ściereczką z mikrofibry lub zgniecioną gazetą.

(: (: HUMOR :) :)

- Dlaczego śmietana ma siniaki? - Bo jest bita. xxx 5 rzeczy, których o mnie nie wiesz: 3) Jestem leniwy. 7) Jestem słaby z matematyki. xxx - Dlaczego w wojsku jest pobudka o 6.00? - Bo jedyne, co się chce o tej porze, to zabijać... xxx Główny dylemat: Optymista wierzy, że żyjemy w najlepszym ze światów. Pesymista obawia się, że może to być prawdą.


Zielone wakacje

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Zielone wakacje w gminie Poniec dobiegły końca. Dla dzieci z Ponieca oraz sąsiednich sołectw przygotowano szereg niespodzianek.

W lipcu i sierpniu w naszej gminie po raz kolejny zostały zorganizowane wakacyjne ferie, które adresowane były dla dzieci w wieku 6-12 lat. Ze względu na ogromne zainteresowanie wakacyjny odpoczynek podzielono na trzy dwutygodniowe turnusy trwające od poniedziałku do piątku w godzinach od 9.00 do 13.00. W pierwszym z nich zajęcia odbywały się w Poniecu, Śmiłowie, Czarkowie i Łęce Wielkiej, w drugim w Drzewcach, Rokosowie, Łęce Małej, Żytowiecku i Bogdankach oraz w trzecim w

miejscowościach Szurkowo, Sarbinowo, Dzięczyna, Janiszewo i Waszkowo. Podczas dwóch tygodni najmłodsi mieli okazję wziąć udział w warsztatach cukierniczych, odbyć lekcję z geologiem, przenieść się w bajkowy świat podczas lekcji bibliotecznej, poczuć bowlingowe zmagania oraz zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie w fotobudce. W trakcie trwania turnusów każda świetlica zdobywała punkty w konkurencjach „poezja smaków” oraz „nasza twórczość literacka” zaliczające się do

Letnich Igrzysk Świetlicowych. Finał tej zabawy odbył się na Orliku w Poniecu, gdzie każda grupa musiała zaprezentować swój układ choreograficzny, wystawić przedstawicieli „świetlicowego idola” oraz sprawdzić się w konkurencjach sprawnościowych przygotowanych przez animatora sportu. Dobra zabawa podczas zajęć skutecznie wypełniła czas odpoczynku, ale dała też możliwość rozwijania talentów i pasji dzieci.

[ 15 ]

Na zakończenie każdego z turnusów zielonych wakacji dzieci uczestniczyły w zorganizowanych wycieczkach do Poznańskich Term Maltańskich, Wrocławskiego Aquaparku czy wieży widokowej Sky Tower oraz parku JumpWorld. Łącznie w zajęciach wakacyjnych wzięło udział ponad 300 młodych osób mieszkających na terenie naszej gminy. MK


DOŻYNKI 2017 [ 16 ]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Tradycyjnie w okresie letnim, we wszystkich miejscowościach naszej gminy odbywają się dożynki. Jak zawsze nie zabrakło atrakcji dla wszystkich. W czasie gdy dorośli bawili się przy muzyce, ci najmłodsi umilali sobie czas na dmuchańcach i podczas różnego rodzaju konkursów przygotowanych specjalnie dla nich. W ten o to sposób rolnicy dziękowali za owoc swej ciężkiej pracy.

DZIĘCZyNA ŁĘKA WIElKA

ŁĘKA MAŁA

sZURKoWo

JANIsZEWo

Wieści z gminy Poniec - nr 80 - Sierpień 2017  
Advertisement