Page 1

ŻYCIE

MIESIĘCZNIK SAMORZĄDOWY

GMINY Styczeń 2018 KRZEMIENIEWO

Przegląd jasełek i kolęd Nr 161

ISSN 1733-4551

www.gazeta.krzemieniewo.pl

Cena 2 zł

Po raz piąty Gminne Centrum Kultury zorganizowało Przegląd Widowisk Jasełkowych i Grup Kolędniczych. Odbył się on w niedzielę, 21 stycznia, w sali Domu Kultury w Garzynie. Impreza przebiegała w pięknym świątecznym nastroju. Było kolorowo, muzycznie i radośnie. Scenografia zachwycała, a licznie zgromadzona publiczność nagradzała małych aktorów gromkimi brawami. Na scenie wystąpiło pięć grup. Uczniowie z klas trzecich ze szkoły w Garzynie pokazali inscenizację pt. "To nie świecidełka ważne są w te święta". Opracowały ją: K. Grycz - Pudliszewska, M. Michalak i K. Olszewska. A wystąpiło aż 41 dzieci. Uczniowie klas II i III ze szkoły w Oporówku przygotowali przedstawienie pt. "W drodze do Betlejem". Pracowali pod opieką: A. Kasińskiej, J. Jarus i B. Lisiak. A na scenie pojawiło się 24 uczniów. Przedszkolacy z Krzemieniewa swoje jasełka przygotowali w grupie Motylki. 25 maluchów pracowało pod kierunkiem S. Stachowiak. Mali kolędnicy ze szkoły w Nowym Belęcinie przedstawili inscenizację pt. "On jest królem". Wystąpiło 30 uczniów, których przygotowały R. Urbaniak i E. Walczewska. Z Pawłowic wystąpiła grupa Pawłowickie Aniołki, do której należy 26 uczniów. Pokazali inscenizację pt. "Narodzenie". Pracowali pod opieką: A. Kasińskiej, R. Ślusarz i K. Żalika. Przegląd jasełek i kolęd był naprawdę śliczny. Niósł wiele słów o miłości, nadziei, przekazywaniu sobie dobra. Wszystkim nauczycielom i uczniom za chwile prawdziwych wzruszeń należą się gorące słowa podziękowania.

I jeszcze jedna jasełkowa informacja. Otóż przedstawienia, o których piszemy, uczniowie pokazali również w swoich szkołach. Cała społeczność szkolna, a także rodzice i goście mogli je oglądać w okresie świąt Bożego Narodzenia. W trakcie tych imprez wręczono uczniom nagrody, przyjmowano gości z Leszna i gminy, składano sobie świąteczne życzenia. A królowały oczywiście kolędy i pastorałki. Uczniowie nie tylko mieli możliwość uczestniczenia w tradycyjnej obrzędowości, ale także pokazania swoich umiejętności artystycznych. Było wspaniale.


Zagraliśmy po raz siódmy [2]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Mieszkańcy gminy Krzemieniewo zebrali dla Orkiestry prawie 20.000 zł. Marciniak. Przygotował on na aukcję m. in.: przelot balonem, za który udało się uzyskać cenę ponad 700 zł, dzieła artystyczne, w tym obraz Alana Apolinarskiego z Pawłowic, który został wylicytowany za 500 zł oraz vouchery na sesje fotograficzne. Odwiedzający Garzyn mogli wrzucając pieniążki do puszki zjeść grochówkę, kiełbaski z grilla, placek oraz rozgrzać się ciepłą herbatą czy kawą. W tym roku zorganizowano również atrakcje dla dzieci, tj.: gry i

Już staje się tradycją, że Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy w gminie Krzemieniewo gra z wielkim rozmachem. Tym razem zbieraliśmy pieniądze dla ratowania szans w leczeniu noworodków. Już od godz. 7 wolontariusze zaczęli kwestowanie w swoich miejscowościach. O godz. 14 rozpoczęła się główna impreza w sali Domu Kultury w Garzynie. Były występy dzieci i młodzieży z przedszkoli oraz szkół gminy Krzemieniewo, Chóru Krzemień pod dyrygenturą Hanny Markowskiej oraz członków klubu KUK - SON, którzy wykonali pokaz taekwondo. Po godz. 15 Garzyn odwiedzili członkowie klubu AKS Leszczyńskie Byki z prezesem Romanem Kamińskim. Około godz. 16 na plac przy Domu Kultury przyjechali strażacy z jednostki OSP Pawłowice, którzy

czyła się widownia. Po występie orkiestrowiczów odwiedziła Justyna Samol - dietetyczka. Podarowała trzy vouchery na wizytę w gabinecie. Następnie na scenie pojawiły się mażoretki z Kąkolewa pod wodzą Jagody Łuczak, o godz. 20 członkowie Klubu Morsów odbyli kąpiel w specjalnie rozstawionych basenach strażackich. Tradycyjnie cała impreza zakończyła się Światełkiem do Nieba. Podczas Finału odbyło się wiele ciekawych aukcji. Sprzedano m.in.: vouchery do Centrum WMB, Strefy VR, Euro Jump czy też karty upominkowe, stroje sportowe z logo olimpijskim od posła Wojciecha Ziemniaka, które zostały wylicytowane za ponad 300 zł, ręcznie robione przedmioty z drewna oraz dwa treningi z żużlowcami AKS Leszczyńskie Byki. Dużą popularnością cieszyły się serduszka wykonane przez uczniów naszych

prezentując swój sprzęt napełnili baseny strażackie wodą. Kolejno wystąpiły dziewczęta i instruktorka fitnessu Magdalena Cugier, przedstawiając pokaz skoków na trampolinach, tzw. jumping frog oraz zumbę, do której przyłą-

szkół w konkursie " Serduszko WOŚP". Dzień wcześniej odbył się turniej piłkarski zorganizowany przez piłkarzy gminy Krzemieniewo, którzy uzbierali ponad 1000 zł. Reprezentującym piłkarzy był Damian

zabawy, farbowanie włosów oraz skoki na trampolinach. Podczas 26. Finału wolontariusze Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w gminie Krzemieniewo zebrali łącznie 18. 555,64 zł, 15, 83 euro, 2,4 funta, 5 kurus tureckich, 1 koronę czeską, pierścionek. Dziękujemy wszystkim wolontariuszom, sponsorom oraz osobom włączającym się w organizację WOŚP na terenie gminy Krzemieniewo.

dok. na str. 3


dok. ze str. 2

Budżet na rok 2018 ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

[3]

We wtorek, 19 grudnia, odbyła się sesja Rady Gminy. Poświęcona była głównie przyjęciu budżetu na rok 2018. Radni uchwalili, że dochody gminy wyniosą 35. 064. 333 zł, a wydatki - 49. 358. 000 zł. Planowany deficyt budżetu w kwocie 9. 293. 667 zł zostanie sfinansowany pożyczką z WFOŚ i GW w Poznaniu.

Szef Sztabu Anita Chudzińska oraz członkowie: Piotr Majchrzak, Marek Garbacz, Tomasz Adamczak, Piotr Sikorski, Magdalena Nawrot - Mitręga, Józefa Adamska, Monika Kaczmarek, Paulina Rzepecka, Anna Andrzejewska. Ponadto w przygotowaniu WOŚP pomogli: Krystian Dudkiewicz, Wojciech Bigos, Jakub Ryczkowski, Michał Michalski, Maciej Włodarczak, Gerard Marciniak. Sponsorzy Orkiestry: "WIKARO" Wiktor Adamski, poseł Wojciech Ziemniak, Koło Gospodyń Wiejskich Pawłowice, Gminne Centrum Kultury w Krzemieniewie, Natalia Jakubowska, Małgorzata Jesiak-Nowak, Marian Rzepecki, Aleksandra Chwat, Alan Apolinarski, Galeria Przetwórnia w Borku Wielkopolskim, Milla Owsianna, Daria Dudkiewicz - Goławska, Sala Bankietowa Pasja Krzemieniewo, Centrum Rodzinne WMB Leszno, Paulina Kozłowska, Strefa VR, Euro Jump Leszno, Magdalena Cugier, Restauracja Wieniawa, Daria KacprowskaKrzyżostaniak, Justyna Samol, Park Linowy Tarzan, Pizzeria Jalapeno, Siłownia Gold Fit, Siłownia Gallaxy Sports. Orkiestra kieruje też podziękowania do: Romana Kamińskiego - prezesa AKS Leszczyńskie Byki, Anny Weber - dyrektorki GCK w Krzemieniewie oraz Feliksa Poprawskiego sołtysa wsi Garzyn. A także do nauczycieli oraz rodziców ze szkół i przedszkoli w naszej gminie i wszystkich osób, które przekazały przedmioty na aukcje. ANITA CHUDZIŃSKA

DOCHODY Dochody gminy pochodzą głównie z trzech źródeł. Są to: podatki, subwencje oświatowe i dotacje. Jeśli chodzi o podatki, samorząd zaplanował uzyskanie kwoty 8. 579. 700 zł. Są to zarówno podatki lokalne, jak i udział gminy w podatku dochodowym od osób fizycznych i prawnych. Dla przykładu podajemy kilka wielkości dotyczących podatków. I tak: podatek od nieruchomości wyniesie 2. 646. 000 zł, podatek od środków transportowych - 129. 000 zł, podatek rolny - 477. 682 zł, udział w podatku dochodowym od osób fizycznych - 4. 687. 848 zł. Drugą pozycję w dochodach stanowi subwencja oświatowa. W tym roku wyniesie ona 7. 458. 883 zł. W całości przeznaczona będzie na działalność szkół podstawowych i gimnazjów. Powiedzmy jednak, że nie są to jedyne pieniądze, jakie gmina przekazuje na oświatę i wychowanie. Piszemy o tym w części o wydatkach. Trzecia pozycja w dochodach to dotacje na zadania z zakresu administracji rządowej oraz inne zadania realizowane w gminie. Dotacje w 2018 r. wyniosą 9. 216. 248 zł. W zdecydowanej większości te pieniądze przeznaczone będą na pomoc społeczną, a szczególnie na wypłatę świadczeń wychowawczych, tzw. 500+. Na wypłatę tych ostatnich gmina planuje kwotę 6. 257. 658 zł. Ponadto gmina uzyskiwać będzie pieniądze z działalności pla-

cówek kulturalnych i oświatowych, ze sportu i turystyki, gospodarki mieszkaniowej i komunalnej, z działalności administracji publicznej itd. Starać się będzie również o pieniądze z zewnątrz. W budżecie 2018 r. zaplanowano dochody z tytułu odpłatności mieszkańców za zrzucane ścieki do sieci kanalizacyjnej w kwocie 145. 000 zł. WYDATKI Jak co roku największą pozycją w wydatkach jest oświata. Na działalność oświatową i wychowawczą gmina przeznaczy 11. 603. 893 zł. Będzie to cała subwencja oraz 4. 145. 010 zł z dochodów własnych. Te pieniądze samorząd przeznacza na utrzymanie szkół i przedszkoli, dowóz dzieci do szkół, dokształcanie nauczycieli itd. Sporą część budżetowych pieniędzy gmina przeznaczy na pomoc społeczną. W bieżącym roku będzie to 10. 162. 431 zł. Z tej kwoty wypłacone będą: świadczenia rodzinne, zasiłki, dodatki mieszkaniowe, składki ubezpieczeniowe, pieniądze z Funduszu Alimentacyjnego, 500+ itd. Część tych kwot gmina przeznaczy na utrzymanie Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, dofinansowanie domów pomocy społecznej, placówek opiekuńczo - wychowawczych, rodzin zastępczych. W tym roku na inwestycje gmina przeznaczy 14. 479. 669,16 zł. Będzie to 33 proc. całego budżetu. Największe tegoroczne zadanie inwestycyjne to budowa

Jeszcze jedna siłownia

Pisaliśmy przed miesiącem, że w Pawłowicach i Oporowie powstały zewnętrzne siłownie. Dziś możemy poinformować, że jest jeszcze jedna. Stanęła w Krzemieniewie przy boisku Orlik. Pieniądze na nie przekazał powiat. Pozostały one po zakończeniu działalności stowarzyszenia sportowego, na które składały się gminy. Funduszy starczyło na cztery urządzenia. A są to tzw.: motyl, wioślarz, podciąg nóg i masażer pleców. Z zewnętrznej siłowni mogą korzystać zarówno dorośli, jak i młodzież. Główne elementy urządzeń wykonane są z rur stalowych i pomalowane farbą odporną na działanie warunków atmosferycznych. Wszystko jest estetycz-

oczyszczalni ścieków w Luboni i kanalizacji sanitarnej. Przeznaczy się  na to 13. 897. 528 zł. Fundusz Sołecki wyniesie natomiast 342. 726,99 zł. O wszystkich inwestycjach prowadzonych w poszczególnych wsiach napiszemy w kolejnych wydaniach "Życia…". Oprócz budowy kanalizacji w 2018 r. zaplanowano nowy wydatek majątkowy pod nazwą budowa Otwartej Strefy Aktywności (OSA) w Nowym Belęcinie w kwocie 100. 000 zł. Zaplanowana w budżecie 2018 r. kwota ma zapewnić możliwość wystąpienia z wnioskiem o dofinansowanie zadania w ramach zapowiadanego rządowego projektu budowy Otwartych Stref Aktywności. Według zapowiedzi Ministerstwa Sportu nabór wniosków w sprawie dofinansowania ma nastąpić w styczniu 2018 r. Otwarte Strefy Aktywności mają być ogólnodostępnymi, plenerowymi miejscami sportu, odpoczynku i rekreacji. W strefie mają znajdować się: sprawnościowy plac zabaw, urządzenia siłowni zewnętrznych, strefa relaksu i gier. Plan w kwocie 100. 000 zł zapewnia finansowanie zadania w wersji rozszerzonej, tj. sprawnościowego placu zabaw wraz z ogrodzeniem terenu i zagospodarowaniem zieleni. Gmina spodziewa się pozyskać na ten cel środki z Ministerstwa Sportu. Obecnie trwa opracowywanie dokumentacji i przygotowywanie wniosku do ministerstwa. nie wykonane i bezpieczne. Zachęcamy do korzystania z siłowni w każdej ze wsi.


Wyśpiewali nagrody [4]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

W czwartek, 4 stycznia, odbył się w Kąkolewie XIII Międzyszkolny Konkurs Śpiewaczy. Wzięło w nim udział około 100 wykonawców.

Naszą gminę reprezentowali artyści z Drobnina i Pawłowic. Ze szkoły w Drobninie występowali: Filip Kunc, Wiktoria Nojman, Wojtek Wielogórski z klasy Ib, Aleksandra Adamiak z klasy VIb, Laura Nowaczyk z klasy VIa, Bartosz Jabłoński z klasy VIIb, zespół Słoneczka w składzie: Jagoda Andrzejczak, Roksana Glapiak i Jagoda Wróblewska z klasy VIIa, Zespół Dziecięcy z Drobnina w składzie: Hanna Gembiak(kl. Ib), Natalia Matuszak(kl. IVa), Maja Wróblewska(kl. IVa), Jakub Lewandowski (kl. Ib), Alan Sztyler (kl. IIIb), Mieszko Cwojda (kl. IIIa) przygotowani przez Elżbietę Cieślę oraz zespół Canto w składzie: Marek Łagoda, Jakub Ratajczak i Maria Smektała z klasy Va - przygotowani przez Karolinę Tarnowską, a także Kornelia Rutkowska z kl. IIIa przygotowana przez Michała Rosika. Wszyscy uczestnicy zaprezentowali świetne umiejętności wokalne, zdobywając tytuły laureatów. W kategorii wiekowej klas I - III wyróżnienie otrzymała Wiktoria Nojman za wykonanie pastorałki "Zagraj najpiękniejszą kołysankę" oraz Wojtek Wielogórski za piosenkę pt. "Wokół choinki". W kategorii klasy VII i gimnazjum II miejsce zajęła Kornelia Rutkowska, a III miejsce Bartosz Jabłoński za kolędę pt. "Kolęda płynie z wysokości". W kategorii zespoły wokalne Nagrodę Specjalną Dyrektora Szkoły otrzymał zespół Słoneczka, a miejsce II zajął Zespół Dziecięcy z Drobnina. Natomiast z Pawłowic do kon-

kursu stanęła Laura Maśląka (kl. II SP) i wyśpiewała II miejsce w swojej kategorii wiekowej. W kategorii zespołów wokalnych III miejsce zajął zespół Wesołe Pierwszaki utworzony przez uczniów klasy I: Amelię Majewską,

Filipa Pietrzykowskiego, Michała Włodarczyka i Miłosza Franka. Pawłowicką szkołę pięknie reprezentowali również: Katarzyna Mania (kl. II), Zuzanna Hemmerling (kl. II), Nadia Adamczak (kl. IVa), Patryk Lenort (kl. IVa), Bar-

Tuż przed świętami Bożego Narodzenia uczniowie z klasy III gimnazjum w Nowym Belęcinie wraz z wychowawczynią wybrali się do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Henrykowie. Wcześniej przeprowadzili w szkole coroczną akcję "Wielka paka dla zwierzaka". Zebrane pożywienie i inne dary dla zwierząt przekazali pracownikom schroniska.

tosz Zakrzewski (kl. VI), Dominika Ratajczak (kl. VII), Zuzanna Jankowiak (kl. IIG) oraz zespół Dzwoneczki (Maria Matysiak, Nikola Niedzielska, Alan Tomowiak - kl I) i trio: Maja Maciejewska, Paulina Ratajczak i Małgorzata Rembel-

ska. Uczniowie zostali przygotowani przez nauczycieli: Annę Kasińską, Magdalenę Ratajczak i Michała Rosika. Nagrodami były puchary i anioły dla zwycięzców, ufundowane przez: dyrekcję, Radę Rodziców, burmistrza miasta i gminy Osieczna oraz dyrektora Centrum Kultury i Biblioteki w Osiecznej. Wszyscy uczestnicy konkursu otrzymali pamiątkowe dyplomy i anioły. Wszystkim laureatom gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów.

Lubią recytować

"Jesień wokół nas" - pod takim hasłem odbywał się w szkole w Górznie konkurs recytatorski. Piętnaścioro uczniów prezentowało wybrane wiersze i dodatkowo przygotowało ilustracje do recytowanego utworu. Impreza odbyła się 14 grudnia, ale uczniowie przygotowywali się do niej przez kilkanaście dni. Bowiem celem tej przyjaznej ry-

walizacji było zainteresowanie dzieci poezją oraz rozwijanie ich aktorskich i plastycznych zdolności. Wszyscy otrzymali dyplomy i nagrody książkowe, a wyróżnieni dodatkowe upominki. Wśród wyróżnionych znaleźli się: Ewelina Prałat, Wojciech Kielich, Michał Prałat, Kinga Jeniec, Gabriel Gawroński, Adrian Lichy i Patryk Juszczak.


Niecodzienne spotkanie Nowy ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

W czwartek, 18 stycznia, w szkole w Garzynie odbyło się spotkanie opłatkowe dla osób samotnych. Przy wspólnym stole zasiedli: ksiądz proboszcz Stanisław Pietraszek, dyrektor i nauczyciele szkoły oraz zaproszeni goście z Garzyna, Górzna i Zbytek. Ponieważ styczeń to jeszcze czas dzielenia się bożonarodzeniową radością, szkoła przygotowała wyjątkowy i niepowtarzalny prezent - występ świąteczny w wykonaniu uczniów klas IIIa i IIIb. Po jego zakończeniu widzowie nie

szczędzili braw, a na ich twarzach malowały się radość i wzruszenie. W dalszej części spotkania był czas na poczęstunek i wspólne rozmowy. Jak zawsze ksiądz proboszcz zabrał wszystkich w podróż - tym razem pokazał film z pielgrzymki do Fatimy. Ponieważ było to spotkanie świąteczne, nie mogło zabraknąć wspólnego śpiewania kolęd przy akompaniamencie gitary, a także spotkania ze Świętym Mikołajem, który zostawił pod choinką prezenty - niespodzianki. Te wspólnie spędzone chwile

pozwoliły wszystkim oderwać się od codzienności i cieszyć się bliskością życzliwych i serdecznych osób. To tradycyjne już coroczne spotkanie organizowane jest przez Zespół Szkół w Garzynie oraz parafię w Drobninie, a możliwe jest dzięki hojności przyjaciół szkoły i przedszkola. W tym roku swoją cegiełkę do tego wydarzenia dołożyli: Urząd Gminy w Krzemieniewie, Mleczarnia Gostyń, Piekarnia GS Osieczna, państwo Biernaczykowie z Krzemieniewa oraz Dudzikowie z Kąkolewa.

Urodzili się pierwsi w nowym roku

Zawsze w styczniu odwiedzamy maleństwa, które danego roku urodziły się jako pierwsze w gminie. Już wiemy, że w 2018 r. pierwsza urodziła się dziewczynka, a dwa dni po niej chłopczyk. Obydwoje są mieszkańcami Garzyna.

[5]

pracownik w Urzędzie

Od 2 stycznia w Urzędzie Gminy w Krzemieniewie zatrudniony jest Marcin Kozak. Objął stanowisko inspektora do spraw planowania przestrzennego i ochrony środowiska. Zajął miejsce pracownika, który przeszedł na emeryturę. Stanowisko objął w drodze konkursu. Marcin Kozak ma 37 lat. Pochodzi z Karchowa, gdzie wychwywał się w rolniczej rodzinie. Ukończył Technikum Urządzeń Sanitarnych w Lesznie, a potem Wydział Inżynierii Lądowej i Środowiska na Uniwersytecie Zielonogórskim. Jest magistrem inżynierem o specjalności urządzenia sanitarne. Dziś z żoną i córką mieszka w Nowym Belęcinie. Droga zawodowa M. Kozaka rozpoczęła się w rodzinnym gospodarstwie w Karchowie. Kolejno pracował jako instalator w firmie Instal - Eko, inżynier budowy w firmie Gutkowski oraz kierownik budowy w firmie Hydro - Marko. Dwa lata temu rozpoczął własną działalność gospodarczą oferując kompleksową obsługę inwestycji budowlanych. Ma uprawienia budowlane. W Urzędzie Gminy zajmować się będzie ochroną środowiska, inwestycjami gminnymi, planowaniem przestrzennym, remontami dróg.

PRACE NA WYSTAWIE

Milena Staniszewska urodziła się 2 stycznia o godz. 17. 20. Na świat przyszła w szpitalu w Środzie Wielkopolskiej. Jest zdrowa i śliczna. Ważyła 3700 g i mierzyła 58 cm. Już zdążyła być z rodzicami na pierwszym spacerku. Maleńka Milena jest trzecim dzieckiem Małgorzaty i Piotra Staniszewskich. Ma dwóch braciszków - Bartka i Michała, którzy z utęsknieniem czekali na siostrę. Wszyscy są bardzo szczęśliwi, tym bardziej że maleństwo jest

spokojne i pozwala przesypiać noce. Przyjście na świat dziewczynki ogromnie uradowało babcie. Jest to pierwsza wnuczka obu babć. Maleństwu życzymy więc samych słonecznych dni. Wiktor Wleklik jest pierwszym dzieckiem Moniki i Tomasza Wleklików. Urodził się 4 stycznia o godz. 11.30. Przyszedł na świat w Poznaniu, ale już na drugi dzień przyjechał do Garzyna. Był maleńki, bo ważył tylko 3000 g i mierzył 52 cm. Oczywiście już

przybiera na wadze. Uśmiecha się, jest pogodny, daje ogromne szczęście całej rodzinie. Szczęśliwi są rodzice i dziadkowie. Pani Monika postanowiła przez rok być na urlopie wychowawczym. Potem na krótko zatrudni nianię, a jak Wiktorek skończy dwa latka, pomyśli o przedszkolu. W końcu jest przedszkolanką, więc synek opiekę będzie miał wspaniałą. Dziś najbardziej liczy się jego zdrowie. My życzymy, by zawsze był szczęśliwy.

Centrum Edukacji Kulturalnej Dzieci i Młodzieży z Wrocławia ogłosiło VII Ogólnopolskie Biennale Plastyczne "Świat dinozaurów". Konkurs adresowany był do dzieci i młodzieży w wieku od 5 do 24 lat. Cieszył się on bardzo dużym zainteresowaniem. Komisja konkursowa po wnikliwej ocenie 1569 nadesłanych prac zakwalifikowała dwie prace uczennic z Pawłowic - Zuzanny Hemmerling i Emilii Pawłowskiej z klasy II - na wystawę pokonkursową. Prace można zobaczyć w MDK we Wrocławiu.


[6]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Święta Bożego Narodzenia to czas miłości. Bo jak mówią słowa piosenki "To nie świecidełka ważne są w te święta, kiedy dobroć kwitnie w naszych sercach…". O tym, co tak naprawdę jest ważne w czasie grudniowych świątecznych dni oraz w całym naszym życiu, przypomnieli uczniowie klas trzecich i klasy IV podczas świątecznego spotkania w Zespole Szkół w Garzynie. Znów - jak co roku - przy świątecznym stole spotkała się wielka rodzina byłych i obecnych pracowników szkoły i przedszkola oraz zaproszeni goście: wójt Andrzej Pietrula, ksiądz proboszcz Stanisław Pietraszek i ksiądz Jan Świerniak. W magiczną i niepowtarzalną atmosferę świąt Bożego Narodzenia wprowadzili wszystkich uczniowie którzy pod kierunkiem nauczycielek przygotowali piękny program artystyczny. Wspólne przebywanie, rozmowy i śpiewanie kolęd pozwoliło zatrzymać się na chwilkę i celebrować moment, w którym wzajemna bliskość, dobro i troska o drugiego człowieka stają się najważniejsze. Dzieląc się radością betlejemskiej nocy wszyscy życzyli sobie błogosławionych świąt.

Sukces Daniela

I miejsce Daniela w Ogólnopolskim Konkursie Plastycznym "Bożonarodzeniowa kartka". Ze świętami Bożego Narodzenia związanych jest wiele tradycji. Jedną z nich jest wysyłanie kartek świątecznych. W grudniu ogłoszono Ogólnopolski Konkurs Plastyczny "Bożonarodzeniowa kartka lub anioł". Celem konkursu było rozwijanie wrażliwości estetycznej inspirowanej tradycją świąt Bożego Narodzenia, kształtowanie wyobraźni plastycznej dzieci i młodzieży oraz rozwijanie ich zdolności manualnych. Jak co roku uczniowie ze szkoły w Pawłowicach chętnie brali udział w konkursach o tematyce bożonarodzeniowej. W tym roku I miejsce zajął Daniel Kubiak, uczeń klasy VII. Gratulujemy!

Swoje wigilijne spotkanie zorganizowali też strażacy. Przy wspólnym stole zasiedli do wieczerzy. Był opłatek, tradycyjne potrawy i świąteczne życzenia. Wigilia odbyła się w Sali GCK w Krzemieniewie.

Potrzebujesz reklamy dla swojej firmy? Zareklamuj się w naszej gazecie!

Cennik ogłoszeń znajdziesz na: www.gazeta.krzemieniewo.pl

Uczniowie klasy I ze szkoły w Pawłowicach przygotowali upominek dla Nadii Adamczak. Dzieci doskonale wiedzą, że sprawianie radości innym daje sporo satysfakcji. Ich prezent przekazały Nadii uczennice klasy VII: Nikola Olejniczak, Dominika Ratajczak i Julia Raburska - rówieśniczki chorej dziewczynki. Nadia od urodzenia nie może samodzielnie funkcjonować, dlatego całą opiekę nad nią sprawuje jej mama Anna Adamczak oraz tata Paweł i starszy brat Patryk. Pani Anna zawsze z serdecznością wita gości, a Nadia cieszy się z wizyt, co okazuje szczerym uśmiechem i zadowoleniem.


Magia świąt

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

[7]

Tuż przed świętami Bożego Narodzenia w Kociugach zorganizowano spotkanie dla wszystkich mieszkańców wsi.

Najpierw spotkali się najmłodsi, którzy wspólnymi siłami, pod opieką dorosłych i z ich pomocą, wykonywali ozdoby choinkowe. W międzyczasie można było przygotować specjalną kartkę dla miejscowych seniorów, gdyż tego grudniowego popołudnia w Kociugach działała z powodzeniem "Poczta Świąteczna". W następnym dniu miłe liściki z załączonymi pierniczkami dotarły do najstarszych mieszkańców, którzy nie mogli stawić się na wcześniejsze spotkanie. W role sympatycznych posłańców wcieliły się dzieci. Z upływem czasu w miejscowej Chacie Wiejskiej, ozdobionej na tę wyjątkową okazję 150 białymi kulami zawieszonymi pod sufitem, zaczęło pojawiać się coraz więcej gości. O umówionej godzinie wszyscy razem, od najmłodszych po najstarszych, rozpoczęli wspólne ubieranie choinki. Nie obyło się bez śpiewania kolęd w blasku przygotowanych lampioników i spróbowania pysznego barszczu.

Chwilę później pojawił się ten najbardziej wyczekiwany gość. Święty Mikołaj! Mimo, że był bardzo strudzony, to znalazł siły i czas na wspólne rozmowy z dziećmi. Mikołaja bardzo interesowało, czy były grzeczne i czy dobrze się uczą. Następne godziny minęły już na wspólnych śpiewach przy akompaniamencie zaproszonego na tę okazję akordeonisty. Główną organizatorką spotkania była Hanna Hemmerling, która podkreślała, że nie udałoby się zorganizować tak pięknej i sympatycznej uroczystości bez olbrzymiej pomocy pozostałych mieszkańców Kociug. Wielu z nich otrzymało za okazaną pomoc specjalne podziękowania, którym przyświecały słowa "Razem możemy osiągnąć coś, o czym każde z nas z osobna nie śmiałoby marzyć". To był wspaniały wieczór przepełniony wzajemną serdecznością i magią świąt.

Grali dla Matyldy

Tekst i fot. DAMIAN MARCINIAK

W sali sportowej w Drobninie piłkarze zagrali na rzecz 3 - letniej Matyldy Grześkowiak z Krzemieniewa.

Mimo młodego wieku dziewczynka boryka się już z kilkoma chorobami: toksoplazmozą, wodogłowiem i wzmożonym napięciem mięśniowym. W grudniowej rywalizacji oldbo-

yów, czyli piłkarzy w kategorii wiekowej 35+, wystartowało pięć zespołów. Najlepszą ekipą okazała się tego dnia Alfa Gostyń, która wyprzedziła: Cegielnię Piaski, Pogoń Śmigiel,

Oldboys Osieczna i zespół organizatora rozgrywek TTJK Oldboys Krzemieniewo. - Dziękujemy Urzędowi Gminy w Krzemieniewie, Jarosławowi Musielakowi, firmie TTJK Jakuba Kaczmarka, sklepowi wielobranżowemu Aldony i Józefa Kasperskich z Belęcina i Łukaszowi Ruszkiewiczowi. Pomogła również najbliższa rodzina Matyldy - powiedział na zakończenie bardzo udanego turnieju Michał Chwaliszewski, pomysłodawca i główny organizator, który już zapowiedział dalsze imprezy charytatywne na rzecz dziewczynki z Krzemieniewa. Kolejna,

również piłkarska, odbyła się już 20 stycznia (po zamknięciu wydania gazety), a następna w maju, połączona z aukcjami atrakcyjnych przedmiotów. Dodajmy, że Matylda pojawiła się tego dnia w drobnińskiej sali sportowej razem z najbliższymi. Środki zebrane w trakcie rozgrywanego turnieju pozwolą rodzicom Matyldy na zakup specjalistycznego wózka, niezbędnego w codziennym funkcjonowaniu dziewczynki, która wymaga ciągłej troski oraz długoletniej i bolesnej rehabilitacji. Tekst i fot. DAMIAN MARCINIAK

+ + + + + POŻEGNANIE + + + + +

W ostatnich tygodniach w naszej gminie na zawsze odeszli: 12.12 - Franciszek Bąk, Pawłowice 19.12 - Edward Żaba, Krzemieniewo 20.12 - Janina Musielak, Garzyn 03.01 - Edmund Lasik, Hersztupowo 03.01 - Maria Wolna, Drobnin 10.01 - Irena Pierecka, Brylewo 10.01 - Joanna Sikora, Krzemieniewo 17.01 - Krzysztof Średniawa, Krzemieniewo


Z wizytą u złotych jubi [8]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

W styczniu trzy pary w naszej gminie obchodzą złote gody. Jak zawsze odwiedziliśmy jubilatów i złożyliśmy im życzenia. A mieszkają oni w Pawłowicach, Garzynie i Bojanicach. Do małżonków pojechali też przedstawiciele władz gminy. Wręczyli im medale "Za długoletnie pożycie małżeńskie" przyznane przez Prezydenta RP. Były również kwiaty i upominki. Jubilatom życzono stu lat życia i doczekania kolejnych małżeńskich rocznic.

Maria i Stanisław Dolacińscy ślub cywilny wzięli 12 stycznia 1968 r., a sakramentalne "tak" powiedzieli sobie dzień później. Pani Maria pochodzi z Pawłowic i w tej wsi spędziła całe życie. Mieszkała z rodzicami i siódemką rodzeństwa tuż obok poczty. Tam też przez cztery lata po ślubie mieszkali razem z mężem. A pan Stanisław pochodzi z gminy Rydzyna. Dzieciństwo i młodość spędził w Augustowie. Stamtąd pojechał do wojska, a kiedy wrócił, zatrudnił się w przedsiębiorstwie melioracyjnym w Gostyniu. W tej firmie przepracował 25 lat.

Wspomina, jak ciężka była to praca, zwłaszcza na początku, gdy brakowało jeszcze sprzętu i specjalistycznych maszyn. Ostatnie 15 lat pracował już w prywatnej spółce melioracyjnej, był jej udziałowcem. Na emeryturę przeszedł, kiedy skończył 60 lat. Jeszcze przed ślubem pani Maria zatrudniona była w pawłowickim Instytucie. Kiedy wyszła za mąż, na kilka lat zajęła się domem. Na świat przyszła córka, a po dwóch latach syn. Było dla kogo pozostać w domu. Tym bardziej że właśnie wtedy młodzi rozpoczęli budowę. Wspólnie postanowili, że

pójdą na swoje. Kupili działkę, wybrali projekt i zabrali się do pracy. Fundamenty i pustaki robili sami. A dom budowali cztery lata. Najpierw parterowy - dla siebie i dwójki dzieci. Dopiero po latach urządzili piętro. Kiedy dzieci dorosły, pani Maria wróciła do pracy. Przez 20 lat sprzątała w szkole. Potem przeszła na rentę i kolejno na emeryturę. Dziś ma 68 lat i spokojnie może odpoczywać. Pan Stanisław jest od żony o sześć lat starszy. A ten swój dom przez całe wspólne życie remontowali. A to okna wymieniali, to łazienkę przenosili, to pokoje na piętrze urządzali. Zawsze też przy domu mieli kury, króliki, świnki. Wszystko przydawało się w rodzinie. Córka i syn zdobyli zawody, założyli rodziny. Córka jest sprzedawczynią, a syn mechanikiem samochodowym. Szczęśliwie obydwoje mieszkają tuż obok. Córka z mężem i dziećmi została z rodzicami. Zajęła piętro domu. A syn mieszka kilka domów dalej. Państwo Dolacińscy nigdy więc nie będą sami. Dodajmy, że są też szczęśliwymi dziadkami piątki wnucząt. W domu wycho-

Łucję i Aleksandra Lesterów w Garzynie odwiedziliśmy w dzień rocznicy ślubu, 16 stycznia. Właśnie tego dnia 50 lat temu powiedzieli sobie sakramentalne "tak" w kościele w Drobninie. Nic dziwnego, że jubileuszową mszę świętą również odprawiono w tej świątyni. Byli bliscy, znajomi, sąsiedzi. Wszyscy życzyli jubilatom zdrowia i wielu jeszcze wspólnych lat. Pani Łucja całe życie spędziła w rodzinnym gospodarstwie. Wychowała się w nim razem z dwójką młodszych braci. Rodzice mieli wtedy 9 hektarów ziemi i hodowali świnie, krowy, był też koń, ogród. Wszyscy pomagali w gospodarstwie. Pani Łucja wspomina, że już jako 7 - letnia dziewczynka pasła krowy. Z uśmiechem mówi, że zawsze lubiła pracę w rolnictwie i nie marzyła o innym zawodzie. Dlatego to jej rodzice przepisali gospodarstwo. Oczywiście dużo później, kiedy założyła już swoją rodzinę. A pan Aleksander pochodzi z Łoniewa. Także z gospodarstwa. Był najmłodszy z rodzeństwa i planował, że zostanie kierowcą. Skończył zawodową szkołę rolniczą i zrobił prawo jazdy. Pracował jako traktorzysta w Kółku Rolniczym w Łoniewie, potem w SKR w Kąkolewie, a po wojsku w

POHZ Garzyn. W wojsku zrobił zawodowe prawo jazdy. Mógł więc być kierowcą samochodu osobowego i ciężarowego. Młodzi poznali się na zabawie w Kąkolewie. Jeszcze przed ślubem, razem z rodzicami pani Łucji, budowali nowy dom. Zamieszkali w nim zaraz po ślubnej uroczystości. Wtedy był parterowy, a piętro dobudowali kilka lat później. A kiedy w 1973 r. zmarł ojciec pani Łucji, trzeba było zdecydować się na prowadzenie gospodarstwa. Od tego czasu pan Aleksander zrezygnował już z pracy zawodowej. Został rolnikiem. Ale kierowcą był dalej, tyle że w straży pożarnej. Przez 25 lat pełnił funkcję drugiego kierowcy OSP Garzyn. Zawsze też prowadził własne samochody. Jubilaci chętnie opowiadają o swojej pracy w gospodarstwie. Jak wszyscy rolnicy pracowali na swoim od rana do wieczora. Wspominają, jak budowali oborę, piętro domu, garaże. Jak kolejno dokupowali maszyny i urządzenia, jak unowocześniali gospodarstwo. Przez lata uprawiali też warzywa, pomidory, kapustę, cebulę. Zawsze było co robić. Ale pani Łucja lubiła tę pracę. Mówi, że jeszcze rok temu wychodziła do krów i w pole. Dziś oczywiście gospodarstwo jest zupełnie inne. Od lat prowadzą je córka

z zięciem. Teraz mają prawie 30 hektarów ziemi i specjalistyczną hodowlę krów. W oborach jest prawie 100 krów. Wszystko zmechanizowane i nowoczesne. Rodzice jedynie wspierają dzieci. Sami nie muszą już nic robić. Jubilaci wychowali trzy córki. Każda założyła rodzinę. Dwie córki poszły drogą rodziców, też prowadzą gospodarstwo. Jedna w rodzinnym domu, druga z mężem w Nowej Wsi. A trzecia córka ma dom tuż obok w Garzynie. Bliskich mają więc państwo Lesterowie niemal u siebie. Mogą cieszyć się wnukami. A doczekali się czterech wnuków i trzech wnuczek. Najstarszy wnuk ma 27 lat, a najmłodszy 7 lat. Jedna wnuczka dała już dziadkom dwóch prawnuków. Wnuki i

wało się dwóch wnuków. Jeden z nich już założył rodzinę i czeka na swoje dziecko. A trójka jest u syna - wnuczka i dwóch wnuków. Najstarszy wnuk ma 28 lat, a najmłodszy 18 lat. Wszystkich pani Maria pomagała wychowywać. I wszystkich dziadkowie bardzo kochają. Dziś państwo Dolacińscy przede wszystkim odpoczywają. Pan Stanisław pali w piecach, ciągle też hoduje kury, krząta się w obejściu. Lubi spacerować. No i od 25 lat kosi trawę na cmentarzu. Pani Maria pomaga córce w domu, gotuje obiady, trochę sprząta. Pasjami też czyta książki. Codziennie sięga po jakąś lekturę. Obydwoje są członkami Koła Emerytów i jeżdżą na wspólne wycieczki, wczasy, uczestniczą w emeryckich spotkaniach. Póki co nie narzekają na zdrowie, więc mogą bez przeszkód wyjeżdżać, wychodzić, spacerować. Mają naprawdę spokojną emeryturę. Z okazji złotych godów spotkali się z całą rodziną. Uczestniczyli w mszy świętej, zaprosili gości na imprezę. Było mnóstwo życzeń, upominków i kwiatów. Sami życzyli sobie przede wszystkim zdrowia. Dla siebie i bliskich. A od nas przekazujemy gratulacje i zapewnienie, że przyjedziemy na kolejne małżeńskie jubileusze. Oby w życiu państwa Dolacińskich było ich jeszcze wiele.

prawnuki są ogromną radością pani Łucji i pana Aleksandra. Pomagali je też wychowywać. No i do dziś opiekują się najmłodszą wnuczką. Dziadek codziennie odprowadza ją do szkolnego autobusu, a babcia pilnuje odrabiania lekcji. Codzienność mają jubilaci naprawdę spokojną. Pan Aleksander co prawda od lat choruje na serce, ale jest sprawny, lubi spacery, jazdę rowerem, zajmuje się kurami, królikami. Dużo czyta. Przez wiele lat był przewodniczącym Spółki Wodnej. Pani Łucja gotuje, trochę sprząta, zajmuje się domem, wnuczką. Latem pomaga w ogrodzie i przy uprawie pomidorów. Dziś myślą jedynie o zdrowiu i o dobrej przyszłości dla wnuków i prawnuków. No i o tym aby być razem. Jak najdłużej. Jesteśmy pewni, że tak właśnie będzie.


ilatów

Jeden procent

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Jerzy Mania z Bojanic poznał swoją przyszłą żonę Bronisławę w miejscowej cegielni. Zaczęli pracować tam niemal zaraz po szkole. A praca była naprawdę ciężka, bo cała produkcja odbywała się ręcznie. Jako nastolatkowie wykonywali lżejsze roboty, ale później poznali każdy etap wytwarzania cegieł. Pani Bronisława przepracowała w cegielni 13 lat. Gospodarstwo, w którym od urodzenia mieszka pan Jerzy, kupił jego dziadek w 1900 r. Wtedy miało zaledwie 2 hektary ziemi i niewielki domek z gliny. Później dziadek dokupił jeszcze 4 hektary gruntu i hektar łąki oraz postawił nowy dom, już z cegły. Tam wychował się ojciec pana Jerzego, a potem on z siostrami. Do dziś więc jest w rodzinnym domu swoich przodków. Co prawda na miejscu dziadkowego budynku pan Jerzy postawił już swój, ale ciągle jest to

warzywami i owocami. Jak to na wsi bywa. A pan Jerzy nie przerwał pracy w cegielni. Na krótko przeniósł się do budowy dróg, ale ostatecznie wrócił do cegielni. I pracował tam aż do przejścia na rentę, a potem na emeryturę. Właśnie po przejściu na rentę zbudowali swój nowy dom. Włożyli w to dużo własnej pracy. A wcześniej stawiali stodołę, przybudówkę do chlewni, garaże. Zawsze mieli na co pracować. Jubilaci wychowali dwóch synów i córkę. Starszy syn i córka zdobyli zawód mechanika ślusarza. Młodszy syn jest murarzem. Ten młodszy pozostał w domu, nie ożenił się. A pozostała dwójka ma rodziny. Dziadkowie doczekali się piątki wnucząt. Najstarsza wnuczka ma 25 lat, a najmłodsza 13 lat. Syn z bliskimi mieszka w Bieżyniu i prowadzi tam z żoną gospodarstwo rolne. Przejął też gospodarstwo rodziców w Bojanicach. Natomiast córka mieszka i pracuje w Lesznie. Jak tylko mogą odwiedzają rodziców na wsi. Jubilaci mówią, że teraz mog-

ten sam adres w Bojanicach. Pani Bronisława z uśmiechem mówi, że nigdy nie chciała zamieszkać na gospodarstwie. Pochodzi ze Świerczyny i choć rodzice pracowali w Spółdzielni Produkcyjnej, sama nie nauczyła się pracy na roli. Ale los zdecydował inaczej. Poznała pana Jerzego, a on pomagał rodzicom w domu. Kiedy zmarł ojciec, pan Jerzy musiał przejąć wszystkie obowiązki w gospodarstwie. Chodził do pracy w cegielni, a popołudniami wyjeżdżał w pole. Pani Bronisława nie miała więc wyboru. Przeprowadziła się ze Świerczyny do Bojanic. A wtedy mieli już dwójkę synów. W Bojanicach urodziła się jeszcze córka. Młodzi pobrali się 20 stycznia 1968 r. Ślub kościelny mieli cztery dni później. Pani Bronisława pozostała z rodzicami w Świerczynie, sądząc, że tam spędzą całe wspólne życie. Była najmłodsza z jedenaściorga rodzeństwa i nie planowała pracy na roli. A jednak w Bojanicach nauczyła się wszystkiego. Do męża przeprowadziła się w 1972 r. i razem prowadzili to niewielkie gospodarstwo. Mama pana Jerzego przepisała je im w 1980 r. Hodowali więc świnie, uprawiali pole, zawsze mieli kury, króliki, ogród z

liby mieć naprawdę dobrze. Mają swoje emerytury, syn ma rentę, na stałe jest z nimi, mają wygodny dom. Niestety, 10 lat temu pani Bronisława zachorowała. Straciła nogę i od tego czasu jeździ na wózku. Zapewnia, że wokół siebie jeszcze dużo zrobi, ale coraz trudniej jej "prowadzić" wózek. Pan Jerzy więc gotuje, podaje wszystko, pomaga żonie. Jeszcze niedawno pani Bronisława odwiedzała dzieci, ale dziś nie może już wsiąść do samochodu. Ma coraz słabsze ręce. Tak więc ta codzienność nie jest taka pogodna. A mimo to małżonkowie uśmiechają się, chętnie rozmawiają, wspominają swoje życie. Kiedy zapytaliśmy, czy oczekują czegoś od losu, bez zastanowienia odpowiedzieli, że zdrowia. Aby nie było gorzej, aby byli razem i aby ciągle mogli się wspierać. A pan Jerzy chciałby zawsze spacerować, jeździć rowerem, zajmować się gołębiami. Nie pozostaje nam więc nic innego, jak właśnie tego szczerze im życzyć.

[9]

Jak co roku ten tekst adresujemy do wszystkich, którzy już wkrótce składać będą zeznania podatkowe. Jeden procent należnych podatków mogą bowiem przeznaczyć na rzecz osób, które walczą z chorobą i bólem. Pieniądze uzyskane z takich darowizn pomogą chorym w rehabilitacji, wyjazdach do sanatoriów, zakupie sprzętu, leków, środków opatrunkowych. Często są jedynymi środkami, jakie rodziny otrzymują z zewnątrz. A nas - podatników, nic to nie kosztuje. Wystarczy w zeznaniu podatkowym wpisać nazwę fundacji, dla której przeznaczamy jeden procent naszego podatku oraz numer KRS. W druku zeznania podatkowego jest na to specjalne miejsce. Potem pieniądze trafią do konkretnej osoby. W naszej gminie na taką pomoc czeka kilku chorych. Przypominamy więc, komu możemy w ten sposób pomóc, kogo wesprzeć, którym chorym nieco złagodzić cierpienie. Otwórzmy dla nich serca. Matylda Grześkowiak z Krzemieniewa ma dopiero 3 latka, a cierpi na kilka chorób. Zdiagnozowano u niej toksoplazmozę, wodogłowie i wzmożone napięcie mięśniowe. Dziewczynka nie chodzi samodzielnie, wymaga stałej opieki oraz długoletniej i bolesnej rehabilitacji. Potrzebuje zajęć z fitoterapeutami, logopedą, wyjazdów na turnusy rehabilitacyjne. Jeśli chcemy pomóc małej Matyldzie, przekażmy 1 proc. podatku na Fundację “Słoneczko”, KRS 0000186434 z dopiskiem "478/G Matylda Grześkowiak". Anita Stawińska z Pawłowic uległa wypadkowi samochodowemu. Od wielu lat leży, nie reaguje, nie ma kontaktu ze światem. Opiekuje się nią oddana bez reszty mama. Anicie najbardziej potrzebna jest rehabilitacja. Wpiszmy więc na zeznaniu PIT: Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym "Słoneczko" KRS 0000186434 z dopiskiem "Na leczenie i rehabilitację Anity Stawińskiej". Mikołaj Ratajski z Krzemieniewa ma chorobę genetyczną. Cierpi na zaburzenia kwasowo - zasadowe w organizmie, co narusza układ nerwowy, powoduje niedokrwistość, kłopoty z sercem, ciśnieniem, mową. O życie walczy od urodzenia. Mikołajkowi możemy pomóc wpisując w PIT: Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą", KRS 0000037904 z dopiskiem "814 Ratajski Mikołaj". Piotr Bartkowiak z Krzemieniewa. Walczył z chorobą przez wiele miesięcy. Miał przeszczep wątroby, walczył z rakiem. Do końca życia będzie brał leki, a co kilka miesięcy musi poddawać się kontroli lekarzy z kliniki w Warszawie. Jeśli chcemy pomóc mu w niemałych wydatkach na powrót do codzienności, napiszmy w PIT: Dolnośląska Fundacja Rozwoju Ochrony Zdrowia "TROPI", KRS 0000050135 z dopiskiem "Dla Piotra Bartkowiaka". Ignacy Zieliński z Krzemieniewa tuż po urodzeniu miał niewydolność oddechową, niedomkniętą zastawkę serca, niemal "nieczynne" mięśnie, słaby wzrok. Bardzo cierpiał. Przeżył skomplikowaną operację, a potem godziny bardzo bolesnej rehabilitacji. Ciągle leczy zastawkę, walczy o pogarszający się wzrok, korzysta z zabiegów. Jeśli chcemy pomóc małemu Ignasiowi, wystarczy w PIT wpisać: KRS 0000037904 z dopiskiem 17236 Zieliński Ignacy. Bartek Jankowski z Pawłowic nie chodzi, nie siedzi, nie utrzymuje główki w pionie. Nie potrafi też jeść, nie mówi, prawdopodobnie nie widzi. Dla mamy maleństwa nie ma nic ważniejszego niż opieka nad chorym dzieckiem. Bartuś przede wszystkim potrzebuje rehabilitacji: i w domu, i w gabinecie. A poza tym leków, wyjazdów do poradni, hipoterapii. Jeśli chcemy pomóc, to wpiszmy: KRS 0000050135 z dopiskiem GRZECHOTKA.

Mieszkańcy gminy w liczbach

Po raz kolejny podajemy informacje z rocznej statystyki Urzędu Stanu Cywilnego. Te aktualne dotyczą roku 2017. Otóż na dzień 31 grudnia w gminie Krzemieniewo było 8354 mieszkańców zameldowanych na pobyt stały. Wśród nich jest 4182 mężczyzn i 4172 kobiety. W ciągu minionego roku urodziło się 115 maleństw. Najwięcej, bo aż 13 maluchów przyszło na świat w kwietniu. Wśród wszystkich było 53 chłopców i 62 dziew-

czynki. Najczęściej nadawane im imiona to Maja i Filip. W 2017 r. pożegnaliśmy 77 mieszkańców. Na zawsze odeszło 39 mężczyzn i 38 kobiet. Najwięcej osób odeszło w lutym. Wówczas odnotowano 11 zgonów. I jeszcze statystyka małżeńska. Na terenie gminy miało miejsce 41 ślubów. W tym odnotowano 12 ślubów cywilnych. 29 par zdecydowało się na małżeństwa konkordatowe. Aż 10 małżeństw zawarto we wrześniu.


[ 10 ]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Przegląd w Lipnie

W niedzielę, 7 stycznia, w Lipnie odbył się V Powiatowy Przegląd Kolęd i Pastorałek, na który przybyły dzieci z całego powiatu leszczyńskiego oraz miasta Leszna. W tym roku do konkursu stanęło ponad 120 młodych wykonawców, prezentując swoje talenty wokalne. W konkursie udział wzięli soliści, zespoły wokalne oraz zespoły wokalno - instrumentalne. Przegląd podzielono na kilka kategorii wiekowych: klasy I III, klasy IV - VI oraz klasy VII i gimnazjum. Młodzi wykonawcy swoimi występami wprowadzili wszystkich w bożonarodzeniowy nastrój. Mogliśmy usłyszeć najpiękniejsze polskie kolędy, a także mniej znane, ale równie ciekawe pastorałki. Naszą szkołę reprezentowały następujące osoby: Wiktora Nojman, Hanna Gembiak z kl. Ib, Alan Sztyler z kl. IIIb, Mieszko Cwojda z kl. IIIa, Natalia Matuszak z kl. IVa, Maja Wróblewska z kl.

IVa, Mikołaj Brodziak z kl. IVb, Krystian Andrzejewski z kl. VIa, Aleksandra Adamiak z kl. VIb, Jagoda Andrzejczak, Ewelina Baer, Roksana Glapiak, Jagoda Wróblewska, Weronika Zyber, Julia Ratajska, Patrycja Buczek, Marta

Jańczak z kl. VIIa oraz Bartek Jabłoński z kl. VIIb. W kategroii soliści kl. I - III - II miejsce zajął Alan Sztyler, W kategorii wiekowej klasy VII i gimnazjum wyróżnienie otrzymał Bartek Jabłoński. W kategorii zespoły wokalne wyróżnienie zdobył zespół Słoneczka w składzie: Jagoda Andrzejczak, Roksana Glapiak i Jagoda Wróblewska. W kategorii zespoły wokalno - instrumentalneI

miejsce zajął zespół Small Band w składzie: Ewelina Baer i Krystian Andrzejewski. Wszyscy uczestnicy konkursu dostali pamiątkowe dyplomy, a nagrodzeni i wyróżnieni uczniowie otrzymali dyplomy i statuetki. W tym roku poziom wykonawców był na bardzo wysokim poziomie, dlatego też bardzo się cieszymy, że uczniowie naszej szkoły zostali zauważeni i docenieni.

Sukces plastyków

Trzy grudniowe, oczekiwane z niecierpliwością dni wielbiciele nart biegowych z gminy Krzemieniewo spędzili na najpiękniejszych w Polsce trasach, przeznaczonych do uprawiania tej dyscypliny - w Górach Izerskich. Był to czas zmagań z padającym nieustannie śniegiem. Przygotowane rano trasy szybko znikały pod grubą warstwą puchu i trudno było je pokonać. Trzeciego dnia wreszcie nieco się rozjaśniło i słońce wyjrzało zza chmur. Jazda na nartach stała się przyjemna i łatwa. Uczestnicy wyprawy z żalem żegnali białą krainę, ale mają nadzieję, że nie na długo.

Uczniowie Zespołu Szkół Specjalnych w Górznie zgodnie z coroczną tradycją przygotowali prace na konkurs plastyczny "Mój Świat", "Moje Marzenia", organizowany przez Zespół Szkół Specjalnych w Rawiczu przy współudziale Starostwa Powiatowego w Rawiczu, Urzędu Miasta i Gminy oraz Muzeum Ziemi Rawickiej. Prace naszych uczniów znalazły się wśród wyróżnionych w swoich kategoriach wiekowych. Dyplomy i nagrody otrzymali: Zuzanna Paszkowiak - praca pt. "Delfiny", Mikołaj Ratajski - dwie prace: "Świat w promieniach słońca", "Brzozy w kolorach jesieni", Grzegorz Iwanowicz - praca pt. "Przyroda", Karolina Neumann - dwie prace: "Odloty", "Kolory świata".

W połowie grudnia w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Wielkopolskiego odbyła się uroczysta gala podsumowująca konkurs plastyczny “Bądź EKO, działaj EKO!" - "Walka ze smogiem". Organizatorem konkursu był Zarząd Województwa Wielkopolskiego. Koordynatorem prowadzącym organizacyjną obsługę konkursu był Departament Edukacji i Nauki Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego w Poznaniu. Celem konkursu była edukacja i podnoszenie świadomości ekologicznej dzieci i młodzieży poprzez promowanie pozytywnych zachowań w zakresie ochrony środowiska i przyrody, jak i zwracanie uwagi na zagrożenia występujące w otaczającym nas świecie. Wśród nagrodzonych i wyróżnionych znalazły się uczennice ze szkoły w Pawłowicach. Prace ich doceniła komisja konkursowa i przyznała: I miejsce Marcie Lubiejewskiej, wyróżnienie Dominice Ratajczak (kl. VII). a praca Martyny Wróblewskiej klasa (kl. II) zakwalifikowała się na wystawę pokonkursową. Uczennice otrzymały wspaniałe nagrody. Młodym plastykom gratulujemy sukcesów.


Kolorowe schody

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Czy kątomierz musi być tylko w uczniowskim piórniku, a tabliczka mnożenia w zeszycie? Okazuje się, że nie! W Publicznej Szkole Podstawowej w Nowym Belęcinie pojawiły się nowe pomoce naukowe, które nie tylko uczą, ale i cieszą oko. Na stopniach schodów znalazły się kolorowe naklejki z tabliczką mnożenia, a na podłodze pod

drzwiami jednej z klas naklejka kątomierza. Szkolny korytarz stał się, dzięki naklejkom, bardziej kolorowy. Mamy nadzieję, że pomysł nauczycielek matematyki - Grażyny Kubiak i Iwony Kubasik - spodobał się uczniom. Podziękowanie za wsparcie finansowe uczniowie kierują do Rady Rodziców i Samorządu Uczniowskiego Szkoły w Nowym Belęcinie.

W trakcie tegorocznego 26. finału Orkiestry po raz kolejny zorganizowano Turniej Piłkarski dla WOŚP, który odbył się na sali sportowej szkoły w Pawłowicach. Walczono o puchar przechodni Wielkiej Orkiestry, którego broniła zwycięska ekipa sprzed roku - "Mariusz Ratajski i Przyjaciele". W piłkarskich zmaganiach wystąpiło tym razem 6 zespołów. Łącznie rozegrano 15 meczów, w których strzelono ponad 60 bramek. Spotkania trwały po 12 minut, a grano systemem "każdy z każdym". Dodatkowego smaczku rywalizacji dodawał fakt, iż za każdą strzeloną w turnieju bramkę na konto zbiórki dla Wielkiej Orkiestry trafiało 5 złotych. Taką gratyfikację zgodził się przygotować zastępca wójta Radosław Sobecki, który tym samym przyjął oficjalny patronat nad turniejem. Najlepiej w turniejowych zmaganiach poradziły sobie drużyny wystawione przez Piasta Belęcin. Ostateczna klasyfikacja turnieju przedstawia się następująco: Piast I Belęcin, Piast II Belęcin, Błękitni Kąkolewo, MTS Grześ Pawłowice, Mariusz i Przyjaciele, MTS Hania Pawłowice. W trakcie turnieju zebrano aż 1123,50 zł, co znacznie poprawiło wynik z roku ubiegłego - 630,21 zł.

[ 11 ]

KALENDARZ IMPREZ NA ROK 2018

11 stycznia - Wieczór kolęd i pastorałek (szkoła Pawłowice) 26 stycznia - Święto Patrona Szkoły (szkoła Pawłowice) 10 lutego - IV Mistrzostwa o Puchar Wójta Gminy Krzemieniewo w Narciarstwie Alpejskim i Snowboardzie (Lądek Zdrój) 3 marca - XVII Mistrzostwa Leszna i Powiatu Leszczyńskiego w Narciarstwie Alpejskim i Snowboardzie (Zieleniec) 5 marca - Gminny Konkurs Recytatorski kl. I - III (szkoła Garzyn) Marzec - Gminne Zawody Masowe dla klas I - III SP (szkoła Drobnin) Marzec - Turniej Wiedzy Pożarniczej. Turniej dla dzieci ze szkół podstawowych i gimnazjów 20 - 27 kwietnia - Gminne konkursy kl. I - III: kaligraficzny, ortograficzny, matematyczny (szkoła Garzyn) 21 kwietnia - Gminny Konkurs Piosenki Religijnej (szkoła Pawłowice) Kwiecień - Cross Wagarowicza (szkoła Pawłowice) Kwiecień - Gminny Konkurs Piosenki Dziecięcej i Młodzieżowej (szkoła Drobnin) 5 maja - Rajd Rowerowy "Krzemieniówka" 20 maja - Gminne Zawody Sportowo - Pożarnicze (stadion w Pawłowicach) 26 maja - Festyn (szkoła Garzyn) Maj - Wymiana międzynarodowa ze szkołą w Holandii (Balk) - (szkoła Drobnin) Maj - Olimpiada Sportowa Przedszkolaków (przedszkole Krzemieniewo) 1 czerwca - Dzień Dziecka (szkoła Pawłowice) 2 czerwca - Noc Bibliotek (szkoła Pawłowice) 2 czerwca - Turniej Piłki Nożnej kl. III i IV o Puchar Wójta Gminy Krzemieniewo (szkoła Garzyn) 7 czerwca - Bieg po zdrowie (przedszkole Krzemieniewo) 9 czerwca - Turniej Piłki Nożnej Przedszkolaków (szkoła Garzyn) 9 czerwca - Impreza środowiskowa (szkoła Nowy Belęcin) 10 czerwca - Festyn Rodzinny (szkoła Pawłowice) 16 czerwca - Rajd rowerowy "Rowerem przez Leszno - Region" 21 czerwca - Festiwal Nauki, Kultury i Sportu (szkoła Pawłowice) 17 sierpnia - Nocna Światowa Rowerówka 1 września - VIII Rajd Rowerowy im. Zdzisława Adamczaka 9 listopada - Gminne Obchody Święta Niepodległości (szkoła Nowy Belęcin) 11 listopada - Bieg Niepodległości (szkoła Nowy Belęcin)

W restauracji Dobrodziej w Krzemieniewie odbyło się uroczyste podsumowanie sezonu 2017 młodzieżowych grup piłkarskich GKS Krzemieniewo. Piłkarze gościli wójta gminy Krzemieniewo, burmistrza miasta i gminy Osieczna, starostę leszczyńskiego, radnych gminy, a także Zarząd GKS Krzemieniewo. Podsumowanie sezonu przebiegało w bardzo sympatycznej atmosferze. Trener przedstawił osiągnięcia drużyny C. A było co przedstawiać, ponieważ chłopaki z tej drużyny w ciągu 3,5 roku wspólnej pracy zdobyli 66 pucharów. W dalszej części był bowling i smaczny poczęstunek. Wszyscy wyszli ze spotkania uśmiechnięci i zadowoleni. Fot. M. Kubiak


[ 12 ]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Dzień Babci i Dziadka

Bardzo miła uroczystość odbyła się w szkole w Górznie. Otóż uczniowie już po raz kolejny przygotowali piękne jasełka. W piątek, 22 grudnia, pokazali je nauczycielom, kolegom i koleżankom ze szkoły oraz zaproszonym gościom. Wśród gości byli m.in.: starosta leszczyński Jarosław Wawrzyniak i prezydent Leszna Łukasz Borowiak. Wszystkich zachwycił wysoki kunszt aktorski i wokalny małych artystów. Odebrali oni wiele gratulacji i podziękowań. W świątecznej atmosferze składano sobie życzenia bożonarodzeniowe, a Święty Mikołaj rozdawał dzieciom wspaniałe prezenty.

W przedszkolach i szkołach odbyły się bardzo radosne i kolorowe spotkania. To wnuki zaprosiły swoje babcie i dziadków na Dzień Babci i Dzień Dziadka. Były uściski i życzenia, do których oczywiście redakcja serdecznie się przyłącza. A pokazujemy uroczystości w dwóch placówkach - w przedszkolu w Krzemieniewie i szkole w Oporówku.

Dzień Babci i Dziadka w przedszkolu w Krzemieniewie na stałe wpisany jest w kalendarz imprez przedszkolnych. Mimo że za oknem zima i mróz, jest to najcieplejszy dzień w roku, który sprawia wszystkim ogromną radość. W każdej grupie przedszkolacy przygotowali programy artystyczne. W większości były to wiersze, piosenki, inscenizacje związane tematycznie z tymże świętem oraz tańce. W ten sposób dzieci mogły wyrazić kochanym babciom i dziadkom swoje uczucia za trud włożony w ich wychowanie. Dumni dziadkowie ze wzruszeniem podziwiali występy swoich milusińskich. Po występach goście oraz dzieci zostali zaproszeni na przygotowany przez mamy słodki poczęstunek. Była też wspólna zabawa, a na pamiątkę spotkania goście obdarowani zostali upominkami.

Tradycyjnie w styczniu do szkoły w Oporówku zapraszani są wyjątkowi goście. 17 stycznia swoje ukochane babcie i dziadków zaprosiły dzieci z oddziałów przedszkolnych, a 18 stycznia dzieci z kl. II i kl. III. Wnuki przygotowały dla nich program artystyczny, recytowały wiersze i śpiewały piosenki. Potem były upominki i wspólny poczęstunek, który przygotowały mamy. Ten dzień spędzony wspólnie z wnukami na długo zapadnie gościom w pamięć.


ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

[ 13 ]

sposób na HOROSKOP KRZYŻÓWKA Z NAGRODĄ Mój kamień w czajniku

Baran 21.03-19.04 Zamiast myśleć o karnawałowych zabawach przyjdzie pozałatwiać zaległe sprawy. Nie przesadź jednak z zawodowymi pracami. I nie daj się wciągnąć w cudze konflikty. Byk 20.04-20.05 Potrzebujesz więcej odpoczynku. Przydałby Ci się wyjazd. W domu możesz spodziewać się gości, którzy poproszą Cię o pomoc. Finanse nieco lepsze. Bliźnięta 21.05-21.06 Najważniejsze w tym miesiącu będzie mądre zarządzanie finansami. Może trzeba wdrożyć plan oszczędzania? W najbliższym czasie zaabsorbują Cię sprawy rodziny. Rak 22.06-22.07 Jakaś bliska Ci osoba wniesie do Twojego domu dobrą energię. Może córka, może wnuczka? Ciesz się taką sytuacją. Kariera zawodowa nieco zwolni tempo. Lew 23.07-22.08 Właśnie teraz masz szansę na rozwinięcie swojej kariery zawodowej. Rób to, o czym zawsze marzyłaś. Unikaj pesymistów, szukaj towarzystwa ludzi, którzy mają podobne pasje. Panna 23.08-22.09 Zatroszcz się bardziej o swoje zdrowie. W pracy nie pozwól zarzucić się dodatkowymi obowiązkami. Weź kilka dni urlopu. I czekaj na dobrą wiadomość. Waga 23.09-22.10 Masz dobrą rękę do interesów. W najbliższych tygodniach będziesz mogła to udowodnić. Może jakiś zakup, może nowe przedsięwzięcie zawodowe? Odwiedź bliskich. Skorpion 23.10-21.11 Sytuacja w domu będzie wymagała Twojego zaangażowania. Możesz się liczyć z wydatkami. Gwiazdy wróżą rozkwit uczuć, a dla singielek nowe znajomości. Strzelec 22.11-21.12 Nie odkładaj tego, co możesz zrobić na początku roku, na później. Zamknij wszystkie zaległe sprawy. I w karnawale pomyśl o sobie - baw się, poznawaj ludzi, korzystaj z wycieczek. Koziorożec 22.12-19.01 Warto teraz postawić na rozwój, poszukać ciekawego kursu, sięgnąć po dobrą książkę. Więcej też się uśmiechać i cieszyć chwilą. Zyskasz w ten sposób wielu przyjaciół. Wodnik 20.01-18.02 Ułóż sobie plan działania i konsekwentnie zmierzaj do celu. Partner wreszcie zgodzi się na coś, o co go prosisz od dawna. Spodziewaj się też ciekawej propozycji w pracy. Ryby 19.02-20.03 Zanim podejmiesz decyzję, sprawdź, czy jest dobra dla Ciebie i Twoich bliskich. W związku będzie spokojnie. Oczekuj wiadomości od kogoś, na kim Ci bardzo zależy.

Aby rozwiązać krzyżówkę, należy wpisać  znaczenie słów w 16 rzędów poziomych. Wówczas w zaznaczonym czarym pionowym rzędzie powstanie hasło. Prawidłowe hasło można wysłać e-mailem. Można też wysłać SMS o treści TC.ZYCIE.rozwiazanie+imie i nazwisko+adres na numer 71068 (opłata 1,22 zł, regulamin na www.dotpay.pl). Wśród nadawców prawidłowych odpowiedzi rozlosujemy nagrodę. Poprzednie hasło krzyżówki brzmiało: PIERWSZA GWIAZDKA ŚWIECI W KAŻDYM DOMU. Nagrody wylosował Miron Śmiejczak z Bojanic. Zapraszamy po odbiór nagrody do GCK w Krzemieniewie.

17

1. Chaos

2. Tłuszcz do potraw

Ś

3. Płonie w lichtarzu

4. Łagodzony syropem 5. Głosowa w krtani

22

6. Dziedzina nauki

7. Brukowa na ulicy

8

11. Pan z wąsami

12. Blaszany instrument dęty

20

13. Warunki pogodowe

R

14. Mówca

15. Kiedyś proboszcz

16. Tkanina bawełniania

2

14 15

3

4

5

6

16

K

A

R

7

8

16 17 18 19 20 21

15

S

6

9. Plemienny znachor 10. Stagnacja

T 19

8. Skąpy kostium kąpielowy

1

K

Ł

26

21 2

Y 25

18

S

3

4

9

5

23 10

K

14

B

11

N

12

7

13

9

1

A

24

O

10 11 12 13

22 23 24 25 26

Karkówka zapiekana w kapuście Przepis na 6 porcji Składniki: 6 plastrów karkówki, przyprawa do karkówki, 1/2 kg kiszonej kapusty, cebula, 2 marchewki, pieprz, listek laurowy, ziele angielskie, sól, olej do smażenia, łyżka cukru, 2 szklanki bulionu warzywnego. Przygotowanie: Karkówkę rozbić na cienkie plastry, odłożyć na kilka godzin (a najlepiej na całą noc) do lodówki. Kapustę odcisnąć z soku. Marchewkę obrać, zetrzeć na tarce o grubych oczkach, cebulę drobno posiekać. Marchew i cebulę dodać do kapusty, wymie-

szać. Wrzucić wszystko na rozgrzany olej wraz z listkiem laurowym, kilkoma ziarnami ziela angielskiego. Podsmażyć kilka minut, doprawiając kapustę pieprzem i solą oraz cukrem, gdy jest za kwaśna. W czasie kiedy podsmaża się kapusta, na drugiej patelni obsmażyć na rumiano kotlety z karkówki. Na dno naczynia żaroodpornego wyłożyć połowę kapusty, na nią plastry karkówki, przykryć resztą kapusty, podlać bulionem. Zapiekać pod przykryciem ok. 60 minut w temp. 180 stopni.

* Sok z cytryny albo opakowanie kwasku cytrynowego wsypuję do 1/2 szklanki wody. Po zagotowaniu zostawiam w czajniku przez godzinę. Po wylaniu zawartości czajnik myję. * Czyste, pokrojone obierki z ziemniaków wrzucam do wody. Gotuję. Wylewam wodę, wlewam świeżą i ponownie zagotowuję. Czajnik dokładnie opłukuję. * Dwie łyżki sody oczyszczonej wsypuję do czajnika. Zostawiam na kwadrans. Następnie czajnik myję i kilkakrotnie gotuję w nim czystą wodę. * Szklankę octu wymieszaną z 1/2 szklanki wody gotuję w czajniku. Resztki kamienia usuwam kuchennym zmywakiem.

Na wzmocnienie

Zimą, jeśli do nas przyjdzie, warto wzmocnić się herbatką, która dodaje sił. Wystarczy do litrowego dzbanka włożyć garść suszonych liści pokrzywy i 3 - 4 cieniutkie plasterki obranego korzenia imbiru. Zalać wrzątkiem. Przykryć dzbanek i zaparzać ok. 5 min. Gdy napój ostygnie na tyle, by można go było pić, dodajemy 2 łyżki miodu i mieszamy. Pijemy dopóki jest ciepły - 2-3 razy dziennie albo do posiłków zamiast herbaty. Uwaga! Nie należy dodawać miodu, gdy herbatka jest bardzo gorąca - wysoka temperatura niszczy jego dobroczynne składniki.

Dla najmłodszych

Kilka kolejnych wierszyków przesłała do redakcji Daria Banaszak. Pani Daria pisze je dla swoich dzieci, ale jest pewna, że spodobają się i innym maluchom. Dziękujemy. Piecuch Kiedy zima mrozem dmucha, czas zaczyna się piecucha. Tuż za piecem piecuch siada i do ognia wciąż dokłada. Kiedy mu się chłodno staje, piecuch nura w ogień daje i wprost w ogniu drzemie smacznie, aż wygasać on nie zacznie. Wtedy ziewa i się budzi, a gdy trochę mu się nudzi, z szopy drewno sam przynosi, by o ciepło się nie prosić. Gdy w twym piecu gwiżdże, dmucha, wiesz, że w domu masz piecucha, a wygląda on jak dziadek, co oblicze ma dość śniade, zamiast włosów ma ognisko. Warto mieć go zimą blisko!


Prawdziwe historie [ 14 ]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Ostatnio rozmawiałam z dwiema kobietami, które podzieliły się ze mną swoimi problemami rodzinnymi. Mieszkają w sąsiednich miejscowościach, nie znają się, ale podobnie przeżywają swoje relacje na linii rodzice - dzieci. Na szczęście obie mają dobre dzieci, obie też mogą liczyć na wsparcie córek. Bo mają córki, zięciów, wnuki.

O swoich rodzicach opowiedziała mi Małgosia. Razem z siostrą wychowały się w mieście. Siostra od wielu lat jest za granicą i do rodzinnego domu przyjeżdża raz, dwa razy w roku. Małgosia wyprowadziła się z dużego miasta i razem z mężem przyjechała do naszego powiatu. Ma tu mieszkanie w bloku, pracuje, wychowuje trzech synów. Rodzice zaakceptowali tę rozłąkę, tym bardziej że w dzisiejszych czasach nie jest żadnym problemem codzienny telefoniczny kontakt, a nawet "widywanie się" w internetowym okienku. Małgosia jeździła też do rodziców na wszystkie święta, na wakacje, czasem oni przyjeżdżali do niej. Było dobrze. Ale lata mijały. Rodzice już od dziesięciu lat są na emeryturze. Zestarzeli się, są coraz mniej sprawni. Niestety, w ostatnich miesiącach przyszła też choroba. Najpierw zachorowała mama Małgosi. Na sygnale wieźli ją do szpitala. Małgosia wzięła urlop i przez tydzień siedziała przy jej łóżku. Płakała, gdy mówiła o tym, jaka mama była bezsilna, słaba, jak nagle stała się kruszynką. Jej mama, która zawsze przyjmowała gości, która przez całe tygodnie "obsługiwała" ich w domu, nie mogła sięgnąć po kubek z piciem. Trudno było się z tym pogodzić. Łzy same płynęły po twarzy.

A najgorsze, że zachorował też tato. Niemal w tym samym czasie. Mama nie zdążyła wrócić do domu, gdy tacie przeprowadzano zabieg. Nawet nie wiedzieli o tym, byli w innych szpitalach. A Małgosia oczywiście znów pędziła do tego swojego rodzinnego miasta i znów przesiadywała przy łóżkach rodziców. Na kilka dni przyjechała także siostra z zagranicy, ale musiała wrócić - ma pracę, rodzinę. Małgosia zresztą też. Zdążyła wykorzystać cały urlop, teraz mogłaby jedynie poprosić o bezpłatny. Ale czy dostanie? I o tym rozmawiałyśmy przez kilka godzin. Małgosia chciała się wyżalić, ale też poradzić, co ma zrobić, jak pomóc? W jaki sposób rozwiązać tę sytuację? Rodzice na pewno nie mogą być sami. Ledwo obsługują się nawzajem, nawet rozmowy przez telefon ich męczą. Małgosia chciałaby, aby przenieśli się w leszczyńskie. Najlepiej, gdyby zlikwidowali tam swoje mieszkanie i tu kupili sobie inne, małe. Na pewno udałoby się kupić mieszkanie na tym samym osiedlu, być może w sąsiednim bloku. Byliby blisko córki, wnuków. W każdym momencie ktoś mógłby do nich wpaść, przygotować jedzenie, posprzątać. A najważniejsze - porozmawiać, pocieszyć, przytulić. Po prostu być. Małgosia mówi, że na taką miłość zasługują.

I taką chciałaby im dać. Niestety, rodzice nie chcą opuścić swojego miasta. Mieszkali w nim całe życie, czują się tam bezpiecznie, mają znajomych, swoje "wydeptane" ścieżki. Nie wyobrażają sobie przeprowadzki. A Małgosia nie wie, co zrobić. Na razie jeździ do nich w każdy weekend i widzi, że są coraz słabsi. A teraz druga historia. Bardzo podobna, choć mniej smutna. Ale także chodzi o przeprowadzkę. Pani Barbara mieszka na wsi. Tutaj ponad czterdzieści lat temu znalazła pracę i tu spędziła całe dorosłe życie. Wyszła za mąż, urodziła córkę, po latach na zawsze pożegnała męża. Dziś jest sama, bo córka wyjechała aż pod Bydgoszcz. A niedawno pani Barbara przeszła na emeryturę. Ma dużo wolnego czasu, często spotykam ją w bibliotece lub z kijkami, kiedy spaceruje przez wieś. Jest pogodna, lubi sobie pogadać. No więc porozmawiałyśmy o niej i o jej bliskich. To zawsze miły temat, pani Barbara ożywia się, kiedy mówi o córce i wnukach. Widać, że do nich tęskni. Zwierzyła mi się, że córka i zięć zapraszają ją do siebie na stałe. Od tygodni pani Basia bije się z myślami, co zrobić. Wyjechać? Zamknąć ten rozdział swojego życia i rozpocząć nowy? Pożegnać sąsia-

dów, znajomych, przyjaciół? A co jeśli nie pozna tam nowych, jeśli wśród rodziny będzie się czuła samotna? Bo przecież każdy musi mieć choć odrobinę swojego, prywatnego życia. Jak je sobie na nowo urządzi? Córka pani Basi przygotowała już dla niej pokój. Przeniosła nawet niektóre jej ulubione drobiazgi do siebie. Przyjeżdża co jakiś czas i pakuje książki, rzeczy, naczynia. A pani Barbara ciągle ma wątpliwości. Jest samodzielna, więc opieki nie wymaga. Tam, w Bydgoszczy, mogłaby jeszcze córce pomóc. Ale czy nie jest na to za wcześnie? Czy o przeprowadzce nie powinna myśleć za pięć, dziesięć lat? Co jednak będzie, gdy zachoruje, czy wówczas nie będzie jedynie ciężarem? Tych myśli pani Basia nie może się pozbyć. Długo rozmawiałyśmy. Nie mogłam namawiać jej do wyjazdu. O tym musi zdecydować sama. Ale jedno jest pewne, ma kochającą córkę i bardzo dobrą rodzinę. Ile matek chciałoby mieć taki dylemat, czy do dzieci pojechać wcześniej, czy później. Bywa, że nikt ich nie zaprasza. Pani Basia ma naprawdę wspaniałą córkę. A Małgosia taką po prostu jest. Spisała HALINA SIECIŃSKA

Maskotki z akcji "Podziel się pluszakiem", jaką prowadziła szkoła w Pawłowicach, podarowano małym pacjentom Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Lesznie. W niedzielę, 17 grudnia, delegacja wolontariuszy oraz członkowie Samorządu Szkolnego odwiedzili pacjentów pediatrii, aby umilić im przedświąteczny czas śpiewaniem kolęd oraz przekazaniem zgromadzonych w zbiórce pluszaków. Zabawki wywołały szczery uśmiech na twarzach dzieci. Również rodzice i siostra oddziałowa wyrazili swoją wdzięczność.


ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Kolędy po góralsku W niedzielę, 7 stycznia, w Domu Kultury w Garzynie gościliśmy zespół muzyczny Góralska Hora. Grupa jest folk kapelą z polskich gór oraz ze Słowacji. Nazwa

zespołu pochodzi od nazw szczytów górskich, określanych tak w Tatrach i Beskidach, jak również w całych Karpatach. Tego wieczoru zespół stworzył klimat pełen magii i świątecznego nastroju. Góralska

Najwięcej głosów dla Martyny

W grudniu ogłoszono powiatowy konkurs "Bożonarodzeniowa ozdoba". Celem konkursu było kultywowanie tradycji bożonarodzeniowej, poszukiwanie nowych środków wyrazu, poszerzanie wiedzy z zakresu różnych technik plastycznych, prezentacja i popularyzacja plastycznej twórczości dziecięcej i młodzieżowej.

Hora wystąpiła z repertuarem pięknych kolęd polskich i pastorałek góralskich. Usłyszeliśmy m. in. takie utwory jak: “Przybieżeli do Betlejem”, “Pójdźmy wszyscy do stajenk”i, “Lulajże Jezuniu”, “Święty Szczepan”, “Wczoraj z wieczora”, “To już pora na Wigilię”, do której muzykę skomponował Zbigniew Preisner. Kapela zagrała

na altówce, skrzypcach, kontrabasie i cymbałach węgierskich. Ostatni instrument miał przepiękne brzmienie i nietypowy wygląd - 133 struny, a zagrał na nim Martin ze Słowacji. Kolędy i pastorałki wykonane w góralskiej stylistyce zachwyciły publiczność, która wielkimi brawami nagrodziła Góralską Horę.

Na wykonane i zgłoszone prace można było głosować internetowo. Najwięcej głosów w kategorii szkoła podstawowa zdobyła praca uczennicy ze szkoły w Pawłowicach Martyny Hądzlik z klasy II. Otrzymała ona od organizatora Papierowej Sowy - wspaniałą nagrodę. Gratulujemy!

W sobotę, 6 stycznia, w święto Trzech Króli na zaproszenie księdza proboszcza Pawła Kamzy uczniowie klas II i III z Oporówka przedstawili w kościele w Oporowie jasełka pt. "W drodze do Betlejem". Był to wspaniały koncert kolęd i pastorałek przepleciony występami małych aktorów. Życie Gminy Krzemieniewo

[ 15 ]

Wydawca: Gminne Centrum Kultury w Krzemieniewie, ul. Zielona 6 Redakcja: GCK Krzemieniewo, ul. Zielona 6, tel. 65 536 06 77 Skład: HALPRESS, ul. Ostroroga, 64-100 Leszno - www.halpress.eu Druk: TRANSMAR Leszno Nakład 1.100 sztuk Redaktor naczelny: Halina Siecińska Przesyłanie materiałów do gazety: www.gazeta.halpress.eu/dodaj

Gminne Centrum Kultury w Krzemieniewie zaprasza w sobotę 10 lutego 2018 na Koncert Karnawałowo-Walentynkowy do Domu Kultury w Garzynie. Na scenie wystapią Artyści Scen Poznańskich: Anna BajerskaWitczak i Jarosław Patycki oraz Artyści Scen Kijowskich: Julia Tkaczenko i Vladimir Holkin. Początek godzina 17.00. Wstęp wolny. Serdecznie zapraszamy!


Przegląd jasełek i kolęd [ 16 ]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Życie gminy Krzemieniewo - nr 161 - Styczeń 2018  
Życie gminy Krzemieniewo - nr 161 - Styczeń 2018  
Advertisement