Page 1

Nr 44

Sierpień 2014

ISSN 2082-7679

Cena 1,50 zł

www.poniec.eu

ŻNIWA 2014


[2]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Pielgrzymi w Poniecu

Co roku w sierpniu przez gminę Poniec przemierzają pielgrzymi. Największą grupę stanowi już XXIII Salezjańska Pielgrzymka Ewangelizacyjna.

Warsztaty muzyczne Pielgrzymi wyruszyli na szlak 31 lipca z miejscowości Szczaniec, niedaleko Świebodzina, aby po kilku dniach wędrówki, 5 sierpnia, dotrzeć do parafii ponieckiej. W tym roku ksiądz proboszcz Krzysztof Szymendera zrobił wszystkim niespodziankę i wyszedł daleko poza granice miasta, aby przywitać młodzież i razem z nimi wkroczyć do Ponieca. 250-osobowa grupa młodzieży została jak co roku bardzo ciepło i serdecznie przywitana przez proboszcza oraz parafian – a najlepszym tego dowodem jest fakt, że wszyscy pielgrzymi bez większych trudności znaleźli nocleg i zostali ugoszczeni przez mieszkańców. Po krótkiej przerwie na posiłek, umycie się i wypoczynek pielgrzymi zaprosili wszystkich na wieczorną ewange-

lizację. Przybyło sporo mieszkańców, zwłaszcza dzieci, którzy mniej lub bardziej czynnie włączali się we wspólną modlitwę i zabawę na ponieckim rynku. Pielgrzymi pożegnali się z gminą Poniec nazajutrz poranną mszą świętą, ale zanim opuścili granice parafii, zostali jeszcze obficie i ciepło ugoszczeni na postojach w Sarbinowie oraz Szurkowie. Na Jasną Górę, do celu swojej pieszej wędrówki, dotarli 14 sierpnia. Mamy nadzieję, że te krótkie chwile spędzone w naszej gminie dobrze zapisały się w pamięci pielgrzymów, którzy powrócą do nas znów za rok. A wszystkim mieszkańcom należą się podziękowania za otwartość serc i swoich domów. ŁUKASZ DUDKOWIAK

Miechcin jako jedno z pierwszych sołectw w gminie Poniec organizuje coroczne dożynki. Tym razem impreza odbyła się już 2 sierpnia, a trwała od godziny 20 do 3 nad ranem dnia następnego. Pomimo że Miechcin jest małą miejscowością, w zabawie udział wzięło wielu mieszkańców, jak i goście z okolicznych miejscowości. Wszyscy świetnie się bawili. PK

Tegoroczne warsztaty muzyczne dla muzyków ponieckiej Dziecięco-Młodzieżowej Orkiestry Dętej GCKSTiR odbyły się w Wieleniu w dniach od 30 czerwca do 4 lipca. Pod okiem kapelmistrza Marcina Grędziaka i instruktorów Agnieszki Bielickiej i Tadeusza Urbaniaka prawie czterdziestoosobowa grupa uczestników doskonaliła swoje umiejętności i odpoczywała w Wieleniu w ośrodku wypoczynkowym Krokus. Podczas pobytu muzycy uświetnili swoją obecnością uroczystą mszę św. z udziałem biskupa krakowskiego, który uczestniczył w odpuście w wieleńskim sanktuarium. W wol-

nym czasie, przy słonecznej pogodzie, młodzież odpoczywała kąpiąc się w jeziorze, grając w siatkówkę, opalając się i z powodzeniem próbując sił w skimboardzie. Wszyscy muzycy uczestniczyli w rejsie stateczkiem po jeziorze i mieli możliwość podziwiać piękno przyrody okalającej wieleńskie jezioro. Na zakończenie pobytu muzycy zagrali wieczorny koncert przed dworkiem ośrodka, który poprowadził kierownik Krokusa. Umilili tym samym czas zgromadzonej publiczności i uczestnikom kolonii, wykonując nowe utwory i otrzymując za to gromkie brawa. GCKSTiR


WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Inwestycje w świetlicach

[3]

Świetlice Wiejskie w Śmiłowie, Czarkowie i Bogdankach polepszyły swój stan dzięki dofinansowaniu ze środków zewnętrznych w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich.

Remont i modernizacja dachu Świetlicy Wiejskiej w Śmiłowie kosztowały 19 833 zł, z czego 15 866, 77 zł pochodziło z dofinansowania. Wszystkie prace wykonała Firma Handlowo-Usługowa Adamo-Dach z Drzewiec. W zakresie prac były: roboty rozbiórkowe pokrycia z płyt azbestowocementowych z ich utylizacją, remont kominów, docieplenie stropu, roboty ciesielskie i pokrywcze. Operacja ta miała charakter modernizacyjny ponieważ zniszczone i nieszczelne pokrycie dachowe z eternitu zastąpione zostało nową konstrukcją wykonaną z nowoczesnej, powlekanej blachodachówki, a strop docieplono wełną mineralną z paraizolacją z folii. Świetlice Wiejskie w Czarkowie i Bogdankach otrzymały wyposażenie, jakiego nigdy dotąd nie miały. Zakup wyposażenia od Przedsiębiorstwa ProdukcyjnoHandlowo-Usługowego Dommar z Dąbcza pochłonął 16 454, 94 zł, z czego 10 702, 40 zł pochodziło z dofinansowania. Świetlica w Czarkowie wzbogaciła się o 90 krzeseł i 16 stołów, a świetlica w Bogdankach dostała 100 krzeseł i 21 stołów. Zakup wyposażenia będzie umożliwiał ich wykorzystanie do

organizacji imprez społeczno-kulturalnych. Obie świetlice posiadały dotychczas niewielką liczbę zniszczonych stołów i krzeseł z wyposażenia z lat 70. Teraz budynki, wyposażone w nowe krzesła i stoły, staną się miejscami bardziej atrakcyjnymi dla mieszkańców gminy. Obie inwestycje otrzymały dofinansowanie w ramach projektu 413 „Wdrażanie lokalnych strategii rozwoju”, objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 w zakresie tzw. „Małych Projektów”. Program Rozwoju Obszarów Wiejskich jest finansowany przez Europejski Fundusz Rolny i wspiera lokalne inicjatywy organizacji i osób indywidualnych mieszkających na wsi. Buduje i wzmacnia społeczeństwo obywatelskie. W naszym regionie jest on realizowany przy pomocy Programu LEADER przez Stowarzyszenie Wielkopolska Lokalna Grupa Działania „Kraina Lasów i Jezior”, który obejmuje 12 gmin: Bojanowo, Krzemieniewo, Lipno, Osieczną, Poniec, Przemęt, Rydzynę, Śmigiel, Święciechowę, Wijewo, Wolsztyn i Włoszakowice. Oprócz nich członkami są: Powiat Leszczyński oraz partnerzy społeczni i gospodarczy. PK

W czwartek, 7 sierpnia, o godzinie 18. 25 na antenie ogólnopolskiej stacji Polsat News można było obejrzeć spot telewizyjny promujący gminę Poniec. Materiał został zrealizowany przez Producenta Filmowego Cinevision w ramach projektu "Miasto i Gmina na 6". Aktualnie spot można oglądać poprzez stronę www. poniec.pl PK

30 lipca zakończyła się przebudowa chodnika w Sarbinowie. Chodnik wraz z krawężnikami został ułożony na długości 144 m. Wykonawcą robót była Firma Brukarska WIT-BUD mgr inż. Witold Niedziela z Gostynia. Koszt inwestycji wyniósł 28 501, 41 zł. PK

Dyżury

radnych

W każdy pierwszy poniedziałek miesiąca poszczególni radni Rady Miejskiej Ponieca pełnią swoje dyżury od godziny 14:00 do 16:00 w pokoju nr 14 Urzędu Miejskiego.

Można wówczas zgłaszać wszelkie problemy i sprawy, które wymagają zainteresowania władz gminy. Dnia 1 września 2014 roku dyżur będą pełnili Ewa Kończak i Andrzej Zieliński. Ponadto pod numerem telefonu biura Rady 65 573-14-33 zawsze w godzinach pracy można umówić się na rozmowę i spotkanie z dowolnym radnym, który nie ma zaplanowanego dyżuru w najbliższym czasie. PK

W Śmiłowie znajduje się jedna z najstarszych w regionie strażackich sikawek konnych. Ta pompa tłokowa ręczna zaprzęgana podczas akcji do koni pochodzi z 1892 roku i należy do OSP Śmiłowo. Warto dodać, że jeszcze 50 lat temu była używana, a od lat 70. stała niemal zapomniana w budynku gospodarczym przy Sali Wiejskiej w Śmiłowie. Dzięki staraniom Szymona Słupianka i przy wsparciu jego ojca Grzegorza oraz radnego Krzysztofa Mateckiego zabytkowa sikawka odzyska dawny blask. W lipcu została przekazana do renowacji do firmy Rafała Rosika w Poniecu. Zakończenie prac, które wycenione zostały na 13 000 zł, planowane jest na koniec grudnia tego roku. Inicjatywa ta uzyskała wsparcie w wysokości 6000 zł w ramach konkursu „Działaj lokalnie”, prowadzonego przez Polsko-Amerykańską Fundację Wolności oraz Akademię Rozwoju Filantropii w Polsce. Niektóre mocno zniszczone części zabytkowej sikawki ze Śmiłowa zostaną zabezpieczone. Cały zaś odnowiony pojazd będzie eksponowany pod zadaszeniem przy Sali Wiejskiej oraz weźmie udział w turniejach sikawek konnych. PK


[4]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Ustawa śmieciowa po roku Z bukietem kwiatów do... W lipcu minął rok, odkąd gminy odpowiadają za gospodarkę odpadami komunalnymi. W naszym regionie samorządy zdecydowały, że w ich imieniu odbiorem i zagospodarowaniem śmieci zajmować się będzie Komunalny Związek Gmin Regionu Leszczyńskiego. Właśnie teraz Zarząd Związku podsumował roczne funkcjonowanie systemu i przekazał gminom informacje liczbowe dotyczące gospodarki odpadami. A oto najważniejsze dane dotyczące naszej gminy. tywny. W tej ilości najwięcej było Właściciele i zarządy nieruchoszkła i tworzyw sztucznych. Na mości zobowiązani byli do złożejednego mieszkańca przypada nia deklaracji o wysokości opłaty 15,5 kg odpadów selektywnych. za gospodarowanie odpadami koMniej zebrali tylko mieszkańcy munalnymi. W gminie Poniec tagmin: Krzywiń, Jutrosin i Śmigiel. kich deklaracji złożono 2057 i Łącznie natomiast, a więc odpazgłoszono 1962 nieruchomości, z dów zmieszanych i selektywnych których odbierano śmieci. Zgodnie na jednego mieszkańca w gminie z deklaracjami opłatą objęto 6915 Poniec przypada 246,10 kg. osób, gdy tymczasem zameldoWarto jeszcze powiedzieć, że wanych jest w gminie 8150 osób. na terenie działania Komunalnego A zatem procent ujętych w deklaZwiązku Gmin Regionu Leszczyńracjach osób w stosunku do skiego prowadzona jest akcja wszystkich mieszkańców gminy edukacyjna wśród uczniów szkół i wynosi 84,85. Wyższy wskaźnik w przedszkoli. Dotyczy ona kształtotym zakresie ma 13 gmin spośród wania świadomości ekologicznej 19 należących do Związku, a najnajmłodszych. W minionym roku wyższy ma Rawicz - 92,30. tą akcją objęto 14 gmin, w tym 28 Mieszkańcy w większości zbieszkół. Skorzystało z niej 1108 rają odpady w sposób selektywny. uczniów. W naszej gminie prawie 89 proZarząd Związku zapowiadał cent zamieszkanych nieruchomoprzeprowadzenie kontroli zarówno ści zgłoszonych zostało do liczby nieruchomości zgłoszonych zbierania odpadów komunalnych do odbioru odpadów, jak i deklaselektywnie. Tylko właściciele 11 racji, w tym liczby zobowiązanych procent nieruchomości nie segredo płacenia za odbiór śmieci. gują odpadów i płacą wyższą Łącznie, jak dotąd, przeprowastawkę za wywóz śmieci. Od lipca dzono 38 takich kontroli, które obubiegłego roku do końca czerwca jęły 7577 nieruchomości. W br. mieszkańcy gminy Poniec odgminie Poniec kontrola dotyczyła dali 1842,02 ton odpadów zmiemiejscowości: Śmiłowo, Szurszanych. Jest to o 69 procent kowo, Dzięczyna. Skontrolowano więcej niż przed wejściem w życie 252 nieruchomości i stwierdzono nowego systemu. Natomiast w mi9 niezłożonych deklaracji. Upomnionych dwunastu miesiącach nienia dotyczące nieprawidłowej właściciele nieruchomości oddali segregacji skierowano do 35 126,600 ton odpadów komunalosób. (has) nych zbieranych w sposób selek-

Nowe książki

Przedstawiamy nowości wydawnicze, które zostały zakupione przez Bibliotekę GCKSTiR w Poniecu. Zachęcamy do wypożyczania. 1. „Długie lato w Magnolii” Grażyna Jeromin – Gałuszka 2. „Dom róż” Sarah Harvey 3. „Gra o władzę” Danielle Steel 4. „Kamienna cisza” Kjell Eriksson 5. „Kto sieje wiatr” Nele Neuhaus 6. „Miód na serce” Sarah – Kate Lynch 7. „Odpoczywaj w pokoju” Sofie Sarenbrant 8. „Podróż po miłość” Dorota Ponińska 9. „Szanse” Jackie Collins

10. „Trauma” Erik Axl Sund 11. „Trzeci głos” Cilla&Rolf Börjlind 12. „Zagubione niebo” Katarzyna Grochola 13. „Zdrada” Paulo Coelho 14. „Bokserka” Grażyna Plebanek 15. „Czas tęsknoty” Adrian Grzegorzewski 16. „Głowa anioła” Hanna Cygler 17. „Grecka mozaika” Hanna Cygler 18. „Jajko z niespodzianką” Agnieszka Krakowiak – Kondracka 19. „Koniec świata” Izabella Frączyk 20. „Powrót na staromiejską” Anna Mulczyńska 21. „Szczęście pachnące wanilią” Magdalena Witkiewicz 22. „Szkoła żon” Magdalena Witkiewicz 23. „Taniec z czarownicą” Beata Kępińska 24. „Zacisze Gosi” Katarzyna Michalak

Izabeli - 3 IX

Znawcy przedmiotu wywodzą Izabelę od Elżbiety. Ma to być hiszpańska odmiana tego imienia. Nosiło je bardzo dużo francuskich, hiszpańskich i polskich znakomitości. Iza przyciąga wzrok smukłą sylwetką i harmonią ruchów. Wydaje się, że przychodzi na świat z dokładnym planem działania. Wszystko jej się udaje, a przysłowiowe drzwi stoją przed nią otworem. Ludwik Jerzy Kern pisał, że Izabela sprawia, iż każdy dzień spędzony z nią staje się niedzielą. Kolorem Izabeli jest żółty, zwierzęciem termit, rośliną żarnowiec, liczbą dwójka, a znakiem zodiaku Lew. Imieniny obchodzi także: 4 stycznia, 16 marca i 14 lipca. W gminie Poniec mieszka 29 pań o imieniu Izabela. Najstarsza jest z Waszkowa i ma 83 lata, a najmłodsza ma 5 lat i mieszka w Czarkowie. Wszystkim Izabelom życzymy samych radosnych dni i zdrowia. W Poniecu mieszka 12

Izabela Żmuda z Ponieca z córeczką Nikolą

Izabelek, w Śmiłowie - 4, w Łęce Wielkiej - 3, w Łęce Małej i Teodozewie - po 2 oraz w Czarkowie, Waszkowie, Dzięczynie, Sarbinowie, Szurkowie i Bogdankach - po jednej. (has)

Rafała - 29 IX

Rafał to imię hebrajskiego pochodzenia. Było bardzo popularne w średniowieczu, a ponownie stało się modne w latach 60. i 70. XX wieku. Dziś jest jednym z częściej nadawanych imion. Rafał jest wrażliwy i niespokojny. Wszystko analizuje i krytykuje. Lubi chodzić własnymi drogami. Jest solidny i odpowiedzialny. Nie znosi etykiety, choć jego maniery są nienaganne. Jest atrakcyjny i lubiany. Jego kolorem jest żółty, rośliną dąb, zwierzęciem bawół, a znakiem zodiaku Byk. Imieniny obchodzi także: 24 stycznia, 20 czerwca, 24 października i 20 listopada. Rafałów w gminie Poniec jest 43. Najstarszy jest 61-letni Rafał z Sarbinowa, natomiast najmłodszy Rafał z Bogdanek ma 12 lat. Każdemu z Rafałów życzymy długich i szczęśliwych lat. W Poniecu mieszka 11 panów o tym imieniu, w Bogdankach, Śmiłowie, Sarbi-

Rafał Wyskok ze Śmiłowa

nowie i Łęce Wielkiej - po 4, w Grodzisku - 3, w Waszkowie, Dzięczynie, Bączylesie i Szurkowie - po 2 oraz w Miechcinie, Wydawach, Drzewcach, Żytowiecku i Rokosowie - po jednym. (has)

POŻEGNANIE

W lipcu na zawsze odeszli od nas :

01. 07 Dudkowiak Zbigniew (1956), Poniec 02. 07 Smierzchała Zofia (1919), Dzięczyna 06. 07 Grzelczak Stanisława (1922), Poniec 07. 07 Małyszek Czesław (1933), Poniec 13. 07 Ziemliński Franciszek (1931), Poniec 15. 07 Knychała Włodzimierz (1948), Szurkowo 19. 07 Markowska Maria (1939), Poniec 20. 07 Katarzyńska Helena (1928), Rokosowo 22. 07 Baranowski Władysław (1934), Drzewce


Razem przez życie WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Helena i Władysław Fiebichowie mieszkają w Waszkowie. O czym może nie każdy wie, ta wieś przed wojną była zamieszkana niemal wyłącznie przez Niemców. Po wojnie zastąpili ich mieszkańcy wysiedleni z dawnych wschodnich ziem polskich. Miejscowych Polaków było tu zaledwie kilka rodzin, wśród nich Fiebichowie. Przodkowie pana Władysława mieszkają na tych ziemiach od pokoleń. Pan Władysław urodził się w roku 1925, jego żona dwa lata później. Państwo Fiebichowie poznali się pod Łodzią, gdzie jeździł pan Władysław i skąd pochodzi jego żona. I tam też stanęli na ślubnym kobiercu, dokładnie w miejscowości Klonowa w powiecie sieradzkim. Ślub cywilny zawarli 7 marca,

a kościelny 6 września 1959 roku. Zamieszkali w Waszkowie i tam

Marianna Polaszyk skończyła 17 lipca 90 lat i jest jedną z najstarszych mieszkanek gminy Poniec. Pochodzi z Łęki Wielkiej. Gdy miała zaledwie kilka lat, jej rodzice przeprowadzili się do Śmiłowa, gdzie prowadzili gospodarstwo rolne. W tej wsi pani Marianna mieszka do dziś, z kilkuletnią przerwą w okresie okupacji. Hitlerowcy wyrzucili jej rodzinę do wsi Trzecianów koło Borku Wielkopolskiego. Następnie w roku 1944 trafili na roboty do Austrii, gdzie pracowali u miejscowych bauerów. Do Polski, po długiej wędrówce, wrócili dopiero w grudniu 1945 roku. W 1947 roku pani Marianna, z domu Matecka, zawarła związek małżeński z Edmundem Polaszykiem. Do dziś wspomina z uśmiechem fakt, że nie musiała szukać przyszłego męża po świecie, bowiem jego rodzinny dom stał naprzeciw jej rodzinnego domu. Pan Edmund był w Śmiłowie znaną osobą. Pełnił tu funkcję prezesa Ochotniczej Straży Pożarnej, pre-

zesa Kółka Rolniczego, był także dyspozytorem w Kółku Rolniczym. Niestety, zmarł jeszcze pod koniec lat 80. Wraz z panią Marianną prowadził gospodarstwo rolne aż do końca lat 70., kiedy to przekazali je najmłodszemu synowi Mieczysławowi. Pani Marianna ma jeszcze dwoje starszych dzieci: Alicję i Zbigniewa oraz osiem wnuczek oraz dwóch wnuków, siedem prawnuczek i czterech prawnuków. Jubilatka lubi dużo się przemieszczać , choć bardzo chciałaby, aby to nie wiązało się z bólem. Mimo to zachowuje pogodę ducha. Co oczywiste, bardzo się cieszy, widząc swych potomków, gdy ją odwiedzają. Sama też lubi chodzić w gości. Między innymi odwiedza swą wnuczkę i prawnuczki, mieszkające obok. Często odwiedza też swych braci. Ma ich bowiem trzech. Są młodsi od niej i wszyscy mieszkają w Śmiłowie. Życzymy jubilatce dużo zdrowia, dobroci i serdeczności od bliskich. DS

prowadzili gospodarstwo rolne, które ciężką pracą właściwie

Najstarsi w gminie

[5]

wznieśli od podstaw. W rezultacie zbudowali wzorcowe gospodarstwo. Przez wiele lat należeli do najlepszych w kraju producentów wełny i żywca baraniego, bowiem zajmowali się głównie hodowlą owiec i baranów. Znany był również miód wyrabiany w pasiece pana Władysława. A w wolnej chwili pszczelarz dorabiał grając w zespole weselnym. Oczywiście oboje od dawna są na emeryturach, mieszkają w domu w Waszkowie, który sami wybudowali. Dochowali się pięciorga dzieci: Danuty, Gabriela, Ireneusza, Andrzeja i Marii. Mają dwanaścioro wnuków oraz jedną prawnuczkę. W lipcu jubilatów odwiedziła Marlena Żurawska, sołtys Waszkowa, która w imieniu swoim, miejscowego Koła Gospodyń Wiejskich oraz wszystkich mieszkańców sołectwa wręczyła im kwiaty z okazji 55. rocznicy pożycia małżeńskiego. Jubilatom życzymy dużo zdrowia, samych pogodnych dni i wiele życzliwości od ludzi. DS

Grupa dzieci w wieku 5-15 lat z Żytowiecka i Łęki Małej wzięła udział w cyklu kilkunastu lipcowych zajęć z książką podczas „Wakacji w bibliotece” w Żytowiecku. Młodzi czytelnicy miło i aktywnie spędzając wakacyjny czas poznawali przygody bohaterów literackich, takich jak: Pippi Langstrumpf, Miś Uszatek, Pan Twardowski czy Doktor Dolittle. Zabawę z książką urozmaicało głośne czytanie połączone z elementami dramy, zagadki literackie, konkursy plastyczne z nauką rysunku. Uczestnicy „Wakacji w bibliotece” poszerzali również wiedzę na temat naszej małej ojczyzny, uczestnicząc w konkursie fotograficznym, jak też oglądając film edukacyjny, uczyli się zasad bezpiecznego korzystania z internetu. Za udział w zajęciach i konkursach uczestnicy otrzymali dyplomy i upominki ufundowane przez Gminne Centrum Kultury Sportu Turystyki i Rekreacji w Poniecu oraz nagrody książkowe przekazane przez sponsora - Wydawnictwo IBIS i Księgarnię Taniej Książki w Tuliszkowie. GCKSTiR

Wieści z gminy Poniec

Wydawca i redakcja: Gminne Centrum Kultury Sportu Turystyki i Rekreacji w Poniecu, ul. Szkolna 3, tel. 65 5731169 Redaktor naczelny: Paweł Klak Przesyłanie materiałów do gazety i archiwum PDF: www.poniec.eu Druk: Drukarnia HAF LESZNO Skład: HALPRESS, Leszno - www.halpress.eu


Z inkubatora do lasu [6]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Na dużą skalę i jako jedyne w regionie Koło Łowieckie „Diana” w Poniecu zajmuje się wylęgiem kuropatw i bażantów. Dzięki temu na okolicznych polach wzrasta liczba tych ptaków.

Koło Łowieckie „Diana” w Poniecu skupia około 60 myśliwych. Zajmują się oni przede wszystkim prowadzeniem racjonalnej gospodarki łowieckiej. Gospodarują na obszarze około dziesięciu tysięcy hektarów. Zachwiana równowaga - W naszym obwodzie drastycznie wzrosła liczba lisów oraz drapieżników skrzydlatych - mówi Stefan Napierała, prezes Koła. Przy czym podkreśla, że drapieżniki są w przyrodzie niezbędne, pełnią bowiem role sanitarne. Problem w tym, że na tysiąc hektarów powinny przypadać trzy lisy. A więc na terenach zarządzanych przez „Dianę” optymalna ich liczba to trzydzieści. Tymczasem myśliwi z Ponieca w ubiegłym roku odstrzelili sto osiemdziesiąt tych zwierząt. Tradycyjne przysłowie zadaje pytanie: co było najpierw jajko czy kura? My zaczniemy od jajka. W Dzięczynie znajduje się woliera, gdzie przebywają ptaki. Ponieważ żyją w parach, to wiosną są w nie łączone. Konkretnie w 40 par. Składają one około 1600 jaj. Jajka

zbierane są partiami mniej-więcej po pięćset sztuk. Następnie zostają umieszczone w inkubatorze i po około 25-28 dniach wykluwają się pisklaki. Inkubator jest ustawiany elektronicznie na odpowiednią wilgotność i temperaturę. W czasie inkubacji niezbędne jest zabezpieczenie w postaci agregatu prądotwórczego, ponieważ w czerwcu i lipcu dochodzi do wyłączeń prądu. Najtrudniejsze pierwsze dni Rocznie w Kole Łowieckim „Diana” wykluwa się około 800 kuropatw oraz 350 bażantów. Obecnie pierwszy miot, 300 sztuk, na świat przyszedł w dniach 7 i 8 czerwca. Jak łatwo policzyć, do inkubatora trafiły one około 13-14 maja. Z kolei 16 czerwca nałożono 520 jaj, a 8 lipca 212. Ptaki po wylęgu przewożone są do Dzięczyny. Tam trafiają do dwóch wolier, gdzie dorastają. Oczywiście muszą mieć do tego zapewnione odpowiednie warunki. Przede wszystkim dużo ciepła. Pisklaki są bowiem bardzo delikatne, a przecież w naszym kli-

macie wiosenne czy nawet letnie noce potrafią być naprawdę chłodne. Dlatego też znajdują się tam specjalne urządzenia, dające ciepło. Do tego dochodzi odpowiednia pasza, nadzór weterynaryjny, w efekcie ptaki rosną szybko. Po kilku tygodniach gotowe są już do wypuszczenia na wolność. - To oczywiście moment krytyczny, gdy ginie ich najwięcej mówi S. Napierała. - Do tej pory były bowiem w sztucznym otoczeniu, cieplarnianych warunkach, gdzie nie miały wrogów. A po wy-

puszczeniu muszą nauczyć się żyć na wolności i to dla nich najbardziej niebezpieczne dni. Myśliwi z Ponieca obserwują je przez cały czas, oceniają, jak sobie radzą w naturalnym środowisku i czy drapieżniki, głównie lisy, nie stanowią dla nich zbyt dużego zagrożenia. Na tym między innymi polega gospodarka łowiecka. - Polowanie to sam koniec pracy myśliwych - stwierdza S. Napierała. DAMIAN SZYMCZAK

W niedzielę, 24 sierpnia, na stadionie piłkarskim w Poniecu odbył się VII Turniej Piłkarski im. Jana Dopierały, zmarłego w lipcu 2007 roku, działacza społecznego i sportowego, zorganizowany przez LKS Kłos Rokosowo, Burmistrza Gminy Poniec oraz Gminne Centrum Kultury Sport Turystyki i Rekreacji w Poniecu. W rozgrywkach wzięło udział osiem zespołów składających się z siedmiu graczy z poszczególnych miejscowości: Domachowo, Poniec, Rokosowo, Sarbinowo, Dzięczyna, Sowiny, Stara Krobia, Śmiłowo oraz Żytowiecko. Otwarcia turnieju dokonał Bogdan Ptaszyński, Agnieszka Maćkowiak oraz Przewodniczący Rady Miejskiej w Poniecu, Jerzy Kusz. Imprezę zaszczycił swoją obecnością zawodowy piłkarz, Damian Łukasik, były mieszkaniec Ponieca, 27 krotny reprezentant kraju, 5- krotny mistrz Polski z drużyną Lecha Poznań. Po losowaniu drużyny podzielone zostały na 2 grupy oraz rozegrano 16 meczów turniejowych. W przerwie delegacje złożyły kwiaty na grobie patrona

turnieju. Wyniki: I miejsce: Sarbinowo - Dzięczyna II miejsce: Śmiłowo III miejsce: Rokosowo IV miejsce: Poniec V miejsce: Żytowiecko VI miejsce: Sowiny VII miejsce: Domachowo VIII miejsce: Stara Krobia

Turniej im. Jana Dopierały

Najlepszym Strzelcem Turnieju został Sebastian Kluczyk z Ponieca. Najstarszym uczestnikiem był Wojciech Kubiak z Domachowa, a najmłodszym - Marcin Katarzyński ze Śmiłowy. Dodatkowo odbyły się zabawy i konkurencje sportowe dla dzieci, które otrzymały upominki w postaci słodyczy oraz zabawek. Drużyny otrzymały puchary, statuetki oraz nagrody rzeczowe – m. in. piłki. Dodatkowo zwycięska drużyna otrzymała Puchar Przechodni Burmistrza Ponieca. Turniej w całości został sfinansowany z dotacji Gminy Poniec oraz z wkładu organizatorów. AGNIESZKA MAĆKOWIAK


Sport radnego WIEŚCI Z GMINY PONIEC

[7]

Czesław Kołak to osoba dobrze znana w gminie Poniec. Lecz pewnie wiele osób nie wie, że w swym życiorysie ma ciekawe epizody sportowe. Najpierw boksował, stoczył w sumie kilkanaście walk. Później był żużlowcem Unii Leszno. Warto do tego dodać, że wkrótce przy swym domu zamierza wybudować minitor motocrossowy.

Czesław Kołak mieszka w Janiszewie. W przeszłości pełnił funkcję sołtysa tej wsi, wchodził w skład Zarządu Miejskiego Ponieca. Obecnie jest radnym Rady Powiatu Gostyńskiego oraz szefem gminnych struktur PSL. Zapomniana sekcja Jego przygoda ze sportem zaczęła się w 1978 roku. Miał wtedy 16 lat i postanowił zostać bokserem. Nie musiał daleko jeździć na treningi. Dziś chyba niewiele osób pamięta, że sekcja bokserska istniała wówczas w Rydzynie. Uściślając, była to filia KS Polonia Leszno i z Leszna dojeżdżali trenerzy, którzy prowadzili tam zajęcia. Odbywały się one w salce w jednym z budynków obok Zamku w Rydzynie. Obecnie te budynki zajmuje Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy. - Na boks zapisaliśmy się razem z Zenkiem Kasprzakiem wspomina Czesław Kołak. - Naszym pierwszy trenerem był Mieczysław Gorzelańczyk, a później szkolił nas Ryszard Hanspol. Już w tym samym roku stoczył pierwsze walki w lokalnych zawo-

dach. Startował najpierw w kategorii wagowej lekkośredniej, później przeniósł się do średniej. Boksował przez dwa lata. W sumie stoczył 17 pojedynków. Większość z nich wygrał. Do dziś trzyma na pamiątkę część dyplomów z tamtych lat. Nie brakuje też wspomnień. Szczególnie ciepło opowiada o Janie Pawlaku. Był to wychowanek Feliksa Stamma, przez wiele lat trener sekcji boksu KS Polonia Leszno. Co roku w Lesznie odbywają się zawody jego imienia. - Jeździł z nami na wszystkie zawody - opowiada Cz. Kołak. - To był wspaniały trener i człowiek. Jak nikt inny potrafił zdopingować do treningów, zmotywować przed walką. A także był po prostu przyjacielem młodych ludzi. Słowem modelowy, świetny trener. Swą bokserską przygodę zakończył po dwóch latach. Przestawił się na inny sport, który fascynował go jeszcze bardziej. Tym sportem był żużel. Znów jako ciekawostkę warto dodać, że przenieśli się tam wspólnie z kolegą Zenonem Kasprzakiem. Tylko w pierwszym szeregu Na tor Unii Leszno Czesław

Kołak wyjechał po raz pierwszy wiosną 1980 roku. Od tego czasu trenował systematycznie, by zdobyć upragnioną żużlową licencję. Udało mu się to szybko, bo już po około pół roku treningów. Egzamin na licencję wyczynowego żużlowca zdał jesienią 1980 roku. Jak wspomina, nastąpił wtedy prawdziwy „wysyp” nowych żużlowców. Łącznie z nim, w samej tylko Unii Leszno, tę licencję uzyskało aż dwunastu młodych zawodników. A więc konkurencja przed kolejnym sezonem była bardzo duża. Ten sezon, czyli 1981 roku był pierwszym i jak się okazało, zarazem ostatnim w jego karierze. Nie udało mu się wejść do podstawowego składu Unii Leszno. Jeździł w drużynach młodzieżowców, rywalizując w zawodach tej grupy wiekowej. Marzył o tym, by rozwijać karierę w innym klubie, wyłącznie pierwszoligowym. Pojawiła się taka szansa. Zainteresowana nim była Polonia Bydgoszcz. - Oferowali bardzo dobre warunki - wspomina. - Dawali mieszkanie i niezłe pieniądze. Niestety, wcześniej kupili już młodzieżowca. Nazywał się Zdzisław Rutecki. Stwierdzili, że na tym wyczerpał się ich budżet, przeznaczony na nowych młodzieżowców. I tak to dla mnie miejsca w Bydgoszczy zabrakło.

Ostatecznie po roku startów z rywalizacji zrezygnował. Lecz jego fascynacja żużlem nie minęła nigdy. Cały czas interesuje się tym sportem, jeździ na zawody, utrzymuje kontakt z dawnymi kolegami z toru. Z niewolnika nie będzie pracownika Co więcej, chciałby, aby jego syn Oskar kiedyś został zawodnikiem. Chłopak ma jedenaście lat. Niedawno tata kupił mu pierwszy motor „crossówkę.” Jeździ na niej z zapałem. - Cieszy mnie to - stwierdza Cz. Kołak. - A ponieważ uważam, że z niewolnika nie będzie dobrego pracownika, to do niczego go nie zmuszam. Chciałbym jednak aby połknął bakcyla. Wtedy już sam będzie chciał jeździć, rozwijać się i z czasem wygrywać zawody. On mu to ułatwi jeszcze bardziej. Przy swym domu wyznaczył kawałek pola, na którym zrobi mały tor motocrossowy. Oskar będzie na nim jeździł sam i ścigał się z kolegami. To pole znajduje się na zakręcie przy drodze do Ponieca. Dlatego każdy, kto będzie tamtędy przejeżdżał, zobaczy tę nową atrakcję gminy. Tor ma być gotowy jeszcze w tym roku. DAMIAN SZYMCZAK


Garść wspomnień o Sarb [8]

WIEŚCI Z G

Jak większość wsi w gminie Poniec tak i Sarbinowo ma długą i ciekawą historię. Choć jest dość małe, nie brakuje tu kilku interesujących, starych budowli. Niestety, ta najważniejsza, czyli pałac, znajduje się w fatalnym stanie.

Po raz pierwszy wieś wzmiankowano już w roku 1310. Stanowiła wtedy własność wielkiego, od dawna nieistniejącego rodu Awdańców. Później, na przestrzeni wieków, kilkakrotnie zmieniali się tutejsi właściciele. Aż w roku 1873 właścicielami Sarbinowa stali się Czartoryscy z Rokosowa. Pozostałości po Czartoryskich Na przełomie XIX i XX wieku wybudowali tu budynek, którego nie powstydziłoby się żadne ówczesne miasto świata. To dom mieszkalny dla ich pracowników. Były tam mieszkania dla szesnastu rodzin. Z balkonami, kuchnią, każde miało oddzielne wejście. Na tamte czasy było to naprawdę niezwykle nowoczesne lokum. Wybudowano też lodownię, półokrągłą, betonową ziemiankę, używaną do lat 60. Nie mogło zabraknąć nieodzownych w majątku rolnym budynków, takich jak chlew, magazyn czy spichlerz z powozownią. Wreszcie najważniejsza budowla, czyli pałac. Powstał około 1800 roku, a więc jeszcze przed tym, nim te tereny kupili Czartoryscy. Ówczesny właściciel wsi i okolic nazywał się Antoni Szczaniecki i to on pałac wybudował. Znajduje się w centrum parku, mającego powierzchnię 4, 5 hektara. Pod koniec XIX wieku sprzed pałacu rozchodziły się aleje biegnące w głąb tego parku, a na zachód od niego był jeszcze ogród. Pałac jest podpiwniczony i dwukondygnacyjny. W najlepszych latach na jego piętrze znajdowały się pomieszczenia reprezentacyjne. Nie wolno zapomnieć o budynku miejscowej Szkoły Podstawowej. To też dzieło Czartoryskich. Pierwotnie mieściła się tu ochronka. Kilogramy czystych rzeczy Jeden z książąt Czartoryskich, Adam, miał aż dziesięcioro dzieci. Każdemu z nich zostawił część majątku. Jeden z jego synów, Roman, w 1923 roku dostał właśnie tę miejscowość wraz z Przyborowem oraz folwarkiem Włostki. Wszystko to miało powierzchnię 1344 hektarów. Jak się szybko okazało, nie miał on zacięcia do gospodarowania swych włościach. Nie za często

też tu nawet bywał. Większość czasu spędzał w dużych miastach polskich i zagranicznych, gdzie dobrze się bawił. Do Sarbinowa przyjeżdżał raz na jakiś czas, między innymi po to, by zabrać walizki czystych rzeczy. Warto pamiętać, że w tamtych czasach pranie czy prasowanie było czynnościami znacznie trudniejszymi niż obecnie. Nieżyjąca już Agnieszka Wojda przed wojną zajmowała się ubraniami księcia. Wspominała, że była to ciężka praca. Szczególnie prasowanie. Roman Czartoryski, wyjeżdżając zabierał ze sobą kilogramy czystych rzeczy. Jako ciekawostkę warto dodać, że Agnieszka Wojda pracowała dla jeszcze dwóch innych majątków, należących do rodzeństwa Romana Czartoryskiego. Bogata historia pałacu Czartoryscy ze wsi zniknęli w czasie drugiej wojny światowej. W dość ciekawych okolicznościach. Ściągnięto tu kilku niemieckich gospodarzy ze wschodu. Jednemu z nich o nazwisku Mauve przekazano dwór i majątek. - Księżna Czartoryska nie potrafiła tego zaakceptować - opowiada Ewa Kończak, jedna z mieszkanek wsi która usłyszała to od byłych pracowników dworu. - Ciągle chodziła za Niemcem i mówiła, że to wszystko jest jej. Pouczała, co ma robić, czego nie robić, co zmienić, a co nie. W końcu tak go zdenerwowała, że dał

znać swoim rodakom i ci Czartoryskich wywieźli. A po wojnie nastąpiła parcelacja ziemi wśród miejscowych rolników. Później powstała tu Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna, z czasem przekształcona w PGR, która miała swą siedzibę w pałacu. Nie tylko on zresztą. Zaraz po wojnie znajdowały się tam biura Gromadzkiej Rady Narodowej, obejmującej obok Sarbinowa także Karzec, Przyborowo, Ziemlin. I to jeszcze nie wszystko. Jerzy Skrzypczak, który od 1989 roku pełni funkcję sołtysa Sarbinowa, wymieni wiele innych instytucji, które mieściły się w pałacu. - Była tu poczta, ośrodek zdrowia, mleczarnia, nawet ślubów udzielano - wspomina. Ewa Kończak podkreśla przy tym, że lata tzw. komuny nie przysłużyły się budynkowi. - Na jego parterze składowano nawozy sztuczne - opowiada. - Zawierały one dużo soli, która ulatniając się, powodowała korozję ścian. W efekcie w czasie zmiany ustroju były one już znacznie uszkodzone. Jako ciekawostkę warto podać, że prąd do wsi podłączono w roku 1956. Kiedyś się zawali? Sarbinowo liczy około 250 mieszkańców i taka mniej więcej liczba utrzymuje się od stuleci. Jak wszędzie, tak i tu dużo zmieniło się na przestrzeni lat 80. i 90. Po upadku PGR-u jego dawne zabu-

dowania przejęła Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa. Pod jej rządami pałac stoi zamknięty i pusty. Sołtys Skrzypczak nie ukrywa, że jego los widzi w czarnych barwach. - Po prostu pewnego dnia się zawali - stwierdza krótko.


binowie Prawdziwe

GMINY PONIEC

historie

Kamila jest córką mojej dalekiej kuzynki. Od kilku lat jej nie widziałam, bo nasze kontakty zawsze były sporadyczne, a ostatnio Kamila wyjechała na praktyki za granicę. Niedawno wróciła. To młoda dziewczyna, ma dopiero dwadzieścia trzy lata. Jest wspaniałym, dobrym człowiekiem. Właśnie o niej chcę wam opowiedzieć.

Inny los czekał dom mieszkalny byłych pracowników majątku Czartoryskich, a później PGR-u. Na początku lat 90. przeniesiono ich do bloków, bowiem stary budynek znajdował się w fatalnym stanie technicznym. Lecz kilka lat temu Agencja przeprowadziła w nim duży remont, przede wszystkim z zewnątrz. Dziś prezentuje się bardzo okazale. Częściowo wyremontowano także jego wnętrze. Problem w tym, że od trzech lat stoi zamknięty i nic się tam nie dzieje. - A przecież można by wyprzedawać mieszkania do wykończenia mówi Jerzy Skrzypczak. - Gdyby cena była umiarkowana, na pewno znaleźliby się chętni. Za to optymistą jest w innej ważnej dla wsi sprawie. To dwa stawy. Obecnie są zarośnięte trzcinami. - Rozmawiałem już z burmistrzem i myślę, że znajdą się środki, by trzciny wykarczować w ogóle stawy wyczyścić. Dziś wieś nie wygląda źle, lecz gdy te prace uda się zrealizować, wyglądać będzie znacznie ładniej - kończy sołtys. DAMIAN SZYMCZAK

Ale najpierw o rodzinie. Moja kuzynka ma siostrę i dwóch braci. Wszyscy założyli rodziny, mają dzieci. Ich mama, a moja ciocia, jest od wielu lat wdową. Sama wychowywała całą czwórkę, a potem jeszcze pomagała opiekować się wnukami. Kamilą też, choć wówczas zaczęła już chorować. Ciocia ma dziewięcioro wnucząt, więc kiedy wszyscy schodzili się u niej, dom był naprawdę pełen. Słowo „dom” mówię na wyrost, bo ciocia miała zaledwie jeden duży pokój. Też tam czasem bywałam. Ale co już podkreślałam, ciocia jest moją daleką krewną, więc na co dzień nie uczestniczyłam w ich życiu, ale trochę o niej wiem. Zawsze się mówiło, że ciocia będzie miała dobrą starość. Ma czwórkę dzieci, więc z opieką nad nią nie może być kłopotu. Wszyscy mieszkają niedaleko, a obydwie córki w tej samej miejscowości. I tak było, póki ciocia radziła sobie z codziennymi czynnościami. Już chorowała, ale potrafiła przygotować obiad, umyć się, a nawet posprzątać pokój. Niestety, przyszedł czas, że musiała się położyć. Wtedy zaczęły się problemy. Najpierw kuzynostwo wyznaczyło dyżury przy cioci. Było ich czterech, więc ustalili, że po tygodniu. Do mamy przychodziły córki i synowe. Długo nie trwało, gdy zaczęły się spory. Każda z

nich chciała być z mamą w czasie, gdy dostawała ona emeryturę. Wówczas zarządzały jej pieniędzmi. Część zostawiały na opłaty, na jedzenie i leki, a resztę rozdysponowywały według własnego uznania. To oczywiście nie były duże pieniądze, ale i córki, synowe uznawały, że się im należą. Biedna ciocia nawet nie wiedziała, że jej niewielka emerytura jest powodem coraz większych kłótni. A wychodziło to na jaw głównie wtedy gdy do babci przychodziły wnuki. Biedna staruszka zawsze chciała im coś dać. Prosiła więc, by kupić wnukom słodycze albo prezent na imieniny lub pod choinkę. Wtedy okazywało się, że pieniędzy nie ma. A to wzięła jedna córka, a to synowa, to znów podobno syn potrzebował. Ciągle na ten temat były spory, a ciocia była coraz słabsza i coraz mniej rozumiała swoje dzieci. Nigdy nie pytałam kuzynki, dlaczego postanowili przenosić mamę z domu do domu. Nie chce mi się wierzyć, że z powodu pieniędzy. Ale tak się stało. Chorą ciocię zabrała najpierw mama Kamili, u nich mieszkała pół roku. Potem ciocia była u drugiej córki, kolejno u synów. Nie skarżyła się, chyba nawet nie wiedziała, co się u niej dzieje. Czasem tylko pytała, dlaczego nie przychodzą wnuki. Bo oczywiście rodziny się skonflikto-

[9]

wały i zerwały ze sobą kontakt. Myślę, że nie zapraszały do siebie bliskich, kiedy była u nich mama. To był dziwny i trudny czas. Chyba niezrozumiały dla nikogo. Dla mnie na pewno. A teraz wracam do Kamili. Dziewczyna wyjechała na trzy lata za granicę i nie bardzo wiedziała, co dzieje się w rodzinie. Przyjeżdżała na krótko, czasem tylko na tydzień, więc nie dostrzegała konfliktu. Myślę, iż do głowy jej nie przyszło, że mama i jej rodzeństwo mogli się pokłócić z powodu babci, przecież babcię wszyscy kochali. Kamila nieraz wspominała dzieciństwo z babcią, wakacje w jej dużym pokoju, zabawy z kuzynostwem. Babcia nigdy nie narzekała. Dla Kamili musiało być szokiem, że rodzina traktuje ukochaną babcię jak „przedmiot sporów”. Właśnie wtedy Kamilę spotkałam. Już podjęła decyzję, że wraca do domu, że nie zostaje za granicą. To bardzo ciepła i pogodna dziewczyna. Robiła plany na najbliższe miesiące, szukała pracy, cieszyła się, że będzie z bliskimi. Wiem, że od mamy oraz jej siostry i braci dowiadywała się, jak wygląda ich życie, gdy biorą do siebie babcię. Prześcigali się w tych opowieściach, przekonywali, że babcia ma u nich bardzo dobrze, wyliczali wszystkie dobre rzeczy, które robili dla niej. Kamila była pewna, że nie kłamią, nie zmyślają, że naprawdę troszczą się o codzienność swojej mamy. Tyle tylko, że robili to jakby na pokaz, że jedni chcieli coś udowodnić drugim, że w dziwny sposób konkurowali ze sobą. A gdzie w tym wszystkim była babcia? To pytanie musiało Kamilę bardzo nurtować. Musiało chyba nawet boleć. To ona, młoda dziewczyna, zdecydowała się zamieszkać z babcią. Wyprowadziła się od mojej kuzynki i przeniosła do tego dużego pokoju. Trochę go przerobiła, wstawiła ścianki, urządziła oddzielną część dla staruszki i zwyczajnie zarządziła, by babcia wróciła do domu. Ja myślę, że tym żądaniem zawstydziła wszystkich. Ostatnio dowiedziałam się, że rodzina nie zostawiła Kamili samej. Wiedzą, że nie jest łatwo, więc pomagają i babci, i Kamili. Niemal codziennie je odwiedzają, są z babcią, gdy Kamila wychodzi do pracy, wspierają ją. Mam nadzieję, że nikt już tam nie mówi o pieniądzach. Za miłość nie zapłaci się przecież żadną kwotą. A Kamila kocha swoją babcię. Nie wiem, czy zdrowie babci pozwala, by i ona okazywała miłość wnuczce, ale jestem pewna, że wie, iż jest u siebie, w swoim domu, a to wystarcza Kamili za całe podziękowanie.

SPISAŁA HALINA SIECIńSKA


[ 10 ]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

OGŁOSZENIE O PRZETARGU

Burmistrz Ponieca ogłasza:

Przetarg ustny nieograniczony na oddanie w dzierżawę następujących nieruchomości rolnych, stanowiących własność Gminy Poniec: 1. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 815/1 obręb Poniec w skład, których wchodzi RV – 0. 1048 i ŁV – 0. 3452 o łącznej powierzchni 0. 4500 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr PO1Y/00031929/4. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 200. 96 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 10, 00 zł Wadium – 30, 00 zł 2. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 494 obręb Poniec w skład, których wchodzi RV – 0. 2563 o łącznej powierzchni 0. 2563 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr PO1Y/00022462/6. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 153, 78 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 10. 00 zł Wadium – 20, 00 zł 3. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 453 obręb Poniec w skład, których wchodzi ŁIV – 0. 2639 o łącznej powierzchni 0. 2639 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr PO1Y/00031924/9. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 118, 76 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 10. 00 zł Wadium – 20, 00 zł 4. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 511 obręb Poniec w skład, których wchodzi ŁIV – 0. 5423 o łącznej powierzchni 0. 5423 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr PO1Y/00022462/6. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 244, 04 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 10. 00 zł Wadium – 30, 00 zł 5. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 434 obręb Poniec w skład, których wchodzi RV – 0. 5088, ŁV – 0. 2980 o łącznej powierzchni 0. 8068 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr PO1Y/00022462/6. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 238, 40 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 10. 00 zł Wadium – 30, 00 zł 6. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 433/2 obręb Poniec w skład, których wchodzi Ł IV – 0. 5633 o łącznej powierzchni 0. 5633 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr PO1Y/00022462/6. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 253, 49 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 10. 00 zł Wadium – 30, 00 zł 7. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 895/3 obręb Poniec w skład, których wchodzi RIIIb – 0. 4310, RIVa – 0. 1049 o łącznej powierzchni 0. 5359 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr PO1Y/00031924/9. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 579, 00 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 10. 00 zł Wadium – 60, 00 zł 8. Nieruchomość niezabudowana

oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 646 obręb Poniec w skład, których wchodzi RIVa – 0. 1192 o łącznej powierzchni 0. 1192 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr PO1Y/00031924/9. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 119, 20 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 10, 00 zł Wadium – 20, 00 zł 9. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 885 obręb Poniec w skład, których wchodzi RV – 1. 0850 o łącznej powierzchni 1. 0850 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr PO1Y/00031924/9. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 601, 09 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 10, 00 zł Wadium – 70, 00 zł 10. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 674 obręb Poniec w skład, których wchodzi RV – 0. 1214 o łącznej powierzchni 0. 1214 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr PO1Y/00031924/9. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 72, 84 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 10, 00 zł Wadium – 10, 00 zł 11. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 675 i 676 obręb Poniec w skład, których wchodzi RIVa – 0. 2807 o łącznej powierzchni 0. 2807 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr PO1Y/00031924/9. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 280, 70 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 10, 00 zł Wadium – 30, 00 zł 12. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 882, nr 886 i nr 887 obręb Poniec w skład, których wchodzi RIVa – 0. 4651, RV 0. 7749 o łącznej powierzchni 1. 2400 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr PO1Y/00031924/9. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 930, 04 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 10, 00 zł Wadium – 100, 00 zł W/w nieruchomości nie mają prawnie ustalonych granic, w przypadku konieczności okazania lub wznowienia granic geodezyjnych koszty ponosi dzierżawca.. Nieruchomości przeznaczone są do dzierżawy na cele rolne w drodze przetargu ustnego nieograniczonego na czas oznaczony do 2 lat (2014/2016) z możliwością przedłużenia umowy na okres następnych 2 lat. Gmina Poniec zastrzega sobie rozwiązanie umowy w każdym czasie w przypadku gdy nieruchomość stanie się niezbędna do realizacji zadań własnych gminy oraz dla realizacji planu zagospodarowania przestrzennego. Czynsz dzierżawny płatny jest z góry do dnia 15 maja każdego roku po waloryzacji czynszu przez średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem za rok poprzedzający ogłoszony przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego począwszy od stycznia 2015 r. na podstawie wysłanego zawiadomienia o wysokości czynszu przez Wydzierżawiającego. Przetarg na w/w nieruchomości odbędzie się w dniu 15 września 2014 r. w siedzibie Urzędu Miejskiego w Poniecu sala nr 7, I piętro o następujących godzinach: Poz. 1. – godz. 9.50 Poz. 2. – godz.

1000 Poz. 3. – godz. 10.10 Poz. 4. – godz. 10.20 Poz. 5. – godz. 10.30 Poz. 6. – godz. 10.40 Poz. 7. – godz. 10.50 Poz. 8. – godz. 11.00 Poz. 9. – godz. 11.10 Poz. 10. – godz. 11.20 Poz. 11. – godz. 11.30 Poz. 12. – godz. 11.40 W przetargu mogą brać udział osoby fizyczne i prawne, które terminowo wpłacą wadium na rachunek Gminy Poniec – Bank Spółdzielczy w Poniecu Nr 90 8682 0004 0030 0461 2000 0060 do dnia 11 września 2014 r. Za datę wpłacenia wadium uważa się wpływ wymaganej kwoty na rachunek Gminy Poniec. Zwrot wpłaconego wadium dokonany zostanie przelewem na wskazane konto w ciągu trzech dni od przetargu. Wadium wpłacone przez osobę, która przetarg wygra zostanie zaliczone na poczet czynszu dzierżawnego. Wadium nie podlega

zwrotowi osobie, której przetarg wygra i nie stanie do podpisania umowy dzierżawy. W przetargu mogą brać udział osoby prawne lub fizyczne. O wysokości postąpienia decydują uczestnicy przetargu, z tym że postąpienie nie może wynosić mniej niż 1 % ceny wywoławczej z zaokrągleniem do pełnych dziesiątek złotych. Szczegółowych informacji można uzyskać w Urzędzie Miejskim w Poniecu, ul. Rynek 24, pok. nr 4 tel. (65) 573-1433. Gmina Poniec zastrzega sobie prawo odwołania, przesunięcia terminu lub unieważnienia przetargu podając przyczynę.

Przetarg ustny nieograniczony na oddanie w dzierżawę następujących nieruchomości rolnych, stanowiących własność Gminy Poniec: 1. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 514 obręb Janiszewo w skład, których wchodzi RV – 1. 7700 i RVI – 2. 6300 o łącznej powierzchni 4. 4000 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr PO1Y/00038249/2. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 1. 851, 00 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 20, 00 zł Wadium – 200, 00 zł 2. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 523 obręb Poniec w skład, których wchodzi RVI – 0. 4595, ŁVI – 0. 0258, N- 0. 1900 o łącznej powierzchni 0. 6753 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr PO1Y/00030303/3. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 162, 01 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 10. 00 zł Wadium – 20, 00 zł 3. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 524 obręb Poniec w skład, których wchodzi RVI – 0. 3720 o łącznej powierzchni 0. 3720 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr PO1Y/00022462/6. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 111, 60 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 10. 00 zł Wadium – 20, 00 zł 4. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 532 obręb Poniec w skład, których wchodzi RV – 0. 3867, RVI – 0. 6981 o łącznej powierzchni 1. 0848 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr PO1Y/00022462/6. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 441, 45 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 10, 00 zł Wadium – 50, 00 zł 5. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 535 obręb Poniec w skład, których wchodzi RV – 0. 1710, RVI – 0. 2658 o łącznej powierzchni 0. 4368 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr PO1Y/00029393/0. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 182, 34 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 10, 00 zł Wadium – 20, 00 zł W/w nieruchomości nie mają prawnie

ustalonych granic, w przypadku konieczności okazania lub wznowienia granic geodezyjnych koszty ponosi dzierżawca. Nieruchomości przeznaczone są do dzierżawy na cele rolne w drodze przetargu ustnego nieograniczonego na czas oznaczony do 1 roku (2014/2015). Gmina Poniec zastrzega sobie rozwiązanie umowy w każdym czasie w przypadku gdy nieruchomość stanie się niezbędna do realizacji zadań własnych gminy oraz dla realizacji planu zagospodarowania przestrzennego. Czynsz dzierżawny płatny jest z góry do dnia 15 maja każdego roku po waloryzacji czynszu przez średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem za rok poprzedzający ogłoszony przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego począwszy od stycznia 2015 r. na podstawie wysłanego zawiadomienia o wysokości czynszu przez Wydzierżawiającego. Przetarg na w/w nieruchomości odbędzie się w dniu 15 września 2014 r. w siedzibie Urzędu Miejskiego w Poniecu sala nr 7, I piętro o następujących godzinach: Poz. 1. – godz. 9.00 Poz. 2. – godz. 9.10 Poz. 3. – godz. 9.20 Poz. 4. – godz. 9.30 Poz. 5. – godz. 9.40 W przetargu mogą brać udział osoby fizyczne i prawne, które terminowo wpłacą wadium na rachunek Gminy Poniec – Bank Spółdzielczy w Poniecu Nr 90 8682 0004 0030 0461 2000 0060 do dnia 11 września 2014 r. Za datę wpłacenia wadium uważa się wpływ wymaganej kwoty na rachunek Gminy Poniec. Zwrot wpłaconego wadium dokonany zostanie przelewem na wskazane konto w ciągu trzech dni od przetargu. Wadium wpłacone przez osobę, która przetarg wygra zostanie zaliczone na poczet czynszu dzierżawnego. Wadium nie podlega zwrotowi osobie, której przetarg wygra i nie stanie do podpisania umowy dzierżawy. W przetargu mogą brać udział osoby prawne lub fizyczne O wysokości postąpienia decydują uczestnicy przetargu, z tym że postąpienie nie może wynosić mniej niż 1 % ceny wywoławczej z zaokrągleniem do pełnych dziesiątek złotych. Szczegółowych informacji można uzyskać w Urzędzie Miejskim w Poniecu, ul. Rynek 24, pok. nr 4 tel. (65) 573-14-33. Gmina Poniec zastrzega sobie prawo odwołania, przesunięcia terminu lub unieważnienia przetargu podając przyczynę.

Burmistrz Ponieca /-/ Jacek Widyński

Burmistrz Ponieca ogłasza:

Burmistrz Ponieca /-/ Jacek Widyński


WIEŚCI Z GMINY PONIEC

[ 11 ]

OGŁOSZENIE O PRZETARGU

Burmistrz Ponieca ogłasza:

Przetarg ustny nieograniczony na oddanie w dzierżawę następujących nieruchomości rolnych, stanowiących własność Gminy Poniec: 1. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 89/1 obręb Rokosowo w skład, których wchodzi RIV – 0. 2463 i RV – 0. 2539 o łącznej powierzchni 0. 5002 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr 26581. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 398, 64 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 10. 00 zł Wadium – 40, 00 zł 2. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako część działki nr 46 obręb Grodzisko w skład, których wchodzi RIII – 0. 2500 o łącznej powierzchni 0. 2500 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr PO1Y/00022443/7. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 275, 00 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 10, 00 zł Wadium – 30, 00 zł 3. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 460 obręb Dzięczyna w skład, których wchodzi ŁVI – 1. 0200 o łącznej powierzchni 1. 0200 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr PO1Y/00010969/3. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 204, 00 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 10, 00 zł Wadium – 30, 00 zł 4. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 129/2 obręb Dzięczyna w skład, których wchodzi RV – 0. 1350 i RVI – 0. 7934 o łącznej powierzchni 0. 9284 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr PO1Y/00023270/0. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 319, 02 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 10, 00 zł Wadium – 40, 00 zł 5. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 100/4 obręb Łęka Mała w skład, których wchodzi RIIIb – 0. 4404 o łącznej powierzchni 0. 4404 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr PO1Y/00026584/5. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 484, 44 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 10, 00 zł Wadium – 50, 00 zł 6. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 121 obręb Łęka Wielka w skład, których wchodzi RIIIa – 1. 4800 o łącznej powierzchni 1. 4800 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr PO1Y/00022445/1. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 1. 628, 00 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 20, 00 zł Wadium – 170, 00 zł 7. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 114/2 obręb Śmiłowo w skład, których wchodzi RIVa -0. 5400, RIVb – 0. 1600, RV – 0. 2400 o łącznej powierzchni 0. 9400 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr 2308. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 844, 00 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 10, 00 zł Wadium – 90, 00 zł

8. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 131/3 obręb Żytowiecko w skład, których wchodzi RIIIa – 1. 2666 o łącznej powierzchni 1. 2666 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr 26582. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 1. 393, 26 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 20, 00 zł Wadium – 140, 00 zł 9. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 673 obręb Poniec w skład, których wchodzi RIIIb- 0. 5692, RIVa – 0. 3610, RIVb – 0. 1596, RV-0. 4076 o łącznej powierzchni 1. 4974 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr PO1Y/00031924/9. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 1. 391, 28 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 20, 00 zł Wadium – 140, 00 zł 10. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako część działki nr 489 obręb Śmiłowo w skład, których wchodzi RV – 0. 4400 o łącznej powierzchni 0. 4400 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr PO1Y/00022451/6. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 176, 00 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 10, 00 zł Wadium – 20, 00 zł 11. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 527/1 obręb Janiszewo w skład, których wchodzi RIIIb – 0. 0650, RIVa – 0. 1549, RV-0. 4690 o łącznej powierzchni 0. 6889 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr PO1Y/00041324/6. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 507, 80 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 10, 00 zł Wadium – 60, 00 zł 12. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 124, obręb Drzewce w skład, których wchodzi PsVI – 0. 3900 o łącznej powierzchni 0. 3900 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr PO1Y/00022452/3. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 78, 00 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 10, 00 zł Wadium – 10, 00 zł 13. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako część działki nr 81/51, obręb Żytowiecko w skład, których wchodzi RV – 1. 1400 o łącznej powierzchni 1. 1400 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr PO1Y/00022456/1. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 684, 00zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 10, 00 zł Wadium – 70, 00 zł 14. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 342/2 i część działki nr 342/3, obręb Janiszewo w skład, których wchodzi RIVb – 0. 0800, RVI – 0. 1200, PsVI – 0. 2000 o łącznej powierzchni 0. 4000 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr PO1Y/00041666/5. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 156, 00 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 10, 00 zł Wadium – 10, 00 zł 15. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 342/4, obręb Janiszewo w

skład, których wchodzi RVI – 0. 4500, PsVI – 0. 0700 o łącznej powierzchni 0. 5200 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr PO1Y/00041666/5. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 149, 00 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 10, 00 zł Wadium – 10, 00 zł 16. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 364/1, obręb Janiszewo w skład, których wchodzi RVI – 1. 0900 o łącznej powierzchni 1. 0900 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr PO1Y/00041666/5. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 327, 00 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 10, 00 zł Wadium – 10, 00 zł 17. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako część działki nr 342/1, obręb Janiszewo w skład, których wchodzi RV-0. 3600 o łącznej powierzchni 0. 3600 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr PO1Y/00041666/5. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 216, 00 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 10, 00 zł Wadium – 10, 00 zł 18. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 342/5, obręb Janiszewo w skład, których wchodzi RIVa – 0. 1500, RVI – 0. 5800 o łącznej powierzchni 0. 7300 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr PO1Y/00041666/5. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 324, 00 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 10, 00 zł Wadium – 10, 00 zł 19. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 361 i działka nr 362, obręb Janiszewo w skład, których wchodzi RV-0. 2200 o łącznej powierzchni 0. 2200 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr PO1Y/00041666/5. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 132, 00 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 10, 00 zł Wadium – 10, 00 zł 20. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 210/9, obręb Szurkowo w skład, których wchodzi RIVa – 1. 2500 o łącznej powierzchni 1. 2500 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr PO1Y/00022460/2. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 1. 250, 00, 00 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 20, 00 zł Wadium – 130, 00 zł 21. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako część działki nr 23/3, obręb Sarbinowo w skład, których wchodzi RV- 0. 9600, RVI1. 0424 o łącznej powierzchni 2. 0024 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr 26320. Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 876, 72 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 10, 00 zł Wadium – 90, 00 zł 22. Nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów jako część działki nr 112/2, obręb Rokosowo w skład, których wchodzi RIIIa – 0. 8500 o łącznej powierzchni 0. 8500 ha zapisana w księdze wieczystej KW nr 23543.

Wywoławczy roczny czynsz dzierżawny wynosi 935, 00 zł Minimalne postąpienie nie mniej niż 10, 00 zł Wadium – 100, 00 zł W/w nieruchomości nie mają prawnie ustalonych granic, w przypadku konieczności okazania lub wznowienia granic geodezyjnych koszty ponosi dzierżawca.. Nieruchomości przeznaczone są do dzierżawy na cele rolne w drodze przetargu ustnego nieograniczonego na czas oznaczony do 2 lat (2014/2016) z możliwością przedłużenia umowy na okres następnych 2 lat. Gmina Poniec zastrzega sobie rozwiązanie umowy w każdym czasie w przypadku gdy nieruchomość stanie się niezbędna do realizacji zadań własnych gminy oraz dla realizacji planu zagospodarowania przestrzennego. Czynsz dzierżawny płatny jest z góry do dnia 15 maja każdego roku po waloryzacji czynszu przez średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem za rok poprzedzający ogłoszony przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego począwszy od stycznia 2015 r. na podstawie wysłanego zawiadomienia o wysokości czynszu przez Wydzierżawiającego. Przetarg na w/w nieruchomości odbędzie się w dniu 16 września 2014 r. w siedzibie Urzędu Miejskiego w Poniecu sala nr 7, I piętro o następujących godzinach: Poz. 1. – godz. 9.00 Poz. 2. – godz. 9.10 Poz. 3. – godz. 9.20 Poz. 4. – godz. 9.30 Poz. 5. – godz. 9.40 Poz. 6. – godz. 9.50 Poz. 7. – godz. 1000 Poz. 8. – godz. 10.10 Poz. 9. – godz. 10.20 Poz. 10. – godz. 10.30 Poz. 11. – godz. 10.40 Poz. 12. – godz. 10.50 Poz. 13. – godz. 11.00 Poz. 14. – godz. 11.10 Poz. 15. – godz. 11.20 Poz. 16. – godz. 11.30 Poz. 17. – godz. 11.40 Poz. 18. – godz. 11.50 Poz. 19. – godz. 12.00 Poz. 20. – godz. 12.10 Poz. 21. – godz. 12.20 Poz. 22. – godz. 12.30 W przetargu mogą brać udział osoby fizyczne i prawne, które terminowo wpłacą wadium na rachunek Gminy Poniec – Bank Spółdzielczy w Poniecu Nr 90 8682 0004 0030 0461 2000 0060 do dnia 11 września 2014 r. Za datę wpłacenia wadium uważa się wpływ wymaganej kwoty na rachunek Gminy Poniec. Zwrot wpłaconego wadium dokonany zostanie przelewem na wskazane konto w ciągu trzech dni od przetargu. Wadium wpłacone przez osobę, która przetarg wygra zostanie zaliczone na poczet czynszu dzierżawnego. Wadium nie podlega zwrotowi osobie, której przetarg wygra i nie stanie do podpisania umowy dzierżawy. W przetargu mogą brać udział osoby prawne lub fizyczneO wysokości postąpienia decydują uczestnicy przetargu, z tym że postąpienie nie może wynosić mniej niż 1 % ceny wywoławczej z zaokrągleniem do pełnych dziesiątek złotych. Szczegółowych informacji można uzyskać w Urzędzie Miejskim w Poniecu, ul. Rynek 24, pok. nr 4 tel. (65) 573-1433. Gmina Poniec zastrzega sobie prawo odwołania, przesunięcia terminu lub unieważnienia przetargu podając przyczynę.

Burmistrz Ponieca /-/ Jacek Widyński


Poniec w czasach wielkiej wojny [ 12 ]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Właśnie mija 100 lat od chwili, kiedy Europa została ogarnięta wielkim konfliktem zbrojnym, nazywanym obecnie I wojną światową. Wcześniej, to jest przed II wojną światową, używano określenia wielka wojna. Pod broń zostało powołanych miliony ludzi. Walki toczyły się na kilku frontach, morzach i w powietrzu. Ludność cywilna poza linią frontu również odczuwała skutki działań wojennych. Dotyczyło to także Ponieca i okolic.

Poniec w 1914 r. był miastem polsko - niemieckim. Około 2/3 stanowili Polacy, a 1/3 ludność niemiecka. Niezależnie od narodowości wielu mężczyzn z Ponieca i okolic zostało zmobilizowanych do armii niemieckiej. Ilu z nich udało się przeżyć działania wojenne, tego dokładnie nie wiemy. Sądząc jednak z danych z innych miejscowości musiała być spora liczba poległych, sięgająca przynajmniej kilkudziesięciu osób. Straty wojenne mogły mieć wpływ na zmniejszenie się liczby ludności miasta. Przed wojną w 1913 r. w Poniecu zamieszkiwało 2888 osób, natomiast tuż po wojnie w 1919 r. liczba mieszkańców spadła do 2744. W sierpniu 1914 Poniec leżał tylko około 75 km od granicy z Rosją. Obawiano się początkowo, że działania wojenne mogą dotknąć miasto. Jednak armia niemiecka odrzuciła wojska rosyjskie na wschód. Groźba działań wojennych oddaliła się. Tym niemniej latem 1914 r. do miasta napłynęła pewna liczba uchodźców z Ostrowa i okolic, położonych wówczas nad granicą z Rosją. Były to głównie kobiety i dzieci, które szukały schronienia u krewnych i przyjaciół. Linia kolejowa prowadzająca przez Poniec stanowiła ważny szlak komunikacyjny prowadzący na front wschodni. Codziennie przejeżdżało wiele pociągów z żołnierzami i dostawami na front. W kierunku przeciwnym jechały pociągi z rannymi i chorymi. Władze miejskie Ponieca powołały specjalną komisję, która udzielała pomocy przejeżdżającym przez miasto żołnierzom. Utworzono tzw. kuchnię ludową, która wydawała około 70 posiłków dziennie dla żołnierzy. Poniec objął opieką zniszczone w czasie działań wojennych miasto Neidenburg w Prusach Wschodnich ( obecnie Nidzica w województwie warmińsko - mazurskim ). Kobiety i dziewczęta przygotowywały ubrania i paczki żywnościowe, które wysyłano do zniszczonej Nidzicy. Wojna odbiła się na gospodarce miasta i okolic. Mobilizacja mężczyzn do wojska spowodowała zmiany na rynku pracy. W przedsiębiorstwach zatrudniano młodocianych i kobiety. W niektórych gospodarstwach brakowało rąk do pracy. Kryzys gospodarczy pogłębiały rekwizycje dokonywane na rzecz armii, spadek plonów oraz ograniczenia w handlu. Warsztaty rzemieślnicze ograniczyły produkcję ze względu na brak surowców i pracowników. Ludność z niepokojem patrzyła na rosnące ceny

żywności. Na przykład już w pierwszym roku wojny ceny za mąkę i sól wzrosły kilkakrotnie. Już od 1915 r. wprowadzono reglamentację na niektóre artykuły spożywcze przez system kartkowy. Władze miejskie Ponieca przed wojną miały ambitny plan inwestycyjny. Zamierzały urządzić boisko sportowe, plac zabaw i halę imprez. Planowano również budowę obwodnicy na osi północ – południe. Miała ona rozgałęziać się od ulicy Gostyńskiej, przebiegać na zachód od centrum miasta i łączyć się z poszerzoną ulicą Bojanowską. Magistrat poniecki, którym kierował burmistrz Ber-

nard Poesch, dysponował w 1913 r. nadwyżką budżetową około 10 tysięcy marek. Liczono na równie pomyślne wyniki finansowe miasta w następnych latach oraz dotacje państwowe. Wybuch wojny ograniczył plany inwestycyjne. Władze miejskie skupiły się na załatwianiu zadań związanych bezpośrednio z wojną. Do nich należały regulacje wojenno-gospodarcze dla gospodarki nakazowej, a szczególnie reglamentacja surowców i produktów spożywczych. Zrezygnowano z budowy obwodnicy. Na wykupionym już gruncie pod nową ulicę założono 32 ogródki działkowe, każdy po 200 m2. Szybko znalazły użytkowników, ponieważ w warunkach wojennych plony z nich uzyskiwane stanowiły cenne uzupełnienie deficytowej żywności. Mimo trudnych wojennych czasów udało się urządzić park miejski. W 1916 r. magistrat Ponieca nabył, wcześniej dzierżawioną, 3- hektarową działkę, której właścicielem był „mecenas miasta” major Lettres. Leżała ona przy ulicy Wallstrasse (Wałowej, obecnie Szkolna)i przy targu

bydlęcym, w pobliżu miejskiej szkoły komunalnej. Większa część działki położona była na tzw. zapłociu (Hinterland) aż do Rowu Polskiego. Dzięki inicjatywie burmistrza Poescha powstał z pomocą państwa pruskiego na powierzchni 5000m2 teren rekreacyjny z placem sportowym, placem zabaw dla dzieci. W północnej części parku usypano pagórki i dwa stawy. Nad nimi był rozpięty drewniany most, zbudowany przez żołnierzy malej jednostki saperskiej. Stacjonowali oni w Poniecu i pełnili nadzór nad linią kolejową Leszno – Ostrów. Na potrzeby wojny został przystosowany poniecki szpital. W 1915 r. urządzono w nim lazaret rezerwowy z 40 łóżkami. Był on przeznaczony dla lżej rannych żołnierzy, którzy tutaj wracali do zdrowia. Część kosztów związanych z urządzeniem i prowadzeniem lazaretu musiało wziąć na siebie miasto. Brak gospodarczej stabilizacji

znajdował odzwierciedlenie w bankowości i obiegu pieniężnym. W chwili wybuchu wojny ludność zaczęła gwałtownie wycofywać wkłady pieniężne z miejscowych banków. Z czasem jednak nastąpiło uspokojenie i znowu wzrosło zaufanie do banków. Przejęły one na siebie także rolę remitentów pożyczki wojennej. Tym niemniej dawało się odczuć brak pieniędzy w obiegu. Aby ożywić lokalną gospodarkę, władze Ponieca zdecydowały się wzorem innych miast na wprowadzenie tzw. pieniędzy zastępczych (Notgeld). Były to znaki pieniężne wydawane przez wystawców innych niż instytucje państwowe lub banki upoważnione do emisji oficjalnego pieniądza. Miały na celu doraźne zapobieżenie brakom środków płatniczych lub pewnych jego nominałów w obiegu, spełniały głównie funkcję środka cyrkulacji (środka wymiany) w zakresie ściśle określonym terytorialnie i czasowo. W mniejszym stopniu pełniły też funkcję środka płatniczego (regulacji zobowiązań) i to tylko fakultatywnie. Nie spełniały natomiast funkcji miernika wartości (jednostki obrachunko-

wej) ani środka tezauryzacji (przechowywania bogactwa). Pierwsze ponieckie pieniądze zastępcze ukazały się już 7 sierpnia 1914 r. Były one pisane ręcznie, a następnie powielane za pomocą hektografu. Obowiązywały w Poniecu oraz w promieniu 15 kilometrów od miasta. Byli na nich podpisani : kierownik miejskiej kasy oszczędnościowej Paul Scholz i główny księgowy Carl Cierpinsky. Widniała na nich także pieczęć miejskiej kasy oszczędnościowej (Stadtsparkasse). Od 1917 r. wydawano pieniądze zastępcze w formie drukowanej. Nie było już na nich podpisów, a jedynie pieczęć. Pieniądze wydawano w następujących nominałach: 50 fenigów, 1, 2, 3, 5 marek. Przez cały okres wojny wyemitowano pieniędzy zastępczych na sumę 6619 marek. Trudno ocenić, na ile te zastępcze środki pieniężne wspomagały gospodarkę miasta i okolic. Podobnie jak i trudno określić, jakie panowały nastroje społeczne w Poniecu i okolicach. Jedynie na podstawie analogii można domniemywać, że początkowy entuzjazm wojenny społeczeństwa szybko wygasł, a z czasem coraz bardziej narastało pogorszenie nastrojów społecznych.

Źródła: • Bittner – Nowak, Z. Wojciechowska, G. Wojciechowski. Dzieje Ponieca, Poniec 2000 • Paul Waehner. Punitz 1271 – 1945. Berichte zur Geschichte der Stadt. Karlsruhe 1982 • Wikipedia: http://pl. wikipedia. org/wiki/Pieni%C4%85dz_zast%C4%9 9pczy • http://pl. wikipedia. org/wiki/Notgeld

GRZEGORZ WOJCIECHOWSKI


WIEŚCI Z GMINY PONIEC Kalendarium ponieckie Działo się w Rokosowie Część 5:

1619 - Do plebana kościoła parafialnego w Poniecu należało meszne ze wsi Rokosowo oraz dziesięcina z folwarków w tej wsi. 1664 - Bracia Franciszek i Sebastian Modlibowscy (synowie Urszuli z Konar Malechowskiej i Jana Modlibowskiego, wnukowie Andrzeja Malechowskiego i Anny z Rozwarowa) oraz ich małoletni bratanek Bartłomiej sprzedali Rokosowo i część Bączylasu (Bełczylasu) Krzysztofowi, synowi Wojciecha Mycielskiego, za 60 tysięcy złotych polskich. 1682 - Pewien Szymon, na mocy dekretu sądu wójtowskiego w Poniecu, miał ponieść karę śmierci za zamordowanie dziewczyny Jadwigi, poddanej miecznika kaliskiego Mycielskiego, dziedzica Rokosowa. Chcąc ocalić życie Szymon ówczesnym zwyczajem oddał się pod opiekę Mycielskiemu, który uwolnił go od kary i dał mu za żonę swoją poddankę Annę. 1707 - Zmarł Andrzej Mycielski zwany Jędrzejem, kolejny dziedzic Rokosowa. 1736 - Wdowa po Józefie zawarła układ ze spadkobiercami męża, jego siostrami Skoraszewską i Ponińską. 1746 – Wyżej wymienione siostry dokonały podziału między sobą, wskutek którego m. in. Łęka Wielka, Rokosowo, Bączylas, Pokrzywnica i folwark Kopanie znalazły się w posiadaniu Skoraszewskiej. 1759 – W źródłach wymieniona jest łąka Stawisko z pagórkiem (obecnie między Rokosowem i Karcem w rozlewisku Rowu Polskiego). 1786 - Dziedzicem Rokosowa został Michał Mycielski, starszy z synów wojewody Józefa i Franciszki Ksawery z Koźmińskich, żyjący w latach 17601815. Ożenił się z Elżbietą Mierzejewską, z którą miał pięciu synów. 1798 – W Rokosowie było 41 dymów. Koniec XVIII w. - Rokosowo znalazło się w posiadaniu generała Jana Lipskiego, byłego posła na Sejm Wielki, ostatniego adiutanta króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. 1825 – Wieś nabył od Jana Lipskiego szambelan królewski hrabia Józef Mycielski żyjący w latach 1794-1867. 1849-1854 – Budowa pałacu w Rokosowie dla Józefa Mycielskiego. Pałac powstał w stylu neogotyku romantycznego według projektu Friedricha Augusta Stülera. 16 lutego 1867 – Józef Mycielski umiera w Rokosowie, a pochowany zostaje w krypcie rodzinnej w Gostyniu. Majątek Rokosowo -1000 hektarów mocą testamentu odziedziczył jeden z jego synów, również Józef, urodzony 9 lipca 1835. 1867 – Józef Mycielski sprzedał Rokosowo księciu Adamowi Konstantemu Czartoryskiemu za 310 tysięcy talarów. Skłoniła go do tego osobista trudna sytuacja finansowa oraz podupadła gospodarka majątku, spowodowana wielkim kosztem budowy rokosowskiego pałacu. A.E. Koźmian pisał, że „gmach kosztował 500 000 talarów, trochę za dużo na fortunę pana Mycielskiego". Źródła: • Robert Grupa „Nowa Gazeta Gostyńska”, nr 10 i 11 z 2006 r. • Informator Wojewódzkiego Ośrodka Doskonalenia Kadr Administracji Państwowej Rokosowo, tekst. Z. Kryś, Z. Smoluchowski, zdjęcia B. Ludowicz • Wikipedia. http://pl. wikipedia. org/wiki/Pa%C5%82ac_w_Rokosowie (dostęp 11. 08. 2014)

[ 13 ]

Siatkówka plażowa

Przez ponad siedem godzin w upale 9 sierpnia rywalizowało ze sobą 15 par w VII Turnieju Siatkówki Plażowej w Śmiłowie. Zorganizowany przez Gminne Centrum Kultury Sportu Turystyki i Rekreacji w Poniecu turniej na stałe wpisał się do kalendarza wzbudzających zainteresowanie imprez sportowych w gminie Poniec w czasie letnich wakacji.

Siedem par w kategorii do lat 16 oraz osiem par w kategorii open zaciekle rywalizowało o miano najlepszej turniejowej dwójki. Jak co roku oprócz zespołów z gminy Poniec do turnieju zgłosiły się drużyny m. in. z Goniembic, Osiecznej, Krzemieniewa. - Nasz turniej siatkówki plażowej ma formułę otwartą, tzn. mogą do niego zgłosić się zawodnicy nawet z innej gminy, powiatu i województwa – wyjaśnia Maciej Malczyk, dyrektor GCKSTiR w Poniecu. - Podobnych turniejów jest w okresie wakacyjnym coraz więcej, także w najbliższej okolicy. Gdy siedem lat temu zaczynaliśmy organizację turnieju, byliśmy w tym pionierami w regionie i nie sądziliśmy, że impreza będzie wzbudzała tak żywe zainteresowanie. Pierwsi, o godzinie 10, do współzawodnictwa przystąpili zawodnicy w kategorii do lat 16. Po blisko trzech godzinach zaciętej, pełnej ambicji walki okazało się, że najlepszą dwójką są gospodarze turnieju - para Krzysztof Matecki Dawid Sarnecki ze Śmiłowa. W finale, po wyrównanym meczu, pokonali oni 2:1 parę Katarzyna Kreczmar - Emilia Bolewicz z Goniembic. Trzecie miejsce zajęły Wiktoria Szymankiewicz i Julia Busz z Ponieca. Młodzi zawodnicy zostali obdarowani dyplomami oraz nagrodami rzeczowymi. O godzinie 14 do walki przystąpiły zespoły, które zgłosiły się do turnieju w kategorii open. Rozgrywane w systemie brazylijskim zawody, z uwagi na wysoki i wyrównany poziom rywalizacji, trwały przeszło 4 godziny. Niejed-

nokrotnie o wyniku meczu decydował tie-break. Podobnie jak w przypadku rywalizacji w kategorii do lat 16, tak i w kategorii open najlepsi okazali się gospodarze. Dwójka Krzysztof Rosik – Jakub Szpurek ze Śmiłowa była minimalnie lepsza od pary Krzysztof Markowski – Patryk Bolewicz z Goniembic. Zwycięstwo gospodarzy nie przyszło im łatwo, gdyż obydwa sety wygrywali na przewagi. Trzecie miejsce zajęła dwójka Dominik Bolewicz – Dawid Schmidt z Krzemieniewa, która w meczu o trzecie miejsce pokonała Daniela Paszka i Jędrzeja Wyskoka. Trzy najlepsze turniejowe pary otrzymały dyplomy i nagrody rzeczowe. Organizator turnieju, czyli GCKSTiR w Poniecu składa serdeczne podziękowania radnemu. Krzysztofowi Mateckiemu oraz sołtysowi Markowi Olejniczakowi, a także Radzie Sołeckiej za pomoc i zaangażowanie w organizację turnieju.

Lekarz weterynarii Roman Szymański radzi... GRZEGORZ WOJCIECHOWSKI

PAWEŁ KLAK

Konie to piękne i wspaniałe zwierzęta, ale przy niewłaściwym postępowaniu mogą być przyczyną wielu przykrych wypadków, które są wynikiem nieostrożności lub lekkomyślności obsługujących. Najczęstsze wypadki to: nastąpienie na nogę, przygniecenie tułowiem, ugryzienie lub kopnięcie opiekuna. Konie to zwierzęta płochliwe i nerwowe. Zwłaszcza osoby, które zwierzęcia nie znają, powinny pamiętać o tym, że przed podejściem do konia należy uprzedzić go głosem. Ważne jest obserwowanie jego zachowania: jeżeli kładzie uszy, wciska ogon między nogi i szczerzy zęby, nie należy ryzykować podejścia. Po wejściu do stanowiska należy koniowi pozwolić się obwąchać. Stojąc za koniem, należy zachować bezpieczną odległość, tj. około 2 m poza zasięgiem kopyt lub stanąć tuż przy zadzie. Podczas przechodzenia za zadem trzeba prowadzić rękę po jego ciele, dzięki temu unikniemy spłoszenia zwierzęcia. Aby uniknąć przydeptania przez konia, podczas prowadzenia należy iść na wysokości jego barku i dopasować swoje kroki do jego boku. Koń lubi spokojny, cichy głos, dlatego warto mówić do niego podczas pracy. Głos ostry i podniesiony jest dla konia nieprzyjemny i stosuje się go wyłącznie jako karę. Obsługujący muszą pamiętać, że w okresie rozrodu konie mogą być szczególnie niebezpieczne i nieprzewidywalne. Wypadki na drogach, których mimowolnymi sprawcami są konie, to rezultat nieotoczenia ich dostateczną opieką przez właściciela. Nagłe wtargnięcie zwierzęcia na drogę, po której szybko poruszają się samochody, powoduje tragiczne w skutkach wypadki. Niedopuszczalne jest, aby koń samopas spacerował wokół gospodarstwa lub miał możliwość wydostania się z pastwiska. Do zwierząt szczególnie niebezpiecznych ze względu na ich temperament i rozmiary należą ogiery i buhaje. W kontaktach z tymi zwierzętami zawsze należy zachować daleko posuniętą ostrożność. Buhaj powinien być przeprowadzany na sztywnym drążku zamocowanym do kółka nosowego, a długość drążka powinna wynosić 1, 40 m. Buhaj musi mieć założony skórzany kantar, tj. ogłowie. Nie wolno wiązać buhaja za rogi. Wyrwanie się zdenerwowanego zwierzęcia może grozić ciężkim poturbowaniem! Ogiera jak i buhaja powinny obsługiwać wyłącznie doświadczone i odpowiedzialne osoby. Ze względu na duże trudności przy pielęgnacji ogiera – w gospodarstwach do rekreacyjnej jazdy konnej oraz hipoterapii należy używać wałachów lub klaczy. Przy stanowieniu, czyli kryciu, trzeba używać stanowiła, które zabezpiecza osoby obsługujące. Do obsługi nie należy dopuszczać kobiet, ponieważ zwierzęta wyczuwają i reagują na żeńskie hormony, przez co mogą być agresywne i niebezpieczne. Powinni to być mężczyźni w sile wieku.


[ 14 ]

HOROSKOP

Baran 21.03-19.04 Czeka Cię tydzień pełen wrażeń. Nieoczekiwanie staniesz przed szansą ciekawego wyjazdu lub udziału w niecodziennym przedsięwzięciu. Skorzystaj z szansy. Zwróć uwagę na problemy kogoś z bliskich. Byk 20.04-20.05 Będziesz w znakomitej formie zarówno fizycznej, jak i psychicznej. Dzięki temu uda Ci się zrealizować pewien plan. Lepiej też wyglądać będzie Twoja sytuacja finansowa. Bliźnięta 21.05-21.06 Przed Tobą spokojne dni, choć w drugiej połowie miesiąca czekaj na miłe spotkanie. W pracy trochę zastępstw, więc i więcej obowiązków. Uważaj w podróży. Rak 22.06-22.07 Obowiązki zawodowe zabiorą Ci więcej czasu. Ale ostatni tydzień miesiąca zapowiada się imprezowo. Poznasz kogoś bardzo interesującego. Unikaj stresów. Finanse dobre. Lew 23.07-22.08 Nadchodzące dni przyniosą ciekawe wydarzenia na linii towarzyskiej. Ktoś bardzo będzie zabiegał o Twoje względy. Skontroluj zdrowie. Panna 23.08-22.09 Złapiesz wiatr w żagle. Wszystko będzie Ci się udawało. Ale nie przesadź z obowiązkami. Wyjedź choć na dwa, trzy dni. Zwróć uwagę na kogoś, kto próbuje umówić się z Tobą. Waga 23.09-22.10 Nie przywiązuj zbytniej uwagi do plotek. Najlepiej w ogóle nie uczestniczyć w tego typu rozmowach. Oczekuj niespodzianki w rodzinie. Gwiazdy wróżą wygraną w loterii. Skorpion 23.10-21.11 Zupełnie nieoczekiwanie otrzymasz ciekawą propozycję zawodową. Zastanów się, czy warto zmieniać środowisko. Trochę lepsza sytuacja finansowa. Strzelec 22.11-21.12 Przed Tobą bardzo rodzinny tydzień. Ktoś przyjedzie, ktoś zadzwoni, będzie dużo wspomnień. W pracy nieco mniej zadań. Koziorożec 22.12-19.01 Weź sprawy w swoje ręce i ostatecznie podejmij decyzję co do zmiany pracy. Na pewno Ci się uda zrealizować marzenia. Wykorzystaj urlop i odpocznij. Zadzwoń do bliskich. Wodnik 20.01-18.02 Nie warto uciekać przed problemami. Porozmawiaj o nich z rodziną i wspólnie zdecydujcie, jak je rozwiązać. Wkrótce poznasz interesującą osobę. To może być początek miłości. Ryby 19.02-20.03 Stara miłość nie rdzewieje. Przekonasz się o tym już wkrótce. Oczekuj też dobrej wiadomości związanej z pracą. Sprawdź, czy wszystko w porządku z sercem.

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

KRZYŻÓWKA Z NAGRODĄ

Polski samochód ciężarowy

Rozwiązanie powstanie po przeniesieniu liter oznaczonych cyframi od 1 do 13 do odpowiednich kratek poniżej. Prawidłowe rozwiązanie należy przepisać na kartkę i wysłać lub dostarczyć do Gminnego Centrum Kultury Sportu Turystyki i Rekreacji w Poniecu. Rozwiązanie można też przesłać e-mailem na adres krzyzowka@gck.poniec.eu. Prosimy pamiętać o podaniu imienia, nazwiska i adresu zamieszkania. Wśród nadawców prawidłowych odpowiedzi wylosujemy nagrodę. Na rozwiązania czekamy do 15 września. Rozwiązanie poprzedniej krzyżówki brzmiało: CZAS URLOPÓW I WAKACJI. Nagrodę wylosowała Martyna Andrzejak z Ponieca. Zapraszamy do GCKSTiR po odbiór nagrody. 5 

Wyznaczona droga rajdu

Grecka litera P Sygnał pożarowy

Góral lub składak

3 2

Glinka do wyrobu porcelany Ischias

Bogini, żona Ozyrysa

Metal o symbolu chemicznym Zn

12

Imię Stępowskiego, aktora i barda Warszawy

2

3

Statek na dnie morza

4

2

9

10

11

4

9

Gatunek margaryny

11

5

Pyszne zupy 4

6

7 13

Masyw górski w Tatrach między Dolinami Kościeliską  i Chochołowską

Inna nazwa włoskiej rzeki Pad

Zespół neuro- Duchowieństwo 1 nów czuciowych

Alain, urodzony w 1935 roku, autor francuski

8

Przylądek

4

Prywatne przedsiębiorKaretka stwo, czasem reanimacyjna jednoosobowe

1

Ruda dziewczynka z powieści „ ... z Zielonego Wzgórza”

9

10

1

10

SEROWA Z PIWNĄ NUTĄ Składniki: 1 cebula, 1 łyżka mąki, 3 marchewki, 1 bagietka, 2 łodygi selera, 50 g masła + 1 łyżka, 500 ml bulionu drobiowego, 200-250 ml mleka, 200 g sera żółtego, 100 ml jasnego piwa, 1-2 ząbki czosnku, sól, pieprz. Sposób przygotowania: Cebulę obrać, a następnie drobno posiekać ostrym nożem. Marchewki oraz seler oczyścić i pokroić na małe kawałki. Warzywa podsmażyć w garnku na 50 g masła. Następnie oprószyć mąką, wymieszać i zalać bulionem drobiowym oraz mlekiem. Składniki gotować przez 15 min, często mieszając. Ser żółty zetrzeć i dodać do naczynia. Zawartość garnka podgrzewać do czasu, aż ser się roztopi. Do składników dolać piwo. Całość dobrze wymieszać i podgrzewać jeszcze przez chwilę. Następnie zupę doprawić do smaku solą oraz pieprzem. Można też wsypać odrobinę gałki muszkatołowej. KREM Z BOBU Składniki: 1 kg świeżego bobu, 2 marchewki, 1 pietruszka, 1/3 selera,

2 7

6

7 4

2

8

12

2

13

1/3 pora, 3 ziemniaki, 4 łyżki posiekanego koperku, 4 ząbki czosnku, 4 łyżki oleju do smażenia, 3 liście laurowe, 4 ziarenka ziela angielskiego, szczypta gałki muszkatołowej, sól, pieprz. Sposób przygotowania: Do dużego garnka wlać większą ilość wody, doprowadzić do wrzenia i wrzucić opłukany bób. Gotować na małym ogniu przez 5-6 min. Następnie osączyć, przelać zimną wodą i obrać. Do garnka wlać 5 szklanek wody i zagotować. Dołożyć pokrojone marchewki, pietruszkę, seler, ziemniaki, por, liście laurowe, ziele angielskie i 1 łyżeczkę soli. Gotować na małym ogniu ok. 30 min, mieszając od czasu do czasu. Na patelni rozgrzać olej. Następnie wrzucić posiekany koperek i podgrzewać przez 3 min. Dodać obrany bób. Po ok. 5 min dołożyć przeciśnięty przez praskę czosnek. Składniki posypać szczyptą soli i bardzo dobrze wymieszać. Z garnka wyjąć liście laurowe, por, ziele angielskie. Dodać bób i miksować do uzyskania gładkiej konsystencji. Połączyć z gałką muszkatołową, solą oraz pieprzem. Zupa będzie się ładnie prezentować, jeśli ozdobimy ją koperkiem.

Dobre rady

* Buraki po ugotowaniu łatwo i szybko obierzemy ze skórki, jeżeli wyjęte z gorącej wody od razu zanurzymy w zimnej. * Sekret udanej zupy pomidorowej i ogórkowej tkwi w dobrej jakości produktach, ale także w odpowiednim doprawieniu. Aby wydobyć z nich pełnię smaku, należy tuż przed końcem gotowania dodać do zupy łyżeczkę cukru. * Nim zamkniemy słoik z dżemem lub konfiturą, dobrze jest nalać na wierzch troszeczkę spirytusu. Zapobiegnie to pojawieniu się pleśni. * Aby uniknąć zakalca w cieście, warto owoce wyjęte z kompotu najpierw oprószyć kaszą manną lub tartą bułką. Dopiero potem należy położyć je na ciasto. Wchłoną nadmiar płynu. * Jeśli w ostatniej chwili zabrakło nam proszku do pieczenia, możemy zamiast niego dodać do ciasta 3-4 łyżeczki koniaku lub rumu. Alkohol spulchnia ciasto i daje przyjemny aromat.

Kwiatki do

zjedzenia

Kwiatki nie tylko nadają się do bukietów, ale i na talerz. Na przykład stokrotki mogą być idealnym dodatkiem do zup, sosów czy masła ziołowego. Działają przeciwzapalnie. Ekologiczna lawenda wzbogaca smak dań na słodko. Dodaje się ją do galaretek i ciastek. Bratek świetnie smakuje w owocowych i warzywnych sałatkach. Ma dużo witaminy C, ułatwia trawienie. Natomiast nasturcja dobrze komponuje się z serami, jajkami i pasztetem. Ma właściwości bakteriobójcze. A zatem z kwiatkami może być nie tylko smaczniej, ale i ładniej.

(: HUMOR :)

- Przeczytałem już bardzo dużo książek w swoim życiu. - A czytałeś  Norwida? - Nie. A kto to napisał? *** Sędzia do oskarżonego: - Ma pan do wyboru - albo tysiąc złotych, albo trzydzieści dni aresztu. - To ja wolę  wziąć ten tysiąc. *** - Kochanie, musimy otworzyć nowe konto w banku! - Dlaczego? - Bo na starym nie mamy już ani złotówki!


WIEŚCI Z GMINY PONIEC

[ 15 ]

W lipcu i sierpniu GCKSTiR w Poniecu zorganizowało dwie rowerówki. Najpierw, 12 lipca, wszyscy zainteresowani integracyjną jazdą rowerową wybrali się w czterdziestokilometrową trasę z Ponieca przez Gołaszyn, Zaborowice, Giżyn, Czechnów, Trzebosz do Tarchalina. Celem rowerówki było zwiedzenie drewnianego kościoła pw. Najświętszej Marii Panny w Giżynie, gdzie cykliści zostali serdecznie powitani przez proboszcza oraz ugoszczeni słodkim poczęstunkiem przez tamtejszych parafian. Po odpoczynku uczestnicy ruszyli w dalszą część trasy, a po dotarciu do Tarchalina w wigwamie czekały już na nich usmażone kiełbaski. Kolejna rowerówka odbyła się 23 sierpnia. Celem wyprawy był Zamek w Rydzynie, przy którym odbywał się piknik i wystawa militarna. Uczestnicy rajdu rowerowego mieli okazję obejrzeć prezentacje grup rekonstrukcyjnych, sprzętu artyleryjskiego, pokazy strzeleckie oraz drona – bezzałogowygo statku powietrznego. Tradycyjnie nad bezpieczeństwem rowerzystów czuwali strażacy z OSP z Ponieca. PK

Dąb w Sarbinowie pomnikiem przyrody Już w trzecim numerze „Wieści z gminy Poniec” pisaliśmy o niezwykłym drzewie rosnącym w Sarbinowie. Jest to okazały dąb, który ma około 250 lat. Ten dąb w 1938 roku opisał na łamach „Kroniki Gostyńskiej” Czesław Kaczmarek. Już wówczas zwracał uwagę na wyjątkowość tej rośliny. Wtedy obwód drzewa wynosił 5, 75 metra i było ono jednym z najstarszych oraz największych w Polsce. Mówiło się, że sarbinowski dąb podobny jest do legendarnego już Bartka, pod którym według legendy Jan III Sobieski i Marysieńka ukryli swoje skarby. Dziś nasz dąb w Sarbinowie jest jeszcze większy. Jego obwód pnia wynosi 7, 30 m. Przed trzema lat, gdy pisaliśmy o dębie, zaprosiliśmy, by stanęły przy nim dzieci. Aby go objąć, ręce musiało sobie podać aż siedmioro uczniów. Zrobiliśmy im zdjęcie, które znalazło się na łamach naszego miesięcz-

nika. I właśnie wówczas pisaliśmy, że dąb w Sarbinowie powinien zostać pomnikiem przyrody. Spełniał bowiem wszystkie warunki, by tak się stało. Wyróżnia się spośród drzew swego gatunku, ma wartość przyrodniczą, kulturową i krajobrazową, jego obwód na wysokości 130 cm przekracza 3 m. W Polsce jest około 33 tysiące pomników przyrody, w tym najwięcej drzew. Nasz dąb na miano pomnika w pełni zasługiwał. I właśnie teraz uchwałę w tej sprawie przyjęła Rada Miejska w Poniecu. Na sesji 6 czerwca ustanowiła sarbinowski dąb pomnikiem przyrody. W uchwale zapisano, że ma on szczególne walory przyrodnicze, okazałe rozmiary i kilkusetni wiek. Stanowi nieodłączony element krajobrazowy terenu. Dąb stoi na działce rolniczej należącej do parafii katolickiej pw. św. Piotra i Pawła w Nieparcie. Rada Miejska decyzję w sprawie pomnika przyrody podjęła po

raz pierwszy. Pomnika przyrody nie można niszczyć, uszkodzić, nie wolno na nim umieszczać tablic reklamowych, wykonywać obok prac ziemnych zmieniających rzeźbę terenu itd. Prawdopodobnie dąb będzie ogrodzony i oznaczony. Być może dostanie też imię. Na pewno stanie się obiektem, który będzie chciało obejrzeć wiele osób. Na terenie gminy jest to bowiem jedyny pomnik przyrody. Można się nim naprawdę cieszyć. (has)

W niedzielne popołudnie, 27 lipca, grupa dwudziestu pań z Koła Gospodyń Wiejskich w Waszkowie wybrała się rowerami do Zajazdu u Jańczaka. Na miejscu czekała na cyklistki kawa i ciasto, a później kiełbaski z grilla. Wyjazd był udany, a wszystkim paniom dopisywał humor. PK


ZIELONE [ 16 ]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

WAKACJE

Zakończyły się sześciotygodniowe Zielone Wakacje w gminie Poniec. Po raz kolejny organizatorzy - Gminne Centrum Kultury Sportu Turystyki i Rekreacji oraz pełnomocnik burmistrza ds. rozwiązywania problemów alkoholowych zapewnili dzieciom wspaniałą rozrywkę. Zajęcia odbywały się w 13 miejscowościach, a łącznie skorzystało z wakacyjnej oferty ponad 300 dzieci. Główną atrakcją Zielonych Wakacji były „Spotkania z Afryką”, czyli warsztaty, na których dzieci poznały kulturę Afryki, nauczyły się grać na bębnach oraz tworzyły biżuterię z koralików, a na koniec uwolniły nadmiar energii w afrykańskim tańcu. Również warsztaty garncarskie bardzo zainteresowały dzieci. Każdy mógł ulepić z gliny swój własny kubek. Nie zabrakło edukacji na temat bezpieczeństwa, którą przekazywali pracownicy z PIP oraz KRUS-u. Wszyscy obejrzeli film o zagrożeniach czyhających podczas prac w rolnictwie, a następnie wzięli udział w konkursie. Z kolei miejscowi strażacy zapewnili milusińskim widowiskowe pokazy wozu strażackiego oraz sprzętu ratowniczo-gaśniczego. Sporych emocji dostarczył turniej w boules, podczas którego dzieci zacięcie rywalizowały. Wszyscy uczestnicy Zielonych Wakacji mogli wziąć udział w wyjazdach do Rajskiego Sadu. Na miejscu na dzieci czekała Wioska Indiańska oraz wspólne grillowanie. PK

Wieści z Gminy Poniec - nr 44 - Sierpień 2014  
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you