Page 1


[2]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Zaproszenie do udziału w imprezie

Rodzinny Koszyk Wielkanocny Gminne Centrum Kultury i Stowarzyszenie KRZEMIANKI zapraszają do udziału w konkursie plastycznym „Rodzinny Koszyk Wielkanocny”. Celem konkursu jest kultywowanie lokalnych tradycji związanych ze Świętami Wielkanocnymi oraz ukazanie ich piękna i bogactwa regionalnego. Konkurs adresowany jest do wszystkich zarówno do osób indywidualnych, jak i grup zorganizowanych takich jak: szkoła, klasa, grupa przyjaciół, grupa sąsiadów itp. Zgłoszone prace–koszyki powinny być przestrzenne. Mogą być wykonane dowolną techniką i z dowolnego materiału. Każdy uczestnik prezentuje jedną pracę, która powinna być opisana (imię i nazwisko, adres, tel. kontaktowy) i dostarczona do GCK do 9 kwietnia. Komisja konkursowa oceniać będzie pomysłowość i estetykę wykonania. Nagrodzonych zostanie 5 najładniejszych prac. Każdy uczestnik konkursu otrzyma pa-

praszamy na widowisko wielkanocne "DYNGOWANIE" w wykonaniu Zespołu Folklorystycznego GOŁASZYNIACY. Impreza odbędzie się w sobotę 12 kwietnia 2014 roku w sali Domu

Kultury w Garzynie, początek godz. 15.00. Zapraszamy. Wydarzenie współfinansowane przez Powiat Leszczyński. Regulamin konkursu i karta zgłoszenia zamieszczone są na stronie gck.krzemieniewo.pl

miątkowy dyplom i słodki upominek, a laureaci nagrody rzeczowe. Poza konkursem koszyków odbędzie się prezentacja stołów wielkanocnych. Tu z kolei propozycja adresowana jest do kół gospodyń wiejskich, rad sołeckich, grup sąsiedzkich itp. Na stołach prezentować będzie można tradycje kulinarne oraz świąteczne przystrojenie stołów. Za udział w prezentacji 5 stołów zostanie nagrodzonych nagrodami rzeczowymi. Wszyscy otrzymają pamiątkowe podziękowania. Zgłoszenia do udziału w prezentacji przyjmujemy do 9 kwietnia. W czasie trwania imprezy za-

Do redakcji dotarły zdjęcia ze spotkań, jakie panie organizowały sobie z okazji Dnia Kobiet także w swoich wsiach. A było ich kilka. Obok zdjęcie uczestniczek obchodów w Drobninie. Na to święto panie zapraszały mieszkanki Drobnina już po raz siódmy. Tym razem do wspólnej zabawy „zgłosiło się” siedemnaście osób. Z funkcji organizatorek świetnie wywiązały się Dorota Pawłowska, Janina Wawrzyniak, Danuta Karolczyk i Małgorzata Krupka. Dzięki nim na stołach pojawiło się mnóstwo pysznych dań, sałatek, słodkości. Były oczywiście toast i tulipan dla każdej pani. A w międzyczasie wszyscy uczestniczyli w grach, zabawach i losowaniu nagród. A warto powiedzieć, że każdy los był wygrany. Na drugim zdjęciu zobaczyć można świąteczny nastrój Dnia Kobiet w Oporowie. Na imprezę przyszły mieszkanki z Oporowa i Grabówca. Bawiły się świetnie, a podziękowania kierują do radnych Józefy Adamskiej i Radosława Sobeckiego oraz sołtysa Kazimierza Kaczmarka. W czasie wieczoru były oczywiście poczęstunek, dobra muzyka i kwiaty.

W Chacie Wiejskiej w Kociugach 8 marca było naprawdę wesoło i gwarno. Swoje święto obchodziło ponad trzydzieści pań. A zaprosili je na tę uroczystość panowie ze wsi, oczywiście z sołtysem Stanisławem Józefiakiem i męską częścią Rady Sołeckiej. Było wszystko co trzeba - kwiaty, życzenia, poczęstunek, zabawa.


ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Wkrótce siódma

[3]

rowerówka

Już po raz siódmy mieszkańcy gminy wybiorą się na rajd rowerowy zwany „Krzemieniówką”. Organizują go Urząd Gminy oraz sołtys i Rada Sołecka Krzemieniewa. Już dziś informujemy czytelników, że rajd odbędzie się w niedzielę, 4 maja. Szczegółowe dane o rajdzie zamieścimy w kwietniowym wydaniu „Życia…”. Wówczas do rajdu będą zaledwie cztery dni. Teraz jednak podajemy te informacje, które niezbędne są do podjęcia decyzji o starcie. Na pewno warto już przygotować rowery i odbyć kilka przejażdżek, aby poprawić kondycję i poznać trasę rajdu. A będzie ona tak przygotowana, by na rowerową przygodę mogli wybrać się zarówno dorośli, jak i dzieci. Trasa nie będzie bowiem trudna, a poprowadzi nas nową drogą asfaltową, ścieżką rowerową oraz drogą polną. Długość trasy wyniesie około 20 kilometrów. Organizatorzy liczą, że na wspólną rowerową przygodę wybiorą się całe rodziny i to nie tylko z Krzemieniewa, ale wszystkich wsi w gminie. W ubiegłym roku w „Krzemieniówce” brało udział ponad 300 osób. Chcielibyśmy, by w tym roku było nas na starcie więcej. Powtarzamy więc raz jeszcze rajd odbędzie się w niedzielę  4 maja. Wyruszamy sprzed Gminnego Centrum Kultury w Krzemieniewie. Start nastąpi o godzinie 14. Oczywiście do peletonu można także dołączyć  w każdym innym miejscu przejazdu rowerzystów. Trasa prowadzić będzie od ulicy Zielonej w Krzemieniewie, przez nową  drogę w Drobninie, ścieżkę rowerową do Garzyna i kolejno

Drobnin, Kociugi, Mierzejewo, Krzemieniewo. Część trasy prowadzić będzie przez drogę polną. Meta rajdu znajdować się będzie na boisku Orlik w Krzemieniewie. I właśnie tam przewiduje się sporo atrakcji. Na pewno wybierzemy najstarszego i najmłodszego rowerzystę. Obejrzymy program artystyczny. Bawić się będziemy przy muzyce. Jak zawsze organizatorzy zaproponują ciepły posiłek, zapewne herbatę, kawę, napoje. O tych szczegółach napiszemy za miesiąc. A teraz najważniejsza informacja. Do rajdu trzeba się  zapisać. Wzorem ubiegłego roku wpisowe wynosi 5 zł od osoby. A zatem, każdy kto chce wziąć udział w rajdzie i skorzystać z bonu na posiłek oraz być  ubezpieczonym, musi wpłacić w kasie Urzędu 5 złotych. Po uiszczeniu tej należności zapisać się trzeba w Biurze Obsługi Klienta, na parterze Urzędu w Krzemieniewie. Pamiętajmy, że zapisując się podać trzeba imię, nazwisko, adres oraz pesel niezbędny do ubezpieczenia. Zapisy trwać będą od 14 do 28 kwietnia, w godzinach pracy Urzędu. A zatem zapraszamy na VII „Krzemieniówkę”. Jesteśmy pewni, że pogoda dopisze. Jak co roku przeżyjemy kilka wspólnych, miłych

godzin.

W Urzędzie Gminy w Krzemieniewie odbyło się spotkanie z sołtysami. Wójt zaprosił sołtysów, aby omówić dwie ważne sprawy. Po pierwsze, rozmawiano o bezpieczeństwie pożarowym w domach i zagrodach. Gośćmi narady byli Komendant Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej Robert Baran oraz rzecznik prasowy Komendy Stanisław Biernaczyk. Mówili między innymi o montowaniu urządzeń sygnalizujących pojawienie się ognia i dymu. Razem z wójtem zapowiedzieli spotkania na ten właśnie temat w poszczególnych miejscowościach. Wówczas zaproszeni będą do dyskusji wszyscy mieszkańcy wsi. W drugiej części narady sołtysi rozmawiali o ewentualnym montowaniu na terenie gminy wiatraków produkujących prąd. Dzielili się  opiniami mieszkańców i zgłaszali swoje wątpliwości w tej kwestii. Na koniec omawiano sprawy bieżące.

Górskie mistrzostwa

Pisaliśmy przed miesiącem, że 1 marca odbędą się w Czarnej Górze XIII Mistrzostwa Leszna i Powiatu Leszczyńskiego w Narciarstwie i Snowboardzie. Wzięło w nich udział około 200 osób, w tym ekipa z naszej gminy. Najlepszą narciarką zawodów została Zuzanna Wilk. Gratulujemy! A pozostałe miejsca naszych zawodników przedstawiają się następująco: snowboard - II miejsce Marcin Klimkowski ze Starego Belęcina,

Z PIT-em

do Urzędu

„Uroczysko nad stawem” w Luboni z roku na rok jest coraz ładniejsze. Niedawno wewnątrz chaty ściany zyskały nowe drewniane obicie, a w baraku pojawiła się szafa na naczynia. Natomiast przed „Uroczyskiem” wykonano doprowadzający do niego 120-metrowy chodnik, na który wieś przeznaczyła tegroczny Fundusz Sołecki.

W Urzędzie Gminy w Krzemieniewie dyżurować będą pracownicy Urzędu Skarbowego z Leszna. Na miejscu będzie można wypełnić zeznania podatkowe za rok 2013. Pracownicy Urzędu Skarbowego udzielą wszelkich informacji dotyczących zeznań oraz odbiorą wypełnione formularze PIT. Dyżur potrwa od godziny 10 do 14, w środę, 2 kwietnia. Formularze zeznań będzie można odebrać w Urzędzie Gminy.

X miejsce Sławomir Machowski z Krzemieniewa, XIX miejsce Marcin Krysztofiak z Górzna; narty, szkoła podstawowa V miejsce kl I-III Zofia Kozica ze Starego Belęcina, III miejsce kl. IV-VI Klaudia Hejlińska z Garzyna, XIX miejsce kl. IV-VI Marek Chwaliszewski z Nowego Belęcina; narty, gimnazjum - VI miejsce Monika Rzepecka z gminy Krzemieniewo, VI miejsce Patryk Miedziaszczyk z Garzyna, VIII miejsce Krystian Kruger z Hersztupowa, IX miejsce Piotr Klimkowski ze Starego Belęcina; narty kobiety - I miejsce Zuzanna Wilk, gmina Krzemieniewo, V miejsce Malwina Machowska z Krzemieniewa; narty mężczyźni - V miejsce Miłosz Miedziaszczyk z Garzyna, VI Tomasz Latanowicz z Krzemieniewa, VIII miejsce Michał Chwaliszewski z Nowego Belęcina, IX miejsce Wojciech Hejliński z Garzyna, XI miejsce Wojciech Kozica ze Starego Belęcina, XIII miejsce Mirek Krysztofiak z Górzna, XIV miejsce Bogdan Latanowicz z Krzemieniewa, XVI miejsce Krzysztof Kruger z Hersztupowa, IV miejsce (seniorzy) Piotr Chudy ze Starego Belęcina.


[4]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Pożarniczy turniej

Skrzypczak (III miejsce). 13 marca w siedzibie Państwowej Straży Pożarnej w Lesznie odbył się powiatowy etap Ogólnopolskiego Turnieju Wiedzy Pożarniczej. Naszą gminę w tym

W piątek, 7 marca odbył się w szkole w Drobninie gminny etap Ogólnopolskiego Turnieju Wiedzy Pożarniczej. Celem tego turnieju było wyłonienie reprezentantów naszej gminy (na poziomie szkoły podstawowej i gimnazjum) na konkurs powiatowy, który odbył się w czwartek, 13 marca. Turniej wiedzy pożarniczej składał się z dwóch części. W pierwszej uczestnicy rozwiązywali zadania testowe. Do dalszej części (finałowej) przechodziło trzech uczestników z największą ilością

zdobytych punktów. W finale uczestnicy odpowiadali na wylosowane przez siebie pytania. Na tym etapie turnieju bardzo dobrze spisali się uczniowie z Drobnina, którzy zajęli wszystkie

Zwycięzcy eliminacji gminnych

Ola i Krystian na eliminacjach powiatowych „medalowe miejsca”. W szkole podstawowej I miejsce zajęła Ola Weber przed Jakubem Karolczakiem, Klaudią Andrzejewską i Mateuszem Maćkowiakiem. W gimnazjum triumfował Krystian Małecki, który pokonał dwie dziewczyny: Weronikę Maćkowiak (II miejsce) i Martę

turnieju reprezentowali uczniowie z ZS Drobnin - zwycięzcy etapu gminnego: Ola Weber (szkoła podstawowa) i Krystian Małecki (gimnazjum). Obojgu reprezentantom nie udało się niestety awansować do części finałowej turnieju i zajęli miejsca: Ola - IV, a Krystian - V.

wodniczącą została Maria Komisarek, a jej zastępcą Małgorzata Tarnowska. Obie panie objęły te funkcje po raz pierwszy. Skarbni-

kiem Koła został Józef Kolasiński, a sekretarzem Maria Poprawska. Wszystkich przedstawiamy na zdjęciach.

U emerytów w Garzynie

Członkowie Koła Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Garzynie spotkali się z okazji Dnia Kobiet. Zaproszono nie tylko panie, ale także panów, którzy przede wszystkim składali żonom i koleżankom życzenia. Wśród gości byli wójt gminy Andrzej Pietrula, Jan Szkudlarczyk z OHZ Garzyn i ksiądz proboszcz Stanisław Pietraszek. Wspólnie rozmawiano przy stołach, wspominano minione imprezy, planowano kolejne uroczystości. Były

oczywiście ciepły poczęstunek oraz kawa i ciasto. Przyszło około 40 osób. Kilka dni wcześniej w garzyńskiej szkole odbyło się zebranie sprawozdawczo-wyborcze. Związane było z tym, że w tragicznych okolicznościach odszedł na zawsze poprzedni przewodniczący Koła Władysław Kaczmarek. Wszyscy obecni uczcili jego pamięć minutą ciszy. A potem trzeba było wybrać  nowe władze Koła. Prze-

Życie Gminy Krzemieniewo

Nakład 1.300 sztuk

Wydawca: Gminne Centrum Kultury w Krzemieniewie, ul. Zielona 6 Redakcja: GCK Krzemieniewo, ul. Zielona 6, tel. 65 536 06 77 Skład: HALPRESS, ul. Ostroroga, 64-100 Leszno - www.halpress.eu Druk: TRANSMAR Leszno Redaktor naczelny: Halina Siecińska Przesyłanie materiałów do gazety: www.gazeta.halpress.eu/dodaj


ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

[5]

Projekt, który łączy samorządy Rozmowa z Marią Marciniak, naczelnikiem Wydziału Promocji i Rozwoju Urzędu Miasta Leszna — Od początku lutego ruszył w naszym regionie projekt o bardzo długiej nazwie: „Partnerstwo Obszaru Funkcjonalnego dla wzmocnienia rozwoju i spójności społeczno - gospodarczej Aglomeracji Leszczyńskiej”. — W skrócie mówimy o nim OFAL, czyli Obszar Funkcjonalny Aglomeracji Leszczyńskiej. Nasz projekt był odpowiedzią na konkurs, jaki ogłosiło Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju w zeszłym roku. Celem Ministerstwa było wybranie i dofinansowanie takich projektów, które przyczyniają się do realizacji programu, którego ideą jest rozwój miast poprzez wzmocnienie koncepcji jednostek samorządu terytorialnego, dialog społeczny oraz współpracę z przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego. Do konkursu zgłosiło się ponad osiemdziesiąt partnerskich zespołów. Zakwalifikowano piętnaście partnerstw, w tym właśnie nasze, założone przez Miasto Leszno, Powiat Leszczyński i osiem gmin regionu. — Słowo „partnerstwo” w tym projekcie nie jest przypadkowe? — Cały pomysł projektu oparty jest na tym, by samorządy i mieszkańcy działali wspólnie na rzecz rozwoju społeczno – gospodarczego swojego obszaru, obszaru, który nie jest wyznaczony jedynie granicami poszczególnej miejscowości. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że między samorządami są najróżniejsze zależności i że wiele spraw zrealizować można razem, właśnie po partnersku. Dlatego określa się wspólne cele i zadania oraz możliwości ich realizacji. A zatem w tym projekcie nie mówimy o poszczególnych jednostkach administracyjnych czy samorządowych, a o obszarze funkcjonalnym, jaki

wspólnie tworzymy. Aglomeracja Leszczyńska skupia Miasto Leszno i Powiat Leszczyński oraz gminy: Osieczna, Krzemieniewo, Rydzyna, Święciechowa, Wijewo, Włoszakowice, Lipno i Przemęt. Do partnerstwa przystąpiło również czterech partnerów społecznych reprezentujących m.in. sferę nauki, gospodarki. Działamy w oparciu o podpisaną umowę partnerstwa. — To pierwszy taki program w Polsce? — Patrzenie na rozwój i współpracę między gminami z punktu widzenia obszaru funkcjonalnego jest rzeczywiście innowacyjnym podejściem. Działania i programy wsparcia dla obszarów funkcjonalnych bardzo dobrze się sprawdziły chociażby w krajach skandynawskich. Jest więc skąd czerpać wiedzę. Partnerstwo na pewno jest drogą do wspólnego tworzenia lepszych warunków życia. — Udział w programie to także dodatkowe pieniądze? — Całkowita wartość projektu wynosi prawie dwa miliony siedemset tysięcy złotych. Osiemdziesiąt pięć procent tej kwoty otrzymamy z funduszy Europejskiego Obszaru Gospodarczego, pochodzących z Islandii, Liechtensteinu, Norwegii oraz budżetu krajowego. Otrzymane dofinansowanie przeznaczymy m.in. na opracowanie dokumentów o charakterze strategicznym dla naszego obszaru oraz na dokumentację budowlaną dla wspólnie wybranych inwestycji. — Ale sami też musimy trochę dołożyć? — Dokładamy pozostałe piętnaście procent budżetu, podzielone na wszystkich partnerów. Najwięcej wpłaci Miasto Leszno, a najmniej Wijewo, bo wpłaty zależne są od liczby mieszkańców w poszczególnych gminach. Po-

wiat pokryje każdemu samorządowi gminnemu dwadzieścia procent ich należności. Wszyscy więc partycypować będziemy w projekcie i wszyscy razem go realizować. Gmina Krzemieniewo wpłaci do budżetu OFAL nieco ponad dwadzieścia tysięcy złotych. — Projekt, o którym mówimy, to duże przedsięwzięcia? — Trwać będzie do końca marca 2016 roku. W jego bieżącą realizację zaangażowanych jest kilkanaście osób. Oficjalnie jego otwarcie nastąpi na konferencji, która odbędzie się w Lesznie 15 kwietnia. Wezmą w niej udział wszyscy partnerzy samorządowi, ale też społeczni, członkowie organizacji pozarządowych, osoby oddelegowane do pracy przy projekcie. Przy okazji powiem, że wkrótce opracujemy logo naszego partnerstwa, ruszy także strona internetowa, na której będziemy informować o poczynaniach związanych z tym projektem. — Powiedzmy więc, na czym polegać będzie realizacja projektu. — Najogólniej mówiąc, na rozwiązywaniu wspólnych problemów. Będziemy tworzyć cztery ważne dla regionu dokumenty. Jest to strategia rozwoju społeczno - gospodarczego leszczyńskiej aglomeracji, strategia rozwoju zrównoważonego transportu, strategia rozwoju gospodarczego z planem rozwoju stref inwestycyjnych oraz strategia rewitalizacji. W każdym z tych obszarów określimy plan potrzeb aglomeracji i konkretne przedsięwzięcia do zrealizowania. Przez najbliższe dwa lata milion siedemset tysięcy złotych z budżetu projektu przeznaczymy na projekty budowlane inwestycji, które mają znaczenie dla rozwoju całego obszaru. Dodatkowo, dzięki doświadczeniu, jakie zdobędziemy, będziemy mogli

wspólnie prowadzić niektóre inwestycje, razem przystępować do następnych projektów, wybierać w regionie priorytety do realizacji na kolejne lata. Nic bowiem nie stoi na przeszkodzie, by partnerstwo funkcjonowało po zakończeniu obecnego projektu. — Liderem w tym projekcie jest Leszno, ale współdziałać będzie dziewięć samorządów. Czy to się uda? — Mamy doświadczenie w takiej współpracy. Już wcześniej powołaliśmy stowarzyszenie Organizacja Turystyczna Leszno - Region, które z powodzeniem działa od kilku lat, integrując mieszkańców gmin. Wspólnie budowaliśmy nowoczesny zakład oczyszczania w Trzebani i schronisko dla zwierząt w Henrykowie. Rok temu samorządy powołały Komunalny Związek Gmin Regionu Leszczyńskiego i razem rozwiązują problem odbioru śmieci od mieszkańców. To są sfery działalności, które pokazały, że razem łatwiej i taniej. Dodam jeszcze, że fakt, iż w naszym regionie ta współpraca w wielu dziedzinach już się udawała, miał znaczenie przy ocenie naszego wniosku konkursowego i przyznaniu dofinansowania. — Jak organizacyjnie wygląda praca nad projektem? — Powołaliśmy Radę Partnerstwa, do której wchodzą prezydent Leszna, starosta leszczyński oraz wszyscy burmistrzowie i wójtowie partnerskich gmin. To jest organ nadzorujący realizację projektu. Roboczą stroną zadania zajmuje się Biuro Projektu, utworzone z pracowników Urzędu Miasta Leszna. Do Zespołu Projektowego wchodzą: również koordynatorzy samorządowi z gmin, którzy są pośrednikami między Biurem a urzędami gmin. — Dziękuję za rozmowę. HALINA SIECIŃSKA


[6]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Po raz drugi u pani Józefy Józefę Konieczną odwiedziliśmy pięć lat temu. Wtedy miała 90 lat. Nietrudno policzyć, że dziś obchodzi 95 urodziny. Ciągle mieszka u córki Joanny w Garzynie. Postanowiliśmy zobaczyć jak się czuje, dowiedzieć jak minęły ostatnie lata, zapytać czym cieszy się na co dzień. Pani Józefa urodziła się 4 marca 1919 roku w Brylewie. Jej mama sama wychowywała trójkę dzieci. Pracowała fizycznie w majatkach rolnych, borykała się z biedą, samotnością. To nie było łatwe dzieciństwo. Ale pani Józefa bardzo ciepło mówi o swojej mamie. Z nią została w Brylewie, gdy rodzeństwo rozjechało się po regionie. A potem poznała swojego przyszłego męża. Był owczarzem, pochodził z Luboni. Ślub wzięli w 1938 roku. Całe swoje życie z mężem pani Józefa spędziła w Brylewie. Pan Antoni pracował w gospodarstwie rolnym, a pani Józefa chodziła tam do prac sezonowych, dorywcznych. Przy domu mieli też krowę, świnie, kury, króliki, ogródek pracy starczało na cały dzień. A na świat przychodziły dzieci. Państwo Konieczni wychowali cztery córki i syna. Pani Józefa mówi, że miała normalne życie, jak wiele rodzin na wsi. Pracowała, prowadziła dom, borykała się z chorobami dzieci. Potem razem z mężem wydali córki za mąż, przyjęli zięciów, synową, pomagali wychowywać wnuki. Tak zwyczajnie mijały im lata. W 1984 roku zmarł mąż pani Józefy. Właśnie mija 30 lat odkąd jest wdową.Wtedy córka Joanna mieszkała już z mężem w Garzynie. Postanowili wziąć mamę do-

siebie. Pani Józefa wyjechała więc po raz pierwszy ze swojego Brylewa. I do dziś mieszka z bliskimi w Garzynie. Najtrudniejsze zawsze są odejścia. A pani Konieczna żegnała męża, potem kolejno wszystkich zięciów, Na zawsze odszedł też syn pani Józefy i jeden z wnuków. Każdy z nich ma swoje miejsce w sercu mamy i babci. Ale też każde ostateczne odejście zastawiało ślad w jej życiu. Cierpiała, tęskniła, szukała odpowiedzi na pytania dlaczego oni i dlatego tak wcześnie?

Pani Józefa od lat jest już w Garzynie u siebie. Ma swój pokój, swoje ulubione rzeczy. Kiedy była sprawniejsza, pomagała w domu, w ogródku, lubiła oglądać telewizję. Od trzech lat już niestety nie wstaje z łóżka. Wymaga więc opieki, a mimo to jest pogodna i niezbyt wymagająca. Słucha radia, modli się, wspomina. Bo pamięć pani Józefa ma bardzo dobrą. Cieszy się, gdy odwiedzają ją wnuki i prawnuki. A doczekała się pani Józefa ośmiorga wnucząt i czternaściorga prawnucząt, ma też jedną

praprawnuczkę. W domu jest z córką Joanną, wnuczką Renatą i jej mężem, prawnukiem Franciszkiem. Na miłość i opiekę zawsze może liczyć. A warto powiedzieć, że Józefa Konieczna jest najstarszą mieszkanką gminy Krzemieniewo. Z okazji urodzin odebrała też życzenia od władz gminy. Były kwiaty, gratulacje, upominek. Pani Józefo, życzymy stu lat i więcej. I zdrowia, zdrowia, zdrowia...

XVI edycja Ogólnopolskiego

Konkursu Plastycznego

Wandale znów dali o sobie znać. W Brylewie podpalili przystanek autobusowy. Interweniować musieli strażacy i policja. Mamy nadzieję, że sprawców tego przestępstwa uda się złapać i że pokryją koszty tego wybryku. A straty są znaczne.

Komendant Główny Straży Pożarnej Szef Obrony Cywilnej Kraju zaprasza dzieci i młodzież do wzięcia udziału w konkursie plastycznym, którego hasło w tegorocznej edycji brzmi: „Bądź rozważny, baw się grzecznie, a w Twoim domu będzie bezpiecznie!”. Ideą konkursu jest zainteresowanie młodego pokolenia tematem szeroko rozumianego bezpieczeństwa (nie tylko pożarowego), kształtowanie właściwych postaw oraz podnoszenie świadomości zagrożenia, z jakim każdy z nas może spotkać się w codziennym życiu. Zgodnie z regulaminem do Komendy Głównej PSP trafią prace plastyczne wybrane wcześniej w szkołach (podczas eliminacji szkolnych). Centralna Komisja

Konkursowa wybierze spośród nich prace finałowe oraz przyzna wyróżnienia. Terminy, liczbę prac oraz kategorie konkursowe (w tym klasa i wiek uczestnika) określa regulamin. W tegorocznej edycji nie przewiduje się eliminacji powiatowych i wojewódzkich. Kategorie konkursowe obejmują uczniów klas I-VI szkoły podstawowej, gimnazjów oraz szkół specjalnych i specjalnych ośrodków szkolno-wychowawczych (do 18. roku życia). Szkoły są zobowiązane do przysłania wybranych prac do Komendy Głównej PSP najpóźniej do 7 maja 2014 r. Szczegółowe informacje wraz z regulaminem i załącznikami do pobrania na stronie - www. straz. gov. pl


ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

[7]

Złote gody Obchodzimy imieniny

W połowie marca złożyliśmy wizytę Marii i Mieczysławowi Szymoniakom z Hersztupowa. Małżonkowie obchodzą właśnie 50. rocznicę wspólnego życia. Ślub cywilny wzięli 19 marca 1964 roku, a kościelny 5 kwietnia. Pani Maria pochodzi z Brenna z rolniczej rodziny. Miała brata i trzy siostry. Jeszcze jako panna pracowała w ośrodku Caritas we Wschowie. A pan Mieczysław urodził się w Hersztupowie. Pracował w melioracji. Młodzi poznali się na weselu i wkrótce pobrali. Przez pierwsze osiem lat mieszkali u rodziców pani Marii w Brennie. Do pracy dojeżdżali. Ale pan Mieczysław cały czas myślał o powrocie do Hersztupowa. Tu był jego rodzinny dom. Ostatatecznie postanowił kupić niewielkie gospodarstwo w tej wsi. Sami odkładali przez lata pieniądze, trochę pomógł ojciec pana Mieczysława, a

gwiazdką. Potem przez lata go dokańczali. A wychowali w tym gospodarstwie piątkę dzieci. Liczyli na to, że któreś z nich zostanie z nimi na starość. Stało się inaczej. Mieszkają sami. Pani Maria ma 77 lat, a jej mąż o dwa lata więcej. Póki co, są jeszcze sprawni i sami mogą prowadzić dom, ale kto wie co będzie dalej. Gospodarstwo przepisali córce i to młodzi uprawiają grunt. Rodzice trzymają w zagrodzie tylko kury. Dzieci, wnuki i prawnuki nie mieszkają daleko, zawsze więc mogą do nich wpaść. Jubilaci doczekali się piętnaściorga wnucząt i

Klara - 17 IV

Klara to piękne imię. Z łacińskiego znaczy jasna, jaśniejsza i sławna. Przy okazji prezentacji tego imienia warto przypomnieć historię świętej Klary z Asyżu. Urodziła się ona w 1194 roku w bardzo bogatej rodzinie. Już jako dziecko spędzała większość czasu na modlitwach. Gdy miała 18 lat, do Asyżu, przybył święty Franciszek. Do niego zwróciła się o radę, co czynić, by wieść prawdziwie pokorne i religijne życie. Wkrótce potem z rąk Franciszka przyjęła zakonny habit. Początkowo przebywała w zakonie Benedyktynek, a potem w ubogim domku w Asyżu. Tam powstało pierwsze Zgromadzenie Pań Ubogich, zwanych później klaryskami. Mniszki żyły w ubóstwie, często pościły, śpały na gołej ziemi, odmawiały posiadania jakiejkolwiek własności. W 1215 roku zgromadzenie zostało oficjalnie uznane, a Klara była jego opatką. Klara zmarła mając 40 lat. Jeszcze za jej życia tysiące kobiet wstępowało do zgromadzeń. Klara jest osobą o niezwykle wrażliwym sercu. Jest wielką dyplomatką, świetnym kierownikiem, chętnie pomaga innym. Jej kolorem

Klara Klupsch z Grabówca

jest zielony, rośliną cedr, zwierzęciem jaskółka, a znakiem zodiaku Waga. Imieniny obchodzi także 11, 17 i 18 sierpnia. W naszej gminie mieszka tylko jedna Klara. Zajmuje wraz z rodziną stary dworek. To piękne miejsce, choć zabytek wymagałby sporego remontu. Życzymy Pani Klarze, by kiedyś mogła przywrócić budynkowi dawną świetność. A tak w ogóle to życzmy jedynej "naszej" Klarze aby była zdrowa i szczęśliwa.

Teofil - 27 IV

pierwszą krowę, kury, świnie dała mama pani Marii. Początki nie były łatwe. Państwo Szymoniakowie mówią, że ciężko pracowali. Gospodarstwo miało ponad 9 hektarów ziemi, ale dom i zabudowania nadawały się do rozbiórki. Do Hersztupowa przeprowadzili się w 1972 roku. Najpierw budowali stodołę oraz kupowali maszyny i narzędzia, aby było gdzie i czym uprawiać ziemię. Dopiero potem postawili dom. Stanął w 1981 roku. Jubilaci do dziś pamiętają jak wprowadzili się do niego tuż przed

siedmiorga prawnucząt. Zapewne pamiętać będą o złotych godach dziadków. A jakie życzenia chcieliby usłyszeć jubilaci od bliskich? Na pewno, żeby byli zdrowi, żeby mieli czas na odpoczynek i aby ich codzienność była spokojna. Zasłużyli na nią po tylu latach pracy w gospodarstwie. A o gratulacjach i życzeniach pamiętali też przedstawiciele władz gminy. Obok kwiatów przekazali państwu Szymoniakom medale "Za długoletnie pożycie" nadane przez Prezydenta RP.

Teofil to przyjaciel Boga. Z pochodzenia jest Grekiem. Nie każdy wie, że legendarny Teofil zapisał duszę diabłu, by odzyskać stanowisko zarządcy biskupa w Adanie i jest pierwowzorem postaci Fausta. Teofil nie znosi krytyki, jest stanowczy i wrażliwy. Jest takze ambitny i odważny. Bywa urodzonym dowódcą, o wielkich zdolnościach organizacyjnych. Jego kolorem jest zieleń, rośliną akacja, zwierzęciem ibis, liczbą czwórka, a znakiem zodiaku Lew. Imieniny obchodzi także: 30 stycznia, 28 lutego, 5 marca, 2 i 13 paździenika i 20 grudnia. Aż trudno uwierzyć, ale w naszej gminie mieszka tylko jeden Teofil. To

Teofil Gubański z Mierzejewa

pan Teofil Gubański z Mierzejewa. Poprosiliśmy, by zgodził się na umieszczenie swojego zdjęcia w gazecie. Panie Teofilu, życzymy dużo zdrowia, spokoju i radości na każdy dzień.

+ + + + + POŻEGNANIE + + + + + W ostatnich tygodniach w naszej gminie na zawsze odeszli: 4. 03 - Cugier Franciszek - Nowy Belęcin 4. 03 - Spyrka Franciszek - Garzyn

19. 03 - Bondia Bronisława - Krzemieniewo


[8]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Rysie polskie z Opor

Adam Fortuniak z Oporówka może o gołębiach opowiadać godzinami. A mówi tak ciekawie resuje tym tematem każdego.

Pan Adam pochodzi z Pawłowic. Wtedy, w latach sześćdziesiątych, gołębie były prawie w każdym gospodarstwie. Trzymało się je w gołębnikach, pod belkami w oborach. To były gołębie gospodarcze, konsumpcyjne. Stanowiły nieodłączny obraz wsi. W domu pana Adama też były. Już jako młody chłopak pan Adam postanowił hodować gołębie pocztowe. Miał ich kilkadziesiąt, jeszcze zanim poszedł do wojska. Kiedy wrócił ze służby, pomyślał o gołębiach rasowych, najpierw różnych ras, a potem tej jednej, ulu-

Po ślubie pan Adam przeniósł się z Pawłowic do Ponieca, a w 1986 roku do Oporówka. Swoją hodowlę oczywiście zabierał ze sobą. Mówi, że bez gołębi trudno byłoby mu żyć. Raz tylko miał taki okres, że zdecydował się zlikwidować stado. Sprzedał wszystkie swoje gołębie, nawet te najpiękniejsze. I wytrzymał bez hodowli zaledwie dwa miesiące. Potem musiał odbudowywać wszystko od nowa. — To jest pasja, z którą trudno się rozstać - dodaje. - Gołębiami zajmuję się prawie pięćdziesiąt lat,

popatrzeć na gołębie. Bo to ponoć jest największą radością hodowców - patrzeć na piękno tych ptaków. Ale tak naprawdę, to hodowla wymaga bardzo dużo zachodu. Pan Adam jest kierowcą ciągnika i pracuje w OHZ Garzyn. Do firmy jeździ więc wcześnie. Przedtem musi jednak posprzątać wolierę, nakarmić gołębie, jak trzeba, podać leki, sprawdzić, czy wszystkie są zdrowe. W wolierze jest już o piątej rano. A to niejedyne zajęcie w ciągu dnia. Druga zmiana czeka go po południu. Znów sprząta, obserwuje, sprawdza młode. Potem przygotowuje karmę, ekstrakty z ziół, dawkuje witaminy, myje poidła, dezynfekuje i tak dalej. Dziennie gołębiom przeznacza około trzech godzin. bionej. Adam Fortuniak hoduje gołębie rasy ryś polski. Ta rasa powstała w XVIII wieku ze skrzyżowania gołębia polnego z garlaczem śląskim białogłowym. To piękne gołębie duże, wesołe, często gruchające. Są bardzo plenne, w roku mogą odchować nawet 15 małych. A do tego mają piękne upierzenie. Oblicza się, że ryś polski ma 16 odmian barwnych. Spotkać można rysia polskiego o ubarwieniu żółtym, srebrnym, czerwonym. Pan Adam hoduje niebieskie. — Wcześniej hodowałem kingi i strassery, ale ostatecznie ograniczyłem hodowlę do rysia polskiego - mówi pan Adam Fortuniak. Mam w tej chwili około dwudziestu ptaków i w warunkach, jakimi dysponuję, to odpowiednia ilość.

więc są po prostu częścią mojej codzienności. Żona zaakceptowała to hobby, a kiedy na świat przyszły córki, też nauczyłem je lubić gołębie. Często mi pomagały. Ryś polski cechuje się tym, że ma na skrzydłach białe pasy. Waży nawet 1200 g. Przeciętnie żyje 7-8 lat, ale są i takie egzemplarze, które dożywają 10 lat. Najczęściej w Polsce spotkać je można w okolicach Krakowa. Te z Oporówka nie wyfruwają poza ogrodzenie. Są zbyt ciężkie i pewnie byłyby narażone na napaść drapieżników. Żyją więc w swojej wolierze, o którą oczywiście dba pan Adam. Wolierę pan Fortuniak wybudował tuż obok bloku w Oporówku. Przed nią jest miejsce na kwiaty i zieleń. Można tam usiąść, odpocząć i co chyba najważniejsze -

— Lubię te zajęcia - mówi pan Adam. - Inaczej nie mógłbym tak wiele dla nich poświęcić. Nigdy na przykład nie byłem z rodziną na dłuższym urlopie. Gołębi nie można przecież zostawić. Nie ma też co ukrywać, że taka pasja kosztuje, w ciągu roku na pewno kilka tysięcy złotych. Trzeba też sporo poświęcić na przygotowanie gołębi do wystaw, na śledzenie nowości, czytanie, rozmowy z weterynarzem. Gołębie pana Adama są wyłącznie wystawowe. Zadaniem hodowcy jest zatem wyhodować gołębie w danej rasie, które mają najwięcej pożądanych cech. A ocenia się ich budowę, figurę, upierzenie, postawę, a także takie szczegóły, jak wysokość nogi, kształt dzioba, brew, skrzydła i wiele innych detali. Pan Adam mówi, że po prostu mają być piękne. — Hoduję gołębie jednej rasy i łączę


rówka

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

e i z taką pasją, że zainteje w bliskim pokrewieństwie, aby utrwalić pożądane cechy. A potrzeba czterech, pięciu pokoleń, by miały te cechy na stałe. Potem łączy się je z gołębiami z innych hodowli. Ja sprowadzam gołębie z Niemiec, z Czech, a moje są nawet w Rosji. Rocznie sprzedaję około osiemdziesięciu młodych. Nie ukrywam, że już teraz pieniądze z tej sprzedaży pozwalają mi utrzymać hodowlę. Wcześniej do tego hobby sporo dokładałem. Ale nie pieniądze są w tej pasji najważniejsze. Każdy właściciel gołębi chce wyhodować egzemplarz piękniejszy od poprzednich. Dlatego dokupuje ptaki na wystawach, to te oceniane najwyżej. Pan Adam niemal co roku kupuje jednego czy dwa. Jest członkiem Poznańskiego Związku Hodowców Gołębi Rasowych i Drobnego Inwentarza, spotyka się z innymi hodowcami. No i oczywiście wystawia swoje rysie polskie. Zawsze w listopadzie jest w Poznaniu wystawa młodych gołębi, a w lutym dorosłych. Gołębie z Oporówka szczególnie się na nich wyróżniają. Pan Adam ma dziesiątki pucharów i dyplomów. Zajmują całą półkę w pokoju. O każdym potrafi opowiedzieć. Bardzo ceni sobie te ostatnie. W zeszłym roku jego młody gołąb zdobył tytuł mistrza Polski, a więc był najwyżej oceniony spośród wszystkich wystawionych gołębi. Dwukrotnie też pan Adam odebrał puchar zwycięzcy za najlepszego gołębia w rasie. Ma dwa tytuły czempiona za rok 2013 i 2014. To ogromne osiągnięcie. Jako hodowca został wyróżniony Brązową Odznaką Zasłużonego Działacza Polskiego Związku Hodowców Gołębi Rasowych i Drobnego Inwentarza. A i tak z nami mówi przede wszystkim o samych gołębiach. O tym, ile mogą dać radości, jak się zachowują, jak gruchają, jak z maleńkich stają się duże, dostojne. Pan Adam pokazał nam gołębia, który właśnie się wykluł. Bo sezon lęgowy trwa od połowy lutego do końca września. Teraz więc co kilka dni pojawiają się nowe. Większość z nich na pewno trafi na wystawy. Komu pan Adam przekaże swoją pasję? Córki pomogą w razie potrzeby, ale pewnie nie przejmą obowiązków. Póki co do hodowli gołębi zachęcił więc siostrzeńca ze Święciechowy. Może kiedyś i on będzie osiągał podobne sukcesy? Panu Adamowi gratulujemy dotychczasowych zwycięstw i życzymy kolejnych. A także tego, by hodowla gołębi ciągle go tak cieszyła. HALINA SIECIŃSKA

[9]

Prawdziwe historie

Czytam „Prawdziwe historie” każdego miesiąca i myślę, że nigdy nie zabraknie wam tematów do tej rubryki. Życie codziennie przecież niesie jakąś sprawę, jakieś problemy, niekiedy radości. Rzecz w tym, by czytelniczki chciały się nimi dzielić z innymi. To jest chyba najtrudniejsze, bo trzeba się otworzyć, pokazać kawałek swojego „ja”, bywa że nazwać niektóre rzeczy po imieniu. Pomyślałam więc, że napiszę o mojej codzienności, zwyczajnej, zabieganej, czasem smutnej. Takich chyba jest w naszym otoczeniu najwięcej. Ale też z takich historii można wyciągnąć wnioski, czegoś się nauczyć, podpatrzeć. Przyznam szczerze, że po lekturze kilku waszych „Prawdziwych historii” chciało mi się po prostu żyć. Może więc i moja komuś pomoże? Wyszłam za mąż bardzo młodo i wyjechałam z mojej rodzinnej miejscowości. Rodzice zostali z siostrą i w miarę dobrze im się powodziło. Ja pojechałam w nieznane, gdzie nie mieliśmy nikogo z bliskich. Rodzice męża odeszli już dawno, a on był jedynakiem. Jedyne, co los dał nam na początek, to mieszkanie. Leszek odziedziczył je po mamie. Mogliśmy więc bezpiecznie zaczynać naszą wspólną podróż. Byliśmy zakochani i do dzisiaj tak jest, choć od ślubu minęło szesnaście lat. Mamy dwie córki, obie chodzą do szkoły podstawowej. Kłopoty zaczęły się, gdy mąż stracił pracę. Na początku wydawało się, że to chwilowe, że coś znajdzie. Sięgaliśmy do oszczędności, ograniczyliśmy wydatki. Ale miesiące mijały, a Leszek nie mógł znaleźć zajęcia. Nie muszę wam mówić, jak się tym zamartwiał i jak coraz bardziej wpadał w panikę. Bałam się nie tylko o przyszłość dziewczynek, ale i o męża. Chwilami wydawało mi się, że zrobi coś niemądrego. Niedaleko od nas mieszkała starsza sąsiadka. Była sama, chociaż, jak się później okazało miała rodzinę. Często spotykałam ją przed sklepem albo na spacerze. Kiedyś rozpoczęłyśmy rozmowę o moich córeczkach. Chciała wiedzieć, ile mają lat, jak się chowają, w co bawią. Ucieszyło mnie jej za-

interesowanie, bo dziewczynki nie miały tu dziadków, a pani Renia otwierała przed nimi serce. Zaczęłyśmy się odwiedzać. Najpierw raz na kilka dni, potem częściej. Zapraszałyśmy panią Renię na święta, kiedyś zabraliśmy ją na wczasy, zawsze jest na imieninach dziewczynek. Myślę, że tęskni do swoich wnuków, którzy przyjeżdżają tu nie częściej niż raz w roku. A piszę o pani Reni dlatego, by powiedzieć, że bez niej nie przetrwałabym tamtych trudnych dni z mężem. To pani Renia zabierała do siebie dziewczynki, gdy Leszek leczył depresję. To ona „przegadała” ze mną niejeden wieczór i pocieszała mnie jak tylko mogła. To ona pożyczała nam pieniądze, nie wiedząc, kiedy będziemy mogli je oddać. Nigdy o to nie pytała. Nie mogę zrozumieć, dlaczego jej rodzina nie chciała mieć tak kochającej mamy i babci, takiego przyjaciela. Dlaczego zrezygnowali z miłości, którą trudno przeliczyć na pieniądze. Ja miałam szczęście, poznałam panią Renię. W codzienności, która nie zawsze jest łatwa, nauczyłam się „łapać” szczęśliwsze chwile. Nie zapomnę, gdy z Leszkiem siedzieliśmy przy stole i ustalaliliśmy na co starczą pieniądze, gdy listonosz przyniósł paczkę. To był prezent od mojej siostry. Przysłała nam mnóstwo rzeczy do jedzenia i kilka za-

bawek dla dziewczynek. Nam wydawało się, że ktoś przychyla nam nieba. Albo inny przykład. Rodzice kolegi moich córek zabrali je na wspólną wycieczkę. Tak po prostu, bo je lubili, bo wiedzieli, że nas nie będzie na to stać, bo nie chcieli nas upokarzać dawaniem pieniędzy. Inni znajomi zaproponowali Leszkowi dorywczą pracę. Ta oferta przyszła w chwili, gdy już chciał wyjechać za granicę. Bałam się, że tam się zagubi, zostanie, może nas nawet zostawi. To, co mówię, nie jest ani trochę odkrywcze. Po prostu trzeba obok siebie mieć przyjaciół, znajomych, bliskich. Razem naprawdę można dużo udźwignąć. Ja to wiem najlepiej. Kilka miesięcy temu zachorowałam. Poważnie. Już jestem po pierwszej chemii. Nie czuję się najlepiej. Ale mam swoje córeczki, mam Leszka. I Bogu dziękuję, że mam panią Renię. Od dawna mówię jej mama, a moje dziewczynki babcia. Jest najlepszym człowiekiem na świecie. Ona mnie przekonuje, że będzie dobrze. A ja jej wierzę. Przecież mam „łapać szczęście” gdzie tylko się da. Teraz przyjdzie z moim wyzdrowieniem. Może napiszę do was kiedyś o tym? MARTA


[ 10 ]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

NASZ GKS dodatek klubu

Ruszamy do walki

o ligowe punkty

Jeśli ktoś myśli, iż przerwa zimowa w rozgrywkach powoduje, że piłkarze zapadają w długi sen, to jest w błędzie. Po krótkim odpoczynku po rundzie jesiennej, piłkarze GKS- u Krzemieniewo, zarówno seniorzy, jak i juniorzy rozpoczęli przygotowania do rundy wiosennej od wzięcia udziału w styczniowym turnieju halowym w ramach WOŚP, a już w następnym tygodniu miał miejsce pierwszy oficjalny trening drużyny seniorskiej w tym roku. Zawodnicy spotykali się dwa razy w tygodniu na obiektach sportowych w Garzynie i Pawłowicach, szlifując formę do zbliżających się wiosennych meczów o punkty. Oprócz typowych zajęć treningowych ważnym elementem przygotowań były spotkania sparingowe. W lutym i marcu GKS rozegrał 8 meczów sparingowych, w których zanotował 4 zwycięstwa, 1 remis i 3 porażki,

wych rozwiązań, zarówno personalnych, jak i taktycznych, które mają się później przyczynić do efektywnej walki o ligowe punkty. Tak też było i w przypadku GKS- u, który w meczach towarzyskich wystawiał w składzie wyróżniających się juniorów, m. in.: Łukasza Dryję, Aleksandra Matuszewskiego, Kacpra Kaczmarka i Mikołaja Ślęzaka, który błysnął formą w meczu z Artexem Glinka, strzelając 4 gole. – Myślę, że kilku chłopaków spośród juniorów młodszych ma realne szanse na pojawianie się w drużynie seniorskiej w nadchodzącej rundzie – mówi trener drużyny juniorskiej GKS Robert Kuczyk. Warto dodać, iż kilka spotkań GKS rozegrał z drużynami, które grają z powodzeniem w wyższej lidze, czyli klasie okręgowej, słusznie przyjmując zasadę, że trzeba grać z teoretycznie lepszymi od siebie, aby zobaczyć, w jakim aktualnie jes-

Po lewej Michał Wels z Garzyna, nowy kapitan GKS Krzemieniewo. strzelając 22 bramki i tracąc 19 (rubrykę zamknięto 18 marca). Mecze towarzyskie, jako gospodarz, GKS rozgrywał na stadionie w Garzynie. Po dobrym początku i zremisowaniu meczu z Koroną Wilkowice (2:2) – liderem „B” klasy i zwycięstwie z silnym GKS Włoszakowice (2:1) musiano wkrótce przełknąć gorycz wysokich porażek ze Spartą Miejska Górka (1:4) i Rydzyniakiem Rydzyna (2:7). Trzeba w tym miejscu zaznaczyć, że mecze sparingowe służą przede wszystkim szukaniu no-

teśmy miejscu i co trzeba jeszcze poprawić. Wszystko wskazuje na to, że w wiosennych spotkaniach nie zobaczymy już Krystiana Kubiaczyka. Ubytek popularnego „Kipy” z całą pewnością będzie osłabieniem drużyny, gdyż był to jej najlepszy strzelec – 8 bramek w rundzie jesiennej. Po stronie wzmocnień należy wymienić powrót do składu po kontuzjach Mateusza Ratajskiego i Marcina Rosadzińskiego, którzy powinni pokazać się w obronie i formacji ofensywnej GKS- u. W klubie

testowano też Marcina Dawidziaka, lecz prawdopodobnie ten piłkarz nie zasili kadry naszej drużyny, choć sprawa nie jest do końca przesądzona. Postanowiono zmienić kapitana GKS- u. W meczach wiosennych z kapitańską opaską, z którą do tej pory grał Adrian Sienko, będzie biegał Michał Wels, który cieszy się sporym autorytetem w drużynie. Trener Tomasz Siniecki stoi murem za swoimi zawodnikami i podkreśla, że chłopaków stać naprawdę na sporo, a czas wspólnej gry będzie działał tylko na ich korzyść. A o co pogramy na wiosnę? Klubowi działacze twierdzą, iż zadecydują pierwsze cztery mecze, które pokażą ich dyspozycję na tle przeciwników. Nie ma presji wyniku, a o więcej planują się powalczyć w przyszłym sezonie. Runda wiosenna zapowiada się doprawdy interesująco! Zapraszamy na stadiony!

Terminarz kwietniowych

spotkań GKS KRZEMIENIEWO Sokół Chwałkowo

Sarnowianka Sarnowa GKS KRZEMIENIEWO

GKS KRZEMIENIEWO Ruch Bojanowo

6 kwietnia ( niedziela ) godz. 15.00 Stadion w Pawłowicach ***

13 kwietnia ( niedziela ) godz. 15.00 ***

19 kwietnia ( sobota ) godz. 15.00 Stadion w Pawłowicach ***

Pelikan Dębno Polskie – GKS KRZEMIENIEWO 26 kwietnia ( sobota ) godz. 17.00

Newsy

z ostatniej

chwili

• Pamiętamy o Garzynie Mimo iż główną areną zmagań piłkarskich i siedzibą GKS-u są obiekty w Pawłowicach, to zgodnie z zapowiedziami działaczy klub nie zapomina o stadionie i kibicach w Garzynie. Oprócz rozegranych tam w ostatnim czasie kilku meczach sparingowych planowane jest rozegranie trzech spotkań ligowych w rundzie wiosennej: z Tęczą - Osa Osieczna ( odbył się 22 marca ), Mas – Rolem Spławie ( 3 maja ) i Gromem Czeluścin (31 maja ). Na boisku w Garzynie trzy mecze w roli gospodarza rozegrają również piłkarze juniora młodszego GKS Krzemieniewo. Warto wspomnieć, że o należyte utrzymanie obiektu dba jeden z piłkarzy – Mariusz Ratajski. • Szukamy spikera Szukamy osoby z dobrą dykcją, ciekawym brzmieniem głosu, elokwentnej i znającej tematykę piłkarską do nieodpłatnego komentowania meczów na stadionie. Wszystkich zainteresowanych

prosimy o kontakt telefoniczny z Robertem Kuczykiem, tel. 691473392 • Nowy trener Nowym trenerem drużyny MTS II Krzemieniewo w kategorii orlik, czyli grupy prowadzonej wcześniej przez Andrzeja Piotrowiaka, został Sebastian Niedziela z Belęcina. • MTS Pawłowice ma herb Od marca MTS Pawłowice może dumnie używać swojego klubowego herbu (na zdjęciu), który zaprojektował i wykonał Remigiusz Dettlaff - artysta grafik i fotograf z Gostynia. Projekt nawiązuje kolorystyką do herbu używanego wcześniej przez klub Junior Drobnin i został wykonany w czarno – czerwono - białych barwach. Już niebawem powinien się znaleźć na koszulkach naszych młodych zawodników. Oby przynosił im szczęście!

REDAGUJE: Damian Marciniak


ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

[ 11 ]

Konkurs dla

najmłodszych

Dzieci ze świetlicy socjoterapeutycznej w Garzynie wybrały się do sali zabaw „Zaczarowany świat” w Lesznie. Czekało tam na nie sporo atrakcji, między innymi: trampolina, kula wspinaczkowa, tajemnicze labirynty, automaty do gier. Wszyscy bawili się wspaniale i zasłużyli na smaczny poczęstunek. Natomiast dzieci pięcio- i sześcioletnie udały się do fabryki bombonierek w Lesznie. Ubrane w fartuchy i czepki zwiedziły hale, gdzie pakuje się czekoladki oraz magazyny wyrobów gotowych. Wszystkie słodkości jadą bezpośrednio do Danii. Nie obeszło się oczywiście bez degustacji czekoladek i ciepłej herbaty.

Najlepsi

W szkole w Oporówku odbył się konkurs pod nazwą "Czytam i rozumiem" przeznaczony dla uczniów klas II i III. Zadaniem uczestników było dokładne i uważne przeczytanie tekstów, a następnie wykonanie poleconych zadań. Uczniowie wykazali się umiejętnością czytania ze zrozumieniem i korzystania z informacji zawartych w tekście. Najlepsi zostali nagrodzeni. W klasie II całkowitą liczbę punktów zdobyli: Natalia Musielak i Krzysztof Rosik, a w klasie III - Patryk Ryczkowski. Fundatorem nagród był Samorząd Uczniowski.

z angielskiego

W połowie marca 2014 r. dzieci z przedszkola w Krzemieniewie wyjechały na wycieczkę do Leszna. Przedszkolaki zwiedziły siedzibę redakcji gazety "Panorama Leszczyńska". Z zaciekawieniem słuchały opowieści o pracy dziennikarza, poznały urządzenia, jakimi posługuje się, dziennikarz i reporter w swojej codziennej pracy, a także dowiedziały się w jaki sposób powstaje gazeta i z czego się składa. Byli również w biurze, w którym przyjmuje się ogłoszenia. Potem przedszkolaki autobusem udały się na lotnisko. Tam oglądały z bliska szybowce, samoloty Antek, wyciągarki do szybowców oraz olbrzymie hangary, czyli garaże dla samolotów. Dzieci przeżyły ciekawą przygodę i poznały zawody: dziennikarza, reportera, pilota, mechanika samolotowego.

17 marca uczniowie klasy IVa i IVb ze szkoły w Nowym Belęcinie uczestniczyli w niezwykle ciekawych zajęciach edukacyjnych przybliżających zasady funkcjonowania oczyszczalni ścieków i uzdatniania wody w Henrykowie. Obejrzeli poszczególne części mechanicznego i biologicznego oczyszczania ścieków. Brali również udział w zajęciach edukacyjnych, podczas których przypomnieli sobie budowę mikroskopu, prowadzili własne obserwacje oraz wypełniali karty pracy (m. in. rysowali i nazywali zaobserwowane pod mikroskopem mikroorganizmy).

W Kąkolewie odbył się finał I Międzyszkolnej Olimpiady Języka Angielskiego „Funny English”. Do II etapu zakwalifikowało się 19 uczniów z czterech szkół: z Zespołu Szkół w Pawłowicach, z Zespołu Szkół w Drobninie, z Zespołu Szkół w Kąkolewie i ze Szkoły Podstawowej w Garzynie. Uczniowie rywalizowali w trzech kategoriach: klasy III i IV prezentowały wybrany wiersz (minimum 15-wersowy) lub mówiły o sobie, klasom V-VI zlecono autoprezentację, a gimnazjaliści opowiadali o własnej miejscowości. Konkursowicze wykazali się nie tylko znajomością języka angielskiego, wielu przygotowało też prezentacje multimedialne lub prace plastyczno-techniczne. W kategorii gimnazjum zwyciężyli: - Wojciech Jankowiak – I miejsce (Zespół Szkół w Drobninie) - Katarzyna Maciejewska – II miejsce (Zespół Szkół w Pawłowicach) - Sandra Sikorska – III miejsce (Zespół Szkół w Drobninie).

Dzień Bezpiecznego Internetu to akcja rozpoczęta przez Komisję Europejską, mająca na celu inicjowanie i propagowanie działań na rzecz bezpiecznego dostępu dzieci i młodzieży do zasobów internetowych. W Polsce akcja organizowana jest przez Fundację Dzieci Niczyje oraz Naukową i Akademicką Sieć Komputerową (NASK). Tegoroczna edycja miała hasło „Razem tworzymy lepszy Internet”. W Zespole Szkół w Górznie z tej okazji przeprowadzono lekcje dotyczące bezpieczeństwa w internecie oraz prawa internetowego, w szczególności prawa autorskiego. Dzieci obejrzały też filmy dotyczące zasad zachowania się przed cyberprzemocą oraz zrobiły szkolną gazetkę na ten temat. O bezpiecznym internecie nauczyciele rozmawiali także z rodzicami na zebraniu podsumowującym I półrocze roku szkolnego.

Z okazji Dnia Kobiet w szkole w Oporówku chłopcy przygotowali dla swoich pań i koleżanek z klasy niespodzianki. Najpierw był apel z wierszami i piosenkami, a następnie słodycze, kwiaty i upominki.


[ 12 ]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Przywitano wiosnę

Czytali dzieciom Dzień 12 marca okazał się dla dzieci z przedszkola w Garzynie bardzo wyjątkowym. A wszystko dlatego, że od samego rana odwiedzili ich mama Alicji i tata Marysi. Pani Marzena przeczytała dzieciom bajkę pt. „Tupcio Chrup-

cio - dbam o zęby”, a pan Jacek bajki o koźlątkach. Wszyscy słuchali ich z wielkim zainteresowaniem. Goście przynieśli dzieciom upominki, a potem wspólnie z przedszkolakami bawili się w rytmie wesołych melodii.

Uczennice klasy IIIb gimnazjum w Zespole Szkół im. Powstańców Wielkopolskich w  Pawłowicach Joanna Gruszeczka i  Katarzyna Maciejewska to laureatki wielu konkursów piosenek, przeglądów kolęd i pastorałek, grające na gitarach i wykonujące różnorodny repertuar muzyczny. Oprócz talentów wokalno-instrumentalnych osiągają wysokie wyniki w  nauce, biorą udział w wielu konkursach przedmiotowych, ostatnio w  konkursie “Między biologią a chemią”, organi-

zowanym przez II LO w  Lesznie. Pomimo że nie zostały jego laureatkami, to uplasowały się na wysokich miejscach, tuż za jego zwycięzcami. Asia i  Kasia interesują się biologią i chemią i chciałyby pogłębić wiedzę z  tych dziedzin nauki w szkole ponadgimnazjalnej. Marzą im się studia z  tego zakresu, może medycyna lub weterynaria? A może biotechnologia? Jeszcze nie są pewne swoich wyborów, ale z pewnością dokonają ich właściwie.

Asia i Kasia

W przedszkolu w Pawłowicach odbył się „ Wspaniały bal”, na który przybyło mnóstwo zaproszonych gości. Zjawiły się księżniczki, rycerze, piraci, smoki wawelskie i różne inne postacie z bajek. Było wesoło, kolorowo i zabawnie, dzieci tańczyły przy rytmach muzyki zaproponowanej przez pana Macieja. Razem brały udział w rozmaitych zabawach i konkursach tanecznych a w chwilach wytchnienia spożywały pyszne smakołyki. Na zakończenie tak cudownej zabawy każdy uczestnik wylosował niespodziankę.

W piątek, 21 marca, w szkole w Drobninie obchodzono Dzień Wiosny. Klasy młodsze rozwiązywały rebusy, zagadki, wkładały puzzle - wszystko o tematyce wiosennej. Dzieci musiały się także wykazać wiedzą o ochronie środowiska i malowały postać Pani Wiosny. Następnie udały się nad rzeczkę, aby spalić kukłę Marzanny i ostatecznie

pożegnać zimę. Uczniowie z klas IV-VI bawili się w sali gimnastycznej w piratów. Brali udział w licznych konkurencjach nawiązujących do pirackiego życia: szorowali pokład, układali mapę skarbu i szukali go w szkole, wspinali się na drabinki, rysowali piracki statek, łowili ryby, chodzili na szczudłach. Było naprawdę  wesoło.

Uczniowie szkoły w Górznie na placu obok pałacu pożegnali zimę. Bawili się, piekli kiełbaski w ognisku, uczestniczyli w konkursach. Miłe chwile uczniowie spędzili razem z nauczycielami.


ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

[ 13 ]

HOROSKOP KRZYŻÓWKA Z NAGRODĄ Czas na Baran 21.03-19.04 Wiosna tuż - tuż, więc Twoje samopoczucie będzie coraz lepsze. Będziesz błyszczeć w towarzystwie. W pracy warto zabrać się za porządki, posegregować dokumenty, sprawdzić rachunki. Finanse lepsze. Byk 20.04-20.05 Na horyzoncie nowa miłość. Mogą być romantyczne spacery i marzenia o wspólnym życiu. Stałe związki przeżyją chwile uniesień. W pracy szansa na nowe zadania i wyższą pensję. Bliźnięta 21.05-21.06 Partner szykuje niespodziankę. To może być prezent, wspólny wyjazd lub zaproszenie na imprezę. Nie przejmuj się nieporozumieniami w pracy. To chwilowe kłopoty. Skontroluj zdrowie. Rak 22.06-22.07 Pewna znajomość może przerodzić się w stały związek. Nie rezygnuj z niej. W drugiej połowie miesiąca oczekuj zmian w pracy. Skontaktuj się z dalszą rodziną. Potrzebuje wsparcia. Lew 23.07-22.08 Najbliższe tygodnie pełne będą spotkań, zarówno zawodowych, jak i prywatnych. Jest szansa, że poznasz kogoś bardzo interesującego. Nie zapomnij o rocznicach w rodzinie. Panna 23.08-22.09 Przed Tobą ważna rozmowa z przyjaciółką. Zapewne wyjaśnicie sobie wiele spraw. W pracy więcej obowiązków. A w domu wizyta dawno oczekiwanych gości. Waga 23.09-22.10 Ktoś z grona znajomych darzy Cię czymś więcej niż tylko sympatią. Zwróć na niego uwagę. Oszczędzaj pieniądze, bo w czasie zbliżających się świąt będziesz musiała wydawać więcej. Zdrowie dobre. Skorpion 23.10-21.11 To nie jest dobry czas na rozstrzyganie spraw sercowych. Wróć do nich po Wielkanocy. Stabilna sytuacja finansowa, być może odłożysz nawet trochę pieniędzy. Ktoś ci złoży ciekawą propozycję. Strzelec 22.11-21.12 W związku miło i spokojnie. Ogranicz jednak pracę w nadgodzinach i ten czas poświęć bliskim. Pod koniec miesiąca oczekuj dobrej wiadomości od dawnych znajomych. Zaskoczą Cię. Koziorożec 22.12-19.01 Najbliższe tygodnie będą rozstrzygające, jeśli chodzi o zmiany w pracy. Może nawet na jakiś czas będziesz musiała wyjechać. Spodziewaj się też sygnału od dawnej miłości. Wodnik 20.01-18.02 Na początku kwietnia ktoś zaproponuje Ci świąteczny wyjazd. Jeśli nie chcesz na Wielkanoc zostawić rodziny samej, weź kilka dni wolnego zaraz po nich. Odpoczywaj, aż się zrelaksujesz. A póki co zadbaj o zdrowie. Ryby 19.02-20.03 Zastanów się, czy nowa znajomość jest warta przekreślenia wszystkiego, co się dotąd poukładało. Może warto poradzić się przyjaciół. W drugiej połowie miesiąca oczekuj ważnej przesyłki. Finanse w normie.

Poniżej zamieszczamy diagram, do którego wpisać trzeba znaczenie 13 słów (w poziomie). Rozwiązaniem będzie hasło, jakie powstanie w pionowym zaznaczonym rzędzie. Aby wziąć udział w losowaniu nagrody, treść hasła przysłać należy do redakcji do 10 kwietnia.

W poprzednim numerze "Życia..." zaproponowaliśmy czytelnikom zabawę w układanie słów. Prawidłowo ułożone słowa to: bałwan, kulig, saneczki, narciarz, zimowisko, sanki. Spośród nadesłanych rozwiązań wylosowaliśmy zwycięzcę. Jest nim Eryk Skórzewski z Pawłowic. Po odbiór nagrody zapraszamy do Gminnego Centrum Kultury.

1 2

herbatkę

Rozgrzewająca

Do kubka wsyp 1/2 łyżki liściastej czarnej herbaty. Zalej wrzątkiem. Dodaj pokrojony w plasterki świeży imbir i dwa plastry pomarańczy.

Energetyzująca

Łyżeczkę zielonej herbaty zalej gorącą wodą. Po ok. 3 min wrzuć do niej rozgniecione ziarna kardamonu, a na koniec posłódź miodem.

Relaksująca

3

Do kubka ulubionej herbaty, np. czarnej, wrzuć plasterki jabłka. Dodaj 2 łyżeczki soku malinowego, kilka suszonych malin. Posyp cynamonem.

4 5 6

Cytrynowy zastrzyk

7 8 9 10 11 12 13 1/ gra przy siatce 2/ składnik czekolady 3/ ulubiona pieśń Jana Pawła II 4/ popularne danie mięsne 5/ listopadowy znak zodiaku 6/ mały kwiatek, modrak 7/ zawijana zasłona okienna

8/ obchodzi imieniny 13 marca 9/ kajzerka 10/ stopień starszy od kapitana 11/ miasto słynące z pierników 12/ warszawski port lotniczy 13/ Mariacki w Krakowie

Trzy proste i dobre sałatki

Sałatka brokułowa

Składniki: 1 średni brokuł, 1 puszka kukurydzy, 3 jajka, 1 mała puszka groszku, 1 mały por, 1 pęczek natki pietruszki, sól, pieprz ziołowy, 1 mały słoik majonezu, 1 opakowanie sosu sałatkowego, np. włoskiego. Sposób przygotowania: brokuł ugotować w lekko osolonej wodzie. Po ostudzeniu pokroić go w grubą kostkę. Jajka ugotować, obrać i wraz z porem pokroić w paski lub w kostkę. Składniki wymieszać z kukurydzą oraz groszkiem. Natkę pietruszki opłukać, drobno posiekać i połączyć z warzywami oraz jajkami. Dodać majonez i sos sałatkowy. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Sałatka najlepiej smakuje schłodzona.

Sałatka z kapusty pekińskiej

Składniki: 1/2 główki kapusty pekińskiej, pieprz, 1 ogórek, 10 śliwek, 1 łyżka majonezu, 5 łyżek jogurtu, sól, 1/2 łyżeczki suszonego koperku, szczypta suszonego czosnku. Sposób przygotowania: ka-

pustę pekińską obrać z zewnętrznych liści i poszatkować. Oprószyć solą oraz pieprzem i odstawić na kilka minut, by zmiękła i puściła sok. Ogórek obrać, pokroić w kostkę i dodać do kapusty. Śliwki umyć, pozbawić pestek i pokroić w mniejsze kawałki. Jogurt połączyć z majonezem i przyprawami. Wszystkie składniki sałatki wymieszać.

Sałatka z selerem naciowym

Składniki: 2 pomidory, 1 seler naciowy, sól, 1 puszka czerwonej fasoli, 4 ogórki małosolne, pieprz, kilka łyżek majonezu. Sposób przygotowania: seler naciowy, ogórki oraz pomidory umyć pod bieżącą wodą. Następnie warzywa osuszyć za pomocą ręcznika papierowego, pokroić na kawałki i wrzucić do większej miski. Czerwoną fasolę osączyć z zalewy i dorzucić do pozostałych składników. Dołożyć majonez i wszystko razem dobrze wymieszać. Sałatkę doprawić solą oraz pieprzem. Potrawę można podawać z pieczywem.

Dla skóry cytryna jest prawdziwym wsparciem. Z jednej strony może cerę dotlenić, z drugiej ożywić i dodać jej witalności. Podajemy więc dwa sposoby zastosowania cytryny przy wiosennych zabiegach pielęgnacyjnych. Przepis 1: do miski wlej litr wrzącej wody. Dodaj do niej 5 plasterków cytryny, 5 kropli olejku miętowego (możesz zastąpić go łyżką posiekanej świeżej mięty) i 7 kropli olejku jaśminowego. Pochyl się nad parą na 10 min, przykrywając głowę ręcznikiem. Przepis 2: Do 1 litra niegazowanej wody mineralnej wciśnij sok z 2 cytryn. Dodaj 2 łyżki drobno posiekanej natki pietruszki. Wodę wlej do pojemniczków na lód i zamroź. Powstałymi kostkami (użyj 4 do jednego zabiegu) masuj twarz kilka minut. Masaż wykonujemy rano.

(: (: HUMOR :) :) - Zupełnie nie mogę zrozumieć jak ten ptak może tak szybko lecieć - mówi wrona do wrony wskazując samolot. - Też byś tak szybko leciała, gdyby ci ogon podpalono. *** - Po czym poznać wiek ryby? - Po oczach. Im dalej od ogona, tym starsza! *** Kowalski skarży się koledze: - Wiesz, moja żona zupełnie mnie nie rozumie. A twoja? - Nie wiem. Nie rozmawiam z nią o tobie.


[ 14 ]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Boiska w gminie już czynne Zaproszenie na turniej

Od miesiąca działają już wszystkie boiska w gminie. Są oczywiście ogólnodostępne, a zajęcia na nich bezpłatne. Poniżej drukujemy godziny, w jakich można korzystać z boisk w kwietniu. Równocześnie informujemy, że na trzech boiskach od bieżącego sezonu rozpoczynają pracę nowi animatorzy sportu. Oto ich zdjęcia i krótkie notki biograficzne.

Animatorem boiska Orlik w Garzynie jest Jakub Pecolt. Pan Jakub ma 36 lat, mieszka w Lesznie. Ma wykształcenie wyższe. Przez wiele lat grał w piłkę nożną, zaczynając od juniora. Uczestniczył w rozgrywkach piłkarskich okręgu leszczyńskiego. Posiada tytuł instruktora sportu o profilu piłka nożna. Interesuje się także piłką siatkową oraz tenisem ziemnym.

Animatorem na Orliku w Krzemieniewie jest Sebastian Niedziela. Ma 37 lat i wykształcenie zawodowe. Mieszka w Nowym Belęcinie. Pan Sebastian od kilku lat jest związany ze sportem. Ukończył kurs szkoleniowy dla trenerów piłki nożnej oraz uczestniczył w Konferencji Metodyczno - Szkoleniowej dla Trenerów i Instruktorów Województwa Wielkopolskiego. Ma duże doświadczenie piłkarskie, grał w kilku klubach oraz ligach halowych. Prowadzi młodzieżową grupę piłkarską Orlik w Krzemieniewie. Interesuje się też koszykówką oraz piłką siatkową.

BOISKA w kwietniu będą czynne:

Boisko wielofunkcyjne Oporówko poniedziałek-piątek - w godz. 16-20 sobota-niedziela - w godz. 14-18 Animator: Karol Jankowski, tel. 726-186-110

Boisko środowiskowe Drobnin poniedziałek-piątek - w godz. 16.3020.30 sobota-niedziela - w godz. 13-17 Animator: Grzegorz Ratajski, tel. 500-283-315

Orlik Pawłowice poniedziałek i piątek -w godz. 15.30-22 wtorek - czwartek - w godz. 15.30-21 sobota-niedziela - w godz. 14-18 Animator: Robert Kuczyk, tel. 691-473-392

do Oporówka

W dniu 13 kwietnia o godz 13 na boisku wielofunkcyjnym w Oporówku odbędzie się Turniej Piłki Nożnej o Puchar Wójta Gminy Krzemieniewo. Szczegółowe informacje uzyskać można u Karola Jankowskiego - animatora w Oporówku. Zapisy potrwają do 7 kwietnia. Do rozgrywek zgłosić się można osobiście lub pod nr. tel.: 726186110. Liczy się kolejność zgłoszeń. Serdecznie zapraszamy.

Gramy w kopa Na boisku w Oporówku animatorem jest Karol Jankowski. Ma 20 lat, kończy szkołę średnią, mieszka w Oporówku. Od miesięcy obserwował pracę dotychczasowego animatora, a wielokrotnie go zastępował. Zna dobrze pracę na boisku, wie, jak organizować turnieje i zawody. Od wielu lat interesuje się sportem, jest komunikatywny i dyspozycyjny.

W sobotę. 5 kwietnia. na godz. 18.30 zapraszamy wszystkich sympatyków karcianej gry w kopa na kolejny turniej organizowany przez GKS Krzemieniewo i GCK – „Wielkanocny Turniej Kopa – Wielkanocny Indyk”, który odbędzie się w Domu Kultury w Garzynie.

W Rydzynie odbyły się Mistrzostwa Powiatu w Siatkówce. Najpierw rywalizowały dziewczęta, a tydzień później chłopcy. Do rywalizacji dziewcząt przystąpiło pięć gimnazjalnych reprezentacji z Pawłowic, Osiecznej, Kąkolewa, Lipna i Drobnina. Turniej rozgrywany był systemem każdy z każdym. Ostatecznie dziewczęta z Drobnina zajęły drugie miejsce. A grały w składzie: Irmina Siniecka, Marianna Antkowiak, Paulina Glapiak, Małgo-

sia Marszałek, Sandra Sikorska, Weronika Maćkowiak, Patrycja Szarletta i Asia Biderman (na zdjęciu). Chłopcy rywalizowali z reprezentacją szkół z: Pawłowic, Drobnina, Nowego Belęcina, Lipna, Kąkolewa i Brenna. Drobnin zajął piąte miejsce. A grał w składzie: Arek Nadolny, Bartek Krysiak, Szymon Nawrocki, Szymon Sobczyk, Dominik Szczench, Krzysztof i Mateusz Szymańscy, Michał Niedzielski, Piotr Bugzel i Piotr Siniecki.

Mistrzostwa w siatkówce

Orlik Krzemieniewo poniedziałek-czwartek - w godz. 15-20 piątek - w godz.14-20 sobota-niedziela - w godz. 15-20

(z wyjątkiem 19.04 w godz. 13-20 oraz 26-27.04 w godz. 14-20)

Animator: Sebastian Niedziela, tel. 782-956-941 Orlik Garzyn poniedziałek-piątek - w godz. 16-21 sobota-niedziela - w godz. 13-19 Animator: Jakub Pecolt - od 1.04 do 15.04, tel. 601-470-537, Henryk Chwaliszewski - od 16.04 do 30.04, tel. 609717-191

Uwaga! 20.04 i 21.04 boiska będą nieczynne!


ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Warto przeczytać

[ 15 ]

„Złodziejka książek” - Markus Zusak

O tragediach II wojny światowej pisać nie jest łatwo. A już z pewnością nie jest to prosta sprawa, jeśli książka skierowana ma być do grona młodych czytelników. Nasuwa się w takim momencie pytanie, w jaki sposób przedstawić obraz śmierci, nienawiści, bólu czy cierpienia ludzi, którym przyszło żyć w tych trudnych czasach. Jak wytłumaczyć mechanizmy, które doprowadziły do wybuchu II wojny światowej oraz postępowanie ludzi, którzy bezpośrednio się do tego przyczynili. Jak wreszcie całą tę straszliwą historię zaprezentować najmłodszym czytelnikom, równocześnie nie rezygnując z przedstawienia im rzeczywistych zdarzeń i faktów historycznych – Holokaustu, obozów koncentracyjnych, nazizmu czy faszystowskiej propagandy. Odpowiedzią na zadane wyżej pytania jest książka Markusa Zusaka „Złodziejka książek". Liesel Meminger swoją pierwszą książkę kradnie podczas pogrzebu młodszego brata. To dzięki

„Podręcznikowi grabarza” uczy się czytać i odkrywa moc słów. Później przyjdzie czas na kolejne książki: płonące na stosach nazistów, ukryte w biblioteczce żony burmistrza i wreszcie te własnoręcznie napisane… Ale Liesel żyje w niebezpiecznych czasach. Kiedy jej przybrana rodzina udziela schronienia Żydowi, świat dziewczynki zmienia się na zawsze… Światowy bestseller, na podstawie którego powstał film.

Spotkanie autorskie z Katarzyną Majgier We wtorek, 11 marca, w naszej gminie gościła Katarzyna Majgier. Pisarka jest absolwentką psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. W latach 1998 -2003 prowadziła najstarszy polski magazyn internetowy REPORTER i pisała o kulturze internetowej w prasie tradycyjnej. Jest autorką książek dla dzieci („Amelka”, seria „Ula i Urwisy”) oraz dla młodzieży (najbardziej znana seria dzienników Ani Szuch), laureatką nagrody im. K. Makuszyńskiego. Pisanie książek to niejedyne zajęcie pani Katarzyny. Oprócz tego prowadzi

serwisy internetowe, jest też autorką gier komputerowych. Pasjonują ją: fotografia, podróże, gotowanie, grafika komputerowa, rękodzieło artystyczne. Bardzo lubi czytać. Katarzyna Majgier o tym wszystkim, i nie tylko, opowiadała na spotkaniach z młodzieżą w Pawłowicach oraz w Nowym Belęcinie. Odpowiedziała też na wiele nurtujących młodzież pytań oraz podpisywała książki, które można było nabyć podczas spotkań. Wiele tytułów książek tej autorki można znaleźć w naszych bibliotekach - zapraszamy!

Święta wielkanocne to okres bardzo radosny. Dorosłym kojarzy się ze Zmartwychwstaniem Pańskim, dzieciom z Zajączkiem. W celu przybliżenia przedszkolakom tradycji i zwyczajów wielkanocnych Izba Regionalna w Pawłowicach zorganizowała lekcję regionalną pod hasłem „Tradycje wielkanocne w moim regionie". Przedszkolaki wysłuchały opowiadania pt. "Pisanka". Następnie dzieci wykonały z papieru kolorowe pisanki, kurczaki i zajączki. W lekcji uczestniczyły dzieci z grupy Pszczółki z przedszkola w Garzynie.

Życie Gminy Krzemieniewo

Co prawda wiosna już zapukała do naszych drzwi, ale my chcielibyśmy jeszcze przypomnieć o zimowym spotkaniu w bibliotece w Pawłowicach. Otóż zaprosiła ona czytelników na wieczór poezji pt. „Zima w poezji i piosence”. Tematem spotkania były wiersze i przysłowia o zimie, m. in. Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, Józefa Czechowicza, Marii Konopnickiej oraz wspólne śpiewanie piosenek o zimie. W trakcie spotkania przyszła Pani Zima z płatkami śniegu. A teraz nadeszła już na Pani Wiosna.

Nakład 1.300 sztuk

Wydawca: Gminne Centrum Kultury w Krzemieniewie, ul. Zielona 6 Redakcja: GCK Krzemieniewo, ul. Zielona 6, tel. 65 536 06 77 Skład: HALPRESS, ul. Ostroroga, 64-100 Leszno - www.halpress.eu Druk: TRANSMAR Leszno Redaktor naczelny: Halina Siecińska Przesyłanie materiałów do gazety: www.gazeta.halpress.eu/dodaj


[ 16 ]

Dzień Kobiet w Garzynie (dok. ze str. 1)

Po muzycznym występie na scenie i widowni zagościły modelki, które prezentowały ekskluzywną kolekcję adresowaną do młodej i dojrzałej kobiety. Pokaz został przyjęty bardzo ciepło i wzbudził duże zainteresowanie, a modelki zostały nagrodzone oklaskami. Pokaz przygotowała Zdzisława Walkowiak, właścicielka leszczyńskich butików z ekskluzywną odzieżą dla pań, a wśród modelek były panie z naszej gminy. Kolejną atrakcją muzyczną wieczoru był występ zespołu Mus Trio. To z kolei propozycja dla miłośników bluesa i jazzu. Ze sceny popłynęło dużo utworów w fajnych aranżacjach z ciekawymi improwizacjami. Z zespołem gościnnie zaśpiewała Sara Kicińska, laureatka minionych edycji przeglądu piosenki „Pryma”. W dalszej części koncertu zatańczyły cheerleaderki 50+ z zespołu Happy Ladies z Leszna. Roztańczone panie, które są aktualnymi mistrzyniami Polski, zachwyciły elegancją, urokiem i energią. Koncert zakończył występ zespołu muzycznego Paradise, który wykonywał najnowsze przeboje polskiej i zagranicznej muzyki rozrywkowej. Organizatorzy imprezy: Gminne Centrum Kultury w Krzemieniewie i Stowarzyszenie Krzemianki dziękują Powiatowi Leszczyńskiemu i Gminie Krzemieniewo za współfinansowanie koncertu, paniom Marzenie Kołodziej i Justynie Chudzińskiej z Kwiaciarni w Krzemieniewie za dekorację stołów, a zespołowi muzycznemu Paradise za oprawę muzyczną i nagłośnienie koncertu. Gminne Centrum Kultury w Krzemieniewie i Stowarzyszenie Krzemianki już teraz zapraszają na następny koncert „Być Kobietą” w przyszłym roku!

zdjęcia: M Spychaj, M. Tarnowska

Życie Gminy Krzemieniewo - nr 115 - Marzec 2015  
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you