Page 1

Budując lepszy świat CARL A. ANDERSON, NAJWYŻSZY RYCERZ ZAKONU

Zjednoczeni w obronie życia Bycie katolikiem oznacza zaakceptowanie wszystkich nauk Kościoła, zwłaszcza w kwestii respektowania życia ludzkiego

W KSIĄŻCE Z 1968 roku, zatytułowanej „Wprowadzenie w chrześcijaństwo”, Papież Benedykt XVI — wówczas jeszcze ks. Joseph Ratzinger — zastanawia się, co jest główną przeszkodą na drodze do wiary chrześcijańskiej. Ujmuje on ten problem w następujący sposób: „Irytuje nas to, że Bóg musi docierać do nas od zewnątrz poprzez Kościół, sakrament i dogmat…. Biorąc to pod uwagę nasuwa się pytanie Czy Bóg istnieje tylko w instytucjach, obrządkach czy słowach? Czy nie próbuje On, jako istota wieczna, nawiązać z nami bezpośredniego kontaktu? … Bóg nie potrzebuje żadnych pośrednich dróg, by dotrzeć do duszy człowieka…nic i nikt nie jest w stanie wniknąć tak głęboko w człowieka jak On”. Słyszeliśmy te obawy nieraz. Protestanci czasami nie zgadzają się z, jak to określają, stworzoną przez człowieka strukturą Kościoła Katolickiego, broniąc braku podobnej struktury w swoich społecznościach wyznaniowych. Słyszymy to również od osób, które nie należą do żadnego Kościoła, bo nie widzą potrzeby zorganizowanej religii; są zupełnie zadowoleni ze swego prywatnego kontaktu z Bogiem. Oba te argumenty przyjęły się w społeczeństwach o długich tradycjach protestanckich, gdzie wraz ze wzrostem wpływu sekularyzmu jest coraz mniej miejsca dla silnych instytucji kościelnych. Co ciekawe, również Papież Benedykt XVI zgadza się z główny-

mi tezami obu argumentów: Bóg nie przebywa tylko w stworzonych przez człowieka instytucjach i nie potrzebuje żadnych pośredników. Jednakże Ojciec Święty mówi, że w tym kontekście należy zastanowić się jeszcze nad inną kwestią. Pisze on, że właśnie w tym miejscu musimy dodać jeszcze jedno stwierdzenie: wiara chrześcijańska nie jest zbudowana w oparciu człowieka jako rozbitą jedność ale wywodzi się z wiedzy o tym, że człowiek nie istnieje osobno a jedynie jako część całości. Papież następnie dodaje, że bycie chrześcijaninem oznacza w gruncie rzeczy zmianę postawy z istnienia dla samego siebie na istnienie dla drugiego człowieka. Innymi słowami, aby być chrześcijaninem trzeba wejść do wspólnoty i jej tradycji. Jako chrześcijanie tworzymy nową wspólnotę, i nikt nie może działać i wypowiadać się jako chrześcijanin samowolnie. Monsignor Joseph Murphy, autor książki „Christ Our Joy: The Theological Vision of Pope Benedict XVI” (Chrystus Naszą Radością: Wizja Teologiczna Papieża Benedykta XVI), będący również przedstawicielem Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej, tak o tym pisze: „Jeśli ktoś wypowiada się i zachowuje jak chrześcijanin, oznacza to, że nie działa w pojedynkę. Aby być chrześcijaninem należy zaakceptować wszystkie nauki Kościoła, a mówiąc ściślej-pozwolić się zostać zaakceptowanym przez Kościół”.

To stwierdzenie ma ogromne znaczenie dla Rycerzy Kolumba, którzy hołdują zasadom miłosierdzia, jedności i braterstwa. Umacnia ono naszą tradycję solidarności z księżmi, biskupami i papieżami, i wyjaśnia, dlaczego pracujemy tak usilnie pomagając w rozbudowie naszych parafii. Dlatego też od czasu wizyty Papieża Benedykta XVI w Ameryce w kwietniu, staramy się iść za jego przykładem umacniając nasz Kościół. Ma to również duże znaczenie dla naszych wysiłków abyśmy byli, zgodnie z życzeniem Papieża Jana Pawła II, ludźmi życia i ludźmi dla życia — zjednoczeni jako katolicy we wspólnym celu obrony życia, kiedy jest najbardziej kruche i bezbronne. Niestety, bycie zwolennikiem życia jest dla niektórych katolików wciąż “przeszkodą”. Odseparowali się w tej kwestii od tradycji Kościoła Katolickiego. Jako Rycerze musimy zawsze popierać jedność w łonie Kościoła. Musimy zwiększyć nasze starania aby pomóc każdemu katolikowi zrozumieć, że bycie katolikiem oznacza akceptację wszystkich nauk Kościoła, zwłaszcza jeśli chodzi o respektowanie życia ludzkiego! Vivat Jesus!

COLUMBIA/WRZESIEŃ 2008


Uczyć się wiary, żyć w wierze

„Stworzył niewiastę i mężczyznę” Wspólnota miłości pomiędzy mężem a żoną znajduje swe źródło we wspólnocie miłości Trójcy Świętej BISKUP WILLIAM E. LORI, NAJWYŻSZY KAPELAN

W

poprzednich wykładach pod„byciu mężczyzną” i „byciu kobietą” sumowaliśmy nauki zawarte w odzwierciedlają oni mądrość i dobroć Kompendium Katechizmu Stwórcy (por. Katechizm Kościoła Kościoła Katolickiego dotyczące Katolickiego, 369). stworzenia świata i człowieka. Mam ZWIĄZEK RÓWNY I nadzieję, że te refleksje dostarczyły nie UZUPEŁNIAJĄCY SIĘ NAWZAJEM tylko solidnych podstaw wiedzy o Należy postawić sprawę jasno: „Bóg w stworzeniu ale również pomogły wzbudzić w nas ciekowość i podziw dla żadnym wypadku nie jest obrazem człowieka. Bóg jest czystym duchem, w Boga Stworzyciela. W niniejszym którym nie ma miejsca na różnicę płci” artykule zajmiemy się szerzej tym, o (por. Katechizm Kościoła Katolickiego, czym mówiliśmy poprzednio na temat 370). Jednakże różnice pomiędzy trzema stworzenia człowieka na podobieństwo Osobami jednego Boga Boże. Zwróćmy uwagę na Ósmy z serii wykładów pozornie proste stwierdzenie Najwyższego Kapelana pozwalają nam zrozumieć, zawarte na początku Pisma Biskupa Williama E.Lori że „bycie mężczyzną” i Świętego: „Stworzył więc Bóg o kształtowaniu wiary „bycie kobietą” to dwa dotyczy pytań 71-72 człowieka na swój obraz, na równe i wzajemnie uzupełKompendium niające się wyznaczniki obraz Boży go stworzył: Katechizmu Kościoła bycia człowiekiem. Innymi stworzył mężczyznę i Katolickiego. słowy, plan Boży wzywa niewiastę” (por. Rdz 1,27). Poprzednie artykuły można znaleźć w archi- mężczynę i kobietę by To, że stworzono nas jako wum witryny internemężczyznę i kobietę ma pomagali sobie nawzajem i związek ze stworzeniem nas na towej www.kofc.org. w ten sposób utworzyli podobieństwo Boga. Tożsamość płciowa wspólnotę lub związek miłości. Zgodnie to nie tylko kwestia psychologii, z Katechizmem, „Mężczyzna i kobieta, fizjologii i wyglądu zewnętrznego. To stworzeni razem, są chciani przez Boga, nie styl czy pociąg seksualny. Wręcz jako jedno dla drugiego” (por. Katechizm przeciwnie – „męskość” i „kobiecość” są Kościoła Katolickiego, 371). W swym planie stworzenia Bóg częścią Bożego planu stworzenia i połączył kobietę z mężczyzną i nakazał stanowią istotę naszego istnienia. im by przekazywali nowe życie poprzez Katechizm Kościoła Katolickiego uczy, wzajemną miłość. Bóg powiedział im że: „Mężczyzna i kobieta są stworzeni, „Bądźcie płodni i rozmnażajcie się” (por. to znaczy chciani przez Boga, z jednej Rdz 1,28). strony w doskonałej równości jako Tworząc wspólnotę miłości para osoby ludzkie, a z drugiej strony, w ich małżeńska współpracuje z Bogiem w byciu mężczyzną i kobietą. „Bycie mężczyzną”, „bycie kobietą” jest rzeczy- stwarzaniu nowego życia ludzkiego. Ta prawda, wpisana w Boski plan wistością dobrą i chcianą przez Boga: stworzenia, jest podstawą nauk Kościoła mężczyzna i kobieta mają nieutracalną niedopuszczających stosowania środków godność, która pochodzi wprost od Boga, ich Stwórcy. Mężczyzna i kobieta antykoncepcyjnych, wyrażonych w encyklice Papieża Pawła VI „Humanae mają taką samą godność, zostali Vitae” (O życiu ludzkim) z 1968 roku. stworzeni „na obraz Boga”. W swoim

Tak więc jesteśmy teraz przygotowani do ponownego rozpatrzenia kwestii, w jaki sposób „męskość” i „kobiecość” odzwierciedlają wewnętrzne życie Trójcy Świętej. Jaki związek ma stworzenie mężczyzny i kobiety ze stworzeniem na podobieństwo Boże? Odpowiedź na to pytanie znajdziemy we fragmencie listu apostolskiego Papieża Jana Pawła II z 1988 roku, zatytułowanego: „O godności i powołaniu kobiety” (Mulieris Dignitatem): „To, że człowiek stworzony jako mężczyzna i kobieta jest obrazem Boga, znaczy nie tylko, iż każdy z nich z osobna jest podobny do Boga, będąc istotą rozumną i wolną. Znaczy to również, że mężczyzna i kobieta stworzeni jako „jedność dwojga” we wspólnym człowieczeństwie są wezwani do życia we wspólnocie miłości i do odzwierciedlania w ten sposób w świecie tej komunii miłości, jaka jest w Bogu, komunii, poprzez którą trzy Osoby Boskie miłują się w wewnętrznej tajemnicy jednego życia Bożego. Ojciec, Syn i Duch Święty, jeden Bóg poprzez jedność Bóstwa, bytują jako Osoby w niezgłębionej Boskiej relacji. Tylko w ten sposób staje się zrozumiałą prawda, że Bóg sam w sobie jest miłością (por. J 4,16). NIESKOŃCZONY, NIEZMIERZONY, NIEUSTAJĄCY

Czytając ten fragment widzimy głębię i piękno wspólnoty miłości będącej podstawą powołania małżeńskiego. Jan Paweł II mówi wyraźnie, że miłość męża i żony jest odzwierciedleniem miłości trzech Osób Boskich. Można to interpretować w różnoraki sposób. Przykładowo widzimy, że miłość Osób Boskich charakteryzuje wzajemne poświęcenie. w w w. ko f c .o r g


Innymi słowy, ich miłość nie jest rzeczą do wzajemnej wymiany ale całkowitym oddaniem się nawzajem. Miłość, którą dzielą, nie jest wymienialnym towarem, czymś przewidywalnym, a dar miłości nie jest zapłatą za jej otrzymanie. Kiedy miłość jest prawdziwym darem z siebie, nie ma w niej żadnego wyrachowania tylko prawdziwy i bezinteresowny dar z własnego istnienia. Miłość, którą Ojciec i Syn dzielą się nawzajem to Duch Święty, którego można nazwać ich darem, związkiem a nawet komunią. Duch Święty nie przechodzi z Ojca na Syna, nie jest wymienialny, przewidywalny czy zmier-

zony. Duch Święty, tak jak Ojciec i Syn, jest wieczny, nieskończony, niezmienny i nieustający. Jeśli miłość ludzka ma być odbiciem miłości Bożej, nie powinna być wyrachowana, zmierzona czy wymienialna jak towar. Miłość ta w ograniczony planem stworzenia sposób powinna być święta i zmierzać ku wieczności. Oprócz tego we wzajemnej miłości Ojca do Syna istnieje idealna zgodność różnorodności relacji, która jest nieodłącznie i nieskończenie płodna. Każda z Osób Trójcy Świętej jest w pełni boska, ale w różny od siebie sposób. Podobnie, jak podkreśla Jan Paweł II, bycie mężczyzną i kobietą to

Katolicy Miesiąca Święty Ojciec Pio (1887- 1968) Obchody: 23 września jciec Pio (właściwie Francesco Forgione) urodzony w 1887 roku w rodzinie biednych rolników w miasteczku Pietrelcina w południowych Włoszech,

O

został obdarzony przez Boga niezmiernym bogactwem błogosławieństw. W 1903 roku przyjął franciszkański habit Kapucynów a w 1910

dwie drogi prowadzące do pełni człowieczeństwa. Bóg nakazał im zwieńczyć ich miłość sakramentem małżeństwa i wzajemnego oddania by przywitać nowe życie jako owoc i znak ich wzajemnej miłości. Ta prawda, która jest sprzeczna z obecną kulturą, wymaga od nas nie tylko akceptacji ale również aktywnego zaangażowania. Jako Rycerze powinniśmy uznać za najważniejsze nasze wysiłki na rzecz wspomagania rodziny i obrony instytucji małżeństwa, dla wspólnego dobra, dla dobra Kościoła i dla zachowania rodzaju ludzkiego. n

otrzymał święcenia kapłańskie. 20 września 1918 roku, modląc się przed krzyżem otrzymał stygmaty, krwiawiące rany na rękach i nogach, symbolizujące rany ukrzyżowanego Chrystusa. Pozostały one otwarte i krwawiące każdego dnia przez 50 lat, przypominając mu w najbardziej namacalny sposób o męce Pańskiej. Podczas Mszy kanoniza-

Intencje Modlitewne Ojca Świętego Ofiarowane w jedności z Papieżem Benedyktem XVI ‚‚ Ogólna — Aby ci, którzy z powodu wojen czy panowania opresyjnych reżimów są zmuszeni do opuszczenia domu i ojczyzny, znaleźli u chrześcijan pomoc w obronie i zabezpieczeniu swoich praw. ‚‚ Misyjna — Aby każda rodzina chrześcijańska, dochowując wierności sakramentowi małżeństwa, pielęgnowała wartości miłości i wspólnoty jako mała wspólnota ewangelizacyjna, otwarta i wrażliwa na materialne i duchowe potrzeby braci.

DUCHOWY PLAN DZIAŁANIA Błogosławieni miłosierni

J

ezus podczas Kazania na Górze powiedział: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”. Czymże jest to miłosierdzie, którym obdarza nas Bóg? Św. Tomasz z Akwinu naucza, że miłosierdzie oznacza żal z powodu czyjegoś cierpienia. To właśnie ten żal pobudza nas do działania by ulżyć w cierpieniu. Zakon Rycerzy Kolumba dostarcza wielu możliwości pomagania innym, a Bóg obiecuje nam, że w zamian za naszą pomoc okaże nam Swe miłosierdzie, kiedy sami będziemy w potrzebie. Przeczytaj i przemyśl następujące fragmenty Pisma Świętego: Ew. wg św. Łukasza 11,5-9, 18,1-8 i 3543, 1 List do Tesaloniczan 5, 14-18 i List do Filipian 4, 4-9. ST. PADRE PIO, POPE: CNS FROM REUTERS

cyjnej Ojca Pio w 2002 roku, Papież Jan Paweł II powiedział: „Przez całe życie (Ojciec Pio) szukał coraz większego podobieństwa do Ukrzyżowanego, zdając sobie doskonale sprawę, że został powołany do tego, by współpracować w sposób szczególny w dziele odkupienia. Bez tego stałego odwołania do Krzyża nie można zrozumieć jego świętości”. Doświadczając w symboliczny sposób cierpienie Chrystusa Ojciec Pio zrozumiał nieskończone Boże współczucie i miłosierdzie. Poświęcił się niezwykle gorliwie sakramentowi pojednania. Według ówczesnych doniesień potrafił spędzić 10 do 12 godzin dziennie wysłuchując spowiedzi. Oczywiście skuteczność Ojca Pio wywodziła się nie od niego samego a od jego bliskiego związku z Bogiem, pogłębianego w czasie długich godzin modlitwy. Święty wielokrotnie powtarzał, że jest jedynie „biednym Franciszkaninem, który się modli”. Mimo mistycznych darów otrzymanych od Boga i cudów, które cechowały jego apostolstwo, Ojciec Pio był w gruncie rzeczy człowiekiem oddCOLUMBIA/WRZESIEŃ 2008


Ilustracja z siódmego wieku przedstawiającą dwie postacie z Pismem świętym (po prawej) Obraz pochodzi z Biblii Łacińskiej wydanej przed rokiem 1456.

w w w. ko f c .o r g


Słowo Boże W ŻYCIU I MISJI KOSCIOŁA

G

dy biskupi całego świata, wraz z Papieżem Benedyktem XVI, zgromadzą się w październiku na synodzie poświeconym Słowu Bożemu, podejmą temat rosnącego wśród Katolików zainteresowania studiowaniem Biblii i odniesieniem jej treści do ich życia codziennego. Synod zaplanowany na okres między 5 a 26 października odbędzie się pod hasłem: Słowo Boże w Życiu i Misji Kościoła. Celem ogólnym spotkania jest propagowanie większego dostępu Katolików do Pisma świętego i jego lepsze zrozumienie. W 2007 roku w trakcie przygotowań do synodu, Papież Benedykt powiedział, że Słowo Boże zostało dane ludzkości „i oświeca naszą drogę w ziemskiej pielgrzymce do pełnego urzeczywistnienia Królestwa Bożego”. Ojciec Święty mówi dalej że „Biblia wymaga specjalnej czci i posłuszeństwa” od wszystkich Chrześcijan. Papież wspomniał także, że ma nadzieję iż synod pomoże Katolikom „odkryć na nowo znaczenie słowa Bożego w życiu każdego chrześcijanina oraz każdej wspólnoty kościelnej i świeckiej”. CNS PHOTO/COURTESY OF ARTHUR M. SACKLER GALLERY

Watykański dokument przygotowany dla uczestników synodu podkreśla trzy wymagające uwagi zagadnienia Pisma Świętego. n Cała historia zbawienia świadczy o tym, że Słowo Boże jest żywe. n Słowo Boże jest również „ostre”. Oświeca ono życie człowieka, wskazując mu drogę, po której ma iść. n Słowo Boże jest też „skuteczne”. Świadczą o tym osobiste dzieje patriarchów i proroków, jak również ludu wybranego Starego i Nowego Przymierza. Twórcze wysiłki aby propagować ponowne odkrycie Pisma świętego jako żywej, ostrej i skutecznej mocy w życiu Kościoła trwają nieprzerwanie. Wykorzystuje się całe spektrum środków, począwszy od bardzo nowoczesnych takich jak internetowe studium Biblii, do starych i tradycyjnych jak praktyka lectio divina, oraz modlitwy i medytacji opartej na Piśmie świętym. COLUMBIA/WRZESIEŃ 2008


EDWARD SRI

„czyniąc go swym własnym” wyjaśniał Jan Paweł II w czasie audiencji generalnej w 1996 roku. Inspiruje nas abyśmy podchodzili do Słowa Bożego z atencją i miłością, pragnąc poznać wolę Bożą dla spełnienia Jego pragnienia.

odczas gdy biskupi przygotowują się do październikowego synodu w Rzymie, który zajmie się tematem „Słowo Boże w Życiu i Misji Kościoła”, my sami wiele na ten temat możemy nauczyć się od Maryi, matki Jezusa. Rozważmy cztery aspekty życia Matki Bożej która służy nam przykładem jak zrozumieć słowo Boże tak aby odmieniło nasze życie.

P

PRZYJĄĆ DO SIEBIE SŁOWO BOŻE

OTWARTE SERCA

„Niech mi się stanie według twego słowa” (Ł 1:38). Wielu z nas potrzebuje Boga po to by spełnił nasze plany i marzenia. Maryja oraz święci, byli takimi ludźmi którzy w przeciwieństwie do nas zamiast mówić Bogu co ma uczynić, uważnie słuchali słowa Bożego, pragnąc z oddaniem poznać Jego serce żeby życie swe poświecić dla spełnienia Jego pragnień. Taką napełnioną miłością odpowiedź widzimy na przykład w słowach Maryi podczas Zwiastowania. Gdy usłyszała od Archanioła Gabriela, że Bóg zapragnął aby stała się matką Mesjasza, Maryja nie zareagowała obojętnie. Odpowiedziała radośnie, pragnąc uczynić to czego zapragnął ten którego umiłowała: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie wedle słowa twego” (Ł 1:38). Papież Jan Paweł II a także inni, zauważyli, że w oryginalnej Grece Nowego Testamentu, słowa Maryi „Niech mi się stanie”, nie wskazują na bierne przyzwolenie Słowa Bożego, ale na czynne i pełne miłości ich przyjęcie. Maryja nie wykazuje jedynie postawy podległości wobec Bożego planu, ona pragnie go wypełnić

Maryja i Słowo Boże Wzór naszego życia

„Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu” (Ł 2:19). Samo poznanie Słowa Bożego nie wystarcza. Nawet wtedy gdy chrześcijanin opanuje na pamięć Pismo Święte i zrozumie każdą z doktryn w Katechizmie, nie oznacza to, że będzie blisko Boga. Oczywiście, musimy pojąć Słowo Boże intelektem, ale musimy także pozwolić aby przeniknęło nasze serca i kształtowało nasze życie. Maryja daje nam przykład co czynić aby Boże Słowo stało się również naszym. Pismo Święte mówi nam, że gdy Maryja doświadczała cudownych zdarzeń związanych z narodzinami jej syna, „zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu” (Ł 2:19). Tak więc na poziomie słów, wyrażenie „zachowywania wszystkich tych spraw i rozważania ich w sercu”, wskazuje na to, że Maryja pragnęła pojąć znaczenie tych tajemniczych zdarzeń w kontekście Nowego Przymierza (patrz Gn 37:11, Dn 4:28). Jednakże, to właśnie zdanie mówi nam znacznie więcej. W księdze Psalmów i księgach mądrości Biblii, „zatrzymywać i rozważać w sercu” nie tylko implikuje właściwą interpretację słów i czynów Bożych, ale obejmuje także wierne życie dzięki Bożemu objawieniu. Na przykład Psalm 119:11 mówi: „W sercu swym przechowuje Twą mowę, by nie grzeszyć przew w w. ko f c .o r g


ciw Tobie”. Psalmista zachowuje Słowo Boże w swym sercu po to aby moc żyć w zgodzie z tym słowem. Tak więc uczymy się od Maryi, że nie wystarcza poznać Słowo Boże samym intelektem. Musimy przyjąć do siebie Słowo Boże i pozwolić aby ukształtowało nasze życie. Powinniśmy odczytywać je w modlitwie, medytować i zastosowywać w sytuacjach z jakimi mierzymy się każdego dnia. Tak jak Maryja, abyśmy mogli pójść Jego śladem, powinniśmy zatrzymać Słowo Boże i rozważać je w naszych sercach. DZIĘKCZYNIENIE

„Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu moim Zbawcy” (Ł 1:46-47). Podczas Mszy świętej odpowiadamy na czytania Pisma Świętego mówiąc „Bogu niech będą dzięki”. Ale jak wielu z nas szczerze wyraża w czasie liturgii serdeczną wdzięczność za Słowo Boże? Gdy zaczynamy coś pojmować z Biblii lub rozumieć nasze katolickie wyznanie, możemy poczuć głębsze poruszenie. Może jest tak, że któraś z katolickich praktyk jest przez nas szczególnie ceniona a może usłyszymy kazanie które właśnie rzuciło trochę światła na nasze własne życie bądź też zaczynamy pojmować pewien fragment z Pisma Świętego który wcześniej umknął naszej uwadze. Czy w takich momentach olśnień, znajdujemy czas żeby podziękować Bogu za Jego słowo które oświeca nasze życie?

„NIECH MI SIĘ STANIE WEDŁUG TWEGO SŁOWA” (Ł 1:38) Maryja była kimś, kto znalazł czas aby tak właśnie uczynić. Nie przeszkadzało Jej, że była bardzo zajętą kobietą, pomagała swej krewnej Elżbiecie szykującej się do narodzin dziecka, i przygotowywała się na narodzenie własnego które miało być, kimże innym, jak Synem Bożym. Jednak Maryja odnalazła czas by się zatrzymać i chwalić Boga, dziękować Bogu za wszystko co robiła w swym życiu, oraz modlić się za lud Izraela. W czasie odwiedzin u Elżbiety, Maryja wyraziła “VIRGIN MARY ENTHRONED” BY JAN VAN EYCK (C. 1390-1441); SCALA/ART RESOURCE, N.Y.

TAK WIĘC UCZYMY SIĘ OD MARYI, ŻE NIE WYSTARCZA POZNAĆ SŁOWO BOŻE SAMYM INTELEKTEM. MUSIMY PRZYJĄĆ DO SIEBIE SŁOWO BOŻE I POZWOLIĆ ABY UKSZTAŁTOWAŁO NASZE ŻYCIE. swą wdzięczność, znamy ją z Magnificat. Mówi: „Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu moim Zbawcy…gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny. Święte jest Jego imię (Ł 1:46-47, 49). Znajdźmy czas, tak jak Maryja, aby dziękować Panu za drogi którymi prowadzi nas Jego Słowo i błogosławi nasze życie. DZIELĄC SIĘ SŁOWEM Z INNYMI

„Zróbcie wszystko cokolwiek wam powie” (J 2:5). I na koniec, nasze spotkanie ze Słowem Bożym nie jest tylko naszą prywatną sprawą. Powinno promieniować na zewnątrz i dotknąć życia tych co żyją wokół nas. Maryja nie obawiała się zaprosić innych aby usłyszeli Słowo Boże i mogli okazać mu swe całkowite posłuszeństwo tak jak i Ona uczyniła sama. Widzimy to w czasie uczty weselnej w Kanie Galilejskiej. Rozważmy jak to wydane w czasie uczty polecenie Maryi „Zróbcie wszystko cokolwiek wam powie” wywiera wpływ na sługach, jak ich inspiruje aby zaufali bezgranicznie Jezusowi (J 2:5). Wyobraźcie sobie po prostu, że jesteście tymi sługami. Wino na weselnej uczcie skończyło się i Jezus mówi im aby wzięli sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, napełnili je wodą i przynieśli staroście weselnemu. Te kamienne stągwie zazwyczaj służyły rytualnemu obmywaniu rąk (a może i nóg). Zdumiewające, że Jezus mówi sługom aby napełnili te właśnie naczynia wodą i zanieśli je staroście weselnemu żeby z nich nalał gościom napój. To wszystko wymagało od sług ogromnej wiary. Wyobraźcie sobie co mogli wtedy myśleć: „Napełnić stągwie? Wodą? I podać ją gościom? Jak to niby ma rozwiązać problem?” Z ludzkiej perspektywy ten plan Jezusa nie ma żadnego sensu. A jednak Maryja mówi sługom aby całkowicie zaufali Jezusowi, nawet jeśli nie rozumieją Jego zamiaru.

Podobnie i my też nie zawsze możemy zrozumieć jak Jezus działa w naszym życiu. Możemy nie widzieć jasno dokąd prowadzi nas Pan. Jednak tak jak przypomina nam Jan Paweł II, polecenie Maryi „zróbcie cokolwiek wam powie” jest wyzwaniem aby zaufać mu bez wahania. Musimy czynić tak nie tylko wtedy gdy dostrzegamy sens ale jak powiedział w 1997 r. Jan Paweł II „szczególnie gdy nie rozumiemy znaczenia ani pożytku z tego o co prosi Chrystus”. Widzimy więc teraz jak słudzy zostali zainspirowani słowami Maryi do ogromnej wiary. Ewangelia według św. Jana podkreśla, że słudzy zareagowali jako wierni uczniowie. Jezus daje im polecenie. Najpierw mówi „Napełnijcie stągwie wodą” i Ewangelia natychmiast wskazuje, że słudzy nie tylko posłuchali rozkazu Chrystusa ale wypełnili go dokładne „I napełnili je aż po brzegi” (J 2:8). Wtedy to Jezus mówi im „zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu” i Ewangelia dodaje. „Oni zaś zanieśli” (J 2:8). Zwróćcie uwagę na to jak Jan Ewangelista mówi nam o tym, że słudzy zrobili dokładnie to co im powiedziano. Wyraźnie więc, słudzy poszli za wezwaniem Maryi „Zróbcie wszystko cokolwiek wam powie”. Są więc portretowani jako wierni uczniowie, posłuszni słowom Chrystusa i to oni stają się świadkami chwały Chrystusa i jego pierwszego z cudów (J 2:11). Tak jak Maryja, zanieśmy Słowo Boże do tych którzy są wokół nas, zapraszając ich aby „zrobili cokolwiek On powie”. I czyńmy to z pewnością, że, jeśli odpowiedzą na Jego słowa z ufnością i wiarą tak jak słudzy w Kanie, oni także spotkają miłość Chrystusa i Jego nadprzyrodzone działanie w ich życiu. n Dr. Edward Sri jest rektorem instytutu Augustine Institute w Denver, gdzie jako profesor wykłada Pismo Święte i teologię. Regularnie prowadzi wykłady na temat Maryi i jest autorem kilku książek maryjnych. Jest też członkiem rady Uniwersyteckiej St. Benedict nr 4708 w Atchison, Kansas. COLUMBIA/WRZESIEŃ 2008


Rycerze pomagają szerzyć Ewangelię życia na Światowych Dniach Młodzieży 2008 ALTON J. PELOWSKI

W

W 2001 roku, Papież Jan Paweł II tak napisał o Kościele Oceanii „Współczesne pokolenie chrześcijan jest wezwane i posłane, aby dopełnić teraz nowej ewangelizacji wśród ludów Oceanii, odnowionego przepowiadania wiecznie trwałej prawdy przywoływanej przez symbol Krzyża Południa. To wezwanie do misji stawia wielkie wyzwania, ale też otwiera nowe horyzonty, pełne nadziei, a nawet uczucie przygody.” (Ecclesia in Oceania 13). Te słowa przygotowały grunt dla największego zgromadzenia ludności w historii Australii. 20 lipca br., aby uczestniczyć w wieńczącej Światowe Dni Młodzieży 2008 Mszy Świętej, na tory wyścigowe Royal Randwick Racecourse oraz do Parku Centennial w Sydney, przybyło 400 tysięcy ludzi. Wśród nich znalazła się delegacja Rycerzy Kolumba wraz z 30 rycerzami z uniwersytetów reprezentujących rady całej Ameryki Północnej. Krzyż Południa, najmniejszy spośród 88 gwiazdozbiorów, obserwowano ostatnio za czasów Chrystusa w Jerozolimie, a dziś widoczny jest jedynie z Południowej Półkuli. Postrzegano go jako znak Bożej łaski i błogosławieństwa gdy ludność Oceanii przyjęła chrześcijaństwo. Trwał nadal jak symbol ponad głowami 110 tysięcznego tłumu pielgrzymów z całego świata, którzy reprezentowali ponad 170 narodów przybyłych na Światowe Dni Młodzieży 2008. CUDOWNA WSPÓŁPRACA

Przedostatnie

wielkie

świętowanie

Światowych Dni Młodzieży miało miejsce w Niemczech w Kolonii w 2005 roku. Do Kolonii wraz z Rycerzami Kolumba przybyły z Nowego Jorku siostry zakonne Sisters of Life. Dostrzegły wkrótce, że nadarza się znakomita okazja aby szerzyć wśród młodych charyzmat zakonu, którym jest ochrona życia i jego godności. Przełożona Generalna zgromadzenia, Matka Agnieszka, zaproponowała Najwyższemu Rycerzowi Carlowi A. Andersonowi żeby w trakcie Światowych Dni Młodzieży 2008, utworzyć specjalną strefę skupiającą się na nauczaniu Kościoła celebrującego

życie i miłość człowieka. Cztery spośród sióstr przybyły do Australii na spotkanie z Kardynałem George’m Pellem i Biskupem Pomocniczym Sydney Anthony C. Fisherem. Tak zaczęły się przygotowania strefy miasteczka Miłości i Życia. Podczas gdy siostry zajęły się koordynacją różnych aspektów miasteczka, Rycerze-studenci, wypełniali założenia biura Rady Najwyższej określające wkład Zakonu i korzyści płynące z obecności Rycerzy na Światowych Dniach Młodzieży. Naturalną rzeczą było to, że Rycerze najlepiej jak potrafili pomagali siostrom, wyjaśnia Michael Brewer, koordynator Rad Uniwersyteckich Rady Najwyższej. Powiedział także, że „Rycerze zawsze w szczególny sposób obejmowali patronatem charyzmat sióstr. Jesteśmy ludźmi życia”. W tym samym czasie, przedstawiciele Papieskiego Instytutu im Jana Pawła II, placówki powołanej dla studiów nad Małżeństwem i Rodziną przygotowywali wykłady na temat miłości i teologii ciała. Wykłady te adresowano do młodzieży zgromadzonej w strefie miasteczka Miłości i Życia. „Była to wspaniała współpraca trzech grup które poświęciły się obronie życia ludzkiego, godności człowieka oraz uświeceniu jego miłości” – powiedziała Matka Agnieszka. „Jakie inne trzy grupy zrobiłyby to lepiej?” w w w. ko f c .o r g


POWOŁANI DO WIELKOŚCI

Przez te trzy dni, około 12 tysięcy pielgrzymów odwiedziło strefę miasteczka Miłości i Życia, znajdującego się na kampusie uniwersytetu Notre Dame, w Sydney. Prócz oficjalnego miejsca porannej katechezy i Mszy świętej stało się areną koncertów popularnych muzyków chrześcijańskich, miejscem licznych wykładów i składanych świadectw. Także tam znajdowało się centrum informacyjne wielu organizacji propagujących budowanie kultury życia. Jednego wieczora miasteczko gościło Siostrę Mary Gabriel, dyrektora do spraw powołań „Sióstr Życia” Dała tu wspaniały wykład. Składały się na niego występy muzyczne oraz rozmowy z gospodarzami miasteczka, a także spotkanie z Najwyższym Rycerzem Carlem A. Andersonem. „Kościół potrzebuje twojego świadectwa” powiedział on do żywiołowo reagujących zebranych. „Bądź kim jesteś i walcz aby być tym, którego powołał Bóg. Powołuje cię do wielkości”! Powołanie do wielkości to istota przesłania miasteczka Miłości i Życia i znajduje ono żywy odbiór wśród młodych ludzi – wyjaśniała Matka Agnieszka, która również znalazła się wśród zaproszonych gości. „To jest wyraz pragnienia serca, aby żyć dobrze i szlachetnie.” – powiedziała. Tak więc, aby zapoznać pielgrzymów z wiernymi świadkami heroicznej miłości, Zakon wydrukował tysiące broszur zawierających świadectwa, a także dostarczył obrazki świętych patronów ŚDM na których umieszczone zostały również modlitwy. Rycerze i siostry rozdawały je na ulicach Sydney oraz na terenach katechezy Światowych Dni Młodzieży. Zarówno broszury jak i obrazki, zostały specjalnie zaprojektowane na ŚDM, przez jedną z Sióstr Sisters of Life. Zakon sponsorował także realizację filmu pt. Bella oraz był fundatorem nowego dokumentu zatytułowanego Droga do nadziei: Duchowa Podroż Kardynała Nguyen Van Thuan, filmu wyprodukowanego przez kanadyjską telewizję Salt and Light Television. WIARA I BRATERSTWO

Gdy tylko Rycerze-studenci pojawili

(Zgodnie ze wskazówkami zegara, od góry): Młodzież wypełnia dziedziniec miasteczka Miłości i Życia, usytuowanego na campusie Notre Dame University w Sydney, będącym oficjalnym miejscem katechezy w trakcie Światowych Dni Młodzieży 2008 w Australii; Rycerze-Studenci prowadzą procesję w czasie Mszy świętej w Kościele Św. Benedykta; Przemarsz Rycerzy ulicami Sydney w dniu 15 lipca na Mszę Świętą otwierającą Światowe Dni Młodzieży 2008; Jovina Graham, studentka medycyny z Sydney na rok zostawiła studia aby uczestniczyć w organizacji miasteczka Miłości i Życia. Na fotografii z 16 lipca, przeprowadza rozmowę na głównej scenie miasteczka;. Po pierwszym poranku katechez Rycerze - Studenci przygotowali grilla dla około 1500 osób odwiedzających miasteczko. COLUMBIA/WRZESIEŃ 2008


(Zgodnie ze wskazówkami zegara, od góry): Siostra Elizabeth Ann wręcza plan obchodów młodemu pielgrzymowi wychodzącemu z kościoła Św. Benedykta; Rycerze-Studenci w trakcie przerwy w zakładaniu miasteczka Miłości i Życia; Najwyższy Rycerz Carl A. Anderson z delegacją Rycerzy na ŚDM w trakcie uroczystej kolacji na cześć Benedykta XVI. Wraz z nimi Eduardo Verástegui, gwiazda występująca w filmie Bella, i Bazylianin Ojciec Thomas Rosica, a także dyrektor generalny telewizji Salt and Light Catholic Television; Ojciec Jose Granados z Papieskiego Instytutu Studiów nad Małżeństwem i Rodziną im. Jana Pawła II z Waszyngtonu, D.C., był jednym z wielu wykładowców na temat miłości człowieka oraz teologii ciała. (Poniżej:) Rycerze-Studenci wewnątrz Katedry Św. Marii w Sydney. Katedra stała się specjalnym miejscem pielgrzymowania w trakcie Światowych Dni Młodzieży, tu bowiem znalazł się wykonany na życzenia kardynała George’a Pell, nowy obraz Matki Bożej Krzyża Południa, Wspomożycielki Chrześcijan, oraz relikwie włoskiego młodzieńca Błogosławionego Pier Giorgio Frassati, beatyfikowanego przez Jana Pawła II w roku 1990.

TOP RIGHT: CNS PHOTO/WILL BURGESS, REUTERS

(Powyżej): Po Mszy świętej wieńczącej światowych Dni Młodzieży 2008 w Sydney, pielgrzymi z Hiszpanii wiwatują na cześć Benedykta XVI ogłaszającego Madryt, siedzibą kolejnych Światowych Dni Młodzieży w 2011 roku. (Po lewej): Najwyższy Kapłan Biskup William E. Lori, który był jednym z 400 biskupów obecnych w czasie światowych Dni Młodzieży w Sydney, przewodniczy kończącej działalność miasteczka Miłości i Życia, procesji eucharystycznej o uzdrowienie; W dniu 19 lipca, Rycerze-Studenci ruszyli z karimatami i plecakami do sektorów w rejonie Krzyża Południa, przy torze wyścigowym Royal Randwick Racecourse. Zanim Rycerze ułożyli się do snu pod gwiazdami wraz 200 tysiącami innych pielgrzymów uczestniczyli w wieczornym czuwaniu prowadzonym przez Benedykta XVI.

w w w. ko f c .o r g


się w Sydney, natychmiast zajęli się rozpakowywaniem kartonów, wieszaniem emblematów i transparentów oraz budowaniem sceny i kiosków informacyjnych w miasteczku Miłości i Życia. Prócz wielkiej radości z wydarzeń odbywającego się co wieczór Młodzieżowego Festiwalu, mieli także swoje obowiązki. Wśród wielu innych zajęć pracowali również w służbie porządkowej czy przy rejestracji wszystkich wykładów. Wielu Rycerzy Kolumba przyznaje, że zawiązały się tam przyjaźnie wynikające ze wspólnej modlitwy i pracy. „Wspaniale tak wzrastać w braterstwie i uczyć się od siebie nawzajem, dzielić dary i rycerskie pasje, propagowania miłości i życia, aż powstanie wielka cywilizacja miłości” powiedział Tom Perretta, były Wielki Rycerz z rady Quinnipiac Uniwersity, Rady nr. 14277 w Hamden, Conn. Siostry i Rycerze byli równocześnie wolontariuszami jak i pielgrzymami, tak więc podstawową rzeczą dla wszystkich, była modlitwa. Uczestniczyli w każdym z głównych wydarzeń ŚDM, takich jak otwierająca ŚDM Msza święta, czy Droga Krzyżowa. Rycerze ponadto służyli do Mszy świętych, pomagali służbom porządkowym a także czytali lekcje w czasie Mszy w kościele St. Benedict oraz w drugim katechetycznym miejscu sponsorowanym przez Rycerzy czyli w katedrze Melkite Catholic Cathedral pod wezwaniem Św. Michała Archanioła. Siostra Kathrine Marie która od samego początku koordynowała prace strefy miasteczka Miłości i Życia, stwierdziła, że najistotniejszym było to aby odwiedzający strefę mogli uszanować piękno liturgii. „Gdy stykamy się w liturgii ze świętością Boga, ludzie doświadczają świętości a wówczas są w stanie rozpoznać i przyjąć świętość osoby ludzkiej” – powiedziała. Kaplica adoracji eucharystycznej pozostawała codziennie otwarta aż do godz. 22 i przez cały ten czas można było skorzystać z sakramentu pojedna-

nia. Ponadto Rycerze prowadzili w pięciu językach międzynarodowy Różaniec. W piątek wieczorem, 18 lipca, podczas uroczystości kończących działania strefy miasteczka Miłości i Życia, Najwyższy Kapłan, Biskup William E. Lori nazwał Eucharystię prawdziwym „lekarstwem dającym nieśmiertelność”, a następnie poprowadził trwającą godzinę, procesję uzdrowienia eucharystycznego. ŚWIĘTUJĄC UNIWERSALNĄ WIARĘ

W sobotę, 19 lipca, po specjalnej Mszy świętej celebrowanej przez kardynała Francis E. George z Chicago odprawionej dla 15 tysięcznego tłumu amerykańskich pielgrzymów, wszyscy zebrali się na torze wyścigowym Royal Randwick Racecourse. Tej nocy czuwaniu przy świetle świec przewodniczył Papież Benedykt XVI. 235 tysięcy wiernych, w ciszy adorowało Chrystusa w Przenajświętszym Sakramencie. Bezpośrednio po czuwaniu, zanim wszyscy posnęli pod gwiazdami, długi, jeszcze czas wiwatowano, machając ojczystymi flagami. Mimo że pochodzili z najróżniejszych krajów, „pielgrzymi posługiwali się jednym wspólnym językiem wiary” powiedział Grover Green, były Wielki Rycerz z rady księdza Vincent J. Guinan nr. 13940 przy uniwersytecie University of St. Thomas w Houston. „To była wspaniała manifestacja uniwersalizmu naszego Kościoła jakiej nigdy wcześniej w życiu nie doświadczyłem”, powiedział. Kolejnego poranka, gdy Papież Benedykt XVI celebrował Mszę świętą, bierzmował 24 pielgrzymów i raz jeszcze odniósł się do głównego tematu ŚDM 2008: „gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami” (Dz. 1:8) „Modlę się, aby to wielkie zgromadzenie młodzieży ze wszystkich narodów pod słońcem stało się nowym wieczernikiem” – powiedział Papież. „Niech zstąpi na was ogień Bożej miłości i napełni wasze serca, by coraz bardziej jednoczył was z Panem i Jego

Matka Agnes ze zgromadzenia sióstr Sisters of Life z Biskupem Pomocniczym Sydney, Anthony C. Fisherem. Biskup Fisher był głównym organizatorem Światowych Dni Młodzieży 2008.

Kościołem i posyłał na świat abyście wy, nowe pokolenie apostołów, prowadzili świat do Chrystusa”. Wieczorem, w podziękowaniu wszystkim którzy pomagali aby miasteczko Miłości i Życia stało się rzeczywistością, siostry Sisters of Life, wydały specjalną kolację. Z całą pewnością, współpraca pomiędzy Rycerzami Kolumba oraz Siostrami Sisters of Life w czasie ŚDM 2008, odniosła znacznie większy sukces niż się spodziewano. Już teraz słyszymy niezliczone opowieści o łasce i nawróceniu, jako że życie młodych pielgrzymów zmieniło się dzięki prawdzie i miłości z jaką się spotkali. „Nikt nie prześcignie Pana w jego hojności” zauważa siostra Kathrine Marie. „Nie mam wątpliwości, że Pan zamierza uczynić z tego tak wiele owoców, że nawet nie sposób sobie tego wyobrazić”. n Alton Pelowski jest naczelnym redaktorem Columbii. Prócz uczestnictwa w ŚDM w Sydney, uczestniczył także w czterech, poprzednich obchodach Światowych Dni Młodzieży.

„Nie mam wątpliwości, że Pan zamierza uczynić z tego tak wiele owoców, że nawet nie sposób sobie tego wyobrazić”. SIOSTRA KATHRINE MARIE, SV COLUMBIA/WRZESIEŃ 2008


RYCERZE

W

AKCJI

Sprawozdania z działalności Rad, Zgromadzeń i Kół Giermków Kolumba

Rada nr. 13243 im. Matki Bożej Łaskawej oraz Koło Służebnic Maryji nr. 4957 z Palm Bay na Florydzie zorganizowały śniadanie (naleśniki) oferując również mycie samochodów. Zebrane z obu imprez pieniądze przekazano na fundusz charytatywny Rady. Podjazd dla wózka inwalidzkiego Rada nr. 1908 im. biskupa Fahey w Hattiesburgu w stanie Mississippi wybudowała podjazd dla wózka inwalidzkiego w domu niepełnosprawnego parafianina. . Zołnierze wyznania katolickiego w Afganistanie pokazują egzemplarze podręcznika “Uzbrojony w wiarę” (Armed with the Faith), przeznaczonego dla personelu wojskowego. Podręcznik został wydany przez Katolickie Biuro Informacyjne Zakonu przy współudziale Archidiecezji Sił Zbrojnych USA. Do tej pory Zakon wydrukował ponad pół miliona egzemplarzy tej książki.

Pomoc dla powodzian Rada nr. 5544 im. Msgr. Daniela Lenihana w Cedar Rapids w stanie Iowa zebrała 750 dolarów na pomoc dla ofiar czerwcowej powodzi. Rzeka Cedar River zalała wówczas 14 ulic, powodując ewakuację 24 000 ludzi. Fundusz pomocy dla ofiar pożaru Rada nr. 1513 w Bostonie ustanowiła fundusz pomocy ofiarom pożaru przy ulicy Endicott, w którym 19 rodzin straciło dach nad głową. W przeciągu dwóch miesięcy Rada zebrała 6.300 dolarów na pomoc dla pogorzelców. Przybory szkolne Koło nr. 4100 im. Msgr. Georga A. Gallika w Pine City w stanie Minnesota, zebrało szkolne przybory dla dzieci w Iraku. Nowa kaplica Rada nr. 9923 im. św. Katarzyny w Kennesaw w stanie Georgia wybudowała nową kaplicę i ołtarz w swojej parafii.

Nowe ornaty Rada nr. 15 w Southington w stanie Connecticut przekazała ojcu Williamowi J. Brenza z kościoła im. Najświętszej Maryji Panny Królowej w Plantsville fundusze na zakup nowych ornatów. Sympozja na temat walki z narkomanią Rada nr. 12506 im. San Lorenzo Ruiza w Południowym Cotabato, na filipinskiej wyspie Mindanao, zorganizowała w dwóch miejscowych szkołach średnich sympozja poświęcone walce z narkomanią. Wśród prelegentów znaleźli się nauczyciele, przedstawiciele władz i policji a także członkowie Filipińskiej Agencji do Walki z Narkotykami. Wyprzedaż rzeczy używanych Rada nr. 6774 im. msgr. Boyda w Oromocto w kanadyjskiej prowincji Nowy Brunszwik zorganizowała tzw. “yard sale,” czyli wyprzedaż rzeczy używanych, połączoną ze śniadaniem. Zebrano 1000 dolarów na fundusz charytatywny Rady. Naleśniki na cele dobroczynne

Śniadania Rada nr. 1032 powiatu Yavapai w Prescott w stanie Arizona organizuje co miesiąc w swej parafii śniadania, na których podawane są naleśniki. Dochody ze sprzedaży posiłków przekazywane są na fundusz miejscowej Szkoły im. Przenajświętszego Serca. Turniej golfa Rada nr. 6884 im. ks. Thomasa Tierney w Seneca w stanie Południowa Karolina urządziła doroczny turniej golfa, z którego dochód przeznaczono na fundusz paraolimpijski, wspierąjacy sportowców niepełnosprawnych intelektualnie i fizycznie. W turnieju wzięło udział 70 graczy.

>Nowo dostępne! Wskazówki jak wysłać sprawozdania do działu „Rycerze w akcji” są teraz dostępne po polsku. Wskazówki można znaleźć na stronie www.kofc.org.

w w w. ko f c .o r g


Columbia wrzesień 2008  

Columbia wrzesień 2008

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you