Page 1

SPECJALISTYCZNY MAGAZYN BRANŻY ZOOLOGICZNEJ DLA PRACOWNIKÓW SKLEPÓW I HURTOWNI ZOOLOGICZNYCH W CAŁEJ POLSCE

PAŹDZIERNIK 2019

nr 10 (43)

ISSN 2450-0372

/ZOOBRANZA

Sztuka komunikacji w sprzedaży s. 24

Żywienie psów i kotów

a pielęgnacja zębów s. 40

Umyj ząbki! Jak dbać o higienę jamy ustnej psa? s. 34


DRAPIEŻNA NATURA KOCICH POTRZEB

WILGOTNA KARMA Z TAURYNĄ, oparta na recepturze zgodnej z pierwotnymi potrzebami kotów. Aż do 70% mięsa i podrobów.

Bez glutenu.

Bez polepszaczy smaku i konserwantów.

Zawiera taurynę, tak ważną w procesie wzrostu i rozwoju kota.

Z dodatkiem niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych omega 3 i 6.

Smakowitość.

WWW.VETEXPERT.EU POLUB NAS NA RawPaleo_Expert_Press_Ad_ 207x290_Cat_20190702.indd 1

SUPER NATURAL NUTRITIONAL CAT FOOD 02.07.2019 17:00


Od redakcji

Szanowni Państwo, za nami niezwykle pracowity miesiąc. We wrześniu miały bowiem miejsce jednocześnie aż dwie imprezy targowe: Targi PET FAIR w Łodzi i Targi PET EXPO w Bydgoszczy. Magazyn „ZooBranża” jako jedyne pismo branżowe był obecny na obu tych wydarzeniach. Zdecydowana większość przedsiębiorców z  branży zoologicznej musiała jednak dokonać wyboru między nimi. Czy była to dla nich sytuacja komfortowa? Jakie jest ich zdanie na temat obecnego stanu imprez targowych w Polsce? I czego oczekują od nowoczesnych targów branżowych? Zapytaliśmy o to uczestników obu imprez, zaś ich wypowiedzi publikujemy w bieżącym numerze „ZooBranży”. Jesień tradycyjnie zresztą jest dla sklepów zoologicznych okresem wytężonej pracy. Pogarszająca się pogoda i coraz krótsze dni sprawiają, że odwiedza ich progi znacznie więcej klientów niż w  ciepłej porze roku. To szansa na dobry zarobek, ale jednocześnie i niemałe wyzwanie połączone z  mnóstwem pracy. Trudy związane z  obsługą klienta, zatowarowaniem sklepu oraz utrzymaniem w  dobrostanie oferowanych zwierząt sprawiają, że wielu właścicieli małych, a nawet i nieco większych sklepów często zwyczajnie nie ma czasu na zaangażowanie sił i  środków w  działania skutecznie wspierające sprzedaż. To samo dotyczy zresztą wielu początkujących producentów i dystrybutorów artykułów zoologicznych. A tymczasem w  dzisiejszych czasach dobrze zaplanowany marketing jest podstawą sukcesu w  handlu i  bez niego żaden sklep nie wykorzysta w pełni swojego potencjału sprzedażowego. Przemyślane promocje, a  nawet informowanie na bieżąco klientów o nowościach ofertowych są absolutnie konieczne. Jak rozwiązać ten problem? Już wkrótce znajdzie się na to doskonała rada. Uchylając rąbka tajemnicy, zdradzę, że na wiosnę otrzymają Państwo wyjątkowe, niedostępne dotąd narzędzie. Podczas Targów Animals’  Days w  Nadarzynie będzie miała miejsce

oficjalna przedpremiera aplikacji mobilnej MY PET ­STORY obsługiwanej przez użytkowników z  poziomu telefonu komórkowego. Aplikacja ta, stworzona przez grupę ekspertów, pozwoli w  prosty, szybki i  – co bardzo ważne – tani sposób komunikować się z  klientami, zarówno na poziomie B2B (producent – sklep), jak i B2C (producent/ sklep – opiekun zwierzęcia). Dzięki niej każdy, nawet najmniejszy sklep będzie mógł w intuicyjny sposób konstruować skuteczne działania marketingowe, stać się bardziej konkurencyjnym i… lepiej zarabiać. Już dziś w imieniu całego zespołu pracującego nad sukcesem MY PET STORY zapraszam Państwa 3 kwietnia 2020 r. do PTAK WARSAW EXPO w Nadarzynie. Będzie można wypróbować działanie aplikacji, spotkać się z jej twórcami i przekonać na własne oczy, że nowoczesny marketing na miarę XXI wieku jest, i to dosłownie, na wyciągnięcie ręki… po smartfona.

Joanna Zarzyńska

Złap SZWEDZKĄ

NATURALNOŚĆ

bozita.pl BozitaPolska

dr n. wet. Joanna Zarzyńska Redaktor naczelna


Spis treści

W numerze 03 Od redakcji

dr hab. Michał Jank doktor habilitowany nauk weterynaryjnych, jest pracownikiem Wydziału Medycyny Weterynaryjnej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Prowadzi zajęcia z farmakologii zwierząt oraz dietetyki weterynaryjnej dla studentów medycyny weterynaryjnej oraz uczestników specjalizacyjnego studium podyplomowego „Choroby psów i  kotów”. Jest autorem i  współautorem kilkudziesięciu publikacji naukowych i popularno-naukowych dotyczących żywienia psów i kotów. Prowadzi również wykłady i  szkolenia dotyczące żywienia psów i kotów dla lekarzy weterynarii. Jest autorem lub współautorem kilkunastu suplementów pokarmowych dla małych zwierząt dostępnych na polskim rynku.

06 Sklep Miesiąca: KAR-MA dr n. wet. Katarzyna Jodkowska

08 Echa branży 16 XVII Międzynarodowe Targi Zoologiczne PET FAIR w Łodzi 18 Targi PET EXPO 2019 w Bydgoszczy 20 Targi zoologiczne w Polsce – teraźniejszość i wizja przyszłości 24 Sztuka komunikacji w sprzedaży 30 W psiej i kociej paszczy…

doktor nauk weterynaryjnych, lekarz medycyny weterynaryjnej, absolwentka Wydziału Medycyny Weterynaryjnej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Obecnie pracuje w  Katedrze Chorób Małych Zwierząt z  Kliniką w  Zakładzie Chirurgii i Anestezjologii Małych Zwierząt oraz w kilku lecznicach weterynaryjnych w  Warszawie. Od początku kariery zawodowej zajmuje się stomatologią weterynaryjną. Przez wiele lat współpracowała ze spacjalistyczą lecznicą dla gryzoni i  królików. W  chwili obecnej głównie zajmuje się stomatologią psów i  kotów, ale leczy również zwierzęta egzotyczne. Tygodniowo przyjmuje kilkudziesięciu pacjentów stomatologicznych. Autorka publikacji, prezentacji, rozdziałów książek i badań klinicznych z dziedziny stomatologii i biomateriałów stomatologicznych. Współorganizatorka polskiej edycji edukacyjnej akcji Uśmiech Pupila. Prowadząca warsztaty stomatologiczne z ramienia Sekcji Stomatologii PSLWMZ, której jest przewodniczącą. Współtwórczyni i  prowadząca Stomatologicznego Projektu Edukacyjnego dla lekarzy weterynarii i techników weterynarii.

34 Umyj ząbki! Jak dbać o higienę jamy ustnej psa? 40 Żywienie psów i kotów a pielęgnacja zębów 48 Rzuć wyzwanie robakom… Robaczyce mogą zagrażać właścicielowi psa czy kota 54 CUY – największa ze świnek

Anna Zakrzewska opiekunka i pasjonatka wszystkich zwierzaków, hodowczyni świnek w Hodowli Z Toronto. Najchętniej spędza czas na świeżym powietrzu z osobami dla niej ważnymi. Uwielbia długie spacery z psem. Potrzebuje stałego kontaktu z ludźmi, których uwielbia obserwować, rozmawiać z nimi i uświadamiać o potrzebach różnych gatunków zwierząt. Nie lubi telewizji i polityki. Wszelkie prace techniczno-plastyczne są dla niej najlepszą formą relaksu. Nigdy się nie nudzi.

58 Akwarium dla początkującego – co polecać? 67 Co nowego na rynku? 74 Krzyżówka

dr n. wet. Joanna Zarzyńska doktor nauk weterynaryjnych, lekarz medycyny weterynaryjnej, absolwentka Wydziału Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego oraz Studium Doktoranckiego przy Wydziale Medycyny Weterynaryjnej SGGW w Warszawie. Od 2006 r. pracuje naukowo na stanowisku adiunkta w Katedrze Higieny Żywności i Ochrony Zdrowia Publicznego WMW SGGW. Prowadzi m.in. zajęcia fakultatywne dla studentów z  zakresu pielęgnacji zwierząt egzotycznych i  słuchaczy Studiów Podyplomowych.

Podziel się wiedzą!

Zostań autorem „ZooBranży”. Skontaktuj się z nami. redakcja@zoobranza.com.pl

4

dr inż. Paweł Zarzyński z wykształcenia doktor nauk leśnych, absolwent Wydziału Leśnego Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Z zamiłowania akwarysta. Zawodowo związany z zoologią od 2002 r. Pracował w  sklepie zoologicznym, hurtowni zoologicznej i dużej firmie akwarystycznej. Od lat prowadzi szkolenia z zakresu marketingu, akwarystyki i zoologii. Autor lub współautor ponad 3800 publikacji ukazujących się w ponad 70 periodykach naukowych, popularno-naukowych, popularyzatorskich i w prasie codziennej oraz 32 książek. Pracował jako redaktor w wielu czasopismach branżowych.


Stawiamy na świadomego Klienta Sklep zoologiczny KAR-MA w Legionowie

Aglomeracja warszawska (czyli stolica wraz z otaczającymi ją pobliskimi miastami i mniejszymi miejscowościami) stanowi ogromne, kilkumilionowe skupisko potencjalnych klientów. Są to jednak kupujący stosunkowo „trudni”, mający swoje wymagania i preferencje. Aby odnieść sukces, trzeba za nimi nadążać, a raczej wyprzedzać je i stale zaskakiwać klienta. W dzisiejszym numerze „ZooBranży” prezentujemy sklep, a raczej sieć pięciu sklepów KAR-MA, którym ta trudna sztuka w pełni się udała. O tym, jak trafić do serca tutejszych opiekunów zwierzaków i jaka jest tajemnica sprzedaży w dzisiejszych, trudnych i pełnych konkurencji czasach, rozmawiamy z Panią Barbarą Płoską, menedżerem sieci sklepów zoologicznych KAR-MA.

Joanna Zarzyńska: Pani Barbaro, jakie były początki Państwa przedsiębiorstwa i dlaczego zdecydowali się Państwo na działalność właśnie w  branży zoologicznej? Barbara Płoska, menedżer sklepów KAR-MA: Zacznijmy od początku. Firma została założona przez trzech działających razem do dziś wspólników, z których dwóch jest lekarzami weterynarii. I  tutaj mamy odpowiedź, dlaczego postawili oni akurat na zoologię. Działo się to około 2008 r., a więc w czasach, kiedy w zoologii zaczął dynamicznie rosnąć udział sklepów internetowych. Wszystko zaczęło się właśnie od sklepu internetowego KAR-MA.PL, działającego zresztą po dziś dzień. Dzięki

6

obecności w firmie lekarzy mogła ona równolegle oferować usługi weterynaryjne. I właśnie przy gabinecie lekarskim w ­Pruszkowie został otwarty nasz pierwszy sklep stacjonarny. Wzrost zainteresowania klientów (również z dalszych części Warszawy) i coraz szersza oferta wynikająca z wychodzenia naprzeciw oczekiwaniom kupujących podpowiedziały, że pora na otwarcie kolejnego sklepu. Obecnie posiadamy w Warszawie i jej okolicach pięć sklepów. Są to – w kolejności ich otwierania – sklepy w  Pruszkowie, Warszawie na ul. Górczewskiej, Modlińskiej i  Magicznej, a  naszym „najmłodszym dzieckiem” jest sklep w Legionowie otwarty w październiku 2015 r. JZ: Jaki jest profil Państwa sklepów? Produkty dla których grup zwierząt stanowią podstawę oferty? BP: Przede wszystkim są to produkty dla właścicieli psów i kotów. Celujemy głównie w towary z tzw. półki średniej i półki premium dla klientów bardziej wymagających, oczekujących czegoś więcej niż marki dostępne w  marketach. To kupujący świadomi, poszukujący bardziej niszowych produktów, często polecanych przez lekarzy weterynarii, np. karmy hypoalergiczne czy bezzbożowe. Stawiamy także na marki nietuzinkowe, niedostępne w innych sklepach. Nie chodzi tylko o karmy, ale również np. zabawki czy preparaty dla zwierząt.

JZ: No właśnie, z jakimi markami Państwo współpracują i jakie są unikalne brandy w Państwa ofercie? BP: Współpracujemy ze wszystkimi markami będącymi w  obrocie w  tzw. zoologii specjalistycznej. Są to m.in. Purina, Brit, Josera i  wiele innych. Unikalnymi markami są u nas karma mokra dla psów i kotów Dogz Finefood i Catz Finefood – mamy pełną ofertę tych produktów, zabawki dla psów i kotów marki Petstages oraz markę Outward Hound dla psów i ich właścicieli aktywnie uprawiających sport.


JZ: W dzisiejszych czasach na rynku panuje ogromna konkurencja. Co sprawia, że klienci przychodzą akurat do Państwa sklepów? BP: Przede wszystkim decyduje wysoka jakość obsługi klienta w  oparciu o  specjalistyczne porady. Również wpływa na to szeroki asortyment i pełna dostępność produktów. Bardzo dbamy o to, aby nasze półki były zawsze pełne i gwarantowały szeroki asortyment aktualnie sprzedawanych przez nas marek. Do tego dochodzą atrakcyjne ceny. Mimo bardzo dużej konkurencji ze strony rynku e-commerce, jako sklepy stacjonarne przy współpracy z  lokalnymi hurtowniami możemy je zagwarantować. Chciałabym podkreślić, że to właśnie hurtownie pozwalają na uzyskanie bardzo atrakcyjnych cen – nie tylko zakupy bezpośrednie od producentów, którymi zresztą też się posiłkujemy, ale w niższej mierze. Dzięki tej współpracy jesteśmy w  stanie wypracować atrakcyjną cenę na półce dla klienta ostatecznego. To są właśnie główne filary naszego sukcesu: profesjonalna obsługa, szeroki asortyment i konkurencyjne ceny. JZ: Z  jakiego rodzaju narzędzi marketingowych najchętniej Państwo korzystają? Czy dla klientów są przygotowane specjalne programy lojalnościowe? BP: Oczywiście, mamy specjalną kartę rabatową na okaziciela. Klient otrzymuje ją po zrobieniu pierwszych większych zakupów. Przy kolejnych, pokazując kartę, otrzymuje stały, określony rabat zależny od wielkości zakupów. Stale organizujemy również atrakcyjne promocje dla kupujących, które są profesjonalnie oznaczone na półkach.

JZ: W przeciwieństwie do wielu sklepów nie sprzedają Państwo karm na wagę. Dostępne są tylko produkty w oryginalnych opakowaniach. Czy niektórzy klienci nie są tym zawiedzeni? BP: Mamy bardzo dużo klientów z innych sklepów, których „przestawiamy” na karmę pakowaną. Choć jest ona może nieco droższa niż „bazarowa” karma rozważana tłumaczymy, że mają one zupełnie inną jakość. Oryginalnie zapakowane karmy nie wietrzeją, są świeże, wszystko jest na nich opisane, podane są daty ważności. Słowem, jest to bezpieczne dla zwierzaka. Dobrze koresponduje to z profilem naszego docelowego klienta, a więc opiekuna pupila, który jest świadomy, dba o czworonoga i dla którego cena nie jest najważniejszym argumentem sprzedażowym. JZ: Prowadzą Państwo również sklep internetowy. Czy pomaga to w zdobyciu klientów dla Waszych sklepów stacjonarnych? BP: Zdecydowanie tak. Sklep internetowy ma prowadzić do sklepu stacjonarnego. Właśnie taka jest nasza idea. Każdy z klientów, zwłaszcza tych z aglomeracji warszawskiej, kupując przez stronę internetową dany towar, może odebrać go we wskazanym przez siebie sklepie stacjonarnym. A przy okazji zwykle kupuje coś jeszcze. JZ: Czy planują Państwo w  najbliższym czasie otwarcie nowych sklepów? BP: Nigdy nie mówimy nigdy . Rozważamy taką możliwość, natomiast w  tej chwili kładziemy nacisk bardziej na optymalizację funkcjonowania dotychczasowych sklepów w oparciu o posiadane zasoby ludzkie, co w dzisiejszych czasach jest kluczową kwestią. Naszą główną ideą jest wychodzenie naprzeciw oczekiwaniom klientów, wiec jeśli znajdziemy jakąś korzystną lokalizację z potencjałem dla nas, to jak najbardziej z tego skorzystamy. JZ: Funkcjonują Państwo na rynku już ponad 10 lat. Jak w tym czasie zmienił się klient oraz jego potrzeby i oczekiwania? BP: Klient jest coraz bardziej wymagający w stosunku do doradcy w  sklepie. Oczekuje kompleksowej,

całościowej porady. Jeśli np. ma szczeniaka, to chciałby, aby dobrać mu wszystkie potrzebne produkty. Oczekuje również „prowadzenia” przez cały okres życia jego pupila. Często klienci przychodzą do nas wraz z psami, do czego zresztą gorąco zachęcamy. Poza tym w ciągu ostatnich 10 lat zmieniła się charakterystyka sprzedaży samych produktów. Klienci oczekują lepszej jakości. Zmieniły się też preferencje klientów co do samych pupili. Obecnie zauważamy bardzo znaczny spadek udziału psów dużych ras na korzyść tych małych. Decyduje ekonomia i wygoda. Mały pies mniej kosztuje i łatwiej poradzić sobie z nim np. podczas wyjazdu. Obserwujemy również wzrost zainteresowania klientów kotami, jeszcze niedawno więcej sprzedawało się produktów dla psów, a obecnie kategorie te już się wyrównały. Co ciekawe zresztą, każdy z naszych sklepów charakteryzuje się odmienną specyfiką sprzedaży, w jednym lepiej sprzedaje się „pies”, w innym „kot”, a w jeszcze innym zaskakująco duży udział w sprzedaży stanowią produkty dla gryzoni. Uważnie śledzimy te trendy i staramy się dopasowywać profil danego sklepu do oczekiwań lokalnych klientów. Sklep nie jest bowiem z gumy i siłą rzeczy należy selekcjonować dostępne w nim marki i towary. Z tego samego powodu należy uważnie śledzić na bieżąco sprzedaż danej marki i kontrolować stopień jej rotacji. A bywa tu bardzo różnie – mimo optymistycznych wskaźników niektóre marki nie potrafią znaleźć się na rynku. Poza tym w dużej mierze zależy to właśnie od lokalizacji placówki. Ale to dobra wiadomość, oznacza bowiem, że każdy może znaleźć obecnie swoje miejsce na rynku przy opracowaniu odpowiedniego biznesplanu. JZ: Dziękuję Pani za rozmowę.

Sklep zoologiczny KAR-MA Legionowo

7


Echa branży Vitakraft Crispy Crunch zdobywcą Złotego Medalu Targów PET FAIR 2019! Z przyjemnością informujemy, że na Międzynarodowych Targach PET FAIR w Łodzi Złoty Medal w kategorii „Produkty dla kota – karmy suche, przekąski, przysmaki, suplementy” otrzymała firma Vitakraft za produkt Crispy Crunch. Crispy Crunch to niesamowicie chrupiące poduszeczki z miękkim, miętowym nadzieniem. Przyczyniają się do utrzymania u kota zdrowych zębów, wspierają odświeżenie oddechu oraz działają zapobiegawczo. Zaleca się ich stosowanie jako karmy uzupełniającej dla kotów. www.vitakraft.pl

Szczepionka na… koty? Uczulenie na koty jest zjawiskiem bardzo powszechnym, szczególnie uciążliwym dla osób, które są prawdziwymi miłośnikami tych fascynujących zwierząt. Być może jednak już niedługo znajdzie się na nie skuteczne remedium. Szwajcarscy naukowcy ogłosili bowiem opracowanie pierwszej na świecie szczepionki, która ma rozwiązywać problem alergii na te czworonogi. Innowacyjny preparat nosi nazwę HypoCat i – co ciekawe, podaje się go nie człowiekowi, ale… kotu. Opracowana przez badaczy szczepionka neutralizuje sekretoglobi-

nę, czyli białko Fel1 produkowane przez organizm większości kotów i będące jedną z najczęstszych przyczyn (choć niestety nie jedyną) reakcji uczuleniowych na kota u ludzi. Powoduje, że organizm zwierzaka zaczyna wytwarzać przeciwciała neutralizujące wspomniane białka bez szkody dla samego pupila. Wstępne testy na kotach wypadły nadzwyczaj obiecująco. Niestety, na wprowadzenie nowej szczepionki na rynek trzeba będzie poczekać jeszcze co najmniej trzy lata.

Super Benek, Super Beno, Korona Natury na Targach PET EXPO 13–15 września 2019 W dniach 13–15 września w  Bydgoskim Centrum Targowo-Wystawienniczym podczas Targów Zoologicznych PET EXPO mieliśmy przyjemność spotkać się z czołowymi producentami, dystrybutorami, właścicielami sklepów i hurtowni z branży. Oprócz rozmów biznesowych, ostatniego dnia odbyły się również liczne spotkania z  klientami indywidualnymi. Nasi przedstawiciele odpowiadali na wiele pytań dotyczących produktów: żwirków, neutralizatorów i karm Super Benek dla kotów, karm Super Beno dla psów i linii Korona Natury dedykowanej dla gryzoni i królików.

Firma Hobby podczas targów Pet Expo w Bydgoszczy W  dniach 13–15.09.2019 w  Bydgoskim Centrum Targowo-Wystawienniczym odbyły się Targi Pet Expo. Na naszym stoisku gościliśmy wielu klientów z różnych zakątków Polski. Podczas rozmów biznesowych mogliśmy jeszcze lepiej poznać naszych klientów. Głównym założeniem marketingowym było pokazanie jak największej liczby naszych produktów oraz zaprezentowanie ich w taki sposób, aby można było to odwzorować przez klientów w ich sklepach. Ważnym elementem targów była prezentacja nowości. Po raz pierwszy na targach pokazaliśmy całą linię produktów Karmeo marki Vitapol, żwirki i  smycze marki Barry King. Odbyła się również premiera marki Garden & Fun. Nasze stoisko dzieliło się na kilka sektorów, a każdy z nich prezentował inną markę. Cieszymy się, że odwiedziło nas tak wielu klientów, ponieważ branża zoologiczna rozwija się dynamicznie, przez co targi zoologiczne są obligatoryjnym punktem w naszym terminarzu. Pet Expo stało się dla nas doskonałą okazją, aby poznać się lepiej, odpowiedzieć na wszelkie pytania i wysłuchać propozycji naszych klientów, aby nasza współpraca w przyszłości była jeszcze lepsza i bardziej efektywna.

8


Echa branży ScanVet Poland na Zlocie buldogów francuskich w Warszawie We wrześniu firma ScanVet Poland po raz kolejny pojawiła się na Zlocie buldogów francuskich w Warszawie. Uczestnicy zlotu otrzymali upominki, m.in. próbkę pasty Zymodent, oraz mogli porozmawiać na temat pielęgnacji uszu i jamy ustnej u swoich pupili z przedstawicielami firmy – lekarzami weterynarii. Stoisko odwiedzały buldogi w każdym wieku, od najmłodszych maluszków aż po statecznych seniorów. Firma zaprezentowała także swój nowy produkt do higieny uszu – AuriCeum, który ze względu na starannie dobrany skład idealnie nadaje się do pielęgnacji uszu u  buldogów często cierpiących z powodu alergii i innych problemów dermatologicznych.

„Gajowa Jesień 2019” w Schronisku dla Zwierząt w Gaju! W niedzielę, 22 września przyjaciele i sympatycy zwierzaków z Wielkopolski (i nie tylko!) spotkali się podczas kolejnej edycji „Gajowej Jesieni” w  Schronisku dla Zwierząt w  Gaju niedaleko Śremu. Zarówno wyjątkowa gościnność gospodarzy, jak i piękna pogoda sprawiły, że na spotkanie przybyło mnóstwo osób, w tym całe rodziny. Wiele z nich przywiozło ze sobą swoich podopiecznych, w tym również tych adoptowanych z Gaju. Można było wspólnie spędzić niedzielę, uczestniczyć w gajowym spacerze i wesprzeć działania schroniska. Było również wiele atrakcji, takich jak malowanie buziek, licytacje, kawiarenka, przejazd polonezem i koncert zespołu J.A.D. Schronisko w  Gaju jest jedną z  najnowocześniejszych tego typu placówek nie tylko w Wielkopolsce, ale i w całym kraju. Stanowi świetny przykład, że miejsca takie jak to niekoniecznie muszą kojarzyć się ze smutkiem oraz cierpieniem zwierząt. Personel schroniska wyjątkowo oddany swojej pracy zapewnia bowiem zwierzakom, które tam trafiają, prawdziwie domowe warunki i doskonałą opiekę, w tym również medyczną. Nic dziwnego, że są chętnie adoptowane i z łatwością znajdują nowych, kochających opiekunów. Imprezy takie jak „Gajowa Jesień” mają na celu ukazanie prawdziwej roli schronisk dla zwierząt oraz promowanie odpowiedzialnej i przemyślanej adopcji. Redakcja „ZooBranży” miała przyjemność już po raz kolejny uczestniczyć w  „Gajowej Jesieni”. Dziękujemy organizatorom za zaproszenie i mamy nadzieję na kolejne spotkanie już za rok!

10


CERTYFIKAT JAKOŚCI Preparat dla psów wspomagający prawidłowe odżywianie

Hydro light dog Producent: VEBIOT

za precyzyjnie skomponowany skład, starannie dobrane dodatki funkcjonalne, wszechstronne właściwości chroniące organizm zwierzęcia przed odwodnieniem oraz wygodą formę podania.

WARSZAWA − PAŹDZIERNIK 2019

− wyróżniamy produkty godne polecenia!


Echa branży amiplay na Pet Expo Zakończyły się trzydniowe Targi Zoologiczne Pet Expo w Bydgoszczy. Dziękujemy wystawcom i  zwiedzającym za aktywny udział w tym wydarzeniu. Minione trzy dni obfitowały w liczne rozmowy i biznesowe spotkania. Profesjonalna ekspozycja, atrakcje na stoiskach i świetna komunikacja ze zwiedzającymi sprawiły, że goście odwiedzający nasze stoisko opuszczali teren targów zadowoleni. Podczas targów zaprezentowaliśmy po raz pierwszy nasze nowości – serię Denim, smycze automatyczne infinii, pokrowce do automatów. Pragniemy podziękować za wielomiesięczne przygotowania do tej wystawy i za Państwa aktywny udział. Cieszymy się, że tworzyli Państwo ten projekt z nami.

Raz jeszcze dziękujemy!!! Do zobaczenia za dwa lata!!!

Pełna oferta Konga w ofercie firmy amiplay Po raz kolejny rozszerzyliśmy naszą ofertę, tym razem będziemy posiadać pełny katalog firmy Kong. Firma amiplay jest jedną z pięciu w Europie, która może się pochwalić pełną dostępnością oferty firmy Kong. Ponad 400 pozycji tylko w ofercie amiplay. Produkty Kong od lat znane są na całym świecie i zyskały wysokie uznanie wśród właścicieli zwierząt, hodowców, trenerów i lekarzy weterynarii. Dzięki amiplay produkty KONG są teraz łatwo dostępne również w Polsce. W amiplay dostępnych jest ponad 170 różnych produktów KONG dedykowanych dla psów i kotów wszystkich ras i wielkości. Firma amiplay oferuje pozycje asortymentowe KONG takie, jak przysmaki, zabawki z linii Classic oraz Puppy, Extreme i wiele innych. Wszystkich zainteresowanych współpracą firma zaprasza do kontaktu z Biurem Obsługi Klienta pod nr tel. 343204670 lub email: amiplay@amiplay.eu. Istnieje również możliwość zamówienia wizyty Przedstawiciela Handlowego firmy amiplay celem omówienia szczegółów współpracy.

amiplay wyłącznym dystrybutorem duńskiej firmy KW Firma amiplay zawarła umowę, której przedmiotem jest przedstawicielstwo duńskiej firmy KW i dystrybucja jej produktów na terenie Polski. KW dogs and cats products to firma rodzinna założona w 1972 roku, założycielką jest miłośniczka psów i groomerka Kathe Winhter. KW reprezentuje produkty najwyższej jakości. W  ofercie znajdują się szampony, środki do czyszczenia uszu, produkty zapobiegające lizaniu, środki do pielęgnacji sierści i różne inne produkty, które powstały we współpracy z profesjonalnymi laboratoriami i lekarzami weterynarii. Wszystkie produkty zostały opracowane specjalnie dla zwierząt; pod ścisłym nadzorem farmaceutów, lekarzy weterynarii i groomerów, przy użyciu wysokiej jakości składników.   Wszystkich zainteresowanych współpracą firma zaprasza do kontaktu z  Biurem Obsługi Klienta pod nr tel. 343204670 lub email: amiplay@amiplay.eu Istnieje również możliwość zamówienia wizyty Przedstawiciela Handlowego firmy amiplay celem omówienia szczegółów współpracy.

12


Echa branży Premiera marki La Mafiq oraz More than DOG W dniu 25 września 2019 r. redakcja magazynów „ZooBranża” oraz „Pies Rasowy” miała przyjemność gościć na premierze unikatowego projektu #TRUELOVE we Flaming Restaurant w Warszawie. Ideą wydarzenia było połączenie piękna z  miłością do psów.

okowym ZooBranży!

La Mafiq jest marką premium, która posiada w swojej ofercie produkty do pielęgnacji psów. Powstała z  chęci zjednoczenia świata pupili ze światem luksusu. Marka More than DOG prezentuje natomiast najwyższej jakości akcesoria dla psów, których zaletą jest funkcjonalność, wygoda oraz najwyższej jakości proste wzornictwo. Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z obszerną fotorelacją z tego wyjątkowego wydarzenia na profilu facebo-

Spacer Adopciaków w Warszawie, 29 września 2019 W ostatnią niedzielę września na warszawskich Polach Mokotowskich odbył się tradycyjny już Spacer Adopciaków. To wyjątkowe wydarzenie mające na celu wspieranie inicjatywy świadomej i odpowiedzialnej Adopcji. Odbywa się pod szyldem programu ADOPCIAKI.PL. Program prowadzony jest przez fundację Viva! Akcja dla Zwierząt, dzięki działaniom której na przestrzeni czterech lat przeszło 2,5 tys. psów i kotów znalazło nowe domy. Spacer rozpoczął się, tradycyjnie już od zrobienia pamiątkowej fotografii uczestników zgromadzonych wokół Pomnika Szczęśliwego Psa. Następnie licznie przybyli opiekunowie wraz z czworonożnymi pupilami udali się na przechadzkę alejkami parku. Po powrocie na specjalnie przygotowanym stoisku obok Pubu Lolek czekały na nich gorące napoje i  wegański tort. Były też smakowite przekąski dla czworonogów. Na miejscu można było dowiedzieć się więcej o akcji adopciaki.pl oraz o zwierzakach gotowych do adopcji oczekujących na swoich nowych opiekunów.

14


Wspiera samopoczucie psów i kotów

Trawienie

Starsze zwierzęta

Aktywne psy

Beaphar NutriSupport to pyszne suplementy zdrowia w postaci ultra apetycznych galaretek. Ich formuła oparta na naturalnych składnikach aktywnych jest wolna od sztucznych barwników, hipoalergiczna i niskokaloryczna.

Naturalne składniki aktywne Hipoalergiczny Niski poziom kalorii Bez sztucznych barwników Wysoka smakowitość Unikalna i stabilna formuła miękkiej galaretki

Nerki


Targi

XVII Międzynarodowe Targi Zoologiczne PET FAIR w Łodzi 13–15 września 2019

Od piątku do niedzieli w dniach 13-15 września w Łodzi miała miejsce XVII edycja Międzynarodowych Targów Zoologicznych PET FAIR. Zgromadziła ona wielu producentów i dystrybutorów z branży zoologicznej. Szczególnie mocno reprezentowana była akwarystyka z udziałem wiodących światowych marek takich jak Aquael, Tropical oraz Juwel. Targi były przeznaczone zarówno dla klientów biznesowych, jak i  opiekunów zwierząt. Wśród towarzyszących im atrakcji warto wymienić wystawy egzotycznych zwierząt, konkursy akwarystyczne i  wspaniale zaaranżowane zbiorniki z  oryginalnymi zwierzętami. Wieczorem pierwszego dnia targowego zwiedzający oraz wystawcy zostali zaproszeni na Wieczór Wystawcy, gdzie wręczono Złote Medale Targów. Redakcja magazynu ZooBranża była obecna na targach. Dziękujemy wszystkim odwiedzającym nasze stoisko i zapraszamy do zapoznania się z pełną fotorelacją na naszym profilu facebookowym.

Stoisko firmy Koci Koci Drapki

16

Stoisko firmy Alumar


Stoisko firmy Aquael

Stoisko firmy Diversa

Stoisko firmy Tropical

Stoisko firmy Vitakraft

Stoisko hurtowni Zoo Hurt

Stoisko firmy Juwel

Stoisko firmy Dolina Noteci

Stoisko sklepu Delfin

Dystrybutor firma Genus

Wieczรณr Wystawcy

17


Targi

Targi PET EXPO w Bydgoszczy 13–15 września 2019 W dniach 13–15 września br. w Bydgoszczy odbyła się pierwsza edycja Targów Zoologicznych PET EXPO. Wzięło w niej udział łącznie 172 wystawców, którzy na powierzchni 10 tys. mkw. przedstawili swoją ofertę. Piątek i sobota były dniami przeznaczonymi wyłącznie dla klientów biznesowych – sklepów, hurtowni i  innych firm z branży zoologicznej. W niedzielę wstęp na targi mieli również opiekunowie zwierząt. Targom towarzyszyły wydarzenia takie, jak X edycja Mistrzostw Polski w  Strzyżeniu Psów oraz III edycja konkursu urządzania akwariów Polish Aquascaping Contest. Redakcja „ZooBranży” wzięła aktywny udział w targach. Dziękujemy wszystkim, którzy odwiedzili nasze stoisko. Zapraszamy do zapoznania się z obszerną fotorelacją z PET EXPO 2019 tutaj oraz na naszym profilu FB.

Stoisko firmy Bayer

18

Stoisko Happy Dog

Stoisko fimy Josera


Stoisko firmy VetExpert

Stoisko firmy Scan Vet

Stoisko firmy Azan dystrybutora marki Brit

Stoisko firmy Certech

Stoisko firmy Hobby

Stoisko firmy Bozita

Stoisko firmy Euronova

Stoisko firmy Zolux

Stoisko firmy Vitakraft

Stoisko firmy Kormotech

Stoisko firmy Beaphar

Stoisko firmy GEMINUS

Stoisko firmy Amiplay

Stoisko hurtowni zoologicznej ROKUS

Importer i dystrybutor: Best 4 Animal Care Sp. z o.o.

19


Targi

Targi zoologiczne w Polsce TERAŹNIEJSZOŚĆ I WIZJA PRZYSZŁOŚCI W  dniach 13–15 września miały miejsce jednocześnie aż dwie zoologiczne imprezy targowe: PET EXPO w Bydgoszczy i PET FAIR w Łodzi. Redakcja „ZooBranży” była obecna na obu tych wydarzeniach. Czy organizacja targów o profilu biznesowym w tym samym terminie przyczyniła się do konsolidacji czy raczej podziałów w obrębie branży? Jaka była frekwencja klientów? I czy uczestnictwo w targach pozwoliło na osiągniecie wystawcom ich celów biznesowych. Zapytaliśmy o to uczestników zarówno PET EXPO, jak i PET FAIR.

Agnieszka Donicz

Azan Sp. z o.o. Sp. K

„Targi Pet Expo Bydgoszcz 2019 to pierwsze wydarzenie w zoologii, które zostało przeprowadzone bardzo sprawnie. Moje zadowolenie jako wystawcy jest bardzo wysokie. Spędziliśmy w  Bydgoszczy pracowite trzy dni. Odwiedzili nas klienci z całej Polski, co oznacza, że istnieje ogromna potrzeba profesjonalnych wydarzeń branżowych. Jedyne uwagi, jakimi pragnę się podzielić, dotyczą lokalizacji, uważam, że targi w centralnej Polsce byłyby praktyczniejsze ze względów logistycznych. Kolejny negatyw tegorocznych targów to zdublowane w  jednym terminie targi w  dwóch miastach, niepotrzebnie dzielące branżę. Zorganizowanie jednej, silnej imprezy co dwa lata gwarantuje sukces rozwoju polskiej zoologii.”

Krzysztof Kubicki

Szef sprzedaży terenowej w DNP S.A.

„Nasza firma uczestniczyła w obydwu wydarzeniach. Braliśmy udział w targach w Łodzi, bo jest to impreza z największymi tradycjami, i uważamy, że każda firma powinna tam być. Ale byliśmy także w  Bydgoszczy, by ocenić nowość wśród targów zoologicznych. W obu przypadkach jesteśmy zadowoleni z fre-

20

kwencji na naszym stoisku. Odwiedzili nas klienci hurtowi (sklepy) i detaliczni, w związku z tym mieliśmy okazję omówić nasz cały łańcuch dystrybucji. Jest to dla nas ważne, bo liczy się opinia każdego klienta, a zwłaszcza ostatecznego, który wybrał właśnie naszą karmę dla swojego pupila. Obydwie imprezy spełniły nasze oczekiwania. Naszym zdaniem wybór tego samego terminu targów jest błędem, gdyż w ten sposób dzieli się branżę na dwie grupy. A nie każda firma może sobie pozwolić na dwa stoiska. Dodatkowo duża liczba właścicieli sklepów chciała odwiedzić obydwie imprezy, co wiązało się z  problemami logistycznymi. Rynek w Polsce jest na tyle duży, że spokojnie pomieściłby dwie imprezy, które powinny się odbywać naprzemiennie co dwa lata. Branża zoologiczna w  Polsce potrzebuje dużej, międzynarodowej imprezy. Natomiast jeśli nadal będzie się próbowało dzielić środowisko na dwa wydarzenia, może okazać się to niemożliwe.”


Paweł Niedźwiecki

Natura Niedźwiedzia Sp. z o.o. „Wybraliśmy targi Pet Fair przede wszystkim dlatego, że były to targi, o których wie cała branża i właściciele sklepów/ hurtowni starają się na nich pojawić. Dodatkowym atutem Łodzi jest lokalizacja i wygodny dojazd z wielu rejonów Polski. Nawet dla nas – firmy z Torunia, dla której wystawienie się na Pet Expo byłoby znacznie tańszym i łatwiejszym logistycznie wyjściem. Dodatkowo, nie odpowiadał nam sposób pozyskania wystawców przez Pet Expo.

Bernadeta Stańko-Łuczka „ZooBranża”

Podział nikomu nie służy

Pierwszego dnia liczba klientów była dość umiarkowana i przeprowadziliśmy stosunkowo niewiele rozmów biznesowych. Kolejne dni zapowiadały się mało optymistycznie. Sobota natomiast zaskoczyła nas praktycznie od pierwszych minut. Przeprowadziliśmy wiele rozmów z przedstawicielami hurtowni i sieci sklepów oraz indywidualnymi sklepami, które od razu na targach złożyły u nas zamówienia na pierwsze palety ze żwirkami. Pojawiło się też trochę indywidualnych klientów. Niedziela z kolei była dniem nabywcy ostatecznego, ale pojawiło się też kilku właścicieli sklepów. Wielu właścicieli kotów było zainteresowanych naszą nowością – żwirkiem kukurydzianym Zakop i Zapomnij i chętnie kupiło go na próbę. Zdecydowanie osiągnęliśmy to, co było naszym celem na targach. Trafiliśmy na półki do sklepów i rozpoczęliśmy rozmowy z hurtowniami i sieciami sklepów zoologicznych. Żwirek kukurydziany i wersje zapachowe wzbudziły duże zainteresowanie, co nas bardzo cieszy. Targi zoologiczne o  profilu biznesowym w  tym samym terminie zdecydowanie nie sprzyjają konsolidacji branży. Jesteśmy przeciwnikiem tego typu sytuacji. Wielu właścicieli sklepów wykazywało swoje niezadowolenie z tego faktu podczas rozmów z nami na Pet Fair. Liczmy na to, że targi Pet Fair wrócą do poziomu imprezy, o której słyszeliśmy. Rywalizacja dwóch imprez o tym samym profilu jest dla nas czymś niezrozumiałym, a  na dodatek w  tym samym czasie odbywały się jeszcze wystawy kotów rasowych w Toruniu i Warszawie. Dla wszystkich podmiotów działających w branży zoologicznej priorytetem powinny być rozwój i promocja. Tegoroczna rywalizacja nie była korzystna ani dla producentów, ani dla hurtowni, ani dla właścicieli sklepów.”

Z wypowiedzi uczestników tegorocznych targów jasno wyłania się obraz ich oczekiwań względem tego typu wydarzeń. Impreza targowa powinna przede wszystkim nie kolidować w czasie z innymi eventami, tak aby nie dzieliła branży, ale ją konsolidowała. Podziały nie są dobre dla nikogo, bowiem, w gruncie rzeczy, powodują osłabienie każdego z konkurencyjnych wydarzeń i  – w  rezultacie – spadek jego atrakcyjności, zarówno dla samych wystawców, jak i gości targów, w tym partnerów biznesowych, czyli sklepów zoologicznych, a  rynek mniej atrakcyjny dla partnerów zagranicznych. Potencjalni wystawcy oczekują również korzystnej lokalizacji, ułatwiającej dotarcie na targi jak największej liczby uczestników. Jako optymalne miejsce wskazywana jest Polska Centralna, najlepiej w pobliżu głównych arterii komunikacyjnych. Z  wypowiedzi uczestników targów wynika również potrzeba stworzenia w Polsce prawdziwie międzynarodowych targów zoologicznych (w rzeczywistości, a nie tylko na papierze i z nazwy) z dużą liczbą zarówno wystawców, jak i gości spoza naszego kraju. To szansa dla wielu polskich firm, to również doskonała okazja dla sklepów zoologicznych na uatrakcyjnienie i zróżnicowanie swojej oferty, a przez to – wzrost konkurencyjności i atrakcyjności dla klientów ostatecznych. Zapytaliśmy też wystawców, jak widzą dalsze możliwości rozwoju targów. Wielu z  nich wskazywało na potrzebę odbudowania dawnego potencjału targów w Łodzi. Natomiast co do Bydgoszczy nie brakowało opinii, że już podczas pierwszej edycji impreza ta osiągnęła szczyt swoich możliwości, głównie ze względów lokalowych.

Co więc nas czeka w 2020 r.? Już na początku kwietnia odbędzie się czwarta edycja Targów ANIMALS’ DAYS. Będzie to jedyna w 2020 r. impreza branżowa w kraju, która dotychczas była postrzegana jako głównie konsumencka, jednak III edycja pokazała, że przedstawiciele sklepów odwiedzili ją nie tylko w piątek dedykowany dla biznesu, lecz także przez kolejne dwa dni targów. Dlatego w tym roku organizatorzy wzmacniają biznesowy charakter imprezy. Wydarzenia dla branży odbędą się zarówno w piątek, jak i w sobotę, a wystawcy już zapowiedzieli atrakcyjną ofertę dla przedstawicieli sklepów oraz premierowe pokazy produktów.

Szersze horyzonty Podczas Animals' Days w Nadarzynie będzie można zobaczyć oryginalną ofertę producentów polskich, którzy odgrywają ważną rolę na europejskim rynku zoologicznym.

21


Targi „Wzięliśmy udział w targach w  Bydgoszczy. To była nasza kolejna aktywność Dyrektor handlowy hurtowni ARA w obszarze targów branżowych. Jesteśmy bardzo zadowoleni z efektów, jakie przyniosło to wydarzenie. Dzięki obecności w Bydgoszczy, mogliśmy spotkać się z wieloma klientami z północy Polski, których dotąd nie znaliśmy. Mimo obaw wielu osób, położenie targów nie przeszkodziło klientom z innych miejsc w Polsce w odwiedzeniu targów. To najlepiej pokazuje, że w Polsce nadal jest zapotrzebowanie na ten format komunikacji dostawcy z klientem. Braliśmy już wcześniej udział w targach ANIMALS’ DAYS w Nadarzynie. Różnią się one od targów w Bydgoszczy, to mieszanka komunikacji z klientem biznesowym oraz konsumentem. Podczas jednej imprezy możemy nawiązać kontakty z partnerami branżowymi, a także wspierać markę, komunikując ją bezpośrednio do klientów ostatecznych. To jedyna impreza o tak silnej reklamie kierowanej do konsumentów. Dane mówiące o liczbie odwiedzających tę imprezę mówią same za siebie.”

Wojciech Kubak

Jerzy Nieradzik

Dyrektor sprzedaży Vitakraft „Braliśmy udział zarówno w PET EXPO, jak i PET FAIR. Uznałem bowiem, że w zaistniałej sytuacji nie powinniśmy narzucać klientom miejsca, sami powinni wybierać, gdzie chcą się spotkać z naszą ofertą. Oba stoiska miały wielu odwiedzających, a  wynik sprzedanych promocji był bardzo pozytywny. Zaprezentowaliśmy nowe produkty i przeprowadziliśmy wiele optymistycznych rozmów z klientami. Targi to jedna z możliwości promowania firmy i budowania marki. My zrealizowaliśmy ten cel.”

Szymon Zając

Dyrektor handlowy Juwel Polska® Sp. z o.o. „Od samego początku naszej działalności bierzemy sobie za cel wspieranie polskiej akwarystyki. Robimy to poprzez dostarczanie sprawdzonych, bezpiecznych, w pełni przygotowanych do rozpoczęcia swojej przygody z akwarystyką zbiorników oraz akcesoriów. Nigdy nie zamykamy się na nowe pomysły czy też inicjatywy. Jesteśmy zawsze tam, gdzie obecna jest akwarystyka. Jeżeli istnieje miejsce, gdzie możemy ją propagować, zawsze staramy się to robić. Stąd też nasza decyzja o udziale w dwóch imprezach targowych Pet Fair oraz Pet Expo. Łódzkie targi Pet Fair to impreza z wieloletnią tradycją – najstarsze targi zoologiczne w Polsce. Dlatego właśnie na tej imprezie chcieliśmy się zaprezentować najmocniej. Pojawiliśmy się aż z szesnastoma zbiornikami. Nasze akwaria zostały wykorzystane m.in. w konkursie Polish Biotope Contest 2019. To właśnie mnogość inicjatyw akwarystycznych oraz duża liczba wystawców związanych z tą właśnie dziedziną zoologii pchnęła nas w stronę Łódzkich Targów. Z dwojga imprez to właśnie Łódź była bardziej „akwarystyczna”, a gdzie akwarystyka, tam i my. Nasze stoisko oraz produkty można było odwiedzić również w Bydgoszczy na Pet Expo. Ta impreza to nowość oraz nowe miejsce. Do tych targów podeszliśmy bardziej zachowawczo. Jednak szanując naszych klientów z tamtego rejonu Polski, podjęliśmy decyzję o wzięciu udziału również w tej imprezie – co, biorąc pod uwagę liczbę pracowników naszej firmy, nie było dla nas łatwe. Trzeba przyznać szczerze, że organizacja dwóch imprez o profilu biznesowym w tym samym czasie nie służy konsolidacji rynku. Nie jest to tylko nasza opinia, czyli firm wystawiających się na targach, ale również opinia naszych klientów, którą dało się wielokrotnie słyszeć na stoisku. Dla klienta detalicznego taki podział to nie problem. Co innego w przypadku klientów biznesowych, którzy wszystkie najważniejsze sprawy chcieliby załatwić w jednym miejscu, w jednym czasie. W tym roku, chcąc odwiedzić swoich kluczowych dostawców, musieli

22

pokonać niejednokrotnie kilkaset kilometrów w bardzo krótkim czasie. Tego typu działania zamiast łączyć rynek po prostu go dzielą. Jeśli chodzi o  frekwencję, jesteśmy zadowoleni. Liczba klientów biznesowych była duża, a  byłaby jeszcze większa, gdyby nie dwie imprezy w  tym samym czasie. Nie wszyscy nasi klienci mogli sobie pozwolić na odwiedzenie dwóch miejsc. Miało to również przełożenie na liczbę wystawców, firmy się podzieliły i nie wszystkie poszły tak jak my w stronę pojawienia się na obojgu targach jednocześnie. Targi to zawsze impreza, z której chcemy coś wynieść, nowe opinie klientów, nowe kontakty biznesowe, poznać oczekiwania wobec nas co do przyszłości i  rozwoju. Tegoroczne targi Pet Fair w  dużej mierze spełniły założone cele. Dały nam obraz kondycji akwarystyki w Polsce oraz poziomu, na jakim jest ona prezentowania, i okazuje się, że jest to poziom bardzo wysoki. Liczne konkursy oraz aranżacje tylko to potwierdzają. W naszej ocenie, jeśli chodzi o rozwój łódzkich targów Pet Fair, to na pewno nie będzie łatwo. Sami widzimy, jak ogromny wpływ ma chociażby pojawienie się innej tego typu imprezy w tym samym czasie. Firmy stają wtedy przed trudnymi decyzjami, gdzie się wystawić. Idealnym rozwiązaniem byłoby porozumienie, stworzenie jednego dużego wydarzenia, które spokojnie mogłoby urosnąć do rangi międzynarodowej. Wydaje nam się, że rynek Polski potrzebuje takiej imprezy. My wystawcy jesteśmy na to gotowi, czy gotowi są organizatorzy targów? Czas pokaże.”


Bogumiła Jankiewicz Właściciel firmy AQUAEL

„Nasza firma, podobnie jak inne znane polskie marki, pozostała wierną dotychczasowej niezmiennej od 17 edycji lokalizacji Targów Pet Fair w Łodzi, na które byliśmy zaproszeni od razu po poprzedniej ich odsłonie. Znaczna liczba klientów biznesowych, którzy nas odwiedzili, w dużej mierze była zasługą naszych pracowników oraz przedstawicieli w  terenie, którzy zapraszając do odwiedzenia stoiska, musieli niejednokrotnie prostować nieprawdziwe informacje o tym, że targi zoologiczne odbędą się tylko w Bydgoszczy. Jednak ku zaskoczeniu, dla większości, to właśnie Łódź okazała się lepsza, nie tylko historycznie i sentymentalnie, lecz przede wszystkim komunikacyjnie. Sukces targów firmy zwykle mierzą zarówno frekwencją odwiedzających klientów biznesowych, co się zwykle przejawia zebranymi zamówieniami, jak i  możliwością zaprezentowania nowości również klientom detalicznym. Jednak równie, a może nawet jeszcze bardziej, cenimy sobie możliwość otwartych spotkań i rozmów z klientami zacieśniającymi relacje, co mam nadzieję się nam udało. Niestety, z  przykrością muszę stwierdzić, że organizowanie w  tym samym terminie dwóch konkurencyjnych imprez targowych nie służy nikomu, a  przede wszystkim naszym klientom, którzy niejednokrotnie mieli problem z dotarciem do obu lokalizacji, nie mówiąc o rozdarciu, jakie musieli przeżywać wszyscy wystawcy.

Jest to magnes ważny na kupców z Europy szczególnie w naszej branży. Tylko w  Nadarzynie każdy wystawca będzie mógł uczestniczyć w umówionych spotkaniach z kupcami z sieci i sklepów z całego świata w ramach innowacyjnego programu Hosted Buyers. Organizator w ramach swoich struktur i cross-branżowych kontaktów odpowiednio wcześniej zapewnia obecność kupców. Właśnie teraz jest najlepszy moment, by już dziś zaplanować takie spotkania podczas Animals' Days. Sklepy znające krajową ofertę i zainteresowane jej rozszerzeniem będą mogły nawiązać bezpośrednią współpracę również z producentami z innych krajów, których nie zabraknie w Nadarzynie. Już teraz obecność potwierdziło kilkudziesięciu wystawców z kilku krajów. Każdy sklep będzie mógł rozważyć podjęcie bezpośredniego importu czy stworzenie marki własnej.

W konsumencie siła Na Animals' Days wystawcy mają do dyspozycji niewątpliwie największą publiczność, rokrocznie jest to ponad 50 tys. konsumentów. Pomimo niektórych głosów, że obecność tak dużej liczby konsumentów stanowi zagrożenie dla rozwoju targów, należy ją rozpatrywać w kontekście szansy dla wystawców, którzy jednocześnie mogą dotrzeć zarówno do klienta biznesowego, jak i  zainspirować konsumenta do zakupów. Ten model sprawdza się na największych imprezach na świecie. Organizator przygotował identyfikatory w różnych kolorach, by ułatwić rozpoznanie klienta.

Zaangażownie branży Jak pokazują doświadczenia z ostatnich imprez w  Łodzi i Bydgoszczy, o sukcesie targów nie decydują sami organizatorzy, lecz przede wszystkim wystawcy, którzy angażują się w wydarzenia i to właśnie one je tworzą. Firmy, które zaprosiły swoich klientów czy w Łodzi, czy w Bydgoszczy, zrealizowały podstawowe cele. Jednak targi powinny stanowić dźwignię do rozwoju dla każdego i wszyscy są zgodni, że polska branża zoologiczna zasługuje na wydarzenie światowego formatu. Wydarzenie, które będzie jednoczyło branżę i wzmocni pozycję konkurencyjną lokalnych przedsiębiorców na arenie międzynarodowej. Wydarzenie zlokalizowane w centrum Europy, o dużym potencjale rozwojowym. Magazyn „ZooBranża” doskonale rozumie te oczekiwania i będzie wspierał inicjatywy mające na celu ich realizację.

2020

Nigdy więcej nie powinniśmy, my jako przedstawiciele branży zoologicznej w Polsce, dopuścić do sytuacji, w  której ktoś próbuje nas dzielić. Polska jest jednym z najbardziej producenckich krajów Europy i  ma ogromne szanse i  perspektywy organizowania nie tylko targów krajowych, lecz także imprez o randze międzynarodowej. Jesteśmy idealną alternatywą dla wszystkich europejskich kupców, którzy dziś importują z Chin, a szukają dobrych jakościowo, w dobrej cenie i dostarczonych w zdecydowanie krótszym czasie towarów.”

etnia 3-5 kwi

's Dayawsą l a m i n A arsz n pod W Nadarzy

chnia Powierz cja Lokaliza ość Publiczn ść arodowo Międzyn rgów Rodzaj ta

CJA

4. EDY CJA

4. EDY

20

CJA

4. EDY CJA

4. EDY

B2C

20

B2 B

20

3-5.04.20

3-5.04.20

23

20

3-5.04.20

3-5.04.20


Wsparcie sprzedaży

Sztuka komunikacji w sprzedaży dr inż. Paweł Zarzyński Czy zdarzyło się Wam spotkać oko w oko z typowym sprzedawcą gadułą? Chcąc sprzedać Wam swój towar lub usługę, zasypywał Was dziesiątkami informacji. Gadał jak najęty, usta mu się wręcz nie zamykały. I bardzo często nie sposób było mu przerwać, aby o cokolwiek zapytać lub wtrącić swoje zdanie. Czy kiedykolwiek kupiliście coś od takiej osoby? Szczerze powiedziawszy, raczej w to wątpię. Co prawda stara maksyma mówiąca, że „Mowa jest srebrem, a milczenie złotem” w handlu się nie sprawdza, bo z klientem trzeba wszak rozmawiać, ale należy pamiętać, że słów nie wolno przy tym nadużywać. Lepiej powiedzieć mniej, ale skoncentrować się na tym, co jest naprawdę ważne i co przybliży nas do podjęcia przez kupującego korzystnej decyzji zakupowej…

Ile „wytrzyma” klient? Doświadczeni mówcy, jak choćby dobrzy wykładowcy akademiccy, doskonale wiedzą, że – choć wykład teoretycznie trwa aż 45 minut, to wszystkie najważniejsze informacje powinny zostać przekazane słuchaczom w ciągu pierwszego kwadransa. Dlaczego?

24

Bowiem badania wykazują, że w przypadku przeciętnego odbiorcy jest on w stanie w pełni skupić swoją uwagę zaledwie przez kilka minut i to nawet wtedy, kiedy temat go interesuje. A jeśli treść wykładu nie bardzo go „kręci”, to jeszcze krócej (z pewnością od razu przypomnicie sobie niejedną lekcję czy wykład, na których staraliście się robić cokolwiek, by tylko dotrwać do końca i nie zanudzić się na śmierć).

Dokładnie tak samo jest z naszym klientem. Pamiętajmy, że czas w  dzisiejszym zwariowanym i zabieganym świecie jest jednym z najbardziej deficytowych towarów (i – zarazem – jednym z  nielicznych, których dokupić sobie nie sposób). Dlatego wielu kupujących niesłychanie go sobie ceni (i mają takie prawo). Do tego dochodzą osoby przyzwyczajone raczej do mówienia, a nie do słuchania, a więc


np. wszelkiej maści menedżerowie, dyrektorowie i inna kadra zarządzająca. Tacy ludzie od doradcy w  sklepie oczekują krótkich, wyważonych i  precyzyjnie dopasowanych do ich oczekiwań wypowiedzi. Tylko tych sprzedawców cenią i  szybko podejmują wtedy decyzję o  zostawieniu w sklepie pieniędzy.

Krótko i na temat Właśnie dlatego – ceniąc czas zarówno kupującego, jak i  własny – zdecydowanie lepiej powstrzymać nadmierne krasomówstwo. Jak to zrobić? Po pierwsze, uważnie wysłuchać klienta i  dokładnie zrozumieć, czego tak naprawdę od nas oczekuje. Aby sprecyzować jego potrzebę, warto zadać 2–3 krótkie, rzeczowe pytania (np. „Potrzebuję karmy dla kota” – „Jaki kot? W jakim wieku? Sterylizowany?”; „Ma jakieś problemy? Alergię? Nadwagę? Coś ze zdrowiem?”; „Co jadł do tej pory?”). Następnie należy zaproponować polecany przez nas produkt, podając dosłownie kilka informacji na jego temat. Informacje te

powinny być tak skonstruowane, aby kupujący bez problemów je zrozumiał i od razu zauważył korzyści, jakie z nich płyną zarówno dla swojego pupila, jak i dla niego samego (np. „Ten filtr zapewnia idealnie czystą wodę w  akwarium i  wystarczy, jak oczyści go Pan dwa razy w roku”). Wielu sprzedawców – w  najlepszej wierze – popełnia w tym miejscu istotny błąd. Chcąc zaimponować kupującemu, recytują z  pamięci długą litanię mniej lub bardziej istotnych argumentów. Zdecydowanie nie warto tego robić! Dlaczego? Ponieważ nasz mózg jest tak skonstruowany, że – zwłaszcza w  natłoku informacji – automatycznie je selekcjonuje i  rejestruje tylko niektóre, „najciekawsze” z  nich (a  więc wybrane często według indywidualnego, nieoczywistego i  trudnego do zdefiniowania klucza). Innymi słowy, jeśli wymienimy 20 argumentów sprzedażowych, a  tak naprawdę najistotniejsze są 3–4 (bo opisują rzeczywiście unikalne cechy danego produktu, które go „sprzedają”), to zasypany nimi klient może zapamiętać inne, o wiele mniej

Doświadczeni mówcy doskonale wiedzą, że wszystkie najważniejsze informacje powinny zostać przekazane słuchaczom w ciągu pierwszego kwadransa ich wystąpienia. Dlaczego? Bowiem badania wykazują, że w przypadku przeciętnego odbiorcy jest on w stanie w pełni skupić swoją uwagę zaledwie przez kilka minut.

ważne, którymi pochwalić mogą się także wyroby konkurencyjne (nawet o wiele gorsze jakościowo). Tym samym nie zakodowaliśmy w  jego pamięci tego, na czym nam faktycznie zależało. W rezultacie kupujący może stwierdzić, że polecany przez nas produkt nie jest niczym nadzwyczajnym, i zrezygnować z zakupu. Gorzej, zirytowany naszym gadulstwem,


Wsparcie sprzedaży może odwrócić się na pięcie i poszukać innego sklepu, w którym za ladą stoi ktoś, kto umie powściągnąć swój język i bardziej szanuje wypowiadane przez siebie słowa oraz cierpliwość klienta.

Zmotywuj klienta! Skuteczne przekazanie właściwie dobranych informacji to dopiero pierwszy krok do sukcesu. Co jest następnym? Otóż to nic innego, jak wywołanie w kliencie pewności, że oto znalazł nareszcie (za naszym przewodnictwem) idealny produkt, który w pełni zaspokoi wymagania i potrzeby jego pupila i  uczyni go najszczęśliwszym zwierzakiem na świecie  . O  prawdziwym sukcesie możemy mówić wtedy, gdy zmotywujemy go naszą wypowiedzią do tego stopnia, że powtórzy ją swoim znajomym i  – podświadomie – zacznie promować produkt (a  wraz z  nim sprzedawcę, który mu go polecił, i  sklep, w  którym go kupił). Uzyskujemy wtedy nie tylko stałego i  wiernego klienta (a w dzisiejszych czasach to podstawa do skutecznego funkcjonowania każdego biznesu), lecz – swego rodzaju ambasadora – wspierającego nasze działania. I tym sposobem doszliśmy do momentu, w  którym, dzięki najlepszemu na świecie „marketingowi szeptanemu” (najlepszy – bo naprawdę działa i  nic nie kosztuje ), nasz sklep zaczyna sprzedawać „sam”, a  my… musimy używać w  stosunku do kolejnych klientów jeszcze mniejszej liczby słów.

Co to znaczy „ambasador”? Oczywiście w tym przypadku nie chodzi nam o  wysokiego rangą dyplomatę . Ambasador marki z miejsca kojarzy się nam z celebrytą chwalącym się w  mediach społecznościowych lub na imprezie branżowej kosztownymi gadżetami lub pozwalający fotografować się paparazzi np. w  drogim samochodzie. Przypuszczenie, że robi to „z  dobrego serca” byłoby grubą naiwnością. Faktycznie, takie osoby są zazwyczaj doskonale opłacane i – „chwaląc się” określonym produktem, tak naprawdę robią to z premedytacją (żeby nie rzec – z wyrachowaniem) i reklamują go swoją osobą. Takie działanie jest obecnie niezwykle powszechnie stosowane, bowiem… okazuje się bardzo skuteczne i  zachęca całe rzesze „followersów” danego „influencera” do pójścia w ślady swojego idola i nabycia produktu, który (w ich mniemaniu oczywiście) jemu się podoba. Dokładnie ten sam mechanizm możemy wykorzystać (za darmo!), odpowiednio „programując” naszego klienta. Jeśli podane mu przez nas informacje przekonają go do zakupu danego produktu, a  ten spełni jego oczekiwania, to istnieje możliwość, że pochwali się on tym swoim znajomym (w „realu” lub tym wirtualnym), a  ci (lub przynajmniej część z  nich) przyjdą do naszego sklepu. Oczywiście, zapewne nie uzyskamy w  ten sposób tak imponujących zasięgów

„Ludzie lubią dobrych mówców, ale naprawdę kochają dobrych słuchaczy”. Czyli kogoś, kto będzie w stanie ich wysłuchać, zrozumieć ich potrzeby i problemy. Dla sprzedawcy w sklepie to doskonała okazja, aby udzielić im wartościowych rad i polecić określone produkty, które rozwiążą ich kłopoty.

26

jak w przypadku zawodowych „influencerów”, ale całkiem sporo nowych klientów można dzięki temu zyskać i  znacznie poprawić tym sposobem swój wyniki sprzedażowe.

Daj klientowi dojść do głosu! Mówienie mniej i ważenie słów ma jeszcze jedną zaletę – dzięki temu unikniemy sytuacji opisanej na wstępie i  nie „zagadamy” kupującego. Tym samym pozwolimy również jemu dojść do głosu. Dla wielu osób to niezmiernie istotne. Stare powiedzenie mówi, że „Ludzie lubią dobrych mówców, ale naprawdę kochają dobrych słuchaczy”. Czyli kogoś, kto będzie w  stanie ich wysłuchać oraz zrozumieć ich potrzeby i  problemy. Dla sprzedawcy w  sklepie to doskonała okazja, aby udzielić im wartościowych rad i polecić określone produkty, które rozwiążą ich kłopoty. Tak naprawdę bowiem, im więcej nasz klient mówi, tym więcej kolejnych potrzeb możemy u  niego zdiagnozować. Na przykład podczas rozmowy może okazać się, że akwarysta, który przyszedł do nas po pokarm dla ryb, ma również psa lub kota i nie radzi sobie z jakimiś elementami jego pielęgnacji. Dzięki temu możemy upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, zapewnić sobie dodatkowe zyski i sprawić, że kupujący będzie nam podwójnie wdzięczny. A namacalnym tego dowodem będzie większa ilość pieniędzy, jaką u nas pozostawi. Doświadczony doradca w  sklepie zoologicznym jest osobą o  ogromnej wiedzy, posiadającą unikalne informacje, których nie sposób znaleźć w  książkach czy w  internecie. I  jest całkowicie naturalne, że wielu z  nas chciałoby się tą wiedzą popisać. Dzielenie się doświadczeniami z klientami jest nieodłącznym elementem pracy doradcy i  stanowi swoisty kapitał i wartość dodaną dla każdego sklepu. Nasza wiedza jest bowiem tym, co odróżnia profesjonalną, specjalistyczną placówkę zoologiczną od półki w  supermarkecie. Sprawia, że odpowiedzialni klienci przychodzą po produkty dla swoich zwierzaków (stanowiące o  realizacji ich potrzeb) właśnie do nas. Czasem jednak warto przysłowiowo „ugryźć się w język” i starannie filtrować wiedzę przekazywaną kupującym, bowiem nadmiar informacji może okazać się niewskazany i  sprawić, że osiągniemy efekt odwrotny do zamierzonego.


DLACZEGO WARTO U NAS BYĆ?

3-5.04.2020

Jako jedyny ośrodek targowy w Polsce dysponujemy olbrzymią powierzchnią przystosowaną pod potrzeby klienta. Podczas trwania targów Animals’ Days 2020 przeznaczyliśmy dla Państwa powierzchnię 65 tysięcy m 2. Nasz ośrodek ma doskonały układ komunikacyjny (bezpośrednio przy trasie S8 i węźle komunikacyjnym A2/S8/S7).

Kierując się oczekiwaniami naszych klientów stworzyliśmy szereg korzyści płynących z uczestnictwa w wydarzeniu.

DWIE FORMUŁY W JEDNYM MIEJSCU B2B PROGRAM HOSTED BUYERS: Jest to program skierowany do wystawców uczestniczących w Targach. Polega on na umawianiu spotkań z kupcami z zagranicy i kraju. Poprzez współpracę z agentami z zagranicy sprowadzamy grupy docelowe. Wszystkie spotkania odbywają się w zaaranżowanej przestrzeni na hali wystawienniczej. W celu ułatwienia przebiegu i funkcjonowania rozmów uruchomiliśmy aplikację, która pozwala na samodzielne generowanie harmonogramu.

ZŁOTE KARTY:

Pakiet Złotych Kart dla wszystkich wystawców targów. To doskonały prezent dla Państwa klientów zachęcający do odwiedzenia Waszego stoiska podczas dni targowych. Złote Karty to pakiet korzyści na cały rok!

B2C

Na targach Animals’ Days 2020 nie zapominamy o kliencie końcowym. Podczas każdej edycji targów staramy się stworzyć miejsce, w którym mogą Państwo porozmawiać i poznać opinię klientów na temat oferowanych produktów. Jest to jedyne takie miejsce, gdzie mogą Państwo edukować młodzież i dzieci odnośnie potrzeb zwierząt, co w długofalowych działaniach z pewnością wpłynie korzystnie na rozpoznawalność marki.

Podczas targów organizowane są przez Związek Kynologiczny w Polsce trwające przez trzy dni wystawy psów: Klubowa, Krajowa i Międzynarodowa, a także dwudniowa Światowa Wystawa Kotów organizowana przez Unię Felinologi Polskiej Dzięki tym wydarzeniom sprowadzimy dla Państwa ponad 50 tysięcy potencjalnych klientów.

SZKOLENIA I KONFERENCJE:

Bogaty program szkoleń biznesowych dla właścicieli sklepów zoologicznych, doradców klienta, hurtowni zoologicznych, producentów oraz dystrybutorów, organizowane przez magazyn Zoobranża wraz z Ptak Warsaw Expo.

NEW PRODUCT SHOWCASE:

Specjalnie zaaranżowana strefa, gdzie wystawcy będą mogli zaprezentować nowości produktowe. Nowe produkty to największa atrakcja dla gości targowych oraz dziennikarzy. Wystawco, bądź widoczny na targach - zgłoś nowość!

PAWILONY MIĘDZYNARODOWE:

Z względu na współpracę z ośrodkami targowymi na całym świecie stworzyliśmy strefę międzynarodową, gdzie producenci i dystrybutorzy branży zoologicznej z zagranicy będą mogli pokazać swoje produkty, a także nawiązać współpracę z polskimi firmami. KAMPANIA REKLAMOWA TARGÓW Realizujemy szeroką kampanię promocyjną, nie tylko w mediach branżowych, ale również w redakcjach ogólnopolskich - prasy, telewizji i radia oraz internecie.

28

POPRZEZ WSPÓLNE DZIAŁANIA TWORZYMY SILNE TARGI, GDZIE OBYDWIE FORMUŁY: B2B I B2C WZAJEMNIE SIĘ UZUPEŁNIAJĄ I WPŁYWAJĄ KORZYSTNIE NA ROZWÓJ PAŃSTWA BIZNESU.

NIE ZWLEKAJ, JUŻ DZIŚ ZAREZERWUJ NAJLEPSZĄ POWIERZCHNIĘ www.animalsdays.eu


Pies i kot

W psiej i kociej paszczy… Psy i koty to ulubione zwierzaki domowe Polaków zamieszkujące w milionach ich domów. Pasjonaci jednych i drugich prześcigają się w wynajdywaniu argumentów podkreślających wyższość ich pupili. Jedno jest pewne – koty dość znacznie różnią się od psów, między innymi sposobem żywienia i rodzajem preferowanego pokarmu. Aby sobie to uzmysłowić, zajrzymy do pysków tych zwierzaków i przypatrzymy się nieco bliżej budowie ich zębów…

Zęby u psa Psy są zwierzętami mięsożernymi, ale nie zaliczają się do bezwzględnych mięsożerców. Ma to odzwierciedlenie w budowie ich jamy ustnej oraz uzębienia. To ostatnie jest typu tnąco-miażdżącego. Pies w  ciągu swojego życia – podobnie jak człowiek – posługuje się dwoma garniturami zębów: mlecznymi oraz stałymi. Przychodzące na świat psie szczenię jest zupełnie pozbawione zębów. Nie są mu one potrzebne, bowiem w pierwszych tygodniach życia odżywia się wyłącznie mlekiem matki, które nie wymaga wszak gryzienia. Zęby mleczne zaczynają wyrzynać się w 3. lub 4. tygodniu. Jako pierwsze poja-

30

wiają się siekacze i kły, a nieco później zęby przedtrzonowe. Łącznie szczenię ma 28 zębów mlecznych: zarówno w  szczęce, jak i  w  żuchwie znajduje się po sześć siekaczy, po dwa kły i po sześć przedtrzonowców. Kompletne uzębienie mleczne pojawia się w 6.–8. tygodniu życia. Nie służy psu zbyt długo, bowiem już w 12.–16. tygodniu życia mleczaki zaczynają stopniowo wypadać i  są zastępowane zębami stałymi. Co ciekawe, u  niektórych psów małych ras proces ten zaczyna się nieco później. Jako pierwsze pojawiają się stałe siekacze, nieco później kły, przedtrzonowce, a na końcu zęby trzonowe. Komplet zębów stałych młody pies uzyskuje zwykle w wieku 6–7 miesięcy. Składają się na niego

łącznie 42 zęby. W żuchwie znajduje się sześć siekaczy, dwa kły, osiem przedtrzonowców i  sześć trzonowców, a w szczęce sześć siekaczy, dwa kły, osiem przedtrzonowców i  cztery trzonowce. U  niektórych ras brak jest części zębów (i jest to dopuszczalne z punktu widzenia wzorca). U  innych ewentualne braki zębów są poważną wadą eliminującą takie okazy z  dalszej hodowli. Poszczególne rodzaje zębów odgrywają w psim pysku ściśle określone role. Siekacze służą do tzw. ogryzania, zarówno resztek mięsa z kości, jak i… własnego futra, w tym również do wyłapywania z  niego pcheł i  innych pasożytów. Mają również (wraz


NOWA GAMA PRODUKTÓW DLA KOTÓW PO STERYLIZACJI: WYJATKOWA, JAK TWÓJ KOT NOWOŚĆ W SOSIE

POMAGA UTRZYMAĆ ZDROWY METABOLIZM PO STERYLIZACJI

Odkryj pełną gamę mokrej karmy Purina® Cat Chow®, stworzoną w odpowiedzi na specjalne potrzeby Twojego kota.

ADULT – STERILISED – HAIRBALL – SENSITIVE – KITTEN


NOWE PRZEPISY DOSTOSOWANE DO SPECJALNYCH POTRZEB KOTÓW. Purina® Cat Chow® opracowała nową, pyszną linię delikatnych kawałków w sosie z wyselekcjonowanymi naturalnymi składnikami, opracowaną specjalnie z myślą o specjalnych potrzebach kotów.

STERILISED ADULT

z jagnięciną i zieloną fasolką w sosie

z kurczakiem i bakłażanem w sosie

Pełnoporcjowa karma dla dorosłych wysterylizowanych kotów. Pomaga utrzymać zdrowy metabolizm po zabiegu sterylizacji/kastracji.

SENSITIVE ADULT

HAIRBALL ADULT

z łososiem i cukinią w sosie

z kurczakiem i zieloną fasolką w sosie

Zawiera błonnik wspomagający zdrowe trawienie.

Opracowana w celu zminimalizowania tworzenia się kul włosowych.

KITTEN

DOŚWIADCZENIE I DZIEDZICTWO CAT CHOW® jest wiodącą marką w żywieniu zwierząt od 1926 roku.

z jagnięciną i cukinią w sosie Wspiera zdrowy rozwój kota. Odpowiednia także dla kociąt po sterylizacji oraz kotek ciężarnych i karmiących.


z kłami) spore znaczenie w  kontaktach między psami – ukazując przednie zęby, psy komunikują się ze sobą, demonstrując swoje nastroje. Kły z kolei u dzikich przodków psów miały kluczowe znaczenie podczas polowania – służyły do chwytania, przytrzymywania i zabijania ofiary. Służą psu także do obrony. Odgrywają jeszcze jedną, dość nieoczywistą rolę – zapobiegają wypadaniu języka z psiego pyska, stanowiąc dla niego naturalną barierę (rola ta uwidacznia się w razie utraty kłów, np. u  psów starszych). Przedtrzonowce mają za zadanie rozdrabnianie (rozgryzanie) pożywienia na małe, możliwe do bezpiecznego połknięcia fragmenty. Wreszcie trzonowce służą do miażdżenia pokarmu – pierwotnie ich rolą było kruszenie kości ofiary w  celu dobrania się do smakowitego i pożywnego szpiku.

Anatomia zęba Zęby znajdują się w dziąsłach. Zdrowe dziąsła u  psa są błyszczące, różowe lub niekiedy pigmentowane. Każdy ząb składa się z dwóch części – jego fragment wystający powyżej linii dziąsła nazywamy koroną zęba, zaś część osadzoną w dziąśle – korzeniem zęba. Korzeń tkwi w  kości wyrostka zębodołowego, który rozwija się wraz z wyrzynającym się zębem, zaś – w przypadku jego utraty – ulega stopniowemu zanikowi. Korona zęba jest pokryta białym, lśniącym szkliwem, które stanowi najtwardszą tkankę produkowaną przez organizm. Jest zbudowane z hydroksyapatytu, który wytwarza się tylko podczas formowania się zęba – później organizm nie ma już możliwości jego odbudowy. Z kolei powierzchnię korzenia zęba pokrywa tzw. cement. W odróżnieniu od szkliwa ma porowatą strukturę, przez co w  razie jego odsłonięcia (np. na skutek choroby dziąseł) jest narażony na odkładanie się na nim płytki bakteryjnej i  tworzenie kamienia nazębnego. Pod szkliwem i  cementem w  zębie znajduje się zębina o budowie podobnej do kości. Składa się z  ogromnej liczby drobniutkich kanalików rozszerzających się do wnętrza zęba. W środku zęba znajduje się komora wypełniona miazgą. Miazga jest silnie ukrwiona i ma liczne zakończenia nerwowe. W miazdze znajdują się również odontoblasty – specjalne komórki, których rolą jest budowa tzw. wtórnej zębiny. Za sprawą ich działalności średnica komory zęba zmniej-

sza się wraz z wiekiem zwierzęcia. Ma to zapobiec ewentualnemu odsłonięciu miazgi na skutek stopniowego ścierania się zębów od zewnątrz.

Zęby u kota Uzębienie kotów dość znacznie różni się od uzębienia psów. Wynika to przede wszystkim z  faktu, że kot jest typowym drapieżnikiem przystosowanym przez naturę do odżywiania się mięsem upolowanych ofiar. Podobnie jak u  ludzi i  u  psów młode kocięta rodzą się całkowicie bezzębne. Początkowo wyrzyna im się uzębienie mleczne. Dzieje się to w  wieku, gdy maluchy – obok mleka matki – zaczynają interesować się pokarmami stałymi. Jako pierwsze w  wieku 3–4 tygodni pojawiają się siekacze i kły. Mniej więcej dwa tygodnie później dołączają do nich zęby przedtrzonowe. Kompletne uzębienie mleczne u  kociąt składa się z  26 zębów: w żuchwie znajduje się sześć siekaczy, dwa kły i cztery przedtrzonowce, a w szczęce sześć siekaczy, dwa kły i  sześć przedtrzonowców. W  wieku mniej więcej 6–7 tygodni młody kot

a)

W celu ograniczenia odkładania się kamienia nazębnego niezwykle ważna jest odpowiednia dieta. Innymi słowy, pies i  kot muszą dużo gryźć i stale używać zębów, by w naturalny sposób oczyszczać je z kamienia. dysponuje już zwykle pełnym garniturem zębów mlecznych. Dzięki nim może nie tylko rozdrabniać mięso, lecz także sprawnie kruszyć granule suchej karmy. Zęby mleczne służą kotom krótko, bo zaledwie mniej więcej przez dwa miesiące. Zwykle już w  14. tygodniu życia zwierzęcia zaczynają wypadać, najpierw siekacze, potem przedtrzonowce, a  na koniec kły. Równolegle do tego procesu pojawiają się w  ich miejsce zęby stałe. Przedtrzonowce wyrastają w  wieku 16–20 tygodni, a kły zwykle po ukończeniu 20–22 tygodnia. Sześciomiesięczny kot powinien już mieć komplet zębów stałych.

b)

Zęby stałe u psa (a) i u kota (b) – na górze szczęka, na dole żuchwa

31


Pies i kot Tomasz Uhlenberg

Marketing, Beaphar Polska Sp. z o.o. www.beaphar.com

Fresh Breath – przysmak przeciwdziałający brzydkiemu zapachowi z jamy ustnej. Produkt zawiera chlorofil, naturalny ekstrakt roślinny, znany ze swoich możliwości redukowania brzydkich zapachów. Granulki przekąski sprawiają, że płytka bakteryjna z trudem przywiera do powierzchni zębów i w naturalny sposób pomaga utrzymać zęby w czystości.

Sześciomiesięczny kot powinien mieć już komplet zębów stałych. Razem jest ich 30 – w żuchwie znajduje się sześć siekaczy, dwa kły, cztery przedtrzonowce i  dwa trzonowce, a  w  szczęce sześć siekaczy, dwa kły, sześć przedtrzonowców i dwa trzonowce. Razem jest ich 30 – w  żuchwie znajduje się sześć siekaczy, dwa kły, cztery przedtrzonowce i dwa trzonowce, a  w  szczęce sześć siekaczy, dwa kły, sześć przedtrzonowców i  dwa trzonowce. Tak więc – pod względem garnituru zębów – uzębienie stałe kota różni się od mlecznego tylko obecnością położonych najgłębiej w jamie gębowej czterech niewielkich trzonowców. Jaka jest rola poszczególnych zębów stanowiących uzbrojenie kociego pyska? Analogicznie jak u psów kły służą do chwytania, przytrzymywania i zabijania zdobyczy. Jak przystało na typowego drapieżnika, są stosunkowo długie, lekko zakrzywione i  bardzo ostre. Zdaniem niektórych naukowców ich rozstaw jest skorelowany z  rozstawem kręgów szyjnych drobnych gryzoni stanowiących najczęstszą zdobycz kotów w  naturze. Dzięki temu kot jest w stanie błyskawicznie uśmiercić swoją ofiarę, wbijając jej kończyste kły dokładnie między kręgi i przerywając w ten sposób rdzeń kręgowy. Zęby przedtrzonowe i  trzonowe pełnią natomiast funkcję nożyc – ich ostre krawędzie zachodzą na siebie, dlatego podczas wykonywania przez zwierzę ruchów pionowych żuchwą bardzo skutecznie rozdrabiają one kawałki pokarmu, przygotowując je

32

do połknięcia. Koty (podobnie zresztą jak psy) nie mają natomiast możliwości żucia pokarmu – wymagałaby ona wykonywania żuchwą ruchów poziomych, a to uniemożliwia im budowa stawu żuchwowego. Poza tym kocie zęby nie posiadają właściwych dla roślino- i  wszystkożerców płaskich koron służących do „mielenia” i rozcierania pokarmu. Pozostają jeszcze kocie siekacze. Choć jest ich aż 12, to, prawdę powiedziawszy, odgrywają one raczej niewielką rolę podczas jedzenia – mogą służyć co najwyżej do odrywania małych kęsów pożywienia. Są jednak wyspecjalizowanym narzędziem, bardzo pomocnym kotu przy pielęgnacji futra (działają jak grzebień) oraz przy wyszukiwaniu w nim pasożytów. Budowa anatomiczna kocich zębów jest analogiczna jak psich (patrz wyżej).

Pies i kot – problemy dentystyczne Psy i  koty – podobnie jak my, ludzie – również cierpią na rozmaite przypadłości stomatologiczne. Należą do nich m.in. próchnica (choć – ze względu na kształt zębów koty są na nią o  wiele bardziej odporne niż psy czy ludzie), kamień nazębny oraz zapalenie dziąseł. W  konsekwencji z wiekiem psy i koty zwykle stopniowo tracą zęby. Aby spowolnić ten pro-

ces i ograniczyć kłopoty w jamie ustnej pupila, należy odpowiednio dbać o jego uzębienie. W  celu ograniczenia odkładania się kamienia nazębnego niezwykle ważna jest odpowiednia dieta. Innymi słowy, pies i kot muszą dużo gryźć i  stale używać zębów, by w  naturalny sposób oczyszczać je z  kamienia. Praktykowane niekiedy przez niektórych właścicieli mielenie lub drobne siekanie mięsa dla pupila może więc okazać się niekorzystne dla stanu jego uzębienia. Producenci karm dla psów i  kotów doskonale o  tym wiedzą i  granule nowoczesnych pokarmów są tak projektowane oraz  mają tak dobraną konsystencję, aby zapewnić efekt ścierny. Psom i kotom warto też podawać wszelkiego rodzaju gryzaki funkcjonalne oczyszczające ich zęby. Poza tym zaleca się regularne mycie zębów przy pomocy specjalnych past dla zwierząt. W tym celu można posłużyć się specjalną szczoteczką – ręczną lub nawet elektryczną (takie urządzenia są już dostępne w  handlu). No i – przede wszystkim – należy regularnie odwiedzać wraz z pupilem gabinet weterynaryjny, gdzie doświadczony lekarz skontroluje zęby zwierzaka i w razie potrzeby dokona zabiegu zdjęcia z nich kamienia. Dzięki tym wszystkim czynnościom nasz pupil będzie mógł aż do późnej starości cieszyć się zdrowym uzębieniem i  bez kłopotu delektować serwowanymi mu smakowitymi posiłkami.

Komplet zębów stałych młody pies uzyskuje zwykle w wieku 6–7 miesięcy. Składają się na niego łącznie 42 zęby. W żuchwie znajduje się sześć siekaczy, dwa kły, osiem przedtrzonowców i  sześć trzonowców, a w szczęce sześć siekaczy, dwa kły, osiem przedtrzonowców i cztery trzonowce.


Pies

Umyj ząbki! Jak dbać o higienę jamy ustnej psa? Tekst:

Katarzyna Jodkowska, Joanna Zarzyńska

Popularne powiedzenie „pachnieć jak psu z pyska” nie wzięło się znikąd. Wiele psów, a zwłaszcza zwierzaków starszych lub borykających się z niektórymi chorobami jest dotkniętych przykrą przypadłością nieświeżego oddechu. Aby tego uniknąć, niezmiernie ważna jest regularna profilaktyka jamy ustnej pupila, a w szczególności systematyczne mycie psich zębów.

W psim pysku… Coraz powszechniej zwraca się uwagę na problemy z  higieną jamy ustnej u psów – schorzenia przyzębia (w  różnym stopniu zaawansowania) dotyczą właściwie ponad 90% populacji dorosłych psów. Nie można zapominać, że nie jest to problem jedynie estetyczny – czyli wspomniany wyżej przykry zapach z pyska, ale może od-

34

zwierciedlać poważniejsze problemy zdrowotne albo te problemy inicjować. Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że schorzenia przyzębia mogą powodować infekcje wtórne, jak np. nawracające stany zapalne gardła i górnych dróg oddechowych czy niewydolność narządów wewnętrznych. Wynika to z  faktu, że jeden miligram płytki nazębnej może zawierać milion bakterii. Bakterie z  osadu nazębnego oraz ich

metabolity czy toksyny mogą być połykane i dostawać się dalej do organizmu, powodować wyżej wspomniane obciążania narządów wewnętrznych (np. przewlekłe choroby serca, niewydolność nerek, mikroropnie wątroby czy nawet posocznicę). Do czynników predylekcyjnych sprzyjających powstawaniu płytki nazębnej zaliczamy: wady zgryzu, specyfikę żywienia (np. duża ilość


lek. wet. Ewelina Kassner

Product Manager www.vetexpert.pl

Płytka bakteryjna to lepka i cienka warstwa bakterii i resztek pożywienia, która stale odkłada się na zębach. Jeśli pierwsze, miękkie złogi nie zostaną usunięte, z czasem ulegają zmineralizowaniu, tworząc kamień nazębny. Nieleczone zapalenie przyzębia pogłębia się, prowadząc nie tylko do utraty zębów, lecz także przyczynia się do wielu infekcji wtórnych w organizmie. Plaque Off firmy VetExpert to naturalna substancja uzyskiwana z algi morskiej, przeciwdziałająca powstawaniu kamienia nazębnego i płytki bakteryjnej na powierzchni zębów. Skutecznie redukuje ilość bakterii w jamie ustnej, zmniejszając tym samym nieprzyjemny zapach. Preparat podczas trawienia uwalnia substancje, które powodują, że ślina zyskuje właściwości naruszające kamień nazębny, nie dając oparcia nowym złogom.

pokarmów miękkich), słabą kondycję organizmu (zwierzęta zaniedbane, ze złych warunków często prezentują bardzo kiepski stan uzębienia), a także brak regularnych zabiegów profilaktycznych (np. wspomnianego mycia zębów). Mogą one powodować wystąpienie płytki nazębnej, kamienia, zapalenia przyzębia i  dziąseł, wyczuwalnego przykrego zapachu z  pyska czy trudności z  przyjmowaniem i rozgryzaniem pokarmu. Długotrwałe zaniedbania mogą prowadzić do wczesnego wypadania zębów. Ślina niektórych osobników jest bogata w  związki mineralne, m.in. w  wapń, który ma tendencję do osadzania się na zębach (mineralizacja płytki nazębnej). Co ciekawe, biofilm bakteryjny (cienka warstwa z  bakterii i  ich metabolitów) na powierzchni zębów powstaje już w  sześć godzin po ich oczyszczeniu, a kamień nazębny może się wytworzyć w ciągu miesiąca.

Jak rozpoznać problem?

Co możemy polecić?

Kiedy możemy zasugerować klientowi w sklepie, że jego pupil ma problemy z higieną jamy ustnej i zębów?

W takich przypadkach konieczna jest wizyta kontrolna w gabinecie weterynaryjnym. Natomiast z  poziomu sklepu zoologicznego również możemy zaoferować wsparcie profilaktyki. Wielu właścicieli decyduje się na karmy z  czynnikami czyszczącymi. W  recepturach stosuje się zarówno innowacyjne technologicznie granule (działanie mechaniczne – ścierające), jak i  dodatki aktywne (działanie chemiczne i  antybakteryjne). Granule mają specjalną teksturę, elastyczność i  kształt (który wymusza żucie) oraz charakterystyczną niską podatność na rozkruszanie, co ułatwia osiągnięcie mechanicznego efektu czyszczącego i spowalnia powstawanie kamienia nazębnego. Związki chelatujące (umiejscawiane na powierzchni gra-

Na pewno niepokojące powinny być takie oznaki, jak: • dyskomfort podczas jedzenia, niechęć do pobierania pokarmu, trudności z rozgryzaniem, • zaczerwienienie, obrzęk i  stan zapalny dziąseł, krwawienie, • osad i kamień nazębny, • przykra woń z pyszczka (halitoza), • zmiana zabarwienia zębów, • rozchwianie zębów, • paradontoza, • ropnie zębodołowe, • nadmierne ślinienie się i  cuchnąca ślina, • apatia i spadek apetytu.

Donata Styczyńska

Technolog w firmie CERTECH

Każdy człowiek dba o codzienną higienę jamy ustnej, szczotkując zęby przynajmniej dwa razy dziennie. A jak jest ze zwierzętami? Okazuje się, że również higiena jamy ustnej psa jest bardzo ważna. Zdarza się, że wyczuwamy od swojego czworonoga nieprzyjemny zapach z pyska. Takich oznak nie należy bagatelizować, gdyż może to oznaczać rozpoczęcie procesów chorobotwórczych u zwierząt. Nasi pupile spożywają pokarmy w postaci surowego mięsa, mokrych czy suchych karm. Resztki pożywienia mogą osadzać się na zębach i prowadzić do powstawania osadów i namnażania bakterii. Gdy na początku zaniedbamy te procesy, mogą się one rozwinąć w poważniejsze schorzenia jamy ustnej psa: zapalenie dziąseł, ropne zapalenie jamy ustnej, próchnicę zębów. Na rynku mamy dostęp do różnego rodzaju przysmaków, gryzaków i preparatów, które mają zapobiegać powstawaniu osadu, jednak mogą one nie wystarczyć, aby utrzymać jamę ustną psa w dobrej kondycji. Powinny one być wspomagane czyszczeniem zębów psa różnego typu pastami do zębów, co dodatkowo będzie masować dziąsła psa. Jeżeli mamy do czynienia z dorosłym psem, który nie jest nauczony czyszczenia zębów, możemy mieć problem z właściwą higieną i powinniśmy wtedy zastosować preparaty wspomagające w spreju, zawierające między innymi chlorheksydynę. Substancja ta skutecznie odkaża jamę ustną i dezaktywuje bakterie próchnicotwórcze. Takim preparatem jest np. Płyn do zębów i higieny jamy ustnej w spreju Super Beno.

35


Pies Tomasz Uhlenberg

Marketing, Beaphar Polska Sp. z o.o. www.beaphar.com

Pasta do zębów dla psa i kota – pasta do zębów Beaphar o  smaku mięsa. Zapewnia całodzienną ochronę uzębienia psa i  kota. Pasta przeciwdziała powstawaniu płytki bakteryjnej, zapobiega formowaniu kamienia nazębnego, zapewniając świeższy oddech. Żel do mycia zębów dla psa i  kota – żel do mycia zębów o  smaku mięsa zapewnia codzienną ochronę zębów Twojego pupila. Przeciwdziała gromadzeniu się płytki bakteryjnej i formowaniu kamienia nazębnego, co w rezultacie zapewnia świeży oddech.

nul) wiążą jony wapnia (np. trójpolifosforan sodowy; hydrofilny, łatwo rozprzestrzenia się w jamie ustnej). Dzięki czemu wapń jest uwalniany dopiero w przewodzie pokarmowym, gdzie może zostać przyswojony. Bakteriostatycznie mogą działać polifenole (wyciąg z  winogron, zielonej herbaty), zaś antyseptycznie np. cynk organiczny. Ale pamiętajmy że, karma zadziała, jeśli pies będzie ją rozgryzał, a nie po prostu połykał!

Myjmy zęby! Zdecydowanie warto zachęcać klientów do wdrażania profilaktycznego mycia zębów u psa (również u  kota)! Świadomi opiekunowie rozumieją, że tylko dzięki systematycznemu czyszczeniu, tak jak swoich zębów, mogą opanować problemy z  płytką nazębną. I  że mycie zębów zwierzęciu jest trendy . Specjalistyczne firmy wychodzą na wprost potrzebom klienta i  na rynku możemy znaleźć wiele modeli szczoteczek (nawet elektrycznych) i  czyścików do zębów oraz specjalnych past i żeli (nie można używać tych dla ludzi! Zawarty w nich fluor jest niebezpieczny dla

psów). Są one niskopieniące, nie wymagają wypłukania i oczywiście nie mają smaku, który przeszkadzałby zwierzęciu, często wręcz kuszą atrakcyjnym smakiem wątróbki czy drobiu. Aktywne substancje w  preparatach higienicznych to najczęściej: wyciągi roślinne (działają przeciwzapalnie oraz odświeżają oddech), propolis (działa odkażająco i  odświeżająco), kwas foliowy i witamina C (ograniczają stan zapalny i  krwawienie z  dziąseł), związki neutralizujące.

Systematyczność to podstawa! Aby mycie było skuteczne, musi wejść w kanon rutynowych codziennych czynności wykonywanych przy psie. Przy obecnym stanie wiedzy wskazuje się, że mycie zębów raz w tygodniu nie da spodziewanych efektów. Mycia zębów można nauczyć i  szczenię, i  psa dorosłego – jak przy wszystkich czynnościach, które wykonujemy regularnie (typu czesanie, obcinanie pazurów), ważne jest odpowiednie podejście – aby psa nie zniechęcić, a wręcz odwrotnie, dać szansę

na pozytywną interakcję z opiekunem. Najpierw przyzwyczajamy do dotykania głowy i zębów, odsłaniania fafli i manipulacji przy jamie ustnej (to przydaje się też opiekunom psów wystawowych, które muszą pozwolić na zaglądanie do pyska w  celu kontroli uzębienia). Następnie zaznajamiamy psa ze szczoteczką i  pastą. Ważna jest cierpliwość i  nagradzanie psa za przysłowiowe „dobre zachowanie”. Im bardziej zrelaksowany opiekun, tym pozytywniejsze efekty osiągnie. Można wykorzystać komendę, po której przystępujemy do mycia zębów, np.  „zęby”. Pastę można nakładać wciskając ją we włosie szczoteczki lub np. na gazik – jeśli w  ten sposób łatwiej jest opiekunowi czyścić. Jak prawidłowo szczotkować, dowiemy się w  gabinecie weterynaryjnym lub z filmów promocyjnych firm produkujących preparaty higieniczne. W  badaniach zaobserwowano, że sama czynność szczotkowania ma bardzo pozytywny wpływ na układ obronny jamy ustnej. Trzeba pamiętać, żeby szczotkować powierzchnię od strony policzkowej i językowej. Podobnie jak u ludzi, dodatkowo warto zwrócić uwagę na higienę języka – on

Tomasz Uhlenberg

Marketing, Beaphar Polska Sp. z o.o. www.beaphar.com

Dwugłowicowa szczoteczka do zębów – szczoteczka do zębów dla psów wszystkich ras, w połączeniu z pastą do zębów to produkty oferujące optymalną ochronę zębów psa. Wcześnie formująca się płytka nazębna musi być usuwana, aby zapobiec brzydkiemu zapachowi i próchnicy zębów. Dwugłowicowa szczoteczka Beaphar może być używana przez psy różnych ras i wielkości. Szczoteczka jest specjalnie ukształtowana tak, aby możliwie jak najlepiej dopasowała się do zębów psa. Poszczególne rzędy włosia pozwalają wyczyścić wszystkie zęby oraz przestrzenie międzyzębowe, dlatego problem z dotarciem do trudno dostępnych miejsc nie istnieje. Gumowany, wzmocniony uchwyt pozwala na bezpieczną obsługę i prowadzenie szczoteczki. Ponadto miękkie i elastyczne włosie zapewnia dokładne czyszczenie zębów i delikatną pielęgnację wrażliwych dziąseł.

36


też jest pokrywany nalotem bakteryjnym! Jeśli opiekun zwierzęcia ma wątpliwości, czy poradzi sobie ze szczotkowaniem, można zaproponować środki w żelu lub pasty enzymatyczne, które nie wymagają szczotkowania, a  są rozlizywane przez zwierzę. Żel aplikujemy wzdłuż linii zębów na wysokości dziąseł czy do kieszonek policzkowych. W  przeciwieństwie do past żele mają uwodnioną konsystencję i  neutralny zapach. Niestety nie mają takiej skuteczności jak codzienne mycie zębów… i  o  tym musimy klienta poinformować.

Gryzaki dentystyczne Gryzaki tzw. dental, dające efekt ścierny oraz pobudzające wydzielanie śliny, mogą wspomagać profilaktykę higieniczną tzw. bierną, ale z pewnością nie zastąpią efektu mycia zębów! Ciekawym dodatkiem w  gryzakach, obok polifenoli i tanin z zielonej her-

baty, jest chlorofil (stąd często te gryzaki mają kolor zielony – naturalny zielony barwnik jest dodatkiem funkcjonalnym kryjącym się pod kodem E 140). Chlorofil jest silnie alkaliczny – więc ma działanie neutralizujące, wiąże też związki siarki. Hamuje enzymy rozkładające białka. Wspomaga rozwój korzystnej bioty bakteryjnej i  łagodzi stany zapalne. Można polecać specjalne tabletki chlorofilowe lub ze spiruliną (cyjanobakterie również są niezmiernie bogate w  chlorofil). Dodatek do karmy preparatów na bazie alg morskich przeciwdziała kumulacji płytki nazębnej. W  ramach sprzedaży łączonej można przygotować specjalne zestawy „dental” do higieny jamy ustnej lub dołączać choćby gryzaki czy szczoteczki do zębów do wyprawek dla szczeniąt – tworząc dobre nawyki u klienta.

Z wizytą u lekarza Niezmiernie ważne są również regularne wizyty z pupilem w gabine-

W razie potrzeby w  gabinecie weterynaryjnym dokonuje się zabiegu sanacji jamy ustnej, czyli zdjęcia kamienia nazębnego skalerem, polerowania koron i ewentualnego usunięcia zębów – zabieg w znieczuleniu! cie weterynaryjnym. W  razie potrzeby dokonuje się tam zabiegu sanacji jamy ustnej, czyli zdjęcia kamienia nazębnego skalerem, polerowania koron i  ewentualnego usunięcia zębów – zabieg w  znieczuleniu! (nigdy nie powierzajmy go nieprofesjonalistom, można zwierzęciu bardzo zaszkodzić). Dobrze jest regularnie kontrolować stan uzębienia psa, wtedy uniknie się dramatycznych działań (np. usunięcia wielu rozchwianych zębów czy powstawania groźnych dla zdrowia ropni).


Artykuł sponsorowany

Dlaczego warto regularnie dbać o zęby u psów i kotów? Badania naukowe wykonane w Polsce wykazały, że 80% psów i kotów ma problemy ze stanem uzębienia i jamy ustnej. Choroby przyzębia są powodowane przez bakterie osadzające się na powierzchni zębów i dziąseł. Osad nazębny szybko przekształca się w płytkę nazębną, co sprzyja podrażnieniu i zapaleniu błony śluzowej dziąseł. W konsekwencji może dochodzić do bardziej zaawansowanego procesu, jakim jest tworzenie kamienia nazębnego, i zapalenia tkanek przyzębia. Każdy zabieg usuwania kamienia nazębnego wiąże się z kosztami oraz zazwyczaj wymaga zastosowania znieczulenia ogólnego. Zaniedbanie higieny jamy ustnej psów i kotów jest podstawową przyczyną rozwoju bakterii – nadmierna flora bakteryjna nie tylko bezpośrednio przyczynia się do powstawania nieprzyjemnego zapachu (halitozy) i kamienia nazębnego, lecz także może prowadzić do znacznie poważniejszych zaburzeń zdrowotnych.

Jakie są konsekwencje zaniedbania higieny jamy ustnej? W jamie ustnej bytuje ponad 300 rodzajów bakterii. Wiele z nich wykazuje właściwości przylegania do powierzchni zębów i  w  ten sposób kolonizuje biofilm na zębach. Obecność bakterii i  produktów ich metabolizmu powoduje powstawanie płytki nazębnej, kamienia nazębnego, nieprzyjemnego zapachu z jamy ustnej oraz stanów zapalnych dziąseł. Przy zaawansowanych procesach może dochodzić do rozwoju drobnoustrojów poniżej linii dziąseł, gdzie w  warunkach beztlenowych namnaża się patologiczna flora, powo-

38

dując choroby przyzębia. W przypadku braku odpowiedniego leczenia może dochodzić do rozwoju stanów zapalnych, w  konsekwencji nawet przedwczesnej utraty zębów, powstawania ropni czy przetok do jamy nosowej. W  ciężkich przypadkach może dochodzić do rozniesienia patogenów wraz z krwią do innych narządów i rozwoju powikłań groźnych dla życia zwierzęcia. Dlatego tak istotna jest regularna pielęgnacja jamy ustnej zwierzęcia odpowiednim preparatem. Składniki pasty skutecznie ograniczają populację bakterii w jamie ustnej, rozpuszczają płytkę nazębną, zapobiegają tworzeniu się kamienia nazębnego, ograniczają ryzyko rozwoju zaawansowanych problemów w obrębie jamy ustnej, zapewniają zdrowe uzębienie i komfort zwierzęcia.

Jak działa pasta ZymoDent? to enzymatyczna pasta najnowszej generacji. Skutecznie oczyszcza, neutralizuje przykry zapach i zapobiega powstawaniu kamienia nazębnego. Zawiera kompleks enzymów, łagodny środek abrazyjny i związki cynku. Ta kompozycja specjalistycznych składników zapewnia wielokierunkowe działanie: oczyszczanie powierzchni zębów, enzymatyczne rozpuszczanie osadu nazębnego, zapobieganie powstawaniu płytki i kamienia nazębnego, neutralizacja lotnych związków siarki (przyczyny nieświeżego oddechu),


Jak dbać o zęby psów? Zobacz film instruktażowy. QR CODE

Wygenerowano na www.qr-online.pl

ograniczanie populacji szkodliwych bakterii w jamie ustnej i zapobieganie ich proliferacji, wspomagająco w  schorzeniach w  obrębie jamy ustnej, takich jak stany zapalne dziąseł. Składniki wykazują skuteczne działanie, redukując liczbę drobnoustrojów w obrębie jamy ustnej, oraz zapobiegają powstawaniu płytki i formowaniu się kamienia nazębnego. Obecność bakterii w  jamie ustnej powoduje powstawanie płytki nazębnej, kamienia nazębnego, nieprzyjemnego zapachu z jamy ustnej oraz stanów zapalnych dziąseł. Składniki pasty skutecznie ograniczają populację bakterii w jamie ustnej, rozpuszczają płytkę nazębną, ograniczając w ten sposób ryzyko rozwoju poważniejszych problemów w obrębie jamy ustnej. Podstawą działania pasty jest specjalistyczny enzymatyczny kompleks, wykazujący wielokierunkowe działanie. Laktoferyna wykazuje naturalne działanie przeciwdrobnoustrojowe (wobec bakterii, wirusów, grzybów), immunomodulujące i przeciwzapalne, skutecznie ogranicza rozwój bakterii tworzących biofilm na powierzchni zębów. Laktoferyna jest naturalnym składnikiem obronnym śliny, jej skuteczność działania jest potwierdzona wieloma badaniami klinicznymi. Zawartość naturalnie występujących enzymów – laktoperoksydazy, lizozymu i  oksydazy glukozowej umożliwia rozpuszczenie osadu i likwidację drobnoustrojów, znacznie ograniczając ich obecność w  jamie ustnej. Kompleks enzymatyczny zawarty w  paście przypomina kombinację enzymów obronnych obecnych w  ślinie. Pośrednie związki procesów peroksydacji i  innych zachodzących reakcji enzymatycznych w  obecności soli izotiocyjanianowej wykazują silny efekt bakteriobójczy. Jednocześnie składniki te chronią szkliwo, zapobiegając odkładaniu się płytki nazębnej, hamują enzymy wytwarzane przez Streptococcus mutans (jedna z bakterii tworzących biofilm na powierzchni zębów), likwidują nieprzyjemny zapach i poprawiają ogólny stan higieniczny jamy ustnej. Kolejnym ważnym składnikiem pasty jest delikatny środek abrazyjny na bazie krzemionki, który zapewnia łagodne, mechaniczne oczyszczanie zębów, nawet w przypadku braku szczotkowania. Istotna jest też zawartość jonów cynku, który wiąże lotne związki siarki odpowiedzialne za nieprzyjemny zapach. Dodatkowo działa on synergistycznie z enzymatycznym systemem peroksydazy jako katalizator wielu reakcji enzymatycznych. Wspomaga także gojenie i regenerację dziąseł. Działanie składników pasty wzajemnie się uzupełnia, zapewniając skuteczną higienę jamy ustnej i zębów u zwierząt.

Przed rozpoczęciem stosowania pasty warto skonsultować się z lekarzem weterynarii, żeby ocenić stan zdrowia jamy ustnej. Pastę należy stosować regularnie, najlepiej raz dziennie. Można jej używać do szczotkowania zębów – wówczas skuteczność pasty jest jeszcze lepsza. Jeśli szczotkowanie jest niemożliwe, wystarczy nałożyć pastę na powierzchnię zębów po obu stronach jamy ustnej, a  jej  specjalna konsystencja umożliwia działanie składników enzymatycznych i łagodne oczyszczanie mechaniczne.

Jakie korzyści wynikają z regularnej pielęgnacji jamy ustnej u zwierząt? stosowany regularnie rozpuszcza i  likwiduje osad oraz płytkę nazębną, zapobiega powstawaniu kamienia nazębnego oraz likwiduje nieprzyjemny zapach z  jamy ustnej. Regularne czyszczenie zębów pomaga utrzymać prawidłową higienę jamy ustnej i zapobiega rozwojowi poważnych problemów zdrowotnych. Regularna pielęgnacja jamy ustnej zmniejsza konieczność czyszczenia zębów w gabinecie weterynaryjnym, co nie tylko stanowi oszczędność finansową, lecz także ogranicza narażenie zwierzęcia na stres i ryzyko kolejnej narkozy. Ponadto lekarze weterynarii przyznają, że zdrowe i zadbane uzębienie może korzystnie wpływać na długość życia, takie zwierzęta mogą żyć nawet 3–5 lat dłużej.

Jak przyzwyczaić zwierzę do pielęgnacji jamy ustnej? Naukę najlepiej rozpocząć u  młodych zwierząt. Istotne jest, żeby manipulacje szczoteczką lub podawanie preparatów do jamy ustnej kojarzyły się zwierzęciu z  czymś przyjemnym – dlatego początkowo ważne jest podawanie smakołyków po każdym zabiegu oraz chwalenie za spokojne zachowanie. Pierwsze zabiegi powinny być bardzo krótkie, stopniowe i polegać na delikatnym unoszeniu warg, potem na pomasowaniu dziąseł palcem, nawet kilka razy w  ciągu dnia. Jeśli zwierzę spokojnie pozwala już na wstępne zabiegi, w kolejnym etapie można próbować nakładać palcem na dziąsła i  zęby pastę , przemywać ząbki gazikiem lub delikatną szczoteczką – wtedy zabieg będzie jeszcze skuteczniejszy. Warto ustalić stałą porę czyszczenia zębów – najlepiej po głównym posiłku lub przed dłuższym spacerem.

39


Pies i kot

Żywienie psów i kotów a pielęgnacja zębów dr hab. Michał Jank

Zakład Farmakologii i Toksykologii, Wydział Medycyny Weterynaryjnej SGGW

Nowoczesne pokarmy dla psów i kotów są obmyślane i przygotowywane pod okiem całych sztabów naukowców. Dbają oni, aby nie tylko zaspokajały podstawowe potrzeby żywieniowe zwierzaków, lecz pełniły również liczne dodatkowe funkcje mające wpływać dodatnio na ich dobrostan. Jedną z nich jest pielęgnacja jamy ustnej domowych pupili – dzięki odpowiedniej budowie granul współczesne karmy zapobiegają bowiem odkładaniu się osadu na zębach, co pozwala na uniknięcie powstawania kamienia nazębnego i innych przykrych dolegliwości stomatologicznych… 40


Jerzy Nieradzik

Dyrektor Vitaktaft Polska www.vitakraft.pl

Crispy Crunch – niesamowicie chrupiące poduszeczki z miękkim, miętowym nadzieniem. Dla zdrowych zębów, wspierają odświeżenie oddechu, działają zapobiegawczo. Stosować jako karmę uzupełniającą dla kotów. Dental 3in1 FRESH – karma uzupełniająca dla psów o  wadze powyżej 10 kg. Zapobiega tworzeniu się płytki nazębnej i kamienia. Zawiera cynk, który przyspiesza gojenie się ran na dziąsłach. Wzbogacona o olejek miętowy, który odświeża oddech psa. Sposób stosowania: 1 sztuka na dzień.

Znaczenie profilaktyki Zdrowie jamy ustnej zwierząt towarzyszących ma dla ich właścicieli ogromne znaczenie z co najmniej dwóch powodów: estetycznego i zdrowotnego. Bez wątpienia właściciele coraz częściej zdają sobie sprawę z tego, że nieprzyjemny zapach z jamy ustnej psa może świadczyć o  jego chorobie i  że choroba ta może mieć daleko idące konsekwencje. W  efekcie stomatologia weterynaryjna przeżywa rozkwit i coraz częściej pojawiają się w niej zabiegi traktowane nawet u  ludzi jako wysoko specjalistyczne, czyli chociażby wstawianie implantów zębów. Wraz z  tym rozwojem wiedzy i  świadomości coraz większą uwagę zwraca się także na profilaktykę chorób jamy ustnej i utrzymanie właściwej higieny uzębienia. To powoduje pojawienie się na rynku szczoteczek do zębów oraz past do zębów dla psów, których jed-

nak stosowanie nie jest powszechne, oczywiście ze względu na jawną niechęć zwierząt, szczególnie tych dorosłych i starszych, do wykonywania w  ich jamach ustnych jakichkolwiek, jak by na to nie patrzeć, nietypowych czynności. Dlatego coraz powszechniejsze obecnie staje się stosowanie odpowiednich produktów żywieniowych – karm lub przekąsek, które poza właściwościami odżywczymi będą także wspomagały higienę jamy ustnej. Idea jest prosta i  bardzo dobra, ale nie do końca wiadomo, w jaki sposób pokarm miałby dbać skutecznie o higienę jamy ustnej.

Pokarm a czystość zębów Podstawowym problemem związanym z  higieną jamy ustnej u  psów i  kotów jest fakt odkładania się na powierzchni ich zębów po posiłku płytki nazębnej, która z czasem, jeżeli nie jest usuwana, ulega mineralizacji

Jednym z podstawowych celów profilaktyki chorób jamy ustnej jest zapobieganie powstawaniu (lub usuwanie powstałych) płytki i  kamienia. Z żywieniowego punktu widzenia można to zrobić w dwojaki sposób: stosując metody mechaniczne i chemiczne.

Do karm dodaje się różnego rodzaju związki chelatujące w jamie ustnej wapń lub wypierające go ze związków chemicznych wchodzących w skład kamienia. Często takie karmy zawierają związki fosforu (polifosforany) czy związki cynku. Duże zainteresowanie wzbudza także działanie dodawanych do karm lub stosowanych samodzielnie alg morskich, których substancje czynne prawdopodobnie wchłaniają się w  organizmie do krwi, a  następnie wraz ze śliną trafiają do jamy ustnej i  skutecznie ograniczają tworzenie się płytki i kamienia.

41


Pies i kot i przekształca się w kamień nazębny. Nieusuwany kamień może prowadzić do rozwoju choroby przyzębia, bardzo często powodującej konieczność usunięcia zębów. Dlatego jednym z  podstawowych celów profilaktyki chorób jamy ustnej jest zapobieganie powstawaniu (lub usuwanie powstałych) płytki i kamienia. Z żywieniowego punktu widzenia można to zrobić w  dwojaki sposób: stosując metody mechaniczne i  chemiczne. W  przypadku metod mechanicznych istotne jest przede wszystkim podawanie zwierzętom pokarmów, których konsystencja pozwoli na to, aby podczas ich zjadania zwierzę mechanicznie oczyszczało sobie powierzchnię zębów. Dlatego powszechnie uważa się, że bardzo istotną rolę odgrywa w tym przypadku „włóknistość” pokarmu i  dotyczy to zarówno pokarmów wilgotnych, jak i  suchych. Chodzi tutaj o to, aby zjadany przez zwierzęta pokarm posiadał konsystencję włóknistą, w efekcie czego w czasie jego zjadania włókna pokarmu będą ścierały płytkę nazębną. W  przypadku pokarmów wilgotnych skuteczne powinny być pokarmy mające formę np. większych kawałków mięsa, niepodawane w po-

Niezależnie od tego, w jaki sposób będzie rozwijał się rynek karm i  przekąsek stomatologicznych, większość specjalistów stomatologii weterynaryjnej uważa, że najskuteczniejszą metodą utrzymania higieny jamy ustnej zwierząt jest po prostu szczotkowanie ich zębów. Dlatego zachęca się do tego, aby zaczynać przyzwyczajać do tego już szczenięta i kocięta, u których może nie ma potrzeby wykonywania tego typu zabiegów, ale przyzwyczajenie ich w młodym wieku może umożliwić regularne szczotkowanie w wieku dorosłym i starszym.

42

staci zmielonej, zaś w przypadku pokarmów suchych ważne jest, aby podczas rozgryzania krokiety karmy nie pękały na drobne fragmenty, ale aby zęby psa „zanurzały” się w  nich podczas gryzienia. Wyprodukowanie takiej karmy suchej nie jest jednak proste i  dlatego na świecie zdecydowały się na takie rozwiązanie naprawdę nieliczne firmy. Pewną jego formą są jednak przekąski stomatologiczne, które produkuje się w  taki sposób, aby zwierzę nie mogło ich łatwo rozgryźć i  musiało poświęcić znaczną ilość czasu oraz podjąć wiele prób, aby ostatecznie taki produkt pogryźć i  połknąć. Istotną rolę w  takim przypadku może także odgrywać kształt przekąski, ponieważ w  jednym z  badań wykazano, że przekąski o  przekroju w kształcie litery Z są znacznie skuteczniejsze w profilaktyce chorób jamy ustnej niż przekąski o  innych kształtach. O  pozytywnym wpływie gryzienia twardych przekąsek świadczy także fakt, że w  jednym z  ostatnich badań wykazano, iż podawanie zwierzętom zbitych, twardych kości wołowych ma znacznie lepsze działanie prewencyjne niż podawanie tym samym psom kości gąbczastych. W  efekcie przekąski działające me-

chanicznie są znacznie popularniejsze na rynku niż karmy działające w ten sposób.

Dodatki do karm Wielu producentów karm decyduje się jednak na zupełnie inne rozwiązania – dodając do oferowanych przez siebie produktów substancje, które mają uniemożliwić przekształcanie się płytki nazębnej w kamień czyli de facto nie dopuścić do mineralizacji płytki. W tym przypadku do karm dodaje się różnego rodzaju związki chelatujące w  jamie ustnej wapń lub wypierające go ze związków chemicznych wchodzących w skład kamienia. Często takie karmy zawierają związki fosforu (polifosforany) czy związki cynku. Duże zainteresowanie wzbudza także działanie dodawanych do karm lub stosowanych samodzielnie alg morskich, których substancje czynne prawdopodobnie wchłaniają się w organizmie do krwi, a następnie wraz ze śliną trafiają do jamy ustnej i skutecznie ograniczają tworzenie się płytki i kamienia. Od pewnego czasu, wraz z rozwojem wiedzy dotyczącej mikrobiomu jamy ustnej psów i  kotów i  składu


Pies i kot Tomasz Uhlenberg

Marketing, Beaphar Polska Sp. z o.o. www.beaphar.com

Mundwasser – płyn do pielęgnacji jamy ustnej i zębów. To bardzo przydatne rozwiązanie dla psów wymagających zapewnienia właściwej higieny jamy ustnej, u  których jednocześnie, z  różnych względów, przeprowadzenie zabiegów pielęgnacyjnych z użyciem szczoteczki do zębów nie jest możliwe. Płyn do pielęgnacji jamy ustnej i zębów stosuje się bardzo łatwo, dodając wprost do wody do picia dla psa. Preparat skutecznie wspomaga higienę jamy ustnej psów i wspiera zabiegi chroniące przed chorobami zębów i dziąseł oraz pomaga w likwidacji przykrego, nieświeżego oddechu.

gatunkowego bakterii występujących w jamie ustnej psów zdrowych i chorych, coraz większym zainteresowaniem cieszą się substancje ograniczające rozrost pewnych rodzajów bakterii. Skuteczność takiego postępowania uzasadnia fakt, że coraz więcej doniesień naukowych wskazuje, iż to właśnie modyfikacja składu mikrobiomu jamy ustnej może skutecznie ograniczyć odkładanie się kamienia i płytki. W tym przypadku producenci poszukują naturalnych substancji o  działaniu przeciwbakteryjnym, stąd ich zainteresowanie wzbudzają przede wszystkim naturalne ekstrakty roślinne (np. z  zielonej herbaty). Jako że o  składzie mikrobiomu jamy ustnej może decydować także inter­ akcja między bakteriami odpowiedzialnymi za odkładanie się płytki lub kamienia a innymi bakteriami zasiedlającymi jamę ustną, coraz większe zainteresowanie wzbudza także dodawanie do produktów żywieniowych bakterii probiotycznych, które mogłyby potencjalnie wypierać bakterie szkodliwe. Niestety, nadal nie wiemy zbyt dokładnie, jakie konkret-

ne gatunki bakterii probiotycznych mogłyby mieć takie działanie.

Znak Seal of Acceptance Mając na uwadze mnogość różnego rodzaju produktów żywieniowych, które oferowane są na rynku jako wspomagające zdrowie jamy ustnej, często bez żadnych wyników potwierdzających to badań, specjaliści higieny jamy ustnej u psów i kotów z  całego świata stworzyli pewnego rodzaju standard badań, którym takie produkty powinny być poddawane. Jeżeli producent karmy lub przekąski stomatologicznej przeprowadzi kontrolowane, niezależne badania swojego produktu według określonego schematu i  w  tych badaniach zostanie potwierdzona jego skuteczność, produkt ten może otrzymać znak Seal of Acceptance przyznawany przez Veterinary Oral Health Council (www.vohc.org). W  badaniach tych jest przede wszystkim oceniana zdolność produktu do ograniczania od-

Znak Seal of Acceptance przyznawany przez Veterinary Oral Health Council. W badaniach tych jest przede wszystkim oceniana zdolność produktu do ograniczania odkładania się płytki i kamienia.

44

kładania się płytki i kamienia. Dlatego jeżeli faktycznie właściciel chciałby mieć pewność, że podaje zwierzęciu pokarm lub przekąskę o określonym, skutecznym działaniu profilaktycznym, powinien wejść na stronę internetową VOHC, gdzie znajduje się lista wszystkich produktów, którym taki znak został udzielony. A jeżeli producent chciałby taki znak uzyskać, to na tej samej stronie znajdzie wszystkie wytyczne dotyczące tego, w jaki sposób takie badania przeprowadzić. Niezależnie od tego, w jaki sposób będzie rozwijał się rynek karm i przekąsek stomatologicznych, większość specjalistów stomatologii weterynaryjnej uważa, że najskuteczniejszą metodą utrzymania higieny jamy ustnej zwierząt jest po prostu szczotkowanie ich zębów. Dlatego zachęca się do tego, aby zaczynać przyzwyczajać do tego już szczenięta i kocięta, u  których może nie ma potrzeby wykonywania tego typu zabiegów, ale przyzwyczajenie ich w młodym wieku może umożliwić regularne szczotkowanie w wieku dorosłym i starszym.


Kot

Artykuł sponsorowany

Do wyboru, dla potrzeby… nowe saszetki PURINA® CAT CHOW® delikatne kawałki w sosie Każdy kot jest wyjątkowy, szczególnie w oczach swojego opiekuna. Jednak wiele z mruczków ma wyjątkowe wymagania wynikające z ich specjalnych potrzeb. Dla tych klientów PURINA® CAT CHOW® przygotowała wyjątkową ofertę dań na jeden raz w formie kawałków w sosie z soczystymi warzywami. Aby dogodzić wymaganiom opiekunów, a  także zadbać o  wrażliwe, skłonne do zakłaczania się podniebienia sterylizowanych kotów i kociąt, saszetki są w przystępnej cenie. Na rynku karm wilgotnych dla kotów królują produkty nęcące różnorodnością smaków i  wymyślnymi recepturami. Tymczasem niektóre koty mają potrzeby specjalne, które chcą spełniać ich troskliwi opiekunowie. Teraz jest to możliwe dzięki rozszerzonej ofercie nowych dań mokrych – kawałków w sosie, stworzonych ze starannie wybranych naturalnych składników bez sztucznych dodatków. A wszystko to, aby zaspokoić potrzeby specjalne kotów.

Jak dbać o kota po zabiegu sterylizacji/ kastracji? Wiemy, że po zabiegu koty mają większą tendencję do tycia. Jest to związane ze zmianami metabolicznymi, które już w  ciągu miesiąca od zabiegu wpływają u większości kotów na wzrost pobrania pokarmu. Wraz ze spadkiem aktywności może to prowadzić do szybszego przybierania na wadze. Ponieważ nadwaga i otyłość są głównymi czynnikami ryzyka dla jednych z częstszych kocich problemów zdrowotnych (chorób dróg moczowych oraz układu wydalniczego), warto sięgać po produkty dedykowane. Teraz także w  przystępnej cenie – dla kotów po zabiegu saszetki w dwóch smakach

46


do wyboru: PURINA® CAT CHOW® Sterilised z Kurczakiem i  Bakłażanem oraz PURINA® CAT CHOW® Sterilised z Jagnięciną i Zieloną Fasolką w  sosie, a  także dla kociąt sterylizowanych PURINA® CAT CHOW® Kitten z Jagnięciną i Cukinią w sosie. Karmiąc kota po zabiegu sterylizacji/ kastracji, pamiętaj o jego skłonności do przejadania się i  tendencji do tycia. Kot w  pierwszym okresie może próbować wymuszać jedzenie, ale już po jakimś czasie uczy się nowego rytmu dnia. Przy regularnym karmieniu dobrze dobraną karmą, np. PURINA® CAT CHOW® Sterilised, koty utrzymują prawidłową sylwetkę i  nie cierpią w  wyniku niestrawności. Warto pamiętać o  tym, że w  procesie dbania o  prawidłową masę ciała istotne są podawane ilości karmy. Jedna saszetka PURINA® CAT CHOW® odpowiada około trzem dużym łyżkom suchej karmy (ok. 15-20 g). Dlatego mając do wyboru 4 nowe smaki, możemy dostarczyć kotu co drugi dzień zupełnie nowych doświadczeń kulinarnych, jednocześnie podając przynajmniej połowę dziennej porcji w  karmie suchej o  oczekiwanej funkcjonalności (np. PURINA® CAT CHOW® Sterilised, która wspomaga utrzymać prawidłową sylwetkę u kotów z tendencją do tycia).

5 sposobów na wrażliwe trawienie u kota Wiele kotów regularnie cierpi na niestrawności, co jest źródłem troski ich opiekunów. Dieta takiego kota powinna składać się z  wyselekcjonowanych i sprawdzonych produktów, aby nie podrażniać wrażliwego przewodu pokarmowego. Sprawdź wielkość całodniowej i  jednorazowej porcji jedzenia Twojego kota. Możliwe, że je łapczywie lub zbyt dużo na raz i  dlatego przeciążony przewód pokarmowy stara się pozbyć nadmiaru (czy to przez wymioty, czy biegunkę). Zwróć uwagę na to, czy prawidłowo dobrałeś karmę dla swojego kota.

Karmy lekkostrawne jak PURINA® CAT CHOW® Sensitive z Łososiem i Cukinią kawałki w sosie mają specjalny rodzaj i poziom włókna (błonnika) oraz są wyprodukowane z  wyselekcjonowanych źródeł białka, np. z łososia. Staraj się podawać posiłki o regularnych porach, podobnej wielkości i o podobnym składzie. Zmiany powyżej 30% z dnia na dzień mogą prowadzić do niestrawności. Nie zostawiaj nieograniczonej porcji jedzenia swojemu kotu w  misce. W  leżącej karmie rozwijają się bakterie, które mogą przyczyniać się do niestrawności u wrażliwszych kotów. Lepiej karmić częściej, mniejszymi porcjami – zarówno karmą suchą, jak i mokrą. Sięgaj po bezpieczne produkty stworzone w  większości z  naturalnych składników, bez sztucznych dodatków, pozyskiwanych ze zrównoważonych źródeł1, takie jak PURINA® CAT CHOW®.

3

4 5

1

Kłopotliwe „kłaczki”, „kule włosowe”, czyli trichobezoary

2

Problemy z powstawaniem kul włosowych w  przewodzie pokarmowym mają nie tylko koty długowłose. Przeważnie koty prowadzące mało urozmaicony tryb życia kota domowego uciekają się do intensywniejszej samopielęgnacji dla

zabicia czasu i nudy. Niestety zwracanie włosów zalegających w  przewodzie pokarmowym nie jest zdrową praktyką. Obserwacje pokazują, że koty regularnie wymiotujące włosami mają o połowę większe ryzyko stanów zapalnych przewodu pokarmowego. Dlatego w codziennej porcji jedzenia powinniśmy zapewnić odpowiednio wyższy poziom2 naturalnego składnika, odpowiednie włókno pokarmowe (błonnik), który zmniejszy ryzyko odkładania się włosów w przewodzie pokarmowym kota. Podobnie jak w przypadku wielu substancji czynnych, aby osiągnąć zamierzony efekt, kot musi jeść daną karmę regularnie w  odpowiednich ilościach. Sięgając po karmę PURINA® CAT CHOW® Hairball Control, pamiętaj, że podanie dodatkowo zwykłej saszetki mokrej karmy, stanowiącej ok. 20-30% dziennej porcji kota, może prowadzić do obniżenia poziomu włókna. Może to sprawić, że karma wspomagająca pasaż włosów w  jelitach będzie nieskuteczna. Dlatego sięgnij po nową saszetkę PURINA® CAT CHOW® Hairball z Kurczakiem i  Zieloną Fasolką kawałki w  sosie, która zawiera niemal 3 x więcej włókna wspomagającego skuteczne zapobieganie tworzeniu się kul włosowych. A może to być istotne, bo przez przewód pokarmowy niektórych kotów w  ciągu roku przechodzi nawet 1 kg włosów! 1. Dowiedz się więcej www.purina.pl/pytasz-odpowiadamy. 2. Wg badań około 10-12% włókna całkowitego w suchej masie karmy.

NOWA GAMA PRODUKTÓW DLA SPECJALNYCH POTRZEB

STERILISED

STERILISED

SENSITIVE

HAIRBALL

KITTEN

Z Jagnięciną i Zieloną Fasolką w sosie

Z Kurczakiem i Bakłażanem w sosie

Z Łososiem i Cukinią w sosie

Z Kurczakiem i Zieloną Fasolką w sosie

Z Jagnięciną i Cukinią w sosie

47


Pies i kot

Rzuć wyzwanie robakom… Robaczyce mogą zagrażać właścicielowi psa czy kota dr n. wet. Joanna Zarzyńska Redaktor naczelna magazynu „ZooBranża”

To, że domowi pupile, psy czy koty, ostatnimi czasy istotnie zmieniają swój status – faktycznie towarzyszą rodzinie, są jej członkami (mówimy o trendzie humanizacji) – wpływa nie tylko na wzrost obrotów w zoologii w obszarze FMCG czy galanterii. To, że zwierzę dzieli z nami kanapę czy łóżko, śpi i jada z nami, bawi się z dziećmi, powoduje, że dzielimy ze sobą nie tylko przestrzeń… Możemy też „wymieniać się” czynnikami zakaźnymi. Transmisja czynnika zakaźnego między zwierzęciem a człowiekiem może powodować wywołanie chorób odzwierzęcych, zwanych zoonozami. Wracamy do często podnoszonego przez „ZooBranżę” tematu roli sklepów zoologicznych jako doradców klienta, polecając Państwa uwadze ważne zagadnienie, jakim jest profilaktyka przeciwpasożytnicza. Mają Państwo w swojej ofercie środki przeciw pasożytom wewnętrznym – ale może brakuje Wam argumentów sprzedażowych albo nie wiecie, jak w  przystępny sposób poruszać ten „obrzydliwy” temat robaków z  klientem? Spójrzmy na problem robaczyc okiem opiekuna zwierzęcia i  zastanówmy się nad potencjalnymi zagrożeniami – wówczas jasna stanie się potrzeba regularnej profilaktyki zdrowotnej oraz wysokiego stopnia higie-

48

ny, a także dobrych nawyków higienicznych, które są niezmiernie istotne dla utrzymania zdrowia nie tylko psa czy kota, lecz także ich opiekunów. Niżej zostały opisane tylko te „robaki”, które mogą zagrażać człowiekowi, ale w organizmie zwierząt mogą bytować jeszcze inne pasożyty.

Robaki płaskie, tasiemce Człowiek jest narażony na bąblowicę, chorobę wywoływaną przez larwalną postać tasiemca Echinococcus granulosus (u człowieka choroba hydatidoza), rzadziej E. multiocularis

(u człowieka bąblowica wielojamowa – alweokokoza). Żywicielem ostatecznym bąblowca jednojamowego może być pies i  kot, pies także pośrednim (jak człowiek), wielokomorowego kot i  pies (pośrednim np. gryzonie i  człowiek). Tasiemiec u  psa czy kota osiąga niewielkie rozmiary (długość ok. 5 mm, zwykle ma trzy człony, posiada przyssawki i  haczyki) i  pasożytuje w  jelicie cienkim. Zwierzę może wydalać człony tasiemca zawierające jaja wraz z  kałem (inwazyjność jaj trwa nawet około roku). Koty sporadycznie wydalają jaja E. multiocularis, stąd znaczenie epidemiologiczne jest niewielkie. U  młodych zwierząt – żywicieli ostatecznych można obserwo-


wać objawy z przewodu pokarmowego, zaburzenia wchłaniania i wzrostu. Charakterystyczny świąd okolic odbytu i „saneczkowanie”. Na bąblowca wielojamowego szczególnie narażone są koty wychodzące, zwłaszcza polujące, oraz psy i  koty karmione surowym mięsem, ponieważ jaja mogą być obecne w mięsie żywicieli pośrednich – gryzoni, świń, przeżuwaczy. Z tego samego powodu dla zwierząt niebezpieczne mogą być także tasiemce z  rodzaju Taenia. Człowiek zaraża się, połykając jaja inwazyjne. Do zarażenia opiekuna bąblowicą dochodzi drogą pokarmową (brak higieny – niedokładne mycie rąk przy sprzątaniu w  kojcu czy po głaskaniu psa/kota, na którego sierści mogą znajdować się jaja). Człowiek jest żywicielem nieswoistym. Wyklute z  jaj w  przewodzie pokarmowym larwy wędrują z  prądem krwi i  osiedlają się w  narządach wewnętrznych (najczęstsza lokalizacja to wątroba i  płuca), tworząc wypełnione płynem pęcherze. Nie ma specyficznych objawów, a  rozwój choroby jest długotrwały (nawet kilkanaście lat). Rozwijające się torbiele mogą uciskać na okoliczne narządy, mogą przypominać nowotwory. Na szczęście w  naszym kraju bąblowica występuje bardzo rzadko. Dypylidoza. Drugim niebezpiecznym tasiemcem jest tasiemiec psi (Dipylidium caninum), którego żywicielem są też koty. Tutaj problem jest złożony, gdyż pchły (żywiciel pośredni) mogą przenosić postać larwalną tasiemca – cystycerkoid. Zapchlony pies czy kot, wygryzając się, może połknąć pchłę. Po połknięciu pchły w przewodzie pokarmowym zwierzęcia (rzadziej człowieka) jako żywiciela ostatecznego rozwija się postać dorosła tasiemca. Zarażony żywiciel wydala z  kałem człony tasiemca (z  wyglądu podobne do pestek ogórka), przy czym każdy człon zawiera około 30–40 jaj pasożyta. Tutaj też możemy obserwować charakterystyczne „saneczkowanie” u  zwierząt. Jaja są zjadane przez larwy pchły. Podczas rozwoju pchły równolegle w  jej ciele następuje rozwój tasiemca. Postać dorosła tasiemca bytuje w  psich/kocich jelitach (osiąga do 70 cm długości) i  ma uzbrojony scolex – główkę (w przyssawki i haki). Zarażenia człowieka są sporadyczne, znów dotyczą

braku higieny (niemycie rąk). W pozbyciu się tego tasiemca istotne jest zwalczanie pcheł (poczwarki pcheł mogą pozostawać w  środowisku do sześciu miesięcy, np. szpary podłogowe, dywany), a  w  tym stadium są niewrażliwe na środki bójcze!

Robaki obłe, nicienie Dają powszechnie występujące inwazje u szczeniąt. Wynika to z możliwości zakażenia glistą bądź tęgoryjcami drogą transplacentarną płodów, a  szczeniąt drogą laktogenną. Człowiek nie jest naturalnym żywicielem, w jego organizmie nie może dojść do rozwoju larw w formy dorosłe, ale larwy w tkankach mogą przetrwać przez długi czas. Toksokaroza to choroba pasożytnicza wywoływana przez larwy glisty psiej (Toxocara canis) oraz kociej (T. cati). Glisty są obłe, białawe, do 20 cm długości u psów, do 10 cm u  kotów. Żywicielami ostatecznymi dorosłych form glist są psy (zwłaszcza szczenięta) i koty, u których bytują one w  przewodzie pokarmowym, uszkadzając błonę śluzową jelita cienkiego podczas odżywiania. Szczególnie narażone są zwierzęta młode, tj. do trzeciego miesiąca życia. Dane kliniczne mówią, że 70–80% szczeniąt jest zarażonych glistami. Jaja wydalane są z kałem, a po około trzech tygodniach w  środowisku zewnętrznym, na drodze przeobrażania w jaju znajduje się larwa w stadium zdolnym do zarażenia (jaja inwazyjne). Problemem jest to, że jaja cechuje wysoka oporność na warunki środowiskowe i mogą zachować inwazyjność nawet przez kilka lat. T. canis ma zdolność złożenia nawet około 700 jaj/gram wydalanego kału/dzień. U  szczeniąt (do 2.–3. miesiąca życia) okres od połknięcia larwy inwazyjnej do pojawienia się jaj pasożyta w kale wynosi około czterech tygodni. Połknięta larwa uwolniona w jelicie migruje drogą układu krwionośnego przez wątrobę, serce, do płuc, gdzie odbywa wylinkę. Następnie przez tchawicę dostaje się do gardła, a po połknięciu ponownie wraca do przewodu pokarmowego, gdzie po dwóch linkach osiąga dojrzałość płciową. Dorosłe osobniki kopulują i  samica składa jaja wydalane z kałem do środowiska.

Pamiętajmy o jednoczesnym odrobaczaniu wszystkich psów i kotów w domu. U  szczeniąt starszych (powyżej trzeciego miesiąca) larwy po osiągnięciu płuc wraz z krwią przez układ krążenia są transportowane do różnych tkanek i  narządów, z  których predylekcyjnymi są wątroba, płuca, serce, mózg, nerki, mięśnie szkieletowe oraz ściana jelit. W  stadium L3 otorbiają się (larwy drzemiące/uśpione) i w ten sposób mogą przetrwać wiele lat. Stąd wynika możliwość zarażania płodów i  szczeniąt ssących, kiedy to pod wpływem hormonów dochodzi do uaktywnienia u  suki uśpionych larw i  ich migracji przez macicę i  łożysko do płodów, około 40. dnia ciąży. Po porodzie larwy wędrują, po połknięciu dostają się do przewodu pokarmowego i kończą cykl rozwojowy, osiągając dojrzałość płciową. Już u  dwutygodniowych szczeniąt mogą być obecne dorosłe glisty, a  jaja są wydalane po 16 dniach. Oprócz macicy i łożyska uaktywnione larwy mogą przedostawać się do gruczołu mlekowego – są dane potwierdzające obecność larw w mleku matki nawet pięć tygodni po porodzie! Trzeba pamiętać o utrzymaniu czystości w kojcach podczas odchowu szczeniąt, gdyż może dochodzić do reinfekcji suk

Klasycznym działaniem profilaktycznym jest odrobaczanie, czyli stosowanie preparatów farmakologicznych przeciwko pasożytom wewnętrznym. Obecne na rynku są klasyczne tabletki dla psów oraz kotów. Ale pojawiają się nowe formy past, żeli, tabletek do żucia. Najlepiej wybierać preparaty tzw. złożone, czyli zawierające więcej niż jedną substancję czynną, wtedy ich spektrum działania jest szerokie.

49


Pies i kot podczas karmienia szczeniąt! Kocięta rodzą się wolne od glist, ale mogą się zarazić przez mleko lub połknąć inwazyjne jaja ze środowiska. Innym niebezpieczeństwem dla psów i  kotów związanym z  glistami są tzw. żywiciele paranteniczni, u których pasożyt nie przechodzi cyklu rozwojowego, ale larwy są kumulowane w  ich tkankach – mogą to być ptaki, gryzonie, dżdżownice czy owady (jak muchy) – po zjedzeniu przez psa takiego żywiciela larwy pasożyta są uwalniane do przewodu pokarmowego i  rozpoczynają wędrówkę. Zatem dla bezpieczeństwa naszych pupili nie pozwalajmy im spożywać upolowanych ofiar czy znalezionej padliny. Nie zawsze zdajemy sobie też sprawę, że tarzanie się zwierzęcia może sprzyjać zanieczyszczeniu sierści inwazyjnymi jajami Toxocara znajdującymi się w podłożu. Podobna sytuacja dotyczy picia wody z  kałuż. Także przestrzenie miejskie wskazuje się jako wysoce skażone jajami glisty (30–70%). Źródłem zarażenia dla człowieka są zwierzęta i  ich odchody, skażona gleba lub zanieczyszczony pokarm (np. niemyte warzywa). Larwy z przewodu pokarmowego wnikają do naczyń krwionośnych i  z  prądem krwi są przenoszone w  organizmie. Człowiek nie jest żywicielem ostatecznym. U  człowieka mówi się o  zespole larwy wędrującej (larva migrans), gdyż larwy mogą osiąść w  różnych miejscach – toksokaroza mózgowa, oczna i  trzewna (tłuszcz okołonerkowy, wątroba, płuca, serce). Ta ostatnia dotyczy zazwyczaj dzieci, które często zapominają o myciu rąk i biorą różne przedmioty do buzi. Wiodącymi objawami są kaszel, stany podgorączkowe, bóle brzucha, utrata wagi, gorsze samopoczucie, powiększenie wątroby i śledziony, wypryski skórne, zapalenie naczyniówki oka, stopniowy zanik, a nawet utrata wzroku czy zapalenie mózgu i  objawy neurologiczne, bóle stawów i mięśni. Objawy tzw. toksokarozy utajonej są wyjątkowo niespecyficzne: osłabienie, gorsze samopoczucie, zaburzenia snu, bóle głowy i  brzucha, nudności, kaszel, nerwowość i nadpobudliwość. Statystycznie najwięcej zakażeń glistnicą obserwuje się u dzieci do 7., a nawet do 14. roku życia. W  diagnozowaniu choroby uwzględnia się obecność specyficznych przeciwciał w surowicy krwi.

50

Zalecany terminarz odrobaczania psów (według ESCCAP): U szczeniąt pierwsze 10.–14. dzień życia; następnie co 14 dni do dwóch tygodni po odsadzeniu. Kolejne co cztery tygodnie do szóstego miesiąca życia. Psy dorosłe Co trzy miesiące (jeśli w domu są małe dzieci lub osoby o obniżonej odporności; podobnie psy służbowe – co miesiąc, aby wykluczyć możliwość wydalania jaj nicieni). Suki ciężarne Preparat p/Toxocara w  40. i  55. dniu ciąży (makrocykliczne laktony) lub fenbendazol codziennie od 40. dnia ciąży do 14. dnia po porodzie.

Zalecany terminarz odrobaczania kotów (według ESCCAP): Kocięta Od trzeciego tygodnia życia, następnie co dwa tygodnie do momentu odsadzenia. Kolejne podania co miesiąc, do szóstego miesiąca życia Kotki ciężarne Inaczej niż u psów, zakażenie prenatalne płodów nie występuje. Natomiast podanie preparatu pod koniec ciąży może zapobiec transmisji nicieni z mlekiem matki do kociąt – dotyczy to także kotek karmiących. Preparat podajemy raz, wraz z odrobaczaniem kociąt. Koty w hodowlach i skupiskach Co cztery tygodnie. Jeśli koty są prezentowane na wystawach, zaleca się odrobaczenie nie wcześniej niż cztery tygodnie przed i 2–4 tygodnie po imprezie. Koty w domach z małymi dziećmi: Odrobaczanie raz w miesiącu.

Niepokojące objawy u zwierząt to ogólne osłabienie, często wychudzenie (ale wydęty brzuch), bolesność powłok brzusznych przy omacywaniu, słaby apetyt, wymioty, biegunka. Zwierzę ma niską odporność. Może dojść do odwodnienia. Odnotowywano upadki szczeniąt 2–3 dniowych. Natomiast u starszych szczeniąt i kociąt przy niewielkiej inwazji może dojść do spowolnienia wzrostu i zmatowienia okrywy włosowej. Tęgoryjczyca (ankylostomoza). Mniej znanym, ale niewątpliwie dużym zagrożeniem nie tylko dla psa i  kota,

lecz także dla ich właścicieli są tęgoryjce: Ancylostoma caninum u psów, u kotów występuje Ancylostoma tubaeforme. Te niewielkie nicienie (samiec 9–12  mm, samica 15–21 mm) mają torebkę gębową zaopatrzoną w ząbki i  pasożytują w  przewodzie pokarmowym (jelito cienkie), żywiąc się krwią. Do zarażenia nimi dochodzi przez zjedzenie larw (droga pokarmowa) lub aktywne wniknięcie larwy przez skórę zwierzęcia. Cykl rozwojowy jest prosty. Z jaj wydalonych z kałem wylęgają się larwy, które po około siedmiu dniach stają się inwazyjne. Mogą przetrwać w środowisku kilka miesięcy.


Mimo że tęgoryjce są niewielkie, poważnie obciążają organizm żywiciela. W przebiegu inwazji obserwujemy zaburzenia ze strony układu pokarmowego, zwierzęta stają się apatyczne, a nawracające wymioty i biegunki doprowadzają do anemii. Część larw kończy swoją wędrówkę jako tzw. larwy drzemiące, przede wszystkim w mięśniach i tkance tłuszczowej. Diagnozowanie choroby utrudnia fakt, że pasożyty są tak małe, iż zwykle nie są zauważane w kale. Tęgoryjce obecne w  jelicie szczeniąt wydalają jaja nie wcześniej niż 16. dnia inwazji. Należy podkreślić, że tęgoryjczyca jest również groźna dla człowieka. U  ludzi zazwyczaj stwierdzano obecność dojrzałych osobników obu płci. Zakażenie larwami inwazyjnymi prowadzi do wystąpienia syndromu wędrującej larwy skórnej lub eozynofilowego zapalenia jelita cienkiego (rzadziej płuc). Rzadko stwierdza się postaci jak przy glistach, czyli oczną czy trzewną. Rezerwuarem tęgoryjców w  krajach strefy umiarkowanej (w  tym w  Polsce) są lisy (Vulpes vulpes) – należy zachować ostrożność (odchody, spożywanie niemytych owoców leśnych). Bardziej narażone na zarażenie tęgoryjcami są też zwierzęta korzystające z  wybiegów (hodowle, schroniska itp.). Psy utrzymywane w  dużych skupiskach (schroniska, hodowle, hotele dla psów) mogą być narażone na inwazję włosogłówką (Trichuris vulpis), która wnika przednią, cienką częścią ciała do błony śluzowej jelita grubego. Zwierzęta są osłabione, ciężko chore mają śluzowaty kał oraz krwiste biegunki. Wydalanie jaj z  kałem przez zarażone zwierzę trwa bardzo długo, nawet 10–12 miesięcy, a same jaja są bardzo oporne na warunki środowiskowe i mogą przetrwać, zachowując zdolność do zakażenia nawet przez kilka lat. Określa się, że potencjalne ryzyko inwazji T. vulpis u  ludzi jest wysokie. Strongylidoza jest powodowana przez węgorka jelitowego (Strongyloides stercoralis). Larwy mogą rozwijać się w  postaci dorosłe nie tylko w  organizmie żywiciela, lecz także w  środowisku zewnętrznym. Larwy inwazyjne mogą przetrwać w  środowisku wilgotnym około 2–3 tygodni. Nicienie pasożytują także w  jelicie cienkim u człowieka. Zdecydowanie najwięcej zakażeń obserwuje się

w krajach klimatu gorącego i  wilgotnego (można przywieźć „pamiątkę z  wakacji”, kiedy chodzimy bosymi stopami po piasku). Ale węgorki lubią też wilgoć i  niesprzątane kojce. Larwy dostają się do organizmu jak u  tegoryjców, do płuc, tam z  naczyń włosowatych do pęcherzyków płucnych i  kierują się w  stronę gardła, skąd połknięte trafiają do przewodu pokarmowego. Możliwe jest także zarażenie bezpośrednio drogą pokarmową. U ludzi zdrowych o dobrej odporności można nie obserwować objawów choroby przez wiele lat. Natomiast jeśli wystąpią, to najczęściej jest to kaszel, zmiany skórne w miejscu wniknięcia larwy, objawy ze strony przewodu pokarmowego.

Profilaktyka Regularne odrobaczanie psów i kotów, jak widać, ma istotne znaczenie nie tylko dla stanu zdrowia zwierzęcia, lecz także rodzin, z  którymi zwierzęta żyją. Profilaktyka zdrowia człowieka może bardziej motywować właścicieli zwierząt, zwłaszcza tych z  dziećmi. A  w  sklepie, kiedy klient przychodzi po karmę czy żwirek, nie omieszkajmy zapytać, kiedy ostatnio odrobaczał swojego zwierzaka. Zazwyczaj ma to miejsce w okresie szczepień profilaktycznych, a  to zdecydowanie nie zapewni całkowitej ochrony. Do argumentów sprzedażowych dla klientów z miast dodajmy aspekt wysokiego stopnia zagęszczenia zwierząt w  przestrzeni miejskiej, wciąż trudny temat sprzątania odchodów zwierząt (który też przy okazji powinniśmy promować, przecież w  ofercie sklepu są woreczki, dyspensery itp.). Sprzątanie po psie w przestrzeni miejskiej jest istotne nie tylko ze względów estetycznych i  dobrego współżycia społecznego, lecz sprzątając ograniczamy także kontakt naszych psów, kotów i dzieci z jajami pasożytów. Nawet właściciele niewychodzących kotów nie powinni czuć się bezpiecznie, ponieważ jaja pasożytów mogą przynieść do domu np. na butach. Rejony wiejskie to z kolei często psy kojcowe lub korzystające z  ograniczonej przestrzeni wybiegowej, stykanie się z różnymi zwierzętami, a  także koty polujące, często przynoszące zdobycz do domu – a jak wspominaliśmy drobne ptaki czy gryzonie mogą być wektorami chorób. Łatwiej jest też o narażenie na kontakt z pchłami.

Psich i kocich odchodów nie powinno się kompostować ze względu na potencjalną obecność w nich jaj pasożytów, które są oporne na warunki środowiskowe. Do profilaktycznych działań przeciwpasożytniczych należy też higiena powierzchni i  pomieszczeń, w  których zwierzęta przebywają – obecnie na rynku są specjalistyczne preparaty myjąco-dezynfekcyjne, które też warto polecać. Higiena jest szczególnie ważna w dużych skupiskach zwierząt – hodowle, hotele dla zwierząt, schroniska (nowo wprowadzane zwierzęta powinny być po odrobaczeniu i  najlepiej zastosować w  ich przypadku kwarantannę). Ważne jest regularne sprzątanie kojców, wybiegów dla psów mieszkających na podwórkach, a  także regularne, codzienne, czyszczenie kocich kuwet. Podobnie jak mycie rąk po kontakcie ze zwierzęciem. Klasycznym działaniem profilaktycznym jest odrobaczanie, czyli stosowanie preparatów farmakologicznych przeciwko pasożytom wewnętrznym. Obecne na rynku są klasyczne tabletki dla psów oraz kotów. Ale pojawiają się nowe formy past, żeli, tabletek do żucia. Najlepiej wybierać preparaty tzw. złożone, czyli zawierające więcej niż jedną substancję czynną, wtedy ich spektrum działania jest szerokie (producent podaje na opakowaniu, na jakie pasożyty i ich formy preparat działa – dorosłe czy także larwalne). Należy przestrzegać dawek podawanych przez producentów (najczęściej na kg masy ciała).

Sprzątanie po psie w przestrzeni miejskiej jest istotne nie tylko ze względów estetycznych i dobrego współżycia społecznego, lecz sprzątając, ograniczamy także kontakt naszych psów, kotów i  dzieci z jajami pasożytów.

51


Króliki i gryzonie

CUY – największa ze świnek Tekst i fot.:

Anna Zakrzewska

hodowla rasowych świnek morskich ras SKINNY i CUY „Z TORONTO”

Świnki morskie od dekad należą do jednych z najbardziej popularnych wśród opiekunów gatunków gryzoni. Zazwyczaj osiągają stosunkowo niewielkie rozmiary – masa ciała przeciętnego okazu najczęściej nie przekracza 1000 g. Od reguły tej istnieje jednak jeden naprawdę wielki wyjątek – to świnki morskie rasy CUY, wyhodowane w ojczyźnie tych zwierząt – Peru – jako typowa rasa mięsna. Wyrośnięty samiec może osiągnąć masę ciała nawet 3000 g! W Europie świnki tej rasy od lat zyskują coraz większą popularność jako domowi pupile i regularnie goszczą na wystawach tych gryzoni. Czym różni się pielęgnacja CUY od zwykłej świnki i na co należy zwrócić szczególną uwagę?

Rasa z tradycjami Chcielibyśmy przedstawić wszystkim zainteresowanym świnki morskie, obecnie nazywane kawiami domowymi, rasy CUY (czyt. kuj). Jesteśmy pasjonatami zwierząt i jako hodowcy zarejestrowani w Cavies Club of Poland zajmujemy się hodowlą rasowych świnek morskich ras SKINNY i  CUY. W skład ludzkiej części Hodowli Z Toronto wchodzą Anna Zakrzewska i Ireneusz Sawicki mieszkający w Toruniu.

54

Jesteśmy hodowcami zwierząt, których historia zaczyna się w Peru, w  Ameryce Południowej. CUY'e  od wieków są hodowane w  Ameryce jako zwierzęta mięsne. W  większości wiejskich gospodarstw znajdują się zagrody, w których hoduje się tę rasę świnek jako źródło dobrego, taniego mięsa. Świnki CUY potrafią osiągnąć realną masę 3 kg w wieku 1–1,5 roku, więc stanowią dla ludzi ważne źródło pożywienia. Są również elementem kultury tego kraju, gdzie odbywają się

nawet festiwale związane z CUY'ami, niestety nie wiążą się one z  niczym dobrym dla tych zwierząt. Nas, hodowców, zainteresowała rasa CUY jako niespotykana i  w  Polsce rzadko hodowana. Z  informacji uzyskanych z  europejskich hodowli wiemy, że rasa została wprowadzona do czynnej hodowli około roku 2000. Hodowcy (głównie niemieccy, później czescy) rozpoczęli prace hodowlane mające na celu uzyskanie CUY'ów w  różnych wariantach kolo-


Fantazja Z Toronto na wystawie Rasowych Świnek Morskich w Powsinie. Sędzia międzynarodowy – Steffen Skovbo

Młodziutki Fetysz Z Toronto – CUY w okrywie typu rozeta Magdalena Pachla-Zawadzka, międzynarodowa sędzina rasowych świnek morskich i Super Hero Z Toronto

Różnice w kolorach i rodzaju okrywy u cuy'ów

rystycznych i o różnym typie okrywy włosowej, które są nam znane jako przedstawiciele ras małych. Dzięki tym pracom hodowlanym mamy CUY'e  w  większości odpowiedników ras małych, tj. CUY crested, US Teddy, CH Teddy, rozeta, sheltie, rex.

Jak wygląda CUY? CUY, jako rasa, ma w zasadzie spełniać jedną główną cechę i wytyczną – ma być duży. Jeśli chodzi o ubarwienie, rodzaj okrywy i inne cechy, są one dowolne. W ocenie sędziego CUY ma być również miły i obyty z człowiekiem. Ciekawostką jest cecha anatomiczna CUY'ów, którą jest polidaktylia, czyli budowa łapki, która ma większą niż u  pozostałych ras liczbę prawidłowo ukształtowanych i w pełni funkcjonalnych paluszków. Jest to cecha CUY'ów, które mogą być wielopalczaste, ale też mieć standardową liczbę palców (cztery z  przodu i  trzy z  tyłu) jak zwykłe świnki, u  których polidaktylia jest wadą.

Pierwsze CUY'e przyjechały do nas w  2015 r. z  Niemiec, z  hodowli, która od lat zajmuje się tą rasą świnek. Z  czasem nasze szeregi zasiliły zwierzęta od różnych niemieckich hodowców, gdyż zwierzęta z  tych hodowli są duże, o  dobrej budowie i  zdrowiu. Umożliwiło nam to stworzenie ładnego, niespokrewnionego stada, które pozwoliło nam na własne prace hodowlane. Wśród naszych zwierząt znalazły się również osobniki, które w  rodowodzie miały okazy sprowadzone w  2012  r. prosto z  Peru przez niemieckiego hodowcę i  sędziego świnek morskich – Christiana Kocha, CUY'e  california, które na nowo wprowadziły oryginalną krew w  zeuropeizowane już nieco CUY'e, i umożliwiły uzyskanie umaszczenia california u świnek morskich wszystkich ras. Teraz nieco o  samych zwierzakach... CUY'e  jako rasa bywają nieco bardziej płochliwe niż inne świnki. Szybciej i gwałtowniej reagują na hałas czy ruch oraz na obce osoby w po-

Gonzales Pedro Rodriguez Z Toronto kilka godzin po porodzie

CUY'e jako rasa bywają nieco bardziej płochliwe niż inne świnki. Szybciej i  gwałtowniej reagują na hałas czy ruch i na obce osoby w  pomieszczeniu. Odpowiednio zsocjalizowane zwierzę, któremu poświęci się trochę czasu i miłości, nie będzie mniej oswojone niż małe świnki, jednakże czasem może być bardziej impulsywne.

mieszczeniu. Odpowiednio zsocjalizowane zwierzę, któremu poświęci się trochę czasu i miłości, nie będzie mniej oswojone niż małe świnki, jednakże czasem może być bardziej impulsywne.

55


Króliki i gryzonie Tomasz Uhlenberg

Marketing, Beaphar Polska Sp. z o.o. www.beaphar.com

CARE+® Guinea Pig – karma dla świnek morskich. Beaphar CARE+® zawiera dodatkową porcję witaminy C w stabilnej formie i koncentrację włókna pokarmowego nie niższą niż 22%, co zapewnia zdrowie i  optymalne warunki trawienia. Każda granulka posiada jednakowy skład (All-in-One = wszystko w  jednym), co jest istotne dla zapewnienia zbilansowanej diety (zwierzęta nie pozostawiają żadnych resztek, spożywając przy tym kompletną dietę). Twarde granulki przyczyniają się do naturalnego ścierania się zębów (Dental Care). Nature Świnka Morska – pełnoporcjowa karma dla świnek morskich Nature Świnka Morska to zdrowa i smaczna karma klasy Super Premium. Nie zawiera zbóż i  wyróżnia się wysoką zawartością włókna pokarmowego. Taki skład zapewnia właściwe funkcjonowanie jelit. Zróżnicowanie składników osiągnięto przez wykorzystanie 30 różnych gatunków traw i  ziół. Nature Świnka Morska wyróżnia się wysoką zawartością witaminy C, która jest świnkom szczególnie potrzebna, gdyż same nie są w stanie jej syntetyzować.

Wymagania CUY-ów Podobnie jak inne rasy, CUY'e są stadne i potrzebują towarzysza swojego gatunku, by móc żyć szczęśliwie. Świnki nie są rasistami, więc towarzysz dla CUY'a może być mały, duży, długowłosy, krótkowłosy lub nawet nagi :). Jeśli chodzi o  kontakt z  człowiekiem, to zdecydowanie szybciej przyzwyczajają się i  oswajają samce niż samice. Aby stado świnek żyło zgodnie, trzeba spełnić podstawowe kryterium, jakim jest odpowiednia przestrzeń życiowa. Świnki potrzebują swojego towarzystwa, jednak na ogół nie są to zwierzęta wybitnie wylewne w  uczuciach w  stosunku do siebie i  dla prawidłowych relacji, każdy osobnik musi mieć swoją wolną przestrzeń. Jeśli pomieszczenie będzie odpowiednio duże, pomoże nam to uniknąć starć i spięć między zwierzętami. W stadach mieszanych (rasowo) CUY'e najczęściej odgrywają rolę „ciepłych kluch”, które bez potrzeby nie wchodzą w  konflikty z  innymi świnkami, ale jeśli jest potrzeba, to swoją wielkością i  masą szybko ustawiają resztę stada do pionu. Dieta CUY'ów powinna być lekkostrawna i niskokaloryczna. Zwierzęta te, ze względu na swoje pierwotne przeznaczenie, mają tendencję to nadwagi i szybkiego tuczenia się. Unikamy pokarmów opierających się na ziarnie zbóż i  wszelkich produktów piekarniczych. Podstawą diety powinno być wysokogatunkowe siano,

56

zioła i warzywa oraz sezonowa zielonka. Warto zadbać o  zdrową wątrobę zwierzęcia, gdyż w przypadku błędów żywieniowych ona najbardziej cierpi. Zdrowie CUY'ów jest bardzo zbliżone do zdrowotności innych ras, z tą tylko różnicą, że CUY'e  są większymi „twardzielami” i dłużej potrafią ukrywać chorobę niż mniejsze rasy, stąd gdy widać już u nich objawy choroby (niechęć do jedzenia, brak wypróżnienia, szybszy oddech), może to oznaczać, że choroba jest już zaawansowana i tylko szybka wizyta u lekarza weterynarii (specjalisty) może uratować zwierzę. Dlatego ważna jest codzienna obserwacja pupila i  szybka, zdecydowana reakcja na każde, nawet najmniejsze odchylenia od normy, bo tylko to jest w stanie uratować zwierzę, jeśli diagnoza zostanie prawidłowo postawiona, a  leczenie zostanie wdrożone. Hodowla CUY’ów nie należy do najłatwiejszych, przez co w  Polsce mamy niewielu hodowców tej rasy. Mioty są nieliczne, a szybko otłuszczające się samice ciężko zachodzą w ciążę. Nie wspominając o potrzebie przygotowania dużych klatek i  wybiegów oraz wykarmieniu takich „kluch” . Mioty u  CUY'ów nie są tak liczne jak u  innych ras i  przeciętnie rodzą się 2–3, czasem 4 młode, których masa urodzeniowa oscyluje w  granicach 130–200 g. Młode CUY'e  rosną bardzo szybko i wieku miesiąca ważą ok. 500–600 g, czyli tyle co półroczne świnki innych ras. Jeśli chodzi o  długość życia, to zakłada się trochę niższą średnią niż dla małych ras. Ciężko uzyskać jed-

noznaczne i fachowe statystyki z  zagranicznych hodowli, ale wiadomo, że CUY'e  potrafią żyć nawet siedem lat. Samice ważą zwykle 1,8–2,5 kg, a samce potrafią ważyć nawet 3 kg.

CUY’e na wystawach Z naszymi zwierzętami jeździmy na wystawy rasowych świnek morskich organizowane przez Cavies Club of Poland, na których nasze zwierzaki otrzymują bardzo dobre opisy i  wysokie oceny, co jest dla nas bodźcem i napędem do dalszej pracy hodowlanej. Jako hodowcy, wszystkim naszym podopiecznym trafiającym do nowych domów gwarantujemy pomoc, konsultację i  wsparcie przez całe życie zwierzęcia. Każda osoba, która kupi od nas świnkę, zawsze może liczyć na nasze wsparcie. Polecamy rasę jako pupila, który ze względu na gabaryty jest bardziej „fizyczny” niż inne rasy. Tuląc i  głaszcząc takiego „kluska”, czuć trochę „mięśni” pod ręką. Ze względu na masę i umięśnienie CUY'ów nie powinny ich podnosić małe dzieci, bo to naprawdę masywne i  silne zwierzęta. Mamy nadzieję, że rasa na terenie kraju zacznie być bardziej powszechna i lubiana. Mimo że hodowla świnek wbrew pozorom wymaga bardzo dużo czasu, pieniędzy, zaangażowania i  nerwów, potrafi przynieść wiele satysfakcji, gdy plan hodowlany jest realizowany, zwierzęta rodzące się są zdrowe, spełniają wymagania rasy i cieszą wesołym usposobieniem swoich opiekunów.


Miot „K2” Z Toronto kilka minut po porodzie

Kilkudniowy Casanova Z Toronto

Gizmo Z Toronto w centymetrach

Polidaktyliczna przednia łapka

Polidaktyliczna tylna łapka


Akwarystyka

Akwarium dla początkującego Co polecać? dr inż. Paweł Zarzyński

Jesień to czas, gdy wiele osób decyduje się na założenie swojego pierwszego akwarium. Przychodzą wtedy do sklepu i zasypują nas dziesiątkami pytań. Jak pomóc im w doborze najwłaściwszego zbiornika, urządzeń technicznych, dekoracji, roślin i ryb? Oraz jak uchronić ich przed najczęściej popełnianymi przez nowicjuszy błędami? Niżej udzielimy kilku rad, którymi warto podzielić się z klientami tak, aby w „bezbolesny” i przyjemny sposób mogli rozpocząć swoją wielką przygodę z tym fascynującym i pięknym hobby.

Wielkość ma znaczenie! Do najpowszechniejszych błędów popełnianych przez kandydatów na akwarystów należy zakup zbyt ciasnego zbiornika. Praktyka uczy, że wielu z  nich, a  zwłaszcza rodzice, kupując pierwsze akwarium dla swojego dziecka, skłania się do wyboru jak najmniejszego modelu (często 20–25-litrowego), wychodząc z  założenia, że taka opcja będzie nie tylko

58

najtańsza, lecz także najmniej pracochłonna, a więc najłatwiejsza w pielęgnacji. O ile z pierwszym argumentem trudno dyskutować (małe akwarium zawsze będzie tańsze niż większy zbiornik z tej samej półki jakościowej), o tyle – ku zaskoczeniu wielu nowicjuszy – teoria o mniejszej pracochłonności rozmija się z prawdą. Doświadczeni akwaryści doskonale wiedzą, że aby akwarium funkcjonowało w  prawidłowy sposób, musi się w  nim wytworzyć tzw. równowaga biologiczna związana m.in.

z pojawieniem się stabilnych kultur bakterii odpowiedzialnych za filtrację biologiczną wody. Niestety, początkujący nie mają o tym pojęcia, zaś samo zagadnienie dla niewtajemniczonej osoby jest na tyle zawiłe i skomplikowane, że często trudno im to wytłumaczyć. Poza tym każdy sprzedawca wie, że takim osobom często włącza się wtedy ostrzegawcza „czerwona lampka” w  głowie („Oho, chcą mnie naciągnąć na większe, czyli droższe akwarium, znaczy się chcą mnie oszukać. Ale ja się nie dam!”).


Prawda jest jednak taka, że dla zupełnie niedoświadczonej jeszcze osoby najlepsze będzie akwarium o litrażu nie mniejszym niż ok. 100  l, co odpowiada zwykle długości ­75–80  cm. Z  takim zbiornikiem powinna sobie bezproblemowo poradzić. Absolutne minimum stanowi natomiast akwarium o połowę mniejsze (50 l), czyli o długości 60 cm. W zasadzie nie powinniśmy pozwolić, aby kandydat na akwarystę wybrał coś mniejszego. Ma to kluczowe znaczenie. Przede wszystkim uchroni go to przed zupełnie niepotrzebnymi kłopotami. A  jeśli takie się nie pojawią i zbiornik będzie prawidłowo funkcjonować, to jest duża szansa, że „nowy” połknie na dobre akwarystycznego bakcyla i  stanie się naszym stałym klientem na wiele lat. W  przypadku kłopotów (typowe z nich to zmętnienie lub zazielenienie wody) jest natomiast bardzo prawdopodobne, że świeżo upieczony adept akwarystyki szybko się zniechęci i zbiornik powędruje na strych, a  on znajdzie sobie zupełnie inne hobby, przez co więcej na nim nie zarobimy. I jeszcze jedno – większe akwarium generuje konieczność większych wydatków na ryby, rośliny, podłoże, dekoracje, a  potem na pokarmy i  preparaty, czyli lepsze zarobki dla naszego sklepu. Oczywiście nie są to jakieś ogromne różnice w cenie, ale zawsze lepiej jest zarobić trochę więcej niż trochę mniej.

W zestawie czy osobno? Zaczynający swoją przygodę z  akwarystyką adept ma w  zasadzie dwa rozwiązania. Może nabyć gotowy, już wyposażony zestaw akwariowy lub też kupić oddzielnie zbiornik i  pozostałe urządzenia. Nabycie gotowego zestawu jest zdecydowanie prostsze i  wygodniejsze, ale należy pamiętać, że ma ono pewne wady. Większość gotowych zestawów jest bowiem obliczona dla mniej wymagających akwarystów i skonfigurowana w  dość oszczędny sposób, pozwalający na utrzymanie konkurencyjnych cen. Innymi słowy, najczęściej mają one stosunkowo słabe oświetlenie i niezbyt wydajne filtry, co powoduje dość znaczne ograniczenia, jeśli chodzi o rośliny i ryby, jakie można w nich pielęgnować. Poza tym – z  punktu widzenia sklepu – sprzedaż gotowe-

go zestawu jest mniej atrakcyjna pod względem finansowym, bowiem z reguły dużo więcej może on zarobić, oferując poszczególne urządzenia oddzielnie i  konfigurując je z  uwzględnieniem indywidualnych preferencji danego klienta. Podsumowując, nawet jeśli kupujący decyduje się na gotowy zestaw, to warto zaproponować mu taki model, który ma możliwość rozbudowy i dopasowania jego wyposażenia do potrzeb przyszłych mieszkańców. W  sposób szczególny dotyczy to powiększenia oświetlenia oraz wymiany filtra (w  zestawach na ogół są dodawane filtry wewnętrzne) na bardziej wydajny model, najlepiej zewnętrzny kanistrowy.

Oświetlenie – dlaczego jest ważne? Jednym z  najważniejszych elementów wyposażenia akwarium jest prawidłowo dobrane oświetlenie. Dobiera się je najczęściej pod kątem potrzeb roślin, jakie zamierzamy uprawiać w zbiorniku. Należy pamiętać, że wiele ich gatunków potrzebuje silniejszego oświetlenia niż te oferowane przez standardowe zestawy czy pokrywy akwariowe. W takim wypadku konieczne jest nabycie pokrywy, która umożliwia zainstalowanie w  niej dodatkowych źródeł światła. Alternatywnym wyjściem jest zrezygnowanie z pokrywy i wyposażenie zbiornika w lampy stawiane na krawędziach jego szyb lub podwieszane nad nim. Uzyskujemy wtedy tzw. akwarium otwarte, polecane zwłaszcza w mieszkaniach, w których jest suche powietrze (taki zbiornik zwiększa wilgotność w pomieszczeniu, co wpływa korzystnie na nasze samopoczucie i ułatwia oddychanie, zwłaszcza osobom z  alergiami dróg oddechowych, a także nałogowym palaczom). Ile światła powinno być w  akwarium i jak obliczyć tę ilość? Najprościej porównać litraż zbiornika z  łączną mocą oświetlenia wyrażoną w Watach. Dla akwarium nie wyższego niż 50 cm (w  wyższych zbiornikach konieczne jest silniejsze oświetlenie, gdyż znaczny słup wody pochłania część światła), w którym zamierzamy uprawiać średnio wymagające rośliny, należy przewidzieć przynajmniej 0,3 W światła na litr w przypadku oświetlenia ledowego lub ok. 0,5 W/l, jeśli używamy tradycyjnych

świetlówek. Oświetlenie powinno działać nieprzerwanie przez ok. 10–12 godzin na dobę, jednak w pierwszym okresie po założeniu akwarium, zanim rośliny w  pełni się ukorzenią i  zaczną rosnąć, należy świecić krócej (można zacząć od 4–5 godzin na dobę i sukcesywnie wydłużać ten okres).

Filtr to podstawa! Zdecydowanie najważniejszym elementem wyposażenia technicznego akwarium jest dobry filtr. To chyba największy minus gotowych zestawów, w których zwykle ze względów ekonomicznych znajdują się niewielkie filtry wewnętrzne. Są one mało wydajne i  kłopotliwe w  obsłudze, gdyż wymagają częstego czyszczenia. Nawet do zestawu warto więc polecić wydajny zewnętrzny filtr kanistrowy. Należy uświadomić kupującemu, że na czym jak na czym, ale na filtrze zdecydowanie nie warto oszczędzać, bowiem od jakości jego pracy zależy przyszła kondycja akwarium. Poszczególne modele filtrów są dedykowane do określonej pojemności zbiornika, ale doświadczeni akwaryści radzą, żeby zawsze kupować model o  co najmniej „jeden numer większy”, niż zaleca producent. Uzyskuje się wtedy swoistą rezerwę wydajności filtra, co zapewnia jego lepszą pracę i gwarantuje idealne warunki w akwarium. Sprzedając filtr (niezależnie jaki) zupełnie niedoświadczonemu akwaryście, zawsze trzeba dokładnie wyjaśnić, jak należy go konserwować. Kluczem do sukcesu jest czyszczenie

Dla akwarium nie wyższego niż 50 cm (w wyższych zbiornikach konieczne jest silniejsze oświetlenie, gdyż znaczny słup wody pochłania część światła), w  którym zamierzamy uprawiać średnio wymagające rośliny, należy przewidzieć przynajmniej 0,3 W światła na litr w  przypadku oświetlenia ledowego lub ok. 0,5 W/l, jeśli używamy tradycyjnych świetlówek.

59


Akwarystyka Sebastian Dudek Kierownik Kategorii Akwarystyka i Terrarystyka www.aquael.pl Idealnym rozwiązaniem dla osób pragnących rozpocząć swoją przygodę z  akwarystyką, w  tym dla najmłodszych akwarystów, są zestawy akwariowe AQUAEL linii LEDDY, od niedawna dostępne również w  nowej odsłonie jako LEDDY DAY & NIGHT. Zawierają one nowoczesną pokrywę wykonaną w trwałej technologii wtryskowej, wyposażoną w wygodną klapkę do karmienia ryb oraz – to nowość – w energooszczędny moduł LEDDY TUBE DAY & NIGHT, łączący w sobie tradycyjne oświetlenie dzienne o widmie zbliżonym do światła słonecznego z oświetleniem nocnym imitującym poświatę księżyca. Mogą one pracować niezależnie (w trybie dziennym i nocnym) lub łącznie, zapewniając w zbiorniku wyjątkowe efekty wizualne oraz poprawiając warunki dla zamieszkujących go roślin i zwierząt. Pokrywa posiada ponadto system SMART OPEN umożliwiający jej proste otwieranie bez użycia zawiasów i podpórek. W pokrywie modelu LEDDY 75 jest miejsce na dodatkowy moduł oświetleniowy do rozbudowy oświetlenia. Zestawy LEDDY są również wyposażone w wydajne filtry wewnętrzne ASAP oraz automatyczne grzałki precyzyjnie utrzymujące stałą temperaturę wody. Eleganckie opakowanie sprawia, że idealnie nadają się na prezent dla każdego akwarysty.

wkładów filtracyjnych (a zwłaszcza gąbek i tzw. ceramiki) wyłącznie w wodzie spuszczonej w  czasie podmiany z  akwarium. Pozwala to na zachowanie we wkładach stabilnych kultur żywych bakterii odpowiedzialnych za biologiczne oczyszczanie wody w zbiorniku. To bardzo ważne, bowiem pozwala uniknąć akwaryście wielu zupełnie niepotrzebnych kłopotów z  jakością i czystością wody w akwarium

Grzałka, ale jaka? Niezbędnym wyposażeniem praktycznie każdego typowego akwarium, obok oświetlenia i filtra, jest również grzałka. Współczesne grzałki działają w sposób automatyczny, czyli – dzięki zainstalowanym w nich termostatom – włączają się i  wyłączają samodzielnie, utrzymując mniej więcej stałą temperaturę wody w  akwarium. Do najpopularniejszych należą modele w szklanej obudowie przypominającej probówkę. Ich wadą jest to,

Dla zupełnie niedoświadczonej jeszcze osoby najlepsze będzie akwarium o litrażu nie mniejszym niż ok. 100 l, co odpowiada zwykle długości ­75–80 cm. Z  takim zbiornikiem powinna sobie bezproblemowo poradzić. Absolutne minimum stanowi natomiast akwarium o  połowę mniejsze (50 l), czyli o długości 60 cm. 60

że mogą pęknąć – należy pamiętać, aby obchodzić się z nimi delikatnie, a  przed każdą podmianą wody najpierw odłączyć taką grzałkę od zasilania (w przeciwnym razie jej wynurzona po spuszczeniu z akwarium wody część może łatwo przegrzać się i pęknąć w kontakcie z chłodną, dolewaną wodą). Alternatywą są grzałki, których obudowy wykonano z  tworzyw sztucznych – nie tłuką się, a poza tym ich powierzchnia mniej się nagrzewa, dzięki czemu są bezpieczniejsze zarówno dla ryb, jak i  dla użytkownika (nie parzą). Dobierając grzałkę do akwarium, należy kierować się jej mocą oraz objętością zbiornika. Obowiązuje tutaj prosta zasada – na każdy litr najlepiej przewidzieć jeden Wat mocy urządzenia (a  więc np. grzałka o  mocy 100 W  do 100-litrowego akwarium). Uzupełnieniem grzałki powinien być precyzyjny termometr akwariowy, konieczny jako urządzenie kontrolne w praktycznie każdym zbiorniku.

Pozostałe wyposażenie Oświetlenie, filtr i grzałka stanowią podstawowe wyposażenie każdego akwarium. Oprócz nich warto jednak polecić zakup jeszcze kilku innych urządzeń poprawiających w  akwarium warunki dla jego mieszkańców oraz ułatwiających życie każdego, a  zwłaszcza początkującego akwarysty. Ich listę otwiera napowietrzacz. Co prawda wszystkie nowoczesne filtry mają funkcję napowietrzania, ale cennego tlenu w wodzie nigdy nie jest za wiele. Poza tym napowietrzacz pełni również funkcję dekoracyjną, bowiem unoszące się w  wodzie bąbelki poprawiają wygląd akwarium. Napowietrzacz nie jest drogi i zwykle nietrudno namówić klienta na jego zakup. Wraz z  nim sprzedajemy wężyk napowietrzający, zawór zwrotny zapobiegający zalaniu mieszkania oraz kostkę napowietrzającą. Zamiast


BESTSELLER W NOWEJ ODSŁONIE NOWOŚĆ PRODUKT

ń i Noc e i z

w

ietl

ED

D

POLSKI

enie

L

Wysoka wydajność przy niskim zużyciu energii

Łatwy w obsłudze i konserwacji

Wygodny

SMART

Zintegrowane oświetlenie dzienne i nocne

Energooszczędny filtr i grzałka

Innowacyjny

OPEN

Gotowy do pracy

Smart open

Praktyczny

Kompletny zestaw

Łatwy w czyszczeniu i konserwacji

Pasujący do każdego wnętrza

LED

LEDDY DAY&NIGHT

40

40

60

60

75

75

Wymiar [cm] Polemność [l] Oświetlenie LED [W] Filtr Grzałka Indeks EAN

41 x 25 x 25 25 7 ASAP 300 25 122439

41 x 25 x 25 25 7 ASAP 300 25 122442

60 x 30 x 30 54 7 ASAP 300 50 122438

60 x 30 x 30 54 7 ASAP 300 50 122441

75 x 35 x 40 105 14 ASAP 500 100 122440

75 x 35 x 40 105 14 ASAP 500 100 122450

AQUAEL Janusz Jankiewicz Sp. z o. o. 02 - 849 Warszawa, Krasnowolska 50 Producent: AQUAEL Sp. z o. o. 16 - 400 Suwałki, Dubowo II 35

ZAMÓW JUŻ DZIŚ! +48 22 644 76 16

sprzedazkraj@aquael.pl

www.aquael.pl


Akwarystyka klasycznej kostki można polecić zakup podświetlanego kolorowymi diodami led kamienia napowietrzającego, który daje dekoracyjny efekt kolorowych bąbelków. Początkującemu akwaryście warto zaproponować również zakup sterylizatora. Co prawda profesjonalne, klasyczne sterylizatory do wody są dość drogie i raczej trudno będzie namówić klienta na zakup takiego urządzenia, ale niektóre firmy mają w  swojej ofercie również znacznie tańsze małe sterylizatory ledowe kompatybilne z filtrami wewnętrznymi. Po co początkującemu taki sterylizator? Otóż ma on działanie głównie profilaktyczne – prześwietlając wodę promieniami UV, zabija pływające w  niej glony, pierwotniaki i  inne drobnoustroje. W rezultacie pozwala ustrzec zbiornik przed najpowszechniejszymi plagami występującymi w  akwariach początkujących hobbystów, a więc przed białą wodą (zakwit pierwotniaków) i  zieloną wodą (niekontrolowany rozwój mikroskopijnych glonów pływających). Do pewnego stopnia chroni również przed chorobami ryb. Innymi słowy, zabezpiecza akwarystę przed kłopotami,

Poszczególne modele filtrów są dedykowane do określonej pojemności zbiornika, ale doświadczeni akwaryści radzą, żeby zawsze kupować model o co najmniej „jeden numer większy”, niż zaleca to producent. Uzyskuje się wtedy swoistą rezerwę wydajności filtra, co zapewnia jego lepszą pracę i  gwarantuje idealne warunki w akwarium. 62

a jak już wspomnieliśmy, ich brak jest kluczem do szybkiego rozwoju jego hobby (czyli do naszych przyszłych dobrych i regularnych zarobków). Oprócz urządzeń służących do zainstalowania w akwarium akwaryście potrzebny będzie sprzęt uzupełniający. Należy polecić siatkę do odłowu ryb, odmulacz do czyszczenia dna połączony z  wężem do spuszczania wody w  czasie podmian, czyścik do szyb (najlepiej magnetyczny), przyda się również długa pęseta pomocna przy sadzeniu roślin oraz różnych pracach manipulacyjnych we wnętrzu zbiornika. Pamiętajmy także, że akwarium trzeba na czymś postawić (o  czym klient w  ferworze zakupów niekiedy zapomina). Wraz z wodą jest ono stosunkowo ciężkie i zwykły mebel może tego nie wytrzymać. Dlatego do zbiornika większego niż 50 l bezwarunkowo trzeba zaproponować zakup dedykowanej szafki. Gwarantuje ona bezpieczeństwo akwarium, umożliwia ukrycie w jej wnętrzu wyposażenia technicznego oraz zapewnia efekt dekoracyjny, komponując się z  pasującym do niej zestawem akwariowym.

Jakie podłoże i dekoracje polecić? Przejdźmy teraz do podłoża i  dekoracji. Klasycznym podłożem stosowanym w  akwariach jest drobny żwir (2–5 mm średnicy ziaren) lub gruby piasek (1–2 mm). Takie podłoża są zwykle oferowane w  dwukilogramowych woreczkach. Do klasycznego 100-litrowego zbiornika (80 cm długości) potrzebnych będzie ok. 8 takich woreczków. Jeżeli klientowi marzy się dużo roślin w  akwarium (i  zagwarantował im odpowiednie oświetlenie), doskonałą alternatywą jest zaproponowanie mu specjalistycznego podłoża dla roślin, tzw. biologicznie aktywnego. Należy tylko uprzedzić początkującego akwarystę, że takiego substratu nie wolno płukać (w przeciwieństwie do piasku lub żwiru) – wystarczy od razu wsypać go do akwarium. Jako dekoracje można polecić korzenie, kamienie i  skały, a  także skorupy orzechów kokosowych oraz sztuczne groty i  jaskinie. Warto pomóc kupującemu z  ich wyborem i wskazać mu, jak najlepiej rozmieścić to wszystko w akwarium, aby uzyskać pożądany efekt dekoracyjny.

Można również zaproponować zakup tła akwariowego, np. popularnej i niedrogiej fototapety lub bardziej wyrafinowanego wewnętrznego tła strukturalnego. Wraz z tym ostatnim polecamy małą tubkę silikonu akwarystycznego do jego przyklejenia.

Rośliny dla początkujących Wraz z  akwarium początkujący akwarysta może nabyć rośliny, zwłaszcza jeśli od razu po powrocie do domu zamierza przystąpić do jego urządzania (jeśli chce zrobić to nieco później, można zaproponować mu od razu zakup roślin in vitro, które ustawione w  jasno oświetlonym miejscu można przechować bezproblemowo nawet kilka tygodni – należy tylko uprzedzić kupującego, aby pod żadnym pozorem nie otwierał wcześniej wieczek ich opakowań). Zwykle nie ma on pojęcia, jakie gatunki wybrać, a  kierując się subiektywnie tylko ich wyglądem, może popełnić błąd. Na początek najlepiej polecić gatunki łatwe w uprawie i szybko rosnące (chronią zbiornik przed plagą glonów), takie jak rozmaite nadwódki, ludwigie, nurzańce, kryptokoryny, żabienice. Jeśli w akwarium, które wybrał klient, jest zainstalowane standardowe (czyli słabe) oświetlenie, warto postawić na tzw. rośliny cienioznośne, jak anubiasy, mikrozorium, bolbitis i  mchy. Nie należy polecać roślin trudnych, takich jak np. glossostigma czy hemiantus (początkujący mogą mieć problem z  ich utrzymaniem), które mogłyby szybko zniechęcić niedoświadczoną osobę do ich uprawy.

Czego NIE robić? Praktyka uczy, że początkujący bardzo często chcą wraz z akwarium sprzętem, dekoracjami i roślinami od razu nabyć ryby. Absolutnie nie można do tego dopuścić – trzeba wytłumaczyć kupującemu, że zbiornik musi najpierw dojrzeć, co trwa zwykle co najmniej dwa tygodnie. Zamiast ryb trzeba natomiast polecić uzdatniacz do wody krajowej oraz tzw. biostarter, czyli preparat bakteryjny, którego zadaniem będzie zapoczątkowanie filtracji biologicznej w  akwarium. Po ryby zapraszamy klienta później – aby mieć pewność, że przyjdzie po nie do nas, a nie do konkurencji, można zaproponować mu atrakcyjny rabat cenowy (jako „stałemu klientowi”).


PRODUKT ROKU

BRANŻY ZOOLOGICZNEJ

AQUAEL ULTRAMAX

29 marca podczas Gali Biznesowej wieńczącej pierwszy dzień Targów ANIMALS’ DAYS zostały rozdane statuetki będące nagrodami w Niezależnym Plebiscycie Branży Zoologicznej organizowanym przez magazyn „ZooBranża”. W kategorii akcesoria akwarystyczne zwyciężył filtr kanistrowy ULTRAMAX firmy AQUAEL. Dlaczego urządzenie to jest tak wyjątkowe i czym zasłużyło sobie na głosy w Plebiscycie? Zapytaliśmy o to założyciela i właściciela firmy AQUAEL, Pana Janusza Jankiewicza. Joanna Zarzyńska, „ZooBranża”: Panie Januszu, jeszcze raz serdecznie gratulujemy zwycięstwa w Plebiscycie Branży Zoologicznej i tytułu „Produktu Roku”. To zresztą nie pierwszy tego rodzaju tytuł przyznany przez głosujących w  Plebiscycie firmie AQUAEL (przypomnijmy, że „Produktem Roku 2018” w  kategorii akcesoria akwarystyczne zostały lampy akwariowe LEDDY SLIM). Co sprawia, że Pańska firma znajduje się w ścisłej światowej czołówce i  rokrocznie wprowadza do swojej oferty innowacyjne, niespotykane dotąd na rynku produkty? Janusz Jankiewicz, AQUAEL: To nie przypadek. AQUAEL istnieje już 35 lat i  praktycznie od początku swojej działalności kładliśmy największy nacisk na inwestycje. Stale rozwijaliśmy naszą firmę, budując od podstaw dział kon-

64

strukcyjny, tworząc bodaj najnowocześniejszą i najlepiej wyposażoną w całej branży narzędziownię oraz modernizując dział produkcji. To wszystko procentuje dzisiaj i sprawia, że bardzo szybko jesteśmy w stanie reagować na potrzeby rynku i zaspokajać je, tworząc innowacyjne, nieosiągalne dla konkurentów produkty. Oczywiście za tym sukcesem stoją również ludzie, którzy dostrzegają najnowsze trendy i wynajdują najlepsze rozwiązania wychodzące im naprzeciw. Joanna Zarzyńska: Wróćmy do ULTRAMAX-a. Reklamują go Państwo jako „najnowocześniejszy filtr akwariowy na świecie”. Czym zasłużył sobie na takie miano? Janusz Jankiewicz: To nie są puste słowa. Nad linią filtrów ULTRAMAX pracowaliśmy prawie dwa lata i zainwestowaliśmy w ten produkt bardzo dużo sił

i środków. Te urządzenia są absolutnie wyjątkowe. Przede wszystkim na tle innych filtrów kanistrowych dostępnych na rynku wyróżniają je trzy innowacyjne, niespotykane rozwiązania. Pierwszym z  nich jest wygodny prefiltr zainstalowany w pokrywie filtra. Dzięki niemu urządzenie może działać bez konieczności jego całkowitego czyszczenia nawet przez kilka lat! Innymi słowy, zamiast czyścić co kilka miesięcy cały filtr, co wiąże się ze sporym nakładem pracy i  powoduje obniżenie jakości filtracji biologicznej, wystarczy raz na jakiś czas oczyścić sam prefiltr. A to zajmuje tylko 2–3 minuty i  nie wymaga nawet wyłączania filtra ani wyjmowania go z szafki. To ogromna wygoda. Drugim opatentowanym rozwiązaniem jest innowacyjny system zalewania filtra za pomocą jednego ruchu dźwignią zamontowaną


w pokrywie. Dodatkowo filtr posiada system odpowietrzania pozwalający na usunięcie powietrza spod jego pokrywy, co gwarantuje niezawodną i praktycznie bezszmerową pracę. Trzecim patentem są podwójne zawory węży filtra pozwalające na ich łatwe i w pełni bezpieczne odłączenie bez zagrożenia zalaniem mieszkania. To jeszcze nie wszystko – nasze ULTRAMAX-y są przy tym niespotykanie wydajne, a do tego zużywają wyjątkowo mało energii elektrycznej. A to przekłada się na oszczędność pieniędzy i ochronę środowiska naturalnego. Joanna Zarzyńska: Z  tego, co mi wiadomo, linia filtrów ULTRAMAX już wkrótce się poszerzy? Janusz Jankiewicz: To prawda. Obecnie trwają testy nowej wersji tych filtrów o  nazwie ULTRAMAX LINK. Posiadają one wbudowany system umożliwiający ich zdalną kontrolę przy pomocy smartfonu za pośrednictwem specjalnej aplikacji mobilnej. Umożliwia ona m.in. kontrolę stopnia zabrudzenia filtra oraz sterowanie szybkością przepływu wody. Nowe filtry już niedługo pojawią się w  sprzedaży i  jestem przekonany, że akwaryści szybko docenią wygodę takiego rozwiązania. Joanna Zarzyńska: Motto firmy AQUAEL brzmi: „To, co inni będą mieć jutro, my oferujemy już dziś”. W jaki sposób jest ono realizowane? Janusz Jankiewicz: Nieustannie diagnozujemy potrzeby rynku i  staramy się je wyprzedzać, oferując naszym klientom to, co będzie im potrzebne, nawet jeśli oni sami nie zdają sobie jeszcze z tego sprawy. Jako przykłady mogę wymienić oświetlenie ledowe do akwariów – AQUAEL był pierwszą dużą firmą akwarystyczną na świecie, która – już w  2014 r. – całkowicie wyeliminowała przestarzałe świetlówki na rzecz nowoczesnych, energooszczędnych diod LED. Innym przełomowym rozwiązaniem są elektroniczne grzałki akwariowe – jako pierwsi na świecie wprowadziliśmy je do sprzedaży w 2018 r., otwierając nowy rozdział w produkcji tych urządzeń. Kolejnym przykładem są eleganckie zestawy akwariowe GLOSSY WHITE z  systemem SAFE TANK. Ich podwójne szyby wzmocnione folią ochronną gwarantują utrzymanie wody w  zbiorniku nawet w razie jego przypadkowego pęknięcia. Na tym nie koniec – już wkrótce w naszej ofercie pojawią się kolejne innowacyjne rozwiązania techniczne. Joanna Zarzyńska: No właśnie, ULTRAMAX nie jest jedyną nowością w ofercie AQUAEL. Jakie inne produkty wzbogaciły ostatnio portfolio firmy i co nas czeka do końca tego roku? Janusz Jankiewicz: Wśród ostatnich premier, obok filtrów ULTRAMAX

i wspomnianych już elektronicznych grzałek PLATINIUM i  ULTRA HEATER, należy wymienić eleganckie lampy LEDDY SLIM, ich sterowaną za pomocą aplikacji wersję LEDDY SLIM LINK, ekonomiczne zestawy akwariowe LEDDY DAY & ­NIGHT z  oświetleniem nocnym i mieszanym, wydajne filtry kanistrowe MAXI KANI, idealne nie tylko do akwariów, lecz także do akwaterrariów, oraz kompaktowe napowietrzacze akwariowe MINIBOOST. Natomiast już wkrótce czekają nas kolejne premiery. Obok wymienionych już zdalnie sterowanych filtrów ULTRAMAX LINK portfolio filtrów kanistrowych AQUAEL poszerzy linia filtrów ULTRA. Miały one już swoją premierę na targach PET FAIR w Łodzi, gdzie spotkały się z  dużym zainteresowaniem klientów. To bardzo wydajne urządzenia łączące wysoką jakość filtracji z niezwykle konkurencyjną ceną. Joanna Zarzyńska: AQUAEL jest jedną z nielicznych europejskich firm akwarystycznych, której produkty faktycznie są wytwarzane w Europie. Takie rozwiązanie ma niewątpliwe plusy, ale wiąże się też z  większymi kosztami. W jaki sposób AQUAEL rozwiązuje ten problem i zachowuje konkurencyjne ceny swoich wyrobów? Janusz Jankiewicz: Od lat szczycimy się z faktu, że jesteśmy firmą polską i  wytwarzamy nasze produkty wyłącznie w Polsce. Nasz zakład w Suwałkach jest obecnie ewenementem na skalę europejską. Choć koszty produkcji w  Polsce faktycznie są wyższe niż np. w Indiach czy w Chinach, nie zamierzamy zmieniać obecnego status quo. Tylko produkcja w kraju daje nam bowiem możliwość zachowania odpowiedniej jakości produktu oraz realizację innowacyjnej polityki naszej firmy. Aby zachować przy tym konkurencyjne ceny, stawiamy na nowoczesność – uchylając rąbka tajemnicy, zdradzę, że obecnie trwa modernizacja technologiczna fabryki w  Suwałkach, w  rezultacie której wzbogaci się ona m.in. o wiele robotów. Robotyzacja jest jedną z  technologii przyszłości, pozwala bowiem ograniczyć stale rosnące koszty czynnika ludzkiego. Co więcej, zapewnia większą precyzję i niezawodność procesów produkcyjnych. Joanna Zarzyńska: Aby wciąż zaskakiwać klientów przełomowymi produktami, trzeba umieć przewidywać przyszłość. Proszę zdradzić, jakie trendy, Pańskim zdaniem, będą kształtować oblicze akwarystyki za 5 i za 10 lat? I jak AQUAEL zamierza się do tego przygotować? Janusz Jankiewicz: Moim zdaniem najbardziej widocznym obecnie trendem jest rozwój technologii okre-

Przekrój filtra AQUAEL ULTRAMAX

ślanych zbiorczo mianem internet of things, czyli tzw. internetu rzeczy. Chodzi o możliwość sterowania i  kontrolowania urządzeń zdalnie za pomocą tak powszechnego obecnie narzędzia, jakim jest smartfon. W przypadku akwarystyki zmierza to w  kierunku opracowania tzw. inteligentnego akwarium, które będzie nie tylko na bieżąco kontrolować i  sterować swoimi parametrami, lecz także rozwiązywać za jego opiekuna rozmaite problemy związane z  jego pielęgnacją. AQUAEL uczynił już pierwsze kroki w tym kierunku. To choćby wspomniane już przeze mnie zdalnie sterowane lampy LEDDY SLIM LINK i  filtry ULTRAMAX LINK, które wkrótce zadebiutują na rynku. To nie wszystko – niedługo do sprzedaży trafi również kontrolowany za pomocą aplikacji sterownik akwariowy SOCKET DUO oraz inteligentny termometr THERMOMETER LINK. A to dopiero początek – prowadzimy bowiem intensywne prace rozwojowe nad dalszymi rozwiązaniami, dzięki którym inteligentne akwarium stanie się dostępne dla praktycznie każdego akwarysty na całym świecie! Joanna Zarzyńska: Dziękuję za rozmowę.

65


Od pasji do biznesu

Czy w dzisiejszych skomercjalizowanych czasach można bez przeszkód łączyć życiową pasję z  prowadzeniem dobrze prosperującego przedsiębiorstwa? A  do tego skutecznie „zarażać” innych swoim hobby? Okazuje się, że tak. O  akwarystyce, początkach prowadzenia firmy oraz jej dynamicznym rozwoju rozmawiamy z Panem Krzysztofem ­Gawałkiem, właścicielem spółki JUWEL POLSKA, wyłącznego dystrybutora produktów marki JUWEL w naszym kraju. Paweł Zarzyński, „ZooBranża”: Panie Krzysztofie, jak zaczęła się Pana przygoda z branżą zoologiczną? Krzysztof Gawałek, JUWEL POLSKA: Przygodę z  przedsiębiorczością zacząłem w  ramach programu rządowego „Pierwsza praca”. Po ukończeniu szkoły jako bezrobotny absolwent dostałem 40 tys. zł dotacji na otwarcie sklepu akwarystycznego. Powstał on z prawdziwej pasji, bowiem od 5. roku życia jestem akwarystą. Początkowo specjalizowałem się wyłącznie w paletkach, później rozszerzyłem ofertę na całą akwarystykę. PZ: A jak zaczęła się Pana współpraca z marką JUWEL? KG: Wśród produktów wielu różnych firm sprzedawałem w moim sklepie również zestawy akwariowe firmy JUWEL. Testując różnorodne zbiorniki, stwierdziłem, że zestawy te są najodpowiedniejsze dla akwarystów, którzy nie są profesjonalistami, ale chcą mieć dobrej jakości akwarium. Uznałem, że warto propagować akwarystykę przez takie produkty, które nie sprawiają żadnych problemów. Doszedłem do wniosku, że aby wspierać akwarystykę, należy dostarczać hobbystom odpowiednie jakościowo produkty, które są jednocześnie tanie. Co to znaczy tanie? Otóż dobry jakościowo produkt, za który początkowo trzeba zapłacić więcej, będzie służył przez lata, przez co – w przeliczeniu na czas jego eksploatacji – okazuje się znacznie tańszy od nietrwałego produktu niskiej jakości. PZ: Jak długo jest Pan dystrybutorem produktów marki JUWEL w Polsce? KG: Przedstawicielem firmy JUWEL jestem oficjalnie od 2005 r. (mój sklep istniał od 2003 r.), a więc już 14 lat. Zaczęliśmy od praktycznie zerowej sprzedaży, bo nasi poprzed-

66

nicy, którzy nie byli wyspecjalizowanym dystrybutorem ­JUWELA (mieli po prostu w ofercie jego zbiorniki), sprzedawali zestawy głównie za granicę. Przekonałem się, że jestem w Polsce jednym z niewielu dystrybutorów skutecznie sprzedających tego typu produkty. W ciągu lat udało nam się zwielokrotnić obroty. Zdarza się, że na targach odwiedzają nas klienci, który kupili u nas zbiornik przed kilkunastu laty i wszystko nadal doskonale działa, nic się nie zepsuło. I to jest w tym wszystkim po prostu fajne . PZ: Z tego, co mi wiadomo, zajmuje się Pan nie tylko biznesem? KG: To prawda, edukujemy i zachęcamy nie tylko do kupowania zbiorników JUWELA, lecz także do samej akwarystyki. W  tym celu założyliśmy „Fundację Wspierania Polskiej Akwarystyki” (www.akwarystyka.com) – wspiera ją firma TROPICAL oraz my. Fundacja zakłada akwaria w  szkołach, placówkach społecznych, a nawet w szpitalach. Staramy się z  pełnym przekonaniem promować akwarystykę jako bardzo istotny element dla psychiki człowieka. Ludzie muszą być czymś zajęci, a w dzisiejszych czasach jest mnóstwo atrakcji, które nie zawsze prowadzą do czegoś dobrego. Chcielibyśmy, aby społeczeństwo rozwijało się w prawidłowy sposób. A  przez akwarystykę możemy nauczyć się chemii, biologii, matematyki, zyskujemy większą wrażliwość. Przetarliśmy ten szlak, wiemy, że produkty JUWELA są sprawdzone. Nie sprzedajemy ich tylko dla pieniędzy, choć rachunek ekonomiczny jest bardzo ważny, po to byśmy mogli się rozwijać, jednak zawsze będzie to wartość drugorzędna. Robimy to z pasji i dla rozwoju rynku akwarystycznego. PZ: Dziękuję za rozmowę.


Co nowego na rynku? Zabawki PETIT w ofercie hurtowni ARA! Zabawki PETIT to przede wszystkim wysokiej klasy materiały, precyzja wykonania oraz wyjątkowy design. Stworzone z dużą dawką humoru. Zabawki ­PETIT można mrozić, podgrzewać w mikrofali oraz myć w zmywarce. Są bezpieczne w użytkowaniu, wolne od BPA i latexu. Wyjątkowa linia zabawek, która gwarantuje najlepszą zabawę Twojemu pupilowi. Dostępne w czterech wariantach: BALU, CHICO, COCO, LOLA. Więcej na: www.ara.waw.pl

Delicatesse Cat Drink – nowość od Voskes! Nowe produkty Voskes Delicatesse Cat Drink! Napoje dla kota, które wspomagają nawodnienie i wspierają układ odpornościowy pupila. Są wyjątkowo apetyczne – mają atrakcyjny zapach i zachęcają kota do wypijania większej ilości płynów. Przygotowane z naturalnych, najwyższej jakości (przeznaczonych do spożycia przez ludzi) składników. Dostępne w czterech smakach: wołowina, kurczak, łosoś, tuńczyk. Opakowanie 3 x 135 g Dystrybutor: Hurtownia Ara, www.ara.waw.pl

Nowe produkty Witte Molen w ofercie hurtowni Ara! We wrześniu w ofercie hurtowni Ara pojawiły się nowe wielkości opakowań dwóch popularnych produktów: – Witte Molen Puur Pauze Snack Muesli 2,5kg – Witte Molen Puur Chinchilla & Degu 2kg Witte Molen Puur Pauze Snack Muesli to uzupełniająca karma dla gryzoni oraz królików. Smakowita, zróżnicowana kompozycja wysokiej jakości składników dopasowanych do potrzeb wszystkich pupili. Zapewni każdemu gryzoniowi oraz królikowi wyjątkowe urozmaicenie diety. Bez sztucznych dodatków, barwników oraz aromatów. Witte Molen Puur Chinchilla & Degu to mieszanka podstawowa przygotowana z myślą o szynszylach i koszatniczkach. Przy jej tworzeniu zwrócono uwagę na niską zawartość cukru, co jest bardzo ważne przy tworzeniu karmy dla tych gryzoni. Bogata w błonnik, z niską zawartością skrobi, dostosowana do wrażliwego układu pokarmowego. Zawiera dziką różę, tymotkę, pokrzywę, nagietek i miętę pieprzową. Więcej informacji na stronie: ara.waw.pl

Miski COMFY SMART CLEAN – eleganckie i funkcjonalne! COMFY prezentuje serię misek Smart Clean idealnych zarówno dla psów, jak i kotów. Miski posiadają elastyczną podstawkę z szerokim dnem, które jednocześnie pełni funkcję maty zapobiegającej zabrudzeniom podłogi. Miseczki wykonane są z bezpiecznego dla zwierząt tworzywa sztucznego. Można myć je w zmywarce. Nadają się do karmy suchej, mokrej oraz wody. Miseczki, dzięki możliwości wyjmowania z  podstawki, są bardzo funkcjonalne i  ułatwiają uzupełnianie karmy bądź wody. W  ofercie dostępne są miski o  pojemnościach 600 ml + 230 ml oraz 2 x 230 ml w modnych pastelowych kolorach. www.comfypet.pl

67


Co nowego na rynku? Nowa linia Cat Chow® od Purina® Purina® Cat Chow® wprowadza nową linię karmy mokrej opracowaną z myślą o specjalnych potrzebach kotów. To wyjątkowa oferta dań na jeden raz w formie kawałków w sosie z wyselekcjonowanymi naturalnymi składnikami, w tym z soczystymi warzywami. Są one przeznaczone dla kotów sterylizowanych, kotów wrażliwych oraz kotów mających kłopoty z powstawaniem kul włosowych w przewodzie pokarmowym. Odznaczają się doskonałym smakiem, zaś zawarte w nich liczne dodatki funkcjonalne wspierają działanie organizmu kota. Nowe karmy Cat Chow® w saszetkach są dostępne w pięciu wariantach smakowych: Purina® Cat Chow® STERILISED z Jagnięciną i Zieloną Fasolką w sosie Purina® Cat Chow® STERILISED z Kurczakiem i Bakłażanem w sosie Purina® Cat Chow® HAIRBALL z Kurczakiem i Zieloną Fasolką w sosie Purina® Cat Chow® SENSITIVE z Łososiem i Cukinią w sosie Purina® Cat Chow® KITTEN z Jagnięciną i Cukinią w sosie (KITTEN). (Więcej informacji na str. 46–47)

BRIT PREMIUM BY NATURE dla psów 400 g i 800 g Pełnoporcjowa karma mokra dla psów. Wysokiej jakości surowce i doskonała smakowitość. Dostępne opakowania: 400 g i 800 g. Dystrybutor: Azan Sp. z o.o. sp.k. www.karmybrit.pl e-mail: oferty@azan.com.pl

Nowość! Optimeal for Carnivores z kawałkami naturalnego mięsa Najlepszego gatunku bezziarnowe porcje Optimeal – teraz w Polsce! Dla kota to najbardziej przydatna karma, dlatego że koty należą do grupy zwierząt mięsożernych. Bezziarnowe pokarmy wilgotne Optimeal zawierają najlepszego gatunku świeże mięso. Kawałki mięsa posiadają w całości swój smak i wygląd dzięki szwajcarskiej technologii Fresh Meat Technology. Łosoś i krewetki w całości, cielęcina lub jagnięcina w całych kawałkach z filetem kury – asortyment zadowoli najbardziej wybrednego wąsatego smakosza. Wszystkie diety bezziarnowe Optimeal – to w 100% proteiny pochodzenia zwierzęcego. Nie zawierają one glutenu, który jest w ziarnie, umożliwiają ochronę systemu trawiennego kota przed dodatkowym przeciążeniem i nie powodują alergii. Unikalna receptura Optimeal zawiera zestaw dla wzmocnienia i wsparcia odporności Immunity Support Mix, a także niezbędne zioła, jagody, naturalne antyoksydanty i prebiotyki. Zabezpiecza to codzienną ochronę odporności organizmu zwierzęcia i zachowuje zdrowie i urodę Waszego kota na długie lata. Konserwowane porcje – są źródłem potrzebnej ilości płynu dla organizmu kota. W ten sposób Optimeal gwarantuje właściwe funkcjonowanie systemu moczowo-płciowego. Państwa zwierzę zasługuje na lepsze i zdrowe odżywianie. Proszę wybierać naturalne mięso znajdujące się w bezziarnistych porcjach Optimeal!

68


Beaphar NutriSupport Trawienie – wsparcie układu pokarmowego Beaphar NutriSupport Trawienie to pyszne żelki o smaku łososia lub mięsa, wspomagające układ pokarmowy kotów i  kociąt lub psów i  szczeniąt. Produkty w przypadku kota zawierają: wyciąg z Yucca schidigera, która jest znana z właściwości redukujących zapach kału, drożdże, które są źródłem nukleotydów wspierających regenerację komórek oraz ekstrakt z rokitnika bogaty w witaminy A, C, E, omega-7 i kwas linolowy. W przypadku psa: Yucca schidigera, drożdże będące źródłem nukleotydów wspierających regenerację komórek oraz ekstrakt z rokitnika bogaty w witaminy A, C, E, omega-7 i kwas linolowy. Produkt bez sztucznych barwników, hipoalergiczny, o niskiej wartości kalorycznej, doskonale dostosowany jako dodatek do diety Twojego kota lub psa, wspomagający układ pokarmowy. Stworzony na bazie naturalnych substancji aktywnych. Opakowanie zawiera 12 żelek zapewniających 12–24-dniowe wsparcie dla kota, zależnie od wagi zwierzęcia. Dla uzyskania optymalnych rezultatów podawać codziennie przez miesiąc. Beaphar Polska Sp. z o.o. www.beaphar.com/pl-pl

NOWA linia karm dla kotów od Bozity – już wkrótce

Bozita zaktualizowała asortyment suchych karm dla kotów i wprowadza na rynek sześć nowości. Nowa oferta zawiera znacznie bogatsze receptury bez zbóż i pszenicy dla kotów o wrażliwym żołądku, kotów o wyższym lub niższym poziomie aktywności czy kotów wysterylizowanych. Wszystkie karmy wyróżniają się wysoką zawartością kurczaka, jagnięciny, świeżego łosia czy renifera dzięki temu zawierają wysoki poziom białka pochodzenia zwierzęcego. Wyższy, a zarazem dobrze zbilansowany poziom witamin i minerałów, wysokiej jakości produkty, włókna celulozowe zmniejszające ryzyko gromadzenia się kul włosowych. Wszystko po to, aby zaspokoić wszystkie potrzeby naszych pupili. Bozita.pl

Mokre karmy dla kotów JOSERA! W drugiej połowie października br. JOSERA wprowadza nowe karmy mokre dla kotów. To pełnoporcjowe posiłki nadające się idealnie do codziennego żywienia, które mogą być również stosowane jako smaczny dodatek do suchej karmy. Dostępne w wielu wariantach smakowych, zarówno jako zupa, filet, jak i pasztet zadowolą nawet najbardziej wybredne kocie podniebienie. Karmy są pakowane w wygodne saszetki o wadze 70–85 g w kartonowych displayach zbiorczych po 16 szt. Więcej informacji u Przedstawicieli Regionalnych Josera Polska.

69


Co nowego na rynku? Specjalistyczne suche karmy dla kotów Natural TRAINER z ekstraktem z żurawiny Nowe karmy Natural TRAINER to naturalna, kompletna i  zrównoważona dieta dla kotów w  każdym wieku. Wszystkie karmy zawierają w  100% naturalny ekstrakt z  żurawiny, który pomaga w  utrzymaniu zdrowia dróg moczowych. Dodatkowo każdy z  produktów posiada dodatek składników funkcjonalnych wspierających zdrowe trawienie, odporność, utrzymanie idealnej masy ciała czy usuwanie kul włosowych. To idealne połączenie nauki i natury. Przy opracowywaniu receptury karm Natural TRAINER włoscy eksperci z dziedziny dietetyki weterynaryjnej kierowali się zasadą, że natura jest najlepszym źródłem nauki i zdrowia i zawsze daje zwierzętom to, co dla nich najlepsze. Dlatego do produkcji karm są wykorzystywane wyłącznie naturalne składniki, które pozytywnie wpływają na zdrowie kota, mając na uwadze jego wiek oraz specyficzne potrzeby. Karmy zawierają wysokiej jakości białko oraz starannie wyselekcjonowane składniki odpowiadające różnym potrzebom kotów. Nie zawierają konserwantów, barwników oraz cukru. Dystrybucja: AQUAEL www.aquael.pl

Beaphar NutriSupport Aktywność – dla aktywnych psów! Beaphar NutriSupport Aktywność to pyszne żelki o smaku mięsa. Zawierają ekstrakt z  melona będący źródłem SOD (dysmutazy ponadtlenkowej), enzymu o  właściwościach antyoksydacyjnych, L-karnityny wspierającej zdolność komórek do przetwarzania kwasów tłuszczowych na energię i taurynę wspomagającą regenerację mięśni. Produkt bez sztucznych barwników, hipoalergiczny, o  niskiej wartości kalorycznej, doskonale dostosowany jako dodatek do diety Twojego psa, wspierający regenerację jego mięśni. Stworzony na bazie naturalnych substancji aktywnych. Beaphar Polska Sp. z o.o. www.beaphar.com/pl-pl

BRIT CARE FUNCTIONAL SNACK DOG Pysznie soczyste, bezzbożowe przysmaki bogate w białka z unikalnych źródeł, wzbogacone o funkcjonalne składniki, takie jak pałeczki kwasu mlekowego, kwasy fulwowe czy ekstrakt z kantalupa, stanowią idealną nagrodę dla Twojego psa podczas spacerów, treningów oraz zwykłego leniuchowania w domu. 10 smacznych rodzajów przysmaków bez zbóż i bez ziemniaków może być podawanych psom w każdym wieku, włączając szczenięta, bez żadnych wyrzutów sumienia. Dostępne opakowania: 150 g. Dystrybutor: Azan Sp. z o.o. sp.k. www.karmybrit.pl e-mail: oferty@azan.com.pl

70


Beaphar NutriSupport Nerki – dla kotów z problemami nerkowymi Beaphar NutriSupport Nerki to pyszne żelki o smaku łososia, odpowiednie dla kotów z problemami nerkowymi. Zawierają taurynę wspierającą funkcje oczu i serca oraz L-karnitynę wspierającą zdolności komórek do przetwarzania kwasów tłuszczowych na źródło energii, co jest korzystne dla wielu mięśni w ciele, w tym dla serca, a także dla naczyń krwionośnych. Koty z problemami nerkowymi mogą mieć obniżoną zdolność przyswajania L-karnityny, dlatego może ona zostać uzupełniana przez Beaphar NutriSupport Nerki. Żelki zawierają również drożdże, które okazały się dobrym źródłem nukleotydów wspomagających regenerację komórek. Produkt bez sztucznych barwników, hipoalergiczny, o  niskiej wartości kalorycznej, doskonale dostosowany jako dodatek do diety kota, wspierający funkcje jego nerek. Produkt jest stworzony na bazie naturalnych substancji aktywnych. Beaphar Polska Sp. z o.o. www.beaphar.com/pl-pl

COUNTRY FARMS ™ Adult Monoprotein karma bogata w Łososia Nowa propozycja wprost z  serca włoskiej Wenecji wychodzi naprzeciw oczekiwaniom opiekunów karmiących swoje psy naturalnie i wybiórczo, ze względu na nadwrażliwość pokarmową. Karma jest ograniczona do jednego źródła białka pochodzenia zwierzęcego, z łososia pochodzącego ze zrównoważonych połowów. Jak inne karmy COUNTRY FARMS™, Monoprotein Adult to pełnowartościowa karma skomponowana w  większości z  naturalnych składników pochodzących od sprawdzonych dostawców. Karma nie zawiera kukurydzy, pszenicy czy soi. Została stworzona bez dodatku sztucznych barwników, aromatów i konserwantów. Wysokiej jakości białko z łososia stanowi połowę białka w  przepisie, a  naturalnym uzupełnieniem tej kompozycji są owoce, warzywa i zioła pozyskane z gospodarstw, które znamy.

Beaphar NutriSupport Senior – pyszne żelki dla seniorów Beaphar NutriSupport Senior to pyszne żelki o smaku łososia lub mięsa wspomagające system odpornościowy u kotów lub psów powyżej siódmego roku życia lub z  objawami starzenia. Produkt zawiera: wyciągi z  aksamitki wzniesionej (źródło luteiny) i kurkumy (źródło beta-karotenu), o których wiadomo, że chronią komórki ciała przed wolnymi rodnikami i stresem oksydacyjnym. Zawiera również drożdże, które są źródłem nukleotydów wspomagających regenerację komórek. Produkt bez sztucznych barwników, hipoalergiczny, o niskiej wartości kalorycznej, doskonale dostosowany jako dodatek do diety kota lub psa, wspierający jego system immunologiczny. Stworzony na bazie naturalnych substancji aktywnych. Beaphar Polska Sp. z o.o. www.beaphar.com/pl-pl

71


Co nowego na rynku? NOWA MARKA KARM W LINII PREMIUM – JOSICAT Powered by JOSERA W drugiej połowie października Josera Polska wprowadza na rynek nową linię karm typu PREMIUM dla kotów – JOSICAT. Jest to nowa odsłona dobrze już znanych karm z  linii PROFI – JosiCat Rind, JosiCat ­Ente&Fisch, JosiCat Geflügel i Classic. Produkty te zostały zebrane pod jedną marką JOSICAT, otrzymały nowy, bardziej przyjazny dla konsumenta wygląd opakowań oraz zmieniono ich nazwy. Ponadto każdy z produktów zyskał nową wielkość opakowań o wadze 650 g, zapakowanych w tekturowe opakowanie zbiorcze po 7 szt. Więcej informacji u  Przedstawicieli Regionalnych Josera Polska.

Nowy Żwirek od marki Barry King Nowy żwirek od marki Barry King to produkt naturalny, w 100% na bazie bentonitu o wyjątkowej sile zbrylającej. Zapewnia maksymalną higienę, wysoką chłonność i proste utrzymanie czystości. Żwirek od marki ­Barry King to znakomita kontrola zapachu: w  naturalny sposób neutralizuje niepożądane zapachy oraz zapewnia kotu bezpieczne i higieniczne otoczenie i co ważne, nie pyli. Delikatny dla jego łapek i Twojego oddechu.

Nowa sucha karma dla psów Vitakraft® – wspierana przez naturę Karmy, które perfekcyjnie spełniają oczekiwania właścicieli psów! Wspomagają układ odpornościowy, trawienie, ochronę komórek oraz układ kostny przez zastosowanie wyselekcjonowanych, naturalnych składników, takich jak borówka, burak, amarantus, algi morskie. Dla zdrowej i zbilansowanej diety, naturalnie bogatej w cenne składniki odżywcze! Bez zbędnych dodatków, takich jak barwniki, konserwanty, aromaty czy cukier. Producent: VITAKRAFT D-28295 Bremen, Niemcy Dystrybutor: VITAKRAFT CHOVEX www.vitakraft.pl

72


Zabawki sznurkowe PET NOVA Specjalnie dobrane siedem kolorów wiązań zabawek zachęcą każdego psiaka do zabawy. Dodatkowo zabawka wykonana z gęsto wiązanej, naturalnej i  wytrzymałej bawełny, o  czym świadczy wysoka waga zabawek w porównaniu z konkurencyjnymi modelami. Zabawka z kategorii „­SUPERDENTAL”, co oznacza, że gryzak czyści zęby, redukuje kamień nazębny, odświeża oddech oraz zapobiega zapaleniu dziąseł. No i coś dla właściciela sklepu – bardzo dobra cena zapewni ponadprzeciętny zarobek. www.petnova.pl

Drapaki dla kotów marki Zolux idealne do nowoczesnych wnętrz Wśród nowości marki Zolux pojawiły się drapaki dla żądnych aktywności pupili i najbardziej wymagających hodowców. Ich minimalistyczny design i starannie przemyślane wzornictwo sprawiają, że stanowią one nie tylko prawdziwe centrum kocich igraszek, lecz także doskonale współgrają z wystrojem nowoczesnych wnętrz. Drzewa dla kotów Jonah powstały z połączenia czterech rodzajów materiału. Filar konstrukcji stanowi słupek z litego drewna bukowego, powierzchnię do drapania wykonano z konopi, półki obito grubą tkaniną odporną na ścieranie, a całość wykończono czarnymi elementami z metalu. Drapak City Cat to estetyczna przestrzeń dla spełniania codziennych potrzeb. Stelaż stanowi słup z plecionego sizalu, zaś obite miękką tkaniną platformy umożliwiają zwierzęciu wspinaczkę i rozciąganie. www.zolux.com

Kagańce PET NOVA Flexy Kagańce PET NOVA FLexy wykonano z bardzo wytrzymałego tworzywa, zachowując jednocześnie wysoką elastyczność produktu. Dzięki temu kaganiec gwarantuje maksymalne bezpieczeństwo oraz komfort użytkowania, gdyż pies może swobodnie dyszeć. Intuicyjny system regulacji oraz zapinania kagańca ułatwi jego codzienne zakładanie i  zdejmowanie. Kagańce dostępne w  sześciu rozmiarach. W  załączonej tabeli wyszczególniono dokładne rozmiary poszczególnych modeli.

www.petnova.pl

73


Rozrywka Na pierwsze trzy osoby, które prawidłowo rozwiążą krzyżówkę i prześlą jej zdjęcie na adres redakcja@zoobranza.com.pl czekają nagrody-niespodzianki ufundowane przez markę COMFY – producenta nowoczesnych artykułów dla psów, kotów i innych zwierząt towarzyszących.

POZIOMO: 1) jeden z rodzajów zębów 7) eleganckie naczynie na trunki 9) dawne określenie kierowcy 10) na niej smaczne orzechy 12) okres odosobnienia ze względów zdrowotnych 15) adwokat lub prokurator 16) popularny grzyb uprawny 17) osadza się na zębach 18) ląduje na lotnisku 23) duża wyspa na Morzu Karaibskim 24) widoczna część zęba 25) służy do mycia zębów 28) nieprzyjemny zapach z ust/pyska 29) naczynie do uprawy kwiatów 30) lekarz "od zębów" PIONOWO 1) np. Mars lub Saturn 2) czerwony kamień szlachetny 3) popularna nazwa śmiertelnie trującego grzyba, krowiaka podwiniętego 4) zielony barwnik u roślin 5) oprowadza wycieczki 6) forma larwalna u tasiemców 8) niejeden w bramce 11) narzędzie do obróbki metalu (lub paznokci ) 13) inaczej tęgoryjczyca 14) oprogramowanie na telefon lub tablet 16) spektakl w teatrze po raz pierwszy 19) bąblowica wielojamowa u człowieka 20) nakrycie głowy 21) inaczej Italia 22) przędzie ją pająk 26) we wnętrzu zęba 27) nawilża jamę ustną

Fundatorem nagród jest firma AQUAEL

właściciel marki COMFY.

Życzymy miłej zabawy!

Hasło:

Laureatkami poprzedniej edycji naszej krzyżówki zostały Panie: Sylwia Długasz i Krystyna Wesołowska oraz Sklep Zoologiczny Hachi z Zielonej Góry. Zwycięzcy otrzymali nagrody-­ niespodzianki ufundowane przez firmę AZAN, dystrybutora marki BRIT. Gratulujemy!

WWW.ZOOBRANZA.COM.PL Wydawnictwo: FIDELIS PRESS Sp. z o.o. Redaktor naczelna: dr n. wet. Joanna Zarzyńska joanna.zarzynska@zoobranza.com.pl Redaktor prowadzący: dr inż. Paweł Zarzyński pawel.zarzynski@zoobranza.com.pl Sekretarz redakcji: Żaneta Żołnierczuk zaneta.zolnierczuk@zoobranza.com.pl Reklama: Bernadeta Stańko-Łuczka bernadeta.stanko@zoobranza.com.pl tel. 606-448-000 Adres redakcji: ZooBranża ul. Bankowa 11A/2 05-090 Dawidy Bankowe Copyright © FIDELIS PRESS Sp. z o.o.

74

Współpraca autorska: lek. wet. Joanna Iracka Sabina Janikowska dr hab. Michał Jank dr n. wet. Grzegorz Madajczak lek wet. Beata Milewska-Ignacak prof. dr hab. Piotr Ostaszewski dr inż. Jacek Wilczak dr n. wet. Joanna Zarzyńska dr inż. Paweł Zarzyński i inni. Projekt graficzny: PRO CREO Piotr Łuczka piotr.luczka@procreo.pl Skład i łamanie: MT-DTP Michał Trochimiuk biuro@mt-dtp.pl Korekta: Ewa Wilczyńska Nakład: 4000 egz. ISSN 2450-0372 Druk: Top Druk

/ZOOBRANZA

Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych. W przypadku materiałów opublikowanych redakcja zastrzega sobie prawo do ich skracania i zmiany tytułów. Warunkiem przyjęcia materiału do druku jest złożenie przez autora oświadczenia, że nie został on złożony do opublikowania w innej redakcji. Materiały publikowane w magazynie Z ­ ooBranża mogą by wykorzystywane publicznie pod warunkiem podania źródła. Opinie wyrażane na łamach pisma nie zawsze są zgodne z poglądami redakcji. Wydawca nie ponosi odpowiedzialności za treść opublikowanych ogłoszeń i reklam. Jednocześnie zastrzega sobie prawo odmowy przyjęcia lub odmowy publikacji albo też wstrzymania publikacji ogłoszenia, reklamy lub insertu na wcześniej uzgodnionych warunkach, bez ponoszenia jakiejkolwiek odpowiedzialności z tego tytułu, z przyczyn siły wyższej, sprzeczności ogłoszenia, reklamy lub insertu z prawem bądź zasadami współżycia społecznego (dobrymi obyczajami), albo też sprzeczności z linią programową bądź charakterem publikacji, a także z negatywną oceną przez redakcję tytułu treści zawartych w ogłoszeniu, reklamie lub insercie, oraz sądowego zabezpieczenia bądź zgłoszenia przez osoby trzecie przeciwko Wydawcy, lub osobom trzecim roszczeń lub uprawdopodobnionych zastrzeżeń związanych z ogłoszeniem, reklamą lub insertem bądź ich emisją w zakresie objętym umową.


IX Targi Artykułów dla Zwierząt Domowych

ZOO SALON 23-24 XI 2019 podczas

XVI Międzynarodowej Wystawy Psów Rasowych KLUBOWA WYSTAWA WYŻŁÓW

23 XI 2019

Patronat Medialny:


ZGŁOŚ Produkt Roku Firmę Roku Handlowca Roku

Zgłoszenia przyjmujemy od

4. EDYCJA

15.09.2019 r. do 31.12.2019 r.

4. EDYCJA

Szczegóły na:

www.plebiscyt.zoobranza.com.pl 3-5.04.2020

3-5.04.2020

Profile for Bernadeta

ZooBranża Październik 2019  

ZooBranża to niezależny, nowoczesny i dynamiczny bezpłatny miesięcznik skierowany do właścicieli i pracowników sklepów oraz hurtowni zoologi...

ZooBranża Październik 2019  

ZooBranża to niezależny, nowoczesny i dynamiczny bezpłatny miesięcznik skierowany do właścicieli i pracowników sklepów oraz hurtowni zoologi...

Advertisement