Page 1


temat główny

Etno design to silny ogólnoświatowy trend rozwijający się współmiernie do postępującej globalizacji. W Polsce przypieczętował go Pawilon Polski zaprojektowany na Expo w Shanghaju w 2010 r., inspirowany ludową wycinanką, który stał się wybitnym jego symbolem. Z racji pojemności się gorszy od Was i chce was wej słowa mu, bo ma nadzieję, żeznac wtedyzeniowej słowa – etno i pojemności znaczenio odobnie zazdrości Wam tego, co zasłużyliście, by mieć desig aż tyle n, trudne jest jego dokładne zdefiniowanie, pozwalające przez niego w stan niepokoju rtu, nie mieli siły i ochoty na na określenie spójności stylistycznej. Do etnoworka chętnie nięciami. Być może ma do Was w ten ukryty sposób. Na pewno wrzuca się wiele przedmiotów – śmieci, które nie mają żadnej anonimy chce zyskać władzę nad szelką kontrolą. To on będzie daleko pojętą kultura projektowania. li wam na dobry humor stycz czy też ności z

ec otaczającego was świata, czy

D

sób działa, by osiągnąć swe cele. w niepewności. On nie podaje nie ma, a zmyślone mogą być nym płaszczu mógłby okazać się itp. On więc tylko insynuuje, epewności. Podsycane ciekawośnie? Nasz autor zaciera ręce na ata, proszę - już jej nie będzie tak nkoś, no, no, jeden liścik i małńka mydlana. Sławna? - to niech dzie jej tak dobrze”.

wając swe żądło pod zasłoną , trafia celnie, a ponieważ jest dowodnić mu fałszu. Zamiast zaym, co napisał nasz popychany l, pomyślmy z satysfakcją, że oto ć, i na przekór jego chęciom częściem. Anonim traktujmy jak ć i iść dalej, nie poświęcając mu

orzy anonimów to ludzie ulepieni nas czasami nie drażni cudza odzenie? Czy nie rzucamy jakiejś ijamy małej szpileczki, by komuś by nie wypadł zbyt korzystnie korci nas czasem chęć umniejy nie wyrastali zbytnio powyżej ast te okropne zapędy, żeby nie mi strasznymi autorami anonidajmy się dręczyć! Są toksyczni także, zapewniam, bardzo nie-

design na ludowo tekst: Katarzyna Krochmal

6

/34/2013

www.magazynstyle.pl


C

▲ Magdalena Godawa • Prace plecione z nikomu niepotrzebnych gazet • ALEKSANDRA GACA Kolekcja Pufów Slumber

zym jest design? To określenie na wszelkie formy użytkowe, zaprojektowane tak, aby ich funkcjonalność wzmocnić estetyczną wartością, nadając im przez to szczególną rangę. Formy użytkowe zawsze osadzone są w kontekście konkretnego założenia związanego z przeznaczeniem przedmiotu. Dobry projektant (designer) bazuje na sprawnym łączeniu technologi ze swoją wrażliwością. Czerpie z najróżniejszych inspiracji, tworząc obiekt ponadprzeciętny, określany z czasem klasykiem designu.

Związek designu ze sztuką etniczną istniał zawsze i praktycznie każda światowa czy polska ikona ma w swoich kolekcjach projekt, dla którego inspiracją był element, materiał lub forma głęboko zakorzeniona w tradycji. Należy sobie uświadomić, że owa tradycja, to ruchoma wartość, będąca świadectwem estetycznym konkretnego etapu historycznego. W  jakimś wymiarze wszyscy jesteśmy jej kreatorami poprzez wybory, jakich dokonujemy. Na przykład to, co dziś jest lubianą formą mody, płynnie przejdzie do zasobów

elementów inspirujących kogoś w przyszłości. Folk, rozumiany jako tradycja ludowa czy miejska, nacechowany jest symbolami ogólnie rozpoznawalnymi, co czyni go bardzo atrakcyjnym w kontekście interpretacyjnym czy naśladowniczym. Dodatkowo ze sztuką ludową jest tak, że słabość do jej uroku ma praktycznie każdy, od wysublimowanej estetki do wyluzowanego blokersa, a tak szerokie grono potencjalnych odbiorców to po prostu czysta kasa dla ludzi nastawionych na zysk. Powstał więc niestety ogromny rynek produkujący pseudoetno, takich tanich niby regionalnych gadżetów. Naszywa się tylko kolejne nazwy miast, wsi i w ten sposób można te same poduszeczki, garnki, kubki, mysie pysie kupić w  każdym miejscu. Sądzę, że zdarzyło się każdemu z nas doświadczyć wymuszenia ze strony ukochanego dziecka, bratanka czy siostrzenicy, by jednak dokonać zakupu straganowego badziewia. Sama posiadam w  swojej kolekcji córki, trzy takie same barany - jeden z Zakopanego, drugi ze Szczawnicy trzeci z  Warszawy, jak sądzę wszystkie pochodzą z  tego samego źródła, chińskiej rzeki. Natrafienie na jakimkolwiek targu na rzeczy prawdziwe, zrobione intencjonalnie od serca, z miłości do Ziemi, z  przywiązania do tradycji, graniczy z cudem.

Katarzyna Krochmal - absolwentka Wydziału Architektury Wnętrz Krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Ukończyła Warsztaty Warszawskiej Akademii Psychologii zorientowanej na Proces. Prowadzi autorską pracownię projektowania wnętrz i mebli „galeria projektu”. W prestiżowych pismach artystycznych i wnętrzarskich publikuje artykuły, prace graficzne oraz zdjęcia ze zrealizowanych inwestycji. www.galeriaprojektu.pl

/34/2013

www.magazynstyle.pl

Dr hab. Katarzyna Popiołek, prof. SWPS

7


Prawdziwe rękodzieło zostało wyparte przez produkty nieco tańsze i zaszyło się w miejscach trudniej dostępnych. Odnaleźć je można, zasięgając języka we wsi, w której wypoczywamy lub obserwując lokalne inicjatywy wspierające artystów ludowych. Można je znaleźć w galeriach, przy okazji festiwali, dożynek lub na prywatnych blogach internetowych. Podejmując ten wysiłek, szybko się przekonamy, że trud się opłaci i  przedmioty będą cieszyły oczy, stanowiąc niepowtarzalny element wystroju mieszkania.

Zakochani w folklorze

Folklor w Polsce to spora grupa świetnych produktów osadzonych stylistycznie w  formach bardzo nowoczesnych lub tradycyjnych. Został sprawnie zaanektowany przez dyplomowanych architektów czy projektantów. Pokochały go uczelnie artystyczne, promując sztukę jego interpretacji, ucząc, jak podać go w  nowoczesnej formie, która sama z siebie pokaże nową jakość. Idąc dalej tym tropem, można znaleźć kilka świetnych przykładów, które odniosły medialny sukces.

TERRA ART

Pierwszy przykład to absolutnie wybitny projekt. Pawilon Polski wybudowany na wystawie Expo 2010 w Shanghaiu, zaprojektowany przez Wojciecha Kakowskiego, Marcina Mostafa oraz Natalię Paszkowską. Architekci stworzyli zwartą ażurową bryłę. Wykorzystali płaszczyzny ścian, tworząc z nich nowoczesną wycinankę. W sposób wybitny połączyli tradycję z technologią, tworząc przy okazji nową jakość. Pawilon Polski to sztuka sama w sobie, cieszący się ogromnym powodzeniem, wymieniany jako jeden z najczęściej odwiedzanych obiektów. Przykład na to, jak można pogodzić nowoczesność w architekturze z tym, co korzenne i poruszające. Kolejne wybitne przykłady to prace polskiej projektantki Aleksandry Gacy, która za swoją kolekcję Archi-

textile (akustycznych tkanin dekoracyjnych) otrzymała nagrodę Duch Design Awards w 2012 r. oraz Wyróżnienie Kreator Absolutny na Design Alive Awards 2012. Pracuje między innymi z  belgijską firmą Casalis, dla której zaprojektowała kolekcje Pufów Slumber i materiał Celo z serii Architextile. Pierwszoplanowym aktorem jej projektów jest – wg mnie - faktura materiału, układająca się w  abstrakcyjny ornament. Ukryta we wnętrzu pufów technologia wypełnień, sprawia, że mebel ten, poza świetną formą, jest bardzo wygodny i bardzo dobrze dopasowuje się do ciała. Tak jak w przypadku Pawilonu, mariaż pomysłu i technologi stworzył nową jakość, która inspiruje do dalszej pracy. Równie kapitalnym przykładem wprawnej interpretacji tradycji są

TERRA ART Projekty ceramiczne wykonane z dużym smakiem i dbałością o szczegół


k RUN, RUN!!! Rafał Kolano

Właściciel kancelarii prawniczej w Katowicach, pojedynczy mąż, podwójny ojciec, pasjonat piłki nożnej i kuchni śródziemnomorskiej, uwielbia twórczość E.A. Poego i nie tylko.

KAROLINA GOŚCINIAK Maskotki

Za oknem śnieg i mróz - pogoda nie sprzyja jakiejkolwiek aktywności fizycznej. Zamiast tego zajadając raz po raz kolejny czekoladowy batonik przed telewizorem lub komputerem popijamy taki posiłek kawą z  duża ilością cukru. I w ten sposób w okresie zimowym skrupulatnie łamiemy nasze noworoczne postanowienia i regularnie dbamy o nasza tkankę tłuszczową. A  tymczasem zima to wspaniały okres do pracy nad smukłą sylwetką przed letnim odpoczynkiem. A  może choć klasa średnia? A  skąd. Pogoń za karierą niestety wbrew pozorom nie ma nic wspólnego z bieganiem na bieżni czy po alejkach miejskich. A  może jednak warto zajrzeć do siłowni i  wyrobić w sobie ten zdrowy nawyk ćwiczeń siłowych? Może warto skorzystać z profesjonalnego trenera.

projekty Michała Kopaniszyna dla studia Moho design. Za swój dywan „Dia” autor otrzymał Red Dot Award 2008 i był wcześniej nagradzany w konkursie „Śląska Rzecz” w 2005 r. Wycinanka na dywanie podana jest w  świetnych proporcjach, technologiczne mistrzostwo i  absolutna prostota przekazu to główne atuty tego projektu. Pozostając nadal w  temacie etnicznych interpretacji projektowych warto wspomnieć prace młodej, utalentowanej i  bardzo konsekwentnej projektantki, Magdaleny Godawa. Magda może powiedzieć, że stworzyła już swój własny styl. Oparła go na tradycji plecionkarstwa. Poszła technologicznie krok dalej, tworząc sobie sama materiał z nikomu niepotrzebnych kolorowych gazet. Tnie je na kawałki a następnie skręca i z tak przygotowanego półproduktu tworzy kosze, pojemniki czy torebki. Jest kolejnym doskonałym przykładem na

to, jak można interpretować tradycję. Z racji tego, że sama wytwarza swoje produkty, jest najbliżej tego, czym jest sztuka ludowa.

Rękodzieło. Reaktywacja

Etno design to nie tylko pole do popisu znanych i nagradzanych projektantów. To przede wszystkim działalność artystyczna osób wykonujących swoje przedmioty z potrzeby piękna.

Etno kulturę może uprawiać każdy, kto podchodzi z szacunkiem do tradycji i jest lub chce być w niej zakorzeniony. Nie ma w tym wypadku znaczenia tematyczne wykształcenie. Rękodzieło wykonywane przez artystów przyjmuje najróżniejsze formy, a sposób jego wytwarzania staje się często sposobem na życie.

Lenistwo to podstawowa wymówki, którą karmi się społeczeństwo. Jeśli chodzi o lenistwo, to tutaj walka z nim zależy od indywidualnych cech i potrzeb osoby zarażonej tą chorobą. Podobno wysiłek fizyczny poprawia również samopoczucie, dzięki temu wzrasta samoocena, poczucie satysfakcji i dobry nastrój. Na marginesie piszę to z nogą w stabilizatorze, bo postanowiłem biegać codziennie. Czułem się dobrze, aż za dobrze. Ale mniejsza o szczegóły. Pozostało mi kibicowanie Szombierkom i MKS Sławków. Ale wrócę!!! A zainteresowanych sportem w aspekcie prawnym odsyłam do ustawy o  sporcie z  25 czerwca 2010 r. Warto też pamiętać, że do zadań własnych gminy należą kwestie kultury fizycznej i  turystyki, w  tym terenów rekreacyjnych i  urządzeń sportowych.

/34/2013

www.magazynstyle.pl

9


• ALEKSANDRA GACA Materiał Celo z serii Architextile

Ostatnio dosyć często poruszam się po Beskidzie Śląskim, gdzie mam okazję obserwować, jak tradycje przekazywane są w sposób ciągły. Jak z  miłości i  szacunku do swoich korzeni ludzie pełni pasji pragną się dzielić tym, co w  ich regionie jest najlepsze i  najpiękniejsze. Tak też trafiłam do magicznego miejsca, które wspiera i promuje lokalne produkty, jest nim Etno Chata Topolej, prowadzona przez Anetę Okupską-Ponć, entuzjastkę swojego regionu, organizatorkę festiwalu Etno Pole. Dzięki niej odkryłam lokalne skarby, produkowane przez Pracownię Twórczego Niepokoju z Bielska-Białej, którą tworzą niesamowite kobiety zbierające się co czwartek na „darciu pierza”. Artyski szyją podczas spotkań swoje magiczne ubrania, biżuterię i  dekoracje. Odkrycie to zainspirowało mnie do szukania podobnych miejsc i pracowni w innych regionach. I tak na Żywiecczyźnie odkryłam pracownię artystyczną Terra-Art prowadzoną przez Ewelinę Wiercigroch-Dudkę. Jej ceramiczna biżuteria i figurki wykonywane są z  dużym smakiem i dbałością o szczegóły. Artystka jest pomysłodawczynią warsztatów ceramicznych dla dzieci Etno Kreacje. Tematem ostatniego z nich była charakterystyczna dla regionu zabawka ludowa, której forma została warsztatowo zinterpretowana przez dzieci. Można pogratulować pomysłu i osiągniętych efektów. Z  kolei w  Rabce działa Stowarzyszenie Kulturowy Gościniec, które skupia wokół siebie osoby pragnące rozwijać swoją osobowość na wielu płaszczyznach. Zajmuje się promocją artystów, którzy projektują i wykonują swoje prace. Moją uwagę przykuły także realizacje Karoliny Gościniak, która stwo-

10

/34/2013

www.magazynstyle.pl

rzyła pracownie Muamua Design. Jest autorką pięknych szytych zabawek, kartek okolicznościowych i biżuterii. Prowadzi niesamowitego bloga o tym, co robi i jak robi, oprawiony jest on w fantastyczny materiał zdjęciowy. Blog dostarcza dużo kapitalnych pomysłów warsztatowych. Zachwycić może też spójność życia i artystycznego przekazu projektantki. Dla „mieszczuchów” blog ten będzie czystym estetycznym relaksem.

• KAROLINA GOśCINIAK Filcowa bizuteria

Nie sposób wymienić wszystkich etno projektantów, ale warto zwrócić uwagę na pracownię ceramiczną Grażyny Habiedy - Klajster Majster, gdzie uwagę przykuwają formy takie jak misy i ceramiczne pojemniki. Pracownia Agaty Stasik „Kura-D”, której nomen omen szmaciane kury są świetną dekoracyjną formą robiącą wrażenie, zwłaszcza jeśli je umieścimy w dużej ilości. Oferta torebek filcowych Natalii Klęsk opiera się na różnorodności form i  dekoracyjnych wzorów. Żeby zobaczyć, jak wielki jest świat etno designu w Polsce, trzeba odwiedzić internetowe portale profesjonalnie się zajmujące się tą tematyką. Jeden z nich to portal stworzony przy Muzeum Etnograficznym Krakowa www.etnodizajn.pl a  drugi to portal zajmujący się designem polskim, prowadzony przez wybitnego historyka wzornictwa dr Krystynę Łuczak-Surówkę www.designby.pl. Znamienny jest fakt, że pojawia się coraz więcej twórców i  odbiorców etno kultury. W  dobie masowej komercjalizacji życia poczucie przynależności kulturowej staje się bardzo ważne, myślę, że zaczynamy tradycję dostrzegać coraz pełniej i z coraz większym szacunkiem ją interpretować.

Pawilon polski - www.expo2010.com.pl Aleksandra Gaca - www.aleksandragaca.nl Moho Design - www.mohodesign.com Magdalena Godawa – makkirequ.pl/items/pl Etno Chata Topolej – www.topolej.pl Pracownia Twórczego Niepokoju www.facebook.com/pracownia.tworczegoniepokoju terra art - www.terra-art.pl stowarzyszenie kulturowy gosciniec www.kulturowygosciniec.region-rabka.pl Muamua design www.muamuadesign.pl www.muamuadesign.blogspot.com Klajster – majster www.facebook.com/klajster.majster kura-d – www.kura-d.blogspot.com Natalia Klęsk - www.kulturowygosciniec.region-rabka.pl/mir_natalia


gryfnie

Wracomy do korzyni w nowym stylu Dr hab. Katarzyna Popiołek, prof. SWPS

Dziekan Wydzialu Zamiejscowego Szkoly Wyzszej Psychologii Spolecznej w Katowicach

tekst: Klaudia Roksela

Jej zainteresowania naukowe koncentrują się wokół problematyki relacji międzyludzkich w bliskich związkach, sposobów udzielania pomocy i wsparcia, zachowań w sytuacjach kryzysowych. Prowadzi także badania nad percepcją czasu i jej konsekwencjami. Lubi także przekładać wiedzę naukowa na język praktyki: prowadzi działalność popularyzatorską i szkoleniową.

Łod jakigoś czasu pokozała sie moda na folk i chyto łona poleku tyż Ślonsk. No ja, bo kożdy by chcioł być jak nojbliżyj natury. Kapka se dychnyć łod tego wszyjstkigo, za czym durś lotomy.

ŻYCZLIWY

Modne to zawdy było w naszym kra- bydzie autyntyczny. Łon je po to, coby ju, coby pojechać se do Zakopanego dać nom szpas. na pora dni, pomaszkecić se góralski jodło i  posłuchać góralskij muzyki. A wto noleży dlo tych, kierzy cisnom ogodny poranek przerywa ostry dźwięk telefonu. Pani Wszyjscy jakosik ino tam cisnom. ta naszo godka i  muzyka do przodZosia rzuca na bok płukane właśnie jarzyny i podbiega A  na Ślonsk coś mało abo żodyn? ku? Jednym śnich je Adam Oleś z zedo aparatu. A  co, a  my ni momy tu gryfnie? Ni społym. Nagrali łoni płyta „Hurdu, - Słucham? momy dobrego jodła-i fajnyj muzyki, na kierej som ślonski pieśni - Czy jest mąż? pyta obcy głos hurdu”, w słuchawce. kierej by sie posłuchało? Jodło by sie grane na jazzowo. naszyj twardyj - Nie ma, jest w pracy - informuje życzliwie PaniTyj Zosia. znodło, gorzyj bo zapyta, kiej by godce brzmiyniom, dziynki - Tak? Toz muzykom, niech pani gdziei smutnym był naprawdę i z kim! my -sie spytali jakigo kamrata z  ink- takim instrumyntom jak klawir, gitara grzmi złowieszczo nieznajomy. szego regionu to, z  czym mu akustyczno, wiolonczela i  perkusja, Pani Zosiało świadoma, jaksienależy traktować anonimowych kojarzy Ślonsk, to nie powiy: „ze szlagiemuzyce ślonskij lekutkość donosicieli, wdaje się w nadali żadnełoni dyskusje, z trzaskiem rami i tym śmiysznym serialym, abo i radość, chce sie tego słuchać. Dalij głośnoże„Jakiś maniak, ot co!” odkłada słuchawkę komentując jeszcze ze skansynym i  z  kobiytami kapelakuchni. 032 i jejich haje”. i kieruje się z powrotem w stronę Alekonsek dobry„Bez nastrój w  strojach ludowych”. tela i  nic To nie je zaś stworzynio nowyj prysł. Nie dlatego,I że Pani Zofia ufaprzikłod mężowi. Przykre jest wiyncyj. mo słuchać? Mło- muzyki, w  kierej czujejąsieosaczyć, ślonszczyto, żeI wto ktośtego postanowił zburzyć jej spokój, że chce dzi?wepchnąć Kaj tam! w sieć podejrzeń. zna. Ino, że łoni niy bierom tekstu i  muzyki, kiero sie śpiywało w  chałI niyroz czowiek siena dziwuje, skuli pach. Łonaczom wszyjstko nowe, Jak tyż przystało rozsądną kobietę, pani Zofia postanawia przestać zajmować tym incydentem. Po kilku czego na festiwalu folkowym Nowa się a w jejich graniu fest słychać inspiradniach telefon jednak powtarza, się, potemi springsteenowskiznowu i znoTradycja w Polskim Radiu som kapele cje dylanowskigo siętych, dość wu. Kiedy w piątek i Mazowmąż nieoczekiwanie z Małopolski, Wielkopolski go granio. I  je spóźnia tyż coś dlo kienamaobiad, Zofia – wbrew swej woli – szasolidnie a łod nos ni prawie pani żodnego. rzy jest słuchajom muzyka elektroniczno. i pełna złychzmiyniać przeczuć. Żądło zostało Alespięta to sie poleku zaczyno Krzikopa to je zespół, wbite, w kieregojad piedziała. i zdo sie, że w dobrym kierunku. Za- śniczkach je moc kompiutyrów, ale tyż czyno u nos tyn ruch folkowy dopiyro hejwi metal, muzyka barokowo i troPan Na Stanisław wraca cha z pracy rozkoszując I się słobajukać. szczyńści wolno je pora takich Igora Strawińskigo. na koniec necznym dniem. W bramie domu przystaje przy skrzynce na osób, kiere przajom jazzowi, elektro coś lekkigo, poezja śpiywano. W tym listy i w nastroju radosnego oczekiwania na wieści od i poezji śpiywanyj i widzom syns taki- tymacie szpecym zdo sie być kapela znajomych sięga pomelodiami białą kopertę. Ze Nieuwagi”. zdziwieniem czyta, co go miszongu ze ślonskimi „Chwila Gitara i  ślonski następuje: „Czy Pan wie,ślonże Pańska spotyka się z pewi tekstami napisanymi w godce śpiyw tożona muzyka dlo tych, kierzy radzi Proszę zainteresować przystojnym i majętnym panem.lekutki skij.nym Powracajom do źródeł, dowajonc majom brzmiynia. Znodło by się tą sprawą, póki nie jest za późno. Nieznany Panu kapel, życzliwy tym konskom nowe życie. I niy ło to sie jeszcze pora inkszych inspiX”. No tak - mruczy do siebie Pan Stanisław - jakiś sie jim rozchodzi, coby przeblyc sie rujoncych sie muzykom korzyni, ale ło początkujący i mało doświadczony ten autorzyna. Gdzie w  bawarski strój i  łoblyc sombrero nich zaś inkszym razym. klasyczne „uprzejmie donoszę”. Nie tracąc kontenansu zwija i  jeszcze śpiywajonc w  pseudo ślonlist w trąbkę i wciska w kieszeń. Drugi, podobny list wywołuje skij godce i ło bele czym przy golonie Toż widzicie, jak ta naszo ślonsko muzniecierpliwienie, trzeci irytację. Pan Staś czuje się trochę abo wuszcie. Niy! Trza se zdać jesz- zyka, zaczyno poleku wyrostać i  stamniej szczęśliwy niż był przedtem. Skrzynka pocztowa cze jedna sprawa, że tyn śpiyw, jaki rać sie znojść słuchaczy roztomajtych przestaje kojarzyć się z miłą niespodzianką, staje się łon by niy był gryfny, już nigdy niy brzmiyń. Trzimcie sie gryfnie! przedmiotem budzącym napięcie. I ta myśl, odpychana ale powracająca: „Nie ma dymu bez ognia, w każdej plotce jest źdźbło prawdy”. Pani Zofio, Panie Stanisławie - stop! Państwa reakcje świadczą o tym, że połknęliście obrzydliwy haczyk rzucony z rozmachem przez „życzliwego”, który ciągnie was teraz na wędce dokładnie tam, gdzie zamierzył. Zamiast się mu poddawać i szukać dziury w całym, zastanówcie się, dlaczego chce on postawić was w tej właśnie trudnej sytuacji.

www.swps.pl

ul. Kossutha 9; 40-844 Katowice

Chwila Nieuwagi fot. Marcin Jankowski Drzęźla

P

Nasz X to ktoś, kto czuje się gorszy od Was i chce was ściągnąć do swego poziomu, bo ma nadzieję, że wtedy poczuje się lepiej. Prawdopodobnie zazdrości Wam co Adam Oleś, fot.tego, Piotr Sobczak posiadacie, uważa, że nie zasłużyliście, by mieć aż tyle i chce, abyście wprawieni przez niego w stan niepokoju i psychicznego dyskomfortu, nie mieli siły i ochoty na piękny, nigdy nie autentyczcieszenie Tłumaczenie się swymi osiągnięciami. Byćjużmoże mabędzie do Was Wracamy korzeni ny. On jest po to, byNa bawić. pewno o coś pretensjedo i mści się w ten ukryty sposób.

jednak w nowym poprzez testylu właśnie anonimy chce zyskać władzę nad kto należy To do tych, którzy starają wami, pozostając poza wszelkąA kontrolą. on będzie Od jakiegoś czasu się moda pokazanie wyższego poziomu decydował, czypokazała dziś pozwoli wamsięnao dobry humor czy też na folkczy i zaczyna ona stopniowo obejnaszej mowywas i muzyki? Jednym nie, będziecie ufni wobec otaczającego świata, czy z nich mować również Śląsk. No tak, bo każ- jest Adam Oleś z  zespołem. Nagrali pełni lęku i podejrzeń. dy by chciał być jak najbliżej natury. oni płytę „Hurdu, hurdu”, na której Przyjrzyjmy się,od wtego jaki wszystkiesposób działa, by osiągnąć swe cele. Troszkę odpocząć są śląskie pieśni grane na jazzowo. Przede wszystkim trzyma w niepewności. On nie podaje go, za czym ciągle biegamy. Modne Tej naszej twardej mowie i  smutnym ścisłych faktów, bo ich niebyma,brzmieniom, a zmyślone to zawsze było w  naszym kraju, dziękimogą takim być instrumensię nietrafione. Brunet wna zielonym pojechać do Zakopanego porę dni, płaszczu tom jak mógłby pianino, okazać gitara akustyczna, nie kochankiem a bratem itp. On więc tylko insynuuje, skosztować góralskich smakołyków wiolonczela i  perkusja, nadali muzyzasiewa ziarno Podsycane i sugeruje, posłuchać góralskiej muzyki.niepewności. Wszy- ce śląskiej lekkość i ciekaworadość, że chce ścią i wyobraźnią a nuż autor zaciera ręce na 032 scy jakoś tylko tam jadą. A urośnie? na Śląsk Nasz się tego słuchać. Dalej kapela samą myśl o tym „Taka bogata, - już jej niehaje”. będzie przyjeżdża niewiele osób albo nikt?proszę i  ich utwór „Bez Totak jest znów wesoło. szczęśliwy żonkoś, no, jeden liściknowej i mał-muzyki, A co, a myJaki nie mamy tu pięknie? Nie no, przykład stworzenia żeńska idylla pęknie jak i bańka - to niech mamy smacznego jedzenia dobrejmydlana. w której Sławna? silnie wyczuwana jest śląszsię trochę pomartwi, nie będzie tak dobrze”. muzyki, której by się posłuchało? Je- jejczyzna. Tyle że oni nie posiłkują się

dzenie by się znalazło, gorzej z muzy- tekstem i muzyką, którą śpiewało się Działając z ukrycia, ukrywając swe żądło pod zasłoną ką, bo gdybyśmy się zapytali jakiegoś w domach. Tworzą wszystko od nowa, troskliwości i współczucia, trafia celnie, a ponieważ jest kolegę z innego regionu o to, z czym a w ich muzyce słychać inspiracje dynieuchwytny, nie można udowodnić mu fałszu. Zamiast zamu się kojarzy Śląsk, to powie: „ze lanowskiego i  springsteenowskiego stanawiać się więc nad tym, co napisał nasz popychany szlagierami i  tym śmiesznym seria- grania. I jest też coś dla tych, którzy zawiścią i złością dręczyciel, pomyślmy z satysfakcją, że oto lem, albo jeszcze ze skansenem i ko- słuchają muzyki elektronicznej. Krzijest nam czego zazdrościć, i na przekór jego chęciom bietami w  strojach ludowych. I  tyle kopa to jest zespół, w  którego utwocieszmy się dalej naszym szczęściem. Anonim traktujmy jak i  nic więcej. I  kto tego ma słuchać? rach jest mnóstwo komputerów, ale pył, który trzeba strzepnąć i iść dalej, nie poświęcając mu Młodzi? Gdzie tam! też heavy metal, muzyka barokowa więcej uwagi. i trochę Igora Strawińskiego. I na koI  nieraz też człowiek się dziwi, dla- niec coś lekkiego, poezja śpiewana. Nie myślmy jednak, że autorzy anonimów to ludzie ulepieni czego na gliny festiwalu W tym temacie fachowcem wydaje się z innej niżfolkowym my. CzyNowa nas czasami nie drażni cudza Tradycja w  Polskim Radiu są kapele być kapela „Chwila Nieuwagi”. radość lub nadmierne powodzenie? Czy nie rzucamy jakiejś Gitara z uszczypliwej Małopolski, Wielkopolski Mazow- małej i śląskiszpileczki, śpiew to muzyka dla tych, któuwagi, niei wbijamy by komuś sza, od nas ma prawie chętnie zbyt słuchają lekkich brzmień. nie a było zaniedobrze lub nikogo. by nierzy wypadł korzystnie Ale to się stopniowo zaczyna zmieniać by się jeszcze parę innych kaw oczach innych? Czy nie korci Znalazło nas czasem chęć umnieji szenia wydaje naszych się, że w  dobrym kierunku. pel, inspirujących się muzyką bliźnich, by nie wyrastali zbytnio powyżejkorzeni, Zaczyna u  nas ten ruch folkowy do-te ale o nich znów innym razem. nas? Odganiajmy natychmiast okropne zapędy, żeby nie piero raczkować. Nalinii szczęście jeststrasznymi autorami anonistanąć w jednej z tymi parę takich osób, które kochają jazz, Zatem widzicie,Sąjaktoksyczni ta nasza śląska się dręczyć! mów. A tym ostatnim nie dajmy elektro i poezję śpiewaną i widzą zaczyna bardzo stopniowo wyrastać jak najgorsza trucizna, ale sens także,muzyka zapewniam, nietakiej mieszanki ze śląskimi melodia- i starać się znaleźć słuchaczy różnych szczęśliwi. mi i  tekstami napisanymi w  mowie brzmień. śląskiej. Powracają do źródeł, darując Trzimcie sie gryfnie! tym melodiom nowe życie. I nie o to im chodzi, by przebrać się w  bawarski strój, założyć sombrero i śpiewać w  pseudo śląskiej mowie o  niczym przy golonku lub kiełbasie. Nie! Trzeba sobie uświadomić jeszcze jedną rzecz, że ten śpiew, jaki by on nie był w w w. gr y f n i e. co m


podróże inwestycyjne ifm

C

się gorszy od Was i chce was mu, bo ma nadzieję, że wtedy odobnie zazdrości Wam tego, co zasłużyliście, by mieć aż tyle przez niego w stan niepokoju tu, nie mieli siły i ochoty na nięciami. Być może ma do Was w ten ukryty sposób. Na pewno nonimy chce zyskać władzę nad szelką kontrolą. To on będzie li wam na dobry humor czy też ec otaczającego was świata, czy

hiny

Witam Państwa w Nowym Roku. Zanim wrócimy do kontynuacji rozpoczętej w ubiegłym roku podróży po Chinach, chcę złożyć ób działa, by osiągnąć swe cele. Państwu życzenia. Niech ten w niepewności. On nie podaje ie ma, a zmyślone mogą być rok przyniesie Państwu same okazać się nym płaszczu mógłby itp. On więc tylko insynuuje, epewności. Podsycane dobreciekawodecyzje inwestycyjne, śnie? Nasz autor zaciera ręce na ata, proszę - juża jejstopa nie będziezwrotu tak będzie nkoś, no, no, jeden liścik i małńka mydlana. Sławna? - to niech przynajmniej tak wysoka, jak dzie jej tak dobrze”. w roku ubiegłym! wając swe żądło pod zasłoną

cab

, trafia celnie, a ponieważ jest owodnić mu fałszu. Zamiast zam, co napisał nasz popychany l, pomyślmy z satysfakcją, że oto ć, i na przekór jego chęciom częściem. Anonim traktujmy jak i iść dalej, nie poświęcając mu

rzy anonimów to ludzie ulepieni nas czasami nie drażni cudza odzenie? Czy nie rzucamy jakiejś jamy małej szpileczki, by komuś by nie wypadł zbyt korzystnie korci nas czasem chęć umniejy nie wyrastali zbytnio powyżej ast te okropne zapędy, żeby nie mi strasznymi autorami anonidajmy się dręczyć! Są toksyczni także, zapewniam, bardzo nie-

12

« Damian Mitrenga

/34/2013

www.magazynstyle.pl

Analityk Investment Fund Managers S.A. www.ifmpl.com

W

Investment Fund Managers S.A. też sobie tego życzymy - nasza Strategia IFM Zrównoważona Globalna, zyskała w ubiegłym roku ponad 28%. Wracając do Chin. Podczas naszego ostatniego spotkania wspomniałem o paliwie, które napędza chiński silnik wzrostu. A raczej o jego zmianie i stopniowym przestawianiu się gospodarki w stronę konsumpcji. Wskazywałem też na chińską oszczędność i  wspomniałem, że wybrano nowy rząd, od którego oczekuje się reform gospodarczych. Oczekiwania zostały już częściowo spełnione. Nowi rządzący oficjalnie zapowiedzieli, że chcą m.in. rozwijać popyt krajowy, promować procesy urbanizacyjne (do roku 2030 ponad 300 milionów mieszkańców ma przenieść się ze wsi do miasta) i wspierać małe przedsiębiorstwa. Najprościej rzecz ujmując – nowy rząd chce, by wzrost nie tylko był, ale żeby jego jakość była wysoka. To, o  czym Państwu wspominałem w listopadzie, powoli zatem urzeczywistnia się. Nasze pierwsze „chińskie” spotkanie zakończyło się przywołaniem przeze mnie klasy średniej (ponad 250 milionów gospodarstw domowych) i wskazaniem, jaki potencjał dla gospodarki generują jej wydatki. Ale także przeciętny robotnik może sobie pozwolić na coraz większe zakupy. Dlaczego? Bo w Chinach sukcesywnie rosną płace. W  dużym stopniu przyczyniają się do tego studenci. Kiedyś co roku na rynek pracy wkraczało 14-15 milionów robotników. Teraz, ponieważ więcej osób chce iść na studia, liczba ta wynosi „zaledwie” 6 milionów. Zgłaszany popyt na pracę musi zostać zaspokojony mniejszą podażą rąk do pracy – ceny, rozumiane jako płace, muszą więc rosnąć.


Oczywiście przeciętna płaca chińskiego robotnika nie jest imponująca, wynosi zaledwie 2800 renminbi (inaczej yuan), czyli trochę ponad 1400 złotych. Tu warto przypomnieć, że robotnik ten nie płaci czynszu, a posiłki ma zapewnione w fabryce. Jego budżet miesięczny nie jest więc taki mały. Wróćmy jeszcze na chwilę do zmiany władzy w Chinach. Od nowego rządu oczekuje się również przyspieszenia procesu nabywania „kart miejskich” (hukou). Czym jest ta tajemnicza karta? Najprościej rzecz ujmując, to prawo do bycia „mieszczuchem”. Każdy robotnik przybywający do miasta może z czasem ubiegać się o przyznanie karty. Bez niej nie ma prawa do takiej samej opieki zdrowotnej, jak pozostali mieszkańcy. A  gdzie tutaj jest miejsce dla rządu? Nowe władze, podejmując tylko jedną decyzję administracyjną, mogą skrócić okres potrzebny do nabycia karty. Nagle duża część chińskich robotników nie będzie musiała już tyle oszczędzać, bowiem nabędzie prawa do, małej bo małej, ale zawsze jakiejś formy opieki. Zamiast część pensji na wszelki wypadek „odłożyć”, będą mogli ją wydać. Kolejny prosty krok, który stymuluje konsumpcję. Jest i  trzecia strona medalu. Poza wspomnianymi wcześniej kwestiami, rządzący napisali w swoim oświadczeniu jeszcze dwie ważne rzeczy. Pierwsza to truizm, bowiem stwierdzili, że chcą podnieść poziom życia obywateli – który rząd tego nie chce? Ale druga kwestia jest ciekawsza – władze chcą wspierać rolnictwo. Niby nic nadzwyczajnego, przecież wiele państw to robi. Ale nie każdy zdaje sobie sprawę, że prawdziwa szansa na przemianę chińskiej gospodarki tkwi w obszarach wiejskich. Kiedyś regiony wiejskie były dla Chin balastem. Obecnie okazują się coraz ważniejszym źródłem wzrostu. Jednym z czynników sprzyjających rozwojowi regionów wiejskich są transfery pieniężne od robotników mieszkających w  miastach. Już ponad 252 miliony osób wyjechało ze wsi do miast w poszukiwaniu pracy i znajduje zatrudnienie w fabrykach bliżej wybrzeża. Każdego miesiąca osoby te przekazują część dochodu do swoich rodzin. W skali roku skutkuje to przepływem z miast do wsi kwoty równej blisko 1,5 biliona renminbi, czyli prawie 765 miliardów złotych. To ogromny pakiet stymulacyjny dla rozwoju regionów wiejskich! Ale na tym nie koniec. Dużo ważniejszym czynnikiem, przyczyniającym się do rozwoju i wzrostu zamożności chińskiej wsi, jest ziemia. A  dokładniej rzecz ujmując, zmiany prawne ułatwiające nabywanie praw do jej użytkowania. W  jaki sposób kwestia ta przyczynia się do ekspansji chińskiej wsi? Zachodzą na dużą skalę procesy konsolidacyjne, czyli zwiększanie powierzchni gospodarstw rolnych. Dzięki tym działaniom tworzą się duże gospodarstwa

rolne, wymagające większych inwestycji, ale jednocześnie pozwalające swoim właścicielom osiągać znacznie wyższe zyski. Funkcjonuje tutaj stara jak świat zasada ekonomiki skali. Dzięki niej rolnicy po prostu zaczynają się bogacić, a eksperci szacują, że nowa klasa średnia, powstająca w  regionach wiejskich, może swoim rozmiarem przyćmić obecną klasę średnią mieszkającą w  miastach. To tutaj tkwi ukryty potencjał, który może zmienić oblicze chińskiej gospodarki. Niemniej jednak dynamika wzrostu w Chinach spowalnia. Ale to nie powinno dziwić, gospodarka nie może przecież nieustannie piąć się w górę w średniorocznym tempie 10%. Warto jednak pamiętać, że spowolnienie jest dotkliwsze dla regionów silnie rozwiniętych, nadbrzeżnych. Reszta państwa chińskiego jest znacznie mniej rozwinięta i ma co „nadrabiać”. Zachodzący proces wyrównywania poziomu rozwoju sprawi, że jej tempo wzrostu będzie znacznie większe niż regionów nadbrzeżnych. Czynniki te stwarzają ogromną okazję do rozwoju dla spółek działających w  sektorze opieki zdrowotnej, nieruchomości czy ubezpieczeniowym. Przykładem spółki działającej w  tym ostatnim sektorze jest China Life, największy chiński ubezpieczyciel i jednocześnie przedsiębiorstwo zatrudniające blisko 67 000 pracowników i  posiadające 650 000 niezależnych agentów ubezpiecze-

niowych. Rosnąca zamożność społeczeństwa, w połączeniu z  niskim poziomem zabezpieczenia społecznego, stanowi dla niej świetną okazję. Wraz ze wzrostem dochodu rośnie bowiem skłonność do nabywania ubezpieczeń. Wszystko po to, by zapewnić sobie zabezpieczenie na przyszłość. Zbliżamy się do ostatnich zarezerwowanych dla nas linijek. Czas zatem kończyć chińską wyprawę.

Podsumowaniem naszych dwóch spotkań może być stwierdzenie, że Chiny czeka fundamentalna zmiana. Zmiana, która powoli zachodzi na naszych oczach. Po pierwsze, w stronę gospodarki polegającej w większym niż obecnie stopniu na konsumpcji i gwarantującej wyższy poziom zabezpieczenia społecznego. Po drugie, korzystającej z szybkiego rozwoju regionów mało zurbanizowanych, wiejskich. Obserwowanie tej przemiany na własne oczy jest fascynującym doświadczeniem. Co dodatkowo interesujące – istnieje możliwość partycypowania w tym wzroście, do czego serdecznie zapraszamy. Biurowce w centrum Hong Kongu

• Hong Kong nocą • Panorama Hong Kongu


style od serca

Miłość

chemiczne porozumienie dusz

się gorszy od Was i chce was mu, bo ma nadzieję, że wtedy odobnie zazdrości Wam tego, co zasłużyliście, by mieć aż tyle przez niego w stan niepokoju tu, nie mieli siły i ochoty na nięciami. Być może ma do Was w ten ukryty sposób. Na pewno nonimy chce zyskać władzę nad szelką kontrolą. To on będzie li wam na dobry humor czy też ec otaczającego was świata, czy

tekst: Jakub Chycki www.chycki.eu

Co powoduje, że wzbudzamy zainteresowanie lub interesujemy się innymi osobnikami? Nasza zwierzęca natura? Ewolucyjne zaprogramowanie? Na ile mechanizmy doboru partnera są trafne i co je determinuje?

ób działa, by osiągnąć swe cele. w niepewności. On nie podaje ie ma, a zmyślone mogą być nym płaszczu mógłby okazać się itp. On więc tylko insynuuje, epewności. Podsycane ciekawośnie? Nasz autor zaciera ręce na ata, proszę - już jej nie będzie tak nkoś, no, no, jeden liścik i mał-doszukujmy się ródła ńka mydlana. Sławna? - w pradziejach to niech i w naszej dzie jej tak dobrze”. ewolucyjnej naturze. To

Ź

ona wytworzyła mechawając swe żądło pod nizmy zasłoną zachowań, u pod, trafia celnie, ponieważ jest substancje chestawa których stoją owodnić mu fałszu.i Zamiast zamiczne ich przyczynowo-skutkowy m, co napisał nasz popychany łańcuch reakcji. Feromony, hormol, pomyślmy z satysfakcją, że oto ny, zagęszczenie międzyneuronalne ć, i na przekór jego chęciom – nasza „wolna wola i świadomy wyczęściem. Anonim traktujmy jak bór”. Pomimo tego że chemia zapai iść dalej, nie poświęcając mu chów i  ich wpływ na długą listę zachowań w naturze jest fascynującym faktem, ich rolę, tłumaczącą ludzkie rzy anonimów to ludzie ulepieni postawy, bagatelizowano. Do czasu. nas czasami nie drażni cudza Po zintensyfikowaniu badań okazało odzenie? Czy nie rzucamy jakiejś się, że rola feromonów wzrasta gwałjamy małej szpileczki, by komuś townie w obecności by nie wypadł zbyt korzystnie płci przeciwnej. Niech dowodem i  wytłumaczeniem korci nas czasem chęć umniejzarazem będzie eksperyment szwajy nie wyrastali zbytnio powyżej carskiej grupy pod przeast te okropne zapędy, żeby badaczy nie wodnictwem mi strasznymi autorami zoologa anoni- Clausa Wedekinda. W  projekcie uczestniczyło dajmy się dręczyć! Są toksyczni 44 mężczyzn i 49 kobiet. Wyjściowo także, zapewniam, bardzo nieprocedura eksperymentu przewidywała badanie układu immunologicznego każdego z  uczestników, ocenę jego kondycji oraz stworzenie listy potencjalnych chorób, na które może zachorować. Następnie Wedekind zakazał mężczyznom mycia się, a jakby tego było mało, to musieli też spać w tej samej koszulce przez ko-

16

/34/2013

www.magazynstyle.pl

lejno dwie noce. Uczestnicy mieli zakaz „ingerowania w zapach własnego ciała”. Po dwóch dniach w  kilku skrzyniach umieszczono przepocone 44 koszulki wspólnie ze świeżymi, nienoszonymi koszulkami. Poproszono 49 reprezentantek płci przeciwnej o wybór najbardziej „seksualny” t-shirt. Wyniki były co najmniej interesujące. Okazało się, że po pierwsze – kobiety wybrały w  większości koszulki przepocone, po drugie – ich preferencje różniły się i  wkomponowywały w  odmienność systemu odpornościowego. Inaczej – kobiety przyciągali mężczyźni, którzy daliby im potomstwo zdolne do zwalczania większej liczby chorób, niż każde z  rodziców zwalczyłoby osobno. To potwierdzenie potocznej tezy, że przeciwieństwa się przyciągają i dowód na istnienie pierwotnej chemii w związkach międzyosobniczych. Świat feromonowych nadawców i  odbiorców łączy szczególny rodzaj niejawnej komunikacji, która odbywa się w  sferze nieświadomości, a  u  niektórych gatunków bywa niezwykle silna. Motyl jedwabnika zdolny jest do ekstremalnego, 10-kilometrowego lotu pod wiatr, uwieńczonego skojarzeniem z  „wywą-

chaną” partnerką, a szczur odbiera zapachowy wzorzec wybranki z moczu. Cóż, nie mamy pojęcia o naszych chemicznych konwersacjach. Ba, do 1985 roku podważano istnienie u ludzi narządów lemieszowo-nosowych, swoistych odbiorników chemicznych sygnałów. Naukowcy z University of Colorado potwierdzili istnienie tych specyficznych organów w  postaci pary kanalików wewnątrz nosa po jednej w  każdym nozdrzu. Co interesujące, VNO (vomeronasal organ) posiada własne, zastrzeżone drogi nerwowe, łączące je bezpośrednio z  interpretującymi i  wykonawczymi obszarami mózgu, znajdującymi się w  podwzgórzu. Znaczy to tyle, że feromony nie są zapachami, chociaż zapachy mogą im towarzyszyć. Wyczuwanie feromonów i kaskady emocji temu towarzyszących, odbywa się za pośrednictwem powietrza, ale wnikliwsza ich interpretacja możliwa jest także za pośrednictwem języka i warg. Tłumaczy to przyjemność i  ewolucyjne przystosowanie większości kultur do czynności całowania. Namiętne pocałunki to rodzaj testu w poszukiwaniu idealnego partnera do rozrodu – celu ostatecznego każdej szanującej się nici DNA. Feromony to litery łączone kolejno w  wyrazy i  zdania odczytywane na poziomie molekularnej konwersacji między mózgiem jednej osoby a ciałem drugiej. Kobiety szczególną słabość mają do androstanolu – bezwonnego, męskiego feromonu produkowanego przez męskie gruczoły potowe. Fotografie mężczyzn, które spryskane zostały aldosteronem, cieszą się większym zainteresowanie kobiet i  częściej sugerują one atrakcyjność tych mężczyzn w  porównaniu ze zdjęciami nie tunningowanymi. Oddziaływanie aldosteronu na płeć piękną potwierdził również ciekawy „eksperyment teatralny”. Kobiety przychodząc na spektakl częściej wybierały krzesła, które otoczyła mgiełka tego bezwonnego feromonu. A wszystko to na „gorącej lini” feromon, organ lemieszowo-nosowy i  podwzgórze – obszar mózgu kontrolujący temperaturę naszego ciała, definiujący emocje, kontrolujący tempo bicia serca i określający nasze upodobania seksualne. Cisi, chemiczni posłańcy w  tajemnicy wpływają na tak przełomowe i  intymne decyzje, jak wybór zalotnika, kochanka, ojca, małżonka. Tylko kto ostatecznie weźmie za to odpowiedzialność?


felieton Dr hab. Katarzyna Popiołek, prof. SWPS

Dziekan Wydzialu Zamiejscowego Szkoly Wyzszej Psychologii Spolecznej w Katowicach

Robert Talarczyk

Jej zainteresowania naukowe koncentrują się wokół problematyki relacji międzyludzkich w bliskich związkach, sposobów udzielania pomocy i wsparcia, zachowań w sytuacjach kryzysowych. Prowadzi Aktor. Autor. Adaptator. Czechofil. Marzyciel. Reżyser. Ślązak. Laureat m.in. Nagrody Marszałka także badania nad percepcją czasu i jej konsekwencjami. Lubi także przekładać wiedzę naukowa na Województwa Śląskiego dla Młodych Twórców w dziedzinie kultury, Specjalnej Złotej Maski za język praktyki: prowadzi działalność popularyzatorską i szkoleniową. kreatywność i wszechstronność umiejętności adaptacyjnych, aktorskich i reżyserskich, Nagrody

Głównej Festiwalu Polskich Sztuk Współczesnych R@port i dwóch Pereł Sąsiadów, nagród Festiwalu Teatrów Europy Środkowej. Od 2005 roku dyrektor Teatru Polskiego w Bielsku-Białej. Stale współpracuje też z chorzowskim Teatrem Rozrywki, katowickim Korezem i warszawskim Capitolem. Zrealizował ponad 20 spektakli teatralnych. Najważniejsze – także dla niego – to: „Cholonek, czyli dobry Pan Bóg z gliny”, „Krzyk według Jacka Kaczmarskiego”, „Kometa, czyli ten okrutny X to ktoś, kto czuje się gorszy od Was i chce was ogodny dźwięk telefonu. PanidrzewkoNasz wiek XX wg poranek Nohavicy”,przerywa „Testamentostry Teodora Sixta”, „Żyd”, „Moje pomarańczowe”. Ostatnie ściągnąć do swego poziomu, bo ma nadzieję, że wtedy Zosiaadaptatorsko-autorsko-aktorsko-reżyserskie rzuca na bok płukane właśnie jarzyny idokonanie podbiegato spektakl „Mistrz & Małgorzata Story” na scenie bielskiego Teatru Polskiego. poczuje się lepiej. Prawdopodobnie zazdrości Wam tego, co do aparatu. Wydał debiutancką płytę pt. „Słowa”. - Słucham? posiadacie, uważa, że nie zasłużyliście, by mieć aż tyle

ŻYCZLIWY

P

- Czy jest mąż? - pyta obcy głos w słuchawce. - Nie ma, jest w pracy - informuje życzliwie Pani Zosia. - Tak? To niech pani zapyta, gdzie był naprawdę i z kim! - grzmi złowieszczo nieznajomy. Pani Zosia świadoma, jak należy traktować anonimowych donosicieli, nie wdaje się w żadne dyskusje, z trzaskiem odkłada słuchawkę komentując głośno „Jakiś maniak, ot co!” i kieruje się z powrotem w stronę kuchni. Ale dobry nastrój prysł. Nie dlatego, że Pani Zofia nie ufa mężowi. Przykre jest to, że ktoś postanowił zburzyć jej spokój, że chce ją osaczyć, wepchnąć w sieć podejrzeń. Zamykają teatr. Bo ktoś narobił długów, ktoś inny był niegospodarny, a jeszcze ktoś fałszował a  ten postainny, Jak przystało na rozsądną kobietę,podpisy, pani Zofia co to wszystko, niczym Pan Bóg, powołał do życia, ponoć nawia przestać zajmować się tym incydentem. Po kilku to, co sam stworzył, olałpowtarza, kompletnie, bopotem obrażalski i tyran dniach telefon jednak się, znowu i znoi gdzie indziej postanowił swe talenty rozliczne ulokować. spóźnia się dość wu. Kiedy w piątek mąż nieoczekiwanie No i  teatrnazamykają, bo radni postanowili po- – solidnie obiad, pani Zofianiezaradni jest – wbrew swej woli zbyć sięi kłopotu i rzekli w większości swej zaradnej, że za spięta pełna złych przeczuć. Żądło zostało wbite, jad pół roku amen w pacierzu i klamka zapadła. Chwilę potem działa. radni zorientowali się zaradnie, poczęli groźby odkręcać i miny marsowewolno na zatroskane że się zobaczy, Pan Stanisław wraca z zamieniać, pracy rozkoszując się słoże z tym zamykaniem to niedomu tak na serio, tylko palcemna necznym dniem. W bramie przystaje przytak skrzynce listy i w a  nastroju oczekiwania na wieści pogrozili, przecieżradosnego tak naprawdę myślą jedynie o  tym,od znajomych sięga pokulturą białą kopertę. Ze zdziwieniem czyta, co żeby z tą cholerną mieć święty spokój. następuje: „Czy Pan wie, że Pańska żona spotyka się z pewzainteresować nym przystojnym i majętnym panem. Kultura. Sztuka. Muzyka. Teatr. Film. Proszę Dla niektórych sens się tążycia, sprawą, nie jest za późno. Nieznany Panu życzliwy i cel dlapóki innych przyjemny dodatek do codziennych X”. No z  tak - mruczy do siebie a Pan Stanisław - niejakiś zmagań trudną rzeczywistością, dla pozostałych początkujący mało doświadczony ten autorzyna. Gdzie zrozumiały i  iniepotrzebny aspekt ludzkiej aktywności. klasyczne „uprzejmie donoszę”.która Nie tracąc kontenansu zwija Jestem pewnie w mniejszości, świat postrzega przez list w trąbkę i wciska kieszeń. Drugi, podobny list wywołuje pryzmat czegoś, co w trudno zdefiniować i  określić, a  jest zniecierpliwienie, irytację. Pan Staś czuje się trochę niezbędne do życiatrzeci dla podobnych do mnie. mniej szczęśliwy niż był przedtem. Skrzynka pocztowa staje się przestaje miłą niespodzianką, Kultura to kojarzyć coś więcejsię niżzprzepuszczanie kobiet przodem przedmiotem budzącym napięcie. I ta myśl, odpychana i  umiejętność zachowania przy stole. Kultura jest wpisaale powracająca: „Nie dymu istnienia bez ognia, w każdej na w historię ludzkości odma początku człowieka na plotce jest źdźbło prawdy”. Ziemi. Od rysunków naskalnych i  pierwotnych obrzędów religijnych, które sprawiały, że nasi przodkowie wznosili Pani Zofio, Panie Stanisławie - stop! Państwa reakcje się ponad prymitywne zwierzęta, które zabijali i  zjadali świadczą o tym, że połknęliście obrzydliwy haczyk rzucony w blasku ognisk. Kultura nas uszlachetnia i nadaje naszez rozmachem przez „życzliwego”, który ciągnie was teraz na mu życiu smak i  ciągłość pomiędzy pokoleniami. Homer wędce dokładnie tam, gdzie zamierzył. Zamiast się mu dla ludzi kultury jest wiecznie żywy, niby Lenin dla komupoddawać i szukać dziury w całym, zastanówcie się, dlaczego nistów. Czytany prawie 3000 lat temu i dziś jest zrozumiały, chce on postawić was w tej właśnie trudnej sytuacji. bo kultura potrafi łączyć epoki i czynić z nas jedną, wspólną rodzinę w literaturze. Dla urzędników, którzy kulturą zajmują się od czasu do czasu i jest im obojętne, czy jakaś tam galeria, kino czy teatr zostaną zamknięte, Homer myli się z homarem i wiedzą jedynie tyle, że muszą mieć specjalne szczypce, żeby tego drugiego oprawić. I  tak też traktują kulturę. Szczypce w dłoń i do dzieła! Kultura zaś wymaga

i chce, abyście wprawieni przez niego w stan niepokoju i psychicznego dyskomfortu, nie mieli siły i ochoty na cieszenie się swymi osiągnięciami. Być może ma do Was o coś pretensje i mści się w ten ukryty sposób. Na pewno jednak poprzez te właśnie anonimy chce zyskać władzę nad wami, pozostając poza wszelką kontrolą. To on będzie decydował, czy dziś pozwoli wam na dobry humor czy też nie, czy będziecie ufni wobec otaczającego was świata, czy pełni lęku i podejrzeń.

O kulturze i innych demonach

www.swps.pl

ul. Kossutha 9; 40-844 Katowice

Dr hab. Katarzyna Popiołek, prof. SWPS

Przyjrzyjmy się, w jaki sposób działa, by osiągnąć swe cele. kultury. wszystkim Delikatności i taktu. kiedy On jestnie traktowaPrzede trzyma w Kultura, niepewności. podaje na niekulturalnie, chowa pewnym czasie ścisłych faktów, bo ich się niew kąt, ma, po a zmyślone mogąstaje być sie przeźroczysta, zupełnie znika. Pozostaje okazać po się nietrafione. Brunet a  wpóźniej zielonym płaszczu mógłby niej jedynie lekkoa wyczuwalny fiołków nie kochankiem bratem itp. zapach On więc tylko i tasiemka insynuuje, z atłasu. sugeruje, zasiewa ziarno niepewności. Podsycane ciekawością i wyobraźnią a nuż urośnie? Nasz autor zaciera ręce na Ile razy kultura zeproszę sportem najej przykład? Klub samą myśl o tymprzegrywała „Taka bogata, - już nie będzie tak piłkarskiJaki kopaczy dyletantów jakiejś ligii małjest wesoło. szczęśliwy żonkoś,z  no, no, tam jedenoślej liścik dla urzędników decydentów pomydlana. stokroć Sławna? ważniejszy inżeńska idylla pęknie jak bańka - toniż niech stytucja której dzieła i  są rozpoznawalne się trochękultury, pomartwi, nie będzie jejmarka tak dobrze”. na całym świecie. Zaś koronnym argumentem bywa fakt, że mecz ogląda kilkaukrywając lub kilkadziesiąt tysięcy Działając z ukrycia, swe żądło pod drących zasłoną współczucia, trafia zaledwie. celnie, a ponieważ mordę kiboli,i a  spektakl kilkaset I  nikt się jest nie troskliwości nieuchwytny, niejakiś można udowodnić mu fałszu. Zamiastnie zawydziera, kiedy średnio rozgarnięty niby-piłkarz stanawiać się więc nad tym, co napisał trafia w bramkę z dwóch metrów. Aleśmy nasz sami popychany sobie winzawiścią pomyślmy z satysfakcją, że oto ni. Ludziei złością kulturydręczyciel, są egoistami, niestety. Nie widzą więcej jest nam czego zazdrościć, i na przekór jego chęciom niż czubek własnego nosa. Z obrzydzeniem przyjmują do cieszmy się dalej naszym szczęściem. AnonimVAT-u i podobtraktujmy jak wiadomości fakt istnienia faktur, podatków, pył, trzeba strzepnąć nie poświęcając mu nychktóry obrzydliwości. A czasyi iść się dalej, zmieniają. By być artystą więcej uwagi. w cybernetycznym świecie, trzeba mieć wrażliwość motyla

i odporność słonia. I jeszcze mieć świadomość własnej arNie myślmy jednak, że bezkompromisowość autorzy anonimów to i szczyptę ludzie ulepieni tystycznej tożsamości, bezz innej gliny niżjaką my. CzyShakespeare, nas czasamidanie drażni cudza czelności, takiej mieli Vinci, van Gogh, radość powodzenie? nie rzucamy jakiejś Cobain lub czy nadmierne Kaczmarski. Każdy z nichCzy spotkał na swojej drouszczypliwej uwagi, nie wbijamy małej szpileczki, by komuś dze urzędnika, który z przyklejonym do twarzy uśmiechem nie było za dobrze lub jak byniepotrzebny nie wypadł mebel, zbyt korzystnie traktował każdego z nich który stoi w oczach innych? Czy nie korci nas czasem chęć umniejna drodze i najlepiej go przesunąć, by nie tarasował drogi. szenia naszych bliźnich, by nie wyrastali zbytnio powyżej Tępy upór zawsze pokona subtelność i finezję. Ludzie kulnas? Odganiajmy natychmiast te okropne zapędy, żeby nie tury czasem padali pod naporem urzędników, którzy różstanąć w jednej linii z tymi strasznymi autorami anonine nosili miana: władców, mecenasów, administratorów, mów. A tym ostatnim nie dajmy się dręczyć! Są toksyczni naczelników czy cenzorów, czasem zaś udało im się ten jak najgorsza trucizna, ale także, zapewniam, bardzo niebój wygrać, by polec w  kolejnym. Bo nawet jeden z  najszczęśliwi. genialniejszych owoców ludzkiej fantazji i  dumy, Titanic, poległ w starciu z tępą i bezmyślną górą lodową. My, ludzie kultury, w tej walce nie mamy szans. Zaś ci, którzy przyjdą po nas, a  będzie ich coraz mniej, w  pieśni uwiecznią nasze imię. Na pocieszenie zasługuje jedynie fakt, że imiona tych, co nas zmiotą z powierzchni ziemi, będą dla potomnych nic nie znaczącym zlepkiem liter.

/34/2013

www.magazynstyle.pl

17


odkrywanie śląska 3.

się gorszy od Was i chce was u, bo ma nadzieję, że wtedy dobnie zazdrości Wam tego, co zasłużyliście, by mieć aż tyle przez niego w stan niepokoju u, nie mieli siły i ochoty na ęciami. Być może ma do Was ten ukryty sposób. Na pewno nonimy chce zyskać władzę nad zelką kontrolą. To on będzie wam na dobry humor czy też c otaczającego was świata, czy

1. 2.

b działa, by osiągnąć swe cele. w niepewności. On nie podaje e ma, a zmyślone mogą być ym płaszczu mógłby okazać się itp. On więc tylko insynuuje, pewności. Podsycane ciekawonie? Nasz autor zaciera ręce na ta, proszę - już jej nie będzie tak koś, no, no, jeden liścik i małka mydlana. Sławna? - to niech zie jej tak dobrze”.

wając swe żądło pod zasłoną trafia celnie, a ponieważ jest owodnić mu fałszu. Zamiast zam, co napisał nasz popychany pomyślmy z satysfakcją, że oto , i na przekór jego chęciom zęściem. Anonim traktujmy jak i iść dalej, nie poświęcając mu

MATECZKA EWA tekst i foto: Edward Wieczorek

Wśród zabytkowych budynków Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w BytomiuMiechowicach stoi niewielki drewniany domek, kryty czerwonym dachem. To domek Matki Ewy. Ta niepozorna budowla z 1902 roku jest łącznikiem między dwoma światami: idyllicznym światem nieistniejących już Miechowic rodziny Tiele-Wincklerów, księdza Bonczyka, rolników i górników, a światem współczesnym – blokowiska osiedla mieszkaniowego, księżycowego krajobrazu szkód górniczych, rozgrzebanych placów budów i gruzowisk po wyburzonych domach. Gdyby Matka Ewa mogła zobaczyć, co zrobiono z jej ukochanymi Miechowicami i ukochaną Ostoją Pokoju, której poświęciła całe swoje życie i całe swoje bogactwo, chyba pękłoby jej serce...

zy anonimów to ludzie ulepieni nas czasami nie drażni cudza dzenie? Czy nie rzucamy jakiejś amy małej szpileczki, by komuś y nie wypadł zbyt korzystnie korci nas czasem chęć umniejnie wyrastali zbytnio powyżej st te okropne zapędy, żeby nie mi strasznymi autorami anoniajmy się dręczyć! Są toksyczni także, zapewniam, bardzo nie-

V

aleska Anna Katharina Adelheid Maria Elisabeth Ewa von TieleWinckler, późniejsza Matka Ewa, urodziła się w zamku miechowickim 31 października 1866 roku jako ósme z dziewięciorga dzieci Valeski i  Huberta von Tiele-Wincklerów, właścicieli olbrzymiej

18

/34/2013

www.magazynstyle.pl

przemysłowej fortuny (o rodzinie TieleWincklerów pisaliśmy szerzej w numerze 5 z 2010 r.). Nie wiadomo, co skłoniło Ewę – dziedziczkę sporej fortuny, znakomitą partię na małżeńskiej giełdzie Prus, przed którą rysowała się perspektywa bogatego i  beztroskiego życia, do decyzji o  po-

święceniu się Bogu oraz ludziom ubogim i pokrzywdzonym. Być może miała wpływ na jej decyzję śmierć matki w 1880 roku, kiedy Ewa miała zaledwie trzynaście lat. Matka zawsze wychowywała ją w  głębokiej wierze, więc swą późniejszą decyzję Ewa von Tiele-Winckler przypisuje woli


Matce Ewie szczególnie leżała na sercu praca z osieroconymi dziećmi, prowadzona w systemie małych grup, tzw. rodzinek (składających się z kilkunastu dzieci, kilkorga ludzi starszych i 1-2 sióstr, zamieszkujących wspólnie odrębny budynek.), przynosząca znakomite rezultaty wychowawcze. W latach 1895-1901 była przełożoną diakonatu „Sarepta” w  Bethel, by następnie powrócić do Miechowic. W roku 1902 zamieszkała we wzniesionym dla niej na terenie Ostoi Pokoju małym drewnianym domku – wspomnianym wcześniej Domku Matki Ewy, nad którego wejściem kazała umieścić napis „Własność Jezusa Chrystusa”.

4. 5.

1. DOMEK MATKI EWY w MIECHOWICach 2. Wnętrze DOMKu MATKI EWY

boskiej. Jak pisze w swych wspomnieniach: „Dla każdego dzieła, które Bóg sobie zaplanował, używa narzędzi ludzkich, tak jak człowiek posługuje się różnymi narzędziami do wykonywanej przez siebie pracy. Zdarza się, że Wielki Budowniczy wybiera sobie do tego celu narzędzia mniej wydawałoby się do tego sposobne, niepozorne, słabe. I choć tak na pozór wygląda, jest w tym ukryta głęboka myśl”. W 1885 roku wyjechała do Bielefeld do Diakonatu pastora Bodelschwingha w zakładzie „Bethel”, gdzie nauczyła się pielęgniarstwa i po powrocie do Miechowic, za zgodą ojca, zaczęła angażować się w pracę charytatywną wśród ludności Miechowic. Na gwiazdkę w 1888 roku otrzymała od ojca plany domu „Ostoja Pokoju”, który już po dwóch latach został ukończony jako zaczątek Diakonatu Macierzystego „Ostoja Pokoju” w  Miechowicach, otwartego w  1892 roku. Diakonia pojmowana jest w  kościele ewangelicko-

3. Ewa von Tiele-Wickler 4. KOŚCIÓŁ EWANGELICKI w MIECHOWICach 5. OSTOJA POKOJU w MIECHOWICach augsburskim jako wypływający wprost z Ewangelii nakaz posługi bliźnim.

Ewa von Tiele-Wickler przygotowywała się do posługi diakonackiej w Bielefeld i – już jako Matka Ewa – w 1892 roku przywdziała szaty diakonisy. W oparciu o odsetki ze spadku po matce Matka Ewa rozbudowała Ostoję Pokoju o dalsze budynki: szpital „Waleska” (po II wojnie światowej szpital przeciwgruźliczy, obecnie Miejski Ośrodek Opiekuńczy), dom „Jaskółcze Gniazdo”, „Cisza Syjonu” i „Świętość Pana”. Wkrótce ośrodek w Miechowicach liczył już dwadzieścia obiektów. Zakłady diakonackie w Miechowicach stały się przystanią dla sierot, bezdomnych i upośledzonych.

Matka Ewa cieszyła się ogromnym szacunkiem miejscowej śląskiej ludności. Nie bez przyczyny nazywano ją „muterliczką”. Dziedziczka fortuny Tiele-Wincklerów nie wstydziła się pójść do miejscowej gospody i wyprowadzić siedzącego przy kielichu męża i ojca jakiejś zrozpaczonej, ubogiej rodziny. Jak wieść gminna głosi, dla delikwenta to, że dziedziczka go zaprowadziła do domu, było tak wielkim wstydem, że często rzucał picie i stawał się przykładną głową rodziny. Matka Ewa zmarła 21 czerwca 1930 roku. Spoczęła, zgodnie ze swoją wolą, na terenie Ostoi Pokoju, w bezimiennym grobie, na którym poleciła wyryć łaciński napis „Ancilla Domini” (Służebnica Pańska). Jej dzieło przetrwało w  Miechowicach do roku 1951, kiedy władze komunistyczne ostatecznie zlikwidowały ośrodek, przekształcając go w państwowy dom dziecka. Większość sióstr usunięto z  Miechowic już wcześniej, zaraz po wyzwoleniu w  1945 roku. Dzieło Matki Ewy kontynuowane jest dziś w  Niemczech w ośrodkach w Heiligengrabe i Freudenbergu. W Miechowicach ideę Ostoi Pokoju kontynuuje obecnie parafia ewangelicko-augsburska, która na odzyskanej w  1990 roku części terenu dawnej Ostoi Pokoju (część budynków została zrujnowana lub zburzona) wybudowała w latach 1990-1995 nowy dom opieki, obsługiwany jednak przez pracowników świeckich. Jedyną diakonisą w  Miechowicach jest dziś – zamieszkująca Domek Matki Ewy – siostra Marta Grudke. W tonącym latem w kwiatach drewnianym domku zachowało się całe wyposażenie i przedmioty osobiste Matki Ewy. Ta skromna ekspozycja przypomina o niezwykłej kobiecie, która porzuciła życie w pałacu, aby – jak sama mówiła – „być dla innych błogosławieństwem”. O życiu i działalności Ewy von Tiele-Winkler przypomina też, otwarty w  Miechowicach w 2011 r., Szlak Matki Ewy. I gdyby Ewa von Tiele-Winckler nie była diakonisą ewangelicką, a zakonnicą katolicką, zapewne już dawno byłaby wyniesiona na ołtarze.

/34/2013

www.magazynstyle.pl

Dr hab. Katarzyna Popiołek, prof. SWPS

19


felieton Dr hab. Katarzyna Popiołek, prof. SWPS

Dziekan Wydzialu Zamiejscowego Szkoly Wyzszej Psychologii Spolecznej w Katowicach

Dr hab. Katarzyna Popiołek, prof. SWPS

Jej zainteresowania naukowe koncentrują się wokół problematyki relacji międz związkach, sposobów udzielania pomocy i wsparcia, zachowań w sytuacjach kry Dziekan Wydziału Zamiejscowego Szkoły Psychologii w Katowicach Lubi także przekładać także Wyższej badania nad percepcjąSpołecznej czasu i jej konsekwencjami. język praktyki: prowadzi działalność popularyzatorską i szkoleniową. Jej zainteresowania naukowe koncentrują się wokół problematyki relacji międzyludzkich w bliskich związkach, sposobów udzielania pomocy i wsparcia, zachowań w sytuacjach kryzysowych. Prowadzi także badania nad percepcją czasu i jej konsekwencjami. Lubi przekładać wiedzę naukową na język praktyki: prowadzi działalność popularyzatorską i szkoleniową.

kich adzi a na

ŻYCZLIWY

się gorszy od Was i chce was mu, bo ma nadzieję, że wtedy odobnie zazdrości tego, co was czuje się gorszy Wam od Was i chce zasłużyliście, by mieć aż tyle poziomu, bo ma nadzieję, że wtedy przez niego wzazdrości stan niepokoju awdopodobnie Wam tego, co tu, nie zasłużyliście, mieli siły i ochoty że nie by miećnaaż tyle nięciami. Być może do Was awieni przez niego ma w stan niepokoju Na pewno w ten ukryty komfortu, niesposób. mieli siły i ochoty na - Nareszcie wiem, jaka ona jest naprawdę - wysyczała mi nonimy chce zyskać nad osiągnięciami. Być władzę może ma do Was szelką To on będzie w ucho z nieukrywana wściekłością koleżanka. Na pewno ci się wkontrolą. ten ukryty sposób. li wam na -dobry humor czywładzę też natychmiast Jaka ona? – zażądałam dopełnienia informacji. aśnie anonimy chce zyskać nad ec was świata, czysłyszalny - No, Zośka - syk ozaotaczającego wszelką kontrolą. To był on będzie nadal. - Przecież to twoja najbliższa pozwoli wam na dobry humor czy też przyjaciółka – zdziwiłam się. ni wobec otaczającego was świata, czyz satysfakcją - wyobraź sobie, że - Teraz już nie – wrzasnęła ób działa, by osiągnąć ją swe cele. ń. poprosiłam o zrobienie czegoś, co było dla mnie niezwykle w niepewności. podaje wyobraź sobie, odmówiła!!! Skreślam ważne On i co?nie Odmówiła, ie sposób ma, a działa, zmyślone mogą być ki by osiągnąć swe cele. ją, prawdziwy przyjaciel tak nie robi, a tyle lat myślałam, że okazać siępodaje nym płaszczu mógłby rzyma w niepewności. On nie mogę na nią liczyć! Zawiodłam się diabelnie. itp. On więc insynuuje, ich nie ma, atylko zmyślone mogą być ci wiernie i zawsze była na po- Hm, a przez te lata służyła Podsycane ciekawookazać się wepewności. zielonym sterunku? płaszczu mógłby – zapytałam podstępnie. śnie? Nasz zaciera ręceinsynuuje, na bratem itp.-autor On więc tylko No jasne, przecież była moją przyjaciółką – odpaliła bez ata, - już jej nie będzie tak arnoproszę niepewności. Podsycane ciekawowahania. nkoś, no, no, jeden liścik i mał-ręce na uż urośnie? Nasz autor zaciera - Czy to „coś” do zrobienia dla ciebie wymagało dużo czasu? ńka mydlana. Sławna? - tonie niech ka bogata, proszę - już jej będzie tak - indagowałam dalej. dzie jej tak dobrze”. wy żonkoś, no, no, jeden liścik i mał- Tak, to trudna sprawa, ale o takie właśnie można przyjaciół jak bańka mydlana. Sławna? - to niech prawda? – koleżanka zapalała się coraz bardziej. wając sweprosić, pod zasłoną nie będzie jejżądło tak dobrze”. A czy ona ten czas miała? – przesłuchiwałam dalej. , trafia celnie, a ponieważ jest Głupie pytanie, dla rzuca się wszystko! – denerowodnić mu fałszu. Zamiast za, ukrywając swe żądło pod przyjaciółki zasłoną wowała siępopychany już wyraźnie jest rozmówczyni. m, co napisał nasz czucia, trafia celnie, a ponieważ

P

ogodny poranek przerywa ostry dźwięk telefonu. Pani Zosia rzuca na bok płukane właśnie jarzyny i podbiega do aparatu. - Słucham? - Czy jest mąż? - pyta obcy głos w słuchawce. - Nie ma, jest w pracy - informuje życzliwie Pani Zosia. - Tak? To niech pani zapyta, gdzie był naprawdę i z kim! - grzmi złowieszczo nieznajomy. czej. sytuacja jak się w końcu pojawi, zapominamy PaniA gdy Zosiataka świadoma, należy traktować anonimowych donosicieli, co niebyło wdaje się w odbieramy żadne dyskusje, z przyjatrzaskiem o wszystkim, i okrutnie jej tytuł maniak, ot co!” odkłada słuchawkę komentując głośno „Jakiś ciółki, oceniając, że przez tych drobnych 20 lat przyjaźni i kieruje sięswój z powrotem stronę kuchni. Ale dobry kamuflowała egoizm, w który teraz nareszcie został nastrój odprysł. dlatego, Pani Zofiakara. nie ufa mężowi. Przykre jest kryty, zaNie co należy siężenajwyższa to, że ktoś postanowił zburzyć jej spokój, że chce ją osaczyć, wepchnąć wo  sieć podejrzeń. Zapominanie banku wsparcia i  pomocy, gdzie przyjaciel

Zośka i beczka soli

l, pomyślmy z satysfakcją, oto ożna udowodnić mu fałszu.że Zamiast zaNo napisał właśnie, Zośka, jak się później okazało, nie mogła w tym ć, jegonasz chęciom nadi na tym,przekór co popychany częściem. Anonim traktujmy jak żerzucić, momencie wszystkiego czyciel, pomyślmy z satysfakcją, oto sama miała poważne kłopoty, i iść dalej, nie przekór poświęcając nie mogła ujawnić, zdrościć, i których na jegomu chęciombo dotyczyły nie tylko jej osoby. Kontakty przyjacielskie jednak mimo tego rozluźniozym szczęściem. Anonim traktujmyzostały jak zepnąć i iść dalej, nie poświęcając mu ne. Nie było „zmiłuj”. rzy anonimów to ludzie ulepieni nas czasami nie drażni Każdy z nas cudza chciałby mieć lub nawet odzenie? Czy nie rzucamy jakiejś że autorzy anonimów to ludzie ulepieni szczęśliwie ma, taką Zośkę, do której biegnie jamy szpileczki, by komuś y. Czymałej nassię czasami nie drażni ze wszystkim –cudza z pożyczką, prośbą by nie wypadł Czy zbytnie korzystnie e powodzenie? rzucamy jakiejś w problemach swoich o pocieszenie, o pomoc korci nas czasem chęć umniejnie wbijamy małej szpileczki, byo załatwianie komuś i naszych dzieci, różnych spraw; y lub nie wyrastali zbytniozbyt powyżej by nie wypadł mówiąc krótkokorzystnie z każdym kłopotem. I Zośka ast te okropne zapędy, żeby nieumniejzy nie korci nas czasem chęć zawsze na wszystko znajdzie radę i czas. mi strasznymi autorami anoninich, by nie wyrastali zbytnio powyżej dajmy się dręczyć! Są zapędy, toksyczni tychmiast te okropne żeby nie Może nawet w pewnych wypadkach lepiej byłoby udać się zapewniam, nie- anoniiitakże, z tymi strasznymibardzo autorami w jakiejś kwestii do lekarza czy też krawcowej, ale zawsze m nie dajmy się dręczyć! Są toksyczni wolimy zacząć od Zośki, idealnego, wszechstronnego źródła na, ale także, zapewniam, bardzo niewsparcia. Nie zwracamy uwagi, że to ogniwo naszej sieci wsparcia może się „przegrzać” nadmiernie pod ciężarem naszych wymagań. W aurze tych cudownych, pozytywnych doświadczeń przyzwyczajamy się, że ona jest dla nas i już. Nie dopuszczamy myśli, że kiedykolwiek mogłoby być ina-

20

/34/2013

www.magazynstyle.pl

zgromadził spore konto, nie jest niestety tylko cechą mojej Jak przystało na rozsądną Zofia postarozmówczyni. Wszystkim nam siękobietę, to zdarza.pani Z wielką szkodą nawia przestać zajmować się tym incydentem. Po kilku dla nas samych i krzywdą przyjaciela. A czy umiemy dbać dniach telefon jednak powtarza, się, potem znowu i znoo starych przyjaciół? Doceniamy ich, czy też zachłystujemy wu. Kiedy w piątek mąż nieoczekiwanie spóźnia się dość się każdą nową znajomością, odsuwając ich na drugi plan, solidnie na obiad, pani Zofia jest – wbrew swej woli – jako już nieco „przechodzonych”. spięta i pełna złych przeczuć. Żądło zostało wbite, jad działa.

Widzę koło siebie takich ludzi, którzy po paru dniach znajomości Pan Stanisław wolnonatychmiast wraca z pracynazywają rozkoszując się słoatrakcyjne, nowo napotkane osoby przyjaciółmi necznym dniem. W bramie domu przystaje przy skrzynce na i dostają obłędu na ich punkcie, by listy i wwręcz nastroju radosnego oczekiwania na wieści od zaznajomych niedługisięga czaspoznowu zachłysnąć się kimśczyta, co białą kopertę. Ze zdziwieniem innym. A przecież istnieje jeszcze kategoria następuje: „Czy Pan wie, że Pańska żona spotyka się z pewznajomych, potem dobrych znajomych, którzy nym przystojnym i majętnym panem. Proszę zainteresować mogą stać siępóki z czasem tak bliscy, że miano się tą sprawą, nie jest za późno. Nieznany Panu życzliwy przyjaciół będzie dla nich najwłaściwsze. X”. No tak - mruczy do siebie Pan Stanisław - jakiś

początkujący i mało doświadczony ten autorzyna. Gdzie klasyczne „uprzejmie Nie tracąc zwija Na to jednak potrzeba donoszę”. pewnej próby czasu.kontenansu Dla pewnych list w trąbkęistnieją i wciskatylko w kieszeń. Drugi, podobny wywołuje ludzi jednak dwie kategorie – obcylist i przyjazniecierpliwienie, irytację. Pan Staś czuje się trochę ciele. Brak tego, cotrzeci pomiędzy. Skutkiem takiej kategorymniej szczęśliwy niż był przedtem. Skrzynka pocztowa zacji są ciągłe rozczarowania i bardzo często także utrata staje się przestaje kojarzyć się z miłą niespodzianką, tych wieloletnich wiernych, ale niemających już uroku przedmiotem budzącym napięcie. I ta myśl, odpychana świeżości, towarzyszy. Fakt, że nowość zwiększa atrakale powracająca: „Nie ma dymuktórzy bez ognia, w nas każdej cyjność, jest znany sprzedawcom, zasypują plotce jest źdźbło prawdy”. notkami „Nowość! Nowość! Nowość!”, mając pewność, że to nas przyciągnie do towaru. Warto jednak odróżniać Pani Zofio, Panie Stanisławie - stop! Państwa reakcje wartość nowego typu butów czy komórki od wartości luświadczą o tym, że połknęliście obrzydliwy haczyk rzucony dzi i nie obniżać znaczenia sprawdzonych i wiernych nam z rozmachem przez „życzliwego”, który ciągnie was teraz na druhów. Nie rzucajmy ich dla nowych zabawek. Nie zakławędce dokładnie tam, gdzie zamierzył. Zamiast się mu dajmy, że nie podtrzymując kontaktów, stale będziemy im poddawać i szukać dziury w całym, zastanówcie się, dlaczego tak samo bliscy. Mogą poczuć odrzuceni. No, chyba że was się w tej właśnie trudnej sytuacji. chce on postawić już niewiele nas łączy i wyrośliśmy z tej relacji. Jeśli nie, to nauczmy się godzić nowe znajomości ze starą gwardią. Znajdować czas dla jednych i drugich. Dobrzy starzy przyjaciele nie będą zazdrośni o nowych, jeśli ich przez to nie opuścimy. Wspólne zjedzenie beczki soli jest przecież dobrym spoiwem.

www.swps.pl

ul. Kossutha 9; 40-844 40-844 Katowice Katowice

Nasz ściągn poczuj posiad i chce i psyc ciesze o coś p jednak wami, decydo nie, cz pełni lę

Przyjrz Przede ścisłyc nietraf nie ko sugeru ścią i w samą m wesoło żeńska się tro

Działa troskli nieuch stanaw zawiśc jest n cieszm pył, kt więcej

Nie my z inne radość uszczy nie by w ocza szenia nas? O stanąć mów. jak na szczęś


ul. Krawiecka 3

lokalnie zapaleni

Bytomskie Kamienice są już online!

yfrowa Biblioteka Bytomskiej Architektury, którą znaleźć można pod adresem www.architekturabytomia.org, to internetowa baza wiedzy o bytomskich kamienicach, willach miejskich, obiektach przemysłowych i użyteczności publicznej powstałych przed 1945 r. Głównym źródłem informacji zawartych na stronie są akta dawnej, niemieckiej policji budowlanej (ówczesnego organu nadzoru budowlanego), znajdujące się w bytomskim Archiwum Miejskim. Niemieckie archiwum prowadzone było od ok. 1860 do 1945 r. Każdy budynek posiada odrębną teczkę, w  której dokumentowano historię budowlaną obiektu. Z dzisiejszej perspektywy archiwum to jest nieocenionym i  fascynującym źródłem wiedzy na temat powstawania miasta w okresie jego największego rozkwitu. Obecnie Cyfrowa Biblioteka obejmuje 52 budynki. W przyszłości projekt będzie rozwijany. Docelowo opracowanie powinno objąć znaczną część bytomskiego archiwum, w którym znajduje się dokumentacja około 2,5 tysiąca budynków z samego tylko śródmieścia Bytomia i  kolejnych 2000 budynków z  poszczególnych dzielnic miasta. Autorzy projektu mają nadzieję, że bibliotekę będą współtworzyć mieszkańcy, którzy podzielą się informacjami lub archiwaliami na temat poszczególnych obiektów.

Cyfrowa Biblioteka Bytomskiej Architektury zawiera plan miasta z historycznymi nazwami ulic z  1927 r., biogramy ważniejszych osób (w chwili obecnej przede wszystkim architektów), a  także listę kamienic z  opisami. Każda kamienica opatrzona jest następującą informacją: kiedy powstała, kto był inwestorem, kto ją zaprojektował, jakie przekształcenia własnościowe przechodziła, co się w niej zmieniało i jakie mieściły się tam sklepy, przedsiębiorstwa, restauracje... Oprócz archiwalnych projektów architektonicznych i  zdjęć, zamieszczono również współczesne zdjęcia obrazujące obecny stan kamienic.

ul. Moniuszki 15

Nad powstaniem strony pracowało kilka osób, wśród których należy wyróżnić Piotra Jakoweńko, pomysłodawcę i designera projektu, Jacka Manieckiego, który zajął się kwerendą w archiwach i tłumaczeniem z  języka niemieckiego, oraz Marka Wojcika, który wsparł projekt swoją wiedzą i fotografiami.

Cyfrowa Biblioteka Bytomskiej Architektury to projekt Fundacji Brama Cukermana Autorzy: Piotr Jakoweńko, Jacek Maniecki, Marek Wojcik kontakt@architekturabytomia.org Projekt zrealizowany przez Fundację Brama Cukermana, współfinansowany przez Gminę Bytom.

ul. Dworcowa 24

ul. Dworcowa 22

C


felieton

Anna Guzik Aktorka teatralna i filmowa. Urodzona i wychowana w Katowicach. Ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Teatralną we Wrocławiu. Od 11 lat związana z Teatrem Polskim w Bielsku-Białej, gdzie obecnie oglądać ją można w spektaklach - „Królowa piękności z Leenane”, „Taka fajna dziewczyna jak ty” czy „Hotel Nowy Świat”. Jej najbardziej znane role filmowo-telewizyjne to tytułowa „Hela w opałach” oraz Żaneta Zięba z serialu „Na Wspólnej”. Lubi: skrajności - góry i morze. Zawrotne tempo i chwile błogiego lenistwa. Niespodzianki, ale tylko te pozytywne. Unika: gotowania. I wrednych ludzi... FOT. ze spektaklu „Singielka”

się gorszy od Was i chce was mu, bo ma nadzieję, że wtedy odobnie zazdrości Wam tego, co zasłużyliście, by mieć aż tyle przez niego w stan niepokoju tu, nie mieli siły i ochoty na nięciami. Być może ma do Was w ten ukryty sposób. Na pewno nonimy chce zyskać władzę nad szelką kontrolą. To on będzie li wam na dobry czy też - Jedziehumor do końca? ec otaczającego świata, czy - Kto was jedzie?

Bańka mydlana

- No, czy jedzie do Bielska-Białej? - Ale kto?... A! - Czy ja jadę do końca? ób działa, by osiągnąć swe cele. - Tak. w niepewności. On nie podaje - Jadę. ie ma, a zmyślone mogą być - Aha. nym płaszczu mógłby okazać się Dialogi z podróży są dla mnie ciągłym źródłem inspiracji. Boitp. On więc tylko insynuuje, haterami zacytowanego byłam ja we własnej osobie oraz pan epewności. Podsycane ciekawo„wózkarz” rozwożący śnie? Nasz autor zaciera ręce na napoje. Albo ostatnia sytuacja. Siedziw przedziale: ja, naprzeciwko mnie czterdzieata, proszę -my jużw czwórkę jej nie będzie tak stolatek, po mojej prawej ładna dwudziestolatka, naprzeciwnkoś, no, no, jeden liścik i małkoSławna? niej przystojny i uprzejmy dwudziestolatek. ńka mydlana. - to niech Dwudziestolatek do dwudziestolatki: „Może pomóc pani włodzie jej tak dobrze”. żyć torbę na górę?” wając swe Dwudziestolatka żądło pod zasłoną do dwudziestolatka: „Tak, poproszę. I dzię, trafia celnie, ponieważ jest kuję”a (uśmiech). owodnić mu za- na górną półkę samotnie, powtarzając Jafałszu. targamZamiast swój bagaż m, co napisał nasz popychany w myślach słowa Kmicica „Oleńka, nic to, nic to...”. Siadam, l, pomyślmy z satysfakcją, że oto wszyscy zatopieni w  swoich sprawach. Młodzi z  notatkami ć, i na przekór jego chęciom (pewnie mają egzaminy), czterdziestolatek kontempluje kraczęściem. Anonim traktujmy jak jobraz, a ja jak zwykle z nosem w laptopie nadganiam zalei iść dalej, nie poświęcając mu głości. Przychodzi „wózkarz”, zamawiamy darmowe napoje w kubkach wielkości zakrętki od butelki. I nagle zamówiona przez przystojnego i  kulturalnego dwudziestolatka herbata rzy anonimów to ludzie ulepieni wylewa mu sięcudza na uda (blisko punktu newralgicznego, ale nas czasami nie drażni plama pokazuje, że chyba nie zahaczyło). Na co przystojny odzenie? Czy nie rzucamy jakiejś jamy małej i kulturalny szpileczki, by komuś dwudziestolatek wypala: „Ożeż kurwa jego mać! by nie wypadł zbyt korzystnie Jebany!”... korci nas czasem Cisza... chęć umniejy nie wyrastali zbytnio powyżej zamieramy. Z zażenowania. Poczucia Ja i czterdziestolatek ast te okropne zapędy, żeby nie który wydawał się być tak kulturalny, wstydu za młodego, mi strasznymi autorami a  w  trudnej i anoninieprzewidywalnej sytuacji wyszło z  niego dajmy się dręczyć! Są toksyczni prostactwo i chamstwo. Czterdziestolatek miał dodatkowo także, zapewniam, bardzo nieminę ojca, który (gdyby to był oczywiście jego syn, a mógł nim przecież być) miał ochotę ściągnąć pasek ze spodni i zlać młodego po gołym tyłku. Ja na pewno bym mu w tym nie przeszkadzała... Niestety, nasz wizerunek bywa jak bańka mydlana - trudno go stworzyć, a pęka niezwykle łatwo. Tak jest w życiu prywatnym, a w szołbiznesie ma to daleko idące konsekwencje. Wy-

22

/34/2013

www.magazynstyle.pl

starczy raz się zbłaźnić, być niewiarygodnym, wyjść na idiotę i ciągnie się to za człowiekiem latami. Internet nie zapomina. Zszargać opinię w „Matriksie” jest zresztą niezwykle łatwo. Wystarczy puścić plotkę, którą ktoś potwierdzi lub nie i w ten sposób, metodą szeptaną, wyrabia się opinia, która przylega jak nieprzyjemny zapach. To takie proste i  bezlitosne zarazem. Może być też odwrotnie - można przecież wyrobić sobie opinię człowieka niezwykle eleganckiego, kulturalnego i  na poziomie. I jeśli „herbata” się nie wyleje, jest duża szansa, że wszyscy kupią ten wizerunek... Ale wracając do historii. Okazało się, że na dwudziestolatce słowa młodego nie zrobiły większego wrażenia. Odpowiedziała mu jakby nigdy nic „Mogło być gorzej” (uśmiech). A i młody nie czuł się w żadnym stopniu zmieszany zaistniałą sytuacją. W  związku z  tą przygodą nabrałam podejrzeń, że jesteśmy, my - dwudziesto- i trzydziestolatkowie najwyraźniej z innych planet tej samej galaktyki. Niby wyglądamy podobnie, ale dialekt jest już zupełnie inny. Wylewanie kawy czy herbaty na spodnie w pociągu jest rzeczą dosyć powszechną, spotkałam się z tym nieraz, zarówno jako obserwator, jak i ofiara. Mało tego, kiedyś pan w Warsie z takim impetem usiadł za moimi plecami, że w wyniku potężnego szturchnięcia sama wylałam sobie gorącą kawę na twarz. Ale muszę się z dumą przyznać jedynie do wściekłości i okrzyku „Ała!” (Pan zresztą nie przejął się zbytnio, przez ramię rzucił zdawkowe „przepraszam”. Pewnie widział i słyszał w programie „Uwaga” straszniejsze rzeczy). Ale znowu wracając do tematu, czyli giętkości języka różnych pokoleń i środowisk. W internecie roi się od artykułów o znanych lub mniej znanych, tych lubianych i tych troszkę mniej, a  pod nimi znajdują się komentarze... Że też komputerowa plazma nie wygnie się pod ich naporem! Najpierw mało znaczący artykuł o dobrze lub źle dobranej kreacji gwiazdy (to o mnie, bo raz tak, raz tak), a pod nim komentarze nie wymagające komentarza: „Lubię ją jako aktorkę, ale ryj ma okropny” oraz „Myślałem, że już zdechła”... Rączki, nóżki opadają, a gdybym miała coś jeszcze też by mi opadło. A kto jest autorem owych wpisów? Nasza przyszłość! Głównie dzieci, młodzież i, o dziwo, studenci! Uświadomcie mnie, proszę, czy to ja zwariowałam czy świat?...


ę nos w książk

W pogoni za codziennością t Izabela Mikru

W świecie literatury współczesnej trwa stylistyczna pogoń za codziennością. Do wyścigu dołączyła Agata Porczyńska z tomem Wada wymowy – logoreiczną analizą nieporozumień w  damsko-męskich relacjach. Bohaterowie w  prawie trzech dziesiątkach opowiadań mówią do siebie, nie słuchając się nawzajem. Mówią kolokwialnie i  wulgarnie, nic więc dziwnego, że o nawiązanie kontaktu trudno. Inaczej rzecz ma się z kontaktami seksualnymi, w końcu do nich wszystko się sprowadza, rozmowa fantomom współczesności wydaje się być niepotrzebna – toteż sprowadza ją Porczyńska do popisów slangowych, deformuje, odzwierciedlając przy okazji charaktery intelektualnie niezaangażowanej części społeczeństwa. Autorka szuka odpowiedniej formy dla powiedzenia jednej prawdy o nieudanej komunikacji.

Karina Bonowicz za to zapewnia czytelniczkom optymistycznoprześmiewczy chicklit. Pierwsze koty robaczywki to ironiczne czytadło prezentujące losy młodej polonistki o ciętym dowcipie. Bohaterka, wbrew swoim marzeniom, trafia ponownie do szkoły i musi stawić czoła grupie nastolatków. Książka jest utajoną satyrą na system szkolnictwa – a  także żywiołową obyczajówką, którą wyróżnia – dosłownie – wyraźne zaznaczanie zdaniowych akcentów oraz sieć intertekstualiów popkulturowych. Przyjemna powieść rozrywkowa trafnie

przedstawia karykatury nauczycieli. Zawiera oczywiście i wątek miłosny, ale jak na dobry chicklit przystało – prezentowany z przymrużeniem oka.

Agnieszka Wolny-Hamkało w Inicjale z offu podejmuje ryzyko dialogu z wierszami poetów zbuntowanych. Rozdziały w  tej książce-miniaturce są próbą analizowania poetyckich treści i  przekładania ich na rutynę codzienności. Autorka chce przetłumaczyć liryki, przetestować ich trafność i  zainteresować odbiorców twórcami usuwanymi na margines literatury popularnej, tymczasem niezwykłymi wariacjami na wybrane-zadane wierszowe tematy przykuwa uwagę do siebie, do własnej warsztatowej i  literackiej sprawności. Momentami wpada w narracyjny trans, nie prowadzi wykładów, a  maluje obrazki na podstawie poezji. To nowa wersja odpowiedzi na pytanie, co poeta miał na myśli. Językowo atrakcyjna.

Tymczasem Pamiętniki Władysława Mickiewicza to monumentalne dzieło, z którego po przekładzie oraz redakcji nie dałoby się odtworzyć indywidualnego stylu najstarszego syna wieszcza. Odbiorcy otrzymują wygładzoną opowieść o  polityce i  polskości, o  podróżach i  kompanach autora. Sylwetka Adama Mickiewicza pojawia się tu niezwykle rzadko, za to bezcenny jest obraz emigracyjnego życia. A  że autor popisuje się w  zamkniętym dziele sporym poczuciem humoru i  wyczuleniem na anegdoty – a te cechy łączy z troską o czytelnika – Pamiętniki nie będą lekturą martwą.

Olga Rudnicka próbuje na scenie humorystycznego kryminału dotrzymać kroku Joannie Chmielewskiej. W Drugim przekręcie Natalii powraca do pomysłu pięciu córek, którym ojciec – dla uniknięcia pomyłek – nadał to samo imię. Pięć Natalii próbuje rozwiązać sprawę tajemniczego zniknięcia starszego pana. Rudnicka łączy w apetycznym tomie tradycję kryminału w  intrydze oraz komizm sytuacyjny i  dowcip w  narracji. Prowadzi akcję bezbłędnie i  na polu literatury rozrywkowej zasługuje na uwagę. W jej książce nie ma dłużyzn czy wymuszonych dialogów, dyskretne nawiązania do królowej humorystycznego kryminału nie przywołują skojarzeń z  epigoństwem – młoda (wiekiem) pisarka radzi sobie z wykreowanym światem znakomicie.

Izabela Mikrut - doktor nauk humanistycznych, humorolog, recenzentka. Publikowała m.in. w „Śląsku”, „Toposie”, „Art Papierze” i „Guliwerze”. Od 2009 roku prowadzi własną, codziennie aktualizowaną stronę poświęconą głównie nowościom wydawniczym: tu-czytam.blogspot.com

Dr hab. Katarzyna Popiołek, prof. SWPS

Zdzisław Skrok udowadnia, że historia zaklęta w rzeczach może okazać się pasjonująca. Tematem Wymowności rzeczy jest urok przedmiotów, wytworów ludzkiej pracy. Autor przyjmuje styl gawędziarski, chce popularyzować naukę przez anegdoty, ciekawostki i  odkrycia, które przypadną do gustu czytelnikom. To swoiste wyzwanie, jakie rzuca konsumpcyjnemu trybowi życia, a  i  próba ocalenia tradycyjnych wartości. Prowadzona lekko opowieść o przedmiotach jest w istocie opowieścią o człowieku – jego wadach, nadziejach i dążeniach. Podróż przez wieki za sprawą swobodnej narracji staje się dla wszystkich interesująca.

Czytelniczym światem wstrząsnęła wieść o zamknięciu jednego z  bardziej popularnych wydawnictw, Świata Książki. Szkoda, że nowa seria Tele PRL nie będzie miała szansy rozkwitnąć. Chociaż tom Aleksandry Szarłat Prezenterki może być nie lada zaskoczeniem dla odbiorców, którzy spodziewaliby się ciepłych i  pełnych anegdot obrazków z  telewizyjnego planu. To raczej minorowa historia o  pięciu paniach (niekiedy i o kolegach po fachu) – z kulisami wzajemnych oskarżeń, antypatii i sporów. Znane z małego ekranu bohaterki jawią się tu jako zaciekłe rywalki i  książka wywołać może sporą sensację…

/34/2013

www.magazynstyle.pl

23


felieton

Jacek Rykała Jacek Rykała

www.jacekrykala.com

Malarz. Profesor zwyczajny. Na Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach prowadzi

Pracownię Malarstwa. Miał ponad 60 wystaw indywidualnych w Polsce, Niemczech, Holandii, Austrii, Francji, Norwegii, USA, we Włoszech i na Węgrzech.

Jego prace znajdują się w kilkudziesięciu muzeach w Polsce i za granicą.

Jest pierwszym żyjącym artystą, który miał wystawę retrospektywną w Muzeum

Narodowym w Krakowie. Od roku 2005 reżyseruje też swoje teatralne sztuki. się gorszy od Was i chce was Zrealizował Dom przeznaczony do wyburzenia i Mleczarnię w Teatrze Śląskim mu, bo ma nadzieję, że wtedy w Katowicach, ostatnio Chłodne poranki w Teatrze Zagłębia w Sosnowcu. odobnie zazdrości Wam tego,a co zasłużyliście, by mieć aż tyle przez niego w stan niepokoju tu, nie mieli siły i ochoty na nięciami. Być może ma do Was w ten ukryty sposób. Na pewno nonimy chce zyskać władzę nad szelką kontrolą. To on będzie li wam na dobry humor czy też ec otaczającego was świata, czy

O co chodzi artyście...

biografię Mikołaja Gogola ób działa, Przeczytałem by osiągnąć swe niezwykłą cele. w niepewności. On nie podaje pióra Vladimira Nabokova, zatytułowaną „Nikołaj ie ma, a Gogol”. zmyśloneWiele mogąsłyszałem być o tej książce, teraz została nym płaszczu mógłby okazać się przetłumaczona na polski w sposób genialny przez itp. On więc tylko insynuuje, Leszka Engelkinga. epewności. Podsycane ciekawo- Nie mam zamiaru jej omawiać śnie? Naszczy autorrecenzować, zaciera ręce nanamawiam do przeczytania. Ja ata, proszęchciałbym - już jej nie będzie kilkatak słów na temat „co artysta chciał nkoś, no, no, jeden liścik i małpowiedzieć”, bowiem Nabokov pisze, że Gogol przeńka mydlana. Sławna? - to niech rażony niespodziewanie żywym odbiorem swojej dzie jej tak dobrze”. sztuki (szczególnie Rewizora), wciąż pisał do prasy

że to nie tak, że chodziło mu całkiem wając swesprostowania, żądło pod zasłoną , trafia celnie, ponieważ a jest o  cośa innego, gdy to nie skutkowało, po prostu owodnić mu fałszu. Zamiast zauciekł za granicę. Nabokov używa określenia, że m, co napisał nasz popychany „Gogol żyjąc w lustrzanym świecie, miał skłonność l, pomyślmy z satysfakcją, że oto do starannego planowania swoich dzieł po ich nać, i na przekór jego chęciom częściem. pisaniu Anonim traktujmy jak i  opublikowaniu”. Zachowanie wielkiego i iść dalej, nie poświęcając mu dziwne, że jego sztuka nie tylko pisarza było o tyle

przeszła przez cenzurę, a ta była szczególnie ostra i bezwzględna, ale także zyskała sympatyka w osorzy anonimów to ludzie ulepieni bie cara Rosji,cudza co stawiało ją na bardzo uprzywilejonas czasami nie drażni odzenie? Czy nie rzucamy wanej pozycji.jakiejś

jamy małej szpileczki, by komuś by nie wypadł zbyt korzystnie Ten problem, zawsze istotny w związku z  jakąkolkorci nas czasem chęć umniejwiekzbytnio kreacją, współcześnie dotyka nas na każdym y nie wyrastali powyżej kroku. Niemal wystawa sztuki współczesnej ast te okropne zapędy, żebykażda nie mi strasznymi autorami anoniwymaga przewodnika, który wie i nam objaśni, godajmy się dręczyć! Są toksyczni rzej że gdy już wyjaśni, czujemy się bardzo rozczarotakże, zapewniam, bardzo nie-

wani. Ostatnio słyszałem w radiu takie objaśnienie pani, która przez lata kierowała Zachętą, a dotyczyło wystawy Piotra Uklańskiego „Naziści”, która była tam prezentowana. No więc chodzi o  to, że media przekłamują rzeczywistość. Koniec kropka. Trudno o większy banał.

24

/34/2013

www.magazynstyle.pl

Kiedyś na wernisażu mojej wystawy w Warszawie podszedł do mnie starszy pan, który powiedział: „bardzo panu dziękuję w imieniu wszystkich warszawiaków, że tak pięknie utrwala pan naszą stolicę na swoich obrazach?!”. Odpowiedziałem mu, że nawet na jednym płótnie nie ma motywu z Warszawy. Nie uwierzył. Wziął mnie za rękę, prowadził od obrazu do obrazu objaśniając, że tu jest ulica Wilcza, tu przejście skrótem na Plac Trzech Krzyży etc. Na obrazach tymczasem były podwórka, bramy i zaułki Sosnowca. Naprawdę, nie ma znaczenia, co artysta chciał powiedzieć, ważny jest odbiór, a więc my, widzowie, odbiorcy sztuki, z naszą wrażliwością, czasem bardzo różną. I bardzo dobrze, bo tylko wtedy sztuka jest naprawdę żywa - istnieje, jeśli uruchamia w nas proces osobistego kontaktu z dziełem, wyzwala niezależne już od autora dzieła konotacje i  konteksty, pozwala na intymne przeżycie. I  niech one będą sobie bardzo odległe od tego, o  co autorowi chodziło, byle tylko były. I proszę potraktujcie to Państwo jako życzenie noworoczne. Obyśmy w tym nowym 2013 roku mieli wiele takich autentycznych, a  da Bóg i  spontanicznych przeżyć związanych ze sztuką, których nikt nam nie będzie musiał objaśniać. Najbliższa wystawa Jacka Rykały „Teatrzyk paniczny, czyli opowieści z kuchni” odbędzie się 14 lutego w Galerii Foyer Teatru Śląskiego im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach o godz. 17.00.


felieton Dr hab. Katarzyna Popiołek, prof. SWPS

Dziekan Wydzialu Zamiejscowego Szkoly Wyzszej Psychologii Spolecznej w Katowicach

Jej zainteresowania naukowe koncentrują się wokół problematyki relacji międzyludzkich w bliskich Renata Przemyk związkach, sposobów udzielania pomocy i wsparcia, zachowań w sytuacjach kryzysowych. Prowadzi

także badania nad percepcją czasu i jej konsekwencjami. także przekładać wiedzę naukowa na Artystka niezwykle ceniona ze względu na nieprzeciętny Lubi talent język praktyki: prowadzi działalność popularyzatorską i szkoleniową. muzyczny, niepowtarzalny głos i indywidualność artystyczną. Większość jej płyt uzyskała status złotych. Z wykształcenia jest bohemistką. Urodziła się w Bielsku-Białej, studiowała w Katowicach. Na scenie oficjalnie od 1989 r., kiedy to zdobyła Grand Prix Festiwalu Piosenki Studenckiej w Krakowie. Pierwszą swoją płytę wydała w 1990 r., wraz z zespołem Ya Hozna. W 1991 r. rozpoczęła solową karierę. Nasz X to ktoś, kto czuje się gorszy od Was i chce was ogodny poranek przerywa ostry dźwięk telefonu. Pani Lubi Virginię Woolf, Marqueza i Yourcenar, ale też Björk i Richarda ściągnąć do swego poziomu, bo ma nadzieję, że wtedy Zosia rzuca na bok płukane właśnie jarzyny i podbiega Galliano. Fascynatka teatru, kompozytorka, czasem aktorka. poczuje się lepiej. Prawdopodobnie zazdrości Wam tego, co do aparatu. Marzy o podróży dookoła świata.

ŻYCZLIWY

P

- Słucham? - Czy jest mąż? - pyta obcy głos w słuchawce. tekst: Przemyk foto: Elżbieta SchonfeldPani Zosia. - Nie ma,Renata jest w pracy - informuje życzliwie - Tak? To niech pani zapyta, gdzie był naprawdę i z kim! - grzmi złowieszczo nieznajomy. Pani Zosia świadoma, jak należy traktować anonimowych donosicieli, nie wdaje się w żadne dyskusje, z trzaskiem odkłada słuchawkę komentując głośno „Jakiś maniak, ot co!” i kieruje się z powrotem w stronę kuchni. Ale dobry nastrój prysł. Nie dlatego, że Pani Zofia nie ufa mężowi. Przykre jest to, że ktoś postanowił zburzyć jej spokój, że chce ją osaczyć, wepchnąć w sieć podejrzeń. iedzę sobie nad poranną kawą, jest tak około 11. Delektuję się ciepłem, które grzeje podniebienie. Jak przystało na rozsądną kobietę, pani Zofia postapowideł (sama smażyłam jesienią), roznawiaZapach przestać zajmować się tym incydentem. Po kilku pływających się jednak na grzance, wywołuje mimowolny dniach telefon powtarza, się, potem znowu lekki i znouśmiech. Na środku ulubionej kanapy umościłam nieoczekiwanie spóźnia się dość wu. Kiedy w samym piątek mąż solidnie na obiad, panisupermiękkich Zofia jest – wbrew swejdresowoli – się wygodnie w nowych spodniach spięta i pełna złychszerokiej przeczuć. Żądło zostało wbite, jad wych i marynarskiej koszulce. Wygodne ciuchy działa. oddają mi swoje ciepło i przylegają do ciała w sposób nie-

S

posiadacie, uważa, że nie zasłużyliście, by mieć aż tyle i chce, abyście wprawieni przez niego w stan niepokoju i psychicznego dyskomfortu, nie mieli siły i ochoty na cieszenie się swymi osiągnięciami. Być może ma do Was o coś pretensje i mści się w ten ukryty sposób. Na pewno jednak poprzez te właśnie anonimy chce zyskać władzę nad wami, pozostając poza wszelką kontrolą. To on będzie decydował, czy dziś pozwoli wam na dobry humor czy też nie, czy będziecie ufni wobec otaczającego was świata, czy pełni lęku i podejrzeń.

Wyspa TU

wymuszony, swobodnie i lekko. Naprzeciwko mam komiPan Stanisław wolno wraca z pracy rozkoszując się słonek. W tej chwili ogień jest tylko w mojej wyobraźni, ale necznym dniem. W bramie domu przystaje przy skrzynce na w każdej mogęradosnego po niego sięgnąć (w każdym sensie). listy i wchwili nastroju oczekiwania na wieści od W  cudowną ciszę co jakiś czas wlewa się mruczenie znajomych sięga po białą kopertę. Ze zdziwieniem czyta,loco dówki. Kot „Czy na fotelu obokżejest bezszelestny i tylko następuje: Pan wie, Pańska żona spotyka się lekko z pewzainteresować nym przystojnym i majętnym panem. Proszę pulsująco poruszający się szylkretowy brzuszek przywodzi sięmyśl, tą sprawą, nieistota jest zaodpoczywająca późno. Nieznany życzliwy na że topóki żywa w Panu trakcie jedX”. No tak - dziewięciu mruczy dożywotów. siebie Pan Stanisław - jakiś nego ze swoich Za oknem połyskliwa początkujący i mało doświadczony ten autorzyna. Gdzie biel śniegu i przygięte ciężarem gałęzie przypominają, że klasyczne „uprzejmie donoszę”. Nie tracąc kontenansu zwija świat w takich momentach jest czarno-biały w sposób bezlist w trąbkę i wciska w kieszeń. Drugi, podobny list wywołuje pieczny dla młodej idealistycznie nastawionej zniecierpliwienie, trzeci irytację. Pan Staś czuje psychiki. się trochę Stary, trzymany na kolanach laptop przytrzymuje mnie na mniej szczęśliwy niż był przedtem. Skrzynka pocztowa kapie w kolorze burgunda, a na stole przykrytymstaje jasnym się przestaje kojarzyć się z miłą niespodzianką, przedmiotem budzącym napięcie. I ta myśl, odpychana koronkowym ręcznie dzierganym obrusem na stercie ksiąale „Wiersze powracająca: „NieWisławy ma dymu bez ognia, w każdej żek wybrane” Szymborskiej. plotce jest źdźbło prawdy”. Jest pięknie! Nie ma znaczenia, że wokół jest bałagan, gałęzie, które Pani Zofio, Panie Stanisławie - stop! Państwa reakcje zwisały nad drogą, porysowały mi auto w  czasie jazdy, świadczą o tym, że połknęliście obrzydliwy haczyk rzucony kawa jest rozpuszczalna, dziecko który poszło do koleżanki tylz rozmachem przez „życzliwego”, ciągnie was teraz na ko na parę godzin (i świetnie się bawi to ważne!) a rawędce dokładnie tam, gdzie zamierzył. Zamiast się mu chunek za iogrzewanie domu sprowadzi mnie się, na dlaczego ziemię. poddawać szukać dziury w całym, zastanówcie Nie Jest dobrze, tawłaśnie chwilatrudnej jest absolutnie on postawić was w tej sytuacji. moja. chceteraz. Gdyby ktoś potrzebował nagle pomocy, to bym poleciała (nie potrzebuje akurat), gdyby zadzwonił telefon i przyjaciółkę trzeba by było wyciągać z bagna „przedawkowania rzeczywistości”, wyciągałabym (nie dzwoni akurat) albo

www.swps.pl

ul. Kossutha 9; 40-844 Katowice

Dr hab. Katarzyna Popiołek, prof. SWPS

Przyjrzyjmy się, w jaki sposób działa, by osiągnąć swe cele. dziecko zmieniłoby plany i szczęśliwie przedarło się przez Przede wszystkim trzyma w niepewności. On nie podaje zaspy, żeby „pobyć” z matką, pobyłabym. ścisłych faktów, bo ich nie ma, a zmyślone mogą być Moja chwila Brunet trwa właśnie teraz. I nie zadręczam się (tak się nietrafione. w zielonym płaszczu mógłby okazać jak ja potrafię), co będzie nietylko kochankiem a bratem itp. za Onmoment. więc tylko insynuuje, Przeglądając tom wierszy pani Wisławy, zaskoczona trosugeruje, zasiewa ziarno niepewności. Podsycane ciekawościąbyłam, i wyobraźnią a nuż urośnie? Nasz autor ręcejest na chę że w  1962 roku wpadła na to,zaciera co teraz samą myśl o tym proszęmądrych - już jej nieksiążkach. będzie tak propagowane w „Taka tych bogata, wszystkich wesoło. w stercie Jaki szczęśliwy żonkoś,mi no, no, jeden i małA potem maili wpadł w oko cytat liścik idealnie do żeńska idylla pęknie jak bańka mydlana. Sławna? - to niech tego wiersza pasujący. Same przyszły TU (jak w tej chwili się trochę pomartwi, nie będzie jej tak dobrze”. do mnie mój kot). Wystarczyło się nie oganiać „przedtem” ani „potem”. Działając z ukrycia, ukrywając swe żądło pod zasłoną troskliwości i współczucia, trafia celnie, a ponieważ jest „Przypowieść” nieuchwytny, nie można udowodnić mu fałszu. Zamiast zastanawiać się więc nad tym, co napisał naszpapier, popychany Rybacy wyłowili z głębiny butelkę. Był w niej a na zawiścią złością„Ludzie, dręczyciel, pomyślmy z satysfakcją, oto nim takie isłowa: ratujcie! Jestem tu. Oceanże mnie jest nam zazdrościć, i na na przekór chęciom wyrzucił naczego bezludną wyspę. Stoję brzegujego i czekam pocieszmy się dalej naszym szczęściem. Anonim traktujmy jak mocy. Spieszcie się. Jestem tu!” pył, który trzeba strzepnąć i iść dalej, nie poświęcając mu - Brakuje daty. Pewnie już za późno. Mogła długo pływać więcej uwagi. w morzu - powiedział rybak pierwszy. - Nie I miejsce niejednak, zostało Nawet ocean nieulepieni wiadomyślmy żeoznaczone. autorzy anonimów to ludzie mo który gliny - powiedział drugi. z innej niż my.rybak Czy nas czasami nie drażni cudza nadmierne Czy niejest rzucamy jakiejś - radość Ani za lub późno, ani zapowodzenie? daleko. Wszędzie wyspa Tu uszczypliwej uwagi, nie wbijamy małej szpileczki, by komuś powiedział rybak trzeci. Zrobiło się nieswojo, zapadło milnie było za dobrze by tonie zbyt korzystnie czenie. Prawdy ogólnelub mają do wypadł siebie. (Wisława Szymw oczach innych? Czy nie korci nas czasem chęć umniejborska). szenia naszych bliźnich, by nie wyrastali zbytnio powyżej nas? Odganiajmy natychmiast te okropne zapędy, żeby nie „Pewność, niepewne wszystko - to wyzwolenie. (…) stanąć w że jednej linii zjest tymi strasznymi autorami anoniNie mając pewności, często przestaje się działać, siedzi mów. A tym ostatnim nie dajmy się dręczyć! Są toksyczni się i czeka. Jeśli działasz, mimo że nic nie jest pewjaktylko najgorsza trucizna, ale także, zapewniam, bardzo niene, to wtedy traktujesz życie jak grę, jak wyzwanie”. (Sri szczęśliwi. Sri Ravi Shankar) A propos gry, zadzwonię może do dziecka. Może utknęło w bezludnej zaspie…

/34/2013

www.magazynstyle.pl

25


zapowiedzi Dr hab. Katarzyna Popiołek, prof. SWPS

luty-kwiecień

Dziekan Wydzialu Zamiejscowego Szkoly Wyzszej Psychologii Spolecznej w Katowicach

Olimpiada Ekonomii i Przedsiębiorczości

Ekonomia już dawno wyszła z murów uniwersyteckich i wkroczyła w butach do naszych domów. Nie sposób się przed nią

Jej zainteresowania naukowe koncentrują się wokół problematyki relacji międzyludzkich w bliskich obronić, udać, że nas nie dotyczy. Ale skoro już musimy z nią obcować (i nasze pociechy też!), to może trzeba się jej uważzwiązkach, sposobów udzielania pomocy i wsparcia, zachowań w sytuacjach kryzysowych. Prowadzi nie przyjrzeć. Dobrą okazją do tego będzie wysłanie naszych nieco już wyrośniętych latorośli (młodzież ponadgimnazjalna) także badania nad percepcją czasu i jej konsekwencjami. Lubi także przekładać wiedzę naukowa na na tę olimpiadę. Składa się ona z trzech etapów: I etap – test z wiedzy ekonomiczno-przedsiębiorczej, II etap – wykład język praktyki: prowadzi działalność popularyzatorską i szkoleniową. z zakresu tworzenia biznesplanu, III etap – prezentacja stworzonego przez uczestnika biznesplanu przed komisją. I etap już 7 lutego w siedzibie Gliwickiej Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości. I pozostaje tylko mieć nadzieję, że młodzież lepiej od nas wypadnie nie tylko teoretycznie, ale w przyszłości również w praktyce, czego przecież z całego serca jej życzymy.

ŻYCZLIWY

P

IV edycja konkursu „Marka – Śląskie”

Nasz X to ktoś, kto czuje się gorszy od Was i chce was ogodny poranek przerywa ostry dźwięk telefonu. Pani Zosia rzuca na bokkandydatury płukane właśnie jarzyny i podbiega można zgłaszać do 31 maja ściągnąć do swego poziomu, bo ma nadzieję, że wtedy poczuje się lepiej. Prawdopodobnie zazdrości Wam tego, co do aparatu. Z tej pędzącej codzienności coraz trudniej wyłowić rzeczy i przedsięwzięcia niebanalne.uważa, Te, któreże zmieniają nie tylko - Słucham? posiadacie, nie zasłużyliście, by mieć aż tyle naszą rzeczywistość, aległos wpływają także na obraz naszego regionu. Takii stan rzeczy postanowili zmienić organiza- Czy jest mąż? - pyta obcy w słuchawce. chce, abyście wprawieni przez niego w stan niepokoju torzy konkursu „Marka – Śląskie” i poszukują produktów, firm i przedsięwzięć, które ze względu na swoją jakość, - Nie ma, jest w pracy - informuje życzliwie Pani Zosia. i psychicznego dyskomfortu, nie mieli siły i ochoty na unikatowe walory i związki z województwem śląskim, reprezentują poziom nieprzeciętny, godny do naśladowania. - Tak?Kandydaturę To niech mogą pani zgłosić zapyta, gdzie był naprawdę i z kim! cieszenie się swymi osiągnięciami. Być może ma do Was praktycznie wszyscy i co ważne – nawet sam zainteresowany. - grzmi złowieszczo nieznajomy. o coś pretensje i mści się w ten ukryty sposób. Na pewno jednak poprzez te właśnie anonimy chce zyskać władzę nad Pani Zosia świadoma, jak należy traktować anonimowych wami, pozostając poza wszelką kontrolą. To on będzie donosicieli, nie wdaje się w żadne dyskusje, z trzaskiem decydował, czy dziś pozwoli wam na dobry humor czy też odkłada słuchawkę komentując głośno „Jakiś maniak, ot co!” i kieruje się z powrotem w stronę kuchni. Ale dobry nastrój nie, czy będziecie ufni wobec otaczającego was świata, czy prysł. Nie dlatego, że Pani Zofia nie ufa mężowi. Przykre jest pełni lęku i podejrzeń. Pracownia Teatralno-Filmowa Muzeum Historii Katowic, to, że ktoś postanowił zburzyć jej spokój, że chce ją osaczyć, Kopernika 11, Katowice wepchnąć w sieć podejrzeń. Przyjrzyjmy się, w jaki sposób działa, by osiągnąć swe cele. Wystawa poświęcona jest polskiemu plakatowi, zarówno promującego filmy, jakwi spektakle teatralne czy operowe. Przede wszystkim trzyma niepewności. Onwydarzenia nie podaje Plakat, który często posiadapostatylko funkcję komercyjną, artyzmu, poetyki i przez Jak przystało na rozsądną kobietę, pani Zofia ścisłych w polskim faktów, wydaniu bo ichzyskuje nie dużą ma,dawkę a zmyślone mogą byćto staje się dziełem sztuki, które warto prezentować w muzeach. Ekspozycja ta jest szczególna pod jeszcze jednym względem, prezentuje nawia przestać zajmować się tym incydentem. Po kilku nietrafione. Brunet w zielonym płaszczu mógłby okazać się bowiem plakaty związane w jakiś sposób ze Śląskiem, Katowicami. Oprócz zwrócenia uwagi na wybitnych artystów związanych z nanie kochankiem a bratem itp. On więc tylko insynuuje, dniach telefon jednak powtarza, się, potem znowu i znoszym regionem takie podejście do tematu dało możliwość pokazania polskiej sztuki plakatu w niezwykle szeroki i różnorodny sposób. spóźnia się dość sugeruje, zasiewa ziarno niepewności. Podsycane ciekawowu. Kiedy w piątek mąż nieoczekiwanie A, jeszcze jedno, jak się już trafi na Kopernika 11 to warto zajrzeć, co kryją pozostałe pomieszczenia. Nowicjusze będą zaskoczeni! solidnie na obiad, pani Zofia jest – wbrew swej woli – ścią i wyobraźnią a nuż urośnie? Nasz autor zaciera ręce na spięta i pełna złych przeczuć. Żądło zostało wbite, jad samą myśl o tym „Taka bogata, proszę - już jej nie będzie tak działa. wesoło. Jaki szczęśliwy żonkoś, no, no, jeden liścik i małżeńska idylla pęknie jak bańka mydlana. Sławna? - to niech zgłoszenia do 7 lutego Pan Stanisław wolno rozkoszując się trochę pomartwi, nie będzie jejoni tak dobrze”. Nie ma co, trzeba się wraca śpieszyć! zBopracy dobre może przejść namsię kołosłonosa! To oczywiście apel do samorządowców, bo to necznym dniem. W bramie domu„Desing przystaje przy Gmina, skrzynce powinni zgłaszać się do projektu w terenie”. którana dostanie się do programu, będzie baczna obserwoprzez studentów kierunkówoczekiwania artystycznych śląskich uczelni. Ci, urbanistów, siedem dni odmieniaćswe żądło pod zasłoną listy iwana w nastroju radosnego na wieści odpod okiem Działając z przez ukrycia, ukrywając będą przestrzeń Organizatorzy projektu podkreślają, w każdejtroskliwości gminie znajdzie isięwspółczucia, coś do poprawienia, trafia celnie, a ponieważ jest znajomych sięga popubliczną. białą kopertę. Ze zdziwieniem czyta,żeco np. mało interesujący plac park, ścieżka albo niesię najlepszy wizerunek dzielnicy lub osiedla. Udział w projekcie nieuchwytny, nie można udowodnić mu fałszu. Zamiast zanastępuje: „Czy Pan wie, żezabaw, Pańska żona spotyka z pewma także uzmysłowić gminie, że warto inwestować w projektantów, tak jak to robią prywatne przedsiębiorstwa. Projekt stanawiać się więc nad tym, co napisał nasz popychany nym przystojnym i majętnym panem. Proszę zainteresować „Design w terenie” został przygotowany przez Akademię Sztuk Pięknych w Katowicach oraz Urząd Marszałkowski Wojesię tą sprawą, póki nie jest za późno. Nieznany Panu życzliwy zawiścią i złością dręczyciel, pomyślmy z satysfakcją, że oto wództwa Śląskiego. Są to warsztaty, podczas których grupa młodych projektantów ma za zadanie stworzyć koncepcję X”. No tak - mruczy do siebie Pan miejsc Stanisław - jakiś nam czego zazdrościć, i na przekór jego chęciom zagospodarowania i aktywizacji kluczowych w przestrzeni publicznej jest wybranej miejscowości. początkujący i mało doświadczony ten autorzyna. Gdzie cieszmy się dalej naszym szczęściem. Anonim traktujmy jak klasyczne „uprzejmie donoszę”. Nie tracąc kontenansu zwija pył, który trzeba strzepnąć i iść dalej, nie poświęcając mu list w trąbkę i wciska w kieszeń. Drugi, podobny list wywołuje więcej uwagi. zniecierpliwienie, trzeci irytację. Pan Staś czuje się trochę NieSzczyrk myślmy jednak, że autorzy anonimów to ludzie ulepieni mniej szczęśliwy niż był przedtem. Skrzynka pocztowa z innej gliny niż my. Czy nas czasami nie drażni cudza przestaje kojarzyć się z miłą niespodzianką, staje się To będzie nie tylko śnieżna, ale i muzyczna inauguracja ferii zimowych w naszym regionie. Wprawdzie przedmiotem budzącym napięcie. I ta myśl, odpychana radość lub nadmierne powodzenie? Czy nie rzucamy jakiejś impreza adresowana jest dla ciut starszych uczniów, ale co tam. Im też należy się wypoczynek! Połąale powracająca: „Nie ma dymu bez ognia, w każdej uszczypliwej uwagi, nie wbijamy małej szpileczki, by komuś czenie zawodów w snowboardowym i narciarskim freestyle'u z festiwalem muzyki klubowej i niezaplotce jest źdźbło prawdy”. nie było za dobrze by nieskokiem wypadł zbyt korzystnie leżnej to chyba niezła oferta. Organizatorzy kuszą lub nazwiskami, adrenaliny i dają gwarancję w oczach innych? Czy nie korci nas czasem chęć dobrej zabawy. Podobno to ma być najgorętsza imprezę sezonu. Oby tylko śnieg pod umniejnartami się nie PaniWarszawa, Zofio, 15 Panie Stanisławie - stop! Państwa szenia naszych bliźnich, by nie wyrastali zbytnio powyżej roztopił, reakcje bo będzie trzeba robić ślizg w błocie. listopada 2012 świadczą o tym, że połknęliście obrzydliwy haczyk rzucony nas? Odganiajmy natychmiast te okropne zapędy, żeby nie OW 2013. z rozmachem przez „życzliwego”, który ciągnie was teraz na stanąć w jednej linii z tymi strasznymi autorami anoniwędce dokładnie tam, gdzie zamierzył. Zamiast się mu mów. A tym ostatnim nie dajmy się dręczyć! Są toksyczni ksze zawody w snowboardowym i jak najgorsza trucizna, ale także, zapewniam, bardzo niepoddawać i szukać dziury w całym, zastanówcie się, dlaczego m, na którym zagrają najciekawsi on postawić was w tej właśnie trudnej sytuacji. szczęśliwi. chce ezależnej i klubowej? To proste Bytomskie Centrum Kultury, godz. 16.30

11.01. -24.02.

Esencja czy kreacja. Plakat teatralny i filmowy z Katowicami w tle

Design w terenie

8-9.02.

9.02.

Burn In Snow

Oratorium Śląskie „Wziemięwzięci”

u. To wszystko już 8 i 9 lutego w

Oratorium Śląskie ,,Wziemięwzięci” jest dziełem spółki autorskiej Jan Drechsler - Michał T. Malicki. To ponad godzinne przedstawienie literacko-muzyczne jest zapisem dnia toczącego się wokół życia kopalni. Akcja przedstawia różne aspekty wojoną mocą! życia; Drugajest edycja jedynego w tragicznie, ale bywa i wesołe. Główny jednak sens obraca się wokół szekspirowskiego pytania – być albo nie muzykę odbędzie dniach 8 -wydobywczych. 9 lutego byćsię dlawzakładów Jedne siły robią wszystko, żeby trwać przy produkcji, inne starają się jej zaszkodzić, prosząc o interwencję śląskie demony. Na spektakl składa się 16 songów połączonych narracją. Utwory o różnorodnej, oryginalnej stylistycznie muzyce, wykonują soliści, chór oraz band instrumentalistów. Uwaga, utwory łatwo wpadają już wiadomo, że na stałe zapisze się ona w ucho, więc jeszcze przez kilka dni możemy być „Wziemięwzięci”! szy w kraju nad Wisłą odbędą się bowiem

ngu World Snowboard Tour (dotychczas igocki, jeden z najbardziej utytułowanych a takim poziomie jest niezwykle ważnym w Polsce. Przede wszystkim pojawiamy miejsce gdzie są zawodnicy i zawody ul. na Kossutha 9; 40-844 Katowice możemy pokazać lokalnie jak wielkim Myślę, że kilka tysięcy osób, któreDr hab. Katarzyna Popiołek, prof.

www.swps.pl

Patronat Medialny

/34/2013

www.magazynstyle.pl

SWPS

27


zapowiedzi

13.02.-1.03. Poszerzenie przestrzeni Rondo Sztuki, Katowice

Wystawa Poszerzanie przestrzeni w katowickim Rondzie Sztuki będzie twórczą konfrontacją postaw i idei, kolejnym głosem w dyskusji dotyczącym kondycji współczesnej grafiki artystycznej zainicjowanej w trakcie konferencji „Bieguny” w 2011 roku. Na wystawie swoje prace zaprezentują: Aleksandra Tubilewicz, Maciej Januszewski, Zuzanna Janisiewicz, Paulina Bartnik, Barbara Siwek, Krzysztof Ćwiertniewski, Ewa Budka, Cezary Poniatowski, Ernest Ziemianowicz, Wojtek Domagalski, Tomasz Kędzierski, Aleksandra Nałęcz –Jawecka, Zofia Klajs, Ula Janowska, Kinga Pacyga, Aleksandra Owczarek, Kamil Gorgoń, Anna Sokołowska, Katarzyna Betlińska, Mariusz Lipski. Prezentowane prace pochodzą z kręgu Pracowni Grafiki Artystycznej/PRACOWNIA nr 6/ z Wydziału Grafiki warszawskiej ASP prowadzonej przez prof. Andrzeja Węcławskiego i dra Mateusza Dąbrowskiego.

14.02.

Swing

się gorszy od Was i chce was mu, bo ma nadzieję, że wtedy Bytomskie Centrum Kultury, Bytom , godz. 18.30 odobnie zazdrości Wam tego,komedia co „Swing” to szalona pomyłek według scenariusza i w reżyserii Abelarda Gizy. To też pierwszy kinowy film zasłużyliście,twórców by mieć aż LIMO. tyle Marek - fan internetowych forów – postanawia odświeżyć związek z Lucyną za pomocą kabaretu przez niego seksu w stan niepokoju grupowego. Namówienie swojej dziewczyny i przyjaciela na swing wydaje się być misją niemożliwą. tu, nie mieli „Swing” siły i toochoty opowieśćna o miłości, przyjaźni oraz tak rzadkiej dzisiaj szczerości, czyli w sam raz temat na Walentynki. widzów tylko dobra zabawa, ale też słodki poczęstunek i możliwość zdobycia romantycznych prezennięciami. Być Na może maczeka do nie Was tów, z biletem zagraniczną wycieczkę włącznie! I co? Warto wybrać „Swing”? Na na pewno w ten ukryty sposób. nonimy chce zyskać władzę nad szelką kontrolą. To on będzie li wam na dobry humor czy też ec otaczającego was świata, czy

14.02.

ób działa, by osiągnąć swe cele. w niepewności. On nie podaje ie ma, a zmyślone mogą być nym płaszczu mógłby okazać się itp. On więc tylko insynuuje, epewności. Podsycane ciekawośnie? Nasz autor zaciera ręce na ata, proszę - już jej nie będzie tak nkoś, no, no, jeden liścik i małńka mydlana. Sławna? - to niech dzie jej tak dobrze”.

14-16.02.

Wystawa Jacka Rykały „Teatrzyk paniczny, czyli opowieści z kuchni”

Galeria Foyer Teatru Śląskiego im. Stanisława Wyspiańskiego, Katowice, godz. 17.00

Wystawa Jacka Rykały to trójwymiarowe obiekty i nieduże obrazy, które powstawały przez ostatnie kilka lat jakby na marginesie głównych działań artysty. Autor tak pisze we wstępie do katalogu wystawy: Wychowałem się w rodzinie wielopokoleniowej i przez

pierwszych kilkanaście lat mojego życia mieszkałem w dużym mieszkaniu, w którego centrum była kuchnia. Przestronna i jasna, cała wyłożona białymi kafelkami, ściągała do siebie nie tylko członków rodziny. Przy wielkim stole, stojącym na środku, siedzieli różni ludzie, czasem bardzo dziwni. Jeszcze dziwniejsze były historie, które opowiadali. Ciekawe, o czym mówiło się w tej kuchni?

Kiedy się miłość taka zdarzy... koncert musicalowy na Walentynki

Gliwicki Teatr Muzyczny wając swe żądło pod zasłoną Onazakochany, onajest jeszcze się waha. On zdecydowany, ona wciąż nie wie, co zrobić... Takich miłosnych roz, trafia celnie, ponieważ na pewno nie zabraknie podczas walentynkowego koncertu, kiedy to będziemy mogli spędzić czas wraz owodnić mu terek fałszu. Zamiast zaz zakochanymi parami z musicali: „Footloose”, „Ragtime”, „Zorba”, „High School Musical”, „Tarzan”, „42 ulica”, m, co napisał nasz popychany „Chicago”, „Hair” czy „Anna Karenina”. Uwaga, może się nie obejść bez łez wzruszenia i radości. Taka kumulal, pomyślmy zcja satysfakcją, uczuć możeże teżoto przywołać niejedno wspomnienie, kiedy serce zabiło mocniej ten pierwszy raz... ć, i na przekór jego chęciom częściem. Anonim traktujmy jak i iść dalej, nie poświęcając mu

16.02.

Piąta strona świata

Teatr Śląski, Katowice, godz. 18.00 rzy anonimów to ludzie ulepieni Śląsk, a właściwie jego mały zakątek, leżące nad niegdyś graniczną rzeką Brynicą Szopienice. Tam właśnie umieścił akcję swojej denas czasami nie drażni cudza biutanckiej powieści Kazimierz Kutz. Wybitny reżyser filmowy i teatralny zawarł w niej bogaty i barwny obraz życia mieszkańców, pełen odzenie? Czy nie rzucamy jakiejś zdarzeń codziennych i o dziejowym znaczeniu, rejestrujący miejscowe anegdoty i portrety zwykłych ludzi, z których każdy ma swoją jamy małej szpileczki, by komuś niepowtarzalną historię wartą upamiętnienia. Powstała w ten sposób fascynująca i gęsta od wydarzeń opowieść o miejscu bliskim serby nie wypadł zbyt korzystnie cu głównego bohatera, jego „Piątej stronie świata”. Śląsk, piąta strona świata, to miejsce, gdzie zacierają się granice, a historia bawi się ludźmi i narodami. Nie sposób zamknąć go w sztywne ramy ani opowiedzieć od początku do końca. Można tylko próbować odsłakorci nas czasem chęć umniejniać po kawałku, zestawić z tysiąca zabawnych, tajemniczych i fascynujących ludzkich historii. Co z tego wybrał reżyserujący przedstay nie wyrastali zbytnio powyżej wienie Robert Talarczyk? Jak rozłożył akcenty? Jak wygląda „Piąta strona świata” według Talarczyka? Przekonamy się wkrótce. ast te okropne zapędy, żeby nie mi strasznymi autorami anonidajmy się dręczyć! Są toksyczniGnucci Banana i Cristian Dinamarca. Support: Mr Lex & Rawski także, zapewniam, bardzo nie-DJ SET + Novika. II Before Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2013

16.02.

Jazz Club Hipnoza, Katowice, godz. 21.00

Pośród dziesiątków koncertów, które złożyły się na ubiegłoroczną edycję Tauron Nowa Muzyka, trudno znaleźć wydarzenie, które okazałoby się większym zaskoczeniem niż występ Gnucci Banana. Pochodząca ze Szwecji Ana Rab potrzebowała zaledwie dwóch minut i równie zdolnej koleżanki za deckami, by garstka osób które pojawiły się przed jej występem na polance, przekształciła się w prawdziwy, entuzjastyczny, roztańczony tłum. Nieprzewidywalna mieszanka elektro, rapu, mash-upów i tanecznych bitów okazała się prawdziwym strzałem w dziesiątkę, dlatego też to właśnie Gnucci będzie pierwszą w tym roku artystką, która wystąpi podczas dwóch imprez z cyklu Before Tauron Nowa Muzyka 2013. Tym razem towarzyszył będzie jej Cristian Dinamarca, szwedzki DJ i producent, autor kilku doskonale przyjętych EP-ek i klubowych przebojów, podchwytywanych przez najbardziej uznanych DJów na świecie, w tym legendarnego Diplo.

28

/34/2013

www.magazynstyle.pl


zapowiedzi

22.02.

Dr hab. Katarzyna Popiołek, prof. SWPS

Karin Stanek. PREMIERA w ramach projektu Młoda Scena Teatru Korez

Dziekan Wydzialu Zamiejscowego Szkoly Wyzszej Psychologii Spolecznej w Katowicach

Teatr Korez, Katowice, godz. 19.00 Jej zainteresowania naukowe koncentrują się wokół problematyki relacji międzyludzkich w bliskich Pamiętacie Karin Stanek? Bytomiankę, która kryzysowych. w latach 60. wylansowała związkach, sposobów udzielania pomocy i wsparcia, zachowań w sytuacjach Prowadzi „Malowaną lalę”, „Chłopca z gitarą” i „Jedziemy autostopem”? Nazywano Lubi ją różnie: „pchełka z gitarą”, ale i „chłopczyca w spodniach, z przedziwnym także badania nad percepcją czasu i jej konsekwencjami. także„sekskapiszon przekładać big-bitu”, wiedzę naukowa na akcentem”. Jeżeli zmieniła się w końcu z podlotka w kobietę, trudno było to zauważyć, bo lata całe zaplatała warkocze, język praktyki: prowadzi działalność popularyzatorską i szkoleniową. ubierała białą bluzkę i czarne spodnie. W ponad pół wieku od spektakularnego debiutu Karin Stanek powstaje monodram, w którym Agnieszka Wajs brawurowo wciela się w postać pierwszej polskiej „rokendrolówy”. Jak wypadnie mierzenie się z legendą? To zawsze trudne zadnie, ale nam, fanon Karin Stanek, niezmiernie potrzebne. Czekamy więc na ten spektakl!

ŻYCZLIWY

23.02.

P

KULT - Unplugged

Nasz X to ktoś, kto czuje się gorszy od Was i chce was ogodny poranek przerywa ostry dźwięk telefonu. Pani Dom Muzyki i Tańca w Zabrzu, godz. 19:00 ściągnąć do swego poziomu, bo ma nadzieję, że wtedy Zosia rzuca na bok płukane właśnie jarzyny i podbiega poczuje się lepiej. Prawdopodobnie zazdrości Wam tego, co do aparatu. Premiera telewizyjna koncertu z cyklu „MTV Unplugged Kult” odbyła się 30 października 2011 r., a kto nie widział, może nadrobić zaległości jeszcze w lutym. „MTV Unplugged” Kultu to album, który cieszy się dużym - Słucham? posiadacie, uważa, że nie zasłużyliście, by mieć aż tyle zainteresowaniem. Nabywcy docenili oryginalne, specjalne aranżacje największych przebojów Kultu. Akustycz- przez niego w stan niepokoju - Czy jest mąż? - pyta obcy głos w słuchawce. i chce, abyście wprawieni ne wersje nowo odkryć siłę znakomitych utworów Kazika Staszewskiego i jego zespołu. Podczas - Nie ma, jest wpozwoliły pracy -na informuje życzliwie Pani Zosia. i psychicznego dyskomfortu, nie mieli siły i ochoty na trwającego ponad dwie godziny występu, zespół zagra około 26 utworów. Zgodnie z tradycją, grupa zagra - Tak? To niech pani zapyta, gdzie był naprawdę i z kim! cieszenie się swymi osiągnięciami. Być może ma do Was również własną wersję przeboju innego wykonawcy. Podobnie jak do każdego występu „Kult Unplugged”, tak - grzmi złowieszczo nieznajomy. o coś pretensje i mści się w ten ukryty sposób. Na pewno i tym razem powstanie specjalna oprawa sceniczna, która podkreśli charakter wykonywanych utworów. jednak poprzez te właśnie anonimy chce zyskać władzę nad Pani Zosia świadoma, jak należy traktować anonimowych wami, pozostając poza wszelką kontrolą. To on będzie donosicieli, nie wdaje się w żadne dyskusje, z trzaskiem decydował, czy dziś pozwoli wam na dobry humor czy też odkłada słuchawkę komentując głośno „Jakiś maniak, ot co!” i kieruje się z powrotem w stronę kuchni. Ale dobry nastrój nie, czy będziecie ufni wobec otaczającego was świata, czy godz. 19:30 prysł. Nie dlatego, że Pani Zofia nie ufa mężowi. PrzykreTeatr jest Rozrywki, pełni Chorzów, lęku i podejrzeń.

26.02.

DIETRICH. TAKA JESTEM

to, że ktoś postanowił zburzyć jej spokój, chce jąposąg osaczyć, Bogini,że zjawisko, i oczywiście – Błękitny Anioł. Tak najczęściej nazywano wielką aktorkę niemiecką, Marlenę Dietrich. Czy rzeczywiście spędziła swe życie na piedestale szczycie świętej góry?by Czyż nie była zwykłą, spragnioną wepchnąć w sieć podejrzeń. Przyjrzyjmy się, wlub jaki sposób działa, osiągnąć swe cele. uczuć, wrażliwą i dowcipną dziewczyną? Bywaławszystkim głodna, poturbowana, pogryziona przez wszy. bywała też otulona Przede trzyma w niepewności. OnAlenie podaje w sobole i brylantowe diademy. Śpiewała dla Niemców, Amerykanów i Francuzów. biednych i bogatych. O miłości, Jak przystało na rozsądną kobietę, pani Zofia postaścisłych faktów, bo ich nie ma, aDla zmyślone mogą być tęsknocie, wojnie i… zaczarowanym smoku. O wesołej Loli i blond-maleństwie. Najnowszy spektakl Ma Scali – Teatru nawia przestać zajmować się tym incydentem. Po kilku nietrafione. Brunet w zielonym płaszczu mógłby okazać się Marii Meyer to kolejna opowieść o kobiecie niezwykłej, utalentowanej i intrygującej. Kilkanaście urokliwych, wzrunie kochankiem a bratem itp. On więc tylko insynuuje, dniach telefon jednak powtarza, się, potem znowu i znoszających, ale i zabawnych piosenek z repertuaru Marleny Dietrich, okraszonych zostało refleksjami wielkiej aktorki, spóźnia się dość sugeruje, zasiewa ziarno niepewności. Podsycane wu. Kiedy w piątek mąż nieoczekiwanie anegdotami z planu filmowego oraz wspomnieniami mężczyzn, których darzyła przyjaźnią i którym…ciekawogotowała obiady. solidnie na obiad, pani Zofia jest – wbrew swej woli – ścią i wyobraźnią a nuż urośnie? Nasz autor zaciera ręce na spięta i pełna złych przeczuć. Żądło zostało wbite, jad samą myśl o tym „Taka bogata, proszę - już jej nie będzie tak działa. wesoło. Jaki szczęśliwy żonkoś, no, no, jeden liścik i małżeńska idylla pęknie jak bańka mydlana. Sławna? - to niech Pan Stanisław wolno wraca Gliwicki z pracyTeatr rozkoszując się trochę pomartwi, nie będzie jej tak dobrze”. Muzycznysię słonecznym dniem. W bramie domu przystaje przy skrzynce na marcaradosnego dla najmłodszych szykuje się niezła Gliwic zjedzie całkiem z pokaźna liczba ukrywając spektakli dla swe żądło pod zasłoną listy Z początkiem i w nastroju oczekiwania na gratka. wieściDood Działając ukrycia, młodych widzów. Nie zabraknie klasyki w wydaniu klasycznym i trochę uwspółcześnionym. Będzie Czarnoksiężnik z krainycelnie, a ponieważ jest znajomych sięga po białą kopertę. Ze zdziwieniem czyta, co troskliwości i współczucia, trafia Oz, Jaś i Małgosia (Teatr Banialuka z Bielska-Białej) i Porwanie Baltazara Gąbki, czyli smok & roll. Będą warsztaty teatralnieuchwytny, nie można udowodnić mu fałszu. Zamiast zanastępuje: „Czy Pan wie, że Pańska żona spotyka się z pewne i słuchowisko. Usłyszymy najnowszy tekst mistrzyni słowa Marty Guśniowskiej pt. „Wąż”. I myli się ten, kto sądzi, że zainteresować stanawiać więc nad przygotował tym, co napisał nasz popychany nym dzieci przystojnym i majętnym muszą widzieć! Wystarczypanem. ich niczymProszę nieograniczona wyobraźnia i oprawa muzyczna,się którą w „Wężu” się tąznakomity sprawą,warszawski póki nie jest późno. Panu życzliwy zawiścią i złością dręczyciel, pomyślmy z satysfakcją, że oto duetza SzaZa znanyNieznany m.in. z brawurowych improwizacji do niemych filmów. X”. No tak - mruczy do siebie Pan Stanisław - jakiś jest nam czego zazdrościć, i na przekór jego chęciom początkujący i mało doświadczony ten autorzyna. Gdzie cieszmy się dalej naszym szczęściem. Anonim traktujmy jak klasyczne „uprzejmie donoszę”. Nie tracąc kontenansu zwija pył, który trzeba strzepnąć i iść dalej, nie poświęcając mu list w trąbkę i wciska w kieszeń. Drugi, podobny list wywołuje więcej uwagi. zniecierpliwienie, trzeci irytację. Pan Staś czujeSpodek, się trochę Katowice Nie myślmy jednak, że autorzy anonimów to ludzie ulepieni mniej szczęśliwy niż był przedtem. Skrzynka pocztowa Super produkcja ABBA The Show - The Ulitmate Tribute to Abba osiągnął globalny sukces. Do tej pory grupa zagrała dla ponad 2 mln staje się z innej gliny niż my. Czy nas czasami nie drażni cudza przestaje kojarzyć się z miłą fanów niespodzianką, w 37 krajach! Każdy występ to wielkie wydarzenie. W zespole występuje dwóch muzyków z oryginalnego zespołu - perkusista przedmiotem budzącym napięcie. I ta myśl, odpychana radość lub nadmierne Czy rzucamy jakiejś Roger Palm oraz saksofonista Ulf Andersson. Doskonale pamiętają emocjepowodzenie? lat 70. Podkreślają, że nie dzisiejsze występy na żywo, dzięki ale powracająca: „Nie ma dymu bez ognia, w każdej uszczypliwej uwagi, nie wbijamy małej szpileczki, komuś szwedzkie nowej technologii i oprawie scenicznej, są jeszcze bardziej nostalgiczne i niezapomniane! Towarzyszą im dwie by fenomenalne plotce jest źdźbło prawdy”. nie mała było za dobrze lubw chórkach by nie ABBY. wypadł zbyt korzystnie wokalistki: Katja oraz Camilla, która jeszcze jako dziewczynka śpiewała Gościem specjalnym w ramach całej produkcji jest Narodowa Orkiestra Symfoniczna z Londynuinnych? pod batutąCzy rewelacyjnego Matthew Freemana.chęć Jeżeli umniejktoś jeszcze się w oczach nie korci nas czasem czy wybrać się na toreakcje show, bez wątpienia przekona go opinia wydana przez oficjalny Fan Club zbytnio Abby, którypowyżej działa od 1986 roku: Pani Zofio, Panie Stanisławie waha, - stop! Państwa szenia naszych bliźnich, by nie wyrastali najlepsza Abba od czasów Abby”. Bilety dostępne na www.abbawpolsce.pl oraz w stałych punktach sprzedaży. świadczą o tym, że połknęliście „To obrzydliwy haczyk rzucony nas? Odganiajmy natychmiast te okropne zapędy, żeby nie z rozmachem przez „życzliwego”, który ciągnie was teraz na stanąć w jednej linii z tymi strasznymi autorami anoniwędce dokładnie tam, gdzie zamierzył. Zamiast się mu mów. A tym ostatnim nie dajmy się dręczyć! Są toksyczni jak najgorsza trucizna, ale także, zapewniam, bardzo niepoddawać i szukać dziury w całym, zastanówcie się, dlaczego szczęśliwi. chce on postawić was w tej właśnie trudnej sytuacji.

4-10.03.

Dziecięce Spotkania Teatralne

6.03.

7.03.

ABBA THE SHOW

Spotkanie pt. Nowoczesne technologie źródłem inspiracji w projektowaniu wnętrz Pałac Saturna, Czeladź, godz. 11.00

Akademia sztukaterii zaprasza na pierwsze spotkanie z cyklu: W Pałacach i Loftach. Na pierwszy ogień pójdą „Nowoczesne technologie źródłem inspiracji w projektowaniu wnętrz”. Gościem specjalnym będzie firma RE-FORMA Mistrzowie Sztukatorscy. Podczas spotkania zaprezentowane zostaną wszechstronne możliwości zastosowania sztukaterii, która zdobi zarówno klasyczne, stylowe wnętrza, jak i te bardzo nowoczesne, loftowe. Podczas spotkania będzie można odkryć potencjał, jaki kryje w sobie współczesna sztukateria i jakie daje możliwości aranżacyjne.

www.swps.pl

ul. Kossutha 9; 40-844 Katowice

Dr hab. Katarzyna Popiołek, prof. SWPS

/34/2013

www.magazynstyle.pl

29


zapowiedzi

8.03.

„KOZMIC BLUES” Natalii Przybysz Bytomskie Centrum Kultury, Bytom

„KOZMIC BLUES” Natalii Przybysz (wokalistki zespołu Sistars) to projekt upamiętniający 50-lecie debiutu artystycznego JANIS JOPLIN. Premierę płyty pod tym tytułem zaplanowano na 8 marca 2013 r. Bytom jest jednym z pierwszych punktów na tym muzycznym szlaku. W programie obok hitów psychodelicznego rocka, takich jak „PIECE OF MY HEART”, „TRY”, „ME AND BOBBY McGEE”, znajdziemy również subiektywną mieszankę utworów z repertuaru amerykańskiej legendy, które szczególnie pokochała Natu. Między innymi tytułowy „Kozmic Blues”, jak i „One night stand”, „Tell Mamma”, „Last time”, Maybe”, „Move Over”, „Half Moon”. Projekt przyciąga zarówno fanów Natalii Przybysz, jak i miłośników utworów Janis Joplin.

8-10.03.

XII Międzynarodowe Targi Sportów Ekstremalnych, Motorowodnych, Wodnych, Lotniczych, Górskich i Motorowych SKOK ADRENALINY 2013

się gorszy od Was i chce was mu, bo ma nadzieję, że wtedy Hala Widowiskowo–Sportowa MOSiR, Zabrze odobnie zazdrości Wam tego, co zasłużyliście, by mieć aż tyle To są targi dla tych, którzy każdego dnia myślą, jak zapewnić sobie skok adrenaliny. W zasadzie trudno przez niego w stan niepokoju znaleźć ekstremalne działania człowieka, które podczas tych targów nie byłyby reprezentowane. Będzie więcsiły można w Zabrzu na zrobić porządny przegląd sprzętu niezbędnego nie tylko podczas uprawiania jakiegoś tu, nie mieli i ochoty szaleństwa, ale też wypoczynku. Reprezentowane będą tematy wodne, powietrzne, górskie, nięciami. Być może ma do aktywnego Was Z targów zapewne też wyjedziemy z głową pełną pomysłów na kolejne 100 ekstreNa pewno w ten ukrytypodziemne, sposób. motorowe. malnie trudnych ekspedycji. Na szczęście będziemy wiedzieli, co jest niezbędne, by taką przygodę przeżyć. nonimy chce zyskać władzę nad szelką kontrolą. To on będzie li wam na dobry humor czy też ec otaczającego was świata, czy

16.03.

GOTTLAND – polska prapremiera Teatr Rozrywki, godz. 19.30

P AT R ONAT

Gottland – zbiór reportaży Mariusza Szczygła, na podstawie którego powstał spektakl – to przewrotna opowieść o Czechosłowacji ób działa, by osiągnąć swe cele. i Czechach, podważająca istniejące w Polsce stereotypy na temat naszych południowych sąsiadów. Tytuł książki z jednej strony w niepewności. On nie podaje odnosi się do nazwy założonego w Jevanach pod Pragą muzeum Karela Gotta – ikony czeskiej muzyki rozrywkowej, z drugiej jest ie ma, a zmyślone mogą być przewrotnym komentarzem do opowieści o jednym z najbardziej zlaicyzowanych krajów Europy. Szukając dawnych bohaterów nym płaszczu mógłby okazać się i ich rodzin, rozmawiając ze świadkami i przeglądając archiwa, autor Gottlandu opowiada historie konkretnych ludzi, których losy stają się jednocześnie opowieścią o dziejach Czechów od końca XIX wieku do czasów współczesnych. Na scenę utwór przenosi itp. On więc tylko insynuuje, Joanna Zdrada, a w spektaklu wystąpią m.in. Maria Meyer, Jacenty Jędrusik i Dariusz Niebudek (gościnnie). epewności. Podsycane ciekawośnie? Nasz autor zaciera ręce na ata, proszę - już jej nie będzie tak nkoś, no, no, jeden liścik i małńka mydlana. Sławna? - to niech Miejski Dom Kultury „Batory”, Chorzów, godz. 10.00-17.00 dzie jej tak dobrze”.

17.03.

XI Jarmark Rzeczy Ładnych

Jarmark Rzeczy Ładnych ruszył w 2007 roku i jest organizowany dwa razy w roku – wiosną i zimą. Wystawiają na nim twórcy

rękodzieła z różnych stron Polski. Jarmark jest dla nich bez wątpienia doskonałą okazją do zaprezentowania wając swe bardzo żądłoszeroko pod pojętego zasłoną swoich potencjalnym , trafia celnie, a prac ponieważ jestklientom. Ale nie o handel podczas jarmarku chodzi. Misją tego przedsięwzięcia jest promocja rodzimego rękodzieła dalekiego od masowej produkcji. Organizatorzy ustawili poprzeczkę bardzo wysoko i starają się rozwijać naszą wrażliwość owodnić mu fałszu. Zamiast zaestetyczną oraz zachęcić do poszukiwania kreatywnych pasji i zainteresowań. Zatem kto jest wrażliwy na piękno przedmiotów m, co napisał nasz popychany niepowtarzalnych, do Chorzowa musi pojechać. Nie zabraknie biżuterii, przedmiotów do dekoracji wnętrz, a nawet ubrań. Będzie też l, pomyślmymożna z satysfakcją, że oto zobaczyć, spod czyich rąk te przedmioty wyszły, ponieważ twórcy będą osobiście prezentować swoje prace. ć, i na przekór jego chęciom częściem. Anonim traktujmy jak i iść dalej, nie poświęcając mu Dom Muzyki i Tańca, Zabrze, godz. 20.00

rzy anonimów to ludzie ulepieni nas czasami nie drażni cudza odzenie? Czy nie rzucamy jakiejś jamy małej szpileczki, by komuś by nie wypadł zbyt korzystnie korci nas czasem chęć umniejy nie wyrastali zbytnio powyżej ast te okropne zapędy, żeby nie mi strasznymi autorami anonidajmy się dręczyć! Są toksyczni także, zapewniam, bardzo nie-

23.03

VAYA CON DIOS - FAREWELL TOUR

Vaya Con Dios w tym roku kończy karierę i w marcu odwiedzi po raz ostatni Polskę, żeby pożegnać się ze swoją publicznością. Dla pokolenia pięknych czterdziestoletnich to bolesne moment, bo ze sceny schodzi kolejna gwiazda tamtych lat, kiedy nie trzeba było zarabiać na życie, a do „kaseciaka” wkładało się taśmy Stilon Gorzów. Zanim zabrzmią po raz ostatni na żywo takie hity jak „What’s A Woman”, „Time Flies”, „Puerto Rico”, „Don’t Break My Heart czy „Nah Neh Nah”, przypomnimy historię grupy. Powstała w 1986 roku w Belgii. Bardzo szybko zyskała rzesze wielbicieli i fanów za sprawą niepowtarzalnego brzmienia i klimatu kompozycji. Ten unikatowy styl tworzą: melancholijny głos Dani Klein, charakterystyczne brzmienia akustycznej gitary, kompozycje czerpiące z różnych kultur i stylów muzycznych np. z hiszpańskiego flamenco, francuskiej chanson czy z muzyki cygańskiej. Dziś Vaya Con Dios ma na swoim koncie 9 albumów, które sprzedały się w łącznym nakładzie ponad 7 milionów egzemplarzy. W 1996 zespół wystąpił jako gwiazda Festiwalu w Sopocie. W tym samym roku Dani Klein, z powodów osobistych, zdecydowała się na zawieszenie działalności grupy. Po 9 latach przerwy zespół wrócił w świetnym stylu albumem „The Promise” i kolejnym hitem „No One Can Make You Stay”. Teraz postanawia „ze sceny zejść niepokonanym”. REKLAMA


repertuar/luty-marzec

atarzyna Popiołek, prof. SWPS 22.03., godz. 19.00 Teatr Śląski JESUS CHRIST SUPERSTAR zialu Zamiejscowego Szkoly Wyzszej Psychologii Spolecznej w Katowicach Rynek 2, Katowice 23.03., godz. 16.00 i 19.00 rezerwacja biletów (32) 259 93 60 JESUS CHRIST SUPERSTAR

Gliwicki Teatr Muzyczny

ul. Nowy Świat 55/57, Gliwice rezerwacja biletów (32) 230 49 68

resowania naukowe koncentrują się wokół problematyki relacji międzyludzkich w bliskich duża scena Scena GTM przy Nowym Świecie mała scena h, sposobów udzielania pomocy i wsparcia, zachowań w sytuacjach kryzysowych. Prowadzi 6-7.02., godz. 10.00 Kot w butach 5-6.02., godz. 11.00 9-10.02., godz. 18.00 ania nad percepcją czasu i jej konsekwencjami. Lubi także przekładać na godz. 18.30 8-9.02., ADONIS MA GOŚCIA wiedzę naukowa Nie teraz kochanie tyki: prowadzi15.02., działalność popularyzatorską i szkoleniową. Księżniczka czardasza 9.02., godz. 17.00 INTERCITY godz. 18.00

Dom Muzyki i Tańca w Zabrzu 6.03., godz. 9.30 i 12.30 Tarzan 7.03., godz. 11.00 Tarzan 8.03., godz. 11.00 i 19.00 Tarzan 9-10.03., godz. 18.00 Tarzan

Teatr Polski

ul. 1 Maja 1, Bielsko-Biała rezerwacja biletów (33) 829 31 60 10.02., godz. 17.00 Hrabina Marica 10.02., godz. 16.00 INTERCITY Piąta strona świata 12.02., godz. 18.30 Noc w Wenecji 16.02., godz. 18.00 HISTORIA 16.02., godz. 18.00 duża scena 14-15.02., godz. 19.00 FILOZOFII PO GÓRALSKU Piąta strona świata – premiera 7-8.02., godz. 19.00 Kiedy się miłość taka zdarzy... 17.02., godz. 16.00 HISTORIA 17.02., godz. 18.00 Pocztówki z Europy koncert musicalowy na Walentynki FILOZOFII PO GÓRALSKU Piąta strona świata 9-10.02., godz. 18.00 Pocztówki 16.02., godz. 18.30 26.02., godz. 19.30 DIETRICH. TAKA 18.02., godz. 18.00 z Europy i Walizki pełne wody Kiedy się miłość taka zdarzy... JESTEM Ma Scala – Teatr Marii Meyer Eugeniusz Oniegin 11.02., godz. 18.00 Strauss i Nel koncert musicalowy na Walentynki 4.03., godz. 19.30 TRZY EPOKI I OPOKI gościnnie Opera Śląska Nasz X to ktoś, kto czuje się gorszy od Was i chce was dny poranek 23-24.02., przerywa ostry dźwięk telefonu. Pani 12.02., godz. 19.00 Szalone nożyczki 17.02., godz. 17.00 z cyklu „Górny Śląsk – świat najmniejszy” godz. 18.00 godz. 17.00 Szalone nożyczki Beatles &bo Queen 16.03., godz. 19.30 GOTTLANDdo swego The Piąta stronawłaśnie świata jarzyny i podbiega ściągnąć poziomu, ma nadzieję, że 12.02., wtedy ia rzuca na bok płukane 14.02., godz. 19.00 19.02., godz. 11.00 i 18.30 polska prapremiera 25.02., godz. 18.00 poczuje się lepiej. Prawdopodobnie zazdrości Wam tego, co aparatu. Koncert Renaty Przemyk The Beatles & Queen 24.03., godz. 16.00 HISTORIA Madame Butterfly ? posiadacie, uważa, 20.02., że nie zasłużyliście, by mieć aż tyle godz. 19.00 Amadeus 15-16.02., godz. 19.00 Myśliwiecka FILOZOFII PO GÓRALSKU gościnnie Opera Śląska 17.02., godz. 18.00 Prywatna klinika 23.02., godz. 18.30 niego w stan niepokoju 26-27.03., godz. i16.00 HISTORIA 28.02., godz. Mewa mąż? - pyta obcy głos w 18.00 słuchawce. chce, abyście wprawieni przez gościnny występ Teatru Zagłębia z Sosnowca Ptasznik z Tyrolu est w pracy - informuje życzliwie Pani Zosia. FILOZOFII PO GÓRALSKU i psychicznego dyskomfortu, nie mieli siły i ochoty na scena kameralna 19-20.02., godz. 19.00 Mayday 24.02., godz. 11.00 LXXVII Krakowski niech pani zapyta, gdzie był naprawdę i z kim! cieszenie się swymi osiągnięciami. Być może ma do Was godz. 20.00 23-24.02., Salon Poezji w Gliwicach. 8.02., godz. 10.00 i 12.45 Teatr Korez Nowy Świat Mężczyźni kobietach Oskar i Pani Róża pewno wieszczo nieznajomy. o coś pretensje i mści się wo ten ukryty sposób. Na Hotel plac Sejmu Śląskiego 2, Katowice 25.02., godz. 18.00 24.02., godz. 17.00 Ptasznik z Tyrolu 9-10.02., godz. 18.30 Bóg mordu jednak poprzez te właśnie anonimy chce zyskać władzę nad a świadoma, jak należy traktować anonimowych rezerwacja biletów (32) 209 00 88 Chadziaje i Werbusy - debata 1-2.03., godz. 18.30 Cyrulik sewilski 21-22.02., godz. 18.30 Solaris wami, pozostając poza wszelką kontrolą. To on obędzie , nie wdaje 28.02., się w żadne dyskusje, z trzaskiem doświadczeniu NOWYCH bielszczan XIX Dziecięce Spotkania Teatralne godz. 18.30 Siła przyzwy26.02., godz. 19.00 godz. 8.30 i 11.30 9.02., godz. 19.00decydował, Miłość w Paryżu czajenia - głośno PREMIERA„Jakiś NAUCZYCIELSKA maniak, ot co!” czy dziś4.03., pozwoli wam na dobry humor czy też uchawkę komentując 64. Bielska Scena Kabaretowa Warsztaty teatralne prowadzone koncert Doroty Lanton - piosenki ę z powrotem w stronę kuchni. Ale dobry nastrój nie, czy będziecie ufni wobec otaczającego was świata, czy scena w Malarni 27.02., godz. 19.00 Mayday 2 przez aktorkę i artystkę plastyczkę o miłości z repertuaru Piaf, Gréco, dlatego, że Pani Zofia ufa mężowi. jest Aznavoura, pełniBrela, lęku i podejrzeń. 5.03., godz. 9.30 i 11.30 Montanda, Bruni… 5-6.02., godz.nie 11.00 Śmierć OfeliiPrzykre mała scena Czarnoksiężnik z Krainy Oz 10.02., godz. 19.00 2 7.02., godz.jej 19.00 Moja ABBA postanowił zburzyć spokój, że chce ją osaczyć, 6.02., godz. 19.00 Żyd spektakl Teatru Banialuka z Bielska-Białej 11.02., godz. 19.00 Cholonek 12.02., godz. 19.00 Koncert zespołu TSG w sieć podejrzeń. Przyjrzyjmy się, w jaki sposób działa, by osiągnąć swe cele. 7.02., godz. 11.00 Żyd 6.03., godz. 9.30 i 11.30 Jaś i Małgosia 14.02., godz. 18.00 i 20.30 ACOUSTIC TRIO Przede wszystkim trzyma w niepewności. On nie 13.02., podaje godz. 20.00 Zbrodnia spektakl Teatru Banialuka z Bielska-Białej Kolega Mela Gibsona 14-16.02., godz. 19.00 14.02., godz. 19.00 i 11.30 16.02., godz. 19.00 Homlet faktów, bo7.03., Ostatnie tango w Paryżu tało na rozsądną kobietę, pani Zofia postaścisłych ichgodz. nie9.30 ma, a Porwanie zmyślone mogą być Proszę... zrób mi dziecko Baltazara Gąbki, czyli Smok & Rollokazać Cholonek Brunet w spektaklsię dla widzów dorosłych się estać zajmować tym incydentem. Po 17.02., kilkugodz. 12.00 nietrafione. zielonym płaszczu mógłby 15.02., godz. 20.00 Zbrodnia spektakl Teatru Groteska z Krakowa 17.02., godz. 19.00 23-24.02., godz. 19.00 nie3 aktorów kochankiem a bratem tylko insynuuje, efon jednakOstatnie powtarza, się, potem znowu Scenariusz i zno21-22.02., godz. 19.00 8.03., godz.itp. 10.00 On i 12.00więc Odyseja dla tango w Paryżu Romeo, Julia i czas spektaklniepewności. Teatru Lalka z Warszawy Pojedynek spektakl dla widzów dorosłych nieoczekiwanie spóźnia się18.02., dośćgodz. 19.00 sugeruje, zasiewa ziarno Podsycane ciekawow piątek mąż 23-24.02., godz. 17.00 Singielka 8.03., godz. 20.30 Grzegorz Turnau 22.02., godz. 19.00 Karin Stanek 27-28.02., godz. 19.00– Moja ABBAswej woli na obiad, pani Zofia jest wbrew – ścią i wyobraźnią a nuż urośnie? Nasz autor zaciera ręce na z Zespołem – koncert PREMIERA w ramach projektu Młoda ełna złych przeczuć. Żądło zostało wbite, jad samą myśl o tym „Taka bogata, proszę - już jej nie będzie tak 9.03., godz. 17.00 Mikrokosmos Scena Teatru Korez Bytomskie Centrum Kultury Teatr Rozrywki spektakl Wrocławskiego Teatru Pantomimy 23.02., godz. 20.00 Karin Stanek wesoło. Jaki szczęśliwy żonkoś, no, no, jeden liścikul.i Żeromskiego mał27, Bytom ul. M. Konopnickiej 1, Chorzów 10.03., godz. 11.00 Wąż - słuchowisko 24.02., godz. 12.00 Cholonek żeńska idylla pęknie jak bańka mydlana. Sławna? - tokasa niech (32) 389 31 09 w. 101 rezerwacja biletów (32) 346 49 34 w ramach wrocławskiego cyklu „Słuchaj” 24.02., godz. 19.00 Sztuka sław wolno wraca z pracy rozkoszując się sło-godz. 19.00 sięCholonek trochę pomartwi,10.03., nie będzie jej tak dobrze”. godz. 16.00 25.02., BCKino Pacan - Historia o miłości 27.02., dniem. W bramie domu przystaje duża przyscena skrzynce nagodz. 19.03 Kabaretowa 1-7.02., godz. 19.00 spektakl Wrocławskiego Teatru Lalek Scena Trójki, wyst.: Kabaret Made 8.02., godz. 19.00 nastroju radosnego oczekiwania na wieści od Działając z ukrycia, ukrywając swe żądło pod zasłoną Kanadyjskie sukienki 11.03., godz. 19.00 in China (gość) oraz Kabaret Długi KONCERT SYLWESTER NA BIS trafia i już! celnie, a ponieważ jestgodz. 19.00 Pan Lazhar sięga po białą kopertę. Ze izdziwieniem czyta, co troskliwości i współczucia, 8-14.02., Klimakterium... - coś między (gospodarze) 9-10.02., godz. 15.00 19.00 11.02., godz. 19.30 kabaretem, musicalem amu farsąfałszu. Zamiast KONCERT SYLWESTER BIS nieuchwytny, nie można udowodnić za„Czy Pan wie, że Pańska żonaNAspotyka się z pew5 rozbitych kamer godz. 18.30 Orfeusz w piekle 11.02., godz. 19.00 Z UST DO UST stanawiać się więc 15-16.03., nad tym, co napisał nasz popychany tojnym i majętnym panem. Proszę zainteresować Opera Śląska 14.02., godz. 18.30 Swing 17.03., godz. 12.00 LXXVIII Krakowski recital Janusza Radka wą, póki nie jest za późno. Nieznany Panu życzliwy zawiścią pomyślmy z satysfakcją,15-21.02., że oto godz. 19.00 ul. Moniuszki 21-23, Bytomi złością dręczyciel, Salon Poezji w Gliwicach 12-14.02., godz. 19.00 Zamieszkajmy razem biletów 396 68 15 17.03., godz. 17.00 w piekle ROSOLEPan Stanisław - rezerwacja ak - mruczyKOGUT do W siebie jakiś jest(32) nam czego zazdrościć, i naOrfeusz przekór jego chęciom 18.02., godz. 19.30 360. Połączeni 22-23.03., godz. 18.00 Anna Karenina 16.02., godz. 19.00 ący i mało doświadczony ten autorzyna. 5.02., Gdzie cieszmy się dalej naszym szczęściem. Anonim traktujmy jak 22-28., godz. 19.00 Pragnienie miłości godz. 11.00 JESZCZE NIE PORA NAM SPAĆ Bajka Kino Amok „uprzejmie donoszę”. zwija do orzechów pył, który trzeba strzepnąć i iść dalej, nie poświęcając mu 25.02., godz. 19.30 Bejbi blues 17.02., godz.Nie 17.00tracąc kontenansuDziadek 2.03., godz. 17.00 Klimakterium i już... 7.02., godz. 20.00 Nederlands Dans 12.02., godz. 18.00 Koncertuwagi. – Przeboje NIE PORA NAM SPAĆ list wywołuje kę i wciska w JESZCZE kieszeń. Drugi, podobny więcej 3.03., godz. 17.00 Theater: Live in HD - season: 2012musicalowe znane i lubiane od 18.02., godz. 19.00 wienie, trzeci irytację. Pan Staś czuje się trochę Kabaret Hrabi „Gdy powiesz TAK” 2013 - transmisja z Nederlands Dans J. Straussa do A. L. Webbera BURZYĆ – NIE BURZYĆ? 7.03., godz. 18.00 „Spotkanie z jednak, że autorzy anonimów to ludzie ulepieni zęśliwy niż zbył przedtem. Skrzynka Theater z Hagi (Holandia). 14-15.02., godz.Nie 18.00myślmy Walentynki cyklu „Górny Śląsk – świat najmniejszy”pocztowa Obok Sceny W programie: WIECZÓR Z CRYSTAL w Operze: i Juliagliny niż my. 21-23.02., godz. 19.00 SWEENEY TODDstaje się Romeo z innej Czy nas czasami nie PITE drażni książkami” cudza kojarzyć się z miłą niespodzianką, 9.03., godz. 19.00 Natu – „Kozmic Blues” 10.02., godz. 15.30 The Bolshoi 16.02., godz. 18.00 Baron cygański 24.02., godz. 17.00 SWEENEY TODD tem budzącym napięcie. I ta myśl, odpychana radość lub nadmierne powodzenie? Czy nie rzucamy jakiejś Ballet: Live in HD - season: 2012-2013 - 16.03., godz. 10.00-13.00 17.02., godz. 11.00 Salon Poezji 25.02., godz. 16.00 SWEENEY TODD Zielonej Żyrafy - „Witaminowe acająca: „Nie ma dymu bez ognia, w każdej uwagi, transmisja nie wbijamy szpileczki, by Klub komuś z Teatrumałej Bolszoj w Moskwie. i Muzyki Annyuszczypliwej Dymnej POKAZ AKUSTYCZNY biesiadowanie na przedwiośniu” programie: Minkus DON KICHOT 21.02., godz. 17.00 1-2.03., godz. 19.00 JEKYLL & HYDE t źdźbło prawdy”. nie było za dobrzeW lub by L.nie wypadł zbyt korzystnie 23.03., godz. 17.00 Monodram „Jak 15.02., godz. 19.00 Graj, dla FERIE W MIEŚCIE: Kot w butach 3.03., godz. 17.00 JEKYLL & HYDE w oczach innych? Czy korci nas czasem zostać SEX GURU w 247 łatwych nasnie graj... - wieczór pieśni chęć umniej23.02., godz. 18.00 7.03., godz. 20.15 JAK SIĘ KOCHAJĄ krokach”, występuje Tomasz Kot o, Panie Stanisławie - stop! Państwa reakcje szenia naszych bliźnich, by nie- śpiewa wyrastali zbytnio powyżej żydowskich Maria Meyer Madama Butterfly W NIŻSZYCH SFERACH 24.03., godz. 17.00 Scena Familijna 16.02., godz. 18.45 The Metropoli24.02., godz. 18.00 Tosca Teatr Kamienica z Warszawy haczyk rzucony o tym, że połknęliście obrzydliwy nas? Odganiajmy natychmiast te okropne zapędy, żeby nie „Brzydkie Kaczątko” wg baśni tan Opera: Live in HD - season: 201228.02., godz. 11.00 8.03., godz. 19.00 KOGUT W ROSOLE em przez „życzliwego”, który ciągnie was teraz na stanąć w jednej linii z tymi strasznymi autorami anoniHansa Christiana Andersena w realizacji 2013 - transmisja z Metropolitan Opera w Dziadek do orzechów 9.03., godz. 15.00 i 19.00 Teatru Dzieci Zagłębia im. Jana Dormana dajmy sięRIGOLETTO dręczyć! Są toksyczni kładnie tam,KOGUT gdzie zamierzył. Zamiast się mugodz. 18.00 mów. A tym ostatnim nie Jorku. Nowym G. Verdi 1-2.03., W ROSOLE w Będzinie 2.03.,ale godz.także, 18.00 The Metropolitan The Beatles&Queen 10.03., godz. 15.00 i 19.00 jak najgorsza trucizna, zapewniam, bardzo niei szukać dziury w całym, zastanówcie się, dlaczego Opera: Live in HD - season: 2012-2013 3.03., godz. 18.00 Traviata KOGUT W ROSOLE Teatr stawić was w15. tejOgólnopolski właśnie trudnej sytuacji. szczęśliwi. transmisja z Metropolitan Opera w Festiwal Sztuki 10.03., godz. 11.00 Salon Poezji 09.02., godz. 16.30 Oratorium Nowym Jorku. R. Wagner PARSIFAL Reżyserskiej INTERPRETACJE i Muzyki Anny Dymnej 16.03., godz. 18.00 The Metropolitan Śląskie „Wziemięwzięci” 10.03., godz. 18.00 Koncert z okazji 14.03., godz. 19.00 W IMIĘ JAKUBA S. 16.02., godz. 20.00 Opera: Live in HD - season: 2012-2013 DNIA KOBIET Przeboje musicalowe znane 16.03., godz. 19.00 GRUPA MOCARTA - „Frak & Roll” transmisja z Metropolitan Opera w Nowym i lubiane – od J.Straussa do A.L. Webbera NIESKOŃCZONA HISTORIA Jorku. R. Zandonai FRANCESCA DA RIMINI 12.03., godz. 11.00 17.03., godz. 18.00 OD PIAF DO Wystawy 31.03., godz. 16.45 The Bolshoi Dziadek do orzechów GAROU recital Michała Bajora 1-28.02. Tytus – najsłynniejszy Ballet: Live in HD - season: 2012-2013 15.03., godz. 18.00 Baron cygański 18.03., godz. 19.00 CHÓR ALEXANDRA harcerz Rzeczpospolitej, czyli transmisja z Teatru Bolszoj w Moskwie. 22.03., godz. 18.00 Rigoletto PUSTOVALOVA - koncert historia Tytusa, Romka i A'Tomka W programie: I. Strawiński ŚWIĘTO 23.03., godz. 18.00 Don Carlos 20.03., godz. 18.30 WIOSNY - nowa produkcja! SKRZYPEK NA DACHU

YCZLIWY

www.swps.pl

ul. Kossutha 9; 40-844 Katowice

Dr hab. Katarzyna Popiołek, prof. SWPS

/34/2013

www.magazynstyle.pl

31


Magazyn STYLE | luty-marzec 2013  

"Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie" pisał w wierszu "Wieś" Stanisław Jachowicz. Jego słowa przypomniały mi s...

Advertisement