Page 1

X RODZINNA

Nr 65

Maj 2016

ISSN 2082-7679

Cena 1,50 zł

www.poniec.eu

MAJÓWKA ROWEROWA

Jubileuszowa X Rodzinna Majówka Rowerowa zgromadziła rekordową liczbę uczestników. 1 maja z placu przed Gminnym Centrum Kultury w Poniecu wyruszyło blisko 400 osób. (dokończenie na str. 16)

ZA NAMI....


Święto Konstytucji 3 Maja [2]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Jak co roku w gminie Poniec uroczyście obchodzono Święto Narodowe 3 Maja.

Obchody rozpoczęły się w kościele pw. Chrystusa Króla mszą św. za Ojczyznę. Mszę swymi występami uświetniła młodzież z ZSSPiG w Żytowiecku. W odświętnych strojach, wzorowanych na dawnych ubiorach z terenu Biskupizny, wykonano piosenki patriotyczne. Po uroczystościach kościelnych przy dźwiękach Młodzieżowej Orkiestry Dętej, działającej przy Gminnym Centrum Kultury w Poniecu, wszyscy uczestnicy przemaszerowali ulicami miasta i złożyli wieńce w miejscach Pamięci Narodowej. W obchodach udział wzięli m.in.: burmistrz Ponieca Jacek Widyński, przewodniczący Rady Miejskiej Po-

nieca Jerzy Kusz wraz z radnymi, proboszcz ponieckiej parafii ks. Krzysztof Szymendera, delegacje przedszkoli i szkół, sołtysów, strażaków, Koła Łowieckiego Diana, Bractwa Kurkowego, Ponieckiego Stowarzyszenia Wędkarskiego Perkoz, przedstawiciele emerytów i rencistów, delegacja Klubu Seniora Złota Jesień, Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych oraz mieszkańcy całej gminy Poniec. Władze gminy serdecznie dziękują wszystkim mieszkańcom za udział w obchodach Święta Narodowego oraz wywieszenie biało czerwonych flag. MK

Flagi na ul. Polnej w Poniecu


WIEŚCI Z GMINY PONIEC

[3]

K O M U N I K A T

12 maja dzieci z grupy Żabek i Kubusiów z Przedszkola Samorządowego w Poniecu poznały kolejny zawód - żołnierza. Tata Mateusza, pan Norbert Piątek, podzielił się z przedszkolakami swoją wiedzą i umiejętnościami dotyczącymi zawodowej służby wojskowej. Dzieci zobaczyły niektóre elementy umundurowania żołnierza oraz przeszły ćwiczenia terenowe. Pan Norbert pokazał też dzieciom, na czym polega wojskowa musztra. Wszystkie maluchy były pod ogromnym wrażeniem gościa, a w oczach chłopców można było zauważyć wielki podziw. / MK

OGŁOSZENIE - PRACA Informujemy, że w związku ze zbliżającymi się Zielonymi Wakacjami w gminie Poniec poszukujemy opiekunek do dzieci i młodzieży. Więcej informacji w Urzędzie Miejskim w Poniecu, biuro nr 14 lub pod nr telefonu 65 57 31 533.

4 maja swoje święto obchodzili strażacy. Druhowie ze wszystkich jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu naszej gminy, a także strażacy z jednostek OSP Sowiny i Gościejewice spotkali się na placu przed Gminnym Centrum Kultury w Poniecu, gdzie rozpoczęły się obchody dnia św. Floriana. Uczestników uroczystości przywitał druh Mirosław Mikołajczak. Następnie prezes Zarządu Oddziału Miejsko - Gminnego ZOSP RP w Poniecu Ryszard Giera przedstawił plan obchodów, po czym uroczystości jubileuszowe rozpoczęły się wyprowadzeniem sztandarów i odegraniem hymnu strażackiego przez orkiestrę GCK w Poniecu. Burmistrz Ponieca Jacek Widyński w swym wystąpieniu, podziękował przybyłym strażakom za trud, odwagę oraz poświęcenie, które ofiarowują dla dobra drugiego człowieka. Dziękował także za wsparcie oraz dobrą współpracę. Następnie w asyście orkiestry dętej przemaszerowano do kościoła pw. Chrystusa Króla na uroczystą mszę św. w intencji strażaków oraz ich rodzin. Obchody zakończono złożeniem kwiatów na cmentarzu parafialnym. / MK

Gmina Poniec, mając na uwadze konieczność stałego polepszania warunków życia mieszkańców, przystąpiła do opracowania dokumentu pn.: “Opracowanie aktualizacji inwentaryzacji wyrobów zawierających azbest z terenu Gminy Poniec, dotyczącą osób fizycznych i prawnych”. Realizacja zadania współfinansowana jest w ramach realizacji zadania wynikającego z "Programu Oczyszczania Kraju z Azbestu na lata 2009 2032”. W ramach prac związanych z realizacją projektu pn.: "Opracowanie aktualizacji inwentaryzacji wyrobów zawierających azbest z terenu Gminy Poniec, dotyczącą osób fizycznych i prawnych", wykonane zostaną: • pełna inwentaryzacja z natury wyrobów zawierających azbest, która umożliwi określenie łącznej ilości występujących na terenie Gminy wyrobów zawierających azbest podanej w Mg, z uwzględnieniem stopnia pilności, • wpis zinwentaryzowanych wyrobów zawierających azbest do Bazy Azbestowej, • warstwa obrysów obiektów z przypisanymi do obiektu atrybutami: numer działki ewidencyjnej i numer obrębu ewidencyjnego. Mieszkańcy Gminy Poniec poinformowani zostaną o przeprowadzeniu inwentaryzacji wyrobów azbestowych m. in. poprzez: o informację na stronie internetowej urzędu, o informację w prasie i mediach lokalnych, o informację przekazaną na spotkaniach z mieszkańcami. Aby projekt spełniał oczekiwania, zrealizowany musi być na podstawie szczegółowej inwentaryzacji z natury wszystkich miejsc, w których na terenie Gminy występuje azbest. Informujemy, że w najbliższych tygodniach, do 17 czerwca, prowadzone będą na terenie naszej Gminy prace inwentaryzacyjne. Zadanie zrealizują pracownicy firmy wyłonionej do wykonania tego zadania AM Trans Progres Sp. z o. o. z Poznania. Prosimy mieszkańców o udostępnienie informacji na temat wyrobów zawierających azbest, zdemontowanych i zgromadzonych na posesjach osobom wykonującym inwentaryzację z natury.

Za pomoc i zrozumienie dziękujemy. UM w Poniecu


[4]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

XV sesja Rady Miejskiej Z bukietem kwiatów do...

29 kwietnia 2016 roku w sali Gminnego Centrum Kultury w Poniecu odbyła się XV sesja Rady Miejskiej.

W sesji uczestniczyło 14 radnych oraz burmistrz Ponieca i pracownicy Urzędu Miejskiego, prezes Zarządu Oddziału Miejsko - Gminnego Związku OSP RP w Poniecu, komendant Gminny OSP w Poniecu, komendant powiatowy Policji w Gostyniu, komendant Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Gostyniu, kierownik Posterunku Policji w Poniecu, Honorowy Obywatel Gminy, kierownicy jednostek organizacyjnych gminy oraz sołtysi. Po omówieniu punktów formalnych radni wysłuchali informacji dotyczącej bezpieczeństwa publicznego za 2015 rok wygłoszonej przez komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej o stanie ochrony przeciwpożarowej na terenie powiatu gostyńskiego z uwzględnieniem gminy Poniec za 2015 rok oraz komendanta powiatowego Policji w Gostyniu. Rada Miejska podjęła uchwały w sprawach :

1. zmian w uchwale Rady Miejskiej Ponieca nr XII/88/2015 z dnia 22 grudnia 2015 r. w sprawie uchwalenia Wieloletniej Prognozy Finansowej Gminy Poniec na lata 2016 - 2032, 2. zmian w uchwale w sprawie uchwały budżetowej gminy Poniec na rok 2016, 3. udzielenia pomocy finansowej powiatowi gostyńskiemu w roku 2016, 4. zwiększenia udziałów gminy Poniec w Samorządowym Funduszu Poręczeń Kredytowych Sp. z o.o. w Gostyniu, 5. wyrażenia zgody na sprzedaż w drodze bezprzetargowej nieruchomości położonej w Żytowiecku, stanowiącej własność gminy Poniec, celem poprawienia warunków zagospodarowania nieruchomości przyległej. Radni wysłuchali także informacji w sprawie współpracy gminy Poniec z organizacjami pozarządowymi za rok 2015. MK

W każdy pierwszy poniedziałek miesiąca poszczególni radni Rady Miejskiej Ponieca pełnią swoje dyżuru od godz. 14.00 do 16.00 w pokoju nr 8 Urzędu Miejskiego. Można wówczas zgłaszać wszelkie problemy i sprawy, które wymagają za-

interesowania władz gminy. Dnia 6 czerwca 2016 roku dyżur będą pełnili Barbara Mendyka i Aneta Wrotyńska. Ponadto pod numerem telefonu biura Rady 65 573 14 33 zawsze w godzinach pracy można umówić się na rozmowę i spotkanie z dowolnym radnym, który nie ma zaplanowanego dyżuru w najbliższym czasie. / MK

Dyżury radnych

POŻEGNANIE

W kwietniu na zawsze odeszli od nas :

03. 04 - Zofia Krawiec (1926), Poniec 09. 04 - Stefania Musielak (1926), Czarkowo 12. 04 - Czesław Wierzowiecki (1944), Sarbinowo 26. 04 - Stanisław Walkowiak (1937), Rokosowo 30. 04 - Zbigniew Rozwalka (1939), Poniec

Marceliny - 2 VI

Marcelina to imię żeńskie, które pochodzi od rzymskiego rodu Marcellus i oznacza małego żołnierza. Jest to żeńska forma imienia Marcelin. Marcelina to kobieta, która ma niesamowitą zdolność przyciągania do siebie innych osób. Jeśli jednak ktoś się jej oprze, to zrobi wszystko, żeby zmienił zdanie. Jest uparta i zawsze dąży do celu, nie zważając na konsekwencje. Ma analityczny umysł i potrafi każde swoje działanie skrupulatnie zaplanować. Jest zdystansowana do innych osób, gdyż z natury jest nieufna. Jest troskliwa i bardzo chętnie pomaga w rozwiązywaniu sporów. Marcelina to bardzo pragmatyczna osoba. Twardo stąpa po ziemi dbając o stabilność materialną. Ma problemy z okazywaniem uczuć i przez to sprawia wrażenie oziębłej. Związek z nią to test cierpliwości i zrozumienia. Kobieta o tym imieniu nie jest może duszą towarzystwa, ale też nie stroni od ludzi. Posiada grono zaufanych przyjaciół. W kontaktach z ludźmi ukazuje się jako miła i uśmiechnięta kobieta. Znajomi liczą się z jej zdaniem, dzięki czemu Marcelina potrafi bardzo sprawnie rozstrzygać wszelkie spory między

Marcelina Woźniak z Miechcina

nimi. Wszechstronne zdolności, jakimi obdarzona jest Marcelina, pomagają jej odnaleźć się w wielu zawodach. Jej atutem jest zawziętość i upór w dążeniu do celu. Dzięki temu sprawnie realizuje swoje zadania. Na pewno odnajdzie się w takich zawodach jak: psycholog, mediator czy też pielęgniarka. Liczba Marceliny to 4, kolor ceglasty a kamień karneol. W naszej gminie mieszka 8 kobiet o tym imieniu. W Poniecu są 2, a po 1 w Łęce Małej, Bogdankach, Miechcinie, Szurkowie, Drzewcach i Rokosowie.

Władysława - 27 VI

Władysław to imię pochodzenia słowiańskiego i oznacza tego, który zawładnął sławą. Władysław to osoba obdarzona cechami przywódczymi. Poprzez swoją charyzmatyczność, asertywność i odwagę wzbudza szacunek u innych. Ważny jest dla niego honor, dlatego też potrafi przyznać się do winy. Jest bardzo wszechstronnie uzdolnionym człowiekiem. Pomaga mu w tym inteligencja, umiejętność dostosowania się do sytuacji. Władysław bardzo ceni uczucia. Dąży do tego, by kochać i być kochanym. Za nadrzędny cel obiera sobie założenie rodziny. Wobec swojej rodziny jest wyrozumiały i opiekuńczy. Sukces i dobro rodziny zawsze przedkłada nad swoje indywidualne sukcesy. Wyróżniającą się cechą Władysława jest szczerość. Nie widzi w ludziach zła, ocenia ich przez pryzmat swojej osoby. Chętnie służy radą i pomocną dłonią. Nie wywyższa się i również potrafi zwrócić się o pomoc do innych. W życiu zawodowym Władysław jest raczej indywidualistą i nie pcha się na afisz. Lubi podejmować ryzyko i mierzyć się z nowymi wyzwaniami. Jest odporny psychicznie i nie sposób zniechęcić go do jakichkolwiek działań.

Władysław Michalewicz z Drzewiec

Wszystko, do czego dochodzi, zawdzięcza sobie i swojej ciężkiej pracy. Jest on osobą obdarzaną dużym zaufanie, dlatego też bardzo dobrze sprawdzi się w takich zawodach jak prawnik, lekarz czy tez żołnierz. Liczba Władysława to 3, kolor złoty, a kamień bursztyn. W gminie Poniec mieszka 21 mężczyzn o tym imieniu. 5 z nich w samym Poniecu, 4 w Łęce Małej, po 2 w Drzewcach i Dzięczynie i po 1 w Teodozewie, Bogdankach, Czarkowie, Żytowiecku, Franciszkowie, Sarbinowie, Łęce Wielkiej i Bączylesie.


WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Najstarsi w gminie

Kolejnym jubilatem, który w minionym miesiącu skończył 90 lat, jest pan Stanisław Szpruta z Rokosowa.

Pan Stanisław urodził się 8 maja 1926 roku w Ziółkowie koło Krobi. Tam też wychowywał się wraz z ośmiorgiem rodzeństwa oraz uczęszczał do szkoły powszechnej. Gdy miał 14 lat, z całą rodziną przeprowadził się do Starej Krobi. Stamtąd w roku 1943 wyjechał do Niemiec. Przez pół roku pracował w Hucie Żelaza w Duisburgu nad Renem. Po powrocie do domu pracował w przydomowym gospodarstwie oraz uczył się w zawodzie kołodzieja.

1 stycznia 1950 roku poślubił swą małżonkę Helenę, z którą przez wiele lat mieszkał w Starej Krobi. Przez ponad 30 lat pan Stanisław pracował w Pleszewskiej Odlewni Żeliwa w Gostyniu. Państwo Szprutowie do Rokosowa przeprowadzili się w roku 1997. Przez całe życie pasją pana Stanisława było stolarstwo. Wraz z innymi mieszkańcami wioski odnowił dach miejscowej kaplicy. Wiele krzyży i innych drewnianych elementów w kaplicy wyszło spod rąk naszego jubilata. Szczególnie ważnym miejscem dla pana Stanisława jest mała kapliczka znajdująca się na skraju dróg w Rokosowie. To właśnie pan Stanisław w 1999 roku odnowił całą jej drewnianą konstrukcję. Przez wiele lat pan Stanisław jak i jego żona zajmowali się przygotowywaniem wieńców do kościoła. Pan Stanisław ma pięcioro dzieci, dochował się dziewiętnaściorga wnuków, trzydzieściorga prawnuków i dwojga praprawnuków. Dziś przy codziennych czynnościach pomaga mu synowa, z którą mieszka. Panu Stanisławowi życzymy wielu lat w zdrowiu i mnóstwa radosnych chwil. MK

Razem przez życie

Marianna i Bronisław Maślankowscy z Ponieca to małżeństwo, które w minionym miesiącu obchodziło złote gody. Ślub cywilny wzięli 21 maja 1966 roku. 50. rocznica ślubu kościelnego przypadać będzie 18 czerwca. Pani Marianna urodziła się w Wigilię Bożego Narodzenia roku 1945 we Włostowie i tam spędziła wczesne dzieciństwo. Gdy miała trzy lata, wraz z rodzicami i starszym bratem zamieszkała w Dzięczynie. Tutaj ukończyła cztery klasy szkoły powszechnej, a następnie edukację kontynuowała w

szkole w Poniecu. Po szkole została w domu rodzinnym i pracowała w gospodarstwie. Pan Bronisław urodził się w 1943 roku w Drzewcach. Wychował się z trojgiem braci i jedną siostrą. Był najmłodszy z całej piątki. Dzieci chodziły do szkoły w Czarkowie, a później w Poniecu. Po ukończeniu nauki zatrudnił się w Państwowym Gospodarstwie Rolnym w Drzewcach. W 1962 roku rozpoczął pracę w Spółdzielni Kółek Rolniczych w Drzewcach. Po roku pan Bronisław został zaciągnięty do odbycia

Józefa Saja z Dzięczyny 10 maja skończyła 90 lat i jest jedną z najstarszych mieszkanek naszej gminy.

Urodziła się w 1926 roku w Chocimierzu, w dawnym województwie stanisławowskim na terenie dzisiejszej Ukrainy. Tam się wychowała i chodziła do siedmioletniej szkoły powszechnej. Była najstarsza z szóstki rodzeństwa, miała dwóch braci i trzy siostry. W czasie wojny cała rodzina pani Józefy zmuszona była do ucieczki z domu rodzinnego, gdyż w ich wiosce toczyły się walki zbrojne. Dopiero po wycofaniu się wojsk mogli wrócić na rodzinne ziemie. Po wojnie, w 1945 roku, Polacy z Ukrainy zostali przesiedleni na

służby wojskowej w jednostce w Gdańsku. Gdy po dwóch latach wrócił do domu, wraz z grupą znajomych wybrał się na zabawę taneczną do Dzięczyny. To właśnie na tej potańcówce poznał swą przyszłą żonę. Po siedmiu miesiącach znajomości para postanowiła stanąć na ślubnym kobiercu. Jako małżeństwo zamieszkali w domu rodzinnym pani Marianny. Pan Bronisław pracował w Spółdzielni Kółek Rolniczych w Poniecu, a pani Marianna zajmowała się

[5]

tereny Wielkopolski. Wszyscy zostawiali swe gospodarstwa wraz z całym dobytkiem, a dostawali domy po Niemcach. Rodzina pani Józefy otrzymała dom w Dzięczynie. Tutaj na nowo musieli ułożyć sobie życie. Nasza jubilatka swego męża Jana poznała w Dzięczynie. Wzięli ślub w 1949 roku i po kilku latach zamieszkali w swoim domu. Przez całe życie wspólnie prowadzili gospodarstwo. Pani Józefa ma siedmioro dzieci. Do dziś mieszka z trzema synami, którzy się nią opiekują. Dochowała się także dziewiętnaściorga wnuków i trzynaściorga prawnuków. Stan zdrowia pani Józefy nie pozwala jej na wstawanie z łóżka, dlatego bardzo dużo radości sprawiają jej wizyty wnuków i prawnuków. Jest bardzo ciepłą i uśmiechniętą osobą. Ma świetną pamięć i anegdotami z dawnych lat sypie jak z rękawa. Życzymy Jej ciągłej pogody ducha i jeszcze wielu lat w zdrowiu. MK

www.poniec.eu e-archiwum

“Wieści z Gminy Poniec” prowadzeniem domu i wychowywaniem czwórki dzieci: Mirosława, Dominiki, Karola i Anety. Państwo Maślankowscy w Poniecu zamieszkali w 1980 roku, gdy wybudowano w mieście pierwsze bloki. Dziś mieszkają sami, a w wolnych chwilach pani Marianna czyta książki, natomiast pan Bronisław wędkuje. Dochowali się siedmiorga wnucząt, z których są bardzo dumni. Jubilatom życzymy dalszych lat w zdrowiu, dużo uśmiechu i niekończącej się pogody ducha. MK

22 kwietnia to Dzień Ziemi, który w Szkole Podstawowej w Poniecu nazywany jest "Dniem Zielonym". Z tej okazji uczniowie klasy III c przygotowali okolicznościowy apel dla młodszych koleżanek i kolegów. Przedstawienie pt. "Królewna Śmieszka i ekoludki" wprowadziło wszystkich do świata baśni i fantastyki. Jednak nie zapomniano o rzeczywistym przesłaniu, jakie niesie za sobą święto naszej planety. Uczniowie pamiętają, że o Ziemię trzeba dbać, a zapominalskim przypomniały o tym słowa piosenek o tematyce ekologicznej, które każda klasa zaśpiewała na zakończenie apelu. / MK


[6]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

21 kwietnia przedszkolaki z grupy Pszczółek z Przedszkola w Łęce Wielkiej wybrały się na wycieczkę krajoznawczo - turystyczną do miejscowości Klony - Stary Gostyń. Podczas wyjazdu zorganizowano dla dzieci wiele atrakcji. Była wędrówka po lesie, zwiedzanie małego muzeum etnograficznego i zabawy w parku zabaw. Wszyscy wrócili z wycieczki bardzo zadowoleni. / MK

Bezpiecznie na drodze

W ramach Europejskiego Dnia Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego wszystkie dzieci przedszkolne z terenu gminy Poniec zebrały się w amfiteatrze Przedszkola Samorządowego w Poniecu, by zapoznać się z zasadami ruchu drogowego zarówno w charakterze pieszego, jak i pasażera pojazdu. Dzieci oglądały przedstawienie teatralne pt. "Dyzio na drodze" w wykonaniu studia teatralnego HERBI z Leszna. Spektakl z kolorową scenografią oraz ciekawymi kostiumami dostarczył wiedzy na temat prawidłowego, bezpiecznego i samodzielnego uczestnictwa w ruchu drogowym. Poprzez postać policjantki, która wprowadziła dzieci do świata zasad ruchu drogowego, została poruszona tematyka najbardziej znanych znaków drogowych, sygnalizacji świetlnej oraz przejścia dla pieszych, czyli popularnej "zebry". Spektakl przedstawiony został w humorystyczny sposób, dzięki czemu dzieci łatwiej przyswoiły sobie przekazane treści.

Po przedstawieniu do dzieci wyszli policjanci z Komendy Powiatowej w Gostyniu, by w krótkiej pogadance nakreślić temat bezpieczeństwa w ruchu drogowym, zapraszając również przedszkolaków do zaznajomienia się z samochodem policyjnym. Podczas tego niecodziennego spotkania burmistrz Ponieca Jacek Widyński na ręce opiekunek grup wręczył przedszkolakom gadżety z pakietu bezpieczeństwa, których sponsorem była firma ACCIONA. Każdy maluch otrzymał kamizelkę, opaskę, misia i smyczkę odblaskową. Dzięki firmie ACCIONA każdy przedszkolak w gminie Poniec będzie teraz bardzo widoczny. GCK

Razem przy planszy

W słoneczną niedzielę 3 kwietnia uczniowie klas trzecich Gimnazjum w Żytowiecku wybrało się na pielgrzymkę do Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej Królowej Polski w Licheniu, której organizatorem był nauczyciel Krzysztof Blandzi. Uczestnicy pielgrzymki wzięli udział we mszy świętej, a posługę ministrancką przy ołtarzu pełnili: Patryk Gąsiorek, Kamil Kołcz i Dawid Staśkiewicz. Z kolei w procesji wielkanocnej poczty sztandarowe nieśli Adam Juskowiak i Kacper Olejniczak. Druga część wizyty upłynęła na zwiedzaniu sanktuarium. Młodzi mieszkańcy Żytowiecka byli na Golgocie i w kaplicy Świętego Krzyża. Uczestnicy wycieczki mogli również nabrać wody z posiadającego lecznicze właściwości źródełka, a w drodze powrotnej do Żytowiecka trzecioklasiści zatrzymali się też w lesie grąblińskim - w miejscu objawień Matki Boskiej w 1850 roku. / MK Od marca w Gminnym Centrum Kultury w Poniecu działa nowo powstała sekcja gier planszowych i towarzyskich. Zajęcia przeznaczone są zarówno dla dorosłych, młodzieży oraz uczniów w wieku gimnazjalnym. Spotkania odbywają się raz w tygodniu - w każdy wtorek w godz. od 17 do 19 w sali Gminnego Centrum Kultury w Poniecu. Z tygodnia na tydzień liczba osób chcących sprawdzić swoje umiejętności wzrasta. Na miejscu można zagrać w gry, które rozwijają zainteresowania, inteligencję i osobowość, pozwalają ćwiczyć koncentrację oraz zdolność analitycznego i logicznego myślenia. Nie można pominąć faktu, że zajęcia wpływają również pozytywnie na zdolności komunikacyjne i są świetną rozrywką integrującą graczy. Wszystkich zainteresowanych zachęcamy do dołączenia. GCK

ChCESZ WIEDZIEĆ WIęCEJ O GRACh? ZOBACZ: WWW.lIGA-GIER-PlANSZOWyCh.Pl


WIEŚCI Z GMINY PONIEC

I Piast Poniec Cup

[7]

GKS Krzemieniewo zdominował I Piast Poniec Cup, wygrywając wszystkie trzy mecze. Drugie miejsce wywalczyli piłkarze reprezentujący UKS AS Czempiń, a na najniższym stopniu podium uplasowali się zawodnicy Parasola Wrocław. Miejsce tuż za podium przypadło gospodarzom turnieju Piastowi Poniec.

Turniej rozpoczął się od oficjalnego otwarcia w hali widowiskowo - sportowej, na którym piłkarze Piasta Poniec otrzymali nowe stroje, których sponsorem była gmina Poniec. Po części oficjalnej młodzi adepci piłki nożnej przenieśli się na boisko Orlika, gdzie rozegrano sześć trzydziestominutowych spotkań systemem każdy z każdym. W międzyczasie na wszystkich sympatyków piłki

nożnej, którzy przybyli tego dnia do hali czekała kawa herbata i słodki poczęstunek. Dla piłkarzy natomiast organizatorzy przygotowali w przerwach między meczami posiłek regenerujący. W turnieju na zaproszenie trenera Łukasza Dziewiątki wzięły udział cztery drużyny piłkarskie. Zmagania przebiegały w sportowej atmosferze, a mecze przynosiły kibicom wiele emocji, trzymając w

I Turniej Squasha

o Puchar Burmistrza

Ponieca rozstrzygnięty

Piotr Palt zwyciężył w I Turnieju Squasha o Puchar Burmistrza Ponieca, który odbył się w ponieckiej hali widowiskowo - sportowej. W finale po widowiskowym i zaciętym pojedynku pokonał 3:1 Bartosza Ziemka. Sobotnie popołudnie 23 kwiet-

nia miłośnicy squasha mieli okazję spędzić w Poniecu, gdzie oprócz walki o puchar rywalizowali o punkty rankingowe Polskiej Federacji Squasha. Zorganizowane przez poniecki OSiR zawody były oficjalnym turniejem PFS w kategorii C.

Z powodzeniem zaprezentowali się członkowie sekcji biegowej OSiR Poniec, którzy majówkę postanowili spędzić w Kołobrzegu, gdzie 1 maja odbył się 4. Kołobrzeg Maraton. Przeszło 42 - kilometrowa trasa Kołobrzeg - Gąski - Kołobrzeg wiodła nadbrzeżem Bałtyku. W głównym maratońskim biegu wzięło udział przeszło 250 zawodników. Na uwagę zasługuje wynik Jolanty Adamczak, która w swojej kategorii wiekowej zajęła 3. miejsce. Łukasz Idowiak w najliczniejszej kategorii, M 30 uzyskał 23. czas. OSiR

napięciu do ostatnich minut. Najwięcej bramek, bo aż 14 padło w spotkaniu pomiędzy PKS Piast Poniec a UKS AS Czempiń (6:8). Niestety, sobotnie słoneczne południe nie sprzyjało ponieckim piłkarzom,

Dziesięcioro zawodników przez blisko siedem godzin toczyło zacięte pojedynki. W decydującym o zwycięstwie zwyciężył Piotr Palt, który w stosunku setów 3:1 pokonał Bartosza Ziemka. Trzecie miejsce zajął Marcin Ratajski, po-

których w roli gospodarza turnieju "zjadła trema". Jednak, jak przyznaje trener, to dopiero początek długiej drogi w sportowej karierze młodych piłkarzy. OSIR

konując bez straty seta Piotra Zarwańskiego. Najlepsza trójka zawodów z rąk Burmistrza Ponieca odebrała pamiątkowe puchary i nagrody rzeczowe. OSIR

30 kwietnia odbyło się wielkie sprzątanie na terenie gminy Poniec. Po raz kolejny uczniowie, wspólnie z nauczycielami, wzięli udział w akcji przygotowanej i przeprowadzonej przy udziale Urzędu Miejskiego i Publicznego Gimnazjum w Poniecu. Zaopatrzeni w worki na śmieci i rękawice wyruszyli w różne strony naszej miejscowości. Uczniowie mieszkający poza Poniecem porządkowali swoje wioski. Śladem ubiegłych lat posprzątano w szczególności rowy wzdłuż dróg, obrzeża okolicznych lasów, chodniki, parki i zielone skwery. Uczniowie ponieckiej szkoły zebrali 135 worków śmieci oraz 2 telewizory. MK

Pisarka i poetka, autorka bajek, wierszyków, rymowanek dla dzieci i młodzieży Urszula Kozłowska była gościem Gminnej Biblioteki. Podczas swojego pobytu spotkała się z liczną grupą dzieci z klas pierwszych Szkoły Podstawowej w Poniecu w sali Gminnego Centrum Kultury. W trakcie spotkania uczniowie chętnie odpowiadali na pytania autorki, ale także mieli okazję dowiedzieć się między innymi skąd czerpie inspiracje do pisania. Pisarka oprócz opowiadania i przedstawiania książeczek zaprezentowała utwór muzyczny, do którego napisała słowa. Na zakończenie były kwiaty dla pani Urszuli i wierszyki z dedykacją dla każdego ucznia. MK


Miss Ziemi Leszczyńsk [8]

WIEŚCI Z G

Marta Perska z Ponieca 20 kwietnia włożyła koronę Miss Ziemi leszczyńskiej 2016. Po kilku miesiącach przygotowań, kilkudziesięciu kilometrach pokonanych na szpilkach i kilku nieprzespanych nocach przed wielkim finałem opowiada nam, czy było warto wziąć udział w konkursie. Marta Kopania (WzGP): - Co zadecydowało o tym, że zgłosiłaś się na casting do wyborów Miss Ziemi Leszczyńskiej? Marta Perska (MP): Zawsze interesowałam się konkursami piękności. Chyba jak każda dziewczyna marzyłam, by móc kiedyś stanąć na scenie, przejść po niej w eleganckiej sukni i, a nuż, dostać koronę najpiękniejszej. Dlatego też zgłosiłam się do konkursu Miss Wielkopolski. W międzyczasie. gdy czekałam na odpowiedź od organizatorów,

każdej z dziewczyn. Musiałyśmy przede wszystkim porozmawiać z członkami jury i odpowiadać na różne, czasami podchwytliwe pytania. Spośród wszystkich kandydatek jury wybrało po jedenaście finalistek z każdej kategorii. Ja znalazłam się w grupie dorosłych dziewczyn. WzGP: - Po castingu przyszedł czas na przygotowania do gali finałowej. Jak one wyglądały? MP: - Wzięłyśmy udział w sesjach fotograficznych, była nauka choreografii i poprawnego cho-

przyjaciel podesłał mi informację o castingu do konkursu Miss Ziemi Leszczyńskiej. Po namyśle zdecydowałam się by 6 lutego pojawić się w leszczyńskim klubie fitness "Strefa Ciała", gdzie trwały przesłuchania kandydatek do finałów Miss Ziemi Leszczyńskiej i Miss Ziemi Leszczyńskiej Nastolatek. W castingu wzięło udział około 40 kandydatek. Organizatorki kładły duży nacisk na osobowość

dzenia po wybiegu. Na początku próby odbywały się tylko w soboty. Uczyłyśmy się układów z Małgorzatą Piasecką oraz Jessicą Ali, uczestniczką programu “You Can Dance” emitowanego w ogólnopolskiej telewizji. Z biegiem czasu treningi były coraz bardziej intensywne i odbywały się kilka razy w tygodniu. Prócz nauki choreografii z dziewczynami spotykałyśmy się na przymiarkach strojów, w któ-

rych miałyśmy wystąpić na gali finałowej. Były to sukienki wieczorowe, ślubne oraz stroje ludowe. Te blisko trzymiesięczne próby i przygotowania kosztowały sporo wysiłku i czasu. Wiele zawdzięczam rodzinie i znajomym, którzy wspierali mnie w każdym momencie. Spotkałam się też z bardzo dużym zrozumieniem ze strony nauczycieli, którzy pomogli mi połączyć naukę z przygotowaniami do konkursu. WzGP: - W trakcie przygotowań do konkursu wzięłyście też udział w akcji charytatywnej w leszczyńskim szpitalu. Jak ona wyglądała? MP: - Tak, pod hasłem "Uśmiechnij się" odbyła się akcja charytatywna mająca na celu sprawienie radości chorującym maluchom. Zrezygnowałyśmy ze szpilek i sukienek i przebrane za bajkowe postacie pojawiłyśmy się na Dziecięcym Oddziale Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Lesznie. Na początku towarzyszyło mi wzruszenie, ale po chwili starałam się ukryć własne emocje, by przekazać dzieciom jak najwięcej radości. Miałyśmy ze sobą balony, słodycze i drobne upominki. Zabawiałyśmy małych pacjentów rozmową i zabawą. Dzieci, jak i ich rodzice byli bardzo pozytywnie zaskoczeni taką akcją. Ja ze swojej strony dziękuję, że mogłam w niej uczestniczyć. WzGP: - Wróćmy teraz do dnia gali finałowej. Co czuje 17 - latka, kiedy wychodzi na scenę w blasku jupiterów, przed tłumnie zgromadzoną publicznością? MP: - Najbardziej stresujące było czekanie. Najpierw oczekiwanie na ten dzień, a później na moment pierwszego wyjścia na scenę. Jednak cały stres uleciał w momencie kiedy po raz pierwszy wyszłam przed publiczność. Brawa i ciepłe przyjęcie dodały mi pewności siebie. Podczas gali miałyśmy do przedstawienia kilka układów tanecznych w różnych strojach. Między choreografiami było tylko kilka minut na zmianę ubrania. Wtedy nie było czasu na to, żeby się stre-

sować. Każda z dziewczyn śpieszyła się, by zdążyć na czas i by pomóc drugiej. Bo warto podkreślić, że nie było między nami rywalizacji. Wspierałyśmy się wzajemnie i kibicowałyśmy jedna drugiej. Organizatorzy zadbali o wspaniałą atmosferę imprezy. WzGP: - I nagle kulminacyjny punkt programu. Spodziewałaś się, że to Ty zostaniesz nową Miss Ziemi Leszczyńskiej? MP: - Trudno opisać emocje, które wtedy czułam. Nie mogłam uwierzyć, że to właśnie moje imię i nazwisko wyczytano, że to ja zostałam Miss Ziemi Leszczyńskiej. Popłakałam się ze szczęścia.


kiej mieszka w Poniecu [9]

GMINY PONIEC

Na trzęsących się nogach dotarłam na środek sceny, gdzie włożono mi koronę. Dziś chyba mogę powiedzieć, że był to najpiękniejszy dzień w moim życiu. Dzień, w którym spełniło się moje skryte marzenie. Dlatego chciałabym zachęcić młode dziewczyny, żeby również brały udział w castingach. Uwierzcie, naprawdę warto spełniać swoje marzenia. WzGP: - W związku z uzyskanym tytułem co teraz należy do Twoich obowiązków? Jak będzie wyglądał najbliższy czas "naszej" Miss? MP: - Jako Miss Ziemi Leszczyńskiej muszę przede wszystkim godnie reprezentować Leszno i nasz region. Moje zachowanie musi być też przykładne. Już przed konkursem aktywnie angażowałam się w niesienie pomocy zwierzętom jako wolontariuszka Międzynarodowego Ruchu

Na Rzecz Zwierząt Viva. Liczę na to, że dzięki tytułowi, jaki zdobyłam, zwrócę uwagę innych na potrzeby zwierząt. W czerwcu wezmę udział w ćwierćfinale konkursu Miss Polski, który odbędzie się w Warszawie. Dam z siebie wszystko, by dostać się do półfinałów. Jednak gdyby się to nie udało, nie będę załamywała rąk, gdyż zdaję sobie sprawę, że tytuł Miss Ziemi Leszczyńskiej to także ogromny sukces. WzGP: - Mam jednak nadzieję, że to nie koniec Twoich sukcesów i wrócisz do Ponieca z kolejnymi tytułami. Ja, jak i wszyscy mieszkańcy naszej gminy życzymy Ci tego serdecznie. MP: - Dziękuję bardzo za wsparcie i okazaną życzliwość.

zdobycie jak największej liczby punktów. Najlepsza tego dnia była jednostka OSP Janiszewo I, która w składzie Tadeusz Ciechanowski - Marcin Ferens, zgromadziła 487 punktów. Drugie miejsce przypadło drużynie Zarządu MiejskoGminnego, reprezentowanego przez Ryszarda Gierę i Andrzeja Mireckiego. Na trzecim miejscu turniej zakończyła drużyna z Żytowiecka, w składzie której znaleźli się Stanisław Machowski i Robert Zaremba.

Trzy najlepsze drużyny z rąk dyrektora OSiR Łukasza Idowiaka oraz prezesa Zarządu Oddziału Miejsko - Gminnego ZOSP RP w Poniecu Ryszarda Giery otrzymały okolicznościowe puchary i drobne upominki rzeczowe. Uczestnicy wyrazili chęć, aby zawsze dzień po ich święcie, czyli Międzynarodowym Dniu Strażaka obchodzonym 4 maja, odbywał się bowlingowy turniej jednostek OSP. OSIR

Kulanie strażaków

5 maja tory bowlingowe w ponieckiej hali widowiskowo sportowej zostały przejęte przez miejscowe jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych. to właśnie dla strażaków Ośrodek Sportu i Rekreacji zorganizował turniej. Do rywalizacji przystąpiło 12 zastępów, na co dzień niosących pomoc mieszkańcom gminy Poniec i okolic. Dwuosobowe drużyny przez przeszło trzy godziny walczyły o

MARtA KOPANIA


[ 10 ]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

II Konkurs Piosenki

Ekologicznej

Z okazji Dnia Ziemi uczniowie z klas IV - VI Szkoły Podstawowej w Poniecu uczestniczyli w II Konkursie Piosenki Ekologicznej. Każda klasa, pod opieką wychowawcy, przygotowała piosenkę o tematyce związanej z ochroną środowiska. Komisja konkursowa oceniła występy, biorąc pod uwagę jakość wykonania, zaangażowanie klasy, pomysłowość, przygotowanie do występu i zgodność piosenki z tematem konkursu. Wszyscy wspaniale się bawili, wyśpiewując zalety

naszej planety oraz przysłuchując się występom koleżanek i kolegów. Po raz drugi I miejsce zajęli uczniowie z klasy VI c, którzy brawurowo wykonali przygotowaną piosenkę. W występ zaangażowali się wszyscy. Nie tylko bardzo dobrze zaśpiewali, ale też przygotowali odpowiednie stroje, rekwizyty i napisali własny tekst. Po ogłoszeniu wyników konkursu, wręczeniu dyplomów i nagród laureaci wykonali swój popisowy numer jeszcze raz. MK

Grupa kijkarzy ponieckiej sekcji NW KROK ZA KROKIEM Gminnego Centrum Kultury oraz sekcji Bojanowskich Kijków Szczęścia wzięła udział w szóstej edycji 24-godzinnego Rawickiego Festiwalu Sportu, który odbył się 14-15 maja w Rawiczu. Podczas całodobowej rywalizacji w 8 dyscyplinach sportu wzięło udział ponad 1500 uczestników. Mimo, że sztandarową dyscypliną festiwalu był bieg Plantami Jana Pawła II to również na tej samej trasie równolegle odbywał się marsz Nordic Walking. Pętlę liczącą 2600 m przez całą dobę pokonywali kijkarze z wielu miejscowości nie tylko z powiatu rawickiego. Nasza czternastoosobowa grupa w trakcie niedzielnego marszu wykonała 54 okrążenia pokonując dystans ponad 140 km. Wszyscy uczestnicy marszu NW otrzymali pamiątkowe medale oraz koszulki. Kijkarze uczestniczący w maratonie składają podziękowania organizatorom za doskonale przygotowaną sportową imprezę.

Wielkim sukcesem zakończył się udział dziewcząt z sekcji unihokeja, działającej przy ZSSPiG w Żytowiecku w Wielkopolskiej Lidze Unihokeja w kategorii juniorek starszych. Dziewczyny z UKS Jastrzębie Żytowiecko zajęły w rozgrywkach pierwsze miejsce. Liga zorganizowana została w systemie turniejów "każdy, z każdym" z których wyniki składają się na ostateczną lokatę w tabeli ligi. Wśród wyróżnionych w turnieju zawodniczek znalazła się Aleksandra Piotrowska. MK

Wieści z gminy Poniec

Wydawca i redakcja: Gminne Centrum Kultury w Poniecu, ul. Szkolna 3, tel. 65 5731169 Redaktor naczelny: Paweł Klak Przesyłanie materiałów do gazety i archiwum PDF: www.poniec.eu Druk: Drukarnia hAF lESZNO Skład: hAlPRESS, leszno - www.halpress.eu


Wędkarskie zawody towarzyskie WIEŚCI Z GMINY PONIEC

[ 11 ]

Dzięki uprzejmości państwa Anny i Mariusza Buszów 24 kwietnia na zbiorniku wodnym w miejscowości Śmiłowo odbyły się zawody towarzyskie dla ponieckich wędkarzy. Ze względu na to, iż większość z 30 uczestników wędkowała tam po raz pierwszy, nie można było być pewnym dobrego wyniku. Niestety, również pogoda nie sprzyjała dobrym braniom. Na szczęście świetny humor i doświadczenie zawodników sprawiły, że zawody były bardzo udane i nikt nie narzekał. Łowienie rozpoczęło się o godz. 9. Od początku było widać, że najlepiej łowią ci, którzy użyli tyczek. Trzeba było mieć finezyjne zestawy z bardzo małymi

haczykami. Najlepsi w tym dniu użyli jokersa i ochotki haczykowej. Jeśli udawało się złowić ryby na pinkę, to tylko na pojedynczą. O białych robakach i kukurydzy można było zapomnieć. Do siatek trafiały najczęściej płocie i krąpie. Były też okonie i wzdręgi. W połowie trwania zawodów już było wiadomo, że nie wszyscy mają ryby w łowisku. Jednym z pechowców był Paweł Sibiński, który wylosował stanowisko w narożniku stawu. Najrówniej łowili zawodnicy na brzegu południowym, którzy wylosowali stanowiska w połowie tego 150-metrowego stawu. Co ciekawe, najlepiej w tym dniu z aurą i braniami poradził sobie Maciej

Morchel, który łowił w połowie brzegu północnego i systematycznie budował swój wynik, łowiąc tyczką płocie i krąpie. Pan Maciej zdeklasował rywali, łowiąc ponad 2 razy tyle co kolejny zawodnik. Po przeszło trzech i pół godzinach wędkowania drugim wynikiem mógł pochwalić się Damian Wojtyczka, który również złowił największą rybę zawodów. Walka o trzecie miejsce rozegrała się wśród trzech wędkarzy ze wspomnianego brzegu południowego. Różnica pomiędzy trzecim Mieczysławem Matuszewskim a piątym Bogdanem Białkowskim to zaledwie 60 gramów! Największym pechowcem dnia był jednak

Wojciech Przybylak (przegrał 3. miejsce o 20 gramów), który jako jedyny miał w tym dniu dwie duże ryby na haczyku i niestety nie wyholował żadnej z nich. W czasie trwania zawodów wędkarze mieli okazję zaznać typowej, zmiennej kwietniowej pogody. Począwszy od słonecznej, bezwietrznej i ciepłej, przez umiarkowany wiatr i deszcz, a skończywszy na porywistych podmuchach i opadach śniegu i gradu. Po zawodach na wszystkich czekała gorąca grochówka z kuchni polowej i inne "specyfiki na rozgrzewkę".

W tym roku Zarząd Koła PZW nr190 Perkoz na miejsce rozegrania pierwszej tury Spławikowych Mistrzostw Koła wybrał staw Po-

średnik w Pawłowicach. Właśnie dlatego w niedzielę, 17 kwietnia, 33 członków ponieckiego Koła przyjechało, aby powalczyć o miano naj-

lepszego. Rywalizacja odbyła się w dwóch kategoriach. Seniorów przybyło 30, a kadetów 3. Zgodnie z ustalonym regulaminem większa grupa została podzielona na dwa równe sektory. Łowisko w Pawłowicach znane jest z dużej populacji płoci i właśnie dlatego większość nastawiła się na łowienie tego gatunku. Oczywiście można było też liczyć na karpie, karasie i liny, ale tych ryb jest mniej i trudniej je złowić podczas jednej czterogodzinnej tury. Wędkowanie rozpoczęło się o godz. 9. Już po półgodzie było wiadomo, że wyniki w tym dniu nie będą zadowalające i liczy się każda ryba, która może pozwolić na przesunięcie się w klasyfikacji mistrzostw. Płocie, które były łowione w pierwszych minutach, wskazywały swoim wyglądem na zbliżające się tarło. Ten gatunek jako jeden z pierwszych przystępuje do corocznego rozrodu. Niestety, zazwyczaj nie myślą wtedy zbyt dużo o jedzeniu, a to nie sprzyja ich łowieniu. W trakcie czterech godzin zawodów dwom wędkarzom nie udało się złowić ani jednej ryby. Na szczę-

ście pozostali mogli dać ryby do zważenie. Po podliczeniu wyników okazało się, że najlepiej z humorami wiosennych ryb poradził sobie Karol Bogusz, który złowił blisko 5 kg płoci. Z drugim rezultatem nieco ponad 4 kg, zameldował się Bogdan Białkowski. Trzecim wynikiem mógł pochwalić się Jacek Tórz. Wśród kadetów najlepszy okazał się Korneliusz Zieliński. Poniżej najlepsze trójki sektorów.

I tura Spławikowych Mistrzostw Koła Perkoz

Tradycyjnie 1 maja rozpoczął się sezon wędkarski na stawie w Łęce Wielkiej. Organizatorem zawodów wędkarskich był Czesław Małecki. Wędkarze przystąpili do rywalizacji od wczesnych godzin rannych. Ocena ich polegała na zważeniu ilości złowionych ryb. Klasyfikacja była następująca: pierwsze miejsce zajął Józef Nowak, drugie: Mieczysław Nowacki, trzecie - Arkadiusz Nowacki, czwarte - Czesław Małecki, a piąte - Michał Biegała. Wędkarze dostali drobne upominki i puchar. MK

NORBERt lINDNER

Sektor A seniorów:

1. Karol Bogusz - 4.760 kg 2. Jacek Tórz - 3.920 kg

3. Norbert Lindner - 3.560 kg Sektor B seniorów:

1. Bogdan Białkowski - 4.080 kg

2. Eugeniusz Dziewiątka - 3.440 kg 3. Piotr Musielak - 3.220 kg Sektor Kadetów:

1. Korneliusz Zieliński - 0.960 kg 2. Gabriel Musielak - 0.760 kg

3. Wiktoria Wojtyczka - 0.380 kg

NORBERt lINDNER


[ 12 ]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Niemieccy mieszkańcy Ponieca część 7

Dzieje Ponieca z niemieckiej perspektywy

W swojej książce Paul Waehner wiele miejsca poświęcił znaczącym postaciom z życia miasta. Omawia ich działalność zawodową i społeczną. Wszystkie osoby przez niego opisane były narodowości niemieckiej, ponieważ tylko takie go interesowały. Jednak mimo tak jednostronnego ujęcia, podane informacje w istotny sposób powiększają naszą wiedzę o dawnych mieszkańcach miasta.

Major Lettre

Karl Rothert

Jedną z bardziej znaczących rodzin w mieście byli Rothertowie. Anna Bitner - Nowak pisze w "Dziejach Ponieca", że ród ten zjawił się w mieście w latach 30. XIX w. (s. 119). Jednakże z informacji Paula Waehnera wynika, że nazwisko Rothert występowało w Poniecu już w końcu XVIII w. W rejestrze składek Bractwa Kurkowego w 1794 r. wymieniony jest Wilhelm Rothert. Najwybitniejszym przedstawicielem rodu był kupiec Karl Rothert. Mieszkał w swoim domu po północnej stronie rynku. Z "Dziejów Ponieca" wiemy, że był to najbardziej okazały dom w mieście, posiadał dwie kondygnacje. Rothert był przez około 50 lat radnym miejskim, z czego 35 przewodniczącym. Urodzony w Poniecu, przejął po swoim ojcu, położony w zachodniej części rynku, ceniony sklep z towarem kolonialnym i delikatesami ze sprzedażą win. Rothert rozwinął firmę w znaczące przedsiębiorstwo sprzedaży hurtowej. Podobnie jak ojciec prowadził również działalność bankową. Jednocześnie zarządzał pierwszą agencją pocztową w Poniecu. Rothert posiadał na Wallstrasse (ul. Wałowej, obecnie ul. Szkolna), obok szkoły komunalnej, zadbany kompleks ogrodowy i owocowy, powszechnie nazywany Ogrodem Rotherta. Zezwalał mieszkańcom miasta na korzystanie z niego w niedziele i święta. Zanim powstał

park miejski, było to ulubione miejsce niedzielnych spacerów. Zmieniające się kompozycje kwiatów i róż cieszyły zwiedzających. Nie zachowały się niestety dokładniejsze opisy tego ogrodu. Jedynie na zdjęciu ul. Wałowej (Szkolnej), wykonanym od strony obecnej Szkoły Podstawowej, widzimy z lewej strony rząd drzew, które według informacji Paula Waehnera zostały posadzone z inicjatywy Rotherta. Zasługi Rotherta dla rozwoju miasta i gospodarki zostały uznane przez lokalne stowarzyszenia w postaci jednogłośnej uchwały, na mocy której został honorowym obywatelem Ponieca. Z okazji 86. urodzin 24 listopada 1913 r. Rotherowi wręczono list od burmistrza Poescha nadający mu tytuł honorowego obywatela. Uroczystość odbyła się w obecności jego siostrzeńca, emerytowanego majora Lettre i przewodniczącego Rady Miejskiej Martina Wienicke. Rothert był całe życie nieżonaty. Zmarł w 1915 r. i został pochowany na ewangelickim cmentarzu w Poniecu. Był jedynym honorowym obywatelem miasta przed I wojną światową. Wspomniany siostrzeniec Rotherta był synem jego siostry i jej męża, radnego medycznego Lettre w Poniecu. Chociaż wyprowadził się z Ponieca z rodzicami, którzy udali się do rejonu Halle nad Soławą, odwiedzał swoje rodzinne

miasto prawie co roku. Lettre był zaniepokojony postępującą polonizacją miasta. W tym czasie (początek XX w.) zmniejszała się liczba Niemców w Poniecu i aktywizowały się polskie organizacje. Lettre uważał, że władze państwowe powinny przeciwdziałać rosnącej sile Polaków. Z apelem o pomoc w zachowaniu pozycji Niemców w Poniecu zwrócił się nawet do władz prowincji w Poznaniu. Prawdopodobnie jednak ten apel przeszedł bez echa. Lettre posiadał w Poniecu odziedziczoną po przodkach działkę o powierzchni 14 mórg pruskich, co odpowiadało mniej więcej 3 hektarom. Działka na krótkim odcinku dochodziła do ul. Wałowej (Szkolnej) koło targu bydlęcego, ale jej większa część była na tzw. zapłociu (Hinterland) i ciągnęła się aż do Rowu Polskiego. W 1914 lub 1915 r. Lettre sprzedał ją miastu.

Prawdopodobnie cena nie była zbyt wygórowana, gdyż zdaniem Paula Waehnera "zdradzała niezmienną życzliwość do rodzinnego miasta". Na pozyskanej działce w latach 1916-1917 został założony park miejski. Powstał on dzięki inicjatywie burmistrza Poescha. Pomocy udzieliły władze państwowe. Nie wiadomo jednak, w jakiej postaci. Na obszarze około 5000 m2 powstał teren rekreacyjny z placem sportowym i placem zabaw dla dzieci. W części parku powstały dwa pagórki i dwa stawy, nad którymi był rozpięty drewniany most. Do prac udało się zaangażować żołnierzy z jednostki saperskiej, zabezpieczającej odcinek linii kolejowej Leszno - Ostrów, która stacjonowała w Poniecu.

GRZEGORZ WOJCIEChOWSKI

Wallstrasse


WIEŚCI Z GMINY PONIEC [ 13 ] Kalendarium ponieckie Lekarz weterynarii Działo się w Waszkowie Część 3:

1678 - Zawarcie porozumienia między dwiema protestanckimi wspólnotami religijnymi istniejącymi w Waszkowie - braćmi czeskimi (ewangelicy reformowani) i luteranami. Porozumienie dotyczyło wspólnego użytkowania kościoła przez obydwie wspólnoty. Parafia czeskobraterska (reformowana) początkowo nie chciała udostępnić kościoła luteranom, ale w końcu uległa stanowczemu żądaniu właściciela wsi Krzysztofa Unruga. Odtąd dwie wspólnoty protestanckie na przemian użytkowały jedną świątynię. Parafia reformowana (czeskobraterska) nazywała się parafią św. Jakuba, a luterańska - św. Piotra. 1688 - Zmarł pastor Johann Musonius (Jan Muzoniusz). Daty objęcia przez niego parafii w Waszkowie nie udało się ustalić. Był synem pastora z Torunia, również Johanna Musoniusa. Zanim przybył do Wielkopolski był duszpasterzem w Krełowie w Prusach Królewskich. W końcu XVII w. parafia w Waszkowie była już tylko jedną z ośmiu parafii Jednoty Wielkopolskiej. Czasem, podobnie jak w Lesznie i Skokach, wyróżniano w niej wspólnotę polską i niemiecką, jakkolwiek tutaj dla obu wspólnot był tylko jeden duszpasterz odprawiający nabożeństwa w obu językach. 1695 - Stanowisko pastora waszkowskiego objął Paweł Chrystian Majewski. Zmarł w 1707 r. na suchoty (gruźlicę). Nie wiadomo kto pełnił urząd pastora w latach 1688 - 1695. 1707 - 1718 - Pastorem był Jan Zygmunt vel Rokiczański. Zmarł w Waszkowie po 11 latach sprawowania funkcji pastora. 1754 - Z tego roku pochodzi notatka, że pastorem w Waszkowie był Johann Samuel Musonius. 1756 - Odnowienie umowy z 1678 r. o wspólnym użytkowaniu kościoła waszkowskiego przez parafię reformowaną i luterańską. Na jej podstawie nabożeństwa obydwu wyznań odbywały się na zmianę w różnych porach dnia. 1776 - Informacja źródłowa, że pastorem był Carl Jonathan Zugehör. II poł. XVIII w. - 1817 - Długoletnim pastorem był Johann Samuel Dütschke. W młodości Dütschke został wysłany przez Jednotę na studia na uniwersytet w Lejdzie (Holandia). Określano go jako "męża uczonego". Znał języki: hebrajski, grecki i łaciński. Piastował również godność konseniora Jednoty w Lesznie na początku XIX w. 1817 - 1831 - Pastorem był Carl Wünster. Ze swojej funkcji został zwolniony dyscyplinarnie. Sprawa Wünstera niemalże doprowadziła do zlikwidowania parafii reformowanej i przyłączenia parafian do wspólnoty luterańskiej, bo decyzje w Jednocie już zapadły. Jednakże wywołało to opór wiernych oraz pozostałych duszpasterzy, którzy przyjeżdżali do Waszkowa w zastępstwie. Carl Wünster pisał również książki. Jest autorem: Polens ausgezeichnete Männer, biographisch dargestellt" (Wspaniałe postacie Polski: przedstawienie biograficzne) - wydane w Głogowie w 1829 r. dzieło zawierające biografie m. in.: Zbigniewa Oleśnickiego, Jana Sobieskiego, Stanisława Leszczyńskiego oraz "Oberschlesien, wie es in der Sagenwelt erscheint (Górny Śląsk, w opowieściach), wydane w Legnicy w 1825 r.

źródła Marcin Błaszkowski. Waszkowo k. Ponieca - reformowana historia małej osady http://www.magazyn. ekumenizm. pl Józef Łukaszewicz. O kościołach braci czeskich w dawnej Wielkopolsce. Poznań 1835

GRZEGORZ WOJCIEChOWSKI

Roman Szymański radzi...

Włośnica zawsze groźna dla ludzi i zwierząt

Włośnica jako jednostka chorobowa została opisana po raz pierwszy w 1863 r. a już od 1879 r., w Polsce na terenie zaboru pruskiego obowiązywał nakaz badania mięsa w kierunku obecności włośni wszystkich świń i dzików, których mięso było przeznaczone do spożycia. W tym ujęciu włośnica jest jedyną jednostką chorobową, w stosunku do której podjęto tak rygorystyczne środki kontroli. Wydaje się, że włośnica nie powinna zatem stanowić zagrożenia. Tak też się dzieje w wielu krajach, gdzie wyeliminowano tę parazytozę z populacji świń i znacznie ograniczono jej występowanie u zwierząt wolno żyjących i gdzie w związku z tym powoli odchodzi się od tego schematu badania. W Polsce sytuacja ta jest jednak znacznie bardziej skomplikowana. Istnieją obszary, na których włośni nie stwierdzono od wielu lat, są też tereny, w których włośnie stanowią bardzo poważne zagrożenie, a ryzyko zarażenia ludzi jest wysokie. W północno-zachodniej Polsce gdzie włośnica stanowi poważny problem. Włośnie należą do pasożytów występujących u ponad 149 gatunków zwierząt, w tym ssaków, ptaków i gadów. Włośnica u ludzi W ostatnich latach udział świń, jako głównego źródła włośnicy u ludzi, zmalał na rzecz zachorowań, których przyczyną było spożycie mięsa dzików. Mimo to w Polsce na włośnicę zapada około 70 osób rocznie. Zasadniczo zapobieganie tej chorobie polega na wykluczeniu z łańcucha żywieniowego zwierząt zarażonych włośniami. W Polsce badaniom na obecność włośni podlega mięso świń, dzików, nutrii i koni, a także innych gatunków podatnych na zarażenie włośniami. Zarażone tusze są konfiskowane i utylizowane. Pomimo znacznej poprawy w dostępności do badań wciąż zdarzają się przypadki spożycia mięsa niepoddanego badaniu na włośnie. Dzieje się tak z różnych przyczyn. Głównie z powodu braku wiedzy na temat zagrożenia, bagatelizowania zagrożenia, kłusownictwa, nielegalnego obrotu dziczyzną lub z powodu braków środków finansowych na badanie. Według danych Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności Polska znajduje się na 5. miejscu pod względem liczby zachorowań - po Rumunii, Bułgarii, Litwie, Łotwie i Rosji. Najwięcej zachorowań w Polsce, w latach 1999 - 2014, wystąpiło w województwach: wielkopolskim, zachodniopomorskim, kujawsko - pomorskim i pomorskim. Każdego roku wykonuje się w Polsce badanie prawie 16 mln. świń stwierdzając w tym przypadki włośnicy. Największą liczbę zarażonych świń odnotowano w województwach: wielkopolskim, pomorskim i zachodnio - pomorskim. Włośnica u zwierząt dzikich Wskaźnikiem występowania włośni u zwierząt dzikich jest dzik i lis. Szacuje się, że wielkość populacji dzików w Polsce wynosi około 280 tys. Każdego roku pozyskuje się ponad 100 tys. tusz dzików. W Polsce pogłowie dzików ciągle wzrasta i obecnie przekroczyło ponad 282 tys. osobników dorosłych. Można przyjąć, że w ciągu ostatnich 13 lat populacja ta się podwoiła i największe zagęszczenie dzików występuje w województwie zachodnio pomorskim. Średnia liczba dzików na 1000 ha w Polsce wynosi około 11, natomiast w województwie zachodnio - pomorskim jest ona dwukrotnie wyższa i wynosi 22.57. Należy zaznaczyć, że spośród wszystkich pozyskanych w Polsce dzików ok. 500 tusz jest zdyskwalifikowanych z powodu obecności larw włośni. Stąd największy procent zachorowań u ludzi, którzy nie przestrzegają reguł spożywania dziczyzny niezbadanej w kierunku włośni. Włośnica jest chorobą nieuleczalną dla ludzi, prowadzącą do zejść śmiertelnych.

W czwartek, 28 kwietnia, w Szkole Podstawowej w Sarbinowie odbyło się przedstawienie profilaktyczne, którego tematem przewodnim było zdrowe odżywianie. Spektakl "Mniam, mniam" zaprezentowała "Grupa T" z Torunia. Publiczność była zachwycona występem i nagrodziła aktorów gromkimi brawami. MK


[ 14 ]

HOROSKOP KRZYŻÓWKA Z NAGRODĄ

Baran 21.03-19.04 Upór, z jakim zawsze starasz się doprowadzić do końca swoje plany, może zaimponować. Udowodnisz to w najbliższym miesiącu. W starych związkach bardzo dużo ciepła i harmonii. Uważaj na infekcje. Byk 20.04-20.05 Odnów dawne przyjaźnie i bądź otwarta na nowe znajomości. Możesz poznać kogoś interesującego. Ostrożnie podchodź do spraw finansowych. Skontroluj zdrowie. Bliźnięta 21.05-21.06 Gwiazdy dodadzą Ci więcej wdzięku i uroku. Masz więc szansę zakochać się lub umocnić swoje uczucia. Nie zaniedbuj obowiązków w pracy, nie gromadź zaległości. Dobre finanse. Rak 22.06-22.07 Znajdź czas na rozmowę z partnerem. Wyjaśnijcie sobie wszelkie nieporozumienia. Dobrze, gdybyś wybrała się na kilka dni urlopu. Oczekuj wiadomości od kogoś bardzo ważnego. lew 23.07-22.08 Najbliższe dni będą lepsze niż poprzednie. W pracy nie spotkają Cię kłopoty. W domu miła niespodzianka. Spodzierwaj się ciekawej propozycji towarzyskiej. Panna 23.08-22.09 Pewna osoba zaproponuje Ci ciekawy interes. Dobrze się zastanów, czy warto ryzykować. W drugiej połowie miesiąca spotkasz dawno niewidzianych znajomych. Będzie mnóstwo wspomnień. Waga 23.09-22.10 Czekają Cię ważne decyzje w kwestiach zdrowia i finansów. Poproś bliskich o radę. I trochę odpocznij. Może wyjazd, może urlop? Czeka Cię niewielki przypływ gotówki. Skorpion 23.10-21.11 Lepiej, gdybyś nie chodziła w chmurach. Są sprawy, które trzeba załatwić jak najszybciej. Od tego zależy Twój awans. W domu sporo ciepłych chwil z partnerem. Strzelec 22.11-21.12 Będzie trochę monotonnie. Jednak pod koniec miesiąca zaskoczy Cię pewna opinia. Zrozumiesz, jaka jesteś ważna. Możliwy jest awans. Doskonały czas na wszelkie diety. Koziorożec 22.12-19.01 Dużo obowiązków w pracy. Koniecznie znajdź sposób na wypoczynek w czasie weekendów. Spodziewaj się zwierzeń kogoś bliskiego. Twoja pomoc będzie potrzebna. Wodnik 20.01-18.02 Wiosna sprzyja uczuciom. To doskonały czas na zaręczyny, a na pewno na nowe znajomości. Zadbaj o urodę, poświęc trochę czasu na przyjemności. Finanse lepsze. Ryby 19.02-20.03 Będziesz wszędzie mile widzana. Twój optymizm zarażać będzie innych. Ale w pracy trochę zmian. Nie angażuj się w żadne konflikty. Skontroluj zdrowie.

Aby rozwiązać krzyżówkę, należy w wolne kratki wpisać znaczenie słów. Potem układając kolejne litery od 1 do 24 odczytać hasło. Prawidłowe rozwiązanie należy przepisać na kartkę i wysłać lub dostarczyć do Gminnego Centrum Kultury w Poniecu. Rozwiązanie można też przesłać e-mailem na adres krzyzowka@gck.poniec.eu. Prosimy pamiętać o podaniu imienia, nazwiska i adresu zamieszkania. Wśród nadawców prawidłowych odpowiedzi wylosujemy nagrodę. Na rozwiązania czekamy do 10 czerwca. Rozwiązanie poprzedniej krzyżówki brzmiało: PRZySZŁA PRAWDZIWA WIOSNA. Nagrodę wylosowała Anna Skopińska z Ponieca. Zapraszamy do GCK po odbiór nagrody.

1

19

2

18

3 4 5 6 7 8 9

10 11

4

22

17

5

1

3

6

21

2

20

7

10

13

9 12

12 13

14

1. Duży pies gończy 2. Dzieło Kotańskiego 3. Karciany powóz 4. Inaczej wafel 5. Duży ptak brodzący 6. Psia skarga 7. Zakrywa łysinę

2

3

4

5

23 15

6

7

24

8. Imię męskie 9. Długa blizna 10. Ma dziób z worem 11. Miała puszkę z plagami 12. Panowanie despoty 13. Małgorzata, grała Oleńkę 14. Przyprawa do flaków

8

9

10

Bardzo proste wypieki 11 12 13 14 15 16

17 18 19 20 21 22 23 24

SEROWE PĄCZUSIE Składniki (na 60 sztuk wielkości orzecha włoskiego): 2 jajka, 250 g tłustego sera białego, 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej, 1 opakowanie cukru waniliowego, 1 łyżka cukru, 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia, 1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej, 2 łyżki gęstej śmietany, olej do smażenia. Przygotowanie: Ser biały zmiel trzykrotnie (lub użyj mielonego wiaderka). Jajka ubij na puszystą masę z cukrem zwykłym i waniliowym. Delikatnie dodaj zmielony twaróg i śmietanę, a na końcu mąkę połączoną z proszkiem do pieczenia i sodą. Dokładnie wymieszaj. W rondlu lub garnku z grubym dnem dobrze rozgrzej olej - temperatura jest odpowiednia, gdy wrzucony pączek szybko się złoci. Ręce zwilż olejem, formuj małe

ZIMNE MlEKO Wlej je do miseczki, zanurz dwa waciki, wyciśnij i nałóż na powieki. Gdy waciki będą ciepłe, znów je zanurz w zimnym mleku. Powtarzaj to przez 15 minut. Mleko zwęża naczynia krwionośne i usuwa obrzęki. Do tego łagodzi podrażnienia. ŚWIEŻy OGÓREK Błyskawicznie zlikwiduje cienie pod oczami. Dzięki zawartym w nim przeciwutleniaczom i krzemionce zmniejsza opuchliznę i nadaje skórze ładny koloryt. Nałóż dwa plastry ogórka na oczy i zostaw je na 20 minut. Skóra w okolicach oczu rozjaśni się, a cera nabierze świeżości i blasku. SUROWy ZIEMNIAK Wystarczy umyć ziemniaka (nie musisz go obierać), przekroić na dwie części i położyć na powieki. Ziemniaki zawierają duże ilości potasu, który pomaga zlikwidować opuchliznę.

Bratek na cerę

11

16

14

1

8

Na zmęczone oczy

kuleczki i smaż na złoto ze wszystkich stron. Odsączaj z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniku. Po upieczeniu posyp obficie cukrem pudrem. CIAStECZKA OWSIANE Składniki: 2 szklanki płatków owsianych, 1/2 szklanki mąki, 1/2 szklanki cukru, 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia, 100 g roztopionego masła. Przygotowanie: Wrzuć do miski wszystkie składniki. Wymieszaj łyżką; jeśli masa będzie za gęsta, dodaj wodę lub mleko. Nakładaj łyżką porcje ciasta na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Ciasteczka lekko rozpłaszcz. Piecz 10 12 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 180 stopni C. Do ciasteczek owsianych możesz dodać rodzynki, posiekane orzechy, migdały, żurawinę i słonecznik.

Bratek polny, czyli fiołek trójbarwny, działa przeciwzapalnie, poprawia przemianę materii, oczyszcza organizm z toksyn. Pomaga zwłaszcza osobom z cerą trądzikową i łojotokową. Dlatego warto zrobić z niego maseczkę i napar. Oto przepisy: NAPAR NA tRĄDZIK Przepis: Łyżkę ziela bratka (lub 1 saszetkę) zalej szklanką wrzątku i odstaw pod przykryciem na 10 minut. Napar pij 2 - 3 razy dziennie po pół szklanki, po posiłku. Pierwsze efekty widać po miesiącu, ale kuracja powinna trwać kilka miesięcy. Uwaga! Początkowo stan skóry może się pogorszyć. MASECZKA ŁAGODZĄCA Przepis: Wymieszaj łyżkę suszonego ziela bratka z łyżką siemienia lnianego. Zalej wrzątkiem, tak by powstała gęsta papka i odstaw na 20 minut pod przykryciem. Maseczkę nałóż na twarz, po 15 minutach spłucz ciepłą wodą i wklep krem. Zabieg powtarzaj raz w tygodniu.

(: (: HUMOR :) :)

Zapytałem wczoraj żonę: - Kochanie, gdybym stracił pracę i wszystkie oszczędności, to czy nadal byś mnie kochała? Odpowiedziała bez zastanowienia: - Oczywiście skarbie, że bym cię kochała.Tęskniłabym, ale kochała.


WIEŚCI Z GMINY PONIEC

[ 15 ]


[ 16 ]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

X RODZINNA MAJÓWKA ROWEROWA ZA NAMI....

Jubileuszowa X Rodzinna Majówka Rowerowa zgromadziła rekordową liczbę uczestników. 1 maja z placu przed Gminnym Centrum Kultury w Poniecu wyruszyło blisko 400 osób.

Coroczna impreza przyciągnęła nie tylko mieszkańców naszej gminy, ale również tych ościennych. Przybyłych cyklistów przywitali przewodniczący Rady Miejskiej Ponieca Jerzy Kusz oraz dyrektor GCK Maciej Malczyk. Po krótkiej odprawie, podczas której przypomniano regulamin majówki oraz przedstawiono trasę, blisko 400-osobowy peleton, podzielony na siedem grup, ruszył w drogę. Na starcie błogosławieństwa rowerzystom udzielił proboszcz ponieckiej parafii ks. Krzysztof Szymendera. Trasa majówki wiodła z Ponieca przez: Janiszewo, Waszkowo, Zawadę, Tarchalin, Gołaszyn, Sowiny do mety w Parku Miejskim w Poniecu. Tradycyjnie w połowie trasy na uczestników rowerówki czekał poczęstunek w postaci pysznego ciasta, gorącej herbaty i kawy. Nad bezpieczeństwem wszystkich uczestników czuwali strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej z Ponieca i Łęki Wielkiej oraz policjanci z Posterunku Policji w Poniecu. Jak zwykle na trasie każdy mógł też liczyć na pomoc serwisu technicznego. Na mecie rajdu przygotowano dla każdego uczestnika ciepły posiłek w postaci grochówki. Organizatorzy zadbali również o dodatkowe atrakcje, jak losowanie nagród, w tym m. in. gadżetów rowerowych, plecaków oraz głównej nagrody - roweru, który trafił do rąk Pawła Wojciechowskiego z Ponieca. Organizatorzy składają serdeczne podziękowania firmom i instytucjom, które wsparły tegoroczny rajd rowerowy. A byli to: - Bank Spółdzielczy w Poniecu - Polskie Stowarzyszenie Wędkarskie PERKOZ z Ponieca - www.informatycy. co - Usługi Transportowo - Warsztatowe Artur Maćkowiak - MarGum Mariusz Danielczak - Produkcyjno - Usługowy Zakład Stolarski Sławomir Rosa - PHU Danuta Dopierała - MADBA S. C. Hurtownia Artykułów Szkolnych i Biurowych. MK

Wieści z Gminy Poniec - nr 65 - Maj 2016  
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you