Page 1

ŻYCIE

MIESIĘCZNIK SAMORZĄDOWY

Nr 147

ISSN 1733-4551

GMINY Listopad 2016 KRZEMIENIEWO

www.gazeta.krzemieniewo.pl

Cena 2 zł

Święto

Niepodległości

Uroczysty koncert patriotyczny, na który mieszkańców gminy zaprosili przewodniczący Rady Gminy, wójt Andrzej Pietrula oraz Gminne Centrum Kultury, to sposób, w jaki gmina Krzemieniewo od lat czci obchody Narodowego Święta Niepodległości. Koncert pod hasłem „Wolności jesteśmy warci” podzielony był na dwie części - patriotyczną i operetkową, a w Domu Kultury w Garzynie wystąpili soliści scen poznańskich: Karolina Garlińska-Ferenc, Włodzimierz Kalemba i Wiesław Paprzycki. Przed rozpoczęciem części koncertowej przemówił wójt Andrzej Pietrula, a na ręce kombatanta Stefana Naskręta wręczono bukiet biało-czerwonych goździków. Pierwsza część koncertu utrzymana była w nastroju poważnym i patriotycznym. Odśpiewano znane pieśni: „Marsz Pierwszej Brygady”, „Bywaj dziewczę zdrowe”, „Przybyli ułani pod okienko”, „Wojenko, wojenko”, „Rozkwitały pąki białych róż” i „Serce w plecaku”. Po części patriotycznej nastąpiła dłuższa część humorystyczna. Niezwykłym talentem komicznym popisał się Wiesław Paprzycki, gładko przechodząc z roli szanowanego śpiewaka do roli zabawnego kloszarda. Karolina Garlińska-Ferenc, goszcząca nie po raz pierwszy na garzyńskiej scenie, ponownie zachwyciła pięknym głosem. Cały występ poprowadził Włodzimierz Kalemba. Wśród wykonanych utworów znalazły się: „Willkommen”, piosenka rozpoczynająca słynny musical „Kabaret”, „Chcę słodko marzyć”, „Zimny drań”, „Gdybym był bogaczem”, poruszające „Nie czekaj mnie w Argentynie”, „Śnić sen”, „Mały szczęścia łut” i wiele innych znanych utworów operetkowych. Wszyscy zebrani goście otrzymali małe polskie flagi.

W piątek, 11 listopada około 100 uczestników wzięło udział w II Biegu Niepodległości, który odbył się w Bojanicach. W ten sposób organizatorzy, czyli Stowarzyszenie Przyjaciół Zespołu Szkół w Nowym Belęcinie oraz Belęciński Uczniowski Klub Orientacji Sportowej, postanowili uczcić Święto Niepodległości biegając na orientację po leśnych duktach w okolicach Bojanic. Uczestnicy mieli do wyboru dwie trasy: pierwsza liczyła około 3,9 km, a druga 5,6 km. Do wspólnej zabawy przyłączyła się także reprezentacja uprawiających nordic walking. Obchody Święta Niepodległości rozpoczęto odśpiewaniem hymnu narodowego. Zanim wszyscy wyruszyli na trasę, sekretarz zawodów Dominik Wels przeprowadził krótki instruktaż z zasad biegania na orientację. Uczestnicy biegu otrzymali mapy tras z naniesionymi punktami kontrolnymi. Zwycięzcami na trasie krótkiej zostali: Weronika Szkudlarska, Klaudia Smektała, Maria Klimkowska, a na trasie dłuższej: Piotr Klimkowski, Dawid Siniecki, Justyna Smektała. Każdy uczestnik biegu został poczęstowany ciepłą herbatą i grochówką. Bieg mógł zostać zorganizowany dzięki wsparciu takich instytucji jak: gmina Krzemieniewo i Zespół Szkół Szkoła Podstawowa i Gimnazjum im. J. Ponikiewskiego w Nowym Belęcnie oraz sponsorów: Radosława Sobeckiego, Przemysława Dopierały, Firmy Netbox z Gostynia, a także wolontariuszy na czele z Dominikiem Welsem. Zapraszamy do III edycji Biegu Niepodległości w przyszłym roku.


Jubileusz Dropa [2]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Koło Łowieckie Drop z Garzyna obchodziło 60 - lecie istnienia.

Z tej okazji myśliwi zorganizowali jubileuszową uroczystość. Uczestniczyli we mszy świętej w Świerczynie, wysłuchali koncertu sygnalistów z Technikum Leśnego w Goraju, zasiedli do wspólnego posiłku. W imprezie udział wzięli goście: prezes Okręgowej Rady Łowieckiej Jerzy Maćkowski, wiceprezes Aleksander Świgoń, starosta leszczyński Jarosław Wawrzyniak, wójt gminy Andrzej Pietrula, przewodniczący Rady Gminy Piotr Sikorski, dyrektor Instytutu Ireneusz Dymarski, wiceprezes OHZ Garzyn Paweł Wierzba, nadleśniczy Leśnictwa Karczma Borowa Tomasz Furmańczak oraz przedstawiciele za-

przyjaźnionych kół łowieckich. W trakcie oficjalnej części uroczystości wręczono myśliwym odznaczenia. Srebrne Medal Zasługi Łowieckiej otrzymali: Jerzy Czyżak, Jan Dutkiewicz, Leszek Radzimski, Andrzej Szeremeta, Radosław Kędzierski, Józef Krysztofiak. Brązowe medale przyznano: Piotrowi Jeske, Tadeuszowi Kolbergowi, Andrzejowi Sztylerowi, Jackowi Samolakowi. Medal Świętego Huberta otrzymał Franciszek Szlachetka, a Medal Za Zasługi Dla Rozwoju Łowiectwa Wielkopolskiego Tomasz Sikora i Waldemar Pietraszewski.


ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Nowy sołtys w Hersztupowie

[3]

W poniedziałek, 21 listopada, w Hersztupowie odbyły się samorządowe wybory uzupełniające. Mieszkańcy wsi wybrali dwóch członków Rady Sołeckiej oraz sołtysa. Do Rady wybrali Mariusza Jabłońskiego i Bernadetę Busz. Natomiast nowym sołtysem został Oskar Krüger.

Pan Oskar ma 25 lat. Ukończył Technikum Rolnicze w Lesznie. Od trzech lat prowadzi własne gospodarstwo rolne. - Rolnikami byli moi pradziadkowie, dziadkowie i rodzice - mówi pan Oskar. - Nic dziwnego, że i ja, i moi młodsi bracia wiążemy przyszłość z tym zawodem. Najpierw pomagałem ojcu, a teraz sam mam gospodarstwo. Oczywiście na jednym i drugim pracujemy razem. Hodujemy trzodę chlewną i bydło opasowe. Nowy sołtys wcześniej pracował w firmie Bag - Polska i w Kanbudzie. Był i jest czynnym piłkarzem, aktualnie gra w drużynie Piast. Lubi też jeździć motorem po crossowych torach. Jak czas pozwala, jedzie do Leszna, Wilkowic, Wschowy, Miejskiej Górki. Na zebraniu wyborczym było 38 mieszkańców wsi. Pan Oskar

był jedynym kandydatem i uzyskał 37 głosów. O jego wyborze zdecydowali więc wszyscy. Ciekawostką jest fakt, że mama pana Oskara już drugą kadencję jest członkiem Rady Sołeckiej. A wcześniej w Radzie działał też jego ojciec. Można więc powiedzieć, że będzie miał się od kogo uczyć. Pan Oskar od zawsze mieszka w Hersztupowie. Zna mieszkańców i doskonale wie, jakie potrzeby ma wieś. Nieraz pomagał w pracach społecznych, jak choćby czyszczenie stawów czy organizowanie dożynek. Razem z innymi młodymi ludźmi uczestniczył w imprezach, zebraniach, sportowych zawodach. Kiedyś grał w świetlicy w tenisa. - I właśnie świetlica jest naszą największą bolączką - mówi pan Oskar. - To ładne pomieszczenie, ma małą kuchnię, zaplecze sani-

tarne, scenę. Niestety, podłoga jest tak zniszczona, że grozi zarwaniem. Sami z własnych funduszy nie jesteśmy w stanie jej wymienić. Chcielibyśmy, aby pomógł nam w tym Urząd Gminy. Nowy sołtys mówi, że wyremontowana sala pozwoliłaby na organizację większej liczby imprez, spotkań, zabaw tanecznych. We wsi jest dużo osób, które przyłączyłyby się do takich pomysłów. Między innymi taką deklarację składają panie z Koła Gospodyń Wiejskich. - A Fundusz Sołecki zarówno w tym, jak i w przyszłym roku przeznaczymy na utwardzenie dojazdu do sklepu - dodaje pan Oskar. - O innych działaniach będziemy rozmawiać. Na pewno już za kilkanaście dni zorganizujemy Wiejską Wigilię. Oczywiście pracować będziemy wspólnie, także z byłym

sołtysem, który ma spore doświadczenie i jest radnym gminy. Razem możemy przecież integrować wieś, a na tym zależy wszystkim.

Jest wykonawca oczyszczalni

Gmina Krzemieniewo podpisała umowę na wykonanie oczyszczalni ścieków. Inwestycję zrealizuje Konsorcjum Firm Molewski, Molewska z Włocławka. Wartość inwestycji wynosi 9. 341.952 zł brutto. W piątek, 25 listopada, gmina przekazała wykonawcy plac budowy w Luboni. W ramach inwestycji wykonawca zobowiązuje się do: budowy mechaniczno-biologicznej oczyszczalni ścieków, budowy obiektów należących do oczyszczalni, założenia przewodów i instalacji między obiektami, wyposażenia technologicznego wewnątrz budynku, a także rozruchu oczyszczalni ścieków i zagospodarowania terenu. Zakończenie inwestycji planuje się na 30 maja 2018 roku.

W poprzednim wydaniu "Życia..." pisaliśmy o nowym ogrodzeniu w szkole w Garzynie. Piękny płot sfinansowała firma Nutrena z Krzemieniewa, a pomagali go stawiać rodzice i dziadkowie uczniów oraz przedszkolaków. Wymieniając wszystkich, którym szkoła serdecznie za to dziękowała, pominęliśmy nazwisko Krzysztofa Pudliszewskiego. Naprawiamy więc ten błąd, podkreślając, że pan Krzysztof poświęcił wiele godzin na tę społeczną pracę. Wspierali go również Jakub Stróżyk i Marcin Mrukowski. W tej chwili pracownicy Grupy Remontowej Urzędu wykańczają płytkami murek przy płocie. Za kilka dni całość będzie gotowa. Dyrekcja szkoły i nauczyciele oraz dzieci w podziękowaniu za ten prezent organizują spotkanie dla wszystkich, którzy uczestniczyli w realizacji tej inwestycji. Na 14 grudnia zapraszają na symboliczny koncert i torcik.

Gazeta do wymiany

Dotarła do nas informacja, że kilkanaście sztuk październikowego wydania "Życia…" miało puste strony. Czytelników, którzy kupili takie numery naszego miesięcznika, serdecznie przepraszamy. Źle wydrukowane egzemplarze można wymienić na dobre w Bibliotece w Krzemieniewie.

Wybory w Kociugach

Informowaliśmy już, że jeden z członków Rady Sołeckiej w Kociugach zrezygnował z pełnienia funkcji. W związku z tym we wsi odbyły się wybory uzupełniające. Na wyborcze zebranie przyszło 15 mieszkańców. W głosowaniu zdecydowali, że nowym członkiem Rady Sołeckiej został Jacek Nalewski.

Wynajmę lub sprzedam sklep oraz mieszkanie w Krzemieniewie na ul. Dworcowej. Tel. kontaktowy 509 951 902


[4]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Małgosia zaproponowała nazwę

21 października w siedzibie Komunalnego Związku Gmin Regionu Leszczyńskiego odbyło się uroczyste wręczenie nagród dla zwycięzców konkursu na nazwę PSZOK. Konkurs skierowany był do uczniów obecnych klas drugich szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych, którzy uczestniczyli w projekcie SOS dla środowiska. Laureatką i za-

razem zdobywczynią głównej nagrody została uczennica szkoły w Pawłowicach Małgorzata Rembelska - nagrodzona nazwa to SORTOWISKO. Małgosia otrzymała wartościową nagrodę - aparat fotograficzny, grę planszową oraz torbę upominków. Była jedyną nagrodzoną gimnazjalistką. Pozostałe wyróżnione osoby to uczennice szkół ponadgimnazjalnych z Leszna i Gostynia.

Zbiórka dla powstańców

Spotkanie z ratownikiem Zbiórkę przy cmentarzu w Drobninie przeprowadzono po raz trzeci, a uczestniczyli w niej Jakub Rosik (z lewej) i Kacper Kaczmarek, kapitan zespołu GKS Krzemieniewo. Chłopacy w Drobninie zebrali blisko 800 zł!

Na jeden z sobotnich październikowych wieczorów panie z Drobnina zaprosiły do miejscowej Chaty Wiejskiej zawodowego ratownika medycznego Tomasza Nowaka z Pawłowic. Pan Tomasz w trakcie dwugodzinnego spotkania objaśnił uczestniczkom najważniejsze kwestie dotyczące metod ratowania ludzkiego życia, które tak naprawdę każdy z nas powinien znać. Panie z Drobnina dowiedziały się bardzo wiele na temat tego, jak powinna zachować się osoba, która udziela pierwszej pomocy poszkodowanemu oraz jak prawidłowo przeprowadzić reanimację, czyli przywrócenie czynności życiowych.

Mimo że podejmowano trudne i poważne tematy, to całość spot-

kania przebiegła w sympatycznej i wesołej atmosferze, w czym

Kalendarzyk w prezencie

Informujemy czytelników, że podobnie jak w latach poprzednich do grudniowego numeru "Życia Gminy Krzemieniewo" dołączymy mały kalendarzyk. Będzie to kalendarz na rok 2017 w formie karty bankomatowej, a więc wygodny do noszenia w portfelu. Razem z gazetą przyniosą go uczniowie naszych szkół. A dodajmy, że grudniowe wydanie miesięcznika ukaże się tuż przed świętami.

W dniu Wszystkich Świętych odbyła się kolejna edycja zbiórki pieniędzy na renowację mogił powstańców wielkopolskich. Przypomnijmy, że akcję przeprowadza Stowarzyszenie Kibiców Lecha Poznań. W ciągu sześciu lat udało się zebrać przeszło 500.000 zł! Pieniądze są przeznaczane na renowację powstańczych mogił, pomników, tablic i innych miejsc związanych z powstaniem wielkopolskim. Do tej pory udało się wyremontować lub też postawić od nowa ponad 200 obiektów oraz ufundować przeszło 400 tabliczek. W tym roku w akcji wzięło udział około 600 kwestujących, którzy pojawili się na 91 cmentarzach. W naszym regionie kwesta była przeprowadzona na cmentarzach w Lesznie, Osiecznej, Kąkolewie, Świerczynie, Drobninie i Pawłowicach. Dodajmy, że każdy z ofiarodawców mógł liczyć na pamiątkowe naklejki o tematyce powstańczej. Oby więcej tak pozytywnych i pożytecznych akcji! (D.M) duża zasługa sprawnie i z humorem prowadzącego pana Tomka To było bardzo pouczające i ważne spotkanie - podsumowały zgodnie uczestniczki. Tekst i fot. Damian Marciniak


Patriotycznie w szkołach ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

[5]

Garzyn

Drobnin

O gminnych obchodach Narodowego Święta Niepodległości piszemy na str. 1. Ale to patriotyczne i radosne święto uczcili również uczniowie wszystkich szkół. W każdej placówce odbyły się apele, pokazano piękne montaże słowno - muzyczne, zorganizowano przegląd piosenki żołnierskiej. Słuchacze przeżyli wspaniałe lekcje historii, zaczynające się od rozbiorów Polski przez powstania i wybuch I wojny światowej do zwycięstwa. Te lekcje odbywały się w radosnym nastroju, przy muzyce i biało - czerwonych flagach, z patriotycznymi komentarzami słownymi. Ich przebieg pokazujemy na zdjęciach.

Pawłowice

Belęcin Górzno

Oporówko


Złote małżeńskie pary [6]

Bronisława i Stanisław Kaczmarkowie wzięli ślub cywilny i kościelny jednego dnia - 12 listopada 1966 roku. I odtąd już zawsze razem mieszkają w Krzemieniewie. Pan Stanisław pochodzi z Luboni. Ojciec był kowalem w PGR-ze, a mama wychowywała dziesiątkę dzieci. Stanisław był drugim synem. Najpierw chodził do szkoły w Luboni i w Pawłowicach, a po podstawówce zdobył zawód szewca. Nigdy w nim jednak nie pracował. Potem ukończył jeszcze szkołę średnią. A pani Bronisława dostała się do Krzemieniewa z dalekiej Ukrainy. Stamtąd w 1945 roku wywozili Polaków do kraju. Za pozostawiony na Kresach majątek dostali 7- hektarowe gospodarstwo rolne w Krzemieniewie. Zamieszkali w nim rodzice i piątka dzieci. Pani Bronisława była najmłodsza. Wtedy miała zaledwie trzy latka. Droga zawodowa Stanisława Kaczmarka rozpoczęła się od Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej w Kąkolewie, tam pracował przed wojskiem. W latach 1963 1965 odbywał służbę wojskową, a po niej krótko znowu był w Radzie, tyle że w Pawłowicach. Zajmował się ewidencją ludności i podatkami. Stamtąd trafił do Gminnej Spółdzielni Samopomoc Chłopska w Krzemieniewie. I to ze Spółdzielnią związał się na prawie 40 lat. Najpierw był referentem transportu,

W Garzynie wstąpiliśmy do Krystyny i Stanisława Padurskich. Małżonkowie obchodzili właśnie swoje złote gody. Ślub cywilny wzięli bowiem 5 listopada, a kościelny 12 listopada 1966 roku. Jubilatów odwiedzili też przedstawiciele władz gminy i przekazali medale "Za długoletnie pożycie małżeńskie" przyznane im przez Prezydenta RP. Złożyli gratulacje, wręczyli kwiaty i upominki. Nasza redakcja również przyłączyła się do życzeń, przede wszystkim zdrowia. Pani Krystyna urodziła się w Luboni, ale kiedy miała dziewięć lat,

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

potem - po wypadku - zajmował się BHP, w 1981 roku został wiceprezesem Spółdzielni, a pięć lat później objął stanowisko prezesa. I jako prezes przepracował jeszcze 17 lat. Na emeryturę przeszedł w 2003 roku. Tak się składa, że z Gminną Spółdzielnią również związała się pani Bronisława. Jako młoda dziewczyna pomagała rodzicom w gospodarstwie. Krótko pracowała na zastępstwie w barze i tam poznała swego przyszłego męża. Gdy byli już małżeństwem, zatrudniła się w sklepie spożywczym GS. Przepracowała w pawilonie 28 lat. Nic dziwnego, że zarówno panią Bronisławę, jak i pana Stanisława znają niemal

rodzice przeprowadzili się do Pawłowic. Tam więc spędziła dzieciństwo i młodość. Miała szóstkę rodzeństwa. Jeszcze przed ślubem pracowała w Nasiennictwie w Lesznie, a potem w Krochmalni w Pawłowicach. Później, gdy wychowała dzieci, zatrudniła się w POHZ Garzyn. Tam przepracowała jeszcze 18 lat. A pan Stanisław pochodzi z Kleszczewa. Ma dwie siostry. Wszyscy zamieszkali we Frankowie. Bardzo wcześnie odeszli rodzice, więc całą trójkę wychowywał wujek. Młody Stanisław zaraz po

wszyscy mieszkańcy gminy. Po ślubie młodzi zamieszkali u rodziców pani Bronisławy. Wspólnie prowadzili gospodarstwo, choć oczywiście w polu i w zagrodzie pomagali po pracy. Przez lata uprawiali pomidory, czosnek, pracowali przy żniwach, wykopkach. Wspominają, że dzięki tym uprawom mogli postawić dom, unowocześnić gospodarstwo. A na swoje poszli w 1971 roku, kiedy blok mieszkalny postawiła Gminna Spółdzielnia. Cały czas mieli więc dwa miejsca do życia - u rodziców i u siebie. I w obu pracowali, a ostatecznie rodzice przepisali gospodarstwo na nich. Do dziś przebywają raz w jednym, raz w drugim

szkole podstawowej szukał więc pracy. Już w 1956 roku zatrudnił się w POHZ. Przez trzy lata pieszo chodził z Frankowa do Garzyna. Dopiero w 1959 roku dostał małe mieszkanie. Zamieszkał w nim z siostrą. A był pracownikiem polowym, potem pracował w oborze, a na końcu w chlewni. Nigdy nie szukał innej pracy. Łącznie przepracował 40 lat. Młodzi poznali się na weselu. Pokochali się, założyli rodzinę. I zamieszkali w tym małym mieszkaniu, w dawnych koszarach. Tam urodziły się dwie ich córki. Ale już po sześciu latach Ośrodek budował mieszkania dla pracowników i pan Stanisław dostał jedno z nich. Później małżonkowie mogli je wykupić. I do dziś w nim mieszkają. Teraz już sami, bo dzieci dawno wyszły z domu. Jubilaci zapytani, jakie było ich wspólne życie, odpowiadają, że normalne. Pracowite, ale spokojne, jak niemal wszystkich wokół. Praca była ciężka, bo przez większość lat ręczna, ale stała, pewna. Ośrodek organizował im turystyczne wyjazdy. Państwo Padurscy mówią, że zwiedzili niemal całą Polskę. Obok domu mieli i mają ogród, uprawiali

domu. O tym rodzinnym mówią "ranczo". Państwo Kaczmarkowie wychowali dwie córki. Są już dorosłe, mają rodziny. Jedna prowadzi z mężem hurtownię, druga jest dyrektorką przedszkola. Mieszkają w Krzemieniewie i w Lesznie. Jubilaci mają więc rodzinę bardzo blisko. Widują się niemal codziennie. Albo dzieci i wnuki wpadają do nich, albo oni jadą do rodzinki. Zarówno pani Bronisława, jak i mąż jeżdżą samochodem, są aktywni, lubią ruch. Jak trzeba, pomagają dzieciom, wspierają je. Wszystkie uroczystości organizują wspólnie, są razem w święta, imieniny, w czasie rodzinnych imprez. Nie ma obawy, że kiedyś mogliby zostać sami. Na szczęście do dziś jubilatom dopisuje zdrowie. Chętnie jeżdżą więc na wycieczki, także zagraniczne, spotykają się z przyjaciółmi, cieszą się z wizyt pięciorga wnucząt i jednego prawnuczka. Nie ukrywają, że to ich największa radość. Warto też powiedzieć, że pan Stanisław od prawie 20 lat prowadzi firmę ochroniarską. Zatrudnia 22 pracowników. Ochraniają urzędy, zakłady pracy, stadiony i wiele innych obiektów. Ma więc swoją pasję i codzienne zajęcie. Państwo Kaczmarkowie prowadzą aktywne życie. Nie chcą mówić o starości, o odpoczynku. Póki zdrowie pozwoli, zamierzają cieszyć się wszystkim, co przynosi los. A najważniejsza dla nich jest rodzina. Z nią świętowali swój jubileusz. Były życzenia, kwiaty, prezenty. A od władz gminy jubilaci odebrali medale "Za długoletnie pożycie małżeńskie" przyznane przez Prezydenta RP.

warzywa, owoce, zawsze hodowali kury. Ciągle było co robić. Jubilaci wychowali dwie córki. Obie założyły rodziny, a dziadkowie doczekali się pięciu wnuczek. Dziewczynki każde wakacje spędzały w Garzynie, a jedna z nich nawet na kilka lat zamieszkała z dziadkami. A druga przejęła wędkarską pasję dziadka. Wnuczki to wielka radość państwa Padurskich. Z dumą mówią też o tym, że mają już trzy prawnuczki i jednego prawnuka. Często się spotykają, obchodzą wspólnie rodzinne uroczystości. Oczywiście złote gody dziadków też razem świętowali. Zapytaliśmy jubilatów jak teraz, na emeryturach, spędzają czas. Bo pan Stanisław jest na emeryturze już 20 lat, a pani Krystyna cztery lata krócej. Odpowiedzieli, że spokojnie prowadzą dom. Pan Stanisław jeszcze prowadzi samochód więc czasem wyjeżdżają. Od wiosny do jesieni uprawiają ogród. Jeszcze niedawno pani Krystyna robiła na drutach, na szydełku, szyła. Pan Stanisław wędkuje i z pasją rozwiązuje krzyżówki. Trochę muszą się leczyć, odpoczywają. I oby tak dalej - razem, z pogodą ducha, z bliskimi.


Obchodzimy imieniny

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Podsumowali sezon

Po raz kolejny członkowie krzemieniewskiej sekcji Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych podsumowali sezon lotów i wręczyli nagrody. Podsumowanie dotyczyło roku 2016, a do rywalizacji stanęło ponad 20 osób. Klasyfikacja dotyczyła lotów gołębi dorosłych oraz młodych.

Po przeliczeniu wszystkich punktów poszczególnych lotów zwycięzcami zostali: Mistrzem w kategorii loty - gołębie typowane dorosłe - został Marchwacki Paweł i Syn. I wicemistrzem w tej kategorii - Wiesław Biernat, a II wicemistrzem - Jan Wawrzyniak. Mistrz w lotach gołębi dorosłych to Marchwacki Paweł i Syn. I wicemistrz - Wiesław Biernat, II wicemistrz - Mariusz Zieliński. Puchar za najlepszego w lotach gołębia odebrał Marchwacki i Syn. Mistrzem w kategorii loty - gołębie typowane - młode - został Marchwacki Paweł i Syn, I wicemistrzem w tej kategorii - Mariusz Zieliński, a II wicemistrzem - Grze-

gorz Skórzewski. Mistrzem w lotach gołębi młodych jest Marchwacki Paweł i Syn, I wicemistrzem w tej kategorii Grzegorz Skórzewski, II wicemistrzem - Mariusz Zieliński Puchar za najlepszego młodego gołębia dostał Marchwacki Paweł i Syn. W trakcie uroczystości prezes Okręgu Leszno Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych Roman Nowak wręczył najstarszemu hodowcy w krzemieniewskiej sekcji - Janowi Wawrzyniakowi - srebrną odznakę PZHGP. Pan Jan jest członkiem związku od 1974 roku. Warto powiedzieć, że nadal lotuje. Gratulujemy wyróżnienia.

Wszystkie archiwalne wydania “Życia...” znajdziesz na stronie: www.gazeta.krzemieniewo.pl

Z czworonogiem

na sportowo Na łamach naszej gazety popieramy i promujemy wszelkie formy spędzania wolnego czasu na sportowo. Tym razem przedstawiamy dziewczynę, którą wielu z was może kojarzyć z okolicznych tras biegowych, za które coraz częściej służą nasze ścieżki rowerowe. Joanna Misiak z Garzyna wyróżnia się jednak spośród wielu biegaczy tym, że w treningach biegowych bierze udział również jej pies. Czworonożny przyjaciel wabi się Kenai i wiernie towarzyszy

swojej pani w pokonywaniu kolejnych kilometrów. Ich ulubiona trasa to Garzyn - Drobnin - Zbytki - Garzyn, czyli około 6 km. Dodajmy tylko, że wspólne bieganie z psem nosi nazwę dogtrekking i staje się coraz popularniejsze, również u nas. Jako ciekawostkę podajmy, iż kilka lat temu w Oporowie zawiązała się nieformalna polsko czeska grupa dogtrekkingowa, która wystartowała nawet w Polskiej Lidze Dogtrekkingu. Niestety,

[7]

Nina - 15 XII

Nina prawdopodobnie pochodzi od greckiego słowa Ninon, które to imię nosił założyciel Niniwy w Imperium Asyryjskim. Natomiast w Polsce najczęściej jest skrótem od imienia Janina. Każda Nina jest hojnie obdarzona talentami. Żyje w świecie wielkich, często nierealnych ideałów, choć nie brakuje jej na co dzień przedsiębiorczości. Doskonale poradzi sobie jako pani domu i jako matka gromadki dzieci, ale także jako szef wielkiego koncernu. Jest czarująca, nieustępliwa i tajemnicza, cieszy się wielkim zainteresowaniem panów. Jej kolorem jest żółty, rośliną żarnowiec, zwierzęciem termit, liczbą czwórka, a znakiem zodiaku Lew. Imieniny obchodzi także 14 stycznia. W naszej gminie mieszkają tylko cztery Niny. Najstarsza jest mieszkaną Krzemieniewa i ma 39 lat, a najmłodsza mieszka w Sta-

Nina Żalik z Pawłowic

rym Belęcinie i jest trzylatką. Ninom życzymy dużo szczęścia i wielu przyjaciół na swojej drodze życia.

+ + + + + POŻEGNANIE + + + + + W ostatnich tygodniach w naszej gminie na zawsze odeszli: 20.10 - Danuta Chudzińska, Pawłowice 22.10 - Marcin Cieśla, Krzemieniewo 27.10 - Bronisław Rosiński, Bielawy 29.10 - Krzysztof Homski, Pawłowice 31.10 - Józef Majchrzak, Oporówko 06.11 - Ludwik Chomski, Pawłowice 23.11 - Teresa Małecka, Pawłowice

ich udział ograniczył się tylko do zawodów w Kościanie w 2013 roku. Skład drużyny pod nazwą

Kozacki Musher Team tworzyli: Hubert Dwornik, Petr Krejci i Marek Poulik oraz psy rasy wilczak. (D.M)


Porozmawiajmy o refleksologii [8]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Na tę rozmowę wybrałam się do Katarzyny Rosik. Pani Katarzyna od zawsze mieszka w Krzemieniewie. Tu jej rodzice założyli sklep, a ona sama przygotowywała się do jego prowadzenia. Ukończyła studia o kierunku Zarządzanie przedsiębiorstwem, pomagała rodzicom. Ale…

- Kilka lat temu miałam kłopoty ze zdrowiem - mówi Katarzyna Rosik. - Szukałam sposobu na powrót do równowagi, poza tradycyjną medycyną. Trafiłam do gabinetu masażu. I od tego wszystko się zaczęło. To był hawajski masaż, rytualny, relaksacyjny. Trwał ponad godzinę, przy muzyce, świeczkach, z ciepłymi olejkami i hawajską scenerią. Przy takim masażu można było zasnąć, a na pewno wyłączyć się z codzienności, zapomnieć o bieganinie, znaleźć się w innym świecie. To masaż "Lomi, lomi nui", dawniej zarezerwowany dla władców i ludzi z wyższych sfer. - Bardzo chciałam się tego nauczyć - wspomina pani Kasia. - Zafascynował mnie ten sposób pomagania ludziom. To nigdy nie było leczenie, raczej dawanie chwili wytchnienia, pokazanie, że w tym zabieganym życiu warto się na chwilę zatrzymać, przeżyć coś szczególnego, miłego. Katarzyna Rosik poznała Polkę, która na Hawajach spędziła wiele lat i uczyła się masażu "Lomi, lomi nui". Została jej uczennicą. Ukończyła kurs, zaczęła masować całe ciało. Do dziś ma w domu wszystkie potrzebne do tego akcesoria, także hawajski strój, bo w takim masuje się pacjentów. Ale jej zainteresowania poszły dalej. Coraz więcej dowiadywała się i czytała o refleksologii. A czym jest refleksologia? Każdy organ człowieka ma zakończenie nerwów w ciele. Nazywa się je refleksami. Na przykład na twarzy, między brwiami, jest punkt, w którym zakończenie mają nerwy wątroby, a pod oczami nerwy nerek. Na stopach są zakończenia wszystkich nerwów. Aż trudno uwierzyć, ale jest ich 7200. Refleksologia jest nauką, która zajmuje się zasadami pracy refleksów znajdujących się głównie na stopach i dłoniach, ale także na twarzy, głowie, uszach. Na stopach jest wręcz miniaturowa mapa ciała, odpowiadająca jego częściom, organom, gruczołom. Trzeba tylko wiedzieć, w którym miejscu znajduje się konkretny refleks i odpowiednio go pobudzać. Metodę tego pobudzania opracowała znana na świecie refleksolog Ingham Eunice. I właśnie tej metody uczyła się Katarzyna Rosik. - To nie jest takie proste - wyjaśnia pani Kasia. - Na drodze do zdobycia tego zawodu trzeba uzys-

kać kolejne stopnie wtajemniczenia. Pierwszy stopień ukończyłam w Poznaniu, można powiedzieć, że taki dla amatorów. Potem w Warszawie kontynuowałam naukę na drugim i trzecim stopniu. Wymagały one przeprowadzenia 40, a potem 120 zabiegów i zdania egzaminu praktycznego na stopach nauczyciela. W międzyczasie trzeba uczestniczyć w warsztatach dla refleksologów i zdać egzamin z anatomii. Dopiero wtedy otrzymuje się dyplom refleksologa. Refleksolog wpisany jest do krajowego rejestru zawodów. Najbardziej znaną refleksolog w Polsce jest Wanda Bratko. Razem z mężem założyli Polski Instytut Refleksologii w Warszawie. Organizuje on dwa razy w roku tematyczne warsztaty. Wiosną tego roku ich tematem przewodnim był mózg, a teraz, jesienią - miednica i szyja. Udział w takich warsztatach poszerza wiedzę, pozwala nabierać doświadczenia, a także doskonalić metody pracy. W refleksologii chodzi przecież o to, aby jak najskuteczniej pomagać pacjentom. Nie leczyć - pomagać. - Od kilku lat pracuję na stopach - dodaje pani Katarzyna. - Już pierwszy dotyk stóp pozwala mi określić, czy ciało jest odwodnione, zakwaszone, znajduję bolące miejsca na stopach. Nie diagnozuję choroby, nie dotykam chorych części ciała. Ja po prostu daję mu impulsy. Najprościej byłoby powiedzieć, że stopa jest jak tablica rozdzielcza w samochodzie. Widać na niej niedomagające części i możliwości ich regeneracji. Stopy po prostu dużo mówią, a ból odpowiednich refleksów może wskazywać na chorobę. Refleksolog "przejeżdża" przez te refleksy i pobudza organizm. Do refleksologa przychodzą zarówno osoby, którym coś dolega, jak i zdrowe. Te cierpiące szukają ukojenia, poszukują przyczyn choroby, liczą na rozmowę, poradę. Zdrowi chcą się zrelaksować, pokonać stres, wrócić ciału równowagę. Jedni i drudzy znajdują to, czego szukają. Przychodzą więc na kilka zabiegów, czasem kilkanaście. - Najważniejsze, aby pacjent z refleksologiem współpracował wyjaśnia pani Kasia. - Nie wystarczy bowiem tylko poddać się zabiegowi. Trzeba chcieć coś zmienić w sobie. Przekonuję moich pacjentów, że muszą wziąć zdrowie w

swoje ręce. Radzę, jak się odżywiać, jak wprowadzić więcej ruchu do codzienności, jak odzyskać wiarę i dobre samopoczucie. Z jednej strony w czasie zabiegu na stopach poruszam więc całe ciało, z drugiej - przekonuję do zmiany stylu życia. W ten sposób można wiele osiągnąć. Jeszcze kilka lat temu do refleksologa chodziło niewiele osób. Mało się o tej profesji mówiło, ale nie było też w okolicy fachowców w tej dziedzinie. Pani Kasia ma swój gabinet w Lesznie, ale przyjeżdża też do domu. Przekonuje, że dziś wraca się do naturalnych metod leczenia. Często sięgają po nie ludzie, którym lekarze nie są już w stanie pomóc. A refleksologia jest jedną ze skuteczniejszych i bezpieczniejszych metod terapii. Polega na uciskaniu kciukami i palcami odpowiednich punktów i

likwidowaniu zaburzeń w pracy organizmu. Poprzez te uciski terapeuta pomaga oczyścić organizm z toksyn, odblokować kanały energetyczne - meridiany, odprężyć ciało i zrelaksować umysł. Jest dla osób w każdym wieku. Katarzyna Rosik chętnie opowiada o swoim nowym zawodzie. Sama stara się żyć według jego zasad. Pomaga innym, propaguje zdrowy styl życia, cieszy się, że znalazła nie tylko ciekawe zajęcie, ale i prawdziwą pasję. - Jakkolwiek by to dziwnie nie zabrzmiało, do zdrowia naprawdę można dojść przez stopy - mówi pani Kasia. - Refleksologia jest terapią holistyczną i ma korzystny wpływ na każdym poziomie: fizycznym, psychicznym i duchowym. Naprawdę szczerze ją polecam. HALINA SIECIŃSKA


Jesienne Dni Seniora ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

[9]

Około 50 osób przyszło do Domu Kultury w Garzynie. W środę, 9 listopada, swój Dzień Seniora organizowali tam emeryci z garzyńskiego Koła. W spotkaniu uczestniczyły delegacje z zaprzyjaźnionych kół z Kąkolewa, Kaczkowa, Pawłowic oraz Krzemieniewa i Belęcina. Wśród gości byli: wójt gminy Andrzej Pietrula, dyrektorka GCK Anna Weber, dyrektorka szkoły Irena Grobelna i Jak Szkudlarczyk. Wszyscy składali emerytom życzenia i zachęcali do miłej zabawy. Dzieci z garzyńskiej szkoły i przedszkola pokazały piękny program artystyczny. A w czasie uroczystości kwiaty odebrały panie, które obchodziły urodziny. Helena Siniecka skończyła 85 lat, a Marianna Więckowiak 80 lat. Emeryci zasiedli do poczęstunku i bawili się przy muzyce.

Prawie 80 osób uczestniczyło w Dniu Seniora w Nowym Belęcinie. Spotkanie było bardzo uroczyste. Czwórka seniorów - Helena Weber, Urszula Glapiak, Janina Andrzejczak i Stanisław Kaczmarek - odebrała złote odznaczenia "Za zasługi dla Związku". Listy gratulacyjne i życzenia przekazano też Elżbiecie i Zdzisławowi Ławniczakom, z okazji 50 - lecia pożycia małżeńskiego. Natomiast Jan Łukaszewski bardzo aktywny członek Zarządu Koła - skończył właśnie 90 lat. Życzono mu zdrowia i radości. Dzień Seniora był przede wszystkim okazją do wspólnych rozmów i zabawy. Uczestniczyli w nim także przedstawiciele Zarządu Regionu Związku: Bogumiła Patelka i Ewa Dudzińska, wójt Andrzej Pietrula, dyrektorka GCK Anna Weber, dyrektorka przedszkola w Krzemieniewie Małgorzata Glapiak oraz delegacje kół z Kąkolewa, Garzyna, Świerczyny. Imprezę prowadził Edward Baldys. Przy muzyce i zastawionych stołach bawiono się do północy. Emeryci z Pawłowic na swój Dzień Seniora 28 października pojechali do Leszna. Najpierw byli w kinie, a potem na wspólnym obiedzie w restauracji Olimp. Do grona uczestników zaprosili przedstawicieli Zarządu Rejonowego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów, wójta gminy Krzemieniewo Andrzeja Pietrulę, dyrektorkę pawłowickiej szkoły Mirosławę Graf oraz delegacje z zaprzyjaźnionych kół z Kąkolewa i Garzyna. Wszyscy mile spędzili czas, życząc sobie pogody ducha i wielu szczęśliwych dni.


[ 10 ]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

NASZ GKS dodatek klubu

Kończymy z niedosytem

Spotkanie GKS - u z Błękitnymi Kąkolewo było najbardziej, obok derbów gminy Krzemieniewo, wyczekiwanym meczem rundy jesiennej.

Oprócz zwyczajowej chęci utarcia nosa sąsiadowi zza miedzy spotkanie to było również bardzo ważne dla układu ligowej czołówki. "Gieksa" podchodziła do tej konfrontacji jako lider, a Błękitni jako wicelider tabeli. Dodajmy jeszcze, że oba zespoły znają się na wylot w Błękitnych gra bowiem wielu piłkarzy z gminy Krzemieniewo. Mecz przyciągnął na stadion w Pawłowicach ponad pół tysiąca kibiców. Takich tłumów nie widziano tu już od dawna, a co niektórzy spóźnialscy mieli nawet problem z …zaparkowaniem samochodu. Kibice zadbali o właściwą oprawę na trybunach, a piłkarze o emocje na boisku. Pierwszą bramkę w 10. minucie zdobył GKS, po znakomicie wykonanym rzucie wolnym Marcina Kajocha. Po 40 minutach gry obie drużyny grały już z jednym zawodnikiem mniej, gdyż czerwoną kartkę w ekipie gospodarzy dostał Mateusz Łukaszewski, a w drużynie przyjezdnych Jarosław Krysiak. Gdy w drugiej połowie "Gieksa" miała jeszcze dwie świetne sytuacje bramkowe, których nie wykorzystali Rosik i Bzdęga, wydawało się, że powinniśmy dowieźć zwycięstwo do końca. Niestety, w doliczonym czasie gry Błękitni wyrównali po golu Adriana Stróżyka, który wykorzystał błąd naszych obrońców. Remis w tym spotkaniu nie mógł nas satysfakcjonować, a sam trener Robert Kuczyk przyznał, że drużyna Błękitnych ewidentnie "nie leży" naszemu zespołowi. Musi być sporo prawdy w tych słowach, gdyż w poprzednim sezonie również z ekipą z Kąkolewa nie potrafiliśmy zwyciężyć - u siebie przegraliśmy 0:1, a na wyjeździe zremisowaliśmy 1:1. Dodajmy jeszcze, że był to drugi mecz po derbach gminy Krzemieniewo, z którego została przeprowadzona obszerna fotorelacja dla portalu internetowego Leszno24. pl W następnej kolejce udaliśmy się na mecz wyjazdowy z Wielkopolanką Szelejewo. Ze spotkania w Szelejewie przywieźliśmy trzy punkty i… wielkie rozczarowanie niesportowym zachowaniem piłkarzy i działaczy z Szelejewa. Z całą pewnością chuligańskie zachowanie niektórych osób powinno być poddane surowej ocenie decyden-

Damian Kaczmarek (z lewej) w trakcie spotkania z Błękitnymi Kąkolewo (1:1).

tów OZPN - u w Lesznie. Jednobramkowe zwycięstwo w tym meczu zagwarantował nam gol Łukasza Dryi w trzeciej minucie gry. W 13. kolejce zagraliśmy z Turem Turew i nikt nie zakładał innego scenariusza, jak zdobycie trzech punktów. Oczekiwania miejscowych kibiców zostały spełnione. GKS zwyciężył 4:1 po golach: Damiana Kaczmarka, Łukasza Dryi, Kacpra Kaczmarka i Szymona Bzdęgi. Warto zaznaczyć, że nasz

zespół wystąpił w tym spotkaniu prawdopodobnie w najmłodszym składzie w historii klubu. Na zakończenie rundy jesiennej zagraliśmy wyjazdowe spotkanie z Sarnowianką Sarnowa, które było zaległym meczem trzeciej kolejki. Niestety, rywal okazał się tego dnia silniejszy i zwyciężył zdecydowanie 3:0. Ostatnie pół godziny graliśmy w dziesięciu, gdyż drugą żółtą, i w konsekwencji czerwoną kartkę dostał Bzdęga. Na meczu w

Zaglądamy do młodzieży

Swoje rozgrywki zakończyła również grupa młodzików GKS - u Krzemieniewo, która trenuje pod okiem Sebastiana Niedzieli. Chłopacy z rocznika 2004/2005 po rundzie jesiennej zajmują 4. miejsce w 14 - zespołowej lidze mistrzowskiej. W 13 meczach odnieśli: 9 zwycięstw, 1 remis i 3 porażki. Zespół zdobył 48 bramek, a najlepszymi strzelcami byli tradycyjnie: Szymon Bartlewicz, Michał Niedziela i Krzysztof Janiszewski. - Tak naprawdę nie wyszedł nam tylko jeden mecz - ostatnia przegrana 1:4 z Rawią Rawicz, która ewidentnie zagrała lepiej od nas. Porażka 0:1 z liderem, czyli Kanią Gostyń, była bardzo pechowa, a w tym meczu zaprezentowaliśmy się lepiej od rywala. Będziemy chcieli utrzeć im nosa w turniejach halowych. Mimo, że czołowe trzy zespoły uciekły nam na kilka punktów, to na rundę rewanżową spoglądamy z wielką nadzieją. Wyjaśniliśmy sobie z chłopakami wszystkie sprawy i jestem absolutnie pewien, iż na wiosnę włączymy się do walki o czołową lokatę w lidze. Taki cel zakładaliśmy już sobie przed startem rozgrywek i zdania nie zmieniam. Dużym wzmocnieniem

będzie dla nas przejście Wojtka Włodarczyka z MTS - u Pawłowice, który grał już z nami w Pucharze Deichmanna. Chciałbym w tym miejscu bardzo podziękować Robertowi Kuczykowi za okazaną pomoc i współpracę - mówi Sebastian Niedziela. Trener chwali również zespół orlików, w którym wyróżniają się: Szymon Niedziela, Bartek Garbacz, Jakub Kaźmierczak i Michał Paszke, którzy już za pół roku powinni wzmocnić ekipę młodzików. Drużyna ponownie szykuje się do bardzo pracowitego okresu zimowego, w którym planuje wystartować w wielu turniejach halowych. Sami zorganizują kolejny Turniej Mikołajkowy w sali w Drobninie. W planach jest również zimowy obóz, na którym chcą solidnie podładować akumulatory.

Sarnowie pojawili się nasi kibice, którzy razem z miejscowymi, mimo chłodnej aury, postarali się stworzyć ciekawe widowisko na trybunach. Po tym spotkaniu trener GKS - u Robert Kuczyk zapowiedział, że może to być jego ostatni mecz na trenerskim stołku. Na skutek przegranej z Sarnowianką, i jednoczesnym zwycięstwie Korony Wilkowice, utraciliśmy pozycję lidera tabeli i spadliśmy na trzecie miejsce w lidze. Do prowadzących Korony Wilkowice i Sarnowianki Sarnowa (mają po 31 punktów) tracimy tylko dwa punkty, a więc mamy w dalszym ciągu dobrą pozycję wyjściową, aby zaatakować na wiosnę. - Mimo, że nie utrzymaliśmy pozycji lidera, to całą rundę oceniam jednak jako bardzo dobrą w wykonaniu naszych chłopaków. Zakładałem, że zdobędziemy 22 punkty, a udało się zdobyć aż 29, co - jak na tak młodą drużynę - należy ocenić bardzo wysoko. Przypomnę, że przed sezonem odeszło od nas przecież dwóch klasowych zawodników. Mimo wszystko uważam, że na wiosnę zespół będzie stać na podjęcie walki o awans - powiedział w krótkim podsumowaniu Robert Kuczyk. Teraz nadszedł czas, aby w spokoju przeanalizować rundę jesienną i wyciągnąć odpowiednie wnioski. Jednak pawłowickie wróble ćwierkają, że w klubie już wkrótce może dojść do pewnych zmian kadrowych, ale o ewentualnych roszadach personalnych dowiemy się już w następnym wydaniu gazety.

Runda jesienna

w pigułce

Najlepsi strzelcy zespołu: Kacper Kaczmarek 16 goli (3 asysty), Łukasz Dryja 6 goli (2 asysty). Najwięcej asyst bramkowych: Marcin Kajoch (4). Jedynym piłkarzem, który wystąpił we wszystkich 13 ligowych spotkaniach w pełnym wymiarze czasu, był Kacper Kaczmarek (łącznie 1170 minut gry). GKS w 13 spotkaniach odniósł: 9 zwycięstw, 2 remisy i 2 porażki. We wszystkich meczach strzeliliśmy 35 bramek, a 18 straciliśmy. Lepsze wyniki osiągaliśmy w meczach rozgrywanych na stadionie w Pawłowicach: 5 zwycięstw i 1 remis - 20 strzelonych goli i 6 straconych. Troszkę gorzej drużynie wiodło się w meczach wyjazdowych: 4 zwycięstwa, 1 remis i 2 porażki bilans bramkowy 15:12.

Redaguje: Damian Marciniak


Dzień Papieski w Pawłowicach

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

W tym roku po raz 16. obchodziliśmy Dzień Papieski pod hasłem "Bądźcie świadkami miłosierdzia". To dzień poświęcony Papieżowi Polakowi - św. Janowi Pawłowi II. Karol Wojtyła został wybrany na Stolicę Piotrową 16 października 1978 roku. W liturgii Kościoła wspominamy go natomiast 22 października, czyli w dniu inauguracji pontyfikatu. Pamięć o życiu i nauczaniu Jana Pawła II jest wciąż żywa w sercach Polaków i przekazywana młodszym pokoleniom. Uczniowie pawłowickiej szkoły również zapragnęli włączyć się w nurt religijnych wydarzeń, wyrażających wdzięczność za dzieło wielkiego rodaka: I my - młodzi chcemy złożyć hołd Świętemu Papieżowi. Jan Paweł II niejednokrotnie kierował swoje słowo do młodych, mówiąc: Wy jesteście przyszłością świata! Wy jesteście nadzieją Kościoła! Wy jesteście moją nadzieją! W Zespole Szkół w Pawłowicach odbył się koncert w wykonaniu najmłodszych dzieci, jak

i młodzieży. Na początku młodzi wykonawcy wyśpiewali życiorys Jana Pawła II w piosence “Lolek”. Widzowie usłyszeli również takie piosenki, jak: “Nie boję się”, “Jest na świecie miłość”, “Zaufaj Panu już dziś”, “Ty tylko mnie poprowadź”, “Anioły są wśród nas”, “Zabierzesz mnie na drugi brzeg”, “Alleluja” czy “Taki duży taki mały może świętym być”. Na zakończenie zabrzmiał hymn Światowych Dni Młodzieży, odbywających się w tym roku w Krakowie, Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Muzyka wzbudziła wiele wzruszeń i emocji. W refleksyjnych nastrojach uczniowie wrócili do codziennych zajęć. W obchody Dnia Papieskiego oprócz młodych artystów włączył się Wolontariat Szkolny oraz Samorząd Uczniowski. Nad całością czuwały Anna Kasińska i Magdalena Ratajczak. Organizatorzy dziękują za pomoc także Teresie Górczak, Karolowi Żalikowi i Maciejowi Rozwalce.

Uczniowie klas I i II Gimnazjum w Nowym Belęcinie uczestniczyli 3 listopada w spotkaniu ze znanym pisarzem, scenarzystą i dramaturgiem Jackiem Getnerem. Gość w swoim dorobku zawodowym ma scenariusze do kilkuset odcinków różnych seriali telewizyjnych, a były to między innymi: "Klan", "Malanowski i partnerzy", "Wiedźmin", a także dialogów do fabularnych gier komputerowych. Jest również laureatem licznych konkursów pisarskich i dramaturgicznych oraz autorem powieści dla młodzieży pt. "Pan Przypadek i trzynastka", opowiadających o przygodach rodzimego detektywa geniusza.

W pierwszej części spotkania młodzież zadawała panu Jackowi pytania dotyczące wielu aspektów pisania książek i scenariuszy do filmów. A po spotkaniu była jeszcze miła chwila rozdawania autografów. W drugiej części spotkania miały miejsce zajęcia praktyczne na temat pracy scenarzysty tele-

[ 11 ]

Piłkarskie zmagania W hali sportowej w Rydzynie odbyły się finały Mistrzostw Powiatu w Halowej Piłce Nożnej. Rywalizowały drużyny szkół podstawowych i gimnazjów. W jednych i drugich startowały zespoły z Drobnina i Pawłowic. We wtorek, 8 listopada, rywalizowali uczniowie szkół podstawowych. Drużyna z Drobnina trafiła do grupy B i rozegrała mecze z Kąkolewem, Osieczną i Rydzyną. Wszystkie mecze wygrała. W walce o finał spotkała się z drużyną z Pawłowic i po zaciętym meczu przegrała 1:2. Ostatecznie zajęła III miejsce. Pawłowice znalazły się na I miejscu i zostały złotymi medalistami. Drobnin grał w składzie: Alex Charter, Nikodem Dolaciński, Krystian Andrzejewski, Krzysiu Janiszewski, Bartek Jabłoński, Wojtek Skorupski, Kamil Skiba, Hubert Piotrowski i Marcin Mróz. Pawłowice grały w składzie: Fabian Naskręt, Konrad Adamczak, Dobrosława Skorupska, Fabian Stankowski, Filip Rozwalka, Wojciech Włodarczyk, Kacper Basiak,

Spotkanie z Jackiem Getnerem

wizyjnego na tle scenarzysty filmowego, czyli różnice i podobieństwa między manufakturą a fabryką. Tutaj młodzież starała się dialogować wybrane sceny serialu na podstawie treatmentu. Jacek Getner przekazał do szkolnej biblioteki swoje najnowsze książki z serii przygód Pana Przypadka.

Łukasz Maćkowiak, Joachim Skowronek, Piotr Pindara i Aleksander Matuszewski. W piątek, 4 listopada, na parkiet wyszli sportowcy z ośmiu gimnazjów. W grupie A rywalizowały drużyny z Pawłowic, Rydzyny, Kąkolewa i Drobnina. Do strefy medalowej weszli zarówno chłopcy z Drobnina, jak i Pawłowic. Ostatecznie właśnie oni spotkali się w finale, który wynikiem 1:0 wygrał zespół z Drobnina. Drobnińska drużyna uzyskała prawo gry w finale rejonowym. A I miejsce wywalczyli: Marcin Konopka, Eryk Andrzejak, Jakub Wawrzyniak, Tomek Gembiak, Tomek Łukaszewski, Kamil Flaczyk, Patryk Lutowicz, Mateusz Włodarczyk, Filip Frąckowiak (drużyna na zdjęciu). Pawłowice grały w składzie: Jakub Śląski, Kamil Adamczak, Kacper Stankowski, Michał Koszyczarek, Dawid Kowalczyk, Dominik Kowalczyk, Dariusz Maćkowiak, Jakub Chudziński, Eryk Matuszewski, Konrad Jankowski.


[ 12 ]

Powiatowy tenis

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

W szkole w Oporówku zorganizowano Dzień Postaci z Bajek. Tego dnia w placówce już od rana pojawiły się bajkowe postacie: księżniczki, rycerze, misie, wróżki i wiele innych. Podczas prezentacji strojów dzieci odgadywały z jakiej bajki pochodzi dana postać. Później odbył się turniej zgadywanek. Dzieci wykonywały też zadania rysunkowe i kolorowały postać z bajki.

BOISKA W GRUDNIU BĘDĄ CZYNNE

Orlik Pawłowice: poniedziałek i piątek 15. 30 - 22. 00, wtorek - czwartek 15. 30 - 21. 00, sobota i niedziela 14. 00 - 18. 00. Animator: Robert Kuczyk, tel. 691 - 473 - 392. Orlik Krzemieniewo: poniedziałek - sobota 15. 00 - 20. 00, niedziela 12. 00 - 18. 00. Animator: Sebastian Niedziela - tel. 782 - 956 - 941. Orlik Garzyn: poniedziałek - piątek 16. 00 - 21. 00, sobota i niedziela 13. 00 - 19. 00. Animatorzy: Jakub Pecolt (do 15. 12) - tel. 601 - 470 - 537. Henryk Chwaliszewski (od 16. 12) - tel. 609 - 717 - 191. Uwaga !!! Boiska nieczynne - 24. 25. 26 oraz 31 grudnia. W styczniu i lutym wszystkie boiska będą zamknięte.

Zespół Szkół w Nowym Belęcinie był gospodarzem Drużynowych Mistrzostw Powiatu w tenisie stołowym szkół podstawowych i gimnazjalnych. Tenisiści z Belęcina w rywalizacji na poziomie szkół podstawowych w kategorii chłopców oraz dziewcząt z gimnazjum byli bezkonkurencyjni. Natomiast chłopcy z gimnazjum zajęli V miejsce. WYNIKI: Szkoła Podstawowa - chłopcy: I miejsce - SP Nowy Belęcin (Tomasz Mrozek, Adam Chylak), II miejsce - SP Osieczna (Jędrzej Janowicz, Joachim Kuś-

nierek, Mikołaj Śląski), III miejsce SP Dąbcze (Bartosz Kaźmierczak, Marcel Rosik, Wiktor Adamczak). Gimnazjum - dziewczęta: I miejsce - SP Nowy Belęcin (Zuzanna Bolewicz, Klaudia Smektała), II miejsce - SP Kąkolewo (Sylwia Skorupka, Weronika Nadolna), III miejsce - SP Święciechowa (Paulina Fic, Zofia Jóźwiak). Gimnazjum - chłopcy: I miejsce - SP Kąkolewo (Jakub Mądry, Kacper Fiszer), II miejsce - SP Święciechowa (Norbert Wrotyński, Marcin Jóźwiak), III miejsce - SP Rydzyna (Mikołaj Nowak, Jędrzej Paszkowski, Nikodem Wawrzynowicz)

Od 21 do 22 października w Kętrzynie trwały XXXV Mistrzostwa Polski Seniorów w Taekwondo Olimpijskim. Do rywalizacji stanęli zawodnicy z 33 klubów. Nas reprezentowała dwójka zawodników i spisali się oni znakomicie. Wiktor Mikołajczak zdobył brązowy medal w kategorii wagowej 54 kg. Również brązowy medal przywiozła Zuzanna Piętka w kategorii wagowej 67 kg. Zuza potwierdziła przyna-

leżność do czołówki krajowej po zmianie kategorii wagowej na olimpijską (67kg). Natomiast Wiktor zdobył swój pierwszy medal w tej kategorii wagowej. Wszystkie wyjazdy zawodników wspierały samorządy: Urząd Gminy w Przemęcie, Urząd Gminy Krzemieniewo oraz Starostwo Powiatowe w Wolsztynie, a także firma Ciesiółka Auto Group z Leszna.

Zawodnicy taekwondo w czołówce

W październiku zawodnicy Klubu Sportowego Kuk - Son z Pawłowic brali udział w kilku ważnych zawodach i pucharach. Najpierw uczestniczyli w Międzywojewódzkich Mistrzostwach Młodzików w Taekwondo Olimpijskim, które odbyły się w Jarocinie. Tam rywalizowało 160 zawodników z roczników 2005 2006. Nasi reprezentaci spisali się bardzo dobrze. II miejsce zajął Norbert Schultz w kategorii M4. II miejsce zajęli: Marcin Firlej w kategorii M7 i Adrian Łabiński w kategorii M8. Natomiast V miejsce Adrian Łąbiński w kategorii M8.

Natomiast V miejsce w kategorii M2 należało do Franciszka Kuczyka. W dniach od 14 do 16 października odbył się Międzynarodowy Puchar Polski Juniorów i Kadetów w Krynicy Zdroju. Tym razem na starcie stanęło 270 zawodników z 42 klubów z Polski oraz z Czech, Ukrainy i Białorusi. Z Pawłowic o medale walczyło sześć osób. Najlepsze wyniki osiągnęli: III miejsce Natalia Kubiaczyk w kategorii junior, waga 52 kg i III miejsce Jakub Stachowiak w kategorii kadet, waga 37 kg.


ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

HOROSKOP KRZYŻÓWKA Z NAGRODĄ

Baran 21.03-19.04 Gwiazdy zadbają o to, abyś miała dobry humor i znalazła czas na swoje hobby. W pracy uważaj na plotki. Spróbuj też aktywnie odpoczywać. Może marsze z kijkami? Byk 20.04-20.05 Zapragniesz zmian. Może to być remont domu, sport, wyjazd, Zrób to, o czym dotąd tylko marzyłaś. W miłości okazuj czułość partnerowi. Finanse lepsze. Bliźnięta 21.05-21.06 W najbliższym czasie będziesz mieć do czynienia z wieloma sympatycznymi osobami. Dzięki nim możesz wybrać się na dłuższy urlop. W drugiej połowie miesiąca czeka Cię bardzo miła niespodzianka. Rak 22.06-22.07 Możesz poczuć zmęczenie, także pracą. Pomyśl więc o spacerach, spotkaniach z przyjaciółmi, o lekturze książek. Gwiazdy mówią, że będziesz miała szczęście do pieniędzy. Może wygrana? Lew 23.07-22.08 W najbliższych tygodniach skupisz się na kwestiach towarzyskich. Wykorzystaj to do wyjaśnienia nieporozumień z przyjaciółką. W pracy szef doceni Twoje wysiłki. Będzie pochwała. Panna 23.08-22.09 Bez specjalnych starań nawiążesz nowe znajomości. Możliwe, że ktoś Cię zafascynuje. W pracy warto starać się o awans, może podjąć naukę lub uczestniczyć w kursie. Skontroluj zdrowie. Waga 23.09-22.10 Ktoś będzie chciał narzucić Ci swoje reguły gry. Konfrontacja więc jest nieunikniona. Ale postawisz na swoim. Nie przesadź z zakupami, wkrótce czeka Cię większy wydatek. Skorpion 23.10-21.11 Pewna osoba z dalszego otoczenia zechce nawiązać z Tobą bliższą znajomość. Kto wie, może to będzie początek przyjaźni bądź miłości. Nie lekceważ złego samopoczucia. Strzelec 22.11-21.12 Przestań się martwić sprawami, na które nie masz wpływu. Teraz czas na relaks i pielęgnowanie rodzinnych więzi. Pomyśl o czymś wyłącznie dla siebie. Może zakupy? Koziorożec 22.12-19.01 Postaraj się o dodatkowe prace, bo pieniądze będą Ci potrzebne. Ale nie zapomnij, że rodzina też czeka na wsparcie. W najbliższych tygodniach odezwie się daleki krewny. Może przyjedzie na święta. Wodnik 20.01-18.02 Jeśli nie musisz, to nie bierz sobie dodatkowych rzeczy na głowę. Zasługujesz na odpoczynek. Z partnerem nie szukaj dziur w całym, naucz się odpuszczać. Zrób badania serca. Ryby 19.02-20.03 Jeśli chcesz, żeby ktoś spełnił Twoje życzenia, powiedz mu, o czym marzysz. W pracy pojawi się nowy współpracownik, możesz mu pomóc. Więcej czasu spędzaj na świeżym powietrzu.

Po wpisaniu prawidłowych haseł do diagramu otrzymamy hasło w szarym pionowym rzędzie. Prawidłowe hasło można wysłać e-mailem. Można też wysłać SMS o treści TC.ZYCIE.rozwiazanie+imie i nazwisko+adres na numer 71068 (opłata 1,22 zł, regulamin na www.dotpay.pl). Wśród nadawców prawidłowych odpowiedzi rozlosujemy nagrodę. Poprzednie hasło krzyżówki brzmiało: OBFITE GRZYBOBRANIE. Nagrody wylosował Tomasz Krauze z Oporowa. Zapraszamy po odbiór nagrody do GCK w Krzemieniewie.

1 2

N

3

A

L

4 5 6 7 8

E

N B

9

10 11

N

1. 1/4 garnca 2. Śliwka o dużych owocach 3. Masa na szkła do okularów 4. Imię męskie 5. Statek o dwóch kadłubach 6. Większy od morza

M

F

N O K

7. Pobiera opłatę za gaz 8. Drobna wytwórczość 9. Przyprawa do grzanego piwa 10. Oficjalna informacja 11. Krajobraz

Kurczak w kapuście To jest bardzo dobre danie. Sprawdziliśmy i polecamy.

Składniki: 2 piersi z kurczaka, 4 plastry szynki, plastry żółtego sera, liście kapusty włoskiej, 3 suszone pomidory, bulion, sól, pieprz, ziemniaki, koper, masło. Przygotowanie: Zblanszować liście kapusty. Powinny one być wielkości płata kurczaka. Jeśli są mniejsze, bierzemy dwa liście najedną porcję. Filety kurczaka rozbijamy na płaty i nacieramy z obu stron solą i pieprzem. Na liść kapusty kła-

dziemy kolejno: filet, szynkę, ser i pokrojone na drobno suszone pomidory. Zwijamy wszystko w roladki i zawiązujemy nitką, by nie rozpadły się podczas duszenia. Roladki układamy w garnku z grubym dnem. Podlewamy bulionem do połowy. Dusimy na średnim ogniu 25 minut. W połowie duszenia roladki odwracamy. Wyciągamy mięso z garnka, usuwamy nici i roladki kroimy w plastry. Gotujemy ziemniaki, posypujemy je koperkiem, dodajemy masło i podajemy z nimi plastry mięsa.

CZY WIESZ, ŻE...?

* Ludzkie oczy nie zmieniają swojego rozmiaru od urodzenia. * Rakiety do tenisa były kiedyś wykonywane z krowich i owczych jelit. * W Chinach zakazane jest przytulanie drzew, a w Singapurze żucie gumy. * Ziemia jest jedyną planetą w naszym Układzie Słonecznym, której nazwa nie pochodzi od imienia boga. * Leonardo da Vinci potrafił malować jedną ręką i jednocześnie pisać drugą. * W trakcie oddychania żebra poruszają się rocznie 5 milionów razy.

[ 13 ]

Pieczone jabłka z syropem przepis na cztery porcje

Składniki: 4 twarde jabłka, 2 łyżeczki cynamonu,2 łyżki miodu,1 łyżka cukru, woda według potrzeby, dodatki: krem sernikowy i krokant z pekanów Przygotowanie: Piekarnik rozgrzej do 170ºC. Jabłka ułóż ciasno w dużym żaroodpornym naczyniu. Zalej wodą do połowy wysokości owoców, posyp cynamonem i polej miodem. Piecz, aż jabłka zaczną mięknąć (30-40 minut). Zostaw do ostudzenia w wodzie, w której się piekły. Zimne jabłka przekrój na pół, wydrąż gniazda nasienne. Cynamonowy płyn, w którym się piekły, wymieszaj z łyżką cukru, zagotuj na patelni lub w szerokim garnku. Gotuj na dużym ogniu, aż większość wody odparuje i zostanie gęsty syrop. Połówki jabłek wypełnij kremem sernikowym, polej syropem cynamonowym i posyp krokantem.

Łatwe sztuczki

* Gdy brzoskwinie są bardzo twarde, można włożyć je do plastikowej torby razem z dojrzałym bananem. Na drugi dzień na pewno będą miękkie. * Aby pomarańcze i cytryny łatwiej można było obrać, wystarczy zanurzyć je na chwilę w ciepłej wodzie. Skórka bez problemu odejdzie od owocu. * Banany nie sczernieją w owocowej sałatce, jeśli zaraz po zdjęciu skórki włożymy je na 15 minut do gorącej wody. Można też pokrojone banany skropić sokiem z cytryny. * Niedojrzałe banany należy położyć obok jabłek. Dzięki temu szybciej dojrzewają.

(: (: HUMOR :) :)

Kolega pyta kolegi: - Wiesz, co bym zrobił na twoim miejscu? - Co? - Usiadłbym na nim. *** - Dlaczego Cristiano Ronaldo waży na meczach o 2 kg więcej niż zwykle? - Bo przed meczem nakłada na włosy żel. *** - Buu! Znowu przytyłam! - A kto to widział, żeby na wagę stawać z zakupami? - No tak, masz rację, ale ja to wszystko zaraz zjem.


Czad i ogień – obudź czujność [ 14 ]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Według danych statystycznych Komendy Głównej PSP co trzeci pożar powstaje w naszym mieszkaniu – tam, gdzie czujemy się najbezpieczniej i zbyt często zapominamy o potencjalnych zagrożeniach. W 2015 roku w Polsce odnotowano prawie 30 tys. pożarów mieszkań, 7414 osób trafiło do szpitala, 512 osób poniosło śmierć w pożarach, 50 osób zginęło od zatrucia tlenkiem węgla. W 70 % przyczyną śmierci jest zetknięcie się z dymami i toksycznymi produktami spalania, takimi jak: tlenek węgla, chlorowodór, cyjanowodór. Pomimo tego, że bezpośrednią przyczyną śmierci są najczęściej silnie trujące produkty spalania i rozkładu termicznego, ciągle bardzo mało popularne jest wyposażanie domów w czujki tlenku węgla oraz dymu. Pożary to zagrożenie, którego nie można lekceważyć. Ogień łatwo wymyka się spod kontroli, szybko rozprzestrzenia i czyni nieodwracalne straty. Powoduje ogromne zagrożenie dla naszego życia i zdrowia. A przecież można się przed nim ustrzec. To zależy bardzo często od nas samych. Okres jesienno-zimowy to czas, w którym rozpoczynamy dogrzewać pomieszczenia mieszkalne. Nie zawsze dogrzewanie pomieszczeń jest bezpieczne pod względem pożarowym, a to z kolei prowadzi do szeregu tragedii i nieszczęść ludzkich.  Ogrzewanie pomieszczeń odbywa się za pomocą urządzeń na paliwo stałe (drewno, węgiel, elektryczne i gazowe). Przestrzeganie rygorów technologicznych, instrukcji obsługi urządzeń grzejnych oraz przepisów przeciwpożarowych powoduje, że ogrzewanie pomieszczeń jest bezpieczne i nie przynosi za sobą zagrożeń. Zasady bezpieczeństwa przeciwpożarowego przy urządzeniach grzejnych zasilanych paliwem stałym: * do rozpalenia ognia zabrania się używać cieczy łatwo zapalnych, np. benzyny, rozpuszczalników itp., * należy wyeliminować wszelkie nieszczelności komina i połączeń czopucha z przewodem, nieszczelne lub niesprawne drzwiczki przy palenisku lub popielniku, * należy sprawdzić, czy palne elementy konstrukcji budynku nie

przechodzą przez czynny przewód kominowy, * w odległości do 0,5 m od drzwiczek wycierowych i kontrolnych nie należy składować materiałów łatwopalnych, * przegląd przewodów kominowych należy powierzyć osobom, które posiadają odpowiednie kwalifikacje. Zasady bezpieczeństwa przeciwpożarowego przy urządzeniach grzejnych zasilanych gazem: * montaż pieca gazowego musi być wykonany przez specjalistę posiadającego odpowiednie kwalifikacje i upoważnienia służb gazowniczych, * urządzenia gazowe do ogrzewania promiennikowego i oświetlenia stosować można tylko w pomieszczeniach posiadających dobrą wentylację, * spalanie gazu w promiennikach i urządzeniach oświetleniowych powoduje spadek zawartości tlenu w powietrzu, co z kolei może spowodować pojawienie się tlenku węgla, groźnego dla życia i zdrowia ludzi, * promienniki należy ostrożnie stosować w sypialniach i pamiętać o wyłączeniu ich na noc, * czyszczenie i konserwację wnętrza pieca gazowego i kuchni

gazowej należy powierzyć osobie wykwalifikowanej. Zasady bezpieczeństwa przeciwpożarowego przy urządzeniach grzejnych zasilanych prądem elektrycznym: * urządzenia grzejnych zasilane prądem elektrycznym należy użytkować zgodnie z instrukcją producenta, * włączonych grzejnych odbiorników elektrycznych nie należy pozostawiać bez dozoru, * urządzenia grzejne należy ustawiać na niepalnym podłożu oraz w odległości co najmniej 0,5m od materiałów łatwopalnych, W obiektach, w których odbywa się proces spalania paliwa stałego, ciekłego lub gazowego,

Jeśli zauważyłeś pożar: * zaalarmuj osoby przebywające w mieszkaniu/domu, * wyjdź na klatkę schodową i zaalarmuj sąsiadów krzykiem, * wezwij straż pożarną, * wybierz numer alarmowy 112 lub 998, a po uzyskaniu połączenia spokojnie i wyraźnie powiedz: – co się pali, – gdzie się pali, – czy zagrożeni są ludzie. Nie rozłączaj się pierwszy!  

adres lub poprosi o inne informacje, które mogą być przydatne dla strażaków ratowników. Poczekaj więc, aż to dyżurny rozłączy się jako pierwszy, oczywiście pod warunkiem, że nie stanowi to dla Ciebie dodatkowego zagrożenia. Pamiętaj! Zawsze słuchaj poleceń strażaków!

3. Dbając o własne bezpieczeństwo – spróbuj wyłączyć dopływ gazu i energii elektrycznej oraz usuń z zasięgu ognia materiały palne lub wartościowe rzeczy, a potem zacznij gasić pożar. 4. Nie otwieraj okien. 5. Nie dopuść do tego, by pożar odciął Ci drogę ewakuacji. Jeśli sam nie jesteś w stanie ugasić pożaru, natychmiast opuść mieszkanie, zamykając drzwi jedynie na klamkę – nie zamykaj ich na zamek. Pożar odciął Ci drogę ewakuacji? Nie panikuj! Idź do pokoju z oknem lub

należy usuwać zanieczyszczenia z przewodów dymowych i spalinowych: 1) od palenisk zakładów zbiorowego żywienia i usług gastronomicznych co najmniej raz w miesiącu, jeżeli przepisy miejscowe nie stanowią inaczej, 2) od palenisk opalanych paliwem stałym niewymienionych w pkt 1 co najmniej cztery razy w roku, 3) od palenisk opalanych paliwem płynnym i gazowym niewymienionych w pkt 1 co najmniej dwa razy w roku. Natomiast przeglądu przewodów kominowych, wentylacyjnych i spalinowych należy dokonywać co najmniej raz w roku.

Co zrobić, aby być bezpiecznym?

* zapewnij prawidłową wentylację pomieszczeń, * stosuj mikrowentylację okien i drzwi, * nigdy nie zasłaniaj kratek wentylacyjnych, * z pomocą fachowców dokonuj okresowych przeglądów komina, urządzeń grzejnych i instalacji wentylacyjnej, * nie spalaj niczego w zamkniętych pomieszczeniach, jeżeli nie są wentylowane, * zainstaluj czujki tlenku węgla w tej części domu, w której sypia twoja rodzina. To bardzo skuteczne urządzenia, które niejedno życie już uratowały.

Pożar w mieszkaniu – co robić?

Dyżurny, który odbierze Twoje zgłoszenie, zada Ci dodatkowe pytania odnośnie zgłaszanego zdarzenia. Zapyta o Twoje imię i nazwisko, dokładny

Co możesz jeszcze zrobić, zanim przyjedzie straż pożarna? 1. Wyprowadź z mieszkania dzieci i osoby niepełnosprawne. 2. Jeżeli jest na to czas – weź ze sobą dokumenty oraz niezbędne lekarstwa.

balkonem, znajdującego się jak najdalej od miejsca pożaru. Jeśli to możliwe – zabierz ze sobą mokry ręcznik lub koc wykonany z naturalnych materiałów (lnu, wełny, bawełny itp.) i zamknij za sobą drzwi na klamkę. Wzywaj pomoc przez okno lub z balkonu. Jeśli temperatura i zadymienie wzrastają: połóż się na balkonie, pod oknem, i przykryj szczelnie trudnopalnym okryciem wykonanym z naturalnych materiałów.

KOMENDA MIEJSKA PSP W LESZNIE


Konkurs na

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

[ 15 ]

najpiękniejszą choinkę

Gminne Centrum Kultury po raz kolejny organizuje konkurs plastyczny pod nazwą: "Najpiękniejsza Choinka". Do udziału w nim zaprasza klasy, rodziny, szkoły, grupy przyjaciół, znajomych, sąsiadów, a także osoby indywidualne. Zadaniem uczestników jest przygotowanie ozdób choinkowych i przystrojenie nimi świątecznych drzewek. W tym roku tematem ozdób są Anioły. A zrobić je można z dowolnych materiałów w dowolnej technice. Ważne, by były wy-

konane samodzielnie. Zgłoszenie do konkursu należy dostarczyć osobiście lub telefonicznie na adres Gminnego Centrum Kultury w Krzemieniewie (tel. 65 536 06 77 lub 605 567 878). Termin zgłoszeń mija 9 grudnia Natomiast samo ubieranie choinek odbędzie się w niedzielę 18 grudnia o godz. 15 w Domu Kultury w Garzynie. O godz. 16 rozpocznie się część artystyczna, a po niej nastąpi ogłoszenie wyników konkursu. Wszyscy otrzymają pamiątkowe dyplomy i upominki.

Lekcja biblioteczna

Spotkanie Krzemianek W październiku zaczęły się spotkania pań ze Stowarzyszenia KRZEMIANKI w ramach Babskich Poniedziałków. W pierwszy poniedziałek panie pojechały do Tworzanic do Domu Piekarza. Celem wycieczki było zwiedzenie i poznanie historii wiatraka oraz domu piekarza. Dzięki uprzejmości właściciela Andrzeja Gawlickiego dowiedziały się wielu ciekawych rzeczy o pracy młynarza i piekarza. Zostały przyjęte pysznymi chlebami i plackiem. Panie zabrały ze sobą domowy smalec, kiszone

ogórki, kawę oraz rogaliki i placek. Mimo ulewy i zimna spędziły tam miły wieczór. Natomiast 24 października Krzemianki zaprosiły przedstawicieli Klubu Gier Planszowych z Leszna, aby wprowadzili je w świat nowoczesnych planszówek. Panie grały między innymi w: Splendor, Dixit, Sabotażystę, Kota Stefana, Bitwę o Tortugę i Mistakos. Najwięcej śmiechu było przy Kocie Stefanie. Biblioteka zakupiła wiele gier, dlatego zapraszamy chętnych w jesienno - zimowe wieczory do biblioteki na rodzinne granie.

25 października z okazji Dnia Postaci z Bajek do sali Domu Kultury w Garzynie zaproszono dzieci na spotkanie "Witajcie w naszej bajce". Aktorzy Teatru PETIT bawiąc się z dziećmi przedstawili postacie: królika, misia, smoka, kurczaka - występujące w różnych

bajkach dla dzieci. Było gwarno, kolorowo i radośnie. Spotkanie miało na celu zachęcenie dzieci do czytania oraz pokazanie, jak można ciekawie spędzić czas z książką. W sali bawiły się dzieci z przedszkola i klasy 0 z Oporówka, klasy II z Drobnina oraz dzieci ze szkoły w Garzynie.

Witajcie w bajce "Od pisarza do bibliotekarza" to lekcja biblioteczna, która otworzyła cykl jesiennych spotkań z dziećmi w Bibliotece w Krzemieniewie. Biblioteka gościła klasy I - III ze Szkoły Podstawowej w Oporówku wraz z opiekunkami. Podczas wizyty dzieci poznały wypożyczalnię i czytelnię oraz dowiedziały się, jak należy obchodzić się z książką z biblioteki. Poznały różnice między księgarnią a biblioteką, a także długą drogę, jaką po-

konuje książka, by dotrzeć w ręce czytelników. Później dzieci zabawiły się w ilustratorów, tworząc ilustracje do bajek i wklejając je w przygotowaną wcześniej makietę książki. Z okazji nadchodzącego 11 Listopada dzieci wysłuchały Legendy o Orlim Gnieździe, a także wiersza o skargach bibliotecznej książki. Na koniec wszyscy uczestnicy zajęć otrzymali książkowe upominki.

Gminne Centrum Kultury zaprasza czytelników Biblioteki w Pawłowicach do nowego lokalu mieszczącego się przy ul. Modrzewiowej 6 od piątku, 16 grudnia od godz. 10. Godziny otwarcia biblioteki: poniedziałki i wtorki od godz. 9 do 15 oraz w środy i piątki od 10 do 18.


Kapusta na zimę [ 16 ]

Aż trudno uwierzyć, ale dzieci z wielkim zaangażowaniem potrafią kisić kapustę. A od lat robią to w Izbie Regionalnej w Pawłowicach. Właśnie tam przyjeżdżają wycieczki przedszkolaków i najmłodszych uczniów, by razem z Moniką Bartkowiak wrócić do lat naszych pradziadków. Bo tak jak teraz w Izbie kapustę na zimę przygotowywały gospodynie przez wiele minionych dziesięcioleci. Na chwilę więc wszyscy znajdują się w dawnej pawłowickiej kuchni i heblują, trą, solą, ubijają….

Do Izby Regionalnej we wrześniu i październiku przyjeżdżają dzieci z Leszna, Łęki Wielkiej, Jezierzyc Kościelnych, Śmigla, Żegrówka, Kąkolewa i oczywiście z naszych wsi - Garzyna, Belęcina, Krzemieniewa. W ubiegłym roku na kiszenie kapusty przyjechało do Pawłowic aż 30 grup. W tym roku w związku z przeprowadzką biblioteki - nieco mniej. A zawsze jest to niesamowite przeżycie. Najpierw maluchy dowiadują się informacji o życiu dziadków i pradziadków, oglądają heble duże i małe, beczki lub wanienki wyłożone folią, stare tarki do ucierania marchwi. Wkładają chustki na głowę, fartuszki, kalo-

sze… to wszystko tworzy atmosferę dawnych lat. Dzieci wspaniale w niej się odnajdują. A potem z panią Moniką szatkują główki kapusty, ucierają marchew. Często pomaga też Halina Tobała z Pawłowic, która bardzo lubi te spotkania z przeszłością. Sama kiedyś tak właśnie kapustę kisiła. Dużo zabawy jest, gdy maluchy ubijają kapustę nogami, wsypują marchew, sól, próbują kapusty. Nie ma dziecka, które z tej przygody nie byłoby zadowolone. - Najważniejsze, że dzieci poznają tradycję i życie naszych przodków - mówi Monika Bartkowiak, prowadząca Izbę. - Robimy to w sposób dla nich atrakcyjny,

ciekawy. Przy okazji oglądają też inne zbiory regionalne, domowe sprzęty sprzed lat, ubiory, narzędzia. Wszystko je interesuje. A nas taka praca bardzo cieszy. Dodam, że obok kiszenia kapusty organizujemy też pranie z dawnych lat, przygotowanie świątecznych ozdób, przędzenie wełny na kołowrotkach. Mamy szczęście, że pomaga nam w tym wielu mieszkańców Pawłowic. Razem z panią Moniką wycieczki przyjmuje bibliotekarka Bogumiła Forszpaniak. Obie panie

Życie Gminy Krzemieniewo

wspólnie przygotowują wszystkie regionalne imprezy. Gdy grupy maluchów są liczne, połowa z nich odbywa jesienne lekcje biblioteczne, a druga kisi kapustę. Potem się zmieniają. Nikt przecież nie może się nudzić. A główki kapusty i marchew dzieci przywożą ze sobą. Zwykle są to trzy, cztery duże kapusty i kilka marchwek. Kiedy już są poszatkowane i udeptane, maluchy zabierają je w słoikach lub woreczkach do domów. Pewnie zjedzą je razem z rodzicami.

Wydawca: Gminne Centrum Kultury w Krzemieniewie, ul. Zielona 6 Redakcja: GCK Krzemieniewo, ul. Zielona 6, tel. 65 536 06 77 Skład: HALPRESS, ul. Ostroroga, 64-100 Leszno - www.halpress.eu Druk: TRANSMAR Leszno Nakład 1.300 sztuk Redaktor naczelny: Halina Siecińska Przesyłanie materiałów do gazety: www.gazeta.halpress.eu/dodaj

Życie gminy Krzemieniewo - nr 147 - Listopad 2016  
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you