Page 1

grant

#2/2018 lato

MaGaZYn tdj foundation iSSn 2544-7920

wakacje z pasją - kto zaopiekuje się uczestnikami?

STRonA 24

ipR 2017/2018 podsumowany!

STRonA 14

STRonA 6

www.tdjfoundation.pl

wYdawniCtwo BEZpŁatnE

Zobacz, jak zaprojektować mapę myśli


2

od redaKcji

d rodz y C z y telnic y Na Wasze dłonie składamy kolejny numer Magazynu „Grant” – niezwykłego wydawnictwa opowiadającego o niesamowitych osobach, ich pasjach, odwadze i doświadczeniach. „Grant” to historie dzieci i młodzieży, których entuzjazm jest dla nas motywacją do podejmowania wielu inicjatyw i drogowskazem przy planowaniu wszystkich programów. Jesteśmy ogromnie dumni, że możemy Wam towarzyszyć na tak różnorodnych ścieżkach rozwoju. Mamy nadzieję, że ten magazyn stanie się trampoliną dla kolejnych młodych osób, które zobaczą wartość w naszych propozycjach i dołączą do grona stypendystów TDJ Foundation. Przygotowaliśmy dla Was letnie wyjazdy, które pomogą Wam odkryć pasje i lepiej poznać swoje mocne strony. Już wkrótce rozpoczną się Wakacje z Pasją, a pod koniec lata wraz ze starszą młodzieżą wyjedziemy na Projekt InspiracJA. W  tym roku dziesięciu osobom przyznaliśmy stypendia na dwutygodniowe kursy na renomowanych uczelniach w  York, Cambridge, Oxford oraz Bath, trzy przez tydzień wcieliły się w uczniów w Ampleforth College, a pięć mogło debatować na temat wolnego społeczeństwa podczas jednej z  największych konferencji w  USA poświęconej temu zagadnieniu – Acton University. Jesienią rozpoczniemy rekrutacje na Indywidualny Program Rozwoju w odświeżonej formule oraz na Stypendium College, które laureatom umożliwi roczną naukę za granicą. Wierzymy, że oferowane przez nas narzędzia pomogą Wam nie tylko w rozwijaniu kompetencji i odkrywaniu pasji, ale także w świadomym i odpowiedzialnym budowaniu swojej przyszłości. Inspirującej lektury,

GRAnT Magazyn tdj foundation WyDAWCA: tdj foundation ul. armii Krajowej 41, 40-698 Katowice www.tdjfoundation.pl fundacja@tdj.pl tel: +48 669 015 123

oliwia kwiatkowska prezes Zarządu tdj foundation

oBSeRWuJ nAS W InTeRneCIe

poznaj na sz zespó ł

GRant

Janusz Gorol

Bartłomiej Marszałek

Justyna Główka

dYREKtoR dS. opERaCYjnYCH i RoZwoju

KiERowniK pRojEKtÓw

KooRdYnatoR pRojEKtÓw

janusz.gorol@tdj.pl

bartlomiej.marszalek@tdj.pl

justyna.glowka@tdj.pl

lATo 2018


3

w numerze 4 6 8 11 14 16 18 20 22 24 26

tydzień w ampleforth college

Dzięki zaproszeniu Ampleforth College kolejni stypendyści naszej fundacji mogli poznać klimat i społeczność tej niezwykłej szkoły.

ipr podsumowany!

24 stypendystów, 10 miesięcy pracy i 2 zjazdy integracyjno-szkoleniowe. Za nami Indywidualny Program Rozwoju – edycja 2017/2018.

ipr oczami stypendystów

Indywidualny Program Rozwoju to projekt dla uczniów i studentów skoncentrowany na indywidualnym wsparciu dostosowanym do potrzeb młodzieży.

kopalnia diamentów

O zaletach wyjazdu do Ampleforth College opowiada Marzena Piecuch – stypendystka TDJ Foundation.

kto zaopiekuje się uczestnikami wakacji z pasją?

Celem obozów jest pobudzenie i odkrywanie pasji młodych osób, aby mieli okazję lepiej poznać swoje mocne strony. Kto w tym roku wyzwoli ich potencjał?

mamo, tato – hura! jadę na wakacje!

Czyli o tym, jak wspierać dziecko w trudnej drodze do samodzielności.

justyna rusza do włoch!

Stypendium College przyznane i nasza stypendystka wyjedzie na roczną naukę za granicę.

ampleforth college oczami rodzica i uczestnika programu

O tym jak wygląda roczny pobyt w zagranicznej szkole opowiadają nasi stypendyści i ich rodzice.

6 pieces of advice for future eVS-Volunteers

One-year volunteering is available only once in a lifetime and it’s necessary to use this opportunity with maximum benefit for oneself.

organizuj swoje życie z mapą myśli

Narzędzi do zarządzania czasem, projektami, zespołem jest coraz więcej. Wszystkie one bazują na jednej prostej zasadzie – uporządkowaniu zastanych danych, czy to zadań, kontaktów, czy budżetu.

intelektualna przygoda stypendystów tDj foundation w uSa

Piątka stypendystów TDJ Foundation wzięła udział w w Acton University – wyjątkowej konferencji o wolnym społeczeństwie.

Marek żydek

Małgorzata Dudek

Justyna Stainska

KooRdYnatoR pRojEKtÓw

KooRdYnatoR pRojEKtÓw ERaSMuS+

SpECjaliSta dS. KoMuniKaCji

marek.zydek@tdj.pl

gosia.dudek@fundacjatdj.pl

justyna.stainska@tdj.pl www.tdjfoundation.pl


amplefortH college

4

tydzień w ampleforth College

dzięki zaproszeniu dyrekcji ampleforth College kolejni stypendyści naszej fundacji mogli poznać klimat i społeczność tej niezwykłej szkoły.

B

BARtosZ BAnAsZAK, MARtA HoDeRnA oraz FiLiP StAsiAK wyruszyli w czerwcu na spotkanie z ludźmi z całego świata oraz by rozsmakować się w brytyjskim krajobrazie i zebrać wspomnienia na całe życie. Tym razem nasi stypendyści wcielili się w  rolę uczniów szkoły nie na rok, a na siedem dni.

ten wyjazd zaliczam do jednych z najcudowniejszych w moim życiu! nauczyłem się większej samodzielności, cierpliwości, wytrwałości, mój angielski stał się wyraźnie lepszy. na pewno zaaplikuję na Stypendium College, aby wyjechać z tdj foundation na rok do ampleforth. to pomoże mi osiągnąć mój cel! filip StaSiaK Z KluCZBoRKa

Bartek, Marta i Filip w ramach wyjazdu w pełni brali udział w codziennym życiu szkoły, mieszkali w domach z innymi uczniami i chodzili z nimi na zajęcia. W planie dnia znalazły się lekcje ze standardowych przedmiotów jak matematyka, fizyka, biologia czy historia. Nie zabrakło jednak niespodzianek niespotykanych w polskich placówkach, jak zajęcia sportowe: krykiet, tenis, rounders oraz inne, w tym teatr. Były też lekcje z DT (design&technology) mające na celu pobudzenie u młodzieży kreatywności i wyobraźni przestrzennej. Najważniejszą jednak lekcją okazała się możliwość sprawdzenia własnej samodzielności, działania w trudnych i nietypowych sytuacjach oraz szlifowanie języka angielskiego. Już nawet tydzień pozwolił stypendystom na osłuchanie się z językiem i na praktyczne ćwiczenie umiejętności konwersacji. O swojej rocznej przygodzie w Ampleforth College opowiadały im Marzena Piecuch i Zosia Regulska, które jako laureatki Stypendium College wyjechały na rok do Wielkiej Brytanii. Dobrym słowem wspierali także Wojciech Hetnał i Gabriela Grobelny – nasi stypendyści z ubiegłych lat, którzy podczas czasu spędzonego w Ampleforth zapracowali na stypendium ze strony szkoły na kolejny rok. W trakcie wizyty Bartka, Marty i Filipa przygotowywali się do A-Level, czyli brytyjskiego odpowiednika matury.

Wyjazd uświadomił mi, ile mogę zrobić, gdy będę wierzyć w siebie i konsekwentnie dążyć do wyznaczonego celu. Pokazał mi też, że praca i wysiłek wkładany w edukację są bardzo potrzebne. ten wyjazd to było niezapomniane przeżycie, chciałabym tam jeszcze wrócić… Czas spędzony w ampleforth oraz spotkania z innymi stypendystami utwierdziły mnie w tym, że bardzo chciałabym zaryzykować i podjąć nowe wyzwanie. MaRta HodERna Z Konina

GRant

lATo 2018


5

Stypendyści TDJ Foundation w Ampleforth College: (od lewej) Filip Stasiak, Zofia Regulska, Marta Hoderna, Gabriela Grobelny, Marzena Piecuch, Bartosz Banaszak, Wojciech Hetnał.

www.tdjfoundation.pl


6

IPR podsumowany!   24 stypendystów, 10 miesięcy pracy i 2 zjazdy integracyjno-szkoleniowe. Za nami Indywidualny Program Rozwoju – edycja 2017/2018. Cz ym jest IPR? To program rozwojowy pomagający młodzieży w zaplanowaniu ścieżki edukacyjnej i zawodowej w oparciu o indywidualny plan rozwoju, wymianę doświadczeń z praktykami oraz wsparcie tutora.

Co robią st ypendyści w IPR Na początku każdy z uczestników ustala indywidualny plan rozwoju, w czym wspiera go tutor, zadając odpowiednie pytania i  dążąc do odkrycia prawdziwych potrzeb

edukacyjnych młodych osób. Następnie w zależności od tego, w jakim kierunku czy obszarze dany uczestnik chce się rozwijać, dobierane są kursy, warsztaty, mentorzy czy firmy i instytucje odwiedzane w ramach wizyty studyjnej. W  minionej edycji IPR stypendyści w  dużej mierze postawili na naukę języków obcych, budowanie poczucia własnej wartości oraz kompetencje miękkie, jak autoprezentacja, radzenie sobie ze stresem, zarządzanie czasem. Dla niektórych był to jednak tylko dodatek do ściśle określonej ścieżki rozwoju,

takiej jak dążenie do bycia pilotem, blogerką czy architektką, do zbudowania jachtu lub napisania książki. Aby skonfrontować swoje wyobrażenia o wybranym zawodzie z  realiami, stypendyści spotykali się z mentorami oraz brali udział w  wizytach studyjnych w  różnych firmach. Dla jednych zakończyło się to utwierdzeniem w  przekonaniu, że podążają właściwą drogą, inni zmieniali swoje plany na przyszłość. Część stypendystów była dopiero na początku poszukiwań pomysłu na siebie, a IPR pomógł im uporządkować związany z tym chaos.

Zjazd podsumowujący IPR w Górkach Wielkich.

GRANT  lato 2018


7

Tutoring dl a k a żdego Każdy stypendysta miał możliwość skorzystania z pomocy tutora, czyli przewodnika, który wspierał ścieżkę rozwoju poprzez bezpośredni kontakt i zadawanie pytań w odpowiedni sposób, a także poprzez podpowiedzi, dzielenie się własnym doświadczeniem i prezentowanie szeregu możliwości. Tutorzy spotykali się ze swoimi podopiecznymi osobiście, poprzez Skype, rozmawiali przez telefon, maila czy Facebooka. Forma i częstotliwość zależała od preferencji danego stypendysty.

Networking Ważnym elementem programu jest także współpraca z innymi stypendystami, wymiana doświadczeń oraz wzajemne motywowanie się do działania. W tym celu organizowane były zjazdy na początku i na końcu programu. Ich celem była integracja, np. podczas capoeiry, a także stworzenie możliwości udziału w kolejnych ciekawych warsztatach m.in. z wystąpień publicznych, debat czy budowania własnej wartości. Na co dzień stypendyści mogli się kontaktować przez

grupę na Facebooku, gdzie każdy miał szansę podzielić się swoim sukcesem, wątpliwością czy ciekawym sposobem na naukę.

www.tdjfoundation.pl


8

IPR oczami stypendystów filip Stasiak Życiowym celem filipa jest zostanie pilotem Współpraca z tutorem to jeden z najlepszych elementów IPR! Co jakiś czas Agata – moja tutorka – przyjeżdżała do mojego miasta. Zazwyczaj w jakiejś kawiarni omawiamy wszystkie aspekty mojej przyszłości, celów, realizacji postanowień w czasie projektu. Bardzo mi się podoba tutoring. Mogę porozmawiać z Agatą o wszystkim! Zawsze służy dobrą i celną radą. Nie ważne czy tyczy się to projektu, czy nie. Od tutorów płynie ogrom motywacji i mobilizacji do pracy!

Marta Hoderna w ipR obrała dwie ścieżki rozwoju: językową i modową Najbardziej dumna jestem z tego, że dałam radę, nie poddałam się nawet w najtrudniejszych momentach i założyłam bloga. Cały proces tworzenia własnej strony wcale nie jest taki łatwy, jak to by się wydawało. Dzięki temu dowiedziałam się, że osiągając cele i spełniając marzenia, musimy pokonywać różne przeszkody. Cieszę się też, że otworzyłam się na drugiego człowieka, stałam się osobą bardziej pewną siebie i uwierzyłam we własne możliwości.

Piotr frątczak jego celem i planem na życie jest zbudowanie jachtu Współpraca z tutorem oraz nauka umiejętności miękkich podczas spotkań rozpoczynających i podsumowujących program IPR była dla mnie zupełną nowością. Jestem studentem i absolwentem technikum mechatronicznego, nigdy nie podejrzewałem, że umiejętności tego typu mogą być tak bardzo przydatne w życiu. Świetną motywacją, a także wielkim pozytywnym zaskoczeniem było dla mnie przebywanie z osobami, które również rozwijają swoje pasje oraz wielki progres, jaki poczynił każdy stypendysta programu i to w ciągu zaledwie 10 miesięcy!

Hania Kmiecik w ipR wybrała ścieżkę rozwoju trenerów Warto aplikować do IPR, ponieważ jest to grupa ambitnych ludzi, którzy potrafią się wzajemnie motywować i wspierać w dążeniu do osiągania swoich celów. Ten program daje poczucie, że wszystko czego pragniemy może zostać zrealizowane.

GRant

lATo 2018


9 Piotr Miera podczas ipR chciał ukończyć pisanie książki fantasy Moim największym sukcesem było przekonanie siebie samego do tego, by zacząć pisać książkę od nowa, porządnie i z pomysłem. Wcześniej pisałem ją tak jakby na siłę, a teraz czuję, że robię to z pasji.

ewa Kotowska jej głównym celem była nauka zarządzania czasem i konfrontacja swoich planów z rzeczywistością

agnieszka Bąk w ipR pracowała nad wyborem przyszłego zawodu Moja współpraca z tutorem polegała na pomocy w uporządkowaniu moich planów na przyszłość. Dodatkowo podczas rozmów i spotkań skupiałam się na pracy nad pewnością siebie oraz panowaniem nad stresem. Wzajemne zaufanie było podstawowym warunkiem osiągnięcia sukcesu. Mój największy sukces w IPR to zrozumienie, że nie muszę osiągać wielkich rzeczy, żeby być z siebie dumna. Nauczyłam się bardziej doceniać rzeczy i wyzwania, z którymi stykam się na co dzień. Jestem osobą z dużymi ambicjami, a także z szeroką gamą marzeń, ale teraz wiem, że aby je spełnić, nie mogę wymagać od siebie sukcesów we wszystkim co robię. IPR pomógł mi (z pozytywnym skutkiem) sprioretyzować sobie kolejne plany i zamierzenia.

IPR najbardziej pomógł mi w odnalezieniu samej siebie i w doprecyzowaniu tego, co chcę robić w przyszłości. Teraz nie tylko wiem, że chcę iść w kierunku ekonomii, ale też chcę pracować z ludźmi. Warto wziąć udział w IPR, ponieważ jest to wspaniała przygoda. Można skorzystać z masy możliwości, jakie oferuje nam program np. z wizyt studyjnych, kursów, mentoringu i wielu, wielu innych. Można z tego wyciągnąć bardzo wiele ciekawych informacji, poznać wiele ciekawych osób, nie tylko ekspertów, ale też uczestników, których historie są bardzo inspirujące.

ania Mokryńska w programie za cel postawiła sobie naukę języka niemieckiego oraz sprawdzenie ścieżki rozwoju w zakresie ekonomii

www.tdjfoundation.pl


Sprawdź czy Indywidualny Program Rozwoju jest dla Ciebie! Potrzebujesz wsparcia przy realizacji swoich celów? Regularny kontakt z tutorem lub coachem wzmocni Twoją wewnętrzną motywację.

Szukasz swojego miejsca na świecie? Poszukamy sposobu na połączenie Twoich pasji z życiem zawodowym.

Wybierasz kierunek studiów lub przyszły zawód? Ustalimy Twoje mocne strony i predyspozycje, by w pełni wykorzystać Twój potencjał.

Chcesz skonfrontować swoje pomysły z rynkiem pracy? Podczas wizyty studyjnej i rozmów z mentorami dowiesz się, jak wygląda sytuacja na rynku pracy.

Planujesz zostać lekarzem, pilotem, a może grafikiem? Wyznaczymy kamienie milowe, które pomogą Ci zostać, kim chcesz.

Szukaj informacji o programie na: www.tdjfoundation.pl Startujemy z rekrutacją we wrześniu 2018!


11

Kopalnia diamentów   Budząc się codziennie rano, wciąż jestem nieco zaskoczona, że moim oczom nie ukazują się już błękitne ściany mojego pokoiku w St. Aidan’s, a z okna nie widać już dziewiętnastowiecznych budowli college’u z górującą nad nimi kościelną wieżą. Przez dziesięć miesięcy minionego roku szkolnego właśnie to było czymś, co oglądałam każdego dnia.

P

Poruszałam się ścieżkami, które zainspirowały J.K. Rowling do stworzenia scenerii dla kultowej serii książek o Harrym Potterze. Odwiedzałam gmachy od stuleci goszczące i chroniące tysiące uczniów, uczyłam się od wychowanków Oksfordu, Cambridge i innych światowej sławy uczelni. Porozumiewałam się w języku brytyjskich lordów, smakowałam tamtejszej kuchni i obyczajów, jednocześnie przebywając z mieszkańcami całego świata pośród krajobrazów od wieków inspirujących pisarzy i poetów. Rozległe jabłoniowe sady, bujne lasy, wichrowe wzgórza z porozrzucanymi gdzieniegdzie kamiennymi zamkami i domkami, pastwiska pełne owieczek i ich ślicznych jagniątek, ukryte w gęstwinach jeziora i kwieciste łąki poprzecinane strumieniami to także nieodłączna część mojego życia w Ampleforth College.

Żyłam pod najlepszą możliwą opieką, w niezwykle komfortowych, wręcz luksusowych warunkach, w niewyobrażalnie życzliwej atmosferze, pośród przyjaciół, którzy wypełniali moje dni śmiechem i radością. Na dziesięć miesięcy dane było mi stać się częścią bajki. Nigdy nie znalazłabym się w owym świecie, gdyby nie TDJ Foundation. Stypendium College, za które ja i cała moja rodzina jesteśmy TDJ Foundation niezmiernie wdzięczni, przeniosło mnie ze zwyczajności w wir życia miejscami nierealnego. Istnieje wiele zalet, jakie wyjazd do Ampleforth College niezaprzeczalnie posiada. Są to między innymi doskonalenie się w tamtejszym języku, znajomość ludzi z wielu krajów, zwiększona świadomość kulturowa, zastrzyk wiedzy, zaznajomienie się z kolejną częścią świata oraz znaczący krok na drodze do bycia wspaniałym

Marzena Piecuch

Stypendystka TDJ Foundation. Brała udział w Wakacyjnym Obozie Marzeń, Stypendialnym Programie Rozwoju, English Camp, a w 2016 roku przyznano jej stypendium na roczną naukę w Ampleforth College. Tata Marzeny pracuje w Kuźni Glinik w Gorlicach.

Klasztor i kościół benedyktynów

www.tdjfoundation.pl


12

stypendium colege człowiekiem. Stypendium College dało mi jednak coś głębszego niż tylko standardowe korzyści, jakie przewiduje dla każdego, kto z niego skorzysta. Zmiany Zacznę od tego, co zmieniło się u mnie najwcześniej. Po przyjeździe do Ampleforth College przez jakiś czas byłam ślepa na jego uroki i piękno, jakie ma w sobie. Długo tęskniłam za Polską, za rodziną, przyjaciółmi, których środowisko college’u, choć życzliwe i wspierające, nie mogło mi zastąpić. To pierwszy raz, kiedy wyjechałam na tak długo, zatem nic dziwnego, że odczułam to dość boleśnie. Byłam przygnębiona, a także nieco przerażona. Mimo wszystko zaczęłam się wdrażać w szkolne życie, poznawać lepiej ludzi, których miałam wokół siebie, doceniać niezwykłość miejsca, w jakim się znalazłam, a także odkrywać możliwości, jakie niósł ze sobą każdy ze spędzonych tam dni. Smutek i strach ustąpiły miejsca podekscytowaniu

Oddzielona od rodziców i przyjaciół, czyli ludzi, od których zawsze dostawałam stuprocentowe wsparcie i akceptację, zmuszona byłam sama radzić sobie z własnymi problemami

Widok z okna dormitorium

GRANT  lato 2018

i radości. Zaczęłam korzystać z najlepszego, co szkoła oferowała. Uczestniczyłam w klubach dyskusyjnych, chodziłam na przeróżne zajęcia, na przykład na rozważania religijne, zajęcia strzelnicze, plastykę, lingwistykę, jogę, szermierkę, wykłady na najróżniejsze tematy, począwszy od biznesu, skończywszy na ludzkim genomie. Często zdarzało się, że wychodziłam z pokoju rano i nie wracałam aż do późnego wieczora. Odkryłam, że siedzenie i użalanie się nad sobą nie prowadzi zbyt daleko, w przeciwieństwie do aktywnego działania, które zmienia nas w zupełnie innych ludzi. Sama za siebie Kolejną umiejętnością, jakiej nauczył mnie college, to samodzielność. Oddzielona od rodziców i przyjaciół, czyli ludzi, od których zawsze dostawałam stuprocentowe wsparcie i akceptację, zmuszona byłam sama radzić sobie z własnymi problemami. W Ampleforth, mimo iż wszyscy byli życzliwi i chętni do pomocy, nikt nie znał mnie na tyle dobrze, aby rozwiązywać trudności za mnie. Stanęłam twarzą w twarz ze wszystkim, co sprawiało mi kłopoty, a nierzadko i z samą sobą. Wiele rzeczy musiałam zorganizować sama. Byłam zmuszona również samodzielnie zatroszczyć się o możliwości dla siebie i zadbać o różne aspekty życia. Zrozumiałam wtedy, jak ważne jest pokładanie zaufania w sobie i niezależność od innych ludzi, a przede wszystkim jak ważna jest znajomość samego siebie.


13

 Wspólny śpiew na corocznych rekolekcjach

Zawsze byłam zainteresowana samorozwojem i autoanalizą, jednak w Ampleforth College urosło to do rangi mojej życiowej pasji. Spełniaj marzenia wł asne , nie cudze Podczas Stypendium College porzuciłam także nierozsądne marzenia o karierach zawodowych, które mnie nie cieszyły i nie interesowały. Przez długi czas myślałam o medycynie, jako iż większość twierdzi, że to bardzo dochodowe i opłacalne zajęcie. Wmówiłam sobie, że ja też jestem tym zainteresowana, aby tylko osiągnąć społeczny posłuch i uznanie. Na bok odsunęłam swoje własne pasje, które wydawały mi się niegodne studiowania i niezapewniające dobrze płatnej pracy. W Ampleforth College spotkałam jednak mnóstwo ludzi, którzy podążają za swoimi pragnieniami, którzy nie idą ślepo i wbrew sobie w ramiona medycyny czy prawa, ale uczą się tego, czego sami pragną. Spotkałam zapalonych historyków, lingwistów, znawców sztuki czy kulturoznawców, którzy właśnie z tym wiązali swoją przyszłość, bez oglądania się na opinie domorosłych ekspertów. Bardzo mnie to zainspirowało i uznałam, że i ja nie będę oszukiwać samej siebie, ale pójdę za tym, co mi w duszy gra. Okazało się, że te moje psychologia i filozofia nie są wcale takie złe! Otwartość Społeczność Ampleforth College nie należy do najłatwiejszych do przejrzenia i zanalizowania, jak zapewne każdy stypendysta się przekonał. Ludzie są tam niezmiernie mili i uczynni, ale aby stać się częścią ich społeczności, należy dołożyć pewnych starań. Nie zawsze da się przeniknąć też do dawno ustalonych i zapeklowanych grupek. Po przyjeździe do Ampleforth byłam zszokowana tym, jak bardzo tamtejszy ludzie są uśmiechnięci, sympatyczni i przyjacielscy. Później jednak okazało się, że wcale nie jest to gwarancja, iż zostaniemy przyjaciółmi do grobowej deski. Na początku oczekiwałam od pewnych osób, z którymi wiele mnie łączyło, że zaprzyjaźnimy się i zaczniemy razem mierzyć się z codziennością. Czas jednak mijał, a nic takiego się nie działo. Wtedy zwróciłam uwagę na osoby, które w moim życiu pojawiły się zupełnie przypadkowo i z którymi na pozór nic mnie nie łączyło. Byliśmy z różnych roczników, często też z różnych domów, niemal się nie widywaliśmy w ciągu dnia. Jednak jakoś zetknęliśmy się ze sobą, polubiliśmy siebie nawzajem, zaczęliśmy się lepiej poznawać i w efekcie

zaprzyjaźniliśmy się. Spora część społeczeństwa college’u patrzyła ze zdziwieniem na to, iż trzymam się z osobami, z którymi nie powinnam była nigdy zacząć znajomości, bo takie to było nietypowe i nieszablonowe. A jednak to właśnie oni, ludzie, których nigdy nie brałabym pod uwagę jako potencjalnych przyjaciół, zostaną nimi na długo. Kolejna rzecz, jakiej nauczył mnie pobyt w Ampleforth College to otwartość umysłu i docenianie bliskich mi ludzi niezależnie od tego, co cała reszta o tym myśli. Diament nie do odrzucenia Mogłabym tak wymieniać przez długi, długi czas. Teraz, mimo iż jestem już z powrotem w Polsce, wszystko, co wydarzyło się na wyspach, wciąż buzuje we mnie. Moje przeżycia z Ampleforth College to częściowo rewolucyjne zmiany w całokształcie, ale także nagięcia światopoglądu na pewne kwestie i lekkie zmiany w postrzeganiu rzeczywistości pod wieloma względami. Zmieniłam się na każdej płaszczyźnie i na każdej na lepsze. Jestem bardzo usatysfakcjonowana tym, co stało się ze mną podczas tych dziesięciu miesięcy, gdyż to właśnie tego pragnęłam od dawna. Niemal dwa lata temu podjęłam jedyną słuszną decyzję, jaką mogłam podjąć, a jaką było przyjechanie do bajkowej krainy Ampleforth College. Rezygnacja z takiej możliwości byłaby jak odrzucenie diamentu, który ktoś nam zaoferował.

W Ampleforth College spotkałam mnóstwo ludzi, którzy podążają za swoimi pragnieniami, którzy nie idą ślepo i wbrew sobie w ramiona medycyny czy prawa, ale uczą się tego, czego oni sami pragną.

 Grupa dziewcząt z rocznika 12

www.tdjfoundation.pl


14

Kto zaopiekuje się uczestnikami Wakacji z Pasją

?

wakacje z pasją to autorskie obozy fundacji, będące połączeniem integracji, inspiracji i dobrej zabawy. ich celem jest pobudzenie i odkrywanie pasji młodych osób, aby miały okazję lepiej poznać swoje mocne strony. Kto w tym roku wyzwoli ich potencjał?

t

To, co wyjątkowe w naszych obozach, to nie tylko spora liczba niecodziennych aktywności, jak przygotowanie i  udział w  LARP-ie, eksperymenty naukowe, strzelanie z łuku czy lekcja charakteryzacji. Podstawą wszystkich działań jest wykwalifikowana kadra – wychowawcy i  wolontariusze, którzy wspierają, motywują i zapewniają bezpieczną przestrzeń do próbowania nowych rzeczy i osiągania sukcesu. Właśnie dlatego przez ostatnie miesiące zespół Wakacji z  Pasją przeprowadził kilkadziesiąt godzin rozmów rekrutacyjnych,

a wybrańców zabrał na weekendowe szkolenie do Huciska, gdzie w lipcu i sierpniu odbędą się obozy. Wychowawcy i wolontariusze uczyli się m.in. czym są Wakacje z Pasją, jak stworzyć zgrany zespół czy jak zmotywować dzieci do udziału w  zajęciach. Główny nacisk położono jednak na komunikację – mądrą i empatyczną, mającą na celu budowanie relacji między ludźmi na wzajemnym poszanowaniu swoich potrzeb i uczuć. – Przez te trzy dni intensywnej pracy nasz zespół miał po raz pierwszy okazję współpracować ze sobą, a  przy tym stworzyć projekt

jeŚlI MaSz PYtanIa, naPISz luB zadzWoŃ do naS: Bartłomiej Marszałek kierownik wakacji z pasją bartlomiej.marszalek@tdj.pl m. +48 667 901 603

Magdalena Hetnał

pedagog wakacji z pasją magda.hetnal@fundacjatdj.pl m. +48 600 651 907

Monika Wielgosz

koordynator merytoryczny wakacji z pasją monika.wielgosz@fundacjatdj.pl m. +48 667 500 871

GRant

lATo 2018

wspólnej gry terenowej – mówi Bartłomiej Marszałek, kierownik Wakacji z Pasją. – Mogliśmy poczuć energię i  radość z  działania razem, dzielenia się swoimi pasjami i  wartościami. Jestem przekonany, że razem z  Magdą, naszym pedagogiem, wybraliśmy właściwe osoby, które w sposób odpowiedzialny i empatyczny zaopiekują się uczestnikami obozów.


15

MOTTO TEGOROCZNYCH WYCHOWAWCÓW:

Wychowawca, który nie wtłacza, a wyzwala, nie ciągnie, a wznosi, nie ugniata, a kształtuje, nie dyktuje, a uczy, nie żąda, a zapytuje, przeżyje wraz z dzieckiem wiele natchnionych chwil, łzawym wzrokiem nieraz patrzeć będzie na walkę anioła z szatanem, gdzie biały anioł tryumf odnosi. Janusz Korczak

 Wychowawcy i asystenci podczas zjazdu warsztatowego

www.tdjfoundation.pl


pedagog radzi

16

Mamo, Tato – hura! Jadę na wakacje!   Czyli o tym, jak wspierać dziecko w trudnej drodze do samodzielności.

D

Dla dzieci koniec roku szkolnego to SZCZĘŚCIE, a dla rodziców przerażająca wizja jak dziecku zorganizować czas... to aż dwa miesiące! Na szczęście z pomocą przychodzą nam różne obozy, kolonie i inne wyjazdy, ale... Pierwszy samodzielny wyjazd dziecka to jednak nowe wyzwanie dla każdego rodzica. Nie będzie nas, dumnych i wspierających rodziców, kiedy dziecko:

• • • • • •

samodzielnie pościeli łóżko, wypierze skarpetki, pozamiata swój pokój, odnajdzie właściwy trop podczas podchodów, rozbije kolano, będzie musiało sobie poradzić z przykrym słowem usłyszanym od kolegi lub z nieudana próbą zbudowania szałasu, • przeprosi lub wybaczy koledze.

Magdalena Hetnał

Pedagog, nauczyciel i lektor języka włoskiego. Na co dzień mama 5 cudownych dzieci. W TDJ Foundation działa jako ekspert od rozwoju dzieci i młodzieży.

GRANT  lato 2018

Pozwolenie dziecku na samodzielność jest dla nas, rodziców, trudnym wyzwaniem. To jednak jedyny sposób na to, aby nasze pociechy nauczyły się wielu koniecznych umiejętności, takich jak: • radzenie sobie z trudnymi emocjami, • odnajdywanie sprzymierzeńców, • współpraca,

• radzenie sobie z nową grupą, • pozyskiwania wsparcia.

Ofiarowanie dziecku możliwości takiej nauki, pomimo że jest trudne, to przejaw naszej rodzicielskiej mądrości. Oczywiście idzie za tym mnóstwo obaw, ale warto się z nimi zmierzyć, aby młody człowiek miał możliwość wypracować mechanizmy radzenia sobie z tym, co przyniesie mu dorosłe życie. No bo to trochę tak jak z nauką jazdy samochodem lub nauką jazdy konnej. Nikt nie nauczył się tego z książki, wkuwając samą teorię. Nie obejdzie się bez kilku siniaków i drobnych stłuczek.


17

Jak możemy pomóc naszym pociechom w tych ważnych życiowych wyzwaniach? Podzielę się kilkoma osobistymi sposobami, które całkiem niedawno wypracowałam z moim najmłodszym synem, 7 letnim Krzysiem, który w tym roku jedzie na swój pierwszy w życiu obóz zuchowy.

Po pierwsze, zdecydowanie sugeruję NIE dawać dzieciom komórek. Z doświadczenia pedagoga i matki wiem, że bardzo przeszkadzają dzieciom w  nawiązywaniu relacji w  grupie. Są pretekstem do ucieczki od podjęcia prób zaprzyjaźnienia się z grupą, zaufania wychowawcy i dobrej zabawy. Dziecko martwi się, żeby komórki nie zniszczyć, nie zgubić i że nie ma wi-fi. Dzieci lubią się licytować, kto ma lepszą komórkę, co również może być źródłem przykrości dla tych, którzy nie mają najnowszego modelu. Na jednym z obozów, na którym byłam pedagogiem, pewna z dziewczynka żaliła się mamie, że „grupa jest głupia i że dziewczynki jej nie lubią”. Problem w tym, że ta „głupia grupa” to słyszała, ponieważ rozmowa odbywała się w  jednym domku. Dużo czasu i pracy potrzeba było, żeby po takich słowach grupa na nowo zaakceptowała tę dziewczynkę. Na szczęście udało się.

Sugeruję, aby dokładnie ustalić z organizatorem wypoczynku, z  kim najlepiej się kontaktować i w jakich godzinach, aby móc porozmawiać z dzieckiem i nie wzbudzić jego silnej tęsknoty za domem. Osobiście sugeruje godziny poobiednie, kiedy dziecko jest jeszcze podekscytowane zajęciami, w  których brało udział oraz tymi, które go czekają.

Wyposażyć dziecko w notatnik na zapisywanie smutków i  przygód, o  których po powrocie będziemy mogli rozmawiać. Mój Krzyś poprosił, abym kupiła mu notatnik, w  którym będzie trzymał moje zdjęcie i  w  którym będzie zapisywał wszystkie smutki i „łezki” oraz wszystkie wspomnienia z „fajnych zajęć”. Taki notatnik to po obozie cudowny zbiór ważnych tematów do rozmowy z  naszym bohaterem.

Napisać do dziecka serię krótkich listów. Listów powinno być tyle, ile dni obozu, żeby na każdy dzień miało jeden list. W liście można zawrzeć opisy zabawnych sytuacji, jakiś dowcip, który opowie później kolegom oraz kilka motywujących słów. Cały zbiór można przekazać wychowawcy, aby dawał dziecku po jednym na dzień.

Dać dziecku kilka naszych (najlepiej zabawnych) zdjęć. Gdy dziecko zatęskni, będzie mogło skrycie spojrzeć na zdjęcia swojej rodziny.

Paczka zawsze mile widziana …bo przecież każdy lubi słodycze! Proszę jednak pamiętać o całej grupie. Dziecko, które potrafi się dzielić, szybko zyskuje sprzymierzeńców. Podpowiem, że żelki to sprawdzony i silny czynnik integrujący grupę.

Niespodzianka w bagażu. W bagażu dziecka można poukrywać karteczki z zabawnymi rysunkami, słowami itp. Będzie miało miłą niespodziankę.

Kochani rodzice, wiem ile niepokoju i tęsknoty sami możemy odczuwać. Nasz strach utrudnia dziecku przygotowanie się do wyjazdu, bo bojąc się, komunikujemy, że to jest sytuacja zagrażająca. Jeżeli chcielibyście porozmawiać o wyjazdach swoich dzieci, zapraszam do kontaktu: magdalena.hetnal@fundacjatdj.pl +48 600 651 907 Rodzice powinni się wzajemnie wspierać.

www.tdjfoundation.pl


afs

18

Justyna rusza do Włoch!   Pod koniec 2017 roku wyłoniliśmy kolejną laureatkę Stypendium College, która pozytywnie przeszła proces rekrutacji AFS. Poznajcie Justynę Kudalę z Katowic i zobaczcie, jak wyglądała jej rekrutacja do programu oraz przygotowania do wyjazdu.

O

O programie wymiany międzykulturowej AFS dowiedziałam się w zeszłym roku za sprawą TDJ Foundation oraz mojej koleżanki, która wyjechała do Stanów Zjednoczonych. Magda na rok zamieszkała z rodziną goszczącą, chodziła do szkoły oraz brała udział w życiu lokalnej społeczności. Jej przykład sprawił, że ja również zapragnęłam przeżyć podobną przygodę i zebrać własne doświadczenia.

Justyna Kudala

wieloletnia stypendystka TDJ Foundation – brała udział w Wakacyjnym Obozie Marzeń i Indywidualnym Programie Rozwoju, a na Wakacjach z Pasją opiekowała się młodszymi kolegami i koleżankami. Jej tata pracuje w FAMUR S.A. Systemy Chodnikowe Remag.

Jak w ygl ąda rekrutacja? 1. Wypełnienie aplikacji na stronie fundacji (uwaga: oprócz standardowych pytań na kandydatów czekają ciekawe zadania, jak przemówienie z wykorzystaniem rekwizytów, krótka scenka teatralna czy dyskusja). 2. Rozmowa z kandydatem i jego rodzicami (mnie pytano m.in. o to jakie mam wyniki w nauce, czy byłam kiedyś sama za granicą oraz jak sobie radzę z językiem angielskim). 3. Fundacja rekomenduje wybranych kandydatów AFS. 4. Wypełnienie aplikacji do AFS. 5. W przypadku pozytywnej decyzji AFS, fundacja przyznaje kandydatowi stypendium. Prz ygotowania do w yjazdu Po otrzymaniu pozytywnej decyzji ze strony AFS, organizacja włącza kandydatów do programu przygotowawczego. I tak pod koniec stycznia wyruszyłam na seminarium, by podczas wielu ciekawych warsztatów i zajęć, dowiedzieć się czym tak naprawdę jest wymiana i co może mnie spotkać podczas wyjazdu. W ostatnim dniu odbyły się targi krajów, na których wolontariusze opowiadali o swoich wymianach, o tym co było niesamowite, ale i o tym, co trudne. Seminarium było też okazją do poznania świetnych ludzi, którzy podobnie jak ja przygotowują się do wymiany. Mam z  nimi stały kontakt – dzielimy się swoimi przeżyciami i informacjami, gdzie dokładnie spędzimy następny rok. Jednym z najszczęśliwszych momentów w moim życiu był dzień, w którym Pani Oliwia Kwiatkowska z fundacji zadzwoniła z informacją, że pojadę do Włoch. Drugim był 28 kwietnia, kiedy otrzymałam pierwszą wiadomość od rodziny goszczącej. Był to mail w  połowie

GRANT  lato 2018

od lewej :

Janusz Gorol, Justyna Kudala i Oliwia Kwiatkowska


19 napisany po angielsku, a w  połowie po włosku. Na szczęście w  ramach Indywidualnego Programu Rozwoju w  kwietniu rozpoczęłam intensywny kurs języka włoskiego, aby we wrześniu móc już wymienić kilka zdań z rodziną i kolegami. Przede mną jeszcze jedno seminarium organizowane przez AFS Polska, na którym poruszymy istotne kwestie i  problemy, z  jakimi możemy się spotkać. Do wyjazdu zostało kilka tygodni, ale już odliczam dni. Zbliżający się czas na pewno wykorzystam na szukanie informacji o Włoszech i na dalszą naukę języka. Mimo że cała przygoda jeszcze przede mną, jestem pewna, że będzie to niesamowite doświadczenie, zupełnie inne od dotychczasowego życia.

afS – to program skierowany do młodych osób dający możliwość rocznego pobytu i nauki w jednym z 80 krajów na całym świecie. rekrutacja w tym roku odbędzie się jesienią, równocześnie z rekrutacją do programu Stypendium college.

www.tdjfoundation.pl


20

stypendium college

AMPLEFORTH

oczami rodzica: Dorota Grobelny – Mama Gabrysi Po wiadomości o zakwalifikowaniu Gabrysi do programu Stypendium College bałam się rozstania. Bałam się, czy moje dziecko sobie poradzi. Do tej pory miała uporządkowane życie i bałam się czy się odnajdzie. Bałam się, czy nie będzie czuła się gorsza, czy poradzi sobie z językiem angielskim. Ja bałam się wszystkiego – i to doświadczenie było dla mnie bardzo trudne. Ale z miesiąca na miesiąc było coraz lepiej. W Ampleforth College córka trafiła na dobrych ludzi, ma kto podać jej pomocną dłoń.

Magdalena Hetnał – Mama Wojtka od dwóch lat niezmiennie moje myśli jako mamy Wojtka krążą wokół Ampleforth College, malowniczych łąk i zagajników, pastwisk i wzgórz yorkshire. Po raz pierwszy pojechałam tam w 2016 roku z zespołem TDJ Foundation w ramach wizyty rodziców, kiedy było już wiadomo, że przed moim synem Wojtkiem stoi ogromne wyzwanie i jedna z ciekawszych przygód. Wracając do Ampleforth College na exhibition 2018, czyli weekend otwarty połączony z uroczystością rozdania nagród, miałam wrażenie, że wracam do domu. Do bezpiecznej przestrzeni równowagi pomiędzy tym, co naukowe, a tym, co duchowe. Pomimo tęsknoty za synem, z którego jestem ogromnie dumna, cieszę się, że miał w swoim życiu możliwość nauki za granicą, poznania ludzi z innych kręgów kulturowych, konfrontacji z nimi swoich przekonań, nauki języka, samodzielności i organizacji swojego czasu.

GRant

lATo 2018

Jeżeli Gabrysia jest szczęśliwa, to ja, jej mama, tym bardziej. Dzięki wyjazdowi córka stała się dorosła, myśli dojrzale o swojej przyszłości. Chce wykorzystać maksymalnie szansę, którą otrzymała. Chce skończyć studia. Jestem nią zachwycona. kocham ją bardzo. nie każdy, kto ma możliwości i pieniądze, chce dzielić je z innymi. Bardzo dziękuje Panu Tomaszowi Domagale, Pani oliwii, panu Wizyta rodziców Januszowi i całemu zespołowi w Ampleforth College TDJ. Do końca życia będę ich w 2016 roku mieć w sercu. Wyjazd do Ampleforth był dla Gabi otwarciem drzwi na świat.

Przyjaźnie, które tu zbudował są źródłem siły na całe życie. Wyzwania, którym stawił czoła nauczyły go znajdowania siły i motywacji w sobie. Zwłaszcza kiedy sprawy nie układały się po jego myśli, a serce tęskniło do rodziny. Właśnie dzięki trudnym wyzwaniom nauczył się, jak wielką siłę ma w sercu i jak blisko ma życzliwych przyjaciół gotowych mu pomóc. Jak ważne są relacje z drugim człowiekiem. Wojtek pojechał do Ampleforth jako dziecko, a wrócił jako młody mężczyzna gotowy stawić czoła dorosłości. Gotowy, aby dobro, które w niego zainwestowaliśmy jako rodzice zaczęło kiełkować świadomie przez niego pielęgnowane. Gotowy, aby wartości, które w niego zainwestowała TDJ Foundation rozwijać, doskonalić i podawać dalej. Gotowy, aby przystąpić do najważniejszego egzaminu z bycia dobrym człowiekiem. Wierzę, że słowa wypływające z serca mają szczególną moc. Dlatego jako mama, z całego serca pragnę Panu Tomaszowi Domogale i zespołowi TDJ Foundation przekazać proste i z serca – DZIĘkuJĘ.


21

COLLEGE

oczami uczestnika programu: Wojtek Hetnał Zawsze warto próbować, warto podjąć ryzyko i mieć nadzieję, że coś ciekawego się wydarzy. W Ampleforth College nauczyłem się pracować sam, polegać na sobie i własnej pracy. Poznałem też wielu ciekawych ludzi. Ampleforth zmieniło moje życie! Dziękuję TDJ Foundation za pomoc, za ten pierwszy krok. Panu Tomaszowi oczywiście na pierwszym miejscu. I jeszcze szczególnie mojemu przyjacielowi Józefowi, który jest moim guardianem. Dzięki niemu, jego żonie Vivian i dzieciom Marielli i Digby zyskałem drugą rodzinę. Wspomagali mnie na każdym kroku, zawsze mogłem na nich polegać. Dzięki nim poczułem się tu jak w domu.

Marzena Piecuch Pobyt w Ampleforth nauczył mnie samodzielności i samowystarczalności, bo tutaj okazało się, że nikt nie będzie mnie prowadził za rękę i wszystko zależy ode mnie. odkryłam, jak ważne jest poleganie na sobie samym i dobre poznanie siebie. Ampleforth College uświadomiło mi wartość samorozwoju. Trzeba naprawdę dobrze poznać samego siebie, aby się rozwijać i wiedzieć, dokąd się idzie. Poznałam wartościowych ludzi, z którymi chcę utrzymać znajomość. Cieszę się, że tu byłam! Ten rok był jednym z najbardziej wartościowych okresów w moim życiu.

Gabriela Grobelny Zdobyłam tu przyjaźnie na całe życie. Te dwa lata sprawiły, że dorosłam szybciej – nie mogłam codziennie pójść i powiedzieć „mamo pomóż mi” – musiałam sama rozwiązywać swoje problemy. każdy z nas ma czasem załamkę. Po prostu się tęskni. Ja tak miałam w połowie pierwszego roku. Ten moment trzeba przeczekać i potem wszystko jest dobrze. Swoim rówieśnikom chcę powiedzieć że warto podejmować ryzyko. Bo jak się nie podejmuje ryzyka, to co później? Będziesz myśleć przez całe życie, a co by było gdyby? Chciałabym podziękować TDJ Foundation, bo nic w życiu nie osiągnęłabym bez jej pomocy i na pewno rodzicom, którzy bardzo mnie wspierali. nawet zwykła rozmowa znaczy czasem więcej niż się ludziom wydaje!

www.tdjfoundation.pl


erasmus+

22

6 Pieces of advice for Right now i am on the equator of my EVS due to starting it in august 2017. one-year volunteering is available only once in a lifetime. and it’s necessary to use this opportunity with maximum benefit for oneself. for this reason, i want to share some pieces of advice with all the youngsters planning to apply for EVS (“European Solidarity Corps” since 2019) program. Here they are.

2 1 3

THInk ABouT A CounTRy AnD loCAlIT y WHeRe you WAnT To lIVe .

Before applying decide on a sphere you want to work in.

It is true that EVS is not an internship program. But who said your volunteering cannot be relevant to your profession and therefore useful for your professional development? Nowadays this program proposes a lot of activities to do: from preparing almost scientific seminars to participating in activities aimed at saving the newborn turtles. Choose the one you want to be devoted to. It doesn’t mean that having a  PR-education you shouldn't apply for work in a kindergarten. But maybe it would be better to have EVS related to promoting an NGO you will work in? It is up to you. There are at least two variants available: trying an activity that will give you some credit on your future work path or do the one you will never do thereafter.

EVS volunteering gives a person an opportunity to stay in a new country for a while. Even though it does not have to be the main reason to apply, this question also matters. In order to minimize or even avoid a cultural shock after your arrival, try to explore a country you potentially are supposed to go. Watch some TV-shows dedicated to this country, read the journalistic articles, or have a look at travel blogs. Find information on the lifestyle of its inhabitants, climate, main legal regulations, places of attractions and others. Get to know more about a particular locality you intend to live. Is it a  village or town? Big or small one? Which kind of infrastructure does it have? Are there any attractions for young people? And decide whether you are ready to live in this type of surroundings. Remember, the Eastern European and Caucasian countries have a lower level of living conditions than most of the EU states. Would you like to experience it yourself, not just see it? Feel free to apply.

do not grab a first volunteer project found.

There is a huge variety of EVS projects available for EU-citizens. And if you really desire to participate in one of that you will definitely find a project that meets all your requirements. Possibly you just need to wait for it a bit. That’s what I actually haven’t done in due time. I wanted to spend my EVS in Sweden and work in an NGO dealing with politically and socially related issues. But I couldn’t find such project available for the Ukrainian youth and started sending dozen application letters to the organizations working in different spheres all over Europe. But exactly one week ago I found out that some NGO from Stockholm which organizes youth projects on the topics of European citizenship to promote its democratic values is looking for the volunteers. An organization working in my beloved sphere and based in my beloved country opened an EVS-call for the Ukrainians. You can just imagine how upset was I. The same may happen to you unless you get patience and stop being ruptured between writing the stacks of motivation letters.

GRant

lATo 2018


23

future EVS-Volunteers Be prepared for your interview with a host organization.

4 5

Host NGO is the one where a volunteer works during EVS. And always the representatives of this NGO have a Skype interview with a potential volunteer before their final decision on his/her participation in a project. Lots of people (including me in the past) consider that during this conversation the only thing they have to do is to convince a host NGO that they are the best candidates. In fact, during the interview, not only an organization but also a  candidate makes a  decision whether he/she wants to work there. Asking the questions helps a lot. About an organization itself, people involved in its activities, number of permanent staff, its office, corporate culture, volunteer's concrete duties assigned for the whole period of EVS, working hours, other EVS volunteers, an organization’s experience within this program, working and living conditions, monthly payments. Everything that can influence your decision to join a team. Also, do not forget to surf through an NGO’s website, FB page or contact their previous EVS volunteers, if there were any. Members of a host NGO are the first people you will constantly contact and work side by side during your volunteering. That is why it is extremely important to agree beforehand in order to avoid most of the misunderstandings after your arrival.

do not be afraid to say “ n o ”.

Remember that you are a volunteer but not a  hired employee, even though your organization might treat you as a  free labor force. You have a  right to reject doing something if the proposed for you tasks are beyond the scope of your competences and willingness. You are supposed to deal only with the tasks mentioned in your volunteer agreement. And it has to be your interest to have them described as precisely, as possible. Thanks to that you will have more chances to get rid of duties a secretary or cleaning manager has. All the organizations thinking about their future within the Erasmus+ Program understand that their volunteer at the end of his/her project has to write a feedback about his/her stay in the organization. After doing that this evaluation document is sent to a National Agency of a particular country. This institution will definitely take into consideration possible volunteer’s displeasure while approving NGO’s accreditation to host the next EVS volunteers.

Nadiia Ushchapivska works in tdj foundation as an EVS volunteer since august 2017. originally she comes from ukraine, where she obtained Master degree in political Science. Before her EVS she participated in number of educational projects for youth in Germany, Estonia, Georgia, Belgium and other countries.

6

Remember that a reality can be different from the expectations. Even though you follow all the tips written above there is a slight chance that your EVS will differ from the one you’ve created in your mind. An organization that has a very attractive website or FB page, in fact, may be unpleasant. Your tasks agreed at the beginning can be completed by another person, so that you will have nothing to do at all. A city that seemed to be very interesting is rather boring. No one can fully predict and avoid it. But everybody can minimize the possibility of its appearance thanks to a preparation based on these pieces of advice. In case you understand your EVS is not as it has to be, do not panic. Try to use the time you have for travelling, studying, self-developing or just relaxing. Nobody can forbid you to volunteer during your free time in other organizations and events, get acquainted with the locals and organize your own projects for them. Do not forget to take the initiative. If you cannot change the situation, change your attitude towards it! Always keep it in mind.

www.tdjfoundation.pl


poznaj

24

Organizuj swoje życie z mapą myśli uporządkowanie myśli  • wizualne przedstawienie myśli  • połączenie słów z emocjami  • stymulacja wyobraźni  • sposób notowania  • współpraa obu półkul mózgu  •

co to jest?

zastoso

kartka min. A4 główny temat w centrum hierarchia myśli hierarchia celów

od środka do zewnątrz

zasady tworzenia

urozmaicenie kolory • obrazki • piktogramy • strzałki •

przejrzystość

korzyści • wzmocnienie pamięci • uporządkowanie myśli • łatwiejsza analiza danych • jasność celów • oszczędność czasu

GRANT  lato 2018

MAPA MYŚLI lektura Mapy twoich myśli tony buzan

Mapy myśli w biznesie katarzyna żbikowska


25   Narzędzi do zarządzania czasem, projektami, zespołem jest coraz więcej. Wszystkie bazują na jednej prostej zasadzie – uporządkowaniu zastanych danych, czy to zadań, kontaktów, czy budżetu. Podobnie rzecz ma się z mapowaniem myśli.

CZ YM JEST MAPOWANIE?

JAK TO DZIAŁ A?

Mapowanie myśli to specyficzna metoda noto-

Jak często mówicie, że koniecznie trzeba coś za-

wania stworzona przez brytyjskich naukowców –

pisać, aby nie umknęło? Ile macie opracowanych

Tony’ego i Barry’ego Buzan. Jej celem jest zwięk-

notatek z lekcji, wykładów czy spotkań zespołów?

szanie efektywności pracy i zapamiętywania, co

Zwykle skupiamy się wtedy na stawianiu pełnych

dzieje się za sprawą wykorzystania obu półkul

zdań, pisaniu od lewej strony kartki do prawej,

mózgowych.

podkreślając ewentualnie ważniejsze fragmenty. Według naukowców taka metoda jest mniej efektywna, ponieważ wykorzystujemy wówczas procesy odpowiedzialne wyłącznie za myślenie logiczne, linearność, analizę, słowa i liczby. Metoda mapowania myśli to tworzenie notatek w  oparciu o  hasła, symbole, kolory, rysunki, hierarchizowanie słów wizualnie. Dzięki temu

nauka

aktywizujemy więcej procesów mózgowych, co

• nauka języków • przygotowanie do egzaminów • myślenie kreatywne i krytyczne • zapamiętywanie materiału

owanie

w konsekwencji prowadzi do tego, że szybciej się uczymy i zapamiętujemy. Poza tym, że taki zapis jest o wiele ciekawszy od tradycyjnej metody, to sprzyja myśleniu twórczemu, pobudza kreatywność i pozwala spojrzeć na projekt jako całość.

PIERWSZ A MAPA

praca

To będzie Twoja pierwsza mapa myśli? Weź kartkę A4 i połóż ją w poziomie. Na środku zapisz te-

• planowanie strategii • planowanie prezentacji • zarządzanie spotkaniem • prioretyzacja zadań

mat (główne hasło), któremu poświęcony jest konspekt. Co kojarzy Ci się z tym tematem? Spróbuj obok hasła narysować swoje skojarzenie. Następnie linie idące od tematu powinny poprowadzić do głównych kategorii. Jeżeli Twoja mapa jest poświęcona wyborowi studiów, zapisz tutaj interesujące Cię uczelnie, a  od nich poprowadź kon-

codzienność

kretne kierunki. Dalej zapisuj hasłowo korzyści i wady ze studiowania tych kierunków, Twoje od-

• planowanie budżetu domowego • planowanie wakacji • planowanie marzeń • planowanie ślubu • rozwój osobisty • podejmowanie decyzji

czucia, porady innych, znalezione opinie. Możesz też pójść o krok dalej, rozpisując to, co czeka Cię w przyszłości, jeśli będziesz wykonywać dany zawód. Sprawdź, która wizja przyszłości jest Ci bliższa, która spełni Twoje potrzeby i oczekiwania. Przygotowując mapę, używaj kolorów, piktogramów, podkreśleń. Nie musisz być mistrzem ry-

programy do tworzenia online:

• mindmeister • bubble.us • iMindMap • mapul • mindomo instalowane: • bluemind • xmind

sunku, który perfekcyjnie maluje dłonie. Mapa ma być Twoim osobistym przewodnikiem, który uporządkuje to, co masz w głowie i  da przejrzysty obraz. Jeśli jednak nie lubisz prac manualnych, istnieje szereg programów i aplikacji, które pomogą stworzyć elektroniczną wersję mapy. Ta będzie już trochę mniej osobista (istnieje ograniczona liczba obrazków, możliwości ustawienia wielkości słów, kolorów), za to może wyglądać bardziej profesjonalnie i  przyda się pewnie w pracy przy prezentacji zadań, pomysłów, strategii w swoim zespole.

Justyna Stainska

Pracuje w TDJ jako specjalistka ds. komunikacji. Od niemal 10 lat zakochana w komunikacji społecznej i promocji, które realizowała dla projektów kulturalnych, edukacyjnych i biznesowych.

www.tdjfoundation.pl


26

acton university

Intelektualna przygoda stypendystów TDJ Foundation w USA

A

Acton University, której organizatorem jest think-tank Acton Institute, to miejsce dla osób poszukujących odpowiedzi na pytanie „Jak połączyć dobre intencje z rozsądnymi zasadami ekonomii?". Cztery dni konferencji wypełnione są dyskusją na temat ekonomii, biznesu, teologii, filozofii czy polityki. Liczne debaty to doskonała okazja do pogłębienia wiedzy w  obszarach o  fundamentalnym w  dzisiejszych czasach znaczeniu, takich jak intelektualne podstawy wolności czy szacunek dla godności i  wartości osoby ludzkiej.

  Piątka stypendystów TDJ Foundation wzięła udział w zorganizowanym w Stanach Zjednoczonych wyjątkowym wydarzeniu – jednej z największych konferencji dotyczących wolności, wiary i rozsądnej ekonomii. Wyjazd był okazją nie tylko do poszerzenia wiedzy na temat wolnego społeczeństwa, ale również do bliższego poznania amerykańskiej kultury. wykorzystać obecność w  Grand Rapids – podkreśla Oliwia Kwiatkowska, Partner Zarządzająca TDJ Foundation. W agendzie konferencji ujęto ponad 120 tematów. Formuła spotkania obejmowała dyskusje, w które – zgodnie z modelem kształcenia na uczelniach zachodnich – angażują się zarówno prowadzący, jak i  uczestnicy. Dla osób uczestniczących w Acton University po raz pierwszy obowiązkowe były cztery bloki tematyczne poświęcone ekonomii i  wolnemu rynkowi, prawom podstawowym i  wolnościom oraz przedsiębiorczości. Panelistami podczas Acton University byli m.in. liderzy biznesowi, przedsiębiorcy, profesorowie akademiccy, jak również osoby reprezentujące świat polityki, organizacje pozarządowe oraz związki religijne. Wydarzenie przyciągnęło także liczne grono studentów. W  ubiegłorocznej edycji uczestniczyło ponad 1000 osób z siedemdziesięciu krajów. Podobnie było w tym roku. W trakcie pobytu w USA nie zabrakło również akcentów turystycznych i okazji do szlifowania... umiejętności językowych. Nasza grupa zwiedziła Chicago – „największe polskie miasto” w USA oraz Grand Rapids – miejsce konferencji, drugie co do wielkości miasto stanu Michigan.

– Spośród wielu osób, które wysłały do nas aplikację, wybraliśmy te, które wykazały się szczególną motywacją, a także świadomością, czym jest konferencja Acton University. Muszę też przyznać, że nie bez znaczenia był odpowiedni poziom znajomości języka angielskiego, jak i  umiejętność debatowania – niezbędne, aby z  uwagi na formułę wydarzenia, móc w  pełni

GRANT  lato 2018


27

TDJ Foundation reprezentowali: • Jan Globisz, student III roku ekonomii na University of Durham, • Magdalena Noszczyk, ekspertka i trenerka ds. edukacji ekologicznej i globalnej w Fundacji Stajnia Twórczy Kolektyw, • Krzysztof Rentflejsz, student Polityki, Filozofii i Ekonomii na University of Warwick, • Piotr Marchel, dyrektor operacyjny w The Heart – Europejskim Centrum Współpracy Korporacji i Startupów, • Julia Olszewska, studentka prawa i historii sztuki. Naszym stypendystom obok Oliwii Kwiatkowskiej – Prezes Zarządu TDJ Foundation, towarzyszył również Janusz Gorol – Dyrektor ds. Operacyjnych i Rozwoju TDJ Foundation.

www.tdjfoundation.pl


Profile for Fundacja TDJ

GRANT nr 2/2018  

Magazyn TDJ Foundation

GRANT nr 2/2018  

Magazyn TDJ Foundation

Advertisement

Recommendations could not be loaded

Recommendations could not be loaded

Recommendations could not be loaded

Recommendations could not be loaded