Page 1

Tak było! Staż Leonardo widziany oczami uczestników


Tak by∏o! Sta˝ Leonardo widziany oczami uczestników


Program Leonardo da Vinci jest jednym z czterech g∏ównych programów sektorowych programu Unii Europejskiej „Uczenie si´ przez ca∏e ˝ycie”, podobnie jak Comenius, Erasmus i Grundtvig. Leonardo da Vinci propaguje dzia∏ania zmierzajàce do poprawy jakoÊci kszta∏cenia i szkolenia zawodowego oraz dostosowania systemu edukacyjnego do wymogów rynku pracy. W ramach programu realizowane sà trzy rodzaje dzia∏aƒ: Projekty MobilnoÊci, Projekty Partnerskie oraz Projekty Transferu Innowacji. W ramach Projektów MobilnoÊci organizowane sà

02

zagraniczne wyjazdy majàce na celu kszta∏cenie i doskonalenie zawodowe (sta˝e zawodowe i wymiany doÊwiadczeƒ) dla m∏odzie˝y uczàcej si´ zawodu, absolwentów, pracowników ró˝nych zawodów i bran˝ oraz osób poszukujàcych pracy, bàdê mo˝liwoÊci przekwalifikowania si´. Dzi´ki Projektom MobilnoÊci uczestnicy wyjazdów zdobywajà wiedz´, umiej´tnoÊci i kwalifikacje w nowym Êrodowisku. To u∏atwia im dalszy, osobisty i zawodowy rozwój, a tak˝e umo˝liwia poznanie organizacji i kultury pracy w innym kraju. Wyjazd zach´ca tak˝e do otwartoÊci i wspó∏pracy, wspiera zdolnoÊci adaptacyjne oraz uwra˝liwia na ró˝nice mentalne i kulturowe.


Wst´p

W ramach projektów Leonardo da Vinci co roku za granic´

bardziej pewni siebie, wierzàc w swoje mo˝liwoÊci

wyje˝d˝a prawie szeÊç tysi´cy osób. To oznacza prawie

i czujàc si´ pe∏noprawnymi obywatelami Europy.

szeÊç tysi´cy jednostkowych doÊwiadczeƒ w wi´kszym lub

Jako pracownicy Narodowej Agencji Programu Leonardo da

mniejszym stopniu zmieniajàcych czyjeÊ zawodowe i pry-

Vinci zwykle kontaktujemy si´ z osobami, które reprezentujà

watne losy, wp∏ywajàcych na przysz∏oÊç ka˝dego z uczest-

instytucje wdra˝ajàce projekty, rzadko zaÊ docierajà do nas

ników i jego bezpoÊrednie otoczenie.

g∏osy poszczególnych uczestników – ich wra˝enia, refleksje,

Wyje˝d˝ajà osoby reprezentujàce bardzo szeroki wachlarz

spostrze˝enia. Trudno by∏oby zbadaç wp∏yw, jaki wyjazdy

zawodów i zainteresowaƒ – zarówno uczniowie szkó∏

wywar∏y na ich ˝ycie i bezpoÊrednie otoczenie w wyniku

zawodowych (przyszli elektronicy, kucharze, hotelarze,

zdobytych nowych umiej´tnoÊci, doÊwiadczenia ˝yciowego,

sprzedawcy), jak równie˝ absolwenci szkó∏ wy˝szych rozmaitych

poznania innych kultur oraz wyboru Êcie˝ki kariery

kierunków, pracownicy doskonalàcy swój warsztat zawodowy,

zawodowej.

a tak˝e osoby bezrobotne. To, co jest dla nich wspólne, to

Stàd wzià∏ si´ pomys∏ konkursu pod tytu∏em „Sta˝ Leonardo

ch´ç poznania oraz odwaga, by podjàç wyzwanie i wykorzys-

widziany oczami uczestników”. Og∏osiliÊmy go po to, by

taç ˝yciowà szans´.

wzbudziç w uczestnikach wyjazdów refleksj´ na temat ich

Sà to najcz´Êciej m∏odzi ludzie, dla których jest to pierwsze

kariery, przysz∏oÊci, wartoÊci, jakie wniós∏ w ich ˝ycie wyjazd

zetkni´cie z zawodowà rzeczywistoÊcià, a cz´sto te˝ pier-

za granic´ w ramach programu Leonardo da Vinci.

wszy nieturystyczny pobyt za granicà. W nowych okolicznoÊ-

Prace by∏y bardzo zró˝nicowane zarówno pod wzgl´dem

ciach, w nieznanym otoczeniu, wÊród ludzi o innej mental-

poziomu artystycznego, jak i pod wzgl´dem tematyki,

noÊci, mówiàcych obcym j´zykiem, muszà stawiç czo∏a

przysy∏a∏y je osoby o ró˝nym wykszta∏ceniu, doÊwiadczeniu

oczekiwaniom zazwyczaj innym od spodziewanych – a to

˝yciowym i poziomie wra˝liwoÊci, tote˝ dokonanie wyboru

bywa trudne, ale te˝ nies∏ychanie potrzebne i kszta∏càce.

by∏o bardzo trudne. Najwa˝niejszy jest dla nas sam fakt

Poznajà praktycznà stron´ wykonywania zawodu, metody

podj´cia wysi∏ku intelektualnego i artystycznego oraz

dzia∏ania i organizacj´ pracy w zagranicznych firmach. Praca

przekaz, jaki p∏ynie z nades∏anych prac.

za granicà daje im okazj´ do poznania kultury kraju, a tak˝e

Wypowiedzi uczestników projektów pokaza∏y zaledwie

kultury organizacji. Jest to te˝ Êwietna szko∏a szacunku

u∏amek zmian wywo∏anych przez program Leonardo da Vinci,

i tolerancji, szansa poznania ciekawych ludzi, nawiàzania

tylko niektóre z wykorzystanych szans. W tej publikacji

przyjaêni i kontaktów zawodowych, które mogà procentowaç

prezentujemy najciekawsze z nich.

w przysz∏oÊci. Mogà te˝ porównaç siebie z innymi i cz´sto w tym porównaniu wypadajà korzystnie. Zazwyczaj wracajà

Zespó∏ Leonardo da Vinci

03


prezentacja multimedialna

Akcja w∏aÊciwa – Stuttgart

Niemcy

Ewa Pan´czak

04

Hausmeister, którego nie ma Mieszkanie = disaster Wspó∏lokatorki = sympatyczne dusze Moje/nasze wielkie sprzàtanie Pierwsze zwiedzanie miasta Cz´sto pod gór´… Sindbad – bus, który si´ spóêni∏ Pagórki, winnice, parki, Neckar Podoba mi si´…


05 Moje spostrze˝enia Szef nie jest nadzorcà, a mentorem Kto pyta, nie b∏àdzi Wzajemna pomoc i otwartoÊç sà mo˝liwe w Êrodowisku pracy W pracy mo˝na byç asertywnym i nie naraziç si´ kolegom ani kole˝ankom


„Cenne doÊwiadczenie”

mia∏am sp´dziç nast´pne trzy miesiàce, zdawa∏o si´

wp∏yw na Êcie˝k´ mojej kariery zawodowej? Czy

byç uroczym, pe∏nym zieleni miejscem, ciekawym

w tym okresie zdoby∏am nowe umiej´tnoÊci? Czy

geograficznie i topograficznie. Stuttgart z interesujà-

˝ycie, które wiod∏am w kraju sàsiednim, zyska∏o

cymi muzeami, szlakami do w´drowania, pi´knymi,

koloryt mi´dzykulturowoÊci?

Êredniowiecznymi miasteczkami nieopodal, po prostu

MyÊl o sta˝u wzbudza we mnie skojarzenia takie jak:

mnie zachwyci∏.

niecodzienne doÊwiadczenie, cudowna przygoda,

Czy miejsce, w którym odbywa∏am sta˝, czyli Instytut

wspania∏e w´drowanie, odkrywanie nieznanych

Stosunków Zagranicznych (IFA), to miejsce

Êcie˝ek, zdobywanie nowych kwalifikacji, doskonale-

wyjàtkowe? Pracowa∏am w wiodàcej niemieckiej

nie siebie, nowe przyjaênie. Czy rzeczywiÊcie ów sta˝

instytucji dzia∏ajàcej w kulturze na p∏aszczyênie

tak bardzo zawa˝y∏ na moim ˝yciu i by∏ tak pozyty-

mi´dzynarodowej z ramienia niemieckiego minis-

wnym prze˝yciem?

terstwa spraw zagranicznych. Pozna∏am specyfik´

Czy to coÊ szczególnego przeprowadziç si´ do

pracy tej instytucji, realizowane przez nià programy,

nowego miejsca i staraç si´ uk∏adaç swoje ˝ycie od

mi´dzy innymi zivik, który wspiera mi´dzynarodowe

poczàtku? Cieszy∏am si´ ogromnie, ˝e otrzyma∏am

projekty dotyczàce pokoju na obszarach kryzysowych

stypendium i ˝e zdob´d´ pierwsze w mym ˝yciu

czy te˝ projekt CrossCulture Praktika przyczyniajàcy

doÊwiadczenie pracy w instytucji niemieckiej. Nie

si´ do podwy˝szenia mi´dzykulturowych, polity-

myÊla∏am o tym, czy b´dzie to ∏atwe, czy trudne

cznych i zawodowych kompetencji przysz∏ych multip-

doÊwiadczenie. By∏am przekonana, ˝e sta˝ b´dzie

likatorów z krajów islamu oraz Niemiec.

czymÊ wartoÊciowym. Czeka∏a na mnie nowa praca,

Dowiedzia∏am si´ bardzo wiele na temat zagranicznej

nowe obowiàzki i nowi ludzie. Przede mnà kolejny

polityki kulturalnej Niemiec. Odkry∏am kwartalnik

raz odkrywanie i oswajanie nowej przestrzeni, niez-

wydawany przez Instytut „Kulturaustausch“, którego

nanego mi do tej pory Stuttgartu, przechadzki obcy-

celem jest przedstawianie z nietypowych perspektyw

mi ulicami i szczególnie ulubione przeze mnie –

aktualnych tematów dotyczàcych mi´dzynarodowych

podà˝anie w nieznanych mi kierunkach. Cieszy∏am

stosunków kulturalnych. Mog∏am przekonaç si´,

si´, ˝e kolejny raz b´d´ mia∏a mo˝liwoÊç sp´dzenia

w jaki sposób dzia∏a owa instytucja, a ponadto

kilku miesi´cy w Niemczech. I tak znalaz∏am si´

poczu∏am si´ cz´Êcià zespo∏u. Przyjazna i otwarta

w Êrodku lata w sercu Badenii, Wirtembergii, na

postawa moich kolegów i kole˝anek, sympatyczna

pi´knym po∏udniu Niemiec. Akademik sta∏ si´ moim

atmosfera samego miejsca pracy, moje biuro

praca literacka

– by∏y sympatycznymi osobami, miasto zaÊ, w którym

trzymiesi´czna w instytucji niemieckiej wywar∏a

Niemcy

domem, wspó∏lokatorki – Turczynka, Niemka i Gruzinka

wa˝nym doÊwiadczeniem w moim ˝yciu? Czy praca

Ewa Pan´czak

06

Czy sta˝ w ramach programu Leonardo da Vinci by∏


i stanowisko pracy – wszystko to sprawi∏o, ˝e czu∏am

warsztatach dla mniejszoÊci niemieckiej w Polsce.

si´ w IFA bardzo dobrze. W dotychczasowej pracy

Pozna∏am zwiàzki, zrzeszenia oraz media mniejszoÊci

zawodowej wspó∏pracowa∏am jedynie z instytucjami

niemieckiej w Polsce.

niemieckimi, a teraz mog∏am doÊwiadczyç samej

Wspó∏organizowa∏am szkolenie (w którym zresztà

pracy takiej organizacji.

równie˝ wzi´∏am udzia∏) na temat symulacji pracy

Czy zakres moich obowiàzków móg∏ byç czymÊ

instytucji europejskich, tj. Parlamentu Europejskiego,

szczególnym dla mnie? Pracowa∏am przy programie

Komisji Europejskiej i Rady UE. Szkolenie przeznac-

wysy∏ania managerów kulturalnych i redaktorów do

zone by∏o dla liderów grup m∏odzie˝owych

zwiàzków i mediów mniejszoÊci niemieckiej w

z Ba∏kanów. Pozna∏am metody pracy wykorzystywane

Europie Ârodkowowschodniej i we Wspólnocie

w kszta∏ceniu politycznym i metody pracy z grupà,

Niepodleg∏ych Paƒstw. OsobiÊcie ten program mnie

pog∏´bi∏am wiedz´ o UE i polityce rozszerzenia Unii

interesowa∏, poniewa˝ sama w przysz∏oÊci

oraz zdoby∏am praktyczne informacje na temat przy-

chcia∏abym pracowaç w takim charakterze, wobec

gotowywania symulacji.

czego wiedza, którà zdoby∏am by∏a naprawd´ cenna.

Wielkà zmorà na poczàtku mego sta˝u by∏o rozliczanie

Co szczególnie istotne, mog∏am dostrzec cienie

projektów zrealizowanych na terenie Europy Ârod-

i blaski takiej pracy.

kowo-Wschodniej i w Niepodleg∏ej Wspólnocie

Wspiera∏am program polsko-niemieckiej wymiany

Paƒstw, a dofinansowanych przez IFA. Zadania tego

nauczycieli przedszkolnych realizowany na zlecenie

typu przychodzi∏y mi poczàtkowo z przeogromnym

niemieckiego ministerstwa spraw zagranicznych. Tu

trudem, wymaga∏y ode mnie du˝ego wysi∏ku

zajmowa∏am si´ opracowaniem strategii, w jaki

i wykonywa∏am je ze swoistà wewn´trznà niech´cià

sposób odnaleêç osoby potencjalnie zainteresowane

do liczb. Jednak˝e z czasem nabra∏am wprawy

uczestnictwem w projekcie i nawiàzaniem kontaktów

i z ∏atwoÊcià, a nawet z przyjemnoÊcià zajmowa∏am si´

z ró˝nymi instytucjami, przedszkolami oraz uczelnia-

rozliczaniem projektów. Uwa˝am te˝, ˝e ta umiej´tnoÊç

mi wy˝szymi kszta∏càcymi absolwentów w zawodzie

by∏a jednà z najwartoÊciowszych, które zdoby∏am

nauczyciela przedszkolnego w Polsce i Niemczech.

podczas sta˝u. Teraz wiem, jakiego typu projekty IFA

Poza zdobyciem praktycznych umiej´tnoÊci

wspiera, jakie sà mechanizmy oceniania rozliczanych

pog∏´bi∏am swojà wiedz´ o niemieckim systemie

przedsi´wzi´ç i jak powinno si´ rozliczaç projekty.

edukacyjnym.

Czy aspekt mi´dzykulturowy mego sta˝u odegra∏

Mia∏am sposobnoÊç doskonalenia swoich

du˝à rol´? Aspekt mi´dzykulturowoÊci mia∏ dla mnie

umiej´tnoÊci organizacyjnych poprzez pomoc przy

zawsze ogromne znaczenie, moje ˝ycie bez obcowania

07




08

z innymi kulturami by∏oby bezbarwne i nijakie.

Stuttgartu. Sta∏am si´ organizatorkà wyjazdów week-

Poznawanie nowych ludzi pochodzàcych z ró˝nych

endowych, dzi´ki którym wraz z moimi wspó∏loka-

krajów, odkrywanie ich kultury, obyczajów, historii

torkami czy te˝ bliskimi, którzy mnie odwiedzili,

ich kraju – to mnie inspiruje i wzbogaca oraz pozwala

pog∏´bi∏am swà wiedz´ o historii regionu i zwiedzi∏am

mieç wra˝enie odbywania podró˝y w czasie i przestrzeni.

ró˝ne miasta: Heidelberg, Monachium, Strasburg czy

Dlatego niezwykle sobie ceni´ aspekt mi´dzykultur-

te˝ Konstancj´ nad Jeziorem Bodeƒskim. Celem

owy sta˝u w Instytucie Stosunków Zagranicznych.

moich ulubionym wypraw by∏y ma∏e, Êredniowieczne

Podczas owych trzech miesi´cy pracowa∏am w

miasteczka le˝àce nieopodal Stuttgartu, na przyk∏ad

Êrodowisku niemieckoj´zycznym i jednoczeÊnie

Marbach – miasto Schillera czy te˝ Tybinga z wie˝à

mi´dzynarodowym. Mog∏am bli˝ej poznaç Niemców

Hoelderlina.

i ich kultur´, histori´ tego kraju i regionu. Ponadto

Trzymiesi´czny pobyt w Stuttgarcie to tak˝e czas

mia∏am szans´ spotkaç osoby wywodzàce si´

doskonalenia siebie. Do rytua∏ów cotygodniowych

z ró˝nych kr´gów kulturowych i j´zykowych oraz

nale˝a∏y Êrodowe wizyty w muzeach. Bardzo ch´tnie

zawrzeç wielonarodowe przyjaênie – mam nadziej´,

korzysta∏am z zasobów biblioteki IFA i Niemiecko-

˝e trwa∏e. Nigdy nie dowiedzia∏am si´ tak wiele

Amerykaƒskiego Centrum. Ucz´szcza∏am na wieczorne

o Turcji, jej problemach czy islamie, jak poprzez

kursy j´zyka angielskiego i niemieckiego, jak równie˝

d∏ugie rozmowy z mojà wspó∏lokatorkà Turczynkà.

podj´∏am nowe wyzwanie i samodzielnie zacz´∏am

WczeÊniej nie mia∏am takiej ÊwiadomoÊci o sytuacji

si´ uczyç j´zyka rosyjskiego.

panujàcej w Argentynie, jak po zaprzyjaênieniu si´

Mam ogromnà nadziej´, ˝e w mojej przysz∏ej pracy

z zupe∏nie przypadkowo poznanà Argentynkà

zawodowej wykorzystam zdobyte kwalifikacje

o korzeniach chorwacko-w∏osko-hiszpaƒskich.

i umiej´tnoÊci oraz znajomoÊç j´zyków obcych, którà

Mieszka∏am z Gruzinkà w okresie, kiedy w Gruzji

podczas tego pobytu mia∏am okazj´ udoskonaliç.

trwa∏a wojna. Przy okazji szkolenia z symulacji pracy

Sta˝ dostarczy∏ mi motywacji i inspiracji do podej-

UE pog∏´bi∏am swojà wiedz´ o Ba∏kanach, jak

mowania dalszych dzia∏aƒ na polu mi´dzynaro-

równie˝ pozna∏am osobiÊcie m∏odych i zaanga˝owa-

dowym. Stypendium w ramach programu Leonardo

nych ludzi z Serbii, Czarnogóry, BoÊni i Hercegowiny,

da Vinci zaliczam do najbardziej wartoÊciowych

Macedonii, Kosowa i Albanii.

doÊwiadczeƒ mego ˝ycia i ciesz´ si´ ogromnie, ˝e

Co dla mnie osobiÊcie znaczy∏o stypendium progra-

mog∏am sta˝ odbyç w tej, a nie innej instytucji,

mu Leonardo da Vinci? Czas sta˝u to równie˝ czas

w tym, a nie innym miejscu w Europie oraz w tym,

odkrywania pi´kna stolicy Badenii, Wirtembergii oraz

a nie innym czasie. Dzi´kuj´! t

podró˝owania po bli˝szych i dalszych okolicach


09


Portugalia Praca zbiorowa film

10


11


Szopka pod palmami

praca literacka

Podró˝ do celu Dla wielu z nas by∏ to pierwszy lot w ˝yciu. Pod nami podziwialiÊmy niezapomniane widoki: ∏aƒcuchy gór, chmury widziane „od drugiej strony” i wreszcie kawa∏ek Morza Âródziemnego z pla˝ami w pobli˝u Malagi. Jeszcze tylko przez chwil´ rzut oka na s∏onecznà Malag´. „O rany jak tu zielono! Jak ciep∏o! I palmy!” – zachwycaliÊmy si´ my, podró˝nicy z pó∏nocy, szczelnie poubierani w p∏aszcze i szale.

Martos Jadàc do Martos, mijliÊmy gaje oliwne rosnàce na czerwonej ziemi. Podà˝aliÊmy w kierunku coraz bardziej pagórkowatych terenów. Na horyzoncie pojawi∏y si´ Góry Betyckie. Pogoda stawa∏a si´ coraz ch∏odniejsza. Po oko∏o dwóch godzinach jazdy dotarliÊmy wreszcie do malowniczo po∏o˝onego Martos

Hiszpania

Dawid Mizia

12

Tu˝ przed koƒcem listopada wÊród uczestników wyprawy na praktyki zawodowe do hiszpaƒskiego miasta Martos da∏o si´ wyczuç pewne zdenerwowanie oraz ekscytacj´. Jak to zwykle bywa przed podró˝à. Grupa uczniów Zasadniczej Szko∏y Zawodowej nr 1 przy Zespole Szkó∏ nr 3 w Tychach odby∏a praktyki w ramach programu Leonardo da Vinci. Tytu∏ zrealizowanego przez nas projektu brzmia∏: „DoÊwiadczenie zawodowe na rynku europejskim drogà do kariery we w∏asnym salonie fryzjerskim”. SzeÊç dziewczàt i czterech ch∏opców przez trzy tygodnie pracowa∏o w hiszpaƒskich zak∏adach fryzjerskich, by zdobywaç tam nowe umiej´tnoÊci.

w andaluzyjskiej prowincji Jaen. I chocia˝ by∏a godzina 18:00, tu nadal by∏o jasno. Nad miastem Martos wznosi si´ samotna, skalista góra Peƒa de Martos. Wsz´dzie jest tu blisko. Malownicze uliczki biegnàce to w dó∏, to w gór´, ciasne przejÊcia miedzy domami, wàziutkie chodniczki lub ich brak – to cechy charakterystyczne starszej, po∏o˝onej na wzgórzach, cz´Êci miasta. W nowszej cz´Êci zachwyca platanowa aleja oraz park, w którym t´tni ˝ycie kulturalne i towarzyskie miasta.


˚ycie w miasteczku kwitnie przed po∏udniem i wieczorem. We wczesnych godzinach popo∏udniowych panuje tu niezwyk∏y spokój. Jest sjesta. A sjesta dla Hiszpanów jest niezwykle wa˝na. Nie tylko w Martos na prowincji, ale tak˝e w du˝ych miastach, jak Kordoba czy Jaen. I jeszcze fiesta, czyli Êwi´to w Hiszpanii. Niezbyt licznie gromadzàcy si´ w koÊcio∏ach Hiszpanie przywiàzujà du˝à wag´ do wypoczynku. W wolne dni nikt i nic ich nie interesuje. Nie odbierajà nawet pilnych telefonów. Nic nie mo˝e zak∏óciç fiesty. Nawet my, przybysze z Polski, pozostawieni byliÊmy wtedy sami sobie. Jednym z najwa˝niejszych Êwiàt w Martos jest 8 grudnia – w tym dniu obchodzone jest w ca∏ej Hiszpanii Êwi´to maryjne. Tu jest to jednak dzieƒ rozpoczynajàcy zbiory oliwek w ca∏ej Andaluzji, zwany Festiwalem Oliwek. Tego dnia mo˝na za darmo skosztowaç Êwie˝ych oliwek podczas festynu odbywajàcego si´ w najwi´kszym parku miasta.

Peluqueria, czyli praktyki Peluqueria po hiszpaƒsku to salon fryzjerski. Naszym nadrz´dnym celem – uczniów drugich i trzecich klas fryzjerskich tyskiej szko∏y zawodowej – by∏o zdobycie doÊwiadczenia w hiszpaƒskich salonach oraz zapoznanie si´ z przepisami dotyczàcymi zak∏adania firm w Hiszpanii. Zetkni´cie si´ z codziennà pracà fryzjerów hiszpaƒskich by∏o okazjà do zobaczenia od kuchni, jak dzia∏ajà firmy w innym kraju, jakie jest podejÊcie do klienta. Da∏o te˝ nam mo˝liwoÊç porównania i nauczenia si´ innych technik fryzjerskich.

Magda Praktyk´ zawodowà odbywa∏am w zak∏adzie fryzjerskim „J. L. Lara” w Martos. Na praktyce by∏am razem z moimi kole˝ankami Natalià i Kasià oraz z kolegà Rafa∏em. Salon by∏ bardzo du˝y i elegancki. Jego wn´trze ton´∏o w lustrach. „J. L. Lara” jest jednym z najlepszych salonów w mieÊcie. Ca∏y parter i cz´Êç podziemnà zajmujà fryzjerzy. W podziemiu jest te˝ dzia∏ kosmetyczny, solarium i masa˝. PracowaliÊmy tylko na g∏ówkach treningowych i na sobie nawzajem. Po dwóch latach praktyki zawodowej w Polsce mog´ stwierdziç, ˝e naprawd´ du˝o potrafi´. Uwa˝am, ˝e w technice fryzjerskiej Polska nie odbiega od innych krajów.

13

Kinga Salon „Mercedes”, w którym mia∏am praktyk´, jest du˝y i elegancki. Oprócz us∏ug typowo fryzjerskich jest te˝ kosmetyka i solarium. Dobrze dzia∏ajàca klimatyzacja powoduje, ˝e fryzjerki nie wdychajà unoszàcych si´ oparów farb i lakierów. W∏aÊcicielka salonu pozwala∏a mi czesaç klientki, farbowaç i obcinaç im w∏osy. By∏a osobà bardzo mi∏à i ˝yczliwà. Podczas praktyk zauwa˝y∏am, ˝e techniki obcinania, farbowania i modelowania w∏osów ró˝nià si´ od tych stosowanych w polskich salonach fryzjerskich. Inny jest te˝ gust Hiszpanek, jeÊli chodzi o fryzury. KiedyÊ chcia∏abym za∏o˝yç swój w∏asny salon fryzjerski. Wzorujàc si´ na doÊwiadczeniach hiszpaƒskich, zastosowa∏abym w nim dla poprawy warunków pracy klimatyzacj´ oraz d∏u˝sze przerwy dla pracowników, gdy˝ praca przez




wiele godzin na stojàco jest bardzo m´czàca. Po∏àczy∏abym te˝ us∏ugi fryzjerskie z kosmetycznymi i masa˝em. Chcia∏abym mieç tak˝e w swoim salonie sklepik z kosmetykami. Mój salon by∏by w stylu hiszpaƒskim, z hiszpaƒskà muzykà oraz minikawiarenkà, w której mo˝na by by∏o na przyk∏ad napiç si´ kawy i zjeÊç ciastko.

Dawid

14

Salon, w którym odbywa∏em praktyk´ by∏ ma∏y, ale to nie znaczy, ˝e mia∏ ma∏à klientel´. Wr´cz przeciwnie. Nicolas, nasz nauczyciel, by∏ bardzo sympatyczny i mi∏y. W swoim zawodzie pracuje ju˝ ponad trzydzieÊci lat i jest bardzo dobrym nauczycielem. Mnie oraz Micha∏a rzuci∏ od razu na g∏´bokà wod´. Uczy∏ nas nowych sposobów fryzjerskich, niesamowitych technik strzy˝enia oraz wspania∏ych i przepi´knych wieczorowych, fikuÊnych fryzur. KiedyÊ, po trudnej i ci´˝kiej pracy, szef zaprosi∏ nas na hiszpaƒski obiad w dobrej restauracji, przy dêwi´kach hiszpaƒskiej muzyki i w stylowych, andaluzyjskich dekoracjach. W pracy nikt nie by∏ do niczego zmuszany, wr´cz przeciwnie, by∏o zabawnie i weso∏o. UczyliÊmy naszego szefa mówiç po polsku, a on nas po hiszpaƒsku. Pomimo, ˝e byliÊmy po przyspieszonym kursie hiszpaƒskiego w Polsce, nie bardzo mogliÊmy si´ porozumieç w tym j´zyku. Jednak mowa gestów by∏a dla obu stron zrozumia∏a i doskonale uzupe∏nia∏a kalekà konwersacj´. Nie by∏o wi´c bariery j´zykowej. Cz´sto ˝artowaliÊmy i wyg∏upialiÊmy si´. Po pracy nasz mistrz odwozi∏ nas do naszej Akademii i patrzy∏,

czy bezpiecznie docieramy do naszych pokoi. Razem z Micha∏em b´dziemy mieç niezapomniane wra˝enia z pracy i to z ka˝dego dnia.

Marcela Praktyk´ odbywa∏am razem z moim kolegà Rafa∏em w zak∏adzie fryzjerskim „Pedro” w Martos. Salon nie by∏ du˝y, ale dobrze zagospodarowany. „Pedro” ma swoich sta∏ych klientów. Zauwa˝y∏am, ˝e metody fryzjerskie stosowane w Hiszpanii ró˝nià si´ od


naszych. Inaczej nak∏ada si´ farb´, inaczej kr´ci loki, a nawet sposoby strzy˝enia sà inne. Uwa˝am, ˝e jeÊli chodzi o techniki fryzjerskie, Polacy sà lepsi i dok∏adniejsi. Niemniej jednak, niektóre sposoby czesania fryzur sà ciekawe i z pewnoÊcià przenios´ je na grunt polski, aby rozszerzyç wachlarz us∏ug w naszym salonie. Nauczy∏am si´ w Martos pleÊç warkocz z czterech pasm, w który tradycyjnie czesze si´ w Andaluzji dziewczynki do pierwszej komunii. Ja natomiast nauczy∏am mojego szefa pleÊç k∏osa (warkocz z dwóch pasm), a tak˝e kilku polskich zwrotów grzecznoÊciowych. Nasz szef pozwala∏ mi czesaç i modelowaç swoje klientki, nak∏adaç farby, pasemka i strzyc. Efektywnie wi´c wykorzysta∏am czas na praktykach. Klienci byli zadowoleni, a ja mog∏am pokazaç dobrà szko∏´ polskiego fryzjerstwa.

przy grillu, a tak˝e odleg∏oÊç od domu bardzo sprzyja∏a poznawaniu siebie nawzajem.

Szopka pod palmami Czas Adwentu i oczekiwania na cudowne Êwi´ta Bo˝ego Narodzenia przysz∏o nam sp´dziç w Martos. W krainie palm i drzewek oliwnych nie∏atwo o Êwierk czy jod∏´. Za to wszechobecne sà szopki – ma∏e i du˝e, na wystawach sklepów, w koÊcio∏ach i w domach. Najcz´Êciej stojà w nich porcelanowe figurki. Opowiadajà ca∏à histori´ narodzin i powitania Jezusa. Znajdziemy wi´c tu i Êwi´tà rodzin´, i pastuszków, i trzech króli, zwierz´ta i stajenk´. Figurki mo˝na by∏o kupiç w prawie ka˝dym sklepie, a nawet w correo, czyli na poczcie.

Do zobaczenia Hiszpanio! Integracja W AC Traductores oraz Akademii Kordoba od wielu ju˝ lat trwa wymiana m∏odzie˝y w ramach unijnego programu Leonardo da Vinci. Przyje˝d˝a tu wiele grup z ró˝nych krajów zjednoczonej Europy. Przez oÊrodki w Martos i Kordobie przewin´∏o si´ równie˝ sporo grup z ró˝nych miast Polski. Podczas naszego pobytu w Hiszpanii mieliÊmy okazj´ poznaç grup´ m∏odzie˝y francuskiej oraz zawrzeç nowe znajomoÊci z naszymi rówieÊnikami z Rzeszowa. Prawdziwà atrakcjà dla Rzeszowian by∏o poznawanie tu w Hiszpanii gwary Êlàskiej. By∏o przy tym wiele Êmiechu i zabawy. Wspólnie sp´dzany czas po praktykach, mecze pi∏ki no˝nej, wycieczki po mieÊcie i zabawa

WracaliÊmy do kraju bogatsi o wspomnienia i doÊwiadczenia zawodowe. Jak wypad∏o porównanie Hiszpanii z Polskà? Na pewno nie jesteÊmy gorsi. Na pewno bardziej pracowici i zaradni. Nasza kuchnia jest wspania∏a, a j´zyki obce znamy du˝o, du˝o lepiej ni˝ Hiszpanie. Bardziej te˝ dbamy o czystoÊç. „Kraju nasz, kraju barwny, pelargonii i malwy”* nie mo˝esz mieç kompleksów, od dawna jesteÊ w Europie. Adijos Martos! Adijos Espania! WróciliÊmy do kraju, gdzie sà najcudowniejsze Êwi´ta, najpi´kniejsze kol´dy i nasi najbli˝si. WróciliÊmy do Polski. t

* K.I.Ga∏czyƒski

15


Niemcy Aleksandra Koz´ lik

prezentacja multimedialna

16


17


Hiszpania/Szwecja Jakub Klimasz film

18


19


Austria Martyna Perek fotografia

20


21


Praktyka z dobrymi widokami

Weekendowa aklimatyzacja pozwoli∏a mi nieco

i d∏ugim numerem. M´ski nieznajomy g∏os mówiàcy

och∏onàç, ale przede mnà by∏ teraz pierwszy dzieƒ

w dodatku w obcym j´zyku zmusza mnie do b∏yska-

pracy… W poniedzia∏kowy listopadowy poranek

wicznej koncentracji i wysi∏ku intelektualnego, które

stawi∏am si´ przed drzwiami budynku Biura

pozwalajà zrozumieç, ˝e JAD¢ NA LEONARDA DO

Programów Europejskich (BEP). Kierujàc si´

AUSTRII !!!

wskazówkami na domofonie, wcisn´∏am odpowiedni

Na zbytnià radoÊç nie by∏o czasu – czeka∏y mnie for-

kod, nast´pnie grzecznie si´ przedstawi∏am, ale

malnoÊci zwiàzane z przygotowaniem wyjazdu. Na

jakie˝ by∏o moje zdziwienie, gdy „g∏oÊniczek” zapy-

oko∏o 2 tygodnie przed planowanà podró˝à – rados-

ta∏, czy potrzebuj´ pomocy policji? Hm… Jak si´

na nowina! Dzi´ki pomocy mojej austriackiej mentor-

potem okaza∏o, numer Biura i s∏u˝b alarmowych to

ki z Biura Programów Europejskich, czyli miejsca

ten sam numer! To znaczy – by∏ taki sam wed∏ug

mojej przysz∏ej leonardowej praktyki zagranicznej,

mnie. :) Koniec koƒców ca∏ego miasta nie uda∏o mi

znalaz∏o si´ dla mnie miejsce w akademiku.

si´ od razu postawiç na nogi, natomiast uda∏o si´

Wiedzia∏am, ˝e nie b´d´ ca∏kiem sama w nowym

wreszcie dotrzeç do Biura. Pierwsze spotkanie

mieÊcie i kraju.

z nowymi wspó∏pracownikami pozostawi∏o pozyty-

Z koƒcem paêdziernika 2008 roku wyruszy∏am

wne odczucia – choç przyznam, ˝e z powodu szoku

w swojà ˝yciowà podró˝ w prawie nieznane.

j´zykowego uda∏o mi si´ wydobyç z siebie po

Pierwsze wra˝enia moja docelowa alpejska kraina

niemiecku zaledwie kilka zdaƒ. Kolejnym wyzwaniem

wywar∏a na mnie jeszcze w pociàgu – z ka˝dym kilo-

by∏o nauczenie si´ obs∏ugi Macintosha. Wystarczy∏y

metrem by∏am bardziej zachwycona krajobrazem:

jednak dwa wieczory z tutorialami z Google.

sielskim i anielskim, po prostu pi´knym. Stara∏am si´

Stres pierwszych dni w nowym otoczeniu doÊç

te˝ przys∏uchiwaç mowie wspó∏pasa˝erów – tu jed-

p∏ynnie si´ ulotni∏ i szybko zaanga˝owa∏am si´

nak odczu∏am lekkie zaniepokojenie – prawie niczego

w powierzane mi zadania, które obejmowa∏y mi´dzy

nie mog∏am zrozumieç. Ale co tam! Przecie˝ to dopiero

innymi: kontakty z zagranicznymi firmami, przygo-

poczàtek tej przygody! Przyj´∏am wi´c postaw´ jak

towywanie i prezentacj´ oferty oraz sukcesów BEP,

najbardziej otwartà, czyli mo˝liwie jak najwi´cej

aktualizowanie bazy danych, a tak˝e okazjonalne

praca literacka

Odbieram zdziwiona wyÊwietlajàcym si´ obcym

Austria

i najszerzej: obserwowaç, analizowaç i uczyç si´!

Martyna Perek

22

Jest ciep∏y sierpniowy dzieƒ. Dzwoni telefon.


uczestnictwo w targach i przedsi´wzi´ciach wyjaz-

nale˝à do jednych z najbardziej aktywnych nacji

dowych tematycznie zwiàzanych z dzia∏alnoÊcià

w Europie. W sumie to trudno si´ dziwiç – ˝yjàc

Biura. Przekona∏am si´ przy tym, ˝e moi wspó∏pra-

w takim klimacie i w otoczeniu gór, nie mo˝na

cownicy sà bardzo sympatycznymi i otwartymi ludêmi

siedzieç przed telewizorem! W zimie naturalnie królu-

(myÊl´, ˝e jest to po cz´Êci zas∏uga ich mi´dzynaro-

jà narty, sanki i inne sporty zimowe, w czasie letnim

dowych doÊwiadczeƒ – tak˝e jako stypendystów pro-

natomiast – górskie w´drówki, rowery i przede

gramów europejskich). Przygotowali dla mnie nawet

wszystkim jogging oraz nordic walking. Przesta∏ mnie

pokój z imiennà tabliczkà, a szef w∏asnor´cznie mon-

ju˝ zdumiewaç widok biegnàcych w deszczu lub

towa∏ mi obrazy na Êcianie!

Êniegu osób w szerokim przedziale wiekowym,

Atmosfera w pracy by∏a spokojna, oparta na partner-

m´˝ów i ˝on, mam z córkami i pieskami, tatusiów

skich relacjach i wymianie informacji. Podczas regu-

z wózkami (tak, tak! malec Êpi sobie s∏odko opatu-

larnych spotkaƒ siadaliÊmy przy wspólnym stole

lony w wózku, a tata z iPodem nadaje tempo).

i omawialiÊmy sprawy, które wczeÊniej mogliÊmy

Wszystko to dzi´ki dobrze przygotowanej i zadbanej

wpisywaç w grafik. Nie zawsze by∏y to czysto

infrastrukturze sportowo-rekreacyjnej (w mieÊcie sà

s∏u˝bowe kwestie – czasem te˝ dyskutowaliÊmy

ciàgi pieszo-rowerowe, a w terenie szlaki górskie,

o wspólnych „zaj´ciach pozalekcyjnych”. ByliÊmy ju˝

stoki, trasy saneczkowe). Tyrolczycy szczycà si´ te˝

na tradycyjnym Êwiàtecznym grzanym winie (niem.

swoimi tradycyjnymi i regionalnymi produktami.

Glühwein) i kolacji. Ale najlepszà integracjà jest zawsze

PrzyjemnoÊç podniebieniu sprawiç mogà knedle po

wspólny wysi∏ek – nie tylko intelektualny, ale przede

tyrolsku lub coÊ na s∏odko (niech uwa˝a ten, kto

wszystkim fizyczny. Dlatego te˝ niesamowità frajdà

nazwie Kaiserschmarnn zwyk∏ym naleÊnikiem!).

by∏y wspólne wypady na sanki! Brzmi doÊç niewinnie,

Równie˝ serowarstwo stoi na wysokim poziomie kuli-

ale tutaj „sanki” to prawdziwa wyprawa – najpierw

narnym i technologicznym, nie wspominajàc o tym,

trzeba podejÊç pod gór´ minimum 1-2 godziny, po

˝e prawie wszystkie produkty wyst´pujà w wersji BIO

dotarciu obowiàzkowa wizyta w chacie, gdzie si´

oraz koniecznie z podkreÊleniem ich austriackiego

odpoczywa i spo˝ywa niewielki posi∏ek, a na koƒcu

pochodzenia. Oprócz kulinariów nieod∏àcznà i piel´g-

zjazd z niez∏à pr´dkoÊcià kilka kilometrów na dó∏!

nowanà cz´Êcià tyrolskiego ˝ycia spo∏ecznego jest

JeÊli chodzi o czas wolny, Austriacy (Tyrolczycy)

zabawa. Jej rodzaj wyznacza rytm pór roku. I tak np.

23




24

jesienne smutki i ˝ale wyp´dza z duszy tzw.

doktoranckich okiem antropologa badaç przyczyny

Krampuslauf, kiedy to przebrani za diab∏y i pot´˝ne

i skutki katastrof naturalnych). Nieskromnie (ale

miÊki mieszkaƒcy ok∏adajà si´ rózgami, targajà za

wstydliwie) przyznam, ˝e dopiero tu nauczy∏am si´

g∏owy lub poklepujà si´ po plecach, a wszystko to

jeêdziç na ∏y˝wach oraz po raz pierwszy gra∏am

odbywa si´ na ulicach miast i miasteczek (ale krzyw-

w Eisstockschiessen, czyli coÊ podobnego do curlingu.

da si´ nikomu nie dzieje).

Pog∏´bi∏a si´ te˝ znacznie moja pasja fotograficzna

W karnawale królujà zaÊ Faschings – taneczno-muzy-

(widoki, krajobraz i klimat sà tu przepi´kne, co

czne parady przebieraƒców. Zaanga˝owana jest przy

sprzyja tego typu hobby) oraz zami∏owanie do natury

tym ca∏a spo∏ecznoÊç miejsko-wiejska i nikt wtedy

i architektury, jak równie˝ zainteresowania naukowo-

nie przejmuje si´, ˝e wyglàda Êmiesznie – o to w∏aÊnie

zawodowe (zwiàzane z rozwojem i zagospodarowaniem

chodzi! Pod wzgl´dem stosunku mieszkaƒców Alp do

przestrzeni oraz wspó∏pracà na poziomie lokalnym,

napotykanych osób cz´sto liczyç mo˝na na przyjazne

regionalnym i mi´dzynarodowym). Utwierdzi∏am si´

pozdrowienie Grüß Gott lub Grüß dir.

ponadto w przekonaniu, ˝e przez szerokà perspektyw´

Mojà praktyk´ w ramach Leonardo da Vinci mog´ ju˝

„szkie∏ka i oka”, czyli majàc otwarte oczy i umys∏,

bezapelacyjnie og∏osiç jednà z najlepszych dotych-

dostrzega si´ wiele nowych mo˝liwoÊci rozwoju

czasowych decyzji ˝yciowych (plasuje si´ w Êcis∏ej

– to tylko kwestia podj´cia dzia∏ania. t

czo∏ówce razem z prze˝ytym rokiem akademickim na Erasmusie). Zgromadzone doÊwiadczenia rozciàgajà si´ ca∏à paletà rodzajowà – od j´zykowych, zawodowych, przez kulturowe (cz∏owiek nie tylko poznaje inne kultury, lecz tak˝e staje si´ ambasadorem w∏asnej – poprzez swoje zachowanie i znajomoÊç rodzimych tradycji oraz umiej´tnoÊç ich zaprezentowania czy odpowiedniego opowiedzenia o nich w obcym j´zyku), a˝ do osobistych (bezcenne znajomoÊci i poznawane ludzkie losy, np. pewnego Indonezyjczyka, który prze˝ywszy tsunami postanowi∏ przyjechaç tu do Innsbrucka, aby podczas studiów


25


W竏出chy Katarzyna Kociszewska

prezentacja multimedialna

26


27


mnie nagle niekoƒczàcà si´ wiecznoÊcià, a j´zyk

w∏aÊnie wróci∏a ze sta˝u naukowego z Kopenhagi.

angielski, który zna∏am doÊç dobrze, niespodziewanie

Zapyta∏am jà o wra˝enia, jak tam by∏o, jak dawa∏a

okaza∏ si´ niezrozumia∏y. Wszystko widzia∏am

sobie rad´, a˝ w koƒcu ona mi zada∏a jedno pytanie:

w czarnych barwach i w pewnym momencie przysz∏a

„Hej Huzia (Huzia jest to ksywka, która towarzyszy

do g∏owy mi myÊl: „Huzia, jeszcze mo˝esz stàd

mi od 8 roku ˝ycia), mo˝e ty byÊ chcia∏a pojechaç na

wyjÊç, wróciç do mieszkania, spakowaç si´ i wróciç

sta˝?”. Zaintrygowana pomys∏em szybko skontak-

do domu, nikt ci´ nie widzia∏, nikt nie wie kim jesteÊ,

towa∏am si´ z osobà odpowiedzialnà za organizacj´

nic si´ nie stanie”. I tak siedzia∏am, rozmyÊlajàc i roz-

sta˝y na moim uniwersytecie i po jakimÊ czasie

glàdajàc si´ nieprzytomnym wzrokiem po hospicjum.

dowiedzia∏am si´, ˝e moja kandydatura zosta∏a za-

Drugi dzieƒ w hospicjum by∏ dla mnie tym prze∏omowym.

kwalifikowana. Gdyby ktoÊ zapyta∏, czy zastanawia∏am

Gdy przedstawia∏am si´ kolejnemu ze swoich pacjen-

si´ nad tym wyjazdem, szczerze musia∏abym

tów, nie wytrzyma∏am napi´cia, rozp∏aka∏am si´,

odpowiedzieç, ˝e nie. To by∏ impuls, a mo˝e to by∏o

to by∏o silniejsze ode mnie. Zauwa˝y∏a to jedna

przeznaczenie… Niewa˝ne, co to by∏o, najwa˝niejsze,

z piel´gniarek i wzi´∏a mnie na rozmow´ do biura,

˝e by∏o.

szef przejà∏ si´ moimi ∏zami, dopytywa∏, czy któryÊ

Uda∏o si´ za∏atwiç wszystkie formalnoÊci i 29 wrzeÊnia

z pracowników lub z pacjentów by∏ dla mnie niemi∏y,

2007 roku wylecia∏am z krakowskiego lotniska

czy mo˝e brakuje mi pieni´dzy, albo czy w moim

o godzinie 11:30, by dwie i pó∏ godziny póêniej stanàç

mieszkaniu coÊ jest nie w porzàdku. Szczerze wtedy

na londyƒskim lotnisku Gatwick. Pierwszy dzieƒ

powiedzia∏am, wcià˝ zanoszàc si´ p∏aczem, ˝e czuj´

w Londynie by∏ przera˝ajàcy: obce miasto, obcy ludzie,

si´ w Londynie samotna, wszystko jest dla mnie

obcy dom... Jedyne, co mia∏am swojego, to ukochany

du˝e, obce, nowe, a dodatkowe silne emocje wzbudzi∏

pluszak w torbie.

we mnie pacjent, który jest bardzo podobny do

Trzeci dzieƒ w Londynie, a pierwszy dzieƒ w hospicjum.

dziadka mojego przyjaciela z dzieciƒstwa. Nigel

Jak wspominam? Tak naprawd´ prawie nic nie pami´tam

[szef – przyp. red.] ze zrozumieniem pokiwa∏ g∏owà

z tego dnia. W mojej g∏owie zacz´∏o ko∏ataç si´ milion

i zapewni∏ mnie, ˝e nic si´ nie sta∏o i zawsze, kiedy

dziwnych myÊli, nagle poczu∏am parali˝ujàcy strach

b´d´ mia∏a jakikolwiek problem mog´ si´ do niego

przed nieznanym, przerazi∏ mnie Londyn, który przez

zwróciç o pomoc. Tamtego dnia, wychodzàc z hos-

dwa wczeÊniejsze dni niesamowicie mnie zafascynowa∏.

picjum, obieca∏am sobie, ˝e kolejnego dnia b´d´

praca literacka

to rozmawia∏am ze swojà kole˝ankà z roku, która

Wielka Brytania

Trzy miesiàce, które mia∏am tu sp´dziç, sta∏y si´ dla

Agnieszka Huziuk

28

Wszystko zacz´∏o si´ pewnego lipcowego dnia, kiedy


uÊmiechni´ta, ale nie na si∏´, tylko naturalnie, od

Odrobina ciep∏a, empatii, cierpliwoÊci, ˝yczliwoÊci

serca, ˝e b´d´ szcz´Êliwa i zadowolona z tego, ˝e

– to naprawd´ nic nas nie kosztuje.

jestem w tej placówce, w Londynie, w Anglii, ˝e mam

Patrzàc z perspektywy czasu, sta˝ bardzo pomóg∏ mi

szans´ prze˝yç coÊ fajnego.

odnaleêç drog´ ˝yciowà. Teraz jestem w trakcie pisania

Tak by∏o! ˚ycie zacz´∏o nabieraç tempa, barw, w koƒcu

pracy licencjackiej – z wyborem tematu nie mia∏am

wiedzia∏am, co i kiedy mam robiç, nie czu∏am si´

najmniejszego problemu, gdy˝ jasne by∏o dla mnie,

nieszcz´Êliwa i zagubiona. Z czasem dostawa∏am

˝e chc´ pisaç o instytucji, w której mia∏am przyjem-

coraz trudniejsze zadania, które z radoÊcià wykonywa∏am,

noÊç goÊciç i pracowaç przez trzy cudowne miesiàce.

cieszy∏ mnie ka˝dy najmniejszy post´p zarówno mój,

Pobyt w hospicjum i przebywanie wÊród ci´˝ko

jak i moich pacjentów, których wytrwale uczy∏am

chorych osób spowodowa∏, ˝e sta∏am si´ bardziej

podstawowych polskich zwrotów.

wra˝liwa na ludzkie cierpienie i krzywd´, przesta∏am

Nie zapomn´ nigdy dnia, gdy jak zwykle z Brianem

myÊleç o potyczkach z ˝yciem jako o problemach

przyjechaliÊmy po Sue. By∏a jakaÊ inna, rozpromieniona,

i sta∏am si´ osobà szcz´Êliwszà. Kto inny w wieku

szcz´Êliwa i bardzo chcia∏a podzieliç si´ z nami czymÊ

21 lat mo˝e powiedzieç, ˝e ma 60 ukochanych babç

„niesamowitym”, czymÊ, co si´ wydarzy∏o podczas

i 10 dziadków?

ostatniego weekendu. W momencie, gdy powiedzia∏a

Mój sta˝ w tytule zawiera∏ stwierdzenie: „doskonale-

nam, ˝e by∏a z siostrà pierwszy raz od czterech lat

nie przysz∏ych pracowników socjalnych”.

w supermarkecie na zakupach, poczu∏am nagle, ˝e ja

Zainteresowa∏am si´ bli˝ej tym zawodem i podj´∏am

naprawd´ jestem osobà szcz´Êliwà, bo do supermar-

studia na odpowiednim kierunku. Nie potrafi´

ketu chodz´ niemal˝e codziennie, a nigdy o tym nie

powiedzieç, czy w przysz∏oÊci wola∏abym pracowaç

myÊla∏am jako o czymÊ nadzwyczajnym, traktowa∏am

jako pracownik socjalny, czy jako gerontopedagog,

to raczej jako przykry obowiàzek.

ale wiem jedno – chcia∏abym móc pracowaç w hos-

Takich sytuacji mia∏am wiele, dzi´ki nim nauczy∏am

picjum. I choç wiem, ˝e w Polsce jeszcze d∏ugo nie

si´ pokory w stosunku do ˝ycia i sprawdzi∏am

b´dzie warunków takich, jakie w tym momencie sà

prawdziwoÊç starego powiedzenia, które mówi,

w Londynie, to przecie˝ nikt nie powiedzia∏, ˝e nie

˝e uÊmiech jest najlepszà receptà, którà mo˝na

mo˝na próbowaç do takich w∏aÊnie dà˝yç.

przepisaç ka˝demu. Lekarkà nie jestem i prawdo-

Chcia∏abym w swoim ˝yciu pomóc stworzyç prawdziwy

podobnie nigdy nie b´d´, ale jeÊli mój uÊmiech

dom dla osób starszych, w którym pacjenci b´dà

komuÊ mo˝e pomóc, to dlaczego by nie spróbowaç.

naprawd´ szcz´Êliwi. t

29


Finlandia Milena Raz´ niak

prezentacja multimedialna

30


31


Hiszpania Barbara Medajska fotografia

32


Hiszpania

Barbara Medajska

Z zawodu jestem re˝yserem filmowym, wczeÊniej ukoƒczy∏am Liceum Sztuk Plastycznych w Zakopanem, równoczeÊnie ze szko∏à muzycznà. Ca∏e ˝ycie jestem

praca literacka

zwiàzana ze sztukà – plastykà, muzykà, literaturà i filmem. W Maladze na sta˝u sp´dzi∏am najbardziej upalny okres roku – od koƒca czerwca do koƒca wrzeÊnia. Malaga jest miastem niezwyk∏ym. Jest po∏o˝ona bardzo blisko morza, niedaleko Maroka, w samym centrum Costa del Sol, to tu urodzi∏ si´ Pablo Picasso – te wszystkie walory sprawiajà, ˝e dla osoby twórczej trzymiesi´czny pobyt tam to prawdziwa przygoda artystyczna. Swój sta˝ odbywa∏am w lokalnej telewizji w Maladze, gdzie pozna∏am prac´ dziennikarzy telewizyjnych wiadomoÊci. Z racji kierunku moich studiów ÊciÊle przygotowujàcych do zawodu re˝ysera teatralnego i filmowego by∏o to dla mnie doÊwiadczenie zupe∏nie nowe. WiadomoÊci przy-

33

gotowywaliÊmy od 9:00 do 14:00. W tym czasie nale˝a∏o wybraç wydarzenia kulturalne bàdê spo∏eczne, nakr´ciç je, opisaç i zmontowaç. Codziennie dzia∏o si´ coÊ ciekawego i te z pozoru ma∏e wydarzenia interesowa∏y mnóstwo widzów telewizyjnych, których potem spotyka∏am i z którymi wymienialiÊmy si´ spostrze˝eniami. Przed wyjazdem do Hiszpanii wielokrotnie pytana w Polsce, czy wybior´ si´ na korrid´, odpowiada∏am, ˝e absolutnie nie, wydawa∏o mi si´ to nie do pomyÊlenia. W Maladze jednak uzna∏am, ˝e nale˝y poznaç te elementy kultury kraju, o których si´ nic nie wie, a które sà mo˝liwe do zaobserwowania wy∏àcznie w danym miejscu. Wybra∏am si´ wi´c na Plaza de Toros – Plac Byków. Nale˝y on do jednego z najwi´kszych w Hiszpanii i najbardziej presti˝owych. Pozna∏am tam korrid´ od Êrodka. To dziwna i bardzo ryzykowna sztuka, a jej korzenie si´gajà niezwykle g∏´boko. Zawsze by∏am blisko cz∏owieka, zarówno poprzez filmy, które tworzy∏am, jak i poprzez osobisty stosunek do otaczajàcego Êwiata. Malaga zmieni∏a moje podejÊcie




34


do korridy. Tam pozna∏am niezwyk∏e osobistoÊci tej sztuki – mi´dzy innymi jednà z pierwszych kobiet, która w latach 70. sama na przekór ca∏emu Êwiatu chcia∏a zostaç torreadorkà i w koƒcu to osiàgn´∏a. Obecnie mieszka w Maladze, a jej syn uczy si´ w szkole torreadorów. Nagra∏am z nià kilkugodzinny wywiad. Dzi´ki temu, ˝e mog∏am trzy razy w tygodniu fotografowaç zaj´cia w szkole korridy w Maladze, wnikn´∏am bardzo g∏´boko w t´ sztuk´, która jest mocno zwiàzana z narodem hiszpaƒskim. Widzia∏am setki walk, filmowa∏am je najbli˝ej jak si´ da z miejsca nazywajàcego si´ peseo de callejon, po którym nawet dziennikarzom nie wolno si´ poruszaç, gdy˝ mo˝e to byç niebezpieczne (zdarza si´, ˝e wpada tam rozp´dzony byk). Hiszpanie, uwiedzeni mojà pracowitoÊcià (by∏am nazywana trabajadora, co oznacza pracuÊ – bo przebywa∏am z nimi prawie non stop, chcàc rzetelnie przedstawiç korrid´), pozwolili mi na bardzo wiele. Jeszcze ˝adnemu obcokrajowcowi nie uda∏o si´ wejÊç tak blisko i zobaczyç dos∏ownie wszystkiego, co zwiàzane jest z korridà. Dostàpi∏am zaufania wàskiego Êwiata torreadorów, rodziców, weterynarzy, hodowców byków – to wszystko spowodowa∏o, ˝e uda∏o mi si´ nakr´ciç rzadkie sceny, na przyk∏ad ubieranie si´ torreadora przed walkà, çwiczenia na wsi z bykami, wywiady z ludêmi poszkodowanymi. Dzi´ki programowi Leonardo da Vinci mia∏am ogromnà szans´ po raz pierwszy w ˝yciu mieszkaç tak d∏ugo w nowym, zupe∏nie mi nieznanym miejscu – wÊród Andaluzyjczyków, Arabów, W∏ochów, Francuzów, Niemców. Pozna∏am kawa∏ek niezwyk∏ego Êwiata i doÊwiadczy∏am, jak ogromny wp∏yw wywieramy jedni na drugich w kszta∏towaniu siebie nawzajem. Tego prze˝ycia nie mo˝na porównaç z niczym innym, bo chocia˝ granice Europy sà otwarte, a dzi´ki Internetowi Êwiat wydaje si´ pozbawiony tajemnic, to ka˝dy cz∏owiek, ka˝da kultura, najmniejszy zakàtek miasta ma swoje zaskakujàce szczegó∏y, dzi´ki którym si´ ró˝ni od innych. t

35


Portugalia Praca zbiorowa komiks

36


37


38


39


40


41


jedno z najpi´kniejszych. Mówi∏ o nim Âwi´ty Franciszek z Asy˝u, pisa∏ o nim Goethe, a jak ja wspominam pobyt w tym mieÊcie?

„Ristorante il pentagramma”– to restauracja muzyczna, w której nie tylko mo˝na dobrze zjeÊç, ale równie˝ podczas konsumpcji pos∏uchaç dobrej muzyki. Stylowe wn´trze, mi∏a obs∏uga i oczywiÊcie wyÊmienite jedzenie, sprawiajà, ˝e ta niewielka restauracja od 50. lat jest w czo∏ówce najlepszych lokali gastronomicznych w Spoleto.

42

Na wysokà renom´ restauracji pracuje dobrze zgrany zespó∏ profesjonalistów, a wÊród nich przez kilka miesi´cy… ja.

W „Pentagrammie” wszystko jest dopracowane do perfekcji. Ka˝de danie jest dzie∏em sztuki, dlatego równie wa˝ny jak jego smak, jest sposób podania. Praca w kuchni wymaga wielkiego zaanga˝owania. Podczas takiego sta˝u we w∏oskiej restauracji mo˝na nabyç mnóstwo nowych umiej´tnoÊci zwiàzanych nie tylko z gotowaniem.

Kuchnia w∏oska jest tak bogata, ˝e mo˝na by o niej pisaç godzinami. Praktycznie ka˝dy region W∏och ma charakterystyczne dla niego przysmaki: pizza z Neapolu, mi´sa kuchni Piemontu, zupy z Toskanii – to tylko kilka z nich. Restauracja „Pentagramma” serwuje oprócz

prezentacja multimedialna

miast i miasteczek po∏o˝onych na wzgórzach, a Spoleto uchodzi za

W∏ochy

sercem Italii”. S∏ynie równie˝ z licznych pi´knych Êredniowiecznych

Joanna Binek

Umbria to niezwykle malowniczy region W∏och, nazywany „zielonym


specja∏ów kuchni w∏oskiej, czyli makaronów z du˝à iloÊcià ró˝norodnych przypraw oraz wonnych górskich serów, g∏ównie regionalne przysmaki, do których nale˝à m.in.: Fiori di zucca (zapiekane kwiaty cukini) i Frittata al tartufo (rodzaj jajecznicy z czarnymi truflami). Po prostu niebo w g´bie!!!

Ulubionym sposobem przygotowania mi´sa jest pieczenie go nad otwartym ogniem, a do typowych deserów Spoleto zalicza si´ moja ulubiona Crescionda (rodzaj ciasta czekoladowego). Wa˝nym elementem ka˝dego posi∏ku jest oczywiÊcie odpowiednio dobrane do potrawy wino, a po zjedzeniu deseru – podawana pod ró˝nymi postaciami kawa.

Miesiàce, które sp´dzi∏am w Spoleto by∏y jednà wielkà przygodà. Pozna∏am ciekawà, zupe∏nie innà ni˝ polska, kultur´. Praca w restauracji by∏a przyjemnoÊcià dzi´ki atmosferze, która panowa∏a w „Pentagrammie”. Dzi´ki ˝yczliwoÊci kucharzy, kelnerów i kierownika restauracji, nie tylko dowiedzia∏am si´ du˝o o kuchni w∏oskiej, ale równie˝ zdoby∏am wiele nowych praktycznych umiej´tnoÊci. Przez to ˝e mog∏am sprawdziç si´ w ró˝nych sytuacjach, z W∏och wróci∏am bogatsza o doÊwiadczenie ˝yciowe i pewnoÊç siebie. Wiele z nowych umiej´tnoÊci mog∏am ju˝ wykorzystaç w ˝yciu codziennym i zawodowym, a myÊl´, ˝e to dopiero poczàtek… t

43


S竏出wacja Mariusz Zyngier film

44


Pi´ç tygodni nauki i pracy za granicà – to wyzwanie, któremu musieli sprostaç uczniowie Technikum Elektronicznego w Po∏aƒcu, realizujàcy projekt „Nowe technologie + umiej´tnoÊci praktyczne = nowa firma”. Jest to ju˝ szósty projekt sta˝u zagranicznego realizowany w Zespole Szkó∏. Dotychczas od roku 2004 w sta˝ach bra∏o udzia∏ 12 absolwentów, 24 uczniów i 4 nauczycieli. Pracowali i uczyli si´ w Holandii, Irlandii i S∏owacji. Uczestnicy sta˝u (uczniowie klasy IIIA Technikum Elektronicznego o specjalnoÊci elektryczna i elektroniczna automatyka przemys∏owa): M.B. – Miros∏aw Bugaj, D.C. – Damian Cygan, Sz.K. – Szymon Kaniszewski, P.K. – Pawe∏ Kot, K.N. – Kamil Nowak, J.Sz. – Jakub Szczygie∏, T.Z. – Tomasz Zwierz, A.˚. – Artur ˚ugaj

praca literacka

Dlaczego zdecydowa∏eÊ si´ na udzia∏ w sta˝u programu Leonardo da Vinci?

Tomasz Zwierz

Jaka by∏a inna mo˝liwoÊç realizacji miesi´cznej praktyki w klasie III i czy nie ˝a∏ujesz swojego wyboru? S∏owacja

45

T.Z.: By∏a to doskona∏a okazja na rozwini´cie swoich zainteresowaƒ i podwy˝szenie kwalifikacji zawodowych oraz nabycie doÊwiadczenia zawodowego. Ponadto mo˝liwoÊç odbycia praktyki za granicà to szansa, która nie zdarza si´ cz´sto. K.N.: Zdecydowa∏em si´ na udzia∏ w sta˝u Leonardo da Vinci, poniewa˝ zainteresowa∏ mnie program sta˝u oraz mo˝liwoÊç nauki w innym kraju. Praktyki dajà mi tak˝e mo˝liwoÊç nabycia nowych umiej´tnoÊci w zawodzie elektronika. A nowe umiej´tnoÊci mogà mi pomóc w przysz∏ej pracy. M.B.: Do udzia∏u w sta˝u sk∏oni∏a mnie perspektywa nabycia nowych doÊwiadczeƒ zawodowych, a tak˝e mo˝liwoÊç odbycia kursów PLC i MIE, co u∏atwi mi dalszà edukacj´ i pomo˝e w szukaniu pracy. Na mojà decyzj´ wp∏yn´∏o te˝ to, ˝e praktyki odb´dà si´ w innym kraju, co pozwoli mi poznaç nowà kultur´ i ludzi.

D.C.: Owszem, by∏a inna mo˝liwoÊç. Reszta klasy odbywa∏a sta˝ w Elektrowni w Po∏aƒcu, lecz ja od samego poczàtku chcia∏em wziàç udzia∏ w praktyce na




S∏owacji i rzecz jasna nie ˝a∏uj´ mojej decyzji. Sta˝ na S∏owacji przyniós∏ mi ju˝ wiele dobrego, a kolejne korzyÊci z pewnoÊcià przyjdà z czasem, na studiach i w pracy zawodowej.

Czego nauczy∏eÊ si´ w trakcie kursu MIE? M.B.: W trakcie tego kursu nauczy∏em si´ poprawnego monta˝u elementów na p∏ytce i poprawnego uk∏adania przewodów, a tak˝e udoskonali∏em umiej´tnoÊci lutowania i rozpoznawania elementów. P.K.¸.: Na kursie MIE poszerzy∏em swoje umiej´tnoÊci lutowania elementów na p∏ytce oraz pozna∏em wymogi s∏owacko-holenderskiego Centrum Egzaminujàcego „Omega”. Podczas pracy w D-J Serwis ta umiej´tnoÊç by∏a bardzo przydatna. Sz.K.: Dzi´ki kursowi MIE zda∏em sobie spraw´, ˝e cierpliwoÊç i starannoÊç powinny byç podstawowymi cechami montera elektroniki. Kurs by∏ okazjà do zamienienia wiedzy teoretycznej na praktycznà.

46

Czego nauczy∏eÊ si´ w trakcie kursu PLC? T.Z.: Przyswoi∏em umiej´tnoÊç programowania sterowników PLC firmy Mitsubishi, które posiadajà szerokie zastosowanie w przemyÊle. Jest to umiej´tnoÊç, która otwiera przede mnà nowe mo˝liwoÊci. Nauczy∏em si´ pisania oraz sprawdzania programów. Aby napisaç taki program, trzeba wykazaç si´ umiej´tnoÊcià logicznego myÊlenia. Pozna∏em dwa sposoby programowania sterowników. J.Sz.: Przekona∏em si´, ˝e napisanie i sprawdzenie programu nie nale˝y do ∏atwych zadaƒ, wymaga ono „ruszenia” g∏owà. Dowiedzia∏em si´ równie˝, jak szerokie zastosowanie w przemyÊle posiadajà tego typu urzàdzenia.

Czego nauczy∏eÊ si´ w D-J Servis? A.˚.: Podczas pracy w tej firmie nauczy∏em si´ wiele o sprz´cie AGD i RTV. Po nied∏ugim czasie potrafi∏em odnaleêç usterk´ w sprz´cie oraz jà usunàç. Dzi´ki temu doÊwiadczeniu b´d´ móg∏ we w∏asnym zakresie naprawiaç drobne usterki w urzàdzeniach tego typu. T.Z.: Dzi´ki pracy w D-J Serwis dowiedzia∏em si´, na jakich zasadach prosperuje taka firma. Oprócz tego naby∏em umiej´tnoÊç naprawiania ró˝nego rodzaju sprz´tu


elektronicznego. UÊwiadomi∏em sobie, ˝e praca w serwisie wià˝e si´ równie˝ z cierpliwoÊcià i logicznym myÊleniem.

Czego nauczy∏eÊ si´ w Ploskon AT? M.B.: W firmie Ploskon nauczy∏em si´ sk∏adaç czujniki indukcyjne i przygotowywaç ich okablowanie. Udoskonali∏em te˝ technik´ szybkiego i precyzyjnego lutowania elementów na p∏ytce. K.N.: Dowiedzia∏em si´, jak funkcjonuje firma wysy∏ajàca swoje produkty za granic´.

Czy pobyt za granicà stworzy∏ dla ciebie nowe perspektywy? T.Z.: Wydaje mi si´, ˝e na S∏owacji zyska∏em wi´cej doÊwiadczenia ni˝ by∏oby to mo˝liwe w Polsce. Przede wszystkim mia∏em okazj´ pracowaç z doÊwiadczonymi ludêmi oraz mog∏em korzystaç ze specjalistycznego sprz´tu wysokiej klasy. Sàdz´, ˝e to w∏aÊnie stworzy∏o dla mnie nowe mo˝liwoÊci. M.B.: Pobyt na S∏owacji otworzy∏ przede mnà nowe perspektywy. Podczas tego sta˝u nauczy∏em si´ wielu nowych rzeczy i podwy˝szy∏em swoje kwalifikacje zawodowe, które u∏atwià mi dalszà edukacj´ i pomogà w przysz∏ej pracy. Te wszystkie umiej´tnoÊci, które zdoby∏em planuj´ wykorzystaç w niedalekiej przysz∏oÊci.

Co stracili uczniowie, którzy tu nie przyjechali? J.Sz.: Sàdz´, ˝e nasi koledzy mogà nam tylko pozazdroÊciç tego wyjazdu. Stracili nie tylko mo˝liwoÊç wyjazdu za granic´, mo˝liwoÊç poznania nowych ludzi, ale przede wszystkim przesz∏a im ko∏o nosa szansa na nauczenie si´ bardzo przydatnych rzeczy, które mog∏yby zaowocowaç w niedalekiej przysz∏oÊci. D.C.: Poza tym wolny czas, który sp´dziliÊmy na S∏owacji by∏ nieporównywalnie lepszy ni˝ ten w Po∏aƒcu. K.N.: MyÊl´, ˝e stracili szans´ poznania pi´knych S∏owaczek i nie mieli okazji sp´dziç tyle czasu poza domem, nie wspominajàc o ca∏ej masie zabawnych sytuacji, które nam si´ przydarzy∏y. t

47


48


W publikacji wykorzystano fragmenty nast´pujàcych prac: 1. Ewa Paƒczak , prezentacja multimedialna pt. „Akcja w∏aÊciwa – Stuttgart” (1 miejsce), Uniwersytet Wroc∏awski, Biuro Wspó∏pracy Mi´dzynarodowej, numer projektu: PL/07/LLP-LdV/PLM/140210; 2.

Ewa Paƒczak , praca literacka pt. „Cenne doÊwiadczenie”, jw.;

3. Zespó∏

autorów: Krzysztof Banasiak, Alina Barczyk, Ada Bogatek, Tomasz DroÊ, Rita Hermanson, Kinga Limanowska, Eliza Marzec, Karolina Mercik, Jan S´towski, Diana Wo∏owczyk , film pt. „WÊród py∏ów i szkliw” (1 miejsce), ZSP im. J. Malczewskiego,

numer projektu: PL/07/LLP-LdV/IVT/140305; 4. Dawid Mizia , praca literacka pt. „Szopka pod palmami” (1 miejsce), ZS nr 3, NowokoÊcielna 11, 43-100 Tychy, numer projektu: PL/07/LLP-LdV/VT/140493, zdj´cia: Maria Jonak, Micha∏ Lejawa, Dawid Mizia; 5. Aleksandra Koêlik , prezentacja multimedialna pt. „Sta˝ graficzny w ramach wymiany uczniowskiej programu Leonardo da Vinci”, ZSP im. J. Malczewskiego, numer projektu: PL/07/LLP-LdV/IVT/140305; 6.

Jakub Klimasz , film pt. „Sta˝ Leonardo widziany oczami uczestników” (2 miejsce), Zespó∏ Szkó∏ Elektronicznych, numer projektu: PL/07/LLP-LdV/IVT/140066;

7. Martyna Perek , fotografia (2 miejsce), Politechnika Warszawska, Centrum Wspó∏pracy Mi´dzynarodowej, numer projektu: PL/07/LLP-LdV/PLM/140136; 8. Martyna

Perek , praca literacka pt. „Praktyka z dobrymi widokami”, jw.;

9. Katarzyna Kociszewska , fotografia, Zespó∏ Szkó∏ Ekonomiczno-Gastronomicznych im. St. Staszica w Otwocku, numer projektu: PL/07/LLP-LdV/IVT/140492; 10.

Agnieszka Huziuk , praca literacka (3 miejsce), Uniwerstytet Opolski, numer projektu: PL/06/A/Plb/174729;

11.

Milena Raêniak , prezentacja multimedialna pt. „Finlandia”, Komenda Powiatowa Policji Nak∏o nad Notecià, numer projektu: PL/07/LLP-LdV/VETPRO/140382;

12. Barbara

Medajska , fotografia (1 miejsce), Urzàd Pracy m.st. Warszawy, numer projektu: PL/07/LLP-LdV/PLM/140529;

13. Barbara

Medajska , praca literacka, jw.;

49


14.

Zespó∏ autorów: Edyta Bezener, Rados∏aw Budzik, Miko∏aj Madejski, Sylwia Mitreva, Dominika Moryƒ, Agata Motyka, Mateusz Rafalski, Daniel Warmuziƒski , komiks pt. „Sta˝ graficzny w Caldas” (1 miejsce), ZSP im. J. Malczewskiego, numer projektu: PL/07/LLP-LdV/IVT/140305;

15. Joanna Binek , prezentacja multimedialna pt. „Âródziemnomorska kuchnia – europejskie kompetencje zawodowe” (2 miejsce), OÊrodek Kszta∏cenia i Doskonalenia Ustawicznego, Pleszew, numer projektu: PL/07/LLP-LdV/PLM/140097; 16. Mariusz Zyngier , film pt. „Ma∏y kraj – wielka elektroniczna przygoda” (3 miejsce), Zespó∏ Szkó∏ w Po∏aƒcu, numer projektu: PL/08/LLP-LdV/IVT/140116; 17. Tomasz Zwierz , praca literacka pt. „Ma∏y kraj – wielka elektroniczna przygoda” (2 miejsce), Zespó∏ Szkó∏ w Po∏aƒcu, numer projektu: PL/08/LLP-LdV/IVT/140116; Prezentacja nagrodzonych prac konkursowych: http://konkurs2009.leonardo.org.pl

50 Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji Ul. Mokotowska 43 00-551 Warszawa www.frse.org.pl www.leonardo.org.pl Z e s p ó ∏ r e d a k c y j n y : Anna Kowalczyk, Weronika Walasek P r o j e k t , o p r a c o w a n i e g r a f i c z n e , s k ∏ a d : Assi Kootstra (eufloria design s.c.) Z d j ´ c i e n a o k l a d c e : Natalia Golanowska (eufloria design s.c.) D r u k : Wydawnictwo Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu ISBN 978-83-60058-79-4 Wydanie II Publikacja sfinansowana ze Êrodków Komisji Europejskiej w ramach programu „Uczenie si´ przez ca∏e ˝ycie” – Leonardo da Vinci. Publikacja odzwierciedla jedynie stanowisko autora. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialnoÊci za umieszczonà niej zawartoÊç merytorycznà oraz za sposób wykorzystania zawartych w niej informacji.

Publikacja bezp∏atna


Tak było!  

Tak było! Staż Leonardo widziany oczami uczestników. Jest to zbiór fragmentów najciekawszych prac konkursowych nadesłanych przez uczestników...

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you