Page 1

www.wmh.pl

1


SKOCZ DO!

2

Wędkarstwo

moje hobby


ul. Jasnodworska 3 01-745 Warszawa tel: 22 616 16 20 prenumerata: wewnętrzny 120 fax: 22 616 15 24 tel. kom.: 509 707 590 e-mail: gazeta@wmh.pl strona internetowa: www.wmh.pl Redaktor Naczelny: Paweł Mirecki Sekretarz redakcji: Mikołaj Królikowski, e-mail: mkrolikowski@wmh.pl

Paweł Smyk, Waldemar Stachniak, Rafał Stępień, Tomasz Suwalski, Daniel Sypniewski, Paweł Szewc, Wojciech Szymański, Tomasz Wieczorek, Robert Wiśniewski, Wojciech Wiśniewski, Robert Wodziński, Sebastian Zamielski Dział Reklamy: Michał Krzyżanowski e-mail: reklama@wmh.pl Grafika i skład: Robert Wodziński Internet: Marcin Wosiek e-mail: marcin@wmh.pl

Multimedia: Robert Goluch

Wydawca: Power Box Sp. z o.o. ul. Wybrzeże Gdyńskie 2 01-531 Warszawa tel: 22 616 16 04 fax: 22 616 15 24 e-mail: poczta@twojemedia.pl

Redaktor prowadzący: Zbigniew Mirecki

Dyrektor Generalny: Witold Żytka

Korekta: Grażyna Leciak

Produkcja: Urszula Chodyła e-mail: ula.k@twojemedia.pl

Zespół Redakcyjny Michał Krzyżanowski e-mail: michal@wmh.pl Marcin Wosiek e-mail: marcin@wmh.pl

Rysunki: Paweł Smyk Stali współpracownicy: Mariusz Aleksandrowicz, Bogdan Barton, Maciej Brzezik, Dariusz Burzymowicz, Jędrek Chorążyczewski, Marian Firlej, Marek Forycki, Damian Furmańczyk, Mirosław Golański, Piotr Gwardiak, Daniel Hoffa, Robert Jernaś, Rafał Jędrzejewski, Remigiusz Kopiej, Marcin Kostera, Piotr Kozieł, Kamil „Lulu” Lukasczyk, Maciej Łuczkowski, Maciej Król, Krzysztof Malesa, Łukasz Marczyński, Piotr „Mysha” Meszyński, Anna Miechowicz, Dariusz Mrongas, Paweł Nadrowski, Sebastian Nowosiad, Grzegorz Pawlak, Piotr Piskorski, Oliwia Popławska, Grzegorz Siciński, Rafał Słowikowski,

Kolportaż: Urszula Chodyła e-mail: ula.k@twojemedia.pl Dział Sprzedaży: Agnieszka Szen Księgowość: Grażyna Zaręba Prenumerata: Mikołaj Królikowski ul. Jasnodworska 3, 01-745 Warszawa tel: 606 367 065 e-mail: mkrolikowski@wmh.pl Numer konta bankowego:

30% lżejsze

uchwyt Fuji

Q

najwyższa jakość

SKOCZ DO!

83 1750 0009 0000 0000 2722 0584 Wydanie: Maj 2019 Fot. okładki: Waldemar Ptak Druk: ArtDruk Zakład Poligraficzny Kobyłka www.artdruk.com

© Power Box Sp. z o.o. Żaden materiał ani jego część nie mogą być reprodukowane bez zgody wydawcy. Wydawca nie odpowiada za treść nadesłanych ogłoszeń i reklam. Nadesłanie materiałów redakcyjnych jest równoznaczne z udzieleniem zgody na publikację. Wydawca zastrzega sobie prawo skracania nadesłanych materiałów. Materiały nie zamówione nie będą zwracane autorom. www.wmh.pl

Nowa seria lekkich i szybkich wędek spinningowych do coraz modniejszego Street Fishingu. Składa się z 12 wędek dedykowanych do połowu poszczególnych gatunków ryb jak: okoń, pstrąg, szczupak czy sandacz. Wykonana w technologii Nano Core z High Carbonu o współczynniku sztywności do 70 mln PSI.

Perfekcyjne i niezawodne

Adres Redakcji

Perch Jig od 239 zł* Perch Spin od 209 zł Trout Spin od 245 zł Pike Spin od 249 zł Zander Spin od 259 zł * Orientacyjne ceny detaliczne, z uwagi na zmienny kurs dolara amerykańskiego powyższe ceny mogą ulec zmianie

3 www.robinson.pl


Paweł Mirecki

od redakcji

Redaktor Naczelny magazynu „Wędkarstwo moje hobby” Maj – miesiąc dużego nagromadzenia dni wol-

przynudzić o kaprysach jednej z herbowych

nych od pracy. Maj – miesiąc szczupaka, bolenia,

ryb maja, czyli szczupaka, i o tym, jak warto

pstrąga. Maj – miesiąc, w którym zacierają ręce

na nie reagować. Zaprzyjaźniony z nami Pa-

łowcy karpi, linów i pomniejszych ryb spokojne-

weł Smyk podjął swój ulubiony wątek, czyli

go żeru. Maj – miesiąc, w którym wyposzczeni

łowienie karpi na metodę. Tej problematy-

sandaczowcy resztkami sił powstrzymują chęć

ki na łamach WMH nie zabraknie nigdy, no,

posmakowania pstryków i skubnięć, tak nie-

chyba że pojawi się jakaś inny, skuteczniejszy

odłącznie związanych z ich nałogiem. Sło-

sposób na te ryby... Skoro mowa o karpiach,

wem, maj – miesiąc, w którym się dzieje.

to warto wspomnieć jeszcze o typowym

Pamiętając o niedawnych zawirowaniach

wędkarstwie karpiowym, które na łamach

atmosferycznych, w wyniku których po-

bieżącego numeru WMH reprezentuje Jakub

cząwszy od połowy lutego mieliśmy na

Dłubak. Opisał on mniej lub bardziej przy-

zmianę aurę ciepłą i mroźną, mam ogrom-

jemne niespodzianki, które potrafią swoim

ną nadzieję, że pogoda w maju będzie

miłośnikom sprawić cyprinusy.

ustabilizowana. Jaka by nie była, trzeba łowić,

Wędkarze zafascynowani łowieniem mor-

bo w maju może się dużo wydarzyć, a kto

skim powinni być zadowoleni z naszego

będzie czekał na sprzyjające warunki – ciśnie-

najnowszego filmu. Jest to relacja z koleżeń-

nie, wiatr i fazę księżyca, ten może się nigdy

skiego wyjazdu za koło polarne na łowiska

nie doczekać interesujących połowów.

norweskiej wyspy Hitra. Jego obejrzenie po-

Pora na kilka zdań o zawartości niniejszego

lecam zwłaszcza tym, którzy myślą poważ-

numeru WMH. Na łamach naszego miesięcz-

nie o wybraniu się tam latem. Wędkarska Hi-

nika pojawiło się dwóch debiutantów: Tomasz

tra ma bowiem dwa sezony: zimowy i letni.

Kanclerz zdradził nam swój sposób na łowie-

W obu jest godna odwiedzenia.

nie karpi metodą, a Adrian Pawlak opisał, jak w małych rzekach łowi bolenie na spinning.

Postanowiliśmy przypomnieć Wam również nasz starszy film poświęcony – aż boję się pi-

Moi redakcyjni koledzy napisali, „co komu

sać – łowieniu na metodę karpi i innych sym-

dolega”. Michał Krzyżanowski zabrał głos

patycznych rybich przeżuwaczy. Bo przecież

w dyskusji na temat łowienia pstrągów na

tej tematyki na łamach WMH... I tym optymi-

lekkie wędki, a Marcin Wosiek przybliżył cie-

stycznym akcentem kończę niniejszy wstęp-

kawy sposób na podawanie mokrych ziaren

niak. Do zobaczenia nad wodą. Ze spinnin-

w siatkach PVA. Ja zaś postanowiłem trochę

giem w ręku!

4

Wędkarstwo

moje hobby


NINJA LT MATCH & FEEDER SKOCZ DO!

KOMPAKTOWY Profil obudowy

MOCNY

12 Kg. siła hamowania

LEKKI

Szupula & korbki

TRWAŁY

Tough Digigear

Dzięki nowej koncepcji LT DAIWA wprowadza do swej oferty mocniejsze i bardziej kompaktowe kołowrotki spinningowe, niż kiedykolwiek. Nieduży, ergonomiczny korpus oraz mocny mechanizm DIGIGEAR stanowią perfekcyjne połączenie mocy z niewielką masą. Weźcie jeden z nich do ręki i przekonajcie się sami! DAIWA NINJA MATCH & FEEDER LT 6000-SS: wg. 390g | przeł .: 5.1:1 | przeł.: 92cm | łożysko: 4 www.wmh.pl

www.daiwa.info.pl


spis treści

REDAKCJA ŁOWI

Szczupak potrafi grymasić 8

ZA GRANICĄ

Payara – symfonia grozy 154

Materiały PVA i mokre ziarna 24 Lekko, ale z głową 32 Taniec z karpiami 42

INNE Kształtowanie się towarzystw wędkarskich na ziemiach... 98

PORADY EKSPERTÓW (Nie) zostałem odkrywcą 56 Majowy (k)lin 66 Boleń z małej rzeki 76 Jak łowić duże ryby w rzekach 88 Szczupak z powierzchni 118

OD SPŁAWIKA DO GRUNTU Metoda na maj 130

Reska Troć 2019 – I Memoriał im. Karola Zacharczyka 170 Zdjęcia Internautów 174 Polecamy 176 W następnym numerze m.in. 187

ARTYKUŁY SPONSOROWANE Japoński kierunek 54 Najskuteczniejsze na majowe szczupaki 86

WĘDKARSTWO KARPIOWE Lekcja pokory 144 6

Brakujący „Element” od Raymarine 112 Wędkarstwo

moje hobby


Paweł Mirecki wziął na warsz-tat przypadki, gdy ryby w wodzie są, ale nie chcą brać. Podpowiada, co w takiej sytuacji robić i na co zwracać uwagę, aby złowić szczupaka.

Łowienie pstrągów na lekki zestaw wzbudza u wielu wędkarzy mieszane uczucia. W tym artykule przeczytacie, co na ten temat ma do powiedzenia Michał Krzyżanowski.

Maj to już szczyt sezonu na karpie, choć nie zawsze udaje się je połowić. Co w takiej sytuacji począć i jak się do ryb dopasować – radzi Paweł Smyk.

Debiutujący na naszych łamach Tomasz Kanclerz kompleksowo opisuje swoje podejście do majowego łowienia na popularny method feeder.

8

42

www.wmh.pl

32

130 7


REDAKCJA ŁOWI

SPINNING

Paweł Mirecki

więcej informacji o autorze na www.wmh.pl/onas

Fot. archiwum

Szczupak

potrafi grymasić

R

obi się z tego swego rodzaju niekończąca się opowieść, która – mam nadzieję – potrwa jeszcze bardzo długo.

8

Muszę jednak zacząć od obrazoburczego dla niektórych z nas stwierdzenia, że szczupak to ryba niegłupia. Albo inaczej: nie jest tak głupi i łapczywy, jak wieść gminna niesie. Nie pożera Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

Gdy zaczyna mi się wydawać, że o szczupakach wiadomo już wszystko i nic mnie nie może zaskoczyć, dostaję kolejne ciekawe pytanie od Czytelnika albo pojawia się jakaś nowa interesująca przynęta.

wszystkiego, co się mu podsunie pod pysk. Może kiedyś tak było, ale to już przeszłość. Obecnie nie wierzę w to, że są szczupaki, które nie miały kontaktu (choćby wzrokowego) z wędkarzami www.wmh.pl

i ich przynętami i dlatego łatwo dają się zwieść byle czym. Czasami tak co prawda bywa, ale tylko przy niezwykle sprzyjającym splocie okoliczności, gdy szczupak będący akurat „na żarciu” jest 9


SPINNING

REDAKCJA ŁOWI

w zasięgu wędki, a przy tym w wodzie nieprzełowionej. To są jednak rzadkie sytuacje. Najczęściej jest tak, że esoksy stają się czujne i podejrzliwe za sprawą wędkarzy bombardujących je rozmaitymi przynętami przez cały sezon. Z przykrością zresztą muszę stwierdzić, że w innych krajach, które odwiedzam, jest tak samo jak w Polsce. To już nie są czasy dziewiczych wód i obfitości ryb. W związku z tym wędkarz jest skazany na ciągłe kombinowanie i szukanie rozwiązań adekwatnych do sytuacji. Do mojej skrzynki odbiorczej na Facebooku trafia mnóstwo pytań. Jest ich tak dużo, że w sezonie (gdy łowię) nie jestem w stanie odpisać na wszystkie. Do najczęściej powtarzających się należy: „Jaka guma jest najlepsza na szczupaka?”. I trudno mi na nie odpo-

10

wiedzieć. Na łowiskach wielokrotnie odwiedzanych przez wędkarzy popularne gumy w równie popularnych kolorach (perła, żółć itp.) przestają być skuteczne. Wręcz odstraszają drapieżniki. Najlepsze okazują się wtedy przynęty zapomniane i niestandardowe, takie jak np. duże obrotówki i wahadłówki, wirujące ogonki czy spinnerbaity. Tak więc moja rada nr 1: nie można całkowicie polegać na jednym powszechnie znanym typie sztucznych przynęt, zwłaszcza jeśli stosują je wszyscy dokoła i tych „wszystkich” jest naprawdę wielu. Niełatwo mi także jednoznacznie odpowiedzieć na drugie lub trzecie w rankingu popularności pytanie: „Jaka jest idealna przynęta na szczupaka?”. Wiem, że to brzmi banalnie, ale wszystko zależy od sytuacji nad wodą, Wędkarstwo

moje hobby


ZAWODNICZE PANDEMONIUM

Genesis FD

New

8 łożysk

precyzyjnie dobrana przekładnia działa płynnie i lekko nawet przy dużych obciążeniach

od 129 zł*

Method Master FD 4 łożyska

2 bezpieczne metalowe klipsy na szpuli

od 137 zł*

Carmasin FD 6 łożysk

płynnie działający hamulec zapewnia bezpieczny hol dużej ryby

New

od 113 zł*

Carpex Quartz

FD 8010 10 łożysk

PRZYKŁAD 1. Siła w inności Było to podczas treningów przed dużą imprezą wędkarską, która odbyła się na zbyt małym jak na nią jeziorze. Po tafli wody śmigały dziesiątki łodzi, a na każdej dwóch wędkarzy biczujących ile wlezie, czym się dało i jak się dało. Wszystkie mniej lub bardziej oczywiste miejscówki były spenetrowane i przewww.wmh.pl

przekładnia

ślimakowa SKOCZ wolnej oscylacji szpuli DO!

459 zł*

* Orientacyjna cena detaliczna, z uwagi na zmienny kurs dolara amerykańskiego powyższe ceny mogą ulec zmianie.

a wędkarz jest po prostu skazany na dopasowanie się do niej. Nie jestem tu żadnym wyjątkiem. Moje „strategiczne” przynęty mam rozmieszczone w kilku dużych pudłach. Jedno z nich wypełniają gumy, drugie – wahadłówki, trzecie – duże woblery twitchingowe, czwarte – jerki (typu np. Sweeper czy Slider), jeszcze kolejne – różne wynalazki, jak wyżej już wspomniane wirujące ogonki czy spinnerbaity. Taki urozmaicony wędkarski majdan pozwala mi na elastyczne podejście do łowienia majowych szczupaków. Jeśli coś nie wypali, sięgam po coś innego – i tak aż do skutku.

SPINNING Perfekcyjne i niezawodne

187 modeli kołowrotków w ofercie 2019 11 www.robinson.pl


REDAKCJA ŁOWI

SPINNING

łowione już po paru godzinach takiego pandemonium. Jeśli był gdzieś tzw. chętny szczupak, to bardzo szybko zostawał przepłoszony albo złowiony, po czym wracał do wody z dziurą w pysku i alarmującymi wieściami dla swoich cętkowanych kuzynów, aby uważali na hałas, łodzie i wielkie przynęty z impe12

tem przemierzające wodę. Brania były bardzo delikatne i naprawdę niewiele z nich kończyło się holem ryby. Po paru godzinach na jednej z łódek ktoś wpadł na pomysł założenia na wędkę wirującego ogonka małych rozmiarów celem dobrania się do okoni, skoro esoksy nie miały chęci do współpracy. Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

Zdroworozsądkowo zabezpieczył się jednak cieniutkim wolframem, słusznie rozumując, że zębaty diabeł nie śpi. Swoją przynętę prowadził w wolnym opadzie i bardzo szybko się okazało, że jej praca, krańcowo inna od wszystkiego dokoła, zaciekawiła okoliczne szczupaki. Co interesujące, wszystkie były pozacinane ledwie za skórkę. Mały rozmiar przynęty sprawiał, że szczupaki uderzając w nią, zasysały ją siłą ataku. W duże przynęty tylko uderzały i „odbijały się” od nich...

blat, z którego biło podwodne źródło. Dlatego też woda była tam chłodniejsza, co przyciągało ryby. Gdzieś tam musiały także być szczupaki, bo gdzie, jeśli nie w takim miejscu? Niestety, tego dnia nie było mi dane dotrzeć tam przed innymi. Uprzedziły mnie załogi dwóch łodzi, które w najlepsze biczowały wodę, gdy się tam pojawiłem. Rad nierad, stanąłem kawałek dalej i czekałem na swój czas. Nie było gdzie płynąć, bo wszystkie sensowne miejscówki były już pozajmowane. Minęło 1,5 godziny – nic się PRZYKŁAD 2. nie dzieje. Wędkarze na jednej Zafiksowane szczupaki z łodzi kapitulują i odpływaTo samo łowisko, dzień zawoją po pracowitym obrzuceniu dów. Ryby popłoszone, pokłuwody dużymi gumami, woblete i ogólnie zniechęcone tym rami i podobnymi popularcałym zamieszaniem. Miałem nymi przynętami. Druga łódź namierzoną fajną zatopo pewnym czasie także się kę, w której kręciło się dużo odsuwa o jakieś 100 m. Tyle drobnicy. Na granicy zielska wystarczyło, abym mógł połoznajdował się tam piaszczysty wić w spokoju. Wpływam www.wmh.pl

13


REDAKCJA ŁOWI

SPINNING

więc na łowisko przerzucone, przełowione, z rybami prawdopodobnie spłoszonymi. Ale nic to, trzeba walczyć. Obserwowałem konkurencję przez cały czas i wiedziałem już, czym i jak nie należy w tym miejscu rzucać. Zacząłem od dużej i lekkiej wahadłówki, mojej ulubionej przynęty na takie warunki. Niestety, przez godzinę łowienia nie miałem żadnych efek-

14

tów. Zauważyłem jednak, że w tym miejscu spławiały się malutkie uklejki i to naprowadziło mnie na właściwy trop. Wszystko wskazuje na to – dumałem – że szczupaki są zafiksowane na totalnej drobnicy i nie reagują na większe przynęty. Idąc tym tokiem rozumowania, założyłem na wędkę małą gumkę, imitację stynki. Moi konkurenci w tym miejscu łowili agreWędkarstwo

moje hobby


Mistrzowska oferta

SPINNING

Anna Roguska-Jurek – I miejsce w klasyfikacji indywidualnej GPX Polski 2018 w spławiku, uczestniczka Mistrzostw Świata 2018

Zanęty Marcela Van Den Eynde to największa i zarazem najpełniejsza propozycja dla wędkarzy. Ich skuteczność potwierdzają wędkarskie sukcesy wyczynowców, którzy z powodzeniem stosują zanęty, atraktory czy przynęty haczykowe na krajowych oraz międzynarodowych zawodach.

nano core

TX3

Kolejny rok współpracy z belgijskim gigantem pozwolił opracować nowe modele tyczek, batów oraz bolonek – z dumą przedstawiamy Nano Core TX3.

SKOCZ DO!

Marcel van Den eynDe www.wmh.pl

15


REDAKCJA ŁOWI

SPINNING

sywnie, ja zatem postawiłem na ruchy bardziej stonowane. Wybrana przeze mnie guma miała małą płetwę ogonową i delikatną migoczącą pracę. W pierwszych rzutach miałem kilka pstryknięć, których nie dałem rady zaciąć. Zmieniłem 16

zatem... wędkę. W ruch poszła wklejanka okoniowa. Przynętę zabezpieczyłem cienkim wolframem i uzbroiłem w jeszcze lżejszą główkę, aby wydłużyć opad. Mam tu na myśli nie tylko opad przy dnie, ale także w toni, od Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

razu po wpadnięciu przynęty do wody i podczas prowadzenia jej skokami na różnych głębokościach (nie tylko przy dnie). Sprawdziłem cały słup wody. Jestem zdania, że lepiej poprowadzić przynętę wyżej niż za głęboko. Stojący nisko www.wmh.pl

szczupak patrzy w górę i tam też skierowany jest jego pysk. Przynęty prowadzonej zbyt głęboko po prostu nie zauważy. Po 30 min złowiłem 2 esoksy rozmiarów „zawodniczych” i miałem 2 niezacięte brania. Jak na początek cał17


REDAKCJA ŁOWI

SPINNING

kiem nieźle, ale przez kolejne 30–40 min nic się nie działo... Być może moja „stynka” już się szczupakom opatrzyła. Zmieniłem ją więc na małą jaskółkę na trójkątnej główce. Prowadziłem ją w toni 18

skokami. Złowiłem w ten sposób kolejnego szczupaka oraz okonia. Jaki z tego morał? Taki, że szczupak nie bierze wszystkiego, jak leci. Potrafi się nastawić na konkretny Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

pokarm; tego dnia były to uklejki, których tam było mnóstwo. A na dodatek, gdy w wodzie jest aż gęsto od dużych przynęt wzbudzających podejrzliwość, to właśnie wabik małych rozmiarów www.wmh.pl

nie budzi tego dnia w rybach obaw. Te dwa czynniki nałożyły się na siebie i dzięki temu wyszło, jak wyszło. Na tym jednak nie koniec. Moja pierwsza mała gumka zrobiła swoją robotę, ale 19


REDAKCJA ŁOWI

SPINNING

20

Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

dowiedziałem się dopiero na wodzie, razem z gromadą innych wędkarzy, którzy nagle niemile skonstatowali to samo. Presja na ryby była zatem spora, przy czym praktycznie wszyscy łowili „po polsku”, czyli na kilkucentymetrowe gumy. Najbardziej oblegane były szczyty zarośniętych górek. Powodowany trochę przekorą, a trochę ciekawością, postanowiłem łowić „po szwedzku”, czyli COŚ Z INNEJ BECZKI na przynęty naprawdę duże... Lubię odwiedzać jedno z bar- Na pierwszy ogień poszedł Sweeper, który po paru rzudziej znanych, a przez to obleganych przez wędkarzy tach przyniósł mi szczupaka jezior w okolicy Brodnicy. 70+ i to z wody wybiczowaMieszkający tam mój kolega nej do oporu małymi i średni„po kiju” daje mi znać, gdy mi gumkami przeznaczonymi tylko esoksy zaczynają żerona szczupaki i okonie. Nieco wać. Wówczas jak najszybciej później w tę samą przynętę ruszam w drogę i korzystam uderzył szczupak ok. 50-cenz tej szczupaczej werwy. tymetrowy. Gdy był już Pewnego razu coś nie wypali- zacięty, z roślin wynurzył się ło i rybia aktywność raptow- prawdziwy potwór i zaatakonie się zakończyła, o czym wał owego pięćdziesiątaka! potem ryby zaczęły być nieufne i brania ustały. Pomogła zmiana na inną, podobnych rozmiarów, lecz o zupełnie innej pracy. Złowiony przeze mnie okoń to dowód na to, że tego dnia szczupaki nie były zainteresowane dużym łupem. W przeciwnym razie okoń zostałby przez nie przepłoszony lub pożarty, zamiast sobie między nimi beztrosko żerować.

www.wmh.pl

21


SPINNING

REDAKCJA ŁOWI

Woda się wręcz zagotowała, a razem z nią moja krew. Nie mogłem tak tego zostawić. Wygrzebałem z pudełka największego Herringa; guma ta była oczywiście w barwach szczupaka. Nie jest to co prawda przynęta 3D, ale malowanie ma bardzo realistyczne. Herring pracuje dość agresywnie, kolebie się na boki. Na główce 10 g dał się poprowadzić w półmetrowej warstwie wody nad podwodną roślinnością. Niestety, nie udało mi się złowić owego potwora z głębin. Bestia musiała się najeść i chwilowo zawiesić żerowanie. Nie pozostawało nic innego, jak na jakiś czas opuścić stanowisko i poszukać ryb gdzie indziej. Wróciłem tam wieczorem i na wielkiego Herringa złowiłem 3 kolejne szczupaki – 85 i 96 cm oraz jakiegoś podrostka. Wszystko w miejscu, gdzie przede mną i po

22

mnie nikt inny nic tego dnia nie złowił. Także tu zadziałały dwa czynniki. Pierwszy to rozmiar przynęty, choć tu akurat dokładnie na odwrót niż we wcześniejszych przykładach. Gdy tylko nie występują inne czynniki (podkreślam, bo to bardzo ważne), szczupak dokonuje instynktownej kalkulacji, czy podjęty wysiłek opłaci mu się w postaci odpowiednio dużego łupu. Drugi czynnik to „inność” przynęty. W tym przypadku rybom opatrzyły się gumki małych rozmiarów, a dużą atakowały bez wahania. Coś, co bywa zwane zasadą kontrastu zadziałało kolejny raz.

INNE CIEKAWE PRZYNĘTY Dość modne wśród zawodników stały się woblery przeznaczone do twitchowania. Na dobrą sprawę bardzo Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

często otwierają one wody wcześniej na pozór bezrybne. Istotne jest przy tym to, że wśród nich popularne są modele intermedialne, czyli wyważone neutralnie. Pracują one w toni, idealnie się w niej zawieszają, nie tonąc ani nie wypływając. Ich praca jest inna niż przynęt standardowych. Opisałem to w WMH nr 151 i zachęcam do odświeżenia sobie tego tekstu. Tu dodam tylko, że stojące nisko szczupaki potrafią się podnieść do nich nawet na kilka metrów do góry! Kolejną rzeczą, na którą chciałbym zwrócić uwagę, są nowe wielkie obrotówki z chwostami. Nikogo nie namawiam do biczowania nimi cały dzień, ale mając namierzonego szczupaka, warto podrzucić mu kilka razy taką właśnie błystkę i poprowadzić ją powoli. Zobaczyłem je w tym roku w ofercie jedwww.wmh.pl

nej z firm na rok 2019, ale to taka nowa-stara przynęta. Już kiedyś łowiłem takimi, preferując modele z korpusami bez obciążenia i z ołowiem umieszczonym przed błystką, niczym czeburaszka przed gumą. Na tej samej zasadzie działały popularne kiedyś Lusoxy. Taką błystkę można prowadzić w wolnym opadzie, podczas którego czuć na kiju pracę skrzydełka. Poderwanie, opad. Poderwanie, opad. Stosuję je na łowiskach 6–7-metrowych do połowy głębokości zarośniętych zielskiem. Ich agresywna praca dobrze wabi szczupaki poukrywane w roślinach. No i na koniec wahadełko, niezmiennie skuteczne w podobnych warunkach. Błystka długości dłoni wykonana z cienkiej blachy jest dla mnie czymś, bez czego nie wyobrażam sobie wyjazdu na toniowe szczupaki. ◀ 23


REDAKCJA ŁOWI

OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

Marcin Wosiek

więcej informacji o autorze na www.wmh.pl/onas

Fot. autor

Materiały PVA i mokre ziarna Odkąd tylko zacząłem korzystać z siateczki PVA, prześladowała mnie myśl, że byłoby fajnie napchać do niej kukurydzy wprost z puszki bez uprzedniego babrania się liquidami i innymi „sosami”.

24

Wędkarstwo

moje hobby


OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

SKOCZ DO!

T

ym, którzy nie stosują PVA, spieszę wyjaśnić: nie jest to dobry pomysł. Mokra kukurydza rozpuszcza siateczkę bardzo szybko i nici z takiego łowienia. Kiełbaska lub inny pakunek po prostu „eksplodują”, zanim jeszcze trafią do wody. Sposobem na www.wmh.pl

25


REDAKCJA ŁOWI

OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

26

to jest dokładne odcedzenie ziaren i potraktowanie ich płynnym specyfikiem, który nie dość, że w praktyce usunie resztki wody, to jeszcze nada ziarnom dodatkowy aromat. Niestety, doda także ziarnom skłonności do chlapania, klejenia palców i ogólnego brudzenia wszystkiego, czego się nieopatrznie nimi dotknąć. Przy częstym przerzucaniu charakterystycznym dla feedera nie jest to komfortowe łowienie. I tak źle, i tak niedobrze. Przypominam, nie chodzi tu o zamaczanie w „sosie” gotowej kiełbasy, lecz o robienie jej z kukurydzy potraktowanej tymże „sosem”. Rozwiązanie jest tymczasem banalnie proste. Wystarczy zwykła sól. Wędkarstwo

moje hobby


OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

Trzeba ją dosypać do jakichkolwiek ziaren – kukurydzy konserwowej, gotowanego końskiego zęba bądź gotowej mieszanki wstępnie zmiękczonych ziaren – i dopiero wtedy przystąpić do wyrobu kiełbas czy innych pakunków w „kiszce” PVA. www.wmh.pl

W tym miejscu można zadać pytanie, czy sól nie wpłynie negatywnie na właściwości wabiące ziaren. Otóż nie wpłynie. Wędkarze są generalnie przywiązani do aromatów słodkich, duża część z nich docenia smrodki typu ryba, halibut czy 27


OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

REDAKCJA ŁOWI

kryl. Niewielu natomiast ma świadomość, że ryby lubią sól i podobnie jak inne dzikie zwierzęta potrzebują jej z przyczyn „zdrowotnych”. Sól można spotkać w składzie wielu dobrych zanęt nie tylko płociowych; i są to mieszanki naprawdę skuteczne. Sól ma bardzo dobre właściwości konserwujące, poprawia smak i zapach, jest świetnym nośnikiem tego zapachu. Dziwne? To zerknijcie na skład dowolnego produktu spożywczego przeznaczonego dla ludzi. Sól i cukier zajmują tam – niestety – poczesne miejsce. Artykuły spożywcze, które ludzie najczęściej kupują i jedzą na co dzień, zawierają te składniki w ilościach grubo przekraczających zapotrzebowanie człowieka. Endokrynolodzy i diabetolodzy załamują ręce nad pogarszającym się stanem zdrowia Polaków, a producenci lekarstw je zacierają

28

z radości. Czytajcie etykiety! A od spożywania nadmiaru soli i cukru można się szybko odzwyczaić. Wracając jednak do naszych wędkarskich zagadnień, mamy puszkę kukurydzy popularnej marki, sól kuchenną i materiały PVA. Na potrzeby eksperymentu, który być może przekona Was do korzystania z soli, w tym konkretnym przypadku sięgnąłem zarówno po tunel, jak i po woreczki rozpuszczalne dwóch różnych firm znanych na polskim rynku – jednej karpiowej, a drugiej ogólnowędkarskiej.

KUKURYDZA BEZ SOLI Na początek wsypałem do siateczki PVA kukurydzę bez żadnych dodatków. Efekt był łatwy do przewidzenia: sporządzona w ten sposób kiełbaska rozpuściła się bardzo szybko. Nie ma mowy, aby zdążyć ją zarzucić. Wędkarstwo

moje hobby


WWW.CENTRUMWEDKARSTWA.PL

OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

NAJLEPSZY SKLEP INTERNETOWY

SKOCZ DO!

rabaty do 10% wysyłka od 5,90 zł wysyłka 24 h atrakcyjne www.wmh.pl

PROMOCJE!

29


REDAKCJA ŁOWI

OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

30

DOMIESZKA SOLI KUCHENNEJ Na zdjęciach widać posypane solą ziarna w trakcie doświadczenia. Celowo nie odcedzałem płynu. Ile soli dodać? Proponuję ustalić to eksperymentalnie, dozując sól stopniowo i nie przejmując się stratą kilku zniszczonych kawałków siateczki PVA. Mnie się udało znaleźć właściwe proporcje już za drugim podejściem. Po wykonaniu kiełbaski z tunelu PVA odłożyłem ją na bok i zająłem się napełnianiem woreczka. Łącznie z wykonaniem dokumentacji fotograficznej zajęło mi to 2–3 min. Jak widać na ostatnim Wędkarstwo

moje hobby


OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

zdjęciu, utrwalona solą kiełbaska poczekała spokojnie na kolejną „wędlinę”. Swoją drogą, jak nazwać napełniony woreczek, aby utrzymać się w tej konwencji? Może baleron? I kontynuując te kulinarne rozważania, kiełbasa i baleron w wersji wegetariańskiej udały się doskonale. Naszła mnie jednak wątpliwość, czy produkt wykonany z roślin zasługuje na szczytne miano kiełbasy albo baleronu. Poważnie wątpię. No, ale do rzeczy.

Podobnie zachował się woreczek, co możecie zobaczyć na zamieszczonych poniżej fotografiach. Eksperyment pozwoilił nam się przekonać, że sól nie przeszkadza w rozpuszczaniu się PVA w wodzie.

RYBY MAJĄ GŁOS

Tej wiosny konsekwentnie używałem zanęt z dodatkiem soli – i to zarówno na łowiskach PZW, jak i specjalnych. Nie zawiodłem się, co przypomniało mi o stosowanym kiedyś sposobie opisanym w niniejszym artykule. PRÓBA WODY Z powodzeniem korzystają z niego karpiarze. Ostatnim etapem eksperymentu była próba wody. Otóż Sól w karmie dla ryb działa. Jedyne, na co trzeba uwatrzeba było sprawdzić, czy tak sporządzone i utrwalone żać, to na to, że uśmierca ona solą pakunki rozpuszczą się robaki dodane do mieszanek. w wodzie bez przeszkód. Nie ma to jednak znaczenia, Na pierwszy ogień poszła jeśli łowi się opisanym wyżej kiełbaska. Przez chwilę nic się sposobem, czyli karpiówką nie działo, aż nagle doszło do lub feederem z zastosowawidowiskowej eksplozji farszu. niem materiałów PVA. ◀ www.wmh.pl

31


REDAKCJA ŁOWI

SPINNING

Michał Krzyżanowski więcej informacji o autorze na www.wmh.pl/onas

Fot. autor

Lekko,

ale z głową Co jakiś czas w publikacjach i rozmowach wędkarzy przewija się temat lekkiego zestawu na pstrągi.

32

Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

Z

rozumiałe, że są jego zwolennicy i przeciwnicy. I jedni, i drudzy mają na poparcie swojego zdania ważkie

www.wmh.pl

argumenty oraz – co istotne – przerzucają się zdjęciami okazów łowionych a to na „szesnastkę”, a to na „trzydziestkę”. Postanowiłem zabrać głos w tej dyskusji, 33


SPINNING

REDAKCJA ŁOWI

ale w sposób najprostszy z możliwych: nie oceniając nikogo, a tylko pisząc, jak ja rozumiem pojęcie „lekki zestaw” i łowienie nim. Składają się na to z jednej strony aspekt techniczny, a z drugiej wymogi narzucane przez warunki łowienia. Przełom kwietnia i maja to dobry moment do tego, aby argumentów za i przeciw poszukać wprost nad wodą. Ryby są już odkarmione po zimowym poście, a wędkarz ma prawie 100% gwarancję, że nie spotka go nagły nawrót zimowej pogody, jak to się zdarzyło choćby marcu. Zima w tym roku jednak dopisała, więc w zasadzie wszystko odbyło się podręcznikowym torem, pomijając nagłe ocieplenie w lutym, które – przypominam – zaowocowało nagłym wysypem kleszczy. Pisałem o tym już miesiąc temu, ale to, co

34 34

widziałem w czasie dzielącym oba artykuły, potrafi zjeżyć włosy na głowie. Uważajcie, kleszcze są tej wiosny prawdziwą plagą i realnym zagrożeniem dla pstrągarza! Wiosna obfituje w różne robaki, nie tylko groźne pasożyty skóry. Są to przede wszystkim rozmaite pożyteczne wodne i żyjące w okolicy wody bezkręgowce. Właśnie na tym zjawisku opiera się szkoła lekkiego łowienia pstrągów na ulubionych przeze mnie małych i bardzo małych rzeczkach nizinnych, choć sklasyfikowanych jako „górskie”. Właśnie tam to podejście do wędkowania sprawdza się najlepiej i to jest pierwsza kwestia, którą trzeba w tym miejscu podkreślić. Postęp techniczny sprawił zaś, że do przynęt imitujących te mikroorganizmy mamy dziś wędki i linki proporcjonalnie Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

lekkie i delikatne, a przy tym wytrzymałe. Zacząłem tak łowić wiele lat temu i dziś mogę powiedzieć, że to były dobre lata, owocne pod względem liczby i wielkości upolowanych pstrągów.

BUDOWA ZESTAWU Moja wędka choć lekka, nie zasługuje na określenia „ultralekka” czy „superdelikatna”. To po prostu kij dostosowany do łowienia pstrągów 40–50-centymetrowych w małych rzeczkach. To kolejna rzecz, którą trzeba podkreślić. Żaden UL czy XUL. Mój kij ma długość

2 m i ciężar wyrzutu do 8 g. Jego akcję określiłbym jako medium-fast, a pracę jako progresywny parabolik. Ma on bardzo krótki, bo wynoszący 25 cm dolnik (odstęp między stopką a kołowrotkiem). Dłuższy uważam za marnotrawienie długości wędki i zbędną zawadę plączącą się przy rękawie lub pod pachą. Wędka jednoręczna to przecież kij, którym można się posługiwać tylko jedną ręką. Kołowrotek to sprawa gustu wędkarza. Musi wyważać kij, mieścić wystarczający zapas żyłki lub (w moim przy-

SKOCZ DO!

DZIOBOWE SILNIKI ELEKTRYCZNEXi5 ZE STEROWANIEM BEZPRZWODOWYM

Zaprojektowany dla wędkarzy

Solidność i niezawodność

• Kompozytowa kolumna posiada wieczystą gwarancję na pęknięcie • Osprzęt i elementy ze stali nierdzewnej i anodowanego aluminium • Uszczelniona i obudowana przed wpływem czynników zewnętrznych elektronika

Super cicha praca

• Precyzyjne koła zębate, łożyska o minimalnych oporach i inne świetnie spasowane elementy powodują redukcję hałasów, wibracji i drgań - czynią Xi5 praktycznie bezszelestnym

Moc

• Uciąg od 55 lbs dla małych i średnich łodzi aż do 105 lbs dla dużych jednostek

Precyzyjne sterownie i kontrola

• Sterowanie bezprzewodowym pedałem nożnym. Modele Saltwater dostarczane z pilotem bezprzewodowym • Wielofunkcyjny pilot dla opcji Pinpoint®GPS • Połączenie poprzez bramkę Pinpoint®GPS umożliwia precyzyjną kontrolę za pośrednictwem urządzeń LOWRANCE • 50% szybszy obrót niż w produktach konkurencji

www.wmh.pl SOLIDNOŚĆ NIEZAWODNOŚĆ CISZA MOC PRECYZYJNA KONTROLA PROSTOTA UŻYCIA

Prostota użycia

• Wygodna i prosta regulacja ustawień • Czytelny wyświetlacz LED

35

www.parker.com.pl


REDAKCJA ŁOWI

SPINNING

36

Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

www.wmh.pl

37


SPINNING

REDAKCJA ŁOWI

padku) plecionki. Ja łowię na linki 0,06-milimetrowe (w stonowanych kolorach, bo uważam, że jaskrawe płoszą pstrągi w klarownej wodzie), co stawia kołowrotkowi bardzo wysokie wymagania dotyczące dokładności nawijania i braku luzów, szczelin czy występów, które na taką pajęczynkę działają jak magnes. Oczywistą sprawą jest sprawny hamulec działający płynnie, a nie skokami, i startujący od razu. Za lepsze pod tym względem uznaje się hamulce przednie i ja się pod tym także podpisuję. Wracając jeszcze do linki, dlaczego nie używam żyłki, która także pozwala na dobre połowy? Bo dzięki plecionce mam lepszy kontakt z przynętą i łatwiej mi wykonywać rzuty mikroprzynętami, mniejszy jest też wpływ wiatru. Brak rozciągliwości linki kompensują zaś głębo-

38

ka praca kija i płynnie działający hamulec kołowrotka. Jak z tego opisu widać, nie ma mowy o dobieraniu kija i kołowrotka na zasadzie „bo ładny”. Wszystko musi być do siebie dopasowane i ze sobą współgrać. Dzięki temu zestaw mimo swojej lekkości jest wystarczająco mocny (nie byłby taki, gdyby był wykonany ze źle dopasowanych do siebie elementów). Niemniej jednak podkreślam, że nie jest to zestaw na ryby 60+, a takie w Polsce są i każdemu, kto uwalnia pstrągi, życzę spotkania z nimi. A ci, co z reguły biorą je na kolację, niech sobie łowią nadwymiary...

PRZYNĘTY Zasadniczo stosuję trzy rodzaje przynęt, chyba że akurat wpadnie mi w ręce jakiś ciekawy dziwoląg warty przetestowania. Niemniej Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

jednak na ogół polegam na pewniakach i takie właśnie dziś zamierzam omówić. Jest ich niewiele i mieszczą się w trzech małych pudełkach, które pakuję do pasa biodrowego. Już dawno zrezygnowałem z plecaka czy wypchanej kamizelki. Im lżej, tym lepiej. BŁYSTKI. Wahadłówki to moim zdaniem przynęty uniwersalne, którymi z powodzeniem można zastąpić bardziej popularne błystki obrotowe. Mimo to kilka obrotówek również zabieram nad wodę. Blaszki nr. 1– 2 stosuję do sprowadzania z prądem. Ale za wiele ich nie biorę. Po prostu szkoda mi miejsca w pudełkach. Na wahadłówki łowię od zawsze i mam do nich największe zaufanie, nie tylko na pstrągach. Używam modeli o długości od 3 do www.wmh.pl

SKOCZ DO! 39


SPINNING

REDAKCJA ŁOWI

5 cm wykonanych z blachy o grubości 0,8, 1 i 1,5 mm. Nazw nie podam, bo i tak nie znajdziecie ich wśród wyrobów produkowanych masowo. Są to produkty rzemieślników, pasjonatów wędkarstwa. Od nich można spokojnie kupować, wystarczy powiedzieć, na jakie warunki ma być przynęta, a na pewno coś doradzą i zaproponują. Część moich blaszek pracuje klasycznie, kolebiąc się, i są to błystki przypominające małe algi, morsy lub gnomy; wykorzystuję je do łowienia w poprzek nurtu. Inne, które wpadają w ruch wirowy, powinny być miniaturami dobrej trociowej karlinki. Stosuję je do prowadzenia z prądem.

WOBLERY. Na pozór są to przynęty klasyczne, ale ja korzystam z modeli na 40

wskroś nowoczesnych, najczęściej ok. 5-centymetrowych tonących lub neutralnych, które jednak w rzeczywistości również toną, tyle że wolniej. Woblery tonące są mocno dociążone, przez co ich praca przy jednostajnym zwijaniu jest słaba lub żadna. Są to wabiki do energicznego prowadzenia za pomocą ruchów kija. Jeżeli ryby są aktywne, warto co jakiś czas wykonywać krótkie, nie za mocne szarpnięcia, co sprawia, że tego rodzaju wobler ożywa, skacze na boki. Dodatkowym atutem tych przynęt są umieszczone wewnątrz metalowe kulki, które przesuwają się pod wpływem szarpnięć. Środek ciężkości przynęty dynamicznie się przez to zmienia, a dzięki temu jej zachowanie jest nieregularne i nieprzewidywalne. Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

GUMY. Przynęty miękkie obdarzam równie dużym zaufaniem jak wahadłówki i woblery. Kluczową sprawą jest odpowiednie obciążenie takiego wabika. Moje główki mają 1–3 g. Lżejsze przydają się podczas dryfowania przynętą z nurtem, gdy pracuje ona delikatnie. Cięższe stosuję wtedy, kiedy prowadzę przynętę w poprzek nurtu, łowiąc praktycznie z opadu. Co do samych gum, to stawiam na 4–5-centymetrowe ripperki w kolorach naturalnych i 3–4-centymetrowe raczki oraz twisterki w tonacjach ciemnych, naturalnych (brązy itp.), jak i jaskrawych (np. pomarańczowe fluo).

kim ryby wabi już sam plusk wpadającego do wody wabika. Trzeba więc być skoncentrowanym i gotowym do zacięcia w każdej chwili. Nie można zatrzaskiwać głośno kabłąka (kołowrotek powinien się dać zamykać cicho). Ogólnie biorąc, cisza obowiązuje na całej linii. W związku z tym najczęściej przemieszczam się pod prąd, co zmniejsza ryzyko spłoszenia zdobyczy. Przynęty prowadzę z prądem i w poprzek nurtu.

* * *

I to już wszystko, co przygotowałem dla Was na dziś. Na temat lekkiego spinningu pstrągowego napiszę jeszTECHNIKA I TAKTYKA cze z pewnością nie raz i nie ŁOWIENIA dwa, bo ze względu na jego skuteczność i rekreacyjny Napisałem już co nieco o tym, jak prowadzę przynę- charakter zamierzam łowić ty, ale jeszcze kilka słów na w ten sposób jeszcze barten temat. Przede wszystdzo długo. ◀ www.wmh.pl

41


REDAKCJA ŁOWI

OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

Paweł Smyk

więcej informacji o autorze na www.wmh.pl/onas

Fot. autor

Od lat maj jest dla mnie miesiącem szczególnym. Dlaczego? Wszystko przez majowe „roztrojenie” mojej wędkarskiej jaźni. Głupieję, mając do wyboru łowienie szczupaków, boleni i karpi. Coraz częściej jednak odpuszczam drapieżnikom i za cel obieram sobie wąsate cyprinusy. 42

Wędkarstwo

moje hobby


OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

Taniec

z karpiami

www.wmh.pl

43


J

OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

REDAKCJA ŁOWI

ak ja lubię ten miesiąc! W maju każda wyprawa wędkarska ma szansę się udać. Słońce za oknem, dłuższe dni, coraz wyższe temperatury powietrza i wody, a przede wszystkim atmosfera wędkarskiej fiesty związana z rozpoczęciem sezonu na szczupaki sprawiają, że myśli i tematy rozmów samoistnie schodzą na ryby. Portale społecznościowe dosłownie puchną od zdjęć i filmików wrzucanych na wędkarskie profile, gazety wędkarskie od reklam, a nasze głowy od wyobrażeń o wielkości ryb, które złowimy na najbliższej zasiadce. Uwielbiam to i sam daję się ponieść temu szaleństwu! Już od kwietnia moje kijaszki stale są w użyciu, a w maju pickery zaczynają ustępować miejsca feederom i wędkom do metody. Maj to również miesiąc, w którym karpie

44

zaczynają dominować w sporządzanych przeze mnie zestawieniach złowionych gatunków, bo też to one coraz częściej stają się celem moich wędkarskich wypraw.

MAJOWA ORKA Na szpule kręciołków nawijam dobrej jakości żyłki o średnicach w przedziale 0,20– 0,25 mm i zwykle te wartości linek wystarczają do bezstratnego holu karpi, gdyż ryby te w maju nie są tak trudnymi przeciwnikami jak w lipcu czy sierpniu. W tym roku pierwsze karpie łowione były już w marcu, ale ich wydłużone, szczuplutkie sylwetki zdradzały, że zimowy post powinny jeszcze jakiś czas nadrabiać. Warto jednak zauważyć, że coraz cieplejsze z roku na rok wiosenne miesiące w znacznym stopniu wpływają na szybsze odbudowywanie się ryb po zimie i nie tylko na to. Wędkarstwo

moje hobby


OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

Bardzo ciekawych informacji o zmianach klimatycznych w ostatnich latach dostarczają nam serwisy pogodowe. Przeanalizowałem mapy pogodowe opublikowane przez Portal Klimat IMGW-PiB prezentujące średnie temperatury powietrza w maju w latach 2010–2018, skupiając swoją uwagę na Warszawie i jej okolicach. Na ich podstawie ustaliłem, że średnia temperatura

powietrza w maju w 2010 r. mieściła się w przedziale 13–14ºC, w 2011 r. – w przedziale 14–15ºC, w latach 2012–2013 była powyżej 15ºC, w roku 2014 – powyżej 14ºC, w 2015 r. – powyżej 13ºC, w 2016 r. – mieściła się w przedziale 15–16ºC, w roku 2017 – powyżej 15ºC, a w 2018 r. – powyżej 18ºC. Mimo że dane z map nie są zbyt precyzyjne, łatwo zauwa-

SKOCZ DO!

www.wmh.pl

w w w . m a t c h p r o . p l

45


REDAKCJA ŁOWI

OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

Maj to wspaniały okres na łowienie cyprinusów. żyć tendencję wzrostową średnich temperatur powietrza w ostatnich ośmiu latach, co miało wpływ na zjawisko majowego tarła karpi na 46

odwiedzanych przeze mnie łowiskach. Jeszcze ciekawiej wyglądają mapy prezentujące temperatury maksymalne maja na przestrzeni wspoWędkarstwo

moje hobby


OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

mnianych lat. Kiedy je przeanalizujemy, zrozumiemy, że zjawisko tarła cyprinusów już na początku tego miesiąca będzie nas w przyszłości www.wmh.pl

coraz mniej dziwić. Pamiętam zasiadkę sprzed kliku lat, kiedy w pierwszych dniach maja nieszczęśliwie „wstrzeliłem się” w tarło karpi. Ryby wyjątkowo wcześnie wpadły wtedy w stan miłosnych uniesień, a przede mną stanęła wizja niechybnej wędkarskiej porażki. Nie ma chyba nic gorszego niż zaklepać termin karpiowania, które zaplanowało się w towarzystwie innych wędkarskich świrów, i nagle zderzyć się z „pędzącym TIR-em” w postaci rybiego tarła. Takie łowienie to prawdziwa majowa „orka na ugorze”! Z drugiej jednak strony zmierzenie się z taką sytuacją jest dla wędkarza ciekawym wyzwaniem, które nie zniechęca, a wręcz motywuje do działania. Podczas naszego wyjazdu przyjęliśmy założenie, że nie zrezygnujemy, lecz spróbujemy łowić i będziemy cieszyć się każdą przechytrzoną rybą. 47


REDAKCJA ŁOWI

OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

Potarłowa ryba. Nie napiszę, że było łatwo. W ciągu dwóch pełnych dób we trzech złowiliśmy łącznie 8 ryb w przedziale od 4 do 11 kg i w tych warunkach uznaliśmy to za suk48

ces. O tym, że tak należało potraktować nasz wynik może świadczyć fakt, że wielu moich znajomych w tym samym czasie nie miało ani jednej ryby na Wędkarstwo

moje hobby


OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

JAK SOBIE PORADZIĆ?

swoim koncie. Łowienie podczas tarła bez wątpienia nie jest łatwe, ale teorię o niemożności złowienia karpia w tym czasie należy uznać za nieprawdziwą. www.wmh.pl

Jak zwykle najistotniejszą sprawą jest wytypowanie miejsc przebywania ryb. W okresie tarła nie jest to trudne. Spektakularne wyskoki niemal na burtę brzegową i głośne rozbryzgi wody w okolicach zanurzonych gałęzi, pniaków czy faszynowych umocnień brzegowych bardzo wyraźnie takie miejsca wskazują. Tego po prostu nie da się przegapić. Cyprinusy zachowują się tak, jakby poza przedłużaniem gatunku nic w tym czasie nie istniało. Przy tej okazji ryby niejednokrotnie doznają otarć i głębszych uszkodzeń skóry, przez co – jako zdjęciowe trofea – niewątpliwie tracą na fotogeniczności. Gdzie kładę zestawy? Zdecydowanie nie na karpiowe głowy. Najpierw staram się zaobserwować, jaką trasą poruszają się ryby. Ponieważ tarło odby49


REDAKCJA ŁOWI

OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

Nawet w okresie tarła karpie dają się łowić. 50

Wędkarstwo

moje hobby


OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

www.wmh.pl

51


OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

REDAKCJA ŁOWI

wa się w płytkich, dobrze nasłonecznionych i ciepłych obszarach zbiorników wodnych, tarłowe ścieżki często zdradzają smugi znaczone na powierzchni wody grzbietami przepływających ryb. Moje zestawy umieszczam 2–3 m od miejsc, w których odbywają się miłosne igraszki karpi. Nie nęcę obficie, co oznacza, że do wabienia ryb używam jedynie wsadu koszyczka zanętowego. Jeśli chodzi o przynęty, to trzeba mocno eksperymentować, a znalezienie tej właściwej w okresie tarła to niejednokrotnie ciężka orka. Podczas wspomnianej zasiadki zauważyłem jednak, że kulki owocowe zdecydowanie bardziej odpowiadały rybom niż śmierdziuszki. Złowione przeze mnie karpie preferowały 12-milimetrową kulkę truskawkową obtoczoną mocno pracującą panierką.

52

Brania były śmiałe, ale też zaliczałem wiele tzw. obcierek związanych z przepływaniem ryb. Do tego trzeba się przyzwyczaić, łowiąc w tym czasie w takich miejscach. Hole nie są zbyt emocjonujące, gdyż karpie nie są jeszcze odbudowane po zimie, a i tarło zabiera im sporo energii. Łowienie tarłowych ryb wymaga od wędkarza wiele czujności i sprytu. Czasem owocowy zapach kulki warto zestawić z mięsnym aromatem pelletu koszyczkowego, innym razem do owocowego wsadu trzeba zastosować kulkę czosnkową. Najczęściej sytuacja jest dynamiczna, a zmiany przynęt konieczne. Ten rodzaj łowienia cyprinusów bardzo mi odpowiada. Nie znoszę nudy nad wodą, więc majowe, pełne niespodzianek wędkowanie jest w moim przypadku tym, co „tygrysy lubią najbardziej”. Wędkarstwo

moje hobby


OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

NIECH „PIKA” W maju nie zawsze brania następują jedno po drugim, a czekanie staje się nieznośną koniecznością. Aby zapełnić czas, często grzebię wówczas w moich pudełeczkach i słoiczkach z przynętami lub wiążę przypony, więc bywa, że nie pilnuję dokładnie szczytówek i zdarza mi się przegapić branie. Wprawdzie jeszcze nie „łowiłem” własnej wędki, ale kilka razy było już blisko utraty którejś z nich w wyniku spóźnionej reakcji. Co robię, żeby tego uniknąć? W takich sytuacjach od jakiegoś czasu sięgam po elektroniczne sygnalizatory brań. Kiedyś uważałem, że szanującemu się feederowcowi to nie przystoi – w końcu od czego mamy drgające szczytówki, oczy i refleks. We wspomnianych jednak wyżej okolicznościach elektroniczne sygnalizatory stają się moim sprzymierzeńwww.wmh.pl

cem. Ustawiam wolny bieg na kołowrotku, dźwięk na sygnalizatorze i mogę wtedy odejść od wędek lub spokojnie przygotowywać kolejne zestawienie zanęty z przynętą. W razie czego – niech „pika”!

* * * W maju warto pozwolić wyszumieć się niecierpliwym spinningistom uganiającym się za kaczodziobymi i wrócić do łowienia cętkowanych zbójów na początku czerwca. Wtedy oni zajmą się sandaczami, a my godnie połowimy szczupaków. Tymczasem maj wykorzystajmy na łowienie cyprinusów, karasi czy linów, tym bardziej że nudy nie będzie. Zatem do dzieła! Nie zrażajmy się karpiowym tarłem, trwa ono zwykle tylko kilka dni, a odjazdy tych ryb z pewnością warte są podjętego ryzyka. Ahoj majowa przygodo! ◀ 53


ARTYKUŁY SPONSORORWANE

ARTYKUŁY SPONSOROWANE

Japoński kierunek SKOCZ DO!

CXT

K

CXT to japońska linia wędzisk w ofercie Dragona – linia, która jak wszystko co japońskie kojarzy się ze świetną jakością i znakomitymi parametrami użytkowymi.

rótkie spinningi z serii CXT wkrótce po pojawieniu się na rynku wzbudziły entuzjazm wśród najbardziej zaawansowanych wędkarzy. Docenili oni ich niesamowitą sprężystość, przy niewielkiej masie i ekstremalnie cienkich blankach, spodobała się nieograniczona wręcz amortyzacja ważna w konfrontacji z dużymi rybami oraz zdolność tych kijów do przenoszenia obciążeń znacznie większych niż wynikałoby to z opisów na blanku. Razem z tymi cechami idzie możliwość idealnego zgrania zestawu do każdej techniki wędkowania. Uznanie zdobyły też elementy uzbrojenia – wysokiej klasy przelotki FUJI oraz świetne i ergo-

54

nomiczne, a przy tym ciekawe uchwyty. Zanim przejdziemy do omówienia nowości na ten rok przypomnijmy co to jest CXT

TAJEMNICA GRUBEJ ŚCIANKI Siła CXT wynika z konstrukcji blanku polegającej na ułożeniu poszczególnych warstw mat grafitowych pod różnymi kątami. Są to przy tym maty o różnych właściwościach – mniej i bardziej sprężyste, bardziej i mniej odporne na urazy. W efekcie uzyskuje się bardzo smukły blank o dość grubej ściance i relatywnie niewielkim otworze wewnętrznym, ale z drzemiącą w nim ogromną mocą, do tego przy charakterystycznej, ciepłej pra-

The Lightest GUIDE SUPER LIGHT

‘ TORAY ‘

SLIM

DESIGN

cy. Klasyczne konstrukcje o takich właściwościach miały niestety tę wadę, że były zbyt ciężkie, grube i toporne. Nie nadawały się do wielu subtelnych technik wymagających pracy wędziskiem i lekkości całego zestawu. CXT są pozbawione tej wady. Łowienie nimi jest przyjemne, bardzo precyzyjne a wędkarz nawet korzystający z modeli o niewielkiej masie wyrzutowej nie obawia się brania życiowej ryby. Do kompletu dostajemy przelotki Fuji Alconite K–series, omotki Gudebrod, lakier Trondak, uchwyty Fuji, aluminiowe i anodyzowane elementy rękojeści oraz trwałe dolniki o ciekawym wzornictwie, bazującym na japońskiej stylistyce.

W tym roku Dragon wprowadził do swojej oferty kilka nowych modeli CXT z podserii SF–X SuperFast i MS–X MicroSpecial. Warto je omówić szerzej.

Wędkarstwo

moje hobby


ARTYKUŁY SPONSORORWANE

OD 1 DO 25 GRAMÓW Przede wszystkim pojawiły się wędki jednoczęściowe SF–X (SuperFast). Mamy tutaj dwa spinningi. Pierwszy, o długości 195 cm i masie wyrzutowej od 1 do 10 gramów, jest specjalistycznym kijem pozwalającym łowić okonie praktycznie we wszystkich wodach przy użyciu zarówno gum, jak i twar-

rówką. Nieco mocniejszy jest dwumetrowy spinning o masie wyrzutowej 4–21 gramów a oba w udany sposób wypełniły lukę jaka do tej pory była pomiędzy modelem 16 a 28 gramowym. Mają one przy tym castingowe bliźniaki o identycznych parametrach. Ostatni z serii dwuczęściówek przy długości 198 cm obsługuje przynęty

od 6 do 28 gramów bez względu na rodzaj tej przynęty, co jest nawiasem mówiąc charakterystyczną cechą spinningów CXT.

JESZCZE BARDZIEJ MICRO Nowości pojawiły się również w serii MS-X (MicroSpecial) zarezerwowanej dla łowców okoni, spinningowego białorybu i pstrągów na najmniejsze przynęty – np. gumowe nimfy i robale. dł. [m] 1.98 1.98 1.83

dych przynęt. Drugi mierzy 198 cm i znosi przynęty o masie od 5 do 25 gramów – jest to więc typowa sandaczówka ale da sobie również radę w łowieniu okoni w głębszych miejscach i na większe przynęty. Ten drugi model ma swój odpowiednik castingowy uzbrojony w bardzo wygodny uchwyt. dł. [m] 1.95 1.98 1.98 1.90 1.98 2.00 1.98 1.98 2.00

c.w. [g] 1–10 5–25 5–25 2–14 3–18 4–21 6–28 3–18 4–21

akcja Fast X-Fast X-Fast Fast X-Fast X-Fast X-Fast X-Fast X-Fast

cz. 1 1 1 2 2 2 2 2 2

waga [g] 105 108 117 114 120 115 107 127 121

c.w. [g] 0.5–6 0.5–8 2.5–16

akcja Med-Slow Med-Slow Med-Fast

cz. 2 2 2

waga [g] 89 90 92

Nowości te rozpoczyna najlżejszy kijek o długości 198 cm i masie wyrzutowej 0,5–6 gramów. To parametry obok których nie przejdą obojętnie łowcy okoni, tym bardziej, że jest to pierwsze tak delikatne wędzisko Dragona, podobnie jak kolejna nowość nieco cięższy model o tej samej długości ale przeznaczony do przynęt 0,5 do 8 gramów. Kolejny spinning to krótki, bo zaledwie 183 cm, model o masie wyrzutowej 2,5–16 gramów. Niestraszne mu grube okonie łowione na cięższe przynęty z najgłębszych wód, a idąc rzeką za pstrągiem w tunelu z zielska też docenimy jego niewielką długość i moc. Spełni swoje zadanie również podczas łowienia okoni na poppery. Okonie są już wytarte, więc sezon się zaczął. To ostatni dzwonek by za szafą niepostrzeżenie pojawił się nowy CXT. I z pewnością tego zakupu nie pożałujecie. /TEAM DRAGON/

Z kolei grupa dwuczęściowych spinningów SF–X została uzupełniona o 4 modele. Pierwszy, 190 cm kijek o masie wyrzutowej 2–14 gramów jest świetną lekką pstrągówką lub, jak kto woli, mocniejszą okoniówką, stanowiącą udany kompromis pomiędzy dotychczasowymi modelami 1–12 gramów i 3–16 gramów. Drugie wędzisko to kij o długości 198 cm o masie wyrzutowej 3–18 gramów. To parametry odpowiadające płytko łowionym sandaczom – ale również szczupakom, przy czym świetnie sprawdza się tak pod gumą jak i średniej wielkości wiwww.wmh.pl

55


PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

Przez lata żyłem w przekonaniu, że odkryłem coś, do czego nigdy wcześniej nie doszedł żaden wędkarz. Jak się okazało, byłem w błędzie, w wielkim błędzie…

(Nie) zostałem odkrywcą

56

Mariusz Drogoś

więcej informacji o autorze na www.wmh.pl/onas

Fot. autor

Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

www.wmh.pl

57


W SPINNING

PORADY EKSPERTÓW

ydarzyło się to kilkanaście lat temu. Chodziłem jeszcze do szkoły i jedynym okresem, kiedy mogłem się oddawać wędkarstwu niemal bezgranicznie, były wakacje. Już wtedy pokochałem Odrę (chociaż nie była to jeszcze tak wielka miłość, jak dziś) i gdy tylko miałem możliwość wyjazdu na ryby, to ta rzeka była wyborem numer jeden. Tak też było tego pamiętnego dnia. No, słowo „pamiętnego” może nie jest do końca trafnym określeniem, gdyż poza sytuacją, którą opiszę poniżej, nie pamiętam niczego – ani metody, jaką wówczas stosowałem, ani rezultatu połowu, ani dokładnego miejsca, które obławiałem. Niczego, pustka w głowie. Z jednym wyjątkiem…

58

Był sobotni wiosenny poranek, rok szkolny jeszcze trwał. Wsiadłem do autobusu jadącego w kierunku rzeki. Po dotarciu na miejsce i dojściu nad wodę wszedłem na most drogowy, aby przejść na drugą stronę Odry. Jak zawsze zatrzymałem się na chwilę, aby popatrzeć na wodę. Zrobiłem to na wysokości portu, gdzie z góry bardzo często można było podziwiać dostojnie pływające bolenie. Wtedy były to dla mnie ogromne ryby – wielkość większości rap dochodziła do 70 cm. Ryby te od wiosny do początku zimy żerowały intensywnie na portowych uklejach i robiły to w sposób widowiskowy. Każdy atak był słyszany z daleka. Nie przeszkadzała im obecność wielu wędkarzy, których znaczna część w sądziła, że są to szczupaki. Ani razu nie Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

widziałem i nie słyszałem, aby ktoś te „szczupaki” złowił – chociażby jednego. Były nieosiągalne. Ja wiedziałem, że sprawcami tych powierzchniowych ataków są bezzębne drapieżniki. I strasznie intrygowało mnie to, że nikt nie potrafi ich przechytrzyć. Nie byłem wyjątkiem i tak jak inni też za każdym razem, gdy w trakcie spinningowania w porcie co jakiś czas w zasięgu rzutu pojawiał się głośny rozbryzg wody, posyłałem w tamtą stronę przynętę. Efekt był taki sam jak u pozostałych wędkarzy. Nigdy nie złowiłem tej ryby. Żerującej ryby. I to nie dawało mi spokoju… Ale wróćmy na most. Stałem, patrzyłem na wygrzewające się w słońcu ukleje i w pewnym momencie pojawił się duży boleń. Podniósł się do powierzchni i jakby nigdy nic zaczął… „leniuchować” w samym środku uklejowego stada! Pływał bardzo powoli, a drobnica nic sobie z tego nie robiła. Jedynie gdy napływał na poszczególne osobniki, to odsuwały się one niemrawo, aby uniknąć „kolizji”. Byłem w szoku. W pewnym momencie kilka metrów w lewo, gdzie woda była pusta, pojawiła www.wmh.pl

Błystki obrotowe, wahadłowe, tandemy, pilkery. 05-075, Warszawa Wesoła, ul. Asnyka 13 tel. +48 22 773 70 13; mobile +48 601 228 279 email: info@spinnex.pl • www.spinnex.pl

59


PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

Obecnie do powierzchniowego łowienia boleni stosuję bezsterowe woblery.

I mimo upływu czasu pamięsię jedna (!) ukleja. Pogoniła po powierzchni jakiegoś tam ten moment bardzo owada. Nie tylko to widziadokładnie. Przyroda zafundołem, ale i słyszałem. Boleń też wała mi tę niesamowitą scenę. zauważył i… ruszył z impeWróciłem do „codzienności”. tem do tej jednej uklei, pozo- Nie wyciągnąłem żadnych wniosków i dalej nie potrafistawiając całe stado. Byłem zszokowany, ale jednocześnie łem złowić portowych boleni. zachwycony tym widokiem. Owszem, nie zapomniałem

60

Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

zaistniałej sytuacji, ale jakiś głos ciągle mnie przekonywał, że to nie może się udać. Aż nastał ten dzień. Chodziłem z kolegą po porcie i spinningowaliśmy różnej wielkości kopytami. A to okoń, a to szczupak… Rozmiarowo bez szału, ale coś się działo. Był to nasz drugi dzień ganiania po okolicznych wodach. W pewnym momencie, gdy ból pleców coraz mocniej mi dokuczał, odłożyłem kij, zdjąłem plecak i postanowiłem zrobić sobie krótką pauzę. Kolega dzielnie walczył, zaczął się oddalać, a ja siedziałem i wpatrywałem się w wodę. Nagle zobaczyłem bolenia. Płynął bardzo powoli tuż pod powierzchnią. Zrobiłem to, co uczyniłby chyba każdy wędkarz. Sięgnąłem po spinning i posłałem wabik w stronę widocznej ryby. Gdy przynęta zaczęła się zbliżać do bolenia, stało się to co zwykle – drawww.wmh.pl

pieżnik zobaczył ją, „włączył bieg” i natychmiast zniknął. I wtedy coś mnie tknęło. Czasu nie było wiele, więc nie szukając bardziej odpowiedniej przynęty, w ekspresowym tempie „dowinąłem” 10-centymetrowe kopyto w kolorze zgniłej zieleni i zarzuciłem jak najdalej w kierunku, w którym boleń uciekł. Natychmiast po wpadnięciu gumy do wody podniosłem kij i zacząłem szybkie zwijanie plecionki, aby wabik sunął po powierzchni. Miałem bardzo krótką wędkę (214 cm), więc nie było to takie proste, ale prędkie kręcenie korbką kołowrotka sprawiło, że wabik zamienił się w „latającą rybę”. W tamtej chwili wyglądało to trochę śmiesznie, żeby nie powiedzieć komicznie. Kopyto mknęło niemal w powietrzu, zostawiając za sobą bąbelkowy dywan. Ruchliwy i ciężki ogon przynęty robił ogromne 61


SPINNING

PORADY EKSPERTÓW

zamieszanie. Jakież było moje zdziwienie, gdy w pewnym momencie za tak prowadzą gumą pojawiła się rapa z maksymalnie rozdziawionym pyskiem. Z wielką agresją zaatakowała „uciekającą ukleję”, a ja zacząłem wołać: Marcin! Marcin! Brzeg był bardzo wysoki i nie było możliwości „normalnego” podebrania ryby. Kolega obszedł zatem pewną część portu, aby znaleźć się na dole, a ja podprowadziłem mu zdobycz, a następnie zrzuciłem wędkę, aby móc zejść do niego. Tam wykonaliśmy boleniowi kilka pamiątkowych zdjęć i zwróciliśmy mu wolność. Wielki nie był, bo miał raptem 65 cm, ale na tamten czas – dekadę temu – był to mój rekord gatunkowy. Byłem jednocześnie i szczęśliwy, i oszołomiony. Nie zamierzałem trzymać tego w tajemnicy i opowie-

62

działem wszystko kumplowi. Stanęliśmy więc któregoś dnia nad wodą obok siebie i… zaczęliśmy prowadzić gumowe przynęty po powierzchni. Nie czekaliśmy, aż pojawi się jakiś boleń, tylko czesaliśmy wodę nowo odkrytym sposobem. W krótkim czasie udało mi się skusić rapę. Nie zdradzała swojej lokalizacji, ale nie była w stanie oprzeć się „latającej rybie”. Za gumą pojawił się „garb”, który po dwóch sekundach uwiesił się na końcu zestawu. Aspius był o 1 cm krótszy od mojego rekordowego. Koledze udało się sprowokować tą samą metodą kolejne dwa bolenie, ale niestety żaden z nich nie zapiął się w momencie ataku… Zapewne nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, iż żyłem w świadomości, że stałem się odkrywcą nowego, niedostępnego dla reszty wędWędkarstwo

moje hobby


SPINNING

SKOCZ DO!

Round & Silent

DELEKTUJ SIĘ CISZĄ! 8 perfekcyjnie wykonanych splotów i idealnie okrągły przekrój • bardzo niski poziom hałasu w kontakcie z przelotkami w czasie rzutów i przy zwijaniu • mocne węzły, zerowa rozciągliwość, niewielka absorpcja wody • dwie wersje: SPINN w kolorze szarozielonym oraz bezbarwna, przeźroczysta INVISIBLE • wytrzymałości od 5,90 do 22,90 kg przy średnicach od 0,08 do 0,25 mm, 150 metrów plecionki na szpuli

dB

0

www.wmh.pl

10

20

30

40

50 m

www.firmadragon.eu

63


PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

Dziś łowię tak nadal.

karskiego świata sposobu łowienia boleni. Byłem posiadaczem tajnej broni i poza wspomnianym kolegą nikomu więcej o tym nie mówiłem. Portowe „szczupaki” dla innych wędkarzy nadal były niedostępne, a ja znałem „klucz” do sukce-

64

su, ale siedziałem cicho. Dla dobra ryb. Nigdy wcześniej nie słyszałem ani nie czytałem o czymś takim, jak powierzchniowe łowienie. To mnie tylko utwierdzało w przekonaniu, że odkryłem coś, na co wcześniej nie wpadł nikt inny. Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

Do czasu… Pewnego bowiem dnia przyszedł do mojego domu wujek i zaczął opowiadać o swoim ostatnim wędkowaniu. Powiedział m.in. o spinningiście, który rzucał białym twisterem i prowadząc go po powierzchni, łowił bolenie i szczupaki. To www.wmh.pl

był dla mnie „cios”. Niedługo po tym dowiedziałem się, że powierzchniowe łowienie znane jest wśród wędkarzy od dawna, a nawet są do tego specjalne przynęty przeznaczone na różnorakie gatunki. No cóż, nie zostałem jednak odkrywcą… ◀ 65


OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

PORADY EKSPERTÓW

Majowy (k)lin

66

Wędkarstwo

moje hobby


OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

Maj potrafi zabić mi niezłego klina z powodu dwóch moich ulubionych gatunków karpiowatych – bolenia i lina. Bo cóż ma począć wędkarz, który w równym stopniu co spinning uwielbia spławikowe łowy? Sebastian Rej Fot. autor

www.wmh.pl

67


J

OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

PORADY EKSPERTÓW

a w każdym razie od kilku już sezonów majowe łowienie rozpoczynam od poszukiwań zielonych prosiaczków na jednym ze starorzeczy w mojej okolicy. Ważnym czynnikiem, który biorę pod uwagę przy wyborze łowiska, jest to, czy dane miejsce nie jest zbyt oblegane przez innych wędkarzy. Nie dlatego, żebym nie lubił innych ludzi, lecz z doświadczenia wiem, iż lin jest gatunkiem bardzo wrażliwym na wszelkie hałasy. Łamanie gałęzi na ognisko, głośne rozmowy czy słuchanie radia nie sprzyjają linowym braniom. A już rzeczą, której nigdy nie zrozumiem, jest podjeżdżanie autem nad samą wodę i kilkukrotne trzaskanie drzwiami i klapą bagażnika. Wtedy o prosiaczkach możemy zapomnieć.

68

Kolejną istotną kwestią majowego wędkowania jest głębokość łowiska. Najwięcej brań można się spodziewać, gdy nie przekracza ona 1,5 m. Taka woda po prostu najszybciej nagrzewa się w promieniach wiosennego słońca, jak magnes przyciągając aktywnie żerujące liny, a jednocześnie dając rybom większe poczucie bezpieczeństwa. Możemy rzecz jasna łowić również w miejscach płytszych, ale wówczas powinniśmy zachowywać niemal absolutną ciszę, a w dodatku po zacięciu jednej ryby na kolejne branie będziemy musieli poczekać dobre pół godziny, zanim spłoszone holem osobniki zaczną powtórnie żerować. Jeśli w wybranej przez nas miejscówce występują grążele lub grzybienie, to możemy być niemal pewni, że trafiliśmy na linową bankówkę, którą Wędkarstwo

moje hobby


OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

ryby traktują jako schronienie oraz stołówkę. Owszem, liny znajdziemy też w łowiskach porośniętych trzciną, moczarką kanadyjską, sitowiem czy osoką aleosowatą, lecz dla mnie linowa zasiadka od zawsze kojarzy się właśnie z nenufarami. Bardzo ważnym elementem linowej układanki jest temperatura wody. Ponieważ zielonobokie przystępują

do tarła, gdy osiągnie ona ok. 18ºC, co przy normalnych warunkach atmosferycznych dzieje się zazwyczaj od połowy maja do końca czerwca, więc dzięki jej pomiarowi będziemy w stanie złowić tuż przed tarłem naprawdę okazowe sztuki, nierzadko dochodzące do 0,5 m. Dlatego już w końcówce kwietnia warto się pojawiać z wędziskiem

SKOCZ DO! www.wmh.pl

69


PORADY EKSPERTÓW

OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

70

Wędkarstwo

moje hobby


OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

odległościowym oraz kilka haczykowymi przysmakami nad wcześniej upatrzonym łowiskiem, aby się przekonać, czy prosiaczki nie ruszyły na przedtarłowy żer. Przy obecnie gwałtownie zmieniającej się aurze możemy bowiem łatwo przegapić brania największych sztuk, które są o wiele mniej ostrożne, intensywnie obżerając się przed miłosnymi uniesieniami. Parę słów o sprzęcie, jakim się posługuję podczas linowych zasiadek. Wędzisko odległościowe długości 3,60 m (na moich starorzeczach jest bardzo dużo drzew ograniczających pole manewru, a poza tym nigdy nie zdarzało mi się łowić linów w odległości większej niż 15 m od brzegu), o ciężarze wyrzutu do 12 g, trójskładowe, niezwykle lekkie, elastyczne i czułe. Kołowrotek wielkości 2000 z precyzyjnie działającym hamulcem, na który nawijam tonącą żyłkę główną 0,16-milimetrową. Przypon o średnicy od 0,14 do nawet 0,10 mm, długości 40 cm, który łączę z żyłką główną za pomocą potrójnie łożyskowanego krętlika w rozmiarze 14 zapobiegającego nadmiernemu skręcaniu się linki. Spławik przelotowy typu waggler o wyporności 1 g, zablokowany pojedynczym gumowym stoperem i wyważony w taki sposób, aby nad wodę wystawała jedynie końcówka antenki, sygnalizując najdelikatniejsze brania i stawiając www.wmh.pl

71


OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

PORADY EKSPERTÓW

rybie jak najmniejszy opór. 90% obciążenia lokuję przy połączeniu żyłki głównej z krętlikiem, a na przypon 5 cm od haczyka zakładam małą śrucinę sygnalizacyjną. Haczyki o numerach 14 lub 12 w zależności od przynęt, jakimi mam zamiar łowić danego dnia, o zaokrąglonym łuku kolankowym, kute, a przez to mimo swego rozmiaru bardzo mocne, wytrzymujące duże obciążenia. Wielu z Was zadaje sobie zapewne pytanie, jak pogodzić tak delikatny zestaw z łowieniem silnych ryb, jakimi są liny. Po prostu cały sekret tkwi w odpowiednim doborze wędziska i w świetnej jakości żyłek głównej i przyponowej oraz haczyka, które przy właściwym holu pozwolą wygrać walkę z okazem. Sam niegdyś byłem zwolennikiem bardziej topornych zestawów, uważając, że tylko mocny, solid-

72

ny kij nadaje się do linowych łowów. Choć na początku miałem niemałe obawy przed wszelkiego rodzaju eksperymentami z użyciem delikatniejszego sprzętu, to – jak się okazało – niesłusznie. Mimo że na pozór grubość blanku wskazuje na delikatne wędzisko, to jednak jest ono tak elastyczne i ma spory zapas mocy w dolniku, że niejednokrotnie bez lęku nawet na bardziej dokręconym hamulcu, a czasem wręcz „na sztywno” mogłem zatrzymywać uciekającą w gąszcz grążeli rybę. Musimy brać pod uwagę również ten aspekt, że nie od razu zaczniemy łowić ryby 40–50-centymetrowe, a raczej takie w przedziale 25–30 cm, których hol na sztywnej, topornej wędce nie daje żadnej przyjemności. Istotną kwestią jest także to, że łowiąc na grubsze żyłki (a spotykam się z wędkarzami korzystającymi Wędkarstwo

moje hobby


OD SPĹ AWIKA DO GRUNTU

urban fishing SKOCZ DO!

www.wmh.pl

www.4street-fishing.com

4street_fishing

73


OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

PORADY EKSPERTÓW

z żyłki 20-milimetrowej bez przyponu), po prostu z automatu ograniczamy sami sobie liczbę brań ostrożnych linów. Gdy przystępuję do połowu zielonobokich, na początku staram się nie nęcić, lecz zwabić ryby, wrzucając w miejsce, gdzie ulokuję spławik, garść białych robaków, pociętej dendrobeny lub kukurydzy, którą mam też zamiar założyć na haczyk. Chodzi o to, aby na wstępie nie powodować zbyt dużego plusku, który potrafi wzmóc czujność ryb. Dopiero po wyholowaniu jednej czy dwu ryb zanęcam kilkoma małymi kulami sklepowej zanęty z przeznaczeniem na lina z dodatkiem haczykowej przynęty. Skąd jednak mamy wiedzieć, które miejsca są chętnie odwiedzane przez liny? Wystarczy nieco dokładniej przyjrzeć się tafli wody, zwłaszcza w okolicy grą-

74

żeli oraz w wolnych przestrzeniach między nimi. Niewątpliwym objawem obecności linów w łowisku będą drobne pęcherzyki powietrza pojawiające się na wodzie, które układają się jeden za drugim w charakterystyczne „ścieżki” pokazujące jednocześnie, w którym kierunku przemieszcza się ryjący w dnie zielony prosiaczek. Ba, czasem gdy daną miejscówkę odwiedzi całe stado żerujących linów, na wodzie możemy ujrzeć wręcz pianę złożoną z kilkuset drobnych pęcherzyków. Głębokość łowienia ustalamy w taki sposób, aby śrucina sygnalizacyjna miała kontakt z dnem, informując tym samym o tzw. braniach podnoszonych. Jeśli to możliwe, zestaw starajmy się zarzucić za miejsce żerowania linów. Włóżmy szczytówkę wędziska do wody, aby zatopić żyłkę, Wędkarstwo

moje hobby


OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

a jednocześnie naprowadźmy spławik na właściwe miejsce połowu. Zostawmy przy tym delikatny luz żyłki za szczytówką, aby po odłożeniu wędziska na podpórki biorący lin nie wyczuł przy zbyt dużym naprężeniu zestawu oporu i nie odpuścił. Mnie się taka sytuacja zdarzyła wiele razy. Nie powinniście reagować na nagłe, szybkie targnięcia spławikiem, gdyż dzieje się to albo za sprawą ryb ocierających się o główną żyłkę, albo przez podgryzającą przynętę drobnicę. Dopiero gdy antenka spławika czy to w miejscu, czy przesuwając się, powoli znika pod wodą, można przystąpić do zacięcia. Nie ma bowiem gorszej rzeczy niż spięty lin w łowisku „podnoszący alarm”, po którym brania potrafią ustać na dobre. Zacięta ryba ratuje się ucieczką w roślinność, dlatego ważne jest w pierwwww.wmh.pl

szej fazie holu, aby jej to uniemożliwić. Jak się uda, to już połowa sukcesu, gdyż zazwyczaj po kilku odjazdach zielonoboki słabnie i daje się wyprowadzić ku powierzchni. Wtedy możemy przystąpić do jego podebrania. Podczas linowych zasiadek niezbędne będą podbierak na teleskopowym trzonku z wkręcanym koszem, wypychacz oraz długa siatka z miękkimi oczkami, jeśli zamierzamy przetrzymać ryby do sesji fotograficznej. Gdy liny intensywnie żerują przed tarłem, to w ciągu zaledwie kilku godzin możemy złowić nawet kilkanaście ryb, w tym również blisko 50-centymetrowych samic wypchanych ikrą. Tym ostatnim koniecznie trzeba darować życie, abyśmy w przyszłości nadal mogli przeżywać te same wędkarskie emocje, jakich dostarczają zielone prosiaczki dzisiaj. ◀ 75


PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

Adrian Pawlak Fot. autor

Boleń

z małej rzeki

Z

acznijmy od tego, że boleń jest wybitnym wzrokowcem. Wybierając się na ryby, musimy więc pamiętać o odpowiednim ubiorze. Nie jestem zwolennikiem jaskrawych ubrań nad wodą, a podczas polowania na rapy w małych rzekach w szcze-

76

gólności. Drugą sprawą jest podchodzenie do potencjalnych miejsc bytowania ryby. Należy zwracać uwagę na wszelkie trzaskające pod nogami patyki, szeleszczące suche trawy itp. Kolejna ważna kwestia to cień rzucany na wodę. Wszelkie zmiany zachodzące na jej powierzchni nie są mile widziane, tym Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

Moje doświadczenia z boleniami w większości pochodzą znad małej, wolno płynącej nizinnej rzeki. bardziej przy tak wolno płynącej wodzie. Bardzo pomocne są natomiast przeszkody zalegające na brzegu. Dzięki nim możemy się ukryć i dłużej pozostać niezauważonym przez drapieżnika – ewentualną przyszłą zdobycz. Po dojściu do miejscówki pierwsze rzuty wykonuję kilka metrów od brzegu, www.wmh.pl

w zgarbionej pozycji, gdyż ryby często stoją pod samymi burtami. Spadek głębokości często bywa stromy, na co warto zwrócić uwagę.

TAKTYKA Przed wykonaniem rzutu zawsze staram się dokładnie obserwować wodę. Niezwykle istotne są sposób podania 77


SPINNING

PORADY EKSPERTÓW

przynęty i czas, w jakim znajduje się ona w wodzie. Łowiąc rapy na krótkim odcinku rzeki, nie możemy zapominać o tzw. przebłyszczeniu wody. Boleń szybko zauważa podstęp i mimo dalszego żerowania potrafi dokładnie omijać naszą przynętę. Zaobserwowałem, że dzięki częstej zmianie wabika i jego sposobu prowadzenia łatwiej jest temu zapobiec. Potencjalnych stanowisk drapieżnika wyszukuję, czytając wodę. Kiedy widzę chlapiące się ryby, sprawa wydaje się oczywista, choć nie do końca. Boleń to ryba, która potrafi rzucić wędkarza na kolana, ucząc go pokory. Niejednokrotnie widziałem, z jakim impetem atakował niczego niespodziewające się uklejki, chlapiąc się obok prowadzonej przeze mnie przynęty. Charakter wody, w której wędkuję, pozwala na obłowienie wielu miejscówek z jed-

78

nego miejsca, co jest wielkim plusem. Oczywiście są też tzw. bankówki, gdzie można zdjąć bolenia nawet w pierwszym rzucie. Są to różnego typu zastoiska, spowolnienia nurtu, podwodne przeszkody – miejsca, w których przebywa drobnica. Jak wiemy, rejony bytowania drobnicy zależą od pory roku. Wnioskując – tam, gdzie drobnica, tam i nasza przynęta. Podstawowym błędem popełnianym przez wędkarzy jest jednak rzucanie przynęty w miejsce ataku. Boleń zawsze po ataku wraca na swoje wcześniejsze stanowisko, dlatego zarzucając przynętę, przecinam jego tor żerowania. Bywają takie dni, kiedy rapa schodzi głębiej i tam też żeruje. W takim przypadku staram się obławiać różnymi wabikami coraz to głębsze partie wody, aż do miejsca, kiedy zlokalizuję drapieżnika. Przynęty prowadzę zarówno z prądem, jak Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

i pod prąd. Staram się naśladować nimi uciekającą w popłochu ukleję albo chorą, słaniającą się rybkę. Majowym boleniom warto poświęcić więcej czasu. Po niedawno odbytym tarle są one bardzo pobudzone, a co za tym idzie mniej ostrożne. Przebywają bliżej brzegu, z wielkim impetem atakując drobnicę. Taką rybę znacznie łatwiej podejść i skusić do brania. Przynęty, które w późniejszym czasie nie spełniłyby zadania, o tej porze są bardziej skuteczne. Jest to świetny czas na rozpoczęcie przygody z rapami i zdobywanie doświadczenia.

SKOCZ DO!

PRZYNĘTY W swoim pudełku mam stosunkowo szeroki wachlarz wabików, najwięcej miejsca zajmują jednak poppery. Ich stosowanie sprawia mi dużą frajdę. Plusk towawww.wmh.pl

79


PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

80

Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

rzyszący zbieraniu przynęty z powierzchni wody jest bezcenny. Popper używany w odpowiedniej porze nie ma sobie równych. Kiedy widzę chlapiące się ryby, mój wybór staje się oczywisty. Dodatkowymi plusami tych przynęt są ich smukły kształt i dobre trzymanie się powierzchni. W „mojej” rzece jest wiele miejsc z podwodną roślinnością, a w takim przypadku popper jest jedyną przynętą, którą można dokładnie obłowić daną miejscówkę. Najlepsze rezultaty osiągałem przy stosunkowo szybkim i jednostajnym prowadzeniu, od czasu do czasu odjeżdżając szczytówką wędziska w bok. Przynęta ta robi naprawdę wiele zamieszania, a atakujący ją boleń z wabikiem w pysku potrafi wyskoczyć nad powierzchnię wody. Jest to naprawdę niesamowite widowisko. www.wmh.pl

Drugie miejsce w moim boleniowym pudełku zajmują woblery. Stosuję zarówno klasyczne, jak i typowo boleniowe. Te pierwsze wybieram z wąskim i krótkim sterem, które lusterkując niczym chora rybka, wywołują u boleni niesamowitą agresję. Takie woblery potrafią skusić nawet wybredne i słabo żerujące rapy. Bardzo często stosuję je, kiedy typowe woblery z zerową akcją zawodzą. O swej skuteczności niejednokrotnie dały też znać stare i poczciwe wahadła. Wybieram te smukłe i stosunkowo wąskie, jak najwierniej imitujące naturalny pokarm. Większość wahadłówek znajdujących się w moim pudełku jest modyfikowana poprzez prostowanie i odginanie. Pozwala to na uzyskanie znacznie węższej akcji, co przy połowie boleni jest bardzo skuteczne. Zaletą wahadeł jest 81


SPINNING

PORADY EKSPERTÓW

duży zasięg rzutu. Zarzucona pod odpowiednim kątem leci niczym pocisk, pozwalając wędkarzowi na ściągnięcie rapy ze znacznej odległości. Kolejnymi przynętami, choć rzadziej przeze mnie stosowanymi, są twistery i rippery. Na sklepowych półkach możemy znaleźć kilka ciekawie zrobionych gumowych imitacji uklei, lecz ja bardzo często modyfikuję klasyczne przynęty poprzez docinanie lub odcinanie (większość wędkarzy wie, jak to robić) części ogonka (u ripperów kopytka). Chodzi o uzyskanie drobnej pracy, wiernie imitującej zachowywanie się przyszłej ofiary. Z wabików tych korzystam przy obławianiu głębszych partii wody, czasami nawet stukając nimi o dno. Dobieram główki o gramaturze 10–15 g. Taki ciężar wraz z gumą pozwala na precyzyjne obłowienie

82

większości miejscówek w wolnym uciągu wody. Wybór kolorystyki przynęt jest dość prosty. Staram się zamykać w odcieniach perły i srebra, z dodatkami czerni bądź oliwki. Ważne, aby przynęta jak najlepiej przypominała uklejkę. Jak widzimy, łowienie na mniejszych rzekach z wolnym uciągiem jest zróżnicowane. Przy obławianiu potencjalnych miejscówek i braku brań bardzo często staram się zmieniać przynęty, gdyż bolenie bywają bardzo wybredne.

SPRZĘT Polecam wędziska, których długość waha się od 2 do 2,60 m. Na tak małej rzece, gdzie często wymagany jest dość siłowy hol, takie kije w pełni spełnią swoją rolę. Ogólne założenie jest takie, aby mieć czym zmęczyć i podprowadzić rybę. Nie jestem zwolennikiem wędek Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

SKOCZ DO!

www.wmh.pl

83


PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

o pełnym ugięciu i cenię sobie szczytowe akcje. Ciężar wyrzutu nie powinien przekraczać 40 g – takie wędzisko pozwoli na komfortowe użycie większości przynęt. Przy wyborze kołowrotka najważniejsze są hamulec i precyzyjne układanie linki. Przy dalekich rzutach jest to podstawa. Hamulec powinien być bardzo precyzyjny, gdyż brania boleni są mocne i zdecydowane,

84

a w takim przypadku nie ma nic gorszego jak źle ustawiony bądź zacinający się hamulec. Polecam stosowanie kołowrotków o większych rozmiarach, gdyż przy rapowaniu często potrzebna jest większa moc, co przekłada się na żywotność młynka. Przełożenie nie jest tak ważne. Z racji tego, że nie jestem zwolennikiem szybkiego zwijania przynęty, przełożenie moich kołowrotków jest Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

takie jak przy połowie okoni czy szczupaków. Nadszedł czas na odwieczne pytanie: żyłka czy plecionka? Po wielu próbach i zmaganiach ogłosiłem remis. Kiedy łowię w trudnych warunkach, gdzie wymagany jest hol siłowy, stosuję plecionkę o średnicy 0,14 mm. Nie zauważyłem większej różnicy w braniach boleni czy skuteczności holi. Jedno mogę zapewnić, hol na lince pozbawionej rozciągliwości jest dużo bardziej emocjonujący. Cena plecionki znacznie przewyższa cenę żyłki, ale biorąc pod uwagę trwałość obu linek, wygrywa ta pierwsza. Kiedy woda jest bardziej klarowna i pozbawiona przeszkód typu roślinność czy korzenie, sięgam po żyłkę. Nigdy nie schodzę poniżej 0,20 mm, a najczęściej stosuję grubość 0,22 mm. Taka średnica pozwala na holowanie ryby bez duszy na ramieniu. www.wmh.pl

Gdy korzystam z żyłki, ryba jest bardziej spokojna podczas holu. Nie ukrywam, że stosunkowo sztywny kij w połączeniu z plecionką może spowodować spad ryby. W praktyce używam żyłki i plecionki na przemian, a wybór zależy od warunków na danym łowisku.

* * * Podsumowując, boleń jest rybą wymagającą wiedzy i poświęcenia. Przy jego połowie ważne są zarówno doświadczenie, jak i umiejętności. Informacje zawarte w tym tekście są tylko pomocą w połowie rap z małej nizinnej rzeki. Mam nadzieję, że przydadzą się niejednemu spinningiście, bo maj tuż, tuż. Pamiętajmy jednak o wypuszczaniu tych pięknych ryb! Widok chlapiącej płetwy w ramach podziękowania jest bezcenny. Do zobaczenia nad wodą! ◀ 85


ARTYKUŁY SPONSOROWANE

ARTYKUŁY SPONSORORWANE

Najskuteczniejsze

na majowe szczupaki

SKOCZ DO!

Informacje o rynkowych nowościach czy nieznanych technikach połowu zazwyczaj mocno elektryzują środowisko wędkarskie. Interesującą grupą są spinningiści wśród, których nadzwyczaj szybko rozchodzą się wieści o  nowej, magicznej przynęcie, której nie mogą oprzeć się drapieżniki. Tym bardziej dziwi fakt, że kiedy kilka lat temu wędkarska Europa udowadniała niezwykłą skuteczność przynęt Strike Pro, to w  naszym rodzimym kręgu temat znany był jedynie nielicznej grupie wtajemniczonych. Dopiero dzięki staraniom firmy Robinson Europe udało się wprowadzić na rynek Polski produkty, które w  krótkim czasie zyskały zaufanie wielu wędkarzy. Szczególnie tych, którzy nie bali się zmian i polując na wielkie esoxy sięgnęli po duże przynęty. Strike Pro ma w tej kwestii wiele do zaoferowania. Majowe szczupaki po miłosnych igraszkach bynajmniej nie chcą odpoczywać. Konsekwentnie polują i nabierają sił. Naszym czytelnikom prezentujemy trzy typy łowisk, metody i przynęty, które bez wątpienia sprawdzą się podczas majowych eskapad.

BUSter Jerk

Jeziora

15, 12 , 8.5 cm

Cezary Łoś – Team Strike Pro Polska Od kilku lat możemy zaobserwować zmiany klimatyczne – krótszą zimę i szybsze ocieplenie. W efekcie zmieniają się również moje dotychczasowe majowe „bankówki”. Często esox’y tylko na krótką chwilę wpływają na płytkie, nasłonecznione miejsca, gdzie polują na swoje ofiary. Zaczynam, więc łowienie w miejscach o głębokości do 1 metra, gdzie występuje wodna roślinność. W pierwszej kolejności zakładam Buster Jerk’a Strike Pro w wersji pływającej. Genialna przynęta, która podszarpywana odjeżdża na boki, pięknie lusterkuje i przypomina chorą rybkę. Najważniejsze, by w trakcie jej prowadzenia koniecznie robić pauzy. Szczupakom ciężko jest się oprzeć, tak łatwemu kąskowi. Kolejna przynęta to Pig Shad Junior w wersji 20 i 15 cm. Gumy zbroję w haki offsetowe, ewentualnie dozbrajam w pojedynczy hak lub kotwicę zaczepianą za grzbiet przynęty. Popularna „świnka” pięknie macha ogonem, kolebiąc się na boki. Jej skuteczność potwierdzają tysiące wędkarzy na całym świecie. W tym roku na rynku polskim pojawi się Jonny Wobbler Strike Pro. Wabik, który podczas pracy tworzy silną falę hydroakustyczną. Przynęta pracuje w  zakresie od 0,5 do 2 m, a jej „łowność” jest naprawdę imponująca. Gdy podążam za „pajkami” na głębszą wodę stosuję gumy: Pig Shad oraz 20 cm Pig Shad Jr. Dociążam je czeburaszkami lub pinezkami dociążającymi. Na wodzie od 1,5 do 4 metrów często łowię wolno tonącymi Buster Jerk’ami. Do tak agresywnie pracującej przynęty szczupak potrafi podnieść się z dna. Najczęściej są to mocne i zdecydowane brania. Dla łowiących tradycyjnym spinningiem firma Strike Pro przygotowała topowe przynęty, w mniejszych i lżejszych wersjach. Dowodem są równie skuteczne: Buster Jerk II, Baby Buster, 15 cm Pig Shad Jr., czy kolejna tegoroczna nowość Buster II Crankbait. Są jeszcze przypadki, gdy szczupaki ganiają drobnicę i ignorują większe przynęty. Zakładam wówczas 10 cm Piglet Shad’a – to wyjątkowo skuteczna guma, która na tle tysięcy innych soft bait’ów wyróżnia się oryginalną konstrukcją. Udanej majówki i pamiętajcie - C&R!

86

New SB001

C202F

New

C606F

LONGINUS 12,10, 8 cm R-SH Red Shiner

CH-SH Chartreuse Shiner

CH Chartreuse

Wędkarstwo

moje hobby


ARTYKUŁY SPONSORORWANE

Zaporówki

SNIper

Mateusz Pustuła – Team Robinson Duże zbiorniki zaporowe kojarzą się przede wszystkim z sandaczami i połowami z łodzi. To prawda, że zedy najczęściej dominują populację szczupaka, ale są obszary wody, które należą niemal wyłącznie do pajków. Jeśli tylko kwiecień był ciepły a majówka wita mnie dobrą pogodą szukam esox’ów w najpłytszych częściach zbiornika, najlepiej usytuowanych w pobliżu wpływu rzeki. Przemierzam trzcinowiska, brodząc i staram się wyjść jak najdalej od brzegu, by móc oddać rzuty wachlarzowo od linii trzcin do otwartej wody. Największe przynęty, które stosuję to 15 cm Pig Shad Jr. od Strike Pro, ale szczególnie na początku maja dobieram gumy mniejsze, do 10 cm. Szczupaki patrolują płytkie trzcinowiska w poszukiwaniu stad drobnicy. Łowię, więc lekko. Używam główek jigowych Titanium od 4 do maksymalnie 8 gramów. Moje ulubione gumy od Robinsona to: 9 cm Perfomer – klasyczny ripper, który mocno wykłada się na boki, 10 cm Longinus, przynęta do złudzenia przypominająca ukleję. Kiedy nie widzę oznak żerowania szczupaków stosuję mniejsze gumy o „wdzięcznej” nazwie Tanker w rozmiarze 6,5 cm, które w środku korpusu mają otwór na dodatkowy atraktor. Rozmiar niewielki, ale esox’om pasuje. Zapewne przez to, że podczas agresywnego jigowania mocno wydłużony korpus i  szeroki ogon tworzą amplitudę drgań, która potrafi zmusić ospałe szczupaki do brania. W trakcie majowych wypraw nie stosuję zbyt długich kijów. Wachlarz przynęt i gramatur, które używam pozwala na komfortowe łowienie wędką o długości 2,38 m do 32 gramów. Używam: Diaflex Speeder Pike, którego waga to jedynie 124 g. Najważniejsze w takim łowieniu jest znalezienie obszarów podwodnej roślinności nieopodal trzcin. W  szybko prowadzoną nad zielskiem przynętę szczupaki uderzają od dołu z niesamowitą siłą, wyskakując ponad wodę. Zacięcie następuje w trakcie „nadwodnej” akrobacji, a widok takiego brania na długo pozostaje w pamięci i jeszcze mocniej rozbudza wędkarską wyobraźnię.

10, 7 cm

B-SH Blue Shiner

CL Clown

TE Tench

pIG Shad 23, 20, 15 cm

New

100

109

Starorzecza

113

Artur Kocikowski – Team Robinson Dla wielu wędkarzy majówka to czas, kiedy większa liczba wolnych dni pozwala na zorganizowanie ciekawej wyprawy na ryby. Mieszkam w Bydgoszczy a moim ulubionym łowiskiem jest Brda i jej starorzecza. Są to trudne łowiska, które potrafią obdarować piękną rybą. Od kiedy zaprzestano organizacji zawodów rzeka zaczęła zarastać, co mocno ograniczyło możliwości wędkowania z  brzegu. Ryby natomiast mają większe szanse na przeżycie i  spore przyrosty. Łowię wyłącznie z łodzi. Staram się obławiać płytkie partie wody i zatoki. Mam kilka wytypowanych miejsc z poprzednich lat. Wszystko natomiast zależne jest od pogody. Bywają zimne „majówki” i wtedy niestety nie ma ryb na płyciznach. Zostają wówczas na zimowiskach i głębszych partiach wody, gdzie trudno je skusić do brania. Kiedy majówka jest ciepła a pogoda i ciśnienie stabilne rozpoczynam szczupakowy sezon. Obławiam kanty płytkich blatów i skraj koryta rzeki. Łowię na płytko schodzące Buster Jerki od Strike Pro, 10 cm Snipery od Robinsona oraz duże gumy 12,15, 20 cm na bardzo lekkiej główce lub wkrętce. Szczególnie sprawdzają mi się Pig Shady od Strike Pro w kolorze „śledzia”. Gdy jest pochmurno dobieram jaskrawe odcienie . Wędka do takich przynęt nie może być zbyt delikatna i musi mieć moc, dlatego łowię Sashimą Jerkman do 80 g wyrzutu. Do tego mocny kołowrotek – również Sashima w rozmiarze 4000 i mocna plecionka Phantom Green Spin 0,22. Taki zestaw pozwala na spokojny i bezpieczny hol dużych ryb. Niestety w ostatnich latach coraz więcej wędkarzy pojawia się na tych odcinkach… Problemem są przede wszystkim Ci, którzy nie potrafią uszanować dużych ryb i zwrócić im należnej wolności…

Majowe łowienie szczupaków daje szeroki wachlarz potencjalnych łowisk i metod. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom współczesnego spinningisty firma Robinson Europe otwiera przed polskim wędkarzem zupełnie nowe możliwości, udowadniając, że przynęty Strike Pro w wielu przypadkach są po prostu niezastąpione. www.wmh.pl

pIGLet Shad

New

10, 8,5 cm

C013

New New

C014

C015

taNker 9, 6.5 cm FT Firetiger

H-SH Honey Shiner

G-PE Gold Perch

87


PORADY EKSPERTÓW

PORADY

Mikołaj Geisler Fot. autor

Jak łowić duże

ryby w rzekach

88

Wędkarstwo

moje hobby


PORADY

Większość wędkarzy zaczyna swoją przygodę z tyczką od wód stojących. Panuje przeświadczenie, że wody płynące są trudnymi łowiskami i niedoświadczonemu wędkarzowi niełatwo będzie złowić w nich ryby. Nic bardziej mylnego.

High Carbon Steel

Chemically sharpened

Titanium Classic 04-P

Sea Fox 3M1

SKOCZ DO! Titanium Chinu 115G

JAPANESE TECHNOLOGY www.wmh.pl

www.robinson.pl 89


Ł PORADY

ne gruntowanie łowiska i poprawne ustawienie podestu. Od tego w ogromnym stopniu zależy nasz sukces. Często słyszy się od zawodników po zakończonych zawodach, że popełnili błąd podczas ustawiania się i mogliby zrobić lepszy wynik. Gruntowanie zaczynam od wstępnego ustawienia gruntu tak, aby spławik wystawał całą swoją długością nad wodą, dzięki czemu łatwo namierzyć wszystkie górki, dołki i przeszkody znajdujące się na dnie. Ważną sprawą podczas gruntowania jest utrzymanie wędki pod kątem prostym w stosunku do linii brzegowej. Zawsze sprawdzam dno na odcinku ok. 10 m, a następnie powtarzam tę czynność, każdorazowo cofając tyczkę o parę GRUNTOWANIE centymetrów. Taki sposób Najważniejszą zasadą podczas pozwala na dokładne zbadałowienia w rzece jest dokład- nie dna rzeki. Kosz zawsze

PORADY EKSPERTÓW

owienie tyczką w wodach płynących od zawsze było dla mnie zdecydowanie ciekawsze. Argumentem, który za tym typem łowiska przemawia, jest zazwyczaj lepszy wynik niż uzyskiwany na kanałach czy zalewach. Dużo łatwiej też znaleźć duże ryby, dzięki czemu przyjemność z wędkowania jest znacznie większa. Rzeki w Polsce, a właściwie ich odcinki, w których najczęściej łowię, to Odra w Kędzierzynie Koźlu, Warta w Poznaniu i Gorzowie Wielkopolskim oraz ujście Wisły pod Gdańskiem. W artykule postaram się podać kilka rad, które ułatwią łowienie dużych ryb w tego typu rzekach.

90

Wędkarstwo

moje hobby


ustawiam na wprost lub kawałek w górę od przeszkody, w której zatrzyma się rzucona przeze mnie zanęta. Sprawdzenie dna rzeki zajmuje sporo czasu. Podczas zawodów przy wylosowaniu trudnego stanowiska znalezienie krótkiego odcinka dna zdatnego do poprowadzenia zestawu może zabrać nawet połowę czasu na przygotowanie.

SPRZĘT Łowienie w wodach płynących jest bardziej wymagające również dla sprzętu. Typowe wędki kanałowe mogą nie wytrzymać w rzekach o dużych uciągach. Spora grupa wędkarzy ma inne wędki na rzeki i inne na wody stojące. Rynek oferuje też wędki uniwersalne, którymi można łowić spokojnie na uciągach do 20 g. Na wartkich rzekach używam spławików typu liść, a na wolno płynących spławików typu bombka. Dodatkowo maluję na czarno antenki spławików w ich środkowej części. Pomaga to zauważyć bardzo delikatne wystawiane brania ryb, zwłaszcza leszczy. www.wmh.pl

91


PORADY EKSPERTÓW

PORADY

92

Wędkarstwo

moje hobby


PORADY

Ważnym elementem podczas rzecznego łowienia tyczką jest dobranie odpowiedniej grubości amortyzatora oraz prawidłowe jego napięcie. Jeśli przez dłuższy czas nie udaje nam się zacinać ryb, to najczęstszymi przyczynami są nieodpowiedni haczyk lub właśnie zbyt słabo napięty amortyzator. Moje topy uzbrajam w amortyzator lateksowy na długości trzech pierwszych elementów. Dzięki temu mam pewność, że nawet przy zacięciu dużej ryby amortyzator nie „skończy mi się”. Zestawy do łowienia to kwestia indywidualna. Ja do zestawów rzecznych używam żyłki o średnicy 0,16 mm. Zestaw konstruuję w klasyczny sposób, czyli zakładam oliwkę oraz od 4 do 8 śrucin. Na jego końcu montuję krętlik, do którego zaczepiam przypon o długości 30 lub 40 cm. Na www.wmh.pl

rozłożonych oraz wygruntowanych na styk z dnem zestawach należy zwiększyć grunt przed rozpoczęciem łowienia. Zestawy ze spławikami o niewielkiej gramaturze, którymi będziemy szybciej przepływać przez zanętę, przegruntowuję o 10–15 cm, natomiast zestaw „na stopa” minimum o cały przypon.

ZANĘTY Jadąc nad rzekę, nastawiam się na łowienie leszczy. Firma Marcel Van den Eynde oferuje sporo produktów sygnowanych nazwą właśnie tego gatunku ryb. Do wyboru mamy serię Gold Pro w dwóch wersjach. Wersja Classic charakteryzuje się ciemniejszym kolorem, drobną granulacją i bardziej słonawymi nutami smakowymi, a wersja żółta – jasną barwą oraz słodkimi nutami smakowymi. Często używam zanę93


PORADY EKSPERTÓW

PORADY

tę z innej serii – Super Crack Bream, która jest bardzo treściwą i słodką zanętą o grubszej granulacji, dzięki czemu idealnie nadaje się na rzeki. Nowością jest zanęta Formule M Bream. Belgowie przedstawiają ją jako zanętę bazę, która służy im do komponowania mieszanek. Zawodnicy klubu Robinsona testowali tę zanętę bez żadnych dodatków i rezultaty były bardzo

94

dobre. Dodatkowo możemy podkręcić nasze zanęty prażonymi biszkoptami o różnych smakach: czekoladowym lub śmietankowym. Zupełnie nowym produktem jest seria boosterów – gęstsze, bardziej skondensowane i wydajne w porównaniu do liquidów. Swoją mieszankę zazwyczaj komponuję z Super Cracka z dodatkiem klasycznego Gold pro. Po rozrobieniu i namoWędkarstwo

moje hobby


PORADY

czeniu mieszanki dodaję do niej uprzednio namoczone pieczywo czerwone i fluo. Gotową zanętę rozrabiam z rzeczną gliną, aby była cięższa i lepiej się kleiła.

PRZYNĘTY I ROBAKI Jedną a z najbardziej istotnych kwestii jest wybór robaków, których będziemy używać. Duże ryby, jak leszcze, brzany, klenie czy www.wmh.pl

jazie, nie przypłyną do byle czego. Nad rzekę zabieram więc kastery, czerwone robaki, grubą ochotkę oraz jokersa. Do mieszanki zanęty z gliną wrzucam rozproszonego jokersa oraz kastery. Czerwone robaki szatkuję nożyczkami i podaję w samej glinie z kubeczka zanętowego. Do kulek do kubka dodaję również ochotkę haczykową. Należy pamię95


PORADY EKSPERTÓW

PORADY

tać o dodaniu odpowiedniej ilości kleju szarego lub bentonitu, ponieważ z mieszanki z masą robaków trudniej ulepić twarde kulki i będą się one zbyt szybko rozmywać.

REZULTATY

Dzięki stosowaniu wyżej wymienionych zasad moje wędkarskie wyniki są zazwyczaj bardzo satysfakcjonujące. Duże ryby trafiają mi się w czasie całego sezonu.

We Wrocławiu w Kanale Karłowickim można połowić naprawdę spore leszcze. W Odrze w Kędzierzynie Koźlu między leszczami i innymi rybami udało mi się złowić swoją pierwszą brzanę. Od dłuższego czasu jest to łowisko, w którym najbardziej lubię łowić. Mam nadzieję, że przyszłe wyjazdy oraz zawody będą owocować jeszcze lepszymi wynikami niż dotychczas osiąganymi. ◀

Sponsorem artykulu jest Firma Robinson Europe S.A.

96

Wędkarstwo

moje hobby


PORADY

SKOCZ DO!

www.wmh.pl

97


INNE

INNE

Kształtowanie się towarzystw wędkarskich na ziemiach polskich

Część 2

W numerze 3 (150) WMH przedstawiłem kilka stowarzyszeń zrzeszających wędkarzy, które tworzyły się po powstaniu w 1879 roku Krajowego Towarzystwa Rybackiego w Krakowie. Czas na dalszy ciąg historii… Piotr Witold Lech Fot. autor, NAC

Dunajec w Łopusznej. Lata trzydzieste ub.w. Członek wędkarskiego Towarzystwa wraca z połowów. 98

Wędkarstwo

moje hobby


INNE

www.wmh.pl

99


W INNE

INNE

zorem Polskiego Towarzystwa Wędkarskiego (PTW) i przy wsparciu Krajowego Towarzystwa Rybackiego (KTR), jako instytucji nadrzędnej dla wszelkich organizacji wędkarskich, zaczęły powstawać licznie towarzystwa wędkarskie także na galicyjskiej prowincji. Wsparcie KTR-u na tym początkowym etapie było bardzo ważne, co podkreślają niejednokrotnie władze poszczególnych towarzystw.

TOWARZYSTWO SPORTU WĘDKOWEGO W CZARNYM DUNAJCU Jego prezes tak wspominał: Aby myśl założenia w Czarnym Dunajcu Towarzystwa Sportu Wędkowego urzeczywist100

nić, odnieśliśmy o fachową pomoc w tym kierunku do Krajowego Towarzystwa Rybackiego, które udzieliło nam potrzebnych wskazówek i przez cały czas naszego istnienia udzielało rad i pomocy w sprawach fachowych w nabywaniu narybku pstrąga i łososia, celem zarybiania naszego rewiru. Towarzystwo to powstało już w roku 1907. W sprawozdaniu z jego działalności czytamy, że jego utworzenie wpłynęło pozytywnie na stan pogłowia ryb w tej rzece. Ponadto, organizowało ono na okolicznych rzekach wędkarstwo sportowe. Do Towarzystwa należało wielu członków zamożnych elit kulturalnych i intelektualnych, którzy przybywając corocznie nad Czarny Dunajec, sprawiali, że na Podhalu rozwijała się turystyka. Nie obywało się jednak beż kłopotów. Wędkarstwo

moje hobby


INNE

Chodziło o coraz bardziej rozpowszechnione nawożenie ziemi uprawnej azotniakiem, który spłukany do rzek przez deszcze wyrządzał spore straty w rybostanie.

wił rewir X na Wiśle. Statut Towarzystwa przewidywał, że liczba jego członków wyniesie 20 osób (14 miejscowych i 6 zamiejscowych). Ponadto „Pstrąg” wydawał rocznie 5 sezonowych licencji dla wędSPORTOWE karzy obcych. Można też było TOWARZYSTWO łowić na dniówki. RYBACKIE „PSTRĄG” Kiedy Towarzystwo to obejKolejne bardzo znaczące mowało rewiry, zastało je towarzystwo, biorące przykład w opłakanym stanie, co było z PTW i uzyskującym realefektem długiej przerwy w racjonalnej gospodarce na ną pomoc od KTR, powstaRabie w czasie I wojny świałe w czerwcu 1923 roku w Myślenicach. Dzierżawiło towej i późniejszych zmagań rewiry rybackie na Rabie (V, z bolszewickim najeźdźcą. VI, XIV i XV) na terenie od Praca przedwojennych gospogminy Kasinka Mała, aż do darzy rewirów myślenickich gminy Brzezowa z Targoszyną (np. członka KTR-u Edwarda (obecnie Zbiornik Dobczycki), Kleberta) poszła na marne, czyli na przestrzeni ok. 30 km. a gospodarowanie trzePonadto „Pstrąg” gospoba było zaczynać od nowa. Rozpoczęto od zaprzysiężenia darował na licznych dopłysporej liczby, bo aż 11 funkwach Raby oraz na potokach Lubieńka i Krzczonówka, cjonariuszy i dobrze opłacanej stanowiących osobne rewistraży rybackiej, a jednoczery rybackie, a także dzierżaśnie nawiązano porozumienie www.wmh.pl

101


INNE

INNE

Grupa wędkarzy przed należącym do Polskiego Towarzystwa Wędkarski Schronisku Wędkarskim (Dom Rybaka) w Nowym Targu; lata trzydzieste 102

Wędkarstwo

moje hobby


INNE

iego ub.w. www.wmh.pl

103


INNE

INNE

z lokalną policją w celu ściślejszej współpracy przy ściganiu kłusowników. Dodatkowo Towarzystwo wyznaczyło wysokie premie za ich złapanie na gorącym uczynku. Zarządziło też odstrzał ptactwa niszczącego narybek, do czego według ówczesnych przepisów użytkownik rybacki miał prawo. Do Raby wpuszczano rokrocznie 50 tys. szt. narybku pstrąga potokowego, a także ok. 100 tys. narybku łososia. Materiał zarybieniowy pozyskiwano z wylęgarni w Złotym Potoku i Poroninie. Już w tamtym czasie wędkarzom dały się we znaki skutki budowy jazów na Rabie, zwłaszcza w Myślenicach i Gdowie. W tej sprawie Towarzystwo interpelowało do władz o budowę odpowiednich przepławek. Sportowe Towarzystwo Rybackie „Pstrąg”, podobnie

104

jak wszystkie opisane w obu częściach artykułu towarzystwa galicyjskie, należało do Krajowego Towarzystwa Rybackiego. Wypada raz jeszcze podkreślić, że kontakt z tą instytucją, już uznaną i fachową, dysponującą własnym organem prasowym („Okólnik Rybacki”), dawał szansę na dobry start oraz rozsądne działania dzięki uczestnictwie w prowadzonych przez KTR szkoleniach, licznych odczytach i spotkaniach z ichtiologami. Od KTR uzyskiwano także pomoc wymierną – zarówno finansową, jak i w postaci materiału zarybieniowego. Poczyniono też starania w celu utworzenia wylęgarni w Myślenicach, co jednak ostatecznie nie doszło do skutku. Prezesem Towarzystwa „Pstrąg” przez wiele lat był Tadeusz Bursztyn. Wędkarstwo

moje hobby


INNE

TOWARZYSTWO POWIATOWE MIŁOŚNIKÓW SPORTU TOWARZYSTWO RYBACKIE W NOWYM WĘDKOWEGO SĄCZU Inne znane wówczas towaZostało założone w 1917 roku i było pierwszą tego typu organizacją na Sądecczyźnie. Przez 10 lat po powstaniu Towarzystwo poddzierżawiało tereny wędkarskie od innych dzierżawców, ale już w roku 1927 wzięło w dzierżawę dwa rewiry Popradu, koło Żegiestowa i Muszyny, tworząc tam bardzo dobre łowiska. Ich walory szczególnie doceniali letnicy oraz kuracjusze, którzy chętnie tam wędkowali, zostawiając w kasie Towarzystwa niemałe pieniądze z tytułu wykupu licencji. Fundusze te pozwalały na prowadzenie racjonalnej gospodarki rybackiej oraz utrzymywanie straży rybackiej (stałej i dodatkowo doraźnej w okresie tarła ryb łososiowatych). www.wmh.pl

rzystwo z Nowego Sącza, założone w 1927 roku. W jego działalności trzeba podkreślić fakt, iż bez żadnych subwencji państwowych wybudowało wylęgarnię ryb łososiowych, której koszt wyniósł 30 tys. zł. Była to więc wspaniała i ofiarna inicjatywa społeczna członków tego stowarzyszenia.

TOWARZYSTWO SPORTU WĘDKOWEGO ZWIĄZKU LEGIONISTÓW POLSKICH Jest to kolejna organizacja nowosądecka, której nie możemy pominąć. Do roku 1929 osiągnęło ono niebagatelny, jak owe czasy, stan liczebny 64 członków. Stało się tak na skutek zmniejsze105


INNE

INNE

Tatry. Połów pstrągów „na ręce”. Pocztówka firmy Stella. Źródło: prywatne zbiory Janusza Jaskulskiego. nia wysokości składki członkowskiej; opłata roczna wynosiła bowiem zaledwie 106

30 zł. Wprawdzie w § 4 statutu Towarzystwa była mowa o tym, że ewentualny deficyt Wędkarstwo

moje hobby


INNE

na koniec roku członkowie sytuacje, gdyż prowadzono muszą pokryć z własnych kie- odłowy białorybu, który sprzeszeni, ale nie zdarzały się takie dawano i w ten sposób stawww.wmh.pl

107


INNE

wspomniane wyżej organizacje zajmowało się ono racjonalną gospodarką rybacką * * * Ten model przyjmowały rów- i tępieniem kłusowników. Z innych towarzystw galicyjnież kolejne stowarzyszenia powstające w następnych skich powstałych w okresie latach z inicjatywy Związku poprzedzającym utworzenie Sportowych Towarzystw ZSTW trzeba wspomnieć o: Wędkarskich (ZSTW). Związek • Towarzystwie Sportowoten został utworzony w 1933 Rybackim w Samborze roku na zjeździe przedsta(rok założenia 1928), • Towarzystwie Sportowowicieli towarzystw rybacRybackim na rzece Sanie kich w Krakowie i zrzeszał i Wiarze w Przemyślu (rok 60 organizacji terenowych. założenia 1923), Wędkarstwo robiło pierw• Towarzystwie Sportu sze, jeszcze nieśmiałe kroki Wędkowego „Wisła” w Tarku umasowieniu. nowie (rok założenia 1925), Do znaczących stowarzyszeń tamtego okresu należało także • Towarzystwie Miłośników Sportu Wędkowego Towarzystwo Miłośników w Stanisławowie (rok założeSportu Wędkowego i Racjonalnej Gospodarki nia 1925), na Wisłoku w Rzeszowie. • Powiatowym Towarzystwie Zostało założone w 1914 Rybackim w Kołomyi roku i po 15 latach osiągnę(rok założenia 1923), • Towarzystwie łowiecko-ryło stan liczebny 60 członków. Jego prezesem był Klemens backim w Żydaczowie Kocowski. Oczywiście, tak jak (rok założenia 1928),

INNE

rano się zapewnić organizacji płynność finansową.

108

Wędkarstwo

moje hobby


INNE

• Powiatowym Towarzystwie Wędkarskim w Gorlicach (jedno z najstarszych – rok założenia 1906!). Ogółem w latach1904–1929 na terenie Galicji i częściowo Śląska Cieszyńskiego – gdzie pośrednio sięgały wpływy KTR-u – powstało aż 35 towarzystw wędkarskich.

ZABÓR ROSYJSKI I PRUSKI Czytelnik zapewne pomyśli, że sytuacja wędkarstwa na ziemiach polskich w początkowych latach okresu międzywojennego przedstawiała się całkiem dobrze. Otóż, niestety, nie będzie to trafna diagnoza. Owszem, przodował były zabór austriacki w związku z funkcjonowaniem tam już od schyłku XIX w. ustawy o rybactwie oraz prężnej organizacji, jaką było Krajowe Towarzystwo Rybackie. Tymczasem na ziemiach pozowww.wmh.pl

stałych zaborów działo się o wiele gorzej. Włodzimierz Czermiński, późniejszy wieloletni prezes Związku Sportowych Towarzystw Wędkarskich, wspominał, że kiedy zapragnął uprawiać wędkarstwo, niełatwo było mu zdobyć namiar na jakieś towarzystwo wędkarskie w stolicy. Zupełnie przypadkowo dowiedział się o istnieniu Towarzystwa Miłośników Sportu Wędkowego w Warszawie, przemianowanego potem na Warszawskie Towarzystwo Wędkarskie. Drugim stowarzyszeniem warszawskim było Koło Sportowe Urzędników Komunalnych „Myśliwy i Wędkarz”. Na terenie Kongresówki istniało jeszcze Towarzystwo Sportu Wędkowego Zagłębia Dąbrowskiego w Sosnowcu. Poza tymi trzema organizacjami nie funkcjonowały w byłym zaborze rosyjskim 109


INNE

INNE

swojego stawu. Brzmi znajo– przed powołaniem ZSTW – żadne inne poważniejsze mo? A jakże... stowarzyszenia. Owszem, W takim też duchu działało było mnóstwo różnych gmin- wędkarstwo w byłym zabonych czy wioskowych kółek rze pruskim, chociaż kultura utworzonych przez ziemian, rybacka stała tam na o wiele lokalnych urzędników bądź wyższym poziomie. W czaspółdzielnie skupiające miesz- sie zaborów istniało kilka stowarzyszeń, przeważnie kańców gmin. Dzierżawiły one jakieś akweny, najczęściej skupiających wędkarzy niestawy i glinianki, które zarymieckich, do których przybiały własnym sumptem. Ale stępowali Polacy w jakiś spoludzie należący do tych kółek sób zależni od Niemców lub zazwyczaj nie podchodzili do chcący się im przypodobać. wędkarstwa w sposób świaDopiero po odzyskaniu niedomy, tzn. byli zupełnie obo- podległości polscy wędkarze tworzyli organizacje rodzijętni na sportowy jego charakter oraz obowiązki wzglę- me. Do ważniejszych towadem środowiska wynikające rzystw, które potem przystązarówno z ustawy rybackiej, piły do ZSTW, można zalijak i etyki wędkarskiej. Ot, czyć tylko dwa: Towarzystwo miło spędzali czas, odławiaSportowe Wędkarzy jąc karpie, szczupaki i liny, nie „Warta” w Poznaniu oraz Bydgoski Klub Wędkarski przejmując się niczym innym w Bydgoszczy. ◀ poza obfitym zarybieniem W sprzedaży jest książka Piotra Witolda Lecha pt. Wędkarze Krajowego Towarzystwa Rybackiego w Krakowie (1879–1950). Wydawnictwo ukaże się także w formie e-booka.

110

Wędkarstwo

moje hobby


SKOCZ DO!

www.wmh.pl

INNE

111


ARTYKUŁY SPONSOROWANE

ARTYKUŁY SPONSORORWANE

Brakujący „Element”

od Raymarine

112

Wędkarstwo

moje hobby


ARTYKUŁY SPONSORORWANE

Łukasz Marczyński

więcej informacji o autorze na www.wmh.pl/onas

Fot. autor

SKOCZ DO!

Jeszcze nie umilkły ochy i achy po pojawieniu się Axioma, a firma Raymarine zaskoczyła nas kolejną nowością. Urządzenie o intrygującej nazwie „Element” zostało zaprezentowane po raz pierwszy w naszym kraju na grudniowej Rybomanii. www.wmh.pl

113


P

ARTYKUŁY SPONSOROWANE

ARTYKUŁY SPONSORORWANE

ierwsze informacje prasowe zapowiedziały urządzenie plasujące się cenowo sporo niżej od Axioma, ale wyżej od serii Dragonfly. Czy warto się zainteresować nową echosondą ? Co oferuje „Element” użytkownikom preferującym średnią półkę cenową? Spróbujmy odpowiedzieć na te pytania. Seria „Element” obejmuje echosondy o wyświetlaczach 7", 9" i 12". Przy takich wielkościach ekranów możemy się spodziewać rozbudowanego urządzenia z kilkoma trybami obrazowania. Istotnie, „Element” oferuje nam aż cztery. Są to znane z serii Dragonfly tryby: Chirp i DownVision, a dodatkowo SideVision, czyli boczny sonar, oraz tryb 3D RealVision. Co to oznacza? „Element” ma dokładnie takie same tryby jak seria Axiom! Robi się bardzo

114

ciekawie. Co ważne, wszystkie tryby obsługuje jeden kompaktowy przetwornik All-inOne oznaczony HV-100. Nie zabrakło oczywiście modułu GPS, ale o tym za moment. Zajrzyjmy teraz w głąb „Elementa”. Sercem urządzenia jest czterordzeniowy procesor wspomagany systemem operacyjnym Lighthouse Sport. Tutaj znowu mamy nawiązanie do serii Axiom. System Lighthouse przyzwyczaił nas do szybkości działania, łatwości obsługi i dużych możliwości rozbudowy softem. System „Sport” według producenta oferuje to samo, ale został jeszcze uproszczony pod kątem wędkowania, bo to właśnie wędkarze mają być głównymi odbiorcami „Elementa”. Nie znajdziemy tutaj fajerwerków typu sterowanie dronem czy oglądanie telewizji. Mamy za to wszystko, czego potrzebuWędkarstwo

moje hobby


ARTYKUŁY SPONSORORWANE

„Elementa” jest krystalicznie je wędkarz do precyzyjnego ostry, bardzo jasny i doskozlokalizowania ryb na niemal każdym typie łowiska. W tym nale widoczny pod każdym miejscu należy wspomnieć kątem i w każdych warunkach o sterowaniu. „Element” nie oświetleniowych. Do obsługi ma ekranu dotykowego, dzię- urządzenia mamy rząd przyki czemu jego cena jest atrak- cisków funkcyjnych zlokalicyjna. Ekrany dotykowe mają zowanych po prawej stronie. podobną liczbę zwolenników Główny, największy przycisk i przeciwników, a producent sterujący pozwala na porudaje nam możliwość wyboru. szanie się po menu i oknach Najważniejsze, że kompromis wyboru trybu. Na samym nie dotyczy jakości ekranu. dole znajdziemy przyciski 1, Firma Raymarine nie zamierza 2 i 3 umożliwiające szybkie w tym temacie oddać miejsca zaprogramowanie własnego na podium konkurencji. Ekran trybu. Proste i użyteczne. Nie www.wmh.pl

115


ARTYKUŁY SPONSOROWANE

ARTYKUŁY SPONSORORWANE

zabrakło również przycisku do szybkiego zaznaczania waypointów. Producent zapewnia, że urządzenie reaguje błyskawicznie i nie ma mowy o zacięciach ekranu. Brawo. Na koniec zostawiłem dwie najważniejsze cechy urządzenia, które już w początkowych informacjach o planowanej nowej serii przykuwały uwagę. Pierwszą jest częstotliwość 1,2 Mhz, która była zarezerwowana dla kilku urządzeń z najwyższej półki cenowej. Tak wysoki parametr przekłada się

116

na wręcz fotograficzną jakość obrazu do deklarowanej głębokości 30 m. Screeny prezentowane przez producenta na trybach SV i DV istotnie robią ogromne wrażenie. Myślę, że rzesza wędkarzy wybierze „Elementa” właśnie dla częstotliwości. Sam nie mogę się doczekać, kiedy „sfotografuję” podwodne drzewa na sandaczowym łowisku. Wróćmy teraz do modułu GPS. Tutaj również na pierwszy rzut oka nie ma różnic w stosunku do Axioma. Wędkarstwo

moje hobby


ARTYKUŁY SPONSORORWANE

Urządzenie obsuguje mapy Hot Spot, Navionics i C-Map i pozwala na robienie map SonarChart i SonarChart Live przy użyciu karty Navionicsa. A teraz uwaga – „Element” pozwala na wykonywanie batymetrii na żywo tylko przy udziale czystej karty micro SD! I to jest właśnie druga cecha serii, która bez wątpienia przyciągnie wielu wędkarzy. System nowatorskiego mapowania nosi nazwę „RealBathy”. Izobaty są rysowane co 1m, a dodatkowo możemy pokowww.wmh.pl

lorować obszary o podobnej głębokości, rysując sobie prywatną mapę własnego łowiska. Czy wędkarz potrzebuje czegoś więcej? Mam przeczucie, że w sezonie 2019 wielu wędkarzy znajdzie swój „brakujący element” w ofercie firmy Raymarine. Zapewne wielu użytkowników urządzeń serii Dragonfly poważnie zastanowi się nad ich zmianą na urządzenie oferujące dużo więcej za naprawdę rozsądne pieniądze. Życzę Wam „Elementa” na łodzi! ◀ 117


PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

Jacek Gorny

więcej informacji o autorze na www.wmh.pl/onas

Fot. autor

Szczupaki to ryby przysparzające podczas wędkowania wielu emocji, zwłaszcza gdy łowi się je na przynęty powierzchniowe. Nic tak nie wstrzymuje oddechu, jak widok podniesionej falki spowodowanej przemieszczaniem się szczupaka w kierunku przynęty! 118

Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

Szczupak

z powierzchni

S

ą miejsca tak zarośnięte i trudne do obłowienia tradycyjnymi przynętami, że większość

www.wmh.pl

wędkarzy omija je z daleka. Czy takie postępowanie jest właściwe? Zapewniam, że nie! Tam, gdzie nikt nie łowi, często mamy szansę na wspa119


PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

niałe wyniki. Trzeba się tylko odpowiednio do tego zabrać. Szczupak jest rybą, która uwielbia się chować. Świetnie się czuje w miejscach mocno porośniętych, w których zawsze jest coś do zjedzenia, w tym żyjące tam żaby.

120

Szczupak nie jest wybredny, jeśli chodzi o pożywienie, i jeśli ma taką możliwość, to korzysta z tego dobrodziejstwa. Żaba jest zapewne bardzo smacznym posiłkiem, co doceniły nie tylko esoksy, ale i inne ryby. Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

Wybierając się na powierzchniowe łowienie szczupaków, powinno się odpowiednio dopasować sprzęt. Choć przynęty są stosunkowo niewielkie i nie ważą zbyt dużo, to należy pamiętać, że łowi się często w bardzo gęstej roślinności wodnej i potrzeba mocy do wyholowania mocno walczącej ryby. Samo zacięcie przynętą, która ma ukryte w sobie haki, też wymaga dużej siły. Kolejny raz można zatem przytoczyć powiedzonko, które często używam podczas łowienia szczupaków – „nie ma miękkiej gry…”

Aby sprostać powyższym warunkom, wędzisko do łowienia przynętami powierzchniowymi czy popperami musi być krótkie i szybkie. Mimo że przynęty zwykle nie ważą więcej niż 25 g, to wyrzut kija proponuję mieć minimum 45, a najlepiej nawet 60 g. To pozwoli odpowiednio zaciąć rybę i bez problemu wygrać walkę wśród roślinności. Dopełnieniem zestawu jest odpowiednia plecionka. Odpowiednia to taka, która wytrzyma w razie potrzeby wyrwanie ryby z kilkukilogra-

SKOCZ DO! www.wmh.pl

121


PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

122

Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

mową kępą zielska... Ja nie schodzę poniżej 0,25 mm. Najczęściej jest to 0,28 mm. Jeśli chodzi o kolor, to używam ciemnej zieleni. Przynęta jest zawsze na powierzchni, wiec nie ma potrzeby obserwowania linki. Kołowrotek według uznania. Może być multik, ale dacie radę poprawnie łowić również kręciołkiem o stałej szpuli. Preferuję przypon fluorokarbonowy zabezpieczający przed zębami szczupaka. Ponieważ bezpieczeństwo zapewnia dopiero www.wmh.pl

rozmiar powyżej 0,90 mm, to w przypadku przynęt powierzchniowych, które są zbyt małe do takich średnic, na ogół używam stalowych linek o wytrzymałości minimum 25 kg.  Skoro zestaw mamy omówiony, to czas na technikę łowienia. Robiłem sporo testów i na ich podstawie dobrałem takie tempo prowadzenia i częstość podciągnięć, że szczupaki nie wytrzymują i traktują moje wabiki jak naturalny pokarm, 123


PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

co skutkuje ich pożarciem. Dokładnie wygląda to tak: podciągnięcia na dystansie ok. 1 m są podzielone na odcinki ok. 10–15 cm, między którymi następuje sekundowa przerwa w prowadzeniu. Po pokonaniu tego kawałka następne przerwy przedłużają się do ok. 3–4 s. Po nich kolejny metr prowadzenia i jeszcze dłuższe zatrzymania. Branie może

124

nastąpić w każdej fazie prowadzenia. Trzeba być zatem bez przerwy skupionym. Łowiąc w gęstej roślinności, brań możemy się spodziewać nawet przy samej łodzi. Samo zacięcie jest jednym z najtrudniejszych momentów tego łowienia. Każdy atak jest świetnie widoczny na powierzchni wody, więc początkującym wędkarzom często zdarza się zaciąć za Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

SKOCZ DO!

UV G’BUMP Mrok nie jest probleMeM!!!

Facebook “f ” Logo

CMYK / .eps

Facebook “f ” Logo

CMYK / .eps

gunkipolska

www.wmh.pl

GUNKI TV

www.pezonetmichel.com 125


PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

szybko. Właściwy moment zacięcia następuje dopiero wtedy, kiedy wyczujemy rybę na wędzisku. Nigdy wcześniej. Początkowo zepsujecie sporo brań, ponieważ nie jest łatwo powstrzymać odruch zacięcia, kiedy widzicie gejzer wody w miejscu waszej przynęty. Z czasem jednak będzie lepiej i skuteczność znacznie

126

wzrośnie, choć zawsze kilka „spalicie”, co może być nawet zabawnym elementem takiego wędkowania. Wybierając miejsce do łowienia przynętami powierzchniowymi, kieruję się prostą zasadą: im gęściej, tym lepiej. Najlepsze miejscówki są porośnięte różną roślinnością. Lilie, moczarka, rdesty zawsze są Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

atrakcyjne. Rzadkie sitowie też jest dobre. Głębokość waha się od 30 cm do 3 m. Moje najlepsze miejscówki mają maksymalnie 1,5 m. Przynętę wybieram w zależności od ilości wolnej przestrzeni między kępami roślinności. Jeśli przerwy są spore, to można połowić popperem, który jest przynętą zdecydowanie łatwiej zacinającą rybę. Dwie kotwiczki robią swoje... Gumowa żaba jest zbrojona podwójną kotwiczką „wkomponowaną” w kształt przynęty, więc z zacięciem nie jest już tak łatwo. Pomaga lekkie odgięcie haków, ale trzeba to robić bardzo delikatnie, ponieważ zbyt mocne odgięcie spowoduje większą czepliwość przynęty, której podstawowym zadaniem jest przecież prześlizgiwanie się po każdej roślinności. Niektóre żaby są z „pyszczkiem” poppera. Te podczas prezentacji zachowuwww.wmh.pl

ją się dokładnie tak jak tradycyjne plastikowe czy drewniane poppery, czyli wypychają przed siebie troszkę wody. Dodatkowym elementem jest wówczas powstający w tym momencie efekt dźwiękowy. Jeśli chodzi o kolorystykę przynęt powierzchniowych, to zwykle działa wszystko. Ryby w gęstym zielsku na ogół nie miały styczności z przynętami przez długi czas, więc nie są wybredne. W pudełku mam barwy naturalne i różne żółcie, pomarańcze itp. Pisząc ten tekst zimą, zatęskniłem za latem, w którym najczęściej łowię przynętami powierzchniowymi. Te ataki później zostają w głowie na długo... Wielokrotnie zdarzało mi się łowić w wodzie bardzo płytkiej, nawet takiej 30–40-centymetrowej. Ryby w takich warunkach często stratowały do przynęty z kilku metrów. Nawet 4–5 m 127


PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

nie było dla nich przeszkodą. Widok jest wtedy niesamowity. Pędzący do wabika szczupak podnosi nad sobą wyraźnie widoczny garbik wody, który zwykle „wybucha” w miejscu naszej przynęty. Coś wspaniałego! Łowiłem szczupaki na wiele sposobów i chyba w każdych warun-

128

kach, ale powierzchniowe łowienie jest zdecydowanym numerem jeden! W Irlandii, gdzie łowię, nie jest łatwo o dużą rybę z powierzchni, ale osiemdziesiątki trafiają się często. Taki rozmiar, w takich warunkach i z takimi atakami w zupełności mi wystarczają... Koniecznie spróbujcie! ◀ Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

SKOCZ DO!

www.wmh.pl

129


OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

Metoda na maj

130

Dla wielu wędkarzy majówka oznacza początek pogoni za rybami drapieżnymi. Dla mnie jednak maj to doskonała pora, aby zaczaić się na karpia. Tomasz Kanclerz Fot. autor

Wędkarstwo

moje hobby


OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

www.wmh.pl

131


C

OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

oraz dłuższe i cieplejsze dni oraz wzrastająca temperatura wody sprawiają, że wszystkie karpiowate budzą się do życia i zaczynają aktywnie poszukiwać pokarmu. Wypady na wiosenne cyprinusy zawsze stanowią dla mnie miłą odmianę po ultralekkim łowieniu i delikatnym braniu w okresie jesienno-zimowym. Teraz mogę się spodziewać energicznego gięcia kija oraz nagłych odjazdów wyrywających wędki z podpórek. W poprzednich latach niejednokrotnie zdarzały mi się w tym czasie emocjonujące hole naprawdę ładnych ryb.

SPRZĘT

Do wiosennych połowów karpi używam stosunkowo delikatnych zestawów. Ponieważ zazwyczaj łowię

132

na dystansach do 70 m, mój podstawowy kij ma długość 3,60 m, a ciężar wyrzutu do 65 g. Stosowane przeze mnie wędki są przeznaczone do metody i charakteryzują się progresywnym ugięciem. Doskonale ładują się w trakcie wyrzutu, umożliwiają dalekie, precyzyjne rzuty, a w trakcie holu zapewniają doskonałą amortyzację zrywów walecznych karpi. Dodatkowo zabieram ze sobą kije o długości 3,90 m o ciężarze wyrzutu do 120 g, które przydają się w przypadku konieczności łowienia na dalszych dystansach. Wędziska wyposażam w kołowrotki o rozmiarach 3500–4500. Ważne, aby miały precyzyjny hamulec. Jest to element niezwykle istotny, zważywszy na energiczność ryb oraz delikatne zestawy. Stosowane przeze mnie żyłki główne są w rozmiaWędkarstwo

moje hobby


OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

rach od 0,20 do 0,25, a przypony od 0,14 do 0,20 mm. Do łowienia karpi nigdy nie używam plecionek. Według mnie korzystanie z nich jest bezcelowe. Po pierwsze, brania karpi są na tyle silne, że żyłka w zupełności wystarcza, aby przenieść drgania na szczytówkę mimo dużego dystansu. Po drugie, żyłka zapewnia doskonałą amortyzację nagłych zrywów ryby.

Po trzecie, ale chyba najważniejsze, żyłką nie wyrządzimy rybie szkody. Napięta plecionka tnie jak nóż i w trakcie holu karp może odnieść poważne obrażenia. Haki dobieram w zależności od temperatury wody i aktywności ryb. W trakcie chłodniejszych majówek, gdy ryby reagują ospale i bardzo ostrożnie, zwykle stosuję haki w rozmiarach 18–16.

SKOCZ DO!

Zestaw Simms Freestone wodery i buty w super cenie!

tylko

2059 zł

Przewodnictwo, kursy wędkarstwa muchowego i wiązania sztucznych much. Wędki, kołowrotki, linki, muchy, wodery, ubrania. www.wmh.pl

tel. 604-614-641

www.salar.pl 133


OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

Wiosną dobrze pracują zielone miksy na bazie spiruliny.

Część z Was myśli zapewne, że zwariowałem. Zapewniam jednak, że na haczykach tej wielkości spokojnie wyholujecie nawet 10-kilogramowe ryby. Wymaga to oczywiście odpowiedniej regulacji hamulca i skupienia w trakcie holu. W przypadku wyższych temperatur i większej aktywności karpi zazwyczaj zakładam haczyki w rozmiarach 14–12.

134

Przynęty – w zależności od ich rodzaju – umieszczam zazwyczaj na włosie za pomocą gumki, bagnetu lub push-stopa. Na koniec kilka słów o koszykach. Stawiam na klasyczne metodowe w rozmiarach small i medium o gramaturze od 15 do 45 g. Gramaturę koszyków uzależniam od dystansu, warunków pogodowych oraz głębokości łowiska. Wędkarstwo

moje hobby


OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

Na jedną sesję przygotowuję 3–4 niewielkie porcje towaru Temat zanęt i przynęt do do koszyka oraz równie niemetody to materiał na encywielką ilość przeznaczoną do klopedię. Ja skupię się tylko nęcenia. Zazwyczaj stosuję na tych, z których korzyponiższe połączenia: stam w czasie majowych • neutralny pellet i zanęta wypadów. Głównymi są w proporcji 1:1, mikropellet w rozmiarze • mieszanka jak wyżej dopalo2 mm oraz 2–3 różne zanęna śladową ilością owocowety. Pelletu używam jako go liquidu, podstawowego składnika • neutralny pellet i zielona klejącego. Na wiosnę stozanęta w proporcji 1:1, suję praktycznie naturalne • pellet neutralny i pellet krypellety i zanęty. Wyjątkiem lowy oraz zanęta krylowa są zanęta krylowa i pellet w równych proporcjach. krylowy, które zawsze mam Takie rozwiązania dają możze sobą. Zdarzało się, że ten liwość znalezienia najlepszej zapach był bardzo skuteczmieszanki bez zbędnego ny. W wiosennym łowiemarnowania dużych ilości niu zdecydowanie unikam niewykorzystanego towaru. mocnych zapachów owoW trakcie łowienia zawsze cowych i rybnych. Uważam, mogę dorobić mieszankę, że w tym okresie najskuktóra w praktyce okazała się teczniejsze są stonowane najskuteczniejsza. aromaty. Często sięgam po W przypadku zanęty przezielone zanęty wykonane na znaczonej do nęcenia wstępbazie spiruliny. nego dodatkowo dodaję

ZANĘTY I PRZYNĘTY

www.wmh.pl

135


OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

Tłuścioch wyholowany na hak nr 16.

136

Wędkarstwo

moje hobby


OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

pellety o większych rozmiarach. Typowo jest to 4, 6 i 8 mm, ale o tym w dalszej części artykułu. Dlaczego używam tylko mieszanek, a nie samego pelletu czy zanęty? Z dwóch powodów. Po pierwsze uważam, że takie mieszanki są bardziej atrakcyjne dla ryb, a po drugie – mają doskonałą konsystencję. Połączenie pelletu i zanęty umożliwia dotarcie mieszanki w całości do dna. Jest to niezwykle istotne w przypadku głębokich łowisk. Jeżeli chodzi o przynęty, to nie mam żadnego faworyta. Wędkowanie wiosną to ciągłe poszukiwanie właściwego rozwiązania. Dlatego na każde łowienie zabieram cały zestaw najróżniejszych kulek, waftersów, pop-upów i dumbelsów. Testuję różne smaki, kolory i właściwości. Sądzę, że w przypadku przynęt do metody nie ma złotego środka i należy każdorazowo znaleźć najskuteczniejszy rodzaj. Ilu wędkarzy, tyle teorii dotyczących wpływu smaku, koloru i rodzaju przynęty na skuteczność brań. Ja uważam, że www.wmh.pl

137


OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

Gotowe kulki zanętowe.

należy się wyposażyć w różne rodzaje przynęt i zmieniać w trakcie łowienia, aż do momentu uzyskania zadowalających efektów. Rozmiar stosowanych przynęt zawsze dobieram do wielkości haczyka. Zbyt duża wielkość kulki lub waftersa w stosunku do zastosowanego haka może być przyczyną sporej liczby pustych zacięć. Na każdej sesji mam również ze sobą kilka różnych dipów,

138

których skuteczność, podobnie jak w przypadku przynęt, testuję w trakcie łowienia.

TAKTYKA Łowisko, na którym najczęściej łowię, ma głębokość od 1,5 do 6 m. Każdą sesję rozpoczynam od kilkunastominutowej obserwacji różnych partii wody. Wypatruję spławów oraz śladów aktywności ryb. Zlokalizowanie miejsca ich przebywania znacznie Wędkarstwo

moje hobby


OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

SKOCZ DO!

www.wmh.pl

139


OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

Dynamiczny rzut po rybę.

podnosi szansę na udane wędkowanie. Jeżeli nie zaobserwuję żadnych oznak żerowania, wybieram jedno ze stanowisk i próbuję zlokalizować ryby poprzez łowienie na różnych dystansach. Przed wędkowaniem nawilżam wszystkie mieszanki i przekładam do niewielkich kuwet. Po dowilżeniu sprawdzam pracę każdej mieszanki w wodzie, wrzucając niewielką kulkę przy brzegu.

140

W zależności od uzyskanego wyniku dowilżam mieszanki lub daję im odpocząć kilka minut, aż do uzyskania oczekiwanej pracy. W tym miejscu wrócę do poruszonego wcześniej tematu różnej frakcji pelletu używanego do nęcenia. Taki zabieg stosuję w celu „zbudowania” łowiska i zatrzymania ryb w obrębie pola nęcenia. Korzystanie tylko z drobnego pelletu i zanęty jest Wędkarstwo

moje hobby


OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

według mnie błędem. Każdy energiczny odjazd ryby po zacięciu powoduje, że podany towar zostaje całkowicie wypłukany. Grubsze frakcje zawsze pozostaną w naszym łowisku. Druga sprawa to rozłożone w czasie rozpuszczanie pelletu o różnej wielkości. Dzięki takiemu rozwiązaniu w polu zanętowym zawsze będzie znajdowała się zanęta i skutecznie zatrzyma ryby w łowisku. Po wykonaniu wszystkich mieszanek i przygotowaniu sprzętu przechodzę do fazy nęcenia. Zazwyczaj za pomocą procy posyłam do wody od 5 do 10 niewielkich kulek. W okresie wiosennym zalecam ostrożność w ilości podawanej zanęty. Łowisko zawsze możemy donęcić w trakcie wędkowania. Ilość podawanego towaru powinna być uzależniona od temperatury wody oraz aktywności ryb. www.wmh.pl

Aby wszystkie kule zanętowe trafiły w jedno miejsce z minimalnym rozrzutem, należy zadbać, by były jednakowego rozmiaru i miały taką samą wagę. Przydatne są praski do robienia kul zanętowych, czyli tzw. ballmakery. Oczywiście uzyskanie powtarzalności i odpowiedniej celności wymaga wprawy w operowaniu procą. Kulki możemy również podać w łowisko z wykorzystaniem klasycznej „szklanki”. Po zanęceniu łowiska przechodzę do właściwego łowienia. Koszyk nabijam wcześniej przygotowanymi mieszankami drobnego pelletu i zanęty. Zazwyczaj po zarzuceniu zestaw pozostawiam w wodzie przez 5–15 min. Gdy przez dłuższy czas nie mam kontaktu z rybą, zmieniam stanowisko. Pamiętajcie, że wiosenne łowienie to aktywne poszukiwanie ryb. 141


OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

W przypadku łowisk głębokich koszyk zawsze nabijam na dwa razy. Najpierw klasycznie, po czym do foremki wsypuję jeszcze niewielką ilość mieszanki i mocno dociskam. Tak napełniony zanętą i z ukrytą przynętą koszyk jest w stanie dotrzeć w całości do dna. Zależy nam, aby właściwa praca mieszanki rozpoczęła się dopiero po opadnięciu koszyka, a nie w trakcie tonięcia. Dzięki temu również przynęta będzie znajdować się zawsze blisko koszyka. Bardzo istotne jest także odpowiednie nawilżenie mieszanki. Zbyt sucha zanęta uwolni się w momencie uderzenia koszyka o wodę, co może spowodować rozproszenie ryb lub ich przesunięcie w górne partie akwenu. Jeżeli mieszanka będzie zbyt mokra, nie uzyskamy oczekiwanej pracy. Na koniec bardzo ważna sprawa, a mianowicie precy-

142

zja. Method feeder wymaga precyzyjnego łowienia. Koszyk musi być posyłany w to samo miejsce z minimalnym rozrzutem, dlatego niezbędne jest obranie punktu orientacyjnego na przeciwległym brzegu oraz używanie klipsa. Dystans, na którym chcemy łowić, odmierzamy za pomocą dwóch podpórek lub specjalnych kijków pomiarowych. Warto również na żyłce zaznaczyć dystans markerem na wypadek starcia z wyjątkowo silną rybą i koniecznością zdjęcia klipsa. Jak widzicie, łowienie przyzwoitych karpi nie musi być związane z topornymi zestawami, grubymi żyłkami i wielkimi hakami. Stosunkowo delikatne zestawy również umożliwiają wyholowanie naprawdę okazałych ryb. Gwarantuję, że każdy hol dostarczy Wam niezapomnianych wrażeń i emocji. ◀ Wędkarstwo

moje hobby


OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

LORPIO

SKOCZ DO! www.wmh.pl

143


WĘDKARSTWO KARPIOWE

WĘDKARSTWO KARPIOWE

144

Lekcja pokory

Każdemu z nas (każdemu!) zdarzają się wyprawy nad wodę, z których wracamy o kiju. Czasami jest to kwestia czynników niezależnych, a innym razem wypadkowa naszych błędów. Grunt to wyciągnąć z nich lekcję. Jakub Dłubak

więcej informacji o autorze na www.wmh.pl/onas

Fot. autor

Wędkarstwo

moje hobby


WĘDKARSTWO KARPIOWE

www.wmh.pl

145


K

WĘDKARSTWO KARPIOWE

WĘDKARSTWO KARPIOWE

ażdy chciałby kończyć zasiadkę czy nawet krótkie, kilkugodzinne wędkowanie z pięknymi rybami na macie. Nie zawsze to się jednak udaje. No cóż, nie brały. Gdy taka sytuacja się powtarza, to zaczynamy się zastanawiać, w czym problem. Na początku zwalamy winę na pogodę, ale po jej zmianie nadal jest kiepsko. No więc pewnie przełowiona woda – nie zawsze. Inni coś jednak wyciągają…

MNIEJSZE LUB WIĘKSZE HAKI Jeżeli mam brania, nawet pojedyncze piknięcia, ale nie mogę zaciąć, to kombinuję z zestawami. Stosuję mniejsze lub czasami większe haczyki, dłuższy włos bądź inny rozmiar przynęty. Dzięki temu jestem w stanie sprawdzić, co jest tego powodem. Odwołam się do sytuacji, jaką mieliśmy z bratem podczas naszego pierwszego wyjazdu na łowisko komercyjne. Zbiornik mały, bo ok. 5-hektarowy.

Cisza, już za długo cisza. 146

Wędkarstwo

moje hobby


Większość osób miała słabe brania, a my nic. Po pewnym czasie podszedł do nas sąsiad i zasugerował, żebyśmy założyli haki o rozmiarze 10. Dla nas totalna abstrakcja. Zawsze stosowaliśmy 1–4. Zaryzykowaliśmy i… się opłacało. Może zabrzmi to przewrotnie, ale tak uważam, że jest dobrze, gdy choć jedna osoba w przeciwieństwie do nas ma regularne brania. Wówczas wiemy, że problem na 99% leży po naszej stronie (konkretnie zestawu końcowego).Jeżeli jednak wszyscy jesteśmy bez „pika”, to przyczyn tego trzeba szukać dalej.

SKOCZ DO!

ZANĘTA – ILOŚĆ, JAKOŚĆ I MIEJSCE POŁOŻENIA Warto sprawdzić, czy zanęta znika z miejscówki. Można obserwować dno z pontonu (gdy woda jest przejrzysta) lub zastosować kamerę podwodną albo klasycznie zanurkować (jeśli czujemy się na siłach i dobrze pływamy). Gdy zanęta jest na dnie, może to świadczyć o złej jakości „towaru” bądź o braku zainteresowania ryb tym rodzajem zanęty. Karpiarstwo uczy cierpliwości, często potrzeba wielu dni czy nawet www.wmh.pl

MAX Aramid Steel

Nowoczesny materiał przyponowy łączący w sobie siłę i miękkość. Rdzeń z włóknem ze stali nierdzewnej w oplocie plecionkowym. Posiada właściwości anty-splątaniowe, przy jednocześnie zachowanej łatwości do wiązania. Idealny na przypony karpiowe, do przywieszek lub jako boczny trok. Dostępny w odcinkach 5m, kolor brązowy, czarny i zielony.

www.maxkf.pl

147


WĘDKARSTWO KARPIOWE

WĘDKARSTWO KARPIOWE

Zmielone kulki proteinowe i pellet jako zanęta oraz „pływaki” na włos – bardzo skutecznie połączenie.

tygodni, aby ryby „nauczyły się” danej przynęty czy konkretnego aromatu, np. zapachu śliwki czy ochotki, choć ta druga mogłaby się wydawać naturalnym pokarmem. Kilka lat temu koledzy łowiący w okolicach Wrocławia powiedzieli mi, że ich kilerem jest kulka o aromacie klonu i kozieradki. Postanowiłem spróbować. Testowałem ją na kilku górnośląskich wodach

148

i złowiłem jednego małego karpia. W tym samym czasie na drugim zestawie stosowałem ochotkę i miałem świetne wyniki. Z kolei moi wrocławscy znajomi „wieszali psy” na tym aromacie; dla nich była beznadziejna. Jak to wytłumaczyć? Według mnie znaczenie mają przede wszystkim rodzaj łowiska i najczęściej stosowana zanęta. Moje zbiorniki obfitowaWędkarstwo

moje hobby


WĘDKARSTWO KARPIOWE

Często stosuję mieszanki ziaren, których bazą jest kukurydza. ły w robaki, pijawki i inne tego typu pokarmy. Ich woda była płytka, z dużą ilością tataraków. W związku z tym uważam, że jednym z istotniejszych elementów przygotowania do zasiadki jest wywiad terenowy. Warto się dowiedzieć, jaki charakter ma łowisko, czy np. jest stare czy nowe, płytkie czy głębokie i jakie przynęty się w nim sprawdzają. www.wmh.pl

TRUDNE MIEJSCE – DOBRE MIEJSCE Niejednokrotnie warto postawić na niewygodę, aby potem móc świętować sukces. Stanowiska trudne lub zarośnięte na ogół są omijane. Dzieje się tak, bo mało komu chce się bawić w survival i karczować miejscówkę, wyrywać tataraki itp. Bardzo często jednak 149


WĘDKARSTWO KARPIOWE

WĘDKARSTWO KARPIOWE

Miejsce największej wędkarskiej porażki – 8 dni i 3 leszcze.

kilka godzin takiej pracy może poskutkować świetnymi wynikami. Ryby lubią spokój. Owszem, muszą jeść i regularnie poszukują pokarmu, ale to one wiedzą najlepiej, gdzie go jest najwięcej i bez nadmiernego wysiłku

150

po niego sięgają. Kilka lat temu na jednym z pobliskich jeziorek wyczaiłem takie miejsce. Opłynąłem, obszedłem, a w końcu wykarczowałem miejscówkę. Przez blisko 2 tygodnie zanęcałem „swoje” łowisko. Wędkarstwo

moje hobby


WĘDKARSTWO KARPIOWE

Po tym czasie zaczęliśmy z kolegą łowić. Choć mało kto wierzył w mój sukces (zwłaszcza partner wyprawy), okazało się, że mamy doskonałe rezultaty. Nie były to co prawda kolosy, ale regularne brania silnych www.wmh.pl

i zdrowych amurów i karpi całkowicie zrekompensowały trud włożony w przygotowanie stanowiska.

NOTATKI Kilka lat temu postanowiłem, że zacznę robić notatki zarów151


WĘDKARSTWO KARPIOWE

WĘDKARSTWO KARPIOWE

Czasami trzeba szukać rozwiązań karkołomnych. Hak do łamania kąta żyłki.

no podczas zasiadek, jak i po nich. W zeszycie zapisywałem różne informacje dotyczące godzin wędkowania, nęcenia, miejsc położenia zestawów. Notatnik prowadziłem ok. dwóch lat. Potem zarzuciłem ten pomysł, czego obecnie żałuję i powoli zaczynam do tego wracać. Notatki bardzo mi się przydały np. podczas ubiegłorocznych zawodów. Wyniki sondowania, nęcenie i kolejne ryby – wszystko

152

lądowało w notesie. Czasami nawet w środku nocy zapisywałem przynętę i godzinę brania. Muszę przyznać, że było to wręcz idealne kompendium wiedzy. Codziennie podczas porannej kawy czytaliśmy na głos: kto co i ile wrzucił do wody oraz kiedy to było. Obecnie zbiór tych notatek przechowuję w jednym z segregatorów obok prasy wędkarskiej. Zajrzę do nich przed kolejną zasiadką. Wędkarstwo

moje hobby


WĘDKARSTWO KARPIOWE

CHOĆ NIE TYLKO NA TYM ŁOWISKU

sku PZW. Z czasem liczba brań zaczęła spadać, więc ja wraz z kolegami porzuciliśmy Dlaczego? Po prostu nie zawsze będziemy mieli oka- zbiornik i zaczęliśmy łowić w innych wodach. Dzisiaj zję jechać ponownie nad jakąś wodę, zwłaszcza zagra- wracamy na „nasze” łowisko i dzięki naukom wyniesionym niczną. Staram się tak zbiezarówno z wód komercyjrać swoje doświadczenia i wiedzę, aby móc je przekuć nych, PZW, jak i zagranicznych na sukces podczas każdej ponownie osiągamy dobre następnej wyprawy. wyniki. Grunt to przestawić Wiele lat swojej karpiowej myślenie i wyciągać wnioski „kariery” spędziłem na łowiz porażek. ◀

ŻELAZNA DAMA – BONNIE BLADE

SKOCZ DO!

www.wmh.pl

WYŁĄCZNY DYSTRYBUTOR: FISHING CONCEPT S.C. • UL. KOŁOBRZESKA 50, 10-434 OLSZTYN PIOTR.JABLONSKI@LUCKYJOHN.INFO.PL • WWW.LUCKYJOHN.INFO.PL • TEL. 502-792-377

153


ZA GRANICĄ

ZA GRANICĄ

Ryba wampir. Wyrwana żywcem nie z niemieckiego ekspresjonizmu filmowego lat 20. ubiegłego wieku, lecz wprost z przepastnych nurtów Orinoko. Mariusz Aleksandrowicz więcej informacji o autorze na www.wmh.pl/onas

Fot. autor, R. Kośnik

Payara

– symfonia grozy

154

Wędkarstwo

moje hobby


ZA GRANICÄ„

www.wmh.pl

155


K

ZA GRANICĄ

ZA GRANICĄ

iedy wiele lat temu zobaczyłem ją na okładce jednego z wędkarskich periodyków, pomyślałem, że to fotomontaż, bo przecież żadne ziemskie stworzenie nie może tak wyglądać. Pierwsza historyczna wzmianka o tej rybie pochodzi z roku 1741, w którym hiszpański podróżnik Jose Gumilla opublikował książkę El Orinoco ilustrado, wspominając w niej o odkrytej w wodach Orinoko rybie z dwoma niezwykle długimi kłami (od 10 do 15 cm) wystającymi z dolnej szczęki. Kiedy ryba zamyka pysk, wchodzą one do specjalnych kanałów znajdujących się w górnej szczęce przed oczami. Autor opisał także liczne incydenty z udziałem „diabelskich” ryb atakujących miejscową ludność podczas przekraczania rzeki.

156

Nasza przygoda z payarą, bo tak nazywa się tę rybę w dorzeczu Orinoko, rozpoczęła się kilkaset lat później nad jednym z jej licznych dopływów – Rio Guayabero w Kolumbii. Guayabero bierze swój początek we wschodnich Andach i płynie przez 540 km, by połączyć się z Rio Ariari. Od tego miejsca zmienia nazwę na Rio Guaviare i płynie jeszcze przez 1220 km, aby ostatecznie zakończyć swój bieg w Orinoko. Guayabero jest górską rzeką o białej wodzie, żwirowym dnie z licznymi głazami oraz z masą szypotów i kaskad. W środkowym biegu dolinę rzeczną zaciska pasmo górskie Serrania de la Macarena będące od 1971 roku parkiem narodowym. W najwęższym miejscu, zwanym Raudal de Guayabero, rzeka płynie w wysokim Wędkarstwo

moje hobby


ZA GRANICĄ

kanionie. Koryto zwęża się kilkukrotnie, a biała spieniona woda pędzi na złamanie karku na odcinku wielu kilometrów. Właśnie Raudal de Guayabero stanowi główne tarlisko payar z Orinoko. To tutaj każdego roku wieńczą swoją tarłową wędrówkę, która rozpoczyna się z końcem roku i trwa do połowy marca. Przez teren parku narodowego płynie niewielka rzeka

Caño Cristales będąca dopływem Guayabero. Mówi się o niej: „najpiękniejsza rzeka świata”, „rzeka pięciu kolorów”, „rzeka, która uciekła z raju”. Trudno uwierzyć, że jest prawdziwa, a jej barwy są naturalne, że w pobliżu nie ma żadnego truciciela, który „wzbogacałby” ją tak jak pewna polska garbarnia barwiąca wody Wieprzy w poniedziałek na czerwono, SKOCZ DO!

Cooler Bag

www.wmh.pl

Kontakt: Łukasz Tomczak - Dyrektor/CEO - Tel. +48 501-656-650 - lt.saenger_polska@op.pl -

y e r P rovider P

Gear Bag PP - Backpacker

Polub nasz profil Saenger Polska 157na FB www.saengerpolska.pl


ZA GRANICĄ

ZA GRANICĄ

Cano Cristales – rzeka, która uciekła z raju.

w środę na zielono, a w piątek na żółto, bo akurat w tych dniach takich farb używała. Caño Cristales to bez wątpienia jeden z wielkich cudów natury. Za nieprawdopodobną kolorystykę rzeki odpowiedzialne są glony z gatunku Macarenia clavigera. Od września do listopada następuje gwałtowny ich rozkwit, czego efektem są nieziemskie barwy. Wyjątkowe są zwłaszcza czerwienie, nie brakuje jednak 158

również odcieni żółci, zieleni, błękitu i szarości. Park Narodowy Serrania de la Macarena jest pełen wielu unikatowych gatunków roślin i zwierząt. Samych storczyków sklasyfikowano tam 50 odmian, 8 gatunków małp, 550 ptaków i 1200 owadów. Do niedawna park stanowił schronienie dla partyzantów Rewolucyjnych Sił Zbrojnych Kolumbii (FARC), którzy okupowali te tereny bez mała Wędkarstwo

moje hobby


ZA GRANICĄ

przez 50 lat. W ostatnich latach ich działalność skupiała się już chyba głównie na produkcji kokainy. Powyżej Raudalu nad brzegami Guayabero widocznych jest wiele plantacji koki. Dwa lata temu Ricardo Londono, alias Timoszenko, dowódca Zjednoczonych Sił Zbrojnych Kolumbii (FARC), które w 1964 r. wypowiedziały wojnę państwu, podpisał w Cartagenie prawie 300-stronicowy układ pokojowy długopisem zrobionym z łuski karabinowej. 4000 partyzantów złożyło broń. Rio Guayabero stanęła otworem dla wędkarzy z całego świata. W styczniu 2019 roku wylądowaliśmy wynajętą awionetką w małej miejscowości La Macarena, skąd nasi przewodnicy zabrali nas łodziami w dół rzeki do bazy wypadowej. Była nią farma należąca do miejscowego pastora, www.wmh.pl

który wraz z rodziną na kilkudziesięciu hektarach wyrwanej selwie ziemi uprawiał kakao i wypasał stado bydła. Codziennie poranną gimnastykę zastępowała nam 3-kilometrowa wędrówka przez las deszczowy do rzeki. Wrażenia były niesamowite… te wszystkie dźwięki dochodzące z zarośli, czyli złowieszcze porykiwania wyjców, wrzaski papug, trzepot skrzydełek kolibrów niby wirujące śmigła drona. Często naszą drogę przecinały ogromne iguany, węże, żółwie, pekari, iguti i ostronosy. Te ostatnie – nazywane miejscowo cusumbo – spędzały sen z powiek naszego gospodarza, ponieważ skutecznie polowały na kury i wyjadały jajka z kurnika. Na brzegu rzeki czekały na nas dwie łodzie wyposażone w 25-konne silniki motorowe. Do pierwszej miejscówki pły159


ZA GRANICĄ

ZA GRANICĄ

Ryba wampir – trudno mieć wątpliwości.

nęliśmy raptem kilka minut. Cachivera, bo tak się nazywała, to urokliwy przełom rzeki z białą spienioną wodą i wielkimi głazami wystającymi ponad jej powierzchnię. Ryby stały zarówno poniżej, jak i powyżej wlewu. Na branie nie musieliśmy czekać nawet 5 min. Pierwszą rybę holował Jasiu. Niestety, po kilku świecach zwyczajnie się spięła. Teraz moja kolej. Ryba szarpie jak opętana, wściekle rzuca 160

głową na wszystkie strony i wysnuwa ze szpuli kołowrotka cenne metry plecionki. W tym bystrym nurcie jest niemal nie do zatrzymania. Wciąż dokręcam hamulec. Pat. Hamulec jest już tak dokręcony, że ryba nie jest w stanie wykraść kolejnego metra linki, a ja nie mam najmniejszych szans na przekręcenie korby kołowrotka choćby o jeden obrót. Czekamy – każde z nas na najmniejszy błąd przeWędkarstwo

moje hobby


ZA GRANICĄ

SKOCZ DO!

PROMOCJA – WYPRZEDAŻ – KOŃCÓWKI SERII 530 zł

460 zł

430 zł

349 zł

87 zł

69 zł PLECIONKA TEAM DRAGON TORAY 135M

DRAGON MODERATE II 2,45M 10-35G

365 zł

460 zł

275 zł DRAGON FISHMAKER II SENSITIVE JIG 1,98M 1-7G

2990 zł

2400 zł

KONGER WORLD CHAMPION II KOBALT 3,00M 10-28G

349 zł DRAGON MODERATE II 1,98M 7-21G

540 zł

349 zł

1090 zł

850 zł

ILLEX ASHURA SPINNRUTE DELIVRANCE B 198 MH V2 COVER MASTER 7-28G CAST

1075 zł

899 zł

SHIMANO STELLA 2500 FI JAPAN

DAM QUICK 1000

ABU GARCIA REVO ALX LH

300 zł

90 zł

120 zł

239 zł

70 zł

80zł

ABU GARCIA BLACK MAX LEFT HAND

ROBINSON DAKOTA FD206

ROBINSON MONTANA FD308

Promocja dostępna w sklepie online espinning.pl i ważna do wyczerpania zapasów. ul. Piątkowska 199, 61-693 Poznań, tel. 61 661 00 91, kom. 664 003 955

www.wmh.pl

161


ZA GRANICĄ

ZA GRANICĄ

Zmęczenie i radość po zwycięskiej walce. ciwnika. Mijają minuty, które mnie wydają się wiecznością. Wreszcie czuję, że ryba zamierza się poddać, rusza leniwie w moim kierunku, pozwalając na odzyska162

nie kilku metrów plecionki. Błędne założenie – nic podobnego. Po chwili ryba z impetem wyskakuje akrobatycznie w powietrze, choć akrobatycznie to mało powieWędkarstwo

moje hobby


ZA GRANICĄ

dziane, bo jej głowa wygina się w jednym kierunku, ogon w drugim, tułów w jeszcze innym, a całość wiruje wokół własnej osi. Coś nieprawdopodobnego. Tym razem www.wmh.pl

payara nie spada z przynęty, lecz spada do wody tuż-tuż przy burcie łodzi, ochlapując mnie od głowy do stóp. Jest dobrze zapięta, a jej los przesądzony. Moja pierwsza payara z Guayabero ma ok. 7 kg. Łowiłem te ryby już wcześniej w kilku innych zakątkach świata, ale żadna z nich nie przekroczyła jednak 6 kg. Pierwsza ryba tej wyprawy i od razu życiowy rekord. Wielka radość. W tym momencie jeszcze nie wiedziałem, że to dopiero preludium, że jeszcze wielokrotnie będę pobijać ten rekord (i nie tylko ja), i że złowienie ryb mniejszych niż 7-kilogramowych nie będzie zdarzać się zbyt często. Oczywiście nie wszystko było takie różowe. Muszę przyznać, że większość ryb traciliśmy. Zdecydowaną większość. Dziennie każdy z nas miał od 20 do 30 zaciętych ryb, a na pokładzie meldowało się zale163


ZA GRANICĄ

ZA GRANICĄ

Na gumy i jerki często łakomiły się sumy tygrysie – surubi. dwie 5–6 sztuk. Pozostałe zazwyczaj się spinały, choć zdarzały się też przetarcia linki o dno łodzi czy liczne skały. Ryby występowały w ławicach, ale po 3–4 holach, zwłaszcza nieudanych, całe stado płoszyło się i trzeba było szukać nowego miejsca. Tych miejsc mieliśmy w pobliżu całkiem 164

sporo. Najlepsze z nich miały swoje nazwy, jak wspominana wcześniej Cachivera, np. Raudal, Vuelta del diablo, Boca de Losada, Playa de payara. Do łowienia „diabelskich” ryb używaliśmy naprawdę mocnego sprzętu: wędek o mocy 40 funtów, stalowych Wędkarstwo

moje hobby


ZA GRANICĄ

SKOCZ DO!

przyponów o wytrzymałości 60 kg, przynęt uzbrojonych w czterokrotnie hartowane morskie kotwice. Mimo to udało mi się złamać mocny markowy kij na próbie zatrzymania payary przed wpłynięciem pod łódkę. Z 50 gatunków ryb, które – moim zdaniem – każdy szawww.wmh.pl

165


ZA GRANICĄ

ZA GRANICĄ

Autor z payarą 102 cm, 11,5 kg. nujący się wędkarz powinien złowić w swoim życiu, ja złowiłem już niemal wszystkie i śmiało mogę powiedzieć, że payara należy do elity najsilniejszych i zarazem najbardziej niszczycielskich, zwłaszcza jeśli chodzi o przynęty. Woblery po dwóch, trzech 166

godzinach polowania zazwyczaj już się do niczego nie nadawały. Często były w nich powbijane połamane zęby tych drapieżników. Co ciekawe, payarom zęby odrastają tak jak rekinom, a zapasowy komplet ryby te mają od razu w pysku wzdłuż obydwu Wędkarstwo

moje hobby


ZA GRANICĄ

szczęk. Przebite zębami plastikowe woblery po kilku rzutach nabierały wody i przestawały pracować. O wiele lepiej sprawdzały się woblery drewniane, ale i te po dniu łowienia były zdarte do przysłowiowej „kości” – same drzazgi i ani śladu farby czy lakieru. Jak wspomina Rafał Kośnik, pomysłodawca całości przedsięwzięcia, a jednocześnie jeden z uczestników wyprawy: „Urwane stery, powyginane kotwice to był standard. Gumy były praktycznie jednorazowego użytku. Nawet grube przypony z drutu musiały być często wymieniane, bo po kilku rybach były tak uszkodzone, że groziły przerwaniem. Te ryby to bestie”. Oprócz tych bestii Guayabero przedstawiło nam kilku innych mieszkańców swoich bystrych wód. Na gumy i jerki często łakomiwww.wmh.pl

ły się sumy tygrysie – surubi, a Mateuszowi udało się skusić nawet przyzwoitego toro. Ta rzeka jest znana jest z ogromnej populacji tych wielkich sumów i myślę, że warto zorganizować odrębną wyprawę właśnie na te ryby, które tutaj nierzadko przekraczają masę 100 kg. Na obrotówki brały yamu – ryby podobne do naszych jazi, ale uzbrojone w ostre zębiska, jak również srebrne dorady. Te ostatnie nie dorastają w Guayabero do imponujących rozmiarów, a nam na dokładkę trafiały się niestety tylko ok. 40-centymetrowe osobniki. Nasze poczynania skupione były jednak na łowieniu payar. To po nie tu przyjechaliśmy. Podczas wyprawy pokonaliśmy kilkaset tych walecznych ryb, w tym – jak policzyliśmy komisyjnie – ponad 30 przekroczyło długość 1 m. Choć trudno w to uwierzyć, ale 167


ZA GRANICĄ

ZA GRANICĄ

Woblery po dwóch, trzech godzinach łowienia payar zazwyczaj już się do niego nie nadawały. Często były w nich powbijane połamane zęby tych drapieżników. 168

Wędkarstwo

moje hobby


ZA GRANICĄ

każdy uczestnik złowił metrową rybę! Rio Guayabero ma nieprawdopodobny potencjał. Obecny rekord świata payary to ryba o wadze 39 funtów (17,5 kg) złowiona poniżej wodospadów Uraima w Rio Paragua (Wenezuela). Poprzedni rekord to osobnik złowiony również w tym samym miejscu przez Larry Larsena, autora wielu książek z dziedziny wędkarstwa, m.in. Peacock bass and other fierce exotics – lektury obowiązkowej dla wszystkich wybierających się z wędką w dorzecze Amazonki lub Orinoko. Jego ryba mierzyła – bagatela –108 cm i ważyła 31 funtów (14 kg). Nam udało się złowić rybę o długości 110 cm. Szczęśliwym łowcą był, i zapewne jest po dziś dzień, Marek Lechowski (wciąż w uszach słyszę jego okrzyk radości wypełniający skrzętnie całą dolinę Guayabero). www.wmh.pl

Ryby w Rio Paragua są już niestety mglistym wspomnieniem. Kilka lat temu Indianie z plemienia Pemon pewnego jak zwykle upalnego dnia zaatakowali jednostkę wojskową położoną nad brzegiem rzeki, zamordowali wojskowych, a sam wódz przez radiowęzeł ogłosił trzecią wojnę światową (sic!). Następnie Indianie przejęli państwową kopalnię złota mieszczącą się w górze Paraguy i zaczęli wydobywać cenny kruszec na własną rękę, stosując do jego pozyskania cyjanki lub rtęć, przy okazji trując całą rzekę i okolicę. I tak Rio Paragua została zdetronizowana jako królowa payarowych rzek. Jej godną następczynią jest kolumbijska Guayabero. A pokonanie w niej nowego rekordu świata jest według mnie tylko kwestią czasu. Może będzie należeć do nas – kto wie? ◀ 169


INNE

INNE

Andrzej Laszuk Fot. TMRR

Reska Troć 2019 – I Memoriał im. Karola Zacharczyka

Towarzystwo Miłośników Rzeki Regi zorganizowało kolejną edycję Reskiej Troci, czyli ogólnopolskich zawodów wędkarskich wchodzących w cykl Turnieju Czterech Rzek im. Jana Meyera. Odbyły się one 16–17 lutego br.

T

egoroczna Reska Troć była jednocześnie I Memoriałem im. Karola Zacharczyka. W ośrodku Rewita

170

w Rogowie stawiło się 180 wędkarzy z całej Polski, którzy przyjechali nie tylko na zawody, lecz również po to, aby upamiętnić zmarłeWędkarstwo

moje hobby


INNE

go w zeszłym roku Karola. W tym też celu w Łobzie nad rzeką przy odcinku no kill zostanie ustawiona kamienna rzeźba lipienia autorstwa Piotra Zieleniaka. Gościem zawodów była także małżonka Karola, która podziękowała wszystkim za pamięć o mężu. Tradycyjnie na Reskiej Troci odbyła się licytacja sprzętu wędkarskiego podarowanego przez niezwykle

www.wmh.pl

hojnych sponsorów. Trwała nieco dłużej niż 5 godzin. Sprzedano ponad 400 produktów za rekordową kwotę 49 tys. złotych, która zostanie wydana na rzeźbę, a także na cele statutowe stowarzyszenia. Przez dwa dni łowienia do klasyfikacji zgłoszono 7 ryb. Kilka sztuk wygrało walkę z wędkarzami, złowiono też sporo drobnych

171


INNE

INNE

srebrniaczków. Zwycięzcą I Memoriału im. Karola Zacharczyka został Maciej Krupa ze Szczecina, który złowił srebrniaka troci o długości 70,6 cm. Każdy ze szczęśliwych łowców został uhonorowany pucharem oraz nagrodą. Serdecznie podziękowania dla przyreskich samorządowców, którzy włożyli swój wkład w organizację zawodów. Podziękowania także dla 172

Pana Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego Jarosława Rzepy za objęcie patronatu nad naszymi zawodami. Sponsorami wydarzenia były firmy: Jaxon, Shimano, Robinson, Dragon, Mistrall, York, Fenwick, Salix Alba, Manyfik, Westin, Eletrostatyk, Vision oraz wiele innych, których znajdziecie na stronie Towarzystwa Miłośników Rzeki Regi (www.tmrr.pl). Wszystkim serdecznie dziękujemy. ◀ Wędkarstwo

moje hobby


INNE

SKOCZ DO!

www.wmh.pl

173


Grzegorz Zaborski-Rosiński

Patryk Bągalski

Adrian Kot

Patryk Paluch

Katarzyna Kołodziej

Patryk Bochat

Krzysztof Genert

Daniel Polski Łukasz Pęcherski

174


Piotr Lewanczyk Daniel

Agnieszka Tądrowska

Mariusz Gościło

Grzegorz Przetacznik

Damian Piasecki

Daniel Pletka Oskar Król

175


INNE

INNE

Polecamy ILLEX MAGIC MAY FLY

Przynęta „3 w 1”. Ma sylwetkę przypominającą larwę jętki majowej o dużej mobilności i atrakcyjności w wodzie. Podana na mikrogłówce wygląda jak mała larwa chrząszcza lub gąsienica. Bardzo łowna podczas prowadzenia w dół strumienia w poszukiwaniu ryb żerujących na małych owadach spływających z prądem. Nadaje się do każdej lekkiej techniki łowienia. Idealna na wszystkie ryby, które żywią się małymi owadami i robakami, takie jak pstrąg, okoń, brzana czy kleń. Jest nieodzowna dla wędkarzy poszukujących delikatnej przynęty, którą można łowić na różne sposoby, w zależności od zmieniających się warunków. Model pływający, waga 1,2 g, rozmiar 66 mm. www.facebook.com/gunkipolska

ILLEX MAGIC SLIM SHAD 6'8" 17 CM

Magic Slim Shad udowodnił swoją skuteczność w mniejszych rozmiarach, dlatego producent zaprojektował jego większą wersję. Jest to ultrarealistyczna przynęta czuła na każdy ruch wędki. Ogon nadaje jej płynną akcję poruszającej się rybki. Dzięki dużej mobilności w wodzie przynęta ta świetnie nadaje się na sandacze oraz do powolnego, kontrolowanego opadu z poderwaniem w górę. Wykończenie zostało wykonane z wielką dbałością o detale, takie jak oczy i skrzela. SLIM SHAD jest nasączony silnym atraktorem o zapachu kałamarnicy. www.facebook.com/gunkipolska

PILKERY NORWAY

Wykonane z kwasoodpornej blachy, wypełnione ołowiem, w 100% odporne na działanie mocno zasolonej wody morskiej. Specjalne tłoczenia na korpusie imitują łuski, sprawiając, że przynęta jest podobna do małego śledzia, co jest bardzo istotne w krystalicznie czystych wodach norweskich. Uzbrojone w superostre i wytrzymałe kotwice. Gramatury od 125 do 500 g. www.maxkf.pl 176

PRZYNĘTA EXTREME NORWAY

Zaprojektowana do połowu halibutów i rekordowych dorszy. Perfekcyjna praca w trolingu i opadzie. Dostępne gramatury 200, 300 i 400 g. www.maxkf.pl Wędkarstwo

moje hobby


INNE

STIL PELLET INSECT

Pierwszy produkt na polskim i europejskim rynku wędkarskim oparty na wysokiej jakości mączce z owadów. Na 1 kg pelletu użyto 3 kg owadów. Jest przeznaczony do nęcenia wszystkich gatunków ryb – zarówno spokojnego żeru, jak i drapieżnych. Nie zawiera barwników, wypełniaczy i innych dodatków. Pellet może być umieszczany w łowisku za pomocą procy, rury zanętowej lub bezpośrednio w zanęcie. Opakowania 200 i 700 g. www.stil.pl

MEGABAITS TACTIX FEEDER LIGHT

ZANĘTA STIL PROFESSIONELL REKORD

Zanęta przeznaczona dla wędkarzy najbardziej wymagających, którzy mają MegaBAITS Tactix to seria aromaograniczony czas na łowienie (do kilku tycznych zanęt ukierunkowanych na godzin) i oczekują szybkiej reakcji ryb. poszczególne gatunki ryb karpiowaNie ma sobie równych w łowiskach tych. W serii znajduje się 17 mieszanek. z dominacją leszcza, krąpia i płoci. Jej FEEDER LIGHT to zanęta o głównej skład i aromat, nadany przez odponucie zapachowej Irish Cream i czekola- wiednio dobrany zestaw ziół i przypraw dy, drobnej frakcji w naturalnym kolorze, korzennych, ekscytuje ryby i utrzymuje która doskonale sprawdzi się w połoje w łowisku. Szczególną przydatność wach ryb metodą gruntową z zastosowykazuje na zawodach wędkarskich. waniem koszyczka zanętowego w klaWskazany jest dodatek żywych ochotek sycznym feederze i method feederze. lub białych robaków w ilości nie większej niż 50 ml na 1 kg suchej mieszanki. W opakowaniu 1 kg zanęty. www.stil.pl www.firmadragon.eu www.wmh.pl

177


INNE

INNE

SYROPY PRZYNĘTOWE STIL AMINO DIP

Emulsje cukrów, aminokwasów i aromatów wytwarzane w 9 smakach: Anyż (lin, karaś, płoć, kleń), Brassen (leszcz, karp, lin), Miód (karp, leszcz, lin, karaś), Krab (karp), Ochotka (płoć), Migdał (lin, karaś, karp), Orzech arachidowy (leszcz, płoć, krąp), Truskawka (płoć, karp, kleń, krąp), Wanilia (wszystkie karpiowate). Wydzielają intensywne smaki i zapachy. Przynęty haczykowe zamacza się w dipach lub nimi smaruje. Syropów można też użyć do dosmaczania zanęt. Opakowanie 70 ml. www.stil.pl

PELLETY HACZYKOWE JAXON METHOD GROUND 8 MM

Pellet haczykowy charakteryzuje się wysoką skutecznością dzięki szybkości działania, którą zapewniają nawiercony otwór oraz porowata powierzchnia – aromaty są intensywniej uwalniane. Chmurę zapachową tworzą starannie dobrane substancje aromatyczne oraz mączki roślinne, a treściwości pokarmu dodają zmielone cząstki skorupiaków oraz nasiona oleiste. Struktura przynęty sprawia, że doskonale wchłania aromaty podczas dipowania. Czas stabilności pelletu na włosie jest wyraźnie krótszy niż w przypadku większości kulek proteinowych. W ofercie 11 smaków, opakowania 100 g. www.jaxon.pl

IRON CLAW MAGNETIC BAITSPRAY

Specjalista w łowieniu ryb drapieżnych Michał Kamiński używając tego sprayu, odnosił spek­ takularne sukcesy na najróżniejszych zbiornikach wodnych. Spraye perfekcyjnie nadają się do na­maczania naturalnych przynęt i opryskiwania zarówno naturalnych, jak i sztucznych przynęt. Atraktory, dzięki ich doskonałej przyczepności i wysokiej koncentracji 1:2000, bardzo silnie pobudzają ryby drapieżne do żerowania. W opakowaniu 100 ml. Dostępne wersje: Pstrąg, Szczupak, Sandacz, Węgorz/ Sum. www.saengerpolska.pl 178

Wędkarstwo

moje hobby


INNE

ŁÓŻKO KARPIOWE CARPEX BRISTOL

Wygodne łóżko dla wędkarzy, którzy cenią wygodę i dobry sen. Wykonane z trwałych materiałów, posłuży wędkarzowi przez długie lata. Wymiary: długość 205, szerokość 86, wysokość 35–51 cm (regulowane nóżki pozwalają na wypoziomowanie na nierównym podłożu). Mocna rama, wygodne i estetyczne pokrycie. www.robinson.pl

KOSZ VDE-ROBINSON COMPACT TX3/D36

Nowoczesne, łatwe w przewożeniu i ergonomicznie zaprojektowane siedzisko wędkarskie umożliwiające dopasowanie się do każdego terenu i do stosowania wszystkich akcesoriów ułatwiających wędkowanie. Średnica nóżek 36 mm, nóżki o dwustopniowo regulowanej długości, pojemnik pod siedziskiem, kaseta wsuwana pod siedzisko z możliwością otwierania z obu stron, wysuwana antypoślizgowa platforma, pas do przenoszenia na ramieniu, wbudowana poziomica ułatwiająca równe ustawienie w każdym terenie. www.robinson.pl

KOSZ WĘDKARSKI LORPIO EXTREME FX-200

Kosz wędkarski o kompaktowych wymiarach. Pod wygodnym siedziskiem znajduje się kaseta na zestawy, poniżej dwie szuflady na drobne akcesoria i głęboka kaseta na większe akcesoria, np. kołowrotki. Wszystkie 4 nogi regulowane, co pozwala ustawić kosz na nierównym terenie. Lekki i wygodny w transporcie, nadaje się na szybkie, jednodniowe wyprawy na ryby. Wymiary: szerokość 56, wysokość 40, głębokość 40 cm. Wymiary siedziska: 35×25 cm. Waga 5,80 kg. Nogi regulowane, średnica 25 mm. Głębokość kasety na zestawy 5 cm, 2 szuflady na drobne akcesoria, głębokość kasety większej 12 cm, regulowany pasek naramienny. Do kosza pasują wszystkie akcesoria SeatBox Lorpio. www.lorpio.pl www.wmh.pl

179


INNE

INNE

JAXON XT TURBO MAX BRUSHLESS

Mocne silniki elektryczne o dużej sile ciągu 65 lbs. Polecane do średnich i większych łodzi wędkarskich i pontonów. Sterowanie przód/tył. Silnik bezszczotkowy pozwala na odejście od standardowej skokowej zmiany biegów: manetka gazu pracuje podobnie jak w motocyklu. Nowoczesna, zoptymalizowana konstrukcja w zasadniczy sposób poprawia osiągi; szczególne znaczenie ma zdecydowanie niższy pobór mocy. Blisko 30% mniejsze zużycie energii zdecydowanie wydłuża użytkowanie na jednym akumulatorze. www.jaxon.pl

DAIWA PROREX LURE STORAGE BAG XL

Nowość 2019. Wysokiej klasy wodoszczelna torba na akcesoria z solidnego i wytrzymałego materiału EVA, która pomieści liczne przynęty XL oraz drobne narzędzia, takie jak szczypce, obcinaczki itp. Górna komora wyjmowana. W głównej komorze poniżej zmieści się jedno duże pudełko do 10 cm wysokości oraz sporo drobiazgów. Górna część wyposażona jest w grubą wkładkę EVA, do której przymocować można do 16 uzbrojonych przynęt do ok. 28 cm. Dzięki temu można wcześniej przygotować zestaw wabików, które planujemy wykorzystać w dniu połowu. Jest to bardzo wygodny sposób przechowywania umożliwiający szybki i łatwy dostęp do przynęt. Ta komora ma dwa pasy z zapięciami, które pozwalają przymocować ją np. do relingu. Siatkowa kieszeń w deklu na dokumenty, klucze itp. Szeroki pas na ramię zapewnia optymalny komfort noszenia. Materiał: 100% EVA. Wymiary: 46×30×15,5 cm. www.daiwa.info.pl 180

Wędkarstwo

moje hobby


INNE

PLECIONKA DRAGON SILK TOUCH 8X CLEAR

Miękka jak jedwab 8-splotowa plecionka do metody spinningowej i castingowej wytworzona w 100% z włókien HPPE najwyższej jakości. Powierzchnia tej linki została poddana specjalnemu procesowi obróbki termicznej poprawiającemu jej gładkość. Główne cechy plecionki: miękka i delikatna w dotyku; niewidoczna w wodzie dzięki zastosowaniu procesu High Clarity; perfekcyjnie okrągła w przekroju; pozwala na dalekie i precyzyjne rzuty; oferuje doskonałą czułość w zestawie spinningowym; praktycznie nie absorbuje wody. Na szpuli 150 m. Dostępne średnice od 0,08 do 0,20 mm. www.firmadragon.eu

TRABUCCO FLUOROCARBON XPS ULTRA

ŻYŁKA CRESTA VISORATE MONO

Specjalistyczna żyłka feederowa. Bardzo Żyłka japońskiej produkcji wykonana miękka, a zarazem maksymalnie odporw 100% z fluorokarbonu. Wytrzymałość na na węzłach. Dzięki swojej strukturze na węzłach została zwiększona o 40%. bardzo szybko tonie i idealnie układa się Żyłka ma trójwarstwową strukturę, mak- na szpuli, pomagając w dalekich wyrzusymalną elastyczność, wysoką odportach. Kolor zielony ze specjalną powłoką ność na ścieranie oraz najniższy możliwy LV sprawia, że jest ona praktycznie niewidoczna w wodzie. współczynnik załamania światła, co sprawia, że jest niewidoczna w wodzie. www.expertfloat.pl Żyłka nawinięta na ultracienką szpulę z miękką, elastyczną gumką chroniącą żyłkę. Naturalny, przezroczysty kolor. www.lorpio.pl www.wmh.pl

181


INNE

INNE

PLECIONKA KONGER BRAIDER X4

Mocne i odporne plecionki przeznaczone do spinningowania i castingu. Dostępna gama kolorów i rozmiarów pozwoli łatwo dostosować się do wybranej metody: jigowania, drop shota, texas riga czy klasycznego spinningowania. Trwałe kolory, wysoka odporność na ścieranie oraz gęsty splot zapewniający gładkość i ciche przesuwanie przez przelotki to tylko niektóre z istotnych zalet tych plecionek. Dostępne w rozmiarach od 0,06 do 0,25, nawijane po 150 m. Kolor olive green lub fluo green. www.konger.pl

BLACK CAT BATTLE CAT VERTICAL

Narzędzie dla aktywnych wędkarzy. Po przedłużających się testach oraz wielu oczekiwaniach ze strony wędkarzy, Stefan Seuß wprowadził pierwszy multiplikator na lewą rękę, będący optymalnym połączeniem mocy i lekkości konstrukcji. Battle Cat Vertical został zaprojektowany do aktywnego łowienia przy użyciu główek jigowych, kwoka i przynęt do łowienia w pionie. Hamulec o wytrzymałości 15 kg oraz pojemność 300 m linki 0,20 mm sprawiają, że jest to idealny sprzęt do połowu największych sumów w naszych wodach. www.zebco-europe.biz/pl

BROWNING BLACK VIPER MK FD

Firma Browning ma ogromne doświadczenie w produkcji specjalistycznego sprzętu wędkarskiego zaprojektowanego specjalnie do łowienia feederem na duże odległości. Black Viper MK 850 FD to przykład specjalistycznego kołowrotka do takiego właśnie łowienia z koszyczkiem zanętowym. Użyto tu wyrafinowanych przekładni ślimakowych, aby zapewnić bezwysiłkowe holowanie i perfekcyjny nawój żyłki, co jest ważne zwłaszcza przy zarzucaniu na duże odległości z użyciem plecionek. Jest to dodatkowo wzmocnione przez dużą, szeroką i płytką szpulę, która może być odpowiednio wypełniona, bez potrzeby używania dużego podkładu. www.zebco-europe.biz/pl 182

Wędkarstwo

moje hobby


INNE

KONGER STREETO CAST R 7200LH

6 łożysk kulkowych, 1 oporowe, przełożenie 6,5:1, nawój 80 cm, masa 154 g, lekki korpus kompozytowy, precyzyjny hamulec, lekka, płytka szpula, zbalansowana, podwójna korbka, magnetyczny hamulec szpuli. Jest to propozycja multiplikatora, który dobrze obsłuży ultralekkie przynęty. Wymagania stawiane tego typu maszynom to m.in. precyzyjny hamulec rzutowy, wysokiej klasy łożyska podpierające trzpień szpuli, która musi być przy tym lekka i płytka. Warto również wspomnieć o bardzo niskiej masie własnej ramy – przekłada się to bezpośrednio na komfort łowienia. A to wszystko w rozsądnej cenie. www.konger.pl

DAIWA PROREX X LT

Nowość 2019. Nowy Prorex X LT oferuje ekskluzywne technologie DAIWA w znakomitej relacji ceny do jakości. Dzięki koncepcji LT udało się zredukować wagę kołowrotka względem innych modeli spinningowych. Jednocześnie dzięki zastosowaniu nowej przekładni Tough Digigear zoptymalizowano efektywność przenoszenia siły oraz wyraźnie poprawiono żywotność. Idealny do jigowania na większą odległość. Trwale płynna, nienaganna praca gwarantowana. Półpłytkie szpule kołowrotków z serii Prorex X LT nadają się doskonale do stosowania cienkich plecionek. 5 łożysk kulkowych, nawój Cross Wrap – krzyżowe nawijanie żyłki, aluminiowa szpula Longcast ABS to tylko niektóre jego cechy. Dostępne 6 modeli od 2000 do 6000 o przełożeniu od 5,1:1 do 6,2:1 i nawoju od 68 do 93 cm. www.daiwa.info.pl www.wmh.pl

183


INNE

INNE

DAIWA TD FEEDER QD

Nowość 2019 . Przekładnia Digigear II zapewnia optymalną siłę niezbędną do przyciągania ciężkich koszy zanętowych z dużych odległości. Korpus HardBodyZ wykonany z aluminium gwarantuje absolutnie nieodkształcalne oparcie dla mechanizmu, zwiększając tym samym jego żywotność i zapewniając trwale płynną pracę. Sprężynowany klips HIP pozwala bezpiecznie zaczepiać cienkie żyłki i plecionki. Składana korbka ułatwia spakowanie wędki z założonym kołowrotkiem do futerału. 6 Łożysk kulkowych, system hamulcowy QUICK DRAG (QD), nawój Cross Wrap – krzyżowe nawijanie żyłki i inne ciekawe rozwiązania. Nawój 87 cm, pojemność szpuli 150 m/0,29 mm, waga 440 g. www.daiwa.info.pl

DRAGON PRO GUIDE CX FD

Nowoczesne kołowrotki o budowie hybrydowej, łączące duraluminium z unowocześnionym materiałem grafitowym o symbolu XT60CX, którego poprzednia generacja (XT60C) stosowana jest do dziś z powodzeniem w kołowrotkach Dragon NanoLITE. Nowy kompozyt poprawił sztywność obudowy o kolejne kilka procent i pozwolił na prawie 10% redukcji wagi. Supernowoczesne zabezpieczenie rotora przed dostępem zanieczyszczeń i wilgoci do wnętrza kołowrotka. Wyposażone w 7 łożysk, przełożenie 4,9:1 (FD720i) i 5,1:1. Oferowany w wielkościach: 20, 25, 30, 35. Waga modelu FD720i wynosi 196 g. Okres gwarancji 5 lat. www.firmadragon.eu

MISTRALL HALBERD

Nowość! Kołowrotek wyposażony w 8 łożysk kulkowych oraz jedno łożysko oporowe. Charakteryzuje się bardzo wysoką jakością wykonania. Halberd ma precyzyjny hamulec umieszczony w przedniej części korpusu, rolkę kabłąka odporną na korozję, bardzo dobrze wyważony rotor. W komplecie aluminiowa szpula match oraz grafitowa szpula zapasowa. www.mistrall.eu 184

Wędkarstwo

moje hobby


INNE

CRESTA SOLITH LCS 4000

Model LCS został wyposażony w wolny bieg szpuli oraz mocne przełożenie 4,6:1. Polecamy go do połowu dużych karpi i leszczy. Szeroka, płytka aluminiowa szpula pozwala osiągnąć prawie 1 m nawoju przy jednym obrocie korbki, która ma powiększony uchwyt. Przedni, wielotarczowy hamulec umożliwia bezpieczną walkę z rybą. 6 łożysk kulkowych + 1 wałeczkowe, OWC – natychmiastowy system blokady, system oscylacji S-Curve. www.expertfloat.pl

MISTRALL DAXOS

Wysokiej klasy kołowrotek polecany przez profesjonalistów. Korpus i rotor wykonane z wysokiej jakości lekkich stopów. Kołowrotek wyposażony w hamulec przedni, 7 łożysk kulkowych + 1 oporowe, masywny nierdzewny mechanizm nawoju linki. W komplecie 2 aluminiowe szpule. www.mistrall.eu

KONGER STREETO AIR XUL 1902

Najlżejsza wędka z tej rodziny waży zaledwie 56 g, „najcięższa” zaś całe 71 g. Płynną pracę bez przesztywnień zapewnia połączenie typu spigot, wzmocnione specjalną taśmą z plecionego węgla. Wzmacniający oplot hex-wrap umieszczony jest na części wędki przenoszącej największe obciążenia. Uchwyt kołowrotka Fuji oraz przelotki z maksymalnie zredukowaną masą wkładu. XUL 1902 to delikatny model przeznaczony do łowienia lekkimi przynętami o masie nieprzekraczającej 7 g. Umożliwia prowadzenie jigów, jak również lekkich woblerów czy niewielkich wirówek. Doskonale spisze się podczas łowienia okoni lub pstrągów. Długość 190 cm, ciężar wyrzutu 0,6–7 g, masa 56 g, długość transportowa 98 cm, 2 składy. W komplecie tuba ochronna i czapeczka Streeto. www.konger.pl www.wmh.pl

185


INNE

INNE

IRON CLAW SAFETY ROD TUBE

Niezawodne opakowanie do przewożenia bezcennych wędek, np. samolotem. W tubie wykonanej z tworzywa sztucznego odpornego na uderzenia zmieszczą się 3–4 niezmontowane wędki. Wewnętrzne brzegi końców i pokrywa z zamknięciem typu bagnetowego wyłożone są pianką. Wymiary wewnętrzne 140 i 160 cm, średnica wewnątrz 11 cm. Pokrywę można dodat­kowo zabezpieczyć kłódką (niezawartą w zestawie). www.saengerpolska.pl

MISTRALL SICATA PRO PERCH

Ultralekki kij idealny na łódkę. Dzięki zastosowaniu minimalistycznego uchwytu kołowrotka zyskał perfekcję w przenoszeniu delikatnych drgań. Blanki i przelotki zostały tak dopasowane, aby pewnie trzymały rybę zapiętą nawet na najmniejsze haczyki realistycznych mikroprzynęt, a trzy pierwsze przelotki na długiej stopce wspomagają dalekie rzuty. Długość 186 cm. www.mistrall.eu

DAIWA LEXA SPIN

Nowość 2019. Nowe wędki spinningowe Lexa to odświeżony design i dopracowane parametry w każdym aspekcie. Kompozyt węglowy HVF, technologia X45 i lekkie przelotki Titanium Oxyd umożliwiły skonstruowanie bardzo lekkich wędzisk o szybkiej akcji szczytowej, doskonałych do długich wędkarskich maratonów z użyciem woblerów i przynęt z miękkiego plastiku. Konstrukcja X45 uodparnia blank na skręcanie, zwiększając długość oraz precyzję rzutów. Dzięki dużej rezerwie mocy również w trakcie holu okazałego drapieżnika zawsze będziemy panami sytuacji. W serii znajdziemy odpowiednie modele zarówno do lekkiego połowu okoni oraz pstrągów małymi woblerami, wirówkami i gumowymi imitacjami, jak i do cięższego łowienia sandaczy, szczupaków wabikami nawet do 100 g wagi. Dostępna bardzo szeroka paleta wędek z modeli Lexa Baitcast, Lexa Travel Spin, Lexa Spin, i Lexa Jiggerspin sprawia, że bez kłopotu można dopasować wędkę do swoich wymagań. www.daiwa.info.pl 186

Wędkarstwo

moje hobby


W NASTĘPNYM NUMERZE M.IN.:

Felieton

Tomasz Słowiński

Ryby słońca, bo tak Tomasz Słowiński często nazywa amury, wymagają innego przygotowania łowiska niż w przypadku karpiowania. Najbardziej słoneczne miesiące to najlepszy czas, aby je skutecznie łowić, o czym się dowiedziecie, zaglądając do kolejnego wydania WMH.

Łukasz Janik

W czerwcu Łukasz Janik wybiera się na sandacze na niewielkie zbiorniki pożwirowe, które potrafią zaskoczyć i obdarzyć ładną rybą. Mocno urozmaicone ukształtowanie dna tych łowisk sprawia, że poszukiwanie zębatych jest niezwykle ciekawe, lecz wymaga często dużego wysiłku.

Marcin Przygoda

Leszcz jest gatunkiem, który możemy spotkać praktycznie w każdej wodzie. Przez niektórych wędkarzy uważany za chwast i przekleństwo. Ale duże okazy tych ryb są zawsze mile widziane. Poznając ich zwyczaje i miejsca żerowania, można selektywnie odławiać największe osobniki. www.wmh.pl

Jędrek „Emdżej” Chorążyczewski więcej informacji o autorze na www.wmh.pl/onas

Z dala od zgiełku, spokojnie meandruje mała nizinna rzeka. Tylko od czasu do czasu słychać ataki boleni oraz wszędobylskich kajakarzy, którzy są wpisani w ten krajobraz. O tym uzależniającym klimacie ospałej rzeki, który niesie się wraz z jej nurtem, opowie Jędrek Chorążyczewski.

Daniel Węgrzyniak

Lekki feeder pokazuje swoją moc w dużej rzece. Minimum sprzętu i maksymalna wygoda to podstawa w poszukiwaniu przez Daniela Węgrzyniaka pięknych okazów niechętnie budzących się do wiosennej wyżerki. Jak czytać wodę, dobrać sprzęt i taktykę – przeczytacie w najbliższym numerze WMH. 187


OGŁOSZENIA MODUŁOWE Ogłoszenia modułowe

Ogłoszenia modułowe Oferujemy Państwu połączenie przyjemności morskiego wędkowania, rekreacji morskiej oraz zmierzenia się z żywiołem Bałtyku.

Rejsy czarterowe dla grup zorganizowanych, klientów indywidualnych, na Bornholm w oparciu o port Kołobrzeg oraz według indywidualnych zamówień.

Jednostki SOLON, KAMEL i FLAMENCO.

Tel. 663-881-400 polarfish@interia.pl www.solon.com.pl

NORWEGIA W MARTIANACH

Jezioro Wersminia

o ŁowiskILL

NO K

TANIA REKLAMA MODUŁOWA

70 zł Moduł o rozmiarach 47x30 mm tel. 509 707 590 e-mail: marcin@wmh.pl

www.wersminia.pl +48 696 464 838 Oferujemy Państwu połączenie przyjemności morskiego wędkowania, rekreacji morskiej oraz zmierzenia się z żywiołem Bałtyku.

Rejsy czarterowe dla grup zorganizowanych, klientów indywidualnych, na Bornholm w oparciu o port Kołobrzeg oraz według indywidualnych zamówień.

Jednostki SOLON, KAMEL i FLAMENCO.

Tel. 663-881-400 polarfish@interia.pl www.solon.com.pl

NOR

info@microbait.com

a Ręczrnobota!

www.Microbait.pl

188

Wędkarstwo

moje hobby


SKOCZ DO!


www.firmadragon.eu

TYLKO 161 gramรณw!

FD1115i SKOCZ DO!

Profile for Wędkarstwo moje hobby

Wędkarstwo moje hobby nr 152 (5/2019)  

Advertisement