Page 1

www.wmh.pl

1


SKOCZ DO!


Adres Redakcji ul. Jasnodworska 3 01-745 Warszawa tel: 22 616 16 20 prenumerata: wewnętrzny 120 fax: 22 616 15 24 tel. kom.: 509 707 590 e-mail: gazeta@wmh.pl strona internetowa: www.wmh.pl Redaktor Naczelny: Paweł Mirecki Z-ca Redaktora Naczelnego: Paweł Smyk e-mail: pawel@wmh.pl Zespół Redakcyjny Michał Krzyżanowski e-mail: michal@wmh.pl Marcin Wosiek e-mail: marcin@wmh.pl

Szewc, Wojciech Szymański, Tomasz Wieczorek, Robert Wiśniewski, Wojciech Wiśniewski, Robert Wodziński, Sebastian Zamielski

Grafika i skład: Robert Wodziński Internet: Marcin Wosiek e-mail: marcin@wmh.pl Wydawca: Power Box Sp. z o.o. ul. Wybrzeże Gdyńskie 2 01-531 Warszawa tel: 22 616 16 04 fax: 22 616 15 24 e-mail: poczta@twojemedia.pl

Multimedia: Robert Goluch

Dyrektor Generalny: Witold Żytka

Redaktor prowadzący: Zbigniew Mirecki

Produkcja: Urszula Chodyła e-mail: ula.k@twojemedia.pl

Korekta: Grażyna Leciak

Kolportaż: Urszula Chodyła e-mail: ula.k@twojemedia.pl

Rysunki: Wojciech Górski, Paweł Smyk Stali współpracownicy: Mariusz Aleksandrowicz, Bogdan Barton, Maciej Brzezik, Dariusz Burzymowicz, Marian Firlej, Damian Furmańczyk, Mirosław Golański, Piotr Gwardiak, Robert Jernaś, Rafał Jędrzejewski, Remigiusz Kopiej, Marcin Kostera, Piotr Kozieł, Kamil „Lulu” Lukasczyk, Maciej Łuczkowski, Maciej Król, Krzysztof Malesa, Łukasz Marczyński, Piotr „Mysha” Meszyński, Anna Miechowicz, Adrian Modzelewski, Dariusz Mrongas, Paweł Nadrowski, Sebastian Nowosiad, Grzegorz Pawlak, Piotr Piskorski, Oliwia Popławska, Grzegorz Siciński, Rafał Słowikowski, Rafał Stępień, Tomasz Straszewski, Tomasz Suwalski, Paweł

Cortez Nano Core Technology to najnowsze osiągnięcie inżynierii w dziedzinie zaawansowanych konstrukcji blanków, charakteryzujących się szybką akcją i dużym zapasem mocy przy zachowaniu bardzo małej masy własnej. Pomimo że spinningi te mają bardzo cienkie blanki, są wyjątkowo mocne. W produkcji użyto grafitu o module sztywności do 70 mln PSI. Cortezy uzbrojone są w przelotki SIC na ultracienkich stopkach oraz rękojeść z bardzo dobrej jakości korka i neoprenu.

Dział Reklamy: Michał Krzyżanowski e-mail: reklama@wmh.pl

Dział Sprzedaży: Agnieszka Szen Księgowość: Grażyna Zaręba Prenumerata: Edyta Wojtycha ul. Jasnodworska 3 01-745 Warszawa tel: 22 616 16 04 fax: 22 616 15 24 e-mail: prenumerata@wmh.pl Numer konta bankowego: 83 1750 0009 0000 0000 2722 0584 Wydanie: luty 2017 Fot. okładki: Waldemar Stachniak Druk: ArtDruk Zakład Poligraficzny Kobyłka www.artdruk.com

© Power Box Sp. z o.o. Żaden materiał ani jego część nie mogą być reprodukowane bez zgody wydawcy. Wydawca nie odpowiada za treść nadesłanych ogłoszeń i reklam. Nadesłanie materiałów redakcyjnych jest równoznaczne z udzieleniem zgody na publikację. Wydawca zastrzega sobie prawo skracania nadesłanych materiałów. Materiały nie zamówione nie będą zwracane autorom.

Perch Jig (wklejanka) 2,25 m 429,00 zł* 2,40 m 449,00 zł 2,70 m 499,00 zł

SKOCZ DO!

Trout Jig (wklejanka) 2,40 m 469,00 zł

Pike Jig (wklejanka) 2,40 m 499,00 zł

Zander Jig (wklejanka) 2,25 m 439,00 zł

Pike Spin 2,40 m 2,70 m

409,00 zł 489,00 zł

Zander Spin 2,40 m 2,70 m

469,00 zł 579,00 zł

* Orientacyjne ceny detaliczne, z uwagi na zmienny kurs dolara amerykańskiego powyższe ceny mogą ulec zmianie


od redakcji

Paweł Mirecki

Redaktor Naczelny magazynu „Wędkarstwo Moje Hobby”

Niniejszy numer WMH jest pierwszym, który trafia do Waszych rąk w roku 2017. Życzę Wam więc wszelkiej pomyślności w ciągu całego roku. Oby pod względem wędkarskim był lepszy niż 2016. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że te słowa dotrą do Was, gdy ja będę w najlepsze bobrował gdzieś nad rzekami Pomorza, tak jak rok temu, kiedy to spędziłem dwa wspaniałe tygodnie nad Parsętą. Tak na marginesie, mniej zorientowanym wyjaśniam, że od lipca ub.r. tą rzeką opiekuje się Związek Miast i Gmin Dorzecza Parsęty. Sytuacja chyba bez precedensu w naszym kraju, że władze lokalne wzięły w dzierżawę we własnym imieniu cały bieg rzeki. Czas pokaże, czy samorządowcy sobie z tym poradzą. Piszę te słowa pod koniec grudnia, ale na podstawie doświadczeń z ubiegłych lat wspartych sporą garścią informacji na temat stanu pogłowia troci z grudniowych ciągów mogę zabawić się we wróżkę i przedstawić swoje przewidywania. Znajdziecie je w moim artykule w tym numerze WMH. Ciekaw jestem Waszych opinii i relacji z otwarcia sezonu. Możecie je nadsyłać za pośrednictwem mojego Facebooka (www.fb.com/ExtremeFishingTeam). Choć ostatnio liczba wiadomości od Was bije wszelkie wcześniejsze rekordy i nie jestem w stanie na bieżąco i wyczerpująco odpisywać (za co przepraszam), to jednak czytam wszystko uważnie. Do niniejszego numeru dołączyliśmy (na ulotce; z reguły tkwi ona między ostatnimi stronami każdego zafoliowanego egzempla4

rza WMH) kod umożliwiający bezpłatne obejrzenie filmu „Wędkarstwo podlodowe cz. 1” w naszym autorskim serwisie VoD dostępnym pod adresem www.filmy.wmh.pl. Mam nadzieję, że widok zaśnieżonej lodowej tafli wynagrodzi Wam szarą rzeczywistość polskiego podlodowca, tak mizerną jak równie szara i smętna jest rzeczywistość polskiego trociarza. Kiedyś wśród młodzieży wczesnoszkolnej modne było powiedzonko „żal.pl”. Sezon podlodowy? – żal.pl – kilka dni w roku, ale tym bardziej należy je w pełni wykorzystać. Warto więc zobaczyć na filmie to, co mają do pokazania podlodowi fachowcy. W tym miejscu mogę polecić artykuł Michała Krzyżanowskiego, który opisuje niuanse łowienia na pierwszym lodzie, jak też wskazówki Mirka Golańskiego na temat samodzielnego wykonywania błystek podlodowych. Mam nadzieję, że komuś pomogą one jeśli nie złowić życiówkę okonia, to przynajmniej złapać lub utrwalić podlodowego bakcyla. Jak mogliście się już jakiś czas temu zorientować, WMH bierze kurs mocno na Internet. Nasza fanpage na Facebooku (www.fb.com/magazynWMH) cieszy się niesłabnącym powodzeniem, postanowiliśmy zatem pójść za ciosem i pojawiliśmy się także na Instagramie. Znajdziecie nas na www.instagram.com/wedkarstwomojehobby. Mogę obiecać, że zobaczycie tam niejedno świetne zdjęcie oznaczone hashtagami #wmh oraz #wędkarstwomojehobby. Tradycyjnie więc na koniec: #dozobaczenianadwoda Wędkarstwo

moje hobby


Ekstremalnie lekki (3,05 m – 155 g!) i szybki blank świetnie leży w dłoni. Część szczytowa przy wyrzucie ładuje się równomiernie na całej długości posyłając wahadłówki od 20 g do 30 g na znaczne odległości. Duży zapas mocy w dolniku pozwala na holowanie dużych zdobyczy. Połączenie V-Joint wraz z konstrukcją X45 gwarantują idealną krzywą ugięcia dla najwyższej precyzji wyrzutu. | Blank z włókna węglowego HVF® | Węglowa konstrukcja X45® | Połączenie czopowe V-Joint® | Ekskluzywny uchwyt kołowrotka DAIWA® | Rękojeść z EVA | Futerał transportowy

SKOCZ DO!

Stworzony do połowu troci!

Copyright 2016 DAIWA-CORMORAN Sportartikel-Vertrieb GmbH

Niesamowicie wysoka odporność na obciążenia i siła ściągania oraz płynność pracy i świetny design! Aluminiowy korpus HardBodyZ zapewnia podporę dla mechanizmu Digigear II i optymalne przenoszenie siły w trakcie holu. Szpula ABS posiada gumowy pierścień pośrodku, który sprawia, że plecionka nie ślizga się pod obciążeniem. Wykończenie w procesie „no paint“ to dodatkowa ochrona farby nawet przy intensywnym użytkowaniu. Modele od wielkości 4500 idealnie nadają się do łowienia pilkerami oraz do bezkompromisowych polowań na sumy. | AIR ROTOR® | 6 Łożysk kulkowych | System hamulca ATD® | Blokada obrotów wstecznych Infinite Anti-Reverse® | Rolka prowadząca Twist Buster® | Aluminiowa szpula ABS® II | Aluminiowa korbka

Rozpiętość rozmiarów od 1500 do 8000! Dołącz do nas na Facebook: www.facebook.com/DaiwaPoland www.wmh.pl

www.daiwa.eu.com | www.daiwa.info.pl

5


spis treści

REDAKCJA ŁOWI

Radzić sobie

Pierwszy lód lepszy i gorszy 8–18

Rzecz o zimowych trociach 20 – 32 34 – 43

Modyfikacja lasso riga

PORADY EKSPERTÓW Lutowe potokowce

44 – 53

Wahadłówka da radę

56 – 62

Hektopaskale w praktyce 64 – 71 Przygotowania do dłuższej wyprawy

78 – 87

Okonie na grubo

88 – 95

Trolling cz. 3

96 – 102

Biała ryba na spinning 104 – 111 Luty w kropki Robimy błystkę podlodową

112 – 120 122 – 124

Zimowy sen spławikowca wyczynowca 126 – 135

WĘDKARSTWO PODLODOWE Okonie z glinianek

136 – 146

WĘDKARSTWO KARPIOWE Zestawy strategiczne 6

148 – 158

170 – 178

OD SPŁAWIKA DO GRUNTU Sposób na miękkie ciasta

164 – 166

ZA GRANICĄ Egzotyczna ballada o rzecznym llanero 180 – 192

WĘDKARSTWO MUCHOWE Paweł Starzyk – między wędką a nartami 196 – 202

INNE Nowości Normark 2017 160 – 163 Nowości Jaxon na 2017 r. 167 – 169 Nowości Robinson, VDE-R Team, Strike Pro i Carpex 193 – 195 Polecamy

204 – 211

Instrukcja korzystania z systemu WMH VoD

212 – 217

W następnym numerze m.in.: 218

ARTYKUŁY SPONSOROWANE Perfekcyjne i niezawodne 54 – 55 Wędkarstwo

moje hobby


Łowienie lutowych pstrągów to cel zimowych wypraw wszystkich szanujących się pstrągarzy. Do uzależnienia się od tego zajęcia przyznaje się Waldek Stachniak, który w ciekawym artykule przekazuje swoją wiedzę i doświadczenia.

O tym, jak przygotować się do wyprawy wędkarskiej, podpowie prawdziwy znawca tematu – przewodnik wędkarski w Irlandii Jacek Gorny. Warto brać przykład z najlepszych, zapraszamy więc do lektury.

Gdy tylko ściśnie mróz, Marcin Kostera rusza na lód. Najbliżej miejsca zamieszkania ma żwirownie i glinianki – wody bardzo trudne, ale przy odrobinie szczęścia potrafiące obdarzyć piękną rybą.

Każdy łowca karpi ma swoje ulubione i sprawdzone wędkarskie akcesoria, w tym zestawy końcowe. Swój karpiowy portfel otwiera przed nami Paweł Szewc.

44

136

www.wmh.pl

78

148 7


REDAKCJA ŁOWI

WĘDKARSTWO PODLODOWE

Michał Krzyżanowski więcej informacji o autorze na www.wmh.pl/onas

Fot. autor

Pierwszy lód lepszy i gorszy

8

Wędkarstwo

moje hobby


WĘDKARSTWO PODLODOWE

Sezon podlodowy kurczy się nam w tempie zastraszającym. Nader rzadko można się nim cieszyć przez całą kalendarzową zimę, a nawet w okresie najbardziej atrakcyjnym, czyli na jej początku. Zawsze jednak można sobie jakoś poradzić z błystką, żuczkiem i czortem...

J

eżeli łowić okonie, to najlepiej na pierwszym lodzie. A idealna sytuacja jest wtedy, gdy ów pierwszy lód skuje wodę już w grudniu lub chociaż na początku stycznia. Im później, tym dla wędkarza gorzej. Choć łowić da się zawsze, to jednak gdy woda zamarza dopiero na przełomie stycznia i lutego, to pod względem wyników już nie jest tak, jakby się chciało. Ten właściwy pierwszy lód to niemal gwarancja dobrych połowów okoni, oczywiście tylko tam, gdzie nie zostały one jeszcze doszczętnie wytrzebione przez miłośników rybiego białka. Pasiaste drapieżniki biorą wtedy seryjnie, przez co niektórzy wędkawww.wmh.pl

rze dostają małpiego rozumu, czego oznaką jest mnóstwo mniejszych lub większych ryb, zamarzniętych na kość, zalegających na lodzie wokół „szczęśliwców” ograniczających sobie tym sposobem możliwość ponownego osiągnięcia równie dobrego wyniku. Kto raz poczuje takie pierwszolodowe emocje, będzie na nie z utęsknieniem wyczekiwał każdego roku. Oby tylko było co łowić! Przy każdej okazji przypominam o żelaznych zasadach bezpieczeństwa na pierwszym lodzie. A jedną z najważniejszych jest to, żeby nie wchodzić na niego samemu. Zawsze z kimś. Po drugie, lód powinien mieć odpowiednią grubość. 9


REDAKCJA ŁOWI

WĘDKARSTWO PODLODOWE

Uważam, że taką minimalną grubością jest 8 cm. W 2016 roku wiele małych jeziorek, glinianek i zatoczek zamarzło już w połowie grudnia i gdzieniegdzie dawało się już wejść na lód. Ja kontrolnie przeszedłem kilka kroków po szklistej 5-centymetrowej tafli na

10

małym jeziorku tytułem próby, ale nie było mowy o łowieniu. Generalnie, prawdziwa pokrywa lodowa powstanie dopiero po 3–4 mroźnych nocach, pod warunkiem że nie spadnie śnieg. Także choćby krótka odwilż sprawia, że z lodu nici. Nie ma się więc co dziwić, że

Wędkarstwo

moje hobby


WĘDKARSTWO PODLODOWE

w takiej sytuacji podlodowy zapaleniec na bieżąco śledzi prognozę pogody i gdy tylko temperatura spadnie, sprawdza, co się dzieje na wodzie. Dla mnie pierwszy lód to okonie i sztuczne przynęty. Zabieram ze sobą dwie wędki: jedną do błystek, drugą do żuczków i czortów.

www.wmh.pl

SPRZĘT DO BŁYSTKI Wędka do łowienia na błystki podlodowe powinna mieć długość... Stop. Inaczej. Są tutaj dwie szkoły. Przedstawiciele jednej z nich preferują łowienie na stojąco bądź na chodzonego i według nich wędka powinna mieć długość 80–100 cm, aby

11


REDAKCJA ŁOWI

WĘDKARSTWO PODLODOWE

12

można nią było łatwo manewrować i żeby trzymana w opuszczonej ręce mieściła się nad lodem. Druga szkoła to łowienie na siedząco; w tym przypadku preferowana jest wędka długości ok. 50 cm. Ja łowię i tak, i tak. W zupełności wystarcza mi kijek 60-centymetrowy. Jak zatem widać, każdemu pasuje co innego. Wędka taka nie może być zbyt miękka, aby nie gasiła ruchów ręki, tylko przekazywała je blaszce. Nie może się więc giąć pod błystką, choć musi jednak ciut amortyzować. Oczywiście w czasie holu pożądana jest normalna praca. Koniecznie musi być zaopatrzona w kiwok. Najlepsze są metalowe, wykonane ze Wędkarstwo

moje hobby


WĘDKARSTWO PODLODOWE

sprężystego drucika, ale niezbyt miękkiego, takiego w sam raz do błystki. Musi na serio zapracować dopiero przy braniu ryby. Trzeba to wszystko tak sobie zestawić, aby w czasie łowienia mieć możliwość zmiany kiwoka lub tylko jego długości, dopasowując go do aktualnie stosowanej przynęty. Na pierwszym lodzie z reguły nie łowi się głęboko, więc i błystki nie muszą być duże. Ja stosuję najczęściej 2–3-gramowe. Do tego żyłka o średnicy 0,14 mm. Staram się używać nieprzegrubionych, bo niestety bardzo często się zdarza, że żyłka opisana jako 0,12-milimetrowa ma w rzeczywistości 0,14 mm, a ta 0,14-milimetrowa ma 0,16 mm. Nawijam ją na kołowrotek wielkości 500 o stałej szpuli. Wobec tak cienkich żyłek musi on mieć bardzo precyzyjny hamulec i nie ma co tu oszczędzać. www.wmh.pl

SPRZĘT DO ŻUCZKA I CZORTA Moja wędka do łowienia tymi przynętami ma długość 45 cm. Jest to kij bardzo delikatny, a bo i łowi się bardzo delikatnie. Sprężysty, płaski w przekroju poprzecznym kiwok powinien być wykonany z plastiku lub metalowej blaszki. W tym przypadku kiwok jest o wiele bardziej ważny niż przy łowieniu na błystkę. Tam ma tylko sygnalizować brania, tutaj jest czymś, dzięki czemu możemy pracować przynętą. Żyłka jeszcze cieńsza, bo o średnicy 0,10 mm. Nieprzegrubiona! Przy przegrubieniu rzędu 0,02 mm (minimalnym na polskim rynku) to już może być bardzo duża różnica.

PRZYNĘTY Nie ma się co obarczać mnóstwem wzorów „biżuterii”. Rybom nie robi to różnicy, a tylko obciąża wędkarza. Mnie 13


REDAKCJA ŁOWI

WĘDKARSTWO PODLODOWE

wystarczają 2–3 modele klasycznych blaszek plus małe poziomki. Błystki mam w wersjach z wtopionym haczykiem i z luźną kotwiczką i stosuję je naprzemiennie w zależności od tego, co akurat odpowiada rybom. Jeśli chodzi o żuczki, to używam nalutowanych cyną na blaszce mosiężnej, a czorty – na wolframowej. Moje żuczki mają najczęściej wlutowane 2 haczyki i malowane są na ciemno z białymi, żółtymi lub czerwonymi akcentami. Najmniejszymi żuczkami łowi się jak mormyszką, większymi – o tym dalej. Czorty to przynęty od dawna znane i stosowane w Rosji na okonie, płocie i leszcze. Moje czorty mają od 0,5 do nawet 2 cm długości i z reguły są czarne z jaskrawym „celownikiem” nad wlutowaną kotwiczką. „Moim” okoniom bardziej smakują modele pękate niż wydłużone.

14

ŁOWIENIE Ryby są teraz płochliwe, a na dodatek łowimy je najczęściej niegłęboko. Gdy lód jest przezroczysty, a woda płytka, nie jest to wymarzona sytuacja. Już lepiej, gdy na zawiązanym już solidnym lodzie zalega warstwa śniegu. Po wybiciu dziury nie powinniśmy czyścić jej brzegów z okruchów lodowych. Wystarczy odgarnąć je na bok, aby się dało zapuścić przynętę. Nie jest fajnie, gdy inni wędkarze na widok dobrych połowów w danym miejscu zaczynają robić w sąsiedztwie mnóstwo przerębli. To płoszy ryby jak nic innego. Warto mieć echosondę, bo wtedy można na bieżąco dostosowywać się do zachowań ryb. Gdy widać na wyświetlaczu, że okonie ochoczo podchodzą do przynęty, lepiej łowić na błystkę. Ale jeśli tylko stoją przy wabiku i nie przejawiają ochoty Wędkarstwo

moje hobby


WĘDKARSTWO PODLODOWE

SKOCZ DO!

PIERWSZE WE,DZISKA Z HIGH CARBONU 60T i 80T Fuji K-Concept zapobiega plątaniu się żyłki niezniszczalna rękojeść z high-carbonu

30%

10

l at

20%

szczytówka nano Core

gw

na

b l a n ki

lżejsze

ara nc

ji

cieńsze szczytówka standardowa

Fuji K-Concept

C węglowa rękojeść www.wmh.pl

30% mocniejsze

15


REDAKCJA ŁOWI

WĘDKARSTWO PODLODOWE

do pożarcia go, trzeba sięgnąć po żuczka lub czorta. Wędkarz niekorzystający z echosondy nie będzie nawet świadomy tego, że stoi nad rybami i że wystarczy jedynie sięgnąć po

16

inny typ przynęty. Klasyczna szkoła łowienia na pierwszym lodzie zakłada bowiem, że jeśli po paru ruchach błystką nie ma ryb, to zmienia się stanowisko. Oto jak elektronika, a raczej

Wędkarstwo

moje hobby


WĘDKARSTWO PODLODOWE

dostarczana za jej pomocą wiedza zmieniają podejście do klasycznych prawideł. Tu kilka słów o echosondach. Profesjonaliści za oceanem stosują wyłącznie vexilary, które pozwalają śledzić to, co się dzieje pod wodą, w czasie rzeczywistym. Klasyczna echosonda zawsze bowiem działa z niewielkim opóźnieniem. Vexilary są jednak drogie, trudniej dostępne, no i ich obsługa nie jest łatwa, w przeciwieństwie do najbardziej u nas popularnych modeli z wyświetlaczem ciekłokrystalicznym, które też można z powodzeniem używać w łowieniu amatorskim. W USA wędkarstwo podlodowe to potężny biznes sportowy, więc tam walka o każdą uncję czy cal złowionej ryby ma sens, bo przekłada się na spore pieniądze. W warunkach pierwszego lodu w Polsce taka precyzja nie jest wędkarzowi amatorowi specjalnie potrzebna. www.wmh.pl

Wracając do łowienia, nie ma co siedzieć zbyt długo w jednym miejscu. Tu się nic nie zmieniło mimo postępu w technice. Na pierwszym lodzie szukamy ryb, które są jeszcze aktywne, jeszcze „nieuspokojone” przez ogólne ochłodzenie w szczycie zimy. To właśnie jest przyczyną dobrych wyników. Ryby są jeszcze ożywione, a my możemy wejść im na głowy i podawać przynętę w najbardziej atrakcyjny dla nich sposób.

PRACA BŁYSTKĄ Blaszkę opuszczam na dno, podnoszę ją nieco nad podłoże i podrywam delikatnie. Nie jest to w żadnym razie szarpnięcie kolano–oko, tylko lekkie poderwanie z nadgarstka. Pauza i ponowne poderwanie, znów pauza i znów poderwanie… Wydawałoby się, że nagły start błystki powinien być dla ryb bardzo atrakcyjny, ale wbrew 17


REDAKCJA ŁOWI

WĘDKARSTWO PODLODOWE

pozorom o wiele więcej brań jest w czasie pauz. Wtedy gaśnie praca blaszki i właśnie wówczas biją w nią okonie (oczywiście nie może być mowy o gaszeniu tej pracy przez kontakt wabika z dnem). I dlatego tak ważny jest tutaj dobry kiwok, bo bez niego brania byłyby niewyczuwalne. Ataki okoni zdarzają się również przy poderwaniu i wyraźnie czuć je na kiju, ale przy moim sposobie łowienia jest to rzadkość. Najwięcej brań mam w czasie zatrzymań błystki.

nieraz wysoko, na 1–1,5 m nad podłoże. Na ekranie echosondy czasami widać okonie stojące przy dnie i decydujące się na atak dopiero wtedy, kiedy przynęta jest dość wysoko. Wygląda to tak, jakby atakowały z obawy, że potencjalna ofiara znajdzie się za moment poza ich zasięgiem.

* * *

Dni trwania sezonu podlodowego w Polsce można ostatnio policzyć na palcach. Trafienie na porządny pierwszy lód we właPRACA ŻUCZKIEM ściwej fazie zimy to jak wygraI CZORTEM Jest to jakby odwrotność nie głównej nagrody na loterii. łowienia na błystkę. Trzeba Tylko dlaczego zdarza się to tak nimi cały czas pracować, gdyż rzadko? To pytanie do klimatoprawie nigdy nie są atakologów. Ja zaś mogę tylko zachęwane, gdy są nieruchome. cić do tego, żeby nie przegapić Opuszczam więc taką przynętę tych nielicznych w roku dni, ale nad dno, po czym ją powoli zarazem nie stracić głowy i z podnoszę, cały czas pracując pośpiechu nie zaliczyć kąpieli nadgarstkiem. Trzeba podnosić pod lodem. ◀

18

Wędkarstwo

moje hobby


Spinning WĘDKARSTWO PODLODOWE

Battle! Join the

SKOCZ DO!

NOWA SERIA 2016

OJECT YWNY PR EKSKLUZ SEUSS’A STEFANA www.wmh.pl www.wmh.pl

BLACK-CAT-POLSKA

57 19


REDAKCJA ŁOWI

SPINNING

Fot. archiwum

Rzecz

Paweł Mirecki

więcej informacji o autorze na www.wmh.pl/onas

o zimowych trociach

20

Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

Pisząc ten artykuł w połowie grudnia (ze względu na cykl wydawniczy WMH), nie wiem, jak będzie wyglądał początek sezonu 2017. Podejrzewam jednak, że będzie typowy dla ostatnich lat, a zatem i moje trociowe strategie z poprzednich sezonów okażą się trafne.

T

ak się jakoś złożyło, że w ciągu ostatnich trzech lat zmieniłem swoje podejście do wędkarstwa trociowego na początku sezonu. Przeobrażeniu uległy zarówno strategia takich wypraw, jak i klucz wyboru miejsc do obławiania. Obecnie (połowa grudnia) znad rzek zwanych zwyczajowo trociowymi docierają do mnie różne sygnały i relacje. Żyjemy

www.wmh.pl

21


REDAKCJA ŁOWI

SPINNING

w dobie powszechnej telefonii i dostępu do Internetu, więc informacje i plotki rozchodzą się błyskawicznie. Nie inaczej jest w światku trociarzy. A wszelkie znaki na niebie, ziemi i w wodzie wskazują, że w pomorskich rzekach trocie są generalnie na wymarciu. Chlubne wyjątki to zaledwie Ina i Drwęca. A inne, bardziej „klasyczne”? Zobaczmy. Na razie

22

z zasłyszanych i wyczytanych newsów wiem tyle, że: Parsęta – czego nie wybiła choroba, wycinają w pień kłusownicy. Zwłaszcza odcinek powyżej przepławki jest teraz praktycznie niepilnowany i można tylko załamywać ręce nad agonią tej pięknej rzeki. W tym przypadku informacje mogą być jednak nieco zafałszowane przez tych, co tęsknią za starymi rządami PZW na Parsęcie. Jest to pierwszy sezon, kiedy będzie można zobaczyć, jak nowi właściciele radzą sobie z upilnowaniem wody. Trzymam za nich kciuki… Słupia – nikt już nawet nie mówi o niej jako o celu wyjazdów na trocie. Większość tutejszego stada po prostu wyginęła. Kiedyś wśród wędkarzy krążyło popularne powiedzenie, że „każdy głupi złowi w Słupi”. Obecnie w naszym środowisku o tej rzece nie mówi się już nic. Warto jednak wspomnieć, że Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

Słupia od 3 lat nie była zarybiana smoltem, że w tym roku ciąg tarłowy był mniejszy, ale za to ryby w nim – większe i stosunkowo mało było sztuk chorych. Trudno powiedzieć, czy jest to zwiastun pozytywnych zmian, czy też po prostu efekt małej liczby wchodzących troci w połączeniu z takim samym jak zwykle odsetkiem wśród nich ryb chorych. Na tarliskach spotyka się duże samice, ale wszystkie duże samce wyginęły, a ich następcy mierzą co najwyżej ok. 30 cm. Jedna z najpiękniejszych rzek trociowych Pomorza, czyli

Radew, płynie sobie niezadbana, traktowana po macoszemu, bezlitośnie trzebiona z ryb przez kłusowników i chorobę. Wygląda na to, że rzeką tą nikt się chyba już dziś nie przejmuje. Została w rękach Okręgu PZW Koszalin, który „dzięki” swoim działaniom stracił Parsętę. No cóż, sądzę, że powinno im się odebrać również i tę rzekę. Dużą niewiadomą jest rybostan Regi. Wolno płynący, zdewastowany przez meliorantów jej odcinek od Trzebiatowa do ujścia, przy niskich stanach wód wprawdzie sprzyja rozwo-

SKOCZ DO!

DZIOBOWE SILNIKI ELEKTRYCZNE Xi5 ZE STEROWANIEM BEZPRZWODOWYM Solidność i niezawodność

• Kompozytowa kolumna posiada wieczystą gwarancję na pęknięcie • Osprzęt i elementy ze stali nierdzewnej i anodowanego aluminium • Uszczelniona i obudowana przed wpływem czynników zewnętrznych elektronika

Zaprojektowany dla wędkarzy

Super cicha praca

• Precyzyjne koła zębate, łożyska o minimalnych oporach i inne świetnie spasowane elementy powodują redukcję hałasów, wibracji i drgań - czynią Xi5 praktycznie bezszelestnym

Moc

• Uciąg od 55 lbs dla małych i średnich łodzi aż do 105 lbs dla dużych jednostek

Precyzyjne sterownie i kontrola

• Sterowanie bezprzewodowym pedałem nożnym. Modele Saltwater dostarczane z pilotem bezprzewodowym • Wielofunkcyjny pilot dla opcji Pinpoint®GPS • Połączenie poprzez bramkę Pinpoint®GPS umożliwia precyzyjną kontrolę za pośrednictwem urządzeń LOWRANCE • 50% szybszy obrót niż w produktach konkurencji

Prostota użycia SOLIDNOŚĆ

NIEZAWODNOŚĆ

www.wmh.pl

CISZA

MOC

PRECYZYJNA KONTROLA

PROSTOTA UŻYCIA

• Wygodna i prosta regulacja ustawień • Czytelny wyświetlacz LED

www.parker.com.pl

23


REDAKCJA ŁOWI

SPINNING

jowi choroby, ale z drugiej strony to tam właśnie najprędzej można się spodziewać zimowych srebrniaków. Niestety, zdjęcia zdychających ryb w trzebiatowskiej Młynówce, które obiegły Internet, dobrze 24

na start sezonu nie wróżą. Z kolei górna Rega jest piękną dziką rzeką, ale aby tam skutecznie połowić, trzeba najpierw dobrze poznać tę wodę. Wieści z Łupawy, Łeby i Redy też nie tchną optymizmem. Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

Tak wygląda dzisiejsza codzienność nad rzekami niegdyś słynnymi z pogłowia troci, a wszystko to za sprawą przez lata „dobrze prowadzonej” gospodarki zarybieniowej PZW, budowania kolejnych progów na rzekach i zrzucania do nich z położonych w pobliżu stawów hodowlanych prawdziwych syfów. To wszystko, jak wspomniałem, to aktualne informacje zasłyszane lub wyczytane. Przebija z nich smutna prawda, że choroba i kłusownicy systematycznie wyniszczają stada polskich troci. Przeżywalność ryb sięga zaledwie 20%. To nie są dobre wiadomości dla trociarzy pokonujących nieraz setki kilometrów, aby dotrzeć do swoich ulubionych rzek. Wiele wskazuje więc na to – zabawię się tu we wróżbitę – że kto będzie miał więcej czasu lub po prostu bliżej, skieruje się nad Inę i na otwarciu sezonu brzegi tej urokliwej rzeki www.wmh.pl

zadudnią pod ciężarem przewalających się nad nią tłumów. Ci zaś, którzy będą mieli mniej czasu lub także bliżej, pojadą nad Drwęcę. Tam przez pierwsze 3–4 dni sezonu będą superwyniki, a staną się one udziałem tych, którzy wygrają wyścig do zajęcia najlepszych miejsc nad rzeką. Nawiasem mówiąc, ostatnio modne stało się tam tzw. wędkarstwo krzesełkowe. Kto więc zdoła ustawić swoje krzesełko w pierwszym rzędzie nad brzegiem, ten może liczyć na to, że w zasięgu rzutu z tegoż krzesełka prędzej czy później pojawi się troć skora do kłapnięcia paszczą. To tylko kwestia godzin wysiedzianych na tym pożytecznym meblu, urozmaiconych machaniem wędką i kręceniem korbą. Gdybym teraz zaczynał łowić trocie, to pewnie w ogóle nie zostałbym trociarzem. Bo na zdrowy rozum dziś zimą nie ma już czego szukać nad większo25


REDAKCJA ŁOWI

SPINNING

ścią polskich rzek „trociowych”. O tej porze roku można z powodzeniem zapolować na trocie z wybrzeża, ale to zupełnie inna bajka. Jak to ktoś jednak powiedział, łowienie troci to choroba. Ja zaś od siebie dodam, że psychiczna. Nieuleczalna. Dlatego też i ja na przekór zdrowemu rozsądkowi rok temu wybrałem się nad Parsętę wraz z podobnie jak ja „trąconym” na punkcie troci Wojtkiem Szymańskim. Przezornie przeczekaliśmy początek sezonu w domowych

26

pieleszach, a w drogę ruszyliśmy dopiero wtedy, gdy znad rzek zniknęły tłumy. A zniknęły, bo popłoszone i pokłute ryby, a raczej ich resztki, przestały stać na środku rzeki i pochowały się w sobie tylko znane miejsca. Z tych zaś miejsc trzeba je dopiero pracowicie wydłubywać, do czego potrzebne są jednak spokój i swoboda poruszania się nad wodą. Taki właśnie mieliśmy niecny plan: ryby pochowane, tłumy znikają i wtedy pojawiają się Paweł i Wojtek – jak Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

w znanym dowcipie – cali ubrani na biało. „Zakotwiczyliśmy” nad pięknym odcinkiem dolnej Parsęty. Przez wiele dni wydeptywania jego brzegów spotykaliśmy tylko dwóch miejscowych wędkarzy. Słowem – cała rzeka dla nas... Nawet jeśli są takie, gdzie ryb jest więcej (wspomniane już Ina, Drwęca), to i tak wybralibyśmy Parsętę, gdzie troci jest wprawdzie mniej, ale nieprzepłoszonych i nieskłutych, i gdzie możemy łowić sami, a nie w tłumie. Ale łowienie ostatnich ryb, które się tam uchowały, wymaga cierpliwości, samozaparcia, systematyczności, no i przede wszystkim (nie chwaląc się) wprawy. W pierwszych dniach wyprawy złowiliśmy kilka keltów stojących na środku rzeki. Miejsca klasyczne: wolny uciąg, prostki, ewentualnie łagodne zakręty ze spowolnieniami nurtu. Kilka www.wmh.pl

słów o warunkach atmosferycznych: temperatury oscylowały wokół 0°C, w nocy padał śnieg, który w dzień topniał. W efekcie woda była lekko podniesiona, zmącona i bardzo zimna, pośniegowa. Wszystkie ryby złowiliśmy na wahadłówki, spośród których najlepiej sprawowała się klasyczna biedronka, miedziana z kropami z jasnej cyny. Przynosiła ona dobre rezultaty aż do nadejścia wyżu, a z nim kilkunastostopniowego mrozu. Środkiem rzeki zaczęła płynąć kra, a wszelkie spowolnienia pozamarzały. Nie pozostało nam zatem nic innego, jak zmienić miejsce. Pojechaliśmy w górę rzeki, powyżej Białogardu. Rzeka w tym miejscu jest o wiele węższa, a samo wędkowanie przypomina łowienie pstrągów. Zabraliśmy oczywiście lżejsze zestawy. Kry tu nie było, bo szybki nurt nie dopuszczał do 27


REDAKCJA ŁOWI

SPINNING

zamarzania wody. Pierwszą zdobyczą był lipień, który połakomił się na wahadłówkę puszczoną w dryfie. Ucieszyło nas to, bo nad Parsętą już tak jest, że łowi się niekoniecznie tam, gdzie by się chciało, lecz tam, gdzie nie dotarli akurat kłusownicy-elektrycy. Złowienie lipienia w dobrej formie świadczyło zaś, że tutaj akurat złodzieje ryb nie

28

działali i można było liczyć również na inne gatunki. Niestety, przeliczyliśmy się, wspomniany lipień okazał się naszą jedyną zdobyczą tego dnia. Ponieważ kolejny dzień przywitał nas już mniejszym mrozem, powróciliśmy na „nasz” odcinek, gdzie kry było już mniej. Łowiliśmy na zakrętach, przy burtach. I tu ciekawostka: osaWędkarstwo

moje hobby


SPINNING

dzający się w takich miejscach lód doskonale sygnalizuje potencjalne stanowiska troci. Dobrze sprawdzają się tam woblery z oczkiem do mocowania żyłki ustawionym tak, że przy podciągnięciu schodzą w bok, akurat pod lód. Łowiąc w ten sposób, udało mi się sprowokować kolejnego kelta i to w rzece teoretycznie pustej. Jedna ryba co dwa dni na dwóch... trzeba być naprawdę nieuleczalnie chorym na trociowanie. Następnego dnia postanowiliśmy upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, czyli uciec przed wichurą związaną z nagłym ociepleniem oraz trochę zmienić otoczenie; pojechaliśmy więc nad środkową Radew – największy dopływ Parsęty. Nad jej brzegiem zobaczyliśmy poukładane kable, na tyle jednak profesjonalnie wyglądające, że nie mogła to być robota „elektryków”. I rzeczywiście, www.wmh.pl

szybko ujrzeliśmy także pojazdy rodem z filmów SF, wielkie gąsienicówki, które „stemplowały” ziemię w poszukiwaniu złóż łupków. Każde uderzenie takiego stempla sprawiało, że ziemia drżała nam pod nogami, a staliśmy na drugim brzegu rzeki. Aż strach pomyśleć, jak Radew wyglądałaby, gdyby te łupki znaleziono i zaczęto wydobywać, a wydobywa się je przez płukanie... Niby rzeka z troci praktycznie wyjałowiona, ale zawsze. Nie trzeba dodawać, że wiele tam nie złowiliśmy, tylko jedną małą rybkę. A więc następnego dnia znów Parsęta. Tam zaś miła niespodzianka. Otóż w poprzednich dniach Sandaczowy Dziadek pourywał większość swojego zapasu wahadłówek i woblerów, sięgnął więc po obrotówki, które czepiały się dna zdecydowanie mniej. I po godzinie łowienia skusił do ataku srebr29


REDAKCJA ŁOWI

SPINNING

niaczka! Ryba miała typową dla takich powichurowych warunków długość, niewiele ponad 50 cm, ale była bardzo przyjemnym urozmaiceniem dotychczasowych „keltowych” połowów. Oczywiście sięgnąłem również

30

Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

www.wmh.pl

31


REDAKCJA ŁOWI

SPINNING

dobrze połowić, tyle że przyjechałem tam dopiero wtedy, kiedy brzegi opuściła większość wędkarzy, a warunki (wysoka woda i deszcz) nie zachęcały do łowienia. I mimo to ryby były, co * * * zresztą opisałem wówczas na łamach WMH. To nie jest tak, że odradzam Kończąc, mogę zatem udziełowienie w rzekach, gdzie jest jeszcze sporo ryb. Chciałem lić dobrej rady wszystkim szuWas jedynie przekonać, że tro- kającym pomysłu na trociową ciarze wcale nie muszą być ska- mizerię. Chcesz złowić troć? zani na wędkowanie w tłumie, Bądź jak troć, czyli idź pod prąd. W tym przypadku oczya rzeki o „zagwarantowanej” rybności wcale nie są jedynywiście bardziej w przenośni mi, gdzie można sobie połowić. niż dosłownie. Na sam koniec zwracam się Wręcz przeciwnie, bazując na znajomości rzeki i jej rybostanu, z apelem do wszystkich „chomożna wybrać takie miejsca, rych na troć” – wypuszczajmy gdzie ludzi praktycznie nie ma, wszystkie złowione kelty. To są a zatem i nie ma też konkuren- ryby odporne na zarazę wyniszcji w poszukiwaniu nielicznych czającą nasze rzeki. To właśnie już niestety troci. potomstwo tych ryb odbuduje Także na rzekach rybnych nie zdrowe stado. Jak ich nie zabizawsze trzeba wędkować w tłu- jemy, może za rok znowu tu wrócą, by w żwirze pracowicie mie. Dwa lata temu wybrałem wykopać gniazdo. ◀ się nad Inę i udało mi się tam

po obrotówkę i zacząłem łowić szybciej niż wahadłówkami. W efekcie także na mojej wędce pojawił się niemal identyczny srebrniak.

32

Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

SKOCZ DO!

www.wmh.pl

33


REDAKCJA ŁOWI

PORADY

Modyfikacja

lasso riga

34

Wędkarstwo

moje hobby


J

PORADY

est środek zimy, nie da się ukryć. Choć zawsze znajwięcej informacji o autorze na dą się zapaleńcy gotowi www.wmh.pl/onas wyskoczyć na lód lub nad niezamarzniętą wodę W poprzednim numerze w poszukiwaniu żerujących WMH omówiłem klasyczną postać pętli typu lasso tu i ówdzie ryb spokojnego żeru, w połączeniu z węzłem bez to jednak gros miłośników karwęzła. Dziś kolej na pozna- piowatych przeżuwaczy czeka cierpliwie do wiosny – ku radonie jej modyfikacji, pożytecznej zwłaszcza dla tych, ści rodzin lub ich ledwie krytej irytacji („niechby już przyszła którym nie wychodzą wiosna i niech on/ona przestał/a skomplikowane węzły. marudzić i poszedł/poszła na te swoje ryby...”). Żarty żartami, ale naprawdę lepiej czymś zająć umysł i ręce, aby na wczesnowiosenne zasiadki pojawić się z nowym zapasem pomysłów i niezbędnych drobiazgów. A co jest lepsze od wiązania przyponów i zestawów? Od tego nie ma ucieczki, trzeba się zaopatrzyć choć w minimalny ich zapas, aby wiosną w okresie licznych brań nie stanąć wobec Fot. autor, M. Krzyżanowski, rys. P. Smyk konieczności wiązania czegoś ad Marcin Wosiek

www.wmh.pl

35


REDAKCJA ŁOWI

PORADY

hoc, najczęściej w pośpiechu i na chybcika, z wiadomymi konsekwencjami... Zima to także dobry czas na trenowanie w spokoju wiązania nowych węzłów. To nie tylko zajmowanie czasu, ale ćwiczenie zręczności manualnej, które zaprocentuje na pewno nie raz i nie dwa razy. Czym dla

36

umysłu są krzyżówka, sudoku czy szachy, tym dla palców są nowe węzły i ich kombinacje. No i nie ma większej radości niż nauczenie się wykonania trudnego węzła, który pomoże rozwiązać jakiś problem, a przy okazji zajmie czas i myśli w oczekiwaniu na wiosenne ożywienie ryb.

Wędkarstwo

moje hobby


PORADY

KUPNY CZY „SAMODZIAŁ”? Gotowce są na ogół wystarczająco dobre, ale nie zawsze decyduję się na ich używanie. Jeśli łowię na drgającą szczytówkę, to nastawiając się na ryby już dość duże (powiedzmy ponad 12–15 kg), uważam, że lepiej jest mieć przypony zawiązane własnoręcznie. Mam wtedy kontrolę nad jakością użytych materiałów i całym procesem wiązania. Wiążę je także w sytuacjach, gdy potrzebuję ich dużo, gdyż spodziewam się nieuniknionych strat na zaczepach, bądź chcąc zrobić sobie zapas zestawów z większym lub mniejszym hakiem czy włosem.

ETAPY WIĄZANIA KROK 1. Żyłkę tak składamy na pół, aby otrzymać długą na kilka centymetrów pętlę. www.wmh.pl

KROK 2. Przekładamy pętlę z żyłki przez pętelkę zestawu stoperów silikonowych. W tym miejscu żyłka niestety może się załamać (zniekształcić), o czym dalej. Nie ma się co tym na razie przejmować. KROK 3. Przesuwamy stoperek na żyłkę i przeciągamy go w lewo, w miejsce wskazane strzałką, aby z podwójnej pętli powstała pojedyncza. KROK 4. Po uzyskaniu pojedynczej pętli należy tak przeciągnąć żyłkę przez stoper (zgodnie z kierunkiem strzałek), aby wszelkie załamania i inne zniekształcenia znalazły się na odcinku przeznaczonym do odcięcia. KROK 5. Ustalamy rozmiar pętli. W tym celu należy włożyć odpowiedniej wielkości pellet i docisnąć do niego stoper, żeby był on dobrze umocowany. Nie 37


REDAKCJA ŁOWI

PORADY 1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

38

ma co przesadzać z dociskaniem silikonu na siłę, bo wtedy żyłka i tak go rozciągnie. KROK 6. Po ustaleniu średnicy pętli wycofujemy stoperek tak, aby dało się pellet wyjąć z pętli, i zostawiamy go w tej pozycji. KROK 7. Ok. 3–4 mm powyżej stoperka wykonujemy najprostszy (z pojedynczym przełożeniem) węzełek zabezpieczający stoper przed zsunięciem się z pętelki. Nie warto wiązać go zbyt blisko silikonu, żeby nie ograniczać sobie możliwości wkładania w pętelWędkarstwo

moje hobby


PORADY

kę przynęt nieco większych niż wykorzystana w kroku 5. KROK 8. Odcinamy zbędną końcówkę żyłki i pętla gotowa. Można przystąpić do mocowania haczyka. KROK 9. Przekładamy końcówkę żyłki przez oczko haka od tyłu do przodu (w stronę ostrza) i wykonujemy węzeł bez węzła. KROK 10. Przypon prawie gotowy. Zostały już tylko czynności zakańczająco-uzupełniające: ustalamy długość przyponu i wiążemy do niego krętlik lub wykonujemy niezaciągającą się pętlę.

NA WSZELKI WYPADEK Kończąc ten skromny cykl artykułów (o ile dwa teksty można nazwać cyklem) poświęcony przyponom typu lasso, chciałbym podkreślić, że jest to dla mnie coś, co wykonuję tylko na www.wmh.pl

wszelki wypadek. Nader rzadko trafia w moje ręce pellet, który wymaga zastosowania tego rodzaju węzła do zaprezentowania przynęty. Na szczęście polski rynek związany z wędkarstwem gruntowym z roku na rok normalnieje (a jest to w jakiejś części zasługą artykułów od dawna publikowanych w WMH) i nie ma co sobie komplikować życia, kupując np. pellet przynętowy bez dziurki. Bo i po co? Widuję taki na półkach sklepowych, kupiłem raz z ciekawości, a że był zbyt duży na moje gumki... Nie wiem, jaki musiałby być superłowny, aby zrównoważyć niewygodę stosowania. Konkurencja przecież nie śpi i półki sklepowe (także te wirtualne) uginają się pod ciężarem przynęt o wiele bardziej wygodnych w użyciu. Niemniej jednak wypadki chodzą po ludziach i zdarza się np. zapomnieć zapasu gumek czy 39


REDAKCJA ŁOWI

PORADY

stoperów do przynęt, a wtedy właśnie przydaje się umiejętność wykonania pętli typu lasso. Bo tak już jest, że węd-

40

karz dobrze przygotowany to wędkarz potrafiący sobie poradzić w każdej sytuacji, a dobre wyposażenie to nie wart tysiące

Wędkarstwo

moje hobby


PORADY

złotych sprzęt czy równie droga szpanerska kurtka, lecz właśnie te małe, niepozorne drobiazgi. Wiążmy więc, uczmy się nowych

www.wmh.pl

węzłów, trenujmy palce i zręczność dłoni. Nie ten, to inny węzeł prędzej czy później uratuje nam wędkarską skórę. ◀

41


REDAKCJA ŁOWI

PORADY

OKIEM ADMINA: NIE ZABIJAJ, CHYBA ŻE... … czyli wyłowione z Internetu. Ci, którzy pamiętają „Folwark zwierzęcy” Orwella, wiedzą, jak wyglądało ustanowione przez wyzwolone zwierzaki prawo. Miało ono postać spisanych i publicznie dostępnych zasad, m.in. takich jak: „wszystkie zwierzęta są równe” (po pewnym czasie niewidzialna ręka władzy dopisała, „...ale niektóre są lepsze od innych”) albo „żadne zwierzę nie zabije innego” (z analogicznym dopiskiem „...bez powodu”). Dlaczego o tym piszę? Otóż jakiś czas temu wrocławskim wędkarzom udało się jedno z miejskich łowisk, kanał powodziowy (południowy kanał Odry o długości kilku km), ustanowić łowiskiem no kill, czyli – po ludzku – matecznikiem ryb, gdzie co prawda można je łowić, ale należy je potem wypuszczać. Na innych

42

łowiskach nadal można zabierać regulaminowe komplety. Jeden matecznik to niewiele, ale od czegoś trzeba zacząć, można więc tylko pogratulować wrocławianom. Ale, jak widać, tak samo pomyśleli przeciwnicy „nołkilowców” (tzn. że „zaraza” zaczyna się od niewinnych objawów) we wrocławskim okręgu PZW i na spotkaniu z zawieszonym (!) zarządem okręgu oraz pełnomocnikiem ZG PZW postanowili, że co prawda na rzeczonym kanale zabieranie ryb będzie nadal zakazane, ale tylko w określone dni tygodnia. W pozostałe dni mogą być przeznaczane na patelnię. Innymi słowy, godne podziwu naśladownictwo klasyka literatury: „złowione ryby należy wypuszczać” („...ale nie w poniedziałki, środy i piątki”). W momencie gdy powstaje ten artykuł (druga połowa grudnia), Wędkarstwo

moje hobby


PORADY

dolnośląscy wędkarze skrzykują się i protestują przeciwko temu absurdowi. Nie jestem w stanie przewidzieć, jak potoczy się akcja tej orwellowsko-barejowskiej smutnej komedii, ale mam nadzieję że kolegom z Dolnego Śląska uda się przebić przez związkowy beton, żyjący, jak widać, nawet nie w Matrixie, ale w... Misiu. W tym samym, któremu się oczko odlepiło. Przenieśmy się teraz na drugi koniec Polski, gdzie w bliskim mi okręgu zamojskim jedno z najbardziej znanych tamtejszych łowisk związkowych, zalew w Krynicach, od 1 stycznia 2017 uzyskuje status „złów i wypuść” w odniesieniu do karpia. Ten średniej wielkości i płytki zbiornik (niestety, z ryzykiem poważnej przyduchy, takiej jak w latach 90. ub. w.) położony w przewww.wmh.pl

pięknym otoczeniu roztoczańskich wzgórz ma szansę stać się karpiowym eldorado, a na domiar wszystkiego do wody razem z podrośniętymi już karpiami trafią tam moje ulubione ryby, czyli liny i karasie złociste. Pogratulować i pozazdrościć kolegom z PZW z Krynic! A ogólnie rzecz biorąc, pozytywne zmiany w wędkarstwie są faktem. Nie zatrzymają tego zwolennicy utrzymania status quo czy to dla własnych partykularnych interesów, czy to z braku zrozumienia faktu, że zmian nie da się przystopować. I albo będą to zmiany pozytywne, powodowane przez wędkarzy, albo negatywne, wynikające z tego, że ktoś w dalszym ciągu będzie decydować za nas. Wybór jest prosty. 43


SPINNING

PORADY EKSPERTÓW

Lutowe potokowce

44

Waldemar Stachniak

więcej informacji o autorze na www.wmh.pl/onas

Fot. autor

Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

Kilka ostatnich sezonów przyzwyczaiło mnie do tego, iż w lutym chłodna zima pojawia się z przerwami i na krótko. Bez względu jednak na to, jaka akurat aura gości za oknami, obsesyjnie uganiam się za pstrągami.

www.wmh.pl

45


P

PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

strąg to jeden z niewielu drapieżników, na jakie w ogóle w tym okresie mogę się nastawiać. Jest to przede wszystkim gatunek, który bez względu na mróz, śnieg czy zawieruchę wykazuje zainteresowanie wędkarskimi przynętami. W czasie holowania potrafi swoją walecznością spowodować, iż moje tętno gwałtownie zaczyna wzrastać,

46

rozgrzewając w takich momentach atmosferę do czerwoności. Podsumowując, pstrąg stał się dla mnie czymś więcej niż tylko zimową koniecznością. Z całą stanowczością stwierdzam, iż należę do grona osób uzależnionych od wędkarstwa. Niemniej jednak do tak częstych wypadów nad wodę w tym jakże trudnym okresie motywuje mnie szczególna fascynacja pstrągami. Jest to bowiem nie-

Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

okiełznany gatunek; gdy uda się Wam go lepiej poznać, będziecie oczarowani. Odnoszę przy tym wrażenie, że w potokowcach każdego z nas interesuje zgoła coś innego. Jeśli chodzi o mnie, u tego jegomościa najbardziej pociąga mnie to, że w żaden sposób nie daje się zamknąć w jakichkolwiek ramach i schematach. Kolejną jego cechą jest to, iż znakomicie radzi sobie z zaaklimatyzowaniem w warunkach, w których przychodzi mu bytować na co dzień. Jest to tym bardziej istotne, gdyż – co wszyscy widzimy – świat wokół nas zmienia się szybko. Pstrągi potrafią też w instynktowny sposób wypracować sobie coś w rodzaju strategii. Dzięki temu skutecznie chronią się przed chociażby (dla przykładu) zwiększającą się presją wędkarską. Dziwnym trafem na łowiskach przedeptanych i intensywnie eksploatowanych, gdzie www.wmh.pl

wędkarze często są bezradni, udało mi się złowić kilka ryb w czerwone kropki. Stąd też dzisiaj pozwolę sobie wyjawić, co głównie – przynajmniej w moim mniemaniu – o tym zdecydowało. Zanim jednak cokolwiek napiszę, wcześniej asekuracyjnie uprzedzam, iż moje wędkowanie wcale nie należy do łatwych i wygodnych. Mało tego, składa się ono ze zbioru takich czynności, które wykonywane oddzielnie, czyli wybiórczo, nie dają szans na osiągnięcie powodzenia. W dużym skrócie wody, na których łowię na co dzień, są małe, płytkie, zakrzaczone, a do tego „oblepione” wędkującymi. Efekt jest taki, że ryby znajdujące się w obrębie naszego stanowiska niestety ignorują podawane im pod nos wabiki. W tych okolicznościach myśląc o zwiększeniu swoich szans na złowienie pstrąga, z uporem maniaka 47


PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

zamiast przedeptanych miejscówek wybieram miejsca z utrudnionym podejściem, dojazdem i możliwością podrzucania przynęty. Najnormalniej w świecie liczę wówczas, że danego dnia jeszcze nikogo przede mną tutaj nie było. Oprócz tego w opisywanym środowisku niezmiernie ważne dla moich pozytywnych wyników jest ciche wpada-

48

nie przynęty do wody. Z tego powodu wykorzystywane przeze mnie wabiki często gęsto są bardzo lekkie, a zatem ich zarzucanie na duży dystans ze świstem wędki absolutnie nie wchodzi w rachubę. Ponieważ nie jest możliwe dalekie posyłanie przynęt, stąd nieodzowne stało się jak najbliższe podejście do potencjalnej Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

ry, konieczne okazało się również utrzymanie zestawu nad lustrem wody. Jedynie takie bowiem postępowanie skutecznie zabezpiecza przed nabieraniem wody i w konsekwencji obmarzanie przelotek. W tej chwili nie jestem w stanie wiarygodnie powiedzieć, jak wiele razy próbowałem do opisanego wędkowania zaadaptować plecionkę. Z całą pewnością natomiast mogę stwierdzić, iż oprócz problemów z utrzymaniem jej nad lustrem wody w ogóle nie potrafiłem rzucić lekką przynęniezmiernie płochliwej zdobytą nawet na mały dystans. Nie czy. Toteż zacząłem wolno prze- wspomnę już o braku jakiejkolmieszczać się pod prąd rzeki. wiek celności, a przecież miało Podobnie, czyli w górę i lekko być dokładnie, subtelnie i cicho. w poprzek nurtu posyłam swoje Stąd też bez względu na to, jak wabiki. Kolejnym elementem mało pstrągowe może się to układanki, z którym przyszło wydawać, używam żyłek o średmi się zmierzyć, to dokładnicach 0,14–0,16 mm (ze wzglęne i ciche położenie przynędu na miękkość oraz „trzymanie” parametrów polecam Damyl ty. Tylko natomiast dlatego, że w lutym są ujemne temperatu- Tectan Superior). www.wmh.pl

49


PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

50

Myślę, iż swoim opisem choć trochę Wam uzmysłowiłem, że finezyjne, lekkie wędkowanie w zimowych warunkach nie uznaje kompromisów. Jednocześnie patrząc na wszystko z perspektywy czasu, stwierdzam, iż najwięcej problemów

Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

przysporzyło mi dopasowanie do tego, co już przedstawiłem, odpowiedniej wędki. Choć na rynku istnieje naprawdę spora oferta, mimo wszystko dominują kije sztywne (nie mylić z szybkimi). Jest to oczywista reakcja wytwórców na nasze preferencje, gdyż podobno głównie takich lubimy używać.

www.wmh.pl

Niestety, tym razem zostałem zmuszony do szukania czegoś, co byłoby w stanie współgrać z jakże niewygodną rzeczywistością, a nie tylko zaspokajać przyzwyczajenia. Tak więc priorytetowym kryterium wyboru stało się chronienie cienkiej żyłki przed zerwaniem czy nadwyrężeniem.

51


PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

Kolejnym niezmiernie ważnym wymogiem było głębokie, a jednocześnie aktywne wychylanie się kija pod wpływem walecznej, niezwykle zwrotnej i nierzadko słusznych rozmiarów zdobyczy. Zostało jeszcze zacięcie krótkim ruchem nadgarstka. Dodatkowo od tego wędziska oczekiwałem, że ułatwi mi rzucanie lekkimi przynętami. Kiedyś bardzo ucieszyło mnie pojawienie się na rynku wędek o nazwie Effzett Perch Special. Kije te bez trudu udowodniły mi, że choć są opisane jako ultralightowe, kompletnie nie „kucają” przed okazami. Niemniej jednak obecnie korzystam z modelu Effzett Microflex. Ponieważ nie wyobrażam sobie łowienia pstrągów bez jego udziału, stąd kilka słów wyjaśnienia – dlaczego. Tym bardziej iż w przebogatej rynkowej ofercie nadal nie potrafię odnaleźć jego odpowiednika.

52

Jego szybkość pomaga mi w skutecznym zacięciu ryby nawet krótkim ruchem, jak również nadaniu skoku przynęcie uzbrojonej lekką główką jigową. Miękkie z kolei ugięcie elementu szczytowego nie nadwyręża ekstremalnie cienkich zestawów i chroni je przed zerwaniem. Pełne aż po rękojeść wyginanie uniemożliwia natomiast odhaczenie się nawet najszybszej zdobyczy bez względu na głębokość łowiska. Mamy jeszcze kapitalną sprężystość materiału, co sprawia, że nawet przy największym wygięciu kij wyprostowuje się, czynnie wspierając tym przyciągnie kropkowańca. Dlatego doprowadzanie ryb wygląda tak, jakby ich wielkość nie miała najmniejszego znaczenia. Stąd całe zjawisko nazywam „holowaniem” w przeciwieństwie do wyciągania za pomocą samego kołowrotka czy wprost wyrywania. Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

Emocji w czasie holu nigdy mi nie brakowało, toteż myślami powracam do nich notorycznie. Marzę również o powtarzaniu wszystkiego na każdym kolejnym wypadzie. Jednocześnie uważam, iż tylko takie postępowanie jest łagodne, a więc mniej urazowe, czyli najnormalniej w świecie zdrowsze dla moich zdobyczy, które uwalniam.

www.wmh.pl

Na koniec przyznam szczerze, że moje przypuszczenia nie obejmowały takiej ewentualności, iż to charakter wędki jest w stanie zamienić pewnego rodzaju niewygodną konieczność w przyjemność. Stąd gorąco polecam i bardzo proszę – nie zapomnijcie o tej jakże fantastycznej, wciągającej opcji wędkowania. ◀

53


ARTYKUŁY SPONSOROWANE

ART YKUŁY SPONSOROWANE

Perfekcyjne

i niezawodne

SKOCZ DO!

Kołowrotki Robinson to nowe, niezwykle zaawansowane technologie, sprawdzone przez tysiące wędkarzy z całego świata rozwiązania, atrakcyjny wygląd oraz specjalizacja pod konkretny gatunek ryby i metodę połowu. Jesteśmy dumni ponieważ przebojem zdobywają uznanie wędkarzy w kraju i za granicą. Każdy wędkarz wie, jak ważnym i istotnym dla sukcesu połowu elementem zestawu jest dobrej klasy kołowrotek. Robinson wychodzi naprzeciw wysokim wymaganiom klientów, z roku na rok przedstawiając coraz to nowszy, opracowany przez inżynierów sprzęt. Cały czas szukamy innowacyjnych, a czasami wręcz rewolucyjnych rozwiązań. Doskonałym tego przykładem jest kołowrotek Robinson Dual MG, który po debiucie w zeszłym sezonie stał się krokiem milowym dla nowoczesnego spinningu czy łowienia odległościówką. To pierwsza maszynka oferująca opatentowany system dwóch prędkości zwijania, które w każdym momencie (większe przełożenie ) oraz pozostałych drapieżników, które nie wymagają tak dużej prędkości prowadzenia przynęty. „Turbo przełożenie” ułatwia nam również bardzo szybką likwidację luzu żyłki w trakcie holu, w wypadku odjazdu ryby W tym roku wprowadzamy unikalny kołowrotek Acustik Feeder z wbudowanym elektronicznym świetlno-dźwiękowym sygnalizatorem brań. Czarna, matowa powłoka typu „rubber painting” zabezpiecza kołowrotek przed szkodliwym działaniem wody. Jest to kołowrotek opracowany specjalnie do popularnego ostatnio łowienia typu Method Feeder. Nowoczesne kołowrotki cechuje specjalizacja. Niezawodność, pewność oraz radość

11 łożysk cena 350 zł*

nych poszczególnym metodom połowów. Dlatego stworzyliśmy specjalistyczne brandy: Van Den Eynde-Robinson Team na potrzeby wędkarstwa wyczynowego, Robinson – do połowów na spinning, lekki grunt oraz spławik, Carpex – do połowów karpi, Sea Fox – do połowów morskich. Potwierdzeniem najwyższej jakości produktów sygnowanych naszymi brandami, jest przedłużona, pięcioletnia gwarancja, jakiej bez obaw udzielamy na wszystkie kołowrotki. Z bardzo szerokiej oferty, 154 kołowrotków prezentujemy tylko wybrane modele, zapraszając jednocześnie do zapoznania się z pełnym programem na stronie www.robinson.pl

Dual MG

Pracuje idealnie dzięki precyzyjnemu spasowaniu główłożyska mają pokrycie ceramiczne. Możliwość zmiany dzenia przynęty jak też holu ryby może być zmienna, odpowiednia do warunków łowienia. Ta cecha kołowrotka sprawia, że jest on hitem naszej oferty. Robinson Reel Technology

Kołowrotki

Acustik Feeder FD

Wśród nowości w ofercie kołowrotków 2017 czołowe wrotku tym znajduje się wbudowany sygnalizator Acustik Feeder jest dedykowny wędkarzom gruntowym. Ma bardzo głęboką szpulę mieszczącą np. 150 m żyłki

zapewne stanie się hitem sezonu 2017.

materiałem bardzo przyjaznym w dotyku.

z patentami i innowacyjnymi rozwiązaniami

7 łożysk cena od 219 zł*

54

czarnymi elementami wykończeniowymi korpusu. Kołowrotek ten pod względem użyt-

6 łożysk cena 130 zł*

Wędkarstwo

moje hobby


ARTYKUŁY SPONSOROWANE

Doskonałe materiały, idelne spasowanie Marshal HC

Nowy model kołowrotka Robinson Marshal to światowej klasy maszynka przeznaczona do lekkiego spinningu lub spławika. Wielkim atutem wy korpus połączony jest z rotorem wykonanym cześnie pozostaje bardzo lekki. Jedenaście łożysk, w tym łożysko oporowe, zapewniają Marshalowi płynną pracę. Gumowa uszczelka nakrętki szpuli zabezpiecza wnętrze kołowrotka przed dostaniem się wody. Ergonomiczny uchwyt korbki w dłoni. Marshal HC jest doskonałym uzupełnieniem naszych owych spinningów exów

Fighter RD

Trudno będzie znaleźć ma rynku tak doskonale funkcjonalny kołowrotek w tak dobrej cenie. Fighter RD wyposażony jest w system hamulca walki. Umożliwia on znacznie szybsze operowanie zakresem siły hamowania. System hamulca walki pozwala na całkowite panowanie nad „odjazdami” dużych ryb w trakcie holu.

VDE-R FD Tournament

Bardzo elegancko prezentujący się, kolejny luksusowy kołowrotek VDE-R Team. Ma precyzyjnie spasowane mechanizmy, dzięki czemu pracuje bardzo płynnie, a przedni multitarczowy hamulec jest niezawodny. Tournament ma funkcjonalne wykończenie detali, duże pokrętła korbki i przedniego hamulca. Bardzo duże przełożenie 6,2:1 pozwala szybko nawijać linkę, a dzięki szerokiej rolce kabłąka nawijana jest ona idealnie na bardzo pojemną szpulę. Nie bez znaczenia dla funkcjonalności tego kołowrotka jest kołowrotkach do metody odległościowej.

6 łożysk cena od 125 zł*

Nautica

Nautica to kolejna nowość z linii Sea Foxa przeznaczona do łowienia na morzu skom w tym jednemu oporowemu kołowrotek ten pracuje bardzo płynnie co wyczuwalne jest już przy pierwszych obrotach korbki. Na głęboką szpulę

SKOCZ DO!

mm, dzięki czemu można łowić na bardzo głębokich łowiskach. Hol bardzo dużych ryb na dużym dystansie wymaga bardzo pewnego hamulca, co sprawdza się powierzchnię podkładek hamulcowych. Specjalny gumowy kołnierz na szpuli zabezpiecza przed wkręcaniem się żyłki.

Quartz FD

Moc i prezycja to cechy wyróżniające Quartza. Moc zapewniają: świetnie dobrane przełożenie przekładni kołowrotka, łożyska typu „Heavy duty”, główna oś o grubości 6,5 mm oraz aluminiowa rączka wkręcana bezpośrednio tują: ślimakowa przekładnia posuwu szpuli, system wolnej oscylacji oraz bardzo dokładne spasowanie elementów. Quartz posiada wysoką płytką szpulę, której kształt pozwala wykonywać dalekie rzuty, gdyż linka bardzo szybko schodzi ze szpuli. Szpula głębsza jest bardzo

6 łożysk cena210 zł*

d alna maszynka na wielkie okazy karpi.

4 łożyska cena od 100 zł* * Orientacyjne ceny detaliczne, z uwagi na zmienny kurs dolara amerykańskiego powyższe ceny mogą ulec zmianie

www.wmh.pl

10 łożysk cena 420 zł*


PORADY EKSPERTÓW

PORADY

Wahadłówka Mirosław Golański

więcej informacji o autorze na www.wmh.pl/onas

Fot. autor 56

Krótko mówiąc, wahadłówka to babcia z biglem i nawet w wersji podstawowej potrafi nieźle narozrabiać, a jeśli pójdzie na całość… Wędkarstwo

moje hobby


PORADY

da radę

N www.wmh.pl

aśladownictwo to także w spinningu temat wart zachodu. Wiele razy okazuje

się bowiem, że upodobnienie przynęty do potencjalnej ofiary otwiera wodę. Warto więc pomyśleć o sumowo-szczupakowej błystce wahadłowej. 57


PORADY EKSPERTÓW

PORADY

Jej myszowatość jest widoczna już na pierwszy rzut oka. Zaręczam, że i praca tej przynęty budzi podobne skojarzenia. Jak ją wykonać? Ten głęboko krępowany spoon o masie 17 g i długości 6 cm robię z blachy stalowej o grubości 1,5 mm, oczka z nitów, a imitację ogona z rurki termokurczliwej o średnicy 5 mm nałożonej na długoramienną, niemal zabytkową norweską kotwiczkę. Wymiary odgrywają tu ważną rolę, dlatego dokładnie je podaję. Wiadomo, że na podstawie podanego przeze mnie schematu nie uda się wykonać wiernej kopii, więc macie pole do popisu. Co do kolorów, to czarno-srebrny sprawdził mi się najlepiej, niemniej jednak szary i brązowy też są godne uwagi. Poeksperymentujcie. Naprawdę warto. Co się zaś tyczy prowadzenia, to zdecydowanie polecam łączenie równomiernego

58

kręcenia kołowrotkiem z łagodnymi uniesieniami wędziska oraz krótkimi opadami na napiętej żyłce.

CIĘCIE, GIĘCIE I ŁĄCZENIE Trzy blachy i trzy przeznaczenia – na płytką oraz głęboką wodę stojącą i na rzekę. Łatwo zgadniecie, która blacha gdzie, więc tylko z obowiązku nadmienię, że 3-segmentowiec najlepiej sprawdzi się w rzece, 2-kolorowa w głębinie, a brązowa w płytkich zatokach. Skąd ten pomysł? Przestałem jeździć na trocie i okrutnie uwierała mnie bezużyteczność wyśmienitych przecież trociowych blach. Starałem się jak mogłem przekonać do nich szczupaki, ale nie wyszło. Pewnie nie umiałem, więc… ciach! W kawałkach, o zgrozo, zaczęły łowić i tak już zostało. Pocięte trociówki straciły nieco chęć do wpadania w ruch obroWędkarstwo

moje hobby


PORADY

towy, ale w zamian za to nabrały jej do nieszablonowych zachowań i ogromnie mi się to podoba. Jeśli cenicie zwariowane przynęty i lubicie zabawę w ich prowadzenie, natychmiast chwytajcie za piłkę do metali. Pociętą Toby nie radzę łowić w wodzie stojącej. Jej żywioł to rzeka i jeśli włożycie w pro-

Ze szczupakowej wahadłówki zrobiła się przynęta na suma. wadzenie maksimum inwencji, solidnie się Wam odpłaci. W tym przypadku naprzemienne powolne poderwania i krót-

Pocięcie przynęt to nie fanaberia, ale konkretna korzyść. www.wmh.pl

59


PORADY EKSPERTÓW

PORADY

Pracuje raczej jak głowacicowa klamka, a nie sandaczowa wahadłówka.

kie ostre szarpnięcia są wyjątkowo wskazane. Ciut techniki: Toby jest wykonana z blachy o grubości 2 mm, ma dokładnie 9 cm długości oraz masę 19 g. Istotnym szczegółem jest dwukrotnie, w stosunku do oryginału, powiększony kąt wygięcia ostatniego segmentu. Brązowa jest zrobiona z mosiężnej blachy 1-milimetrowej, ma masę 8 g i długość 5,5 cm. Ważne jest zastosowanie jak najlżejszej kotwiczki. Prowadzenie to sama łagodność. Wolne tempo i delikatne podciągnięcia kijem.

60

Dwukolorowa blacha to jakby zupełnie inna bajka: miedź o grubości 2 mm, długość 5 cm, masa aż 14 g, co w porównaniu do jej koleżanki robi pokaźną różnicę w prowadzeniu przynęty. Właściwie najlepsze jest delikatne jigowanie połączone z częstymi postojami i długim opadem, podczas którego wabik wpada w łagodne kołysanie.

SZALEŃSTWO MILE WIDZIANE Do połączenia dwóch blach skłoniło mnie kilkudniowe bezrybie. Wiecie, jak to jest, najpierw Wędkarstwo

moje hobby


PORADY

zwątpienie, potem złość, a w końcu to, co powinno być na początku – myślenie. W bodaj czwartym dniu wędkarskich urlopowych zmagań z rzeką siadłem nad wodą z piwkiem i… połączyłem. W pierwszej wersji mała i lekka wyprzedzała dużą i ciężką – do luftu! W drugiej – bingo! Efekt widzicie. Duża

to miedź o grubości 1,5 mm i 5,5 cm długości, mała – odpowiednio – miedź 0,7 mm i 3 cm. Porzucałem i… co mi to przypominało? Ni to trociówka, ni… Jasny gwint, gdzie ja taką pracę widziałem? O rany, toć to niemal głowacicowa klamka! Podobny skręt w wodzie, choć wygląd diametralnie różny. Przyda

Według mnie najlepsza wahadłówka do łowienia z opadu. www.wmh.pl

61


PORADY EKSPERTÓW

PORADY

się Wam na rzekach Podhala i Pomorza. W stojącej wodzie też jest niezła, a prowadzenie jej to pełne szaleństwo i wszystkie chwyty dozwolone. Po to jest, by dać pełnię satysfakcji. W rzekach warto po trociowemu, czyli moja – twoja pod prąd lub w średnim i szybszym tempie z pełnią obrotów. Przyznam, że przynęta ta jest moją pupilką. Nawet gdy ryby nie żerują, a brania doprosić się nie sposób, lubię wymyślać coraz to nowsze sposoby jej prowadzenia. Sama radość!

CZEMU NIE?

Łowiłem sobie na pełnym luzie, często zmieniając wabiki i style ich prowadzenia. Tak lubię i basta! To niesprawiedliwe, że gumy mają swój helikopter, a wahadłówki nie! – rzekła moja wspaniała (taką mam szczęście mieć) kobieta i miała 100% racji. Czemu nie? Zmontowałem, rzuciłem

62

i… oniemiałem! Szkoda, że Państwo tego nie widzieli! – mam chęć zakrzyknąć wzorem radiowego komentatora. Naprawdę szkoda. Stanowczość i wdzięk. Falowanie i brutalne obroty. Tak w największym skrócie można opisać pracę tego wabika. Ta błystka o masie 12 g jest wykonana z mosiężnej srebrzonej blachy grubości 1 mm i ma długość 6 cm. Wirniczek jest zrobiony z chromowanej stali cieńszej o równe 50%. Przynęta stawia wodzie nadspodziewanie silny opór i świetnie nadaje się do powolnego obławiania płycizn. A co by było, gdyby zamontować wahadło na krętliku? Nie wiem. Czemu nie wiem? Proszę o godzinę przerwy. Już jestem. Do luftu. Odradzam. Tak, dobrze mieszka się wędkarzowi w pobliżu jeziorka. I to na dziś byłoby wszystko. ◀ Wędkarstwo

moje hobby


PORADY

SKOCZ DO!

www.wmh.pl

63


PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

64

O wpływie ciśnienia atmosferycznego na aktywność ryb czytałem od najmłodszych lat, choć muszę przyznać, że podchodziłem do tego tematu z przymrużeniem oka. Do czasu…

Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

Hektopaskale

w praktyce Mariusz Drogoś

więcej informacji o autorze na www. wmh.pl/onas

Fot. autor

www.wmh.pl

65


N

PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

ie będę się wymą- widziałem! Zbieram szczękę z podłogi (w przenośni, rzecz drzał i rozpisywał jasna) i zapada natychmiao teoriach, których i tak jest bar- stowa decyzja: idę spać, bo jutro trzeba obowiązkowo stadzo dużo. Opiszę jedynie kilka sytuacji znad wody, wić się ponownie nad wodą z którymi się spotkałem i które i sprawdzić, jak zareagują na dobitnie mi pokazały, jak tytuło- to bolenie. Aby zwiększyć we hektopaskale potrafią „zakrę- obiektywność badania skutcić” rybom w głowach. ków tego niecodziennego zjawiska, postanawiam wziąć na CHWILOWE ELDORADO „warsztat” ten sam odcinek rzeki, który katowałem dzisiaj Jest późna jesień. Wracam do domu po trudnym wędkowaniu, i dosłownie wymęczyłem jedną, niespełna 70-centymetrową wskakuję w „neta” i wpisuję rapkę. Dojeżdżam na miejsce, w prognozie pogody wybraną miejscowość (lubię być na bie- na wodzie panuje niczym nieżąco zarówno w kwestii aury, zakłócona cisza. Ale tym się jak i poziomu wody w Odrze). wcale nie przejmuję, bo to już Spoglądam na wykresy i łapię ta pora roku, że bardziej bym się za głowę. Na jutrzejszy wie- się zdziwił, gdybym zlokalizoczór przewidziany jest ogromny wał powierzchniowy atak. i bardzo szybki skok ciśnienia. Pierwsza miejscówka, druga, Linia wskazująca jego wartość trzecia… i nic, nawet dotknięcia. jest niemal pionowa i ciągnie Jechałem z ogromnymi nadziejasię prawie przez 30 jednostek. mi, że wyłowię się jak nigdy, ale Czegoś takiego jeszcze nie z każdym obłowionym basenem

66

Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

zapał był coraz mniejszy. Nie rozumiałem, dlaczego tak się dzieje. Przecież ryby musiały to czuć, że za kilka godzin nastąpi ciśnieniowy skok dekady i powinny żerować. Szukałem ich wszędzie – przy powierzchni, w toni, przy dnie. Na końcu zestawu miałem niezawodną wręcz przynętę. Na poważnie zacząłem się martwić, gdy zszedłem bez ryby z najpewniejszego dołka. Gdy zbliżała się godzina 14.00, postanowiłem, że obłowię jeszcze jedną główkę i jak nic się nie wydarzy, to zacznę zapinać na agrafkę inne przynęty i udam się na ostrogi, na których już dzisiaj byłem. Wykonałem dosłownie kilka rzutów i w końcu, po wielu godzinach, doczekałem się brania. Ale za to jakiego! Było ono bardzo mocne, miałem wrażenie, jakby boleń chciał w momencie ataku wyrwać mi kij z ręki. Nie był duży, taki www.wmh.pl

65-centymetrowy kajtek, ale za to bardzo gruby, co zresztą widać na fotografii. Szybko go wypuściłem, a ponieważ cały zabieg związany z podebraniem i krzątaniem się na brzegu udało się przeprowadzić niemal bezszelestnie, to postanowiłem się stąd nie ruszać. I co? I po chwili kolejne kopnięcie i druga rapa na brzegu! Natychmiast nasunęło się pytanie: to zasługa miejscówki czy po prostu się nagle ruszyły? Aby to zweryfikować, spiesznie udałem się na główkę, którą bezowocnie obławiałem wcześniej. Przynętę zostawiłem tę samą. Nie zdążyłem się dobrze „rozsiąść” i już holowałem następnego aspiusa! A na kolejnej ostrodze było to samo! Trwało to niedługo, bo zaledwie kilkadziesiąt minut. Tak jak nagle bolenie się pojawiły, tak w jednym momencie zniknęły. Były w niesamowitym amoku 67


PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

Jak Paweł cieszy się z osiemdziesiątki, to znak, że jest naprawdę ciężko.

(na powierzchni nadal panowała cisza), wszystkie brania były atomowe. Przechytrzenie ryby było kwestią dosłownie kilku pierwszych rzutów. I basen, który obławiałem, nie miał najmniejszego znaczenia. Rapy wyciągałem z każdego, na który się udałem w czasie tego chwilowego obżarstwa. Zarówno

68

z bankowego, jak i takiego, który nigdy wcześniej nie obdarzył mnie jakąkolwiek rybą. Przyznam, że czegoś takiego się nie spodziewałem. Miałem nadzieję, że nałowię boleni, ale na przestrzeni całego dnia i z inną częstotliwością. To było dla mnie niesamowite i niezapomniane doświadczenie. Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

SKANDYNAWSKA PUSTYNIA Przez wiele dni przed wylotem do Szwecji codziennie kontrolowałem tamtejszą pogodę. I bardzo długo wszystko pięknie wyglądało, z ciśnieniem włącznie. Było ono niezmienne i na optymalnym poziomie. Do czasu, aż w przeddzień naszego pojawienia się na miejscu nadciągnął potężny wyż, który, jak się później okazało, towarzyszył nam do przedostatniego dnia pobytu po drugiej stronie Bałtyku. Celem były sandacze, szczupaki oraz okonie. Ale złowienie czegokolwiek graniczyło z cudem. Gdy tak pływaliśmy po jeziorze, szukając sygnałów na echosondzie, z dużym skupieniem wpatrywałem się w ekran. Jest to woda, w której – nawet jak na szwedzkie standardy – pływają przepiękne okazy w liczbie ponadprzeciętnej, więc było co oglądać. To, co obserwowaliśmy, było bardzo interesujące, zwłaszcza dla mnie, gdyż na co dzień nie korzystam z takich urządzeń i nie poruszam się po łowisku środkiem pływającym. Od samej powierzchni do 12 m woda świeciła pustkami. I to dosłownie. Na dwunastym metrze, bez względu na to, czy było to dno, czy toń, mieliśmy masę wskazań. Od 12 m w dół także było pusto. I tak przez cały www.wmh.pl

Wędziska Diplomat charakteryzują się szybką akcją i głębokim ugięciem w trakcie holu. Jest to duża zaleta, dzięki której spady ryb są zredukowane prawie do zera. Spinningi z serii Diplomat uzbrojone są w przelotki KT typu K-Koncept o specjalnej konstrukcji zapobiegającej zapętlaniu się plecionki czy żyłki na ramkach przelotek. Uchwyt kołowrotka skonstruowaliśmy tak, że wycięcie w jego korpusie odsłania blank umożliwiając wyczucie nawet delikatnych brań. Bardzo wysoko ocenione przez wędkarzy karpiówki, z  mocnym metalowym uchwytem, uzupełniamy o  najbardziej popularne w połowie białej ryby wędki typu Feeder i Method Feeder.

SKOCZ DO!

Perch Jig od 190 zł* TrouT SPin od 230 zł Pike SPin od 240 zł Zander SPin od 285 zł Salmon SPin od 300 zł Feeder od 290 zł NEW meThod Feeder od 310 zł NEW carP od 319 zł * Orientacyjne ceny detaliczne, z uwagi na zmienny kurs dolara amerykańskiego powyższe ceny mogą ulec zmianie

69


PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

tydzień, od pierwszego do ostatniego dnia wyżu! Siłą rzeczy, ogrom ryb w łowisku, jak i spora liczba łódek na zbiorniku sprawiały, że od czasu do czasu po wielkich wysiłkach i przeróżnych kombinacjach komuś udało się skusić jakąś rybę do brania, które za każdym razem (nawet w przypadku szczupaków) było bardzo delikatne. Gdyby tego było mało, przeważały spady, a te wyjęte sztuki wisiały za przysłowiową skórkę. Cechą wspólną wyholowanych drapieżników, bez względu na gatunek, była masa pijawek oraz… ślimaków, którymi były oblepione! To oznaczało jedno: ryby stały w bezruchu (no, może nie dosłownie) nie od dziś i nie od wczoraj – co z resztą potwierdzały zapisy na echosondzie. Mało tego, spływając z wody, spotykaliśmy czasami wędkarzy, którzy przy slipie patroszyli pojedyncze san-

70

daczyki czy szczupaczki. Mówili nam, że ryby w środku były puste, jakby w ich organizmach nastąpił całkowity zanik przewodu pokarmowego. Biorąc pod uwagę fakt, że średnie ciśnienie w Skandynawii jest niższe od tego w Polsce, a wtedy wynosiło ono niemal 1030 hPa, to wnioski nasuwają się same. Skoro człowiek potrafi się gorzej poczuć przy wysokim ciśnieniu, to jak musi to odbierać ryba, której organizm jest dużo bardziej wrażliwy i odczuwa zmiany przez nas niezauważalne? Opisane tu zdarzenie nie było czymś wyjątkowym, gdyż niejednokrotnie doświadczyłem na dobrze zarządzanych łowiskach, jak ryby potrafią nagle pozamykać swoje pyszczydła. Miałem też do czynienia z metrowymi szczupakami, które przy jesiennym wyżu i parzącym wręcz słońcu skubały jedynie okoniowe gumki, a ich brania nie były wyczuwalne na Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

żadnym kiju (z nawiniętą na kołowrotku plecionką). Takich przykładów mógłbym jeszcze podać przynajmniej kilka.

* * * Ciśnienie to jeden z wielu czynników, który jest odpowiedzialny za lepszą lub gor-

szą aktywność ryb. Staram się je wszystkie kontrolować. Ale pamiętam też o bardzo ważnej sprawie: bez względu na teorie czy kalendarze brań (z nich nie korzystam), z których wynika, żebym dziś lepiej został w domu, pakuję graty do auta i jadę nad wodę. ◀

Od niego się zaczęło. Po nim wyjeżdżały jeden za drugim. www.wmh.pl

71


P R E N U M E R ATA

WMH

w prenumeracie

99,00

SKOCZ DO!

12 wydań WMH (co kwartał wydanie z najnowszymi filmami na DVD, a niezależnie od tego co miesiąc dodawana jest płyta archiwalna) z archiwalnymi filmami na DVD

PRZEDŁUŻ PRENUMERATĘ 72

Wędkarstwo

moje hobby


P R E N U M E R ATA W M H

SKOCZ DO!

archiwalne filmy na DVD

8 × 6,99 zł 55,92 zł 4 × 11,90 zł 47,60 zł Razem 103,52 zł

A N Z ROC ERATA M U N PRE

TO SIĘ OPŁACA!

WEDŁUG ODŚWIEŻONYCH ZASAD! www.wmh.pl

73


ów

m a

PRENUMERATĘ i WYBIERZ

z

DODATEK

SKOCZ DO!

KOŁOWROTEK DRAGON SPECIALIST FD 1025I

Nr kat. DRA

Kompaktowy, wytrzymały i wszechstronny kołowrotek Bardzo mocny kołowrotek spinningowy w duraluminiowej obudowie, polecany do połowu dużych ryb; - waga: 286g - łożyska 9+1 - przełożenie 5,0:1 - pojemności szpuli 0,25 mm/120 m.

Oszczędzasz

244 zł

12 wydań WMH

Dragon Specialist FD 1025i 6 filmów WMH

74

Razem do zapłaty

104 zł

380 zł 89 zł 573 zł

99 zł 230 zł 0 zł

329 zł

Wędkarstwo

moje hobby


12 WYDAŃ WMH (w tym 4 z DVD) archiwalne filmy na DVD

SKOCZ DO!

NA Z C O R RATA E M U PREN

Nr kat. ROB

KOŁOWROTEK ROBINSON MIRAGE FD 3010 Nowoczesny kołowrotek posiadający bardzo precyzyjny przedni hamulec i mocną przekładnię: - łożyska 9+1, - przełożenie 5,1:1, - pojemność szpuli od 0,25 mm/150 m.

Oszczędzasz

184 zł

12 wydań WMH

Robinson Mirage FD 3010 6 filmów WMH

Razem do zapłaty www.wmh.pl

104 zł

190 zł 89 zł

383 zł

99 zł 100 zł 0 zł

199 zł

75


z

r e i yb

w

dodatek do prenumeraty 10 ARCHIWALNYCH FILMÓW WMH GRATIS!

76

SKOCZ DO!

Wędkarstwo

moje hobby


Oszczędzasz

154 zł

SKOCZ DO!

10 ARCHIWALNYCH FILMÓW WMH GRATIS!

12 wydań WMH

10 filmów WMH

Razem do zapłaty www.wmh.pl

104 zł 149 zł

253 zł

99 zł 0 zł

99 zł

77


PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

Jacek Gorny

więcej informacji o autorze na www.wmh.pl/onas

Fot. autor

Przygotowania

do dłuższej wyprawy

78

Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

Od kilku lat pracuję w Irlandii jako przewodnik wędkarski. Odwiedzają mnie ludzie z całego świata. Zauważyłem, że zdecydowana większość z nich ma problem z odpowiednim skompletowaniem sprzętu. Te braki mogą popsuć najlepszą nawet wyprawę... Dziś się dowiecie, jak się poprawnie przygotować do eskapady!

www.wmh.pl

79


S

PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

am również podróżuję po świecie z wędką w ręku. Moje wyjazdy to zwykle zawody wędkarskie, czyli jeszcze bardziej muszę zadbać o cały sprzęt – zaczynając od drobiazgów, a kończąc na odpowiednich ubraniach. Aby wyprawa była przygotowana w 100% sprzętowo, musicie zacząć o tym myśleć już kilka tygodni przed wyjazdem. Trzeba się zastanowić, co będziecie chcieli łowić, a następnie utworzyć listę, na której będziecie zapisywali wszystko, co uznacie za potrzebne, nawet najdrobniejsze rzeczy. Samo pakowanie będzie się wtedy odbywać od punktu do punktu... Początkowo lista będzie się zapełniać błyskawicznie, ale z czasem będziecie dodawać tylko rzeczy, które nie przychodzą Wam od razu do głowy, czyli takie, które najprawdo-

80

podobniej zostałyby bez listy zapomniane... Przejdźmy jednak do konkretów. Załóż-my, że wybieram się z kolegami na tygodniowy pobyt nad dużym nieznanym jeziorem. Celem wyprawy mają być szczupaki, sandacze i okonie. Jezioro jest bardzo urozmaicone. Ma dużo zatok, górek, głębokich dołów itp. Będziemy łowić z łodzi. Muszę się tak spakować, aby mieć możliwość obłowienia wszystkich miejscówek. Jeśli będziemy podróżować autem, to problem niemal nie istnieje... Można wtedy zabrać wszystko. Gdy jednak będziemy lecieć samolotem, to musimy mocno ograniczyć sprzęt. Cały mój bagaż musi się zmieścić w tubie na wędki, torbie podręcznej i walizce głównej, przy czym nie powinno być tego więcej niż 25 kg. To niewiele zważając na to, że musimy mieć spory wybór przynęt i ubrania na każdą Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

pogodę. Utrudniając, przyjmijmy, że jadę w zimnej porze roku, więc muszę się zabezpieczyć przed chłodem. Pakowanie zaczynam od potrzebnych ubrań. Najpierw bielizna termiczna. Zabieram ze

Efekt starannego przygotowania.

www.wmh.pl

sobą 2 komplety pierwszej warstwy, czyli tej przylegającej do ciała. W skład kompletu wchodzą kalesony i koszulka z długim rękawem. Najlepiej sprawdzają się materiały, które odprowadzają wilgoć na zewnątrz. Pakuję

81


PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

2 komplety, ponieważ w dniach bardzo chodnych będę zakładał oba. Na szczęście w walizce zajmują one bardzo mało miejsca. Kolejna warstwa to również kalesony i koszulka z długim rękawem, ale z cienkiego polaru. Te 3 warstwy zabezpieczą mnie przed chłodem w 100%. Dalej – dwie bluzy i spodnie również z polaru, ale grubszego. Wybrałem ten materiał, ponieważ jest wyjątkowo ciepły, niewiele waży, a w razie zamoczenia szybko wysycha. Dorzucam jeszcze 2 pary specjalnych skarpet, które są oferowane alpinistom. Są dość drogie, lecz wyjątkowo trwałe i ciepłe. Ostatnia warstwa jest przeciwdeszczowa. Obecnie używam świetnego kompletu przeciwdeszczowego, ale nie jest on niezbędny. Wcześniej radziłem sobie, korzystając z oddychających spodniobutów i dobrej kurtki do brodzenia w morzu. Buty również

82

muszą spełniać kilka warunków: nie przemakać, być ciepłe i ze względu na ograniczenia wagowe bagażu – lekkie! Ja swoje gumowe buty przyciąłem tak, aby pasowały do spodniobutów. Tak zabezpieczony mogę spędzać całe dnie na wodzie mimo deszczu. Uzupełnieniem są oczywiście ciepła czapka (ponownie polar) lub popularny „komin” chroniący szyję, uszy i głowę. Ten ostatni jest bardzo wygodny i można na niego założyć czapkę z daszkiem. Na koniec zostawiłem ochronę rąk. Zbyt wiele razy zmarzły mi dłonie i wiem, że to może zakończyć wędkowanie przed czasem. Najgorsze są dni z deszczem i wiejącym zimnym wiatrem. W takich warunkach prędzej czy później każdy się podda. Znalazłem na to sposób! Wystarczy mieć ciepłe i suche ręce. Zakładam więc dopasowane do dłoni rękawiczki (bawełna lub polar), a na nie gumowe Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

rękawice kuchenne. W takich rękawicach świetnie trzyma się wędzisko, a zatem można w nich spinningować. Ten zestaw ubrań jeszcze nigdy mnie nie zawiódł! Niewiele waży, ale jest dość obszerny objętościowo. Aby to zmienić, korzystam z dobrego odkurzacza... Wkładam ubrania do mocnego worka foliowego i odsysam powietrze, powodując, że worek zaciska się i znacznie zmniejsza swoją objętość. Kolejnym krokiem w pakowaniu jest nasz sprzęt. Zacznę od wędzisk. Muszę mieć kij na każdy z wyżej wymienionych gatunków, ale nie mogę też przesadzać z liczbą patyków – 4 wystarczą. Wszystkie jednak muszą być maksymalnie uniwersalne. Pierwszy będzie miał 2,10 m długości i ciężar wyrzutu 21 g. Do tego kołowrotek wielkości 2500 i 2 szpule z plecionkami 0,10 i 0,14 mm. Tym wędziskiem będę mógł łowić duże okonie www.wmh.pl

na 5–7-centymetrowe gumki z główkami 5–20 g. Sprawdzi się również na sandacze łowione przynętami 6–8-centymetrowymi (5–20 g) i będzie dobry do łowienia szczupaków na woblery do 10 cm, wahadłówki (rozmiar 1–3), obrotówki (rozmiar 2–3) oraz gumy do 10 cm. Drugie wędzisko będzie również 2,10-metrowe, ale z ciężarem wyrzutu 40 g i kołowrotkiem wielkości 3000 z plecionkami o średnicach 0,16 i 0,20 mm. Pozwoli ono na łowienie sandaczy na ciężkie przynęty (20–35 g) i szczupaków na większość przynęt do 50 g, czyli jerki, gumy, woblery itp. Tym wędziskiem będę też mógł trollingować. Trzeci kijek to sprzęt do największych przynęt. Długość ta sama, ale ciężar wyrzutu 70 g, kołowrotek wielkości 4000 z plecionką 0,28-milimetrową. Ten zestaw będzie głównie na szczupa83


PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

Przynęty gumowe najlepiej zabrać w woreczkach.

sprawdzały się nam najlepiej. ki łowione z trollingu dużyW każdym pudełku znajdziemy mi przynętami. Czwarty kij kilka tzw. killerów. One wystar(2,30 m i ciężar wyrzutu 28 g) będzie rezerwą. Jest w stanie czą na nowej wodzie. skutecznie zastąpić dwa pierwNa szczupaki potrzebujemy parę jerków 10–12-centymesze patyki w razie złamania któregoś z nich. trowych. Stawiam na slidery. Powoli przeszliśmy do kolejPływającym i tonącym modelem obłowię wodę do 4 m głębokonego etapu: do przynęt! Ze względu na restrykcje wagowe ści. Dorzucam kilka woblerów muszę się ograniczyć do nie12–15-centymetrowych i 3–4 wahadłówki (lekkie) w rozmiazbędnego minimum. Trzeba zabrać pewniaki, więc zbytnio rze 10–12 cm. Na koniec coś do nie kombinujemy. Otwieramy trollingu: najlepiej duże gumy pudła i wyjmujemy te, które lub woblery. Nie potrzebuje ich

84

Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

Ten zestaw pozwala dobrać się do szczupaków wszędzie.

www.wmh.pl

85


PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

zbyt wiele, więc 5 wystarczy. Kolorystyka typowa, czyli imitacje okoni, płoci, szczupaków + green tiger. Na sandacze przydadzą się tylko gumy – rozmiar 8–15 cm, główki 10–35-gramowe na hakach 5/0–7/0. Ten gatunek jest bardzo wybredny, jeśli chodzi o kolory, wagę główki i techniki prowadzenia, więc im więcej przynęt da się zabrać, tym lepiej. O ostatecznej ich liczbie decyduję na samym końcu po zważeniu bagażu. Jeśli mam miejsce, to dokładam. Jeśli nie, to biorę podstawę, czyli rippery w kolorach seledyn, perła, pomarańcz, motor oil plus kilka markerów do podkolorowania. Z okoniami sprawa wygląda podobnie, tylko gumki są mniejsze (5–7 cm) i mają ciemniejsze kolory. Wystarczy zabrać ok. 100 gumek w różnych barwach (wszelkie odcienie brązów, fioletu i imitacji rybek,

czyli perła z czarnym grzbietem itp.) i kształtach (ripper/twister/ jaskółka). Główki na hakach 1–3/0 w gramaturach 5–15 g Reszta wyposażenia to małe pudełeczko z agrafkami, kółeczkami łącznikowymi, ciężarkami do bocznego troka lub drop shota i haczyki. Jest też pojemniczek z przyponami stalowymi. Są w nim przypony o wytrzymałości 3 kg (20 cm długości), 7 kg (25 cm), 15 kg (30 cm) i najmocniejsze 28 kg (35 cm). Mam też ze sobą: olej do kołowrotków, aparat fotograficzny, GPS, okulary polaryzacyjne, kilka kotwiczek w rozmiarach 8, 6, 4, 2, 1/0, 2/0 i 3/0 do dozbrajania przynęt, małą apteczkę z wodoodpornymi plastrami, wodą utlenioną, bandażem, niewielki scyzoryk wielofunkcyjny, szczypce do odhaczania ryb, torebkę ze stalową linką, zaciskami i innymi elementami do dozbrojenia

Wędkarstwo moje hobby 86 SK0MENTUJ ARTYKUŁ NA STRONIE WWW.WMH.PL


SPINNING

przynęty w momentach słabszej aktywności ryb. Podczas pakowania należy pamiętać, aby wszystkie przynęty, noże i wszelkie przedmioty kłujące, tnące nie były w bagażu podręcznym. Celnicy mogą nam je zabrać. Pakując wędki do tuby, pozostałe w niej puste miejsca uzupełniam przynętami i innymi rzeczami, które tam się zmieszczą. Dzięki temu mogę zabrać

One for

There is only one ORIGINAL... SP

GS

BP

RY

GP

SKOCZ DO!

OB

TS

RB

FT

MG

CT

all Predators

więcej sprzętu. Przynęty gumowe zwykle przewożę w woreczkach strunowych. Nie korzystam z pudełek poza tymi na przynęty twarde i główki. Warto zabrać ze sobą dobrą torbę wodoodporną na sprzęt, która bardzo przyda się na łodzi. Tak przygotowani możecie łowić przez tydzień w różnych miejscach i nie martwić się o warunki pogodowe. ◀

BC

CR HR PI WO

SÄNGER ROLLENLAGER GMBH & CO KG (SP Z O O SPÓŁKA KOMANDYTOWA) ODDZIAŁ W POLSCE Rynkowa 18 - 62-081 Przeźmierowo - +48 501 656 650

RM CB

www.wmh.pl

HOME OF PREDATOR FISHING

87 www.saengerpolska.pl


PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

Okonie na grubo

88

Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

Tomasz Suwalski

więcej informacji o autorze na www.wmh.pl/onas

Fot. autor

Okoń jest celem moich wypraw spinningowych od zimy aż do późnej wiosny, a potem staje się już tylko pięknym przyłowem. Gdyby nie to, że osiąga stosunkowo małe rozmiary, byłby zapewne rybą numer jeden wielu łowców ryb drapieżnych. www.wmh.pl

89


O

PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

konie wyglądem, pazernością i sposobem walki przebijają swoich większych, a co za tym idzie bardziej atrakcyjnych wędkarsko kuzynów. Mam ogromny sentyment do tych ryb, bo to na nich uczyłem się spinningowania. Wielu młodych adeptów zaczyna swą wędkarską przygodę od pasiastych irokezów. To wspaniałe szkoleniowo ryby. Atrakcyjność okoni to również ich wszędobylskość oraz brak okresu ochronnego; możemy na nie liczyć praktycznie wszędzie i zawsze. Ważny jest też fakt, że złowimy je każdą metodą – od przeróżnych form spławikowych przez grunt, spinning i muchę. Gdy naprawdę są aktywne, wówczas biorą na wszystko, co wpadnie do wody i zmieści się choć częściowo w ich dość pojemnych pyskach. Gdy gryma-

90

szą, trzeba kombinować i szukać bodźca, który prowokuje je do ataku; niekiedy jest to mocniej pracująca guma, czasami zaś odcień drobnego brokatu w paproszkowym twisterku. Najprościej dobierzemy się do garbusów, spinningując i stosując sprzęt odpowiedni do ich rozmiarów – ultralight. Ja zrezygnowałem jednak z plecionek i żyłek cienkich jak pajęcza sieć. Mój kij też zmienił akcję. Nie jest to „trokowa” wklejka, ale w zasadzie lekka sandaczówka. Powód, jakim kierowałem się przy zmianie sposobu połowu okoni, to chęć łowienia większych, bardziej atrakcyjnych ryb. Boczne troki i małe gumeczki na delikatnych witkach i cieniutkich niby niteczki linkach są naprawdę skuteczne, lecz wolę stawiać na jakość, a nie na ilość. Śmiem twierdzić, że to boczny trok doprowadził do dość słabej kondycji okoni w naszych wodach. Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

Łatwość tej metody i ogromna jej skuteczność zdziesiątkowała te występujące wszędzie ryby. W lutym szukam więc okoni tych grubych, przez wielkie „O”. Wody morskie zasilają przymorskie rzeki i portowe kanały w stada naprawdę dużych tarłowych ryb. Przemieszczają się one następnie do jezior, do których mam rzut beretem. To moje

topowe łowiska. Ławice tych ryb są naprawdę potężne i składają się z różnych roczników. Chcąc uniknąć kontaktu ze sztukami drobnymi, łowię wspomnianą lekką sandaczówką. Rozmiar przynęt również uległ zmianie. Stosuję gumy praktycznie takie, jak przy polowaniu na mętnookie. Okonie nie mają z nimi problemu. Nie przeszkadza im

Pięć cali to żaden problem. www.wmh.pl

91


PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

też zginający się po rękojeść kij. Tak gruby zestaw na pasiaste irokezy kiedyś był dla mnie nie do przyjęcia. Bałem się, że porozrywam ich kruche pyszczki, że ryby nie wezmą na tak duże przynęty, że na topornym kiju nie wyczuję delikatnych okoniowych skubnięć… To stek bzdur. Duży okoń to wariat, którego branie przypomina sandaczowy pstryk, a jego pysk jest twardy i jeśli nie wisi za błonkę, to nie spadnie. Najważniejsze to być przekonanym do własnych racji.

Garbusy zawsze łowię klasycznie z opadu. Ostatnio – zgodnie z trendem – próbowałem sił z czeburaszką i wyporną gumą. Efekty były zadowalające. Modne stały się też aromatyzowane gumy, ale na moich łowiskach działają one podobnie jak gumy pozbawione woni atraktorów. Oczywiście mają one swoich zwolenników, którzy uważają, że dzięki zapachowi są bardziej skuteczne. Pewnego dnia poszedłem nad kanał – końcowy odcinek przy-

Duża torba spinningowa (50 cm) służyła mi za matę. 92

Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

morskiej rzeki. Ciekawostką skimi stworzeniami. Wybór padł jest fakt, że jedna jego strona na wąską długą gumę o delikatjest zupełnie dzika, druga zaś nej pracy. To był strzał w dziepo remoncie starego nabrzeża siątkę. Gumy mięsiste i szerokie stała się miejscem, z którego były ignorowane. Prowadziłem korzysta wiele osób i łowieprzynętę nad dnem wolno kilka metrów i pozwalałem jej nie nie jest już takie przyopaść. Tak zachowują się tubisy jemne. Wybrałem rzecz jasna – w obliczu zagrożenia pikują tę pierwszą opcję. Zwalone i zakopują się w piasku. Okonie drzewa i zatopiona faszyna to doskonałe miejsca, gdyż pasia- zasysały nawet leżące na dnie w powolnym nurcie wyporne ki uwielbiają obecność zawad. gumy. Najlepiej sprawdziły mi To wspaniałe kryjówki, a także świetne tarliska. Do tego zero- się perłowe z odcieniami oliwki wy nurt oraz sąsiedztwo ujścia oraz błękitu. Na gumy w innych kolorach, znacznie bardziej drugiej rzeki do kanału przywyskokowych, łowiłem zdecyciągały okonie. Ryby wcale nie były daleko od brzegu. dowanie mniej ryb. Garbusy Stojąc w wodzie tuż za pasem bez problemu radziły sobie z 4trzcin, miałem je praktycznie i 5-calowymi przynętami imitupod nogami. Pierwsza zdojącymi ich pokarm – tubisa. Łowienie okoni ponad 40-cenbycz wskazała mi drogę, jaką powinienem podążać w kwestii tymetrowych nie należy doboru przynęt. Z jej przełyku w Polsce do częstych obrazków. wystawał ogon tubisa. Te okoBałtyckie ryby, które okresowo odwiedzają pomorskie wody, nie dopiero co weszły i mają są naprawdę majestatyczne. jeszcze brzuchy opchane morwww.wmh.pl

93


PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

Niech wraca w szczytnym celu.

Wspaniała bryła i doskonała forma to pokłosie świetnych warunków bytowania. Ryby mają większe przyrosty i zapewne są sporo młodsze od „równomiarków” z wód zamkniętych i śródlądowych. Gdy trafimy na stado z migracji, to złowienie kilku czterdziestaków jednego dnia nie jest wyczynem. Wiele z tych ryb kończy jednak na patelniach i w octowych zalewach – smutne to, ale niestety prawdziwe. Okonie migrują rokrocznie do przymorskich jezior

94

i rzek, by odbyć tarło. Po tym akcie jak najszybciej starają się jednak uciec do morza. Powód jest prosty – zbyt mała ilość pożywienia, by wykarmić tak ogromne ławice ryb. W morzu znajdą więcej kalorycznego pokarmu. Kondycja morskich okoni jest dobra i mam nadzieję, że one same będą sobie radziły. Mają poza człowiekiem jeszcze jednego wroga – babkę byczą. Jeśli ryby te będą wyjadać spoczywające w pobliżu dna (strefa życia babek) wstęgi Wędkarstwo

moje hobby


Od spławika do gruntu

SPINNING

szych rozmiarów. Częstym przyłowem są klenie, jazie, a nawet ładne okonie. Większe ryby preferują spokój w łowisku, ponieważ mogą bezpiecznie wybierać smakowite larwy. Dodwanie nawet małej ilości zanęty innej niż glina zwabia w łowisko drobnicę, która robi spory zamęt. Często niestety skupisko takich rybek wabi drapieżniki, które pilnują łowiska niczym psy pasterskie. Czym się kończy taka wizyta, wiadomo – albo całkowity zanik brań, albo obcięcie przyponu. Takich przypadków zimą jest mnóstwo, dlatego lepiej nie zwabiać rybiej „biżuterii” w pobliże wybranej miejscówki. Problemem bez wątpienia jest szybkość wchodzenia ryb w łowisko. Czasem może to trwać godzinę i dłużej, trzeba się więc uzbroić w cierpliwość. Pierwszą czynnością, jaką wykonuję po zanęceniu, jest jedzenie śniadania. Daję rybom chwilę spokoju, przy okazji ładując swoje akumulatory pięknymi widokami. Zapewniam, że ten sposób relaksu jest dużo bardziej „wydajny” aniżeli chodzenie po hipermarketach. Nie trzeba się spieszyć, ryby są w zimowym letargu, nieco osowiałe i spokojne. Żerują dostojnie i w prawie ślimaczym tempie. Niska przemiana materii nie pozwala im na więcej, jeżeli chcą przetrwać, muszą się dopasować do panujących warunków. Także my, wędkarze, musimy o tym pamiętać. Poznanie rybich zwyczajów owocuje na kolejnych wyprawach. Wyniki połowów w okresie zimowym bywają różne, raz są to pojedyncze ryby, innym razem całkiem przyzwoite ilości. Nie jest jednak ważne, ile złowimy, nie należy zapominać, że za chwilę

okoniowej ikry, to może już nie być tak kolorowo. Paradoksalnie za to babki stały się też pokarmem grubych okoni i innych drapieżników, które okresowo odwiedzają porty i ujścia rzek. Jest jednak ich na tyle dużo, że można to już nazwać plagą. Nieco inaczej wygląda sytuacja garbusów, które migrują do jezior – tam walczą tylko z rybakami i przy odrobinie szczęścia

Nagroda za wytrwałość: piękny zimowy leszczyk złowiony bez użycia grama zanęty.

zostają – ku mojej uciesze – trochę dłużej. Odłożyłem na bok pajęczynowe nici oraz delikatne wędki i teraz tak wygląda moje łowienie okoni. Naturalnie czasami zdarzy mi się założyć coś mniejszego, ale poławianie drobiazgu już tak nie cieszy. Nawet ryby odbędą tarło. Już teraz widać brzuchystaram pełne rozwijającej łowiąc drop shotem, się się ikry. Z tych małych ziarenek powstanie masa narybku, który naturalnie zarybi nasze wody. Należy zatem darować im wolwybierać przynęty nieco więkność. Wydaje się to bardzo proste, lecz ciągle niełatwo trafić do sumieniazwędkarzy. O ryby należy dbać,pasiaste zwłaszcza w czasie zimy. sze, którymi duże Urzekają kolorami i kształtami, tak więc ich zdjęcia wklejone do albumu bądź zapisanesobie w telefoniedoskonale. lub komputerze będą najlepryby radzą ◀ szą pamiątką.

SKOCZ DO!

Żywe larwy (jokers) znakomicie sprawdzają się podczas zimowego łowienia. Czarny kolor ziemi to idealne rozwiązanie.

www.wmh.pl www.wmh.pl

95


PORADY EKSPERTÓW

PORADY

Trolling cz.3 Sprzedałem „Mułka”! Był on moim wiernym towarzyszem wędkarskich wypraw. Holował łódkę, przewoził prawie nieograniczoną ilość szpeju, wymagał nieustających remontów, ale nigdy nie zawiódł. Niestety, jego paliwożerność i skończone 25 lat zmusiły mnie do podjęcia takiej decyzji.

96

Wędkarstwo

moje hobby


PORADY

na to byłem „za krótki”… Dwa tygodnie temu wydarzył się więcej informacji „drugi najszczęśliwszy moment o autorze na www. wmh.pl/onas w życiu właściciela samochoFot. autor du”. Wyposażony w odpowiedrzyszedł czas roznie środki pieniężne przestastania… Jaki ma to wiłem łódź z Helu do Górek. związek z trollingiem, Została pod opieką fachowców którego dotyczy ten z Elijachtu. Montaż autopilota cykl artykułów? Otóż trwał akurat tyle samo czasu, ma! Ponieważ auto było doinile oczekiwanie na okno pogowestowane, udało mi się za nie dowe. Piszę ten tekst, siedząc uzyskać dobrą cenę. Powstała w Górkach Zachodnich. Od nadwyżka finansowa, która dwóch dni testuję mojego nowepozwoliła na zakup załoganta na go załoganta. Wczoraj złowiliśmy moją „Baśkę”. Nie, tu nie chodzi wspólnie pierwszego łososia! o handel niewolnikami! Po proW tym artykule miałem stu od roku szukałem autopilota. zamiar szczegółowo opisać detale trollingowego sprzętu, Na ubiegłorocznej „Rybomanii” w stoisku Raymarine’a znalazłem ale uprzytomniłem sobie, że bardzo precyzyjnie zrobił to elektryczny samoster, którego już – chyba w zeszłym roku gabaryty pozwalały na mon– Wojtek „Wiśnia” Wiśniewski taż w mojej łódce, ale kiedy na łamach WMH! Nic dodać, zdecydowałem się na zakup, nic ująć. Pomyślałem więc, że to się okazało, że został wycobędzie dużo sensowniej, kiedy fany z oferty. Były autopiloty spróbuję podzielić się z Wami z napędem hydraulicznym, ale Wojciech Szymański

P www.wmh.pl

97


PORADY EKSPERTÓW

PORADY

refleksjami, które mi się nasui skipper musi mieć poczucie, nęły podczas testowania moje- że sam jest w stanie wszystko „ogarnąć”. Pierwsza podstawowa go nowego wyposażenia. zasada – na łódce musimy mieć Ale zanim opiszę współpracę PORZĄDEK! Wszystko musi być z autopilotem, spróbuję wyartykułować kilka uwag o tym, co na swoim miejscu. Niepotrzebne powinniśmy mieć, żeby w miarę graty pochowane w bakistach. Nic nie może się plątać pod bezpiecznie móc wypłynąć nogami. Niesklarowana cumka, w morze. Zakładam, że załoga czy walająca się plastikowa nie zawsze będzie się składatorebka, na której ktoś się pośliła z doświadczonych „wilków”

98

Wędkarstwo

moje hobby


PORADY

– zimno. Porządne wielowarzgnie, mogą doprowadzić do nieszczęścia! stwowe ciuchy pod spód. A na Pływamy w sprzyjających wierzch? Przetestowałem piękwarunkach pogodowych, ale nie wyglądające wypornościowe to jednak morze. Kilka razy kombinezony różnych firm. Po przytrafiło mi się tak gwałtowpierwsze – ograniczają swobodę ruchu. Po drugie – po kilkukrotne załamanie pogody, że na łeb lały się nie wiadra, a całe nym użyciu żaden z nich już nie wanny wody. A więc ważne, jak był szczelny! Pływający komjesteśmy ubrani. Sezon trwa binezon nie ma sensu. Funkcję od końca października do maja pływalności dużo skuteczniej zapewnią „wybuchające” szelki. Świetnie sprawdzają się różnego rodzaju (tanie!) gumowe rybackie ubiory. Mają tylko jedną wadę – nie oddychają… Innym rozwiązaniem są żeglarskie sztormiaki – ale takie z górnej półki, a nie lekkie bryzgoszczelne ubranka na niedzielne pływania! Mają one jednak też jedną wadę – są dość drogie. W każdym razie to temat, który należy przemyśleć. Kiedyś, gdy kolejny kombinezon okazał się absolutnie niewodoszczelny, w akcie desperacji zapakowałem www.wmh.pl

99


PORADY EKSPERTÓW

PORADY

się w wielki worek na śmieci, w którym wyciąłem dziury na głowę i ręce… Lejąca się na głowę i za kołnierz woda spływa do łodzi. Niezbędna jest więc pompa zenzowa. Bez niej po godzinie czy trzech takiej mokrej jazdy nasza jednostka byłaby łodzią podwodną… Może być pompa ręczna, może być dużo wygodniejsza elektryczna + wiadro, gdyby zabrakło prądu. Podczas instalowania pompy należy pamiętać o tym, że rybie łuski (oby było ich jak najwięcej) potrafią dokładnie zatkać sitko na wlocie wody. Trzeba znaleźć jakiś sposób na to, żeby pompa pobierała wodę wstępnie przefiltrowaną i żeby był do niej łatwy dostęp, gdyby się zatkała. Dobry akumulator to podstawa. Dzięki prądowi mamy zasilanie rozrusznika, ploter i echosondę, bez której jesteśmy na morzu ślepi, radio, które daje poczu-

100

cie bezpieczeństwa i możliwość komunikacji (już parę kilometrów od brzegu telefony nie mają zasięgu), oświetlenie nawigacyjne, wreszcie zasilanie autopilota. Na wypadek awarii elektryki wożę mały kompas magnetyczny i niewielkie ręczne radio VHF. Planuję jeszcze instalację drugiego małego akumulatora do awaryjnego rozruchu silnika. Wydawać by się mogło, że to niezbyt skomplikowana instalacja, ale trzeba pamiętać, że te wszystkie urządzenia są narażone na działanie słonej wody. Podczas testowania mojego nowego nabytku nagle wystąpiła jakaś niepożądana interakcja po między radiem i autopilotem. Nie mogłem dojść, o co chodzi. Dopiero fachowiec znalazł przyczynę. Banał – przegnił wtyk łączący radio z anteną. Bez profesjonalnego reflektometru awaria nie do zlokalizowania. Wędkarstwo

moje hobby


PORADY

Pierwsze wrażenia z testów? Już nie wiem, jak przez te 3 lata pływania „Baśką” mogłem sobie bez tego poradzić?! Ustawiam sobie kurs, rozstawiam zestawy i tylko się rozglądam, czy nie pędzi na mnie jakaś góra żelastwa.

www.wmh.pl

Zawsze mnie dziwiło, dlaczego po każdym rejsie, zwłaszcza samotnym, jestem tak potwornie zmęczony. Kładłem to na karb podeszłego wieku, ale nie! Kiedyś zainstalowałem kamerkę, która włączała się cyklicznie. Kiedy przejrzałem nagrany

101


PORADY EKSPERTÓW

PORADY

materiał, zobaczyłem, że nie ma chwili, żebym czegoś nie robił. Nieustające sprawdzanie i korygowanie kursu, obserwacja otoczenia, pilnowanie wędek – bez drugiego członka załogi to mordęga! Nie ma wręcz czasu na rozpakowanie kanapki czy nalanie herbaty z termosu. Wczoraj było tak: wędka z windy strzeliła, przyspieszyłem, żeby łódka holowała rybę, zwinąłem pozostałe 3 wędki

102

z downriggerów, nie ruszałem natomiast wędek planerowych, ponieważ łódka szła ustalonym kursem, wyciągnąłem wędkę z uchwytu, hol – i do podbieraka! Sama przyjemność! Mam nadzieję, że jutro będzie repeta. To ostatni dzień pływania w tym roku. Piszę te słowa pod koniec grudnia, więc mogę z czystym sumieniem życzyć Wam wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku! ◀

Wędkarstwo

moje hobby


NOWA OFERTA JUŻPORADY DOSTĘPNA

3

PRO SHAD

24 / 7

SKOCZ DO!

24 NOWE WERSJE KOLORYSTYCZNE  12 NATURALNYCH I JASKRAWYCH Z 2 RODZAJAMI OGONKÓW CLASSIC I FIRETAIL. POZWOLĄ ŁOWIĆ PRZEZ CAŁY DZIEŃ, CO DZIEŃ.

Firetiger

Silver Bait Fish

Rainbow Trout

Golden Trout

Hot Tiger

Silver Bleak

Parrott

Perch

Midnight Shiner

Rudd / Goldfish

Pike

Marble

DOSTĘPNE WIELKOŚCI PRO SHAD NATURAL CLASSICS. 14CM || 18CM || 23CM || 28CM PRO SHAD FIRETAILS. 14CM || 18CM || 23CM

CZERWONY OGON FIRETAIL : Firetiger || Hot Tiger || Golden Trout || Rainbow Trout Perch || Midnight shiner || Silver Bleak || Parrott ZIELONY OGON FIRETAIL: Silver Bait Fish || Marble || Rudd/Goldfish || Pike

www.wmh.pl

fox _ rage _ fishing FoxRageFishing

Fox Rage TV

WWW.FOXRAGE.COM

103


PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

Remigiusz Kopiej

więcej informacji o autorze na www. wmh.pl/onas 104

Fot. autor Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

Biała ryba

na spinning W poprzednim numerze w moim opowiadaniu o prowadzeniu zapisków wędkarskich między okonie i pstrągi wplotła się historia dotycząca leszczy i płoci łowionych na spinning. Dziś nieco więcej o tłustym białorybie, który właśnie teraz jest nadzwyczaj chętny do tego, aby porządnie uderzyć w przynętę spinningową. www.wmh.pl

105


A

PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

by z sukcesem zapolować na drapieżny białoryb, niezbędne są po pierwsze, łowisko, gdzie lubią żerować grube płocie i leszcze, a po drugie odpowiednio przygotowany zestaw oraz przynęty. Prawidłowo wykonany zestaw na łakome płocie to jeden z najważniejszych elementów. Kiedy analizowałem to, czym na spinning łowiłem płotki, okazało się, że zestaw mocno przypominał wędkę podlodową do łowienia okoni. Tym razem zacznijmy właśnie od tego, czym będziemy łowili, a dopiero potem zabierzemy się za samo wędkowanie. Podstawowa sprawa to wędzisko. Jego największymi wartościami są czułość oraz finezja, bo kijek zestawimy z ultracieniutką żyłką oraz przynętami w rozmiarze mikro. Dziś na rynku dostępne są doskonałej jakości wklejanki,

106

które pod obciążeniem pracują na całej długości. Pozwalają operować przynętami ważącymi ok. 1 g, a do tego są wyjątkowo czułe. Ja do takiego łowienia korzystam z wędki Major Craft, która doskonale sprawdza się dosłownie wszędzie, gdzie tylko pójdę na płocie i leszcze. Dlaczego kij odgrywa tak istotną rolę? Chodzi o to, że na niewielkim kołowrotku mamy nawiniętą żyłkę o średnicy maksymalnie 0,14 mm. Z jednej strony wędka nie może być sztywna w dolnej części, aby nie zerwała tak cieniutkiej linki. Z drugiej zaś szczyt kija powinien nam sygnalizować, co dzieje się z przynętą. Jednocześnie kijem tym musimy rzucić cykadą 2-gramową… Doszliśmy do przynęty. Białoryb łowię na dwie, czasem na trzy przynęty. Numerem jeden są niewielkie cykady, które ważą od 2 do 4 g. Kolejne to malutkie gumki, ale te najbardziej stanWędkarstwo

moje hobby


dardowe nie powalają skutecznością. Co prawda np. twisterki działają, należy jednak mocno pokombinować z kolorami. Zdecydowanie lepsze są miniaturowe jaskółki. I jako ostatnie – podebrane z muchowego pudełka nimfy. Tak! Okazuje się, że nimfy dorównują skutecznością cykadzie. O przynętach i ich zastosowaniu jednak nieco dalej. Powiedziałem o tym, że aby łowić białą rybę na spinning, niezbędne są odpowiednie przygotowanie i dobre miejsce. Jak zatem takie miejsce znaleźć? www.wmh.pl

Temat na pozór wydaje się trudny, zapewniam jednak, że nie ma nic prostszego. Każdej wiosny obserwujmy, gdzie wędkarze spławikowi łowiący krąpie, płocie i leszcze upodobali sobie miejscówki. To będą docelowe punkty naszych wypraw. Każdego roku białoryb skupia się praktycznie w tych samych odcinkach rzek, kanałów czy rozlewisk. Wiele ryb wybiera dla siebie bardzo charakterystyczne miejsca. Tam właśnie powinniśmy wędkować i pod takie łowiska szykujemy ekwipunek. 107


PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

Zazwyczaj naszymi sąsiadami nad wodą będą spławikowcy, wędkarze posługujący się koszykami zanętowymi i tyczkarze. Ryby w tych miejscach mają więc pod dostatkiem pinki, jokersa i całej masy zanęt o przeróżnych smakach. Mimo to spinningowe przynęty są dla płoci i leszczy wyjątkowo atrakcyjne i jak się okazuje bywa tak, że spławikowcy będą spoglądali z zazdrością na grube ryby, które wyciągniemy im sprzed nosa. (Należy pamiętać o regulaminowych odstępach od stanowisk wędka-

108

rzy spławikowych i gruntowych – przyp. red. WMH). Nie znam przyczyn, dla których cykady i inne spinningowe przynęty są czasem zdecydowanie lepsze niż biały robak. Z doświadczenia jednak wiem, że zarówno płocie, jak i leszcze z animuszem atakują nasze wabiki. Nie jest jednak tak różowo. Na spinning nie będą brały zawsze. Niekiedy nie uświadczymy nawet skubnięcia, innym zaś razem będziemy ciągnęli rybę za rybą. Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, dla-

Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

czego tak się dzieje. Wiem jedynie, że drobne przynęty spinningowe upodobały sobie grube ryby, które prawdopodobnie w okresach intensywnego żerowania przestawiają się na bardziej kaloryczne kąski. Zostawmy tę teorię i zabieramy się za łowienie! Bezwzględnie najlepszy jest ranek. Wówczas mamy szansę na złowienie zarówno grubej płoci, jak i leszcza. Zazwyczaj po dobrych porannych braniach następuje cisza i dopiero pod koniec dnia będzie krótki czas intensywnego żerowania ryb. Wędkowanie zawsze zaczynam od 4-gramowej cykady Szuszkiewicza. Jeśli chodzi o kolory, to na ogół najlepiej sprawdzają się srebro lub grafit. Cykadę prowadzę na dwa sposoby. Pierwszy polega na długich i leniwych skokach. Brania to zazwyczaj lekkie trącenia w opadzie. Zobaczymy to na delikatnej szczytówce wklejanki, a w dobrych kijach wyraźnie poczujemy na dolniku. Innym sposobem jest podbijanie cykady dosłownie na kilkanaście centymetrów nad dnem. Ryby zgromadzone są przeważnie za uskokiem dna. Warto to miejsce dobrze rozpoznać i z uporem właśnie tam pracować przynętą. Bardzo podobnie podchodzę www.wmh.pl

Ponad 100

wzorów błystek

Błystki obrotowe, wahadłowe, tandemy, pilkery. 05-075, Warszawa Wesoła, ul. Asnyka 13 tel. +48 22 773 70 13; mobile +48 601 228 279 email: info@spinnex.pl • www.spinnex.pl

109


PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

do niewielkich jaskółek. Drobne gumowe rybki mocuję na główkach od 1- do 3-gramowych i staram się często grać nimi tuż nad podłożem. Kilka sezonów temu odkryłem też nimfy. Tutaj najlepiej sprawdzają się wiązane na wolframowych główkach ok. 3–4-milimetrowe brązki i red tagi. Najmniejsze jigi prowadzi się dość trudno i dlatego warto nimi szurać po dnie, aby ciągle mieć je pod kontrolą. Często pracuję samą szczytówką, powoli podnosząc ją ku górze. Podane metody możemy oczywiście modyfikować. Próbowałem też drop shota i bocznego troka z nimfami. Zimą należy pamiętać, że warunkami determinującymi zastosowaną metodę są sposób pobierania pokarmu oraz aktywność „drapieżnika”. W przypadku płoci jest zdecydowanie łatwiej, bo możemy je łowić nawet przy brzegu,

110

przy resztkach roślinności, ale leszcze zwykle są dalej i głębiej. Trudność pojawia się w podaniu i prezentacji przynęty. Do leszczy, które upodobały sobie głębokie spadki, jesteśmy w stanie dotrzeć jedynie cykadą oraz bocznym trokiem lub drop shotem. Najfajniejsze jest to, że czasem udało mi się trafić w dni, kiedy płocie i leszcze brały bardzo intensywnie na przynęty spinningowe, i wówczas brania przypominały walnięcia klenia. Całe wabiki tkwiły wtedy głęboko w pyszczkach ryb. Płocie ważące ok. 1 kg potrafią dobrze pohulać na delikatnym zestawie, a ponad 2-kilogramowe leszcze jeżdżą na żyłce 0,12-milimetrowej niczym dorodne letnie bolenie. Zabawa jest wówczas przednia. Przy grubych płociach i leszczach często kręcą się fajne okonie, a te nie pogardzą żadną z naszych przynęt. Warto więc mieć nad wodą jedno niewielkie Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

pudełko z przynętami przeznaczonymi specjalnie na garbuski. Wielokrotnie miałem tak, że kiedy białoryb trudno było mi skusić do brania, okonie pstrykały w najlepsze. Rozwój wędkarstwa spinningowego pozwala dziś na łowienie z pełną premedytacją wielu ryb, w tym również tych, których nie możemy określić mianem spinningowych. Wszyscy wiemy www.wmh.pl

o dużych wzdręgach łowionych na obrotówki, a w ostatnich latach coraz częściej słyszymy też o karasiach czy linach, które skusiły się na gumkę. Jestem pewien, że wiele ryb spokojnego żeru jesteśmy w stanie w sposób zaplanowany łowić spinningiem. To wszystko kwestia przemyślenia tematu i zaproponowania głodnemu osobnikowi smakowitego kąska. ◀ 111


PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

Luty w kropki 112

Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

Lata mijają, a dla mnie początek roku jest niezmiennie w kropki. To jest jak choroba, na którą nie ma lekarstwa. Ja swoją przygodę z pstrągami zacząłem kilka lat temu latem, gdy mój dobry kolega i wyśmienity spinningista Łukasz Doering zabrał mnie pierwszy raz nad leśny strumyczek.

E Jędrek „Emdżej” Chorążyczewski więcej informacji o autorze na www. wmh.pl/onas

www.wmh.pl

Fot. autor

kstremalnie szybko złapałem bakcyla i tak do teraz ciągnie się moja fascynacja tymi rybami. Mimo że latem pstrągi biorą dużo lepiej niż zimą, to długie spacery w śniegu brzegiem rzeki bardziej mnie porywają. Sam często się zastanawiam, dlaczego... przecież jest zimno, nie czuję końcówek palców, przelotki zamarzają, a ryby nie są zbyt aktywne. Po prostu to wędkowanie ma to „coś”. 113


PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

Od połowy jesieni zaczynam szykować przynęty, oglądam filmy i kupuję wiele – jak się później okazuje niepotrzebnych – rzeczy, byle zaspokoić głód

114

łowienia pstrągów. W okolicach 15 października w mój harmonogram dnia wpisuję wyprawy na tęczaki i palie nad pobliską rzeczkę. Takie łowienie pomaga

Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

w przygotowaniu arsenału na sezon, można potrenować technikę oraz bardziej zrozumieć ryby. Po całej jesieni i początku zimy mam w pudełku wyselekcjo-

www.wmh.pl

nowane wabiki, które już tylko czekają na otwarcie sezonu. Rozpoczynam go od dużych rzek, bo tam najłatwiej o konkretnego pstrąga. Dla mnie wartym uwagi jest już 40-centymetrowy potokowiec, a każdy centymetr więcej wywołuje coraz szerszy uśmiech. Jak przygotować się na dużą rzekę? Korzystam z wędziska 180–190-centymetrowego. Tak krótkim kijem jestem w stanie operować woblerami oraz większymi gumami tak jak lubię, czyli szybko i dynamicznie. Poza tym spokojnie i bez niepotrzebnych nerwów poruszam się w zakrzaczonych miejscach, których w pstrągowaniu nie brakuje. Akcja to typowy fast o pełnym parabolicznym ugięciu, aby bezpiecznie wyholować rybę i wypuścić ją bez ryzyka jej uszkodzenia. Ciężar wyrzutu musi się mieścić między 1 a 10 g. Taki kijek komfortowo obsługuje gumę oraz wobki. Preferuję krót115


PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

ki dolnik wędki, aby nie zaczepiał się o kurtkę, ale żeby podczas holu można go było podeprzeć przedramieniem. Ma on ok. 25 cm od stopki kołowrotka, co w zupełności wystarcza. Używam kołowrotka wielkości 2500 i o dużym przełożeniu. Większy byłby za ciężki i męczyłby rękę, a mniejszy mógłby nie wytrzymać oporów i się po prostu rozlecieć. Dobrze, gdy młynek jest lekki, ale ma mocną i idealnie spasowaną przekładnię. Na rynku na pewno znajdziecie takie maszynki. Mój kołowrotek waży 195 g bez plecionki, co w połączeniu z krótką lekką wędką tworzy fajny poręczny zestaw do całodniowego łowienia. Kolejnym elementem jest plecionka. Używam plecionki w granicach od 0,06 do 0,08 mm z przyponem końcowym z fluorokarbonu. Gdy jadę nad dużą rzekę, gdzie

116

będę łowił woblerami, oczywiście zabieram grubszy wariant + przypon 0,26-milimetrowy, aby nie tracić przynęt na pierwszym lepszym zaczepie. Cieńsza opcja jest przeze mnie stosowana tylko i wyłącznie wtedy, kiedy przemierzam kilometry nad małymi strumyczkami z gumową przynętą na końcu linki. Wówczas zabieram również inny kijek. Jest nim 180-centymetrowy jednoskład o ciężarze wyrzutu do 4 g. Można nim dynamicznie prowadzić przynętę oraz kontrolować jej pracę. Akcja to typowy mod-fast, czyli na tyle, na ile się da szybki kijaszek z kołową paraboliczną akcją. W tym przypadku końcowy przypon ma średnicę 0,14 mm, by łowić finezyjnie i precyzyjnie. Koniec zestawu to mocna mała zapinka bądź agrafka, chyba że łowimy na gumkę, to wiążemy ją bezpośrednio. Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

No i dochodzimy do sedna, czyli przynęty... Tu wszystko polega na dobraniu taktyki odpowiedniej do wody. Tak jak pisałem, gdy rzeka jest duża, to oczywiście musimy naszym kochanym pstrągom podrzucić coś, co nie zginie w jej odmętach, czyli dużą 3-calową gumę lub podobnej wielkości wobler. www.wmh.pl

Przynęty gumowe dzielimy na dwie kategorie: rybkopodobne i robakopodobne. Z rybkopodobnych korzystam rzadko i praktycznie tylko wtedy, gdy na inne moje pewne i sprawdzone gumy nie ma reakcji. Inaczej sprawa wygląda, jeśli chodzi o te drugie. W zimnych miesiącach używam tzw. 117


PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

nimf, długich robaków oraz larw widelnicy czy pływaka żółtobrzeżka. Przynęty gumowe zbroję w główki na hakach muchowych, które robię sam. Haki, jakie stosuję, są głównie zadziorowe, ale mam również przygotowaną partię na odcinki „no kill” czy też na takie, gdzie po prostu nie wolno mieć zadzioru. Gramatury są różne w zależności od rzeki, uciągu, głębokości czy koloru dna. Na malutkich płytkich strugach polecam stosowanie wolframowych haczyków o wadze 0,3 g w różnych kolorach. W tym przypadku staram się iść w górę rzeki i obławiać dołek po dołku. Kropki stoją głowami do nurtu, a więc gdybym szedł w dół, to widziałyby mnie z kilkunastu metrów i natychmiast uciekały. Idąc ostrożnie w górę rzeki, mogę je spokojnie podejść nawet na 2 m (choć to się rzadko zdarza). Przynętę rzucam pod

118

prąd i z nim ściągam do siebie. W zależności od typu wabika albo nadaję mu pracę, albo zbieram luz, prowadząc go tzw. spływem. Dzięki małej gramaturze mam pełną kontrolę nad przynętą, która nie opada tak szybko do dna. Na większych rzekach używam nawet 1–2-gramowych główek wolframowych bądź mosiężnych o jaskrawych kolorach, by jeszcze szybciej ryba mogła je namierzyć. W tym przypadku częściej idę w dół rzeki, obławiając wszystkie ciekawe miejscówki w poprzek nurtu. Branie zazwyczaj następuje wówczas, gdy przynęta wpada w potencjalne miejsce bytowania pstrąga lub gdy wychodzi już na prostą i mam zacząć zwijać ją pod prąd. Wyjścia potoczków są najczęściej efektowne i bardzo widowiskowe, za co między innymi je kocham. Zdarza się, że przed braniem widzę rybę Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

startującą do przynęty. Bywa, że nie trafia w nią albo pływa chaotycznie wokół niej, chcąc ją odgonić. Wtedy zaczyna się gra... kto jest mądrzejszy. Okej, lecę dalej, bo już się nieco zapędziłem. Kolejnym niezbędnym elementem w naszym pudełku są woblery – bardzo popularna grupa przynęt łącząca w sobie naturalność, dynamikę i nierzadko artyzm twórców. W tym przypadku zabieram je ze sobą raczej na większe rzeki, gdzie mogą pokazać, co potrafią. Prowadzę je podobnie jak gumy, czyli w poprzek rzeczki i z dosłownie sekundowymi przystankami w miejscach, gdzie mogą być pstrągi, lub przytrzymuję, gdy widzę rybę. Po braniu ważne jest, aby zacinać w dół i nie wyrwać przynęty z pyska kropkowańca. Ja używam woblerów głównie japońskich, którym pracę trzeba nadać samemu. Są to drowww.wmh.pl

gie zabawki, ale czego się nie robi dla urozmaicenia łowienia i zwiększenia wyników. Nad wodę zabieram zawsze chest pack – połączenie kamizelki z plecakiem. Nie krępuje ruchów, a pomieści wszystko, co potrzebuję. Z przodu pod ręką mam 2 pudełka i kilka paczuszek gum, a z tyłu w plecaku wszelkie rzeczy tzw. drugiej potrzeby, jak napój, śniadanie czy zapas przynęt. To rewelacyjne rozwiązanie dla ludzi aktywnych i przemierzających wiele kilometrów nad wodą. Nie możemy zapomnieć również o okularach polaryzacyjnych! Dla mnie są one tak samo ważne jak wędka czy przynęty. Po prostu bez nich się nie ruszam. W okularach polaryzacyjnych mamy dużo większy komfort. Polaryzacja eliminuje wszelkiego rodzaju refleksy i poblaski na wodzie, przez co pozawala na zobaczenie, co się dzieje pod jej taflą. Ja swoje 119


PORADY EKSPERTÓW

SPINNING

łowienie opieram na obserwowaniu przynęty, a więc okulary zwiększają mi szansę na zobaczenie czegokolwiek. Brania często są niewyczuwalne, zwłaszcza gdy łowimy z nurtem, i główną rolę odgrywają tutaj nasz refleks i spostrzegawczość, która bez okularów jest trochę upośledzona. To, co wymieniłem, to tylko baza, od której należy zacząć, by

120

poznawać uroki pstrągowania. I tak jak na początku pisałem, to choroba, która z sezonu na sezon wciąga bardziej i bardziej, a człowiek podchodzi do tego z coraz większym szacunkiem i respektem. Dbajmy o nasze wody, aby każdy mógł łowić ryby w naturalnym ich środowisku. Do zobaczenia na łowisku! ◀

Wędkarstwo

moje hobby


SPINNING

SKOCZ DO!

Sashima to kolejny hit naszej oferty spinningowej. To kilkanaście modeli spinningów zbudowanych z wysokomodułowego węgla o  spółczynniku sztywności 48 mln PSI i uzbrojonych w doskonałe przelotki SIC. Spinningi Sashima są ultralekkie i szybkie, a jednocześnie bardzo wytrzymałe, dzięki czemu pozwalają utrzymać rybę nawet na bardzo cienkiej lince. Dzięki doskonałemu wyważeniu można nimi oddawać dalekie rzuty i łowić bez zmęczenia ręki. Zwraca uwagę eleganckie i staranne wykończenie detali. Zestawienie szarego grafitu z perłowym kolorem dolnika daje wyjątkowe walory estetyczne spinningów Sashima. Poszczególne modele są tak zaprojektowane, aby były skuteczne przy łowieniu poszczególnych gatunków drapiezników: okoni ,szczupaków, sandaczy, pstrągów jak również boleni, kleni, jazi, a nawet białej ryby.

Mocna przelotka szczytowa typu SIC

nr katalogowy długość

c.w.

akcja

ilość przel. waga dł. transp. sekcje

*cena

SaShima Perch Jig (wklejanka) 11M-JP-213 11M-JP-229

2,13 m 1,5-7 g 2,29 m 2–9 g

szybka szybka

7 8

109 g 120 g

111 cm 119 cm

2 224,90 zł 2 249,90 zł

8

121 g

122 cm

2 229,90 zł

szybka szybka

8 8

118 g 132 g

135 cm 130 cm

2 229,90 zł 2 249,90 zł

szybka szybka

8 8

166 g 174 g

130 cm 140 cm

2 224,90 zł 2 234,90 zł

szybka szybka

8 8

155 g 172 g

115 cm 134 cm

2 214,90 zł 2 229,90 zł

szybka szybka

7 7

137 g 146 g

104 cm 104 cm

2 209,90 zł 2 215,90 zł

9 9

141 g 150 g

104 cm 104 cm

2 215,90 zł 2 224,90 zł

SaShima Perch SPin 11M-SP-E23 2,35 m 1,2-9 g

szybka

SaShima TrouT SPin 11M-ST-229 11M-ST-259

2,29 m 2,59 m

3-15 g 3-15 g

SaShima Pike SPin 11M-SP-251 2,51 m 11M-SP-270 2,70 m

7-32 g 7-32 g

SaShima Zander SPin 11M-SZ-221 11M-SZ-259

2,21 m 10-40 g 2,59 m 10-40 g

SaShima Jerkman 11M-CJ-198 11M-CJ-199

1,98 m 15-50 g 1,98 m 25-80 g

SaShima mulTicaST 11M-CA-198 1,98 m 15-50 g 11M-CA-199 1,98 m 25-80 g *

szybka szybka

Spinningi wyposażone są w składany uchwyt do zaczepienia przynęty, dzięki czemu grot haka nie dotyka blanku.

Blanki jigów i spinningów o najniższym ciężarze wyrzutu uzbrojone są w ultralekkie przelotki o wysokim profilu, ułatwiające oddawanie dalekich rzutów. Kształt stopki typu K-koncept zapobiega zapętlaniu się plecionki czy żyłki na ramkach przelotek.

* Orientacyjne ceny detaliczne, z uwagi na zmienny kurs dolara amerykańskiego powyższe ceny mogą ulec zmianie

www.wmh.pl

121


PORADY EKSPERTÓW

PORADY

Robimy błystkę

podlodową Skuteczne łowienie pod lodem wymaga od wędkarza ogromnej dbałości o szczegóły. Błystki, których sposób wykonywania podaję poniżej, dają ogromne możliwości.

Mirosław Golański

więcej informacji o autorze na www.wmh.pl/onas

Fot. autor 122

C

o mnie skłoniło do zakasania rękawów? Wizyta na pomorskich jeziorach udowodniła mi, że mam jeszcze Wędkarstwo

moje hobby


PORADY

wiele do zrobienia. Dostałem od miejscowego lanie, którego długo nie zapomnę. Stosunek złowionych ryb wyniósł na oko 20:1, a Gerard łowił na wyjątkowo niehandlowe błystki. Instrumentarium potrzebne do produkcji jest dosłownie śmiechu warte. Stojak, palniczek, młotek, wybijaki do blachy, drewniany klocek, nożyczki, cyna z kalafonią, drobne miedziane lub ołowiane wiórki, bezbarwny poxipol, blacha mosiężna, miedziana lub aluminiowa o grubości od 0,3 do 1 mm. To wszystko. Aha – wiórki strugajcie pilnikiem, bo im drobniejsze, tym lepsze. Błystki mosiężne i miedziane obciążone są cyną, a superlekkie aluminiowe – mieszanką poxipolu z wiórkami w stosunku objętościowym 3 do 7. Dlaczego nie ołowiem? Zdecydowanie preferuję przynęty najlżejsze z możliwych. W przypadku wędkowania www.wmh.pl

w głębokich łowiskach stosuję dociążenie zestawu łezką umiejscowioną 1–1,2 m nad przynętą. Rzecz w tym, że łowiąc pod lodem, staram się prowadzić blaszkę bez często widywanych szerokich i raptownych poderwań. Uważam, że zmarznięte ryby zdecydowanie chętniej atakują subtelnie prowadzone przynęty, a do tego potrzebne są odpowiednio wyważone lekkie błystki. Takie też radzę wam konstruować. Czas wziąć się do roboty! Kolejne etapy to: • w ycięcie prostokąta z blachy, • wyklepanie kształtu blaszki i opiłowanie, • ułożenie na stojaku i zalanie cyną, • w ywiercenie otworków i uzbrojenie, • testy w wannie (poprawki polegają na układaniu blaszki na stojaku pod różnymi kątami i przetapianiu cyny). 123


PORADY EKSPERTÓW

PORADY

W sumie zajmuje to po dojściu do wprawy ok. 5 min. Ważne: im niżej znajdzie się środek ciężkości wiszącej na żyłce blaszki, tym mniej będzie ona odchodzić na boki podczas opadania i tym leniwiej zachowa się przy poderwaniach. Precyzyjniej nie da się tego opisać, ponieważ każda z blaszek, jakie wykonacie, będzie wymagała indywidualnego strojenia. I o to właśnie tak na dobrą sprawę chodzi – o niepowtarzalność. Macie do dyspozycji opadanie z falowaniem podłużnym, kołysaniem się na boki, prostolinijne lub ruchem spiralnym itd. itp. Jeśli chodzi o pracę przynęty podczas jej podrywania, istnieje identyczna liczba wariantów, włącznie z ruchem dookólnym w pionie. Żeby kręciła kółka, musi być naprawdę mocno wygięta i smukła. Za to szeroka blaszka opada ruchem falistym.

124

Srebrno-brązowy aluminiowy „prusak” (prawda, że podobny) opada w pozycji poziomej i wspaniale migocze, prowokując ryby do ataku. Dodam też, że nawiercenie otworów w osi ma niebagatelny wpływ na tor poruszania się przynęty. W przeciwnym wypadku wpada ona w spiralę, zatacza kręgi… Jednym słowem – cudaczy. Oczywiście należy łowić wędeczką z kiwokiem. Do blaszkowania polecam kiwoki wykonane z metalu, ponieważ uważam, że tylko one mają odpowiednią sprężystość konieczną do skutecznego łowienia. W tej metodzie połowu nie wchodzi w grę typowo mormyszkowe wleczenie przynętą. Po prostu się nie sprawdza i tyle. Na zakończenie przypominam, że z wielu względów na początku zimy znacznie lepiej sprawdza się pierzchnia. Świdry zostawcie na gruby lód. ◀ Wędkarstwo

moje hobby


PORADY

SKOCZ DO!

www.wmh.pl

125


PORADY EKSPERTÓW

OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

126

Wędkarstwo

moje hobby


OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

Zimowy sen

Paweł Szlachta Fot. autor

spławikowca wyczynowca Zimowy letarg, jaki funduje spławikowcom okres między grudniem a marcem, jest nie lada wyzwaniem.

T

aki obrót rzeczy w moim przypadku to niestety szara rzeczywistość, w którą trudno się pogodzić, bo bez kija w ręce czy chociażby odrobiny zawodniczej adrenaliny niełatwo żyć. Aby nie popaść w wędkarską „depresję”, staram się zatem ten martwy okres wypełnić wszystkimi możliwymi namiastkami prawdziwego łowienia i jak najwięcej czasu poświęcić mojej wędkarskiej pasji. Pierwsza sprawa, o której chciałbym napisać, to przegląd minionego sezonu. Moim www.wmh.pl

zdaniem bardzo ważne jest to, aby na spokojnie przeanalizować poszczególne zawody czy choćby tury, zastanowić się nad popełnionymi błędami, a przede wszystkim wyciągnąć trafne wnioski. Wiele zawodów odbywa się co roku na tych samych łowiskach. Wprawdzie warunki na każdym z nich potrafią się zmienić dosłownie z dnia na dzień, to mimo wszystko po dokładnej analizie możemy dokonać oceny, kiedy postępowaliśmy słusznie, a kiedy nie. Ważne, aby nie robić tego samemu, bo można zabrnąć w tzw. ślepą uliczkę. Spostrzeżenia 127


PORADY EKSPERTÓW

OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

kolegów z drużyny czy nawet trenera obserwującego wszystko z boku są naprawdę istotne i czasami wywracają całą teorię do góry nogami. Drobne detale, które mogą się wydawać błahostkami, potrafią – poukładane w sensowną całość – zagwarantować sukces. Dlatego warto do tego wszystkiego wracać i analizować nawet po kilka razy każde zawody. Szybko przelatując myślami przez poprzedni sezon, przychodzą mi do głowy zawody 1. ligi GPP oraz Robinson--VDE Cup. Te drugie uważam za osobistą porażkę. O ile w roku 2015 zarówno w eliminacjach, jak i finale potrafiłem wywalczyć wysokie miejsca, o tyle w minionym 2016 r. czegoś brakowało i nie byłem w stanie ustabilizować wyników na przyzwoitym dla mnie poziomie. Z drugiej jednak strony wspominając zawody pierwszoligowe, rysuje

128

mi się uśmiech na twarzy. Wraz z drużyną Robinsona wywalczyliśmy drugie miejsca w klasyfikacjach drużynowej oraz klubowej. Dodam, że w tej ostatniej do zwycięzcy zabrakło nam tylko jednego punktu. Również w klasyfikacjach indywidualnych mamy się czym pochwalić – najlepszy z naszej seniorskiej trójki Paweł Wlazło oraz młodzieżowiec Mikołaj Geisler zajęli solidarnie wysokie drugie miejsca. Ja zarówno w rocznej, jak i dwuletniej klasyfikacji uplasowałem się na siódmych lokatach, dzięki czemu mam nadzieję, że ugruntuję swoją pozycję w 10-osobowej kadrze. Powyższe sukcesy nie byłyby możliwe bez współpracy całej drużyny i szczegółowej analizy poczynań każdego z nas. Być może na komercyjnych zawodach zabrakło rozpracowania łowiska w szerszym gronie, tak jak robi się to w zawodach Wędkarstwo

moje hobby


OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

Dodatkowa powłoka bezbarwnego lakieru chroni przetarcia przed wodą i przedłuża żywotność spławików. GPP, stąd mój gorszy wynik. Będę miał o czym myśleć przez najbliższe miesiące... Kolejnym zimowym elementem, o którym powinienem wspomnieć, to posezonowa konserwacja sprzętu i jego zabezpieczenie. Zaczynając od „grubszych” rzeczy, powiem szczerze, że specjalnie się nimi www.wmh.pl

nie przejmuję. Staram się, aby wędki i kołowrotki były po prostu suche; nic więcej nie jest potrzebne. Wilgoć i pleśń im nie służą, zwłaszcza w czasie kilkumiesięcznej „przerwy w pracy”. Kręciołki można zabezpieczyć smarem dobrej jakości, co na pewno wydłuży ich żywotność, ale to wszystko. 129


PORADY EKSPERTÓW

OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

Dużo większą uwagę skupiam na kilku drobiazgach, które w mojej ocenie mają większe znaczenie i są bardziej podatne na zaniedbania. Mam tutaj na myśli amortyzatory, żyłki oraz spławiki, czyli elementy, które mają bezpośredni kontakt z rybą i nie powinny zawodzić

w kluczowych momentach, gdy do siatki można doholować cenne podczas zawodów punkty. Celowo nie wspominam o przyponach i haczykach, gdyż są one wymieniane na bieżąco i żadne zabiegi ochronne nie są w ich przypadku konieczne. Wracając jednak do zestawów,

Moje „perełki” na trudne zimowe ryby – spławiki z metalowymi antenkami, fluorokarbon i miękkie gumy lateksowe oraz pierwsza foremka i koszyk do method feedera. 130

Wędkarstwo

moje hobby


OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

to po sezonie sprawdzam, w jakim stopniu są zużyte. Te, które widzą wodę od czasu do czasu i są na topach sporadycznie, zostawiam nawet na kilka sezonów, natomiast te ulubione, eksploatowane często i intensywnie, wymieniam w miarę możliwości corocznie. Dodatkowo kontroluję kondycję spławików. Jeżeli występują tylko lekkie uszkodzenia niemające większego wpływu na ich prawidłowe funkcjonowanie, to wykonuję drobne naprawy, np. wklejenie antenki lub zabezpieczenie dodatkową warstwą bezbarwnego lakieru. Częstym problemem jest przedstawione na zdjęciu przecieranie przez żyłkę oryginalnej powłoki lakierniczej. Ja nigdy nie wyrzucam takiego modelu, ale go maluję i – o ile oczywiście po takim zabiegu nie ma efektu „picia wody” i w konsekwencji tonięcia – używww.wmh.pl

wam go nadal. Ogólnie ujmując, w odniesieniu nie tylko do spławików, ale do całego sprzętu przyjmuję zasadę: ma działać, a nie wyglądać. Żyłki na kołowrotkach wymieniam obowiązkowo maksymalnie po dwóch latach użytkowania. Tak jak pisałem w jednym z wcześniejszych artykułów, kiepskiej jakości poprzecierana, rozciągnięta, „sprężynująca” żyłka potrafi skutecznie zniechęcić do wymagającej metody odległościowej. Splątane rzuty, zamieszanie przy kabłąku kołowrotka są gwarantowane, jeżeli na siłę będziemy chcieli przełowić nią jeszcze jeden sezon. Amortyzatory koniecznie należy wyjąć ze szczytowych elementów. Na niekorzystne warunki narażone są zwłaszcza delikatne gumy lateksowe. Są one mniej trwałe niż silikonowe, ale zdecydowanie lepiej pracują na rybie. 131


PORADY EKSPERTÓW

OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

Na deser dzisiejszej lektury zostawiłem to, co sprawia mi największą przyjemność w zimie, czyli wyczekiwane

132

wyjazdy na ryby. Przy obecnie panujących łagodnych zimach tytułowy sen jest niejednokrotnie przerywany ciepłymi

Wędkarstwo

moje hobby


weekendami, podczas których wiatr wieje z południa i funduje nam naprawdę przyjemne powietrze. Wtedy właśnie zabieram sprzęt i wyruszam w teren na znane mi

Drop Shot Twins to dwa wędziska w jednym. Komplet bowiem zawiera jeden dolnik i dwie różne szczytówki. Wędzisko po złożeniu ze szczytówką cieńszą - Drop Shot Jig - pracuje jak typowa wędka do metody drop shot - ma średnią akcję, a ponieważ szczytówka to węglowa wklejanka, jest bardzo czuła na każde branie. Ten sam dolnik z drugą szczytówką ma szybszą akcję i można operować tą wędką jak klasycznym spinningiem.

SKOCZ DO!

długość

c.w.

2,10 m

jig 5–15 g spin 8–25 g

2,40 m

jig 5–15 g spin 8–25 g

2,70 m

jig 5–15 g spin 10–30 g

ceny od 270 zł* * Orientacyjne ceny detaliczne, z uwagi na zmienny kurs dolara amerykańskiego powyższe ceny mogą ulec zmianie

Przyzwoity kleń z odrzańskiego zimowiska. www.wmh.pl

133


PORADY EKSPERTÓW

OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

zimowiska ryb lub zbiorniki z ciepłą wodą (np. zalew elektrowni Rybnik). Oczywiście o dobry wynik jest niezwykle trudno, ale przecież można się cieszyć każdą, nawet najmniejszą płoteczką i przy okazji na jakiś czas zaspokoić swój wędkarski głód. Jedna rzecz, która nieco przeszkadza, to dużo pracy dla moich zmarzniętych dłoni ze sprzętem, zanętami, glinami i robakami. W związku z powyższym od pewnego czasu zacząłem zastanawiać się nad mniej wymagającymi metodami połowu. To, co przyszło mi do głowy od razu, to niezwykle popularny ostatnio method feeder. W listopadowym numerze WMH w dziale „Od spławika do gruntu” przeczytałem ciekawy artykuł Marcina Kostery Jesienny białoryb na plecionkę, który zachęcił mnie do dalszych poszukiwań. Przeglądając zatem

134

zasoby Internetu, znalazłem interesującą recenzję wędki Robinson Diplomat Method Feeder. Ten kij o długości 3,30 m waży tylko 180 g, co stawia go w czołówce lekkich wędzisk przeznaczonych do metody. Przeczytałem, że radzi sobie z parokilogramowymi karpiami. W taki oto sposób połknąłem bakcyla. Na razie kupiłem pierwszy zestaw koszyków z foremką, który na pewno na stałe zagości w moim arsenale i będzie nieodzownym wyposażeniem na jesienno-zimowe wędkowanie. W kolejnym kroku, aby póki co nie wydawać fortuny, planuję wymienić starą samoróbkę pickerka na wyżej opisany kijek. Prawdę mówiąc, już nie mogę się doczekać swojej pierwszej gruntowej zasiadki. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie pogoda na to pozwoli, a ryby dopiszą. ◀ Wędkarstwo

moje hobby


OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

Robinson Team – druga drużyna w Polsce w 2016 r.

www.wmh.pl

135


PORADY EKSPERTÓW

Okonie z glinianek

136

Fot. autor

Wędkarstwo

moje hobby


WĘDKARSTWO PODLODOWE

Gdy pokrywa lodowa osiąga bezpieczną grubość, ruszam ze świdrem na pobliskie łowiska. Rezygnuję z dalekich wypraw na wielkie jeziora mazurskie z prostego powodu: braku czasu. Najbliżej miejsca zamieszkania mam żwirownie i glinianki – wody bardzo trudne, ale przy odrobinie szczęścia potrafiące obdarzyć piękną rybą. Marcin Kostera

więcej informacji o autorze na www. wmh.pl/onas

Fot. autor

www.wmh.pl

137


N

PORADY EKSPERTÓW

WĘDKARSTWO PODLODOWE

igdy nie ryzykuję wchodzenia na niepewny lód, a zwłaszcza w przypadku tego typu zbiorników. Bardzo często biją w nich bowiem podwodne źródła powodujące, że lód nad nimi jest cieńszy. Na takie miejsca – zwane oparzeliskami – trzeba bardzo uważać. Wypatrywanie na powierzchni lodu wszelkich zmian jest konieczne, gdyż od tego zależy nasze bezpieczeństwo. Jeżeli wchodzimy na pierwszy lód, zawsze powinniśmy mieć ze sobą pierzchnię i sprawdzać pokrywę lodową przed każdym krokiem. Poszukiwanie okoni w gliniankach do najłatwiejszych nie należy. Wiąże się to ze sporą głębokością oraz mało urozmaiconym dnem. Glinianki – jak sama nazwa wskazuje – to pozostałość po wydobyciu gliny. Bardzo często ściany zbiornika są strome,

138

wręcz pionowe. Pas trzcin jest znikomy lub prawie w ogóle go nie ma. Charakterystyczny dla tego typu wód jest więc brak roślinności. Na pierwszy rzut oka nie ma nic ciekawego, co by mogło zatrzymać ryby w okolicy. Na moje szczęście wiele osób nie radzi sobie z łowieniem w gliniankach i rezygnuje z wędkowania w nich powodu braku efektów. Niestety, potrzebne są wytrwałość i troszkę samozaparcia, żeby osiągnąć pożądane rezultaty. Żeby nie popaść w kompleksy na samym początku, najpierw sprawdźmy dokładnie zbiornik. Idealnie, gdy znajdziemy podwodną górkę, nawet wznoszącą się jedynie parę metrów nad poziom dna – to bankówka. Na ogół jest jednak obstawiona przez miejscowych bądź innych wędkarzy. Bardzo dobre są niezbyt strome spady bądź cyple wchodzące w wodę. Od razu Wędkarstwo

moje hobby


WĘDKARSTWO PODLODOWE

Dobrze naostrzony świder to podstawa. Pamiętajmy, żeby przed sezonem wymienić noże na nowe.

www.wmh.pl

139


PORADY EKSPERTÓW

WĘDKARSTWO PODLODOWE

zaznaczam, że są raczej rzadko spotykane. Jeżeli ich nie ma, decyduję się na poszukiwanie „swoich” ryb, czyli nieskłutych, mniej ostrożnych i będących często poza zasięgiem innych amatorów okoni. Przemierzają one toń w poszukiwaniu pożywienia. Łowienie z dna w takim przypadku nie ma sensu. To najczęściej popełniany błąd. Opuszczenie i podnoszenie przynęty na parę centymetrów nad podłoże znacznie bowiem zmniejsza szanse na branie. Koniecznie trzeba szukać ryb przynajmniej do połowy głębokości. Kiedyś 2 m pod lodem namierzyłem piękne garbusy, które świetnie żerowały blisko tafli pomimo 10-metrowej głębokości. Opłacało się ich prowokowanie do samego końca i wytrwałe patrzenie w kiwok. Nie stosuję blaszek, diabełków; używam tylko mormyszek. Wiąże się to m.in. ze startami w zawodach, na których jedyną dopusz-

140

czoną metodą jest właśnie mormyszka. Uwielbiam różnorodność rodzajów i kolorów tych malutkich przynęt. W dobrze zaopatrzonym sklepie niełatwo dokonać wyboru. Na pewno skuteczne będą jaskrawe żarówki typu pomarańcz bądź seledyn. W prześwietlonej wodzie pod czystym lodem często sprawdzały mi się naturalne barwy, np. miedziana, srebrna, czarna i ich połączenie ze złotym. Bywały dni, kiedy ryby w ciągu kliku godzin zmieniały upodobania. Rano brały na seledyn, w południe natomiast tylko na odcienie miedzi. Przykładów można podać wiele. Najlepiej więc mieć zapas gotowych bałałajek z założonymi różnymi przynętami. Wtedy w razie potrzeby mamy wybór i bardzo szybko możemy się dostosować do gustów ryb. Nie musimy też wiązać na mrozie malutkich przynęt, co jest szalenie trudną czynnością, Wędkarstwo

moje hobby


WĘDKARSTWO PODLODOWE

zwłaszcza gdy ręce są już zgrabiałe od niskiej temperatury. Gra mormyszką to prawdziwa sztuka, której warto się nauczyć. Doceniam to, że każdy może mieć swój styl wyrobiony godzinami nad wodą. Nadanie dużej amplitudy drgań często prowokuje ospałego okonia do brania. Potrzebny jest do tego odpowiednio sztywny kiwok.

Wędki transportuję w „mandziurku”. Pojemnik jest bardzo poręczny, idealnie nadaje się do szybkiego łowienia!

www.wmh.pl

Nie może się za bardzo uginać, ponieważ wtedy prowokowanie będzie za leniwe (dobre na białą rybę). Szybką metodą na uzyskanie prawidłowego kiwoka jest skrócenie sygnalizatora – automatycznie zyskamy to, czego oczekujemy. Opiszę króciutko, jak prowokuję okonie do brania. Najpierw zjeżdżam przynętą do dna

141


PORADY EKSPERTÓW

WĘDKARSTWO PODLODOWE

Łowienie we dwóch daje możliwość wymiany uwag i spostrzeżeń oraz najważniejsze – zwiększa bezpieczeństwo.

i ostukuję parę razy. Podnoszę na 3–4 cm i czekam. Jeżeli nie ma brania, kiwając podnoszę do góry o 10 cm i znów pauza. Gdy nadal nic się nie dzieje, obniżam o 5 cm i podnoszę, ale tym razem o 15 cm. Kolejny krok jest taki sam jak poprzedni: opuszczenie o 5 i podnoszenie

142

o 15 cm. Tym sposobem bardzo szybko jadę w górę. Jeżeli zasięg się kończy, nawijam ok. 1 m żyłki na bałajkę i powtarzam te same czynności, tym razem jednak bez stukania o dno (przynęta jest na 1 m nad podłożem). Na ospałe okonie, które nie za bardzo chcą Wędkarstwo

moje hobby


WĘDKARSTWO PODLODOWE

żerować, np. w czasie niżu, jest inny sposób. Zakładam większą mormyszkę, dojeżdżam do dna i cały czas bardzo szybko nią poruszając, jadę w górę. Nie ma żadnych przerw, przynęta jest w ciągłym ruchu. Brania są błyskawiczne i trzeba się wykazać nie lada refleksem! Ostrożne ryby niekiedy biorą tylko na

malutką mormyszkę z pojedynczą ochotką. Takiej przynęty nie da się prowadzić agresywnie, wówczas więc w grę wchodzi jedynie wolne prowokowanie, wręcz ślamazarne. Podsumowując, nie trzeba się trzymać jednego sposobu, lepiej próbować się dopasować do okoni. A jakie to są chimeryczne

Mormyszki to przynęty, które stosuję najczęściej. Kolory – od standardowych stonowanych do żarówiastych.

www.wmh.pl

143


PORADY EKSPERTÓW

WĘDKARSTWO PODLODOWE

ryby, najlepiej wiedzą spinningiści. Nie bójmy się eksperymentów! Nęcenie pasiastych drapieżników w gliniankach jest banalnie proste. Rezygnuję z jokersa, a korzystam tylko z ochotki haczykowej podawanej z góry. Podajników używam tylko wtedy, gdy zależy mi na umieszczeniu

144

larw na dnie łowiska. Najczęściej jednak wiercę wiele otworów, które od razu nęcę i daję im trochę „odpocząć”. Ryby na pewno zainteresują się opadającą zakąską. Bardzo ważne jest zakładanie larw na mormyszkę – muszą żyć i naturalnie się wiercić. Nie można zatem zaczepiać ich

W każdym przeręblu zawsze nęcę w ten sam sposób. Wrzucam parę ochotek do przerębla, aby zainteresować ciekawskie okonie.

Wędkarstwo

moje hobby


WĘDKARSTWO PODLODOWE

w połowie, lecz tylko i wyłącznie za sam koniec. Na grubym haczyku takiego efektu nie osiągniemy, dlatego przy zakupie zwróćmy uwagę na jakość haka. Trzeba wybierać modele z cienkiego, ale sprężystego drutu. Zbyt cienkie rozegną się w twardym pysku okonia!

Na starcie robię ok. 10 otworów i od razu je nęcę. Na nowym łowisku sprawdzam w pierwszej kolejności brzeg przy samych trzcinach. Później stopniowo przesuwam się w stronę środka zbiornika. Jeżeli natrafię na coś „ciekawego”, zapamiętuję miejsce

Dobrze dobrany kiwok to kluczowa sprawa. Okonia trzeba prowokować do brania, szczególnie tego, który nie chce żerować!

www.wmh.pl

145


PORADY EKSPERTÓW

WĘDKARSTWO PODLODOWE

i wracam do niego co jakiś czas. Gdy mam jakieś spudłowane branie, także wracam do tego przerębla. Okoń na ogół powtarza atak i wtedy bierze już bardzo pewnie. Zacięcie i hol to wielka frajda. W łowieniu podlodowym dzięki krótkiej wędce jest bardzo bliski kontakt z kiwokiem, widać więc każde muśnięcie pyskiem ryby. Nim garbus poczuje opór, najczęściej jest już zacięty. Rybę holujemy rękoma; uważam, że nie ma nic przyjemniejszego niż czucie żyłki w palcach. Przy odrobinie wprawy uda się wyciągać nawet 1-kilogramowego okonia na żyłce 0,07-milimetrowej! Tak ekstremalne łowienie wymaga trochę doświadczenia, ale zapewniam, że warto. Satysfakcja jest pełna i brań jest o wiele więcej. Powód jest bardzo prosty – grubsza żyłka powoduje, że przynęta źle pra-

cuje (nie uda się nadać odpowiedniej amplitudy drgań). Dopiero średnice poniżej 0,10 mm znajdują zastosowanie i najlepiej, jeżeli linka jest z fluorokarbonu. Poszukiwanie okoni w gliniankach to zajęcie nadzwyczaj aktywne. Sprzęt trzeba ograniczyć do minimum, aby być wędkarzem mobilnym. Wiercenie sporej liczby otworów to chleb powszedni, a siedzenie w jednym miejscu totalnie się nie sprawdza! Najlepsze wyniki osiągają osoby, które korzystają z wielu przerębli i czynnie szukają drapieżników. Na ryby warto się wybierać ze znajomym. Przede wszystkim jest bezpieczniej. W dwie osoby łatwiej namierzyć okonie, łatwiej także znaleźć skuteczną przynętę. Trzeba o tym pamiętać, planując wyprawę na pobliską, często zapomnianą gliniankę. ◀

Wędkarstwo moje hobby SK0MENTUJ ARTYKUŁ NA STRONIE WWW.WMH.PL


WĘDKARSTWO PODLODOWE

SKOCZ DO!

www.wmh.pl

147


PORADY EKSPERTÓW

WĘDKARSTWO KARPIOWE

148

Paweł Szewc

więcej informacji o autorze na www.wmh.pl/onas

Fot. autor

Wędkarstwo

moje hobby


WĘDKARSTWO KARPIOWE

Zestawy strategiczne

Zima to najczęściej czas karpiowego zastoju. Wielu z nas jednak nie próżnuje i stara się w tym czasie przygotować do pierwszych przedwiosennych zasiadek.

W

głowie mam nie tylko wiosnę, lecz cały sezon. To właśnie zimą planuję swoje najciekawsze zasiadki, ale też staram się zrobić porządki w swoim pudle z zestawami. Przy okazji obmy-

www.wmh.pl

149


PORADY EKSPERTÓW

WĘDKARSTWO KARPIOWE

ślam strategię ich zastosowania w różnych wodach w zależności od pory roku, rodzaju łowiska i gatunku ryb. Przede wszystkim muszę być przygotowany technicznie do wszelkich warunków panujących w wodzie. Łatwiej jest przygotować się sprzętowo, kiedy wiem, na jakiej wodzie będę łowił i w jakim okresie. Zastanawiam się nad wszystkim bardzo dokładnie. Ważne jest także to, jaką rybę będę starał się złowić na dany zestaw i przypon – karpia czy też amura. Te dwa bardzo różne gatunki wymagają odmiennych podejść. Krótko mówiąc, moje zestawy i przypony bardzo się różnią, jeśli wiem, na jakie okazy będę czatował.

PUDEŁKO I PIÓRNIK Kiedy już wszystko dokładnie przeanalizuję, zabieram się do wstępnych prac związanych z przygotowywaniem zestawów. 150

Przede wszystkim rozmontowuję stare zestawy, usuwam tępe haki i wszystkie detale, które wyglądają na słabsze lub zużyte. Na tym nigdy nie oszczędzam i jeśli nie jestem pewien, że dany element zestawu wytrzyma, po prostu go wyrzucam. Nie chcę potem stracić wielkiego karpia przez brak konsekwencji i złe przygotowanie sprzętu. Segreguję to, co zostało, i od razu robię listę akcesoriów, które będę musiał dokupić. Przeanalizuję tutaj moje dobory tych wszystkich elementów w zależności od pory roku.

WIOSNA Wiosna właściwie dzieli się na tę wczesną, czyli przedwiośnie, oraz tę typową – cieplutką z nagrzaną wodą, kiedy karpie już nieźle żerują. Na wczesną wiosnę, gdy woda jest jeszcze bardzo chłodna, a karpie mało aktywne, szykuję delikatniejszy Wędkarstwo

moje hobby


WĘDKARSTWO KARPIOWE

Wybór przyponów. sprzęt. Przygotowuję najmniejsze haczyki, czyli w rozmiarze 6. Przypony robię z miękkich plecionek o wytrzymałości ok 7,5 kg (15 lb). Ich długości dobieram do miejsc, w których będę łowił. W przypadku dna twardego wystarczy 15–20 cm, a na podłoże muliste lepsze są przypony 35–50-centymetrowe, bo zapobiegają zapadnięciu przynęty w brunatnej mazi. Wybieram przypony typu www.wmh.pl

line aligner, a do ich montażu używam specjalnych gumowych nakładek. Taka nakładka odpowiednio założona na haczyku umożliwia obrót ostrza w kierunku wargi karpia, co znacznie ułatwia i przyspiesza samozacięcie. Jest to bardzo mały element, ale moim zdaniem niezmiernie ważny. Zwiększa o ponad 50% skuteczność zacięcia. Na przedwiośnie szykuję zestawy przelotowe 151


PORADY EKSPERTÓW

WĘDKARSTWO KARPIOWE

Elementy do budowy wiosennego zestawu.

lub półprzelotowe. Po prostu daję rybom całkowity luz podczas brania, żeby nie wyczuły ani haczyka, ani ciężarka (dzięki stoperowi umieszczonemu jakieś 50–70 cm za nim). W zimnej wodzie karpie bardzo delikatnie pobierają pokarm i właśnie tego typu zestawy sprawdziły mi się najlepiej. Podczas wiosny, gdy temperatura wody osiąga ponad 14ºC, zaczynam modyfikować

152

swoje zestawy. Stosuję grubszą plecionkę przyponową, nawet ok 12,5 kg (25 lb) oraz haczyki nr 4. Zestawy przerabiam na samozacinające, ponieważ karpie już mocniej zasysają przynęty i nie trzeba na ten element zbytnio zwracać uwagi. Bardziej zdecydowane pobieranie pokarmu lepiej współgra z zestawami z zablokowanym ciężarkiem i tego staram się trzymać. Wędkarstwo

moje hobby


WĘDKARSTWO KARPIOWE

LATO Kiedy nadchodzi naprawdę piękna pora roku, jakim jest lato, znów przebudowuję zestawy, biorąc po uwagę charakter łowiska. Najczęściej korzystam z zestawów samozacinających z mocno zablokowanym ciężarkiem podczas zacięcia. Używam przy tym klipsów, które w momencie brania uwalniają ciężarek. Pomaga to w holu ryby, zwłaszcza w trudniejszych

Majowy grubas z Francji.

www.wmh.pl

Line aligner wiosną się sprawdził.

153


PORADY EKSPERTÓW

WĘDKARSTWO KARPIOWE

wodach, np. z podwodną roślinnością czy powalonymi drzewami, lub w trzcinowiskach. Mam wtedy znacznie większe szanse na wyholowanie upragnionej zdobyczy bez obaw o to, że ciężarek gdzieś się zaklinuje, a ja stracę karpia. Do tego miękki przypon, jeśli łowię na jeziorach, i w zasadzie to wszystko. Haczyki w rozmiarach 2–4 sprawdzają się znakomicie. Plecionka w trudniejszych miejscach może mieć wytrzymałość nawet ok 17,5 kg

154

Letnie amury i zanęta.

(35 lb). Karpie latem dość intensywnie żerują i często dają się przechytrzyć nawet przy takim przyponie. Kiedy poluję na amury, robię zestawy przelotowe z długimi 25–35-centymetrowymi przyponami, ale z bardzo krótkimi włosami. Amury inaczej niż karpie pobierają pokarm, więc zakładam na tyle krótki włos, aby przynęta opierała się o haczyk. Pozwala to na skuteczne i szybsze zacięcie ryby.

Wędkarstwo

moje hobby


WĘDKARSTWO KARPIOWE

Jeśli natomiast moje łowisko obfituje w podwodną roślinność, co latem jest standardem w płytszych akwenach, wybieram zestaw chod rig, czyli – można powiedzieć – modyfikację zestawu helikopterowego, który kiedyś był bardzo popularny. W chod rigu stosuję bardzo krótki, ok. 5-centymetrowy przypon typu stiff rig wykonany z fluorokarbonu. Najczęściej zakładam przynętę pływającą, np. pojedynwww.wmh.pl

czą kulkę o średnicy 15–20 mm. Sam przypon oddalam od ciężarka o mniej więcej 50–70 cm. Dzięki temu zabiegowi ryby nie wyczują od razu ciężarka, a zestaw nie ugrzęźnie w kępach zielska, tylko swobodnie na nim wyląduje. Jest to bardzo skuteczne rozwiązanie na mocno zarośnięte łowiska, sprawdzające się także w wodzie z bardzo mulistym dnem. Zestaw ten nie zapada się w miękkie podłoże, co 155


PORADY EKSPERTÓW

WĘDKARSTWO KARPIOWE

Wypracowany jesienny dublet.

pozwala na lepszą prezentację przynęty. Jeśli nie ma zbyt dużo zielska, stosuję standardowy zestaw z bezpiecznym klipsem oraz 15-centymetrowym sztywnym przyponem. Zakładam tonące przynęty i bałwanki.

JESIEŃ

Jesienią, która jest moją ulubioną porą roku, pachnie wielkim karpiem, choć złowienie tego kolosa nie jest proste. W jej początkach stawiam głównie na 156

combi rigi, czyli przypony półmiękkie. Najbardziej lubię łowić na plecionki w sztywnej otulinie. Mogę wtedy dowolnie modyfikować swój przypon. Najlepszą opcją jest zawiązanie przyponu na sztywnej otulinie i ściągnięcie powłoki na długości 5 cm od haczyka. Stworzony w ten sposób luz przy haczyku pozwoli karpiowi na swobodniejsze zassanie przynęty. Dodatkowo sam włos również robię miękki, ściągając z niego otulinę między Wędkarstwo

moje hobby


WĘDKARSTWO KARPIOWE

ką plecionką. W zasadzie możliwości są tutaj nieograniczone. Nie warto jednak kombinować, bo te podstawowe opisane wyżej przypony w zupełności wystarczają na przechytrzenie jesiennego karpia. Łowiąc wśród liści zalegających dno czy gnijących roślin i patyków, często sięgam po chod riga lub tworzę zupełnie miękki przypon z plecionki o wytrzymałości ok 12,5 kg. Na ogół używam haków nr 4. haczykiem a przynętą. Można też wykonać przeguby na końcu przyponu przy krętliku. Dzięki zrobionej pętelce cały przypon jeszcze lepiej się prezentuje. Dobrym rozwiązaniem jest także stosowanie do combi rigów miękkiej plecionki oraz sztywnego fluorokarbonu. W tym przypadku możemy jeszcze dokładniej dobierać materiały, np. robić włosy z naprawdę supermiękkich plecionek czy sztywne połączenia z D-rigiem wraz z końcową miękwww.wmh.pl

ZIMA W czasie tej najtrudniejszej pory roku swoje zestawy zdecydowanie odchudzam. Warto spróbować nawet tzw. metody; sam koszyk plus pojedyncza kulka pływająca sprawdzają się doskonale. Do tego haczyk nr 6, krótki przypon 5–8-centymetrowy i można startować. Tym, którzy nie lubią metody, polecam siateczki rozpuszczalne PVA, które są znacznie lepsze od worków, 157


PORADY EKSPERTÓW

WĘDKARSTWO KARPIOWE

Metoda na zimę.

amura. Przynęta powinna się opierać o haczyk, dzięki czemu szansa na zacięcie cyprinusa będzie większa. Delikatne brania to normalka, więc 2–3 piśnięcia sygnalizatora mogą oznaczać konkretne branie. Takie szarpnięcia warto zacinać, bo – o czym się wiele razy przekonałem – za tak delikatnymi braniami stoją wielkie zimowe okazy. ◀

bo szybciej się rozpuszczają. Zanęta w siatce powinna być zalana aminoliquidem, aby uzyskać mocniejszy aromat. Przypon bardzo miękki (7,5 kg) długości 15 cm z haczykiem co najwyżej nr 6 i – co niezmiernie ważne – z bardzo krótkim włosem. Karpie delikatnie pobierają pokarm, dlatego włos musi Zestaw przelotowy na amura lub zimę. być króciutki jak na

Wędkarstwo moje hobby 158SK0MENTUJ ARTYKUŁ NA STRONIE WWW.WMH.PL


WĘDKARSTWO KARPIOWE

e-wydanie

na komputerze na smartfonie na tablecie SKOCZ DO!

WWW.WMH.PL Teraz Twój ulubiony miesięcznik wędkarski jest dostępny na zupełnie nowej platformie elektronicznej. Można go łatwo czytać na ekranie komputera stacjonarnego, na laptopie, tablecie i smartfonie! E-wydanie WMH jest przeznaczone do czytania online i nie wymaga pobierania na Twoje urządzenie. Jego obsługa jest prosta i intuicyjna. A co najważniejsze – jest zupełnie za darmo! Wydanie elektroniczne danego numeru jest dostępne miesiąc po ukazaniu się jego wersji drukowanej. Znajdziesz je na www.issuu.com/wedkarstwomojehobby www.wmh.pl

159


INNE

INNE

Rapala TS2.

Rapala R-Type.

Rapala Walleye.

Nowości Normark 2017 Pod koniec listopada ub.r. w podwarszawskim centrum konferencyjnym hotelu Narvil odbyła się prezentacja nowości z oferty firmy Normark Polska. SERIA RAPALA R-TYPE Już od wielu lat Rapala oferuje na rynku kanadyjskim i amerykańskim swoje modele wędek i kołowrotków. W sezonie 2017 te z nich, które zostały dobrane do potrzeb polskich wędkarzy, trafią na nasz rynek. Jednym z nich jest R-Type– 160

spinning indywidualnie wyważany i testowany. Blank HM-45 uzbrojony w przelotki Fuji Alconite i uchwyt kołowrotka ACS Fuji wyważony dzięki systemowi rozmieszczenia przelotek Fuji Concept Guides. Akcja bardzo szybka i mocna, która po wymachu prędko gaśWędkarstwo

moje hobby


INNE

nie. Duży zapas mocy podczas ekstremalnych ugięć i staranne wykończenie. Pasuje do niego kołowrotek Rapala R-Type, zaopatrzony w m.in. lekki metalowy korpus, aluminiową szpulę i wzmocniony układ napędowy. Przełożenie 5,2:1, moc hamulca od 3,6 do 7,2 kg. Dostępny w rozmiarach: 1500, 2500, 3500.

RAPALA DELTA Nowość na polskim rynku. Cechują go mocny grafitowy korpus i rotor, aluminiowa szpula zaprojektowana do dalekich rzutów i korbka, 5+1 łożysk, sprzęgło jednokierunkowe (błyskawiczny antyrewers Sure-Set™), mocny wielotarczowy hamulec przedni i zewnętrzny otwór serwisowy. Dostępne rozmiary: DL15SP, DL25SP, DL35SP, DL55SP. Przełożenie: 5,1:1 / 5,5:1. Moc hamulca: największy model do 8 kg. www.wmh.pl

SPINNING RAPALA TS2 Nowość na polskim rynku. Akcja wędki szczytowa ze środkowym ugięciem w czasie holu ryby, po wymachu szczytowa część wędki szybko gaśnie. Grube ścianki blanku z węgla HM-35 Graphite dają poczucie bezpiecznego operowania wędziskiem. Krótki dolnik, ergonomiczny uchwyt kołowrotka Rapala. Rozmieszczenie przelotek (wkłady Fuji Alconite) typu MGS – Maximum Guide System. Dostępne modele (spinning/casting) od 1,9 do 2,13 m.

Rapala Delta. 161


INNE

INNE

Rapala Scatter Rap Deep Husky Jerk.

RAPALA WALLEYE

RAPALA SCATTER RAP Wędzisko zbudowane na blanku DEEP HUSKY JERK z węgla HM-40 Graphite, z krótkim dolnikiem dzielonym lub pełnym z portugalskiego korka, z doskonale rozmieszczonymi przelotkami Fuji.

Nowość. Pierwsza neutralna przynęta ze sterem typu Scatter o charakterystycznej akcji chaotycznie uciekającej rannej rybki. Polecana do obławiania miejsc głębokich, na skraju wypłyceń i głębokiej wody, do łowienia RAPALA SHAD DANCER wzdłuż głębokich opasek rzeczRapala co roku wypuszcza nowe modele woblerów. -nych. Poza klasycznym spinNa sezon 2017 m.in. SHAD -ningiem można ją używać do DANCERA. To nieduża przynęta trollingu. z balsy o agresywnej akcji Tail Dancera, doskonale sprawdza się w szybkim nurcie, a prowadzona w tonischodzi do 3 m. Polecana na szczupaki, klenie, Rapala Custom Design. sandacze, pstrągi i trocie. 162

Wędkarstwo

moje hobby


INNE

Storm R.I.P. Rigger.

AKCESORIA RAPALA CUSTOM DESIGN

doskonale wyważona, wzmacnia żywą akcję przynęty i podnosi możliwości rzutowe przynęty.

Nowoczesne szczypce, noże, obcinaczki, wagi w efektownej stylistyce street fishingu. HUMMINBIRD HELIX Praktyczne i widoczne nałowisku. Seria urządzeń z autochartem, czyli możliwością tworzenia map na żywo bez dodatkowego oproSTORM R.I.P. RIGGER Nowość 2017. System do dozbra- gramowania. Dostępna już od najniższego modelu – Helix 5. ◀ jania gum, na który składa się główka z polimeru z wmontowanym systemem zaczepu. Wszystkie elementy połączone drutem o wytrzymałości 40 kg w oplocie kopolimerowym. Zestaw jest uzbrojony w 2 niklowe kotwice Black Nickel VMC w rozmiarze 2/0. Całość Humminbird Helix. www.wmh.pl

163


PORADY EKSPERTÓW

OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

Sposób na miękkie ciasta

Fot. autor

Mijają dekady, a ciasta nie tracą swojej popularności wśród wędkarzy ani uznania wśród ryb karpiowatych. Także zimą warto je stosować do łowienia np. kleni na przepływankę. Dziś podpowiem, jak aplikować ciasta bardzo miękkie.

164

Wędkarstwo

moje hobby


OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

na przepływankę. Jeśli ciasto ma konsystencję zbitą, robiwięcej informacji my z niego mniej lub bardziej o autorze na www.wmh.pl/onas foremną kulkę, wciskamy w nią haczyk, pamiętając o wystady jakieś 30 lat jącym czubku grota (warunek temu pierwszy konieczny do udanego zacięraz wziąłem do cia, bez obaw o odstraszenie ręki wędkę, ciaryby ukłuciem). Żadna filozofia. Jeśli jednak ciasto jest miękkie, sta były bardzo wysoko cenione przez wędkarzy trzeba zaprząc pomysłowość. Przyznaję, że do napisania nastawiających się na większe porady na temat „zrób-to-sam karpie. Robione z nich duże z tego, co masz pod ręką” zainkulki podobnie jak kukurydza, do której nie każdy miał wtedy spirowały mnie artykuły Mirka dostęp, pozwalały uniknąć kło- Golańskiego, którego pełne inwencji i nieszablonowe patenpotliwych przyłowów drobnicy. Dziś oferta różnego rodzaty opisujemy w WMH już od pewnego czasu. ju przynęt jest ogromna, a od W sklepach wędkarskich spoich nadmiaru czasem głowa boli... Rybie smaki jednak się nie tyka się czasem gotowe przyzmieniły i nadal nasi ulubieńcy pony ze sprężynkami na włosie, gustują w ciastach. przeznaczone do podawania Czasem problemem jest zakła- np. kostek mielonki. Wkręca się taką sprężynkę w przynędanie miękkich ciast na haczyk tak, aby trzymały się pewnie tę i problem rozwiązany, choć podczas łowienia także np. bywa, że trzeba dość często Marcin Wosiek

G www.wmh.pl

165


PORADY EKSPERTÓW

OD SPŁAWIKA DO GRUNTU

zakładać nową porcję. Można też wokół owej sprężynki ulepić kluskę ciasta, czemu nie? Kto nie ma takiego wihajsterka pod ręką, może sobie poradzić równie dobrze – albo i lepiej – ze zwykłą sprężynką od długopisu. Przewlekając przez nią żyłkę i ściskając w kółko, można ją wykorzystać dwojako. Pierwszy sposób to zawiązanie owego kółka na końcu włosa. Ci zaś, którzy do przyponów włosowych jeszcze się nie przekonali (zachęcam), mogą kółeczko ze sprężynki długopisowej przywiązać żyłką wprost do łuku kolankowego haczyka. Przy dokład-

166

nym zawiązaniu trzyma się wystarczająco mocno, choć dla pewności można na supełek kapnąć kroplę kleju szybko schnącego lub sięgnąć po haczyk z mikrozadziorem, co zapobiegnie zsunięciu się naszej konstrukcji z haka. Wokół owej sprężynki lepimy kluskę z ciasta i gotowe! ◀

Wędkarstwo

moje hobby


Float Academy Crystal Pole.

Serinus HDX.

Genesis PRO.

Symbian HX.

INNE

Holo Select Chrabąszcz Smużak.

Holo Select Żuk Smużak.

Black Horse.

Satori Dura.

Nowości Jaxon na 2017 r. Wraz z nowym sezonem firma Jaxon wprowadza na rynek wiele interesujących nowości. GENESIS PRO

komodułowych i wyraźnie smuSeria Genesis Pro to odwołanie klejszych blanków węglowych do bardzo udanych i popularC24T, C30T, C36T oraz najwyżnych wędek Genesis z pierwszej jakości podzespołów, takich szych lat XXI w. Nowe konstruk- jak np. przelotki SiC Zirconia. cje zostały zbudowane z wyso- Pogrubione ścianki blanku przy www.wmh.pl

167


INNE

INNE

zachowaniu jego małej średnicy gwarantują bardzo wysokie parametry użytkowe. Seria obejmuje ponad 70 specjalistycznych konstrukcji: Zander Tip, Micro Spin, Tele Float i inne. Są to spinningi, karpiówki, feedery, tyczki, baty, bolonki, matchówki i muchówki.

13 m. W ofercie wymienne topy oraz bogaty zestaw MAXI.

SATORI DURA

Kołowrotki do profesjonalnego karpiowania. System wolnego biegu działa gładko, a jego regulacja jest bardzo precyzyjna. Hamulec walki został przygotowany do reagowania na odjazSYMBIAN HX dy największych karpi. Duża szpula o wydłużonym kształcie Topowa seria spinningów pozwala na oddawanie dalekich o blankach z wysokomodułowego włókna węglowego C30T rzutów i mieści sporą ilość żyłki i C36T uzbrojonych w klasowe lub plecionki – odległe wywózprzelotki SiC Zirconia. W ofer- ki nie stanowią problemu. Mechanizm został dodatkowo cie modele Tetra Cast, Tetra wzmocniony i dzięki zastosowaJerk, Tetra Spin, Razor Spin i Supra Spin. niu 8 łożysk działa bardzo płynnie. W ofercie dostępne są rozWĘDZISKA WYCZYNOWE miary 700 i 800, każdy z zapaFLOAT ACADEMY CRYSTAL sową szpulą aluminiową.

POLE

Coś specjalnego dla miłośników tyczki – doskonale wyważone, mające bardzo dobre parametry techniczne wędzisko długości 168

SERINUS HDX Po dobrym przyjęciu SERINUSA w ubiegłym sezonie Jaxon podjął decyzję o dodaniu dwóch Wędkarstwo

moje hobby


INNE

większych wersji: 500 i 600. Odpowiedział tym samym na zapotrzebowanie wędkarzy szukających bardzo silnych, lecz ciągle kompaktowych konstrukcji. Ażurowy rotor, oś główna ze stali nierdzewnej, wysokiej jakości łożyska, metalowy korpus z elementami włókna węglowego i wysokie przełożenie. Pozbawienie kołowrotka przełącznika blokady obrotów dodatkowo wzmocniło konstrukcję. Każdy model ma zapasową szpulę aluminiową. 5 lat gwarancji.

popularnych węzłach plecionkowych zbliżona do liniowej. W ofercie 3 wersje: ciemnografitowa Premium, jaskrawożółta Fluo i czarna Catfish.

WOBLERY HOLO SELECT CHRABĄSZCZ SMUŻAK Woblery powierzchniowe imitujące chrabąszcza. Doskonałe na klenie i jazie, ale także pstrągi, okonie, lipienie i inne ryby żerujące przy powierzchni wody. W ofercie 9 kolorów.

WOBLERY HOLO SELECT ŻUK SMUŻAK

PLECIONKA BLACK HORSE Jedne z najmniejszych woblerów Splot 8 mikrowłokien polietylenowych. Powierzchnia linki jest pokryta płaszczem ochronnym, co powoduje, że gdy na nią patrzymy, to widzimy splot, ale po przeciągnięciu jej między palcami tego splotu nie czujemy. Opory linki na przelotkach są znikome. Wytrzymałość na www.wmh.pl

powierzchniowych kształtem przypominających żuka. Swoją pracą skuszą ryby wszelkich gatunków poszukujące owadów przy powierzchni wody. Docelowymi konsumentami tych przynęt są klenie i jazie, ale nie pogardzą nimi inne drapieżniki. W ofercie 9 kolorów. ◀ 169


PORADY EKSPERTÓW

WĘDKARSTWO KARPIOWE

170

Brzmi tajemniczo? Założę się, że każdy z nas – wędkarzy – choć raz w życiu był sam na rybach. W zasadzie nasza „nacja” może się podzielić na dwie części: jeżdżących na ryby praktycznie zawsze z kompanami i samotników. Jak możecie się domyślić, temat dotyczy tych drugich.

Wędkarstwo

moje hobby


WĘDKARSTWO KARPIOWE

Adrian Modzelewski

więcej informacji o autorze na www.wmh.pl/onas

Fot. autor

Radzić

sobie

S

amemu na rybach nie jest łatwo. Opowiem nieco o swoich doświadczeniach, które nabyłem, jeżdżąc latami na karpie bądź inne ryby. Bywają sytuacje wymuszające wędkowanie w pojedynkę. Dzieje się tak za sprawą miejscówki, która albo jest „tajemnicza”, albo nie mieści więcej niż jednego wędkarza. Tak było np. na wyspie pewnej mazowieckiej glinianki. Bardzo często jest też tak, że nie chcemy się dzielić z całym światem swoją „tajną” karpiową bankówką. Ja doskonale to rozumiem i szanuję, a każdy, kto odkrywa nowe

www.wmh.pl

171


PORADY EKSPERTÓW

WĘDKARSTWO KARPIOWE

jadę i na jak długo. Druga sprawa to przygotowanie. Zawsze zabieram z sobą zapasowy telefon. W razie zalania czy całkowitego rozładowania aparatu mam możliwość przełożenia karty i dalszego kontaktu ze światem. Chyba nie muszę wymieniać takich urządzeń, jak powerbank czy przetwornica, które zdobywają popularność i coraz częściej są widziane nad wodami podczas długich zasiadek. Takie rzeczy jak apteczka czy dodatkowe kilka metrów WOLNY UMYSŁ, sznura i taśmy wiele razy ratoSZYBKIE RUCHY Wszystko to, co robimy, powin- wały mi wyjazdy. Niby takie proste, a jednak zdarza się no być przemyślane. Każdy zapomnieć, prawda? wypad na ryby traktujmy trochę jak wyprawę w nieznane (często taką właśnie jest). NAD WODĄ Pierwsze, od czego należy Wypracowałem sobie pewien zacząć, to zostawienie inforschemat działania, którym dzimacji, gdzie się wybieramy. siaj będę chciał i Was zarazić. Brzmi śmiesznie? Niekoniecznie, Namiot, łóżko czy stojak na w życiu różnie bywa. Ja zawsze wędki to standard, o tym wypoinformuję najbliższych, gdzie sażeniu pamiętamy zawsze.

„dzikie” wody wie, o czym piszę. Zdarza się również, że los płata figla, że nagle przed wyjazdem ktoś z jakiś ważnych powodów, np. rodzinnych, rezygnuje z wyprawy. Auto spakowane, nie pozostaje nic innego, jak jechać… Generalnie wszystkie te sytuacje prowadzą do tego samego – do samotnych zasiadek. Nie są one moimi ulubionymi, mają jednak w sobie coś tajemniczego i przyciągającego…

172

Wędkarstwo

moje hobby


WĘDKARSTWO KARPIOWE

Kiedy jednak mamy do czynienia z łowieniem z wywózki, lepiej zawczasu przygotować podbierak i włożyć go do pontonu. Wierzcie mi, znam przypadki, kiedy wyciąganie ryby na pokład było istnym kabaretem właśnie z powodu braku podbieraka. Dalej, skoro mowa o środku pływającym, to radzę

Solidny zapas karpiowego żarcia.

www.wmh.pl

nie zapomnieć o sznurze, za pomocą którego łatwo i szybko go zwodujemy. Idąc tym tropem, polecam wbić jedną sztycę na brzegu bądź wyposażyć się we wkręty, gdy będziemy mieli zamiar łowić z pomostu. Warto też najzwyczajniej w świecie nauczyć się węzłów marynarskich, które pozwalają na szyb-

173


PORADY EKSPERTÓW

WĘDKARSTWO KARPIOWE

powinniśmy przede wszystkim sięgnąć po czołówkę. Musi ona leżeć w zasięgu naszej ręki, zawsze w tym samym miejscu, aby zaraz po przebudzeniu odruchowo ją złapać i zapalić. Potem zakładamy klapki bądź buty, które również powinny mieć swoje stałe miejsce w pobliżu miejsca spania. Jeżeli OŚWIETLENIE ktoś z Was myśli, że to koniec Jest to sprawa bardzo ważna. naszego nocnego przygotowaWiększość z nas podczas nocnego brania wybiega z namiotu, nia, to jest w błędzie. Często zacina i… No właśnie, ciemno, bywa tak, że po wyholowaniu mokro itd. U mnie wygląda to ryby raptem tracimy orientanieco inaczej. Plusy wędkarcję w terenie. Nic dziwnego, w nocy każda woda wygląda stwa karpiowego są takie, że zupełnie inaczej niż w czasie w większości przypadków nie musimy się spieszyć. Ryba zaraz dnia, a nasze czołówki nie są po samozacięciu i dalszej „roli” szperaczami, aby oświetlić drugi brzeg. Pół biedy, jak łowimy na jedzie z kołowrotka już zacięmałym zbiorniku, gorzej jeśli ta, co daje nam kilka dodatkowędkujemy na większym, a już wych sekund. Oczywiście sprawa ma się inaczej, kiedy łowimy zupełnie źle, gdy są to zawody. Wtedy wpłynięcie w nie swój na sztywno w zaczepach, ale sektor może się skończyć dysto inna szkoła jazdy. Wróćmy do tematu. Gdy mamy branie, kwalifikacją ryby, a w przypadku kie uwolnienie się. Wierzcie mi, tych kilka prostych „life hacków” pozwoli na szybką reakcję zaraz po braniu. Ale to jeszcze nie koniec. Wędkując w samotności, powinniśmy zwrócić szczególną uwagę na elementy wyposażenia obozowiska. Jakie?

174

Wędkarstwo

moje hobby


WĘDKARSTWO KARPIOWE

powtórzenia się sytuacji – usunięciem z zawodów. Jeśli do tego wszystkiego dodamy dużą falę, możecie być pewni, że mała lampka zostawiona przed namiotem jako nawigacja ułatwi życie, i to znacznie. No dobra, tak więc w temacie światła pamiętamy o trzech rzeczach przed podniesieniem wędki: o czołówce, butach i lampce. Uwierzcie mi, to działa!

ZAPASY Wybierając się samemu na ryby, raczej nie planujmy w czasie wędkowania wypadu do skle-

www.wmh.pl

pu. Zwijanie całego obozu to mało przyjemne zajęcie, tym bardziej jeśli za chwilę będziemy musieli go powtórnie zorganizować, a później znowu zwinąć. Nie wszędzie możemy też zamówić pizzę czy kupić kulki… No właśnie. Warto to przewidzieć i zawczasu zaopatrzyć się w wystarczającą ilość jedzenia dla nas i jedzonka dla miśków. Zamiast dwóch wiaderek z kulkami zabieram trzy i jeśli tylko do torby mi wejdzie, to jeszcze kilogramowe opakowanie jako dodatek. Tak samo robię z pelletem i – gdy trzeba – z ziarnami.

175


PORADY EKSPERTÓW

WĘDKARSTWO KARPIOWE

Przeważnie są one odpowiednio zamknięte, więc nawet jak ich nie zużyję, to przetrwają do kolejnego wyjazdu. Jeśli chodzi o wodę, zamiast jednego baniaka 5-litrowego zabieram dwa, ot tak, na wszelki wypadek. Nawet nie zdajecie sobie spra-

wy, ile razy mi się przydały. Ilość jedzenia to sprawa indywidualna. Ja zawsze zabieram trochę więcej słoików, a do tego tzw. gorące kubki czy zupki w proszku, które mogą poleżeć trochę

Odpowiednie przygotowanie, i jest ryba. 176

Wędkarstwo

moje hobby


WĘDKARSTWO KARPIOWE

dłużej. Niby taka prosta sprawa, a dzięki temu możemy przedłużyć swoją zasiadkę nawet o 2–3 dni. To ważne, gdy nagle wchodzą ryby i chcemy zostać nad wodą dłużej.

BEZPIECZEŃSTWO Nie możemy zapomnieć o bezpieczeństwie.

www.wmh.pl

177


PORADY EKSPERTÓW

WĘDKARSTWO KARPIOWE

Nie będę sypał przykładami przypadków, jakie zdarzały się nad wodami. Warto się zaopatrzyć w gaz pieprzowy, który skutecznie działa na każdego nieproszonego gościa.

nie muszę przypominać o workach karpiowych, które powinny być na wyposażeniu każdego karpiarza.

SAMOTNOŚĆ

Dla mnie samotność to wyciZAWCZASU szenie i obcowanie z przyrodą, Przed pierwszą zasiadką powin- to kwintesencja łowienia i poloniśmy sobie przygotować stawania, trochę taki powrót do natury. Myślę, że każdy powinowisko do robienia zdjęć, ponieważ ryba jest najważniej- nien spróbować takiego wędsza. A jedyne, co nam zostaje, karstwa. Nawet dźwięki są inne, to fotki. Dlatego połóżcie sobie gdyż nasz słuch się wyostrza, matę w wybranym miejscu, a po kilku dniach w dziczy ustawcie statyw i przygotujzaczynamy mówić sami do siecie wszystko, co potrzebne do bie. Doskonale pamiętam swoje zrobienia szybkiej sesji fotowszystkie samotne wyjazdy graficznej. Ja zawsze tak robię, oraz to, co się na nich działo. Chętnie bym do tego wrócił, a potem biorę wiaderko czy do tych holi w bardzo silnym inny gabarytowy przedmiot i wykonuję próbne fotki, dzięki wietrze na wysokiej fali w pojeczemu jestem gotowy do dzia- dynkę. Nie były to chwile lekkie, ale warte przeżycia. I pamiętajłania w każdych warunkach. Mam piękne wspomnienia nie cie – przegrane uczą więcej od tylko w głowie, ale i na zdjęzwycięstw, ale wygrana smakuciach. Mam nadzieje, że nikomu je lepiej. ◀

178

Wędkarstwo

moje hobby


INNE

SKOCZ DO!

www.wmh.pl

179


ZA GRANICĄ

ZA GRANICĄ

180

„Sawanna jest zarazem piękna i straszna, łączy w sobie urodę życia i grozę śmierci. Llanos budzą strach; nie jest to jednak strach, który przejmuje chłodem, jest gorący niczym potężny wiatr spalonego słońcem bezmiaru, niczym gorączka bagien”. Mariusz Aleksandrowicz więcej informacji o autorze na www.wmh.pl/onas

Fot. autor, T. Gancarz

Wędkarstwo

moje hobby


ZA GRANICÄ„

Egzotyczna ballada o rzecznym llanero

www.wmh.pl

181


Z

ZA GRANICĄ

ZA GRANICĄ

głębi lasu dochodziły odgłosy żerujących ryb. Tak mogłaby się zaczynać powieść science fiction, której akcja rozgrywa się po katastrofie nuklearnej, w wyniku której zmutowane karpie wyszły na ląd i w lesie założyły organizację partyzancką. Tymczasem jednak zdanie pochodzi z dziennika podróży do Kolumbii, gdzie na jednej z rzek dorzecza Orinoco postanowiliśmy z grupą przyjaciół zapolować na tucunare – niekwestionowanego władcę amazońskich wód. Tucunare (peacock bass) to największy na świecie przedstawiciel rodziny pielęgnicowatych. Znanych jest 13 gatunków tej bajecznie ubarwionej ryby; m.in. są to acu, paca, borboleta i azul. Rekordowa ryba ważyła 13 kg, ale osobniki powyżej 7 kg uważa się już za trofea. Peacock bassy to ryby teryto-

182

rialne. Żyją w parach i jak przystało na mieszkańców Ameryki Południowej samiec jest prawdziwym macho, który wybiera najlepszą miejscówkę i stale walczy o jej utrzymanie. Dobrze jest znać takie miejscówki. Bankówki to wejścia i wyjścia kanałów i rzecznych odnog do i z jeziora, jak również głębsze, zacienione zatoki, których brzegi porasta selwa, a z wody wystają kikuty zatopionych drzew dających rodzinie tucunare bezpieczne schronienie. Największe osobniki – aroganckie i pewne siebie – nie siedzą jednak w samej zatoczce, lecz strzegą wejścia do niej. W rzece najlepszymi miejscami są kamieniste bystrza przy wyspach i głębokie plaże, zwłaszcza te z piaszczystym uskokiem. Miałem już wcześniej przyjemność wyprawiania się na te piękne ryby w wodach Brazylii i Wenezueli, toteż sprzętowo Wędkarstwo

moje hobby


W ę d k a r s ZA t w oGRANICĄ morskie

T

rzeba kombinować, myśleć

ry. Pomagają w tym zestawy potrzebne

i obserwować, ponieważ sytudo skutecznego morskiego trollingu. byłem przygotowany doskonale. Uzbrojenie acje na morzu są różne i rzadko Potężne przestrzenie, ogrom wody i mrok kiedy zdarzają się cyklicznie,(1,8–2,1 panującym) na większych głębokościach stanowiły krótkie i bardzo a ktoś, kto sądzi, iż poznał już wymuszają używanie wielu zestawów łososie, że rozszyfrował nawet nie prowadzonych na różnych głębokościach, sztywne kijeje –jerkowe (do 90 g), plecionki wie, jak daleko jest od rozszyfrowania które dzięki flasherom i innym błyskotzagadkowej natury tych ryb. o wytrzymałości 30 funtów, morskie krętlikom mogą być zauważone przez srebrne, Obserwując bacznie zjawiska zachomorskie żarłoki. ki iwkółka łącznikowe, a także woblery, jerki dzące morzu, ruchy ryb i ich pokarmu, zapamiętując, zapisując lub nagrywając FLASHERY UŻYWANE ZESTAWÓW i blachy zaopatrzone wDOmorskie kotwice zdarzenia, a dodatkowo będąc często WINDOWYCH na łowisku oraz zbierając informacje Ownera ST66. Ktoś, ktoZ uwagi dotychczas nieczęsto miał od innych zaprzyjaźnionych załóg, na to, że łososie bardzo wzbogacamy swoją wiedzę i umieżerują na głębokości nawet 50–60 m, kontaktu z tropikalnymi rybami, jesteśmy zmuszeni domógłby stosowania flajętności. Takie doświadczenie sherów o dużych rozmiarach. Muszą przyczyni się do skuteczniejuznać taki kaliber sprzętu dowidoczne łowienia ryb być dobrze tam, gdzie panuje ciemność. Moglibyśmy korzystać o średniej wadze 4–5 kg za –z wabików delikatnie fosforyzujących, zauważyłem jednak, iż mówiąc – przesadzony. Tymczasem jednak dużo blasku w ciemności powoduje skutek raczej nie ma w tym za grosz przesady. Ryby amaodwrotny. Dobrze, gdy flashery są tylko okraszone elementami świezońskie żyjące w wodzie o temperaturze cącymi w ciemnościach. Jakiś pasek czy kilka kropek 38ºC mają tak nakręcony metabolizm, że pobudziły już do ataku na ciągnącą za nim przynętę niejednego niż „łośka”.ich produkują kilkukrotnie sięwięcej energii Czy jest ona postrzegana przez ryby jako szego łowieod stada, czy jako dalecy północni kuzyni.maruder Naoderwany przykład 4-kilonia większej liczby mały konkurent pokarmowy – to dla mnie ryb, lecz tylko wtedy, gdy całkiem obojętne. Najważniejsze, że staje gramowa ma siłę porównywalną będą one wpielęgnica naszym zasięgu. się ofiarą mojej potencjalnej zdobyczy. Możemy sobie w tym pomóc, poszerzając Tak to już ten świat funkcjonuje. z 16-kilogramowym atlantyckim. zasięg rażenia, a raczej – wabienia. W tym łososiem Jest kilka rodzajów tych wabików celu stosujemy błyskotki. Dogger, flasher, charakteryzujących różnąw pracąistoi barTrudno w to uwierzyć, choć tak się jest umbrella i inne świecidełka powodują, że dziej lub mniej skomplikowanym wygląw ogromie wody, jaką mamy do spenedem, to, co przekonać. je łączy, to wielkość, cie i sąwarto sięprzez samemu o lecz tym trowania, lepiej widoczne kuszoa co za tym idzie – duży opór stawiany ne przez nas łososie. Aby to zrozumieć, w wodzie. Z tego względu wszystkie Po raz kolejny zmierzyć się należy się zainteresować, czympostanowiłem żywi się akcesoria potrzebne do uzbrojenia wędki łosoś. Ryba ta żyje krótko i przyrasta kilka downriggera w powinny być bardzo z tymirocznie. mocarzami, Kolumbii. kilogramów W morzu przebywatymdorazem mocne. Wielkość flashera, głębokość tylko po to, aby jeść i gromadzić tłuszcz prowadzonych zestawów, a przez to opór, Na pole walki wybrałem dopływ Orinoko potrzebny mu później w rzece podczas jaki wszystko razem stawia w wodzie, męczących i często długich wędrówek w połączeniu z mocą ipampasy prędkością uciecz–tarłowych, Rio Bitę wijącą się przez rozległe a także w czasie wyczerpuki zaciętego łososia wymuszają używanie jących godów. Łosoś żywi się głównie zwaneniekiedy w tej okolicy Opisał je najtrafsolidnych agrafek i krętlików, grubszego szprotami, niedużymi śledzia- llanos. materiału przyponowego i żyłki o sporej mi. W jego menu znajdują się również średnicy. Już wyjaśniam. iDuży flasher niej w w.przed niemiecki podróżnik naukotobiasze oraz XVIII cierniki, które zimą stawia w wodzie silny opór. Ryba bardzo zbijają się w małe ławice. I o to tu chodzi! szybko i z ogromną mocą zrywa zestaw wiecWłaśnie Alexander Humboldt: Ławice! je mają imitować flashewww.wmh.pl www.wmh.pl

SKOCZ DO!

183 79


ZA GRANICĄ

ZA GRANICĄ

„Jest coś okropnego w jednolitym wyglądzie tych stepów. Wszędzie dookoła nas równina zdaje się unosić ku niebu, a bezkresna i głęboka samotność sprawia wrażenie oceanu porośniętego wodorostami. Przez suchą mgłę […] w oddali widać pnie drzew palmowych, odartych z listowia i […] wyglądających niczym maszty statków rysujących się na horyzoncie”. Te przestrzenie przesiąknięte są kulturą „Dzikiego Zachodu”. Na tysiącach hektarach kowboje zwani tu „llaneros” po dziś dzień tradycyjnymi metodami zaganiają i znakują garbate zebu, nie bez powodu ciesząc się sławą najznamienitszych jeźdźców w historii Ameryki Łacińskiej. Z tymi twardymi ludźmi nieodłącznie związane są melancholijne, a jednocześnie pielęgnujące kult męskiej siły ballady opowiadające o mrocznych namiętnościach,

184

walce na noże i ujeżdżaniu dzikich koni. Można powiedzieć, że wściekle zacięte i waleczne ryby, jakimi są tucunare, przypominają charakterem lądoWędkarstwo

moje hobby


ZA GRANICĄ

Tucunare charakterem przypominają llaneros – miejscowych kowbojów. wych mieszkańców tej bezkresnej krainy. Właścicielami tych ziem są estancjonerzy posiadający latyfundialne farmy o powierzchni www.wmh.pl

przekraczającej nierzadko terytorium co niektórych państw europejskich. Wybieraliśmy się właśnie na teren jednej z takich estancji, której przedsiębiorczy 185


ZA GRANICĄ

ZA GRANICĄ

Na całej długości rzeki obowiązuje zasada „catch and release”. właściciel nie tylko hodował bydło specjalnie na steki, miał plantację orzechów nerkowca, ale również prowadził przytulną lodgę wędkarską. Do dyspozycji 186

mieliśmy profesjonalne łodzie i doskonale zorientowanych przewodników. Zaraz po dotarciu na miejsce zaproszono nas na powitalny Wędkarstwo

moje hobby


ZA GRANICĄ

szego wypłynięcia na ryby. W pewnym momencie pojawiła się – Ona. Kiedy ją ujrzałem, wiedziałem, że nie wróży to niczego dobrego. Smagła, długonoga, o prostych lśniących kruczoczarnych włosach dwudziestoletnia córka estancjonera. Poczułem się miękki jak maślak, zerknąłem na współtowarzyszy – same maślaki. Ona krążyła między nami, podając talerze. Przez chwilę poczułem jej zapach, subtelną woń tropikalnych owoców. W milczeniu wodziliśmy za nią wzrokiem. Chęć na wieczorny rekonesans z wędką zmalała. Mimo to ruszyliśmy, choć efekty były łatwe do przewidzenia. Byłem zupełnie rozkojarzony, nie mogłem się skoncentrować, rzuty nie wychodziły jak powinobiad. Nim pojawiło się danie główne, sączyliśmy zimne piwo, ny. Przed oczami wciąż miarozmawialiśmy i przebieraliłem gibką kibić i gotujące krew w żyłach spojrzenie. Kusząca śmy pod stołem nogami, nie i niedostępna jak tucunare. Do mogąc się doczekać pierwwww.wmh.pl

187


ZA GRANICĄ

ZA GRANICĄ

tego wysoka woda i temperatura sprawiały, że substancja szara w mózgu zamieniała się w budyń i powodowała, iż z góry byłem skazany na porażkę. Koledzy mieli podobnie. Nie poddaliśmy się jednak i kolejnego ranka zameldowaliśmy się na wodzie. Choć był styczeń, czyli teoretycznie środek pory suchej, z powodu El Niño albo zupełnie innego pogodowego zjawiska, nad którym niech się głowią klimatolodzy, woda w rzece nadal była bardzo wysoka. Przybrzeżne drzewa były do połowy zalane wodą. Cała drobnica szukała schronienia właśnie w tych zatopionych lasach, a za nią podążały drapieżniki, pozostawiając główne koryto rzeki niemal puste. Z tej gęstej plątaniny gałęzi i korzeni wciąż dochodziły odgłosy polujących tucunare – jakby bez przerwy ktoś rzucał cegłówkami do wody. Niestety,

188

dobrać się do tych rzecznych potworów nie było sposobu. Około południa upał stał się niemożliwy do zniesienia, temperatura w cieniu przekraczała Wędkarstwo

moje hobby


ZA GRANICĄ

Paca – najwaleczniejsza z wszystkich gatunków peacock bassa. 40ºC. Postanowiliśmy poszukać schronienia w zacienionej, wąskiej zatoczce. Bez przekonania posyłaliśmy woblery pod nawisy tropikalnych gałęzi. www.wmh.pl

Woda była tam znacznie czystsza niż w głównym korycie rzeki. Miała humusowy odcień, ale była przezroczysta. Może za setnym rzutem zauważy189


ZA GRANICĄ

ZA GRANICĄ

łem, że za przynętą podąża spory cień. Po kilku chwilach rozpoznałem w nim ogromne, cudownie ubarwione tucuna-

re – rybę, o jakiej marzyłem. Zamarłem, serce waliło mi jak młotem. Nie odezwałem się ani słowem, aby nie zapeszyć.

Rio Bita to mekka łowców tucunare z całego świata. 190

Wędkarstwo

moje hobby


ZA GRANICĄ

Ryba wolniutko posuwała się za błękitnym yo-zuri, trzymając się na odległość metra od przynęty.

www.wmh.pl

Zaraz mnie zobaczy – pomyślałem – i spłoszona zniknie w mrocznych wodach zatoki. Co robić, jak ją sprowokować do ataku? Przyspieszyłem pracę wobka, który momentalnie zanurzył się głębiej, znikając mi z oczu. Również tucunare zniknęła z pola widzenia. Po kilku obrotach poczułem jakby zaczep. Byłem przygotowany. Zaciąłem z całych sił, poprawiając dwukrotnie i tym samym rozpętując piekło. Mimo że hamulec miałem skręcony niemal na maksa, ryba parła do przodu, wyciągając cenne metry linki. Wiedziałem, że za wszelką cenę pragnie dostać się do zatopionego lasu, by oplątać linkę wokół jakiegoś konaru. Błyskawicznie dokręciłem jeszcze hamulec kołowrotka. Kij zatrzeszczał złowieszczo i mimo swej akcji pręta od szczotki zwinął się niemal w kółko. Ryba w akcie desperacji z nadnatural191


ZA GRANICĄ

ZA GRANICĄ

ną siłą ponowiła próbę ucieczki, niemal wyrywając mnie z łódki. Niewiele brakowało. Wędzisko było tak wygięte, że w połowie znajdowało się pod wodą. Tucunare pojawiała się raz z jednej strony łodzi, a za moment z drugiej. Po krótkim czasie wystrzeliła w powietrze, trzęsąc wściekle garbatym łbem na wszystkie strony. W końcu uspokoiła się i dała się doprowadzić do burty łodzi. Gdy tylko tucunare znalazła o się na wyciągnięcie ręki, Bartek – wieloletni kompan wspólnych wojaży – błyskawicznym ruchem zacisnął bogagripa na jej dolnej szczęce i wciągnął pasiastego drapieżnika do łodzi. - Teraz już mi nie uciekniesz, przegrałeś, jesteś mój – mówiłem do siebie. Trząsłem się jak galareta, adrenalina kipiała uszami. Dobrze, że był Bartek, który uwolnił rybę z ostrych jak brzytwa kotwic, zmierzył

192

ją i zrobił jej kilka zdjęć ze szczęśliwym łowcą, pozostawiając mu tylko przyjemność darowania rybie wolności. Gdy tylko zanurzyłem ją w wodzie, wyrwała się, ochlapując mnie na pożegnanie machnięciem mięsistego ogona. Ogona z pawim okiem. Mimo niesprzyjającej aury w ciągu kolejnych sześciu dni udało nam się pokonać wiele różnych gatunków tucunare, a także innych ryb: czarnych piranii, zębiastych payar zwanych wampirami, fosforyzujących sardinat czy szczupakopodobnych bicud. Ta tak sprawnie wciągnięta do łódki przez Bartka była jednak największa i to nie tylko ze wszystkich złowionych podczas tej wyprawy, ale ze wszystkich złowionych w całym moim życiu. Życiowy rekord, po który udałem się do tej rozżarzonej słońcem bezkresnej krainy Los Llanos. ◀ Wędkarstwo

moje hobby


INNE

Carpex Quartz.

Strike Pro Piglet Shad. Robinson Acustik Feeder FD 406.

Strike Pro Buster Jerk V.

VDE Liquid Aroma Brasem i VDE Magic Spray Carp. Robinson Marshal HC 2510.

Robinson Sashima Perch Jig.

Nowości Robinson, VDE-R

Team, Strike Pro i Carpex ROBINSON SASHIMA Kilkanaście modeli szybkich i lekkich spinningów z wysokomodułowego węgla 48 mln PSi i uzbrojonych w przelotki SiC. Duży zapas mocy i praca blanku pozwalają utrzymać rybę www.wmh.pl

nawet na bardzo cienkiej lince. Dzięki doskonałemu wyważeniu można nimi oddawać dalekie rzuty i łowić bez zmęczenia ręki. Seria obejmuje modele: Perch Jig, Perch Spin, Trout Spin, Pike Spin, Zander Spin, Jerkman i Multicast. 193


INNE

INNE

łożysk typu „Heavy duty”, główJest to więc kompletna oferta zaspokajająca wszystkie potrzeby na oś o grubości 6,5 mm oraz polskiego spinningisty. aluminiowa rączka wkręcana bezpośrednio w korpus. Precyzję ROBINSON gwarantują: ślimakowa przeACUSTIK FEEDER FD 406 kładnia posuwu szpuli, system Ten nowy model kołowrotka wolnej oscylacji oraz bardzo jest przeznaczony dla wędkarzy dokładne spasowanie elemengruntowych. Jego cechą wyróżtów. Wysoka, płytka szpula daleniającą jest wbudowany sygnakiego rzutu. Nawój 90 cm, moc hamulca 14,5 kg, waga 654 g. lizator optyczny i dźwiękowy W komplecie 3 szpule: metalowe informujący wędkarza o brao pojemnościach 320 m/0,40 mm niu. Korpus pokryty jest miękką i 250 m/0,26 mm oraz grafitowa powłoką bardzo miłą w doty– 320 m/0,40 mm. ku. 6 łożysk, igiełkowe łożysko oporowe. Przełożenie 5:1, nawój VDE MAGIC SPRAY CARP 59 cm, siła hamulca 7 kg, waga Nowość. Praktyczne w stosowa330 g. Pojemność szpuli głównej 150 m/0,30 mm, zapasowej niu i szybko działające koncentra220 m/0,30 mm. ty zapachowe w sprayu. Można ich używać do zanęty, przynęty CARPEX QUARTZ czy nawet zwilżania koszyczka Carpex to specjalistyczny brand zanętowego. karpiowy w ofercie Robinsona. Model Quartz wyróżnia się VDE LIQUID AROMA BRASEM wytrzymałością i precyzją. Moc Rozpuszczający się w wodzie zapewniają przełożenie 4,1:1, 10 koncentrat zapachowy na duże

194

Wędkarstwo

moje hobby


INNE

leszcze przeznaczony do nawilżania zanęty w proporcji 1:10. W butelce 500 ml. STRIKE PRO BUSTER JERK V Szczególny model Buster Jerka o długości 8,5 cm i wadze 18 g świetnie sprawdza się zarówno w castingu, jak i spinningu. W czasie prowadzenia ślizga się na boki, świecąc brzuszkiem, a podszarpnięty na moment zawiesza się w toni. Skutecznie penetruje zarośnięte płycizny, prowokując drapieżniki do ataku. Znakomita przynęta na szczupaki, sandacze i większe okonie.

wie z boku na bok. Stosowana do prowokowania najbardziej ostrożnych i ospałych drapieżników. Świetnie sprawdza się w połowie szczupaków, sandaczy, okoni, a także sumów.

ROBINSON MARSHAL HC 2510 Nowy model przeznaczony do lekkiego spinningu lub spławika. Cechuje go hybrydowa konstrukcja – metalowy korpus połączony jest z rotorem z włókna węglowego, dzięki czemu kołowrotek jest bardzo trwały, doskonale spasowany i jednocześnie bardzo lekki. 11 STRIKE PRO łożysk, w tym łożysko oporoPIGLET SHAD 10 CM, 7 G we. Gumowa uszczelka nakrętMniejsza wersja niezwykle skuki szpuli zabezpiecza wnętrze tecznych gum z rodziny Pig Shad. kołowrotka przed dostaniem się Guma ta imituje ranną uciekającą wody. Przełożenie 5,2:1, nawój 70 cm, siła hamulca 6,5 kg, ostatkiem sił rybę. waga 267 g. Pojemność szpuli W czasie prowadzenia główka głównej 150 m/0,25 mm, zaparippera powoli wychyla się na boki, a ogon przekręca się lenisowej – 150 m/0,20 mm. ◀ www.wmh.pl

195


WĘDKARSTWO MUCHOWE

WĘDKARSTWO MUCHOWE

Paweł Starzyk

– między wędką a nartami Dla naszego dzisiejszego gościa narciarstwo alpejskie, i to na najwyższym światowym poziomie, to niemalże całe życie. Ma na swoim koncie ,,pudło” na mistrzostwach świata juniorów, liczne medale mistrzostw Polski seniorów czy starty w pucharach świata. Człowiek wielu pasji. Nie bez powodu postanowiłem przedstawić go na łamach WMH – z zamiłowania jest bowiem wędkarzem muchowym. Przed Państwem w wyjątkowym wywiadzie Paweł Starzyk.

196

Wędkarstwo

moje hobby


WĘDKARSTWO MUCHOWE

Mirosław Wnuk Fot. autor, RBS Photo

J

est także flytierem. Niejednokrotnie również czynnie uczestniczył w sprzątaniu i zarybienianiu podhalańskich rzek. Budował inkubatory dla ikry ryb. Warto zapamiętać nazwisko tego mieszkańca www.wmh.pl

Zakopanego, bo zapewne jeszcze nie raz o nim usłyszymy. Pierwsze pytanie typowo narciarskie. Jak forma? P.S. Jak co roku o tej porze powoli zaczyna iść w górę, sezon zaczyna się pod koniec listopada, więc czas na ostatnie szlify. O ile się nie mylę, na nartach zacząłeś jeździć jak tylko nauczyłeś się chodzić. A jak zaczęło się wędkarstwo muchowe? P.S. Wędkarstwo muchowe zaczęło się na Popradzie, gdy pierwszy raz kolega pokazał mi, że można łowić pstrągi łatwo, przyjemnie i widowiskowo. Przez długi czas korzystałem ze zwykłej spinningówki, aż w końcu na 12 urodziny pojechałem z tatą do sklepu wędkarskiego i kupiliśmy cały zestaw. Kilka tygodni brodziłem we wszystkich pobliskich rzekach i bezskutecznie próbowałem coś złowić. Na szczęście po 197


WĘDKARSTWO MUCHOWE

WĘDKARSTWO MUCHOWE

jakimś czasie ryby zaczęły brać, no i się zaczęło... W obecnych czasach w sklepach muchowych można nabyć wszystko do rodbuildingu. Może kiedyś wrócisz do pomysłu zrobienia własnej muchówki? P.S. Myślę, że jest to ciekawy pomysł. Uwielbiam majsterkować i mam dość dobre zaplecze, więc jeżeli znajdę trochę czasu, to pewnie spróbuję swoich sił w rodbuildingu. Mieć wędkę zrobioną przez samego siebie to jest coś.

198

Dla jednych wędkarstwo jest sposobem na życie, dla innych jednym z wielu hobby. Czym jest dla Ciebie i co sobie w nim najbardziej cenisz? P.S. Dla mnie wędkarstwo to hobby, chociaż był pewien okres w moim życiu, gdy na rybach byłem codziennie od świtu do zmierzchu, a i tak było mi mało. W wędkarstwie najbardziej cenię sobie obcowanie z naturą. Wypad na ryby jest nie tylko wyciąganiem kolejnych pstrągów z wody, ale przede wszystkim obserwowaniem wodnego eko-

Wędkarstwo

moje hobby


WĘDKARSTWO W ę d k a r s t wMUCHOWE o muchowe

systemu, co sprawia mi radość i bardzo odpręża. Oczywiście lubię też złowić czasem dużego potokowca, ale to nie tylko o to w tym chodzi. Czy wśród alpejczyków jest to popularna odskocznia od nart? P.S. Zdecydowanie tak, dużo zawodników z pucharu świata spędza tak wolny czas. Być może Streamer Polish Pike gotowy na zębate. jest to związane z tym, że górskie wędkarstwu miękkichrzeki promieni,sprzyjają najlepiej czarnej kury, dzięki czemu podczas nawet wyjątkowo delikatnego prowadzenia mucha „żyje” muchowemu. w ręce w wodzie. Wydaje mi się, żeZ jestwędką to jeden z głównych czynników jej skuteczności. można spotkać takich Przy okazji podzielę się z Wami anegdotą,narciaktóra dziwnym trafem zapadła mi w pamięć. Pewnej jesieni wybrałem się ze rzy, jak: Lindsey Vonn, okonie. Bode znajomymi spinningistami na czorsztyńskie Żeby nie mówiono, że aż taki ze mnie muchowy ortodoks, wziąłem do Miller, Stenmark i właręki „korbę”.Ingemar Po 2 godzinach obławiania przeróżnymi obrotówkami i gumami nic się nie wydarzyło. Pod pomostem stało całściwie większość kiem fajne stadko okoni, ale cóż…Kanadyjczyków, ryby nie reagowały na nasze przynęty. Chłopaki podirytowani zaistniałą sytuacją zaczęli Skandynawów, Słoweńców. kombinować, wygrzebywać spod kamieni robaki, przezbrajać spinningi w spławiki itd. Ja na całe szczęście przemyciłem Kiedyś zeczesania Słoweńmuchówkę, arozmawiając jakże. Pierwsze pół godziny puchowcami nie dało rezultatu i dżdżownice były górą. Na szczęście cami, sampobyłem w szoku, ilu szybko poszedłem rozum do głowy i na końcu przyponu zawisł Black Zulu. Rzut, naprowadzenie muchy w stadko niezruchomych nich okoni, łowipierwszy na lepszy muchę. pasiak z brzegu podpływa, nieśmiało przyglądając się mojemu wynalazkowi, szybki skok Często na– fish lodowcach, do muchy i jak tobywasz mówią za oceanem on! Okoniowy worek się rozwiązał. Kolejne 2 godziny upłynęły pod znakiem gdzie w lecie u góry holowania panuje czerpania czystej radości z przechytrzania, i wypuszczania tych zagadkowych ryb. Pojedynek żywych robaków niemalże z Black Zulu wygrałazima, mucha! a na dole jest Korzystając z długich zimowych wieczorów, warto sobie ciepło i przyjemnie. Czy żyjątek, przy ukręcić podstawowe imitacje różnych pospolitych takich jak: nimfy larwy ochotki (np. buzzery) czy też ważki okazji wyjazdów treningowych (damsel fly), które swoją drogą są także świetnymi muchami na jeziorowe pstrągi. Są one tanie i nieskomplikowane w wykonaniu. W Internecie znajdziecie setki wzorów wraz z opisami www.wmh.pl www.wmh.pl

udało Ci się niekiedy uciec z muchówką nad wodę? P.S. Oczywiście, jeżeli tylko wędkowanie jest legalne, zawsze staram się znaleźć na nie czas. Woda w rzekach lodowcowych ma bardzo specyficzny kolor i przejrzystość, dzięki czemu ryby widać jak na dłoni. Myślę, że każdy muszkarz powinien kiedyś spróbować swoich sił na takich

Wybierz to co najlepsze!

Kurtki, spodnie, wodery, buty, torby, bielizna i akcesoria.

www.salar.pl

tel.604-614-641 199 85


WĘDKARSTWO MUCHOWE

WĘDKARSTWO MUCHOWE

wodach. Same ryby są bardzo płochliwe i w większości dzikie, a przy tym są pięknie ubarwione. Wśród czytelników WMH jest z pewnością sporo osób jeżdżących na nartach. Które z takich miejsc, gdzie rano można poszusować, a po południu skoczyć nad wodę, poleciłbyś najbardziej? P.S. Myślę, że nr 1 to lodowiec Molltaler i płynąca pod

200

nim rzeka Moll – jest dość duża i pełna wielkich lipieni i pstrągów. Właściwie z każdego lodowca spływa rzeka, w której po uiszczeniu opłaty w gminie (gmund) można solidnie połowić. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że w lecie woda w ciągu dnia mocno się podnosi przez topniejący w górach śnieg i nie da się w niej polować na ryby, więc najlepszą Wędkarstwo

moje hobby


WĘDKARSTWO MUCHOWE

porą na jednoczesne narciarstwo i wędkarstwo jest końcówka sierpnia. Teraz zadam Ci kilka pytań, które muszą paść! A więc, ulubiona metoda muchowa? P.S. Zdecydowanie sucha mucha. Ulubiona dyscyplina narciarska? P.S. Tylko slalom. Ulubiona rzeka lub zbiornik? P.S. Chyba domowe klimaty, czyli Czarny Dunajec jesienią. Jesteś też flytierem. Jakiego rodzaju muchy lubisz kręcić najbardziej? P.S. Myślę że dobrze ukręcona mokra mucha, a dokładniej klasyczny March Brown sprawia mi najwięcej satysfakcji. Chociaż kręcić lubię też nimfy, ale nie przepadam za łowieniem tą metodą. Większości z nas w warsztacie muchowym towarzyszy muzywww.wmh.pl

ka. Przy jakiej u Ciebie powstają najlepsze March Browny? P.S. Zdecydowanie klasyczne gitarowe riffy: Metallica, Gunsi i polski akcent – Nocny Kochanek. Czasem też bardziej na spokojnie Eric Clapton czy inne klasyki; jestem raczej fanem muzyki XX wieku. Zdradź nam proszę swoje plany na przyszłość zarówno narciarskie, jak i wędkarskie. P.S. Co do narciarstwa to mogę powiedzieć, że chciał-

201


WĘDKARSTWO MUCHOWE

WĘDKARSTWO MUCHOWE

bym reprezentować nasz kraj na igrzyskach olimpijskich w południowokoreańskim mieście Pyongyang – to mój główny cel. Na wędkarstwo chciałbym mieć trochę więcej czasu i zwiedzać nowe, nieznane mi wcześniej wody, wybrać się w końcu nad San i złowić lipienia 50+. Może na koniec jakieś słówko od siebie dla czytelników WMH. P.S. Serdecznie pozdrawiam wszystkich Czytelników, tych niejeżdżących na nartach namawiam, żeby spróbowali, a jeżdżących, żeby nadal łączyli te dwa sporty dające wspaniały kontakt z naturą. Dbajcie o nasze rzeki, a one na pewno się odpłacą. Dzięki za poświęcony czas i w imieniu redakcji WMH życzę sezonu pełnego sukcesów! ◀

202

Wędkarstwo

moje hobby


WĘDKARSTWO MUCHOWE

SKOCZ DO!

www.wmh.pl

203


INNE

Polecamy KEITECH EASY SHAKER

Supermiękka robakopodobna przynęta made in Japan do stosowania w popularnych i łownych zestawach drop shot czy carolina i texas. Jej ruchy dobrze pobudzają drapieżniki do ataku. Doskonała na okonie i szczupaki. www.larusfishing.eu/pl

PODBIERAKI MIKADO

Rodzina nowoczesnych, lekkich i trwałych podbieraków. Nowością jest zastosowanie metalowego łącznika rękojeści z ramą podbieraka zamiast plastikowego, który często się łamie. Wykonane z aluminium rękojeść i rama zostały pokryte (pod wysokim ciśnieniem) estetyczną powłoką zabezpieczającą, która chroni je przed zarysowaniami. Wymiary: 140 cm (60×50 cm), 180 cm (80×50 cm), 220 cm (80×70 i 90×80 cm). www.mikado.pl 204

Wędkarstwo

moje hobby


INNE

IRON CLAW FULL RUBBER SCOOP

Podczas łowienia wertykalnego z użyciem przynęt ze stingerami w siatce zdarzają się splątania. W Full Rubber Scoop siatka w całości jest wykonana z gumy, a więc haczyki się w nią nie zaplączą. Elastyczność siatki gwarantuje, że ryba – nawet jeśli bardzo mocno się rzuca – nie wyskoczy z niej. Cała konstrukcja jest bardzo stabilna. Głębokość siatki 35 cm, średnica 55 cm. www.saengerpolska.pl

FOX RAGE VOYAGER UNHOOKING MAT

Mata do odhaczania Voyager zaprojektowana dla wędkarzy, którzy mierzą swoją zdobycz. Mata nie tylko pozwala na dokładne zmierzenie ryby, ale także zapewnia jej ochronę, zwłaszcza gdy łowimy na twardym brzegu. Mata po złożeniu tworzy poręczny pakunek i łatwo można ją przymocować do plecaka Voyager. www.foxint.com www.wmh.pl

205


INNE

DRYFKOTWA IRON CLAW

Dzięki pływakowi w górnej części i ciężarkom w dolnej otwiera się bez żadnego problemu. Czerwona linka służy do wyciągania z wody. Materiał: Heavy Duty Tarpaulin. Wymiary: długość 90 cm, szerokość otworu (większa średnica) 65 cm. Zestaw zawiera torbę transportową. www.saengerpolska.pl

PLECIONKA SPRO GOT BRAID

Najnowsza japońska plecionka. IZANAS to nowa nazwa materiału charakteryzującego się niezwykle wysokim stosunkiem wytrzymałości włókien do masy, dużą odpornością na ścieranie i bardzo niską absorpcją wilgoci. Plecionka jest bardzo gładka, a odpowiednia sztywność doskonale przenosi pracę przynęty i najdelikatniejsze brania. www.expertfloat.pl

KOMINIARKA I KOMIN HELLS ANGLERS – SERIA JESIENNOZIMOWA

Niezastąpione na wietrze, mrozie, w czasie mżawki i padającego śniegu. W znacznym stopniu zapobiegają wyziębieniu organizmu. Komin uszczelnia zapięcia wokół szyi, a w razie potrzeby można go naciągnąć na głowę, chroniąc ją w wygodny dla wędkarza sposób. Komin i kominiarka z otworkami ułatwiającymi oddychanie uszyte są z materiału LycraR z podszyciem z mikropolaru od spodu. Wszystkie szwy płaskie, materiał 4-stretch, rozciągający się w każdym kierunku. www.firmadragon.eu 206

Wędkarstwo

moje hobby


INNE

ŻYŁKA MIKADO LX SAPPHIRE

Testowana w wymagających warunkach żyłka spinningowa z pokryciem fluorokarbonowym, które przekłada się na odległość i celność oddawanych rzutów. Cechuje ją wysoka wytrzymałość przy zachowaniu idealnej elastyczności. Serie Pike (od 0,20 mm i 5,55 kg do 0,36 mm i 16,20 kg) i Perch (od 0,12 mm i 2,1 kg do 0,24 mm i 8,56 kg). www.mikado.pl

QUANTUM CODE CFB

Kołowrotek spinningowy z obudową wzmocnioną włóknem węglowym, dzięki czemu jest niezwykle lekki, bardzo mocny i odporny na uderzenia. Estetyczny wygląd sugeruje produkt ze znacznie wyższej półki cenowej, kołowrotek tymczasem jest stosunkowo tani. www.zebco-europe.biz/pl

SPRO DEPTH CHARGE

Nowy trollingowy multiplikator polecany do połowów troci i łososi. Znakomicie sprawdzi się również przy klasycznych połowach dorszy i innych morskich drapieżników. Duże przełożenie, głośna grzechotka, precyzyjny „klikający” hamulec oraz licznik głębokości w metrach to tylko niektóre zalety tego nowego multiplikatora. 4+1 łożysk. Wersja „leworęczna” LH. www.expertfloat.pl www.wmh.pl

207


INNE

DAIWA PROREX BAITCAST

Nowość 2017. Multiplikator wybrany jako najlepszy na Efftex. Przeznaczony na duże drapieżniki i duże przynęty, a dzięki wielkości szpuli także na bardzo grube plecionki. Aluminiowy, odporny na odkształcenia korpus. System hamulcowy może być dopasowany do wielkości przynęty. Dostępny w wersjach na prawą i lewą rękę. www.daiwa.info.pl

ROBINSON SEA FOX NAUTICA 606

Nowość z linii Sea Fox. Kołowrotek przeznaczony do łowienia na morzu z jednostek pływających. Na głęboką szpulę wchodzi 300 m żyłki o średnicy 0,28 mm, dzięki czemu można łowić na bardzo głębokich łowiskach. Hol bardzo dużych ryb na dalekim dystansie wymaga bardzo pewnego hamulca, jaki ma właśnie Nautica. Jej hamulec ma zwiększoną powierzchnię podkładek. Specjalny gumowy kołnierz na szpuli zabezpiecza przed wkręcaniem się żyłki. 6 łożysk. Duraluminiowa, dwukolorowa, anodyzowana szpula z bezpiecznym klipsem oraz także duraluminiowa szpula zapasowa w kolorze zielonym. Możliwość przełożenia rączki lewo/prawo. www.robinson.pl

ROBINSON CARPEX NANOTECH

Nowe modele kołowrotków karpiowych ze specjalistycznego brandu karpiowego Carpex. W czasie testów idealnie „współpracowały” z dużymi karpiami, zapewniając wędkarzom kontrolę nad odjazdami ryb. Dzieje się tak dzięki wzmocnionej przekładni i hamulcowi z powiększonymi podkładkami ciernymi. Możliwość przełożenia korbki ucieszy wędkarzy leworęcznych. Jej uchwyt jest ergonomiczny i antypoślizgowy. Dostępne modele: 306, 406, 506 i 606. Przełożenie 5,2:1, 6 łożysk, moc hamulca 5,5 lub 6,5 kg (w zależności od modelu), nawój od 80 do 98 cm. www.robinson.pl 208

Wędkarstwo

moje hobby


INNE

GUNKI THG FV REEL

Dwa najwyższej jakości kompaktowe modele wyposażone w precyzyjną przekładnię pozwalającą na niezwykle płynne zwijanie linki. Korpus i rotor z kompozytu węglowego, który zapewnia optymalny kompromis między masą kołowrotka a jego wytrzymałością. Korbka połączona jest bezpośrednio z główną przekładnią, co dodaje mechanizmowi mocy i zmniejsza ryzyko awarii. Wielodyskowy, mikrometryczny hamulec jest chroniony przed zalaniem przez wodoodporną plombę. Moc hamulca to 4 kg w modelu FV1500 i 7 kg w modelu FV2500. www.gunki.pl

VAAN STAAL VR

Nowa seria kołowrotków z wodoodpornym korpusem wyciętym z aluminium 6061-T6, zabezpieczonym i wodoodpornym hamulcem, przekładnią hipoidalną z zębatką, precyzyjną regulacją hamulca MicroClick™, trwałą osią ze stali nierdzewnej pokrytą warstwą azotku tytanu. Dostarczany z zestawem do montażu systemu bezkabłąkowego. www.zebco-europe.biz/pl

BROWNING BLACK MAGIC MAX DISTANCE

Łowienie feederem na odległości 100 m to dziś standard dla profesjonalistów. Black Magic Max Distance to zaś kołowrotek feederowy zoptymalizowany pod kątem bardzo dalekich rzutów. Mechanizm, pojemność żyłki, wzór szpuli, moc przełożenia – wszystko zostało zaprojektowane do tego konkretnego celu. Kołowrotek wyposażono również w przekładnię ślimakową i wielostopniowy hamulec o powiększonej powierzchni roboczej. www.zebco-europe.biz/pl www.wmh.pl

209


INNE

BROWNING SPHERE BOMB

Wędziska ultralekkie i cienkie, uzbrojone w ergonomiczny uchwyt o obniżonej wadze przenoszący więcej „wyczucia” na wędkarza, w przelotki SiC o „szkieletowej konstrukcji” i niskim współczynniku tarcia oraz w inne najwyższej jakości komponenty. Wędka o miękkiej akcji, optymalna do łowienia na odległości do 30 m z „bombą” lub lekką metodą i z konwencjonalnymi koszyczkami zanętowymi. Blank jest wystarczająco miękki, aby bezpiecznie używać go z cienkimi żyłkami i małymi haczykami, ale ma duży zapas mocy potrzebnej na karpie. W komplecie 4 „szklane” szczytówki sygnalizacyjne. Długość 3 m, dwa modele o ciężarach wyrzutu do 25 i do 50 g. www.zebco-europe.biz/pl

DAIWA STEEZ AGS

Nowość 2017. Bardzo szybka akcja szczytowa, odpowiednia do szybkiego zacinania z dystansu i nadająca się do wszystkich nowoczesnych aktywnych stylów prowadzenia przynęty, jak np. flipping, twitching czy walk-the-dog. Oryginalne lekkie przelotki DAIWA AGS z włókna węglowego. Ergonomiczny uchwyt kołowrotka DAIWA . Blank perfekcyjnie ładuje się przy zamachu. Dla łatwiejszego transportu jednoczęściowy blank może zostać wyciągnięty z dolnika. www.daiwa.info.pl

MEGA BAITS INSANITY FEEDER I MATCH

Do rodziny wędzisk karpiowych i gruntowych w 2017 r. dołączyły feedery i odległościówki. Szczególnie rozbudowana jest linia dalekosiężnych i dynamicznych odległościówek – od lekkiej i delikatnej Insanity Lite Match do 15 g poprzez Match do 25 g po Carp Match do 35 g. Długości to 3,9; 4,2 i 4,5 m. Wędzisko Insanity Method Feeder 120 o ciężarze wyrzutu 120 g dostępne w długościach 3,60 i 3,90 m, dobre do metody i zwykłego koszyka zanętowego. W komplecie 3 szczytówki sygnalizacyjne. www.firmadragon.eu

210

Wędkarstwo

moje hobby


INNE

DRAGON STREET FISHING

Wędziska te opracowano z myślą o łowiących w wodach na terenach miejskich (kanały z licznymi śluzami, umocnione betonem i szerokimi opaskami brzegi rzek, porty i przystanie). Tego typu łowiska wymagają użycia odpowiednio długich wędzisk o precyzyjnie określonych akcjach i parametrach wyrzutowych. Stworzono dwuskładowe, szybkie, o dużej progresji spinningi noszące nazwę Street Fishing. Umożliwiają szybkie zacięcie i doskonale trzymają holowaną rybę. W ofercie dostępne są modele: Street Fishing Jig długości 2,60 i 2,75 m i ciężarze wyrzutu 2–10 oraz 3–15 g; Street Fishing Spinn długości 2,60 i 2,75 m i ciężarze wyrzutu 5–21, 7–28 oraz 10–35 g. Oferowane w przystępnej cenie. Seria zawiera 10 modeli. www.firmadragon.eu

GUNKI STREET FISHING

Modele S - 198 L, S - 210 ML, S - 228 M/ML oraz S - 228 M/MH. Pełna węglowa szczytówka zapewnia szybką akcję oraz wyjątkową czułość pozwalającą wychwycić najdelikatniejsze puknięcia ryb w przynętę. Akcja ta dobrze sprawdza się podczas dokładnych rzutów lekkimi przynętami. Szczytówka amortyzuje siłę zacięcia i pomaga zapobiec wyrwaniu haczyka z pyska ryby. Te niesamowite wędziska to świetne wędkarskie narzędzia w wielu technikach, jak mikrojigi, drop shot i inne. www.gunki.pl

FOX RAGE ULTRON 2 BIG LURE

Wędka castingowa przygotowana z myślą o wygodnym łowieniu przez cały dzień dużymi gumami i woblerami największych drapieżników, w tym sumów. Dostępna w dwóch długościach. Krótszy model jest idealny dla tych, którzy wolą łowić dużymi jerkami. Z kolei dłuższa wędka posłuży tym, którzy lubią łowić większymi gumami, np. 23-centymetrowymi Replikantami. www.foxint.com

www.wmh.pl

211


Tu wpisz kod

Moje filmy

Oferta filmów

Instrukcja

Kontakt

INNE

Strona główna

212

WWW.FILMY.WMH.PL Wędkarstwo

moje hobby


Moje konto

Wyloguj

WMH VoD

Instrukcja korzystania z systemu System VoD WMH umożliwia oglądanie filmów wędkarskich online, do których dostęp uzyskuje się po wpisaniu odpowiedniego kodu. Aby korzystać z naszych zasobów, należy się zarejestrować, co trwa minutę i jest bardzo proste. Filmy do obejrzenia można wybierać spośród pozycji dostępnych w dziale „Oferta filmów”. Filmy, do których dostęp został już wykupiony, są zawsze dostępne po zalogowaniu się w dziale „Moje filmy” już bez konieczności wpisywania kodu. Kody są dołączane do wybranych numerów WMH; jest także możliwość ich zakupienia online w dziale „Oferta filmów”.

www.wmh.pl

213


INNE

Strona główna

Tu wpisz kod

Moje filmy

Oferta filmów

Instrukcja

Kontakt

Adres www.filmy.wmh.pl wpisz w miejsce zaznaczone strzałką.

AKTYWACJA FILMU – kliknij w jedno z miejsc zaznaczonych strzałką, a następnie wprowadź kod z ulotki (lub kod zakupiony – czytaj dalej).

MOJE FILMY – tu znajdziesz wszystkie filmy, które aktywowałeś kodami. 214

Wędkarstwo

moje hobby


Moje konto

Wyloguj

REJESTRACJA I LOGOWANIE – jeśli nie masz konta w naszym VoD, zarejestruj się. Jeśli masz już konto – zaloguj się.

OFERTA FILMÓW – kliknij tu, aby zobaczyć spis dostępnych filmów. Uwaga, część filmów dostępna jest ZA DARMO! KUPOWANIE KODU – aby uzyskać dostęp do filmu, kliknij KUP KOD. Aby obejrzeć zwiastun, kliknij ZAPOWIEDŹ.

POWIĘKSZANIE OBRAZU – aby rozciągnąć obraz na cały ekran, najedź myszką na dolną część okna z filmem i kliknij w miejsce zaznaczone strzałką. JAKOŚĆ FILMU – aby obejrzeć film w najwyższej dostępnej jakości, najedź myszką na dolną część okna z filmem, kliknij w HD i wybierz 720p. www.wmh.pl

215


Strona główna

Tu wpisz kod

INNE

REJESTRACJA

Moje filmy

Oferta filmów

Instrukcja

Kontakt

LOGOWANIE

Aby uzyskać dostęp do zasobów Aby zalogować się do systewideo, należy się zarejestrować mu VoD WMH, kliknij przycisk w naszym systemie. Aby to uczy- „Logowanie” w prawym górnym rogu strony. Po przeniesieniu do nić, kliknij napis „Rejestracja” panelu logowania wpisz dane, w prawym górnym rogu strony. które zostały przez Ciebie podaPo przeniesieniu do formularza rejestracyjnego wpisz w odpone w czasie rejestracji. wiednie pola swój adres e-mail, podaj i potwierdź hasło (co ZAPOMNIANE HASŁO najmniej 8 znaków, w tym co Jeśli nie pamiętasz swojego hasła, najmniej jedna cyfra), a następkliknij na napis „Nie pamiętam hasła” w panelu logowania, nie kliknij przycisk „Zarejestruj”. następnie wpisz adres e-mail Utworzone w ten sposób konto podany w czasie rejestracji jest od razu aktywne i w pełni i zatwierdź je, klikając przycisk funkcjonalne. „Wyślij e-mail”. Link do aktywacji nowego hasła zostanie wysłany. Kliknij na niego, podaj e-mail, hasło, potwierdź je i zatwierdź wszystko przyciskiem „Reset”. Twoje nowe hasło zostało aktywowane i możesz się dzięki niemu zalogować.

216

Wędkarstwo

moje hobby


Moje konto

CZYM SĄ KODY DOSTĘPU I JAK JE MOŻNA UZYSKAĆ? Kod dostępu umożliwia obejrzenie konkretnego filmu spośród dostępnych w dziale „Oferta filmów”. Unikalne kody są dołączane do wybranych numerów miesięcznika WMH. Można je także zakupić, klikając „Kup kod” pod tytułem wybranego filmu w dziale „Oferta filmów”. Kody są także udostępniane za darmo podczas akcji promocyjnych WMH. Uzyskany kod należy wpisać do odpowiedniego okienka w dziale „Tu wpisz kod”. Po jego zatwierdzeniu można już obejrzeć online wybrany film.

www.wmh.pl

Wyloguj

JAKOŚĆ ODTWARZANIA Pamiętaj, że Twój komputer wybierze ją automatycznie tak, aby odtwarzanie było jak najbardziej płynne. Nie zawsze będzie to jakość najwyższa. Możesz ją wybrać ręcznie, według instrukcji zamieszczonej na ostatniej grafice poniżej. Pamiętaj także, że im wyższa jakość odtwarzania, tym film ładuje się dłużej, wymaga ona szybszego łącza internetowego i mocniejszego komputera. Nasze filmy aktualnie są dostępnie w jakości Full HD (720p) w cenie 5,00 zł oraz w nieco niższej jakości SD w cenie 3,50 zł. Niektóre filmy są dostępne za darmo. ◀

217


W NASTĘPNYM NUMERZE M.IN.: Waldemar Stachniak więcej informacji o autorze na www.wmh.pl/onas „Jaśko z Lubelszczyzny” to tytuł kolejnego artykułu Waldka Stachniaka, w którym autor opisze swój sposób na skuteczne łowienie jazi u progu wiosny. Terenem wędkarskich wypraw Waldka będą malownicze rzeki jego regionu.

Marcin Kostera więcej informacji o autorze na www.wmh.pl/onas Z Marcinem Kosterą wybierzemy się nad małe rzeczki, aby z matchówką w rękach pomyszkować nieco za białorybem. W swoim artykule Marcin podzieli się z nami swoją wiedzą, gdzie i jak łowić wiosenne ryby.

Paweł Szewc

więcej informacji o autorze na www.wmh.pl/onas Pawła Szewca nie trzeba chyba nikomu przedstawiać, ale jego sposoby na łowienie przedwiosennych karpi niejeden z nas chętnie pozna. Już w najbliższym wydaniu WMH kolejna dawka informacji na ten temat. 218

Jędrek „Emdżej” Chorążyczewski więcej informacji o autorze na www.wmh.pl/onas

Łowienie drapieżników na przynęty robakopodobne to specjalność Jędrka Chorążyczewskiego. Które z nich najchętniej wybiera, kiedy i w jaki sposób kusi nimi ryby – dowiemy się z kolejnego artykułu Jędrka.

Remigiusz Kopiej

więcej informacji o autorze na www.wmh.pl/onas W najbliższym wydaniu WMH Remek Kopiej poda „przepis” na okonie. Nie chodzi tu bynajmniej o kulinaria, lecz o wędkarskie sposoby na piękne garbusy, których autor szuka w gliniankach i starorzeczach. Wędkarstwo

moje hobby


NAJLEPSZY SKLEP INTERNETOWY SKOCZ DO!

rabaty do 10% wysyłka od 5,90 zł wysyłka do 24 h atrakcyjne www.wmh.pl

PROMOCJE!

WWW.CENTRUMWEDKARSTWA.PL

INNE

219


Ogłoszenia modułowe

OGŁOSZENIA MODUŁOWE

Oferujemy Państwu połączenie przyjem rekreacji morskiej oraz zmierzen

Rejsy czarterowe dla gr

klientów indywidualnych, o port Kołobrzeg oraz według

Jednostki SOLON, KA

Tel. 663-881-400 polarfish@in

Oferujemy Państwu połączenie przyjemności morskiego wędkowania, rekreacji morskiej oraz zmierzenia się z żywiołem Bałtyku.

Rejsy czarterowe dla grup zorganizowanych, klientów indywidualnych, na Bornholm w oparciu o port Kołobrzeg oraz według indywidualnych zamówień.

Jednostki SOLON, KAMEL i FLAMENCO.

Tel. 663-881-400 polarfish@interia.pl www.solon.com.pl

NORWEGIA W MARTIANACH

Jezioro Wersminia

o ŁowiskILL

NO K

TANIA REKLAMA MODUŁOWA

70 zł Moduł o rozmiarach 47x30 mm tel. 509 707 590 e-mail: marcin@wmh.pl

www.wersminia.pl +48 696 464 838

TANIA REKLAMA info@microbait.com MODUŁOWA

70 zł

ęcznoabota! RModuł r o rozmiarach 47x30 mm

tel. 509 707 590 e-mail: www.Microbait.pl marcin@wmh.pl

220

Wędkarstwo

moje hobby

in

a Ręczrnob

www


SKOCZ DO!


MAGNUM 4X – czterosplotowa plecionka nowej generacji z wysokoprzetworzonych włókien HPPE

Plecionka Dragon Magnum 4X: • • • • • • • • • •

miękka i jedwabiście gładka; idealnie okrągła w przekroju; bardzo wytrzymała liniowo, jak i na węzłach; pozbawiona pamięci kształtu; całkowicie nierozciągliwa i świetnie przekazująca brania; odporna na uszkodzenia mechaniczne i ścieranie; bardzo gęsty splot uniemożliwia wnikanie cząstek wody; pozwala na długie i precyzyjne rzuty; kolory: jasnoszary, żółty fluo; SKOCZ szpule: 150, 300 i 1000 metrów. DO!

MAGNUM 4X – ciężki spinning na wielkie drapieżniki

MAGNUM 4X – morskie jigowanie w każdych warunkach

MAGNUM 4X – nezyjny spinning i dalekie rzuty rmadragon.eu

Wędkarstwo moje hobby nr 125  

Numer lutowy miesięcznika Wędkarstwo moje hobby

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you