Issuu on Google+

Nauczycielu, Wykładowco, czy doświadczyłeś kiedyś tego, że:  mimo ciekawych zajęć poświęconych zajmującym tematom grupa nie chciała współpracować?  jedna osoba w grupie uniemożliwiała swoim zachowaniem prowadzenie zajęć?  sytuacja konfliktowa w grupie, bądź z grupą utrudniała realizowanie zaplanowanych na zajęcia zagadnień?  studenci wykazywali względem wykładowcy lekceważenie, brak szacunku lub nawet destrukcyjne zachowania? Są to najbardziej powszechne problemy, które od czasu do czasu napotyka nauczyciel akademicki w spotkaniu z grupą studentów. W przedstawianej broszurze podpowiemy, jak można im przeciwdziałać i w jaki sposób odnaleźć się w trudnych sytuacjach. Przyjrzyjmy się najczęstszym problemom, z którymi możemy spotkać się w trakcie prowadzenia zajęć:

Aby wykluczyć najbardziej oczywisty czynnik dezorganizujący – nudę, warto uwzględnić to, czego oczekują studenci, o czym będą chcieli rozmawiać i – co bardzo ważne – jakie będzie to miało zastosowanie w ich dalszej karierze. Wybierając kierunek, student najczęściej wiąże z nim swoją


przyszłość zawodową, w związku z tym oczekuje, że po otrzymaniu dyplomu będzie specjalistą w określonej dziedzinie. Dlatego studenci bardziej otwarci są na praktyczne zastosowanie wiedzy w pracy, w życiu, niż na wiedzę ściśle teoretyczną. Powszechnie wiadomo, że najlepszą praktyką jest dobra teoria, ale równie oczywisty jest fakt, iż do tej wiedzy się dorasta. Student oczekuje, aby na zajęciach pokazać mu użyteczność poznawanych teorii dla jego przyszłego rozwoju zawodowego lub dla jego obecnej sytuacji życiowej. Wbrew powszechnemu przekonaniu, aby zapobiegać nudzie, nie trzeba opowiadać na wykładzie dowcipów (choć nie jest to zabronione), natomiast warto ilustrować przekazywane treści przykładami z różnych dziedzin życia, odwoływać się do kultury masowej, tj. do popularnych filmów, książek, przywoływać znane postacie. Zabiegi te pozwalają na wprowadzenie większej dawki emocji w proces uczenia się, co uatrakcyjnia przekaz i sprzyja zapamiętywaniu prezentowanych treści. Jeśli tylko liczebność grupy na to pozwala, sugerujemy prowadzenie zajęć tak, aby maksymalizować indywidualny wkład każdego uczestnika (poprzez np. zachęcanie do wypowiedzi, rozwiązywanie problemów w małych grupach i prezentowanie efektów na forum).

Jeżeli dotyczy poszczególnych osób warto zwrócić się bezpośrednio do nich z pytaniem, poprosić o opinię, zachęcić do zaangażowania w tematykę zajęć. Jeżeli jednak nie uzyskamy odpowiedniej reakcji warto zwrócić uwagę, a nawet taktownie zapytać, czy student dobrze się czuje (ból lub choroba często uniemożliwiają odpowiednią koncentrację). W przypadku, gdy takie sytuacje powtarzałyby się, należy wziąć pod uwagę problemy natury osobistej – nawet poważny kryzys. Warto spróbować wtedy porozmawiać ze studentem po zajęciach, aby dotrzeć do sedna problemu. Student, który czuje, że poświęca mu się prywatny czas stara się, choćby z powodu lojalności, uczestniczyć w zajęciach w sposób aktywny. Jeżeli problem ten dotyczy całej grupy, tzn. grupa jest zaabsorbowana czymś innym, warto w odpowiedni sposób zapytać o co chodzi – niejednokrotnie zdarza się, że studenci w przypadku pilnej potrzeby, zamiast poczekać do przerwy, próbują kontaktować się między sobą w czasie zajęć. Czasem jest to spowodowane decyzją, którą muszą podjąć jako grupa, czasem są to silnie emocjonujące zdarzenia, które wymagają w ich odczuciu omówienia. W takiej sytuacji warto poświęcić kilka minut na to, by mogli ze sobą otwarcie porozmawiać, ustalić coś wspólnie – wtedy problem się skończy, ponieważ zniknie potrzeba kontaktu i będą mogli skupić się na tematyce zajęć. Z kolei w sytuacji, gdy studenci niewystarczająco zwracają uwagę na to, co dzieje się na zajęciach, dobrym sposobem jest zmiana ich formy. Przykładowo można zaproponować ćwiczenie laboratoryjne lub studium przypadku do opracowania w małych grupach, albo postawić kontrowersyjną tezę do dyskusji. W celu poszerzenia wiedzy na temat metod aktywizujących polecamy następujące opracowania: „Nauczyciel akademicki" M. Kostera, A. Rosiak, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, 2008; „Rewolucja w uczeniu” G. Dryden, J. Vos, Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2003 oraz „TRENDY uczenie w XXI wieku” – Internetowy magazyn http://www.trendy.ore.edu.pl .

2


Każdy nauczyciel akademicki nieraz spotyka studentów, którzy początkowo imponują swoją erudycją, otwartością, przemyślanymi opiniami na każdy temat, do czasu, gdy okazuje się, że te osoby całkowicie zdominowały pozostałych, nie pozwalają innym dojść do słowa, a w niektórych przypadkach otwarcie krytykują pomysły zaproponowane przez kolegów z grupy. To normalne, że w grupie społecznej pojawiają się określone funkcje i pozycje, dlatego bardzo prawdopodobne jest, że także w grupie zajęciowej ktoś zajmie pozycję lidera, ktoś inny gwiazdy, a jeszcze ktoś stanie się grupowym błaznem lub kozłem ofiarnym. Niektóre role są funkcjonalne dla grupy, inne mogą działać destruktywnie. Jeżeli negatywne zjawisko nadmiernie urośnie w siłę i zacznie nosić znamiona dyskryminacji innych, bądź zdezorganizuje i zniechęci pozostałych studentów do pracy, to konieczna jest odpowiednia reakcja. Bardzo ważne, aby w sposób jasny pokazać, że nie ma przyzwolenia na takie zachowania w trakcie zajęć. Zachowanie takie należy nazwać i zdefiniować, jako swego rodzaju grę, która w tej sytuacji jest po prostu niepożądana. Jeżeli uważasz, że indywidualne rozmowy z wybranymi studentami są konieczne, to przed rozmową odpowiednio się przygotuj, zastanów co dokładnie zamierzasz osiągnąć, i co najważniejsze – przeprowadź taką rozmowę w cztery oczy z problematycznym studentem. Otwarte mówienie o tym może wywołać niepotrzebny konflikt pomiędzy prowadzącym, studentem i resztą grupy (na forum bowiem chwalimy, krytykujemy natomiast w cztery oczy). Staraj się na stałe wprowadzić zasadę równości w czasie zajęć – np. wyznaczaj osoby do odpowiedzi, zamiast czekać na ochotników. W czasie pracy w podgrupach warto przydzielać poszczególnym osobom konkretne zadania – to wprowadzi oczekiwany porządek. W celu zgłębienia tematyki ról grupowych zachęcamy do lektury dodatkowej literatury, np.: „Procesy grupowe. Dynamika wewnątrzgrupowa i międzygrupowa” R. Brown, Wydawnictwo GWP, 2006 r.

Zdarza się, że już wchodząc na zajęcia można wyczuć napięcie w grupie – problem może dotyczyć albo samej grupy, bądź też konflikt istnieje między grupą a nauczycielem. Najważniejsze, aby zachować spokój, jednocześnie nie ignorując problemu. Jeżeli studenci są skłóceni ze sobą, lepiej unikać działań, które mogą spowodować nadmierne emocje, np. podziału na grupy zadaniowe lub otwartych debat. Lepiej przeprowadzić takie zajęcia, podczas których każdy będzie mógł skupić się na własnej pracy. Natomiast po zakończeniu, można zakomunikować, że spostrzegło się jakiś problem i zaoferować pomoc. W przypadku konfliktu na linii nauczyciel – grupa lepiej nic nie odkładać na później. Na początku warto powiedzieć otwarcie, że zauważyło się problem i zapytać czy ma on związek z prowadzonymi zajęciami dydaktycznymi, formą zajęć czy zaliczeniem przedmiotu. Należy pamiętać, iż najbardziej optymalną formą rozwiązywania sytuacji konfliktowych jest współpraca, czyli takie działania, które pozwalają zabezpieczyć interesy obu stron (nawet jeśli interesy te w pierwszej chwili wydają się sprzeczne). Przykładowo, jeśli źródłem konfliktu są kryteria zaliczenia przedmiotu, warto zapytać studentów, co ułatwiłoby im spełnienie postawionych wymagań. Trzeba pamiętać o tym, że najczęstszym powodem urazy studentów jest prawdziwy lub wyimaginowany brak uczciwości prowadzącego. Studenci najbardziej szanują nauczycieli, którzy potrafią być wobec nich szczerzy, dlatego nie należy unikać konfrontacji – trudności szybciej miną, jeżeli wyjdzie się im naprzeciw.

3


Może objawiać się na wiele sposobów, np. poprzez ciągłe rozmowy, zajmowanie się czymś innym na zajęciach, niegrzeczne komentarze na forum. W takiej sytuacji nauczyciel czuje się mało komfortowo, może tracić motywację do prowadzenia zajęć, narastają w nim negatywne emocje. Należy wtedy przede wszystkim zastanowić się nad przyczyną takiej sytuacji. Musimy w pierwszej kolejności wziąć pod uwagę to, że być może nasze zachowanie jest powodem obserwowanych reakcji studentów (np. odbieranie przez wykładowcę telefonu w czasie zajęć, odczytywanie wykładu zamiast wygłaszania go czy niewłaściwe zwracanie się do studentów). W większości sytuacji warto ujawnić grupie swoje odczucia powodowane ich zachowaniem. Częstokroć nie zdajemy sobie sprawy, że nasze zachowanie może być odbierane jako niegrzeczne i tak właśnie może być w przypadku naszych studentów – nie przyjdzie im do głowy, że ich chichoty czy pisanie SMS-ów widoczne są jak na dłoni i wywołują u prowadzącego narastającą irytację. Komunikując studentom swoje negatywne odczucia, lepiej robić to w pierwszej osobie, np. „Denerwuję się i rozpraszam, kiedy Państwo żartują między sobą w trakcie moich wypowiedzi.”. Wypowiedzi typu „TY”, czyli „Denerwują mnie Państwo waszymi śmiechami!” mają formę oskarżenia, odbierane są jako atak i nie przyczyniają się do budowania szacunku wobec nauczyciela. Swoją skuteczność w dyscyplinowaniu grupy można podnieść także, zamieniając zwroty negatywne na pozytywne – zamiast „Proszę, nie rozmawiajcie” użyj zatem „Proszę o skupienie uwagi”. Zwroty negatywne często sugerują negatywne zachowania. Nie do przecenienia w takiej sytuacji jest poczucie humoru – to jedna z najwyżej ocenianych przez studentów kompetencji nauczyciela akademickiego obok kompetencji merytorycznych i uczciwości. Unikaj natomiast gróźb i kar, stosuj je jedynie w sytuacjach ostatecznych i bezwzględnie egzekwuj, bowiem niewyegzekwowane groźby i kary osłabiają pozycję nauczyciela i powodują utratę jego wiarygodności, a często jeszcze bardziej obniżają szacunek wobec niego. Uniwersalną zasadą w trakcie prowadzenia zajęć jest okazywanie sympatii studentom – zgodnie z zasadami społecznego funkcjonowania prawdopodobnie dostaniesz w zamian to samo.

W praktyce każdego nauczyciela zdarzają się sytuacje, które w pierwszej chwili go przerastają. Doświadcza również problemów, na które nie udaje się reagować natychmiast w skuteczny sposób, na które brakuje niezawodnych rozwiązań (np. bardzo agresywne zachowanie studentów w czasie zajęć). Jednakże na podstawie tych sytuacji można nauczyć się czegoś na przyszłość: 1.

Kiedy do trudnej sytuacji dochodzi po raz pierwszy, jesteśmy zaskoczeni i nie znajdujemy od razu sposobu na rozwiązanie problemu. Warto zastanowić się w spokoju, po zajęciach, jakie działania można podjąć w podobnej sytuacji w przyszłości. Wspominając to zdarzenie z odpowiedniej perspektywy czasu i bez emocji prawdopodobnie wpadniemy na dobre rozwiązanie. Można także pomyśleć o wprowadzeniu konkretnych zasad, które mają obowiązywać na zajęciach i zawiązać (a nawet spisać) z grupą kontrakt, który będzie ograniczał niepożądane zachowania.

2.

Warto zapytać swoich kolegów – nauczycieli, którzy też mają zajęcia z „problematyczną” grupą/studentem, czy napotkali w swojej pracy podobne trudności. Jeżeli okaże się, że również inni doświadczają podobnych zachowań ze strony grupy/studenta, łatwiej będzie wspólnie wypracować strategię postępowania wobec niej/niego, aby skorygować 4


niepożądane zachowania. Generalnie współpracownicy są często niedocenianym źródłem wsparcia w rozwiązywaniu wszelkiego rodzaju problemów w miejscu pracy, tymczasem stanowią oni skarbnicę doświadczeń, z której warto korzystać zamiast wypracowywać rozwiązania samemu. 3.

Następnym krokiem powinno być zwrócenie się w stronę formalnych możliwości rozwiązania problemu. Dobrze znać przepisy Regulaminu Studiów (do pobrania na http://student.us.edu.pl/files/student/pliki/zal_do_18_2009_1.htm), odnajdziemy tam zapisy dotyczące poszanowania godności nauczyciela i studenta. Posługując się nimi możesz zwrócić się do właściwych osób na macierzystym wydziale – np. opiekuna roku, prodziekana ds. studenckich, dziekana wydziału, które to osoby powinny wskazać możliwości formalnego przeciwdziałania negatywnym zachowaniom. Wsparcia można szukać także w uniwersyteckich jednostkach administracyjnych, przede wszystkim w Dziale Kształcenia i Centrum Obsługi Studenta. Warto także pamiętać, że w Uczelni funkcjonują komisje dyscyplinarne, które powołane są właśnie w celu radzenia sobie w przypadkach łamania zasad regulaminu.

Tekst: mgr Justyna Szostek – psycholog w Biurze Wsparcia Studenta w ramach Centrum Obsługi Studenta Uniwersytetu Śląskiego, doktorantka na Wydziale Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu Śląskiego justyna.szostek@us.edu.pl dr Barbara Smorczewska – kierownik Centrum Obsługi Studenta Uniwersytetu Śląskiego barbara.smorczewska@us.edu.pl Konsultacja: dr Małgorzata Chrupała-Pniak – adiunkt w Zakładzie Zachowań Organizacyjnych w Szkole Zarządzania Uniwersytetu Śląskiego malgorzata.chrupala-pniak@us.edu.pl dr Katarzyna Sujkowska-Sobisz – adiunkt w Zakładzie Językoznawstwa Pragmatycznego na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Śląskiego

Przedstawione treści stanowią zaledwie streszczenie tytułowej tematyki, a to ze względu na objętość prezentowanej broszury. Osobom zainteresowanym tematyką polecamy zapoznanie się z artykułem, który stanowił podstawę merytoryczną numeru zatytułowanym „Ciemna strona mocy – sytuacje trudne w pracy ze studentami” autorstwa dr Małgorzaty Chrupały-Pniak. Artykuł ten stanowi jeden z rozdziałów podręcznika „Dobrze uczę. Zarys systemu dobrych praktyk dydaktycznych w uczelni wyższej” napisanego pod redakcją prof. dr hab. Barbary Kożusznik, który ukaże się drukiem w 2011 roku. W rekomendowanym podręczniku znajdują się ponadto rozdziały poświęcone skutecznej komunikacji, wykorzystaniu multimediów w dydaktyce, motywowaniu studentów oraz przygotowywaniu „zajęć doskonałych”.

5


„Kierunek student”. Nr 2: „Zaburzenia psychiczne”