Issuu on Google+

4

domEXPO ma nowego dyrektora

6

Elektrownia wyjdzie z ziemi

13

Jak wygodnie jeździć na rowerze

Forum OPOLSKIEGO BIZNESU

Miesięcznik Samorządu Gospodarczego ISSN 1732-4505 nr 3 (95) marzec 2014

1

Budowniczy na miarę XXI wieku Justyna Chudy-Wójtowicz i Julia Trzebuniak Systema Sp. z o.o. FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU


Z DRUGIEJ STRONY

Prosto z OIG 4. domEXPO ma nowego dyrektora 5. Szkolenia z AutoCAD 5. Kompetentni i konkurencyjni Inwestycje 6. W tym roku wyjdą z ziemi 7. Czy przy rozbudowie będą pracować firmy z Opolszczyzny? 14. Inwazja karczm na Opolszczyźnie Wywiad 8. Budowniczy na miarę XXI wieku

Rozmowa z Julią Trzebuniak i Justyną Chudy-Wójtowicz z Systema Sp. z o.o.

2

Opolska Izba Gospodarcza Henryk Galwas Prezes Rada Izby Przewodniczący: Marian Duczmal, Wiceprzewodniczący: Marek Brejwo, Jerzy Rozmus, Wilhelm Beker Sekretarz: Marian Pecela Członkowie: Ryszard Błaszków, Jarosław Najczuk, Andrzej Rybarczyk, Marian Siwoń, Jerzy Wiertelorz, Władysław Sztefic Forum Opolskiego Biznesu Wydawca: Opolska Izba Gospodarcza 45-075 Opole, ul. Krakowska 39 tel./fax. 77 44 17 668, 77 44 17 669 e-mail: oig@oig.opole.pl www.oig.opole.pl Redaktor naczelny: Maciej T. Nowak e-mail: igimedia@op.pl tel. 604 64 92 42

Redakcja: Małgorzata Lis-Skupińska Alicja Holik Monika Kluf

Znajdź nas na:

www.forumopolskiegobiznesu.pl

Foto: Witold Chojnacki Skład, łamanie, reklama:

Polub nas na: www.facebook.com/ForumOpolskiegoBiznesu agencja komunikacji marketingowej

45-272 Opole, ul. Sosnkowskiego 29 tel. 77 456 95 29 e-mail: biuro@komunikatorpr.pl www.komunikatorpr.pl Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych, zastrzega sobie prawo redagowania nadesłanych tekstów, nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam i ogłoszeń.

nr 3 (95) marzec 2014


NA DOBRY POCZĄTEK

Henryk Galwas Prezes Opolskiej Izby Gospodarczej

WIELKA INWESTYCJA ROZKRĘCA SIĘ POWOLI

T

eren, na którym powstaną dwa nowe bloki energetyczne Elektrowni Opole, został już ogrodzony. Na miejsce budowy przyjechał premier Donald Tusk. Byli też szefowie PGE i firm wchodzących w skład konsorcjum, które będzie realizować inwestycję. Dokonali symbolicznego wbicia pierwszych łopat. Prace będą ruszać powoli. Nie łudźmy się jednak, że już w tym roku zagości w opolskim krajobrazie widok dwóch wielkich chłodni kominowych, które aż o jedną trzecią przewyższą te dwie doskonale nam znane. W tym roku budowniczy chcą jedynie „wyjść z ziemi”. O harmonogramie prac na budowie Elektrowni Opole piszemy w marcowym wydaniu „Forum Opolskiego Biznesu”. Z tekstu można się dowiedzieć, co i w jakiej kolejności będzie robione i kiedy można się spodziewać największej liczby pracowników na placu budowy. Ten właśnie etap, ten moment przygotowywania inwestycji jest jednak najważniejszy z punktu widzenia opolskich firm, które są zainteresowane tym, by pozyskać zlecenia na wielkim placu budowy. Izba Gospodarcza chce im pomóc w dotarciu do konsorcjantów. Zebraliśmy oferty ponad 40 zainteresowanych przedsiębiorstw. Zamierzamy przygotować wspólnie z Urzędem Miasta w Opolu folder, w którym przedstawimy całą ofertę. Będzie on swego rodzaju kompendium z informacją o możliwościach opolskich firm, z których mogą skorzystać wielkie firmy wchodzące w skład konsorcjum. Mamy nadzieję, że Opolszczyzna nie będzie jedynie terenem, na którym realizowana jest wielka infrastrukturalna inwestycja, ale że również nasze przedsiębiorstwa i nasi pracownicy będą aktywnie brać w niej udział.

FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU

3


PROSTO Z OIG

domEXPO MA NOWEGO DYREKTORA

4

Ewa Makowiecka – Granatowska została dyrektorem Centrum Budownictwa i Wyposażenia Wnętrz domEXPO w Opolu. Otwarcie obiektu już pod koniec marca br.

T

en koncept jest zaskakująco ciekawy. Niemiecka firma, z którą będziemy współpracować, nie ukrywała zachwytu. Nasz obiekt to ewenement nie tylko na skalę Polski, ale także Europy – powiedziała Ewa Makowiecka – Granatowska w trakcie konferencji prasowej zorganizowanej w domEXPO, do otwarcia którego dojdzie 29 marca br. – Opolu brakowało obiektu, w którym mogłyby odbywać się duże imprezy – dodała. Ewa Makowiecka – Granatowska od 20 lat działa w branży budowlanej. Jest absolwentką Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu, a także certyfikowanym księgowym. Od 2002 r. pełniła funkcję wiceprezesa spółki Rynek Śląski – Biuro Targów. Wcześniej była również dyrektorem regionu opolskiego OFE Bankowy oraz radną miasta Opola. Jest wiceprezesem Stowarzyszenia Wigilia dla samotnych i Bezdomnych. Podczas weekendu otwarcia zaplanowano szereg atrakcji: zabaw, koncertów, animacji, akcji marketingowych oraz konkursów. Otwarcie dla klientów poprzedzą trwające od piątku Targi Bu-

nr 3 (95) marzec 2014

downictwa Mój Dom. - Zapraszamy naszych klientów do udziału w Targach Budownictwa Mój Dom. Targi po raz pierwszy odbędą się u nas – zachęca nowa dyrektor. Centrum Budownictwa i Wyposażenia Wnętrz domEXPO powstało przy ul. Kępskiej. Łączna powierzchnia użytkowa obiektu to 15 tys. m kw. Budowa trwała 2,5 roku. Deweloperem projektu była spółka Kępska S.A., a autorami projektu wrocławska pracownia Bożeny Marszałkiewicz oraz warszawskie biuro Dwuznak Rafała Kolasińskiego. Opolski obiekt będzie pierwszym tego typu. Kolejne powstają we Wrocławiu i Warszawie. Koszt budowy to ponad 60 mln zł. domEXPO mieści się w obiektach po dawnej cementowni „Silesia”, zamienionej po wojnie w silosy zbożowe. Poddano je gruntownej rewitalizacji, zachowując ich pierwotny industrialny charakter, wzbogacony o nowoczesny design. Z punktu widzenia klienta centra domEXPO mają stanowić zupełnie nową jakość w Polsce. domEXPO oferuje przedsiębiorcom to, co najlepsze w dużych marketach i targach budowlanych.

Obok budynku przygotowywany jest plac eventowy oraz parking na 500 miejsc. Centrum będzie też mieć oddzielną kondygnację konferencyjną z zapleczem gastronomicznym, które będzie przeznaczone na organizację imprez branżowych, spotkań, szkoleń. Sala będzie mieć ponad 2 tys. metrów kwadr. i będzie największym tego typu obiektem w regionie. domEXPO prezentuje oryginalną koncepcję wystawienniczo-handlową. Część powierzchni komercyjnej przeznaczoną dla branży budowlanej i wnętrzarskiej podzielono na kilka niezależnych stref, m.in. wody, ciepła, światła, wnętrz, finansów i nieruchomości. Każda z nich odpowiada usługom i produktom związanym z całym procesem inwestycyjnym w budownictwie mieszkaniowym. W centrum będą się wystawiać firmy z branży budowlanej i wnętrzarskiej. Będzie też można znaleźć usługodawców i specjalistów: architektów, projektantów wnętrz, deweloperów, instalatorów, czy wykonawców budowlanych. | MAN


PROSTO Z OIG

SZKOLENIA Z AUTOCAD Akademicki Inkubator Przedsiębiorczości Uniwersytetu Opolskiego realizuje projekt „New Design CAD – tworzenie, analiza i optymalizacja projektów”. Mogą w nim wziąć udział mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa z terenu województwa opolskiego.

P

rojekt jest finansowany ze środków Unii Europejskiej. Jego celem jest dostosowanie kwalifikacji i umiejętności pracowników dla poprawy jakości świadczonych usług i procesów produkcji z wykorzystaniem nowoczesnych technik ICT. Udział w projekcie nie wymaga żadnych nakładów finansowych ze strony przedsiębiorcy, a jedynie drobnego, jak na spodziewany efekt, poświęcenia czasu przez poszczególnych pracowników. Na każdego uczestnika przypada łącznie

80 godzin szkolenia wybranego z powyższych tematów. W projekcie mogą wziąć udział mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa z terenu województwa opolskiego, prowadzące działalność w branżach: usługowej, chemicznej, metalurgicznej, energetycznej, budowlanej i drzewnej, które do tej pory nie korzystały ze wsparcia szkoleniowego udzielanego w ramach Poddziałania 8.1.1 PO Kapitał Ludzki. Po zakończonym szkoleniu i zdanym egzaminie zewnętrznym słuchacze

otrzymają Międzynarodowy Certyfikat CAD, nadawany przez AUTODESK (USA). Osoby zainteresowane szkoleniem mogą się kontaktować z Akademickim Inkubatorem Przedsiębiorczości Uniwersytetu Opolskiego, adres: Dom Studenta „Kmicic” ul. Grunwaldzka 31, 45-054 Opole, tel. 77 452 74 57. Szczegółowe informacje można też znaleźć na stronie internetowej projektu: www.autocad.uni.opole.pl | MAN

KOMPETENTNI I KONKURENCYJNI Opolska Izba Gospodarcza realizuje projekt „Kompetentni i konkurencyjni”. To cykl bezpłatnych szkoleń skierowany do pracowników opolskich MSP.

P

rojekt „Kompetentni i konkurencyjni. Program wsparcia kadr opolskich przedsiębiorstw” jest ukierunkowany głównie na branże: budowlaną, energetyczną, spożywczą i usługową. Weźmie w nim udział minimum 40 MSP. Grupę docelową stanowią wyłącznie przedsiębiorstwa, które nie korzystały ze wsparcia szkoleniowego udzielanego w woj. opolskim w ramach poddziałania 8.1.1 POKL. Minimum połowa miejsc na szkoleniach przeznaczone jest dla osób z wykształceniem

maksymalnie ponadgimnazjalnym lub w wieku powyżej 50 lat. W ramach projektu dostępnych jest ponad 600 miejsc na szkoleniach. Projekt realizowany jest w ramach działania 8.1 Rozwój pracowników i przedsiębiorstw w regionie, poddziałanie 8.1.1 Wspieranie rozwoju kwalifikacji zawodowych i doradztwo dla przedsiębiorstw. Współfinansowany jest przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego. W pierwszej kolejności do projektu

przyjmowane są kobiety. Wachlarz szkoleń programu jest obszerny. Obejmuje: Reklamacje klientów, Prawo zamówień publicznych w MSP, Kurs Kadry i Płace w MSP, Nowoczesny przedstawiciel handlowy, Zarządzanie zasobami ludzkimi, Efektywna organizacja pracy i zarządzanie sobą w czasie. Partnerem OIG jest firma Projektanci Kariery. Projekt realizowany jest od 1 września 2013 r. do 31 sierpnia 2014 r. | MAN

FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU

5


INWESTYCJE

ELEKTROWNIA OPOLE - W TYM ROKU WYJDĄ Z ZIEMI

6

Budowa przyłączeń energii, roboty ziemne i budowa miasteczka kontenerowego - tak w skrócie wygląda harmonogram prac przy rozbudowie Elektrowni Opole na 2014 r. W przyszłym roku budowa maszynowni i chłodni kominowej, a rok później montaż urządzeń. Wtedy na placu budowy pojawi się najwięcej, bo aż 4 tysiące pracowników.

P

ierwsze prace budowlane wycenionej na ponad 11,5 mld zł inwestycji wykona głównie firma Polimex- Mostostal. Tomasz Jakubowski, zastępca dyrektora projektu z ramienia firmy wyjaśnia, że ich zadaniem będzie organizacja pierwszych robót i zapewnienie nadzoru inwestorskiego. W 2014 r. na placu budowy pojawi się maksymalnie do 300 osób, w tym 60 to pracownicy konsorcjum. Jakubowski twierdzi, że do lipca powinno powstać miasteczko kontenerowe dla 300 zatrudnionych przez konsorcjum i 500 pracowników podwykonawców. - W marcu z Tauronu powinniśmy też otrzymać warunki przyłączenia, co pozwoli nam na zapewnienie zasilania placu budowy – mówi Jakubowski. Później rozpocznie się budowa wspólnej dla dwóch bloków maszynowni. Do końca 2014 r. musi pod nią powstać wykop o wymiarach 200 metrów długości, 50 szerokości i 6,5 głębokości. Z harmonogramu wynika, że w tym roku nie zauważymy większych prac budowlanych. - Konsorcjum chce wyjść z ziemi, czyli wykonać meliorację, wykopy i zalać

nr 3 (95) marzec 2014

fundamenty - podkreśla Jakubowski. - Następnie firma ma zamiar wykonać pierwszy pierścień chłodni, czyli miejsca, gdzie z chłodni będzie odprowadzana schładzana woda. Kolejny etap to budowa pylonów komunikacyjnych, których budowa ma rozpocząć się pod koniec tego roku. W 2015 r. rozpocznie się budowa płaszcza chłodni kominowej. Będzie to jeden z najtrudniejszych etapów. - Od 9 do 185 metra bez przerwania robót będziemy wylewać ściany obiektu – mówi Jakubowski. - Aby zapewnić wytrzymałość chłodni, musi być zachowana ciągłość budowy szalunków i betonowania. W przyszłym roku rozpocznie się także montaż maszynowni. Na ten obiekt zostanie zużyte około 14 tys. ton konstrukcji stalowych. Andrzej Patrycy z Energo Projektu Warszawa wyjaśnia, iż przy tej inwestycji projekt będzie powstawał w trakcie prac. Powstał już podstawowy projekt budowlany, a później według postępów będą tworzone projekty kolejnych części rozbudowy. Polimex-Mostostal z całego kon-

sorcjum w tej inwestycji ma najwięcej udziałów, bo aż 42 proc. Rafako 34 proc., a Mostostal 24 proc. Ze wszystkimi udziałowcami będzie współpracowała firma Alstom, która przejmie część prac. Po podliczeniu okazuje się, że do tego podwykonawcy będzie należało 57 proc. wszystkich robót o wartości 5,6 mld zł, czyli niemal połowa pieniędzy, które trafią na rozbudowę Elektrowni Opole. Do zadań Polimex-Mostostalu i Mostostalu będzie należała budowa obiektów, natomiast do Alstomu ich wyposażenie, czyli np.: montaż rur i elementów ciśnieniowych kotła. Te prace zaplanowano na 2016 r. i wtedy przy rozbudowie Elektrowni Opole ma pracować najwięcej, bo aż 4 tys. osób. Piąty blok ma być gotowy w 2018 r., a szósty rok później. Obok istniejących już chłodni powstaną nowe o wysokości 185 m, w których będzie zamontowany system odprowadzania spalin, co oznacza, że nie będzie budowany osobny komin. Tomasz Mikołajczyk


INWESTYCJE

CZY PRZY ROZBUDOWIE BĘDĄ PRACOWAĆ FIRMY Z OPOLSZCZYZNY? Opolska Izba Gospodarcza zebrała oferty firm z regionu, które są zainteresowane pracą przy budowie bloków nr 5 i 6 w Elektrowni Opole.

NOWI W OIG „KRYSTIAN’ Krystian Staś ul. Gen. Zawadzkiego 86B/9, 47-180 Otmice Tel. 604 829 162 e-mail: krystian.stas@gmail.com ArtDesing Studio Katarzyna Gocko-Gomoła ul. Krapkowicka 167, 47-320 Gogolin Tel. 697 840 176 e-mail: studio@artdesign.art.pl Zbigniew Gomoła INSTAL-KA ul. Krapkowicka 167, 47-320 Gogolin Tel. 601 633 062 e-mail: zbychugr@op.pl Eksport-Import „JÓZEF’ s.c. Józef Rajmund & Józef Kariona ul. Krapkowicka 49, Łowkowice, 47-364 Strzeleczki Tel. 604 408 189, fax. 77 466 78 10 e-mail: eksportimport@op.pl Instytut Rozwoju Zasobów Ludzkich Krzysztof Błażowski ul. Powstańców Śl. 26/2, 45-087 Opole Tel. 77 455 89 22, fax. 77 544 95 53, 695 738 610 e-mail: biuro@instytut-rzl.pl

Z

głosiło się do nad ponad 40 opolskich firm, które przygotowały i przedstawiły swoje oferty – powiedział Henryk Galwas, prezes OIG. – Zbierzemy te oferty w całość i zamierzamy przygotować folder, który zostanie dostarczony członkom Konsorcjum budującego elektrownię – dodał. Również firmy z Konsorcjum deklarują chęć współpracy z miejscowymi przedsiębiorcami. Przedstawiciele Polimexu-Mostostalu i Mostostalu Warszawa zapewniają, że z Opolszczyzny pochodzić będą materiały budowlane oraz część siły roboczej. Gregor Sobiech, prezes Polimexu–Mostostalu wyjaśnił, że jeśli są tu wytwórnie betonu, to nikt

nie będzie tego materiału dostarczał z Polski. - Dla zmniejszenia utrudnienia w ruchu chcemy, aby beton był produkowany też na miejscu budowy – stwierdził Krzysztof Sadłowski, członek zarządu Mostostalu Warszawa. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku montażu urządzeń. Prezes Alstomu Leszek Kuzaj podkreślił, że tu będzie liczyła się głównie jakość, więc konsorcjanci będą się opierać na firmach, które mają doświadczenie przy budowie podobnych instalacji. Wyjaśnił przy tym, że „polonizacja” kontraktu wyniesie ponad 85 proc. | MAN

Studio Badań Jakościowych – Aleksandra Małysz-Błażowska ul. Powstańców Śl. 26/2, 45-087 Opole Tel. 77 455 89 22, fax. 77 544 95 53, 603 929 164 e-mail: biuro@solskiego.pl

VERITUS Wioleta Wyzgala Pl. Kopernika 4/9, 45-040 Opole adres do korespondencji: ul. Odrzańska 12, 45-641 Opole Tel. 606 211 470 e-mail: veritusmarek@wp.pl

Biuro Podróży SIESTA Michał Andrzej Jeziorowski ul. Kluczborska 30, 46-300 Olesno Tel. 695 507 569 e-mail: biuro-siesta@home.pl

Instytut Ceramiki i Materiałów Budowlanych Oddział Inżynierii Procesowej Materiałów Budowlanych w Opolu ul. Oświęcimska 21, 45-641 Opole Tel. 77 456 32 01, fax. 77 456 26 61 e-mail: info-opole@icimb.pl

„ESLAB” Firma Usługowo Produkcyjna Edward Szywała ul. Łukasińskiego 26, 58-100 Świdnica Tel. 74 852 77 87, fax. 74 852 76 69 e-mail: mariola.rjazer@eslab.eu HOTEL OLESNO Gabriela Wiendlocha ul. Krzywa 1, 46-300 Olesno Tel. 34 359 77 73/4, fax. 34 359 85 27 e-mail: hotel@interka.pl CZEMAR–SERWIS PHU Marek Staruszkiewicz ul. Kościelna 10, 46-113 Wilków k/Namysłowa Tel. 77 410 05 77, fax. 77 410 31 38 e-mail: czemar@czemar.pl, biuro@czemar.pl

GALESS Sp. z o.o., prezes Edward Szywała ul. Jagienki 2-4, 58-100 Świdnica Tel./fax. 74 852 19 72 e-mail: sekretariat@galess.pl WEEGREE Sp. z o.o. S.K.A. ul. Nowogrodzka 31, 00-511 Warszawa adres do korespondencji: ul. Krakowska 39, 45-075 Opole Tel. 77 543 18 51, 666 810 810, fax. 77 543 19 19 e-mail: info@weegree.com

FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU

7


WYWIAD

8

BUDOWNICZY NA MIARĘ XXI WIEKU - Nowoczesny budowniczy jest kreatywny oraz otwarty na wszelkie propozycje. W dobie rozwoju bardzo ważne jest podnoszenie swoich kwalifikacji i umiejętności zawodowych. Warto korzystać z możliwych usług szkoleniowych, które są oferowane na lokalnym rynku– mówią Julia Trzebuniak i Justyna Chudy-Wójtowicz (na zdjęciu) z Systema Sp. z o.o. realizujące projekt “Nowoczesne budownictwo!”, z którymi rozmawiała Alicja Holik.

nr 3 (95) marzec 2014


WYWIAD

- Czym jest projekt „Nowoczesne budownictwo!”? Julia Trzebuniak: - Szkolenie pn.: „Nowoczesne budownictwo!” realizowane jest w ramach Działania 8.1 „Rozwój pracowników i przedsiębiorstw w regionie”, Poddziałanie 8.1.1 „Wspieranie rozwoju kwalifikacji zawodowych i doradztwo dla przedsiębiorstw”, Priorytet VIII „Regionalne kadry gospodarki” Program Operacyjny Kapitał Ludzki współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego”. Projekt skierowany jest do przedsiębiorstw z branży budowlanej (w tym osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą) z sektora mikro, małych i średnich przedsiębiorstw oraz ich pracowników z terenu województwa opolskiego. Szkolenie jest prowadzone w trzech modułach: technologie produkcyjne przyjazne środowisku, zarządzanie zasobami ludzkimi, umowy o roboty budowlane (w tym umowy z podwykonawcami). W ramach projektu beneficjent może skorzystać m.in. z następujących zakresów szkoleniowych: budownictwo inteligentne (automatyzacja kontroli wszystkich funkcji budynku, integracja systemów sterowania i zarządzania, innowacyjne rozwiązania wiodących dostawców, system regulacji dla budynku zapewniający energooszczędność); ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (akty planistyczne – studium); prawo zamówień publicznych (umowy w sprawach zamówień publicznych, środki ochrony prawnej); formy organizacyjne prowadzenia budowlanej działalności gospodarczej (podstawowe obowiązki przedsiębiorcy względem ZUS i US, stosunki prawne łączące przedsiębiorcę budowlanego z  podmiotami /osobami/ wykonującymi zlecenia; nowoczesne budownictwo (charakterystyka, kierunki rozwoju, perspektywy inwestycyjne na świecie). Szkolenie odbywa się w Opolu, dwa razy w tygodniu w grupach około 10 osobowych. - Jakie koszty ponoszą przedsiębiorcy oraz ich pracownicy? Justyna Chudy-Wójtowicz: - Szkolenie dla przedsiębiorców i ich pracowników jest w całkowicie bezpłatne, gdyż jest współfinansowane przez Unię Europejską. Każdemu z uczestników zapewnia-

my materiały szkoleniowe oraz catering podczas szkolenia w formie szwedzkiego stołu. - Czy można się jeszcze zapisywać na szkolenie, czy lista jest już zamknięta? JT: - Zapisy trwają cały czas. Dokumenty rejestracyjne są dostępne na naszej stronie internetowej www.budownictwo.efsart.eu. Można zgłaszać się do naszego biura, które mieści się przy ul. 10. Sudeckiej Dywizji Zmechanizowanej 4. Ze szkolenia dotychczas skorzystało 45 osób z województwa opolskiego. Projekt potrwa do października, ale nie ukrywamy, że jeśli grupy wystartują szybciej, to projekt się wcześniej zakończy.

„Przedsiębiorcom często wydaje się, że podpisując umowę łapią przysłowiowego Boga za nogi, ale pamiętać należy, że umowy te wiążą obie strony.” - Skąd pomysł na szkolenie „Nowoczesne budownictwo!”? JCW: - Projekt powstał z myślą o poszerzeniu tematyki związanej z odnawialnymi źródłami energii czy budową domów pasywnych. Zainteresowanie tematem jest coraz większe, a wiedza mała. Stwierdziłyśmy, że takie szkolenie na pewno zwiększyłoby świadomość przedsiębiorców, a co za tym idzie konkurencyjność ich firm. Przedsiębiorcom często wydaje się, że podpisując umowę łapią przysłowiowego Boga za nogi, ale pamiętać należy, że umowy te wiążą obie strony. - Wspominały Panie o OZE. Wydaje się, że w nowoczesnym budownictwie, ciężko zaistnieć na rynku, nie stawiając na OZE. Ile bloków szkolenia poświęconych jest tej tematyce? JT: - Sześć bloków. Mówimy o energii słonecznej (sposoby produkcji energii

elektrycznej z wykorzystaniem energii słonecznej, fotoogniwa, kolektory słoneczne), energii wiatru i wody, biomasie, energii geotermalnej, wentylacji i rekuperacji, zrównoważonym budownictwie (budownictwo energooszczędne, pasywne) czy inteligentnym budownictwie (integracja systemów sterowania i zarządzania, system regulacji dla budynku zapewniający energooszczędność). Szkolenie obejmuje także formy organizacyjne prowadzenia budowlanej działalności gospodarczej, stosunki prawne łączące przedsiębiorcę budowlanego z podmiotami wykonującymi zlecenia. Na zajęcia składa się również tematyka marketingu (sztuka prezentacji, style przywództwa, efektywna komunikacja interpersonalna wewnątrz i na zewnątrz firmy). - Kto prowadzi szkolenia? JCW: - Zajęcia prowadzone są przez wykwalifikowanych trenerów, którzy posiadają wiedzę i wieloletnie praktyki z dziedziny budownictwa, prawa czy księgowości. Budowa domów pasywnych, pozyskiwanie funduszy – brzmi banalnie, ale wiąże się z tym szereg działań i regulacji prawnych, którym trzeba sprostać i właśnie w tym mają pomóc sprawdzeni trenerzy. - Czy planują panie podobne szkolenia w przyszłości? JT: - Prawdopodobnie będziemy szły w kierunku ekologii, a czy szkolenie będzie dotyczyć branży budowlanej czy innej jeszcze nie wiemy. Zobaczymy co czas pokaże. Najpierw chcemy zrealizować nasz projekt, ale mamy już zalążki tego, co chciałybyśmy jeszcze wprowadzić. - Jaka płeć przeważa na szkoleniach? Rzadko spotyka się kobiety na stanowiskach kierowniczych w firmach budowlanych. JCW: - W projekcie przeważą panowie, a z naszego szkolenia skorzystało już dziewięć pań. Kobiety z branży budowlanej to głównie architekci, projektanci wnętrz, właścicielki firm i nieruchomości. Bardzo chętnie zapraszamy je na szkolenie z „Nowoczesnego budownictwa!”. - Dziękuję za rozmowę.

FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU

9


10

nr 3 (95) marzec 2014


PREZENTACJA

DORADCY MAJĄ PRZYSZŁOŚĆ - Przedsiębiorcy z jednej strony chcą mieć pewność, że starając się o sfinansowanie inwestycji dostaną pieniądze, a z drugiej nie mają czasu na papierologię –- Marek Jędrzejewski, właściciel firmy doradczej Formatio, z którym rozmawiał Maciej T. Nowak. - W czym specjalizuje się Pana firma? - Zajmuję się doradztwem. Osobom, które chcą założyć działalność gospodarczą, pomagam w pozyskaniu pieniędzy na tę działalność, w jej zaplanowaniu i rejestracji. Kolejne grono klientów to przedsiębiorcy już istniejący na rynku, którzy potrzebują pomocy doradczej w uzyskaniu źródeł finansowania inwestycji, rekrutacji pracowników, uporządkowaniu spraw w firmie i wielu innych kwestiach. - Czy chodzi tylko o środki unijne? - Nie, nie chodzi tylko o dotacje z Unii Europejskiej, ale również o pożyczki, pozyskiwanie poręczeń finansowane ze środków UE w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego. Pomagam także zmniejszyć obciążenia osobiste bądź firmowe w przypadku zaciągania zobowiązania kredytowego. - Jak długo prowadzi Pan działalność? - Jestem bardzo młodym przedsiębiorcom, chociaż w branży działam już dobrych kilka lat. Jeśli doliczę pracę w administracji to będzie już ponad 10 lat jak pracuję w środkach unijnych. Działalność gospodarczą prowadzę od stycznia 2012 r. - Czy jest na rynku duże zapotrze-

bowanie na takie usługi? - Tak, jest. To dlatego, że przedsiębiorcy z jednej strony chcą mieć pewność, że starając się o sfinansowanie inwestycji dostaną środki, a z drugiej nie mają czasu na papierologię. Można powiedzieć, że wynajmując mnie do pracy przedsiębiorcy kupują sobie czas. To jest jedna strona medalu, a druga, to że usługi doradcze takie jak świadczę, były finansowane przez Unię Europejską w ramach punktów konsultacyjnych KSU. Przez ostatnie cztery lata, właściwie większość moich usług była świadczona w ramach projektów unijnych i współfinansowana ze środków unijnych przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości. I to jest źródło popularności tych usług. Jeżeli klient za przygotowanie biznesplanu czy wniosku kredytowego, miał płacić 240 zł netto, to była to zdecydowanie tańsza cena niż na rynku. W tej chwili tego dofinansowania już nie ma, więc prowadzę działalność na zasadach czysto komercyjnych. - Różne urzędy i instytucje deklarują, że też pomagają wypełniać wnioski. Czy mimo tego jest miejsce na działalność komercyjną? A może ta pomoc jest stricte fikcyjna? - Moje usługi są bardzo sprofilowane. Mój klient to przedsiębiorca, głównie ten, który jest w początkowej fazie rozwoju biznesu. Za tę początkową fazę

uważa się pierwsze trzy do pięciu lat prowadzenia działalności. Mniej jest klientów, którzy już okrzepli na rynku, bo oni mają już pewną historię kredytową i bardzo często same instytucje udzielające kredytów zachęcają je i pomagają im w pozyskaniu środków na rozwój. Mają też wyspecjalizowane osoby, które to robią. Nie opłaca im się korzystać z pomocy doradców zewnętrznych. Te osoby, które są na początku drogi, są bardzo dobrymi klientami. Urzędy czy administracja nie do końca umie do nich trafiać. Z drugiej strony są one trochę przerażone ogromem papierów i procedur. Czują się niekomfortowo w takich kontaktach. Czasem żartuję, że pracuję dzięki temu, że są duże przeszkody biurokratyczne. Jednak posiłkując się opinią PARP, popyt na te usługi jest bardzo duży. Mam nie tylko sprzedać swój produkt, przedstawić uczciwą ofertę, ale także poprowadzić klienta i pokazać mu plusy i minusy. Bez popadania w zachwyt, że pieniądze leżą na ulicy i każda inwestycja się powiedzie. Z drugiej strony nie można też popadać w czarnowidztwo, że nic się nie uda, bo jest duża konkurencja itd. Doradcy mają przyszłość. - Dziękuję za rozmowę.

FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU

11


12

nr 3 (95) marzec 2014


BADAJĄ JAK OPTYMALNIE JEŹDZIĆ NA ROWERZE Body Geometry Fit to nowoczesna metoda polegająca na ocenie warunków biomechanicznych rowerzysty oraz doborze elementów roweru. Jest już dostępna w Opolskim Centrum Rowerowym w Opolu. Metoda pozwala na takie ustawienie rowerzysty, by jazda była bezpieczna, bezkontuzyjna i komfortowa.

W

 wygodnym jeżdżeniu na rowerze pomagają już dzisiaj nowoczesne technologie. BG Fit (Body Geometry Fit Integration Technology) to metoda, która może przydać się każdemu rowerzyście, bez względu na to, na jakim rowerze jeździ i jak długie dystanse pokonuje. Ze złej pozycji na rowerze biorą się bóle stóp, kolan, kręgosłupa, ramion, a my czujemy się źle na rowerze. Prawidłowe ustawienie sylwetki gwarantuje nam, że będziemy pokonywać nawet dalekie trasy bez większego wysiłku. Metoda pozwala na wypracowanie optymalnego układu ruchu, w którym organizm pracuje z największą sprawnością. - Metoda ta polega na wykonaniu pomiarów anatomicznych rowerzysty. Bada się przykurcze, budowę stopy, kolan, bioder, kręgosłupa – tłumaczy Wojciech Kwiecień, który wykonuje pomiary w Opolskim Centrum Rowerowym. - Na podstawie badań anatomicznych, w próbie dynamicznej na urządzeniu typu trenażer ustawia się pozycję. Często jest

tak, że mamy dwie różne stopy, jedna jest bardziej wysklepiona czy ma inne zgięcie przodostopia, możemy też mieć różnej długości kończyny. Takie różnice można wyrównać poprzez dopasowanie na przykład wkładek do butów. Dla każdego pozycja na rowerze jest inna, wynika to z różnej budowy ciała. Nie ma jednej uniwersalnej pozycji. Do pomiarów oceny anatomicznej rowerzysty służy kilka przyrządów. - Podstawowym jest poziomica odpowiedniej długości. Oprócz niej mamy również przyrząd do badania skrętu przodostopia – wyjaśnia Wojciech Kwiecień. - Jest też przyrząd termiczny do badania jak zachowuje się stopa pod wpływem obciążenia, czyli jak wygięcie stopy zapada się podczas obciążenia. To dwa podstawowe przyrządy do badania stóp. Do badania kąta ugięcia nogi służy specjalny kątomierz. Podstawą opracowywania pozycji jest trenażer, na którym ustawia się rower. Ma on obciążenie magnetyczne. Osoba poddawana badaniu jest obser-

13

wowana w praktyce, jaką sylwetkę ma na rowerze i jak należy ją skorygować. - Określone są kąty pracy kolana – od 20 do 40 proc., ale to duża różnica. Dopiero znając możliwości anatomiczne danego rowerzysty można ustawić prawidłowy kąt ustawienia jego nóg – tłumaczy Kwiecień. – Szukanie idealnej sylwetki zaczyna się od butów i ustawienia stopy. Bardzo ważna jest także szerokość siodełka, o czym laik nie wie. Na rynku jest spory wybór. U rowerzysty należy zbadać szerokość rozstawu guzów kulszowych, nie wolno bowiem siedzieć na siodełku na miękkich częściach ciała. Guzy kulszowe muszą być odpowiednio podparte, bo złe oparcie na siodełku utrudnia przepływ krwi i uciska nerwy. Ważna jest linia pleców, by nie były zbyt mocno wygięte, kąt między tułowiem a ramionami nie może być zbyt duży. Na ułożenie sylwetki wpływa ustawienie kierownicy – każdy z tych elementów składa się na pomiar BG Fit. Tomasz Mikołajczyk

FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU


INWESTYCJA

14

INWAZJA KARCZM NA OPOLSZCZYŹNIE Góralski klimat, niepowtarzalny charakter i pyszne jedzenie. W okolicach Opola pojawia się coraz więcej karczm. Sporo kosztują, ale dają też pracę. Kryzys – jak widać - im nie grozi.

W

całym kraju od połowy lat 90-tych powstają ludowe karczmy i zajazdy. Wzorowane są na stylu góralskim, spotykanym chociażby w Zakopanem. Dzisiaj widok karczmy nad morzem czy na Mazurach nikogo już nie dziwi, tak samo jak kierpce i ciupagi z napisem Kołobrzeg. Kiedy u naszych południowych sąsiadów co druga restauracja ma kłopoty (obrót w połowie z nich jest niższy nawet o 20 proc. – wg. badań Stowarzyszenia Hoteli i Restauracji), w okolicach Opola karczmy rosną niczym grzyby po deszczu. Patrząc na liczbę gości w karczmach, które odwiedziliśmy, nic nie wskazuje na kryzys. – Bardzo lubimy odwiedzać karczmę. Serwowane są tutaj duże porcje, ale jednocześnie nie tracą one swoich walorów smakowych - powiedzieli nam klienci Karczmy Bida we Wrzoskach. Budowa karczmy na ok. 200 osób to koszt od 1 do 2 mln zł. Inwestycja zwrócić się może po 3-4 sezonach. Właściciele karczm w wielu przypadkach otrzymują dofinansowanie z Unii Europejskiej. Karczma pod Strzechą dostała 800 tys. zł dofinansowania, natomiast Bida we Wrzoskach 2,5 mln zł. Karczmy to także dodatkowe miejsca pracy, o które dzisiaj ciężko. Karczma pod Strzechą zatrudnia 17 osób, a w Bidzie pracuje 30 osób. Kolejnym obiektem w podobnej stylistyce uruchomionym w ostatnich tygodniach jest restauracja Zagłoba położona nr 3 (95) marzec 2014

przy drodze z Opola na Strzelce Opolskie. Restauracje zawdzięczają swój niepowtarzalny charakter stylizacji utrzymanej w nurcie tradycji góralskiej w połączeniu z elementami nowoczesnej aranżacji wnętrz. Oryginalne drewniane meble, rzeźbione stoły, krzesła i elementy zdobnicze tworzą atmosferę góralskiej karczmy. Bida otwarta jest 24 godziny na dobę, co daje doskonałą alternatywę klientom, podróżującym o różnych porach dnia i nocy. Ważnym czynnikiem wpływającym na zainteresowanie klientów jest położenie przy ważnych szlakach drogowych, nieopodal większych miast i nie tylko. - Klienci często słyszą o naszym lokalu dzięki CB radiu. Kierowcy ciężarówek przekazują sobie informacje, gdzie najlepiej można zjeść w okolicy, w której akurat przebywają – powiedział nam Łukasz Żołnowski, manager karczmy Bida. W karczmach dba się o odpowiednią atmosferę, pewien rodzaj ciepła domowego. - To coś trudno uchwycić, nie chcę zdradzać, w czym tkwi sukces, jednak staramy się, aby klimat rodzinnej chaty panował u nas cały czas. Wynika to m.in. z zaaranżowania wnętrza oraz odpowiedniego nastawienie obsługi, która przyczynia się do zadowolenia klientów – twierdzi Paweł Domański, właściciel Karczmy Pod Strzechą. Alicja Holik


KRAPKOWICE

500

DARMOWYCH KOMPUTERÓW 500 komputerów, szkolenia i dostęp do internetu - to wszystko za darmo? Czy to możliwe? Brzmi fantastycznie.

S

tarostwo Powiatowe w Krapkowicach własnymi siłami przygotowało drugi już projekt opiewający na kwotę ponad 3 mln zł, którego celem jest przeciwdziałanie wykluczeniu cyfrowemu w powiecie krapkowickim. Za komputery, szkolenie i internet w całości zapłaci Unia Europejska w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka, bez wkładu własnego z budżetu powiatu. Szlak przetarto w 2012 r., kiedy pozyskano pieniądze na 50 komputerów z dostępem do internetu dla osób zagrożonych wykluczeniem cyfrowym. Powstało też pięć sal komputerowych, z których na co dzień korzystają uczniowie krapkowickich szkół i emeryci. To był strzał w dziesiątkę. Kilkadziesiąt osób pozbawionych wcześniej dostępu do komputera zdobyło wiedzę i narzędzia, dzięki którym odnaleźli się we współczesnym świecie.

– Już pięćdziesiąt rodzin korzysta z komputerów i bezpłatnego dostępu do internetu. Teraz pomocą obejmiemy dziesięć razy więcej osób – mówi Maciej Sonik, starosta krapkowicki. W tej edycji projekt wesprze najzdolniejszych uczniów, rodziny w trudnej sytuacji, niepełnosprawnych i osoby po pięćdziesiątce. Komputer, internet i szkolenia pozwolą im wykorzystać możliwości nowoczesnego, cyfrowego świata, a to daje szanse na wykształcenie, lepsze kwalifikacje i pracę. Starostwo złożyło wniosek w zeszłym roku. Razem z nim wpłynęło ponad pół tysiąca innych z całego kraju. Nie było łatwo zdobyć pieniądze, bo prawie połowę wniosków odrzucono. Projekt starostwa, choć oceniono go wysoko i uzyskał 75 punktów, trafił na listę rezerwową bez gwarancji realizacji. – Nie daliśmy jednak za wygraną i odwołaliśmy się od decyzji – mówi

starosta Sonik. – Wskazaliśmy na błędy w ocenie wniosku. W ostatnich tygodniach otrzymaliśmy informację o przyznaniu nam dodatkowych pięciu punktów, a tym samym uzyskaniu dofinansowania. Nabór wniosków mieszkańców rozpocznie się w maju. Starostwu zależy na przeprowadzeniu szerokiej akcji informacyjnej, aby dotrzeć do wszystkich zainteresowanych. W projekcie będzie mogło wziąć udział każde gospodarstwo domowe z powiatu krapkowickiego spełniające kryteria. Każdy z uczestników projektu otrzyma przenośny komputer objęty serwisem. Wiadomo, że sprzęt to nie wszystko. Oprócz laptopów uczestnicy wezmą udział w szkoleniu z użytkowania komputera, poruszania się w internecie oraz różnych umiejętności przydatnych np.: do poszukiwania pracy na odległość.

Kto może liczyć na pomoc? • Dzieci i młodzież ucząca się z bardzo dobrymi wynikami w nauce, z rodzin, których przeciętny dochód na osobę w rodzinie był niższy niż ostatni aktualny roczny wskaźnik „przeciętnego miesięcznego dochodu na osobę w gospodarstwie domowym” publikowany przez GUS • Rodziny dzieci i uczącej się młodzieży, będące w trudnej sytuacji materialnej i społecznej, uprawniającej do otrzymania stypendiów socjalnych • Rodziny spełniające kryterium dochodowe upoważniające do korzystania ze wsparcia z systemu pomocy społecznej lub systemu świadczeń rodzinnych • Rodziny zastępcze • Rodziny z osobami niepełnosprawnymi • Gospodarstwa domowe z osobami z grupy 50+, których przeciętny miesięczny dochód na osobę w rodzinie nie przekracza kwoty najniższych gwarantowanych świadczeń emerytalno-rentowych.

FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU

15


Miliardy euro na środowisko

16

Pięć wniosków o dofinansowanie na łączną wartość ponad 80 mln zł, z czego dofinansowanie ze środków unijnych to prawie 43 mln zł – opolski WFOŚiGW złożył wnioski o dofinansowanie z Funduszu Spójności w ramach Priorytetu I POIiŚ - Gospodarka wodno-ściekowa.

W ramach konkursu o dofinansowanie z Funduszu Spójności w działaniu 1.1 POIiŚ - Gospodarka wodno-ściekowa do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu wpłynęło pięć wniosków o dofinansowanie. Ich łączną wartość to ponad 80 mln zł, a dofinansowanie ze środków unijnych opiewa na prawie 43 mln zł. Wnioski złożyły spółki: Hydrokom z Kluczborka, Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji z Brzegu, Wodociągi i Kanalizacja ze Zdzieszowic, „AKWA” z Nysy oraz Zakład Wodociągów i Kanalizacji z Wołczyna. Obejmują one swoim zakresem m.in. modernizacje trzech oczyszczalni, budowę 1,5 km sieci wodociągowej oraz prawie 50 km sieci kanalizacji sanitarnej. W przyszłości, po realizacji inwestycji, skorzysta z nich 5 tys. mieszkańców województwa opolskiego. Po pozytywnej ocenie złożonych wniosków oraz podpisaniu umów o dofinansowanie Fundusz w Opolu będzie wdrażał w ramach POIiŚ 16 projektów na łączną wartość ponad 397 mln zł, z czego wartość dofinansowania z Funduszu Spójności przekracza 200 mln zł. Komisja Europejska zatwierdziła Program Infrastruktura i Środowisko na lata 2007-2013 w grudniu 2007 r. To zwieńczenie wielomiesięcznych prac nad przygotowaniem największego programu w historii UE. Wielkość środków nr 3 (95) marzec 2014

Artykuł dofinansowany ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu

unijnych zaangażowanych w jego realizację wynosi ponad 28 miliardów euro, co stanowi ok. 42 proc. całości środków polityki spójności w Polsce. W ramach programu realizowane są duże inwestycje infrastrukturalne w zakresie ochrony środowiska, transportu, energetyki, kultury i dziedzictwa narodowego, ochrony zdrowia oraz szkolnictwa wyższego. Celem programu jest poprawa atrakcyjności inwestycyjnej Polski i jej regionów poprzez rozwój infrastruktury technicznej przy równoczesnej ochronie i poprawie stanu środowiska, zdrowia, zachowaniu tożsamości kulturowej i rozwijaniu spójności terytorialnej. Łączna wielkość pieniędzy zaangażowanych w realizację POIiŚ na lata 2007-2013 wynosi 37,7 mld euro, z czego wkład unijny to 28,3 mld euro, zaś wkład krajowy – 9,4 mld euro. Podział środków UE dostępnych w ramach POIiŚ pomiędzy poszczególne sektory przedstawia się następująco: • transport – 19,6 mld euro • środowisko – 5,1 mld euro • energetyka – 1,7 mld euro • szkolnictwo wyższe – 586,5 mln euro • kultura – 533,6 mln euro • zdrowie – 395,5 mln euro


Strzeleczki zbudują kanalizację za 7,9 mln zł

Gmina Strzeleczki zawarła umowę z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu na dofinansowanie budowy kanalizacji. Zbudowanie 7 kilometrów kanalizacji sanitarnej będzie kosztować 7,9 mln zł.

Do podpisania umowy między gminą Strzeleczki a Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu doszło w siedzibie funduszu pod koniec ub.r. Całość inwestycji ma kosztować 7,9 mln zł. 3,3 mln zł pochodzić będzie z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Pozostała część kwoty to preferencyjna pożyczka jakiej fundusz udzieli gminie, by ta mogła sfinansować wkład własny. Inwestycja obejmie budowę 7 kilometrów kanalizacji sanitarnej, z której będzie mogło skorzystać 829 mieszkańców miejscowości Strzeleczki. Do sieci podłączone zostaną również budynki użyteczności publicznej oraz miejscowe przedsiębiorstwa. - To będzie już drugi etap budowy kanalizacji w naszej gminie. Pierwszy udało się zrealizować także dzięki pomocy funduszu. Bez tej pomocy finansowej sami nie dalibyśmy sobie rady, ponieważ jesteśmy małą gminą. W dodatku dochód na głowę mieszkańca u nas to zaledwie 80 proc. średniej krajowej – stwierdził wicewójt Strzeleczek Piotr Solloch. WFOŚiGW podpisał już w sumie 11 umów z opolskimi gminami dotyczących inwestycji, które mają

Artykuł dofinansowany ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu

pomagać w ochronie środowiska naturalnego. Łącznie opiewają one na kwotę ponad 317 mln zł. 159 mln zł z tej kwoty to pieniądze pochodzące z Funduszu Spójności. 83 mln zł inwestorzy pożyczyli od Funduszu jako niskooprocentowane pożyczki (2,5 proc.) na wkład własny. Dzięki tym pieniądzom udało się wybudować 394 kilometry sieci kanalizacyjnych, z których korzysta 27 tys. mieszkańców Opolszczyzny. Gmina Strzeleczki to jeden z ciekawszych regionów Opolszczyzny. Jej mieszkańcy to ludzie pracowici i gościnni. Ich bogate, ciekawe, często tragiczne i pogmatwane dzieje są typowe dla społeczności zamieszkujących tereny graniczne. Turystów przyciąga tu m.in. znakomicie zachowany zespół pałacowo-parkowy w Mosznej z rzadkim skupiskiem rododendronów i azalii oraz park krajobrazowy z ruinami zamku w Dobrej, a także pałacyk i zabytkowy park w Kujawach. Okoliczne lasy, bogate są w grzyby i jagody, zapewniają doskonały wypoczynek. Strzeleczki to także region interesujący pod względem gospodarczym. Znajdują się tu np. bogate złoża żwiru, dotąd nie eksploatowane.

FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU

17


Bioenergia

18

Dla rolniczej Opolszczyzny wykorzystanie biomasy to najlepsza droga do produkcji energii z odnawialnych źródeł. Szansa została już zauważona. W najbliższych latach planowane jest powstanie wielu ważnych inwestycji wykorzystujących biomasę.

W Goświnowicach koło Nysy pracuje fabryka biopaliw. To największa w Polsce i czwarta w Europie wytwórnia etanolu. Fabryka może przerabiać ok. tysiąca ton ziarna dziennie. Na Opolszczyźnie kukurydzę uprawia się na 50 tys. hektarów. Rolnicy z regionu od kilku lat systematycznie powiększali areały upraw. Bodźcem do tego był rozwój produkcji biopaliw. W sumie fabryka ma wykorzystywać do przerobu na paliwo 350 tys. ton kukurydzy rocznie. Takiej ilości ziarna nie ma w regionie. Natomiast w Rychnowie pod Namysłowem planowana jest produkcja biodiesla. To biopaliwo otrzymywane z olejów roślinnych bądź tłuszczów zwierzęcych. Nadaje się do stosowania w silnikach diesla, przy czym jego spalanie jest znacznie bardziej przyjazne środowisku. Emituje mniej szkodliwych substancji chemicznych niż przy spalaniu oleju napędowego. Do budowy elektrociepłowni na biomasę przygotowują się Namysłów i Kluczbork. Bardzo dobrym materiałem do wykorzystania energetycznego jest nadwyżka słomy w rolnictwie. Istnieje też możliwość pozyskania energii w produkcji biogazu z odpadów organicznych. Podstawonr 3 (95) marzec 2014

Artykuł dofinansowany ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu

wym kierunkiem wykorzystania energetycznego biomasy jest produkcja ciepła technologicznego i grzewczego. Na Opolszczyźnie działają już małe kotłownie na słomę, które są wykorzystywane do ogrzewania budynków oraz produkcji ciepłej wody, ogrzewania szklarni i suszarni zboża. Biogaz jest już w województwie wykorzystywany do produkcji energii np. w oczyszczalniach ścieków w Opolu, Brzegu i Kędzierzynie-Koźlu. Tam wykorzystywany jest metan, który powstaje w procesie oczyszczania ścieków. Jednak energia przeznaczana jest tylko na potrzeby tych zakładów. W Kietrzu wybudowano biogazownię, gdzie energia jest produkowana w sposób przemysłowy. Wytwarzana energia może zaspokoić potrzeby niemal całego miasta. Moc elektrowni w Kietrzu wynosi dwa megawaty. Biomasa pochodzi głównie z Kombinatu Rolnego w Kietrzu, a przede wszystkim z hodowli krów. Biogazownie planują także budować w Skarbimierzu, Lewinie Brzeskim, Głubczycach i Lubszy. Planowana jest również budowa instalacji w gminie Skoroszyce, która oprócz produkcji składników biopaliw będzie się wytwarzać energię cieplną i elektryczną do ogrzewania osiedla mieszkaniowego.


Czekamy na paliwo 2.0

Do produkcji biopaliwa w Europie uprawia się przede wszystkim len i rzepak, w USA kukurydzę i soję, w pozostałych rejonach świata - głównie konopie.

W 2005 r. prawie 15 proc. światowego zużycia energii pochodziło z biopaliw. Większość tej energii w krajach rozwijających się jest zużywana do celów grzewczych i do przygotowania posiłków. Szwecja i Finlandia pokrywają z biopaliw odpowiednio 17 proc. i 19 proc. zapotrzebowania energetycznego.  Wiele państw prowadzi intensywne badania nad opracowaniem biopaliw, które zastąpią ropę naftową i gaz ziemny. Badania koncentrują się na materii organicznej, głównie celulozie oraz odpadach z produkcji rolniczej i osadach ściekowych, które mają być źródłem taniej produkcji biopaliwa. Istotne jest, by produkcja wymagała niskich nakładów energetycznych. Jako pierwsi biogaz zaczęli wykorzystywać Chińczycy. Budowę lokalnych biogazowni rozpoczęto tam po II wojnie światowej. W wioskach i gminach stawiano zbiorniki umieszczone na głębokości 6 metrów, bo tam jest stała temperatura dodatnia. Następnie gromadzono w nich odpady organiczne: odchody, trawy, liście, a nawet starą odzież, które po dodaniu wody ulegały beztlenowej fermentacji. Wytwarzał się biogaz, który napędzał silniki z demobilu, a te produkowały energię elektryczną. Obecnie w Chinach pracuje prawie 5 mln lokalnych biogazowni.

Artykuł dofinansowany ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu

W Indiach jest ich ok. 1 mln. Coraz szerzej do produkcji biopaliw wykorzystywane są rośliny, m.in. rzepak, len, kukurydza i soja. Według ONZ (FAO) rosnące zapotrzebowanie na biopaliwa będzie podbijać ceny towarów rolniczych przez następne 10 lat. Wzrost zapotrzebowania na biopaliwa o 30 proc. pociągnie za sobą wzrost cen cukru o 26 proc., a kukurydzy – o 11 proc. FAO zaleca skierowanie większych środków na produkcję biopaliwa drugiej generacji - ze słomy i alg. Świat nieustannie poszukuje nowych możliwości uzyskania paliw. Kolejne firmy testują nowe technologie. Na przykład firma IST Energy produkuje urządzenie o zabudowie kontenerowej nazwane Green Energy Machine GEM, które umożliwia przetwarzanie odpadów (np.: makulatura, odpady biodegradowalne) i jednoczesną produkcję energii elektrycznej i ciepła. Wyprodukowany przez nich agregat wykorzystuje proces zgazowania i umożliwia utylizację 3 ton odpadów w ciągu dnia. Maksymalna osiągalna moc elektryczna to 120 kWe, cieplna – to ok. 240 kWt. Szacowany koszt urządzenia wynosi 850 tys. dolarów. Czas zwrotu kształtuje się na poziomie 3-5 lat. W 2020 r. należy oczekiwać wejścia na rynek paliw III generacji, czyli wodoru.

FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU

19


Jak finansują biogazownie w Czechach

Biogazowe instalacje powstają za naszą południową granicą jak grzyby po deszczu. 20

Biogazowy boom nie byłby możliwy bez preferencyjnego finansowania, które nakręciło bioenergetyczny biznes. Obok dotacji do budowy takich obiektów z Unii Europejskiej, w Czechach funkcjonuje dwojaki system wsparcia ich działania. Po pierwsze poprzez system zielonych certyfikatów. Po drugie przez odgórnie ustaloną ryczałtową stawkę odkupu wytworzonej przez producentów energii ze źródeł odnawialnych. W drugim przypadku stawka ogłaszana jest przez czeski rząd i jest znacznie wyższa od zakupu energii przez zwykłych odbiorców. Środki na dopłaty pochodzą ze specjalnego funduszu powstającego z niewielkiego opodatkowania wszystkich kupujących energię elektryczną. Opłata jest w cenie zakupu energii. Fundusz dopłaca do energii pochodzącej m.in. z biogazowi, siłowni wiatrowych czy kolektorów słonecznych. Dzięki temu Czesi chcą osiągnąć w 2015 r. 8 proc. udział bioenergii w wytwarzaniu energii ogółem. Dzięki jasnym formom wsparcia każdy potencjalny inwestor łatwo może kalkulować opłacalność planowanych inwestycji. Przyjęte na poszczególne lata preferencyjne ceny zakupu są na tyle lukratywne, że Czesi kalkulują spłatę instalacji tylko ze sprzedaży energii elektrycznej. W części instalacji nadwyżka powstającego przy chłodzenr 3 (95) marzec 2014

Artykuł dofinansowany ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu

niu generatora ciepła jest po prostu wytracana. Inaczej jest w podobnych instalacjach w Niemczech czy Austrii, gdzie ciepło stanowi dodatkowe źródło przychodów. Dzięki zaangażowaniu rządu w tworzenie jasnych zasad wspierania podobnych inwestycji u naszych południowych sąsiadów pracuje już ponad 50 instalacji biogazowych, w tym ponad dwadzieścia działających przy gospodarstwach rolnych. Niestety, w Polsce mimo ogromnego potencjału biomasowego mamy niewiele podobnych instalacji. Gdzie leży problem? Po pierwsze wynika to ze struktury polskich gospodarstw. Tylko niewielka ich część jest w stanie zgromadzić odpowiednie ilości substancji organicznych. Po drugie, brakuje systemu wsparcia finansowania takich inwestycji. Niejednoznaczne są zasady przyznawania pomocowych środków unijnych i jest ich nadal za mało. Zbyt niska jest także cena odkupu wytworzonej energii (w Polsce ok. 37 gr/kWh, w Czechach ok. 68 gr, w Niemczech 60-98 groszy). Mamy także problemy z przyłączaniem instalacji do przestarzałych sieci energetycznych. Trzeba jednak liczyć, że sytuacja będzie zmieniać się na lepsze i zapowiadany przez Ministerstwo Gospodarki plan budowy w każdej polskiej gminie do 2020 r. biogazowni, będzie możliwy do realizacji.


Wodę powinien oszczędzać każdy

22 marca br. już po raz dwudziesty obchodziliśmy Światowy Dzień Wody. W tym roku pod hasłem: „Woda i energia”. Oba problemy to dla dzisiejszego świata ogromne wyzwania. Według ONZ, w 2025 r., aż dwie trzecie ludzkości będzie żyło na obszarach narażonych na brak wody.

Światowy Dzień Wody ustanowiono na międzynarodowej konferencji ONZ w Rio de Janeiro w 1992 r. Była to odpowiedź na rosnącą świadomość, iż woda jest jednym z najważniejszych elementów środowiska, ale też podstawowym warunkiem rozwoju społecznego i gospodarczego świata. Zasoby wody się kurczą, a zapotrzebowanie na energię wzrasta. Przetwarzanie wody i ścieków wymaga zużycia energii. Z kolei wyprodukowanie i magazynowanie energii wymaga zasobów wodnych, m.in. w elektrowniach. Stąd konieczność budowania świadomości wzajemnych powiązań między wodą, a energią. Problem braku wody to jeden z głównych alarmów powtarzanych od lat przez organizacje międzynarodowe. Coraz częściej korzystanie z zasobów wodnych staje się zarzewiem konfliktów i wojen lokalnych. Najbardziej zagrożone brakiem wody są Ameryka Płd., Azja Środkowa i dwa największe państwa świata – Indie i Chiny. Aktualne dane także są zatrważające. Według UNICEF codziennie z powodu biegunki umiera na świecie 2 tys. dzieci. W większości z powodu braku dostępu do czystej wody, sanitariatów i nieprzestrzegania zasad higieny. W Polsce wody pitnej raczej nie brakuje. Dlaczego

Artykuł dofinansowany ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu

powinniśmy ją oszczędzać? Liczby powinny zadziałać na naszą wyobraźnię. Spłukując toaletę zużywamy jednorazowo ok. 6 litrów wody. To tyle, ile musi starczyć jednej osobie w kraju rozwijającym, by przeżyć dzień. – Nie możemy myśleć kategorią tzw. własnego podwórka. Ilość ścieków oraz czystość wody w rzekach zależą od zachowania ludzi w całym regionie, niezależnie od tego, czy tworzy go jedno państwo, czy kilka – zauważa Ewa Rymarczyk, specjalista ds. ochrony środowiska w firmie Oras, produkującej armaturę oszczędzającą wodę. O oszczędzaniu warto mówić w każdym aspekcie: globalnym, lokalnym, ale też w kontekście pomysłów na małe oszczędności, które można wdrożyć u siebie w domu. Z roku na rok w Polsce powoli spada zużycie wody. Według danych GUS w minionym roku w przeliczeniu na jednego mieszkańca najwięcej wykorzystali mieszkańcy Mazowsza (36,1 m3) i Wielkopolski (35,4 m3). Najmniejsze zużycie wody na osobę notuje się w woj. podkarpackim (22,4 m3) i małopolskim (26,6 m3). – Coraz więcej osób zaczyna zwracać uwagę na racjonalne wykorzystanie wody. Nie bez znaczenie jest także stosowanie nowoczesnych urządzeń: oszczędzającej wodę armatury i spłuczek toaletowych oraz ekologicznych pralek i zmywarek – przyznaje Ewa Rymarczyk. FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU

21


Forum

22

OPOLSKIEGO BIZNESU

nr 3 (95) marzec 2014


FOB marzec 2014