Gazetka ,,LOL nr 4 listopad

Page 1


Spis treści Od redakcji Macie przed sobą pierwszy numer gazetki ,,LOL” w nowym roku szkolnym 2013/2014. 1 września w progi naszego liceum zawitali pierwszoklasiści, którzy ubarwili Liceum nowymi osobowościami, talentami i umiejętnościami. Niektórzy z nich dołączyli do grona tworzących pismo ,,LOL” z czego jesteśmy bardzo zadowoleni. Drugoklasiści od pierwszych, wrześniowych dni przyswajają rozszerzenia, które wybrali i pilnie uczą się ulubionych przedmiotów, natomiast trzecioklasiści przygotowują się wytrwale do egzaminu dojrzałości. Oprócz nauki? Wiele akcji i konkursów, czyli dla każdego coś dobrego! To właśnie tu możecie przeczytać o tym, co było. Zapraszamy do lektury! (i współpracy).

Gwiazda miesiąca…………………………….s. 3-4

Redaktorzy

Nie ma to jak prawdziwy mężczyzna……s. 15-16

Ale to już było…………………………………s. 5-6

Fotogaleria…………..……………………….s. 6-12

Historykon…………………………..………s. 13-14

Adaptacja w nowej szkole - czyli jak to jest być kotem……………......…………… ……………s. 14

Mitologia - moja pasja……............................s. 15

Ciekawostki………………………………….....s. 16 PRZYPOMINAMY! Jeśli chcesz pomóc nam w prowadzeniu gazetki ,,LOL”, napisz na e-maila: liceumol@op.pl

Na wesoło………………………………………s. 16

Kalendarz………………………………………s. 17

Redaktorzy: KLASA IA Magdalena Ciołek (MC) Justyna Kędziorek (JK) Klaudia Kosyra (KK) KLASA IIA Maria Wójcik (MW) Izabela Filiks (IF)

Okładka: Aleksandra Adamiec (AA) kl. IIA Grafika: Wojciech Szymczak kl. IIA Opiekunowie: p. Anna Włodarczyk


Gwiazda miesiąca

Magda i Klaudia: Jak się czujesz w nowej szkole? Co Ci się w niej podoba?

Dużo mówi, wszędzie go pełno, jest towarzyski i optymistycznie patrzy w przyszłość – taki jest Adam Cegiełka, uczeń klasy I A. Warto trochę bliżej go poznać, bo został II wicemisterem naszej szkoły. W wywiadzie Adam mówi o swoich zainteresowaniach, samopoczuciu w nowej szkole i odczuciach po wielkiej wygranej.

Adam: Czuję się świetnie. Mam bardzo fajną nową klasę, nowych znajomych i przyjaciół. Bardzo podobają mi się tutaj dziewczyny. <śmiech>

MiK: Dlaczego wybrałeś tę szkołę? A: Zawsze chciałem zostać policjantem. Dzięki mnie byłby pokój na świecie i wszyscy byliby bezpieczni. No i dzieci w Afryce miałyby co jeść. < śmiech> MiK: Co jest Twoją pasją? A: Bardzo lubię grać w szachy, ale nie wiem czy można to nazwać pasją. Interesuje mnie też sport. MiK: Co w życiu?

Imię i nazwisko: Adam Cegiełka Data urodzenia: 02. 03. 1997r. Miejsce zamieszkania: Feliksin Zainteresowania: siatkówka Hobby: czytanie ciekawostek Wady: uległość, wstydliwość, lenistwo Zalety: inteligencja, poczucie humoru, spryt Autorytet: Jan Paweł II Ulubiony przedmiot w szkole: język polski Najmniej lubiany przedmiot w szkole: matematyka Wymarzony zawód: policjant Ulubiona książka: „Chłopcy z Placu Broni” Ulubiona potrawa: devolay Motto życiowe: „carpe diem”

jest

dla

Ciebie

najważniejsze

A: Myślę, że rodzina. Bardzo ją szanuję. Jesteśmy zżyci i wspieramy się w bez względu na sytuację. Dobrze czuję się w towarzystwie najbliższych.


MiK: Czy spodziewałeś się że zostaniesz II wicemisterem naszej szkoły? A: Nie spodziewałem się, to było zaskoczenie. Uważam, że jest atrakcyjniejszych chłopaków ode mnie.

duże dużo

MiK: Jak się czujesz po tej wygranej? A: Byłem bardzo zadowolony. Świat stanął dla mnie otworem <śmiech>. Poczułem się ważny, doceniony, powszechnie szanowany. To bardzo przyjemne uczucie. MiK: Czy zachowanie rówieśników zmieniło się po Twojej wygranej? A: Chłopaki mi pewnie zazdrościli, ale nikt się do tego nie przyznał. Chciałbym żeby dziewczyny się za mną oglądały <śmiech >. Ale tak poważnie to chyba nic takiego się nie zmieniło w ich zachowaniu. MiK: Jak lubisz spędzać wolny czas? A: Dużo czasu spędzam przed komputerem na facebooku i grając w szachy. A poza tym często czytam różne ciekawostki w towarzystwie Bartka.

MiK: Czym nas jeszcze zaskoczysz? A: Zamierzam pomagać przyrodzie, chcę uratować dziobaki, a w przyszłym roku zostać misterem naszej szkoły. <śmiech> Wywiad: MC, KK Zdjęcia: AA


Ale to już było... 3 września 2013r. Wszyscy po dwumiesięcznym wypoczynku w galowych strojach wybraliśmy się do Zespołu Szkół nr 1 w Żelechowie na uroczyste rozpoczęcie roku szkolnego 2013/2014. Z pewnością szczególnie tym dniem przejęli się pierwszoklasiści, którzy po raz pierwszy przekroczyli próg naszej szkoły. Ten rok będzie również ważny dla maturzystów, którzy muszą postarać się, aby mieć dobre wyniki z egzaminu dojrzałości. Mimo smutku spowodowanego końcem wakacji, na twarzach uczniów można było zauważyć uśmiechy – cieszono się ze względu na spotkanie przyjaciół, ulubionych nauczycieli i możliwość kształtowania swoich pasji. 6 września 2013r. Tego dnia Wojciech Szymczak i Patrycja Gałązka z klasy II po lekcjach wybrali się do Miętnego, aby w związku z obchodami Roku Fredry wziąć udział we wspólnym czytaniem jego bardzo znanego wszystkim dzieła - ,,Zemsty”. Nasi znajomi świetnie odegrali rozmowę Papkina z Podstoliną - scenę pełną humoru. Z pewnością każdy czytelnik ją zna, ponieważ ,,Zemsta” jest lekturą szkolną, którą trzeba przeczytać! 18 września 2013r. Dzień, na który miłośnicy fizyki oraz coroczni uczestnicy wycieczki czekali z utęsknieniem. To właśnie dziś odbyła się wycieczka do Lublina w celu wzięcia udziału w pokazach z fizyki. Uczestnictwo na organizowanej przez p. Andrzeja Głodka wycieczce jest możliwością do zdobycia głębszej wiedzy na temat jednej z nauk ścisłych oraz obejrzenia doświadczeń i eksperymentów, których wykonanie nie jest możliwe w naszej szkole. Na UMSC mogliśmy zobaczyć wykłady związane z trzema dziedzinami fizyki: 1. ELEKTROSTATYKA 2. NISKIE I WYSOKIE CIŚNIENIA 3. AKUSTYKA 4. MECHANIKA Wyjazd do Lublina był również okazją do zwiedzenia Zamku Lubelskiego i Wieży Zamkowej oraz spaceru po Starym Mieście i Krakowskim Przedmieściu.

25 września 2013r. Dzisiaj mogliśmy głosować na nowy Samorząd Uczniowski, który będzie dbał o to, aby prawa i obowiązki uczniów były w naszej szkole respektowane. To on organizuje dyskoteki, różnorodne akcje, konkursy i apele, więc decyzja musiała być przemyślana i jak najbardziej właściwa. Po kampanii wyborczej nadszedł czas wyborów. Przewodniczącą Samorządu Uczniowskiego Liceum została Ada Kowalczyk z klasy II b, a zastępcą Marcin Skwarek z IIc. Mamy nadzieję, że nie zawiodą! 27 września 2013r. Dzisiaj uczniowie z klas II uczęszczający na zajęcia z historii, uczniowie z klasy III a oraz poczet sztandarowy wybrali się do ZS im. Józefa Piłsudskiego w Garwolinie w celu upamiętnienia 74. rocznicy powstania Podziemnego Państwa Polskiego – tajnych struktur państwa podziemnego, które istniały podczas II wojny światowej. Uczestnicy uroczystości wysłuchali montażu słowno-muzycznego, który opowiadał o PPP oraz jego członkach, następnie z zainteresowaniem słuchali opowieści kombatanta. Ukoronowaniem obchodów rocznicy powstania Podziemnego Państwa Polskiego było złożenie wieńców pod pomnikiem poległych i pomordowanych żołnierzy Armii Krajowej Obwodu "Gołąb”. 30 września 2013r. Każdy chłopak zna tę datę i z pewnością wyczekuje na nią z utęsknieniem – Dzień Chłopaka. Dziewczęta tego dnie starają się być dla chłopców szczególnie miłe i serdeczne. Tak samo było w naszej szkole. Jak co roku, płeć żeńska LO w Żelechowie wybrała najprzystojniejszych uczniów i nauczycieli. Większością głosów misterem został Rafał Ducki z klasy IIIC, spośród nauczycieli największą popularnością cieszył się p. Arkadiusz Jurzysta. Po wręczeniu upominków mogliśmy kilka chwil spędzić na zabawie przy ulubionej przez większość muzyce disco-polo. :)

Wrzesień to czas: *OGNISK Początek pierwszego, jesiennego miesiąca jest wspaniałym czasem do zorganizowania ogniska klasowego. Z pięknej pogody skorzystała klasa IIA, IIIA oraz IC. Chętnie spotkano się po lekcjach, aby wspólnie spędzić czas, porozmawiać i zjeść upieczoną kiełbaskę.


Klasa IIA pokusiła się nawet o wspólny taniec, który sprawił wiele radości. Każdy uczestnik ogniska klasowego z pewnością wrócił do domu z uśmiechem na twarzy. Niech żyje integracja! *OTRZĘSIN We wrześniu nie mogło zabraknąć oczywiście otrzęsin pierwszaków! Na to wydarzenie drugie klasy czekały szczególnie, ponieważ mogły 'wyładować' swoje frustracje za zeszłoroczne męczarnie. Pierwszaki z początku były przerażone, ale nie taki diabeł straszny, jak go malują. Nie było wcale tak źle! Na początek poczęstunek, następnie taniec, który każda klasa I miała do zaprezentowania, a potem kilka zadań. Nic trudnego! Rezultat: wiele uśmiechów i sytuacji komicznych. Na końcu jeszcze przysięga, którą, mamy nadzieję, pierwszoklasiści będą respektować:) 2 październik 2013r. Na ognisko klasowe zdecydowała się również klasa IB, która w swojej relacji zawarła pewne informacje na temat spędzonego czasu. ,,Piekliśmy kiełbaski, graliśmy w kalambury i inne gry, śpiewaliśmy piosenki:)” Czyli pierwszoklasiści bawili się bardzo dobrze i z pewnością lepiej zintegrowali się klasowo. 3 październik 2013r. Już któryś raz z kolei uczniowie w dobrej formie fizycznej wzięli udział w XXIX Rajdzie Kościuszkowskim. Oprócz spaceru po pięknym maciejowickim terenie, poznawali historię bliskiego nam regionu. Po przejściu 20 km. doszli do Podzamcza, gdzie otrzymali ciepły posiłek po dość długiej podróży. Następnie dotarli się do Maciejowic, gdzie dobyła się Msza Św. w intencji zmarłych patriotów. Po uroczystych obchodach uczestnicy rajdu udali się na boisko, gdzie otrzymali kolację i bawili się w rytm muzyki. 9 październik 2013r. W ramach akcji ,,Razem rozruszajmy Polskę” wzięliśmy udział w ,,Biegu po zdrowie ulicami Żelechowa”. Ci bardziej sprawniejsi fizycznie przebiegli głównymi ulicami naszego miasta, natomiast inni wybrali mniej intensywny spacer. Każdy wie, że „sport to zdrowie”. Dzięki wysiłkowi fizycznemu udaje się wyeliminować wiele chorób, zmniejszyć masę ciała i mieć wysportowane, zdrowe ciało. Zdecydowanie lepiej być szybkim, sprawnym i zdrowym!

15 październik 2013r. W naszej szkole nie mogło zabraknąć uroczystości z okazji Dnia Edukacji Narodowej. Nauczycielom, którzy trudzą się, aby przekazać nam wiedzę, należy się szczere podziękowanie i pokazanie, że nam uczniom naprawdę zależy na ich pomocy i radach. SU przygotował program artystyczny, który składał się z wielu komicznych scen, ale nie tylko. Przedstawienie miało być przede wszystkim dowodem naszej wdzięczności za czas nam poświęcony. Życzmy, aby nasi Pedagodzy mieli w życiu wspaniałe chwile i odnosili sukcesy w pracy, jak wiemy, niełatwej i nie zawsze przynoszącej satysfakcję. Dziękujemy za wszystko!

Październik to czas: *DYSKOTEKI: Większość uczniów czekała na to, aż wreszcie w naszej szkole zostanie zorganizowana zabawa taneczna. I wreszcie wszyscy się doczekali! Frekwencja dopisała, a ludzie świetnie się bawili do ostatnich chwil! :) MW

Fotogaleria Rozpoczęcie roku szkolnego 2013/2014, 3 września 2013r.


Czytanie ,,Zemsty”, 6 września 2013r.

Wybory SU, 25 września 2013r.

Pokazy z fizyki, 18 września 2013r.


Dzień Chłopaka, 30 września 2013r.


OGNISKA KLASA IC

KLASA IIA

KLASA IB

KLASA IIIA


OTRZĘSINY

XXIX Rajd Kościuszkowski, 3 października 2013r.


Bieg po zdrowie ulicami Żelechowa, 9 października 2013r.

Dzień Edukacji Narodowej, 15 października 2013r.


DYSKOTEKA


Historykon

,,Rycerz musiał w zasadzie być dobrze urodzony. (...) miał promieniować urodą i wdziękiem. (...) musiał być silny.(...) Od rycerza oczekiwano, by był nieustannie zaprzątnięty swoją sławą.” Maria Ossowska Współcześni mężczyźni zdecydowanie różnią się od tych, którzy żyli w epoce średniowiecza. Często widzimy, że ci z XXI wieku stali się mniej mężni, odważni i waleczni. To obraz rycerza na koniu z XV wieku budzi w kobietach nadal zachwyt i sprawia, że ich wyobraźnia zaczyna działać. W wiekach średnich osoby pełniące służbę wojskową obowiązywał kodeks rycerski, określający zasady etyczne, moralne i zawodowe, którymi kierowali się rycerze. To głównie on decydował o cechach średniowiecznego wojownika. Można z przekonaniem stwierdzić, że to one z kolei decydowały o powodzeniu rycerzy wśród szlachetnie urodzonych dam. Rycerze byli dla nich prawdziwymi ideałami. Wojownik musiał przede wszystkim posiadać dobre urodzenie, co było powodem do dumy, a także potwierdzało wysoką pozycję społeczną. Rycerz musiał dbać o swój prestiż. Był zdecydowanie żądny sławy. Nie przepuścił żadnej okazji, aby o nim usłyszano: na polu bitwy, turnieju czy polowaniu. Wojownik był odważny i waleczny. Nie mógł uciec z pola bitwy, natomiast zawsze walczył do samego końca. Zarzucenie tchórzostwa rycerzowi było największą obelgą w tamtym okresie. Cechami osoby pełniącej służbę wojskową była hojność, wierność, szlachetność i sprawiedliwość. Rycerz nie był skąpy, a wręcz przeciwnie – rozrzutny,

czym często zyskiwał sobie sojuszników. Wojownik to osoba wierna do końca. Żyje według słów: ,,Bóg, honor, ojczyzna”, które ma wyryte głęboko w sercu. Jednym z głównych atrybutów rycerza, którymi zachwycały się kobiety, były: uroda, wdzięk oraz siła fizyczna. Wojownik był najczęściej młody i przystojny. Rycerz charakteryzował się również szacunkiem do kobiet i dzieci, co wzbudzało sympatię płci przeciwnej. Często w bitwach wojownik nie walczył tylko o swój honor, ale również o dobre imię swojej wybranki. W literaturze rycerskiej można przeczytać o wielu perypetiach rycerzy ze swoimi wybrankami – szczęśliwych i nieszczęśliwych związkach. Legendy czy podania również dostarczają informacji o związkach damskomęskich. Warto zajrzeć do francuskiego eposu ,,Pieśń o Rolandzie” czy legendy celtyckiej ,,Tristan i Izolda”.

John William Waterhouse ,,Tristan i Izolda z napojem”

Polski Ideał? W średniowieczu można znaleźć wielu rycerzy, którzy mieli same wspaniałe, pełne podziwu zalety. Jednym z nich jest Zawisza Czarny z Garbowa - cieszący się prestiżem, niepokonany w licznych turniejach. Jednym słowem symbol cnót rycerskich. Uczestniczył w bitwie pod Grunwaldem. To właśnie o nim głoszą legendy, że w krytycznym momencie dla Polaków uratował królewski sztandar. Był on nie tylko wspaniałym rycerzem, ale również


znakomitym dyplomatą i jednym z najbardziej zaufanych ludzi Władysława Jagiełły. Wyjechał na sobór w Konstancji jako jeden z sześciu posłów polskiej delegacji, gdzie również zyskał sławę jako obrońca Jana Husa. Jan Długosz w kronice napisał o nim:

Adaptacja w nowej szkole – czyli jak to jest być kotem

Nie tylko w tej bitwie, w której pojmany zginął, ale we wszystkich wyprawach okazywał się rycerzem dzielnym i znakomitym, słynął odwagą i wielkimi czynami, w których nikt mu nie dorównywał. Był zaś w mowie słodki i ujmujący, tak że nie tylko ludzi zacnych i szlachetnych, ale barbarzyńców nawet swoją uprzejmością zniewalał. Miał przede wszystkim ten rzadki w sobie przymiot, że jak w bitwie najśmielszy zapał, tak w radzie najumiarkowańszą okazywał rozwagę. Godzien za swe bohaterskie dzieła nie moich słabych, ale i Homera samego pochwał.

Obecnie w szkołach zanikają tradycje związane z otrzęsinami nowych uczniów ,,kotów”, lecz nie w naszym liceum. Można powiedzieć, że w naszej szkole ten zwyczaj wręcz kwitnie. Każdy uczeń odczuwa strach przed pójściem do nowej szkoły, zwłaszcza jeśli wie, że (tak jak w naszym liceum) kontynuuję się zwyczaj otrzęsin. Taki oto uczeń myśli sobie: ,,O rany! W tamtym roku uczniowie musieli robić takie głupoty! Będą chcieli się odegrać... Mam przechlapane...”. Oczywiście nie taki diabeł straszny, jak go malują! Nie powiem, niektóre zadania są naprawdę absurdalne, ale większość przysparza więcej śmiechu niż przykrości. Myślę sobie: ,,Otrzęsiny. Aha, czyli zbierzemy się w jakimś miejscu, zadanie lub dwa i do widzenia.” A tu się okazuje, że pod tym magicznym terminem kryje się cały tydzień wykonywania zadań plus mała impreza w sali gimnastycznej, a tam dalszy ciąg wymyślania pierwszakom zabawnych (z perspektywy widzów, niekoniecznie wykonujących) konkurencji. Ale koniec końców wszyscy dobrze się bawili. Najważniejsze, że żadnego kota nie spotkała przykrość ze strony starszych uczniów. Istnieją także plusy bycia pierwszakiem. Przez cały wrzesień, my - nowi, byliśmy „chronieni”, czyli przymykano oko na nasze nieprzygotowania lub braki książek – dano nam czas, by poznać mechanizmy rządzące szkołą, zapoznać się z jej zwyczajami, tradycjami i poznać trochę nauczycieli, a także zintegrować się w nowych klasach, np. przez urządzane ogniska. Jednak adaptacji w szkole sprzyja panująca w niej, przyjazna atmosfera. Życzliwość nauczycieli, pracowników i starszych kolegów i koleżanek, którzy zawsze coś podpowiedzą, wskażą właściwą salę – a z tym był chyba duży problem. Na początku niektórzy nie wiedzieli, gdzie które schody prowadzą. Ale po tygodniu wszystko było jak trzeba.

Zawisza Czarny dla Polaków stał się bohaterem narodowym. Dzięki swojej szlachetności, odwadze, waleczności i sile zyskał sławę po dziś dzień. Kto wie, może któraś z nas, nadal marzy o rycerzu na białym koniu?

JK


Mitologia - moja pasja Moja przygoda z mitami zaczęła od tego, że w domowej biblioteczce znalazłam duże tomiszcze - ''Quo vadis'' Henryka Sienkiewicza. W środku znajdowała się dedykacja - powieść była prezentem dla mojego taty od znajomego księdza. Miałam wówczas 10 lat i zaciekawiła mnie przede wszystkim okładka i piękne ilustracje, które znalazłam w książce. Postanowiłam ją przeczytać. Książka była napisana trudnym, ale wprawiającym w zachwyt językiem. Niektórych fragmentów nie rozumiałam – wielokrotnych odwołań do starożytnej historii, rzymskich wierzeń, itp. Wtedy szukałam pomocy w słownikach lub u rodziców, którzy wyjaśniali mi to, co było niezrozumiałe. Powieść wywarła na mnie ogromne wrażenie, bo opisywała historię trudnej miłości między Ligią i Winicjuszem, który żyli w czasach prześladowań pierwszych chrześcijan. Ujęło mnie też piękno nazw miast, imion bohaterów, bóstw, ich melodyjne brzmienie. Za rok, w czwartej klasie szkoły podstawowej, w czasie historii uczyliśmy się o wierzeniach starożytnych ludów, które są dziedzictwem współczesnej kultury. Nauczyciel objaśniał nam, że Grecy za pomocą opowieści nazywanych mitami, tłumaczyli sobie zasady funkcjonowania świata, pochodzenie zjawisk, człowieka. Opowiadania przytoczone na lekcji były ciekawe i zabawne, dlatego postanowiłam poznać je bliżej. W bibliotece szkolnej wypożyczyłam przekład mitów autorstwa Wandy Markowskiej. Po przeczytaniu tej lektury udzielałam się z zapałem na historii, a nauczyciel pobudzał jeszcze moje zainteresowanie, dodając do mitów wiele szczegółów, o których nie wiedziałam. Dzięki temu dowiedziałam się w końcu, co oznaczają imiona, tytuły bogów, do których odwoływał się Sienkiewicz. Pełna jeszcze większej chęci poznawania mitologii, postanowiłam jeszcze raz przeczytać ''Quo vadis'', aby je lepiej zrozumieć. I tak rzeczywiście było! Czytając znowu tę powieść miałam wrażenie jakbym odbyła wycieczkę do czasów starożytności – do Rzymu, gdzie mogłam obserwować bohaterów. Zrozumiałam, jak ważna była w życiu Rzymian wiara i posłuszeństwo wobec bogów, jakie pobudki kierowały głównymi postaciami w ich postępowaniu. Na nowo zaczęłam analizować osoby Ligii i Winicjusza, ich historię i trudności, jakie pokonywali na drodze do miłości i szczęścia. W czasie powtórnej lektury szczególnie

spodobała mi się postać Petroniusza, rzymskiego arystokraty, patrycjusza, mężczyzny przystojnego, uwielbianego przez wszystkich za swój urok osobisty, inteligencję, bystrość umysłu i żartobliwość. Chętnie udzielał innym rad, pomagał; był pewny siebie i odważny, nie bał się nawet samego cesarza, zwracając się do niego słowami, które decydowały o jego losie. Ale on nie zważał na to i każdą obelgę potrafił zamienić w najpiękniejszy komplement. Później czytałam jeszcze wiele przekładów mitów: Jana Parandowskiego, Nikosa Chadzinikolau, Zygmunta Kubiaka, ale muszę przyznać, ze najbardziej lubię te, które przeczytałam jako pierwsze – Wandy Markowskiej, ponieważ napisane są najciekawszym i najbardziej przystępnym językiem. Znajomość mitów jest bardzo przydatna w życiu. Jeśli ktoś zna mity, rozumie symbole i motywy, z którymi się styka, zna źródła związków frazeologicznych, co jest potrzebne zarówno w szkole jak i na co dzień, ponieważ prezenterzy telewizyjni, dziennikarze radiowi lub piosenkarze często odwołują się do mitologii i bez, chociażby częściowej jej znajomości, nie można zrozumieć sensu ich wypowiedzi. ''Tylko legenda i mit nie znają granic możliwości'', dlatego zamierzam nadal zgłębiać swoją wiedzę o mitologii. I zachęcam wszystkich do czytania mitów, bo każda opowieść zawiera ukryte przesłanie, trzeba tylko umieć je znaleźć. MC

Nie ma to jak prawdziwy mężczyzna! - Baśka!..... Baśka! - Nie dość, że ta miłość odebrała jej rozum, to jeszcze teraz słuch. Baśka, słyszysz nas? - Ziemia do Baśki! - O, hej dziewczyny. Przepraszam, zamyśliłam się. - Właśnie widzimy. Co, znowu ten twój Adam? - A dajcie spokój, on jest taki uroczy. - Czyżby? A przez kogo to niedawno płakałaś? - To było tylko takie chwilowe. - Chwilowe? Ile ty masz lat? Przecież wiesz, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Myślisz, że jak przyniósł Ci kwiaty, to już wszystko będzie dobrze? Przecież on jest taki jak i inni, zaraz Cię rzuci dla jakiejś innej. - Przestańcie. Nic o nim nie wiecie, tak jak i o innych. Może znacie tylko kilka wyjątków żyjących na tym świecie. Mimo, że nie zawsze robią to, co od nich oczekujemy, to i tak są kochani.


Kto przynosi nam kwiaty i wmawia, że jesteśmy piękne? Kto pomaga nam wyjść z kłopotów i pozwala wypłakać się w swoją najlepszą bluzę? Kto nosi nas na rękach, gdy bolą nas nogi i karmi, gdy opadają ręce? Jesteście po prostu zazdrosne i tyle. - Może masz i rację, grunt to nasi PRAWDZIWI MĘŻCZYŹNI. (hahahahaha) - Tak. Szczególnie Ci, którzy nie potrafią powiedzieć przepraszam, gdy cię podepczą. - Ej, mówiłam wam już. Nie mówcie o wszystkich przez pryzmat jakichś wyjątków. Nieważne jacy są, ważne, że są. Bez nich świat byłby okropny. IF

Ciekawostki

Na wesoło

Szkołę trzeba przyjąć ze spokojem. To tylko dziesięć miesięcy. Natomiast odliczając weekendy, liczne święta, dni wolne, wycieczki wychodzi już niewiele czasu nauki. Głowa do

Rozpoczęcie roku szkolnego jest okresem, który u większości uczniów wywołuje skutki uboczne: ból głowy, mdłości i ból małego palca u nogi. Kto jest zadowolony z takiego stanu rzeczy? Chyba nikt! Przed Wami ciekawostki o... szkole, które warto poznać w oczekiwaniu na kolejne wakacje.

góry! Szkołę trzeba przyjąć na wesoło. Lata zimnej wojny: Związek Radziecki: Szkolna klasówka: -Dzieci, kto jest waszym największym autorytetem i dlaczego Lenin? 1. Pierwszą Akademię założył Platon w Atenach... około 387r. p.n.e. 2. Pomysł wprowadzenia w Polsce obowiązku nauki powstał około 550 lat temu. 3. Każdy obywatel musi poświęcić przynajmniej 11 lat na edukację. 4. „Studiowanie on-line” – od niedawna jest możliwość kształcenia się wirtualnie. Niestety egzaminy odbywają się w tradycyjny sposób. 5. Ściąganie nie jest uznane przez prawo jako przestępstwo. Tę kwestie reguluje jedynie regulamin szkolny. Więc w świetle prawa jest to legalne oszustwo. 6. 58% Polaków nie jest przeciwnych ściąganiu a tylko 28% ostro je potępia. Z badań wynika, że w szkole ściąga 86-95% uczniów, tylko 16% widzi coś w tym złego. MW

Nauczyciel napisał na tablicy wzór chemiczny i otworzył dziennik: - Małgosiu, co to za wzór? - To jest... No, mam to na końcu języka... - Dziecko, wypluj to szybko! - mówi nauczyciel. - To kwas siarkowy... Nauczyciel sprawdza zadanie domowe... - Otwórzcie zeszyty... Jagoda, kiedy odrabiasz lekcje? - Po obiedzie. - To czemu tej pracy domowej nie odrobiłaś? - Bo jestem na diecie. Nauczycielka pyta się Kasi: - Kasiu dlaczego Twoje wypracowanie jest bezbłędne? - Bo akurat wtedy taty nie było w domu.


Siedzą dwaj uczniowie: - Wiesz, czasem ogarnia mnie wielka ochota, żeby się pouczyć. - I co wtedy robisz? - Czekam, aż mi przejdzie.

29 października - Dzień Bez Kupowania 30 października - Światowy Dzień Spódnicy 31 października - Światowy Dzień Oszczędności; Halloween.

MW

Kalendarz Wrzesień 1 września - Pierwszy Dzień Szkoły 3 września - Dzień Błyszczyków i Smakowitych Ust 5 września - Dzień Postaci z Bajek 6 września - Dzień Czytania Książek 11 września - Dzień Sąsiada 20 września - Dzień Mleka 22 września - Europejski Dzień Bez Samochodu, Dzień Słonia 24 września - Dzień Grzyba 25 września - Światowy Dzień Serca 28 września - Dzień Budowlanych, Światowy Dzień Morza 30 września - Dzień Chłopaka. 22 września – Europejski Dzień Bez Samochodu Jest to międzynarodowa kampania ekologiczna, podczas której centra wielu miast zamykane są dla ruchu samochodów. Celem tego dnia jest upowszechnianie informacji o negatywnych skutkach używania samochodów oraz przekonanie ludzi do korzystania z publicznego transportu. Ta kampania przyczyniła się również do zmniejszenia hałasu i zanieczyszczenia powietrza.

Październik 2 października - Międzynarodowy Dzień Bez Przemocy 3 października - Światowy Dzień Wzroku 4 października - Światowy Dzień Ochrony Zwierząt 5 października - Światowy Dzień Nauczycieli 6 października - Światowy Dzień Mieszkalnictwa i Architektury 7 października - Dzień Kąpieli 14 października - Dzień Edukacji Narodowej 20 października - Dzień testera i programisty 21 października - Międzynarodowy dzień odpoczynku od świętowania 25 października - Dzień Kundelka 27 października - Dzień Ziemniaka 28 października - Dzień Odpoczynku dla Zszarganych Nerwów

31 października – Halloween Jest to dzień związany z przebieraniem się za straszne postacie. Obchodzony on jest nocą przed dniem Wszystkich Świętych. Halloween obchodzi się najhuczniej w Stanach Zjednoczonych. Natomiast w Polsce pojawił się w latach 90. Głównym symbolem święta jest święcąca w środku dynia z wyszczerbionymi zębami. Inne popularne symbole to duchy, wampiry, czarownice, trupie czaszki itp. - czyli wszystko to co straszne!

MW