Page 1

Czata – MINI agle a niespodziewanie po skończeniu lata przyszłą jesień. Nikt by nawet nie zauważył gdyby nie coraz większe zimno za oknem. Ale komu to przeszkadza? Na pewno nie nam! Bez względu na pogodę coraz pilniej pracujemy świetnie się przy tym bawiąc ;]

N

Wydarzyło się... Hufcowe rozpoczęcie roku harcerskiego 06.09.08r. Rok zaczął się jak to na dobry rok przystało od jego oficjalnego rozpoczęcia hufcowym ogniskiem na sztolni. Dla każdego cos dobrego. Było cos dla ducha (pamiętnik ducha), coś dla ciała (ludzie do ludzi) a dla wybranych nawet coś dla wakacyjnego jeszcze ómysłu (odprawa drużynowych). Żeby dobrze rozpocząć rok należało zakończyć wakacje, czemu przysłużył się rozkaz komendantki hufca, ażeby już nikt nie miał wątpliwości, że dla zwyczajnych szarych ludków wakacje poszły w zapomnienie (studenci niech się nie cieszą, bo gdy oni mają sesję to my ferie zimowe! A co!), ale czeka ich jakże wspaniały i obfity we wrażenia rok harcerski. (Natalia)

Ekstremalny Rajd Orła 13-14.09 Nasza gmina i miasto Krzeszowice miały w tym roku okazje organizować niejaki ekstremalny rajd orła. Co nam do tego? Niby nic a jednak. W tą jakże ekstremalnie zimną sobotę, kiedy uczestnicy ekstremalnego rajdu męczyli się na trasie, kilku hufcowych ekstremistów siedziało na mecie i przy pomocy ekstremalnej apteczki udzielali ekstremalnej pomocy medycznej. Kolejnego dnia jeszcze większe ekstremistki poddały się ekstremalnemu zajęciu zabawiania uczestników, co dość ekstremalnie się udało. (Natalia)

Nr 4/08 –wrzesień 2008 Inauguracja roku harcerskiego 19-21 Września 2008r. Jest radość Oboźny – ta fucha bywa czasem naprawdę trudna. Zależy w sumie od gustu. Niemniej jednak bywa. Przekonać się o tym można było podczas corocznej imprezy chorągwianej w szkole podstawowej nr 5 w Tarnowie. Tamtejszy Oboźny był, trzeba przyznać, archetypem oboźnego z czasów mundurów khaki i miesięcznych obozów, a jednocześnie starał się, z konieczności, posiadać dość stylowe poczucie humoru, aby całkowicie nie zaginąć daleko z tyłu harcerskiego wskaźnika wyluzowania. Był po prostu Oboźnym:D. Przez jego swoisty charakter padł ofiarą wielu wymyślnych opowiastek w każdym tego słowa znaczeniu. Dzięki niemu kolega nawet dostał nową ksywę. Dla ciekawskich, jest ona tytułem tegoż akapitu. Gzyms – hasło dnia Po przybyciu na miejsce, i dość nudnej nocy (patrz „Jest radość”) przyszedł czas na zajęcia, które ogólnie rzecz ujmując były bardzo interesujące, i grę, która…hm… wywarła trochę mniejsze wrażenie niż powinna. Zajęcia rozdawano w postaci małych karteczek, na których napisane było na przykład „Balet”. Każdy nauczył się, mniej więcej, czegoś nowego jak na przykład Baletu. Balet był ponoć bardzo interesujący. Warto było pójść na Balet. Chociaż Paintball był lepszy:D. Po zajęciach każdy z naszych dwóch patroli dostał zdjęcia i wskazówki. Na jednym ze zdjęć widniał Gzyms. (Co wbrew pozorom warto zaznaczyć) Mieliśmy obejść wszystkie miejsca, i zaliczyć przynajmniej większość zadań. Szczególnie fajnie było na Bulach. Jest to gra, która może, jak się przekonaliśmy, wiązać się z różnymi skojarzeniami. Bardzo różnymi.

Ogół Wyjechało od nas pięć patroli, z czego w jednej szkole spotkały się trzy: jeden pod władzą dh Mroka o nazwie „I przyszedł czas, gdy żywcem została…”(patrz Diablo 2) Drugi pod władzą dh Rojka o nazwie „Karmel, Ciastko, Czekolada”(Te patrole były razem w klasie), i trzeci patrol o nazwie…bez nazwy znaczy się. W tej samej szkole były również Wadowice, Kęty i Zabierzów oraz inne, niezidentyfikowane hufce. Pozostałe krzeszowickie patrole, (5-3=2) z czego jeden wędrowniczy znajdowały się w szkole oddzielnej. (Sprytny)

Akcja zaciągowa 22-26.09 Zaczęło się w poniedziałek. Najpierw tylko zabawy i belgijski, później pojawiły się bandaże, nosze, kanadyjki i mała Ania (czyt. Fantom). To wszystko działo się w trzeci tydzień września w tenczyńskiej podstawówce. Wszystkie klasy miały możliwość zmierzenia się z ćwiczeniami z pierwszej pomocy i nie tylko, czemu towarzyszyła moc uśmiechów i zabawy. Szczególną sympatią uczniowie obdarzyli małą Anię, która z odwzajemnieniem okazywała to podczas ćwiczeń ;P. (Natalia)

Wydarzy się… Rajd, rajd, rajd! W całym hufcu wrze od przygotowań, wszyscy podekscytowani i pełni gotowości czekają na coś co jest już tuż, tuż… Jednak po tej jakże dużej imprezie masowej stopnia n-tego wszyscy wkoło i poza kołem będą na tyle wyenergetyzowani, że więcej większych rzeczy w październiku nie szykuje się. Jednak spodziewajcie się już wkrótce pierwszego spotkania Sekcji Medycznej! Dokładny termin jeszcze nie znany ale miejcie się na baczności! (Natalia)

1


Czata – MINI

Nr 4/08 –wrzesień 2008 Dział Bynajmniejnienajważniejszy

„Ratuj się, kto może”

Zdjęcie numeru

Tak się zastanawiałam, co zamieścisz w Czacie żebym ja chciała o tym pisać i żebyście wy z chęcią przeczytali. Z tym pierwszym było łatwiej wiec nie zastanawiając się długo zabrałam się oczywiście za temat pierwszej pomocy. Żeby było śmiesznie najpierw zapytałam kilku osób, czym wg nich jest pierwsza pomoc. Większość odpowiedziała dosyć rzeczowo i ujęła rzecz wręcz encyklopedycznie. Jednak zdarzyły się i ciekawsze odpowiedzi. (nie oznacza ze te fachowe były złe!;)) Niektóre osoby nie umiały tego wyrazić słowami ;P, inne po moim pytaniu stwierdziły ze zaczynają się mnie bać (bynajmniej nie wiem, z jakiego powodu]:->). Nie chcę być stronnicza, ale jest jedna odpowiedź, która spodobała mi się najbardziej: „moim obowiązkiem, pozdrawiam:)”. Ta osoba trafiła w samo sedno. Może źle myślę, ale wydaje mi się, że ta odpowiedź nie była owocem większych, głębokich trwających nie wiadomo ile czasu przemyśleń. Prosta i szybka odpowiedź harcerza. Osoby, która wie, co ma robić i gdy ma komuś pomóc nie zastanawia się, po co i co z tego będzie miała. Mam nadzieję, że pomimo ze odpowiedzi o takiej treści nie pojawiały się często to każdy z Was myśl właśnie w ten sposób. I jeszcze jedna ważna rzecz. Uśmiech na końcu tej wypowiedzi. Jak na moje oko dobrze świadczy o tym ze nie jest to narzucony obowiązek ale cos czego sami chcemy się podjąć, sprawia nam nieraz radość i satysfakcję. Samo udzielanie pierwszej pomocy raczej nie jest śmieszne, ale uczenie się jej nie raz może być świetną zabawą a w dodatku zabawą pożyteczną i (jak powiedziała jedna z ankietowanych osób) dającą „wielką możliwość uratowania czyjegoś życia.” No tak, dużo dużych słów, które wszyscy słyszeli już pewnie miliony razy. Jednak piszę po to żeby was zachęcić, nie tylko do klepania do głowy suchych regułek i martwienia się, „co to będzie, jeśli to ja będę musiała pomóc?”. Macie możliwość zrobienia z pierwszej pomocy bardzo pożytecznej zabawy! Skorzystajcie z tego! (Natalia)

Negatywna pozytywność bijąca od tej pseudo pomocnej harcerki powoduje, iż cool babcia poddała się je woli i po wielu próbach wyrwania się z jej sideł poddała się procederowi pomocnego przeprowadzania przez ulicę. Harcerka idąca i czyniąca jest zdecydowanie zadowolona ze swego niecnego postępku.

Głupi żart: Zajączek pyta żyrafy: -Ej żyrafa a dlaczego ty masz taką długą szyję? -No bo wiesz, jak jem te soczyste liście to one tak powoli się przesuwają, i ja je czuje, i czuje... I jak piję tą chłodną orzeźwiającą wodę to ona mi tak płynie przez szyję i płynie, płynie… Zajączek zastanawia się chwilę -Żyrafa...a ty kiedyś wymiotowałaś?

Śmiszne

Harcerska Sekcja Ratownictwa Medycznego Długo wyczekiwana sekcja ma szanse powstać. Potrzeba tylko Was. Co będziemy robić? Oczywiście szkolić się z zakresu pierwszej pomocy;) raz na jakiś czas spotkamy się na ogólno dostępnych spotkaniach (na których z pewnością nikt nudzicie nie będzie;) ) Jeśli zbierze się nas garstka oczywiście chętnych do pracy to może uda nam się namówić dh Komendant na czerwone koszulki dla nas? Wszystko w naszych rękach, a ponieważ plan pracy jest w trakcie tworzenia możecie wnosić do niego swoje pomysły i propozycje. Mam nadzieję, że do pierwszego październikowego spotkania (dokładny termin jeszcze nie znany) wyłoni się przynajmniej kilka osób które interesują się ratownictwem i chcą się czegoś nauczyć (nic więcej nie trzeba!). Zgłosić się do sekcji można pod adresem e-mail: Latarka91@interia.pl lub bezpośrednio u mnie ;) (Natalia)

Który większy? \\\...\.-\\-\.-\-.-\..\.\\...\.-\-- \.\,\--\..\...\..\.\\-..-\-..\\\

Od nas, dla Was, do Was, o Was pisali: red. dh Natalia oraz red. dh Sprytny I Ty możesz mieć przed nazwiskiem 3 magiczne literki: red. (jak redaktor). Już dziś skontaktuj się z redakcją! Pisz: Latarka91@interia.pl

2

Czata Mini 4/2008  

Zanim nastała epoka internetu, przed nagłym skokiem technologicznym, przed radiem 13fm istniała Czata. Nasza gazetka szczepowa wydawana już...