Złota Lilijka nr 5/2019 - wrzesień 2019

Page 1

Złota Lilijka Numer 5 (16)

Rok 2019

Wrzesień

Harcerskie dokumenty z obu stron barykady s. 3 i 8 Służba historyczna w praktyce s. 5 Przyszłość metodyk s. 6 Dlaczego warto pamiętać o składce s. 12

Magazyn instruktorski Hufca ZHP Bydgoszcz-Miasto


W numerze... FELIETON REDAKCYJNY Czemu mówimy do siebie listami? (Marta Borkowska) - s. 3 Z INSTRUKTORSKICH ŚCIEŻEK O drużynie ciągle aktualnie (Anna Bagniewska) - s. 4 Dbajmy o pamięć o Powstaniu Wielkopolskim (Remigiusz Kopeć) - s. 5 I co z tym systemem metodycznym? (Kamila Itrich) - s. 6 HUFIEC 2023 Projekt programu rozwoju hufca 2019-2023 - s. 8 KĄT WIDZENIA Nie róbmy sobie kłopotu! (Barbara Małecka) - s. 12 Z PUNKTU WIDZENIA DOŚWIADCZENIA, CZYLI OKIEM SENIORA Zaułek czytelnika subiektywnego (Krystyna Miszczuk) - s. 14 RUBRYKA TOWARZYSKA KĄCIK ROZMAITOŚCI

Wydawca: Komenda Hufca ZHP Bydgoszcz-Miasto Kontakt z redakcją: marta.adamczyk@zhp.net.pl Kolegium redakcyjne: hm. Barbara Małecka, hm. Krzysztof Kobus, pwd. Emilia Kosmeja, hm. Marta Borkowska (redaktor naczelna). Zdjęcia: archiwum hm. Wojciecha Chwila, phm. Mariola Czerwińska, fanpage Hufca ZHP Bydgoszcz-Miasto, pixabay.com, domena publiczna

Poszukiwani współtwórcy Złotej Lilijki: autorzy tekstów, twórcy wywiadów i reportaży, fotografowie, graficy, edytorzy.

Strona 2

Złota Lilijka 5/2019


Felieton redakcyjny CZEMU MÓWIMY DO SIEBIE LISTAMI? hm. Marta Borkowska Wracam z obozu. Pędzę za kierownicą busa niemiecką autostradą. Oczy śledzą bacznie sytuację na drodze, pochłonięte przetwarzaniem czarno-złoto-czerwonych świetlnych pejzaży na impulsy umożliwiające mojemu, cokolwiek zmęczonemu, mózgowi bezpieczne dowiezienie nas do domu. Podczas, gdy jeden fragment mózgu prowadzi auto, a kolejny podśpiewuje rockowe kawałki – jeszcze inny marzy. Marzy o nie byle czym – o działaniu. Zbiórkach, które przeprowadzę. Szkoleniach, które zorganizuję. Biwakach tematycznych, na które w końcu mam pomysł. O moich wyjazdach zagranicznych, na które na pewno zabiorę ze sobą innych. Wracam z poczuciem, że mam na harcerstwo pomysł i kompetencje wystarczające do jego urzeczywistnienia. Moja motywacja fruwa pod sufitem, a u ramion rosną mi skrzydła, które zaraz porwą całego busa w przestworza. Parę dni później, doszorowana, wyspana i skrzydlata siadam do internetu. Dowiaduję się, że podczas mojej, krótkiej dość, nieobecności, w harcerskiej przestrzeni prawnej zaistniała jedna ważna nowelizacja i dwa istotne dokumenty z zakresu pracy z kadrą. Skąd wiem? Z Facebooka. Niestety, nie od żadnego z moich przełożonych, choć nowo wprowadzone przepisy znacząco zmieniają mój zakres obowiązków. No cóż, myślę sobie, wypadkowa sezonu urlopowego i manii prawodawczej, zdarza się, trzeba być wyrozumiałym. Ale mam wrażenie, że parę piór z moich skrzydeł przy tym wypadło. Kolejny dzień spędzony przy komputerze to wniosek o dofinansowanie. Formularz, który – w moim przekonaniu Złota Lilijka 5/2019

– mało wspólnego ma z tym, co chcę zrobić. Na fali mojej motywacji powinno pójść śpiewająco, lecz okazuje się, że druczek dba bardziej o cyferki i złotówki, aniżeli o pomysł, metodę, harcerski styl. Liczy się cena, a nie wartość. Zagryzam zęby przekonując sama siebie, że te troszkę biurokracji jest niezbędne dla urzeczywistnienia mojej wizji. Że to tak niewiele. Piszę więc przy akompaniamencie szelestu spadających piór. Dzień następny rozpoczyna się od telefonu, że wpłynęło pilne pismo, na które pilnie trzeba odpowiedzieć. Więc czytam, oczom nie wierzę, czytam jeszcze raz, staram się pomyśleć o odpowiedzi. Czytam kolejne w sprawie doniesienia medialne, oświadczenia władz, oficjalne i mniej oficjalne komunikaty. Czytam zarzuty, co do których jestem przekonana, że są skutkami wyjątkowo złośliwych, obliczonych na zdobycie popularności, nadinterpretacji i manipulacji. Boli, bo sytuacja jest zaprzeczeniem mojej idei harcerstwa. Znów muszę sama siebie przekonywać, że trzeba się tym zająć. Że należy to do moich obowiązków. Że to tylko dodatek do tego, co w mojej funkcji jest naprawdę ważne. I sama sobie przestaję powoli wierzyć. Pióra wypadają garściami. Kolejne dni znaczą zbliżający się początek roku harcerskiego – moje myśli zaprzątają zgody na przynależność, RODO, sprawozdania, strategie, terminarze, planowanie. Planowanie w wydaniu biurokratyczno-kalendarzowym, jakże dalekie od tego planowania, które z radością i entuzjazmem niosło mnie z Holandii przez Niemcy do Polski. Wtedy nie mogłam się doczekać. Teraz działam w ostatniej możliwej chwili przed deadline’ami. Słowo „motywacja” powoli zamieniam na „prokrastynacja”. Chwytam za telefon do przyjaciela, bo moje skrzydła potrzebują klejenia. Pamiętam jednak, że w przypadku Ikara klejenie przyniosło dość słabe rezultaty. Strona 3


Z instruktorskich ścieżek Nie piszę tego, by narzekać. Wszak dobrowolnie podjęłam się funkcji, która ma potężny aspekt biurokratyczno-administracyjny. Piszę, bo doświadczenie drugiej połowy sierpnia każe mi zastanowić się nad tym, ilu drużynowym również opadają skrzydła, gdy – zamiast wychowaniem, programem i misją – zajmują się druczkami, formularzami i próbami nadążenia za wiecznie zmieniającymi się przepisami. Gdy, w celu załatwienia prostej sprawy, piszą kolejne pismo. Aż chce się zapytać słowami piosenki: czemu mówimy do siebie listami? Instrukcjami, drukami, raportami, sprawozdaniami? Marzy mi się harcerska struktura, w której podstawową formą komunikacji są rozmowy, a nie pisma. Która dodaje skrzydeł, miast je podcinać. hm. Marta Borkowska (Szczep Harcerski ZAWISZANIE) zastępczyni komendanta hufca ds. pracy z kadrą, przewodnicząca KI „Matecznik” im. hm. Jana Drzewieckiego, przewodnicząca Kapituły Odznaczeń, redaktor naczelna „Złotej Lilijki”

O DRUŻYNIE CIĄGLE AKTUALNIE HO Anna Bagniewska Harcerze sięgają po książki w różnych momentach i z różnych przyczyn. Ja zdecydowałam się na przeczytanie książki w trakcie próby przewodnikowskiej. Podałam drużynowemu kilka tytułów, aby pomógł mi coś wybrać. Jednak uznał je za „oklepane i przeczytane przez każdego”. Polecił mi wtedy „W kręgu drużynowych starszoharcerskich”. W tej książce poruszony jest temat tworzenia i prowadzenia drużyn wędrowniczych. Z jednej strony można uznać tę pozycję za poradnik, z drugiej za „gawędy na temat” - jak określił to sam autor. Wspomnianym twórcą jest Piotr Niwiński - harcmistrz, wieloletni drużynowy i szczepowy krakowski. W gawędach spisuje swoje obserwacje i doświadczenia, uwagi otrzymane od czytelników oraz propozycje, które mogą pomóc w rozwoju drużyny. Harcmistrz wielokrotnie napotykał problemy w swoim otoczeniu, co skłoniło go do publikacji i rozpatrzenia przemyśleń w szerszym gronie. W każdym z rozdziałów pokazane są wszechstronne możliwości zorganizowania ciekawej pracy w zespole wędrowniczym oraz sposoby uwolnienia się od najczęstszych kłopotów organizacyjnych, np. przy tworzeniu nowych zastępów. Opowiadania oparte są na rocznym obserwowaniu harcerstwa. W jednym z rozdziałów autor przedstawił nawet prosty sposób na połączenia indywidualnych prób harcerzy z planem pracy drużyny. Nie jest to jednak jedyny argument, który zachęca do sięgnięcia po tę lekturę. W tekście znajdziemy też wiele wątków, które pozwolą zastanowić się nad samym sobą i stwierdzić, czy moja drużyna jest drużyną z krwi i kości, czy kółkiem wzajemnej adoracji. Autor nie omija także tematu niezależności drużyn w szczepie oraz podejmowania się na po-

Strona 4

Złota Lilijka 5/2019


Z instruktorskich ścieżek zór trudnych wyzwań. Wspomina o wszystkim wiadomej, lecz nie przez wszystkich stosowanej, zasadzie wychowania przez drużynowego swojego następcy. Mając na uwadze to, że druh Niwiński pracował nad książką w latach 80, musimy wziąć małą poprawkę na styl i język pisania. Ówczesna drużyna starszoharcerska jest obecnie drużyną wędrowniczą i realizuje podobny program. W tym czasie zmieniał się też system stopni i sprawności. Czytając „W kręgu drużynowych starszoharcerskich”, napotykamy nadal aktualne problemy i ciekawe pomysły (kto nie chciałby mieć własnego schroniska w Tatrach?). Zdecydowanie nie jest to zwykła książka. Autor zawarł w niej wiele obserwacji i przemyśleń. Na pewno jest wartościową lekturą dla przyszłych, jak i obecnych drużynowych. Tych z granatową podkładką pod krzyżem, jak i bez. Zdobywających stopnie i ich opiekunów. Książkę wydano w 1988 roku dzięki Młodzieżowej Agencji Wydawniczej. Aby ostatecznie zachęcić do lektury, zamieszczę 2 zdania, które mogą odnosić się także do naszych drużyn - „Każda z tych jednostek harcerskich dysponowała jednak ogromnie cennym kapitałem - aktywnymi zespołami starszoharcerskimi (wędrowniczymi). Raz rozbudowane i świadome swych możliwości drużyny bez trudu znajdowały sobie pole aktywności, często nie zdając sobie sprawy z ogromu problemów do rozwiązania.”

DBAJMY O PAMIĘĆ O POWSTANIU WIELKOPOLSKIM Remigiusz Kopeć W tym roku mija 100 lat od wybuchu Powstania Wielkopolskiego, które było jednym z niewielu zwycięskich powstań w historii Polski. Jest ono także bardzo istotne, ponieważ doprowadziło do przyłączenia Wielkopolski do tworzącego się w tym czasie Państwa Polskiego. Niestety, powstania pochłaniają ofiary ludzkie, które często potem zostają zapomniane. Dlatego my, harcerze, staramy się o nich pamiętać. Mimo że walki powstańcze nie dotarły do Bydgoszczy, a najbliżej niej bitwy toczyły się w Murowańcu w gminie Białe Błota, bydgoscy harcerze mają możliwość uhonorowania poległych powstańców oraz zdobycia odznaki upamiętniającej to wydarzenie. 12 września odbyła się na Cmentarzu Nowofarnym w Bydgoszczy inauguracja akcji „Dbamy o miejsca pamięci Powstania Wielkopolskiego” z udziałem harcerzy z ZHP, ZHR oraz przedstawicieli samorządów terytorialnych. Znajduje się tam kwatera 9 powstańców, którzy zginęli w walce o wolną Wielkopolskę.

HO Anna Bagniewska (Szczep 7 BDHiGZ ZIELONA SIÓDEMKA) - Członkini 7 BDSHiW „Forward". Artykuł napisany w ramach próby na stopień przewodniczki.

Tabliczka oznaczająca miejsce, w którym spoczywają polegli podczas Powstania Wielkopolskiego.

Celem akcji jest zadbanie o ponad 200 grobów na 50 cmentarzach w regionie. Jest to duże wyzwanie, ale harcerze już Złota Lilijka 5/2019

Strona 5


Z instruktorskich ścieżek nieraz udowodnili, że rzeczy trudne są możliwe do osiągnięcia. Należy pamiętać o tych, którzy oddali życie za nas i naszą Polskę, ponieważ wszyscy polegli zasługują na szacunek oraz oddanie im hołdu za odwagę i poświęcenie.

I CO Z TYM SYSTEMEM METODYCZNYM? Phm. Kamila Itrich Znaczenie zmian w systemie edukacji dla drużynowego. Media w naszym kraju od miesięcy rozwodzą się nad problemami, jakie niesie za sobą obecna reforma edukacji. Wyzwań jest wiele, począwszy od „podwójnego rocznika”, skończywszy na braku odpowiednio przygotowanej podstawy programowej. My, jako ZHP, również musimy podjąć działania, które pomogą nam, a przede wszystkim naszym wychowankom dostosować się do obecnej sytuacji.

Harcerze ZHP na uroczystej warcie przy grobach powstańców wielkopolskich podczas inauguracji akcji „Dbamy o miejsca pamięci Powstania Wielkopolskiego” na Cmentarzu Nowofarnym w Bydgoszczy.

Członkowie samorządów terytorialnych i struktur harcerskich oddają hołd powstańcom wielkopolskim podczas inauguracji akcji na Cmentarzu Nowofarnym w Bydgoszczy. HO Remigiusz Kopeć (Szczep 7 BDHiGZ ZIELONA SIÓDEMKA) - Drużynowy 7 BDH „Łaziki", członek 7 BDSHiW „Forward". Artykuł napisany w ramach próby na stopień przewodnika.

Najpierw należałoby określić, skąd wziął się obecny podział metodyczny w ZHP. Na obecną sytuację miała znaczący wpływ reforma edukacji z 1 września 1999 roku wprowadzona przez rząd Jerzego Buzka. Przekształciła ona obowiązujący od 1968 roku dwustopniowy system szkolnictwa w strukturę trzystopniową. W wyniku reformy okres nauki w szkole podstawowej został skrócony z 8 do 6 lat. Następnym etapem edukacji stały się obowiązkowe 3-letnie gimnazja. Po ich ukończeniu uczniowie mogli kontynuować naukę w: - 3-letnich liceach ogólnokształcących (LO), - 3–4-letnich technikach zawodowych, - 3-letnich zasadniczych szkołach zawodowych (ZSZ).

Reakcją Związku na te zmiany była Uchwała Rady Naczelnej ZHP nr 21/XXXII z dnia 24 listopada 2002 roku w sprawie zmian w systemie metodycznym ZHP, wprowadzająca obecnie funkcjonujący podział. System metodyczny był oparty wprost na nowej strukturze szkolnictwa, czyli na następujących grupach wiekowych: Zuchy - klasy 1-3 szkoły podstawowej (7-10 lat) Harcerze - klasy 4-6 szkoły podstawowej (1013 lat)

Strona 6

Złota Lilijka 5/2019


Z instruktorskich ścieżek Harcerze starsi - klasy 1-3 gimnazjum (13-16 lat) Wędrownicy - klasy szkół średnich (do 2013 r.- 16-25 lat, obecnie 16-21 lat)

System metodyczny działał dosyć sprawnie w oparciu o ówczesną strukturę systemu edukacji. Podział był jasny, drużyny skupiały się na naborze w określonych klasach i „dostawały po równo”. Obecnie sytuacja jest dużo bardziej skomplikowana. Powrót do dwustopniowego systemu edukacji, który spowodował zlikwidowanie gimnazjów, sprawił iż harcerze starsi - czyli niegdyś po prostu harcerze uczący się w gimnazjum, zostali potraktowani „po macoszemu”. Ten problem można omówić na przykładzie drużyny starszoharcerskiej działającej w małej miejscowości, oddalonej od bezpośredniego dostępu do nauki w szkołach średnich. Kiedyś taka drużyna miała do dyspozycji całe 3 klasy gimnazjum. Teraz w miejscowości, w której działa, znajdują się jedynie uczniowie klas 7 i 8 szkoły podstawowej. Uczniowie klas pierwszych szkół średnich, wiekowo nadal są harcerzami starszymi, bo mają 15 lat, jednak uczą się w oddaleniu od swojego macierzystego środowiska (często w obszarze innego hufca). Szansa, że pozostaną w swojej drużynie i będą poświęcali czas wolny na dojazdy na zbiórki jest znikoma. Bardziej prawdopodobne jest, iż będą oni próbowali wstąpić w szeregi drużyn wędrowniczych, które znajdują się w ich nowym miejscu zamieszkania. Drużyny wędrownicze zyskają nowych harcerzy, jednak czy nie za wcześnie? Wędrownikiem jest osoba, która ukończyła 16. rok życia. Teoretycznie wcześniej nie może nim zostać. Jednak mało który drużynowy odeśle nowego, chętnego do działania harcerza, bo ma 16. urodziny dopiero w listopadzie, a nie w lutym. Napływ nowych, młodych harcerzy do drużyn wędrowniczych może nieco zaburzyć ich działanie. Wtedy różnica wieku między najmłodszym, a najstarszym wędrownikiem będzie wynosiła aż 6 lat (a przed reformą z 2013 r. wynoZłota Lilijka 5/2019

siłaby aż 10!). Drużynowemu może być ciężko dostosować program tak, aby spełniał oczekiwania wszystkich członków takiej drużyny. W najkorzystniejszej sytuacji są drużyny wielopoziomowe oraz szczepy, działające w dużych miastach, które nie odczują tego problemu w tak znaczący sposób, jak drużyny z małych miejscowości. Drużyny starszoharcerskie, które utracą znaczącą ilość członków, mogą zostać rozwiązane, ewentualnie połączone z inną drużyną harcerską. Jest to niekorzystne z punktu widzenia obrzędowości, którą wypracowały sobie przez wiele lat takie drużyny, ale również z punktu widzenia programu takich drużyn, które będą musiały odpowiadać wymaganiom zarówno dziesięciolatków, jak i osób dojrzalszych piętnastoletnich. Pytanie - co dalej? Zastanawiając się nad odpowiedzią, należy wziąć pod uwagę rozwój psychofizyczny dzieci i młodzieży, wagę ciągu wychowawczego, ewentualne dostosowanie instrumentów metodycznych i form pracy do nadchodzących zmian. Składowych, z którymi musi poradzić sobie Główna Kwatera, jest wiele. Na szczęście został już powołany Zespół projektowy ds. reformy instrumentów metodycznych (ZIM), który aktywnie pracuje nad adaptacją Związku do otaczającej go sytuacji. W kwestii metodyk, jak już wielokrotnie rozpisywali się różni instruktorzy, opcje są dwie. Można pozostawić obecny system metodyczny bez zmian i działać w sposób niezależny od tego, co dzieje się w kraju. Druga opcja, to powrót do tego, co było przed powstaniem metodyki wędrowniczej, czyli system oparty na ówczesnym podziale na klasy i szkoły, czyli 3 metodyki. Wtedy metodyka starszoharcerska zostałaby całkowicie zlikwidowana. Rozpiętość wiekowa, różnice w rozwoju emocjonalnym, zupełnie odmienne potrzeby, ale również zdecydowanie większa Strona 7


Z instruktorskich ścieżek liczebność drużyn, mogą być zbyt dużym wyzwaniem dla drużynowego - często na początku swojej drogi instruktorskiej. W przypadku pozostawienia obecnego systemu metodycznego w drużynach starszoharcerskich działałyby zaledwie dwa roczniki. W tak krótkim czasie, nawet wybitnym instruktorom, trudno byłoby osiągnąć wymierne efekty wychowawcze, zbudować obrzędowość i silne więzi pomiędzy harcerzami. Rozwiązaniem są tutaj drużyny wielopoziomowe, w których musiałyby działać osobno zastępy harcerskie i starszoharcerskie, a w swoim programie powinny zachowywać charakterystyczne dla tych grup wiekowych instrumenty metodyczne oraz formy pracy. Takie zastępy powinny działać w sposób samodzielny, prowadzone przez odpowiednio wyszkolonych zastępowych, pod okiem przybocznych i drużynowego. W sytuacji, w jakiej znaleźliśmy się jako Związek, możemy sobie poradzić jedynie prowadząc merytoryczną dyskusję, biorąc pod uwagę wszystkie aspekty związane z dojrzewaniem i rozwojem dzieci i młodzieży, ale również bardziej przyziemne kwestie, takie jak na przykład ilość wykształconej i odpowiednio przygotowanej kadry, która będzie musiała się zmierzyć z tym wyzwaniem. Można wierzyć, że wyjdziemy obronną ręką z tej sytuacji, jednak bez drużynowych działających metodą harcerską tego nie osiągniemy. Źródła: 1. Miesięcznik Czuwaj, luty 2017 2. Miesięcznik Czuwaj, luty 2018 3. „Zmiany w instrumentach metodycznych”- instruktorski trop, czerwiec 2019 4. https://pl.wikipedia.org/wiki/Reforma_systemu_oświaty_z_1999_roku 5. Uchwała Rady Naczelnej ZHP nr 21/XXXII z dnia 24 listopada 2002 r. w sprawie zmian w systemie metodycznym ZHP phm. Kamila Itrich - Hufiec ZHP Lębork. Artykuł napisany w ramach próby na stopień podharcmistrzyni.

Strona 8

PROJEKT PROGRAMU ROZWOJU HUFCA 2019-2023 Wizja Hufca w roku 2023

ZHP

Bydgoszcz-Miasto

Hufiec ZHP Bydgoszcz-Miasto jest wspólnotą gromad i drużyn – wspólnotą wartości, o spójnej tożsamości, której wszystkie działania ukierunkowane są na realizację Misji ZHP. Gromady, drużyny i kręgi działają zgodnie z odpowiednimi instrukcjami, pracują metodą harcerską i realizują stosowne instrumenty metodyczne. Wartościowe działania jednostek są promowane, w tym także przy użyciu mediów społecznościowych. Hufiec wspiera jednostki programowo i metodycznie, zgodnie z zasadą pomocniczości – tzn. uzupełnia, ale nie zastępuje programu wychowawczego w podstawowych jednostkach organizacyjnych. W hufcu w pełni działa corocznie ewaluowany system pracy z kadrą. Drużynowi są przygotowani do funkcji i zmotywowani. Mają dostęp do dofinansowanego kształcenia, szerokiego wyboru form doszkalających, form samokształcenia i instruktorskiej wymiany poglądów. Instruktorzy stale się rozwijają, a ich dorobek jest upowszechniany. W hufcu dobrze działają zespoły odpowiedzialne za kształcenie kadry, wsparcie programowo-metodyczne, promocję i komunikację, organizację i finanse. Służba każdego członka kadry podsumowywana jest co najmniej raz do roku w drodze rozmowy instruktorskiej. Silne szczepy wspierają komendę hufca w podejmowaniu decyzji. Hufiec jest wartościowym partnerem dla miasta i służb miejskich oraz aktywnym członkiem trzeciego sektora. Obszar strategiczny: Skuteczni wychowawczo. Cel strategiczny: Mamy wyrazistą i spójną tożsamość zbudowaną w oparciu o wspólne wartości harcerskie i wynikające z nich postawy. Złota Lilijka 5/2019


Hufiec 2023 Cele hufca • Każdy drużynowy i instruktor jest świadomy ideału wychowawczego, opisanego w „Podstawach Wychowawczych ZHP”. • Tworzony w gromadach i drużynach program określa i realizuje cele wychowawcze. • Wsparcie programowo-metodyczne z poziomu hufca koncentruje się na działaniach wychowawczych. • Instruktorzy i drużynowi szczerze i otwarcie dyskutują o wartościach, wypracowując wspólną tożsamość i podzielaną przez wszystkich sferę wartości. • Każdy zespół wychowuje – osoby i zespoły działające na szczeblu hufca realizują cele wychowawcze w zakresie określonym opisem funkcji. • Historia i tradycja są ważnymi kierunkami programowymi, zarówno w gromadach, drużynach i kręgach, jak i w programie hufca – dzięki nim kształtujemy postawy radosnego patriotyzmu i aktywności obywatelskiej. • Hufiec bierze aktywny, widoczny udział w obchodach setnej rocznicy powrotu Bydgoszczy do Macierzy. • Jednostki hufca są aktywne i widoczne na forum miasta, a świadomi drużynowi i instruktorzy dbają o liczną obecność, regulaminowe umundurowanie, stosowne zachowanie i przekaz promocyjny zgodny z harcerskim ideałem wychowawczym. • Zbiory historyczne hufca są eksponowane i upowszechniane w dostępnym, wygodnym miejscu. Drużynowi korzystają z nich w swojej działalności wychowawczej. • Hufiec jest wspólnotą członków ZHP w różnym wieku, organizuje i propaguje formy integracji międzypokoleniowej i wymiany doświadczeń. Cel strategiczny: Nasi instruktorzy rozumieją i świadomie stosują harcerski system wychowawczy. Cele hufca • Drużyny i gromady są prowadzone przez przygotowanych do pełnienia funkcji instruktorów ZHP. • Komisja stopni instruktorskich i opiekunowie prób dbają o to, aby kandydaci do stopni instruktorskich rozumieli HSW i potrafili go stosować. • HSW jest stosowany w hufcowych formach programowych i kształceniowych. • Wsparcie programowo-metodyczne Złota Lilijka 5/2019

z poziomu hufca wspiera gromady i drużyny w konsekwentnej pracy systemem małych grup. • Zastępowi kształceni są w drużynach i szczepach, wspieranych w miarę potrzeby przez Hufcowy Zespół Kadry Kształcącej. • Instruktorzy i drużynowi są rzeczywistym przykładem postaw opisanych w „Podstawach wychowawczych ZHP”, a przełożeni udzielają podwładnym konstruktywnej informacji zwrotnej, obejmującej również postawy. • Hufiec jest wspólnotą braterską, stwarzającą instruktorom możliwości pracy nad sobą i dającą różnorodne pola służby. Cel strategiczny: Nasi drużynowi w każdym działaniu stosują harcerski system wychowawczy. Cele hufca • Program wychowawczy tworzony jest w gromadach, drużynach i kręgach, na podstawie planów pracy uwzględniających cele wychowawcze, pracę systemem małych grup i wykorzystanie instrumentów metodycznych. • Wszystkie działania, podejmowane przez gromady, drużyny i kręgi, są celowe. • Namiestnictwa koncentrują się na wspieraniu drużyn i gromad w stosowaniu HSW. • Drużynowy jest wspierany w stosowaniu HSW przez bezpośredniego przełożonego, komendanta szczepu, namiestnika, opiekuna próby oraz zespoły: kadry kształcącej, programowy, KSI. Uzyskuje konstruktywną informację zwrotną. Ma możliwość korzystania z dorobku, wsparcia i doświadczenia innych instruktorów hufca, a dobrze funkcjonująca instruktorska wspólnota sprawia, że chętnie z tych możliwości korzysta. • Hufcowy program i kształcenie dają drużynowym możliwość doświadczenia HSW oraz wyposażają w pomysły na działania gromad i drużyn zgodne z tym systemem. Cel strategiczny: W naszych drużynach stosujemy instrumenty metodyczne i formy pracy kształtujące każdą ze sfer rozwoju człowieka. Cele hufca • Hufcowe imprezy programowe wykorzystują instrumenty metodyczne. • Hufcowe kształcenie wyposaża drużynowych w umiejętność pracy instrumentami metodycznymi. • KSI wraz z opiekunami prób dba o wysoką jakość zadań sprawdzających umiejętności pracy instrumentami metodycznymi oraz budowania komplementarnego programu Strona 9


Hufiec 2023 wychowawczego w próbach na stopień przewodnika. • Realizację wędrowniczych instrumentów metodycznych wspiera przyjazna i kompetentna Kapituła Stopni Wędrowniczych, a dorobek prób jest upowszechniany. • Namiestnictwa wymieniają dobre praktyki w pracy instrumentami metodycznymi, w szczególności dbają o zachowanie indywidualności, dobrowolności i świadomości celów. • Drużynowy otrzymuje konstruktywną informację zwrotną odnośnie planu pracy gromady, drużyny lub kręgu, w tym w szczególności w zakresie stosowania instrumentów metodycznych oraz doboru form pracy. • Hufcowe propozycje programowe uwzględniają wszystkie sfery rozwoju człowieka. • Hufiec pozyska kapelana do współpracy. Obszar strategiczny: Odpowiedzialni społecznie. Cel strategiczny: Służba jest nieodłączną zasadą harcerskiego wychowania i niezbędnym elementem programu. Cele hufca • Każda drużyna, gromada i krąg uwzględnia służbę na zewnątrz organizacji w rocznym planie pracy. • Hufiec tworzy instruktorom pola służby wewnątrz organizacji, umożliwiające osobisty rozwój; hufiec proponuje pola służby także starszyźnie. • KSI wraz z opiekunami prób dba o to, aby służba na zewnątrz organizacji była obligatoryjnym elementem prób na stopnie instruktorskie. • Namiestnik wędrowniczy i kapituła stopni wędrowniczych dbają o uwzględnianie służby na zewnątrz organizacji w programach wychowawczych drużyn wędrowniczych. • Kształcenie drużynowych przygotowuje do pracy ze służbą. • Instruktorzy i drużynowi dają przykład służby rozumianej szerzej aniżeli wyłącznie pełnienie funkcji w ZHP. • Hufiec buduje etos służby pamięci m. in. poprzez pracę wychowawczą z pocztem sztandarowym hufca. • Zespół promocji i informacji wspiera promocję przykładów służby pełnionej przez gromady, drużyny i kręgi. Strona 10

Cel strategiczny: Stale, odważnie i odpowiedzialnie oddziałujemy na otoczenie. Cele hufca • Każda drużyna, gromada i krąg są aktywne i widoczne w swoim środowisku działania. • Walczymy z konsumpcjonizmem i roszczeniowością – kształtujemy postawy produktywności, aktywności i otwartości. • Kształcenie drużynowych wyposaża ich w umiejętność diagnozowania potrzeb społeczności lokalnej i planowania służby zdolnej sprostać tym potrzebom. • Kapituła Stopni Wędrowniczych wspiera wędrowników w podejmowaniu stałej służby, realizowanej głównie poprzez zdobywanie znaków służb. • Propozycje programowe hufca osadzone są w środowisku lokalnym i zachęcają do odpowiadania na potrzeby lokalnej społeczności. • Budowanie relacji z partnerami zewnętrznymi jest istotnym elementem prób na stopnie instruktorskie. • Hufiec pozyskuje do współpracy partnerów na szczeblu lokalnym. • Hufiec promuje na zewnątrz harcerską służbę. • Czujemy się częścią międzynarodowej wspólnoty skautowej, czerpiemy z jej inspiracji i doświadczeń. Każdy członek hufca ma możliwość uczestnictwa w wydarzeniach międzynarodowych. Hufiec prowadzi stałą współpracę międzynarodową, koordynowaną przez powołanego w tym celu instruktora lub zespół. Cel strategiczny: Kształtujemy i promujemy świadome postawy demokratyczne, obywatelskie i patriotyczne. Cele hufca • Podejmowanie decyzji i rozwiązywanie konfliktów na szczeblu hufca jest wzorem postawy konstruktywnego dialogu i zaangażowania w życie wspólnot. • Każda gromada, drużyna i krąg stosuje instrumenty demokratyczne, przewidziane w danej metodyce. • Plan pracy każdej gromady, drużyny i kręgu uwzględnia sposoby kształtowania postaw demokratycznych, obywatelskich i patriotycznych. • Reprezentacja hufca z pocztem sztandarowym jest obecna na każdych obchodach świąt patriotycznych; służba w poczcie sztandarowym poczytywana jest za zaszczyt; na Złota Lilijka 5/2019


Hufiec 2023 uroczystościach szczególnej rangi pocztowi towarzyszy jednolicie umundurowana drużyna sztandarowa. • Drużynowi i instruktorzy budują świadomość celów poprzez każdorazowe wyjaśnianie zuchom i harcerzom istoty uroczystości, w której uczestniczą. • Hufiec upowszechnia, promuje i nagradza aktywność członków ZHP w trzecim sektorze. Obszar strategiczny: Sprawni w działaniu. Cel strategiczny: Budujemy wspólnotę, powszechnie stosujemy system pracy z kadrą. Cele hufca • W hufcu funkcjonuje system pracy z kadrą, a komenda hufca corocznie dokonuje jego ewaluacji. • Hufiec gromadzi dane niezbędne do rzetelnego wypełnienia arkusza analizy hufca. • Instruktorzy i drużynowi w kadrowym gronie potrafią szczerze i otwarcie rozmawiać na każdy temat; w hufcu panuje atmosfera wzajemnego zrozumienia, która pozwala wymieniać doświadczenia i dobre praktyki, udzielać sobie nawzajem konstruktywnej informacji zwrotnej. • Służba każdego członka kadry jest podsumowywana w drodze rozmowy instruktorskiej. • Komendanci szczepów uczestniczą w podejmowaniu decyzji przez komendę hufca. • Hufiec wspiera szczepy. • Hufiec realizuje wartościowe przedsięwzięcia programowe i kształceniowe dla kadry. • Hufiec dba o harcerską starszyznę i seniorów oraz korzysta z ich doświadczeń. • Każdej osobie pełniącej funkcję hufiec zapewnia wsparcie, w szczególności poprzez działalność mentorów. • Hufiec zapewnia dostęp do dotowanych kursów przewodnikowskich i drużynowych. • Członkowie komendy hufca i hufcowych zespołów są blisko drużynowych, dzięki czemu potrafią przeciwdziałać powstającym problemom, doradzić, proponować program i kształcenie realnie odpowiadające na potrzeby środowisk. • Osoby pełniące funkcje w hufcu w pracy z instruktorami i drużynowymi stosują HSW. • Stan hufcowych baz obozowych jest Złota Lilijka 5/2019

wspólną troską całej wspólnoty hufca. Cel strategiczny: W każdym działaniu kierujemy się wartościami zawartymi w Prawie i Przyrzeczeniu Harcerskim. Cele hufca • Jesteśmy sumienni w swoich obowiązkach – każdego instruktora i drużynowego cechuje słowność, terminowość, wywiązywanie się z przyjętych zobowiązań. Terminowo opłacamy składkę członkowską. Zgłoszenie się na imprezę traktujemy wiążąco. • Wierzymy sobie na słowo – hufiec nie obciąża drużynowych dodatkowymi formalnościami poza tymi, które wynikają z dokumentów GK lub KCh. • Pomagamy sobie wzajemnie – dzielimy się wiedzą, doświadczeniem, dobrymi praktykami. Pomagamy innym – służba jest naszą codziennością i nieodłącznym elementem instruktorskiego rozwoju. • Łączy nas braterstwo – jesteśmy wobec siebie mili, otwarci, uczynni. Możemy liczyć na siebie nawzajem. • Jesteśmy honorowi, dotrzymujemy słowa. Nie potrzebujemy pisemnych zobowiązań aby wykonać to, co powiedzieliśmy. Otaczamy pomocą członków mniej doświadczonych lub uczących się, kształcenie kadry jest naszą wspólną troską. Wychowujemy następców. • Jesteśmy ekologiczni. Eliminujemy jednorazowe naczynia. Pożyczamy sobie nawzajem sprzęt programowy, a pożyczony oddajemy terminowo i w dobrym stanie. Każda gromada, drużyna i krąg realizuje zbiórki poza harcówkami. • Z pokorą i w dobrej wierze przyjmujemy udzielane nam informacje zwrotne jako instrument naszego osobistego rozwoju. Nie boimy się zwracać sobie nawzajem uwagi na niewłaściwe zachowania. Harcmistrzowie są rzeczywistymi mentorami dla innych instruktorów i ponoszą szczególną odpowiedzialność za rozwój i wsparcie innych instruktorów. • Jesteśmy pogodni. W trudnościach szukamy wsparcia w instruktorskiej wspólnocie. • Rzetelnie, oszczędnie i transparentnie gospodarujemy finansami, materiałami i sprzętem. Nie kupujemy materiałów, które można pozyskać lub pożyczyć. Propagujemy akcje zarobkowe zakładające aktywność, pracowitość i kreatywność. Dzielimy się tym, co mamy. Z aktywności ekonomicznej czynimy instrument wychowawczy. Strona 11


Kąt widzenia • Zwracamy się do siebie językiem braterskim, z szacunkiem, w duchu wzajemnego zrozumienia – zarówno w kontakcie osobistym, jak i w mediach społecznościowych. Propagujemy zdrowy styl życia i wolność od nałogów. Kształcimy się w zakresie programów profilaktycznych, jako instruktorzy sportu, w bushcrafcie i innych aktywnościach, które pomagają nam żyć zdrowo. • Prawo i Obietnica Zucha, Prawo i Przyrzeczenie Harcerskie, Kodeks i Dewiza Wędrownicza, Kodeks Instruktorski są stale obecne w życiu gromad, drużyn, kręgów i hufca – są stałym elementem hufcowego programu, hufcowe kształcenie przygotowuje do pracy z nimi, a każdy drużynowy i instruktor odważnie i konstruktywnie zwraca uwagę na postawy z nimi sprzeczne. Cel strategiczny: Efektywnie gospodarujemy finansami i majątkiem ZHP dla wspierania realizacji Misji ZHP. Cele hufca • Gromady, drużyny i kręgi promują akcję 1% i uzyskują z niej coraz większe wpływy. Zebrane środki przeznaczają na realizację celów wychowawczych. • Hufiec pozyskuje środki na działania wychowawcze. Hufcowe zespoły proponują cele wychowawcze, propozycje programowe i kształceniowe wystarczająco wcześnie, aby na bazie tych celów i propozycji tworzyć wnioski o dofinansowanie. • Finanse hufca są transparentne – instruktorzy i drużynowi są informowani o wysokości i przeznaczeniu pozyskanych środków publicznych oraz o sposobie gospodarowania składką członkowską przypadającą na hufiec. • Pozyskane przez hufiec środki są przeznaczone na wzbogacenie oferty wychowawczej oraz na obniżenie kosztów dodatkowej składki zadaniowej związanej z uczestnictwem w programie hufca. Hufiec wspiera finansowo wartościowe propozycje wychowawcze szczepów i drużyn, skierowane do członków hufca. • Dochody z baz hufca wspierają działalność wychowawczą gromad, drużyn i kręgów, w szczególności poprzez obniżoną odpłatność dla członków hufca oraz korzystne oferty finansowe pobytów połączonych ze służbą na rzecz bazy. • Na jasnych i zrozumiałych zasadach hufiec dofinansowuje szkolenia kadry. Strona 12

NIE RÓBMY SOBIE KŁOPOTÓW

hm. Barbara Małecka hm. Barbara Małecka - przewodnicząca Sądu Harcerskiego Chorągwi Kujawsko-Pomorskiej ZHP, członkini Sądu Harcerskiego Hufca ZHP Bydgoszcz-Miasto i hufcowego Zespołu Promocji oraz kolegium redakcyjnego „Złotej Lilijki".

Zbliża się czas zjazdu hufca i konieczność podania do wiadomości listy delegatów w nim uczestniczących. Jednym z kryteriów do znalezienia się na niej jest opłacona składka członkowska przez potencjalnego delegata. § 20 ust. 2 pkt 4 Statutu ZHP mówi członkom ZHP o obowiązku opłacania w określonym terminie podstawowej składki członkowskiej (w dalszym tekście nazywana PSC). Jak to jest z tym terminem? Sięgnijmy do Uchwały nr 22/XL Rady Naczelnej ZHP z dnia 30 września 2018 roku. Znajdujemy tam taki zapis: - Składkę przekazuje się kwartalnie w następujących terminach: - do hufców - do 20 dnia ostatniego miesiąca kwartału, - do chorągwi - do 25 dnia ostatniego miesiąca kwartału, - do Głównej Kwatery ZHP - do końca kwartału. Co oznacza do hufców? PJO przekazują na konto lub do kasy hufca należną składkę za swoich członków (z załączeniem listy wpłat) z wyłączeniem instruktorów. Instruktorzy posiadający przydział służbowy do hufca opłacają składkę indywidualnie – muszą mieć imienny dowód wpłaty. Członek ZHP ma obowiązek zapłacić PSC z tzw. własnej kieszeni. Ważny jest także czas wpłaty. Składkę za cały rok możemy zapłacić tylko do 20 marca danego roku – pkt 1 w tabeli poniżej, która informuje, za jakie okresy i do kiedy możemy opłacać składki. Złota Lilijka 5/2019


Kąt widzenia 14 dni od utraty członkostwa. W rozkazie tym osoba kierująca jednostką zawiera informacje o możliwości przywrócenia członkostwa na warunkach określonych w pkt. 3.

Jeżeli opłaciliśmy składkę wg punktu 3 (do 20 marca za dwa kwartały), to kolejną opłatę możemy dokonać wg pkt. 8 lub 9. Jeśli opłacamy składki kwartałami, to obowiązują nas terminy z punktów 4,7,9 i 10. A jeśli nie opłacimy podstawowej składki członkowskiej w terminie? Jakie to rodzi konsekwencje? Znowu sięgamy do Statutu ZHP. W § 24. czytamy: Członkostwo ZHP ustaje na skutek: 1) wystąpienia z ZHP, 2) skreślenia z listy członków ZHP, 3) wykluczenia z ZHP, 4) nieopłacenia podstawowej składki członkowskiej w określonym terminie. Jeśli PSC nie została opłacona w terminie, automatycznie traci się członkostwo w ZHP. Ze Statutem się dyskutuje – jest nadrzędnym dokumentem w naszej organizacji. Przestajemy być członkiem organizacji, nie mamy już stopni czy sprawności, nie pełnimy żadnych funkcji, bo te są przeznaczone tylko dla członków Związku (Statut ZHP § 21 ust. 2. Funkcję instruktorską może pełnić instruktor.). Co ze spóźnialskimi? Rada Naczelna daje im szansę na powrót w poczet członków w swojej Uchwale 26/XL RN ZHP z dnia 20 stycznia 2019 roku. Czytamy w niej: …. 2. Wykaz osób, których członkostwo ustało w związku z nieopłaceniem podstawowej składki członkowskiej w określonym terminie, publikowany jest w rozkazie właściwej osoby kierującej jednostką, do której przydział służbowy miała osoba tracąca członkostwo, w ciągu Złota Lilijka 5/2019

3. Osobie, której członkostwo ustało w związku z nieopłaceniem podstawowej składki członkowskiej w określonym terminie, przywraca się członkostwo z zachowaniem posiadanych odznak organizacyjnych i stopni oraz ciągłości stażu, jeżeli w ciągu 3 miesięcy od daty ustania członkostwa, wpłaci zaległe i bieżące składki, zgodnie z dotychczasowym przydziałem służbowym. Po tym terminie stosuje się przepisy właściwe dla osób, których członkostwo ustało na skutek skreślenia z listy członków ZHP. Przywrócenie członkostwa w sytuacji określonej w niniejszym punkcie nie powoduje przywrócenia mandatu delegata posiadanego przez tę osobę. …. Opłacamy zalegle składki i „odzyskujemy” swoje stopnie, odznaki organizacyjne, mamy ciągłość stażu członkowskiego… W punkcie 3 nie ma mowy o funkcjach organizacyjnych. Jeśli była to funkcja mianowana, potrzebne jest nowe mianowanie. Jeśli to funkcja wybieralna, sytuacja jest trudniejsza, bo nie zawsze nowy wybór jest możliwy od ręki. Na przykład gdyby z opłatą PSC spóźnił się komendant hufca, komendant chorągwi musi zwołać zjazd hufca. Z nieopłaceniem PSC w terminie konsekwencje dotykają nie tylko spóźnialskiego. Jeśli brak opłaty nie powstrzyma go od działania w organizacji, to wszystkie one są nieuprawnione. Odebrane przez taką osobę – już cywila – Przyrzeczenia Harcerskie, Obietnice Zuchowe, Zobowiązania Instruktorskie, czy stopnie harcerskie przyznawane przez drużynowego, są nieważne. Mogą być podważone decyzje władz czy KSI, których członkiem jest taka osoba. Wniosek nasuwa się sam. Nie róbmy bałaganu w Związku, a sobie kłopotów. Opłacajmy podstawową składkę członkowską w terminie! Strona 13


Rubryka Towarzyska ZAUŁEK

CZYTELNIKA SUBIEKTYWNEGO

pwd. Krystyna Miszczuk Sierpień i wrzesień to dla nas, Polaków, miesiące pełne tragicznych wspomnień o ludziach, ich często heroicznych czynach, o pokoleniu polskiej młodzieży, która została wychowana w niepodległej Polsce i miała wszelkie szanse, by stać się elitą polityczną, intelektualną i społeczną Rzeczypospolitej. Patriotyczna rodzina, szkoła, harcerstwo oraz kościół kształtowały ich charaktery. Jednak ich udziałem nie stała się budowa lepszej Polski, ale śmiertelna walka z okupantem. Ich pokolenie zdało ten egzamin, ale za cenę ogromnych ofiar. Książka, którą dzisiaj polecam, nosi tytuł „Obudźmy jej zamilkły śpiew” i jest autorstwa Marii Marzeny Grochowskiej i Bohdana Grzymały-Siedleckiego. Jej bohaterką jest Krystyna Krahelska, którą Barbara Wachowicz tak wspominała w jednym ze swoich artykułów: „Warszawskiej Syrenie dała swą twarz, słowiańskiej kulturze – swój intelekt, powstańczej Warszawie oddała swe życie.” Krystyna Krahelska – pseudonim „Danuta”, mówiąca o sobie Kr2 – to polska poetka, kompozytorka, harcerka, pielęgniarka, etnograf, żołnierz Armii Krajowej, uczestniczka powstania warszawskiego. Książka napisana przez przyjaciół, pięknie wydana, zawiera wspomnienia i wiersze Krystyny Krahelskiej.„Wiersze jej, które nie są może na miarę dzieł innych, znanych i uznanych poetów, mają w sobie jakieś urzekające, niepowtarzalne piękno, jakiś nieuchwytny czar, który zmusza do zadumy i refleksji.”* Krystyna napisała ich wiele. O swoim ukochanym Polesiu, o miłości, wiele patriotycznych. A jednym z ostatnich napisanych przed wojną był wiersz „Polska”. W czasie okupacji napisała swój najbardziej znany utwór ”Hej, chłopcy, bagnet na broń!”, o którym TaStrona 14

deusz Szewera w antologii pieśni wojennej pt. „Niech wiatr ją poniesie” napisał: „(…) ta pieśń stała się hymnem podziemnego harcerstwa. Pełnię sławy uzyskała podczas powstania w 1944 r. Śpiewała ją cała Polska. Ponieśli ją powstańcy do obozów, powędrowała daleko poza granice kraju.” Krystyna Krahelska zginęła pierwszego dnia Powstania Warszawskiego z rąk niemieckiego snajpera, gdy udzielała pomocy rannemu koledze. * Cytat z książki pwd. Krystyna Miszczuk - członkini Kręgu Seniorek „Wędrowniczki po Zachodnim Stoku"

Wakacje mają to do siebie, że przychodzą niespodziewanie, a potem gnają szybciej niż prędkość światła. Na jesienną depresję jeszcze trochę za wcześnie, więc łapmy ostatnie słoneczne dni, załóżmy okulary przeciwsłoneczne i wsłuchajmy się w wakacyjne przeboje. Pierwszy na naszej liście jest utwór „New York’’ Franka Siniatry. Piosenkę tą dedykuję delegacji naszego hufca, która udała się na 24. Światowe Jamboree Skautowe w USA. Działo się na pewno wiele, widoków możemy pozazdrościć, a perełką pewnie jest fakt, że odwiedził ich Bear Grylls, więc co by się nie działo, mamy pewność, że nasza reprezentacja będzie improwizować, adaptować się i pokonywać (co jest dowodem, że tłumaczenie memów jest złe).

Kolejnym utworem na naszej liście jest „Biała Armia’’ Beaty Kozidrak. Dlaczego? Warto spytać naszą delegację na PAGGS, z pewnością podzielą się historią gotowania obiadu (z kuchni azjatyckiej) dla 100 skautów, gdzie w skromnej kuchni polska playlista wzbudzaZłota Lilijka 5/2019


Kącik rozmaitości ła nie lada zainteresowanie. Holenderska przygoda ma dużo więcej wątków, lecz na dobry początek myk – jak odróżnić Duńczyka od Holendra. Jeśli jesteście ciekawi, koniecznie podpytajcie naszą delegację. Wariant dla odważnych: podpytajcie druhnę Martę i druhnę Kasię o ich hit z Holandii, choć ostrzegam – nie jest to opcja dla ludzi o słabych nerwach.

Wracając na nasze polskie podwórko: utwór „Za krokiem krok’’ dedykuję druhowi Wojciechowi Chwilowi, który dzielnie, krok po kroku, odwiedził prawie wszystkie nasze środowiska na obozach letnich. Serdecznie dziękujemy (za ciasto) i myślę, że nie mamy nic przeciwko, aby takie niespodzianki stały się tradycją.

Harcerskie lato ma to do siebie, że czas zawsze leci na skróty (do końca terminu oddania planu pracy też), więc niech nasze wakacyjne wspomnienia, nie tylko te muzyczne, dodają nam sił, bo jesień oznacza tylko jedno… Kolejny etap PRZEBUDZENIA is coming.

Złota Lilijka 5/2019

Strona 15


Kącik rozmaitości RUSZ GŁOWĄ!

Alicja przechadzała się właśnie wyłożonymi kamieniem ścieżkami rozległego lasu Krainy Czarów, gdy z pobliskiego prześwitu doszły ją jakieś odgłosy. Będąc osobą ciekawą wdrapała się na rosnące opodal drzewo i stała się świadkiem następującej sceny... Dookoła olbrzymiego stołu zgromadziło się 31 ludzi. Naprzeciw nich stał Mówca, zabawny, odziany w szkarłatną tunikę profesor z krótką, białą brodą. Gestem uciszył on zebranych i wygłosił najprzedziwniejszą mowę, jaką Alicji kiedykolwiek zdarzyło się słyszeć. - Koledzy logicy. My, najbardziej zdyscyplinowane i ścisłe umysły Krainy Czarów, zgromadziliśmy się tu dzisiaj na naszej 125-tej dorocznej konwencji. Usłyszeć będziemy mogli zadziwiające baśnie logiki, myśleć będziemy o rzeczach dla zwykłych śmiertelników niepomyślanych, przemierzymy zbocza Gór Nieskończonych Dociekań i najbardziej wymagające Szlaki Intelektu. Lecz wprzód musimy upewnić się, że żaden intruz nie ukrywa się w naszym kręgu. Po czym profesor ruszył dookoła stołu, każdemu mijanemu logikowi przylepiając do czoła niewielką kolorową kropkę. Powróciwszy do swego miejsca u szczytu stołu, rozpoczął objaśnianie zasad tego cudacznego eksperymentu. - Każdy z was widzi kropki na czołach wszystkich swych kolegów, ale byłem ostrożny, aby nikt nie dostrzegł koloru swej własnej. Zadaniem każdego z was jest odgadnąć kolor, jakim jest oznaczone jego czoło. Tylko jedna jest reguła i jest ona prosta. Każdej minuty ten dzwonek wyda dźwięk. Jeśli w chwili dzwonka ktoś z was znał będzie kolor kropki, którą nosi, niech wstanie od stołu i dołączy do mnie na sąsiedniej polanie, gdzie konwencja będzie toczyć się dalej. Jeśli jednak jego kolor jest mu wciąż nieznany, niech pozostanie przy stole. Ten, kto pozostanie przy stole, gdy powinien był wstać, albo też wstanie gdy raczej powinien był siedzieć, nie może rzecz jasna tytułować się logikiem. Ktoś taki usunięty będzie z tej konwencji, z nieodwołalnym zakazem powrotu. Profesor zamierzał już odejść, gdy jego uwagę zwróciło wyraźne zakłopotanie najbystrzejszego z nowicjuszy. Jego wątpliwości rozproszył tymi słowy: - Nie obawiaj się młodzieńcze. Jest możliwym rozwiązać to zadanie. Choć, oczywiście, nie wolno wam w żaden sposób porozumiewać się ze sobą. Nowicjusz uśmiechnął się, gdyż Mówca Zgromadzenia Najbardziej Zdyscyplinowanych i Ścisłych Umysłów Krainy Czarów nie może wygłaszać zdań ałszywych. Na oczach zdziwionej już do wszelkich granic Alicji, profesor opuścił zgromadzenie i eksperyment się roz-

Strona 16

począł. Na pierwszy dzwonek opuściły stół cztery osoby. Na drugi, wszyscy z czerwonymi kropkami wstali razem i wyszli. Przy trzecim nie poruszył się nikt, podczas gdy na czwarty zareagowała przynajmniej jedna osoba. Wspomniany już nowicjusz oraz jego obecna siostra, oboje z kropkami innego koloru, wstali krótko potem, ale każde wcześniej, niż za ostatnim dzwonkiem. Znużoną długimi mowami Alicję ogarnął głęboki sen zanim test dobiegł końca. Czy możesz wyjawić jej, ile razy rozległ się dzwonek, zanim stół opustoszał? (Źródło: mozgowiec.pl)

WIEDZA HARCERSKA NA CO DZIEŃ

(źródło: https://www.facebook.com/scouts.e.magazine/)

UŚMIECHNIJ SIĘ! - Bierzesz namiot na wycieczkę? - Tak. - Duży? - Nominalnie to dwuosobowy, jak się odrobinę postarać - trzyosobowy, a jak wszyscy sobie w pełni ufają, to nawet czteroosobowy. BI-PI NA DZIŚ Dla skautów życie w polu musi stać się zwyczajem. Złota Lilijka 5/2019