Page 1

Rewitalizacja miast teoria, narzędzia, doświadczenia

Redakcja: Piotr Trzepacz Agata Warchalska-Troll

Geographical Affaires


Rewitalizacja miast: teoria, narzędzia, doświadczenia


Instytut Rozwoju Miast

Rewitalizacja miast: teoria, narzędzia, doświadczenia Praca zbiorowa pod redakcją Piotra Trzepacza i Agaty Warchalskiej-Troll

Kraków 2017


Rewitalizacja miast: teoria, narzędzia, doświadczenia Praca zbiorowa pod redakcją Piotra Trzepacza i Agaty Warchalskiej-Troll Recenzenci: prof. nadzw. dr hab. arch. Zygmunt Ziobrowski dr Joanna Więcław-Michniewska Wydawca: Instytut Rozwoju Miast ul. Cieszyńska 2 30-015 Kraków Polska www.irm.krakow.pl © Copyright by Instytut Rozwoju Miast, Kraków 2017 ISBN: 978-83-65105-12-7 Korekta: Zofia Smęda Projekt graficzny: Studio Grafiki i DTP Grafpa, www.grafpa.pl Skład i łamanie: By Mouse, www.bymouse.pl Zdjęcia na okładce: Hamburg (fot. Anna Majewska, 2016 r.) Objętość: 16 ark. wyd. Nakład: 200 egz.


Spis treści

Piotr Trzepacz, Agata Warchalska-Troll, Wojciech Jarczewski Przedmowa. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 9 CZĘŚĆ I. NARZĘDZIA REWITALIZACJI. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 11 Narzędzia rewitalizacji . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 13 Tomasz Zaborowski Polskie instrumentarium rewitalizacji urbanistycznej miast po 9 października 2015 r. w świetle uregulowań niemieckich. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 15 Justyna Wieczerzak Sposób na rewitalizację. Proces wdrażania zintegrowanych projektów rewitalizacyjnych w województwie pomorskim . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 41 Anna Banaszek, Sebastian Banaszek, Mateusz Bielecki, Aleksander Zarnowski Zastosowanie nowych technologii pozyskiwania danych geoprzestrzennych na potrzeby rewitalizacji miast . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 53 Laura Sommer-Szpalerska Gentryfikacja miasta postsocjalistycznego – afirmacja czy kapitulacja? Wybrane aspekty elityzacji z perspektywy Warszawy i Berlina. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 65


6

Spis treści Partycypacja społeczna w procesie rewitalizacji. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 83 Jakub Ignacy Gołębiewski Znaczenie tymczasowego użytkowania przestrzeni i inicjatyw społecznych w procesach rewitalizacji. Doświadczenia szczecińskie. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 85 Olga Smalej, Przemysław Wrochna Projekt miasto. Budżet obywatelski jako narzędzie współtworzenia przestrzeni miejskiej . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 103 Rewitalizacja przez funkcje kultury. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 113 Magdalena Zdyb Podwórzec miejski, czyli o rewitalizacji łódzkich ciągów ulicznych . . . . . . . . . . . . . . . 115 Magdalena Siwirska Znaczenie funkcji kulturalnej w procesie rewitalizacji Fabryki Sztuki w Łodzi . . . . . . 131 Wiesław Gdowicz Dizajn na pograniczu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 141 CZĘŚĆ II. ODNOWA I AKTYWIZACJA OBSZARÓW KRYZYSOWYCH . . . . . . . . . . . . . 155 Tereny poprzemysłowe i transportowe . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 157 Anna Mastalerz Przekształcenia terenów poprzemysłowych a rewitalizacja – sytuacja w mniejszych ośrodkach na przykładzie Tomaszowa Mazowieckiego i Pabianic. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 159 Łukasz Żabski Źródła finansowania projektów rewitalizacji obiektów pokopalnianych na przykładzie Parku Wielokulturowego „Stara Kopalnia” w Wałbrzychu . . . . . . . . . . 185 Dominik Matelski Rewitalizacja dworca PKS – nowe centrum Bogatyni (studium przypadku). . . . . . . . . 199


7

Spis treści Mateusz Skowroński, Martyna Puc Inwestycje sektora nowoczesnych usług biznesowych narzędziem rewitalizacji miasta poprzemysłowego. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 207 Tereny nadrzeczne. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 229 Anna Majewska Hamburg – „Skok przez Elbę”. Dobre praktyki rewitalizacji u niemieckich sąsiadów . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 231 Anna Martyka Rewitalizacja nabrzeży w Madrycie, Nowym Jorku i Londynie – wybrane przykłady . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 253 Zdegradowana przestrzeń miejska. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 269 Katarzyna Asanowicz Trzy przypadki rewitalizacji – projekt Unii Europejskiej OIKONET . . . . . . . . . . . . . 271 Bartosz Czarnecki Teoria a praktyka rewitalizacji na przykładach z Polski północno-wschodniej. . . . . . . 285 Janusz Chwierut Oświęcimska Przestrzeń Spotkań – kompleksowy projekt rewitalizacyjny . . . . . . . . . . 295 Agnieszka Jania Projekty deweloperskie w procesie rewitalizacji miasta – studia przypadków. . . . . . . . 305 Katarzyna Starzecka Współczesne zdobycze techniki w służbie ochrony zabytków. Zastosowanie metod inwentaryzacyjnych i obliczeniowych w procesie remontu i rewitalizacji zabytkowych obiektów sakralnych. . . . . . . . . . . . . . 321


Przedmowa

Piotr Trzepacz Agata Warchalska-Troll Wojciech Jarczewski Instytut Rozwoju Miast w Krakowie

PRZEDMOWA IV Kongres Rewitalizacji Miast zorganizowany przez Instytut Rozwoju Miast w dniach 19 – 21 września 2016 r. w Wałbrzychu zgromadził zarówno praktyków rewitalizacji, jak i ludzi nauki, którym zagadnienie to jest bliskie jako przedmiot prowadzonych badań naukowych. Owocem referatów wygłoszonych w ramach Kongresu są artykuły opublikowane w czasopiśmie „Problemy Rozwoju Miast” (nr 2016/04), ukazującym się od 2017 r. pod nazwą „Urban Development Issues” oraz niniejsza monografia. Tworzą ją zarówno opracowania stanowiące analizę przypadków dobrych praktyk rewitalizacji, jak i prace odnoszące się do poszukiwania najlepszych rozwiązań dla danego typu obszarów problemowych. Zawarte w pracy teksty pogrupowano na dwie spójne pod względem tematycznym części. Część I wypełniają rozważania poświęcone „narzędziom rewitalizacji”. Rozpoczyna ją porównanie instrumentariów rewitalizacji urbanistycznej w Polsce i Niemczech (T. Zaborowski), które pokazuje podobieństwa i różnice obu systemów. Kolejny tekst, odnoszący się do prawnych i organizacyjnych aspektów rewitalizacji, pokazuje proces wdrażania programów rewitalizacyjnych na przykładzie województwa pomorskiego (J. Wieczerzak). Kontynuacją rozważań nad narzędziami rewitalizacji jest praca omawiająca m.in. możliwości wykorzystania bezzałogowych statków powietrznych tzw. dronów w procesie pozyskiwania danych przestrzennych (A. Banaszek i in.). Ostatni rozdział tej części poświęcony jest niejednoznacznie ocenianemu w literaturze procesowi gentryfikacji (L. Sommer-Szpalerska). Kolejne prace podejmują niezwykle ważny aspekt tego procesu, jakim jest partycypacja społeczna. Omówiono tutaj doświadczenia szczecińskie (J. Gołębiewski) oraz lubelskie (O. Smalej, P. Wrochna). Następnie ocenie poddano rewitalizowanie poprzez wprowadzanie funkcji kultury. Badania w tym temacie rozpoczyna kompleksowe ujęcie tego zagadnienia w odniesieniu do Łodzi (prace M. Zdyb oraz M. Siwirskiej), które następnie zostaje zilustrowane omówieniem projektu „Dizajn na pograniczu. Re-kreacja miast na pograniczu polsko-czeskim” (W. Gdowicz).


10

Piotr Trzepacz, Agata Warchalska-Troll, Wojciech Jarczewski W Części II wyodrębniono te opracowania, które bezpośrednio odnoszą się do prób odnowy i aktywizacji różnych kategorii obszarów kryzysowych. Otwierają ją prace poświęcone terenom poprzemysłowym i transportowym. Również tutaj stanowią one bogaty przegląd analizy przypadków reprezentowany przez ośrodki różnej wielkości i o różnych doświadczeniach: Tomaszów Mazowiecki i Pabianice (A. Mastalerz), Wałbrzych (Ł. Żabski), Bogatynia (D. Matelski) oraz Katowice (M. Skowroński i M. Puc). Problem rewitalizowania terenów nadrzecznych to w niniejszym opracowaniu jednocześnie przywołanie doświadczeń płynących z ośrodków zagranicznych. Poszukiwanie nowych rozwiązań dla gospodarowania nabrzeżami przedstawiono na przykładzie Hamburga (A. Majewska) oraz Madrytu, Londynu i Nowego Jorku (A. Martyka). Pracę zamykają teksty, które odwołują się do szerszego problemu zdegradowanej przestrzeni miejskiej. Także tutaj zaprezentowano doświadczenia wybranych miast – różnych zarówno w obszarze źródeł głębokich problemów rozwojowych, których naprawa wymaga takich narzędzi jak rewitalizacja, jak i pod względem wyposażenia w narzędzia (zwłaszcza finansowe) umożliwiające podejmowanie tego rodzaju działań. Odnoszą się one do wyzwań rewitalizacji historycznego centrum (K. Asanowicz), doświadczeń rewitalizacji miast województwa podlaskiego (B. Czarnecki) i Oświęcimia (J. Chwierut). Zaprezentowano również przykład aktywnej roli deweloperów w procesie naprawy miasta (A. Jania), a także możliwości zastosowania nowoczesnych technik inwentaryzacyjnych w procesie remontu i rewitalizacji zabytkowych obiektów sakralnych (K. Starzecka).


Przedmowa

CZĘŚĆ I. NARZĘDZIA REWITALIZACJI


Przedmowa

Narzędzia rewitalizacji


Polskie instrumentarium rewitalizacji urbanistycznej miast…

Tomasz Zaborowski Uniwersytet Warszawski, Wydział Geografii i Studiów Regionalnych e-mail: t.zaborowski@uw.edu.pl

POLSKIE INSTRUMENTARIUM REWITALIZACJI URBANISTYCZNEJ MIAST PO 9 PAŹDZIERNIKA 2015 R. W ŚWIETLE UREGULOWAŃ NIEMIECKICH Streszczenie: Polski system prawny gospodarki przestrzennej sprzed 9 października 2015 r. wykazywał daleko idącą nieskuteczność w zakresie rewitalizacji miast. Przyczyn tego stanu rzeczy można dopatrywać się nie tyl-

ko w braku skutecznych instrumentów rewitalizacji, lecz także w słabości systemu planowania przestrzennego, który nie stymulował w wystarczającym stopniu pełnowartościowej urbanizacji. Zgodnie z tą logiką w niniejszym artykule zidentyfikowano bezpośrednie i pośrednie przyczyny nieskuteczności dotychczasowego systemu

prawnego w zakresie rewitalizacji urbanistycznej miast. Następnie postawiono pytanie o to, które z nich zostały

zlikwidowane nowelizacją stanu prawnego z dnia 9 października 2015 r. Aby na nie odpowiedzieć, porównano

nowe i zmodyfikowane polskie regulacje prawne z ich niemieckimi odpowiednikami zawartymi w federalnym kodeksie urbanistycznym (Baugesetzbuch) i w federalnej ustawie o zagospodarowaniu przestrzennym (Raum-

ordnungsgesetz). Na podstawie wyciągniętych wniosków sformułowano postulaty dalszej modyfikacji polskiego systemu gospodarki przestrzennej.

Słowa kluczowe: rewitalizacja, planowanie przestrzenne, niemiecki system planistyczny, instrumenty planistyczne, ustawa o rewitalizacji

Wstęp Polski system prawny gospodarki przestrzennej sprzed 9 października 2015 r. wykazywał daleko idącą nieskuteczność w zakresie rewitalizacji miast. Przyczyn tego stanu rzeczy można dopatrywać się nie tylko w braku skutecznych instrumentów rewitalizacji, lecz także w słabości systemu planowania przestrzennego, który nie stymulował w wystarczającym stopniu pełnowartościowej urbanizacji. Zgodnie z tą logiką w niniejszym artykule zidentyfikowano bezpośrednie i pośrednie przyczyny nieskuteczności dotychczasowego systemu prawnego odnoszącego się do rewitalizacji urbanistycznej miast.


16

Tomasz Zaborowski Za główną przyczynę bezpośrednią (GPB) uznano brak instrumentów kompleksowej i opłacalnej rewitalizacji i urbanizacji prowadzonej przez gminy. Ów złożony problem rozpisano na szereg szczegółowych elementów składowych, które określono jako przyczyny bezpośrednie (PB) nieskuteczności dotychczasowego polskiego systemu prawnego w zakresie rewitalizacji miast. Za takie uznano: – brak urbanistycznych planów realizacyjnych (PB1), – brak instrumentów sprawnego uruchamiania niewykorzystanych gruntów miejskich pod zabudowę (PB2), – brak stymulanty finansowej dla gmin podejmowania czynności planistycznych (PB3), – brak stymulant finansowych dla podmiotów prywatnych podejmowania czynności inwestycyjnych (PB4). Dalszych przyczyn nieskuteczności polskiej publicznej gospodarki przestrzennej w zakresie rewitalizacji ośrodków miejskich należy doszukiwać się wśród wielorakich powodów małej wydajności systemu planowania przestrzennego jako stymulatora rozwoju. Podstawowym problemem przestrzennym, będącym przyczyną słabego rozwoju polskich miast, jest zbyt duża ilość dostępnych terenów budowlanych (por. Jędraszko 2005; Kowalewski i in. 2014; Zaborowski 2015). Powoduje ona szkodliwe dla celów planistycznych rozproszenie osadnictwa i kapitału inwestycyjnego, które hamuje rozwój pełnowartościowych struktur miejskich. Zgodnie z tą logiką, za główną przyczynę pośrednią nieskuteczności dotychczasowego polskiego systemu gospodarki przestrzennej w zakresie rewitalizacji miast uznano nadpodaż terenów budowlanych. Zidentyfikowano kilka instytucjonalnych przyczyn tego problemu przestrzennego, które określono mianem przyczyn pośrednich (PP) nieskuteczności dawnego systemu gospodarki przestrzennej mającego na celu rewitalizację miast. Za takie uznano: – – –

brak limitów ilości desygnowanych terenów osadniczych (PP1), brak regulacji miejsc dopuszczalnej alokacji rozwoju osadniczego przez gminy (PP2), brak możliwości cofnięcia przyznanych praw do zabudowy bez dotkliwych konsekwencji finansowych (PP3), – nieskuteczność decyzji o warunkach zabudowy jako narzędzia planowej urbanizacji (PP4). 9 października 2015 r. uchwalono dwie ustawy: o rewitalizacji (dalej: UR) oraz o związkach metropolitalnych (dalej: UZM), które w istotny sposób zmodyfikowały polski system prawny gospodarki przestrzennej. Ustawą o rewitalizacji wprowadzono do polskiej legislacji szereg nowych instrumentów bezpośrednio służących rewitalizacji urbanistycznej miast. W obu ustawach natomiast zawarto dodatkowe instrumentarium z dziedziny planowania


17

Polskie instrumentarium rewitalizacji urbanistycznej miast… przestrzennego, mające usprawnić wadliwie funkcjonujący system. Charakter zmian ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (dalej: UPZP), wprowadzonych wspomnianymi ustawami, prowadzi do wniosku, że ich autorzy, podobnie jak autor niniejszego artykułu, uznali rozpraszanie osadnictwa za najistotniejsze współczesne wyzwanie dla systemu planistycznego, poważnie utrudniające wprowadzanie ładu przestrzennego oraz modernizację polskich miast. Główną część artykułu poświęcono uzyskaniu odpowiedzi na pytanie, czy i w jakim zakresie nowe lub zmodyfikowane instrumenty, wprowadzone ww. ustawami, stanowią rozwiązanie dla zidentyfikowanych wyżej problemów systemowych, uznanych za bezpośrednie i pośrednie przyczyny nieskuteczności polskiego instrumentarium rewitalizacji miast. W tym celu poszczególnym przyczynom przyporządkowano nowe polskie instrumenty, zestawiając je z ich odpowiednikami niemieckimi umocowanymi w federalnym kodeksie urbanistycznym (Baugesetzbuch) (dalej: BauGB) i federalnej ustawie o zagospodarowaniu przestrzennym (Raumordnungsgesetz) (dalej: ROG). Na podstawie wniosków wyciągniętych z analizy poszczególnych problemów instytucjonalnych sformułowano postulaty dalszej modyfikacji polskiego systemu gospodarki przestrzennej.

1. Bezpośrednie przyczyny nieskuteczności polskiego systemu gospodarki przestrzennej w zakresie rewitalizacji miast przed 9 października 2015 r. 1.1. Brak instrumentów kompleksowej i opłacalnej rewitalizacji i urbanizacji prowadzonej przez gminy (GPB) Niewątpliwie podstawową przyczyną nieskuteczności polskiego systemu planowania przestrzennego sprzed 9 października 2015 r. w zakresie rewitalizacji miast był brak odpowiednich narzędzi prawnych i ekonomicznych. Gmina musi dysponować właściwymi środkami prawnymi i finansowymi, aby występować w roli inicjatorki kompleksowych przekształceń struktury przestrzennej, do których należy rewitalizacja. Jej kompleksowość oznacza, że działaniom stricte przestrzennym, którym poświęcony jest niniejszy artykuł, powinny towarzyszyć zabiegi ekonomiczne, społeczne oraz kulturowe. Przekształcenia rewitalizacyjne, które w aspekcie przestrzennym można określić mianem reurbanizacyjnych, należy uznać za jeden z rodzajów działań urbanizacyjnych inicjowanych przez gminę. Powinna ona mieć możliwość podejmowania interwencji na strategicznych dla niej obszarach – nowych oraz zaniedbanych, wymagających stymulacji publicznej. Aby omawiane instrumenty przyniosły pożądany efekt, powinny opierać się na szczegółowych planach wdrożeniowych. Wdrażając je, gmina musi posiadać niezbędne prerogatywy, wykraczające poza zestaw standardowych zasad i procedur prawnych, stosownie do


18

Tomasz Zaborowski wyjątkowej rangi publicznej podejmowanych przedsięwzięć. Należą do nich możliwości sprawnego uruchomienia niewykorzystanych terenów oraz regulacje prawno-ekonomiczne gwarantujące opłacalność finansową przedsięwzięcia z punktu widzenia gminy, jak również niezbędne zaangażowanie finansowe podmiotów prywatnych. Poniżej opisano poszczególne szczegółowe przyczyny bezpośrednie (PB) nieskuteczności polskiego systemu planistycznego w zakresie rewitalizacji miast przed 9 października 2015 r. 1.2. Brak urbanistycznych planów realizacyjnych (PB1) Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, jako jedyne narzędzie kompleksowego planowania przestrzennego w skali wewnątrzgminnej przewidziane w wersji UPZP sprzed uchwalenia UR, nie jest planem realizacyjnym, lecz „życzeniowym”. Gminy nie mają możliwości wymuszenia na inwestorach realizacji ustaleń planu, gdyż dopuszcza on utrzymanie dotychczasowego sposobu wykorzystania terenu, a same nie są zobligowane do wykonania przewidzianej planem infrastruktury publicznej. Ze względu na dużą ilość terenów budowlanych desygnowanych w planach miejscowych prawdopodobieństwo ich spójnej zabudowy jest nikłe (patrz GPP). 1.3. Brak instrumentów sprawnego uruchamiania niewykorzystanych gruntów miejskich pod zabudowę (PB2) W niektórych częściach kraju mamy do czynienia z rozdrobnioną i zawiłą strukturą własnościową nieruchomości. Wiele działek miejskich ma nieuregulowany stan prawny lub ich właściciele nie są skorzy do inwestowania. Władze gminne nie podejmują działań wywłaszczeniowych, gdyż są one skomplikowane i wiążą się z koniecznością wypłacenia wysokich odszkodowań. Brakuje ułatwień oraz zachęt dla gmin do odszukiwania właścicieli, a także instrumentów skłaniających ich do zabudowy lub sprzedaży działek celem ich aktywizacji budowlanej. 1.4. Brak stymulanty finansowej dla gmin podejmowania czynności planistycznych (PB3) W opisywanym systemie gminom nie opłacało się podejmować fakultatywnych inicjatyw planistycznych (por. Jędraszko 2005). Uchwalenie MPZP, procedury reparcelacyjne czy budowa infrastruktury zawsze wiązały się z dużymi kosztami, których nie rekompensowały fikcyjne opłaty planistyczne i adiacenckie. Brak internalizacji kosztów infrastruktury technicznej i urbanistycznej oraz mechanizmów przejmowania przez gminy zysków z urbanizacji powoduje tworzenie ułomnych struktur przestrzennych.


19

Polskie instrumentarium rewitalizacji urbanistycznej miast… 1.5. Brak stymulant finansowych dla podmiotów prywatnych podejmowania czynności inwestycyjnych (PB4) W obecnych uwarunkowaniach prawno-ekonomicznych tereny pozamiejskie (greenfields) są często łatwiejsze do zabudowy w stosunku do odłogów budowlanych (brownfields). Z partykularnego punktu widzenia inwestowanie na podupadłych terenach miejskich jest nieopłacalne m.in. dlatego, że na obszarach pozamiejskich łatwiej jest zapewnić współczesne standardy jakości mieszkaniowej. Oparte na motoryzacji indywidualnej, suburbialne struktury osadnicze cechują się niską jakością przestrzeni publicznych, jak również miejskich środowisk życiowych i biznesowych. W takich warunkach inwestowanie w miastach obarczone jest znacznym udziałem publicznych zysków zewnętrznych, co powoduje ich pozorną nieopłacalność.

2. Pośrednie przyczyny nieskuteczności polskiego systemu gospodarki przestrzennej w zakresie rewitalizacji miast przed 9 października 2015 r. 2.1. Nadpodaż terenów budowlanych (GPP) Niezależnie od tego, jak skuteczne instrumenty bezpośredniej interwencji gmin w zagospodarowanie wybranych przestrzeni przewidywałby system planistyczny, w przypadku jego ogólnej nieskuteczności jako stymulatora tworzenia zdrowych struktur osadniczych nie uda się dokonać kompleksowej rewitalizacji miast. Obowiązujący w Polsce przed 9 października 2015 r. system planistyczny doprowadził do znacznej nadpodaży terenów budowlanych, którą można uznać za główną przyczynę pośrednią (GPP) jego nieskuteczności w zakresie rewitalizacji miast. Kowalewski i in. (2014) oszacowali, że na terenach objętych miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego (dalej: MPZP) mogłoby zamieszkać 62 mln osób, natomiast uwzględniając rezerwy terenów mieszkaniowych zawarte w studiach gminnych, liczba ta wzrasta nawet do 167 – 229 mln osób. Odpowiadają za to „absurdalne bilanse ludnościowe i nierzetelne prognozy potrzeb terenowych” (Kowalewski i in. 2014, s. 7). Ponadto, większość zabudowy i tak powstaje na podstawie decyzji o warunkach zabudowy (dalej: DWZ), a więc niejednokrotnie na jeszcze dalszych terenach, niewskazanych w studiach jako osadnicze. Warunkiem powodzenia rewitalizacji zdegradowanych obszarów miejskich jest skierowanie strumienia środków inwestycyjnych do miast jako priorytetowych miejsc alokacji rozwoju osadniczego, co wymaga ograniczenia podaży terenów budowlanych. Zadanie to, ukierunkowane na ograniczanie możliwości rozpraszania osadnictwa, w Europie Zachodniej uznaje się za podstawowe w systemie planowania przestrzennego ( Jędraszko 2005). Polski system planowania przestrzennego okresu postkomunistycznego nie wywiązywał się z tego


20

Tomasz Zaborowski zadania. Co więcej, przyjęte w tym okresie założenia doktrynalne przeczyły samemu sformułowanemu wyżej założeniu. Poniżej przedstawiono główne przyczyny nieskuteczności polskiego systemu planistycznego w omawianym zakresie, które można określić mianem pośrednich przyczyn (PP) nieskuteczności systemu rewitalizacji miast. 2.2. Brak limitów ilości desygnowanych terenów osadniczych (PP1) W systemie planistycznym sprzed 9 października 2015 r. nie obowiązywały żadne limity ilości terenów budowlanych, które gminy mogły desygnować w swych studiach zagospodarowania przestrzennego. Planowanie regionalne, które w krajach zachodnich jest wiążące względem planowania lokalnego w podanych kwestiach, nie miało do tego celu odpowiednich narzędzi ani prerogatyw (UPZP 39.3). 2.3. Brak regulacji miejsc dopuszczalnej alokacji rozwoju osadniczego przez gminy (PP2) W ogólnikowych planach wojewódzkich, przy jednoczesnym braku planów subregionalnych, nie było wskazań co do dopuszczalnych miejsc alokacji przez gminy terenów osadniczych. Nie obowiązywała również wiążąca planowanie gminne polityka przestrzenna państwa, która nakazywałaby tworzenie możliwie samowystarczalnych miejscowości, tudzież policentrycznej struktury osadniczej. Państwo pozbawiło się w ten sposób środków racjonalizacji rozwoju przestrzennego, niezbędnej dla odwrócenia omówionej spirali degradacji miast jako środowisk życiowych i biznesowych. 2.4. Brak możliwości cofnięcia przyznanych praw do zabudowy bez dotkliwych konsekwencji finansowych (PP3) Polskie ustawodawstwo nie przewidziało możliwości odebrania praw do zabudowy niewykorzystanych w określonym ustawowo czasie. Prawo do zabudowy przyznane w MPZP przysługuje bezterminowo. Oznacza to z jednej strony możliwość spekulacyjnego wstrzymywania realizacji inwestycji, z drugiej natomiast konieczność wypłaty przez gminę odszkodowań, niewspółmiernie dużych względem dochodów z uchwalenia planu, w przypadku chęci zmiany przeznaczenia terenu wiążącej się z cofnięciem praw do jego zabudowy. Istnienie wielkich obszarów desygnowanych przez gminy w planach miejscowych pod budownictwo mieszkaniowe może przekreślić próby racjonalizacji istniejącego zagospodarowania, w tym pożądanej rewitalizacji miast.


21

Polskie instrumentarium rewitalizacji urbanistycznej miast… 2.5. Nieskuteczność decyzji o warunkach zabudowy jako narzędzia planowej urbanizacji (PP4) W roku 2012 ok. 4/5 budynków w kraju powstało na podstawie DWZ (Kowalewski i in. 2014), co świadczy o tym, że jest to główne narzędzie planistyczne regulacji sposobów zagospodarowania przestrzeni w Polsce. Utożsamienie obszaru branego pod uwagę w celu stwierdzenia dopuszczalności zabudowy z obszarem analizowanym w celu ustalenia zasad kontynuacji cech zabudowy, przy jednoczesnym braku górnego limitu zakresu tegoż, doprowadziło do stworzenia możliwości zabudowy rozległych terenów otwartych. Praktykuje się również zabudowę działek faktycznie pozbawionych dostępu do drogi publicznej oraz pełnej infrastruktury technicznej i urbanistycznej, co jest sprzeczne z założeniami przepisów art. 61 ust. 1 UPZP. Znacząca część zabudowy wznoszonej na podstawie DWZ nie przyczynia się więc do tworzenia pełnowartościowych miast.

3. Analiza stanu prawnego po 9 października 2015 r. Porównanie nowych regulacji z odpowiednikami niemieckimi Uchwalone dnia 9 października 2015 r. ustawy: rewitalizacyjna (UR) i metropolitalna (UZM) znacznie zmieniły opisany krajobraz legislacyjny. Poniżej przeanalizowano, które ze zidentyfikowanych wyżej przyczyn nieskuteczności polskiego systemu gospodarki przestrzennej w zakresie rewitalizacji urbanistycznej miast zostały usunięte przez wprowadzenie nowych instrumentów i regulacji prawnych. 3.1. Instrumenty kompleksowej i opłacalnej rewitalizacji oraz urbanizacji prowadzonej przez gminy Aby móc wykorzystywać nowe uprawnienia formalno-prawne w dziedzinie rewitalizacji, gmina musi wyznaczyć na swym terenie obszar zdegradowany (dalej: OZ), następnie zarządzić w formie uchwały obszar rewitalizacji (dalej: OR), sporządzić dla niego gminny program rewitalizacji (dalej: GPR) oraz wyznaczyć specjalną strefę rewitalizacji (dalej: SSR). Gmina zamierzająca wdrażać przedsięwzięcia rewitalizacyjne na mocy UR wyznacza dla obszaru zdegradowanego (OZ) obszar rewitalizacji (OR). Jest on limitowany do 20% powierzchni gminy i 30% jej mieszkańców (UR 10.2). Pozwala to ukrócić problem obejmowania tego typu obszarem całych miast, wypaczający ideę obszarów specjalnej interwencji. Dla obszaru rewitalizacji gmina uchwala gminny program rewitalizacji (GPR), określający m.in. cele rewitalizacji oraz opis przedsięwzięć rewitalizacyjnych, wraz ze wskazaniem podmiotów, które je realizują, zakresu, wartości oraz sposobów finansowania przedsięwzięć. GPR może zawierać dyrektywy w kwestii planowania przestrzennego, w postaci wskazania


22

Tomasz Zaborowski MPZP niezbędnych do uchwalenia lub zmiany, miejscowych planów rewitalizacji (dalej: MPR) przewidzianych do uchwalenia wraz z procedurą scalenia i podziału nieruchomości oraz wytyczne do nich (UR 15.1.13). GPR obejmuje załącznik graficzny, przedstawiający podstawowe kierunki zmian funkcjonalno-przestrzennych OR w skali nie mniejszej niż 1:5000, wykonany na podkładzie mapy zasadniczej (UR 15.1.14). GPR nie stanowi aktu prawa miejscowego (UR 19). Wywołuje skutek konieczności niezwłocznego sporządzenia projektu zmian w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy w przypadku niezgodności jego ustaleń z dotychczasowym studium (UR 20.1). UR przewiduje w takim przypadku uproszczoną procedurę zmiany studium – bez zbierania i rozpatrywania wniosków (UR 20.2) oraz dopuszcza jednoczesną procedurę zmiany studium i MPZP (UR 20.3). Na OR gmina, na maksymalnie 10 lat, w formie aktu prawa miejscowego, może ustanowić Specjalną Strefę Rewitalizacji (UR 25.1 – 2, 26), która umożliwia gminie podejmowanie szeregu inicjatyw o charakterze inwestycyjnym i ochronnym w zakresie sanacji struktury przestrzennej. Najistotniejsze z nich dla tematu tego artykułu opisano w poszczególnych punktach szczegółowych (rozdz. 3.2 – 3.5). Niżej porównano przedstawione nowe polskie instrumentarium z jego odpowiednikami niemieckimi zawartymi w federalnym kodeksie urbanistycznym (Baugesetzbuch) (BauGB). Podstawowym niemieckim instrumentem rewitalizacji zdegradowanych obszarów miejskich są działania rewaloryzacji urbanistycznej (Städtebauliche Sanierungsmaßnahmen), ustanawiane w formie uchwały rewaloryzacyjnej (Sanierungssatzung), której czas obowiązywania nie powinien przekraczać 15 lat (BauGB 142). Działania te obejmują dwie fazy: przygotowawczą i realizacyjną. Faza przygotowawcza, będąca zadaniem gminy, obejmuje: – – – – – – –

wstępne analizy, formalne ustalenie obszaru rewaloryzacji, określenie celów rewaloryzacji, projekt urbanistyczny, ew. planowanie miejscowe lub podwalinowe (Rahmenplanung), ogłoszenie planowanej rewaloryzacji, opracowanie planu socjalnego, wstępne działania prawne i budowlane (BauGB 140).

Faza realizacyjna obejmuje kolejne dwa rodzaje działań: organizacyjne i budowlane. Do kluczowych działań organizacyjnych, będących obowiązkiem gminy, należą: – – –

uporządkowanie stanu prawnego nieruchomości, pozyskanie odpowiednich gruntów, przeprowadzka użytkowników,


23

Polskie instrumentarium rewitalizacji urbanistycznej miast… – –

uprzątnięcie działek, budowa lub przebudowa infrastruktury technicznej i urbanistycznej (BauGB 147).

Działania budowlane prowadzone są przez właścicieli nieruchomości, o ile są oni w stanie zapewnić sprawne i właściwe ich przeprowadzenie. W przeciwnym przypadku do ich przeprowadzenia zobowiązana jest gmina. Obejmują one: – – – –

modernizację zabudowy, wznoszenie nowej lub zastępczej zabudowy, wznoszenie obiektów użytku publicznego, przenoszenie lub zmianę formy przedsiębiorstw (BauGB 148).

Działania w ramach rewaloryzacji urbanistycznej finansowane są m.in. ze środków pobieranych od właścicieli nieruchomości w postaci opłaty odpowiadającej wzrostowi ceny ich nieruchomości na skutek przeprowadzonej rewaloryzacji, a także ze środków państwowych (BauGB 154) (patrz rozdz. 3.4.). Odpowiednikiem rewaloryzacji urbanistycznej w przypadku nowo tworzonych założeń przestrzennych są działania rozwoju urbanistycznego (Städtebauliche Entwicklungsmaßnahmen). Podobnie jak w przypadku rewaloryzacji polegają one na stworzeniu szczególnych warunków rozwojowych poprzez wprowadzenie w życie spójnego procesu rozwojowego. Przeznaczone są w szczególności dla rewitalizacji dużych, niewykorzystanych obszarów strategicznie położonych w mieście (np. poprzemysłowych, pokolejowych) (por. Bryx, Jadach-Sepioło 2009). Działania mające rozwoju urbanistycznego gmina zarządza w formie uchwały rozwojowej (Entwicklungssatzung), wymagającej zatwierdzenia przez wyższą instancję władz administracyjnych. W całości przygotowuje je i prowadzi gmina, która wykupuje działki po cenie nieuwzględniającej wzrostu wartości na skutek planowanych działań. Gmina może odstąpić od wykupu nieruchomości, jeśli jej zagospodarowanie nie ma ulec zmianie lub właściciel zobowiąże się do zagospodarowania jej w określonym czasie, zgodnie z zatwierdzonym planem. W takim przypadku właściciel wnosi opłatę odpowiadającą wzrostowi ceny nieruchomości na skutek działań publicznych (zamiast zwykłej opłaty adiacenckiej) (Bryx, Jadach-Sepioło 2009). Do działań prowadzonych przez gminę należą: – – – –

sporządzenie planu miejscowego (Babauungsplan [B-Plan]), scalenie i wtórny podział gruntów, wykonanie uzbrojenia technicznego i urbanistycznego, odsprzedaż działek po cenie rynkowej osobom, które zobowiążą się do zabudowania ich w wyznaczonym terminie, zgodnie z postanowieniami programu rozwoju.


24

Tomasz Zaborowski Warunkiem uchwalenia działań rozwoju jest ich opłacalność finansowa. Różnica pomiędzy pierwotną wartością gruntów a ich wartością po przeprowadzeniu działań urbanizacyjnych, wraz z ewentualnymi środkami zewnętrznymi, powinna pokryć wszystkie koszty przeprowadzenia programu wraz z publicznymi działaniami budowlanymi. Ewentualne pozostałe zyski dzieli się pomiędzy dotychczasowych i nowych właścicieli nieruchomości, przy czym gmina zawsze ponosi ryzyko finansowe przedsięwzięcia. Kolejnym programem rewitalizacyjnym przewidzianym w kodeksie urbanistycznym są działania przebudowy miasta (Stadtumbaumaßnahmen), służące dopasowaniu struktury osadniczej do zmieniających się potrzeb. Ich celem jest poprawa warunków zamieszkania, pracy i środowiska, w szczególności poprzez zmianę funkcji lub rozbiórkę nieużytkowanych obiektów budowlanych, przy zachowaniu cennej historycznie substancji budowlanej (BauGB 171a). Urbanistyczne działania w zakresie odnowy socjalnej miasta (Städtebauliche Maßnahmen der Sozialen Stadt) prowadzi się na obszarach występowania problemów socjalnych, w szczególności na podupadłych terenach śródmiejskich (BauGB 171e). Ich podstawą jest koncepcja rozwojowa określająca cele i działania obejmujące poprawę warunków mieszkania i pracy oraz stworzenie stabilnej struktury społecznej. Jest to formalno-prawny instrument programu rządowego finansowania rewitalizacji Miasto Socjalne (Soziale Stadt). Porównując omówione instrumenty polskie i niemieckie, GPR wraz ze SSR niewątpliwie są nowatorskimi w skali Polski narzędziami, które mogą znacznie ułatwić prowadzenie różnorodnych działań rewitalizacyjnych. Ich skuteczność i zakres będą jednak zależały od woli, wiedzy i zaangażowania władz gminnych, które nie dostały od polskiego ustawodawcy tak szczegółowego i rozbudowanego wykazu wskazanych do podjęcia środków, jak ma to miejsce w przypadku Niemiec. Niemieckie prawo dotyczące działań rewitalizacyjnych przewiduje kilka różnych instrumentów, które dopasowano do sytuacji o różnorodnej specyfice – od klasycznej rewitalizacji podupadłych dzielnic mieszkaniowych, poprzez przywracanie miastu terenów niezamieszkanych (np. poprzemysłowe, powojskowe, poportowe), aż po rewitalizację ze szczególnym uwzględnieniem problemów społecznych oraz modernizację funkcjonalną dzielnicy. Wszystkim instrumentom towarzyszą specjalne, umocowane ustawowo, państwowe środki finansowe (Städtebauförderungsmittel) (BauGB 164a) (patrz rozdz. 3.4.). Istotną różnicę między instrumentami niemieckimi a ich polskimi odpowiednikami stanowi konkretne zestawienie w ustawie działań wskazanych do podjęcia przez gminę (m.in. kluczowe dla powodzenia sanacji urbanistycznej działania organizacyjne, takie jak uporządkowanie stanu prawnego i reparcelacja gruntów). Ta cecha omówionych niemieckich programów rewitalizacyjnych świadczy o ich wybitnie wdrożeniowym charakterze, o czym będzie mowa w kolejnym rozdziale.


25

Polskie instrumentarium rewitalizacji urbanistycznej miast… 3.2. Urbanistyczne plany realizacyjne Do dnia 9 października 2015 r. jedną z ułomności polskiego systemu planistycznego w zakresie instrumentów skutecznej rewitalizacji był brak planów realizacyjnych. Novum na tym polu stanowi miejscowy plan rewitalizacji (dalej: MPR), będący specyficznym rodzajem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (MPZP). Pierwszą cechą wdrożeniową MPR jest wyłączenie obowiązywania przepisu art. 35 UPZP, co oznacza, że MPR wyklucza kontynuację dotychczasowego użytkowania terenów, niezgodnego z ustaleniami planu (UPZP 37g.6). Ustawodawca przyjął tym samym zasadę, że plan powinien zostać sprawnie zrealizowany, nawet kosztem konieczności wypłaty stosownych odszkodowań (UPZP 37h.1). Kolejnym przepisem ułatwiającym realizację MPR jest możliwość przeprowadzenia procedury scalenia i podziału nieruchomości równolegle z procedurą tworzenia planu (UPZP 37l). O wdrożeniowym charakterze MPR świadczy również większa szczegółowość ustaleń tego typu planu w stosunku do standardowego planu miejscowego, wyrażająca się m.in. w możliwości określenia wyposażenia przestrzeni publicznych, konkretnych rozwiązań kompozycyjnych, funkcjonalnych i komunikacyjnych, zastosowania szczegółowych skal (do 1:100), określenia przekrojów ulicznych oraz obowiązku sporządzania wizualizacji projektowych w fazie powstawania planu (UPZP 37g.2 – 4). Szanse na realizację MPR zwiększa możliwość wprowadzenia zakazu wydawania DWZ na obszarze rewitalizacji i w specjalnej strefie rewitalizacji (UR 11.5.2, 30) (patrz rozdz. 3.9.), jak również obowiązek opodatkowania terenów niezabudowanych w przeciągu 4 lat zgodnie z MPZP (UR 37.2) (patrz rozdz. 3.5.). Niemieckie plany, będące podstawą urbanistycznych przekształceń rewitalizacyjnych, to najczęściej podwalinowe plany urbanistyczne (Städtebauliche Rahmenpläne) (BauGB 140.4)1. Sporządza się je dla terenów wymagających zaplanowania lub znacznych przekształceń, często w ramach konkursu urbanistycznego. Są one podstawowym dokumentem koordynacyjnym w programie rewitalizacji. Zawierają m.in.: zasady uczestnictwa i współdziałania instytucji publicznych, plan socjalny, kosztorys i sposoby finansowania, cele rewitalizacji, zarządzenia przetargów, wytyczne konserwatorskie i dla MPZP, zasady pierwokupu nieruchomości, zakres inwestycji komunalnych (Bryx, Jadach-Sepioło 2009). Podwalinowy plan urbanistyczny sporządza się często przed uchwaleniem wiążącego prawnie, lecz „suchego” w swej formie planu miejscowego (B-Plan) (Danielzyk 2005). Daje on możliwość bardziej konkretnego zaprojektowania i zwizualizowania planowanej zabudowy. Jest on planem nieformalnym, którego szczegółowość może być różna, od poziomu koncepcji (skala 1:5000), aż do szczegółowego planu realizacyjnego dopracowanego dla każdej działki budowlanej (1:500) (Bryx, Jadach-Sepioło 2009). 1

W literaturze najczęściej spotyka się dosłowne tłumaczenie nazwy tego instrumentu jako „ramowy plan urbanistyczny” (np. Bryx, Jadach-Sepioło 2009).


26

Tomasz Zaborowski Szczególne prawo urbanistyczne przewiduje szereg flankujących przepisów zwiększających prawdopodobieństwo realizacji planowanych działań rewitalizacyjnych. Na obszarze rewaloryzacji niektóre działania prawne i przestrzenne (m.in. zbycie oraz podział nieruchomości) wymagają zezwolenia władz gminnych (BauGB 144.2). Aby uzyskać zezwolenie, wnioskodawca musi zrezygnować ze wzrostu wysokości przysługującego mu ewentualnie odszkodowania wynikającego z przejęcia nieruchomości przez gminę. W przypadku odmowy wydania zezwolenia właściciel może wnioskować o przejęcie jego nieruchomości przez gminę (BauGB 145). Podsumowując, polski MPR łączy w sobie cechy MPZP oraz niemieckiego podwalinowego planu urbanistycznego, czyli posiada cechy planu koncepcyjnego, formalno-prawnego i wdrożeniowego. Niemieckie wdrożeniowe plany urbanistyczne natomiast wykraczają poza sam plan podwalinowy. Wdrożeniowe są również, jak same ich nazwy wskazują, nadrzędne względem nich instrumenty, które opisano w poprzednim rozdziale. Przewidują one szereg organizacyjnych i budowlanych działań w przestrzeni, dla których plan urbanistyczny stanowi zazwyczaj koncepcja sformułowana w planie podwalinowym. 3.3. Instrumenty sprawnego uruchamiania pod zabudowę niewykorzystanych gruntów miejskich W ustawie o rewitalizacji (UR) przewidziano możliwość procedowania podziału i scalenia nieruchomości równolegle z opracowywaniem MPR (UPZP 37l.1). Nowela ustawy o gospodarce nieruchomościami (dalej: UGN) (109.1.4a-b) dała gminie możliwość ustalenia prawa pierwokupu na rzecz gminy wszystkich nieruchomości położonych na OR oraz w SSR. Istotnym ułatwieniem dla gmin w zakresie mobilizacji niezabudowanych gruntów miejskich jest zwiększenie możliwości wywłaszczeń nieruchomości poprzez rozszerzenie listy celów publicznych zawartych w UGN o społeczne budownictwo czynszowe, a także budowę i przebudowę publicznie dostępnych samorządowych ciągów pieszych, placów, parków, promenad i bulwarów (UGN 6.9c; UR 27.1). Procedura wywłaszczania nieruchomości położonych w SSR została uproszczona poprzez zniesienie wymogu składania na okres 10 lat depozytu sądowego odszkodowania w przypadku niezgłoszenia się osób uprawnionych do jego uzyskania (UR 31.1), co ma istotne znaczenie w przypadku nieruchomości o nieuregulowanym stanie prawnym. Ekonomicznym instrumentem mobilizacji gruntów miejskich jest wymóg opodatkowania niezabudowanych terenów położonych na OR i przewidzianych pod zabudowę w MPZP (patrz rozdz. 3.5.). Niemieckie instrumenty usprawniające uruchamianie niewykorzystanych gruntów miejskich pod zabudowę również przewidują możliwość procedowania reparcelacji nieruchomości równolegle z opracowywaniem MPZP (BauGB 47). Procedury sprawnego nabywania lub wywłaszczania nieruchomości przez gminę są bardzo rozbudowane. Na mocy BauGB gminy niemieckie mogą dokonać wywłaszczenia w następujących celach:


27

Polskie instrumentarium rewitalizacji urbanistycznej miast… – – – – –

wykorzystania działki zgodnie z zapisami MPZP, wypełnienia luk zabudowy na obszarach spójnie zabudowanych, pozyskania działek zamiennych na cele odszkodowawcze, zabudowy działek objętych nakazem zabudowy (Baugebot) (BauGB 85.1), na rzecz osoby trzeciej, która zobowiąże się do realizacji założonych publicznie zamierzeń urbanistycznych zgodnie z programem działań rewitalizacyjnych.

W Niemczech gmina może więc dokonać wywłaszczenia nieruchomości nie tylko na cele realizowane przez jednostki publiczne, lecz także dla stymulowania inwestycji prywatnych służących realizacji planu (Brohm 1983). Ważnym instrumentem usprawniającym uruchamianie niewykorzystanych gruntów miejskich pod zabudowę są nakazy urbanistyczne (Städtebauliche Gebote) (BauGB 176 – 179). Celem skutecznego wprowadzenia w życie zapisów planu miejscowego gmina ma uprawnienie do wydania m.in. nakazów zabudowy działki (Baugebot) oraz remontu bądź modernizacji budynków (Modernisierungs – oder Instandsetzungsgebot). Nakaz zabudowy wydaje się w celu zabudowy lub dostosowania istniejących obiektów do stanu zgodnego z planem miejscowym lub wypełniania luk budowlanych na obszarach spójnej zabudowy. Właściciel działki, jeśli nie jest w stanie wywiązać się z nakazu, może zażądać od gminy przejęcia nieruchomości za odszkodowaniem (BauGB 43 – 44). Niewywiązanie się z nakazu uruchamia procedurę licytacji lub wywłaszczenia działki, jeśli licytacja nie przyniesie skutku (BauGB 176). Nakaz remontu bądź modernizacji budynków można wydać celem zapewnienia zdrowych warunków mieszkaniowych lub pracowniczych, a także usunięcia znacznego zakłócania krajobrazu. Właściciel budynków może być zmuszony przez gminę do poniesienia kosztów inwestycji do wysokości zysków z użytkowania nieruchomości. Pozostałą część kosztów ponosi gmina (BauGB 177). Porównując obydwa wyżej omówione instrumenty prawne, należy podkreślić nowatorskie w przypadku Polski ekonomiczne podejście do stymulowania przekształceń przestrzennych, w postaci opodatkowania niezabudowanych nieruchomości. Pomimo rozszerzenia możliwości wywłaszczeń nieruchomości w Polsce, system niemiecki posiada jeszcze szersze możliwości w tym zakresie, obejmujące nie tylko cele realizowane przez jednostki publiczne, lecz wszystkie służące wdrażaniu planu zagospodarowania przestrzennego. Niemcy celem realizacji planu przewidują również daleko idącą interwencję publiczną, którą umożliwiają nakazy urbanistyczne. Dzięki nim tamtejsze plany przestrzenne oraz programy rewitalizacyjne mają bardziej wyraźny charakter wdrożeniowy. Należy przy tym zauważyć, że nałożenie nakazów urbanistycznych nie byłoby wykonalne bez znacznego zaangażowania finansowego ze strony gmin oraz wspierających je władz państwowych, które przejmują na siebie obowiązek realizacji nakazów w razie braku możliwości wywiązania się z nich właścicieli nieruchomości. Tym nie mniej znaczny udział kosztów prowadzenia działań budowlanych spada na stronę prywatną, o czym będzie mowa w kolejnym rozdziale.


28

Tomasz Zaborowski 3.4. Stymulanty finansowe dla gmin podejmowania czynności planistycznych Ustawa o rewitalizacji wprowadziła nowe stymulanty finansowe dla gmin podejmowania czynności planistycznych. Należą do nich: – – –

umowa urbanistyczna (UPZP 37i.5 – 7), wyższe opłaty adiacenckie w SSR (UGN 146.2a), ograniczenie wysokości odszkodowań w SSR (UR 33.2).

Umowa urbanistyczna zasadza się na możliwości uzależnienia dopuszczalności zabudowy działki na cele komercyjne od zobowiązania inwestorskiego do budowy i nieodpłatnego przekazania gminie inwestycji uzupełniających, którymi mogą być urządzenia infrastruktury technicznej, społecznej lub lokale mieszkalne bądź inne niekomercyjne (UPZP 37i.1 – 3, 37i.5 – 7)2. Umowę urbanistyczną zawiera się w formie aktu notarialnego. Jest ona konieczna dla uzyskania pozwolenia na budowę tzw. „inwestycji głównej”. Ustawodawca powiązał wysokość zobowiązań inwestorskich ze wzrostem wartości nieruchomości wywołanym uchwaleniem planu (UPZP 37i.4), co sugeruje umożliwienie poboru 100% renty planistycznej3. W przypadku zawarcia umowy urbanistycznej nie pobiera się dodatkowych opłat planistycznych ani adiacenckich (UPZP 37i.10). Instytucja umowy urbanistycznej jest w polskim systemie planistycznym rewolucyjna, gdyż do tej pory nie było w nim miejsca na oficjalne negocjowane zobowiązania inwestorskie, charakterystyczne dla anglosaskich systemów planistycznych4. Godne podkreślenia jest też nowatorskie wykorzystanie pozycji prawnej gminy do skutecznej egzekucji umowy. W Niemczech instytucja umowy urbanistycznej (Städtebaulicher Vertrag) jest elementem standardowego, a nie szczególnego prawa urbanistycznego (Besonderes Städtebaurecht), będącego odpowiednikiem polskich wyjątkowych reguł postępowania planistycznego, obowiązujących w Specjalnej Strefie Rewitalizacji (SSR). Przewiduje ona przeniesienie części zadań spoczywających na gminie, m.in. zapewnienie uzbrojenia technicznego i urbanistycznego, budownictwa socjalnego, reparcelację lub rekultywację działek, sporządzenie planów urbanistycznych, na podmiot niepubliczny (BauGB 11). Tym samym możliwy zakres umowy w przypadku niemieckim nie jest ograniczony do ściśle określonych przedmiotów, jak w przypadku polskim. 2

3

4

Zastanawia, czy wśród nich mogą się znaleźć przestrzenie publiczne oraz tereny i urządzenia sportowo-rekreacyjne (np. place, ciągi piesze i parki). UGN (143.2) jako urządzenia infrastruktury technicznej wymienia drogi oraz liniowe urządzenia przesyłowe. Z pewnością nie obejmuje ona więc parków. Infrastruktura społeczna nie ma definicji ustawowej.

Założywszy taką interpretację przepisu, stanowi on rewolucję w podejściu do ustalania wysokości opłat adiacenckich, które nie przekraczały do tej pory 50% wzrostu ceny nieruchomości. Na przykład zobowiązania planistyczne (planning obligations) w Anglii (ODPM 2005).


29

Polskie instrumentarium rewitalizacji urbanistycznej miast… Kolejnym nowym bodźcem finansowym dla gmin jest podwyższenie dopuszczalnego limitu wysokości opłaty adiacenckiej związanej z budową infrastruktury technicznej do 75% wzrostu wartości nieruchomości, zamiast normalnych 50% różnicy między wartością nieruchomości przed i po wybudowaniu urządzeń (UGN 146.2a). Podstawowym mechanizmem finansowym prowadzenia działań urbanizacyjnych przez gminy niemieckie jest pobór opłaty adiacenckiej w wysokości do 90% kosztów uzbrojenia urbanistycznego (Städtebauliche Erschließung), które obejmuje m.in. przyległe ulice, drogi jezdne i piesze, place publiczne, drogi zbiorcze konieczne do skomunikowania danego obszaru, parkingi oraz zieleń urządzoną (BauGB 127). Opłatę adiacencką, pokrywającą koszty uzbrojenia technicznego działek, pobiera się na podstawie przepisów umocowanych poza kodeksem urbanistycznym (Baugesetzbuch) (Battis, Krautzberger, Loehr 2007). Przepisy niemieckie umożliwiają więc prawie całkowite scedowanie kosztów pełnej urbanizacji na właścicieli nieruchomości. Specjalnym bodźcem dla gmin niemieckich do podejmowania kompleksowych działań rewitalizacyjnych jest tzw. opłata wyrównawcza (Ausgleichsbetrag), którą co do zasady muszą uiścić właściciele nieruchomości położonych na obszarze działań rewaloryzacji urbanistycznej (BauGB 154.1). Jest ona równa wzrostowi ceny nieruchomości wynikłemu z publicznych działań rewitalizacyjnych i zastępuje normalnie pobieraną opłatę adiacencką. Gmina w wyjątkowych przypadkach może zrezygnować z poboru opłaty w całości lub części ze względu na interes publiczny lub względy społeczne, lub w przypadku gdy spodziewane wpływy z opłaty nie pokrywają kosztów postępowania (BauGB 155.4, 54.3.3). W ustawie o rewitalizacji podjęto próbę ograniczenia wysokości odszkodowań za działania publiczne. Stwierdzono, że wysokość roszczeń majątkowych związanych z działaniami rewitalizacyjnymi w SSR ustala się według stanu nieruchomości z dnia wejścia w życie uchwały ustanawiającej obszar zdegradowany i obszar rewitalizacji (UR 33.2). Regulacja ta ogranicza możliwość podejmowania działań spekulacyjnych oraz sprzecznych z celami rewitalizacji. Jednakowoż cały czas obowiązuje wątpliwy moralnie i szkodliwy społecznie przepis (art. 134 ust. 4 UGN), sankcjonujący uwzględnianie przy obliczaniu wielkości odszkodowania nowego przeznaczenia nieruchomości związanego z celem wywłaszczenia. Stosunek obu wymienionych przepisów musi podlegać interpretacji sądowej. Jurysdykcja niemiecka przyjęła odmienne podejście do kwestii wysokości odszkodowań związanych z prowadzonymi działaniami rewitalizacyjnymi. W BauGB (153.1) stwierdza się, że wzrost ceny nieruchomości wynikający z przygotowanych lub przeprowadzonych działań uwzględnia się tylko w zakresie legalnych działań wykonanych przez uprawnionego do odszkodowania. Oznacza to, że przy obliczaniu wysokości odszkodowań nie uwzględnia się wzrostu wartości wynikającego z działań publicznych. Dodatkową stymulantą finansową przewidzianą dla gmin niemieckich są tzw. środki wspierania budowy miast (Städtebauförderungsmittel), będące państwowymi funduszami


30

Tomasz Zaborowski przeznaczanymi na pokrycie kosztów sprawnego przygotowania i przeprowadzenia działań rewitalizacyjnych. Zgodnie z BauGB dopuszczalne jest ich przeznaczenie na wszystkie etapy procesu rewitalizacyjnego, czyli w szczególności na przygotowanie działań, przeprowadzenie prac porządkowych (Ordnungsmaßnahmen) oraz budowlanych, a także wykonanie planu socjalnego (BauGB 164a.2). Podsumowując, pomimo zarysowanych korzystnych zmian w zakresie możliwości poboru renty planistycznej, która powinna być zachętą finansową dla gmin do podejmowania czynności planistycznych i rewitalizacyjnych, polski system dalej odbiega w tym zakresie od niemieckiego. O ile konstrukcja polskich i niemieckich umów urbanistycznych jest podobna, o tyle zakres niemieckiego wariantu jest większy. Opisane przepisy dają możliwość poboru przez gminy niemieckie 100% renty związanej z działaniami rewitalizacyjnymi, podczas gdy polskie gminy, na mocy znowelizowanych przepisów, są uprawnione do poboru maksymalnie 75% wzrostu wartości. Istotną różnicą systemową jest też odmienny sposób naliczania opłat adiacenckich oraz różnica w ich wysokości, które w przypadku niemieckim mogą sięgać 90% realnych kosztów całościowego uzbrojenia urbanistycznego, a w polskim tylko 50% wzrostu ceny nieruchomości wynikającego z węższego zakresu inwestycji infrastrukturalnych, niż ma to miejsce w przypadku niemieckim. Rozwiązania niemieckie, w przeciwieństwie do polskich, jednoznacznie wykluczają przyznawanie odszkodowań uwzględniających wartość celu publicznego, będącego podstawą wywłaszczenia. Prawodawstwo niemieckie zawiera również specjalne, umocowane ustawowo środki wspierania budowy miast finansowane z budżetu państwowego. 3.5. Stymulanty finansowe dla podmiotów prywatnych podejmowania czynności inwestycyjnych Stymulanty finansowe dla podmiotów prywatnych podejmowania czynności inwestycyjnych można podzielić na: pozytywne (subwencje) i negatywne (opodatkowanie). Oba rodzaje z punktu widzenia ekonomicznego są uzasadnione chęcią korekty ułomnie działającego rynku, aby generował on niedowartościowane przezeń dobra publiczne, którymi są różnorodne, często zewnętrzne efekty związane z rewitalizacją miast. Na obszarze SSR dla realizacji GPR gmina ma prawo udzielić dotacji w wysokości do 50% kosztów przeprowadzenia prac konserwatorskich, remontu lub przebudowy obiektu, również w przypadku nieruchomości niezabytkowych (UR 35.1). Niemiecki kodeks urbanistyczny pozwala na użycie środków wspierania budowy miast (Städtebauförderungsmittel) m.in. do działań budowlanych, które co do zasady są zadaniem właścicieli prywatnych (BauGB 164a.2). W przypadku wydanego nakazu remontu lub modernizacji (Modernisierungs – oder Instandsetzungsgebot) właściciel budynku ponosi koszta inwestycji tylko do wysokości spodziewanych stałych zysków z użytkowania zmodernizowanej nieruchomości, pozostałą część ponosi gmina.


31

Polskie instrumentarium rewitalizacji urbanistycznej miast… Negatywną stymulantą ekonomiczną uwalniania nieużytkowanych gruntów miejskich oraz realizacji planu miejscowego jest wprowadzone w Polsce opodatkowanie gruntów „niezabudowanych, objętych obszarem rewitalizacji i położonych na terenach, dla których miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego przewiduje przeznaczenie pod zabudowę mieszkaniową, usługową albo zabudowę o przeznaczeniu mieszanym obejmującym wyłącznie te rodzaje zabudowy, jeżeli od dnia wejścia w życie tego planu w odniesieniu do tych gruntów upłynął okres 4 lat, a w tym czasie nie zakończono budowy zgodnie z przepisami prawa budowlanego” w wysokości maksymalnej 3 zł od 1 m2 powierzchni (UR 37.2). W Niemczech system negatywnej stymulacji zabudowywania gruntów miejskich opiera się na odmiennych zasadach. Wszystkie nieruchomości niemieckie są obciążone podatkiem katastralnym, obliczanym jako odsetek ich wartości. Ustawowo określane są stawki bazowe, które gminy mogą mnożyć przez własne współczynniki, wynoszące najczęściej kilkaset procent. Uzależnienie wysokości podatku od ceny nieruchomości w naturalny sposób wymusza szybką zabudowę lub pozbycie się wartościowych działek śródmiejskich. Celem wsparcia właścicieli w finansowaniu remontów budynków na obszarach rewitalizacji stosuje się ulgi podatkowe (Bryx, Jadach-Sepioło 2009). Podstawowe różnice w zarysowanym podejściu polskim i niemieckim sprowadzają się do ustawowego umocowania środków pomocowych oraz systemowym rozwiązaniu opodatkowania stymulującego zabudowę gruntów miejskich. 3.6. Limitowanie ilości nowo desygnowanych terenów osadniczych Problemem uznanym za główną pośrednią przyczynę nieskuteczności systemowej rewitalizacji miast przed 9 października 2015 r. jest nadpodaż terenów budowlanych. Za pierwszą ze szczegółowych przyczyn instytucjonalnych tego problemu przestrzennego uznano brak limitów ilości desygnowanych terenów osadniczych (PP1). Omawiane nowelizacje prawa wprowadziły szereg nowych wymogów co do podstaw i procedury desygnowania terenów osadniczych w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego (dalej: studium). W studium wprowadzono wymóg określania ilości nowo desygnowanych terenów osadniczych na podstawie bilansu potrzeb i możliwości rozwoju osadniczego gminy (UPZP 10.2). Ów bilans podzielono na sześć etapów. Pierwszym jest określenie maksymalnego gminnego zapotrzebowania na nową zabudowę na podstawie analiz ekonomicznych, środowiskowych, społecznych i prognoz demograficznych oraz możliwości finansowych gminy. Drugim oszacowanie chłonności obszarów o w pełni wykształconej, zwartej strukturze funkcjonalno-przestrzennej, w granicach urzędowych jednostek osadniczych. Trzecim – oszacowanie chłonności innych obszarów, przeznaczonych pod zabudowę w planach miejscowych. W czwartym etapie porównuje się obliczoną wielkość maksymalnego zapotrzebowania z wyliczoną sumaryczną chłonnością obszarów nie przeznaczonych pod zabudowę.


32

Tomasz Zaborowski Piątym etapem procedury jest oszacowanie możliwości sfinansowania przez gminę infrastruktury komunikacyjnej, technicznej i społecznej, niezbędnej dla urbanizacji wszystkich terenów dotychczas przeznaczonych i ewentualnie wskazanych do przeznaczenia pod zabudowę5. W ostatnim etapie porównuje się zakres potrzeb inwestycyjnych ze stwierdzonymi możliwościami finansowymi gminy i, jeśli te przekraczają możliwości finansowe, dostosowuje się zapotrzebowanie do możliwości (UPZP 10.5). Przy określaniu zapotrzebowania bierze się pod uwagę perspektywę do 30 lat. Ponadto dano gminom możliwość uwzględnienia „niepewności procesów rozwojowych” przy pomocy „zwiększenia zapotrzebowania w stosunku do wyników analiz” o maksymalnie 30% (UPZP 10.7). Opisane określanie zapotrzebowania gminy na tereny budowlane, jakkolwiek stanowiące istotne i pożądane novum w polityce przestrzennej państwa, budzi dwie główne wątpliwości. Pierwsza z nich jest związana ze wstępnym założeniem określania maksymalnego zapotrzebowania. Logika podpowiada, że jeżeli wylicza się maksymalne zapotrzebowanie, to „niepewność procesów rozwojowych” może spowodować wyłącznie stan, w którym nie będzie ono miało miejsca w pełnym zakresie. W związku z tym uzasadnienie możliwości dodatkowego zwiększenia wyliczonego zapotrzebowania o 30% omawianą „niepewnością procesów rozwojowych” należy uznać za błąd logiczny. Nie występowałby on, gdyby zamiast wskazania określania „maksymalnego zapotrzebowania” nakazano oszacowanie „realnego zapotrzebowania”. Nawet jednak wówczas możliwość jego zwiększenia aż o 30% wydaje się nieuzasadniona ze względu na cel wprowadzanych regulacji, którym jest ograniczenie dostępności terenów budowlanych. Zastrzeżenie budzi także oparcie całości analizy na maksymalnie trzydziestoletniej perspektywie. Zważywszy na to, że zmiany ekonomiczne, społeczne i demograficzne zachodzą w sposób ciągły i, jak sam ustawodawca stwierdza, są słabo przewidywalne, wydaje się słuszne, że powinny być one weryfikowane przynajmniej raz na 10 lat. Druga ze wspomnianych wątpliwości dotyczy definicji omawianego bilansu jako zestawienia potrzeb i możliwości rozwojowych gminy. Szkoda, że dopuszczalnego zakresu rozwoju osadniczego gminy ustawodawca nie powiązał z oceną ogólnospołecznej racjonalności zakresu rozwoju przestrzennego danej gminy, dokonywaną w oparciu o ustalenia polityki przestrzennej całego regionu funkcjonalnego, a nie samej gminy. Zastosowane podejście nie rozwiązuje problemu nieracjonalnych z ponadlokalnego punktu widzenia decyzji podejmowanych na szczeblu gminnym. Omawiane nowelizacje prawa zawierają jednakowoż również ustalenia w tej kwestii. Niestety, nie tworzą one jednak całościowego systemu. Ustawa z dnia 9 października 2015 r. o związkach metropolitalnych6 ustanowiła instrument ponadlokalnego planu zagospodarowania przestrzennego o nazwie „ramowe studium 5

6

Wydaje się, iż w art. 10.5.5.b UPZP wkradł się błąd. Logika wskazuje, że zamiast odwołania do punktu „4 lit. a” powinno być odwołanie do punktu „4 lit. b”. W trakcie procesu publikacji niniejszej książki ustawa z dnia 9 października 2015 r. o związkach metropolitalnych utraciła moc na podstawie art. 62 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. o związku metropolitalnym w województwie śląskim (Dz. U. z 2017 r., poz. 730).


33

Polskie instrumentarium rewitalizacji urbanistycznej miast… uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego związku metropolitalnego” (tzw. studium metropolitalne) (UPZP 37o.1). Studium metropolitalne określa m.in. maksymalne powierzchnie przeznaczone pod zabudowę z podziałem na gminy, a jego ustalenia są wiążące przy sporządzaniu studiów gminnych. Szkoda, że ustawodawca umożliwił zastosowanie tego przełomowego instrumentu tylko w odniesieniu do największych aglomeracji miejskich. Tym samym inne duże miasta, wokół których dzieją się te same niepokojące procesy przestrzenne, tylko w odpowiednio mniejszym natężeniu, pozbawione są póki co instrumentarium ich skutecznego opanowywania. Polityka przestrzenna Niemiec od początku przykładała wielkie znaczenie do właściwej koncentracji osadnictwa. Zapobieganie rozproszeniu osadniczemu jest uznawane za jedno z jej głównych zadań, które znajduje swoje konkretne przełożenie w postaci uregulowań prawnych (por. Jędraszko 2005). Koncentracja rozwoju osadniczego jest jedną z głównych zasad zagospodarowania przestrzennego Niemiec, umocowanych w ustawie o zagospodarowaniu przestrzennym (Raumordnungsgesetz) (dalej: ROG), stanowiącej podwalinę pod legislację dla całości planowania przestrzennego Niemiec, a bezpośrednio regulującej kwestie planowania ponadlokalnego. Na podstawie wspomnianych zasad w ponadlokalnych planach zagospodarowania przestrzennego formułuje się cele, które bezpośrednio wiążą planowanie lokalne, na podstawie wymogu art. 1 ust. 4 BauGB. W ten sposób wszystkie gminne plany zagospodarowania przestrzennego muszą spełniać zasadę koncentracji osadnictwa. Dodatkowo kodeks urbanistyczny zawiera nakaz powtórnego wykorzystywania odłogów budowlanych oraz zmniejszenia ilości pochłanianych terenów (BauGB 1a.2). Instrumentem limitowania ilości terenów budowlanych w Niemczech, niezbędnego dla uzyskania pożądanego efektu koncentracji osadnictwa, jest również koncepcja rozwoju wewnętrznego (Innenentwicklung), opisana w kolejnym rozdziale. Niemiecki system planistyczny dysponuje instrumentarium kierowania rozwoju osadniczego do wybranych gmin i miejscowości. Nakazuje się jego ukierunkowanie na system ośrodków centralnych i ukształtowane miejscowości (ROG 2.2.2; BauGB 1.4). Ośrodki centralne wraz z uzupełniającymi miejscowościami o przyznanych szczególnych funkcjach rozwojowych mają za zadanie przejąć całość zwykłego rozwoju osadniczego. Pozostałym gminom przypisuje się status osad wiejskich, które mogą desygnować nowe tereny osadnicze wyłącznie dla pokrycia zapotrzebowania endogenicznego (Eigenentwicklung). Oznacza to, że nie mogą one wyznaczać nowych terenów dla obcych osadników, chcących się osiedlić na wsi. Wszystkie miejscowości wybrane do przejęcia rozwoju osadniczego są wyznaczane w planach krajowych i subregionalnych7. Plany subregionalne tworzą wszystkie jednostki 7

Rozwiązania w opisanym zakresie mogą się różnić w zależności od kraju związkowego, gdyż szczegóły funkcjonowania planowania krajowego i subregionalnego regulują osobne, krajowe ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym (Landesraumordnungsgesätze). Opisany system obowiązuje w Dolnej Saksonii (Niedersächsiches Raumordnungsgesetz [NROG]).


34

Tomasz Zaborowski planowania subregionalnego, którymi są, w zależności od landu, powiaty, rejencje lub specjalnie powoływane do tego celu związki planistyczne (Planungsverbände). Podstawową różnicą pomiędzy opisanym instrumentarium polskim a niemieckim jest kompleksowy charakter tego ostatniego, który nie ogranicza konieczności sporządzania planów subregionalnych do regionów metropolitalnych. Ustalanie limitów dopuszczalnej ilości desygnowanych terenów osadniczych zasadza się w Niemczech na randze miejscowości w systemie ośrodków centralnych. Nie jest więc powiązane z prognozami rozwoju demograficznego poszczególnych gmin, lecz ma charakter planistyczny i, określane z poziomu subregionalnego, jest wiążące dla gmin. 3.7. Regulacja miejsc dopuszczalnej alokacji rozwoju osadniczego przez gminy Za drugą pośrednią przyczynę nieskuteczności polskiego systemu planistycznego sprzed 9 października 2015 r. w zakresie rewitalizacji miast uznano brak ponadlokalnych wytycznych dla gmin w kwestii dopuszczalnych miejsc alokacji rozwoju osadniczego. Omawiane nowelizacje UPZP wprowadziły zapisy mające zapobiegać tworzeniu nieracjonalnych struktur osadniczych, które do tej pory były często spotykanym efektem wadliwie funkcjonującego systemu planistycznego. Tego typu regulacje można podzielić na dwie grupy. Pierwsza z nich obejmuje zalecenie sekwencyjnego podejścia do desygnacji terenów budowlanych (UPZP 1.4). Zgodnie z nim nową zabudowę powinno się planować i lokalizować w pierwszej kolejności „na obszarach o w pełni wykształconej zwartej strukturze funkcjonalno-przestrzennej, w granicach jednostki osadniczej (…), w szczególności poprzez uzupełnianie istniejącej zabudowy”. Dopiero w przypadku braku takowych można przeznaczać na cele budowlane inne tereny, przy czym w pierwszej kolejności powinny to być obszary najlepiej wyposażone w infrastrukturę komunikacyjną i techniczną. Te wysoce racjonalne regulacje zostały niestety osłabione użyciem zwrotu „dążenie do lokalizowania”, zamiast „lokalizowanie”. Ustawodawca niemiecki w zakresie kierowania rozwoju osadniczego do racjonalnie wybranych miejsc przewiduje dwa główne instrumentaria: obszary pierwszeństwa oraz koncepcję wewnętrznego rozwoju osadniczego. Niemieckie planowanie subregionalne nie tylko wyznacza miejscowości, w których dopuszczalny jest rozwój osadniczy, lecz również przeznacza poszczególne obszary pod różne funkcje (np. rozwoju osadnictwa, ochrony przyrody i krajobrazu, rolnictwa, leśnictwa). Służy do tego instrument „obszarów pierwszeństwa” (Vorranggebiete), które są wyznaczane w planach krajowych i konkretyzowane w planach subregionalnych. Obszary pierwszeństwa są oficjalnymi celami zagospodarowania przestrzennego, co oznacza, że ściśle obowiązują gminy (ROG 8.7; BauGB 1.4; Scholich 2005). W niższej skali przestrzennej funkcjonuje drugie ze wspomnianych instrumentariów, osadzone w koncepcji wewnętrznego rozwoju osadniczego (Innenentwicklung). Rozwój


35

Polskie instrumentarium rewitalizacji urbanistycznej miast… wewnętrzny należy do głównych oficjalnych zasad planowania urbanistycznego Niemiec (Grundsätze der Bauleiplanung) (BauGB 1a.2). Celem koncepcji jest skupienie osadnictwa na istniejących obszarach zurbanizowanych oraz obszarach planowej zabudowy, tzw. obszarach wewnętrznych (Innenbereich), a przez to zapobieżenie ekspansji osadnictwa na terenach otwartych i niespójnie zabudowanych, zwanych obszarem zewnętrznym (Außenbereich). Cel ten jest realizowany poprzez przepisy o dopuszczalności zabudowy, które są odmienne dla obszaru wewnętrznego i zewnętrznego. Na zasadach kontynuacji zabudowa możliwa jest wyłącznie na obszarach spójnie zabudowanych (BauGB 34), odmiennie niż w przypadku polskim, gdzie decyzję o warunkach zabudowy można uzyskać również na terenach zabudowy bezładnej i rozproszonej. Na obszarach objętych planami miejscowymi pozwolenie na budowę uzyskuje się w przypadku zgodności zamierzenia z ustaleniami planu (BauGB 30). Na pozostałych normalny rozwój osadniczy jest wykluczony. Na terenach zewnętrznych dopuszczalna jest jedynie zabudowa służąca celom gospodarki rolnej, leśnej oraz specjalna, przy czym nie może ona wymagać nieracjonalnych nakładów na uzbrojenie terenu, przeczyć ustaleniom planu krajobrazowego czy gminnego planu użytkowania terenów (Flächennutzungsplan) ani przyczyniać się do tworzenia lub kontynuacji nieracjonalnych, rozproszonych struktur osadniczych (BauGB 35.4). Druga grupa wspomnianych wyżej nowych polskich przepisów regulujących miejsca dopuszczalnej alokacji rozwoju osadniczego przez gminy zasadza się na idei integracji polityki osadniczej i transportowej. Zalecono kształtowanie struktur przestrzennych minimalizujących transportochłonność oraz uwzględniających priorytetowe traktowanie zrównoważonych środków transportu (publicznego transportu zbiorowego, pieszego i rowerowego), przy czym „lokalizowanie nowej zabudowy mieszkaniowej [zalecono] w sposób umożliwiający mieszkańcom maksymalne wykorzystanie publicznego transportu zbiorowego jako podstawowego środka transportu” (UPZP 1.4.2). Przedstawione regulacje z zakresu integracji polityki osadniczej i transportowej, mające na celu tworzenie racjonalnych struktur urbanistycznych, posiadają swoje odpowiedniki niemieckie. Ustawodawstwo tamtejsze nakazuje planowanie struktur przestrzennych ukierunkowanych na zapewnienie zrównoważonej mobilności oraz minimalizację transportochłonności struktur przestrzennych w lokalnych planach zagospodarowania przestrzennego (ROG 2.2.3; BauGB 1.4, 1.6.9). Omówione regulacje polskie i niemieckie są teoretycznie bardzo podobne, co świadczy o istotnej ewolucji polskiej polityki przestrzennej. Odmienna jest natomiast ich moc. Teoretyczną skuteczność polskich uregulowań ograniczają regulacje art. 54 i 56 UPZP, które wykluczają możliwość odmowy ustalenia warunków zabudowy terenów wyłącznie na podstawie naruszenia sformułowanych w art. 1 ust. 4 UPZP wymagań ładu przestrzennego, wśród których są omówione wymagania transportowe. Przedstawione wyżej sekwencyjne podejście do desygnacji terenów budowlanych jest dobrym pod względem merytorycznym podejściem do racjonalizacji miejsc alokacji tere-


36

Tomasz Zaborowski nów osadniczych. Jego wymienione niemieckie odpowiedniki jednakowoż mają charakter bardziej systemowy. Możliwość stosowania specjalnego instrumentu planowania subregionalnego, jakim są obszary pierwszeństwa, ściśle wiążące gminy i wskazujące dopuszczalne na danym obszarze funkcje, daje możliwość sprawnego sterowania rozwojem przestrzennym z poziomu regionu funkcjonalnego. Na poziomie lokalnym natomiast odmienne zasady dopuszczalności zabudowy na terenach spójnie zabudowanych oraz pozostałych umożliwiają ścisłą kontrolę i minimalizację zakresu zabudowy powstającej na terenach otwartych i niespójnie zabudowanych. 3.8. Możliwości cofnięcia przyznanych praw do zabudowy bez dotkliwych konsekwencji finansowych Opisane w rozdziałach 3.6. i 3.7. instrumentarium limitowania desygnacji oraz sterowania alokacją terenów osadniczych niewątpliwie przyczyni się do zahamowania dalszej eskalacji problemu zwiększania podaży terenów budowlanych. Tym nie mniej nie spowoduje ono likwidacji występującej już obecnie nadpodaży terenów budowlanych. Aby móc całkowicie zlikwidować ten mający daleko idące konsekwencje problem, należałoby stworzyć prawne możliwości cofnięcia przyznanych praw do zabudowy bez dotkliwych konsekwencji finansowych dla gmin, wynikających z konieczności wypłaty dużych odszkodowań. Omawiane nowelizacje polskiego prawa nie obejmują niestety tego typu uregulowań. W niemieckim systemie planistycznym istnieją przepisy umożliwiające władzom dokonanie zmiany przeznaczenia terenu bez konieczności wypłaty odszkodowania. Rekompensata za zmianę przeznaczenia terenu przysługuje w wysokości odpowiadającej potencjałowi terenu wynikającego z tego przeznaczenia tylko do 7 lat od jego ustalenia (BauGB 42). Później odszkodowanie obejmuje tylko poczynione w dobrej wierze zmiany w zagospodarowaniu terenu w celu realizacji dotychczasowego przeznaczenia. Oznacza to, że pełne prawa majątkowe do zabudowy terenu uzyskane na podstawie planu miejscowego obowiązują w Niemczech 7 lat. Jeśli nie zostały skonsumowane przez ten czas, gmina może je swobodnie odebrać. Jest to z jednej strony bodziec do sprawnej realizacji planów miejscowych przez właścicieli nieruchomości, z drugiej narzędzie elastycznego sterowania desygnacją terenów budowlanych. 3.9. Problem nieskuteczności decyzji o warunkach zabudowy jako narzędzia planowej urbanizacji Opisane dotąd nowelizacje prawa stanowią próby uzdrowienia głównego mechanizmu desygnacji terenów osadniczych, polegającego na wstępnej desygnacji terenów osadniczych w studium, a następnie wiążącej desygnacji w planie miejscowym. Niestety, w praktyce większość zabudowy w Polsce powstaje w oparciu o decyzje o warunkach zabudowy i za-


37

Polskie instrumentarium rewitalizacji urbanistycznej miast… gospodarowania terenu (dalej: DWZ), a nie na podstawie planów miejscowych. Ponieważ wytyczne studiów uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gmin nie stanowią podstawy wydawania DWZ, wprowadzone kompleksowe zmiany w zakresie zawartości merytorycznej studium mogą nie mieć dużego wpływu na procesy przestrzenne. Naświetlony problem prawno-przestrzenny nie występuje w Niemczech, gdzie dopuszczalność zabudowy bez planu miejscowego ograniczono do obszarów spójnie zabudowanych i zawsze musi ona stać w zgodności z wytycznymi ogólnego planu użytkowania terenów gminy (Flächennutzungsplan) (BauGB 34). Określanie cech nowej zabudowy na zasadach kontynuacji dopuszczalne jest tylko na terenach spójnie zabudowanych, co wydaje się logiczne, gdyż tylko one pozwalają je jednoznacznie określić. Dzięki takiemu ograniczeniu rozwija się poprawnie zabudowane obszary, wyklucza się możliwość rozbudowy terenów zabudowanych dysfunkcyjnie oraz uniemożliwia powstawanie i kontynuację obszarów zabudowy rozproszonej. W UR przewidziano instrument uszczelnienia opisanego wyżej głównego mechanizmu na oficjalnie ustanowionych obszarach rewitalizacji i w specjalnych strefach rewitalizacji, w postaci możliwości zakazu wydawania DWZ (UR 11.5.2, 30). Dzięki niemu gminy mogą zapobiec zmianom w zagospodarowaniu przestrzennym niezgodnym z celami GPR. W Niemczech również gmina może odmówić wydania pozwolenia na realizację zamierzenia przestrzennego, jeśli istnieje zasadne podejrzenie, że mogłaby ona istotnie utrudnić lub uniemożliwić realizację celów rewitalizacji (BauGB 145.2 – 3). Jeśli jedyną przeszkodę stanowi wzrost potencjalnego odszkodowania, a właściciel z niego zrezygnuje, gmina musi wydać pozwolenie. Ponadto gmina ma możliwość uzależnienia wydania pozwolenia od zawarcia umowy urbanistycznej. Podsumowując, problem nieskuteczności DWZ jako ułomnego narzędzia planowej urbanizacji został rozwiązany tylko w przypadku oficjalnie ustanowionych obszarów planowej rewitalizacji.

4. Postulaty modyfikacji polskiego systemu gospodarki przestrzennej w zakresie bezpośredniego i pośredniego instrumentarium stymulowania rewitalizacji miast Na podstawie wniosków płynących z dokonanego porównania polskich instrumentów służących rewitalizacji urbanistycznej miast z ich niemieckimi odpowiednikami można sformułować postulaty dalszej modyfikacji polskiego systemu prawnego gospodarki przestrzennej. W zakresie bezpośredniego instrumentarium kompleksowej oraz opłacalnej rewitalizacji i urbanizacji prowadzonej przez gminy (GPB) postuluje się opracowanie kolejnych instrumentów, dopasowanych do charakteru zadania „rewitalizacyjnego”, np. planowej urbanizacji terenów poprzemysłowych wzorem niemieckich działań na polu rozwoju urbanistycznego. Ten niemiecki instrument jest przykładem mechanizmu samofinansowa-


38

Tomasz Zaborowski nia się urbanizacji, którego zadziałanie jednakowoż wymaga postulowanego całościowego ograniczenia podaży dostępnych terenów budowlanych. Ustawy muszą zawierać jasne określenie zestawu działań, które powinny być podjęte w ramach wdrażania danego programu, co przyczyniłoby się do wzmocnienia wdrożeniowego charakteru instrumentów rewitalizacyjnych (PB1). Aby móc sprawnie wdrażać kompleksowe działania rewitalizacyjne, niezbędne jest przyznanie gminie szerszych kompetencji w kwestii sprawnego uruchamiania niewykorzystanych gruntów miejskich pod zabudowę (PB2). W tym zakresie przebadane instrumentarium niemieckie stanowi źródło licznych inspiracji. Warto rozważyć odejście od zasady enumeratywnego wskazywania rodzajów celów publicznych mogących stanowić podstawę do wywłaszczenia na rzecz dopuszczalności wywłaszczania na każdy cel służący realizacji planu miejscowego, również na rzecz podmiotów prywatnych. Postuluje się również wprowadzenie możliwości wydania nakazu zabudowy działki. Będzie się z tym jednakże wiązać konieczność udziału gminy w kosztach, co wymaga zaangażowania w procesy rewitalizacyjne znacznych środków publicznych. Sprawne finansowanie rewitalizacji przerasta budżety gmin, w związku z czym wymagają one wsparcia państwowego, ale również rozbudowy i uszczelnienia systemu poboru renty planistycznej związanej z działaniami (re)urbanizacyjnymi, który musi stanowić zachętę do podejmowania czynności rewitalizacyjnych (PB3). W tej dziedzinie fundamentalną kwestią jest jednoznaczne uniezależnienie wysokości odszkodowań od celu publicznego związanego z wywłaszczeniem oraz całościowa rekonstrukcja opłat adiacenckich i planistycznych. Wysokość opłat powinna być ustalana według jasnych zasad, a obliczanie opłat adiacenckich powiązane z faktycznymi kosztami działań urbanizacyjnych. Oprócz tego powodzenie kompleksowej rewitalizacji miast wydaje się zależne od zaangażowania państwowych środków finansowych, wzorem niemieckich funduszy Städtebauförderungsmittel8. Oprócz opisanych bezpośrednich instrumentów rewitalizacyjnych stwierdzono też konieczność dalszych zmian polskiego systemu planowania przestrzennego, który powinien stanowić skuteczne instrumentarium planowej urbanizacji. W tej newralgicznej do tej pory kwestii omówione nowelizacje wprowadziły istotne zmiany stanu prawnego, które są jednak niewystarczające dla likwidacji spowalniającego procesy rewitalizacji miast problemu nadpodaży terenów budowlanych (GPP). W zakresie ograniczania ilości nowo desygnowanych terenów osadniczych (PP1) postuluje się wprowadzenie zasady ustalania limitów dla każdej z miejscowości z poziomu subregionalnego, w oparciu o ustaloną rangę i funkcję miejscowości. W tym celu niezbędne jest ustanowienie kompleksowego systemu planowania subregionalnego wiążącego gminy, 8

Czy comiesięczne wpompowywanie ok. 2 mld zł państwowych pieniędzy w rewitalizację podupadłych obszarów miast, w tym dostępne budownictwo mieszkaniowe, nie byłoby bardziej racjonalne ogólnospołecznie, niż przekazywanie takiej kwoty ludności w formie dotacji rodzinnych programu 500+?


39

Polskie instrumentarium rewitalizacji urbanistycznej miast… nie ograniczonego, jak obecnie, do obszarów metropolitalnych i miast wojewódzkich, lecz obejmującego funkcjonalne regiony miejskie wszystkich odpowiednio dużych miast. W kwestii regulacji miejsc dopuszczalnej alokacji rozwoju osadniczego przez gminy (PP2) system planowania subregionalnego umożliwiłby stworzenie instrumentu podobnego do wiążących gminy niemieckie obszarów pierwszeństwa, przy pomocy których z poziomu subregionalnego wyznacza się obszary przeznaczone pod określone funkcje. Na poziomie lokalnym dopuszczalność alokacji osadnictwa powinna wynikać z odmiennych przepisów dopuszczalności zabudowy obszarów spójnie zabudowanych i objętych planami miejscowymi w stosunku do wszystkich pozostałych. Problemem, którego nie poruszono w omawianych znowelizowanych regulacjach, jest możliwość cofnięcia przyznanych praw do zabudowy bez dotkliwych konsekwencji finansowych (PP3). Taki stan rzeczy może pogrzebać szanse na kompleksowe wdrożenie planowej urbanizacji oraz rewitalizacji miast. Z tego względu proponuje się, wzorem niemieckim, ograniczenie czasowe praw majątkowych do zabudowy terenu przyznanych mocą MPZP do 7 lat. Za ostatnią pośrednią przyczynę nieskuteczności polskiego systemu gospodarki przestrzennej sprzed 9 października 2015 r. w zakresie rewitalizacji miast uznano nieskuteczność decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu (DWZ) jako narzędzia planowej urbanizacji (PP4). Wprowadzone zmiany na tym polu dotyczą tylko oficjalnie wyznaczonych obszarów rewitalizowanych. Aby skutecznie ograniczyć problem nadpodaży terenów osadniczych, postuluje się powiązanie DWZ z wytycznymi planu rozwoju osadniczego gminy oraz ograniczenie możliwości jej wydawania do obszarów spójnie zabudowanych.

Literatura Baugesetzbuch in der Fassung der Bekanntmachung vom 23. September 2004 (BGBl. I S. 2414), das zuletzt durch Artikel 6 des Gesetzes vom 20. Oktober 2015 (BGBl. I S. 1722) geändert worden ist. Battis U., Krautzberger M., Loehr R-P., 2007, Baugesetzbuch. Kommentar, C. H. Beck oHG, München. Brohm W., 1983, Zagospodarowanie przestrzenne, [w:] J. Łętowski, J. P. Pruszyński (red.), Administracja Republiki Federalnej Niemiec, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław. Bryx M., Jadach-Sepioło A. (red.), 2009, Rewitalizacja miast w Niemczech, Instytut Rozwoju Miast, Kraków. Danielzyk R., 2005, Informelle Planung, [w:] Handwörterbuch der Raumordnung, Verlag der ARL, Hannover. Jędraszko A., 2005, Zagospodarowanie przestrzenne w Polsce – drogi i bezdroża regulacji ustawowych, Unia Metropolii Polskich, Warszawa.


40

Tomasz Zaborowski Kowalewski A., Mordasiewicz J., Osiatyński J., Regulski J., Stępień J., Śleszyński P., 2014, Ekonomiczne straty i społeczne koszty niekontrolowanej urbanizacji w Polsce – wybrane fragmenty raportu, Samorząd Terytorialny, 4, 5 – 21. Niedersächsiches Raumordnungsgesetz vom 18. Juli 2012 (Nds. GVBl. S. 252), das zuletzt durch Artikel 1 des Gesetzes vom 25.06.2014 (Nds. GVBl. S. 168) geändert worden ist. Office of the Deputy Prime Minister (ODPM), 2005,Planning Obligations, Circular 05. Raumordnungsgesetz vom 22. Dezember 2008 (BGBl. I S. 2986), das zuletzt durch Artikel 124 der Verordnung vom 31. August 2015 (BGBl. I S. 1474) geändert worden ist. Scholich D., 2005, Vorranggebiet, Vorbehaltsgebiet, Eignungsgebiet, [w:] Handwörterbuch der Raumordnung, Verlag der ARL, Hannover. Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. 2015, poz. 1774). Ustawa z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. 2016, poz. 778). Ustawa z dnia 9 października 2015 r. o rewitalizacji (Dz.U. 2015, poz. 1777). Ustawa z dnia 9 października 2015 r. o związkach metropolitalnych (Dz.U. 2015, poz. 1890). Zaborowski T., 2015, Polityka kształtowania koncentracji osadnictwa. Propozycja konceptualizacji i instrumentalizacji na podstawie polityk przestrzennych Anglii i Niemiec, [w:] Kudłacz T., Lityński P. (red.),Gospodarowanie przestrzenią miast i regionów – uwarunkowania i kierunki, Studia KPZK PAN, Tom CLXI, Warszawa.


Sposób na rewitalizację

Justyna Wieczerzak Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego, Katedra Geografii Ekonomicznej Uniwersytetu Gdańskiego e-mail: justyna.wieczerzak@gmail.com

SPOSÓB NA REWITALIZACJĘ. PROCES WDRAŻANIA ZINTEGROWANYCH PROJEKTÓW REWITALIZACYJNYCH W WOJEWÓDZTWIE POMORSKIM Streszczenie: Rewitalizacja obszarów zdegradowanych miast stanowi długoletni i kosztowny proces, ważny ze względu na cele miejskiej polityki rozwoju, które są zawarte również w strategii Unii Europejskiej. Zintegrowany

projekt rewitalizacyjny, współfinansowany z funduszy europejskich, jest jednym z narzędzi chętnie wykorzy-

stywanym przez samorządy w województwie pomorskim. W opracowaniu starano się pokazać, w jaki sposób

Instytucja Zarządzająca Regionalnym Programem Operacyjnym, jakim jest Urząd Marszałkowski, uczestniczy w odnowie miast.

Słowa kluczowe: rewitalizacja, polityka regionalna, miasto, fundusze unijne

Wstęp W ostatnich latach rewitalizacja nabrała ogromnego znaczenia. Jest to spowodowane tym, że często dotyka ona dwóch największych problemów ówczesnych miast: niskiego kapitału społecznego i rozwoju do zewnątrz (opuszczanych centrów). Próby systemowego podejścia do tego procesu trwają w Polsce już od 20 lat. Już w latach 80. XX w. zaczęto projektować koncepcje rozbudowy i modernizacji obszarów miejskich. Dopiero jednak w latach 90. ubiegłego stulecia pojawiły się konkretne programy rządowe skierowane na tereny kryzysowe miast. I tak np. „Ratowanie miast historycznych” (1995 – 1998) to projekt polegający na renowacji zabytków, reformie górnictwa, ożywianiu terenów poprzemysłowych i niesieniu pomocy w przekwalifikowaniu górników. Ważnym wydarzeniem, mającym niewątpliwy wpływ na rozwój myśli rewitalizacyjnej w Polsce, było powstanie w 1998 r. Stowarzyszenia „Forum Rewitalizacji” zrzeszającego 47 praktyków i 22 miasta wspierające ( Jadach-Sepioło 2010). Od 2000 r. rewitalizacja stała się przedmiotem planowania strategicznego, choć nie był to proces o takim znaczeniu, jakie ma on dzisiaj.


42

Justyna Wieczerzak Odnowa zaniedbanych dzielnic miejskich pod względem społecznym, architektonicznym, urbanistycznym, kulturowym czy symbolicznym jest procesem tak złożonym jak samo miasto, stąd potrzeba działań kompleksowych. Celem artykułu jest przedstawienie drogi do powstania i wdrożenia zintegrowanych projektów odnowy miast w ramach programu rewitalizacji w gminach województwa pomorskiego przy pomocy środków regionalnych, Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego na lata 2014 – 2020.

1. Rewitalizacja – odnowa miast jako problem teoretyczny Źródłosłów rewitalizacji odwołuje się do łacińskiego re-vita, co oznacza „przywrócenie do życia”, „ożywienie”. Istotnie, głównym efektem i celem działań rewitalizacyjnych ma być nie tylko przebudowa czy adaptacja budynków, ale przede wszystkim rozwiązywanie problemów społecznych, poprawa jakości życia mieszkańców poprzez racjonalizację warunków mieszkaniowych, uatrakcyjnienie przestrzeni publicznych oraz pobudzenie aktywności gospodarczej. Definicja rewitalizacji przyjęta przez Komitet Naukowy Projektu Instytutu Rozwoju Miast w dniu 15 lutego 2008 r. to „skoordynowany proces, prowadzony wspólnie przez władzę samorządową, społeczność lokalną i innych uczestników, będący elementem polityki rozwoju i mający na celu przeciwdziałania degradacji przestrzeni zurbanizowanej, zjawiskom kryzysowym, pobudzanie rozwoju i zmian jakościowych, poprzez wzrost aktywności społecznej i gospodarczej, poprawę środowiska zamieszkania oraz ochronę dziedzictwa narodowego, przy zachowaniu zasady zrównoważonego rozwoju”. Według A. Kostarczyka (2015, s. 52): rewitalizacja to „całościowe spojrzenie na chory organizm, który wymaga diagnozy i terapii w formie wieloetapowego i złożonego procesu zmian strukturalnych, funkcjonalnych oraz społecznych”. Aby usystematyzować pojęcie „rewitalizacja” warto odnieść się do terminów pokrewnych (za: Herbst 2008, s. 5): –

„remont – przywrócenie takiego stanu budynku lub zespołu zabudowy, jaki istniał na początku poprzedniego cyklu jego eksploatacji; – modernizacja – remonty uzupełnione o wprowadzenie nowych, lepszych, sprawniejszych lub nawet dodatkowych, podnoszących komfort, elementów wyposażenia; – rewaloryzacja – przywrócenie wartości, czyli remont lub modernizacja obiektów o szczególnych walorach zabytkowych, co wymaga przeważnie dodatkowych prac badawczych i realizacyjnych, mających na celu wyeksponowanie wartości zabytkowych lub kulturowych budynków czy zespołów architektonicznych; ” – rekultywacja – „nadanie lub przywrócenie wartości użytkowych lub przyrodniczych przez właściwe ukształtowanie rzeźby terenu, poprawienie właściwości fizycznych i chemicznych, uregulowanie stosunków wodnych, odtworzenie gleb, umocnienie skarp oraz odbudowanie lub zbudowanie niezbędnych dróg” (Dz.U. 1995 Nr 16, poz. 78).


43

Sposób na rewitalizację Powyższe przykłady mają jedynie pokazać, jak mylnych określeń używa się w odniesieniu do rewitalizacji. Oczywiście, nie jest to katalog zamknięty, przykłady można mnożyć. W ustawie z dnia 9 października 2015 r. (Dz.U. 2015, poz. 1777) za rewitalizację uważa się „proces wyprowadzania ze stanu kryzysowego obszarów zdegradowanych, prowadzony w sposób kompleksowy, poprzez zintegrowane działania na rzecz lokalnej społeczności, przestrzeni i gospodarki, skoncentrowane terytorialnie, prowadzone przez interesariuszy rewitalizacji na podstawie gminnego programu rewitalizacji”. Interesariusz to każdy podmiot mający jakieś powiązanie z miejscem prowadzenia przedsięwzięć rewitalizacyjnych: mieszkaniec obszaru, gminy, podmiot prowadzący działalność gospodarczą, członek wspólnoty mieszkaniowej, spółdzielczej, organizacje pozarządowe, wolontariusze, jednostki samorządowe czy organy władzy publicznej. Ustawa nie wyklucza też udziału innych osób, które mają wpływ na wsparcie obszaru kryzysowego. Przedmiotem rewitalizacji jest obszar, który zidentyfikowano jako szczególnie narażony dużym natężeniem występowania negatywnych zjawisk społecznych, takich jak przestępczość, bezrobocie, ubóstwo, niski poziom edukacji. Oznacza to, że bezpośrednim odbiorcą działań naprawczych jest zamieszkany obszar zdegradowany, szczególnie problemowy i zaniedbany, dodatkowo z wyraźnymi problemami w obszarze gospodarczym, przestrzenno-funkcjonalnym, środowiskowym i technicznym. Przedsięwzięcia powinny być podejmowane na terenach mających potencjał, czyli takich, gdzie próba odnowienia i odbudowy ma sens, wzbudzi zachętę do poprawy często fatalnej sytuacji, gdzie działania miejskie jak dotąd nie docierały. Kluczem do przeprowadzenia dobrej rewitalizacji jest dostosowanie działań do lokalnych potrzeb i uwarunkowań. Sukcesem można nazwać te zabiegi, które spełniają poniższe zasady (Ludzie… 2016): – strategiczne podejście i planowanie oparte na diagnozie – prawidłowe wyznaczenie kierunku działań i długookresowych celów mających doprowadzić do włączenia społecznego i poprawy warunków życia mieszkańców obszaru zdegradowanego. Podstawą projektowanych działań powinna być szczegółowa diagnoza obszaru, zidentyfikowanie potrzeb i rozpoznanie przyczyn kryzysu; – kompleksowość i włączenie społeczne – budowanie procesu rewitalizacji powinno zawierać w sobie zarówno wsparcie dla rodzin zamieszkujących dany obszar, tj. rodziców, dzieci, osób starszych, ale także działania infrastrukturalne: remonty dróg, budowę oświetlenia i monitoringu, uporządkowanie i doposażenie przestrzeni publicznych, drobne remonty budynków mieszkalnych (klatek schodowych, fundamentów, dachów, elewacji itp.), a także interwencje w przestrzeń wspólną (podwórka). Wszystkie te aktywności powinny być wspierane i realizowane przy pomocy lokalnych mieszkańców i innych interesariuszy, wzbudzając tym samym w ludziach potrzebę zmiany i odpowiedzialności za siebie i otaczającą ich przestrzeń. Często włączenie ludności zastanej jest jedynym prawidłowym rozwiązaniem problemu dewastacji i bierności;


44

Justyna Wieczerzak –

partnerstwo i wielopoziomowe zarządzanie – liderem i głównym odbiorcą rewitalizacji jest miasto. Niemniej, aby proces był odpowiednio koordynowany i przeprowadzony, potrzebni są partnerzy. W tego typu przedsięwzięciu może on być zarówno partnerem finansowym, jak i merytorycznym. To dlatego często do prac rewitalizacyjnych angażowane są wspólnoty i spółdzielnie, ale także organizacje pozarządowe wyspecjalizowane w realizacji usług społecznych. Tego rodzaju współpraca prowokuje do powstania horyzontalnych, elastycznych, niekoniecznie sformalizowanych sieci interakcji między różnymi aktorami publicznymi i prywatnymi (Lackowska 2009); – koncentracja działań – przedsięwzięcia powinny być nagromadzone na określonym obszarze, projektowane dla konkretnych osób, w ustalonym harmonogramie czasowo-rzeczowym. Wszelkie podejmowane działania trzeba prowadzić z poszanowaniem zasad zrównoważonego rozwoju i ładu przestrzennego, a także zgodnie z wypracowanymi zasadami współżycia społecznego i zdefiniowanych lokalnych priorytetów. Takie kompleksowe (systemowe) spojrzenie na rewitalizację stanowi olbrzymie wyzwanie.

2. Wpływ rewitalizacji na akty polityki przestrzennej Wizja Europy 2020 zawarta w strategii rozwoju zakłada kilka priorytetów. Jeden z nich jest szczególnie ukierunkowany na obszary zdegradowane: rozwój sprzyjający włączeniu społecznemu (wspieranie gospodarki charakteryzującej się wysokim poziomem zatrudnienia i zapewniającej spójność gospodarczą, społeczną i terytorialną). Ma on poprawić stan kapitału społecznego w państwach Unii Europejskiej i tym samym jest punktem wyjścia do dyskusji o wsparciu działań rewitalizacyjnych na terenie wspólnoty. Bezpośrednio z nią związane są ustalenia na poziomie krajowym. W dokumentach planistycznych uwzględniono zarówno wspomniany wyżej priorytet, jak i sposoby jego egzekwowania. W Koncepcji Przestrzennego Zagospodarowania Kraju polska przestrzeń widziana w 2030 roku to obszar spójny i zintegrowany, również dzięki rewitalizacji, która koncertuje się na terenach: – –

zdegradowanych miast i obszarów funkcjonalnych największych miast, poprzemysłowych, wspomagając tym samym przywrócenie funkcji ekologicznych i kulturowych obszaru, – turystycznych dróg wodnych, – historycznych i zabytkowych obiektów przeznaczonych na cele kulturowe, rozwój infrastruktury turystycznej i kongresowej oraz wystawienniczo-targowej, – kryzysowych miast, – powydobywczych.


45

Sposób na rewitalizację Zgodnie z Koncepcją Przestrzennego Zagospodarowania Kraju (s. 86) „działania restrukturyzacyjne i rewitalizacyjne doprowadzą do odzyskania atrakcyjności danego obszaru lub miasta, do przywrócenia korzystnych warunków życia i podejmowania działalności gospodarczej oraz inwestycyjnej z wykorzystaniem istniejącego potencjału kulturowego i zachowaniem funkcji symbolicznych oraz przyrodniczych obszaru w procesie jego adaptacji do nowych funkcji”. W Krajowej Strategii Rozwoju Regionalnego rewitalizację przedstawiono jako jedno z większych wyzwań dla polityki miejskiej. Obejmuje szereg działań: rozwój turystyki kształtujący świadomość społeczności lokalnych i regionalnych (działania edukacyjne podnoszące odpowiedzialność ludzi za dbałość o miejsce, w którym żyją), zacieśnianie związków społeczności z ich miejscem zamieszkania, migracje ze wsi do miast (w wyniku zwiększenia zatrudnienia w sektorach nierolniczych), zatrzymanie negatywnych procesów marginalizacji obszarów tracących dotychczasowe funkcje społeczno-gospodarcze, a także rozprzestrzenianie rozwoju na obszarach wiejskich. Wśród obszarów strategicznej interwencji w województwie pomorskim znalazły się takie obszary, jak: Trójmiasto, Słupsk, Wejherowo, Rumia, Tczew, Starogard, a więc największe miasta. Krajowa Polityka Miejska jako główny cel polityki miejskiej dotyczącej rewitalizacji obszarów zdegradowanych wyznacza ten, który wynika z pilnej potrzeby systemowej odpowiedzi na wyzwanie, jakim jest degradacja społeczna, fizyczna i gospodarcza wielu dzielnic polskich miast, zarówno małych, jak i tych największych. Zgodnie z Umową Partnerstwa (Programowanie… 2014) rewitalizacja mieści się w celu tematycznym 9: Wspieranie włączenia społecznego i walki z ubóstwem. Uzasadnieniem takiej formy jest stwierdzony wysoki poziom ubóstwa i wykluczenia społecznego (potrzeba kompleksowych działań rewitalizacyjnych na obszarach peryferyjnych i zdegradowanych obszarach miejskich i wiejskich). Obszarami wyłącznie uprawnionymi do wsparcia są zdegradowane przestrzennie i społecznie obszary w miastach, nie zaś całe miasta (zasada koncentracji działań). Wszystkie te dokumenty mają odzwierciedlenie w polityce rozwoju województwa pomorskiego (Strategia rozwoju 2020) i są skupione wokół Celu Operacyjnego 2.2.: Wysoki poziom kapitału społecznego Strategii Rozwoju Województwa Pomorskiego 2020, oraz Priorytetu 2.3.: Przestrzeń dla aktywności. Strategia Rozwoju Województwa Pomorskiego realizowana jest pośrednio przez regionalne programy strategiczne (rewitalizacja mieści się w RPS „Aktywni Pomorzanie”), które stanowią jej uszczegółowienie, a także są podstawą do zaprogramowania interwencji. Regionalny Program Operacyjny Województwa Pomorskiego na lata 2014 – 2020 również w części poświęcony jest rewitalizacji.

3. Kształt interwencji RPO WP 2014 – 2020 Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom samorządów w zakresie rewitalizacji, Zarząd Województwa Pomorskiego podjął uchwałę w sprawie przyjęcia Zasad wdrażania Regionalnego


46

Justyna Wieczerzak Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego na lata 2014 – 2020, którego załącznik nr 13 (Wytyczne dotyczące programowania przedsięwzięć rewitalizacyjnych w celu ubiegania się o środki finansowe w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego na lata 2014 – 2020; dalej: Wytyczne), posiadał status wytycznych programowych w rozumieniu ustawy wdrożeniowej (Dz.U. 2014, poz. 1146) do dnia 2 września 2017 r. (kiedy to nowelizacja ustawy zniosła wytyczne regionalne). Opisane tam działania bazują na doświadczeniu wdrażania projektów rewitalizacyjnych w poprzednim okresie programowania (2007 – 2013), kiedy to zrealizowano 8 takich projektów: Rewitalizacja Letnicy w Gdańsku, Rewitalizacja Nowego Portu w Gdańsku, Rewitalizacja Dolnego Miasta w Gdańsku, Rewitalizacja Dolnego Wrzeszcza w Gdańsku, Rewitalizacja Traktu Książęcego w Słupsku, Rewitalizacja Starego Miasta w Tczewie, Rewitalizacja Przestrzeni Publicznej Śródmieścia Wejherowa, Rewitalizacja Centrum Lęborka. Były to projekty zintegrowane, kompleksowe, partnerskie i z wykorzystaniem instrumentu elastyczności1, a w połączeniu ze zintegrowanymi działaniami społecznymi i infrastrukturalnymi stanowiły istotne novum w skali kraju. Województwo pomorskie jako jedyne skorzystało z możliwości połączenia RPO z Programem Operacyjnym „Kapitał Ludzki” (priorytet VII, Poddziałanie 7.2.1.: Aktywizacja zawodowa i społeczna osób zagrożonych wykluczeniem społecznym). Była to dodatkowa interwencja na rzecz mieszkańców obszarów zdegradowanych, co świadczy o wysokiej świadomości tego, jaki jest faktyczny cel rewitalizacji, i niejako odzwierciedla tok działań na czas kolejnego okresu programowania, wyprzedzając tym samym inicjatywę UE. Mając wiedzę i świadomość tego, jak wielkie wyzwanie stoi przed Instytucją Zarządzającą Regionalnym Programem Operacyjnym Województwa Pomorskiego 2014 – 2020 (IZ RPO WP), i korzystając z wniosków z badań ewaluacyjnych dotyczących kierunków i zasad wsparcia działań społecznych ukierunkowanych na aktywizację społeczną i gospodarczą zdegradowanych obszarów miejskich (Wytyczne), zaprojektowano interwencję w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego (EFS) i komplementarnego Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego (EFRR). Kompleksowa rewitalizacja obszarów zdegradowanych ma być częścią ogólnej wizji rozwoju miasta i poprawy negatywnych zjawisk społecznych, gospodarczych i przestrzennych realizowanych na podstawie programu rewitalizacji. Dlatego zasadne wydaje się przyjęcie formuły projektu zintegrowanego, w ramach różnych osi priorytetowych, wzajemnie się uzupełniających. Każda z interwencji powinna być ukierunkowana na zidentyfikowane problemy i indywidualne potrzeby konkretnych, wyłonionych w szczegółowej diagnozie obszarów. Warunkiem koniecznym do uzyskania wsparcia finansowego jest skoncentrowanie 1

Działania o charakterze promocyjnym, doradczym, szkoleniowym, kulturalnym stanowiące element zintegrowanych programów rewitalizacji miast, mających na celu przeciwdziałanie negatywnym zjawiskom społecznym (Wytyczne).


47

Sposób na rewitalizację na eliminowaniu problemów społecznych, będące podstawą i ramą realizacyjną projektu. Działania infrastrukturalne są jedynie do nich komplementarne, co ma doprowadzić przede wszystkim do stałych zmian społecznych, a także zapewnić trwałość i akceptację nowych inwestycji przez lokalnych mieszkańców. Zintegrowany projekt rewitalizacyjny to co najmniej dwa projekty, powiązane ze sobą i wzajemnie się uzupełniające, mające na celu wsparcie obszaru kryzysowego. Proces projektowania jest koordynowany przez IZ RPO WP, zarówno jeżeli chodzi o określenie wzajemnych relacji wybranych projektów, jak i ich ocenę oraz postanowienia umów o dofinansowanie, a także decyzje o dofinansowaniu (Dz.U. 2014, poz. 1146, art. 19). Zakres zintegrowanego projektu rewitalizacyjnego musi zostać uzgodniony z Miastem i IZ RPO WP w toku negocjacji i być zgodny ze Szczegółowym Opisem Osi Priorytetowym RPO WP 2014 – 2020 oraz z systemem realizacji RPO WP (Wytyczne), a także składać się z co najmniej jednego z działań EFS z osi priorytetowej 6 Integracja: działania 6.1.: Aktywna integracja, lub 6.2.: Usługi społeczne, oraz działania EFRR z osi priorytetowej 8 Konwersja: działania 8.1.: Kompleksowe działania rewitalizacyjne, przy czym te drugie mają charakter podrzędny w stosunku do przedsięwzięć z EFS.

4. Procedura przygotowania zintegrowanych projektów rewitalizacyjnych Proces przygotowania zintegrowanych projektów rewitalizacyjnych rozpoczął się wraz z ukazaniem Wytycznych w czerwcu 2014 r. Wiedząc o tym, jak dużym i trudnym zadaniem jest rewitalizacja, IZ RPO WP 2014 – 2020 zaplanowała szereg działań mających na celu przygotowanie samorządów do planowania odnowy najbardziej zdegradowanych części miast. Jednym z pierwszych zadań były szkolenia dotyczące przygotowań programów rewitalizacji, delimitacji obszarów zdegradowanych w przestrzeni miast oraz realizacji przedsięwzięć z zakresu włączenia społecznego. Mając świadomość interdyscyplinarności działań, wymagających wsparcia różnych profesji i dużego doświadczenia w negocjacji zakresu projektów współfinansowanych z funduszy europejskich, Uchwałą Zarządu Województwa Pomorskiego w grudniu 2014 r. powołano Zespół ds. Rewitalizacji. W jego skład weszło 12 przedstawicieli Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego oraz jednostek organizacyjnych Samorządu Województwa Pomorskiego, w tym: a) 3 przedstawicieli Departamentu realizującego zadania Instytucji Zarządzającej RPO WP w zakresie zarządzania i wdrażania RPO WP w części dotyczącej Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, w tym Przewodniczący Zespołu oraz Sekretarz Zespołu, b) 3 przedstawicieli Departamentu realizującego zadania Instytucji Zarządzającej RPO WP w zakresie zarządzania i wdrażania RPO WP w części dotyczącej Europejskiego Funduszu Społecznego, w tym Zastępca Przewodniczącego Zespołu,


48

Justyna Wieczerzak c) 3 przedstawicieli Departamentu realizującego zadania Instytucji Zarządzającej RPO WP w zakresie przygotowania projektu Programu oraz jego ewaluacji, d) 2 przedstawicieli wskazanych przez Kierownika Regionalnego Programu Strategicznego w zakresie aktywności społecznej i zawodowej „Aktywni Pomorzanie”, w tym co najmniej jednego przedstawiciela Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej, e) 1 przedstawiciela Pomorskiego Biura Planowania Regionalnego (za: Uchwała nr 1093/ 89/15). Do najważniejszych zadań zespołu należą: koordynacja prac mających na celu przygotowanie przez uprawnione podmioty zintegrowanych projektów rewitalizacyjnych, które otrzymają dofinansowanie w ramach RPO WP 2014 – 2020, negocjacje i uzgodnienia zakresu projektów, odpowiedzialność za pomoc przy sporządzaniu i aktualizacji programów. Miasta podpisały deklaracje przystąpienia do procesu negocjacji zintegrowanego projektu rewitalizacji w styczniu 2015 r. Chęć współpracy zgłosiło 31 miast, przy czym 22 będą musiały ubiegać się o wsparcie w ramach konkursu, 9 z nich w trybie pozakonkursowym. Do konkursowych należą miasta: Słupsk, Ustka, Łeba, Lębork, Człuchów, Debrzno, Brusy, Czarne, Kwidzyn, Malbork, Nowy Dwór Gdański, Nowy Staw, Sztum, Gniew, Starogard Gdański, Miastko, Czersk, Skarszewy, Kościerzyna, Bytów, Pelplin oraz Chojnice. Tryb pozakonkursowy dotyczy miast włączonych w mechanizm ZIT, będą to projekty wynikające bezpośrednio ze Strategii Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych Obszaru Metropolitalnego Gdańsk, Gdynia, Sopot: –

Miasto Gdańsk: Biskupia Górka,Stary Chełm, Dolne Miasto,Plac Wałowy, Nowy Port,Letnica, Twierdza Wisłoujście, Orunia, – Miasto Gdynia: ulica Zamenhofa i Opata Hackiego (część dzielnicy Chylonia), zachodnia część dzielnicy Witomino-Radiostacja, obszar dawnej wsi Oksywie, wraz z ulicami Dickmana i Śmidowicza, – Miasto Tczew: Zatorze, Stare Miasto, – Wejherowo: III Śródmieście, – Pruszcz Gdański: obszar nr 7, – Puck: Centrum, – Rumia: Zagórze, – Kartuzy: Centrum, – Żukowo: Centrum (Strategia ZIT). Kompleksowa rewitalizacja powinna dotyczyć wyłącznie obszarów zdegradowanych, przeznaczonych do rewitalizacji, wyznaczonych za Wytycznymi i zatwierdzonymi przez IZ RPO WP. Zgodnie z przyjętą metodyką delimitacji obszarów kryzysowych przy wyłonieniu jednostek urbanistycznych należało wziąć pod uwagę nie tylko dane ilościowe, ale i jako-


49

Sposób na rewitalizację ściowe oraz wskazania intuicyjne i, według mieszkańców, przesłanki „oczywiste”. Do analiz wykorzystano dane o charakterze społecznym, przestrzennym i gospodarczym, w formie wskaźników obowiązkowych i fakultatywnych, przy czym: 1) w podsystemie społecznym (należało wybrać obowiązkowo wskaźnik 1 i 2 oraz jeden dodatkowo wybrany z listy, a fakultatywnie co najmniej 3) – do obowiązkowych należą: liczba osób korzystających ze świadczeń pomocy społecznej na 1 tys. ludności, udział długotrwale bezrobotnych wśród osób w wieku produkcyjnym, liczba przestępstw na 1 tys. ludności, liczba przestępstw przeciwko rodzinie i opiece na 10 tys. ludności, – a do fakultatywnych: wielkość zasiłków pomocy rodzinie w przeliczeniu na rodzinę, wielkość zaległości czynszowych, odsetek osób z wykształceniem gimnazjalnym, podstawowym i niepełnym podstawowym, odsetek dzieci i młodzieży nieotrzymujących promocji do następnej klasy w szkołach podstawowych i gimnazjach, wyniki egzaminów państwowych w szkołach podstawowych i gimnazjach, liczba ofiar przemocy na 1 tys. osób, czyny karalne nieletnich na 1 tys. ludności, liczba fundacji, stowarzyszeń, organizacji społecznych aktywnych na analizowanym obszarze, inne zaproponowane wskaźniki o charakterze społecznym; 2) w podsystemie gospodarczym (należało wybrać co najmniej 2 obowiązkowe i przynajmniej 1 z fakultatywnych) – do obowiązkowych należą: liczba zarejestrowanych podmiotów gospodarki narodowej na 100 osób, odsetek osób w wieku poprodukcyjnym w ogólnej liczbie ludności, odsetek osób z wykształceniem gimnazjalnym lub poniżej w ogólnej liczbie bezrobotnych, – a do fakultatywnych: średnia wartość gruntu na analizowanym obszarze, wielkość dochodów gminy z tytułu podatku od nieruchomości, poziom dochodów ludności określany poprzez wielkość podatku dochodowego od osób fizycznych na analizowanym obszarze względem średniej miasta, inne zaproponowane wskaźniki analizujące sytuację gospodarczą przy uwzględnieniu wewnętrznych uwarunkowań oraz możliwości pozyskania danych; 3) w podsystemie przestrzennym (należało wybrać co najmniej 1 obowiązkowy i przynajmniej 2 fakultatywne) – do obowiązkowych należą: udział budynków mieszkalnych wybudowanych przed 1970 r., przeciętna powierzchnia użytkowa lokalu na osobę, – a do fakultatywnych: niska dostępność do podstawowych usług lub słaba ich jakość (znacząca odległość do obiektów typu przedszkola, ośrodki zdrowia – np. poprzez średnią ważoną odległości itp.), udział budynków wymagających remontu, udział budynków generujących emisje niskie, inne zaproponowane wskaźniki dotyczące infrastruktury, tkanki mieszkaniowej i stanu środowiska przyrodniczego przy


50

Justyna Wieczerzak uwzględnieniu wewnętrznych uwarunkowań oraz możliwości pozyskania danych (Wytyczne). Wszystkie opracowane dokumenty były konsultowane w kontekście wybranych obszarów zarówno z miastami, jak i wewnętrznie w Zespole ds. Rewitalizacji. W związku z liczbą miast, które przystąpiły do przygotowywania programów rewitalizacji, stanowiących warunek obligatoryjny ubiegania się o wsparcie w ramach zintegrowanych projektów rewitalizacyjnych, ówczesne Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju wyszło z inicjatywą zorganizowania i powierzenia współorganizacji konkursu na dotacje pomagające przygotować programy rewitalizacji IZ RPO WP. Zarządzeniem Zarządu Województwa Pomorskiego z września 2015 r. przystąpiono do realizacji powierzonego zadania i wkrótce ogłoszono konkurs na dotację finansowaną z Programu Operacyjnego Pomoc Techniczna w celu przygotowania programów rewitalizacji miast województwa pomorskiego. Wraz z tym postanowieniem do zadań Zespołu ds. Rewitalizacji należało też koordynowanie przebiegu konkursu oraz dalsze prowadzenie projektów, co wynikało z Umowy Nr DPT/ BDG-II/POPT/102/15 zawartej w dniu 12 października 2015 r. pomiędzy Ministrem Infrastruktury i Rozwoju a Województwem Pomorskim. Po rozstrzygnięciu przystąpiono do kolejnego etapu wdrażania zintegrowanych projektów rewitalizacyjnych. Prace nad rewitalizacją odtąd prowadzone są dwutorowo: samorządy opracowują programy rewitalizacji i negocjują zintegrowane projekty rewitalizacji, które są częścią zapisów programu. Zespół uzgadnia zakres projektu, ocenia zasadność i spójność działań programowych planowanych przez wnioskodawców na rzecz wybranych obszarów pod kątem realizacji celów RPO WP. Zadania te determinują przebieg negocjacji, które obejmują często kilka spotkań oraz wizytę na obszarze zdegradowanym. Wizyty przeprowadzane na obszarach do rewitalizacji pozwalają zrozumieć i wyobrazić sobie skalę degradacji społecznej, gospodarczej i przestrzennej. Jest to element polityki naprawy problemów na tym terenie, a z uwagi na indywidualny charakter i zróżnicowany rozkład potencjałów w poszczególnych miastach – etap konieczny do zrozumienia lokalnych priorytetów. Ostateczny kształt interwencji zostaje przyjęty w toku porozumienia między IZ a miastem i uwzględnia specyficzne uwarunkowania lokalne i potrzeby mieszkańców. Następnym etapem jest przeprowadzenie konkursu i realizacja projektu zintegrowanego przy wsparciu IZ.

Podsumowanie Rewitalizacja jako proces nie jest działaniem krótkotrwałym, jak tradycyjnie rozumiany projekt inwestycyjny, ale stanowi szereg powiązanych i odpowiednio skoordynowanych przedsięwzięć, mających na celu wspieranie włączenia społecznego i walki z ubóstwem. Rewitalizacja nie przywraca miejsc pracy, naprawa dróg również nie gwarantuje udanego procesu. Polska stanęła przed szansą pozyskania środków z funduszy unijnych przeznaczonych wy-


51

Sposób na rewitalizację łącznie na rewitalizację, ale rewitalizację społeczną, z poprawą estetyki i funkcjonalności obszaru wskazanego jako kryzysowy. Istnieją dwie zasadnicze funkcje miasta – lokalna i miastotwórcza, na tym opiera się sukces procesu. Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego jako Instytucja Zarządzająca środkami regionalnymi, negocjując i uzgadniając zintegrowane projekty rewitalizacyjne, będące elementem programów rewitalizacji, miało świadomość trudności. Praca Zespołu ds. Rewitalizacji wymaga więcej, aniżeli wskazywałyby na to ogólne ustalenia. Zadaniem członków Zespołu jest wsparcie merytoryczne na każdym etapie prac, również w ramach spotkań niearanżowanych, konsultacyjnych i wizyt na obszarach rewitalizowanych. Złożoność problemu odnowy obszaru zdegradowanego zakłada ogrom prac, nie tylko formalnych. Największym wyzwaniem, przed jakim stanęły samorządy jest takie prowadzenie działań społecznych, aby mogły one rozwiązywać indywidualne i lokalne problemy miast. Jest to jednak działanie wieloletnie. Gwarantem powodzenia będzie udana współpraca, wymiana dobrych praktyk i umiejętność utrzymania trwałości projektu. Trzeba mieć na względzie aspekt społeczny projektu, jakim jest próba odbudowy mentalności i tożsamości społeczności lokalnej.

Literatura Herbst K., 2008, Społeczny sens rewitalizacji, Ekonomia Społeczna. Teksty, 3. Jadach-Sepioło A., 2010, Rewitalizacja miast w dokumentach strategicznych w Polsce. Odniesienie do projektu Krajowej Strategii Rozwoju Regionalnego 2010 – 2020: Regiony, miasta, obszary wiejskie, [w:] K. Skalski (red.), O budowie metod rewitalizacji w Polsce – aspekty wybrane, Instytut Spraw Publicznych, Kraków, s. 11 – 28. Kostarczyk A., 2015, Miejska przestrzeń publiczna jako obszar zdegradowany, Metropolitan. Przegląd Naukowy, nr 3, 1(2015), 52. Koncepcja Przestrzennego Zagospodarowania Kraju 2030, Załącznik do uchwały nr 239 Rady Ministrów z dnia 13 grudnia 2011 r. (poz. 252). Lackowska M., 2009, Zarządzanie wielopoziomowe – nowe zastosowanie koncepcji, Zarządzanie Publiczne, nr 3, 9(2009), s. 53 – 57. Ludzie. Przestrzeń. Zmiana. Dobre praktyki w rewitalizacji polskich miast, 2016, Instytut Rozwoju Miast, Ministerstwo Rozwoju, Warszawa. Programowanie perspektywy finansowej na lata 2014 – 2020, Umowa partnerstwa, Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju, 21 maja 2014 r., www.funduszeeuropejskie.gov.pl/ media/881/Umowa_Partnerstwa_pl.pdf (dostęp: 25 września 2016). Strategia Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych Obszaru Metropolitalnego Gdańsk – Gdynia – Sopot do roku 2020, Gdańsk, 2014 – 2016 r., www.metropoliagdansk.pl/upload/files/8_07_14-Strategia%20ZIT(1).pdf (dostęp: 25 września 2016). Uchwała nr 1093/89/15 Zarządu Województwa Pomorskiego z dnia 5 listopada 2015 r.


52

Justyna Wieczerzak Ustawa z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych, Dz.U. 1995 Nr 16, poz. 78. Ustawa z dnia 11 lipca 2014 r. o zasadach realizacji programów w zakresie polityki spójności finansowanych w perspektywie finansowej 2014 – 2020, Dz.U. 2014, poz. 1146. Wytyczne dotyczące programowania przedsięwzięć rewitalizacyjnych w celu ubiegania się o środki finansowe w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego na lata 2014 – 2020. Załącznik nr 13 do Zasad Wdrażania Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego na lata 2014 – 2020, http://www. rpo.pomorskie.eu/-/zasady-wdrazania-rpo-wp-2014-2020-z-13-wrzesnia-2016 (dostęp: 25 września 2016).


Zastosowanie nowych technologii pozyskiwania danych geoprzestrzennych…

Anna Banaszek Wydział Geodezji, Inżynierii Przestrzennej i Budownictwa, Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie e-mail: anna.banaszek@uwm.edu.pl

Sebastian Banaszek Dron House S.A.

Mateusz Bielecki Politechnika Warszawska

Aleksander Zarnowski Wydział Inżynierii Lądowej, Środowiska i Geodezji, Politechnika Koszalińska

ZASTOSOWANIE NOWYCH TECHNOLOGII POZYSKIWANIA DANYCH GEOPRZESTRZENNYCH NA POTRZEBY REWITALIZACJI MIAST Streszczenie: Systemy geoinformatyczne tworzone w skali lokalnej ułatwiają administracji zarządzanie danymi przestrzennymi. Rozwój technologii pozyskiwania danych metodami fotogrametrycznymi i teledetekcyjnymi sprawił, że tworzone obecnie systemy informacji przestrzennej wykorzystują jako główne źródło danych obra-

zy cyfrowe lotnicze i satelitarne. W ostatnich latach do pozyskiwania danych geoprzestrzennych coraz częściej wykorzystuje się bezzałogowe statki powietrzne (BSP). Artykuł przedstawia rozwiązania legislacyjne w zakresie wykonywania lotów bezzałogowych oraz zastosowania obrazów cyfrowych pozyskanych za pomocą BSP do

wspomagania procesu rewitalizacji miast. Zaprezentowano wyniki eksperymentu dotyczącego wykorzystania obrazów cyfrowych do rekonstrukcji trójwymiarowego realistycznego modelu obszaru zurbanizowanego. W ramach prac badawczych, polegających na inwentaryzacji przestrzeni miejskiej, wykonano nalot fotogrametryczny

z użyciem BSP Phantom 3 Professional. Do przetwarzania danych wykorzystano oprogramowanie Pix4D. Jak

pokazują badania, zastosowanie BSP daje wiele potencjalnych korzyści dla administracji samorządowej, przede wszystkim umożliwia szybki dostęp do aktualnych i wiarygodnych danych, realizację aktywnego monitoringu oraz usprawnienie procesu rewitalizacji obszaru zurbanizowanego.

Słowa kluczowe: rewitalizacja, dane geoprzestrzenne, bezzałogowy statek powietrzny, model 3D


54

Anna Banaszek, Sebastian Banaszek, Mateusz Bielecki, Aleksander Zarnowski Wstęp Rozwój inteligentnego zarządzania miastem wymusza stworzenie odpowiedniego systemu, wypracowania procedur wymagających współdziałania władz lokalnych i pozostałych użytkowników przestrzeni miejskiej, wykorzystania nowoczesnych technologii geoinformacyjnych oraz aktualnych zbiorów danych przestrzennych. Władze gminy odpowiadają za przeprowadzenie właściwych, obiektywnych analiz dla obszarów przeznaczonych do rewitalizacji, identyfikację problemów i barier, diagnozę przyczyn i określenie odpowiedniego zakresu działań. Z punktu widzenia rewitalizacji miast jednym z kluczowych zagadnień jest pozyskiwanie aktualnych i wiarygodnych danych geoprzestrzennych. Systemy geoinformatyczne tworzone w skali lokalnej i regionalnej ułatwiają administracji zarządzanie danymi przestrzennymi, a poprzez ich udostępnienie w sieci pozwalają na dostęp do geoinformacji szerokiemu gronu użytkowników (Wojkowski 2011). Rolę informacji przestrzennej w działalności administracji należy postrzegać wielowymiarowo. W zakresie organizacji procesu rewitalizacji można mówić o korzyściach z przechowywania informacji w zintegrowanej bazie danych, o udostępnianiu pracownikom danych niezbędnych do efektywnej realizacji wszystkich etapów rewitalizacji. W zakresie komunikacji z obywatelami wykorzystanie systemów informacji przestrzennej (ang. Geographical Information System, GIS) wpływa na wzrost partycypacji społecznej oraz zapewnia dostęp do informacji dla wszystkich zainteresowanych. W szerszym znaczeniu proces informatyzacji zarządzania przestrzenią zwiększa efektywność planowania rozwoju miasta, świadomość skutków podejmowanych decyzji oraz dostępność danych przestrzennych poprzez wykorzystanie narzędzi GIS do publikowania informacji (portale mapowe, wizualizacje 3D) (Mączewski, Staniewska, Wysocki 2011). Rozwój technologii pozyskiwania danych metodami fotogrametrycznymi i teledetekcyjnymi sprawił, że tworzone obecnie systemy informacji przestrzennej wykorzystują jako główne źródło danych obrazy cyfrowe lotnicze i satelitarne. W ostatnich latach do pozyskiwania danych geoprzestrzennych coraz częściej wykorzystuje się bezzałogowe statki powietrzne (BSP).

1. Rozwiązania legislacyjne w zakresie wykonywania lotów bezzałogowych Wykonywanie bezzałogowych lotów w polskiej przestrzeni powietrznej reguluje prawo lotnicze: Ustawa z dnia 3 lipca 2002 r. Prawo lotnicze (Dz.U. 2016, poz. 605) oraz następujące rozporządzenia Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej: –

z dnia 26 marca 2013 r. w sprawie wyłączenia zastosowania niektórych przepisów ustawy Prawo lotnicze do niektórych rodzajów statków powietrznych oraz określenia warunków i wymagań dotyczących używania tych statków (Dz.U. 2013, poz. 440 z późn. zm.);


55

Zastosowanie nowych technologii pozyskiwania danych geoprzestrzennych… – –

z dnia 3 czerwca 2013 r. w sprawie świadectw kwalifikacji (Dz.U. 2013, poz. 664); z dnia 26 kwietnia 2013 r. w sprawie przepisów technicznych i eksploatacyjnych dotyczących statków powietrznych kategorii specjalnej, nieobjętych nadzorem Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego (Dz.U. 2013, poz. 524).

Dodatkowo na szczeblu krajowym obowiązują uchwały organizacji międzynarodowych, ustanowione na podstawie ratyfikowanych umów międzynarodowych, w tym przyjęte przez Organizację Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO) załączniki do Konwencji o międzynarodowym lotnictwie cywilnym, sporządzonej w Chicago dnia 7 grudnia 1944 r. (Dz.U. 1959 Nr 35, poz. 212 z późn. zm.). Komisja Europejska zleciła Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) opracowanie zbioru zasad, które miałyby obowiązywać na szczeblu europejskim. EASA proponuje wprowadzenie zmian do obowiązujących przepisów lotniczych w celu uwzględnienia najnowszych osiągnięć technologicznych dotyczących użycia BSP w dokumencie z 2015 r. A-NPA: Wprowadzenie ram regulacyjnych dotyczących wykonywania operacji z użyciem dronów (European Aviation Safety Agency, 2015). Wszystkie loty związane z pozyskiwaniem danych geoprzestrzennych wymagają od osoby pilotującej bezzałogowy statek powietrzny posiadania świadectwa kwalifikacji operatora bezzałogowego statku powietrznego (UAVO). Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 3 czerwca 2013 r. do świadectwa kwalifikacji operatora są wpisywane następujące uprawnienia podstawowe: uprawnienie do wykonywania lotów jedynie w zasięgu wzroku operatora VLOS (ang. Visual Line of Sightoperation) oraz uprawnienie do wykonywania lotów poza zasięgiem wzroku operatora BVLOS (ang. Beyond Visual Line of Sight operation). Po nowelizacji w 2016 r. rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w sprawie wyłączenia zastosowania niektórych przepisów ustawy Prawo lotnicze do niektórych rodzajów statków powietrznych oraz określenia warunków i wymagań dotyczących używania tych statków wykonywanie lotów w przestrzeni powietrznej niekontrolowanej w celach innych niż rekreacyjne i sportowe na terenach zurbanizowanych nie jest zabronione i nie wymaga zgody wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Jest jednak uwarunkowane spełnieniem przez operatora BSP wielu dodatkowych obowiązków określonych w załączniku 6a do rozporządzenia. Podmiot świadczący usługi lotnicze z wykorzystaniem BSP powinien: opracować instrukcję operacyjną, w której określi m.in.: analizę ryzyka wykonywanych operacji lotniczych, listę czynności kontrolnych dokonywanych przed startem i po lądowaniu, procedury i zasady wykonywania operacji lotniczych, procedury awaryjne; oznaczyć wszystkie użytkowane BSP tabliczką znamionową z nazwą podmiotu będącego właścicielem; wyposażyć BSP w światła ostrzegawcze; wyposażyć BSP w system Failsafe, powodujący określone zachowanie się BSP w razie problemów ze sterowaniem radiowym. Bezzałogowymi statkami powietrznymi wykonuje się głównie operacje w zasięgu widoczności wzrokowej VLOS z zachowaniem następujących warunków:


56

Anna Banaszek, Sebastian Banaszek, Mateusz Bielecki, Aleksander Zarnowski 1) operator lub obserwator utrzymuje kontakt wzrokowy nieuzbrojonym okiem z bezzałogowym statkiem powietrznym w celu określenia jego położenia względem operatora i w przestrzeni powietrznej oraz zapewnienia bezpiecznej odległości od innych statków powietrznych, przeszkód, osób, zwierząt lub mienia; 2) zapewniając ciągłą i pełną kontrolę lotu, w szczególności przez zdalne sterowanie przy użyciu fal radiowych; 3) zapewniając w każdej fazie lotu bezpieczną odległość poziomą od osób, mienia, pojazdów, obiektów budowlanych lub innych użytkowników przestrzeni powietrznej niebędących w dyspozycji lub pod kontrolą operatora na wypadek awarii lub utraty kontroli nad bezzałogowym statkiem powietrznym; 4) uwzględniając warunki meteorologiczne oraz informacje o ograniczeniach w ruchu lotniczym; 5) w strefie kontrolowanej lotniska (CTR) na warunkach określonych przez instytucję zapewniającą służbę ruchu lotniczego; 6) w strefie ruchu lotniskowego(ATZ) za zgodą zarządzającego daną strefą i na warunkach przez niego określonych; 7) w strefie niebezpiecznej (D), strefie kontrolowanej lotniska wojskowego (MCTR) lub strefie ruchu lotniskowego lotniska wojskowego (MATZ) za zgodą lub na potrzeby zarządzającego daną strefą i na warunkach przez niego określonych; 8) w strefie ograniczonej (R) obejmującej parki narodowe za zgodą lub na potrzeby zarządzającego danym parkiem narodowym i na warunkach przez niego określonych; 9) w strefie zakazanej (P) za zgodą lub na potrzeby zarządzającego obiektem objętym daną strefą i na warunkach przez niego określonych; 10) w strefie nadgranicznej ADIZ po poinformowaniu o lokalizacji i czasie lotów organu służby ruchu lotniczego odpowiedzialnego za przestrzeń, w której ma być wykonywany lot; 11) w przypadku wykonywania lotów w obiektach budowlanych za zgodą zarządzającego danym obiektem i zgodnie z uzgodnionymi z nim zasadami bezpieczeństwa; 12) loty wykonywane nad: a) terenami zamkniętymi, o których mowa w art. 2 pkt. 9 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. – Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz.U. 2015, poz. 520, 831, 1137 i 2281 oraz Dz.U. 2016, poz. 65, 352, 585, 903 i 1250), b) obiektami jądrowymi, o których mowa w art. 3 pkt. 17 ustawy z dnia 29 listopada 2000 r. – Prawo atomowe (Dz.U. 2014, poz. 1512, Dz.U. 2015, poz. 1505 i 1893 oraz Dz.U. 2016, poz. 266), c) obszarami, obiektami i urządzeniami, o których mowa w art. 5 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 22 sierpnia 1997 r. o ochronie osób i mienia (Dz.U. 2014, poz. 1099, Dz.U. 2015, poz. 1505 oraz Dz.U. 2016, poz. 65 i 904) – mogą być realizowane jedynie za zgodą lub na potrzeby zarządzającego danym terenem, obiektem, obszarem lub urządzeniem.


57

Zastosowanie nowych technologii pozyskiwania danych geoprzestrzennych… 2. Wykorzystanie obrazów cyfrowych, pozyskanych za pomocą bezzałogowych statków powietrznych do wspomagania procesu rewitalizacji miast Zadaniem działań rewitalizacyjnych powinno być zwiększenie szans rozwojowych miast i poprawa jakości życia ich mieszkańców poprzez kompleksowe przekształcenia fragmentów przestrzeni miejskiej przy zachowaniu dziedzictwa materialnego i duchowego oraz zasad zrównoważonego rozwoju. Prowadzenie na poziomie krajowym i lokalnym skoordynowanych, profesjonalnych działań rewitalizacyjnych wymaga zwymiarowania problemu, jakim jest degradacja miast. W Polsce nie istnieją centralne bazy danych o terenach kryzysowych, a na poziomie regionów różnego rodzaju inwentaryzacje są najczęściej wyrywkowe i niepełne. W tej sytuacji stworzenie krajowej bazy danych, obejmującej informacje o powierzchni, formach użytkowania oraz cechach różnego typu obszarów (m.in. poprzemysłowych, pokolejowych, poportowych, powojskowych), trzeba uznać za warunek konieczny skutecznej polityki przestrzennej w ogóle, a polityki rewitalizacyjnej w szczególności ( Jarczewski 2009). Nowe technologie pozyskiwania danych geoprzestrzennych pomagają tworzyć obraz całkowity miasta, dzięki czemu planista lub projektant może zidentyfikować jego część lub strukturę „osadzoną w całości” (Lynch 1960). Rodzaj i jakość materiałów pozyskiwanych za pomocą bezzałogowych statków powietrznych zależy w dużej mierze od zainstalowanego na nich sensora. Obecnie nawet najprostsze modele BSP wyposażone są w dobrej jakości sensory RGB. Standardem wśród tego typu urządzeń jest stosowanie matryc o rozdzielczości co najmniej 12 Mpx, co najczęściej przekłada się na zdjęcia o rozdzielczości 4000x3000 px. Zdjęcia o wysokiej rozdzielczości wykonane za pomocą bezzałogowych statków powietrznych mogą być wykorzystywane w procesie rewitalizacji w celu inwentaryzacji obiektów na obszarze zdegradowanym, określenia stanu technicznego budynków i budowli na obszarze rewitalizacji, monitorowania zmian zachodzących w przestrzeni poddanej rewitalizacji. BSP pozwala na wykonanie obrazów cyfrowych dla terenów inwestycyjnych, korytarzy ulic, obszarów przyrodniczych oraz form urbanistycznych, dając władzom miejskim nową perspektywę projektowania oraz bezprecedensowy dostęp do danych przestrzennych. Produktami, które mogą zostać wygenerowane na podstawie obrazów cyfrowych uzyskanych z pokładu BSP, a których zastosowanie może wnieść nową jakość do procesu rewitalizacji, są: numeryczny model terenu lub chmura punktów, ortofotomapa, modele 3D. W ostatnich latach nastąpił rozwój badań dotyczących wykorzystania obrazów cyfrowych do rekonstrukcji trójwymiarowych realistycznych modeli obiektów i miast. Studia dotyczące potencjału BSP w modelowaniu 3D dziedzictwa kulturowego przedstawiają prace Remondino i in. (2011), Grün, Zhang, Eisenbeiss (2012), Uysal, Toprak, Polat (2013). Pod pojęciem trójwymiarowego modelu miasta rozumiany jest opis obiektu zlokalizowanego na terenie zurbanizowanym, zawierający informację o jego geometrii i konstrukcji. Wśród najbardziej popularnych


58

Anna Banaszek, Sebastian Banaszek, Mateusz Bielecki, Aleksander Zarnowski zastosowań modeli 3D miast można wymienić: systemy informacji przestrzennej, planowanie urbanistyczne, analizy statystyczne i symulacje (np. analiza hałasu, zagrożenia powodziowego i pożarowego, przepływu powietrza, poziomu hałasu ulicznego), wojskowość i obronność, architektura i nieruchomości (budynki zabytkowe, historyczne, reprezentacyjne, nowa zabudowa), systemy nawigacji samochodowej (turystyka, informacja o położeniu), multimedia (Fryśkowska 2011). Przegląd technik i zastosowań modelowania 3D miast przedstawia praca S. P. Singh, K. Jain i V. R. Mandla (2013). Połączenie technologii skaningu laserowego oraz obrazów cyfrowych pozyskanych z BSP w celu budowy wysokorozdzielczych trójwymiarowych modeli miasta opisał A. Gruen i in. (2013). Porównanie technologii LIDAR i BSP do ekstrakcji parametrów budynków opisano w opracowaniu Rebelo i in. (2014).

3. Przykłady zastosowań obrazów cyfrowych do rekonstrukcji trójwymiarowych realistycznych modeli obiektów W ramach prac badawczych polegających na inwentaryzacji przestrzeni miejskiej wykonano nalot fotogrametryczny (obszar o powierzchni 0,22 km2). Zaprojektowano dwa niezależne „krzyżowe” loty fotogrametryczne (ryc. 1). Nalot wykonano BSPPhantom 3 Professional (quadrocopter marki DJI), z kamerą typu Rolling Shutter o rozdzielczości matrycy 12 Mpx, ogniskowej 35 mm i fizycznym rozmiarem piksela 1,6 µm. Za obiekt badań wzięto obszar miasta Nowa Sarzyna (pow. leżajski, woj. podkarpackie), zabudowany budynkami mieszkalnymi, wielorodzinnymi o średniej wysokości 20 m. Nalot wykonano z wysokości 100 m AGL (nad poziomem gruntu), przy średnim pokryciu poprzecznym i podłużnym odpowiednio na poziomie 85% i 80%. Średnia prędkość przelotowa wyniosła 7,7 m/s. Decyzje o wykonaniu nalotów „krzyżowych” podjęto ze względu na duże względne różnice w wysokości pomiędzy poziomem terenu a obiektami antropogenicznymi (stosunek wysokości wynosi 1:5). Zdjęcia wykonano kamerą skierowaną nadirowo (w dół) i łącznie pozyskano 548 zdjęć. Terenowa rozdzielczość piksela obrazu (GSD) wyniosła 4,1 cm. Materiał zdjęciowy (patrz ryc. 2) pozyskano w słoneczny dzień w godzinach popołudniowych, przez co na zdjęciach występują obszary zacienione. Do przetwarzania danych pozyskanych z pokładu BSP wykorzystano oprogramowanie Pix4D. W wyniku dokonywanych operacji na skutek przetworzenia zdjęć z zapisaną georeferencją oprogramowanie pozwoliło na wygenerowanie chmury punktów, modelu 3D, ortofotomapy oraz numerycznego modelu pokrycia terenu. Proces przetwarzania danych w oprogramowaniu Pix4D realizowany jest w 3 etapach: 1) Initialing Procesing, gdzie do wyboru mamy opcje: Genarl, Matching i Calibration. Do przetworzenia zdjęć użyto następujacych ustawień: Keypoints Image Scale – Full (Ge-


59

Zastosowanie nowych technologii pozyskiwania danych geoprzestrzennych… neral), Matching Image Pairs – Aerial Grid or Corridor (Matching), Targeted Number of Keypoints – Automatic, Colibration – Standard, Rematch – Automatic (Calibration). 2) Point Cloud and Mesh, gdzie do wyboru mamy opcje: Point Cloud, 3D Textured Mesh, Advanced. Do przetworzenia zdjęć użyto następujacych ustawień: Point Cloud Densification: Image Skale – 1/2 (Half Image Size), Multiscale – YES, Point Density Optimal, Minimum Number of Matches – 3 (Point Cloud), Generation – Generate 3D Textured Mesh – YES, Settings – Me-

Ryc. 1.Inwentaryzacja przestrzeni miejskiej – „krzyżowy” plan lotu BSP Źródło: opracowanie własne

Ryc. 2.Inwentaryzacja przestrzeni miejskiej – przykładowe zdjęcia pozyskane z pokładu BSP Źródło: opracowanie własne


60

Anna Banaszek, Sebastian Banaszek, Mateusz Bielecki, Aleksander Zarnowski dium Resolution (3D Textured Mesh), Point Cloud Densification – Matching Window Size 7x7 piksels, 3D Textured Mesh Settings: Sample Density Divider – 1, Maximum Number of Triangles per Leaf – 8 (Adwenced). 3) DSM, Ortomosaic and Index, gdzie do wyboru mamy opcje: DSM and Orthomosaic, Additional Outputs, Index Calculator. Do przetworzenia zdjęć użyto następujących ustawień: Resolution – 1 x GSD (DSM and Orthomosaic). Pierwszy etap polega na przeprowadzeniu orientacji wewnętrznej i zewnętrznej zdjęć, co umożliwia wygenerowanie punktów kluczowych oraz dokonanie ich dopasowania. W drugim etapie generowana jest chmura punktów, którą najczęściej zapisuje się w postaci pliku *.LAS, oraz model 3D (patrz ryc. 3) w formacie *.obj. Model 3D wygenerowany na podstawie cyfrowych obrazów lotniczych to cyfrowa prezentacja trójwymiarowej rzeczywistości opracowana w wybranym układzie współrzędnych odtwarzająca geometryczne i powierzchniowe zależności. Model 3D wykorzystywany jest przede wszystkim do celów poglądowych jako cyfrowa wizualizacja przestrzeni, którą wzbogacić można o nowo projektowane elementy. Do najczęstszych zastosowań zaliczyć należy wizualizacje na potrzeby: reklamy i marketingu, konsultacji społecznych czy projektów cyfrowych tzw. wirtualnych miast. W trzecim etapie generowana jest ortofotomapa (lub ortofotoplan) i numeryczny model pokrycia terenu. Oba produkty są w postaci pliku *.geoTIFF zawierającego georeferencje w wybranym układzie odniesienia. Numeryczny model pokrycia terenu (ryc. 4) sta-

Ryc. 3.Inwentaryzacja przestrzeni miejskiej – model 3D obszaru zurbanizowanego Źródło: opracowanie własne


61

Zastosowanie nowych technologii pozyskiwania danych geoprzestrzennych…

Ryc. 4.Inwentaryzacja przestrzeni miejskiej – numeryczny model pokrycia terenu Źródło: opracowanie własne

nowi numeryczną, dyskretną reprezentację wysokości topograficznej powierzchni terenu obejmującą napowierzchniowe elementy naturalne (np. drzewa) i sztuczne (np. budynki) wraz z algorytmem interpolacyjnym umożliwiającym odtworzenie jej kształtu w określonym obszarze. Może on stanowić podstawę opracowania np. mapy widoczności, mapy nasłonecznienia, modelu 3D powierzchni z naniesieniami, dokumentacji inwestorskiej czy konserwatorskiej. Numeryczny model pokrycia terenu wykorzystywany jest do wykonania analiz powierzchniowych obejmujących m.in. pomiary odległości lub powierzchni pomiędzy punktami o znanej wysokości lub monitoringu zmian kształtu przestrzennego wybranych obiektów.

Wnioski Bezzałogowe statki powietrzne poszerzają możliwości oferowane do tej pory przez załogowe statki powietrzne i systemy satelitarne oraz posiadają kilka mocnych stron, na które należy zwrócić uwagę. Przede wszystkim stanowią alternatywę dla kosztownych i pracochłonnych tradycyjnych metod fotogrametrycznych lub czasochłonnych pomiarów terenowych. Koszty użycia BSP są kilkadziesiąt razy mniejsze od użycia śmigłowca lub samolotu, niższe są też koszty samego sprzętu, czyli platformy latającej oraz sensorów. Dodatkowo istnieje możliwość łatwej modyfikacji sprzętu (rozbudowy, dodania nowych sensorów). Cechuje je również wysoka mobilność BSP, czyli możliwość wykonywania lotów poniżej poziomu chmur. Pułap dolny zależy od umiejętności operatora oraz zasad bezpieczeństwa, pułap górny najczęściej


62

Anna Banaszek, Sebastian Banaszek, Mateusz Bielecki, Aleksander Zarnowski wynosi 100 – 300 m. Długość lotu, w zależności od modelu bezzałogowego statku, waha się od 15 do 50 minut na jednej baterii w przypadku wielowirnikowca. Jeżeli mówimy o samolotach (np. skrzydłach latających), to czas lotu może sięgać nawet 3 – 4 godzin. Sensory przenoszone na pokładzie BSP umożliwiają poza tym uzyskanie szczegółowych obrazów cyfrowych o wysokiej rozdzielczości, przydatnych dla inspekcji oraz kontroli technicznych. Wykorzystanie bezzałogowych statków powietrznych zwiększa bezpieczeństwo ludzi przy inspekcjach obiektów trudno dostępnych (mosty, dachy, turbiny wiatrowe, sieci energetyczne) lub w sytuacjach kryzysowych. Jak pokazują badania, wykorzystanie obrazów cyfrowych wykonanych za pomocą BSP daje wiele potencjalnych korzyści dla administracji samorządowej, przede wszystkim umożliwia szybki dostęp do aktualnych i wiarygodnych danych oraz realizację aktywnego monitoringu, a także usprawnia proces rewitalizacji obszaru zurbanizowanego.

Literatura European Aviation Safety Agency, 2015, Propozycja opracowania wspólnych zasad dotyczących wykonywania operacji z użyciem dronów w Europie, Cologne. Fryśkowska A., 2011, Analiza możliwości wykorzystania danych z lotniczego skaningu laserowego do opracowywania trójwymiarowych modeli miast, Biuletyn WAT, Vol. LX, 3, 261 – 276. Gruen A., Huang X., Qin R., Du T., Fang W., 2013, Integration of mobile laser scanning data with UAV imagery for very high resolution 3D city modelling, Conference: Proceedings MMT2013 (International Symposium on Mobile Mapping Technology), At Tainan, Taiwan. Grün A., Zhang Z., Eisenbeiss H., 2012, UAV photogrammetry in remote areas – 3D modeling of Drapham Dzong, Bhutan, ISPRS – Int. Arch. Photogramm. Remote Sens. SpatialInform, Sci. XXXIX-B1, 375 – 379. Jarczewski W. (red.), 2009, Przestrzenne aspekty rewitalizacji – śródmieścia, blokowiska, tereny poprzemysłowe, pokolejowe i powojskowe, Wydawnictwo Instytutu Rozwoju Miast, Kraków. Mączewski K., Staniewska A., Wysocki J., 2011,Paradygmaty rozwoju społeczeństwa informacyjnego w województwie mazowieckim, Mazowsze, Studia Regionalne 8, 67 – 74. Rebelo C., Manuel Rodrigues A., António Tenedório J., Alberto Gonçalves J., Marnoto J., 2014, Building 3D city models: Testing and comparing Laser scanning and low-cost UAV data using FOSS technologies, Servicio de Sistemas de Información Geográfica y Teledetección, VIII Jornadas de SIG Libre. Remondino F., Barazzetti L., Nex F., Scaioni M., Sarazzi D., 2011, UAV photogrammetry for mapping and 3d modeling – current status and future perspectives, International Archives


63

Zastosowanie nowych technologii pozyskiwania danych geoprzestrzennych… of the Photogrammetry, Remote Sensing and Spatial Information Sciences”, Volume XXXVIII-1/C22, Zurich. Singh S. P., Jain K., Mandla V.R., 2013, Virtual 3D city modeling: techniques and applications, International Archives of the Photogrammetry, Remote Sensing and Spatial Information Sciences, Volume XL-2/W2, Istanbul. Uysal M., Toprak A. S., Polat N., 2013, Photo realistic 3D modeling with UAV: Gedik Ahmet Pasha Mosque in Afyonkarahisar, International Archives of the Photogrammetry, Remote Sensing and Spatial Information Sciences, Volume XL-5/W2, Strasbourg. Wojkowski J., 2011, Rola technologii geoinformacyjnych w planowaniu i gospodarce przestrzennej, [w:] J. M. Pijanowski (red.), Podniesienie jakości kształcenia akademickiego w zakresie geodezyjnego urządzania obszarów wiejskich w oparciu o doświadczenia praktyki i szkolnictwa wyższego Bawarii, 47 – 56, Wydawnictwo Uniwersytetu Rolniczego im. Hugona Kołłątaja, Kraków.


Gentryfikacja miasta postsocjalistycznego – afirmacja czy kapitulacja?

Laura Sommer-Szpalerska Szkoła Główna Handlowa w Warszawie, Zakład Miasta Innowacyjnego e-mail: Laura.szpalerska@gmail.com

GENTRYFIKACJA MIASTA POSTSOCJALISTYCZNEGO – AFIRMACJA CZY KAPITULACJA? WYBRANE ASPEKTY ELITYZACJI Z PERSPEKTYWY WARSZAWY I BERLINA Streszczenie: W artykule przedstawiono analizę wybranych koncepcji zjawiska gentryfikacji, scharakteryzowano głównych interesariuszy oraz omówiono najważniejsze ujemne skutki tego zjawiska. Aktualne problemy oraz praktyczne metody przeciwdziałania jego negatywnym aspektom omówiono na przykładach dwóch miast –

Warszawy i Berlina, które stanowią ciekawą egzemplifikację zjawiska gentryfikacji w mieście postsocjalistycznym. W ostatniej części zwrócono uwagę na przesłanki do dalszych badań w ujęciu inkluzywnym, zarówno w kontekście projektów rewitalizacji polskich miast, jak i rynkowych procesów odnowy. Słowa kluczowe: procesy odnowy, gentryfikacja, miasto postsocjalistyczne

Wstęp O gentryfikacji w Polsce mówi się coraz głośniej i coraz dobitniej, nie tylko w środowiskach naukowych, ale także mediach czy organizacjach anarchistycznych. Czasy, w których procesy gentryfikacji utożsamiano jedynie z wysokorozwiniętymi krajami Europy Zachodniej, jak Wielka Brytania i służąca za pierwowzór dzielnica East-End w Londynie (Glass 1964), Paryż czy Nowy Jork (m.in. Butler, Robson 2001; Betancur 2002; Hamnett 2003; Carpenter, Lees 1995; Clerval 2006), minęły wraz ze wzrostem znaczenia globalizacji. Także transformacja gospodarek krajów dawnego bloku wschodniego w gospodarki wolnorynkowe przyczyniła się do zintensyfikowania badań nad przemianami gentryfikacyjnymi w krajach o niższym stopniu rozwoju gospodarczego, w tym postsocjalistycznych. Dzięki rozszerzeniu zakresu przestrzennego obecnie zjawisko to diagnozuje się zarówno w większości dużych miast Europy, Stanów Zjednoczonych czy Azji, jak i w mniejszych jednostkach osadniczych, także tych o charakterze wiejskim.


66

Laura Sommer-Szpalerska Mimo że piśmiennictwo dotyczące procesu inaczej nazywanego m.in. uburżuazyjnieniem, uszlachetnieniem (lub uszlachceniem) czy elityzacją w ostatnich latach jest systematycznie wzbogacane, to jednak dorobek badawczy dotyczący jego rodzimych przykładów jest wciąż bardzo skromny. Wydaje się natomiast, że przejawów gentryfikacji w dużych miastach można się doszukać nie tylko w czasach współczesnych, ale już znacznie wcześniej. Przewiduje się, że w Polsce, podobnie jak w innych krajach postsocjalistycznych, procesy gentryfikacji będą odgrywały coraz bardziej znaczącą rolę w rozwoju społeczno-ekonomicznym miast, szczególnie tych o charakterze metropolitarnym, które podlegają najdynamiczniejszym przemianom, m.in. poprzez wzrost udziału inwestycji zagranicznych i sektora usług w lokalnej gospodarce, a także związanej z nim postępującej komercjalizacji przestrzeni miejskiej.

1. Zjawisko gentryfikacji w świetle badań naukowych W dobie globalizacji miejskie obszary centralne nie są jedynymi podlegającymi procesom transformacji. W tym kontekście warto przyjrzeć się definicjom pojęcia gentryfikacji w zakresie ich dopasowania do warunków lokalnych. Oprócz charakteryzującego ów proces niejednorodnego przebiegu w różnych jednostkach osadniczych, jego złożoną naturę podkreśla fakt niezgodności stanowisk badaczy co do definicji, zasięgu przestrzennego, podmiotów w nim uczestniczących czy też bilansu zysków i strat, jaki z niego wynika (Grzeszczak 2010). Opisane poniżej podejścia i wybrane aspekty zjawiska gentryfikacji mają na celu naświetlenie tej niezwykle aktualnej problematyki i pokazanie, jak szerokie pole badawcze ona stanowi. Definicje gentryfikacji można podzielić na dwie podstawowe grupy. Pierwsza z nich, restrykcyjna, odwołuje się do pierwotnego znaczenia tego pojęcia, a więc delimituje je jedynie do starych, podupadłych obszarów zamieszkiwanych przez ludzi. Według niej gentryfikacja to „rynkowe przejmowanie przez klasę średnią i wyższą budynków opuszczonych oraz/lub zamieszkanych przez klasę pracującą (mniej zamożne osoby), ich stopniową rehabilitację i konsekwentne przeobrażanie zdegradowanych bądź zagrożonych degradacją fragmentów obszarów śródmiejskich w tereny zamieszkane przez klasę średnią i wyższą, niewykazujące symptomów degradacji” (Smith, Williams 1986, za: Jadach-Sepioło 2009, s. 126). Druga grupa, tzw. inkluzywna, obejmuje dodatkowo przebudowę i modernizację dzielnic mieszkaniowych, zasiedlonych przez osoby o średnim lub wyższym statusie społecznym, terenów, a także obiektów o funkcji niemieszkaniowej (np. przemysłowe, wojskowe, szpitalne, biurowe, a nawet kościelne) oraz obszarów całkowicie nowej zabudowy, na których pojawiają się osiedla mieszkaniowe, często całkowicie odizolowane od terenów z nimi sąsiadujących. Tę ostatnią formę gentryfikacji określa się mianem nowo wybudowanej (new-built gentrification) (Davidson, Lees 2005) lub nazywa rezydencjalizacją (Lambert, Boddy 2002), a powstałe obszary – dla podkreślenia ich odizolowania – przez niektórych badaczy są nazywane „cytadelami” (Friedmann, Goetz 1982).


67

Gentryfikacja miasta postsocjalistycznego – afirmacja czy kapitulacja? W przypadku polskich miast bardziej użyteczna wydaje się grupa definicji inkluzywnych, która – jak wspomniano wcześniej – traktuje gentryfikację jako zjawisko, poprzez które następuje zmiana użytkowników ziemi na osoby o wyższym statusie społeczno-ekonomicznym, przy jednoczesnym przekształceniu zabudowy dzięki reinwestycji. Im większa różnica między statusem, który reprezentują grupy zasiedlające dany obszar, tym skutki gentryfikacji są bardziej wyraźne (Clark 2005). Można się nawet spotkać z opiniami, że gentryfikacja tego typu, nazywana też gentryfikacją nowo wybudowaną (new-built), jest w przypadku polskich miast jedną z najważniejszych sił sprawczych procesu, zarówno w formie nowych osiedli (Płachta, Szmytkie 2012; Rutkowska-Gurak 2012; Tobiasz-Lis 2014), szczególnie tych grodzonych (Rydz, Szymańska 2012), jak i pojedynczych luksusowych apartamentowców ( Jałowiecki i in. 2004). Choć nie wszyscy badacze akceptują wspomnianą ewolucję definicji pojęcia „gentryfikacja”, twierdząc, że wykracza ona poza istotę zjawiska (Marcuze, van Kempen 2000; Alvarez-Rivadulla 2007) i że nowe inwestycje powinno nazywać się przebudową (redevelopment) lub dzielić na różne kategorie (m.in. Górczyńska 2012), to w opinii propagatorów szerokiego podejścia definicyjnego pojawienie się na danym obszarze nowej zabudowy nie wyklucza zjawiska „uszlachetnienia”, a może wręcz stanowić jeden z jego przejawów (Butler 2007). Od czasu powstania pojęcia jego zasięg i charakter zmieniły się bowiem tak znacząco, że podejście restrykcyjne nie ma odniesienia do współczesnych procesów rozwoju miast, a koncentruje się jedynie na obszarach już zgentryfikowanych, które uległy znacznym przemianom, w wymiarze społecznym, kulturowym, ekonomicznym czy fizycznym. Bada więc końcowe rezultaty procesu, bez uwzględnienia kontekstu historycznego czy przestrzennego (Smith 2002). Według teorii inkluzywnych, zwanych też kontekstowymi, definicja współczesnej gentryfikacji powinna uwzględniać przynajmniej takie jej podstawowe cechy, jak: reinwestowanie kapitału, podnoszenie poziomu społeczności lokalnej poprzez napływanie grup zamożniejszych, zmiany krajobrazu i bezpośrednie lub pośrednie wypieranie1 grup o niskich dochodach (Davidson, Lees 2005), co jest najważniejszą składową procesu, odróżniającą go od innych zjawisk. W toku analizy literatury na pierwszy plan wysuwa się ponadto charakterystyka tzw. gentryfikatorów, a więc inicjatorów/pionierów procesu. Mogą być nimi zarówno władze publiczne realizujące inwestycje w zakresie rewitalizacji (te dominują w obszarach centralnych), jak i podmioty prywatne dążące do zaspokojenia partykularnych interesów (w tym np. młode gospodarstwa domowe, studenci, artyści, czy tzw. klasa metropolitalna). Jako pionierów procesu w miastach postsocjalistycznych wskazuje się ponadto ekspatów, w związku z dynamicznym rozwojem sektora usług biznesowych (Cook 2010). Co ciekawe, w 2015 r. 1

Wypieranie (wyrugowanie) może mieć charakter bezpośredni (np. wypowiadanie umów najmu) i pośredni (poprzez wzrastające ceny mieszkań lub koszty najmu i nową strukturę społeczną, także terenów sąsiadujących) lub wykluczający (deprymujący) (Marcuse 1985).


68

Laura Sommer-Szpalerska w Polsce pracowników centrów usług dla biznesu, które posiadają kapitał zagraniczny, było ponad 150 tys., a z przewidywań analityków wynika, że do 2020 r. liczba ta ma sięgnąć już 250 tys. (ABSL 2015). Jak wspomniano powyżej, gentryfikacja może być zarówno procesem samorzutnym i nieskoordynowanym, inicjowanym przez osoby dążące do osiągnięcia partykularnych celów, jak i efektem zamierzonych działań w zakresie odnowy miast, często następstwem lub substytutem rewitalizacji (Colomb 2007) lub inicjatorem procesów mających łagodniejszą formę (soft gentrification). Niezależnie jednak od możliwości włączenia się władz lokalnych w przebieg gentryfikacji dominującą siłą sprawczą wskazywaną w literaturze jest sam rynek (m.in. Jadach-Sepioło 2009). Analiza piśmiennictwa, zarówno polskiego, jak i zagranicznego, pod kątem korzyści i kosztów procesu gentryfikacji nasuwa wniosek, że istnieje szereg rozbieżności w jego postrzeganiu. Zauważa się w związku z tym potrzebę rozpatrywania powyższej problematyki z uwzględnieniem partykularnych interesów wszystkich podmiotów w ów proces zaangażowanych (Lang 1982). Odmienne będzie bowiem stanowisko deweloperów i przedsiębiorstw budowlanych, które traktują gentryfikację w kategoriach potencjalnej inwestycji kapitału, od tego, które przyjmują władze lokalne, dla których oznacza ona możliwości wygenerowania większych wpływów do budżetu z tytułu podatków. Jeszcze inna będzie optyka ludności przesiedlającej się na dany teren czy też sposób jej oceny przez dotychczasowych mieszkańców lub najemców lokali mieszkalnych i usługowych. Mimo że z gentryfikacji może wynikać z pewnością wiele korzyści dla rozwoju współczesnych miast, w tym choćby pomoc w osiągnięciu zrównoważonych struktur społecznych ( Jadach-Sepioło 2009) czy ograniczenie zjawiska rozlewania miast, to jednak pogląd, szczególnie władz publicznych, o jej z założenia pozytywnych skutkach rodzi ryzyko niewłaściwych decyzji, które mogą prowadzić do zintensyfikowania lub wręcz wygenerowania wielu negatywnych zjawisk. Wraz z przekształceniami funkcjonalno-przestrzennymi miast i zwiększeniem dostępu do usług dużo częściej zauważa się, że ich charakter jest heterogeniczny, a to może z czasem napotkać na duży opór społeczny. Mogą one m.in. wzmagać różnego typu dysfunkcje, takie jak nierówności, wykluczenie, segregacja przestrzenna, bezdomność i ubóstwo, a szczególną formę procesy te przybierają w miastach postsocjalistycznych. Z badań, które dotyczyły mieszkalnictwa i pustostanów, np. na terenie Nowego Jorku (Freeman, Braconi 2002), wynikało, że osoby zamieszkujące gospodarstwa domowe o niskich dochodach w najbardziej zgentryfikowanych rejonach miasta byli mniej skłonni do przeprowadzki, niż ci, którzy mieszkali na terenach słabiej zgentryfikowanych. We wnioskach z przytoczonych badań wskazano, że gospodarstwa te dążyły do pozostania w gentryfikowanym sąsiedztwie, gdyż doceniały zmiany w otoczeniu; teza ta nie została jednak poparta badaniami ilościowymi. Krytyczne stanowisko zajął m.in. T. Slater (2006). Zakwestionował on wyniki badań Freemana i Braconiego, utrzymując, że na mocno zgentryfikowanym terenie jego miesz-


69

Gentryfikacja miasta postsocjalistycznego – afirmacja czy kapitulacja? kańcy są zmuszeni do pozostania w dotychczasowych lokalach mieszkalnych, gdyż rynek nieruchomości jest już nasycony i brakuje na nim mieszkań, które byłyby w zasięgu finansowym grup społecznych o niższych dochodach. Jako źródło niewłaściwego według niego podejścia do omawianych przemian wskazał trzy kwestie. Po pierwsze, trudne do oszacowania faktyczne dane dotyczące liczby osób wysiedlonych z powodu gentryfikacji. Po drugie, ukierunkowanie większości badań na przyczyny zjawiska gentryfikacji, które odciągają uwagę od badań nad migracjami wewnętrznymi w miastach. Trzeciego powodu, zbyt pozytywnego w jego opinii podejścia do gentryfikacji, dopatrywał się zaś w neoliberalnej polityce miejskiej i decyzjach dotyczących finansowania, które odwodzą od planowania badań nad bezpośrednimi i niebezpośrednimi wyrugowaniami. Warto wspomnieć, że problematyka wyrugowań istotnie wiąże się z tematyką segregacji, którą dość mocno wyeksponowano w badaniach 23 miast przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych (Wyly, Hammel 2004), gdzie przejawiała się ona przede wszystkim w dyskryminacji i wykluczeniu dotykającym niektóre grupy rasowe i etniczne w gentryfikowanych dzielnicach, w tym w nierównym dostępie do miejskich rynków kredytowych i braku poprawy warunków mieszkaniowych. Podobne wnioski płyną także z tezy postawionej przez D. Rose (2004) o „niełatwej kohabitacji” (uneasy cohabitation), odwołującej się do postulatu społecznego przetasowania jako pozytywnego skutku procesu, podając w wątpliwość opinię, według której zróżnicowanie jest katalizatorem zmian statusu majątkowego osób uboższych i jakości ich życia, a nawet budowania relacji między biednymi i bogatymi mieszkańcami. Głos krytyczny w sprawie nielogicznej polityki social mix, w której gentryfikacja – na poziomie deklaratywnym – ma oznaczać rozwiązanie problemu segregacji, a w praktyce sama do niej prowadzi, zabrał również L. Lees (2008). W odniesieniu do wspomnianego wcześniej zjawiska Urban sprawl, choć w warunkach transformacji gospodarki za sprawą gentryfikacji w wielu obszarach centralnych faktycznie może mieć miejsce jego ograniczenie, warty uwypuklenia wydaje się fakt, że rezultatem procesu może być także zekstensyfikowanie podziału lokali czy też samej zabudowy poprzez łączenie mieszkań, powierzchni usługowych bądź powiększanie terenów zielonych w ślad za potrzebami zgłaszanymi przez zamożnych gentryfikatorów. Jednym z rzadko wymienianych w literaturze negatywnych aspektów gentryfikacji jest jej wpływ na poziom przestępczości. Wyniki nielicznych przeprowadzonych w tym zakresie badań są jednak skrajnie rozbieżne, gdyż według niektórych (McDonald 1986) poziom poważnych przestępstw na zgentryfikowanym terenie ulega obniżeniu, tj. spada odsetek zabójstw czy napadów, a poziom drobnych przestępstw, jak kradzieże czy rozboje, utrzymuje się na tym samym poziomie. Odmienne jest natomiast m.in. stanowisko R. B. Taylora i J. Covingtona (1988), którzy utrzymywali, jakoby odsetek zabójstw miał wzrastać, a obniżał się jedynie udział mniej poważnych wykroczeń w ogólnej liczbie przestępstw. Pojawiły się tym samym dwie skrajne hipotezy. W jednej dominuje pogląd, że poziom przestępstw spada dzięki wysiedleniu zdeprawowanych mieszkańców, a w drugiej – że jest to zjawisko


70

Laura Sommer-Szpalerska sprzyjające wzrostowi przestępczości, poprzez przyciągnięcie nowej, bardziej zamożnej grupy mieszkańców (por. Atkinson 2002). Przedstawione powyżej badania pomagają unaocznić, że procesy gentryfikacji mogą mieć różne skutki i przybierać różne formy, stąd tak ważne jest analizowanie ich z uwzględnieniem specyfiki konkretnego miasta lub regionu.

2. Wybrane aspekty gentryfikacji z perspektywy miasta postsocjalistycznego na przykładzie procesów zachodzących w Warszawie i Berlinie Słowo „gentryfikacja” przywoływane jest często w kontekście negatywnych przemian we współczesnych miastach. Za jeden z kluczowych negatywnych efektów procesu gentryfikacji uznaje się segregację i polaryzację społeczną. W Warszawie, a także innych polskich miastach, zaostrzenie przestrzennych zróżnicowań społecznych zaobserwowano już w latach 70. XX w. (Węcławowicz 1988), a lata 80., w związku z kryzysem społeczno-gospodarczym, okazały się okresem najintensywniejszego ich narastania. Przekształcenia rynkowe lat 90. przyniosły dodatkowe natężenie zjawiska segregacji (Węcławowicz 2012), co oznacza, że początki procesów gentryfikacji, choć nierynkowych, obserwowano jeszcze w czasach realnego socjalizmu, poprzez – mimo dominującego wówczas podejścia egalitarnego – elityzację poszczególnych fragmentów miast. Ich przykłady w Warszawie stanowią m.in. osiedla i dzielnice, które były prestiżowe jeszcze przed wojną, a więc Śródmieście, Powiśle i Muranów (najbardziej preferowane przez osoby młode, jeszcze bez dzieci) oraz Żoliborz, Saska Kępa, Stary Mokotów, Stary Wilanów oraz Stare Bielany, jako peryferia obszaru centralnego (por. Bouloc 2012). W odniesieniu do suburbiów miasta największym zainteresowaniem tzw. elity, szczególnie ekonomicznej, cieszą się natomiast takie podwarszawskie miejscowości, jak Międzylesie, Józefów, Konstancin-Jeziorna, Komorów czy Podkowa Leśna, i to tam można szukać przejawów gentryfikacji podmiejskiej. Istotną konsekwencją wspominanej elityzacji w Warszawie jest pojawianie się coraz większej liczby nowych inwestycji w centrum miasta i na jego peryferiach, tj. zabudowy apartamentowej w formie pojedynczych budynków (nowych lub odnowionych), jak też całych osiedli. Następstwem tych zmian jest kreowanie tzw. „enklaw bogactwa” poprzez utrzymanie wysokich cen mieszkań w starych częściach dzielnic oraz w ich sąsiedztwie oraz wspomniane już urban sprawl, a więc rozlewanie miasta poprzez nowe przedsięwzięcia budowlane w prestiżowych częściach terenów podmiejskich. Jednocześnie ludność mniej zamożna pozostaje lub jest wręcz wypychana na tereny zdegradowane lub o niskim standardzie budownictwa (tzw. „enklawy biedy”) (Bailey, Robertson 1997). Pierwszą obserwowaną w statystykach pochodną tego procesu są widoczne zaległości z tytułu opłat za mieszkanie, a wraz z jego nasileniem zróżnicowanie wyposażenia mieszkań w różnych częściach miasta. Następnym etapem jest już pogorszenie stanu nieremontowanej infrastruktury technicznej lokali, co może prowadzić do spiętrzenia zjawisk patologii społecznej, a niejednokrotnie także do wymuszonej migracji i pogłębienia segregacji (Węcławowicz 2012). W Warszawie


71

Gentryfikacja miasta postsocjalistycznego – afirmacja czy kapitulacja? skomplikowana sytuacja własnościowa prowadzi do bardzo dużych różnic w infrastrukturze społecznej, często w obrębie tego samego osiedla czy ulicy, co wyraźnie widać na terenach wielu nowych inwestycji, w tym luksusowych, które sąsiadują ze starszą zabudową słabej jakości. Jak podaje M. Górczyńska (2012), przeanalizowane przez nią wskaźniki gentryfikacji potwierdzają jednocześnie, że proces ten rozlewa się na inne, peryferyjne dzielnice Warszawy (rys. 1a i 1b; Górczyńska 2012). Pewne wyobrażenie o tym, jak niejednorodny jest rozkład cen nieruchomości w Warszawie, co odzwierciedla opisane wcześniej procesy elityzacji miasta, daje analiza danych przedstawionych na ryc. 1. Wynika z niej, że w Warszawie wciąż występują duże różnice w cenach nieruchomości w lewo- i prawobrzeżnej części miasta, w obrębie zarówno samego obszaru centralnego, jak i dzielnic peryferyjnych. Choć w ostatnich latach udało się nieznacznie poprawić wizerunek prawobrzeżnej Warszawy, m.in. dzięki nowym inwestycjom, to poza kilkoma wyjątkami pozostaje ona niedoinwestowana, szczególnie w odniesieniu do infrastruktury transportowej. W wyznaczeniu w Zintegrowanym Programie Rewitalizacji Miasta Stołecznego Warszawy do 2022 r. na obszary priorytetowe trzech dzielnic w jej obrębie Pragi Północ, Południe oraz Targówka, a także w budowie II linii metra upatruje się szansy na istotne zmiany w tym zakresie. Segregacja społeczna w Warszawie, choć jest to miasto stołeczne, jest tym bardziej nasilona, że w skali kraju powstało w niej najwięcej osiedli grodzonych, które zamieszkują średnio i bardziej zamożni mieszkańcy. Przykłady dzielnic takich jak Żoliborz pokazują, że grodzą się także mieszkańcy starszych budynków, traktując nową zabudowę jako swoisty

Ryc. 1a.Udział osób zajmujących stanowiska kierownicze i specjalistów w Warszawie w 1988 r. Źródło: M. Górczyńska 2012, s. 251

Ryc. 1b.Udział osób zajmujących stanowiska kierownicze i specjalistów w Warszawie w 2002 r. Źródło: M. Górczyńska 2012, s. 251


72

Laura Sommer-Szpalerska

Ryc. 2.Rozkład cen ofertowych mieszkań w Warszawie Źródło: http://biqdata.wyborcza.pl/jak-mieszkaja-polacy-ceny-nieruchomosci-w-miastach (dostęp: 25 lipca 2016)

wzorzec do naśladowania. Z badań EUROREG z 2008 r. wynika, że już w czasie ich przeprowadzania w Warszawie osiedla grodzone zamieszkiwało 20,4% ludności miasta. Choć grodzenie osiedli jest często tłumaczone potrzebą bezpieczeństwa, to z badań prowadzonych w ostatnich latach wynika, że jego podłożem jest także chęć odseparowania się od osób o niższym statusie społecznym (m.in. Węcławowicz 2012; Bouloc 2012). Powyższe zagadnienie stanowiło przedmiot analizy raportu „Polska 2030”, którego autorzy użyli mocnego sformułowania „polskie fawele”. Dokonali przy tym podziału obszarów wykluczenia społecznego, dzieląc je na: – – –

Wielkie blokowiska z lat 60. i 70., niegdyś zamieszkałe przez pracowników sprowadzonych do miast w celu ich industrializacji, a obecnie także ich potomków, np. warszawskie osiedla Tarchomin, Bródno czy Gocław; Tradycyjne regiony ubóstwa miejskiego – dzielnice o złej sławie, gdzie kumulują się zjawiska ubóstwa; w Warszawie jest to przede wszystkim Praga Północ; Regiony popegeerowskie (wsie), charakteryzujące się przede wszystkim biernością zawodową i społeczną; mniej znaczące w przypadku Warszawy.

Wniosek o istotnym w skali Warszawy problemie segregacji i polaryzacji społecznej wypływa też z analizy poziomu wykształcenia dzieci z różnych dzielnic. I tak np. na Pradze Północ wyniki z egzaminu gimnazjalnego według danych OKE z 2014 r. były nawet o ponad 20 punktów procentowych niższe (w zależności od przedmiotu) niż w dzielnicy Śródmieście.


73

Gentryfikacja miasta postsocjalistycznego – afirmacja czy kapitulacja? Interesującą kwestią wydaje się ponadto związek między czynnikami jakości życia a wskaźnikiem gentryfikacji, gdyż m.in. na przykładzie Warszawy można powiedzieć, że takie parametry jak poziom edukacji w szkołach czy czystość powietrza zależą w dużej mierze od statusu społecznego osób zamieszkujących dany obszar. Oczywiście, może się okazać, że na gentryfikowanym obszarze bogatsi mieszkańcy będą korzystali jedynie ze szkół prywatnych i tym samym ich pojawienie się nie poprawi ogólnego poziomu edukacji. Przykłady bardzo gęsto zaludnionych obszarów podlegających gentryfikacji unaoczniają zaś, że jakość powietrza w zgentryfikowanej dzielnicy może wręcz ulec pogorszeniu. Nasuwa się tu m.in. przykład warszawskiego Wilanowa (dane WIOS z 2015 r.), w którym niegdyś jakość powietrza była bardzo wysoka, a obecnie dzielnica ta wypada pod tym względem bardzo niekorzystnie, co wynika m.in. ze słabo rozwiniętej infrastruktury transportu publicznego i zwiększonego ruchu kołowego. Innym negatywnym skutkiem tego procesu obserwowanym w gentryfikujących się dzielnicach jest dominacja funkcji, które odsuwają ludzi od miasta, jak np. placówki bankowe i parabankowe. Dobry przykład stanowi tu m.in. pl. Wilsona na warszawskim Żoliborzu, przy którym po latach protestów mieszkańców pojawiło się kilka lokali o funkcji ożywiającej i integrującej, jak kawiarnie czy restauracje. Niestety, trudnym do zniwelowania kosztem procesów gentryfikacji jest często wzrost cen czynszów oraz produktów i usług, w tym oferty kulturalnej i oświatowej, oferowanych w danych obszarze miasta. Choć jest on często pomijany lub ignorowany, to może powodować niebezpośrednie wykluczenie z życia społecznego poprzez występowanie oferty niedostępnej cenowo dla uboższych mieszkańców, a w konsekwencji pogłębienie dezintegracji społecznej. Wśród niekorzystnych rezultatów przemian gentryfikacyjnych w polskich miastach wymienia się również zjawisko tzw. landlord harassment, czyli uprzykrzanie życia mieszkańcom przejętych kamienic, aby wymusić na nich wyprowadzkę. Szczególnie w Warszawie w konsekwencji braku ustawy reprywatyzacyjnej coraz głośniej wybrzmiewa krytyka metod przejmowania znacjonalizowanych nieruchomości. Ciekawym przykładem miasta, którego uwarunkowania rozwoju są zbliżone do tych omówionych w kontekście Warszawy, jest Berlin. Przemiany gentryfikacyjne zachodzą tam już od dłuższego czasu, a w centrum miasta wciąż wiele działek jest niezagospodarowanych. Specyficzne tło historyczne, podobnie jak w krajach postsocjalistycznych, spowodowało opóźnienie procesów globalizacji, które zaczęły docierać do miasta dopiero w latach 90. XX w. Niestety, w chwili obecnej skala zjawiska gentryfikacji Berlina budzi ogromny opór społeczny, czego przejawem są różnego rodzaju happeningi i akcje protestacyjne (Fot. 1). Wielu badaczy podkreśla, że można wręcz zaobserwować eskalację agresji, która – choć głównie na poziomie werbalnym – zwiększa niechęć do tzw. „obcych”, do których zaliczani są także turyści, stanowiący znaczące źródło dochodu miasta.


74

Laura Sommer-Szpalerska

Fot. 1.Mural w dzielnicy Neukölln w Berlinie Źródło: www.i-ref.de/iref-magazine/gentrifickdich-frueher-schmuddelig-heute-hip-neukoelln-im-wandel/ (dostęp: 11 października 2016)

W Berlinie największym problemem okazało się osiągnięcie równowagi między celami stawianymi przez władze miasta odnośnie do wysokiej pozycji wśród globalnych miast kultury i napływu kapitału zagranicznego a potrzebami lokalnej społeczności w kwestii utrzymania jego egalitarnego charakteru, postrzeganego niegdyś jako mekka artystów, hipisów czy anarchistów (Groyecka 2014). Warto zauważyć, że dla władz miasta problem zrównoważenia celów jest dużym wyzwaniem, gdyż od lat jest ono bardzo zadłużone, a podaż mieszkań nie nadąża za wciąż wzrastającym popytem. W ostatnich latach poziom czynszów w gentryfikowanych dzielnicach Berlina wzrastał w takim tempie, że w 2015 r. zdecydowano się na wprowadzenie prawa, które umożliwiało jego zamrożenie (rent cap). Mechanizm ten polega na ograniczeniu wzrostu wysokości czynszu do 10% w skali roku dla nowych umów najmu. W sytuacji, w której – jak było wcześniej – prawo takie obowiązywało tylko dla starych umów, nowi najemcy płacili często dużo wyższe czynsze niż ich sąsiedzi. Z założenia program ten ma więc spowolnić negatywne skutki gentryfikacji, choć w dłuższej perspektywie nie likwiduje problemu wyrugowań. Mimo że – jak wynika z raportu dotyczącego rynku mieszkaniowego w Berlinie przygotowanego przez firmę badawczą CBRE (2015) – początkowo koszty najmu faktycznie spadały, to co do oceny potencjalnych długofalowych skutków takiej interwencji analitycy rynku nieruchomości nie są zgodni. Wielu wręcz krytykuje powyższe zmiany, uważając, że mogą one pogłębić procesy gentryfikacji, a w związku z dużym popytem na mieszkania szansy na zmianę niekorzystnej sytuacji dopatrują się w koniecznych według nich inwestycjach publicznych. Jednym z narzędzi przeciwdziałania gentryfikacji stosowanym przez władze Berlina jest też pomoc najbiedniejszym najemcom, których czynsz najmu w nieruchomościach


75

Gentryfikacja miasta postsocjalistycznego – afirmacja czy kapitulacja? znajdujących się w zasobach publicznych nie może wynosić więcej niż 1/3 miesięcznego wynagrodzenia brutto. Co ciekawe, wobec ogromnego deficytu mieszkaniowego, aby zwiększyć podaż lokali na wynajem długoterminowy, w Berlinie ograniczono możliwość wynajmowania ich prywatnym właścicielom, np. poprzez portal Airbnb. Nie wszyscy badacze są jednak zgodni co do tego, czy tego typu interwencje faktycznie pomagają najuboższym, czy tylko wspomagają klasę średnią, która w obliczu wyższych cen w innych częściach miasta i ograniczonym wzroście czynszu w obecnej umowie najmu może przedłużać ją, choć nie zrobiłaby tego, gdyby czynsz był na poziomie rynkowym. Przykładem dzielnicy, której mieszkańcy borykają się ze wzrastającymi czynszami, jest m.in. Kreuzberg, w którym od lat 60. zgodnie z decyzją władz miasta osiedlali się tureccy imigranci. Przez ostatnich kilkadziesiąt lat utworzyła się tam wielokulturowa wspólnota, która przyciąga obecnie tzw. klasę kreatywną. W obliczu wzrastających czynszów i coraz większego zainteresowania dzielnicą turystów starzy mieszkańcy są często zmuszeni do przesiedlenia w inne rejony miasta. Na fali sprzeciwu powstają jednocześnie ruchy oddolne, których członkowie często podchodzą do gentryfikacji w sposób stereotypowy, co przejawia się m.in. w oskarżaniu o negatywne zmiany konkretnych grup społecznych, jak wspomniani już turyści, studenci czy artyści2. Podobne wnioski płyną z obserwacji rozwoju dzielnic okalających Neukölln. Gorzej lub średnio uposażeni mieszkańcy jej północnych części mogą doświadczać tzw. „blokady mobilności”, gdyż okolica, w której zamieszkują, jest wciąż relatywnie tania w porównaniu do sąsiednich, przechodzących procesy gentryfikacji, części miasta. Alternatywą pozostaje bowiem często jedynie przeprowadzka do zupełnie innej części Berlina, jak północny Wedding czy Spandau, na wschód miasta do Lichtenberg, Marzahn lub blokowisk znacznie bardziej oddalonych, południowych części Berlina (Groyecka 2014). Wydaje się, że interwencje przeprowadzone w Berlinie mają mimo wszystko szansę odnieść większy skutek, niż miałoby to miejsce np. Warszawie, w której rynek najmu jest słabiej rozwinięty. Jak wynika z danych statystycznych, w 2012 r. w nieruchomościach będących własnością prywatną na terenie Berlina mieszkało zaledwie 15% ludności. Należy jednak podkreślić, że także w polskich miastach, w tym w Warszawie, zyskują na znaczeniu najmy krótkoterminowe, jak te, w których pośredniczy Airbnb, i wydaje się, że z biegiem czasu w gentryfikujących się dzielnicach miasta tendencja ta będzie się utrzymywała. Ponieważ w Berlinie procesy gentryfikacji zachodzą dynamiczniej niż w większości miast Polski (wyjątek stanowią te największe, m.in. Warszawa), nie tylko dzielnice centralne charakteryzują się tam tak szybkimi przekształceniami funkcjonalno-przestrzennymi. Ciekawym przykładem na poparcie tej tezy jest dzielnica Reinickendorf, która ze względu

2

Za: http://www.spiegel.de/international/germany/neukoelln-nasties-foreigners-feel-accused-in-ber­ lin-gentrification-row-a-750297.html (dostęp: 22 listopada 2017).


76

Laura Sommer-Szpalerska na atrakcyjne warunki życia, w tym dostęp do otoczenia przyrodniczego jeziora Tegelersee i znajdującego się wokół niego zaplecza rekreacyjnego, przyciąga nowych inwestorów i coraz bardziej zamożnych gentryfikatorów. Jak wynika ze wspomnianego już raportu CBRE, czynsze osiągają tam obecnie poziom zbliżony do tych w obszarze śródmiejskim. Przemiany gentryfikacyjne Berlina przejawiają się również w standaryzowaniu oferty gastronomicznej i rozrywkowej oraz pojawianiu się większej liczby lokali z globalnych sieci, jak kawiarnie Starbucks. Popularne w Berlinie puby nazywane Eckkneipen, które pełniły funkcję integrującą mieszkańców, coraz częściej nie wytrzymują presji konkurencyjnej, a ich zamykanie jest w oczach wielu respondentów jednym z przejawów zmiany kultury życia w mieście, zatracenia jego wcześniejszego wyjątkowego charakteru. Wnioski płynące z obserwacji różnych przejawów procesów gentryfikacji w Berlinie skłaniają do wniosków, że polityka, która ma na celu przeciwdziałanie negatywnym skutkom, jakie z nich wynikają, wprowadzana w momencie, w którym są one już mocno zaawansowane, może nie przynieść oczekiwanych rezultatów. Warszawa natomiast, wobec postępującego rozwoju i napływu kapitału zagranicznego, może w perspektywie następnych lat zacząć zmagać się z problemami podobnymi do tych, z którymi obecnie muszą się zmierzyć władze Berlina i jego mieszkańcy.

3. Nowe granice miast? Przesłanki do badania skutków gentryfikacji w polskich miastach i na terenach podmiejskich Po przeanalizowaniu zarówno polskiej, jak i zagranicznej literatury przedmiotu można wyciągnąć wniosek, że negatywne strony procesu gentryfikacji wciąż są marginalizowane, co przejawia się także w sposobie realizacji projektów odnowy miast w Polsce. Są one postrzegane przede wszystkim jako narzędzie poprawy jakości tkanki miejskiej na obszarach zdegradowanych. Potwierdza to m.in. analiza Zintegrowanego Programu Rewitalizacji Miasta Stołecznego Warszawy do 2022 r., w którym nie ma nawet wzmianki o możliwym wystąpieniu zjawiska gentryfikacji na terenach poddawanych odnowie. Znamienny jest też fakt, że znacznie więcej o istocie gentryfikacji można znaleźć w publikacji dotyczącej polskich doświadczeń z realizacji programów rewitalizacji. Jej autorzy podkreślają, że w kontekście przeciwdziałania procesom segregacji i polaryzacji społecznej wypadają one bardzo słabo, a K. Skalski (2007) wyraźnie wskazuje na deficyt badań dotyczących zarówno postawy samorządów, jak i społeczności, których procesy te dotyczą. Być może wynika to z faktu, że – jak wspomniano już wcześniej – efekty zjawiska gentryfikacji są przedmiotem sporu także samego środowiska naukowego. Niezależnie od tego, jak szeroko podejdziemy do zjawiska gentryfikacji i czy redevelopment potraktujemy jedynie jako jego pierwotną przyczynę czy też składową procesu, negatywne skutki mogą być podobne – zwiększenie polaryzacji społecznej i wykluczenie z życia


77

Gentryfikacja miasta postsocjalistycznego – afirmacja czy kapitulacja? społecznego biedniejszych mieszkańców dzielnicy lub ich całkowite wyparcie, a więc to, co wskazywane było jako kluczowy element gentryfikacji w jej pierwotnym rozumieniu. Logika zaś nasuwa pytanie: Kto lub co jest odpowiedzialne za ich wywołanie? Czy są to nowi mieszkańcy, czy może wynikają one z wykreowania potrzeby izolacji przez deweloperów i tworzenia tzw. „nowych granic miast” (newurbanfrontier) (Smith 1996) pod etykietą wartości dodanej nowych inwestycji. Wina może leżeć także po stronie władz miasta, które nie wykształciły odpowiednich narzędzi do wprowadzania dobrych rozwiązań. Jako przesłankę do podjęcia dalszych badań nad gentryfikacją w Warszawie i innych polskich miastach można również wskazać wyniki badań przeprowadzonych w Instytucie Rozwoju Miast („Rewitalizacja miast polskich jako sposób zachowania dziedzictwa materialnego i duchowego oraz czynnik zrównoważonego rozwoju”3). Badania te dotyczyły skali degradacji różnych typów obszarów, leżących na terenie miast. Z przedstawionego przez autorów podsumowania ( Jarczewski 2010) wynika, że w polskich miastach, oprócz obszarów centralnych, w których odsetek terenów wymagających odnowy wynosi ponad 50%, duże znaczenie dla dalszego ich rozwoju będą miały także postępy w rewitalizacji terenów poprzemysłowych (20%), blokowisk (12,4%) oraz obszarów pokolejowych (12,5%). W najlepszym stanie utrzymania są natomiast obszary powojskowe, których zaledwie 3% wymaga działań naprawczych (Tab. 1). Przedstawione powyżej problemy są jedynie estymacją prawdziwych potrzeb polskich miast w zakresie rewitalizacji, a sami autorzy przytoczonych powyżej badań wskazują, że tereny zdegradowane w miastach zamieszkuje 4,3 mln osób, czyli ok. 25% całkowitej liczby mieszkańców. Z przytoczonych badań można także wywnioskować, że Lokalnymi Programami Rewitalizacji objęte są jedynie tereny znajdujące się w obszarach centralnych lub w ich pobliżu, co może w konsekwencji oznaczać, że tereny poprzemysłowe lub wojskowe, które znajdują się w dalszej odległości od śródmieść, będą skazane na dalszą degradację lub rynkowe procesy odnowy, co w kontekście wspomnianych już negatywnych skutków gentryfikacji stanowi dodatkowy argument za podjęciem badań jej przejawów zarówno w polskich miastach, jak i na terenach podmiejskich. W omawianym opracowaniu wskazano także, że LPR obejmują w wielu miastach również blokowiska, które zamieszkuje ok. 2,2 mln ludności, ale plany odnowy ograniczają się jedynie do działań termomodernizacyjnych lub poprawy infrastruktury technicznej, co oczywiście nie wypełnia katalogu potrzeb. Co ważne w kontekście gentryfikacji, w LPR degradacja blokowisk nie jest wskazana jako problem priorytetowy, a jakość wykonania budownictwa wielkopłytowego w Polsce (na tle innych krajów) oceniana jest jako względnie dobra. Wraz z bogaceniem się społeczeństwa i globalizacją miast podejście takie może powodować jego intensyfikację i wzmacnianie procesów segregacji przestrzennej na obszarach bardziej atrakcyjnych pod względem lokalizacji. 3

Praca naukowa finansowana ze środków na naukę w latach 2007 – 2010 jako projekt badawczy zamawiany prowadzony pod kierownictwem dr hab. arch. Zygmunt Ziobrowskiego, prof. IRM.


78

Laura Sommer-Szpalerska Tab. 1.Obszary zdegradowane wymagające rewitalizacji w polskich miastach Typ obszaru Powierzchnia terenow zdegradowanego zdegradowanych [ha] Stare dzielnice środmiejskie 62 337,3 Blokowiska 14 883,4 Tereny poprzemysłowe 24 034,0 Tereny powojskowe 4 000,0 Tereny pokolejowe 15 000,0 Łącznie 120 254,7 Źródło: Jarczewski 2010, s. 64

Odsetek terenów zdegradowanych [%] 51,8 12,4 20,0 3,3 12,5 100,0

Mniej dogodnie położone osiedla wielkopłytowe, które nie będą rewitalizowane, mogą stać się przyczółkiem najgorzej uposażonych lub wykluczonych warstw społecznych. Konieczność zastosowania szerokiego podejścia do gentryfikacji w polskich miastach można też uzasadnić wspomnianą wcześniej poszatkowaną zabudową – w obrębie obszarów centralnych nadal wiele działek jest niezabudowanych lub są tam tereny podupadłego przemysłu, których funkcja ulega przekształceniu na rezydencjonalną lub komercyjną. Przejawy procesów gentryfikacji, w tym grodzenie osiedli i idąca za tym polaryzacja społeczna, specyficzne w warunkach polskich, mogą zaś niepokoić. Coraz częściej bowiem mówi się o konieczności tworzenia miast przyjaznych mieszkańcom, zgodnych z ideą otwartości. Jeśli jednak polska gospodarka ma się rozwijać i przyciągać nowe inwestycje, w tym innowacje i usługi zaawansowane, nasuwa się wniosek, że konieczne są ku temu odpowiednie warunki, a więc zapewnienie atrakcyjnego otoczenia dla tych, od których zależy ich lokalizacja. Można przypuszczać, że przekształcenia własnościowe, a w tym prywatyzacja oraz odejście od subsydiowania gospodarki mieszkaniowej w polskich miastach, których społeczeństwo przywykło do egalitarnej polityki mieszkaniowej, w dłuższej perspektywie będą powodować dalsze procesy przestrzennej segregacji mieszkaniowej według kryterium majątkowego. Będzie to prowadziło do eskalacji problemów związanych z polaryzacją społeczno-przestrzenną i wykluczeniem społecznym oraz izolacją osób biednych i emigrantów, czemu w obliczu wciąż dużego niedoboru mieszkań towarzyszyć mogą coraz większe napięcia i konflikty społeczne, jak ma to miejsce np. w Berlinie, a to z kolei wymaga bardziej szczegółowych, kontekstowych badań nad zjawiskiem gentryfikacji.

Wnioski Zjawisko gentryfikacji ma charakter interdyscyplinarny i tworzy szerokie pole badawcze, w którym niezwykle istotną rolę odgrywają procesy społeczno-ekonomiczne. Jakkolwiek wydaje się, że nie można odmówić mu pozytywnego, ożywiającego wpływu na wiele zaniedbanych obszarów miast, to obserwowana dominacja pobłażliwego traktowania jego nega-


79

Gentryfikacja miasta postsocjalistycznego – afirmacja czy kapitulacja? tywnych skutków, a także ograniczone badania empiryczne w polskich miastach, tłumaczone przede wszystkim problemem z dostępem do danych statystycznych oraz traktowaniem gentryfikacji jako procesu wyjaśniającego zmiany funkcjonalno-przestrzenne jedynie w obszarach śródmiejskich, nie powinna w mojej opinii odwieść od dalszych prób eksplorowania tego obszaru nauki. Podjęcie pogłębionych badań nad przejawami gentryfikacji oraz korzyściami i kosztami z niej wynikającymi może przyczynić się do przeciwdziałania lub choćby zniwelowania negatywnych efektów rozwojowych obserwowanych w innych miastach. Obecnie gentryfikacja nie jest już postrzegana wyłącznie jako efekt wyborów konsumenckich ale podlega oddziaływaniu licznych czynników i ograniczeń, na które jednostka nie ma żadnego wpływu. Nie jest więc jedynie efektem akumulacji kapitału czy też kwestią wyboru stylu życia, a w wyjaśnianiu zmian zachodzących w centrum i na suburbiach należy uwzględniać związki zarówno między czynnikami natury ekonomicznej, jak i kulturowej (Hamnett 2000, s. 332).

Literatura ABSL, 2015, Sektor nowoczesnych usług biznesowych w Polsce. Alvarez-Rivadulla M. J., 2007, Golden ghettos: gated communities and class residential segregation in Montevideo, Uruguay, Environment and Planning A, 39, 1, 47 – 63. Atkinson R., 2002, Does Gentrification Help or Harm Urban Neighbourhoods? An Assessment of the Evidence-Base in the Context of the New Urban Agenda, ESRC. Bailey N., Robertson D., 1997, Housing renewal, urban policy and gentrification, Urban Studies, 34, 4, 561 – 578. Betancur J. J., 2002, The politics of gentrification. The case of West Town in Chicago, Urban Affairs Review, 37(6), 780 – 814. Bouloc C., 2012, Miejsce zamieszkania elity w Warszawie. Wybory i aspiracje, [w:] Procesy gentryfikacji w mieście, J. Jakóbczyk-Gryszkiewicz (red.), XXV Konwersatorium Wiedzy o Mieście, Wyd. UŁ, Łódź. Burrows R., 2000, Methodologies for socially useful systematic reviews in social policy, End of Award Report, ESRC. Butler T., Robson G., 2001, Social capital, gentrification and neighbourhood change in London: a comparison of three South London neighbourhoods, Urban Studies, 38, 12, 2145 – 2162. Butler T., 2007, For gentrification?, Environment and Planning A, 39, 1, 162 – 181. Carpenter J., Lees L, 1995, Gentrification in New York, London and Paris: an international comparison, International Journal of Urban and Regional Research, 286 – 303. Clark, E., 2005, The order and simplicity of gentrification – a political challenge. In: Atkinson, R. and Bridge, G. (eds) Gentrification in a global context: the new urban colonialism, Routledge, London, 256 – 264.


80

Laura Sommer-Szpalerska Clerval A., 2006, Gentrification, a frontier reshaping social division of urban space in the inner Paris, International Federation for Housing and Planning. Urban life, boundaries and transformations, 50th IFHP World Congress. Colomb C., 2007, Unpacking New Labour’s ‘Urban Renaissance’ Agenda: Towards a Socially Sustainable Reurbanization of British Cities?, Planning, Practice & Research 22(1), 1 – 24. Cook A., 2010, The expatriate real estate complex: Creative destruction and the production of luxury in post-socialist Prague, International Journal of Urban and Regional Research, 34, No. 3, 611 – 628. Davidson M., Lees L., 2005, New-build gentrification’ and London’s riversiderenaissance, Environment and Planning A, 37, 7, 1165 – 1190. Freeman L., Braconi F., 2002, Gentrification and displacement, The Urban Prospect 8.1, 1 – 4. Florida R., 2005, Cities and the creative class, Routledge, New York – London. Friedmann J., Goetz W., 1982, World city formation: an agenda for research and action, International Journal of Urban and Regional Research 6, 309 – 344. Glass R.L., 1964, London: Aspects of Change, MacGibbon & Kee, London. Górczyńska M., 2012, Procesy zmian społecznych w przestrzeni Warszawy, Gentryfikacja, embourgeoisement czy redevelopment?, [w:] J. Jakóbczyk-Gryszkiewicz (red.), Procesy gentryfikacji w mieście, cz. I. XXV Konwersatorium Wiedzy o Mieście, Wydawnictwo UŁ, Łódź, 245 – 255. Groyecka D., 2014, Gentryfikacja Berlina. Od życia na podsłuchu do kultury caffee latte, Wydawnictwo Naukowe Katedra, Gdańsk. Grzeszczak J., 2010, Gentryfikacja osadnictwa: charakterystyka, rozwój koncepcji badawczej i przegląd wyjaśnień, Monografie, 11, IGiPZ PAN, Warszawa. Hamnett C., 2000, Gentrification, postindustrialism, and industrial and occupational restructuring in global cities, [in:] G. Bridge, S. Watson (eds.), A Companion to the City, Blackwell, 231 – 241. Jadach-Sepioło A., 2007, Gentryfikacja miast, Problemy rozwoju miast. Kwartalnik Naukowy Instytutu Rozwoju Miast,nr 3/2007, s. 64 – 77. Jadach-Sepioło A., 2009, Gentryfikacja w kontekście rewitalizacji, [w:] A. Zborowski (red.), Demograficzne i społeczne uwarunkowania rewitalizacji miast w Polsce, IRM, Kraków, 125 – 135. Jałowiecki B., Krajewska M., Olejniczak K., 2004, Klasa metropolitalna w przestrzeni Warszawy, [w:] J. Grzelak, T. Zarycki (red.), Społeczna mapa Warszawy. Interdyscyplinarne studium metropolii warszawskiej, Scholar, Warszawa, 132 – 146. Jarczewski W., 2010, Procedura badawcza i wyniki prac prowadzonych w ramach diagnozy, [w:] Z. Ziobrowski, W. Jarczewski (red.), Rewitalizacja miast polskich – diagnoza., t. 8, Instytut Rozwoju Miast, Kraków, 13 – 21. Lambert C., Boddy M., 2002, Transforming the city: post-recession gentrification and re-urbanisation, CNR Paper, ESRC Centre for Neighbourhood Research.


81

Gentryfikacja miasta postsocjalistycznego – afirmacja czy kapitulacja? Lang. M. E., 1982, Gentrification amid urban decline: Strategies for Americas older cities, Ballinger, Cambridge. Lees L., 2008, Gentrification and social mixing: towards an inclusive urban renaissance?, Urban Studies 45, 12, 2449 – 2470. Marcuse P., van Kempen R., 2000, Introduction, [w:] P. Marcuse, R. van Kempen (red.), Globalizing cities: a new spatial order?, Blackwell Publishing, Maiden, 1 – 21. McDonald S., 1986, Does Gentrification Affect Crime Rates?, [w:] A. J. Reiss, M. Tonry, Communities and Crime, Chicago, University of Chicago Press, 163 – 201. Płachta O., Szmytkie R., 2012, Nowa zabudowa mieszkaniowa jako „inna” jakość w przestrzeni wybranych osiedli Wrocławia, [w:] J. Jakóbczyk-Gryszkiewicz (red.), Procesy gentryfikacji w mieście, cz. I, XXV Konwersatorium Wiedzy o Mieście, Wyd. UŁ, Łódź, 135 – 152. Rose D., 2004, Discourses and experiences of social mix in gentrifying neighbourhoods: a Montreal case study,Canadian Journal of Urban Research, 13, 2, 278 – 316. Rutkowska-Gurak A., 2012, Zmiany społeczno-przestrzenne w polskich miastach: rola parków technologicznych, [w:] J. Jakóbczyk-Gryszkiewicz (red.), Procesy gentryfikacji w mieście, cz. I. XXV Konwersatorium Wiedzy o Mieście, Wyd. UŁ, Łódź, 269 – 286. Rydz E., Szymańska W., 2012, Związek procesów gentryfikacji z wykluczeniem społecznym w średnich miastach na Pomorzu na przykładzie Słupska, [w:] J. Jakóbczyk-Gryszkiewicz (red.), Procesy gentryfikacji w mieście, cz. I, XXV Konwersatorium Wiedzy o Mieście, Wyd. UŁ, Łódź, 43 – 56. Skalski K., 2007, Programy rewitalizacji w Polsce – bilans, perspektywy, zarządzanie, [w:] P. Lorens (red.), Rewitalizacja miast w Polsce. Pierwsze doświadczenia, Biblioteka Urbanisty 10, Urbanista, Warszawa, 66 – 91. Slater T., 2006, The eviction of critical perspective from gentrification research, International Journal of Urban and Regional Research, 30, 737 – 757. Smith N., 1979, Toward a theory of gentrification. A back to the city movement by capital, not people, Journal of the American Planning Association,45, 4, 538 – 548. Smith N., 1996, The New Urban Frontier: Gentrification and the Revanchist City, Routledge, New York. Taylor R. B., Covington J., 1988, Neighbourhood Changes in Ecology and Violence, Criminology, 26, 553 – 591. Smith D.P., 2002, Extending the temporal and spatial limits of gentrification: a research agenda for population geographers, International Journal of Population Geography, 8, 6, 385 – 394. Tobiasz-Lis P., 2014, Wpływ procesu gentryfikacji na dysproporcje w centrum Łodzi, [w:] A. Suliborski, M. Wójcik (red.), Dysproporcje społeczne i gospodarcze w przestrzeni Łodzi. Czynniki, mechanizmy, skutki, Wyd. UŁ, Łódź, 171 – 185. Węcławowicz G., 1988, Struktury społeczno-przestrzenne w miastach Polski, Prace Habilitacyjne, IGiPZ PAN, Ossolineum, Wrocław.


82

Laura Sommer-Szpalerska Węcławowicz G., 2012, Raport wprowadzający Ministerstwa Rozwoju Regionalnego na potrzeby przygotowania przeglądu OECD Krajowej Polityki Miejskiej w Polsce, część I: Diagnoza stanu polskich miast, Warszawa. Wyly E. K., Hammel D. J., 2004, Gentrification, segregation, and discrimination in the American urban system, Environment and Planning A, 36, 7, 1215 – 1241. Źródła internetowe www.oke.waw.pl (dostęp: 29 września 2016). www.wios.warszawa.pl (dostęp: 29 września 2016). www.citylab.com/housing/2015/11/berlin-just-showed-the-world-how-to-keep-housingaffordable/415662/ (dostęp: 11 października 2016). www.citylab.com/housing/2016/02/berlin-rent-control-cbre-report/458700/ (dostęp: 11 paź­dziernika 2016). www.independent.co.uk/travel/news-and-advice/berlin-has-banned-people-from-rentingflats-on-airbnb-heres-why-a7031811.html (dostęp: 11 października 2016). www.berlinhyp.de/fileadmin/user_upload/2015_WMR_DE_WWW_20150114.pdf (dostęp: 11 października 2016). http://www.spiegel.de/international/germany/neukoelln-nasties-foreigners-feel-accusedin-berlin-gentrification-row-a-750297.html (dostęp: 22 listopada 2017). www.statistik-berlin-brandenburg.de/publikationen/stat_berichte/2007/AI3_j06-B.pdf (dostęp: 11 października 2016). www.i-ref.de/iref-magazine/gentrifickdich-frueher-schmuddelig-heute-hip-neukoelln-imwandel/ (dostęp: 11 października 2016).


Gentryfikacja miasta postsocjalistycznego – afirmacja czy kapitulacja?

Partycypacja społeczna w procesie rewitalizacji


Znaczenie tymczasowego użytkowania przestrzeni i inicjatyw społecznych…

Jakub Ignacy Gołębiewski Katedra Historii i Teorii Architektury, Wydział Budownictwa i Architektury, Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny w Szczecinie e-mail: ji.golebiewski@gmail.com

ZNACZENIE TYMCZASOWEGO UŻYTKOWANIA PRZESTRZENI I INICJATYW SPOŁECZNYCH W PROCESACH REWITALIZACJI. DOŚWIADCZENIA SZCZECIŃSKIE Streszczenie: Rosnąca w ostatnich latach aktywność społeczna obywateli polskich miast objawia się również we

wzroście zainteresowania przestrzeniami wspólnymi. Coraz częściej przekraczana jest granica pomiędzy biernym komentowaniem zastanej rzeczywistości a czynnym dążeniem do jej zmiany. Kreatywność i inicjatywa różnych jednostek i grup społecznych sprawiają, że w proces rewitalizacji włączają się w sposób oddolny wspólnoty sąsiedzkie, środowiska artystyczne, działacze społeczni oraz przedsiębiorcy. W wyniku tych działań zdegradowa-

ne (z reguły niewielkie ) fragmenty miast otrzymują nowe życie. Mimo tymczasowego charakteru, interwencje te mogą stać się preludium do trwalszej transformacji. Celem artykułu jest wskazanie potencjału oddolnych

inicjatyw społecznych w procesach rewitalizacji i trwałych skutków podejmowanych działań tymczasowych. Słowa kluczowe: rewitalizacja, tereny poprzemysłowe, ogrody społeczne, tymczasowa interwencja przestrzenna

Wstęp Dążenie do rewitalizacji zdegradowanych obiektów bądź całych obszarów miejskich jest obecnie widoczne także w działaniach oddolnych, będących wynikiem inicjatyw społecznych. Potrzeba zaangażowania się obywateli w budowę własnego środowiska życia znajduje odzwierciedlenie w ich rosnącym zainteresowaniu przestrzenią publiczną. Jak zauważa E. Porębska (2016), we współczesnych miastach następuje proces odzyskiwania przestrzeni miejskich, który umożliwia ich kolonizację przez mieszkańców. W niniejszym artykule przedstawiono kolonizację opuszczonych obiektów oraz zapomnianych i zaniedbanych przestrzeni otwartych. Działania te z reguły w sposób intencjonalny posiadają charakter tymczasowy. Wśród wielu przykładów interwencji tymczasowych w przestrzeni, jakie możemy obecnie zaobserwować w Polsce (Gołębiewski 2016; Woźniak-Szpakiewicz 2013), wybrano do analizy te, które obejmują wykorzystanie obiektów poprzemysłowych na cele


86

Jakub Ignacy Gołębiewski

Ryc. 1. T ymczasowe interwencje przestrzenne na obszarze Szczecina wpisujące się w proces rewitalizacji Źródło: Gołębiewski 2016

kulturalne oraz nieużytkowanych obszarów zdegradowanych na cele rekreacji. Pierwsza grupa obejmuje przykłady zabytkowych obiektów pofabrycznych z obszaru Szczecina, które utraciły swoją pierwotną funkcję i stały się miejscem działań kulturotwórczych. Przedstawione obiekty stanowią odzwierciedlenie tego typu praktyk, obecnych również w innych polskich miastach. Drugą grupę działań zmierzających do rewitalizacji przestrzeni stanowią przykłady inicjatyw społecznych. Ich głównym celem jest przekształcenie zdegradowanych przestrzeni w miejsca rekreacji i społecznej interakcji. Do najbardziej rozpowszechnionych działań tego typu możemy zaliczyć ogrody społeczne i ogrodnictwo miejskie. W tym kontekście wśród doświadczeń szczecińskich na szczególną uwagę zasługuje wykorzystanie mediów społecznościowych i platform crowdfundingowych w celu realizacji projektu.

1. Działania tymczasowe w rewitalizacji obiektów i obszarów poprzemysłowych Rewitalizacja obiektów przemysłowych należy do najtrudniejszych działań odnowy (Gasidło 2010; Huculak 2009; Lorens 2010). W regionach słabych strukturalnie brakuje odpowiedniego kapitału i inwestorów gotowych podjąć ryzyko przeprowadzenia procesu rewitalizacji zdegradowanych budynków, częstokroć objętych ochroną konserwatorską. W takich przypadkach konieczne jest podjęcie alternatywnych działań, zmierzających do ich zachowania i przekształcenia na nowe funkcje. Istotne w tym przypadku jest cierpliwe budo-


87

Znaczenie tymczasowego użytkowania przestrzeni i inicjatyw społecznych… wanie zainteresowania grup interesu prywatnego i publicznego, kształtowanie środowiska zewnętrznego, sprzyjającego potencjalnym przekształceniom, oraz montowanie narzędzi organizacyjnych i finansowych (Otto, Plastrotmann, Scharnholz 2007). Z punktu widzenia społecznego przestrzeń poprzemysłową należy „oswoić”, aby pojawili się potencjalni interesariusze rewitalizacji (Domański 2009). Istotną rolę w tym procesie przygotowawczym może pełnić tymczasowe użytkowanie obiektów poprzemysłowych. Doświadczenia zagraniczne i polskie wskazują, że najczęściej odbywa się ono poprzez wykorzystanie tych obiektów na cele kulturotwórcze. W polskich miastach wojewódzkich możemy odnotować szereg przykładów zespołów poprzemysłowych, których rewitalizację poprzedziło ich tymczasowe użytkowanie. Na uwagę zasługują w tym kontekście dwa przedsięwzięcia zlokalizowane na warszawskiej Pradze – Koneser oraz SohoFactory. Pierwszy z projektów obejmuje rewitalizację obiektów przemysłowych przy ul. Ząbkowskiej 27/31 (należących pierwotnie do warszawskiego Polmosu), natomiast drugi dotyczy terenu przy ul. Mińskiej, na którym funkcjonowały Państwowe Zakłady Optyczne. W obu tych przypadkach inwestorzy prywatni przed rozpoczęciem docelowych inwestycji zdecydowali się na wprowadzenie w pofabrycznych przestrzeniach funkcji tymczasowej. W obiektach wykonano jedynie drobne prace remontowe i interwencje przestrzenne umożliwiające rozpoczęcie działalności grup teatralnych, galerii sztuki i lokali rozrywkowych. Pofabryczna sceneria, z zachowanymi śladami użytkowania, stała się również atrakcyjnym miejscem organizacji jednorazowych wydarzeń. Dzięki zaakcentowaniu zmiany pierwotnej funkcji miejsce stało się rozpoznawalne i zaistniało w powszechnej świadomości społecznej jako przestrzeń awangardowych wydarzeń. Działania te sprzyjały ograniczeniu ryzyka odrzucenia społecznego docelowej inwestycji komercyjnej oraz umożliwiły zainteresowanie potencjalnych adresatów oferty deweloperskiej projektem rewitalizacji. Podobne zamierzenia towarzyszyły działaniom tymczasowym w przypadku dawnej przędzalni i tkalni Franciszka Ramischa, przy ul. Piotrkowskiej 138/140 w Łodzi. Z inicjatywą tymczasowego wykorzystania obiektu wystąpiło do właściciela Stowarzyszenie „Fabrykancka”, które funkcjonowało w kompleksie w latach 2008 – 2012. Tymczasowe wykorzystanie pofabrycznych budynków na funkcje kulturalne i rozrywkowe również w tym przypadku miało jedynie poprzedzać docelową inwestycję deweloperską, mającą na celu adaptację budynków na lofty i biura. Ostatecznie stało się jednak przyczynkiem do zmiany planów przez inwestora. Choć pierwotni „tymczasowi” najemcy opuścili fabrykę, to utrzymano charakter działalności i atmosferę miejsca. OFF Piotrkowska zaistniała na mapie Łodzi jako centrum kultury alternatywnej, w którym swoje miejsce znalazły klubokawiarnie oraz liczne pracownie należące do artystów, architektów i designerów. Wśród powyższych przykładów należy również uwzględnić działania tymczasowe realizowane na obszarze dawnej Stoczni Gdańskiej. W tym przypadku postoczniowe hale, które utraciły swoją funkcję, również wykorzystywane są na działania o charakterze kulturalnym i rozrywkowym. Epicentrum tej aktywności jest ul. Elektryków, przy której funk-


88

Jakub Ignacy Gołębiewski

Fot. 1.Ulica Elektryków na terenie dawnej Stoczni Gdańskiej Źródło: Gołębiewski 2016

cjonuje popularny klub muzyczny i tymczasowa galeria sztuki, goszcząca w okresie letnim festiwal Alternativa. Niewielkie interwencje w zastaną substancję, stworzenie tymczasowego pawilonu na ulicy oraz organizacja wydarzeń ożywiły to miejsce bez angażowania znaczących środków finansowych. Obecnie ul. Elektryków wraz z funkcjonującym w sąsiedztwie Instytutem Sztuki Wyspa stanowi ważną ze społecznego punktu widzenia przestrzeń transformacji terenów postoczniowych do nowych funkcji. Przedstawiona powyżej praktyka tymczasowego wykorzystania obiektów poprzemysłowych w procesie ich transformacji do nowych funkcji widoczna jest również w Szczecinie. Miasto to znacząco odczuło skutki procesu transformacji ekonomicznej, w wyniku której zamknięto liczne zakłady przemysłowe. W kontekście przestrzennym proces ten oznaczał utratę pierwotnej funkcji zabytkowych zespołów obiektów fabrycznych zlokalizowanych na obszarach poportowych i postoczniowych, a także pojedynczych obiektów w skali całego miasta (Gołębiewski 2012). Przestrzenna skala zjawiska, jak i jego kumulacja, w krótkim okresie zestawiona z brakiem możliwości przeznaczenia adekwatnych środków publicznych i prywatnych na rewitalizację obszarów poprzemysłowych, również w Szczecinie zadecydowała o poszukiwaniu alternatywnych rozwiązań ich wykorzystania.

2. Rewitalizacja obszaru dawnej rzeźni miejskiej na Łasztowni Zabytkowe zabudowania dawnej rzeźni miejskiej na portowej wyspie Łasztownia od lat 60. do początku XXI w. wykorzystywane były przez Przedsiębiorstwo Połowów Dalekomor-


89

Znaczenie tymczasowego użytkowania przestrzeni i inicjatyw społecznych… skich i Usług Rybackich „Gryf ”. Wraz z upadkiem przedsiębiorstwa i jego przekształceniem w Port Rybacki „Gryf ” stały się one w większości zbędne dla działalności statutowej. Część z nich wynajęto podmiotom prywatnym, natomiast druga część, opustoszała i nieużytkowana, zaczęła popadać w ruinę. Państwowa spółka, mimo wielokrotnych starań, nie zdołała sprzedać całego zespołu dawnej rzeźni podmiotowi prywatnemu. Inwestorów zniechęcało wpisanie kompleksu do rejestru zabytków, zły stan techniczny budynków, złe skomunikowanie ze Śródmieściem oraz pozostawienie obszaru w granicach Portu Morskiego, co ograniczało do niego dostęp publiczny. Opustoszałe hale, czekające na nowe zagospodarowanie zainteresowały artystów. W obiektach dawnej rzeźni od 2003 r. do chwili obecnej zorganizowano szereg wydarzeń artystycznych – festiwali teatralnych i muzycznych, a także pojedyncze przedstawiania, performance, koncerty, akcje artystyczne i imprezy rozrywkowe. Tak szerokie i intensywne wykorzystanie obiektów znacząco przyczyniło się do zaistnienia tego zamkniętego dotychczas portowego obszaru w świadomości mieszkańców miasta, co stanowiło pierwszy wyjściowy warunek powodzenia procesu rewitalizacji. Jak wskazuje B. Domański (2009, s. 127): „Generalną cechą terenów służących produkcji przemysłowej jest ich niedostępnośći wyłączenie z przestrzeni aktywności mieszkańców miasta, a tym samym ich obiektywne i subiektywne wykluczenie z przestrzeni publicznej. Rewitalizacja terenów poprzemysłowych ma więc często charakter ich integrowania z przestrzenią całego miasta, zarówno w sensie funkcjonalnym jak i społecznym”. Wyjątkowa atmosfera miejsca odkrywana przez coraz liczniejsze grupy szczecinian oraz uchwalenie przez Gminę planu miejscowego dla obszaru (Uchwała z dnia 24 października

Fot. 2.Budynek dawnej obory na szczecińskiej Łasztowni w okresie jego tymczasowego wykorzystania Źródło: Gołębiewski 2012


90

Jakub Ignacy Gołębiewski

Fot. 3.Budynek dawnej obory na szczecińskiej Łasztowni po zakończeniu procesu rewitalizacji Źródło: Gołębiewski 2016

2011 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego „Międzyodrze – Wyspa Grodzka – Łasztownia 2” w Szczecinie), nadającego mu funkcje ogólnomiejskie, doprowadziły ostatecznie do większego zainteresowania poszczególnymi obiektami inwestorów prywatnych. Spółka CSL Internationale Spedition w 2012 r. zakupiła od Portu Rybackiego „Gryf ” jeden z obiektów, który dotychczas był miejscem wielu tymczasowych działań kulturalnych (Gołębiewski 2016). Przy udziale funduszu kredytowego „Jessica” obiekt zrewitalizowano w ciągu dwóch lat. Dziś jest on siedzibą spółki CSL oraz Centrum Kultury Euroregionu „Stara Rzeźnia”. Inwestor tym samym utrzymał kulturotwórczą funkcję obiektu z okresu jego tymczasowego użytkowania oraz poszerzył ją o działalność komercyjną. Obecnie obiekt jest miejscem organizacji koncertów, wystaw, targów oraz różnorodnych wydarzeń społecznych. Tymczasowe użytkowanie odkryło w tym przypadku potencjał miejsca i istotnie zapisało się w świadomości mieszkańców, co znalazło odzwierciedlenie w funkcji docelowej obiektu, podobnie jak w przypadku centrum OFF Piotrkowska w Łodzi. Umieszczenie w budynku funkcji publicznej stało się również przyczyną zainteresowania obszarem dawnej rzeźni nowych inwestorów (Kolejne budynki…, 2015).

3. Rewitalizacja rejonu ul. Kolumba Kolejnym przykładem działań zmierzających poprzez tymczasowe użytkowanie do ożywienia pofabrycznej przestrzeni jest rejon ul. Kolumba. W tym przypadku możemy wyróżnić dwie niezależne od siebie inicjatywy. Pierwsza z nich dotyczy zespołu dawnej cynkowni,


91

Znaczenie tymczasowego użytkowania przestrzeni i inicjatyw społecznych… druga dawnej szkoły zawodowej na Wyspie Jaskółczej i zabudowań dawnej fabryki Lefevera i Ruckfortha. W cynkowni działa obecnie Szczeciński Loft Kultury „K4”. Obiekt zaadoptowano do nowych funkcji przy minimalnej ingerencji w oryginalną substancję. Surowy wystrój wnętrz koresponduje z oryginalnym charakterem obiektu i zachowanymi poprzemysłowymi reliktami. W ten sposób podkreślono alternatywny charakter miejsca, w ramach którego funkcjonują trzy sceny muzyczne. Formuła działalności klubu stanowi odwołanie do doświadczeń berlińskich w tej dziedzinie, polegających na wykorzystaniu obiektów poprzemysłowych do prezentacji muzyki eksperymentalnej. Przy ul. Kolumba 4 odbywają się również wydarzenia okazjonalne – festiwale designu i rękodzieła, architektury czy też kuchni międzynarodowej. Spektrum wydarzeń wskazuje w tym przypadku na popularność idei tymczasowego wykorzystania poprzemysłowej scenerii do ogólnomiejskich aktywności. Inicjatorem drugiego projektu, pozostającego dotychczas w sferze idei, jest spółka Baltic Contemporary, zarządzająca na zlecenie Gminy miejską galerią sztuki współczesnej. Baltic Contemporary poprzez powołanie fundacji „Szczecin 2050” na poprzemysłowym obszarze zamierza zrealizować Kwartał Kultury Kolumba, obejmujący dwa elementy: przedsięwzięcie społeczne (Wyspę Artystów) i przedsięwzięcie komercyjne (Fabrykę Sztuki). Istotą pierwszego działania jest tymczasowe wykorzystanie opuszczonego zespołu budynków szkoły zawodowej na Wyspie Jaskółczej, należącego do Gminy Szczecin, na potrzeby środowiska artystycznego. Projekt obejmowałby realizację programu rezydencjalnego dla artystów sztuki współczesnej, w ramach którego planuje się zaadaptować budynek szkoły na pracownie artystyczne, hostel dla artystów oraz wielofunkcyjne przestrzenie wystawiennicze.

Fot. 4.Szczeciński Loft Kultury „K4” przy ul. Kolumba Źródło: Gołębiewski 2016


92

Jakub Ignacy Gołębiewski W projekcie podkreślono czasowy charakter rezydencji, która zależałaby także od bieżących możliwości pozyskania funduszy z odpowiednich instrumentów finansowych. Wśród nich wymienia się środki unijne z programu „Kultura i Infrastruktura” Ministerstwa Kultury oraz „Kreatywna Europa”. Drugie przedsięwzięcie pod nazwą „Fabryka Sztuki”, Baltic Contemporary zamierza realizować we współpracy z partnerem prywatnym, właścicielem zabudowań dawnej fabryki Lefevera i Ruckfortha, spółką White Stone Development, na zasadach komercyjnych. Obejmowałoby ono adaptację obiektów na potrzeby pracowni artystycznych i zakładów rzemieślniczych, nastawionych na realizację dzieł sztuki. Najem tych przestrzeni odbywałby się na zasadach rynkowych. Inicjatorzy upatrują potencjału tego miejsca jako przestrzeni dla artystów i producentów sztuki z uwagi na stale rosnące koszty utrzymania tego typu działalności w bliskim geograficznie Berlinie. Szczecińska Fabryka Sztuki miałyby zachęcić berlińskich artystów konkurencyjnymi warunkami ekonomicznymi do prowadzenia swojej działalności. Według projektu podjęte działania skutkowałyby ożywieniem opuszczonych i nieużytkowanych zabudowań w krótkoterminowej perspektywie. Artyści nie tylko wypełniliby obszar własną aktywnością, ale też przyciągnęli w to miejsce mieszkańców miasta, dla których przewidziano budowę instalacji artystycznej – pływającego basenu na Odrze (projekt znanej berlińskiej artystki Susanne Lorenz). Wszelkie przewidziane w projekcie działania wpisują się w pryncypia procesu odnowy i transformacji tego obszaru, które zapisano w Lokalnym Programie Rewitalizacji. Zaliczono do nich przede wszystkim aktywizację frontów wodnych, wzrost atrakcyjności turystycznej oraz rozszerzenie zakresu usług

Fot. 5.Wizualizacja przedstawiająca wizję Kwartału Kultury Kolumba Źródło: Baltic Contemporary 2016


93

Znaczenie tymczasowego użytkowania przestrzeni i inicjatyw społecznych… publicznych. Jak pisze główny pomysłodawca projektu M. Sekutowicz (2016, s. 12): „Kultura to jedyny żywioł, który może rozpocząć realną przemianę tej dzielnicy Szczecina. Nie uczyni tego ani sam biznes, ani sam samorząd. Przemiana musi rozpocząć się od społeczeństwa, od jego nastawienia, od dostrzeżenia walorów przestrzeni i zagwarantowania możliwości ciekawego spędzenia czasu w tym miejscu”. Proces rewitalizacji obszaru ul. Kolumba od lat oczekuje na nowe bodźce rozwojowe. Kluczowa z punktu widzenia dalszych przekształceń przebudowa samej ulicy pozostaje jak dotąd w sferze planów, tymczasem bez tej inwestycji odblokowanie potencjału inwestycyjnego miejsca na czysto komercyjnych zasadach wydaje się niemożliwe. W związku z tym tymczasowe użytkowanie może stanowić istotny impuls dla dalszych przekształceń oraz umożliwić zatrzymanie degradacji tego obszaru przed rozpoczęciem ważnych inwestycji infrastrukturalnych.

4. Rewitalizacja obiektu dawnego kompleksu rozrywkowego Tiergarten – Przystań Kultury „OFF Marina” Kolejnym przykładem tymczasowego użytkowania obiektu poprzemysłowego jest Centrum Kultury i Przemysłu Kreatywnego „OFF Marina”. Obiekt wzniesiono w 1903 r. na potrzeby kompleksu rekreacyjno-wypoczynkowego Stettiner Tiergarten. W tym czasie mieścił on restaurację, kino oraz salę teatralną. Po 1910 r. funkcja publiczna ustąpiła miejsca przemysłowej – budynek zaadaptowano na fabrykę mebli, a następnie serów. W okresie powojennym w obiekcie ponownie ulokowano zakład meblowy prowadzony przez Wojewódzką Spółdzielnię Pracy Meblosprzęt (Witek 2007). Podobnie jak w wielu innych gałęziach produkcji przemysłowej w Szczecinie, także w przypadku Meblosprzętu w latach 90. doszło do znacznego ograniczenia działalności spółdzielni, a następnie jej zaniechania. Po upadłości obiekt wraz z przyległym terenem stał się własnością inwestora prywatnego. W 2013 r. w wyniku jego inicjatywy w zabytkowym budynku rozpoczęła działalność Przystań Kultury „OFF Marina”. Celem projektu tymczasowego wykorzystania przestrzeni obiektu było stworzenie miejsca dla szczecińskich twórców, reprezentujących różnorodne dziedziny działalności, od tworzenia muzyki, poprzez film, modę, design, po sztukę. Obiekt stał się nie tylko przestrzenią ich codziennej pracy, ale również wielu jednostkowych i cyklicznych wydarzeń. W głównej hali produkcyjnej organizowane są wernisaże, akcje performance oraz różnego rodzaju warsztaty. Stowarzyszenie „Miastoholizm”, ściśle współpracujące przy projekcie „OFF Marina”, dwukrotnie (2014 i 2015) organizowało w jego wnętrzach targi designu pod hasłem: Design Day w „OFF Marina”, oraz targi płyt winylowych i niezależnych wydawnictw płytowych Record Store Day. Tym samym do szczecińskiej dzielnicy Pomorzany, w której znajduje się obiekt, udało się przyciągnąć szersze grupy mieszkańców, a samo miejsce – ukryte za murami niepozornej kamienicy – zaistniało w świadomości szczecinian. Tymczasowa działalność ma trwać w „OFF Marinie” do czasu planowanej inwestycji zmieniającej charakter obszaru i nadającej mu również funkcje komercyjne. Zgodnie z założeniami


94

Jakub Ignacy Gołębiewski charakter miejsca, jaki zaznaczył się w trakcie jego tymczasowego użytkowania, ma zostać uwzględniony w procesie docelowej rewitalizacji całego założenia. Część dotychczasowych funkcji, obejmująca przestrzeń coworkingu i pracownie niezależnych twórców, pozostanie także w nowych warunkach.

5. Wnioski wypływające z tymczasowego wykorzystania obiektów poprzemysłowych w Szczecinie Przedstawione przykłady pokazują, że proces adaptacji istniejącej substancji poprzemysłowej na tymczasowe funkcje w realiach szczecińskich ulega dynamicznemu rozwojowi i stanowi realną alternatywę dla jej wykorzystania w obliczu braku środków finansowych na podjęcie kompleksowych działań rewitalizacyjnych. Jak pisze B. Domański (2009, s. 132): „Myślenie, że działania rewitalizacyjne powinny być podejmowane jedynie wtedy, gdy prowadzą do docelowego przekształcenia terenu, jest błędem, którego efektem jest odkładanie interwencji na bliżej nieokreśloną przyszłość. Dylemat wszystko albo nic jest z gruntu fałszywy”. Tymczasowe użytkowanie substancji poprzemysłowej stanowi racjonalne rozwiązanie problemu okresu przejściowego. W jego wyniku obiekty poprzemysłowe nie ulegają dalszej degradacji, a wprowadzona funkcja umożliwia promocję miejsca i zamanifestowanie zmiany sposobu jego użytkowania. Ważnym aspektem tego działania jest angażowanie w proces rewitalizacji społeczności lokalnej – stowarzyszeń, fundacji, animatorów życia kulturalnego i twórców. Tylko dzięki ich udziałowi możliwa jest realizacja strategii polegająca na „tworzeniu miejsca” i nadawaniu mu nowego oblicza. Powyższą sytuację określić możemy jako formułę partnerstwa podmiotów prywatnych i społecznych bądź publicznych i społecznych. W przypadku tak zawiązanego partnerstwa ważne jest jednak podmiotowe traktowanie partnera społecznego. Sytuacja, w której tymczasowi użytkownicy przestrzeni pofabrycznych wraz z zakończeniem tego etapu procesu rewitalizacji zostają całkowicie pozbawieni swojego miejsca, powinna budzić etyczne wątpliwości i nosić znamiona gentryfikacji (Gill-Piątek 2013). Wkład organizacyjny partnerów społecznych w proces rewitalizacji w trakcie okresu przejściowego stanowi bowiem często o późniejszym komercyjnym sukcesie inwestycji. Pozytywne rozwiązanie tego problemu może stanowić uwzględnienie funkcjonowania „tymczasowych” użytkowników na preferencyjnych zasadach także po sfinalizowaniu procesu rewitalizacji. Przykłady szczecińskie, a więc CKE „Stara Rzeźnia” w praktyce i „OFF Marina” w sferze deklaracji, pokazują, że zakończenie etapu tymczasowego użytkowania nie musi być jednoznaczne z rozwiązaniem współpracy z partnerami społecznymi i całkowitą zmianą profilu funkcjonowania miejsca.


95

Znaczenie tymczasowego użytkowania przestrzeni i inicjatyw społecznych… 6. Inicjatywy społeczne w działaniach tymczasowych na rzecz rewitalizacji przestrzeni Obecnie w polskich miastach możemy obserwować rosnące zaangażowanie obywateli w proces odzyskiwania przestrzeni miejskiej i współdecydowania o jej kształcie (Happach, Komorowska 2012). Jednym z przejawów tego typu aktywności są zyskujące popularność budżety obywatelskie. W tym przypadku, poza sformułowaniem pomysłu i podjęciem w demokratycznym głosowaniu decyzji dotyczącej wyboru konkretnego projektu, pozostałe działania zmierzające do jego realizacji są po stronie Gminy. W kontekście powyższej formuły działaniem wymagającym od jednostek i grup społecznych większego zaangażowania i odpowiedzialności stają się oddolne inicjatywy, realizowane i finansowane bez udziału samorządów. Jedną z form tej aktywności, widoczną w przestrzeni publicznej polskich miast, są ogrody społeczne. Projekty te mają na celu nie tylko udostępnienie miejsca w mieście pod uprawę żywności na własne potrzeby, ale przede wszystkim działania edukacyjne i integrujące społeczności lokalne. Ogrody społeczne są również próbą przeniesienia części aktywności społecznych w obszar przestrzeni publicznej. Choć nie jest to regułą, ogrody społeczne lokalizowane są często na obszarach zdegradowanych, dzięki czemu zyskują interwencyjny charakter i wpisują się w działania rewitalizacyjne. Ich sezonowość sprawia też, że z natury rzeczy są tymczasowe. W Polsce, gdzie ogrodnictwo miejskie jest szeroko rozwinięte i realizowane przez mieszkańców w ogrodach działkowych, tę funkcję społeczną i integracyjną tego typu miejsc możemy wskazać na pierwszym miejscu.

7. Ogród Społeczny na Łasztowni Pierwszy w Szczecinie Ogród Społeczny powstał na Łasztowni w 2015 r., wpisując się tym samym w szereg tymczasowych działań na tym obszarze, zmierzających do jego rewitalizacji (Gołębiewski 2016). Trzy aktywistki ze stowarzyszenia „Dzieje się” postanowiły ożywić fragment nieużytkowanego terenu przy nowo otwartym Centrum Kultury Euroregionu „Stara Rzeźnia”. Działka należąca do firmy CSL, właściciela „Starej Rzeźni”, została im udostępniona nieodpłatnie na organizację tej tymczasowej funkcji. Fundusze na realizację projektu, a więc przede wszystkim na uporządkowanie terenu, rozwinięcie trawy i zakup sadzonek, pozyskano w wyniku zbiórki społecznej przeprowadzonej w Internecie. Została ona zorganizowana z pomocą jednej z platform finansowania społecznego. Z potrzebnych na realizację projektu 3900 zł zebrano w dwa miesiące 4584 zł. W akcji uczestniczyły 93 osoby, które przekazały we wpłatach różne kwoty na realizację przedsięwzięcia. Na uwagę zasługuje fakt, że ogród zlokalizowano w przestrzeni poprzemysłowej, co uniemożliwiło zaangażowanie w jego realizację wspólnot sąsiedzkich – naturalnych interesariuszy tego typu działań. Mimo to, dzięki akcji promocyjnej, budową udało się zainteresować mieszkańców miasta, którzy postanowili poświęcić swój czas i umiejętności tej zdegradowanej


96

Jakub Ignacy Gołębiewski

Fot. 6.Ogród Społeczny na Łasztowni Źródło: Gołębiewski 2016

i anonimowej dotychczas przestrzeni. W ciągu czterech miesięcy funkcjonowania ogrodu w okresie letnim przyciągnął on na Łasztownię nowych użytkowników. W ogrodzie, oprócz wspólnego sadzenia oraz pielęgnowania roślin i warzyw, inicjatorki zorganizowały szereg działań społecznych, adresowanych do ogółu mieszkańców. Cyklicznie odbywały się tu akcje edukacyjne i warsztaty, a także czytanie bajek dla dzieci. Dzięki podjętym działaniom fragment zaniedbanej przestrzeni uległ zasadniczej odmianie, a obszar przyległy do „Starej Rzeźni” został wzbogacony o nowe funkcje. Warto też nadmienić, że właściciel terenu po zakończeniu tymczasowego działania zaopiekował się ogrodem i obecnie pełni on nadal funkcję zielonej oazy w postindustrialnym krajobrazie.

8. Sąsiedzki Ogród Kultury Kolejnym ogrodem społecznym, jaki pojawił się w Szczecinie, jest otwarty w 2016 r. Sąsiedzki Ogród Kultury. Zlokalizowano go w bezpośrednim sąsiedztwie Trafostacji Sztuki – Miejskiej Galerii Sztuki Współczesnej. Zaniedbana i pozbawiona funkcji prywatna parcela była obszarem nieuporządkowanej zielni w centrum miasta. Teren ów zwrócił uwagę inicjatorów przedsięwzięcia – lokalnych aktywistów i artystów, którzy postanowili przystąpić do konkursu zorganizowanego przez fundację Urban Forms, polegającego na możliwości pozyskania grantu na rewitalizację przestrzeni miejskiej w wysokości 100 tys. zł. Warunkiem powodzenia akcji było zwycięstwo w internetowym głosowaniu. Szeroka akcja informacyjna w mediach społecznościowych zaowocowała wysoką aktywnością szczeci-


97

Znaczenie tymczasowego użytkowania przestrzeni i inicjatyw społecznych… nian w głosowaniu i przyznaniem dofinansowania na realizację projektu. Sąsiedzki Ogród Kultury zdobył 81 232 głosy, które oddano w wyniku codziennego popierania inicjatywy na stronie internetowej organizatora konkursu. Przygotowany wcześniej projekt architektury krajobrazu umożliwił szybką realizację przedsięwzięcia po uzyskaniu finansowania, jeszcze w bieżącym okresie letnim. W akcję zaangażowały się także lokalne firmy ogrodnicze, użyczając sadzonek, oraz lokalni artyści, którzy przekazali dla ogrodu instalację przestrzenną. Realizacja inwestycji miała charakter społeczny, uczestniczyli w niej mieszkańcy sąsiednich bloków, którzy byli ważnym adresatem podjętych działań. Z ich udziałem w ogrodzie wspólnie wykonywano szereg prac porządkowych oraz konstrukcyjnych. Po otwarciu przestrzeń ogrodu wypełniła się w okresie letnim aktywnością animowaną przez inicjatorów akcji. Na ich zaproszenie w ogrodzie organizowano wydarzenia społeczne – warsztaty gotowania, zdrowej żywności, jogi, tańca czy garncarstwa. Ogród stanowi również ogólnodostępną dla każdego mieszkańca oraz turysty odwiedzającego Szczecin strefę rekreacji. To tymczasowe działanie wyzwoliło aktywność społeczną na dwóch poziomach: sąsiedzkim – mieszkańców bloku, którzy zaangażowali się w akcję zmierzającą do poprawy wizerunku ich bezpośredniego otoczenia, a także mieszkańców całego miasta, zaangażowanych w głosowanie na projekt. W wyniku podjętej inicjatywy zaniedbana przestrzeń w prestiżowej lokalizacji – w sąsiedztwie Trafostacji Sztuki oraz jednego z najważniejszych szczecińskich zabytków (kościoła św. Jana) – zyskała nowy wymiar i walory użytkowe. Stworzono bardzo atrakcyjny fragment przestrzeni, tętniący miejskim życiem.

Fot. 7.Sąsiedzki Ogród Kultury przy ul. Świętego Ducha Źródło: Gołębiewski 2016


98

Jakub Ignacy Gołębiewski 9. Pływający Dom na Odrze Trzecim projektem realizowanym dotychczas w Szczecinie dzięki akcji społecznej zbiórki funduszy jest Pływający Dom na Odrze. To pierwsza inicjatywa mająca na celu lokalizację w poprzemysłowej części Międzyodrza tymczasowego obiektu architektonicznego, którego istnienie w przestrzeni będzie wykraczało poza czas trwania jednostkowych wydarzeń kulturalno-rozrywkowych. Celem tego projektu jest propagowanie idei wykorzystania wody w mieście jako miejsca do mieszkania. Prekursorskie pod tym względem działanie w Szczecnie widoczne jest już w innych polskich miastach, nie wspominając o doświadczeniach miast zachodnioeuropejskich. Szczeciński dom na wodzie będzie wyróżniał się jednak na tle podobnych realizacji z Wrocławia i Bydgoszczy pod względem pełnionej funkcji. W zamierzeniu jego autorów ma on nie tylko być miejscem ich zamieszkania, ale również pełnić funkcje kulturotwórcze. W planach uwzględniono organizację rezydencji dla artystów oraz wydarzeń kulturalnych. Społeczny profil działalności stał się w tym przypadku pretekstem do pozyskania części funduszy na realizację domu w wyniku finansowania społecznego. Poprzez platformę crowdfundingową z potrzebnych 100 tys. zł udało się zgromadzić 120 tys. zł, przy 319 wpłatach od osób prywatnych i firm. Społeczny i tymczasowy charakter projektu doskonale wpisuje się w proces działań rewitalizacyjnych na Łasztowni. Dom zostanie zacumowany przy nabrzeżu Wyspy Grodzkiej w sąsiedztwie szczecińskiego Portu Jachtowego oraz poportowego fragmentu Łasztowni. Atrakcyjna i innowacyjna forma projektu może bez wątpienia przyczynić się do odkrycia nowego potencjału miejsca – także jako potencjalnej lokalizacji do zamieszkania.

Fot. 8.Wizualizacja Pływającego Domu (Fundacja „Na Odrze” 2015) Źródło: https://wspieram.to/mieszkamynaodrze


99

Znaczenie tymczasowego użytkowania przestrzeni i inicjatyw społecznych… 10. Podsumowanie oddolnych inicjatyw społecznych w rewitalizacji przestrzeni Przedstawione przykłady inicjatyw społecznych w procesach rewitalizacji dowodzą coraz większego zainteresowania mieszkańców polskich miast kształtowaniem otaczającej ich przestrzeni publicznej. Pokazują również, że społeczność miejska potrafi organizować się w sposób oddolny w celu realizacji konkretnych przedsięwzięć dotyczących przestrzeni. Istotnym przejawem tego zaangażowania jest nie tylko fizyczna praca na rzecz realizacji pomysłu, ale włączenie się w proces jego współfinansowania. Dostępne w Internecie narzędzia, umożliwiające i ułatwiające finansowanie społeczne, stanowią istotne wsparcie w osiągnięciu celu, jakim może być odnowa i transformacja przestrzeni miejskiej. Tym samym organizacja społeczności wokół konkretnej idei w rzeczywistości wirtualnej daje namacalne efekty w przestrzeni rzeczywistej. Powyższa obserwacja może prowadzić do wniosku, że spotkanie w atrakcyjnej przestrzeni publicznej i wejście w interakcję z innymi jej użytkownikami nadal stanowi ważny element życia społecznego, pomimo rozwoju technologii i „wirtualizacji” części kontaktów międzyludzkich. Rosnąca popularność ogrodów społecznych wskazuje też na potrzebę spotykania się mieszkańców miasta w przestrzeni nieformalnej i wielofunkcyjnej. Ogrody społeczne stanowią odzwierciedlenie trendu, w którym kreatywne spędzanie czasu wolnego w przestrzeni publicznej stało się ważnym elementem życia mieszkańców współczesnych metropolii (Stiasny 2013). Odwieczna w mieście potrzeba ucieczki od codziennych obowiązków i oddania się rekreacji jest więc realizowana w przestrzeniach odpowiadających bezpośrednio na zapotrzebowanie mieszkańców, przez nich współtworzonych, z którymi mogą się również utożsamiać. Tymczasowość, która często wpisana jest w procesy kształtowania tych przestrzeni, odzwierciedla natomiast zmienność i dynamikę miejskiego życia we współczesnych czasach (Bauman 2008). Efekt nowości i alternatywny charakter działania przyciąga użytkowników, którzy opuszczone miejsca nasycają swoją aktywnością. Jak pisze E. Rewers (2010, s. 189): „Strategia modernizacji odnajduje martwe fragmenty miasta, nienależące do nikogo, i usiłuje je wypełnić życiem odświętnym, publicznym, międzynarodowym, w nadziei, że będą one przekazywały energię okolicznym mieszkańcom”. Ta miejska akupunktura wpisuje się poprzez punktowe, niewielkie działania w proces odnowy przestrzeni publicznej w miastach, umożliwiając ich aktywne użytkowanie przed nastąpieniem trwałej zmiany.

Wnioski Przedstawione przykłady tymczasowych interwencji przestrzennych na obszarze Szczecina wskazują na istotną rolę tego typu działań w procesach rewitalizacji. Trzy z czterech obiektów pofabrycznych, będących miejscem interwencji tymczasowych, znajdują się na obsza-


100

Jakub Ignacy Gołębiewski rach objętych Lokalnym Programem Rewitalizacji. W przypadku przedstawionych działań przestrzennych, będących wynikiem oddolnej inicjatywy społecznej, wszystkie z nich zlokalizowano na obszarach zakwalifikowanych jako zdegradowane, wymagające działań rewitalizacyjnych. Dzięki temu tymczasowe interwencje przestrzenne mogą stanowić istotne uzupełnienie działań rewitalizacyjnych podejmowanych przez Gminę, a także stymulować proces rewitalizacji w oparciu o kapitał prywatny. W obliczu skali postindustrialnego dziedzictwa materialnego zachowanego w Szczecinie tymczasowe wykorzystanie pofabrycznych przestrzeni wydaje się optymalną drogą ich ochrony i wykorzystania w okresie bieżącym. Uzależnienie dynamiki rewitalizacji obszarów poprzemysłowych w Szczecinie od realizacji kosztownych inwestycji infrastrukturalnych także przemawia za potrzebą alternatywnego wykorzystania tego drogocennego zasobu w oczekiwaniu na zmniejszenie ryzyka inwestycyjnego i podjęcie wysiłku inwestycyjnego przez kapitał prywatny. W kontekście powyższych wyzwań należy podkreślić również skalę zaangażowania społecznego w procesy rewitalizacji w Szczecinie. Jest ono widoczne zarówno w zaprezentowanych przykładach interwencji tymczasowych w obiektach poprzemysłowych, jak i w przypadku realizacji nowego zagospodarowania przestrzeni zdegradowanych bądź opuszczonych. Rolę inicjatora pełnią tu często artyści, animatorzy kultury, aktywiści miejscy, którzy potrafią aktywnie zaangażować mieszkańców w transformację atroficznych obszarów miasta we fragmenty jego żywej tkanki. Istotne wsparcie dla tego typu działań stanowią media społecznościowe oraz mechanizmy finansowania społecznego. Oba te narzędzia umożliwiają szybkie dotarcie do dużej grupy odbiorców. Podejmowane w ten sposób działania mogą stanowić nieprzecenione wsparcie w procesie oswajania mieszkańców z przestrzeniami dotychczas dla nich niedostępnymi i ułatwiać ich identyfikację z nowo powstały­ mi miejscami.

Literatura Bauman Z., 2008, Bauman o popkulturze, WAiP, Warszawa. Domański B., 2009, Rewitalizacja terenów poprzemysłowych – specyfika wyzwań i instrumentów, [w:] W. Jarczewski (red.), Przestrzenne aspekty rewitalizacji – śródmieścia, blokowiska, tereny poprzemysłowe, pokolejowe i powojskowe, Wydawnictwo Instytutu Rozwoju Miast, Kraków, s. 125 – 136. Gasidło K., 2010, Kierunki przekształceń przestrzeni przemysłu, Politechnika Śląska, Gliwice. Gill-Piątek H., 2013, Gentryfikacja, czyli jak Off-Piotrkowska zmierza do Paryża, Dziennik Łódzki, http://www.dzienniklodzki.pl (dostęp: 20 sierpnia 2016). Gołębiewski J., 2016, Perspektywy rewitalizacji Międzyodrza w Szczecinie przy zastosowaniu tymczasowych interwencji przestrzennych, ZUT w Szczecinie, http://zbc.ksiaznica. szczecin.pl (dostęp: 1 października 2016).


101

Znaczenie tymczasowego użytkowania przestrzeni i inicjatyw społecznych… Gołębiewski J., 2012, Transformacja obszarów i obiektów postindustrialnych w Szczecinie pod funkcje biurowe. Projekty, realizacje, perspektywy rozwoju, [w:] T. Wagner (red.), Nowoczesność w Architekturze. Transformacja – technologia – tożsamość, Wydział Architektury Politechniki Śląskiej w Gliwicach, Gliwice, s. 81 – 89. Happach M., Komorowska M., 2012, Promocja architektury w mieście blokowisk, [w:] B. Świątkowska (red.), Chwała miasta – synchronizacja, Fundacja „Bęc Zmiana”, Warszawa, s. 166 – 178. Huculak M., 2009, Rewitalizacja terenów poprzemysłowych. Polskie doświadczenia i perspektywy, [w:] W. Jarczewski (red.), Przestrzenne aspekty rewitalizacji – śródmieścia, blokowiska, tereny poprzemysłowe, pokolejowe i powojskowe, Wydawnictwo Instytutu Rozwoju Miast, Kraków, s. 139 – 151. Kolejne budynki odżyją na Łasztowni, 2015, http://szczecinbiznes.pl (dostęp: 20 sierpnia 2016). Lorens P., 2010, Rewitalizacja miast. Planowanie i realizacja, Politechnika Gdańska, Gdańsk. Otto M., Plastrotmann K., Scharnholz L. (red.), 2007, Obiekty industrialne jako zasoby. 1: Planowanie, Instytut Nowej Kultury Industrialnej INIK, Forst (Lausitz). Paluszek P., Mieszkamy na Odrze – pływający dom w Szczecinie, strona internetowa projektu: https://wspieram.to/mieszkamynaodrze (dostęp: 20 października 2016). Porębska E., 2016, Najlepsza przestrzeń publiczna Europy, Architektura Murator, 9(264), s. 34 – 44. Rewers E., 2010, Miasto-twórczość. Wykłady krakowskie, Wydawnictwo WAW, Kraków. Sekutowicz M., Kwartał Kultury Kolumba, Baltic Contemporary Sp. z o. o. Stiasny G., 2013, Architektura czasu wolnego, Architektura Murator, 11 (230) s. 26 – 37. Uchwała Nr XII/270/11 Rady Miasta Szczecina z dnia 24 października 2011 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego „Międzyodrze – Wyspa Grodzka – Łasztownia 2” w Szczecinie, Dz.U. Województwa Zachodniopomorskiego 2011 Nr 134, poz. 2418. Witek W., 2007, Restauracja (Stettiner Tiergarten), Fabryka Mebli, Karta ewidencyjna zabytków architektury i budownictwa Nr A-320. Woźniak-Szpakiewicz E., 2013, Wpływ zdarzeń architektonicznych na przestrzeń publiczną współczesnego miasta, Biblioteka Cyfrowa Politechniki Krakowskiej, https://suw.biblos. pk.edu.pl (dostęp: 8 sierpnia 2016).


Projekt miasto

Olga Smalej Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej, Wydział Filozofii i Socjologii, Instytut Socjologii

Przemysław Wrochna Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej, Wydział Filozofii i Socjologii, Instytut Socjologii e-mail: przemyslaw.wrochna@gmail.com

PROJEKT MIASTO. BUDŻET OBYWATELSKI JAKO NARZĘDZIE WSPÓŁTWORZENIA PRZESTRZENI MIEJSKIEJ Streszczenie: Budżet obywatelski (BO), zwany również partycypacyjnym (BP), jest procesem, w ramach którego

mieszkańcy poszczególnych miast mają możliwość współdecydowania o wydatkach publicznych.BO skierowany jest do mieszkańców miasta, którzy posiadają własny pomysł na wydanie pieniędzy publicznych lub chcą po-

przeć inicjatywę swoich sąsiadów. Projekty zgłaszane są przez osoby indywidualne. Po wstępnej selekcji projekty przechodzą do etapu, w którym poddane zostają ocenie społecznej. W drodze głosowania wybierane są te, które

uzyskają największe poparcie, one też są realizowane. BP jest doskonałym narzędziem aktywizacji społecznej

oraz tworzenia społeczeństwa obywatelskiego. Pomaga on włączyć obywateli w proces tworzenia przestrzeni miejskiej, a także bardziej efektywnie z punktu widzenia mieszkańców spożytkować środki publiczne. Inicjatywa ta obecna jest w Polsce od kilku lat i z roku na rok wdrażają ją kolejne ośrodki miejskie. W niniejszym

opracowaniu skupiono się na działaniach BO, ze szczególnym zwróceniem uwagi na lubelską edycję projektu. Słowa kluczowe: budżet obywatelski, budżet partycypacyjny, miasto, polityka miejska, fundusze publiczne, aktywizacja społeczna

Wstęp Miasta od początku swojego istnienia budowane były przez ludzi i dla ludzi. Z założenia miało ono stanowić „oazę” w centrum bezdusznej pustyni, chronić przed czyhającymi na zewnątrz zagrożeniami. Współcześnie miasto wydaje się naturalnym środowiskiem życia człowieka, w którym realizuje on niemal wszystkie aspekty swojej egzystencji (życie rodzinne, edukacja, praca, czas wolny). Miasto jednak to również przestrzeń życia nie tylko indywidualnego, ale przede wszystkim społecznego. Pomimo głosów krytyki i domniemanego kryzysu (Bauman 2000), miasto w dalszym ciągu stanowi wspólnotę i, jak pisze Pier-


104

Olga Smalej, Przemysław Wrochna re Manent, jest ideą pewnej „przestrzeni publicznej, w której ludzie żyją razem, rozważają i decydują razem o wszystkim, co dotyczy ich wspólnych interesów” (Manent 1990, s. 8). Miasta rozwijają się w wymiarze demograficznym (zwiększając swą populację), ekonomicznym i gospodarczym (inwestując kapitał i generując zysk), a także przestrzennym. Mówiąc o przestrzennym rozwoju miasta, autorzy mają na myśli rozwój horyzontalny (rozszerzanie jego granic), estetyczny (liczne renowacje i budowa nowych obiektów) i społeczny(funkcjonalny) – proces rewitalizacyjny, tworzenie miejsc przyjaznych mieszkańcom, udogodnień, usprawnień i innowacji mających znaczący wpływ na poprawę jakości życia. Na skutek procesu urbanizacji świat stał się bardziej miejski, jednak rozwój miasta nie zawsze idzie w parze z opisanym powyżej wektorem. Problemy rozwoju miast często koncentrują się wokół polityki miejskiej, która opiera się na działaniach odgórnie planowanych, przez co proces decydowania i samo miasto jawi się jako zewnętrzne, obce, dlatego też tak wiele rozwiązań nie jest odpowiedzią na faktyczne potrzeby społeczne. Czy można mówić o dobrym i pełnym życiu, kiedy jego fundamentalne aspekty ustalane są poza społeczeństwem? Nie chodzi o to, by przenieść kompetencje władzy na mieszkańców, a jedynie o to, by włączyć ich w proces decyzyjny, uznać ich status i rolę w projektowaniu przestrzeni miejskiej. Należy aktywizować mieszkańców, promując postawy partycypacyjne, zgodnie z założeniami modelu społeczeństwa obywatelskiego.

1. Partycypacja społeczna Istnieje cały wachlarz definicji społeczeństwa obywatelskiego, co zapewne wynika z wieloaspektowości i multidyscyplinarnego charakteru danej idei, która z łatwością przenika takie dziedziny życia, jak polityka, społeczeństwo, gospodarka, prawo czy myśl filozoficzna. Pomimo tego możliwe staje się wyodrębnienie pewnych cech wspólnych (reprezentatywnych) dla danej koncepcji. Niewątpliwie należy do nich możliwość włączenia jednostek do procesu współzarządzania w takich obszarach, jak ekonomia, kultura i polityka (na poziomie państwowym, ale także lokalnym). Proces ten odbywa się przede wszystkim z uwzględnieniem zasad dobrowolności, równości oraz pluralizmu, dlatego też R. D. Putnam proponuje definiować społeczeństwo obywatelskie w kategoriach współpracy i zaufania (1995, s. 31 – 32). Społeczeństwo obywatelskie zatem możemy rozumieć jako przestrzeń aktywności różnego rodzaju instytucji, organizacji społecznych, ale także grup i jednostek, które współdziałają ze sobą na rzecz realizacji wspólnych celów oraz podejmują debatę na temat interesów, wartości i działań zawierających się w pojęciu wspólnego dobra. W tym miejscu należy zwrócić uwagę na istotnie najważniejszy element takiego społeczeństwa, mianowicie na jego aktorów, a więc aktywnie działających obywateli. To właśnie poziom uczestnictwa jednostek w życiu społecznym (zarówno, gdy mówimy o społeczności lokalnej, jak i społeczeństwie jako takim) jest podstawowym wyznacznikiem społeczeństwa obywatelskiego i elementem kapitału społecznego. Zaangażowanie społeczności w decy-


105

Projekt miasto zje i działania podejmowane przez władze określane jest mianem partycypacji społecznej. Jak podkreśla wielu badaczy, takie praktyki zyskują obecnie coraz bardziej na popularności. W dyskursie (naukowym, politycznym, medialnym, ale także potocznym) zwraca się uwagę na ich znaczenie dla rozwoju ustroju demokratycznego i społeczeństwa obywatelskiego, które nie może być budowane bez czynnego współdziałania ludności. Partycypacja społeczna może być (i zazwyczaj jest) mechanizmem działającym na poziomie mezo struktur, tj. społeczności lokalnych (miast, gmin). Dane narzędzie, wzmacniając oddolne inicjatywy obywatelskie, sprzyja rozwojowi lokalnemu. Poprzez podejmowanie wspólnych wysiłków (współdecydowanie) umacnia się integracja środowiska lokalnego a ich potrzeby stają się pełniej zdefiniowane, niż ma to miejsce w przypadku odgórnego schematu zarządzania. Pomimo powszechnego w dzisiejszym dyskursie trendu do aktywizowania i podkreślania znaczenia aktywnego uczestnictwa, partycypacja społeczna nie jest tak nowym zjawiskiem, jak może się wydawać. Do jej klasycznych form zaliczyć można bowiem takie instrumenty, jak chociażby wybory i referenda, a także wszelkie formy konsultacji społecznych. Tym, co w ostatnich latach najmocniej przykuwa uwagę naukowców, polityków, dziennikarzy i osoby zainteresowane tematyką społeczeństwa obywatelskiego, w tym rozwoju lokalnego oraz form projektowania przestrzeni miejskiej, jest mechanizm partycypacyjny określany mianem budżetu obywatelskiego.

2. Czym jest budżet obywatelski? Budżet obywatelski (BO), a właściwie budżet partycypacyjny (BP)1, jak pisze W. Kłębowski, jest procesem decyzyjnym, „w ramach którego mieszkańcy współtworzą budżet danego miasta, tym samym współdecydując o dystrybucji określonej puli środków publicznych”(2013, s. 8). Projektowanie owego budżetu zakłada publiczną dyskusję w gronie mieszkańców miasta, a jak zaznacza tenże autor, „dialog pomiędzy mieszkańcami jest kluczowy dla ich późniejszej współpracy z urzędnikami” (Tamże, s. 8), bowiem to właśnie na danym polu stawiane są fundamenty przyszłych projektów, które tworzą platformę do wymiany poglądów na temat reorganizacji przestrzeni miejskiej. Warto podkreślić, że działania w ramach BP nie są ograniczone wyłącznie do wydzielonych dzielnic czy osiedli, a dotyczą przestrzeni ogólnomiejskich, uniemożliwiając w ten sposób faworyzowanie poszczególnych regionów (co może się zdarzać w przypadku odgórnie podejmowanych inicjatyw). Ograniczenia dotyczą natomiast środków finansowych, których pula jest jasno określona, a suma wynikająca z projektów nie może jej przekroczyć. Wyniki 1

W danej pracy pojęcie budżetu obywatelskiego i budżetu partycypacyjnego stosowane będzie zamiennie, pomimo że niektórzy badacze dostrzegają pewne subtelne różnice między tymi terminami; pełnią one jednak znaczenie czysto analityczne, które nie będzie znaczące z perspektywy danych refleksji.


106

Olga Smalej, Przemysław Wrochna BO są wiążące, oznacza to w praktyce, że „propozycje inwestycyjne wybrane przez mieszkańców są realizowane” (Tamże, s. 9). W przypadku innych rozwiązań obywatelskich, jak na przykład konsultacji społecznych, nie jest to oczywiste, bowiem chociażby wspomniane konsultacje, polegają one w głównej mierze na wyłącznym wyrażaniu opinii w rozważanej sprawie, przez członków określonej zbiorowości. Głównym celem BO jest chęć zaangażowania mieszkańców w tzw. sprawy miejskie. Generowanie możliwości współtworzenia otaczającej przestrzeni miejskiej, „małej ojczyzny”, daje bowiem włodarzom miasta szereg informacji na temat potrzeb i preferencji mieszkańców, którzy na danym polu stają się niejako niezastąpionym ciałem doradczym, sumiennie odzwierciedlającym rzeczywistość, neutralnym politycznie i przyczyniającym się do zwiększenia efektywności w procesie zarządzania miastem. Oddanie wycinka władzy w ręce obywateli pozwala również zdjąć z barków administracji część odpowiedzialności za podejmowane decyzje i realizowane działania. Problematyczne, a nawet kontrowersyjne decyzje są dyskutowane i wdrażane wspólnie, a tym samym stają się legitymizowane przez mieszkańców. BP jawi się jako narzędzie decentralizacji władzy, przyczynia się do zmniejszania dystansu pomiędzy mieszkańcami a rządzonymi. Ponadto, jak wspomina W. Kłębowski, „buduje zaufanie mieszkańców do samorządu i jego przedstawicieli, potencjalnie zwiększa popularność polityków, którzy się weń angażują” (Tamże, s. 14). BO stanowi zatem dobre narzędzie marketingowe, jednak nie tylko dla włodarzy, ale i dla działań oraz postaw społecznych promujących innowacyjność, kreatywność, przedsiębiorczość i obywatelskość. Ów mechanizm, poprzez aktywizację i włączenie mieszkańców w proces współdecydowania, przyczynia się do zmiany charakteru polityki miejskiej, „zapraszając mieszkańców i użytkowników miasta do uczestnictwa w podejmowaniu decyzji dotyczących rozwoju miasta, nadaje im rolę równorzędną z urzędnikami i politykami, tym samym daje mieszkańcom prawo do miasta (…), ma znaczący wpływ na wiele aspektów socjoekonomicznych: kieruje środki do najbardziej potrzebujących obszarów terytorialnych i grup społecznych; skutecznie angażuje grupy społeczne, które dotąd nie uczestniczyły w debacie publicznej” (Tamże, s. 15 – 16). BO ma także (albo przede wszystkim) charakter polityczny, ponieważ zmienia sposób definiowania stosunków administracja miejska – mieszkańcy, zwiększa transparentność działań związanych z zarządzaniem środkami publicznymi, co może istotnie przyczynić się do zredukowania zachowań korupcyjnych oraz „umożliwia koncentrację na długoterminowych celach i priorytetach polityki miejskiej, nie tylko na «małej infrastrukturze», wspiera tym samym prawdziwie zrównoważony rozwój miejski pod względem ekonomicznym, społecznym, kulturalnym i środowiskowym” (Tamże, s. 16). Dodatkowo, zmierzając do poprawy jakości życia mieszkańców, pośrednio „przyczynia się do znaczącego wzrostu poparcia społecznego dla odnowionej polityki miejskiej, jak również dla polityków i urzędników, którzy ją realizują” (Tamże, s. 16).


107

Projekt miasto 3. Początki idei Idea BP zrodziła się w latach 90. XX w. w południowej Brazylii, w Porto Alegre. Zdaniem M.Szaranowicz-Kusz, ów projekt służyć miał głównie „długofalowej reformie społecznej, obejmującej zmianę sposobu redystrybucji zasobów finansowych na poziomie miasta” (2014, s. 5). Włączenie mieszkańców w proces decydowania o sprawach lokalnych, nadanie im tym samym poczucia współodpowiedzialności za własne otoczenie miało stać się odpowiedzią na znaczne rozwarstwienie społeczne, wysoki poziom przestępczości i liczne problemy natury społeczno-ekonomicznej oraz „zwiększyć efektywność wydawania środków budżetowych, ograniczać marnotrawstwo, a także przywrócić zaufanie obywateli do władz” (Sadura 2013, s. 11). Doszukując się genezy danego zjawiska, W. Kłębowski cofa się do wczesnych lat 80., kiedy to Porto Alegre stanowiło bastion opozycyjny wobec rządzącej krajem dyktatury wojskowej. Według niego „walka z reżimem w dużym stopniu koncentrowała się na polityce miejskiej i pozwoliła licznym ruchom – zjednoczonym pod egidą Związku Stowarzyszeń Sąsiedzkich Porto Alegre (Uniãodas Associaçõesdos Moradores de PoA – UAMPA) – wykształcić szereg strategii współpracy z mieszkańcami i wypracować skuteczne narzędzia partycypacyjne. Jeszcze przed pierwszymi demokratycznymi wyborami lokalnymi po upadku dyktatury w 1985 r. UAMPA zaproponował przeprowadzenie inicjatywy, która wkrótce miała zyskać nazwę budżetu partycypacyjnego. Na poparcie władz trzeba było czekać do wyborów w 1989 r., wygranych przez lewicową Partię Robotników (Partidodos Trabalhadores – PT). BP został więc wprowadzony jako inicjatywa oddolna, która zyskała silne poparcie władz lokalnych. Po długim okresie przygotowawczym uzyskał swój pierwszy kształt (później rokrocznie nieznacznie modyfikowany) w latach 1991 i 1992” (Kłębowski 2013, s. 11). Projekt okazał się sporym sukcesem. W ciągu 12 lat jego cyklicznego przeprowadzania (od 1989 do 2001 r.) wdrożono wiele udogodnień poprawiających jakość życia mieszkańców. Przykładem może tu być fakt, żepod koniec lat 80. kanalizację posiadała mniej niż połowa mieszkańców miasta, natomiast w 2001 r. korzystało z niej już 98% populacji; podobnie było w przypadku dostępu do wody i elektryczności, które stały się częstszym dobrem niż w przypadku innych brazylijskich miast. W tym czasie wzrosła liczba uczniów szkół (podstawowych i średnich) o 240%, zwiększył się także średni wiek życia (przekraczając ówczesne normy krajowe) oraz zmalała śmiertelność niemowląt, która w 2001 r. była najniższa w całej Brazylii (Górski 2005, s. 26 – 30). Do 2008 r. BP został wprowadzony w kolejnych miastach na terenie całego kraju, obejmując następnie swoim zasięgiem także inne kraje Ameryki Południowej. Idea BO w konsekwencji zaszczepiona została również na terenach wschodniej Azji, Australii i Oceanii oraz w krajach Zachodu – Ameryce Północnej i Europie. Kiedy mówimy o Polsce, to pomysł zastosowania omawianego instrumentu pojawił się w 2010 r. za sprawą Sopockiej Inicjatywy Rozwojowej. Początkowo nie przyjęto z wielkim entuzjazmem, lecz pomimo za-


108

Olga Smalej, Przemysław Wrochna wirowań Rada Miasta przegłosowała rezolucję wdrażającą w życie mechanizm partycypacji społecznej. Na ten cel przeznaczono nieco poniżej 1% wydatków pochodzących z budżetu miasta, czyli ok. 3 mln zł. Dwa lata później (2012) BP wprowadzono m.in. w Bydgoszczy, Elblągu, Płocku, Poznaniu i Zielonej Górze. W ciągu kolejnych dwóch lat ideę realizowało już niespełna 90 gmin, w tym ok. 70 miast (powyżej 25 tys. mieszkańców) na terenie całej Polski. W 2013 r. Fundacja Wolności wraz z Radą Dzielnicy Rury przyczyniły się do zrealizowania pilotażowej wersji projektu na terenie lubelskiej dzielnicy, w której (tylko na obszarze jednej dzielnicy) zgłoszono ponad 100 wniosków. W kolejnych latach przeprowadzano już pełne wersje BO, tj. o charakterze ogólnomiejskim, który aktualnie doczekał się już swojej trzeciej edycji.

4. Lubelski budżet obywatelski BO w swojej obecnej postaci obecny jest na terenie Lublina od 2015 r. W pierwszej edycji (2015) zgłoszono 333 projekty. Etap wstępnej selekcji pozytywnie przeszło ponad 200 z nich. W wyniku głosowania zdecydowano o realizacji30 projektów, z czego wartość trzech przekraczała 1 mln zł. W pierwszej edycji BO Lublina oddano 47 tys. głosów (Czekamy na głosowanie…2016). Dzięki środkom pochodzącym z BO 2015 w Lublinie zamontowano nowe kosze na śmieci, stworzono nowoczesne place zabaw, boiska sportowe, chodniki oraz drogi. Możliwa była także poprawa warunków życia zwierząt w lubelskim schronisku, zrealizowano też liczne kampanie społeczne oraz wiele innych pożytecznych inicjatyw (Zwycięskie projekty… 2016). W drugiej edycji lubelskiego BO złożono 210 projektów, z czego głosowaniu poddano 157 zgłoszonych przedsięwzięć, na które w sumie oddano 117 926 głosów. W ramach BO 2016 zrealizowano 25 projektów pożytku publicznego, w tym 6 dużych o wartości przekraczającej 800 tys. zł. Podjętom.in. takie ciekawe przedsięwzięcia aktywizujące mieszkańców, jak darmowe zajęcia sportowe dla dzieci i młodzieży z instruktorami, w ramach których mieszkańcy mieli możliwość bezpłatnego skorzystania z aqua aerobiku, nordic walkingu, szachów czy zajęć z tańca towarzyskiego oraz zumby. Ponadto zrealizowano wiele projektów ułatwiających funkcjonowanie w przestrzeni publicznej, jak winda w jednej z przychodni zdrowia. Z środków BO powstały dodatkowe strefy rekreacji i przejścia dla pieszych, a także bezpłatny miejski Internet w wybranych placówkach oświatowych (Budżet obywatelski… 2016). W trzecim kwartale 2016 roku zakończyło się przyjmowanie wniosków do trzeciej edycji projektu BP (BO 2017), w której po raz pierwszy propozycje można było składać za pośrednictwem Internetu (Złóż wniosek… 2016). Tym razem zgłoszono 170 projektów, z czego 144 pozytywnie przeszło pierwszy etap selekcji. Po zaopiniowaniu przez Rady Dzielnic głosowaniu poddanych zostanie 108 projektów małych, szacowanych na kwotę od 50 tys. zł


109

Projekt miasto do 500 tys. oraz 36 projektów dużych, których wartość waha się od 500 tys. zł do 1,2 mln (Ocena formalna… ). Projekty, które przeszły do następnego etapu (głosowanie), to m.in. rozszerzenie działalności Lubelskiego Roweru Miejskiego poprzez stworzenie dodatkowych stacji; powstanie nowego przystanku autobusowego; projekty maratonów i triathlonu; rozbudowa miejsc parkingowych; kampanie promujące ochronę środowiska, takie jak sadzenie drzew czy kampania promująca ochronę jeży, a także stworzenie oraz rozbudowa stref sportu i aktywnej rekreacji dla dorosłych i młodzieży; modernizacje i przebudowy ulic oraz chodników; organizacja licznych zajęć dla dzieci oraz studentów; stworzenie filmu 3D na temat Lublina jako miasta przyszłości. Mimo krótkiego okresu działalności BO na terenie Lublina cieszy się dużą popularnością. Z roku na rok rośnie liczba pozytywnie zaopiniowanych wniosków, a także oddanych przez mieszkańców głosów. Miasto dzięki projektom BO rozwinęło swoją infrastrukturę, poprawiając warunki i jakość życia mieszkańców. Cele projektów przewidują m.in. rozwój infrastruktury miejskiej, wzrost bezpieczeństwa mieszkańców, zintensyfikowanie działań promocyjnych miasta, promowanie zdrowego stylu życia wśród mieszkańców, ochronę środowiska, rozwój kultury miejskiej, a także wzbogacenie oferty spędzania czasu wolnego.

5. Kto głosuje? Według dostępnych statystyk w głosowaniu na projekty BO częściej udział biorą kobiety niż mężczyźni. W 2016 r. w głosowaniu wzięło udział 68 818 kobiet, w porównaniu do 49 108 głosujących mężczyzn (Budżet obywatelski… 2016). Biorąc pod uwagę wiek osób głosujących, można stwierdzić, że w głosowaniu najchętniej biorą udział osoby młode, które nie ukończyły 26. roku życia. W grupie wiekowej 16 – 26 lat w 2016 r. zagłosowało 31 991 osób. Wraz ze wzrostem wieku mieszkańców głosujących następuje spadek liczby oddanych głosów. W grupie wiekowej27 – 37 lat w analizowanym roku oddano 25 613 głosów, w grupie wiekowej 38 – 48 lat 19 857 głosów oraz najmniej w grupie 49 – 59 lat – 14 933 głosy. Aktywną grupą głosującą okazali się natomiast seniorzy. Osoby powyżej 60. roku życia oddały 25 532 głosy (Tamże).

6. Budżet obywatelski Lublina na tle wybranych miast polskich Porównanie inicjatyw BO w poszczególnych miastach nie jest przedsięwzięciem łatwym ze względu na różnice w jego regulaminach i programach w różnych miastach, m.in. dysproporcjach w puli środków przeznaczanych do dyspozycji mieszkańców, a także uregulowaniach dotyczących głosowania i składania wniosków. W celu umożliwienia porównania między projektami budżetów obywatelskich poszczególnych miast z BO miasta Lublina przyjęto kryterium wielkości miasta pod względem liczby mieszkańców. W Polsce według danych Głównego Urzędu Statystycznego najbardziej


110

Olga Smalej, Przemysław Wrochna zbliżonymi do Lublina (341 722 tys. mieszkańców) miastami pod względem liczby mieszkańców są Bydgoszcz (357 652 tys. mieszkańców) oraz Katowice (301 834 tys. mieszkańców) (Miasta największe… 2016). W niniejszej pracy jako kryteria odzwierciedlające stopień partycypacji społecznej w ramach BO przyjęto ilość złożonych wniosków oraz liczbę oddanych głosów na poszczególne projekty. Do porównania wybrano edycję BO 2016 w każdym z analizowanych miast. Liczba głosów ogółem oddanych na projekty bydgoskiego BO 2016 wynosiła 22 241 głosów na 152 projekty poddane głosowaniu (Budżet obywatelski Bydgoszcz… 2016).Kwota, jaką posiadali do dyspozycji mieszkańcy Bydgoszczy, to 5 mln zł. W Katowicach natomiast dysponowano sumą 20 mln zł i oddano w sumie 88 021 głosów na 241 projektów o charakterze ogólnomiejskim i lokalnym (Budżet obywatelski Katowice… 2016). W BO 2016, w ramach którego mieszkańcy mogli wydać 15 mln zł w Lublinie głosowaniu poddano 157 projektów, na które w sumie oddano 117 926 głosów, co stawia lubelską inicjatywę BO najwyżej pod względem liczby głosujących oraz na drugim miejscu pod względem liczby projektów poddanych głosowaniu. W każdym z analizowanych miast mieszkańcy, niezależnie od kwoty BO, zgłaszali dużą ilość projektów. Niewątpliwie świadczy to o dużym zaangażowaniu obywateli w projekt BP i potrzebie istnienia i rozwijania tego narzędzia budowania społeczeństwa obywatelskiego. Zasadnicza różnica między miastami dotyczy liczby oddanych głosów, jednak nie można jednoznacznie stwierdzić, czy zależy ona od kwoty BP oddanej do dyspozycji mieszkańców.

Zakończenie Warto zaznaczyć, że działania na rzecz społeczności lokalnej Lublina zostały zauważone i docenione. Lublin uzyskał wyróżnienie w ramach konkursu Europejskiej Nagrody Sektora Publicznego 2015 w kategorii projektów lokalnych za działania z zakresu partycypacji społecznej „Twoje miasto, ty decydujesz”. Konkurs Europejskiej Nagrody Sektora Publicznego (European Public SectorAward, EPSA 2015) jest organizowany przez Europejski Instytut Administracji Publicznej (EIPA) z siedzibą w Maastricht (Lublin doceniony… 2016). BO jest narzędziem specyficznym, pozwalającym obywatelom na artykułowanie własnych potrzeb i inicjatyw. Na uwagę zasługuje fakt, że samo określenie potrzeb sprzyja ich realizacji. Dobrym przykładem są tu np. projekty, które nie otrzymały finansowania w ramach BO, ponieważ nie uzyskały wystarczającej liczby głosów, a jednak mimo wszystko zostały zrealizowane z innych środków (w tym prywatnych). Dobrym przykładem może być projekt budowy stacji Roweru Miejskiego na osiedlu Słoneczny Dom w Lublinie, który w głosowaniu uzyskał 63 głosy (Budżet obywatelski… 2016), co uniemożliwiało realizację przedsięwzięcia z BP. Dzięki ujawnieniu potrzeby nowa stacja Roweru Miejskiego przy osiedlu Słoneczny Dom jednak powstała. Ukazuje to nieoczywisty, a jednak dodatni atut BO.


111

Projekt miasto Liczba zgłaszanych projektów oraz ilość oddanych głosów w kolejnych edycjach BO jednoznacznie wskazują na spełnianie przez niego funkcji aktywizującej mieszkańców. Można przypuszczać, że BP jest narzędziem rozwijającym partycypację społeczną oraz sprzyjającym budowie społeczeństwa obywatelskiego. BO daje możliwość oddolnego rozwijania projektu, jakim jest wspólna przestrzeń miejska, pozwalając na działania i inicjatywy, które bez środków i możliwości BP nie byłyby możliwe.

Literatura Bauman Z., 2000, Globalizacja. I co z tego dla ludzi wynika?, tłum. E. Klekot, PIW, Warszawa. Budżet obywatelski 2016, https://obywatelski.lublin.eu/kategoria/stats (dostęp: 8 września 2016). Budżet obywatelski Bydgoszcz. Wyniki, http://www.bydgoszcz.pl/binary/Wyniki_tcm29211756.pdf (dostęp: 8 września 2016). Budżet obywatelski Katowice. Zadania o charakterze lokalnym, http://bo.katowice.eu/PlikiDoPobrania/Documents/Wyniki%20g%C5%82osowania%20na%20projekty%20 BOK%202016%20-%20lokalne.pdf (dostęp: 8 września 2016). Budżet obywatelski Katowice. Zadania o charakterze ogólnomiejskim, http://bo.katowice.eu/PlikiDoPobrania/Documents/Wyniki%20g%C5%82osowania%20na%20 projekty%20BOK%202016%20-%20og%C3%B3lnomiejskie.pdf (dostęp: 8 września 2016). Czekamy na głosowanie w ramach drugiej edycji Budżetu obywatelskiego w Lublinie! https://obywatelski.lublin.eu/745-czekamy-na-glosowanie-w-ramach-drugiej-edycjibudzetu-obywatelskiego-w-lublinie (dostęp: 8 września 2016). Górski R., 2005, Przewodnik po demokracji uczestniczącej/partycypacyjnej, Oficyna Wydalnicza Bractwa „Trójka”, Poznań – Kraków. Kłębowski W., 2013, Budżet partycypacyjny. Krótka instrukcja obsługi, Instytut Obywatelski, Warszawa. Lublin doceniony w Europie za działania partycypacyjne, https://obywatelski.lublin.eu/764lublin-doceniony-w-europie-za-dzialania-partycypacyjne (dostęp: 8 września 2016). Manent P., 1990, Intelektualna historia liberalizmu, tłum. M. Miszalski, Arcana, Kraków. Miasta największe pod względem liczby ludności, http://stat.gov.pl/statystyka-regionalna/rankingi-statystyczne/miasta-najwieksze-pod-wzgledem-liczby-ludnosci/ (dostęp: 8 września 2016). Ocena formalna projektów w trzeciej edycji lubelskiego Budżetu obywatelskiego, https:// obywatelski.lublin.eu/842-ocena-formalna-projektow-w-trzeciej-edycji-lubelskiegobudzetu-obywatelskiego (dostęp: 8 września 2016).


112

Olga Smalej, Przemysław Wrochna Prezentacja polskich przykładów budżetu partycypacyjnego, http://partycypacjaobywatelska.pl/wp-content/uploads/2013/09/Prezentacja-polskich-przykładów-budżetu-partycypacyjnego.pdf (dostęp: 25 marca 2014). Putnam R. D., 1995, Demokracja w działaniu. Tradycje obywatelskie we współczesnych Włoszech, tłum. J. Szacki, Wyd. Znak, Kraków. Sadura P., 2013, Podzielmy się kulturą. Budżet partycypacyjny w Domu Kultury Śródmieście. Opis procesu wraz z rekomendacjami, Fundacja „Pole Dialogu”, Warszawa. Szaranowicz-Kusz M., 2014, Budżet partycypacyjny. Jak mieszkańcy mogą współdecydować o budżecie miasta?, Fundacja „Pole Dialogu”, Warszawa. Złóż wniosek do budżetu obywatelskiego przez Internet, https://obywatelski.lublin.eu/834zloz-wniosek-do-budzetu-obywatelskiego-przez-internet (dostęp: 7 września 2016). Zwycięskie projekty BO 2015, https://obywatelski.lublin.eu/kategoria/23-budzet-obywatelski-2015 (dostęp: 8 września 2016).


Projekt miasto

Rewitalizacja przez funkcje kultury


Podwórzec miejski, czyli o rewitalizacji łódzkich ciągów ulicznych

Magdalena Zdyb Uniwersytet Łódzki, Wydział Nauk Geograficznych, Katedra Geografii Politycznej i Studiów Regionalnych e-mail: pawlikowskamagda@gmail.com

PODWÓRZEC MIEJSKI, CZYLI O REWITALIZACJI ŁÓDZKICH CIĄGÓW ULICZNYCH Streszczenie: W Łodzi, wzorem innych europejskich miast, powstał projekt przekształcenia ulic na obszarze zurbanizowanym. Podwórzec miejski jest spolszczoną wersją pojęcia woonerf, które oznacza „ulicę do mieszkania”. Tego typu rozwiązania istnieją już między innymi w Berlinie i Kopenhadze. Istotnym czynnikiem wpły-

wającym na jakość przekształceń jest głos mieszkańców, których zdanie w połączeniu z wiedzą projektantów może doprowadzić do wyboru optymalnych i zadowalających rozwiązań. Ponadto umożliwia stworzenie poczucia odpowiedzialności za kreowanie najbliższego otoczenia i budowanie poczucia więzi i przynależności do środowiska lokalnego.

Słowa kluczowe: przestrzeń miejska, obszar zurbanizowany, podwórzec miejski, woonerf.

Wprowadzenie W dobie uniwersalizacji przestrzeni miejskiej znaczenia nabrało kreowanie miejsc. Zwraca się uwagę na rozpoznawalność i możliwość identyfikacji fragmentów przestrzeni ze względu na ich zagospodarowanie i przekaz kulturowy. Tworzy się miejsca mające na celu koncentrację życia społecznego, wpływające na stymulację wydarzeń i wzmacnianie poczucia więzi z otoczeniem (Freino 2009). Bez wątpienia przestrzeń publiczna sprzyja kontaktom międzyludzkim. Ludność przebywająca na określonym terenie – w centrum miasta, na obszarach przeznaczonych do rekreacji, w budynkach – przyciąga kolejne osoby. Według przeprowadzonych badań aktywność jednych korzystnie wpływa na chęć przebywania w tych przestrzeniach innych osób. Za przykład można podać dzieci bawiące się na publicznych placach, dorosłych korzystających z ławek wyeksponowanych w miejscach interesujących wydarzeń. Kolejną przestrzenią są ogródki usytuowane przy restauracjach, z których przyjemnie jest obserwować toczące się życie. Atrakcją może stać się samo przebywanie wśród ludzi (Kęsek 2010, za: Gehl 2009).


116

Magdalena Zdyb R. Blazy (2010, s.16), mówiąc o przestrzeni publicznej miasta, przywołuje znany cytat Antoine de Saint Exupéry’ego: „Poznaje się tylko to, co się oswaja”. W literaturze fachowej współczesna cywilizacja określana jest jako city in the movement, city in the motion, co świadczy o jej charakterze, odznaczającym się pośpiechem i nieustającym biegiem. Odnosząc tryb naszego życia do przestrzeni publicznej, należy zauważyć, że nie może dojść do jej oswojenia, jeżeli ta nie sprzyja aktywności. Pod pojęciem „aktywność” rozumie się wszelką działalność odbywającą się w tej przestrzeni. By do niej doszło, należy się zatrzymać. Następnie musi dojść do kontaktu z innymi ludźmi bądź do relacji widz-dzieło. Na tych dwóch elementach (zatrzymanie i kontakt) koncentruje się idea spotkania. W przestrzeni miejskiej powinny wystąpić dwa warunki – element zatrzymujący oraz miejsce sprzyjające zatrzymaniu. Rolę elementów zatrzymujących spełniają elementy małej architektury bądź obiekty towarzyszące tej przestrzeni. Ponadto zatrzymanie mogą wywołać wydarzenia organizowane w danej przestrzeni, takie jak targi czy koncerty. Bez wątpienia duże znaczenie ma miejsce i jego charakter. Częstokroć w przestrzeni publicznej brakuje punktów, w których można usiąść. Wówczas nie sprzyja ona kontaktom społecznym, a jej charakter ogranicza się do tranzytowo-węzłowego. Dlatego też istotny jest sposób, w jaki przestrzeń została zaprojektowana. Przestrzeń sprzyjająca zatrzymaniu powinna również cechować się poczuciem bezpieczeństwa osób z niej korzystających. Ważne jest zachowanie odpowiedniego klimatu miejsca (Blazy 2010). Zdaniem Ch. Alexandra ulice to istotna przestrzeń w planach miast, w związku z tym ważna jest ich odnowa oraz przebudowa w takiej formie, która umożliwi funkcjonowanie ulicy, nie wyłączając jej przeznaczenia dla pieszych (Djukic 2008, za: Alexander, Ishikawa, Silverstein 1977). Z kolei C. Norberg-Schulc twierdzi, że ulica stanowi symbol będący dowodem na zdobycie przestrzeni przez człowieka (Djukic 2008, za: Norberg-Schulz 1984). Zgodnie z Kartą przestrzeni publicznej pojęcie „przestrzeni publicznej” definiowane jest jako „dobro wspólnie użytkowane, celowo kształtowane przez człowieka, zgodnie ze społecznymi zasadami i wartościami – służące zaspokojeniu potrzeb społeczności lokalnych i ponadlokalnych. O publicznym charakterze przestrzeni decyduje zbiorowy sposób jej użytkowania”. Przestrzeń publiczna jest rozpatrywana w aspekcie społeczno-ekonomicznym. Istotne jest spełnianie potrzeb kulturalnych, rekreacyjnych i handlowych. Z badań socjologiczno-ekonomicznych wynika, że dzielnice czy miasta cechujące się dynamizmem i kreatywnością mają większe możliwości rozwoju. Obszary te są bardziej konkurencyjne i mogą sprzyjać inwestycjom. Promuje się w nich aktywną ochronę i aktywizację już istniejących zasobów przestrzeni kulturowych. Funkcja o charakterze kulturotwórczym powinna być dopełniona przez handel, usługi, lokale mieszkalne i biurowe. Rewitalizacja stanowi proces wieloaspektowy, którego celem jest wielostronny, zrównoważony rozwój, możliwy dzięki adaptacji już istniejących zasobów do spełniania nowych potrzeb, a także dzięki integracji elementów historycznych ze współczesnością (Fornagiel 2012). „Rewitalizacja, wpisując


117

Podwórzec miejski, czyli o rewitalizacji łódzkich ciągów ulicznych się w ideę kształtowania zrównoważonych struktur miejskich, zakłada spójne działania na płaszczyźnie ekologicznej, gospodarczej i społecznej, zmierzające do osiągnięcia wysokiej jakości życia zarówno w wymiarze materialnym, jak i psychicznym” (Nowacka-Rejzner, Rejzner 2012, s. 122). Proces rewitalizacji nie jest zadaniem prostym. Warto w nim podkreślić odbudowę relacji międzyludzkich, a także wpływ na potencjał gospodarczy rewitalizowanych przestrzeni. Można je określić jako proces, w trakcie którego dochodzi do odwrócenia degradacji architektonicznej, społecznej i ekonomicznej (Fornagiel 2012). Celem artykułu jest zaprezentowanie przekształceń ulic, jakie zrealizowano w obrębie przestrzeni miejskiej Łodzi. W mieście dotychczas zrewitalizowano kilka projektów przekształceń ciągów ulicznych, które nie pełniły wiodącej roli w transporcie miejskim. Artykuł stanowi przyczynek do szerszych rozważań nad kreowaniem przestrzeni publicznych z uwzględnieniem potrzeb różnych grup społecznych z niej korzystających. Ulica, poza spełnianiem podstawowej funkcji komunikacyjnej, miejsc parkingowych oraz obsługi przez pojazdy specjalne, powinna cechować się bezpieczeństwem, wzrostem estetyki i możliwością spędzenia wolnego czasu. Dlatego też powstałe projekty obejmowały proces rewitalizacji we wszystkich jego aspektach.

1. Podwórzec miejski – idea Rozwój motoryzacji i co za tym idzie zwiększenie popularności samochodów jako środka transportu nastąpił w latach 60. XX w. Było to związane z rozwojem gospodarczym, a także głośno wyrażanym przekonaniem, że każdy pracownik powinien mieć możliwość posiadania własnego samochodu. W tamtym czasie trudno było przewidzieć ewentualne problemy wynikające ze zwiększonej liczby samochodów i bardziej natężonego ruchu, a tym bardziej niemożliwe było przygotowanie właściwych rozwiązań. W związku z dylematami komunikacyjnymi w 1963 r. w Holandii powołano Fundację Badań Naukowych Bezpieczeństwa Drogowego (SWOV). Trzy lata później w państwie tym wprowadzono Kodeks Drogowy (RVV). Dostosowywano też szerokość nowo powstających ulic do obecnych potrzeb transportu samochodowego i w miarę możliwości przystosowywano stare arterie. Przejścia dla pieszych straciły na znaczeniu, gdyż hamowały swobodny ruch samochodowy. W drugiej połowie lat 60. XX w. doszło do sprzeciwu mieszkańców starszych osiedli i zanegowania ówczesnego myślenia władz, że ulice mają służyć samochodom, a nie mieszkańcom. Stąd pojawił się postulat bezpieczeństwa ruchu drogowego. Rozwijanie znacznych prędkości nie sprzyjało życiu społecznemu w przestrzeni miejskiej. Rodzice wspominali własne dzieciństwo, kiedy to ulica była miejscem zabaw. Chcąc zmienić wizerunek ulic, sami wystawiali na nie donice z kwiatami i ustawiali ławki. Ich potrzeby te zostały zauważone przez pracowników urzędów państwowych w departamentach ruchu i robót drogowych. Szukano rozwiązań. W miastach takich jak Rotterdam i Utrecht, a w późniejszym czasie Delft,


118

Magdalena Zdyb wprowadzono garby kontroli prędkości, zwężenia ulic i inne przepisy ograniczające prędkość w mieście. Niestety, brak ich upowszechnienia powodował, że nie były stosowane na szeroką skalę. W 1972 r. powstały grupy „Stop the Child Murder” (dosł. „Koniec z morderstwem dziecka”). Ich celem, po konsultacjach z mieszkańcami, było zwiększenie bezpieczeństwa na ulicach. Dążono do tego, by stały się one miejscem spacerów i dawały możliwość przejścia. Tego typu inicjatywy były kontynuowane w kolejnych latach, doprowadzając do rozwinięcia się koncepcji obejmującej dzielnice mieszkalne. W Holandii, po raz pierwszy dekretem królewskim w 1976 r., sprecyzowano wymagania, jakie pod względem prawnym powinna spełniać ulica określana mianem woonerf. Wśród warunków wyróżniono przede wszystkim zwiększenie powierzchni o charakterze mieszkalnym. Ulica powinna być zaprojektowana w taki sposób, by odbywający się na niej ruch samochodów był związany jedynie z dojazdem do i wyjazdem z woonerfu. Natężenie ruchu musiało zostać ograniczone, aby nie zaburzać charakteru tego miejsca. Woonerf nie posiadało wyraźnych podziałów, nie wyróżniano w nim pasów jezdni, chodników, dróg dla pieszych. Zadbano o to, aby zniwelować różnicę wysokości w profilu drogi i unikać wrażenia podziałów. Usytuowane w przestrzeni ulicy elementy poprawiające estetykę nie mogły wpływać na ograniczenie widoczności. Dojazd do woonerfu został oznakowany. Wjazd lub wyjazd mógł być usytuowany w niewielkiej odległości od skrzyżowań z innymi drogami. Krawędzie miejsc parkingowych wyróżniono kolorem i literą P, które można było też umieścić na kostce brukowej. Miejsca parkingowe miały zaspokoić potrzeby mieszkańców woonerfu. W sytuacji gdy w pobliżu woonerfu znajdowały się inne parkingi, zapotrzebowanie to mogło nieznacznie przekraczać dostępne miejsca, jednakże nie wtedy, gdy w okolicy nie było wolnych miejsc. Fragmenty woonerfu przeznaczone do przejazdu samochodów obłożono przepisami regulującymi ograniczenie prędkości dla poszczególnych rodzajów pojazdów. Ważne było, by woonerf posiadał odpowiednie oświetlenie, tak aby wszystkie normy prawne zamieszczone na znakach były dobrze widoczne. Przestrzenie wytyczone z przeznaczeniem na place zabaw dla dzieci zostały specjalnie wydzielone. Ponadto w Holandii tego typu ulica była oznaczana znakiem drogowym z napisem woonerf. Holenderski kodeks drogowy odnosił się również do zachowań użytkowników dróg. Prędkość maksymalna była równa tempu, jakie nadaje prędkość chodzenia. Zaparkowanie pojazdu było możliwe jedynie w miejscach do tego wyznaczonych. Piesi mieli prawo do korzystania z całej szerokości woonerfu i obowiązywało ich pierwszeństwo. Takie obostrzenia w praktyce okazały się jednak bardzo kosztowne w realizacji, a przepisy zbyt szczegółowe. Lata 70. zakończyły się wprowadzeniem określenia „osiedle” (Teun deWit, Hillie Talens 1999). Obecnie na świecie znów rozpowszechniła się idea tworzenia woonerfów. Realizacji doczekały się takie miasta, jak Berlin, Kopenhaga i Amsterdam. W Polsce szlak rewitalizacji ciągów ulicznych i tworzenia woonerfów przecierała Łódź. Miejskie przestrzenie publiczne różnią się charakterem oraz możliwościami adaptacyjnymi. Stanowią wyzwanie w szukaniu rozwiązań dostosowanych do potrzeb różnych grup społecznych. Do ich głównych funk-


119

Podwórzec miejski, czyli o rewitalizacji łódzkich ciągów ulicznych cji zalicza się mieszkaniową i usługową. Tworzenie podwórców miejskich umożliwia pogodzenie interesów interesariuszy, tworząc przestrzeń sprzyjającą zatrzymaniu i stwarzającą dogodne warunki do spędzania wolnego czasu, a równocześnie służy kształtowaniu infrastruktury pieszej. Zarówno usługi, jak i potencjał ludzki stanowią istotne czynniki miastotwórcze.

2. Rewitalizacja ciągów ulicznych w Łodzi – powstawanie podwórców miejskich W Biurze Architekta Miasta powstał dokument Atrakcyjne przestrzenie miejskie, czyli program działań mających na celu poprawę jakości przestrzeni publicznych w Łodzi, w którym zamieszczono informacje związane z proponowanymi do przekształceń obszarami. Zawiera on „Schemat przedstawiający kategorie rozwiązań projektowych dla ulic Strefy Wielkomiejskiej. Kluczowe przestrzenie publiczne 2020+ na tle całej Strefy Wielkomiejskiej. Ulice przeznaczone na woonerf – podwórzec miejski”. Ulice typu woonerf – podwórzec miejski zostały wyróżnione jako mające niestandardowe rozwiązania projektowe. Należy nadmienić, że na cały proces przekształceń mieli wpływ mieszkańcy wypowiadający się w trakcie konsultacji społecznych w ramach budżetu obywatelskiego. Zgodnie z informacją zamieszczoną na stronie Urzędu Miasta Łodzi: „Budżet obywatelski stanowi wydzieloną część budżetu miasta Łodzi, o której przeznaczeniu decydują mieszkańcy poprzez: 1) zgłaszanie propozycji jednorocznych zadań należących do kompetencji gminy albo powiatu, 2) dokonanie wyboru – poprzez głosowanie – spośród pozytywnie zweryfikowanych propozycji zadań” (http://uml.lodz.pl/budzet_obywatelski). Wybór ulic przekształcanych na podwórce miejskie nie był przypadkowy. Poprzedziły go badania z uwzględnieniem analizy ruchowej studium komunikacyjnego, w wyniku których wyróżniono ulice niemające znaczenia tranzytowego w mieście. Na wstępnym etapie wyznaczono układ wszystkich ulic służących celom komunikacyjnym (odbywa się po nich ruch samochodowy oraz komunikacji miejskiej). Z tego układu wyodrębniono ulice służące transportowi autobusowemu i tramwajowemu, oznaczając je jako ulice stanowiące główne arterie komunikacyjne miasta. Kolejno zaznaczono ulice o zwiększonym ruchu oraz te, które nie posiadają większego znaczenia w układzie komunikacyjnym Łodzi. Następnym etapem było wskazanie ulic, na których możliwe jest stworzenie podwórców miejskich. W większości pokrywają się one z ulicami o mniejszym znaczeniu. Z nich wyłączono jednak jeszcze kilka do głównej sieci komunikacyjnej. Tak powstały układ poparto występowaniem budynków mieszkaniowych, szkół, przedszkoli, ośrodków kultury oraz miejsc kultu (http:// woonerf.dlalodzi.info/ktore_ulice.html).


120

Magdalena Zdyb W początkowym etapie przygotowano rysunki koncepcyjne przekształceń, będące propozycją zmian możliwych do wprowadzenia podczas kształtowania charakteru łódzkich ulic. Ich realizacja pozostaje w gestii Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi. Na wstępnym etapie projekt „podwórzec miejski” był popularyzowany przez Fundację Normalne Miasto Fenomen1. Równocześnie stwierdzono, że ulice usytuowane w strefie zurbanizowanej są stosunkowo krótkie, niekiedy bez wylotu, a największy ruch odbywa się tu w godzinach dojazdów i powrotów mieszkańców ulicy do domów. W zawiązku z tym kolejno stworzono indywidualne projekty organizacji przestrzeni ulicy. Chciano stworzyć przestrzeń przyjazną dla jej użytkowników. Wykorzystano elementy małej architektury – ławki, stojaki na rowery, w stylu retro, nasadzono drzewa (Uchwała Rady Miejskiej Łodzi z dnia 24 października 2013 w sprawie przyjęcia Programu Atrakcyjne Przestrzenie Miejskie 2020+). Ze względu na różnorodne potrzeby mieszkańców i inne punkty widzenia przeprowadzono konsultacje społeczne w celu stworzenia optymalnego projektu rewitalizacji konkretnych ciągów ulicznych. Warto nadmienić, że woonerf ma być przestrzenią użytkowaną przez mieszkańców i to oni mają tu pierwszeństwo i prawo do korzystania z całej szerokości drogi. Woonerf stanowi strefę zamieszkania oznaczoną znakiem drogowym D-40. Zobowiązuje on do parkowania jedynie w wyznaczonych miejscach, ogranicza prędkość do 20 km/h. Ponadto progi zwalniające nie są oznakowane tu znakami ograniczającymi prędkość, a przy wyjeździe pojazdu na drogę publiczną następuje włączenie się do ruchu (http://www.znaki-drogowe.pl/index. php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=37&Itemid=57). W Łodzi procesy zmian koncentrują się wokół obszaru dotyczącego zrównoważonego transportu. Powstawanie woonerfów jest krokiem do zrównoważonej mobilności miejskiej. Według statystyk policyjnych w 2015 r. na obszarze zabudowanym miało miejsce 71,8% wszystkich wypadków. Najwięcej zdarzyło się ich na prostym odcinku drogi, a najczęstszymi przyczynami kolizji było niedostosowanie prędkości do warunków ruchu i nieprawidłowe zachowanie się wobec pieszego (Wypadki drogowe – raporty roczne. Wypadki drogowe w 2015 r.). W związku z powyższym wprowadzenie stref woonerf daje możliwość poprawy bezpieczeństwa i eliminację/ograniczenie wypadków w przyszłości. Ponadto, dzięki nasadzeniom, wpłynie na zmniejszenie hałasu, zwiększy atrakcyjność i jakość środowiska miejskiego, przy równoczesnych korzyściach dla mieszkańców, gospodarki, a także całego społeczeństwa. Partycypacja społeczna służy angażowaniu wszystkich osób zainteresowanych, co ma przełożenie na bardziej spójne projekty, które uwzględniają potrzeby wszystkich grup (Biała Księga Mobilności 2015).

1

Fundacja skoncentrowana na działaniach na rzecz Łodzi. Sfery jej aktywności, to transport zrównoważony, społeczeństwo obywatelskie, przestrzeń miejska, tożsamość miasta.


121

Podwórzec miejski, czyli o rewitalizacji łódzkich ciągów ulicznych Woonerf pełni rolę ulicy, deptaka, parkingu oraz miejsca spotkań mieszkańców miasta. Stanowi przestrzeń wykorzystywaną przy organizacji różnego rodzaju wydarzeń kulturalnych (http://fundacjafenomen.pl/aktualnosci/woonerf-podworzec-miejski). Poprzez optymalizację gospodarowania przestrzenią i rezygnację z tradycyjnego podziału na chodnik i jezdnię, przy ulicy o wymiarach 36x16 m uzyskuje się 89% przeznaczonych na jezdnię/ strefę dla pieszych oraz 11% przeznaczone na miejsca parkingowe. Z kolei w tradycyjnym układzie jezdnia zajmuje 53%, strefa piesza 31%, parking 16% (Zimny b.d.) (ryc. 1.). Wprowadzenie elementów małej architektury i wyznaczenie miejsca na ogródki restauracyjne powoduje konieczność zwolnienia podczas przejazdu samochodem. Bez wątpienia łódzkie podwórce nawiązują formą do dawnej ul. Spacerowej (obecnie al. Kościuszki). Archiwalne fotografie ukazują tzw. Promenadę, jako aleję wysadzaną drzewami, między którymi ustawiono ławki dla mieszkańców. Pierwszy łódzki podwórzec powstał na ul. 6 Sierpnia – na odcinku od al. Kościuszki do ul. Piotrkowskiej (fot. 1.), dzięki finansowaniu z I edycji budżetu obywatelskiego 2013 r. Zakończenie prac zostało zaplanowane na 30 czerwca 2014 r., razem z przekazaniem do użytkowania przebudowywanej głównej ulicy miasta – Piotrkowskiej. Remont „Pietryny” był kompleksowy. Na wstępnym etapie obejmował wymianę infrastruktury podziemnej, następnie nawierzchni. Z myślą o dłuższej trwałości i estetyce miejsca wykorzystano materiał droższy i wyższej jakości – granit. W trakcie wcześniejszego remontu (lata 90. XX w.) użyto różnokolorowej betonowej kostki, która wymagała częstszych napraw. Zlikwidowano wysokie krawężniki i poszerzono chodniki. Między innymi w obrębie skrzyżowań zastosowano rozwiązania wychodzące naprzeciw potrzebom osób niepełnosprawnych. Na końcu ulica zyskała specjalnie zaprojektowane meble – na całej długości deptaka ustawiono ławki, stojaki na rowery, latarnie i kosze. Obecnie Piotrkowska,

Ryc. 1.Optymalizacja wykorzystania przestrzeni – tradycyjny układ i strefa woonerf. Układ strefy woonerf na przykładzie ul. 6 Sierpnia w Łodzi Źródło: Urząd Miasta Łodzi/Zarząd Inwestycji Miejskich


122

Magdalena Zdyb

Fot. 1.Podwórzec miejski przy ul. 6 Sierpnia – widok od ul. Piotrkowskiej (fot. M. Zdyb, maj 2016)

jako główna ulica miasta, może swym wizerunkiem reprezentować Łódź. Ponadto stworzono strategię rozwoju ulicy, zgodnie z którą przestrzeń ul. Piotrkowskiej ma być wykorzystywana do organizacji różnego rodzaju wydarzeń. Rewitalizacja „Pietryny” rozpoczęła proces zmian łódzkich ulic. Warto zaznaczyć, że podjęte działania zostały wyróżnione przez środowisko architektoniczno-urbanistyczne. W ramach konkursu na najlepszą przestrzeń w województwie łódzkim 2014 r. pod względem zagospodarowania Łódzki Oddział Towarzystwa Urbanistów przyznał Nagrodę Specjalną dla Miasta Łódź za rewaloryzację ul. Piotrkowskiej i 6 Sierpnia (Sztuka 2016). Otwarcie woonerfu przy ul. 6 Sierpnia odbyło się z udziałem prezydent Hanny Zdanowskiej poprzez symboliczne zapalenie oświetlenia. Przestrzeń tę urozmaicają drzewa wiśni piłkowanej oraz elementy małej architektury. Na całym przebiegu ulicy ustawiono ławki, kosze i stojaki na rowery. Wyznaczono również nowe miejsca parkingowe we wnęce pomiędzy budynkami. Nawierzchnię ułożono z kostki z czerwonego granitu i szarych granitowych płyt. Koszt inwestycji wyniósł 1,4 mln zł. Zgodnie z planami woonerf przy ul. 6 Sierpnia stanowi przestrzeń bez wyraźnie wyodrębnionego pasa jezdni czy chodnika. Ruch odbywa się tylko jednostronnie. Zmiany objęły odcinek od ul. Piotrkowskiej do al. Kościuszki (Woonerf na 6 Sierpnia w Łodzi – otwarcie w sobotę 28 czerwca). Niejako na przedłużeniu ul. 6 Sierpnia znajduje się kolejny łódzki woonerf – przy ul. Traugutta (fot. 2.). Swym charakterem ma nawiązywać do pierwszego łódzkiego podwórca.


123

Podwórzec miejski, czyli o rewitalizacji łódzkich ciągów ulicznych

Fot. 2.Podwórzec przy ul. 6 Sierpnia – widok na podwórzec przy ul. Traugutta (fot. M. Zdyb, maj 2016)

Został zrealizowany z funduszy budżetu obywatelskiego 2015 r. Należy zaznaczyć, że na tym fragmencie ul. Traugutta znajdują się dwa znane łódzkie hotele – Savoy oraz Grand (Matyjaszczyk 2015). Otwarcie woonerfu nastąpiło w październiku 2015 r. w ramach Festiwalu Światła. Koszt inwestycji wyniósł 1,8 mln zł netto. Woonerf powstał na odcinku od ul. Piotrkowskiej do ul. Sienkiewicza. Nawierzchnię ułożono z kostki w kolorze czerwonym i szarym, wyróżniając środkowy fragment poprzez zastosowanie ciemnej kostki bazaltowej, przeplatanej jasną. Takie rozwiązanie wybrano ze względu na nawierzchnię przy ul. Hotelowej i przyjęto na nawierzchni woonerfa jako nawiązanie. Woonerf wzbogacono 14 drzewami – japońskie wiśnie (http://www.transport-publiczny.pl/wiadomosci/lodz-buduje-kolejny-woonerf-49930. html). W czerwcu 2015 r. ramach Festiwalu Łódź Czterech Kultur odbył się wernisaż pracy Isaaca Cordala – znanego w świecie hiszpańskiego rzeźbiarza, fotografa i twórcy street artu (Nowi Sąsiedzi przy Traugutta). Instalacja zatytułowana „Sąsiedzi” jest elementem cyklu „Cement Eclipses”, czyli umieszczania niewielkich figurek w przestrzeniach miejskich na całym świecie. Miniaturowe postacie odnajdziemy w takich miastach, jak Bruksela, Berlin, Zagrzeb, Nantes, San Jose i Barcelona, Wiedeń, Malmo, Paryż, Bogota (http://4kultury. pl/galeria/isaac-cordal-tworzy-w-lodzi/). Przy ul. Traugutta zamieszkały około piętnastocentymetrowe figurki stojące na mini balkonach rozmieszczonych na ścianach domu pod numerem 10. Ich pojawienie się ma skłaniać przechodniów do refleksji nad współczesnym


124

Magdalena Zdyb światem, biurokracją, zanikiem indywidualizmu i samotnością w pędzie codzienności. Autor przedstawił bohaterów w garniturach, z telefonem, czasem teczką w ręku. Każdy wygląda podobnie, każdy stoi samotnie na swej niewielkiej przestrzeni. Projekt powstał w ramach programu Diamenty Łodzi (Nowi Sąsiedzi przy Traugutta). Warto również zwrócić uwagę na jeden z łódzkich murali przedstawiający motyla, który mieści się na ścianie budynku przy placu zabaw (fot. 3.). Woonerf przy ul. Piramowicza został oddany jako ostatni z dotychczas powstałych (fot. 4.). Ulica ta jest stosunkowo krótka, łączy ul. Narutowicza z ul. Jaracza. Ruch na niej był niewielki, a wzdłuż chodników przede wszystkim stały zaparkowane samochody. Obecnie miejsca do zaparkowania zostały wyznaczone od strony ul. Jaracza. Odcinek od ul. Narutowicza został przeznaczony na cele rekreacyjne. Znajduje się tu stolik do gry w szachy, ławki, posadzono też drzewa (fot. 5.). Wykorzystano również zabytkową nawierzchnię z kostki klinkierowej, którą oczyszczono i uzupełniono. Koszt inwestycji wyniósł 2,2 mln zł. Cennym elementem wyróżniającym ulicę jest żeliwna pompa wodna. Z elementów trzech pomp złożono formę do zrekonstruowania jednej pompy. Wykorzystane elementy pochodzą z dwóch pomp z Księżego Młyna (łódzkie osiedle) i trzeciej z Ozorkowa pod Łodzią. Stworzenie formy ułatwi powstanie kolejnych pomp, które w XIX w. były powszechnie spotykane na łódzkich ulicach (Czubiński 2015). Warto nadmienić, że przy ul. Piramowicza znajduje się jedna z łódzkich cerkwi, pod wezwaniem św. Olgi (fot. 6.).

Fot. 3.Podwórzec przy ul. Traugutta – widok od strony ul. Sienkiewicza (fot. M. Zdyb, maj 2016)


125

Podwórzec miejski, czyli o rewitalizacji łódzkich ciągów ulicznych

Fot. 4.Podwórzec przy ul. Piramowicza – widok od strony ul. Narutowicza (fot. M. Zdyb, maj 2016)

Fot. 5.Elementy małej architektury – podwórzec przy ul. Piramowicza (fot. M. Zdyb, maj 2016)


126

Magdalena Zdyb

Fot. 6.Cerkiew św. Olgi – podwórzec przy ul. Piramowicza (fot. M. Zdyb, maj 2016)

W toku jest przebudowa ul. Lindleya na terenie Nowego Centrum Łodzi, w niedalekim sąsiedztwie dworca Łódź Fabryczna. Ta krótka uliczka nosi imię twórcy łódzkiego systemu wodno-kanalizacyjnego. Analizując charakter przebudowy, można wyróżnić dwa odcinki: – –

Od ul. Narutowicza do Centrum Języków Obcych – strefa wydzielona na podwórzec miejski z przeznaczeniem dla pieszych i cyklistów. Strefa techniczna do ul. Węglowej – wykorzystywana do bezpośredniego dojazdu, która ma pełnić przede wszystkim funkcję komunikacyjną.

Łącznikiem omawianych odcinków ma być rondo umożliwiające bezkolizyjny wyjazd. Wcześniej ulica była zastawiana przez samochody osób odbierających dzieci ze szkoły języka obcego. Po realizacji planów ma zostać przedłużona do ul. Węglowej. Istniejące drzewa będą zachowane. W planach jest wzbogacenie ulicy o elementy małej architektury, a także nowe nasadzenia o charakterze uzupełniającym. W roku 2016 w ramach funduszy z budżetu obywatelskiego planowana jest rewitalizacja ul. Zacisze, Pogonowskiego, odcinek Zielona-Więckowskiego, odcinek Więckowskiego-1Maja. W ramach projektu „Zielone Polesie” do realizacji przeznaczono już ulice: Pogonowskiego – odcinek 1 Maja-Legionów, 1 Maja – odcinek Żeromskiego-Wólczańska, Wól-


127

Podwórzec miejski, czyli o rewitalizacji łódzkich ciągów ulicznych

Fot. 7.Ulica Pszenna po rewitalizacji (fot. M. Zdyb, maj 2016)

Fot. 8.Ulica Selekcyjna po rewitalizacji (fot. M. Zdyb, maj 2016)

czańska – odcinek Próchnika-Więckowskiego, Lipowa – odcinek 1 Maja-Więckowskiego, Strzelców Kaniowskich – odcinek 1 Maja-Więckowskiego, Kopernika – odcinek Wólczańska-Gdańska, Gdańska – odcinek Kopernika-Zamenhofa. Na peryferyjnych osiedlach powstały już tzw. woonerfy osiedlowe bez tradycyjnego podziału na jezdnię i chodniki: – – – –

ul. Kozietulskiego (Polesie) ul. Selekcyjna (Widzew) (fot. 7.) ul. Pszenna (Bałuty) (fot. 8.) ul. Świerkowa (Bałuty).

Powstały również projekty osiedlowe – Sikawa, osiedle na Stokach – uwzględniające cały układ drogowy. Ze względu na lokalizację i inne potrzeby mieszkańców nie będą wyglądały jak woonerfy w strefie śródmiejskiej, ale mają stanowić przestrzeń współdzieloną2.

2

Materiały z wywiadu z Bartoszem Zimnym z Urzędu Miasta Łodzi. Zarząd Inwestycji Miejskich.


128

Magdalena Zdyb Zakończenie Pozioma intensyfikacja zabudowy połączona ze wzrostem ilości samochodów wpłynęła na konieczność wprowadzenia zmian w krajobrazie miejskim, tak by jak najpełniej móc korzystać z przestrzeni publicznych. Ważną rolę odgrywa tu kultura użytkowania wspólnej przestrzeni. Woonerfy mają zachęcać do zatrzymania się. Właśnie w Łodzi powstał pierwszy wzorcowy projekt podwórca w Polsce. Miasto stało się prekursorem przekształcania zwykłych przestrzeni na woonerfy, udowadniając, że przy wykorzystaniu nieskomplikowanych rozwiązań można diametralnie odmienić wizerunek ulicy. Poprawienie estetyki wpływa na chęć uczestnictwa w życiu miasta, tworzy przestrzeń do realizacji wydarzeń kulturalnych, a także podnosi jakość życia mieszkańców ulicy. Ponadto przy zastosowaniu zoptymalizowanego sposobu gospodarowania przestrzenią nikt z uczestników ruchu nie traci. Woonerfy nie stanowią ulic wyłączonych z ruchu samochodowego, a wybór traktów bez znaczenia tranzytowego nie ma wpływu na lokalny transport. W mediach coraz częściej pojawiają się informacje, że inne polskie miasta biorą przykład z Łodzi i również powstają w nich podwórce miejskie. Podnosi to renomę Łodzi jako miasta wychodzącego naprzeciw potrzebom mieszkańców i wprowadzającego pozytywne zmiany przy równoczesnemu zaangażowaniu ludności, dzięki budżetowi obywatelskiemu. Takie rozwiązania wpływają na budowę tożsamości lokalnej i utożsamianie się z miejscem, które współtworzą sami mieszkańcy i są za nie odpowiedzialni. W mieście tym rozpoczął się proces zmian, a jego efektem jest przełamanie stereotypu, według którego Łódź jawi się jako szara, nieatrakcyjna i bez przestrzeni zielonych. Równocześnie następuje zmiana nastawienia mieszkańców, którzy obecnie mają wpływ na przekształcane przestrzenie dzięki wykorzystaniu budżetu obywatelskiego. Mieszkańcy stają się bardziej świadomi potencjału najbliższego otoczenia i sami wychodzą z inicjatywą, składając własne wnioski. Wielopłaszczyznowe działania i konsekwencja w dążeniu do realizacji celów ma pozytywne odzwierciedlenie w wielu aspektach życia miasta. Rewitalizacja jest procesem wieloaspektowym, realizowanym w dłuższej perspektywie. Poprawa jakości przestrzeni miejskich nie jest związana jedynie z samym wizerunkiem. Proces ten obejmuje zmiany utartych przez lata stereotypów, angażuje mieszkańców, wpływa na poczucie odpowiedzialności za wspólną przestrzeń, która staje się miejscem życia, a nie jedynie szarą ulicą, na której parkuje się samochody i pospiesznie podąża do własnych mieszkań. Serdeczne podziękowania składam Panu Bartoszowi Zimnemu z Zarządu Inwestycji Miejskich Urzędu Miasta Łodzi za udostępnienie materiałów i wywiad.


129

Podwórzec miejski, czyli o rewitalizacji łódzkich ciągów ulicznych Literatura Alexander C., Ishikawa S., Silverstein M., 1977, A Pattern Language – Towns, Buildings, Construction, Oxford University Press, Nowy Jork. Biała Księga Mobilności 2015; http://transport-publiczny.pl/BKM/BialaKsiegaMobilnosci2015.pdf (dostęp: 20.04.2016). Blazy R., 2010, Tradycja a współczesna przestrzeń publiczna. Problem spotkania w przestrzeni, Architektura. Czasopismo Techniczne 2-A/2010, z. 5, R. 107, Wyd. Politechniki Krakowskiej, s. 16 – 17. Czubiński R., 2015, Łódź: Kolejne woonerfy będą gotowe do końca roku, http://www. transport-publiczny.pl/wiadomosci/lodz-kolejne-woonerfy-beda-gotowe-do-konca-roku-50233.html (dostęp: 20.04.2016). Djukic A., 2008, Publiczna przestrzeń ulicy – przekształcenie i ulepszenie tożsamości, Architektura. Czasopismo Techniczne, z. 2-A/2008, s. 140. Fornagiel K., 2012, Rewitalizacja miasta a potrzeby społeczne, Architektura. Czasopismo Techniczne, z. 12, 3-A/2012, R. 109, Wyd. Politechniki Krakowskiej, s. 186 i 189. Freino H., 2009, Miejsca w przestrzeni miejskiej, Przestrzeń i Forma, nr 12/2009, s. 293 i 296. Karta przestrzeni publicznej; http://www.tup.org.pl/download/2009_0906_KartaPrzestrzeniPublicznej.pdf (dostęp: 6.07.2014). Kęsek Z., 2010, Przestrzeń publiczna – współczesne oczekiwania, Architektura. Czasopismo Techniczne, z. 5, 2-A/2010, Wyd. Politechniki Krakowskiej, s. 206, [za:] Gehl J., 2009, Życie między budynkami – Użytkowanie przestrzeni publicznych, Kraków, s. 25, 29. Materiały z wywiadu z Bartoszem Zimnym – Urząd Miasta Łodzi. Zarząd Inwestycji Miejskich. Matyjaszczyk D., 2015, Woonerf na Traugutta w Łodzi będzie gotowy przed Festiwalem Światła 2015, http://lodz.naszemiasto.pl/artykul/woonerf-na-traugutta-w-lodzi-bedzie-gotowy-przed-festiwalem,3484880,artgal,t,id,tm.html (dostęp: 20.04.2016). Norberg-Schulz C., 1984, L’abitare (L’insediamento, lo spazio urbano, la cassa), Electa Editrice, Mediolan. Nowacka-Rejzner U., Rejzner K. A., 2012, Przestrzeń publiczna w obszarach rewitalizowanych – na przykładzie Hafencity, Architektura. Czasopismo Techniczne, z. 12, 3-A/2012 Wyd. Politechniki Krakowskiej, s. 122. Nowi sąsiedzi przy Traugutta. Wernisaż pracy Isaaca Cordala, http://lodz.wyborcza.pl/lodz/ 1,35135,18132792,Nowi_Sasiedzi_przy_Traugutta__Wernisaz_pracy_Isaaca.html#ixzz48ipsy6oT (dostęp: 20.04.2016). Sztuka A., 2016, Czas na przestrzeń, Renowacje i Zabytki 1(57), s. 106 – 113. Teun de Wit, Hillie Talens, 1999, Traffic Calmingin The Netherlands, Transportation Frontiers for the Next Millennium: 69th Annual Meeting of the Institute of Transportation Engineers, https://trid.trb.org/view.aspx?id=507543 (dostęp: 20.06.2014).


130

Magdalena Zdyb Uchwała Rady Miejskiej Łodzi z dnia 24 października 2013 w sprawie przyjęcia Programu Atrakcyjne Przestrzenie Miejskie 2020+; http://bip.uml.lodz.pl/_plik.php?id=35133 (dostęp: 20.04.2016). Woonerf na 6 Sierpnia w Łodzi – otwarcie w sobotę 28 czerwca, http://lodz.naszemiasto.pl/ artykul/woonerf-na-6-sierpnia-w-lodzi-otwarcie-w-sobote-28-czerwca,2339634,artgal,t,id,tm.html (dostęp: 20.04.2016). Wypadki drogowe – raporty roczne. Wypadki drogowe w 2015 r., http://statystyka.policja.pl/ st/ruch-drogowy/76562,Wypadki-drogowe-raporty-roczne.html (dostęp: 20.04.2016). Zimny, b.d., Strefy woonerf na przykładzie miasta Łódź. Prezentacja, http://www.zm.org.pl/ download/prezentacje/1511-dp-lodz.pdf (dostęp: 20.04.2016). Źródła internetowe http://uml.lodz.pl/budzet_obywatelski (dostęp: 20.04.2016). http://4kultury.pl/galeria/isaac-cordal-tworzy-w-lodzi/ (dostęp: 20.04.2016). http://fundacjafenomen.pl/aktualnosci/woonerf-podworzec-miejski (dostęp: 20.04.2016). http://woonerf.dlalodzi.info/ktore_ulice.html (dostęp: 20.04.2016). http://www.transport-publiczny.pl/wiadomosci/lodz-buduje-kolejny-woonerf-49930.html (dostęp: 20.04.2016). http://www.znaki-drogowe.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout= blog&id=37&Itemid=57 (dostęp: 20.04.2016). lodz.wyborcza.pl/lodz/1,35135,18132792,Nowi_Sasiedzi_przy_Traugutta__Wernisaz_ pracy_Isaaca.html#ixzz48ipsy6oT (dostęp: 20.04.2016).


Znaczenie funkcji kulturalnej w procesie rewitalizacji Fabryki Sztuki w Łodzi

Magdalena Siwirska Katedra Zagospodarowania Środowiska i Polityki Przestrzennej Uniwersytetu Łódzkiego e-mail: magdalena_siwirska@o2.pl

ZNACZENIE FUNKCJI KULTURALNEJ W PROCESIE REWITALIZACJI FABRYKI SZTUKI W ŁODZI Streszczenie: Kultura, dzięki jej obecnie szeroko rozumianemu pojęciu, ma znaczący wkład w odnowę tkanki zdegradowanej. Funkcja kulturalna wpływa na rozwój gospodarczy, zmianę wizerunku miejsca oraz aktywizację

społeczną. Jednocześnie zauważono, że rozwój działalności twórczej w obiektach poprzemysłowych jest szczególnie ważny dla ich zachowania jako dziedzictwa kulturowego. W artykule przedstawiono przykład Fabryki

Sztuki, gdzie inicjatywa instytucji kultury była istotnym katalizatorem zmian funkcjonalno-przestrzennych. Słowa kluczowe: rewitalizacja, funkcja kulturalna, tereny i obiekty poprzemysłowe, polityka miejska

Wprowadzenie Proces deindustrializacji zapoczątkowano w latach 60. XX w. w zachodniej Europie. W Polsce funkcja przemysłowa była podtrzymywana do lat 90. ubiegłego stulecia. Przyczyną opuszczania dotychczasowych obiektów i terenów industrialnych było przenoszenie produkcji na obrzeża miast, unowocześnianie albo likwidacja działalności. Pozostawione dziedzictwo przemysłowe ulegało stopniowej degradacji. W XXI w. podjęto działania rewitalizacyjne tych przestrzeni. Okazało się, że dawne budynki przemysłowe są atrakcyjnym miejscem do prowadzenia działalności kulturalnej. Instytucje kultury zaczęły nadawać nową tożsamość tym miejscom oraz umożliwiły wykorzystanie obiektów poprzemysłowych pod inne funkcje. Jednym z przykładów takich przemian jest Fabryka Sztuki w Łodzi. Była ona częścią XIX-wiecznego kompleksu mieszkalno-fabrycznego, a w jej zabudowaniach mieściły się magazyny tkanin. Po upadku przemysłu obszar ten ulegał stopniowej degradacji. Szansą dla nadania mu innej funkcji okazały się procesy rewitalizacji oraz związane z nimi możliwości pozyskiwania funduszy europejskich. Celem artykułu jest ukazanie zmian funkcjonalno-przestrzennych, jakie zaszły w Fabryce Sztuki po wprowadzeniu do tego obiektu działalności kulturalnej.


132

Magdalena Siwirska 1. Uwarunkowania ochrony dziedzictwa kulturowego Ochrona dziedzictwa kulturowego1 sięga czasów starożytnych, kiedy to dużą rolę odgrywał kult religijny oraz fascynacja ówczesnych uczonych i artystów dawną literaturą i sztuką. Pierwsza regulacja odnośnie do dóbr kultury pojawiła się w 458 r. Był to dekret cesarza Majoriana, który zakazywał rabowania rzymskich budowli. W renesansie „republiki włoskie i Watykan wprowadziły już świadomą prawną ochronę zabytków i dzieł sztuki przed wywozem i dewastacją” (Swaryczewska 2002). Dodatkowo podjęto pierwsze próby powołania konserwatora zabytków. W następnych stuleciach przywódcy krajów traktowali dzieła sztuki jak łupy wojenne. Przełomem był XVIII w., kiedy to w Anglii wybuchła rewolucja przemysłowa, która spowodowała, że dobra kultury zaczęto postrzegać jako majątek ogółu społeczeństwa. Tym samym odpowiedzialność za dziedzictwo kulturowe przeniesiono z osób prywatnych (mecenasów) na państwo. Właściwy system ochrony zabytków zaczął się kształtować w XIX w. Prekursorami byli tu Francuzi, którzy w 1830 r. ustanowili urząd generalnego inspektora zabytków, a następnie stworzyli listę zabytków Francji, na której znalazło się 934 obiektów (Purchla 2013). W XIX w. państwa uważały, że dziedzictwo kulturowe świadczy o ich odrębności kulturowej i politycznej. W związku z tym powstało wiele urzędów konserwatorskich. Z Francji wywodzi się również najwybitniejszy restaurator zabytków Eugène Emmanuel Viollet-le-Duc, który uważał, że „konserwować zabytek sztuki nie znaczy zachować go, naprawić czy przerobić, znaczy to przywrócić go do stanu integralności, w jakim, być może, nigdy się nie znajdował”2. Przełom XIX i XX w. to okres sporów między restauratorami sztuki o to, czym jest zabytek i jak go konserwować. Na przykład John Ruskin uważał, że nie należy odnawiać zabytków, lecz pozostawiać je w stanie ruiny. Wszystkie te spory stworzyły fundamenty pod filozofię ochrony środowiska. Karta Ateńska z 1931 r. była pierwszą próbą usystematyzowania norm i pojęć konserwatorskich na skalę międzynarodową. Głównym postulatem zawartym w Karcie było zachowanie autentyczności zabytku (Purchla 2013). Po II wojnie światowej w Europie wiele dzieł sztuki upaństwowiono i przekazano władzom lokalnym. Przeprowadzono wówczas konserwacje nielicznych zabytków, a równocześnie zaprzestano dbać o tysiące innych ważnych miejsc dla lokalnej tradycji. Poniesienie tak ogromnych start w dziedzictwie kultury świadczy o „klęsce tamtego systemu ochrony” (Swaryczewska 2002).

1

2

Dziedzictwo kulturowe to „historyczny dorobek społeczności (materialny i niematerialny), począwszy od małych wspólnot lokalnych, przez grupy etniczne, narodowe, a skończywszy na dorobku ogólnoeuropejskim (światowym)” (Gaweł 2011).

http://www.obserwatorkonstytucyjny.pl/publicystyka/narod-dziedzictwo-pamiec/3/ (dostęp: 12.09.2016).


133

Znaczenie funkcji kulturalnej w procesie rewitalizacji Fabryki Sztuki w Łodzi W 1964 r. podjęto pracę nad kolejnym ważnym dokumentem międzynarodowym, czyli Kartą Wenecką, która do dzisiaj uważana jest za podstawę zasad konserwatorskich. Jednym z istotnych jej zapisów było określenie zasad wprowadzania nowych elementów do obiektu zabytkowego; w taki sposób, żeby odróżniały się od tkanki pierwotnej. W myśl tych postanowień „konserwacja ma więc na celu zabezpieczenie i utrwalenie substancji zabytku” (Purchla 2013). Obecnie dziedzictwo kulturowe uznaje się za znaczący zasób w rozwoju obszaru. Władze samorządowe włączają tereny o dużej wartości kulturalnej w lokalne programy rewitalizacji. Proces wprowadzania instytucji kultury, takich jak muzea, teatry, biblioteki czy sale koncertowe, w programy rewitalizacyjne został zapoczątkowany w połowie XX w. w zachodniej Europie. Wprowadzanie funkcji kulturalnej najczęściej w budynki poprzemysłowe, stanowiące dziedzictwo kulturowe lokalnej społeczności, stało się symbolem procesów transformacji wskazujących nowy kierunek rozwoju ( Jagodzińska 2013).

2. Rola działalności kulturalnych w procesie rewitalizacji Po II wojnie światowej władze miast europejskich skupiały się na odbudowie tkanki miejskiej oraz pobudzeniu wzrostu gospodarczego. Polityka kulturalna była pomijana, zatem nie traktowano jej jako instrumentu wspomagającego rozwój gospodarczy. Zmiana nastąpiła w latach 60. XX w. i była związana z ruchami społecznymi. Najczęściej przejawiały się one w alternatywnych działaniach w sektorze kultury (Sanetra-Szeliga 2013). Były to niewielkie inicjatywy w skali lokalnej. Najważniejszym celem tych ośrodków kultury było wyzwolenie aktywności społecznej (Bizio 2010). Ruchy te zapoczątkowały zmianę podejścia polityków do jej roli. Zaczęto tworzyć strategie kulturalne, w których kulturę traktowano jako element aktywizacji lokalnych społeczności oraz zachęcanie ich do brania udziału w życiu publicznym (Sanetra-Szeliga 2013). Zapoczątkowano myślenie o zewnętrznej przestrzeni „jako przedpolu instytucji kultury” otwartej dla wszystkich (Taborska 2010). Przejawem tego były festiwale, projekty animacji kulturalnej, które miały na celu aktywizację społeczną. W latach 80. XX w. ze względu na kryzys i konieczność oszczędzania środków finansowych władze zaprzestały prowadzenia polityki kulturalnej skierowanej wyłącznie do społeczności. Środek ciężkości przesunięto w stronę efektów ekonomicznych. W konsekwencji zauważono, że kultura może służyć jako narzędzie do dywersyfikacji bazy ekonomicznej miasta, a co za tym idzie – zwiększenia atrakcyjności gospodarczej jednostki, tworzenia nowych miejsc pracy oraz kreowania lepszego wizerunku miasta, który przyciąga nowych inwestorów. Polityka władz lokalnych w zakresie rozwoju kultury zmieniła się: od bezzwrotnego finansowania (subsydiowanie kultury), do inwestowania w kulturę. Zaczęto inwestować w tzw. projekty flagowe, czyli budowanie nowych lub adaptację najczęściej budynków postindustrialnych, mających stać się symbolem i inicjatorem rozwoju gospodarczego jednostki.


134

Magdalena Siwirska Właściwa rewitalizacja przez kulturę rozpoczęła się w latach 90. ubiegłego wieku i trwa do dzisiaj (Sanetra-Szeliga 2013). Działania związane z kulturą mają bezpośrednio jak i pośrednio przyczyniać się do realizacji zamierzonych projektów, a także uważa się je za czynnik polepszenia jakości życia, ożywienia turystycznego i podniesienia atrakcyjności inwestycyjnej (Murzyn 2003). Działalność kulturalna może przejawiać się w wielu projektach, które dzieli się na dwa rodzaje: twarde i miękkie. Do pierwszej grupy zaliczyć należy te, które pozostawiają po sobie ślad w przestrzeni, czyli instytucje kultury wymienione w Ustawie z dnia 25 października 1991 r. o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej (Dz.U. z 2012 poz. 406 z późn. zm.). Drugi typ projektów to głównie koncerty, festiwale, wernisaże plenerowe, czyli działania tymczasowe występujące w określonej przestrzeni, które można z niej usunąć, nie pozostawiając śladów (Nyka, Szczepański 2010). W wyniku zmian w podejściu do roli kultury zauważono, że może mieć ona duży wpływ na różne aspekty, m.in.: – – – – – –

zmianę wizerunku miasta, jakość życia mieszkańców, atrakcyjność turystyczną/rekreacyjną/inwestycyjną terenu, obiekty kultury, które mogą pełnić funkcję „lokomotywy rozwoju danego terenu”, traktowanie wartości i obiektów kultury jako produktów, dodatkowe efekty mnożnikowe, np. rozwój bazy gastronomicznej lub usług transportowych (Rembeza 2007; Murzyn 2003, 2006; Murzyn-Kupisz 2010; Siemiński 2012).

Kultura stała się zatem istotnym komponentem odnowy tkanki, jednak nie zawsze pojawia się na tym samym etapie procesu rewitalizacji. Można wyróżnić trzy główne modele rewitalizacji, w których wyróżniamy funkcję kulturalną. –

Kultura i rewitalizacja – działalności kulturalne nie zostały wpisane w strategie rozwoju obszaru objętego LPR. Zazwyczaj na tym terenie pojawiają się pojedyncze instytucje kultury (np. muzeum historii tego miejsca, galeria sztuki), które są inicjowane już po zakończeniu wdrażania programu rewitalizacji. Te działania mogą wzmacniać zaplanowane funkcje i usługi. – Kulturalna rewitalizacja – może ona w swoim programie od początku zakładać cele kulturalne obok działań związanych z aktywizacją społeczną i ekonomiczną oraz odnową tkanki miejskiej. – Rewitalizacja poprzez kulturę – działalność kulturalna stanowi siłę napędową rewitalizacji, jest powszechnie postrzegana jako jej symbol. Najczęściej przybiera postać projektu flagowego lub kulturalnego kompleksu; może polegać na wzniesieniu lub adaptacji budynku (zespołu budynków). Ma funkcję magnesu, ale bezpośrednio nie inicjuje ożywienia ekonomicznego czy aktywizacji społecznej ( Jagodzińska, 2013).


135

Znaczenie funkcji kulturalnej w procesie rewitalizacji Fabryki Sztuki w Łodzi W toku prowadzonych działań rewitalizacyjnych funkcje kulturalne mogą odgrywać różne role, a niekiedy kilka równocześnie. I tak: –

inwestycja kulturalna może stać się ważnym kulturowym symbolem i atrakcją mającą wpływ na ekonomikę miasta, – kwartał kulturalny może stać się inicjatorem rozwoju otaczającego go obszaru, – przemysły kultury mogą stanowić istotny składnik gospodarki miasta, – kultura może również pomagać w tworzeniu i utrzymaniu tożsamości społeczności lokalnej (Murzyn-Kupisz 2010). Zapewne wymienione wcześniej role działalności kulturalnych nie wpływają wyłącznie na jedną dziedzinę życia w mieście. Przenikają się one wzajemnie, niemniej jednak klasyfikacja ta dotyczy głównych gałęzi, na które proces rewitalizacji przez kulturę ma wpływ.

3. Fabryka Sztuki jako element kompleksu mieszkalno-fabrycznego Fabryka Sztuki jest częścią kompleksu mieszkalno-fabrycznego Scheiblera. Początkowo swoją fabrykę zlokalizował on w tzw. Nowej Dzielnicy. W 1855 r. uruchomiono pierwszy budynek fabryczny – przędzalnię. Kolejne zabudowania przemysłowe lokalizowano w pobliżu. Wraz z rozwojem przedsiębiorstwa naprzeciwko fabryki powstały domy robotnicze. Intensywny rozwój przedsięwzięcia Scheiblera skutkował coraz większym zapotrzebowaniem na siłę roboczą i powstaniem nowych obiektów fabrycznych. W związku z tym na początku lat 70. XIX w. podjęto decyzję o ekspansji kompleksu mieszkalno-fabrycznego na nowe tereny. Podobne budynki powstały wzdłuż ul. Przędzalnianej, naprzeciwko Parku Źródliska, które stanowiły element przestrzenny łączący obszar Wodnego Rynku z powstającym nowym osiedlem Księży Młyn (Ferdzyn, Ferdzyn 2006). Księży Młyn jest kontynuacją działalności gospodarczej K. Scheiblera w Łodzi. Przedsiębiorstwo przemysłowca zaczęło rozrastać się w latach 60. XIX w., czego dowodem stał się nowy zespół fabryczno-mieszkalny. Nowe osiedle zapoczątkował trzypiętrowy budynek przędzalni wzniesiony w latach 1870 – 1873 (Niemyjska 2011). W kolejnych latach powstawały nowe obiekty fabryczne: tkalnia, szwalnia i magazyny (tworzące obecnie Fabrykę Sztuki). Naprzeciwko przędzalni wybudowano zespół domów robotniczych, a kompleks uzupełniono o budynki użyteczności publicznej: szkołę, szpital, straż pożarną, kościół i sklepy (ryc. 1.). Rozwój zakładów Scheiblera zahamowała I wojna światowa; utracono wówczas wschodnie rynki zbytu, co spowodowało kryzys finansowy. Po 1918 r. przedsiębiorstwo połączono z sąsiadującymi zakładami przemysłowymi Grohmana. Dzięki tej fuzji obie fabryki mogły odzyskać płynność finansową i przetrwać. Jednak scalenie fabryk nie pomogło w czasie II wojny światowej. Po 1945 r. zakłady znacjonalizowano i nadano im nową


136

Magdalena Siwirska

Ryc. 1.XIX-wieczny zespół mieszkalno-fabryczny K. Scheiblera Źródło: Opracowanie własne na podstawie www.geoportal.gov.pl

nazwę: Łódzkie Zakłady Przemysłu Bawełnianego im. Obrońców Pokoju „Uniontex”. Kolejne załamanie produkcji nastąpiło wraz z transformacją ustrojową. Ostatecznie upadłość przedsiębiorstwa ogłoszono w 2003 r. (Cudny 2008).

4. Proces rewitalizacji Koniec XX i początek XXI w. cechowały się stopniową degradacją omawianego obiektu. Dopiero w 2007 r. utworzono na tym obszarze wspólną instytucję kultury. Urząd Miasta Łodzi, Łódź Art. Center i Teatr Chorea powołał do istnienia Fabrykę Sztuki, obejmującą dawne magazyny tkanin zlokalizowane przy ul. Tymienieckiego 33. Projekt został dofinan

3

http://monitoring.tonz.org.pl/zabytki/artinkubator-w-fabryce-sztuki-w-%C5%82odzi (12.09.2016)


137

Znaczenie funkcji kulturalnej w procesie rewitalizacji Fabryki Sztuki w Łodzi

Fot. 1.Wygląd odnowionej elewacji Źródło: fot. M. Siwirska, 2016

Fot. 2.Dwa budynki połączone przeszklonym korytarzem Źródło: fot. M. Siwirska, 2016

sowany z Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, zatem połowa środków finansowych pochodziła z budżetu miasta, a połowa z uzyskanych środków UE4. W celu przystosowania zabudowań pofabrycznych do pełnienia nowej funkcji przeprowadzono ich modernizację. Przy odnowie tej przestrzeni starano się uchronić jej pierwotny charakter, zatem przywrócono oryginalny wygląd elewacji oraz zachowano w miarę możliwości stolarkę okienną i drzwiową (fot. 1.). Pozostawiono drewniane, żeliwne i ceglane podłogi, przy zachowaniu obowiązujących norm bezpieczeństwa podtrzymano jednoprzestrzenność dawnych magazynów. Powierzchnia użytkowa trzech budynków pofabrycznych wynosi ok. 7000 m2. Pierwszy z nich podzielono funkcjonalnie na trzy części. Na parterze zlokalizowano kawiarnię oraz salę koncertową, na I piętrze pracownie artystyczne, a na ostatnim pomieszczenia biurowe i salę konferencyjną. Kolejne dwa budynki połączono przeszklonym korytarzem (fot. 2.). Na parterze jednego z nich znajduje się Muzeum Miejsca, w którym można obejrzeć przedmioty znalezione podczas prac adaptacyjnych, w drugim 4

http://uml.lodz.pl/miasto/projekty_unijne_/fundusze_strukturalne_20072013/projekty_infrastrukturalne_/utworzenie_w_ramach_fabryki_sztuki_w_lodzi_inkubatora_kultury__art_inkubator (dostęp: 12.09.2016)).


138

Magdalena Siwirska zaś salę widowiskowo-koncertową na 200 osób. Na wyższych kondygnacjach w obydwu budynkach zaadaptowano przestrzenie pod działania artystyczne. Zmodernizowano również teren wokół obiektów. Wykonano nową nawierzchnię dostosowaną do industrialnego charakteru miejsca, zachowano tory bocznicy kolejowej. W południowo-zachodniej części zlokalizowano miejsca parkingowe. Na terenie usytuowano obiekty małej architektury, ławki, kosze na śmieci, stojaki na rowery oraz donice z kwiatami. Celem projektu były działania techniczne, które w konsekwencji miały przyczynić się do pobudzenia przedsiębiorczości i aktywności osób działających w zakresie kultury. Realizacja projektu zakładała również wspieranie i asystowanie przedsiębiorców, instytucji, organizacji oraz młodych artystów we wczesnej fazie rozwoju działalności opartej na łączeniu kultury i sztuki z przedsiębiorczością. W konsekwencji ideą Fabryki Sztuki była integracja środowiska ludzi kultury, prowadzenie inkubatora kultury i jego zarządzanie, wspieranie realizacji pomysłów biznesowych i artystycznych. Realizacja tych założeń nie byłaby możliwa bez podjętych działań, np. przedsiębiorcy w Art_Inkubatorze mogą korzystać z porad konsultantów i ekspertów w zakresie prowadzenia biznesu, utworzono platformę multimedialną „Baza Wiedzy” zawierającą opracowania na temat wsparcia biznesowego sektora kreatywnego i kultury oraz niezbędne podręczniki z zakresu prawa, finansów, zarządzania i polityki kulturalnej. Jednostka realizująca ten projekt organizuje szkolenia i warsztaty dla działających firm, instytucji, organizacji i indywidualnych artystów na terenie Fabryki Sztuki. Tematyka tych spotkań jest zróżnicowana. Podejmuje się na nich m.in. problematykę zarządzania zasobami ludzkimi, negocjacji i innowacyjności5. W rezultacie inkubator przyciągnął wiele organizacji i instytucji kulturalnych, które działają w tym miejscu, m.in. Teatr Chorea, Muzeum Miejsca, Międzynarodowe Centrum Sztuki w Łodzi. Na terenie inkubatora organizowane są cykliczne spotkania i warsztaty dla odwiedzających to miejsce. Należą do nich „Czwartki w Fabryce” – spotkania z artystami i specjalistami z zakresu kultury, „Wtorki w Fabryce” – warsztaty teatralne, „Scena Fabryki” – koncerty i spektakle, „Lekcje Antyku” i „Lato Teatralne” – warsztaty teatralne dla najmłodszych. Oprócz wydarzeń odbywających się przy ul. Tymienieckiego 3, artyści prezentują swoje umiejętności i dokonania w przestrzeni całego miasta.

Wnioski Obiekty poprzemysłowe, do których wprowadzono funkcję kulturalną, są wykorzystywane do poprawy wizerunku danego miejsca, przyczyniając się do polepszenia jakości życia, ożywienia gospodarczego i wzrostu atrakcyjności turystycznej. Obecnie zmieniło się po http://uml.lodz.pl/miasto/projekty_unijne_/fundusze_strukturalne_20072013/projekty_infrastrukturalne_/utworzenie_w_ramach_fabryki_sztuki_w_lodzi_inkubatora_kultury__art_inkubator (12.09.2016)

5


139

Znaczenie funkcji kulturalnej w procesie rewitalizacji Fabryki Sztuki w Łodzi dejście do ochrony zabytków, ponieważ często to właśnie funkcja, jaką pełnią zabytki, zaważa na ich przetrwaniu lub stanie technicznym. Należy jednak pamiętać, że zarządzanie nimi nie powinno się opierać na gospodarce rabunkowej, lecz na ekonomii społecznej (Purchla 2013). Proces odnowy dawnych magazynów tkanin przyczynił się do powstania Inkubatora Kultury. W tym przypadku proces koordynowała jednostka powołana przez Urząd Miasta Łodzi, która koncentrowała się na stworzeniu przestrzeni przyjaznej ludziom kultury. Udało się zachować industrialny charakter miejsca, jednocześnie umożliwiając wprowadzenie nowych funkcji, poprzez dostosowanie przestrzeni wewnątrz budynków. Oprócz tej wartości, jaką jest modernizacja zdegradowanej tkanki, należy też zauważyć, że inwestor położył nacisk na aktywizację ekonomiczną sektora kultury, która w konsekwencji przełożyła się na ożywienie społeczne poprzez wydarzenia kulturalne organizowane zarówno na obszarze fabryki, jak i w przestrzeni całego miasta.

Literatura Bizio K., 2010, Kultura i sztuka w procesie rewitalizacji miast, Wyd. Prinshop, Szczecin. Cudny W., 2008, Rola prywatnych inwestorów w rewitalizacji terenów poprzemysłowych Łodzi, Zarządzanie Krajobrazem Kulturowym, nr 10, Łódź, s. 379 – 385. Ferdzyn B., Ferdzyn J., 2006, Mieszkania o współczesnym standardzie w zespole na Księżym Młynie, [w:] Rewitalizacja kompleksu Księżego Młyna, pod. red. Markowski T., Warszawa, http://naszksiezymlyn.pl/wp-content/uploads/2011/11/Biul-229-CD.pdf [28.05.2014] Gaweł Ł., 2011, Szlaki dziedzictwa kulturowego, teoria i praktyka zarządzania, wyd. Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków. Jagodzińska K., 2013, Rewitalizacyjna funkcja kultury i dziedzictwa kulturowego, [w:] J. Housner (red.), Kultura a rozwój, Wyd. Narodowe Centrum Kultury, Warszawa. Murzyn-Kupisz M., 2010, Podmioty na rynku dziedzictwa kulturowego, Studia Regionalne i Lokalne, nr 3(2010), Warszawa, s. 61 – 80. Murzyn M., 2003, Kultura a rewitalizacja miasta. Przykład Bilbao, Międzynarodowe Centrum Kultury, rocznik nr 11, Kraków, s. 35 – 45. Murzyn M., 2006, Kazimierz – środkowoeuropejskie doświadczenie rewitalizacji, Wyd. MCK, Kraków. Niemyjska M., 2011, Struktura przestrzeni mieszkalnej a bycie-w-świecie. Przypadek Księżego Młyna, Interlinie. Interdyscyplinarne Czasopismo Internetowe, nr 1 (2), s. 14 – 20. Nyka L., Szczepański J., 2010, Rola projektów kultury w rewitalizacji obszarów miejskich, [w:] L. Nyka, J. Szczepański (red.), Kultura dla rewitalizacji, rewitalizacja dla kultury, Wyd. CSW Łaźnia, Gdańsk, s. 6 – 14.


140

Magdalena Siwirska Purchla J., 2013, Dziedzictwo kulturowe, [w:] J. Hausner, A. Karwińska, J. Purchla (red.) Kultura a rozwój, Wyd. Narodowe Centrum Kultury, Warszawa, s. 39 – 56. Rembeza M., 2007, Rewitalizacja zdegradowanych centralnych obszarów mieszkalnych w aspekcie ekonomizacji kultury, Czasopismo Techniczne Politechniki Krakowskiej, s. 241 – 248. Sanetra-Szeliga J., 2013, Sektor kultury a rozwój gospodarczy miasta, [w:] J. Housner (red.), Kultura a rozwój, Wyd. Narodowe Centrum Kultury, Warszawa. Siemiński W., 2012, Czynnik kultury jako przedmiot lokalnego zagospodarowania i planowania przestrzennego, Człowiek i Środowisko, nr 36, s. 111 – 126. Swaryczewska M., 2002, Polski system ochrony dziedzictwa kulturowego, [w:] K. Pawłowska, M. Swaryczewska (red.), Ochrona dziedzictwa kulturowego, zarządzanie i partycypacja społeczna, Wyd. Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków. Taborska H., 2010, Kultura artystyczna w procesach rewitalizacji, [w:] L. Nyka, J. Szczepański (red.), Kultura dla rewitalizacji, rewitalizacja dla kultury, Wyd. CSW Łaźnia, Gdańsk, s. 21 – 33. Źródła internetowe http://uml.lodz.pl/miasto/projekty_unijne_/fundusze_strukturalne_20072013/projekty_ infrastrukturalne_/utworzenie_w_ramach_fabryki_sztuki_w_lodzi_inkubatora_kultury__art_inkubator (12.09.2016). http://www.obserwatorkonstytucyjny.pl/publicystyka/narod-dziedzictwo-pamiec/3/ (12.09.2016).


Dizajn na pograniczu

Wiesław Gdowicz Wydział Projektowy Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach e-mail: wieslawgdowicz@gmail.com

DIZAJN NA POGRANICZU Streszczenie: Artykuł dotyczy projektu: Dizajn na pograniczu. Re-kreacja miast na pograniczu polsko-czeskim, który powstał w ramach Programu Operacyjnego Współpracy Transgranicznej 2007 – 2013 Republika Czeska – Rzeczpospolita Polska. Jego wnioskodawcą była gmina Czechowice-Dziedzice, a partnerem miasto Or-

lova w Czechach. Dizajn na pograniczu to warsztaty, podczas których grupa młodych projektantów miała za zadanie stworzyć koncepcje zagospodarowania i aktywizacji kluczowych miejsc w przestrzeni publicznej wy-

branej miejscowości. Studenci kierunku projektowego polskiej (Wzornictwo ASP Katowice) i czeskiej uczelni (Katedra Architektury VŠB TU Ostrawa) pod okiem ekspertów (pedagodzy z ASP Katowice oraz pedagog z VŠB TU Ostrawa, a także zaproszeni zewnętrzni eksperci), przez pięć dni mieszkali w obu miastach, starając się jak najlepiej je poznać. Wywiady, konsultacje, ankiety i rozmowy z władzami miasta oraz mieszkańcami

były koniecznym etapem ułatwiającym podejmowanie decyzji w procesie projektowym. Zespół kładł nacisk na te rozwiązania, które odpowiadały lokalnym potrzebom. Głównym celem tych prac była poprawa jakości życia mieszkających tutaj ludzi i budowanie systemów współpracy po obu stronach granicy poprzez opracowanie kon-

cepcji zagospodarowania i aktywizacji kluczowych miejsc w przestrzeni publicznej Czechowic-Dziedzic i Or-

lovej dla potrzeb rozwoju społeczno-gospodarczego oraz zaprojektowanie i wykonanie prototypów rozwiązań

dedykowanych obu miastom partnerskim. Kontynuacją projektu były prace dyplomowe realizowane w Pracowni Komunikacji Społecznej ASP w Katowicach.

Słowa kluczowe: dizajn na pograniczu, projektowanie społeczne, partycypacja, rewitalizacja

Wstęp Holenderski architekt Aldo van Eyck powiedział: „Cokolwiek znaczą przestrzeń i czas, to miejsce i okazja są ważniejsze. Bo w ludzkiej wyobraźni przestrzeń jest miejscem, a czas okazją”.1 1

Za Aldo van Eyck: „ Whatever space and time mean, place and occasion mean more, since space in the image of man is place and time in the image of man is occasion”. http://www.harmlammers.nl/ download/Harm_Lammers_ – _Potentially _ – _Small.pdf


142

Wiesław Gdowicz Nasz dom, nasza ulica, nasze miasto – obrazy zapisane w naszej pamięci. Miejsce od dawna było rozumiane jako coś, co jest warte zaufania, ośrodek tożsamości i bezpieczeństwa. Obecnie wydaje się, że jego rola nieco się zmienia. W jaki sposób przebiega ta zmiana i jak wpływa ona na perspektywę widzenia miejsca? Czy musi ono być gdzieś umiejscowione? Czy da się znaleźć jakieś materialne elementy świadczące o tym, że jest to miejsce? To pytania, które trzeba zadać, zanim zacznie się o nim mówić i je zmieniać. Przez wiele lat miejsca uznawano za ograniczoną i zamkniętą przestrzeń, złożone całości zawierające materialne obiekty i systemy ludzkich relacji oraz mające wielorakie znaczenia i zwyczaje. Współcześnie zaczynamy patrzeć na miejsce przez pryzmat relacji między wypełniającymi je elementami. Antropolog i badacz społeczny D. Harvey uważa, że o miejscu należy mówić jako o konstrukcie materialno-społecznym, czyli produkcie społecznych relacji rozciągniętych w czasie i przestrzeni. Miejsce to raczej ludzie i miejsca pozostające czy pozostający w zmiennych relacjach i zależnościach. Zmiany miejsca są przedmiotem studiów i analiz architektów, urbanistów i dizajnerów, a sposób ich patrzenia na nie uwzględnia dynamiczność relacji i rozluźnienie związku pomiędzy obrazem miejsca a jego materialnym źródłem. Poszukiwanie nowych narzędzi służących analizowaniu relacji odnośnie do miejsca pozwala na inne spojrzenie na miasto, w którym ono się znajduje. Patrzymy na nie jako na pewną całość nieoczekiwaną, nieliniową, spontaniczną i zaangażowaną. Nie jest wykluczone, że niezorganizowaną i pozbawioną jakości przestrzeń miejską utrzymać mogą w równowadze jedynie tak właśnie rozumiane miejsca. Badacz miasta Edward Relph2 przekonywał, że „bezkształtne” i „nieuchwytne” miejsce stanowi zasadniczy i bezpieczny punkt odniesienia i oglądu rzeczywistości społecznej. W przedstawionej przez niego idei miejsce stanowi pretekst do analizy przestrzeni społecznej uwzględniającej wielość perspektyw i przestrzennych porządków. Humanistyczna perspektywa patrzenia na miejsce, między innymi przyjęta przez amerykańskiego geografa chińskiego pochodzenia Yi-Fu Tuana (1987) nieodłącznie związana jest z pytaniami o to, w jaki sposób ludzie rozumieją przestrzeń i jak nadają jej znaczenie. Podzielił on miejsca na dwie kategorie: publiczne (place, parki, miejsca uświęcone) oraz pola troski (dom, ogród, plac targowy, kafejka). Te drugie według niego znaczą więcej, są lepsze, ponieważ odnoszą się do bogactwa doświadczeń w kontaktach z ludźmi. Ważnym głosem w dyskusji o miejscu jest opinia amerykańskiego planisty, Kevina Lyncha (1960), który urzeczony estetyką krajobrazu miejskiego poszukiwał uniwersalnych elementów, składających się na strukturę percepcyjną przestrzeni. Na podstawie przeprowadzonych analiz wyodrębnił pięć takich elementów: drogi, granice, rejony, węzły i punkty informacyjne. Tylko te elementy, odpowiednio zaakcentowane, mogą sprawić, że miasto będzie zrozumiałe i czytelne dla tych, którzy je zamieszkują. Wśród mieszkańców Bosto2

Por. http://www.placeness.com (07.12.2017)


143

Dizajn na pograniczu nu, Los Angeles i Jersey City analizował on sposób, w jaki w świadomości ludzi odbija się miejsce i jak na tej podstawie budują oni obraz miejsca. Uściślając cele i sposoby kształtowania przestrzeni, Lynch proponuje zaczynać od zadawania sobie pytania: „Po co?” i „Dla kogo?”, tak aby założenia planu i rozwój przestrzeni miasta wynikał z ludzkiego doświadczenia, wyobrażeń czy przypisywanych im znaczeń. Wiedza na ten temat powinna wynikać z dialogu prowadzonego z ludźmi w konkretnym miejscu.

1. Dizajn na pograniczu Projekt: Dizajn na pograniczu. Re-kreacja miast na pograniczu polsko-czeskim powstał w ramach Programu Operacyjnego Współpracy Transgranicznej 2007 – 2013 Republika Czeska – Rzeczpospolita Polska. Jego wnioskodawcą była gmina Czechowice-Dziedzice, a partnerem miasto Orlova w Czechach. Dizajn na pograniczu to warsztaty projektowe, podczas których grupa młodych projektantów miała za zadanie stworzyć koncepcje zagospodarowania i aktywizacji kluczowych miejsc w przestrzeni publicznej wybranej miejscowości. Studenci kierunku projektowego polskiej (Wzornictwo ASP Katowice) i czeskiej uczelni (Katedra Architektury VŠB TU Ostrawa) pod okiem ekspertów (prowadzący warsztaty pedagodzy z ASP Katowice: prof. ASP dr hab. W. Gdowicz, dr J. Kucharczyk, dr A. Sobaś oraz pedagog architekt J. Kiszka z VŠB TU Ostrawa, a także zaproszeni goście: inż. arch. M. Kozik i socjolog E. Zielińska) przez pięć dni mieszkali w obu miastach, starając się jak najlepiej je poznać. Wywiady, konsultacje, ankiety i rozmowy z władzami miasta oraz mieszkańcami były koniecznym etapem ułatwiającym podejmowanie decyzji w procesie projektowym. Zespół kładł nacisk na te rozwiązania, które odpowiadały lokalnym potrzebom. W czasie warsztatów odbyły się spotkania fokusowe z lokalnymi liderami, organizacjami pozarządowymi i mieszkańcami miast partnerskich. W ramach tych zajęć (w Czechowicach-Dziedzicach i Orlovej) przeprowadzono badania oraz sporządzono analizy, które pozwoliły na przygotowanie wytycznych do konkretnych zadań projektowych. W kolejnych miesiącach uczestnicy projektu we współpracy z organizacjami pozarządowymi i przedsiębiorcami uzgadniali rozwiązania dedykowane obu miastom partnerskim. Prace nad poszczególnymi projektami trwały do końca maja 2014 r. W tym okresie odbywały się comiesięczne spotkania, z których trzy zorganizowano w Czechowicach-Dziedzicach, a dwa w Orlovej. Ich uczestnicy wraz z zaproszonymi ekspertami i pod nadzorem wykwalifikowanej kadry stworzyli prototypy opracowywanych przez siebie produktów. Na zakończenie projektu (maj 2014) wydano katalog dokumentujący przebieg warsztatów i spotkań oraz zawierający obserwacje procesu powstawania projektowanych rozwiązań. Katalog zaprezentowano podczas konferencji podsumowującej cały projekt, którą połączono z wystawą zaprojektowanych rozwiązań.


144

Wiesław Gdowicz Głównym celem projektu była poprawa jakości życia i budowanie systemów współpracy po obu stronach granicy poprzez opracowanie koncepcji zagospodarowania i aktywizacji kluczowych miejsc w przestrzeni publicznej Czechowic-Dziedzic i Orlovej dla potrzeb rozwoju społeczno-gospodarczego oraz zaprojektowanie i wykonanie prototypów rozwiązań dedykowanych obu miastom partnerskim. Istotnym celem projektu był udział społeczności (mieszkańców, przedsiębiorców, organizacji pozarządowych) w tworzeniu rozwiązań zagospodarowania przestrzeni publicznych, poprzez włączenie jej w proces ich tworzenia.

2. Podwójny diament – narzędzia projektowania3 Model procesu projektowego nazwany „podwójnym diamentem” opracowała Design Council, instytucja zajmująca się rozwojem projektowania w Wielkiej Brytanii. Analizując procesy projektowe kilkunastu najlepszych firm, wskazano na kilka ich wspólnych części i sporządzono ideowy schemat. Składa się on z dwóch części (diamentów), mających kształt odwróconych o 90 stopni kwadratów, stykających się wierzchołkami. Każdy z nich reprezentuje procesy dywergencji (zwiększenie liczby możliwości, które prowadzą do tworzenia wyborów) i konwergencji (dokonywanie wyborów, zbliżanie do rozwiązań). Procesy w pierwszym diamencie (kwadracie) kończą się założeniami projektowymi. Procesy w drugim – określeniem warunków konkretnego wdrożenia. Schemat liniowy od początku do końca można podzielić na cztery etapy: Discover (odkrywanie) – dotyczy odkrywania, zbierania informacji z wielu różnych źródeł związanych z wyznaczonym zadaniem. Define (określanie) – na podstawie analizy zebranych informacji definiuje się założenia i cele projektu. Develop (rozwój) – to rozwój koncepcji projektowych. Deliver (kontynuacja, wdrożenie) – wdrożenie projektu. Discover (odkrywanie) Pierwszy etap to odkrywanie, poznawanie użytkowników, ich celów czy realizowanych przez nich zadań. Informacje pochodzą z różnych źródeł związanych z planowanym projektem. Kwestionariusze, wywiady, obserwacje użytkownika, by wiedzieć, jakie są jego potrzeby, motywacje, dotychczasowe doświadczenie, środowisko, w którym mieszka i pracuje – to metody, którymi można się posłużyć. Analiza zebranych informacji oraz powiązań pomię3

Por. http://www.designcouncil.org.uk/designprocess (dostęp: 29.11. 2017).


145

Dizajn na pograniczu dzy nimi pozwala na budowanie psychologicznych czy socjologicznych profili użytkownika, grup użytkowników czy miejsc, w których się znajdują. Define (określanie) W kolejnym etapie na podstawie analizy zebranych informacji definiuje się założenia i cele projektu. Zbierane są informacje o planowanym projekcie, jego użytkownikach i ich celach oraz realizowanych zadaniach. Korzysta się wówczas z metod, takich jak: kwestionariusze, wywiady, grupy fokusowe, obserwacje, by określić, kim jest użytkownik, co wie, jak się uczy, czego potrzebuje, jakie są jego motywacje i codzienne problemy, dotychczasowe doświadczenie, środowisko i kultura pracy. Należy również uwzględnić ludzkie ograniczenia: wzrokowe, słuchowe, motoryczne i inne. Następnie należy zidentyfikować i zrozumieć różnice pomiędzy poszczególnymi: grupami wiekowymi, społecznymi. Jesse James Garrett (2011, s. 42) posługuje się terminem: „segmentacja użytkowników”. Wskazuje na istnienie psychologicznych profili, które opisują podejście i sposoby odbierania rzeczywistości przez użytkowników. Ich analiza może wpłynąć na wybór treści, funkcjonalności strony, sposób formułowania tekstu, poziom skomplikowania graficznego. Wybory te będą oparte na preferencjach, zainteresowaniach, potrzebach, możliwościach użytkownika. Podejmowane są badania umożliwiające: 1) Poznawanie docelowego użytkownika, jego celów, potrzeb, zainteresowań, pragnień, sytuacji życiowej, zawodowej. 2) Poznawanie kontekstu, naturalnego otoczenia użytkownika, miejsc, w których przebywa, oraz aktywności z nim związanych. 3) Odkrywanie, czego brakuje, co stanowi przeszkodę, gdzie pojawiają się problemy. 4) Odkrywanie potencjału miejsca, danej sytuacji, możliwych dróg rozwoju. 5) Odkrywanie inspiracji dla dalszych prac projektowych. Badania te można podzielić na dwie grupy, w zależności od celu projektu: 1) Badania dotyczące poznania użytkowników, kontekstu w celu diagnozy sytuacji, zdefiniowania przyczyn występujących problemów, by móc zaproponować nowe rozwiązania projektowe. 2) Badania weryfikujące skuteczność istniejącego rozwiązania projektowego. Develop (rozwój) Trzeci etap to rozwój projektu według wypracowanych założeń. Budowane prototypy w tej fazie są już lepiej dopracowane, a badania z użytkownikami przybierają bardziej formalny


146

Wiesław Gdowicz charakter. Obserwacja użytkowników jest staranniej zaplanowana, stawiane pytania mają potwierdzić oczekiwania projektanta lub zweryfikować pojawiające się wątpliwości. Ten etap nadal nie wyklucza wprowadzania zmian do idei, założeń projektu. Praca nad poszczególnymi etapami nakłada się. Gdy rozpoczynamy kolejną część procesu, rezultaty z poprzedniej nadal mogą ulegać zmianom. Ciągła weryfikacja, spotkania z użytkownikami z jednej strony mogą uchronić przed błędnym zdiagnozowaniem problemu czy zaprojektowaniem produktu, który nie będzie w pełni odpowiadał na określone potrzeby, z drugiej zaś – zainspirować do zaproponowania nowych rozwiązań. Tutaj również da się zastosować metodę formative testing (wielokrotnego testowania). Ten rodzaj podejścia można porównać do procesu gotowania posiłku, podczas którego ciągle doprawiamy i sprawdzamy smak potrawy. Celem tych testów jest wprowadzanie usprawnień, ulepszeń projektu, identyfikowanie występowania ewentualnych błędów. Przed rozpoczęciem badań warto zdefiniować pytania odnoszące się do funkcjonowania projektu, np.: Jakie są najbardziej znaczące problemy, które powstrzymują użytkownika przed ukończeniem wyznaczonych celów lub wpływają na nieefektywność projektu?, Jakie elementy systemu działają poprawnie wg użytkowników?, Co ich frustruje?, Jakie są najczęstsze błędy popełniane przez użytkowników?, Czy udało się wprowadzić ulepszenia do projektu pomiędzy kolejnymi cyklami procesu projektowego?, Jakich problemów można się spodziewać po wprowadzeniu produktu w życie? Efektem końcowym jest produkt gotowy do wdrożenia. Na tym etapie, na gotowym, działającym projekcie można również przeprowadzić testy, mające charakter ostatecznej weryfikacji projektu przed wdrożeniem. Badanie ma charakter ściśle określonych procedur, w których głównie skupiamy się na pomiarze zachowań użytkowników. Wyniki badania mają charakter ilościowy – są to dane obiektywne dotyczące m.in.: pomiaru czasu wykonania określonych czynności, ilości popełnionych błędów, oceny, czy cel zadania został osiągnięty. Następnie sprawdzamy, czy osiągnięte parametry tego pomiaru odpowiadają naszym oczekiwaniom. Po zakończeniu badań warto odpowiedzieć sobie na pytania: Czy produkt odpowiada postawionym celom? Jak produkt odnosi się do konkurencji? Jeśli celem jest korekta istniejącego projektu, to czy udało się uzyskać ulepszenia w stosunku do poprzedniej wersji produktu? Deliver (wdrożenie) Ostatni etap procesu dotyczy wdrożenia projektu. Tutaj gotowy produkt zderza się z realiami – jak sprawdzi się, kiedy posiada już wszystkie właściwe cechy i znajduje się w określonym kontekście. W warunkach „laboratoryjnych”, podczas symulacji jego działania, można przeoczyć niektóre elementy proponowanego rozwiązania. Wiele też zależy od charakteru projektu: czego on dotyczy, jaka technologia została wykorzystana, jakie materiały itd. Części z wymienionych elementów badania nie można przeprowadzić ze względu na to,


147

Dizajn na pograniczu że nie jest możliwe wykonanie prototypu funkcjonującego w pełni tak, jak po wdrożeniu, oraz uwzględniającego kontekst jego użycia. Przy projekcie systemu informacji wizualnej danej przestrzeni publicznej nie wykonamy prototypu, który uwzględnia wpływ wszystkich czynników zewnętrznych. Nawet w badaniach przeprowadzonych na prototypie opartym na symulacjach w trójwymiarowej rzeczywistości mogą nie zostać dostrzeżone wszystkie problemy związane z odnalezieniem i odczytywaniem zaprojektowanych informacji. Jeśli projektujemy stronę internetową, mamy możliwość przygotowania w pełni funkcjonującego prototypu, który posiada takie same parametry jak produkt finalny. Jednak dopiero po wdrożeniu możemy przekonać się o częstotliwości odwiedzin strony i faktycznym zainteresowaniu prezentowanymi treściami. Możemy starać się przewidzieć, jakie będą wskaźniki zainteresowania poprzez badania marketingowe. Po wdrożeniu projekt zaczyna jednak żyć swoim życiem i nie jest wykluczone, że zmiany będą konieczne, pomimo ogromnego wysiłku włożonego w badania w trakcie procesu projektowego. Z pewnością to ryzyko niepowodzenia zmniejsza się dzięki zastosowaniu metody user-centered design (projektowanie skoncentrowane na użytkownika). Dlatego warto jeszcze raz przemyśleć możliwość przeprowadzenia badań już po wdrożeniu (test walidacyjny), potwierdzających, że wszystkie założone cele zostały osiągnięte. W zależności od rodzaju rozwiązania takie testy można przeprowadzić tuż po wdrożeniu lub po określonym czasie jego funkcjonowania. Wiele firm stosuje również metodę zbierania opinii od użytkowników już po skorzystaniu z produktu czy usługi. Projektując proces projektowy w odniesieniu do działań o charakterze warsztatowym, dokonuje się modyfikacji opisanego wyżej modelu, poprzez – na przykład – rozbudowanie jednego z etapów procesu, tak by podwójny diament był zastosowany do tego etapu jako całości. Można powiedzieć: podwójny diament w podwójnym diamencie. Schemat całego procesu projektowego Dizajn na pograniczu wygląda następująco: 1) Odkrywanie. Stawianie pytań. 2) Określanie. Formułowanie celów. 3) Rozwój. Dizajn w praktyce (warsztaty Dizajn na pograniczu). a) Odkrywanie. Zbieranie informacji. Poznanie miejsca: Czechowice-Dziedzice, Orlova. Spacer komentowany. Miejsce widziane oczami mieszkańców. Ankiety i wywiady z mieszkańcami. Sesje kreatywne, eksperci, mieszkańcy, lokalne władze. b) Definiowanie. Określenie wizji rozwoju gminy. Analiza zebranych informacji. Rysowanie map wyobrażeniowych. Definiowanie problemów. Określanie obszarów, dróg rozwoju. Ankieta (formularz obserwacji miejsca). c) Rozwijanie. Koncepcje projektowe. d) Prezentacja efektów. Konsultacje koncepcji projektowych z mieszkańcami i władzami. 4) Kontynuacja. Co dalej?


148

Wiesław Gdowicz 3. Dizajn na pograniczu – wspólna praca Czechowice-Dziedzice i Orlovą łączy nie tylko sąsiedztwo, lecz także wiele wspólnych inicjatyw (sześć projektów w cztery lata z dofinansowaniem z Programu Operacyjnego Współpracy Transgranicznej Republika Czeska – Rzeczpospolita Polska 2007 – 2013). Nowe ścieżki w czechowickim parku miejskim to efekt projektu: Chodźcie z nami! Aktywna rekreacja na ścieżkach nordic walking (wybrukowano na nowo parkowe alejki i wyznaczono trzy pętle do nordic walkingu, o różnych dystansach). Z kolei w ramach projektu: Wygrajmy razem! Podnoszenie jakości imprez sportowych w Euroregionie Beskidy zorganizowano szereg imprez sportowych (zawody biegowe i rozgrywki w siatkówkę plażową). Projekt: Czy wiecie, że…? Wspólna polsko-czeska promocja lokalnych walorów i atrakcji zakładał między innymi publikację katalogów informacyjno-promocyjnych, które prezentowały kulturalne, sportowe i gospodarcze walory obu partnerskich miast. W projekcie: Taroki. Gra o tożsamość regionalna gra w karty uprawiana przez mieszkańców obu miast stała się narzędziem wzmacniania kontaktów transgranicznych miejscowości. Analiza rozmów przeprowadzonych z mieszkańcami, danych z ankiet, wpisów na forach internetowych stron www poświęconych miastu pozwoliła na określenie występujących problemów. Wśród nich wyróżniono: niezadowolenie mieszkańców z wyglądu miast, nadmierną ilość samochodów, niejednoznacznie określane centrum, brak atrakcji, degradację niektórych dzielnic, niedobór atrakcyjnych ofert kulturalnych i miejsc umożliwiających spotkania. Dostrzeżono również niewykorzystane możliwości zagospodarowania terenów zielonych na obrzeżach miasta. „Wirtualne miasto” to jedna z metod badawczych zastosowanych w analizie obu miast. Pozwala ona na podstawie zebranych z Internetu informacji zbudować sumaryczny obraz miasta widziany przez tych, którzy używają tylko internatu. Studenci korzystali również z doświadczenia ekspertów biorących udział w projekcie. Świetnym narzędziem okazał się spacer moderowany oraz spacer wrażeniowy po kluczowych miejscach w mieście przeprowadzany z przewodnikiem. Nie mogło zabraknąć ankiet i wywiadów z mieszkańcami, którzy odpowiadali na pytania o dotyczące ich problemy i funkcjonowanie miasta. Respondenci zaznaczali na mapie istotne (zagrożenia, wspomnienia, funkcjonowanie) dla nich miejsca. Mapowanie miasta czy schwarzplan, analiza SWOT oraz drzewo problemów i celów to kolejne źródło informacji o mieście, jego mieszańcach i ich zachowaniu. Problemy, które ujawniło badanie, to: niejednoznacznie określone centrum, brak więzi z miastem (mieszkańcy nie wiedzą, „jakie ono jest” ani nie widzą w nim niczego atrakcyjnego, gdyż jego potencjał kryje się na obrzeżach, „osteoporoza miasta”), rozproszenie punktów aktywności, brak miejsc, które można by uznać za charakterystyczne i jednoznacznie ważne, brak powodów do dumy z miasta, brak związku z miastem (wielu mieszkańców z sentymentem mówi o miejscach dla nich ważnych, których obecnie brakuje w mieście). Następnym krokiem było wydzielenie dla Czechowic-Dziedzic czterech obszarów problemowych: brak


149

Dizajn na pograniczu połączeń między miejscami aktywności, chaos przestrzenny, brak poczucia tożsamości i brak przepływu informacji między organizacjami i grupami organizującymi życie mieszkańcom. Jedyną różnicą dla Orlovej był obszar związany ze starą dzielnicą, obecnie już zupełnie zniszczoną. Podsuwanie analiz z całości prac w obu miastach skłoniło studenckie grupy do kontynuowania pracy projektowej w obszarze wspólnym dla obu miast, czyli brakiem poczucia tożsamości i przepływu informacji.

4. Rezultaty Jednym z efektów przeprowadzonych badań jest projekt: Dizajn ze sznurka, który zakłada rozmieszczenie w przestrzeni publicznej elementów ze sznurka, a więc wykorzystanie potencjału sztuki ludowej. Jego autorkami są Magda Zawieja i Magda Kamińska z ASP w Katowicach.

Fot. 1.Dizajn ze sznurka. Prototypy paneli do haftu w parku przy Osiedlu Północ, Czechowice-Dziedzice Źródło: archiwum PKS ASP Katowice


150

Wiesław Gdowicz

 2. Dizajn ze sznurka. Typy prototypów paneli do haftu w przestrzeni otwartej i zamkniętej Fot. ‌ Źródło: archiwum PKS ASP Katowice

Na podstawie analizy informacji zebranych podczas warsztatów utworzono obraz miasta i określono obszary problemowe. Po ich weryfikacji autorki zdecydowały się zająć – wspólnym dla obu miast partnerskich – problemem braku tożsamości, ze szczególnym uwzględnieniem problemu wymierania umiejętności związanych z zawodami rzemieślniczymi. Poprzez zaangażowanie twórców-rzemieślników miast partnerskich w przekazywanie swojej wiedzy młodszemu pokoleniu mają nadzieję wzmacniać potencjał miast Czechowice-Dziedzice i Orlova. Do umiejętności najbardziej zagrożonych należy zaliczyć: haft artystyczny, malarstwo na szkle, rzeźbę w drewnie, frywolitkę, garncarstwo i ceramikę, wyroby z drutu oraz wyroby z wełny i produkty owcze. Istotnymi czynnikami powodującymi zanikanie tych umiejętności jest brak u młodszego pokolenia chęci do kontynuacji tradycji, pasjonaci natomiast nie chcą się dzielić swoją wiedzą. Nie ma więc dialogu międzypokoleniowego – niezbędnego dla wymiany umiejętności. Celem projektu jest rozbudzanie pasji, chęci do kontynuacji tradycji, współpraca i dialog międzypokoleniowy, budowanie wspólnych doświadczeń, stworzenie miejsca spotkań mieszkańców, punktu wymiany umiejętności, służącego aktywizacji mieszkańców. Dizajn ze sznurka rozbudza pasje, ułatwia wspólne doświadczenia, inspiruje twórczością ludową przy działaniach w przestrzeni publicznej, intryguje formą, zaciekawia możliwością zostawienia swojego „śladu” w mieście. Wraz z Wydziałem Promocji UM Czechowice-Dziedzice projektantki pracowały nad wydarzeniem miejskim pt.: Aktywny dzień dziecka. Zapaleńcy, w trakcie którego przetestowały pomysł Dizajnu ze sznurka: makro haftu, wprowadzenia elementów warsztatowych wraz z animatorami – czechowickimi twórcami


151

Dizajn na pograniczu ludowymi. Jak piszą: „Projekt ma łączyć pokolenia poprzez wiedzę i doświadczenie starszych budować nowe wartości, a działania w jego zakresie skierowane są głównie do rodzin z dziećmi. Starszym daje poczucie spełnienia, bycia potrzebnym, kształtuje misję polegającą na przekazywaniu swoich doświadczeń i podtrzymywaniu tradycji. Informuje o tym, co dzieje się w mieście i potencjale regionu, jest wykorzystaniem zastanych umiejętności i wcieleniem ich w młode pokolenie”. Innym projektem jest: Moje Czechowice-Dziedzice. Jego główny cel to utworzenie w Czechowicach-Dziedzicach i Orlovej miejsc spotkań dla mieszkańców i turystów, które będą charakterystyczne i niepowtarzalne dla każdego z miast, w których ludzie chętnie będą wspólnie spędzać czas. Mają to być miejsca do rozmów o mieście, o jego przyszłości, teraźniejszości i przeszłości. Celem projektu jest inicjacja interakcji pomiędzy mieszkańcami, zachęcenie ich do aktywnego korzystania z przestrzeni publicznej obu miast, budowanie tożsamości i przywiązania do miasta oraz aktywizacja różnych grup wiekowych. Kilka dni spędzone w obu miastach pozwoliły dostrzec – zwłaszcza w Orlovej – w sercach mieszkańców poczucie straty oraz tęsknotę za świetnością Starej Orlovej, niegdyś zaludnionej i tętniącej życiem, obecnie opustoszałej, a także za miejscami i budynkami, które już nie istnieją. Ideą autorów jest skupienie uwagi na kształcie granic gminy oraz zróżnicowaniu pionowym terenu. W Czechowicach-Dziedzicach różnica między najwyższym i najniższym punktem wynosi ok. 84 m, a w Orlovej ok. 100 m. Projekt miejsca zawiera ławkę, której kształt odnosi się do kształtu granic gminy lub miasta, a zróżnicowanie wysokości terenu – do różnej wysokości poszczególnych modułów, z których zbudowana jest ławka. Grafika

Fot. 3.Moje Czechowice-Dziedzice. Prototypy ławki w parku przy Osiedlu Północ, Czechowice-Dziedzice Źródło: archiwum PKS ASP Katowice


152

Wiesław Gdowicz

Fot. 4.Moje Czechowice-Dziedzice. Program dydaktyczny Źródło: archiwum PKS ASP Katowice

na ławce pełni funkcję mapy, a zarazem opowiada o historii i miejscach, których już nie ma, istniejących jedynie w pamięci mieszkańców, albo też takich, które mówią o dawnej świetności miasta. Pozwala to na wyznaczenie ich lokalizacji, określa kierunek i odległość ich położenia w odniesieniu do miejsca, gdzie umiejscowiona zostanie ławka. Pomysłodawczynie tak piszą o swoim projekcie: „Celem tej pracy nie jest zaprezentowanie wszystkich wartościowych miejsc gminy Czechowice-Dziedzice ani stworzenie kompleksowego programu zajęć edukacji regionalnej. Naszym działaniem chcemy zaangażować mieszkańców do uważniejszego spojrzenia na miejsce, w którym mieszkają. Nauczycieli i animatorów zachęcamy do udostępnienia swoich pomysłów i rezultatów z prowadzonych zajęć, do wymiany doświadczeń, dzielenia się wskazówkami i uwagami. Nasz projekt ma pobudzić do refleksji na temat gminy Czechowice-Dziedzice, skłaniać do zadawania pytań, poznawania i rozmowy o gminie – jej przyszłości, teraźniejszości i przeszłości”.

Podsumowanie Skutkiem zmian, jakim podlegają społeczności, gospodarka, technologia czy polityka, są nowe relacje pomiędzy ludźmi oraz między ludźmi a rzeczami. Badania społeczne odno-


153

Dizajn na pograniczu szące się do tej nowo powstałej rzeczywistości rozwijają odpowiednie sposoby postępowania, modele zachowań i produkty. Poprawa jakości życia codziennego będzie możliwa dzięki badaniom relacji zachodzących między ludźmi oraz między ludźmi a rzeczami. Projektowanie ma znaczący wpływ na zachowanie osób, ich stan emocjonalny i zmysłowe doświadczenia. Projektanci, stawiając sobie określone pytanie odnoszące się do rzeczywistych potrzeb człowieka, robią to w kontekście wcześniej wykonanej analizy środowiska, w jakim on żyje, i dokładnego rozeznania jego potrzeb. Analizując systemy, środowiska, formując scenariusze zachowań, budując prototypy i modele, ściśle odnoszą się do rzeczywistości, dla której projekty są przeznaczone, i z tego też powodu odgrywają decydującą rolę w rozwoju i transformacji społeczeństwa. Projektowanie odnoszące się do problemów społecznych jest złożonym procesem, który obejmuje szereg działań w różnych obszarach: – urbanistyki, architektury, projektowania, socjologii czy antropologii. Ważnymi elementami w tym procesie są specjaliści od transportu, zdrowia publicznego, wodociągów, kanalizacji, ale też władze samorządowe, organizacje pozarządowe, i suma posiadanych przez nie środków finansowych. Projektowanie społeczne ma więc charakter interdyscyplinarny. W projektowaniu odnoszącym się do przestrzenie miejskiej ważne jest to, co publiczne. Niezależnie od tego, czy odnosimy się do wielkich przestrzeni urbanistycznych czy do małych fragmentów placów, skwerów czy podwórek, w obu przypadkach kluczowym elementem są użytkownicy przestrzeni publicznej. P. Lorens w artykule Definiowanie współczesnych przestrzeni zamieszczonym w publikacji Problemy kształtowania przestrzeni publicznych tak opisuje zmiany odnoszące się do sposobu patrzenia na przestrzeń publiczną: „Przestrzeń publiczna współczesnego miasta ulega bardzo głębokim przekształceniom, mającym swą genezę w zjawiskach globalizacji, rozwoju społeczeństwa konsumpcyjnego oraz nowych formach współpracy pomiędzy sektorem publicznym a prywatnym. W efekcie konieczne jest także przedefiniowanie pojęcia samej przestrzeni publicznej. Traci na aktualności jej określenie jako tradycyjnie pozostającego w publicznym władaniu, ogólnodostępnego obszaru ulicy czy placu, przeważnie pełniącego rozmaite funkcje społeczne i gospodarcze. Nowa definicja przestrzeni publicznej kładzie natomiast akcent na jej publiczność rozumianą jako możliwość nawiązywania rozmaitych kontaktów interpersonalnych niezależnie od formy władania, kontroli czy organizacji przestrzennej. Dlatego też za współczesne przestrzenie publiczne uznać należy zarówno struktury o charakterze «otwartym» (a więc przypominające tradycyjne struktury miejskie), jak i «dośrodkowym» (czyli zamknięte w przestrzeni zwartej struktury). Oddzieleniu ulega także pojęcie przestrzeni publicznej (rozumianej w sensie materialnym) od domeny czy sfery publicznej (mogących się lokować w przestrzeni wirtualnej). O atrakcyjności tak rozumianych przestrzeni publicznych nie będzie już decydować jej powszechna dostępność, lecz atrakcyjność wizualna i funkcjonalna, a także stopień bezpieczeństwa przebywania w niej. Oznacza to, że będą one mogły stanowić – pod warunkiem zachowania owych warunków – twory w miarę samoistne, często wyabstrahowane ze


154

Wiesław Gdowicz struktury miasta. Natomiast tradycyjne przestrzenie miejskie zmuszone są do konkurowania z nowymi kompleksami, często na nierównych warunkach. Wiąże się to ze słabością sektora publicznego oraz niedostrzeganiem przez władze miejskie kulturowego ich znaczenia. Wraz z różnicowaniem się potrzeb poszczególnych grup społecznych pojawiać się będą także przestrzenie przeznaczone dla określonych grup, przy jednoczesnym zaniku przestrzeni dla wszystkich, a więc «publicznych» w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. Można więc sądzić, iż w przyszłości jakość domeny publicznej nie będzie mierzona poprzez jej dostępność i charakter przestrzeni, lecz będzie wiązać się z odpowiedzią na pytanie: do jakiego stopnia wpływa ona na kształtowanie otoczenia poszczególnych miejsc? Czy tworzy ona atrakcyjne środowisko miejskie? Czy możliwe jest realizowanie w niej naszych potrzeb społecznych? I czy będzie istotne, jak ta przestrzeń wygląda oraz czyją jest własnością?”. Kiedy zastanawiamy się nad ważnymi miejscami w przestrzeni, to nie da się pominąć śladów ani znaków obecności kogoś lub czegoś. Co to by było za miejsce, w którym nie byłoby śladów obecności. Nieobecności? To obecność powoduje, że miejsce staje się ważne dla tego, który jest w nim obecny. Z myślenia o miejscu i znakach można przejść do różnych sposobów odczytywania jego ważności ze względu na symbole, jakie mu towarzyszą. Odczytywanie znaków to w gruncie rzeczy mówienie o miejscu, zastanawianie się nad nim, nad jego cechami. A jeśli tak, to miejsce jest nie tyle kategorią przestrzeni, ile raczej kategorią sensu, języka. Być może miejsce jest tym, co możemy zawrzeć w słowach. Miejsce zamknięte w słowach. Słowa wypełnione miejscem.

Literatura Garrett, J.J, 2011, The Elements of User Experience: User-Centered Design for the Web and Beyond, New Riders. Voices that Matter, Berkeley, dostępne na: http://wireframe.vn/books/ The%20Elements%20of%20User%20Experience.%20User-Centered%20Design%20 for%20the%20Web%20and%20Beyond%20-%202nd%20Ed%20%5BNew%20Riders,%202011%5D.pdf (dostęp 7 grudnia 2017) Lynch, K. D., 1960, The Image of City, Harvard University Press, Cambridge, dostępne na: http://italianstudies.nd.edu/assets/68866/lynch.pdf (dostęp 7 grudnia 2017) Tuan Y.-F., 1987, Przestrzeń i miejsce, PIW, Warszawa.


Dizajn na pograniczu

CZĘŚĆ II. ODNOWA I AKTYWIZACJA OBSZARÓW KRYZYSOWYCH


156

Wiesław Gdowicz


Dizajn na pograniczu

Tereny poprzemysłowe i transportowe


Przekształcenia terenów poprzemysłowych a rewitalizacja…

Anna Mastalerz Instytut Architektury i Urbanistyki, Politechnika Łódzka e-mail: arabesque.a@gmail.com

PRZEKSZTAŁCENIA TERENÓW POPRZEMYSŁOWYCH A REWITALIZACJA – SYTUACJA W MNIEJSZYCH OŚRODKACH NA PRZYKŁADZIE TOMASZOWA MAZOWIECKIEGO I PABIANIC Streszczenie: Celem niniejszego artykułu jest omówienie (ze wskazaniem przykładów) różnych rodzajów prze-

kształceń śródmiejskich terenów poprzemysłowych w kontekście zagadnienia rewitalizacji. Czym naprawdę jest rewitalizacja, a jakie jest jej powszechne rozumienie? Jakie przekształcenia terenów poprzemysłowych występują

w mniejszych i średnich ośrodkach? Czy w tych przypadkach możemy w ogóle mówić o rewitalizacji? Badania zawężono do ośrodków poprzemysłowych średniej wielkości (50 – 150 tys. mieszkańców), których reprezentatywnymi przykładami są Pabianice i Tomaszów Mazowiecki. Oprócz przedstawienia historii przemysłu w re-

gionie oraz dziejów obu miast, artykuł zawiera klasyfikację i analizę przekształceń terenów poprzemysłowych

występujących w Pabianicach i Tomaszowie Mazowieckim oraz dokładniejsze omówienie najistotniejszych dla obu miast obszarów postindustrialnych. Wyniki przeprowadzonych badań wykazały znakomitą różnorodność przekształceń tutejszych terenów poprzemysłowych. Niektóre z przytoczonych przykładów określane są mianem

rewitalizacji, jednak pojęcie to w większości przypadków jest nadużyciem; wykorzystuje się je w celu dodania

prestiżu pracom renowacyjnym lub adaptacyjnym. Potrzeba rewitalizacji zgodnej z wytycznymi prawnymi, a więc zapewniającej długotrwałe efekty i poprawę, istnieje w niemal wszystkich miastach postindustrialnych, a brak przykładów tego typu działań w średnich i mniejszych ośrodkach świadczy o ogromnej potrzebie przemyślenia

tego problemu i zmiany strategii postępowania wobec tamtejszych śródmiejskich terenów poprzemysłowych. Słowa kluczowe: rewitalizacja, przekształcenia śródmiejskich terenów poprzemysłowych

Wstęp Tereny i obiekty poprzemysłowe to stosunkowo nowe, niemniej bardzo widoczne zjawisko, dotyczące śródmieść miast określanych przez ostatnie 200 lat jako przemysłowe. Dziś, kiedy złoty wiek przemysłu zakończył się na dobre, ośrodki te zyskały nowe określenie – poprzemysłowe. Odnosi się ono do spuścizny minionych lat – widocznej niemal na każdym kroku w większości miast postindustrialnych. Dziedzictwo pozostawione przez przemysł po jego


160

Anna Mastalerz upadku wskazuje na nieuniknione przemiany obiektów i terenów poprzemysłowych. Pośród wielu możliwych opcji przekształceń i działań podejmowanych (lub nie) na śródmiejskich obszarach postindustrialnych coraz częściej pojawia się określenie „rewitalizacja”. Czym naprawdę ona jest, a jakie jest jej powszechne rozumienie? Czy podejmowane działania nazywane rewitalizacją rzeczywiście spełniają jej normy? Jakie przekształcenia terenów poprzemysłowych występują w mniejszych i średnich ośrodkach? Czy rewitalizacja w ogóle się w nich pojawia? Rewitalizacja jest postępowaniem skomplikowanym i długotrwałym. Proces ten dotyczy kompleksowych działań związanych z odnową obszaru zurbanizowanego, którego przestrzeń, funkcje i struktura uległy degradacji. Taki stan uniemożliwia lub znacznie utrudnia jego prawidłowy rozwój ekonomiczny oraz społeczny, a także zrównoważony rozwój całego miasta. Zasadniczym celem rewitalizacji jest ożywienie gospodarcze i społeczne, w dużej mierze poprzez zwiększenie potencjału ekonomicznego i kulturalnego, w tym nadanie terenom oraz obiektom zdegradowanym funkcji społeczno-gospodarczych (Kaczmarska 2013). Analizując nową ustawę o rewitalizacji (Ustawa z dnia 9 października 2015 r. o rewitalizacji), należy zwrócić uwagę na to, jak ważną rolę w nowych zapisach prawnych odgrywają jej aspekty społeczne. Wprowadzono bowiem fundamentalne zmiany w realizacji procesów rewitalizacji – obszary zdegradowane definiuje się ze względu na koncentrację problemów społecznych, w szczególności bezrobocia, ubóstwa, przestępczości, niskiego poziomu edukacji lub kapitału społecznego, natomiast kwestie przestrzenno-techniczne, ekonomiczne czy środowiskowe mają charakter instrumentalny i dodatkowy. Bez dostrzeżenia społeczeństwa i jego potrzeb nie można w ogóle mówić o rewitalizacji, a wszelkie procesy, do tej pory szumnie określane tym mianem, mogą aspirować co najwyżej do bycia renowacją i/lub adaptacją. Niestety, nawet takie działania, jakkolwiek ograniczone (w znacznej mierze jedynie do aspektów techniczno-wizualnych), wciąż są jeszcze rzadkością, jeśli chodzi o tereny i obiekty postindustrialne. Najliczniejszą grupą miast borykających się z problemem terenów poprzemysłowych są ośrodki średniej wielkości (50 – 150 tys. mieszkańców). Do badania wybrano dwa miasta: Pabianice i Tomaszów Mazowiecki, najważniejsze, po Łodzi, ośrodki dawnego Łódzkiego Okręgu Przemysłowego. Zarówno w Tomaszowie Mazowieckim, jak i w Pabianicach postindustrialny charakter, będący spuścizną ostatnich 200 lat, jest zauważalny i odczuwalny. Mnogość opuszczonych obszarów śródmiejskich stanowi doskonałą kanwę do przeglądu ich dziedzictwa poprzemysłowego oraz przeprowadzenia analiz przekształceń śródmiejskich terenów poprzemysłowych.

1. Łódzki Okręg Przemysłowy Przez ostatnie 200 lat obszar centralnej Polski (Łódź i okolice) stanowił teren niezwykle intensywnego rozwoju przemysłu włókienniczego. Odcisnęło to głębokie piętno na cha-


161

Przekształcenia terenów poprzemysłowych a rewitalizacja… rakterze i wizerunku tego regionu. Potężny jeszcze kilka dziesiątek lat temu Łódzki Okręg Przemysłowy (Missalowa 1964) został jednak poddany ciężkiej próbie – powojenne upaństwowienie przemysłu, a następnie zmiany ustrojowe w 1989 r. spowodowały wieloaspektową restrukturyzację zakończoną upadkiem przemysłu (Karpiński i in. 2015). Zamknięcie licznych w całym regionie fabryk spowodowało głębokie przemiany. Przed władzami stanęło wyzwanie odnalezienia nowej tożsamości dla tych obszarów – do tej pory określanej ponad wszelką wątpliwość przez wszechobecny przemysł. Miały one do dyspozycji jedynie (lub aż) to, co po nim zostało. Traktowane do tej pory jako zło konieczne, śródmiejskie obszary poprzemysłowe posiadają w sobie znaczący potencjał. Od przemysłu wszystko się zaczęło, to przemysł był motorem rozwoju wielu ośrodków. Dziś tereny postindustrialne mogą stać się przyczynkiem do pozytywnego przekształcenia poprzemysłowych miast regionu łódzkiego. Aby taka przemiana była możliwa i skuteczna, kluczowym jej elementem powinna być rewitalizacja. Jedynie dokładnie przemyślane i kompleksowe działania mogą przynieść długotrwałe, pozytywne efekty. Niestety, przyglądając się ośrodkom imponującego niegdyś Łódzkiego Okręgu Przemysłowego, trudno dostrzec w nich choćby znamiona rewitalizacji – poprzemysłowe dziedzictwo niszczeje z dnia na dzień lub przestało w ogóle istnieć, zastąpione nowymi galeriami handlowymi czy parkingami. W artykule zawarto analizę przekształceń terenów poprzemysłowych w dwóch, największych po Łodzi, ośrodkach poprzemysłowych tego regionu – Pabianicach oraz Tomaszowie Mazowieckim1. Rozległe śródmiejskie tereny poprzemysłowe w Pabianicach, mieście położonym w najbliższym sąsiedztwie Łodzi oraz nieco dalej Tomaszowa Mazowieckiego2, pozwalają na zaobserwowanie przekształceń oraz typowych działań podejmowanych (lub nie) w średniej wielkości miastach poprzemysłowych (wielu w tym regionie), a także na porównanie zakresu i rodzaju tych procesów z działaniami pożądanymi, czyli rewitalizacją. Jako jedne z wielu ośrodków borykających się z problemami terenów poprzemysłowych w regionie łódzkim, Pabianice i Tomaszów Mazowiecki stanowią reprezentatywny przykład tej licznej, jednak często ignorowanej, kategorii miast3.

1

2

3

Podobne zjawiska można zaobserwować również w innych miastach regionu, Ozorkowie, Zgierzu, Zduńskiej Woli. Udział przemysłu w gospodarce lokalnej oraz powierzchni poprzemysłowych w strukturze miasta były porównywalne w obu przypadkach (Dumała 1974). Jest to uniwersalny problem, który dotyczy mniejszych i średnich miast poprzemysłowych nie tylko w obrębie dawnego Łódzkiego Okręgu Przemysłowego. Przykładem miast z innych regionów mogą być mniejsze ośrodki Dolnego Śląska, Bielawa, Dzierżoniów, Głuszyca i in.


162

Anna Mastalerz 2. Jak przemysł (z)budował miasto – Pabianice Pabianice to miasto położone w centrum województwa łódzkiego, trzecie pod względem liczby mieszkańców (67 207 – stan z czerwca 2014 r.) (Województwo łódzkie 2015. Podregiony, powiaty, gminy). Dzieje Pabianic, choć sięgają aż XI w., są ściśle związane z industrializacją regionu, rozpoczętą w XIX w. i trwającą przez kolejne 150 lat. W początkach swojego istnienia Pabianice stanowiły teren słabo zagospodarowany. Było to jednak doskonałe miejsce do polowań i zbieractwa. Obszar ten, należący do Kapituły Krakowskiej od XIII/ XIV w., pod jej skrzydłami szybko stał się jednym z najważniejszych w regionie. W 1565 r. na zachodnich obrzeżach miasta, tuż przy nurcie Dobrzynki, powstał murowany dwór obronny w stylu renesansowym, tzw. „Zamek”. Dziś tuż obok niego przebiega główna ulica miasta – Zamkowa. Po przeciwnej stronie znajduje się kolejna charakterystyczna dla miasta budowla – kościół pw. św. Mateusza i św. Wawrzyńca, wzniesiony w latach 1583 – 1586. W kolejnych stuleciach, aż do XVIII w., sytuacja w Pabianicach pogarszała się, pojawiły się nawet groźby utraty praw miejskich. Dekret z 1820 r., na mocy którego Pabianice stały się ośrodkiem przemysłu włókienniczego, okazał się kluczowy w rozwoju miasta, pozwolił bowiem na podniesienie jego rangi z podupadającego miasteczka rzemieślniczo-rolniczego do drugiego co do wielkości produkcji ośrodka przemysłu włókienniczego w Królestwie Polskim. Od lat 20. XIX w. do Pabianic zaczęli napływać osadnicy saksońscy, którzy otwierali tu pierwsze warsztaty tkackie. Dwór Kapituły zamieniono w manufakturę, a wzdłuż Dobrzynki zaczęły wyrastać folusze służące wstępnej obróbce sukna wełnianego. Prawdziwy „złoty wiek” Pabianic miał jednak dopiero nadejść. Na przestrzeni kolejnych lat w mieście pojawiało się coraz więcej warsztatów, zakładów i fabryk – funkcjonowały tu trzy znacznych rozmiarów fabryki włókiennicze (Kindlera, Braci Baruch, Krusche&Endera) oraz inne: zakłady chemiczne Schweikerta i Resigera, Fabryka Papieru i Celulozy Steinhagena i Saengera, Fabryka Maszyn i Odlewni Żelaza W. Krusche (Missalowa 1968). Wiek XIX diametralnie zmienił oblicze miasta i jego funkcjonowanie. Po 1945 r. przemysł pabianicki uległ nieuchronnym przekształceniom; funkcjonujące do tej pory jako spółki akcyjne fabryki poddano upaństwowieniu. Postępująca nacjonalizacja nie zmieniła jednak charakteru miasta, którego rozwój wciąż opierał się na lokalnym przemyśle. Po transformacji ustrojowej w 1989 r. większość zakładów zlikwidowano, a rozległe tereny poprzemysłowe na stałe zagościły w krajobrazie i strukturze miasta.

3. Tomaszów Mazowiecki – miasto na przemysłowych fundamentach Mimo że historia Tomaszowa Mazowieckiego sięga zaledwie XVIII w., to ostatnie 200 lat rozwoju tego miasta pokrywa się w znacznej mierze z tym, co działo się w Pabianicach.


163

Przekształcenia terenów poprzemysłowych a rewitalizacja… Tomaszów Mazowiecki leży we wschodniej części województwa łódzkiego i liczy 64 289 mieszkańców (stan z 2014 r.) (Województwo łódzkie 2015. Podregiony, powiaty, gminy). Pierwotnie była tu osada górniczo-hutnicza. Jej założycielem (1788) był ówczesny właściciel tamtejszych terenów – hrabia Antonii Ostrowski. Po upadku przemysłu hutniczego drugą szansę Tomaszów dostał od syna założyciela – Tomasza Ostrowskiego, który wzorem innych właścicieli ziemskich zdecydował się na założenie osady przemysłowo-handlowej i rozpoczął akcję osadniczą (Nartonowicz-Kot 2008). Pierwsi osadnicy zaczęli napływać do Tomaszowa pod koniec 1822 r., jednak prawa miejskie nadano mu dopiero w 1830 r. Przemysłowy charakter miasta przyciągał tysiące robotników, sprzyjał rozwojowi handlu i usług. Działały tu liczne fabryki i zakłady przemysłu włókienniczego, m.in. fabryki Landsberga, Borsteinów, Halperna, Piescha, Bartke. W latach świetności Tomaszów Mazowiecki plasował się w pierwszej dziesiątce największych ośrodków przemysłowych w Królestwie Polskim. Dwie wojny, nacjonalizacja prywatnych zakładów, a następnie upadek ustroju socjalistycznego oraz zmiany w krajowym przemyśle doprowadziły do zamknięcia praktycznie wszystkich fabryk dających pracę i napędzających gospodarkę w mieście i okolicy. W obliczu upadającego przemysłu konieczne było znalezienie alternatywnej drogi dla dalszego funkcjonowania Pabianic i Tomaszowa – śródmiejska lokalizacja większości fabryk sprawiła, że potrzeba ich adaptacji do nowej sytuacji stała się wyjątkowo pilna. Niestety, utrwalone w społecznej świadomości stereotypowe postrzeganie tych terenów – bardziej jako zagrożenia niż szansy – niezwykle spowolniło proces akceptacji nowego, poprzemysłowego oblicza miasta.

4. Rodzaje przekształceń obiektów i terenów poprzemysłowych – przykłady Zarówno w Pabianicach, jak i w Tomaszowie Mazowieckim można zaobserwować niemal wszystkie możliwe procesy przekształcania terenów i budynków poprzemysłowych. Literatura przedmiotu (Gasidło 1998; Szygendowski, Walczak 2009) klasyfikuje owe przekształcenia następująco: –

utrzymanie funkcji – jest to jedno z rzadziej występujących przekształceń, które polega na modernizacji zakładu, z jednoczesnym utrzymaniem profilu produkcji.

Pabianice: Przykład utrzymania funkcji to fabryka chemiczna Schweikerta i Resigera, założona w 1889 r., później przekształcona w Spółkę Akcyjną Przemysłu Chemicznego (Missalowa 1968). Obecnie w tych samych murach mieszczą się zakłady farmaceutyczne Polfa Pabianice (fot. 1.). Tomaszów Mazowiecki: Kompleks fabryczny Batavia, założony w 1827 r., pod koniec XIX w. przekształcony w Fabrykę Sukna i Kortów, do dziś utrzymuje produkuję. Od 1935 r. mieści się tam Tomaszowska Fabryka Filców Technicznych (fot. 10. i 11.).


164

Anna Mastalerz

Fot. 1.Budynki zakładów farmaceutycznych przy ul. Piłsudskiego 5 (2016) Źródło: własność autorki

Podobnie wygląda sytuacja w dawnej Fabryce Dywanów i Chodników Edwarda Rolanda, zwanej „Rolandówką”, obecnie noszącej nazwę Weltom – produkcja dywanów przy ul. Hallera trwa od 1846 r. (Wróbel 2013) –

porzucenie – nie jest to przekształcenie z założenia, jednak znacząco wpływa na stan i kondycję obiektu; degradacja budynku przebiega zwykle w sposób naturalny, powoli, w pewnych przypadkach przyspieszona jest przez wandalizm, kradzieże itp.

Pabianice: Zakłady Wyrobów Papierowych – kiedyś Steinhagen i Saenger – Fabryka Papieru i Celulozy, obrazowały aż do 2015 r. zjawisko porzucenia. Obecnie, po kolejnej licytacji komorniczej, nieruchomość sprzedano przedsiębiorcom z Pabianic. Papierni na pewno już tutaj nie będzie. Część budynków rozebrano, pozostałe zostaną odnowione i wynajęte (fot. 2.). Tomaszów Mazowiecki: Przykładem porzucenia są tu pozostałości powstałej w 1912 r. Tomaszowskiej Fabryki Sztucznego Jedwabiu, następnie przekształconej w Zakłady Włókien Chemicznych Wistom. Od zamknięcia w latach 90. XX w. porzucone zabudowania niszczeją i popadają w coraz większą ruinę (fot. 12.).


165

Przekształcenia terenów poprzemysłowych a rewitalizacja…

Fot. 2.Zabudowania pabianickiej papierni po wyburzeniach (2016) Źródło: własność autorki

– odłogowanie – zjawisko to występuje w przypadku braku popytu na dany teren lub środków na jego zagospodarowanie. Bez względu na przyczyny, odłogowanie wymaga pewnych nakładów związanych z zabezpieczeniem, utrzymaniem i dozorem budynków. Pabianice: Jeszcze do niedawna przykładem były niszczejące zakłady Pawelana (fot. 3.) – dawna fabryka Braci Baruch, które nowy inwestor nabył w 2006 r., jednak prace rewitalizacyjno-adaptacyjne rozpoczęto dopiero kilka lat później. Obecnie kompleks znany jest pod nazwą Fabryka Wełny (fot. 4.). Tomaszów Mazowiecki: Wykańczalnia tkanin Maurycego Piescha oraz fabryka Halperna przy ul. Barlickiego, a od 1964 r. Zakłady Przemysłu Wełnianego Mazovia, przez ostatnich kilka lat (aż do 2015 r.) stanowiły przykład odłogowania, czekając na wydanie odpowiednich decyzji i pozwoleń przed przystąpieniem do rozpoczęcia planowanych tam inwestycji (fot. 13.). Obecnie, po drastycznych wyburzeniach, na terenie pomiędzy rzeką Wolbórką a ul. Barlickiego wznoszona jest galeria handlowa (ryc. 6.). –

doraźne wykorzystanie fabryk (transformacja spontaniczna) – zwykle przekształcenie to ogranicza się do sytuowania w starych budynkach poprzemysłowych funkcji magazynowych i/lub handlowych. Należy jednak zauważyć, że korzyści takiego działania są jedynie pozorne – budynki eksploatowane są w sposób rabunkowy, bez szans na


166

Anna Mastalerz

Fot. 3. i 4.Zabudowania Pawelany przy ul. Lipowej w roku 2005 (po lewej) i 2017 (po prawej) Źródło: http://www.skyscrapercity.com/11 (20 września 2016) Źródło: własność autorki

jakiekolwiek działania inwestycyjne (zbyt niskie dochody z czynszów), a postępujące zaniedbanie, szczególnie górnych, nieużytkowanych kondygnacji, nieporównywalnie zmniejsza szanse obiektu na znalezienie inwestora, a co za tym idzie – rewitalizację lub chociażby renowację. Do tej pory transformacja spontaniczna to niestety najbardziej popularny sposób obchodzenia się ze starymi fabrykami. Pabianice: Doraźne wykorzystanie zaobserwować można m.in. w dawnej tkalni zakładów Krusche&Endera, zlokalizowanej przy ul. Zamkowej (fot. 5.). Jej partery wykorzystywane są jako siedziby różnych działalności, jednak mimo renowacji przeprowadzonej kilka lat temu większość dostępnych powierzchni w obrębie budynku pozostaje nieużytkowana. Tomaszów Mazowiecki: Przykładem doraźnego wykorzystania są pozostałości dawnej fabryki Hilarego Landsberga przy ul. Konstytucji 3-go Maja 46 (wcześniej ul. Gustowna 46) (Chwaliński 2006), która była jednym z ważniejszych producentów sukna w Tomaszowie na początku XX w. (Wróbel 2013). Po nacjonalizacji w 1946 r. fabryka przyjęła nazwę Państwowych Zakładów Przemysłu Wełnianego nr 27, a od 1950 r. – Tomaszowskich Zakładów Wełnianych. Od 1964 r. weszła w skład Mazowieckich Zakładów Przemysłu Wełnianego Mazovia, zakład B. Obecnie swoją siedzibę mają tam lokalne przedsiębiorstwa.


167

Przekształcenia terenów poprzemysłowych a rewitalizacja…

Fot. 5.Główny budynek dawnych zakładów Krusche&Endera przy ul. Zamkowej (2016) Źródło: własność autorki

– planowe wykorzystanie fabryk – zagospodarowanie przez nową funkcję, dobraną na podstawie wniosków z analiz stanu istniejącego. Pabianice: Planowe wykorzystanie obrazują planowe działania w obrębie centrum miasta. Powstałe na miejscu dawnych zakładów Kindlera centrum handlowe oraz odnowiona po kilku latach odłogowania fabryka Braci Baruch (obecnie zaadaptowana na kompleks hotelowo-biurowy Fabryka Wełny) (fot. 7 – 9.). Tomaszów Mazowiecki: Jednym z nielicznych przykładów planowego wykorzystania obiektów pofabrycznych jest dawna Fabryka Zapałek Sachsa i Piescha, powstała w 1896 r. (Góral, Kotewicz 1992). Obecnie w jej zabudowaniach, zajmujących róg ul. Barlickiego i Legionów, mieści się m.in. Centrum Sportowo-Turystyczne.

5. Najistotniejsze kompleksy pofabryczne, ich przekształcenia i znaczenie dla miasta Upadek fabryk i lokalnego przemysłu to katastrofa dla miasta takiej wielkości, jak Pabianice czy Tomaszów Mazowiecki. Jednocześnie łatwiej też o szybki efekt działań naprawczych, nawet jeśli objęłyby one tylko stosunkowo nieduży obszar. Niestety, przyglądając się terenom pofabrycznym w śródmieściach obu tych ośrodków, trudno odnaleźć przykłady rewitalizacji.


168

Anna Mastalerz Sytuacja przedstawia się nieco lepiej w Pabianicach, co jest widoczne po bliższej analizie najważniejszych dla tych miast terenów postindustrialnych. Pabianice Pabianickie przykłady to trzy najistotniejsze dla miasta kompleksy (ryc. 1.) – ze względu na ich duże rozmiary, bogatą historię oraz lokalizację w ścisłym centrum, przy głównej ulicy miasta. Zakłady Rudolfa Kindlera Rudolf Kindler przybył do Pabianic w 1848 r. Początkowo objął stanowisko kierownika farbiarni Benjamina Kruschego, jednak już w 1859 r. rozpoczął samodzielną działalność przemysłową. W 1879 r. jego firma zajmowała 2. miejsce w branży wełnianej w Królestwie Polskim (Missalowa 1968). W 1888 r. fabryka przyjęła nazwę Towarzystwo Akcyjne Wyrobów Półwełnianych R. Kindler. Dalsze sukcesy przyniosły lata 90. XIX stulecia. Na przełomie XIX i XX w. firma przystąpiła do realizacji kolejnej inwestycji w Pabianicach – rozbudowy zakładów w okolicy ul. Zamkowej i Ogrodowej, obecnie ul. Traugutta (ryc. 2.). W 1913 r. Towarzystwo Akcyjne R. Kindlera zajmowało pierwsze miejsce w przemyśle wełnianym w Królestwie Polskim.

Ryc. 1.Fragment planu Pabianic z zaznaczeniem trzech omawianych obszarów poprzemysłowych: 1. Dawne zakłady Rudolfa Kindlera, obecnie centrum handlowe, 2. Dawny kompleks Krusche&Endera, obecnie zróżnicowane funkcje, 3. Fabryka Braci Baruch, obecnie kompleks biurowo-hotelowy Fabryka Wełny Źródło: Opracowanie własne na podstawie grafiki z: http://www.powiat.pabianice.pl/ (11 czerwca 2016)


169

Przekształcenia terenów poprzemysłowych a rewitalizacja…

Ryc. 2.Folder reklamowy Fabryk Towarzystwa Akcyjnego R. Kindlera, Magazyn „Świat” (18 września 1909) Źródło: zbiory M. Gębarowskiego, https://www.facebook.com/PabianiceStare/photos/ (19 września 2016)

Rozwój firmy przerwał wybuch I wojny światowej. Po zakończeniu działań wojennych, pomimo starań, zakłady nie wydźwignęły się z upadku i zbankrutowały. W 1927 r. angielska firma F. Willey & Co. Ltd i skarb państwa utworzyły Spółkę Akcyjną Pabianickich Zakładów Włókienniczych, co pozwoliło na uratowanie części dawnego imperium Kindlerów. Po II wojnie światowej spółkę upaństwowiono i włączono w skład PZPB – Pabianickich Zakładów Produkcji Bawełnianej. W latach 60. XX w. budynki fabryczne zaczęto stopniowo wyburzać. Po likwidacji zakładów w latach 90. ubiegłego stulecia z zabudowań pofabrycznych zostały jedynie trzy obiekty (wieża ciśnień, budynek biurowy i techniczny), które odnowiono i włączono w skład wybudowanego w tym miejscu w 2002 r. centrum handlowego (fot. 5.). Zabytkowy pałac Kindlerów, po przeciwnej stronie ul. Zamkowej, zaadaptowano na Urząd Skarbowy. Pod względem lokalizacji i gabarytów obecna zabudowa nawiązuje do tej już nieistniejącej, jednak względy estetyczne pozostawiają wiele wątpliwości. Nieliczne elementy ceglane elewacji i stolarka okienna, zbyt szerokimi podziałami nieudolnie naśladująca okna fabryczne, to zdecydowanie zbyt mało, aby podkreślić przemysłową historię tego miejsca. Patrząc na tę kreację z początków XX w. w samym centrum Pabianic, nasuwa się pytanie o intencje i cele twórców inwestycji w kontekście historii jej lokalizacji: czy niespełna 15-letnie już centrum handlowe miało podkreślać fundamenty przemysłu Kindlera, na których zostało wybudowane, czy wręcz przeciwnie – zamierzeniem inwestorów było zamaskowanie śladów przemysłowości Pabianic?


170

Anna Mastalerz

Fot. 6.Centrum handlowe i siedziba lokalnych partii politycznych na terenie dawnych zakładów Rudolfa Kindlera przy ul. Zamkowej (2014) Źródło: Savills http://www.windroseportfolio.com/properties,2 (10 kwietnia 2016)

Krusche&Ender Najbardziej zasłużonymi dla przemysłu pabianickiego fabrykantami pochodzenia niemieckiego byli Kruschowie i Enderowie. W 1825 r. do miasta nad Dobrzynką przybył z Saksonii tkacz Gottlieb Krusche. W 1850 r. jego syn Benjamin sprowadził do Pabianic pierwszą maszynę parową i zainstalował krosna mechaniczne. Wspólnikiem Benjamina Kruschego w 1872 r. został Karol Ender. Od 1874 r. ich firma zaczęła używać nazwy Krusche&Ender (ryc. 3.), zdobywając kolejne nagrody i odznaczenia branżowe. W 1886 r. pabianicka fabryka zajmowała 4. miejsce w branży bawełnianej w Królestwie Polskim, a dziesięć lat później, na wystawie w Niżnym Nowgorodzie, otrzymała prawo do znakowania swoich towarów godłem państwowym. W 1899 r. firmę przekształcono w spółkę akcyjną – Towarzystwo Akcyjne Fabryk Wyrobów Bawełnianych Krusche&Ender (Missalowa 1968). Zabudowania fabryki Krusche&Endera rozciągały się wzdłuż ul. Zamkowej (po obu jej stronach), pomiędzy Starym a Nowym Rynkiem4. Przędzalnia, hale szedowe, maszynownie, magazyny oraz obiekty socjalne, tj. szkoła, biblioteka, szpital i domy robotnicze, wraz z pałacem właścicieli składały się na najpotężniejszy kompleks w mieście (Adamek, Nowak 2005), porównywalny do zakładów łódzkich. 4

Nowy Rynek to obecnie skwer przy skrzyżowaniu ul. Zamkowej i Kilińskiego, przy kościele ewangelickim.


171

Przekształcenia terenów poprzemysłowych a rewitalizacja…

Ryc. 3.Zakłady Krusche&Endera przy ul. Zamkowej – wizerunek z winiety Źródło: Brzeziński, Gramsz 2004

Po 1945 r. spółka została upaństwowiona i przekształcona w Pabianickie Zakłady Przemysłu Bawełnianego, prowadząc największą działalność włókienniczą w Polsce lat 50. XX w. W 1951 r. PZPB zatrudniały 13 tys. pracowników (Missalowa 1968). W 1955 r., w 50. rocznicę wydarzeń rewolucyjnych lat 1905 – 1906 (które w pabianickich fabrykach miały bardzo dramatyczny przebieg), nadano zakładom imię Bojowników Rewolucji 1905 Roku. Nazwa Pamotex pojawiła się dopiero w latach 70. XX w. Wtedy część zabudowań pomiędzy ul. Zamkową a Grobelną przekształcono na elektrociepłownię. Z tego okresu pochodził również charakterystyczny dla Pabianic komin (142 m), którego los przypieczętowała w 2011 r. decyzja o rozbiórce. Pamotex ostatecznie ogłosił upadłość w 2003 r. W 2007 r. tereny przy ul. Grobelnej kupiła pabianicka spółka Aflopa i w ciągu kolejnych miesięcy zabudowania elektrociepłowni zniknęły. Obecnie teren ten przekształcono w parking (fot. 7.). Główny budynek pofabryczny usytuowany wzdłuż ul. Zamkowej – dawna tkalnia, wpisana do Rejestru Zabytków, służy obecnie (niestety jedynie w obrębie parteru) jako siedziba lokalnych usług (bank, handel, gastronomia). Po niedawnym oczyszczeniu elewacji i wymianie stolarki okiennej nie zaobserwowano istotnych zmian w kwestii zainteresowania obiektem przez potencjalnych inwestorów. Przestrzenie fabryki stoją więc puste, a jej potencjał rozwojowy maleje z każdym rokiem. Nadzieję dają działania prowadzone w sąsiedztwie obiektu – pobliskie inwestycje sprzyjają promocji miasta, a nieruchomość tego typu i w tak znakomitej lokalizacji może stanowić pożądany cel dla niejednego inwestora. Pozostałe obiekty wchodzące w skład kompleksu Krusche&Endera zostały zaadaptowane następująco: – –

Pałac Enderów → Starostwo Powiatowe Biuro Krusche&Endera oraz budynki wzdłuż ul. Piłsudskiego → usługi/handel


172

Anna Mastalerz

Fot. 7.Parking (w miejscu elektrociepłowni) oraz Fabryka Wełny (w fabryce Braci Baruch) w 2014 r. Źródło: własność autorki

– Willa mieszkalna kadry inżynierskiej przy ul. Grobelnej → Państwowa Szkoła Muzyczna – Zabudowania fabryczne przy ul. Grobelnej → od 1922 r. siedziba fabryki żarówek Osram; po II wojnie światowej – Polam, obecnie siedziba firm prywatnych z branży handlowo-usługowej – Budynek pierwszej szkoły elementarnej z 1886 r. Krusche&Endera oraz Kindlera → Muzeum Miasta Pabianic. Fabryka Braci Baruch Jednym z ważniejszych zakładów pabianickich był kompleks fabryczny Braci Baruch, zlokalizowany pomiędzy rzeką Dobrzynką na wschodzie a imperium Krusche&Endera na zachodzie miasta. Fabrykę, produkującą tkaniny wełniane i bawełniane, założono w 1862 r. i przekształcono w Spółkę Akcyjną Braci Baruch 6 stycznia 1899 r. W 2. poł. XX w., w ramach nacjonalizacji, powstały tam Zakłady Przemysłu Wełnianego Pawelana. Okres transformacji ustrojowej spowodował upadek działalności produkcyjnej. Upadłość ogłoszono w 2006 r., przy czym dawna fabryka Braci Baruch zaczęła popadać w ruinę już wcześniej. Przeprowadzona na przestrzeni ostatnich lat renowacja i adaptacja kompleksu diametralnie zmieniła oblicze omawianych zabudowań (fot. 8.) oraz ul. Lipowej, które w niczym


173

Przekształcenia terenów poprzemysłowych a rewitalizacja…

Fot. 8. P arking (na miejscu elektrociepłowni Pamotexu) oraz Fabryka Wełny (2016) Źródło: własność autorki

Fot. 9.Fabryka Wełny i ul. Lipowa (2016) Źródło: własność autorki


174

Anna Mastalerz nie przypominają już kadrów z Ziemi obiecanej A. Wajdy. Zdjęcia do filmu kręcone były na ul. Lipowej, a więc pomiędzy zabudowaniami fabryki Braci Baruch oraz Krusche&Endera w latach 70. XX w. Obecnie mieści się tu kompleks usługowo-hotelowy, Fabryka Wełny (fot. 9.). Zaadaptowane do nowych funkcji budynki przyciągają uwagę mieszkańców regionu oraz potencjalnych inwestorów, a odczyszczone elewacje widocznie poprawiają wizerunek estetyczny centrum miasta, jednak Ziemi obiecanej już się tu nie nakręci. Tomaszów Mazowiecki Wśród tomaszowskich fabryk i zakładów przemysłowych największe znaczenie dla miasta mają: najstarsza Batavia, obecnie Tomaszowska Fabryka Filców Technicznych, największy i najmłodszy spośród opisywanych – Wistom, wcześniej Tomaszowska Fabryka Sztucznego Jedwabiu, oraz w większości nieistniejące już Zakłady Przemysłu Wełnianego Mazovia, wcześniej fabryki M. Piescha i J. Halperna przy ul. Barlickiego (ryc. 4.). Każdy z tych kompleksów z innego powodu miał (i być może nadal ma) ogromne znaczenie dla miasta. Tomaszowska Fabryka Filców Technicznych Najstarszym w Tomaszowie Mazowieckim (oraz w całym woj. łódzkim) kompleksem włókienniczym jest Batavia, której zabudowania zlokalizowano w centrum miasta, na wyspie między kanałem a rzeką Wolbórką. Obecnie funkcjonuje tam Tomaszowska Fabryka Filców Technicznych (Góral, Kotewicz 1992). Najstarszy obiekt, wybudowany przez hrabiego Antoniego Ostrowskiego, pochodzi z 1827 r. Aż do wybuchu powstania listopadowego, które fatalnie wpłynęło na losy młodego Tomaszowa i lokalnego przemysłu, fabryka prosperowała pod czujnym okiem dzierżawców: Beniamina Huttmana i Franciszka Dantine (Góral, Kotewicz 1992). W latach 40. XIX w. zakład należał do Wilhelma Blachmanna, a po jego bankructwie w 1848 r. przejęli go Adolf Elbel i Karol Schlief. Pod koniec XIX w. Elbel przekazał Batavię swojemu zięciowi – Karolowi Janowi Bartke. Dzięki niemu zakład został rozbudowany oraz zmienił swój profil, stawiając na produkcję sukna i kortów. Taką też przyjęto nazwę – Fabryka Sukna i Kortów. Cios Batavii przyniosła I wojna światowa, podczas której produkcja nad Wolbórką całkiem zamarła. Okupanci wywieźli z przędzalni wszystko, co mogli – maszyny, surowce, zapasy gotowych wyrobów. Produkcję wznowiono tam dopiero ok. 1919 r. (Góral, Kotewicz 1992). Niestety, światowy kryzys ekonomiczny z 1929 r. uderzył też i w majątek Karola Bartkego. Produkcję w starej Batavii po 100 latach przerwano, a firma ogłosiła upadłość. Nowy etap w działalności fabryki zapoczątkowano w 1935 r., kiedy Batavię kupiła Spółka Akcyjna Ludert i Müller (Góral, Kotewicz 1992). Nowi nabywcy postawili na pro-


175

Przekształcenia terenów poprzemysłowych a rewitalizacja…

Ryc. 4.Fragment planu Tomaszowa Mazowieckiego z zaznaczeniem trzech omawianych obszarów poprzemysłowych: 1. Dawna fabryka Batavia, obecnie Tomaszowska Fabryka Filców Technicznych Sp. z o.o., 2. Dawna Tomaszowska Fabryka Sztucznego Jedwabiu, obecnie opuszczone zakłady Wistom, 3. Kompleksy fabryczne M. Piescha i J. Halperna (później część MZPW Mazovia), obecnie plac budowy galerii handlowej Źródło: opracowanie własne na podstawie grafiki z http://www.intermapa.pl/ (7 sierpnia 2016)

dukcję filców tkanych i tkanin technicznych. W rękach prywatnych fabryka działała do końca 1944 r. Po II wojnie, podczas której produkcja podporządkowana została na potrzeby armii niemieckiej, zakłady w 1945 r. przeszły pod zarząd państwa. Zarządzeniem ministra Przemysłu Lekkiego z 18 lipca 1949 r. utworzono tu przedsiębiorstwo państwowe przemysłu artykułów i tkanin technicznych pod nazwą: Tomaszowska Fabryka Filców Technicznych (Góral, Kotewicz 1992). Kolejna zmiana miała miejsce 19 września 2007 r., kiedy to przedsiębiorstwo państwowe przekształcono w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością – Tomaszowska Fabryka Filców Technicznych Sp. z o.o. Produkcja filców w Batavii trwa więc nieprzerwanie już prawie 100 lat, a jej zabudowania niewiele różnią się od swojego XIX-wiecznego wizerunku (fot. 10. i 11.). Niedawno zapadła decyzja o wpisaniu zabudowań Batavii do rejestru zabytków. Pod ochroną konserwatorską fabryka ma więc szansę przetrwać kolejne 190 lat.


176

Anna Mastalerz

Fot. 10.Batavia na łamach „Echa Mazowieckiego” z 20 sierpnia 1927 r. Źródło: Zbiory Skansenu Rzeki Pilicy

Fot. 11.Główny budynek Tomaszowskiej Fabryki Filców Technicznych obecnie (2015) Źródło: https://get.google.com/albumarchive/118108717285897621921/album/ (6 sierpnia 2016)


177

Przekształcenia terenów poprzemysłowych a rewitalizacja… Wistom Tomaszowska Fabryka Sztucznego Jedwabiu powstała w 1912 r. Była wtedy pierwszym producentem włókien sztucznych na ziemiach polskich oraz na terenie całego imperium rosyjskiego (Góral, Kotewicz 1992). Wybuch I wojny światowej sprawił, że w grudniu 1914 r. wstrzymano produkcję. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości zarząd fabryki rozpoczął uzupełnianie brakującego parku maszynowego – w sierpniu 1920 r. wznowiono pracę (Góral, Kotewicz 1992). Od poł. lat 20. XX w. tomaszowska fabryka stała się największym zakładem przemysłu chemicznego w kraju (Góral, Kotewicz 1992) (ryc. 5.). W czasie II wojny światowej hale TFSJ, zajęte przez Niemców, wykorzystywane były do testowania silników Daimlerowskich. W 1945 r. wznowiono produkcję. 3 sierpnia 1946 r. miało miejsce oficjalne upaństwowienie zakładu, któremu nadano przejściową nazwę: Państwowa Fabryka Sztucznego Jedwabiu nr 1, a następnie: Tomaszowskie Zakłady Włókien Sztucznych oraz Zakłady Włókien Sztucznych Wistom (Góral, Kotewicz 1992). Od lat 50. XX w. był to największy zakład przemysłowy w Tomaszowie Mazowieckim, zajmujący powierzchnię ok. 150 ha, a w czasach świetności fabryka zatrudniała blisko 10 tys. osób. Było to miejsce pracy kilku pokoleń mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego i okolic. Popularne w mieście było powiedzenie: „W każdym domu coś z Wistomu”. Z czasem ogromne ilości toksycznych gazów produkowane przez Wistom stały się głównym powodem ogłoszenia Tomaszowa i najbliższych okolic obszarem klęski ekologicznej (Góral, Kotewicz 1992). W poł. lat 90. narastające problemy doprowadziły do zaprzestania produkcji. Przemiany gospodarcze, postęp technologiczny oraz zaostrzenie norm związanych z ochroną środowiska sprawiły, że w poł. lat 90. XX w. zaprzestano produkcji. Miało to ogromny wpływ na rynek pracy w Tomaszowie Mazowieckim, ponieważ Wistom był do tej pory największym pracodawcą w okolicy. Obecnie zabudowa pozostała na terenie kompleksu jest w stanie daleko posuniętej ruiny (fot. 12.). W centralnej części dawnych zakładów nadal znajduje się najwyższa budowla Tomaszowa Mazowieckiego – komin o wysokości 160 m. Od strony ul. Spalskiej syndyk masy upadłościowej sprzedaje wyodrębnione parcele na potrzeby powstających tam zakładów przemysłowych. Stosunkowo „młody” w porównaniu do innych tomaszowskich fabryk kompleks ze względu na szkodliwy charakter działalności przedstawia jeden z najgorszych scenariuszy, jaki może spotkać obszary postindustrialne. Ogromny teren z dnia na dzień rozpada się, a brak planów dotyczących jakichkolwiek działań naprawczych na większą skalę nie wskazuje na rychłą poprawę sytuacji.


178

Anna Mastalerz

Ryc. 5.Tomaszowska Fabryka Sztucznego Jedwabiu (ok. 1925) Źródło: Góral, Kotewicz 1992

Fot. 12.Zakłady Włókien Sztucznych Wistom (2015) Źródło: http://www.forgotten.pl (8 sierpnia 2016)


179

Przekształcenia terenów poprzemysłowych a rewitalizacja… Zakłady Przemysłu Wełnianego Mazovia Historia Mazovii sięga początków przemysłu włókienniczego w Tomaszowie Mazowieckim. Kompleks przy ul. Barlickiego, obecnie identyfikowany jako główna część zakładów Mazovia, został stworzony z połączenia fabryki Maurycego Piescha oraz Tomaszowskiej Przędzalni Wełny Czesankowej, wcześniej zakłady Jakuba Halperna. Jakub Halpern rozpoczął działalność w 1853 r., a jego zakłady odegrały znaczącą rolę w przemyśle miasta w 2. poł. XIX w. – w 1885 r. była to największa fabryka w Tomaszowie (Góral, Kotewicz 1992), która jako pierwsza w mieście przekształciła się w spółkę akcyjną (1899). Po pożarze głównego budynku (1910) rodzina Halpernów zdecydowała się odbudować przedsiębiorstwo. Jednocześnie zmieniono profil fabryki – na produkcję wełny czesankowej (Wróbel 2013). Moritz Piesch pierwszą fabrykę – farbiarnię i wykańczalnię – postawił w rok po przybyciu do Tomaszowa Mazowieckiego (1874). Dobra koniunktura sprawiła, że zakład szybko się rozrastał – na początku XX w. tomaszowska wykańczalnia stała się jednym z największych przedsiębiorstw tego typu w Europie (Góral, Kotewicz 1992). Firma M. Piescha przekształcona została w spółkę akcyjną dopiero w 1914 r. W 1925 r. ten największy zakład przemysłu włókienniczego Tomaszowa przeszedł całkowicie w ręce kapitału francuskiego (Góral, Kotewicz 1992). Po II wojnie światowej oba kompleksy (Halperna i Piescha) zostały upaństwowione. W efekcie powstały Państwowe Zakłady Przemysłu Wełnianego nr 28, które w 1950 r. przyjęły nazwę Tomaszowskich Zakładów Wełnianych. Z dniem 1 stycznia 1964 r., w wyniku połączenia Zakładów nr 28 z Zakładami nr 27, powstało przedsiębiorstwo Mazowieckie Zakłady Przemysłu Wełnianego Mazovia. Jeszcze w latach 80. XX w. tomaszowska fabryka działała prężnie, wytwarzając ok. 9% krajowej produkcji tkanin wełnianych i wełnianopodobnych (Liszewski 1980). Zmiany ustrojowe i ekonomiczne z końca XX w. doprowadziły do zakończenia działalności Mazovii – upadłość ogłoszono w 2008 r. Z niegdysiejszego giganta pozostały pustostany, które z dnia na dzień przeobrażają się w ruiny (fot. 13.). Kilka lat temu pojawił się plan adaptacji zabudowań wzdłuż ul. Barlickiego na nową galerię handlową. Dzisiaj nie ma już niestety czego adaptować. Pomysł adaptacji ustąpił miejsca decyzji o rozbiórce. Starostwo Powiatowe po długich konsultacjach z konserwatorem zabytków zdecydowało o pozbyciu się poprzemysłowych zabudowań z terenu pomiędzy ul. Barlickiego a Wolbórką – tam gdzie pod koniec 2016 r. stanęła nowa galeria. Od strony ul. Warszawskiej projekt zakładał elementy nowoczesne, natomiast od ul. Barlickiego – historyczne. Konserwator zabytków nakazał zrekonstruowanie budynku dawnej przędzalni Mazovii (ryc. 6.). Przypadek tomaszowskiej Mazovii, o którym tak głośno w lokalnych mediach, rewitalizacją na pewno nie jest. Powstanie nowego centrum handlowego ma zapewne uzasadnie-


180

Anna Mastalerz

Fot. 13.Komin i kotłownia z 1872 r. w obrębie fabryki Moritza Piescha (2015) Źródło: https://get.google.com/albumarchive/118108717285897621921/album (8 sierpnia 2016)

Ryc. 6.Projekt nowej galerii handlowej przy ul. Barlickiego Źródło: http://tomaszowmazowiecki.naszemiasto.pl/ (8 sierpnia 2016)


181

Przekształcenia terenów poprzemysłowych a rewitalizacja… nie gospodarczo-ekonomiczne, natomiast nasuwa się pytanie: czy wyburzanie autentycznej zabudowy poprzemysłowej, a następnie rekonstrukcja historycznej elewacji to rzeczywiście najlepsze rozwiązanie?5

Wnioski Omówione powyżej przykłady jednoznacznie pokazują, że kompleksy pofabryczne zlokalizowane na obszarach śródmiejskich stanowią palący problem w poprzemysłowych ośrodkach średniej wielkości. Opuszczone budynki szybko niszczeją, stając się ruinami straszącymi w centrum, a te, które znajdują inwestorów, są odnawiane i adaptowane z pobudek czysto ekonomicznych, chęci zysku, a nie zamiaru rewitalizacji. Na przykładzie Pabianic zaobserwować można początki działań mających na celu zmianę podejścia do obszarów poprzemysłowych w mieście. Kolejne prace przedstawiają coraz lepsze zrozumienie lokalnych potrzeb, niemniej jednak jest to dopiero początek tych zabiegów. W Tomaszowie Mazowieckim droga do odkrycia potencjału dziedzictwa poprzemysłowego wydaje się odrobinę dłuższa, trudniej jednak jest tam znaleźć pozytywne przekształcenia obiektów pofabrycznych. Żaden z przytoczonych przykładów nie spełnia jednak wielowymiarowych kryteriów rewitalizacji. Choć niektóre z omówionych działań określane są powszechnie6 jako takie, to w większości przypadków jest to nadużycie, stosowane w celu dodania prestiżu pracom renowacyjnym, remontowym i adaptacyjnym. Oprócz kierowania się płytko pojmowaną modą, czynnikiem kierującym inwestorami jest przede wszystkim chęć pozyskania funduszy publicznych (krajowych, unijnych), których znacznie więcej przeznacza się na rewitalizację niż na remonty/przebudowy. Istotnym czynnikiem powodującym użycie niewłaściwej terminologii bywa też niewiedza, nieświadomość i nieznajomość kompleksowego zagadnienia, jakim jest rewitalizacja. Brak powszechnej wiedzy i zrozumienia procesów zachodzących obecnie na obszarach postindustrialnych nie sprzyja ochronie dziedzictwa przemysłowego ani regeneracji tych terenów. Niestety, komercjalizacja obiektów pofabrycznych poprzez przekształcanie ich w kolejne centra handlowe, bez poszanowania ich autentycznej tkanki, staje się coraz częstszą praktyką w stosunku do korzystnie zlokalizowanych budynków śródmiejskich. Stosowanie przy tym pojęcia „rewitalizacja” dodatkowo wpływa na ugruntowanie błędnego rozumienia tego terminu.

5 6

Podobnym przypadkiem jest łódzkie centrum handlowe „Sukcesja” (Kępczyńska-Walczak 2015).

W lokalnych mediach, materiałach reklamowych i promocyjnych, na forach dyskusyjnych, wśród okolicznych mieszkańców.


182

Anna Mastalerz Oczywiście nie wszystkie działania podejmowane w stosunku do śródmiejskich obszarów poprzemysłowych, które rewitalizacją nie są, zasługują na naganę. Jednak przy chęci uzyskania długotrwałych efektów oraz wielopłaszczyznowej poprawy społecznej, gospodarczej i kulturowej, a nie tylko wizualnej, rozwiązaniem najwłaściwszym wydaje się właśnie rewitalizacja. Brak tego typu działań w przeważającej liczbie średnich i mniejszych ośrodków świadczy o ogromnej potrzebie zmiany strategii postępowania w stosunku do śródmiejskich terenów poprzemysłowych.

Literatura Adamek R., Nowak T., 2005, 650 lat Pabianic: studia i szkice, Wyd. Literatura, Łódź. Brzeziński K., Gramsz A., 2004, Ulica Zamkowa w Pabianicach 1824 – 2004, Wyd. Grako, Łódź. Chwaliński P., 2006, Zakłady H. Landsberga w Tomaszowie Mazowieckim w latach 1857 – 1939, praca magisterska napisana pod kierunkiem prof. dr. hab. K. Badziaka, Uniwersytet Łódzki,Łódź Dumała K., 1974, Przemiany przestrzenne miast i rozwój osiedli przemysłowych w Królestwie Polskim w latach 1831 – 1869, IHKM PAN, Ossolineum, Wrocław. Gasidło K., 1998, Problemy przekształceń terenów poprzemysłowych, Wyd. Politechniki Śląskiej, Gliwice. Góral J., Kotewicz R., 1992, Dwa wieki Tomaszowa Mazowieckiego. Zarys dziejów miasta 1788 – 1990, Wyd. Grafbis, Tomaszów Mazowiecki. Kaczmarska A., 2013, Tereny przemysłowe i zurbanizowane jako czynniki rozwoju turystyki miejskiej, [w:] T. Żabińska (red.), Turystyka miejska. Prawidłowości i determinanty rozwoju, Studia Ekonomiczne, Nr 147, Uniwersystet Ekonomiczny, Katowice, s. 81 – 93. Karpiński A., Paradysz S., Soroka P., Żółtkowski W., 2015, Od uprzemysłowienia w PRL do deindustrializacji kraju: losy zakładów przemysłowych po 1945 r., Wyd. MUZA, Warszawa. Kępczyńska-Walczak A., 2015, Industrial heritage revitalisation as a wordplay, [w:] A. Kępczyńska-Walczak (red.), Monografia konferencji EAEA12 Envisioning Architecture Image, Perception, Communications of Heritage, Wyd. Politechniki Łódzkiej, Łódź, s. 39 – 48. Liszewski S., 1980, Stan gospodarki Tomaszowa Mazowieckiego, [w:] Monografia Tomaszowa Mazowieckiego, Wyd. PWN, Warszawa – Łódź, s. 483 – 508. Missalowa G., 1964, Studia nad powstaniem Łódzkiego Okręgu Przemysłowego, 1815 – 1870, t. I: Przemysł, Wyd. Łódzkie, Łódź. Missalowa G. (red.), 1968, Dzieje Pabianic, Wyd. Łódzkie, Łódź.


183

Przekształcenia terenów poprzemysłowych a rewitalizacja… Nartonowicz-Kot M., 2008, Wielokulturowość i wielonarodowość społeczeństwa Tomaszowa Mazowieckiego na przestrzeni wieków (XIX-XX), [w:] W. Bogurat (red.), 220 lat Tomaszowa Mazowieckiego, materiały z sesji naukowej (16 września 2008), Tomaszów Mazowiecki. s. 31 – 46 Powierzchnia i ludność, [w:] Województwo łódzkie 2015. Podregiony, powiaty, gminy, http:// lodz.stat.gov.pl/gfx/lodz/userfiles/_public/pliki/roczniki/men u_kafelkowe_dane/podregiony/2015/201512_r_15p_dzial_04.pdf (dostęp: 20 września 2016). Szygendowski W., Walczak B. M., 2009, Adaptacje zespołów zabytkowych we współczesnych realiach społeczno-gospodarczych na przykładzie dziedzictwa poprzemysłowego Łodzi, [w:] B. Szmygin (red.), Adaptacja obiektów zabytkowych do współczesnych funkcji użytkowych, Wyd. Politechniki Lubelskiej, Warszawa – Lublin., s. 137 – 157 Ustawa z dnia 9 października 2015 r. o rewitalizacji (Dz.U. 2015, poz. 1777), http://isap. sejm.gov.pl/ (dostęp: 20 września 2016). Wróbel A., 2013, Przemysł w Tomaszowie Mazowieckim na początku XX w. (do 1918 r.), Piotrkowskie Zeszyty Historyczne, t. 14, Instytut Historii Uniwersytetu Jana Kochanowskiego Filia w Piotrkowie Trybunalskim, Piotrków Trybunalski.


Źródła finansowania projektów rewitalizacji obiektów pokopalnianych…

Łukasz Żabski Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu, Wydział Inżynieryjno-Ekonomiczny, Katedra Zarządzania i Gospodarki Żywnościowej e-mail: lukasz.zabski@ue.wroc.pl

ŹRÓDŁA FINANSOWANIA PROJEKTÓW REWITALIZACJI OBIEKTÓW POKOPALNIANYCH NA PRZYKŁADZIE PARKU WIELOKULTUROWEGO „STARA KOPALNIA” W WAŁBRZYCHU Streszczenie: Głównym celem naukowym pracy jest wskazanie podstawowych źródeł finansowania planów re-

witalizacji obiektów pokopalnianych na przykładzie Parku Wielokulturowego „Stara Kopalnia” w Wałbrzychu. W pierwszej części opracowania scharakteryzowano pojęcie rewitalizacji, wskazując na jej główne cele. Następnie pokazano istotę rewitalizacji obiektów poprzemysłowych, w tym pokopalnianych, oraz przedstawiono wyni-

kające z niej korzyści. W drugiej części pracy przeanalizowano podstawowe źródła i instrumenty finansowania działań rewitalizacyjnych, ze szczególnym naciskiem na środki zewnętrzne UE, a także opisano zarys projek-

tu rewitalizacji jednego z największych kompleksów pogórniczych – Starej Kopalni „Julia”. Podano też źródło

i wysokość nakładów finansowych w kontekście problemu niedoszacowania kosztów wspomnianej inwestycji. Słowa kluczowe: finansowanie projektów rewitalizacji, obiekty pokopalniane, park wielokulturowy „Stara Kopalnia” w Wałbrzychu

Wstęp Zagadnienia związane z rewitalizacją cieszą się coraz większym zainteresowaniem nie tylko na świecie, ale także w Polsce. Świadczyć może o tym chociażby wzrastająca liczba literatury, a co najważniejsze – znaczny wzrost projektów dotyczących bezpośrednio procesów rewitalizacyjnych. Każdy plan zakładający rewitalizację określonego obiektu czy miasta itp. musi być poprzedzony głęboką analizą szans i zagrożeń, które mogą się pojawić w trakcie jego realizacji, a także posiadać zdefiniowane podstawowe cele i efekty, które mają być osiągnięte poprzez wdrożenie działań rewitalizacyjnych. Jednocześnie należy pamiętać o źródłach finansowania podejmowanych przedsięwzięć rewitalizacyjnych. Wobec tego wyłania się problem


186

Łukasz Żabski pozyskania funduszy na wykonanie, bardzo często dość kosztownych, inwestycji mających przywrócić dawny blask obiektom, które są poddawane zmianom. W niniejszym artykule autor skupi się na problemie finansowania rewitalizacji obiektów pokopalnianych. W Polsce istnieje wiele budynków przemysłowych, które okres swojej świetności przeżywały w latach 80. XX w, kiedy to istniały wielkie ośrodki przemysłowe, zatrudniające tysiące obywateli. Dzisiaj stoją one opustoszałe, niszczeją i padają ofiarą wandalizmu. Przykry los sprawił, że budynki o bardzo ciekawej architekturze okazały się nikomu niepotrzebne. Ponieważ koszt ich wyburzenia jest o wiele większy niż gruntowne odrestaurowanie, zarządcy takich nieruchomości, czyli gminy, powiaty i województwa, nie podejmują żadnych kroków, aby je lepiej zagospodarować. Dzieje się tak najczęściej z powodu braku odpowiednich funduszy, ale także pomysłów na ich wykorzystanie. Część z tych obiektów, sprzedana prywatnym właścicielom za bezcen, popada w ruinę. Ich właściciele zainteresowani są bardziej gruntem niż spuścizną poprzemysłową. Obserwując procesy mające na celu przywrócenie dawnego przeznaczenia terenów pokopalnianych, można wysunąć hipotezę, że najważniejszym źródłem finansowania tego projektu są środki publiczne, w przeważającej mierze pochodzące z programów unijnych. Najczęstsze problemy to trudności z konstruowaniem inżynierii finansowej takich projektów, które wynikają z niedoszacowania kosztów inwestycji. W efekcie kosztorysy projektów rewitalizacyjnych dotyczących obiektów pokopalnianych są nieadekwatne do skali inwestycji, zmuszają do poszukiwania nowych źródeł finansowania pojawiających się deficytów i do oszczędności, które niejednokrotnie wydłużają czas planowanej rewitalizacji. Równie często korekty budżetów inwestycyjnych wymuszają nowy proces realizacji inwestycji. Nowe znaleziska pokopalniane i „niespodzianki” pogórnicze, jak złoża smoły w gruncie, wpływają na opóźnienia i znaczny wzrost kosztów całego przedsięwzięcia. Z drugiej strony unijny reżim rozliczania projektów narzuca sztywne terminy i procedury przetargowe, które znacznie utrudniają prowadzenie projektów tego typu. Głównym celem artykułu jest wskazanie podstawowych źródeł finansowania projektów rewitalizacji obiektów pokopalnianych na przykładzie Parku Wielokulturowego „Stara Kopalnia” w Wałbrzychu. Do realizacji powyższego celu wykorzystano metodę analizy piśmiennictwa oraz kwerendę dokumentów wewnętrznych Urzędu Miasta w Wałbrzychu.

1. Pojęcie i cele rewitalizacji Pojęcie rewitalizacji w ciągu ostatnich kilku lat nabierało różnych znaczeń. Współcześnie rewitalizację można postrzegać m.in. jako proces, w ramach którego w zdegradowanych obszarach miast zachodzą przemiany przestrzenne, społeczne i ekonomiczne. Ich głównym celem jest wyprowadzenie terenu ze stanu kryzysowego, w tym rewaloryzacja stanu środowiska i przywrócenie ładu przestrzennego, co w efekcie będzie prowadzić do ożywienia gospodarczego, odbudowy więzi społecznych oraz rozwoju i poprawy jakości życia


187

Źródła finansowania projektów rewitalizacji obiektów pokopalnianych… społeczności (Urząd Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast 2003). Zdaniem T. Bajerowskiego istotą rewitalizacji jest odnowienie i przywrócenie do życia dotychczasowej przestrzeni planistycznej, co wiąże się z nadaniem jej nowej formy użytkowania (Bajerowski i in. 2004). Rewitalizacja to także przywracanie zaniedbanych i zdegradowanych obszarów miejskich do życia, szczególnie tych, którymi nie interesuje się aktualnie rynek nieruchomości i prywatni inwestorzy (Przewodnik dotyczący kryteriów planowania… 2004). Normatywnej definicji rewitalizacji dostarcza rozporządzenie Ministra Rozwoju Regionalnego z dnia 9 czerwca 2011 r. w sprawie udzielania pomocy na rewitalizację w ramach regionalnych programów operacyjnych. Pod tym pojęciem należy rozumieć kompleksowy, skoordynowany, wieloletni proces przemian przestrzennych, technicznych, społecznych i ekonomicznych prowadzony na obszarze zdegradowanym, inicjowany przez jednostkę samorządu terytorialnego w celu wyprowadzenia tego obszaru ze stanu krytycznego, w szczególności przez nadanie mu nowej jakości funkcjonalnej i stworzenie warunków do jego rozwoju, w oparciu o charakterystyczne uwarunkowania endogeniczne (Rozporządzenie Ministra Rozwoju Regionalnego z dnia 9 czerwca 2011 r.). Wobec powyższego można wyróżnić następujące główne cele rewitalizacji: – – – –

społeczne (m.in. poprawa jakości życia mieszkańców, odbudowanie i utrwalenie więzi społecznych); ekonomiczne (m.in. ożywienie gospodarcze, nadawanie nowego charakteru użyteczności, możliwość realizacji przedsięwzięć komercyjnych); środowiskowe (m.in. poprawa stanu środowiska naturalnego, rekultywacja terenów); urbanistyczne (m.in. odnowienie i kształtowanie przestrzeni planistycznej).

Podsumowując powyższe rozważania, należy przyjąć, że taka działalność, jak: remonty, restauracja zabytkowych kamienic, rekultywacja zdegradowanych terenów, modernizacja placów i skwerów nieuwzględniająca efektów społeczno-ekonomicznych nie jest rewitalizacją Są to tylko projekty modernizacyjne oparte przede wszystkim na działaniach czysto technicznych.

2. Rewitalizacja obiektów pokopalnianych Procesy rewitalizacji obiektów poprzemysłowych, a w szczególności pokopalnianych, stają się coraz bardziej zauważalne w Polsce. Stanowią one szansę na przywrócenie świetności dawnym obiektom produkcyjnym, nadanie im nowego znaczenia w przestrzeni miejskiej, a także na pielęgnowanie tradycji obszarów poprzemysłowych. Pod pojęciem terenu poprzemysłowego można rozumieć obszar wykorzystywany pierwotnie do prowadzenia działalności gospodarczej. Wyróżnia się trzy rodzaje terenów poprzemysłowych (Gasidło 1998):


188

Łukasz Żabski 1) wykorzystywane w procesie produkcyjnym, 2) pełniące funkcję służebną wobec produkcji przemysłowej (np. ujęcia wody), 3) zanieczyszczone w wyniku prowadzonej produkcji przemysłowej. W ramach terenów poprzemysłowych można wyróżnić obszary poeksploatacyjne. Powstały one w wyniku eksploatacji złóż i kopalin metodą odkrywkową, podziemną lub otworową. Głównymi cechami tych obszarów są m.in. wyrobiska odkrywkowe i podziemne, obiekty infrastruktury kopalń, zwałowiska odpadów górniczych itp. (Ostręga, Uberman 2005). Na obszarach poeksploatacyjnych znajdują się obiekty służące prowadzonej działalności (m.in. budynki kopalniane, „Sztygarówka” itp.). Ustawa z dnia 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze określa obiekt budowlany zakładu górniczego jako znajdujący się poza podziemnym wyrobiskiem górniczym obiekt zakładu górniczego, będący obiektem budowlanym w rozumieniu ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz.U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623, z późn. zm.), służący bezpośrednio do wykonywania działalności regulowanej ustawą w zakresie wydobywania kopalin ze złóż, a w podziemnych zakładach górniczych wydobywających węgiel kamienny wraz z pozostającym w związku technologicznym z wydobyciem kopaliny przygotowaniem wydobytej kopaliny do sprzedaży, podziemnego bezzbiornikowego magazynowania substancji albo podziemnego składowania odpadów. Na obszarach, gdzie przemysł górniczy został zlikwidowany (np. Wałbrzych) wciąż istnieją obiekty pogórnicze, które popadają w ruinę. Ze względu na zły stan techniczny oraz zabytkowy charakter wymagają one zdecydowanych działań przerywających negatywne skutki likwidacji sektora węglowego. Warto odnotować, że coraz częściej są one uwzględniane przy tworzeniu lokalnych programów rewitalizacji, które zakładają następnie działania mające na celu całkowite ich odrestaurowanie, wraz z nowym przeznaczeniem użytkowym. W efekcie na mapie Polski istnieją miejsca, w których przeobrażono obiekty pokopalniane w komercyjne obiekty rekreacyjne, sportowe i gastronomiczne (np. Centrum Edukacji i Biznesu „Nowe Gliwice”). Nowy wygląd i estetyka zagospodarowania przestrzennego dotychczas niszczejącej nieruchomości sprawiły, że stała się ona jednym z najatrakcyjniejszych miejsc, wartych odwiedzenia przez turystów ze względów historycznych i zapoznania się z tradycją górniczą. Można wskazać na swoisty mechanizm oddziaływania rewitalizacji obiektów poprzemysłowych na tworzenie korzyści „twardych” i tym samym „miękkich”. Wymienione aspekty są od siebie zależne. Przedstawiona przez autora koncepcja nie tylko generuje pożytek w postaci przywrócenia estetyki zewnętrznej, ale także odbija się pozytywnie na wizerunku i atrakcyjności miejsca, nie umniejszając roli społecznej opisywanego projektu. Do korzyści „twardych” zaliczyć można przede wszystkim: przywrócenie blasku starym zabytkom i obiektom poprzez remont elewacji, poprawę infrastruktury technicznej, doda-


189

Źródła finansowania projektów rewitalizacji obiektów pokopalnianych…

Rys. 1.Mechanizm oddziaływania rewitalizacji obiektów poprzemysłowych Źródło: Żabski 2012, s. 36

wanie elementów małej architektury (ławek, zieleni), a także zabezpieczenie cennych zabytków i atrakcji przed wandalizmem i dalszym zniszczeniem. Osiągnięcie korzyści „twardych” w znacznej mierze przełoży się także na korzyści „miękkie”, czyli na pobudzenie aktywności rekreacyjnej i rozrywkowej lokalnej społeczności, podniesienie poziomu jakości życia, niwelowanie skutków biedy, wzrost poczucia przynależności mieszkańców, rozpowszechnianie kultury i obyczajów oraz zbudowanie atrakcyjnego wizerunku miasta lub gminy, na terenie których znajdują się obiekty poprzemysłowe, mogące być przedmiotem realizacji projektu.

3. Instrumenty finansowania projektów rewitalizacji obiektów poprzemysłowych (pokopalnianych) Z punktu widzenia ekonomii słuszne wydaje się stwierdzenie, że rewitalizacja wymaga znacznych nakładów finansowych. Władze lokalne obszarów, na terenie których mieszczą się obiekty zdegradowane, zmuszone są ponosić koszty hamowania ich pogarszającego się stanu technicznego. W obliczu działań związanych z programem rewitalizacji powinny one przede wszystkim określić cele i pożądane efekty podejmowanych prac, a także zidentyfikować podstawowe źródło ich finansowania. Obecnie polskie jednostki samorządu terytorialnego nie dysponują wystarczającymi środkami finansowymi w budżecie lokalnym na odnowę dawnej, zaniedbanej struktury przestrzennej. Poziom dochodów i wydatków kształtujący się na poszczególnych typach podziału administracyjnego często nie gwarantuje wykonania przedsięwzięć istotnych ze


190

Łukasz Żabski względu na interes społeczny. Wobec tego mamy do czynienia albo z brakiem realizacji projektów rewitalizacyjnych ze względu na niedostateczne środki, albo z częściową (na małą skalę) rewitalizacją określonych terenów czy obiektów, albo z realizowaniem projektów rewitalizacji całych obiektów czy terenów poprzemysłowych dzięki pozyskiwaniu wsparcia zewnętrznego i angażowania różnych podmiotów. Należy wyrazić nadzieję na to, że ostatni przytoczony przykład będzie coraz częściej realizowany na obszarach poprzemysłowych i zdegradowanych. Przed przystąpieniem do charakterystyki podstawowych instrumentów finansowania inwestycji z zakresu rewitalizacji określonej części struktury miejskiej należy podkreślić znaczenie poprawności wykonania projektu, który stanowi fundament podejmowanych działań. Samorządy lokalne coraz powszechniej formułują programy rewitalizacji obejmujące planowane projekty inwestycji w perspektywie długookresowej. Ich opracowywanie i implementowanie wynika głównie ze wzrostu świadomości władz lokalnych swojej roli w kształtowaniu rozwoju obszaru miejskiego, ponadto ze wzrostu oczekiwań społecznych oraz możliwości finansowania samorządów lokalnych, wsparcia ośrodków badawczo-naukowych specjalizujących się w rewitalizacji, a także doświadczenia i dobrych praktyk z zagranicy (Szando 2008). Program rewitalizacji danej jednostki osadniczej jest dokumentem tworzonym w drodze złożonego procesu, na który składają się: etapy planistyczne, diagnostyczne, prognostyczne, prawne, konsultacyjne, implementacyjne oraz kontrolne. Mogą one przebiegać w różnym układzie, niemniej jednak stanowić będą podstawę sformułowania programu zawierającego podstawowe cele i instrumenty rewitalizacji oraz szczegółowe kierunki interwencji publicznej w zdegradowaną tkankę miejską. Projekty, które dają się wkomponować w przyjęte programy rewitalizacji obszaru zdegradowanego, muszą przyczyniać się do realizacji naczelnych celów określonych w dokumencie głównym, a także bazować na wytycznych i informacjach z zakresu prawa i finansów. Powracając do głównego zagadnienia, jakim są instrumenty finansowania projektów rewitalizacji, należy wskazać, że decyzja o wyborze określonych mechanizmów finansowania wynika z roli, jaką pełnią władze lokalne w procesie rewitalizacji. Wyróżnić można dwa podejścia. W pierwszym samorząd lokalny pełni funkcję bezpośredniego inwestora, który realizuje przedsięwzięcia określone w projektach rewitalizacji, angażując środki własne oraz inne dostępne źródła pozyskania finansowania. W drugim z kolei władze lokalne występują jako organizatorzy rynku nieruchomości i inwestora pośredniego (Polko 2008). Są oni odpowiedzialni za zachęcanie do podejmowania inwestycji przez podmioty prywatne oraz obywateli. W tym celu wykorzystują narzędzia polityki lokalnej oraz fiskalnej jednostek samorządu terytorialnego (Gralak 2010). W literaturze przedmiotu oraz w dokonywanych praktykach można dostrzec istnienie kilku rodzajów instrumentów finansowania projektów rewitalizacji. Z racji ograniczonej objętości pracy autor skupi się na tych najbardziej powszechnych źródłach. W poniższej tabeli


191

Źródła finansowania projektów rewitalizacji obiektów pokopalnianych… przedstawiono wybrane źródła finansowania Tab. 1.Podstawowe źródła i instrumenty finansowania projektów projektów obejmujących rewitalizację tere- rewitalizacji obiektów poprzemysłowych, w tym pokopalnianych nów poprzemysłowych, w tym pokopalniaLp. Źródło finansowania nych (tab. 1.). Fundusze unijne, regionalne programy 1. operacyjne Powyższe wyliczenie źródeł i instru2. Rządowe programy operacyjne mentów finansowania działań rewitaliza3. Fundusze regionalne i lokalne cyjnych obiektów poprzemysłowych, w tym 4. Budżet lokalny pokopalnianych, nie wyczerpuje wszystkich Kredyty bankowe, emisja obligacji, dostępnych opcji dla władz lokalnych. Nie5. dopłaty do kredytów mniej jednak należy mieć na uwadze to, że Środki pochodzące z sektora część z tych możliwości będzie można wy6. prywatnego korzystać do konkretnych projektów, obwa7. Partnerstwo publiczno-prywatne rowanych wieloma przesłankami. Pokrywać 8. Obligacje komunalne one mogą określoną tylko część kosztów ca9. Program JESSICA łego przedsięwzięcia. Źródło: Kopeć 2011; Ziobrowski, Jarczewski 2010 Zgodnie z postawioną we wstępie hipotezą środki pozyskane z funduszy unijnych stanowią główne źródło finansowania inwestycji rewitalizacyjnych obiektów poprzemysłowych i pokopalnianych. Od momentu wejścia Polski do struktur unijnych dostępne stały się zasoby finansowe przeznaczone na rewitalizację miast, terenów i obiektów poprzemysłowych. Pierwszym instrumentem pozyskania środków był Zintegrowany Program Operacyjny Rozwoju Regionalnego na lata 2004 – 2006. Jego celem stał się wzrost konkurencyjności regionów oraz przeciwdziałanie marginalizacji niektórych obszarów, a tym samym zapewnienie długotrwałego rozwoju gospodarczego kraju, jego spójność ekonomiczną, społeczną i terytorialną, a także integracja z Unią Europejską (Zintegrowany Program…). Działania rewitalizacyjne zdegradowanych obszarów uwzględniono w priorytecie III: Rozwój lokalny. Na jego realizację przekazano 727 523 283 euro, z czego 13,8% stanowiły środki na dofinansowanie projektów zlokalizowanych na zdegradowanych obszarach miejskich, poprzemysłowych i powojskowych (działanie 3.3.). Następnie w perspektywie 2007 – 2013 dofinansowanie (m.in. na rozwój miast, zagospodarowanie przestrzeni miejskiej, rewitalizację terenów) można było uzyskać z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego (EFRR), którego środki finansowe były zagwarantowane w regionalnych programach operacyjnych (RPO). W województwach, w których istnieje wiele terenów i obiektów pokopalnianych (dolnośląskie, śląskie, małopolskie), struktura lokowanych środków i przewidzianych działań jest dość zróżnicowana. W poniższej tabeli zaprezentowano środki Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego przeznaczone na rewitalizację w ramach RPO w latach 2007 – 2013 (tab. 2.). W kolejnej perspektywie unijnej na lata 2014 – 2020 zakłada się środki na inwestycje w miastach, w tym także projekty związane z ich kompleksową rewitalizacją. Będą one do-


192

Łukasz Żabski Tab. 2.Wysokość środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego przeznaczonych na rewitalizację w ramach RPO w latach 2007 – 2013 Środki Udział Europejskiego środków na Działania Woje­ Funduszu Rozwoju priorytet Lp. Priorytet dotyczące wództwo Regionalnego w środkach na rewitalizacji na realizację RPO ogółem priorytetu [w euro] [w %] 9. Odnowa 9.1. Odnowa zdegradowanych zdegradowanych Dolno­ 1. obszarów miejskich obszarów miejskich 106 867 090 8,8 śląskie na terenie Dolnego w miastach powyżej Śląska „Miasta” 10 tys. mieszkańców 6.2. Rewitalizacja obszarów zdegra­ dowanych; 6.2.1. 6. Zrównoważony 312 802 445 18,3 2. Śląskie Rewita­li­zacja – rozwój miast „duże miasta”; 6.2.2. Rewita­lizacja – „małe miasta” Mało­ 6. Spójność 3. 6.1. Rozwój miast 155 981 854 12,1 polskie wewnątrz­regionalna Źródło: Farelnik 2016

stępne w programie „Infrastruktura i Środowisko”, II oś priorytetowa: Ochrona środowiska, w tym adaptacja do zmian klimatu, działanie 6.5. Łączna pula środków na wskazany program wynosi 27,41 mld euro (Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju, Fundusze Europejskie 2014 – 2020).

4. Park Wielokulturowy „Stara Kopalnia” w Wałbrzychu – studium przypadku Historia Wałbrzycha bardzo mocno związana jest z przemysłem górniczym. Pierwszą kopalnię węgla kamiennego w tym rejonie uruchomiono ok. 1434 r. Wraz z rozwojem górnictwa i przemysłu stawał się on ważnym ośrodkiem gospodarczym kraju. Niestety, pod koniec XX w. rozpoczął się upadek wałbrzyskiego górnictwa. Z dniem 1 września 1999 r., decyzją Ministra Skarbu Państwa, tutejsze kopalnie zostały postawione w stan likwidacji. Rozpoczęło to falę problemów gospodarczych, społecznych i ekonomicznych miasta. Pozostałości po eksploatacji złoża zaczęły masowo popadać w ruinę i szpecić tym samym krajobraz miasta. Część obiektów sprzedano lub przekazano na rzecz osób prawnych czy Skarbu Państwa. Hałdy górnicze poddano rekultywacji biologicznej i technicznej, a niektóre z nich wykorzystano na cele rekreacyjne.


193

Źródła finansowania projektów rewitalizacji obiektów pokopalnianych… Problem zniszczonych i zdewastowanych obiektów symbolizujących dawne czasy górniczego miasta był wielokrotnie przedmiotem dyskusji i planów władz samorządowych. Zastanawiano się wówczas, w jaki sposób uratować te zabytkowe dla kultury obiekty i przywrócić im dawny wygląd wraz z nadaniem nowego przeznaczenia. W 2008 r. władze miasta opracowały koncepcję rewitalizacji byłej kopalni węgla kamiennego „Julia” mieszczącej się w dzielnicy Biały Kamień pod nazwą Park Wielokulturowy „Stara Kopalnia”. Zadania tej inwestycji zaprezentowano w Lokalnym Programie Rewitalizacji Wałbrzycha na lata 2008 – 2015. Wymieniono w nim cztery zadania: 1) Adaptację na cele kulturalne byłej KWK „Julia”. Zakres inwestycji zakładał rozbudowę istniejącego Muzeum Przemysłu i Techniki, m.in. poprzez zagospodarowanie wyrobisk podziemnych na cele „Podziemnej Ekspozycji Muzealnej”, adaptację części budynków kompleksu architektoniczno-przemysłowego kopalni „Julia” na potrzeby Europejskiego Centrum Ceramiki Unikatowej oraz zaplecza konferencyjno-audytoryjnego. 2) Adaptację na cele Filharmonii Sudeckiej obiektów byłej KWK „Julia”. Inwestycja obejmuje modernizację i adaptację budynków zespołu przeróbki mechanicznej węgla kamiennego na siedzibę Filharmonii Sudeckiej. 3) Budowę infrastruktury turystyczno-rekreacyjnej na terenie dawnej kopalni węgla kamiennego „Julia”. Przedsięwzięcie obejmuje adaptację budynku „Sztygarówki” na hotel turystyczny, budowę urządzeń rekreacyjnych oraz adaptację budynku Siłowni na zespół sportowo-rekreacyjny. 4) Budowę zespołu rozrywkowo-gastronomicznego. Przewiduje się komercyjny model finansowania inwestycji, m.in. wieloletnią dzierżawę lub sprzedaż budynku (Lokalny Program Rewitalizacji Wałbrzycha na lata 2008 – 2014). Na realizację projektu pt.: „Rewitalizacja i adaptacja na cele kulturalne byłej KWK „Julia”, zadanie 1 projekt Park Wielokulturowy „Stara Kopalnia” gmina Wałbrzych otrzymała w 2010 roku środki z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, działanie: Ochrona i zachowanie dziedzictwa kulturowego o znaczeniu ponadregionalnym” w wysokości 35 751 432 zł. Całość inwestycji wyniosła 52 575 622 zł [Studium wykonalności dla inwestycji 2013]. Główną misją realizowanego projektu jest „szeroko zakrojona działalność na rzecz unikalnego na skalę Polski i Europy postindustrialnego krajobrazu historycznie ukształtowanego poprzez rozwój górnictwa i przemysłu w naturalnym krajobrazie górskim okolic Wałbrzycha” (Sprawozdanie roczne… 2013). Działania przeprowadzane w ramach inwestycji nie mają na celu tylko odnowienia obecnej przestrzeni miejskiej poprzez odrestaurowanie zabytkowych obiektów, które są wpisane na listę zabytków, ale także stworzenie warunków do rozwijania aktywności społecznej. Projekt zakłada oddanie zaadaptowanych powierzchni organizacjom pozarządowym oraz instytucjom kultury. Planuje się organizację wielu przed-


194

Łukasz Żabski sięwzięć o charakterze naukowym dotyczącym ochrony i rewitalizacji zabytkowych obiektów pokopalnianych. Zaplanowano przygotowanie sal projekcyjnych oraz ekspozycji multimedialnych, które będą przypominać zwiedzającym o historii wałbrzyskiego górnictwa.

5. Źródła finansowania projektu rewitalizacji Jak wskazano powyżej, projekt rewitalizacji starej kopalni „Julia” otrzymał dofinansowanie ze źródeł unijnych. Był to ogromy sukces władz miasta, które podejmując dość odważny krok ku odnowieniu największego kompleksu zabytkowego Wałbrzycha, były świadome skali przedsięwzięcia, a także możliwych barier we właściwym i terminowym wykonaniu projektu. Należy podkreślić, że podczas aplikowania środków z programów unijnych ważne jest określenie strategii finansowej optymalnej dla specyfiki projektu. Najczęściej pojawiają się problemy z oszacowaniem kosztów, których efektem jest duże opóźnienie terminu zakończenia oraz konieczność poszukiwania nowych źródeł finansowania. Przyglądając się wykonaniu projektu Park Wielokulturowy „Stara Kopalnia” w Wałbrzychu, można stwierdzić, że pierwotne założenie co do wysokości nakładów finansowych nie sprawdziło się. Z informacji uzyskanych z Urzędu Miasta w Wałbrzychu wynika, że koszty realizacji stale wzrastały i ostatecznie wartość projektu może wynieść 100 milionów zł. Ta ogromna dysproporcja wynika z faktu, że w trakcie prac remontowych natrafiono na wiele problemów, które zmusiły do rewizji wstępnie ustalonych planów. Na przykład w trakcie wykopów natrafiono na podziemne korytarze, których wcześniej nie ujęto w planach geodezyjnych. Konieczne stało się przerwanie prac oraz przeprowadzenie badań, co w ostateczności przyczyniło się do wzrostu kosztów projektu. Podobnie było w przypadku odnalezienia złóż smoły w gruncie pokopalnianym. Rzetelnych i wiarygodnych informacji o stanie finansowania i realizacji największego projektu rewitalizacyjnego w mieście dostarczają sprawozdania roczne z wykonania budżetu lokalnego oraz wykonania planów finansowych instytucji kultury. W raporcie obejmującym rok 2013 przedstawiono wartość projektu oraz wysokość środków poniesionych na realizację tej inwestycji (tab. 3.). Stopień zaawansowania realizacji programu można szacować na podstawie poniższych statystyk. Zgodnie z danymi Urzędu Miasta Wałbrzycha wydatki poniesione na inwestycję do końca 2013 r. wyniosły 43 323 448,43 zł. Z kolei wydatki bieżące to 155 415,11 zł. Porównując je z szacowanymi nakładami na całą inwestycję (95 046 303,37 zł), stopień zaawansowania finansowego wynosi 45,74%. Należy dodać, że gmina Wałbrzych na wykonanie inwestycji planowała otrzymać 24 326 375 zł z dotacji ze środków unijnych na 2013 r. będącej refundacją wydatków poniesionych na realizację projektu rewitalizacji starej kopalni „Julia”. Ostatecznie otrzymała tylko 3 miliony złotych. Dysproporcja ta wynika przede wszystkim z faktu, że część wydatków realizowano za mniejszą kwotę niż planowano oraz z wydłużającej się procedury rozliczania


195

Źródła finansowania projektów rewitalizacji obiektów pokopalnianych… Tab. 3.Wydatki inwestycyjne na realizację projektu rewitalizacji kopalni „Julia” w 2013 r.

Nazwa zadania

Źródło finanso­ wania

Rewitalizacja i adaptacja na cele kulturalne byłej KWK Środki „Julia”; zadanie UE 1 projektu PW „Stara Kopalnia” (2008 – 2014) Źródło: Sprawozdanie roczne… s. 53

Wyko­ nawca

Wartość koszto­ rysowa

Miasto Wał­ brzych

94 798 397

Środki Środki własne Poniesione zewnętrzne przekazane środki przekazane na wykonanie na dzień na wykonanie zadania 31.12.2012 r. zadania w 2013 r. w 2013 r.

26 406 427

7 403 790,12

9 513 230,87

wniosków o dofinansowanie. Dodatkowo część funduszy otrzymywana jest w formie zaliczki oraz refundacji, której wysokość jest ściśle związana z postępami w realizacji projektu. Dodatkowo w analizowanym roku nałożono kary umowne na wykonawców niedotrzymujących warunków umów (głównie opóźnienie robót, nieterminowe dostarczanie przedmiotu umowy), opiewające na kwotę 107 416,02 zł. Sygnalizuje to kolejną barierę w procesie rewitalizacji obiektów pokopalnianych. Na odnotowanie zasługuje również fakt, że badana gmina uzyskała wsparcie z dotacji celowej w wysokości 5 milionów zł od Ministerstwa Finansów na wykonanie dodatkowych prac w ramach rewitalizacji Parku Wielokulturowego „Stara Kopalnia”. Przyznane przez ministerstwo środki zostaną wydane na wykonanie ścieżki dydaktycznej oraz rewitalizację „Sztygarówki” na terenie realizowanej inwestycji (Sprawozdanie roczne… 2013). Dodatkowe finansowanie nie pokrywa jednak zwiększających się kosztów inwestycji; głównym źródłem pokrycia tych różnic pozostaje budżet gminy. Z uwagi na wzrastające koszty samego przedsięwzięcia władze miasta zleciły opracowanie luki finansowej, a także dokładnej analizy projektu.

Zakończenie Prowadzenie działań rewitalizacyjnych w miastach, a szczególności na obszarach poprzemysłowych i pokopalnianych, jest zasadne, dowodzi bowiem, że rewitalizacja jako kompleksowy proces przekształceń i odnowy znalazła swoje miejsce nie tylko w opracowywanej przez Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju Krajowej Polityce Miejskiej. Zaawansowane prace nad założeniami do Narodowego Planu Rewitalizacji oraz opracowywane z inicjaty-


196

Łukasz Żabski wy Prezydenta RP ustawy dotyczące rewitalizacji i krajobrazu wskazują, że w najbliższych latach będzie to jeden z podstawowych mechanizmów poprawy warunków życia naszych mieszkańców. Miasto Wałbrzych realizowało i intensywnie realizuje działania rewitalizacyjne na swoim obszarze. Omawiany w pracy przykład projektu Parku Wielokulturowego „Stara Kopalnia” pokazuje, że miasto aktywnie włącza się w ochronę zabytkowego dziedzictwa górniczego, pozyskując milionowe dotacje ze środków zewnętrznych. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę z tego, że o ile skuteczna rewitalizacja jako wielokierunkowy proces jest kosztowna w normalnie rozwijających się miastach, o tyle w miastach borykających się ze skutkami przekształceń ustrojowych i gospodarczych jest nie do udźwignięcia w ramach rutynowych działań wspierających jej finansowanie. Realizowany projekt rewitalizacji obiektów pokopalnianych w Wałbrzychu jest dobrym przykładem skutecznego pozyskiwania różnych źródeł finansowania. Dowodzi również tego, że tego typu projekty obarczone są problemami dotyczącymi właściwego konstruowania inżynierii finansowej, wynikających głównie z niedoszacowania kosztów inwestycji. W trakcie realizacji okazuje się, że planowane wydatki są niewspółmierne ze skalą całego przedsięwzięcia. Ponadto zwiększone koszty skłaniają do oszczędności, korygowania budżetów, dyscyplinowania wykonawców wybieranych w procedurach przetargowych oraz dochowania terminowości rozliczania otrzymanych środków ze źródeł zewnętrznych, które niejednokrotnie nie wystarczą na wykonanie zamierzonych prac.

Literatura Bajerowski T., Cymerman P., Kryszk H., 2004, Rewitalizacja obszarów wiejskich Warmii i Mazur, Materiały konferencyjne, Uniwersytet Warmińsko-Mazurski, Olsztyn. Farelnik E., Finansowanie programów rewitalizacji obszarów miejskich, www.portalsamorzadowy.pl/pliki/37147.html (dostęp: 15 października 2016). Fundusze Europejskie 2014 – 2020. Informacje ogólne, Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju, www.mir.gov.pl/fundusze/fundusze_europejskie_2014_2020/strony/start.aspx (dostęp: 15 października 2016). Gasidło K., 1998, Problemy przekształceń terenów poprzemysłowych, Zeszyty Naukowe, nr 1408, Wyd. Politechniki Śląskiej, Gliwice, s. 5 – 183. Gralak K., 2010, Instrumenty finansowania lokalnych projektów rewitalizacyjnych, Zeszyty Naukowe Polityki Europejskiej, Finanse i Marketing, nr 4(53), s. 9 – 17. Kopeć M., 2011, Finansowanie projektów rewitalizacji, C.H. Beck, Warszawa. Lokalny Program Rewitalizacji Wałbrzycha na lata 2008 – 2014, Doradztwo Gospodarcze DGA S.A. Ostręga A., Uberman R., 2005, Formalnoprawne problemy rewitalizacji terenów poprzemysłowych, w tym pogórnicznych, Górnictwo i Geoinżynieria, nr 29(4), s. 115 – 127.


197

Źródła finansowania projektów rewitalizacji obiektów pokopalnianych… Podręcznik rewitalizacji. Zasady, procedury i metody działania współczesnych procesów rewitalizacji, 2003, Urząd Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast, Warszawa. Polko A., 2008, Finansowanie i realizacja rewitalizacji na terenach poprzemysłowych, Wspólnota, s. 2 – 7. Przewodnik dotyczący kryteriów planowania oraz zarządzania projektami dotyczącymi rewitalizacji przemysłowych i powojskowych w ramach ZPORR finansowanego ze środków Funduszy Strukturalnych, 2004, MGiP, Warszawa. Rozporządzenie Ministra Rozwoju Regionalnego z dnia 9 czerwca 2011 r. w sprawie udzielania pomocy na rewitalizację w ramach regionalnych programów operacyjnych. Sprawozdanie roczne z wykonania budżetu Miasta Wałbrzych za 2013 r. oraz sprawozdanie roczne z wykonania planów inwestycyjnych instytucji kultury za 2013 r., Urząd Miejski, Wałbrzych. Studium wykonalności dla inwestycji: Rewitalizacja i adaptacja na cele kulturalne byłej KWK „Julia”. Zadanie 1 projektu Park Wielokulturowy „Stara Kopalnia”, [za:] Augustyn A., Wałbrzyski Park Wielokulturowy „Stara Kopalnia” jako przykład ochrony górniczego dziedzictwa poprzemysłowego, Nauki Społeczne 1(7) 2013, Wyd. Uniwersytetu Ekonomicznego, Wrocław, s. 132 – 146. Szando A., 2008, Pomiar rezultatów programu rewitalizacji miasta, Samorząd Terytorialny, nr 9(2008), s. 41 – 57. Urząd Miejski w Wałbrzychu, 5 milionów na Park Wielokulturowy „Stara Kopalnia”, 31.10.2013, www.um.walbrzych.pl/strony/do_druku/aktualnosci/2013/10/073.php (dostęp: 15 października 2016). Ustawa z dnia 9 czerwca 2011 r., Prawo geologiczne i górnicze, Dz.U. z 2014, poz. 613. Zintegrowany Program Operacyjny Rozwoju Regionalnego, Małopolski Urząd Wojewódzki w Krakowie, www.malopolska.uw.gov.pl/default.aspx?page=fundusze_europejskie_ zporr (dostęp: 15 października 2016). Ziobrowski Z., Jarczewski W., 2010, Rewitalizacja miast polskich – diagnoza, Seria: Rewitalizacja Miast Polskich, t. 8, Instytut Rozwoju Miast, Kraków. Żabski Ł., 2012, Rewitalizacja obiektów poprzemysłowych szansą na rozwój miast i regionów, [w:] Na co przeznaczyć unijne pieniądze? – wyróżnione prace, Grupa EPL, Warszawa, s. 36.


Rewitalizacja dworca PKS – nowe centrum Bogatyni (studium przypadku)

Dominik Matelski Uniwersytet Ekonomiczny, Wydział Ekonomii, Zarządzania i Turystyki w Jeleniej Górze, Katedra Gospodarki Regionalnej, Zastępca Burmistrza ds. Inwestycji w Bogatyni e-mail: max.ster@interia.pl

REWITALIZACJA DWORCA PKS – NOWE CENTRUM BOGATYNI (STUDIUM PRZYPADKU) Streszczenie: Miasto Bogatynia ma wstęgowy układ zabudowy. W jego centrum od lat znajdował się dworzec, początkowo kolejki wąskotorowej, a następnie komunikacji autobusowej. Postęp cywilizacyjny sprawił, że funkcja ta została ograniczona, co doprowadziło do degradacji tej nieruchomości. W niniejszym artykule przedstawiono działania władz miasta Bogatynia ukierunkowane na rewitalizację Dworca PKP, ze szczególnym uwzględnieniem procedury wyboru projektu i jego wykonawcy. Doświadczenia te mogą okazać się pomocne w poszukiwaniu rozwiązań rewitalizacyjnych przez inne samorządy.

Słowa kluczowe: rewitalizacja, postępowanie konkursowe

Wprowadzenie Bogatynia jest gminą o charakterze przemysłowym. Na jej terenie znajduje się Kopalnia Węgla Brunatnego „Turów” oraz Elektrownia „Turów”, zatrudniające łącznie ok. 5,5 tys. osób. Miasto ma wstęgowy układ zabudowy, charakterystyczny dla niewielkich miast tego typu. W jego centrum od wielu lat znajdował się dworzec, początkowo kolejki wąskotorowej, a następnie komunikacji autobusowej (PKS). Kolejne, zbliżone funkcje tego terenu przegrały z postępem cywilizacyjnym. Dynamiczny rozwój transportu indywidualnego sprawił, że zmniejszono bazę przewozową PKS, co wiązało się m.in. z ograniczeniem nakładów inwestycyjnych i degradacją obszaru dworca. Władze miasta w trosce o właściwe zagospodarowanie tego obszaru podjęły decyzję o jego zakupie. W ten sposób zabezpieczono się przed „nieznaną” wizją rewitalizacji dworca, będącą wynikiem oczekiwań ewentualnego prywatnego inwestora, i zarezerwowano ów teren pod budowę nowego centrum miasta (nowoczesny rynek). Nowatorska zabudowa tej nieruchomości miała podkreślić miejski charakter Bogatyni i stać się jej wizytówką.


200

Dominik Matelski

Rys. 1.Dworzec w centrum Bogatyni w okresie przedwojennym Fotografia Bractwo Ziemi Bogatyńskiej

Rys. 2.Dworzec w centrum Bogatyni w latach 90. XX w. Fotografia Andrzej Holinka

1. Rewitalizacja Dworca PKS – pierwsze kroki do nowego centrum miasta Idea rewitalizacji Dworca PKS spotkała się z aprobatą lokalnej społeczności, ale konsensus ten dotyczył jedynie zmiany jego funkcji podstawowej, a nie docelowej. Wiele grup społecznych miało różne pomysły na zagospodarowanie tego terenu i zmianę jego dotychczasowego przeznaczenia. Problem postanowiono rozwiązać z udziałem społeczności miasta. Do tego celu zorganizowano liczne spotkania i konsultacje społeczne. Ich kontynuacją były warsztaty strategiczne, przeprowadzone w ramach prac nad strategią rozwoju miasta. Działania te dały pewien uogólniony obraz oczekiwań lokalnej wspólnoty samorządowej. W kolejnym etapie prac podjęto konsultacje z fachowcami. W ich gronie znaleźli się członkowie Gminnej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej oraz pracownicy pionu Inwestycji Urzędu Miasta i Gminy Bogatynia. Zgodnie przyjęto, że projekt rewitalizacji Dworca PKS powinien być rezultatem zamysłu artystycznego i poczucia estetyki zespołu projektującego. Pewnym problemem okazał się natomiast wybór wykonawcy, a ściślej – procedura jego wyboru (przetarg ograniczony?, nieograniczony?, konkurs?).

2. Przetarg czy konkurs? Konkurs, zgodnie z art. 110 Ustawy z dn. 29 stycznia 2014 r. Prawo zamówień publicznych „jest przyrzeczeniem publicznym, w którym przez publiczne ogłoszenie zamawiający przyrzeka nagrodę za wykonanie i przeniesienie prawa do wybranej przez sąd konkursowy pracy konkursowej, w szczególności z zakresu planowania przestrzennego, projektowania urbanistycznego, architektoniczno-budowlanego oraz przetwarzania danych”. Warto podkreślić, że praca konkursowa jest dziełem podlegającym ochronie prawnej, której opracowanie wymaga określonej w regulaminie konkursu wiedzy i odpowiednich kwalifikacji


201

Rewitalizacja dworca PKS – nowe centrum Bogatyni (studium przypadku) zawodowych. Zamawiający chce nabyć te prawa i, co ważne, dokonać wyboru wykonawcy szczegółowego projektu. Organizacja konkursu gwarantuje zamawiającemu pozyskanie różnych wariantów rozwiązań projektowych, a przede wszystkim powoduje upublicznienie dyskusji na temat przedmiotu konkursu, co powinno skutkować uzyskaniem nowych, ciekawych pomysłów i propozycji. Konkurs, choć nie jest trybem udzielenia zamówienia w rozumieniu prawa zamówień publicznych, może w znacznym stopniu przyczynić się do udzielenia zamówienia. Procedura ta prowadzi do wyłonienia zwycięzcy, z którym zwykle zawiera się umowę „z wolnej ręki”. Warto również zaznaczyć, że sposób rozwiązania konkursu harmonizuje z oczekiwaniami lokalnej społeczności i reprezentujących ją władz samorządowych. Przeprowadzenie konkursu w przypadku zadań publicznych, związanych m.in. z rewitalizacją obszarów miejskich, przynosi również wiele innych korzyści. Wśród nich wymienia się: – – – – –

„mnogość, różnorodność i konkurencyjność propozycji przy jednoczesnym zachowaniu ich porównywalności w celu rzetelnej i uczciwej oceny, zabezpieczenie inwestycji przed problemami występującymi w czasie realizacji dzięki znajomości wizji i możliwości jej dopracowania, zaangażowanie doświadczonych i kompetentnych, a także młodych i utalentowanych twórców, stworzenie płaszczyzny ich współpracy, oraz fachowość, miarodajność i uczciwość opinii o rozwiązaniach realizacyjnych wyrażanych przez kompetentny i obiektywny sąd konkursowy, możliwość osiągnięcia wymiernych oszczędności na wstępnych etapach inwestowania dzięki wyborowi najodpowiedniejszego rozwiązania (pomimo wzrostu wydatków na przeprowadzenie procedury zamówienia publicznego)” (Forum Konkursów Architektonicznych 2014, s. 22).

Konkurs jest zatem najlepszym sposobem wyboru oczekiwanego przez zamawiającego rozwiązania (projektu) i jego wykonawcy, gdzie jakość, a nie cena jest głównym i przesądzającym czynnikiem decyzyjnym. Formuła ta sprawdza się szczególnie wtedy, gdy zakres prac i ich rozwiązanie jest trudne do zdefiniowania (niejednoznaczność).

3. Rewitalizacja Dworca PKS – procedura postępowania konkursowego Gmina Bogatynia ogłosiła konkurs na opracowanie koncepcji urbanistyczno-architektonicznej dotyczącej zagospodarowania przestrzeni publicznej w obszarze centrum miasta. Jego warunki podano do powszechnej wiadomości w Biuletynie zamówień publicznych pod numerem 176483-2015 (portal.uzp.gov.pl, 1 grudnia 2015), na stronie internetowej


202

Dominik Matelski zamawiającego (http://bogatynia.pl/contetent/wiew/full/38417) oraz na tablicy ogłoszeń w siedzibie zamawiającego. Zgodnie z art. 117 ust. 1. i art. 120. ust. 1. Prawa o zamówieniach publicznych określono, że będzie to konkurs realizacyjny, jednoetapowy o charakterze otwartym, w którym wezmą udział wszyscy zainteresowani, spełniający wymagania regulaminowe. Postępowanie konkursowe ukierunkowano na pozyskanie idei i konkretnych rozwiązań w zakresie zagospodarowania części przestrzeni miasta objętej planem rewitalizacji, w tym koncepcji uwzględniających optymalne rozwiązania komunikacyjne (kołowe, piesze, rowerowe) powiązane ze strukturą zieleni, oświetleniem, elementami małej architektury, ogródkami kawiarnianymi (sezonowymi) i innymi elementami wyposażenia ulicy – z poszanowaniem funkcji mieszkaniowych, handlowo-usługowych, kulturowych, publicznych itp. Za nadrzędny cel projektu przyjęto ożywienie oraz przypisanie rewitalizowanemu terenowi takich funkcji, które uczynią go atrakcyjnym miejscem o charakterze usługowo-kulturalno-rekreacyjnym (http://bogatynia.pl/contetent/wiew/full/38417). W konkursie zastrzeżono, że rozwiązania studialne w obszarze terenów przyległych, pozostających poza problematyką objętą ewentualnym zamówieniem publicznym, będą mogły być wykorzystane w planowaniu miejscowym, z zachowaniem osobistych praw autorskich nagrodzonych i wyróżnionych twórców. Autorowi zwycięskiego projektu zapewniono, oprócz nagrody pieniężnej, zaproszenie do negocjacji – w trybie zamówienia publicznego „z wolnej ręki” – na temat opracowania kompleksowej dokumentacji projektowo-kosztorysowej pracy konkursowej. Jednocześnie wskazano, że przedmiotem zamówienia publicznego będzie wykonanie pełnej dokumentacji projektowo-kosztorysowej i przetargowej dla inwestycji budowlanej pod nazwą „Zagospodarowanie przestrzeni publicznej obszaru centrum miasta Bogatynia”, w tym: – –

części realizacyjnej, związanej z opracowaniem szczegółowej koncepcji architektonicznej przebudowy obszaru centrum w granicach inwestycji, części studialnej, połączonej z opracowaniem koncepcji urbanistyczno-architektonicznej terenów przyległych do obszaru inwestycji.

Konkursowa formuła opracowania projektu rewitalizacji Dworca PKS i przebudowy terenów przyległych do tej nieruchomości dała zamawiającemu możliwość porównania wielu prac i wyboru optymalnego rozwiązania. Jego realizacja – jak założono – miała być istotnym krokiem w procesie rewitalizacji centrum Bogatyni i przyczynić się do szerszego spojrzenia na możliwości przekształceń i ewentualnej rozbudowy terenów przyległych do nowego rynku, w tym na działkach komunalnych. Działania te doprowadzą do powstania zabudowy o nowej jakości kompozycyjnej i funkcjonalnej. Przytoczone efekty postępowania konkursowego nie byłyby możliwe do osiągnięcia (ze względów formalnych) przy zastosowaniu przetargu ograniczonego lub nieograniczonego.


203

Rewitalizacja dworca PKS – nowe centrum Bogatyni (studium przypadku) W procesie oceny prac konkursowych zastosowano kryteria, które w odróżnieniu od procedury przetargowej opierały się w głównej mierze na cechach jakościowych. Za podstawę wyboru najlepszego rozwiązania uznano: –

trafność zaproponowanych rozwiązań przestrzennych realizujących założenia programowe, w tym twórcze nawiązanie do charakteru miejsca i walorów dziedzictwa kulturowego, – funkcjonalność proponowanych rozwiązań (rozmieszczenie programu, czytelność jego grupowania, wyodrębnienie funkcji w sposób ograniczający problemy eksploatacyjne związane z działalnością różnych użytkowników), – ekonomiczne aspekty rozwiązań technicznych, materiałowych oraz związane z tym koszty realizacji inwestycji i koszty eksploatacyjne. Przywołane kryteria w różnym stopniu wpływały na ocenę końcową (wagi, odpowiednio: 50%, 35% i 15%). W dniu 1 grudnia 2015 r. Zarządzeniem Burmistrza Miasta i Gminy Bogatynia (nr 130.2015) powołano sąd konkursowy, którego zadaniem było – zgodnie z przepisami Prawa zamówień publicznych – dokonanie oceny prac konkursowych. W jego skład weszli architekci posiadający kwalifikacje do rzetelnej i merytorycznej oceny prac konkursowych oraz pracownicy zamawiającego. Do konkursu przystąpiło 14 podmiotów, ale tylko 8 spośród nich złożyło prace w wyznaczonym terminie. Pierwszą nagrodę pieniężną oraz zaproszenie do negocjacji w trybie „z wolnej ręki” na wykonanie kompleksowej dokumentacji projektowo-kosztorysowej dla zadania inwestycyjnego objętego postępowaniem przyznano pracy oznaczonej numerem 2. W uzasadnieniu swojej decyzji sąd konkursowy stwierdził: „Nagrodę przyznano za bardzo dobre scalenie całej przestrzeni przyszłego placu w granicach opracowania z wykorzystaniem linii rozgraniczających ul. Daszyńskiego. Istotnym walorem pracy jest włączenie pasa drogowego ul. Daszyńskiego w obszar placu centralnego poprzez zastosowanie ujednoliconej nawierzchni kamiennej przenikającej do łącznika ul. Waryńskiego, przy którym obecnie zlokalizowany jest postój TAXI. W pracy zaproponowano bardzo ciekawe przeprowadzenie fragmentu szlaku turystycznego od parku Jana Pawła II do centrum tworzącego rodzaj «trasy historycznej», częściowo biegnącej śladami historycznego przebiegu kolejki wąskotorowej. Konsolidację przestrzeni osiągnięto bardzo prostymi i skromnymi środkami, co uczyniło wiarygodnymi deklaracje autorów projektu co do utrzymania budżetu inwestycji. Sąd wysoko ocenił bardzo dobrą dyspozycję funkcjonalno-przestrzenną, szczególnie zgrupowanie zieleni w formie śródmiejskiego skweru w południowej części placu. Publiczny charakter placu, podkreślony ekspozycjami o historii miasta, bardzo dobrze uzasadniał rozbudowę dworca w formie prostego, ale wyrafinowanego pawilonu wystawienniczo-ekspozycyjnego.


204

Dominik Matelski

Rys. 3. Projekt rewitalizacji Dworca PKS – nowy rynek Źródło: Pikul Architekci, Koncepcja urbanistyczno-architektoniczna zagospodarowania przestrzeni publicznej obszaru centrum miasta Bogatynia

Zdaniem sądu konkursowego propozycja architektury budynku usługowego na północnej pierzei daje możliwość stworzenia wyróżnika miejsca, a przy doprecyzowaniu funkcji i sposobu finansowania – wręcz znaku architektonicznego. Przy tak konsekwentnym projekcie za bardzo przekonujące należy uznać zarysowane dla dalszego opracowania w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego wytyczne dla przekształceń terenów przyległych. Szczególnie aktywizacja krótkiego odcinka ul. Daszyńskiego (fragment na tyłach głównego budynku Urzędu Miasta i Gminy Bogatynia) pozwoli na połączenie obszaru ścisłego centrum ze zrewitalizowanym w 2012 r. Bulwarem Łużyckim biegnącym wzdłuż rzeki Miedzianki (ul. Waryńskiego), przy którym znajduje się cenna zabudowa przysłupowa (np. Dom Zegarmistrza), będąca symbolem regionu.

Zakończenie Zwycięska praca została zgodnie z art. 67 ust. 1 pkt. 2 Prawa o zamówieniach publicznych skierowana (w trybie zlecenia „z wolnej ręki”) do dalszego opracowania w formie dokumentacji projektowo-kosztorysowej pod nazwą: „Zagospodarowanie przestrzeni publicznej obszaru centrum miasta Bogatynia”. Przeprowadzony konkurs przyczynił się do wyboru projektu rewitalizacyjnego, który nie tylko zmieni funkcję dawnego Dworca PKS, ale także stworzy nową wizytówkę architektoniczną Bogatyni, podkreślającą jej miejski charakter.


205

Rewitalizacja dworca PKS – nowe centrum Bogatyni (studium przypadku) Literatura Forum Konkursów Architektonicznych, Warszawa, 27 – 28 czerwca 2014, Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, Stowarzyszenie Architektów Polskich. http://urbnews.pl/konkursy-architektoniczne-urbanistyczne-moga-byc-jednym-narzedzi-ksztalowania-przestrzeni/(dostęp: 14 października 2016). Koncepcja urbanistyczno – architektoniczna zagospodarowania przestrzeni publicznej obszaru centrum miasta Bogatynia. Ogłoszenie wyników konkursu, http://bogatynia.pl/contetent/ wiew/full/40125 (dostęp: 14 października 2016). Koncepcja urbanistyczno-architektoniczna zagospodarowania przestrzeni publicznej obszaru centrum miasta Bogatynia, http://bogatynia.pl/contetent/wiew/full/38417 (dostęp: 14 października 2016). Ustawa z dnia 29 stycznia 2014 r. Prawo zamówień publicznych, http://isap.sejm.gov.pl (dostęp: 14 października 2016).


Inwestycje sektora nowoczesnych usług biznesowych narzędziem rewitalizacji…

Mateusz Skowroński Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach, Wydział Ekonomii, Katedra Badań Strategicznych i Regionalnych, Naczelnik Wydziału Obsługi Inwestorów, Urząd Miasta Katowice e-mail: mateusz.skowronski@katowice.eu

Martyna Puc Wydział Obsługi Inwestorów, Urząd Miasta Katowice e-mail: martyna.puc@katowice.eu

INWESTYCJE SEKTORA NOWOCZESNYCH USŁUG BIZNESOWYCH NARZĘDZIEM REWITALIZACJI MIASTA POPRZEMYSŁOWEGO Streszczenie: Celem artykułu jest przedstawienie, jak ważną rolę odgrywają inwestycje firm z sektora nowocze-

snych usług biznesowych w rewitalizacji miast poprzemysłowych. Podmioty te zwiększają popyt na nowoczesną powierzchnię biurową w mieście i generują zapotrzebowanie na powierzchnię biurową w miastach regionalnych

(duże polskie miasta, poza stolicą, takie jak np. Katowice). Zwiększony popyt powoduje, że inwestorzy i deweloperzy zaczynają budowę nowych biurowców czasami nawet na terenach poprzemysłowych, czego przykła-

dem jest inwestycja firmy Skanska na terenach poprzemysłowych Huty Baildon w Katowicach. Firmy z sektora nowoczesnych usług biznesowych tworzą duże ilości dobrze płatnych miejsc pracy dla młodych ludzi i przyczyniają się do zmniejszenia bezrobocia w mieście oraz hamowania negatywnych trendów migracyjnych, które cechują miasta poprzemysłowe. Bardzo ważne jest, aby ośrodki tego typu starały się przyciągać firmy z sektora

nowoczesnych usług biznesowych, co nie jest łatwe, ponieważ podmioty te preferują lokalizacje o wysokiej ja-

kości życia i gwarantujące możliwość atrakcyjnego spędzania wolnego czasu przez pracowników. Niestety, taka infrastruktura w miastach poprzemysłowych często nie została jeszcze wykształcona.

Słowa kluczowe: sektor nowoczesnych usług biznesowych, rewitalizacja, miasto poprzemysłowe, tereny poprzemysłowe, inwestor, deweloper

Wprowadzenie Właściwe zagospodarowanie terenów poprzemysłowych zgodnie z wizją rozwoju nowoczesnych metropolii jest wyzwaniem dla wielu miast, szczególnie takich jak Katowice, gdzie


208

Mateusz Skowroński, Martyna Puc przemysł ciężki i wydobywczy do końca lat 80. XX w. odgrywał kluczową rolę w gospodarce. Priorytetowe dla miasta było wyznaczenie celów i kierunków kompleksowej odnowy obszarów miejskich na płaszczyznach: gospodarczej, przestrzennej i społecznej. Kompleksowość działań rewitalizacyjnych ma na celu zapewnienie rozwoju zdegradowanych dzielnic miejskich, m.in. terenów poprzemysłowych (http://przemiana.katowice.eu/). Szczególnym przykładem tego typu działań jest teren Górnego Śląska. W ciągu ostatnich dwudziestu lat nastąpiła tu olbrzymia przemiana gospodarcza, która polegała na odejściu od przemysłu i górnictwa na rzecz usług, handlu oraz kultury. Zmiany te pociągnęły za sobą konsekwencje przestrzenne. Olbrzymie tereny, wcześniej należące do hut i kopalń, nierzadko znajdujące się w bezpośrednim sąsiedztwie centrów miast, a nawet rynków, opustoszały, pozostawiając oryginalną i zaniedbaną infrastrukturę w postaci budynków, wież kopalnianych czy pieców hutniczych. Miasta przemysłowe opierały się na lokalnym kapitale: wiedzy, finansów ludzi. Cechy te konstytuowały miasto. Zasobem miasta przemysłowego był bowiem szeroko rozumiany przemysł, na którym ono się rozwijało. Miasto poprzemysłowe straciło lokalny „silnik” rozwoju, co spowodowało ogromne zmiany, m.in. dezintegrację społeczną i przestrzenną. Miasto przemysłowe charakteryzowało się określoną formą przestrzenną, z odpowiednią infrastrukturą drogową, kolejową, terenami składowymi oraz istotnym elementem, jakim były osiedla robotnicze. Wraz z upadkiem miasta przemysłowego powstaje miasto poprzemysłowe, określane mianem „miasta w kryzysie”. Pojawiają się obszary niezagospodarowane, z którymi nie wiadomo, co zrobić, a także problem ludzi, którzy stracili pracę i środki do życia. Miasto przestaje być bytem zorientowanym i konstytuowanym lokalnie. W pierwszym typie przemysł był zasobem dla miasta, w drugim miasto staje się zasobem dla globalnych rynków (Szewrański 2011).

1. Specyfika sektora nowoczesnych usług biznesowych Globalne korporacje podejmują decyzję o otwarciu centrów usług za granicą nie tylko ze względu na arbitraż płacowy, czyli oszczędność kosztów. Głównym celem firm jest zwiększanie elastyczności przedsiębiorstwa, pozwalającej na szybkie reagowanie na zmieniającą się sytuację rynkową i nowości technologiczne oraz optymalizację relacji z dostawcami (Deloitte 2014). W związku z tym, że większość działań sektora nowoczesnych usług biznesowych to inwestycje zagraniczne, warto wymienić podstawowe płaszczyzny, na które pozytywnie wpływa międzynarodowy biznes w gospodarce goszczącej. Są to (Weresa 2002): – – –

transfer kapitału i technologii; transfer wiedzy i innowacyjnych rozwiązań; wzrost zatrudnienia i płac, a tym samym wzrost popytu wewnętrznego;


209

Inwestycje sektora nowoczesnych usług biznesowych narzędziem rewitalizacji… – – – – –

wzrost jakości zarządzania; pobudzenie działalności producentów krajowych (wzrost produktywności); zwiększenie konkurencji na rynku; zmiany wolumenu handlu zagranicznego; wzrost atrakcyjności inwestycyjnej państwa, regionu, miasta.

Związek Liderów Sektora Usług Biznesowych w Polsce (ang. Association of Business Service Leaders in Poland, ABSL) do sektora nowoczesnych usług biznesowych zalicza centra usług z kapitałem zagranicznym oraz polskim: centra usług wspólnych1 (ang. Shared Service Centers, SSC), outsourcingu procesów biznesowych2 (ang. Business Process Outsourcing, BPO), outsourcingu usług IT (ang. Information Technology Outsourcing, ITO), badawczo-rozwojowe3 (ang. Research & Development, R&D). Centra kontaktu z klientem zewnętrznym zalicza on do kategorii BPO4 (ang. Contact Centers) (Sektor nowoczesnych usług biznesowych w Aglomeracji Katowickiej 2014). Całkowite zatrudnienie w centrach usług w Polsce wynosi 177 tys. osób w centrach zagranicznych i 35 tys. osób w centrach polskich (Sektor nowoczesnych usług biznesowych w Polsce 2016). Aż 593 firm inwestorów posiada swoje centra usług w Polsce (w tym 461 inwestorów zagranicznych). W Polsce działa też 936 centrów usług, w tym 676 centrów zagranicznych. Wzrost zatrudnienia w centrach zagranicznych w Polsce w ostatnim roku (I kw. 2015 – I kw. 2016) wyniósł 25% i był większy niż w poprzednich latach. Prognozowane przez ABSL zatrudnienie w sektorze w 2020 r. to 300 tys. osób. Największymi ośrodkami centrów BPO, SSC, IT i R&D są miasta: Kraków (50,3 tys. zatrudnionych, 138 centrów usług), Warszawa (36,7 tys., 155 centrów usług), Wrocław (34,2 tys., 111 centrów usług), 1

2

3

4

Centra Usług Wspólnych (SSC) definiuje się jako jednostki działające „na rzecz realizacji wewnętrznych potrzeb dużej, rozproszonej terytorialnie korporacji lub grupy kapitałowej” (Przegląd 300 międzynarodowych… 2008).

Centra BPO można z kolei definiować jako samodzielne jednostki obsługujące przedsiębiorstwa jako firmy zewnętrzne, które świadczą usługi związane z administracją oraz tzw. backoffice (księgowość, HR, IT, ITO), jak również z obsługą klienta po stronie front office (Przegląd 300 międzynarodowych… 2008; Bilans kompetencji branż… 2012).

Centra badawczo-rozwojowe (R&D) definiuje się jako „wyspecjalizowane firmy, które prowadzą prace badawczo-rozwojowe na zlecenie innych przedsiębiorstw, lub wyodrębnione jednostki przedsiębiorstw działające w obszarze badań i rozwoju. Z uwagi na przyjęcie szerokiej definicji działalności badawczo-rozwojowej do tego typu zostały również zaliczone centra techniczno-inżynieryjne oraz centra, w których dominującą działalność stanowią prace nad rozwojem oprogramowania” (Sektor Nowoczesnych Usług… 2012). Centra typu CC można definiować jako firmy specjalizujące się w oferowaniu kompleksowej obsługi klienta z wykorzystaniem dostępnych kanałów komunikacji, w tym poprzez połączenia telefoniczne, sms, e-mail, live chat, tradycyjny list etc. (https://ccig.pl/slownik-pojec-branzy-contact-center-a-h/).


210

Mateusz Skowroński, Martyna Puc Trójmiasto (16,9 tys., 104 centra usług), Aglomeracja Katowicka (16,5 tys., 74 centra usług), Łódź (15,6 tys., 66 centra usług), Poznań (11,4 tys., 72 centra usług). Inwestycje z sektora nowoczesnych usług biznesowych zwiększają konkurencyjność lokalnej gospodarki. Rozwój ośrodków miejskich związany z poszukiwaniem czynników dynamizujących (m.in. przyciąganiem inwestorów) winien być analizowany z perspektywy konkurencyjności, która jest rozpatrywana w różnych aspektach, zarówno w ujęciu przestrzennym, jak i sektorów gospodarki, firm, a nawet produktów. Tak definiowana konkurencyjność przejawia się w zdolności ośrodków miejskich do rywalizacji, i jednocześnie współpracy. Jej celem jest osiągnięcie wyższego niż obecnie poziomu rozwoju społeczno-gospodarczego. Według A. Klasika: „Konkurencyjność to zdolność organizacji działających w regionie do plasowania wytwarzanych w nim produktów i usług na rynkach międzynarodowych. To także jego atrakcyjność inwestycyjna i biznesowa, kulturowa i poznawcza oparta na wielorakich źródłach zasobowych, przewadze i atrakcyjności, które organizacjom i mieszkańcom trwale zapewnia region. Konkurencyjność to równocześnie pewien osiągnięty poziom uczestnictwa regionu w wymianie z otoczeniem, wręcz jego internacjonalizacja, ale także swego rodzaju dynamiczna równowaga między oszczędnościami i obciążeniami fiskalnymi ludności a inwestycjami prywatnymi i publicznymi, dla których te oszczędności i obciążenia powinny być podstawowym źródłem finansowania” (Klasik 2006). Niewątpliwie rozwój miasta jest uzależniony od możliwości dostosowawczych regionów do nowych wyzwań, jakie niesie za sobą przejście od paradygmatu fordowskiego do postfordowskiego (Chojnicki 1993). Wiąże się to m.in. z tym, że „w celu zwiększenia konkurencyjności swych regionów na globalnym rynku kapitału i inwestycji władze terytorialne muszą obecnie w odmienny sposób pojmować takie czynniki rozwoju, jak siłę roboczą, majątek produkcyjny, zasoby wiedzy” (Gorzelak 1995). To nowe podejście zakłada poszukiwanie firm, potencjalnych inwestorów tworzących miejsca pracy wysokiej jakości, dostosowane do miejscowej społeczności. Inaczej traktowana jest baza dla rozwoju (dawniej był nią rozwój działów i gałęzi produkcji, obecnie – rozwój instytucji wspierających działalność gospodarczą) oraz zalety lokalizacji (niegdyś główną zaletą było posiadanie zasobów materialnych, obecnie – zalety wynikają z dobrego środowiska społecznego i naturalnego) (Gorzelak 1992). Szeroką charakterystykę czynników sprzyjających rozwojowi regionalnemu, który znacząco wpływa na rewitalizację, przedstawił S. L. Bagdziński (1994, 1995). Wszystkie te czynniki grupuje on w pięć działów wyodrębnionych według różnych aspektów działalności społeczno-gospodarczej: 1) Czynniki ekonomiczne: wzrost kapitału, wzrost popytu i zmiany w jego strukturze, wzrost dochodów ludności i zysków przedsiębiorstw, wzrost zatrudnienia, wzrost nakładów inwestycyjnych, wzrost wydajności pracy, specjalizacja produkcji, ukształtowanie nowoczesnego menedżmentu;


211

Inwestycje sektora nowoczesnych usług biznesowych narzędziem rewitalizacji… 2) Czynniki społeczne: wzrost i zmiany w strukturze konsumpcji, tempo i charakter procesów urbanizacji, przemiany w świadomości regionalnej, wzrost wykształcenia, wzrost aktywności i upowszechniania postaw przedsiębiorczości, podnoszenie sprawności funkcjonowania samorządów terytorialnych; 3) Czynniki techniczne i technologiczne: unowocześnienie struktury rzeczowej aparatu wytwórczego, rozwój zaplecza techniczno-badawczego i wdrożeniowego, jakościowe zróżnicowanie produkcji, rozwój przemysłu wysokiej technologii, poprawa jakości produkcji, innowacyjność techniczna, innowacje produktowe, doskonalenie infrastruktury technicznej; 4) Czynniki ekologiczne: postęp w zakresie ochrony środowiska naturalnego, racjonalizacja gospodarowania zasobami środowiska naturalnego, wdrażanie obiegów zamkniętych; 5) Czynniki polityczne: charakter władzy, zakres kompetencji – uprawnień władzy, sposób sprawowania władzy, stopień akceptacji władzy przez społeczeństwo. Inwestycje sektora nowoczesnych usług biznesowych stają się narzędziem rewitalizacji miasta poprzemysłowego, na przykład Katowic. Firmy z sektora nowoczesnych usług biznesowych mogą tworzyć rozległe relacje z lokalnym otoczeniem biznesowym. W ramach Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych w największych aglomeracjach w Polsce powstały lokalne oddziały, które moderują współpracę tych firm z otoczeniem: innymi centrami usług, władzami specjalnych stref ekonomicznych, dostawcami produktów i usług, urzędami miast i społecznością lokalną, instytucjami otoczenia biznesu, rynkiem pracy i uczelniami. Najnowszym przykładem aktywnej współpracy jest projekt ABSL Academy polegający na zacieśnieniu współpracy z uczelniami w dokształcaniu studentów z umiejętności przydatnych do pracy w sektorze nowoczesnych usług biznesowych (http://abslacademy.pl). G. Micek, J. Działek i J. Górecki (2010) oszacowali, że centra usług w Krakowie oddziałują na otoczenie poprzez miejsca pracy powstające u dostawców centrów usług. Zaopatrzeniowe efekty mnożnikowe są największe w branży szkoleniowej oraz transporcie i w sumie przynoszą niemal 1400 miejsc pracy w otoczeniu. Jest to mniej niż w przypadku firm produkcyjnych, gdzie dochodowe efekty mnożnikowe sięgają prawie 1900 miejsc pracy w otoczeniu; ponad 40% z nich jest utrzymywanych w handlu. Zatrudnienie przy obsłudze gości centrów w turystyce, gastronomii i transporcie wynosi ok. 80 zatrudnionych. W sumie 1000 miejsc pracy w centrach usług generuje ok. 270 miejsc pracy w otoczeniu. Kolejną formą wpływu na lokalną gospodarkę są dochody podatkowe z PIT, CIT i podatku od nieruchomości. Bardzo istotny pozytywny wpływ można zauważyć w obszarze rozwoju kapitału ludzkiego. Firmy z sektora nowoczesnych usług biznesowych finansują lub dofinansowują całą gamę usług edukacyjnych i szkoleń dla pracowników. Dotyczy to zarówno specjalistycznych szkoleń branżowych, jak i tych podstawowych, językowych czy studiów podyplomowych. Widać więc, że inwestycje sektora nowoczesnych usług biznesowych pozytywnie wpływają na lokalny rozwój gospodarczy.


212

Mateusz Skowroński, Martyna Puc E. J. Blakley lokalny rozwój gospodarczy rozumie jako „proces, w którym władze lokalne lub (oraz) organizacje sąsiedzkie angażują się w celu stymulowania lub przynajmniej utrzymania działalności gospodarczej lub (oraz) zatrudnienia. Głównym celem tego zaangażowania jest stworzenie lokalnych możliwości utrzymania (powstania) zatrudnienia w dziedzinach korzystnych dla społeczności lokalnej. W procesie gospodarczego rozwoju lokalnego używane są miejscowe zasoby naturalne, ludzkie oraz instytucjonalne” (za: Gorzelak 1992). Wielu zewnętrznych inwestorów (w tym zagranicznych) ulokowanych w Katowicach tworzy swoją przewagę konkurencyjną na bazie rozwoju technologicznego (Strategia Rozwoju Miasta „Katowice 2030”). Szczególną uwagę należy tu zwrócić na firmy z sektora nowoczesnych usług biznesowych, przede wszystkim centra ITO (np. Ericsson, IBM, Kroll Ontrack, Mentor Graphics, Sii) czy centra R&D (np. Display Link, Rockwell Automation). Nie można również zapominać o pozostałych centrach, tj. BPO, SSC czy CC, które tworzą dużą liczbę nowych miejsc pracy zarówno dla studentów ostatnich lat studiów, jak i absolwentów. Inwestorzy zapewniają atrakcyjną pracę pod względem rozwoju zawodowego, poziomu wynagrodzeń oraz dodatkowych świadczeń pozapłacowych. Sektor nowoczesnych usług biznesowych z racji tego, że obsługuje różne procesy biznesowe dla klientów z różnych krajów, najchętniej zatrudnia osoby ze znajomością języków obcych. Oprócz kompetencji językowych liczy się także wiedza i doświadczenie z danego procesu biznesowego. W zależności od tego, czy jest to IT czy logistyka, HR czy księgowość, wynagrodzenia w pierwszych dwóch latach pracy mieszczą się w przedziale od 2800 do 5000 zł brutto. Do tego dochodzą benefity pozapłacowe: prywatna opieka medyczna, karta fitness czy też dofinansowanie do różnych form rozrywki (bilety do kina, na koncerty etc.), które stają się standardem dla pracowników z tego sektora. Po dwóch latach pracy kariera pracownika może się rozwijać dwutorowo: w kierunku eksperta lub managera. Te osoby, które interesuje głównie proces i chcą zgłębiać wiedzę o nim, zdobywają certyfikaty i awansują na stanowiska starszych specjalistów, a osoby, które wykazują zdolności przywódcze, mają szansę na zdobycie stanowisk managerskich, liderskich. Wynagrodzenia w wymienionych grupach stanowiskowych mieszczą się średnio w przedziale od 4000 do 8000 zł brutto (Grafton 2014). Dzięki stosunkowo wysokim wynagrodzeniom i zatrudnianiu młodych pracowników firmy z sektora nowoczesnych usług biznesowych przyczyniają się do zmniejszenia bezrobocia wśród młodych ludzi i zmniejszają liczbę chętnych do emigracji zarobkowej. Jak więc widzimy, firmy z sektora nowoczesnych usług biznesowych pozytywnie wpływają na lokalny rozwój gospodarczy. Firmy z sektora nowoczesnych usług biznesowych mają też znaczący wpływ na rozwój rynków biurowych w Polsce. Można stwierdzić, że są one niejako motorem napędowym dla rynku nieruchomości biurowych. W raporcie Sektor nowoczesnych usług biznesowych w Polsce (2015) podkreślono: „Gdyby nie sektor nowoczesnych usług dla biznesu, polskie rynki biurowe poza Warszawą byłyby na zupełnie innym etapie rozwoju. To po części dzięki nie-


213

Inwestycje sektora nowoczesnych usług biznesowych narzędziem rewitalizacji… mu całkowite zasoby biurowe w Polsce na początku 2015 r. sięgnęły ponad 7,5 miliona m2 powierzchni, utrzymując Polskę na pozycji lidera w rejonie Europy Środkowo-Wschodniej. To, co wyróżnia Polskę na tle innych państw regionu, to niewątpliwie duża liczba bardzo dobrze rozwiniętych ośrodków miejskich, takich jak Warszawa, Kraków, Wrocław, Trójmiasto, Katowice, Poznań, Łódź, Szczecin czy Lublin. Do gry o najemców z sektora nowoczesnych usług wchodzą również inne miasta posiadające odpowiednią infrastrukturę i kadry. Możliwość dywersyfikacji i zróżnicowana oferta to niewątpliwe atuty polskiego rynku nieruchomości biurowych. Rynek biurowy w Polsce nie zwalnia tempa. Aktualnie deweloperzy realizują ok. 1,4 miliona m2 nowych biur, z czego ponad 50% powierzchni przypada na Warszawę. To rekordowa wartość, która utrzymuje się już od kilku kwartałów. Świadczy to o tym, że pomimo oddawania budynków do użytku rozpoczynane są również kolejne, nowe inwestycje biurowe”.

2. Rewitalizacja miasta poprzemysłowego Występowanie dużych powierzchni poprzemysłowych w mieście przyczynia się do degradacji przestrzeni, która negatywnie wpływa na wizerunek miasta oraz konkurencyjność. Szansą na „przywrócenie” miastu terenów poprzemysłowych jest ich rewitalizacja, przez którą rozumie się nadanie obszarom nowej funkcji społeczno-gospodarczej, poprawienie ich estetyki, jak również podniesienie w nich jakości życia (Zagórska 2014). Pojawienie się terenów poprzemysłowych w Polsce, m.in. w Katowicach, jest wynikiem szerszych procesów zmian gospodarczych w państwie. Spowodowane jest to relokacją pewnych branż i przedsiębiorstw w inne miejsca, zmianami technologicznymi i koncentracją produkcji w mniejszej liczbie zakładów lub wyczerpaniem zasobów surowcowych (Domański 2009). B. Domański (2000) pojęcie terenów poprzemysłowych definiuje jako obszary, które przestały być miejscem produkcji przemysłowej lub przestały pełnić funkcje pomocnicze dla tej produkcji w obrębie zakładów (np. magazynowo-składowe, administracyjne, transportowe), łącznie z obszarami niedokończonych inwestycji przemysłowych. Głównym kryterium wyróżniania terenów poprzemysłowych jest przerwanie ich wykorzystania dla celów produkcyjnych i związanych z nimi bezpośrednio funkcji pomocniczych w ramach zakładów przemysłowych. W szerszym rozumieniu tereny poprzemysłowe obejmują także obszary zdegradowane przez działalność przemysłową, np. górniczą, składowanie odpadów poprzemysłowych, skażenie gleby, wód itp. Przekształcenia terenów poprzemysłowych dotyczą w większości zainwestowanych terenów miejskich, są więc niewątpliwie elementem procesu odnowy miast. Kompleksowe podejście do problemów rozwoju lokalnego powinno zawierać nie tylko strategię rozwoju inwestycji, ale również podejmowanie działań, które będą mogły przynieść rozwiązania dla konkretnych problemów występujących na danym terenie, m.in. poprawę warunków życiowych i mieszkaniowych, stworzenie warunków do rozwoju gospodarczego,


214

Mateusz Skowroński, Martyna Puc niwelowanie bezrobocia, stworzenie warunków dla wzrostu ładu przestrzennego, ochronę i rekultywację środowiska przyrodniczego i kulturowego, stworzenie warunków budujących poczucie tożsamości lokalnej (http://www.alebank.pl). Szansą na ponowne wykorzystanie terenów poprzemysłowych na terenie miasta jest proces reindustrializacji. Nowa rewolucja przemysłowa daje możliwość rozwoju aktywności przemysłowej, jak również usługowej, bazujących na nowych technologiach czy wypracowanych modelach biznesowych (np. Górnośląski Park Przemysłowy, Silesia Business Park). Reindustrializacja stanowi szansę na rewitalizację miast, jednakże nie poprzez powrót do przywrócenia świetności hutom, kopalniom i fabrykom, a wypracowanie nowych rozwiązań opartych na nowej infrastrukturze energetycznej (http://www.anthropos.us.edu.pl). Ponowne zagospodarowanie terenów poprzemysłowych w centrum miasta należy traktować w kategoriach podniesienia atrakcyjności miasta, wzmocnienia jego konkurencyjności, zmiany wizerunku czy też polepszenia jakości życia mieszkańców. Kontekst rewitalizacji rozumiany jest tutaj jako regeneracja społeczno-ekonomiczna obszaru poprzez ożywienie funkcji gospodarczych, kulturalnych, edukacyjnych, reprezentacyjnych, a także powstrzymanie negatywnych tendencji związanych z depopulacją i degradacją centralnych przestrzeni miejskich (Drobniak 2010). Rewitalizacja terenów poprzemysłowych ze względu na ich rozmiary oraz problemy z oczyszczaniem i rekultywacją jest bardzo trudna i kosztowna. Jednocześnie dzięki rozmiarom przestrzeni, brakowi stałych mieszkańców oraz temu, że w większości tereny te są w ręku jednego właściciela – istnieje możliwość realizacji dużych, śmiałych projektów rewitalizacyjnych, w tym tzw. inwestycji flagowych. Skala wyzwań najczęściej przekracza możliwości finansowe i organizacyjne samorządów miejskich jako prowadzących i współfinansujących projekty rewitalizacyjne w obszarach poprzemysłowych, dlatego bardzo istotne jest poszukiwanie inwestorów strategicznych. W przypadku rewitalizacji terenów poprzemysłowych miasta bardzo ważnym elementem jest również współpraca władz lokalnych z inwestorami w zakresie planowania (Bryx, Jadach-Sepioło 2009). Kompetentne instytucje przy wsparciu funduszy publicznych są zdolne do rewitalizowania mało atrakcyjnych obszarów poprzez m.in. rozwijanie podstawowych elementów infrastruktury technicznej na potrzeby przyszłych użytkowników ( Jarczewski 2010). Miasta nie mają możliwości przeprowadzenia procesu rewitalizacji bez wsparcia prywatnego kapitału. Należy zwrócić uwagę, że ustawy dają możliwość przeprowadzenia takich działań, ale nie zapewniają środków finansowych. Ze strony sektora publicznego konieczne jest więc stworzenie możliwości współpracy z inwestorami. Ideą rewitalizacji jest pobudzenie aktywności społeczno-gospodarczej danego obszaru, a nie tylko jego wizualne odnowienie. Bardzo istotne są również takie elementy, jak: wielkość możliwego wykorzystania terenu, istniejące formy jego zabudowy, ewentualne skażenia ekologiczne oraz ograniczenia konserwatorskie. Rewitalizacja terenów poprzemysłowych ma więc często charakter ich integrowania z przestrzenią całego miasta zarówno w sensie funkcjonalnym, jak i społecznym (Domański 2009).


215

Inwestycje sektora nowoczesnych usług biznesowych narzędziem rewitalizacji… Cele rewitalizacji w przypadku terenów poprzemysłowych są skierowane głównie na kwestie przestrzenne i ekonomiczne oraz ekologiczne. Cele społeczne w takim przypadku są definiowane i osiągane w odniesieniu do sąsiadujących z terenem poprzemysłowym obszarów lub całego miasta. Brak lokalnego partnera społecznego może z jednej strony stanowić pewne utrudnienie, a z drugiej ułatwić podejmowanie odgórnie zaplanowanych działań mających służyć szerszej zbiorowości mieszkańców miasta. Nie ma bowiem ograniczeń wynikających z potrzeb uwzględniania oczekiwań mieszkańców terenu objętego działaniami rewitalizacyjnymi (Domański 2009). Realizacja projektów miejskich z zakresu zagospodarowania centrum miasta poprzemysłowego, takiego jak Katowice, ukierunkowana na kompleksową poprawę struktury przestrzennej, ekonomicznej i społecznej, a także rozwiązanie problemów komunikacyjnych, jest czasochłonna. Przede wszystkim wymaga od samorządu terytorialnego dysponowania zasobem umiejętności, wiedzy i doświadczeń, których zakres przekracza jego dotychczasowy charakter działania. Uzasadnia to zaangażowanie w procesy regeneracji centrum miasta inwestorów prywatnych, posiadających potencjał finansowy, a także wiedzę z zakresu planowania i realizacji rozbudowy infrastruktury społecznej, technicznej oraz wzmacniania funkcji determinujących rangę miasta (Drobniak 2010). Rozwój gospodarczy oznacza powstanie nowych miejsc pracy oraz zwiększenie dochodów mieszkańców, podatków dla samorządu oraz popytu na dobra i usługi, które dają kolejne miejsca pracy. Rewitalizacja może służyć bezpośrednio i pośrednio pobudzaniu rozwoju gospodarczego. Bezpośrednio służą temu projekty związane z tworzeniem przestrzeni produkcyjnej (m.in. inkubatory przedsiębiorczości, parki przemysłowe) czy usługowej (m.in. centra handlowe, centra biurowe, obiekty kultury) i jako takie tworzące miejsca pracy oraz poszerzające bazę podatkową. Pośrednio zaś rewitalizacja może wspierać wzrost gospodarczy poprzez: podnoszenie atrakcyjności mieszkaniowej i inwestycyjnej miasta, poprawę jego wizerunku, a także same działania rewitalizacyjne, które – tworząc popyt na dobrą pracę – wzmacniają lokalną gospodarkę. Szacowanie efektów rewitalizacji służących rozwojowi gospodarczemu to proces złożony i dość trudny. Stawiane cele ekonomiczne muszą być dopasowane do lokalnych uwarunkowań i szans rozwoju, a ponadto być widziane w szerszym kontekście regionalnym, a czasem nawet krajowym. Badania B. Domańskiego (2009) nad prawidłowościami inwestycji zagranicznych w Polsce udowodniły, że obcy inwestorzy preferują lokalizacje typu greenfield (wolne tereny inwestycyjne, dotychczas niezabudowane). W centrach miast przeważają typy obszarów poprzemysłowych brownfields (tereny inwestycyjne zajmowane wcześniej np. przez przemysł), po działalności tradycyjnych branż wytwórczych. Zazwyczaj w celu realizacji zamierzenia inwestycyjnego inwestor zmuszony jest do wcześniejszego uporządkowania nieruchomości, co jest dla niego dodatkowym wydatkiem, podnoszącym koszt tworzenia nowych funkcji. Bilansuje go jednak (a często nawet przewyższa) zysk w postaci posiadania prawa do użytkowania szczególnego miejsca, które jest znane, dostępne, kojarzone (Drobniak 2010).


216

Mateusz Skowroński, Martyna Puc Tab. 1.Przykłady zagospodarowania terenów poprzemysłowych w Katowicach Rodzaj zagos­ Przykład podarowania Handlowe Silesia City Center na terenie byłej KWK „Kleofas” Silesia Business Park na terenie byłej Huty Baildon; Biurowe Górnośląski Park Przemysłowy na terenie dawnych Zakładów Cynkowych „Silesia” WstawowoMiędzynarodowe Centrum Kongresowe (MCK) na terenie byłej KWK „Katowice” kongresowe KulturalnoNarodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia (NOSPR) na terenie byłej rozrywkowe KWK „Katowice” Muzealne Muzeum Śląskie na terenie byłej KWK „Katowice” Mieszkaniowe Dębowe Tarasy na terenie byłej KWK „Kleofas” Źródło: Opracowanie własne na podstawie: K. Śmietana, E. Zagórska, Rewitalizacja zabudowy i terenów poprzemysłowych na Górnym Śląsku, www.ign.org.pl

Obecność inwestorów zagranicznych pozytywnie wpływa na procesy rewitalizacyjne miast poprzemysłowych, co jest widoczne w przypadku Katowic. W tabeli 1. przedstawiono wybrane przykłady zagospodarowania terenów poprzemysłowych w mieście. Rewitalizacja tych dużych obszarów stanowi bardzo ważny element krajobrazu miejskiego, który pełni główną rolę w transformacji wizerunku miasta z przemysłowego w poprzemysłowe. Staje się on wówczas nie tylko odbiciem zmian gospodarczych i społeczno-kulturalnych, ale pełni aktywną rolę w kształtowaniu odbioru miasta (Domański 2009). Proces rewitalizacji jest długofalowym wyzwaniem stojącym przed miastem Katowice. Kompleksowość działań rewitalizacyjnych prowadzonych na terenie miasta ma na celu zapewnienie m.in. rozwoju zdegradowanych dzielnic miejskich oraz ponowne zagospodarowanie terenów poprzemysłowych. Katowice nawiązały współpracę z przedsiębiorstwami i zakładami działającymi na terenie miasta, które w swoim zasobie posiadają wolne tereny oraz nieczynne zakłady. Celem współpracy jest pozyskanie inwestorów do ponownego zagospodarowania nieużytkowanych obecnie przestrzeni poprzemysłowych. Jest to szansa dla miasta na aktywizację niegdyś przemysłowych, a dziś nieużytkowanych terenów i obiektów. Obecnie na terenie miasta działalność górniczą prowadzi pięć kopalń: KWK „Wujek”; KWK „Murcki-Staszic”; KWK „Wieczorek”; KWK „Mysłowice-Wesoła”; KWK „Ruda” Ruch „Halemba” (wcześniej KWK „Halemba-Wirek”). Negatywnym efektem działalności górniczej na terenie miasta są szkody w ukształtowaniu powierzchni i środowisku. W Katowicach powierzchnia terenów górniczych (przestrzeń objęta przewidywanymi szkodliwymi wpływami robót górniczych zakładu górniczego) wynosi ok. 115,3 km2, co stanowi 70,3% powierzchni miasta. Katowice podejmują liczne działania w celu pozyskania na obszary zdegradowane inwestorów. Spośród zachęt należy wymienić:


217

Inwestycje sektora nowoczesnych usług biznesowych narzędziem rewitalizacji… 1) Zwolnienia z podatku od nieruchomości. Urząd Miasta Katowice proponuje zwolnienie od podatku od nieruchomości w ramach pomocy de minimis (Uchwała Rady Miasta nr L/1189/14 z dnia 28 maja 2014 r. w sprawie zwolnień od podatku od nieruchomości w ramach pomocy de minimis); 2) Zwolnienia z podatku od nieruchomości w ramach Uchwały Rady Miasta Katowice nr VIII/147/15 z dnia 29 kwietnia 2015 r. w sprawie zwolnienia od podatku od nieruchomości stanowiącego regionalną pomoc inwestycyjną; 3) Opieka nad inwestorem w perspektywie długoterminowej. W strukturze Urzędu Miasta Katowice został utworzony Wydział Obsługi Inwestorów w celu zapewnienia inwestorom indywidualnej profesjonalnej pomocy w dłuższej perspektywie. Wydział pomaga w procesie przygotowywania i realizacji projektu inwestycyjnego. Ponadto Urząd Miasta Katowice oferuje: wsparcie marketingowe w procesie rekrutacji pracowników; współpracę z instytucjami, m.in. szkołami wyższymi, akademickimi biurami karier, izbami handlowymi; udostępnienie, we wczesnym etapie projektów inwestycyjnych, powierzchni biurowej w celach szkoleniowych, rekrutacyjnych itp.; wsparcie ze strony Powiatowego Urzędu Pracy w postaci m.in. oferty staży dla pracodawców, refundacji kosztów wyposażenia i doposażenia stanowiska pracy, grantów na utworzenie stanowiska w formie telepracy; dostosowanie transportu publicznego, m.in. nowy przystanek autobusowy i/lub nowa linia autobusowa; poprawę usług komunikacyjnych w ramach rozbudowy sieci dróg publicznych; współpracę z gestorami sieci w celu budowy infrastruktury technicznej. Interwencja publiczna nie zastąpi aktywności interesariuszy spoza sektora publicznego partnerów miasta. Nie jest w stanie samodzielnie zapewnić trwałego i długofalowego rozwoju obszaru. Współdziałanie wszystkich grup zainteresowanych partnerów (publicznych, społecznych i komercyjnych) powinno mieć miejsce we wszystkich fazach procesu rewitalizacji, ale dopiero inwestycje prywatne (mieszkańców, właścicieli nieruchomości, przedsiębiorców), będące kontynuacją procesu zapoczątkowanego interwencją publiczną (regulacje, inwestycje, projekty społeczne i gospodarcze), są w stanie zagwarantować stabilny, długofalowy wzrost atrakcyjności obszaru.

3. Rewitalizacja miasta Katowice przez sektor nowoczesnych usług biznesowych Warunkiem koniecznym do rozwoju miasta jest jego wizerunek, odmienność i oryginalność na tle innych jednostek. W ten sposób miasto prezentuje swoje specyficzne atuty, którymi może zdobywać inwestorów. Współcześnie element wizerunkowy stał się być może główną wytyczną wybierania przez inwestorów lokalizacji dla swoich inwestycji. Bogata zabudowa poprzemysłowa na terenie Śląska po dobrze przeprowadzonym procesie rewitalizacji może służyć każdej funkcji, wzbogacając ją o ciekawe rozwiązania przestrzenne i stając się


218

Mateusz Skowroński, Martyna Puc nowym wizerunkiem śląskiego miasta jako nowoczesnego, postępowego i innowacyjnego. Dlatego rewitalizacja terenów poprzemysłowych, bazująca na planowaniu i uzyskaniu wysokiej jakości rozwiązań przestrzennych, jest działaniem niezbędnym dla miast m.in. Katowic (Franta 2012). Katowice, stojące na czele miast Górnego Śląska, przeżywają w obecnej dobie okres gwałtownego rozwoju. Zmiany przestrzenne w centrum miasta przewyższają swoją wartością i rozmachem wszystkie inne działania w kraju przeprowadzone w ciągu ostatnich lat. Większość z nich ma miejsce na terenach poprzemysłowych, gdzie lokowane są budynki z pogranicza funkcji kultury, nauki, rekreacji i sportu. Procesy rewitalizacyjne, często postrzegane jako utrudnienie dla procesu przebudowy miast, dają jednak szereg ciekawych możliwości. Podobnie jak inne miasta poprzemysłowe, także w przypadku Katowic istotne znaczenie mają problemy odnoszące się do szeroko rozumianej rewitalizacji, odnowy części obszarów dzielnic, szczególnie terenów wyłączonych z działalności produkcyjnej (Szopienice, Załęże, Wełnowiec-Józefowiec, Nikiszowiec). Warto podkreślić, że niezagospodarowane tereny budowlane, w tym tereny z nieużytkowaną zabudową oraz po zlikwidowanej zabudowie, a także nieużytki poprzemysłowe stanowią ponad 9% obszaru miasta. Część z nich została ponownie zagospodarowana m.in. obszar, na którym zlokalizowane są obiekty strefy kultury w Bogucicach, obszar zabudowy usługowej Silesia Business Park oraz obszar zabudowy handlowo-usługowej Silesia City Center i mieszkaniowej Dębowe Tarasy w dzielnicy Dąb. Część terenów wymaga jednak ponownego zagospodarowania i nowych pomysłów, które będą generować nowe korzyści społeczno-gospodarcze i wizerunkowe Katowic (Raport o stanie miasta Katowice 2013, 2014). W Aglomeracji Katowickiej w centrach BPO, SSC, IT, R&D zatrudnionych jest 16 500 pracowników, w tym 12 tys. w firmach z kapitałem zagranicznym. 10 międzynarodowych inwestorów zatrudnia w swoich centrach usług więcej niż 500 osób. Magnesem dla inwestorów jest głębokość rynku pracy; corocznie tutejsze uczelnie opuszcza 30 tys. absolwentów. Innym plusem są możliwości lokalowe; Katowice zajmują 5 miejsce pod względem wielkości nowoczesnej powierzchni biurowej w Polsce (za Warszawą, Krakowem, Wrocławiem i Trójmiastem), z zasobami na poziomie 394 tys. m2 (Sektor nowoczesnych usług biznesowych w Aglomeracji Katowickiej 2016). W Aglomeracji Katowickiej działają 74 centra usług BPO, SSC, IT, R&D (aż 51 z nich w Katowicach). W mieście tym pracuje 70% osób zatrudnionych w sektorze w Aglomeracji Katowickiej. Centrów z kapitałem zagranicznym jest 50 (z 14 państw), pozostałe 24 należą do polskich firm. Od I kw. 2015 r. do I kw. 2016 r. zatrudnienie w centrach usług z kapitałem zagranicznym wzrosło o 20%. Aktualny udział centrów z kapitałem zagranicznym w strukturze zatrudnienia w sektorze wynosi 73%. Najważniejszą kategorią zadań świadczonych w centrach Aglomeracji Katowickiej są usługi IT. Generują one blisko połowę (49%) zatrudnienia w branży i występują w portfolio usług ponad 3/4 centrów na analizowanym obszarze (tamże).


219

Inwestycje sektora nowoczesnych usług biznesowych narzędziem rewitalizacji… W centrach usług w Aglomeracji Katowickiej klientów obsługuje się w 34 językach (tamże). Średnio 6% pracowników centrów usług to cudzoziemcy. Pochodzą najczęściej z Ukrainy, Francji, Hiszpanii, Holandii, Indii, Włoch, Rumunii i Rosji. Aż 86% z tych pracowników ma wyższe wykształcenie. Firmy z sektora dbają o rozwój kapitału ludzkiego. Oferują szkolenia w zakresie umiejętności miękkich, np. komunikacja, inteligencja emocjonalna (96% centrów), umiejętności językowych (80% centrów), zarządzania projektami, np. PMP, Agile, Scrum (76%), szkolenia z umiejętności menadżerskich (72%), zarządzenie czasem (72%), technologie komputerowe i internetowe, np. CISA, ITIL (60%), umiejętności finansowe (CIMA, CIA, ACCA, CFA – 44%), analityka biznesowa, np. 6 Sigma, CBAP (40%), marketing, np. CIM (16%), łańcuchy dostaw, np. APICS (8%) (tamże). Firmy oferują też bogaty pakiet świadczeń pozapłacowych. Prywatną opiekę medyczną proponuje 92% centrów usług, kartę multisport, fitness (88%), grupowe ubezpieczenie na życie (80%), elastyczne godziny pracy (76%), zwroty kosztów szkolenia (72%), zakładowe fundusze świadczeń socjalnych (72%), możliwość pracy w domu (60%), bonusy za indywidualny wkład (60%), świeże owoce w biurze (56%), dodatkowa premia za osiągnięte cele (56%) (tamże). Aż 92% centrów usług biznesowych działających w Katowicach i Aglomeracji Katowickiej współpracuje z uczelniami wyższymi. 86% we współpracy z uczelnią rekrutuje przyszłych pracowników, 59% organizuje wspólne konferencje, 55% projekty edukacyjne, 50% szkolenia, kursy, 27% wspólne studia, a 18% realizuje wspólne projekty badawcze (tamże). Popyt na nowoczesne powierzchnie biurowe w Katowicach jest kreowany przez firmy z sektora nowoczesnych usług biznesowych (BPO, SSC, CC, ITO, R&D). Rynek biurowy w Katowicach przechodzi w ostatnich latach zdecydowany rozkwit. W 2009 r. popyt wyniósł niecałe 5 tys. m² powierzchni biurowej, a cztery lata później wartość ta wzrosła ponad 11-krotnie. Na rynku inwestują nie tylko lokalni inwestorzy, ale również najwięksi deweloperzy polscy i zagraniczni. „Według analityków Colliers International katowicki rynek biurowy oferował po pierwszych trzech miesiącach 2016 r. 394 400 m² powierzchni. Daje to miastu piątą pozycję wśród wszystkich analizowanych lokalizacji. Nowa podaż w Katowicach wyniosła zaledwie 2 900 m², a w fazie realizacji znajdowało się 41 600 m² powierzchni biurowej. (…) W minionym kwartale najemcy wynajęli 10 700 m² powierzchni biurowej w Katowicach, z czego największą umowę najmu podpisał Rockwell Automation, który zajmie 7 400 m² w III budynku A4 Business Park. Była to trzecia największa transakcja najmu pośród rynków regionalnych w I kw. br.” (http://www.katowice. pro). Według raportu Jones Lang Lasalle Katowice są piątym co do wielkości rynkiem nieruchomości biurowych w Polsce (Raport JLL, 2016). Firmy reprezentujące sektor nowoczesnych usług biurowych (BPO, ITO, SSC) korzystają z usług szerokiego wachlarza podwykonawców. Goście, klienci i pracownicy korporacji nocują w hotelach. Hotele i ośrodki konferencyjno-szkoleniowe są wykorzystywane do or-


220

Mateusz Skowroński, Martyna Puc ganizowania szkoleń i spotkań. W restauracjach podejmuje się gości i organizuje spotkania z pracownikami. Przedsiębiorstwa korzystają z usług transportowych, zamawiają materiały promocyjno-marketingowe. Dochód z pracy pozytywnie wpływa na lokalną gospodarkę. Pracownicy firm wydają zarobione pieniądze w centrach handlowych, restauracjach, na sport, rekreację i kulturę. W ten sposób uzasadniają wykonalność nowych inwestycji w tych dziedzinach. Jednym z pierwszych przykładów rewitalizacji terenów poprzemysłowych na obszarze Katowic jest Silesia City Center zlokalizowana na terenach dawnej KWK „Kleofas” w dzielnicy Załęże. Eksploatację węgla kamiennego zakończono tu jesienią 2004 r., pozostawiając w centrum Katowic dobrze skomunikowany, ale wymagający dużych nakładów inwestycyjnych teren. Jego zagospodarowanie stało się wyzwaniem dla władz miasta w zakresie nadania mu nowej funkcji przestrzennej i miastotwórczej. Wyzwaniem było również powstrzymanie narastającego problemu społecznego, związanego z rozkradaniem pokopalnianych budynków i części infrastruktury. W okresie transformacji zagospodarowanie terenów pod handel było jednym z pierwszych przykładów przywracania do życia terenów zdewastowanych przez przemysł. Potencjał tej lokalizacji dostrzegł węgierski inwestor Tri Granit Development Corporation. Jest on obecny na rynku nieruchomości od 19 lat i zaliczany do czołowych deweloperów Europy Środkowo-Wschodniej. Tri Granit podjął się realizacji odważnego projektu, zgodnie z wizją miasta i swoją strategią – „przekształcania zniszczonych obszarów postindustrialnych w nowoczesne przestrzenie miejskie”. Zaadaptował pokopalnianą przestrzeń w jedno z najnowocześniejszych centrów handlowych w kraju, centrum spotkań i rozrywki. Strategia Tri Granitu obejmuje realizację dużych wielofunkcyjnych projektów o rozbudowanych funkcjach socjalnych, projektach związanych z rewitalizacją terenów poprzemysłowych, które z czasem zaczynają pełnić rolę nowych centrów miasta oraz centrów kulturalnych. Podczas procesu inwestycyjnego przedsiębiorca wielokrotnie zwracał uwagę, że nie buduje centrów handlowych, tylko miejsca spotkań, szanuje lokalne tradycje i kulturę (http://www.e-biurowce.pl). Silesia City Center jest dziś wizytówką Śląska na mapie komercyjnych inwestycji handlowych, zaś wybudowana później część mieszkalna – osiedle Dębowe Tarasy – jedną z bardziej prestiżowych lokalizacji na pierwotnym rynku nieruchomości mieszkaniowych. Katowice to nie tylko tereny pokopalnianie, ale również obszary po niefunkcjonujących już hutach, m.in. Hucie Baildon. To jedne z najbardziej atrakcyjnych pod względem lokalizacyjnym terenów w centrum Katowic. W ciągu kilku ostatnich lat na dziesiątkach pustych hektarów pojawiły się m.in. biurowce, magazyny i inne obiekty przemysłowe. W trakcie realizacji są natomiast inwestycje o przeznaczeniu usługowym i rekreacyjnym. Wszystko to za sprawą prywatnych inwestorów i pro-biznesowej postawie władz miasta, które w przypadku strategicznych dla miasta inwestycji, chcąc uatrakcyjnić daną nieruchomość, wspiera inwestorów poprzez rozbudowę infrastruktury drogowej. Mając na celu poprawę atrakcyjności


221

Inwestycje sektora nowoczesnych usług biznesowych narzędziem rewitalizacji… inwestycyjnej terenów po byłej Hucie Baildon, miasto zrealizowało w latach 2007 – 2015 takie inwestycje drogowe, jak: –

droga dojazdowa do BGH Polska (firma z kapitałem zagranicznym, należąca do BGH Edelstahl) od ul. Żelaznej w Katowicach oraz parking wraz z odwodnieniem i oświetleniem, – ul. Baildona od skrzyżowania z ul. Chorzowską do zjazdu do firmy ESAB (firma o znaczeniu globalnym, należąca do Colfax Corporation) wraz z sygnalizacją świetlną, odwodnieniem i oświetleniem, – ul. Żmija wraz z odwodnieniem i oświetleniem (tereny przy inwestycji SKANSKA), – ul. Baildona od zjazdu do firmy ESAB do parkingu OPAL MAKSIMUM wraz z obiektem mostowym nad rzeką Rawą, odwodnieniem i oświetleniem. To także dzięki tym projektom infrastrukturalnym lokalizacja ta zyskała na atrakcyjności, co przekonało zarząd firmy Skanska Property Poland do budowy czterech budynków biurowych – kompleksu pod nazwą Silesia Business Park. Równie ważne okazało się zainteresowanie potencjalnego najemcy firmy Capgemini wynajmem powierzchni biurowej w biurowcu Skanskiej. Capgemini to francuska firma z sektora nowoczesnych usług biznesowych. Deweloperzy, ze względu na ograniczenia związane z finansowaniem, często nie są w stanie rozpocząć budowy biurowca, jeśli wcześniej nie mają zagwarantowanego przednajmu (pre-let). Zawarcie umowy pre-let daje możliwość szybszego rozpoczęcia realizacji inwestycji z zagwarantowanym najmem i źródłem finansowania spłaty kredytu na budowę, a najemca ma możliwość już na etapie budowy odpowiednio zaplanować i dostosować powierzchnie przeznaczone pod swoją działalność. Oczywiście nie bez znaczenia jest aspekt finansowy takiego rozwiązania, a mianowicie dużo bardziej atrakcyjne stawki czynszów. Gdyby firma Capgemini nie uwierzyła w projekt Silesia Business Park Skanskiej i nie podpisała umowy przednajmu, to budowa kompleksu Silesia Business Park trwałaby znacznie dłużej (http:// budownictwo.wnp.pl). Kompleks Silesia Business Park składa się z czterech budynków klasy A o docelowej powierzchni 46 tys. m2. Każdy z budynków zaoferuje ok. 11 500 m2 powierzchni najmu i będzie składał się z dwunastu kondygnacji naziemnych. Do dyspozycji przyszłych najemców zaprojektowano 600 miejsc parkingowych. Silesia Business Park, powstając na terenie dawnej Huty Baildon, wpisuje się w proces zmiany postrzegania terenów poprzemysłowych Katowic jako atrakcyjnych inwestycyjnie. Lokalizacja kompleksu przy ul. Chorzowskiej, jednej z głównych arterii komunikacyjnych Katowic, usprawnienie wewnętrznej infrastruktury drogowej przez miasto oraz liczne obecne już w pobliżu kompleksu linie tramwajowe i autobusowe gwarantują szybki dojazd do dzielnic śródmiejskich oraz innych części Aglomeracji Katowickiej. Silesia Business Park powstaje zgodnie z ideą zrównoważonego budownictwa, co potwierdza precertyfikacja w systemie LEED na poziomie Gold (http://


222

Mateusz Skowroński, Martyna Puc www.propertynews.pl). Kompleks budowany jest zgodnie z filozofią Workplaces by Skanska. Oznacza to zarówno troskę o wpływ na środowisko naturalne, jak i oszczędności dla najemców (http://www.skanska.pl). Kolejnym przykładem zagospodarowania terenów poprzemysłowych pozostałych po hucie jest Górnośląski Park Przemysłowy. To firma, która od 2005 r. przekształca tereny poprzemysłowe znajdujące się na granicy Katowic i Siemianowic Śląskich w nowoczesną strefę aktywności gospodarczej i innowacyjności zorientowaną na rozwój technologiczny zgodny z nurtem pro-środowiskowym. Firma prowadzi działania rewitalizacyjne na terenie dawnej Huty Cynku „Silesia”. Polegają one na nadaniu obszarom zniszczonym przez przemysł nowych wartości użytkowych i realizowane są w oparciu o zasady zrównoważonego rozwoju, którego przykład stanowi budowa energooszczędnego kompleksu biurowego GPP Business Park. Budynki wchodzące w skład Parku Przemysłowego otrzymały najwyższą z możliwych ocen outstanding w ramach brytyjskiego systemu certyfikacji budynków zrównoważonych BREEAM. Nowoczesność i innowacyjność biurowców przyczyniła się do przyciągnięcia m.in. takich inwestorów z sektora nowoczesnych usług biznesowych, jak: Teleperformance Polska, ING Services Polska Sp. z o.o. Misją GPP jest ożywienie zdegradowanych obszarów poprzemysłowych leżących na pograniczu Katowic i Siemianowic Śląskich poprzez organizowanie infrastruktury oraz tworzenie dogodnych warunków do prowadzenia działalności gospodarczej. GPP w tej części miasta planuje zagospodarowanie ponad 50 ha terenów poprzemysłowych, które w niedalekiej przyszłości utworzą najnowocześniejszą, zrównoważoną dzielnicę Katowic „ECO-CITY”. W Eko Mieście, obok nowoczesnych biurowców, powstaną mieszkania, parkingi oraz park (http://www.gppkatowice.pl). Jednym ze wspólnych projektów zainicjowanych potrzebami miasta i jego mieszkańców była kompleksowa przebudowa zdegradowanej przestrzeni katowickiego dworca PKP oraz przyległych ulic i placów. Projekt przebudowy dworca kolejowego w Katowicach został przygotowany przez hiszpańskiego inwestora Neinver oraz PKP S.A., dla którego nie było to wyłącznie zamierzenie komercyjne przynoszące długoterminowy zysk. Założył on utworzenie innowacyjnego centrum komunikacyjnego, handlowego i biznesowego, które będzie wizytówką aktywnego i nowoczesnego miasta. Firma Neinver, będąc świadoma zmian, jakie dzieją się w mieście, i biorąc pod uwagę realizowaną strategię jego rozwoju, wpisała się swoim projektem w jej realizację. Inwestor zrealizował wizję przestrzeni miejskiej, która jest przyjazna dla przyjezdnych i mieszkańców, funkcjonalna i oddająca charakter tętniącego życiem miasta. Projekt miał pomóc w kreowaniu wizerunku Katowic jako miasta, które warto odwiedzić, gdzie należy pojechać na zakupy, lokalizacji, w której otwierają się nowe firmy, ośrodka sztuki oraz centrum kulturalno-rozrywkowego. W ramach przebudowy dworca kolejowego w katowickim Śródmieściu oprócz nowej hali obsługi pasażerów powstało także nowoczesne centrum handlowe Galeria Katowicka, podziemny dworzec autobusowy, nowy


223

Inwestycje sektora nowoczesnych usług biznesowych narzędziem rewitalizacji… plac Szewczyka i podziemny parking. W najbliższych planach jest budowa przyległego do galerii nowoczesnego budynku biurowego klasy A. Przebudowie uległa również infrastruktura drogowa wokół inwestycji. Nowy dworzec kolejowy wraz z Galerią Katowicką utworzyły najbardziej optymalne połączenie piesze pomiędzy północną i południową częścią miasta. Powierzchnia katowickiego dworca wynosi ok. 6 tys. m2, z których 3 tys. m2 stanowi obszar przeznaczony wyłącznie do obsługi pasażerów: sprzedaży biletów – dostępnych zarówno w kasach, jak i biletomatach, przestronnej poczekalni, przechowalni bagażu, nowoczesnych punktów informacyjnych i punktów obsługi, toalet oraz szatni. Obszar ten jest niemal trzykrotnie większy niż w starej hali dworca. Hala mieści także niewielkie butiki i kafejki, jak również zaplecze administracyjne: biura pracowników kolei, ochrony i monitoringu. Nowy obiekt, poza dostępem do bezprzewodowego Internetu, oferuje także takie udogodnienia, jak poczekalnia dla VIP-ów, elektroniczne szafki czy system zintegrowanej informacji. Ten zakończony sukcesem projekt rewitalizacji, który powstał przy ścisłej współpracy miasta i inwestora zewnętrznego, pokazuje, że zagraniczni inwestorzy rozumieją potrzeby Katowic i konsekwentnie je realizują, rozwijając miasto. Bardzo dobrym przykładem rewitalizacji terenów poprzemysłowych jest Strefa Kultury – nowe centrum życia kulturalnego miasta. Zlokalizowana jest ona na terenie dawnej KWK „Katowice”. Rewitalizacja tej części Katowic to proces długofalowy, który trwa wraz z realizacją kolejnych zaplanowanych tu inwestycji. Dotychczas prowadzone działania pokazują potencjał tego miejsca, który można wydobyć, realizując mądrą i konsekwentną politykę planistyczną. Katowice są przykładem efektownej transformacji centrum miasta. Rewitalizacja terenu dawnej kopalni KWK „Katowice”, będąca jednym z pierwszych projektów tego typu przeprowadzonych na taką skalę i zrealizowanych w Polsce, jest uznawana za wyjątkowo udaną nie tylko w środowisku architektów. Strefa Kultury rozciąga się na 16 ha terenu po zamkniętej w 1999 r. KWK „Katowice”. Zabytkowe i zrewitalizowane obiekty zostały przystosowane do funkcji muzealnych, a otaczająca je przestrzeń parkowa uzyskała nową funkcję łącznika pomiędzy Parkiem Bogucickim a pozostałymi częściami Strefy Kultury. Po rewitalizacji miejsce to tętni życiem, dzięki przede wszystkim czterem ważnym instytucjom i obiektom: Muzeum Śląskiemu, Narodowej Orkiestrze Symfonicznej Polskiego Radia (NOSPR), Międzynarodowemu Centrum Kongresowemu (MCK) oraz Spodkowi (http://www.portalsamorzadowy.pl).

Podsumowanie Miasta stanowią przestrzeń ciągłych eksperymentów. Nieustannie podlegają licznym zmianom, m.in. poprzez modyfikację wyglądu i funkcji. Raz ustanowiony układ urbanistyczny miasta nie jest nigdy efektem końcowym. Budowle tworzące miejski układ urbanistyczny


224

Mateusz Skowroński, Martyna Puc na przestrzeni wieków ulegały zniszczeniu w wyniku m.in. wojen lub wskutek katastrof budowlanych, szkód górniczych, jak również z uwagi na swój wiek bądź utratę funkcjonalności. Miasto stanowi przestrzeń ciągłej transformacji uwzględniającej bieżące potrzeby jego mieszkańców (http://www.anthropos.us.edu.pl). Ponowne zagospodarowanie terenów poprzemysłowych jest dużym wyzwaniem dla władz miejskich, a jednocześnie obszary te są cennym zasobem przestrzeni rozwojowej dla miast ze względu na ich położenie w pobliżu centrów miejskich (Zagórska 2014). Proces rewitalizacji bardzo pozytywnie wpływa na obraz miasta, przyczyniając się do poprawy jego wizerunku. Prezentuje się jako miasto lepiej „zorganizowane urbanistycznie”, bardziej aktywne ekonomicznie, a tym samym sprzyjające inwestycjom i inwestorom. Konsekwencją tego procesu jest przyciąganie nowoczesnych, innowacyjnych firm, jak również firm z sektora nowoczesnych usług biznesowych (Bryx 2012). Podsumowując, należy stwierdzić, że biznes międzynarodowy, w tym sektor nowoczesnych usług biznesowych, istotnie wpływa na rozwój gospodarczy miast i województw. Po pierwsze, inwestycje zagraniczne zmieniają miejscowy rynek pracy. Jak zaznacza M. Weresa, dzieje się tak „szczególnie wtedy, kiedy dokonywane są w formie inwestycji greenfield” (Weresa 2002). Przypływ inwestycji zagranicznych do danej lokalizacji również ma pozytywny wpływ na miejscowe przedsiębiorstwa, które mogą współpracować z inwestorami zagranicznymi. To oznacza, że lokalne przedsiębiorstwa mogą zwiększać zatrudnienie, ale również wprowadzać innowacyjne rozwiązania zaczerpnięte od swoich zagranicznych kontrahentów. Transfer technologii, wiedzy oraz rozwiązań innowacyjnych może istotnie wpłynąć na wzrost konkurencyjności polskich (tj. katowickich i śląskich) przedsiębiorstw. Dla miast poprzemysłowych istotne jest przyciąganie na tereny zdegradowane firm z sektora nowoczesnych usług biznesowych. Jest to proces trudny i wymagający, ponieważ podmioty te preferują lokalizacje inwestycji na terenach niezainwestowanych (greenfield), o wysokiej jakości życia, dużej atrakcyjności spędzania wolnego czasu przez pracowników. Oznacza to, że popyt na tereny poprzemysłowe, a w efekcie szanse na inwestycje firm zagranicznych są ograniczone. Istotna jest tutaj interwencja publiczna, która musi znajdować wyraz nie tylko w działaniach rewitalizacyjnych na terenach poprzemysłowych, ale także w szerszych regulacjach dotyczących gospodarowania przestrzenią (Domański 2009). Coraz większa obecność inwestorów zagranicznych wpływa na atrakcyjność inwestycyjną Katowic i województwa śląskiego, jak również na postrzeganie tych lokalizacji jako atrakcyjnych do życia i pracy. Miasto Katowice i województwo śląskie muszą prowadzić konsekwentną politykę, by coraz więcej osób chciało właśnie tutaj żyć i pracować, szczególnie biorąc pod uwagę współczesne procesy demograficzne. Firmy z kapitałem zagranicznym stanowią atrakcyjne miejsca pracy, co pozwala spowolnić, a może i zastopować proces wyludniania. Jak stwierdzono powyżej, inwestycje zagraniczne gwarantują transfer wiedzy i technologii, a pracownicy firm zagranicznych uczą się nowej kultury biznesowej, co później może


225

Inwestycje sektora nowoczesnych usług biznesowych narzędziem rewitalizacji… być wykorzystane przez nich, kiedy przejdą do polskich firm lub zdecydują się na założenie własnych przedsiębiorstw. Należy również podkreślić, że właśnie dzięki inwestycjom zagranicznym, w tym z sektora nowoczesnych usług biznesowych, rozwijają się inne gałęzie gospodarki. W Katowicach i województwie śląskim rozwinął się rynek nieruchomości oraz sektor czasu wolnego. Firmy z sektora nowoczesnych usług biznesowych zwiększają również popyt na nowoczesną powierzchnię biurową w mieście i generują większość popytu na powierzchnię biurową w miastach regionalnych. Wymienione firmy tworzą duże ilości dobrze płatnych miejsc pracy dla młodych ludzi i przyczyniają się do zmniejszenia bezrobocia w mieście oraz hamowania negatywnych trendów migracyjnych, którymi cechują się miasta poprzemysłowe.

Literatura Bagdziński S. L., 1994, Lokalna polityka gospodarcza w okresie transformacji systemowej, UMK, Toruń. Bagdziński S. L., Kosiedowski W., Marszałkowska M., 1995, Ekonomiczne założenia rozwoju i restrukturyzacji regionu w warunkach transformacji systemowej, [w:] Bagdziński S. L., Maik W., Potoczek A. (red.), Polityka rozwoju regionalnego i lokalnego w okresie transformacji systemowej, Uniwersytet Mikołaja Kopernika, Toruń, s. 35 – 72. Bilans kompetencji branż BPO i ITO w Krakowie. Raport końcowy z przeprowadzonych Badań, 2012, Kraków. Bryx M. (red.), 2012, Rewitalizacja miasta a przedsiębiorczość, Oficyna Wydawnicza, Szkoła Główna Handlowa w Warszawie, Warszawa. Bryx M., Jadach-Sepioło A. (red.), 2009, Rewitalizacja miast w Niemczech. Rewitalizacja miast Polskich, t. 3, Kraków. Chojnicki Z., 1993. Postmodernistyczne zmiany globalnego porządku społeczno-gospodarczego, Studia Regionalne i Lokalne, 12 (45), s. 166 – 204. Deloitte, 2014, Deloitte’s 2014 Global Outsourcing and Insourcing Survey 2014 and beyond Deloitte.com, 2014, https://www2.deloitte.com (dostęp: 31 sierpnia 2015). Domański B., 2000, Restrukturyzacja terenów poprzemysłowych w miastach, [w:] Ziobrowski Z., Ptaszycka-Jackowska D., Rębowska A., Geissler A. (red.), Rewitalizacja, rehabilitacja i restrukturyzacja – odnowa miast, Instytut Gospodarki Przestrzennej i Komunalnej, Oddział w Krakowie, Kraków, s. 107 – 142. Domański B., 2009, Rewitalizacja terenów poprzemysłowych – specyfika wyzwań i instrumentów, [w:] Jarczewski W. (red.), Przestrzenne aspekty rewitalizacji – śródmieścia, blokowiska, tereny poprzemysłowe, pokolejowe i powojskowe, t. 4, Instytut Rozwoju Miast, Kraków, s. 125 – 137.


226

Mateusz Skowroński, Martyna Puc Drobniak A. (red.), 2010, Wybór inwestora strategicznego dla potrzeb zagospodarowania centrum miasta poprzemysłowego, Wyd. Akademii Ekonomicznej, Katowice. Franta M., 2012, Rewitalizacja w obszarach miast Górnego Śląska, Architektura, tom R 109, z. 3-A, s. 287 – 291. Gorzelak G., 1992, Omówienie książki Edwarda J. Blakley’a „Planowanie gospodarczego rozwoju lokalnego”, [w:] Gieorgica J. P., Gorzelak G. (red.), Gmina. Przedsiębiorczość. Promocja, EUROREG, Studia Regionalne i Lokalne, 7 (40), s. 18 – 58. Gorzelak G., 1995, Transformacja systemowa a restrukturyzacja regionalna, Uniwersytet Warszawski, Katedra UNESCO Trwałego Rozwoju, Warszawa. Grafton,2014, wywiad z przedstawicielem firmy doradztwa personalnego. Jarczewski W., 2010, Skala degradacji miast w Polsce, [w:] Ziobrowski Z., Jarczewski W. (red.), Rewitalizacja miast Polski – diagnoza, t. 8, Instytut Rozwoju Miasta, Kraków, s. 57 – 64. Klasik A., 2006, Przedsiębiorczość i konkurencyjność a rozwój regionalny: wprowadzenie [w:] Klasik A. (red.), Przedsiębiorczość i konkurencyjność a rozwój regionalny, Prace Naukowe Akademii Ekonomicznej w Katowicach, Katowice. Micek G., Działek J., Górecki J., 2010, Centra usług w Krakowie, Wyd. Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków. Office Market Profile, 2016, Raport JLL. Przegląd 300 międzynarodowych centrów usług. Definicje, segmentacja, zatrudnienie, plany i prognozy, DIS 2008. Raport o stanie miasta Katowice 2013, 2014, Katowice. Sektor nowoczesnych usług biznesowych w Aglomeracji Katowickiej, 2014, Związek Liderów Sektora Usług Biznesowych (ABSL). Sektor nowoczesnych usług biznesowych w Aglomeracji Katowickiej, 2016, Związek Liderów Sektora Usług Biznesowych (ABSL). Sektor nowoczesnych usług biznesowych w Katowicach i Metropolii Silesia, 2012, Katowice. Sektor nowoczesnych usług biznesowych w Polsce, 2015, Związek Liderów Sektora Usług Biznesowych. Sektor nowoczesnych usług biznesowych w Polsce, 2016, Związek Liderów Sektora Usług Biznesowych (ABSL). Strategia Rozwoju Miasta „Katowice 2030”, 2015, Katowice. Szewrański Sz., 2011, Miasto postindustrialne. Problemy społeczne, perspektywy rozwoju. Zapis konferencji z dnia 14.03.2011 r., Ośrodek Myśli Społecznej im. Ferdynanda Lassalle’a, Wrocław. Śmietana K., Zagórska E., Rewitalizacja zabudowy i terenów poprzemysłowych na Górnym Śląsku, www.ign.org.pl/…/Referat%20-%20nieruchomosci%20poprzemyslowe%20forum.doc (dostęp: 6 lipca 2016).


227

Inwestycje sektora nowoczesnych usług biznesowych narzędziem rewitalizacji… Weresa M. A., 2002, Skutki inwestycji zagranicznych dla gospodarki kraju przyjmującego. Doświadczenia Polski, [w:] Jakubiak M., R. Krzysztof R., Weresa M. A. (red.), Rola inwestycji zagranicznych w gospodarce, Zeszyty BRE Bank – CASE, nr 62, s. 7 – 42. Zagórska E., 2014, Działania podejmowane w województwie śląskim w dziedzinie rewitalizacji terenów poprzemysłowych, Uniwersytet Ekonomiczny, Katowice. Źródła internetowe http://abslacademy.pl (dostęp: 3 czerwca 2016). aleBank.pl: http://www.alebank.pl (dostęp: 29 lipca 2016). Anthropos. Czasopismo Naukowe przy Wydziale Filologicznym: http://www.anthropos. us.edu.pl (dostęp: 6 lipca 2016). Call Center Inter Galactica: https://ccig.pl (dostęp: 3 czerwca 2016). E-biurowce: http://www.e-biurowce.pl/ (dostęp: 25 maja 2016). Górnośląski Park Przemysłowy: http://www.gppkatowice.pl (dostęp: 30 maja 2016). Katowicki Portal Proinwestycyjny: http://www.katowice.pro (dostęp: 25 maja 2016). Portal Samorządowy: http://www.portalsamorzadowy.pl (dostęp: 29 lipca 2016). Property News: http://www.propertynews.pl (dostęp: 25 maja 2016). Przemiana Katowice: http://przemiana.katowice.eu (dostęp: 25 maja 2016). Skanska: http://www.skanska.pl (dostęp: 25 maja 2016). Wnp.pl Portal Gospodarczy: http://budownictwo.wnp.pl (dostęp: 25 maja 2016).


Inwestycje sektora nowoczesnych usług biznesowych narzędziem rewitalizacji…

Tereny nadrzeczne


Hamburg – „Skok przez Elbę”

Anna Majewska Katedra Gospodarki Przestrzennej, Politechnika Warszawska e-mail: anna.majewska@pw.edu.pl

HAMBURG – „SKOK PRZEZ ELBĘ”. DOBRE PRAKTYKI REWITALIZACJI U NIEMIECKICH SĄSIADÓW Streszczenie: Władze Hamburga podjęły wyzwanie zrewitalizowania położonych w delcie Elby zdegradowanych terenów poportowych i zaniedbanych dzielnic mieszkaniowych (zasiedlonych głównie przez imigrantów

różnych narodowości). Wyspa Elbinsel ma ok. 35 km2 powierzchni i zamieszkuje ją obecnie ok. 55 tys. ludności.

Cały jej obszar objęto zintegrowanym programem rozwoju, w ramach tzw. „wystawy” – IBA Hamburg 2013. Główne cele projektu, którego zakończenie przewiduje się na 2030 r., to stworzenie miasta wielokulturowego

(kosmopolitycznego), dobrze skomunikowanego z centrum Hamburga i ekologicznego – zgodnego z zasadami

zrównoważonego rozwoju. W oparciu o innowacyjne, energooszczędne rozwiązania techniczne zaproponowa-

no stworzenie „miasta w mieście”, ośrodka na miarę XXI w., w którym mieszkańcy bezpiecznie będą mieszkać, pracować i spędzać swój wolny czas.

Słowa kluczowe: Hamburg, rewitalizacja, zdegradowane dzielnice, miasto ekologiczne

Wstęp Początek XXI w. przynosi nowe trendy i wskazania dotyczące polityki miejskiej. Jednym z priorytetów staje się oszczędność przestrzeni, czyli powstrzymanie zjawiska rozlewania się miast, ale także przekształcenie i rehabilitacja terenów już zurbanizowanych. Odnowa miast nie tylko opiera się na ochronie wartości kulturowych, ale ma na celu tworzenie „zrównoważonych dzielnic”, z uwzględnieniem energooszczędnych i chroniących środowisko technologii. W kwartałach zabudowy zaprojektowanych zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju zapobiega się marnotrawstwu energii (poprzez eliminację strat źródeł ciepła i wykorzystanie tych niekonwencjonalnych) i zanieczyszczeniu powietrza, zapewnia się racjonalną gospodarkę odpadami, a także ogranicza transport indywidualny na rzecz ekologicznego transportu zbiorowego itp.


232

Anna Majewska Rozwój miasta „do wewnątrz” i wykorzystanie terenów już zurbanizowanych, częściowo zaopatrzonych w infrastrukturę i często położonych korzystnie względem centrum miasta, jest obecnie ważną wytyczną polityki miejskiej (Skalski 2000, s. 36). Potencjałem rozwojowym miast są często dawne tereny poprzemysłowe, które powstały w wyniku przenoszenia się zakładów do specjalnych stref przemysłowych i wprowadzenia nowych technologii w funkcjonowaniu przemysłu (m.in. automatyzacja, robotyzacja). Niemcy były jednym z pierwszych krajów, który zmierzył się z problemem restrukturyzacji przemysłu. Już w latach 60. XX w. przystąpiły do rewitalizacji zagłębia Ruhry i Saary czy zagłębia węgla brunatnego w pobliżu Kolonii. Spektakularnym przedsięwzięciem było przekształcenie terenów poprzemysłowych i pogórniczych w park krajobrazowy, realizowane w ramach IBA Emscher Park 1989 – 99, którego jednym z głównych celów było zmniejszenie negatywnego wpływu przemysłu na środowisko naturalne, a także na zbudowaniu pozytywnych interakcji pomiędzy społecznymi, technicznymi i naturalnymi składnikami środowiska człowieka (Gasidło 1998). Badania niemieckie wykazały, że rokrocznie w Niemczech znika dziennie 74 ha ziemi pod zabudowę mieszkalną, przemysłową i usługową oraz parkingi i drogi. W związku z tym w Rządowym Programie Zrównoważonego Rozwoju znalazł się zapis o zmniejszeniu do 2020 r. maksymalnej ilości zagospodarowania nowych terenów do 30 ha (Sparmann 2016, s.120 – 136). Programy rewitalizacyjne dotyczące zdegradowanych obszarów, w tym Hamburga, wpisują się więc w trendy ochrony przestrzeni, projektowania miast zwartych i zrównoważonych oraz restrukturyzacji terenów poprzemysłowych, w tym poportowych. Celem pracy jest przybliżenie głównych zadań rewitalizacji wyspy Elbinsel w Hamburgu jako dobrych praktyk, które mogłyby być zastosowane również w Polsce. Przyjęta metoda pracy ma charakter empiryczny i analityczno-wnioskowy. Zastosowane rozwiązania projektowe przeanalizowano na podstawie studiów literatury, źródeł internetowych i własnych refleksji z pobytu na wystawie, dokonując syntezy najważniejszych tez postawionych przez inicjatorów programu, aby były inspiracją dla działań polskich.

1. Problemy rewitalizacji w Niemczech Niemcy są jednym z tych krajów europejskich, w których problem rewitalizacji podjęto bardzo wcześnie. Duże zniszczenia wojenne i brak mieszkań spowodował, że do lat 70. XX w. władze koncentrowały się na odbudowie zasobów mieszkaniowych, często bez dostatecznej dbałości o ochronę istniejących wartości kulturowych miast. W latach 60. XX w. panował pogląd, że wszystkie elementy odbiegające od wizji miasta należy usunąć i zastąpić nowymi, odpowiadającymi nowym funkcjom (Bryx, Jadach-Sepioło 2009, s. 27). Na tym pospiesznym i chaotycznym rozwoju ucierpiały szczególnie centra miast, które odbudowywano kosztem znacznych wyburzeń starej tkanki urbanistycznej i zastępowania jej nowoczesnymi budynkami, zlokalizowanymi przy poszerzonych ulicach. Ustawa rewitalizacyjna z 1971 r.


233

Hamburg – „Skok przez Elbę” miała na celu wprowadzić zasady odnowy miast w oparciu o zachowane dziedzictwo historyczne. Uregulowała ona sposób subwencjonowania prac rewitalizacyjnych, dawała ludności mieszkającej na terenach objętych programem zabezpieczenie socjalne na okres prowadzenia prac oraz wprowadziła elementy partycypacji społecznej (Brynx, Jadach-Sepioło 2009, s. 28). Odnowę miast przekazano w ręce gmin, które wyznaczały granice obszaru do rewitalizacji oraz określały podstawowe wytyczne programu. Gmina mogła również wyznaczać nowe granice działek, pozyskać grunt poprzez dobrowolny lub przymusowy wykup, wyburzać budynki i przenosić mieszkańców do innych lokali, przydzielać mieszkańcom odszkodowania i dotacje (Larsson 2012, s. 86). Wzrost zainteresowania społeczeństwa ochroną wartości kulturowych przestrzeni miejskiej spowodował dyskusję, która zakończyła się stworzeniem „12 wytycznych dla obszarów rewitalizacji” uchwalonych przez władze Berlina w 1983 r. Zawierały one podstawy „klasycznego niemieckiego podejścia do problemów rewitalizacji”, łączącego fizyczną odnowę miast z systemem zabezpieczeń socjalnych mieszkańców i ochroną zabytków. Wśród postulatów programu wymieniano takie zagadnienia, jak: ochrona i rewaloryzacja unikatowych elementów dzielnicy, zachowanie obecnych walorów dzielnicy, wprowadzenie zieleni do przestrzeni miejskiej, ochrona fasad, odpowiednie rozplanowanie przestrzeni publicznych. W kwestii społecznej chciano, aby postulaty techniczne były spójne ze społecznymi, tak aby dbać o interesy wszystkich grup społecznych, wprowadzić jak najszersze dyskusje na forum lokalnym oraz unikać rozwiązań, które będą utrudniać warunki życia mieszkańców. Uznano też za ważne monitorowanie procesów zachodzących na danym obszarze i finansowanie przedsięwzięć dopiero po zakończeniu działań na danym etapie (Bryx, Jadach-Sepioło 2009, s. 29 – 34). Nowym wyzwaniem dla władz Niemiec było zjednoczenie państwa w 1990 r. Za jedno z podstawowych zadań uznano zintegrowanie obu gospodarek i wyrównanie poziomu życia obu niemieckich społeczeństw. Skala problemu przerosła jednak wyobrażenia polityków i urbanistów. Stare zasoby mieszkaniowe na terenie dawnej NRD, „moralnie zużyte”, nie spełniały współczesnych standardów, szczególnie w porównaniu z tymi zachodnimi, co powodowało zwiększenie liczby pustostanów i wyludnianie całych miast (np. Frankfurt nad Odrą, Magdeburg, Stendal). Według danych PestelInstitiut für Systemforschung (1996) pierwotnie zakładano konieczność wyburzenia ok. 1 mln mieszkań, ale faktycznie wyburzono ich ok. 300 tys. Uchwalono też narodowy program modernizacji przestrzeni mieszkalnych(dotyczący finansowania przedsiębiorstw budowlanych) na lata 1990 – 1999, w ramach którego wydano ponad 70 mld marek na modernizację budynków z wielkiej płyty, a do 2008 r. 14 mld euro dopłat do preferencyjnych kredytów (Gronostajska 2010, s. 128). Błędem działań modernizacyjnych na terenie dawnej NRD był brak monitorowania struktury demograficznej osiedli. Mimo przeprowadzonej rehabilitacji zabudowy wiele z mieszkań nie zostało zasiedlonych, co skutkowało powstawaniem „pustostanów”. Ich ilość oceniono w 2000 r. na 1,1 mln. (Ostańska 2010, s. 42). Mimo podjętych akcji rewitalizacyjnych miasta


234

Anna Majewska wschodnich landów wyludniają się, a proces „kurczenia się miast” był też jednym z tematów IBA Stadtumbau Sachsen-Anhalt w 2010 r.1 W latach 90. XX w. utrwalił się model przeprowadzania rewitalizacji w oparciu o programy społeczne i ukierunkowanej na konkretne obszary (np. w Berlinie, Hamburgu, Bremie). W 1999 r. zaczął funkcjonować ogólnonarodowy program „Kwartały miejskie o szczególnym zapotrzebowaniu na rewitalizację” i „Miasto socjalne” (2002) oraz „Przebudowa miast dawnych krajów związkowych” (2004), które miały przeciwdziałać zwiększaniu polaryzacji społecznej w miastach. (Bryx, Jadach-Sepioło 2009, s. 31). Wśród najważniejszych celów niemieckiej rewitalizacji można wymienić: wzmocnienie roli śródmieść i obszarów centralnych, ochronę dziedzictwa kulturowego miast, odnowę obszarów kryzysowych (ugory miejskie, pustostany, tereny pokolejowe, poprzemysłowe, pomilitarne), przezwyciężenie lokalnych zagrożeń i patologii społecznych. Ochrona dziedzictwa kulturowego na poziomie lokalnym wprowadzana jest za pomocą, zorientowanej na konserwację i rewaloryzację, wartościowej zabudowy miejskiej oraz wyszczególnienie obszarów znajdujących się pod ochroną (Larsson 2012, s. 203). Najważniejszą przesłanką jest to, że rewitalizacja wpisana do strategii działania państwa niemieckiego uznana została za „dobro publiczne” o wartości nadrzędnej nad interesem pojedynczych obywateli.

2. Charakterystyka projektu rewitalizacyjnego „Skok przez Elbę” Hamburg, jedno z największych miast w Niemczech (zamieszkuje je 1,8 mln. mieszkańców, a region metropolitalny 4,4 mln.), jest liderem w działaniach rewitalizacyjnych. Ten prężny ośrodek przemysłowy (największy port i logistyczne centrum transportowe Niemiec oraz siedziba wysoko wyspecjalizowanego przemysłu, w tym lotniczego, medycznego i biotechnologii) jest też miastem wielokulturowym; ok. 30% mieszkańców stanowi ludność pochodzenia obcego. Jednym z założeń rozwoju Hamburga jest ochrona terenów aktywnych przyrodniczo otaczających miasto (znajduje się on w czołówce najczystszych miast świata). Dla zrealizowania tego założenia konieczne jest przekształcanie wewnętrznej struktury obszarów już zurbanizowanych i ich dostosowywanie do stale zmieniających się potrzeb rozwojowych miasta. Od końca XX w. program przebudowy miasta skoncentrowano w rejonie portowym. Teren dawnego portu, w związku ze zmianą organizacji załadunku i rozwojem transportu kontenerowego, przestał funkcjonować, a jego nowa lokalizacja przesunęła się w górę rzeki Łaby (ok. 110 km od ujścia rzeki do Morza Północnego, port zajmuje powierzchnię 1

Internationale Bauausstellung (IBA) – instrument planowania miejskiego i projektowania urbanistycznego w Niemczech. Międzynarodowa stała wystawa budowlana prezentująca najnowsze osiągnięcia na polu architektury, planowania przestrzennego i projektowania miejskiego.


235

Hamburg – „Skok przez Elbę” 73,99 km2, z czego 43,31 km2 to obszar lądowy). Hamburg uzyskał szansę „powrotu nad rzekę”, a uwolniony teren, graniczący z centrum miasta, stał się obszarem największego w skali Niemiec przedsięwzięcia zagospodarowania wyspy partowej – Hafen City2. Sukces tego przedsięwzięcia zainspirował władze miasta do dalszych działań w kwestii rewitalizacji wyspy Elbinsel, mających na celu odzyskanie tej części miasta na cele mieszkaniowo-usługowe, na co niewątpliwie miało wpływ atrakcyjne położenie wyspy w stosunku do centrum Hamburga i wyspy Hafen City. Wyspa Elbinsel (właściwie kilka wysp rozdzielonych odnogami rzeki), o długości ok. 13 km (mierzonej wzdłuż nurtu Łaby), obejmuje obszar ok. 50 km2 i położona jest pomiędzy południową i północną odnogą ujścia rzeki (Norder- i Süderelbe) do Morza Północnego (jest największą wyspą śródlądową w Niemczech i jedną z największych zamieszkałych na świecie, po Manhattanie i wyspach na Dunaju).Obszar ten w całości znalazł się w granicach Wolnego Hanzeatyckiego Miasta Hamburga w 1937 r. Zamieszkiwało go wtedy ok. 32 tys. mieszkańców3. Znajdują się tu cztery dzielnice: Wilhelmsburg i Veddel (w środkowej i północnej części wyspy), o charakterze bardziej mieszkaniowym, oraz Steinwerder i Kleiner Grasbrook (północno-zachodnie i zachodnie wybrzeża wyspy), o funkcji portowo-przemysłowej. Od końca XIX w. na terenie wyspy lokalizowano zakłady przemysłowe, a wraz z rozwojem portu w Hamburgu – magazyny portowe. W 1872 r. doprowadzono tu linię kolejową, a w 1907 wybudowano tunel pod Łabą na głębokości 23,5 m, łączący oba tereny portowe, co było dalszym impulsem do zagospodarowania tych obszarów (jego długość wynosi ok. 426 m i łączy dzielnice St. Pauli i Steinwerder). W czasie II wojny światowej znaczną część wyspy stanowiły tereny wojskowe, (przejęte później przez wojska alianckie), które znacznie ucierpiały podczas nalotów dywanowych na Hamburg. W 1962 r., w wyniku tsunami, zniszczeniu i dewastacji uległo wiele budynków, co spowodowało „ucieczkę” ludności. Przez kolejne lata teren ten nie cieszył się dobrą sławą. Osiedlała się tu głównie ludność najbiedniejsza, często z krajów Trzeciego Świata. Ta różnorodność kulturowa jest wielką szansą dla przyszłości wyspy, ale także prowadzi do konfliktów. Strukturę urbanistyczną wyspy tworzą dziś funkcje portowe, przemysłowe, mieszkaniowe i rekreacyjne, dodatkowo poprzedzielane obszarami niezagospodarowanymi i rolniczymi (ryc. 1.). W 2001 r. władze Hamburga przyznały fundusze na program rewitalizacji wyspy. Podczas partycypacji społecznych z mieszkańcami Wilhelmsburga w 2002 r. opracowano tzw. Białą Księgę, zawierającą wizję perspektywicznego rozwoju tych terenów, zgodnie z duchem zrównoważonego rozwoju. Szczególny nacisk położono na stworzenie lepszych wa2

3

Wyspa Hafen City (dawniej Grasbroock), o powierzchni 150 ha, niegdyś teren portowy, jest przykładem jednego z najciekawszych projektów urbanistycznych na początku XX w. w Europie (2000). Powstała tu zabudowa mieszkaniowo-usługowa, bulwary, promenady, nowe przestrzenie publiczne. Stare magazyny (Speicherstadt – wpisane na listę UNESCO) poddano rewitalizacji, lokalizując tu m.in. Muzeum Morskie. Projekt ten powiększył śródmieście Hamburga o ok. 40 ha. Np. Veddel w 1768 r., Kleine Grasbrook w 1894 r., Wilhelmsburg w 1925 r.


236

Anna Majewska runków do życia dla mieszkańców, budowę nowych, ekologicznych osiedli mieszkaniowych, wysokiej rangi przestrzeni publicznych i miejsc kultury, zwiększenie poziomu edukacji, poprzez budowę lepszych szkół, co da nowe, lepsze perspektywy dla dzieci i młodzieży. Naczelnym zadaniem było, aby Wilhelmsburg stał się miejscem, gdzie nie tylko się mieszka, ale też pracuje i spędza wolny czas, gdzie dzieci mają dostęp do edukacji na wysokim poziomie, a przestrzeń zapewnia komfort i bezpieczeństwo. W wyniku konsultacji mieszkańców, władz miasta i projektantów w 2004 r. powstała wizja nowego zagospodarowania, mającego na celu stworzenie terenów rozwojowych dla hamburskiej metropolii, połączonych przestrzennie i dobrze skomunikowanych z centrum Hamburga. Ryc. 1.Widok i lokalizacja wyspy Elbinsel W 2005 r. zdecydowano o objęciu tych Źródło: https://www.iba-hamburg.de terenów programem rewitalizacyjnym w ramach Internationale Bauausstellung – IBA Hamburg 2013, o nazwie „Skok przez Elbę” (Sprungüber die Elbe). Obszar objęty programem rewitalizacji ma powierzchnię ok. 35 km2 (dzielnice Wilhelmsburg, Veddel i położony poza wyspą Harburg-Port) i zamieszkuje go ok. 55 tys. mieszkańców (50% ludności to imigranci). Dodatkowym instrumentem wspomagającym było powołanie International Garden Exhibition – IGS 2013 Hamburg Gmbh, międzynarodowej wystawy, prezentującej różne kultury roślin w różnych strefach wegetacyjnych ziemi. Wystawa miała na celu przybliżenie bioróżnorodności, zwyczajów i kultur różnych narodów, a także problemu braku wody i jej nadwyżek. Projekty powstawały przy szerokich konsultacjach społecznych, w partnerstwie publiczno-prywatnym. Z biegiem lat liczba IBA Partners wzrosła z 46 inwestorów do ponad 140 publicznych i prywatnych firm i instytucji, które stały się ambasadorami tego przedsięwzięcia. Pierwsze prace skupione były na dobrym połączeniu wyspy z centrum Hamburga. Usprawniono połączenia autostradowe4 i wprowadzono transport publiczny (linie

4

Przez wyspę przebiegają w kierunku północ-południe dwie autostrady (B4 i B75) łączące centrum Hamburga z dzielnicą Harburg. W części zachodniej, na obszarze portu w Hamburgu, istnieje połączenie z autostradą A7.


237

Hamburg – „Skok przez Elbę” autobusowe i kolejowe). Najszybsze połączenie zapewnia linia S-Bahn, ze stacjami Wilhelmsburg i Veddel. Dużo mniejsze znaczenie ma stary tunel pod Łabą, ale umożliwia on ruch rowerowy, pieszy i samochodowy, sprawnie komunikując wyspę z centrum Hamburga. Wiele realizacji powstało w wyniku międzynarodowych konkursów, w których wzięło udział wielu światowych architektów. Powstała m.in. eksperymentalna zabudowa mieszkaniowa, budynki użyteczności publicznej, marina, zespół widowiskowy Musical Theater im Hafen oraz nowoczesne zakłady przemysłowe Airbus A380 Montagellen (Meyhofer 2014, s. 94 – 313).

3. Główne założenia projektu „Skok przez Łabę” Miasto ekologiczne Jednym z wiodących zadań projektowych był ekologiczny rozwój miasta w obliczu zmian klimatycznych (cities and climatchange). Na „wystawie” poruszano problemy emisji dwutlenku węgla (miasta, które zajmują 2% powierzchni ziemi, są źródłem 80% jego emisji) oraz zagrożenia powodziowego miast w wyniku globalnego ocieplenia i podwyższenia poziomu wód. W koncepcji kompleksowej ochrony klimatu rozważano również problemy zastąpienia energii ze złóż kopalnych energią ze źródeł odnawialnych (np. farmy wiatrowe, baterie fotowoltaiczne i solarne itp.). Założono, że realizowane w ramach IBA budynki będą charakteryzować się wysoką energooszczędnością. Przewidziano też rehabilitację starej zabudowy (problemy klimatyczne w tym przedsięwzięciu mają szczególne znaczenie ze względu na specyficzne położenie zespołu na wyspie rzecznej, będącej w strefie kilkumetrowych wahań poziomu Łaby i narażonej na podtopienia). Zastosowane w projektach innowacyjne, pionierskie rozwiązania miały na celu zapewnić samowystarczalność energetyczną obiektów. Mając na uwadze to, że gospodarstwa domowe w Niemczech są odpowiedzialne za zużycie 25% produkowanej energii, uznano, że każda poprawa zmierzająca do jego zmniejszenia daje wymierne wyniki finansowe. Ten aspekt znalazł się też w opracowaniach IBA, jako projekt renowacji istniejących budynków pod kątem poprawy warunków izolacyjnych, w tym budynków zabytkowych (ryc. 2.). Położono też nacisk na stopniowe zastępowanie tradycyjnych źródeł energii energią odnawialną (na poziomie całkowitych potrzeb gospodarstw domowych na wyspie). W tym celu opracowano zasady finansowania i naukowej pomocy prywatnym właścicielom domów. Wygospodarowano środki na wsparcie materialne dla właścicieli (10.000,00€), które ma wesprzeć ich przy remontach budynków, jeśli spełnią co najmniej cztery z ośmiu kryteriów: – – – –

optymalne wartości izolacyjne ścian zewnętrznych, optymalne wartości izolacyjne dachu lub stropu górnego piętra, optymalne wartości izolacyjne dla stropu piwnicy, wymiana okien,


238

Anna Majewska

Ryc. 2.Zespoły starej zabudowy Wilhelmsburga po rehabilitacji wraz z nowym zagospodarowaniem przestrzeni sąsiedzkich Źródło: fot. A. Majewska, 2016


239

Hamburg – „Skok przez Elbę” – – – –

kontrolowana wentylacja z odzyskiem ciepła, zoptymalizowanie energii ogrzewania i ciepłej wody ze źródeł odnawialnych, budowa systemu fotowoltaicznego, korzystanie z odnawialnych materiałów izolacyjnych.

Za szczególnie ważne uznano kontynuowanie tych wytycznych już po zakończeniu IBA, podczas realizacji przyszłych kwartałów zabudowy, tak aby nowa dzielnica w pełni spełniała wymogi „urbanizmu zrównoważonego”. Aby spełnić wymóg samowystarczalności energetycznej, stworzono dwa ważne dla wyspy zespoły: Bunkier Energii i Wzgórze Energii. Pierwszy z nich to wielki „magazyn ciepła” (o pojemności 2 tys. m3), umieszczony w bunkrze z czasów II wojny światowej(bunkier Flaktürme ma kształt wieży, o wysokości 42 m i podstawie 57x57 m, ze stropami o grubości 4 m i ścianami – 3m) (ryc. 3.). Bunkier magazynuje energię uzyskaną z różnych źródeł zewnętrznych (przesyłanych do bunkra) i z własnej ciepłowni zasilanej biomasą oraz energii z pobliskiej fabryki drewna, uzyskiwanej z ciepła odpadowego (z wykorzystaniem unikalnych, najnowszych technologii). Źródłem energii są też baterie słoneczne (powierzchnia 2 tys. m2) umieszczone na dachu i południowej ścianie oraz baterie fotowoltaiczne umieszczone na fasadzie. Bunkier zapewnia ogrzewanie trzem tysiącom gospodarstw domowych,

Ryc. 3.Bunkier energetyczny Źródło: fot. A. Majewska, 2016


240

Anna Majewska a energię elektryczną – tysiącu, co daje 95% oszczędności w produkcji dwutlenku węgla, a to oznacza ok. 6600 t/rok. Wzgórze Energii, to czterdziestometrowy pagórek, który powstał z odpadów (powojennego gruzu, śmieci z gospodarstw domowych, a także toksycznych odpadów przemysłowych)5 (ryc. 4.). Krajobraz wzgórza zmieniły turbiny wiatrowe i panele fotowoltaiczne zajmujące 10 km2 i rozmieszczone na południoRyc. 4.Wzgórze Energii wym zboczu. Celem inwestycji jest zapewŹródło: https://www.iba-hamburg.de nienie energii elektrycznej czterem tysiącom gospodarstw domowych, korzystających wyłącznie z odnawialnych źródeł, ale też rekultywacja tego terenu. W ramach badań związanych z możliwością podtopień miast w wyniku podnoszenia poziomu wód w wyniku globalnego ocieplenia zaprojektowano w dzielnicy Veddels, przy porcie celnym, prototypowy „budynek” na betonowym pontonie o wymiarach 50 m długości i 26 m szerokości. Ponton składa się z modułów stalowych, co pozwala na obniżenie wagi oraz umożliwia jego szybki demontaż, a także transport budowli pod niskimi mostami. W ramach samowystarczalności energetycznej ściany domu ocieplono izolacją (25 cm), a źródłem energii są baterie solarne i fotowoltaiczne. Ogrzewanie budynku zapewnia pompa cieplna i mieszanka solowo-wodna (wykorzystanie wody z Łaby). Na uwagę zasługuje też fakt, że taki typ budowli pozwala na uniezależnienie obiektu od różnic wysokości poziomu wody w czasie przypływu i odpływu, która dziennie waha się tu nawet do 3,5 m. Zaprojektowany „budynek” może być inspiracją dla obiektów na terenach zalewowych, gdyż jest tańszy od budowy i konserwacji wałów ochronnych (ryc. 5.). Miasto kosmopolityczne Celem projektu Cosmopolis jest wykorzystanie różnorodności kulturowej jako swoistej siły w tworzeniu miast. Projekt koncentruje się na pytaniu, czy poprzez założenia urbanistyczne i architektoniczne można zniwelować bariery społeczne i kulturowe, a także zapobiegać wykluczeniu społecznemu i tworzeniu się gett przestrzennych? W celu realizacji tego zadania założono budowę specjalnej infrastruktury społecznej, mającej na celu integrację i wyrównanie braków edukacyjnych mieszkańców, co jest szczególnie ważne w dzielnicach

5

Cztery lata po zamknięciu wysypiska (1983) odkryto, że silnie trujące dioksyny przenikają do wód gruntowych. Proces powstrzymano, opakowując wzgórze folią, ale wycieki z wysypiska muszą być filtrowane do dziś.


241

Hamburg – „Skok przez Elbę”

Ryc. 5.Budynek na wodzie IBA DOCK Źródło: fot. A. Majewska, 2016

zamieszkałych przez imigrantów. Projektowane przestrzenie publiczne i obiekty mają służyć pomocą w nawiązywaniu interakcji społecznych i wykazać, że ludzie ze środowisk pozornie sobie obcych mogą tworzyć wspólnotę, a wyspa na Łabie może stać się ich domem. Cosmopolis ma na celu wydobyć potencjał międzynarodowej społeczności Hamburga, co miasto zamierza zrealizować przez szeroko pojętą edukację. Jednym z głównych projektów był tzw. Kreatywny Kwartał Elbinsel (ryc. 6.), w ramach którego wybudowano całodzienne centrum edukacyjne dla rodzin (Brama do Światowego Centrum Edukacji). Jego zadaniem jest integrować społeczność poprzez sztukę, edukację, innowacyjny przemysł i rozwój urbanistyczny tego obszaru. W centrum mają się uczyć i doskonalić swoje umiejętności dzieci i rodzice. Jednym z postawionych celów były działania podnoszące kwalifikacje zawodowe przybyszów i umożliwiające im podjęcie pracy zarobkowej. Innym wartościowym pomysłem był warsztat budowy łodzi, w którym szkutnictwa uczą się młodzi bezrobotni z miejscowości Wilhelmsburg i Veddel. Budynek został zbudowany przez bezrobotnych. Jego bryła przypomina historyczne zabudowania stoczniowe. Zastosowano tu również proekologiczne rozwiązania budowlane, m.in. ogrzewany i oświetlany jest on ogniwem paliwowym, czyli energią powstałą z reakcji chemicznej wodoru i tlenu.


242

Anna Majewska

Ryc. 6.Projekt „Kreatywny Kwartał Elbinsel”. W centrum wyspy zlokalizowano centrum „Brama do świata” Źródło: https://www.iba-hamburg.de

Miasto metropolitalne Jednym z celów rewitalizacji wyspy Elbinsel jest stworzenie nowych terenów rozwojowych dla prężnej metropolii hamburskiej. Mezotrones ma na celu kształtowanie nowoczesnej przestrzeni miejskiej na peryferiach oraz na wymagających restrukturalizacji terenach poprzemysłowych, tak aby nadać im nową jakość przestrzenną i wykazać ich nowy potencjał rozwojowy, np. bliskość centrum miasta. W opozycji do biednej i zdegradowanej zabudowy (często są to tymczasowe obiekty budowane sposobem gospodarczym) powstaje tu obszar na miarę XXI w., z przestrzeniami publicznymi, parkami, ekologiczną zabudową i bogatą infrastrukturą usługową. Nowo projektowane tereny mogą zaoferować przyszłym mieszkańcom życie wśród zieleni, w zabudowie o mniejszej intensywności niż w centrum miasta, w odległości zaledwie kilku minut od miejsca pracy, dzięki liniom transportu zbiorowego. Mezotrons to tzw. „zrównoważone” dzielnice przyszłości, oferujące wysoką jakość zamieszkania, o różnorodnym zagospodarowaniu, „krótkiego dystansu”, z usługami i miejscami pracy zlokalizowanymi w strefie pieszego dojścia. W projekcie skupiono się nie tylko na tworzeniu nowych miejsc zamieszkania (wybudowano łącznie 1733 lokale mieszkalne, a 516 poddano modernizacji), ale też zrealizowano bogatą infrastrukturę usługową (ok. 105 tys. m2 powierzchni usługowej i biurowej), m.in. osiem zespołów edukacyjnych, obiekt


243

Hamburg – „Skok przez Elbę” dla seniorów z wyposażeniem kulturowym, akademik, cztery przedszkola, basen, cztery hale gimnastyczne, centrum dla artystów i innych kreatywnych działalności. Duży nacisk położono na jakość zamieszkania wśród zieleni. Oprócz Inselparku w centrum Wilhelmsburga (terenu dawnej wystawy ogrodowej o powierzchni 100 ha), zaprojektowano łącznie 71,5 ha powierzchni parkowych, placów zabaw i terenów sportowych oraz 2,7 km nowych dróg wodnych, służących rekreacji i uprawianiu sportów. Do najciekawszych realizacji należy projekt centrum Wihelmsburga, który – położony w samym sercu Elbinsel – kreowany jest na stolicę wyspy6. Plan zagospodarowania przestrzennego opracowany został przez holendersko-luksemburskie biuro Jo Coenen & Co, we współpracy z francuskim Ryc. 7.Tablica informacyjna na osiedlu Wilhelmsburg, i niemieckim biurem planowania krajobra- pokazująca schemat planu zagospodarowania centrum zu Agence Ter (ryc. 7.). Obie firmy zosta- Źródło: fot. A. Majewska, 2016 ły wybrane w wyniku konkursu, w którym uczestniczyło sześć zespołów międzynarodowych. Plan zagospodarowania zakłada budowę zespołu mieszkaniowego z usługami, miejscami pracy (powierzchnie biurowe, m.in. Ministerstwo Rozwoju Miasta i Ochrony Środowiska) (ryc. 8a.). Zaprojektowano m.in. zespół sportowy z basenem i halą sportową, „dom ludowy”, czyli Wälderhaus (ryc. 8b.), który mieści salę zebrań i salę ekspozycyjno-konferencyjną oraz hotel, dom seniora połączony z zabudową mieszkaniową i centrum rehabilitacyjnym (ryc. 8c.), duże centrum medyczne – Akademia Zdrowia (ryc. 8d.). Cały teren osiedla graniczy z parkiem Inselpark, który stanowi jego bazę rekreacyjną. Jednak najważniejszym bodźcem rozwojowym jest doprowadzenie tu szybkiej kolei miejskiej, która umożliwia dojazd do dworca kolejowego w Hamburgu w kilka minut. Centrum Wilhelmsburga zaprojektowano zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju, stało się też ono laboratorium doświadczalnym zastosowania najbardziej innowacyjnych rozwiązań budowlanych na skalę XXI w., mających na celu wykorzystanie energii odnawialnych i ochronę środowiska. 6

Ciekawostką jest, że w 1903 r. na gruntach należących do rolnika Johanna von Dratelna wybudowano tu ratusz, w nadziei, że zapoczątkuje on rozwój miejscowości. Obecna realizacja jest więc spełnieniem snu sprzed 100 lat.


244

Anna Majewska

Ryc. 8.Centrum Wilhelmsburga: a) Ministerstwo Rozwoju Miasta i Ochrony Środowiska, b) Wälderhaus, c) Zabudowa mieszkaniowa, d) Centrum medyczne ze znakiem projektu „Skok przez Elbę” na pierwszym planie Źródło: fot. A. Majewska, 2016

4. Innowacyjne projekty laboratorium IBA Hamburg 2013 IBA Hamburg 2013 za priorytetowe uważa zaprojektowanie „domów przyszłości”. Na wystawie budownictwa, zlokalizowanej w centrum Wilhelmsburga, zaprezentowano kompleks „inteligentnych budynków”, w których wykorzystano najnowsze osiągnięcia technologiczne. Zdaniem ich twórców wszystkie powstające budynki mają wyznaczać nowe standardy w budownictwie, inspirować i tworzyć historię architektury. Dyskusje na ten temat oparto m.in. na czterech tematycznych projektach: Smart Material Houses, Smart Price Houses, Hybrid Houses, Water Houses (inteligentne materiały, inteligentna cena – dom dostępny dla wszystkich, dom umożliwiający jego przekształcenia oraz dom na wodzie – odpowiedź na globalne ocieplenie). Budynek BIQ (2011 – 13), to dom pasywny, pierwszy na świecie obiekt z „żywą zieloną skórą” (ryc. 9.) (ma powierzchnię całkowitą ok. 1350 m2). Jego fasada jest bioreaktorem – w szklanych elementach jego „biologicznej skóry“ hodowane są mikroalgi (nie większe niż


245

Hamburg – „Skok przez Elbę”

Ryc. 9.Budynek BIQ w centrum Wilhelmsburga Źródło: fot. A. Majewska, 2016


246

Anna Majewska bakterie), które wytwarzają energię i jednocześnie służą do kontroli naświetlania i zacieniania wnętrza. Aby zapewnić proces wzrostu alg, w elewacji umieszczono oddzielny obieg wody, który w sposób ciągły dostarcza płynne składniki odżywcze i dwutlenek węgla (fotosynteza). Wzrost i rozmnażanie się alg następuje w regularnym cyklu, do czasu zbiorów, a zebrana biomasa może być kierowana do istniejącej instalacji fermentacyjnej, służącej do produkcji biogazu, lub użyta w przemyśle kosmetycznym i żywnościowym. Ilość światła, którego nie wykorzystują algi, jest przechwytywana przez baterie solarowe i może ogrzewać wodę czy wspomagać produkcję energii potrzebnej do ogrzewania pomieszczeń. W budynku wykorzystano też odwierty geotermalne o głębokości 80 m, wypełnione solanką, w których magazynowana jest nadwyżka energii z całego układu. Wnętrze budynku zapewnia innowacyjne organizowanie codziennego życia, gdyż rosnące powiązanie życia codziennego i pracy zawodowej wymusza dopasowanie pomieszczeń i elastyczność „wnętrz jutra”. Dwa z 15 apartamentów BIQ nie posiadają ścian działowych, co umożliwia podział pomieszczeń według potrzeb mieszkańców, a kuchnię i łazienkę można lokalizować dowolnie według potrzeb. Obszerne loggie zapewniają mieszkańcom widok na okolice. BIQ pokazuje, że ściany zewnętrzne mogą nie tylko spełniać tradycyjne funkcje ochrony przed warunkami atmosferycznymi (zimno, wiatr itd.), ale też zapewniać całkowite zapotrzebowanie budynku na energię. Koszt projektu to ok. 4,5 mln euro. Budynek Smart Istgrün (2012 – 2013) – dom pasywny, o powierzchni całkowitej ok. 1990 m2.Budowany jest pod hasłem: „jedna fasada – trzy warstwy – więcej dla klimatu” (ryc. 10.). Na fasadę składa się element roślinny „zielony” (ochrona przed letnimi upałami), izolacyjne oszklenie (zatrzymywanie ciepła lub zimna), zasłona z materiału PCM7, która pozwala na magazynowanie nadwyżek ciepła w dzień i uwalnianie go nocą, a także utrzymanie doskonałego klimatu we wnętrzach mieszkań. W fasadzie domu i na dachu znajdują się też baterie fotowoltaiczne. Nadmiar ciepła z instalacji solarnej jest magazynowany i wykorzystywany do ogrzewania podłogowego albo oddawany do sieci ciepłowniczej (bunkier). Dom został tak zaprojektowany, by można było elastycznie adaptować wnętrze do zmieniających się warunków życia mieszkańców i ich potrzeb. Atrakcyjność domów podkreślają duże zielone tarasy, stanowiące praktycznie małe ogrody (na każdym piętrze po wschodniej stronie budynku). Dla mieszkańców przewidziano też stacje ładowania samochodów elektrycznych, rowerów i skuterów. Koncepcja przewiduje używanie wspólnych dla mieszkańców nowoczesnych domów elektrycznych samochodów (ryc. 10b.). Koszt projektu to 4,4 mln euro. Budynek Soft House (2012 – 2013) – dom pasywny, o powierzchni całkowitej ok. 800 m2.Ma inteligentną elewację, z zastosowaniem tekstylnej membrany, która reaguje elastycznie na działanie promieni słonecznych, podobnie jak kwiat słonecznika, który odwraca się zawsze w stronę słońca (ryc. 11). Zimą membrany wpuszczają do wnętrza maksymalną 7

PCM włożony do gorącej wody robi się płynny, magazynuje ciepło, a gdy przechodzi w stan stały, oddaje energię.


247

Hamburg – „Skok przez Elbę”

Ryc. 10.Budynek Smart Istgrün w centrum Wilhelmsburga wraz ze stacją samochodów elektrycznych na wynajem dla mieszkańców Źródło: fot. A. Majewska, 2016

Ryc. 11.Budynek Soft House Źródło: fot. A. Majewska, 2016

ilość światła, a latem je zacieniają. Zainstalowane w membranie fasadowej baterie fotowoltaiczne stanowią uzupełnienie całego bilansu energetycznego. Konstrukcja domu z drewna litego uważana jest za przyjazną środowisku (drewno redukuje dwutlenek węgla). Przegrodami w mieszkaniach są ruchome i półprzezroczyste zasłony, które pozwalają na dowolne komponowanie wnętrz. Uzyskany w zewnętrznych zasłonach prąd jest kierowany do wmontowanych w ścianach lamp ledowych, co umożliwia dodatkowe oświetlenie. Każdy z czterech trzypiętrowych domów ma swój własny ogród (ryc. 11b). Koszt to ok. 2,4 mil.euro. Budynek WOODCUBE (2012 – 2013) – dom pasywny, (powierzchnia całkowita ok. – 1050m2), o pięciu kondygnacjach mieszkalnych, wykonany jest prawie całkowicie z drewna. Zrezygnowano z zastosowania klejów, powlekania drewna środkami i farbami ochronnymi. Do budowy użyto drewna wyschniętego w sposób naturalny, co nadaje elewacji specyficznego wyglądu architektonicznego. Drewno zastosowano również w wystroju wnętrz. Drewnianą klatkę schodową skonstruowano bez użycia kleju. Drewniane ściany mają grubość 32 cm


248

Anna Majewska i pełnią rolę konstrukcyjno-osłonową, zapewniając wystarczające ocieplenie. W projekcie tym chodziło o to, aby ograniczyć do zera produkcję gazów cieplarnianych i stworzyć dom całkowicie biologicznie przetwarzalny (recykling). Energia elektryczna i cieplna pochodzi z źródeł odnawialnych (baterie fotowoltaiczne, rekuperacja). Dzięki zrównoważonemu bilansowi dwutlenku węgla, zarówno w zakresie projektowania, jak i eksploatacji, ten typ konstrukcji pokazuje, że możliwa jest budowa takich obiektów w środowiskach miejskich. Co ważne, osiągają one znacznie lepsze wartości energetyczne niż konwencjonalnie wybudowany dom pasywny (ryc. 12a.). Koszt budynku to 2,4 mil. euro. Domy na wodzie (2012 – 14) – to przykład zabudowy odpornej na wysoki poziom wód gruntowych i powodzie. Zbudowano je na palach, w sztucznym basenie zasilanym wodami opadowymi. Pięć budynków (cztery tzw. triplexy z oddzielnymi wejściami do trzech mieszkań oraz wysoki dziewięciokondygnacyjny budynek z 22 mieszkaniami) zaplanowano tak, aby skorzystać ze specyficznego środowiska, jakim jest woda. Każdy apartament ma balkon lub taras na wodzie, przeszklone ściany i podwodne ogrody. Domy są zbudowane jako pasywne. Zastosowano w nich geotermiczną pompę instalacji cieplnej (do klimatyzacji) oraz baterie słoneczne do podgrzewania wody. Sieci połączone są z centralą termiczną Wilhelmsburga (bunkier energetyczny) (ryc. 12b.). Koszt projektu to ok.11 mil.euro. Domy Smart Price Houses, w założeniu mają udowodnić, że tanie, dostępne mieszkalnictwo nie jest jednoznaczne ze złym wykonawstwem i może się przyczynić do renesansu miast w biedniejszych dzielnicach. Budynki zaprojektowano tak, że są proste i ekonomiczne, niemal do samodzielnego użytkowania przez właścicieli, co nie ma wpływu na ich jakość i estetykę. Budynki IGS i Hybrid Houses (ryc. 13a.) zaprojektowano tak, aby ich wnętrza można było kształtować w zależności od potrzeb, eliminując stałe ograniczenia aranżacyjne i dążąc do wielokrotnego zaadaptowania przestrzeni, powiększania i zmniejszania powierzchni pokoi. IGS Centre (ryc. 13b.) zapewnia maksymalną elastyczność, zachowując wyszukany

Ryc. 12.Budynek WOODCUBE i domy „na wodzie” Źródło: fot. A. Majewska, 2016


249

Hamburg – „Skok przez Elbę”

Ryc. 13.Domy Smart Price Houses (a) i IGS (b) w centrum Wilhelmsburga Źródło: fot. A. Majewska, 2016


250

Anna Majewska otwarty plan. Kilka jednostek można połączyć w pionie i w poziomie, łącząc w jedno powierzchnię do pracy i mieszkania. Projekt ten składa się z 10 jednostek rozmieszczonych na planie „U” z atrium pośrodku. Energia doprowadzana jest do domów z lokalnej ciepłowni i podłączona do pompy cieplnej. W zimie energię czerpie się z ziemi, a latem znów się ją tam odprowadza. Wtedy też wyłącza się pompę, a energię podprowadza do klimatyzacji. Budynek ma zielony dach i certyfikat DGNB.

Podsumowanie i wnioski dla działań polskich Siedemdziesiąt projektów urbanistycznych, energetycznych, edukacyjnych i kulturalnych wystawy budowlanej IBA Hamburg 2013 realizowano z dużym rozmachem (23 dla Cosmopolis, 33 Metrozones i 14 dla Cities and Climatchange). Koszt przedsięwzięcia wyniósł ponad miliard euro (w tym 70% środków prywatnych, w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego, oraz 30% publicznych i unijnych). Wszystkie realizowane projekty można nazwać laboratoryjnymi, ich skutki nie do końca można przewidzieć. Przyciągnęły one na wyspę szereg osób zwiedzających (w 2007 r., w ramach Summer of Art and Culture, 50 tys. osób, a w 2013 r., na zakończenie wystawy, 400 tys.). W dzielnicach zamieszkałych głównie przez ludzi ubogich i imigrantów zrealizowano bogaty program rewitalizacyjny. Trudno przewidzieć, jak zaadaptują się oni do nowych warunków, oferujących nowoczesną i super ekologiczną zabudowę. Czy wpłynie to na gentryfikację dzielnicy? Czy biedni, których nie stać będzie na z pewnością coraz wyższe czynsze, opuszczą wyspę, przenosząc się na skrajne peryferia metropolii i uwalniając ten dobrze skomunikowany i ciekawie zagospodarowany obszar dla bogatych Hamburczyków? Trzy lata po zakończeniu wystawy trudno odpowiedzieć na to pytanie, ale z pewnością rewitalizacja wyspy Elbinsel poruszyła problemy niezwykle ważne szczególnie teraz, w dobie fali imigrantów, epoce multi-kulti. Tym, co z pewnością możemy przejąć od organizatorów wystawy, jest dialog społeczny, który poprzez propagowanie hasła „globalnego sąsiedztwa” umożliwił zaangażowanie się mieszkańców w dyskusję na temat przyszłości dzielnicy i formy realizowanych projektów, m.in. włączono do niego również ludność muzułmańską (skupioną w organizacjach). IBA Hamburg 2013 „Skok przez Elbę” był nadzorowany przez Ministerstwo Rozwoju Miasta i Ochrony Środowiska, które odegrało kluczową rolę w wykupie ziemi i opracowaniu projektów linii transportowych, integrujących ten teren z Hamburgiem. Niestety, trzy lata po zakończeniu wystawy, mimo licznych prezentacji i intensywnej kampanii w celu przyciągnięcia inwestorów i deweloperów, nie zrealizowano wielu prywatnych inwestycji mieszkaniowych, koncentrując się na projektach publicznych. Porównując Hamburg z Warszawą (miasta te mają podobną liczbę mieszkańców i powierzchnię, można się zastanowić, jakie praktyki niemieckich sąsiadów warto wykorzystać na gruncie polskim. W Zintegrowanym Programie Rewitalizacji m.st. Warszawy do 2022 r., jako obszary priorytetowe zakwalifikowano części trzech dzielnic: Targówka Przemysło-


251

Hamburg – „Skok przez Elbę” wego, Pragi Południe i Pragi Północ. Program ten zakłada przeznaczenie na rewitalizację do 2022 r. 1440 mld zł (z czego 68% zapewni budżet Warszawy, 10,42% to środki z UE, a 20,69% pochodzić będą od spółek prywatnych). Obszar objęty programem to łącznie ok. 14,23 km2, a obszary interwencji to tylko 2,90 km2 (niewielki teren w zestawieniu z hamburskim – 35 km2). Wytyczne, na których powinniśmy się wzorować, to przede wszystkim: – –

kompleksowość działań, stworzenie master planu, który obejmuje cały spójny obszar; inwestowanie w oparciu o partnerstwo publiczno-prywatne (w Hamburgu było to 70%, u nas ok. 20%); – partycypacja społeczna i wsparcie dla mieszkańców (także finansowe); – postawienie na pierwszym miejscu ludzi i ich problemów (z wykluczeniem, bezrobociem i brakiem społecznej asymilacji); – tworzenie miejsc pracy nie tylko dla najbogatszych, ale również dla biednych i bezrobotnych; – tworzenie miejsc zamieszkania także dla osób słabo uposażonych (w tym mieszkań socjalnych i na wynajem), a nie „apartamentowców” dla bogatych; – tworzenie podstawowych zespołów usługowych dla mieszkańców w strefie pieszego dojścia, a nie tylko usług komercyjnych; – rozwiązania proekologiczne, które w Hamburgu są zagadnieniem priorytetowym, u nas sprowadzają się do wyposażenia budynków w miejski system grzewczy, likwidacji indywidualnych źródeł ciepła (piece), doprowadzenia ciepłej wody, redukcji emisji szkodliwych substancji itp. (Zintegrowany Program Rewitalizacji m.st. Warszawy). Podsumowując, z pewnością powinniśmy wzorować się na doświadczeniach naszych sąsiadów. Nie jesteśmy krajem tak bogatym jak Niemcy, ale możemy zasugerować się tym, co powiedział burmistrz Bogoty Enrique Peñalosa: „Być może nie potrafimy sprawić, aby wszyscy byli równie bogaci jak Amerykanie. Możemy jednak zaprojektować miasto, aby dać ludziom poczucie godności i pozwolić, by czuli się bogaci. To samo miasto może sprawić, że będą szczęśliwsi” (Montogomery 2015, s. 17).

Literatura Towards a new City – a guide to the Elbe islands and the projects of the IBA Hamburg, 2012, IBA Hamburg GmbH, Hamburg. Bryx M., Jadach-Sepioło A., 2009, Rewitalizacja miast w Niemczech, Instytut Rozwoju Miast, Kraków. Gasidło K., 1998, Problemy przekształceń terenów poprzemysłowych, Wyd. Politechniki Śląskiej, Gliwice.


252

Anna Majewska Gronostajska B., 2010, Oszczędność w kształtowaniu środowiska mieszkaniowego – modernizacja osiedli z wielkiej płyty, Architektura, 6-A/2010, z. 14, Wyd. Politechniki Krakowskiej, Kraków. IBA Hamburg 2013, http://www.iba-hamburg.de (dostęp: 8 grudnia 2017). Larsson G., 2012, Systemy planowania przestrzennego w Europie Zachodniej, Mazowiecka Okręgowa Izba Architektów RP, Warszawa. Meyhofer D., 2014, Hafencity. Hamburg Waterfront, Elbe&Flut Edition, Hamburg. Montgomery Ch., 2015, Miasto szczęśliwe, Wyd. Wysoki Zamek, Kraków. Ostańska A., 2010, Programy rewitalizacji osiedli z zabudową prefabrykowaną w Europie przyczynkiem do opracowania programów polskich, Przegląd Budowlany, 3(2010), s. 39 – 47. Skalski K., 2000, Rewitalizacja starych dzielnic miejskich, [w:] Ziobrowski Z. (red.), Rewitalizacja. Rehabilitacja. Restrukturyzacja. Odnowa miasta, IGPiK, Kraków, s. 33 – 84. Sperman A., 2016, Rettet die oberschicht, GEO Magazine, 1(2016), s. 120 – 136. Zintegrowany Program Rewitalizacji m.st. Warszawy, www.rewitalizacja.um.warszawa.pl (dostęp: 8 grudnia 2017). https://www.iba-hamburg.de. (dostęp: 8 grudnia 2017).


Rewitalizacja nabrzeży w Madrycie, Nowym Jorku i Londynie – wybrane przykłady

Anna Martyka Politechnika Rzeszowska, Wydział Budownictwa, Inżynierii Środowiska i Architektury, Zakład Projektowania Architektonicznego i Grafiki Inżynierskiej e-mail: amartyka@prz.edu.pl

REWITALIZACJA NABRZEŻY W MADRYCIE, NOWYM JORKU I LONDYNIE – WYBRANE PRZYKŁADY Streszczenie: W artykule podjęto tematykę rewitalizacji terenów nadrzecznych z rysem historycznym na temat rozwoju wybranych miast. Bazując na analizie literatury oraz badaniach in situ, scharakteryzowano interesujące przykłady przeobrażeń funkcjonalno-przestrzennych terenów leżących nad rzekami w trzech miastach: Madry-

cie, Londynie i Nowym Jorku. Badania te potwierdzają, że włączenie tych terenów do struktury urbanistycznej miasta stanowi potencjał w kwestii powiększania przestrzeni publicznych wspierających kontakty społeczne

i sprzyjających rekreacji oraz stwarzających warunki do wypoczynku i kontemplacji środowiska przyrodniczego (w tym przypadku także do kontaktu z wodą w samym sercu miasta). Do analizy wybrano modelowe przykłady przeprowadzonych procesów rewitalizacyjnych zakończonych atrakcyjnymi realizacjami, które mogą stać się inspiracją dla wszystkich osób i instytucji odpowiedzialnych za zarządzanie polskimi miastami. Słowa kluczowe: nabrzeża, rewitalizacja, Madryt, Nowy Jork, Londyn

Wstęp Miasta borykają się z wieloma problemami przestrzennymi, społecznymi i ekonomiczno-gospodarczymi. Najbardziej uciążliwa dla ich zrównoważonego rozwoju jest suburbanizacja i rozrost nowych monofunkcyjnych obszarów na peryferiach, które są obsługiwane głównie za pomocą komunikacji samochodowej. Wcześniej funkcje przemysłowe, handlowe, usługowe i biurowe były lokowane w granicach miasta i rozproszone w strukturze zurbanizowanej. Współczesne transformacje cywilizacyjne, spowodowane rozwojem technologii informacyjnych, sprawiły, że zmienił się sposób wypoczynku i rekreacji. Mieszkańcy większość czasu wolnego spędzają w mieście, zapominając, że tereny nad rzekami są zdecydowanie bardziej przyjaznym miejscem niż galerie handlowe. Dorośli szukają miejsc, gdzie mogliby spotykać się z przyjaciółmi i sąsiadami. Dzieci z kolei potrzebują bezpiecznych miejsc do zabawy z rówieśnikami. Wspólne spędzanie czasu nad rzeką ma walor integrujący. Mnogość zdegradowanych i nieużytkowanych nabrzeży w centralnych partiach miasta może


254

Anna Martyka stanowić ogromny potencjał w powiększaniu jego przestrzeni publicznych i zaspokajaniu potrzeby kontaktu z wodą. Obecnie poszukuje się optymalnych strategii organizacji i planowania miast, gwarantujących wysoki komfort życia, ale również zwiększających bezpieczeństwo powodziowe oraz chroniących zasoby środowiska naturalnego. Dostosowana do zmian cywilizacyjnych i klimatycznych polityka zarządzania miastem powinna wykazać ogromną dbałość zwłaszcza o obszary zdegradowane i zaniedbane znajdujące się na nabrzeżach w centralnych częściach miasta. Opisane przykłady mogą stać się inspiracją podczas tworzenia planów rewitalizacji nabrzeży w polskich miastach. W artykule scharakteryzowano trzy przykłady rewitalizacji terenów nadrzecznych: w Madrycie, Londynie i Nowym Jorku, zakończonych atrakcyjnymi realizacjami. Metoda analizowania zbliżonych przykładów realizacji przedsięwzięć oraz uczenia się na błędach oraz implikowania elementów najkorzystniejszych do warunków lokalnych jest stosowana np. w Stanach Zjednoczonych i Danii. Podejście krytyczne i zastosowanie już sprawdzonych, dobrze działających rozwiązań architektonicznych pozwala władzom miasta na zaoszczędzenie czasu i pieniędzy oraz sprawia, że mieszkańcy mogą korzystać z przyjaznych i funkcjonalnych przestrzeni publicznych. Głównym celem artykułu jest więc włączenie się w nurt interdyscyplinarnych badań, koncentrujących się na poszukiwaniu zasad kształtowania środowiska miejskiego wspierającego zarówno rozwój jednostek, jak i całych społeczności miejskich.

1. Nabrzeża rzeki Manzanares w Madrycie Madryt jest jednym z najstarszych miast europejskich, którego początki sięgają II w. p.n.e. To wtedy Rzymianie założyli osadę na Wyżynie Kastylijskiej nad rzeką Manzanares. W IX w., 100 lat po podboju Półwyspu Iberyjskiego przez plemiona muzułmańskie, w niewielkiej osadzie Maurowie zbudowali twierdzę w celu obrony pobliskiego Toledo przed atakami chrześcijan (Nash 2001). Madryt od samego początku był lokalnym ośrodkiem handlowym, bez monumentalnych budynków, z nieżeglowną rzeką. Filip II Habsburg przeniósł stolicę Królestwa Hiszpanii z Toledo do Madrytu w połowie XVI w. W XVII w. Madryt stał się już piątą europejską metropolią tętniącą życiem artystycznym, z okazałą zabudową wokół dwóch najważniejszych placów: Plaza Mayor i Puerta del Sol, parkiem i pałacem Buen Retiro. Wychowany w Wersalu Filip V Burbon, wnuk Ludwika XIV, kiedy obejmował tron hiszpański w 1700 r., nie krył rozczarowania stanem i wielkością tego miasta. Jego architektura była ciężka i ponura, ulice zatłoczone, brudne, zanieczyszczone ściekami, a nabrzeże rzeki Manzanares znacznie odstawało od eleganckich bulwarów nad Sekwaną. Dlatego król wprowadził szereg reform ekonomicznych i urbanistycznych. To, co odróżnia Madryt od Barcelony i Sewilli, to fakt, że nie był on tak podatny na wpływy kultury europejskiej. W strukturze miasta widoczne są świadectwa związane z jego arabską i królewską przeszłością (Nash 2001).


255

Rewitalizacja nabrzeży w Madrycie, Nowym Jorku i Londynie – wybrane przykłady Niespełna dwie dekady po uwolnieniu się spod dyktatury generała Franco Hiszpania dokonała symbolicznego odrodzenia w sferze kulturowej i przestrzennej. W 1992 r. miały miejsce trzy kluczowe wydarzenia: XXV Letnie Igrzyska Olimpijskie w Barcelonie, Wystawa Światowa EXPO w Sewilli i ogłoszenie Madrytu Europejską Stolicą Kultury. Hiszpania stała się wtedy symbolem zjednoczonego dziedzictwa kultury europejskiej. Madryt jest jedną z najbardziej specyficznych i enigmatycznych stolic europejskich, trudną do rozszyfrowania zarówno dla Hiszpanów, jak i obcokrajowców (Stewart 2012). Może dlatego, że pozostaje w cieniu stolicy Katalonii, zachowując specyficzny genius loci i prowincjonalny urok zarówno w sferze urbanistycznej, jak i kulturowej (Parsons 2003). Od czasu obalenia dyktatury w 1975 r., a następnie wprowadzenia demokratycznych rządów, Madryt pretendował do najszybciej rozwijających się europejskich metropolii. Do lat 80. ubiegłego wieku zbudowano w mieście i wokół niego tysiące kilometrów autostrad, niszcząc naturalne środowisko. Paradoksalnie rzeka Manzanares została zalana przez tranzytowy ruch samochodowy. Autostrada M30 po obu stronach rzeki, oprócz tego, że całkowicie odcinała dostęp do niej, to generowała też wysoki poziom zanieczyszczeń i hałasu. Co ciekawe, Madryt w powszechnej świadomości zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających nigdy nie był kojarzony z faktem, że w najbliższym sąsiedztwie Pałacu Królewskiego i w pobliżu historycznej zabudowy leniwie płynie Manzanares, którego szerokość nie przekracza 40 m. Inaczej było w przypadku Bilbao i Sewilli, w których rzeka od początku historii tych miast była ważnym środkiem transportu i szlakiem wodnym. Dopiero w 2004 r. władze Madrytu postanowiły przeciwdziałać pogarszającym się warunkom życia w mieście i umożliwić mieszkańcom korzystanie z rzeki, a także znacznie poprawić jakość zabudowy i przestrzeni publicznych w obszarach przyległych do doliny rzecznej. Program rewitalizacji nabrzeży Manzanaresu (El Plan de Renovación Urbana del entorno del Manzanares) został podzielony na dwa etapy: Madrid Calle 30 (el Plan Especial Madrid Calle 30) i Madrid Rio (el Plan Especial Madrid Río) (http://urban-e.aq.upm.es). Pierwszy program, Madrid Calle 30, był kluczowy i niezbędny do realizacji kolejnych etapów rewitalizacji. W ogólnych założeniach przewidziano przeniesienie ok. 43 km okalającej całe miasto autostrady M30 do tuneli podziemnych, wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną, w tym m.in. instalacji wentylacji i oczyszczania powietrza zanieczyszczonego spalinami. Aby ułatwić mieszkańcom kontakt z wodą w centralnym obszarze miasta, a także uwolnić tereny nabrzeżne pod przyszłe inwestycje, przeniesiono do tunelu 6,5-kilometrowy odcinek autostrady M30 po obu brzegach rzeki Manzanares. Prace budowlane na tym odcinku trwały od 2004 do 2008 r. Drugi etap rewitalizacji, Madrid Rio, był projektem nadzwyczaj ambitnym. Głównym celem transformacji urbanistycznej stało się stworzenie ogólnodostępnych przestrzeni publicznych o różnorodnym przeznaczeniu z dostępem do wody, połączenie centrum miasta z pozostałymi dzielnicami, poprawa jakości wody, ograniczenie ruchu samochodowego w centrum oraz przemiana zaniedbanych terenów w atrakcyjne, przyciągające mieszkańców


256

Anna Martyka miejsca. Cały obszar objęty programem miał powierzchnię ok. 3 tys. ha i ciągnął się wzdłuż doliny rzeki Manzanares na długości ok. 30 km. Punkt początkowy obszaru wyznaczono od północnej strony Madrytu, w lesie Monte de El Pardo, znajdującym się pod ścisłą ochroną. Obszar ten kończył się na północy w Getafe, które jest jednym z najbardziej uprzemysłowionych miast w strefie metropolitalnej Madrytu. Utworzone w ten sposób liniowe założenie krajobrazowe ma docelowo zintegrować istniejące i projektowane obszary zielone, tworząc sieć korytarzy ekologicznych. Z uwagi na wielkość i złożony charakter przedsięwzięcia działania rewitalizacyjne podzielono na kilka kategorii: kontynuacja rozpoczętych inwestycji, działania w zakresie przestrzeni publicznych, działania związane z obszarami przyrodniczymi chronionymi, zapewnienie dostępu do wody, organizacja wydarzeń, działania edukacyjne, remonty istniejących obiektów, a także stworzenie infrastruktury pieszej, rowerowej i zintegrowanego transportu miejskiego. Biuro architektoniczne West 8, w ścisłej współpracy z trzema lokalnymi biurami, przygotowało projekt zagospodarowania terenu na brzegach rzeki w sercu Madrytu. Projekt i realizację nowej przestrzeni urbanistycznej na tym obszarze przeprowadzono w latach 2006 – 2011. Liniowe założenie parkowe rozpoczynało się na północy, na wysokości dworca kolejowego Príncipe Pío, i kończyło się przy centrum kultury Matadero. Autorzy zaproponowali podział przestrzeni na odrębne strefy mniejszych założeń parkowych, które konsekwentnie połączono nowymi kładkami pieszo-rowerowymi nad rzeką. Park Salon de Pinos położony w obszarze, w którym rozpoczynał się tunel pod autostradę M30, porośnięty jest 8 tys. drzew piniowych. Z kolei w obszarze parku przy ul. Avenida de Portugal projektanci zaproponowali sad z drzewami wiśniowymi i z motywami architektonicznymi nawiązującymi do drzewka wiśniowego. Huerta de la Partida, założenie parkowe w sąsiedztwie Pałacu Królewskiego, jest współczesną interpretacją historycznego sadu królewskiego. Stworzono tu kompleks ogrodowy, wykorzystując różne gatunki drzew owocowych umiejscowionych tak, aby tworzyły kameralne wnętrza krajobrazowe. W całym zrealizowanym do tej pory założeniu Madrid Rio największą popularnością wśród użytkowników cieszy się Park Arganzuela. Znajdują się w nim strefy rekreacyjne dla użytkowników w każdym wieku, w tym także nietypowo urządzone siłownie zewnętrzne wykorzystujące liny i bale z drewna, a także ścianki wspinaczkowe, skatepark i place zabaw z szerokimi ślizgawkami, z których mogą zjeżdżać równocześnie dzieci i rodzice (fot. 1.). W sezonie letnim, kiedy mieszkańcom Madrytu dokuczają upały, uruchamiane są plaże i kąpieliska miejskie, działają eliptyczne fontanny i chmury orzeźwiającej mgły. W Parku Arganzuela wszechobecny jest motyw wody; strumienie, koryta rzeczne usypane z kamieni wiją się przez ten segment parku, wykorzystując jego zróżnicowaną topografię. W parku znajdują się dwa mosty betonowe, zaprojektowane przez biuro West 8, w kształcie wieloryba z ceramicznymi mozaikami wykonanymi przez hiszpańskiego artystę D. Congara, które są zlokalizowane w pobliżu centrum kultury Matadero Madrid. Kładkę pieszo-rowerową zaprojektowaną przez D. Perraulta, o długości 278 m, okrzyknięto naj-


257

Rewitalizacja nabrzeży w Madrycie, Nowym Jorku i Londynie – wybrane przykłady

Fot. 1.Park Arganzuela w Madrycie. Z lewej strony plac zabaw ze zjeżdżalniami, a w tle kładka pieszo-rowerowa Źródło: fot. A. Martyka, 2016

bardziej fotogenicznym współczesnym obiektem architektonicznym w mieście (fot. 2.). Specyfikę rewitalizacji w Hiszpanii stanowią projekty, które posiadają elementy rzeźbiarskie. Zazwyczaj są to instalacje przestrzenne, które niejednokrotnie pełnią różne funkcje użytkowe, w tym przypadku kładki, ale też zadaszenia, siedziska, które zapadają w pamięć i silnie oddziałują na użytkowników. Proces rewitalizacji nabrzeży w centralnych partiach Madrytu trwał siedem lat – od koncepcji po inaugurację. Oprócz nowych obszarów zielonych wykonano remonty elewacji budynków wzdłuż rzeki Manzanares, zmieniono organizację ruchu samochodowego, znacznie go ograniczając, zabiegom konserwatorskim poddano trzy zabytkowe mosty. W odpowiedzi na zmieniające się warunki klimatyczne wykonano infrastrukturę techniczną zabezpieczającą miasto przed powodziami i gwałtownymi burzami. Poprawiono jakość wody w rzece poprzez budowę nowych oczyszczalni i remont infrastruktury sanitarnej. Na początku, po oddaniu inwestycji, tereny parkowe nie cieszyły się zbyt dużym zainteresowaniem turystów. Ale z roku na rok sytuacja diametralnie się zmieniała. Jedną z wielu atrakcji, która obecnie przyciąga zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających miasto, jest multidyscyplinarne centrum kultury Matadero Madrid, powstałe w zrewitalizowanych budynkach dawnej rzeźni. Udana rewitalizacja nabrzeży spowodowała, że niepozorna rzeka Manzanares stała się tak samo ważna dla Madrytu, jak Tamiza dla Londynu czy Sekwana dla Paryża.


258

Anna Martyka

Fot. 2.Park Arganzuela w Madrycie. Kładka projektu D. Perraulta jest najbardziej fotogenicznym współczesnym obiektem architektury w Madrycie Źródło: fot. A. Martyka, 2016

2. Hudson River Park na Manhattanie Wyspa Manhattan, położona w malowniczej, osłoniętej od Oceanu Atlantyckiego zatoce, została odkryta przez poszukującego drogi do Azji Giovaniego da Verrazano w 1524 r. Ponownie odkrył ją w 1609 r. angielski marynarz i badacz Henry Hudson, poszukujący przejścia do Indii. Przeprawiał się on w górę rzeki, która została nazwana jego imieniem. Wprawdzie Hudson – ani nikt inny – nie mógł zostać odkrywcą drogi wodnej do Indii, ale w imieniu Kompanii Wschodnioindyjskiej zajął mijane obszary. Po powrocie do Europy entuzjastycznie propagował nowe miejsca i wychwalał gościnność Indian. Szybko się okazało, że dogodnie położona zatoka z łatwo dostępną wyspą świetnie nadaje się na port morski. Manhattan otaczały trzy rzeki: Hudson, East i Harlem. Rzeki i transport wodny stanowiły istotny czynnik kształtujący rozwój gospodarczy i urbanistyczny osady założonej przez Holendrów już od początku jej powstania. Zaludniający się szybko Manhattan, zwłaszcza pod koniec XVIII w., potrzebował planu urbanistycznego. W tym celu powołano urząd Street Commission, na zlecenie którego sporządzono plan rozwoju miasta, zwany Planem Komisarzy. Obszar całej wyspy podzielono geometrycznie na 12 alei po 30,5 m oraz 155 ulic o szerokości 15,25 m – nie zważano na ukształtowanie terenu. Zachowano jedynie przebieg Broadwayu, aby uszanować ślad szla-


259

Rewitalizacja nabrzeży w Madrycie, Nowym Jorku i Londynie – wybrane przykłady ku indiańskiego, i historyczny układ ulic w rejonie Dolnego Manhattanu. Autorzy planu wyobrażali sobie, że mieszkańcy będą korzystać z rzek w celach wypoczynkowych i rekreacyjnych, dlatego nie przewidziano żadnych terenów zielonych w zgeometryzowanej siatce kwartałów, które miały być w większości zabudowane domami z ogrodami. Rzeki pełniły właściwie tylko rolę transportową dla towarów i ludzi. Nadrzecza szczelnie wypełniono budynkami związanymi z działalnością portową i dworcami wodnymi. Nawet po połączeniu mostem Manhattanu z Brooklynem w 1884 r. transport rzeczny długo pozostawał bardzo popularny ( Jopek 2014). Rem Koolhaas (2013) pisze, że na Manhattanie, jak w laboratorium, realizowano zawsze obiekty śmiałe i ambitne, które tworzyły katalog modeli i precedensów. Manhattan umożliwiał realizację utopijnych wizji, takich jak drapacze chmur, Central Park, Centrum Rockefellera czy Gmach ONZ, którym brakuje umiaru i rozwagi. Struktura urbanistyczna Manhattanu wywołuje tak silne emocje, zwłaszcza wśród zawodowych architektów, że niechętnie przyznają się oni do czerpania z niego inspiracji i nabierania śmiałości w realizacji swoich wizji architektonicznych w innych stronach świata. Manhattan jest jedną z pięciu dzielnic Nowego Jorku, ale to na nim koncentruje się uwaga całego świata. Dzielnica, zarządzana przez urząd samorządowy, na którego czele stoi burmistrz, ma priorytetowe znaczenie w innowacyjnym planie rozwoju Nowego Jorku (Plan NYC), podpisanym przez Michaela R. Bloomberga w 2007 r., a następnie w miarę pojawiania się nowych wyzwań modyfikowanym, aby im efektywnie sprostać, tak jak było w 2012 r. po nadejściu huraganu Sandy. W planie tym określono obligatoryjnie stałe powiększanie infrastruktury zielonej, korytarzy ekologicznych i możliwości przewietrzania gęstej tkanki miasta. Równie ważnym celem jest tworzenie ciągłości i zagęszczenia skwerów i terenów zielonych, tak aby ich odległość od miejsca zamieszkania była nie mniejsza niż 10 minut dojścia pieszego. Realizacja tych założeń wiąże się również z powstawaniem pasmowych parków miejskich na zrewitalizowanych terenach wzdłuż wybrzeży Hudson River i East River, a także wewnątrz tkanki urbanistycznej wzdłuż alei, ulic czy infrastruktury technicznej, na przykładzie High Line’u. Oprócz ciągłości przestrzennej i wizualnej podlegającej zasadzie, że przechodzień wychodzący z jednego parku ma w zasięgu wzroku inny teren zielony, ważna jest estetyka rozwiązań, a także nasycenie funkcjami rekreacyjnymi, szczególnie placami zabaw dla dzieci i wybiegami dla psów. Od początku lat 90. XX w. zachodnie nabrzeże Manhattanu, wzdłuż rzeki Hudson, stanowiło mało reprezentacyjne tereny, porośnięte dziką trawą i chaszczami. Przeważająca część przystani i budynków była nieużywana, a przy brzegu cumowały wraki statków. Miejsce to było omijane przez mieszkańców. Tylko artyści – z uwagi na industrialny charakter krajobrazu, niskie ceny wynajmu i atrakcyjne sąsiedztwo historycznej tkanki Manhattanu – zajmowali dawne magazyny i składy. Już na przełomie lat 60. i 70. XX w. amerykański artysta, z wykształcenia architekt i współzałożyciel grupy artystycznej Anarchitecture, Gordon Matta-Clark, tworzył wraz z przyjaciółmi murale na fasadach budynków magazynowych.


260

Anna Martyka Było to miejsce, które jak magnes przyciągało artystów, freaków i ludzi zbuntowanych. Przeciętni mieszkańcy miasta uznawali te tereny za najgorsze okolice, niewarte uwagi. Pierwsze prace nad projektem Hudson River Park rozpoczęła firma Mathews Nielsen Landscape Architecture (MNLA) w 1993 r. Obszar objęty działaniami rewitalizacyjnymi zachodniego nabrzeża rozpoczyna się od Battery Park od strony południowej wyspy i kończy się na wysokości ul. West 59th (na wysokości południowej granicy Central Parku) na długości 8,85 km. Przygotowując pierwszy projekt zagospodarowania dla tego terenu, architekci zakładali jedynie reorganizację najbliższego sąsiedztwa autostrady 9A (West Side Highway) i połączenie rozciętej autostradą struktury przestrzennej przejściami podziemnymi pieszymi i rowerowymi. Koncepcja ta została jednak rozszerzona i postanowiono teren pomiędzy linią brzegową a autostradą przeznaczyć na miejski bulwar. Nieużywane przystanie, świadectwo nowojorskiej aktywności portowej i transportu rzecznego, także włączono do koncepcji parku. Pierwszy pomysł zakładał, aby obszary sąsiadujące z autostradą były terenami zielonymi, a na przystaniach zlokalizowano funkcje rekreacyjno-sportowe. W wyniku wzrostu liczby mieszkańców w sąsiadujących dzielnicach: Tribece, Chelsea i Midtown, oraz niedoboru zielonych terenów rekreacyjnych dodatkowymi funkcjami musiano nasycić także promenadę (Reut 2015) (fot. 3.).

Fot. 3.Park Hudson River na Manhattanie. Widok wzdłuż wybrzeża – w oddali wieżowce Dolnego Manhattanu i One World Trade Center Źródło: fot. A. Martyka, 2014


261

Rewitalizacja nabrzeży w Madrycie, Nowym Jorku i Londynie – wybrane przykłady Na kolejnych etapach rewitalizacji powstało siedem spójnych segmentów parku. Pierwszy został zaprojektowany przez architekta krajobrazu Abla Bainnsona Butza w 2004 r. wzdłuż Greenwich Village, wraz z przystaniami nr 45, 46 i 51. Micel Kulik Williams zaprojektował w 2005 r. odcinek przy Clinton i Chelsea North oraz przystań nr 95, z rzeźbą plenerową w formie przewróconej butelki. Odcinek na Dolnym Manhattanie, wzdłuż Tribeki, ponownie zaprojektował zespół MNLA w 2008 r. Zawiera on bogatą ofertę wspierającą aktywności rekreacyjne i edukacyjne. Architekci zaprojektowali również przystań nr 40, z funkcjami sportowymi, oraz przystań nr 86, z funkcją muzealną. Odcinek przy Chelsea Cove zaprojektował Michael Van Valkenburgh Associates (MVVA) w 2010 r. W założeniu parkowym od przystani nr 62 do 64 uwzględniono zadaszoną karuzelę i skate park (Reut 2015) (fot. 4.). Wśród wielu atrakcji zlokalizowanych w parku znalazły się m.in. boiska do gry w baseball, koszykówkę, specjalna klatka do trenowania odbić piłeczką, boisko do siatkówki plażowej, ośrodki edukacyjne, kręgle, karuzela, place zabaw dla dzieci, boiska do gry w piłkę, pola golfowe, przycumowane zabytkowe statki, wypożyczalnia kajaków i łodzi, place zabaw dla psów, restauracje, ściany wspinaczkowe, szkółka jachtowa, skateparki, pola tenisowe, taksówki wodne, konstrukcje do nauki akrobacji na trapezie, a także infrastruktura do rejsów rzeką i spotkań mieszkańców.

Fot. 4.Park Hudson River na Manhattanie. Ciekawe rozwiązania zieleni i drewnianej posadzki na jednej z przystani w Chelsea, z zadaszoną karuzelą z lewej strony Źródło: fot. A. Martyka, 2014


262

Anna Martyka Jak widać, rewitalizacja zachodniego nadrzecza Manhattanu to praca zbiorowa, ale koherentna. Dzięki niej liczący nieomal 9 km długości park nie jest nużący dla osób przemieszczających się pieszo, rowerem czy na deskorolce. Cały odcinek liniowej strefy zielonej pomiędzy rzeką Hudson i autostradą 9A jest zrealizowany. Wciąż trwają prace projektowe nad pozostałymi, jeszcze zaniedbanymi przystaniami. Poprzeczka została wysoko ustawiona, ale miasto odpowiedzialnie zadbało o stworzenie przestrzeni publicznych, tworzących dzisiaj promenadę z przystaniami oferującymi wachlarz możliwości, od rekreacji biernej do czynnej. Obecnie władze miasta i projektanci muszą poradzić sobie z nowymi okolicznościami, takimi jak huragany i zwiększający się poziom wód.

3. Greenwich Peninsula w Londynie Londyn od początków swojej historii rozwijał się wzdłuż Tamizy, która pełniła funkcję komunikacyjną, handlową i portową. Rzymianie w 43 r. naszej ery po podboju Wysp Brytyjskich założyli nad rzeką osadę Londinium. Jednak już wcześniej istniały ślady osadnictwa na tym terenie. Na początku VII w. miasto było stolicą Essexu. Na przełomie XII i XIII w. po wybudowaniu Pałacu Westminsterskiego Londyn został oficjalną stolicą Anglii. Po wielkim pożarze w 1666 r. Karol II wybrał niezwykle śmiały plan miasta sporządzony przez Christophera Wrena, w którym rozchodzące się promieniście szerokie aleje przecinały ortogonalny układ kwartałów zabudowy. W punktach przecięcia alei znajdowały się reprezentacyjne place z monumentalnymi gmachami. W planie można było zauważyć odsunięcie linii zabudowy od Tamizy i uporządkowanie nabrzeża, co prowadziłoby do powstania przestrzeni publicznych wzdłuż Tamizy (Wójcik 2008). Niestety, obsesyjne przywiązanie Anglików do prawa własności uniemożliwiło realizację tych śmiałych wizji. Dlatego tkanka londyńskiego city jest świadectwem średniowiecznego układu. Ten pomysł urbanistyczny (aleje ukośnie przecinające szachownicowy układ ulic) stał się jednak modelem dla późniejszych projektów urbanistycznych, takich jak przebudowa Rzymu przez Sykstusa V, plan Wersalu, Barcelony i Waszyngtonu (Rykwert 2013). Rewolucja przemysłowa w 1760 r. spowodowała znaczny przyrost ludności i potrzebę wykorzystania nabrzeży do celów przemysłowych. Towarzyszyła temu niekontrolowana ekspansja obiektów przemysłowych i znajdującej się w jej obrębie zabudowy mieszkaniowej. Rozwój handlu morskiego na początku XVIII w. i ekspansywny imperializm Wielkiej Brytanii w XIX w. doprowadziły do powstania Wielkiego Londynu, który borykał się z olbrzymim wzrostem ludności. W XIX w. w strukturze funkcjonalnej miasta występował już podział na strefę miejską i strefę przemysłowo-portową, stopniowo przesuwaną w kierunku wschodnim na Isle of Dogs. Nastąpił też dalszy rozwój przemysłowy, w wyniku którego doszło do restrukturyzacji nabrzeży i modernizacji dróg wodnych (Meyer 1999). Londyn na początku XX w., mimo że był największym miastem europejskim i największym ośrodkiem finansowym świata, pozostawał miastem horyzontalnym, podczas gdy inne


263

Rewitalizacja nabrzeży w Madrycie, Nowym Jorku i Londynie – wybrane przykłady ośrodki zaczęły już piąć się w górę. W tym czasie Ebenezer Howard opracował koncepcję przeciwdziałania żywiołowemu rozrostowi miasta i narastającym problemom gospodarczym oraz społecznym, takim jak: ubożenie ludności, migracja ludności do miast w poszukiwaniu pracy, nędzne warunki bytowania robotników, a także popularność radykalnych poglądów politycznych. Howard uważał, że największą uciążliwością dużych miast są bardzo długie przejazdy z miejsca zamieszkania do miejsca pracy (Rykwert 2013). W latach 30. XX w. Anglia przeżywała kryzys gospodarczy. Zamykano przestarzałe zakłady przemysłowe w całym kraju, co spowodowało napływ fali bezrobotnych do Londynu. W 1943 r. opracowano plan przebudowy Wielkiego Londynu, aby zlikwidować trudności komunikacyjne, polepszyć jakość zaniedbanych dzielnic mieszkaniowych, poprawić dostępność mieszkańców do terenów zielonych. W 1945 r. rozpoczęto budowę nowych miast satelitarnych planowanych dla milion mieszkańców jako odciążenie przeludnionych londyńskich dzielnic, wśród których znajdowała się liczna grupa przybyszów z brytyjskich terytoriów kolonialnych (Wróbel 1971). W połowie ubiegłego wieku nastąpiło sukcesywne zanikanie gałęzi przemysłu ciężkiego, spowodowane rozwojem nowych technologii. Przekształcenia w dziedzinie przemysłu, nowe technologie budowy statków i konteneryzacja transportu morskiego przyczyniły się do likwidacji portów przemysłowych występujących w centralnych rejonach miasta i lokowania ich na peryferiach (Meyer 1999). Na początku lat 80. XX w. rozpoczął się proces transformacji obszarów nabrzeżnych. Stał się on szansą na społeczny, przestrzenny i ekonomiczny rozwój Londynu. Pod rządami Margaret Thatcher promowany był model partnerstwa publiczno-prywatnego w działaniach rewitalizacyjnych. Co ciekawe, od lat 90. wprowadzono system konkursów na projekty rewitalizacji i tylko te najciekawsze mogły liczyć na wsparcie finansowe ze strony państwa (Kozłowski, Wojnarowska 2011). Znanym na całym świecie przykładem rewitalizacji stały się londyńskie doki. Jej koordynatorem był Peter Hall. Rewitalizacja Docklandu, mimo ogromnego sukcesu ekonomicznego, była krytykowana za brak uwzględnienia potrzeb dotychczasowych mieszkańców, co doprowadziło do gentryfikacji społecznej i ekonomicznej. Przemiany społeczne wynikające z rozmachu inwestycyjnego, biurowych wysokościowców na Canary Wharf, prestiżowych hoteli i luksusowych apartamentów, objawiły się napływem nowych mieszkańców: dobrze wykształconych, z wysokimi zarobkami. Jednak obowiązkowy w Wielkiej Brytanii system oceny i monitoringu procesów rewitalizacyjnych doprowadził do konstruktywnych wniosków, aby nie popełniać tych samych błędów w przyszłości. Dlatego obecnie władze miasta zwracają szczególną uwagę na stosowanie w projektach koncepcji mieszania różnorodnych funkcji miejskich, tzw. mix od use, powiązań pieszo-rowerowych (także tych z terenami nadrzecznymi) oraz rozwiązań w zakresie zrównoważonego transportu publicznego i efektywności energetycznej. Obszarem, który znajduje się w trakcie procesów ożywiania, jest Greenwich Peninsula – półwysep sąsiadujący od zachodu z Isle of Dok, a od wschodu z Dokami Królowej


264

Anna Martyka Wiktorii (fot. 5.). Wśród zdegradowanej struktury przestrzennej o przemysłowo-portowym rodowodzie wyróżnia się biała bryła Millennium Dome (zwana obecnie Areną O2), zaprojektowana przez biuro architektoniczne Richarda Rogersa i wybudowana na przełomie XX i XXI stulecia (fot. 6.). Zatwierdzony w marcu 2015 r. przez władze Londynu plan zagospodarowania przestrzennego Greenwich Peninsula obejmuje obszar 74 ha o 2,5-kilometrowym nabrzeżu Tamizy. Ambitna rewitalizacja tego terenu wymagała zatwierdzenia jednego z największych w historii złożonego do akceptacji masterplanu, który był ogromnym wyzwaniem dla projektantów. Cały proces rewitalizacji jest przewidywany na 15 lat i wspierany przez władze krajowe. Po tym czasie obszar ten ma stać się najbardziej ekologicznym terenem o najniższej emisji dwutlenku węgla w kraju. Zastosowane zostaną rozwiązania redukujące zapotrzebowanie na energię i poprawiające jakość powietrza, biorące pod uwagę oszczędne gospodarowanie wodą i odpadami komunalnymi zarówno w mieszkaniach, jak i w miejscach pracy. Zrównoważone podejście przejawia się też w zaleceniach stosowania wentylacji grawitacyjnej we wszystkich budynkach, odpowiedniej izolacji cieplnej, w roletach nadsłonecznych i panelach słonecznych. Co więcej, prace budowlane będą prowadzone w wyznaczone dni, tak aby ograniczyć niekorzystne działanie hałasu, drgań, pyłów w trakcie ich wykonywania (http://greenwichpeninsula.co.uk).

Fot. 5.Widok na Greenwich Peninsula w Londynie z kolejki linowej Emirates Air-Line. Teren budowy; z lewej strony wykonana ścieżka wzdłuż Tamizy Źródło: fot. A. Martyka, 2016


265

Rewitalizacja nabrzeży w Madrycie, Nowym Jorku i Londynie – wybrane przykłady

Fot. 6.Park Greenwich Peninsula w Londynie. W oddali ostatni budynek, po prawej stronie szkoła artystyczna Ravensbourne oraz Arena O2 Źródło: fot. A. Martyka, 2016

W planie zdefiniowano kompozycję kwartałów miejskich, włączając w nie istniejące już budynki, sieci ulic, place i parki. Wysokościowce mogą być lokowane tylko w najbliższym sąsiedztwie wieżowców na Canary Wharf. Przewiduje się stworzenie 15 tys. mieszkań, 12 tys. nowych miejsc pracy dla lokalnej społeczności, a także dwóch szkół dla 2 tys. uczniów, 5 km ścieżek do biegania, studia filmowego, dwóch hoteli, terminalu dla statków, szpitala, rozbudowę istniejącej uczelni artystycznej, przebudowę stacji metra i linii autobusowej oraz wiele różnego typu atrakcji (http://www.royalgreenwich.gov.uk). Proces likwidacji portów przemysłowych, przesuwanie ich na peryferia, doprowadził do degradacji obszaru, który wywołuje w strukturze społecznej i przestrzennej obraz nieciągłości. Obecna transformacja tych obszarów do nowych różnorodnych funkcji i odzyskiwanie dla mieszkańców zdegradowanych funkcjonalnie i przestrzennie terenów przywraca miastu miejsca ważne dla jego historycznego rozwoju, ale również stwarza wysokiej jakości środowisko zabudowane atrakcyjnymi przestrzeniami publicznymi i strefami rekreacyjnymi, szczególnie ważnymi dla społeczeństwa informacyjnego.


266

Anna Martyka Podsumowanie i wnioski Reasumując niniejsze rozważania, można stwierdzić, że rozwój cywilizacyjny zmierzający do rozwoju miast wymaga przekształcania istniejących struktur przestrzennych w lepsze, bardziej użyteczne, stwarzające przyjazne warunki egzystencji. W przeszłości miejskie nadrzecza, pełniące funkcje komunikacyjne, przemysłowe i portowe, stanowiły wyizolowany obszar w strukturze urbanistycznej, niedostępny dla zwykłych mieszkańców i użytkowników. Obecnie przywrócone miastu przestrzenie publiczne przekształcone zostają w parki i inne, uwielbiane przez mieszkańców i turystów, miejsca spędzania wolnego czasu. W artykule uwagę skupiono na tym, jak obecnie funkcjonują nabrzeża, które przeszły proces rewitalizacji w ostatniej dekadzie – z rysem historycznym dotyczącym każdego z wybranych miast. Wszystkie zaprezentowane realizacje były efektem zintegrowanych i kompleksowych działań rewitalizacyjnych, które wpisywały się w całościową, długofalową wizję rozwoju miasta. Odzyskiwanie nadrzeczy, zwłaszcza w centralnych obszarach miejskich, jest również jednym z najważniejszych wyzwań dla władz samorządowych w Polsce, jeśli chodzi o tworzenie środowiska życia obywateli w duchu zasady zrównoważonego rozwoju. Poniżej przedstawiono ogólne i szczegółowe zalecenia, które powinny być zastosowane podczas opracowywania programów rewitalizacji w polskich miastach leżących nad rzekami, aby te jak najefektywniej wykorzystywały swój potencjał. –

Proces kompleksowej odnowy obszarów zdegradowanych wymaga zintegrowania wiedzy z różnych obszarów, m.in. planowania przestrzennego, architektury, socjologii, ekonomii i psychologii. Ważna jest diagnoza lokalnych problemów i dostosowanie do lokalnych uwarunkowań oraz czerpanie z doświadczeń innych realizacji. – Należy określić ogólne wizje i cele strategiczne, co skutkuje dużą elastycznością w poszukiwaniu sposobów finansowania i realizacji poszczególnych etapów czy interwencjach o mniejszym zakresie. – Strategie projektowe powinno się opierać w pierwszej kolejności na odnowie struktury społecznej, aby przeciwdziałać procesom gentryfikacji. Należy się koncentrować na społecznym, kulturowym i ekonomicznym zróżnicowaniu, wpisującym się w zasady zrównoważonego rozwoju. – Programy i działania rewitalizacji należy konsultować z mieszkańcami i przyszłymi użytkownikami, lokalnymi przedsiębiorcami. Partycypacja społeczna powinna być rzeczywista, a nie pozorna, z udziałem wszystkich grup społecznych – od najmłodszego pokolenia do osób starszych i niepełnosprawnych czy społecznie wykluczonych. – Działania rewitalizacyjne powinny odbywać się przy dojrzałej i mądrej współpracy pomiędzy wszystkimi interesariuszami (władze, mieszkańcy, instytucje, przedsiębiorcy). W moderowaniu procesu i koordynacji inwestycji przez władze miasta powinno brać udział społeczeństwo obywatelskie.


267

Rewitalizacja nabrzeży w Madrycie, Nowym Jorku i Londynie – wybrane przykłady – Trzeba przewidywać infrastrukturę techniczną zabezpieczającą lub łagodzącą skutki kataklizmów czy żywiołów spowodowanych zmianami klimatycznymi. Powinno się stosować rozwiązania techniczne zmniejszające zapotrzebowanie na energię i ograniczające emisję dwutlenku węgla do atmosfery. – Należy dążyć do powstania najwyższej jakości przestrzeni publicznych o wielofunkcyjnej strukturze, która powinna odpowiadać na potrzeby w zakresie usług, kultury, nauki, pracy, zamieszkania i rekreacji. Przestrzenie publiczne nie powinny mieć wyraźnych ograniczeń i definicji, aby mogły być użytkowane przez ludzi w każdym wieku. – Przestrzenie miejskie powinny charakteryzować się brakiem nudy i monotonii, co odpowiada na takie potrzeby człowieka, jak pragnienie przeżywania nowych sytuacji i zdarzeń oraz doświadczania obecności innych ludzi. – Zróżnicowane tereny zielone o rozmaitej funkcji i programie oraz wyposażeniu powinny być połączone bezpiecznymi ciągami pieszymi i rowerowymi, które przenikałyby się z zabudową mieszkaniową. Podstawową funkcją powinno być również zapewnienie przestrzeni odpowiedniej do relaksu i rekreacji. Zarówno rzeka, jak i rozwiązania architektoniczne wykorzystujące wodę powinny podnosić wartość wypoczynku i rekreacji, a także pomagać w relaksie i odreagowywaniu stresu. Zadbane tereny zielone w sąsiedztwie rzek powinny kształtować estetykę środowiska miejskiego, ale również ułatwiać orientację oraz zapewniać poczucie bezpieczeństwa, tożsamości i identyfikacji, a także umożliwiać wzrost świadomości mieszkańców w zakresie historii miasta i znaczenia wody dla ekosystemu. – Szczególnie ważny w organizacji tkanki miejskiej jest zwarty i ciągły system tras pieszych i rowerowych, ułatwiający swobodne poruszanie się i promujący ekologię. Dostęp do podstawowych funkcji miejskich powinien być w zasięgu dojścia pieszego (ok. 500 – 800 m). Istotny jest też sprawny system transportu publicznego. – Wielkość przestrzeni powinna odpowiadać zdolnościom percepcyjnym człowieka, a zabudowa pozostawać w zasięgu zmysłów człowieka i harmonizować z pieszym sposobem przemieszczania się. – Udana realizacja to nie tylko infrastruktura transportowa, komunikacyjna i budynki, ale przede wszystkim mądrze zaplanowane funkcje, odpowiadające zapotrzebowaniu społeczeństwa. To elastyczność rozwiązań i reagowanie na zmieniające się potrzeby społeczne oraz umiejętność wyciągania wniosków z popełnionych błędów.


268

Anna Martyka Literatura Ferren A., 2011, The Madrid Waterfront: Who Knew?, The New York Times, http://www. nytimes.com (dostęp: 8 lipca 2016). Jopek D., 2014, Wpływ lokalnych przepisów prawnych na kształtowanie przestrzeni i krajobrazu miejskiego Nowego Jorku, praca doktorska, Politechnika Krakowska, Kraków. Koolhaas R., 2013, Deliryczny Nowy Jork. Retroaktywny manifest dla Manhattanu, Wyd. Karakter, Kraków. Kosiński W., 2012, Sześćdziesiąt parków Manhattanu – kanwa jakości życia, Czasopismo Techniczne, Politechnika Krakowska, z. 29, s. 163 – 251. Kozłowski S., Wojnarowska A., 2011, Rewitalizacja zdegradowanych obszarów miejskich. Zagadnienia teoretyczne, Wyd. Uniwersytetu Łódzkiego, Łódź. Meyer H., 1999, City and Port: Transformation of Port Cities London, Barcelona, New York, Rotterdam: changing relations between public space and large-scale infrastructure, Haasbeek, Rotterdam. Muhlstein A., 1994, Niezwykła historia Nowego Jorku od czasów Indian do roku 2000, PWN, Warszawa. Nash E., 2001, Madrid: a cultural and literary companion, Interlink Books, New York. Parsons D. L., 2003, A cultural history of Madrid: modernism and the urban spectacle, Bloomsbury Publishing, London. Reut J., 2015, The Leading Edge, Landscapes Architecture Magazine, 4, s. 119 – 125. Rittenhouse M., 2013, Nowy Jork. Od Mannahatty do Ground Zero, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec. Rykwert J., 2013, Pokusa miejsca: przeszłość i przyszłość miast, Międzynarodowe Centrum Kultury, Kraków. Stewart J., 2012, Madrid: The History, IB Tauris. Wójcik A., 2008, Przestrzeń publiczna nadbrzeżnej krawędzi miasta na podstawie transformacji nadbrzeży w wybranych miastach europejskich, praca doktorska, Politechnika Krakowska, Kraków. Wróbel T., 1971, Zarys historii budowy miast, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław. Źródła internetowe http://www.mnlandscape.com (dostęp: 15 września 2016). http://urban-e.aq.upm.es (dostęp: 15 września 2016). http://www.west8.nl (dostęp: 10 września 2016). https://pl.wikipedia.org (dostęp: 6 lipca 2016). http://www.madrid.es (dostęp: 6 lipca 2016). http://www.royalgreenwich.gov.uk (dostęp: 12 września 2016). http://greenwichpeninsula.co.uk (dostęp: 3 września 2016).


Rewitalizacja nabrzeży w Madrycie, Nowym Jorku i Londynie – wybrane przykłady

Zdegradowana przestrzeń miejska


Trzy przypadki rewitalizacji – projekt Unii Europejskiej OIKONET

Katarzyna Asanowicz Wydział Architektury Politechniki Białostockiej e-mail: akat@pb.edu.pl

TRZY PRZYPADKI REWITALIZACJI – PROJEKT UNII EUROPEJSKIEJ OIKONET Streszczenie: W pracy przedstawiono rezultaty warsztatów studenckich realizowanych w ramach unijnego

projektu OIKONET – A Global Multidisciplinary Network on Housing Research and Learning. W czasie warszta-

tów międzynarodowe grupy studentów oraz wykładowców z kilkunastu uniwersytetów opracowywały projekty rewitalizacji trzech obszarów miejskich: w Lizbonie (os. Portela de Sacavem i Bairro da Liberdade) oraz Belgradzie (Kosančićev Venac). Wszystkie one, jako tereny wymagające rewitalizacji, zostały wybrane przez organizatorów w porozumieniu z władzami miejskimi. W opracowaniu zaprezentowano również, będący pewnego

rodzaju polemiką z pracami studenckimi, komercyjny projekt Belgrad Waterfront, opracowany przez konsorcjum z Abu Dhabi dla terenu sąsiadującego z Kosančićev Venac.

Słowa kluczowe: projekt OIKONET, rewitalizacja obszarów miejskich, rewitalizacja historycznego centrum

Wstęp Miasto od setek lat jest głównym środowiskiem zamieszkiwania większej części ludności świata. Dlatego też głównym problemem staje się zapewnienie odpowiednich warunków do życia w mieście, zarówno społecznych, jak i środowiskowych. Wymaga to zmiany myślenia o charakterze związków pomiędzy przestrzenią społeczną i środowiskiem zabudowanym. Częścią tej zmiany jest uświadomienie sobie, że wszystkie podejmowane działania są ze sobą powiązane (Thorns 2002). Jak pisał P. Roberts (2016, s. 9): „Obszary miejskie to złożone i dynamiczne systemy, odzwierciedlające wiele procesów, które zawierając w sobie szereg fizycznych, społecznych, środowiskowych i ekonomicznych transformacji, same stają się głównymi generatorami tych zmian. Nie ma miasta, które byłoby odporne zarówno na zewnętrzne oddziaływania, które dyktują potrzebę dostosowania miasta do nowych warunków, jak i wewnętrzne procesy, które mogą przyspieszyć ich wzrost lub upadek”. Rewitalizacja obszarów miejskich wymaga kompleksowej i zintegrowanej wizji oraz działań, które doprowadzą do rozwiązania problemów poprzez trwałą poprawę kondycji


272

Katarzyna Asanowicz ekonomicznej, materialnej, społecznej i ekologicznej na obszarze, który jest poddawany rewitalizacji. Należy pamiętać, że chociaż żyjemy w coraz bardziej zglobalizowanym świecie, sytuacja lokalna nadal zachowuje silny wpływ na kształt życia codziennego (Roberts 2016). Edytorzy pierwszego wydania (2000) „Urban Regeneration” pisali o małym zrozumieniu dla problemu rewitalizacji obszarów miejskich. Mimo postępu, w następnych latach pozostało wiele do zrobienia. Szczególnie ważne jest „podkreślenie, że nie ma jednej określonej formy praktyki rewitalizacyjnej i nie ma jednego wyjaśnienia teoretycznego, które mogłoby być użyte do analizy wszystkich miejskich problemów i opracowania odpowiednich rozwiązań. W znacznie zmienionych okolicznościach w XXI w. czas i miejsce rewitalizacji obszarów miejskich musi odzwierciedlać szczególne, definiujące je uwarunkowania lokalne” (Roberts 2016, s. 5). W procesie rewitalizacji miast istotne znaczenie ma zachowanie równowagi między istniejącymi strukturami i nowymi rozwiązaniami. Miasto, będąc wielowarstwową strukturą, która współgra ze zbiorową pamięcią jego mieszkańców, jest równocześnie organizmem, który wymaga nowych bodźców do utrzymania się przy życiu. Odnowa, regeneracja, odbudowa, rewitalizacja pomagają w zachowaniu równowagi pomiędzy nowymi i istniejącymi obecnie przestrzeniami, między zachowaniem bądź przekształceniem charakteru miasta. „Rewitalizacja to kompleksowy, skoordynowany, wieloletni, prowadzony na określonym obszarze proces przemian przestrzennych, technicznych, społecznych i ekonomicznych, inicjowany przez samorząd terytorialny (głównie lokalny) w celu wyprowadzenia tego obszaru ze stanu kryzysowego, poprzez nadanie mu nowej jakości funkcjonalnej i stworzenie warunków do jego rozwoju, w oparciu o charakterystyczne uwarunkowania endogeniczne” (Minister Rozwoju Regionalnego…, s. 4). Według W. Kłosowskiego (b.d.) rewitalizacją nie są wyłącznie działania remontowo-budowlane, które nie mają celu społecznego, gospodarczego lub ekologiczno-przestrzennego. Jest ona bowiem odpowiedzią na kryzys, który obejmuje dany obszar i przejawia się w wielu dziedzinach na raz. Rewitalizacja musi być prowadzona przy współudziale partnerów lokalnych – zarówno sektora publicznego (gminy), jak i lokalnych przedsiębiorców oraz sektora pozarządowego. Rewitalizacja ma charakter kompleksowy, co oznacza działania zmierzające do jakościowej zmiany całego obszaru, w tym jego negatywnego wizerunku. Analizując doświadczenia rewitalizacji w Melbourne, A. Tan (2009) wyszczególnił warunki efektywnej rewitalizacji. Są to: 1) Zachowanie lokalnego charakteru. Jednym z najważniejszych problemów w mieście staje się ochrona lokalnej tożsamości, która jest tym, co przyciąga gości i przynosi satysfakcję mieszkańcom. 2) Komunikacja. Jest to element spajający miasto. Dobre połączenia poprawiają dostęp i poruszanie się w obrębie miasta i poza nim. Kompleksowo rozwiązana sieć piesza i rowerowa jest niezbędnym warunkiem zrównoważonego transportu.


273

Trzy przypadki rewitalizacji – projekt Unii Europejskiej OIKONET 3) Zwiększenie gęstości zaludnienia w centrum. Poprzez zwiększenie koncentracji ludności i aktywności w centralnych obszarach miejskich ogranicza się użytkowanie pojazdów, zanieczyszczenie środowiska i emisję dwutlenku węgla. 4) Odejście od strefowania. Zróżnicowane współistnienie form zabudowy oferuje wybór i możliwość budowania poczucia wspólnoty. Zmniejsza się zależność od samochodów, większego znaczenia nabiera ruch pieszy i rowerowy, wzmacnia się lokalny biznes i zmniejsza przestępczość. 5) Zapewnienie wysokiej jakości przestrzeni publicznych. Wysoka jakość środowiska miejskiego przyciąga ludzi, poprawia społeczne interakcje i buduje dumę społeczności lokalnej. Ponadto zwiększa wydajność ekonomiczną i zachęca do aktywności.

1. Warsztaty OIKONET Problem rewitalizacji przestrzeni miejskich zostanie zilustrowany przykładami studenckich projektów wykonanych podczas warsztatów odbywających się w ramach unijnego programu OIKONET – A Global Multidisciplinary Network on Housing Research and Learning1. Międzynarodowe grupy studentów oraz wykładowców z kilkunastu uniwersytetów opracowywały projekty rewitalizacji trzech obszarów miejskich: dwóch w Lizbonie (2014) oraz jednego w Belgradzie (2016). Warsztaty te poświęcono sprawdzeniu strategii przydatnych w procesie tworzenia miast przyjaznych mieszkańcom. Powinny one integrować projektowanie architektoniczne, urbanistyczne oraz planowanie miejskie i stworzyć wielostronne ramy dla rozwoju miast przyjaznych mieszkańcom. Zastosowane w trakcie warsztatów strategie projektowe opierały się na metodach partycypacyjnych. W Lizbonie proces projektowania rozpoczął się od dyskusji z mieszkańcami, a zakończył wykonaniem prototypów zaprojektowanych elementów przestrzennych. Jednym z zastosowanych narzędzi były technologie informatyczne, a w szczególności narzędzia CAD/CAM (projektowanie parametryczne, cyfrowa fabrykacja). Warsztaty w Belgradzie również zakładały partycypację społeczną, ale były ukierunkowane na opracowanie ogólnych strategii rewitalizacji, a nie na rozwiązywanie szczegółowych potrzeb zgłaszanych przez mieszkańców. W obu przypadkach uwzględniono współczesne wzorce mieszkalnictwa, zmiany demograficzne i powstanie nowych potrzeb mieszkaniowych.

1

OIKONET – A Global Multidisciplinary Network on Housing Research and Learning, Lifelong Learning Programme of the European Commission. Koordynator: prof. Leandro Mandrazo z Ramon Llull University, Barcelona. Grupa z Wydziału Architektury Politechniki Białostockiej: dr hab. inż. arch. Aleksander Asanowicz, dr inż. arch. Katarzyna Asanowicz, dr inż. arch. Adam Jakimowicz, dr inż. arch. Andrzej Tokajuk. Wszelkie informacje związane z projektem są dostępne na stronie: www.oikonet.org.


274

Katarzyna Asanowicz 2. Lizbona Temat warsztatów w Lizbonie brzmiał: „Współczesne wzorce mieszkaniowe w prefabrykowanym budownictwie wielorodzinnym w Europie”. W czasie spotkań skupiono się na dwóch obszarach w Lizbonie: os. Portela de Sacavem (zespół prefabrykowanej zabudowy wielorodzinnej) oraz Bairro da Liberdade (zespół substandardowej zabudowy nieformalnej). Budownictwo prefabrykowane przez wiele lat było uważane za jedyny sposób zapewnienia dostępu do mieszkań dla dużej liczby osób. W swoich początkach proponowało innowacyjne rozwiązania. W ciągu ostatnich dziesięcioleci stopniowo rezygnowano jednak z programów prefabrykowanego budownictwa mieszkaniowego. Spowodowane było to m.in. jego zbytnią jednorodnością, powtarzalnością elementów i anonimowością przestrzeni. Z drugiej strony „nieformalne” budownictwo, mimo że zwykle substandardowe, było bardzo różnorodne i umożliwiało identyfikację mieszkańców z ich miejscem zamieszkania. Przyjmując założenie o wartościowym charakterze tego typu zabudowy, należy uwzględnić zasady leżące u podstaw „nieformalnej” zabudowy. Przyrostowe lub ewoluujące mieszkania stają się alternatywą dla bloków. Dla opisania logiki nieformalnej zabudowy konieczne jest nie tylko określenie potrzeb, ale także zdolności mieszkańców do interweniowania w zakresie projektowania i budowy ich przyszłych mieszkań. Oznacza to, że mieszkańcy powinni od początku być włączeni w proces projektowania. W Europie od 1960 r. obserwuje się znaczny ruch w kierunku bezpośredniego zaangażowania mieszkańców w proces kształtowania środowiska zamieszkiwania. Dzisiaj projektowanie musi uwzględniać doświadczenia użytkownika i być otwarte na wpływy społeczno-kulturowe. Jak pisał D. C. Thorns (2002, s. 99): „Przestrzeń ma znaczący wpływ na to, jak ludzie organizują i nadają sens życiu i tworzą poczucie tożsamości, tego, kim są i kim chcą się stać. Wszyscy gdzieś mieszkamy – mamy miejsce, które nazywamy «domem». Może być tymczasowe lub stałe, wynajmowane lub własne, duże lub małe. Może to być nawet tylko karton na ulicy, ale ma szczególną cechę i jest kluczowym aspektem tworzenia naszego poczucia tego, kim jesteśmy – nadaje sens naszemu życiu i związkom”. Portela de Sacavem Portela to osiedle mieszkaniowe zbudowane w technologii prefabrykowanej na obrzeżach Lizbony w 1965 r. według projektu Fernando Silvy. W tym czasie Portugalia przeszła od dyktatury, znanej jako Estado Novo, do demokracji. Był to okres powrotu portugalskich kolonistów do ojczyzny, co wymagało masowego budownictwa mieszkaniowego. W obliczu konieczności szybkiej produkcji mieszkań Fernando Silva zaproponował plan urbanizacji oparty na Karcie Ateńskiej, postulującej strukturalną prostotę, topologiczną powtarzalność i strefowanie funkcjonalne. Osiedle tworzy centralny rdzeń, w którym znajdują się obiekty kultury, rozrywki i handlu. Otoczony jest on prefabrykowanymi budynkami o wysokości od


275

Trzy przypadki rewitalizacji – projekt Unii Europejskiej OIKONET

Fot. 1.Osiedle Portela de Sacavem Źródło: Google Earth

5 do 12 kondygnacji, wybudowanymi przez prywatnych deweloperów. Projekt osiedla miał być wzorem dla interwencji na peryferyjnych obszarach miasta (fot. 1.). Dziś mieszkańcy Portela to potomkowie kolonistów z portugalskich kolonii w Afryce. Powoduje to powstanie bardzo silnych więzi społecznych. Portela ma duży odsetek ludzi starych, którym nie odpowiadają wspólne przestrzenie w budynkach. Wnętrza apartamentów uniemożliwiają jakikolwiek rodzaj interakcji społecznych między sąsiadami, a przestrzenie komunikacyjne, jedyne miejsce ich spotkań, są niewygodne, ciemne i uniemożliwiają ich współużytkowanie. Charakterystyczne jest to, że mieszkańcy ci nie zgłaszali potrzeby zewnętrznych przestrzeni publicznych, a preferowali przestrzenie wspólne wewnątrz budynków. To dlatego większość projektów proponowała rozszerzenie przestrzeni wspólnych przez dobudowę balkonów (mieszkańcy twierdzili, że umożliwi im to kontakty między piętrami), dodanie na poszczególnych kondygnacjach przestrzeni półprywatnych, które mogłyby być wykorzystywane jako miejsce zabaw dla dzieci, albo stworzenie tarasów wypoczynkowych. Działania te można zaliczyć do grupy prac radykalnych, wymagających znacznej interwencji w strukturę budynków (zewnętrzna konstrukcja balkonów, likwidacja niektórych mieszkań i przekształcenie tak uzyskanej powierzchni w przestrzenie półprywatne). Bairro da Liberdade Bairro da Liberdade to zespół substandardowej zabudowy nieformalnej, noszący pewne cechy latynoskiego „fawelos”. Budowa Liberdade rozpoczęła się w początkach XX w., wraz z rozwojem przemysłu w Portugalii. Imigranci ze wsi rozpoczęli wtedy budowę nielegalnych domów. Od lat 20. XX w. dzielnica rozrastała się wzdłuż linii kolejowych i przybrała taką formę, jaką ma obecnie. Bardzo małe mieszkania były budowane bez żadnych planów przez samych mieszkańców mających niskie zasoby finansowe. Dziś tworzą oni bardzo silną


276

Katarzyna Asanowicz wspólnotę. Nie ma tu problemów z narkotykami, a ludzie nadal żyją i pracują razem, starając się utrzymać ducha wspólnotowego i niezbędną infrastrukturę (publiczną łaźnię, ogrody). Warunki mieszkaniowe są tu jednak bardzo złe. Wynika to ze złego stanu technicznego domów, a także ze zbyt dużej gęstości zaludnienia, prowadzącej do pomniejszania przestrzeni tak prywatnej, jak i publicznej (fot. 2.). W związku z powyższym działania rewitalizacyjne skoncentrowano na opracowaniu propozycji prac możliwych do zrealizowania przez samych mieszkańców, bez konieczności poszukiwania finansowania zewnętrznego. Postanowiono użyć systemu Wiki House. To platforma open-source, która umożliwia projektantom tworzenie i udostępnianie projektów elementów konstrukcyjnych, które są następnie wycinane lokalnie za pomocą frezarki (CNC). Na podstawie ogólnodostępnych danych (open data) programy do wspomagania projektowania architektonicznego, oparte na zasadzie projektowania parametrycznego, dostarczają informacji produkcyjnych. To pozwala wyeliminować złożoność procesu projektowania i budowania. Wiki House kładzie nacisk na zastosowanie w projekcie lokalnych materiałów, tak, że prawie każdy może zbudować swój własny dom bez użycia specjalistycznych narzędzi elektrycznych. Wszystkie wycinane elementy układane są na podłodze jak puzzle i stopniowo łączone bez użycia śrub. Jest to proces, który wymaga minimum umiejętności. Po zmontowaniu konstrukcji można przystąpić do prac wykończeniowych. Wiki House działa na podstawie licencji Creative Commons i zachęca ludzi do rozpowszechniania swoich rozwiązań (http://spacecraft.co.nz/what-is-wikihouse/). Rezultatem tak określonych założeń była seria propozycji rozwiązujących szczegółowe problemy, które zauważono po dyskusji z mieszkańcami. W jednym z przypadków zadaniem było powiększenie mieszkania o jeden pokój dla dziecka, ponieważ opieka socjalna postawiła ten wymóg jako warunek nieodbierania dzieci rodzicom. Pokój powstał jako nadbu-

Fot. 2.Osiedle Bairro da Liberdade, źródło: mapa satelitarna – Google Earth, plan – materiały OIKONET


277

Trzy przypadki rewitalizacji – projekt Unii Europejskiej OIKONET

Fot. 3.Osiedle Bairro da Liberdade – propozycja nadbudowy Źródło: http://oikonet-lisbonworkshop.blogspot.pt/search/label/Group%20Liberdade%20B

Fot. 4.Osiedle Bairro da Liberdade – propozycja utworzenia strefy publicznej Źródło: http://oikonet-lisbonworkshop.blogspot.pt/search/label/Group%20Liberdade%20C

dowa nad istniejącym budynkiem. Konieczna była również modernizacja łazienki (fot. 3.). Kolejny przypadek wymagał powiększenia przestrzeni publicznej, co osiągnięto, wyburzając niezamieszkały dom. Artykulacja otwartej przestrzeni w środku struktury mieszkaniowej pozwoliła stworzyć miejsce bardziej prywatne w stosunku do głównych ciągów komunikacyjnych (fot. 4.). W trzecim przypadku mieszkańcy chcieli poprawić komfort życia poprzez dodanie jeszcze jednego pokoju i tarasu na dachu. Dodatkowo zaproponowano im zmianę organizacji przestrzennej mieszkania na bardziej ergonomiczną. We wszystkich tych przypadkach chodziło o opracowanie niskokosztowych rozwiązań dostępnych dla rodzin z bardzo niskim dochodem oraz możliwych do realizacji własnymi siłami.

3. Belgrad Kosančićev Venac Tematem warsztatów w Belgradzie była: Odnowa/rewitalizacja. Miasto dla ludzi (Renewing/Revitalizing. Creating liveable cities). Jako obszar rewitalizacji wybrano Kosančićev


278

Katarzyna Asanowicz Venac – historyczną część miasta. Jest to obszar niejednorodny, wielofunkcyjny między brzegiem rzeki Sawy a głównym ciągiem pieszym, w sąsiedztwie twierdzy Kalemegdan. Wiele budynków w Kosančićev Venac jest połączonych przez sieć podziemnych szybów z portem na rzece Sawa, który do XIX w. służył jako port towarowy. Oprócz dominującej funkcji mieszkaniowej, na obszarze tym działa wiele instytucji edukacji i kultury. Pomimo doskonałej lokalizacji w centrum miasta, obszar ten był zaniedbany przez wiele dziesięcioleci (fot. 5.). Wszystkie wcześniejsze propozycje rewitalizacji Kosančićev Venac dotyczyły przede wszystkim dziedzictwa kulturowego lub wzbogacenia oferty turystycznej. Nie było projektów skoncentrowanych na zasobach mieszkaniowych czy połączeniu tej części miasta z obszarami sąsiadującymi. Udana rewitalizacja sąsiedniego obszaru (Savamala) i powstający megaprojekt Belgrad Waterfront determinują konieczność starannego przedefiniowania poglądów o kulturowym, edukacyjnym i turystycznym znaczeniu Kosančićev Venac, z uwzględnieniem punktu widzenia różnych grup społecznych, które zamieszkują ten obszar. W tym kontekście rozważenia wymaga problem powodów utraty atrakcyjności analizowanego obszaru, a następnie odpowiedzi na pytanie: „Jakie działania są konieczne, aby zachować jego charakter i wykorzystać istniejące zasoby (np. dziedzictwo architektoniczne i urbanistyczne)?”. Łączy się to z koniecznością podjęcia takich działań, które pozwolą na zachowanie spójności społecznej po zbudowaniu nowych mieszkań, co z kolei determinuje postawienie pytania o typy zabudowy mieszkaniowej możliwe do zastosowania przy rewitalizacji. Kolejny problem to konieczność poprawy połączeń Kosančićev Venac z miastem. W związku z powyższym za cele warsztatów uznano: identyfikację specyficznych cech obszaru, który zawiera w sobie potencjał dla przyszłych zmian; opracowanie wielowymiaro-

Fot. 5.Belgrad, Kosančićev Venac Źródło: mapa satelitarna – Google Maps, plan – materiały OIKONET


279

Trzy przypadki rewitalizacji – projekt Unii Europejskiej OIKONET wej analizy aspektów środowiskowych, społecznych i psychologicznych miasta przyjaznego mieszkańcom jako podstawy strategii przebudowy; zaproponowanie strategii rewitalizacji, które pozwalają na udział przedstawicieli społeczności lokalnej; zdefiniowanie procesów przekształcania istniejących struktur przestrzennych w celu ich innego wykorzystania. Wśród wielu propozycji najbardziej interesujące wydają się projekty, które proponują rozwiązania kompleksowe, od skali nano (dostęp do zieleni, modernizacja oświetlenia, likwidacja lokalnego skażenia wizualnego, rozwiązanie problemu opuszczonych budynków); skali mikro (zielona infrastruktura, połączenia wewnątrz obszaru, zmniejszenie poziomu hałasu, segregacja ruchu kołowego i pieszego wewnątrz obszaru); do skali makro (połączenie z innymi dzielnicami, odmienna morfologia – „wioska w mieście”, zróżnicowanie populacji mieszkańców, zróżnicowanie funkcjonalne) (Sewing Belgrade 2016). Jedna z grup zaproponowała projekt o nazwie Luka (The Gaps) – rewitalizację ukierunkowaną na poszukiwanie możliwości rozwoju niewykorzystanych szans. Jak piszą autorzy tego projektu: „Luka to otwarcie; luka jest niekompletnym obszarem. Luka jest różnicą pomiędzy rzeczami, jest rozdźwiękiem. Dla nas luka to brak, a więc szansa. Po identyfikacji luk w Kosančićev Venac, zarówno na poziomie społecznym i fizycznym, celem projektu jest interwencja poprzez strategię, która krok po kroku od podejścia w mikroskali doprowadzi do całościowej rewitalizacji tego obszaru. Kluczowym punktem strategii jest określenie roli zainteresowanych stron, zarówno z sektora publicznego, jak i sfery prywatnej” (The Gaps 2016). Wśród projektów były również takie, które prezentowały podejście bardziej szczegółowe, koncentrując się na wybranych aspektach rewitalizacji: utworzeniu nowej dzielnicy sztuki (Creative Hill) czy też kulturowego szlaku przez dzielnicę (The Cultural Corridor – The City as a Gallery). Nowa dzielnica sztuki koncentruje się na odnalezieniu ukrytych klejnotów historii i kultury Kosančićev Venac. Jej celem jest inspirowanie lokalnych artystów i dostarczenie im przestrzeni do prezentowania swoich prac, zaproponowanie działań, które będą aktywować społeczność lokalną, turystów i przyszłych inwestorów. W projekcie proponuje się połączenie dzielnicy z nabrzeżem Sawy poprzez modernizację ścieżek i dodanie wind, tak aby dzielnica stała się dostępna dla każdego. W następnym kroku w projekcie analizuje się tożsamość miejsca i wybiera konkretne zabytkowe budynki, które definiują kulturowy i artystyczny charakter obszaru. Taka strategia, oparta na identyfikacji i prezentacji atutów danej społeczności, może być również skuteczna w innych dzielnicach Belgradu (Creative Hill 2016). Propozycja Kulturowego Korytarza (fot. 6.) to próba opracowania połączenia wybranych punktów (budynki historyczne, handel, kultura), tak aby wymusić określony rodzaj cyrkulacji zarówno mieszkańców, jak i turystów. Propozycja została opracowana na bazie analizy stref funkcjonalnych, ruchu pieszego i kołowego oraz istniejących połączeń z centrum miasta, nadbrzeżem i twierdzą Kalemegdan. Pozwoliło to na określenie miejsc wprowadzenia funkcji uzupełniających (Cultural Corridor 2016). Ciekawą propozycję stworzyła jedna z grup, która w projekcie o nazwie In Between zastosowała cyfrową platformę służącą do dokumentowania idei i tworzonych na ich podsta-


280

Katarzyna Asanowicz

Fot. 6.Belgrad, Kosančićev Venac. Projekt The Cultural Corridor – miasto jako galeria Źródło: http://oikonet-belgradeworkshop.blogspot.com/search/label/Group%203

wie wartościowych przestrzeni publicznych. Jak piszą autorzy: „Przygotowaliśmy propozycje działań przestrzennych i architektonicznych w oparciu o pomysły mieszkańców. Zorganizowaliśmy sekwencję imprez, aby je ogłosić. Podczas udziału w spotkaniach można uzyskać wszystkie potrzebne informacje na temat proponowanych działań” (In Between 2016). W tym celu wykorzystano program Think Link. Umożliwia on uzupełnianie materiałów graficznych (zdjęcia, rysunki, mapy) o dodatkowe notatki, zdjęcia, pliki audio, wideo i inne treści multimedialne. Komunikacja przebiega na bazie opowieści cyfrowej i jest dostępna na dowolnym urządzeniu (komputer, tablet, smartfon). W projekcie na mapie naniesiono miejsca, gdzie przeprowadzono wywiady z mieszkańcami. Każdemu punktowi odpowiada fotografia albo plik filmowy z wypowiedzią. Na kolejnej warstwie mapy zaznaczono obiekty historyczne oraz te, które według autorów mają duży potencjał. Każdy punkt prowadzi do bazy fotografii (Instagram). Warstwa trzecia zawiera propozycje projektowe dla różnych obszarów dzielnicy. Jednym z ważniejszych elementów projektu jest blog, na którym wszyscy zainteresowani mogą dodawać komentarze i swoje propozycje działań rewitalizacyjnych (In Between 2016).

4. Belgrad Waterfront Jako pewnego rodzaju dyskusję z propozycjami studenckimi przedstawić należy projekt Belgrad Waterfront, opracowany przez konsorcjum z Abu Dhabi (fot. 7.). Belgrad Waterfront to plan rozwojowy zainicjowany przez rząd Serbii i mający na celu poprawę krajobrazu i gospodarki Belgradu poprzez rewitalizację zaniedbanego obszaru sąsiadującego z Kosančićev Venac. Celem projektu jest przekształcenie miasta w globalną metropolię. Pod pretekstem poprawy infrastruktury i ogólnego polepszenia jakości życia w Belgradzie, rząd przedstawił projekt rewitalizacji i gentryfikacji nabrzeża rzeki Sawy (promenada długości 1,8 km, będąca granicą historycznej dzielnicy Savamala). Projekt Belgrad Waterfront ma być pana-


281

Trzy przypadki rewitalizacji – projekt Unii Europejskiej OIKONET

Fot. 7.Makieta wykonana przez Eagle Hills, wystawiona w biurze Belgrad Waterfront w Belgradzie Źródło: fot. A. Asanowicz 2016

ceum na bolączki miasta. W całości będzie finansowany przez kapitał prywatny. Koszt inwestycji wyniesie 3,5 mld euro i zostanie pokryty przez inwestorów z Emiratów Arabskich. Obszar opracowania to 1,77 km2. Projekt przewiduje przekształcenie części dzielnicy Savamala w multifunkcjonalne centrum (handel, biura, usługi, apartamenty) o powierzchni blisko 2 mln m2. Centralnym elementem ma być dwustumetrowej wysokości wieża, zwana Kula Beograd, zaprojektowana przez SOM. W dzielnicy będzie się znajdować największe w Europie Środkowej centrum handlowe o powierzchni 140 tys. m2. Dla porównania, istniejąca restauracja „Savanova”, powstała w ramach projektu rewitalizacji dzielnicy Savamala, zajmuje powierzchnię 670 m2. Wokół centrum handlowego wybudowanych zostanie 6 tys. apartamentów dla 14 tys. mieszkańców oraz 8 hoteli na 2200 miejsc. Stacja kolejowa z 1884 r. zostanie przekształcona w muzeum, a nowy dworzec kolejowo-autobusowy znajdzie się poza centrum (Wright 2015). Grupa Eagle Hills opracowała cały zestaw projektów, które są wykorzystywane do budowy nowych miast lub centrów gospodarczych Bliskiego Wschodu i Afryki Środkowej. Projekt spotyka się z ogromnym sprzeciwem społecznym. Krytycy zarzucają rządowi brak przejrzystości i konsultacji publicznych, obawiając się, że realizacja projektu będzie mało korzystna dla większości obywateli (Serbs rally… 2016). Krytycy projektu zwracają uwagę na fakt, że radykalnie zmieni on identyfikację wizualną Belgradu i spowoduje znaczne utrudnienia w ruchu kołowym (niewystarczające połączenia z miastem). Promowanie segregacji przestrzennej sprawi, że luksusowe mieszkania będą dostępne tylko dla ludzi bogatych. Przeciętna cena mieszkań szacowana jest na 453 tys. USD, a cena jednego metra kwadratowego wyniesie 37 tys. USD, czyli od 7 do 12 razy wię-


282

Katarzyna Asanowicz cej niż średnie miesięczne wynagrodzenie w Serbii. Wstępne wyliczenia pokazują, że nowa luksusowa dzielnica będzie potrzebowała 25 mln m3 wody i 100 MW energii elektrycznej dziennie. Niezbędne będzie również zapewnienie 40 tys. miejsc parkingowych, co wymagać będzie usunięcia 3 mln m3 ziemi (Belgrade Waterfront project… b.d.).

Podsumowanie Przedstawione przykłady, zarówno projekty wykonane w ramach warsztatów OIKONET, jak i komercyjny projekt Belgrad Waterfront, pokazują, że tylko uwzględnienie czynników społecznych i psychologicznych tworzy odpowiednie warunki dla efektywnej rewitalizacji. Projektów rewitalizacji os. Portela nie można uznać za udane. Wynika to z jego bardzo sztywnej struktury urbanistycznej. Efektywna rewitalizacja wymagałaby znacznych ingerencji w zastaną strukturę. Inną trudnością okazało się to, że mieszkańcy nie odczuwali potrzeby zmian w otoczeniu, a jedynie poprawy warunków w ramach poszczególnych bloków. Być może wiąże się to z tym, że zaproponowany w latach 60. XX w. styl życia w „blokach” nie odpowiadał formom tradycyjnym. Za bardziej udane należy uznać propozycje dla os. Bairro da Liberdade. Trudno zdefiniować powody sukcesu bez przeprowadzenia badań socjologicznych społeczności Bairro. Zauważyć należy jednak znacznie większe zaangażowanie mieszkańców w proces projektowy. Propozycje strategii rewitalizacyjnych dla Kosančićev Venac, a szczególnie projekt In Between, potwierdzają tezę o związku procesu rewitalizacji z partycypacją społeczności lokalnych. Propozycja ta pokazuje również bardzo duże znaczenie cyfrowych mediów społecznościowych jako nośnika informacji o podejmowanych działaniach i platformy niezwykle szybkiej wymiany informacji między wszystkimi uczestnikami procesu rewitalizacji. Ostatni przytoczony przykład, Belgrad Waterfront, mimo deklaracji władz serbskich, w żadnym wypadku nie może być uznany za projekt rewitalizacji, jako że nie uwzględnia kontekstu historycznego, zarówno urbanistycznego, jak i socjalnego. Protesty, które trwają w Belgradzie od 2014 r., są tego potwierdzeniem. Stworzenie miasta przyjaznego ludziom wymaga opracowania planów rewitalizacji obszarów miejskich. W tym przedsięwzięciu nie wystarczy tylko ulepszenie istniejących obiektów budowlanych. Konieczne jest przyjęcie strategii, które łączą wszystkie aspekty rewitalizacji (środowiskowe, społeczne, psychologiczne). Kwestie środowiskowe to szeroko rozumiana ekologia. Aspekty społeczne odnoszą się zarówno do gospodarki, jak i kultury, dotyczą kwestii gentryfikacji i segregacji, jakości życia, uwarunkowanej m.in. dostępem do obiektów sportowych i rekreacyjnych, szkół i opieki dziennej oraz opieki nad osobami starszymi. Z kolei psychologiczne dotyczą poczucia przynależności, orientacji i bezpieczeństwa. Niezbędne jest więc podejście interdyscyplinarne, włączające i partycypacyjne.


283

Trzy przypadki rewitalizacji – projekt Unii Europejskiej OIKONET Literatura Belgrade Waterfront project, Serbia, b.d., https://ejatlas.org/conflict/belgrade-waterfront-project-serbia (dostęp: 30 września 2016). Creative Hill, http://oikonet-belgradeworkshop.blogspot.com.es/search/label/Group%206 (dostęp: 30 września 2016). Cultural Corridor, http://oikonet-belgradeworkshop.blogspot.com.es/search/label/Group %203 (dostęp: 30 września 2016). In Between, http://toniadalle.wix.com/inbetween (dostęp: 30 września 2016). Kłosowski W., b.d., Wymogi wobec Lokalnych Programów Rewitalizacji pod kątem ich zgodności z wymogami ZPORR, http://www.funduszestrukturalne.gov.pl/NR/rdonlyres/ 41BFAC21-9B53-45A6-948D-80C56997A103/14344/zporr_wymogi_rewitalizacja_ woj_mazow.pdf (dostęp: 30 września 2016). Minister Rozwoju Regionalnego, 2008, Narodowe Strategiczne Ramy Odniesienia 2007 – 2013, Wytyczne Ministra Rozwoju Regionalnego w zakresie programowania działań dotyczących mieszkalnictwa, Warszawa. Roberts P., 2016, The Evolution, Definition and Purpose of Urban Regeneration, [w:] P. Roberts, H. Sykes, R. Granger (red.), Urban Regeneration, LA, SAGE, https://books. google.pl/books?id=tjYEDQAAQBAJ&printsec=frontcover&hl=pl&source=gbs_ge_ summary_r&cad=0#v=onepage&q&f=false (dostęp: 30 września 2016). Serbs rally against shady demolitions after masked crew ‘tied up witnesses’, 26.05.2016, The Guardian, https://www.theguardian.com/world/2016/may/26/serbs-rally-against-shadydemolitions-after-masked-crew-tied-up-witnesses (dostęp: 30 września 2016). Sewing Belgrade, http://oikonet-belgradeworkshop.blogspot.com.es/search/label/Group% 209 (dostęp: 30 września 2016). Tan A., 2009, Liveable Cities, [w:] Giok Ling Ooi, B. Yuen (red.), World Cities: Achieving Liveability and Vibrancy, World Scientific.Singapore, s. 155 – 171. The Gaps, http://oikonet-belgradeworkshop.blogspot.com.es/search/label/Group%208 (dostęp: 30 września 2016). Thorns D. C., 2002, The Transformation of Cities, Palgrave Macmillan, New York. Wright H., 2015, Belgrade Waterfront: an unlikely place for Gulf petrodollars to settle, The Guardian, https://www.theguardian.com/cities/2015/dec/10/belgrade-waterfront-gulfpetrodollars-exclusive-waterside-development (dostęp: 30 września 2016). Źródła internetowe http://spacecraft.co.nz/what-is-wikihouse/ (30 września 2016). http://oikonet-lisbonworkshop.blogspot.pt/search/label/Group%20Liberdade%20B (dostęp: 30 września 2016).


284

Katarzyna Asanowicz http://oikonet-lisbonworkshop.blogspot.pt/search/label/Group%20Liberdade%20C (dostęp: 30 września 2016). Badania zostały zrealizowane w ramach pracy nr S/WA/1/2012 i sfinansowane ze środków na naukę MNiSW


Teoria a praktyka rewitalizacji na przykładach z Polski północno-wschodniej

Bartosz Czarnecki Politechnika Białostocka, Wydział Architektury e-mail: b.czarnecki@pb.edu.pl

TEORIA A PRAKTYKA REWITALIZACJI NA PRZYKŁADACH Z POLSKI PÓŁNOCNO-WSCHODNIEJ1 Streszczenie: Kompleksowe działania rewitalizacyjne, z interwencją społeczną, to przedsięwzięcia złożone, wymagające udziału wielu uczestników i koordynacji ich aktywności oraz zaplanowania i przeprowadzenia ciągu

skomplikowanych prac. W naszym kraju trudno o przykłady realizacji pełnych przedsięwzięć rewitalizacyjnych. Polska jeszcze do niedawna posiadała bardzo wątłe narzędzia wspierające rewitalizację, nie było też właściwego

uregulowania prawnego tej kwestii. Nie inaczej jest w Polsce północno-wschodniej. W tekście przedstawiono

przykłady działań na obszarze województwa podlaskiego zawierających elementy przeprowadzonych tam rewitalizacji.

Słowa kluczowe: rewitalizacja, działania rewitalizacyjne, przykłady, województwo podlaskie

Wstęp Kompleksowe przedsięwzięcia rewitalizacyjne są działaniami niezwykle złożonymi, angażującymi wielu uczestników, stąd tych prawdziwych rewitalizacji możemy w Polsce, jak dotąd, wskazać niewiele. Jeszcze gorzej pod tym względem przedstawia się sytuacja w województwie podlaskim. Pomimo że region ten wciąż należy do najbiedniejszych w Unii Europejskiej, trudno wskazać w jego granicach obszary zdegradowane, koncentrujące kryzysowe zjawiska ze sfery społecznej i mające niezadowalający stan w jednej z innych sfer2.

1

2

Tekst przygotowany na Wydziale Architektury Politechniki Białostockiej w ramach realizacji pracy S/WA/1/2012 ze środków na naukę MNiSW. Zdanie to odwołuje się dość bezpośrednio do wymogów zapisanych w art. 9 ustawy z dnia 9 października 2015 r. o rewitalizacji, Dz.U. 2015, poz. 1777.


286

Bartosz Czarnecki 1. Województwo podlaskie kontekst Charakterystyka tego regionu jednego z najmniej zamożnych w Unii Europejskiej, wiąże się z małym nasileniem i koncentracją przestrzenną negatywnych zjawisk społecznych, co wynika z jego specyfiki społeczno-przestrzenno-gospodarczej. Województwo podlaskie, według danych bankier.pl za rok 2014 dotyczących dochodów na głowę mieszkańca plasuje się na 17. miejscu wśród najbiedniejszych regionów Unii Europejskiej (na 276 klasyfikowanych regionów). Według badań M. Leszczyńskiej, województwo podlaskie plasowało się w Polsce na 14. miejscu pod względem PKB na mieszkańca w 2009 r., na 2. miejscu pod względem zagrożenia ubóstwem, a na 14. w 2011 r. pod względem wskaźnika jakości życia (Leszczyńska 2013 s. 136). Pomimo, że województwo podlaskie zajmuje zdecydowanie niskie miejsca w regionalnych zestawieniach dotyczących takich wskaźników, jak dochody na mieszkańca czy wskaźnik jakości życia, to jednocześnie bardzo wysokie (drugie w 2011 r.) w zestawieniach syntetycznego wskaźnika ukazującego spójność społeczną, jakim jest zagrożenie ubóstwem, oraz najniższy(!) wśród regionów Polski udział wydatków gospodarstw domowych w dochodzie za 2011 r. (Leszczyńska 2013). Jednocześnie najwięcej spośród województw, bo 11% mieszkańców miało wydatki poniżej granicy skrajnego ubóstwa (można to tłumaczyć zarówno ograniczeniem potrzeb na terenach wiejskich, jak i wciąż dużym udziałem samowystarczalności w zaspokajaniu podstawowych potrzeb. Cechy, które kształtują specyfikę społeczno-przestrzenno-gospodarczą regionu, to: – – – –

niska gęstość zaludnienia (59 osób/km2 wobec 123 osób w skali Polski)3; mała skala rozwarstwienia ekonomicznego (Leszczyńska 2013); marginalna skala problemu terenów popegeerowskich; ciągłość wielopokoleniowej tradycji rolnictwa indywidualnego i wynikający stąd etos samowystarczalności i zaradności oraz stosunkowo niski poziom oczekiwań wobec potencjalnych transferów socjalnych.

Wszystko to powoduje, że pomimo względnie niskiego poziomu typowych wskaźników dochodowych oraz niektórych dotyczących jakości życia, w województwie podlaskim poziom koncentracji negatywnych zjawisk społecznych jest względnie niski, a co za tym idzie – niełatwo znaleźć tu obszary takiej koncentracji i wskazać obszary w stanie kryzysu. Po części zapewne właśnie stąd niełatwo wskazać na tym obszarze zrealizowane działania rewitalizacyjne.

3

Według danych GUS za 2014 r. Por. http://stat.gov.pl/statystyka-regionalna/rankingi-statystyczne/.


287

Teoria a praktyka rewitalizacji na przykładach z Polski północno-wschodniej 2. Rewitalizacja w województwie podlaskim Monografia podsumowująca pierwszy etap wydatkowania środków z Unii Europejskiej na cele rewitalizacyjne w Polsce (Siemiński, Topczewska 2006) wyszczególnia cztery przedsięwzięcia w województwie podlaskim, które zrealizowano z funduszy przeznaczonych na tego typu działania. W trzech przypadkach są to jednak przedsięwzięcia dotyczące renowacji i/ lub adaptacji pojedynczych budynków (Białystok, Suwałki). Czwarty przypadek to renowacja dziewięciu budynków w centrum Łomży, a także towarzyszących im placów zabaw, ulic oraz niektórych innych przestrzeni. To działanie miało, podobnie jak pozostałe, charakter prac wyłącznie techniczno-przestrzennych. W latach późniejszych licznie podejmowano inne działania, nadając im hasło rewitalizacji, a od momentu uchwalenia ustawy o rewitalizacji trwają usilne działania wielu miast i gmin, które zmierzają do przyjęcia gminnych programów rewitalizacji. Nie znajdziemy jednak wśród nich „podręcznikowego” przedsięwzięcia, a więc takiego, które angażowałoby wielu uczestników, z pełną partycypacją społeczną i działaniami nakierowanymi głównie na efekty społeczne, skoncentrowane terytorialnie i przeprowadzone od początku do końca w omawianym województwie. Poza oczywistymi remontami czy modernizacjami, typowe działanie rewitalizacyjne to przebudowa obiektów ze zmianą ich funkcji, w niektórych przypadkach dające efekt generatora aktywności i w ten sposób oddziałujące na sytuację otoczenia. Wśród takich działań można wskazać budowę na terenach dawnych zakładów Polpled (pierwotnie fabryka Chaima Nowika) Galerii Atrium Biała przy ul. Miłosza w Białymstoku (oddana do użytku w 2008 r.). Przy tej okazji zmarnowano szansę na adaptację kilku interesujących architektonicznie lub przynajmniej konstrukcyjnie budynków pofabrycznych do nowej funkcji. Zamiast tego budynki zniszczono, umieszczając na nowo wzniesionej kubaturze atrapowe aplikacje, mające nawiązywać do pierwotnych obiektów. Faktem jest jednak, że podlegający przez ok. dziesięć lat degradacji kompleks został przekształcony w duże wielofunkcyjne centrum handlowe, przyciągające klientów i aktywizujące w pewnym stopniu tereny otaczające (fot. 1.). Wyżej należy ocenić dwa inne przykłady stworzenia centrów handlowych. Pierwszy z nich to Galeria Alfa Centrum Białystok, projektu pracowni arch. Macieja Kuryłowicza, oddana do użytku na przełomie 2008 i 2009 r. W ramach przedsięwzięcia do powstającej galerii udało się włączyć dwa dawne budynki fabryki Beckera przy ul. Świętojańskiej. Pozwoliło to stworzyć nową jakość i w ramach przedsięwzięcia siłą rzeczy poddanego rygorom inwestycji komercyjnej – uchronić elementy dawnego zespołu fabrycznego i w formie zaadaptowanej do nowej funkcji włączyć je do powstającego obiektu (fot. 2 i 3). Drugi przykład to nieco mniej udane architektonicznie centrum handlowo-rozrywkowe Plaza w Suwałkach. Tutaj interesującym elementem jest zachowanie wewnątrz obiektu części budynków dawnego więzienia carskiego, na którego terenie powstało centrum. Historyczne obiekty potraktowano jako element scenografii wnętrza centrum, co może być


288

Bartosz Czarnecki

Fot. 1.Galeria handlowa Atrium Biała wzniesiona w miejscu zakładów Polpled w Białymstoku Źródło: B. Czarnecki, 2016

Fot. 2 i 3.Historyczny budynek pofabryczny wkomponowany w bryłę oraz wnętrze Alfa Centrum Białystok Źródło: B. Czarnecki, 2016


289

Teoria a praktyka rewitalizacji na przykładach z Polski północno-wschodniej dyskusyjne, ale pozwoliło na zachowanie w całości, po renowacji, szkoda, że nielicznych, historycznych budynków. Wśród przykładów podawanych jako rewitalizacja na terenie województwa podlaskiego można też wskazać przedsięwzięcia, które polegały na połączeniu działań techniczno-przestrzennych z interwencją funkcjonalno-programową, ewentualnie elementami ukierunkowanych działań społecznych, które dały efekt zmiany funkcji, ożywienia terenu i uzyskania nowej jakości funkcjonowania pewnego obszaru, w tym przestrzeni publicznej. Przykłady te są różne od typowych działań pojedynczych inwestorów, które zwykle zorientowane są na obiekty i przestrzeń prywatną. Jednak nawet w wybranych do omówienia przypadkach trudno mówić o szerszym udziale społeczeństwa w wypracowywaniu rozwiązań. Zambrów Pierwszy przykład to obszar powojskowy, który już dwukrotnie był poddawany działaniom o cechach rewitalizacji. Tereny dawnych koszar carskich w rejonie Alei Wojska Polskiego w Zambrowie to obszar o powierzchni ok. 20 ha, który swoją pierwotną funkcję utracił już w połowie lat 50. XX w. Wówczas to po raz pierwszy pojawił się problem ponownego zagospodarowania obszaru dotąd użytkowanego przez różne formacje oraz szkoły wojskowe. W ramach Planu Sześcioletniego zrealizowano halę, która stała się podstawą lokalizacji Przedsiębiorstwa Przemysłu Bawełnianego „Zamtex”, które uruchomiono w 1954 r. Otaczające budynki koszarowe przeznaczono głównie na cele mieszkaniowe, a część z nich posłużyła do zlokalizowania obiektów instytucji publicznych oraz infrastruktury społecznej. Z czasem, głównie w latach 60., zabudowę obszaru uzupełniano blokami wielorodzinnymi. W szczytowym okresie zakład „Zamtex” zatrudniał kilka tysięcy osób, a część z nich zamieszkiwała okoliczne budynki pokoszarowe lub nowe budynki wielorodzinne. Po przełomie w 1989 r. i otwarciu rynku na produkty tekstylne z zagranicy zakłady „Zamtex” zaczęły mieć kłopoty i zmuszone były do stopniowego ograniczania produkcji, a co za tym idzie – zatrudnienia. Był to duży problem dla dwudziestotysięcznego miasta. Postanowiono podjąć stosowne działania i przede wszystkim wykorzystać ogromną halę „Zamtexu” jako generator aktywności służący do stworzenia nowych miejsc pracy. Narzędziem do realizacji tego przedsięwzięcia był projekt Utworzenie Zambrowskiego Parku Przemysłowego w Zambrowie, realizowany w latach 2005 – 2006 ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Wartość projektu wyniosła 16 606 220 zł, a kwota dofinansowania 7 467 550 zł. Bezpośrednim efektem jego realizacji było nowe zagospodarowanie 4 ha terenu związanego z zakładami „Zamtex” oraz ogromnej hali (22 tys. m2) (http://www. zambrow.pl/o-miescie/projekty-unijne). Efekty wykazane po realizacji projektu, to:


290

Bartosz Czarnecki

Fot. 4.Zambrowski Park Przemysłowy: część administracyjna dawnej hali „Zamtexu” Źródło: http://www.zpp.info.pl/show_bgimg. php?src=12273933176162501.jpg&id=63

1) Stworzenie warunków do rozwoju minimum 10 firm oraz powstania 4 nowych; 2) Sprowadzenie na teren Zambrowa 2 firm opartych na zaawansowanych technologiach i wprowadzających innowacje; 3) Zwiększenie wpływów do budżetu miejskiego o co najmniej 260 tys. zł rocznie; 4) Stworzenie nowych sezonowych miejsc pracy w firmach realizujących projekt (20 eta­tów) (http://www.zambrow.pl/o-miescie/ projekty-unijne).

W latach 2010 – 2011 zrealizowano kolejny projekt, tym razem ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego na lata 2007 – 2013, pt. Rozbudowa Zambrowskiego Parku Przemysłowego. Przedmiotem projektu była adaptacja kolejnej, mniejszej hali byłej tkalni do współczesnych wymogów prowadzenia działalności gospodarczej. Interwencja na terenach powojskowych, a następnie poprzemysłowych w Zambrowie w długiej perspektywie potwierdziła swą zasadność. Obecnie w rejonie dawnego zakładu „Zamtex” działa szereg przedsiębiorstw powstałych nie tylko w ramach projektów Zambrowskiego Parku Przemysłowego (fot. 4.). Pomogło to stworzyć nowe gospodarcze podstawy dla funkcjonowania dużej części mieszkańców Zambrowa, a także zaktywizować i zrestrukturyzować obszar dawnych koszar i obiektów „Zamtexu”. Rynek Kościuszki w Białymstoku Rynek Kościuszki to centralny plac Białegostoku. Wydłużony, utworzony na dawnym rozwidleniu traktów Suraskiego oraz Choroskiego, przybrał od tego rozwidlenia kształt zbliżony do trójkąta. Został założony w okresie tworzenia prywatnego miasta Branickich w połowie XVIII w. W środkowo-zachodniej partii pochyłego rynku zlokalizowano budynek barokowego ratusza, który nigdy nie był siedzibą magistratu – mieścił funkcje handlowe, a obecnie znajduje się tu Muzeum Podlaskie. Z niewielkimi wyjątkami, dzisiejsza obudowa placu została wzniesiona po II wojnie światowej, w okresie likwidacji skutków prawie całkowitego zniszczenia centrum miasta. Od strony zachodniej plac zamyka łukowo poprowadzona pierzeja budynku mieszkalnego będącego częścią osiedla ZOR, które zastąpiło przedwojenną zabudowę, a od wschodniej – barokowy kościółek farny Branickich oraz przyległa do niego wyniosła neogotycka archikatedra wzniesiona w początkach XX w. W okresie II wojny światowej wojska sowieckie zburzyły ratusz z zamiarem oczyszczenia miejsca pod pomnik


291

Teoria a praktyka rewitalizacji na przykładach z Polski północno-wschodniej Lenina. Ratusz po wojnie odbudowano, a teren wokół niego zadrzewiono topolami, tworząc skwer, który zatarł dawny charakter centralnego placu miasta. Brak centralnej przestrzeni publicznej, która sprzyjałaby spotkaniom oraz organizacji wydarzeń kulturalnych, stawał się coraz bardziej odczuwalny. W latach 90. XX w. kilkakrotnie ogłaszano konkursy projektowe na rozwiązania rynku w nowej formule. W końcu w połowie pierwszej dekady XXI wieku ogłoszono przetarg na prace projektowe rozwiązań drogowych na terenie placu, narzucając jednocześnie wytyczne, które uwzględniały wnioski z rozwiązań zawartych w kilku najlepszych pracach konkursowych. W wyniku przetargu pracownia projektowa arch. Zenona Zabagły przygotowała projekt wykonawczy, który stał się podstawą zlecenia prac budowlanych. Zrealizowano zarówno nowe wyposażenie w infrastrukturę techniczną, zlokalizowaną głównie pod płytą rynku, jak też nową nawierzchnię, usuwając dużą część dotychczasowej, miejscami bujnie porastającej plac zieleni. W miejsce dotychczasowej, taniej i zniszczonej kostki betonowej na placu położono nawierzchnię z płyt granitowych. Projektanci wykorzystali ukształtowanie terenu po zachodniej stronie ratusza i zaplanowali w tym miejscu schody na rzucie połowy kwadratu, tworzące namiastkę amfiteatru. Przed frontem ratusza zlokalizowano historycznie uzasadnioną fontannę. Plan przewidywał też wyłączenie z ruchu samochodowego i autobusowego zarówno ul. Lipowej, jak i Suraskiej – na odcinkach znajdujących się w obrębie rynku. Podobnie postąpiono ze wschodnią częścią placu, od ul. Sienkiewicza do rejonu archikatedry i budynku służącego dotąd Książnicy Podlaskiej. W ten sposób powstała strefa piesza, z atrakcyjną posadzką oraz elementami małej architektury. Zdając sobie sprawę z tego, że atrakcyjne zagospodarowanie to nie wszystko, władze miasta dokonały korekty programu funkcjonalnego obiektów wokół rynku. Narzuciły, pod sankcją nieprzedłużenia umów najmu, wymóg wprowadzenia przez najemców lokali komunalnych funkcji gastronomicznej w parterach budynków wokół Rynku Kościuszki. Część najemców dostosowała się do tego zalecenia, inni wycofali się i zostali zastąpieni przez nowych lokatorów. W efekcie tego w ok. 50% lokali położonych w parterach obudowy Rynku Kościuszki funkcjonują dziś różne obiekty gastronomiczne. Urząd Miejski ustalił też zasady umieszczania stolików pod parasolami przed frontami elewacji obiektów z funkcją gastronomiczną. I tak w sezonie od kwietnia do października lokale na całej długości zachodniej pierzei rynku, i to w dwóch rzędach, oraz duża część lokali w pierzei północnej oraz południowej oferują możliwość spędzania czasu i konsumpcji na zewnątrz. Ta ingerencja w strukturę funkcji zwielokrotniła atrakcyjność rynku i dzisiaj, po 10 latach od oddania do użytku zmodernizowanego placu, można stwierdzić, że został on zaakceptowany przez mieszkańców, którzy tłumnie w sezonie wiosenno-letnim, zarówno w dni powszednie, jak i w weekendy, praktycznie przez całe dnie korzystają z oferty gastronomicznej tutejszych lokali. Ponadto jest to miejsce licznych wydarzeń kulturalnych, np. festiwali o różnym profilu, które animuje Urząd Miejski. Przez kilka kolejnych lat zimą przy ratuszu montowano ślizgawkę. Lokale przy rynku chętnie odwiedzane również po sezonie,


292

Bartosz Czarnecki a w weekendowe wieczory są miejscem spotkań i zabawy głównie młodzieży, w tym studenckiej (fot. 5. i 6.). Opisana przemiana nie odbyła się bez sprzeciwów. Protestowali obrońcy zieleni, chociaż dotychczasowa formuła zazielenienia placu nie miała uzasadnienia ani historycznego, ani racjonalnego. Zresztą część drzew pozostawiono: jest to szpaler dorodnych okazów wzdłuż pierzei zachodniej oraz szpaler wzdłuż ul. Suraskiej i dalej wzdłuż południowej pierzei rynku do wysokości ratusza. Protestowali także mieszkańcy okolicznych mieszkań, jak wspomniano, w dużej części zbudowanych po wojnie w formule osiedla ZOR, w typowym sztafażu socrealistycznym, przy placu z elementami nawiązującymi do form architektury barokowej. Mieszkańcy argumentowali, że obawiają się hałasu z lokali gastronomicznych lub podczas większych imprez na placu. Poza tym twierdzili, że korzystają ze skwerku na placu. Nie przeszkadzał im dotąd hałas kół samochodów przejeżdżających po kostce granitowej, a duże zielone wewnętrzne dziedzińce, typowe dla zespołów ZOR-owskich pozostawały raczej nieuczęszczane. Czas pokazał, że śmiałe decyzje władz miasta okazały się słuszne, chociaż trzeba przyznać, że znaczna część mieszkań została zamieniona na lokale użytkowe o funkcji głównie biurowej (kancelarie prawne, biura rachunkowe, gabinety lekarskie).

Fot. 5.Parasole w zachodniej części Rynku Kościuszki Źródło: B. Czarnecki, 2016


293

Teoria a praktyka rewitalizacji na przykładach z Polski północno-wschodniej

Fot. 6.Rynek Kościuszki: przestrzeń przed frontem ratusza Źródło: B. Czarnecki, 2016

Fot. 7.Rynek Kościuszki: ukształtowanie posadzki w zachodniej części placu Źródło: B. Czarnecki, 2012

W toku eksploatacji placu ujawniają się też pewne mankamenty, zwłaszcza w zakresie dostępności dla różnych grup użytkowników oraz bezpieczeństwa. Projektanci, obawiając się stosowania nienormatywnych nachyleń powierzchni terenu, w wielu miejscach zastosowali stopnie (fot. 7.), które, wykonane z szarego granitu, są słabo widoczne i często nieprzyjemnie zaskakują użytkowników; dochodzi nawet do urazów. Gruntownej przebudowy rynku nie wykorzystano, aby zlikwidować schodki prowadzące do wielu lokali w parterach budynków otaczających plac. W wielu przypadkach nie rozwiązano również problemu innych tzw. barier architektonicznych. Kolejnym niedociągnięciem jest zastosowanie szeregu punktowych halogenowych reflektorów, umieszczonych w posadzce placu, szczególnie w ciągu ul. Suraskiej, które świecą pionowo do góry. Zimą padający na nie śnieg topi się, tworząc niezwykle śliskie miejsca w posadzce. Silne punktowe światło skierowane do góry jest poza tym problemem dla osób słabo widzących, ze znacznymi ubytkami pola widzenia. Generalnie jednak opisane wyżej działania przyniosły metamorfozę substandardowej dotąd przestrzeni publicznej z efektem jej uatrakcyjnienia i w konsekwencji ożywienia.

Podsumowanie Jakkolwiek można powiedzieć, że z pierwszym przypadkiem rewitalizacji na obszarze obecnego województwa podlaskiego mieliśmy do czynienia już w latach 50. XX wieku, to współczesnych przykładów takich działań w tym regionie jest niewiele. Być może jedną z przyczyn tego zjawiska jest stosunkowo niskie zaludnienie oraz niski dotąd stopień koncentracji ludności, a co za tym idzie, zagospodarowania. Przedstawione przykłady nie są typowymi rewitalizacjami dotyczącymi większych obszarów zurbanizowanych z określoną populacją mieszkańców do której kierowane byłyby instrumenty interwencji społecznej. Niemniej trudno odmówić przeprowadzonym na nich działaniom zmian sposobów funkcjonowa-


294

Bartosz Czarnecki nia, które wywarły wpływ na społeczności obu miast. Wejście w życie ustawy o rewitalizacji z 2015 roku i finansowe zachęty dla gmin powodują widoczny wzrost zainteresowania konstruowaniem gminnych planów rewitalizacji. Odpowiedź na pytanie w jakim stopniu przełożą się one na skuteczne interwencje w sferze społecznej i jakie konsekwencje przestrzenne będą im towarzyszyć poznamy zapewne w ciągu najbliższych 5 – 7 lat.

Literatura Leszczyńska M., 2013, Spójność społeczno-ekonomiczna a regionalne zróżnicowanie gospodarstw domowych w Polsce w świetle wybranych wskaźników społecznych, Nierówności społeczne a wzrost gospodarczy, z. 34, s. 134 – 143 Siemiński W., Topczewska T., 2009, Rewitalizacja miast w Polsce przy wsparciu funduszami UE w latach 2004 – 2008, Difin, Warszawa. Ubóstwo w Polsce w 2011 r., Główny Urząd Statystyczny, https://stat.gov.pl/cps/rde/ xbcr/ gus/WZ_ _ubostwo_w_polsce_2011.pdf [dostęp: 03.10.2016]. Ustawa z dnia 9 października 2015 r. o rewitalizacji, Dz.U. 2015, poz. 1777. Źródła internetowe http://stat.gov.pl/statystyka-regionalna/rankingi-statystyczne/. http://www.zambrow.pl/o-miescie/projekty-unijne.


Oświęcimska Przestrzeń Spotkań – kompleksowy projekt rewitalizacyjny

Janusz Chwierut Prezydent Miasta Oświęcim, Urząd Miasta Oświęcim e-mail: um@um.oswiecim.pl

OŚWIĘCIMSKA PRZESTRZEŃ SPOTKAŃ – KOMPLEKSOWY PROJEKT REWITALIZACYJNY Streszczenie: Oświęcimska Przestrzeń Spotkań to kompleksowy projekt rewitalizacyjny, w ramach którego planuje się zagospodarowanie przestrzeni miejskiej infrastrukturą tworzącą pomosty prowadzące od miejsca

tragicznej historii do życia współczesnego miasta. Takie przedsięwzięcie to z jednej strony stworzenie przestrzeni spotkań służącej refleksji i szukaniu przesłania płynącego z Auschwitz, a z drugiej wykreowanie przestrzeni

oraz obiektów dla mieszkańców miasta i osób go odwiedzających. Całość Oświęcimskiej Przestrzeni Spotkań obejmuje realizację unikatowego mostu dla pieszych autorstwa Jarosława Kozakiewicza, utworzenie Parku Po-

jednania Narodów w rejonie ul. Kamieniec, zagospodarowanie bulwarów nad Sołą i terenu w rejonie Starego Miasta, rewitalizację Parku Pokoju, budowę nowego Centrum Obsługi Odwiedzających Miejsce Pamięci oraz

wsparcie działań edukacyjnych, które mają wzmocnić międzynarodową rolę Oświęcimia jako Miasta Pokoju, centrum edukacji i praw człowieka.

Słowa kluczowe: rewitalizacja, Oświęcimska Przestrzeń Spotkań, Oświęcim

Wstęp Celem projektu jest zagospodarowanie przestrzeni miejskiej infrastrukturą tworzącą pomosty prowadzące od miejsca tragicznej historii do życia współczesnego miasta oraz ożywienie ważnych stref wypoczynku i rekreacji. Kilkupłaszczyznowe działanie obejmuje z jednej strony stworzenie przestrzeni spotkań służącej refleksji i szukaniu przesłania płynącego z Auschwitz, a z drugiej wykreowanie przestrzeni i obiektów przyciągających „użytkowników” miasta – jego mieszkańców i osób go odwiedzających. Realizacja projektu przyczyni się tym samym do uatrakcyjnienia tego wyjątkowego ośrodka Małopolski, o znaczeniu światowym, lecz często nadal utożsamianym jedynie z traumatycznym miejscem nazistowskiej zbrodni. Wiodącymi funkcjami projektu będą przestrzenie spotkań: ludzi, kultur, doświadczeń, myśli. Atutem realizacji przestrzeni spotkań są ponad 2 mln osób corocznie odwiedzających Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau, które przyjeżdżając do Oświę-


296

Janusz Chwierut cimia, spotkają się z nowym projektem przestrzeni miejskiej. Zagospodarowanie zielonych powierzchni wspólnych w sercu miasta oraz podniesie jakości miejsc rekreacji spowoduje nie tylko ich odzyskanie dla mieszkańców, ale może też zachęcić odwiedzających do przedłużenia pobytu w Oświęcimiu, a tym samym stworzyć okazję do bliższego poznania się i przebywania ze sobą nawzajem. Aktywny udział w tworzeniu przestrzeni spotkań przypadnie zarówno zwiedzającym z całego świata, jak i mieszkańcom ziemi oświęcimskiej. Wzmocni to międzynarodowe przesłanie Oświęcimia jako Miasta Pokoju, szerzącego ideę pokoju poprzez pamięć i edukację. Podstawowym celem tych działań jest utworzenie w Oświęcimiu przestrzeni spotkań o charakterze symbolicznym, edukacyjnym, kulturowym i rekreacyjnym, a także tworzenie nowych więzi w oparciu o człowieka, kulturę i naturę, powiązanie przeszłości z przyszłością, aktywizacja rekreacyjna miasta, wzmocnienie międzynarodowej roli Oświęcimia jako Miasta Pokoju. Zakres rzeczowy projektu obejmuje opisane poniżej elementy.

1. Realizacja unikatowego projektu mostu autorstwa Jarosława Kozakiewicza Unikatowy most dla pieszych, łączący brzegi rzeki Soły pomiędzy Miejscem Pamięci a parkiem i Starym Miastem, będzie położony nieopodal Centrum Obsługi Odwiedzających ­Auschwitz-Birkenau. Most ten to symboliczne przejście od historii, poprzez pamięć, w kierunku życia, edukacji i przyszłości. Zaprojektowany został w formie wstęgi zaczepionej na obu brzegach rzeki (Ryc. 1). Jego forma artystyczna jest ściśle związana z powyższą symboliką. Planowana przeprawa przez rzekę będzie niecodzienna i przykuwająca uwagę odbiorcy, jednakże poprzez dobór materiałów wykończeniowych (okładzina drewniana) most zostanie ukryty wśród bogatej, cennej roślinności łęgowej, która porasta szeroką dolinę Soły. Nawierzchnia oraz obudowa wszystkich płaszczyzn mostu, poza podporami, zostanie wykonana z desek z drewna (cedr żółty) na podkonstrukcji stalowo-drewnianej, montowanej do konstrukcji mostu. Drewno będzie w kolorze naturalnym, właściwym dla gatunku. Z uwagi na sąsiedztwo Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau i lokalizację mostu w jego strefie ochronnej bardzo ważne jest, aby konstrukcja nie była widoczna z najważniejszych miejsc byłego obozu zagłady, nie zaburzała odbioru i przesłania historycznej przestrzeni.

2. Utworzenie parku nad Sołą Po przekroczeniu rzeki Soły, w bezpośrednim sąsiedztwie zejścia z mostu dla pieszych, oczom odwiedzających ukaże się realizowany obecnie Park Pojednania Narodów. Celem tego projektu jest utworzenie przestrzeni będącej miejscem wyciszenia, refleksji, odzyskania harmonii. Teren przeznaczony pod park to obszar pomiędzy ul. Kamieniec i południo-


297

Oświęcimska Przestrzeń Spotkań – kompleksowy projekt rewitalizacyjny

Ryc. 1. M  ost autorstwa Jarosława Kozakiewicza – kładka piesza na rzece Sole Źródło: Urząd Miasta Oświęcim, autor: Jarosław Kozakiewicz

wą granicą lasu łęgowego, chronionego jako użytek ekologiczny. W znacznej części teren tworzonego parku w przeszłości stanowił składowisko odpadów komunalnych, które zostało zlikwidowane i zrekultywowane. Ogólna powierzchnia parku wynosi ok. 14 ha. Przewiduje się w nim funkcję rekreacyjno-kulturalną, której służyć będą takie elementy, jak: ścieżki spacerowe, elementy małej architektury i zieleń (Ryc. 2). Zakłada się, że funkcja zieleni zorganizowanej będzie dominująca na całym obszarze. Dzięki wysokim walorom przyrodniczym park będzie pełnił także funkcję edukacyjną, która umożliwi współdziałanie z różnymi placówkami edukacyjnymi i środowiskami działającymi na rzecz ekologii i ochrony środowiska. Jednocześnie w ogrodzie winny się znaleźć rzeźby i monumenty – dar życia dla nowego świata – przekazane przez najwybitniejszych artystów z różnych krajów. Istotną rolą parku będzie organizacja wydarzeń o różnym charakterze i skali, np. przedstawień, spotkań, seansów letniego kina, festiwali ze sceną umiejscowioną w rejonie ul. Kamieniec. Realizacja projektu przyczyniać się będzie bezpośrednio do rozwoju istniejącej oferty turystycznej oraz rekreacyjnej w regionie i w mieście Oświęcim. Inwestycja stanowi przedłużenie najpopularniejszego terenu rekreacyjnego w mieście – bulwarów nad Sołą, zlokalizowanych w sąsiedztwie Zamku Piastowskiego, synagogi oraz Zakładu Salezjańskiego. Obecnie mieszkańcy i turyści chętnie spędzają tam swój wolny czas, jednakże nie korzystają z części terenu znajdującego się za lasem łęgowym, czyli w rejonie ul. Kamieniec. Wynika to z faktu, że jest to obszar niezagospodarowany. Realizacja projektu pozwoli na poszerzenie istniejącej oferty turystyczno-rekreacyjnej poprzez utworzenie nowego obiektu, gdzie mieszkańcy miasta oraz turyści odwiedzający Miejsce Pamięci lub inne zabytki będą mieli


298

Janusz Chwierut

Ryc. 2.Park Pojednania Narodów Źródło: Urząd Miasta Oświęcim

możliwość spędzenia wolnego czasu. Projekt pozwoli wykorzystać potencjał, jaki niosą ze sobą walory przyrodnicze i krajobrazowe doliny Soły oraz las łęgowy topolowo-wierzbowy, oraz pozwoli na połączenie dwóch najważniejszych rejonów Oświęcimia – Starego Miasta i obszaru w sąsiedztwie Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau.

3. Zagospodarowanie bulwarów Kolejnym elementem projektu jest zagospodarowanie bulwarów w taki sposób, aby połączyły one Miejsce Pamięci, most i park z przestrzenią Starego Miasta. Na terenie przeznaczonym do zagospodarowania planowana jest realizacja budowli i obiektów małej architektury: miejsc do wypoczynku, strefy dla dzieci, a także stworzenie miejsca postoju dla osób przyjeżdżających kamperami do Oświęcimia. Zakres projektu obejmuje przebudowę i modernizację obszaru obecnie dostępnego dla mieszkańców jako teren rekreacyjny. Realizacja inwestycji uatrakcyjni i uporządkuje istniejącą infrastrukturę oraz poprawi estetykę miejsca, nie ingerując w tereny cenne przyrodniczo. Teren inwestycyjny stanowi obszar na prawym brzegu rzeki, na północ i południe od Mostu Jagiellońskiego (DK44), o łącznej powierzchni ok. 9 ha, zagospodarowany ciągami pie-


299

Oświęcimska Przestrzeń Spotkań – kompleksowy projekt rewitalizacyjny

Ryc. 3.Zagospodarowanie bulwarów nad rzeką Sołą w Oświęcimiu Źródło: Urząd Miasta Oświęcim

szymi, rowerowymi i jezdnymi – dojazd do obiektów stanowi układ drogowy ul. Parkowej, Przecznej i bulwarów. Teren parku jest znacznie zadrzewiony, a centralna i północna jego część zaniedbana. Na południe od mostu zieleń tworzą głównie samosiewy, wzdłuż rzeki Soły występuje roślinność łęgowa, która zostanie zachowana. Podczas realizacji inwestycji wykonane będą m.in. prace pielęgnacyjno-porządkowe, polegające na usunięciu podrostów i kilku dojrzałych drzew gatunków inwazyjnych oraz drzew o złym stanie fitosanitarnym, zagrażających mieniu. Główne atrakcje planuje się zlokalizować w centralnej części parku. Będzie to plac zabaw, plac wodny, park mgieł (Ryc. 3), pętla rowerowo-rolkowa, obiekty małej architektury.

4. Zagospodarowanie terenu w rejonie Starego Miasta i wykreowanie nowych funkcji publicznych Zagospodarowanie terenu w sąsiedztwie oświęcimskiego zamku i wykreowanie nowych funkcji publicznych, takich jak np.: przestrzeń wydarzeń kulturalnych, punkt informacji turystycznej wraz z infrastrukturą towarzyszącą, to kolejny składnik kompleksowego projektu. Teren o powierzchni ok. 0,6 ha, przeznaczony dla realizacji tego zadania, obejmuje obszar


300

Janusz Chwierut pomiędzy ul. Dąbrowskiego, Berka Joselewicza, bulwarami oraz wschodnią granicą terenów Towarzystwa Salezjańskiego. Szczególnie istotne jest podniesienie jakości przestrzeni publicznej, podkreślającej szczególny kontekst historyczny i wzajemną komplementarność realizowanych wydarzeń kulturalnych. Będzie to miejsce warsztatów teatralnych, festiwali muzycznych, imprez i koncertów oraz wydarzeń kulturalnych o znaczeniu międzynarodowym. Aby realizacja projektu była możliwa, konieczna jest przebudowa istniejącego parkingu. Zostanie on wbudowany w skarpę, tworząc tunel podziemny z 148 miejscami postojowymi. Obok obiektu zaprojektowano budynek zaplecza z częścią sanitarną, klatką schodową i windą dla osób niepełnosprawnych. Od strony ul. Berka Joselewicza dodatkowo powstanie parterowy budynek usługowy. Przed parkingiem zaprojektowano najważniejszy element nowego zagospodarowania terenu – wielofunkcyjny plac spotkań (Ryc.4). Przestrzeń placu, ograniczona pasem zieleni oraz elementami małej architektury z ławkami, ma służyć jako miejsce do organizowania imprez plenerowych. Ze względu na funkcję plac zostanie wyposażony w infrastrukturę zapewniającą zasilanie elektryczne oraz nagłośnienie. W rejonie placu oraz tarasów nad parkingiem i chodników biegnących w stronę ul. Berka Joselewicza przewiduje się wykonanie schodów żelbetowych, ustawionych na fundamentach lub ściankach posadowionych na stropie parkingu, co umożliwi połączenie nowo powstałego placu z Rynkiem Głównym. Na tarasach dodatkowo umieszczone zostaną schody pełniące funkcję siedzisk, z drewnianymi ławkami w formie prostych brył.

Ryc. 4.Zagospodarowanie terenu w rejonie Starego Miasta Źródło: Urząd Miasta Oświęcim


301

Oświęcimska Przestrzeń Spotkań – kompleksowy projekt rewitalizacyjny 5. Zagospodarowanie parku miejskiego – Parku Pokoju Celem przedsięwzięcia jest stworzenie atrakcyjnej przestrzeni miejskiej i infrastruktury zaspokajającej potrzeby mieszkańców oraz turystów w zakresie aktywnego i spokojnego wypoczynku, rekreacji, uprawiania sportów i zabawy. Planowana inwestycja obejmuje teren zieleni parkowej o łącznej powierzchni 24 ha. Obecnie potencjał tego terenu nie jest w pełni wykorzystany. Pełni on głównie funkcję komunikacyjną i nie jest bezpieczny dla użytkowników. Aby obiekt mógł pełnić funkcję parku miejskiego z bogatym programem wypoczynkowym, rekreacyjnym, sportowym i dydaktycznym, wymaga kompleksowej przebudowy. Przy modernizacji parku uwzględnione zostaną potrzeby użytkowników w różnych wieku, młodzieży, dorosłych, osób starszych oraz rodzin z dziećmi. Program parku stanowić będzie uzupełnienie oferty obiektów sportowych i hotelowych położonych w sąsiedztwie. Oprócz placów zabaw dla dzieci w różnym wieku, tras pieszych (Ryc.5) i rowerowych zaprojektowano również strefę sportową obejmującą: boiska, zewnętrzną siłownię, ścieżkę zdrowia i plac piknikowy z altaną. Park będzie również pełnił funkcję edukacyjną – w alejach głównych umieszczone zostaną punkty ścieżki historycznej, które za pomocą filmów, zdjęć, rysunków i tekstu posłużą przekazywaniu historii miasta, nawiązując do jej mało znanych wątków. Obiekt po przebudowie stanie się w pełni przystosowany do prowadzenia zajęć rekreacyjnych, ruchowych, relaksacyjnych i rozrywkowych. Realizacja inwestycji przyczyni

Ryc. 5.Park Pokoju Źródło: Urząd Miasta Oświęcim


302

Janusz Chwierut się do wzrostu dostępności obiektu dla społeczności lokalnej i ponadlokalnej, w tym osób niepełnosprawnych. Projekt zachęci mieszkańców i turystów do aktywnego wypoczynku w Oświęcimiu. Inwestycja jest przykładem rewitalizacji terenów poprzemysłowych, gdyż obszar planowanej inwestycji stanowił bufor pomiędzy terenami mieszkaniowymi a byłymi Zakładami Chemicznymi „Oświęcim”.

6. Realizacja Centrum Obsługi Odwiedzających Miejsca Pamięci Oświęcimska Przestrzeń Spotkań to nie tylko projekty realizowane przez miasto Oświęcim. Najważniejszym partnerem tych działań jest Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zakup dawnej bazy PKSiS z przeznaczeniem na utworzenie nowego Centrum Obsługi Odwiedzających Miejsca Pamięci dokonany przez Muzeum znacznie zbliży przepływ ruchu turystycznego do Starego Miasta. Działanie to jest częścią większego planu dostosowania infrastruktury Muzeum do zwiększającej się corocznie liczby odwiedzających. W 2016 r. pierwszy raz w historii liczba turystów przekroczyła 2 mln. Wyprowadzenie obsługi odwiedzających poza Miejsce Pamięci oraz rozpoczęcie zwiedzania od strony wschodniej spowoduje przybliżenie ruchu turystycznego do centrum miasta. W ramach nowo budowanej struktury przewiduje się również budowę dwóch przejść podziemnych, w celu ułatwienia bezkolizyjnego ruchu pieszych przez ul. Więźniów Oświęcimia, pomiędzy terenem dawnej bazy PKSiS a terenem Muzeum. Zintegrowanie Centrum Obsługi Odwiedzających z miastem pozwoli stworzyć stałą infrastrukturę dla odwiedzających, ułatwiającą bezkolizyjne przedostawanie się z Miejsca Pamięci w kierunku miasta oraz promowanie dłuższego pobytu na ziemi oświęcimskiej. Realizacja projektu w pełnym zakresie ma kluczowe znaczenie dla podniesienia standardu obsługi ruchu turystycznego, obsługi wizyt o charakterze dyplomatycznym oraz organizacji wydarzeń związanych z ważnymi rocznicami. Aktualnie obsługa osób odwiedzających odbywa się na terenie Muzeum w jednym z zabytkowych budynków, jednak w związku z systematycznie wzrastającą liczbą turystów zachodzi konieczność wyprowadzenia miejsca obsługi odwiedzających poza teren Muzeum. Obecne rozwiązanie zaprojektowano tak, aby obsługiwać 400 tys. turystów rocznie. Przygotowanie do realizacji projektu wiązało się z zakupem terenu byłej bazy PKSiS. Następnie przeprowadzono konkurs na koncepcję nowej siedziby Centrum Odwiedzających. Na jej bazie wykonano projekt budowlany. W ramach inwestycji wykonana będzie rozbudowa i przebudowa budynku byłej rzeźni obozowej, zlokalizowanej na zakupionym terenie. Umożliwi to wykorzystanie budynku, w którym obecnie odbywa się obsługa odwiedzających, na cele wystawiennicze (wystawa wstępna dotycząca historii lat 30. XX w., rozwoju nazizmu, propagandy i systemu totalitarnego oraz wybuchu wojny i polityki niemieckiej na okupowanych ziemiach Polski). Budynek byłej rzeźni przekształcony będzie w obiekt mieszczący nie tylko podstawowe funkcje obsługi odwiedzających, ale też strefę głównego wejścia na teren Muzeum. Z parteru poprowadzone zostaną


303

Oświęcimska Przestrzeń Spotkań – kompleksowy projekt rewitalizacyjny

Ryc. 6. N owe Centrum Obsługi Odwiedzających Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau Źródło: Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau

dwa zejścia do przejścia podziemnego umożliwiającego wejście na teren Miejsca Pamięci (Ryc.6). Na poziomie dolnym znajdzie się wnętrze z elementami informacyjnymi. Tu turyści zetkną się z atmosferą miejsca i uzyskają podstawowe informacje o zwiedzaniu. Główną przestrzeń podziemia stanowić będzie hala, w której odwiedzający odbiorą słuchawki i rozpoczną zwiedzanie. To wnętrze będzie początkiem trasy turystycznej. Ponadto w ramach projektu wybudowana zostanie infrastruktura towarzysząca. Szczególnie istotną kwestią jest również poprawa złego stanu wizualnego otoczenia Miejsca Pamięci, co znacząco obniża wartość estetyczną lewobrzeżnej części miasta.

7. Wykreowanie Oświęcimia jako centrum edukacji i praw człowieka W ramach tego zadania prowadzone będą działania mające na celu wykreowanie mocnej pozycji Oświęcimia jako Miasta Pokoju. Współpraca wielu instytucji prowadzących już dziś szeroką działalność edukacyjną w Oświęcimiu daje możliwość realizacji nowych wspólnych projektów ukierunkowanych na ciągłe wzmacnianie wizerunku miasta jako ważnego ośrodka edukacji i praw człowieka. Międzynarodowy Dom Spotkań Młodzieży, Centrum Dialogu i Modlitwy, Centrum Żydowskie – to prężnie działające instytucje, obecne w mieście od wielu lat i realizujące działania edukacyjne. Opracowanie i wdrożenie programów z udziałem oświęcimskich instytucji prowadzących działalność edukacyjną będzie stanowić intensyfikację istniejących działań. Oświęcimska Przestrzeń Spotkań to również koordynacja i promocja inicjatyw pokojowych. Lekcja Auschwitz powinna uczyć tolerancji i poszanowania dla innych. Historia tego miejsca musi być przestrogą dla następnych pokoleń. Oświęcim jako Miasto Pokoju powinno wskazywać wartość dialogu. Efektem projektu będzie stworzenie w Oświęcimiu prężnego ośrodka praw człowieka. Jednym z działań realizowanych w ramach Oświęcimskiej Przestrzeni Spotkań jest orga-


304

Janusz Chwierut nizacja corocznego Oświęcimskiego Forum Praw Człowieka. Kilkudniowe spotkanie ekspertów i osób zaineresowanych tematyką jest okazją do dyskusji o ważnych aspektach praw człowieka. Forum to obejmuje kilkanaście różnych spotkań, konferencji, paneli i warsztatów obywających się na terenie miasta. Uczestnikami są znane osobistości, będące autorytetami edukacji pokojowej i praw człowieka, z kraju i z zagranicy. Partnerzy lokalni to wymienione wcześniej instytucje, a także m.in. Centrum Romskie i Miejska Biblioteka Publiczna Galeria Książki. Forum towarzyszą przedsięwzięcia dodatkowe wykraczające poza główny nurt spotkań, a wzmacniające jego oddziaływanie i znaczenie nie tylko w środowisku eksperckim, ale również w świadomości społecznej. Wymienić tutaj należy różnego rodzaju działania kulturalne, takie jak wystawy, warsztaty, prezentacje, pokazy itp., odbywające się również w przestrzeni plenerowej. Innym działaniem realizowanym w ramach projektu jest nadawanie tytułu Ambasadora Oświęcimia, Miasta Pokoju. Ten prestiżowy tytuł jest przyznawany tylko raz osobie lub instytucji, która w znaczny sposób wpływa na kreowanie pozytywnego wizerunku Oświęcimia jako Miasta Pokoju.

Podsumowanie Realizacja wszystkich działań zaplanowanych w ramach Oświęcimskiej Przestrzeni Spotkań, projektu strategicznego dla miasta, wpłynie na rozwój społeczno-gospodarczy Oświęcimia, powiatu oświęcimskiego oraz Małopolski Zachodniej. Kompleksowa rewitalizacja przestrzeni publicznej głównego ośrodka tej części regionu spowoduje nie tylko poprawę estetyki tkanki miejskiej, ale – co równie ważne – pozytywnie wpłynie na aspekt społeczny procesu rewitalizacji. Podniesie jakość miejsc wypoczynku i spędzania czasu wolnego, spowoduje nie tylko ich odzyskanie dla mieszkańców, ale będzie też zachętą dla osób odwiedzających do przedłużenia pobytu w Oświęcimiu. Poprawa estetyki obszaru Starego Miasta oraz wzrost jego atrakcyjności i połączenie z drugą stroną miasta wykreuje potencjał turystyczny, który przyciągnie do centrum Oświęcimia turystów z kraju i z zagranicy. Przekierowanie ruchu turystycznego do miasta stworzy okazję do bliższego poznania się ludzi i przebywania ze sobą nawzajem, wzmacniając międzynarodowe przesłanie Oświęcimia jako Miasta Pokoju. Wzrost ilości turystów w centrum może wygenerować efekty mnożnikowe w postaci rozwoju bazy gastronomicznej i hotelowej, produkcji oraz innych usług okołoturystycznych. Opisana inwestycja strategiczna umożliwi wykorzystanie znaczących walorów historycznych Oświęcimia dla jego promocji i wydłużenie czasu pobytu turystów. Szczególnie istotna jest zmiana wizerunku miasta w oczach milionów odwiedzających, których wizyty ograniczone są do zwiedzania Miejsca Pamięci, a to powoduje, że miasto kojarzy się wyłącznie z najbardziej tragicznym okresem swojej historii. W kontekście lokalnym istotne wydaje się wykorzystanie atutów, jakimi są historia i położenie Oświęcimia na połączeniu dwóch województw – Małopolski i Śląska, a przez to umacnianie roli ponadlokalnego ośrodka usług publicznych i gospodarczych.


Projekty deweloperskie w procesie rewitalizacji miasta – studia przypadków

Agnieszka Jania Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach, Wydział Ekonomii, Katedra Badań Strategicznych i Regionalnych e-mail: agnieszka.jania@edu.uekat.pl

PROJEKTY DEWELOPERSKIE W PROCESIE REWITALIZACJI MIASTA – STUDIA PRZYPADKÓW Streszczenie: W artykule podjęto próbę oceny wpływu inwestycji sektora prywatnego na proces rewitaliza-

cyjny miasta, a w szczególności problem oddziaływania projektów deweloperskich na proces jego rewitalizacji. Przeprowadzone badania mają na celu ukazanie efektów wybranych prac deweloperskich, a także ich wpływu

na odnowę tkanki miejskiej. Podjętą próbę oceny dokonano w oparciu o identyfikację końcowych efektów tych

działań, wraz z ich odniesieniem do wybranych aspektów. Na koniec porównano je do cech sygnalizowanych w literaturze podejmującej zagadnienie rewitalizacji. Opracowanie obejmuje kwerendę bibliograficzną oraz

studia przypadków deweloperskich działań realizowanych w Katowicach. Na gruncie metodycznym informa-

cje na temat wykonania projektów deweloperskich oraz ich ocena będą bazowały także na danych uzyskanych z Urzędu Miasta Katowice, Systemu Informacji Przestrzennej Katowic oraz ze stron internetowych na temat

przedmiotowych inwestycji deweloperskich. Oceny stopnia wieloaspektowości projektów deweloperskich oraz wpływu inwestycji sektora prywatnego (dewelopera) na procesy rewitalizacyjne miasta dokonano przy zastosowaniu modelu oceny wielokryterialnej.

Słowa kluczowe: miasto, teren poprzemysłowy, rewitalizacja, deweloper

Wprowadzenie W dzisiejszych czasach zwraca się szczególną uwagę na tereny poprzemysłowe, które wymagają przekształcenia pierwotnej funkcji ich użytkowania. Artykuł ma na celu wskazanie możliwości rewitalizacyjnych takich obszarów na podstawie przykładów z praktyki gospodarczej, a także dokonania, na bazie wieloaspektowej charakterystyki, oceny badanych projektów deweloperskich.

1. Teoretyczne podstawy rewitalizacji w obszarze miasta Miasto to jednostka osadnicza, której społeczeństwo charakteryzuje się zatrudnieniem w zawodach pozarolniczych, a jednocześnie zróżnicowaniem zawodowym. Wyznaczni-


306

Agnieszka Jania kiem miejskiego charakteru jednostki osadniczej jest też m.in. wysokie zagęszczenie ludności, duży udział powierzchni o zwartej zabudowie, którą równolegle charakteryzuje zróżnicowanie funkcjonalne i proces zmiany sposobu użytkowania przestrzeni miasta (Czornik 2008). Sprowadzając je do kategorii rynku nieruchomości i upraszczając rzeczywistość, można wyróżnić w jego obszarze tereny typu greenfield oraz brownfield. Pierwsze dotyczą terenów niezagospodarowanych, a drugie zagospodarowanych. Zagospodarowanie przestrzenne podlega zmianom, które dzieją się w określonym czasie (Czornik 2008; Gibas 2010). Z punktu widzenia koncepcji zrównoważonego rozwoju miasta uznaje się, że obszary typu greenfield powinny podlegać ochronie w postaci oszczędnego gospodarowania. Rekomendacji podlega zatem koncentracja lokalizacji działalności inwestycyjnej na terenach typu brownfield (Fabiańska 2004; Domański 2009; Lorens 2013). Problemy związane m.in. z osiąganiem rentowności przez przedsiębiorstwa przemysłowe pod koniec XX w. w Polsce powodowały ich zamykanie i jednocześnie pozostawianie nieużytkowanych odtąd części terenów zagospodarowanych (Gasidło 2007 za: Dzikowska i in. 2010; Jarczewski 2010). Równolegle wraz ze wzrostem skali likwidowania działalności przedsiębiorstw przemysłowych pojawiło się zainteresowanie środowiska naukowego przeprowadzaniem badań naukowych ukierunkowanych m.in. na dokonywanie oceny wpływu tych obszarów, tj. terenów poprzemysłowych (brownfields), na otoczenie (Imiński 2007 za: Dzikowska i in. 2010). Obszary poprzemysłowe dotyczą przestrzeni, która nie pełni dotychczasowej funkcji przemysłowej (czyli nie służy działalności produkcyjnej lub względem niej pomocniczej), a znacząca jej część nie podlega już długoterminowemu użytkowaniu (Domański 2009). Oznacza to, iż utraciły one w odniesieniu do dotychczasowego sposobu zagospodarowania wartość użytkową. Równolegle tereny poprzemysłowe definiuje się jako obszary pierwotnie przeznaczone na prowadzenie działalności gospodarczej, niepodlegające już użytkowaniu (w całości lub w części) (Huculak 2009). Wynika z tego, że mianem przestrzeni poprzemysłowej określa się także ponownie zagospodarowane tereny pierwotnie przemysłowe. Kategoria terenów poprzemysłowych obejmuje, z punktu widzenia fizycznych uwarunkowań, dwa ich rodzaje. Pierwszy dotyczy obszaru poprzemysłowego, który nie pełni już pierwotnej funkcji produkcyjnej lub pomocniczej wobec produkcji, np. tereny magazynowe. Opisany zasób określa się terminem „tereny pofabryczne”. Drugą grupę stanowią tereny niegdyś użytkowane pod działalność przemysłową, m.in. górniczą. Długość okresu charakteryzującego brak wykorzystania terenów poprzemysłowych wpływa natomiast na wyodrębnienie obszarów niewykorzystywanych krótkoterminowo – przewidywany okres oczekiwania na podjęcie przedsięwzięcia inwestycyjnego w warunkach rynkowych w przedmiotowej lokalizacji szacuje się na kilka lat, a także określa jako długoterminowe. Zaprzestanie prowadzenia działalności gospodarczej przez przedsiębiorstwa przemysłowe wpływa na obniżenie jakości życia społeczeństwa. Rośnie bowiem stopa bezrobocia, co nie jest obojętne na np. obniżone dochody. Tereny poprzemysłowe pod względem przestrzennym podlegają przyspieszonemu zużywaniu technicznemu. Wymagają one podjęcia


307

Projekty deweloperskie w procesie rewitalizacji miasta – studia przypadków działań zmierzających do zintegrowania funkcjonalnego oraz społecznego z miastem. Konieczne jest zatem podejmowanie na nich rewitalizacji (Kaczmarek 2004; Guzik, Domański 2010). Oznacza ona długoterminowy proces realizacji zaplanowanych działań w celu osiągnięcia społeczno-gospodarczej aktywizacji zdegradowanej przestrzeni miasta, niwelując jego marginalizację (Szafrańska 2010; Moterski 2010; Korenik, Rogowska 2011; Kaczmarek 2015). Jest ona określana także jako proces ewolucji (Palicki 2015a). Działania rewitalizacyjne obejmują szerszy zakres niż: – remont – odtworzenie pierwotnego stanu, – modernizacja – praca jak wyżej, wzbogacona o podniesienie standardu wykończenia, – rewaloryzacja – zadania jak powyżej, poszerzone o kompleksowe działanie głównie w zniszczonych obszarach (Iwaszko 2006). W odniesieniu do sposobu przeprowadzenia rewitalizacji wymienia się jej dwa rodzaje: implantacyjną oraz integracyjną. Każdy dotyczy podjęcia działań, których docelową konsekwencją jest zmiana funkcji użytkowej, przy jednoczesnym zaadaptowaniu poprzemysłowej zabudowy oraz nowych rozwiązań architektonicznych. Rewitalizacja integracyjna dodatkowo jest ukierunkowana na angażowanie w proces np. lokalnej społeczności. Rewitalizacja implantacyjna akcentuje aspekt gospodarczy, np. poprzez ukierunkowanie na tworzenie miejsc pracy, natomiast integracyjna – społeczny wymiar zmian, np. poprzez zachowanie dziedzictwa kulturowego terenu poprzemysłowego (Kaczmarek 2001, 2004). Uwidacznia się też zdolność procesu rewitalizacji do generowania efektów ekonomicznych i pozaekonomicznych (Mączyńska 2009). Konsekwencją procesu rewitalizacji jest wykorzystanie już zagospodarowanego terenu, co ogranicza zjawisko urban sprawl (Małecka 2012). Nieruchomości o profilu poprzemysłowym mogą być adaptowane na inne funkcje, np.: biurową, handlową, mieszkaniową, magazynową, kulturową, oświatową. Adaptacja obszaru poprzemysłowego powoduje nowy sposób wykorzystania przestrzeni (Baliński 2006). W procesach rewitalizacyjnych terenów poprzemysłowych z jednej strony jako podmiot realizujący wskazuje się lokalne władze (Korenik, Rogowska 2011), a z drugiej podkreśla się rolę sektora prywatnego (Ngwabi 2009 za: Olbińska 2013; Moterski 2010; Boryczka 2015). W procesie rewitalizacji przestrzeni miasta uczestniczą m.in. deweloperzy ( Janas i in. 2010; Kopeć 2011). Stanowią oni podmioty gospodarcze aktywnie uczestniczące w gospodarowaniu przestrzenią miejską i posiadające predyspozycje do urzeczywistniania propozycji zmian sposobu użytkowania przestrzeni miejskiej (Zarządzanie… 2009). Pośród grona deweloperów można wymienić podmioty funkcjonujące w pełnym zakresie w oparciu o warunki rynkowe, świadcząc zakres usług odzwierciedlający branżową specjalizację i decydujących o formie produktów deweloperskich (wynajem powierzchni i/lub sprzedaż prawa własności). Ponadto funkcjonują także Towarzystwa Budownictwa Społecznego (TBS), które stanowią inicjatywę skoncentrowaną na segmencie mieszkaniowym rynku nierucho-


308

Agnieszka Jania mości. Oferowana powierzchnia mieszkalna jest jednocześnie objęta możliwością najmu (Ustawa z dnia 26 października 1995 r. o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego). Projekty deweloperskie mają na celu przekształcenie terenów poprzemysłowych. Atrakcyjność inwestycyjną terenów poprzemysłowych tworzą cechy obszaru, m.in. powierzchnia, rodzaj zabudowy, jak i determinanty zewnętrzne, np. lokalizacja, dostępność komunikacyjna. Projekty rewitalizacyjne charakteryzuje większa złożoność niż tradycyjne projekty inwestycyjne (Yu, Kwon 2011 za: Olbińska 2013). Barierę adaptacji terenów poprzemysłowych mogą stanowić koszty ubezpieczenia (Domański 2009), remediacji (Thornton i in. 2007 za: Olbińska 2013).

2. Ocena udziału sektora prywatnego w procesie rewitalizacji przestrzeni miasta Dokonywanie oceny oznacza obiektywizację rzeczywistości. Stanowi ona zatem proces dotyczący wydawania opinii na temat przedmiotu oceny. W związku z powyższym proces oceny umożliwia wartościowanie działania. Podejmowana aktywność może być oceniana w perspektywie progresywnej – odnosząc się tym samym do planowanej działalności, a także regresywnej – analizując zrealizowane już działanie (Drobniak 2008). Przeprowadzanie oceny działania może także mieć ujęcie mid-term, które dotyczy perspektywy okresowej (Drobniak 2005). Ocena działania podejmowanego przez sektor prywatny (deweloperów) w obszarze rewitalizacji przestrzeni miasta powinna odnosić się do adekwatnie szerokiego zakresu cech, jakie charakteryzują proces rewitalizacji miasta. W literaturze podkreśla się, że projekty w obszarze rewitalizacji, podobnie jak w przypadku projektów związanych z parkami technologicznymi, a także projektów strategicznych, należy oceniać w szerokim ujęciu (Drobniak 2012). Pośród cech przypisywanych rewitalizacji przestrzeni miejskiej, co stanowi podsumowanie powyższych studiów literaturowych, wymienia się: koncentrację lokalizacji przedsięwzięć inwestycyjnych na terenach typu brownfield (Fabiańska 2004; Domański 2009; Małecka 2012; Lorens 2013), celowość podejmowanych działań, jak również ich zaplanowanie oraz długoterminowość i aktywizację zdegradowanej przestrzeni miejskiej (Szafrańska 2010; Moterski 2010; Korenik, Rogowska 2011; Drobniak 2012; Kaczmarek 2015), integrację terenów z miastem (Kaczmarek 2004; Baliński 2006; Domański 2009; Guzik, Domański 2010). Odnoszenie efektów generowanych przez projekty deweloperskie do cech rewitalizacji umożliwi wskazanie oceny adekwatności efektów działań podejmowanych przez deweloperów wobec założeń przyjmowanych w odniesieniu do procesu rewitalizacji miasta.


309

Projekty deweloperskie w procesie rewitalizacji miasta – studia przypadków 3. Metodyka badania Artykuł ma na celu ukazanie wieloaspektowości efektów wybranych projektów deweloperskich. Badanie oparto na studiach przypadku (projekty deweloperskie zlokalizowane w Katowicach). Wszystkie one dotyczą dzielnicy Dąb. Pierwszy projekt deweloperski to usługowo-handlowy segment rynku nieruchomości, drugi i trzeci – mieszkalny, czwarty – biurowy. Posłużą one do dokonania wielowymiarowej identyfikacji efektów projektów deweloperskich (tj. przestrzenno-ekonomiczno-społeczno-ekologicznej), z jednoczesnym uwzględnieniem aspektów procesu rewitalizacji. Kryterium wyboru studium przypadku wyodrębnia realizacja projektu przez sektor prywatny, usytuowanego w obszarze problemowym o charakterze poprzemysłowym, a także znacząca skala projektu. Strukturyzacja studiów przypadku polega na uwzględnieniu: – –

opisu lokalizacji – uwarunkowania dzielnicy i obszaru objętego projektem, identyfikacji efektów – odniesienie do aspektu przestrzennego, ekonomicznego, społecznego, ekologicznego (Domański 2000 za: Kopeć 2011).

Problematyka artykułu nawiązuje też do zbadania wpływu inwestycji sektora prywatnego na procesy rewitalizacyjne miasta. W konsekwencji przedmiotowe studia przypadku poddano również ocenie opartej na zestawieniu efektów projektów deweloperskich i cech procesu rewitalizacji przestrzeni miejskiej. Wykonano je przy zastosowaniu modelu analizy wielokryterialnej (Drobniak 2005; Brandenburg 2011; Palicki 2015b). W przypadku badania stopnia wieloaspektowości projektów deweloperskich, uwzględniono efekty projektów deweloperskich w odniesieniu do poszczególnych aspektów wraz z przypisanymi punktami. Zbudowana natomiast macierz, w przypadku odniesienia projektów deweloperskich do cech rewitalizacji miasta, w tym terenów poprzemysłowych, zawiera w wierszach poszczególne studia przypadku, a w kolumnach wskazywane cechy. W warstwie metodycznej zarówno informacje pozyskane na temat końcowych wyników projektów deweloperskich, jak i ich ocenianie bazują na danych uzyskanych z Urzędu Miasta Katowice, Systemu Informacji Przestrzennej Katowic oraz ze stron internetowych na temat przedmiotowych inwestycji deweloperskich.

4. Wyniki badań Przeprowadzone badanie dotyczy dzielnicy Dąb. Jest ona położona w północno-zachodniej części Katowic, od strony zachodniej w sąsiedztwie os. Tysiąclecia i Załęża, od strony południowej dzielnicy Załęże oraz Śródmieście, od strony wschodniej dzielnicy Koszutka, a od strony północnej dzielnicy Wełnowiec-Józefowiec. Powierzchnia badanego terenu wynosi 185,9 ha (Diagnoza sytuacji… 2014).


310

Agnieszka Jania Pod względem demograficznym dzielnicę charakteryzuje proces depopulacji (ryc. 1.). Poziom liczby mieszkańców bez rozróżnienia wiekowego w okresie od 1997 do 2016 r. ulega obniżaniu. Największy spadek dotyczy osób w przedziale od 19 do 65 lat, w przypadku mężczyzn, oraz od 19 do 60 lat w przypadku kobiet. Grupą wiekową, którą charakteryzuje wzrost liczebności, są mieszkańcy w wieku poprodukcyjnym. W okresie od 1997 do 2006 r. liczba mieszkańców uległa obniżeniu o 1 910 osób, podczas gdy w okresie od 2007 do 2016 r. obniżyła się o 397 osób. Udział przedprodukcyjnej i produkcyjnej grupy wiekowej w strukturze wszystkich mieszkańców dzielnicy ulega obniżaniu: w 1997 r. wynosił 83%, a w 2016 r. 72%. Jednocześnie, od ok. 2008 r. uległ stabilizacji do 2011 r. na poziomie 73%, by następnie osiągnąć poziom 72%, który kształtuje się do 2016 r. Równolegle dzielnicę charakteryzuje obniżający się poziom przestępczości, który został odzwierciedlony tzw. współczynnikiem przestępczości (ryc. 2.). Do 2008 r. współczynnik przestępczości kształtował się na poziomie powyżej 0,03, podczas gdy od 2009 r. nie przekracza wskazanego poziomu. Od 2003 r. utrzymuje się bowiem trend spadkowy. Poziom współczynnika przestępczości obniżył się w tym okresie o 0,025722, czyli blisko o połowę. Projekty deweloperskie podlegające badaniu w omawianej lokalizacji dotyczyły sukcesji funkcji terenów poprzemysłowych, zagospodarowanych po przemyśle wydobywczym (pro-

10000

8000

6000

4000

2000

0

1997 1998 1999 2000 2001 2002 2003 2004 2005 2006 2007 2008 2009 2010 2011 2012 2013 2014 2015 2016* 0–6 lat

19–65 lat M / 19–60 lat K

7–18 lat

pow. 65 lat M / pow. 60 lat K

razem

Ryc. 1.Liczba mieszkańców dzielnicy Dąb w Katowicach według rozróżnienia wiekowego i w ujęciu całościowym od 1997 do 2016 r. *Stan na dzień 22.04.2016 r. Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych uzyskanych z Wydziału Spraw Obywatelskich Urzędu Miasta Katowice


311

Projekty deweloperskie w procesie rewitalizacji miasta – studia przypadków

0,05

0,04

0,03

0,02

0,01

0,00

2000

2001

2002

2003

2004

2005

2006

2007

2008

2009

2010

2011

2012

2013

2014

2015

Ryc. 2.Współczynnik przestępczości* w dzielnicy Dąb w Katowicach w perspektywie czasowej od 2000 do 2015 r. * Współczynnik przestępczości = liczba przestępstw/liczba mieszkańców Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych uzyskanych z Wydziału Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Katowice

jekt 1 i 2), a także po przemyśle hutniczym (projekt 3 i 4). Pośród nich wymienia się projekty dotyczące powstania: obiektu handlowo-usługowego (okolica ul. Chorzowskiej), osiedla zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej (okolica ul. Baildona), a także osiedla mieszkań (okolica ul. Dębowej, ul. Sportowej) i kompleksu biurowego (okolica ul. Chorzowskiej). Pierwszy projekt deweloperski dotyczy przekształcenia terenu poprzemysłowego na handlowo-usługowy. Inwestycja pn. Silesia City Center była realizowana od 2004 do 2005 r. Projekt deweloperski dotyczył gruntu o powierzchni około 186 ha. W okresie od 2010 r. do 2011 r. nastąpiła rozbudowa obiektu i w konsekwencji powierzchnia handlowo-usługowa zwiększyła się z 66 tys. m2 do około 86 tys. m2. Liczba miejsc postojowych zwiększyła się o część na dachu i wynosi około 3 tys. Ponadto, urządzono zieleń, wykonano pasy drogowe i chodniki. Warta podkreślenia jest odnowa infrastruktury technicznej, m.in. dróg wewnętrznych, ul. Johna Baildona, chodników. Realizacja nowej zabudowy, jak również renowacja pozostawionych budynków, spowodowała polepszenie stanu technicznego nieruchomości w dzielnicy. Sposób zagospodarowania terenu (bryły architektoniczne, wykończenie obiektu itd.) minimalizują zużycie pozafizyczne obiektów. W konsekwencji, zainicjowano czynniki wartościotwórcze w odniesieniu do lokalnego rynku nieruchomości. Ze względu na aspekt ekonomiczny warto podkreślić fakt, iż obszar jest wykorzystywany na cele handlowo-usługowe przez około 310 podmiotów gospodarczych (przed rozbudową ok. 250). Oznacza to potencjalne korzyści podatkowe dla budżetu miasta (wynikające z tytułu podatku dochodowego). Obiekt jest odwiedzany przez około 15 mln osób rocznie.


312

Agnieszka Jania Wpływa to na potencjalny wzrost dochodów lokalnych podmiotów gospodarczych (usługi gastronomiczne, stacje paliw). W zakresie społecznym powstanie inwestycji wpłynęło na ulokowanie w pobliżu przystanku autobusowego i tramwajowego. Klienci usług świadczonych w obiekcie pochodzą niejednokrotnie z innych dzielnic miasta, a także z innych miast. Inwestycja oferuje też miejsca do spędzania wolnego czasu – powstały tu m.in. stanowiska związane z branżą gastronomiczną, odzieżową, sportową, kosmetyczną. Ponadto, liczba pracowników w obrębie centrum handlowo-usługowego wynosi około 3 500 osób. Projektanci zdecydowali się zachować szyb „Jerzy” (30 m). Poza tym, spośród zakresu przedmiotowych produktów projektu deweloperskiego wyróżnia się budynek niegdyś basenu i kotłowni maszyny wyciągowej oraz sztolnia i maszynownia wraz z galerią sztuki oraz kaplicą św. Barbary. W odniesieniu do aspektu ekologicznego inwestycję zrealizowano z wykorzystaniem istniejącej tkanki miejskiej, przy jednoczesnym wykonaniu prac rekultywacyjnych i z zakresu konserwacji zieleni (skwery). Obiekt został nagrodzony ze względu na dobór stanu funkcyjnego powierzchni handlowo-usługowej. Drugi projekt deweloperski dotyczy przekształcenia terenu poprzemysłowego na mieszkaniowy. Projekt dotyczył budowy osiedla domów wielorodzinnych, tzw. Dębowe tarasy. Był on realizowany od 2007 r. do 2011 r. Inwestycję zlokalizowano w dzielnicy Dąb, w pobliżu ulic: Baildona, Ściegiennego i Bożogrobców. Dotyczy, jak dotąd, trzech nieruchomości jedenastopiętrowych (wydzielono wewnątrz sześć części) oraz sześciu niższych – od dwóch do pięciu pięter – oraz czterech czteropiętrowych. Oprócz budynków mieszkalnych wielorodzinnych o wysokim standardzie wykończenia, wyposażonych w monitoring i cichobieżne windy, powstały też lokale usługowe, miejsca parkingowe naziemne i podziemne, komórki lokatorskie, ogródki, balkony, plac zabaw, elementy małej architektury, skwery, drogi wewnętrzne, chodniki. Projekt deweloperski obejmuje powstanie ok. 1 tys. lokali mieszkalnych. Ze względu na zmianę sposobu wykorzystania nieużytkowanego obszaru poprawiono efektywność wykorzystania przestrzeni. Utworzono nową infrastrukturę techniczną, m.in. drogi i chodniki. Ponadto, nowa zabudowa przyczynia się do bardzo dobrego stanu technicznego zabudowy nieruchomości gruntowej. Zainicjowano także czynniki wartościotwórcze wobec lokalnego rynku nieruchomości. Inwestycja ta niesie ze sobą potencjalne korzyści finansowe dla budżetu miasta (wynikające z tytułu podatku dochodowego). Inwestycja, ze względu na wzrost liczby mieszkańców, jest korzystna dla osób prowadzących działalność gospodarczą w jej otoczeniu. Biorąc pod uwagę wartości ekologiczne, inwestycję zrealizowano z wykorzystaniem istniejącej tkanki miejskiej, urządzając skwery zieleni. Obiekt nagrodzono w skali lokalnej, jak również krajowej. Trzeci projekt deweloperski również dotyczy przekształcenia terenu poprzemysłowego na mieszkaniowy. Projekt osiedla mieszkalnego wielorodzinnego, określany mianem Osiedla


313

Projekty deweloperskie w procesie rewitalizacji miasta – studia przypadków mieszkaniowego przy ul. Dębowej-Sportowej, zrealizowano od 2008 do 2009 r. Inwestycja dotyczy dwóch niepodpiwniczonych nieruchomości czterokondygnacyjny. Wśród produktów deweloperskich, oprócz nieruchomości mieszkaniowych, należy wymienić boksy garażowe, miejsca postojowe, a także lokale użytkowe. Przedmiot inwestycji charakteryzuje wysoki standard wykończenia, monitoring, drogi, chodniki. Nieruchomości budynkowe dostosowano do linii oraz wysokości istniejącej zabudowy. Nowa zabudowa przyczynia się do podwyższenia stanu technicznego tej istniejącej już w okolicy. Ze względu na aspekt ekonomiczny podkreślenia warte są potencjalne korzyści podatkowe dla budżetu miasta (wynikające z tytułu podatku dochodowego). Pod względem społecznym projekt zwiększył podaż powierzchni mieszkalnej w okolicy, koniecznej do zaspokojenia podstawowych potrzeb człowieka. Zapewnił też miejsca przeznaczone do spędzania wolnego czasu (plac zabaw, elementy małej architektury). W odniesieniu do aspektu ekologicznego inwestycję zrealizowano z wykorzystaniem istniejącej tkanki miejskiej. Jednocześnie wykonano prace rekultywacyjne i urządzono skwery zieleni. Czwarty projekt deweloperski dotyczy przekształcenia poprzemysłowego terenu na biurowy. Inwestycja pn. Silesia Business Park dotyczy budowy powierzchni biurowej. Projekt jest w trakcie realizacji. Docelowo ma obejmować cztery nieruchomości budynkowe (aktualnie zrealizowano trzy) charakteryzujące się dwunastoma kondygnacjami naziemnymi oraz dwoma podziemnymi wyposażonymi w windy i monitoring. Zagospodarowanie terenu ma dotyczyć urządzenia zieleni, miejsc parkingowych i ochrony. Realizacja nowej zabudowy ma na celu polepszenie stanu technicznego nieruchomości w dzielnicy. Ze względów ekonomicznych warto podkreślić, że kompleks jest wykorzystywany do prowadzenia działalności gospodarczej, np. punkt gastronomiczny, opieka medyczna. W aspekcie społecznym inwestycja, oprócz m.in. miejsc pracy, oferuje przestrzeń wyposażoną w nowoczesne umeblowanie. W odniesieniu do aspektu ekologicznego inwestycja została zrealizowana wraz z wykorzystaniem istniejącej tkanki miejskiej. Jednocześnie zostały wykonane prace rekultywacyjne i urządzono skwery zieleni.

5. Wstępna ocena wpływu wybranych projektów deweloperskich na rewitalizację miasta Początkowym narzędziem służącym do przeprowadzenia oceny badanych projektów deweloperskich jest zestawienie generowanych przez nie efektów w podziale na następujące aspekty: przestrzenny, ekonomiczny, społeczny i ekologiczny. Tabela 1. wskazuje wieloaspektowość dokonywanych zmian przez przedmiotowe projekty deweloperskie. W związku z powyższym, jeśli projekt deweloperski wpłynął zdecydowanie korzystnie na poszczególny aspekt procesu rewitalizacji, oznaczono je „2”, jeśli raczej korzystnie – „1”, jeśli neutralnie – „0”, jeśli raczej niekorzystnie – „-1”, a jeśli zdecydowanie niekorzystnie – „-2”. Oceny przypisano od góry, według kolejności przeprowadzania badania projektów deweloperskich.


314

Agnieszka Jania Tab. 1.Wieloaspektowe ujęcie wpływu projektów deweloperskich na rewitalizację w miasta Aspekt przestrzenny Aspekt ekonomiczny Aspekt społeczny Zmiana odległości do usług Zmiana integracji obszaru z projektu z okolicą (gęstość dróg)

2 1 1 1

2 1 1 1

Zmiana stopnia urządzenia zieleni

1 1 1 1

Zmiana stopnia wyposażenia w obiekty małej architektury, np. meble miejskie

2 1 1 1

Zmiana zakresu infrastruktury technicznej Zmiana stanu technicznego zabudowy Zmiana czynników wartościo­twórczych nieruchomości

2 1 1 1

2 2 2 2

2 1 1 1

Zmiana liczby podjętych inwestycji Zmiana zasobu potencjalnego zabezpieczenia hipotecznego

Zmiana poziomu wpływów podatkowych miasta (podatek od nieruchomości; podatek dochodowy; podatek cywilnoprawny)

2 1 1 1

Zmiana zakresu dostępnych usług

2 1 1 1

1 2 0 1

Zmiana dostępności do komunikacji miejskiej

2 0 0 0

1 2 2 1

Zmiana liczby mieszkańców

0 2 1 0

Zmiana struktury demograficznej

0 2 1 0

Zmiana poczucia bezpieczeństwa Zmiana ilości miejsc prointegracyjnych Zachowanie dziedzictwa kulturowego, poprzemysłowego itp. Zmiana poziomu zapotrzebowania na usługi

Aspekt ekologiczny Zmiana poziomu zużycia terenów typu greenfield

2 1 1 1

2 2 1 2

2 1 0 1

2 0 0 0 1 2 2 1

Źródło: Opracowanie własne

W celu dokonania syntezy powyższych danych, z jednoczesnym zsumowaniem przypisanych ocen, posłużono się dwuwymiarową macierzą przedstawiającą efekty poszczególnych projektów deweloperskich oraz aspekty uwzględniane w badaniu. Wykorzystując narzędzie w postaci modelu oceny wielokryterialnej, wskazano rozróżnienie przedmiotowych projektów deweloperskich ze względu na generowane efekty (tab. 2). Podkreślić należy nieuwydatnienie niekorzystnych efektów przedmiotowych inwestycji. Pierwszy projekt deweloperski wykazał najwyższy poziom korzystnych efektów. Dotyczą one głównie aspektu przestrzennego i społecznego. Drugi projekt wygenerował korzystne


315

Projekty deweloperskie w procesie rewitalizacji miasta – studia przypadków Tab. 2.Macierz oceny efektów względem poszczególnych aspektów przedmiotowych projektów Aspekty Efekty prze­ ekonospo­ strzenny miczny łeczny Zmiana odległości do usług

ekolo­ giczny

Razem

-

2; 1; 1; 1

2; 1; 1; 1

-

-

2; 1; 1; 1

-

-

-

2; 1; 1; 1

1; 1; 1; 1

-

-

-

1; 1; 1; 1

2; 1; 1; 1

-

-

-

2; 1; 1; 1

Zmiana zakresu infrastruktury technicznej

2; 1; 1; 1

-

-

-

2; 1; 1; 1

Zmiana czynników wartościotwórczych nieruchomości

2; 1; 1; 1

-

-

-

2; 1; 1; 1

-

2; 1; 1; 1

-

-

2; 1; 1; 1

-

1; 2; 0; 1

-

-

1; 2; 0; 1

Zmiana poziomu wpływów podatkowych miasta (podatek od nieruchomości; podatek dochodowy; podatek cywilnoprawny)

-

1; 2; 2; 1

-

-

1; 2; 2; 1

Zmiana dostępności do komunikacji miejskiej

-

-

2; 1; 1; 1

-

2; 1; 1; 1

-

-

2; 0; 0; 0

-

2; 0; 0; 0

Zmiana liczby mieszkańców

-

-

0; 2; 1; 0

-

0; 2; 1; 0

Zmiana poczucia bezpieczeństwa

-

-

2; 2; 1; 2

-

2; 2; 1; 2

Zmiana integracji obszaru z projektu z okolicą (gęstość dróg) Zmiana stopnia urządzenia zieleni

Zmiana stopnia wyposażenia w obiekty małej architektury, np. meble miejskie Zmiana stanu technicznego zabudowy

Zmiana liczby podjętych inwestycji

Zmiana zasobu potencjalnego zabezpieczenia hipotecznego

Zmiana zakresu dostępnych usług

Zmiana struktury demograficznej Zmiana ilości miejsc prointegracyjnych Zachowanie dziedzictwa kulturowego, poprzemysłowego itp.

Zmiana poziomu zapotrzebowania na usługi Zmiana poziomu zużycia terenów typu greenfield Razem

2; 2; 2; 2

-

-

-

-

-

-

0; 2; 1; 0

2; 1; 0; 1

-

-

-

2; 2; 2; 2

0; 2; 1; 0

2; 1; 0; 1

-

-

2; 0; 0; 0

-

2; 0; 0; 0

-

-

1; 2; 2; 1

-

1; 2; 2; 1

-

-

-

2; 1; 1; 1

2; 1; 1; 1

13; 8; 8; 8

4; 5; 3; 3

11; 10; 6; 5

2; 1; 1; 1

30; 24; 18; 17

Źródło: Opracowanie własne

efekty głównie pod względem społecznym, przestrzennym i ekonomicznym. Zainicjowało to pośrednie miejsce pomiędzy projektem deweloperskim uzyskującym najwyższą ocenę a projektami deweloperskimi o najniższej ocenie. Równolegle trzeci i czwarty projekt deweloperski uzyskały najniższe oceny, plasując się na najniższym poziomie. Oba generują korzyści głównie w aspekcie przestrzennym, społecznym i ekonomicznym. Jednocześnie, zwracając uwagę na przedmiotowe projekty deweloperskie w ujęciu całościowym, tj. w odniesieniu do tożsamej lokalizacji – dzielnicy Dąb, uwydatnia się ich komplementarny charakter. Tabela 3. zestawia efekty badanych projektów deweloperskich pod kątem cech rewita-


316

Agnieszka Jania

celowym

zaplanowanym

długoterminowym

Aktywizacja zdegradowanej przestrzeni miasta

Integracja terenów z miastem

Podejmowane działanie o charakterze

Koncentracja lokalizacji przedsięwzięć inwestycyjnych na terenach typu brownfield Efekty projektów deweloperskich w poszczególnych lokalizacjach

Tab. 3.Wielokryterialne ujęcie efektów projektów deweloperskich realizowanych w dzielnicy Dąb w odniesieniu do cech rewitalizacji przestrzeni miejskiej Cechy rewitalizacji, w tym terenów poprzemysłowych

tak

tak

tak

tak

tak

tak

tak

tak

tak

tak

tak

tak

pow. mieszkaniowa, wielorodzinna

tak

tak

tak

tak

tak

tak

Studia przypadku w dzielnicy Dąb

tak

tak

tak

tak

tak

tak

tak

tak

tak

tak

tak

tak

pow. handlowousługowa

pow. mieszkaniowa, wielorodzinna

pow. biurowa

Źródło: Opracowanie własne

lizacji – w odniesieniu do poszczególnych projektów deweloperskich oraz ich całościowego wymiaru. Aktywizacja zdegradowanej przestrzeni miasta dotyczy m. in. zmiany czynników wartościotwórczych nieruchomości, zmiany liczby podjętych inwestycji, zmiany zasobu potencjalnego zabezpieczenia hipotecznego, zmiany poziomu wpływów podatkowych miasta, zmiany poziomu zapotrzebowania na usługi. Integracja terenów z miastem została określona poprzez m. in. zmianę integracji obszaru z projektu z okolicą (gęstość dróg), zmianę dostępności do komunikacji miejskiej. Przyjęte założenia, jak również przedmiotowe projekty deweloperskie, przyczyniły się do wykazania spełniania przez inicjatywy inwestycyjne podejmowane przez sektor prywatny korzystnych zmian z punktu widzenia procesu rewitalizacji przestrzeni miejskiej. Innymi słowy odpowiadają one cechom procesu rewitalizacji w mieście. W celu wyodrębnienia stopnia odniesienia do cech rewitalizacji przez poszczególne projekty deweloperskie, jak również w ich ujęciu całościowym, przyjęto model oceny wielokryterialnej (tab. 4). Poszczególne projekty deweloperskie odpowiadają cechom rewitalizacji w różnym stopniu. W konsekwencji występuje różnica w ich ocenie. Najwyższą notę uzyskał projekt deweloperski dotyczący budowy centrum handlowo-usługowego, a najniższą obejmujący inwestycję mieszkaniową wielorodzinną (na obszarze pohutniczym). Równolegle, zbior-


317

Projekty deweloperskie w procesie rewitalizacji miasta – studia przypadków

Aktywi­zacja zdegra­dowanej przestrzeni miasta

Integracja terenów z miastem

pow. biurowa

Przeciętne odniesienie projektów deweloperskich w odniesieniu do dzielnicy Dąb

długo­terminowym

pow. mieszkaniowa, wielorodzinna

zaplano­wanym

pow. mieszkaniowa, wielorodzinna

celowym

pow. handlowousługowa

Koncentracja lokalizacji przedsięwzięć inwesty­cyjnych na terenach typu brownfield Efekty projektów deweloperskich w poszczególnych lokalizacjach

Tab. 4. M  acierz oceny wielokryterialnej: efekty-cechy Cechy rewitalizacji, w tym terenów poprzemysłowych

2

2

2

2

2

2

12

1

2

2

2

1,5

1,5

10

1

2

2

1

0,5

0,5

7

1

2

2

2

1

1

9

1,25

2

2

1,75

1,25

1,25

9,5

Podejmowane działanie o charakterze

Suma

Źródło: Opracowanie własne

cze ujęcie projektów deweloperskich w odniesieniu do dzielnicy Dąb wskazuje na komplementarny charakter projektów stanowiących jego składniki. Nota przypisana ujęciu zbiorczemu projektów przewyższa bowiem oceny części projektów deweloperskich stanowiących elementy przedmiotowego zbioru. Jednocześnie oceny cząstkowe wykazują analogiczne uwarunkowania, np. w przypadku cechy dotyczącej aktywizacji zdegradowanej przestrzeni miasta. Na podstawie powyższego należy wyciągnąć wniosek, że projekty deweloperskie stanowiące przedmiot badania można określić mianem rewitalizacyjnych.

Wnioski Przeprowadzone badanie dotyczy działań inwestycyjnych podejmowanych przez sektor prywatny w postaci projektów deweloperskich w obszarze poprzemysłowej przestrzeni miejskiej, na przykładzie Katowic. Wykazało ono z jednej strony wieloaspektowość badanych projektów deweloperskich, a z drugiej ich pozytywna ocenę w odniesieniu do procesu rewitalizacji przestrzeni miasta. Szeroki wachlarz efektów dotyczy czterech aspektów: przestrzennego, ekonomicznego, społecznego i ekologicznego. Podsumowanie przedmiotowych


318

Agnieszka Jania projektów deweloperskich wykonano poprzez zastosowanie modelu oceny wielokryterialnej; zarówno w odniesieniu do wskazanych aspektów zmian, jak i cech procesu rewitalizacji. Wykonane analizy wskazują, że każdy przebadany projekt deweloperski wykazał wieloaspektowość swoich efektów. Pomimo różnorodnego stopnia oceny poszczególnych planów, wskazano, że ich ujęcie całościowe, tj. w postaci zbioru inwestycji sektora biznesu, inicjuje komplementarny charakter wzajemnych relacji. Jednocześnie, każdy z nich odpowiada cechom procesu rewitalizacji, analogicznie jak zbiór tych przedsięwzięć deweloperskich. Zasadne jest zatem twierdzenie, że przedmiotowe projekty deweloperów wspierają rewitalizację przestrzeni miasta, w tym terenów poprzemysłowych.

Literatura Baliński J. A., 2006, Problemy rewitalizacji dziedzictwa przemysłowego, [w:] W. Czarnecki (red.), Problemy rewitalizacji w gospodarce przestrzennej XXI wieku, Wyd. Wyższej Szkoły Finansów i Zarządzania w Białymstoku, Białystok, s. 195 – 202. Boryczka E., 2015, Współpraca sektora publicznego, prywatnego i społecznego w procesie rewitalizacji obszarów centralnych polskich miast, [w:] R. Brol, A. Raszkowski, A. Sztando (red.) Gospodarka lokalna w teorii i praktyce, Prace Naukowe Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, nr 391, s. 292 – 301. Brandenburg H., 2011, Zarządzanie lokalnymi projektami rozwojowymi, Wyd. Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, Katowice. Czornik M., 2008, Miasto. Ekonomiczne aspekty funkcjonowania, Wyd. Akademii Ekonomicznej w Katowicach, Katowice. Domański B., 2009, Rewitalizacja terenów poprzemysłowych – specyfika wyzwań i instrumentów, [w:] W. Jarczewski (red.), Przestrzenne aspekty rewitalizacji. Śródmieścia, blokowiska, tereny poprzemysłowe, pokolejowe i powojskowe, Instytut Rozwoju Miast, Kraków, s. 125 – 137. Drobniak A., 2005, Ocena projektów publicznych, Wyd. Akademii Ekonomicznej w Katowicach, Katowice. Drobniak A., 2008, Podstawy oceny efektywności projektów publicznych, Wyd. Akademii Ekonomicznej w Katowicach, Katowice. Drobniak A., 2012, Projekty strategiczne w mieście poprzemysłowym, Wyd. Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, Katowice. Drobniak A., Polko A., Plac K., 2014, Diagnoza sytuacji społeczno-ekonomicznej Miasta Katowice wraz z wyznaczeniem obszarów rewitalizacji i analizą strategiczną, Katowice. Dzikowska A., Medwecka M., Krzemińska A., Zaręba A., 2010, Rozwój terenów przemysłowych i ich wpływ na strukturę miejską Wałbrzycha w XX wieku. Problemy Ekologii Krajobrazu, t. XXVI, s. 203 – 212.


319

Projekty deweloperskie w procesie rewitalizacji miasta – studia przypadków Fabiańska P., 2004, Problematyka terenów poeksploatacyjnych na obszarach miejskich i podmiejskich, [w:] J. Słodczyk (red.), Przemiany struktury przestrzennej miast w sferze funkcjonalnej i społecznej, Uniwersytet Opolski, Opole, s. 165 – 182. Gibas P., 2010, Istniejące funkcje i obecny sposób zagospodarowania obszaru centrum – powiązanie obszaru centrum z terenami sąsiednimi, [w:] A. Drobniak (red.) Wybór inwestora strategicznego dla potrzeb zagospodarowania centrum miasta poprzemysłowego, Wyd. Akademii Ekonomicznej w Katowicach, Katowice, s. 24 – 48. Guzik R., Domański B., 2010, Możliwości wykorzystania doświadczeń zagranicznych w zakresie rewitalizacji miast w Polsce, [w:] Z. Ziobrowski (red.) Założenia polityki rewitalizacji w Polsce, Instytut Rozwoju Miast, Kraków, s. 21 – 30. Huculak M., 2009, Rewitalizacja terenów poprzemysłowych. Polskie doświadczenia i perspektywy, [w:] W. Jarczewski (red.) Przestrzenne aspekty rewitalizacji. Śródmieścia, blokowiska, tereny poprzemysłowe, pokolejowe i powojskowe, Instytut Rozwoju Miast, Kraków, s. 139 – 198. Iwaszko K., 2006, Funkcja turystyczna w procesie rewitalizacji, [w:] W. Czarnecki (red.) Problemy rewitalizacji w gospodarce przestrzennej XXI wieku, Wyd. Wyższej Szkoły Finansów i Zarządzania w Białymstoku, Białystok, s. 177 – 182. Janas K., Jarczewski W., Wańkowicz W., 2010, Model rewitalizacji miast, Instytut Rozwoju Miast, Kraków. Jarczewski W., 2010, Skala degradacji miast w Polsce, [w:] Z. Ziobrowski, W. Jarczewski, (red.), Rewitalizacja miast polskich – diagnoza, Instytut Rozwoju Miast, Kraków, s. 57 – 64. Kaczmarek S., 2001, Rewitalizacja terenów poprzemysłowych. Nowy wymiar w rozwoju miast, Wyd. Uniwersytetu Łódzkiego, Łódź. Kaczmarek S., 2004, Tereny poprzemysłowe w miastach – problem czy wyzwanie?, [w:] J. Słodczyk (red.) Przemiany struktury przestrzennej miast w sferze funkcjonalnej i społecznej, Uniwersytet Opolski, Opole, s. 155 – 163. Kaczmarek S., 2015, Skuteczność procesu rewitalizacji. Uwarunkowania, mierniki, perspektywy, Studia Miejskie, nr 17, s. 27 – 35. Kopeć M., 2011, Finansowanie projektów rewitalizacji, C. H. Beck, Warszawa. Korenik S., Rogowska M., 2011, Gentryfikacja jako zjawisko kształtujące przeobrażenia przestrzeni miejskiej, [w:] K. Heffner, T. Marszał, (red.), Rewitalizacja, gentryfikacja i problemy rozwoju małych miast, Polska Akademia Nauk, Komitet Przestrzennego Zagospodarowania Kraju, Warszawa, s. 9 – 16. Lorens P., 2013, Równoważenie rozwoju przestrzennego miast polskich, Wydział Architektury Politechniki Gdańskiej, Gdańsk. Małecka K., 2012, Rewitalizacja obszarów zdegradowanych jako czynnik rozwoju lokalnego, Studia i Materiały Towarzystwa Naukowego Nieruchomości, vol. 20, nr 2, s. 225 – 233. Mączyńska E., 2009, Rewitalizacja a przewagi inwestycyjne, [w:] M. Bryx, A. Jadach-Sepioło (red.), Rewitalizacja miast w Niemczech, Instytut Rozwoju Miast, Kraków, s. 101 – 103.


320

Agnieszka Jania Moterski F., 2010, Materialne dziedzictwo poprzemysłowe jako czynnik zintegrowanego zarządzania miastem, [w:] T. Markowski, S. Kaczmarek, J. Olenderek (red.) Rewitalizacja terenów poprzemysłowych w Łodzi, Polska Akademia Nauk Komitet Przestrzennego Zagospodarowania Kraju, Warszawa, s. 80 – 116. Olbińska K., 2013, Zaangażowanie sektora prywatnego w projekty rewitalizacyjne, [w:] Inwestowanie w aktywa rzeczowe i finansowe, Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, Katowice, 2013, nr 155, s. 224 – 240. Palicki S., 2015a, Rewitalizacja jako formuła ewolucji przestrzeni miejskie, Zeszyty Naukowe Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu, t. 62, nr 5, s. 67 – 75. Palicki S., 2015b, Zastosowanie analizy wielokryterialnej do wspomagania procesu decyzyjnego w projektowaniu rewitalizacji obszarów miejskich, Studia Miejskie, tom 17, s. 63 – 76. Pellicer E., Yepes V., Teixeira J. M. C., Moura H., Catalá J., 2009, Zarządzanie budową, Wydawnictwo Poltext, Warszawa. Szafrańska E., 2010, Rewitalizacja terenów poprzemysłowych Łodzi w opinii mieszkańców miasta, [w:] T. Markowski, S. Kaczmarek, J. Olenderek (red.) Rewitalizacja terenów poprzemysłowych w Łodzi, Polska Akademia Nauk Komitet Przestrzennego Zagospodarowania Kraju, Warszawa, s. 41 – 67. Ustawa z dnia 26 października 1995 r. o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego (Dz.U. 1995 Nr 133, poz. 654 z późn. zm.) z dnia 5.08.2016.


Współczesne zdobycze techniki w służbie ochrony zabytków

Katarzyna Starzecka Zakład Architektury Usługowej i Mieszkaniowej Instytut Architektury, Urbanistyki i Ochrony Dziedzictwa Wydział Architektury Politechniki Poznańskiej; Urząd Gminy Kórnik e-mail: ks.akon@poznan.home.pl

WSPÓŁCZESNE ZDOBYCZE TECHNIKI W SŁUŻBIE OCHRONY ZABYTKÓW. ZASTOSOWANIE METOD INWENTARYZACYJNYCH I OBLICZENIOWYCH W PROCESIE REMONTU I REWITALIZACJI ZABYTKOWYCH OBIEKTÓW SAKRALNYCH Streszczenie: Historia miast i związanych z nimi rodów szlacheckich jest również zapisem historii budynków, które zostały wzniesione na danym terenie. Analizując dostępne, często archiwalne dokumenty można stwierdzić, jak przebiegała budowa, kolejne przebudowy czy remonty. Dla aktualnie wznoszonych obiektów prowadzi się

w trakcie prac budowlanych „Dziennik budowy”, a wszelkie prace remontowe odnotowuje w „Księdze obiektu”.

Dla obiektów zabytkowych w większości również prowadzone są księgi obiektów, ale ich „budowlana historia” zaczyna się dopiero po założeniu księgi, której prowadzenie wymagane jest ustawowo (Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane). Obiekty zabytkowe posiadają więc dokumentację tylko kilkunastoletnią. Należy zatem w trakcie planowania remontu czy renowacji dotrzeć do dokumentów, które pomogą nam w odnalezieniu

zapisów dotyczących „budowlanej” historii budynku. Na podstawie informacji zawartych np. w księgach parafial-

nych możliwe jest też wskazanie przyczyn dzisiejszych kłopotów eksploatacyjnych budynku, które są skutkiem między innymi nieprawidłowo przeprowadzonych prac remontowo-budowlanych z lat wcześniejszych. Przez

wiele lat wiedza ta oraz drobne „ręczne przeliczenia” musiały wystarczyć. Współczesne możliwości techniczne

umożliwiające: skanowanie obiektu metodą 3D, zastosowanie trójwymiarowych programów obliczeniowych, czy możliwości przeprowadzenia wizualnej kontroli niedostępnych elementów przy zastosowaniu bezzałogowego statku powietrznego, dają o wiele szersze możliwości w planowaniu remontów. Wiedza uzyskana ze studiowania

starych dokumentów nadal jest bardzo cenna, ale nie jest jedynym źródłem informacji umożliwiającym zaplanowanie napraw. Najlepsze rezultaty diagnozy zabytkowych obiektów sakralnych daje połączenie obu elementów – wiedzy historycznej i osiągnięć współczesnej techniki w diagnozie stanu obiektu. Słowa kluczowe: zabytkowy budynek sakralny, skan 3D, model obliczeniowy


322

Katarzyna Starzecka Wstęp Celem niniejszego opracowania jest przedstawienie wykorzystania współczesnych możliwości technicznych w procesie projektowania prac remontowych lub rewitalizacyjnych obiektów zabytkowych. Prezentuje ono wyniki badań dwóch obiektów sakralnych położonych w województwie wielkopolskim. Pierwszy to kościół parafialny pw. Wszystkich Świętych w Kórniku – zwany Kolegiatą Kórnicką, którego budowę zakończono w 1437 r. Drugi to po-ewangelicki kościół pw. Najświętszego Zbawiciela przy ul. Fredry w Poznaniu, wybudowany w 1869 r. Każdy z obiektów powstał w innym okresie. Między budową jednego i drugiego minęło prawie cztery i pół wieku. Różne są też przyczyny, które doprowadziły do ich degradacji, podobne były natomiast metody, które pozwoliły na ich zdiagnozowanie. W obu przypadkach wykorzystano współczesne technologie, których pierwotne przeznaczenie niekoniecznie ukierunkowane było na budownictwo, a które bardzo dobrze sprawdziły się we wstępnym określeniu awarii. Były to: 1) skanowanie laserowe 3D (trójwymiarowe) pozwalające na utworzenie wiernego modelu obliczeniowego oraz 2) wykorzystanie bezzałogowego statku powietrznego tzw. drona.

1. Historyczne uwarunkowania problemów budowlanych występujących w badanych obiektach 1.1. Kościół pw. Wszystkich Świętych w Kórniku – „Kolegiata Kórnicka” Kościół pw. Wszystkich Świętych w Kórniku – dawna kolegiata (zwyczajowa nazwa „Kolegiata Kórnicka” pozostała w użyciu stąd zastosowano ją w niniejszym artykule) – położony w południowym narożniku prostokątnego rynku miasta (ryc. 1) jest przykładem gotyckiej struktury trójnawowej, o układzie halowym ze sklepieniem żaglastym. Dach stromy – dwuspadowy, pokryty dachówką ceramiczną typu karpiówka układaną w koronkę. Rozpoczęcie budowy (z fundacji wielkopolskiego rodu Górków) datuje się na lata po 1374 r., ukończenie zaś na 1437 r. Z tego roku pochodzi dokument erekcyjny parafii co oznacza, że budynek kościoła w tym czasie już istniał. Obecny wygląd kościoła jest efektem odbudowy przeprowadzonej w latach 1836 – 1837 wg projektu włoskiego architekta Franciszka Marii Lanciego. W budynku nie występują przypory – w zamian w ścianach zewnętrznych wykonano liczne lizeny. Powierzchnia zabudowy kościoła to 896 m2. Pierwotna forma budynku została ukształtowana na wzór nieistniejącego już kościoła Najświętszej Marii Panny stojącego w Poznaniu, w miejscu, w którym obecnie znajduje się Plac Kolegiacki. W połowie XV w. obiekt wzbogacono przez dobudowanie kaplicy (obecnie kaplica Matki Boskiej Różańcowej), zlokalizowanej w południowej części budynku. W czasie Reformacji, w połowie XVI w., kościół został przekazany protestantom przez Łukasza Górkę, ówczesnego właściciela Kórnika. Zapewne w tym czasie zmienił się wystrój


323

Współczesne zdobycze techniki w służbie ochrony zabytków wewnętrzny, a istniejące klepisko zastąpiono posadzką ceglaną. Z niezwykle wnikliwych badań J. Kowalskiego (2007) wynika, że w tym okresie powstał barokowy portal zakrystii, a prezbiterium akcentowała belka tęczowa. Na początku XVIII w. po „potopie szwedzkim”, w którym wielu historyków upatruje początku końca wielkiej Rzeczpospolitej, kościół znacznie podupadł. Mimo Ryc. 1.Lokalizacja Kolegiaty Kórnickiej w obrębie centrum miasta postulatów, dotyczących remontu świątyni – Źródło: Studium uwarunkowań i kierunków koniecznego zapewne z powodu zniszczeń zagospodarowania przestrzennego gminy Kórnik 1998 wojennych i zużycia technicznego – remontu nie wykonano. W tym czasie doszło do pierwszej opisanej katastrofy budowlanej związanej z budynkiem kolegiaty (Kowalski 2007 s. 61) Zawaliła się stojąca na fasadzie budynku sygnaturka, runęły zachodnie przęsła sklepień. Zdarzyć się to musiało w pierwszej dekadzie XVIII w., ponieważ zapis wizytacyjny z 1737 r. mówi, iż od ponad 30 lat kościół de facto nie jest używany. Dokumenty wskazują, że w tym właśnie roku nastąpiła odbudowa i zapewne również przebudowa kościoła. Kolatorami kościoła byli wówczas Szołdrscy – a staranie o kościół przypisuje się głównie Teofili z Działyńskich Szołdrskiej Potulickiej – popularnej w Kórniku „Białej Damie”. W czasie tej przebudowy całkowicie wymieniono sklepienia, zastępując stare gotyckie sklepienia gwieździste (z których te, które nie uległy zawaleniu, biorąc pod uwagę rozmiar katastrofy z początku wieku, były zapewne w stanie poważnej awarii), sklepieniami żaglastymi na gurtach, w kształcie bardzo przypominającymi sklepienia obecnie istniejące. Wówczas także przebudowano gotyckie wnęki w ścianach zewnętrznych oraz dobudowano przyścienne filary (ryc. 3). Możliwe, że właśnie wtedy nastąpiła budowa nowego, barokowego szczytu budynku. W ostatniej dekadzie XVII w. rozpoczęto budowę zakrystii wraz z umieszczoną nad nią lożą kolatorską. W miejsce starej zakrystii (w jej pomieszczeniu) planowano lokalizację drugiej kaplicy – jest to aktualna Kaplica Serca Jezusowego. Prawdopodobnie w tym czasie planowano wykonanie nowej posadzki kościoła, czego jednak nie zrealizowano. Prace te prowadzone były przez syna Teofili, Feliksa Szołdrskiego oraz jego spadkobiercę – Ksawerego Działyńskiego. To właśnie ten ostatni już w 1805 r. podjął kolejne prace remontowe. Z tego czasu pochodzi pierwsze znane nam opracowanie projektowe dotyczące kościoła, przekrój stanowiący prawdopodobnie projekt lub inwentaryzację więźby dachowej (ryc. 2). W tym samym roku ukończono pracę nad dachem i wieżą kościoła. Równocześnie przeprowadzono także remont, naprawę murów świątyni (właśnie wtedy prawdopodobnie dodając pilastry wewnętrzne), które musiały przenosić teraz znacznie większe obciążenia.


324

Katarzyna Starzecka

Ryc. 2.Przekrój poprzeczny dachu Kolegiaty Kórnickiej Źródło: zbiory Biblioteki Kórnickiej PAN

4 lipca 1836 r. miasto uległo pożarowi. Kościół stracił dach, fasadę, częściowo zawaliły się sklepienia i połowa prawej ściany budynku. Ocalały prawdopodobnie filary oraz łączące je arkady, a także część sklepień. Budynek stał jakiś czas zrujnowany, bez dachu i stolarki. Odbudową zajął się kolejny właściciel Kórnika hr. Tytus Działyński. Zatrudnił on włoskiego architekta Franciszka Marię Lanciego. Dzisiejszy, neogotycki kształt fasady to właśnie realizacja jego projektu. Podstawowa odbudowa wnętrza kościoła, a więc jego głównych elementów konstrukcyjnych, polegała na naprawie i odtworzeniu elementów w większości zniszczonych, w kształcie w jakim zostały one wykonane w poprzednich stuleciach (szczególnie w trakcie przebudowy wykonanej przez Szołdrskich). Zasadnicze prace zakończyły się w 1840 r. Dopiero pod koniec XIX w. w kościele, na istniejącej posadzce ceglanej, wykonano nową z płytek ceramicznych, zachowaną w dość dobrym stanie do dnia dzisiejszego. Po odzyskaniu niepodległości, w 1931 r. Kolegiata została uznana za obiekt zabytkowy. O ile wcześniejsze prace remontowe są dość trudne do ustalenia i chronologizacji, o tyle remonty XX-wieczne nie nastręczają tyle trudności. Zachowały się po nich dokumenty, żyją ciągle ich świadkowie. Kolejny remont i renowację przeprowadzono w latach 30. XX w. w związku z obchodzonym w 1937 r. Wielkim Jubileuszem 500-lecia Parafii. Dokonano kilku zmian archi-


325

Współczesne zdobycze techniki w służbie ochrony zabytków

Ryc. 3.Pilastry wewnętrzne Kolegiaty Kórnickiej Źródło: fot. K. Starzecka

tektonicznych: w okna przy głównym ołtarzu oraz w kaplicach wstawiono witraże, rozbudowano chór, poszerzono wejście do dawnej zakrystii, aktualnie kaplicy Serca Jezusowego, zamurowując wejście z kościoła do Krypty Zamoyskich. Dokonano też naprawy elementów konstrukcyjnych – uzupełniono ubytki gotyckich lizen i gzymsu kapnikowego na ścianach prezbiterium, rozebrano barokowy „skarbczyk” (dobudówkę zakrystii). Jako kolejne, planowane działanie zapisano osuszenie budynku przez odpowiednie przewietrzanie, oraz wykonanie drenażu opaskowego. W zbiorach Parafii zachował się projekt tego drenażu, oraz pozwolenie na budowę (ryc. 4). Inwestycja ta została wykonana w 1936 r. Wtedy właśnie po raz pierwszy – niestety nie ostatni – w dokumentach i opracowaniach pojawił się problem wilgoci w budynku. Kościół przetrwał II wojnę światową pełniąc funkcję magazynu zbożowego. Po zakończeniu działań wojennych i przejęciu budynku przez parafię, po raz kolejny stwierdzono znaczne zawilgocenia. Bezpośrednio po II wojnie światowej przeprowadzono niezbędne remonty. Dwa wydarzenia z tych lat są bardzo ważne, obydwa podaje Kronika Parafialna. Krótko po wojnie zauważono pęknięcia muru kościelnego koło wielkiego ołtarza. Zapis w Kronice Parafialnej mówi, że pęknięcia stwierdzono „na zewnątrz i wewnątrz” co prawdopodobnie oznacza, że mur pękał na całej swej grubości. W 1951 r. na rysach założono plomby gipsowe. Pięć lat później dwie z nich pękły, co świadczyło o dalszym procesie osia-


326

Katarzyna Starzecka

Ryc. 4.Projekt drenażu budynku Kolegiaty Kórnickiej z 1936 r. Źródło: Archiwum Parafii pw. Wszystkich Świętych w Kórniku

dania lub utraty pionowości ściany. W 1957 r. sprawą zajmował się inż. Ballenstaedt, który po analizie stanu budynku – jak zapisano „po dokładnym zbadaniu kościoła od fundamentów do stropów” (zapis z Kroniki Parafialnej 1957 r.), zalecił opasanie kościoła metalowymi kotwami w murze. Zabieg ten był skuteczny do dnia dzisiejszego bowiem nie zauważono dalszych zarysowań ścian. W1958 r. usunięto kilka drzew – prawdopodobnie lip (przypuszczalnie po stronie północno-wschodniej budynku) w okolicach prezbiterium. O tej lokalizacji świadczą braki w nasadzeniach, oraz zapis o uszkodzeniu witraża przy ołtarzu głównym w czasie wycinki drzew. Do połowy lat 90. XX w. w kościele nie wykonywano żadnych prac remontowych. Przyczyną tego były inne inwestycje prowadzone przez Parafię. Niestety, czas i przede wszystkim wilgoć powodowały dalsze zniszczenia – w połowie wspomnianej dekady kościół był w bardzo złym stanie technicznym oraz wizualnym. Kolejna wielka renowacja – na miarę tej z lat 30. XX w. – rozpoczęła się po 1995. wraz z objęciem funkcji proboszcza przez ks. kan. Jerzego Kędzierskiego i przebiegała zarówno w sferze budowlanej jak i konserwatorskiej. Remont objął zarówno elementy budowlano konstrukcyjne, jak i wszystkie elementy wyposażenia i wystroju kościoła. Prace rozpoczęto od remontu przeciekającego dachu wraz z jego wszystkimi elementami (prawdopodobnie też wtedy, lub w trakcie wymiany pokrycia dachu w 2005 r. ułożono izolację termiczną na sklepieniach). W 1997 r. rozpoczęło się osuszanie kościoła metodą AQUASTOP. W 2003 r. przystąpiono do remontu fasady, oczyszczając ją oraz uzupełniając brakujące cegły i fugi. W tym czasie powstała prawdopodobnie ekspertyza pękniętej rozety frontowej, którą wg zapisów w Miesięczniku Parafialnym (rocznik 2004) wykonywał dr inż. Marian Krzysztofiak.


327

Współczesne zdobycze techniki w służbie ochrony zabytków Niestety nie udało się do niej dotrzeć, możliwe, że nie została ukończona. Pęknięcia rozety naprawiono i do tej pory nie odnotowano nowych. W 2006 r. rozpoczęto osuszanie, izolowanie oraz naprawy fundamentów i murów zewnętrznych. Uzupełniono brakujące cegły oraz zaprawę, założono izolację z folii kubełkowej, oraz wykonano drenaż opaskowy. Niestety, po wykonaniu odkrywek w 2013 r. ustalono, że obydwie te prace zrealizowano wadliwie (Pracownia Projektowa… 2013). Następnym elementem zakrojonych na szeroką skalę prac remontowych był remont krypt Kolatorów kościoła – w 2006 r. Krypty Działyńskich a w 2009 r. Krypty Zamoyskich. Obie krypty były w złym stanie technicznym (okresowo zalewane wodą). Wszystkie przeprowadzone prace doprowadziły do znacznej poprawy stanu technicznego obiektu, jednakże nie rozwiązały jego podstawowych problemów. W 2011 r. „Zespół zamkowo-parkowy wraz z kościołem parafialnym – nekropolią właścicieli” został Rozporządzeniem Prezydenta RP uznany za pomnik historii (Rozporządzenie Prezydenta RP…). 1.2. Budynek kościoła pw. Najświętszego Zbawiciela w Poznaniu Kościół pw. Najświętszego Zbawiciela przy ul. Fredry w Poznaniu, w tzw. Dzielnicy Cesarskiej (ryc. 5), został wybudowany w latach 1866 – 1869, tuż przed wprowadzeniem kulturkampfu. Autorem projektu wybudowanej w stylu neogotyckim na potrzeby parafii ewangelicko-augsburskiej świątyni był August Stüler. Od zakończenia wojny pełni on rolę katolickiego kościoła parafialnego. Budynek jest przykładem trójnawowego kościoła neogotyckiego. Nawa główna przekryta jest sklepieniem gwieździstym, nawy boczne sklepieniami krzyżowymi. Najbardziej charakterystycznym elementem obiektu jest 70-metrowa wieża, z 2,6-metrowym krzyżem na szczycie. Ustny przekaz głosi, że tak znaczna wysokość wieży wynikała z chęci przewyższenia wież katedry katolickiej pw. św. Piotra i Pawła na Ostrowie Tumskim. Nad nawami głównymi wykonano drewnianą więźbę dachową z pokryciem dachu wieży z blachy miedzianej. Wszelkie elementy elewacyjne, fasadowe – gzymsy, attyki, sterczyny, balustrady – wykończone zostały elementami ceramicznymi. Elewację budynku Ryc. 5.Lokalizacja budynku kościoła wykonano z nietynkowanej cegły. Obecnie pw. Najświętszego Zbawiciela w Poznaniu wielu historyków sztuki uznaje kościół przy Źródło: Opracowanie własne na podstawie mapy ul. Fredry w Poznaniu za jedno z najważ- katastralnej [poznański.e-mapa.net]


328

Katarzyna Starzecka

Ryc. 6.Fragment dokumentacji budowlanej Kościoła pw. Najświętszego Zbawiciela w Poznaniu Źródło: zbiory Muzeum Narodowego (oddział w Poznaniu)

niejszych dzieł XIX-wiecznego neogotyku w Polsce. Prace renowacyjne kościoła po zniszczeniach spowodowanych działaniami wojennymi z 1945 r. zakończono dopiero w 1964 r. W tym okresie frontowa i tylna fasada budynku zostały znacznie rozbudowane. Występują w nich smukłe attyki, sterczyny, ozdobne kwiatony i gzymsy. Elewacje murowane z cegły, w kilku miejscach, szczególnie w wieży, noszą widoczne ślady złuszczania cegły oraz ubytki zaprawy. Ubytki te powodują obluzowanie cegieł. Krzyż na szczycie wieży zamontowany został do jej murowanego „hełmu”. W archiwum poznańskiego oddziału Muzeum Narodowego zachowała się doku­ mentacja budowlana obiektu (ryc. 6).

2. Diagnoza aktualnych problemów budowlanych kościołów będących przedmiotem opracowania 2.1. Kolegiata Kórnicka Mimo znacznych nakładów finansowych i starań, problemy związane z budynkiem nie zakończyły się. W 2012 r. zaczęły uwidaczniać się rysy gurtów sklepień. Pojawiły się też znów znaczne zawilgocenia ścian oraz przypadki skraplania pary wodnej na posadzkach. W 2014 r. opracowano „Ocenę stanu technicznego budynku Kolegiaty Kórnickiej” (AKON s.c. 2014). W jej ramach wykonano inwentaryzację budowlaną przyziemia, badania geotechniczne (G.T. PROJEKT 2012) oraz przeprowadzono szereg wizji lokalnych. Już podczas pierwszej wizji lokalnej stwierdzono, że izolacja termiczna wykonana na sklepieniach w pierwszej dekadzie XXI w. została wykonana w większości bezpośrednio na sklepieniach, bez zastosowania paro-izolacji. Wizja ta potwierdziła także występowanie rys w gurtach sklepień. Szczegółowe oględziny przeprowadzono w marcu 2014 r. po wykonaniu pomostów roboczych, usunięciu zalegających na gurtach warstw wełny mineralnej oraz ustawieniu rusztowań. Ich celem było sprawdzenie przyczyn powstawania zarysowań. W trakcie wizji stwierdzono, że zasypka pachwin sklepień została usunięta, a ułożona w jej miejscu wełna mineralna odzwierciedla kształt sklepień.


329

Współczesne zdobycze techniki w służbie ochrony zabytków Prace kontynuowano w 2015 i 2016 r. Zaobserwowano zwiększenie zawilgocenia ścian, znaczny postęp zarysowań sklepień, oraz występowanie szkodników drewna. W związku z koniecznością sprawdzenia pionowości ścian, oraz założeniami wykonania modelu obliczeniowego, który potwierdzi teorię awarii łuków oraz pozwoli na wytypowanie najlepszej metody naprawczej, inwentaryzacja tradycyjna okazała się zbyt mało dokładna. Dla obiektu wykonano więc inwentaryzację metodą skanowania laserowego. Została ona przeprowadzona w kwietniu 2016 r. laserem FARO FOCUS 3D (ryc. 7). Następnie wykonano transfer uzyskanej w trakcie skanowania chmury punktów do programów Autocad, Rewit i ROBOT. Obraz budynku, szczególnie obrysu bryły głównej oraz pionowości ścian w przekroju, różni się znacznie od inwentaryzacji wykonanej metodą tradycyjną. Wykonane a podstawie chmury punktów rysunki inwentaryzacyjne pozwoliły stwierdzić znaczne odchylenia od pionu słupów wewnętrznych i ścian zewnętrznych oraz brak prostopadłości ścian bocznych i ściany fasady (ryc. 8). We wszystkich dotychczasowych inwentaryzacjach wykonanych metodą tradycyjną ściany te były prostopadłe – było to wynikiem braku możliwości wykonania dokładnych pomiarów ze względu na zabudowę wewnętrzną okolic fasady. Na podstawie rysunków inwentaryzacyjnych wykonano model obiektu w programie ROBOT i poddano go przeliczeniu. Obliczeniowo potwierdzono występowanie w szczytach gurtów sił rozciągających.

Ryc. 7.Pierwsze efekty uzyskane z „chmury punktów” po skanowaniu 3D Źródło: Ejsmont i in. 2016 s. 84


330

Katarzyna Starzecka Przeprowadzenie obliczeń w programie ROBOT, możliwości definiowania w programie układów prętowych lub paneli nie do końca odzwierciedlają pracę tak skomplikowanego elementu jakim jest sklepienie. Współczesne budownictwo dysponuje programami znacznie dokładniejszymi – takim programem jest np. ABAQUS FREA, jednak dla potrzeb diagnostyki, a szczególnie krótkiego czasu na jej opracowanie i przedstawienie rozwiązań naprawczych, wyniki otrzymane z analizy w programie ROBOT Ryc. 8.Rzut i przekrój inwentaryzacyjny wykonany są wystarczające. na podstawie skanowania obiektu metodą 3D Na ryc. 9 przedstawiono przykład wyŹródło: Ejsmont i in. 2016 s. 84 ników analizy ukazującej wartości naprężeń rozciągających. Wykonane obliczenia pozwalają stwierdzić występowanie naprężeń rozciągających w elementach sklepienia. Miejsca występowania ekstremalnych naprężeń rozciągających pokrywają się z miejscami zarysowań i pęknięć sklepienia. Konieczne jest wykonanie wzmocnienia konstrukcji sklepień, które zredukuje występujące naprężenia rozciągające. Najprostszą metodą naprawy takiej awarii jest wprowadzenie ściągów poniżej sklepienia. Jest to jednak metoda znacznie ingerująca w architekturę obiektu i jako taka stosowana powinna być w ostateczności. Obecnie (stan na wrzesień 2016 r.) trwa monitoring

Ryc. 9.Naprężenia po kierunku Syy – układ lokalny – warstwa maksymalna – obwiednia górna Źródło: Ejsmont i in. 2016 s. 84


331

Współczesne zdobycze techniki w służbie ochrony zabytków geodezyjny słupów. Jego celem jest ustalenie, czy słupy nie ulegają dalszej depionizacji (od zawsze bowiem są one pozbawione pionu). Jeżeli stabilność słupów zostanie potwierdzona to opracowana zostanie metoda naprawy gurtów, bądź przez naprawę wklejanymi strunami, bądź przez wykonanie konstrukcji stalowej podwieszającej gurty a umieszczonej na poddaszu. Jeżeli pomiary geodezyjne wykażą ewentualne dalsze przemieszczenia słupów, konieczne będzie zaprojektowanie innej konstrukcji ściągającej – w ostateczności ściągu stalowego. 2.2. Kościół pw. Najświętszego Zbawiciela w Poznaniu Problemem budynku kościoła pw. Najświętszego Zbawiciela w Poznaniu jest bardzo zły stan techniczny elementów elewacyjnych, szczególnie fasadowych. W grudniu 2013 r. podczas występowania intensywnych wiatrów kilka elementów fasadowych uległo odspojeniu i spadło na ziemię. Sytuacja była groźna, ponieważ budynek graniczy bezpośrednio z ulicą i fragmenty ceglane o wielkości 4 – 6 cegieł spowodowały poważne zagrożenie dla zdrowia i życia przechodniów. Zdarzenie zostało zgłoszone do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego oraz Powiatowego Konserwatora Zabytków w Poznaniu. Zabezpieczono teren wokół kościoła a Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał nakaz wykonania ekspertyzy elementów fasadowych [O4]. W tym momencie zaczęły się problemy. Ostatnim dostępnym elementem zewnętrznym wieży są balkoniki umiejscowione mniej więcej w połowie wysokości budynku czyli około 35 – 30 m n.p. t. Wewnątrz można dostać się jeszcze około 10 m wyżej korzystając z zabezpieczeń osobistych. W trakcie wizji lokalnej stwierdzono, że część cegieł i okładzin ceglanych jest poluzowana lub wręcz odspojona, jednak nigdzie nie zauważono świeżych ubytków. Kontrola stanu technicznego wyżej położonych elementów fasady, z uwagi na specyfikę formy budynku, była niemożliwa. Aby uzyskać do nich dostęp należałoby wznieść rusztowanie wokół całego budynku, na pełną jego wysokość. Oprócz kosztów rusztowania, oraz czasu jego budowy, problemem było także zajęcie chodnika wzdłuż bardzo ruchliwej ulicy w ścisłym centrum Poznania. Możliwością drugą była kontrola z podnośnika koszowego – niestety na użycie takiego sprzętu nie mógł wyrazić zgody Zarząd Transportu Miejskiego. Powodem była znaczna ilość sieci trakcji tramwajowej wzdłuż ulicy Fredry. Postanowiono więc skorzystać z metody, która w takich wypadkach stosowana jest rzadko – dokonano oględzin elementów elewacyjnych na podstawie zapisu cyfrowego nakręconego z pokładu bezzałogowego statku powietrznego – tzw. drona. Naziemny sterownik posiada ekran, na którym bezpośrednio w trakcie wykonywanie filmu odbierany jest materiał. Pozwala to na kierowanie urządzeniem przez osobę dokonującą inspekcji. Na podstawie filmów zlokalizowano uszkodzone kwiatony i inne elementy elewacyjne, oraz ustalono, które z nich grożą oderwaniem w najbliższym czasie. Ryc. 10 i 11 dokumentują wyniki tego rozpoznania.


332

Katarzyna Starzecka

Ryc. 10.Uszkodzone kwiatony na wieży kościoła pw. Najświętszego Zbawiciela w Poznaniu (stop klatka) Źródło: fot. Ignacy Woźny

Ryc. 11.Zniszczone kwiatony sterczyn fasady frontowej kościoła pw. Najświętszego Zbawiciela w Poznaniu (stop klatka) Źródło fot. Ignacy Woźny

Na podstawie ekspertyzy wykonanej przy użyciu metody nowej i w budownictwie rzadko stosowanej, sformułowano wnioski oraz zaprojektowano system zabezpieczeń niebezpiecznych elementów (Ekspertyza techniczna… 2016).

Zakończenie Każdy budynek wymaga indywidualnego podejścia, jednak w nowo projektowanych obiektach wszystkie dane i założenia są znane. W budynkach zabytkowych oprócz indywidualnej analizy przypadku należy także zapoznać się z materiałami archiwalnymi dotyczącymi obiektu. Zwykle wymaga to wiele czasu i znacznego zaangażowania zespołu projektowego. Można jednak wiedzę uzyskaną ze studiowania historycznych dokumentów połączyć z wynikami oględzin czy obliczeń (mało typowych dla budynków istniejących) takich jak skanowanie metodą 3D, tworzenie modeli obliczeniowych lub filmowanie poszczególnych elementów. Połączenie modelu tradycyjnego i możliwości, które dają nowoczesne narzędzia cyfrowe, jest najbardziej skuteczną metodą uzyskania kompleksowej informacji na temat pracy obiektu. Takie podejście wraz z pogłębioną analizą wszystkich materiałów archiwalnych dotyczących budynku daje obraz sytuacji, możliwie zbliżony do stanu faktycznego. Rozwój technologii remontowych i renowacyjnych, wraz pełną i wszechstronną analizą konstrukcji budynku i jego otoczenia prowadzi do coraz skuteczniejszej, nieingerującej w formę architektoniczną renowacji obiektów zabytkowych.


333

Współczesne zdobycze techniki w służbie ochrony zabytków Literatura AKON s.c., 2014, Ekspertyza techniczna w sprawie nieodpowiedniego stanu technicznego ceglanej elewacji zewnętrznej kościoła pw. Najświętszego Zbawiciela Poznań ul. Fredry 11 B, Poznań. Ejsmont A., Ejsmont M., Janowska A., Kaczmarczyk K., Pruszewicz-Sipińska E., Rutnicki O., Schreyner P., Siniecki A., Starzecka K., 2016, Ekspertyza stanu technicznego budynku Kolegiaty Kórnickiej – Kościoła Parafialnego pod wezwaniem Wszystkich Świętych, zlokalizowanego przy Placu Niepodległości w Kórniku, wraz ze wstępną analizą problemów budowlano-konstrukcyjnych, Wydział Architektury Politechniki Poznańskiej i AKON s.j., Poznań. GT PROJEKT, 2012, Opinia geotechniczna w sprawie warunków gruntowo-wodnych wokół kościoła parafialnego w Kórniku, Swadzim. Kowalski J., 2007, Kolegiata Kórnicka. Od prywatnej świątyni do romantycznego sejmu Rzeczpospolitej, Fundacja Zakłady Kórnickie, Kórnik. Kroniki Parafialne Parafii pw. Wszystkich Świętych w Kórniku lata 1928 – 1972 Miesięcznik Parafialny, roczniki 1997 – 2009, Parafia pw. Wszystkich Świętych w Kórniku, Kórnik Pracownia Projektowa PROBUD STUDIO PI Hubert Rybkowski, 2013, Założenia projektowe wraz z wyceną nakładów rzeczowych na wykonanie prac izolacyjno-osuszeniowych murów zewnętrznych Kościoła Kolegiackiego P.W. Wszystkich Świętych w Kórniku, Stare Miasto. Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 15 czerwca 2011 r. w sprawie uznania za pomnik historii „Kórnik – zespół zamkowo-parkowy wraz z kościołem parafialnym – nekropolią właścicieli”, Dz. U. 2011 Nr 143, poz. 836, Warszawa. Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Kórnik, 1998, Uchwała nr LV/450/98 Rady Miejskiej w Kórniku z dnia 16.06.1998r., Kórnik. Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, Dz.U. 1994 Nr 89, poz. 414, Warszawa. Źródła internetowe System informacji przestrzennej powiatu poznańskiego: https://poznanski.e-mapa.net/ [dostęp: 17.07.2016 r.]


The publication “(…) addresses not only current issues in the European Union, but also spontaneous processes occurring here in Poland. (…) The authors of each chapter cover both theoretical considerations and case studies. These portray cities as centers of planned integration as well as characterize rural areas from a variety of interesting multi-faceted perspectives. (…) Do not conceal difficulties associated with the planning and establishment of urban-rural partnerships. The recommendations in the book appear to be quite sensible. However, the general rules described may prove inadequate in light of the decisive power of local potential associated with both urban and rural entities.” Excerpts from the review by Prof. Dr. Hab. Izabella Bukraba-Rylska

Instytut Rozwoju Miast ul. Cieszyńska 2 30-015 Kraków www.irm.krakow.pl 

ISBN 978-83-65105-12-7

Rewitalizacja miast -teoria, narzędzia, doświadczenia  

IV Kongres Rewitalizacji Miast zorganizowany przez Instytut Rozwoju Miast w dniach 19–21 września 2016 r. w Wałbrzychu zgromadził zarówno pr...

Rewitalizacja miast -teoria, narzędzia, doświadczenia  

IV Kongres Rewitalizacji Miast zorganizowany przez Instytut Rozwoju Miast w dniach 19–21 września 2016 r. w Wałbrzychu zgromadził zarówno pr...

Advertisement