Page 1

Cypr

W poszukiwaniu słońca

MARZEC/KWIECIEŃ 2019 › NUMER 32

POLSKA

BEZPŁATNY MAGAZYN O PODRÓŻACH

Podróże z pasją

Zaskakująca Rumunia

Z daleka i z bliska

Nietypowe muzea

Temat wydania

Moskwa vs.

Sankt Petersburg ISSN 2353-2416

1


2


OD REDAKCJI

Mam przyjemność powitać Państwa na łamach kolejnego wydania magazynu Miasta i aglomeracje miejskie są głównymi ośrodkami życia i działalności człowieka. Powstały w wyniku wielowiekowego rozwoju cywilizacji. Charakteryzują się nie tylko zagęszczoną zabudową, zamieszkiwaną przez ludność o zróżnicowanej strukturze społecznej i kulturalnej, ale także atrakcyjnymi walorami turystycznymi, które w przeszłości i współcześnie wykreował człowiek. Czynniki te sprawiają, że miasta pełnią dziś także funkcję centrów turystycznych. Coraz częściej stają się destynacją podróżujących, co pozwoliło wyodrębnić jedną z form podróżowania – turystykę miejską. Co na ten temat mówią przepisy prawa, można się dowiedzieć na s. 66-67. Bielizna termoaktywna może być traktowana wręcz jako ulepszenie ludzkiego ciała, co jest szczególnie przydatne podczas wzmożonego wysiłku i trudnych warunków atmosferycznych. Właściwości tego typu odzieży doceniają nie tylko sportowcy. Kiedy i dlaczego warto w nią zainwestować? Więcej na ten temat w poradniku na s. 38-41. Przyjazna atmosfera, smaczne jedzenie, bezpieczne ulice, a przede wszystkim niezliczona ilość zamków i zabytków oraz urzekające górskie krajobrazy. Rumunia to bałkański kraj, który zdecydowanie warto odwiedzić, także po to, by „odczarować” wiele stereotypów. Zapraszamy na s. 78-88. To zaledwie kilka propozycji spośród wielu innych – mam nadzieję – równie interesujących. Z życzeniami inspirującej lektury

Redaktor naczelny

PISZĄ I FOTOGRAFUJĄ DLA WAS

Karina O’Neill

Maciej Majerczak

Kasia Jaszczuk

Zapraszamy na stronę naszego wydawnictwa na: facebook.com/TravelPolskaMagazyn

3


4


5


6


7


FOTO: PIXABAY

SPIS TREŚCI

TEMAT WYDAN I A

16 Moskwa vs. Sankt Petersburg Dwie największe, a zarazem najbardziej znane metropolie w Rosji: Moskwa i Sankt Petersburg mają bardzo dużo wspólnego. Oba miasta leżą nad znaczącymi rzekami – St. Petersburg nad Newą, a Moskwa nad rzeką… Moskwa! Oba miasta służyły państwu jako stolice (Moskwa jest obecną). Obydwa też są ważnymi centrami kultury – z wieloma teatrami i muzeami znanymi na całym świecie. Mimo tych podobieństw ich mieszkańcy różnią się od siebie i nawet chętnie się przyznają do rywalizacji.

8


Cypr

AKTUALNOŚCI 10 Gadżety, trendy, inspiracje NOWOŚCI WYDAWNICZE 28 Z księgarskiej półki PODRÓŻE Z PASJĄ 30 Livigno Subiektywny raport narciarski 42 Cypr. W poszukiwaniu słońca PORADNIK 38 Bielizna termoaktywna, czyli ciepło w każdych warunkach ROZMAITOŚCI 52 Ciekawostki ze świata TRAVEL & SPORT 54 Rower dla każdego NA RYNKU 60 Rowerowe rozmaitości 76 Przydatne w podróży PRAWO 66 Turystyka miejska w świetle przepisów prawa Z DALEKA I Z BLISKA 68 Nietypowe muzea, czyli mistrzowie przyciągania uwagi DOOKOŁA ŚWIATA 78 Zaskakująca Rumunia KULINARNE PODRÓŻE 90 Zdrowy orzech do zgryzienia!

9


NOWOŚCI RYNKOWE

INTRYGUJĄCY, LOKALNY, NIEOCZYWISTY Renaissance Warsaw Airport Hotel to lifestyle’owy obiekt należący do sieci Marriott International. Położony 67 kroków od Lotniska im. F. Chopina w Warszawie oferuje swoim gościom 225 komfortowych pokoi, 7 sal konferencyjnych z nowoczesnym wyposażeniem, 844 m2 powierzchni konferencyjnej, 400 m2 powierzchni sali balowej. Do dyspozycji gości jest również restauracja Challenge’32, nGin Bar, basen oraz SPA & Fitness. renaissancewarszawa.pl

WYGODA I WYTRZYMAŁOŚĆ Kibo 22 RFiD to plecak turystyczny zaprojektowany przez ekspertów z brytyjskiej marki Lifeventure. Wykonany został z wytrzymałego, wodoodpornego płótna, poddanego specjalnej obróbce hydrofobowej metodą ®Ruco-Dry Eco Plus. Główna komora posiada cztery przegrody, w tym jedną dodatkowo zamykaną na zamek. Są one wyścielone specjalnym poślizgowym materiałem ochronnym, a największa z nich pomieści laptopa o wielkości 13 cali. Dodatkowo plecak wyposażony jest w obszerną kieszeń z przodu oraz dwie mniejsze kieszonki boczne, idealne do transportu butelek z napojem. Tył plecaka oraz wewnętrzna część szelek są wyposażone w specjalną siateczkę amortyzującą, dodatkowo chroniącą skórę przed zapoceniem. Ponadto plecak posiada wzmocniony skórzanym materiałem nylonowy uchwyt, ułatwiający przenoszenie plecaka w dłoni. Pojemność: 22 l, waga: 600 g, wymiary: 450 x 280 x 140 mm. Plecaki z serii Kibo dostępne są również w pojemności 25 oraz 42 l.

ZADBAJ O BEZPIECZEŃSTWO NIE TYLKO W PODRÓŻY Ubezpieczenie na życie chroni nie tylko w podróży. Obejmuje również ochroną sytuacje, które są często wyjęte spod odpowiedzialności towarzystwa oferującego polisy turystyczne. Na przykład uprawianie sportów ekstremalnych czy nieszczęście, które zdarzy się w wyniku ataków terrorystycznych. Ubezpieczenie na życie chroni niezależnie od miejsca, w którym się znajdujemy, i od tego, jak aktywnie spędzamy czas. Mając dobrą polisę życiową, wystarczy sięgnąć po podstawowy pakiet ubezpieczenia turystycznego, stanowiący uzupełnienie ochrony na przykład bagażu, sprzętu turystycznego lub kosztów leczenia za granicą.

Sugerowana cena detaliczna: 379,99 zł lifeventure.com

unum.pl

KARTA DO ZADAŃ SPECJALNYCH Jesteś profesjonalnym fotografem i potrzebujesz karty do zadań specjalnych? Posiadasz drona i zależy ci na wysokiej prędkości zapisu? Używasz kamerek sportowych do rejestrowania swoich ekstremalnych wyczynów? Mamy dla ciebie coś specjalnego. Karty IRDM i IRDM Pro spełniają wszystkie potrzeby współczesnych cyfrowych profesjonalistów, niezależnie od używanego sprzętu i wykonywanej pracy. Sprawdzają się zarówno w robieniu seryjnych zdjęć najwyższej jakości, jak i w tworzeniu materiałów 4K, 8K i super slow-mo. Osiągają prędkości zapisu danych aż do 240 MB/s, co przekłada się na klasę Video Speed Class na poziomie V90. Są doskonałym rozwiązaniem dla najbardziej wymagających użytkowników, oczekujących wydajności i niezawodności. Cena: od 199,99 zł goodram.com

10


11


NOWOŚCI RYNKOWE

NOWOCZESNA TECHNOLOGIA W PRZYSTĘPNEJ CENIE TP-Link Neffos X9 wyróżnia się podwójnym tylnym obiektywem, a także 5,99-calowym panoramicznym wyświetlaczem typu full-view 18:9 HD+. Dwa tylne obiektywy 13 Mpix i 5 Mpix umożliwiają osiągnięcie efektu bokeh, czyli oddania nieostrości obiektów znajdujących się na dalszym planie. Swój klasyczny wygląd Neffos X9 zawdzięcza poliwęglanowej obudowie typu unibody. Do tego wyposażony jest w pojemną baterię 3060 mAh, funkcję wykrywania twarzy, czytnik linii papilarnych oraz dwa sloty na karty nano SIM. Smartfon napędzany jest czterordzeniowym procesorem MediaTek MT6750 wspieranym 3 GB pamięci RAM. Otrzymał również 32 GB pamięci wewnętrznej, dual SIM i dwuzakresowe wi-fi, a całość działa w oparciu o Androida w wersji 8.1 Oreo z nakładką NFUI 8.0. Neffos X9 jest objęty 2-letnią gwarancją door-to-door. Dostępny w dwóch wersjach kolorystycznych: czarnej oraz srebrnej. Cena: ok. 600 zł neffos.pl

WSZYSTKO JASNE Latarka czołowa ACTIK (Petzl) o jasności 300 lumenów oraz mieszanej wiązce światła znajduje zastosowanie w aktywnościach outdoorowych, takich jak alpinizm, bieganie, trekking, biwak. Latarka ma również czerwone światło, która nie zaburza nocnego widzenia ani nie oślepia użytkownika czy innych osób. Opaska ma odblaskowe elementy widoczne z daleka. Jest wyposażona w gwizdek przydatny w razie sytuacji ratunkowej. Zasilanie: 3 x AAA lub dedykowany akumulator CORE. Maksymalny czas świecenia: do 260 h. Maksymalny zasięg: do 90 m. Ciężar: 90 g. Dostępna w trzech kolorach: czarnym, niebieskim, zielonym. Cena: 185 zł amc.com.pl

EOS M50 Niewielki aparat z wymienną optyką, który zmieści się w nawet najmniejszym bagażu – to cechy bezlusterkowca Canon EOS M50. Wyposażony w najnowszy procesor DIGIC 8, technologię Dual Pixel CMOS AF i nagrywanie filmów w jakości 4K kompaktowy aparat pozwoli uchwycić każdą chwilę na zdjęciach i filmach nawet w trudnych warunkach. Jest łatwy w obsłudze, więc będzie świetnym kompanem podczas wypraw dalekich i bliskich. canon.pl

STYLOWO I FUNKCJONALNIE Hotel Cosmopolitan doskonale wpisuje się w strukturę kompleksu Bobycentrum Arena, które oferuje fitness, siłownię, squash, kręgle. To profesjonalne zaplecze dla kongresów, konferencji, imprez firmowych, formalnych balów, wesel, przyjęć urodzinowych, debat politycznych i strategicznych dyskusji z widokiem na miasto Brno. Wielofunkcyjne i połączone pokoje, pojemność od 10 do 1250 osób, ponad 200 miejsc parkingowych, pełne usługi dodatkowe. hotelcosmopolitan.cz

12


13


NOWOŚCI RYNKOWE MUZYCZNA NIEZALEŻNOŚĆ Na wyjeździe służbowym, pijąc lemoniadę w ogrodzie lub podczas pool party – twoja playlista będzie zawsze brzmieć świetnie z głośnika Gentleman-M. Urządzenie zapewnia bezprzewodowe odtwarzanie muzyki dla wszystkich urządzeń Bluetooth oraz bezpośrednie odtwarzanie plików dźwiękowych mp3 poprzez wejście na kartę microSD. Ochronę przed wilgocią i zabrudzeniem zapewnia zabezpieczenie IPX5. Głośnik Hama Gentleman-M to synonim pełnej mobilności uzyskanej dzięki zasilaniu akumulatora za pomocą kabla USB i obsłudze funkcji zdalnego sterowania muzyką. Dodatkowo może posłużyć jako zintegrowany zestaw głośnomówiący ułatwiający telefonowanie. Cena: 159 zł hama.pl

Z ETNICZNYM MOTYWEM Znakiem rozpoznawczym skarpet z miejskiej serii Curated (Smartwool) jest wysokiej jakości nadruk, bazujący na oryginalnych wzorach i barwnych kolorach. Inspiracją do jego powstania była kultura rdzennych ludów obu kontynentów amerykańskich. Wykonany został metodą 360 stopni, pozwalającej na osiągnięcie wyjątkowego efektu i trwałości widocznej nawet przy naciągniętym materiale. Wszystkie modele są dostępne w lekkiej wersji Ultra Light. Dodatkowo wygodę poprawia płaska technika zakończenia splotu włókien w okolicy palców. Seria Curated Socks to połączenie unikatowego stylu z wszelkimi zaletami wynikającymi z użycia wełny merino. Przeznaczona jest zwłaszcza do użytku w mieście, ale – przy odpowiednio dobranym obuwiu – sprawdzi się również w mniej wymagającym terenie pozamiejskim, także w warunkach łagodnej zimy. Skład materiałowy: 53% – wełna merino, 43% – nylon, 3% – elastan, 1% – poliester. Sugerowana cena detaliczna: 69,99 zł smartwool.com

PODRÓŻ W DOBRYM STYLU Designerska walizka z linii S-line II zachwyci każdego miłośnika nowoczesnego wzornictwa. Efekt szczotkowania z delikatnymi wgłębieniami imitującymi perforowaną stal, do tego zimne, stalowe kolory: szarość, srebrny niebieski i czerń oraz kontrastowe przeszycia suwaków. Taka walizka na pewno wyróżni się na taśmie bagażowej. Wykonana z wytrzymałego tworzywa ABS, posiada 4 podwójne kółka, wysuwany uchwyt, zamek TS oraz funkcjonalnie zaprojektowane komory wewnętrzne z pasami i siatkowymi kieszeniami. Idealna zarówno na krótkie wypady, jak i dalekie podróże. wittchen.com BIZNES Z WIDOKIEM NA PRZYSZŁOŚĆ MIASTA Na 19. piętrze hotelu The Westin Warsaw w biznesowym sercu Warszawy znajduje się Executive Club Lounge – elegancka i kameralna przestrzeń dla gości. Z okien saloniku można napawać się imponującym widokiem na Warszawę, która przez ostatnią dekadę zamieniła się w nowoczesną i kosmopolityczną stolicę. Przestronne, stylowe wnętrza Executive Club Lounge oferują zarówno strefy wypoczynku z wygodnymi kanapami i szerokimi fotelami, jak również stoliki, przy których można pracować, prowadzić małe spotkania biznesowe lub po prostu odpocząć i delektować się serwowanymi przekąskami. W Executive Club Lounge goście rozpoczynają dzień zdrowym, energetyzującym śniadaniem, a kończą, delektując się wieczornym koktajlem. Autorką koncepcji wnętrz jest znana londyńska projektantka Anita Rosato, która stworzyła miejsce umożliwiające uzyskanie równowagi pomiędzy pracą a życiem osobistym, oferując zarówno miejsce komfortowe do pracy, jak i relaksu. Projektantka wykorzystała wiele naturalnych elementów, takich jak kamienie, drewno czy plusz, aby stworzyć miejsce przytulne oraz działające na zmysły. Pobyt w Executive Club Lounge ma bowiem umożliwiać gościom komfort prowadzenia rozmów biznesowych, jak również relaks i regenerację w podróży, co jest głównym założeniem marki Westin. westin.pl

14


WATCH MODEL: SEABROOK #TIMBERLANDWATCH

T I M B E R L A N D.CO M 15


TEMAT WYDANIA

Moskwa vs. Sankt Petersburg TEKST KARINA O’NEILL

Dwie największe, a zarazem najbardziej znane metropolie w Rosji: Moskwa i Sankt Petersburg mają bardzo dużo wspólnego. Oba miasta leżą nad znaczącymi rzekami – St. Petersburg nad Newą, a Moskwa nad rzeką… Moskwa! Oba miasta służyły państwu jako stolice (Moskwa jest obecną). Obydwa też są ważnymi centrami kultury – z wieloma teatrami i muzeami znanymi na całym świecie. Mimo tych podobieństw ich mieszkańcy różnią się od siebie i nawet chętnie się przyznają do rywalizacji.

J

edno z miast ma zaledwie kilkaset lat, z kolei drugie ma historię sięgającą tysiącleci. Jedno znane jest z wielu bitew wojskowych i politycznych, a drugie kojarzone ze splendorem i elegancją. Jedno służyło jako forteca, drugie zostało zbudowane jako okno na świat zachodni. Obie metropolie stanowią wizytówkę Rosji i na pytanie, które wybrać, nie da się tak łatwo odpowiedzieć. Oba są piękne, interesujące i warte waszego czasu, a dzięki szybkiemu pociągowi bardzo łatwo je połączyć podczas jednej wycieczki, ale o tym później. Nawet bardzo doświadczonemu podróżnikowi Moskwa może się wydawać przytłaczająca z uwagi na zatłoczone stacje metra, ogromne budynki, ilość samochodów

16


FOTO: KARINA O’NEILL

Ten widok trudno pomylić z czymkolwiek innym – Kreml (po lewej) i Sobor Wasyla Błogosławionego

17


Jarmark świąteczny na placu Czerwonym

ZDJĘCIA: KARINA O’NEILL

TEMAT WYDANIA

i straszne korki. Mimo tego zgiełku Moskwa przyciąga jak magnes. Miasto fascynuje historią, słynnymi budynkami i placami. Jest tu wielokulturowo, barwnie i wszystko robi wrażenie. Kreml i plac Czerwony to symbole Moskwy i reprezentanci historycznej potęgi militarnej. Plac Czerwony to serce Moskwy i każdy prędzej czy później znajdzie do niego drogę. Po jednej stronie ściana Kremla i Mauzoleum Lenina (można wejść do środka), po drugiej najsłynniejszy dom handlowy GUM, który robi wrażenie i wewnątrz, i na zewnątrz. Nieopodal Sobór Wasyla Błogosławionego, czyli niewątpliwie wizytówka miasta i prawdopodobnie najbardziej obfotografowany obiekt w Rosji, oraz Państwowe Muzeum Historyczne, jedno z najstarszych w mieście. Kiedyś plac służył jako targowisko, a następnie był wykorzystywany do uroczystości i parad. I tak jest do dziś. Podczas okresu świątecznego na środku jest nawet lodowisko i rynek z licznymi atrakcjami. Moskiewski Kreml to synonim władzy i siedziba rządu. To nie jeden budynek, a warownia obejmująca aż 28 hektarów – z cerkwiami, soborami, budynkami administracyjnymi, są tu pałace, zbrojownia, dzwonnica,

18


19


TEMAT WYDANIA

a wszystko otoczone wysokim czerwonym murem z basztami obronnymi. Moskiewskie metro również jest atrakcją, i to jaką! To taki swego rodzaju podziemny pałac. Jest zdecydowanie najpiękniejszym metrem na świecie i warto zapłacić za przejazd tylko po to, żeby zobaczyć choćby jedną stację. Nazwy stacji są zapisane także w alfabecie łacińskim, co bardzo ułatwia ich odczytanie turystom z zagranicy. Stacje są ozdobione niezwykłymi obrazami, mozaikami i rzeźbami. Aż 44 z nich zalicza się do obiektów kulturowych Rosji. Moskiewskie metro powstało, by pokazać potęgę socjalizmu, a każda stacja ma upamiętniać istotne wydarzenie w historii ZSRR. O metrze krąży wiele anegdot. Podobno Stalin miał postawić kubek z kawą, który odciskając okrągły ślad na planach metra, dał pomysł na obwodową linię Kolcewaja. Przypuszcza się nawet, że istnieje tajna linia, która ma pomagać chronić rząd w razie ataku na Moskwę. Muzeum Puszkina

>

Wieczorny rejs po rzece Moskwa

Najpiękniejsze stacje metra

Moskwa: Kijewskaja, Majakowskaja, Elektrozawodskaja, Dostojewskaja, Nowosłobodskaja, Komsomolskaja St. Petersburg: Awtowo, Zwenigorodskaja, Puszkinskaja, Bukharestskaja, Sportiwnaja

>

Najsłynniejsze teatry

Moskwa: Bolszoj St. Petersburg: Maryjski

20


ZDJĘCIA: KARINA O’NEILL

Na Kremlu...

>

Jak dojechać?

Samolotem bezpośrednio z Warszawy do Moskwy lub St. Petersburga dolecimy LOT-em. Do Moskwy kursuje także rosyjski Aeorofłot. Loty trwają około 2 godzin, a za bilet powrotny do każdego z miast zapłacimy ok. 900 zł (cena na maj sprawdzana w styczniu 2019). Kursuje między nimi pociąg Sapsan, który w 4 godziny pokonuje tę trasę. To zdecydowanie najwygodniejszy sposób na przemieszczenie się między Moskwą i St. Petersburgiem.

21


TEMAT WYDANIA

>

Gdzie na zakupy?

Pchle targi: Izmaiłowski w Moskwie, Udelnaja w St. Petersburgu Luksusowo: GUM w Moskwie, DLT i Galeria w St. Petersburgu Ulice: Newski Prospekt w St. Petersburgu, Arbat w Moskwie

>

Gdzie skosztować kuchni rosyjskiej?

Państwowe Muzeum Historyczne

Moskwa: Buloshnaya, Odessa-Mama, Matryoshka, Café Pushkin St. Petersburg: Palkin, Katyusha, Troika, Pyshechka, Idiot

ZDJĘCIA: KARINA O’NEILL

Jedna ze stacji moskiewskiego metra

22


23


TEMAT WYDANIA

St. Petersburg

St. Petersburg, uwielbiany przez artystów, historyków i fotografów, stał się miastem snu cara Piotra I, który gardził zacofaniem starej Rosji i postanowił założyć nowe miasto w XVIII wieku. Powstało na bagnach, w bardzo niesprzyjających warunkach, gdzie wielu przymusowych robotników straciło życie. Petersburg miał być zbudowany z wielkim rozmachem – na wzór Wenecji i Amsterdamu – i stać się nową błyszczącą stolicą imperium. I tak się stało. Jest miastem wielu spisków, zamachów politycznych i rewolucji – dużo się tu działo! Leży na ponad 40 wyspach, jest tu kilkaset kanałów

Muzeum Ermitaż

24

ZDJĘCIA: PIXABAY

>

Kiedy jechać?

Każda pora roku ma swoje zalety! Nawet zima, kiedy temperatura wynosi średnio -10OC. Przyprószone śniegiem miasta wyglądają zjawiskowo, zaś podczas okresu świątecznego są bajecznie przystrojone. Mosty, latarnie, place, a nawet całe budynki są rozświetlone różnymi kolorami. Jest dużo choinek i straganów świątecznych. Idealnie na krótkie zimowe dni, kiedy jest jasno mniej więcej 6 godzin. Latem, mimo że ciemna noc prawie nie istnieje, jest za to bardzo gorąco. Dodatkowo St. Petersburg oblegany jest przez tłumy turystów, szczególnie tych przybyłych na statkach pasażerskich. Według mieszkańców obu miast najlepszym okresem na odwiedziny jest maj lub wrzesień.


i mostów. Nie bez powodu S. Petersburg nazywa się Wenecją Północy, ale także Piterem i kulturalną stolicą Rosji. W czasie swojej krótkiej historii miasto zmieniło oficjalną nazwę kilka razy – na Piotrogród i Leningrad. Znajduje się tutaj ponad 200 muzeów, 100 teatrów i oper. Po słynnym Ermitażu można chodzić cały dzień i jeszcze wszystkiego nie zobaczyć. Twierdza Pietropawłowska, statek „Aurora”, Cerkiew na Krwi, Sobór Kazański, Dom Piotra Wielkiego I Peterhof pod miastem to najważniejsze miejsca, które trzeba zobaczyć. Na kulturalnej mapie Rosji to właśnie ten ostatni obiekt przewodzi bezkonkurencyjnie. Tutejsze metro też jest wspaniałe, i to tutaj znajduje się najgłębiej położona stacja – 87 m

Cerkiew Zbawiciela na Krwi – bogato zdobione wnętrze

FOTO: KARINA O’NEILL

St. Petersburg – Sobór św. Izaaka

25


Peterhof – kompleks muzeów w dawnym pałacu królewskim, usytuowanym w parku słynącym z wielu fontann

FOTO: KARINA O’NEILL

TEMAT WYDANIA

St. Petersburg – Sobór Nikolski

pod ziemią! Piter jest miastem przyjaznym, nowoczesnym i bardzo europejskim. Z kim najlepiej poznawać miasto i zwyczaje jego mieszkańców, jeśli nie z osobą, która w tym mieście mieszka i mówi lokalnym językiem? Jest mnóstwo różnych wycieczek do wyboru – od prywatnych spacerów po słynnych placach i muzeach do grupowych wycieczek po metrze, pchlim targu, hali z przeróżną żywnością. Wyborną atrakcją są również rejsy rzeką. ■

ZDJĘCIA: PIXABAY

Okręt-muzeum „Aurora”

26


27


Z KSIĘGARSKIEJ PÓŁKI

COUCHSURFING W ROSJI W POSZUKIWANIU ROSYJSKIEJ DUSZY Czy 10 tygodni wystarczy, by przekonać się, że Rosja to nie kraj, a stan umysłu? Stephan Orth udowadnia, że Rosjanie to nie tylko miłośnicy wódki, broni palnej i polityki Putina. Są wśród nich także serdeczni melomani, zadeklarowani hipisi i pedantyczni intelektualiści. Każdy ze spotkanych bohaterów stanowi małą, osobistą część obrazu tego ogromnego państwa, które odzyskuje status mocarstwa światowego, ale wciąż nie do końca wie, czego pragnie dla samego siebie. „Couchsurfing w Rosji” wyjaśnia, co naleśniki mają wspólnego z emocjonalnym życiem Rosjan, w jaki sposób na Krymie wylądowały „uprzejme zielone ludziki” i gdzie kryje się legendarna rosyjska dusza. Od Moskwy po Władywostok i z materaca na materac poznajemy kraj, w którym za melancholijną maską kryje się wielkie serce. Oprawa miękka, format 13,6 x 20,5, 288 s. Cena 39,90 zł WYDAWNICTWO UNIWERSYTETU JAGIELLOŃSKIEGO www.wuj.pl

NA WIOSŁACH PRZEZ ATLANTYK Rejs oceaniczny łodzią wiosłową „Pianista” rozpoczął się w październiku 2016 roku na Wyspach Kanaryjskich i zakończył sukcesem na Wyspach Karaibskich w styczniu 2017 roku. Osobliwością tej wyprawy był fakt, iż Romuald Koperski, jako pierwszy Polak na świecie, przepłynął Atlantyk samotnie, tylko za pomocą wioseł, bez napędu, bez żagli, bez wsparcia z zewnątrz, bez przystanków. Wyczyn ten został doceniony i uhonorowany stosownym certyfikatem przez Międzynarodową Organizację Wioślarzy Oceanicznych (Ocean Rowing Society). Podróż trwała 77 dni, a pokonany dystans to 3173 mile morskie (5876 km). Wyzwanie, które podjął autor książki, nie było łatwe, tym bardziej że Romuald Koperski nie jest zawodowym żeglarzem… Z wykształcenia muzyk pianista (stąd nazwa łodzi), a z zamiłowania podróżnik szukający wciąż nowych ścieżek i wrażeń. Oprawa twarda, format 15 x 23,5 cm, 112 s. Cena 39,90 zł WYDAWNICTWO BERNARDINUM www.ksiegarnia.bernardinum.com.pl

POLSCY HIMALAIŚCI Tuż przed wybuchem II wojny światowej grupa polskich wspinaczy dokonała jednego z najbardziej spektakularnych wyczynów. 2 lipca 1939 roku na szczycie Nanda Devi East stanęli Jakub Bujak i Janusz Klarner, pisząc efektowną kartę w dziejach nie tylko polskiego himalaizmu. Radość w obozie nie trwała długo. Dwa tygodnie później potężna lawina pogrzebała żywcem pozostałych członków wyprawy, Stefana Bernadzikiewicza i ojca polskiego himalaizmu Adama Karpińskiego. Pogrążeni w żałobie koledzy ruszyli w drogę powrotną. Na statku do Europy usłyszeli o niemieckiej agresji na Polskę. Klarner trafił w szeregi AK, a Bujak do Wielkiej Brytanii, gdzie pracował nad tajnymi projektami wojskowymi. Kiedy wydawało się, że los okaże się dla nich łaskawy i ułożą sobie życie w powojennych realiach, obaj w tajemniczych okolicznościach przepadli bez śladu. Tak jakby w pogłoskach o klątwie dotykającej zdobywców Nanda Devi kryło się ziarno prawdy… To pierwsza tak kompleksowa publikacja o początkach naszego himalaizmu. Autor dotarł do archiwów, listów, dokumentów, wspomnień, relacji świadków i bliskich, żeby zrekonstruować drogę Polaków w najwyższe góry świata i podjąć próbę odpowiedzi na pytanie, co się z nimi później stało. Oprawa miękka, format 14,5 x 20,5 cm, 304 s. Cena 39,90 zł WYDAWNICTWO MARGINESY www.marginesy.com.pl

28


29


PODRÓŻE Z PASJĄ

Livigno

Subiektywny raport narciarski TEKST MACIEJ MAJERCZAK

Jest połowa lutego, a ja wyglądam, jakbym wrócił co najmniej z Egiptu. Twarz opalona, nabrzmiałe stopy, obolałe plecy i wzdęty brzuch. Można by pomyśleć, że byłem gdzieś na południu na urlopie typu all inclusive, a ja tymczasem szusowałem przez tydzień na skąpanych w słońcu stokach włoskiego Livigno.

L

ivigno to bez wątpienia jeden z najbardziej popularnych alpejskich kurortów wśród Polaków, który kusi przede wszystkim wspaniałymi, szerokimi i ciągnącymi się kilometrami trasami, ale i smacznym włoskim jedzeniem oraz relatywnie niskimi cenami (strefa wolnocłowa). Miasteczko położone na północy Włoch, tuż przy szwajcarskiej grani-

30

cy, otoczone trzy- i czterotysięcznikami, to miejsce idealne zarówno dla rodzin, jak i wytrawnych narciarzy. Dotrzeć tam można na dwa sposoby: samochodem lub samolotem. Podróż tym pierwszym jest dość długa, gdyż do pokonania jest ok. 1400 km (z Warszawy), co z dziećmi, jak w moim przypadku, wymaga dodatkowego przystanku na nocleg. Natomiast


Carosello 3000, a po wschodniej – Mottolino. Są to dwa ski-areały: 31 wyciągów narciarskich i trasy o łącznej długości 115 km, które dzięki wąskiemu, a długiemu położeniu miasteczka kończą się u progu domów pierwszej linii zabudowy. Ja miałem to szczęście i udało mi się mieszkać w domku, do którego zjeżdżałem prosto pod drzwi. Warto zwrócić uwagę, że w Livigno jest bezpłatna komunikacja miejska, dzięki czemu po długiej drodze z Polski możemy odpocząć od kierownicy na jakiś czas.

FOTO: JORIS LUGTIGHEID

jeżeli zdecydujemy się na samolot, najwygodniej będzie dolecieć do Bergamo, skąd w 3,5 h dotrzemy wynajętym samochodem lub autobusem. W przypadku wjazdu samochodem od strony szwajcarskiej należy pamiętać o wykupieniu biletu na przejazd tunelem (36 euro w obie strony), który jest jedyną drogą wjazdową do Livigno od tej strony w zimie. Na miejscu dominuje zabudowa jednorodzinna, górskie drewniane chaty i mniejsze, kameralne hotele. Po zachodniej stronie doliny, w której leży Livigno, znajdują się trasy

31


FOTO: ROBY TRAB

PODRÓŻE Z PASJĄ

Warto zobaczyć: ZDJ

ĘCI

A: M

Museum of Livigno ICH

EL

EG AL LI

Mottolino, położone po sąsiedniej stronie miasteczka, wydaje się mieć dużo szersze trasy, co w przypadku gdy trafimy tu w sezonie ferii, może mieć kluczowy wpływ na jakość i płynność zjazdów. Jedna z tras na tym zboczu jest niesamowicie malownicza, gdyż biegnie pod

Carosello 3000 to kompleks kilkunastu tras, z których najwyższa sięga prawie 2800 m n.p.m., rozłożonych na szerokości kilkuset metrów. Są tu trasy zarówno dla początkujących, jak i trudniejsze, które zaspokoją najbardziej zapalonych i doświadczonych narciarzy. Nieopodal wyciągu Campo Scuola znajduje się plac zabaw dla dzieci, gdzie najmłodsi mogą korzystać z dmuchanych zamków, zjeżdżalni, trampolin, jak również ze szkółki narciarskiej.

32


33


PODRÓŻE Z PASJĄ FO

TO

:A PT

LIV

czynnym wiaduktem, po którym jeżdżą samochody. Jest 27 tras (6 niebieskich, 16 czerwonych, 5 czarnych), a najdłuższa mierzy aż 6 km i ciągnie się w dół ok. 875 m.

IGN O

Tym, co z pewnością wyróżnia Livigno na tle innych alpejskich kurortów, jest oczywiście znakomita włoska kuchnia. Restauracji i barów – jak na małe miasteczko – jest mnóstwo, a ceny zdecydowanie jedne z najniższych wśród alpejskich kurortów. Polecam szczególnie małą i klimatyczną restaurację Bait dal Ghet,

Najbliższe lotnisko:

Bergamo

FOTO: ROBY TRAB

(ok. 3,5 h)

34


FOTO: MOTTINI MARIO FOTO: GIACOMO MENEGHELLO FOTO: ROBY TRAB

Park wodny Aquagrande

Livigno leży na wysokości

1809 m n.p.m.

w której przesympatyczny właściciel wraz z genialną obsługą (co we Włoszech bywa rzadkością) serwuje pyszną pizzę i proste, smakowite dania kuchni północnych Włoch. Niestety, nie można tutaj zarezerwować stolika, a w szczycie sezonu trzeba chwilę poczekać. Dla złagodzenia napięcia, jakie zazwyczaj towarzyszy głodnym, zmęczonym narciarzom, przy barze stoją FOTO: APT LIVIGNO

35


FOTO: ROBY TRAB

PODRÓŻE Z PASJĄ Strefa wolnocłowa Ice arena – łyżwy

Fatbike – rowery

>

Ceny zima 2019

Skipass 7-dniowy w szczycie sezonu – 268 euro (ważny zarówno na Mottolino, jak i Carosello 3000) Kolacja dla dwóch osób – ok. 30 euro Komunikacja miejska (autobus) – darmowa Litr benzyny – 0,9 euro

FOTO: APT LIVIGNO

Piwo przy stoku – 4 euro

darmowe aperitify, którymi czekający na stolik mogą się nieodpłatnie poczęstować. W związku z tym, że Livigno to strefa wolnocłowa, a sprzedawane tu towary nie są obciążone podatkiem VAT ani akcyzą, można taniej kupić tu perfumy, paliwo czy alkohol. Cena

36

Opłata za przejazd tunelem Munt La Schera – 36 euro w obie strony (online)

tego ostatniego zdecydowanie odbiega od średnich europejskich cen, a nawet może być aż kilkakrotnie tańszy niż w Polsce. Należy pamiętać, że przy wyjeździe z tunelu Munt La Schera po stronie szwajcarskiej znajduje się kontrola celna, dość wnikliwa. Nie dajmy się zatem ponieść fantazji. ■


37


PORADNIK

Bielizna termoaktywna,

FOTO: SMARTWOOL / @DAVIES

czyli ciepło w każdych warunkach TEKST PAWEŁ ILCZUK

Bielizna termoaktywna może być traktowana wręcz jako ulepszenie ludzkiego ciała, co jest szczególnie przydatne podczas wzmożonego wysiłku i trudnych warunków atmosferycznych. Właściwości tego typu odzieży docenią nie tylko sportowcy. Kiedy i dlaczego warto w nią zainwestować?

O

dzież termoaktywna kojarzy się ze sportem i właśnie wtedy jest w stanie pokazać pełnię swoich zalet. Słowo „aktywna” w nazwie nie pochodzi jednak od aktywności fizycznej, lecz od aktywnego odprowadzania potu i przepływu powietrza – tym właśnie tego typu odzież różni się od termicznej, której stosowanie w sporcie jest nie-

38

wskazane. Odzież termiczna ma za zadanie jedynie zatrzymać jak najwięcej ciepła przy skórze. Oddychająca bielizna termoaktywna gwarantuje jednocześnie usuwanie wilgoci z powierzchni skóry, przepływ powietrza, opcjonalną wiatroszczelność i różne stopnie izolacji termicznej, które dobiera się w zależności od potrzeb.


RODZAJE BIELIZNY TERMOAKTYWNEJ

FOTO: 4F

FOTO: NESSI SPORTSWEAR

Głównym kryterium wyboru odpowiedniej bielizny termoaktywnej jest jej grubość, czyli stopień izolacji termicznej. Trzeba ją dostosować do własnych potrzeb. Grubość bielizny należy dobrać do warunków, w jakich będziemy jej używać, a także swoich preferencji. Ma tu znaczenie nie tylko temperatura otoczenia, lecz także rodzaj uprawianego sportu. Wytężona aktywność fizyczna sprawia, że ciało wytwarza więcej energii cieplnej i nawet przy niskiej temperaturze jest w stanie samo się ogrzać. W takiej sytuacji zbyt mocna izolacja może nam poważnie zaszkodzić. Bielizna ciepła sprawdzi się oczywiście w warunkach zimowych, przy temperaturze znacznie poniżej zera, ale głównie przy niezbyt intensywnym wysiłku fizycznym. To obowiązkowy element każdej zimowej wędrówki, a także duża pomoc chociażby dla fanatyków zimowego wędkarstwa. Jeśli uprawiamy bardziej intensywny sport, bielizna średnia może się okazać wystarczająca nawet przy ujemnej temperaturze, zwłaszcza że zazwyczaj jest łączona z dodatkową warstwą odzieży. Bielizna o średniej grubości bywa nazywana też całoroczną, ale na najcieplejsze dni lepiej wyposażyć się w bieliznę lekką i przewiewną. Najlżejsze rodzaje termoaktywnych ubiorów sprawdzą się podczas treningów w ciepłym otoczeniu – w tym również w pomieszczeniach, czyli salach gimnastycznych i siłowniach. Ciekawą propozycją są stroje z membraną wiatroszczelną, zapobiegającą zbytniemu przewiewaniu. Taki kostium wciąż jednak odprowadza pot i pozwala skórze oddychać. Wiatroodporny kombinezon to doskonała propozycja dla

narciarzy, kolarzy, a nawet motocyklistów. Dostępne są także modele ze wzmocnieniami, które ochronią ręce i nogi przed otarciami w razie upadku.

Z CZEGO TO JEST ZROBIONE? Materiał, z którego wykonano bieliznę termoaktywną, również ma duży wpływ na jej właściwości. Najczęściej stosowane są bez wątpienia włókna syntetyczne, czyli poliester, polipropylen, poliamid i elastan. Materiały wykonane z ich mieszanki są zazwyczaj oznaczane przez producentów efektownymi nazwami handlowymi. Mają niewątpliwie wiele zalet. Jeśli skład i jakość materiału są odpowiednie, za stosunkowo niewielkie pieniądze otrzymamy trwałe i szybkoschnące bluzy i spodnie, które na dodatek zajmują bardzo mało miejsca w bagażu. Kanalikowa struktura materiału zapewnia dobre odprowadzanie wilgoci oraz izolację cieplną, ale mniejszą przepuszczalność powietrza. Największą bolączką włókien syntetycznych jest wchłanianie nieprzyjemnych zapachów, przez co bieliznę wykonaną z takich materiałów trzeba prać częściej. Aby zniwelować przykre zapachy, można wybrać tkaninę wzbogaconą o hipoalergiczne i bakteriobójcze jony srebra. Dobrą alternatywą są też stroje z domieszką materiałów naturalnych, takich jak bawełna i len, które są kompromisem pomiędzy wszystkimi parametrami syntetyków i tkanin naturalnych.

39


>

Za przodka nowoczesnej bielizny termoaktywnej można uznać tradycyjne kalesony, które znamy już od stuleci. Przylegające spodnie wykonane z wełny, lnu lub bawełny sprawdzają się w różnych warunkach, nie tylko zimowych – mogą to potwierdzić setki tysięcy żołnierzy z całego świata. Spodnie termoaktywne są w zasadzie ich ulepszoną i bardziej elegancką formą. Od stuleci kalesony były często wyśmiewane i traktowane niepoważnie. O wstydliwej naturze kalesonów świadczy chociażby nazywanie ich eufemizmami lub ineksprymablami, czyli „niewymownymi” częściami garderoby. Warto jednak pamiętać o tym, że na przestrzeni wieków uratowały zdrowie i życie milionów ludzi na całym świecie, chroniąc przed wychłodzeniem organizmu, zapaleniem korzonków i pęcherza oraz innymi przykrymi dolegliwościami.

:N

ES

S

IS PO RT

SW EAR

Odzież termoaktywna wykonana z tkanin naturalnych to zdecydowanie trudniejsze zagadnienie. Każdy materiał ma nieco inne właściwości i nawet skrajnie różne ceny. Przykładowo bielizna bawełniana lub lniana jest dosyć tania i bardziej przewiewna od syntetycznej, ale jest także mniej elastyczna, zamiast transportować pot na zewnątrz, po prostu go wchłania. Nadaje się raczej do okazyjnego i amatorskiego sportu. Na letnie dni warto zaopatrzyć się w bieliznę z włókien bambusa, które chłodzą ciało, świetnie odprowadzają wilgoć i mają naturalne właściwości antybakteryjne. Na szczycie skali tkanin naturalnych znajduje się bardzo ceniona bielizna z wełny merynosa – taki kostium to wydatek kilkuset złotych, ale jego właściwości i uniwersalność nie mają sobie równych. Natura przygotowała owce merynosowe na najbardziej skrajne warunki atmosferyczne. Wykorzystanie ich wełny do produkcji odzieży termoaktywnej zapewnia utrzymanie temperatury ciała zarówno zimą, jak i latem oraz zatrzymywanie wilgoci z daleka od powierzchni skóry. Właściwości antybakteryjne zapobiegają przykrym zapachom.

TO

S

FO

DA VIE

FOTO: ANAGORIA / WIKIPEDIA

PORADNIK

F OTO : S M

ART

O WO

L/

@

Po wybraniu grubości i materiału bielizny pozostaje już tylko znaleźć odpowiedni rozmiar. Wybierając wielkość odzieży termoaktywnej, należy pamiętać o tym, że zarówno bluza, jak i spodnie muszą bezpośrednio przylegać do ciała, aby mogły spełniać swoje zadanie. Zbyt luźny komplet nie będzie w stanie odprowadzić potu i regulować temperatury ciała, z kolei zbyt ciasny będzie po prostu niewygodny i ograniczy swobodę ruchów. Jeśli zależy nam na najwyższym komforcie, powinniśmy wybrać bieliznę z płaskimi szwami lub całkowicie bezszwową. Tradycyjne szwy mogłyby doprowadzić do bolesnych otarć podczas intensywnego ruchu w przylegającej odzieży. ■

40

FOTO: BRUBECK

NA CO JESZCZE ZWRÓCIĆ UWAGĘ?


www.tourasia.pl

Sri Lanka ✔ ✔ ✔ ✔ ✔

8 dni od PLN 4950,Hotel Centara Ceysands 2 posiłki z napojami prywatne transfery z bezpośrednim przelotem liniowym

Co oferujemy

Kim jesteśmy Tourasia Polska S.A. to organizator należący do szwajcarskiej firmy o tej samej nazwie, która działa na rynku już od 25 lat i jest obecna w Szwajcarii, Niemczech i Polsce. Specjalizujemy się świadomie wyłącznie w jednym kontynencie, gdzie mając ogromny know-how możemy zaoferować wyjazdy indywidualnie dopasowane do każdego budżetu.

• • • • • • • • • •

Wycieczki objazdowe grupowe i indywidualne Wyjazdy integracyjne i nagrodowe Wyjazdy szyte na miarę dla każdego Imprezy motywacyjne i okolicznościowe Wyjazdy golfowe Zwiedzanie indywidualne Imprezy pobytowe Kongresy Transfery i wycieczki miejskie Bilety lotnicze

Oferta dostępna również w biurach podróży w całej Polsce

E-mail: biuro@tourasia.pl Telefon: +48 22 103 00 80 do 83 tourasia Polska S.A. ul. Wołoska 18 02-675 Warszawa

Poland

Bhutan Borneo Brunei Chiny Indie Indonezja Japonia Kambodża Korea Płd. Korea Płn. Laos Makau Malediwy Malezja Mjanma Singapur Tajlandia Wimor Wsch. Sri Lanka Tajwan Wietnam

41


PODRÓŻE Z PASJĄ

Cypr

W poszukiwaniu słońca TEKST I ZDJĘCIA KATARZYNA JASZCZUK

Jest taka wyspa, całkiem niedaleko Polski, na którą możemy się wybrać niezależnie od pory roku, a i tak zapewni nam cały wachlarz wrażeń i ciekawych doświadczeń. To wyspa legendarnej Afrodyty, czyli Cypr, często nazywany również ostatnią bramą Europy. Nieco ponad trzy godziny lotu samolotem i mamy zupełnie inny, piękniejszy świat.

42


Cypryjskie wioski mają w sobie wiele uroku

Alchemiczne schody w ogrodzie botanicznym CyHerbia Botanical Garden w Avgorou

P

o raz pierwszy o Cyprze tak dokładniej usłyszałam zaraz po maturze, kiedy wyjechałam do pracy do Londynu. Moim pierwszym szefem, którego do dziś wspominam z sentymentem, był Costa – sympatyczny starszy Cypryjczyk od kilkunastu lat mieszkający w Londynie. Opowiadał mi o swoim ukochanym kraju i podkarmiał tradycyjnymi potrawami, które gotował w swojej greckiej restauracji. Nawet wtedy nie przypuszczałam, że po kilku latach odwiedzę Cypr i tak bardzo przypadnie mi to miejsce do gustu, że będę tam wracać przy każdej możliwej okazji. Mój trzeci pobyt na wyspie Afrodyty miał miejsce w grudniu i jak zwykle dostarczył mi wielu niezapomnianych wrażeń. Na Cyprze nawet zimą możemy nacieszyć oczy feerią barw lokalnej roślinności i zaznać tak bardzo o tej porze roku brakującego w naszej szerokości geograficznej słońca. Średnia temperatura zimą oscyluje tu w granicach 16-19 stopni Celsjusza, a przy odrobinie szczęścia możemy trafić na tak słoneczne dni, że poczujemy się niczym podczas polskiego lata. Ale nawet jeśli trafimy na pochmurne dni i całkiem prawdopodobny o tej porze roku deszcz, gwarantuję, że i tak wyjedziemy z Cypru zadowoleni. Podczas mojego krótkiego pobytu były zarówno pochmurne, deszczowe, jak i słoneczne momenty, mimo to udało mi się na tyle „naładować baterie”, by w optymistycznym nastroju przetrwać resztę polskiej zimy.

43


PODRÓŻE Z PASJĄ

słonecznych dniach w ciągu roku są po prostu szczęśliwsi. Mnie urzeka w Cypryjczykach ich pogoda ducha i autentyczność. Zawsze trafiam na sympatycznych i skorych do pomocy mieszkańców, dzięki którym pobyt na wyspie staje się jeszcze bardziej przyjemny. Być może patrzę na nich przez pryzmat wspomnianego już wcześniej Costy, ale wydaje mi się, że Cypryjczycy po prostu mają w sobie coś ujmującego.

JEDZENIE Kulinarni smakosze znajdą na Cyprze prawdziwy raj dla podniebienia. Czy może być coś lepszego niż sałatka z soczystymi warzywami, okraszona miejscową oliwą i świeżym serem halloumi? Albo świeże owoce morza i ryby? Albo pyszne mięsne dania przyrządzane według tradycyjnych receptur? Oprócz sztandarowych dań warto spróbować też innych lokalnych specjałów. Ostatnio urzekła mnie na przykład fasolia – biała fasola gotowana z warzywami i przyprawami, niezwykle proste danie, a tak pełne smaku i aromatu. Kuchnia cypryjska sprzyja długiemu biesiadowaniu przy stole. Jeśli chcemy biesiadować po cypryjsku i poznać jak najwięcej tutejszych smaków, zamówmy mięsne lub rybne meze (czyli podawane na małych talerzach cypryjskie specjały, których serwowanie zdaje się nie mieć końca) i lokalne wino. Nie zapomnijmy też o dobrym towarzystwie. Czy może być lepszy sposób na poznanie lokalnej kultury?

LUDZIE Nie tylko pogoda sprawia, że na Cyprze przybywa nam chęci do życia, duży wpływ na to mają również mieszkańcy wyspy. Cypryjczycy są uśmiechnięci i zadowoleni – nic w tym dziwnego, nie od dziś wiadomo, że mieszkańcy krajów o tak wielu

44


Mozaiki w Domu Dionizosa, Pafos

Zamek w Pafos

Te smaki i aromaty zostają w pamięci na długie miesiące. Ja zawsze staram się przywieźć z podróży odrobinę lokalnych przysmaków. Z Cypru obowiązkowo wraca ze mną do Polski kilka hermetycznie opakowanych sztuk świeżego sera halloumi, najlepiej zakupionego gdzieś w małej wiosce u miejscowych wytwórców, butelka oliwy oraz oczywiście cypryjskie wina. Jeśli preferujecie mocniejsze trunki, koniecznie spróbujcie wysokoprocentowej dumy Cypru – zivanii. Członkowie rodziny męskiej płci na pewno ucieszą się z takiego „souveniru”. Jeśli interesują was wina, polecam też Muzeum Wina w Erimi, gdzie oprócz poznania historii cypryjskich trunków można też uczestniczyć w ich degustacji i oczywiście zrobić „winne” zakupy.

Ruiny Domu Tezeusza, Pafos

MUST SEE Cypr nie jest dużą wyspą, ale praktycznie w każdej jego części jest coś wartego zobaczenia. Oczywiście namawiam do tego, by przyjechać tu kilkakrotnie, by za każdym razem odkryć nowy kawałek tej niesamowitej wyspy, ale przy odrobinie determinacji jesteśmy w stanie podczas jednego pobytu zobaczyć większość najciekawszych miejsc. Jeśli zależy nam na zwiedzaniu, warto wypożyczyć samochód, dzięki któremu najwygodniej uda nam się przemieszczać po wyspie. Pamiętajmy, że na Cyprze obowiązuje ruch lewostronny. Na

45


PODRÓŻE Z PASJĄ

Grobowce królewskie w Pafos

szczęście samochody z wypożyczalni mają specjalne czerwone tablice, dzięki czemu mieszkańcy wiedzą, że mają do czynienia z turystami i zachowują szczególną ostrożność, widząc ich na drodze. Cypr to miejsce niezwykłe pod względem historycznym, gdyż ścierały się tutaj różne kultury, od greckiej przez rzymską, fenicką po bizantyjską czy otomańską. Nie tylko wpłynęło to na mentalność, kulturę i kuchnię Cypryjczyków, ale dzięki temu możemy dzisiaj podziwiać na wyspie niezwykłe zabytki stanowiące dziedzictwo różnych kultur.

PAFOS W Pafos koniecznie odwiedźcie park archeologiczny Kato Pafos, najlepiej z przewodnikiem. Zwiedzanie powstałych pomiędzy III a V wiekiem naszej ery świetnie zachowanych mozaik z kimś, kto opisze nam ich znaczenie i przedstawi całą otoczkę historyczną, pozwoli w zupełnie inny sposób spojrzeć na to niezwykłe miejsce. Spacerując wśród tych mozaik, służących niegdyś po prostu jako podłogi, możemy

Petra tou Romiou, legendarne miejsce narodzin bogini Afrodyty

46

sobie wyobrazić, jak wyglądały starożytne wille zamożnych mieszkańców wyspy. Oprócz mozaik znajdziemy tu także grobowce królewskie, odeon (czyli budynek służący jako miejsce do występów teatralnych i muzycznych) i wiele innych ciekawych zabytków. Po odwiedzeniu parku archeologicznego warto wybrać się na spacer wzdłuż limanaki, czyli portu, na którego krańcu czeka na nas niezwykle malowniczy zamek Pafos i oczywiście strzegąca miasta bogini Afrodyta, a dokładniej znajdujący się na przybrzeżnych skałach jej posąg.

PETRA TOU ROMIOU Jeśli chcecie mieć szczęście w miłości, nie możecie pominąć tego znajdującego się pomiędzy Pafos a Limassol miejsca. Według legendy to właśnie tu bogini Afrodyta wyłoniła się z morskiej piany, a ci, którzy zdołają opłynąć słynną skałę Afrodyty w blasku księżyca, odmłodnieją o 10 lat. Podobno śmiałków nie brakuje. Tym mniej odważnym pozostają poszukiwania na plaży kamienia w kształcie serca. Taki amulet ma przynosić szczęście w miłości.


Drogi Przyjacielu!

T

ak, jesteśmy świadomi faktu, że Morze Adriatyckie jest głównym powodem, dla którego kochasz Chorwację! Ale czy można sobie wyobrazić Chorwację jako coś więcej, znacznie więcej niż słońce i morze?

Kiedy masz ochotę (co często na pewno zrobisz) do głębokiego i niezapomnianego doświadczenia prawdziwej, skromnej i dumnej Chorwacji, przyjedź do powiatu Sisak-Moslavina! Znajdujemy się tylko kilka kilometrów od głównej trasy na południe i stolicy Zagrzebia. Nasz obszar, który znajdował się na zachodnim wybrzeżu Morza Panońskiego kilkanaście milionów lat temu, zawiera pozostałości czasów prehistorycznych, ale także starsze cywilizacje, Celtów, Ilirów i Rzymian, a także twierdze późnego średniowiecza, cenne miejsca kultu architektura, dziedzictwo przemysłowe, bogata flora i fauna. Moslavina to piękny region winnic, z drogami winnymi i miejscowymi przysmakami. Na terenie parku przyrody Lonjsko Polje, jednego z niewielu zachowanych siedlisk podmokłych w Europie, znajduje się Čigoč – pierwsza europejska wioska bocianów i Krapje – europejska wioska dziedzictwa architektonicznego. W Topusko znajdują się kryte i odkryte baseny z wodą termalną, jedną z najpiękniejszych na świecie, a jej zalety wykorzystują starożytni Rzymianie, a także europejska arystokracja XIX wieku. Sisak, jedno z najstarszych miast w Europie, znajduje się u zbiegu rzek Sava, Kupa i Odra. Na początku nowej ery Sisak został wybrany przez Imperium Rzymskie jako miejsce zbudowania jednej z najważniejszych mennic. To tam armia chrześcijańska pokonała tureckich najeźdźców w 1593 roku, kiedy Imperium Osmańskie nie mogło rozszerzyć się na Europę. Ciężko pracujący mieszkańcy Pokuplje, Posaviny, Banoviny, Kordunu, Pounje, Moslaviny i zachodniej Slawonii nie mogą się doczekać, aż je odwiedzicie, aby pokazać bogactwa dziedzictwa przyrodniczego, historycznego, kulturowego, artystycznego i folklorystycznego, gdzie można spędzić spokojną chwilę, delektując się niesamowitym jedzeniem i wyborem win. Ponadto Lipovljani, gmina z aż 19 różnymi mniejszościami narodowymi, od dziesięcioleci jest domem dla Polaków, którzy również mieszkają w pobliskiej Kutinie. Okręg Sisak-Moslavina jest słusznie nazywany zieloną i niebieską kolebką Chorwacji. Więc, chodź i oddychaj głęboko, całuj to nieśmiałe piękno i marzenie z szeroko otwartymi oczami!

www.turizam-smz.hr

47


PODRÓŻE Z PASJĄ

Akamas to idealne miejsce na wycieczki trekkingowe i rowerowe

AKAMAS Jeśli lubicie adrenalinę, polecam terenową wycieczkę jeepem na półwysep Akamas. Dzięki niesamowitym widokom nawet na najbardziej ostrych zakrętach nie będziecie mieli czasu pomyśleć o strachu. Przy okazji odwiedzicie słynną plażę, na której, dzięki wieloletniej pracy i zaangażowaniu wolontariuszy i naukowców, w lipcu i sierpniu składają swoje jaja zagrożone wyginięciem żółwie Caretta caretta i Chelonia mydas. Półwysep Akamas to również świetne miejsce na wycieczki trekkingowe i rowerowe.

48

Lara Beach – słynna żółwia plaża na półwyspie Akamas


LIMASSOL Idealnym miejscem wypadowym na objazdowe wycieczki po wyspie jest Limassol, czyli drugie co do wielkości miasto na Cyprze, gdyż znajduje się pośrodku wyspy. W samym mieście również czeka na nas sporo atrakcji. Oprócz niezwykle urokliwych, kolorowych od graffiti uliczek i małych przytulnych tawern znajdziemy tu również New Limassol Marina, czyli

port z cumującymi luksusowymi jachtami, czy promenadę. Wieczorami miasto tętni życiem, warto więc wybrać się na spacer jego ulicami, by wczuć się lepiej w klimat i atmosferę tego miejsca. Warta odwiedzenia jest również znajdująca się niedaleko Limassol plaża Gubernatora – Governor’s Beach, z malowniczymi białymi skałami i ciemnym paskiem. Zachód słońca w tym miejscu jest naprawdę niesamowity.

49


PODRÓŻE Z PASJĄ

Białe klify na Governor’s Beach koło Limassol

LARNAKA W Larnace obowiązkowym punktem wycieczek jest cerkiew św. Łazarza i spacer wzdłuż Foinikoudes – otoczonej palmami nadmorskiej promenady. Grudzień to również idealny czas na podziwianie flamingów brodzących w słonym jeziorze w Larnace – jeśli będziecie mieć szczęście, spotkacie ich tam setki.

Oczywiście to tylko kilka spośród wielu ciekawych miejsc na Cyprze. Mogłabym zdradzić wam o wiele więcej tajemnic wyspy Afrodyty, ale lepiej będzie, jeśli wybierzecie się tam sami i na własnej skórze sprawdzicie, czy Cypr to naprawdę wyspa pełna słońca i niezapomnianych wrażeń. ■

>

Gdzie spać? Jeśli interesują was noclegi w hotelach, możemy polecić:

Cerkiew św. Łazarza w Larnace

Blue Ivy Hotel, Protaras theblueivyhotel.com Constantinou Bros Athena Beach Hotel, Pafos athena-cbh.com Atlantica Miramare Hotel, Limassol atlanticahotels.com

50


51


ROZMAITOŚCI

CIEKAWOSTKI ZE ŚWIATA OPRACOWANIE RENATA NAWROCKA

Banany nie są – oględnie mówiąc – najlepszym źródłem witamin. Na przykład pokrywają jedynie 14 procent zapotrzebowania ludzkiego organizmu na witaminę C; w przypadku papryki ten wskaźnik wynosi aż 200 procent. Banany dostarczają jednak sporych ilości potasu, magnezu i żelaza. Minerały te tracimy wraz z potem, kiedy ćwiczymy. Owoc ten dodaje też energii w postaci „dobrych” cukrów, z tego względu jest ceniony przez osoby uprawiające sport. Banan poprawia również samopoczucie, ponieważ zawiera aminokwas L-Tryptophan – enzym wytwarzający w organizmie hormon szczęścia – serotoninę. Skórkę banana wykorzystuje się do koktajli, należy jednak pamiętać o wcześniejszym sparzeniu jej gorącą wodą. Można jej użyć również do czyszczenia butów, ale tylko ze sztucznej skóry, gdyż ta naturalna pod wpływem cukru staje się szorstka. Warto także wiedzieć, że banany wydzielają gaz etylen, który powoduje szybsze psucie się innych owoców. Wyjątkami są kiwi i awokado, które leżąc obok banana... szybciej dojrzeją.

FOTO: PIXABAY

NIEZWYKŁY BANAN

NAJCHĘTNIEJ ODWIEDZANE METROPOLIE W 2018 ROKU

FOTO: SHUTTERSTOCK

Ranking przygotowany przez firmę Euromonitor International już po raz ósmy otwiera Hongkong – miasto w 2018 roku odwiedziło prawie 30 mln turystów. Drugie miejsce zajął leżący w Tajlandii Bangkok (ok. 24 mln odwiedzających), zaś trzecie miejsce na podium zdobyła najwyżej oceniana europejska stolica – Londyn, mogący pochwalić się nieco ponad 21 mln turystów. Kolejne lokaty zestawienia zajęły: Singapur (ok. 21 mln odwiedzających), Makau (19 mln), Paryż (17 mln) oraz największe miasto Zjednoczonych Emiratów Arabskich – Dubaj, który podziwiało ponad 16 mln osób.

52


FOTO: WIK IPED IA/N ARO

DOW E ARC HIW UM CYF ROW

E

FOTO: PIXABAY

110 LAT TOPR-U Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe czuwa nad bezpieczeństwem turystów już od 110 lat. Gdy na początku XX wieku modne stało się bywanie w Zakopanem, szybko się okazało, że niedoświadczeni ceprzy nie radzą sobie z potęgą natury. Dlatego w 1907 roku pionier polskiego żeglarstwa, generał brygady Wojska Polskiego i taternik Mariusz Zaruski (1867-1941) wraz z przyjacielem – kompozytorem Mieczysławem Karłowiczem (1876-1909) – podjęli starania o założenie Straży Górskiej. Pierwsi ratownicy zostali zaprzysiężeni 11 grudnia 1909 roku. Praca TOPR-owców jest bardzo ciężka i często prowadzona w ekstremalnie trudnych warunkach. Tylko w 2017 roku podczas 754 interwencji udzielili pomocy 893 osobom, spędzając na akcjach w sumie 5358 godzin! Do zdarzeń, które najczęściej wymagają angażowania ratowników, należą przede wszystkim potknięcia na śliskim podłożu, upadki z wysokości, złe przygotowanie do wyprawy lub nieprawidłowa ocena własnych możliwości oraz zabłądzenie.

Samice pająków skokowych z gatunku Toxeus magnus żyjące w południowo-wschodniej Azji karmią swe potomstwo płynem przypominającym mleko i zajmują się dziećmi troskliwiej niż niektóre ssaki. Stawonogi te nie tworzą na ogół kolonii, dlatego naukowcy z Chińskiej Akademii Nauk badający zwyczaje tego gatunku pająków zwrócili uwagę na grupę dorosłych osobników przebywających przez dłuższy czas w jednym gnieździe z młodymi. Młode pajączki nie opuszczały legowiska przez 20 dni, mimo że matka nie dostarczała im pożywienia z zewnątrz. Karmiła je za to wydzieliną z nadbrzusza przypominającą mleko ssaków (zawierającą 4-krotnie więcej białka od mleka krowiego) i starannie zajmowała się pajączkami. W pierwszych 20 dniach życia młode żywią się wyłącznie ową mlecznopodobną substancją. Choć w gniazdach zakładanych w laboratorium matki łapały co pewien czas owocówki dostarczane przez naukowców, nigdy nie karmiły nimi potomstwa. Po upływie 20 dni młode T. magnus zaczynają samodzielnie żerować. Przez blisko 3 tygodnie nadal mają jednak dostęp do „mleka” matki. Stan ten trwa łącznie około 40 dni, przez co szansę na przeżycie ma 3/4 młodych pajączków.

FOTO: PORTIOID / INATURALIST.ORG

OPIEKUŃCZE PAJĄKI

53


TRAVEL & SPORT

Rower dla każdego

Aktywny odpoczynek od zgiełku miasta

Wiosna za pasem, w związku z czym wiele osób już myśli o przygotowaniu swojego roweru do nadchodzącego sezonu. Liczba rowerzystów na ulicach polskich miast od dobrych kilku lat regularnie wzrasta, zarówno wśród traktujących dwa kółka jako środek transportu z domu do pracy, jak i tych, którzy traktują rower tylko jako przyjemną rekreację. W obu przypadkach należy jednak pamiętać o odpowiednim przygotowaniu się do sezonu rowerowego.

54


ZDJĘCIA: SHUTTERSTOCK

FOTO: PIXELIO

prawidłowo i dokonać jego konserwacji. Regulacja hamulców, smarowanie łańcucha, kontrola ciśnienia powietrza w kołach – jeżeli ktoś nie jest pewien, czy samodzielnie poradzi sobie z tymi wyzwaniami, może udać się do serwisu, w którym specjaliści profesjonalnie zweryfikują stan techniczny pojazdu. Kasowanie luzów czy centrowanie kół to czynności, które wymagają odpowiedniego zaplecza oraz wiedzy.

BEZPIECZNIE NA ROWERZE Każdy zdaje sobie sprawę, jak niebezpieczne może być podróżowanie niesprawnym samochodem. Istotne jest, aby w odpowiednim czasie zrobić przegląd. Przed pierwszym użyciem roweru także trzeba pamiętać o jego dokładnym sprawdzeniu. Po zimie, gdy nie był używany, nie wystarczy go tylko wyczyścić. Należy upewnić się, że wszystko działa

55


TRAVEL & SPORT

można także zapomnieć o sprofilowanym kasku, który będzie chronić głowę, oraz o dodatkowych ochraniaczach na kolana i łokcie. Nawet jeśli pociecha doskonale porusza się na rowerze, bądźmy przezorni i nie pozwólmy jej na przejażdżki bez odpowiednich akcesoriów. Pamiętajmy także, aby wybierać łatwe trasy, z pokonaniem których dziecko nie będzie mieć większych problemów. Z góry zaplanujmy sobie miejsca, gdzie będą możliwe postoje, a w połowie drogi będziemy mogli przeznaczyć czas na wspólny piknik.

WSPARCIE DLA MIĘŚNI Jazda na rowerze może stać się przyjemnością nawet dla tych osób, które niespecjalnie preferują tę aktywność fizyczną.

FOTO: SHUTTERSTOCK

Często zastanawiamy się, czy na wyprawy rowerowe warto zabierać swoje pociechy. Biorąc pod uwagę fakt, że dzieci (i młodzież), niestety, coraz mniej czasu spędzają aktywnie, wycieczka będzie doskonałym sposobem na odciągnięcie ich od ekranów telewizorów i komputerów. Jeżeli odpowiednio przygotujemy się na wypad poza miasto, nie powinniśmy się obawiać, że będzie to dla nich niebezpieczne. Pierwszą rzeczą, na którą warto zwrócić uwagę, jest odpowiedni dobór sprzętu. Rowerek kupujmy roztropnie, dostosowując go do wieku i wzrostu dziecka. Powinien być idealnie dopasowany, bo w przeciwnym razie będzie sprawiał trudności młodemu rowerzyście, co negatywnie wpłynie na jego komfort i bezpieczeństwo podczas samej jazdy. Nie

56


57


TRAVEL & SPORT

FO

TO

:P

IX

EL

I

O

Dostępne modele z wbudowanym silnikiem ułatwiają pokonywanie długich tras oraz są dodatkowym wsparciem dla siły mięśni. Innowacyjne materiały, które są wykorzystywane do produkcji poszczególnych elementów, ułatwiają użytkowanie rowerów. Rama może być wyjątkowo lekka, a zarazem wytrzymała. Co więcej, modele miejskie dla kobiet, dzięki specjalnemu wygięciu ramy, pozwalają na wygodne poruszanie się zarówno w spodniach, spódnicach, jak i sukienkach. Wytrzymała stal, z której wykonywane są widelce rowerów, zapewnia doskonałą amortyzację wstrząsów. Ze względu na ukrycie w ramie większości linek, wzrasta ich żywotność, ponieważ są chronione przed niekorzystnym wpływem warunków atmosferycznych.

Opracowanie: redakcja Współpraca: 4Faces

58

FOTO: SHUTTERSTOCK

Dzięki umieszczeniu w kołach pasków odblaskowych można mieć pewność, że pojazd zostanie zauważony przez innych uczestników ruchu, co przełoży się na komfort oraz bezpieczeństwo podczas rodzinnych wycieczek za miasto. ■


Jaki jesteś? #Ciekawy świata

odkryj rower typu gravel. merida silex - przygoda na wyciągnięcie koła

ROWERYmerida.pl 59


NA RYNKU

ROWEROWE ROZMAITOŚCI

Nie ma to jak jazda bez konkretnego celu, zerkania na zegarek, gdy trasa tworzy się na bieżąco i bez żadnych ograniczeń. Właśnie dla takiej swobody powstała Merida Silex. To rower jak scyzoryk, jeżdżąca wszechstronność. Sprawdzi się na szosie i w terenie, podczas spontanicznych wypadów i długich wypraw. Rower ma geometrię inspirowaną nowoczesnym MTB i jest bardzo komfortowy. Może być dostępny z zestawem toreb na ramę, widelec i pod siodło. Model 700 został wybrany najlepszym rowerem gravelowym 2018/19 w plebiscycie road.cc, jednego z czołowych szosowych portali świata.

Wysokiej klasy trójkomorowe sakwy tylne Kross Roamer Triple Rear Bag są wykonane z trwałego materiału poliester 600d. Górna komora jest wyposażona w siatkę do przytwierdzenia większego bagażu. Sakwa została wzmocniona wewnętrznymi usztywnieniami. Materiał: nylon. Objętość: 20 l. Waga: 850g. Kolor: czarny.

Cena: 9699 zł rowerymerida.pl

Cena: 189,99 zł kross.pl

Zestaw lampek Bontrager Ion Pro RT/Flare RT to najprostszy sposób na bezpieczeństwo podczas jazdy. Ion Pro LT oferuje dość mocy, by rozświetlić każdy szlak, a Flare RT to najlepsza lampka tylna do jazdy dziennej. Oba są ładowane przez USB i oferują ustawienia migania dziennego, widoczne z odległości 2 km w ciągu dnia. Cena: 699 zł trekbikes.com.pl Explore E+ łączy miejski styl z wszechstronnością roweru trekkingowego, radzącego sobie na gorszych nawierzchniach. Zastosowano w nim bardzo mocny silnik Yamahy, który jest w stanie przewieźć łączną masę 156 kg. Pojemny akumulator 500 Wh zbudowany z ogniw Li-Ion zapewni energię na dystansie do 150 km. To wysoko zaawansowany technologicznie e-bike marki premium, dla tych, którzy chcą poczuć nową jakość jazdy na rowerze. Sugerowana cena detaliczna: 14 699 zł giant-bicycles.com/pl

Legendarne termosy szwajcarskiej firmy SIGG sprawdzą się w każdych warunkach. Na zdjęciu termos Gemstone IBT Selenite o pojemności 0,75 l. Wykonany z wysokiej jakości stali nierdzewnej, wyposażony w praktyczny kubek. Cena: od 99 do 159 zł makanu.pl

60


MY LIGHT MY NIGHT RUN

© Kalice

SOPHIE / BERLIN // Nocne bieganie w Berlinie to przygoda. Nigdy nie wiadomo co się wydarzy w mieście tak tętniącym życiem, pełnym niespodzianek i magicznie oświetlonym. To unikalne przeżycie, którego doświadcza się wśród nieznajomych, innych biegaczy i każdego kto pojawi się na twojej drodze. // #petzlnightrunning

BINDI

Ultralekka latarka czołowa z akumulatorem, przeznaczona do codziennego użycia. 200 lumenów. www.petzl.com

61


MIEJSCE Z CHARAKTEREM

ZM

IER

CZ

AK

FOTO: A. WIŚNIEWSKI/UMK

Katowice

City break

F OTO :

APETYT NA KULTURĘ W MIEŚCIE MUZYKI UNESCO Katowice wielu osobom kojarzyły się jeszcze kilkanaście lat temu wyłącznie z szarością, kopalniami i węglem. Dziś ciekawa i zróżnicowana oferta kulturalna przyciąga nie tylko mieszkańców Katowic, ale też tysiące turystów z całego kraju i z zagranicy. Na pierwszy plan zdecydowanie wybija się muzyka. To właśnie w Katowicach odbywają się znane w całej Europie festiwale muzyczne – Tauron Nowa Muzyka i OFF Festival. Dla wielbicieli bluesa najważniejszą imprezą muzyczną w roku jest oczywiście Rawa Blues Festival. Warto przypomnieć, że ten gatunek muzyki w Polsce ma swoje korzenie właśnie w Katowicach, co stało się inspiracją do stworzenia projektu „Szlak Śląskiego Bluesa”. Wchodząc na stronę internetową

62

RAD

Ł OS

AW

KA

www.szlak-bluesa.pl, możecie posłuchać historii opowiadanych m.in. przez Irka Dudka, Sebastiana Riedla czy Leszka Windera, a korzystając z interaktywnej mapy, samodzielnie poszukać śladów bluesa, ruszając w miasto. Wielbiciele klasycznych i eksperymentalnych brzmień chętnie odwiedzą siedzibę Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia (NOSPR) w powstałej kosztem ponad miliarda złotych Strefie Kultury. Licząca 1800 miejsc sala koncertowa jest przez specjalistów uznawana za jedną z najlepszych w świecie, a każdy koncert przyciąga komplet publiczności. Dlatego warto już dziś sprawdzić repertuar na stronie internetowej www.nospr.org.pl i wcześniej kupić bilety! Życie muzyczne Katowic zostało zauważone i docenione! Pod koniec 2015 roku otrzymały prestiżowy tytuł Miasta Muzyki UNESCO – jako jedyne miejsce w Polsce i jedno z zaledwie 13 w Europie.


Wiele osób zaskakuje informacja, że Katowice to trzecie najbardziej zielone miasto w Polsce. Lasy, parki i stawy stanowią prawie połowę powierzchni stolicy województwa śląskiego. To jeden z ważniejszych czynników zapewniających wysoką jakość życia w mieście. Doceniają to zarówno sami katowiczanie, jak i osoby, które przeprowadzają się do stolicy województwa śląskiego. Eksperci podkreślają, że w Katowicach duży nacisk kładzie się na tzw. przemysł czasu wolnego. – Jako Miasto Kreatywne Muzyki UNESCO mamy szeroką ofertę wydarzeń kulturalnych i sportowych. Dla wielu katowiczan bardzo ważna jest

ZDJĘCIA: RADOSŁAW KAZMIERCZAK

Dynamiczną przemianę Katowic z miasta przemysłowego w atrakcyjną do życia stolicę dwumilionowej metropolii dostrzeżono poza granicami Polski.

także możliwość rodzinnego wypoczynku na łonie natury – mówi Marcin Krupa, prezydent Katowic. W katowickiej Dolinie Trzech Stawów, porównywanej przez wiele osób do nowojorskiego Central Parku, warto założyć rolki i przetestować nową, prawie 4-kilometrową rolkostradę, lub wypożyczyć kajak. Można tam także spotkać setki biegaczy i wziąć udział w wielu imprezach biegowych, w których tradycyjnie wspólnie uczestniczą wytrawni zawodnicy i amatorzy. Natomiast największą letnią atrakcją dla dzieci jest tu wodny plac zabaw. Z kolei lasy na południu miasta cieszą się wielką popularnością wśród rowerzystów. W całym mieście jest 170 km dróg i tras rowerowych, a osoby niemające jednośladów mogą skorzystać z największej w województwie sieci wypożyczalni rowerów miejskich rozsianych po całym mieście. Już dziś w systemie zarejestrowanych jest 40 tys. mieszkańców, a Katowice zajęły niedawno czwarte miejsce w Polsce w „rowerowym rankingu polskich miast 2018” portalu morizon.pl.

FOTO: UMK

ZIELONE INWESTYCJE W KATOWICACH

63


MIEJSCE Z CHARAKTEREM

GLOBALNA STOLICA E-SPORTU Katowice – dzięki Intel Extreme Masters – stały się globalną stolicą e-sportu. To właśnie w tym mieście odbywają się finały najważniejszego na świecie cyklu gamingowego.

FOTO: HELENA KRISTIANSSON

Przez kilka dni oczy całego świata zwrócone są w kierunku Katowic. Dziesiątki tysięcy fanów na trybunach legendarnego Spodka i nowoczesnego Międzynarodowego Centrum Kongresowego oraz miliony kibiców przed komputerami na całym świecie gwarantują doskonałą promocję Katowic. Katowice niejednokrotnie widziały największe gwiazdy

e-sportu wznoszące puchar IEM w geście triumfu – mówią organizatorzy i przekonują, że w tym roku ponownie IEM opanuje całe miasto, bowiem dziesiątki tysięcy fanów co roku przybywają do Spodka, by dopingować czołowych zawodników z całego świata. Katowice, będąc istotnym punktem na światowej mapie e-sportu, rozwijają także inne inicjatywy związane z przemysłem gier komputerowych. W mieście działa Muzeum Historii Komputerów i Informatyki, a w salach koncertowych NOSPR można posłuchać koncertów z muzyką z najpopularniejszych gier Video Games Live. To w końcu również sukcesy uczniów w dziedzinie robotyki i programowania.

64


Zabytkowe osiedle Nikiszowiec z jednej strony przyciąga turystów, a z drugiej jest doskonałym miejscem do zamieszkania. Jeśli chcemy spędzić kilka romantycznych chwil w Katowicach, to koniecznie trzeba się udać do Nikiszowca. To górnicze osiedle otoczone terenami leśnymi powstało w latach 1910-1914, poza ścisłym centrum. Dziś stanowi wzorcowy przykład rewitalizacji i swoim urokiem zachwyca każdego gościa. Dzięki wąskim uliczkom ruch samochodów jest ograniczony, co zapewnia ciszę i spokój, a same kamienice są zbudowane na planie prostokątów z dużymi, zielonymi podwórkami. Nikiszowiec to prawdziwa perełka architektoniczna, która znajduje się na Szlaku Zabytków Techniki, czyli na industrialnej trasie turystycznej. Dzielnica ta zdobyła również czwarte miejsce w plebiscycie 7 Nowych Cudów Polski, zorganizowanym przez „National Geographic Traveler”. Charakterystyczna ceglana zabudowa skrywa wiele tajemnic – z jednej strony można spróbować prawdziwej śląskiej kuchni, z drugiej zajrzeć do pracowni tutejszych rzemieślników, którzy tworzą wyjątkową biżuterię z węgla lub akwarele prezentujące pejzaż miasta. Nikiszowiec przyciąga niepowtarzalną atmosferą i ciekawymi wydarzeniami, jak jarmark bożonarodzeniowy czy odpust

u św. Anny. Znajdziemy tu urokliwe uliczki, ciekawą architekturę i przepiękne ozdoby elewacji budynków. Ważnym punktem na mapie osiedla jest Muzeum Historii Katowic. Pozwala przenieść się do starej izby robotniczej i zobaczyć pracę dawnego magla. Nic dziwnego, że „Nikisz” stał się tłem filmów m.in. Kazimierza Kutza i Lecha Majewskiego. ■

ZDJĘCIA: UMK

KATOWICKA PEREŁKA ARCHITEKTONICZNA – NIKISZOWIEC

65


Turystyka miejska

FOTO: PIXABAY

PRAWO

w świetle przepisów prawa Spacerując po Wawelu w Krakowie, a może przekraczając mostem Karola Wełtawę w Pradze lub kupując kasztany na placu Pigalle – jak często zastanawiamy się nad aspektami prawnymi turystyki miejskiej?

TEKST DAGMARA GIEMZA, APLIKANTKA RADCOWSKA POD REDAKCJĄ KRZYSZTOFA BUDNIKA, ADWOKATA – KANCELARIA PRAWNA BUDNIK, POSNOW I PARTNERZY

M

iasta i aglomeracje miejskie są głównymi ośrodkami życia i działalności człowieka. Powstały w wyniku wielowiekowego rozwoju cywilizacji. Charakteryzują się nie tylko zagęszczoną zabudową, zamieszkiwaną przez ludność o zróżnicowanej strukturze społecznej i kulturalnej, ale także atrakcyjnymi walorami turystycznymi, które w przeszłości i współcześnie wykreował człowiek. Czynniki te sprawiają, że miasta pełnią dziś także funkcję centrów turystycznych. Coraz częściej stają się destynacją podróżujących, co pozwoliło wyodrębnić jedną z form podróżowania – turystykę miejską. Podstawowym aktem prawnym regulującym kwestię warunków oferowania, sprzedaży i realizacji imprez turystycznych jest ustawa z dnia 24 listopada 2017 r. o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych (Dz.U.2017.2361). Istotne kwestie dotyczące usług turystycznych uregulowane zostały również w ustawie z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach hotelarskich oraz usługach pilotów wycieczek i przewodników turystycznych (Dz.U.1997.884).

NA WŁASNĄ RĘKĘ CZY Z BIUREM PODRÓŻY Zasadniczą kwestią, od której zależy zakres uprawnień przysługujący osobie podróżującej wobec innych podmiotów, jest sposób uprawiania turystyki miejskiej. Chodzi tu o wybór zorganizowanej przez inny podmiot formy podróżowania bądź jej samodzielną organizację (własnym staraniem). Zgodnie ze wskazaną ustawą o imprezach turystycznych „usługą turystyczną” jest: przewóz pasażerów, zakwaterowanie w celach innych niż pobytowe, które nie jest nieodłącznym elementem przewozu pasażerów, wynajem pojazdów samochodowych lub innych pojazdów silnikowych, bądź inne nieokreślone bliżej w ustawie usługi świadczone na rzecz podróżnych. „Impreza turystyczna” definiowana

66

jest natomiast jako połączenie co najmniej dwóch różnych usług (art. 4 ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych). W związku z ustawową definicją, wybierając zorganizowaną formę turystyki miejskiej, tj. korzystając z usług biur podróży, bierzemy udział w imprezie turystycznej, na podstawie zawartej z organizatorem stosownej umowy. Od tego momentu kwestia odpowiedzialności za wykonanie usług objętych umową pozostaje po stronie organizatora turystyki. Wszelkie powstałe w toku imprezy turystycznej niezgodności z umową podróżny obowiązany jest zgłaszać organizatorowi turystyki, który z kolei jest zobligowany do ich usunięcia w rozsądnym terminie, bądź do dokonania zwrotu podróżnemu kosztów niewykonanej usługi objętej programem imprezy turystycznej, czy też do zaproponowania podróżnemu świadczenia zastępczego. Gdyby świadczenie zastępcze było niemożliwe, podróżny może się ubiegać o obniżenie ceny imprezy turystycznej, a nawet o przyznanie od organizatora turystyki odszkodowania bądź zadośćuczynienia. Biorąc to pod uwagę, przed wyborem imprezy turystycznej i zawarciem umowy z konkretnym organizatorem turystyki warto zweryfikować w Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki, czy dany organizator działa zgodnie z prawem, w szczególności, czy posiada wymagany wpis do rejestru organizatorów turystyki oraz czy ma zabezpieczenie finansowe na wypadek własnej niewypłacalności.

UBEZPIECZENIE Wybierając turystykę miejską, niezależnie od tego, czy jej celem będzie podróż krajowa czy zagraniczna, należy pamiętać o ubezpieczeniu, by chronić się przed ewentualnymi skutkami nieprzewidywalnych zdarzeń losowych i nieszczęśliwych wypadków. Ubezpieczenie oferowane jest przez biu-


ra podróży już przy zawieraniu umowy udziału w imprezie turystycznej. Warto jednak zwrócić uwagę w proponowanej umowie ubezpieczenia na warunki i sumę ubezpieczenia. Powinna ona obejmować pokrycie kosztów leczenia, a także transport do placówki medycznej, który w przypadku podróży zagranicznej może opiewać na wysokie kwoty. Dlatego tak ważny jest wybór ubezpieczenia turystycznego. Suma ubezpieczenia uzależniona jest oczywiście od destynacji naszej podróży, im bardziej odległy i egzotyczny kierunek podróży, tym wyższe będzie nasze ubezpieczenie. Warto zaopatrzyć się również w polisę obejmującą ubezpieczenie bagażu. Wówczas ubezpieczyciel pokryje koszty zagubienia, kradzieży czy zniszczeń naszego bagażu. Innym ważnym dokumentem dla polskiego turysty jest Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ), czyli dokument potwierdzający prawo do korzystania z niezbędnych świadczeń zdrowotnych w czasie pobytu na terenie innego państwa członkowskiego należącego do Unii Europejskiej lub Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu. Dzięki niemu część podstawowych i niezbędnych do ratowania naszego życia i zdrowia usług medycznych świadczonych nam za granicą zostanie zrefundowana bezpośrednio przez nasz krajowy fundusz. Korzystając z karty EKUZ za granicą, podlegamy obowiązkom i korzystamy z praw wynikających z ustawodawstwa danego państwa – na tych samych warunkach, co ubezpieczeni w tym państwie. Oznacza to, że karta EKUZ zrefunduje dokładnie te same usługi, które są nieodpłatne i dostępne ubezpieczonym w danym kraju. Może się więc niestety okazać, że za wizytę u lekarza specjalisty bądź za pobyt w szpitalu będziemy musieli dodatkowo zapłacić, na takich samych zasadach, jak to obciąża mieszkańców danego kraju. Dlatego też należy podkreślić, że posiadanie samej karty EKUZ na wyjazd za granicę nie wystarczy. Nieodłącznym elementem jest również zakup odpowiedniej, uzupełniającej polisy turystycznej na czas naszego wyjazdu.

ŚRODKI KOMUNIKACJI Wybierając środki transportu i komunikacji, powinniśmy się zorientować, jakie uprawnienia przysługują nam na wypadek różnych zdarzeń losowych. Sytuacja turysty uzależniona jest bowiem od rodzaju środka transportu, jakim się porusza. Obowiązuje tutaj generalna zasada – „Twój bilet = Twoje ubezpieczenie”. Niezależnie od sposobu podróżowania to właśnie wykupiony bilet stanowi podstawę dochodzenia wszelkich ewentualnych roszczeń. Kiedy na pokładzie pociągu, peronie lub dworcu dojdzie do wypadku, powinniśmy wystąpić o odszkodowanie bezpośrednio do tego przewoźnika, na którego pociąg kupiliśmy bilet, lub do jego ubezpieczyciela. Umowę przewozu zawieramy bowiem z przewoźnikiem, który zawsze posiada obowiązkowe ubezpieczenie OC (od odpowiedzialności cywilnej) na wypadek zdarzeń losowych z udziałem pasażerów. Gdy kupimy bilet, automatycznie zostajemy objęci tym ubezpieczeniem. Dlatego istotne jest, aby zachować bilet na potrzeby ewentualnego postępowania reklamacyjno-odszkodowawczego. Co ważne, polski Kodeks cywilny wprowadza odpowiedzialność przedsiębiorstw „wprawianych w ruch za pomocą sił przyrody”, m.in. elektryczności i paliw płynnych,

a do takich zalicza się kolej, na korzystnej dla poszkodowanych „zasadzie ryzyka”. W porównaniu do zasad ogólnych opartych na „winie sprawcy szkody” stanowi to o znacznie szerszej odpowiedzialności cywilnej za szkody wyrządzone zdarzeniami komunikacyjnymi podróżnym. Przepisy wyłączają odpowiedzialność przewoźnika za szkodę jedynie wówczas, gdy nastąpiła ona wskutek działania siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej w stosunku do ruchu kolejowego (art. 435 Kodeksu cywilnego). Natomiast przed podróżą samolotem warto zapoznać się z rozporządzeniem (WE) NR 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiającym wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, które przewiduje odszkodowanie za odwołany bądź opóźniony lot. Kwoty odszkodowań są stosunkowo wysokie i wynoszą od 250 do 600 euro. Ich wysokość uzależniona jest od trasy lotu i czasu opóźnienia i występuje już przy opóźnieniu przekraczającym trzy godziny. W przypadku znacznego opóźnienia lotu, które będzie się wiązać z koniecznością spędzenia nocy na lotnisku, linie lotnicze powinny zagwarantować pasażerom nocleg oraz tranzyt pomiędzy lotniskiem a hotelem. Dodatkowo przewoźnik lotniczy zobowiązany jest objąć swoją opieką pasażerów oraz zapewnić im w trakcie oczekiwania na lot bezpłatne napoje i posiłki.

PRZEWODNICY TURYSTYCZNI I PILOCI WYCIECZEK Z punktu widzenia turystyki miejskiej istotną rolę odgrywają również przewodnicy turystyczni i piloci wycieczek. Funkcje te uregulowane zostały w powołanej wcześniej ustawie o usługach hotelarskich oraz usługach pilotów wycieczek i przewodników turystycznych. Do zadań przewodnika turystycznego należy oprowadzanie turystów lub odwiedzających, udzielanie im fachowej i aktualnej informacji o odwiedzanych miejscowościach, miastach, kraju, obszarach i obiektach, także sprawowanie opieki nad turystami lub odwiedzającymi. Warto zaznaczyć, że wskazana ustawa jako odrębną kategorię przewiduje „przewodników miejskich” dla poszczególnych miast. Z kolei rolą „pilota wycieczek” jest czuwanie, w imieniu organizatora turystyki, nad sposobem świadczenia usług na rzecz turystów, przyjmowanie od nich zgłoszeń związanych z uchybieniami i niezgodnościami z umową, sprawowanie nad turystami opieki, wskazywanie lokalnych atrakcji oraz przekazywanie podstawowych informacji dotyczących odwiedzanego kraju i miejsca. Bardzo istotna rola przewodników turystycznych i pilotów wycieczek uwypukla się zwłaszcza podczas podróżowania do odleglejszych zakątków świata – miejsc kulturowo odmiennych od kierunków europejskich. Tu nasz pilot czy lokalny przewodnik nie tylko przybliża nam miejscowe atrakcje, ale również zwyczaje czy obowiązujące normy prawne – te ostatnie wcale nie muszą być dla nas oczywiste. Weźmy choćby pod uwagę możliwość otrzymania mandatu w Singapurze za żucie gumy czy surowej odpowiedzialności karnej w Zjednoczonych Emiratach Arabskich za publiczne okazywanie uczuć. ■

67


Z DALEKA I Z BLISKA

Nietypowe muzea,

czyli mistrzowie przyciągania uwagi

ZDJĘCIA: MUZEUM MYDŁA I HISTORII BRUDU

Muzeum często nasuwa skojarzenia z zakurzonymi eksponatami i nudnym przewodnikiem, czyli dość drętwą atmosferą – zupełnie niczym stan zakonserwowanych zabytków. Najczęściej nie jest to wina ekspozycji, tylko jej marnego przedstawienia zwiedzającym, ale jeśli temat jest ciekawy, nawet ze słabym marketingiem przyciągnie rzesze fanów. Oto kilka muzeów, które niewątpliwie wyróżniają się swoją oryginalnością.

MUZEUM MYDŁA I HISTORII BRUDU W BYDGOSZCZY Na północy Polski znajduje się muzeum, jakiego próżno szukać w innych stronach świata, gdzie nie tylko opowiada się o walce z brudem z przymrużeniem oka, ale też się jej uczy. Nie jest to zwykłe robienie piany, a wieloletnie tradycje mydlarskie w Bydgoszczy sięgające końca XVIII wieku. Muzeum Mydła i Historii Brudu przedstawia historię higieny w Europie ze szczególnym uwzględnieniem Polski i oczywiście samego miasta. Przewodnik w tym miejscu odgrywa jedną z kluczowych ról, ale wcale nie ma aż tak trudnego zadania, gdyż opowiada, jak zmieniało się podejście ludzi do brudu i przybliża ich sposoby na walkę z nim – z dzisiejszej perspektywy dość zabawne, a przez to wybornie przyciągające uwagę. Historia przebiega od starożytnej Grecji i Rzymu po średniowiecze, dwór francuski, aż do momentu wynalezienia proszku do prania.

68

Zwiedzanie rozpoczynają warsztaty robienia mydła z ulubionymi dodatkami i w różnych foremkach, które każdy z uczestników otrzymuje nie tylko na pamiątkę, ale też edukacyjnie – jako niezbędny element swojej toalety. Poza tym podczas zwiedzania nie obowiązują sztywne reguły niedotykania eksponatów. Można się przekonać na własnej skórze, do czego służyły i samemu wcielić się w rolę przedwojennej praczki albo średniowiecznego mieszczanina. Nie są to atrakcje przeznaczone jedynie dla dzieci, a dla osób w każdym wieku – tak samo jak higiena jest częścią życia każdego człowieka. www.muzeummydla.pl Wstęp: 15 zł (dzieci do lat 3 bezpłatnie), oprócz tego bilety grupowe i rodzinne.


MUZEUM OBRZYDLIWEGO JEDZENIA W MALMÖ

dopiero początek. Są jeszcze bycze jądra, marynowane oczy owcy i wino z małych myszy. Nie sposób wymienić tych wszystkich „przysmaków”, tam trzeba się udać. Przy tym wizyta w muzeum na pewno skłania do refleksji i zachęca do świadomych zakupów. Zastanówmy się, co jest bardziej odrażające: pieczona świnka morska czy zwykła świnka nafaszerowana antybiotykami, której mięso można kupić w każdym supermarkecie? www.disgustingfoodmuseum.com Wstęp: 18 euro, studenci i seniorzy 14 euro, dzieci za darmo (z dorosłymi).

ZDJĘCIA: ANJA BARTE TELIN

Samuel West, znany z Muzeum Niepowodzeń, zaskoczył świat nowym pomysłem i jesienią ubiegłego roku zgromadził 80 najdziwniejszych i najbardziej kontrowersyjnych potraw z całego świata w szwedzkim mieście Malmö. Bez przeszkód można je nie tylko oglądać, ale i smakować – co wydaje się wątpliwą przyjemnością, lecz na pewno jest ekstremalnym przeżyciem, natomiast prawdziwi smakosze doświadczą tam niebywałej uczty dla kubków smakowych. Postaramy się więc przybliżyć panujący tam nastrój, przywołując niektóre eksponaty, tak czy inaczej przedstawione w sterylny sposób, co trzeba docenić, biorąc pod uwagę cały kontekst. Oby sama lektura nie wywołała u nikogo mdłości. Zacznijmy delikatnie, a więc od cukierków lukrecjowych, peruwiańskiego smoothie z żaby i zupy z nietoperza. Następnie przejdźmy do zapachu tajskiego durianu, który już na pewno delikatny nie jest, posmakujmy czegoś, czyli sera Casu marzu z Sardynii – tu nie zapach jest największym problemem, tylko larwy much żyjące w nabiale. Robi się nieprzyjemnie, a to

69


Z DALEKA I Z BLISKA

MUZEUM POJAZDÓW POGRZEBOWYCH W BARCELONIE

FOTO: EMILY PRACHTHAUSER / WIKIPEDIA

Nikogo nie powinno zdziwić, że zbiór starych wozów, karet i karawan pogrzebowych znajduje się przy cmentarzu, jednak nie jest to zwykły cmentarz, dlatego poświęćmy mu

70

FOTO: CEMENTIRIS DE BARCELONA, S.A.

odrobinę uwagi. Mieści się na skalistych zboczach wzgórza Montjuïc (173 m n.p.m.) w południowej części Barcelony. Na szczycie znajduje się forteca z XVII wieku, a właściwie zamek przemianowany na więzienie i miejsce egzekucji – spełniający taką funkcję aż do rządów generała Franco. Samą nekropolię utworzono pod koniec XIX wieku. Zmarłych chowano i chowa się tu po dzień dzisiejszy w nadziemnych piętrowych katakumbach, wykorzystując nisze skalne. Na przestrzeni lat budowano je w stylu gotyckim, klasycystycznym i secesyjnym. Specyficzna architektura i niemałe zagospodarowanie przestrzeni sprawiają, że gdy się przekracza granice cmentarza Montjuïc, pojawia się poczucie wkraczania do innego świata albo co najmniej tajemniczego miasta w mieście. Pełno w nim dzieł sztuki funeralnej, w tym urzekające pięknem i smutkiem rzeźby aniołów. Wróćmy jednak do właściwej atrakcji, która przy tym wszystkim pozostaje na drugim planie, chociaż w niczym jej to nie umniejsza. Nie jest oficjalnym muzeum, a raczej kolekcją otwartą od 1970 roku. Składa się na nią ponad 20 różnych pojazdów pogrzebowych (w tym karoca Antoniego Gaudiego na ostatnią drogę) oraz stroje woźniców z epoki – wszystkie, podobnie jak nagrobki, podlegały modom od końca XVIII do lat 50. XX wieku. Do dyspozycji jest też cała Biblioteka Pogrzebowa. Warto poszerzyć zwiedzanie cmentarza o wizytę w muzeum, poznać historię sekcji pogrzebowej i rytuały funeralne – bez wątpienia tak samo zaskakujące jak inne zwyczaje z Katalonii, pomimo z natury niewesołego charakteru uroczystości. www.cbsa.cat/colleccio Wstęp: bezpłatny.


71


Z DALEKA I Z BLISKA

Oficjalna nazwa Muzeum Złota w Bogocie brzmi Museo del Oro del Banco de la República, gdyż jego założycielem, patronem i sponsorem jest właśnie kolumbijski Bank Republiki. Swoją drogą Kolumbia znalazła świetny sposób na zamanifestowanie swojego bogactwa, w tym przypadku raczej na pewno pochodzącego z legalnych źródeł. Skarb narodowy tworzy zadziwiające dziedzictwo kulturalne tego kraju – ze słynną złotą tratwą z Pasca i maskami ludów prekolumbijskich na czele. Jest on też jakimś urzeczywistnieniem legend o Eldorado. Główna kolekcja funkcjonuje już od 1939 roku, a w zbiorach znajdują się także inne stopy metali, takie jak tumbaga (połączenie złota i miedzi przywiezione przez hiszpańskich konkwistadorów do Ameryki Północnej), dzieła sztuki rękodzielniczej (ceramiczne i muszlowe) oraz wykopaliska. Pomimo to oczywiście największym zainteresowaniem cieszy się złoto. Najbardziej imponująca wydaje się eliptyczna komnata ze ścianami prawie w całości pokrytymi złotem. Pamiętajmy jednak, że nie wszystko złoto, co się świeci – najważniejsze w tym muzeum wydaje się doświadczenie innej pradawnej cywilizacji.

FOTO: REG NATARAJAN / WIKIPEDIA

MUZEUM ZŁOTA W BOGOCIE

www.banrepcultural.org/bogota/museo-del-oro

FOTO: MUSEO DEL ORO, BOGOTA / WIKIPEDIA

FOTO: JDVILLALOBOS / WIKIPEDIA

Wstęp: 4 tys. pesos, czyli ok. 5 zł, poniżej 12 lat – za darmo (a także w niedziele i święta).

72


FOTO: BODMIN JAIL

ZDJĘCIA: ROBERT LINSDELL / WIKIPEDIA

WIĘZIENIE-MUZEUM BODMIN W KORNWALII Więzienie Bodmin podobno było jednym z najbardziej nawiedzonych miejsc w Wielkiej Brytanii. Przez lata stało puste, ale jakiś czas temu przerobiono je na kompleks muzealny o nazwie Bodmin Jail – z centrum edukacyjnym i ogromnym hotelem o 63 pokojach, zajmującym dwa skrzydła. Można tam więc nie tylko wysłuchać strasznych opowieści i zobaczyć na własne oczy, jak wyglądało życie w więzieniu, ale też spędzić noc w budynku, w którym dochodziło (podobno) do zjawisk paranormalnych. Niektórzy podejrzewają, że zamieszkują go duchy straceńców, którzy zmarli w wyniku egzekucji, a po śmierci ponoszą dodatkową karę za swoje występki i muszą błąkać się po Bodmin. Są to tylko niczym niepotwierdzone plotki, które zręcznie wykorzystano marketingowo. Tak czy inaczej upiorny klimat więzienia nosi znamiona prawdziwych historii jego mieszkańców. Między 1753 a 1909 rokiem wykonano w nim 60 wyroków pozbawienia życia. „The Guardian” poleca zabrać tam dzieci, jeśli chcemy je trochę nastraszyć lub gdy lubią opowieści o duchach i morderstwach, choć takie podejście raczej nie uczy humanitaryzmu. Ponadto cała oferta jest utrzymana w stylu nieco tandetnej grozy (podobnie jak strona internetowa z wielką szubienicą), a największym absurdem wydają się... sesje ślubne, które się tam odbywają. Wystarczyłoby odrobinę skorygować kierunek PR-u i promować więzienie z większym wyczuciem smaku, gdyż sam pomysł na zamienienie złej sławy

tego miejsca w jego atut jest bardzo dobry. Tak czy inaczej warto zobaczyć Bodmin Jail na własne oczy, poznać losy dawnych więźniów i poczuć panującą tam atmosferę, zaś nocleg tam rzeczywiście może być wyzwaniem, szczególnie dla tych mniej odważnych. www.bodminjail.org Wstęp: dorośli i młodzież od 16 lat – 10 funtów, powyżej 65 lat – 8,5 funta, dzieci od 5 do 15 lat – 7,5 funta, maluchy poniżej 5 lat za darmo.

73


Z DALEKA I Z BLISKA

MUZEUM KIEŁBASY W TURYNGII Bratwurst Museum znajduje się w małej miejscowości Holzhausen. Tutaj pod każdym względem króluje kiełbasa i wszystko, co się z nią wiąże. Na początku jest oczywiście świnia, którą trzeba zabić, a następnie rozprawić przy użyciu specjalnych urządzeń masarskich. Później przystępuje się do robienia kiełbasy, a do tego również służą odpowiednie maszyny. W Fabryce Kiełbas można zobaczyć to na własne oczy.

Wszystko odbywa się według tradycji, a w Turyngii jest ona bardzo długa. Pierwsze wzmianki o tej wędlinie pochodzą z 1404 roku. Zastrzeżono ją jako znak towarowy Thüringer Rostbratwurst w ramach ochrony z Unii Europejskiej. Cienką i długą kiełbaskę grilluje się na węglu drzewnym i podaje z musztardą i chlebem. W Bratwurst Museum dzieje się to w pobliskiej stodole, gdzie można dosłownie skosztować motywu przewodniego zaraz po zapoznaniu się z tajnikami jego przygotowywania.

ZDJĘCIA: BRATWURSTMUSEUM HOLZHAUSEN

Tutaj kiełbasę traktuje się o wiele poważniej niż gdziekolwiek indziej na świecie, a świadczą o tym takie nietypowe atrakcje jak coroczny konkurs piosenki wychwalającej turyński przysmak i teatr z motywami wędliniarskimi. W związku z wielką popularnością, jaką muzeum cieszy się w ostatnim czasie, jego władze brały pod uwagę przeniesienie siedziby do stolicy powiatu Mühlhausen, ale kontrowersje związane z Holocaustem na terenie miasta udaremniły te plany. Na razie Bratwurst Museum pozostaje na swoim miejscu, a my zachęcamy do jego odwiedzenia.

74

www.bratwurstmuseum.de Wstęp: dorośli 3 euro, dzieci i studenci do 18 lat 1,5 euro, małe dzieci do 4 lat – bezpłatnie. ■

Opracowanie: Aleksandra Makaruk


Zabieramy Cię w podróż do malowniczej krainy, gdzie w otoczeniu natury i pięknych widoków czas płynie spokojniej i przyjemniej. To miejsce, gdzie pełna ciepła góralska atmosfera sprawia, że czujesz się jak w rodzinnym mieście. Przenosimy Cię na południe Polski, w  Pieniny, do kurortu, który od kilku lat zdobywa serca turystów – do Uzdrowiska Szczawnica.

P

rzekraczając progi tego miasteczka już

a wszystko ubrane ze smakiem. Ponadto, poło-

wiemy, że jego kameralny klimat dostar-

żenie w sercu Pienin sprzyja czerpaniu radości

czy udanego wypoczynku. Zmieniająca

z aktywności sportowej i rozrywki oraz tury-

się przez lata Szczawnica stała się idealnym miejscem na oderwanie się od codziennego zabiegania. Tutaj faktycznie czas płynie inaczej, bez pośpiechu, zawsze z uśmiechem i serdecz-

nością. To ten góralski duch, który nadal jest obecny i pielęgnowany.

stycznych atrakcji jakie oferują otaczające góry. Zapraszamy do odkrywania uroków Szczawnicy, która ostatnimi laty, dzięki rodzinie Mańkowskich i prowadzonej przez nich Grupie Thermaleo & Uzdrowisko Szczawnica, zmieniła się znacząco odzyskując swój blask i ciepłą rodzinną at-

Butikowe hotele i romantyczne wille, francuskie

mosferę górskiego kurortu. Ta przemiana trwa

kawiarenki tuż obok wyśmienitych regionalnych

nadal, jednak już dziś znajdziemy wszystko co

restauracji, koncerty z rozmachem a może gó-

potrzebne by wypocząć i zregenerować ciało

ralskie granie… W tym małym miasteczku drze-

i umysł. To miejsce, jedne z niewielu, w którym

mie ogromna energia oraz morze możliwości,

czujemy się jak w domu najlepszych przyjaciół.

75


NA RYNKU

PRZYDATNE W PODRÓŻY I NIE TYLKO

Uniwersalny plecak na laptopa MANCHESTER 15,6” (Hama) idealnie sprawdzi się w wielu sytuacjach: w szkole, w pracy czy w podróży. Jego niewątpliwą zaletą jest wyposażenie w gniazdo USB do ładowania rozmaitych urządzeń mobilnych w drodze. Wyściełane wnętrze gwarantuje niezawodną ochronę w trakcie transportu. Cena: 159 zł hama.pl

Latarka czołowa BINDI (Petzl) jest ultralekka, waży tylko 35 g i mieści się w dłoni. Dzięki 200 lumenom światła (trzy tryby oświetlenia białego i czerwone) jest idealna do codziennego użycia, regularnych treningów w mieście, w terenie, w górach. Opaska ze sznurka umożliwia wygodne noszenie latarki na szyi. Akumulator 680 mAh ładowany kabelkiem micro USB. Maksymalny zasięg: 36 m. Maksymalny czas świecenia: do 50 h. Dostępna w kolorach: czarnym, pomarańczowym, szmaragdowym. Cena: 225 zł amc.com.pl

Smartfon TP-Link Neffos C9A wyróżnia się 5,45-calowym wyświetlaczem typu full-view 18:9, zamkniętym w smukłej obudowie, pojemną baterią 3020 mAh, funkcją rozpoznawania twarzy, czytnikiem linii papilarnych i systemem Android 8.1 Oreo wspieranym autorską nakładką NFUI 8.0. Dwa aparaty (przedni 5MP, tylny 13MP) pozwolą na zarejestrowanie ostrych i szczegółowych zdjęć. Telefon jest dostępny w kolorach szarym i srebrnym. Cena: ok. 400 zł neffos.pl

76

EOS R to pionierski pełnoklatkowy bezlusterkowiec Canona. Nowy system mocowania obiektywów RF to ukłon w stronę najbardziej wymagających fotografów, ale EOS R jest zgodny także ze wszystkimi obiektywami EF i EF-S (adapter w zestawie). Wytrzymała, magnezowa obudowa, matryca Dual Pixel CMOS o rozdzielczości ponad 30 MP, a do tego reagujący zaledwie w 0,05 sekundy autofokus z rewolucyjną liczbą 5655 punktów i 10-bitowy obraz 4K sprawiają, że aparat sprawdzi się w najbardziej ekstremalnych warunkach.

Słuchawki LAMAX Dots1  charakteryzuje  dyskrecja, wytrzymałość oraz komfort. Ich unikatowa konstrukcja pozwala na rozkoszowanie się ulubioną muzyką przez wiele godzin. Technologia  Bluethooth 5.0 umożliwia natychmiastowe i niezawodne połączenie z telefonem. Dzięki wbudowanemu mikrofonowi słuchawki doskonale się sprawdzą jako zestaw  hands-free. Inteligentne etui pełni również funkcję ładowarki.

canon.pl

lamax-electronics.com


77


DOOKOŁA ŚWIATA

Zaskakująca Rumunia, czyli odczarowanie stereotypów TEKST I ZDJĘCIA JULIA SAWICKA-GRANDÍA

Przyjazna atmosfera, smaczne jedzenie, bezpieczne ulice, a przede wszystkim niezliczona ilość zamków i zabytków oraz urzekające górskie krajobrazy. Rumunia to bałkański kraj, który zdecydowanie warto odwiedzić.

P

odobno ludzie dzielą się na tych, którzy nigdy tam nie byli, oraz tych, którzy odwiedzili kraj Drakuli i zakochali się w nim. Jeśli ktoś ma dylemat, czy wybrać się do Rumunii, moja odpowiedź brzmi twierdząco. Jednak tuż przed wyjazdem, przyznam, miałam pewne wątpliwości. Dotyczyły one bezpańskich psów włóczących się po ulicach i ewentualnych kradzieży. Żadna z tych obaw się nie potwierdziła, a sama Ru-

78

munia skradła moje serce. Oficjalnie mieszka tu ponad 19 mln mieszkańców. Kraj jest zróżnicowany pod względem etnicznym, dominującymi mniejszościami są Węgrzy i Romowie, żyją tu również Ukraińcy, Niemcy, Turcy, a także Rosjanie. Najczęściej praktykowaną religią jest prawosławie. Rumuni bardzo chętnie podkreślają swoje pochodzenie – według historycznych podań są potomkami Rzymian i starożytnych Daków.


Gmach Parlamentu, czyli pomnik socjalizmu zbudowany z inicjatywy rumuńskiego dyktatora – Nicolae Ceaușescu

skumulowane w centrum miasta. Tu najdobitniej widać, jak ciężkie były czasy komunizmu dla Rumunów. Po dyktaturze Nicolae Ceaușescu, „Słońca Karpat”, pozostał chaos architektoniczny, nieudolna przebudowa miasta i monumentalna siedziba parlamentu, zwana dawniej Domem Ludu, który jest wymownym symbolem jego szaleństwa. Bukareszt ma opinię najbrzydszej stolicy Bałkanów, mimo to koneserzy tego regionu Europy dostrzegą w nim z pewnością ukryte piękno. Żelaznym punktem zwiedzania miasta jest wizyta we wspomnianym budynku parlamentu. Obiekt powstał na terenach unikatowej dziewiętnastowiecznej zabudowy Bukaresztu, do przesiedlenia zmuszono tysiące mieszkańców, czemu

Memoriał upamiętniający ofiary rumuńskiej rewolucji w 1989 roku

BUKARESZT – NIE TYLKO KURZ I KREW Moją rumuńską przygodę rozpoczynam w stolicy, obowiązkowo zaopatrzona w lekturę Małgorzaty Rejmer „Bukareszt. Kurz i krew”. Zatrzymuję się w hotelu na obrzeżach centrum w środku nocy. Okazuje się, że miasto jest bezpieczne, życie – jak to na Bałkanach – gdy tylko pogoda temu sprzyja, toczy się do późnych godzin. Główne atrakcje Bukaresztu są

79


DOOKOŁA ŚWIATA Widok na deptak Calea Victoriei z gmachu parlamentu; po lewej: Pomnik Iuliu Maniu, premiera Rumunii w latach 1928-1933, który w czasach komunistycznych był prześladowany i zmarł w więzieniu Sighet

towarzyszyły ludzkie dramaty. Wnętrze można zwiedzać tylko w zorganizowanych grupach, przewodniczka od razu uprzedza, żeby nie odłączać się od grupy, bo można się zgubić. Dla zwiedzających dostępna jest tylko część parlamentu. Dziś większość pomieszczeń jest już przestarzała i przypo-

Pałac CEC został zbudowany w XIX w., od początku istnienia był siedzibą rumuńskiej finansjery; obecnie znajduje się w nim CEC Bank

80

mina Salę Kongresowa PKiN sprzed remontu. Do parlamentu prowadzi deptak Calea Victoriei, który w zamyśle miał być reprezentacyjną ulicą miasta, po której mieli spacerować mieszkańcy Bukaresztu. Tymczasem zarówno oni, jak i przybysze z zagranicy chętniej kierują swoje kroki do licznych restauracji


Grape Hotel & Restaurant

T

o miejsce pełne winnych inspiracji, mieszczące się w XIX-wiecznej wrocławskiej willi, łączące magię historii z eleganckimi, nowoczesnymi wnętrzami. Grape Hotel dysponuje 13 pokojami o niepowtarzalnym charakterze, podkreślonym przez wystrój inspirowany winiarskimi regionami świata. Do dyspozycji gości jest Oranżeria, 1000 m² pięknego ogrodu, strefa wellness z sauną i siłownią oraz pierwsza w Polsce biblioteka wina, na którą składa się około 300 rodzajów tego trunku. Hotel

Grape to również bardzo dobre miejsce na organizację szkoleń i konferencji. W Grape Restaurant autorskie menu szefa kuchni bazuje na składnikach najwyższej jakości, pochodzących z upraw ekologicznych, oraz na potrawach powstających dzięki najnowszym technikom, które zaskakują smakiem oraz formą podania. Specjalnością restauracji jest menu degustacyjne, czyli wieczorny spektakl smaków przy akompaniamencie win z Biblioteki Wina, które zachwyci nawet najbardziej wymagających Gości.

www.grapehotel.pl www.graperestaurant.pl 81


DOOKOŁA ŚWIATA

i knajpek w centrum miasta, ulokowanych na deptaku Strada Lipscani. W stolicy Rumunii największym szokiem jest chaos architektoniczny – socjalistyczne budynki zasłaniają cerkwie i historyczne budynki. Mimo to jest to bardzo zielone miasto, można tu spędzić przyjemnie czas m.in. w Ogrodach Cişmigiu, największym (liczącym 17 ha) parku w mieście. Odwiedzając Bukareszt podczas weekendu, zwłaszcza w sobotę, warto zajrzeć do cerkwi. W jednej z nich, zwanej Kretzulescu, trafiam na ceremonię zaślubin w obrządku prawosławnym.

ZWIEDZAJĄC TRANSYLWANIĘ Podróż pociągiem lub autobusem po Rumunii nie przysparza większych problemów. Poszczególne miasta i miejscowości są dość dobrze skomunikowane. Z tętniącego życiem Bukaresztu ruszam do Braszowa, skąd zaczynam zwiedzanie legendarnego Siedmiogrodu. To jedna z najbardziej znanych wizytówek Rumunii. Głównym powodem, dla którego warto się udać do Braszowa, jest zamek Drakuli ulokowany w Branie, ok. godziny drogi od miasta. Średniowieczna budowla stała się znana dzięki książce Brama Stokera „Drakula”. Zamek uchodzi za siedzibę wampira, ale pierwowzorem postaci literackiej był Wład Palownik, okrutny hospodar wołoski, który tak naprawdę nigdy tam nie mieszkał. Zamek jest

Słynny zamek Draculi w Branie

82

Starówka w Braszowie


pięknie położony i doskonale zachowany. Po powrocie do Braszowa wspinam się na górę Tâmpa, z której rozpościera się piękna panorama na miasteczko i okolice. W oddali widać szczyty rumuńskich Karpat. Mieszkańcy Braszowa, z którymi ucinam sobie pogawędkę, podkreślają, że mówią najczystszym językiem rumuńskim, którego nie usłyszę w innych częściach kraju. Polecają także kolejne miasta Transylwanii.

Biała Wieża w Braszowie została zbudowana pod koniec XV w.

Widok na górę Tâmpa w Braszowie

Ulice Braszowa w ścisłym centrum

83


DOOKOŁA ŚWIATA Cmentarz za Kościołem na Wzgórzu w Sighișoarze

Gotycki Kościół na Wzgórzu w Sighișoarze był wielokrotnie przebudowywany

PRZYSTANEK SIGHIȘOARA Po dwugodzinnej podróży powolnym pociągiem z Braszowa docieram do Sighișoary – miasteczka położonego na wzgórzach, które słynie ze średniowiecznej zabudowy, brukowanych uliczek i Wieży Zegarowej, która została wzniesiona w XIV w. Na wzgórzu znajduje się kościół oraz cmentarz, który należy do najpiękniejszych nekropolii Transylwanii.

84

Sighișoara to także kolejne miejsce związane z Drakulą. Tutaj w XV w. urodził się Wład Palownik, który swoich przeciwników politycznych nabijał na pal. Jego dom jest miejscem pielgrzymek turystów. Sam gród uchodzi za najpiękniejsze miejsce w Transylwanii i w pełni zgadzam się z tym stwierdzeniem. Zatrzymuję się po drugiej stronie wzgórza, nieco z dala od centrum. Lokalizacja okazuje się strzałem


MON CREDO perfumery & cosmetics www.moncredo.pl

VITKAC ul. Bracka 9 00-501 Warszawa

CH Plac Unii ul. Puławska 2 01 -001 Warszawa

CH Stara Papiernia Al. Wojska Polskiego 3 05-520 Konstancin-Jeziorna 85


DOOKOŁA ŚWIATA

Wieża Zegarowa w Sighișoarze

Zegar na Czarnym Kościele w Braszowie

Brukowane uilczki starówki w Sighișoarze i kolorowe elewacje kamienic

Cerkiew w Sighișoarze położona jest nad rzeką Târnava Mare

86

w dziesiątkę – mam przepiękny widok zarówno na słynne wzgórze, jak i na położoną na nim starówkę. Zmęczona zwiedzaniem centrum miasteczka, udaję się na inne wzgórze. Im wyżej, tym zabudowa ma bardziej wiejski charakter. Wspinając się, mijam zarośnięty cmentarz i domostwa, na których terenie pasą się beztrosko kozły. Po drugiej stronie wzgórza widać w dolinie małe wioski. Widok jest iście sielski. Przyłączam się do miejscowej rodziny, która korzysta z pięknej pogody i wybrała się na piknik. Przekonuję się, że Rumuni są nie tylko przemili, ale bardzo ciekawi turystów. Chętnie udzielają mi dalszych wskazówek co do podróży, i mimo że mam już nocleg, oferują swoją gościnę. W tej części kraju łatwiej porozumieć się z miejscowymi po niemiecku niż po angielsku, a niektórzy mieszkańcy przyznają się do węgierskich korzeni.


SYBIN, CZYLI DACHY MAJĄ OCZY Kolejnym przystankiem w podróży po Transylwanii jest Sybin – ośrodek kulturalny i naukowy o wielowiekowej tradycji. Piaţa Mare na starym mieście, czyli Wielki Rynek, przypomina Kraków. Dobrze zachowana, średniowieczna, rozległa starówka jest fantastycznym miejscem, po którym przyjemnie się spaceruje. Charakterystycznym elementem tutejszej architektury są dachy, które mają malutkie, podłużne okna przypominające zmrużone oczy. Panoramę miasta można podziwiać z ponad 70-metrowej wieży ewangelickiego kościoła, która jest największą gotycką świątynią w tym regionie. Kolejnym miejscem, które przypomina stolicę Małopolski, są fragmenty murów wokół starego miasta oraz przyległe do nich planty. Sybin jest miejscem wypadowym w Góry Fogaraskie oraz słynną Trasę Transfogarską, która jest położona na wysokości 2034 n.p.m. Niestety, przez zalegający śnieg i dość trudne warunki kręte serpentyny są czynne dla ruchu tylko od mniej więcej połowy czerwca do października.

Dachy z okiennicami przypominające oczy stały się architektoniczną wizytówką Sybina

Panorama Sybina widoczna z wieży protestanckiego kościoła

87


DOOKOŁA ŚWIATA

Plac Zwycięstwa, czyli Piața Victoriei, to ulubiony deptak mieszkańców Timișoary

Starówka w Timișoarze

TIMIȘOARA – MIEJSCE, W KTÓRYM ZACZĄŁ SIĘ RUMUŃSKI PRZEWRÓT Opuszczam Transylwanię i udaję się do stolicy regionu Banat – Timișoary. Rozległe miasto ma niesamowitą energię, a niektóre budynki przypominają dawną zabudowę austriacką. Wyjątkowa atmosfera miasta być może ma swoje źródło w zieleni, blisko 50 proc. powierzchni zajmują parki oraz skwery. Na starym mieście jest ciągły ruch, a w knajpkach i restauracjach przesiadują nie tylko turyści, ale także miejscowi. W ścisłym centrum nie brakuje klimatycznych klubów urządzonych w zabytkowych kamienicach, w których można się bawić np. przy elektronicznej muzyce z lat 80. Nie ma tu lansu i zbędnego blichtru. Timișoara to miejsce wielonarodowe, mieszkają tu nie tylko Rumuni, ale też Serbowie, Węgrzy i Niemcy. W najnowszej historii stolica Banatu ma wyjątkowe miejsce. 16 grudnia 1989 roku mieszkańcy Timișoary wyszli na ulicę, a ich kilkudniowy protest rozlał

88

Ulice Timișoary w ścisłym centrum

się na cały kraj, docierając do Bukaresztu. Na obrzeżach starówki znajduje się Muzeum Memoriału Rewolucji 1989 roku, w którym są przedstawione przełomowe wydarzenia. W dość obskurnym budynku znajdują się pamiątki z tamtych czasów, a także bardzo ciekawy zapis wydarzeń z historii upadku komunizmu w Europie. Mowa tu także o Polsce. Poza ścisłym centrum znajduje się inne miejsce, nawiązujące do tych czasów, przy ulicy Szekely Laszlo 1 – Muzeum Komunizmu. W domu jednorodzinnym w piwnicy zgromadzono przedmioty codziennego użytku, które pochodzą z dawnych czasów. Zabawki, gry, książki i ubrania budzą ogromne emocje. Na górze znajduje się bar, z którego wychodzi się na taras i wprost do ogrodu. Zejście przy schodkach przystrojone jest ogromnymi słojami z kiszonkami. Pod drzewami można się zrelaksować na hamakach. Ta oldskulowa oaza doskonale oddaje wyjątkowy klimat Timișoary i jest dowodem na kreatywność Rumunów. ■


89


KULINARNE PODRÓŻE

Zdrowy orzech do zgryzienia!

OPRACOWANIE RENATA NAWROCKA

Są kaloryczne, a zawartością tłuszczu biją na głowę wiele gatunków serów czy mięs. Mimo to zawarte w nich składniki działają zbawiennie na nasz organizm, a zwłaszcza na serce, mózg oraz kondycję skóry. Orzechy są jednym z najbardziej wartościowych źródeł białka roślinnego. Większość z nich ma także niski indeks glikemiczny. Działają przeciwzapalnie i zapobiegają wielu chorobom przewlekłym, szczególnie tym związanym z układem krążenia. Za najzdrowsze orzechy uważa się te świeże (prażone tracą część wartościowych składników i antyoksydantów), niesolone i pozbawione konserwantów (np. dwutlenku siarki). Wszystkie gatunki jadalnych orzechów są bardzo zdrowe, ale należy spożywać je z umiarem – najlepiej 5-8 sztuk orzechów dziennie. Orzechy są doskonałym składnikiem deserów, musli, sałatek, farszów, sosów. Przedstawiamy dziesięć najpopularniejszych gatunków orzechów.

90


Migdały – obniżają ciśnienie krwi (co udowodniono naukowo) i zawierają dużo białka (więcej mają tylko orzeszki ziemne), dlatego są szczególnie wskazane dla wegan i wegetarian. Mają pozytywny wpływ na obniżenie poziomu cholesterolu i najniższą wśród orzechów zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych. Dzięki sporej zawartości magnezu pomagają skutecznie walczyć ze stresem. Oprócz tego pierwiastka migdały zawierają także sporo wapnia, żelaza, fosforu, potasu i witaminy E. Ciekawostka: najcenniejsze berła królewskie wykonywane były z drzewa migdałowego.

Orzechy laskowe – (owoce leszczyny) poleca się osobom z miażdżycą (oraz w profilaktyce tej choroby), ponieważ regulują poziom cholesterolu. Ważne składniki: potas, magnez, żelazo, wapń, cynk, miedź, mangan, żelazo, magnez, fosfor i potas. Choć mają mniej białka niż inne orzechy, to zawierają sporo nienasyconych kwasów tłuszczowych, kwas foliowy i witaminę E.

Orzechy włoskie – obniżają poziom złego cholesterolu, przyspieszają przemianę materii, usprawniają proces usuwania toksyn z organizmu, wpływają kojąco na błonę śluzową żołądka. Poprawiają pracę mózgu i układu nerwowego, pozytywnie wpływają na koncentrację i pamięć. Są bardzo kaloryczne (ok. 650 kcal w 100 g), ale 80 proc. kalorii pochodzi ze zdrowych wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Ważne składniki: białko, witaminy A, B1, B2, niacyna, E, PP, potas, żelazo, kobalt, fosfor, magnez. Orzechy włoskie zawierają dużą ilość przeciwutleniaczy, które opóźniają starzenie się organizmu. Pochodzące z nich antyoksydanty działają zaś aż 15 razy silniej niż witamina E zwana „witaminą młodości”.

Pistacje – to idealna propozycja dla osób przemęczonych, znerwicowanych, a także chorych na anemię. Ważne składniki: witaminy A i E, z grupy B, potas, fosfor. Uwaga: solone nie są wskazane przy wysokim ciśnieniu i chorobach serca, ale to zastrzeżenie dotyczy właściwie wszystkich orzechów. Pistacje są wyjątkowo bogate w beta-karoten, mają sporo białka, potasu i witamin z grupy B. Działają korzystnie na serce i obniżają poziom ciśnienia krwi. Większą część tłuszczu w pistacjach stanowią nienasycone kwasy tłuszczowe. Zawierają też wapń, żelazo, magnez i fosfor.

Nerkowce – pochodzą z Brazylii, ale cieszą się dużą popularnością nawet na Dalekim Wschodzie. Mają najwyższą ze wszystkich orzechów zawartość żelaza, dlatego poleca się ich spożywanie osobom dotkniętym anemią. Oprócz żelaza zawierają również wapń, fosfor, potas i magnez – dlatego mają korzystny wpływ na skórę, włosy, paznokcie oraz... nerwy.

91


KULINARNE PODRÓŻE

Orzechy makadamia – podobnie jak włoskie, skutecznie regulują gospodarkę cholesterolową organizmu (obniżając poziom tego „złego” – LDL). Mają najwięcej tłuszczu ze wszystkich orzechów (77 proc.), w związku z czym są podatne na szybkie jełczenie. Posiadają właściwości wpływające na obniżanie poziomu glukozy, co może być istotne dla osób zmagających się z cukrzycą typu 2. Ponadto dzięki sporej zawartości potasu sprzyjają redukowaniu ciśnienia krwi i ogólnie dobrze oddziałują na układ krążenia. Wysoka zawartość fosforu wzmacnia kości, zaś olej z tych orzechów ma znakomity wpływ na naszą skórę; stąd jego obecność w wielu kosmetykach.

Orzechy brazylijskie – czyli nasiona drzewa rosnącego w amazońskich lasach deszczowych (orzesznicy wyniosłej) – szczycą się zawartością 65 proc. tłuszczów, głównie tych zdrowych – nienasyconych. Orzechy brazylijskie to również ważne źródło witamin z grupy B, wapnia, cynku, żelaza, selenu i potasu.

Orzeszki piniowe – pochodzą z szyszek sosny (w Europie sosny pinii, w innych rejonach świata także innych gatunków sosny, np. koreańskiej). Pomagają obniżyć poziom cholesterolu i doskonale sprawdzają się przy łagodzeniu suchego kaszlu i różnych stanów zapalnych.

ZDJĘCIA: SHUTTERSTOCK

Orzechy arachidowe (ziemne) – pobudzają pracę mózgu, wpływają na prawidłowy rozwój komórek. Mogą je jeść diabetycy i osoby z wysokim poziomem cholesterolu. Korzystnie wpływają na kondycję serca. Fistaszki są bogate w kwas foliowy, mangan, witaminę B3, magnez i białko, którego zawierają najwięcej spośród wszystkich orzechów (25 g/100 g). Zawierają również sporo cennych dla zdrowia polifenoli, przeciwutleniaczy, flawonoidów i aminokwasów. Należy jednak pamiętać, że mogą też wywoływać reakcje alergiczne.

Orzechy pekan – ze względu na charakterystyczny słodki smak często dodaje się je do ciast, np. amerykańskiego pecan pie, czyli tarty z aromatycznym nadzieniem z tych orzechów. Aż 70 proc. ich zawartości stanowi tłuszcz. Tylko 9 proc. – białko. Wyróżniają się sporą ilością cynku. 100 g tych orzechów zaspokaja około 60 proc. dziennego zapotrzebowania na ten składnik. ■

92


93


94


95


#wrotatatr

Krokusowy zawrót głowy! Wiosna na Podhalu przychodzi później i trwa krócej. Ale kiedy już wybucha, przynosi ze sobą fale gorącego powietrza i hale pokryte krokusami. Kto żyw rusza podziwiać łąki i polany pokryte fioletowym dywanem. Miłośnicy szafranu wiosennego najczęściej odwiedzają doliny: Kościeliską i Chochołowską, ale także Polanę Kalatówki, gdzie w każdy lany poniedziałek zawodnicy na drewnianych nartach i w przedwojennych stylizacjach, oraz setki kibiców biorą udział w wyjątkowym święcie - Zawodach na Starym Sprzęcie o „Wielkanocne Jajo”. Doskonałym miejscem do powitania wiosny w Zakopanem jest kameralny Hotel Crocus**** o znakomitej lokalizacji. Położony jest przy ul. Chałubińskiego, w otulinie Tatrzańskiego Parku Narodowego, blisko Krupówek, Kuźnic i Wielkiej Krokwi. Obiekt wyróżnia się przytulną, rodzinną atmosferą, ponieważ liczy sobie zaledwie 49 pokoi. Luksusu dopełnia wyśmienita kuchnia fusion z góralskim zacięciem serwowana przez szefa restauracji Vernus, Daniela Bzdyka. Bogata oferta kulinarna dostępna jest również w wersji bezglutenowej. Hotelowe Medical SPA gwarantuje maksymalne odprężenie i relaks. Do dyspozycji gości są: basen, siłownia, sauna turecka i fińska, oraz gabinety zabiegowe. Planując urlop warto więc dać się porwać krokusowemu szaleństwu i przywitać wiosnę w Hotelu Crocus****!

34-500 Zakopane, ul. Chałubińskiego 40, tel. +48 18 20 26 500

www.hotelcrocus.pl 96


M

uzeum Torebek i Misiów zostało otwarte w Nałęczowie w dniu 4 grudnia 2016 roku. Zasoby Muzeum to ponad tysiąc różnorodnych eksponatów: torebki, misie, walizki, nesesery, torby, siatki. Najstarszy miś Piotruś pochodzi z Niemiec – ma około 100 lat, najbardziej wartościowy miś to prezent dla dziecka

przebywającego na oddziale onkologii. Z torebek dla mnie najwartościowsza jest ta „mała czarna” wykonana ze skóry. Należała kiedyś do mojej przyjaciółki – pani Ireny. Posiadam też walizkę należącą kiedyś do Stana Wilkosza; być może przypłynęła z nim do Gdyni z Ameryki statkiem Stefanem Batorym. Znam historie i losy większości poprzednich

właścicieli wystawianych rzeczy. Ten nowatorski element dopełnia specyficzne znaczenie eksponatów i świadczy o ponadczasowej wartości zasobów mojego Muzeum. Przez 20 miesięcy gośćmi Muzeum było około 1000 osób, do kroniki wpisało się i narysowało misia lub torebkę – 898 osób. Byli to goście z Polski i z różnych stron świata – z Japonii, Kanady, Singapuru, Tajwanu, Francji, Gruzji, Irlandii. Zwiedzających oprowadzałam osobiście – opowiadając znane mi historie eksponatów. Niekiedy zdarzało się też tak, że zwiedzający opowiadali swoje historie… Od 1 sierpnia 2018 roku Muzeum istnieje tylko w wersji wirtualnej i wędrownej. Eksponaty zabezpieczone w pudłach i skrzynkach czekają na lepszy lokal. Z kilkoma misiami wędrujemy teraz po świecie korzystając z zaproszeń przyjaciół. Ja i te misie bywamy na światowych „misiowych” imprezach w Karlovych Varach, w Pradze, Permie i Moskwie. Poznani tam miłośnicy misiów chętnie przyjechaliby do Polski, ale na razie moje Muzeum funkcjonuje bez wersji obszernego lokalu, w którym wszystkie eksponaty można by udostępnić dla zwiedzających. W wyjątkowych sytuacjach misie i torebki można oglądać w moim prywatnym mieszkaniu – po wcześniejszym telefonicznym lub mailowym uzgodnieniu. Od gości odwiedzających Muzeum usłyszałam takie zdania: „Gdyby na świecie było więcej misiów – nie byłoby tylu wojen…” „W ciągu dnia bawimy się piękną lalką, a w nocy przytulamy starego misia…” „Misie są dobre na wszystko…”

tel. 506 640 469 hannawasiak@op.pl muzeumtorebekimisiow.pl facebook.com/Hanna.Wasiak2?ref=br_rs facebook.com/Muzeum-Torebek-i-Misi%C3%B3w-359875334393306

97


W następnym wydaniu FOTO : UN SPL AS H

TRAVEL POLSKA m.in.: Dookoła świata Santorini

FOTO: PIXA BAY

Podróże z pasją Stambuł

Zapraszamy na stronę naszego wydawnictwa: facebook.com/TravelPolskaMagazyn

Wydawnictwo MajerMedia ul. Tadeusza Kościuszki 26 21-500 Biała Podlaska Tel. 83 411 50 11

www.majermedia.com redakcja@majermedia.com prenumerata@majermedia.com reklama@majermedia.com

98

DYREKTOR ZARZĄDZAJĄCY: Maciej Majerczak REDAKCJA: Redaktor naczelny: Rafał Nowicki Redaktor prowadząca: Katarzyna Jaszczuk Zespół redakcyjny: Paweł Ilczuk, Aleksandra Makaruk, Renata Nawrocka, Robert Nienacki, Karina O’Neill Współpraca: Michał Stolarewicz Korekta: Anna Nalikowska Skład: Grzegorz Waszczuk

Druk: ArtDruk Okładka: foto – Shutterstock Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych i zastrzega sobie prawo redagowania nadsyłanych tekstów. Wydawca nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Wydawnictwo MajerMedia jest członkiem Izby Wydawców Prasy


99


100

Profile for MajerMedia

Travel Polska 2 2019  

Travel Polska 2 2019