{' '} {' '}
Limited time offer
SAVE % on your upgrade

Page 1

NUMER 24 • LUTY / MARZEC 2020 MAGAZYN BEZPŁATNY ISSN 2450-9612

28 ŚWIAT WROGOWIE AIRBNB

40 PODRÓŻE DUBAJ

44 FUZJE FIAT CHRYSLER I PSA

NA CO WYDAJE PIENIĄDZE BILL GATES NIERUCHOMOŚCI KOMERCYJNE DESIGN BIUROWY

KTO NAS SZPIEGUJE? BIZNES • SYLWETKA • LIFESTYLE • FINANSE • GADŻETY • JEDZENIE • PODRÓŻE


BY

BY

ATMOSP HERE

ATMOSP HERE

Naturally Maldives... EXPERIENCE AN AUTHENTICALLY MALDIVIAN EXPERIENCE… Located in the North-West edge of Malé Atoll in the Maldives, the newest product under the dynamic Indian Ocean brand – Atmosphere Hotels & Resorts – will be VARU by Atmosphere. ‘Varu’ is a term in Native Maldivian language of Dhivehi with connotations of strength, resilience and life in abundance. The 5-star resort will offer a truly Maldivian experience by incorporating aspects of local traditions and cultures, structural design - fused together with bursts of chic tropical vibes. V A RU BY A TMOSP H ERE • N O R T H M A LÉ ATO LL • T H E M A LDI V E S

T : +960 4000 700 • F:+960 4000 799 • E: sales@varu-atmosphere.com

@varuatmosphere V A R U - A T M O S P H E R E . C O M


STYL I WNĘTRZA COME TOGETHER


STYL I WNĘTRZA COME TOGETHER

SKORZYSTAJ Z PORAD OSOBISTEGO PROJEKTANTA WNĘTRZ WIĘCEJ NA WESTFIELDARKADIA.PL


AS TRAS

WS Z YSTKICH

FUEL EX Fuel EX pokona każdą trasę i zrobi to po mistrzowsku. Jeśli masz wybrać tylko jeden rower, to wybierz właśnie ten. trekbikes.com


OD REDAKCJI SZANOWNI PAŃSTWO! Przed nami 2020 rok, w którym zgodnie z chińskim kalendarzem prym będzie wiódł Szczur. Jeżeli wierzyć sprytowi biznesowemu Dalekiego Wschodu, który przez ostatnie lata przewodniczył światowej gospodarce, będzie to rok sprzyjający szybkiemu wprowadzeniu zmian, stawiający na nowoczesność, prostotę, walkę z nieuczciwością oraz spryt. Choć świat zachodni kieruje się raczej racjonalnym trybem myślenia, to jednocześnie wydaje się realizować „przepowiednie” chińskiej tradycji. A nasza redakcja stara się bacznie obserwować procesy ekonomiczne oraz wyzwania biznesowe pojawiające się na starcie 2020 roku.  Jednym z nich jest z pewnością temat szpiegostwa sieciowego, dotykającego już bezpośrednio odrębne jednostki, a nie tylko koncerny, banki czy instytucje. Artykuł z pewnością zainteresuje każdego czytelnika korzystającego z portali społecznościowych, smartfonów i innych urządzeń sieciowych, czytelnika, który dba o bezpieczeństwo swoich danych. Jak przed tego rodzaju atakami się bronić? Tekst nie jest receptą na wszystkie zagadnienia dotyczące tego tematu, na pewno jednak poszerza horyzonty, alarmuje, uświadamia, a także zachęca do większego dbania o nasze biznesowe i prywatne metadane.  Kolejnym problemem na granicy biznesowego fair play stało się niezwykle popularne zjawisko Airbnb, które przeżywa prawdziwy boom nie tylko w zachodniej Europie, ale również w naszym kraju. Podróżując, ludzie coraz częściej wybierają właśnie ten sposób zakwaterowania. Jednak szybki rozwój platformy umożliwiającej krótkoterminowy najem pokoi lub domów przysporzył wielu kłopotów mieszkańcom i władzom miast, a zarazem stał się ogromną (poniekąd nieuczciwą) konkurencją zagrażającą branży hotelowej. Przybliżamy Państwu ów temat, a także zastanawiamy się nad tym, jakie rozwiązania w tym zakresie może nam przynieść trzecia dekada XXI wieku.  Pomimo istnienia Airbnb hotelowy biznes wydaje się nawet zyskiwać na popularności. Jednak ostatnie lata pokazały, że odchodzi od inwestycji w potężne obiekty, a stawia na wersje butikowe. Szczególną uwagę w tym wydaniu „Business Life Polska” poświęcamy londyńskiemu Bankside oraz wrocławskiemu The Granary. Te budynki z jednej strony hołdują nowoczesnej prostocie, a z drugiej są prawdziwym designerskim majstersztykiem, co zachęca do odwiedzin nie tylko na jedną noc, ale także do częstych powrotów. Polecamy i zapraszamy.  2019 rok pokazał nam, że branża nieruchomości (a dokładniej branża mieszkaniowa, jak również najem lokali) zyskuje na cenach i staje się coraz bardziej dochodowa. Jeżeli planujecie rozpocząć działalność w stolicy Polski, to warto się zabrać za temat wcześniej, bo jak donoszą specjaliści, popyt na biura jest tak duży, że trzeba na nie czekać. Zachęcamy również do zainteresowania się warunkami lokalowymi oraz biznesowymi Torunia, który wyrasta na najbardziej rozpoznawalne miasto w Polsce, urzekające nie tylko swoją historyczną architekturą, ale również nowoczesnymi trendami.  Spoglądamy w przyszłość biznesową i zastanawiamy się, co wyniknie z nowej siły w motoryzacji, czyli fuzji FCA i PSA. Ponadto dostrzegamy nowe nurty ekonomiczne oraz technologiczne trzeciej dekady, a także staramy się odpowiedzieć na pytanie, czy w niedalekiej przyszłości reguły biznesu ulegną zmianie.  Biznes to także wypoczynek. Pamiętajmy o tym, że każdy rozwój ekonomiczny jest okupiony dużym wysiłkiem, więc życzę Państwu oraz sobie, abyśmy w pędzie 2020 roku pod „patronatem” biznesowego i szybkiego Szczura, znaleźli czas na odpoczynek. W związku z tym postanowiliśmy w tym numerze zaprosić Was do odwiedzenia Dubaju oraz wyspy Madivaru, na której niedawno powstał zniewalający pięciogwiazdkowy kurort wypoczynkowy, wart niejednego grzechu.  Kłaniam się nisko… Szymon Lach 8

Business Life Polska

WYDAWNICTWO MAJERMEDIA ul. T. Kościuszki 26 21-500 Biała Podlaska Tel. 83 411 50 11

REDAKCJA REDAKTOR NACZELNY: Szymon Lach REDAKTOR PROWADZĄCY: Maciej Majerczak ZESPÓŁ REDAKCYJNY: Paweł Ilczuk, Katarzyna Jaszczuk, Konrad Jaszczuk, Aleksandra Makaruk, Rafał Nowicki WSPÓŁPRACA: Marta Brzezińska, Krzysztof Kotlarski, Dawid Mikoś KOREKTA: Anna Nalikowska

REKLAMA SPECJALIŚCI DS. SPRZEDAŻY: Jakub Wróbel Bartłomiej Dudziński Skład: Piotr Pyczek Fotografowie: Bartek Kuczer, Łukasz Kuczyński Druk: MAZOWIECKIE CENTRUM POLIGRAFII

WWW www.majermedia.com

E-MAIL redakcja@majermedia.com reklama@majermedia.com prenumerata@majermedia.com Zdjęcie na okładce: Tony Liao, Unsplash

WYDAWNICTWO MAJERMEDIA JEST CZŁONKIEM IZBY WYDAWCÓW PRASY.

Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych i zastrzega sobie prawo redagowania nadesłanych tekstów. Wydawca nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.


SPRAWDŹ SZCZEGÓŁY


50

OBIETNICE TRZECIEJ DEKADY – CZY REGUŁY BIZNESU ULEGAJĄ ZMIANIE?

NA CO BILL GATES WYDAJE PIENIĄDZE?

SPIS TREŚCI

Newsy ze świata��������������������������������������������������� 12 Gadżety���������������������������������������������������������������� 16 Temat numeru: Kto nas szpieguje �����������������������20 Świat: Wrogowie Airbnb��������������������������������������28 Przegląd produktów��������������������������������������������34 Recenzje hoteli����������������������������������������������������36 Podróże – Dubaj���������������������������������������������������40 Fuzje: FIAT CHRYSLER i PSA����������������������������������44 Na co wydaje pieniądze Bill Gates������������������������50 Design w biurze���������������������������������������������������56 Zarobki polityków������������������������������������������������60 Nieruchomości komercyjne���������������������������������62 Trendy������������������������������������������������������������������66 Technologia 5G����������������������������������������������������70 Logistyka�������������������������������������������������������������72 Bankowość�����������������������������������������������������������78 Nieruchomości mieszkaniowe�����������������������������82 Auto: prezentacja�������������������������������������������������86

10

FOTO: HEADWAY, UNSPLASH

66

20 TEMAT NUMERU

Kto nas szpieguje? NUMER 24 • LUTY / MARZEC 2020 MAGAZYN BEZPŁATNY ISSN 2450-9612

28 ŚWIAT WROGOWIE AIRBNB

40 PODRÓŻE DUBAJ

44 FUZJE FIAT CHRYSLER I PSA

NA CO WYDAJE PIENIĄDZE BILL GATES NIERUCHOMOŚCI KOMERCYJNE DESIGN BIUROWY

KTO NAS SZPIEGUJE? BIZNES • SYLWETKA • LIFESTYLE • FINANSE • GADŻETY • JEDZENIE • PODRÓŻE


40

90

AIRBNB: WRÓG PUBLICZNY NR 1

JAKI BYŁ WZROST CEN MIESZKAŃ W 2019 — ZDANIEM EKSPERTÓW

FOTO: AMOGH MANJUNATH, UNSPLASH

28

FOTO: MARCIN WALENCIK, UNSPLASH

FOTO: BARTEK KUCZER

FOTO: WORLD ECONOMIC FORUM, WIKIPEDIA

8 MIEJSC, KTÓRE POWINIENEŚ ZOBACZYĆ W DUBAJU

11


AKTUALNOŚCI ZE ŚWIATA eBay ZMIENI WŁAŚCICIELA?

FOTO: COOLCAESAR, WIKIPEDIA

Trwają rozmowy w sprawie przejęcia platformy sprzedażowej eBay. Jej kupnem jest zainteresowana spółka Intercontinental Exchange (ICE) – właściciel Nowojorskiej Giełdy Papierów Wartościowych oraz kilkunastu innych ośrodków handlowych na całym świecie. Przejęcie jednej z największych platform e-commerce byłoby debiutem amerykańskiej spółki w tym sektorze handlu. Jeśli dojdzie do transakcji, ICE będzie musiała wydać ponad 30 mld dolarów. Rozmowy są jednak w dosyć wczesnym stadium i nie ma pewności, czy uda się sfinalizować transakcję. Do tej pory eBay chciał sprzedać tylko jeden ze swoich działów reklamowych, którym z kolei ICE nie jest zainteresowana. ⚫

FOTO: FRANCK V., UNSPLASH

POLSKI START-UP Z MILIONAMI

Nomagic to firma tworząca oprogramowanie do robotów przemysłowych. Dzięki pomysłowi Marka Cygana i Kacpra Nowickiego maszyny tego typu mogą pracować w centrach logistycznych. System kamer w połączeniu z algorytmem sztucznej inteligencji pomaga robotom rozpoznawać różne przedmioty i odpowiednio je przenosić. Wśród inwestorów start-upu znaleźli się Khosla Ventures, DN Capital, Capnamic Ventures i Manta Ray Sebastiana Kulczyka. Łącznie firmie udało się zebrać ok. 33 mln zł. W ciągu najbliższych 5 lat Nomagic planuje wprowadzić do użycia tysiąc robotów. Maszyny są kupowane, programowane, a następnie wynajmowane klientom. ⚫

Nominowani do Oscarów, którzy opuścili galę w Dolby Theatre bez statuetek, nie wyszli z niej jednak z pustymi rękoma. Mało kto wie, że „przegrani” również otrzymują prezenty – i to nie byle jakie. W tym roku w ręce gwiazd nominowanych w 5 głównych kategoriach trafiło 25 zestawów podarunkowych o rekordowej wartości 215 tys. dolarów każdy. Dla porównania produkcja jednej statuetki to koszt około 400 dolarów. Walizki wypełnione prezentami zostały dostarczone nominowanym już tydzień przed oscarową galą. Najdroższym spośród prezentów w paczce jest voucher na 12-dniowy rejs statkiem Scenic Eclipse, o wartości 78 tys. dolarów. ⚫

12

FOTO: AHMET YALÇINKAYA, UNSPLASH

OSCAROWE NAGRODY POCIESZENIA


FOTO: GLENN CARSTENS-PETERS, UNSPLASH

KABLOWY GIGANT

FOTO: ICH FAHRE HUMMER, WIKIPEDIA.JPG

Na polskim rynku telewizji kablowej doszło do dużych przetasowań. Spółka Multimedia Polska została w całości przejęta przez sieć kablową Vectra. Tym samym Vectra pozbyła się jednego z konkurentów i stała się największym operatorem kablowym w Polsce. Dzięki temu liczba abonentów Vectry sięgnęła 1,7 mln – o 200 tys. więcej niż UPC, czyli dotychczasowego lidera wśród operatorów. W zasięgu Vectry znajduje się obecnie ok. 4,4 mln gospodarstw domowych. Prezesi Vectry i Multimedia Polska zapewniają, że w najbliższym czasie abonenci nie odczują istotnych zmian w jakości i cenach usług. W dalszej perspektywie przejęta marka zostanie całkowicie wchłonięta i ujednolicona z Vectrą. ⚫

Rok 2019 nie był pomyślny dla Deutsche Banku – zakończył się stratą 5,6 mld euro. Winę za to ponosi trwająca restrukturyzacja niemieckiego banku, mająca poprawić jego kondycję finansową w przyszłości. Prezes banku Christian Sewing uspokaja jednak, że restrukturyzacja powoli dobiega końca. Planowo ma się zakończyć w roku 2022, ale 70% związanych z nią wydatków poniesiono właśnie w roku 2019. Przypomnijmy, że problemy banku zaczęły się już w 2016 roku. Kiedy ceny akcji osiągnęły najniższe wartości w historii, rozpoczęły się dyskusje o tym, czy Deutsche Bank upadnie. Choć 5,6 mld euro brzmi poważnie, podobny wynik był spodziewany, a sytuacja banku jest pod kontrolą. Analitycy szacowali, że uda się zamknąć rok 2019 ze stratą rzędu 5 mld euro. ⚫

FOTO: MAT. PRASOWE

DEUTSCHE BANK STRACIŁ MILIARDY

RELAKS I WYPOCZYNEK W HOTELU ODYSSEY Kameralny, klubowy hotel i SPA tworzony z wielką pasją, myśląc o potrzebach każdego z nas. Relaks i wypoczynek, miarkę dla urody, romantyczne chwile, przygodę i zabawę znajdziecie Państwo w Odyssey. Wysokie oczekiwania wobec pobytu w SPA, kuchni, czystości czy obsługi staramy się realizować dla Państwa pracując nad jakością usług całego personelu. Tworzymy dla naszych Gości przyjazną atmosferę, dbamy o najlepsze smaki serwowanych potraw, dopieszczamy każdy masaż i zabieg kosmetyczny, dobieramy aromaty, kwiaty, muzykę… to wszystko by Państwa pobyt w Odyssey był fantastyczną przygodą. ⚫

13


AKTUALNOŚCI ZE ŚWIATA

KORONAWIRUS OSŁABIA GOSPODARKĘ Epidemia w Chinach odciska swoje piętno na każdym sektorze gospodarki. Wiele chińskich fabryk wstrzymało pracę już kilka tygodni temu, a konsumenci z Państwa Środka stracili ochotę na drogie zakupy. Najboleśniej przekonał się o tym Bernard Arnault – prezes holdingu LVMH. W drugiej połowie stycznia 2020 majątek Arnaulta skurczył się o ponad 5,3 miliarda dolarów. Chińczycy uwielbiają luksusowe marki, jednak w obliczu niebezpieczeństwa ewidentnie porzucili swoje zakupowe nawyki. Wpływ na spadek sprzedaży mają również ograniczenia w podróżowaniu i przymusowe przerwy w pracy. Tracą także inni producenci dóbr luksusowych, jak PVH, Burberry, Hermès i Estée Lauder. ⚫

14

FOTO: JOHN CAMERON, UNSPLASH

Chodzi oczywiście o koszt reklam emitowanych w przerwie słynnego Super Bowl. Podczas tegorocznych mistrzostw w futbolu amerykańskim 30-sekundowy spot reklamowy kosztował reklamodawców 5,6 mln dolarów. Przy zakupie całej minuty czasu antenowego koszt wynosił „okazyjne” 11 mln dolarów. Blok reklamowy na antenie telewizji CBS wyprzedał się w całości. Ceny za ostatnie dostępne minuty mogły sięgnąć nawet 6 mln dolarów, ponieważ walczyło o nie wielu reklamodawców. To najdroższe spoty reklamowe w historii telewizji. Kolejny rekord prawdopodobnie padnie już za rok i z pewnością nie zabraknie chętnych. 30 sekund chwały w mediach jest dla prezesów firm warte więcej niż apartament w Miami lub kolejny helikopter. ⚫

FOTO: CHRISTIAN WIEDIGER, UNSPLASH

FOTO: HENCE THE BOOM, UNSPLASH.JPG

NAJDROŻSZE 30 SEKUND W TELEWIZJI

BREXIT STAŁ SIĘ FAKTEM 31 stycznia Wielka Brytania opuściła Unię Europejską. Po ponad 3 latach burzliwych dyskusji i planowania Brexit stał się faktem. Brytyjski premier Boris Johnson uważa, że to wydarzenie należy postrzegać bardziej jako początek nowej ery niż zakończenie starej. Na chwilę obecną współpraca między Brukselą a Londynem odbywa się na niemal niezmienionych zasadach – okres przejściowy ma potrwać do końca bieżącego roku. Ten czas będzie wykorzystany, by ustalić i dopracować zasady relacji pomiędzy Wielką Brytanią a państwami członkowskimi wspólnoty. Najbliższe miesiące przyniosą odpowiedzi na wiele pytań, szczególnie dotyczących handlu i polityki migracyjnej. ⚫


GADŻETY

MAZDA MX-30

Ultrabooki z serii X1 to jedne z najlepszych komputerów przenośnych na rynku. Wkrótce dołączy do nich także pierwszy na świecie laptop z elastycznym ekranem OLED. Dzięki zawiasom 13,3-calowy wyświetlacz będzie mógł stać się notebookiem z dotykową klawiaturą ekranową, ale też poręcznym, składanym tabletem do rysowania. Komputer będzie pracował na systemie Windows 10X, przystosowanym do wygodnej obsługi kilku wyświetlaczy lub urządzeń ze składanym ekranem. ⚫

Nowa Mazda MX-30 prezentuje – jak wszystkie modele stuletniej marki – alternatywne podejście do trendów w motoryzacji. Elektryczny SUV ma przypominać w prowadzeniu auta spalinowe, by przekonać do siebie „elektrosceptyków”. Zasięg auta na jednym ładowaniu to zaledwie 209 km, ale było to zamierzone. Produkcja dużych akumulatorów ma gorszy wpływ na środowisko niż eksploatacja aut spalinowych, a większy zasięg nie jest potrzebny większości użytkowników. Dostępny będzie także wariant auta ze spalinowym generatorem energii – będzie nim kompaktowy i bezwibracyjny silnik Wankla. Uwagę zwracają także tylne drzwi otwierane „pod wiatr”. ⚫

lenovo.com Cena: 2499 dolarów

mazda.pl Cena: 149 990 zł

LENOVO THINKPAD X1 FOLD

ZESTAW GUM ORTHO Pielęgnacja zębów i dziąseł podczas leczenia ortodontycznego jest bardzo ważna, ale standardowe produkty do higieny nie wystarczą. Linia marki GUM® Ortho posiada specjalnie dostosowane rozwiązania do kompleksowej pielęgnacji jamy ustnej. Została zaprojektowana tak, aby ułatwić zachowanie czystości i zdrowia podczas noszenia aparatu ortodontycznego, retainera lub innego urządzenia ortodontycznego. ⚫

sunstargum.pl Cena: nić - 24,99 zł, szczoteczka – 9,99 zł,

Y-BRUSH Jeśli liczysz każdą minutę, wychodząc z domu do pracy, możemy polecić gadżet, który oszczędza co najmniej 4 minuty dziennie. Chodzi o elektryczną szczoteczkę do zębów, która bez wysiłku czyści całą jamę ustną w ciągu zaledwie 10 sekund, podczas gdy tradycyjne szczotkowanie powinno trwać około 2 minut. Nazwa wzięła się od nietypowego kształtu urządzenia. Wystarczy włożyć końcówkę do ust, jak bokserski ochraniacz na zęby, i nacisnąć przycisk. Dostawa urządzeń rozpocznie się w drugim kwartale bieżącego roku. ⚫

us.y-brush.com Cena: 125 dolarów

16


GADŻETY

LG SIGNATURE OLED TV Koreański gigant rozpoczyna kolejną rewolucję w branży RTV. Na zakończonych niedawno targach CES przedstawiono prototyp zwijanego telewizora. Wykonany w technologii OLED elastyczny ekran może zostać ukryty w eleganckiej podstawie z drewna i metalu, w której znalazło się też miejsce na przyzwoity zestaw audio. Ten futurystyczny produkt ma trafić do sprzedaży jeszcze w tym roku, ale jego oficjalna cena nie jest jeszcze znana. Prawdopodobnie będzie wynosić ok. 60 000 dolarów. ⚫

lg.com

WYGRANA NIE TYLKO NA KORCIE Tenis to dyscyplina kojarzona z elegancją i stylem, również poza kortem. Mając to na uwadze, marka Recman, która jest od 2011 roku Oficjalnym Sponsorem Reprezentacji Polski Mężczyzn w Tenisie, w swojej najnowszej kolekcji mocno zaakcentowała inspiracje światem kortów tenisowych. Dressed to Win to linia produktów inspirowana właśnie tą dyscypliną. Idealna dla tych, którzy cenią sobie sportową wygodę, ale nie chcą rezygnować z eleganckiego stylu. Znakiem rozpoznawczym kolekcji jest symbol skrzyżowanych rakiet tenisowych, które występują w formie subtelnych haftów. ⚫

recman.pl Cena 599 zł

TEUFEL CINEBAR TRIOS „3.1-SET” Niemiecka firma Teufel wkracza na polski rynek z pokaźną ofertą różnego rodzaju urządzeń audio. W katalogu marki znajdziemy wysokiej klasy komponenty do budowy kina domowego. Jako przykład posłuży efektowny soundbar z 9 głośnikami oraz bezprzewodowy głośnik basowy. Główną jednostkę możemy podłączyć przez Bluetooth, NFC, HDMI i wyjście optyczne Toslink. Bezprzewodowy, płaski subwoofer można bez problemu ukryć za kanapą lub pod sofą. Jeśli zależy nam na dźwięku w systemie 5.1, zestaw można rozszerzyć o bezprzewodowe kolumny. ⚫

teufelaudio.pl Cena: 4249 zł

18

JBL REFLECT ETERNAL Te słuchawki naprawdę są bezprzewodowe – nie trzeba podłączać ich do ładowarki. Dzięki wbudowanej w pałąk baterii słonecznej słuchawki ładują się same. Wystarczy zabrać je na 1,5-godzinny spacer, by zyskać 68 godzin czasu pracy. W rzeczywistości oznacza to, że nigdy nie będziemy musieli ładować ich za pomocą kabla. Zbiórka na portalu Indiegogo zakończyła się ogromnym sukcesem, a produkt ma trafić do sprzedaży w październiku. ⚫

reflect.jbl.com Cena: 165 dolarów


Temat numeru

Kto nas szpieguje? TEKST: MARCIN GOMÓŁKA

Każdy o tym słyszał – wielkie korporacje handlują naszymi danymi, a hakerzy potrafią ukraść nasze pieniądze i tożsamość. Może jednak warto nieco bardziej zagłębić się w ten temat? Są rzeczy, na które mamy wpływ. 20


CO POTRAFIĄ HAKERZY? Największą bronią hakerów od lat jest poczta e-mail. Nieco archaiczna i słabo kontrolowana usługa wciąż cieszy się popularnością, zwłaszcza wśród użytkowników biznesowych. To właśnie oni najczęściej padają ofiarami phishingu, czyli podszywania się pod instytucje i osoby w celu wyłudzenia danych. Typowy scenariusz: wiadomość od dystrybutora energii, w załączniku faktura za prąd, a w treści wezwanie do zapłaty kilku złotych. Klikając w odnośnik możemy zostać przekierowani do fałszywej strony banku. Jeśli podamy w niej swoje dane logowania, możemy stracić oszczędności życia. Z kolei w załączonym dokumencie lub zdjęciu może być zaszyty wirus, który zatrze ślady przestępstwa, uszkadzając pliki w naszym urządzeniu. Konta bankowe to najczęstszy cel oszustów, ale wystarczy zdobyć dostęp do jednej skrzynki e-mailowej, żeby dowiedzieć się o użytkowniku praktycznie wszystkiego – od wrażliwych danych osobowych, aż po wstydliwe sekrety. Warto co jakiś czas „posprzątać” i usunąć z poczty stare wiadomości. Dokładnie sprawdzajmy adresatów wiadomości i przyglądajmy się adresom stron. Uważajmy na literówki w nazwach witryn i brak protokołu HTTPS, gwarantującego bezpieczne logowanie. Nie otwierajmy załączników i odnośników od nieznanych nam nadawców.

JESTEŚMY TOWAREM FACEBOOKA Tak naprawdę większość skradzionych lub wyłudzonych danych służy celom reklamowym. Baza danych może zostać sprzedana lub – zupełnie legalnie – wykorzystana do profilowania reklam. Wyświetlanie reklam dopasowanych do naszych zainteresowań nie zostało wprowadzone dla naszej wygody, lecz dla optymalizacji przychodów. W końcu każde kliknięcie w reklamę generuje zysk.

FOTO: DAVID SINCLAIR, UNSPLASH

Jednym z największych kombajnów do zbierania i sprzedawania danych okazuje się być Facebook. Aby lepiej dopasować reklamy, treści sponsorowane i propozycje stron, portal Marka Zuckerberga gromadzi informacje z każdego możliwego źródła. Wystarczy być zalogowanym w przeglądarce lub smartfonowej aplikacji, aby Facebook dowiedział się o tym i zapisał te informacje w swojej bazie. Wśród potężnych narzędzi do profilowania znajduje się nawet algorytm rozpoznający twarze. Co prawda można go wyłączyć, ale nigdy nie mamy pewności, czy jest w pełni nieszkodliwy i w jakim celu właściwie powstał. W końcu to dosyć kosztowna technologia, która może mieć wiele zastosowań. Wszystkie dane są dokładnie analizowane przy tworzeniu profilu użytkownika. Dodatkowo Facebook zbiera dane od swoich partnerów – nie chodzi tu tylko o usługi, do których logujemy się przez Facebooka, lecz o ogromne ilości niezależnych podmiotów, takich jak sklepy internetowe. Jeśli na tym samym urządzeniu odwiedzimy stronę partnera, Facebook będzie o tym wiedział – to właśnie dlatego będziemy oglądać

21


Temat numeru

FOTO: PAWEŁ CZERWIŃSKI, UNSPLASH

AGENCJE RZĄDOWE CORAZ CZĘŚCIEJ POSŁUGUJĄ SIĘ DANYMI, KTÓRE PUBLIKUJEMY W PORTALACH SPOŁECZNOŚCIOWYCH. ZDJĘCIE NA INSTAGRAMIE WYSTARCZY, BY NAMIERZYĆ POSZUKIWANĄ OSOBĘ.

reklamy związane z naszymi wyszukiwaniami i zakupami. Z kolei kliknięcie w taką reklamę i zakup za jej pośrednictwem da Facebookowi sowitą prowizję. Jednak nie wszystko, co mówi się o Facebooku, jest prawdą. Jakiś czas temu profile użytkowników były wirusowo zalewane kopiowanym oświadczeniem, zabraniającym portalowi wykorzystywania publikowanych przez nas treści. W rzeczywistości takie „oświadczenie” możemy potraktować jak zwyczajny łańcuszek. Tego typu łańcuszki pojawiły się w roku 2012 i powracają regularnie. Tymczasem w regulaminie Facebooka znajdziemy zapis, który zapewnia, że to osoba publikująca jest wyłącznym właścicielem udostępnianych treści. Korzystając z Facebooka, zgadzamy się na wszystkie zapisy zawarte w jego regulaminie świadczenia usług. Jeśli nie podoba nam się któryś z zawartych tu paragrafów, możemy jedynie zrezygnować z używania platformy i usunąć konto. Żadne oświadczenia nie są w stanie tego zmienić. Ale czy usunięcie konta rozwiązałoby każdy problem? Okazuje się, że nie zawsze. Samo usunięcie konta z portalu jest dosyć proste, ale efekty są widoczne z opóźnieniem. Grając na naszych uczuciach, Facebook apeluje, byśmy przemyśleli swoją decyzję i daje nam na to 30 dni – dopiero po tym czasie konto zostanie usunięte. Aby wszystkie nasze dane na dobre zniknęły z serwerów, musimy odczekać dodatkowe 90 dni. Część informacji można usunąć ręcznie w ustawieniach prywatności.

szym zagrożeniem są aplikacje w stylu „do jakiej sławnej osoby jesteś podobny”. Choć wydają się tylko niewinną zabawą, mogą posłużyć do kradzieży danych. Dając im dostęp do naszego profilu, możemy stracić kontrolę nad zebranymi w nim informacjami – a przecież Facebook wie o nas naprawdę dużo. Warto sprawdzić wszystkie zebrane dane w sekcji „Twoje informacje na Facebooku” w menu ustawień – wyniki mogą być naprawdę zaskakujące.

GOOGLE WIE WSZYSTKO Okazuje się, że Google nie tylko zna odpowiedź na każde pytanie, ale może też powiedzieć naprawdę dużo o nas samych. Jeśli nie chcemy, by korporacja z Mountain View wiedziała o nas zbyt wiele, powinniśmy dokładnie sprawdzić ustawienia usług, urządzeń i aplikacji. Wiele spośród funkcji śledzących da się wyłączyć. Zcentralizowanie wszystkich potrzebnych usług w rękach jednego koncernu wydaje się słabym pomysłem, choć z drugiej strony gorsze może być rozdawanie danych kilku różnym korporacjom o wątpliwej renomie. Jeśli dodamy do siebie wszystkie usługi Google, do których się logujemy, zyskamy pełny obraz swojego życia. Android wie, gdzie się znajdujemy (nawet jeśli wyłączymy usługi lokalizacyjne), i co oglądamy na telewizorze, YouTube zna nasz gust muzyczny, Gmail sortuje naszą pocztę, bazując na jej treści, Mapy Google wiedzą, gdzie mieszkamy i czym dojeżdżamy do pracy, a Chrome zapisuje każdy nasz krok i może pamiętać nasze hasła – choć to akurat grzech każdej przeglądarki.

CHINY NAJWIĘKSZYM SZPIEGIEM? Jeśli jednak chcemy dalej korzystać z Facebooka, warto robić to mądrze i odpowiedzialnie. Najwięk-

22

Kraje komunistyczne kojarzą się m.in. ze szpiegostwem i propagandą. Choć zimna wojna już dawno się


zakończyła, Rosja i Chiny nigdy nie pozbyły się metki wichrzycieli. Według agencji kontrwywiadowczych z całego świata to właśnie te dwa kraje przodują w cyberprzestępczości. Szacuje się, że szpiegostwo przemysłowe z wykorzystaniem internetu kosztuje europejskich przedsiębiorców nawet kilkadziesiąt miliardów euro rocznie. Na te kwoty składają się m.in. kradzieże patentów, własności intelektualnej oraz danych osobowych. Szczególnie zdają się w to wierzyć Amerykanie, na czele z prezydentem Trumpem. Ich obawy podsyciła chińska ustawa z dnia 27 czerwca 2017, wedle której chińskie przedsiębiorstwa nie mogą odmówić współpracy wywiadowczej, czyli udostępnienia danych o użytkownikach i klientach. Głównym podejrzanym w sprawie natychmiast stała się marka Huawei – producent urządzeń mobilnych, sieciowych oraz infrastruktury komórkowej. W teorii Huawei ma dostęp do niezmierzonej ilości danych, w tym dotyczących ruchu sieciowego i rozmów telefonicznych. Co ciekawe, największą porcję danych o użytkownikach zbiera wykorzystywany przez Huawei (i dziesiątki innych producentów) system Android, opracowany przecież przez Amerykanów. Widocznie w rękach amerykańskich służb i korporacji te dane są bardziej bezpieczne. Prezes chińskiej marki Ren Zhengfei zarzeka się, że nigdy nie udostępniłby żadnych danych, nawet jeśli miałoby kosztować go to życie. W świetle chińskiego prawa raczej nie dano by mu takiego wyboru. Możliwe także, że zarząd marki nie wie nawet, że szpieguje dla rządu Chin.

FOTO: PARKER COFFMAN, UNSPLASH

Huawei jest tylko jedną z licznych chińskich marek mających dostęp do danych milionów obywateli USA. Zablokowanie akurat tej jednej, największej marki, jest raczej elementem trwającej wojny handlowej pomiędzy Donaldem Trumpem a Xi Jinpingiem. Ważnym argumentem przeciwko Huawei stał się też rozwój technologii 5G. Czyżby rosnące w siłę Xiaomi, Oppo i Vivo nie stanowiły już takiego zagrożenia? Prawda jest taka, że amerykański rząd nie przedstawił żadnych konkretnych przykładów szpiegostwa ze strony Chin, za to sam może się pochwalić jedną z najskuteczniejszych agencji wywiadowczych na świecie.

LEPIEJ ZAKLEJ KAMERKĘ! Nie tylko wyjęci spod prawa hakerzy zajmują się łamaniem zabezpieczeń. Wielu pracuje także dla światowych rządów, w tym także amerykańskiej CIA (Central Intelligence Agency). Według różnych źródeł agencja stale pracuje nad rozwojem wszelkiego typu oprogramowania szpiegowskiego, mającego służyć bezpieczeństwu narodowemu. Sztab ludzi

23


FOTO: RANDOM INSTITUTE, UNSPLASH

Temat numeru

EDWARD SNOWDEN - BYŁY PRACOWNIK CIA I NAJBARDZIEJ ZNANY DEMASKATOR WSPÓŁCZESNEGO ŚWIATA. TO DZIĘKI NIEMU WIEMY O TYM, JAK SŁUŻBY POTRAFIĄ ZBIERAĆ INFORMACJE O NAS.

zajmuje się uzyskiwaniem dostępu do komunikatorów, usług, platform społecznościowych i samych urządzeń – nie tylko smartfonów i komputerów. Podsłuchiwanie za pomocą np. telewizora typu Smart lub konsoli do gier jest możliwe nawet wtedy, kiedy urządzenia wydają się wyłączone. Każde urządzenie z mikrofonem lub kamerą oraz dostępem do sieci może stać się „gumowym uchem” agencji rządowych. To jednak skrajne przypadki – jeśli nie macie na sumieniu poważnych przestępstw, żadne

24

służby nie będą musiały sięgać po tak drastyczne środki. W przeciwnym wypadku każdy elektroniczny gadżet może dostarczyć dowodów oraz namierzyć przestępcę lub terrorystę.

JAK CHRONIĆ PRYWATNOŚĆ? Metod na zachowanie prywatności w sieci jest co najmniej tak samo wiele, jak zagrożeń. Najprostszym wyborem jest stosowanie zaawansowanych programów antywirusowych, skupiających w sobie zabezpieczenia przed kradzieżą danych, phishingiem


o swoją prywatność decyduje się na dosyć drastyczne metody, takie jak korzystanie z urządzeń bez dostępu do sieci i unikanie usług wymagających logowania. Im prostsze urządzenie, tym mniej furtek dla nadużyć. Właśnie z tego powodu wiele osób upiera się przy używaniu telefonów bez dostępu do internetu i ogranicza korzystanie z usług wymagających logowania. Okazuje się jednak, że korzystanie z urządzeń starej generacji nie zawsze rozwiązuje problemy z prywatnością – czasem jest dokładnie odwrotnie. Każda generacja urządzeń i systemów operacyjnych ma na celu nie tylko podniesienie funkcjonalności, ale też ochronę użytkowników przed nieautoryzowanym dostępem z zewnątrz… chyba że chodzi o dostęp samych producentów, którzy coraz bardziej zachłannie wyciągają od nas informacje.

FOTO: KEVIN KU, UNSPLASH

W większości przypadków nie chodzi jednak o przeglądanie naszych zdjęć i czytanie prywatnych wiadomości. Podstawowym grzechem różnych urządzeń mobilnych jest śledzenie lokalizacji użytkownika i zbieranie wszelkich możliwych informacji o jego życiu.

i przejęciem kontroli nad urządzeniami. Na uwagę zasługuje także darmowa usługa OpenDNS. Polega ona na łączeniu się z internetem przez specjalne serwery, minimalizujące ryzyko zarażenia naszego urządzenia oprogramowaniem typu malware i innymi atakami. Oprócz wspomnianego zaklejania kamery w laptopie istnieje cały szereg metod, które pomogą nam walczyć o naszą prywatność. Wiele osób w trosce

Jeśli nie możemy lub nie chcemy rezygnować z dostępu do internetu w smartfonie, powinniśmy przede wszystkim dbać o częste aktualizacje oprogramowania, które utrudnią nieautoryzowany dostęp do pamięci urządzenia. Najlepiej pod tym względem wypadają urządzenia mobilne marki Apple, które w dosyć dobrym stopniu chronią swoich właścicieli. Najnowsza wersja systemu iOS 13 stawia szczególny nacisk na prywatność i jest dostępna nawet na starszych modelach iPhone-ów oraz iPadów. Jeśli chodzi o urządzenia z systemem Android, sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. iOS jest systemem bardzo zamkniętym, można narzekać na brak niektórych funkcji, ale to cena, jaką trzeba zapłacić za bezpieczeństwo. Android to multimedialny kombajn, modyfikowany przez każdego producenta urządzeń na własną modłę. Za dużymi zmianami w interfejsie i funkcjonalności często kryją się też dodatkowe usługi, które mogą zbierać informacje o użytkownikach. Najbezpieczniejszym wyborem dla fanów Androida będzie prawdopodobnie zakup smartfonów z serii Android One, pracujących pod kontrolą „czystego” systemu. Dzięki temu mamy najlepszy dostęp do szybkich aktualizacji bezpieczeństwa prosto od

25


Temat numeru

Google. Android One ogranicza też zapędy producentów ingerujących w kod źródłowy systemu.

bazy adresów e-mail i haseł nie musimy się martwić o nasze pozostałe konta.

Najlepszą ochroną jest jak zawsze zdrowy rozsądek. Unikajmy podawania wrażliwych danych w wiadomościach. Problemem może być także logowanie się do niepotrzebnych usług. Każda kolejna aplikacja lub strona, na której podajemy swoje dane, może być furtką dla cyberprzestępców. Duże ryzyko niesie też ze sobą logowanie się do usług przez Facebooka lub usługi Google – łączenie ze sobą różnych kont pozbawia nas kontroli nad naszymi informacjami. Warto używać osobnych kont i haseł dla wszystkich niezbędnych usług. Dzięki temu w razie wycieku

Ten problem eliminuje też logowanie dwuetapowe, które wymaga od użytkownika podania dodatkowego kodu z wiadomości SMS lub innego narzędzia autoryzacyjnego. Od 14 września 2019 to narzędzie jest obowiązkowe w przypadku logowania do usług bankowych, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by zabezpieczyć nim także inne. Warto sprawdzić ustawienia prywatności w swoich urządzeniach, aplikacjach i portalach społecznościowych. Zagłębiając się w gąszcz ustawień, możemy się dowiedzieć, które aplikacje mają zbyt duże uprawnienia i ograniczyć je. Jednak nie zawsze twórcy oprogramowania i usług postępują z nami uczciwie. Nawet jeśli wyłączymy wszystkie usługi lokalizacji, niektóre urządzenia wciąż będą proponować nam reklamy dostosowane do miejsca, w którym się znajdujemy. Smartfony wykorzystują do tego dane z odbiornika GPS oraz modułów Bluetooth i Wi-Fi, natomiast aplikacje komputerowe zwykle bazują na danych dostawcy internetu.

CHMURY NIE SĄ BEZPIECZNE

BYCIE ANONIMOWYM W SIECI WYMAGA NIEMAL HAKERSKICH UMIEJĘTNOŚCI. SAMI SPECJALIŚCI OD ŁAMANIA ZABEZPIECZEŃ NIE ZAWSZE DZIAŁAJĄ NA SZKODĘ ZWYKŁYCH LUDZI. POTRAFIĄ TEŻ WALCZYĆ Z NIEETYCZNYMI DZIAŁANIAMI ORGANÓW PAŃSTWOWYCH I KORPORACJI.

26

FOTO: LUTHER BOTTRILL, UNSPLASH

W zasadzie żadne z naszych danych nie są stuprocentowo bezpieczne, jeśli przechowujemy je na urządzeniu połączonym z siecią. Szczególnie wrażliwe na ataki są jednak te informacje, które znajdują się w sieci cały czas. Chodzi tu o wszelkiej maści usługi magazynowania danych. Wycieki z serwerów należących do wielkich firm zdarzają się niepokojąco często. Pomimo najusilniejszych starań i wielkich nakładów nawet wielkie korporacje nie są w stanie w pełni ochronić swoich baz danych i zagwarantować prywatności swoim klientom. Przykładem jest choćby słynna afera związana z kradzieżą intymnych zdjęć umieszczanych w chmurze przez gwiazdy filmu i muzyki. Zdjęcia 100 celebrytek zostały wykradzione z serwisu iCloud przez jednego hakera, który wykorzystał poważną lukę bezpieczeństwa. Po co trzymać takie potencjalnie kompromitujące materiały na sieciowym dysku? Rzecz w tym, że iCloud ma funkcję automatycznej synchronizacji i automatycznie pobiera wszystkie zdjęcia z telefonu. Może w niektórych sytuacjach jednak warto ją wyłączyć? Tego typu incydenty wciąż się zdarzają. W ostatnim czasie przekonał się o tym nawet jeden z najbogatszych ludzi świata – Jeff Bezos. Na jego smartfona został wysłany wirus, na skutek czego w ręce szantażystów trafiły dane z jego urządzenia. ⚫


SZKOLENIA PERSONELU:

trzy mechanizmy pozwalające łatwiej przyswajać wiedzę AUTOR: PIOTR KUPCZYK DYREKTOR BIURA KOMUNIKACJI Z MEDIAMI KASPERSKY LAB POLSKA

Skuteczne szkolenie i przyswojenie informacji to najważniejsze ogniwa w firmowym łańcuchu cyberbezpieczeństwa. Niestety osoby, które na co dzień nie mają do czynienia ze światem IT, zwykle mają problem z przyswojeniem nowych informacji na ten temat, a także szybko je zapominają. W tym artykule omówię trzy zasady, które usprawniają przyswojenie nowych wiadomości, i zostały wdrożone w platformie szkoleniowej Kaspersky Automated Security Awareness Platform. KRZYWA ZAPOMINANIA (KRZYWA EBBINGHAUSA) W ramach eksperymentów obejmujących proces zapamiętywania psycholog Hermann Ebbinghaus odkrył, że po godzinie ludzie zapominają nawet 60% przyswojonych informacji. Dziesięć godzin po zakończeniu sesji nauczania w pamięci zostaje 35% danych. Sześć dni później pozostaje tylko 20% i od tej pory krzywa stabilizuje się – taka ilość informacji pozostaje w naszych głowach nawet po miesiącu. Wniosek jest taki, że jednorazowe przekazanie informacji nie wystarczy, aby szkolenie było skuteczne. Najlepszym sposobem zapamiętania informacji jest ich regularne powtarzanie, co pozwala na ugruntowanie wiedzy.

EFEKT INTERFERENCJI Oczywiście gdyby możliwe było nauczenie personelu najważniejszych zagadnień podczas zaledwie jednej lekcji, byłoby wspaniale. Niestety takie lekcje nie byłyby zbyt skuteczne.

EFEKT PIERWSZEŃSTWA Najlepiej zapamiętywane są pierwsze i ostatnie elementy szkolenia. Najważniejsze jest to, aby efekt obejmował wszystkie materiały szkoleniowe: teksty, filmy, a nawet firmowe wiadomości e-mail. Oczywiście najważniejsze informacje powinny zostać zaprezentowane na początku oraz pod koniec kursu lub lekcji.

Ilość informacji, które można zmieścić w pamięci człowieka za jednym razem, jest ograniczona, a zjawisko to znane jest w psychologii jako interferencja. Rzecz w tym, że materiały szkoleniowe muszą być udostępniane w pewnych odstępach czasu, w przeciwnym razie będą się na siebie nakładały. Starsze informacje utrudniają przechowywanie nowszych, a nowe sprawiają, że starsze są zapominane.

Wspomniane i inne zagadnienia z zakresu psychologii obejmującej zachowanie, zapamiętywanie informacji oraz teorię nauczania zostały uwzględnione podczas tworzenia rozwiązania Kaspersky Automated Security Awareness Platform. Mogą korzystać z niego firmy dowolnych rozmiarów, aby w sposób automatyczny uczyć swoich pracowników umiejętności w zakresie cyberbezpieczeństwa. Więcej informacji na temat rozwiązania znajduje się na stronie k-asap.com/pl. ⚫

27


FOTO: THE NEW YORK PUBLIC LIBRARY, UNSPLASH

Świat

SERWIS AIRBNB, TAK JAK WIELE INNOWACYJNYCH START -UPÓW, POWSTAŁ W KALIFORNII. DZIŚ TO LIDER ŚWIATOWEGO RYNKU WYNAJMU KRÓTKOTERMINOWEGO.

28


AIRBNB wróg publiczny nr 1 TEKST: DAWID MIKOŚ

Serwis Airbnb zyskał popularność na fali „ekonomii współdzielenia” – trendu, który szczególnie upodobali sobie milenialsi. Polega on na korzystaniu z dóbr lub świadczeń oferowanych przez inne osoby, z którymi jesteśmy kojarzeni przez platformy internetowe lub aplikacje mobilne. Przykładami takich serwisów są Uber, BlaBlaCar i Lyft. Wszystkie znacząco wpłynęły na rynek usług na całym świecie. Airbnb tymczasem wręcz nim wstrząsnął: sposób, w jaki zaczęli korzystać z niego użytkownicy, nie tylko zmienił rynek nieruchomości i branżę turystyczną, ale przede wszystkim postawił nowe wyzwania przed mieszkańcami i władzami miast. Do tego stopnia, że dla niektórych stał się wrogiem publicznym nr 1.

FOTO: AMOGH MANJUNATH, UNSPLASH

CZYM JEST AIRBNB? Airbnb to internetowa platforma umożliwiająca krótkoterminowy najem pokoi, mieszkań i domów. Amerykański system do rezerwacji zyskał szaloną popularność, gdyż umożliwia znalezienie zakwaterowania w najdalszych zakątkach świata w niezwykle konkurencyjnych cenach (nawet 20-30% taniej niż pokoje hotelowe). Zresztą nie każdy chce nocować w hotelu – niektórzy podróżni chcą mieć do dyspozycji dużą, dobrze wyposażoną kuchnię, basen na wyłączność albo dostęp do prywatnej plaży. Wszystko, czego nie można znaleźć w zwykłym systemie rezerwacji hotelowych, z pewnością jest dostępne na Airbnb.

mając „do pierwszego”, postanawiają odnająć wolne pokoje w swoim mieszkaniu w San Francisco. Jako że zbliżają się popularne targi designu, a hotele są już pełne, szybko znajdują chętnych na nocleg za pośrednictwem utworzonej własnymi zasobami strony internetowej airbedandbreakfast.com (z ang. dmuchany materac i śniadanie). Kilka szczęśliwych decyzji i zbiegów okoliczności później, a platforma zaczyna pozyskiwać finansowanie z funduszy inwestycyjnych, głównie venture capital. Biznes rozwija się na taką skalę, że dziś wartość firmy szacowana jest na 38 mld dolarów, a założyciele szykują się do wejścia na giełdę.

OD PRZYBYTKU GŁOWA BOLI? POTRZEBA MATKĄ WYNALAZKU Jest 2008 rok. Joe Gebbia, Nathan Blecharczyk i Brian Chesky – trzej młodzi projektanci i programiści, tak jak wielu młodych ludzi w Dolinie Krzemowej, zmagają się z problemem rosnącego czynszu. Nie

W ofercie Airbnb znajduje się ponad sześć milionów pokoi, apartamentów i domów na wynajem w ponad 81 tysiącach miast na całym świecie. Można tam znaleźć także nietypowe opcje zakwaterowania: barki, domki na drzewie oraz prawdziwe

29


Åšwiat

30


perełki: willę, w której mieszkała Bella Swan w sadze filmowej „Zmierzch”, a nawet zamek, gdzie kręcono serial „Downtown Abbey”. Ostatnio potencjał serwisu w wyjątkowo przewrotny, ale udany sposób, wykorzystało Ministerstwo Turystyki w Szwecji, wystawiając wśród ofert kamienistą wyspę w Archipelagu Sztokholmskim, leśną polanę i klif z panoramicznym widokiem na ocean… Choć wynajem mieszkań to podstawowa działalność amerykańskiej platformy, za jej pośrednictwem można dziś także skorzystać z takich usług jak zwiedzanie, wycieczki z przewodnikiem, lekcje gotowania czy trening ze znanym sportowcem. Można by pomyśleć, że Airbnb swoją działalnością przyczynił się do pobudzenia gospodarki wielu miast, regionów i krajów. Dlaczego więc w ostatnich latach stał się chłopcem do bicia? Komu tak bardzo zaczął przeszkadzać?

OBECNIE ZA POŚREDNICTWEM AIRBNB OFEROWANE SĄ APARTAMENTY, DOMY I INNE, MNIEJ TYPOWE FORMY KWATERUNKU W 81 TYS. MIAST NA ŚWIECIE.

FOTO: FINANCIAL TIMES, WIKIPEDIA

MONOPOL GIGANTÓW

⚫ Joe Gebbia (po prawej) to jeden z założycieli spółki zarządzającej serwisem Airbnb. Na ten rok planowane jest jej wejście na giełdę.

Choć pierwotnie serwis był przeznaczony dla prywatnych osób, które w swoim mieszkaniu miały do wynajęcia pokój lub dwa, aktualnie na Airbnb dominują podmioty zajmujące się komercyjnym najmem krótkoterminowym – także w Polsce. Według fundacji naukowej Instytutu Badań Strukturalnych na koniec 2018 roku w Warszawie 1% właścicieli kontrolował 25% mieszkań dostępnych na platformie. Pod względem monopolizacji rynku wynajmu polska stolica jest druga w Europie – zaraz po Barcelonie. Mieszkania udostępniane turystom to ogromny biznes, ale nikt nie wie, jak duży, bo nie jest on w żaden sposób kontrolowany. Szczególnie że część wynajmujących nie prowadzi działalności gospodarczej i nie odprowadza podatków.

FOTO: KYLE GLENN, UNSPLASH

KRYZYS W MIASTACH Większa liczba turystów w miastach to równocześnie wzrost wydatków na jedzenie, rozrywkę, pamiątki oraz bilety wstępu do muzeów i różnych atrakcji. Część z tych pieniędzy to podatki, które ostatecznie trafiają do budżetów miast. Więc skąd ten cały lament? Okazuje się,

że rynek wynajmu krótkoterminowego niekorzystnie wpływa na cały rynek mieszkaniowy. W atrakcyjnych lokalizacjach na całym świecie, gdzie popularny jest wynajem krótkoterminowy, w górę pną się ceny zarówno najmu długoterminowego (ze względu na ograniczoną ofertę mieszkań), jak i zakup nieruchomości (inwestorzy hurtowo wykupują apartamenty pod najem krótkoterminowy). Doprowadziło to do tak ekstremalnych sytuacji, że np. w centrum Berlina czynsze pod koniec 2014 roku wzrosły o ponad połowę.

KONFLIKT Z MIESZKAŃCAMI Kamienice i bloki w centrach miast (lub innych, atrakcyjnych pod względem turystycznym dzielnic) zaczęły się stawać „imprezowniami”, a widok pijanych, głośnych czy obsikujących budynki turystów stał się codziennością. Mieszkańcy skarżą się, że turyści nie respektują ciszy nocnej i lokalnych zwyczajów albo zajmują miejsca parkingowe przeznaczone dla mieszkańców. Równocześnie w górę skaczą ceny w sklepach i restauracjach, które zresztą zaczęły zmieniać swoją ofertę pod gust przyjezdnych.

POLSKA „BIAŁA KSIĘGA” W Polsce problem ten widoczny jest jak na razie tylko w Krakowie – najczęściej odwiedzanym przez gości z zagranicy dużym mieście w kraju oraz – w mniejszej skali – w kurortach takich jak Sopot. Aby ujarzmić proceder masowo wynajmowanych kamienic, krakowski magistrat skontrolował mieszkania w popularnych wśród turystów okolicach i skłonił kilkuset właścicieli lokali do legalizacji wynajmu, z kolei Sopot zaczął wydawać certyfikaty dla zarejestrowanych obiektów noclegowych. W skali kraju od kilku lat (sic) opracowywana jest przez Ministerstwo Sportu i Turystyki (obecnie Departament Turystyki w Ministerstwie Rozwoju) tzw. Biała księga, która ma uregulować rynek wynajmu krótkoterminowego. Pierwszy projekt dokumentu dowodzi jednak, że to tylko zbiór zapisów, które już w polskim prawie istnieją, ale często są po prostu nieegzekwowane albo swobodnie interpretowane. Chodzi tu o kwestię dotyczącą prowadzenia

31


Świat

działalności gospodarczej przez wynajmujących osiągających określony przychód z wynajmu lub karania za świadczenie usług hotelarskich w obiekcie niezgłoszonym do ewidencji.

ŚWIAT KONTRA AIRBNB Prawdziwa walka z Airbnb od lat trwa za granicą. W 2016 roku władze Berlina wprowadziły całkowity zakaz działalności platformy w mieście. Po dwóch latach zastąpiły go serią rygorystycznych obostrzeń: możliwością najmu mieszkania przez maksymalnie 90 dni w roku i wprowadzeniem systemu koncesji na wynajem wydawanych przez władze dzielnic. W Toronto wprowadzono przepisy, które zakładają, że wynajmowane mogą być obiekty, które faktycznie są zamieszkiwane przez wynajmujących. Amsterdam obniżył limit do 30 dni w roku dla maksymalnie 4 osób, Barcelona zawiesiła wszystkie nowe krótkoterminowe pozwolenia na wynajem, a Palma całkowicie zablokowała możliwość korzystania z Airbnb. Różnego typu ograniczenia wprowadziły także w skali krajowej Maroko, Finlandia czy Japonia. Największą batalię przeciwko platformie prowadzi Paryż, który jest jednym z największych rynków, na których działa Airbnb. Stowarzyszenie na rzecz Zakwaterowania i Turystyki Zawodowej we Francji (AHTOP) wniosło skargę

przeciwko serwisowi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Sędziowie w Luksemburgu w odpowiedzi stwierdzili jednak, że Airbnb nie jest pośrednikiem w obrocie nieruchomościami, a jedynie świadczy tzw. usługę społeczeństwa informacyjnego, którą reguluje dyrektywa o handlu elektronicznym. Paryż nie może zatem wymagać od Airbnb posiadania licencji pośrednika w obrocie nieruchomościami, a równocześnie wprowadzać dodatkowych, niekorzystnych regulacji względem platformy.

SZTUKA KOMPROMISU Airbnb przyjął wyrok z aprobatą, podkreślając, że jest skłonny do współpracy z lokalnymi władzami, by pomagać gospodarzom w przestrzeganiu zasad i płaceniu podatków. Tak na przykład jest w Danii, gdzie pod koniec 2018 roku rząd zgodził się na zwolnienie z podatku (do określonej kwoty) osób wynajmujących mieszkania, gdy łączna liczba dni wynajmu nie przekroczy 70 dni w roku. Wszystko to było możliwe, gdyż serwis Airbnb udostępnił informacje o zarobkach duńskich wynajmujących lokalnym urzędom skarbowym. Wygląda na to, że tylko bliska współpraca miast z serwisem może prowadzić do zrównoważonego rozwoju turystyki i rynku mieszkaniowego. Pozostaje pytanie: kto pierwszy wyciągnie dłoń na zgodę? ⚫

FOTO: DLLU, WIKIPEDIA

KAMIENICE I BLOKI W CENTRACH MIAST I INNYCH ATRAKCYJNYCH DZIELNICACH SĄ W CAŁOŚCI WYNAJMOWANE TURYSTOM, CO SKUTKUJE WZROSTEM CZYNSZÓW I KONFLIKTAMI Z MIESZKAŃCAMI.

32


Przegląd produktowy

NIEZBĘDNE W SAMOLOCIE 2

1

3 4

5 1. Maska na oczy do spania Jersey Slumber, amazon.com – 5,99 funtów 2. Mikroładowarka do telefonu Devotec, etsy.com – 81,33 zł 3. Amazon Kindle Paperwhite 4 8GB, euro.com.pl – 699 zł 4. Podgrzewane wkładki do butów ThermaCELL, thewarmingstore.com – 69,95 dolarów 5. Laptop Lenovo YOGA 920- 13 i7-8550U/8GB, x-kom.pl – 6499 zł

34


6

7

8 9

10

6. Przenośny zestaw do drinków The Frequent Flyer W&P, wandpdesign.com – 100 dolarów 7. Słuchawki bezprzewodowe z redukcją hałasu BOSE, bose.pl – 1299 zł 8. Silikonowe wkładki do uszu EarPlanes, amazon.com – 8,49 funtów 9. Poduszka Infinity Design Power, amazon.com – 34,99 funtów 10. Wielofunkcyjny uchwyt The Air Hook 2.0, theairhook.com – 23,95 dolarów

35


Testujemy i oceniamy

VARU BY ATMOSPHERE MALDIVES TEKS T: KR Z YSZ TOF KOTL ARSKI

Na turystycznej mapie Oceanu Indyjskiego pojawił się nowy, wart odwiedzenia kurort wypoczynkowy. Jest nim położony w północno-zachodniej części atolu Malé pięciogwiazdkowy hotel VARU. Zajmujący całą wyspę Madivaru obiekt składa się ze 108 luksusowych willi oraz licznych obiektów rozrywkowych, stworzonych z myślą o turystach. Wyspa znajduje się niespełna 40 km od lotniska. Po wylądowaniu goście są na nią przewożeni na pokładzie łodzi motorowej. 40-minutowa podróż po błękitnym oceanie sama w sobie jest niezwykłą przyjemnością, a to dopiero początek przygody. Na miejscu czekają na nas m.in. centrum sportów wodnych, centrum rozrywki, klub dziecka, SPA, basen,

36

sauna, siłownia, dwa bary i oczywiście fantastyczna kuchnia, serwowana w 4 zróżnicowanych restauracjach. Wizyta w najnowszym ośrodku wczasowym marki Atmosphere to nie tylko wypoczynek na najwyższym światowym poziomie, ale także kontakt z kulturą i tradycją Malediwów. W tym miejscu udało się połączyć nowoczesny luksus z tropikalnym charakterem maleńkiej, plażowej wyspy. Nazwa kurortu pochodzi z języka malediwskiego i oznacza pełne siły życie w obfitości. Takie właśnie uczucie VARU zapewnia swoim gościom. Wspomniane już 108 willi zostało podzielonych na 8 kategorii. Różnią się od siebie standardem i stylem

wykończenia, ale też metrażem oraz dostępnymi udogodnieniami. Już najmniejsze wille oferują gościom 75 m2. Z kolei największe apartamenty z dwoma sypialniami mają aż 325 m2! Niezależnie od wybranej opcji możemy liczyć na przestronne i wygodnie umeblowane wnętrza, nasycone klimatem Malediwów. Aż 69 spośród wszystkich willi znajduje się bezpośrednio nad wodą, przy trzech malowniczych pomostach. Ciekawostką są też tradycyjne dla Malediwów łazienki na świeżym powietrzu. Co ważne, każda willa daje bezpośredni dostęp do prywatnego tarasu, z którego możemy wejść na białą plażę lub bezpośrednio do wód laguny. Niektóre wille mają dodatkowo prywatny basen przy tarasie. ⚫


HOTELOWY DESIGN W LONDYNIE TEKS T: ROBERT NIENACKI

ZDJĘCIA: RICHARD POWERS / CONCRE TE ARCHITECTUR AL ASSOCIATES

Na całym świecie wyraźnie widoczny jest nowy trend w hotelarstwie. Nosi on miano hoteli butikowych i jest odpowiedzią na potrzeby klientów znużonych standardową ofertą hotelowych gigantów. O rosnącej popularności „butikowców” nie decyduje bowiem unifikacja, ale indywidualizacja. Nawet w ramach tej samej sieci jeden hotel w niczym – poza nazwą – nie przypomina pozostałych.

krzeseł projektu Vernera Pantona, sof zaprojektowanych przez Antonio Citterio czy lamp autorstwa Franka Gehry’ego.

FAKTURA I BARWA

Londyn, okolice galerii Tate Modern. Znajduje się tutaj hotel Bankside, należący do holenderskiej sieci citizenM. Bryła budynku co prawda nie poraża oryginalnością, ale jej forma ma swoje uzasadnienie w koncepcji, jaką przyjęto w urządzaniu wnętrz. Zapraszamy na wizytę w hotelu Bankside.

KONCEPCJA Główną ideą przyświecającą projektantom wnętrz tego oryginalnego hotelu było – oprócz zapewnienia komfortu na odpowiednim poziomie – otoczenie gości najlepszym designem. Twórcy hotelu postawili sobie ponadto dość ambitny cel zaproponowania luksusu dostępnego dla każdego, w dodatku za rozsądne pieniądze. Jednak niniejsza prezentacja nie jest ofertą handlową, toteż nie będziemy się zagłębiać w szczegóły. Dość powiedzieć, że ceny (do sprawdzenia na stronie internetowej hotelu) rzeczywiście są rozsądne, jak na obiekt tej klasy. Tymczasem wróćmy do tematu zasadniczego, czyli do wnętrz hotelu Bankside. Najbardziej uderzające w nich jest to, że kojarzą się bardziej z nowoczesną willą niż z hotelem. Żeby było jeszcze ciekawiej, należy dodać, że wrażenie to jest najsilniejsze w tzw. częściach wspólnych – lobby, recepcji, restauracji, livingroomie, pełniącym też funkcję biblioteki, czyli tych, które w hotelach są zwykle najbardziej „hotelowe”. Inność hotelu mają też podkreślać niebanalne i pełne przewrotnego angielskiego

humoru hasła reklamowe, jest to widoczne na jednym ze zdjęć.

MODERNIZM UŁADZONY Hotel szczyci się tym, że już na samym początku działalności zyskał miano jednego z najbardziej designerskich obiektów w swojej branży. Rzeczywiście, powiedzieć, że słowo „design” to drugie imię hotelu i jego znak rozpoznawczy, to za mało! Projektanci wnętrz najwyraźniej nie mieli ograniczeń, ponieważ mamy tu do czynienia z istnym festiwalem nowoczesnego wzornictwa użytkowego. Rozkoszujmy się więc…

Na uwagę zasługuje również kolorystyka. Zastosowane połączenia barw mebli, wykończeń, dodatków są zdecydowane i kontrastowe, a w połączeniu z geometrycznymi w większości bryłami mebli przywodzą na myśl równie geometryczne obrazy Pieta Mondriana. Zróżnicowano także zastosowane materiały wykończeniowe. Na podłogach możemy zobaczyć „przemysłowy” parkiet z bambusa kojarzący się z industrialnymi wnętrzami loftów, tradycyjne deski z dębu (wykorzystane również jako balustrada spiralnych schodów), jak i polerowany czarny kamień belgijski. Większość ścian została pomalowana, ale nie zabrakło również wśród nich powierzchni ozdobionych wciąż bardzo modnymi tapetami. Mimo tego pozornego teksturowo-kolorystycznego miszmaszu całość jest niezwykle spójna stylistycznie, co jest godne podkreślenia, jeśli weźmiemy pod uwagę skalę przedsięwzięcia. Ciekawy koncept i jego realizacja na najwyższym poziomie wyrażona wysmakowanymi wnętrzami to argumenty przemawiające za tym, by przedstawiony hotel odwiedzić, nie tylko za naszym pośrednictwem. ⚫

Wyposażenie hotelowych części wspólnych niemal w całości stworzyła szwajcarska Vitra. Wytwórnia ta przez znawców tematu jest uważana za jednego z godnych kontynuatorów tradycji niemieckiej „kuźni” wzornictwa, artystycznej uczelni Bauhaus – filaru modernizmu i funkcjonalizmu. W wyposażeniu prezentowanego hotelu nie mogło więc zabraknąć słynnych foteli Lounge projektu Charlesa i Raya Eamsów (jedna z meblarskich ikon XX wieku),

37


Testujemy i oceniamy

WYJĄTKOWE WNĘTRZA W STARYCH MURACH TEKS T OLGA SKOL ASIŃSK A

38

ZDJĘCIA THE GR ANARY L A SUITE HOTEL

IDEA

THE GRANARY

Czym jest hotel butikowy? To nietuzinkowy obiekt, który wyróżnia się oryginalnym wystrojem wnętrz oraz wyjątkową dbałością o szczegóły architektoniczne. Znamienne jest zatrudnianie znanych designerów oraz wyposażanie wnętrz w meble produkowane na zamówienie. Oferta hoteli butikowych skierowana jest do miłośników inspirująco zaaranżowanych wnętrz, dla których liczy się światowy design i nietypowe wzornictwo. Często spotykane są w butikowych wnętrzach dzieła sztuki, epokowe meble oraz oryginalne, architektoniczne detale. Początki hoteli butikowych na świecie to lata osiemdziesiąte XX wieku. Powstały wówczas jako propozycja dla miłośników stylu, tych wszystkich, którzy mają bardziej wyczulony i wysublimowany gust. Wyróżnikiem ich jest wielkość, ponieważ hotele butikowe są zdecydowanie mniejsze niż sieciowe. Z reguły liczą nie więcej niż sto pokoi. Odstępstwem od tego jest Hotel Paramount w Nowym Jorku. Zaprojektował go sam Philippe Starc, a hotel liczy aż sześćset pokoi.

Obiekt położony jest w samym sercu Wrocławia, kilkaset metrów od rynku, przy malowniczej ulicy Menniczej. Hotel działa wedle zasady „odkryj dom z dala od domu" i "biuro z dala od biura". Autorem koncepcji architektonicznej jest słynna paryska pracownia Gottesman Szmelcman Architecture. To pięciogwiazdkowy obiekt o wyjątkowym charakterze, który dołączył do grona najbardziej luksusowych hoteli na świecie, zrzeszonych w sieci Small Luxury Hotels of the World. „The Granary” oferuje 47 luksusowych apartamentów. Zróżnicowanie metraży, układów i aranżacji sprawia, iż każdy pokój i apartament jest wyjątkowy. Pokoje na poziomie ogrodu pozwalają cieszyć się łukowymi sklepieniami z oryginalnej cegły, podczas gdy apartamenty na wyższych piętrach odpowiadają zmieniającej się geometrii szklanego dachu. W swoich wnętrzach apartamenty kryją niepowtarzalne, nowoczesne wzornictwo, meble na specjalne zamówienie i ręcznie wykonane łóżka. Dodatkowym atutem jest wydzielenie strefy sypialnej, wypoczynkowej i jadalnej.

HISTORIA WCIĄŻ ŻYWA Nazwa hotelu – The Granary (czyli spichlerz) – nawiązuje do jego historii. Hotel mieści się w budynku wzniesionym w 1565 r. po przejęciu przez miasto parceli hr. Rozdrażewskiego. W 1796 r. został przyłączony do browaru przy ul. Słodowniczej, gdzie do 1904 r. produkowano słód, i pełnił funkcję spichlerza. W czasie II wojny światowej ta niezwykła budowla mocno ucierpiała, jednak ostatecznie zniszczył ją dopiero pożar w 1970 r. Zaniedbany i opuszczony spichlerz zbożowy Herren – Malzchoff na ulicy Menniczej utracił większość ze swoich walorów. To, co pozostało, świadczyło tylko o dawnej skali i formie tego budynku. Prywatny inwestor zakupił zrujnowane pozostałości słodowni w 2005 r. i zdecydował się przekształcić ten historyczny obiekt w wyjątkowy hotel butikowy. W jego zabytkowej części mieści się restauracja Mennicza Fusion. Jej niepowtarzalny charakter tworzy połączenie surowości oryginalnych, nieotynkowanych cegieł dawnych piwnic z klasyczną elegancją. Cechuje ją wyjątkowy klimat, nastrojowość i kuchnia proponująca – zgodnie z nazwą restauracji – pomysłowe zestawienia smakowe. Na przykład specjalnością szefa kuchni jest łosoś w algach morskich na warzywnym tagliatelle. The Granary ma więc być – zgodnie z założeniem – swoistym drogowskazem dla wrocławian i turystów, odwiedzających miasto. Drogowskazem do miejsca z klimatem. ⚫


podróże

8 miejsc, które powinieneś zobaczyć w Dubaju TEKST I ZDJĘCIA: BARTŁOMIEJ KUCZER

Planujesz podróż do stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich? Chcesz zobaczyć futurystyczne wizje szejków? Poczuć na własnej skórze wszechogarniające bogactwo? Spojrzeć na świat z najwyższej konstrukcji wybudowanej przez człowieka? Jeśli tak, to mamy dla ciebie kilka propozycji wartych odwiedzenia. Niektóre z nich to tzw. must see places, inne dopiero wspinają się na szczyt tej listy.

1. DUBAI FRAME Jedna z najnowszych atrakcji, oddano ją do użytku w styczniu 2018 roku, a już wspina się na szczyt listy ulubionych miejsc mieszkańców i turystów. Jej wyjątkowość polega na tym, że to najwyższy budynek na świecie... w kształcie ramki! Osiągnięcie to zostało potwierdzone oficjalnym rekordem Guinnessa. Wjeżdżając windą na most łączący dwie wieże, mamy okazję przejść się po szklanych taflach, obserwując, co dzieje się 150 m pod nami. Jeśli wcześniej nie doświadczyłeś tego uczucia, powinieneś spróbować. Jedną z koncepcji tej żelaznej budowli jest możliwość spojrzenia na dwa zupeł-

40

nie odmienne oblicza Dubaju. Patrząc na północ, mamy widok na starą część Dubaju, gdy zaś skierujemy swój wzrok w stronę południową, naszym oczom ukaże się najnowsza część – drapacze chmur, luksusowe mariny i inne nowoczesne osiągnięcia techniki. Dubai Frame to zdecydowanie najświeższa pozycja ,,must see” Dubaju.

2. LA MER BEACH To najnowsza publiczna plaża otoczona mnóstwem sklepików, restauracji, kawiarni i innych miejsc, które umilą nam czas po kąpielach słonecznych. Idealne miejsce do spędzenia całego dnia z ro-

dziną lub znajomymi. Koszt wypożyczenia łóżka do opalania – 60 zł. Jeśli masz ochotę na chwilę relaksu w centrum Dubaju, to miejsce jest dla ciebie.

3. LA PERLE BY DRAGONE Spektakl? Teatr? Widowisko? Opera? Show? Jak nazwiesz to, co zobaczysz podczas tej wyreżyserowanej przez Franco Dragone’a, pełnej ruchu i akrobacji wizualizacji historii o początkach Dubaju, zależy tylko od ciebie. Wystarczy tylko, żebyś ubrał się nieco bardziej elegancko, dojechał do serca dzielnicy Al Habtoor, kupił bilet (ceny zaczynają się


podobno zobaczyć przechadzającą się parę królewską z lwami i tygrysami jako domowymi pupilkami. Chcesz szybciej wrócić do portu, ponieważ zgłodniałeś? Nie ma sprawy – wystarczy dać znak kapitanowi, a on sprawi, że silniki wydobędą swą pełną moc. Gdy wyjdziesz na brzeg po tej podróży, zapraszamy na zupełnie inne wrażenia – na pustynię po Bedouin Experience…

5. AL MARMOOM BEDOUIN EXPERIENCE Jest to jedna z najlepszych opcji spędzenia wieczoru. Zaczyna się od dwudziestominutowej przejażdżki wielbłądem po wydmach – Falcon Show, podczas którego dowiesz się nieco o historii polowań z sokołami, o ich naturze i metodach szkolenia. Oprócz tego będziesz mógł zobaczyć ich ataki na (sztuczną) ofiarę i zrobić sobie selfie z sokołem na dłoni. Kolejnym przystankiem na pustyni jest wioska Beduinów. Zobaczysz tutaj, jak żyli, gotowali, podróżowali i czym się zajmowali w wolnym czasie mieszkańcy pustyni. Skosztujesz tradycyjnych potraw – nerki kozy lub mięsa barana, napijesz się i zobaczysz proces palenia ziaren arabskiej kawy, a na deser dostaniesz tradycyjny deser – daktyle. Po uczcie dla ciała otrzymasz również coś dla ducha – pokaz tradycyjnego beduińskiego tańca i przyspieszony kurs astronomii. Pamiętaj, zabierz z hotelu coś cieplejszego do ubrania – wieczorami na pustyni robi się naprawdę rześko.

6. BURJ KHALIFA od 400 zł) i będziesz mógł delektować się tym wspaniałym wydarzeniem. La Perle to ogromnie ambitna produkcja, która rozgrywa się na potężnej scenie (860 m2), nafaszerowana jest najnowszymi osiągnięciami techniki (kilkudziesięciometrowe, pojawiające się nad głowami wodospady; scena, przez którą przepływa 2,7 miliona litrów wody; unoszące się konstrukcje; iluminacje i oświetlenie sprawiające, że twoja głowa zaczyna krążyć, a ty zastanawiasz się, czy to, co widzisz, dzieje się naprawdę, czy też oglądasz animację na wielkim ekranie. Jeśli do tych wszystkich technicznych ,,fajerwerków” dodamy przepiękną grę

ponad sześćdziesięciu aktorów, akrobacje i skoki do wody z wysokości 25 m oraz motocrossowe pokazy kaskaderskie, to otrzymamy… no właśnie, jak to nazwiesz?

4. YELLOW BOATS TOUR Kolejna możliwość zobaczenia Dubaju z nieco innej perspektywy. W ciągu tej dziewięćdziesięciominutowej wycieczki żółtym speed-pontonem wzdłuż wybrzeża będziesz mógł zobaczyć Hotel Atlantis (czy wiesz, że budują już drugi – większy?), Burj Al Arab (od strony morza nie przypomina już żagla, a krzyż), wille i plaże królewskie, na których można

W końcu dochodzimy do top of the top, chluby szejków i architektów, mierzącego 828 m, posiadającego następujące tytuły: - najwyższego budynku na świecie, - najwyższej wolnostojącej struktury na świecie, - największej liczby pięter na świecie, - n ajwyżej zamieszkałego piętra na świecie, - najwyżej położonej kładki obserwacyjnej, - windy z najdłuższym dystansem jazdy, - windy serwisowej z najdłuższym dystansem jazdy. Burj Khalifa! To marka sama w sobie.

41


podróże

Budynek znany na całym świecie nie tylko ze swojej rekordowej wysokości, ale również z ekskluzywności i ekstrawagancji. Jeśli chcesz zapewnić sobie najlepsze widoki, odetchnąć chwilę na kanapie z kawą dłoni, z dala od tłumu turystów, polecamy wjazd do The Lounge. Jest to najwyżej położone, ogólnodostępne piętro, na którym znajdziesz świetny taras widokowy i bar koktajlowy. Uwierzcie mi na słowo – naprawdę warto wydać nieco więcej pieniędzy i tutaj wjechać, ponieważ widoki są niesamowite. A gdy po ogromnej dawce podniebnych wrażeń będziesz już miał ochotę zejść nieco na ziemię, polecamy…

7. DUBAI FOUNTAIN Znajdująca się pod najwyższym budynkiem na świecie fontanna jest…? Zgadłeś! Największą fontanną na świecie. Zbudowana została za 218 mln dolarów! Zajmuje powierzchnię 12 hektarów i wyrzuca wodę na wysokość ponad 150 metrów. Ale to jeszcze nie wszystko. Podświetla ją 6600 świateł i 50 projektorów. Ten przepiękny spektakl wody i światła najlepiej oglądać wieczorem, na przykład z restauracji znajdującej się na jednym z pięter.

8. DUBAI MALL Centrum Handlowe usytuowane pod najwyższym budynkiem na świecie, obok największej fontanny na świecie powinno być… Znowu zgadłeś! Największym centrum handlowym na świecie. Brawo ty. Masz ochotę pojeździć na łyżwach? A może zobaczyć 33 tysiące okazów zwierząt morskich żyjących w akwarium o pojemności 10 mln litrów wody? Nie ma sprawy – wystarczy wybrać się na zakupy do Dubai Mall. Oprócz 1200 sklepów usytuowanych na powierzchni 112 ha znajdziesz tutaj 120 kawiarni – pamiętaj, żeby w jednej z nich zająć dobre miejsce, by móc obejrzeć pokaz fontann w odpowiednim komforcie. Konkurencja do zajęcia stolika może być duża – rocznie przez centrum przewija się nawet 60 mln klientów! Dla porównania – Nowy Jork odwiedziło w 2012 roku 52 mln gości. Jeśli przyjedziesz tutaj samochodem, bez problemu powinieneś zaparkować swoje auto na jednym z 14 000 miejsc parkingowych. Podsumowując: nawet jeśli nie jesteś zakupoholikiem, definitywnie powinieneś odwiedzić to miejsce. Przedstawiliśmy ci kilka opcji, które naszym zdaniem są warte uwagi ze względu na swą niepowtarzalność. Oczywiście stolica Zjednoczonych Emiratów Arabskich oferuje ogromny wachlarz możliwości. Tak naprawdę może cię ograniczyć tylko twoja wyobraźnia... i stan konta. ⚫

42


W WIOSCE BEDUINÓW SKOSZTUJESZ TRADYCYJNYCH POTRAW – NERKI KOZY LUB MIĘSA BARANA, NAPIJESZ SIĘ I ZOBACZYSZ PROCES PALENIA ZIAREN ARABSKIEJ KAWY, A NA DESER DOSTANIESZ TRADYCYJNY DESER – DAKTYLE.

WSPANIALY WIDOK NA NOCNĄ PANORAMĘ DUBAJU.

43


FOTO: ANDRES URENA, UNSPLASH

Motoryzacja i biznes

44


NOWA SIŁA W MOTORYZACJI – fuzja FCA i PSA TEKST: PAWEŁ ILCZUK

To już pewne – Fiat-Chrysler Automobiles oraz Peugeot Société Anonyme połączą się w jeden z największych koncernów motoryzacyjnych na świecie. Złośliwi już się naśmiewają z francusko -włoskiej jakości, a realiści czekają na globalny sukces tego przedsięwzięcia. Łączna moc produkcyjna nowego koncernu będzie wynosiła około 14 mln pojazdów rocznie, a w jego portfolio znajdzie się aż 14 marek. KTO Z KIM? Francuski koncern PSA powstał w 1976 roku, wskutek przejęcia przez Peugeota bankrutującego Citröena. Obecnie w skład grupy wchodzi także nowo powstała marka DS, a także przejęte w roku 2017 Opel, Vauxhall oraz indyjski Ambassador. Włosko-amerykańska grupa Fiat Chrysler funkcjonuje na rynku dopiero od roku 2014, w którym korporacje połączyły się w jedną spółkę holdingową. Łatwo jednak wyróżnić w niej dwie spółki zależne: włoską i amerykańską. Skład FCA jest jeszcze liczniejszy i bardziej egzotyczny. W portfolio marek grupy znajdziemy takie legendy jak Dodge, Jeep, Maserati, czy Lancia. Niestety, nie wszystkie z nich dobrze sobie radzą na współczesnym rynku. Dlatego właśnie Fiat przez mniej więcej rok szukał nowych wspólników.

NA JAKICH WARUNKACH? Oba koncerny będą miały równe udziały w nowo powstałej spółce. Oznacza to, że w radzie nadzorczej zasiądzie równa liczba przedstawicieli, a wszelkie decyzje będą wymagały akceptacji obu

stron. Zupełnie inaczej jest np. w przypadku aliansu Renault-Nissan-Mitsubishi, w którym Renault ma ponad 43% udziałów i decydujący głos w kierowaniu. Nowym koncernem, którego oficjalnej nazwy jeszcze nie znamy, będzie kierował Carlos Tavares – dyrektor generalny grupy PSA. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie będzie to kolejne po Oplu przejęcie francuskiego koncernu, ale pełnoprawna, partnerska współpraca pomiędzy dwoma połączonymi podmiotami. Przewodniczący grupy FCA, John Elkann, obejmie stanowisko przewodniczącego rady nadzorczej. Odpowiednie stanowisko z pewnością otrzyma także prezes FCA Mike Manley, któremu koncern zawdzięcza pozyskanie nowego partnera biznesowego.

SKĄD TA DECYZJA? Połączenie FCA i PSA oznacza powstanie jednego z największych koncernów motoryzacyjnych na świecie. Nowy twór będzie mógł podjąć bezpośrednią walkę o dominację na rynku samochodów. Grupa będzie czwartym co do wielkości producentem, zaraz po Toyocie, grupie Volkswagena i wspomnia-

45


FOTO: ALEXANDER MIGL, WIKIPEDIA

Motoryzacja i biznes

LEGENDARNY JEEP JEST JEDNĄ Z NAJBARDZIEJ RENTOWNYCH MAREK FCA W AMERYCE PÓŁNOCNEJ. PEUGEOT CHCE PRZYŁĄCZYĆ SIĘ DO PODBOJU TAMTEJSZEGO RYNKU.

nym już sojuszu Renault-Nissan-Mitsubishi. Co ciekawe, w pierwszej połowie 2019 roku to właśnie firmy Renault i Fiat prowadziły rozmowy w sprawie przyłączenia FCA do francusko-japońskiej grupy. Sprzeciwił się temu zarząd Nissana, choć winą próbowano obarczyć francuski rząd. Z powodu rosnących wymagań środowiskowych i technologicznych, stawianych producentom samochodów, rosną także koszty projektowania nowych modeli i rozwiązań. Dotyczy to w szczególności aut hybrydowych i elektrycznych, bez których producenci nie są w stanie zmieścić się w limitach

46

średniej emisji CO2 dla gamy modelowej. Wymiana technologii pomiędzy koncernami może zaowocować wyższą jakością produktów, przy zachowaniu korzystnych cen. Tego typu działania widać już w ofercie marek PSA. Najnowsze wcielenie Opla Corsy zostało oparte na platformie wykorzystywanej także w nowym Peugeocie 208. Oba auta są dostępne również w wariancie elektrycznym. Dzięki temu koszt opracowania wszechstronnej platformy zostanie rozłożony na dwa modele, których poprzednicy cieszyli się wręcz przebojową popularnością. Jeśli


Motoryzacja i biznes

OPRÓCZ WALKI O KLIENTÓW Z VOLKSWAGEN AUDI GROUP CZY TOYOTĄ, W PEUGEOT-FCA MOŻE DOJŚĆ TAKŻE DO WEWNĘTRZNEJ KONKURENCJI MIĘDZY MARKAMI. KONSUMENCI MOGĄ NA TYM TYLKO ZYSKAĆ. W PRZYSZŁOŚCI FRANCUSKO-WŁOSKIE AUTA I ICH EKSPLOATACJA POWINNY BYĆ TAŃSZE. OBY TYLKO NIE STRACIŁY CHARAKTERU.

rzy przed PSA drogę do kolejnych rynków zbytu, na których radzi sobie bardzo dobrze. Chodzi tu przede wszystkim o rodzime dla Jeepa i Dodge’a Stany Zjednoczone oraz kraje Ameryki Południowej, uwielbiające tanie samochody marki Fiat. Być może dzięki współpracy handlowej również francuskie auta zostaną docenione przez tamtejszych klientów. Z drugiej strony połączenie koncernów może się wiązać z pewnymi cięciami. Nowa grupa producentów będzie oferowała w sumie 14 marek samochodów. Niektóre z nich – mówiąc delikatnie – nie sprzedają się zgodnie z oczekiwaniami. Redukcja liczby producentów mogłaby znacząco uprościć zarządzanie tak dużą korporacją, ale także pogrzebać legendarne marki, takie jak Alfa Romeo i Lancia. Wraz z nimi z rynku zniknęłaby duża dawka motoryzacyjnego kolorytu.

FOTO: OLENA SERGIENKO, UNSPLASH

Podobne skutki może mieć też zbyt mocne ujednolicenie gamy modelowej, mogące zniszczyć unikalny charakter marki. Mało prawdopodobne, aby obie strony sojuszu zachowały całkowitą niezależność przy projektowaniu. Bardzo możliwe, że kolejne modele obu koncernów będą technologicznymi bliźniakami, różniącymi się znaczkami i – w najlepszym wypadku – stylizacją nadwozi.

Corsa i 208 choćby zbliżą się do wyników poprzednich generacji, zyskowność całego przedsięwzięcia znacząco wzrośnie.

CO PRZYNIESIE PRZYSZŁOŚĆ? Połączenie dwóch gigantów będzie wymagało ogromnych nakładów pracy i przemyślanego przygotowania. Choć alians ma wejść w życie do końca roku 2020, całkowite zespolenie i ujednolicenie obu koncernów może potrwać nawet kilka lat. Wzajemne wsparcie pomoże Fiatowi utrzymać rentowność oraz spełnić nowe normy dotyczące bezpieczeństwa i emisji spalin. W zamian Fiat otwo-

48

POLSKA PRODUKCJA Fuzja koncernów z pewnością będzie miała wpływ na polskie zakłady produkcyjne, należące do FCA. Po przejęciu marki Opel w 2017 roku fabryka w Tychach została zaadaptowana do produkcji silników z rodziny PureTech. Francuskie motory są montowane nie tylko w autach Peugeota i Citröena, ale także nowych Oplach. Fabryka marki Fiat, także mieszcząca się w Tychach, również może zyskać na aliansie koncernów. Po zakończeniu produkcji przebojowej Pandy fabryka straciła 1500 pracowników. Obecnie produkuje się tam wyłącznie niezbyt popularną Lancię Ypsilon. Nowe, opracowane wraz z Peugeotem modele włoskich aut, mogą być szansą na przywrócenie fabryce pełnej wydajności. Co ciekawe, tuż przed końcem roku 2019 koncern FCA sprzedał część spółki Teksid, zajmującą się produkcją elementów żeliwnych. Brazylijska firma Tupy przejmie m.in. zatrudniającą ponad 500 osób fabrykę w Skoczowie. Łączna wartość transakcji opiewa na 210 mln euro. Pozostaje mieć nadzieję, że nie dojdzie do redukcji zatrudnienia.⚫


Ludzie

Na co Bill Gates wydaje pieniÄ…dze?

50


TEKST: MARCIN GOMÓŁKA

110 miliardów dolarów – co zrobilibyście z podobnym majątkiem? To znacznie więcej, niż może wydać nawet najbardziej pomysłowy marzyciel. Majątek Billa Gatesa pobudza wyobraźnię i nie topnieje pomimo miliardowych wydatków każdego roku. Te pieniądze nie idą jednak na dzieła sztuki, samochody, jachty i domy. W co inwestuje najbogatszy człowiek na Ziemi? William Henry Gates ponownie znalazł się na szczycie listy najbogatszych ludzi świata. Założyciel Microsoftu jest jednak nie tylko rekinem biznesu, ale przede wszystkim inteligentnym i wrażliwym człowiekiem, dla którego największym priorytetem i marzeniem jest świat pozbawiony chorób i ubóstwa. Po odejściu z Microsoftu w 2008 roku Bill bynajmniej nie przeszedł na emeryturę, lecz zaczął spełniać swoje marzenia. Wraz ze swoją żoną Melindą aktywnie prowadzi fundację, która walczy o lepsze jutro dla każdego z nas. By osiągnąć ten cel, Bill wciąż poszukuje nowych technologii, które mogą pomóc ludziom. 64-letni multimiliarder poświęca większość swojego czasu właśnie na działalność charytatywną i nie zamierza zwalniać tempa. Co jest w niej takiego zajmującego?

WALKA O LUDZKIE ŻYCIE

LORI TINGEY, WIKIPEDIA

Fundacja Billa i Melindy Gatesów obrała sobie za cel naprawdę potężne projekty, które mogą zmienić świat na lepsze. Priorytetem jest wszechstronna

ochrona zdrowia i życia ludzi. Wśród realizowanych projektów znajdziemy najbardziej kompleksowe programy szczepień w krajach Trzeciego Świata. Jednym z największych niebezpieczeństw dla ludzkiego zdrowia w krajach rozwijających się jest trudny dostęp do czystej wody. Zanieczyszczone ujęcia wody na całym świecie powodują śmierć nawet 3 milionów dzieci każdego roku, wskutek biegunki. Trudno uwierzyć, że w XXI wieku ludzie wciąż umierają z powodu dolegliwości tak prostej do uniknięcia i wyleczenia. Główną przyczyną chorób zakaźnych są złe warunki sanitarne i skażona woda. Co jest źródłem tego skażenia? Odpowiedź jest przerażająco prosta. Systemy kanalizacji i oczyszczalnie ścieków praktycznie nie istnieją w krajach słabo rozwiniętych. Większość ludzi załatwia swoje potrzeby w pobliżu rzek, z których następnie sami czerpią wodę. Dodatkowo, nawet gdyby znalazły się setki miliardów dolarów na budowę kanalizacji i oczyszczalni w ubogich krajach, prawdopodobnie pojawiłby się problem z ich zasilaniem. Fundacja Gatesów postanowiła poszukać rozwiązania tych

SKĄD BILL GATES WIE O PROBLEMACH TRZECIEGO ŚWIATA? GŁÓWNIE DZIĘKI NAUKOWYM KSIĄŻKOM, OD KTÓRYCH JEST WRĘCZ UZALEŻNIONY. ZNAJDUJE W NICH INSPIRUJĄCE PYTANIA, A JEŚLI BRAKUJE MU ODPOWIEDZI, ZROBI WSZYSTKO, BY JE POZNAĆ.

FOTO: BEN WHITE, UNSPLASH

WIZJONER I FILANTROP

51


Ludzie

KIERUJĄC FUNDACJĄ, MELINDA I BILL Z POWODZENIEM STOSUJĄ INNOWACYJNE METODY WALKI Z UBÓSTWEM I CHOROBAMI. NIE ZRAŻAJĄ SIĘ NIEPOWODZENIAMI - TO DLA NICH PO PROSTU KOLEJNE WYZWANIA.

Inne programy fundacji, skoncentrowane na ochronie zdrowia i poprawie jakości życia, dotyczą m.in. walki z AIDS, malarią i chorobą Heinego-Medina. Ważna jest też praca u podstaw. Kraje rozwijające się mają również problem z brakiem edukacji seksualnej, co z kolei powoduje problemy z chorobami zakaźny-

52

mi, przeludnieniem, a w konsekwencji ubóstwem i niedożywieniem. Według Billa Gatesa do końca XXI wieku Ziemi przybędą 4 miliardy mieszkańców, z czego aż 3 miliardy na kontynencie afrykańskim. Roczne wydatki fundacji Gatesów na zdrowie publiczne przekraczają budżet Światowej Organizacji Zdrowia i stanowią nawet 20% całej pomocy charytatywnej na świecie. Głównym beneficjentem pomocy jest Afryka, do której trafia około 80% wszystkich środków, ale rozmaite działania są prowadzone także w Chinach, Indiach oraz innych krajach. Oczywiście nikt o zdrowych zmysłach nie wydaje setek milionów dolarów bez lepszego poznania istoty problemów. Sponsorowanie badań nad chorobami i innymi zagrożeniami również leży w zakresie zainteresowań fundacji. Kolejnym ciekawym pomysłem, który ma częściowo rozwiązać problem głodu, wzmagającego się poprzez wspomniane już przeludnienie, jest RIPE

FOTO: ANTONIO GARCIA, UNSPLASH

wszystkich problemów. Potrzebna była samowystarczalna toaleta, która zneutralizuje fekalia bez korzystania z sieci kanalizacyjnej, wodociągowej czy elektrycznej, a przy tym będzie tania w zakupie i instalacji. Po przeprowadzeniu trwającego kilka lat konkursu dla naukowców z całego świata udało się wyłonić kilka modeli toalet, które spełniły te trudne wymagania. Jeśli uda się je spopularyzować, zastąpią ohydne latryny dodatkowo zanieczyszczające glebę i powstrzymają ludzi przed załatwianiem potrzeb fizjologicznych np. nad rzekami. Wśród odkrywczych patentów wybranych przez Billa Gatesa możemy znaleźć zupełnie różne i czasem szalone pomysły, takie jak Tiger Toilet, w której mieszkają i pracują dżdżownice kompostowe.


(Realizing Increased Photosynthetic Efficiency). Ma na celu podniesienie wydajności fotosyntezy, z wykorzystaniem inżynierii genetycznej. Optymalizacja fotosyntezy mogłaby uodpornić rośliny na upalne słońce i nawet podwoić wielkość plonów. Pierwsze efekty mają być widoczne za mniej więcej 20 lat. Do tego czasu może się okazać, że cały świat będzie potrzebował roślin bardziej odpornych na upały. Zmiany klimatu są faktem i Bill Gates zdaje sobie z tego sprawę.

WALKA O KLIMAT

FOTO: WORLD ECONOMIC FORUM, WIKIPEDIA

Troska fundacji Gatesów o przyszłość naszej cywilizacji objawia się na wielu płaszczyznach. Dzięki odkrywczemu i odważnemu podejściu walka ze zmianami klimatu wkroczyła na zupełnie nowe i nieznane tory. Obniżenie światowej emisji CO2 wymaga czegoś więcej niż dopłat do paneli słonecznych i kar dla producentów samochodów. W listopadzie 2019 roku Bill Gates zainwestował w kolejny proekologiczny start-up – Heliogen. Jak wskazuje nazwa, Heliogen opracowuje nową, interesującą metodę wykorzystania energii słonecznej. Mowa o piecu słonecznym, który jest w stanie rozgrzać się do temperatury ponad 1000 stopni Celsjusza. Dodatkowe fundusze będą wykorzystane do dalszego podniesienia wydajności pieca, by osiągał nawet 1500 stopni. Tak wysoka temperatura jest potrzebna oczywiście w przemyśle ciężkim, w tym np. w hutach. Zużywające ogromne

ilości energii elektrycznej huty przyczyniają się do wyższej emisji gazów cieplarnianych, a pobierana przez nie moc może przerosnąć wydajność dostępnych turbin wiatrowych lub paneli słonecznych. Nie ma jednak potrzeby przekształcania energii Słońca w elektryczność – można ją przecież wykorzystać bezpośrednio do ogrzania pieca. Służy do tego system luster sterowanych przez algorytmy sztucznej inteligencji. Choć piec słoneczny wydaje się pozornie niszowym wynalazkiem, z którego skorzystają jednostkowe firmy, może zrobić dla planety więcej dobrego niż elektryczne samochody. Bill Gates jest także współzałożycielem funduszu Breakthrough Energy Ventures, który inwestuje w innowacyjne firmy z branży energetycznej. Można wśród nich wymienić chociażby Form Energy i Quidnet Energy – start-upy opracowujące technologie magazynowania energii z odnawialnych źródeł. Dzięki taniej i efektywnej metodzie długotrwałego przechowywania elektryczności możliwe będzie używanie jej w każdych warunkach atmosferycznych.

NIE TYLKO OZE Jedną z najbardziej obiecujących technologii, którą wsparł Bill Gates, jest nowy typ reaktora atomowego. Reaktor postępującej fali (Travelling Wave Reactor, TWR) mógłby pracować na zubożonym paliwie, a tym samym rozwiązać problem utylizacji odpadów radioaktywnych. W samych tylko Sta-

FUNDACJA GATESÓW NADAJE KIERUNEK PROJEKTOM NAUKOWYM, KTÓRE MAJĄ SZANSĘ POPRAWIĆ STAN ŚRODOWISKA. TYLKO NAJLEPSZE I NAJBARDZIEJ INNOWACYJNE START-UPY ZOSTAJĄ OBJĘTE DOFINANSOWANIEM.

53


Ludzie

FUNDACJA GATESÓW MARZY O ŚWIECIE, W KTÓRYM NIE MA GŁODU I CHORÓB. NIE SKUPIA SIĘ JEDNAK NA SNUCIU UTOPIJNYCH WIZJI, LECZ NA WALCE - TE PROBLEMY NAPRAWDĘ SĄ ROZWIĄZYWANE. POTRZEBA JEDNAK CZASU. PIENIĘDZY POWINNO WYSTARCZYĆ. nach Zjednoczonych znajduje się ponad 700 tys. ton tego typu odpadów, które przy wykorzystaniu reaktorów TWR wystarczyłyby do zasilania całego kraju przez 125 lat – bez wytwarzania jakichkolwiek szkodliwych gazów i odpadów. Wysoka wydajność procesu sprawia, że „tankowanie” reaktora i usuwanie wypalonego paliwa mogłoby się odbywać mniej więcej co 40 lat. Koncepcja TWR jest znana już od lat 50. – dlaczego nie została więc wdrożona wcześniej? Być może z powodu niedostatecznej mocy obliczeniowej komputerów używanych do projektowania. Innym powodem może być to, że taki reaktor nie nadaje się do wzbogacania izotopów i produkcji broni atomowej. To właśnie ta funkcja była priorytetem dla twórców niesławnego, sowieckiego reaktora RBMK.

Podane wyżej przykłady to zaledwie ułamek wszystkich działań realizowanych i finansowanych przez fundację Billa i Melindy Gatesów. Do tej pory fundacja rozdysponowała kwotę ponad 50 mld dolarów. Państwo Gates postanowili, że znaczną część swojego majątku przeznaczą na cele charytatywne. Pieniądze zarobione przez Microsoft mają w większości wrócić do społeczeństwa. Warto wspomnieć, że fundacja dysponuje także środkami ofiarowanymi przez innych dobroczyńców i filantropów, takich jak Warren Buffet, który do tej pory przekazał na rzecz fundacji ponad 24 miliardy dolarów. Legendarny inwestor zobowiązał się przekazać na cele charytatywne 99% swojego majątku, opiewającego obecnie na kwotę ponad 80 mld dol. Głównym dysponentem tej fortuny ma stać się właśnie fundacja Gatesów. Te pieniądze z pewnością zostaną dobrze wykorzystane, ale także… mogą przynieść zysk. Nie zapominajmy, że mowa o inwestycjach. Każdy udany projekt może oznaczać wysoki zarobek. Pieniądze nie są tu jednak priorytetem, lecz bardziej środkiem do osiągnięcia celu. ⚫

54

FOTO: DERICK MCKINNEY, UNSPLASH

Jednocześnie reaktor został zaprojektowany tak, by wyeliminować możliwość groźnej dla środowiska awarii – nawet w razie kataklizmu, odcięcia od zasilania i pozostawienia bez nadzoru na długie lata. Mimo ogromnych i potwierdzonych badaniami zalet TWR wciąż nie wszedł do użytku. O opóźnieniu budowy prototypu zadecydowała wojna handlowa na linii USA – Chiny oraz katastrofa w Fukushimie, która na nowo podsyciła niechęć do energii jądrowej. Na szczęście sprawa nie jest jeszcze przesądzona – Bill Gates wciąż walczy o sukces tego przedsięwzięcia, wierząc, że odmieni ono oblicze światowej energetyki.


Design

Nowoczesne biuro jest drugim domem TEKST: KRZYSZTOF KOTLARSKI

Czasy, gdy biura miały pomieścić maksymalną liczbę pracowników i sprzętu na jak najmniejszej przestrzeni, odeszły na szczęście do lamusa. Współczesne projekty przestrzeni biurowych stawiają sobie za cel stworzenie otoczenia stymulującego kreatywność i wydajność pracowników. Nowoczesne biuro powinno być drugim domem w każdym znaczeniu tego słowa, nie tylko pod względem liczby spędzonych w nim godzin. ZASADY ERGONOMII Ergonomia to dyscyplina naukowa zajmująca się przystosowaniem narzędzi, maszyn, środowiska oraz warunków pracy do anatomicznych i psychofizycznych możliwości człowieka. Pod tą suchą definicją kryją się wszelkie działania mające na celu ułatwienie i uprzyjemnienie pracownikom wykonywania ich obowiązków zawodowych. Kluczowe jest tu odpowiednie przystosowanie miejsca pracy do indywidualnych potrzeb zatrudnionych. W przypadku biura będą to ergonomiczne meble, wspierające zachowanie wygodnej i odpowiedniej dla zdrowia postawy, czy możliwość wykonywania pracy w odpowiedniej odległości od ekranu monitora. Wysokość krzeseł i pozycja ekranu powinny być regulowane, tak by każdy pracownik mógł pracować w optymalnych warunkach. Dzięki temu uchronimy ich nie tylko przed możliwością wykształcenia się w przyszłości chorób zawodowych, ale także przed negatywnymi skutkami psychologicznymi, jakie wywołać może długotrwała praca w niekomfortowych warunkach. O odpowiednią kondycję psychiczną pracowników warto zadbać także poprzez odpowiedni wystrój biura, np. kolorystykę ścian czy oświetlenia, zagospodarowanie powierzchni, a nawet panującą w biurze temperaturę.

56


Zasady ergonomii wymagają więc ostrożnego balansu pomiędzy funkcjonalnością biura a jego gustownym wykończeniem. Gwarantują jednak nie tylko większe zadowolenie już pracujących dla firmy osób, lecz także przewagę konkurencyjną na rynku pracy. Biuro jest bowiem wizytówką każdego przedsiębiorstwa i nowoczesna aranżacja z pewnością przykuje uwagę zarówno kandydatów na nowe stanowiska, jak i odwiedzających je klientów.

OPTYMALNA ARANŻACJA PRZESTRZENI Najnowsze badania wykazują, że praca powinna zaspokajać jak najwięcej tych potrzeb pracowników, które do tej pory realizowali w domu. Pracownik, który doskonale się czuje w pracy i miło spędza tam czas, przychodzi do niej chętniej, pracuje lepiej i jest z pracodawcą bardziej związany. Młodzi ludzie wchodzący na rynek pracy coraz częściej oczekują przede wszystkim dużej swobody, bez ograniczających zasad, dress code’ów i sformalizowanej przestrzeni. Choć trendy w temacie urządzania biur stale ewoluują, to zasady ergonomii oraz powyższe spostrzeżenia stały się absolutną podstawą każdego projektu organizacji biurowej przestrzeni. Nie znaczy to jednak, że koncepcje te nie mogą być realizowane w sposób twórczy i nie pozostawiają miejsca na indywidualne rozwiązania. Nowe pomysły na maksymalizację potencjału pracowników pojawiają się bowiem co chwilę. Powoli przeżytkiem stają się chociażby klasyczne open space’y ze stanowiskami wydzielonymi przesłonami. Obecnie coraz większą popularnością cieszy się korzystanie z formuły activity-based working. W myśl tej koncepcji pracownicy nie wykonują wszystkich czynności indywidualnie, pochyleni nad własnym biurkiem, lecz w różnorodnych strefach poświęconych wykonywaniu konkretnych zadań. Oczywiście wciąż potrzebne są ciche i wygodne stanowiska do wykonywania zadań wymagających wzmożonej koncentracji. W biurach pojawiają się jednak także duże pomieszczenia konferencyjne do spotkań zespołu i dyskusji, strefy relaksu, gdzie można wypocząć, posłuchać muzyki, a także specjalistyczne pomieszczenia związane z charakterem działalności danego przedsiębiorstwa. Takie podejście wspomaga budowanie zgranego kolektywu i przepływ informacji. Warto wspomnieć także o istotnej roli, jaką pełnią w codziennej rutynie pracowników wspólne posiłki. Podstawowe aneksy kuchenne wyposażone jedynie w mikrofalę i czajnik elektryczny to dziś za mało. Nie każdy może sobie pozwolić na wybudowanie obszernej firmowej kantyny, ale dobrze wyposażona kuchnia ze wspólną przestrzenią jadalni z pewnością okaże się opłacalną inwestycją.

FOTO: AUSTIN DISTEL, UNSPLASH

NAJNOWSZE TRENDY Gdy będziemy już wiedzieć, jakie warunki powinien spełniać projekt naszej nowej przestrzeni biurowej, warto zastanowić się nad szczegółami. Jeżeli chodzi o zastosowaną w biurze kolorystykę, to królują obecnie stonowane kolory, takie jak beże, szarości czy biel, przełamane intensywnym i jaskrawym akcentem. W ostatnich

57


58

pozytywnej marki firmy. Promowanie wizerunku atrakcyjnego pracodawcy ułatwia przyciąganie najlepszych specjalistów oraz wzmacnia uznanie wśród klientów i kontrahentów. Zbudowanie przyjaznej przestrzeni biurowej z pewnością nie jest łatwe. Rzecz jasna nikt nie oczekuje od przedsiębiorców, że nagle zamkną swoje biura na dwa miesiące i przeprowadzą generalne remonty. Jedynie największe korporacje mogą pozwolić sobie na takie eksperymenty, a i tam wszelkie nowinki wdrażane są stopniowo. Jednak już wprowadzenie jednego z przedstawionych powyżej rozwiązań pozwoli na odświeżenie przestrzeni i będzie miało pozytywny wpływ na dobre samopoczucie pracowników, które w strategicznym ujęciu przełoży się na wyniki finansowe firmy. ⚫

FOTO: PROXYCLICK VISITOR MANAGEMENT SYSTEM, UNSPLASH

latach szczególną popularnością cieszy się żywa zieleń, głęboki fiolet oraz kolory nawiązujące do barwnych raf koralowych. Całość odpowiednio opracowanej koncepcji uzupełniać powinny drobne detale, takie jak roślinność. Samotny fikus na parapecie czy ścięte kwiaty w wazonie już nie wystarczą. Projektanci idą obecnie znacznie dalej, tworząc całe ściany pokryte mchem czy miniaturowe wewnętrzne ogrody. Roślinność pojawia się nie tylko w żywej formie, lecz także jako dominujący motyw tapet i elementów wystroju. Popularnym trendem jest również większe wykorzystanie drewna w naturalnych barwach i o wyrazistej fakturze. Wspomniana wcześniej specjalizacja przestrzeni powinna mieć także odzwierciedlenie w umeblowaniu. Nie wszędzie sprawdzą się biurowe krzesła obrotowe. Niekiedy warto je zastąpić wygodnymi pufami czy fotelami, a w strefach relaksu nawet hamakami lub huśtawkami. Podobnie wygląda kwestia biurek. Okazuje się, że nie wszystkie muszą być przeznaczone do siedzenia. Coraz częściej przestrzeń robocza wyposażana jest także w biurka przeznaczone do wygodnego wykonywania zadań na stojąco. Innym rozwiązaniem pozwalającym na łatwe dostosowanie przestrzeni do zmieniających się potrzeb są mobilne systemy meblowe, pozwalające na szybkie przearanżowanie wnętrza. We współczesnych projektach przestrzeni biurowych dbałość o detale musi jednak iść w parze z minimalizmem. Wszelkie ozdobniki i udogodnienia mają zwiększać wygodę i relaksować, ale nie mogą dominować nad przestrzenią i rozpraszać uwagi pracowników. Kolejnym trendem, będącym niejako ewolucją i następnym krokiem po stworzeniu w naszym otoczeniu nowoczesnej przestrzeni biurowej, jest tak zwany employer branding. O ile zadbanie o zadowolenie i efektywność pracy jest niezwykle ważne w ujęciu wewnętrznym, to działania te wykorzystać można również na zewnątrz, poprzez budowanie

FOTO: WWW.DISTEL.CO, UNSPLASH

FOTO: SLIDEBEAN, UNSPLASH

Design


Zarobki polityków

Czy władza popłaca? Od samego początku cywilizacji ludzkiej w naszych społecznościach kształtowały się grupy liderów, które stopniowo przekształcały się w elitę rządzącą. Status ten od zawsze wiązał się także z licznymi przywilejami i korzyściami. Czy jednak współcześnie, w krajach takich jak Polska, władza rzeczywiście może się poszczycić finansowymi profitami niedostępnymi dla reszty społeczeństwa? Ile tak naprawdę zarabiają politycy?

O

OPRACOWANIE: REDAKCJA

dpowiedź na powyższe pytanie nie jest oczywista. Zdecydowana większość społeczeństwa uznaje polityków za bogaczy. Wszelkie narzekania osób pełniących funkcje publiczne na wysokość zarobków zawsze spotykają się z natychmiastową krytyką opinii publicznej. Czy to jednak prawda, czy ugruntowany mit, mający niewiele wspólnego z rzeczywistością? Pierwszą kwestią, którą należałoby wyjaśnić, są źródła dochodów polityków. Nie jest to bowiem jedna stała suma, lecz wiele części składowych. W przypadku posłów mamy do czynienia chociażby z uposażeniem, dietą poselską, a niejednokrotnie także własną działalnością gospodarczą, choć ta formalnie jest zakazana. Politykom przysługują także z różne dodatki funkcyjne, wysługi lat oraz liczne przywileje związane z pełnioną funkcją w państwie.

pełniącemu funkcję głowy państwa przysługuje dożywotnia pensja w wysokości ponad 6 tys. zł brutto.

PREMIER RP Na podobne dochody liczyć może szef rządu, pod warunkiem że pełni jednocześnie funkcję posła. Uposażenie i dieta poselska wraz z wynagrodzeniem

JAKA FUNKCJA JEST NAJBARDZIEJ OPŁACALNA?

Zarobki głowy państwa można uznać za wysokie w porównaniu ze średnią krajową pensją, jednakże w zestawieniu z wynagrodzeniem choćby menedżerów wyższego szczebla w sektorze prywatnym, nie powalają na kolana. Zasadnicze wynagrodzenie prezydenta wynosi około 12 tys. zł brutto. Doliczając do tego dodatek funkcyjny oraz wysługę lat, otrzymujemy kwotę nieco ponad 20 tys. zł brutto. Warto również wspomnieć, że każdemu politykowi

60

FOTO: ADRIAN GRYCUK, WIKIPEDIA

PREZYDENT RP


około 12,5 tys. zł brutto. Dokładna kwota określana jest przez ciało ustawodawcze odpowiedniego szczebla. Co ciekawe, ustawowe ograniczenie nie dotyczy już zastępców czy sekretarzy, którzy niejednokrotnie zarabiają więcej niż włodarze miast i gmin.

MINISTROWIE

PRZYPADKI SZCZEGÓLNE

Ministrowie wraz z dodatkiem funkcyjnym i wysługą lat otrzymują średnio wynagrodzenie około 12 tys. zł brutto.

Warto wymienić także kilka przypadków szczególnych, wybijających się ponad statystyczną średnią. Jednym z nich jest z pewnością Donald Tusk, który do niedawna piastował stanowisko Przewodniczącego Rady Europejskiej i oprócz prestiżu czerpał również niemałe korzyści finansowe. „Prezydent” Unii Europejskiej otrzymywał wynagrodzenie o równowartości około 105 tys. zł miesięcznie. Jest to jedynie podstawowe uposażenie, do którego dochodziły dodatki mieszkaniowe czy tzw. rozłąkowe. O takich kwotach politycy na krajowym podwórku mogą jedynie pomarzyć. Prawda jest jednak taka, że najwięksi bogacze wśród polityków dorobili się swoich majątków nie poprzez pełnienie funkcji publicznych, lecz dzięki działalności biznesowej. Jednym z najbogatszych posłów był swojego czasu Janusz Palikot, którego majątek szacowano w pewnym momencie na ponad 300 mln zł. W poprzedniej kadencji sejmu zdecydowanym liderem był przedsiębiorca z branży browarniczej Marek Jakubiak, poseł z ramienia ugrupowania Kukiz’15. ⚫

POSŁOWIE I SENATOROWIE Parlamentarzyści otrzymują obecnie uposażenie w wysokości około 10 tys. zł brutto oraz dietę wynoszącą 25% tej kwoty. Funkcjonowanie w parlamentarnych komisjach przynosi dodatkowe dochody. Przysługuje im również po 10 tys. zł na prowadzenie biur poselskich.

EUROPOSŁOWIE Obecność w europejskiej polityce oznacza także dochody na skalę znacznie wyższą niż w Polsce. Europosłowie otrzymują wynagrodzenie w wysokości około 8 tys. euro miesięcznie, a także dietę wynoszącą ponad 300 euro dziennie.

SAMORZĄDOWCY

FOTO: ADRIAN GRYCUK, WIKIPEDIA

Wynagrodzenia wójtów, burmistrzów czy prezydentów miast ustawowo nie mogą przekroczyć kwoty

FOTO: DONALD_TUSK,_KARLSPREIS_2010.JPG EUKU, WIKIPEDIA

za sprawowanie funkcji pierwszego ministra składają się na kwotę około 20 tys. zł brutto. Premierowi przysługuje również służbowy samochód, mieszkanie w stolicy, możliwość korzystania z rezydencji na terenie całego kraju oraz, rzecz jasna, ochrona.

61


Rynek biurowy

Popyt na biura jest tak duży, że trzeba na nie czekać TEKST: BARTŁOMIEJ ZAGRODNIK, MANAGING PARTNER/CEO W WALTER HERZ

62

Pomimo dużej ilości powierzchni, jaka jest teraz w budowie w największych miastach w kraju, oferta gotowych biur kurczy się. Rekordowy popyt na nowoczesne powierzchnie sprawia, że rośnie liczba umów pre-let.


W

ciągu trzech pierwszych kwartałów ubiegłego roku w największych miastach w kraju do najemców trafiło o kilkanaście procent powierzchni biurowej więcej niż w tym samym czasie rok wcześniej. W głównych ośrodkach biznesowych w Polsce zakontraktowane zostało ponad 1,2 mln m2 biur. Na tak dobry wynik zapracowały przede wszystkim rynki regionalne, poza Warszawą, gdzie podpisane zostały umowy łącznie na prawie 520 tys. m2 biur, o niemal jedną czwartą więcej niż rok wcześniej.

WARSZAWA BIJE KOLEJE REKORDY

FOTO: DREW BEAMER, UNSPLASH

Dla Warszawy najlepszy był trzeci kwartał ubiegłego roku, w którym popyt na biura osiągnął poziom 285 tys. m2. W ciągu dziewięciu pierwszych miesięcy tego roku absorpcja stołecznego rynku sięgnęła prawie 690 tys. m2. To niespełna 10 proc. więcej niż w tym samym przedziale czasu w rekordowym dotychczas pod względem popytu 2018 roku, kiedy wynajętych zostało 630 tys. m2 powierzchni. Tym samym w tym roku Warszawa odnotowała kolejne rekordy, zarówno jeśli chodzi o rezultat uzyskany w trzecim kwartale, jak i w trzech pierwszych kwartałach bieżącego roku. Na rynku warszawskim popyt znacznie przewyższa podaż. W tym roku mogliśmy obserwować wzrost udziału umów pre-let w strukturze najmu, co jest spowodowane niedoborem gotowej powierzchni w atrakcyjnych lokalizacjach biznesowych w mieście. Kontrakty zawarte w pierwszych trzech kwartałach roku, dotyczące powierzchni w budowie, obejmowały prawie 30 proc. wolumenu najmu. Powierzchnia w realizowanych na stołecznym rynku budynkach jest już w połowie zakontraktowana lub zabezpieczona rezerwacjami. Innym trendem, jaki możemy obserwować w Warszawie, jest rosnące zainteresowanie wynajmem powierzchni biurowych na rynku komercyjnym ze strony podmiotów z sektora publicznego i jednostek administracji państwowej. W Warszawie mieliśmy do czynienia z kontraktacjami na niespotykaną wcześniej skalę: mBank podpisał umowę przednajmu w Mennica Legacy Tower na 45,6 tys. m2 powierzchni, a firma Orange Polska renegocjowała umowę w Miasteczku Orange na 44,8 tys. m2 biur. Ponadto T-Mobile odnowił umowę najmu na 27,4 tys. m2 w budynku Marynarska 12.

W REGIONACH NAJWIĘKSZY POPYT W KRAKOWIE Najlepszy wynik w regionach pod względem popytu jak zwykle należał do Krakowa. Na krakowskim rynku w okresie trzech pierwszych kwartałów ubiegłego

roku wynajęta została prawie połowa powierzchni, jaka zakontraktowana została łącznie na rynkach regionalnych poza Warszawą. Do najemców trafiło 235 tys. m2 powierzchni biurowych. Do największych transakcji zawartych w tym roku w Krakowie należał przednajem UBS na 19,3 tys. m2 powierzchni w krakowskim kompleksie Fabryczna Office Park, odnowienie umowy przez Motorola Solutions Systems Polska na wynajem 17,1 tys. m2 biur w budynku Green Office, przednajem firmy Sabre na 16 tys. m2 powierzchni biurowej w Tischnera Office, umowa Google w Quattro Business Park na 12,7 tys. m2 biur, kontrakt Akamai na 11,5 tys. m2 w biurowcu Vinci Office Building oraz umowa Aileron w Podium Park na 10,3 tys. m2. We Wrocławiu od stycznia do końca września wynajęte zostało natomiast tylko niespełna 70 tys m2 powierzchni biurowej. W Łodzi w tym czasie wolumen najmu wyniósł niemal 45 tys. m2. Popyt na rynku łódzkim był wyższy niż przed rokiem o 30 proc.

SZYBKA ROZBUDOWA SEGMENTU BIUROWEGO NA RYNKACH REGIONALNYCH Nie tylko w Warszawie, ale i na rynkach regionalnych mieliśmy do czynienia z wyraźnym wzrostem ilości umów przednajmu. W regionach udział tego typu kontraktów wzrósł o jedną trzecią w porównaniu z rokiem poprzednim. W największych miastach brakuje gotowych powierzchni, dlatego najemcy decydują się na obiekty w budowie. Zapewniają one bowiem największy wybór powierzchni. Na rynkach regionalnych, poza Warszawą, w budowie jest prawie 900 tys. m 2 biur. Najwięcej powierzchni powstaje w Trójmieście, Krakowie i Wrocławiu. Zasoby polskiego rynku biurowego liczą już 11 mln m2 nowoczesnej powierzchni, z czego na warszawski rynek przypada prawie 5,6 mln  m2. W okresie pierwszych dziewięciu miesięcy ubiegłego roku w Warszawie oddane zostało 145 tys m2 powierzchni. W budowie na terenie aglomeracji pozostaje prawie 800 tys. m2 biur, w tym m.in. kompleks Varso ze 110 tys. m2 powierzchni. Ponad połowa biur, które są w budowie w Warszawie, realizowanych jest w okolicy ronda Daszyńskiego, na warszawskiej bliskiej Woli, w tym także kilka budynków wysokościowych. W roku 2019 na stołeczny rynek weszły takie obiekty jak Spark B, Vector+, The Park 6, Wola Retro, Moje Miejsce B1, Generation Park Z, Libra Business Centre A, czy Flanders Business Park C. Ukończony ma zostać m.in. kompleks Mennica Legacy, który w dwóch budynkach zaoferuje 65 tys. m2 powierzchni.

63


Rynek biurowy

ZASOBY POLSKIEGO RYNKU BIUROWEGO LICZĄ JUŻ 11 MLN M2 NOWOCZESNEJ POWIERZCHNI, Z CZEGO NA WARSZAWSKI RYNEK PRZYPADA PRAWIE 5,6 MLN M2.

TRÓJMIASTO, KRAKÓW I WROCŁAW Z NAJWIĘKSZĄ ILOŚCIĄ BIUR W BUDOWIE Pomiędzy pierwszym a trzecim kwartałem ubiegłego roku w największych miastach w kraju, poza Warszawą, oddane zostało 315 tys. m2 biur. Najwięcej nowej powierzchni przybyło na rynku krakowskim, gdzie podaż w segmencie biurowym wzrosła o ponad 90 tys. m2. Zasoby Poznania zwiększyły się o 76 tys. m2, głównie dzięki ukończeniu II fazy kompleksu Business Garden z 46 tys. m2 biur. Wśród największych obiektów oddanych w 2019 roku znalazł się także pierwszy etap Bramy Miasta w Łodzi, V.Offices w Krakowie, a we Wrocławiu Nowy Targ i Carbon Tower. Najwięcej powierzchni w regionach powstaje aktualnie na rynku trójmiejskim, gdzie w budowie jest ponad 200 tys. m2 biur, nieco więcej niż w Krakowie i we Wrocławiu, w którym realizowane jest około 170 tys. m2 powierzchni. W stolicy Dolnego Śląska u zbiegu ulic Powstańców Śląskich i Szczęśliwej powstaje m.in. kompleks Centrum Południe, w którym oferta liczyć będzie łącznie około 85 tys. m2 GLA.

Współczynnik powierzchni niewynajętej na większości największych rynków biurowych w kraju w ostatnich miesiącach regularnie spada. Średni poziom pustostanów wynosi zaledwie 8,5 proc. Najwięcej wolnych biur jest w Łodzi i Poznaniu – około 12 proc., a najmniej w Trójmieście – niespełna 5 proc. W Warszawie niewynajętych jest nieco ponad 8 proc. biur. W centrum miasta tylko 5 proc., ale już na przykład na Mokotowie prawie 14 proc. Rosnące koszty budowy spowodowały wzrost stawek czynszowych na kilku rynkach regionalnych, na których ceny w obiektach dobrej klasy mieszczą się teraz w przedziale od 11 do 15,5 euro za metr kwadratowy na miesiąc. W Warszawie czynsze w najlepszych budynkach zlokalizowanych w centrum wynoszą od 17 do 25 euro za metr kwadratowy na miesiąc. Poza centralnym obszarem za metr kwadratowy biura trzeba natomiast zapłacić od 11 do 15 euro na miesiąc.   W nadchodzących kwartałach oczekiwany jest dalszy spadek pustostanów. Natomiast niewielki wzrost współczynnika możliwy jest w Warszawie w drugiej połowie 2020 roku, po oddaniu do użytkowania rekordowej ilości nowej powierzchni. ⚫

64

FOTO: PAYTON TUTTLE, UNSPLASH

POWIERZCHNIE NIEWYNAJĘTE I CZYNSZE


Hotel Puro, Łódź | proj. : ASW Architekci

Nowy styl bezpieczeństwa przeciwpożarowego Bezszprosowe szklane ściany przeciwpożarowe: Vision Line | EI30, EI60


Trendy

OBIETNICE TRZECIEJ DEKADY

Czy reguły biznesu ulegają zmianie? TEKST: PIOTR TIL, HICRON

66

FOTO: YOU X VENTURES, UNSPLASH

Koniec drugiej dekady XXI wieku to czas podsumowań, ale też wielkiego planowania. Rozwój technologiczny obserwujemy w każdym aspekcie naszego życia, a technologia staje się kluczowym czynnikiem napędzającym biznes. Jak wprowadzić firmę w trzecie dziesięciolecie? Co zmienić w przedsiębiorstwie, by nabyć przewagę konkurencyjną i nadrobić lata technologicznych niedociągnięć? I w końcu, czy najnowsze technologie zmienią reguły biznesu?


OBIETNICA 1: BIZNES BEZ LUK Pierwsze dni 2020 roku wśród wielu prezesów mogły upłynąć podobnie, czyli na wielkim gabinetowym rozmyślaniu. Jak dalej rozwijać firmę? Jak ulepszyć procesy w niej obowiązujące? Jak szybciej otrzymywać właściwe dane? I w końcu… jak zaoszczędzić tam, gdzie jest to możliwe? Przykładowy prezes, mimo pełnego zaangażowania w biznes, chciałby czasami być daleko od biura, a jednocześnie nigdy nie tracić kontroli. Kwestii zarządzania może nie ułatwiać mu fakt, że jego firma powstała dawno temu, i choć jest prężnym graczem na rynku, to systemów informatycznych ma więcej niż ojciec Wirgiliusz dzieci. Co powinien zrobić? Temat jest poważny. Wiele dużych polskich przedsiębiorstw zmaga się z podobnymi problemami. Powstały w czasach początków rozwiązań technologicznych, często jeszcze przed rozpowszechnieniem komputerów w biznesie. Wraz z pojawieniem się coraz nowocześniejszych programów firmy aktualizowały zarządzanie procesami i wykorzystywane narzędzia. Niestety, często polegało to na łataniu istniejących już systemów. Takie praktyki doprowadzały do nakładania się na siebie kilku rozwiązań i pozostawiania bez pokrycia innych obszarów przedsiębiorstwa.

OBIETNICA 2: WSZYSTKO SIĘ ZE SOBĄ ŁĄCZY Wielokrotnie spotykałem firmy, gdzie przed wdrożeniem systemu klasy ERP do obsługi jednego procesu wykorzystywano programy od różnych producentów. Trudną sytuację dodatkowo komplikował fakt, że bardzo często te programy nie posiadały między sobą interfejsów, co skutecznie uniemożliwiało sprawne zarządzanie przedsiębiorstwem. Dlatego też jednym z największych wyzwań firm z długoletnią historią jest ujednolicenie i zoptymalizowanie procesów oraz wybór jednego narzędzia do obsługi wszystkich działów. Systemy zintegrowane ERP są ukierunkowane na takie przypadki. Jak to działa? System SAP składa się z poszczególnych modułów, które metaforycznie można porównać do klocków. Dzięki wstawianiu ich w odpowiednie miejsca i możliwości dowolnego ich przesuwania oraz łączenia z innymi można krok po kroku zbudować logiczną organizację firmy, spajającą ze sobą wszystkie działy. System SAP, pokrywając każdy obszar działalności firmy, zasypuje wyrwy dzielące do tej pory poszczególne gałęzie przedsiębiorstwa. Dodatkowo, posiadając jeden system, każdy użytkownik działa na tych samych, realnych danych, co prowadzi do znacznych oszczędności i usprawnień.

CORAZ WIĘCEJ URZĄDZEŃ DZIAŁA NA ZASADZIE SMARTFONA. INTUICYJNE KAFELKI ZNAJDUJEMY NA NAJRÓŻNIEJSZYCH AUTOMATACH, A URZĄDZENIE, KTÓRE WYMAGA SKOMPLIKOWANEJ INSTRUKCJI OBSŁUGI, NIE PRZYSTAJE DO DZISIEJSZYCH CZASÓW. CHCEMY ROZWIĄZAŃ ŁATWYCH I NA WYCIĄGNIĘCIE RĘKI. TAKŻE W BIZNESIE. Najnowocześniejsze wersje SAP-a nie tylko porządkują przeszłość, ale, co równie istotne, śmiało patrzą w przyszłość przedsiębiorstwa, pomagając osiągnąć krok przewagi nad konkurencją.

OBIETNICA 3: PROSTY PROFESJONALIZM W nowoczesnym świecie jesteśmy przyzwyczajeni do technologii. Coraz więcej urządzeń działa na zasadzie smartfona. Intuicyjne kafelki znajdujemy na najróżniejszych automatach, a urządzenie, które wymaga skomplikowanej instrukcji obsługi, nie przystaje do dzisiejszych czasów. Chcemy rozwiązań łatwych i na wyciągnięcie ręki. Także w biznesie. Zintegrowane systemy jeszcze do niedawna były narzędziami, które odstraszały swoim poziomem profesjonalizmu, wydawało się, że są dostępne do obsługi tylko wąskiemu gronu wybrańców, a ich interfejs przypominał raczej ekran, który pojawia się w komputerze, gdy wystąpi błąd systemowy. Nie zachęcało to do traktowania ERP jak pomocnika w biznesie. Rozumowanie było proste i w zasadzie logiczne: narzędzie jest skomplikowane, zarządza twoją całą firmą, więc musi wyglądać specjalistycznie. I nagle okazało się, że to nieprawda. Systemy stają się coraz bardziej zaawansowane, a mimo to ich interfejs wręcz przeciwnie – maksymalnie się upraszcza. Najnowsza wersja systemu SAP, czyli S/4HANA, wprowadza wiele nowości, ale to właśnie interfejs Fiori najszybciej i najefektowniej podbija serca użytkowników. Fiori jest zaprojektowane w oparciu o zasady UX i intuicyjny, kafelkowy wygląd smatfonowego ekranu. Takie podejście nie odstrasza, a wręcz zachęca do „klikania” i korzystania na co dzień.

OBIETNICA 4: FIRMA W TELEFONIE Estetyka Fiori to nie wszystko. Firma „trzymana” w smartfonie to także odpowiedź na inne potrzeby nowoczesnego człowieka – życie w ruchu i bycie na bieżąco. Bez względu na miejsce na ziemi wszystkie procesy biznesowe, które w czasie rzeczywistym

67


SZTUCZNA INTELIGENCJA WDRAŻANA JEST W WIELU OBSZARACH ŻYCIA, TAKŻE – A MOŻE NAWET PRZEDE WSZYSTKIM – W BIZNESIE. CLOUD COMPUTING, MACHINE LEARNING CZY AI TO TECHNOLOGIE, KTÓRE SKŁADAJĄ SIĘ NA SUKCES NOWEJ WERSJI SYSTEMU SAP. DZIĘKI NIM BIZNES MOŻE WEJŚĆ NA POZIOM, KTÓRY DO NIEDAWNA BYŁ NIEMOŻLIWY DO OSIĄGNIĘCIA.

zachodzą w przedsiębiorstwie, mogą być śledzone, wstrzymywane lub uruchamiane właśnie za pośrednictwem urządzeń mobilnych. Okazało się, że to, co bardzo skomplikowane, może być łatwe i przyjemne w obsłudze. Niedawno poznałem menedżera wyższego szczebla, który uwielbia długie podróże motocyklowe. Dzięki „firmie w telefonie” może sobie pozwolić na spełnianie marzeń i planowanie nawet najdalszych wypraw. Responsywny interfejs aplikacji Fiori, który dopasowuje się automatycznie do różnych urządzeń i pozwala bez straty dla użytkownika sprawnie zarządzać przedsiębiorstwem, okazał się wybawieniem. Niezależnie od tego, gdzie się znajdujemy (czy to na wyprawie motocyklowej, treningu biegowym, rowerowym czy spacerze), w razie potrzeby możemy wykonać kolejny krok w procesie, sprawdzić raport, zaakceptować fakturę itd.

OBIETNICA 5: PRZYSZŁOŚĆ TO DZIŚ Myśląc „sztuczna inteligencja”, coraz rzadziej przypominamy sobie futurystyczne filmowe kadry z „Piątego elementu” czy „Łowcy androidów”. Przyszłość już się dzieje. Jednym z trendów 2020 roku

68

wymienionym na mapie Infuture Institute Natalii Hatalskiej jest Implementing AI, czyli implementacja sztucznej inteligencji do rozwiązań, które oparte są na big data i sieciach neuronowych. Sztuczna inteligencja przestała być już tylko sensacją internetu czy zapalnikiem gorących dyskusji. AI wdrażana jest w wielu obszarach życia, także – a może nawet przede wszystkim – w biznesie. S/4HANA również wykorzystuje nowoczesne trendy. Cloud computing, machine learning czy AI to technologie, które składają się na sukces nowej wersji systemu SAP. Dzięki nim biznes może wejść na poziom, który do niedawna był niemożliwy do osiągnięcia. Producenci tworzący narzędzia, opierając się na najnowocześniejszych technologiach, w nadchodzącej dekadzie zaproponują przedsiębiorcom szerokie spektrum możliwości. Według specjalistów Hicron rok 2020 będzie czasem konwersji na S/4HANA. Konwersji, która pomoże zapewnić przewagę na rynku, która usprawni reguły, stworzy pole do jeszcze efektywniejszego wykorzystania systemu. Konwersji, która będzie pierwszym krokiem biznesu w przyszłość. I nie są to obietnice bez pokrycia. ⚫

FOTO: HEADWAY, UNSPLASH

Trendy


Dowiedz się, jak wspieramy światowy biznes na www.hicron.com


Nowe technologie

5G

technologia przyszłości już teraz TEKST: KRZYSZTOF KOTLARSKI

5G to nowoczesny standard przesyłu danych, który swoim zasięgiem w kolejnych latach obejmować będzie całą Unię Europejską, w tym także Polskę. Pierwsze stacje przesyłowe operujące w tej technologii działają już w naszym kraju od niemal roku. Czym 5G wyróżnia się na tle starszych generacji i jakie nowe możliwości zaoferuje użytkownikom?

70


5G ŁĄCZY WSZYSTKICH

Technologia 5G to nie pierwszy jakościowy skok w historii sieci komórkowych. Jak sama nazwa wskazuje, to już piąta generacja technologii przesyłowych, która znacząco rozszerza możliwości sieci mobilnych. System 5G ma nas zdecydowanie przybliżyć do budowy tzw. „Internetu rzeczy”, dzięki umożliwieniu płynnej wymiany informacji nie tylko pomiędzy urządzeniami służącymi do komunikacji, ale także wszelkim innym sprzętem elektronicznym, takim jak samochody, telewizory czy sprzęt AGD. Docelowo 5G ma znieść wszelkie ograniczenia w dostępie do sieci. Będziemy mogli połączyć się z internetem wszędzie, gdzie zechcemy, i korzystać z niego w dowolny sposób. Inteligentne sieci zarządzania domem, ruchem drogowym czy infrastrukturą energetyczną staną się codziennością. Futurystyczne urządzenia, takie jak lodówka informująca nas o brakujących produktach czy auto przypominające o konieczności zatankowania, dzięki sieci 5G mogą stać się powszechne. Pełne wdrożenie technologii 5G zaowocuje wieloma korzyściami, które już teraz znacząco zwiększą komfort użytkowników sieci mobilnych. Chodzi przede wszystkim o:

Widać więc, że jest o co walczyć. Dlatego też wdrożenie technologii 5G w Unii Europejskiej nie dzieje się jedynie nakładem indywidualnych operatorów komercyjnych, lecz cieszy się pełnym wsparciem zarówno rządów krajowych, jak i instytucji unijnych, np. w ramach mechanizmu Horizon 2020. Także Polska ma plan, by stać się liderem w dziedzinie technologii 5G. W 2017 roku podpisane zostało Porozumienie na rzecz Strategii 5G dla Polski, które ma zagwarantować ścisłą współpracę państwa oraz przedsiębiorstw i środowisk naukowych we wdrożeniu sieci nowej generacji w naszym kraju. Rozpoczęcie procesu wdrażania technologii na dużą skalę planowane jest na rok 2021, a objęcie siecią wszystkich miast i sieci drogowej na rok 2025. Zainteresowanie instytucji państwowych ma przede wszystkim podłoże ekonomiczne. Technologia 5G znacząco usprawni bowiem komunikację nie tylko prywatnych użytkowników, lecz także wielu sektorów gospodarki, takich jak transport, przemysł energetyczny czy służba zdrowia. Podany termin jest nieodległy, lecz w pełni możliwy do zrealizowania. Choć rozwój sieci 5G ma przynieść rewolucyjne korzyści, to nie będzie wymagał rewolucji infrastrukturalnej. Opierać się będzie na urządzeniach już istniejących w sieci LTE, a nawet 3G, które stopniowo będą modernizowane. ⚫

FOTO: STEVE HALAMA, UNSPLASH

- zwiększenie prędkości przesyłu danych do użytkowników, czyli pobierania do 20 Gb/s, - zwiększenie przesyłu danych do sieci, czyli wysyłania do 10 Gb/s, - zmniejszenie opóźnienia do maksymalnego poziomu 4 milisekund, - zwiększenie liczby obsługiwanych urządzeń do nawet 100/m2, - zwiększenie niezawodności połączenia – będzie się utrzymywać nawet podczas podróży z prędkością 500 km/h, - płynna integracja z sieciami przewodowymi i satelitarnymi, - zmniejszenie kosztów utrzymania infrastruktury. Powyższe parametry to na razie cele, które osiągnąć może w pełni ukształtowana i rozwinięta sieć. Warto jednak pamiętać, że maksymalna prędkość dotychczas stosowanej sieci LTE, która i tak wciąż nie była jeszcze dostępna na terenie całego kraju, wynosiła 300 Mb/s. Tak znaczący skok możliwy będzie dzięki zwiększeniu zakresu częstotliwości przesyłu danych oraz nowinkom technicznym, takim jak precyzyjne kształtowanie wiązki sygnałowej czy zastosowanie wielu odbiorników sygnału w jednym urządzeniu.

FOTO: NASA, UNSPLASH

SKOK TECHNOLOGICZNY

DOCELOWO 5G MA ZNIEŚĆ WSZELKIE OGRANICZENIA W DOSTĘPIE DO SIECI. BĘDZIEMY MOGLI POŁĄCZYĆ SIĘ Z INTERNETEM WSZĘDZIE, GDZIE ZECHCEMY, I KORZYSTAĆ Z NIEGO W DOWOLNY SPOSÓB.

71


Logistyka

CENTRA LOGISTYCZNE Czemu służą? TEKST: ADAM SOBCZYŃSKI

Obrót towarami wiąże się z licznymi wyzwaniami. Centra logistyczne mają za zadanie uprościć składowanie i dystrybucję dóbr, a jednocześnie zoptymalizować koszty ponoszone przez przedsiębiorców. Czy warto korzystać z usług centrów logistycznych? W czym konkretnie mogą nam pomóc? JAK DZIAŁAJĄ CENTRA LOGISTYCZNE? Każda firma działająca w sektorze handlu potrzebuje miejsca do składowania swoich towarów. Często zdarza się, że wraz z rozwojem firmy tego miejsca zaczyna brakować, a zmiana siedziby jest na tym etapie zbyt kosztowna. Co więcej, firmy zlokalizowane w dużych miastach muszą liczyć się z tym, że każdy metr kwadratowy może generować duże koszty – zarówno jeśli chodzi o wynajem, zakup, jak i utrzymanie obiektu. Zdarza się także, że niektóre firmy potrzebują większej przestrzeni magazynowej tylko sezonowo, np. w okresie letnim. W takiej sytuacji własny magazyn generowałby koszty przez cały rok, a zarabiał na siebie wyłącznie w czasie wyższego obłożenia. Korzystanie z usług centrów logistycznych można ograniczyć wyłącznie do tego okresu, w którym będzie nam potrzebna pomoc. Prowadzenie własnego magazynu i działu logistyki nie zawsze jest najbardziej opłacalnym wyjściem. Zamiast tworzyć nowe struktury w swojej firmie, możemy skorzystać z pomocy ekspertów. Koszty wyposażenia i prowadzenia magazynu mogą przerosnąć zwłaszcza świeże firmy. Warto dodać, że przestrzeń magazynowa w centrach logistyki jest wykorzystywana bardzo efektywnie, dzięki

72

czemu nawet stosunkowo niewielki magazyn będzie bardziej pojemny niż przeciętnie zagospodarowane pomieszczenie w zwyczajnym budynku o podobnym metrażu. Jest to możliwe m.in. dzięki składowaniu towarów na dużej wysokości, z wykorzystaniem profesjonalnych regałów i odpowiednich maszyn. Aby uniknąć błędów, możemy zlecić „opiekę” nad naszymi towarami spedytorom i logistykom pracującym w centrach logistycznych. Outsourcing usług nie jest w polskim biznesie niczym nowym. Rosnącą popularnością cieszą się również tzw. publiczne centra logistyczne, oferujące nie tylko przestrzeń magazynową do wynajęcia, ale też szereg usług związanych z jej obsługą. W ich skład wchodzi przyjmowanie, podział i wydawanie towarów. Niektóre centra logistyczne łączą w sobie dodatkowo funkcje produkcji i dystrybucji dóbr, ale dotyczy to najczęściej obiektów należących do sieci handlowych. W zależności od terytorium działalności firmy możemy się zdecydować na obsługę logistyczną na interesującym nas obszarze. Ze względu na zasięg działania centra logistyczne dzieli się na lokalne, regionalne i międzynarodowe. Ich orientacyjny zasięg odpowiada obsłudze jednego miasta lub


gminy (zasięg do 50 km), powiatu bądź województwa (50-500 km) oraz całego kraju (zasięg powyżej 500 km). Centra międzynarodowe służą zazwyczaj jako łączniki pomiędzy centrami spoza terytorium Polski a centrami regionalnymi i lokalnymi. Nie musimy się jednak zajmować dochodzeniem, jaką drogą towar dociera do naszego magazynu – od tego są logistycy i spedytorzy.

JAKIE FUNKCJE PEŁNIĄ? Infrastruktura logistyczna służy głównie usprawnianiu przepływu towarów, m.in. dzięki skracaniu dystansu i czasu potrzebnego na wykonanie dostaw. To z kolei wpływa pozytywnie na zadowolenie klientów oraz redukcję kosztów działalności. By było to możliwe, centra logistyczne muszą być czymś więcej niż tylko magazynami do wynajęcia.

FOTO: MARCIN JOZWIAK, UNSPLASH

IDEALNYM MIEJSCEM NA BUDOWĘ CENTRÓW LOGISTYCZNYCH SĄ SKRZYŻOWANIA DRÓG EKSPRESOWYCH I AUTOSTRAD. WYMAGA TO BUDOWY DODATKOWEJ INFRASTRUKTURY, JAK NP. BEZKOLIZYJNE ZJAZDY, ALE ZNACZĄCO PRZYSPIESZA I UŁATWIA TRANSPORT TOWARÓW.

ale też łatwość dojazdu do danej lokalizacji. Najlepszą lokalizacją dla centrum logistycznego są miejsca, w których pobliżu krzyżują się ważne szlaki komunikacyjne. Dobrym skutkiem ubocznym takich inwestycji jest nie tylko wyprowadzenie ruchu tranzytowego poza miasta i drogi lokalne, ale także ożywienie gospodarcze obszarów pozamiejskich. Jednym z nowszych trendów w dziedzinie logistyki jest rozwój logistyki miejskiej. Centra usytuowane w dużych miastach mogą posłużyć do bardziej skutecznego zaopatrywania w towary mieszkańców wielkich aglomeracji. Ciekawym skutkiem ubocznym korzystania z centrów logistycznych jest łatwiejsza ekspansja na bardziej odległe rynki. To z kolei umożliwia dynamiczny rozwój firmy bez wysokich nakładów własnych.

EKOLOGIA A ODCIĄŻANIE DRÓG Centra logistyczne są budowane często w oddaleniu od miast. Jest to spowodowane wieloma czynnikami, jak chociażby koszt zakupu ziemi pod inwestycję,

PRYWATNE CENTRA LOGISTYCZNE Duże sieci handlowe nie korzystają z publicznych centrów logistycznych, lecz inwestują w budowę

73


FOTO: MARCIN JOZWIAK, UNSPLASH

Logistyka

własnych. Mają one za zadanie dystrybuować towary do placówek detalicznych firmy lub klientów indywidualnych. Często takie centra są tworzone przy fabrykach danej marki, co dodatkowo ułatwia procesy logistyczne. Największe polskie i światowe marki decydują się na wdrażanie własnych sieci centrów logistycznych, by ułatwić sobie i przyspieszyć dystrybucję towarów na terenie kraju. Ma to szczególne znaczenie w przypadku dóbr szybko psujących się, takich jak świeża żywność. Dzięki centrom logistycznym mają nie tylko lepszą kontrolę nad łańcuchem dostaw, ale także sprawiają, że pod marketami i dyskontami nie muszą ustawiać się każdego dnia dziesiątki ciężarówek, dostarczających towary od poddostawców. Owocuje to mniejszym zamieszaniem, zmniejszeniem ruchu samochodowego i zanieczyszczenia powietrza, a także obniżeniem kosztów dzięki krótszym i regularnym trasom. Centra logistyczne są w stanie szybciej reagować na braki w asortymencie oraz zapewnić dostawy dopasowane do potrzeb.

E-COMMERCE Dynamiczny rozwój i wzrost popularności usług logistycznych jest w dużej mierze spowodowany przez sprzedaż internetową. Siedziby firm z branży

74

e-commerce nie muszą dysponować odpowiednim miejscem do składowania towarów. Dzięki ofercie centrów logistycznych biura sklepów internetowych mogą mieścić się nawet w niewielkich lokalach, położonych w ścisłych centrach miast. Lokalizacja powinna być dogodna przede wszystkim dla pracowników. Towary mogą docierać do klientów z zupełnie innych miejsc. To rozwiązanie jest dużo bardziej niezawodne i efektywne niż korzystanie z dosyć kłopotliwego dropshippingu. Dzięki wynajętej przestrzeni i usługom logistycznym możemy stać się kimś więcej niż tylko pośrednikiem. ⚫

CENTRA LOGISTYCZNE PEŁNIĄ FUNKCJE ZAOPATRZENIOWE, DYSTRYBUCYJNE, A NAWET PRODUKCYJNE. W NIEKTÓRYCH MOŻNA TAKŻE WYNAJĄĆ POWIERZCHNIE BIUROWE. NAJWIĘKSZE CENTRA W POLSCE MAJĄ POWIERZCHNIĘ NAWET KILKUDZIESIĘCIU KILOMETRÓW KWADRATOWYCH.


NEUMรœNSTER

KIELCE

>90 >30 000 ok. 1 500 hubรณw logistycznych w samych Niemczech


Polska

DOBRE MIEJSCE NA TWÓJ BIZNES

Toruń to jedno z najbardziej rozpoznawalnych miast w Polsce. Swoje atuty zawdzięcza długiej historii, zachowanym zabytkom, wyrazistym postaciom, które wpływały na powstanie jego historycznego i współczesnego wizerunku, strategicznej lokalizacji, a także proinwestycyjnej polityce władz miasta. Toruń wyróżnia się spośród polskich miast wysoką jakością rynku pracy, nowoczesną infrastrukturą techniczną oraz sprzyjającym inwestowaniu klimatem społecznym.

B BUDOWA PANATTONI PARK TORUŃ II o powierzchni ponad 57,5 tys. m2. Toruńskie centrum dystrybucyjne zostanie oddane do użytku już w I kwartale 2020 r. i stanie się niezwykle ważnym punktem logistycznym Kujaw i Pomorza.

76

WYRZUCIĆ

liskość Trójmiasta czy Warszawy i dobre skomunikowanie z tymi metropoliami to najważniejszy atut Torunia, na który zwracają uwagę inwestorzy. Kuszą również atrakcyjne ceny nieruchomości. Nie sposób pominąć znaczenia uczelni wyższych, w tym największej – Uniwersytetu Mikołaja Kopernika – które co roku wypuszczają na rynek prawie 7,5 tysiąca dobrze wykształconych absolwentów. Myśląc o biznesie w Toruniu, nie można zapomnieć o tym, że jest to miasto „slow”, w którym życie toczy się wolniej. Dla osób pracujących w dużych aglomeracjach, zmęczonych ciągłą gonitwą i wielkomiejskim zgiełkiem, może to być zasadniczy argument, żeby się tu przenieść. W mieście i wokół miasta, szczególnie na terenach Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, lokują się nowoczesne fabryki, m.in. sprzętu RTV AGD, prężnie rozwija się sektor IT, a o dopływ kadr dbają toruńskie uczelnie, które coraz efektywniej współpracują z przedsiębiorcami. Jednocześnie średnie wynagrodzenie, które jest tu niższe niż w stolicy czy w Trójmieście (w 2018 r. wyniosło w Toruniu 4,6 tys. zł), i stopa bezrobocia (4,0 proc. w listopadzie 2019) pokazują, że miasto nie wyczerpało jeszcze swoich rezerw. Przyszłe kadry kształci między innymi Uniwersytet Mikołaja Kopernika. To jedna z największych uczelni w Polsce, zarówno pod względem liczby studentów, jak i oferowanych kierunków studiów. Z bogatej oferty UMK, który jako jedna z zaledwie 10 uczelni w kraju uzyskał status uczelni badawczej w konkursie


Nowy biurowiec Toruńskich Zakładów Materiałów Opatrunkowych. Grupa TZMO liczy 55 spółek w Polsce i za granicą, w których zatrudnia 7600 pracowników.

Nowa inwestycja Grupa NEUCA. Na zakupionych od miasta terenach na Osiedlu JAR powstało nowoczesne centrum logistyczne z magazynem i biurowiec dla ponad 1,5 tys. pracowników.

Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, korzysta obecnie ponad 20 tys. studentów. Profesjonalistów dla świata biznesu kształci także Wyższa Szkoła Bankowa. W mieście funkcjonują jeszcze dwie uczelnie niepubliczne: Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej oraz Kolegium Jagiellońskie. Ponieważ położenie Torunia sprzyja projektom logistycznym, niedaleko autostrady A1 powstaje nowoczesne centrum dystrybucyjne. Zaledwie 10 km od centrum miasta, tuż przy węźle drogowym Lubicz, ruszyła budowa Panattoni Park Toruń II o powierzchni ponad 57,5 tys. m2. Toruńskie centrum dystrybucyjne zostanie oddane do użytku już w I kwartale 2020 r. i stanie się niezwykle ważnym punktem logistycznym Kujaw i Pomorza. Warto podkreślić, że Toruń wciąż dysponuje ponad 75 hektarami terenów, które zostały przeznaczone na budownictwo produkcyjne lub magazynowe. Według raportu przygotowanego przez Bank Światowy, który obejmował 18 największych polskich miast, Toruń uplasował się na wysokim czwartym miejscu pod względem warunków stwarzanych przedsiębiorcom przez lokalne władze. Przy ocenie wzięto pod uwagę cztery kryteria: liczba dni potrzebnych na założenie spółki, czas uzyskania pozwolenia na budowę, czas oczekiwania na wpis do księgi wieczystej, liczba dni potrzebna na dochodzenie należności. Miasto stwarza również szanse na rozwój początkującym firmom i start-upom, często tworzonym przez studentów. Na ich rzecz i potrzeby stworzono przy Uniwersytecie Mikołaja Kopernika Interdyscyplinarne Centrum Nowoczesnych Tech-

Toruńska starówka to jedna z największych atrakcji turystycznych w Polsce. Do miasta rocznie przyjeżdża blisko 2,5 mln turystów, którzy generują znaczącą część dochodów uzyskiwanych przez toruński biznes.

nologii. Na rzecz toruńskich przedsiębiorców pracują liczne inkubatory przedsiębiorczości. Kilka lat temu na ich potrzeby oddano inkubator nowych technologii: Exea Smart Space, czyli tysiąc metrów kwadratowych nowocześnie zaprojektowanej przestrzeni biurowej, gdzie swoje miejsce znajdują start-upy z branży IT. ⚫

77


Bankowość

Banki nie chcą naszych pieniędzy TEKST: MILENA KRASUSKA – COO ASSAY INVESTMENT

To nie jest dobry czas na lokowanie naszych pieniędzy w bankach. Ale czy mamy jakąś wystarczająco zyskowną i bezpieczną alternatywę?

Z

FOTO: MARTEN BJORK, UNSPLASH

astanówmy się, dlaczego oprocentowanie lokat jest w ostatnich latach tak mało atrakcyjne. Nawiasem mówiąc, w Polsce nie jest aż tak źle. W wielu krajach, w tym w strefie euro, inwestorzy mają znacznie gorzej. Źródło problemu leży w polityce monetarnej banków centralnych. Istnieją dwa sposoby zwiększania aktywności gospodarki przez władze państw. Pierwszy polega na użyciu narzędzi polityki monetarnej. Opiera się na założeniu, że ułatwienie przedsiębiorstwom i konsumentom dostępu do pieniądza spowoduje ożywienie gospodarki. Przedsiębiorstwa, mając dostęp do tańszego kredytu, są w stanie zwiększyć inwestycje, konsumenci natomiast mogą zwiększyć swoje zakupy detaliczne lub inwestować na przykład w nieruchomości. Drugi sposób wsparcia gospodarki przez państwo opiera się na narzędziach polityki fiskalnej. Wzrost gospodarczy można osiągnąć dzięki obniżeniu podatków. Jednak to drugie rozwiązanie, w przeciwieństwie do pierwszego, może prowadzić

78


do obniżenia przychodów budżetowych. Dlatego też większość państw rozwiniętych chętniej stosuje narzędzia polityki monetarnej. Najważniejszym narzędziem wpływu na gospodarkę poprzez politykę monetarną są stopy procentowe. Ich obniżanie w celu ożywienia gospodarki od około dziesięciu lat stało się ulubionym zajęciem najważniejszych światowych banków centralnych. Kilka państw, między innymi Szwecja, Japonia i Szwajcaria, zmniejszyło swoje stopy procentowe poniżej zera, tylko po to, aby się dowiedzieć, że takie rozwiązanie nie przynosi już oczekiwanych efektów. Stóp procentowych nie można obniżać bez końca, w dodatku istnieje obawa, że ich podwyższenie schłodzi gospodarkę. Banki centralne zaczęły więc stosować bardziej radykalne środki, takie jak luzowanie ilościowe, polegające głównie na wykupie państwowych obligacji na masową skalę. Ponieważ pieniądz stał się tani i łatwo dostępny, jest go na rynku bardzo dużo, szczególnie w systemach bankowych. BANKI, MAJĄC DOŚĆ PIENIĘDZY, NIE SĄ ZAINTERESOWANE POŻYCZANIEM ICH OD KLIENTÓW DETALICZNYCH I PŁACENIEM ODSETEK.

Według danych Europejskiego Banku Centralnego w strefie euro polityka zerowych stóp procentowych przekłada się na oprocentowanie depozytów w przedziale od 0 do 0,3% w stosunku rocznym. Z kolei koszt pozyskania kapitału przez przedsiębiorstwa i kredytobiorców detalicznych z reguły nie przekracza 1,5%. W Polsce Narodowy Bank Polski, jak na razie, stosuje dodatnie stopy procentowe. Najważniejsza z nich, stopa referencyjna, jest obecnie na poziomie 1,5%. Oznacza to, że sytuacja polskich inwestorów nie jest taka zła, jak na przykład w strefie euro. Stopy procentowe dyktowane przez banki centralne przekładają się na koszt kredytu dla podmiotów gospodarczych i konsumentów. Ale dla inwestorów najważniejsze jest to, że przekładają się także na oprocentowanie lokat w bankach. OFERTA BANKÓW NIE POZOSTAWIA ZŁUDZEŃ. W POLSCE NIE OPŁACA SIĘ OSZCZĘDZAĆ NA LOKATACH BANKOWYCH.

Podobnie może być w przypadku lokat miesięcznych. Najmniej korzystne oprocentowanie oferują: Citi Handlowy (od 0,10 do 0,15%) i Santander Consumer Bank (od 0,15 do 0,25%). Najlepszą ofertę z kolei ma Nest Bank, który oferuje lokaty miesięczne z oprocentowaniem 1%, rzecz jasna w stosunku rocznym. Nieco lepsze oprocentowanie możemy uzyskać z tytułu lokat 3-miesięcznych. Waha się ono od 0,10% w Santander Consumer Banku do nawet 4% w Plus Banku i Nest Banku. Takich ofert nie znajdziemy nawet w przypadku lokat sześcio- i dwunastomiesięcznych. Jednak w przypadku lokat o wyższym oprocentowaniu czasami jest wymagane spełnienie przez klienta dodatkowych warunków. Oferty mogą być przeznaczone tylko dla nowych klientów, może też być konieczne założenie konta bieżącego. Według zestawienia portalu dzięki rocznym lokatom można zarobić maksymalnie 2,25% w BOŚ Banku i 2,50% w Getin Banku. Należy pamiętać, że po pierwsze – dochody z lokat bankowych są obciążone dziewiętnastoprocentowym podatkiem od zysków kapitałowych (tak zwanym podatkiem Belki) oraz że inflacja w Polsce w grudniu 2019 roku, według GUS, osiągnęła poziom 3,4%. Tak naprawdę więc, w przypadku każdej z ofert, tracimy na trzymaniu pieniędzy w bankach. NIEWIELE LEPIEJ PRZEDSTAWIA SIĘ SYTUACJA W PRZYPADKU FUNDUSZY INWESTYCYJNYCH.

Ranking opublikowany przez portal Analizy.pl obejmuje 521 polskich funduszy, spośród których w ciągu ostatnich 12 miesięcy: 67 funduszy, czyli prawie 13%, osiągnęło wynik ujemny. Stopy zwrotu

PO REJESTRACJI W KOMISJI NADZORU FINANSOWEGO MOGĄ ONE GROMADZIĆ ŚRODKI OD INWESTORÓW, ABY NASTĘPNIE LOKOWAĆ JE W PRZEDSIĘWZIĘCIACH NIEZWIĄZANYCH Z TRADYCYJNYMI RYNKAMI FINANSOWYMI.

Przeanalizujmy dane, które opublikował portal Money.pl. Jedynym bankiem, który oferuje oprocentowanie rachunków bieżących jest Plus Bank. Jednak oferowana stopa procentowa 0,10% oznacza, że za każde 10 000 złotych, które trzymamy na koncie przez rok, otrzymamy zaledwie 10 złotych odsetek!

79


Bankowość

87 funduszy (16,6%) nie przekraczały 2%, czyli tego, co można uzyskać na lokatach. 136 funduszy (26%) uzyskało wynik pomiędzy 2 a 5%. Aż 222 fundusze (42,6%) zarobiły ponad 5%. Najlepsze fundusze to: PKO Akcji Rynku Złota (Parasolowy FIO), który w ciągu ostatnich 12 miesięcy zarobił 57,6%, Superfund Gold Future – 40,4% oraz Investor Nowych Technologii 36,3%. Najgorsze wyniki miał fundusz Novo Globalnego Dochodu (-27,1%), QUERCUS lev (-16%) i Alior Stabilnych Spółek (-14,2%). Zastanawia szczególnie ta ostatnia pozycja. Charakterystyczną cechą polskiego rynku giełdowego w ostatnich latach są spadające notowania najbardziej wartościowych spółek. Inwestorzy źle wyceniają upolitycznienie spółek skarbu państwa i zamieszanie związane z regulacjami na rynku energii. Okazuje się, że w Polsce utrudnione jest realizowanie bezpiecznych strategii inwestycyjnych, czyli takich, które są nastawione na ochronę kapitału i stosunkowo niewielki zysk. SPOŚRÓD PIĘTNASTU FUNDUSZY OSIĄGAJĄCYCH NAJLEPSZE WYNIKI ŻADEN NIE SPECJALIZUJE SIĘ W INWESTYCJACH W POLSKIE INSTRUMENTY FINANSOWE.

Największe dochody można osiągnąć na inwestycjach w globalne rynki surowców i akcje zagraniczne, szczególnie amerykańskie. Należy pamiętać o tym, że w przypadku osiągania dochodów z funduszy inwestycyjnych również obowiązuje podatek od zysków kapitałowych, a także prowizje i opłaty za zarządzanie środkami, które w większości funduszy oscylują w granicach 2%. Średnia stopa zwrotu dla wszystkich 521 funduszy wyniosła 7%. Po odliczeniu opłat i podatku zostanie nam około 4% zysku. Wynik naszej inwestycji będzie więc minimalnie wyższy od aktualnej stopy inflacji. Polscy inwestorzy tradycyjnie cenią sobie bezpieczeństwo lokowanych środków. Sama świadomość możliwości straty może być dla nich trudna. Podstawową zasadą przy inwestycjach w fundusze musi więc być dywersyfikacja. Przy inwestycji tylko w jeden fundusz prawdopodobieństwo straty

80

wynosi około 13%. Jednak, jeżeli podzielimy środki pomiędzy różne fundusze, prawdopodobieństwo straty będzie spadać. Średni wynik całej operacji będzie dążył do średniej dla całego rynku, czyli około 7%. W CIĄGU OSTATNICH 12 MIESIĘCY BARDZO TRUDNO BYŁO ZAROBIĆ NA AKCJACH.

Można też inwestować w konkretne przedsiębiorstwa. Jest na to kilka sposobów, najbardziej znany to inwestycje za pomocą Giełdy Papierów Wartościowych. Poza tym wiele przedsiębiorstw poszukuje finansowania poprzez „crowdfunding” lub alternatywne fundusze inwestycyjne. Jeżeli chcemy skorzystać z oferty Giełdy Papierów Wartościowych, musimy otworzyć rachunek maklerski. Otrzymamy wtedy dostęp do internetowej platformy transakcyjnej, za pośrednictwem której będziemy mogli kupować i sprzedawać akcje przedsiębiorstw. Na rynku głównym notowanych jest obecnie 449 spółek o łącznej kapitalizacji ponad 1 biliona złotych. Ciekawą opcją może być też rynek New Connect, na którym notowanych jest 377 spółek o znacznie niższej kapitalizacji – ponad 11 miliardów złotych. Z założenia rynek ten przeznaczony jest dla młodych spółek, głównie z branży technologicznej. Wymagania regulacyjne są niższe, a ryzyko i potencjalne zarobki – wyższe. W przypadku obu rynków nie musimy inwestować w pojedyncze spółki. Możliwością, którą docenią szczególnie mniej doświadczeni inwestorzy, jest inwestycja w indeksy giełdowe. Inwestycja w indeks to inwestycja w kilka spółek jednocześnie. Podobnie jak inwestycja w wiele różnych funduszy, pozwala na obniżenie ryzyka. Nasze wyniki będą zbliżone do średniej dla całego parkietu. Dla rynku głównego najważniejszym indeksem jest WIG20, grupujący 20 największych i najbardziej płynnych spółek. W ciągu ostatnich 12 miesięcy WIG20 stracił około 10% swojej wartości. Podobne wyniki miały pozostałe indeksy, włącznie z indeksem WIG, obrazującym notowania całego rynku. Znacznie lepiej wiodło się inwestorom na rynku New Connect. NCIndex, czyli najważniejszy indeks tego rynku, w ciągu ostatniego roku zwiększył swoją war-


tość o mniej więcej 38%. Co ciekawe, zdecydowana większość tego wzrostu przypada na styczeń 2020. Rynek New Connect bardzo wyraźnie się ożywił. Oznacza to, że rośnie opłacalność inwestycji w młode, dynamiczne przedsiębiorstwa o wysokim potencjale wzrostu. Niestety giełda, a szczególnie New Connect, daje inwestorom ograniczone możliwości. Problemem może być niewielka płynność rynku, a także restrykcyjne wymagania regulacyjne (mimo że obniżone w porównaniu z rynkiem głównym). Nie wszystkie spółki, szczególnie w początkowym okresie swojej działalności, są w stanie spełnić wymagania niezbędne do tego, aby znaleźć się na giełdzie. MIĘDZY INNYMI DLATEGO W 2016 ROKU WESZŁA W ŻYCIE USTAWA POZWALAJĄCA NA TWORZENIE ALTERNATYWNYCH SPÓŁEK INWESTYCYJNYCH (ASI).

Po rejestracji w Komisji Nadzoru Finansowego mogą one gromadzić środki od inwestorów, aby następnie lokować je w przedsięwzięciach niezwiązanych z tradycyjnymi rynkami finansowymi.

NAJWAŻNIEJSZYM NARZĘDZIEM WPŁYWU NA GOSPODARKĘ POPRZEZ POLITYKĘ MONETARNĄ SĄ STOPY PROCENTOWE. ICH OBNIŻANIE W CELU OŻYWIENIA GOSPODARKI OD OKOŁO DZIESIĘCIU LAT STAŁO SIĘ ULUBIONYM ZAJĘCIEM NAJWAŻNIEJSZYCH ŚWIATOWYCH BANKÓW CENTRALNYCH.

FOTO: FABIAN BLANK, UNSPLASH

Alternatywne spółki inwestycyjne inwestują w takie aktywa jak: nieruchomości, dzieła sztuki, antyki, przedmioty kolekcjonerskie. Bardzo ważnym obszarem inwestycji są także rozwijające się spółki z sektora nowych technologii. W alternatywne spółki inwestycyjne można inwestować na dwa sposoby: w spółkę jako całość oraz w jej poszczególne przedsięwzięcia. Inwestycja odbywa się na zasadzie umowy określającej szczegółowe warunki, takie jak kwota inwestycji, forma kontroli nad inwestycją, stopa zwrotu czy sposób wyjścia z inwestycji. Podstawową rolą ASI jest redukcja ryzyka, jakie podejmuje inwestor. Spółka zatrudnia w tym celu specjalistów w dziedzinie strategii biznesowych, marketingu, prawa i finansów. Z drugiej strony ASI opiekuje się również spółkami będącymi przedmiotem inwestycji. Najważniejszą formą takiej opieki jest dostarczanie kapitału niezbędnego dla rozwoju. Nie mniej istotne jest jednak aktywne wsparcie dla realizacji przedsięwzięć przez specjalistów ASI. ⚫

81


Jaki był wzrost cen mieszkań w 2019 ZDANIEM EKSPERTÓW OPRACOWANIE: DOMPRESS.PL

O ile w tym roku wzrosły ceny mieszkań w poszczególnych miastach? Czy podwyżki były większe od ubiegłorocznych? Czy w 2020 roku stawki na rynku deweloperskim nadal będą rosły? Jak szybko? Kiedy zostanie osiągnięty sufit cenowy?

82

FOTO: MARCIN WALENCIK, UNSPLASH

Nieruchomości


MIROSŁAW KUJAWSKI, CZŁONEK ZARZĄDU DEVELIA S.A. W 2019 roku ceny mieszkań w największych miastach w Polsce wzrosły średnio o 10 proc. Wzrost jest duży, ale niższy niż w latach poprzednich, jego dynamika wyraźnie spada. Przewidujemy, że w 2020 roku nie będzie większych zmian w tym zakresie. Ceny nadal będą rosły, ale nie w takim tempie, jak wcześniej. Przełamaniu trendu nie służy sytuacja związana z podażą. Obecnie mamy rekordowo niską ofertę mieszkań na rynku pierwotnym. Do jej wyprzedania wystarczą zaledwie 2-3 kwartały, podczas gdy za stan równowagi rynkowej przyjmuje się 12 miesięcy. Mimo wzrostu cen zainteresowanie klientów wciąż jest bardzo duże, co wiąże się z rosnącymi wynagrodzeniami i zdolnością nabywczą klientów. Ceny w większości miast są wyższe niż w latach 2007/2008, więc można mówić o rekordzie. Należy jednak podkreślić, że aktualnie znajdujemy się w zupełnie innych realiach rynkowych, tym samym nie można wprost porównywać obecnej sytuacji do tej sprzed ponad dekady. Wystarczy wspomnieć, iż w ostatnich latach, poza wzrostem cen mieszkań rosły też zarobki (średnia krajowa o ponad 70 proc.), inflacja (o ponad 20 proc.). Pomimo zrównania się nominalnych stawek z poziomem obowiązującym w latach 2007-2008 zdolność nabywcza klientów jest jednak obecnie niemal dwukrotnie wyższa.

ZBIGNIEW JUROSZEK, PREZES ATAL W ostatnich kwartałach na rynku mieszkaniowym dominował trend wzrostowy, jeśli chodzi o ceny mieszkań. Ma to związek z ciążącymi na branży budowlanej, rosnącymi kosztami inwestycji. Podrożały materiały budowlane i wykonawstwo, ale także ceny gruntów. W naszym przypadku jednak nie miało to aż tak znacznego przełożenia na ceny mieszkań, dzięki modelowi biznesowemu minimalizującemu udział pośredników i bazującego m.in. na własnym generalnym wykonawstwie. Nie dostrzegamy w tej chwili przesłanek, które mogłyby być zapowiedzią odwrócenia trendu, zapowiadających tendencję spadkową cen mieszkań. Jednak nie ma także powodów, dla których ceny miałyby dynamicznie wzrastać. Jeśli otoczenie rynkowe się nie zmieni, należy spodziewać się raczej stabilizacji stawek z ewentualnym utrzymaniem niewielkiego trendu wzrostowego.

ANDRZEJ GUTOWSKI, WICEPREZES RONSON DEVELOPMENT, DYREKTOR DS. SPRZEDAŻY I MARKETINGU O suficie cenowym mówiono już w ubiegłym roku, ale rynek pokazał, że wcale go jeszcze nie osiągnęliśmy. W ciągu roku średnie ceny ofertowe w Warszawie i Wrocławiu wzrosły o ponad 10 proc. Nie oznacza

to jednak na rynku mieszkaniowym „sky is the limit”. W 2020 roku możemy się spodziewać wyższych cen, choć przewidywałbym, że będą to już raczej wzrosty jednocyfrowe.

JANUSZ MILLER, DYREKTOR DS. SPRZEDAŻY I MARKETINGU HOME INVEST Prowadzimy inwestycje mieszkaniowe wyłącznie na terenie Warszawy i skupiamy uwagę głównie na tym rynku. Według różnych raportów ceny mieszkań w stolicy w ciągu roku wzrosły o ponad 10 proc. Taką wysokość wzrostu potwierdzają również ceny w naszych inwestycjach. W większości dużych miast w kraju wzrosty również były dwucyfrowe. Przewidujemy, że w 2020 roku stawki nadal będą szły w górę, ale tempo podwyżek będzie wolniejsze niż dotąd. Trudno jednak określić, kiedy zostanie osiągnięty sufit cenowy, ponieważ zależy to od wielu czynników rynkowych, takich jak m.in. ceny gruntów, wzrost wynagrodzeń, dostępność kredytów hipotecznych czy wysokość stóp procentowych.

MAŁGORZATA OSTROWSKA, CZŁONEK ZARZĄDU I DYREKTOR PIONU MARKETINGU I SPRZEDAŻY W J.W. CONSTRUCTION HOLDING S.A. Ceny transakcyjne mieszkań w trzecim kwartale br. nadal rosły. W Warszawie mieszkania o metrażu poniżej 35 m2 zdrożały r/r o 5 proc., a o 11 proc. lokale o powierzchni od 50 do 60 m2, natomiast mieszkania wielkości ponad 100 m2 kosztują nawet o 19 proc. więcej. Średnia cena ofertowa w 7 największych miastach w Polsce była w trzecim kwartale br. wyższa o 11,5 proc. w porównaniu z 2018 rokiem i o 20 proc. wyższa niż w 2017 roku. Z uwagi na niedobór oferty mieszkaniowej i ciągle rosnące koszty realizacji inwestycji nie należy się spodziewać spadku cen w największych miastach w kraju. Można mieć jedynie nadzieję na wyhamowanie wzrostów, choćby ze względu na zastosowanie w inwestycjach nowych, ekonomicznych rozwiązań. Na wyprzedaż całego zasobu nowych mieszkań dostępnych na rynku deweloperzy potrzebują mniej niż rok. Podaż w 2020 roku nadal będzie niewystarczająca. Co więcej, według przewidywań wielu ekspertów ceny nieruchomości w Polsce będą rosły, by wyrównać do stawek obowiązujących w krajach UE.

MONIKA PEREKITKO, CZŁONEK ZARZĄDU MATEXI POLSKA Z naszych szacunków wynika, że ceny nieruchomości na najbardziej atrakcyjnych rynkach mieszkaniowych w kraju w ciągu ostatnich 12 miesięcy wzrosły średnio o mniej więcej 10 proc. Zakładamy dalszy, stabilny wzrost cen, choć jego tempo być może będzie nieco wolniejsze niż w roku ubiegłym.

83


Nieruchomości

AGNIESZKA KOZAK, PEŁNOMOCNIK ZARZĄDU DS. SPRZEDAŻY W REPUBLICE WNĘTRZ

WOJCIECH DUDA, WICEPREZES DUDA DEVELOPMENT

Jako wrocławski deweloper śledzimy przede wszystkim rynki lokalne i faktycznie wzrosty cen są tutaj mocno zauważalne. W roku 2019 stawki rosły od 6 do 10 proc. Szacujemy, że w 2020 roku wzrost cen będzie analogiczny do tegorocznego. Rosnące ceny materiałów budowlanych, kosztów pracy, a także zaplanowane podwyżki prądu nie zapowiadają szybkiego osiągnięcia sufitu cenowego.

Nawet jeśli jeszcze obecnie nie dobiliśmy do sufitu cenowego, spodziewamy się, że stanie się to już wkrótce, chyba że nadejdzie fala gospodarczej koniunktury.

WOJCIECH CHOTKOWSKI, PREZES ZARZĄDU ARIA DEVELOPMENT Ceny mieszkań w 2019 roku rosły w całej Polsce. Uważamy, że przestrzeń na znaczące podwyżki już się wyczerpała. Podwyżki wyniosą w przyszłym roku najwyżej kilka procent. Później oczekujmy stabilizacji cen i lekkiego spowolnienia, przy założeniu, że nie nastąpią znaczące zawirowania w światowej i polskiej gospodarce.

ALEKSANDRA GOLLER, DYREKTOR DS. SPRZEDAŻY I MARKETINGU W SPÓŁCE MIESZKANIOWEJ SKANSKA

Najdroższą jak dotąd pod względem wysokości cen nieruchomości Warszawę zaczynają doganiać Gdańsk i Kraków. W Warszawie za metr kwadratowy mieszkania trzeba zapłacić średnio 9,6 tys zł, w Krakowie – 8,2 tys. zł, a w Gdańsku około 8,3 tys. zł. W Gdańsku odnotowany został w tym roku największy skok cenowy. Szacuje się, że ceny w tym mieście wzrosły aż o 1,2 tys. zł/m2. Za tak wysoką dynamikę odpowiada m.in. bardzo atrakcyjna lokalizacja. Duże różnice w porównaniu do poprzedniego roku widać także w Warszawie, gdzie cena 1 metra kwadratowego wzrosła o niespełna 1000 zł. Natomiast we Wrocławiu o ponad 900 zł, a w Krakowie o mniej więcej 889 zł. Przyrównując ceny z drugiego kwartału br. do obecnych, także daje się zauważyć, że największy wzrost cen miał miejsce w Gdańsku. Z kolei najbardziej stabilny od początku roku pod względem cen nieruchomości jest Poznań. W 2020 roku nie zanosi się na przegrzanie rynku nieruchomości, jednak w dłuższej perspektywie zakładamy możliwość spowolnienia obecnych tendencji.⚫

FOTO: AUSTIN DISTEL, UNSPLASH

Nie postrzegamy rosnących cen przez pryzmat bańki mieszkaniowej. Ich przyrost jest proporcjonalny do innych faktorów rynkowych, takich jak wynagrodzenia, nastroje konsumenckie czy poziom bezrobocia. Analizy rynkowe pokazują, że stawki za metr kwadratowy pójdą jeszcze w górę, ale ich wzrost będzie wolniejszy.

SEBASTIAN BARANDZIAK, PREZES ZARZĄDU DEKPOL DEWELOPER

PRZEWIDUJEMY, ŻE W 2020 ROKU NIE BĘDZIE WIĘKSZYCH ZMIAN W TYM ZAKRESIE. CENY NADAL BĘDĄ ROSŁY, ALE NIE W TAKIM TEMPIE, JAK WCZEŚNIEJ. PRZEŁAMANIU TRENDU NIE SŁUŻY SYTUACJA ZWIĄZANA Z PODAŻĄ. OBECNIE MAMY REKORDOWO NISKĄ OFERTĘ MIESZKAŃ NA RYNKU PIERWOTNYM.

84


AUTO – PREZENTACJA

TEKST: WIESŁAW LITEWSKI, DYREKTOR SPRZEDAŻY

Maserati LEVANTE to pierwszy SUV w 100-letniej historii tej słynnej marki i od razu ogromny sukces wizerunkowy. LEVANTE to kwintesencja Maserati, to sportowe DNA, zniewalająca włoska stylistyka i maksymalna dynamika. Linie nadwozia typowe dla sportowego coupé przyciągają zachwycony wzrok i jeszcze raz potwierdzają znaną formułę – Włosi mają ten dar od Boga, że tworzą rzeczy piękne.

K

abina Levante to miejsce, gdzie włoska klasyka spotyka się z najnowocześniejszymi technologiami i autentycznym, wyścigowym sznytem. W wyjątkowy nastrój wprawiają tutaj zarówno sportowe, kubełkowe fotele, jak i nowa, starannie pokrywająca całą przestrzeń tapicerka z niespotykanie gładkiej i delikatnej skóry Pieno Fiore. Osoby w kabinie niezmiennie mogą liczyć na najwyższy poziom komfortu dzięki rozbudowanemu systemowi multimedialnemu oraz licznym udogodnieniom. Sportowa muskulatura maski auta, szerokie wloty powietrza, wyrazisty trójząb Neptuna na przednim, agresywnym grillu, bezramkowe szyby, poczwórne wydechy podkreślają unikalny charakter Maserati Levante. Wnętrze LEVANTE znalazło się w gronie dziesięciu laureatów konkursu amerykańskiego serwisu WardsAuto na najlepsze wnętrze samochodu. Elegancja w każdym szczególe, ręczne wykonanie wszystkich elementów, w tym szycie skórzanej tapicerki z naturalnej skóry licowej, wykończenie elegancko dobranym drewnem lub karbonem, świetne nagłośnienie. Jednocześnie wielki nacisk został położony na komfort i praktyczność, które wspomagają wrażenia z jazdy. Wszystkie elementy ste-

86


SPORTOWA MUSKULATURA MASKI AUTA, SZEROKIE WLOTY POWIETRZA, WYRAZISTY TRÓJZĄB NEPTUNA NA PRZEDNIM, AGRESYWNYM GRILLU, BEZRAMKOWE SZYBY I POCZWÓRNE WYDECHY PODKREŚLAJĄ CHARAKTER MASERATI LEVANTE.

87


AUTO – PREZENTACJA

rownicze są ergonomiczne i intuicyjne w obsłudze, nic nie stwarza kłopotu, a jedynie zapewnia pełną radość z posiadania i z jazdy Levante. Ten model jest wyposażony w jeden z najlepiej dopracowanych napędów na cztery koła na świecie, który umożliwia jazdę sportową po nawierzchniach wszelkiego rodzaju, dodatkowo ma pneumatyczne zawieszenie i specjalnie dostrajany dla Levante 8-biegowy automat firmy ZF.

nowych V6 3.0l (350KM oraz 430KM) oraz V6 3.0l diesel 275KM. W najnowszej ofercie pojawiła się opcja z silnikiem V8, 3.8l w wersjach GTS 530KM oraz TROFEO 580KM. Maserati Levante Trofeo to samochód, który powstał z pasji. I nie ma w tym zdaniu krzty przesady, jako że o jego stworzeniu zdecydowali nie księgowi czy dział marketingu, a sami inżynierowie. Pierwszy egzemplarz Levante z silnikiem V8 zbudowali jeszcze przed publicznym debiutem tego projektu. Oficjalnym powodem była potrzeba sprawdzenia nowego podwozia przy ekstremalnych przeciążeniach, jakie zapewnia flagowy silnik Maserati, wykorzystywany w modelu Quattroporte GTS. Tak powstał Super-SUV, który jest jednocześnie jednym z najmocniejszych i najszybszych samochodów w całej, niezwykle bogatej historii Maserati. Przez ostatnie 104 lata tak naprawdę powstał tylko jeden mocniejszy samochód tej marki dopuszczony do ruchu drogowego: dziś kolekcjonerski, limitowany do zaledwie 50 sztuk wyścigowy model Maserati MC12. ⚫

Wszystkie dzisiejsze samochody są szybkie, dynamiczne – w Levante, oprócz tych cech liczą się szczególnie emocje i wyjątkowy „feeling”, który jest dodatkowo wzmacniany dźwiękiem silnika, znanym na całym świecie jako tzw. Maserati Sound. Levante jest autem zaspakajającym wysublimowane potrzeby estetyczne, dlatego tak często w naszym salonie spotykamy kobiety, które decydują o zakupie jednego z modeli, a wnętrze auta mogą sobie dopasować na przykład do torebki czy płaszcza. Wyjątkowym smakoszom Maserati oferuje opcję połączenia tapicerki skórzanej z jedwabiem Ermenegildo Zegna. LEVANTE jest oferowany w wersjach silników benzyTapicerka Ermenegildo Zegna

88


#ELODigital

Cyfryzacja Państwa Biznesu z ELO ECM Suite

www.elo-digital.pl

Rozwiązania DMS i ECM muszą być dostosowane do konkretnych wymogów różnych firm. Dlatego opracowaliśmy produkty właściwe dla firm każdej wielkości. Czy to małe firmy z niewielką liczbą pracowników, średnie firmy zatrudniające kilkaset osób czy też globalnie działające koncerny – ELO oferuje właściwe rozwiązanie na potrzeby Państwa biznesu.

Pakiet ELO ECM Suite (modułowo skonstruowany) zawiera ELOprofessional dla firm średniej wielkości oraz ELOenterprise, niezależny od platformy system dla dużych firm i koncernów. ELO ECM Suite to kompleksowe oprogramowanie oferujące całościowe rozwiązania w zakresie Enterprise Content Management.

Enterprise Content Management · Zarządzanie Dokumentami · Archiwizowanie · Obieg Dokumentów · Team Working


Profile for MajerMedia

Business Life Polska 1 2020  

Business Life Polska 1 2020