THINK MICE listopad 2021

Page 1

Listopad 2021 Nr 11 (59) Cena: 22 zł (w tym 8% VAT) ISSN 2543-4497

THINK MICE W W W. T H I N K M I C E . P L

NEW ISTROPOLIS BRATISLAVA Już wkrótce Bratysława zyska reprezentacyjne centrum kulturalno-kongresowe. Inwestycja ma pozwolić słowackiej stolicy stać się atrakcyjną lokalizacją także dla największych wydarzeń MICE, gromadzących po kilka tysięcy uczestników.

THINK DESTINATION RAS AL KHAIMAH – PRZEPIS NA RÓŻNORODNOŚĆ

SYLWETKA DENISE BROEREN – ŻYCIE TO STROMA KRZYWA UCZENIA SIĘ MAGAZYN BRANŻY SPOTKAŃ

INSPIRACJE: B2B INFLUENCER MARKETING W PROMOCJI DESTYNACJI


*

ZAMÓW: reklama@thinkmice.pl

*DOTYCZY ZAKUPU REKLAM W GRUDNIOWYM WYDANIU THINK MICE

B L AC K WEEK sale

22-28.11.2021

RABATU

-60

%

ODBIERZ


OD REDAKCJI

JEDNA DRUŻYNA Październik – mimo oczywistych problemów związanych z przybierającą

z różnymi sektorami przemysłu spotkań w regionie, które kooperują ze

na sile czwartą falą pandemii – przyniósł przynajmniej jedną bardzo dobrą,

sobą, tworząc w ten sposób spójną i komplementarną ofertę dla organi-

wręcz fenomenalną wiadomość dla polskiej branży MICE.

zatorów wydarzeń. W tym roku grupa mocno zaznaczyła swoją obec-

Chociaż w kuluarach mówiło się o tym od dawna, wreszcie pojawił się

ność publikując – doceniony zresztą niedawno przez stowarzyszenie

oficjalny komunikat, że to właśnie w Krakowie odbędzie się przyszłorocz-

ICCA w konkursie Best Marketing Award – Protokół KRAKÓW

ny, 61. kongres stowarzyszenia International Congress and Convention

NETWORK (którego THINK MICE był głów-

Association (ICCA). Stolica Małopolski, w wyścigu o zdobycie tytułu mia-

nym partnerem medialnym).

sta-gospodarza tej prestiżowej imprezy pokonała wielu konkurentów,

Ale jest coś jeszcze… Otóż w przypadku

w tym – już na ostatniej prostej – Ateny i Bangkok.

starań o kongres ICCA ta krakowska współ-

Kongres zagości w naszym kraju po raz pierwszy w swojej historii (kilka lat

praca wykroczyła daleko poza granice mia-

temu byliśmy bliscy zwycięstwa, ale ostatecznie wyprzedziła nas Praga).

sta. Osiągnęła poziom ogólnopolski.

To bez wątpienia wielki sukces, z którego wszyscy jesteśmy dumni i które-

Zaangażowanie parterów z innych części

go z całego serca gratulujemy! Szczególnie, że mówimy o wydarzeniu,

kraju, w tym teoretycznie przecież „konku-

które nie bez powodu uznawane jest za jedno z najważniejszych w bran-

rencyjnych” destynacji, jak Warszawa,

ży przemysłu spotkań na świecie. Możliwość zorganizowania eventu tej

Poznań, Wrocław czy Łódź okazało

rangi u siebie – poza wachlarzem mniejszych i większych korzyści –

się nieocenione. Wszyscy oni wsparli

ma przede wszystkim ogromne znaczenie wizerunkowe i promocyjne.

ofertę stolicy Małopolski, doskonale

To okazja pozwalająca efektywnie wyróżnić się na tle konkurencji.

zdając sobie sprawę z tego, że wal-

Nie tylko Krakowowi, ale praktycznie całej Polsce – jako destynacji, której

cząc o tak ważną imprezę jesteśmy

można zaufać, posiadającej odpowiednią infrastrukturę i know-how, a przez

w jednej drużynie i gramy do jednej

to gotowej na przyjęcie nawet największych i najbardziej spektakularnych

bramki. Taka postawa i świadomość

imprez. O tym, jak bardzo jest to istotne, szczególnie w dzisiejszych

wspólnego celu zasługują na

czasach, nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Nie zapominajmy też

największe uznanie. Koopetycja

o profitach związanych z bezpośrednim dostępem do światowej klasy

cieszy nawet bardziej niż dobra

ekspertów, wymianą wiedzy i doświadczeń, kreowaniem trendów

infrastruktura i zdolności organizacyj-

oraz niemałych korzyściach networkingowych.

ne, których w Polsce na szczęście

Pozyskanie kongresu ICCA napawa optymizmem. To informacja będąca

nie brakuje. Wszystko to składa się

miłą odmianą od bombardujących nas prawie codziennie wiadomości

na świetną ofertę, dającą nadzieję

na temat koronawirusa (tym razem o pandemii celowo staram się wspo-

na dalszy, dynamiczny rozwój rodzi-

minać niewiele). Tak duży sukces nie byłby jednak możliwy, gdyby nie

mego przemysłu spotkań. Nawet

ogromne zaangażowanie i współpraca przedstawicieli krakowskiej branży

mimo obecnych problemów.

MICE. Jej „oficjalne” początki sięgają inicjatywy KRAKÓW NETWORK. To silna grupa biznesowa, gromadząca wiele podmiotów związanych

Michał Kalarus

3 THINK MICE


THINK MICE BiznesHub PGE Narodowy Al. Ks. J. Poniatowskiego 1 03-901 Warszawa tel. +48 690 12 12 69

7

Fot. AdobeStock

MICE & MORE MEDIA GROUP

Fot.: Materiały prasowe

THINK MICE

06

redakcja@thinkmice.pl www.thinkmice.pl www.facebook.com/thinkmice/

06

REDAKTOR NACZELNY Michał Kalarus michal.kalarus@thinkmice.pl

Fot. RAKTDA

07 OKŁADKA: NEW ISTROPOLIS BRATISLAVA FOT. KCAP/CITYFÖRSTER

14

08

ZESPÓŁ Ksenia Bednarek, Iwona Borowska Roman Borowski, Agnieszka Jurewicz, Magda Klimczyk, Maciej Kompała, Monika Kowalska, Irena Krzyżewska, Ewa Kubaczyk PROJECT MANAGER Anna Łukasik think@thinkmice.pl

DZIAŁ GRAFICZNY studio@thinkmice.pl

Fot.: Materiały prasowe

KOREKTA Joanna Iwanek

PARTNER MERYTORYCZNY (DZIAŁ PRAWNY)

THINK MICE

THINK INCENTIVE Jaka przyszłość czeka incentive travel?

22

26 29

Fot.: Jorge Bravo-Pratscher

4

Teksty i zdjęcia publikowane w czasopiśmie nie mogą być reprodukowane bez pisemnej zgody Wydawcy. Wydawca i redakcja nie ponoszą odpowiedzialności za treść reklam i ogłoszeń.

12

22

©COPYRIGHT BY MICE & MORE MEDIA GROUP ZASIĘG: ogólnopolski CYKL WYDAWNICZY: miesięcznik

THINK EVENT Kilka pytań do kreacji

16 18 20

DZIAŁ PRENUMERATY prenumerata@thinkmice.pl

30

30

NEWS Sporo Polaków na liście liderów branży eventowej autorstwa Eventex ITB Asia 2021: ponad 42 tys. wirtualnych spotkań biznesowych Kraków gospodarzem 61. kongresu stowarzyszenia ICCA CMA: nowa nazwa, władze i wspólnicy Zmiany w agencji Power New Trends in Tourism w Gdańsku – o nowych trendach, ale nie tylko Arena Gliwice przyjęta do European Arenas Association

10

14 15

DZIAŁ REKLAMY Paulina Palmowska paulina.palmowska@thinkmice.pl

DRUKARNIA TAURUS

07 07 08

10

33 34

THINK DESTINATION Ras Al Khaimah – przepis na różnorodność Odpowiadamy na potrzeby współczesnej turystyki THINK VENUE Obiekt z okładki: New Istropolis Bratislava Stary Maneż – gdańskie miejsce z duszą Okiem eksperta: Co słychać na rynku brytyjskim i jak może być w Polsce? SYLWETKA Denise Broeren: Życie to stroma krzywa uczenia się PRAWO Bilety tylko dla zaszczepionych – czy to legalne? INSPIRACJE B2B influencer marketing w promocji destynacji Studium przypadku: Word of MICE dla Catalunya Convention Bureau SEKCJA BLOGERSKA Identyfikacja odbiorców eventu. Część II Influencerzy w branży MICE


Scena Jutra – kolejna edycja już 17 listopada

V Międzynarodowa Konferencja Scena Jutra 2021 odbędzie się 17 listopada br. w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej w Warszawie. THINK MICE jak zwykle objął imprezę patronatem medialnym. Scena Jutra to wydarzenie, którego celem jest: edukowanie, inspirowanie, nawiązywanie kontaktów, budowanie świadomości nadchodzących trendów, pokazywanie nowych możliwości technicznych oraz związanych z nimi zagrożeń. Motywem przewodnim tegorocznej edycji będzie wirtualna rzeczywistość i jej wpływ na pracę arty-

stów. Wydzielenie przez organizatorów trzech stref tematycznych – Inspiracje, Dyskusje oraz Technologie – ma sprawić, że każdy z uczestników znajdzie odpowiedni temat, który może zainspirować go do dalszego rozwoju.Wśród zagadnień podejmowanych podczas konferencji pojawią się m.in. te związane z: ekologią, edukacją, modelowaniem, 3D, wirtualną rzeczywistością, dronami, multimediami, światłem, dźwiękiem, ale również nowymi trendami, jakie pojawiają się w rozrywce, szczególnie tej online. W zaplanowanych wykładach i panelach dyskusyjnych swój udział potwierdzili m.in. James Sipson z Copper Candle czy Daan Omen z Live Legends. Wydarzenie będzie miało charakter hybrydowy – można wziąć w nim udział osobiście lub online. Bilety są do nabycia za pośrednictwem platformy eventory. Dla większych grup przewidziano pakiety promocyjne. mk

Powraca Meet The Bidder Po przerwie spowodowanej pandemią, 24 listopada w Arche Hotel Krakowska w Warszawie odbędzie się kolejna, jesienna edycja Meet The Bidder. Organizatorzy spodziewają się, że weźmie w niej udział ok. 80 osób. THINK MICE objął imprezę patronatem medialnym. Do tej pory uczestnictwo w wydarzeniu potwierdziło ponad 30 międzynarodowych wystawców. Znajdą się wśród nich reprezentanci firm DMC, obiektów hotelowych, narodowych organizacji turystycznych i linii lotniczych – zarówno z Europy, jak i z bardziej odległych destynacji, takich jak m.in. Gruzja, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Mauritius czy kraje Ameryki Południo-

wej. W nowo utworzonej strefie Nowych Inwestycji w Turystyce pojawi się kilku polskich wystawców. Ze względu na to, że z powodu pandemii coraz więcej spotkań odbywa się w Polsce, organizatorzy będą mieli dzięki temu okazję do zapoznania się z ofertą krajową. W charakterze gości (uczestnictwo w Meet The Bidder jest bezpłatne, wymagana jest jednak wcześniejsza rejestracja) zaproszeni są wszyscy związani z organizacją wyjazdów MICE, ale też sportowych, przygodowych, luksusowych, podróży szytych na miarę oraz imprez tematycznych i rocznic firmowych. mk

NEWSLETTER

NEWS

APISZ SIĘ

WWW.THINKMICE/NEWSLETTER

5 THINK MICE


THINK EVENT

KILKA PYTAŃ DO KREACJI KREATYWNOŚĆ – INTUICYJNIE KAŻDY WIE, CZYM JEST I CO OZNACZA. PROBLEM POJAWIA SIĘ, GDY PRÓBUJEMY ZBUDOWAĆ PEŁNĄ I ZROZUMIAŁĄ DEFINICJĘ TEGO POJĘCIA. BRAK AUTORYTATYWNEGO OKREŚLNIKA NIE ZWALNIA NAS JEDNAK Z OBOWIĄZKU BYCIA KREATYWNYM I TWÓRCZYM, ZWŁASZCZA W BRANŻY EVENTOWEJ.

Czy kreatywność to zdolność do twórczego myślenia, proces wytwarzania nowych, oryginalnych idei czy umiejętność rozwiązywania problemów w nieszablonowy sposób? Każde z tych rozwinięć wydaje się być prawdziwe, ale jednocześnie zbyt proste, aby wytłumaczyć aż tak złożone pojęcie. I mimo że mówimy o zjawisku ze świata nauki, pytanie „czym jest kreatywność” nadal pozostaje bez jednej, uniwersalnej definicji. Dlatego warto poszukać odpowiedzi na inne pytania, które mogą okazać się kluczowe w generowaniu tak pożądanego w świecie MICE efektu wow...

SKĄD BIERZE SIĘ KREATYWNOŚĆ?

10 THINK MICE

Z bioder. Kreatywność można uruchomić poprzez ruch. Najlepiej zacząć od bioder, w okolicach których znajduje się czakra sakralna Swadhisthana, skupiająca emocje, przyjemność i moc pracy twórczej. Skierowanie uwagi (poprzez ruch lub medytację) w kierunku bioder uwalnia kreatywność i otwiera na nowe doznania. Niewielkim wysiłkiem można przyjemnie rozpocząć proces twórczy. Z zabawy. Dzieci mają naturalną zdolność do kreowania. Wymyślają gry i zabawy, nadają rzeczom inne znaczenia. Ta umiejętność nie maleje z wiekiem. To dorośli przestają z niej korzystać w obawie przed ośmieszeniem i niezrozumieniem. Warto jednak dać czasami dojść do głosu swojemu wewnętrznemu dziecku, nawet

gdy będzie to oznaczało wyjście poza ramy społecznych konwenansów. Z odwagi. Szkolnictwo, skupione na wypełnianiu zadań zgodnie z kluczem, zabija kreatywność. Wyjście poza utrwalony schemat działania wymaga odwagi i pewności siebie. Nie każdy pomysł spotka się z akceptacją, ale każdy, który zostanie zaprezentowany, będzie lepszy od tego potencjalnie idealnego, ale ukrytego w głowie autora. Z popełniania błędów. W procesie twórczym każdy błąd to prezent. O ile możemy mówić tu o błędach. Kryteria oceny kreatywności są równie niejasne, jak jej definicja. To czy dane rozwiązanie zostanie wdrożone zależy od mnóstwa czynników, a nie od tego czy jest obiektywnie poprawne. Z dystansu do siebie. Dopisek „kreatywny” w stopce maila nikogo nie czyni bardziej kreatywnym. Oczywiście są ludzie mniej lub bardziej twórczy, mający większe doświadczenie i potrafiący korzystać z technik kreatywnego myślenia. Pomysł może być jednak dziełem przypadku, każdy może na niego wpaść. Dlatego warto rozmawiać z innymi, akceptując fakt, że finalnie kreatywne rozwiązanie może nie być w 100 proc. naszego autorstwa. Liczy się to czy problem został rozwiązany, a nie kto go rozwiązał. Z pracy zespołowej. Kreacja w branży eventowej to sztuka użytkowa. Musi służyć odbiorcy, a nie po prostu być. Dlatego nawet najlepszy



THINK DESTINATION

RAS AL KHAIMAH – przepis na różnorodność

Poza bogactwem naturalnym oraz dziedzictwem historycznym i kulturowym na atrakcyjność Ras Al Khaimah wpływa z pewnością jego położenie – zaledwie 45 min. od międzynarodowego lotniska w Dubaju i 2,5 godz. od portu lotniczego w Abu Zabi. Dzięki temu pobyty gości łączone są zazwyczaj z wizytą w jednym z tych miast, co pozwala budować ciekawe programy – łączące wielkomiejski blichtr i splendor z wypoczynkiem i aktywnościami na łonie natury. A wszystko to uzupełnione szczyptą historii. Poszczególne emiraty współpracują zresztą ze sobą (pod egidą Ministerstwa Gospodarki), aby przy pomocy touroperatorów i biur DMC tworzyć pakiety obejmujące wizyty w kilku miejscach. Zwiększone zainteresowanie turystów biznesowych Dubajem (m.in. za sprawą Expo 2020 oraz uruchomienia przez PLL LOT bezpośrednich połączeń w tamtym kierunku, co uzupełnia dotychczasową ofertę) sprawia, że i Ras Al Khaimah – zasłużenie – ma szansę

INFRASTRUKTURA:

14 THINK MICE

Ras Al Khaimah dysponuje infrastrukturą nadającą się do organizacji wydarzeń MICE praktycznie każdego typu. Na miejscu znajduje się masa 3, 4 i 5-gwiazdkowych hoteli, w tym należących do takich sieci, jak m.in. Hilton, Rixos, Rotana czy Ritz-Carlton. Poza przestrzeniami eventowymi i konferencyjnymi w hotelach czy unikalnych venues, meeting plannerzy mają też do dyspozycji centrum wystawienniczo-kongresowe Al Hamra International Exhibition & Conference Center.

zyskać na popularności wśród polskich klientów MICE. Wizyta w tym emiracie to atrakcyjna propozycja dla wszystkich planistów stawiających na różnorodność i efekt wow. W zachwyceniu gości pomogą z pewnością atrakcje, których na miejscu nie brakuje. Ich lista jest długa, a w najbliższym czasie zostanie jeszcze uzupełniona o kilkadziesiąt nowych pozycji (więcej na ten temat w rozmowie z Iyadem Rasbey – przyp. red.). Wystarczy wymienić takie miejsca, jak m.in. obóz przetrwania „Bear Grylls Explorer Camp”, najwyżej położoną restaurację w kraju, czyli „1484 by Puro”, siedem kolejek tyrolskich „Jais Sky Tour” oraz oczywiście najdłuższą (2820 metrów) kolejkę tyrolską na świecie – „Jais Zipline Flight”, na której śmiałkowie osiągają prędkość dochodzącą do 160 km/h. Aby doświadczyć bogatej, liczącej ponad 7 tys. lat historii Ras Al Khaimah, wystarczy odwiedzić wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO stanowiska archeologiczne, w tym pozostałości XVII-wiecznego miasteczka Al Jazirah Al Hamra, zamieszkiwanego niegdyś przez poławiaczy pereł i rybaków czy starożytną fortyfikację Dhayah Fort, znajdującą się na szczycie 70-metrowego wzgórza. To także idealne lokalizacje na uroczyste gala dinner, koktajle i bardziej kameralne kolacje towarzyszące wyjazdom incentive, konferencjom czy kongresom. Michał Kalarus

BEZPIECZEŃSTWO:

Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA) są jednym z najbezpieczniejszych krajów świata. Według Global Finance Index plasują się pod tym względem na drugim miejscu – zaraz za Islandią. Nie inaczej jest w Ras Al Khaimah. Oprócz tego, emirat może pochwalić się sukcesami w walce z koronawirusem. To pierwsze miasto i region na świecie, które otrzymały odznakę „Safeguard Assurance” od Bureau Veritas oraz certyfikat „Safe Travels” Światowej Rady ds. Podróży i Turystyki (WTTC).

Fot. RAKTDA

Malownicze krajobrazy, zapierające dech w piersiach piaszczyste plaże, pustynia, majestatyczne góry Al-Hadżar, z najwyższym szczytem Zjednoczonych Emiratów Arabskich na czele oraz bogata historia i dziedzictwo kulturowe. To czołowe atrakcje Ras Al Khaimah. Dzięki nim zorganizowanie nietuzinkowego programu dla grup MICE nie stanowi tam żadnego problemu.


ARTYKUŁ PROMOCYJNY

W BERM stawiamy na ZESPÓŁ Za powodzeniem dużych i małych wydarzeń stoją ludzie, bez których żadne przedsięwzięcie nie byłoby możliwe. W agencji BERM mamy ogromne szczęście – w ostatnich miesiącach nie tylko znacząco powiększyliśmy zespół, ale przede wszystkim dołączyli do nas ludzie o unikatowych kompetencjach. Miesiąc temu zakończyliśmy wyjątkowy projekt – przygotowanie Misji Gospodarczej do Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz organizację wspólnej aranżacji wystawienniczej dla polskich marek kosmetycznych podczas targów Beautyworld Middle East. – Postawiliśmy sobie za cel pozyskanie polskich przedsiębiorców z branży kosmetycznej, dla których zaprezentowanie się na arenie międzynarodowej było celem biznesowym i marzeniem. My mogliśmy im pomóc w zrealizowaniu tego marzenia – powiedziała Mariola Moranowicz, project manager BERM, prowadząca projekt. – Naszą rolą było wspieranie polskich średnich i mniejszych przedsiębiorstw, które chcą wypromować się w Dubaju. Wystawcy byli już spragnieni kontaktów bezpośrednich, a nie wydarzeń online czy hybrydowych. Przy produktach takich jak kosmetyki kontakt fizyczny jest kluczowy – trzeba je przecież dotknąć, przetestować – dodała Agata Kijewska, event manager w BERM, odpowiedzialna za pozyskiwanie potencjalnych wystawców. Wyzwanie było ogromne, ponieważ cały projekt składał się z kilku elementów. Wizytę w Zjednoczonych Emiratach Arabskich rozpoczęliśmy od misji gospodarczej, która miała na celu skontaktowanie i poznanie polskich przedsiębiorców z kluczowymi partnerami biznesowymi w Dubaju. Za tę część wydarzenia, jak również za działania PR, odpowiedzialna była Żaneta Berus, managing director w BERM. – Misje gospodarcze są dobrą okazją do zdobycia nowych kontaktów i spotkania z przedstawicielami wielu instytucji na terenie specjalnych stref, gdzie pojedynczym firmom trudno byłoby coś takiego zorganizować. Działając w imieniu Ministerstwa Rozwoju i Technologii możemy takie spotkania zapewnić, co z pewnością ułatwia poruszanie się na rynku arabskim – powiedziała Żaneta Berus. Kalendarz wypełniony był co do minuty – odbyło się kilkadziesiąt spotkań B2B, a oprócz specjalnie zaaranżowanych i zgodnych z profilem firm rozmów na stoisku polskim, przedsiębiorcy mieli okazję spotkać się z przedstawicielami rządowej instytucji – Dubai Municipality. Oprócz tego mogli spotkać się w największej specjalnej strefie ekonomicznej JAFZA oraz Dubai Science Park i posłuchać, jakie warunki rozwoju oferują obie te instytucje zlokalizowanym na ich terenie firmom. Polscy przedsiębiorcy w ramach programu misji odwiedzili też imponujący polski pawilon na Expo 2020. Przez kolejne trzy dni (5-7 października) firmy kosmetyczne prezentowały swoje produkty na wspólnej aranżacji wystawienniczej podczas 25. edycji targów Beautyworld Middle East. Pierwszego dnia zorganizowaliśmy briefing prasowy. Spotkanie z lokalnymi mediami zakończyło się ogromnym sukcesem, stanowiąc dodatkową trampolinę promocyjną.

Część wystawców potwierdziła już swój udział w kolejnej edycji targów, niektóre marki prowadzą też zaawansowane rozmowy z poznanymi w Dubaju firmami. To dla nas najlepsze potwierdzenie, że dobrze wykonaliśmy swoją pracę! Czy ten sukces byłby możliwy do osiągnięcia bez Żanety, Marioli, Agaty oraz kilkunastu osób w agencji BERM, wspierających projekt na poszczególnych etapach realizacji (kreacja, grafika, dział prawny)? Zdecydowanie nie. Wiemy, że ludzie i ich unikalne, komplementarne kompetencje stanowią o powodzeniu każdego projektu!


THINK VENUE – OBIEKT Z OKŁADKI

Fot. KCAP/CITYFÖRSTER

NEW ISTROPOLIS BRATISLAVA

DOSSIER Nazwa:

New Istropolis Bratislava, https://immocap.sk, www.kcap.eu, www.cityfoerster.net

Lokalizacja:

Bratysława, Słowacja

Data otwarcia: 2025 r. (planowana) Pojemność:

16 THINK MICE

5 tys. osób (całkowita), 3 tys. osób (miejsca siedzące)

Powierzchnia: 97 tys. mkw. (cały kompleks)

Już wkrótce Bratysława zyska reprezentacyjne centrum kulturalno-kongresowe. Inwestycja ma pozwolić słowackiej stolicy stać się atrakcyjną lokalizacją także dla największych wydarzeń MICE, gromadzących jednorazowo po kilka tysięcy uczestników. New Istropolis ma powstać w miejscu dawnego kompleksu Istropolis (Dom Związków Zawodowych). Mimo nowoczesności, swoim charakterem obiekt będzie w pewien sposób nawiązywać do poprzednika. W jego budowie wykorzystane zostaną pochodzące z dawnego budynku elementy, takie jak m.in. marmurowa fasada w holu głównym czy panele z drewna tropikalnego. Całość zlokalizowana będzie przy węźle komunikacyjnym Trnavské mýto, w dzielnicy Nové Mesto, położonej niespełna 3 km od centrum miasta. To obszar, który ma zostać całkowicie zrewitalizowany. Dzięki temu zmieni swoje dotychczasowe oblicze, stając się modnym miejscem spotkań, biznesu, rozrywki i spędzania wolnego czasu. Oprócz centrum konferencyjnego na jego terenie powstaną także budynki biurowe i mieszkalne (znajdą się w nich kawalerki, apartamenty i rodzinne penthouse’y). Inwestorem nowego centrum kulturalno-kongresowego jest firma Immocap. Za jego projekt odpowiada zespół złożony z architektów i projektantów KCAP oraz CITYFÖRSTER. Obiekt, którego ukończenie planowane jest za cztery lata, pomieści do 5 tys. osób (zapewni ok. 3 tys. miejsc siedzących). To sprawi, że będzie można w nim organizować wydarzenia każdego typu – począwszy od międzynarodowych konferencji i kongresów, poprzez eventy firmowe, imprezy zlecane przez administrację państwową, gale, prezentacje i wystawy, na koncertach i festiwalach kończąc. Szczególnie, że wszystkie sale mają odznaczać się ponadprzeciętną akustyką, czego wyrazem były konsultacje prowadzone z ekspertami z renomowanej firmy Charcoalblue. Ambicją konstruktorów jest też uzyskanie przez New Istropolis nowego słowackiego standardu energetycznego A0 oraz certyfikatu LEED, przeznaczonego dla budynków biurowych. Cały kompleks będzie więc zrównoważony środowiskowo. MK



VENUE – PROMOCJA

Fot: Materiały prasowe (2)

THINK

STARY MANEŻ – GDAŃSKIE MIEJSCE Z DUSZĄ GDAŃSK, 1000-LETNI GRÓD NAD MOTŁAWĄ, MIASTO WOLNOŚCI I SOLIDARNOŚCI. DYNAMICZNA METROPOLIA, ODWAŻNIE REALIZUJĄCA NOWE PLANY I AMBICJE, JEDNAK ZAWSZE Z SZACUNKIEM ODNOSZĄCA SIĘ DO SWOJEJ HISTORII I TRADYCJI. TAKI JEST TEŻ STARY MANEŻ – WYJĄTKOWA PRZESTRZEŃ SPOTKAŃ, KTÓRA OD 2015 ROKU ZACHWYCA NIECODZIENNYM ANTURAŻEM.

THINK MICE

ki pruskiego wojska stacjonującego w gdańskim Garnizonie. Zabytkową część budynku zaadaptowano na nowoczesną salę koncerto-

Fot: Materiały prasowe (5)

18

Stary Maneż w Gdańsku – Wrzeszczu to przykład miejsca, które wymyka się schematom. Dzięki temu z powodzeniem może sprostać wizjom nawet najbardziej wymagających event plannerów. Odważne połączenie przeszłości z nowoczesnością wciąż zachwyca swoją nieszablonowością i sprawia, że każde organizowane tam wydarzenie nabiera niecodziennego charakteru. Nowoczesny, wielofunkcyjny obiekt, osadzony w historycznej przestrzeni stanowi ciekawą alternatywę dla klasycznych wnętrz hotelowych czy sal konferencyjnych. Powstał w elegancko odrestaurowanym budynku, w którym niegdyś mieściła się ujeżdżalnia koni Czarnych Huzarów – elitarnej jednost-

wą z antresolą, w dobudowanym fragmencie zlokalizowana została restauracja, wine bar z tarasem oraz browar rzemieślniczy.


Szykowny wystrój połączony z historycznym dziedzictwem tego miejsca, stwarza niepowtarzalny klimat, który dodatkowo wzmacnia parkowe otoczenie zrewitalizowanego terenu. Możliwości aranżacyjne i funkcjonalność Starego Maneżu są wprost nieograniczone – doskonale wypadają tam koncerty muzyczne, wytworne gale, targi czy konferencje, ale także dużo bardziej kameralne spotkania.

W przestrzeń Starego Maneżu z powodzeniem da się wkomponować dodatkowe elementy scenograficzne, które uatrakcyjnią wspólny event. Każdy klient i organizator może liczyć na profesjonale wsparcie i indywidualny scenariusz zlecanego przez siebie wydarzenia. A o to przecież chodzi – aby impreza wymknęła się ze sztampowej ramy i została zapamiętana przez biorących w niej udział gości.

SPOTKANIE INNE NIŻ WSZYSTKIE

CORAZ BLIŻEJ ŚWIĘTA Święta to magiczny czas w roku, a Stary Maneż został stworzony z myślą o tym, aby chwil, które zostają w naszej pamięci na dłużej, było możliwie najwięcej. Dlatego wspólne spotkanie świąteczne w miejscu, z którego emanuje duch przeszłości zdaje się być rozwiązaniem wprost idealnym. Niezależnie od tego, czy zdecydujemy się na wykwintną kolację z koncertem kolęd w tle, czy na niezobowiązujący świąteczny wieczór firmowy przy lampce wina, Stary Maneż to miejsce, które zdecydowanie potrafi zaskoczyć. W Trójmieście Stary Maneż jest obiektem kultowym. To jeden z najpopularniejszych klubów muzycznych, w jednej z najmodniejszych dzielnic Gdańska. Warto zatem pamiętać o tej lokalizacji planując wyjazd do Gdańska. W pobliżu Starego Maneżu znajduje się również Hotel Smart, który rozwiewa wszelkie wątpliwości i dylematy względem operacji pod hasłem: „Spotkajmy się w Gdańsku”.

Do dyspozycji klientów Starego Maneżu pozostaje aż 1,7 tys. mkw. niezwykle klimatycznej i plastycznej przestrzeni, którą można zaadaptować na wiele sposobów. Przestronne wnętrze sali koncertowej, poprzez odpowiednią aranżację i oświetlenie, z łatwością może zmienić się w elegancką salę bankietową czy scenę klubową. Znajdujący się na pierwszym piętrze klimatyczny wine bar stanowi z kolei doskonałe miejsce dla kameralnych wydarzeń. Atmosferze spotkań sprzyja kulinarne serce obiektu, którym jest Browar Vrest. Kunszt pracujących w nim kucharzy i cukierników to gwarancja autorskiego menu, jak również idealnie skomponowanych potraw, wynoszących doznania smakowe na wyższy poziom. Całości uczty doprawiają warzone na miejscu rzemieślnicze trunki, odwołujące się do piwowarskiej tradycji Wrzeszcza, a także tworzone z pasją od pokoleń wina z własnej winnicy zlokalizowanej w dolinie Rodanu.

STARY MANEŻ GDAŃSK

Parametry techniczne sali koncertowej: Powierzchnia: ok. 800 mkw. Pojemność: 1500 os. – na stojąco, 720 os. – na siedząco (parter: 520 os., antresola: 200 os.) Modułowa scena o maksymalnej powierzchni 100 mkw. Parametry techniczne sali wine bar: Powierzchnia: ok. 100 mkw. Pojemność: do 70 os. Odrębny bar, własny taras z widokiem na część parkową USTAWIENIA I POJEMNOŚĆ SAL: Ustawienie klubowe: Sala główna: 200 os. Antresola: 150 os. Wine bar: 50 os. Ustawienie teatralne: Sala główna: 500 os. Antresola: 220 os. Wine bar: 50 os. Ustawienie bankietowe: Sala główna: 280 os. Antresola: 150 os.

KONTAKT

ul. J. Słowackiego 23 (Garnizon Kultury), 80-257 Gdańsk Wrzeszcz, www.starymanez.pl

Edyta Treder-Wardak, manager eventów, Stary Maneż e-mail: e.treder@starymanez.pl, tel.: +48 696 193 788 Do każdego organizowanego wydarzenia podchodzimy bardzo indywidualnie. Staramy się zawsze uważnie wsłuchiwać w potrzeby i oczekiwania klientów, tak aby nasze propozycje pozytywnie zaskakiwały swoją nieszablonowością. Wnętrza Starego Maneżu dają nam bardzo dużą dowolność aranżacyjną, a każda scenografia podkreśla wyjątkowość tego miejsca. Sam obiekt jest zrewitalizowany, wręcz powstał na nowo, ale czuć w nim ducha przeszłości, co w połączeniu z nowoczesnością stwarza niesamowitą atmosferę spotkań. Możliwości obiektu są wprost nieograniczone. Świetnie wypadają w nim eventy z muzyką na żywo, eleganckie gale i bankiety, czy kilkudniowe konferencje, ale też mniejsze i bardziej nieformalne spotkania czy szkolenia. Wszystko jest kwestią ustaleń, dlatego serdecznie zapraszam do kontaktu.

19 THINK MICE


THINK MICE

Fot: Materiały prasowe

22


SYLWETKA

ŻYCIE TO STROMA KRZYWA UCZENIA SIĘ UWIELBIAM, KIEDY RZUCA MI SIĘ WYZWANIA I UWIELBIAM POSZUKIWAĆ DLA NICH ROZWIĄZAŃ. KOCHAM RELACJE Z LUDŹMI, POKONYWANIE Z NIMI TRUDNOŚCI, WSPÓLNE PRZEŻYWANIE WZLOTÓW I UPADKÓW. PROWADZENIE KLIENTÓW DO CELU, JAKIM JEST EKSCYTUJĄCY I ZADOWALAJĄCY EFEKT EVENTU, DAJE MI NAJWIĘCEJ SATYSFAKCJI – MÓWI DENISE BROEREN, DYREKTOR W FIRMIE THINK BUSINESS EVENTS (TBE). TO DZIĘKI TEMU JEST OSOBĄ, KTÓRA ŚWIETNIE ODNAJDUJE SIĘ W WYMAGAJĄCYM ŚRODOWISKU MICE.

Nasza bohaterka przyznaje, że kocha adrenalinę towarzyszącą wydarzeniom – prowadzenie konferencji, zsynchronizowana praca zespołowa i zadowoleni klienci sprawiają, że czuje się spełniona. Największe emocje wzbudza w niej skomplikowany proces przygotowywania imprez. Spoglądając na te cechy, nie sposób powiedzieć, że w przemyśle spotkań znalazła się przez przypadek. W pewnym momencie życia po prostu odnalazła tę branżę i zdecydowała się zostać jej częścią…

Szkolenia, które zmieniły życie Denise Broeren dorastała w niewielkim mieście położonym w australijskim stanie Wiktoria, 140 km od Melbourne. Do 2001 r., kiedy po raz pierwszy zawodowo związała się z sektorem MICE, miała wiele innych pomysłów na siebie. Żyjąc na farmie, w otoczeniu dużej rodziny i zwierząt, w dzieciństwie marzyła, aby zostać rolnikiem. Ale plany te nie przetrwały próby czasu – już jako nastolatka poważnie myślała bowiem o karierze naukowej. Z takim przeświadczeniem rozpoczęła studia licencjackie z matematyki i chemii na Uniwersytecie Monasha w Melbourne. Pod koniec nauki zdała sobie jednak sprawę, że… pragnie czegoś innego. Mimo wszystko, chcąc wykorzystać nabytą wiedzę, zdobyła uprawnienia do nauczania, co sprawiło, że przez kolejne trzy lata pracowała jako nauczycielka przedmiotów ścisłych w Glen Waverley Secondary College. – Chociaż od czasu prowadzenia zajęć w szkole nie korzystam już z wiedzy zdobytej na studiach, myślę, że był to okres, który pomógł mi w życiu. Umiejętność przyswajania wiedzy czy zdobywania i analizowania informacji, wykorzystuję przecież we wszystkich moich przedsięwzięciach – przyznaje Denise. Gwoli ścisłości należy dodać, że nie

był to ostatni etap jej formalnej edukacji. Dekadę później – w 2008 r. – już w pełni świadomie podjęła studia MBA na The Macquarie Graduate School of Management (MGSM). Tymczasem mamy jednak rok 1992 – nasza bohaterka zamieniła wtedy szkolne ławy na położoną w rodzinnych stronach niewielką firmę poligraficzną Impressions Colour Printers. Denise przekazał ją ojciec, mający nadzieję, że latorośl postawi interes finansowo na nogi. Dla 24-latki, niemającej doświadczenia w biznesie, był to skok na głęboką wodę. – To była stroma krzywa uczenia się – podsumowuje ten okres w życiu Denise Broeren, która w przyspieszonym tempie musiała zaznajomić się ze specyfiką branży poligraficznej, ale jednocześnie nauczyć się zarządzania zespołem oraz współpracy z niezbyt jej przychylnym, dużo starszym dyrektorem generalnym. – Przez sześć miesięcy wracałam do domu i płakałam w poduszkę – przyznaje. Ostatecznie udało się jej jednak zaadaptować w nowym środowisku. Odkupiła firmę od ojca i uczyniła ją dochodowym przedsiębiorstwem. Sukcesy na polu biznesowym nie wzięły się znikąd. W tym czasie mocno inwestowała w siebie, biorąc udział w organizowanych w Melbourne seminariach, dotyczących m.in. sprzedaży i marketingu. To one, jak się później okazało, dały przyszłej dyrektor Think Business Events, impuls do zmiany zawodowych zainteresowań.

Eventy jak przejażdżka kolejką górską Denise zdała sobie sprawę, że dla wielu lokalnych firm udział w tego typu warsztatach jest niemożliwy. Wkrótce sama zaczęła więc organizować podobne szkolenia w swojej okolicy. I prędko złapała eventowego bakcyla. – Bardzo podobało mi się to doświadczenie: negocjacje

23 THINK MICE


ARTYKUŁ PROMOCYJNY

Przepis na kongres, czyli na co zwrócić uwagę przy organizacji eventu wysokiej rangi Po ponad rocznej przerwie do kalendarza imprez wróciły wszelkiego rodzaju kongresy i konferencje międzynarodowe. W nowej rzeczywistości przyszło im zmierzyć się z wieloma niespotykanymi dotąd wyzwaniami, jak choćby dublowanie się pokrewnych tematycznie spotkań, wcześniej rozciągniętych na przestrzeni całego roku czy nawet kilku lat, a obecnie skumulowanych jedynie do drugiego półrocza. Organizatorzy muszą stawić czoła również szeregowi obostrzeń, wciąż obowiązujących przy tej rangi i liczebności gości spotkaniach. Dla branży to zupełnie nowa i bezprecedensowa sytuacja, wymagająca wdrożenia wielu innowacyjnych rozwiązań i wypracowania własnej ścieżki przetrwania.

W przeciągu ostatnich miesięcy dzieje się dużo i intensywnie. Kumulujące się i planowane z niedużym wyprzedzeniem realizacje, pozostawiają niewiele czasu na organizację, choć ta musi pozostać na najwyższym poziomie. Jako Colors of Design wyposażaliśmy wiele z odbywających się w tym roku kongresów i imprez najwyższej rangi. Niektóre z nich, jak choćby Europejski Kongres Gospodarczy w Katowicach, czy Forum Ekonomiczne w Karpaczu, obsługiwaliśmy po raz kolejny, co napawa nas dumą i wdzięcznością. Tym bardziej, że to największe tego typu wydarzenia w Europie Środkowo-Wschodniej. Nasze tegoroczne doświadczenia mogliśmy wzbogacić również m.in. na takich imprezach, jak ABSL Summit w Gdańsku, Europejskie Forum Nowych Idei w Sopocie, czy Europejskie Forum Przyszłości w Chorzowie. To wszystko wydarzenia międzynarodowe, gdzie bezpieczeństwo, wysoka jakość i niezawodność są podstawą, na którą stawiają organizatorzy, dobierając podwykonawców. Co zatem jest swoistą kartą przetargową, która decyduje o zaproszeniu właśnie naszej wypożyczalni do współtworzenia tak wymagających projektów? Bez wątpienia uwagę przyciąga szeroka oferta, spośród której nasi klienci mogą dobierać interesujące ich elementy. Kluczowa jest również duża liczebność poszczególnych modeli, zapewniająca wyposażenie dla wielu uczestników, gdyż infrastruktura takich wydarzeń budowana jest najczęściej od zera. To wszystko pozostawałoby jednak bez znaczenia, gdyby nie czynnik ludzki, na którym podczas tego typu imprez leży szczególnie duża odpowiedzialność. Przez lata obecności na rynku stworzyliśmy setki aranżacji i scenografii do wydarzeń przeróżnej wielkości i tematyki. Na tej bazie rozszerzaliśmy nie tylko swoją ofertę, ale co najważniejsze poszerzaliśmy doświadczenie na każdym etapie realizacji zleceń. Większość naszego zespołu to ludzie, którzy pracują w Colors of Design wiele lat, a więc osobiście mieli ogromny udział w tym jak dziś

wygląda ta firma, jak funkcjonuje, jakie produkty ma w swojej ofercie. To właśnie dzięki wspólnemu wysiłkowi, możemy pozwolić sobie na obsługę coraz bardziej prestiżowych eventów. Kwestią, która z pewnością dodatkowo zostaje zauważona przy wyborze naszej oferty jest to, że nie pozostajemy głusi na potrzeby dzisiejszego świata, który wprost wymaga usług i produktów skierowanych w stronę ekologii. Szczególnie na wydarzeniach wysokiej rangi elementy scenograficzne mają podkreślić troskę danej branży czy zbiorowości o aspekty środowiskowe. W naszej ofercie nie brakuje propozycji, w których w doskonałej symbiozie współistnieje elegancja i dbałość o środowisko. To w tym kierunku nieustannie podążają obecnie eventy światowej rangi i na ten azymut kierujemy się jako Colors of Design. Z pewnością rok, który powoli mija, był dla nas wszystkich niesamowitym wyzwaniem, wymuszającym transformację działań na wielu obszarach. Myślę, że z perspektywy tych, którym udało się przetrwać możemy powiedzieć, że nie był to czas stracony. Mieliśmy możliwość modyfikacji niektórych procesów, wdrożenia nowych pomysłów i rozwiązań. Implementujemy je nieustannie, a te nad którymi wciąż pracujemy, już niebawem ujrzą światło dzienne. W roku 2022 nasza wypożyczalnia będzie obchodziła jubileusz 10-lecia istnienia i śmiało możemy powiedzieć, że doświadczenie nabyte przez te lata jest bezcenne. Praktyka i doświadczenie idą w parze, a zaufanie klientów to ich wypadkowa, na którą pracuje się latami. Myślę, że właśnie to sprawia, że nasza firma jest obecnie najczęściej wybieraną w kraju wypożyczalnią mebli na wydarzenia najwyższego szczebla. Aneta Stojak, brand manager wypożyczalni mebli eventowych Colors of Design


INSPIRACJE

B2B influencer marketing w promocji destynacji Słysząc influencer marketing wielu z nas ma przed oczami jedynie największe kojarzone z tą dziedziną gwiazdy, jak np. Kim Kardashian. Niestety, dla sporej części społeczeństwa obraz influencerów nie zawsze wypada zbyt pozytywnie. Co więcej, nie zdajemy sobie sprawy, że istnieją różne oblicza influencer marketingu. Na potrzeby tego artykułu skupmy się na relacji B2B (business-to-business), tak ważnej w świecie MICE. Jak podaje TopRank Marketing, w tym przypadku influencer marketing oznacza część strategii marketingowej wykorzystującą branżowych ekspertów, reprezentujących interesującą nas grupę docelową. Ich zadaniem jest nawiązywanie relacji z pożądanymi odbiorcami i pozostawanie z nimi w kontakcie – w celu zbudowania wiarygodności i zaufania do określonej marki.

LUDZIE UFAJĄ LUDZIOM Ostatnie dwa lata znacząco zmieniły sposób prowadzenia biznesu. W niepewnych czasach znalezienie nowych odbiorców stało się wyzwaniem. Dlatego tak ważne jest, aby dokładnie wiedzieć, jakie są ich oczekiwania. Szczególnie, że mogą różnić się od tych sprzed pandemii. Jak je zidentyfikować? Pomocny będzie ktoś, kto reprezentuje naszych klientów, wywodzi się z ich środowiska i mówi tym samym językiem. Chodzi o osobę rozpoznawalną i pracującą w danej branży od lat. Znającą jej żargon oraz mającą dostęp do użytecznych informacji. Tu do gry wchodzą właśnie influencerzy. Oczywistym jest, że chętniej prowadzimy interesy z ludźmi, którym ufamy. Wielkie, bezduszne organizacje i atakujące nas z każdej strony reklamy nie wpisują się w ten schemat. Wolimy budować bardziej osobiste relacje, oparte na sympatii i szczerym zaufaniu. Nie bez powodu fryzjer, który zmienia miejsce pracy, z reguły „zabiera” ze sobą dużą część klientów. Podobnie jest w branży MICE. O organizacji konferencji czy eventu nie decydujemy z dnia na dzień. Starannie wybieramy destynację, która pasuje do charakteru imprezy i celów, jakie ma osiągnąć. Każdy element układanki musi do siebie pasować. Zespół profesjonalistów, na których można polegać, bardzo w tym pomaga. Szczególnie w miejscach odległych i odmiennych kulturowo.

NIE TYLKO SELFIE Influencerzy często kojarzą się z wykonywanymi przy każdej okazji selfie. Ale nie to jest istotą ich pracy! Dlatego, jeżeli zdecydujemy się na współpracę z takimi osobami, powinniśmy najpierw ocenić ich doświadczenie, wiedzę, sieć kontaktów i zaufanie, jakim darzą ich odbiorcy, a nie wygląd. Dobre kampanie oparte o influencer marketing nie składają się przecież wyłącznie z selfie. Wręcz przeciwnie. Umiejęt-

ności influencerów wykorzystywane są na wiele innych, ważniejszych sposobów. Aktywność w mediach społecznościowych można łączyć m.in. z udziałem w panelach dyskusyjnych, ich moderowaniem, pisaniem tekstów blogerskich, prowadzeniem transmisji np. na LinkedIn, udostępnianiem studiów przypadku, publikowaniem artykułów czy udziałem w targach. To zadania, które wymagają czasu, wiedzy, umiejętności i doświadczenia. Tymczasem praca influencerów wciąż bywa niedoceniana, co wydaje się niezrozumiałe. Napisanie dobrego tekstu, przykuwającego uwagę posta w social mediach, o nagraniu profesjonalnego filmu nie wspominając, nie jest rzeczą łatwą. Influencer to branżowy ekspert, który może wnieść cenną wartość dodaną do naszych działań. Warto zaangażować takich ludzi do współpracy jeszcze przed rozpoczęciem kampanii marketingowej. Wdrożeni w czynności od początku, z pewnością pomogą efektywniej osiągnąć zakładane cele.

POTRZEBA CZASU Pamiętajmy jednak, że nie od razu Rzym zbudowano – tak samo jest z kampaniami influencerskimi. Decyzje w sprawie organizacji wydarzeń MICE w konkretnej destynacji czy venue nie zapadają od razu. Podobnie jak te, dotyczące wyboru odpowiedniej platformy do prowadzenia wirtualnych eventów. Wiele zależy od wewnętrznej polityki zleceniodawców, w tym procesów decyzyjnych, budżetów etc. Dlatego influencer marketing to inwestycja długoterminowa, która przynosi efekty dopiero po pewnym czasie. Czasu wymaga też wypracowanie solidnej relacji z influencerem. Na koniec jeszcze jedna uwaga. Chociaż wiele firm zdaje sobie sprawę z tego, co daje kreatywność i zaangażowanie influencerów, jednocześnie boi się im zaufać. Chcą kontrolować ich pracę, narzucać pewne rozwiązania. Tymczasem influencerzy doskonale wiedzą, co robią. Musieliby być niezwykle mało inteligentni, aby uczynić cokolwiek co zaszkodziłoby ich kontaktom, reputacji i karierze. Dlatego, jeżeli chcesz współpracować z influencerami, bądź otwarty na ich pomysły i inspiracje. Im większym zaufaniem ich obdarzysz, tym lepsze efekty osiągniesz. Wyróżnisz się na rynku i pozostaniesz widoczny dla swoich klientów. A o to przecież chodzi, prawda? Mariska Kesteloo

29 THINK MICE


Fot. JM

SEKCJA BLOGERSKA

INFLUENCERZY W BRANŻY MICE

Eventex oficjalnie ogłosił listę 100 najbardziej wpływowych osób w branży eventowej na rok 2021. W tej edycji oddano ponad 20 tys. głosów na to, kto znajdzie się w tym prestiżowym zestawieniu. Są to profesjonaliści zajmujący się wydarzeniami z 27 krajów, w tym aż 11 Polaków. Kim są osoby na liście? Bez wątpienia to również influencerzy w segmencie B2B. Ludzie, którzy mogą mieć wpływ na opinie i podejmowanie decyzji przez innych (wybór destynacji, hotelu, centrum kongresowego, usługodawcy, platformy eventowej etc.). Przy okazji muszę wspomnieć, że słowo „influencer” ma coraz częściej także negatywne konotacje. Głównie ze względu na różnego rodzaju dramy spowodowane przez samych influencerów w segmencie B2C. Chodzi m.in. o to, jak „wpływowe” osoby komunikują się w mediach społecznościowych, jakie treści publikują oraz jak prowadzą kampanie reklamowe (brak oznaczania współpracy odpowiednimi markami, sprzedaż wątpliwej jakości produktów). Zainteresowanym tą tematyką polecam kanał Revo na YouTube, na którym omawiane są kampanie i działania influencerów B2C w Polsce. Nieetyczne zachowania influencerów B2C zaobserwował również Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), który rozpoczął proces monitorowania tego, czy treści sponsorowane na blogach, Instagramie czy YouTube są właściwie oznaczane. Nagły wzrost używania hasztagu #współpraca w mediach społecznościowych pokazuje, że te działania przynoszą pierwsze pozytywne efekty, dzięki czemu konsumenci będą bardziej świadomi przy dokonywaniu swoich wyborów. W segmencie B2B te zasady też są aktualne. Pomimo tych negatywnych zjawisk branża influencer marketingu stale zyskuje na popularności, zarówno wśród konsumentów, jak i marek B2B i B2C. To z kolei wpływa na tradycyjne metody marketingu i reklamy. Media społecznościowe (wciąż) są jednym z najpotężniejszych narzędzi naszych czasów. Nie dziwi więc fakt, że branża influencer marketingu do 2022 r. ma być warta ponad 15 mld dolarów.Trzeba jednak jasno oddzielić influencer marketing B2C od B2B. W branży MICE bardziej stosownym słowem zamiast „influencer” byłoby zatem słowo „ekspert branżowy”, „ambasador” marki

34 THINK MICE

lub destynacji. Czy w związku z tym, aby być influencerem w branży B2B trzeba posiadać aktywne profile w mediach społecznościowych, prowadzić bloga, vloga lub podcast? Teoretycznie nie. Influncerem może być każda osoba, z której opinią liczą się inni przy podejmowaniu decyzji. A nawet bez aktywnego prowadzenia ww. platform mamy przecież wpływ na innych poprzez rozmowy czy np. bycie prelegentem podczas konferencji. Wydaje się jednak, że w branży MICE posiadanie profilu na LinkedIn czy własnej strony internetowej z blogiem powinno być obowiązującym minimum. Nie tylko pozwala promować nasz biznes, ale stanowi również istotny element personal brandingu (polecam mój poprzedni artykuł „Dlaczego nasza branża nie ćwierka”). Osoby planujące kampanie B2B zbyt dużą wagę przywiązują do liczby obserwujących, nie wgłębiając się w rodzaj tworzonej treści oraz społeczność jaką stworzył influencer. Oczywiście influencer marketing to inwestycja i jak w każdym przypadku ważny jest ROI. Warto wiedzieć, że wyróżnia się różne typy influencerów ze względu na możliwość dotarcia do odbiorców: Mega (powyżej 1 mln obserwujących), Makro (100 tys. do 1 mln obserwujących), Mikro (10 – 100 tys. obserwujących) i Nano (poniżej 10 tys. obserwujących). Co za tym idzie, nie trzeba mieć setek tysięcy obserwujących, by móc współpracować przy kampaniach. Obecnie najpopularniejszym typem influencera na Instagramie jest mikroinfluencer. Tym, co odróżnia go od większego odpowiednika (makroinfluencera) jest mniejszy zasięg. Jednakże mikroinfluencerzy są bardziej wyspecjalizowani niż makroinfluencerzy, a zatem bardziej ufają im odpowiednie grupy lojalnych odbiorców. W branży B2B jeszcze większą rolę przypisuje się nanoinfluencerom. Chociaż ich zasięg jest niski, to wpływ na małą, ale zwartą społeczność – potencjalnie duży. Większość swoich obserwujących nanoinfluencerzy mogą znać osobiście. Taki poziom znajomości to duża korzyść dla marki i kampanii. W przypadku branży MICE dobór osób, z którymi planujemy współpracować, nie zawsze musi opierać się więc na twardych liczbach. Czasami większą wartość ma nie wielkość i siła społeczna, ale trudniejsze do zmierzenia aspekty jakościowe.

Jaroslaw Marciuk. Gdańszczanin, business development manager w Word of MICE oraz konsultant i szkoleniowiec w Duolook Media. Entuzjasta social mediów dostrzegający ich zalety i wady. Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z marketingiem destynacji, social mediami oraz B2B influencer marketingiem. Pasjonat fotografii mobilnej, prowadzi społeczność Igers Poland. Po pięciu latach emigracji w Wielkiej Brytanii wrócił do Polski. Mieszka w Warszawie z żoną Alicją. Kontakt: DuolookMedia.com, jaroslaw@duolook.pl




Millions discover their favorite reads on issuu every month.

Give your content the digital home it deserves. Get it to any device in seconds.