Page 1

a sja zn er ic w ron t ek el

28

st

ZA DARMO - THE POLISH BRITAIN - ZA DARMO - THE POLISH BRITAIN - ZA DARMO - THE POLISH BRITAIN - ZA DARMO

ro n

PAŹDZIERNIK 2012 - 10 (24)

www.ThePolishBritain.co.uk

WYWIAD Z MARIUSZEM WACHEM

Temat miesiąca

TYLKO Z NAJLEPSZYMI CZY WARTO UKRYWAĆ DOCHODY? EKSPERT RADZI

POLSKIE SERCE NA EALINGU MIEJSCA SZCZEGÓLNE

5 ETATÓW DLA CIEBIE AVERAGE EMPLOYEE

JEDZENIE W KOLORACH TĘCZY CZY ZABIJA?

KALEJDOSKOP OPĘTANYCH, CZ. 3 BDSM - B&D, D&S, S&M

Kuchnia Intymnie Finanse

LONDYŃSCY ZABÓJCY GEJÓW, CZ. 1 NOWOROCZNE POSTANOWIENIE


ŚWIAT FINANSÓW Czy warto ukrywać dochody?

Wysoka kwota zwolniona od podatku dochodowego oraz rozbudowane wsparcie socjalne dla osób z niższymi dochodami to bardzo silne wabiki, dla których wielu Polaków mieszkających w UK postanowiło ukrywać swoje dochody. Cel: uciec przed fiskusem lub załapać się na garnuszek państwa. Taka taktyka może jednak pewnego dnia okazać się drogą donikąd, lub w najlepszym wypadku – drogą w jedną stronę.

Czy warto ukrywać

dochody?

Polskie media ufają Mega Business Services Mega Business Services to najbardziej renomowane polskie biuro księgowe w UK. O jego profesjonalizmie świadczy zaufanie, jakim Monikę Sharmę i jej zespół obdarzył „Dziennik Gazeta Prawna” oferując redakcję cyklu artykułów „firma za granicą”. Na wiedzy polskiej księgowej w Londynie bazują również „Rzeczpospolita”, „Polska The Times” oraz masa finansowych i biznesowych serwisów internetowych.

Niby-obejście subcontractor statements Kredytu brak

Chodzi o kredyt. Na remont, samochód, rozkręcenie biznesu czy na mieszkanie. Nikt nie pożyczy biedakowi. Co kusi (tu: ukrywanie dochodów) ma słodkie owoce, lecz bardzo krótkie nogi. Najlepszym przykładem mogą być Adam i Ewa, którzy zrywając słodki i kuszący owoc skończyli nienajlepiej. Dopadł ich wąż. Beznogi wąż. Taką samą niespodzianką dla coraz szerszej grupy Polaków w UK staje się wizyta w banku lub biurze kredytowym. „Niestety Pani zarobki są za niskie. Zarabia Pani tylko 500 funtów miesięcznie, a rata wyniesie 290. Nie możemy przyznać Pani kredytu” – poważny głos mówi w kierunku zdziwionej pani Beaty. Stać ją na wszystko, żyje bez ograniczeń i dałaby radę płacić dwukrotnie większą ratę. Niestety poszła drogą Adama i Ewy. Pieniędzy na ślub córki nie zdobędzie.

2

www.ThePolishBritain.co.uk

„Panie Dariuszu, przy zarobkach Pana i żony bank nie przyznał Państwu kredytu, który chcieliście. Analityk ustalił Waszą zdolność kredytową jedynie na połowę tej kwoty. Macie niewystarczająco wysokie wpływy i bardzo dużo rachunków” – usłyszeli Kowalscy. Cóż za niesprawiedliwość! Potrzeba wzięcia nagłego kredytu gotówkowego może dopaść każdego z nas. Nieplanowana ciąża córki i nagły ślub, nagromadzenie mandatów i gigantyczne kary lub zwyczajnie ludzka zachcianka podróży dookoła świata – to tylko przykłady. Życie w bardzo prosty sposób uzupełnia praktycznie niewyczerpywalna listę. Niektórym zamiast kredytu gotówkowego przyjdzie udać się do banku po kredyt hipoteczny. Kupno domu w Anglii to ukoronowanie ciężkiej pracy, jednak nie wszystkim ciężko pracującym uda się taki dom kupić. Ponownie rozbijać się będzie o

Firmy zatrudniające pracowników budowlanych jako swoich podwykonawców w ramach systemu CIS zobowiązane są odprowadzaniem za nich comiesięcznych zaliczek podatku dochodowego w wysokości 20% i wydawania im potwierdzeń tych transakcji (tzw. subcontractor statement). Dla wielu kontraktorów to dość niewygodny obowiązek. Wśród nich jest Pan B, właściciel firmy XYZ, który nie ma czasu, ani energii na papierkową pracę. Postanowił, iż swoim pracownikom będzie płacił „do ręki” nie rejestrując ich jako podwykonawców, omijając niewygodne obowiązki. Pracujący na ustaloną „dniówkę” w wysokości £100 murarze i elektryk dostają na koniec każdego tygodnia kopertę od szefa. Są zadowoleni, bo jest w niej £500 a nie tylko £400, które dostawaliby gdyby Pan B spełniał swój obowiązek odprowadzania zaliczki na rzecz podatku dochodowego. Pan B jest zadowolony, bo w prosty i bezbolesny spokój uniknął nielubianej papierkowej roboty. Niestety nie pomyślał o tym, iż nie rejestrując pracowników i ich wypłat, zmniejsza koszty swojej działalności. Zawyża to jego zysk i wysokość podatku dochodowego od przedsiębiorstw, który musi odprowadzić do HMRC.


wspomnianą już wcześniej „zdolność kredytową”. Teoretycznie bank nie udzieli nikomu kredytu hipotecznego na kwotę większą niż cztero- lub pięciokrotność wykazywanych rocznych dochodów. „Osoby zaniżające swoje dochody powinny być świadome, że to rozwiązanie krótkowzroczne i pozbawiające nas dostępu do produktów kredytowych. Zapraszamy jednak wszystkich zainteresowanych kredytem z brytyjskiego lub polskiego banku do naszego biura na Chiswick High Road. Dobierzemy dla Was najlepszą ofertę do Waszych zarobków” – komentuje i zaprasza Emilia Kubowicz z Dobrego Kredytu.

Working tax credit

Zaniżanie dochodów jest bardzo popularne wśród samozatrudnionych i w większości przypadków udaje się to zrobić bez większych problemów, zwłaszcza w sektorze budowlanym, wykończeniowym oraz czystości. Pan A By uniknąć płacenia podatku dochodowego i składek na ubezpieczenia społeczne (national insurance contributions) zaniża się roczne dochody. Obecnie ten próg to poniżej £7,605. W dzisiejszych czasach pieniędzy jednak wiecznie brak, więc grzechem byłoby nie skorzystać z szerokiego systemu benefitów. Najpopularniejszym jest Working Tax Credit, zasiłek dla nisko zarabiających. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że jest przeznaczony właśnie dla Pana A –kawalera w wieku 28 lat pracującego jako malarz. Niestety nie. Żeby otrzymać wsparcie w ramach Working Tax Credit samotny mężczyzna powyżej 25 roku życia musi pracować minimum 30 godzin tygodniowo. Niestety w ubiegłym roku podatkowym* wykazał dochód (profit) w wysokości zaledwie £7,008.50. Był zadowolony, bo zmieścił się w kwocie zwolnionej z podatku i składek społecznych. Niestety nie może dostać upragnionego benefitu. Minimalna stawka wynagrodzenia w Wielkiej Brytanii w roku podatkowym 2011/12 wynosiła £6.08 na godzinę, co dla urzędników oznacza, iż A pracował tylko 22 godziny tygodniowo. Na nic zdadzą się tłumaczenia A, iż jest fachowcem dokładnym, ale bardzo wolnym i faktycznie w pracy spędzał nawet do 10 godzin dziennie przez 5 dni w tygodniu. Ustawowych zapisów na temat płacy minimalnej nie da się jednak przeskoczyć. Żaden urzędnik nie uwierzy i nie zaakceptuje tego, iż w Wielkiej Brytanii można pracować za funta na godzinę. Taka praca byłaby niegodna poddanych królowej oraz wszystkich osób pracujących na terenie Zjednoczonego Królestwa. „Samozatrudnionym regulacje dotyczące płacy minimalnej mogą wydawać się bardzo niesprawiedliwe i to właśnie one są często powodem wstrzymania Working Tax Credit. Ukrywanie dochodów nie zawsze się opłaca, a my jako biuro obecne od wielu lat na rynku stanowczo odradzamy takie praktyki. Zarówno ze względów moralnych i prawnych” – powiedziała nam Monika Sharma z biura księgowego Mega Business Services w Hounslow.

claim

Jakub Morawski

*Przydział w ramach Working Tax Credit na obecny rok podatkowy 2012/13 oblicza się na podstawie zarobków z poprzedniego roku podatkowego 2011/12

www.ThePolishBritain.co.uk

3


SPIS TREŚCI

Niekwestionowanym „must read” październikowego numeru jest wywiad i materiał poświęcony Mariuszowi Wachowi. Polski bokser już 10 listopada stanie twarzą w twarz z Władimirem Kliczko, królem bokserskiej wagi ciężkiej. Smaczku dodaje fakt, że Mariusz jest pierwszym w historii rywalem Ukraińca wyższym od niego. Pewny siebie Polak wierzy, że zmyje złe wrażenie, które pozostawili poprzedni polscy pretendenci do korony królewskiej wagi – Andrzej Gołota, Albert Sosnowski i Tomasz Adamek. Po nieudanym Euro i równie słabej, a może nawet gorszej Olimpiadzie, listopadowa wygrana i zdobycie trzech pasów mistrzowskich przez pięściarza z Krakowa powinno być unikatową słodką wisienką na dość gorzkim torcie zafundowanym nam przez polskich sportowców. Oprócz tego rozpoczynamy nowy cykl „Londyńscy zabójcy gejów”. Tytuł mówi sam za siebie. Oczywiście zaznaczam, iż nie namawiamy do tego typu zachowań. Morderstwo, to morderstwo i jest zbrodnią bez względu na to na kim ją wykonano. Warty uwagi będzie również materiał ekspercki „Czy warto ukrywać dochody?” opracowany we współpracy ze specjalistami z dziedziny księgowości i finansów. Jakub Morawski

16

06

10

17

07

12

22

15

25

08

20

The Polish Britain 49 New Broadway, Ealing, London, W5 5AH Tel: 077 10 26 94 48 E-mail: contact@megamedialtd.com ska

Wydawca: Mega Media Ltd Redaktor naczelny: Jakub Morawski jakub.morawski@megamedialtd.com Stali wspólpracownicy: Aleksandra Bocheńska, Beata Truszkow-

04

www.ThePolishBritain.co.uk

Reklama: contact@megamedialtd.com

Redakcja nie odpowieda za treść reklam i ogłoszeń. Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych i zastrzega sobie prawo do skracania i redagowania tekstów.


SHAKER

Zabiła

Szarmancki To, że polscy mężczyźni nie zawsze są szarmanccy dla swoich kobiet wiadomo nie od dziś. Doskonałym przykładem jest Pan X ze śląskich Rydułtowów. Gdy jego żona robiła zakupy w jednym z osiedlowych sklepów, pijany wbiegł do środka, uderzył ją i zaciągnął do auta. I czy jak przystało na dżentelmena otworzył dla niej drzwi? Nie do końca. Otworzył bagażnik i wepchnął siłą zdezorientowaną kobietę do środka. Następnie udał się do domu dokończyć butelkę wódki, której nie dopił przed wyjściem. Zaalarmowana telefonicznie przez kobietę policja zatrzymała go w mieszkaniu i po przebadaniu alkomatem wykryła promil alkoholu we krwi. Żona może zawsze wycofać oskarżenia ze swojego wątku sprawy, jazdy po pijaku Pan X jednak nie wytłumaczy…

Kobie t a z ż e l a z a

A c hciałem dobrze W niewiadomym celu pod komisariat w Cedrach Wielkich w województwie Pomorskim podjechał swoim audi mieszkający w okolicy mężczyzna. 36-latek miał prawdopodobnie jakąś „sprawę”, ale nie o tym zaczął rozmawiać z przechodzącym właśnie obok dzielnicowym. Mężczyźnie plątał się głos i sprawiał wrażenie wyraźnie „zmęczonego”. Policjant musiał zareagować. Mężczyzna prawdopodobnie wziął sobie do serca rady by przed wyjazdem z weekendowej imprezy do domu zbadać się alkomatem. Niestety zapomniał nie wsiadać do auta. Grożą mu nawet dwa lata za kratkami.

„Pozabijam Was wszystkich” – krzyczała do swoich sąsiadów z łódzkiego bloku pijana w sztok 31-letnia kobieta. Mieszkańcy mieli się czego obawiać, gdyż Pani B trzymała w ręku siekierę, którą chwilę wcześniej porwała się na wejście do klatki i samochody przed nią stojące. Nie trzeba było czekać, żeby po stojącą wśród szkieł kobietę szybko przyjechała policja. Badania wykazały półtora promila alkoholu, a wstępne oszacowanie strat dwa i pół tysiąca złotych. Mieszkańcy ulicy Żelaznej muszą mieć stalowe nerwy…

Porwanie pociechy

Dość nieprecyzyjny obraz przysłowiowych „ministerialnych stołków” mieli dwaj ochroniarze z budynku Ministerstwa Edukacji Narodowej. Mężczyźnie w wieku 24 i 40 lat postanowili nie dopuścić do kradzieży przez złodziejów z zewnątrz poprzez… kradzenie bardziej wartościowych przedmiotów w czasie rutynowych nocnych obchodów. Z biur znikały telefony komórkowe, nośniki danych oraz laptopy. Oj posiedzą na tych stołkach…

Co gdy nie wypłacisz wynagrodzenia swojemu pracownikowi? Możesz stracić psa, jak pokazuje praktyka. Pan B, któremu jeden z jastrzębskich biznesmenów zalegał z zapłatą za wykonaną pracę postanowił uprowadzić jego dwuletniego golden retrivera. Gdy już pies był z nim, zadzwonił do dłużnika z propozycją wymiany: pies za wynagrodzenie. Niestety nie udało mu się dobić targu. Wcześniej złapała go policja. Grozi mu do 10 lat więzienia, a zaległościami wobec jego osoby nikt się nie zainteresował.

Powiedzieli, co wiedzieli

Angielski żart tynfa wart

Byle głupstwo, na które machnąłbyś ręką na suchej ziemi, doprowadza cię do szału, jeśli zdarzy się na wodzie. Jerome Klapka

Nic nie dzieje się bez przyczyny. John Locke

Jestem mężczyzną - to znaczy ślepcem. Jak wszyscy przede mną tak i ja zwaliłem się do dołu na łeb, na szyję. Ożeniłem się. Nikos Kazantzakis — Grek Zorba www.ThePolishBritain.co.uk

Jak pies z kotem „Koniec imprezy, wychodzimy” – gospodarz powiedział do swoich gości w mieszkaniu na 4. piętrze bloku w Pyrzycach. Niestety, gdy w trakcie suto zakrapianej libacji wypowie się zbyt wcześnie tak złowieszcze zdanie, iskra spadająca na proch może wybuchnąć bardzo szybko. Wybuchowi gniewu jeden z gości, 46-letni Pan A dał upust biorąc na ręce wystraszonego psa gospodarza. Wyszedł z nim na balkon i wyrzucił na znak dezaprobaty. Zwierzę niestety zdechło na skutek odniesionych ran, a zmartwiony właściciel po wytrzeźwieniu zgłosił sprawę policji. Panu A grozi do dwóch lat więzienia.

„Na m i n is tra”

06

38 lat, urodzona gdzieś w Rosji, 600 funtów za noc. To były do niedawna najważniejsze informacje, które trzeba było wiedzieć o nieco starzejącej się, ale ciągle mającej swoich amatorów prostytutce Natalii z hrabstwa Surrey. Jej towarzystwo uwielbiał emerytowany księgowy. Niestety w czasie jednej z domowych wizyt doszło do sprzeczki pomiędzy nimi w wyniku, której kobieta śmiertelnie go pobiła. Mężczyzna padł na podłogę z połamanymi siedemnastoma żebrami i licznymi innymi obrażeniami. Prostytutka uciekła z mieszkania. Po miesiącu nieobecnością sąsiada zainteresowali się sąsiedzi. Jeden z nich odkrył rozkładające się zwłoki. Przez kilka kolejnych tygodni Natalia dalej obsługiwała swoich klientów nieświadomych tego, ze igrają ze śmiercią. Wpadła dzięki wzorowemu dochodzeniu policji.

Fred is 32 years old and he is still single. One day a friend asked, “Why aren’t you married? Can’t you find a woman who will be a good wife?” Fred replied, “Actually, I’ve found many women I wanted to marry, but when I bring them home to meet my parents, my mother doesn’t like them.” His friend thinks for a moment and says, “I’ve got the perfect solution, just find a girl who’s just like your mother.” A few months later they meet again and his friend says, “Did you find the perfect girl? Did your mother like her?”With a frown on his face, Fred answers, “Yes, I found the perfect girl. She was just like my mother. You were right, my mother liked her very much.” The friend said, “Then what’s the problem?” Fred replied, “My father doesn’t like her.


OKIEM BEDNARSKIEGO Sławek Bednarski rysownik Urodziłem się w Pacanowie i to chyba przesądziło, że rysunek, humor i satyra stały się Moją pasją. Od początku lat 90. jestem czynnym rysownikiem i członkiem Stowarzyszenia Polskich Artystów Karykatury. Do Londynu przyjechałem w roku 2006 i tu spełniam się zawodowo. Mieszkam na Hammersmith wraz z żoną Magdą i córeczką Sarą, i powoli wszyscy czekamy, aż wydorośleję. Tymczasem zapraszam do mojej galerii w The Polish Britain. Enjoy!

Uzależnieni....


RAPORT THE POLISH BRITAIN Londyńscy zabójcy gejów, cz. 1

Londyńscy zabójcy gejów, cz. 1 – Noworoczne postanowienie

przysporzyła Colinowi trochę kłopotu. Nigdy wcześniej tego nie robił, wyłączając tylko kota, nad którym znęcał się będąc nastolatkiem.

Wiedza czyni mistrza

-Już późno. Jestem zmęczony, a jutro trzeba wstać do pracy. Może pojedziemy do mnie? Mam przytulne gniazdko. -Świetnie. Też chętnie już bym się położył. Kto robi rano śniadanie? -Moja jajecznica będzie rozkoszą dla Twoich ust. Haha, nie tylko ona. Dobra chodźmy już, zaczynam fantazjować – powiedział Peter i poklepał Colina po ramieniu. Marcowy prezent

Obydwaj panowie dopili piwo, wstali, założyli kurtki i z przytulnego, ale powoli wyludniającego się pubu Colherne udali się na postój taksówek. Peter patrzył rozmarzony na wysokiego i dobrze zbudowanego Colina, który silnym uściskiem trzymał w ręku sportową torbę. Nie zaprzątał sobie jednak głowy takimi detalami. Podróż do jego domu w Battersea upłynęła im na rozmowach, spoglądaniu sobie głęboko w oczy i oczekiwaniu tego, co będzie po dotarciu do mieszkania. Tam wszystko potoczyło się bardzo szybko. Peter wylądował rozebrany w łóżku i w podnieceniu czekał na dalsze instrukcje Colina. Ten w ramach zabawy i dla podkręcenia emocji zaproponował, że go przywiąże do ram łóżka. Na kostkach i nadgarstkach Petera szybko pojawiły się prowizoryczne wiązania z pasków, ręcznika i szalika przytwierdzające go do ram łóżka. Spodziewając się oralnej ekstazy doznał szoku, gdy poderwany w pubie przystojniak zmienił

diametralnie wyraz twarzy, ton i swoje zachowanie. -PIN. Daj mi pin do karty. Debetowej i kredytowej. Mów szybko, bo nie ręczę za siebie. Zszokowany mężczyzna podał prawdziwe kody. Nie zastanawiał się nawet nad zmyślaniem ich w strachu przed byciem niewiarygodnym i sprowokowaniem jeszcze gorszego zaostrzenia się tonu Colina. Nie chciał go złościć, ale z drugiej strony nie do końca wierzył w to, co się dzieje. Leżał przywiązany do łóżka i w skupieniu obserwował swojego niedoszłego kochanka krzątającego się po mieszkaniu. Ten zniknął na chwilę z jego pola widzenia i udał się do kuchni. Wrócił do sypialni z reklamówką w ręku. -To już koniec. Idziesz spać – powiedział Colin bez większych emocji. Oparł się kolanami o materac, nachylił nad spoglądającym do góry Peterem i założył mu reklamówkę na głowę. Pomimo, iż ofiara nie broniła się zbyt mocno i zdała się szybko pogodzić ze śmiercią, sama czynność duszenia

Spędzając noc w domu Petera, swojej pierwszej ofiary, Colin nie marnował czasu leżąc na kanapie. Przeszukiwał mieszkanie w nadziei na znalezienie kosztowności. W jednej z szafek znalazł lekarstwa oraz wyniki badań medycznych stwierdzające, iż Peter był nosicielem wirus HIV. Odkrycie bardzo zdenerwowało Colina, którego niedoszły kochanek o niczym nie poinformował. Gardzący swoją ofiarą, poczuł do niej jeszcze większy wstręt i chęć odegrania się. Postanowił jeszcze bardziej upokorzyć przywiązane do łóżka, stygnące zwłoki. Znalezione w szafce nocnej prezerwatywy wsadził ofierze w usta i w nos, a całe ciało nakrył kołdrą i na wierzchu, na brzuchu położył dwa małe misie w pozycji 69. Tak dziwacznie pozostawione ciało czekało na odkrycie i przybycie policji.

8

www.ThePolishBritain.co.uk

Bazując na wiedzy wyniesionej ze swojej ulubionej lektury – kryminałów czytywanych od lat młodzieńczych, zabrał się do zacierania wszelkich śladów zbrodni. Mokrą szmatką zaczął wycierać wszystkie powierzchnie, których dotykał i gdzie mógł zostawić odciski palców. Z torby wyjął nowe ubranie, a po przebraniu się schował do niej stare. Pozostały jeszcze zakupy – butelka wina i krakersy kupione po drodze do domu. To również spakował do torby. Był zmotywowany, żeby nie zostawić po sobie śladu. Marzył o zbrodni idealnej i realizował ją z sukcesem. Żeby nie wzbudzać podejrzeń u sąsiadów i nie prowokować spotkania z policją w środku nocy, postanowił zostać w mieszkaniu do rana. Pamiętając o wycieraniu ewentualnych śladów, spoczął na kanapie przed telewizorem z wilgotną szmatką pod bokiem. Gdy nadszedł ranek i obecność zwłok zaczęła już mu przeszkadzać, Colin opuścił miejsce zbrodni. Czekała go podróż zatłoczoną londyńską komunikacją, a wszyscy zdawali się widzieć na jego twarzy namalowany czerwoną farbą napis „killer”. Colin właśnie tak pojmował wtedy siebie i otaczający go świat. Ogarnął go dziwny strach. Czuł się nagi, obnażony, wewnętrzny głos krzyczał „właśnie zabiłem człowieka!”. To była jednak tylko wyobraźnia, dzika walka sumienia. W rzeczywistości Colin był jedną z tysięcy osób podróżujących gdzieś z punktu A do punktu B. Uspokoił się. Wyczyścił konto swojego niedoszłego kochanka, po czym wyrzucił karty i klucze z mostu Battersea. Wpadające do Tamizy ostatnie osobiste przedmioty Petera zdawały się ostatecznie go uśmiercać. Colin poczuł ulgę, jednak w dłoni cały czas trzymał torbę z ubraniami i pozostałościami po pobycie w mieszkaniu ofiary. Udał się z nią do pociągu. W czasie przejazdu nad jednym z londyńskich kanałów zamaszystym ruchem sprawnie wyrzucił ją przez okno. Chlupnięcie obciążonej torby zdjęło z niego ostatni stres. Mógł spokojnie wracać do domu. Colin czuł ogromne podniecenie po dokonaniu swojej pierwszej zbrodni. Liczył na zainteresowanie mediów i obecność newsa o „zabójcy gejów” wśród najważniejszych informacji dnia. Przeliczył się. Wyczekiwanie do niczego nie doprowadziło. Tracąc kontrolę nad sobą zadzwonił na telefon zaufania, gdzie powiedział o popełnionej przez siebie zbrodni. Następnie zwrócił się do redakcji brukowca „The Sun”. Chciał poinformować o swojej zbrodni jak największą liczbę osób nie wiedząc, że policja zajmowała się już sprawą Petera. Gdy do londyńskich inspektorów dotarła informacja od „The Sun” o bezczelnym mordercy z Battersea, sprawy zaczęły toczyć się po myśli Colina. Funkcjonariusze zaapelowali w telewizji o pomoc w złapaniu sprawcy. Ten wydawał się wreszcie triumfować, jednak nigdzie nie wspomniano o homoseksualnej orientacji ofiary i nie ogłoszono pościgu za „zabójcą gejów”. Peter miał być w oczach opinii publicznej ofiarą zbrodni na tle rabunkowym. Colin nie stał się wrogiem numer jeden społeczności gejowskiej. Musiał przetrawić pierwszą porażkę.


RAPORT THE POLISH BRITAIN Londyńscy zabójcy gejów, cz. 1

Metropolitan Police – muły za biurkami

Peter Walker – 45 lat, dyrektor jednego z teatrów na londyńskim West End Christopher Dunn – 37 lat, bibliotekarz z Wealdstone Perry Bradley – 35 lat, syn amerykańskiego kongresmena, biznesmen Andrew Collier – 33 lata, stróż z Dalston Emanuel Spiteri – 41 lat, kucharz z Hither Green

Książkowo

Kolejny raz do gejowskiego pubu na Fulham Colin wszedł pod koniec maja. Miał na sobie specjalnie kupione na tę okazję ubranie i buty. Ponownie towarzyszyła mu niewielka sportowa torba. Były w niej ubrania na zmianę, kajdanki, lina i rękawiczki. Znalezienie kogoś do rozmowy i poznania się nie było dla niego trudnym zadaniem. Flirtować ze śmiercią postanowił Christopher, samotny bibliotekarz. Mężczyźni spędzili miło wieczór rozmawiając o życiu. Wchodząc na temat społeczności gejowskiej i samego pubu, Colin usłyszał od swojego rozmówcy o tajemniczej śmierci Petera, stałego bywalca Colherne. Christopher miał nawet widzieć sprawcę tamtego tragicznego dnia. Colin przyjął to ze spokojem i udał zainteresowanego historią. Wewnętrznie czuł jednak wielkie podniecenie. Napawał się rodzącym się wśród społeczności gejowskiej mitem. Swoim mitem. Późnym wieczorem mężczyźni opuścili pub. Wszystko toczyło się według znanego Colinowi i opracowanego przez niego scenariusza. Udali się do mieszkania Christophera, który następnie dał się związać w oczekiwaniu na seksualne igraszki. Tak jak w przypadku Petera wieczór skończył się splądrowanym mieszkaniem i śmiercią w zabójczym uścisku Colina, który dla podkręcenia emocji poddał ofiarę torturom (przypalanie jąder zapalniczką). Posprzątane ze śladów mieszkanie opuścił następnego dnia rano. Wyczyścił konto i pozbył się dowodów rzeczowych.

Jeździec z Teksasu

Po tygodniu spędzonym w pracy w czasie, kiedy Colin był myślami ze swoją kolejną ofiarą, nadszedł upragniony weekend. Po przybyciu do Colherne, Colin nie musiał długo czekać, żeby zdobyć zaufanie kolejnego mężczyzny. Mówiący z amerykańskim akcentem Perry zaprosił Colina do swojego mieszkania w Kensington. Związanemu Colin oświadczył, iż do upragnionych igraszek nie dojdzie i pod groźbą śmierci zażądał pieniędzy oraz pinów. Nie zabił Perry’ego szybko, tak jak zrobił w dwóch poprzednich przypadkach. Zaproponował mu, żeby się przespał, bo czeka go długa noc. Nieświadomy niebezpieczeństwa i przywiązany do łóżka zasnął. Colin spędził w jego domu całą noc, po czym nad ranem zaczął go dusić. Nie zmęczył się. Odebranie życia nie było dla niego jeszcze nigdy tak łatwe.

Równia pochyła

Po trzech dniach Colin powrócił do swojego ulubionego pubu. Znany schemat się powtórzył. Andrew leżał związany na łóżku, a Colin plądrował mieszkanie. Podobnie jak w czasie zabójstwa Pe-

Ofiary: Peter Walker Policja świadomie nie podała do wiadomości publicznej orientacji seksualnej ofiary. Nie chciano wyrządzić krzywdy nieświadomej rodzinie. Brak dobrego kontaktu z mniejszością gejowską doprowadził do zamknięcia sprawy. Policja szybko się poddała. Christopher Dunn Metropolitan Police działa w pięciu różnych okręgach. W pierwszej połowie lat 90. współpraca komisariatów była bardzo ograniczona, a ich działania skoordynowane bardzo słabo. Sprawy mieszkającego daleko na północy miasta Dunna nie połączono ze śmiercią Walkera z Battersea nad Tamizą. Po krótkim dochodzeniu uznano zgon Dunna za nieszczęśliwy wypadek w wyniku perwersyjnych i ostrych zabaw sadomasochistycznych. Perry Bradley Kolejny homoseksualista, który ginie związany w swoim łóżku po wizycie w pubie Colherne. Policja nie łączy jego sprawy z Walkerem i Dunnem. Nie został wcale uznany za geja. Andrew Collier Nowy zespół postanowił szukać podobnych spraw. Dotarł do sprawy Walkera sprzed kilku miesięcy. Identyczna śmierć oryginalnie przyozdobiona prezerwatywami i martwym kotem pasowała do zwłok Walkera. Teraz kota zastąpiły dwa misie. Dziwaczność była tak samo porażająca. Ostatecznej pomocy dostarczył sam sprawca dzwoniący na policję i podający szczegóły swoich zbrodni. Nie pomagał, a wręcz wyręczał policję. tera odkrył, iż poznany w pubie gej jest zarażony wirusem HIV. Wpadł w szał. Zaczął przypalać ciało oraz sferę erogenną mężczyzny. Dokończeniem pastwienia się było złapanie kota Andrew, założenie mu pętli na szyję i powieszenie go na drzwiach. Ulubione zwierzę miało pokazać właścicielowi co czeka go za chwilę. Uduszonemu gejowi Colin wsadził w usta prezerwatywę oraz odcięty nożem kuchennym koci ogon. Dziwacznie zbezczeszczone zwłoki opuścił nad ranem. Czterech zamordowanych gejów i zerowa reakcja mediów. Colin był wściekły. Chciał zaistnieć, a policja wydawała się nie łączyć zabójstw i nie ostrzegać publicznie społeczności gejowskiej przed mrocznym katem. Przed katem, który nie ukrywał się wybitnie. Jego cztery ofiary wyszły z nim z tego samego pubu. Nie mógł dłużej czekać. Zadzwonił na policję w Kensington i opowiedział o zabójstwie mężczyzny z ogonem w ustach. Nikt z zewnątrz nie mógł wiedzieć o tej sprawie, ani jej sobie wymyśleć. Policjanci wiedzieli, ze mają do czynienia z szaleńcem, który wkrótce musi wpaść. Podniecony Colin zaczął dzwonić do pozostałych komisariatów, odpowiednich do miejsca popełnienia wcześniejszych zbrodni. Im również przedstawiał okoliczności morderstw i dopytywał się czemu tak podobne sprawy nie są łączone. Zapraszał policjantów do gry w podchody i tak jak swoje ofiary, sam zaczął flirtować z wrogiem. Kolejny weekendowy wieczór Colin mógł spędzić tylko w ulubionym pubie. Niestety podryw

Psychopata Colin Ireland nie wykazywał oznak, ani nie przyznawał się do homoseksualizmu. Nienawidził gejów i pozbawianie ich życia uważał za słuszne działanie. Wpływ na takie zachowanie mógł mieć fakt, iż przed laty na początku swojej przygody w Londynie był molestowany w pracy przez przełożonego. W sylwestra 1992 roku Ireland pomyślał nad swoim noworocznym życzeniem. Wraz z początkiem roku 1993 postanowił zabijać gejów. nie udał się tym razem i musiał opuścić lokal sam. W drodze do metra zaczął rozmawiać z Emanuelem, również bywalcem Colherne. Mężczyźni przypadli sobie do gustu i postanowili, że pojadą razem do mieszkania Emanuela. Ten okazał się odporny na groźby Colina i odmówił podania pinu. Skończył tak samo jak jego czterej poprzednicy, uduszony we własnym łóżku. Potrzebujący odmiany zabójca postanowił podpalić zwłoki. Ułożył na środku pokoju palenisko z mebli i papierów, i z papierosem w ustach zaprószył ogień.

Gracz odkrywa karty

Nowa grupa inspektorów naprowadzona na Colina przez niego samego zaczęła robić gigantyczne postępy w pościgu za mordercą. Połączenie wszystkich spraw w jedną całość oraz polepszenie współpracy ze społecznością gejowską dość łatwo doprowadziły policję na właściwy trop. Jeden z bywalców Colherne widział Emanuela z mężczyzną w pociągu tamtego tragicznego wieczoru. Jego zeznania doprowadziły inspektorów do nagrania kamery ze stacji Charing Cross, na których widać Colina podróżującego wraz z żywym Emanuelem. Policja postanowiła pójść za ciosem i opublikować w telewizji zdjęcia z nagrania. Telefony zaczęły się urywać. Geje przerwali zmowę milczenia i zaczęli przekazywać policji informacje. Na ekranie telewizora zobaczył się również Colin. Sytuacja wydawała się beznadziejna, ale on nie dawał za wygraną. Z pomocą adwokata sporządził oficjalnie oświadczenie, w którym zeznał, że tamtego dnia podróżował z Emanuelem z pubu do jego mieszkania. Nie miejscu, gdy okazało się, że w środku na Emanuela czeka trzecia osoba, Colin miał zrezygnować z trójkąta i pożegnać się. Doskonałe wytłumaczenie w sytuacji braku jakichkolwiek dowodów rzeczowych na miejscu zbrodni. Zabrał zakupy, wytarł wszystkie powierzchnie, czuł, że triumfuje. Nic bardziej mylnego. Policjanci zabezpieczyli jego odciski palców na poręczy w domu Andrew, czwartej ofiary. Przed tym dowodem nie mógł już uciec, ale ciągle odmawiał składania zeznań. Milczał czekając na efekty pracy inspektorów. Po kilku tygodniach w zamknięciu zaczął mówić. Powiedział, że powinien być zamknięty i powstrzymany przed dalszymi morderstwami, do których z pewnością by dochodziło. Zaczął składać obszerne zeznania. Orzeczenie sędziego mogło być jedne – dożywocie dla Colina Irelanda.

Jakub Morawski www.ThePolishBritain.co.uk

9


ŻYCIE W UK 5 etatów dla Ciebie

se

Average employee - 5 etatów dla Ciebie Wg Annual Survey of Hours and Earnings typowy brytyjski pracownik pracujący na etacie zarabia średnio 26,200 funtów rocznie. Przedstawiamy 5 zawodów, w których dochody oscylują na tym poziomie. Leśnik

Countryside ranger Leśnik zajmuje się opieką nad terenami poza miastem. Do jego obowiązków należy ochrona zwierząt i ich siedlisk oraz dbanie o wygląd i krajobrazu, w tym również ochrona lasów. Zaliczyć do tego można działania praktyczne, takie jak np. sadzenie drzew, nadzorowanie ich wzrostu, pielęgnacja oraz teoretyczne jak prowadzenie zajęć tematycznych w szkołach czy raportowanie i dokumentacja stanu terenów leśnych. Leśnicy są także odpowiedzialni za bezpieczeństwo terenów zielonych: zajmują się między innymi alarmowaniem w wypadku pożaru, a także zapobieganiu takim sytuacjom. Do obowiązków osób na tym stanowisku należy również patrolowanie lasów i zgłaszanie wszystkich przypadków wandalizmu, kradzieży lub kłusownictwa. Od kandydata wymaga się odpowiednych kwalifikacji oraz dostatecznego doświadczenia, które można uzyskać poprzez wolontariaty w organizacjach typu National Trust, Wildlife Trust czy Forestry Comission. Wymagane może być wykształcenie potwierdzone dyplomami BTEC Countryside Management, BTEC HNC/HND Environmental Conservation lub inne w dziedzinie ochrony i zarządzania środowiskiem naturalnym, rozwojem terenów wiejskich, itp. Średnie roczne zarobki w przedziale 18,000-25,000 funtów (£350-£480 tygodniowo). Starsi leśnicy mogą zarabiać od 30,000 funtów wzwyż (£580 tygodniowo).

10

www.ThePolishBritain.co.uk

Inspektor budowlany

building control officer, building inspector

Inspektorzy nadzorują projektowanie i proces konstrukcyjny budynków mieszkalnych oraz biznesowych. W czasie poszczególnych faz współpracują z architektami, projektantami, inżynierami i budowlańcami. Współtworzą plan budowy oraz nadzorują i prowadzą inspekcje, w których sprawdzają zgodność prac z przepisami budowlanymi. Wymogi pracodawców mogą się delikatnie różnić, ale zdecydowana większość będzie wymagała od kandydatów wypełnienia podstawowych wymogów formalnych związanych z kwalifikacjami. Najbardziej popularne to dyplomy typu BTEC, HNC oraz HND w budownictwie lub ukończenie odpowiednich studiów wyższych i uzyskanie tytułu Bachelor of Science in Building Engineering. Bardzo często po zatrudnieniu pracodawcy oferują szkolenia i zachęcają do podnoszenia kwalifikacji. Organizacją zrzeszającą inspektorów jest Association of Building Engineers. Warto zaznaczyć, że praca na stanowisku inspektora budowlanego to niezwykle ważna i odpowiedzialna funkcja. Każdy błąd, zarówno ten popełniony przez inspektora, jak i niewykryty w działaniach innych osób, może zaważyć nie tylko na jego karierze w branży budowlanej, ale nawet na życiu innych ludzi. Roczne dochody mieszczą się w przedziale od 21,000-26,000 funtów (£400-500 tygodniowo). Wraz z podnoszeniem kwalifikacji i zdobywaniem doświadczenia mogą dojść do 38,000 funtów (£730 tygodniowo).


ŻYCIE W UK

Pielęgniarka

5 etatów dla Ciebie

Nurse

Strażnik więzienny

prison officer, correctional officer, corrections officer, detention officer, jail guard, prison guard Strażnik pilnuje osadzonych w aresztach, więzieniach oraz ośrodkach dla nieletnich przestępców. Jego obowiązki mogą się różnić w zależności od rodzaju zakładu, jego poziomu bezpieczeństwa i rygoru oraz wieku i typu przestępstw popełnionych przez osadzonych. Wymogi przyjęcia do pracy mogą być inne w każdym konkretnym państwowym zakładzie karnym. Zawsze musisz być powyżej osiemnastego roku życia, posiadać status obywatela brytyjskiego, lub mieć obywatelstwo państwa należącego do Wspólnoty Narodów lub Europejskiego Obszaru Gospodarczego, być zdrowym fizycznie i psychicznie. Kolejnym etapem jest dokładna weryfikacja tożsamości oraz niekaralności. Przy jednoczesnym braku wymagań formalnych odnośnie wykształcenia, w czasie procesu rekrutacyjnego dochodzi do testu z matematyki oraz angielskiego. Dużą przewagę nad konkurentami mogą mieć osoby wcześniej służące w policji, w wojsku lub pracujące jako ochroniarze. Średnie roczne dochody to na początku 18,000 funtów (£350 tygodniowo) wzrastające wraz z doświadczeniem nawet do 29,000 funtów (£560 tygodniowo).

benefity

Pielęgniarki opiekują się osobami chorymi, rannymi oraz fizycznie niepełnosprawnymi. Można je najczęściej spotkać w szpitalach, hospicjach, szkolnych gabinetach lekarskich, prywatnych i publicznych ośrodkach zdrowia oraz jako element społeczności lokalnej w czasie wizyt domowych u pacjentów. Żeby zostać pielęgniarką należy zdobyć specjalne uprawnienia aprobowane przez Nursing and Midwifery Council (Rada Pielęgniarek i Położnych) lub najlepiej Diploma of Higher Education in Nursing. Niezastąpiony będzie również dobry stan zdrowia, odpowiedni charakter, motywacja oraz status osoby niekaralnej potwierdzony przez Criminal Records Bureau. W czasie studiów do zajęć teoretycznych na uniwersytecie dodawane są nadzorowane, stałe dyżury pielęgniarskie w szpitalach. Roczne dochody na początku w przedziale 21,000-27,500 funtów (£400-530 tygodniowo) mogą wzrosnąć do 30,500-40,000 funtów dla team leaderów i menadżerów (£590-770 tygodniowo). Pielęgniarki mają pierwszy i najbliższy kontakt z każdym pacjentem, a poprzez chęć do pomocy, szacunek do każdej jednostki i udzielanie rzetelnych informacji dotyczących stanu zdrowia każdego człowieka, mogą w istotny sposób wpłynąć na samopoczucie i poziom stresu osób przebywających w szpitalu lub leczonych w domowym zaciszu. Należą one ponadto do grupy zawodowej, w której ogromną rolę odgrywa charakter i cechy osobowościowe: z jednej strony muszą umieć wykazywać empatię, być oparciem i pocieszeniem dla chorych i ich rodzin, z drugiej zaś muszą być niezwykle odporne psychiczne.

Projektant ubrań Clothing designer

Praca jako projektant ubrań polega na przewidywaniu trendów w modzie oraz nadawaniu konkretnego wyglądu produktom firmy poprzez projektowanie oraz pracę z tkaninami. Projektanci mogą również opracowywać zestawienie kosztów materiałów i wytworzenia danej partii ubrań, szukać dostawców, dystrybutorów i nadzorować produkcję próbek. W praktyce niezbędne okazuje się odpowiednie wykształcenie odnoszące się do projektowania oraz umiejętności technicznych. Najpopularniejszymi tego typu uczelniami są London College of Fashion oraz Manchester Metropolitan University. Sektor odzieżowy jest bardzo konkurencyjny, więc starając się o pracę trzeba wykazać się zdolnościami praktycznymi nabytymi w czasie wolontariatów, praktyk i stażów. Posiadanie portfolio własnych projektów i gotowych wyrobów jest nie tylko potrzebne, ale wręcz niezbędne. Większość pracodawców specjalizuje się w danym segmencie odzieżowym, np. w bieliźnie lub strojach sportowych, a jakiekolwiek dodatkowe umiejętności lub aktywności z tym związane mogą być decydującym atutem. Roczne zarobki na początek to 16,000 funtów (£310 tygodniowo) wzrastające do 25,000 i więcej wraz z nabraniem doświadczenia (£480 tygodniowo). Starsi projektanci mogą zarabiać znacznie więcej w zależności od wielkości i profilu marki.

Borys


INTYMNIE Kalejdoskop opętanych, cz. 3

Kalejdoskop opętanych, cz. 3

BDSM - B&D, D&S, S&M

Związanie, dyscyplina, dominacja, uległość, sadyzm i masochizm – amatorzy tych zachowań swoje seksualne i okołoseksualne pasje określają tajemniczym skrótem BDSM. Jego tajemnicę rozwiejemy poniżej. Zamiana ról

Prawie jak bieganie w parku

BDSM można wprowadzić w życie na kilka sposobów bardzo podobnych do tego, jak realizuje się standardowe praktyki seksualne. Tak samo jak normalne małżeństwo żyje razem i spełnia się seksualnie w sypialni, na stole kuchennym czy w samochodzie, amatorzy BDSM mogą być kochającą się i spełniającą swoje zachcianki parą. I tak samo jak w życiu ludzi o standardowej seksualnej poprawności, u naszych bohaterów zdarzają się bardziej lub mniej częste skoki w bok i przygody z dorywczymi partnerami. Trzecią opcją są płatne spotkania, odpowiednik „normalnej” prostytucji. Patrząc raz jeszcze na sześć słów-kluczy „związanie, dyscyplina, dominacja, uległość, sadyzm i masochizm” można zauważyć, iż musi istnieć pewien podział ról. Dla amatorów BDSM substytutem standardowego aktu seksualnego są sesje nazywane scenkami, gdzie występuje osoba dominująca i dominowana. Pierwsza z nich nazywana jest najczęściej „dom”, „domina”, „top”, „master”, „mistress”, „pani”. Druga osoba to „sub”, „bottom”, „uległy”, „piesek”, „niewolnik”. Nie da się opisać jak dokładnie takie sesje wyglądają, gdyż zależy to od partnerów, ale polegają one na bardzo szerokiej praktyce zachowań zawierających w sobie elementy zadawania bólu fizycznego i psychicznego, krępowania, wydawania rozkazów i masy innych zachowań, co do których porozumiał się „top” i „bottom”. Używane w polskiej terminologii słowa „scenka” lub „sesja” zdają się najlepiej oddawać naturę tego typu spotkań. I tu kryje się różnica pomiędzy BDSM a molestowaniem i zwyczajną przemocą. Strony dochodzą do porozumienia, często spisując na piśmie i podpisując swoje oczekiwania i zakres sesji. Poddają się dobrowolnie ograniczeniu ich fizycznej wolności i zgadzają się na poniżanie, z których to czerpią przyjemność. Sam akt seksualny, do którego może dojść w trakcie takiej sesji nie jest dla „aktorów” głównym źródłem spełnienia. Większą

12

www.ThePolishBritain.co.uk

przyjemność sprawiają im chwile, gdy w reakcji na ból do patologicznego organizmu wydzielają się endorfiny (hormony szczęścia).

B&D

Bondage - Związanie, skrepowanie Bondage choć bardzo często podawany w parze z dominacją nie musi zawsze z nią występować. Praktyka ta polega na czerpaniu przyjemności z faktu ograniczenia naszego ruchu przez partnera przy użyciu mniej lub bardziej skomplikowanych i krepujących rekwizytów. W bondage’u można być przywiązanym lub przypiętym do ciężkiego przedmiotu (np. odważnika z siłowni), mebla (łóżko), ściany lub kaloryfera albo mieć częściowo unieru-

chomione kończyny, np. przy pomocy kajdanek czy drążka typu spreader bar. Tego ostatniego używa się bardzo często w praktykach niewolniczych, będących częścią szeroko rozumianego bondage. Discipline - Dyscyplina Osoba dominująca ustala szereg zasad, których złamanie przez dominowanego skutkuje w wymierzeniu kary. Ten specjalnie wykonuje zabronione czynności w oczekiwaniu na

Partnerzy mogą wymieniać się rolami. Dochodzi do tego nie tylko wtedy, gdy obydwoje lubią być i „top”, i „bottom”. Jeden z partnerów może chcieć zrobić przyjemność drugiemu. Przyjmuje np. rolę dominującą nawet w sytuacji, gdy nie podnieca go to i nie doprowadza do rozkoszy, tak jak w przypadku bycia dominowanym.


Mądry Polak

po szkodzie dzwoni do

reakcję swojego Pana lub Pani. Bardzo popularną karą jest chłosta, jednak wachlarz kar jest bardzo duży, a jego szerokość i surowość ograniczają jedynie wyobraźnia „mastera” oraz odporność na ból i upokorzenie „uległego”. Bardzo podobnym i często łączonym ze wspomnianym wcześniej niewolnictwem jest trening sługi, kiedy do łamania zasad określanych przez dominanta dochodzi jednak dużo rzadziej. Sługa czerpie zadowolenie z całkowitego podporzadkowania się drugiej osobie i posłusznego wykonywania zadań przypominających niekiedy musztrę wojskową.

£350

osoby pokrzywdzonej w wypadku

za polecenie

D&S

Domination and submission - Dominacja i uległość Jest to zbiór zachowań bardzo podobny do dyscypliny. Poddawanie się kontroli partnera i wykonywanie jego poleceń jest tutaj jednak pozbawione przemocy fizycznej. Sprawia to, że D&S jest bardzo często „grą wstępną” do seansu. W porównaniu z dalszymi praktykami można go porównać do zabawy, a odnosząc się do normalnego aktu seksualnego określić mianem pieszczot. Osoba uległa wykonuje polecenia dominującej, bardzo często udając zwierzęta, np. chodząc na czworaka i szczekając jak pies. Pan tresuje swojego pieska każąc mu stawać na dwóch łapkach, aportować, leżeć czy podawać łapę. Elementy D&S najłatwiej przenieść z umawianych seansów do spontanicznego życia codziennego, gdzie mieszkający razem partnerzy mogą bez ograniczeń dominować i być uległymi. Staje się to wtedy ich stylem bycia, często wychodzącym poza domowe drzwi. Tu wplątuje się również trening sługi, kiedy to jedna osoba wykonuje podstawowe czynności codzienne za partnera.

S&M

Sadism and masochism – sadyzm i masochizm Sadyzm to zbiór zachowań polegających na czerpaniu przyjemności z zadawania bólu oraz poniżania drugiej osoby. O masochizmie, który jest odwrotnością sadyzmu pisaliśmy szerzej we wcześniejszym numerze The Polish Britain. Masochiści spełnienie znajdują we własnym bólu fizycznym i psychicznym. Zespołem łączącym obydwie perwersje jest sadomasochizm – czerpanie przyjemności zarówno z zadawania, jak i przyjmowania bólu. Sadomasochiści często wymieniają się rolami zarówno dla własnej, jak i dla przyjemności partnera.

Dbając o bezpieczeństwo seansów BDSM ich uczestnicy wykształcili szereg zasad i reguł mających chronić zdrowie, głównie dominowanego. Jeśli strony nie znają się dobrze i dopiero zaczynają wspólną przygodę lub ich scenka ma charakter jednorazowy, dokładnie ustalają przebieg i zakres tego, w czym będą uczestniczyć. Bardzo ważne jest wspólne zrozumienie kodów oraz znaków sygnalizowanych w trakcie trwania sesji. Mają one na celu naprowadzanie partnera „w dobrym kierunku”, ale najważniejsza jest możliwość sygnalizowania bólu i dyskomfortu, gdy skrępowane kończyny i/lub zakneblowane usta ograniczają możliwość standardowej komunikacji. Jakub Klatte Wspomnieliśmy wcześniej o płatnych relacjach typu top-bottom Poniżani najbardziej lubią być mężczyźni i to zazwyczaj oni korzystają z ofert kobiet dominujących. Za pieniądze odbywają sesje, podczas których górujące nad nimi panie spełniają ich najskrytsze zachcianki w ramach BDSM. Nie są jednak prostytutkami. W czasie takich sesji nie dochodzi do klasycznego aktu seksualnego, a podniecenie i zaspokojenie zdominowanego mężczyzny odnosi się jedynie do praktykowanych scenek. Istnieje wiele nazw, które przypisuje się paniom oferującym takie usługi – lady, domme, dominatrix, femdom, madame, mistress.

Wypadki drogowe Wypadki w pracy Rasizm i pobicia Błędy lekarskie Jest bardzo wiele firm od odszkodowań na rynku. Szkoda słów. Jednak w MEGA odszkodowania szkoda jest po to, by ją naprawić z największą możliwą rekompensatą finansową – niezależnie, czy dotyczy to uszczerbku na zdrowiu po wypadku samochodowym, w pracy czy w miejscu publicznym. Skuteczność działania a zarazem ludzkie podejście zdecydowanie wyróżniają nas na rynku. Jeśli szkoda Ci stracić należne Ci pieniądze – DZWOŃ. Ze swoim przypadkiem nawet do 3 lat wstecz, a także w sprawie osoby poszkodowanej, którą znasz. ZA POLECENIE W MEGA odszkodowania WYPŁACAMY 350£. Claims managment regulation authorisation number: CRM28690

Zapraszamy na: Ealing, 0208 840 9285 Hounslow, 0208 814 1013 Slough, 0175 353 8309 Chiswick, 0208 899 6219

DZWOŃ:

07 774 257 716

www.megaclaim.co.uk info@megaclaim.co.uk bądź zawsze na PLUS

www.ThePolishBritain.co.uk

13


y z s p e l aj

TEMAT MIESIĄCA Tylko z najlepszymi

n z o Tylk Bokser

Mariusz Wach

dla The Polish Britain

o walce o mistrzostwo świata Władimir Kliczko. Podobno jako dziecko bawił się z bratem nieopodal elektrowni atomowej w Czarnobylu tuż po wybuchu. Obecnie jest niepokonanym od lat mistrzem świata wagi ciężkiej w boksie federacji WBA, WBO i IBF, trzech z czterech najbardziej prestiżowych. Czwarty pas ma jego brat Witalij, ten sam, z którym bawił się w kałuży po dogaszaniu elektrowni. Gdy jeden walczy, drugi wraz z trenerem czeka za linami. Czy można go/ich pokonać?

Oczywiście, że można.

Tak przynajmniej twierdzi Mariusz Wach, polski bokser, który 10 listopada w Hamburgu skrzyżuje rękawice z Władimirem Kliczko. Dla młodszego z dwójki Ukraińców polski pięściarz może być najtrudniejszym przeciwnikiem od lat. Krakowianin jest pierwszym wyższym i mającym większy zasięg ramion zawodnikiem, który pokusi się o pokonanie Władimira na zawodowym ringu. Mariusz jest trzecim polskim bokserem, który w ciągu ostatnich dwóch i pół roku powalczy o tytuł mistrza świata królewskiej dywizji. Albert Sosnowski i Tomasz Adamek bili się dzielnie i z sercem, jednak Witalij nie dał im szans. Inaczej ma być z Wachem, który ma w ręku, a raczej w pięściach o wiele poważniejsze atuty. Wysoki i silny polski wojownik wie, że 10 listopada przyjdzie mu stoczyć walkę z absolutnym faworytem bukmacherów i ekspertów. Zna jednak siłę swojego uderzenia i publicznie przyznał, że chce znokautować Kliczkę i doprowadzić do tego, by zniesiono go z ringu na noszach. Wie, że to jedyny sposób wygrania tej walki. Każda kolejna runda będzie działała na korzyść ukraińskiego mistrza. Kliczko przegrał do tej pory 3 zawodowe walki, z czego wszystkie przez nokaut. Było to dawno temu i Władimir z pewnością zapomniał jak twarde są ringowe deski. Przypomnienie mu tego uczucia będzie największym sportowym osiągnieciem Mariusza Wacha.

14

www.MegaMediaLtd.com

W


i ym

TEMAT MIESIĄCA Tylko z najlepszymi

GOTOWY na 100 000 zł w 2 DNI?

Wzrost (cm)

Władimir Kliczko

196 202

Waga (kg)

113 112

Mariusz Wach

Zasięg ramion (cm)

206 208 Wiek

36 33

Zawodowe walki

61 27 Bilans

58-3-0 27-0-0 Nokauty

51 15

Na zawodowym ringu od

1996 2005 Obecne pasy

IBF, WBA, WBO World Champion WBC International, WBC Baltic Jakub Morawski w narożniku Mariusza Wacha Boks Mariusz, dlaczego akurat boks? Byłeś osiedlowym zabijaką? Zabijaka nie, ale zdarzało się, że próbowałem swoich sil poza ringiem. Zawsze bylem bardzo aktywny. Od dziecka miałem w sobie mnóstwo energii, którą gdzieś trzeba było rozładować. Zanim zacząłem boksować trenowałem sporty walki. Odkąd pamiętam zawsze ciągnęło mnie w tym kierunku. Kto był lub nadal jest Twoim bokserskim idolem? Nie mam jednego bokserskiego idola. Podziwiam wszystkich legendarnych pięściarzy, z Muhammadem Ali na czele. Jak wygląda typowy poranek i dzień Mariusza Wacha w okresie przygotowawczym? W pierwszym etapie przygotowań skupialiśmy się z trenerami nad silą i kondycja. Musiałem, więc wstawać bardzo wcześnie rano, ok. czwartej lub piątej. Dzień zaczynałem od biegów. Spotykaliśmy się zazwyczaj z trenerem Juanem na stadionie, czasem trenowałem na bieżni w Global Boxing Gym. Po biegach miałem czas na śniadanie. Czasem kładłem się spać, żeby nabrać sił do kolejnego treningu. Teraz, w końcowym etapie przygotowań moje dni wyglądają inaczej. Mogę nieco później wstawać. Cześć biegów zamieniliśmy na pływanie. Co czujesz będąc rywalem Władimira Kliczki? Uważasz to za jakiś szczególny zaszczyt czy logiczny etap Twojej kariery? Na pewno będzie to najważniejsza walka w mojej dotychczasowej karierze. Traktuje to jako szansę i wyzwanie. Od tego jak zaprezentuje się w tym pojedynku będzie zależało moje dalsze życie – zarówno prywatne, jak i zawodowe.

Kredyty gotówkowe

Jedyna taka oferta dla pracowników firm i SELF-EMPLOYED Zarabiasz w funtach – weź pożyczkę w złotówkach. To Ci się opłaca! GOTÓWKA na co tylko chcesz.

Oprocentowanie zaledwie od 9,9% tak KORZYSTNIE tylko dla naszych klientów.

Kredyty hipoteczne bez wkładu własnego

Zrób to teraz: 0208 899 www.dobrykredyt.co.uk

6219

Chiswick Park, Building 3 566 Chiswick High Road, W4 5YA, 075 77 272 093 lub 075 77 202 362

bądź zawsze na PLUS

Walka z Władimirem Kliczko o pasy IBF, WBA i WBO jest zupełnie innym starciem od Twoich wcześniejszych walk. Jak rewww.ThePolishBritain.co.uk

15


TEMAT MIESIĄCA Tylko z najlepszymi

agujesz na zainteresowanie mediów? Boks to moja pasja, która wymaga jednak wielu poświeceń. Milo jest, kiedy ludzie zauważają to moje poświecenie i ciężką pracę. Cieszy mnie, że media zaczynają się mną interesować. Myślę jednak, że tak naprawdę to zainteresowanie wzrośnie po 10. Listopada. Widząc ponad dwumetrowego kolosa górującego nad Ukraińcem, wielu Polaków uwierzyło, że pierwszy w historii pas mistrza wagi ciężkiej spocznie na biodrach Polaka. To, że będziesz tym pierwszym motywuje Cię specjalnie? Na pewno jest to ogromna motywacja, a z drugiej strony dodatkowa presja – mam świadomość, ze liczy na mnie cała Polska. Wierzę jednak, że po tej walce zapiszę się w historii jako pierwszy polski mistrz świata w wadze ciężkiej. Wielu ludzi z branży bokserskiej nie daje Ci jednak szans na wygraną 10 listopada. Wierzą w Twoją dobrą walkę, lecz nikt nie postawiłby pieniędzy na wynik inny niż obrona pasów przez Ukraińca. Jakie jest Twoje przesłanie dla niedowiarków? Odkąd pamiętam nikt nigdy nie dawał mi szans, wszyscy przyglądali się mi z przymrużeniem oka. Ludzie wielokrotnie namawiali mnie na zakończenie kariery bokserskiej, bo przecież „nic ze mnie nie będzie.” Każda taka wypowiedź tylko bardziej mnie motywuje. Może dlatego znalazłem się w tym miejscu, w którym jestem obecnie. Niedowiarków zostawię w spokoju. Jeśli ktoś chce krytykować, to będzie zawsze krytykować bez względu na to, co mu powiesz. Wydajesz się być człowiekiem niezwykle spokojnym, stonowanym. Kumulujesz energię na 12 rund w Hamburgu? W Hamburgu musze mieć energię na 24 rundy, albo nawet więcej - tego wymaga walka z przeciwnikiem rangi Kliczko. Zapewne już sobie wyobrażasz walkę. Wolałbyś znokautować Władimira czy wygrać na punkty w dreszczowcu? Wiem, ze nie wygram tej walki na punkty. Jeśli chcę odnieść zwycięstwo w tym pojedynku, musze to zrobić przez nokaut. Na pewno jednak nie będę się na niego „rzucał” od pierwszej rundy. To nie w moim stylu. Poczekam spokojnie i w odpowiednim momencie wykorzystam okazję. Jeśli wygrasz, to czy kontrakt nakazuje Ci rewanż? W mediach zrobiło się w pewnym momencie głośno na temat dyktatu, jaki narzucił menadżer Kliczki. Niestety nie mogę zdradzać warunków kontraktu. Nie zaprzeczam jednak, że jest możliwość rewanżu.

Kariera bokserska Mariusza Wacha Mariusz Wach rozpoczął przygodę z boksem w latach 90. Młody chłopak szukał swojej drogi życiowej i samospełnienia w sporcie, i gromadził bokserskie doświadczenie na turniejach amatorskich. W ramach swoich 90 walk reprezentował kluby z Krakowa i Warszawy oraz barwy narodowe. Zdobywał złote medale Mistrzostw Polski oraz brąz na Mistrzostwach Europy. Po tym sukcesie i spełnieniu się jako amator Mariusz postanowił, że boks będzie jego głównym zajęciem a nokautowanie kolejnych przeciwników sposobem zarabiania pieniędzy. Gigant zadebiutował jako profesjonalista na mało ekskluzywnym ringu w Świebodzicach, gdzie przyszło mu stawić czoła mało wymagającemu rywalowi, który padł na deski już w pierwszej odsłonie. Doskonałe warunki fizyczne robiły z niego bardzo niewygodnego rywala i Mariusz miał problemy ze znalezieniem dla siebie godnych, wysoko notowanych rywali. Marzyło mu się szybkie pięcie w najbardziej prestiżowych rankingach, które jednak nie następowało. Wiosną 2010 Mariusz był sparingpartnerem Alberta Sosnowskiego przygotowującego się do walki z Witalijem Kliczko. Przypominając Ukraińca warunkami fizycznymi był doskonałą pomocą dla popularnego „Dragona”. Marzył już wtedy o prawdziwej walce o pas mistrzowski. Jego czas miał dopiero nadejść. Kilka miesięcy później leciał już do New Jersey by rozpocząć treningi w Global Boxing, stajni bokserskiej założonej za Oceanem przez polskiego promotora Mariusza Kołodzieja. Tam kariera polskiego giganta potoczyła się szybciej. Szybko zdobył pas WBC Baltic oraz WBC International i wylądował na bardzo wysokim, 4. miejscu w rankingu federacji WBC. Widząc progres Mariusza bracia Kliczko od dłuższego czasu proponowali mu walkę. Ten sukcesywnie odmawiał czekając na najlepszy moment. Teraz w wieku 33 lat po otrzymaniu konkretnej propozycji z obozu Władimira postanowił przyjąć rzuconą przez mistrza rękawicę. Wie, że boksersko rośnie w siłę, ale kolejnej propozycji może już nie dostać.

Co myślisz o brytyjskim pięściarzu Tysonie Furym. Chciałbyś się z nim zmierzyć? Może na ringu w Wielkiej Brytanii? W Londynie możesz liczyć na tysiące Polskich kibiców. Tyson ma być jednym z moich sparingpartnerów przed walką z Kliczko. Chętnie zawalczyłbym w Londynie, to jednak nie zależy ode mnie, a od mojego promotora i trenerów. Jeżeli wspólnie dojdziemy do wniosku, że ta walka miałaby sens, to dlaczego nie? Czy do walki z Władimirem będziesz wychodził przy piosence „Hells bells”? Kibice mogą czuć, że na ring wychodzi Witalij. Nie. Na walkę z Wladimirem przygotuje coś specjalnego.

Nie sparowaliśmy ze sobą. Trenowaliśmy za to w tym samym gymie (Universum w Hamburgu). Czego życzyć Ci w walce z aktualnym jeszcze mistrzem świata? Powodzenia. I żeby nic nieprzewidzianego się przed tą walka nie wydarzyło, żeby obóz przygotowawczy obył się bez kontuzji.

Przed laty sparowałeś z Władimirem. Kto był wtedy lepszy?

Kliczko i Wach – gra o tytuł arcymistrza

fot. Sylwek Wosko

Młodszy z braci kliczko jest jednym z najdłużej panujących mistrzów świata w historii wagi ciężkiej. Obecnie tytuł federacji IBF posiada od roku 2006 roku, WBO od 2008 i WBA od 2011. Unifikując 3 tytuły stał się niekwestionowanym dominantem w wadze ciężkiej. Gdyby nie fakt, że pas WBC posiada jego brat, Władimir pokusiłby się również i o niego. Zwyciężając przeszedłby do historii, jako posiadacz wszystkich najbardziej prestiżowych pasów. Dla Mariusz Wacha wygrana z Władimirem oznaczać będzie możliwość unifikacji. Posiadając pasy IBF, WBA i WBO będzie mógł teoretycznie zmierzyć się Witalijem o dodanie do „kolekcji” pasa WBC.

16

www.ThePolishBritain.co.uk


fot. Anna Szałaj

Pogromcy Kliczki Życie Twoja narzeczona Marta i synek Oliwier mieszkają w Polsce. Ty większość czasu spędzasz na przygotowaniach w USA. Jak kariera wpływa na Twoje życie osobiste? Codziennie rozmawiamy ze sobą na skype lub przez telefon, jednak to nie to samo, co bezpośredni kontakt. Nie jest łatwo oglądać na ekranie komputera jak Twoje dziecko wypowiada pierwsze słowa czy stawia pierwsze kroki. Niestety, coś za coś. Ja teraz pracuję na to, żeby w przyszłości cała nasza rodzina mogła żyć spokojnie. Ślub dopiero po zdobyciu tytułu mistrza świata? Tak, przed listopadem już się chyba nie wyrobię ;) Co zrobisz, gdy Oliwier oświadczy Ci, że chce zostać bokserem? Jest to bardzo możliwe. Oliwierek już teraz jako dwulatek najchętniej bawi się rękawicami i próbuje naśladować moje bokserskie ruchy. Cokolwiek wybierze będę go wspierał. Kariera sportowca kiedyś się skończy. Pieniądze z boksu również. Skrajnym przypadkiem jest Mike Tyson. Myślisz o tym co po odstawieniu rękawic? Oczywiście! Nie wyobrażam sobie stracić wszystkiego, na co tak ciężko od kilku lat pracuję. Po zakończeniu kariery sportowej najchętniej zająłbym się trenowaniem zawodników. Myślałem też o założeniu swojej agencji detektywistycznej, ale to odlegle plany (Mariusz studiuje w Wyższej Szkole Bezpieczeństwa Publicznego APEIRON w Krakowie – przypis redakcyjny). Gdybyś nie był bokserem, kim byś był? Na pewno trenowałbym inny sport walki. Jak spędzasz wolny czas? Chodzi o coś zupełnie niezwiązanego z boksem. Tak naprawdę mało mam wolnego czasu, zwłaszcza teraz, przed walką. Moje życie w tym momencie jest podporządkowane treningom. Jeśli nie trenuję, to śpię. Jeśli nie śpię, to trenuje. W okresach między obozami staram się jak najwięcej czasu spędzać z Martą i Oliwierkiem. Jesteś z Krakowa, trenowałeś w Warszawie, a teraz w New Jersey. Gdzie czujesz się najlepiej i gdzie chciałabyś mieszkać za 20 lat? Polska zawsze będzie moim domem, a New Jersey to dla mnie taki drugi dom. Mam tu wielu znajomych. Ludzie rozpoznają mnie na ulicach, to bardzo mile. Właściwie wszędzie czuje się dobrze. Czego życzyć Ci w życiu prywatnym? Jeśli ułoży się w życiu zawodowym, to ułoży się tez w prywatnym. Mam nadzieje, że przetrzymamy, jako rodzina ten trudny okres – tego można mi życzyć.

Ross Purity – w 1998 roku Amerykanin posłał Ukraińca na deski w rodzinnym Kijowie. Władimir stracił wtedy pas WBC International, ten sam, który teraz posiada Mariusz Wach. Corrie Sanders – w 2003 roku Afrykaner tylko pechem nie zakończył walki w pierwszej rundzie. W drugiej, jeszcze przed upływem pół minuty sekundanci musieli podnosić nieprzytomnego Kliczkę z ringu, który tym samym utracił tytuł mistrza świata WBO. Lamon Brewster – W 2004 roku Władimir dostał szansę odzyskania pasa utraconego rok wcześniej. Niestety dotrwał jedynie do 5 rundy. Lewe sierpowe Brewstera odebrały Ukraińcowi ochotę do walki. Zaczął opierać się o liny i wisieć na rywalu. Kolejne ciosy odcięły mu świadomość. Nieprzytomnego, upadającego Władimira łapał w pół sędzia ringowy.

Powiedzieli, co wiedzieli...

„Mariusz przyjechał tak wcześnie do Europy, żeby pokazać Kliczce, że trenuje u siebie” – Juan de Leon „Mariusz jest jedynym, który zgodził się teraz ze mną walczyć” – Władimir Kliczko „Mariusz nie ma żadnych atutów w walce z Władimirem. Jest za wolny. To będzie nokaut” – Eddie Chambers, były rywal Władimira Kliczki i Tomasz Adamka „Z Mariuszem nikt nie chciał pracować. Ja lubię zawodników, którzy są nielubiani w jakiś sposób” – Mariusz Kołodziej, promotor Wacha „Nie ma co ukrywać. Mariusz nie jest faworytem. Ciężko mi powiedzieć w czym może mieć przewagę nad Kliczko” – Przemysław Saleta, były polski bokser szykujący się do walki celebrytów z Andrzejem Gołotą „Mariusz posiada bardzo dobry lewy prosty i rozkręca się w ringu z rundy na rundę. W dodatku jest prawdziwym wojownikiem. On chce walczyć” – Władimir Kliczko „Mam nadzieję, że przynajmniej w jakiejś fazie pojedynku Mariusz sprawi Władimirowi trochę kłopotów” – Janusz Pindera, dziennikarz i komentator bokserski „Myślę, że zaskoczy Kliczkę. Jeśli będzie trzymał zimną krew, podążał swoim planem i wierzył, że może „to” zrobić, prawdopodobnie zrobi „to” – Oscar De La Hoya, były mistrz świata sześciu kategorii wagowych „Mariusz to prawdziwy zawodnik kategorii ciężkiej. W starciu z Tomaszem Adamkiem byłby moim faworytem” – Berndt Boente, menadżer Władimira Kliczki „Jest dwa razy większy od Davida Haye’a” – Władimir Kliczko „Jest jedynym z polskich zawodników, który może postawić warunki Kliczce. Ale osobiście uważam, że to jeszcze za wcześnie dla niego. Niech jeszcze trochę poczeka” – Artur Szpilka, polski bokser „Faworytem jest Kliczko, ale to jest teoria. Mariusz Wach wie do kogo wychodzi i ma zespół, który pozwoli na dobre przygotowania. Dla mnie wcale nie jest przegranym. Ma duże szanse. Ma lewy prosty, umie się dobrze bronić. Życzę mu wszystkiego najlepszego i uważam, ze może te walkę wygrać” – Andrzej Gmitruk, doskonały polski trener bokserski „Przechodząc na zawodowstwo wierzył, ze dostanie szansę walki o mistrzostwo. Jest to dla niego ogromne wyzwanie. Wiara w siebie i dyscyplina treningowa czynią cuda” – Albert Sosnowski, były mistrz Europy w wadze ciężkiej i rywal Witalija Kliczki w roku 2010 „Bezwzględnym faworytem jest Kliczko. Mariusz był najlepszym polskim bokserem amatorskim, ale jego najlepszy czas już minął. Przeszedł za późno na zawodowstwo” – Paweł Skrzecz, trener bokserski

Ostatnie tygodnie przed walką -Na „Starcie Gigantów” bilety sprzedano już na początku października.

fot. Anna Szałaj

-Bezpośrednie przygotowania do pojedynku Mariusz spędza w Dzierżoniowie. Bogaty sztab szkoleniowy i organizacyjny jest z nim 24 godzina na dobę, by na 10 listopada przypadł „dzień życia” Mariusza. Ze swoim rywalem oswaja się dzięki jego podobiznom naturalnych wymiarów obecnych na workach treningowych i korytarzach ośrodka. -Jednym ze sparingpartnerów Mariusza Wacha ma być liverpoolski gigant David Price (wzrost 203 cm, zasięg ramion 208). Planowano także zakontraktować Brytyjczyka Tysona Fury’ego (wzrost 206, zasięg 216) i Amerykanina Deontaya Wildera (201 cm), ale ich przybycie zakulisowo zablokował obóz Kliczki, ze stratą dla Mariusza. Ze Szkocji do Dzierżoniowa ma dotrzeć za to Gary Cornish (201 cm), a ze Stanów oraz weteran Ray Austin (198 cm). To tylko niektóre z nazwisk. www.ThePolishBritain.co.uk

17


KUCHNIA Pół byka na zawodnika, a cała owca dla zawodowca?

Pół byka na zawodnika, a cała owca dla zawodowca? Śniadanie dla

fot. Anna Szałaj

Mariusza Wacha

Dla przeciętnego człowieka jedzenie to tylko forma podtrzymania zdrowia i sił, jednak właściwe, wartościowe i kontrolowane odżywianie to podstawa niektórych zawodów oraz element współodpowiedzialny za osiąganie w nich sukcesów. Odpowiednie witaminy wpływają na wygląd skóry, włosów i paznokci, a właściwa dieta na smukłość i zgrabność naszej sylwetki. Jednakże nie tylko modelki czy aktorzy muszą niekiedy przestrzegać jej reguł. W szczególności życie sportowców poddane jest nieustannej kontroli jadłospisu. W ich życiu bowiem nie tylko trening i fizyczne przygotowanie są istotą osiągnieć. Poza porcją ćwiczeń muszą oni każdego dnia zwracać szczególną uwagę na przyjmowane porcje żywnościowe. Każdy dobry trener studiuje dokładnie dzienny jadłospis swoich zawodników, a dla sportowców wagi ciężkiej przestrzeganie zbilansowanych jadłospisów może być nie lada rygorem! A przecież im bardziej intensywny trening, to tym bardziej chce się jeść. Jednak sportowcy nieustannie poddawani są kontroli przyjmowanych kalorii i selekcji posiłków. Dla sportowców wagi ciężkiej ważne są posiłki bogate w białko i węglowodany, wiec dania zawierające drób powinny mieć miejsce w takiej diecie. A co zaproponujemy pięściarzowi na śniadanie w dniu walki? Dla przeciętnych ludzi ryż z kurczakiem i brokułami na śniadanie to coś niezwykłego, ale odpowiednia masa ciała wymaga odpowiednich wartości odżywczych już od rana! Sportowcy jedzą niekiedy nawet dwa, choć mniejsze śniadania. Pierwsze śniadanie jedzą już o 6.00 rano, a kolejne na przykład miedzy 9.00 lub 9.30. I choć dla nas kurczak to coś na kolacje, to niekoniecznie dla boksera! Połączenie ryżu i kurczaka jest sycącym przysmakiem, a mięso drobiowe zawiera duże ilości białka, natomiast małe ilości tłuszczu!

10 listopada 2012 wszyscy wspieramy Mariusza Wacha w walce z Władimirem Kliczko o mistrzostwo świata w boksie!

1

18

www.ThePolishBritain.co.uk

Dla tych wszystkich, którzy nie marzą o karierze boksera proponujemy zmieszać wszystkie składniki z odrobiną majonezu zastępując oliwę (choć oliwa ma więcej wartości), a kurczaka spróbować podsmażyć w różnych opcjach, czyli nie tylko z ziołami, ale może w przyprawach do grilla lub gyrosa? Dla “nie-sportowców” ważna jest kwestia smaku, nie sukcesu, więc macie większy wybór! Warto wspomnieć, że gdy mamy do czynienia ze sportowcami wielkiej masy, to nie pół byka z talerza znika, ale porcje sportowców powinny być zwykle wyważone, z dużą zawartością białka oraz węglowodanów i pod względem kalorii odpowiednio skomponowane! Beata Truszkowska

Kurczak w przyprawach z ryżem

i brokułami

150 g piersi kurczaka Zioła prowansalskie (ewentualnie dla “nie-boksera”: przyprawa do grilla lub gyrosa lub papryka) 200 g dzikiego ryżu 1/2 puszki kukurydzy 100 g brokuł 50 g płatków migdałowych i 50 g orzechów włoskich Odrobina majonezu dla “nie-bokserów” 1. Pierś kurczaka pokroić w kostkę i podsmażyć w niewielkiej ilości oliwy z ziołami prowansalskimi. Dla wzmocnienia i dodania smaku ważne są zioła. 2. Brokuły zagotować na półtwardo. 3. Wszystkie składniki wymieszać ze sobą w odrobinie najlepszej jakości oleju z oliwy i serwować ze szklanką soku ze świeżo wyciśniętej pomarańczy.

2

3


hipoteki

„Więc chodź, pomaluj mój świat, na żółto i na niebiesko. Niech na niebie stanie tęcza, malowana Twoją kredką.” Ze świecą dziś można szukać osoby, która nie zna tych dwóch wersów jednej z najsłynniejszych piosenek zespołu Dwa Plus Jeden. Wydawać by się mogło, że refren ten jest także mottem każdego producenta żywności. W dzisiejszych czasach trudno obyć się bez wszelakich dodatków do żywności, konserwantów, barwników, które mają na celu „ulepszenie” danego produktu. Oczywiście ulepszenie pozorne, takie, którego oczekuje konsument, notabene coraz bardziej wybredny, o wysublimowanym guście.

Jedzenie w kolorach tęczy Dobre E

Wiadome jest, że chodząc między alejkami w supermarkecie, kupujemy oczami – i to jest nasz słaby punkt, który producenci żywności chętnie wykorzystują. Starają się nadać swoim wyrobom jak najpiękniejszy wygląd, taki, który będzie krzyczał „wybierz mnie!”. Wiele słyszy się na temat dodatków, w tym barwników żywności, a opinie na ich temat są podzielone. Czy zatem powinniśmy obawiać się, że kolorowe, tęczowe wręcz produkty mają negatywny wpływ na nasze zdrowie? Można dyskutować na ten temat długimi godzinami. W skrócie postaram się rozwiać pewne wątpliwości i upewnić się, że w przypadku niektórych diabelskich symboli „E” strach ma wielkie oczy. Wszystko zależy od tego jakich barwników używa dany producent - czy są to barwniki pochodzenia naturalnego (roślinnego lub zwierzęcego), czy pozyskiwane w sposób syntetyczny, opierając się ty-

20

www.ThePolishBritain.co.uk

Czy zabija

?

lko i wyłącznie na reakcjach chemicznych. Barwniki naturalne w zasadzie nie powinny wzbudzać grozę w naszych umysłach. W zasadzie, bo pochodzenie niektórych może faktycznie wywołać wręcz obrzydzenie – o tym niżej.

Klasycznym przykładem barwnika naturalnego jest kurkumina (E100) o barwie

żółtej – i jej nie powinniśmy się obawiać, gdyż według badań ma wręcz pozytywny wpływ na nasze zdrowie. Udowodniono bowiem, że wiedzie ona prym w walce z różnego rodzaju nowotworami, ponieważ ma zdolność dopasowywania się do komórek naszego organizmu, dzięki czemu brak


ŚWIAT WOKÓŁ NAS Jedzenie w kolorach tęczy

Za co tak naprawdę producenci żywności uwielbiają koszenilę? Jest to barwnik szybko

jest miejsca dla komórek nowotworowych. Barwnik ten bardzo pozytywnie wpływa również na wzmocnienie odporności. Jest również polecany przy cukrzycy, gdyż reguluje funkcjonowanie trzustki, przy chorobie Alzheimera, zapaleniu stawów, chorobach układu krążenia. Inną, chętnie stosowaną przy produkcji żywności substancją barwiącą jest β-karoten. Dzięki niemu, produkty mają pomarańczowo-żółty kolor. W naturalnej postaci występuje głównie w warzywach i owocach, np. marchwi, nektarynkach, brzoskwiniach, morelach, wiśniach, kalafiorze, szpinaku, kapuście i wielu innych. Barwnik ten korzystnie wpływa na wzrok, wygląd i stan skóry. Uważany jest powszechnie za sprzymierzeńca w walce z drobnoustrojami oraz nowotworami, jednak ostatnie badania dowiodły, że u osób spożywających alkohol oraz palaczy, β-karoten może przyspieszać rozwój komórek rakowych, zwłaszcza rozwijających się w obrębie płuc. Zatem palacze, bądźcie ostrożni! Istnieją także barwniki pochodzenia naturalnego, które mogą być również pozyskane syntetycznie, jak np.ryboflawina (wit. B2, E101), którą dodaje się dla poprawienia – prócz barwy - walorów odżywczych danego produktu. Nadaje ona żywności żółty kolor. Witamina ta jest niezbędna dla organizmu. Odgrywa bardzo ważną rolę m.in. w funkcjonowaniu narządu wzroku, dróg oddechowych, błon śluzowych i przewodu pokarmowego.

Mszycowy kolor

Kolejnym naturalnym barwnikiem chętnie wykorzystywanym przez producentów żywności jest koszenila Pozyskuje się ją z (karmina, kwas wysuszonych, zmielo- k a r m i n o w y , Biorąc nych mszyc żerujących E120). pod uwagę na kaktusach... słynne „karminowe usta”, łatwo się domyślić, że jest to barwnik czerwony. Dodawany do wszelkiego rodzaju produktów o smaku truskawkowym (głównie), np. jogurty, galaretki, kisiele, gumy do żucia, cukierki, lody, nadzienia w czekoladach. I nie byłby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie, jakże naturalne, pochodzenie tej substancji... Pozyskuje się ją z wysuszonych, zmielonych mszyc żerujących na kaktusach Ameryki Północnej i Centralnej, zwanych czerwcami kaktusowymi. Do produkcji tej substancji nadają się zarówno odwłoki tych owadów, jak i jaja przez nie składane. Żywe owa-dy zabija się wystawiając je na działanie wysokiej temperatury – poprzez gorącą wodę lub promienie słoneczne, czy parę wodną. Można zastosować również specjalną cieplarkę o podwyższonej temperaturze, co umożliwia uzyskanie różnych odcieni barwnika.

rozpuszczający się w wodzie, bardzo odporny na światło, dostęp powietrza oraz wysoką temperaturę, ale przede wszystkim... na czas. Jest trwalszy niż niejeden barwnik syntetyczny. Niestety, koszenila nie jest obojętna dla zdrowia człowieka. Bezwzględnie powinni jej unikać alergicy, gdyż zanieczyszczenia, które się w niej znajdują mogą wywołać nawet wstrząs anafilaktyczny, który może prowadzić do zgonu! Astmatycy oraz osoby uczulone na salicylany również powinny omijać ją z daleka. Ze względu na pochodzenie, nie polecana jest również wegetarianom oraz weganom, a w niektórych kulturach i religiach jest wręcz zakazana. Czy nadal macie Państwo Astmatycy oraz ochotę na jogurt lub osoby uczulone na lody truskawkowe?

Złe skutki

salicylany również powinny omijać ją z daleka.

Aby nie było nazbyt kolorowo, przejdźmy

na bezsenność, nasilenie się duszności, pokrzywki. Prócz tego, może również występować uczucie dezorientacji i depresja. Dzieci i kobiety ciężarne powinny bezwzględnie unikać tej substancji, gdyż są bardziej podatne na jej działanie. Amarant (E123) – zwany jest także „barwnikiem smołowym” ze względu na charakterystyczny ciemny kolor. Stosowany jest przede wszystkim przy produkcji kolorowych napojów, głównie gazowanych, wyrobów z czarnej porzeczki, ciast w proszku, galaretek, wszelakich słodyczy oraz kasz, czy nawet płatków zbożowych(!). Najbardziej niebezpieczny jest oczywiście dla astmatyków i alergików, gdyż może on nasilić dolegliwości. U wszystkich przyspiesza odkładanie się kamieni nerkowych. W Stanach Zjednoczonych podejrzewany jest o właściwości rakotwórcze i z tego powodu jest on tam całkowicie zakazany. I w zasadzie można stworzyć bardzo długą listę substancji zakazanych, niebezpiecznych, podejrzanych. Substancji, które są szczególnie szkodliwe dla alergików i astmatyków. Wymieniłam tylko te najczęściej stosowane. Jedyną radą, jaką mogę dać, to czytać co jest napisane na opakowaniu danych produktów. Długa lista składników świadczyć będzie o tym, że nasz spożywczy wybranek jest nafaszerowany wszelakimi „polepszaczami”, które nie są obojętne dla naszego zdrowia, a czasem i życia. Każdy z nas chciałby mieć kolorowe życie, jednak w tym przypadku nie dajmy się zwariować i nabrać na jedzenie w kolorach tęczy! Co za dużo, to niezdrowo!

Ewa Lewandowska teraz do głównych substancji których powinniśmy unikać.

sztucznych,

Żółcień chinolinowa (E104) – nadaje wyrobom żółto-zielonkawej barwy. Bardzo często stosowana jest przy produkcji lodów, galaretek, napojów gazowanych oraz tabletek na kaszel czy ból gardła. Uznawana jest za barwnik szkodliwy, zakazana m.in. w Japonii, Stanach Zjednoczonych, niegdyś również w Australii. Może doprowadzać do nadpobudliwości u dzieci oraz do różnego rodzaju odczynów alergicznych, jak świąd, wysypka, zaczerwienienie skóry, a u bardziej wrażliwych osób może doprowadzić również do wystąpienia wstrząsu anafilaktycznego. Jeśli mamy możliwość, wybierajmy produkty bez tego składnika.

Źródło:

Tartrazyna (żółcień spożywcza, E102) – Tą nazwę radziłabym zapamiętać i unikać jak ognia! Substancję tą dodaje się w celu uzyskania cytrynowożółtego koloru. Jest najbardziej niebezpiecznym barwnikiem stosowanym w przemyśle spożywczym. Uwaga na żółte napoje gazowane z niższej półki – tam czai się ona w największych ilościach! Najbardziej wrażliwymi na tą substancję konsumentami są astmatycy – mogą oni po niej cierpieć

www.ThePolishBritain.co.uk

21


Danie po śnie, czyli śniadanie! Śniadanie, to nasz zwykle poranny posiłek

pierwszy,

zaraz po przebudzeniu. Właściwie rozpoczynamy nim dzień i dostarczamy naszemu organizmowi nowej energii, pierwszych wartości odżywczych i siły po nocnym wypoczynku (lub po nocnej zabawie, w zależności od trybu życia…). W każdym kraju oczywiście ten pierwszy posiłek wygląda inaczej. W Polsce to zazwyczaj jajecznica z dodatkiem cebulki lub szczypiorku, kanapki, płatki z mlekiem lub zupa mleczna, natomiast w Anglii typowe

śniadanie to full english, czyli tzw. jaja sadzone z bekonem, gorąca i parująca od ciepła fasolka w sosie pomidorowym, pieczone pomidory, podsmażone pieczarki oraz dobrze wysmażone wieprzowe kiełbaski.

Wszystko serwowane jest z jasnym lub ciemnym chlebem tostowym posmarowanym obficie masłem. W parze z nim koniecznie musi być podana gorąca herbata! To typowe angielskie śniadanie przede wszystkim obficie wypełni pusty żołądek na resztę dnia i pozwoli zachować na długo uczucie sytości. Nic też dziwnego, że taki rodzaj śniadania zakorzenił się w brytyjskiej tradycji, bo to przecież praktyczny posiłek przed wyjściem na wiele godzin do pracy. Podobno bierze on swój początek od biednych rodzin farmerskich, które dzięki dużym i tłustym śniadaniom radziły sobie z przetrwaniem do wieczornego posiłku. Angielskie śniadanie jest naprawdę smaczne i choć jego przygotowanie kosztuje nieco czasu, to z pewnością sprawi wielką satysfakcję naszemu podniebieniu. Jeśli nie macie czasu na przygotowanie tak dużego śniadania w

Racuszki z owocami lub z twarożkiem Przepis na 6 placków (najlepiej dla dwóch osób)

500 g świeżych, rozmaitych owoców: borówki, maliny, jagody lub 150 g twarożku 4-6 łyżek soku z cytryny 2 łyżeczki cukru pudru Do racuszków: Szklanka świeżego mleka 1 jajko 2 łyżki oleju + trochę oleju do smażenia 125 g mąki 2 łyżki cukru pudru Garść rodzynek (dla chętnych) 22

www.ThePolishBritain.co.uk

Polski Sklep SEZAM 49 New Broadway, Ealing 42A Station Road, Hayes

frywolne i uwodzicielskie

ciągu tygodnia, zabawcie się w weekend! Od czasu do czasu warto pokochać brytyjskie, praktyczne smaczności, choć mają one w sobie wiele kalorii i tłuszczu. Zimą na pewno potrzeba naszemu organizmowi dostarczyć ich odpowiednią porcję, stąd to bardzo dobry pomysł na pożywny posiłek. Jednakże nie wszyscy muszą lubić poważne i krzepiące śniadanie. Jest wielu takich, którzy już od samego rana pragną osłodzić sobie życie i na słodko rozpocząć dzień. Dla nich takim słodkim pomysłem będą więc rodzynkowe racuszki z owocami lub z białym serem! Oto przepis dla smakoszy takich delicji!


KUCHNIA Sposób przygotowania:

Danie po śnie, czyli śniadanie!

1. Owoce wymieszać w miseczce i posypać 2 łyżeczkami cukru pudru, a następnie na wszystko polać sok z cytryny. Odstawić miseczkę i zabrać się za przygotowanie racuszków. 2. Do większej miski wlewamy mleko, dodajemy jajko, 2 łyżki oleju, mąkę oraz 2 łyżki cukru pudru. Wszystkie składniki należ dobrze zmiksować robotem kuchennym. Kto chce może dodać jeszcze rodzynki. 3. Na rozgrzaną patelnię, polaną olejem kłaść 2-3 łyżki, by uzyskać racuszek o wielkości małego talerza. Smażyć na złoty kolor i nawet pozwolić im dobrze się zarumienić po obu stronach. 4. Po usmażeniu każdego racuszka wypełnić go do połowy owocami i drugą połową przykryć owoce. W ten sposób zamknięty placek możemy na koniec jeszcze posypać cukrem pudrem lub polać śmietaną.

Smakują równie dobrze podawane na ciepło jak też na zimno. Można zrobić je o każdej porze dnia i mogą uchodzić również za wspaniały i prosty w przygotowaniu domowy deser popołudniowy. Owoce zawsze można zastąpić twarożkiem zmieszanym ze śmietaną i odrobiną cukru waniliowego. Obie propozycje, ta angielskiego śniadania i ta na słodko należą do tych bardziej frywolnych i uwodzicielski w sferze kulinarnej. Swym smakiem oraz zapachem kuszą nas, kiedy to chcemy pozwolić sobie na odrobinę luksusu i nie myśleć zbyt wiele o zawartych w nich tłuszczach i cukrach. A powyższe propozycje są idealnym przykładem na ich bardzo obfite zawartości. Ale czy czasami nie warto skorzystać z odrobiny zapomnienia i poddać się zwykłemu łakomstwu? Oczywiście zawsze z umiarem! Przykładem zdrowego i dietetycznego śniadania zazwyczaj jest musli, czyli płatki zbożowe z owocami zmieszanymi z mlekiem lub jogurtem. Jest ono bogate w węglowodany i ubogie w tłuszcze. Innym przykładem może być chleb pełnoziarnisty z plastrami jaja ugotowanego na twardo, warzyw, takich jak pomidor lub ogórek, z wędliną, serem lub rybą. Wszystko to zaspokaja łatwo nasz głód i nie dostarcza zbyt wielu cukrów oraz tłuszczy, na które lepiej zwracać uwagę. Nieostrożność może nas kosztować zdrowie! A przecież znacznie łatwiej nam żyć, kiedy mamy szczupłą sylwetkę i zbędne kilogramy nie są naszym cierpieniem. Beata Truszkowska

www.ThePolishBritain.co.uk

23


POLAK W UK Sezam

- polskie serce na Ealingu

Miejsca szczególne - 49 New Broadway, Ealing cz.1

Sezam - polskie serce n Kraj: Wielka Brytania Miasto: Londyn Dzielnica: Ealing Ulica: New Broadway Numer lokalu: 49 Kod pocztowy: W5 5AH Bułka z masłem

Wiosną 2009 roku w miejscu zamykającego się sklepu z ubrankami dla dzieci LOOP otworzono polski sklep. Konkurencja w centrum Ealingu była już wtedy dość duża. Pomysłowość i zapał do jak najefektywniejszego wykorzystania bardzo dużego lokalu pozwoliły w dość krótkim okresie zamienić raczkujący polski sklep w prawdziwe polskie centrum. I tak, bardzo szybko na zielonym szyldzie dumnie górującym nad wejściem pojawiły się informacje o kolejnych usługach oferowanych polskim klientom. Znalazły się wśród nich szeroko rozumiane usługi księgowo-doradcze oraz solarium, fryzjer, a szybko również kosmetyczka. Rozmawiając z właścicielką, jej rodziną, pracownikami oraz mieszkańcami Ealingu można by długo rozpisywać się o historii i wspomnieniach związanych z tym miejscem. Lepiej jednak skupić się na teraźniejszości oraz widokach na przyszłość i tym, co ma oraz będzie mieć w ofercie sklep „Sezam”.

SEZAM z Ealingu oraz z Hayes

dołączyły do programu lojalnościowego Lyoness. Członkowie (informacje pod www.lyoness.net/gb) dostają 4% zwrotu za każde zakupy w swoim ulubionym polskim sklepie. Udział w programie nic nie kosztuje i jest doskonałym prezentem dla stałych oraz nowych klientów sieci SEZAM. Odwiedź stronę www.lyoness.net/gb i zobacz jakie światowe oraz lokalne marki przystąpiły do programu. Twoje zakupy nabiorą teraz nowego wymiaru.

Organizm

Sercem każdego polskiego sklepu są lodówki. Główną komorą tego serca są te z wędlinami i kiełbasami. Stęsknieni zapachu oraz smaku polskiej szynki i kiełbasy Polacy zawsze wysoko oceniali

K U P O N Y ZAKUPY > £30 RABAT = £3

Oferta ważna do 30 listopada 2012

ZAKUPY > £50 RABAT = £5

Oferta ważna do 30 listopada 2012

ZAKUPY > £100 RABAT = £15

Oferta ważna do 30 listopada 2012

jakość produktów, obsługę i sposób zapakowania, z którym spotkali się w „Sezamie”. Tak jest i teraz, gdy doświadczenie i sprawność obecnych pracowników procentują tym, iż klienci chętnie nadrabiają drogę i nawet z daleka po wędliny przychodzą właśnie na 49 New Broadway. Przedsionkiem tego sklepowego serca są lodówki z nabiałem, do których klienci udają się zawsze po zakupie wędlin i kiełbas. Mleko, jogurty i twarogi to najbardziej popularne codzienne produkty, po które klienci sięgają w ciągu tygodnia. Gdy przychodzi weekend wzrasta naturalnie zapotrzebowanie na śmietanę i zsiadłe mleko. Wspólne rodzinne obiady na Ealingu i w okolicach nie mogą się odbyć bez udziału sezamowych produktów. „Dbamy by w lodówce z nabiałem klient nigdy nie

natknął się na przeterminowane towary. Te, których data przydatności się kończy, są przeceniane. Klient dostaje produkt taniej, a my jesteśmy pewne, że nie sprzedajemy starych jogurtów czy serków” – zapewnia Agnieszka, kierowniczka sklepu. Poruszając się dalej w obszarze lodówek oraz weekendu już chyba się Państwo domyślacie, jakie produkty są kolejne. Polskie piwo jest jednym z najszybciej sprzedających się towarów. Polacy uwielbiają smak zimnego Żywca lub Lecha, a coraz częściej po złoty napój z polskiego chmielu sięgają również obcokrajowcy. Piwo to oczywiście nie jedyny alkohol w „Sezamie”. Sklep posiada licencję na mocniejsze trunki i, ku uciesze pracowników oraz klientów, polska wódka nie musi być sprzedawana „spod lady”.


na Ealingu

Kolejne oblicze śmietany

Polski sklep nie byłby polskim sklepem bez regału z pieczywem zapełniającym się polskim chlebem oraz bułeczkami każdego poranka. „Polacy pracujący w pobliżu zawsze rano przychodzą po bułki oraz kilka plasterków wędliny i sera. Jeden Pan zdradził mi, że już nie jada śniadań w domu. Wychodzi wcześniej, by zrobić u nas poranne zakupy i je w pracy. To miłe. Lubimy klientów, którzy są do nas przywiązani” – mówi Daria, najstarsza stażem ekspedientka. O jeszcze jednych lodówkach, a raczej zamrażarkach przypomniała nam Magda. „Zabiegani klienci bardzo często kupują dania mrożone. Pierogi, warzywa na patelnię oraz mrożone zupy najlepiej sprzedają się późnym popołudniem i wieczorem. Ja sama uwielbiam kartacze z mięsem. Polane śmietaną 12% smakują jak domowe kluski” – tłumaczy i doradza ulubienica klientów. „Po każdym obiedzie czas na coś słodkiego” – mówi Marta pokazując półki z czekoladami, wafelkami i bombonierkami. W zależności od rodzaju, polskie słodycze kupowane są jako zwykłe przekąski w ciągu dnia oraz na specjalne okazje, gdzie królują śliwki w czekoladzie. Nie brak oczywiście polskich ciast. Gotowe czekają na łasuchów w lodówkach, a ci, którzy wolą sami przygotować łakocie, mogą nabyć wszystkie składniki za poradą uczynnych ekspedientek. Sami z nich skorzystaliśmy. Upieczonym przeze mnie „Kopcem Kreta” uraczyłem całą redakcję. „Sezam” to szeroka i prawie niewyczerpywalna paleta polskich produktów. Znajdziecie w nim wszystko, co widzieliście w innych sklepach i coś jeszcze. Co takiego, dowiecie się tylko odwiedzając sklep.

Jakub Morawski

www.ThePolishBritain.co.uk

25


prawnik

OSOBY DO SPRZATANIA

Firma sprzatajaca poszukuje kobiet jak i mezczyzn do sprzatania restauracji, biur, i innych obiektow. Praca jest na part time. zainteresowanych prosimy o kontakt pod adresem email ; cleaningjob97@yahoo.com


OGŁOSZENIA DROBNE Polskie ogłoszenia w Anglii - Polish Community in London on-line

Praca 200£ ZAPOMOC W ZALATWIENIU PRACY

jesli masz mozliwosc pomocy w zalatwieniu jakiejs pracy mozesz mi pomoc i zarobic 200f. mam 29 lat jestem przyzwyczajony do pracy w nocy. szukam pracy w magazynach moze jakies sprzatanie czy kuchnia wlasciwie wszystko oprucz budowy. moj angielski niejest najlepszy moj nr tel 07861958577

Praca na recepcji w hotelu

Szukamy dziewczyny i chlopaka na stanowisko recepcjonisty. Osoby musza miec dobry angielki i wczesniejsze doswiadczenie jest atutem. Zatrudnienie przez hotel, stawka 6.50-7 funtow na godzine na poczatek, godziny pracy to 7am-3pm lub 3pm do 11pm jak i rowniez night shift from 10pm to 7am, na nocna zmiane szukamy chlopaka, Osoby zainteresowane prosze o przeslanie CV na devabiz.london@ gmail.com ( Agencja pobiera jednorazowo 100 funtow prowizji ktore jest wzieta na koniec miesiaca z pensji)

Praca sprzątanie

Poszukujemy osób do sprzątania domów prywatnych w południowo-wschodnim Londynie. Praca w wymiarze ok 37 - 40 godzin w tygodniu na minimum 1 rok. Poszukujemy osób odpowiedzialnych, punktualnych, niekaranych z przynajmniej podstawową znajomością j. angielskiego. Proszę o kontakt tylko osoby poważnie zainteresowane stałą pracą !!! WARUNKIEM KONIECZNYM JEST ZAMIESZKIWANIE W OKOLICACH - Balahm, Streatham, Norwood, Croydon, Lewisham, Tooting, Tulse Hill, Brixton, Camberwell, Peckham, Dulwich, Catford. Ze swojej strony zapewniamy stabilne zatrudnienie w renomowanej firmie, duza ilosc godzin oraz uczciwosc - cotygodniowe wyplaty ZAWSZE na czas. osoby zainteresowane proszę o niezwłoczne nadesłanie CV na: pawelchen29@ yahoo.co.uk

Akordeonista Akordeonista pilnie poszukiwany do ze-

spolu piesni i tanca w poludniowym Londynie 1 lub 2 wieczory tygodniowo, wynagrodzenie, wyjazdy, wystepy, kapela. 07793046292

Zatrudnie w Hotelu

Przyjme do pracy w hotelu w centrum Londynu na stanowisku Room Attendant Wymagania: - Komunikatywny Angielski - Osoby zamieszkale w Anglii CV prosze wysylac na adres mailowy: aharabagiu@wgcservices.com

Społeczne

Druga połówka

Spotkania towarzyskie wapniakow

SZUKAM KOBIETY KTORA WYPELNI PUSTKE W MOIM ZYCIU Witam wszystkie piekne Panie mam na imie

Zapraszamy samotnych wapniakow na cotygodniowe spotkania integracyjne w kazda niedziele od godz 18 do SIlva Cafe 148 Broadway W13 0 TL tel 07944963786

zaplace za treningi trenerce

witam, szukam dziewczyny, ktora chciala by pobiegac 2-3 razy w tygodniu, moge placic do 20 funtow za godzine, mieszkam kolo hounslow a pracuje na hammersmith wiec moze byc w tych rejonach. 07970908462

Pilka nozna

Damian mam 33 lata i tak jak w tytule szukam kobiety ktora wypelni pustke w moim zyciu... Mam dosc zycia w samotnosci chce isc z ta jedyna w swiat wspolnego zycia ktore jest w tym momencie szare pragne by je pokolorowac... Nie szukam zadnej malowanej lalki chce poznac madra i inteligietna kobiete :) jezeli jestes taka to zadzwon pozdrawiam Damian 07774707764

NORMALMOSCI 40latek mieszkajacy w leicester pozna sympatyczna szczupla Pania szukajaca stalego zwiazku i normalnosci posiadajaca odrobine ..serca.. 07591297425

Witam. Z checia pogram w pilke bardziej zaawansowanie a nie np w 3 osoby. interesuja mnie mecze na standardowych obiektach i dobrym poziomie np liga czy w jakiejs stalej ekipie ktora gra w ustalone dni. Pozdrawiam.RAFAL 07523679574

SZUKAM KOBIETY Poznam mila i atrakcyjna kobiete wcelu

Cześć Szukam osób które wybieraja się do Polski

KONKRETNEJ

na świeta Bożego Narodzenia...Londyn-Kraków,do zabrania 2 osoby:)po więcej informacji pisać:)ankadudzik20228.pl@wp.pl

SUKNIA ŚLUBNA

Oddam potzrebującej przyszłej pannie młodej piękną suknię ślubną firmy Elizabeth. Rozmiar 38, kolor złocisto-ecru, idealna dla dziewczyny wzrostu 164-172. Odbiór osobisty. NR GG 3814513

PRZYJMĘ UBRANKA DLA 4 LATKA

Przyjmę za darmo ubranka dla chłopca na wzrost od 98/104 mogą też być większe, Z góry serdecznie dziękuję.

NOWOŚCI FILMOWE !!!!!

Nie dawno trafiłem na świetną stronkę z filmami wystarczy konto na FB by mieć darmowe konto premium naprawdę dział polecam wszystkim spragnionym filmów link poniżej. http://www.ekino.tv/?ref=user_193200

byc moze powaznego zwiazku. Jestem milym ,pnoc atrakcyjnym facetem okolo piedziesatki powaznie myslacym o zyciu ,czystym ,zadbanym .pracowitym, oczywiscie prcujacym jako dekorator w Ladynie. Zaiteresowane panie prosze o kontakt dziekuje. 07850568263 Szukam ładnej, szczupłej, do 30 dziewczyny do miłego spędzania czasu. Ja pod czterdziestke, stabilny finansowo, bez bagażu facet. Mogę pomóc finansowo też. Więc wał jak w dym ale tylko że zdjęciem. Email: jongin@onet.eu TYLKO £3.50 ZA 1 GODZINE TRENINGU!!!!

OFERTA DLA PANNY KAWALER po 50-tce, wysoki 180 cm, wykształcenie pomaturalne, troskliwy, odpowiedzialny, dobrze sytuowany, dom nad morzem; znajomość angielskiego pozna pannę z Anglii (Londyn. okolice), uczciwą, wierną, samodzielną finansowo, lubiącą życie rodzinne, dzieci, zdecydowaną na założenie rodziny.

POSZUKUJE KOLEZANKI I KOCHANKI W JEDNEJ OSOBIE

Szukam kobiety z ktora moglbym sie spotkac od czasu do czasu, porozmawiac,wypic drinka, milo spedzic czas, czasem wyskoczyc gdzies na weekend i isc do lozka. Nie szukam modelki, wiek i stan cywilny tez nie ma wiekszego znaczenia. Mam 30 lat i wygladem nie odbiegam od normy. 07589615886

NIE CZARUJE BO ŻADEN ZE MNIE MAGIK

Motyryzacyjne MAZDA 6 SPORT - IGŁA!

silnik 2.3 benzyna, rok 2004, przebieg 75 tysięcy, drugi właściciel- bardzo dobry stan. Sprzedaje bo kupuje auto typu kombi. 07710269448 Kuba , cena 2500

NISSAN ALMERA TINO 2003 95000 MILES ,ONE YEAR MOT,6 MONTHS

ROAD TAX,3 OWNERS,SILVER,AIR CONDITION,WINDOW ROOF,ELECTRIC WINDOWS,ELECTRIC MIRRORS. MUST BE SEEN . TYLKO £600 07581244527 PO POLSKU

MAZDA 3 TS 2008 1.6 PETROL 4600 MILES , TWO OWNERS, ONE OWNER WAS A LOMBARD VEHICLE, MOT EXPIRY JULY 2103, 10 MONTHS ROAD TAX, ELECTRIC WINDOWS,A/C,ELE.MIRRORS,ALLOY ,NEW TYRES, VERY CLEAN INSIDE IS LIKE NEW , NON SMOKING INSIDE, FEW SMALL SCRATCHES OUTSIDE,THE AIR BAG LAMP FLASHING THE SENSOR ERROR, VERY ECONOMICAL ENGINE. PRICE £4500 077 742 57 716 BARTOSZ

VW BEETLE 2002 1.6 PETROL , 63000 MILES, MOT UP 2013 JUL,VERY CLEAN

INSIDE,GUT CONDITION,NEW TYRES,FEW SCRATCHES ALL AROUND,LEFT SIDE OF FRONT BUMPER DAMAGE (SMALL HOLE AND SCRATCHES) ELECTRIC WINDOWS,MIRRORS. 6 MONTHS ROAD TAX. TEL 07581244527 BARTEK, PRICE £1600, IDEALNY DLA KOBIETY, ZADZWON 07581244527

VAUXHALL VECTRA EXCLUSIVE 2006 1.9 TDCI,10000 MILES RED ,

ESTATE,TWO OWNERS,MOT ONE YEAR,ROAD TAX 6 MONTHS,VERY CLEAN CAR ,ELECTRIC WINDOWS,MIRRORS. PRICE £2900 07774 257 716 BARTŁOMIEJ

Więc tak nie umiem czarować bo jak wiadomo czary szybko pryskają ....a wtedy zostaje tylko ból i niesmak ....wiec jak szukasz przyjacjela na poczatek a z czasem kto wie to możesz napisać .....w niedziele wróciłem z polski hmm i teraz sie zastanawiam po co ..praca dom i znów beznadziejni ludzie pozbawieni mózgu ....ale nie wiem głupi jestem chyba że tu w uk znajdzie sie jakaś naprawde wporzątku dziewczyna miła sympatyczna i rozsądna taka co wie co to znaczy ból cierpliwość i staranie sie o coś co jest cenne taka co ma miekkie serca jak ja hmmm ale może ....moze jednak to czytasz co ja tu wypisuje i masz sie ochote odezwac na początek na maila ariszek@o2.pl pozdrawiam i mam nadzieje ze odpisze do mnie naprawde dziewczyna która wie czego chce w życiu pozdrawiam !!!!

NIE WIERZE Naprawde nie ma tu ani jednej Kobiety, chcacej

sie spotkac, porozmawiac napic sie kawy, na chwile przyjemnosci... tak po prostu bez zobowiazan. Ja 38l mily, spokojny facet. 07925426289

MEZCZYZNA 44LATA POZNA KOBIETE CELEM PRZYJAZNI.Mezczyzna 44lata samotnie zyjacy, nie palacy, 174 wzrostu. Mieszkajacy w Londynie poszukuje kobiety mlodszej wiekiem o normalnym wygladzie celem przjazni.Szukm partnerki, ktora chciala by razem ulozyc sobie reszte zycia we dwoje. Pozdrawiam samotne mamy. Jesli zechcesz mnie poznac przeslij prosze swoje zdjecie i napisz cos o sobie.Na kazdy list ze zdjeciem odpisze. wolny43@hotmail.com

SZUKAM SYMPATYCZNEJ DZIEWCZYNY

Hej, mam na imie Radek, mam 24 lata, 184cm , oczy piwne, jestem szatynem, jestem w Londynie od niedawna, choc bywalem juz tu wczesniej, mam zamiar troszke tu pobyc, ale doskwiera mi samotnosc :/ szukam sympatycznej, energicznej , lubiaca dobra zabawe choc patrzaca w przyszlosc dziewczyne, ja z kolei jestem pelny pozytywnej energii chlopakiem, sympatyczny, wysportowany! jesli macie ochote na romantyczne spotkania piszcie! rogalbag88@op.pl Pozdrawiam www.ThePolishBritain.co.uk

27


The Polish Britain october 2012  

october 2012 issue

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you