Projekt Roku 2019/2020

Page 1

1

PROJEK T ROKU 2019/2020 INTEGRUJEMY. EDUKUJEMY. PROMUJEMY POL SK I DESIGN S TOWARZ YSZENIE T WÓRCÓW GR AFIK I UŻ Y TKOWEJ

SPIS TREŚCI: 2–3 O PROJEKCIE ROKU 4–9 NAGRODZONE I W YRÓŻNIONE PROJEK T Y 10 –11 DZI AŁ ANI A S TGU 12–1 3 KRY Z YS: JAK ZMIENI SIĘ PROJEK TOWANIE W 2021 ROKU 14–16 MARCIN W ICHA: ANGA Ż 17 MENTORING 18–19 T YPOTEK A .PL 20 –21 Z AMÓW IENI A PUBLICZNE W PR ACY GR AFIK A 22 CERT YFIK AT Y PAPIERU: JAK W YBR AĆ LEPIEJ


2

KATEGORIE KONKURSOWE

PROJEK T ROKU Dzieło wybitne, reprezentujące najwyższą jakość i skutecznie realizujące założone cele. Śmiała koncepcja zrealizowana z mistrzowskim wykorzystaniem warsztatu projektanta, poszerzająca odbiór grafiki użytkowej o nowe jakości. Projekt formalnie nienaganny, a przy tym funkcjonalny.

S TUDIO / PROJEK TANT ROKU W tej kategorii nagradzamy twórców, którzy w ostatnim czasie mieli dobrą projektową passę. Takich, którzy wykorzystali sprzyjający wiatr i zrealizowali koncepcje wybitne, reprezentujące wysoką jakość. Zależy nam, aby w tej kategorii nagradzać autorów rozwiązań unikatowych, wyróżniających się na tle innych. IDEA Idea, która nadaje życie projektowi. Unikatowa koncepcja, wskazująca kierunek dalszej pracy, nadająca rytm decyzjom formalnym. Powodująca, że projekt dostaje wiatru w żagle. Naszym celem jest docenienie wysiłku kreatywnego, „patentu”, pomysłowości w rozwiązywaniu problemów projektowych. FORMA Kunszt projektanta ocenia się przez pryzmat sprawności, z jaką posługuje się dostępnymi narzędziami. W tej kategorii nagradzamy mistrzowskie wykorzystanie warsztatu współczesnego projektanta grafiki, którego efektem jest dzieło wybitne formalnie, tak w sferze koncepcji wizualnej, jak produkcji. IMPAK T SPO ŁECZNY Są takie prace, które wpływają na odbiorców w sposób wyjątkowy, aktywizują ludzi, zmuszają do zajęcia stanowiska, zwracając uwagę na nieprawidłowości. Poszukujemy projektów, które nie chcą stać z boku, wtrącają się, reagują na rzeczywistość – społeczną, polityczną – i wchodzą z nią w interakcje. PROJEK T Y PRZ YJA ZNE ŚRODOW ISKU

2019/2020

Znaleźliśmy się w warunkach walki o przetrwanie naszej planety. Ta kategoria ma za zadanie wyróżnić projekty, które biorą pod uwagę produkcje w oparciu o ekologiczne rozwiązania (minimalizowanie odpadów oraz użycia materiałów toksycznych), jak również prace budujące wrażliwość ekologiczną. PROJEK T Y DL A INS T Y TUC JI PUBLICZNYCH Praca w rygorze ustawy o zamówieniach publicznych. Przetargi z kryterium cenowym znalezione w BIP i drukarnie z przetargu. Przed wieloma wyzwaniami musi stanąć projektant pracujący dla instytucji publicznych. Pragniemy nagrodzić twórców, którzy się nie zrażają i projektują świetne rzeczy w tych, specyficznych, warunkach. ŚW IEŻ A KREW

PROJEK T ROKU

W tej kategorii nagradzamy prace magisterskie lub licencjackie stworzone lub obronione w okresie, którym zajmuje się konkurs. Chcemy docenić projekty dojrzałe, przemyślane, prezentujące profesjonalne podejście autora w kontekście researchu, procesu projektowego oraz wdrożenia lub prototypowania. Zależy nam na projektach dopracowanych oraz pozbawionych błędów.

projektroku.pl

Projekt Roku to pierwszy ficznego, który wykracza p sji funkcje designu oraz o Konkurs, powołany do ż 2015–2016) analizuje najb ców grafiki użytkowej w naszemu stowarzyszeniu. CELE KONKURSU

NAGRODY DODATKOWE

W Projekcie Roku nie chcemy podejmować się jedynie oceny estetycznej. Zależy nam, aby w procesie pozyskiwania projektów, które są następnie omawiane na obradach jury, dostrzeżony został szerszy kontekst ich powstania oraz zdiagnozowane zostały tendencje w kategorii, jaką jest grafika użytkowa. W ramach konkursu będziemy starali się rozpatrywać nominowane projekty na kilku płaszczyznach, niejednokrotnie zderzając ze sobą dzieła mieszczące się w różnych kategoriach formalnych. Kategorie konkursu są zdefiniowane w taki sposób, aby znajdować punkty styku w miejscach interesujących z perspektywy STGU.

NAGRODA SPEC JALNA

ORGANIZATOR Stowarzyszenie Twórców Grafiki Użytkowej zostało powołane do życia w 2004 roku z inicjatywy grupy projektantów z Warszawy. Ideą STGU jest obrona niezależności twórczej i zasad rzetelnego, profesjonalnego designu oraz dbanie o prestiż zawodu projektanta. STGU działa na rzecz promowania dobrych praktyk, wypowiada się w kwestii etyki w projektowaniu, wspiera inicjatywy prospołeczne i bierze czynny udział w dyskusji na temat funkcji grafiki użytkowej. W ostatnich latach pracowaliśmy m.in. nad konkursem na identyfikację Muzeum Fotografii w Krakowie oraz identyfikację Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie, a także konkursem na projekt systemu informacji miejskiej dla Krakowa.

stgu.pl

W pejzażu grafiki użytkowej zmiany następują płynnie, kategoria rozwija się w oparciu o codzienną pracę projektantów. Zdarzają się jednak takie działania, wydarzenia, które w sposób gwałtowny, skokowy poszerzają horyzont o nowe jakości, nowe kąty patrzenia lub idee. Te momenty kluczowe, zwroty akcji oraz osoby za nie odpowiedzialne zamierzamy uhonorować w tej kategorii. NAGRODA HONOROWA Zależy nam, aby Projekt Roku był spotkaniem między pokoleniami, aby dokonania współczesnych twórców oceniać przez pryzmat tradycji polskiego projektowania. Nagrodę honorową otrzymują projektanci mający wybitne dokonania na polu projektowania grafiki użytkowej, mentorzy dla młodych twórców, prekursorzy kierunków dziś uznawanych za klasykę, ikony polskiego designu.


JURY

Julia Kahl Agata Korzeńska Michał Mierzwa Katarzyna Nestorowicz Marcin Olkowicz Lena Pianovska Bogna Świątkowska Filip Tofil

RESEARCHERZ Y

Tomasz Bilak Bożena Cichecka Magdalena Heliasz Anna Wieluńska Martyna Wyrzykowska

3

y w Polsce konkurs projektowania grapoza ocenę estetyczną, poddając reflekodpowiedzialność społeczną twórców. życia w 2010, corocznie (z wyjątkiem bardziej przełomowe realizacje twór Polsce oraz promuje wartości bliskie


4 ↶ ↶

↑ W YRÓŻNIENIE

PROJEKT ROKU AUTOR: KRYS T I AN BERL AK PROJEK T: BI AŁY TUNEL

• NAGRODA

PROJEKT ROKU

2019/2020

NIE PRZ Y ZNANO

NAGRODA SPECJALNA PROJEK T ROKU

AUTOR: OL A JASIONOWSK A PROJEK T: S TR AJK KOBIET

Projekt Biały Tunel jest projektem kompletnym. Strategia promocji albumu połączona z formalnym wyglądem płyty oraz aplikacji stworzonych w ramach identyfikacji sprawiły, że ten eksperymentalny projekt wciąga, hipnotyzuje i pozwala się zatopić w swoim zdehumanizowanym, czarno-białym świecie. Rzadko się zdarza praca przemyślana na tylu płaszczyznach i estetycznie dopięta na ostatni guzik.

Tegoroczna edycja przyniosła szereg znakomitych, przemyślanych, świetnie wyprodukowanych projektów. Przyznanie Nagrody Głównej zawsze wiąże się z dużymi emocjami podczas obrad Jury i często tu dzieją się największe skoki – ktoś, kto przez chwilę już witał się z gąską wypada z dyskusji, ktoś niespodziewanie się w niej pojawia. W tym roku jednak mamy precedens: Jury jednogłośnie zadecydowało o nieprzyznaniu Nagrody Głównej. Przyznam, że jako członek Jury, ale i przedstawiciel organizatora poczułem w tej chwili, że nasz konkurs został zhackowany. Jury złożyło wniosek do organizatorów, aby w miejsce Projektu Roku przyznać nagrodę specjalną. Przystaliśmy na taką sytuację, regulamin nam na to pozwala.

W ramach Nagrody Specjalnej pragniemy nagrodzić projekt, który w jakiejś formie wielu z nas ma przy sobie. Znak, który sami haftowaliśmy, pisaliśmy markerami, malowaliśmy sprejem, drukowaliśmy, wycinaliśmy z tektury, nanosiliśmy w formie makijażu. Przyznajemy temu projektowi Nagrodę Specjalną, gdyż nie był on zgłoszony do konkursu, być może nie spełniłby założeń formalnych. Gdyby w konkursie był, zapewne stałby się z marszu pretendentem do Nagrody Głównej. Projekt, który wszedł do języka potocznego, który uwiera i któremu wmawiano odwołania do symboli faszystowskich, okultystycznych, znaków wojskowych. Projekt, który z prędkością pioruna przekroczył granice Polski, stając się symbolem protestów kobiet w wielu miejscach na ziemi.


5

→ NAGRODA

STUDIO /PROJEKTANT ROKU REDKROFT

Niczym rewolwerowiec w samo południe stanęli naprzeciw wszystkim finalistom. Już w poprzednich kategoriach położyli trupem swoich adwersarzy i to dwukrotnie. Jury doceniło Studio Redkroft za świadome budowanie swojej pozycji na rynku, kompleksowe myślenie, dbałość o detal, poczucie humoru i przewrotność.

↓ W YRÓŻNIENIE

STUDIO /PROJEKTANT ROKU PAN GENERATOR

Z tym Panem Generatorem to nie wiadomo, co zrobić. Wysyła projekty jakieś takie nie-do-końca-graficzne, trzeba ich dotykać, słuchać. Komplikuje nam rzeczywistość analogową, zaplatając ją ściegiem kodu z cyfrową. Dane wejściowe wizualizują się przed naszymi oczami nie tak, jak byśmy chcieli – w formie słupków, wykresów – ale w formie fizycznych obiektów, rzeźb i struktur. I tylko nie wiadomo, czy to jeszcze grafika, czy już przyszłość? A może to przyszłość grafiki.


6

• NAGRODA

PROJEKTY PRZYJAZNE ŚRODOWISKU NIE PRZ Y ZNANO

JURY Z ADECYDOWAŁO O NIEPRZ Y ZNANIU NAGRODY W K ATEGORII PROJEK TOWANIE PRZ YJA ZNE ŚRODOW ISKU.

↑ W YRÓŻNIENIE

PROJEKTY PRZYJAZNE ŚRODOWISKU

2019/2020

AUTOR: ZESPÓ Ł WESPÓ Ł PROJEK T: CLEAR ANCE. BAGIENNE S TREF Y BUFOROWE

Wyróżnienie dla publikacji Bagienne strefy buforowe to wyraz wdzięczności za odpowiedzialne podejście do tematu strategii wdrażania bagiennych stref buforowych. Dla zgoła nieestetycznego zagadnienia Zespół Wespół dobrał adekwatną i wdzięczną formę graficzną, dopełniając ją ekologiczną produkcją – drukiem risograficznym na papierze z recyklingu. Towarzyszące publikacji animacje konsekwentnie kładą akcenty na najistotniejsze szczegóły, prezentując treść w sposób przystępny i nienachalny. Życzymy sobie więcej równie trafnych realizacji, popularyzujących tematy fundamentalne dla naszego środowiska.

↑ W YRÓŻNIENIE

PROJEK T ROKU

PROJEKTY PRZYJAZNE ŚRODOWISKU AUTOR: SUPREMAT IC PROJEK T: CHOSEN BY – MODA CYRKUL ACYJNA

Projekt Chosen By to nowy sposób myślenia o tworzeniu ↑ W YRÓŻNIENIE marki, to odpowiedzialność za decyzje projektowe, to świadomość ekologiczna w kontekście produkcji. Studio Suprematic postanowiło ograniczyć branding do minimum, przenosząc koszty z druku opakowań na inAUTOR: BEATA „BARR AKUZ” ŚLIW IŃSK A westycję w certyfikowane papiery ekologiczne. Jest to PROJEK T: G ŁOŚNI W ŁÓŻKU szczególnie adekwatna odpowiedź projektowa na potrzeby marki, której ideą przewodnią jest promowanie Jury postanowiło wyróżnić projekt powstały jako część wiedzy o zaletach świadomych zakupów i budowanie kampanii firmy Durex Głośni w łóżku, jako przewrotną społeczności świadomej zagrożeń środowiskowych odpowiedź na zadany brief. Beata "Barrakuz" Śliwińska wynikających z przemysłu fast-fashion. Pragnęlibyśmy, stworzyła dotykalny plakat, który nabiera życia w rękach aby podobne idee przyświecały również firmom bez wi- odbiorcy, pozwala na samodzielne (lub z kimś) budowanie zytówki eko. obrazu bliskości. To nie tylko forma oddającą ideę wspólnego odkrywania przyjemności, ale także interpretacja niełatwego tematu zrealizowana z wyjątkowym smakiem.

IDEA


PROJEKTY DLA INSTYTUCJI PUBLICZNYCH AUTOR: REDKROF T PROJEK T: CHRZ ANÓW

Nagroda przyznana po gorących dyskusjach: kompleksowe opracowanie miejskiej identyfikacji, jeszcze niewdrożone. Jury doceniło zarówno dystans i żartobliwość, jak i profesjonalizm podejścia do formalnej i nieformalnej komunikacji Miasta Chrzanowa. Przekorne potraktowanie typografii i kalambur Ja to Chrzanów chcielibyśmy zobaczyć na żywo, nawet mimo to, że być może nasz kraj jeszcze do takiej odwagi nie dojrzał. Nagrodę traktujemy jako życzenie, aby w drodze negocjacji z Zamawiającym koncepcja nie zatraciła swojego nowoczesnego, przewrotnego charakteru.

→ W YRÓŻNIENIE

PROJEKTY DLA INSTYTUCJI PUBLICZNYCH AUTOR: GRUPA PROJEK TOR PROJEK T: BARBAR A HOFF. POL SK IE PROJEK T Y POL SCY PROJEK TANCI

Jak trudno jest projektantowi graficznie ubrać wystawę, wielu z nas wie. Wyzwanie przed autorami identyfikacji do wystawy Barbara Hoff. Polskie Projekty Polscy Projektanci było podwójne – należało skroić projekt, w który zmieszczą się archiwalne materiały poświęcone ikonie polskiej mody, a jednocześnie nie dać się przez tę silną osobowość przygnieść. To się udało: projekt taktownie koresponduje, nie stara się schlebiać, wychodzi na niepodległość, będąc przy tym bardzo szykownym outfitem dla projektów kultowego Hofflandu.

→ NAGRODA

IDEA

AUTOR: KRYS T I AN BERL AK PROJEK T: BI AŁY TUNEL Pomysł, aby wprowadzać odbiorcę do wymyślonego świata po ścieżce wyznaczonej koordynatami, postawić słuchacza przed tunelem czasoprzestrzennym i pozwolić mu przenieść się do świata muzyki Piotra Szmidta (Ten Typ Mes), Bartosza Tkacza i Bartka Pietrzaka (Szogun). Pomysł, aby zagłębiać się w projekt według przemyślanych posunięć marketingowych, po kawałku. To wszystko zasługuję na nagrodę. W świecie konsumującym wszystko 24/7, pędzącym w kierunku globalnego wrzasku, w którym trudno jest wyłapywać subtelności – praca, która odcina nas od tego szumu i daje się uwieść swoją pustką, swoim poukładaniem, jest na wagę złota.

7

→ NAGRODA


8 ↶

↑ W YRÓŻNIENIE ↶

FORMA

AUTOR: ACAPULCO STUDIO PROJEK T: NOLENS VOLENS CZ YLI CHCĄC NIE CHCĄC ↑ NAGRODA

FORMA AUTOR: REDKROF T PROJEK T: HEIMDALL

Cytując jednego z Jurorów: world class design. Kiedy słyszymy, że rodzinna firma z małego miasteczka na Mazurach zamawia logo u znanego studia projektowego, myślimy, że chodzi o producenta ekologicznej żywności lub miodów pitnych zamkniętych w designerskich opakowaniach, mających podbić gusta wielkomiejskich hipsterów. Kiedy jednak Jury zobaczyło identyfikację marki Heimdall produkującej zaginarki dekarskie, poczuliśmy się, jakbyśmy zostali zaproszeni do lotu w kosmos. Odważnie poprowadzona identyfikacja, bezbłędnie funkcjonalna i do szpiku nowoczesna sprawiła, że przez chwilę mieliśmy wrażenie, że Cape Canaveral przeniósł się do Węgorzewa. Gratulacje!

Jury pragnie wyróżnić książkę NOLENS VOLENS czyli chcąc nie chcąc jako przykład idealnej harmonii wydawniczej. Od pięknej i pełnej szacunku dla treści szaty edytorskiej, wraz z fenomenalnymi ilustracjami, humorystycznie interpretującymi starożytne motywy i kanony, po wysmakowaną produkcję, dzięki której książka wręcz świeci w witrynach księgarni. Każda rozkładówka to pełna śmiałego dynamizmu i koloru opowieść, wzbogacająca treść współczesnymi kontekstami. Łacina – tak zwany martwy język – i jej sentencje zyskały nowe, barwne życie.

↓ W YRÓŻNIENIE

IMPAKT SPOŁECZNY AUTOR: ANNA FRYDRYCH PROJEK T: UWAGA ZŁY PAN

2019/2020

Plakat, który chyba wygrał już wszystko. Plakat-znak, plakat, który jako praca nagrodzona w konkursie AMS miał możliwość ekspozycji w całej Polsce i… dał radę. Zwrócił uwagę na temat przemocy wobec zwierząt, wziął udział w dyskusji jakże dziś aktualnej. Rzadko się zdarza takie połączenie, w którym forma komunikuje trudny i rozległy temat w taki sposób, aby był on zrozumiały dla bardzo szerokiego grona odbiorców.

↑ NAGRODA

IMPAKT SPOŁECZNY

PROJEK T ROKU

AUTOR: KUBA RUDZIŃSK I PROJEK T: „LIS T” I KRÓJ "TR ANSPARENT"

Akcja artystyczna List będąca krytyką niebyłych wyborów, nawiązująca do happeningu Tadeusza Kantora stała się jednym z aktywatorów protestów ulicznych. Nie w prostym przyczynowo-skutkowym wymiarze, ale jako swoisty symbol, że powinno się wyrażać swój sprzeciw nawet w tych trudnych czasach pandemii. Sama akcja, wizualnie i merytorycznie nienaganna, była szeroko komentowana w mediach krajowych, a wszystkie działania związane z fizycznymi pozostałościami po wydarzeniu – mamy takie wrażenie – spowodowały wzrost świadomości, czym protest jest i jakie są jego konsekwencje. Jury docenia formę – w tym wizualną – tej inteligentnej manifestacji poglądów, a także wysoką kulturę podjętego dialogu z władzą, mimo skrajnie niesprzyjających warunków.


ŚWIEŻA KREW AUTOR: K AROLINA GDANIEC PROJEK T: OPAKOWANI A DL A BYDGOSZCZ Y

Opakowania dla Bydgoszczy to samograj, gotowy zestaw–marka. Autorka przemyślała go od podstaw – zdefiniowała problem i rozwiązała go na wielu poziomach, tworząc projekt dopracowany pod względem graficznym i produkcyjnym. Apetyczny, zawadiacki, gotowy do wdrożenia. Drogie Biuro Promocji Miasta Bydgoszcz, czekamy na telefon do Karoliny Gdaniec!

← W YRÓŻNIENIE

ŚWIEŻA KREW AUTOR: K AROLINA GRZEL AK PROJEK T: SIS TERS OF EUROPE

Publikację Sisters of Europe wyróżniła spośród zgłoszonych prac nie tylko jakość wizualna, ale także wrażliwość i zaangażowanie autorki w jej treść. Bardzo aktualny temat – wspólnego głosu kobiet z całej Europy – został ujęty w formę jednocześnie silną i efemeryczną, surową i zniuansowaną, różnorodną i wewnętrznie spójną. Zabiegi typograficzne i ilustracyjne kładą nacisk na kluczowe treści i hasła, a całość dopełnia poezja wrzuconych luźno polaroidów. Projekt całościowy, mocny, dzisiejszy.

← W YRÓŻNIENIE

ŚWIEŻA KREW AUTOR: MARI A GUMUL AK PROJEK T: CO TO T YPO?

Świeża, lekka i przyjemna, a przede wszystkim profesjonalnie przygotowana książka podsuwająca dorosły temat dzieciom. Publikacja zachęca do zapoznania się z pojęciem typografii z subtelnością i fantazją. Maria Gumulak bardzo wyraźnie zakreśliła wiek grupy docelowej i skoncentrowała się na jego specyfice, przeprowadziła również warsztaty w celu przetestowania materiału przez dzieci. Podczas obrad Jury projekt został szczególnie doceniony przez wydawców – najlepszą laurką może być cytat: Chcę to w mojej księgarni!

9

← NAGRODA


10 ↶ ↶

Alfabet Wyceniania

Konkurs MGW

W tym roku postanowiliśmy rozpocząć dyskusję o staw- Byliśmy współorganizatorem międzynarodowego konkach. Rozpoczęliśmy od ankiety wysłanej do członków kursu na identyfikację dla Muzeum Getta Warszawskiei sympatyków stowarzyszenia. Pytaliśmy zarówno go. W pierwszym etapie zgłoszono do nas ponad 200 o same stawki dla konkretnych zleceń, jak i o sposób portfolio. Zwycięskim studiem jest DADADA z Litwy, wyceniania oraz o stawki praw autorskich. Poruszyli- które zaproponowało bardzo niestandardowe podejśmy również zagadnienie współpracy międzybranżowej. ście do tematu. Ich dynamiczny branding oparty na idei Wyniki wzbudziły wiele emocji. Raport uzupełniony jest „No one can be forgotten” jest już wdrożony i zdobywa o komentarze projektantów, m.in. Bartka Kotowicza nagrody w konkursach brandingowych. (Instytut Brandingowy IBRA), doktora Macieja Konopki (Brandy Design) czy Aleksandry Tulibackiej (Grafmag). Za opracowanie graficzne odpowiedzialne było studio na_ty.

Rebranding Narodowego Instytutu Dziedzictwa Co zrobić, gdy obecne logo wymaga tylko lekkiego odświeżenia i uporządkowania? Wsparliśmy Narodowy Instytut Dziedzictwa w procesie rebrandingu. Prace przebiegały w sposób kolektywny (chociaż zahaczyły o tzw. „pierwszy lockdown”). Nad zespołem projektanckim (Gosia Wróblewska oraz Marcin Nowicki) czuwał Andrzej Budek ze studia KOTBURY. W konsekwencji współpracy powstała księga znaku, a także projekty materiałów graficznych dla marki – od akcydensów po linię wizualną (key visual).

2019/2020

„Matki Niepodległości”

PROJEK T ROKU

Dofinansowano ze środków Programu Wieloletniego NIEPODLEGŁA na lata 2017-2022 w ramach Programu Dotacyjnego „Niepodległa”

Kaja Marzec • Anna Naumova • Helena Nowicka • Ania Olczak • Iza Olesińska • Aleksandra Olszewska • Zuza Oniszczuk • Ola Pawłowska • Eleonora Rogińska

Kamila Staniszewska • Marta Stawska • Agnieszka Strzeżek • Magdalena Sych • Ola Szczepaniak • Agnieszka Sztejerwald • Beata Świerczyńska • Agata Wawer • Ania Wieluńska • Paulina Wojdyna • Maja Żurawiecka

14.09.2020 – 15.10.2020 Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie Wybrzeże Kościuszkowskie 37

Sonia Jaszczyńska • Paloma Kałuzińska • Agata Klepka • Karolina Koryl • Klaudia Kozińska • Alicja Krzyżanowska • Alicja Kultys • Linda Lach • Marta Lachowska • Izabela Lewkowicz • Karolina Lubaszko • Marta Łyżwińska

Marta Basak • Karolina Ciepielewska • Nastazja Ciupa • Katarzyna Dudziec • Anna Frydrych • Julia Fukiet • Monika Górecka • Kenaya Huanca Villan

Wystawa prezentująca sylwetki 40 polskich artystek ostatniego stulecia. Każda została sportretowana przez studentkę lub doktorantkę warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Wybór bohaterek wystawy obejmuje wszystkie dziedziny sztuk wizualnych. Są wśród nich malarki, ilustratorki, rzeźbiarki, fotografki, graficzki, architektki, autorki performensów, artystki multimedialne, projektantki form przemysłowych, znaków graficznych, mebli, strojów i wzorów na tkaniny. W tym gronie znajdziemy emancypantki, uczestniczki powstania warszawskiego, członkinie „Żegoty”, działaczki podziemia, feministki i osoby zaangażowane w tworzenie kultury niezależnej w okresie stanu wojennego.

STGUasks

W naszym statucie jako jeden z podstawowych cełów Stowarzyszenia widnieje integracja i edukacja środowiska. To był nasz pomysł na wirtualną integrację z akcentem edukacyjnym – lockdown zrodził projekt. Gdy okazało się, że wszyscy zostaliśmy uziemieni, poKoordynatorka STGU Anna Nowokuńska zainicjowała stanowiliśmy nawiązać wirtualną relację z naszą spowspółpracę z Warszawskim Oddziałem Stowarzyszenia łecznością, zapraszając do rozmów ciekawe osoby Architektów Polskich. W efekcie tej współpracy wspie- – projektantów i nieprojektantów. Formuła spotkań to ramy SARP w organizacji Pogotowia Portfolio. Formuła bardzo nieformalne, kameralne rozmowy o biznesie, umiejętnościach, wyzwaniach i barierach, z którymi tego projektu (w tym roku online) zakłada spotkanie młodych architektów ze studiami architektonicznymi mierzymy się, pracując w tym zawodzie. Rozmawiamy i prezentację portfolio. W tym roku portfolio zyskuje o wartościach społecznych i, tak jakbyśmy pili razem także opinię i rady projektanta graficznego. Cały pro- kawę. Rozmawiamy na tematy, które ukazują różne gram został poprzedzony wykładem Ani o projektowa- aspekty pracy w branży kratywnej i pokazują, jak uczyniu graficznym. nić prowadzenie biznesu bardziej efektywnym.

Współpraca z SARP


„Biogramy – Plakaty pisane”

Co to znaczy drukować ekologicznie? Czy ekologiczne rozwiązania muszą być kosztowne? Te i inne zagadnienia poruszone zostały w publikacji Past Present Print Leny Mitkowej.

Wystawa ponad 50 plakatów profesora Stanisława Wieczorka. Niezwykły przekrój osobowości związanych z Akademią Sztuk Pięknych w Warszawie, które profesor przez lata portretował. Prace profesora stały się punktem wyjścia do dyskusji o tym, na ile abstrakcyjPast Present Print skierowany jest do projektantów gra- ne znaki alfabetu łacińskiego powiązane są z obrazem fiki użytkowej oraz ich klientów. To pierwszy krok do – oraz o tym, w którym momencie litera może się nim tego, by porozmawiać o zrównoważonej produkcji oraz stać. W odniesieniu do twórczości profesora zaproszeni świadomości w druku. Poradnik powstał z zacięcia gra- do współpracy przedstawiciele różnych dziedzin nauki niczącego z desperacją. Temat ekologii, mimo tego, że przygotowali eseje dotyczące powiązań pisma z obrajest teraz bardzo aktualny, obciążony jest mitami i nie- zem, postrzegane przez pryzmat uprawianych przez dopowiedzeniami. Past Present Print ma być krokiem nich dyscyplin naukowych. w kierunku transparentnej komunikacji. Jego celem jest Wystawa „Plakatów pisanych” prof. Stanisława Wieczorka pokazanie rozwiązań i mechanizmów, które pozwolą na Eseje towarzyszące wystawie przygotowali: Alicja Bielak Biogramy – Plakaty pisane Borys Kosmynka | Monika Weychert | Piotr Policht świadome, zrównoważone drukowanie. Bez komplikaMateusz Salwa | Jacek Wasilewski | Łukasz Wróbel cji i wielkich, radykalnych zmian w organizacji. Materiał uzupełniony jest o projekt oznakowań dla produkcji papierowych. więcej na przedruk.org

AS CAB ACCA OPA VFE O AS CAB ACCA IQ W RC FU E BAI S CVSA OZX D BA I CACE A UX E C VACC VKFC FA PROM Kultury Saska Kępa

ul. Brukselska 23, Warszawa

Wernisaż: 17/09 g.18:00

Wystawa czynna: 17-30/09

Warsztaty strategiczne STGU

11

Past Present Print

W zespole zarządu, komisji rewizyjnej oraz koordynatorów (Anna Nowokuńska, Borys Kosmynka, Michał Rogoziński, Paloma Kałuzińska, Piotr Wardziukiewicz) pracujemy nad strategią STGU na najbliższe lata. Po wstępnych pracach warsztatowych, kolejnym krokiem jest ankieta do członków STGU (listopad 2020). Prace zespołu przedstawimy w pierwszym kwartale 2021 roku.

więcej na stgu.pl

Dofinansowano ze środków Programu Wieloletniego NIEPODLEGŁA na lata 2017-2022 w ramach Programu Dotacyjnego „Niepodległa”

NVIDIA konkurs NVIDIA GeForce Polska, marka, którą kojarzymy głównie z kartami graficznymi, zaprosiła nas do współorganizacji konkursu. Zadanie konkursowe polegało na zaprojektowaniu tapety na komputer, obrazującej nasze wymarzone miejsce do pracy. Otrzymaliśmy ponad 500 zgłoszeń i stanęliśmy przed trudnym wyborem wyłonienia zwycięzców. Jednocześnie daliśmy również głos internautom, którzy mogli wybrać 6 prac, które również zostały nagrodzone.

Projekty zrealizowane w ramach STGU, partnerstwa, zrealizowane


STEFEN SAGMEISTER

ALEKSANDR A TULIBACK A

Projektant, storyteller, typograf. Współzałożyciel firmy projektowej Sagmeister & Walsh Inc. w Nowym Jorku. Znany m.in. z projektów okładek do albumów takich artystów jak Lou Reed, OK Go, The Rolling Stones, David Byrne, Jay Z, Aerosmith czy Pat Metheny.

Organizatorka konferencji GrafConf, redaktor naczelna magazynu „Grafmag”, właścicielka studia graficznego OH! Studio. Pasjonuje się projektowaniem i nowoczesnymi technologiami.

fot. Rafał Milach Archiwum Protestów Publicznych (archiwumprotestow.pl)

Krótkoterminowe media, takie jak Twitter i cogodzinne wiadomości, tworzą wrażenie świata wymykającego się spod kontroli, z demokracją w niebezpieczeństwie, wszechobecnymi konfliktami i ogólną perspektywą zagłady. Ale jeśli spojrzymy na rozwój świata z – jedynej sensownej – perspektywy długoterminowej, prawie każdy aspekt dotyczący ludzkości wydaje się poprawiać. Mniej ludzi głoduje, mniej ludzi ginie w wojnach i klęskach żywiołowych, więcej ludzi żyje w demokracjach i żyje znacznie dłużej niż kiedykolwiek wcześniej. 200 lat temu 9 na 10 osób nie umiało czytać ani pisać, teraz jest to tylko 1 na 10. Pracuję nad stworzeniem intrygujących wizualizacji tych postępów – być może ludzie będą chcieli umieścić je na swoich ścianach, jako przypominajki, że najnowsze tweety to tylko małe punkty w naszym ogólnym, raczej zdrowym, otoczeniu.

PODZIĘKOWANI A DL A BORYSA KOS M Y N K I I WO J T K A S TA NIE W S K IEG O Z A Z APROSZENIE DO ART YKUŁU SWOICH KOLEGÓW-KOLEGÓW.

PROJEK T ROKU

2019/2020

Zapytaliśmy kilku kolegów grafików o ich przewidywania na przyszłość. A jak już zapytaliśmy kolegów, to postanowiliśmy pójść dalej i zapytaliśmy kolegów-kolegów, a potem kolegów-kolegów-kolegów. W ten sposób otrzymaliśmy zestaw krótkich tekstów-przepowiedni na temat tego, co czeka nas w nadchodzących dniach, miesiącach, latach. Ta kolektywna notatka ma tutaj wymiar terapeutyczny, jest przeznaczona dla wszystkich, którzy z uwagi na sytuację – społeczną, zdrowotną, zawodową, polityczną – czasami mają wrażenie, że pozostali sam na sam ze swoimi obawami.

W tym momencie (niestety) trudno mi uwierzyć w to, że w 2021 roku będziemy w stanie wrócić do przedpandemicznego życia i aktywności. Dlatego myślę, że nadchodzący rok będzie rokiem dominacji narzędzi cyfrowych jeśli chodzi zarówno o rozwiązania projektowe, jak i komunikację – czy to z innymi projektantami, czy z klientami. W kwestiach wizualnych wróżę więc dominację inspiracji technologiami. Może zacinające się ekrany wideokonferencji popchną projektantów w stronę stylistyki glitch? Czas kwarantanny pokazał też wszystkim zalety pracy zdalnej, spotkań na odległość. Sprawił, że w pewnym sensie świat jeszcze bardziej się skurczył. To bardzo dobra wizja – szczególnie dla projektantów pracujących z dala od większych miast. JONATHAN BARNBROOK Projektant graficzny, typograf, animator grafiki, projektant form przemysłowych, aktywista z Wielkiej Brytanii. Absolwent Saint Martin's School of Art oraz Royal College of Art. Znany z obrazoburczych, zaangażowanych społecznie i politycznie prac. Autor m.in. okładek albumów Davida Bowiego. Jako projektanci grafiki nie możemy tracić nadziei. Bardziej niż kiedykolwiek musimy zdać sobie sprawę, że mamy umiejętności wpływania na świat i zmieniania go. Dobry projekt graficzny przemawia z jasnością i prostotą, potrafi oświecać. Dobry grafik wie, że projekty można wykorzystać do innych celów niż sprzedawanie ludziom rzeczy, których tak naprawdę nie potrzebują. Jeśli mamy mieć lepszą przyszłość – w tym kluczowym momencie graficy muszą wybrać aktywną postawę i zaangażowanie. W społeczność, politykę i edukację na temat tego, jak powinno być, a nie tego, jak mówią nam inni – jak jest i zawsze będzie.

Projektantka, założycielka agencji digitalowej Superskrypt i studia graficznego Podpunkt. Laureatka European Design Awards, Projekt Roku, Must Have Lodz Design Days, Dobry Wzór, Mobile Trend Awards. Pandemia przyspieszyła zmiany w tym, jak większość społeczeństwa korzysta z technologii. Teraz telekonferencje są już w prawie każdym domu, korzystają z nich siedmioletnie dzieci. Zakupy online i streaming filmów to standard; mamy nawet e-recepty i wizyty lekarskie przez Internet. Dla nas – zespołu projektującego również doświadczenia cyfrowe, strony, instalacje – to okazja do nowych wyzwań. A także okazja do bardziej odpowiedzialnego projektowania w dziedzinie, która pod względem norm i dobrych praktyk przypomina wciąż w dużej mierze Dziki Zachód. Moją osobistą nadzieją jest, że ludzie zaczną zrzucać okowy nałogu technologicznego, w który „wdepnęli” nieświadomi – ciągłych dystrakcji, czatów, zoomów, fake newsów i baniek. Że szybciej nastąpi przesyt i przebudzenie. Trendy – liczę na trend #socialmediatonoweopiumi #przezoomowanie

fot. Marta Bogdańska Archiwum Protestów Publicznych (archiwumprotestow.pl)

12 ↶ ↶

Kryzys: jak zmieni się rynek projektowy w 2021

EMILK A BOJAŃCZ YK

ERIK SPIEKERMANN Typograf , projektant fontów, specjalista od dizajnu komunikacyjnego. Profesor honorowy University of the Arts w Bremie i ArtCenter College of Design. Laureat nagrody Designpreis der Bundesrepublik Deutschland za całokształt twórczości. Autor m.in. DB Type – kroju pisma niemieckich kolei i projektu korporacyjnego marki Volkswagen i Audi. Świat potrzebuje nowego myślenia. Projektanci sprawiają, że myśli są widoczne, a przez to zrozumiałe. Powinniśmy przestać szminkować świnię monopolistycznego kapitalizmu. Zamiast tego wykorzystajmy nasze talenty, aby wizualizować rozwiązania problemów tego świata. Jeśli ponownie przemyślimy projekt, możemy przeprojektować myślenie. Oprócz tych quasi-politycznych stwierdzeń zawsze istnieje moje stare motto: nie pracuj dla dupków, nie pracuj z dupkami. MAGDALENA DOBRUK Współzałożycielka studia Podpunkt i agencji Superskrypt. Z wykształcenia historyk, któremu najbliższe jest budowanie komunikacji w instytucjach kultury i instytucjach edukacyjno-naukowych. Rozwija relacje z klientami Podpunktu i Superskryptu, tworzy koncepcje kreatywne, rozwija zespół projektowy. Mamy zaskakującą scenerię, w której ludzie zostali zamknięci w domach. I teraz do tych zmęczonych, zestresowanych ludzi musimy dotrzeć. Takie wyzwanie wymaga dobrych pomysłów – to jest sytuacja, w której marki powinny mieć coś sensownego do powiedzenia. Znalezienie tych, którzy chcą postawić na ciekawe przesłanie, a nie tylko ilości odsłon, jest jeszcze większym wyzwaniem. Ale takich klientów będziemy szukać, jak zawsze... Byłoby wspaniale, gdybyśmy na skutek pandemii zaczęli szanować odbiorców i gdyby trendem w komunikacji stała się jakość.


13

JACEK W IELEBSK I

Projektant identyfikacji wizualnych oraz krojów pisma, laureat nagrody The best of Design 2018 – Klubu Twórców Reklamy. Dyrektor artystyczny magazynu „Newonce” i „Warsawholic”. Współzałożyciel grupy produkcyjno-kreatywnej BORUTTA. Członek zarządu STGU. Moim zdaniem, rok 2021 będzie dla wszystkich nowym otwarciem. Podczas pandemii wiele rzeczy zostało przedefiniowanych, praca zdalna umożliwiła chłonięcie gigantycznej ilości wiedzy z licznych podcastów, webinarów, konferencji i innych wydarzeń, które przeniosły się do świata wirtualnego i pozwoliły na uczestnictwo w nich praktycznie każdemu z dostępem do internetu. Myślę, że dla projektantek i projektantów będzie to dalej czas rozwoju i poszerzania horyzontów – niezbędnych do odnalezienia się w niedalekiej przyszłości. Od strony ekonomicznej rok 2021 będzie czasem przemian – wiele marek będzie musiało się zredefiniować zarówno na płaszczyźnie strategiczno-biznesowej, jak i komunikacji wizualnej. Wydaje mi się, że przyszłość będzie należała do dynamicznie reagujących multidyscyplinarnych zespołów, które z roli podwykonawcy nareszcie staną się partnerem. I WO ZMYŚLONY Antropolog dizajnu i nowych technologii, metodolog procesów projektowych, konsultant biznesu. Współpracuje z Venture Cafe Warsaw i Cambridge Innovation Center. Doradza m.in. w zakresie komunikacji z projektantami, analizy trendów oraz zarządzania wiedzą ekspercką w procesach projektowych.

fot. Wojtek Radwański Archiwum Protestów Publicznych (archiwumprotestow.pl)

Jak widzę najbliższą przyszłość dla branży projektowej i środowiska projektowego w Polsce? Chciałbym napisać, że Covid oduczył nas wszystkich niezrównoważonej konsumpcji, nauczył wrażliwości, autentycznej empatii i krytycznego dystansu wobec technologii, w związku z czym czeka nas erupcja podejść w duchu mindful design, circular economy, slow life czy data detox. Niestety, w coś takiego nie wierzę. Obstawiam, że te piękne idee na długo jeszcze pozostaną wyłącznie ideami właśnie, rozpalając, tak jak do tej pory, serca i wyobraźnię jedynie wizjonerów – badaczy, eksperymentatorów oraz studentów kierunków projektowych. Po większości z nas spodziewam się raczej kontynuacji wypracowanego w pandemii modus operandi, tj. postępującej „onlajnizacji” projektów oraz mniej lub bardziej desperackich prób powrotu do tego, co już było – walki o dawnych klientów, a przede wszystkim o dawne, przedpandemiczne rutyny i rytuały życia zawodowego. Ponieważ rynek oczywiście gruntownie się zmienił (zwłaszcza branże retail, beauty, fashion, eventowa), wielu z nas czeka bolesne rozczarowanie. Rok 2021 będzie więc rokiem szczepionki, przesiewu, weryfikacji i przewartościowań – przekonamy się na własnej skórze, na czym polegają kompetencje przyszłości i kto je naprawdę posiada.

Artysta grafik i streetartowiec, plakacista, aktywista, animator kultury. Założyciel stowarzyszenia Traffic Design z Gdyni działającego na rzecz poprawy przestrzeni publicznej. Nowy rok przyniesie wielkie zmiany w świecie i środowisku grafików w Polsce, niebezpieczne trendy, z punktu widzenia społeczeństwa, rodziny i wartości katolickich dostrzegł nasz rząd i organizacje pozarządowe dbające o polską tradycję. Plan uzdrowienia polskiej grafiki obejmie wszystkie państwowe instytucje i uczelnie, a ich wprowadzenia w życie strzec będzie niedawno powołana Narodowa Rada Dizajnu (NRD). Na pierwszy ogień rząd zapowiada rozprawienie się z variable fonts, które stały się symbolem rozwiązłości i niedookreślenia, już nie wiadomo, czy mamy do czynienia z odmianą pochyłą, czy jeszcze nie, czy to bold, czy już extra bold. Dodatkowo całkowicie zostanie zakazane używanie krojów gotyckich i cyrylicy, glitchu i rozciągania krojów pisma (sorry Martyna) oraz publikowania plakatów w formacie gif – są to rozwiązania obce polskiej tradycji projektowej. Wprowadzony zostanie również wysoki podatek na importowanie plików. Od 2021 obowiązywać będzie tylko paleta CMYK, RGB źle się kojarzy i może mieć negatywny wpływ na rozwój młodych studentów i studentek grafiki. Kto nie będzie przestrzegał wytycznych NRD, będzie miał grzech. MITCH PAONE Założyciel i dyrektor kreatywny agencji DIA Studio z siedzibą w Nowym Jorku i Genewie, która specjalizuje się w korporacyjnych i kulturowych systemach identyfikacji wizualnej, projektowaniu graficznym i typografii. Współpracował m. In. z Apple, Balenciaga, Nike, Saint Laurent, Squarespace. Strach niczego nie rozwiązuje, niepokój niczego nie rozwiązuje, nadzieja daje nam pozytywne wzmocnienie, ale nadal niczego nie rozwiązuje. Wszystko, co możemy zrobić, to zadbać o to, co jest tuż przed nami tu i teraz! Reagować na każdą chwilę z niepodzielną troską i uwagą, mając świadomość, że każde działanie może mieć wpływ na nas, rodzinę, przyjaciół, nieznajomych, ziemię... Jeśli będziemy mieć odwagę robić wszystko z miłością i przekonaniem, myślę, że damy sobie radę (łącznie z kerningiem!) FILIP TOFIL Projektant, współzałożyciel i dyrektor kreatywny Syfon Studio, członek zarządu STGU. Uczestnik projektów i działań poświęconych przestrzeni publicznej oraz etyce w designie. Inicjator (wspólnie z Mateuszem Machalskim) cyklu Koleżeńskich Spotkań Projektantów Grafiki, kurator/koordynator Projektu Roku STGU Branding przeniesie się z marek dla biznesu na projekty marek osobistych, co zwiększy nasz rynek do kilku miliardów zamówień i jednocześnie obniży koszt pracy projektanta do poziomu minimum socjalnego. Topowi projektanci będą się chwalili logotypami zrobionymi na potrzeby własnych biur projektowych. Projekty będą prezentowane na mockupach zrobionych z templejtów na pluginach. Typografów opanuje szał robienia variable fontów dla języka chińskiego, po raz kolejny powstanie Polska Szkoła Plakatu.

fot. Paweł Starzec Archiwum Protestów Publicznych (archiwumprotestow.pl)

MATEUSZ MACHAL SK I

MARCEL BENČÍK Kierownik Katedry Komunikacji Wizualnej ASP w Bratysławie, organizator międzynarodowej konferencji projektowej Kupė. Zajmuje się projektowaniem publikacji, identyfikacją wizualną oraz projektowaniem graficznym w architekturze. Twórca narodowego pawilonu Słowacji i Czech na Międzynarodowym Biennale Architektury w Wenecji. Często mówię, że ktoś prosi o naszą pracę i za nią płaci, ponieważ chciał czegoś więcej niż „tylko” jej potrzebował. Nie jesteśmy lekarzami, strażakami, piekarzami. Nasz zawód jest pożądany, gdy cywilizacja dobrze funkcjonuje. Kiedy nie ma wojny, nie ma pandemii, nie ma kryzysu finansowego. Dyskutowanie o sytuacji, z którą mamy obecnie do czynienia, jest marnotrawstwem czasu. Każdy to wie, prawda? Ale ten dziwny rok 2020 dobiega końca. Zjemy świąteczną kolację i wypijemy sylwestrowego szampana – zamknięci w domu, z rodziną lub w małej grupie przyjaciół (na Słowacji to w tej chwili szóstka), a może gdzie indziej. Wtedy od 1 stycznia rozpocznie się nowy rok – zupełnie nowy rok. Przyjdzie nasza kolej, aby iść dalej i pozostać na „mapie”. JACEK WALESI AK Dyrektor kreatywny i współtwórca studia projektowego UVMW specjalizującego się w tworzeniu świeżych i nieszablonowych rozwiązań z zakresu brandingu i komunikacji wizualnej. Studiował na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Zajmuje się projektowaniem graficznym, fotografią, projektami w przestrzeni miejskiej. Juror konkursu Klubu Twórców Reklamy. Początek roku przyniesie bankructwa i stagnację gospodarczą. Wiele działalności nie podniesie się już po lockdownie. Dywersyfikacja dochodów będzie standardem w wielu branżach, dla wielu ludzi. Ludzie będą wydawać mniej i oszczędzać. Dotyczyć to będzie także oczywiście tego, czym się zajmujemy w studio. Budżety będą dużo mniejsze. Co więcej? Patologiczna sytuacja polityczna i społeczna w kraju już dawno uświadomiła mi, że być może z czasem trzeba będzie zmienić miejsce do życia. Nieważne gdzie, ważne z kim. MARI AN MISI AK Projektant grafiki i krojów pisma. Inwestuje w research. Człowiek zwięzły. W 2021 powstanie sporo nowych flag.


14 ↶

MARCIN W ICHA Grafik i autor książek (Jak przestałem kochać design, Rzeczy, których nie wyrzuciłem). Felietonista magazynu „Pismo”.

W czerwcu 1940 roku Niemcy wkroczyli do Francji. Kilka miesięcy później Ilja Erenburg napisał powieść „ Upadek Paryża”. O ilustracje poprosił Ela Lissitzky’ego. Autorzy znali się od dawna. Współpracowali jeszcze na początku lat dwudziestych, gdy obaj mieszkali w Berlinie, a Erenburg wydawał pismo „Rzecz”. Efekty tamtej współpracy należą dziś do historii awangardowego projektowania. Jednak w 1940 roku radziecka awangarda była już pochowana i oficjalnie potępiona. Lissitzky przedstawił serię eleganckich realistycznych szkiców (zawsze był znakomitym rysownikiem). Mimo to, gdy książka ukazała się w druku, po ilustracjach nie zostało w niej śladu. Lissitzky zmarł w 1941 roku. Nieopublikowane prace znajdują się dziś w zbiorach Galerii Trietiakowskiej.

Jeden z tych obrazków wydaje mi się szczególnie intry- Z drugiej strony, możliwe, że świat przetrwa jeszcze gujący. Przedstawia miejski pejzaż. Wyjście z metra, dwadzieścia lat (gwarancji oczywiście nie ma). Możliwe, niskie kamienice, kościół w tle. Na murze, częściowo że ktoś znajdzie tę publikację w antykwariacie lub na schowany za rzędem rachitycznych drzew, wisi plakat. własnej półce. Jakich wtedy użyje określeń? El postawił tylko kilka kresek, ale od razu widać, że to reklama aperitifu: „Dubo… Dubon… Dubonnet”. Ten pla- – Tak się projektowało na początku dwudziestych – pokat, gdzie rysunkowy człowieczek – kontur w meloniku – wie. – To wszystko jest takie, ech, takie tłentisowe. – Ponabiera kolorów w miarę opróżniania butelki (Cassandre wie to z uznaniem, pobłażliwością lub niechęcią. Zależy, przedstawił ten proces jako sekwencję trzech kolejnych czy do tego czasu początek lat dwudziestych wróci do kadrów). mody, czy przeciwnie, stanie się synonimem bezguścia. (Graficzna koniunktura też ma swoje cykle). Może to tylko mrugnięcie okiem. Może hommage ukryty w skromnym rysunku. Dyskretny wyraz uznania, który nigdy nie dotarł do adresata.

2019/2020

W latach dwudziestych i trzydziestych Lissitzky szukał środków wyrazu dla agitacji i politycznej propagandy. Cassandre był – i chyba pozostał do dzisiaj – niedoścignionym mistrzem komercji. Zapewne mógłby powtórzyć sławetne powiedzenie, że najpiękniejszą linią jest krzywa sprzedaży. Ale w 1940 roku Lissitzky wiedział, że to właśnie plakat Cassandre’a jest symbolem Francji, symbolem Paryża, symbolem swojego czasu. (Jako fachowiec potrafił docenić udany graficzny greps). Sztuka, nawet kiedy nie angażuje się politycznie, to i tak pozostaje częścią swoich czasów. Każdy plakat uczestniczy w historii. •

PROJEK T ROKU

Publikacja, którą właśnie państwo przeglądają, podsumowuje konkurs na projekt roku. Z konkursu można się wiele dowiedzieć o projektowaniu graficznym pod koniec 2019 roku i w pierwszych trzech kwartałach roku 2020. Można zobaczyć, kto w tym czasie wszedł do pierwszej ligi. Kto zaskoczył nowymi pomysłami. Kto konsekwentnie rozwijał swój styl. Kto niepostrzeżenie zaczął się powtarzać. Zapewne na tej podstawie dałoby się sformułować ogólne wnioski na temat panujących dzisiaj mód, obowiązujących tendencji i kierunków rozwoju. Jednak uogólnienia okażą się wątłe, niepewne. Obarczone dużym błędem pomiaru. Na razie dostajemy fotografię zbiorową. Zbiór portretów. Każda postać, każda twarz jest czytelna. Każda odrębna. Własna.

Dopiero z daleka widać, że epoka trzyma projektantów na krótkiej smyczy. Narzuca narzędzia, techniki, tematy. Narzuca styl i obraz świata. Zakreśla granice wyobraźni. Podsuwa oczywistości. Wystawia poza nawias wszystko, co nie pasuje do przyjętych wyobrażeń. Problemy, których nie dostrzegamy. Krzywdy, których jeszcze nie potrafimy nazwać (więc rosną w ciszy, czekając na swój czas). •

fot. Rafał Milach Archiwum Protestów Publicznych (archiwumprotestow.pl)

Lissitzky i Cassandre urodzili się w nieodległych guberniach tego samego imperium. Należeli do tej samej epoki. Poza tym wszystko ich różniło. Lissitzky, awangardowy architekt, malarz, typograf, fotografik był rewolucjonistą. Twórcą nowej sztuki. Młodszy o dziesięć lat Cassandre stał się uosobieniem francuskiego art déco. Specjalistą od oswajania kubizmu, łagodzenia kształtów. Potrafił nowoczesne formy zamienić w elegancką i modną dekorację. Dopasować do gustów mieszczaństwa.

Z biegiem czasu to, co różni tegoroczne projekty, wyblaknie. To, co indywidualne, zacznie się ścierać. Przyszły widz zauważy przede wszystkim cechy wspólne. Tak jak dzisiaj, patrząc na okładkę książki, bez wahania rozpoznajemy, czy wydrukowano ją w 1955 czy w 1960 roku. Rozpoznajemy styl stalinizmu lub odwilży. Kolorowe ilustracje z lat transformacji. Tandeciarską elegancję czasów integracji europejskiej.


15

Marcin Wicha: o Protestach


fot. Agata Kubis Archiwum Protestów Publicznych (archiwumprotestow.pl) fot. Rafał Milach Archiwum Protestów Publicznych (archiwumprotestow.pl)

ZDJĘCI A DZIĘK I UPRZEJMOŚCI ARCHIWUM PROTES TÓW PUBLICZNYCH (ARCHI WUMPROTES TOW.PL).

fot. Rafał Milach Archiwum Protestów Publicznych (archiwumprotestow.pl)

16

2020 był rokiem pandemii i kryzysu klimatycznego. W Polsce – rokiem pandemii, kryzysu klimatycznego, rokiem, gdy jedną trzecią terytorium ogłoszono strefą wolną od LGBT, a Trybunał Konstytucyjny zaostrzył zakaz aborcji. Gdyby tego było mało, oświatę i naukę powierzono nacjonalistom. Wycinano lasy. Niszczono instytucje kultury i szkoły wyższe. Bito ludzi.

2019/2020 PROJEK T ROKU

Każde projektowanie jest zaangażowane. Ponieważ to czas wyznacza zadania. Epoka nas angażuje, zatrudnia, bierze do roboty.

Projektant, który unika tematów politycznych, może za- Graficzka lub grafik może podarować protestowi znak, chować dystans. Ocalić bezstronność, zdrowy rozsądek symbol, identyfikację graficzną. Kilka lat temu znakiem i trzeźwość umysłu. Taki projektant unika – jak to się kiedyś antyrządowych demonstracji stał się plakat „Konstymówiło? – czarnej piany gazet, bełkotu z trybuny. Wystrze- tucja”. Propagandyści związani z władzą natychmiast ga się mętnych wzruszeń. Jego sztuka pozostaje czysta dopatrzyli się spisku. (jak przystało sztuce użytkowej). A i biznes nie ucierpi. – Wiem – dowodził jeden z nich – ile czasu potrzeba, żeby wpaść na taki pomysł. Ale to tylko pozór. Każdy ze współczesnych projektów – Robiłem kiedyś w reklamie – zapewniał inny. – Już ja będzie kiedyś pomniejszym świadectwem mijającego się orientuję, ile agencja bierze za taką kampanię. roku. Na każdym projekcie rok 2020 odcisnął swój ślad. Myślę, że dla twórców to wielka satysfakcja: zobaczyć, Dziś jeszcze niedostrzegalny. Z biegiem lat coraz bar- jak działa talent. Zaoferować coś, czego władza nie ma dziej czytelny. i czego jakoś nie potrafi kupić – choćby w zamian kładła wszystkie skarby państwowych spółek. Fajnie ofiarować Nawet jeżeli grafika nie odnosi się bezpośrednio do żad- swój talent słabszym. Przycisnąć lżejszą szalę i zobanego z bieżących wydarzeń, pozostaje częścią świata, czyć, jak przechyla się waga. kraju, systemu, w którym powstała. Tak jak Dubonet pozostanie drobnym szczegółem scenografii. Rekwizytem Można rozpatrywać takie działanie w kategoriach kapiz okresu poprzedzającego faszystowską inwazję. talistycznych. Kusi, żeby sięgnąć po narzecze wolnego rynku. Powiedzieć, że protest potrzebuje strategii marW 1933 roku Antoni Słonimski opisał – z dość morder- ketingowej. Potrzebuje marki, potrzebuje brandu, potrzeczą ironią – sceny z kronik filmowych wytwórni „Para- buje reklamy, profesjonalnego podejścia. Szuka wytrycha, mount”. Wiersz kończył się jedną z najmocniejszych którym otworzy czułe serduszka grupy celowej. point w polskiej literaturze: Można to przeliczyć na pieniądze. Wycenić wartość projektu (jak to robili zwolennicy władzy). A potem – jeste„Nowy pancernik wypływa ze skoczni. Zboże się pali, kawa w morze leci. śmy tylko ludźmi – pomyśleć o wzajemnych korzyściach. W przyszłości, gdy się taki obraz uwidoczni, W końcu znak protestu może być ozdobą portfolio. Bardzo proszę pamiętać, że ja byłem przeciw”. Skarbem CV. Dziką kartą w turnieju. Na naszych oczach zbuntowani twórcy weszli do historii projektowania i hiBędziemy pamiętać, że rok 2020 był też rokiem sprze- storii Polski. Ich prace pojawiły się na okładkach świaciwu i protestu. Czasem, gdy rozkwitła grafika politycz- towych gazet. Pisano o nich w najsławniejszych blogach. na. Grafika protestu to nie tylko votum separatum, figa To wszystko prawda. Ale i tak najciekawsze jest właśnie w kieszeni, przygotowane alibi. Projekt strajkowego pla- to, co się wymyka logice reklamy. Bezpośredni kontakt katu daje okazję, żeby wpłynąć na bieg spraw. Sprzeci- z własnymi emocjami. Kontakt z emocjami innych ludzi. wić się światu. Udaremnić jego plany lub chociaż trochę Protest to okazja, żeby projektować dla masowej puutrudnić ich realizację. Więc może jest odwrotnie? Może bliczności, na ogromną skalę, ale bez pośredników, bez to właśnie sztuka zaangażowana pozwala na dystans dyrektorów, bez redaktorów, bez działu marketingu, wobec swoich czasów. Protest to deklaracja suweren- działu sprzedaży, działu badań. Bez kombinowania, co nasz klient zrozumie. Bez rozważania, co polubi nasza ności wobec czasu i epoki. czytelniczka. Bez kalkulacji i bez formalnych popisów. • Żaden konwentykiel nie narzuci symbolu protestującym tłumom. Projektowanie protestu to demokracja bezpośrednia. Dlatego protest jest okazją, żeby wrócić do samego początku designu. Do tego impulsu, który każdy grafik i każda graficzka musieli kiedyś poczuć (w przeciwnym razie, dlaczego wybraliby ten zawód?). Przypomnieć sobie, że projektowanie jest komunikacją. Sposobem porozumienia z innymi ludźmi. Sposobem, żeby za pomocą liter i obrazków wyrazić to, co wydaje nam się ważne.

Czasem powiedzieć. Czasem wykrzyczeć. Czasem wcisnąć Caps Lock i napisać wielkimi literami. Chociaż w zasadzie wiemy, że nie należy nadużywać takich środków wyrazu.


Znany od wieków, a najbardziej kojarzony z czasami starożytności – relacją „uczeń–mistrz” – obecnie mentoring przeżywa swój renesans. Istnieje wiele definicji tego, czym jest, ale w dużym skrócie jest to partnerska relacja między uczniem a mistrzem, której celem jest wyposażenie mentee (osoby, która występuje w roli ucznia) w potrzebną wiedzę i kompetencje konieczne do sprawnego działania w danej dziedzinie. Głównym celem takiej relacji jest to, aby podopieczny, wspierany przez mentora, maksymalnie rozwinął swój potencjał. Brzmi nieco coachingowo, prawda? Przecież dobrze wiemy, że nasza branża wyśmiewa się z coachingu i nie ma otwartości na taką formę rozwoju. A szkoda, bo programy rozwojowe pomogłyby rozplątać wiele dylematów i niewątpliwie pchnąć większość podmiotów kreatywnych w kierunku lepszej wydajności, określania i osiągania celów, zarządzania sobą w czasie, kosztorysowania, rozwiązywania konfliktów w relacji z klientami itd., itp. Ale szerzej o tym porozmawiamy przy innej okazji. Dziś o mentoringu! Przede wszystkim to, co odróżnia mentoring od coachingu, to fakt, że są to zupełnie różne narzędzia wspierające. Coach nie musi być ekspertem w danej dziedzinie, nie uczy, nie doradza i nie wskazuje rozwiązań. Dlaczego? Prosta sprawa – rolą coacha jest umiejętne nakierowanie toku myślenia klienta, aby on sam wpadł na rozwiązanie danego problemu. W mentoringu zaś nadrzędne założenie jest takie, że mentor jest osobą znacznie bardziej doświadczoną w danym obszarze wiedzy i doświadczenia. Mentor, jako ekspert, stanowi przykład do naśladowania, demonstruje pożądane postawy i wartości, udziela rad i wskazówek, dzieli się doświadczeniem. Dlatego, aby zostać mentorem, trzeba mieć doświadczenie i osiągnięcia w danej dziedzinie. Ponadto DNA mentora zakłada, że bezinteresowne dzielenie się wiedzą i doświadczeniem jest dla niego już samo w sobie nagrodą. Piękno mentoringu polega też na tym, że jest to budowanie relacji, w którą angażuje się każda ze stron.

LENA PI ANOVSK A Dyrektor Kreatywny i Partner Zarządzający w Livi Studio / Członkini Zarządu STGU bardziej swobodny. Rozpoczynając ten projekt w STGU, chcieliśmy wypełnić pewną lukę, którą widzimy w naszej branży. Zależało nam na tym, aby był czymś innym niż narzędzia akademickie oraz staże i praktyki. Dlaczego tak? W sferze akademickiej mamy świetną teorię, ale większość osób potem i tak czuje się zagubiona, wkraczając na ścieżkę kariery zawodowej. Doświadczenie zdobywamy, robiąc, a nie słuchając, niby to oczywiste, ale wciąż zaskakuje. Z kolei staż jest o tyle skomplikowany, że podmioty kreatywne rzadko mogą pozwolić sobie na zatrudnienie stażysty bez strat czasowych i finansowych – taka specyfika branży. Staż jest obarczony wzajemnymi oczekiwaniami, gdyż przede wszystkim stażysta pełni rolę pracownika i musi wdrożyć się w pracę zespołu, bieżące zadania oraz wykazać się kompetencją i wydajnością, często pobierając za to mniej lub bardziej symboliczne wynagrodzenie. Mentoring, szczególnie ten nieodpłatny, jak dobrze podsumował to Marcin Olkowicz (edukator i Mentor Wspierający w naszym programie), jest czystą formą relacji, nie obarczoną wzajemnymi świadczeniami i oczekiwaniami. Zależy nam, aby Mentoring STGU był przede wszystkim wspierająco-inspirującą relacją, w której każda ze stron odniesie korzyści. Jest to niesamowita okazja, by poznać bliżej ludzi, których szanujemy i podziwiamy, by poznać ich myślenie, sposoby działania, by wymienić się poglądami, energią i innością. Edycja pilotażowa właśnie wystartowała – udało nam się zebrać wspaniały skład mentorski. Mamy mnóstwo zgłoszeń do programu, co nas niezmiernie cieszy. Jesteśmy ogromnie ciekawi feedbacku po pierwszej edycji i już planujemy następne.

Kluczowe w definicji mentoringu jest słowo „relacja partnerska”, co wymaga od każdej ze stron pewnego wysiłku, by faktycznie partnerstwo mogło się wydarzyć. Mentor ma za zadanie porzucić narrację z poziomu rodzica i pouczający, akademicki ton. Z kolei mentee powinien złapać równowagę pomiędzy szacunkiem, by nie przekraczać pewnych granic, a odwagą, by traktować mentora po partnersku. Jest to o tyle trudne, że w naszym kodzie kulturowym zazwyczaj występuje relacja nadrzędno-podrzędna, partnerstwo zaś, choć sporo o nim mówimy, wciąż jest wyzwaniem.

Czy mentoring jest dla każdego? Odpowiedź brzmi jak zawsze – to zależy ;). Czy i jaką masz otwartość na relacje? W jaką rolę chcesz się wcielić – mentora czy mentee? Czy chcesz zawalczyć o własny rozwój? Mamy wrażenie, że udało nam się uruchomić projekt, który będzie odpowiedzią na potrzeby bardzo wielu ludzi pracujących w sektorze kreatywnym. Trzymajcie za nas kciuki i dołączajcie!

Mentoring w Polsce i na świecie ma różne formy i różne zadania – potrafi być odpłatny, sformalizowany lub

Na facebooku znajdziecie nas pod hasłem Mentoring STGU: https://www.facebook.com/mentoringSTGU/

17

Mentoring… Co to takiego i czy dla każdego?


18 ↶ ↶

Typoteka.pl to indeks krojów pisma stworzonych przez twórców związanych z Polską. Kroje pisma to komplety wizerunków liter i znaków pisma stworzone przez twórców (type designerów, artystów, literników, grawerów stempli drukarskich, giserów) tak, by inni mogli za pomocą tych liter i znaków tworzyć napisy, składać teksty. Typoteka skupia się na krojach stworzonych na potrzeby typografii. Prezentuje pisma drukarskie i typograficzne, które reprodukowane są na nośnikach: czcionkach, matrycach, nośnikach transferycznych, wreszcie w postaci fontów cyfrowych. Mamy nadzieję, że powstaną podobne indeksy, w których znajdzie się miejsce dla innych, równie ważnych, sposobów utrwalania pisma: napisów wykonanych w kamieniu, liternictwa, kaligrafii.

odlane na metalowych czcionkach lub wyprodukowane na innym fizycznym nośniku. Proces ten wymagał zaangażowania zespołu ludzi, często dziś bezimiennych. Dziś fonty cyfrowe mogą powstawać przy domowym stoliku na przenośnym komputerze wyposażonym w odpowiedni program. Jeśli to możliwe, Typoteka podaje nazwiska osób, które zaprojektowały dany krój lub podpisały się jako jego autor. Należy jednak pamiętać, że końcowy nośnik danego kroju powstawał zwykle przy udziale grupy osób.

Typoteka pokazuje kroje zarówno wdrożone do produkcji w postaci czcionek, matryc, fontów i innych nośników, jak też pisma zaprojektowane, które nie weszły do użycia. Wśród twórców wymienionych w Typotece są zawodowi liternicy, są graficy, dla których zaprojektowanie kroju było jednorazową przygodą, są drukarze i giserzy sprzed lat, są też współcześni studenci. Pismo jest narzędziem. Chcielibyśmy, żeby pięknym pismem komunikowano się pięknie.

Antykwa Hieronima Wietora, renesansowego drukarza krakowskiego w latach 1518–1546. Matryce cięte są na wzór czcionek Nicolasa Jensona z Wenecji. Typograf pochodził z Lubomierza k. Jeleniej Góry, studiował w Akademii Krakowskiej, drukował też w Wiedniu.

2019/2020

Pismo jest z natury rzeczy międzynarodowe. Jako istotny element cywilizacji jest nośnikiem kultury i jednocześnie jej wynikiem. Sam tylko alfabet łaciński jest komunikacyjnym spoiwem obywateli wielu krajów, wyznawców różnych religii, przedstawicieli różnych kultur. Określenie „twórcy związani z Polską” nie przesądza tego, co jest „polskim” krojem. Typoteka mieści w sobie pisma stworzone dla różnych alfabetów, dla różnych użytkowników. Znajdziemy tu kroje wycięte, odlane, wyrysowane lub wydane przez ludzi urodzonych w Polsce, ale też tych, którzy w pewnym momencie przybyli na tereny Polski — dzisiejszej lub ówczesnej. Są wśród nich Polacy, Niemcy, Żydzi, Holendrzy, Ukraińcy, Czesi.

MATEUSZ MACHAL SK I pomysłodawca i koordynator

PROJEK T ROKU

Czcionki szwabachy dziełowej używanej w krakowskiej Drukarni Łazarzowej prowadzonej przez Jana Januszowskiego. Szwabacha służyła głównie do składania tekstów w języku polskim. Przykład z książki Nowy Karakter Polski... w 1594, jednak krój był w użyciu w oficynie już od 1577 roku.

Większość krojów prezentowanych w Typotece ma znaki alfabetu łacińskiego, w tym często — choć nie zawsze — polskie znaki diakrytyczne. Umieściliśmy tu też kroje dla wielu innych alfabetów i systemów pisma. Są fonty ze znakami cyrylicy, greki, pisma hebrajskiego czy arabskiego, stworzone dziś przez polskich cyfrowych literników, często we współpracy z autorami z innych krajów. Są czcionki produkowane przez odlewnie działające niegdyś na terenach dzisiejszej Polski, stworzone do składania tekstów w różnych językach. Pismo drukarskie było niegdyś wytworem przemysłowym. Aby można było nim złożyć tekst, musiało być

MICHAŁ JAROCIŃSK I pomysłodawca i koordynator ANDRZEJ TOMASZEWSK I redaktor naczelny ADAM T WARDOCH wsparcie merytoryczne ANI A W IELUŃSK A wsparcie merytoryczne BORYS KOSMYNK A pomysłodawca i koordynator K ATARZ YNA LISOWSK A-BYSTER Fundacja "Nowolipki" http://typoteka.pl


19 Czcionki hebrajskiego kroju Welisz gruby, wykonane w warszawskiej odlewni czcionek Jan Idźkowski i S-ka. W latach 30. rejestrowane w Urzędzie Patentowym w dziale zdobnictwa. Przykład z Wzorów czcionek żydowskich, Warszawa 1936.

Antykwa renesansowego typu, której minuskuły nawiązują do włoskiej kursywy humanistycznej – italiki. Krój zaprojektował Andrzej Heidrich dla Ośrodka Pism Drukarskich w Warszawie. Pierwszy wariant projektu uzyskał w 1971 roku wyróżnienie podczas konkursu w Dreźnie. W repertuarze znaków znajduje się seria ornamentów. Bonę od 1973 produkowała warszawska Odlewnia Czcionek do czasu zamknięcia w 1992 roku. Digitaliazcja kroju, zob. Bona Nova.

Popularne w Europie pismo akcydensowe zaprojektowane w latach 1973/74 przez Bronisława Zelka z przeznaczeniem na nośniki transferyczne (typu letraset) francuskiej firmy Mecanorma. Najbardziej znaną digitlizację kroju New Zelek z dodaną cyrylicą wykonał Aleksy Kustow w 1993 roku dla moskiewskiej firmy Paratype.

Czcionki pisma kałmuckiego. Przykład z książki kierownika giserni Antoniego Herdana O odlewie liter. Krótkie wiadomości historyczne i teorja, Warszawa 1907, wydanej przez Towarzystwo Akcyjne Odlewni Czcionek S. Orgelbranda Synów.

DOFINANSOWANO ZE ŚRODKÓW NARODOWEGO CENTRUM KULTURY W R AMACH PROGR AMU KULTUR A W SIECI

Oryginalny krój Jana Januszowskiego z krakowskiej Drukarni Łazarzowej. Zaprojektowany w wersji prostej i ukośnej na podstawie odręcznego pisma Januszowskiego używanego w kancelarii królewskiej. Zastosowany po raz pierwszy do składania ortografii Jana Kochanowskiego, Łukasza Górnickiego i Januszowskiego w książce Nowy Karakter Polski... w 1594 roku. Czcionki wykonał w Krakowie Konrad Forster pod okiem twórcy kroju.


20 ↶ ↶

na szukać również w Biuletynach Informacji Publicznych WS TĘP: Niniejszy artykuł będzie odnosił się do nowej poszczególnych instytucji. ustawy Prawo zamówień publicznych, która wejdzie w życie 1 stycznia 2021 r. (dalej nazywana „nowym PZP”). Warto nadmienić, że w nowelizacji tej pokłada- TRYB: Zamawiający publiczni oraz zamawiający subsydiowani – według nowego PZP – udzielają zamówienia ne są duże nadzieje, ponieważ ma ona m.in. zrównać w jednym z następujących trybów: pozycje stron umowy o zamówienie publiczne i uczynić taką współpracę bardziej partnerską. Będę odnosić się do ww. nowelizacji jako do już obwiązujących przepisów. • przetargu nieograniczonego; • przetargu ograniczonego; RO DZ A J E Z A M ÓW IEŃ: W nowym PZP znajdziemy • negocjacji z ogłoszeniem; kilka rodzajów zamówień, w artykule tym jednak sku- • dialogu konkurencyjnego; pimy się na podziale kwotowym. I tak, ustawa będzie • partnerstwa innowacyjnego; miała zastosowanie w szczególności do zamówień kla- • negocjacji bez ogłoszenia; sycznych oraz organizowania konkursów, których war- • zamówienia z wolnej ręki. tość jest równa lub przekracza kwotę 130 000 złotych, Pamiętajmy jednak, że powyższe tryby będą miały zaprzez zamawiających publicznych. W nowym PZP mamy również regulacje dotyczące zamówień tzw. „podpro- stosowanie wyłącznie do postępowań o zamówienie podlegających nowym przepisom PZP. Brak jest z kolei gowe” – są to zamówienia o wartości przekraczającej w prawie zamówień publicznych procedury udzielania kwotę 130 000 zł, ale niższej niż tzw. progi unijne. zamówień bagatelnych. Jeżeli jednak mamy do czynieNowe PZP wyróżnia również tzw. zamówienia baga- nia z zamówieniem bagatelnym albo z zamówieniem telne, przez co rozumie się zamówienia klasyczne, o wartości poniżej 50 000 złotych, to skąd w praktyce których wartość, bez podatku od towarów i usług, do- te wszystkie, często skomplikowane, procedury? Część z nich (tj. zamówienia bagatelne) będą na pewno nawiątycząca jednorazowego zakupu, jest mniejsza niż 130 000 złotych i nie mniejsza jednak niż 50 000 złotych. zywały do nowego PZP, chociażby w przedmiocie zamieszczania ogłoszeń o zamówieniu i jego treści. Z kolei Do zamówień bagatelnych będą miały zastosowanie w pozostałym zakresie opisu procedur należy doszukitylko niektóre przepisy ustawy, o których będę jeszcze wać się w regulaminie udzielania zamówień, ustanowiopisać dalej. Poza regulacjami nowego PZP pozostają nym przez daną instytucję. zamówienia, których wartość, bez podatku od towarów i usług, dotycząca jednorazowego zakupu, jest mniejsza niż 50 000 złotych. Istnieją również inne przypadki, gdy nowe PZP nie będzie miało zastosowania, mimo że zamówienie spełniałoby kryterium kwotowe. I tak, przykładowo przepisów ustawy nie stosuje się do zamówień klasycznych oraz zamówień sektorowych lub konkursów organizacji międzynarodowej czy w całości finansowanych przez organizację międzynarodową lub międzynarodową instytucję finansującą.

2019/20A20

Z A M Ó W I E N I A B A G AT E L N E : Nowe PZP wskazuje dosłownie kilka przepisów, które muszą być stosowane przy zamówieniach bagatelnych. Co oznacza, że stosowanie innych przepisów będzie zależało od instytucji i jej regulaminu udzielania zamówień. Przepisy te sprowadzają się do kilku obowiązków zamawiającego publicznego udzielającego zamówienia bagatelnego, mianowicie:

OPR ACOWANIE: L AWMORE

Dodatkowo w praktyce możemy mieć również do czynienia z zaproszeniem do składania ofert. Będzie miało ono zastosowanie szczególnie w przetargu ograniczonym (czyli przy zamówieniach, do których zastosowanie będą miały przepisy PZP), w ramach którego w odpowiedzi na ogłoszenie o zamówieniu oferty mogą składać wyłącznie wykonawcy zaproszeni do składania ofert (zaś oprócz nich zainteresowani wykonawcy mogą składać wnioski o dopuszczenie do udziału w postępowaniu). Zaproszenie do składania ofert może jednak również wystąpić np. w ramach procedury rozeznania rynku. Tak czy inaczej, organ zawsze powinien w ramach postępowania wskazać, w jakim trypie zaprasza do składania ofert. Czasami w praktyce pojawiają się również zapytania cenowe. Zazwyczaj będą one kierowane do potencjalnych wykonawców, ale będą służyły tylko ustaleniu szacunkowej wartości zamówienia. Ponieważ, aby instytucja mogła określić, czy jej zamówienie nie przekracza któregoś z progu, musi ona dokonać ustalenia wartości zamówienia. Z kolei, zgodnie z nowym PZP, podstawą ustalenia wartości zamówienia jest całkowite szacunkowe wynagrodzenie wykonawcy bez podatku od towarów i usług, ustalone z należytą starannością. KRY TERI A OCEN Y OFERT Y: Kryteria oceny oferty mogą być różne, jednak powinny być one obiektywne i niedyskryminacyjne. Nowe PZP, w stosunku do zamówień podlegających jego trybom, nakazuje w szczególności, aby kryteria oceny ofert i ich opis umożliwiał ich weryfikację oraz porównanie poziomu oferowanego wykonania przedmiotu zamówienia na podstawie informacji przedstawianych w ofertach. Oczywiście kryteria oceny ofert muszą być również związane z przedmiotem zamówienia.

Wzór regulaminu udzielania zamówień publicznych udostępnia Prezes Urzędu Zamówień Publicznych i wiele instytucji tym regulaminem się inspiruje. Jednak dokument ten ma charakter wyłącznie przykładowy, a jego stosowanie jest dobrowolne. Zamawiający mogą modyfikować wzór regulaminu, dostosowując jego treść do swoich potrzeb, w szczególności w zakresie wartości zamówienia, od której stosowany będzie regulamin, metod szacowania wartości zamówienia, kryteriów wyboru wykonawcy, wprowadzenia słowniczka pojęć czy przesłanek odstąpienia od stosowania regulaminu. Instytucje, wprowadzając swoje regulaminy, muszą jednak mieć na uwadze obowiązek przestrzegania przez zamawiających stosownych przepisów (w tym ustawy o finansach publicznych) oraz podstawowych zasad udzielania zamówień publicznych, tj. zasady uczciwej konkurencji, równego traktowania wykonawców i przejrzystości.

O ile też nie istnieją przepisy lub inne regulacje, które tego nie zabraniają, to kryterium ceny może być jedynym kryterium oceny ofert. Dodatkowym kryterium może być też oczywiście kryterium jakościowe. Nowe PZP wśród tego rodzaju kryteriów wymienia w szczególności kryteria odnoszące się do:

aspektów innowacyjnych;

Przepisy normują zatem głównie kwestię upublicznienia ogłoszenia o zamówieniu bagatelnym. Co więcej, w uzasadnionym przypadku zamawiający może także odstąpić od zamieszczenia ogłoszenia o zamówieniu bagatelnym w Biuletynie Zamówień Publicznych. Z powyższego wynika, że nowe PZP umożliwia dwa rodzaje postępowań o udzielenie zamówienia bagatelnego: z publikacją albo bez publikacji ogłoszenia o zamówieniu w Biuletynie Zamówień Publicznych. I to wszystko. Jak widać, nowe PZP nie narzuca żadnych skomplikowanych procedur przy zamówieniach między 130 000 złotych a 50 000 złotych.

Dodatkowo dochodzi kwestia procedur związanych z przyznawaniem środków finansowych. Mianowicie, instytucja przyznająca środki finansowe, w szczególności różnym organizacjom, może narzucić swoje zasady dokonywania zakupu usług czy towarów, włącznie z wyznaczeniem obowiązku stosowania wszystkich procedur zapisanych w ustawie Prawo zamówień publicznych. Możemy więc spotkać się ze stosowaniem procedur prawa zamówień publicznych, mimo że kwota zamówienia wskazywałaby na brak takiej konieczności. Przy środkach unijnych mamy też zasadę konkurencyjności i inne wytyczne. I tak, przykładowo, w przypadku wydatków od 20 tysięcy złotych netto do 50 tysięcy złotych netto włącznie wszyscy beneficjenci programów polityki spójności 2014–2020 muszą przeprowadzić rozeznanie rynku. Wówczas zamieszcza się na stronie internetowej beneficjenta zapytania ofertowe lub wysyła do trzech potencjalnych wykonawców.

G DZ IE S ZU K AĆ O G ŁOS ZEŃ: Nowe PZP stawia na koncentrację ogłoszeń o zamówieniach w oficjalnym publikatorze, tj. Biuletynie Zamówień Publicznych (poniżej progów UE) oraz Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej (powyżej progów UE). Dodatkowo ogłoszeń moż-

Pozostając przy zapytaniach ofertowych: stosuje je się właśnie w szczególności przy udzielaniu zamówień, które nie podlegają obowiązkom Prawa zamówień publicznych. Zapytania ofertowe zazwyczaj będą trybem udzielenia zamówienia stosowanym zgodnie z uregulo-

zamieszczenia ogłoszenia o zamówieniu bagatelnym w Biuletynie Zamówień Publicznych przy użyciu środków komunikacji elektronicznej, za pomocą formularzy umieszczonych na stronach portalu internetowego Urzędu Zamówień Publicznych wraz z przekazaniem potencjalnym wykonawcom informacji o zamiarze udzielenia tego zamówienia; postępowania zgodnie z nowym PZP w przypadku zmiany treści ogłoszenia; sporządzenia rocznego sprawozdania o udzielonych zamówieniach.

PROJEK T ROKU

Zamówienia publiczne w pracy grafika

waniami wewnętrznymi zamawiającego w oparciu o jego regulamin udzielania zamówień publicznych, w którym w odpowiedzi na publiczne ogłoszenie opublikowane na stronie internetowej zamawiającego oferty mogą składać zainteresowani oferenci.

jakości, w tym do parametrów technicznych, właściwości estetycznych i funkcjonalnych; aspektów społecznych, w tym integracji zawodowej i społecznej wykonawców; aspektów środowiskowych, w tym efektywności energetycznej przedmiotu zamówienia;

organizacji, kwalifikacji zawodowych i doświadczenia osób wyznaczonych do realizacji zamówienia, jeżeli mogą one mieć znaczący wpływ na jakość wykonania zamówienia; serwisu posprzedażnego, pomocy technicznej, warunków dostawy takich jak termin, sposób lub czas dostawy, oraz okresu realizacji. Przykładowo, zgodnie z nowym PZP, w postępowaniach, których przedmiot zamówienia obejmuje świadczenia z zakresu działalności twórczej, których rezultatu nie można z góry opisać w sposób jednoznaczny lub wyczerpujący, najkorzystniejsza oferta jest wybierana wyłącznie na podstawie ceny lub kosztu oraz kryteriów jakościowych. Podmioty udzielające zamówień niepodlegających nowemu PZP mogą stosować powyższe kryteria, jednak częściej spotyka się wówczas postępowania, w których zamówienia udziela się oferentowi, który zaoferował po prostu najniższą cenę.


MO: Pomysł na badanie wziął się z ciekawości. I MIK, i my chcieliśmy się dowiedzieć, jak branża kreatywna widzi współpracę z instytucjami publicznymi, przede wszystkim z instytucjami kultury, co w tej współpracy gra, a gdzie są zgrzyty. Tegoroczne diagnoza to taki krok w bok i uszczegółowienie badań zeszłorocznych, dotyczących relacji środowiska biznesu i kultury. W tym roku realizowaliśmy je w ramach ministerialnego programu dotacyjnego „Rozwój sektora kreatywnego”. Przeprowadziliśmy kilkadziesiąt godzin rozmów, sporą część z nich stanowiły wywiady z projektantami.

jest nakręcony, a część instytucji próbuje doskoczyć, żeby być wystarczająco atrakcyjnym partnerem do współpracy, z różnym skutkiem. A gdzie znajduje się „jądro ciemności”? Wydaje się być nim prawo, które reguluje wszystkie ruchy instytucji, ale chyba nie dość dobrze radzi sobie z tym, co tworzy branża kreatywna, czyli z materią trudną do zmierzenia i porównania. Na pewno tej współpracy im nie ułatwia. Dlaczego projektanci, studia projektowe, freelancerzy mimo wszystko podejmują się pracy dla instytucji? Czy w ramach badania poznaliście ich motywacje?

Motywacje to jest jasna strona podejmowanych wspólnie przedsięwzięć. Kiedy przybijają nas wnioski z baCzy znacie podobne analizy? dania, dotyczące tego, co jest uciążliwe i do zmiany, wracamy do motywacji. Po pierwsze, projekty powstaBadania w tym obszarze prowadzone są od wielu lat, jące z instytucjami nie mają prowadzić do tego, żeby na między innymi, przez Instytut Kultury Miejskiej w Gdań- końcu ktoś kliknął „kup”, mają często głębszy społeczsku, Narodowe Centrum Kultury, Centrum Badań nad ny sens, większe i bardziej egalitarne grono odbiorców. Gospodarką Kreatywną SWPS. Różne analizy powstają To część edukacji kulturalnej, do której można dołożyć też w ramach wspomnianego programu Ministerstwa coś od siebie. Po drugie, pozwalają spotykać się z inKultury. Jest sporo opracowań dotyczących konkret- nymi twórczymi zespołami, są okazją do poznawania nych grup zawodowych i wpływu sektora kreatywnego inspirujących ludzi i miejsc. No i w końcu są też bardziej na rozwój miast. My próbowaliśmy uchwycić wyzwania „widoczne” w środowisku branżowym, mają większe dotyczące całego sektora i sprawdzić, czy są wspólne szanse na nagrody i są ważnymi punktami w portfolio. interesy, o które można zawalczyć. Czy znacie badania, które podejmują się podobnych tematów, starają się analizować, a co za tym idzie w dłuższej perspektywie, także udoskonalać relację pomiędzy branżą kreatywną a instytucjami publicznymi? Czy możemy spodziewać się, że zmienią obraz tej relacji? Zdarza nam się tracić przekonanie, że wyniki badań dotyczące sektora publicznego przekładają się na działania, ale w tym przypadku jest szansa, że będzie inaczej. Powszechnie już wiadomo, że nowoczesna gospodarka rozwija się w dużej mierze dzięki kreatywności, więc to do tej branży coraz więcej podmiotów zaczyna się zalecać. Czuć nie całkiem bezinteresowną ciekawość. Przy okazji naszego badania odbyła się konferencja online, która próbowała sieciować obydwa środowiska. MIK planuje już kolejną, odpowiadającą na wspólne potrzeby zdiagnozowane w badaniu, ma dotyczyć nowej ustawy regulującej zamówienia publiczne. Coraz więcej instytucji próbuje też tworzyć okazje do spotkań i zaszczepiania się pomysłami na wspólne projekty. To dobry początek do zmian. W dyskusjach projektantów często pojawiają się narzekania na współpracę z tzw. budżetówką. Jakie są najczęściej podnoszone przez branżę kreatywną problemy we współpracy z instytucjami? Czy wynikają z zaniedbań strukturalnych, złego prawa, niekompetencji, niedopasowania do zmieniających się warunków na rynku? Problemem bywa wszystko to, co wymieniłeś. Wynika to z pewnej niekompatybilności tych dwóch światów. Z jednej strony jest dynamiczna branża kreatywna, z samej swojej definicji wychodząca przed szereg, z drugiej instytucje, przyblokowane procedurami, biurokracją, naciskami organów prowadzących. Sektor kreatywny

Lawmore to kancelaria wyspecjalizowaną w obsłudze branży kreatywnej, startupów oraz firm działających w obszarze nowych technologii. LAWMORE to zespół prawników doświadczonych m.in. w transakcjach venture capital, prawie własności intelektualnej, prawie handlowym oraz obsłudze projektów B+R. LAWMORE jest kancelarią nowej generacji, która od 2013 r. wspiera innowacje i ludzi je tworzących. ←

Współpraca Zamówienia z instytucjami publiczne publicznymi w pracy grafika Z M AGDĄ OCHA Ł Z KOLEK T Y W U BADAWC ZEGO ROZM AW I A F IL IP TOF IL

Czy instytucje dają zarobić wykonawcom? Na pewno by chciały, ale mają poczucie, że współpraca z najlepszymi na rynku jest poza ich możliwościami. Co zresztą często wcale nie jest prawdą, bo oprócz warunków finansowych, wiele innych wspomnianych motywacji decyduje o tym, czy wykonawcy chcą współpracować z publicznymi podmiotami. Instytucjom bardziej niż pieniędzy brakuje know how wykonawców podczas tworzenia założeń, harmonogramów i budżetów projektów, a w efekcie środki na różne etapy, np. koncepcyjny i produkcyjny, są często dzielone nieracjonalnie. Czy instytucje są świadome stawek rynkowych za projekty? Nie zawsze. Opierają się głównie na informacjach, którymi wymieniają się z innym, a te bywają nieaktualne lub niepełne. Towarzyszy im brak pewności, czy to, za co płacą, rzeczywiście jest tego warte. Kwoty na projekty z perspektywy instytucji wydają się czasem kosmicznie wysokie, nie rozumieją, z czego to wynika. Nie znając procesu powstawania projektów, mają obawy, że dadzą się nabrać i zostaną naciągnięte. Ale tu piłka jest po stronie wykonawców. Oni, dbając o swoje interesy, powinni uświadamiać instytucje, ile kosztuje dobrej jakości praca i co się na nią składa. Instytucje publiczne funkcjonują w rygorze zamówień publicznych oraz wewnętrznych regulaminów. Czy to nie jest tak, że ustawa i regulaminy skutecznie krępują ruchy instytucjom, które po prostu nie mogą inaczej (czytaj: lepiej) dostosować swoich działań do realiów rynkowych? Nawet jeśli teoretycznie mogą, to często nie mają dostatecznej wiedzy i doświadczenia. Oczywiście ustawa i regulaminy są po to, żeby oglądać każdą złotówkę wydawaną z publicznego budżetu z dwóch stron. Ale wydawać sensownie, to nie znaczy jak najmniej. Krążą

opowieści o wirtuozach PZP z różnych instytucji, którzy rozumieją, że prawo jest dla nas, a nie odwrotnie. Wiedzą, co jest wyłączone spod reżimu ustawy, jak wykorzystać istniejące procedury, na przykład zamówienia z wolnej ręki, do pracy z tymi, na których im zależy. A dodatkowo potrafią zadbać o dobre warunki pracy wykonawców i zabezpieczać ich prawa autorskie. Ale prawo zamówień publicznych jest taką tarczą, za którą niektóre podmioty asekuracyjnie się chowają, a inne potrafią wykorzystać do obrony nawet ryzykownych, ale dobrej jakości projektów. Czy w takim razie trudniej jest instytucjom wchodzić w długotrwałe relacje z wykonawcami – bo zawsze przetarg, „ofertówka”, kryterium ceny? Kryterium ceny stosowane jako jedyne przy wyborze oferty zupełnie nie sprawdza się w przypadku projektów kreatywnych, to chyba wszyscy już wiedzą. Inne mierzalne kryteria też zawodzą, bo jest to często obszar działań nieporównywalnych. Rzeczywiście długotrwałe relacje są problemem, instytucje muszą się nagimnastykować, żeby je uzasadniać i jest to argumentem za zmianą prawa. Tym bardziej że procedury każdorazowego wyłaniania wykonawcy są obecnie uciążliwe dla obydwu stron. Czy w trakcie Waszego badania dostrzegacie przestrzeń, w której my jako projektanci możemy wpływać na działanie systemu współpracy na linii projektanci-budżetówka? Na pewno tak, zwłaszcza jeśli chodzi o dzielenie się wiedzą. Zarówno tą dotyczącą specyfiki procesów projektowych, jak i sprawdzonych na rynku komercyjnym formuł współpracy. Instytucje publiczne bywają tu pozostawione same sobie. Nad ich relacjami z biznesem ciążą też wzajemne uprzedzenia i stereotypy, ale warto je przełamywać, bo jak sięgniemy głębiej, to często okazuje się, że chodzi nam o to samo. A czy jako reprezentacja projektantów grafiki uosabiamy wystarczającą grupę, aby mieć wpływ? Wiem, że Wasze badanie rozpatrywało kategorię szerzej. Jeśli chodzi o wymianę wiedzy, to projektanci poradzą sobie sami. A wspólnie, jako cały sektor kreatywny, warto byłoby spróbować wpływać na stanowiących prawo, tak żeby nie wrzucali projektów kreatywnych, opartych na prawie autorskim, do jednego worka ze wszystkimi pozostałymi. Niedługo wchodzi w życie nowa ustawa – Prawo zamówień publicznych, jego zastosowaniu i interpretacji też warto byłoby się przyglądać wspólnie. Czy instytucje są skore słuchać naszych sugestii? W jaki sposób moglibyśmy na nie naciskać? Instytucje na pewno chcą więcej wiedzieć. Na początek warto więc prowokować sytuacje, w których można się spotykać i rozmawiać. Do tego trzeba znać i uwzględniać możliwości, też organizacyjne, instytucji. Czyli gdzie bywają, kto w danej instytucji jest otwarty na zmiany, czyje decyzje przekładają się na działania. No i przejść od relacji zamawiający – wykonawcy do relacji partnerskiej, zainteresować się sobą nawzajem i wspierać.

KOLEK T Y W BADAWCZ Y Zespół łączący badaczy różnych specjalności, założony przez Magdalenę Ochał i Michała Kocikowskiego. Pracują dla podmiotów komercyjnych i publicznych, zrealizowali wiele projektów z instytucjami kultury. Poszukują nowych metodologii badawczych, również w obszarze projektowania.

21

FT: Magda, spotykamy się, aby porozmawiać o współpracy projektantów lub szerzej: branży kreatywnej z instytucjami publicznymi. Jako Kolektyw Badawczy jesteście w trakcie badania tej relacji na zlecenia Mazowieckiego Instytutu Kultury, powiedz coś więcej o tym badaniu.


22 ↶ ↶

2019/2020

Certyfikaty papieru. Jak wybrać lepiej „Szkoda lasów” – słyszeliście to już? Od słabej literatury, po wypracowania w szkole byliśmy uwrażliwiani na papier i jego deficyt. Po przestawieniu się na (w dużej mierze) papier bezdrzewny, surowiec, z którego produkowany jest papier pod zadruk, zamienił się w ogólnym rozumieniu w nieokreśloną pulpę celulozową. A co z przysłowiowymi lasami? I co więcej, jak wybrać papier, którego proces produkcyjny nie będzie ogromnym obciążeniem dla planety, a utylizacja zużytego (przeczytanego) papieru będzie możliwie uproszczona? LENA MI TKOWA Creative in Chief w Leniva° Studio członkini zarządu Stowarzyszenia Twórców Grafiki Użytkowej

PCF – bez ponownego bielenia papierów produkowanych z recyklingu). To oznaczenie pozwoli Ci założyć, że podczas samej produkcji do środowiska nie przedostały się szkodliwe substancje.

W projekcie Past Present Print próbowałam odpowiedzieć na podstawowe zagadnienia związane z drukiem, od dobierania nakładu po wybór drukarni. W tym materiale chciałabym podrzucić Wam podstawową „ściągę”, pomocną przy wyborze papieru, który jest możliwie najmniej szkodliwy dla środowiska. Trzeba zauważyć, że duża część dostępnych na rynku materiałow jest dość przyzwoita. Problemem są papiery no name, czyli bliżej nie określone papiery powlekane i niepowlekane. Warto przyjrzeć się nawet najbardziej „zwykłemu” papierowi, którego używamy do produkcji, dowiedzieć się, skąd pochodzi i czy jest certyfikowany. Pamiętajmy – ekologiczne nie jest (tylko) to, co na ekologiczne wygląda lub jest ekologicznie komunikowane. Papier wytworzony w zrównoważony sposób nie musi mieć w sobie domieszek organicznych, nie musi być przygotowany ze zmielonych biurek urzędników z ministerstwa środowiska. Mamy możliwość wyboru „zwykłego”, białego papieru, który nie jest wielokrotnie droższy niż ekologiczne alternatywy. Podpowiedzią są certyfikaty i oznaczenia. Na co warto zwrócić uwagę?

EU ECOL ABEL

Podpowiedzią są certyfikaty i oznaczenia. Na co warto zwrócić uwagę?

PROJEK T ROKU

FSC Certyfikat FSC (alternatywnie także zbliżony, ale mniej restrykcyjny PEFC) bierze pod uwagę pozyskiwanie surowca, czyli celulozy. Lasy posiadające ten certyfikat są zarządzane w zrównoważony sposób, od samego sposobu zalesiania po wybór lokalnie występujących gatunków. Ten certyfikat jest gwarancją tego, że drewno na Twój papier nie zostało pozyskane z niepewnych źródeł. TCF / ECF Te oznaczenia informują o użyciu chloru (TCF – zupełnie bez użycia chloru, ECF bez użycia chloru elementarnego,

Produkty z papieru graficznego EU Ecolabel spełniają kryteria, które gwarantują: → Niskie zanieczyszczenie powietrza i wody w procesie produkcji → Ograniczenie użycia substancji niebezpiecznych → Wykorzystanie certyfikowanych włókien z lasu zarządzanego w sposób zrównoważony Alternatywą do EU Ecolabel jest Nordic Ecolabel. Ten certyfikat pozwoli Ci założyć, że papier, na którym drukujesz, został wyprodukowany w możliwie zrównoważony sposób. Innym certyfikatem, który może być tutaj podpowiedzią, jest EMAS. REKOMENDOWANE ROZ W I Ą Z ANI A: ANTALIS: Nautilus (FSC recycled, TCF, Blue Angel) ARC T IC: Munken (FSC, ECF, Nordic Ecolabel) EUROPAPIER: IQ Selection Board (FSC, TCF) IQ Selection Smooth (FSC, ECF, EU Ecolabel), Pergraphica (FSC, ECF, EU Ecolabel) PANTA: Alto Satine Alto Creme (FSC, TCF, EMAS) IGEPA: MaxiScript (FSC, ECF, EU Ecolabel, EMAS) Soporset Premium Pre-Print (FSC, ECF, EU Ecolabel) Bio Top3 (FSC, TCF/ECF, EU Ecolabel) Więcej o podłożach do druku, ale także o optymalnym wybraniu nakładu i sposobu produkcji dowiesz się z projektu Past Present Print, dostępnego pod adresem: www. przedruk.org


23

Wydrukowano na Munken Polar 130 g/m2 firmy Arctic Paper

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.


KOORDYNAC JA PROJEK TU: FILIP TOFIL KOORDYNAC JA GALI: MATEUSZ MACHAL SK I Z ARZ ĄD I KOMIS JA REW IZ YJNA STGU: ANDRZEJ BUDEK BOŻENA CICHECK A MACIEJ KONOPK A MATEUSZ MACHAL SK I LENA MITKOWA LENA PI ANOVSK A FILIP TOFIL OBS ŁUGA MEDIÓW: SASK I A MOŃK A

ZESPÓ Ł REDAKCYJNY KOORDYNAC JA PUBLIK AC JI: URSZUL A TOFIL / SYFON S TUDIO REDAKC JA I KOREK TA: K ATARZ YNA KOWAL SK A

WARSZ AWA 2020

PROJEK T GR AFICZNY, SKŁ AD I Ł AMANIE: MART YNA WĘDZICK A- OBUCHOW ICZ