Issuu on Google+

outdoor • indoor • LFP • digital signage & LED

• w r a p p i n g • s i g n• s y s t e m y ś w i e t l n e

122013/ 012014

10,50 zł

9 771895 409407

ISSN 1895-409X

01 >

(w tym 5% VAT) ISSN 1895-409X | indeks 235156

ŚWIATŁO W KOMUNIKACJI


Słówko na stronie Widziane w tunelu

Na co dzień nie zawracamy sobie nim głowy. Po prostu jest. Jednak dopiero jego brak uświadamia nam, jak bardzo jesteśmy od niego uzależnieni. Chrystus utożsamia się z nim w Ewangelii według św. Jana1, natomiast zdaniem Platona jest ono cieniem boga 2. Sam Bóg zresztą w Księdze Rodzaju zwraca się do niego3, a Wolfgang Goethe na łożu śmierci przyzywa je dramatycznie4. Światło. Bez niego nie ma komunikacji wizualnej. Ba! Bez niego nie byłoby życia! Niektórzy wręcz twierdzą, że jest ono także w życiu po życiu – można zobaczyć je na końcu tunelu. Wróćmy jednak do rzeczywistości. Chcąc podkreślić, jak ważną rolę spełnia światło, Zgromadzenie Ogólne ONZ uchwaliło rok 2015 Międzynarodowym Rokiem Światła i Technologii Wykorzystujących Światło. Podejmując tę decyzję, ONZ chce zwrócić uwagę społeczeństwa na zagadnienia związane ze światłem i jego zastosowaniami oraz podkreślić to, w jaki sposób technologie oparte na świetle przyczyniają się do rozwoju rozwiązań globalnych wyzwań w dziedzinie energetyki, edukacji, rolnictwa i zdrowia. „Cywilizacja nie istniałaby bez światła. Zaczynając od światła słonecznego, a kończąc na świetle z laserów, które stało się ważną częścią naszego codziennego życia, np. w skanerach przy kasach w supermarketach, w leczeniu wad wzroku czy komunikacji elektronicznej przez oceany” – stwierdził Ahmed Zewail z California Institute of Technology (Caltech), laureat Nagrody Nobla. Światło jest również tematem wiodącym tego numeru VISUAL COMMUNICATION. Pokazujemy, jak ważną rolę odgrywa ono w komunikacji i jak wiele tajemnic jeszcze skrywa. Stawiamy pytania, na które odpowiedzi wcale nie są oczywiste. Chociażby takie, jak to, czy istnieje ciemność. Otóż okazuje się, że nie. Ciemność jest całkowitym brakiem światła. Można badać światło i jasność, ale nie ciemność. Jest ona bowiem zaledwie terminem, który stworzyliśmy sami, by wyjaśnić całkowity brak światła. Parafrazując znany cytat z kultowego polskiego filmu: „Ciemność widzę, widzę ciemność!”, już dziś doceńmy znaczenie i wagę światła. Tymczasem zapraszam do jego włączenia i do lektury VISUAL COMMUNICATION. dr Łukasz Mikołajczak

1

„Ja jestem światłością świata”. Źródło: Biblia, Ewangelia według św. Jana 8,12. „Światło jest cieniem boga”. Autor: Platon.

3

„Wtedy Bóg rzekł: »Niechaj się stanie światłość!« I stała się światłość”. Źródło: Biblia, Księga Rodzaju 1,3.

4

„Więcej światła!” Autor: Johann Wolfgang von Goethe na łożu śmierci.

Impressum

2

Prezes Wydawnictwa, Izabela E. Kwiatkowska, izabella@printernet.pl | Redaktor Naczelny, dr Łukasz Mikołajczak, lukasz@printernet.pl | Administracja, Anna Marciniak, office@printernet.pl | Reklama i PR, reklama@printernet.pl | Prenumerata i dystrybucja, Anna Marciniak prenumerata@printernet.pl | Zespół redakcyjny: dr Łukasz Mikołajczak, Izabela E. Kwiatkowska, Jacek Golicz, Michael Seidl | Autorzy wydania: Maciej Ślużyński | Michał Górski | Konsultacja: prof. dr hab. Henryk Mruk, prof. zw. Henryk Regimowicz, prof. zw. Grzegorz Marszałek |

Jedyny magazyn przeznaczony dla sektora

Grafika i DTP, Adrianna Dziamska Nonoproblemo | Druk i oprawa, Paw-Druk, Poznań | Cena egzemplarza 10,50 zł | Nakład 3000 egzemplarzy |

komunikacji wizualnej

Cennik reklam redakcja wysyła na życzenie | Materiałów redakcyjnych wydawnictwo nie wysyła do autoryzacji. Redakcja nie zwraca

Wydawca i redakcja:

materiałów nie zamówionych oraz zastrzega sobie prawo do skracania i adjustacji tekstów, a także zmiany tytułów. Wszelkie prawa

European Media Group Sp. z o.o.

zastrzeżone. Przedruk materiałów lub ich część tylko za pisemną zgodą redakcji. Za treść ogłoszeń reklamowych i artykułów autorskich

ul. Fredry 1/18, 61-701 Poznań,

redakcja nie odpowiada. Artykuły te nie muszą odzwierciedlać poglądów wydawnictwa.

Tel/Fax +48 61 855 19 90 www.visualcommunication.pl

Wszystkie zdjęcia zostały automatycznie przeliczone przez Elpical Claro Premedia Server. Dystrybucja – PM Software: www.pm-software.pl. © Wszelkie prawa zastrzeżone przez VISUAL COMMUNICATION. VISUAL COMMUNICATION jest członkiem wspierającym Izby Gospodarczej Reklamy Zewnętrznej

Acanthus Aureus 2011, 2009, 2008, 2007

12/13-01/14 VISUAL COMMUNICATION

3


12

26

40

Światło w komunikacji

LFP

Wrapping

12 Miasto jak malowane

26 Tekstyliom na ratunek

40 Amerykański desant

16 Naświetlić korzyści

28 Zmiana wedle potrzeb

18 LEDs twist again!

30 LFP – przegląd ploterów płaskich

Sign & Reklama świetlna

34 LFP – przegląd ploterów rolowych

Temat numeru

22 Nie róbmy z orła karykatury

4

VISUAL COMMUNICATION 12/13-01/14


48

50

58

Digital Signage & LED

Biznes & Ludzie

Media & Komunikacja

46 Wiedza z pierwszej ręki

50 Gwiazdy komunikacji

58 Każdy był kiedyś amatorem

55 Brakujące ogniwo

60 Druk 3D: za i przeciw 61 Prujemy ceny

Działy stałe 3

Editorial: Widziane w tunelu

24 NEWS: Sign & Reklama świetlna

56 NEWS: Biznes & Ludzie

6

NEWS: Visual

38 NEWS: LFP

6

FLASH

44 NEWS: Wrapping

62 Outdoorowe inspiracje: Co widać zza kierownicy?

10 ŚWIAT KREACJI

48 NEWS: Digital Signage & LED

64 NEWS: Media & Komunikacja 66 Przy cygarze: Dobre pomysły


Visual News Atrium z Diamentem „Forbesa”

Źródło: ProCenter

Zepchnięte na margines Norweska organizacja ProCenter, która udziela porad zdrowotnych, socjalnych i prawnych prostytutkom, przygotowała kampanię na nośnikach umieszczonych na przystankach autobusowych. Plakaty przedstawiające kobiety zostały celowo pogniecione, zniszczone lub źle włożone do gablot. Kampania miała uświadomić poślednią pozycję prostytutek w norweskim społeczeństwie. Kreację przygotowała agencja Anti Advertising.

Świąteczna beczka W niewielkim mieście Lynchburg, w amerykańskim stanie Tennessee, stanęło oryginalne świąteczne drzewko skonstruowane ze 140 beczek, których użyto wcześniej do produkcji limitowanej edycji whiskey Jack Daniel’s Holiday Select. To właśnie w Lynchburg znajduje się najstarsza oficjalnie zarejestrowana destylarnia w Stanach Zjednoczonych, gdzie powstają produkty marki Jack Daniel’s.

© Jack Daniel’s

Firma Atrium Centrum Ploterowe po raz kolejny została nagrodzona Diamentem Miesięcznika „Forbes”, przyznawanym polskim przedsiębiorstwom, które najszybciej zwiększyły swoją wartość w ciągu ostatnich trzech lat. Ranking jest opracowywany przez miesięcznik „Forbes” we współpracy z Wywiadownią Gospodarczą Bisnode Polska. Powstaje na podstawie szwajcarskiej metody wyceny wartości firm, uwzględniającej wyniki finansowe oraz wartość majątku.

Mural zamiast bannera?

Źródło: www.dolny-slask.org.pl

W centrum nowej kampanii reklamowej Netii pod hasłem GigaWolność znalazły się wielko powierzchniowe murale, które wykonano w kilku polskich miastach: Szczecinie, Warszawie, Wrocławiu i Katowicach. W akcji wykorzystano również nośniki w pojazdach komunikacji miejskiej. Murale przygotowały firmy OOH Experts i Good Looking Studio, a za planowanie i zakup mediów odpowiedzialne były agencje Carat i Posterscope Poland.

6

VISUAL COMMUNICATION 12/13-01/14


W tym roku do oferty Adsystem trafi kilka nowych produktów z serii ścianek Vario. Drukowane na tekstyliach w technice sublimacji systemy sprawdzą się doskonale na różnego rodzaju eventach czy targach. Do ich atutów należą: nowoczesny i zupełnie niespotykany na rynku design, łatwy montaż i stabilność konstrukcji. Jako jedyny producent tego typu rozwiązań firma Adsystem może zaproponować coraz to bardziej nietypowe kształty, dzięki czemu ścianki Vario mogą być doskonałym wyróżnikiem na tle innych produktów i wzmocnieniem przekazu reklamowego. Na tegorocznych targach RemaDays 2014 w Warszawie, które odbędą się w dniach 5-7 lutego, klienci Adsystem będą mogli obejrzeć część produktów z grupy Vario i porozmawiać o współpracy. Specjaliści z Adsystem zapraszają do hali nr 3, na stoisko E10, gdzie odpowiedzą na wszelkie pytania.

© Adsystem

Adsystem na RemaDays 2014

Jedyny magazyn

stworzony specjalnie dla wszystkich sektorów rynku

outdoor • indoor • LFP • digital signage & LED

• w r a p p i n g • s i g n• s y s t e m y ś w i e t l n e

122013/ 012014

10,50 zł

9 771895 409407

01 >

(w tym 5% VAT) ISSN 1895-409X | inDEks 235156

© Barbara Pilarska

Polska projektantka Barbara Pilarska zwyciężyła w Międzynarodowym Konkursie na Plakat Reklamowy im. Francisco Mantecóna, organizowanym przez producenta wina Bodegas Terras Gauda. Za swój projekt, który zachwycił jury prostotą formy oraz precyzją wykonania, otrzymała nagrodę w wysokości 10 tys. euro. Przez najbliższy rok kreacja Barbary Pilarskiej będzie wykorzystywana jako element komunikacji marketingowej Bodegas Terras Gauda. Do konkursu, organizowanego już po raz jedenasty, zgłoszono 1890 plakatów z 65 krajów.

komunikacji wizualnej!

ISSN 1895-409X

Ukryta butelka

Okładka: Prezentowany projekt: projekcja "Niemożliwe krajobrazy, niesamowite światy" na toruńskim kościele pod wezwaniem Św. Ducha w ramach Bella Skyway Festival 2013. Autorzy projekcji: Limelight Zdjęcie: Adrian Chmielewski www.bellaskyway.pl

Design i layout: Robert Sabolovic, Agencja Reklamowa Zeitmass DTP: Nonoproblemo, Adrianna Dziamska

Papier na okładkę: Novatech 250g/m2, firmy Antalis Poland

Papier na wnętrze: Novatech 115 g, dystrybutor: Antalis Poland

ŚWIATŁO W KOMUNIKACJI Liczba kolorów: CMYK. Uszlachetnienie: Folia (BOPP o grubości 0,024 mm) Follak Sp. z o.o.

12/13-01/14 VISUAL COMMUNICATION

7


Visual News Nie tylko w Warszawie Klub piłkarski Legia Warszawa, który jest aktualnym mistrzem Polski, rozpoczął nową kampanię reklamową na nośnikach zewnętrznych, w prasie, na portalach internetowych i społecznościowych. W zależności od regionu, w którym prezentowana jest reklama, w haśle pojawia się nazwa innego miasta: Poznania, Łodzi, Krakowa, Gdańska lub Wrocławia. Koncepcję i kreację przygotowała firma Group One. Źródło: Group One

W czternastej edycji konkursu Galerii Plakatu AMS, zorganizowanej pod hasłem „Tacy jesteśmy. Polacy 1989-2014” zwyciężył projekt „Poland open” Piotra Pietrzaka z warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Zadaniem uczestników było zaprojektowanie plakatu, który pokaże, jacy są Polacy dwadzieścia pięć lat po upadku komunizmu w Polsce. Na konkurs napłynęły 453 prace. Jury, oprócz nagrody głównej, przyznało pięć wyróżnień. Otrzymali je: Maria Drabecka i Filip Tofil, Dominika Grochowska, Adrian Gruszecki, Grzegorz Myćka oraz Beata Pofelska. Wszystkich laureatów zaproszono na staż w agencji Havas Worldwide Warsaw.

Bank mówi ludzkim głosem

Źródło: BGŻ

W grudniu BGŻ przeprowadził kampanię na nośnikach LED pod hasłem „Mówiąc ludzkim głosem: w te Święta rata 0 zł może być Twoja”. Bank wskazywał przede wszystkim na niskie oprocentowanie rat i uproszczenie formalności. Kampanię zorganizowała agencja Medas-Media.

Błyszczące pralinki

Źródło: Havas PR Warsaw

Polska filia 3M otrzymała specjalne wyróżnienie: nagrodę Progress 2013 – Perła Innowacji. Coroczne zestawienie przygotowuje redakcja „Polish Market” we współpracy z ekonomistami z Instytutu Nauk Ekonomicznych Polskiej Akademii Nauk. Jest to jedyny w Polsce ranking jakościowy niedokonywany na podstawie subiektywnych ocen. Zgodnie z ideą określoną przez inicjatorów nagród Progress laureatami zostają firmy, instytucje i osoby, których praca i dokonania dają gwarancję uznania ich za ambasadorów innowacji.

8

VISUAL COMMUNICATION 12/13-01/14

Źródło: AMS

Ambasador innowacji

W świątecznej kampanii reklamowej Ferrero Rocher wykorzystano nietypową iluminację backlightów, aby uzyskać efekt „świetlnego połysku” opakowań pralinek. Kreacja pojawiła się na ponad 100 nośnikach o wymiarach 6 x 3 i 8 x 4 m, w ośmiu największych miastach Polski. Na wybranych backlightach w Warszawie zamontowano także migoczące LED-y. Za kampanię odpowiadały firmy: Vizeum, Posterscope i AMS.

© Piotr Pietrzak

Jacy jesteśmy?


2

lkoformatow y -line w w w.banerpolsk a.pl

Źródło: Wikipedia

Roztańczeni klienci Na klientów, którzy przed Bożym Narodzeniem chcieli odebrać przesyłki z krakowskich paczkomatów InPost, czekała niespodzianka. Na ekranie wyświetlał się komunikat, zgodnie z którym przegródka miała otworzyć się dopiero, gdy klient zatańczy przed paczkomatem. Wszystkie sytuacje zostały nagrane i zmontowane w film, który InPost umieścił na swoim kanale YouTube.

Ściana jak żywa Dzięki połączeniu obrazu emitowanego przez 40 projektorów PT-DZ21KE i PT-DS20KE marki Panasonic podczas występów Rogera Watersa stworzono ogromną ścianę wizyjną o powierzchni prawie 2 tys. m2. W ramach trasy koncertowej The Wall Live Waters zagrał 27 koncertów w całej Europie. Każdy z projektorów wykorzystanych w tej aranżacji emitował światło o sile 20 tys. lumenów. Wizualną oprawę występów przygotował Richard Turner, a za kwestie techniczne odpowiadała firma XL Video.

Zamówienia przyjmujemy on-line przez 24h

Wiaty dla Warszawy

© AMS

2

W ciągu najbliższych trzech lat firma AMS postawi w Warszawie 1580 wiat przystankowych za kwotę 80 mln zł. Zgodnie z umową z Urzędem Miasta Stołecznego Warszawy firma będzie miała w zamian prawo do eksploatacji powierzchni reklamowych w nowych wiatach przez prawie dziewięć lat. Do końca bieżącego roku AMS chce zbudować 180 wiat, w 2015 roku – 720, a w 2016 – pozostałe 680. Oficjalnie jako inwestor i wykonawca występuje konsorcjum AMS i Ströer Polska, które wygrało przetarg, jednak druga z firm w międzyczasie wycofała się z projektu, tłumacząc to niezadowoleniem z ostatecznie uzgodnionych warunków. Co więcej, budowa wiat jest znacznie opóźniona; przetarg rozstrzygnięto już w 2012 roku, ale od jego wyniku odwoływali się inni uczestnicy: CAM Media i CAM Polski Outdoor.

Druk wielkoformatow y w 48h on-line w w w.banerpolsk a.pl

— reklama —

© Panasonic

Zamówienia przyjmujemy on-line przez 24h


ŚwiatKreacji Źródło: Havas Engage

Cukier z nieba Nietypowy pojazd pod nazwą Gofrobus promował markę Cukier Królewski na ulicach Wrocławia i Krakowa. Przechodnie otrzymywali ciepłe gofry posypane cukrem pudrem, jeśli wykonali wobec innej osoby jakiś miły gest. W nagrodę mogli też uruchomić umieszczony na dachu busa młynek, z którego sypał się sztuczny śnieg.

Źródło: www.healthblog.dallasnews.com

Agencja: Havas Engage Kraj: Polska

Ćwicz i jedź Pasażerowie moskiewskiego metra mogli skorzystać z nietypowego automatu, który wydawał darmowe bilety każdemu, kto zdołał wykonać przed nim 30 przysiadów. Akcja promowała tegoroczne Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Soczi.

Źródło: www.crossthebreeze.com

Kraj: Rosja

Marka pod choinkę Coca-Cola postanowiła ulżyć swoim klientom w przedświątecznej gorączce i ustawiła w jednym z belgijskich centrów handlowych billboard, z którego można było odrywać plakaty, wykorzystywane następnie jako papier do pakowania prezentów. Agencja: Duval Guillaume Modem Kraj: Belgia

Osoby lecące z Hamilton do Calgary w Kanadzie czekała przy odbiorze bagażu miła niespodzianka. Każdy, kto przed odlotem zeskanował na lotnisku bilet i wyjawił swoje gwiazdkowe życzenie, otrzymał upragniony prezent, który linie WestJet przygotowały dla niego w czasie podróży. Kraj: Kanada

10

VISUAL COMMUNICATION 12/13-01/14

Źródło: www.c.fastcompany.net

Odlotowe święta


Światło w komunikacji

Miasto jak malowane Autor JACEK GOLICZ

Mapping 3D, czyli multimedialne projekcje na budynkach, to najbardziej spektakularna forma „zabawy” ze światłem i architekturą. Wielkoformatowe aranżacje pozwalają zobaczyć budynki w zupełnie innej odsłonie niż na co dzień. Dzięki temu, choć na jedną noc, zwracają naszą uwagę na cenne, a często zaniedbane i niedostrzegane obiekty.

„Jednak samo światło to za mało. Festiwale muszą stawać się coraz bardziej wyszukane pod względem artystycznym i technicznym, aby przetrwać i dalej się rozwijać. Co więcej, aranżacjom świetlnym musi towarzyszyć ciekawy program wydarzeń. By zorganizować takie przedsięwzięcie, niezbędne są zaawansowane działania marketingowe i odpowiednie formy finansowania”. Szeroko zakrojone działania promocyjne oraz wsparcie sponsorów i partnerów przynoszą efekty: w zeszłym roku Festival of Lights w Berlinie odwiedziły ponad 2 mln osób!

© Festival of Lights/Frank Herrmann

W Europie Zachodniej już od ponad dekady organizowane są festiwale światła, podczas których przestrzeń miejska staje się sceną dla spektakularnych projekcji. Jedną z najstarszych tego typu imprez na naszym kontynencie jest berliński Festival of Lights. W październiku odbędzie się jego jubileuszowa, dziesiąta edycja. „Festiwale światła są w coraz większym stopniu postrzegane jako narzędzie marketingowe, służące rozwojowi turystyki i wzrostu ekonomicznego. Światło przyciąga ludzi!” – ocenia Birgit Zander, dyrektor Festival of Lights.

W tym roku odbędzie się dziesiąta już edycja berlińskiego Festival of Lights, który stanowi jedną z najbardziej rozpoznawalnych imprez masowych nie tylko w Niemczech, ale i w całej Europie, a nawet na świecie. Ostatnio wydarzenie przyciągnęło ponad 2 mln widzów.

12

VISUAL COMMUNICATION 12/13-01/14

Światło nad Wisłą Do Polski moda na festiwale światła zawitała kilka lat temu. Z czasem imprezy w Łodzi (Light. Move. Festival.), Toruniu (Bella Skyway Festival) czy Jeleniej Górze (Karkonoski Festiwal Światła) na stałe wpisały się do polskiego kalendarza festiwalowego. Ich organizatorzy mają ambicję uczynienia z nich wydarzeń znanych również za granicą. Co decyduje o popularności takiej formy sztuki wśród artystów i odbiorców? „Światło w swej prostocie, a zarazem wyrafinowaniu, jest narzędziem dla stworzenia ciekawych pomysłów i wydarzeń artystyczno-kulturalnych” – odpowiada Beata Konieczniak z rady fundacji Lux Pro Monumentis, kreator Festiwalu Kinetycznej Sztuki Światła Light. Move. Festival. w Łodzi. „Atutem festiwali światła jest ich niesamowita moc oddziaływania na widza, ale też dostępność dla szerokiego grona odbiorców. Mappingi zadziwiają, wzbudzają zachwyt, a niejednokrotnie nawet wzruszają, dlatego właśnie coraz częściej artyści decydują się na taką formę przekazu, aby w fabule zawrzeć tożsamość miejsca czy zarys ważnych dla danego społeczeństwa wydarzeń oraz postaci”. Nie powinien zatem dziwić fakt, że z roku na rok wydarzenia te przyciągają coraz więcej osób; ostatni festiwal w Łodzi obejrzało ponad 200 tys. osób, w Toruniu – ponad 150 tys., a w Jeleniej Górze – ponad 30 tys. „Kiedyś artyści sięgali po dłuto i pędzel, dziś coraz częściej wykorzystują nowoczesne narzędzia, by trafić do współczesnego, coraz bardziej wymagającego odbiorcy” – dodaje Karolina Szczepanowska, główny specjalista ds. PR Toruńskiej Agendy Kulturalnej, odpowiedzialnej za organizację Bella Skyway Festival. „Podczas festiwalu mappingi wzbudzają bardzo duże zainteresowanie publiczności. Płonące i zapadające się budynki oraz fanta-


HP Latex. Niesprawiedliwa przewaga konkurencyjna. Zdobądź przewagę nad konkurencją dzięki technologii drukowania HP Latex. Jej niezrównana wszechstronność, wyjątkowa jakość, łatwość użytkowania i wysokie standardy ochrony środowiska gwarantują rezultaty, które zachwycą Twoich klientów. A Twoich konkurentów – nie. Odwiedź stronę hp.com/pl/go/hplatex

© 2013 Hewlett-Packard Development Company, L.P.


© Philips

styczne projekcje wielkoformatowe są bardzo widowiskowe”.

© Philips

Z roku na rok festiwale światła przyciągają coraz więcej widzów, promując miasta, które je organizują. Jednak mapping na budynkach jest obecny nie tylko podczas takich imprez. Towarzyszy też wydarzeniom o mniejszej skali, mającym często charakter czysto reklamowy.

Festiwale światła są niepowtarzalną okazją do tego, by choć na jedną noc dać zaniedbanym, wiekowym budynkom nowe życie i zwrócić na nie uwagę mieszkańców polskich miast. Na zdjęciu: jeden z pokazów podczas łódzkiego Light. Move. Festival.

14

VISUAL COMMUNICATION 12/13-01/14

Nie tak łatwo Mapping rzeczywiście robi spektakularne wrażenie. Zanim jednak widzowie będą mogli podziwiać miasto rozświetlone setkami kolorowych świateł, organizatorzy muszą zmierzyć się z wieloma wyzwaniami, zarówno od strony technicznej, jak i logistycznej. Okazuje się, że pierwszą barierę może stanowić sama architektura, nie wszędzie bowiem da się wykorzystać świetlne aranżacje. „Zabytkowa toruńska starówka stanowi bez wątpienia wyzwanie dla twórców mappingów” – wyjaśnia Karolina Szczepanowska. „Nie każdy z budynków może stanowić tło projekcji wielkoformatowych; na przykład przeszklone przestrzenie ograniczają możliwość wykorzystania tej techniki. Podczas mappingów sprawdzają się jasne fasady, a dominująca w Toruniu ceglana, gotycka architektura nie ułatwia pracy organizacyjnej nad festiwalem”. Najlepiej, kiedy powierzchnia wyświetlania jest płaska i jasna, a przed budynkiem jest sporo przestrzeni, gdzie można rozstawić sprzęt i pomieścić wiele osób, zapewniając im tym samym swobodę i komfort oglądania. Kolejną przeszkodą w organizacji festiwali światła są właściciele i zarządcy budynków, które wybrano pod projekcje. Przekonanie ich do udostępnienia obiektów bywa niekiedy kłopotliwe. Znacznie łatwiej rozmawia się na przykład z przedstawicielami instytucji państwowych, w których interesie jest promocja miasta. Budynki użyteczności publicznej są wybierane także dlatego, że łatwiej przygotować je do projekcji, czyli całkowicie wyciemnić od wewnątrz i wyłączyć iluminację zewnętrzną, na przykład zainstalowaną na elewacji. „Do pełnego pokazania swoich możliwości i walorów mappingi potrzebują całkowitego wyciemnienia również okolicy projekcji, co wymaga od organizatora uzyskania kolejnych pozwoleń na wyłączenie oświetlenia ulicznego oraz – w zależności od miejsca, w którym przygotowujemy mapping – zgody na wyłączenie z ruchu samochodowego bądź tramwajowego” – dodaje Beata Konieczniak. Samo przygotowanie pokazu mappingu to od strony technicznej złożony proces. „Zawsze zaczynamy od dokładnej analizy struktury budynku, na którym mapping ma być wyświetlany” – tłumaczy Ewelina Łuszcz, dyrektor artystyczna firmy Art4Media, zajmującej się tworzeniem animacji i oprawy multimedialnej eventów. „Przyglądamy sie też otoczeniu, aby mieć pewność, że pokaz tam zrealizowany będzie miał maksymalną siłę oddziaływania”. Potem następuje tworzenie samej aranżacji. Pierwszym krokiem jest napisanie scenariusza i narysowanie storyboardu. Następnie trzeba odwzorować maskę budynku, aby później wykonana animacja dokładnie wpasowała się w jego strukturę. Po przeniesieniu siatki do komputera tworzona jest animacja, którą następnie przekazuje się


Opłacalne zaangażowanie Z tego względu organizatorzy takich imprez szukają wsparcia również u partnerów komercyjnych. Dla firm, zwłaszcza tych związanych z branżą oświetleniową, sponsorowanie festiwali światła stanowi znakomitą okazję do autopromocji. „Świat reklamy coraz częściej wnika w przestrzeń miejską, przetwarza ją, wpływa na nasze otoczenie, a standardowe formy promowania produktów stają się coraz mniej skuteczne” – wyjaśnia Ewelina Łuszcz. „W dobie przesycenia rynku nachalnymi kampaniami reklamowymi i kolorowymi billboardami szpecącymi nasze miasta mapping okazuje sie widowiskiem mogącym połączyć promocję marki z niesamowitym, artystycznym wydarzeniem. Motywy reklamowe pojawiające się w animacji nie są zazwyczaj elementami dominującymi, dlatego też widowisko z łatwością angażuje odbiorcę, nie narzucając mu produktów, logotypów czy haseł reklamowych”. Bez wątpienia festiwale światła są potężnym narzędziem marketingowym, z którego korzystają wszystkie firmy i instytucje angażujące się w ich realizację. To także idealna promocja (a w efekcie zysk) dla miasta czy regionu. Podczas zeszłorocznego Festival of Lights w Berlinie widzowie, którzy przyjechali specjalnie na to wydarzenie, dokonali łącznie ponad 650 tys. rezerwacji hotelowych. Berliński festiwal pojawił się w mediach na całym świecie aż 1,8 mld razy! „Mapping na budynkach może być oglądany jednocześnie przez tłumy ludzi” – mówi Birgit Zander. „To rodzi duży potencjał wiralowy, ponieważ widzowie robią zdjęcia i nagrywają filmy, a potem dzielą się nimi w Internecie”. Oprócz festiwali Mapping pojawia się w Polsce nie tylko przy okazji festiwali światła. Towarzyszy także koncertom, pokazom mody,

© Adrian Chmielewski Spektakularne pokazy mappingu na budynkach przyciągają tłumy, często spoza miejscowości, w których organizowany jest festiwal, czy nawet z zagranicy. Sprzyja to promocji miasta i regionu oraz firm i instytucji zaangażowanych w organizację wydarzenia.

© Adrian Chmielewski

do udźwiękowienia. „Po zakończeniu tych prac odbywa sie próba, podczas której analizujemy, czy animacja jest dobrze wpasowana w budynek i czy wszystkie elementy są widoczne. Wprowadzamy ewentualne poprawki i realizujemy widowisko” – dodaje Ewelina Łuszcz. Rzecz jasna niemałe znaczenie mają również koszty organizacji festiwalu światła, związane z gażą artystów czy grafików, ale przede wszystkim z obsługą techniczną: wypożyczeniem odpowiedniej mocy projektorów i zbudowaniem całego zaplecza technicznego, w tym udźwiękowienia. „Bez pomocy władz miasta, instytucji kultury czy innych jednostek administracji publicznej, a także partnerów i sponsorów, niewielkie organizacje pozarządowe mogą nie udźwignąć rosnącego w tak szybkim tempie zainteresowania festiwalami światła” – przyznaje Beata Konieczniak. „Choć jest to pozytywny sposób kreacji przestrzeni i promocji miasta, wymaga olbrzymich nakładów finansowych”.

Aspekty techniczne, finansowe i organizacyjne czynią z festiwali światła trudne przedsięwzięcie. Jednak, jak pokazują przykłady Torunia, Łodzi i Jeleniej Góry, jest to ciężar do udźwignięcia nawet przez mniejsze miasta. Na zdjęciu: Bella Skyway Festival w Toruniu.

wydarzeniom sportowym czy świętom obchodzonym w centrach polskich miast. Sprawdza się zatem zarówno jako samodzielny projekt artystyczny, jak i oprawa wizualna imprezy czy

narzędzie promocji. Mapping stricte reklamowy to już jednak zupełnie inny temat, któremu poświęciliśmy osobny artykuł w tym wydaniu VISUAL COMMUNICATION.

12/13-01/14 VISUAL COMMUNICATION

15


Światło w komunikacji

Naświetlić korzyści Autor JACEK GOLICZ

Już wiele lat temu mapping 3D zaczął być wykorzystywany do prezentacji sztuki użytkowej. Znacznie później jego zalety dostrzegli specjaliści od reklamy, którzy jednak bardzo szybko zaadaptowali go na potrzeby kampanii promocyjnych. Od tamtej pory staje się on coraz popularniejszy.

być przede wszystkim wykorzystanie mappingu do prezentacji innowacyjności samego produktu, wyjście poza efektowną, lecz nieniosącą ze sobą określonych informacji prezentację”. Już samo zastosowanie mappingu w reklamie świadczy o nieszablonowym podejściu firmy do promocji. Dobrze przemyślany i zorganizowany pokaz 3D może nie tylko wypromować dany produkt czy uświetnić wydarzenie, lecz także pozytywnie wpłynąć na wizerunek firmy, kojarzonej dzięki temu z innowacyjnością i odwagą w sięganiu po nowe technologie. Mimo tak oczywistych korzyści płynących z zastosowania mappingu w reklamie w Polsce nie robi on jeszcze furory. „Polskie firmy wciąż tylko sporadycznie decydują się na promowanie

siebie i swoich produktów w tak niecodzienny sposób” – tłumaczy Ewelina Łuszcz, dyrektor artystyczna firmy Art4Media, zajmującej się tworzeniem animacji i oprawy multimedialnej eventów. „Tendencja ta, wraz z sukcesami kolejnych świetlnych festiwali, oczywiście się zmienia, ale jeśli chcemy pod tym względem doścignąć kraje zachodnie i ich wielkie kampanie reklamowe, to jeszcze sporo przed nami”. Szlaki mogą przetrzeć międzynarodowe marki, które również w swoich polskich kampaniach promocyjnych chcą stosować niekonwencjonalne narzędzia sprawdzone wcześniej za granicą. Pomysł i plan Pod względem technologicznym mapping jest olbrzymim wyzwaniem. © Art4Media

© Art4Media

Mapping można w zasadzie wykorzystać do reklamy niemal każdego produktu czy do oprawy firmowego wydarzenia. Najistotniejsza jest tu dobrze opracowana koncepcja, ponieważ prezentacja 3D ma przede wszystkim pokazać cechy produktu lub marki w interesujący sposób. „Bardzo często projekcje 3D tworzone są jedynie z myślą o zorganizowaniu widowiska, zapewnieniu publiczności niesamowitych wrażeń. Jednak w reklamie mają one za zadanie nie tylko wprowadzać elementy rozrywki, lecz przede wszystkim zakodować w głowie widza – potencjalnego klienta – określone treści” – mówi Piotr Majewski, właściciel firmy MOOV, która jest dostawcą profesjonalnych rozwiązań multimedialnych. „Celem agencji kreatywnych powinno

Pokaz kolekcji Rodrigo de la Garza w Soho Factory w Warszawie (realizacja: Art4Media). Mapping rozpoczął oraz zakończył pokaz kolekcji meksykańskiego projektanta. Projekcja wyświetlana była na naturalnych rozmiarów makiecie autobusu, będącej elementem scenografii całego widowiska. Podróżując w czasie i przestrzeni, pojazd ulegał licznym zmianom i przekształceniom. Mapping został zrealizowany w konwencji filmu „Mad Max”.

16

VISUAL COMMUNICATION 12/13-01/14


© MOOV

JAKOSC © MOOV

ma znaczenie

— reklama —

„Oklepana” reklama już nie działa, sprawdź co my mamy do zaproponowania...

Multimedialny pokaz nowego Passata podczas targów Motor Show w Poznaniu (realizacja: MOOV). Główną ideą kampanii było przedstawienie możliwości technicznych nowego samochodu. Chodziło o to, by za pomocą mappingu przenieść klienta w realne sytuacje, uświadamiając mu komfort jazdy przy danej prędkości czy pokazując działanie specjalnych systemów: automatycznego parkowania czy wykrywania zmęczenia kierowcy.

Wymaga zastosowania właściwego sprzętu, przede wszystkim kilku czy nawet kilkunastu projektorów o odpowiedniej mocy i rozdzielczości oraz narzędzi animacyjnych zarządzających ich pracą. Istotne jest również rozmieszczenie sprzętu. Same narzędzia nie mogłyby jednak spełniać swojej roli, gdyby nie właściwie opracowane animacje graficzne. „Ważnym aspektem, obok technicznej strony prezentacji, jest stworzenie ciekawego scenariusza, który za pomocą techniki ma być wykorzystany” – dodaje Piotr Majewski. „Osoby projektujące kampanie z udziałem mappingu muszą być dobrze przygotowane i świadome możliwości oraz pewnych ograniczeń, jakie niesie ze sobą mapping”. Warto podkreślić, że możliwości techniczne prezentacji 3D są bardzo szerokie, a właściwie jedynym ograniczeniem – oczywiście poza sprzętem, którym ma się do dyspozycji – są warunki oświetleniowe. Mapping może być wykorzystywany tylko wewnątrz zaciemnio-

nych pomieszczeń oraz – w porze wieczornej – na zewnątrz. „Czasami trzeba przygotować specjalne, zaciemnione pomieszczenie, do którego wchodzą widzowie, aby zobaczyć pokaz mappingu” – mówi Ewelina Łuszcz. „Takie pomieszczenia też muszą być dobrze przemyślane; potrzebny jest sprawny i szybki montaż, aby sprostać warunkom funkcjonowania na przykład galerii handlowych, w których ma się odbyć pokaz”. Nie ulega wątpliwości, że mapping to narzędzie reklamowe, za pomocą którego można w niestandardowy sposób zaprezentować markę, przekazując informacje o produkcie i angażując uwagę konsumentów. Od kreatywnego pomysłu, poprzez precyzyjny scenariusz, po realizację przy pomocy zaawansowanego sprzętu – zadbanie o każdy etap prezentacji 3D może dać niesamowity efekt. Pozostaje liczyć na to, że sukcesy kolejnych firm sięgających po mapping w działaniach reklamowych przyczynią się do upowszechnienia tego narzędzia.

Mamy OBSESJĘ na punkcie reklamy!

proponujemy Państwu opatentowaną ulotkę „OBSESJA” EUROPEJSKI WZÓR ZASTRZEŻONY WW 001338149-0001

Oferujemy:

-druk offsetowy -tampodruk -sitodruk ul. Krauthofera 55, 60-202 Poznań tel. 61 860 00 00, e-mail: office@classic.net.pl

www.drukarniaclassic.pl


Światło w komunikacji

LEDs twist again! Autor JACEK GOLICZ

LED-y i OLED-y szturmem zdobyły sektor komunikacji wizualnej. Projektanci i producenci prześcigają się w wymyślaniu nowych zastosowań diod elektroluminescencyjnych, a niektóre ich pomysły wprawiają w zachwyt. Poniżej, w pięciu kategoriach, prezentujemy kilkanaście ciekawych rozwiązań opartych na LED-ach i OLED-ach.

© Véronique Huyghe

SZTUKA & ROZRYWKA

GADŻETY

ARCHITEKTURA

WYPOSAŻENIE WNĘTRZ

MOTORYZACJA

© Philips

Popis(z) na ulicy Okazuje się, że światło może z powodzeniem zastąpić farbę, przynajmniej w graffiti. Projektantka Aissa Logerot stworzyła gadżet pod nazwą Halo, który do złudzenia przypomina puszkę ze sprayem. Zamiast dozownika ma jednak małą diodę, pozwalającą „malować” światłem w powietrzu. Aby wrażenie korzystania z prawdziwego sprayu było jeszcze silniejsze, pojemnikiem można potrząsać, przy okazji ładując baterię.

© WHITEvoid

Świetlny balet Czy źródło światła może być (prawie) niewidoczne? W projekcie LivingSculpture Christophera Baudera z WHITEvoid wykorzystano OLED-y Lumiblade marki Philips o grubości zaledwie 1,8 mm. 24 figury, z których każda składa się z 36 trójkątnych diod, tworzą ruchomą konstrukcję o wymiarach 5 x 6 m. Obserwując ją, można odnieść wrażenie, że światło „tańczy” w powietrzu.

Kolorowanka w poczekalni W poczekalni jednego z amerykańskich szpitali zamontowano interaktywną ścianę Philips Imagination Light Canvas, skonstruowaną z prawie 1,5 tys. LED-ów emitujących kolorowe światło. Dzięki wykorzystaniu ekranu dotykowego LED-y można animować, naciskając powierzchnię ściany dłońmi. W ten sposób rodziny z małymi dziećmi mogą uprzyjemnić sobie czas oczekiwania na wizytę lub zabieg, „malując” światłem po ścianie.

18

VISUAL COMMUNICATION 12/13-01/14


© Classi-Glo

© Sang Kyun Park

Deszczowa piosenka Brak słońca, zachmurzone niebo, deszcz – jesienna pogoda źle wpływa na nasze samopoczucie. A gdyby tak zapewnić sobie fototerapię w drodze? LightDrops autorstwa Sang Kyun Park to wyjątkowy parasol pokryty LED-ami, które włączają się, gdy spadają na nie krople deszczu. Wystarczy nosić LightDrops zawsze ze sobą, by cieszyć się światłem nawet w pochmurne dni. Przy okazji parasol zapewnia bezpieczeństwo, bo trzymającą go osobę dobrze widać w ciemności.

© MonkeyLectric

Krótko o sobie Breloczki do kluczy, klamry do pasków, zawieszki do psiej obroży czy przypinki – jeśli raz wygrawerujemy na nich jakiś napis, trudno będzie go usunąć. Z pomocą przychodzą diody elektroluminescencyjne, które zagościły już na dobre w tego typu gadżetach. Można w każdej chwili zmienić wyświetlany (w niektórych modelach także przesuwany) napis lub wybrać inny kolor. Większość takich miniwyświetlaczy pomieści napisy o długości zbliżonej do SMS-a.

© Asymptote Architecture

Rower w stylu disco Teraz każdy rowerzysta znudzony swoim dwuśladowcem może go nieco podrasować, zamieniając w szałowy, dyskotekowy pojazd – w sam raz na nocne przejażdżki po mieście. Amerykańska grupa MonkeyLectric stworzyła LED-owe światła rowerowe montowane na kołach. W zależności od modelu użytkownik ma do dyspozycji od 20 do prawie 50 różnych programów, co sprawia, że każdego dnia jego rower może wyglądać inaczej. Wystarczy zamontować wyświetlacz, ustawić odpowiedni program, wsiąść na rower i… rozpędzić się.

Źródło: www.tomandmargotsphotos.blogspot.com

Klejnot Emiratów Zjednoczone Emiraty Arabskie słyną z pełnej przepychu architektury. Zaprojektowany z rozmachem Yas Marina Hotel w Dubaju jest wyjątkowy z dwóch powodów. Po pierwsze, na jego terenie znajduje się tor wyścigowy Formuły 1. Po drugie, fasadę budynku pokrywa ponad 5 tys. LED-owych paneli sterowanych komputerowo. Niesamowite spektakle świetlne, które można obserwować po zmroku, przydają temu luksusowemu obiektowi jeszcze większego splendoru.

Głowa do góry! W pekińskim centrum handlowym The Place klienci mogą przechadzać się pod olbrzymim (250 x 30 m!) sufitem wyłożonym ekranami LED-owymi, na którym wyświetlane są reklamy, filmy, programy telewizyjne, a nawet zdjęcia, które każdy może przesłać na specjalnym stoisku w pasażu. Konstrukcja pod nazwą Skyscreen znajduje się na wysokości szóstego piętra i kosztowała około 32 mln dolarów. Zaprojektował ją Jeremy Railton z Entertainment Design Corporation.

12/13-01/14 VISUAL COMMUNICATION

19


© Philips

© NunoErin

Ściana światła Kolejny innowacyjny projekt firmy Philips, tym razem stworzony we współpracy z Kvadrat Soft Cells. W dźwiękochłonne panele ścienne wbudowano LED-y, które pozwalają tworzyć dowolne sceny świetlne, dopasowane do klimatu miejsca, charakteru organizowanych w nim spotkań, odtwarzanej muzyki etc. Jednym słowem, architekci mają teraz pełną dowolność w kreowaniu atmosfery wnętrz hoteli, restauracji czy sal konferencyjnych.

Źródło: www.thezoom.com

Dotyk pobudza wzrok Aby ożywić nieco wnętrze, warto rozejrzeć się za nietypowymi meblami. Takimi jak te z serii Interactive Light Products firmy NunoErin, które reagują na dotyk. Krzesła, stoły i ławki pokryto LED-ami, emitującymi różnokolorowe światło, gdy tylko dotknie się powierzchni mebla. Na razie seria produktów NunoErin jest przeznaczona wyłącznie do korzystania w pomieszczeniach, ale być może doczeka się poszerzenia o „dotykowe” meble miejskie.

Źródło: www.firebox.com

Siedź i świeć Wygląda jak zwykła ławka, ale po podłączeniu do prądu okazuje się być LED-owym dziełem sztuki. Mebel zaprojektowany przez niemiecką pracownię Frellstedt może stać na zewnątrz (rozświetlając zakamarki parków czy prywatnych ogródków) lub w pomieszczeniu (sprawdzi się zwłaszcza w galeriach, muzeach czy designerskich sklepach). Ławka jest sterowana pilotem i może być zaprogramowana do cyklicznej zmiany barwy. Świeci we wszystkich możliwych kolorach.

Gorączka sobotniej kąpieli Dyskoteka w łazience? Z Underwater Disco Light Show to pestka. Tę małą lampę LED-ową można zamontować na dnie wanny, basenu lub jacuzzi i cieszyć się niesamowitym, czterokolorowym pokazem roztańczonych świateł. Lampa jest zasilana baterią i całkowicie wodoodporna. Obraca się wokół własnej osi z różną prędkością, a za pomocą jednego przycisku można zmieniać programy, dopasowując światło do swojego nastroju.

20

VISUAL COMMUNICATION 12/13-01/14


© Philips

© Daimler

W trzecim wymiarze Wydawałoby się, że takich elementów jak tylne oświetlenie samochodowe nie można już bardziej ulepszyć. Okazuje się jednak, że także tam jest miejsce na innowację. W ramach wspólnego projektu firmy Audi, Philips, Automotive Lighting i Merck oraz Uniwersytet w Kolonii stworzyli wielkoobszarowe, trójwymiarowe organiczne diody emitujące światło (OLED), wyprodukowane w wielu warstwach na szkle giętym. To nowoczesne rozwiązanie ma szansę stać się nowym standardem w projektowaniu oświetlenia w motoryzacji.

Auto z przyszłości Ten pojazd do nie kosmiczny wehikuł, ale samochód osobowy stworzony przez firmę Daimler, we współpracy z firmami BASF i Philips. Model Smart Forvision spełnia wszystkie kryteria auta przyszłości – uwzględnia oszczędność materiałów i energii, jest przyjazny dla użytkownika i naszpikowany elektroniką. W dachu znajdują się świetliki oraz panele słoneczne w kształcie plastrów miodu, które gromadzą energię do obsługi m.in. klimatyzacji. Wewnątrz zamontowano błękitne oświetlenie OLED-owe, które pełni funkcję praktyczną oraz… uprzyjemnia jazdę samochodem.

— reklama —

Wszystko, czego potrzebujesz, żeby odnieść sukces!

XR-640: ploter w wydaniu Print&Cut o niespotykanej wydajności. Dodatkowo posiada 8 kolorów, w tym jasny czarny i biały.

XF-640: Do 30 banerów, 40 plakatów i 4 oklein samochodowych w ciągu jednego dnia – to jest wydajność!

POLUB NAS NA: www.polkos.com.pl www.kmlsolutions.pl Наш самый современный Śledź nas na принтер/каттер

Исключительная скорость печати – 102 м²/ч

Więcej informacji na:

www.rolanddgn.com

– Quality, reliability and user friendliness


Sign & Reklama świetlna

Nie róbmy z orła karykatury „Polacy, swoim zwyczajem, do symboli narodowych podchodzą na klęczkach. Zaraz podniesie się lament: »Jezus Maria, ruszają nam symbole narodowe!«. Do nikogo nie dotrze, że nie ruszają, że chcą tylko zrobić porządek, chcą ujednolicić i unormować, żeby nie trzeba się było wstydzić bałaganu. Nie dotrze, że skoro tak czcimy orła, to nie róbmy z niego karykatury!” – mówi Andrzej-Ludwik Włoszczyński.

VIOLETTA RYMSZEWICZ: Czy wolno nam zmieniać symbole narodowe? Andrzej-Ludwik Włoszczyński: To zależy, o jaką zmianę chodzi – zmieniamy, na przykład, barwy narodowe z bieli i czerwieni na granat i zieleń? Zastępujemy orła lwem? Oczywiście, takie zmiany są niemożliwe. Natomiast niewielkie zmiany i poprawki plastyczne w wyglądzie orła z godła narodowego jak najbardziej są możliwe, nawet pożądane. VM: Pożądane? ALW: Oczywiście. Współczesny stosunek do godła narodowego powinien być racjonalny. Godło narodowe jest przecież znakiem rozpoznawczym narodu, tym, co nas, Polaków, wyróżnia. VR: A wyróżnia? ALW: No, z tym jest kiepsko. VR: Jak to, mamy przecież godło narodowe. Orła Białego na czerwonym tle. ALW: Mówi pani – Orła Białego na czerwonym tle? A jak on wygląda? Proszę przespacerować się Krakowskim Przedmieściem w Warszawie. W jednym budynku mieszczą się trzy ministerstwa, są trzy tablice informacyjne i każda z tych tablic ministerialnych ma innego orła! Mało, że orły są różne, różne są też wielkości, proporcje herbów i ich rozmieszczenie na tablicach. Mnie, jako projektanta, chyba najbardziej zastanowił wizerunek orła Ministerstwa Gospodarki, które za czasów Waldemara Pawlaka dorobiło

22

VISUAL COMMUNICATION 12/13-01/14

się orła-kuriozum. W ogóle nie wiadomo: orzeł polski czy niemiecki. Orzeł Biały – szarobury? Po wielkiej awanturze, jak to u nas, ministerstwo wycofało dziwnego orła ze strony internetowej, ale na materiałach i dokumentach ministerialnych został taki sam i straszy nadal. VR: Nie szanujemy Orła Białego? ALW: Nie szanujemy. Zresztą, jak mamy szanować, skoro sami politycy myślą o symbolach państwa w kategoriach logo małej firmy? Jeśli, na przykład, nie dba się o jednolity wizerunek znaków państwowych, to wysyła się w świat sygnał, że państwo jest słabe i bałaganiarskie. Dla przykładu: ostatnio policja przedstawiła projekt nowego systemu identyfikacyjnego. O ile sam znak nie budzi zastrzeżeń – jest czysty i prosty – to mam ogromne wątpliwości co do wizerunku orła. Policja jest przecież agendą rządu – w związku z tym bardzo chciałbym, żeby jako przedstawiciel rządu i państwa nie wstydziła się naczelnego symbolu narodowego. Na nowym logo nie ma Orła Białego na czerwonym tle. Nie ma też samego orła. Dlaczego nie został użyty?

możliwe jest użycie wizerunku Orła Białego, pod warunkiem, że jest to modyfikacja obowiązującego wizerunku orła państwowego. Kłopot polega na tym, że jeśli przyzwalamy na modyfikacje wizerunku orła, to podczas zmian często wychodzą karykatury. I proszę zauważyć, że nikt nie dba o to, jak wygląda nasz symbol narodowy. Nikogo specjalnie nie martwi, kiedy nieudolny grafik robi z orła wronę. VR: To mi przypomina podejście rodem z 20-lecia międzywojennego, kiedy panowała moda na znakowanie orłem. ALW: No tak, różne wersje orła pojawiały się na pieniądzach, biżuterii, a nawet na budynkach. Tylko że, po pierwsze, to było prawie sto lat temu, w czasie zachłyśnięcia się wolnością. Ówczesna moda na orła zrodziła wiele bardzo dobrych, profesjonalnych projektów. Po drugie, patrząc na współczesne realia, na takim jak teraz, bałaganiarskim podejściu do symboli narodowych, traci państwo i tracimy my wszyscy. Bo kto poważnie traktuje kraj, który nie umie zapanować nad wyglądem własnych znaków?

VR: No właśnie, dlaczego?

VR: Nie wypadamy wiarygodnie.

ALW: Trudno jest mi wypowiadać się w imieniu projektantów, natomiast rozumiem skąd wziął się ten bałagan i brak ujednoliconego wizerunku godła. Przede wszystkim z obowiązującej nas Ustawy o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych. Heraldycy wielokrotnie zwracali uwagę, że ustawa jest bublem i wprowadza chaos w systemie identyfikacji państwa polskiego. W myśl tej ustawy

ALW: No, nie wypadamy. A jeszcze w zestawieniu z takimi Niemcami wyglądamy na zwyczajnych bałaganiarzy. Czy wie pani, że Niemcy starannie zadbali o to, by ich orzeł rządowy był identyczny na wszystkich materiałach, na których występuje? Ze specjalnych stron rządowych można ściągnąć przygotowane pliki z gotowym wizerunkiem godła. Niemiecki urzędnik, który potrzebuje wizytówki, wprowadza swoje dane do programu i automatycznie otrzymuje gotowy


© Fotolia

wzór z imieniem, nazwiskiem i ujednoliconym godłem.

ze sprawą, która może budzić kontrowersje i potencjalny ostry atak przeciwnej opcji.

ma żadnego oficjalnego wzorca w postaci pliku, który można pobrać i użyć?

VR: Imponujące. Czy to dlatego zajął się pan przygotowywaniem ujednoliconego wizerunku Orła Białego?

VR: Czyli sądzi pan, że jeśli odważny polityk dowolnej opcji stwierdzi, że pomysł wprowadzania procedur, instrukcji i plików ujednoliconego wizerunku Orła Białego jest racjonalny i zdecyduje się go poprzeć to...

VR: A gdyby zapytać Polaków, do kogo należą symbole narodowe?

ALW: Niezupełnie. Po wielkiej dyskusji nad wspomnianą ustawą pomyślałem, że wszyscy tylko gadają i od tego gadania polski orzeł nie stanie się ładniejszy. W 2006 roku zacząłem pracę nad projektem Orli Dom. Jest na ukończeniu. Zawiera elektroniczne pliki wykonawcze kilku wersji orła, księgę znaku z opisem, specyfikacją barw itp. Orzeł z mojego opracowania jest przyjazny dla projektantów i wykonawców, łatwy w realizacji. VR: Wiem, że próbował pan zainteresować polityków projektem etapowego wprowadzania ujednoliconego wizerunku orła. Wiem też, że ich reakcje wahały się od obojętności aż po odmowę wprost. Jak pan sądzi, dlaczego politycy nie są zainteresowani proceduralnym ujednoliceniem wizerunku orła? ALW: Politycy skrzętnie unikają tego problemu. Podejście przeciętnego polityka jest bardzo proste – co mogę na tym zyskać lub co mogę na tym stracić? Żaden z nich nie chce być wiązany

ALW: .... to rozpęta się polskie piekło. VR: Jak to? ALW: No tak, przecież Polacy, swoim zwyczajem, do symboli narodowych podchodzą na klęczkach. Zaraz podniesie się lament: „Jezus Maria, ruszają nam symbole narodowe!” I zapewniam panią – do nikogo nie dotrze, że nie ruszają, że chcą tylko zrobić porządek, chcą ujednolicić i unormować, żeby nie trzeba się było wstydzić bałaganu. Nie dotrze, że skoro tak czcimy orła, to nie róbmy z niego karykatury! VR: W Polsce każdy może dowolnie majstrować przy wizerunku orła? ALW: Ja powiem inaczej – w Polsce każdy musi majstrować przy wizerunku orła! Jak przy tych nieszczęsnych tablicach na Krakowskim Przedmieściu. Powód jest prosty – co robić, skoro nie

ALW: To odpowiedź będzie prosta. Należą do nas, czyli do nikogo. Przecież nas nawet specjalnie nie drażnią te urzędowe orły – koślawe, zielonkawe ze starości i brudu. Przecież są niczyje. I powiem pani więcej: dlaczego w Polsce nie ma oddelegowanej osoby, na przykład przy Prezydencie RP, zarządzającej wizerunkami godła i flagi państwowej? Kto, imiennie, jest odpowiedzialny za to, że na urzędach wiszą te wszystkie skarlałe orły? VR: Przecież nie wolno ich ruszać. ALW: (Śmiech) Godła ruszyć nie wolno! Postawiliśmy go na ołtarz, na pomnik i mamy z głowy. Widzi pani, tak samo było z Janem Pawłem II, który jeszcze za życia prosił, żeby nie stawiać mu pomników. I co? I nic. Pomniki stoją. A to, co jest prawdziwą spuścizną po papieżu – jego książki, listy, pisma – leży w bibliotekach. Nieczytane. Kto to zna? Kto o tym myśli? Ale tak to jest – pomnik stoi, kwiatki można położyć i zapomnieć. Tak samo z godłem. Ustawiony na ołtarzu, może wyglądać jak wrona. Przecież go czcimy.

12/13-01/14 VISUAL COMMUNICATION

23


Sign & Reklama świetlna

News

© Cyber Kids on real

Energetyczna identyfikacja Studio Cyber Kids on real, na zlecenie Kontakt Energia, opracowało koncepcję marki, nazwę, identyfikację wizualną oraz serwis internetowy nowej marki energii elektrycznej dla klientów indywidualnych. Agencja będzie odpowiedzialne także za opracowanie materiałów promocyjnych. Kontakt Energia to firma energetyczna z polskim kapitałem, której udziałowcami są: AMB Energia i fundusze inwestycyjne. Chcąc wyróżnić się na tle konkurencji, firma sięgnęła po nowoczesny i „świeży” design, zwiększający jej rozpoznawalność na rynku.

— reklama —

FESPA

2014

The only global award for the imaging community 10 brand new categories and an all-star line-up of global industry gurus and end-users to judge the work and offer detailed feedback. Gain global exposure and celebrate print excellence with FESPA. Submit your work before the 28th February 2014. Enter today at www.fespa.com/awards

Organised by: Category Sponsors

Media Partners

Association Partner

4 14 4

FESPA

AWARDS 2014 Munich May2014 2014 2222 May

www.fespa.com/awards


Początek w architekturze W połowie bieżącego roku Rada Unii Europejskiej przeniesie się do nowej siedziby głównej, czemu towarzyszyć ma wprowadzenie nowego loga tej instytucji. Inspiracją do jego stworzenia był właśnie nowy budynek, który zajmie Rada UE, a przede wszystkim jego najbardziej charakterystyczna część – przeszklona bryła o nieregularnym kształcie. Logo Rady UE nie jest pierwszym, które powstało w nawiązaniu do architektury. Tendencja do wpisywania w znak schematycznych kształtów budynków wydaje się być częsta w identyfikacji wizualnej instytucji unijnych; podobnie skonstruowane zostały loga Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego. Nowe logo Rady UE zaprojektowała agencja Hoet&Hoet.

Zmiana przy okazji Logotyp marki Visa został poddany kosmetycznym zmianom. Zrezygnowano z charakterystycznego żółtego elementu, który znajdował się do tej pory na literze V, a kolor całego napisu zmieniono na ciemniejszy odcień niebieskiego. Logo zostało odświeżone przy okazji wdrażania nowej strategii komunikacyjnej marki pod hasłem „It’s everywhere you want to be” (ang. Jest wszędzie, gdzie chciałbyś być), która ma pozycjonować Visa jako wygodny i dostępny dla każdego system płatności. — reklama —


LFP

Tekstyliom na ratunek Istnieją dwa sposoby cyfrowego zadruku tekstyliów: druk bezpośrednio na tkaninie i przy pomocy papieru transferowego. Obie metody mają swoje wady i zalety, ale wspólnym dla nich problemem jest pojawianie się pęknięć na powierzchni. Firma EFI radzi, jak tego uniknąć.

Źródło: www.yellowmountain.ca

Druk na papierze transferowym oferuje możliwość większej kontroli przyrostu punktu rastrowego od razu po aplikacji atramentu. Dzięki temu przyrost punktu jest tu znacznie mniejszy niż w przypadku bezpośredniego druku na tkaninach włóknistych. Dokładniejsza kontrola przyrostu punktu skutkuje wyraźniejszymi krawędziami drukowanych kształtów, co przekłada się na znacznie lepszą jakość całego obrazu, zwłaszcza w przypadku grafik oglądanych z bliska. Druk transferowy powszechnie stosuje się do produkcji na przykład ścianek pop-up. Z kolei przy druku bezpośrednim atrament jest nanoszony od razu na tkaninę, a następnie utrwalany. Dzięki temu przenika on na drugą stronę materiału, co daje efekt prześwitującego obrazu. Popularne flagi reklamowe są jednym z przykładów takiego zastosowania druku bezpośredniego. Tkaniny używane do produkcji tą metodą są pokrywane specjalną powłoką umożliwiającą kontrolę atramentu podczas jego nanoszenia na powierzchnię. Odpowiednio mocna powłoka może powstrzymać atrament przed całkowitym przesiąkaniem na drugą stronę tkaniny. Z bliska można dostrzec wówczas różnice w gęstości punktów oraz nieco rozmyte krawędzie obrazu, które nie są jednak widoczne z większej odległości.

Do produkcji flag reklamowych stosuje się najczęściej metodę druku bezpośrednio na tkaninie, co pozwala osiągnąć efekt prześwitującego obrazu.

26

VISUAL COMMUNICATION 12/13-01/14

Pokonać pęknięcia Druk bezpośredni i transferowy wymagają wiele czasu i pracy. Pojawienie się na zadrukowanej powierzchni białych pęknięć może być frustrujące dla wykonawcy, a w niektórych przypadkach stać się nawet podstawą odrzucenia całej pracy przez zamawiającego. Mając jednak na uwadze kilka istotnych aspektów, można znacznie zmniejszyć ryzyko pękania warstwy atramentu. Jak już wiemy, by uzyskać efekt prześwitywania obrazu, należy stosować metodę druku bezpośredniego. Konieczne są tu tkaniny z powłoką hamującą naturalne rozprzestrzenianie się atramentu po włóknach podłoża. Jeśli jednak nadruk wykonywany jest metodą transferową, a pojawiają się na nim pęknięcia, lepiej sięgnąć po tkaninę niepowlekaną. Sama warstwa powlekająca może powodować pęknięcia na materiałach do produkcji flag czy na tkaninach o splocie otwartym. Po sublimacji atrament jest połączony z włóknami poliestrowymi i znajduje się pod warstwą powlekającą. Składanie i zgniatanie tkaniny od razu po sublimacji może sprawić,


© EFI

że warstwa powlekająca będzie się rozciągać, w efekcie czego powstaną na jej powierzchni białe paski. Środek stosowany do powlekania tkanin można całkowicie usunąć z zadrukowanego podłoża za pomocą wody. Wydłuża to jednak proces produkcji, dlatego warto się zastanowić, czy jest to konieczne. Na przykład w przypadku powlekanych tekstyliów do zastosowań zewnętrznych, które będą wystawione na działanie deszczu, można pominąć pranie tkaniny. Pęknięcia są najbardziej widoczne na powierzchniach o jednolitej barwie, mogą być natomiast niezauważalne na wielokolorowych grafikach i zdjęciach z dużą liczbą szczegółów. Przed rozpoczęciem produkcji warto zadać sobie kilka zasadniczych pytań: 1. Gdzie będzie prezentowany wydruk? 2. Jaka grafika zostanie wykorzystana w projekcie? 3. Czy wydruk będzie wystawiony na działanie czynników zewnętrznych? 4. Jakiej jakości wymaga wydruk z efektem prześwitującego obrazu? 5. Jaka tkanina nadaje się najlepiej do tego zastosowania? 6. Jakiej jakości wymaga wydruk oglądany z daleka? Metoda zadruku, rodzaj i przygotowanie podłoża, drukowany obraz oraz zastosowanie produktu końcowego – warto pamiętać, że te elementy muszą ze sobą współgrać, aby możliwe było osiągnięcie pożądanej jakości w produkcji soft signage.

EFI VUTEk TX3250r to ploter sublimacyjny, który drukuje zarówno bezpośrednio na tkaninach, jak i na papierach transferowych.

Z myślą o soft signage Rynek tekstylnych oznakowań cyfrowych typu soft signage ma nieco inny profil niż sektor oznakowań na podłożach winylowych. W porównaniu z nim cechuje się niższymi kosztami materiałowymi, tańszym transportem (co pozwala uzyskać wyższe marże), łatwiejszą instalacją i mniejszym obciążeniem dla środowiska naturalnego. Na rynku dostępnych jest wiele różnych maszyn służących do bezpośredniego i transferowego druku sublimacyjnego na tekstyliach. Jednym z najlepszych modeli w tej klasie, przeznaczonym specjalnie dla szybko rozwijającego się rynku soft signage, jest EFI VUTEk TX3250r. Ten 3,2-metrowy ploter sublimacyjny drukuje z przemysłową wydajnością i wysoką jakością zarówno bezpośrednio na tkaninach, jak i na papierach transferowych. Kombinacja wysokiej rozdzielczości z ośmioma kolorami daje zachwycające obrazy zarówno dla oznakowań, jak i podświetleń. Przełączenie w tryb Fast-4 umożliwia szybką przemysłową produkcję flag i bannerów z doskonałą jakością obrazu i wysokim nasyceniem kolorów po obu stronach materiału. Nowe, szybkoschnące atramenty EFI, umożliwiają pracę z szybkością do 100 m/godz. Co więcej, ationna ciągłą pracę 24/7. solidna konstrukcja plotera pozwala spir

In

— reklama —

ExCeL Londyn, Wielka Brytania 24-29 marca 2014 r.

Zacznij planować swoją podróż już teraz

Targi Ipex, największa międzynarodowa wystawa branży drukarskiej w 2014 r., zaprezentują fascynujące nowe pomysły i rozwiązania, które poprowadzą Twój biznes do przodu.

*Opłata 30£ przy wejściu Gemeinsam mit

Odkryj siłę druku

Organisator: 25. – 27. MARTS 2014

Folgen Sie uns auf

Zarejestruj się na ipex.org/register już teraz, aby uzyskać BEZPŁATNY wstęp*


LFP

Zmiana wedle potrzeb

Platforma Onset Scaleable Architecture ma innowacyjną, modułową konstrukcję opracowaną przez Inca. Dzięki temu użytkownicy urządzeń Onset mogą samodzielnie zmieniać parametry wydajności i kolorów maszyn – odpowiednio do uwarunkowań budżetowych i zmieniających się potrzeb biznesowych. „Drukarnie nie muszą już kupować gotowych produktów o określonych parametrach” – komentuje Tudor Morgan, menedżer ds. marketingu systemów w Fujifilm Speciality Ink Systems. „Teraz mogą wybrać wielkoformatową maszynę drukarską o szerokich możliwościach rozbudowy i mieć pewność, że będą mogły ją modyfikować odpowiednio do zmieniających się potrzeb. Dotychczas w branży poligraficznej tak naprawdę nie było takiej możliwości”. Nowa platforma pozwala modyfikować zbiorniki atramentu, głowice drukujące, utwardzające lampy UV, funkcje automatyzacji, tryby szybkości, elementy elektroniczne i oprogramowanie. „Onset Scaleable Architecture to dynamiczna platforma z możliwością rozbudowy. Zapewnia ona długofalową ochronę inwestycji drukarni i stanowi bardzo elastyczne centrum produkcyjne, które może rozwijać się i zmieniać wraz z potrzebami firmy” – mówi John Mills, dyrektor generalny firmy Inca. „Odkąd w 2000 roku wprowadziliśmy pierwszą płaską maszynę atramentową UV, stale prezentujemy nowe, atrakcyjne technologie, które przeobrażają rynek druku cyfrowego. Nasza platforma nowej generacji to kolejny istotny krok naprzód, potwierdzający naszą renomę czołowego innowatora w branży druku wielkoformatowego”. Pierwszy model Pierwszą maszyną drukarską Onset nowej generacji opartą na plat-

28

VISUAL COMMUNICATION 12/13-01/14

© Inca Digital

Firmy Inca Digital i Fujifilm wprowadziły platformę nowej generacji Scaleable Architecture, przeznaczoną do maszyn drukujących UV Onset. Pierwszym urządzeniem bazującym na tej platformie jest nowy ploter płaski Inca Onset S50i do cyfrowego druku atramentowego UV.

Pierwszą maszyną drukarską Onset nowej generacji opartą na platformie Onset Scaleable Architecture jest Onset S50i o wydajności zadruku wynoszącej 725 m2/godz.

formie Onset Scaleable Architecture jest Onset S50i. Model ten pomyślnie przeszedł testy beta i został wdrożony do produkcji w czterech firmach – trzech w USA i jednej w Wielkiej Brytanii. Jest już dostępny w sprzedaży. „Gdy w 2007 r. wprowadziliśmy model Onset S70, wywołaliśmy zmianę oczekiwań firm poligraficznych w zakresie szybkości druku grafiki wystawowej” – mówi John Mills. „Dzisiejszy debiut rynkowy wydajnych maszyn Onset S50i nowej generacji oznacza jeszcze większy wzrost wydajności, dzięki czemu urządzenia te stają się prawdziwą komercyjną i opłacalną alternatywą dla maszyn offsetowych i wielu maszyn sitodrukowych”. Maszyna S50i oferuje wydajność sięgającą 725 m2/godz., co stanowi równowartość 144

pełnych stołów w ciągu godziny. Korzystając z atramentu Fujifilm Uvijet OB lub OZ, maszyna wykonuje wydruki na różnorodnych podłożach sztywnych i elastycznych o maksymalnych wymiarach 3,14 m x 1,6 m i grubości do 50 mm. W zależności od zamówienia można wybierać różne tryby druku, a także wykończenie satynowe lub z połyskiem. Onset S50i zawiera 224 głowice drukujące Fujifilm Dimatix (56 na kolor), które tworzą układ o pełnej szerokości, a dwie wysokowydajne lampy UV zapewniają szybkie utwardzanie. Ponadto maszyna zawiera rozwiązania sprzętowe i programowe opracowane przez firmę Inca specjalnie z myślą o zapewnieniu czołowych w branży parametrów jakości, niezawodno-


© Inca Digital Platforma Onset Scaleable Architecture umożliwia firmom szybkie reagowanie na nowe wyzwania i maksymalizację zwrotu z inwestycji. Drukarnia może wybrać maszynę najlepiej odpowiadającą jej początkowym wymaganiom, a jednocześnie zachowuje możliwość modyfikowania opcji jakości, szybkości i atramentów.

ści i wydajności. Obejmują one technologię mapowania iNozzle, zaawansowaną elektronikę napędową i sterującą, 15-strefowy stół podciśnieniowy ograniczający potrzebę maskowania łoża, a przez to również skracający czas przygotowania do druku na cienkich podłożach, układ czujników UV, które dokładnie monitorują stan drukarki, oraz czujniki wysokości podłoża zapobiegające jego kontaktowi z głowicami drukującymi, a dzięki temu również uszkodzeniom głowic. Dodatkowo moduł oprogramowania Print Run Controller wykorzystujący dane zmienne zapewnia zaawansowane funkcje zarządzania zadaniami, a oprogramowanie ReporterPro udostępnia szczegółowe informacje o wydajności maszyn Inca. Model S50i jest zgodny z elastycznym systemem automatyzacji Inca, który umożliwia obsługę ręczną, półautomatyczną lub w trybie „trzy czwarte” w ramach tej samej konfiguracji.

Sprawny serwis Firma Inca Digital poinformowała także o wprowadzeniu usługi Inca Vision przeznaczonej dla klientów korzystających z płaskich drukarskich maszyn atramentowych UV Inca Digital. Inca Vision umożliwia specjalistom firmy Inca regularne zdalne monitorowanie i diagnozowanie maszyn, a w wielu przypadkach również wykrywanie problemów, zanim klient dokona zgłoszenia serwisowego. Codziennie z maszyn zainstalowanych na całym świecie zbierane są dane, na podstawie których specjaliści firmy Inca mogą zdalnie prowadzić czynności diagnostyczne mające na celu sprawdzenie działania urządzeń oraz ustalenie, czy jest konieczna interwencja techniczna. Większość danych na temat działania maszyny drukarskiej jest pobieranych raz na dobę, jednak niektóre z nich – np. dotyczące alarmów i zmian stanu urządzenia – można pobierać co minutę. Ponadto pracownicy działu pomocy — reklama —

fluorescent

NEON Ink for

MAKE YOUR SIGNS UNIQUE AND CONSPICUOUS WITH WORLDS FIRST FLUORESCENT NEON INK GLOWING UNDER BLACK LIGHT – PERFECT FOR “NIGHT GRAPHICS” THAT STAND OUT IN DARK ENVIRONMENTS Trust and Precision

Sales Office EMEA Siemensstraße 9 D-63263 Neu-Isenburg, Germany www.seiko-instruments.de

Trust and Precision

technicznej mogą we współpracy z klientem uzyskać wgląd w dane rejestrowane na bieżąco, aby przeprowadzić bardziej szczegółową analizę. Nowsze maszyny Inca Onset zaprojektowano tak, aby udostępniały bardziej wyczerpujące dane, ale nawet starsze modele, np. Inca Spyder, zapewniają wystarczająco dużo danych. Z perspektywy klientów oznacza to, że ich maszyny drukarskie Inca mogą być codziennie monitorowane pod kątem wszelkich oznak potencjalnych problemów. Dział pomocy technicznej klienta może na tej podstawie zalecać czynności ułatwiające zachowanie dobrego stanu technicznego maszyn, a zarazem zapobieganie przestojom. Jeśli zachodzi potrzeba wykonania naprawy u klienta, dane zebrane przez system Inca Vision mogą pomóc w szybkim postawieniu diagnozy i przeprowadzeniu naprawy, a także określeniu zapotrzebowania na części.


LFP – przeglàd ploterów płaskich 1

2

3

4

MODEL:

JFX1631 plus/1615plus

UJF3042FX/3042HG

Jeti TitanX

Anapurna M4F

PRODUCENT:

Mimaki

Mimaki

Agfa Graphics

Agfa Graphics

DYSTRYBUTOR W POLSCE:

Reprograf

Reprograf

Agfa Graphics

Agfa Graphics

technologia druku

UV LED

UV LED

inkjet UV

inkjet UV

liczba głowic + liczba dysz na głowicę

bd

bd

48 głowic

bd

standardowa wielkość kropli (pikolitry)

4

4

bd

bd

zmienna wielkość kropli

tak

tak

bd

bd

maks. szerokość zadruku (mm)

1602 x 3100/1602 x 1500

300 x 420

bd

bd

rozdzielczość (dpi)

1200 x 1200

1440 x 1200

1200

720 x 1440

maks. prędkość zadruku (m2/godz.)

23,6

bd

210

14

prędkość zadruku w najwyższej jakości (m2/godz./dpi)

7,6

bd

bd

bd

liczba przejść w najwyższej jakości

8

bd

bd

bd

druk dwukierunkowy

bd

tak

bd

bd

INFORMACJE PODSTAWOWE:

ATRAMENT: typ

UV

UV

UV

UV

liczba kolorów

5

6

7

4

kolor biały

tak

tak

bd

bd

kolory metaliczne

nie

nie

bd

bd

system zasilania

nie

nie

bd

bd

wielkość pojemnika na 1 kolor (litry)

0,6

0,22 / 0,6

bd

bd

zużycie atramentu (ml/m /dpi)

bd

bd

bd

bd

rodzaje

bd

bd

Papier, karton, folia, baner, drewno, metal, szkło, płótno, itp.

Papier, karton, folia, baner, drewno, metal, szkło, płótno, itp.

maks. waga (kg)

bd

bd

bd

bd

2

PODŁOŻE:

maks. grubość (mm)

50

50/150

50

45

szerokość medium (mm)

1644 x 3194/1644 x 1594

364 x 463

3150

1580

system utrzymania na stole

podsys

podsys

stały stół z podsysem

pas transmisyjny z podsysem

oprogramowanie zarządzające

RasterLink Pro 5

RasterLink Pro 5

bd

bd

kontroler RIP

bd

bd

bd

bd

wymiary (cm)

420 x 430 x 160/420 x 262 x 160

120 x 109 x 77/120 x 96,6 x 92

bd

bd

waga (kg)

1613/1313

113/130

bd

bd

możliwość przezbrojenia na druk z roli na rolę

tak

nie

tak

tak

OPROGRAMOWANIE:

INNE:

XX 30

VISUAL COMMUNICATION XX/14 VISUAL COMMUNICATION 12/13-01/14


The Triangle Logo is a registered trademark of Triangle Coatings, Inc. used under license.

JESTEŚ W SZOKU??? Jestem, bo zaoszczędziłem pieniądze, a moja drukarka działa lepiej niż kiedykolwiek.

Zaawansowane technologicznie atramenty TRIANGLE możemy dopasować praktycznie do każdego typu drukarki OEM i głowicy drukującej. Atramenty z serii HD2 są idealnie dopasowane do maszyn opartych na głowicach Konica Minolta, a w szczególności w ploterach marek: Allwin, JHF oraz innych opartych o głowicę KM. Sico Polska na nowo definiuje "wartość dodaną". Jeżeli szukasz tuszy UV, solwentowych, mild solwentowych, sublimacyjnych, laminatów płynnych, serwisu lub drukarki, Sico Polska ma kompleksowe rozwiązanie, które pozwoli zaoszczędzić Twoje pieniądze. CENTRALA Handlowa Warszawa ul.Daniszewska 10 03-230 Warszawa (+48 22) 814 50 01, 03, 33, 34 sico@sico.pl

ODDZIAŁ Bydgoszcz ul. Warmińskiego 24 85-054 Bydgoszcz (+48 52) 321 98 00 bydgoszcz@sico.pl

ODDZIAŁ Gdańsk ul.Kaprów 4 B 80-316 Gdańsk-Oliwa (+48 58) 556 70 20 gdansk@sico.pl

ODDZIAŁ Kraków Al.Jana Pawła II 178 31-982 Kraków (+48 12) 644 77 70 krakow@sico.pl

ODDZIAŁ Łódź ul. Wojska Polskiego 190 91-726 Łódź (+48 42) 656 14 03 lodz@sico.pl

ODDZIAŁ Poznań (+48) 668 010 344 poznan@sico.pl


LFP – przeglàd ploterów płaskich 5

6

7

8

MODEL:

Anapurna M2500

Anapurna Mw

Inca Onset Q40i

Acuity Select HS

PRODUCENT:

Agfa Graphics

Agfa Graphics

Inca

Fujilm

DYSTRYBUTOR W POLSCE:

Agfa Graphics

Agfa Graphics

Fujilm

Fujilm

inkjet UV

inkjet UV

inkjet UV

inkjet UV jedna głowica na kolor/ 636 dysz na głowicę

INFORMACJE PODSTAWOWE: technologia druku liczba głowic + liczba dysz na głowicę

bd

bd

28 głowic na kolor/ 256 dysz na głowicę

standardowa wielkość kropli (pikolitry)

bd

bd

10

bd

zmienna wielkość kropli

bd

bd

bd

bd

maks. szerokość zadruku (mm)

bd

bd

312 x 160

251 x 126

rozdzielczość (dpi)

720 x 1440

720 x 1440

1200

1200

maks. prędkość zadruku (m2/godz.)

63

13.8

305

49,7

prędkość zadruku w najwyższej jakości (m2/godz./dpi)

bd

bd

209

22,4

liczba przejść w najwyższej jakości

bd

bd

12

bd

druk dwukierunkowy

bd

bd

tak

tak

UV

UV

bd

UV

ATRAMENT: typ liczba kolorów

7

7

7

5

kolor biały

bd

bd

tak

tak

kolory metaliczne

bd

bd

nie

nie

system zasilania

bd

bd

stały (baniaki)

opakowania jednorazowe

wielkość pojemnika na 1 kolor (litry)

bd

bd

5

2 (CMYK), 1 (biały i lakier)

zużycie atramentu (ml/m2/dpi)

bd

bd

bd

bd

rodzaje

Papier, karton, folia, baner, drewno, metal, szkło, płótno, itp..

Papier, karton, folia, baner, drewno, metal, szkło, płótno, itp..

bd

bd

maks. waga (kg)

bd

bd

80

bd

PODŁOŻE:

maks. grubość (mm)

45

45

50

50.8

szerokość medium (mm)

2500

1600

3140 x 1600

2500

system utrzymania na stole

pas transmisyjny z podsysem

pas transmisyjny z podsysem

podciśnieniowy

bd

oprogramowanie zarządzające

bd

bd

Colorgate Productionserver7, Caldera Grand RIP 9

ColorGATE Productionserver7 Fujilm Edition, Caldera

kontroler RIP

bd

bd

tak, RIP w czasie drukowania, kolejkowania i druku dwustronnego

bd

wymiary (cm)

bd

bd

440 x 113 x 220

waga (kg)

bd

bd

6000

466 x 200 x 123, z opcją roli: 466 x 230 x 123 785, z opcja roli: 1035

możliwość przezbrojenia na druk z roli na rolę

tak

tak

nie

tak

OPROGRAMOWANIE:

INNE:

XX 32

VISUAL COMMUNICATION XX/14 VISUAL COMMUNICATION 12/13-01/14


A joint venture partnership of


LFP – przeglàd ploterów rolowych 1

2

3

4

MODEL:

UJV 160

JV33 130/160

JV34

JV5

PRODUCENT:

Mimaki

Mimaki

Mimaki

Mimaki

DYSTRYBUTOR W POLSCE:

Reprograf

Reprograf

Reprograf

Reprograf

INFORMACJE PODSTAWOWE: technologia druku

UV LED

solwent

solwent

solwent

liczba głowic x liczba dysz na głowicę

bd

1

2

4

standardowa wielkość kropli (pikolitry)

4

4

4

4

zmienna wielkość kropli

tak

tak

tak

tak

maks. szer. zadruku (mm)

1610

1361/1610

2632

2350

rozdzielczość (dpi)

1200

1440

1440

1440

maks. prędkość zadruku (m2 /godz.)

bd

16,7/17,5

30

62,1

prędkość zadruku w najwyższej jakości (m2 /godz./dpi)

bd

7,1/7,4

13,2

15.8

liczba przejść w najwyższej jakości

bd

8

8

16

druk dwukierunkowy

bd

bd

bd

bd

ATRAMENT: typ

UV

solwentowy

solwentowy

solwentowy

liczba kolorów

5

5

5

6

kolor biały

tak

tak

tak

nie

kolory metaliczne

nie

tak

nie

nie

system zasilania

bd

bd

bd

bd

wielkość pojemnika na 1 kolor (litry)

0,6

0,44/1

0,44

0,44/1

zużycie atramentu (ml/m2 /dpi)

bd

bd

bd

bd

rodzaje

bd

bd

bd

bd

maks. waga roli (kg)

25

25

100

130

maks. grubość (mm)

bd

2

2,1

bd

szer. medium (mm)

1620

1371/1620

2642

3300

maks. liczba rolek:

1

1

1

1

oprogramowanie zarządzające

RasterLink Pro 5

RasterLink Pro 5

RasterLink Pro 5

RasterLink

kontroler RIP

bd

bd

bd

bd

wymiary (cm)

330 x 780 x 1290

2289 x 739 x 1424/ 2538 x 739 x 1424

3650 x 1302 x 1424

5170 x 1610 x 1640

waga (kg)

260

145/160

465

1200

możliwość dostawienia stołu do druku płaskiego

tak

nie

nie

nie

PODŁOŻE:

OPROGRAMOWANIE:

INNE:

34 XX

VISUAL COMMUNICATION VISUAL COMMUNICATION12/13-01/14 XX/13


5

6

7

8

9

CJV30 60/100/130/160

JV400 130/160LX

:Jeti 3312

:Jeti 3324

:Jeti 3348 HSS

Mimaki

Mimaki

Agfa Graphics

Agfa Graphics

Agfa Graphics

Reprograf

Reprograf

Agfa Graphics Polska

Agfa Graphics Polska

Agfa Graphics Polska

solwent

lateks

solwent

solwent

solwent

1

2x4x320

12

24

48

4

4

bd

bd

bd

tak

tak

bd

bd

bd

610/1020/1361/1610

1371/1620

3200

3200

3250

1440

1200 x 1200

300 x 600

300 x 600

300 x 300

17,3

18,1

47

67

232

11,7

11,9

bd

bd

bd

8

8

bd

bd

bd

bd

bd

bd

bd

bd

solwentowy

lateksowy

solwentowy

solwentowy

solwentowy

5

5

4-6

4-6

4

tak

tak

nie

nie

nie

tak

nie

nie

nie

nie

bd

bd

bd

bd

bd

0,44/1l

0,6

bd

bd

bd

bd

bd

bd

bd

bd

bd

bd

baner, blockout, siatka mesh, folia, papier, flaga, canvas itp.

baner, blockout, siatka mesh, folia, papier, flaga, canvas itp.

baner, blockout, siatka mesh, folia, papier, flaga, canvas itp.

25

25

bd

bd

bd

2

bd

bd

bd

bd

620/1030/1371/1620

1372/1620

3300

3300

3300

1

1

bd

bd

bd

RasterLink Pro 5

RasterLink 6

bd

bd

bd

bd

bd

bd

bd

bd

1524/1934/2289/ 2538 x 739 x 1424

263,4 x 85, 4 x 143,5 lub 287,9 x 85,4 x 143,5

153 x 84 x 523

170 x 91 x 579

188 x 180 x 688

110/130/145/160

216 lub 231

1723

1814

2041

nie

nie

bd

bd

bd

35 XX

12/13-01/14 COMMUNICATION VISUAL VISUAL COMMUNICATION XX /13


LFP – przeglàd ploterów rolowych 10

11

12

13

MODEL:

:Jeti 5024

:Jeti 3324 AQUAJET RTR

:Anapurna M3200 RTR

Mutoh ValueJet 1614

PRODUCENT:

Agfa Graphics

Agfa Graphics

Agfa Graphics

Mutoh

DYSTRYBUTOR W POLSCE:

Agfa Graphics Polska

Agfa Graphics Polska

Agfa Graphics Polska

Atrium Centrum Ploterowe

technologia druku

solwent

sublimacja

UV

eco-solwent

liczba głowic x liczba dysz na głowicę

24

24

bd

1

standardowa wielkość kropli (pikolitry)

bd

bd

bd

3,5-35,2

zmienna wielkość kropli

bd

bd

bd

tak

maks. szer. zadruku (mm)

5100

3300

3200

1615

rozdzielczość (dpi)

300 x 600

400

720 x 720 – 720 x 1440

1440

maks. prędkość zadruku (m2 /godz.)

110

65

30

18.2

prędkość zadruku w najwyższej jakości (m2 /godz./dpi)

bd

bd

bd

bd

liczba przejść w najwyższej jakości

bd

bd

bd

bd

druk dwukierunkowy

bd

bd

bd

tak

typ

solwentowy

wodny pigmentowy

UV

eco-solwent

liczba kolorów

4-6

4-6

4-6

4

INFORMACJE PODSTAWOWE:

ATRAMENT:

kolor biały

nie

nie

nie

nie

kolory metaliczne

nie

nie

nie

nie

system zasilania

bd

bd

bd

tak

wielkość pojemnika na 1 kolor (litry)

bd

bd

bd

0,22/0,44

zużycie atramentu (ml/m2 /dpi)

bd

bd

bd

8 ml/m2

rodzaje

baner, blockout, siatka mesh, folia, papier, flaga, canvas itp.

tkaniny i dzianiny na bazie poliestru

papier, folia, baner, płótno itp.

bd

maks. waga roli (kg)

bd

bd

150

80

maks. grubość (mm)

bd

bd

bd

0,3/1,3

szer. medium (mm)

5100

3300

3200

1625

maks. liczba rolek:

bd

bd

bd

1

oprogramowanie zarządzające

bd

bd

bd

ONYX

kontroler RIP

bd

bd

bd

ONYX

wymiary (cm)

182 x 130 x 736

170 x 214 x 579

bd

2698 x 885 x 1261

waga (kg)

3496

2600

bd

160

możliwość dostawienia stołu do druku płaskiego

bd

bd

bd

nie

PODŁOŻE:

OPROGRAMOWANIE:

INNE:

36 XX

VISUAL COMMUNICATION VISUAL COMMUNICATION12/13-01/14 XX/13


14

15

16

17

18

Mutoh ValueJet 1304

Mutoh Drafstation

Mutoh Spitfire 65 Extreme

DGI PQ 3204

DGI PolaJet 3204

Mutoh

Mutoh

Mutoh

DGI

DGI

Atrium Centrum Ploterowe

Atrium Centrum Ploterowe

Atrium Centrum Ploterowe

Atrium Centrum Ploterowe

Atrium Centrum Ploterowe

eco-solwent

bd

eko- i mild-solwent

mild-solwent

twardy solwent

1

1

4

4

8

3,9-20,8

3,9-49,5

5,4-41,5

bd

bd

tak

tak

tak

bd

bd

1355

1074

1643

3250

3250

1440

2880

720

800

720

14,3

39

42

70

130

3,6

1.5

13

30

40

bd

bd

bd

bd

bd

tak

tak

tak

tak

eco-solwent

wodno-pigmentowy dyspersyjny

eko- i mild-solwent

mild-solwent

twardy solwent

4

3-4

4-6

4

4-6

nie

nie

nie

nie

nie

nie

nie

nie

nie

nie

tak

tak

tak

tak

tak

0,22/0,44

110/1000

220/440

bd

bd

8 ml/m2

9 ml/m2/0,43 ml/m2

8 ml/m2

bd

bd

bd

bd

bd

bd

bd

30

19

100

100

100

1,2/2,0

0,3

1,1

0,2-0,6

0,2-0,6

1371

1080

1651

3300

3300

1

1

1

1

1

ONYX

ONYX/sterownik

ONYX

Wasatch

Wasatch

ONYX

ONYX/sterownik

ONYX

Wasatch

Wasatch

1875 x 685 x 1218

1766 x 685 x 1218

3074 x 791 x 1289

bd

5020 x 1050 x 1800

83,1

94,1

290

bd

2600

nie

nie

nie

bd

bd

37 XX

12/13-01/14 COMMUNICATION VISUAL VISUAL COMMUNICATION XX /13


LFP

Durst wprowadził na rynek nowy ploter atramentowy do zadruku tekstyliów dekoracyjnych i reklamowych, opracowany we współpracy z firmą Mascioni, która specjalizuje się w końcowej obróbce tekstyliów. Szerokość zadruku, jaką oferuje model Durst Kappa 320, wynosi 330 cm, co sprawia, że urządzenie świetnie nadaje się do druku w jednym kawałku takich produktów, jak koce, pościel, obrusy i zasłony, a także tekstylia reklamowe – flagi czy banery. Maszyna może drukować w rozdzielczości 1000 dpi, z prędkością 650 m2/godz. Posiada ośmiokanałowe głowice V2, system załadunku podłoży Corino oraz osiowy odwijak do dużych rolek. Durst Kappa 320 drukuje atramentem dyspersyjnym, kwasowym oraz reaktywnym. Ten ostatni posiada certyfikat GOTS (Global Organic Textile Standard), który potwierdza, że atrament może być bezpiecznie stosowany do zadruku naturalnych włókien. Ploter obsługuje takie podłoża, jak: bawełna, len, wiskoza, jedwab i poliamid.

Drukarki wielozadaniowe

© Atrium Centrum Ploterowe

Firma Canon Europe rozszerza portfolio urządzeń wielkoformatowych, prezentując dwie nowe drukarki: Océ PlotWave 340 oraz Océ PlotWave 360. Posiadają one panel dotykowy Océ ClearConnect, zbliżony do technologii stosowanej w tabletach, który umożliwia otwarcie dokumentu, jego powiększenie, pomniejszenie oraz nawigację po określonych obszarach w celu sprawdzenia istotnych szczegółów. Podczas skanowania lub kopiowania dokumentów użytkownicy mogą na bieżąco korzystać z podglądu wydruku. Pliki można ściągnąć bezpośrednio do drukarek za pośrednictwem urządzeń z opcją przetwarzania pracy w chmurze lub skanowania do chmury. Użytkownicy mogą także drukować pliki z pamięci USB lub innych miejsc w sieci. Aplikacja Océ Publisher Mobile daje dostęp do nowych drukarek i opcji drukowania również za pomocą urządzeń mobilnych. W przypadku bardziej złożonych zestawów dokumentów, użytkownicy mogą drukować bezpośrednio z ekranu komputera stacjonarnego poprzez opcję Océ Publisher Select. Urządzenia Océ PlotWave 340 i Océ PlotWave 360, dzięki technologii Océ Radiant Fusing, są w stanie produkować do sześciu wydruków w formacie A1 w ciągu minuty, bez dodatkowego czasu na rozgrzanie. Przejście od kliknięcia do drukowania w trybie ręcznym zajmuje mniej niż 40 sekund. Oba urządzenia oferują wysoką rozdzielczość druku 600 x 1200 dpi. Umożliwiają realizację kilku czynności jednocześnie, co pozwala na drukowanie i kopiowanie lub skanowanie w tym samym czasie.

38

VISUAL COMMUNICATION 12/13-01/14

Eko-solwentowe nowości W ofercie firmy Atrium Centrum Ploterowe pojawiły się nowe atramenty Ikonos Nakemi, które są kompatybilne ze wszystkimi eko-solwentowymi maszynami na rynku. Nie powodują zatykania dysz w głowicy i jednocześnie oferują szeroki gamut kolorystyczny oraz nasycone i żywe kolory. Ponadto nie wymagają systemów wentylacji i cechują się bardzo dobrą odpornością na ścieranie, wodę oraz UV. Istotną zaletą nowych atramentów jest szybki czas schnięcia, co przekłada się na większą produktywność, gdyż nie ma potrzeby korzystania z wolnych trybów druku. Dostarczane są do systemów stałego zasilania w opakowaniach litrowych.

© Canon

Dla wnętrz i reklamy

© Durst Phototechnik

News


Specjalnie dla nanografii

W ofercie firmy Atrium Centrum Ploterowe znalazły się plotery frezujące CNC Mcut. W wersji Basic są one polecane agencjom reklamowym do obróbki pleksi i Dibondu. Z kolei modele CNC Mcut HD o mocniejszej, stalowej konstrukcji są przeznaczone do obróbki tworzyw sztucznych, drewna i metali kolorowych przy użyciu narzędzi skrawających o większych średnicach oraz wrzecion o dużych mocach. Maszyny te są skierowane przede wszystkim do firm stolarskich obrabiających fronty meblowe i drzwi oraz wykonujących rozkrój płyt. Plotery Mcut wyposażone są standardowo w sterownik elektroniczny. Wyposażenie opcjonalne obejmuje: czujnik wysokości narzędzia, układ chłodzenia sprężonym powietrzem, układ chłodzenia mgłą olejową, układ odciągu wiórów, głowicę ELTE do 1 kW, stół podciśnieniowy, automatyczną zmianę narzędzia, głowicę oscylacyjną – nóż tangencjalny, głowicę bigującą.

Sen smakosza Firmy Hershey i 3D Systems pracują nad stworzeniem drukarki 3D do produkcji czekolady. Nie wiadomo jeszcze, czy będzie to urządzenie przemysłowe, czy raczej kuchenne, do użytku prywatnego. Pewne jest jednak, że to kolejny krok w rozwoju zastosowania druku 3D w produkcji żywności. Drukarki 3D mogą już drukować między innymi wyroby z cukru (np. ChefJet 3D) czy ciasta (np. 3D Foodini).

Z myślą o tekstyliach Firma Mimaki wprowadziła nowy produkt do swojej oferty ploterów atramentowych do zadruku tekstyliów, która obejmuje już modele TS500-1800 i Tx500-1800DS. Nowe urządzenie Tx500-1800B zapewnia dużą prędkość druku w dobrej jakości, na szerokim zakresie tekstyliów, w tym na materiałach bawełnianych, jedwabnych, konopnych i wiskozowych. Ploter posiada specjalnie opracowany pas przenośnika, który podaje materiał bez napięć. Funkcja zmiennego punktu zapewnia bogatą gradację bez prążkowania oraz precyzyjny druk cienkich linii. Maszyna może drukować atramentem z barwnikiem reaktywnym (Rc300), sublimacyjnym (Sb300), kwasowym oraz z pigmentem. Co więcej, automatyczne czyszczenie i suszenie pasa przenośnika między zleceniami lub w trakcie ich druku zapewnia ochronę nośnika przed plamami i zawilgoceniem. Przy druku w rozdzielczości 600 x 450 dpi model Tx500-1800B osiąga prędkość 60 m2/godz.

© EFI

Firmy EFI i Landa zaczęły współpracę nad stworzeniem cyfrowego front-endu Landa DFE, bazującego na technologii EFI Fiery i przeznaczonego dla maszyn drukujących w technologii Landa Nanographic Printing. Nowy front-end ma być wykorzystywany w urządzeniach arkuszowych i zwojowych, przeznaczonych do druku komercyjnego, druku dziełowego, druku pudełek składanych, opakowań giętkich i systemów POS. Landa DFE ma umożliwić druk prac przy pełnej prędkości, w konfiguracji od czterech do ośmiu kolorów. Pozwoli również operatorom na zmianę zleceń w ostatniej chwili, wykonywanie szybkich wydruków próbnych i druk krótkich serii. Front-end ma również generować informację zwrotną o przebiegu produkcji oraz prowadzić kontrolę i inspekcję druku w zamkniętym obiegu. Landa DFE będzie obsługiwać zarówno jednolite nakłady, jak i druk ze zmiennymi danymi czy pełną personalizacją poszczególnych stron. Maszyny drukujące w technologii Landa Nanographic Printing mają być instalowane w sąsiedztwie urządzeń do druku offsetowego i korzystać z tych samych substratów. Dzięki stworzonemu przez EFI front-endowi drukarnie będą mogły włączyć maszyny marki Landa do istniejącego systemu przepływu pracy na poziomie prepressu, druku, introligatorni i zarządzania firmą. Podobnie jak obecne platformy EFI Fiery, Landa DFE będzie można integrować z systemami MIS i ERP marki EFI oraz innych producentów. Nowy front-end zostanie zainstalowany na maszynie Landa S10 Nanographic Printing Press w formacie B1, która rozpocznie testy beta w ostatnim kwartale tego roku. © Mimaki

© Mcut

Frezowanie bez zarzutu

News

Guy Gecht (CEO EFI) i Benny Landa (CEO Landa) na tegorocznej konferencji EFI Connect w Las Vegas.

12/13-01/14 VISUAL COMMUNICATION

39


Wrapping

Amerykański desant Rozmawiał Łukasz Mikołajczak

© Arlon

Arlon to nowa na polskim rynku marka folii samoprzylepnych. Jej dystrybutorem została Lambda. Czym Arlon chce zdobyć polskich klientów oraz jakie stawia sobie cele – o tym rozmawiamy z Davidem Neidellem, dyrektorem firmy na Europę.

Visual Communication: Proszę nam opowiedzieć, jak powstała i rozwijała się marka Arlon. David Neidell: Arlon wszedł na rynek motoryzacyjny w 1958 roku, zaczynając od produkcji szparunków i taśm. Obecnie sprzedajemy także folie do druku cyfrowego, ale wróciliśmy do naszych korzeni. Jesteśmy jedną z najbardziej doświadczonych firm produkujących folie wylewane, z bardzo dużym udziałem w branży flotowej. W Stanach Zjednoczonych, które są naszym głównym rynkiem, marka Arlon kojarzy się z jakością. Ludzie często porównują nasze produkty do tych oferowanych przez 3M, z tym, że my proponujemy niższe ceny. Obecnie mamy w ofercie wiele ciekawych propozycji dla całego sektora komunikacji wizualnej. Bardzo często są to produkty, których nie ma nikt inny. Jednym z nich jest chociażby unikatowa folia UPP. Jej przykład pokazuje, jak bardzo jesteśmy innowacyjni. VC: Czym Arlon odróżnia się od konkurencyjnych marek? DN: Jak już powiedziałem, wiele osób uważa, że oferujemy tak dobrą jakość jak 3M, ale po niższej cenie. Staramy się utrzymywać nasze ceny na poziomie od 5 do 15 proc. niższym niż 3M. Liderzy rynku i ich polityka finansowa są naszym punktem odniesienia, ponieważ jesteśmy jednym z trzech najbardziej doświadczonych producentów folii wylewanych na świecie. Mówiąc o parametrach, nasze folie wylewane są bardziej miękkie niż konkurencyjne, dzięki czemu lepiej przyjmują farbę podczas zadruku, są elastyczniejsze i można

40

VISUAL COMMUNICATION 12/13-01/14

Od lewej: David Neidell, dyrektor Arlon na Europę, oraz Phil LaFata, wiceprezes Arlon ds. marketingu i sprzedaży międzynarodowej.

je łatwiej repozycjonować podczas aplikacji. Co więcej, jesteśmy jedynym producentem folii wylewanych, który stosuje warstwę podkładową między kolejnymi warstwami, zarówno do druku cyfrowego, jak i do oklejania pojazdów. Daje nam to prawdziwą przewagę konkurencyjną. Unikatowa konstrukcja UPP sprawia, że jest to najbardziej giętka i rozciągliwa folia dla branży motoryzacyjnej, zapewniająca także większe nasycenie barw.

VC: Jakie są zastosowania folii Arlon? Oklejanie pojazdów, oznakowanie, reklama wewnętrzna i zewnętrzna, design? DN: Wszystkie z wymienionych. Posiadamy szeroką ofertę podłoży do druku oraz folii do oklejania pojazdów. Warto dodać, że posiadamy jedną z najlepszych na świecie ofert w zakresie colour match. Dopasowujemy kolor praktycznie na każdym materiale i w każdym rozmiarze.


DN: Do naszych przełomowych produktów zalicza się między innymi folia DPF 6000 XRP. Jest miękka, co zapewnia odpowiednią rozciągliwość i przyczepność oraz gwarantuje lepszy zadruk niż konkurencyjne folie, zwłaszcza na ploterach lateksowych. Kolejnym wartym wyróżnienia produktem jest oryginalna folia DPF 8000 przeznaczona do aplikacji na surową ścianę. Arlon stworzył ją wiele lat temu, nad długo przed tym, jak w ofercie innych firm pojawiły się podobne produkty. Ta folia cechuje się ponadprzeciętną przyczepnością. Jesteśmy jedyną firmą na rynku, która oferuje materiał tej klasy. Co więcej, dajemy pełną roczną gwarancję na wykorzystanie go na elewacji! Wspomnę raz jeszcze o UPP – folii rewolucyjnej pod każdym względem. Bardziej nasycone barwy, idealne krycie i świetna rozciągliwość. Szczerze mówiąc, ten produkt zostawia daleko w tyle inne folie dostępne na rynku. Ostatnią folią, na którą chciałbym zwrócić uwagę, jest DPF 2400 – produkt raczej niszowy, jedyna rozciągliwa folia odblaskowa na rynku. VC: Każda firma zachwala swoje produkty. A czy jest Pan w stanie wymienić minusy produktów Arlon, o ile takie istnieją?

© Arlon

VC: Na które produkty Arlon warto zwrócić szczególną uwagę?

DPF 8000 – folia, która po prostu przykleja się do wszystkiego. Przykładami są: oklejony motor crossowy i gokart.

DN: Największą wadą jest to, że obecnie produkujemy folie wyłącznie w Stanach Zjednoczonych. Z tego względu dostępność naszych wyrobów nie zawsze jest taka, jak byśmy chcieli.

GTX i 3420, folie wylewane DPF 6000XRP i 3220/3210 oraz folie DPF 8000 i UPP.

VC: Które produkty Arlon cieszą się największą popularnością? Które najlepiej się sprzedają?

VC: Folia UPP, czyli Ultimate Premium Plus, o której już Pan mówił, zrobiła furorę wśród polskich firm zajmujących się zmianą koloru pojazdów. Oferowana jest u nas jednak pod marką SOTT. Dlaczego?

DN: 80 proc. naszej sprzedaży w Europie generują folie polimerowe DPF 4560GT, 4560

DN: SOTT to nasz partner rozwojowy w zakresie produkcji i dystrybucji folii UPP. Ma większe

— reklama —


© Arlon

doświadczenie w dziedzinie oklejania pojazdów niż ktokolwiek inny, dlatego potrafi nam pomóc w tworzeniu i testowaniu folii. Firma SOTT poddała nasz produkt intensywnym testom przed wprowadzeniem go na rynek, a teraz współpracuje z nami nad dalszym rozwojem. VC: Co Pan sądzi o polskiej branży sign i wrapping? Jak wypadamy w porównaniu z Europą Zachodnią i USA? DN: Nie wiem jeszcze wystarczająco dużo o polskim rynku, by móc udzielić pełnej odpowiedzi na to pytanie. Z doświadczenia wiem jednak, że większość rynków w tych sektorach funkcjonuje w podoby sposób. Zauważyłem, że w Polsce sprzedaje się nieco więcej folii monomerowych, jednak rośnie tu zapotrzebowanie na folie lepszej jakości. VC: Przeprowadził Pan szkolenie dla Lambdy, głównego dystrybutora Arlon w Polsce, a także współpracujących z nią firm. Jakie są Pańskie wrażenia?

VC: Jakie są Pańskie oczekiwania względem sprzedaży Arlon w Polsce? Które produkty mogą okazać się tu hitami? DN: Myślę, że największym wzięciem będzie cieszyła się folia UPP. Wszędzie tak jest, zwłaszcza kiedy spojrzy się na najlepszej klasy samochody

© Arlon

DN: Lambda to niezwykła firma. Ma olbrzymią wiedzę na temat folii, większą niż niektóre firmy, z którymi miałem do czynienia przez ostatnie lata. Cieszymy się ze współpracy z Lambdą i możliwości rozwoju naszej marki w Polsce.

Range Rover w kolorze Aztek bronze oklejony folią Ultimate Premium Plus do zmiany koloru.

Klasyczne BMW, czyli folia white gloss UPP łączona na aucie z black gloss.

42

VISUAL COMMUNICATION 12/13-01/14

oklejone tą folią. Poza tym zestaw najlepiej sprzedających się produktów będzie taki, jak na innych rynkach, na których działamy, o czym wspomniałem już wcześniej. Dziękujemy Piotrowi Cińskiemu za pomoc w przeprowadzeniu wywiadu.


Searching for Europe´s best technologies? Every year experts representing Europe’s leading trade magazines on digital production get together to evaluate and judge the latest technological developments – products such as software, printing devices, periphery, postpress solutions or substrates and materials. Out of these submissions the best products in each category are to be honoured with an EDP Award – to convey peace of mind to the user and add value for the manufacturer.

Last year 23 products were honoured with a trophy as best in its category. To find out which and why please visit www.edp-awards.org to download the Technical Report based on all entered submissions. There you also find a regularely updated list of submitted products to the 2014 Awards. This year´s winners will be announced May 21st at Fespa Digital in Munich.

The European Digital Press Association EDP

was founded in 2006 by seven European trade magazines, mainly focusing on digital production technologies. Meanwhile 20 member magazines to the EDP Association, each the leading one in its region, cover most European countries, regularely serving more than half a million readers.

Austria

BeNeLux

Hungary, Romania

Italy

Czech Republic

Norway

Denmark Finland

Poland

Russia

France

Spain

Germany

Sweden

Switzerland

Greece

Turkey

UK, Ireland


Wrapping

News

Dla szklarzy i kamieniarzy Ikonos wprowadził do sprzedaży nowe folie do piaskowania. Ikonos Profiflex Pro Sandblast BRT 200, 300, 400 przeznaczone są m.in. do ploterów tnących, które komputerowo wycinają liternictwo, symbole lub inne kształty. Po wycięciu folia naklejana jest na takie podłoża, jak marmur, granit czy szkło. Elementy nieosłonięte folią poddawane są piaskowaniu. Z myślą o branży kamieniarskiej i szklarskiej Ikonos opracował folie o grubości: 0,4, 0,3 i 0,2 mm. 200-mikronowa folia Ikonos Sandblast przeznaczona jest do maskowania, zabezpieczenia obszaru roboczego narażonego na odłamki np. kamienia podczas piaskowania, a także do piaskowania w szkle. Folie 300- i 400-mikronowe służą do płytkiego i głębokiego piaskowania w kamieniu.

© Ikonos

Higieniczne tapety Rodzina produkowanych w Opolu tapet Ikonos otrzymała certyfikat higieniczny wydany przez Państwowy Zakład Higieny. Potwierdza on, że produkty te odpowiadają wymaganiom higienicznym w aplikacjach wewnętrznych i zewnętrznych i mogą być stosowane w budynkach użyteczności publicznej. Fototapety Ikonos są produkowane w szerokości 1,05 m i dystrybuowane w zwojach po 30 m. Są to materiały papierowe, jednostronnie powleczone, do zadruku dowolnymi atramentami eko- i mild-solwentowymi. Gramatura materiału wynosi 200 g/m2, a grubość – 300 mikronów.

Podczas ostatniej edycji targów Viscom, która odbyła się w Düsseldorfie, tradycyjnie już zorganizowano konkurs European Wrap Star. Jest on skierowany do profesjonalistów zajmujących się aplikacjami samochodowymi. Uczestnicy z całego świata stają w szranki, walcząc o cenne nagrody pieniężne i rzeczowe. Tym razem, po długiej walce stoczonej z przeciwnikami w ciągu pięciu rund konkursowych, zwyciężył Niemiec Carl Felix Maas z firmy Folien Center-NRW. Czekało na niego 15 tys. euro oraz sześciokolorowy ploter cyfrowy Seiko ColorPainter W-54s.

44

VISUAL COMMUNICATION 12/13-01/14

© Behrendt & Rausch Fotografie

Najlepsi z najlepszych


Digital Signage & LED

Wiedza z pierwszej ręki Na początku grudnia w Warszawie odbyła się konferencja Digital Signage Summit, podczas której rozmawiano o najnowszych rozwiązaniach sprzętowych i informatycznych oraz strategiach wykorzystania DS w komunikacji. Magazyn VISUAL COMMUNICATION objął patronat medialny nad tym wydarzeniem.

granicy i sytuacje, kiedy telebim może „uratować marketerowi życie”. Z kolei Krzysztof Dobrowolski z firmy Tritech spróbował podczas swojej prezentacji udzielić odpowiedzi na pytanie, czy tablety i smartfony to także nośniki digital signage. Opowiedział o tym, jak przeobrazić prezentację multimedialną digital signage w aplikację zintegrowaną z zewnętrznymi systemami oraz źródłami treści i danych. Radził również, jak zamienić urządzenia mobilne w spersonalizowane nośniki treści digital signage. Ciekawy był również wykład Janusza Matuszewskiego na temat badań efektywności kampanii i nośników digital signage, a także Pawła Jóźwiaka, który poruszył najważniejsze aspekty prawne reklamy zewnętrznej. Wykłady oraz zaprezentowane rozwiązania cieszyły się dużym zainteresowaniem licznego audytorium. Organizatorzy liczą na to, że sukces tegorocznej edycji konferencji Digital Signage Summit uda się powtórzyć w przyszłym roku. © Pure Conferences

standardowych ról – to user experience było punktem wyjścia do tworzenia oprogramowania, a nie odwrotnie. Dzięki temu system jest bardzo elastyczny, pozwala w dowolny sposób konfigurować wyświetlane treści, dzielić obraz na dowolne kształty, zarządzać czasem i kolejnością wyświetlania, a także używać wszelkich multimediów jako źródła. Przy tak dużych możliwościach obsługa systemu została zaprojektowana w sposób możliwie uproszczony, tak aby niewykwalifikowany operator potrafił bezproblemowo zarządzać wyświetlaną treścią przy pomocy szablonów. Dodatkowym atutem systemu jest jego organizacja, pozwalająca pracować zarówno w trybach on-line, jak i off-line. System Editems został wdrożony m.in. w sieci kin Helios, gdzie wyświetla repertuar, zapowiedzi filmowe oraz komunikaty. Podczas kolejnej prelekcji, poprowadzonej przez Szymona Świtilnika z Medas-Media, przedstawiony został rynek telebimów. Omówiono ciekawe case studies, pokazano przykłady z za-

© Pure Conferences

Niewątpliwie systemy DS mają wiele zalet, dzięki którym stają się konkurentem w obszarze nowoczesnych nośników reklamy. Kluczową zaletą rozwiązań digital signage jest przede wszystkim możliwość aktualizacji przekazu oraz treści poprzez Internet oraz szybka komunikacja z wieloma odbiorcami jednocześnie – w jednej lub wielu lokalizacjach. Podczas konferencji Digital Signage Summit zaprezentowali się branżowi liderzy i eksperci. Prezentacja Szymona Ciuraby z firmy SpringPoint dotyczyła kluczowych elementów systemu digital signage, mających wpływ na jego skuteczność. Prelegent przyjrzał się potencjałowi wzrostu sprzedaży wynikającego ze zmiany modelu zakupowego w ujęciu digital signage. Prelekcja miała charakter praktyczny; została podparta ciekawymi przykładami skutecznych rozwiązań. W trakcie konferencji zostały zaprezentowane także systemy zarządzania treścią Editems firmy TTSoft. Ich nowatorstwo polega na odwróceniu

Prezentacje podczas warszawskiej konferencji Digital Signage Summit były prowadzone przez praktyków zajmujących się rozwiązaniami DS.

46

VISUAL COMMUNICATION 12/13-01/14

Oprócz ciekawych wykładów teoretycznych, wspartych przykładami wdrożeń, organizatorzy przygotowali dla uczestników również pokazy systemów DS.


News Na srebrnym ekranie

© NEC

Digital Signage & LED

Źródło: OTCF

Na elewacji kina Odeon przy londyńskim Leicester Square zawisł cyfrowy ekran LED marki NEC o powierzchni 107 m2, któremu towarzyszą dwa mniejsze, osiemnastometrowe wyświetlacze. Na ekranach będą wyświetlane treści dotyczące najnowszych filmów, a podczas wydarzeń –takich jak premiery – przechodnie będą mogli oglądać na żywo przekaz z imprezy. Nowe wyświetlacze pozwalają na podzielenie ekranu na kilka części, umożliwiając wyświetlanie różnych treści jednocześnie.

Zachęta do ruchu W Galerii Katowickiej powstał drugi w Polsce (po City Center w Poznaniu) multibrandowy salon sportowy firmy OTCF (marka 4F). Właściciel stawia na interakcję z klientami za pomocą rozwiązań multimedialnych zastępujących tradycyjne nośniki: ścian wideo, stołu dotykowego i ekranów. Dodatkowo na podłodze sklepu wyświetlane są interaktywne gry zręcznościowe oparte na technologii Kinect. Całą instalację multimedialną przygotowała Grupa Unity.

NEC Display Solutions wprowadził trzy nowe modele monitorów dotykowych z serii MultiSync V-TM, oferujące pięciopunktowy multi-touch, włącznie z obsługą gestów w Windows 7 i 8. Zastosowana technologia dotykowa umożliwia szybkie i dokładne przesuwanie palcem po ekranie, dzięki czemu użytkownicy mogą powiększać, przesuwać i obracać wyświetlane obiekty. Modele MultiSync V423-TM, V463-TM oraz V652-TM mają ekran, odpowiednio 42-, 46- i 65-calowy. Funkcje dotykowe wraz z ulepszonym podświetleniem LED, zmniejszonym zużyciem energii i niższymi kosztami operacyjnymi sprawiają, że monitory idealnie nadają się do zastosowań interaktywnych w korporacjach, handlu, rozrywce i muzealnictwie. 65-calowy ekran MultiSync V652-TM doskonale sprawdzi się także w roli tablicy interaktywnej. Z urządzeniem dostarczane jest bezpłatne oprogramowanie DisplayNote NEC Edition Presenter License, służące do prezentacji, udostępniania treści i współpracy wielu osób na różnych urządzeniach mobilnych i platformach. Monitory można obsługiwać w różny sposób: bezpośrednio rękami, w rękawicach lub rysikiem.

48

VISUAL COMMUNICATION 12/13-01/14

© NEC

Dotknij ekranu


Niespodzianka w ścianie © Array Interactive

Aż trzy prestiżowe nagrody branżowe zdobyła ściana wideo zainstalowana w siedzibie firmy Adobe Systems w amerykańskim San Jose. Instalację nagrodzono Marcom Platinum Award (nagrodą dla najlepszych projektów marketingowych i komunikacyjnych na świecie), Digital Screenmedia Association Crown Award (dla innowacyjnych projektów digital sigange i mobile) oraz Davey Platinum Award (dla najbardziej kreatywnych projektów małych firm z całego świata). Ściana wideo w siedzibie Adobe wyświetla grafikę naśladującą pokrycie ściany, na której wisi, przez co jest niewidoczna, dopóki gość wchodzący do holu nie stanie tuż przed nią. Wówczas „maskująca” grafika znika, a wyświetla się animacja. Instalację stworzyła firma Array Interactive. Czujniki ruchu dostarczyła firma Panasonic, a treść jest wyświetlana dzięki Adobe Air i Adobe Flash Media Server.

© Admotion

Telewizja w przychodni Firma Admotion wdrożyła system digital signage HealthTV w sieci medycznej Polmed SA. System funkcjonuje w oparciu o 40 nośników zainstalowanych w poczekalniach i rejestracjach wszystkich placówek. W specjalnej ramówce znajdują się m.in.: newsy, prognoza pogody, kursy walut, informacje lifestyle & healthcare oraz treści własne Polmedu. Dzięki takiej konstrukcji pętli programowej reklamodawca może zaistnieć jako partner/sponsor bloku tematycznego, zorganizować konkurs z nagrodami (wprowadzając tym samym element interakcji z odbiorcą) czy też zwiększyć rotację komunikatu, w tym uzyskać wyłączność w pętli. — reklama —

© HP

Większe portfolio DS Firma HP rozbudowała swoją ofertę systemów typu digital signage POS dla sieci detalicznych, wprowadzając na rynek nowe ekrany dotykowe i bezdotykowe, w trzech podgrupach produktowych. Do pierwszej z nich zaliczają się ekrany LD4245tm i LD4745tm o przekątnej odpowiednio 42 i 47 cali. Oba wyświetlacze posiadają podświetlenie LED i oferują jakość obrazu Full HD. Do kolejnej podgrupy należą ekrany LD4235 (42 cale) i LD4735 (47 cali), które pozwalają na nieprzerwane wyświetlanie treści reklamowych przez całą dobę. Trzecią grupę stanowią mniej zaawansowane ekrany z niższej półki cenowej: B321 (31,5 cala) i HP B421 (42 cale)

Pakuj po brzegi Japońska marka samochodów Nissan w niecodzienny sposób promuje się w Australii. W tamtejszych centrach handlowych klienci mogą zagrać w interaktywną grę, która ma promować modele X-Trail i Pathfinder, podkreślając pojemność ich bagażników. Za pomocą gestów uczestnicy gry sterują ekranem, „pakując” do wirtualnego bagażnika kolejne elementy. Aby zabawa nie była monotonna, Nissan przygotował cztery scenerie wirtualnego pakowania: plażę, kemping, plac zabaw i miasto, z których każda ma swój osobny zestaw przedmiotów, jakie należy włożyć do bagażnika.


Biznes & Ludzie

Gwiazdy komunikacji Zakończyła się kolejna edycja międzynarodowego konkursu Red Dot Award: Communication Design 2013. W każdej z 21 kategorii przyznano wyróżnienia Best of the Best. Wszystkie wyróżnione prace zostały jednocześnie nominowane do Grand Prix, którą co roku może otrzymać tylko dziesięć projektów. Poniżej prezentujemy kreacje wyróżnione w kategoriach: Plakat, Typografia, Identyfikacja Wizualna Firmy, Identyfikacja Wizualna Marki oraz Projektowanie Informacji & Przestrzeń Publiczna.

Kategoria: Plakat Nagroda: Grand Prix Praca: Lingua Digitalis – Pictogram Faces Klient: Wydawnictwo Gestalten Projekt: Mutabor Design W ramach promocji trzeciej edycji książki „Lingua Digitalis”, poświęconej tworzeniu i stosowaniu piktogramów, powstała seria plakatów. Każdy z nich jest związany z innym krajem i bazuje na popularnych stereotypach z nim związanych. Graficzne popkulturowe symbole poszczególnych państw układają się w zabawne, kolorowe twarze. „Wizerunek” Niemiec składa się na przykład z kufla piwa, tradycyjnej Bratwurst, wskazówek zegara i Volkswagena.

Kategoria: Plakat Nagroda: Best of the Best Praca: HSV Football Star Posters Klient: Hamburski Związek Sportowy Projekt: Mutabor Design Hamburski Związek Sportowy (HSV) w 2012 roku świętował swoje 125-lecie. Aby upamiętnić ten jubileusz, stworzono serię plakatów poświęconych pięciu najważniejszym gwiazdom piłki nożnej w historii HSV. Każdy plakat jest inspirowany czasami, na które przypadł szczyt kariery danego sportowca. I tak na przykład plakat przedstawiający Kevina Keegana powstał w stylu lat 70., w których niepodzielnie królował glam rock i muzyka disco.

50

VISUAL COMMUNICATION 12/13-01/14


Kategoria: Plakat Nagroda: Best of the Best Praca: 4 Emotions’ Eye Klient: Iang Projekt: 601bisang Agencja 601bisang stworzyła dla seulskiej galerii Iang serię plakatów przedstawiających cztery emocje: radość, gniew, smutek i przyjemność, którymi ma podporządkowywać się człowiek. Aby pokazać dominację emocji, w gęstej kompozycji zdeformowanych linii i amorficznych, wielowymiarowych kształtów umieszczono niewielką ludzką sylwetkę. Plakaty pokryto fosforyzującą farbą, przez co świecą one w ciemności, dodatkowo podkreślając fakt, że emocje towarzyszą człowiekowi przez cały czas.

Kategoria: Plakat Nagroda: Best of the Best Praca: Women’s Rights Klient: Uniwersytet Nauk Stosowanych i Sztuki w Dortmundzie Projekt: Mustafa Karakaş Aby zwrócić uwagę na problem łamania praw kobiet w różnych krajach świata, artysta posłużył się prostym motywem kwiatu kalii, symbolizującym kobiece piękno i delikatność. Na poszczególnych fotografiach kwiat jest niszczony na różne sposoby, odnoszące się do form fizycznej i psychicznej przemocy wobec kobiet: bicia, kamienowania, izolacji, represjonowania, przymusowego zamążpójścia czy gwałtu.

Kategoria: Plakat Nagroda: Best of the Best Praca: Seria plakatów Klient: Opera im. Pokrowskiego w Moskwie Projekt: Irina Goriaczewa Moskiewska Opera im. Pokrowskiego znana jest ze zróżnicowanego i innowacyjnego repertuaru, w którym znajdują się zarówno klasyczne rosyjskie pozycje, jak i najpopularniejsze spektakle europejskie. Nowy styl plakatów operowych nawiązuje do rosyjskiej sztuki plakatu z lat 30. ubiegłego wieku. Artystka posłużyła się techniką kolażu, by oddać eklektyczność współczesnej kultury.

Kategoria: Projektowanie Informacji & Przestrzeń Publiczna Nagroda: Grand Prix Praca: When music flows into pictures Klient: Orkiestra symfoniczna Philharmoniker Hamburg Projekt: Draftfcb Deutschland Wyjątkowy koncert „Wełtawa” orkiestry symfonicznej Philharmoniker Hamburg musiał zyskać równie wyjątkową oprawę. Wydarzenie reklamował sporych rozmiarów (16 x 2 m) billboard, który umieszczono w największym centrum handlowym Hamburga. Debbie Smyth z Draftfcb Deutschland przez pięć dni pracowała na miejscu, tworząc na oczach przechodniów instalację z 5900 gwoździ i rozpiętego pomiędzy nimi sznurka o długości 1,2 km. Całość jest impresją na temat utworu „Wełtawa” Bedřicha Smetany.

12/13-01/14 VISUAL COMMUNICATION

51


Kategoria: Typografia Nagroda: Best of the Best Praca: Effra (Corporate Edition) Projekt: Jonas Schudel Effra została opracowana przez Caslona Juniora w 1816 roku jako jeden z pierwszych bezszeryfowych krojów pisma. Niemal dwa stulecia później Jonas Schudel stworzył uwspółcześnioną, korporacyjną edycję kroju Effra, odświeżając go nieco i dostosowując do wymogów nowoczesnych mediów. Przeprojektowanie sprawiło, że stał się on bardziej czytelny i wizualnie lżejszy.

Kategoria: Projektowanie Informacji & Przestrzeń Publiczna Nagroda: Best of the Best Praca: Wailing Walls against Injustice Klient: Amnesty International Projekt: Leo Burnett Więzienne mury to na całym świecie symbol przemocy i opresji. W ramach jednej z akcji Amnesty International pokryło ściany w przestrzeni publicznej nietypowymi plakatami, dzięki którym wyglądały one jak mury więzienia. Plakaty przedstawiały zdjęcia zakratowanych okien i drzwi, zza których widać było ośmiu prawdziwych skazanych z różnych krajów świata. Skanując kod QR umieszczony na plakacie, przechodnie mogli dowiedzieć się więcej o przedstawionych osobach oraz przyłączyć się do petycji AI w sprawie ich uwolnienia.

Kategoria: Identyfikacja Wizualna Firmy Nagroda: Best of the Best Praca: Stereotypology/ie Projekt: Uniwersytet Nauk Stosowanych w Augsburgu, Uniwersytet w Falmouth 35-osobowy zespół studentów z Augsburga i Falmouth zajął się zagadnieniem wzajemnych stereotypów funkcjonujących w kulturze niemieckiej i brytyjskiej. Co ciekawe, celem projektu nie było udowodnienie nieprawdziwości stereotypów, lecz… znalezienie ich potwierdzenia. W efekcie powstał dwujęzyczny „raport”, który w zabawny sposób odnosi się do sposobu, w jaki Brytyjczycy i Niemcy postrzegają siebie nawzajem. Treści nadano formę tekstową i graficzną, w umiejętny sposób łącząc infografiki, zdjęcia, ilustracje i ciekawe opisy.

Kategoria: Typografia Nagroda: Best of the Best Praca: foanetiks Klient: Uniwersytet w Massey Projekt: Samantha Lewis Język angielski cechuje się sporym rozdźwiękiem pomiędzy ortografią a wymową. Projekt „foanetiks”, w ramach którego powstała książka i plakat promocyjny, jest próbą opanowania chaosu zasad i wyjątków rządzących angielszczyzną. Pojedyncze znaki zmodyfikowano tak, by widoczny był jednocześnie poprawny wariant zapisu i wymowy poszczególnych wyrazów (oba oznaczone innym odcieniem tego samego koloru). Przejrzysta grafika ułatwia poznanie ortograficznych i fonetycznych niuansów.

52

VISUAL COMMUNICATION 12/13-01/14


Kategoria: Identyfikacja Wizualna Firmy Nagroda: Best of the Best Praca: Villa Stuck Klient: Muzeum Villa Stuck Projekt: Zeichen & Wunder Monachijskie muzeum Villa Stuck (nazwane tak na cześć artysty Franza von Stucka) obchodziło swoje 20-lecie. Fundacja wspierająca rozwój muzeum zorganizowała dwudniową wystawę, na której prezentowano 20 prac 20 twórców. Z tej okazji przygotowano specjalną identyfikację wizualną. Podstawowym elementem graficznym, który pojawił się na plakatach, bannerach, folderach i stronie internetowej muzeum, były cyfry 2 i 0, zapisane tak, że można je było odczytać jako 20 lub 02. Równie istotnym motywem stała się rzeźba Amazonki autorstwa Franza von Stucka, którą odwzorowano jako dwie nakładające się na siebie sylwetki w różnych kolorach.

Kategoria: Identyfikacja Wizualna Firmy Nagroda: Best of the Best Praca: Morphogen – The Crystallisation of Acoustics Klient: FHNW, Akademia Sztuki i Designu w Bazylei Projekt: Susanne Hartmann „Morphogen” to album będący próbą przełożenia języka muzyki na język grafiki, stworzony dla Akademii Sztuki i Designu w Bazylei. Wizualna reprezentacja wszystkich osiemnastu części współczesnego utworu klasycznego „Music for 18 Musicians” Steve’a Reicha obejmuje między innymi fraktale, struktury kryształów i figury geometryczne. Wymiar akustyczny został zapisany wizualnym „kodem”, czego efektem jest zatarcie granic pomiędzy sztuką a nauką.

Kategoria: Identyfikacja Wizualna Firmy Nagroda: Best of the Best Praca: Caravan Klient: Caravan Telecom Projekt: Plenum Brand Consultancy Caravan to rosyjska firma telekomunikacyjna, która za swoją misję uważa łączenie ludzi i pomaganie w utrzymywaniu relacji między nimi. Znajduje to odzwierciedlenie w nowej identyfikacji wizualnej tego przedsiębiorstwa, której podstawą są proste kształty tworzone przez stykające się ze sobą grube linie w kolorach: żółtym, zielonym i niebieskim. W miejscach styku linii znajdują się czarne punkty z białymi piktogramami.

Kategoria: Identyfikacja Wizualna Firmy Nagroda: Best of the Best Praca: Luminous/L Klient: 601bisang Projekt: 601bisang Luminous/L to artystyczny plakat, który może być designerskim elementem wyposażenia wnętrz. Impulsem do jego stworzenia było pytanie: „Co by było, gdyby papierowa lampa mogła świecić?”. Taki pomysł był tylko pozornie niemożliwy do zrealizowania; wystarczyło jednak pokryć wydrukowany na plakacie kształt lampy farbą fluorescencyjną, by sprawić, że świeci ona w ciemności.


Kategoria: Identyfikacja Wizualna Marki Nagroda: Grand Prix Praca: [D]iversity + [D]esign = [B]iennial Klient: Urząd Miasta Belo Horizonte Projekt: Greco Design Tematem przewodnim czwartej edycji Brazylijskiego Festiwalu Designu, który odbywa się co dwa lata w mieście Belo Horizonte, była „brazylijska różnorodność” (port. Diversidade Brasileira, ang. Brazilian Diversity). Hasło to znalazło odzwierciedlenie w identyfikacji wizualnej wydarzenia, stworzonej przez Greco Design. Logo festiwalu zostało utworzone z dwóch stojących jedna na drugiej liter D, które zapisano skrajnie różnymi krojami pisma (bardzo kunsztownym i ascetycznym). Litery odnosiły się do słów „design” i „różnorodność”, z kolei obie razem tworzyły literę B, oznaczającą biennale.

Kategoria: Identyfikacja Wizualna Marki Nagroda: Best of the Best Praca: D’ANGLETERRE Klient: Hotel d’Angleterre Projekt: Kontrapunkt Hotel d’Angleterre został założony w Kopenhadze w 1755 roku i szybko stał się miejscem słynącym z elegancji, luksusu i wyrafinowania. W 2013 roku budynek przeszedł gruntowną renowację i modernizację, co zrodziło potrzebę stworzenia zupełnie nowej identyfikacji wizualnej, korespondującej z odświeżonym wizerunkiem tego miejsca. Powstał minimalistyczny projekt, który znakomicie odzwierciedla charakter d’Angleterre. Oszczędne formy, subtelne liternictwo i stonowane barwy – to wszystko tworzy harmonijną całość, genialną w swojej prostocie.

Kategoria: Identyfikacja Wizualna Marki Nagroda: Best of the Best Praca: Three Bears Theory Projekt: Three Bears Theory Trzyosobowy zespół artystów z Hongkongu zajmujących się animacją graficzną przyjął zabawną nazwę Three Bears Theory (Teoria Trzech Niedźwiadków), inspirowaną popularną baśnią „Złotowłosa i trzy niedźwiadki”. Logo grupy przedstawia uszy i nos niedźwiedzia, stworzone z odwróconej cyfry 3 i kropki. Prostota formy odzwierciedla motto chińskich artystów, które brzmi: „Maksimum znaczenia, minimum środków”.

Kategoria: Identyfikacja Wizualna Marki Nagroda: Best of the Best Praca: NIVEA Design Language Klient: Beiersdorf Projekt: fuseproject Nowy wizerunek marki NIVEA nawiązuje do oryginalnej puszki kremu sprzed lat. Motyw ten został odpowiednio przetworzony i dopasowany do wszystkich linii produktowych NIVEA. Dzięki temu wyroby tej marki zyskały nowoczesny wygląd, a jednocześnie pozostały doskonale rozpoznawalne. Nowa identyfikacja wizualna łączy 11 kategorii produktowych, 1600 wyrobów i 13 tys. ich lokalnych wersji.

54

VISUAL COMMUNICATION 12/13-01/14


Biznes & Ludzie

Brakujące ogniwo Poznań i okolice wyrastają na prawdziwe zagłębie druku atramentowego UV, który przekonuje już nie tylko firmy specjalizujące się w druku usługowym, lecz także przedsiębiorstwa produkcyjne z branży reklamowej. Przykładem jest Imart Fabryka Reklamy z podpoznańskiego Suchego Lasu, gdzie we wrześniu zainstalowano siódmy w tym regionie egzemplarz maszyny Agfa Anapurna M2050.

reklama

Model Agfa Anapurna M2050 jest popularny także w firmach produkcyjnych z sektora reklamowego. Zadrukowuje podłoża sztywne i giętkie z maksymalną prędkością 53 m2/godz.

pienia błędów i konieczności poprawiania pracy. Przy wieloetapowej produkcji, z jaką mieliśmy do czynienia wcześniej, ryzyko pojawienia się nieprawidłowości było duże, co generowało odpady i dodatkowe koszty. Mając u siebie ploter do zadruku bezpośredniego, skracamy łańcuch produkcyjny, a przez to zmniejszamy prawdopodobieństwo wystąpienia błędów. Utrzymujemy jakość, do której przyzwyczailiśmy naszych klientów, ale mniejszym nakładem pracy i czasu”. Wszechstronność w cenie Imart wykonuje liczne standardowe i niestandardowe realizacje, obsługując klientów z całej Polski i kilku innych krajów europejskich. Wieloletnie doświadczenie firmy to setki oklejonych samochodów, tysiące metrów kwadratowych instalacji na budynkach oraz niezliczona liczba systemów oznakowań. „Stawiamy na klientów sieciowych, z którymi wypracowujemy wspólną wizję współpracy, a potem staramy się ją utrzymać” – tłumaczy Maciej Szymański. „To o tyle łatwiejsze, że przy długoterminowej kooperacji znamy już firmę

i jej potrzeby. Można powiedzieć, że rozumiemy się z takimi klientami bez słów. Mamy oczywiście również klientów detalicznych, którzy rzadko przychodzą do nas z gotowym projektem. Staramy się wówczas stworzyć coś razem od podstaw. Paradoksalnie to właśnie klienci indywidualni są najbardziej wymagający. Jest to jednak dla nas wyzwanie, które chętnie podejmujemy”. © Imart

Tylko z rekomendacji Właśnie chęć posiadania u siebie takiej maszyny skłoniła Imart do poszukiwań odpowiedniego modelu. „Rozważaliśmy wyłącznie urządzenia z górnej półki, oferowane przez firmy z dużym doświadczeniem rynkowym” – wyjaśnia Maciej Szymański, właściciel Imartu. „Najważniejsze były dla nas opinie dotychczasowych użytkowników na temat codziennej pracy z ploterem oraz jakości obsługi posprzedażowej i serwisowej, jaką oferuje dostawca. Firma Agfa Graphics okazała się być bezkonkurencyjna w każdym z tych aspektów”. Ostatecznie wybór padł na system Agfa Anapurna M2050, który bezpośrednio zadrukowuje sztywne i giętkie podłoża w technice inkjet UV. W przypadku mediów sztywnych maksymalna grubość to 4,5 cm, a format – 2,07 x 3 m. Media giętkie mogą mieć szerokość nieprzekraczającą 2,07 m. Ploter drukuje z prędkością 53 m2/ godz. przy rozdzielczości 1440 dpi. Wykorzystuje sześć barw (oprócz CMYK także jasny cyjan i jasną magentę). Dodatkowo można drukować białym atramentem, nanoszonym jako warstwa podkładowa lub kryjąca. „Zakup nowego plotera przede wszystkim przyspieszył nasz proces produkcyjny” – mówi Maciej Szymański. „Zmniejszył ryzyko wystą-

© Agfa Graphics

Firma Imart zajmuje się kompleksową produkcją reklam: projektowaniem, realizacją, dostawą i montażem. W swoim parku maszynowym posiada wszelkie niezbędne urządzenia, między innymi: ploter frezujący, tnący, termiczny i solwentowy, jak również maszyny do zaginania i spawania. Do niedawna brakującym ogniwem w cyklu produkcyjnym był ploter, który umożliwiłby bezpośredni zadruk większości popularnych podłoży.

Firmie Imart jako pierwszej udało się zadrukować na ploterze Agfa Anapurna M2050 płytę o wymiarach 2 x 4 m. Standardowy format mediów obsługiwanych przez to urządzenie to 2,07 x 3 m.

12/13-01/14 VISUAL COMMUNICATION

55


News

Mocniejsza pozycja w Polsce Firma Roland DG North Europe mianowała Bartosza Pilkowskiego Country Managerem na rynek polski. Zajmie się on prowadzeniem sprzedaży i marketingu oraz rozwojem kanałów dystrybucji marki w Polsce. Bartosz Pilkowski jest związany z branżą poligraficzną od czternastu lat. Przed objęciem nowego stanowiska zajmował się produktami marki Roland DG w firmie Jet Media.

© ISE Europe

Elektryzujące targi W dniach od 4 do 6 lutego Amsterdam będzie gościł kolejną, jedenastą już edycję targów Integrated Systems Europe – największego na świecie wydarzenia skierowanego do profesjonalistów z branży rozwiązań audiowizualnych i systemów elektronicznych. Targi ISE zostały zapoczątkowane w 2004 roku, szybko stając się najważniejszą imprezą dla europejskiej i światowej branży elektronicznej i audiowizualnej. Za organizację targów odpowiadają niezależne organizacje branżowe: InfoComm International i Custom Electronic Design & Installation Association (CEDIA). W zeszłym roku wystawa przyciągnęła do Holandii ponad 44 tys. gości. Także w tym roku ISE Europe odwiedzi liczne grono producentów, dystrybutorów i konsultantów z branży.

Na wielu nośnikach W ramach rozbudowy oferty cyfrowej Grupy Ströer na rynku niemieckim pojawiła się nowa spółka – Ströer Primetime. Firma oferuje kompleksowe usługi z zakresu realizacji ruchomych kampanii reklamowych w formacie multi-screen, czyli na tabletach, smartfonach, komputerach osobistych oraz outdoorowych nośnikach cyfrowych umieszczonych w przestrzeni publicznej. Proponując działania z zakresu planowania mediów, rezerwacji kampanii i jej monitoringu, Ströer Primetime stworzył systemową ofertę, która stale będzie rozwijana i udoskonalana. Jak skomentował Udo Müller, CEO Ströer Media AG, łączenie obecności w Internecie z cyfrowymi narzędziami OOH zwiększa dotarcie komunikatów i uzupełnia niewystarczający zasięg dostępny w internetowym segmencie wideo.

Nie na pupie i dekolcie Latem ZłoteWyprzedaże.pl ubrały swoje hostessy, promujące serwis w miejscowościach nadmorskich, w skąpe stroje, na których w okolicach dekoltu i na pośladkach umieszczone było logo firmy. Kampania została zgłoszona do Komisji Etyki Reklamy jako niestosowna. Specjaliści orzekli, że takie umiejscowienie reklamy naruszyło dobre obyczaje. Serwis ZłoteWyprzedaże.pl zadeklarował, że nie będzie w przyszłości korzystał z podobnych form promocji.

56

VISUAL COMMUNICATION 12/13-01/14

© Roland DG

Biznes & Ludzie


© European Sign Expo

Targowa fuzja Targi European Sign Expo zostaną w tym roku zorganizowane razem z targami FESPA Digital. Oba wydarzenia mają się odbyć w Monachium, od 20 do 23 maja. European Sign Expo to jedyna wystawa na świecie skierowana wyłącznie do branży oznakowań i oferująca całe spektrum sprzętu, oprogramowania, materiałów, systemów oraz usług związanych z digital signage, reklamą świetlną oraz oznakowaniem przestrzennym. W tym roku European Sign Expo zajmą ponad 2,5 tys. m 2 powierzchni wystawienniczej. Zeszłoroczna edycja tego wydarzenia, zorganizowana w Londynie, przyciągnęła 4330 gości, spośród których 38 proc. stanowiły osoby spoza Wielkiej Brytanii. FESPA Digital, jako największe w Europie targi skierowane do branży druku wielkoformatowego, są naturalnym uzupełnieniem European Sign Expo. EDP.pdf

2

9/12/12

10:11 AM

— reklama —

Przyjrzą się outdoorowi

Ju

oju

. rozw t n P D E t apor

R

C

M

Y

CM

MY

CY

CMY

K

Cena: 1500 € netto Zamówienia na adres: office@printernet.pl

© Ströer

Instytut Badań Outdooru (IBO), spółka badawcza założona przez firmy: AMS, Clear Channel Poland i Ströer Polska, podpisał umowy z firmami badawczymi Millward Brown i Ipsos, co uruchomiło proces badań polskiego rynku outdooru – Outdoor Track. Projekt dostarczy klientom wskaźniki reach & frequency, podobnie jak w przypadku innych mediów. Umożliwi to skuteczne planowanie kampanii reklamy zewnętrznej oraz pozwoli porównać efektywność outdooru z innymi mediami. Na poziomie badawczym Outdoor Track będzie oparty o licencję brytyjskiego systemu Route 2013 (następca pomiaru Postar), który został z powodzeniem wdrożony na wielu rynkach. Brytyjski Route 2013 wybrany został również z powodu podobieństw rynków: polskiego i brytyjskiego pod kątem formatów outdoorowych. Badanie będzie bazowało na danych z kilku źródeł. Pierwsze z nich to Biuro Inżynierii Transportu (BIT) – dostarczy informacji na temat natężenia ruchu komunikacji miejskiej i transportu indywidualnego oraz ruchu pieszych. Kolejnym źródłem jest Travel Survey – badanie realizowane w oparciu o technologię GPS, które przeprowadzą instytuty Millward Brown i Ipsos w dziesięciu największych aglomeracjach Polski. W badaniu rejestrowane będą trasy, jakimi poruszają się po mieście potencjalni odbiorcy reklamy zewnętrznej. Trzecie źródło to IMS – baza danych zawierająca informacje o konkretnych nośnikach, takie jak dokładane położenie, wysokość, kąt, clutter itp.Przyjrzą się outdoorowi

! y ż a d e z r p rowego f s y c u w k u r ż d

EDP Association przeprowadziło badania na temat rozwoju druku cyfrowego w Europie. Projekt został przeprowadzony we współpracy z firmą Infotrends i pod patronatem mediów branżowych (w tym PRINT & PUBLISHING – jedynego w Polsce magazynu będącego członkiem EDP). Z opracowanego raportu wynika, że branża druku cyfrowego zdołała już ochłonąć po kryzysie finansowym. Firmy muszą teraz zatroszczyć się o zdobycie kolejnych segmentów rynku i stworzenie nowych usług. 69-stronicowy raport w języku angielskim kosztuje 1500 euro netto. Można go zamówić w redakcji PRINT & PUBLISHING, wysyłając e-mail na adres office@printernet.pl. Na życzenie możemy również przesłać 12/13-01/14 VISUAL COMMUNICATION krótki fragment tego opracowania.

57


Media & Komunikacja

Każdy był kiedyś amatorem

Piotr Jaworowski alias Hejz z warszawskiej agencji Ars Thanea jest pierwszym polskim twórcą zaproszonym do TEN by Fotolia. Jego praca „Game On”, opublikowana w listopadzie, zamknęła drugą edycję tego projektu. Na łamach VISUAL COMMUNICATION artysta opowiada o swojej wieloletniej przygodzie z grafiką komputerową.

Piotr Jaworowski: Odkąd pamiętam, interesowałem się grafiką i zazdrościłem znajomym, którzy potrafili rysować. Próbowałem również samodzielnie, jednak rezultat mnie w ogóle nie zadowalał, po prostu nie miałem tego daru. Dopiero w wieku 16 lat poznałem pierwszy program graficzny – Paint Shop Pro 6 – i to właśnie on sprawił, że w końcu mogłem przenieść swoje zainteresowania w sferę cyfrową. Korzystałem z fotografii dostępnych w darmowych bankach zdjęć i wykorzystywałem je, aby ćwiczyć swoje umiejętności, najpierw, jak wspomniałem, w Paint Shop Pro 6, a następnie już Photoshopie 7. Wtedy zacząłem na ekranie komputera wizualizować wszystkie pomysły, które miałem w głowie. Im było ich więcej i im lepiej mi szło, tym bardziej wciągał mnie ten świat i tak to się właśnie zaczęło. Potem przeprowadzka z Białegostoku na studia do Warszawy, pierwsza praca w agencji interaktywnej Max Weber oraz pierwsze małe projekty, które robiłem po godzinach jako freelancer. To wtedy uświadomiłem sobie, że grafika to to, czym chcę się zajmować zawodowo. Wtedy też pojawiły się pierwsze większe zlecenia, m.in. dla Nike Polska, dzięki znajomemu. Mimo ekspresowego tempa wszystko się udało. Po kilku latach freelancowania zaproponowano mi dołączenie do teamu K2, dużej agencji interaktywnej. Tam też poznałem moich przyszłych partnerów. I tak rozpoczyna się opowieść o Ars Thanea... VC: Pracuje Pan głównie dla dużych globalnych marek, więc może Pan spojrzeć z dy-

58

VISUAL COMMUNICATION 12/13-01/14

stansem na komunikację wizualną w Polsce. Jak pan ocenia ten sektor? PJ: Cieszy mnie, że Polska po wielu latach zmagań dorównała w końcu światowemu poziomowi estetyki w kwestii komunikacji wizualnej. Wystarczy spojrzeć na polskich projektantów na portalu Behance. Oczywiście jesteśmy na początku tej drogi, ale widzę duży potencjał w młodych polskich projektantach. Jesteśmy na etapie przechodzenia z projektów po prostu ładnych wizualnie do projektów, które są poprawne technicznie, estetyczne, ale jednocześnie stoi za nimi coś więcej, widać w nich ideę, coś znaczą,

o czymś mówią. Tak jak mówiłem wcześniej, to dopiero początek, ale przejście z formy do funkcji uważam za bardzo obiecujące i świadczące o rosnącej dojrzałości zarówno projektantów, jak i klientów. VC: Grafika cyfrowa jest chyba jedną z niewielu dyscyplin artystycznych, w których w tak szybkim tempie rośnie liczba dostępnych technik i narzędzi. Jaki to ma wpływ na sposób i jakość pracy projektanta? PJ: Dostępność oprogramowania i popularyzacja medium mają znaczący wpływ na generację © Fotolia

VISUAL COMMUNICATION: Patrząc na Pana prace, trudno uwierzyć, że jest Pan samoukiem. Jak wyglądała droga od laika do rozpoznawalnego na całym świecie artysty?

Piotr Jaworowski jest współwłaścicielem warszawskiego studia graficznego Ars Thanea, które zostało założone w 2007 roku i obecnie składa się z 40 utalentowanych pracowników z całego świata: Londynu, Nowego Jorku, Sydney, Amsterdamu i Frankfurtu.


© Piotr Jaworowski/Fotolia

nowego „narybku” projektantów i grafików. Upowszechnienie narzędzi niesie ze sobą pewne zagrożenie związane z zalewem prac niskiej jakości, tworzonych przez amatorów. Należy jednak pamiętać, że każdy ceniony projektant kiedyś też był amatorem. Specjalistyczne narzędzia, nowe techniki i możliwości zdecydowanie usprawniają i przyśpieszają pracę, ale pozostają tylko narzędziami. W jakości pracy kluczowy jest wciąż talent oraz to, ile grafik wkłada siebie w projekt. Tylko wtedy powstają naprawdę dobre rzeczy. VC: Jednym z najbardziej widocznych trendów w grafice cyfrowej jest upowszechnienie wśród twórców banków zdjęć stockowych. Jak Pan ocenia to zjawisko? PJ: Stocki zdjęciowe są na pewno bardzo pomocne, ale to tylko składniki potrawy, a od kucharza zależy, jak je ze sobą połączy i co z tego ostatecznie wyjdzie. Natomiast z pewnością zdjęcia stockowe są ratunkiem, kiedy klient ma mniejszy budżet lub niewystarczającą ilość czasu i nie możemy zrobić sesji poświęconej danemu produktowi. Wtedy szeroki wybór plików stockowych zdecydowanie ułatwia i przyspiesza naszą pracę. Banki zdjęć, jak np. Fotolia, wciąż się rozwijają i właściwie codziennie pojawiają się tam nowe pliki. Na pewnym etapie procesu kreatywnego są one bardzo pomocne. VC: Pozostając przy temacie fotografii stockowej, jak się Panu współpracowało z bankiem zdjęć Fotolia przy projekcie TEN? PJ: Uczestnictwo w TEN by Fotolia to dla mnie duże wyróżnienie; jestem pierwszym Polakiem, który został zaproszony do wzięcia udziału w tym projekcie. Bardzo miło wspominam całą międzynarodową ekipę realizacyjną, która przyjechała do Polski, aby nakręcić filmy promocyjne i zrobić sesję zdjęciową. Co do samej pracy, to po przeszukaniu banku zdjęć Fotolia miałem sporo możliwości – mocno zróżnicowany materiał pomógł mi wykrystalizować pomysł i ruszyć z pracą do przodu. W swojej ilustracji „Game On” wykorzystałem około 20 zdjęć z Fotolii. VC: Biorąc udział w projekcie TEN, udostępnił Pan internautom swoją pracę „Game On” w pliku PSD, w którym widoczne są wszystkie warstwy i wykorzystane techniki. Skąd chęć pokazania innym swojego warsztatu pracy? PJ: Odkąd pamiętam, dużo osób pytało mnie, jak stworzyć efekt świetlistych linii. Pomyślałem, że dołączenie do projektu TEN by Fotolia to doskonała okazja, aby dotrzeć do wszystkich zainteresowanych tematem i podzielić się swoją wiedzą w pliku źródłowym. Mam nadzieję, że plik sprawi, że młodzi, pełni pasji ludzie nauczą się z niego czegoś, co pozwoli im się rozwijać jako artystom cyfrowym. W czasie, kiedy ja zaczy-

Aby stworzyć iluzję ruchu w pracy „Game On”, artysta połączył różne techniki, pokazując mistrzowski poziom opanowania Photoshopa: digital painting, 3D, fotomontaż i ponad 20 obrazów z bazy banku zdjęć Fotolia.

nałem przygodę z grafiką, byłbym zachwycony, mając takie możliwości i dostęp do tego typu plików. VC: W swojej karierze wielokrotnie pełnił Pan funkcję jurora prestiżowych konkursów związanych z reklamą czy designem. Jak się Pan czuje „po drugiej stronie barykady”, czyli w roli oceniającego? PJ:Jako członek jury miałem przyjemność oceniać prace innych na kilku międzynarodowych konkursach reklamowych – New York Festival, KTR czy Media Trendy. Dla mnie osobiście to bardzo twórcze doświadczenie. Oceniając projekty z mojego punktu widzenia, miałem niesamowitą okazję spojrzeć na sam proces kreacji z odmiennej perspektywy, zobaczyć świat oczami innych projektantów. W swoich osądach zawsze starałem się podkreślić wszystkie zalety

danej pracy, a wszelkie zarzuty sprowadzić do konstruktywnej krytyki. VC: Czy ma Pan jakieś szczególne plany zawodowe na rok 2014? PJ: W najbliższym czasie chciałbym się przede wszystkim skupić na rozwijaniu firmy Ars Thanea, co jest dla mnie ogromnym, codziennym wyzwaniem. Na pewno czeka mnie też wiele podróży, związanych zarówno z pracą, jak i prywatnymi planami. Uwielbiam podróżować, poznawać nowych ludzi, kultury i kuchnie. To są rzeczy, które pozwalają mi się rozwijać jako twórcy. Bardzo ważna jest dla mnie również przeprowadzka do nowego mieszkania, mam nadzieję, że to będzie początek następnego wielkiego rozdziału w moim życiu. VC: W takim razie życzymy wielu sukcesów!

Kolekcja TEN by Fotolia to edukacyjna inicjatywa, w ramach której przez kolejnych dziesięć miesięcy internauci mogli pobrać za darmo, przez 24 godziny, plik PSD z pracą stworzoną przez jednego z dziesięciu światowej sławy artystów cyfrowych. Od 10 stycznia do 10 lutego 2014 roku serwis Fotolia zaprasza wszystkich do zmierzenia się z dziesięcioma twórcami przedstawionymi w drugim Sezonie Kolekcji i stworzenia pracy inspirowanej projektami tej edycji TEN by Fotolia. Zdobywca głównej nagrody – o wartości blisko 400 000 PLN – otrzyma m.in. międzynarodową kampanię promocyjną i publikację pracy w prestiżowych czasopismach branżowych.

12/13-01/14 VISUAL COMMUNICATION

59


Media & Komunikacja

Druk 3D: za i przeciw AUTOR Tomasz Kuehn

Łożyska wydrukowane na drukarce 3D przez firmę AXE PRIM

• Najczęściej wskazywaną zaletą technologii druku 3D jest możliwość wytworzenia pojedynczego egzemplarza elementu, który dotychczas mógł być wyprodukowany tylko z wykorzystaniem drogich obrabiarek lub specjalnych linii produkcyjnych. • Dodatkowo czas uzyskania takiego pojedynczego egzemplarza jest niezwykle krótki w porównaniu z innymi metodami produkcji. • Co więcej, elementy wydrukowane na drukarce 3D zwykle są wystarczająco mocne, aby można je było stosować w urządzeniach docelowych. Na przykład elementy mechaniczne (w tym przekładnie) w samych drukarkach 3D są zwykle drukowane właśnie na tego typu urządzeniach. • Inną zaletą druku 3D jest niska cena produkcji małoseryjnej; nie potrzeba drogich form wtryskowych i całej technologii, która jest kosztowna. Można wykonać niewielkie serie elementów na drukarce i zastosować je w urządzeniu docelowym. • Warto również zwrócić uwagę na możliwość wprowadzenia modyfikacji do projektu; jeśli zaprojektowany element będzie na przykład za mały, można go łatwo powiększyć i wydrukować ponownie, co w tradycyjnej technologii produkcji nie jest możliwe. • Druk 3D pozwala również na wydruk elementów niemożliwych do wykonania innymi metodami. Przykładem może być gwizdek wydrukowany w całości (razem z kulką w środku) lub łożyska.

Więcej o druku 3D na: www.3d3.pl

60

VISUAL COMMUNICATION 12/13-01/14

• Oczywiście przedmiot, który ma zostać wydrukowany, musi być przedstawiony w formie modelu 3D. Niestety opanowanie modelowania 3D złożonych przedmiotów nie jest łatwe. Z pomocą przychodzą biblioteki gotowych projektów (już setki tysięcy dostępnych w Internecie za darmo), a także rozwijająca się technologia skanowania obiektów. • Kolejną wadą jest czas wydruku, który stanowi spore ograniczenie. O ile kilka, kilkanaście godzin w przypadku pojedynczego elementu nie jest wielkim problemem, o tyle wydruk małej serii elementów na drukarce 3D może zająć nawet kilkanaście dni. • Zwróćmy również uwagę na to, że da się wydrukować tylko elementy o ograniczonych rozmiarach. Rozwiązaniem w przypadku większych elementów jest druk w częściach i ich sklejanie.

© Fotolia

W poprzednim numerze VISUAL COMMUNICATION omówiliśmy podstawy technologii druku 3D: jej początki, rozwój, najpopularniejsze metody, najczęściej wykorzystywane materiały i typowy przebieg produkcji. Tym razem zastanowimy się, jakie wady i zalety (lub inaczej: możliwości i ograniczenia) związane są z drukiem 3D, o którym krąży wiele – często błędnych – opinii.


Media & Komunikacja

Prujemy ceny AUTOR Maciej Ślużyński

Święta, święta i... po świętach. Ale świąteczna atmosfera nadal się utrzymuje i nie mam tu na myśli aury, tylko reklamę. W zasadzie – ogół reklam, bo tematyka, o której chciałbym słów kilka napisać, jest wieczna, wraca jak bumerang, a pretekst do jej rewitalizacji zawsze się znajdzie. Bo tym razem tekst będzie o obniżkach cen. I o innych rzeczach z tym zjawiskiem powiązanych.

Język, matematyka, satysfakcja – te trzy elementy zawsze zwracają moją uwagę przy cenowych okazjach czy raczej – „okazjach”. Zawsze występują przy tego typu komunikatach reklamowych i różnią się tylko nieco formą i treścią, a ponieważ generalna zasada jest ciągle ta sama, więc możemy ją zanalizować na tym konkretnym przykładzie. Po pierwsze zatem – język. Zwrócić wypada uwagę, że określenie „obniżka cen” w zasadzie wyszło z użycia. Kiedyś mogło przyciągnąć klientów do sklepu czy marketu, dziś już jest za słabe. Bo trywialne, banalne, oklepane i każdy może go użyć. Nuda. I nie ma marketingowego polotu ani trochę. Nawet z przymiotnikami różnymi skuteczność tego określenia nie wzrasta jakoś znacząco. „Wielka” obniżka cen, „posezonowa” obniżka cen, „świąteczna” obniżka cen – zawsze to tylko obniżka. Trzeba szukać nowych metafor, choć łatwo nie jest, bo musi zostać spełniony warunek podstawowy, czyli w konstrukcji musi zostać użyte słowo-wytrych: cena. A to trochę utrudnia proces związany z językową kreacją. Ale od czego pomysłowość copywriterów? Będzie zatem slogan „Tniemy ceny”. Będzie wersja „Zbijamy ceny zawodowo”. Będzie nawet taki kwiatek jak „Święty Mikołaj rżnie ceny” – moim zdaniem rekord świata w głupocie i dosłowności. Chyba że przebije go hasło „Oferujemy zabójcze ceny” albo „Ze smakiem zjadają ceny” – i tu już naprawdę nie wiadomo, o co chodzi... Mamy wreszcie przypadek opisywany i zilustrowany, czyli „Prujemy ceny”. Może i nie najgłupszy na świecie, ale za mądry też nie. Zacznijmy od definicji słowa „pruć” – według „Słownika języka polskiego” znaczy to: rozcinać szwy, rozsnuwać dzianinę, przenośnie: rozdzierać, rozrywać, zaś

potocznie: jechać ze zbyt dużą prędkością albo... strzelać seriami. Nawet jeśli przyjmiemy, że tu jakaś inna metafora została zawiązana, to zupełnie nie rozumiem, jaka. Co w tym konkretnym kontekście znaczy, że oni „prują ceny”? Czasownik „pruć” ma w języku polskim konotacje raczej negatywne. Widać to wyraźnie w przytoczonych powyżej definicjach, a jak nie widać – zapytajmy własnej intuicji językowej. Prucie nie oznacza nic dobrego, raczej wiąże się co najmniej z pomyłką, koniecznością poprawki z niej wynikającą albo – w tym gorszym przypadku – z ostatecznym zepsuciem czegoś. I być może tu właśnie leży klucz do odczytania zastosowanej przy konstrukcji tego hasła reklamowego metafory. Ale jeszcze element drugi, czyli matematyka. Nie każdy lubi, nie każdy zna. Ale uwierzcie mi na słowo – albo sprawdźcie przy pomocy kalkulatora – że w tym konkretnym przypadku mówimy o obniżce ceny o nieco więcej niż... dziesięć procent ceny wyjściowej. No, szału nie ma... I element trzeci, czyli satysfakcja. Oczywiście mam tu na myśli satysfakcję z dokonanej transakcji,

ale to dotyczy dwóch grup: pierwszej, która kupi ten fantastyczny telewizor po tak fantastycznej, obniżonej cenie, i drugiej, która... kupiła już ten telewizor wcześniej. Po cenie normalnej. I tak jak ta pierwsza grupa może mieć poczucie bezgranicznego szczęścia (dopóki nie zorientuje się, że ta obniżka to zaledwie wyliczone powyżej dziesięć procent), tak ta druga grupa może się poczuć... jakby ktoś w ich kierunku „wypruł” serię z automatu. Bo wyjdą na głupków, że kupili drożej. A nikt nie lubi wychodzić na głupka... I teraz staje się już jasne, że to „prucie” cen nie jest zjawiskiem pozytywnym. I jako takie zostaje w omawianej tutaj reklamie przedstawione. A więc „prujemy ceny” oznacza ni mniej ni więcej, tylko „wiemy, że robimy źle i wszyscy będą na nas wkurzeni”. Doprawdy, jest to godna największego podziwu prawdomówność twórców komunikatu reklamowego. Oni mówią nam wprost, że spartaczyli tę akcję na całego. I nikt nie będzie z tego powodu nadmiernie szczęśliwy. A zatem życzyli nam „wesołych Świąt”, a wyszły smutne po-święta. Życie.

12/13-01/14 VISUAL COMMUNICATION

61


Outdoorowe inspiracje

Co widać zza kierownicy?

Porównując efektywność nośnika z warunkami cenowymi, w badaniu bardzo pozytywnie prezentują się nośniki typu billboard

Udowodniono, że są one najczęściej zauważane, najdłużej przyciągają wzrok kierowcy (np. 12 x 3 m na 166,2 ms vs 17,0 ms w przypadku citylightów), podbijają spontaniczną i wspomaganą rozpoznawalność reklamy (odpowiednio 18 i 28 proc. dla formatu 12 x 3 m oraz 17 i 28 proc. dla formatu 6 x 3 m), zaciekawienie marką, a także jej znajomość i wizerunek implicite. Formaty: 12 x 3 m i 6 x 3 m osiągnęły najwyższy poziom wskaźnika Ad Impact, czyli zbiorczego wyniku badanych parametrów. Podczas badania wykorzystano nowoczesny symulator jazdy pozwalający na wywołanie wrażenia rzeczywistego kierowania samochodem, wymuszając zachowania, jakie zwykle towarzyszą prowadzeniu pojazdu. Zastosowano także urządzenie eye-tracker, śledzące ruchy gałek ocznych badanego oraz elementy trasy, na które zwraca on uwagę. Przeprowadzono

analizę ilościową, mierząc czas obserwacji, długość i liczbę fiksacji (zogniskowania wzroku) dla danych obiektów. Kierowcy w ograniczonym stopniu zdają sobie sprawę z tego, na co patrzą w czasie prowadzenia samochodu. Eye-tracking pozwala obserwować zachowania, których badani nie są w pełni świadomi. Eye-tracker zwykle stosowany jest do niewielkich badań obejmujących maksymalnie 30 osób; w przypadku Atlasa wykonano za jego pomocą aż 240 pomiarów. Badanie Atlas trwało od lipca do października 2013 roku i objęło 1100 dorosłych, posiadających prawo jazdy osób. Uczestników podzielono na dwanaście grup, które zetknęły się z różnymi kombinacjami marek, formatów nośników, częstotliwości kontaktów z nimi oraz

ich lokalizacji. Badanie zrealizował instytut badawczy Millward Brown, a jego rezultatem będzie stworzenie oprogramowania pozwalającego na optymalizację kampanii Out of Home. „Doświadczenia naszych kolegów, którzy zrealizowali projekt Atlas w Niemczech, pokazują, że unikalna wiedza płynąca z badania ma ogromny wpływ na branżę Out of Home. Pozwala ona przede wszystkim na podniesienie efektywności kampanii reklamowych, ale też pomaga w uporządkowaniu przestrzeni miejskiej pod kątem liczby i miejsc ustawienia nośników” – podsumowuje przedsięwzięcie Andrzej Magdziak, Prezes Zarządu i CEO Grupy Ströer.

Dotychczasowe badania potwierdzają, że osoby prowadzące samochód kierują wzrok tam, gdzie spodziewają się dostrzec istotne wskazówki dotyczące jazdy. Ich uwaga koncentruje się głównie na jezdni bezpośrednio przed samochodem oraz w prawej części drogi i pobocza. Rozproszenie fiksacji na różnych elementach obecnych w polu widzenia jest bardziej prawdopodobne wówczas, gdy kierowca przechodzi w „automatyczny tryb” prowadzenia samochodu.

Outdoorowe inspiracje

© Ströer

© Ströer

Atlas – badanie percepcji kierowców przeprowadzone na zlecenie Grupy Ströer – udowodniło bardzo wysoką skuteczność nośników 12 x 3 m oraz 6 x 3 m. Wśród objętych badaniem najpopularniejszych formatów Out of Home, czyli: 12 x 3 m, 6 x 3 m, Billboard, Super Scroll i Citylight, to właśnie 36- i 18-metrowe tablice okazały się najbardziej efektywne.


Outdoorowe inspiracje Badane nośniki OOH W badaniu przetestowano efektywność pięciu najbardziej popularnych nośników.

Uwaga wzrokowa w czasie jazdy Kierowcy skupiali wzrok głównie na drodze, obserwowano większą liczbę i intensywność fiksacji na prawym pasie ruchu i poboczu. Mapa cieplna – odzwierciedla liczbę i intensywność fiksacji w określonym obszarze. Kodowanie zebranego materiału trwało blisko 500 godzin.

Zakręty, łuki i sygnalizacja świetlna Zakręty i łuki oraz sygnalizacja świetlna sprzyjają rozglądaniu się –potrzeba rozpoznania otoczenia –tym samym zwiększają zauważalność różnych nośników.

Średni czas obserwacji nośnika (Wartości absolutne) Największy nośnik 12 x 3 zdecydowanie dominuje 3 pośrednie formaty pod względem czasu obserwacji reklamy.

Fiksacja wzroku (% osób, które zatrzymały wzrok na danym nośniku) Format 12 x 3 istotnie statystycznie lepszy pod względem przyciągania uwagi od wszystkich pozostałych nośników. Co 5 osoba zatrzyma na nim wzrok.

Średni czas fiksacji wzroku (Wartości absolutne) Czas fiksacji dla największego formatu 4-krotnie wyższy od CLP i dwukrotnie od SS i BB.

Spontaniczna znajomość reklamy Spontaniczna znajomość reklamy wyraźnie wyższa w porównaniu do grupy kontrolnej i nośnika CLPdla dwóch największych formatów: 6x3 i 12x3.

Spontaniczna znajomość marki Spontaniczna znajomość marki rośnie dzięki reklamie na którymkolwiek z większych formatów. Wyniki CLP na poziomie grupy kontrolnej.

Outdoorowe inspiracje


News Historia i technologia

Po blisko dwóch latach renowacji Muzeum Olimpijskie w Lozannie zostało ponownie otwarte dla publiczności. Odnowiony obiekt, stanowiący największe na świecie archiwum igrzysk olimpijskich, wyposażono w najnowsze rozwiązania audiowizualne Panasonic. Zainstalowano tam ponad 50 profesjonalnych projektorów, ponad 30 monitorów, 5 kamer cyfrowych oraz przeszło 30 kamer dozorowych, które znajdują się w salach ekspozycyjnych, obszarach przeznaczonych do nauki i strefach dla gości. Tym samym muzeum zyskało dostęp do najnowszych technologii interaktywnych i multimedialnych, rozwiązań projekcyjnych, takich jak technika łączenia obrazów edge blending, czy też zaawansowanych aplikacji wizualnych i dozorowych.

© Panasonic

Media & Komunikacja

Źródło: www.lbbonline.com

Lepsze niż Instagram? Marka Ray-Ban okleiła okna tramwajów w największych belgijskich miastach przepuszczającą światło folią w dziewięciu kolorach. Nawiązując do stosowania filtrów w aplikacji Instagram, Ray-Ban pozwolił pasażerom komunikacji miejskiej patrzeć na „podkolorowane” otoczenie i za pomocą plakatów umieszczonych w pojazdach zachęcał ich do robienia zdjęć oraz udostępniania ich w sieci z hashtagiem #nofilterjustrayban (ang. żadnych filtrów, po prostu Ray-Ban). Akcja promowała nowe okulary przeciwsłoneczne z soczewkami polaryzacyjnymi.

Targi viscom – najważniejsze wydarzenie dla branży komunikacji wizualnej – zmieniają podział wystawy na sektory oraz zajmują dodatkową, drugą halę w centrum ekspozycyjnym. Organizatorzy targów postanowili podkreślić specyfikę poszczególnych segmentów rynku, jakim poświęcony jest viscom. Z tego względu powierzchnia targowa będzie wyraźnie podzielona na sześć stref tematycznych: druk wielkoformatowy, produkcja znaków, digital signage, ekspozytory POS, opakowania POS i projektowanie przedmiotów. Dwie ostatnie strefy są nowością w ofercie viscomu, a ich wyróżnienie ma odzwierciedlać rynkowe trendy. Każda z sześciu stref – oprócz osobnej powierzchni wystawienniczej – zyska także odrębność kolorystyczną w identyfikacji wizualnej targów. Tegoroczna edycja viscomu odbędzie się we Frankfurcie nad Menem, w dniach 5-7 listopada.

64

VISUAL COMMUNICATION 12/13-01/14

© Behrendt & Rausch Fotografie

Sześć twarzy viscomu


Przy cygarze

Dobre pomysły Autor Maciej Ślużyński W reklamie liczy się wszystko. Ale najbardziej liczą się dobre pomysły. I zwykle są najdroższe, jak na obserwowany z zewnątrz wkład pracy w ich wygenerowanie, zwłaszcza jeśli zestawić je z innymi działaniami. Chociaż tego wkładu pracy i tak wycenić obiektywnie się nie da; ja osobiście uważam, że na przykład dobry copywriter na jedno dobre hasło reklamowe pracuje... przez całe życie. Czyli robi to, co robi cały czas: podnosi swoje kwalifikacje, bada, testuje, sprawdza, poprawia, słucha, czyta, uczy się i dopiero na samym końcu pisze to jedno „najdroższe zdanie świata”.

płacenia. W zasadzie byłby to dla agencji komplement, gdyby nie aspekt finansowy. Szeroko rozumiany, bo bez pomysłu do wdrożenia nie ma w agencji roboty, więc nie ma też kasy. Ani za pomysł, ani za nic.

zadzwoniłem do klienta i spytałem, czy są już gotowi na podpisanie umowy. Odpowiedzieli, że nie są w ogóle zainteresowani umową z nami i chodzi im tylko o druk plakatu. A ja zbaraniałem...

Żeby nie było, że bajki opowiadam, podam przykład z życia wzięty. A żeby nie było, że rozsiewam plotki – będzie to przykład z życia mojego i mojej agencji. A było to tak: za siedmioma górami, za siedmioma lasami... (konkretniej jakieś pół roku temu) wszystko się zaczęło.

Najważniejsze jest to, że dobre pomysły mają agencje reklamowe i na tym jadą. Wszystko inne to po prostu otoczka, kwestie produkcyjne, organizacyjne i inne. Też skomplikowane sprawy, nie przeczę, ale tu nie trzeba na nic wpadać, tylko robić swoje. Robić dobrze i w dobrych cenach. W sumie – prościzna. Ale pomysły – nieważne, bardzo dobre, dobre czy średnie – mają dwie wielkie wady. Pierwsza z nich jest taka, że klienci nie zawsze są skłonni je docenić i za nie zapłacić. Druga, będąca w pewnym sensie pochodną tej pierwszej, ale jakby na wspak, jest taka, że bardzo łatwo się takie pomysły kradnie.

Przez ponad miesiąc przygotowywaliśmy prezentację dla pewnej firmy z branży odzieżowej; startowaliśmy w takim małym konkursie, budżet nie był oszałamiający, ale sprawa w sensie wyzwania dość ciekawa. Postanowiliśmy przekonać klienta, że w jego przypadku najlepiej będzie zastosować „strategię błękitnego oceanu” i znaleźć dla niego taki obszar, w którym mógłby zacząć coś nowego. Znaleźliśmy i obszar, i nową grupę klientów, do których jego produkt praktycznie w niezmienionej wersji można było skierować jako nowość absolutną, obliczyliśmy wielkość nowej grupy docelowej, przemnożyliśmy wszystko przez wszystko, a na koniec zrobiliśmy symulację inwestycji, wraz z wykazaniem, po jakim czasie nakłady na reklamę się zwrócą i firma zacznie zarabiać.

Próbowałem nieśmiało wyjaśnić, że plakat oparty jest na naszym pomyśle graficznym, wykorzystuje nasze zdjęcie i nasze hasło reklamowe, a w dodatku skierowany jest do „stworzonej” przez nas grupy docelowej i będzie wśród niej kolportowany poprzez zaproponowane przez nas kanały dystrybucji informacji, ale nie dotarło. Zasugerowałem, że jeśli nie chcą się z nami wiązać umową, to albo muszą zrezygnować z wykorzystania naszego pomysłu, albo za niego zapłacić, ale nie dotarło. A raczej – dotarło i wywołało reakcję.

Chyba trochę zamieszałem, więc napiszę prościej: prawie zawsze jest tak, że klient nie jest skłonny zapłacić agencji za pomysł, za to bardzo często jest gotowy taki pomysł sobie „wziąć” bez

Aby jednak to wszystko zrobić, na samym początku potrzebny był pomysł. I zanim jeszcze zaczęliśmy pracować, taki pomysł się narodził. Najpierw w warstwie słownej, w postaci hasła reklamowego, potem w postaci innych tekstów, także w formie różnorakich przekazów dostosowanych do preferencji estetycznych tej nowej grupy użytkowników. Potem pod ten pomysł powstało wszystko inne, od projektów graficznych, poprzez dobór kolorystyki, czcionki, aż do najlepszych dla przekazu mediów. Prezentacja trwała jakieś cztery i pół godziny, z dwiema przerwami kawowymi. Całość zostało bardzo dobrze oceniona przez klienta, a plan wejścia w miejsca, gdzie firmy jeszcze nigdy nie było, wywołał zachwyt, zwłaszcza szefa działu sprzedaży. Rozstawaliśmy się w naprawdę szampańskich humorach. A potem... potem była cisza. Dwa, trzy miesiące po ostatnim kontakcie dostaliśmy wreszcie pierwsze zlecenie – projekt plakatu, wraz z produkcją i dystrybucją. Zachwycony

66

VISUAL COMMUNICATION 12/13-01/14

Uznali, że pomysł nie jest wcale nowy, hasło reklamowe znali już wcześniej, o nowej grupie klientów myśleli od dawna, a tak w ogóle – to mogą ewentualnie zapłacić za druk plakatu, ale tylko jak dostaną dwieście procent rabatu i komplet kredek gratis. A jak nam się nie podoba – to oni to sobie sami wydrukują gdzie indziej. Tylko mamy im dostarczyć projekt z tym zdjęciem i tym hasłem. Oczywiście – za darmo. Bo się należy. Wiem, że to brzmi jak bajka o żelaznym wilku, ale jeśli czyta te słowa ktokolwiek z jakiejkolwiek agencji reklamowej, na pewno doskonale wie, o czym piszę, bo zna to z własnych doświadczeń. Takie rzeczy zdarzają się znacznie częściej, niż powinny. I w zasadzie nie ma na nie lekarstwa. Podpisanie przez klienta przed prezentacją dokumentów o „dobrym zachowaniu”, poinformowanie na piśmie, że pomysły zaprezentowane są własnością agencji, dopóki klient za nie nie zapłaci, wysyłanie listów poleconych do samego siebie, żeby mieć w sądzie dowód, że się coś wymyśliło i kiedy się to wymyśliło – zasadniczo skutku nie odnoszą. Nie zaszkodzą, ale opierać się trzeba na czym innym. Konkretniej – na innych klientach, którzy docenią kreację, a za druk plakatu zapłacą niejako przy okazji, bo wiedzą, że znacznie ważniejsze jest to, co na takim plakacie będzie wydrukowane.


NEC – Digital Signage najwyższych lotów NEC Display Solutions jest jednym z czołowych światowych dostawców monitorów LCD oraz projektorów. Rozwiązania Digital Signage to nasza specjalność. Oferujemy kompleksowe rozwiązania dla projektów komunikacji cyfrowej: wielkoformatowe monitory LCD, ściany video, projektory, rozwiązania dotykowe oparte na monitorach LCD, ściany LED do instalacji indoor i outdoor, software Digital Signage, software biometryczny Field Analyst, źródła sygnału: mini-komputery, media playery oraz akcesoria do montażu. W oparciu o produkty NEC powstają tak zaawansowane rozwiązania jak: interaktywne podłogi, witryny, instalacje POS, kioski i meble multimedialne, czy rozwiązania monitorowe, w których kontent reklamowy podąża za odbiorcą, jest dostosowany do wieku i płci odbiorcy lub jest emitowany tylko wtedy, gdy obserwator podejdzie do wyświetlacza lub wykona określoną czynność. Oferujemy również profesjonalne projektory instalacyjne np. do multimedialnej obsługi eventów. Bazując na naszych produktach zrealizowano spektakularne instalacje Digital Signage w całej Polsce i Europie.

zobacz więcej: www.nec-display-solutions.pl

NEC Display Solutions GmbH, Przedstawicielstwo w Polsce, ul. Bociana 22A, 31-231 Kraków, tel.: (12) 614 53 53, e-mail: biuro@nec-displays-pl.com © 2013 NEC Display Solutions Europe GmbH.


Vc 12 01 2014 p do sieci