Issuu on Google+

outdoor • indoor • LFP • digital signage & LED

• w r a p p i n g • s i g n• s y s t e m y ś w i e t l n e

052014

10,50 zł

9 771895 409407

ISSN 1895-409X

05 >

(w tym 5% VAT) ISSN 1895-409X | indeks 235156

FESPA Digital

Komunikacja cyfrowa

Druk 3D


Słówko na stronie Spojrzenie w przyszłość

„60 proc. zawodów, które za 10 lat zostaną uznane za najlepsze, jeszcze nie wymyślono” – przekonuje Thomas Frey, dyrektor futurystycznego DaVinci Institute. Doradca ds. produktywności, cyfrowy kurator, nauczyciel ciekawości czy menedżer 10 wymiarów opartych na teorii strun – to tylko niektóre z możliwych stanowisk, które mogą objąć nasze dzieci. Zakończone niedawno targi FESPA Digital to idealna baza dla doradcy ds. produktywności. Jak z morza rozwiązań i możliwości wybrać te optymalne? To pytanie, które wielu odwiedzających zadawało sobie podczas monachijskiej imprezy. Może nie wybiegała ona aż dziesięć lat w przyszłość, jednak z pewnością zdefiniowała kierunki rozwoju w druku cyfrowym na najbliższe lata. Byli tam obecni wszyscy liczący się gracze w tej branży, którzy zaprezentowali wiele innowacyjnych rozwiązań. Odpowiedzi na pytania, co się będzie drukowało, na czym i w jakim zakresie, znajdziecie w całej serii artykułów i newsów na stronach 24-36. Z druku cyfrowego całkiem niedaleko do komunikacji cyfrowej, a tu już wiele do powiedzenia miałby cyfrowy kurator. Już obecnie trudno ocenić jakość oprogramowania, nośników, serwisów i aplikacji. W przyszłości będzie jeszcze gorzej, a zapanować ma nad tym wszystkim właśnie on. Cyfrowy kurator będzie miał sporo do roboty w miejscach sprzedaży, ponieważ właśnie tam komunikacja cyfrowa odgrywa coraz większą rolę. Powoli do lamusa odchodzą tradycyjne nośniki, takie jak plakat czy tablica. Decydują o tym w perspektywie długookresowej koszty, funkcjonalność oraz atrakcyjność dla grupy docelowej. Czasami nośników cyfrowych w restauracjach, sklepach czy w hotelach już nie dostrzegamy. Są dla nas integralnym i naturalnym uzupełnieniem przestrzeni komercyjnej. I bardzo dobrze, ponieważ w sposób dyskretny i komfortowy mają nam pomagać w dokonywaniu wyborów zakupowych i informować. Być może za 10 lat nauczyciel ciekawości będzie o nich wspominał na lekcjach historii, prezentując – prymitywne już wtedy – interaktywne monitory dotykowe czy ściany wideo. Jednak dziś to właśnie one są kolejnym krokiem w rozwoju komunikacji wizualnej w miejscu sprzedaży, o czym piszemy w analizie pod nazwą „Cyfrowa ewolucja” na stronie 12. A jak już jesteśmy przy nauczaniu historii w przyszłości, to sam jestem ciekaw, o czym w 2024 roku będzie mówił w wywiadzie dla naszego magazynu menedżer 10 wymiarów opierających się na teorii strun w kontekście druku 3D. Dziś jest on zdecydowanie na fali, dlatego parę słów na temat możliwości komercjalizacji i chłonności tego rynku znajdziecie na stronach 54 i 55. Miłej lektury w teraźniejszości – o przyszłości wizualnej i nie tylko!

Impressum

dr Łukasz Mikołajczak

Prezes Wydawnictwa: Izabela E. Kwiatkowska, izabella@printernet.pl | Redaktor Naczelny: dr Łukasz Mikołajczak, lukasz@printernet.pl | Administracja: Anna Marciniak, office@printernet.pl | Marketing: Michał Sobolewski, marketing@printernet.pl | Prenumerata i dystrybucja: Adriana Roszczka, prenumerata@printernet.pl | Zespół redakcyjny: dr Łukasz Mikołajczak, Izabela E. Kwiatkowska, Jacek Golicz, Michael Seidl | Autorzy wydania: Michael Seidl, Izabela E. Kwiatkowska, dr Łukasz Mikołajczak, Jacek Golicz, Maciej Ślużyński, Monika Mikołajczak,

Jedyny magazyn przeznaczony dla sektora

Paulina Malińska, Krzysztof Koc, Michał Sobolewski, Anna Marciniak, Adriana Roszczka, Piotr Jarczykowski | Konsultacja: prof. dr hab. Henryk

komunikacji wizualnej

Mruk, prof. zw. Henryk Regimowicz, prof. zw. Grzegorz Marszałek | Grafika i DTP: Ada Dziamska | Druk i oprawa: Paw-Druk, Poznań | Cena

Wydawca i redakcja:

egzemplarza: 10,50 zł | Nakład: 3000 egzemplarzy | Cennik reklam redakcja wysyła na życzenie | Materiałów redakcyjnych wydawnictwo nie

European Media Group Sp. z o.o.

wysyła do autoryzacji. Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych oraz zastrzega sobie prawo do skracania i adjustacji tekstów,

ul. Fredry 1/18, 61-701 Poznań,

a także zmiany tytułów. Wszelkie prawa zastrzeżone. Przedruk materiałów lub ich część tylko za pisemną zgodą redakcji. Za treść ogłoszeń

Tel/Fax +48 61 855 19 90

reklamowych i artykułów autorskich redakcja nie odpowiada. Artykuły te nie muszą odzwierciedlać poglądów wydawnictwa.

www.visualcommunication.pl

Wszystkie zdjęcia zostały automatycznie przeliczone przez Elpical Claro Premedia Server. Dystrybucja – PM Software: www.pm-software.pl. © Wszelkie prawa zastrzeżone przez VISUAL COMMUNICATION. VISUAL COMMUNICATION jest członkiem wspierającym Izby Gospodarczej Reklamy Zewnętrznej Acanthus Aureus 2011, 2009, 2008, 2007

05/14 VISUAL COMMUNICATION

3


12

24

44

Komunikacja cyfrowa

FESPA Digital 2014

Wrapping

12 Ewolucja cyfrowa

24 Cały świat drukuje

44 Cztery dni z oklejaniem

16 Oszczędź sobie oszczędzania

26 Graficznie i technicznie

18 Nowy wymiar zakupów

28 Premiera za premierą

20 Karty na stół

30 Pokaz cyfrowej siły

Temat numeru

32 Seryjni perfekcjoniści 33 Niezwykły duet

LFP 38 Nowoczesne wsparcie 40 Uwolnij kreatywność

4

VISUAL COMMUNICATION 05/14


48

56

62

Biznes & Ludzie

Media & Komunikacja

Sign & Reklama świetlna

48 Oko na reklamę

54 Konkretnie o 3D

62 Rząd jak korporacja

50 Rok z potencjałem

56 Od samego początku 58 Manekin jak żywy 59 Zmiana na gorsze

Działy stałe 3

Editorial: Spojrzenie w przyszłość

22 NEWS: Digital Signage & LED

52 NEWS: Biznes & Ludzie

6

NEWS: Visual

34 NEWS: FESPA Digital 2014

60 NEWS: Media & Komunikacja

6

FLASH

42 NEWS: LFP

64 NEWS: Sign & Reklama świetlna

46 NEWS: Wrapping

66 Przy cygarze: Szacunek dla reklamy

10 ŚWIAT KREACJI


Visual News Ocalić lody

Polacy na wakacje

© Wizz Air

Linie lotnicze Wizz Air wysyłają Polaków na urlop za pomocą swojej nowej kampanii reklamowej, która obejmuje między innymi nośniki zewnętrzne i reklamę tranzytową na pojazdach komunikacji miejskiej. W Gdańsku, Katowicach i Warszawie, we współpracy z tamtejszymi lotniskami, Wizz Air zawiesił reklamy kierowane do mieszkańców poszczególnych dzielnic, a nawet ulic, z hasłami typu: „Domaniewska na urlop!”, „Żoliborz na pokład!” czy „Ochota na zakupy!”. Za realizację kampanii odpowiada agencja Fenomem, a za planowanie i zakup mediów – Media Direction OMD.

Nowy wymiar rozrywki Samsung Electronics oraz Marvel Entertainment ogłosiły rozpoczęcie globalnej współpracy. Użytkownicy nowych tabletów Samsung będą mogli skorzystać z trzymiesięcznej, bezpłatnej subskrypcji usług Marvel Unlimited, zyskując w ten sposób dostęp do biblioteki cyfrowej komiksów Marvel. W ciągu następnego roku klienci firmy Samsung uzyskają wcześniejszy dostęp do zwiastunów nowych produkcji filmowych Marvel, klasycznych filmów krótkometrażowych Marvel One-Shot, a także wielkiego zbioru innych produkcji. Obie firmy planują także opracować nowe produkty w postaci publikacji, filmów, gadżetów itp.

6

VISUAL COMMUNICATION 05/14

Rodziny mocowań i dystansów ze stali nierdzewnej CITINOX plus, FLATline oraz forINOX marki FORwerk to produkty doskonale znane w branży reklamowej wśród firm zajmujących się produkcją i montażem reklam oraz oznakowań. Polscy klienci mają do nich dostęp za pośrednictwem firmy PEŁNA CHATA, która jest dystrybutorem produktów i rozwiązań FORwerk na terenie naszego kraju. PEŁNA CHATA oferuje swoim klientom również fachowe doradztwo w zakresie montażu wszystkich elementów składających się na reklamę wewnętrzną i zewnętrzną oraz na wszelkie formy komunikacji i informacji kierunkowej. Firma zapewnia sprawdzone formy wsparcia sprzedaży, jak również akcesoria z pleksi, stali i drewna, które budują wizerunek i świadomość marki. Więcej informacji na: www.pelnachata.eu.

© FORwerk

Pełna Chata rozwiązań

Sportowe emocje gwarantowane Od kilku lat TRIAS jest Partnerem Technologicznym PGE Arena Gdańsk. W tym roku VES – spółka należąca do Grupy TRIAS – podpisała umowę ze Stadionem Narodowym i tym samym zyskała tytuł Partnera Technicznego tego obiektu. VES odpowiada za świadczenie usług związanych z wykonaniem oprawy multimedialnej, oświetleniowej i nagłośnienia wydarzeń organizowanych na terenie stadionu. Razem ze spółką PL.2012+ VES buduje „jednostkę marzeń” Stadionu Narodowego. W maju inna spółka Grupy TRIAS – TRIAS AVI – podpisała kolejną umowę z obiektem sportowym, tym razem będzie współpracować w zakresie instalacji stałych z firmą Hala Gdańsk-Sopot. TRIAS AVI ma odpowiadać za dostawę i montaż elementów systemu informacyjnego i reklamowo-identyfikacyjnego w Hali Ergo Arena. Grupa TRIAS w ostatnich miesiącach zrealizowała również wyjątkowy projekt, jakim jest system prezentacji multimedialnej LED na elewacji Hali Sportowej w Toruniu. Więcej informacji na www.trias.pl.

© Trias

© Leo Burnett

W jednym z Malezyjskich miast McDonald’s zorganizował ambientową akcję przy zastosowaniu Digital Out of Home. Na ekranie prezentowane były wirtualne lody, które na oczach przechodniów „topniały” w słońcu. Za pomocą specjalnej aplikacji na smartfony można było jednak zapobiec roztopieniu się przysmaku – uczestnicy akcji musieli tylko umieścić wokół lodów małe wirtualne wentylatory. Im więcej osób korzystało z aplikacji „Save the Sundae Cone”, tym niższa była temperatura na wizualizacji. Projekt zrealizowała agencja Leo Burnett.


Kolorowa Polska W ramach ogólnopolskiej akcji badawczo-promocyjnej „Kolorowa Polska”, organizowanej przez Biuro Podróży Reklamy na zlecenie marki Dekoral Fashion, w Warszawie i Wrocławiu zostały przeprowadzone niecodzienne działania ambientowe. Na warszawskim Dworcu Centralnym oraz we wrocławskim centrum handlowym Magnolia Park stanęły instalacje w formie sześcianów o boku 3 m. Zostały one wykonane z podświetlanego od środka pleksi. Osoby, które podchodziły do stoiska, mogły wziąć udział w badaniu encefalografem, na podstawie którego określano ich aktualny stan emocjonalny – oprócz dwóch stanów skrajnych (medytacji i ekscytacji) także jedenaście pośrednich. Każdemu stanowi przypisany został kolor z palety fashion collection marki Dekoral Fashion. Sześcian był podświetlany w różnych kolorach, zgodnie z wynikami bieżących badań.

Jedyny magazyn

Kreacje dla ścian

stworzony specjalnie dla wszystkich sektorów rynku

komunikacji wizualnej! outdoor • indoor • LFP • digital signage & LED

• w r a p p i n g • s i g n• s y s t e m y ś w i e t l n e

052014

Okładka: Ploter EFI VUTEk GS3250LX Pro zainstalowany w drukarni GLOBART Print z Białegostoku (www.globartprint.pl). Zdjęcie na okładce: GLOBART Print.

10,50 zł

9 771895 409407

05 >

(w tym 5% VAT) ISSN 1895-409X | inDEks 235156

ISSN 1895-409X

Wprowadzając tapety HanzaWall, Sico Polska poszerza ofertę materiałów z serii Deco Line, przeznaczonych do dekoracji wnętrz. Gama produktów HanzaWall to winylowe tapety ścienne na podkładzie flizelinowym i papierowym. Produkty te są na tyle wszechstronne, że idealnie nadają się do zadruku atramentami solventowymi, eco-solventowymi, UV i lateksowymi. Zostały powleczone specjalną warstwą, która pozwala zachować wysoką jakość zadruku, a jednocześnie umożliwia usuwanie z powierzchni tapety delikatnych i umiarkowanych zabrudzeń. W stałej ofercie Sico Polska znajdują się dwa najpopularniejsze wykończenia tapet: HanzaWall Sand FL i Smooth FL w rolce o szerokości 130 cm i długości 50 m. Pozostałe wykończenia w wersji flizelinowej i papierowej są dostępne na specjalne zamówienie (HanzaWall Sand, Smooth, Dust, Canvas, Fine Canvas, Brush, Fine Plaster, Stucco, Fresco).

© Biuro Podróży Reklamy

Design i layout: Robert Sabolovic, Agencja Reklamowa Zeitmass DTP: Ada Dziamska Papier na okładkę: Novatech 250g/m2, firmy Antalis Poland Papier na wnętrze: Novatech 115 g, dystrybutor: Antalis Poland FESPA Digital

Komunikacja cyfrowa

Druk 3D

Liczba kolorów: CMYK. Uszlachetnienie: Folia (BOPP o grubości 0,024 mm) Follak Sp. z o.o.

05/14 VISUAL COMMUNICATION

7


Visual News Prosto do celu

Reklama zamiast sztuki Toruńska galeria billboardowa grupy artystycznej Galeria Rusz po piętnastu latach działalności przestaje istnieć. Galeria Rusz od sierpnia 1999 roku na billboardzie przy Szosie Chełmińskiej 37 w Toruniu co miesiąc pokazywała nową pracę, która w intencji autorów – Joanny Górskiej i Rafała Góralskiego – miała namawiać odbiorców do myślenia. Toruńska galeria to najdłużej działający tego typu projekt na świecie, prezentujący non stop sztukę na jednym bilbordzie. Galeria Rusz jest jednym z prekursorów wychodzenia sztuki na ulice i zbliżenia jej do publiczności. Ten systematyczny proces ingerencji w przestrzeń codzienności twórcy z traktują jako bardzo ważny eksperyment artystyczny. „Toruński billboard, który do 1999 roku był billboardem reklamowym, został zamieniony w galerię sztuki. Po piętnastu latach wróci do swojej pierwotnej funkcji – znów będzie pokazywał komercyjne reklamy” – piszą artyści z Galerii Rusz. © Galeria Rusz

Źródło: www.marketing-news.pl

Rozpoczął się ostatni etap realizacji Miejskiego Systemu Informacji w Warszawie. Na ulicach miasta zostały zainstalowane pierwsze tablice, będące elementami sieci komercyjnej informacji kierunkowej. Na nośnikach firmy i instytucje mogą umieszczać swoje logo oraz odległość od danego miejsca do swojej siedziby. Do końca bieżącego roku w stolicy ma pojawić się 300-400 takich tablic – niektóre zawisną na latarniach, inne będą wolnostojące. Każda tablica ma składać się z czterech paneli z logotypami. Budową i eksploatacją obiektów zajmuje się Venessa, która współpracuje przy tym projekcie z firmą AMS, odpowiedzialną między innymi za sprzedaż powierzchni reklamodawcom. Lokalizacje tablic komercyjnej informacji kierunkowej ma weryfikować Zarząd Dróg Miejskich.

Wszyscy inspirują

© Converse

Do końca maja na ścianie kamienicy przy ul. Brackiej w Warszawie można było podziwiać mural marki Converse, wykonany przez artystę Dawida Ryskiego w ramach projektu #Clashwall. Jest to akcja na skalę globalną, którą znana marka postanowiła zorganizować także w Polsce. Mural powstał dzięki sugestiom nadsyłanym przez fanów Converse poprzez media społecznościowe (między innymi Instagram i Twitter). Opinie na temat mającego powstać muralu były też zbierane podczas sondy ulicznej przeprowadzonej w Warszawie.

Ostatnia praca Galerii Rusz pod tytułem „Architekt” przy Szosie Chełmińskiej 37 w Toruniu.

Wirtualny street art

© Urban Forms

W ramach Google Art Project – projektu digitalizacji dzieł sztuki i obiektów muzealnych prowadzonego przez firmę Google – powstał Street Art Project, dokumentujący w formie cyfrowej murale i sztukę uliczną. Na globalnej platformie Google Cultural Institute można podziwiać 57 tys. dzieł sztuki oraz niemal 6 mln dokumentów i archiwalnych zdjęć. Teraz do tej kolekcji dołączyło ponad 5 tys. zdjęć przedstawiających street art. W projekt zaangażowało się 30 partnerów z całego świata, którzy pomogli przygotować prawie setkę wirtualnych ekspozycji street artu. Wśród nich znalazły się dwie wystawy z Polski. Pierwsza z nich to Urban Forms Gallery – stworzona przez fundację Urban Forms galeria sztuki ulicznej obecnej w publicznej przestrzeni Łodzi. Druga wystawa przedstawia projekt Ogarna 2.0, nawiązujący do gdańskiej tradycji malarstwa ściennego i obejmujący rewitalizację Głównego Miasta w Gdańsku.

8

VISUAL COMMUNICATION 05/14


Marka Tic Tac uruchomiła platformę What’s Fresh Now, która jest częścią działań marki z zakresu content marketingu. Platforma dostarcza odbiorcom codziennych informacji poprzez kilka kanałów: serwis internetowy, aplikację mobilną oraz nośniki digital out of home. Informacje na bieżące tematy są opatrzone zabawnymi komentarzami personifikowanych pastylek Tic Tac, w których za każdym razem pojawia się słowo-klucz „fresh”, czyli „świeży”. Działania są prowadzone jednocześnie na rynku polskim, niemieckim i szwajcarskim. Treści do serwisu przygotowuje redakcja MSN.com. Za koncepcję i realizację kampanii oraz zakup mediów odpowiadają polskie oddziały agencji Isobar oraz domu mediowego Vizeum. Firma Ferrero, właściciel marki Tic Tac, nie wyklucza rozszerzenia kampanii także na inne kraje Europy.

© Wiesław Rosocha

2

Świeży oddech, świeże informacje

Druk wielkoformatow y w 48h on-line w w w.banerpolsk a.pl

Na polskim rynku zdjęć stockowych startuje nowy dostawca – Dollar Photo Club. To pierwszy serwis typu microstock wyłącznie dla wybranych klientów, który oferuje dostęp do ponad 27 mln zdjęć royalty-free. Z zasobów serwisu będą mogli korzystać jedynie zarejestrowani użytkownicy. Członkostwo kosztuje 10 dolarów miesięcznie, a każdy nowy członek otrzymuje pierwsze 10 obrazów w wysokiej rozdzielczości i na licencji royalty-free za darmo. Każde kolejne zdjęcie – jak wskazuje nazwa serwisu – kosztuje 1 dolara. Dollar Photo Club powstał z myślą o agencjach reklamowych, wydawcach i projektantach, ale – w celu zapewnienia najwyższej jakości usług – dostęp do zasobów serwisu będą mieć jedynie wskazani członkowie. Zdaniem prezesa Dollar Photo Club, Olega Tscheltzoffa, istnieje potrzeba uproszczenia usług w branży zdjęć stockowych: „Większość ofert abonamentowych finalnie jest marnotrawiona. Stworzyliśmy więc Dollar Photo Club, który oferuje bezpośredni dostęp do ponad 27 milionów profesjonalnych obrazów za 1 dolara, w ramach jednej niskiej opłaty miesięcznej. Klienci Dollar Photo Klub płacą dokładnie za to, czego używają”.

Zamówienia przyjmujemy on-line przez 24h

— reklama —

Zdjęcie za dolara

Zamówienia przyjmujemy on-line przez 24h

7 czerwca, podczas uroczystej gali w Muzeum Plakatu w Wilanowie, ogłoszono wyniki 24. Międzynarodowego Biennale Plakatu. Złoty medal trafił do Wiesława Rosochy za plakat towarzyszący własnej wystawie artysty w Powiatowej Galerii Sztuki Współczesnej w Ostrowie Wielkopolskim. Zdaniem jury projekt niesie bardzo silny przekaz dotyczący zarówno twórczości Rosochy, jak i zjawiska plakatu. „Warstwowo zarysowane sylwetki sugerują na przykład seryjność, która cechuje to medium, a zwrócenie uwagi widza na oczy podkreśla znaczenie zmysłu wzroku. Rosocha robi ewidentny ukłon w stronę modernistycznej awangardy, ale równocześnie wyznacza nowy, subtelny ton za sprawą zabiegu użytego wobec faktury oraz sposobu, w jaki nakreślono oczy. Kształt głowy wraz z czcionką tworzą piękną kompozycję” – czytamy w uzasadnieniu werdyktu. Zwycięzcą w kategorii Złotego Debiutu został Łukasz Kowalski, student warszawskiej ASP i autor serii plakatów nawołujących do poprawy jakości i dostępu do wody w Afryce. Zdaniem jury prace Kowalskiego dowodzą niesamowitego wyczucia projektanckiego, ujawnionego zwłaszcza w przywiązaniu tak wielkiej wagi do szczegółów. „Plakaty te łączą piękno z błyskotliwym przekazem – jeden ukazuje na przykład oko, które zmienia się w tarczę za sprawą zapisu „60%”. Poszczególne obrazy, wzory i typografia są dobrze wyważone – żaden element nie dominuje nad pozostałymi” – oceniło jury.

© Łukasz Kowalski

2

lkoformatow y -line w w w.banerpolsk a.pl

Mistrzowie plakatu


ŚwiatKreacji Gra w butelkę © Coca-Cola

Nie pierwszy raz Coca-Cola łączy reklamę własnej marki z działaniami odpowiedzialnymi społecznie. Tym razem koncern zainstalował w 15-milionowej Dhace, stolicy Bangladeszu, automaty do gry, które zamiast żetonów przyjmowały puste butelki PET. Recykling, zabawa i reklama – w jednym.

Obraz jak żywy Gdzie najlepiej zareklamować telewizor? Na pewno nie w telewizji! Promując pierwszy na rynku telewizor o zakrzywionym ekranie, Samsung sięgnął po reklamę zewnętrzną. W Amsterdamie stanął bilboard kształtem przypominający reklamowany produkt, tyle że w miejsce ekranu miał... otwór, przez który widać otoczenie. Samsung zapewnia, że sam telewizor wyświetla równie realistyczny obraz.

© Kolle Rebbe

Agencja: Leo Burnett, Saatchi&Saatchi Kraj: Holandia

© JCDecaux

Marka: Coca-Cola Zasięg: Bangladesz

Pomoc na miejscu Wkładamy kartę płatniczą do szpary pomiędzy dwoma ekranami, na których wyświetlają się związane ręce lub bochenek chleba, przeciągamy z góry na dół i obraz się zmienia – przecinamy więcy i odkrajamy kromkę. System pobiera z karty 2 euro, które wędrują na cele charytatywne. Tak właśnie działa PlaCard – rozwiązanie, które fundacja Misereor wykorzystała w swojej kampanii. Bezpośrednia wizualizacja tego, że pieniądze mogą pomóc w konkretnej sprawie, poskutkowała.

Puszka za bramkę Piłkarskie szaleństwo opanowało nawet kultowe marki. W USA i Europie pojawiły się interaktywne automaty z napojami Pepsi, na których można było zagrać w piłkarską grę komputerową i wygrać – jakżeby inaczej – schłodzony napój. Marka: Pepsi Zasięg: USA i Europa

10

VISUAL COMMUNICATION 05/14

© Pepsi

Agencja: Kolle Rebbe Kraj: Niemcy


Spławić whiskey Wanna wypełniona ulubionym, odpowiednio schłodzonym trunkiem – marzenie każdego wielbiciela alkoholi. Mieszkańcy Sydney mogli podziwiać coś znacznie lepszego – wannę, a właściwie basen, o wymiarach 15 x 18 m, wypełniony olbrzymimi atrapami puszek whiskey Jim Beam. Niejedna osoba poczuła na ten widok pragnienie.

© Big Kahuna Imagineering

ŚwiatKreacji

Agencja: The Works Kraj: Australia W innym świetle

© Thjnk

Podobnie jak lokatorzy małych mieszkań głowią się, jak ustawić wszystkie potrzebne meble w swoim lokum, tak graficy często mają problem ze zmieszczeniem przekazu na ograniczonej przestrzeni nośnika. Od teraz i z jednym, i z drugim kojarzy się akcja IKEA, w której na bilbordzie umieszczono wymieszane napisy w kolorach RGB – w dzień są nieczytelne, ale w nocy zmieniające się podświetlenie w poszczególnych kolorach sprawia, że stają się wyraźne. Agencja: Thjnk Kraj: Niemcy Żądni krwi © Torke+CC

Wyobraźmy sobie, że wchodzimy do sklepu, znajdujemy fajny gadżet z naszego ulubionego serialu, udajemy się do kasy, a tam okazuje się, że nie możemy zapłacić ani kartą, ani gotówką, za to w zamian za produkt sklep chętnie przyjmie naszą krew. Zły sen? Nie, to akcja reklamująca serial „Żywe trupy” i jednocześnie promująca krwiodawstwo w Portugalii.

© dobocom

Agencja: Torke+CC Kraj: Portugalia

Zalesione miasto Jeśli mieszczuchy nie chcą pójść do lasu, to las przyjdzie do mieszczuchów – zapewne do takiego wniosku doszła Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Poznaniu. W centrum miasta stanął bowiem billboard, w którym zawieszono 16 gatunków żywych roślin. Kampania ma zachęcać do korzystania z okolicznych terenów leśnych. Agencja: dobocom Kraj: Polska

05/14 VISUAL COMMUNICATION

11


Komunikacja cyfrowa

Ewolucja cyfrowa AUTOR ŁUKASZ MIKOŁAJCZAK

Zmiany. To obok śmierci i podatków jedna z tych rzeczy, które w dzisiejszym świecie są pewne. W komunikacji cyfrowej w miejscu sprzedaży zmiany są czasami tak szybkie, że trudno za nimi nadążyć, a zmieniają się zarówno konsumenci, jak i rynek. Współczesne decyzje zakupowe znacznie różnią się od tych, które były podejmowane jeszcze kilkanaście lat temu. Obecnie są one głównie oparte na interaktywnej informacji i interakcji.

znalazł w końcu swoją okazję, choć w rzeczywistości może być dokładnie na odwrót. „Obserwujemy znaczny wzrost zastosowań nośników cyfrowych w najprostszych aplikacjach reklamowych i informacyjnych” – zauważa Mariusz Chludziński, Sales Manager Philips Signage Solutions Poland. – „Nie ma jeszcze zbyt wielu wdrożeń systemów interaktywnych i video wall w handlu, choć miejsc, które uważać można za idealne dla takich nośników z punktu widzenia komunikacji z klientem jest bardzo wiele, nawet

© Philips Signage Solutions

Dzieje się tak, ponieważ konsumenci chcą racjonalizować swoje wybory przy wydawaniu pieniędzy dzięki większej ilości danych. Dodatkowo zakupy powinny być łatwe i przyjemne, a pozytywne doznania w ich trakcie mają budować zadowolenie klientów. Stąd też wyzwaniem dla marketerów wykorzystujących nośniki komunikacji cyfrowej w miejscu sprzedaży jest stworzenie zróżnicowanego, komfortowego i interaktywnego środowiska, aby klient z chęcią sięgał do portfela i czuł, że jest jak lew, który

Interakcja to jeden z kierunków w komunikacji cyfrowej, szczególnie widoczny w sektorze edukacyjnym, szkoleniowym i w zastosowaniu korporacyjnym.

12

VISUAL COMMUNICATION 05/14

jeśli weźmiemy pod uwagę tylko te najbardziej ekskluzywne. Wielu poważnie rozważa jednak wprowadzenie monitorów dotykowych w powiązaniu z bazą danych produktów, systemem lojalnościowym czy formą personalizacji przekazu w innym kanale”. W opinii ekspertów komunikacja cyfrowa w miejscu sprzedaży powinna zapewnić – oprócz miłych doświadczeń – skuteczne dostarczanie treści i odpowiednią wydajność urządzeń oraz możliwość zarządzania tymi procesami. Bazą jest monitor wielkoformatowy, najczęściej 42-calowy, choć mocno zauważalny jest trend stałego wzrostu przekątnej ekranu w kierunku 46 cali. Jak słusznie zauważa Mariusz Orzechowski, Dyrektor Przedstawicielstwa NEC Display Solutions Europe GmbH w Polsce, sam ekran może mieć oczywiście dowolny rozmiar – wszystko zależy od miejsca jego instalacji, treści, odległości, z jakiej będzie patrzył na ekran odbiorca, sposobu komunikacji oraz budżetu. „Jeżeli projektujemy system ze spersonalizowaną komunikacją (przekaz one-to-one), planując interakcję z klientem, to możemy potrzebować innego nośnika niż w przypadku prostego przekazu typu one-to-many” – mówi Mariusz Orzechowski. – „W przypadku nośników interaktywnych, opartych o klasyczne nakładki dotykowe, np. w systemach informacyjnych, nośnik jest przeważnie mniejszy. Z kolei w projektach z zastosowaniem interakcji kinetycznej często instalowane są większe monitory lub wielomonitorowe ściany wideo. Jeżeli chcemy osiągnąć spektakularny efekt, np. przedstawić nową kolekcję odzieży w rzeczywistych rozmiarach, a więc z wyświetleniem sylwetki naturalnych rozmiarów, potrzebujemy ekranów 70-, 80-calowych, lub dwóch mniejszych połączonych w pionie. Gdy grupą docelową są


Nie daj się zatrzymać w miejscu dzięki najlepszej technologii druku lateksowego oferowanej przez HP! Przedstawiamy urządzenia HP Latex z serii 300, które charakteryzują się przystępną ceną i niezrównaną wszechstronnością. Najnowsza technologia druku lateksowego HP trzeciej generacji umożliwia wykańczanie prac zarówno do zastosowań wewnątrz, jak i na zewnątrz zaraz po wydrukowaniu i w jakości oczekiwanej przez klientów. Nowe urządzenia HP Latex z serii 300 wyznaczają początek niepohamowanego rozwoju. Dowiedz się więcej: hp.com/pl/go/hplatex

HP Latex 330 Printer

HP Latex 310 Printer

© 2014 Hewlett-Packard Development Company, L.P.

HP Latex 360 Printer


Nośniki cyfrowe powinny być przyjaznym przewodnikiem, który dostarcza nam interaktywnej informacji.

np. dzieci, jako nośnik doskonale sprawdzają się projektory w połączeniu z podłogą interaktywną lub monitory z systemem multi-dotykowym”. Warto jednak pamiętać, że systemy komunikacji cyfrowej w miejscu sprzedaży są jedynie narzędziem, które dopiero w rękach kreatywnego specjalisty mogą wygenerować korzyści płynące ze skutecznego przekazu i zapewnić osiągnięcie zdefiniowanych celów. Stąd też marketerzy nieustannie poszukują rozwiązań, które uwzględniają specyfikę swojej branży i profil danego klienta. Generalizując jednak, nośniki cyfrowe powinny być przyjaznym informatorem, przewodnikiem, budzić zaciekawienie i zaskakiwać, często kreować pewien nastrój i klimat miejsca. „Zauważmy, że w rzeczywistości mówimy tu o charakterze wyświetlanych treści, a nośnik cyfrowy jedynie je przekazuje” – zaznacza Mariusz Chludziński. – „Oczywiście musi być on urządzeniem profesjonalnym samym w sobie, niezawodnym i, co ważne, energooszczędnym”. Te cechy i parametry determinują dalsze kierunki rozwoju. Z pewnością obszary, takie jak zróżnicowane sposoby prezentowania treści,

14

VISUAL COMMUNICATION 05/14

dywersyfikacja metod ich dostarczania oraz łatwiejsze zarządzanie treścią będą głównymi sektorami napędzającymi zmiany. „Wszelkie kroki określiłbym ewolucją w stronę wyświetlaczy o większych przekątnych (powyżej 46 cali), bardziej ekologicznych (mniejsze zużycie energii)

Samsung Business Innovation Days to nowa formuła na polskim rynku, łącząca targi, konferencję i możliwość indywidualnych rozmów w jednym miejscu i czasie. Zaprezentowano tam holistyczne podejście do rynku komunikacji cyfrowej w miejscu sprzedaży oraz zachodzące zmiany. Podczas prezentacji omówiono obecne rozwiązania skierowane do najważniejszych sektorów komunikacji cyfrowej, m.in.: edukacji, branży hotelowej, transportu, gastronomii, handlu, biur oraz mediów i rozrywki. Wskazano też na kierunki dalszego rozwoju. Możliwość rozmów z ekspertami pozwalała na uszczegółowienie danych oraz dopasowanie narzędzi do konkretnych rozwiązań.

© Samsung

© NEC © Hyundai IT

Przyszłość to duży format nośników cyfrowych; większe monitory lub wielomonitorowe ściany wideo gwarantują spektakularny efekt.

oraz z coraz cieńszymi ramkami” – mówi Adam Parzonka, menedżer regionalny Hyundai IT Europe. – „Ostatni parametr jest szczególnie ważny przy prestiżowych instalacjach ścian wizyjnych i dlatego producenci przygotowują coraz to nowsze modele, w których łączna szerokość ramki między obrazami będzie wynosić tylko 3,9 mm”. To potrzebne działania, zwłaszcza że clutter reklamowy stawia przed wszystkimi graczami na rynku coraz to większe wyzwania w zakresie wizualizacji, charakteru treści oraz jak najprostszego zarządzania w zakresie multi-channel. „Zaryzykuję stwierdzenie, że bariera skutecznego dotarcia do klienta w miejscu sprzedaży rośnie” – ocenia Mariusz Chludziński. – „Moim zdaniem przyszłość to duży format wyświetlania, systemy i monitory interaktywne, cyfrowe menuboardy oraz, dodatkowo, personalizacja przekazu w powiązaniu z kanałem mobilnym i programem lojalnościowym”. Z tym stwierdzeniem zgadza się też Mariusz Orzechowski, który jednak inaczej rozkłada akcenty rozwoju tego sektora: „Rynek rośnie i wciąż przybywa nowych instalacji. Mocno widocznym trendem jest komunikacja interaktywna, która moim zdaniem pozostanie rozwiązaniem niszowym, stosowanym w prestiżowych lokalizacjach i kampaniach. Przesądzą o tym wysokie koszty systemu i konieczność przygotowania wielu scenariuszy contentu. Zdecydowanie częściej instalowane są i z pewnością ciągle będą systemy o przekazie one-to-many, gdzie ta sama treść emitowana jest do całej grupy odbiorców. Kolejnym zauważalnym trendem jest rozszerzanie komunikacji cyfrowej na urządzenia mobilne: smartfony, tablety, a także możliwość parowania »tradycyjnych« systemów z urządzeniami mobilnymi klientów”. Komunikacja cyfrowa w miejscu sprzedaży to nieodłączny element naszej rzeczywistości i przyszłości zakupowej. Kształtować go będzie przede wszystkim rynek i klienci, którzy sami zweryfikują, czy zaoferowany im produkt spełnia ich oczekiwania. Wsłuchiwanie się w ich potrzeby to klucz do sukcesu w tym segmencie komunikacji wizualnej.


imagine

delivers

SG

TA


Komunikacja cyfrowa

Oszczędź sobie

oszczędzania

Oczywiście da się oszczędzać na Digital Signage. Ale na dłuższą metę może się okazać, że przy takim podejściu paradoksalnie ponosimy straty – i to nie tylko finansowe. Digital Signage to żadna nowość dla sieci detalicznych, hotelowych, barów szybkiej obsługi czy innych usługodawców. Technologia ta jest obecna na rynku już od wielu lat i większość użytkowników skutecznie wykorzystuje wszystkie jej możliwości – nie tylko po to, by zadowolić swoich klientów i zwiększyć sprzedaż, lecz także po to, by podnieść stopę zwrotu z inwestycji.

Istnieje jednak i taka grupa użytkowników Digital Signage, której co prawda podoba się ten kanał komunikacji pomagający im dotrzeć do klientów, ale która jednocześnie przejawia pewne szczególne podejście do pieniędzy. Firmy należące do tej grupy są raczej ostrożne i oszczędne oraz dokładnie oceniają każdy potencjalny wydatek. Jeśli chodzi o Digital Signage, koncentrują się na tym, by osiągnąć zamierzone efekty przy jak najmniejszych nakładach finansowych. Jednakże, mimo że początkowo realizują wyznaczone cele, koniec końców okazuje się, że muszą zmierzyć się z pewnymi ukrytymi kosztami i problemami, które wynikają bezpośrednio z wyboru tańszych rozwiązań. Innymi słowy, takie firmy nie decydują się na odpowiednie rozwiązania Digital Signage z chęci zaoszczędzenia pieniędzy i w efekcie mogą na tym stracić. Chałupniczy DS W jaki sposób się to odbywa? Najczęściej taka „oszczędna” firma kupuje telewizor konsumencki. Zazwyczaj używa oprogramowania biurowego do przygotowania treści i zwykłego komputera osobistego do ich odtwarzania. Mimo że ekrany konsumenckie nie są projektowane z myślą o intensywnej eksploatacji, użytkownicy nie uważają tego za problem. Relatywnie niskie ceny takich urządzeń pozwalają w razie potrzeby kupić nowy ekran. Ogólnie rzecz biorąc, takie podejście może się sprawdzić, ale tylko w krótkiej perspektywie. Wyobraźmy sobie, że w punkcie sprzedaży wisi na przykład pięć ekranów, jeden obok drugiego. Krótka żywotność takich urządzeń konsumenckich może sprawić, że konkretny model nie będzie już dostępny, jeśli trzeba będzie wymienić jeden lub więcej wyświetlaczy. W dodatku gwarancja może już wygasnąć. A przecież

16

VISUAL COMMUNICATION 05/14

w takiej konfiguracji wszystkie ekrany muszą do siebie pasować. Pojawia się pytanie: czy użytkownik będzie w stanie wymienić wszystkie pięć urządzeń, jeśli tylko jedno przestanie działać, po to, by zachować spójność nośników? Inna rzecz, nad którą należy się zastanowić, to wykorzystanie zwykłego komputera osobistego do sterowania treściami wyświetlanymi na ekranach. W przypadku pięciu wyświetlaczy potrzeba kilku komputerów, w których należy zainstalować nowe karty graficzne, obsługujące dwa czy trzy wejścia do podłączenia ekranów. Co więcej, karty graficzne mogą się naturalnie zepsuć. Ich wymiana może wiele kosztować. Trzeci aspekt jest taki, że tryb portretowy może skrócić żywotność ekranu i, w najgorszym wypadku, doprowadzić do awarii urządzenia. Istnieje i inne potencjalne źródło problemów, a mianowicie zjawisko retencji obrazu. Polega ono na tym, że na ekranie pojawia się cień, który jest wynikiem długotrwałego wyświetlania statycznego obrazu. Telewizory konsumenckie zwykle nie posiadają żadnych mechanizmów, które by przed tym zabezpieczały. Profesjonalne wyświetlacze komercyjne – już tak. Trzeba podkreślić, że większość treści prezentowanych na nośnikach Digital Signage to obrazy statyczne – hasła reklamowe, grafiki czy logotypy. Wyraźna i często powtarzająca się retencja obrazu może skutecznie zniechęcić konsumentów stykających się z przekazem marketingowym. „Oszczędni” użytkownicy Digital Signage często sądzą, że dzięki swojemu sprytowi mogą zoptymalizować koszty, wybierając tanie rozwiązania. Niestety, jak mówi stare powiedzenie: „Grosz zarobi, a tysiąc straci” – może się okazać, że obsługa i naprawa takich „chałupniczych” systemów DS będzie

kosztowała więcej niż inwestycja w profesjonalne rozwiązanie. Należy otwarcie powiedzieć, że najlepszym wyborem są ekrany komercyjne. Profesjonalny system DS kosztuje około dwa razy więcej niż samodzielnie skompletowany zestaw z ekranem konsumenckim i komputerem osobistym. Na dłuższą metę decyzja o zakupie profesjonalnego sprzętu okazuje się być trafna. Koszty amortyzacji są stabilne, a zwrot z inwestycji wzrasta pod różnymi względami, przede wszystkim pod kątem zadowolenia klientów. Profesjonalny system Digital Signage ma dłuższą żywotność, a wszyscy dostawcy oferują co najmniej trzyletnią gwarancję. Opracowano na podstawie artykułu Glena Younga „Penny wise and pound foolish”, opublikowanego na portalu Signindustry.com.

Profesjonalne systemy Digital Signage, choć droższe od „chałupniczych” rozwiązań, są znacznie trwalsze, skuteczniejsze i opłacalne w dłuższej perspektywie.


Wyjdź z cienia – postaw na jasną stronę biznesu Wielkoformatowe monitory Samsung serii ED, ME, MD to profesjonalne wyposażenie sal konferencyjnych. Idealne do prezentacji, dają nieskazitelnie czysty i jasny obraz nawet w mocno oświetlonym pomieszczeniu. Oprócz tego, że są zaawansowane technologicznie, są także przyjazne w obsłudze, wydajne energetycznie (klasa A) i w związku z tym ekonomiczne.

LFDMONITORS

www.monitorylfd.samsung.pl


Komunikacja cyfrowa

Nowy wymiar zakupów Młoda kobieta mija swój ulubiony sklep odzieżowy. W tej samej sekundzie na umieszczonym w witrynie wyświetlaczu pokazuje się oferta sukienek, a aplikacja w smartfonie informuje o promocji dla stałych klientów. Kobieta wchodzi do sklepu, a jej uwagę zwraca ekran, który wita ją, wyświetlając najnowszą kolekcję. Kobieta staje przed nim i machnięciem ręki przegląda nowości. Wybiera sukienkę, którą nakłada na swoje „odbicie” widoczne na ekranie. Gestem ręki robi zdjęcie i przesyła je do swojej koleżanki, prosząc o opinię.

Przypomina to scenę z filmu science fiction, ale być może już w niedalekiej przyszłości z takim widokiem oswoją się klienci wielu sklepów – także w Polsce. Komunikacja cyfrowa w handlu, opierająca się w dużej mierze na nośnikach Digital Signage, jest bowiem niewyczerpanym źródłem innowacyjnych rozwiązań. Z jednej strony ułatwiają one klientom zakupy i uatrakcyjniają im pobyt w sklepie poprzez sterowanie gestem czy możliwość interakcji. Z drugiej strony – oferują właścicielom sklepów narzędzie do personalizacji oferty i mierzenia skuteczności przekazu dzięki zastosowaniu algorytmów biometrycznych. O krok dalej Jednym z pierwszych zwiastunów nowego etapu w rozwoju Digital Signage w handlu jest oprogramowanie DIGI System, stworzone przez firmę Digital Technologies z Poznania. Umożliwia ono budowanie nowoczesnych sieci Digital Signage, które oprócz tradycyjnych elementów, takich jak ekrany i odtwarzacze, mogą obejmować czujniki Kinect i Leap Motion, kamery IP, tablety oraz projektory holograficzne. Wszystko po to, by jeszcze atrakcyjniej i skuteczniej prezentować treści. „DIGI System pozwala na podłączenie sensora i rozpoznawanie gestów odbiorcy” – wyjaśnia Adam Woźniak, współzałożyciel Digital Technologies. „Dzięki temu klient sklepu może przeglądać ofertę w bardzo szybki i prosty sposób. Z kolei rozpoznawanie wieku i płci klienta pozwala wyświetlać przekaz dostosowany do konkretnej grupy”. Mówiąc w skrócie, DIGI System sprawia, że przekaz trafia do właściwej osoby. Ponadto właściciel sklepu uzyskuje informację zwrotną – wie, ilu klientów odwiedziło sklep, ile czasu dana osoba spędziła przed nośnikiem, jakie było jej zainteresowanie ofertą oraz jakie emocje wzbudziły prezentowane produkty. W ten sposób DIGI System pomaga ocenić zasięg i skuteczność przekazu, co ułatwia podnoszenie jego jakości. „Dzięki personalizacji wyświetlanych treści i mierzeniu ich oddziaływania na odbiorcę możliwe jest przeprowadzanie jeszcze bardziej efektywnych kampanii informacyjnych i promocyjnych” – dodaje Adam Woźniak. Pełna swoboda DIGI System został tak zaprojektowany, że aplikacja dla odbiorcy końcowego może posiadać różne kombinacje dostępnych funkcji – od samego harmonogramowania treści poprzez pakiet obejmujący aplikacje interaktywne i narzędzia do gromadzenia danych biometrycznych aż po rozwiązania wyświetlające hologramy. Wyświetlane treści mogą być w dowolny sposób konfigurowane na poziomie danego sklepu, a nawet

18

VISUAL COMMUNICATION 05/14

DIGI System umożliwia budowanie nowoczesnych sieci Digital Signage, które mogą obejmować czujniki Kinect i Leap Motion, kamery IP, tablety oraz projektory holograficzne.


całej sieci sklepów. DIGI System sprawdzi się zatem zarówno w przypadku pojedynczych nośników, jak i całych systemów Digital Signage. Co więcej, Digital Technologies może nie tylko zintegrować za pomocą swojego oprogramowania istniejącą sieć nośników, lecz także stworzyć ją od podstaw. „Rozwijaliśmy DIGI System przez ostatnie dwa lata i obecnie jesteśmy w stanie zaoferować integratorom oraz administratorom w pełni wartościowy produkt” – zapewnia Adam Woźniak. „DIGI System pozwala na stworzenie prostej sieci Digital Signage opartej na ekranach i harmonogramowaniu kampanii względem miejsca i czasu. Jednak istnieje też możliwość stworzenia bardzo nowoczesnej i rozbudowanej sieci opartej o interaktywne totemy czy infokioski, a nawet urządzenia wyświetlające hologramy. Nasze oprogramowanie, dzięki specyficznej architekturze, pozwala na dowolną konfigurację w zależności od potrzeb klientów”. DIGI System pozwala na zarządzanie siecią Digital Signage obejmującą nieograniczoną liczbę nośników za pomocą dowolnego urządzenia podłączonego do Internetu. Może to być komputer, tablet lub smartfon. Dzięki temu wszystkie najważniejsze informacje o działaniu systemu Digital Signage oraz o przebiegu kampanii są zawsze pod ręką. Digital Technologies wychodzi naprzeciw firmom, które potrzebują wsparcia w zarządzaniu siecią Digital Signage, i oferuje kompleksową obsługę nośników, włącznie z przygotowaniem wyświetlanych treści od strony informatycznej i graficznej. Również model dystrybucji DIGI System jest bardzo elastyczny. Oprogramowanie jest dostępne zarówno standardowo, na zasadzie licencji, jak również w modelu SAAS, czyli jako usługa. Decydując się na ten drugi model, użytkownik nie musi instalować programu na swoim serwerze, tylko korzysta z niego poprzez serwer dostawcy. Taki model dystrybucji obniża również koszty po stronie użytkownika i pozwala mu na korzystanie wyłącznie z wybranych funkcji DIGI System. Przede wszystkim interakcja Mogłoby się wydawać, że to, co ma do zaoferowania DIGI System, wyczerpuje już możliwości wykorzystania Digital Signage w miejscu sprzedaży. Nic bardziej mylnego. Firma Digital Technologies wciąż pracuje nad rozwojem swojego rozwiązania, które już wkrótce będzie można stosować także do prowadzenia działań łączących Digital Signage, Augmented Reality i Mobile. Przykładem jest zastosowanie w nośnikach DS nadajników Bluetooth, które mogą łączyć się z aplikacjami mobilnymi, stworzonymi na potrzeby danego projektu.

DIGI System sprawdzi się w sieciach DS w różnych środowiskach, na przykład w sklepach, instytucjach publicznych czy centrach wystawienniczych.

Bez wątpienia wykorzystanie aplikacji interaktywnych oraz algorytmów biometrycznych wpływa na atrakcyjność, wygodę obsługi, funkcjonalność i skuteczność nośników Digital Signage. „W dzisiejszych czasach coraz trudniej jest skupić uwagę potencjalnego klienta na swojej marce i produktach” – podsumowuje Adam Woźniak. „Widać, że klienci coraz bar-

dziej zaczynają doceniać marki idące z duchem czasu i potrafiące wykorzystywać najnowsze technologie, zwłaszcza te, które wspomagają interakcję z konsumentem”. Zastosowanie nowatorskich rozwiązań z zakresu Digital Signage w miejscu sprzedaży to dla właścicieli marek szansa na awans do grona firm stawiających na innowacyjność.

DIGI System pozwala na zarządzanie siecią Digital Signage za pomocą dowolnego urządzenia podłączonego do Internetu. Może to być komputer, tablet lub smartfon.

Dotacje na Innowacje – Inwestujemy w Waszą przyszłość

05/14 VISUAL COMMUNICATION

19


Komunikacja cyfrowa

Karty na stół

Szyty na miarę Stolik TABLO to w pełni funkcjonalny komputer all-in-one z „trochę” większym monitorem. Producent może wyposażyć urządzenie w komputer o niemalże dowolnych parametrach, dostosowany do potrzeb użytkownika. Poza zestawem wejść USB 3.0 oraz HDMI TABLO może komunikować się z Internetem poprzez łącze Wi-Fi i nie wymaga połączenia przewodowego (choć jest także wyposażony w gniazdo Ethernet). Istnieje również możliwość

20

VISUAL COMMUNICATION 05/14

Parametry komputera zainstalowanego w stoliku TABLO mogą być ściśle dopasowane do potrzeb użytkownika. Producent może również uruchomić na urządzeniu m.in. system operacyjny Windows 8, Windows 7 lub Linux 3.9.0.

zainstalowania dodatkowych wejść, na przykład audio. Dzięki zastosowaniu procesora Intel TABLO obsługuje technologię WiDi (Intel Wireless Display), dzięki czemu użytkownik zyskuje możliwość bezprzewodowego przesłania obrazu do projektora wideo lub telewizora z odpowiednim adapterem. Formę zewnętrzną stolika TABLO opracowano przy udziale projektantów z Wydziału Architektury i Wzornictwa Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu. Analogicznie do zastosowanego komputera design stolika także może być dopasowany do gustu i potrzeb klienta. Nawet przy wyborze standardowego kształtu TABLO

© Raster Vision

Część wizualna stolika TABLO składa się z dwóch zaawansowanych technologicznie komponentów. Pierwszy z nich to profesjonalna matryca Full HD o wysokiej jasności i niskim poborze prądu, o przekątnej 46 cali (obraz w formacie 16:9) i rozdzielczości obrazu 1920 x 1080 pikseli. Na życzenie klienta Raster Vision może również przygotować stolik z matrycą o przekątnej od 24 do 82 cali. Drugim komponentem stolika TABLO jest hartowane szkło dotykowe, które działa w technologii pojemnościowej multitouch i pozwala na jednoczesny dotyk w 40 punktach. Dzięki temu z urządzenia może korzystać jednocześnie kilka osób, nie przeszkadzając sobie nawzajem. Zastosowana technologia pojemnościowa pozwala na w pełni intencjonalne sterowanie zawartością. Urządzenie eliminuje przypadkowe dotknięcia przez inne obiekty (np. długopis, kartka papieru, filiżanka kawy), jedynie celowy dotyk palca jest sygnałem do działania. Szkło dotykowe jest produkowane według specyfikacji Raster Vision w fabryce na terenie Unii Europejskiej, co pozwala na zachowanie najwyższych standardów jakości i krótkiego czasu dostawy. Szkło dotykowe może być przygotowane w dowolnym formacie – kwadratowym lub prostokątnym, o proporcji boków 3:4 lub 16:9.

© Raster Vision

Firma Raster Vision opracowała rodzinę urządzeń opartych na komunikacji człowiek – maszyna poprzez ekrany dotykowe. Na bazie tej koncepcji powstały między innymi stoliki interaktywne dla jednego z polskich muzeów. Teraz producent prezentuje multimedialny stolik TABLO z czterdziestosześciocalową matrycą dotykową Multi Touch.

W stoliku TABLO zastosowano technologię pojemnościową. Dzięki niej urządzenie reaguje tylko na celowy dotyk, ignorując przypadkowy nacisk innych obiektów znajdujących się na blacie.


© Raster Vision

Matryca o przekątnej 46 cali i zastosowanie 40-punktowego szkła dotykowego multitouch umożliwiają wygodną obsługę stolika TABLO przez kilka osób jednocześnie. Dzięki temu urządzenie można stosować na przykład w pracy zespołowej.

© Raster Vision

Jak to działa? Dzięki zastosowanej w budowie TABLO wspomnianej już koncepcji komputera all-in-one z systemem Windows można zainstalować na nim takie samo oprogramowanie jak w przypadku laptopów czy komputerów stacjonarnych. Oprogramowanie szkła dotykowego dostosowuje sposób komunikacji człowieka z urządzeniem przez dotyk ekranu, dzięki czemu jest on bardziej naturalny niż przy pomocy „tradycyjnego” interfejsu – myszy oraz klawiatury. Co ważne, istnieje możliwość zainstalowania gotowego oprogramowania, które dostosowuje aplikacje opracowane z myślą o korzystaniu z myszy i klawiatury do obsługi ekranu poprzez dotyk Alternatywą jest zastosowanie aplikacji pisanych na zlecenie klienta i realizujących założone przez niego zadania. Stolik TABLO ma szerokie zastosowanie. Obszary, gdzie można z powodzeniem go używać, to między innymi: rozrywka (multimedia, gry), eventy, gastronomia (aplikacje pozwalające na niezależną prezentację menu dla kilku osób i zamawianie dań), agencje reklamowe (praca grupowa nad prezentowanymi materiałami), informacje (interaktywna mapa obiektu, udostępnianie aplikacji dla klientów), bezpieczeństwo (monitoring – możliwość jednoczesnej prezentacji kilku okien z różną zawartością).

© Raster Vision

można zdecydować się na różnorodne wykończenia, dobierając kolor, błyszczący, matowy lub strukturalny lakier czy nawet fornir – zarówno naturalny, jak i sztuczny. Ciekawą opcją jest obudowa wykonana z metalu lub drewna. Na życzenie klienta obudowa może być opracowana indywidualnie przez Raster Vision (lub przez wskazanego projektanta), spełniając wymogi estetyczne i funkcjonalne klienta.

Klient może wybrać wykończenie stolika TABLO, dobierając kolor, lakier czy fornir. Na zamówienie producent wykonuje także stolik w obudowie metalowej lub z drewna naturalnego także według indywidualnych projektów.

Przy zastosowaniu solidnej obudowy odpornej na warunki atmosferyczne można wykorzystywać TABLO nie tylko w środku, ale także na zewnątrz obiektów. Raster Vision należy do Grupy Graficznej Raster z Poznania i posiada wieloletnie doświadczenie w dziedzinie wdrożeń urządzeń multimedialnych (folie tylnoprojekcyjne i dotykowe). Oferowane przez firmę urządzenia są produkowane w oparciu o własną koncepcję techniczną i najwyższej jakości komponenty. Więcej informacji na: www.rastervision.pl.

Stolik TABLO można stosować do wielu celów – do pracy, zabawy i edukacji, w biurach, na imprezach targowych, w punktach handlowych, podczas eventów czy w muzeach lub galeriach sztuki. W każdym miejscu będzie wygodnym i atrakcyjnym narzędziem.

05/14 VISUAL COMMUNICATION

21


Digital Signage & LED

News Źródło: OTCF

Biurkowy-dotykowy

NEC Display Solutions wprowadził do oferty monitor biurkowy MultiSync® E232WMT z technologią multi-touch i podświetleniem LED. Urządzenie zostało zaprojektowane pod kątem najnowszych systemów operacyjnych, do użytku w nowoczesnym środowisku biurowym, w zastosowaniach Digital Signage lub jako drugi monitor. Ten 23-calowy, dotykowy monitor z panelem In Plane Switching (IPS) jest znakomitym dodatkiem do serii tradycyjnych monitorów desktopowych NEC E, zapewniając doskonałe kolory i czas reakcji oraz wysoką jakość. Stopka o regulowanej wysokości może zostać dostosowana do potrzeb każdego użytkownika, można jej też używać w trybie flat desktop, ustawiając ekran równolegle do podłoża. “W nowoczesnym środowisku pracy coraz częściej korzysta się z rozwiązań dotykowych, od smartfonów i tabletów, po monitory wielkoformatowe i tablice interaktywne.” – powiedział Christopher Parker, Product Line Manager Desktop Displays w NEC Display Solutions Europe – „Najnowsze systemy operacyjne i aplikacje biurowe oferują możliwość interakcji dotykowej. Pracownicy biurowi potrzebują inteligentnego monitora biurkowego, który pozwoli na jak najlepsze wykorzystanie tych możliwości w elastyczny sposób. Biorąc pod uwagę zainteresowanie, jakie wzbudził E232WMT na ostatnich targach ISE w Amsterdamie, wyraźnie widać, że istnieje zapotrzebowanie na dotykowy monitor biurkowy w wielu profesjonalnych zastosowaniach.” Monitor dotykowy E232WMT dysponuje 10-punktową technologią dotykową P-Cap. Ponadto panoramiczny format ekranu jest idealny do zastosowań side-by-side, a szeroki wachlarz złączy zawiera trzy wejścia – HDMI, DVI-D oraz D-Sub. Regulacja wysokości ekranu w zakresie 53mm i funkcja jego pochylania oraz zintegrowane głośniki, wejście słuchawkowe jack, hub USB 3.0 i kamera internetowa FHD zapewniają wysoki poziom ergonomii. Zalety matrycy IPS, szerokie kąty widzenia ekranu w formacie 16:9 oraz funkcja overdrive skracająca czas reakcji umożliwiają płynne przewijanie dokumentów bez efektu rozmazywania obrazu, a także doskonałą reprodukcję plików statycznych i wideo.

Perły wśród Digital Signage Do 29 sierpnia można przesyłać zgłoszenia do konkursu Digital Signage Best Practice Award, który w tym roku organizowany jest już po raz ósmy z rzędu. Jak zawsze, zwycięzcy zostaną nagrodzeni podczas uroczystej gali na targach viscom (tym razem odbywających się we Frankfurcie nad Menem). Celem konkursu jest wyłonienie i wyróżnienie najlepszych na rynku rozwiązań/projektów z zakresu Digital Signage. Pod uwagę brane są przede wszystkim takie aspekty, jak nowoczesny design, innowacyjność, skuteczność i kreatywność. Konkurs Digital Signage Best Practice Award dzieli się na cztery kategorie: Retail Signage, czyli oznakowanie w miejscu sprzedaży detalicznej, Information Signage, czyli systemy informacyjne na nośnikach w przestrzeni publicznej, Guiding Signage, czyli znakowanie kierunkowe w przestrzeni publicznej, oraz Interactive Signage, czyli innowacyjne systemy pozwalające na interakcję z użytkownikiem. W każdej kategorii zostaną nominowane trzy zgłoszenia, spośród których jury wyłoni zwycięzców. Nagrody otrzymają zarówno klienci, jak i dostawcy rozwiązań DS. Do konkursu można zgłaszać projekty wdrożone między 1 stycznia 2013 roku a 31 lipca 2014 roku. Ankieta zgłoszeniowa oraz więcej informacji na: www.digital-signage-best-practice-award.eu.

22

VISUAL COMMUNICATION 05/14


FESPA Digital 2014

Cały świat drukuje Targi FESPA Digital 2014, które odbywały się od 20 do 23 maja w Monachium, były pod względem pochodzenia zwiedzających najbardziej międzynarodową edycją w historii tego projektu. Liczby robią wrażenie: w FESPA Digital 2014 wzięli udział goście ze 121 krajów świata. Organizatorzy skutecznie dotarli do zagranicznej widowni – 70 proc. uczestników imprezy przyjechało spoza Niemiec. Najwięcej osób wybrało się na targi z Włoch, Austrii, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii.

Digital w Hamburgu w 2011 roku wynosi on 67 proc. To najpewniej bezpośredni efekt działań stowarzyszenia FESPA, które stworzyło w ubiegłym roku nowy projekt wystawienniczy – targi FESPA Eurasia, organizowane właśnie w Turcji. W podobny sposób obecność marki FESPA w Chinach przełożyła się na wzrost zainteresowania targami ze strony tamtejszych drukarzy, którzy w liczbie ponad 100 wzięli udział w tegorocznej imprezie w Monachium. W porównaniu z 2011 rokiem było ich niemal dwa razy więcej; podobny poziom wzrostu można zaobserwować w przypadku gości ze Stanów Zjednoczonych.

© FESPA

Strategia się sprawdza Prezes FESPA Neil Felton tak komentuje niebywałe wyniki tegorocznych targów: „Nasza strategia, która polega na organizowaniu wystaw FESPA w różnych

europejskich miastach, sprawia, że zyskujemy zwolenników w kolejnych regionach. Efekt jest taki, że ludzie angażują się w nasz projekt i jadą na następne targi FESPA organizowane poza ich własnym krajem. Podobnie działa to na rynkach wschodzących, gdzie również organizujemy nasze wystawy. Goście z tamtych rejonów przekonują się, jak wiele możliwości otwiera przed nimi udział w targach FESPA i decydują się uczestniczyć nie tylko w wystawach krajowych, lecz także międzynarodowych. Fakt, że w FESPA Digital 2014 wzięły udział osoby ze 121 krajów, potwierdza światową rangę FESPA wśród najwyższej klasy wystaw branżowych. Jesteśmy przekonani, że FESPA 2015, która odbędzie się w Kolonii, podziała na europejską branżę poligraficzną ożywczo. Tymczasem latem bieżącego roku startujemy z projektem w Afryce,

© FESPA

Trzeba zauważyć, że delegacje z hiszpańskich firm były w sumie ponad cztery razy liczniejsze niż przed trzema laty na FESPA Digital w Hamburgu. Organizatorzy przypisują ten sukces targom z 2012 roku, które odbyły się w Barcelonie. Jak widać hiszpańska branża poligraficzna przekonała się wówczas do tego projektu. Także numer dwa na liście najliczniej reprezentowanych krajów – Włochy – może pochwalić się cztery razy większą liczbą delegatów niż w 2011 roku w Hamburgu. Zgodnie z oczekiwaniami organizatorów Monachium okazało się również atrakcyjną lokalizacją dla firm z Europy Środkowej i Wschodniej, w tym przede wszystkim dla Szwajcarów, Czechów, Słoweńców, Polaków, Węgrów, Rumunów, Słowaków i Chorwatów. Nie sposób nie zauważyć również wzrostu liczby gości z Turcji – w porównaniu z targami FESPA

Łączna liczba gości z pewnością usatysfakcjonowała organizatorów i 536 obecnych w Monachium wystawców, w FESPA Digital wzięło bowiem udział aż 16 766 osób, czyli o 30 proc. więcej niż w edycji z 2011 roku.

24

VISUAL COMMUNICATION 05/14

Uroczyste otwarcie targów FESPA Digital 2014 w Monachium. W ramach programu Profit for Purpose FESPA inwestuje pieniądze zarobione na organizacji wystaw z powrotem w branżę druku.


© FESPA „Fakt, że w FESPA Digital 2014 wzięły udział osoby ze 121 krajów, potwierdza światową rangę FESPA wśród najwyższej klasy wystaw branżowych” - stwierdził Neil Felton, prezes FESPA.

Wszystkie strony zadowolone Łączna liczba gości z pewnością usatysfakcjonowała organizatorów i 536 obecnych w Monachium wystawców, w FESPA Digital wzięło bowiem udział aż 16 766 osób, czyli o 30 proc. więcej niż w edycji z 2011 roku. 49 proc. gości odwiedziło targi nie tylko jednego dnia, co podnosi ogólną liczbę odwiedzin do 24 954 (40 proc. więcej niż trzy lata temu w Hamburgu). Cztery hale wystawowe, podzielone na kilka stref tematycznych, wypełniały przez cztery dni prawdziwe tłumy, które przyjechały do Monachium w odpowiedzi na tegoroczne hasło FESPA Digital: „Zanurkuj głębiej w druk cyfrowy!”. Wystawcy, którzy podzielili się z organizatorami swoimi wrażeniami z wystawy, chwalą sobie przede wszystkim wysoki poziom rozmów z osobami, które odwiedzały stoiska targowe gotowe do inwestycji w nowe

rozwiązania i zdolne do podjęcia wiążących decyzji zakupowych. Wiele firm przyznaje, że wartość podpisanych na targach lub wkrótce po nich kontraktów okazała się wyższa niż na ostatnich „przedkryzysowych” targach FESPA w Berlinie, w 2007 roku.

Targi FESPA Digital po raz kolejny stały się miejscem prezentacji ciekawych produktów dla sektora druku cyfrowego. Nie zabrakło również europejskich czy nawet światowych premier najnowszych rozwiązań. O tym piszemy na kolejnych stronach tego wydania. © FESPA

aby także tam zbudować społeczność FESPA. Ciągłe wsparcie, jakie otrzymujemy ze strony 37 krajowych stowarzyszeń należących do FESPA, sprawia, że nasze targi stają się ulubioną wystawą międzynarodową dla stale rosnącej światowej społeczności drukarzy. To dla nas ogromna satysfakcja, że nasz rozwój pozwala coraz większej liczbie specjalistów w dziedzinie poligrafii czerpać korzyści z ich zaangażowania w nasz projekt. To wszystko dzięki programowi Profit for Purpose, w ramach którego inwestujemy pieniądze zarobione na organizacji wystaw z powrotem w branżę druku – chociażby poprzez inicjatywy edukacyjne”.

Wystawcy chwalą sobie przede wszystkim wysoki poziom rozmów z osobami, które były gotowe do inwestycji w nowe rozwiązania i zdolne do podjęcia wiążących decyzji zakupowych.

05/14 VISUAL COMMUNICATION

25


FESPA Digital 2014

Graficznie i technicznie Firma Epson wprowadza na rynek nowe czterokolorowe plotery SureColor SC-T. Urządzenia posiadają funkcję skanowania i są przeznaczone do drukowania projektów graficznych oraz rysunków tworzonych w oprogramowaniu CAD i GIS. Sprawdzą się zarówno w drukarniach komercyjnych i zakładach kserograficznych, jak i w firmach architektonicznych, budowlanych i inżynierskich, a także sklepach czy instytucjach edukacyjnych.

„Nowa generacja łatwych w obsłudze urządzeń SureColor SC-T została opracowana w celu zapewnienia wysokiej elastyczności i wydajności w wymagających środowiskach projektowych” – mówi Tomasz Kuciński, Pro-Graphics manager w polskim oddziale Epson Europe. „Możliwość drukowania na papierze i sztywnych płytach o grubości do 1,5 mm sprawia, że maszyny idealnie nadają się do różnego rodzaju zastosowań graficznych”. 44-calowy ploter SureColor

SC-T7200, 36-calowy SC-T5200 i 24-calowy SC-T3200 to udoskonalone wersje cieszących się dużą popularnością urządzeń SureColor SC-T będących w sprzedaży od 2012 roku. Szereg wprowadzonych ulepszeń służy przede wszystkim maksymalizacji wydajności w wymagających środowiskach produkcyjnych. Modele SureColor SC-T7200D i SC-T5200D wyposażono w system podwójnych rolek i mechanizm automatycznego ładowania papieru oraz auto-

44-calowy model SureColor SC-T7200D z systemem podwójnych rolek oraz 24-calowy SC-T3200 to dwa spośród dziewięciu nowych urządzeń z serii Epson SureColor SC-T.

26

VISUAL COMMUNICATION 05/14

matycznego przełączania z roli na rolę. Firma Epson dodatkowo wzbogaciła funkcjonalność tych urządzeń, wbudowując 36-calowe kolorowe skanery w 44-calowy model SureColor SC-T7200MFP i 36-calowy model SC-T5200MFP. To pierwsze plotery firmy Epson umożliwiające skanowanie wielkoformatowych dokumentów papierowych do pliku i do wiadomości e-mail oraz skanowanie w celu udostępniania innym urządzeniom z serii SC-T. Skanowanie i wydruk


oryginału formatu A1 zajmuje około 39 sekund. Te wielofunkcyjne plotery są dostępne w wersji jedno- lub dwurolowej. Dobrze wyposażone Aby jeszcze bardziej zwiększyć wydajność, nową serię SureColor SC-T wyposażono w system błyskawicznego przetwarzania obrazu, opcjonalny dysk twardy 320 GB do buforowania wydruku oraz funkcje bezpiecznej pracy w sieci. Dla zapewnienia bezproblemowej integracji ze środowiskami produkcyjnymi we wszystkich nowych ploterach SureColor SC-T udostępniono opcjonalną obsługę języka PostScript przez dwa procesory 1,6 GHz, dzięki czemu można szybko drukować pliki w wielu różnych formatach, w tym duże pliki bezpośrednio z popularnych aplikacji do projektowania i programów CAD. Połączenie czterech kolorów atramentu pigmentowego Epson UltraChrome XD z trwałymi głowicami drukującymi Epson PrecisionCore TFP gwarantuje precyzyjne wydruki, niezmiennie wysoką jakość i długi czas eksploatacji. Atrament, dostępny we wkładach o pojemności 110, 350 i 700 ml, zapewnia głęboką czerń i wyraźne linie, wymagane w przypadku wydruków szczegółowych projektów technicznych, a także żywe kolory, niezbędne przy drukowaniu wysokiej jakości obrazów i plakatów. Dzięki odporności atramentu na wodę i rozmazywanie wydruki nadają się do krótkotrwałych zastosowań zewnętrznych oraz do użytku w pomieszczeniach.

36-calowy model SC-T5200 jest, podobnie jak SC-T7200, dostępny także w wersji z systemem podwójnych rolek, wersji ze skanerem wielkoformatowym i wersji łączącej oba te rozwiązania.

— reklama —

Zbuduj imponującą ścianę wideo z bezszwowych modułów LED X-line

Profesjonalne monitory do wymagających zastosowań Profesjonalne monitory : Q-line, E-line & V-line Ściany wideo : X-line Monitory wielodotykowe: ET-line Skontaktuj się jeśli masz pytania :

Mariusz Chludziński Sales Manager Poland | Philips Signage Solutions telefon : (+48) 600 438 078 e-mail : Mariusz.Chludzinski@tpvision.com

www.philips.com/signagesolutions


FESPA Digital 2014

Premiera za premierą Tegoroczne targi FESPA Digital w Monachium posłużyły firmie EFI za miejsce premiery swoich najnowszych rozwiązań do druku inkjetowego. Producent pokazał między innymi głowicę drukującą UltraDrop dla ploterów z serii EFI VUTEk GS, a także funkcje automatyzujące pracę ploterów EFI VUTEk HS100 Pro. W Monachium swój europejski debiut miały także dwa plotery: model podstawowy EFI H1625 LED oraz maszyna do druku na podłożach z roli EFI VUTEk GS3250LXr Pro.

Od teraz w ploterach z serii EFI VUTEk GS instalowane będą nowe głowice drukujące UltraDrop. Technologia UltraDrop łączy najmniejszą pojemność kropli atramentu dostępną w tej klasie urządzeń (7 pikolitrów) ze sprawdzoną jakością obrazu i niezrównaną prędkością druku. Dzięki możliwości nakładania na podłoże tak małych kropli atramentu użytkownik może uzyskać wysoką rozdzielczość obrazu, korzystając przy tym z czterostopniowej skali szarości i dwóch poziomów gęstości atramentu. Technologia UltraDrop zapewnia gładkie przejścia tonalne oraz wyraźny tekst już przy wielkości 4 punktów. Pełna automatyzacja EFI przygotowało dla swoich klientów także inne niespodzianki. Ploter EFI VUTEk HS100 Pro o szerokości 3,2 m został wyposażony w system, który całkowicie

automatyzuje podawania podłoża i odbieranie gotowych prac. Ploter ten wprowadzono na rynek w zeszłym roku. Bardzo szybko zyskał popularność wśród szerokiego grona użytkowników, ceniących sobie jego wysoką prędkość pracy i niezrównaną jakość wydruków. Zautomatyzowanie obsługi podłoża sprawia, że ploter EFI VUTEk HS100 Pro może realizować zlecenia jeszcze wydajniej. Rolowy debiutant Prawdziwym hitem tegorocznego występu EFI na targach FESPA Digital była europejska premiera plotera rolowego EFI VUTEk GS3250LXr Pro o szerokości 3,2 m. Ta nowa maszyna, drukująca przy pomocy atramentów SuperFlex UV, dołączyła do starszych modeli EFI VUTEk GS3250LX i GS2000LX LED. Oferuje użytkownikom niższe

koszty produkcji, bardziej ekologiczne środowisko produkcyjne i możliwość stosowania większej gamy materiałów, których nie można wykorzystywać przy tradycyjnych metodach utrwalania atramentu. „Zawsze oceniamy nowe urządzenia pod kątem ogólnej wydajności oraz możliwości zachowania wysokiej, jednolitej jakości wydruków. EFI VUTEk GS3250LXr Pro pomyślnie zdał ten egzamin” powiedział Tom Bates, kierownik produkcji w brytyjskiej drukarni Stewart Signs, w której testowany był nowy ploter. „Kiedyś wszystkie technologie utwardzania będą bazować na lampach LED” - skomentował Guy Gecht, CEO firmy EFI. „Jesteśmy dumni, będąc pierwszą firmą, której udało się z powodzeniem wdrożyć to rozwiązanie w maszynach wielkoformatowych i urządzeniach do druku etykiet”. Baz Ogle z brytyjskiej drukarni Format

Prawdziwym hitem tegorocznego występu EFI na targach FESPA Digital była europejska premiera plotera rolowego EFI VUTEk GS3250LXr Pro o szerokości 3,2 m.

28

VISUAL COMMUNICATION 05/14


Graphics zdecydował się przejść na technologię LED, kiedy zdał sobie sprawę, że jego firma na tym skorzysta. „Możliwość bezpośredniego zadruku, także trudnych w obróbce podłoży, w dodatku przy zachowaniu dużej prędkości pracy i świetnej jakości to argumenty, które przekonały mnie do zakupu plotera VUTEk GS3250LX” - wyjaśnia Ogle. „Zakup tej maszyny oznacza również, że możemy pracować w sposób, który jest bardziej przyjazny dla środowiska, korzystając z ekologicznej technologii i obniżając zużycie energii elektrycznej”. LED dla każdego Firma EFI zaskoczyła swoich klientów również pokazem nowego plotera EFI H1625 LED, który jest pierwszą maszyną klasy podstawowej w portfolio tego producenta z systemem utwardzania lampami LED-owymi. Dzięki temu z dobrodziejstw tej technologii będzie mogło teraz korzystać jeszcze większe grono drukarń na całym świecie. EFI H1625 LED oferuje szereg zalet – oprócz ekologicznego i oszczędnego utrwalania atramentu także możliwość druku białym atramentem w standardzie oraz druk wielowarstwowy w jednym przebiegu. Możliwość aplikowania kropli atramentu o zmiennej wielkości zapewnia ośmiostopniową skalę szarości, co przekłada się na gładkie przejścia tonalne i wyraźne aple, skutkując niezrównaną jakością obrazu.

Ploter EFI H1625 LED jest pierwszą maszyną klasy podstawowej w portfolio EFI z systemem utwardzania lampami LED-owymi.

Ploter EFI H1625 LED o szerokości 1,65 m może drukować zarówno na podłożach sztywnych, jak i materiałach z roli, co jeszcze bardziej zwiększa zakres jego zastosowania. Gwarancja pewności Na targach FESPA Digital EFI ogłosiło również nowe porozumienie z firmą 3M Commercial Solutions. 3M będzie udzielać siedmioletniej gwarancji na aplikacje foliowe drukowane na materiale 3M — reklama —

atramentami EFI VUTEk GSLXr 3M SuperFlex UV Ink, przy pomocy ploterów EFI VUTEk GS3250LXr Pro i pokryte laminatem 3M. To pierwsza taka gwarancja uwzględniająca druk na maszynach z utrwalaniem LED. Aplikacje foliowe produkowane przy pomocy maszyn i atramentów EFI oraz podłoży i laminatów 3M świetnie nadają się do grafik zewnętrznych oraz oklejania pojazdów i powierzchni o nierównomiernej fakturze.


FESPA Digital 2014

Pokaz cyfrowej siły Firma Mimaki zaprezentowała na targach FESPA Digital swoje najnowsze maszyny drukujące oraz szereg przykładowych zastosowań. Firma, będąc tegorocznym platynowym sponsorem wystawy, określa ją jako jedną z najbardziej udanych imprez targowych w historii. Przedstawione przez producenta nowe rozwiązania cieszyły się dużym zainteresowaniem, a stoisko było tłumnie odwiedzane przez gości.

Z FESPA Digital 2014 wiązaliśmy wielkie nadzieje i targi te nas nie rozczarowały” - powiedział Mike Horsten, General Manager Marketing EMEA w Mimaki Europe. - „Jako platynowy sponsor imprezy firma Mimaki nie jest może obiektywna, ale myślę, że większość wystawców i zwiedzających zgodzi się ze stwierdzeniem, że FESPA Digital 2014 po prostu emanowała entuzjazmem, który targowi goście przywieźli do Monachium. My odczuwaliśmy go bardzo wyraźnie na naszym stoisku!” Firma Mimaki przedstawiła na targach nowe plotery atramentowe JV300-130/160, które drukują solventowymi i wodnymi atramentami sublimacyjnymi i oferują wiele różnych zastosowań, w tym drukowanie materiałów do użytku zewnętrznego, plakatów, dekoracji wewnętrznych i grafik samochodowych. Przedstawione po raz pierwszy urządzenia zapewniają wysoką jakość wydruków o szerokości odpowiednio 1,3 i 1,6 m. Drukują z szybkością do 105,9 m2/godz. dzięki zastosowaniu zupełnie nowych atramentów

Ploter Tx500-1800DS drukuje w technologii bezpośredniej sublimacji i wykorzystuje nowy atrament Sb300.

30

VISUAL COMMUNICATION 05/14

Plotery atramentowe JV300-130/160 drukują solventowymi i wodnymi atramentami sublimacyjnymi.

i głowic drukujących. Plotery wejdą do sprzedaży jeszcze w czerwcu bieżącego roku. Kolejna nowość to JFX200-2513 – kompaktowa maszyna do druku UV. Funkcja jednoczesnej aplikacji trzech rozmiarów kropli zapewnia mniej „ziarniste” wydruki, a biały atrament pozwala na produkcję nasyconych obrazów, także na podłożach przezroczystych. JFX200-2513 drukuje dwoma rodzajami atramentów. Pierwszy z nich to LH-100 – twardy atrament UV o wysokiej odporności chemicznej i na ścieranie, gwarantujący doskonałą wierność reprodukcji barwnej. Druga

opcja to LUS-150 – przystępny cenowo atrament UV o rozciągliwości do 150 proc. Na targach FESPA Digital prezentowano również ploter Tx500-1800DS. Urządzenie to drukuje w technologii bezpośredniej sublimacji, dzięki czemu idealnie nadaje się do produkcji materiałów takich jak flagi czy oznakowania tekstylne. Wykorzystuje nowy atrament Sb300, bardziej przystępny cenowo niż atrament konwencjonalny, a także charakteryzuje się zwiększoną prędkością druku na tkaninach poliestrowych.

JFX200-2513 to maszyna do druku UV, która drukuje dwoma rodzajami atramentów UV: LH-100 i LUS-150.


W jaki sposób można poprawić

najlepiej sprzedający się w świecie ploter? Nowy VersaCAMM VSi.

Wszystko, co uwielbiasz w VersaCAMM i więcej. Po pierwsze zatrzymaliśmy wszystko to, co użytkownicy VersaCAMM uwielbiali w najlepiej sprzedającym się ploterze wielkoformatowym na świecie. Trwałe atramenty Eco-solwentowe, zintegrowany system wycinania po konturze, łatwa obsługa, wszechstronność i niezawodność a do tego dodaliśmy jeszcze więcej. Głowica drukująca w najnowszej technologii. Szybsze schnięcie, GREENGUARD Gold Certyfikat na atramenty Eco-Sol MAX®. Kolory w konfiguracji CMYKLcLm, Biały, Metaliczny i Light Black. Dopasowanie do palety PANTONE®. Ładowanie atramentu od frontu i wiele więcej. W rezultacie stworzyliśmy ploter, który z pewnością będzie Twoim nowym ulubionym narzędziem do pracy. Aby dowiedzieć się więcej lub zamówić próbki wydruków wejdź na stronę www.rolanddgn.com *Źródło: Infotrends 2009-2013 POLUB NAS NA:

Nowy VersaCAMM z serii VSi 30”, 54” i 64” ploter drukująco – tnący www.polkos.com.pl

www.kmlsolutions.pl

Śledź nas na: Więcej informacji na:

www.rolanddgn.com


FESPA Digital 2014

Seryjni perfekcjoniści Oferta firmy Durst wzbogaciła się o nowe maszyny do druku wielkoformatowego. Pierwszą nowością jest ploter do druku z roli na rolę Rho 312R o szerokości 3,2 m. Drugą natomiast stanowi nowa seria ploterów hybrydowych (obsługujących podłoża sztywne i giętkie) Rho P10 HS Series. Nowe modele można było zobaczyć na targach FESPA Digital.

jednocześnie na dwóch niezależnych rolkach o szerokości 1,6 m każda. Istotną zaletą jest także możliwość zadruku dużych rolek podłoża bez asysty operatora. Ploter Rho 312R oferuje druk sześcioma kolorami w różnych kombinacjach. Stosowane atramenty są przyjazne dla środowiska – nie zawierają lotnych związków organicznych i otrzymały certyfikat Nordic Swan. Zaskakujące hybrydy Firma Durst wprowadza na rynek także nową linię ploterów hybrydowych pod nazwą Rho P10 HS Series. W urządzeniach tych zainstalowano głowice drukujące Durst Quadro Array 10M o podwójnej liczbie dysz oraz system utrwalania atramentu w technologii LED Pin, w połączeniu z konwencjonalnym suszeniem UV. Zastosowanie LED Pin i UV znacznie przyspiesza produkcję, ponieważ krople atramentu są wstępnie utrwalane na podłożu lampami LED, a następnie suszone UV. Wprowadzona na rynek przed dwoma laty linia urządzeń Rho P10 Series wyznaczyła nowy

standard jakości w przemysłowym druku atramentowym. Ten sam poziom jakości zapewniają teraz nowe plotery Rho P10 HS Series, tyle że przy rozdzielczości sięgającej 1000 dpi i przy prędkości pracy dochodzącej do 400 m2/godz. Maszyny Rho P10 HS mogą drukować zarówno na podłożach sztywnych, jak i giętkich, podawanych z roli. Zmiana trybu druku jest łatwa i zajmuje niewiele czasu. Przewagą konkurencyjną nowych urządzeń jest możliwość druku na bardzo szerokiej gamie podłoży, która obejmuje takie materiały, jak: płyta piankowa, metal, akryl, PVC, przezroczysta folia i inne media do podświetleń, tkaniny i winyl. Plotery Rho P10 HS drukują sześcioma kolorami (oprócz CMYK także jasnym cyjanem i jasną magentą), co zapewnia wyjątkowe odwzorowanie barw. Podobnie jak ploter Rho 312R urządzenia te korzystają z technologii Variodrop. Są przeznaczone do druku grafik wewnętrznych i zewnętrznych, takich jak oznakowania, materiały POP, małe i średnie opakowania czy grafiki do podświetleń.

© Durst

Rho 312R to najbardziej wydajny ploter do druku z roli na rolę w swojej klasie, który zaprojektowano z myślą o przemysłowej produkcji poligraficznej. Urządzenie korzysta z głowic drukujących Quadro Array 12M marki Durst, które pracują w technologii Variodrop, zapewniającej wysoką produktywność. Głowice aplikują krople atramentu o pojemności 12 pikolitrów, dzięki czemu można osiągnąć znakomitą jakość obrazu o rozdzielczości nawet do 900 dpi. W modelu Rho 312R zainstalowano łącznie ponad 24 tys. dysz, dzięki czemu maszyna zapewnia jednocześnie dużą prędkość pracy i wyjątkową jakość wydruków. Wysoka pigmentacja zmniejsza konsumpcję atramentu, co skutkuje obniżonymi kosztami za metr kwadratowy wydruku i przyspiesza zwrot z inwestycji. Maksymalna prędkość druku wynosi 240 m2/ godz. w trybie szybkiej produkcji, 70 m2/godz. w trybie czteroprzebiegowym oraz 122 m2/godz. w trybie druku materiałów POP. Wydajność urządzenia można dodatkowo zwiększyć, drukując

Maszyny Rho P10 HS mogą drukować zarówno na podłożach sztywnych, jak i giętkich, podawanych z roli. Zmiana trybu druku jest łatwa i zajmuje niewiele czasu.

32

VISUAL COMMUNICATION 05/14

W modelu Rho 312R zainstalowano łącznie ponad 24 tys. dysz, dzięki czemu maszyna zapewnia jednocześnie dużą prędkość pracy i wyjątkową jakość wydruków.


FESPA Digital 2014

Niezwykły duet

„Seria Océ Arizona 6100 została wyposażona w nowe rozwiązania, które sprawiają, że jest to najbardziej wydajna, niezawodna i najłatwiejsza w codziennej obsłudze rodzina urządzeń Arizona. Ponadto oferuje wysoką prędkość, bez kompromisu względem jakości” – powiedział Yuichi Miyano, dyrektor grupy rozwiązań wielkoformatowych w Canon Europe. „Klientom, którzy oczekują wysokowydajnych rozwiązań do druku na sztywnych mediach nowa seria oferuje doskonałą jakość w połączeniu z szerokim wachlarzem zastosowań, zachęcając ich tym samym do przekraczania kolejnych granic i rozszerzania portfolio usług”. Oba urządzenia z serii Océ Arizona 6100 zostały zoptymalizowane pod kątem wydajnej i szybkiej produkcji na sztywnych mediach. Drukują między innymi na materiałach o nieregularnych kształtach, nośnikach ciężkich, gładkich lub wstępnie pociętych sztywnych podłożach. Można je stosować do produkcji materiałów wielowarstwowych, druku dwustronnego, dużych wzorów drukowanych na wielu nośnikach z zachowaniem idealnej geometrii oraz w produkcji materiałów bez marginesów. Stół o wymiarach 2,5 x 3,05 m oferuje dwie niezależne strefy druku – każda z systemem próżniowym. Zapewnia to ciągłość produkcji oraz załadunku i rozładunku, dając możliwość pracy bez przerwy – jedna płyta zawsze może być gotowa, podczas gdy druga jest zadrukowywana. Strefy można także połączyć, by drukować na pełnej powierzchni roboczej. Pneumatyczny system pozycjonowania nośnika zapewnia szybkość, powtarzalność oraz łatwość załadunku sztywnych nośników. Z kolei wydajny systemem próżniowy do precyzyjnego utrzymania sztywnego podłoża sprawia, że ope-

© Canon

Na targach FESPA Digital firma Canon Europe zaprezentowała całkowicie nową platformę urządzeń wielkoformatowych Arizona. Zaprojektowano ją z myślą o produkcji grafiki wystawowej i oznakowania w nakładach przekraczających 30 tys. m2 rocznie. Nowa seria Océ Arizona 6100 obejmuje sześciokolorowy model 6160 XTS i siedmiokolorowy 6170 XTS.

Oba urządzenia z serii Océ Arizona 6100 zostały zoptymalizowane pod kątem wydajnej i szybkiej produkcji na sztywnych mediach.

rator urządzenia potrzebuje tylko kilku sekund na załadowanie nawet największych sztywnych nośników z wysoką precyzją. Wydajność zapewniona Wykorzystując blisko 27 tys. dysz piezoelektrycznych w siedmiu rzędach, urządzenia z serii Océ Arizona 6100 szybko i niezawodnie produkują wydruki atramentowe z prędkością do 155 m2/godz. System automatycznej konserwacji głowicy zapewnia w pełni automatyczny proces czyszczenia w czasie krótszym niż 25 sekund na kolor, dzięki czemu dysze są gotowe do druku w każdej chwili. Urządzenia wykorzystują nagradzaną technologię Océ VariaDot, która zapewnia

niemal fotograficzną jakość wydruków przy zastosowaniu jaśniejszych atramentów, nawet w najszybszych trybach produkcyjnych. Z kolei aktywna kompensacja rozmieszenia punktów gwarantuje, że każdy z nich jest nanoszony na podłoże dokładnie tam, gdzie powinien, dla uzyskania jednolitego efektu na całym obszarze druku. Urządzenia z serii Océ Arizona 6100 można z łatwością rozbudować, dodając dwa dodatkowe kanały atramentowe do nanoszenia atramentu białego i innych zastosowań, które mogą pojawić się w przyszłości. Panel do obsługi urządzenia powala na łatwą integrację także z systemami automatyzacji i przepływu pracy innych firm.

05/14 VISUAL COMMUNICATION

33


FESPA Digital 2014

Cztery w jednym

Xeikon zaprezentował na targach FESPA Digital system Wall-Covering Suite, który umożliwia wydajną produkcję personalizowanych dekoracji ściennych o wysokiej jakości, przeznaczonych do zastosowania w przestrzeni komercyjnej i prywatnej. System składa się z czterech głównych elementów. Pierwszym z nich jest maszyna do druku cyfrowego Xeikon 3500, która potrafi zadrukowywać najszerszą gamę podłoży w swojej klasie urządzeń. Pozostałe komponenty Wall-Covering Suite to: oprogramowanie, atramenty oraz wyposażenie służące do prepressu i postpressu. Maszyna Xeikon 3500 świetnie nadaje się do druku wszystkich rodzajów aplikacji ściennych – od krótkich serii tapet o standardowej długości po duże murale. Dzięki prędkości sięgającej 20 m/min Xeikon 3500 jest najszybszą cyfrową maszyną w swoim segmencie. Atramenty, jakimi drukuje, są bezzapachowe i zgodne ze standardem EN15102. Systemy do obróbki końcowej, które uzupełniają cały system, zapewniają precyzyjne cięcie.

© J-Teck3

Dla tkanin i laminatów

Pod znakiem inkjetu

© Agfa Graphics

Firma J-Teck3 pokazała na targach FESPA Digital nowy atrament J-Cube przeznaczony dla głowic drukujących marki Kyocera (J-Cube PK) i Ricoh (J-Cube PR). Atrament służy do bezpośredniego zadruku tkanin. Kolejną nowością jest atrament J-MelaMine, zoptymalizowany pod kątem wielkoformatowych urządzeń wyposażonych w głowice Kyocera. Atrament został opracowany specjalnie z myślą o zadruku papierów melaminowych, z których produkuje się płyty i laminaty, cechujące się wysoką odpornością na zarysowania i działanie rozpuszczalników. Tego typu produkty znajdują coraz szersze zastosowanie w produkcji mebli i w dekoracji wnętrz.

Na stoisku Agfa Graphics na targach FESPA Digital prezentowana była udoskonalona wersja plotera Anapurna M2050, opatrzona symbolem „i”. Dzięki nowym głowicom urządzenie oferuje nawet o 75 proc. większą prędkość w porównaniu do swojego poprzednika, zadrukowując w najszybszym trybie 101 m2 podłoża na godzinę. Inna ważna funkcja, jaką tu zastosowano, to tzw. tryb kanapkowy, umożliwiający nanoszenie w jednym przejściu trzech warstw atramentu w układzie kolor/biel/kolor. Ploter Anapurna M2050i będzie dostępny w sprzedaży w 3. kwartale bieżącego roku. Nowej, udoskonalonej wersji doczekał się także ploter Anapurna M3200i RTR, który oferuje w trybie ekspresowym prędkość drukowania wynoszącą 123 m2/godz. Europejską premierę na targach FESPA Digital 2014 miał przemysłowy ploter Jeti Titan S/HS, wyposażony w nową funkcję umożliwiającą nanoszenie primera UV w trybie inline, tuż przed aplikacją właściwych kolorów. Możliwość zastosowania primera oznacza, że ploter może w większym niż do tej pory stopniu znaleźć zastosowanie przy nanoszeniu elementów wybiórczo czy też zadrukowywaniu mediów przezroczystych.

34

VISUAL COMMUNICATION 05/14

© Xeikon

News


Łatwo przyklej, łatwo odklej

© Neschen

© Neschen

Neschen świętował na FESPA Digital 125. rocznicę swojego istnienia. Z tej okazji firma zaprezentowała na targach całą kolekcję produktów dla cyfrowego druku wielkoformatowego. Solvoprint easy fix 180 MSP to samoprzylepna folia z miękkiego PVC, którą cechuje łatwość aplikacji – bez zagnieceń i pęcherzy. Materiał jest sztywny i mocny, zapewnia dobre krycie i odpowiedni poziom białości. Można go zadrukowywać przy pomocy atramentów solventowych, eco-solventowych, lateksowych i UV. Folia jest równie łatwa w demontażu. Kolejna propozycja firmy Neschen to bezklejowa, samoprzylepna folia solvoprint window-grip ultra clear, która stabilnie trzyma się gładkich powierzchni. Użytkownicy mogą łatwo zamontować i zdemontować folię, a także zmieniać jej pozycję na krótko po aplikacji, bez pozostawiania śladów kleju na podłożu. Ta folia poliestrowa o wysokiej przezroczystości zapewnia świetne efekty w druku atramentami eco-solventowymi, solventowymi, lateksowymi i utrwalanymi UV, jak również w druku offsetowym UV. W Monachium Neschen zaprezentował także białą wersję tego materiału: solvoprint window-grip white oraz printlux window-grip white. Warty wzmianki jest też inny sztandarowy produkt Neschen – samoprzylepna folia easy dot 100, którą można bez problemu nakładać na podłoże i zmieniać jej ułożenie.

Podczas targów FESPA Digital firma Matan Digital Printers pokazała swój najnowszy wielkoformatowy ploter UV – pięciometrowy model Barak 8QW. 3,5-metrowa wersja tego urządzenia miała swoją światową premierę w październiku, na targach SGIA. Cieszyła się tam olbrzymią popularnością, która przełożyła się następnie na instalacje w wielu krajach. „Mając w pamięci nasz sukces na targach SGIA, z radością prezentujemy ploter Barak 8QW w Europie” - powiedział Hanan Yosefi, prezes firmy Matan. „Podnieśliśmy poprzeczkę pod względem uniwersalności i wydajności druku. Nowy ploter pozwoli użytkownikom poszerzyć zakres świadczonych usług dzięki możliwości druku białym atramentem oraz obsługi giętkich i sztywnych materiałów. Ploter Barak 8QW to dla użytkowników unikatowe rozwiązanie, łączące w sobie niezrównaną technologię druku białym atramentem, opatentowany system druku ośmiokolorowego oraz kompletny zestaw opcji automatyzujących i przyspieszających pracę. Niewątpliwie największym atutem nowego plotera jest opracowany niedawno przez firmę Matan Vacuum Plate System, który umożliwia druk zarówno na cienkich mediach z roli, jak i podłożach sztywnych, zapewniając niezmiennie wysoką jakość. To nie koniec możliwości, jakie daje Barak 8QW. Ploter można połączyć z systemem do finishingu, który pozwala na przycinanie arkuszy do odpowiednich wymiarów podczas produkcji, co znacznie przyspiesza realizację zleceń.

© Matan

Szerokie możliwości


FESPA Digital 2014

Od razu na tkaninie

Nowe produkty firmy MTex, które miały swoją premierę na targach FESPA Digital, są przeznaczone dla sektora bezpośredniego zadruku tkanin. Producent oferuje kompletne rozwiązanie do cyfrowego druku na tekstyliach, poczynając od preprodukcji aż po instalację i wsparcie techniczne linii. Urządzenie MTex 1800 to ploter sublimacyjny do bezpośredniego druku na tkaninach, posiadający wbudowany moduł utrwalający wydruki. Maszyna umożliwia producentom oznakowań i grafik reklamowych profesjonalny druk o wysokiej jakości. Dzięki prędkości produkcji sięgającej 48 m2/ godz. oraz rozdzielczości 1440 dpi ploter zapewnia małą ilość odpadów i szybką realizację zleceń. Kolejną propozycją jest ploter MTex 500, stworzony z myślą o zadruku odzieży. Posiada specjalny pas klejowy, który utrzymuje tkaniny w odpowiedniej pozycji podczas zadruku. Ploter jest dostępny w dwóch wersjach. MTex 500P to wariant przeznaczony do zadruku tkanin poliamidowych i rozciągliwych. Z kolei MTex 500C obsługuje tkaniny nierozciągliwe, jak bawełna czy jedwab. Na targach FESPA Digital prezentowana była również komercyjna wersja plotera MTex Turbo Sub z wbudowanym modułem utrwalającym. Maszyna została pokazana w zeszłym roku na targach FESPA London, wówczas jeszcze jako prototyp. Obecne możliwości plotera zaspokoją potrzeby firm oferujących nadruki na tkaninach – prędkość druku sięga 148 m2/godz. przy maksymalnej rozdzielczości 1200 dpi.

© MTex

News Na targach FESPA Digital miała miejsce premiera najnowszego plotera marki Fujifilm – Vybrant F1600. To urządzenie o szerokości 1,6 m jest przeznaczone przede wszystkim do druku oznakowań. Nowy model drukuje w konfiguracji z roli na rolę i wykorzystuje opatentowane hybrydowe atramenty pod nazwą Fuze. Zastosowanie nowych atramentów, które łączą technologię UV i eco-solventową pozwala osiągnąć znacznie lepszą wydajność i jakość w druku wielkoformatowym. Atramenty Fuze tworzą na powierzchni podłoża trwałą powłokę, która jest odporna na zarysowania, a jednocześnie na tyle giętka, by nie pękała podczas dalszego przetwarzania i obróbki końcowej. Co więcej, utrwalanie przy pomocy lamp UV sprawia, że wydruki są suche w momencie opuszczenia maszyny, co znacznie przyspiesza finishing i wysyłkę do klienta. Czterokolorowy (CMYK) ploter Fujifilm Vybrant F1600 osiąga prędkość 18 m2/godz. i może obsługiwać wiele różnych podłoży. Urządzenie znakomicie nadaje się do zadruku mediów winylowych oraz innych materiałów giętkich, przeznaczonych do ekspozycji wewnątrz i na zewnątrz. Połączenie technologii UV i eco-solventu skutkuje żywymi kolorami oraz gładką, lśniącą powierzchnią wydruków. Model Fujifilm Vybrant F1600 będzie dostępny w sprzedaży latem bieżącego roku.

Szybkie mycie Na swoim stoisku na targach FESPA Digital w Monachium firma SETaMa zaprezentowała najnowszy system myjący E-Wash dla wydruków na tkaninach, który jest w stanie sprostać prędkości, z jaką pracują obecne cyfrowe maszyny do druku na tekstyliach. E-Wash zapewnia niemal cztery razy większą wydajność niż starszy model klasy ekonomicznej Porta-Wash. Urządzenie zostało zaprojektowane tak, by zmniejszyć utratę ciepła, dzięki czemu można skutecznie poddawać myciu wydruki w temperaturze do 90 stopni Celsjusza. Dzięki dwóm wydzielonym strefom oraz wielu opcjom automatyzacji E-Wash nadaje się do obsługi szerokiej gamy materiałów. Urządzenie ma budowę modułową, dzięki czemu można połączyć w jednym systemie dwa lub więcej zespołów myjących, by uzyskać jeszcze większą wydajność.

36

VISUAL COMMUNICATION 05/14

© MTex

Patent na znakowanie


Na stoisku firmy Marabu na FESPA Digital prezentowane były między innymi nowe atramenty UV, solventowe i wodne. Seria atramentów UltraJet DUV-A to alternatywa dla oryginalnych tuszy stosowanych w ploterach Océ Arizona i Fujifilm Acuity. W tych maszynach można zastąpić standardowe worki z atramentem litrowymi pojemnikami. Marashield UV i WA to lakiery UV i wodne, przeznaczone do zastosowań funkcjonalnych i dekoracyjnych. Oba produkty oferują niższe koszty materiału i przetwarzania niż w przypadku laminacji folią. Firma Marabu zaprezentowała również nowy zestaw atramentów dyspersyjnych, który świetnie sprawdza się w bezpośrednim zadruku poliestru. Zestaw obejmuje atramenty dostosowane do głowic drukujących firm Kyocera, Ricoh i Seiko. Przy pomocy nowych atramentów można drukować między innymi: flagi reklamowe, tekstylia dekoracyjne czy odzież.

Szyte na miarę Firma Bordeaux Digital PrintInk pokazała na targach FESPA Digital swoją nową ofertę przyjaznych dla środowiska atramentów przeznaczonych dla cyfrowych maszyn wielkoformatowych. Cała linia eco-solventowych atramentów Mix & Match jest kompatybilna z szybkimi urządzeniami drukującymi takich marek, jak: Epson, Mimaki, Mutoh i Roland. Kolejną nowością Bordeaux jest kartridż o pojemności 700 ml, kompatybilny z maszynami Epson SureColor S, w których może zastąpić atrament Epson Ultrachrome GS2. Użytkownicy mogą szybko wymienić oryginalny kartridż na rozwiązanie Bordeaux, co nie wymaga żadnych przygotowań czy późniejszej zmiany ustawień. Oferowany przez Bordeaux Smart Cartridge System zapewnia dłuższe cykle niezakłóconej pracy, możliwość monitowania zużycia atramentu i bieżące powiadamianie o konieczności wymiany tuszu.

© Esko

Wyścig po jakość Na targach FESPA Digital swoją europejską premierę miał stół tnący Kongsberg C64 marki Esko, który został po raz pierwszy zaprezentowany zeszłej jesieni na amerykańskiej wystawie SGIA. To jedyne w swoim rodzaju urządzenie przeznaczone do cyfrowej obróbki wykończeniowej wydruków wielkoformatowych, zaprojektowane do produkcji 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Stół Kongsberg C64 obsługuje media o wymiarach do 3,2 x 3,2 m. Radzi sobie wyśmienicie z szeroką gamą materiałów – od papieru i tkanin poprzez płyty piankowe i plastik, a skończywszy na aluminium. Kolejną nowością Esko prezentowaną w Monachium była linia stołów tnących Kongsberg V-series. Dostępne w dwóch konfiguracjach urządzenia są przeznaczone do produkcji oznakowań, grafik reklamowych i opakowań.

Lakier i soczewka © Marabu

Sprytna alternatywa

News Jedną w najważniejszych nowości, jakie firma SwissQprint przedstawiła na targach FESPA Digital, jest technika uszlachetniania, dająca efekt 3D-Moiré. Polega ona na tym, że za pomocą lakieru nanosi się na zadrukowane podłoże soczewki, dzięki którym obraz staje się trójwymiarowy. Ta opatentowana

metoda stwarza nowe możliwości w druku atramentowym. Każdy ploter marki SwissQprint, który posiada opcjonalny kanał przeznaczony do lakierowania, jest w stanie stosować nową technikę uszlachetniania i tworzyć efekt 3D-Moiré. Jest to możliwe także na podłożach przezroczystych, jak na przykład akryl, o grubości 2, 3 lub 6 mm. Największą przewagą metody opatentowanej przez SwissQprint nad tradycyjnym drukiem soczewkowym, wykorzystującym folię lentikularną, jest możliwość stosowania efektu 3D jedynie dla wybranych obszarów obrazu. Wystarczy odpowiednio przygotować plik do druku, by określone partie obrazu zostały uwzględnione bądź nie w procesie uszlachetniania – podobnie jak przy lakierowaniu wybiórczym. Polakierowane „soczewkowo” podłoża można z łatwością poddawać dalszej obróbce, na przykład cięciu czy perforacji. Efekt 3D-Moiré gwarantuje, że wykorzystujące go produkty, takie jak materiały POS, wewnętrzne i zewnętrzne displeje, akcydensy, opakowania czy wydruki do wysyłki bezpośredniej będą przyciągać uwagę i zwiększać skuteczność przekazu.

05/14 VISUAL COMMUNICATION

37


LFP

Nowoczesne wsparcie Rozwiązania web-to-print cieszą się w Polsce coraz większą popularnością, szczególnie w czasie, kiedy coraz więcej drukarni decyduje się na rozszerzenie swoich usług i przeniesienie działalności do sieci. Ponadto segment web-to-print rozwija się bardzo dynamicznie i firmom zależy na elastyczności oferowanych usług, odpowiadającej bieżącym potrzebom klientów. Dlatego na rynku pojawia się coraz więcej narzędzi i elementów wsparcia systemów do prowadzenia tego typu działań, np. Fotolia Biznes API.

Nazwą web-to-print określa się sposób zamawiania różnego rodzaju materiałów poligraficznych bez konieczności wychodzenia z domu, czyli z pozycji specjalnej aplikacji online. Klient wybiera obraz z dostępnej bazy plików, zamawia oraz płaci w sieci za produkt, który następnie dostaje pod wskazany adres. Zamówienia obejmują szeroką gamę produktów, od tych biznesowych, takich jak papeteria firmowa, do gotowych narzędzi promocyjnych, np. broszur czy ulotek. Możliwości web-to-print w znacznej mierze obejmują również takie zamówienia, jak kubki czy koszulki oraz te z zakresu wystroju wnętrz, czyli np. plakaty, obrazy, fototapety czy specjalne naklejki na ściany i meble, dzięki którym szybko i tanio odmienimy wystrój każdego wnętrza. Wystarczy wybrać odpowiedni obraz z banku plików, a następnie wydrukować go na specjalnym papierze czy płótnie w dowolnym rozmiarze. Prosty sposób zamawiania oraz korekty takiego projektu, jak i szybka realizacja oraz niski koszt to główne aspekty stanowiące o przewadze rozwiązań web-to-print. Fotolia Biznes API Fotolia oferuje specjalne narzędzie dla firm, które działają w segmencie web-to-print – Fotolia Biznes API. To narzędzie pozwalające firmom i drukarniom na szybką integrację obszernej bazy obrazów dostępnych w banku zdjęć do własnego serwisu i modelu biznesowego. API Fotolia dostępne jest m.in. jako Biznes API, przeznaczone dla firm, które wytwarzają produkty i towary na życzenie klientów i przy ich udziale, włączając w to strony internetowe i wydruki. „O dużej popularności API Fotolia decyduje kilka czynników” – mówi Bartosz Walkowiak, właściciel firmy Reset. „Po pierwsze, drukarnia ma nieograniczony dostęp

38

VISUAL COMMUNICATION 05/14

do zdjęć, które może prezentować klientom bezpośrednio w swoim sklepie internetowym. Bardzo ułatwia to proces zamówienia produktu dla klienta detalicznego. Po drugie, elastyczność tego rozwiązania pozwala tworzyć naprawdę rozbudowane, funkcjonalne i różnorodne integracje. Po trzecie, uzyskanie i aktywacja klucza API wymaganego do rozpoczęcia pracy są bardzo proste i szybkie. Czwarty powód to bardzo korzystne i przejrzyste warunki udostępniania API oraz komunikatywność załogi Fotolii. W swojej karierze miałem okazję wdrażać API różnych banków fotografii, ale jedynie Fotolia może

pochwalić się wysoką jakością obsługi klienta i szczerą chęcią rozwiązywania problemów”. Warto dodać, że Biznes API jest wygodnym narzędziem również dla firm oferujących usługi pochodne wobec web-to-print, jak np. pokazy slajdów czy szablony stron internetowych, które wymagają użycia obrazów, czy też chcą zintegrować intranet lub aplikacje firmy z serwisem Fotolia. Ponadto Biznes API pozwala na wyszukiwanie, organizację i sortowanie dostępnych prac, a także bezpieczne logowanie do konta członkowskiego Fotolia oraz automatyczne pobieranie prac w wysokiej rozdzielczości.

Dzięki web-to-print wystarczy wybrać odpowiedni obraz z banku plików, a następnie wydrukować go na specjalnym papierze czy płótnie w dowolnym rozmiarze.


LFP

Uwolnij kreatywność Projektować w duchu idei slow design oznacza przyjąć otwartą postawę, respektować naturę, samego siebie, działać długodystansowo. Koncepcja ta zdobywa w Polsce coraz więcej entuzjastów, a w ślad za tym rośnie liczba osób pragnących samodzielnie zaprojektować swoje wnętrze i jego dekoracje.

W praktyce slow design opiera się na wykorzystywaniu materiałów biodegradowalnych, promocji lokalnych przedsiębiorstw i twórczości, która nie powstaje pod wpływem chwili, lecz wymaga czasu – spożytkowanego na wnikliwe badania i dopasowanie produktu do rzeczywistych potrzeb rynku. W oparciu o tę filozofię swoje produkty tworzą nie tylko manufaktury, ale również uznani producenci, obecni w świadomości klientów od wielu już lat. W duchu slow powstają zatem dywany, obrazy, poduszki, ale też meble czy naczynia. Propagatorzy tego trendu stawiają na indywidualność oraz niepowtarzalność swoich produktów i tym zjednują sobie klientów. Coraz więcej osób godzi się bowiem zapłacić więcej za produkt przyjazny środowisku, często powstały na indywidualne zamówienie, niż kupić element

dekoracyjny tworzony w milionach sztuk, dostępny w niższej cenie. Należy w tym miejscu wspomnieć o niezliczonej liczbie plików zdjęciowych dostępnych na popularnych portalach w Internecie oraz zdjęciach dobrej jakości z telefonów i aparatów cyfrowych, które z powodzeniem mogą być wykorzystane do druku wielkoformatowego. Poduszki, zabawki dla dzieci, meble czy lampy już zdążyły zadomowić się na rynku produktów slow. Nowością mogą być natomiast rolety oraz tapety, które choć powstają przy użyciu maszyny, opuszczają fabrykę jako pojedyncze sztuki, wyprodukowane na specjalne zamówienie. Każdy z nas może zaprojektować produkt, który spełni wszystkie nasze oczekiwania, stając się niedostępną

Rolety wertykalne lub rolowe – wykonywane są na dowolny wymiar, użyty materiał to tkanina poliestrowa Solvotex artist Premium heavy jako roleta transparentna oraz materiał Artist light Black-Back jako roleta nieprzepuszczająca światła.

40

VISUAL COMMUNICATION 05/14

nigdzie indziej, wyjątkową ozdobą wnętrza. Możliwe jest samodzielne dobranie wzoru, który zostanie nadrukowany na wybranych elementach dekoracyjnych: roletach, tapetach, naklejkach easy-dot, szybach, podłogach, szafach, zasłonach, lampkach, a nawet poduszkach. Aby sprostać założeniom slow design, czasem nie potrzeba wiele. Samodzielne odrestaurowanie mebli, ręczne wykonanie drobnych dekoracji czy decoupage pozwolą wprowadzić do wnętrza wyjątkowy czar i dadzą nam satysfakcję z tego, że poradziliśmy sobie z tak niełatwym zadaniem, jakim jest przecież samodzielne zaaranżowanie domowej przestrzeni. Poniżej prezentujemy niektóre elementy dekoracji wnętrz, które można w łatwy sposób zaprojektować i wykonać w technologii druku cyfrowego.

Tapety – prawdziwa tapeta winylowa na podkładzie papierowym lub flizelinowym Solvoprint Wallpaper P/NW do indywidualnego zadruku, występująca w kilkunastu różnych fakturach. Występuje również w wersji samoprzylepnej jako dekoracja lub reklama czasowa.


Poduszki – dekoracyjna poduszka z nadrukiem sublimacyjnym lub lateksowym na tkaninie Eco Display 210.

JAKOSC ma znaczenie

„Oklepana” reklama już nie działa, sprawdź co my mamy do zaproponowania... — reklama —

Naklejki Easy Dot – można je w dowolny sposób umieszczać na ścianach, meblach lub drzwiach. Służą także do czasowego wyklejania witryn czy półek sklepowych. Sprawdzają się również jako naklejki promocyjne na ekrany telewizorów, szyby samochodów. Są łatwe do usunięcia bez niszczenia powierzchni wyklejonej. Opatentowany materiał występuje w wersji błyszczącej, matowej oraz przezroczystej, w trzech różnych szerokościach: 106, 137 oraz 155 cm.

Abażur – najtańszy sposób na oświetlenie pasujące do naszych wyobrażeń i klimatu pomieszczenia. Abażur można wydrukować na Easy Panel – twardym PVC – lub Micro Backlite – tkaninie przepuszczającej światło.

Mamy OBSESJĘ na punkcie reklamy!

proponujemy Państwu opatentowaną ulotkę „OBSESJA” EUROPEJSKI WZÓR ZASTRZEŻONY WW 001338149-0001

Oferujemy:

Okno lub drzwi balkonowe można ozdobić pięknym witrażem wydrukowanym na folii Solvoprint window-grip ultra clear.

-druk offsetowy -tampodruk -sitodruk ul. Krauthofera 55, 60-202 Poznań tel. 61 860 00 00, e-mail: office@classic.net.pl

www.drukarniaclassic.pl


LFP

News © Mimaki

Lateks w ofercie

Firma Sico Polska wprowadziła do swojej oferty ploter inkjetowy do druku atramentami lateksowymi Mimaki JV400 LX. To pierwszy na świecie ploter lateksowy drukujący atramentem w kolorze białym. Atramenty lateksowe są utrwalane zaraz po druku, dzięki czemu prace można poddać dalszej obróbce od razu po wyjściu z plotera. W istotny sposób zwiększa to wydajność produkcji. Do podstawowej palety CMYK dodano pomarańczowy i zielony, co sprawia, że wydrukowane kolory są bardzo nasycone. Ponadto model JV400LX generuje mniej zanieczyszczeń i ciepła (temperatura utrwalania atramentu: 60°C lub niższa), co umożliwia większą elastyczność i szerszy wybór mediów. Wszystkich zainteresowanych nową maszyną firma Sico Polska zaprasza do showroomu w swojej warszawskiej centrali przy ul. Daniszewskiej 10.

© Mutoh

Kalibracja z głowy

Wyróżnij się bielą Firma KML Solutions wprowadziła do swojej oferty ploter Roland VersaUV LEJ-640F do druku na podłożach o grubości do 15 cm. Nowe urządzenie umożliwia druk w CMYK, kolorze białym i lakierem przezroczystym na płaskich mediach sztywnych i elastycznych. Kolorem białym można drukować na różnych podłożach przezroczystych i ciemnych, by w ten sposób wyróżnić wybrane partie obrazu. Duża gęstość bieli pozwala uzyskać ostre, jasne teksty i grafiki na niemal każdym materiale. Z kolei warstwy lakieru mogą tworzyć wykończenia błyszczące lub matowe. Ploter ma wiele zastosowań, które obejmują między innymi prototypy opakowań, oznakowania i displaye. Więcej informacji na: www.kmlsolutions.pl.

42

VISUAL COMMUNICATION 05/14

© Roland

Firma Mutoh przedstawiła nową technologię druku Drop Master, która ma na celu automatyczną kompensację grubości medium. Użytkownik nie musi się już zajmować kalibracją; niezależnie od tego, na jakim papierze drukuje, wydruk zawsze będzie precyzyjny. W momencie gdy drukujemy na cienkim papierze, odległość od materiału do głowicy jest inna niż w przypadku druku na grubym bannerze, czego efektem może być rozrzut kropli tuszu, a co za tym idzie – nieprecyzyjny (rozmyty) druk. Drop Master eliminuje ten problem i potrzebę ręcznej kalibracji. W sposób automatyczny dostosowuje sposób wystrzeliwania poszczególnych kropli atramentu tak, aby trafiały one w cel podczas druku jedno- i dwukierunkowego niezależnie od materiału, rozdzielczości i prędkości. Pierwszymi urządzeniami wyposażonymi w technologię Drop Master są plotery Mutoh ValueJet: 1638X, 1638 WX, 2638X i 2638 WX. Wyłącznym dystrybutorem ploterów Mutoh w Polsce jest Atrium Centrum Ploterowe (www.atrium.com.pl).


PLOTERY EKO i MILD-SOLWENTOWE

STOŁOWE PLOTERY UV

PLOTERY EKO i MILD-SOLWENTOWE

APLIKATORY STOŁOWE

ROLOWE PLOTERY UV

PLOTERY TWARDO-SOLWENTOWE

STOŁOWE PLOTERY UV

TRYMERY

DRUKARKI DO KOSZULEK

AUTOMATYCZNE PRZYCINARKI

THE WORLD’S FINEST CUTTING MACHINES

PLOTERY FREZUJACE ,

PIŁY TABLICOWE DO PŁYT

PLOTERY TNACE ,

KALANDRY

ZGRZEWARKI DO BANERÓW

www.atrium.com.pl


Wrapping

Cztery dni z oklejaniem Czterodniowe zmagania z udziałem profesjonalnych instalatorów aplikacji foliowych z całego świata, które odbyły się podczas targów FESPA Digital 2014, przyniosły zwycięzcę w osobie Lajosa Kissa. Ten pochodzący z Węgier aplikator otrzymał prestiżowy tytuł World Wrap Master i stanął na podium w towarzystwie zdobywców drugiego i trzeciego miejsca: Colina Sciberrasa z Malty i Roberta Davidsona z Irlandii.

stoisku, na którym odbywały się zawody, swoich sił we wrappingu mogła spróbować także publiczność. Dla wielu osób był to pierwszy osobisty kontakt ze sztuką oklejania. „Całe to wydarzenie było niesamowitym wyzwaniem dla uczestników i świetną rozrywką dla publiki” – podsumował Michael Meyer z firmy Folien und Zubehör, która sponsorowała zawody World Wrap Masters.

© FESPA

© FESPA

W tym roku po raz kolejny wystawa organizowana przez FESPA stała się areną zmagań profesjonalnych aplikatorów z całego świata.

tuż za nim” – powiedział Duncan MacOwan, szef działu nowych mediów i wydarzeń w FESPA. – „Mistrzostwa World Wrap Masters zawsze przyciągają tłumy osób zainteresowanych zmaganiami w profesjonalnym oklejaniu. Wrapping to ciągle rosnący sektor branży wielkoformatowej, który wykracza już poza standardowe zastosowania, jak oklejanie pojazdów, i obejmuje kolejne”. Na

© FESPA

Aplikatorzy z całego świata stanęli do walki o tytuł mistrza już pierwszego dnia targów FESPA Digital, które organizowane były w Monachium od 20 do 23 maja. W tym roku przyszło im oklejać nie tylko samochody, lecz także inne obiekty, między innymi sklepowe manekiny, głośniki i ceramikę sanitarną. „Gratulacje dla Lajosa Kissa i dwóch pozostałych aplikatorów, którzy uplasowali się

Lajos Kiss przez cztery dni pracował w pocie czoła. Jego wysiłki się opłaciły – Węgier wyjechał z Monachium z tytułem mistrza.

Zawody World Wrap Masters to dla uczestników szansa na sprawdzenie się w warunkach rywalizacji o miejsce na podium.

44

VISUAL COMMUNICATION 05/14


Wrapping

News

Grupa Lambda została uhonorowana przez firmę ORAFOL Europe wyjątkowym w skali globalnej tytułem Premier Distributor Orafol Graphic Products. Przedsiębiorstwo zostało w ten szczególny sposób wyróżnione za wkład wniesiony we wprowadzenie i promowanie marki ORAFOL na rynku polskim. Poprzez ponad 20-letnią obecność na rynku i partnerską współpracę z firmą ORAFOL Grupa Lambda stała się jej wiodącym przedstawicielem, oferującym szeroką gamę materiałów graficznych, do druku cyfrowego i odblaskowych. Tegoroczne targi FESPA Digital stały się okazją do spotkania przedstawicieli obu firm. Podczas tego wydarzenia dr Holger Loclair – Dyrektor Zarządzający ORAFOL Europe – przekazał wyróżnienie na ręce Ewy Głogowskiej – Dyrektor Zarządzającej Grupy Lambda. Grupa Lambda jest drugim na świecie dystrybutorem materiałów graficznych uhonorowanym przez firmę ORAFOL tytułem Premier Distributor Orafol Graphic Products.

© Grupa Lambda

Ukoronowanie współpracy

Na zdjęciu od lewej: Anna Comba – Grupa Lambda, Product Manager, Marcin Fortuniak – Grupa Lambda, Specjalista ds. Sprzedaży, Jacek Depczyński – Grupa Lambda, Kierownik Działu Handlowego, Ewa Głogowska – Grupa Lambda, Dyrektor Zarządzający, dr Holger Loclair – ORAFOL Europe, Dyrektor Zarządzający, Marcin Kowalski – Grupa Lambda, Product Manager, Wolfgang Sukale – ORAFOL Europe, Customer Service Representative.

6 czerwca w Lidzbarku Warmińskim odbył się doroczny Dzień Klienta organizowany przez Avery Dennison Polska. Celem spotkania było przekazanie klientom firmy informacji o rynku, trendach i zaobserwowanych zmianach, jak również przedstawienie nowych produktów w ofercie organizatora. W wydarzeniu wzięło udział około 200 osób. Wśród prelegentów, oprócz przedstawicieli Avery Dennison Polska, znaleźli się także: Rene Kubu, Sales Director Eastern Europe Avery Dennison oraz Thierry Maschio Esposito, Sales Director, Graphics Solutions Avery Dennison. Prezentacje obejmowały między innymi materiały samoprzylepne w roli – ze szczególnym uwzględnieniem materiałów foliowych typu Global MDO i PE85 Cast – oraz rozwiązania typu Clear Cut. Prezentowane były także produkty graficzne, a w szczególności folie Supreme Wrapping Film do oklejania samochodów. Właśnie przy użyciu tego materiału Zdzisław Wiącek, Certyfikowany Aplikator Avery Dennison, przeprowadził praktyczny pokaz aplikatorski. Połączenie standardowych prezentacji multimedialnych z pokazem na żywo i stoiskiem z próbkami sprawiło, że uczestnicy spotkania mogli przekonać się o najważniejszych zaletach produktów Avery Dennison. Dodatkowo pracownicy firmy służyli pomocą i szczegółową wiedzą w temacie prezentowanych produktów. Klienci mieli czas i możliwość dyskutowania o rozwiązaniach, które w szczególności ich zainteresowały. Thierry Maschio Esposito, Sales Director, Graphics Solutions Avery Dennison, prezentuje folię Supreme Wrapping Film.

Thierry Maschio Esposito, Sales Director, Graphics Solutions Avery Dennison, prezentuje folię Supreme Wrapping Film.

46

VISUAL COMMUNICATION 05/14

© EMG

Specjalnie dla klientów


Biznes & Ludzie

Oko na reklamę

© EMG

W połowie maja w Poznaniu odbyła się pierwsza edycja Międzynarodowych Targów Reklamy i Poligrafii Reklamowej – Reklama360. Wydarzenie, organizowane przez Międzynarodowe Targi Poznańskie, Mediarun i Omni3D, przyciągnęło wystawców z branży reklamy i poligrafii oraz gości zainteresowanych najnowszymi rozwiązaniami w tym sektorze. Czasopisma PRINT & PUBLISHING oraz VISUAL COMMUNICATION znalazły się w gronie patronów medialnych tego branżowego spotkania. Kolejna edycja targów Reklama 360 ma się odbyć w dniach 21-24 kwietnia 2015 roku.

© MTP

Firma Adsystem została jednym z laureatów nagrody Acanthus Aureus – wyróżnienia przyznawanego przez MTP firmom, które najlepiej rozumieją i realizują strategie marketingowe.

Firma Atrium Centrum Ploterowe prezentowała w Poznaniu najciekawsze rozwiązania ze swojego portfolio.

Na stoisku firmy Polkos nie zabrakło zaawansowanych systemów do druku wielkoformatowego i przykładów ich zastosowania w reklamie.

© MTP

© MTP

Na stoisku wydawnictwa EUROPEAN MEDIA GROUP można było zobaczyć w działaniu i osobiście przetestować niezwykły stół multimedialny Tablo firmy Raster Vision.

48

VISUAL COMMUNICATION 05/14


© MTP

© EMG

© MTP

Beata Jaroszewska, dyrektor operacyjna Fotolia Polska, osobiście zachęcała gości targów Reklama360 do zapoznania się z ofertą kreatywnych zdjęć. W strefie pod nazwą Kreatywna Arena odbywały się prezentacje i pokazy prowadzone przez praktyków w dziedzinie marketingu, reklamy i nowoczesnych technologii.

MTP nagrodziły Złotym Medalem produkty prezentowane na stoisku firmy Plotserwis, doceniając tym samym ich innowacyjność i wysoką jakość.

© MTP

© MTP

Miejskie Zakłady Autobusowe postanowiły pokazać potencjał reklamy tranzytowej na pojazdach komunikacji miejskiej.

Druk 3D w reklamie i marketingu był jednym z głównych tematów targów. Gości mogli na własne oczy zobaczyć maszyny drukujące w technologii 3D oraz przykładowe realizacje.

Odwiedzając stoisko firmy Sico Polska, można było porozmawiać ze specjalistami na temat nowoczesnych możliwości w druku.

05/14 VISUAL COMMUNICATION

49


Biznes & Ludzie

Rok z potencjałem AUTOR Lech Kaczoń, prezes IGRZ

Izba Gospodarcza Reklamy Zewnętrznej podsumowała sprzedaż na rynku Out of Home w Polsce w pierwszym kwartale 2014 roku. Zgodnie z danymi pochodzącymi od firm, które raportują do IGRZ, wielkość sprzedaży reklamy Out of Home wyniosła 88 328 202 zł, czyli o 3,4 proc. mniej niż w tym samym okresie ubiegłego roku.

W podsumowaniu pierwszego kwartału uwzględniono dane następujących firm (ze wszystkimi podmiotami z grupy): AMS, Business Consulting, Cityboard Media, Clear Channel Poland, Defi Poland, Gigaboard Polska, JETline, Megaboard, Mini Media, Ströer Out of Home, Warexpo. W bieżącym roku z członkostwa w IGRZ zrezygnowała firma CAM Media i tym samym jej dane zostały pominięte w prezentowanym porównaniu Q1 2014 z Q1 2013. Pierwszy kwartał 2013 roku z danymi firmy CAM Media wygenerował sprzedaż na poziomie 100 622 076 zł. Biorąc pod uwagę tę kwotę z Q1 2013, osiągnięta obecnie jest niższa o 12,2 proc. Z kolei wielkość sprzedaży „firm regionalnych”, które nie raportują do IGRZ, wyniosła (według szacunków) ponad 16 mln zł. Mniejszy rynek IGRZ opublikowała także analizę zmian na rynku Out of Home w ciągu ostatnich pięciu lat. W tym okresie rynek zmniejszył się o ponad 25 proc. Liczba standardowych nośników reklamy o powierzchni ekspozycyjnej 12 m² zmniejszyła się o prawie 9 tys., czyli o blisko 40 proc. Pozostałe nośniki sieciowe nie odnotowały w tym okresie większych zmian. Zgodnie z dokonanymi przez IGRZ analizami można wyróżnić trzy główne przyczyny spadku sprzedaży branży Out of Home w ostatnich pięciu latach. Po pierwsze, spowolnienie gospodarcze i restrukturyzacja wydatków wśród głównych reklamodawców. Po drugie, działania audytorów, które wpłynęły negatywnie na kształtowanie cen sprzedaży powierzchni ekspozycyjnych, niezależnie od ich jakości. Po trzecie, skierowanie części budżetów reklamodawców na wykorzystanie w ramach Out of Home reklamy niesystemowej. Niezależnie od wielkości wydatków na reklamę Out of Home w poszczególnych okresach ostat-

50

VISUAL COMMUNICATION 05/14

2014 Q1 SEKTORY

Ponad dwie trzecie przychodów branży Out of Home pochodzi z czterech sektorów: Sprzedaż, Telekomunikacja, Rozrywka/ Kultura i Żywność.

nich pięciu lat ponad dwie trzecie przychodów branży pochodzi z czterech sektorów: Sprzedaż, Telekomunikacja, Rozrywka/Kultura i Żywność. Z jednej strony fakt ten jest naturalnie znaczący, z drugiej jednak ma wpływ na możliwości korzystania z powierzchni ekspozycyjnych przez innych znaczących reklamodawców. Dlatego pojawiają się wahania w korzystaniu z reklamy Out of Home. Pozytywnym jest tutaj wzrost sprzedaży w sektorze Finanse/Marketing (wykorzystującym przede wszystkim reklamę telewizyjną). Istotne dla wyników reklamy Out of Home są wydatki w zakresie reklamy w sektorze Sieci handlowe oraz Telefonia komórkowa. Ten ostatni zanotował w ciągu ostatnich pięciu lat (przy porównaniu pierwszych trzech miesięcy każdego

roku) spadek o blisko 35 proc. Z kolei w kategorii Sieci handlowe sprzedaż reklamy Out of Home rosła w pierwszym kwartale roku do 2012, aby odnotować spadek zarówno w pierwszym kwartale 2013, jak i 2014 roku. Tu widzimy odzwierciedlenie faktu przywołanego wyżej: przeniesienie części budżetów na reklamę niesystemową. Czy jednak z oczekiwanym skutkiem? Warszawa na nie Reklama tranzytowa w klasycznej formie (wykorzystanie powierzchni na pojazdach komunikacji miejskiej) traci na znaczeniu ze względu na uparte stanowisko Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie, który nie chce podjąć merytorycznej dyskusji w kwestii zmiany zasad korzystania z taboru dla celów


PRZYCHODY BRANŻY OUT OF HOME Z 4 WIODĄCYCH SEKTORÓW W Q1

PRZYCHODY BRANŻY OUT OF HOME Z POZOSTAŁYCH SEKTORÓW W Q1

reklamowych. W innych dużych miastach i aglomeracjach udało się wypracować takie koncepcje korzystania z taboru komunikacji miejskiej dla reklamy, które są zarówno przyjazne środowisku miejskiemu, jak i akceptowalne przez klientów. Brak nowoczesnych możliwości korzystania z reklamy tranzytowej w stolicy spowodował odejście reklamodawców od tej formy. Przy braku danych jednego z operatorów reklamy tranzytowej (CAM Media) dane sprzedaży w tym zakresie nie są reprezentatywne. Udział w ogólnej sprzedaży pozostaje tu w pierwszym kwartale 2014 roku na poziomie 2,5 proc. Tradycyjnie reklama tranzytowa to domena sektorów: Sprzedaż,

Rozrywka/Kultura, Budownictwo oraz Produkty zdrowotne (łącznie blisko 70 proc. sprzedaży).

IGRZ porównała sprzedaż w pierwszym kwartale każdego roku dla ostatnich pięciu lat. Okazuje się, że w tym okresie rynek Out of Home zanotował 25-proc. spadek sprzedaży.

W kategorii Sieci handlowe sprzedaż reklamy Out of Home w pierwszym kwartale konsekwentnie rosła aż do 2012 roku. Od tamtej pory widać stopniowy spadek sprzedaży.

Powody do optymizmu Biorąc pod uwagę sprzedaż firm na rynku Out of Home, które przekazały swoje dane do IGRZ, wynik pierwszego kwartału wskazuje na duży potencjał bieżącego roku. Z obecnego punktu widzenia potencjał ten jest nawet większy niż rok temu. Dlatego oczekuję wyniku rocznego za 2014 rok na poziomie powyżej 500 mln zł. Sądzę, że pewien udział będą tu miały także kampanie polityczne i wyborcze (przed wyborami do Parlamentu Europejskiego i wyborami samorządowymi), jak

również stabilizująca się sytuacja ekonomiczna w głównych sektorach przemysłowych. Trudnym do oceny jest dzisiaj aspekt polityczny, to znaczy, jak sytuacja za wschodnią granicą Polski wpłynie na produkcje przemysłową i sytuację gospodarczą, które warunkują strategie reklamowe. Pozostaję jednak optymistą. Uważam również, że w perspektywie kolejnego roku pozytywny wpływ na sprzedaż reklamy Out of Home będą mieć wreszcie badania naszego rynku, które rozpoczęły się jesienią ubiegłego roku. Ważnym elementem poprawy na rynku reklamy Out of Home będzie również rozwój nośników reklamy w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego.

Wydatki w zakresie reklamy w kategorii Telefonia komórkowa zmniejszyły się w ciągu pięciu ostatnich lat o blisko 35 proc. (porównanie dotyczy pierwszego kwartału każdego roku).

05/14 VISUAL COMMUNICATION

51


Biznes & Ludzie

Odpowiedzialny za rozwój Do Grupy Ströer dołączył Artur Muszkiet, który objął funkcję członka zarządu ds. rozwoju biznesu. Będzie odpowiedzialny za negocjacje korporacyjne, identyfikację nowych źródeł przychodów, strategię Grupy w  zakresie budowania synergii produktów off-line i on-line, wsparcie sprzedaży oraz wdrożenie polityki sprzedażowej opartej o wyniki badań Instytutu Badań Outdooru (IBO). Artur Muszkiet posiada wieloletnie i wszechstronne doświadczenie w branży mediów. Karierę zawodową rozpoczął w 2000 roku w CR Media, po czym pracował w firmie Initiative, a także Unilever, gdzie zarządzał działem mediów. Ostatnie lata natomiast spędził w spółce Goldbach Audience, w której był dyrektorem zarządzającym oraz prezesem zarządu.

Inkjet pod opieką Przemysław Arabski, dotychczas pełniący funkcję regionalnego szef sprzedaży, objął stanowisko szefa działu inkjetowego Agfa Graphics w Polsce. Nadzoruje tym samym całość działań firmy związanych ze sprzedażą i serwisowaniem jej rozwiązań wielkoformatowych z serii Anapurna i Jeti na terenie Polski. Przemysław Arabski, absolwent Wydziału International Faculty of Engineering Politechniki Łódzkiej, jest związany z polskim oddziałem Agfa Graphics od października 2011 roku. „Uznaliśmy, że sytuacja dojrzała do tego, by nasz dział inkjetowy miał kierującą nim osobę. Swoimi sukcesami sprzedażowymi i wysokimi kwalifikacjami Przemysław Arabski udowodnił, że świetnie nadaje się do tej roli” – powiedział Michał Śliz, dyrektor zarządzający polskim oddziałem Agfa Graphics. Poza nadzorowaniem działań związanych z segmentem wielkoformatowego druku cyfrowego Przemysław Arabski jest w dalszym ciągu odpowiedzialny za sprzedaż i za opiekę nad klientami z Polski zachodniej.

52

VISUAL COMMUNICATION 05/14

© Ströer

Do zespołu Sico Polska dołączył Artur Napiórkowski, który będzie odpowiadał za rozwój sprzedaży ploterów Mimaki oraz urządzeń do postprodukcji Flexa na terenie Polski. Artur Napiórkowski od wielu lat pracuje na stanowiskach związanych ze sprzedażą i obsługą ploterów wielkoformatowych. Swoje doświadczenie zdobył m.in. w Spandex Poland, gdzie współtworzył polski oddział, będąc odpowiedzialnym za sprzedaż maszyn Mimaki, Gerber Technology, Gandinnoviations i Seal. Czynnie uczestniczył również w rozwoju firmy ADP Polska jako New Brand Manager. Oprócz doświadczenia w sprzedaży ploterów i laminatorów Artur Napiórkowski posiada także wiedzę praktyczną dotyczącą ich obsługi.

© Agfa Graphics

Nowy Brand Manager

© Sico Polska

News


Media & Komunikacja

Konkretnie o 3D AUTOR Robert Rałowicz*

Druk 3D jest promowany jako „rozwiązanie przyszłości” – mówi się o jego potencjalnych zastosowaniach niemal we wszystkich dziedzinach naszego życia. Spróbujmy jednak stworzyć dla tego tematu pewne ramy, które pozwolą konkretnie opowiedzieć o możliwościach korzystania z druku 3D w prototypowaniu, produkcji przedmiotów funkcjonalnych i majsterkowaniu. Przyjrzyjmy się także stosowanym technikom druku 3D oraz urządzeniom i rozważmy perspektywy komercjalizacji tej technologii.

pacjenta powstają w pełni kompatybilne części kręgosłupa, żuchwy czy też protezy stomatologiczne. Najnowszym przykładem zastosowania technologii druku 3D jest egzoszkielet, który po nałożeniu pomaga sparaliżowanym pacjentom wstać na nogi. Takie przykłady można by mnożyć, warto natomiast podkreślić, że druk 3D bezpośrednio przyczynia się do poprawy wyników i jakości opieki medycznej, w tym chirurgii przedoperacyjnej, stomatologii czy ortodoncji. W dzisiejszych czasach, w typowo homogenicznym społeczeństwie, ludzie dążą do odnalezienia najlepszej metody, aby wyróżnić się z tłumu, pokazać coś ponadprzeciętnego lub bardzo osobistego. Naprzeciw tym wymaganiom wychodzą drukarki 3D, które w stosunkowo niewielkich gabarytach kryją niesamowitą moc tworzenia rzeczy jedynych w swoim rodzaju. Ponadto © 3D Lab

obiekty użytku codziennego. Pomijając fakt, że produkt dostosowany w pełni do stylu i potrzeb klienta jest na wagę złota, drobni producenci skłaniają sie ku drukarkom 3D, ponieważ mogą tworzyć produkty w niewielkich nakładach, unikając kosztownych inwestycji w maszyny do cyklicznej produkcji. Na fali popularności technologii druku 3D wyrosło wiele młodych firm odnoszących sukcesy, jak np. zespół, który założył platformę do projektowania spersonalizowanych etui na telefony. Można powiedzieć, że druk 3D przyczynił się do powstania nowej gałęzi przemysłu opartego na sprzedaży wydruków, które w pełni spełniają oczekiwania stawiane przez klientów. Oprócz przemysłu wydruki 3D znajdują zastosowanie również w medycynie. Dzięki wydrukom 3D oraz najnowszej technologii skanowania

© 3D Lab

Druk 3D przez długi czas kojarzony był tylko z jedną dziedziną – prototypowaniem. Prawdą jest, że daje w tym zakresie bardzo duże możliwości – stworzenie prototypu czajnika, felgi, obudowy urządzenia czy zabawki nie stanowi najmniejszego problemu. Prototypowanie przechodzi też w fazę produkcyjną, np. wtedy, gdy możemy wykonać krótką serię gotowych elementów, na przykład spersonalizowanych kubków firmowych, pendrive’ów czy innych gadżetów reklamowych. Producenci zaczynają dostrzegać korzyści płynące z pracy na dostępnych na rynku maszynach, dzięki którym firma może uniezależnić się od podwykonawców, zmniejszyć koszty produkcji lub skrócić czas oczekiwania na efekty swojej pracy. W ten sposób przy zastosowaniu technologii druku 3D powstają spersonalizowane

Przy zastosowaniu technologii druku 3D powstają spersonalizowane obiekty użytku codziennego w niewielkich nakładach.

54

VISUAL COMMUNICATION 05/14

Dzięki wydrukom 3D oraz najnowszej technologii skanowania pacjenta powstają już nie tylko modele szkieletu, lecz także w pełni kompatybilne części kręgosłupa, żuchwy czy też protezy stomatologiczne.


© 3D Lab

drukowanie w technologii 3D nie jest zarezerwowane tylko dla dorosłych. Dzieci powyżej 8. roku życia mogą materializować swoje najbardziej zwariowane pomysły – rysunki, figurki ulubiony bohaterów z bajek, a nawet zabawki. Dzięki innowacyjnym zastosowaniom druku 3D dzieci rozwijają swoją wyobraźnię i jednocześnie są skutecznie stymulowane do dalszego poszukiwania nowych rozwiązań.

Drukowanie w technologii 3D nie jest zarezerwowane tylko dla dorosłych. Dzieci powyżej 8. roku życia także mogą materializować swoje najbardziej zwariowane pomysły.

gię DMS, czyli spiekanie opiłków metalu, co w rezultacie daje doskonałą jakość wydruku. Podsumowując, druk 3D wychodzi naprzeciw oczekiwaniom szerokiej grupy konsumentów, poczynając od amatorów poprzez inżynierów, skończywszy na profesjonalistach. Pomimo szerokiego zastosowania wydruki tworzone na tych maszynach zawsze są unikatowe i bardzo efektowne. W Polsce produkuje się wyłącznie najprostsze drukarki amatorskie typu FDM, oparte o komponenty z Chin. Nasi krajowi producenci to małe, choć bardzo ambitne firmy, które odnoszą też sukcesy na arenie międzynarodowej. Na polskim rynku druku 3D widać bardzo klarowny podział na druk profesjonalny i amatorski. Ten pierwszy to zaawansowane technologie, wysoka jakość i, przede wszystkim, bardzo ciekawe maszyny, które systematycznie zastępują tradycyjną metodę produkcji – wtrysk. Amatorski sprzęt trafia jednak nadal do majsterkowiczów, hobbystów czy samodzielnych specjalistów, ale przecież dokładnie tak było niegdyś z komputerami…

Pewny rozwój Branża związana ze skanowaniem oraz drukiem 3D rozwija się w niesamowitym tempie. Jak już wspomniano na wstępie, kiedyś druk 3D stosowano tylko w przypadku prototypowania oraz testowania przeróżnych elementów, dzisiaj natomiast słyszymy o użyciu druku 3D w medycynie czy nawet przemyśle kosmicznym. Drukarki są w stanie stworzyć przedmioty użytku codziennego, elementy stosowane w motoryzacji czy też implanty stomatologiczne – technologia 3D zna tylko jedną granicę, którą jest nasza kreatywność. Kiedyś przy użyciu aparatu uwiecznialiśmy ważne dla nas chwile, dzisiaj dzięki skanowaniu przestrzennemu oraz drukarkom 3D możemy te chwile zmaterializować, w dosłownym tego słowa znaczeniu. Patrząc na dynamikę druku 3D, trudno oszacować jego przyszłość oraz to, gdzie znajdzie swoje zastosowanie za kilka lat. Jedno jest pewne: druk 3D rozpala i będzie rozpalał naszą wyobraźnię. *Autor jest współza��ożycielem i szefem marketingu firmy 3D Lab.

© 3D Lab

Druk od kuchni Nie trzeba po raz kolejny podkreślać szerokich możliwości druku 3D, natomiast szczególnej uwagi wymagają stosowane tu techniki produkcji oraz maszyny. Drukarki 3D można podzielić zarówno pod względem technologii, w której produkuje się modele 3D, jak i pod względem zastosowania. Główne grupy drukarek to drukarki amatorskie, profesjonalne i produkcyjne. Wśród drukarek amatorskich znajdziemy te, które produkują modele 3D techniką FDM, polegającą na wtapianiu warstwa po warstwie porcji wypełniacza plastikowego aż do utworzenia zaprojektowanej bryły. Drukarki z tej grupy charakteryzuje duża użytkowość, przystępna cena oraz fascynujący efekt druku 3D. Wszystkie zalety pomagają sprostać wymaganiom studentów, pasjonatów druku 3D oraz całej rzeszy majsterkowiczów. Kolejną grupą są drukarki profesjonalne. W tym przypadku technologia druku jest dość zróżnicowana i można w niej wyróżnić kilka metod budowania brył – od selektywnego spajania cienkich warstw żywicy za pomocą źródła światła UV (FTI) poprzez metodę przyrostową (MJP) aż po zespajanie plastikowego proszku ciekłym lepiszczem (CJP). Oprócz różnorodności technik wykorzystywanych do tworzenia elementów 3D drukarki z tej grupy mają ogromny wachlarz zastosowań. I tak niektóre z nich idealnie sprawdzają się przy tworzeniu prototypów oraz przy bardziej skomplikowanych realizacjach, takich jak produkcja części obtryskiwanych gumą czy też modeli do testów wytrzymałości temperaturowych. Poza prototypowaniem części mechanicznych, dzięki najwyższej precyzji odwzorowania istotnych detali produktu, drukarki tej klasy znajdują zastosowanie w jubilerstwie oraz stomatologii. Prototypowanie to jednak nie wszystko – profesjonaliści przy użyciu kolorowego druku CJP uatrakcyjniają swoje projekty, które dzięki wytrzymałym materiałom plastikowym nadają się do użytku codziennego. Po drukarkach amatorskich i profesjonalnych czas na ostatnią grupę – drukarki produkcyjne. Maszyny z tej grupy to istne „konie pociągowe”, jeśli w grę wchodzi czas produkcji oraz precyzja wykonania wydruków. Można wyróżnić trzy podstawowe technologie druku: SLA, czyli ultradokładny druk z żywicy utwardzanej za pomocą światła UV, SLS, która polega na spiekaniu za pomocą lasera cząsteczek plastiku, ceramiki lub szkła, oraz powszechnie stosowaną w tej grupie drukarek technolo-

Drukarki 3D można podzielić zarówno pod względem technologii, w której produkuje się modele 3D, jak i pod względem zastosowania.

05/14 VISUAL COMMUNICATION

55


Media & Komunikacja

Od samego początku Popularność reklamy pneumatycznej sprawia, że na rynku pojawiają się nowi gracze, chcący zaistnieć w tym sektorze. Niewiele jest natomiast firm, o których można powiedzieć, że tworzą branżę balonową i reklamy pneumatycznej od samego początku. To stwierdzenie na pewno pasuje do firmy AVIOTEX z Legionowa, która nieprzerwanie działa na rynku od 1922 roku. Od zawsze stawiała na jakość i długowieczność swoich produktów.

które podbijały rynek już 80 lat temu” – przekonuje Andrzej Warachim, dyrektor handlowy firmy AVIOTEX. – „Takie produkty wciąż znajdują wielu zwolenników, zwłaszcza że można je obecnie wykonywać w nietypowych kształtach, czym przekonują specjalistów od marketingu”. Najważniejszym argumentem przemawiającym za reklamą pneumatyczną jest możliwość wykonania w krótkim czasie produktu funkcjonalnego i zarazem nietypowego, zachowującego przy tym pełną mobilność logistyczną i lekkość

w stosunku do swoich rozmiarów. Figury mogą korzystać z zasilania prądowego albo być szczelne. Dowolność kolorystyczna i odporność na warunki atmosferyczne to podstawowe zalety tych produktów. Przez kilka dziesięcioleci poprzedniego wieku AVIOTEX był jedną z bardziej znanych w Europie firm produkujących namioty oraz sprzęt i akcesoria wojskowe. Po upadku systemu komunistycznego w Polsce przedsiębiorstwo zmieniło strukturę produkcyjną, zachowując

4 x © Aviotex

AVIOTEX to już czwarte pokolenie, które kontynuuje wspaniałe tradycje przedsiębiorstwa w branży balonowej. Na początku trzonem działalności firmy były namioty wojskowe i balony latające; nieśmiałe konstrukcje reklamowe pojawiły się już na początku 1925 roku na balonach helowych – dawniejszych sterowcach – dziś wykorzystywanych na imprezach masowych głównie w obiektach zamkniętych, ale także i na wolnym powietrzu. „Największym zainteresowaniem cieszą się nadal tradycyjne balony reklamowe,

Pneumatyczne namioty reklamowe skutecznie przyciągają uwagę odbiorców i w ciekawy sposób promują klientów.

56

VISUAL COMMUNICATION 05/14

Reklamy pneumatyczne wykonane przez AVIOTEX można spotkać wszędzie – nawet na plaży.


© Aviotex

projekty, które przedsiębiorstwo zrealizowało dla swoich klientów. „Ciekawym pomysłem była na przykład produkcja namiotu Mentos” – wylicza Andrzej Warachim. – „Wykonaliśmy również gigantyczne biedronki, które można było podziwiać między innymi podczas otwarcia Stadionu Narodowego. Były też inne, nietypowe produkcje o charakterze niereklamowym, jak wielkie hangary dla Wojska Polskiego przebywającego na misjach pokojowych”. Patrząc na rosnące możliwości kreacyjne i produkcyjne wykonawców oraz coraz większe zainteresowanie klientów reklamą pneumatyczną, nie ulega wątpliwości, że sektor ten będzie się dalej prężnie rozwijał. Z pewnością także AVIOTEX jeszcze nie raz zaskoczy nas niekonwencjonalnymi realizacjami. EDP.pdf 2 9/12/12 10:11 AM

„Nasza marka przekonała do siebie agencje reklamowe w krajach całej Europy” – mówi Andrzej Warachim.

— reklama —

! y ż a d e z r p rowego f s y c u w k u r ż d

Ju

oju

. rozw t n P D E t apor

R

© Aviotex

jednakże swój profil i markę. W latach 80. i 90. zaczęły licznie powstawać w naszym kraju firmy, które poszukiwały ciekawych sposobów promocji. To właśnie wtedy AVIOTEX postawił na produkcję nietypowych nośników reklamowych, której jakość rosła wraz z rozwojem rynku druku wielkoformatowego, przynoszącym nowe, coraz lepsze technologie i rozwiązania. Dziś AVIOTEX konsekwentnie modernizuje swój park maszynowy, nabywając coraz nowsze maszyny szyjące i drukujące oraz inne urządzenia, bez których trudno funkcjonować w dzisiejszej branży reklamowej. Nowoczesny park maszynowy, dobra znajomość rynku i kreatywny zespół specjalistów to największa przewaga firmy AVIOTEX. Współpraca z licznym gronem klientów zagranicznych wypromowała firmę jako lidera wśród producentów tej branży w Europie. „Takie kraje, jak Niemcy, gdzie liczy się oczywiście cena, ale i dokładność oraz jakość wykonania, powoli przekonują się do naszych produktów i składają coraz większe zamówienia, odchodząc tym samym od rynków dalekowschodnich” – mówi Andrzej Warachim. – „Nasza marka przekonała do siebie agencje reklamowe w krajach całej Europy; otworzył się dla nas również trudny rynek wschodni. Nasz dział kreacji zawsze ma pełen pakiet nowych pomysłów i propozycji dla każdego klienta, dlatego tak chętnie współpracują z nami agencje reklamowe i domy mediowe”. O pomysłowości i możliwościach produkcyjnych firmy AVIOTEX najlepiej świadczą niezwykłe

C

M

Y

CM

MY

CY

CMY

K

Cena: 1500 € netto Zamówienia na adres: office@printernet.pl

Możliwość wykonania niemal dowolnego kształtu sprawia, że po reklamę pneumatyczną chętnie sięgają marki z różnych sektorów rynku.

EDP Association przeprowadziło badania na temat rozwoju druku cyfrowego w Europie. Projekt został przeprowadzony we współpracy z firmą Infotrends i pod patronatem mediów branżowych (w tym PRINT & PUBLISHING – jedynego w Polsce magazynu będącego członkiem EDP). Z opracowanego raportu wynika, że branża druku cyfrowego zdołała już ochłonąć po kryzysie finansowym. Firmy muszą teraz zatroszczyć się o zdobycie kolejnych segmentów rynku i stworzenie nowych usług. 69-stronicowy raport w języku angielskim kosztuje 1500 euro netto. Można go zamówić w redakcji PRINT & PUBLISHING, wysyłając e-mail na adres office@printernet.pl. Na życzenie możemy również przesłać krótki fragment tego opracowania.


Media & Komunikacja

Manekin jak żywy ROZMAWIAŁ JACEK GOLICZ

VISUAL COMMUNICATION: Skąd pomysł na ruchome manekiny? Zenon Lasota: Pomysł zrodził się z obserwacji stoisk wystawowych, w szczególności tych, gdzie prezentowana jest konfekcja i towarzyszące jej, czasami wykwintne, dodatki. Ogólne wrażenie jest takie, że stoiska wystawowe są przeważnie „martwe”, nie wzbudzają zainteresowania potencjalnego klienta i w zasadzie niewiele się od siebie różnią. Naszym zdaniem stoiska wystawowe, czy to w formie wystaw sklepowych, czy prezentacji produktu na różnego rodzaju targach, powinny wzbudzać zainteresowanie w momencie pierwszego kontaktu. Powinny być „żywe” i atrakcyjne. Powinny wyróżniać się na tle otoczenia i wywoływać zainteresowanie klienta nie tylko prezentowanym towarem, ale również samą formą prezentacji. To kryterium spełniają właśnie nasze „żywe” manekiny – pierwsze tego typu na rynku, prawdziwie pionierskie rozwiązanie. VC: Jak działa taki manekin? ZL: Manekin ma wmontowany czujnik, który reaguje na ruchome obiekty znajdujące się w jego pobliżu, przy czym zasięg czujnika można regulować, tak by wykrywał obiekty poruszające się w określonej przez klienta odległości od manekina. Dodatkowo manekin może być ustawiony na obrotowym podeście z regulowanym zakresem skrętu. Podest obraca się maksymalnie do 360 stopni, po czym może wykonać ruch powrotny. Wszystkie ruchome elementy manekina (ręce, głowa, nogi) działają niezależnie od siebie, dzięki czemu manekin nie porusza się wciąż tak samo. Decydują o tym sekwencje czasowe ruchu

58

VISUAL COMMUNICATION 05/14

© Małgorzata Armo

Zwykłe manekiny już się opatrzyły, dlatego w dziedzinie aranżacji przestrzeni handlowej stawia się dziś na niekonwencjonalne rozwiązania. Jednym z nich są pionierskie ruchome manekiny zaprojektowane i produkowane przez polską firmę Zentronik. Wykrywają zbliżającego się klienta i reagują na jego obecność ruchem głowy, rąk i nóg, co sprawia, że skutecznie przykuwają wzrok i zachęcają do zakupów. Więcej o tym ciekawym rozwiązaniu opowiedział nam jego twórca, właściciel firmy Zentronik, Zenon Lasota.

poszczególnych elementów, które nakładając się na siebie, tworzą różne układy ruchowe. Za pośrednictwem naszego unikalnego sprzęgła na przekładniach mimośrodowych przekazywany jest napęd na wszystkie elementy ruchome. Sprzęgło pozwala odłączyć i zamocować poszczególne części manekina nawet w czasie pracy urządzenia, dzięki czemu ubieranie i rozbieranie manekina staje się łatwiejsze. Sprzęgło chroni również mechanizm przed uszkodzeniem nawet w razie zablokowania ruchu którejkolwiek kończyny i nie dopuszcza do uszkodzenia mechanizmu napędowego. Całość napędzają silniki elektryczne z przekładniami. Szybkość ruchu poszczególnych elementów manekina jest regulowana niezależnie. VC: Jakie modele manekinów Państwo oferują? ZL: W naszej ofercie posiadamy manekiny żeńskie, męskie i dziecięce. Mogą być dostarczane samodzielnie lub w wersji z ruchomymi podestami. Możemy także wykonać manekiny na zamówienie i dostosować je do specjalnych wymogów, na przykład na życzenie klienta manekin może wykonywać dodatkowe czynności, oprócz standardowych ruchów. Po wstępnej ocenie potrafimy także „ożywić” większość statycznych manekinów posiadanych przez naszych klientów. VC: Jak zamierzają Państwo rozwijać swój produkt? ZL: Funkcje motoryczne manekina będą na bieżąco doskonalone, ponieważ chcemy dążyć pod tym względem do precyzji. Niewątpliwie ruchome manekiny to na rynku nowość. A jak to bywa

z każdą nowością, trzeba do niej przekonać klienta. Dlatego też wprowadziliśmy dodatkową formę weryfikacji naszego produktu. Klient może wypożyczyć manekina na określony czas i sprawdzić, czy przełoży się to na wzrost zainteresowania konsumentów i zwiększenie obrotów. Sądzę jednak, że po takiej weryfikacji, która w większości przypadków przebiega i przebiegać będzie pomyślnie, nikt już nie będzie chciał wracać do nudnej, statycznej wystawy. Więcej informacji o ruchomych manekinach na: www.zywymanekin.pl.


Media & Komunikacja

Zmiana na gorsze AUTOR Maciej Ślużyński

Komunikacja marketingowa odbywa się zasadniczo w dwóch trybach i dwóch systemach. Pierwszy to komunikacja w trybie ciągłym, czyli stały przekaz reklamowy o charakterze wizerunkowym, emitowany praktycznie non-stop, którego celem jest zbudowanie i utrwalenie pożądanego wizerunku danej marki w świadomości odbiorcy.

© Maciej Ślużyński

Kiedyś wyczytałem, że 80 proc. budżetu reklamowego powinno się przeznaczać na promocję własnego znaku towarowego, marki, nazwy produktu bądź usługi – wydaje się, że to dużo, ale jeśli wziąć pod uwagę właśnie konieczność komunikacji w trybie ciągłym i stałe zwielokrotnianie kontaktu z marką, to może się okazać, że to wydatek odpowiedni i... opłacalny. Na dłuższym dystansie, rzecz jasna, a więc dla firm budujących swój wizerunek konsekwentnie i wytrwale. Drugi tryb to tryb okazjonalny, czyli informowanie w formie kampanii o nowych zjawiskach bądź nowej ofercie firmy. Tu nakłady na reklamę są większe w krótszym czasie, ale faktycznie ten rodzaj, czy dokładniej – ten akt komunikacji, w całorocznych wydatkach na promocję zajmuje miejsce drugie, choć ze względu na skomasowanie wydatków w krótszym czasie wydaje się, że jest on łatwiejszy do zauważenia. Jego rezultat jest jednak zwykle mniej imponujący jeśli chodzi o długofalową politykę marketingową firmy, bo działa znacznie krócej i zwykle wymaga większych nakładów na kreację. Ponieważ jest aktem jednorazowym, potrzebuje pomysłu, którego nie

da się wykorzystać ponownie, podczas gdy działania długofalowe bazujące na wypracowanym i przetestowanym pomyśle wymagają już tylko inwestycji w rozpowszechnienie informacji. Tryb pierwszy wymaga w zasadzie dwóch rzeczy, aby można go było zastosować – długoterminowej strategii i dużych pieniędzy. Tryb drugi pozornie jest mniej skomplikowany – do tego, aby zaistniał, tak naprawdę na pierwszy rzut oka potrzebna jest tylko jedna rzecz: pretekst. Niestety, potrzebna jest także rzecz druga, o której wiele firm zapomina. To konsekwentne stosowanie trybu pierwszego, i to ZANIM przejdzie się w tryb drugi. Bo tylko firma, która już istnieje w świadomości odbiorcy i potencjalnego klienta i jest przez niego kojarzona, rozpoznawana i obdarzana zaufaniem, może zastosować komunikację w formie okazjonalnej. O ile znajdzie jakąś dobrą okazję, rzecz jasna. Pretekst do komunikacji można w zasadzie stworzyć z niczego. Samo to, że znana i lubiana firma zwraca odbiorcy uwagę na pewien nowy bądź, jej zdaniem, warty dostrzeżenia fakt już jest dla rzeczonego faktu nobilitujący. No bo przecież nikt nie wydaje takiej masy pieniędzy, aby opo-

wiedzieć o czymś nieważnym, prawda? Działa to trochę jako samospełniająca się przepowiednia, ale... działa. Problemem jest tylko pomysł. Dobry pretekst do komunikacji musi bazować na dobrym pomyśle, aby można było uzyskać oczekiwany rezultat. Przy czym pretekst można rozbić na dwa elementy, czyli rzeczywisty (bądź wydumany, nie bądźmy tu drobiazgowi) powód do komunikacji i sposób jego podania. Po tym obszernym wstępie przejdźmy do studium przypadku, czyli prezentowanego przykładu. I zobaczmy, jak bardzo można zepsuć wszystko, kiedy się wiedzy przedstawionej w powyższym wstępie nie posiada... Po pierwsze – firma. Mleczarnia Naramowice jakoś do tej pory nie miała ani czasu, ani ochoty, ani pieniędzy, by zaistnieć w świadomości potencjalnych odbiorców, którzy znają ją wyłącznie poprzez jej produkty. Nie przypominam sobie w tej chwili żadnej dłuższej formy komunikacji z rynkiem, zastosowanej przez tę firmę. A więc pierwszy ważny warunek do tego, aby przekaz okazjonalny był skuteczny, nie zaistniał. Po drugie – pretekst. W zasadzie zmiana opakowania jest jednym z prostszych pretekstów do jednorazowego aktu komunikacji i wiele firm stosuje ją z dużym powodzeniem. Oczywiście nie w takiej prostej (by nie rzec – prostackiej) formie, jak tylko zmiana szaty graficznej; czasami nowe opakowanie zawiera więcej „naszego ulubionego” produktu, czasami jest albo nowocześniejsze, albo – przeciwnie – bardziej „tradycyjne”, czasami jest znacznie bardziej funkcjonalne lub sugeruje nowe zastosowanie znanego już produktu. A co jest tutaj? Zmiana szaty graficznej. I to w dodatku z brzydkiej na brzydką. Czyli firmy nie znamy i nie pamiętamy, a o takim „pretekście” zapewne jak najszybciej postaramy się zapomnieć... A pieniądze wydane na ten projekt poszły w błoto.

05/14 VISUAL COMMUNICATION

59


Media & Komunikacja

News Drogą powietrzną

Billboardy przy drogach, reklama na autobusach komunikacji miejskiej, spoty radiowe oraz Internet – w nowej kampanii promocyjnej LOT-u zastosowano cały przekrój mediów. Przewoźnik reklamuje swoje połączenia krajowe jako tanią i szybką alternatywę dla podróży samochodem, pociągiem czy autobusem, stąd koncepcja kreacji została oparta na skojarzeniu z tablicami informacyjnymi umieszczanymi przy drogach. W miejsce kilometrów podany został uśredniony czas przelotu, a zamiast numeru drogi mamy najniższą cenę połączenia. Od strony kreatywnej kampanię przygotował dział marketingu LOT-u we współpracy z agencją DDB Warszawa. Za planowanie i zakup mediów odpowiadał dom mediowy Universal McCann.

© NEC

Wyższy standard Firma NEC poszerzyła serię projektorów bezfiltrowych M2 o kolejne modele z zaawansowanymi możliwościami multimedialnymi. Po niedawnej premierze modeli krótkoogniskowych z serii M2 przyszedł czas na projektory o standardowej odległości projekcji: M322W, M362W, M402W. Funkcjonalność nowych modeli w połączeniu z bardzo dobrą jakością obrazu i szerokim wachlarzem złączy sprawia, że projektory DLP z serii M2 są świetnym rozwiązaniem wszędzie tam, gdzie liczy się zarówno cena, jak i wydajność. Nowe projektory z serii M2 wyposażone są w duży zoom optyczny 1.7x, co pozwala na większą swobodę podczas ich instalowania. Pozioma korekcja efektu trapezowego została wprowadzona w nowych modelach w celu uzupełnienia korekcji pionowej, zapewniając jeszcze większą elastyczność przy pozycjonowaniu projektora w stosunku do ekranu. Ponadto seria M2 oferuje lepszą jasność w rozdzielczościach WXGA i Full HD oraz wyższy kontrast – 10000:1.

Miejsca w outdoorze Fundacja Best Place – Europejski Instytut Marketingu Miejsc – przeprowadziła badanie „TOP promocji polskich miast i regionów w opinii szefów biur promocji – 2012”. Wynika z niego, że działania prowadzone w outdoorze są jednym z najbardziej skutecznych narzędzi służących promocji miast i regionów. Na pięciostopniowej skali efektywności reklama zewnętrzna znalazła się na poziomie 3,77. Co więcej, aż połowa osób biorących udział w badaniu określiła outdoor jako skuteczny, a 12 proc. za bardzo skuteczny. Badanie obejmowało trzynaście narzędzi promocyjnych, spośród których tylko siedem nie zostało określone jako nieefektywne. W tej szczęśliwej siódemce znajdowała się również reklama zewnętrzna.

60

VISUAL COMMUNICATION 05/14


porywamy uszlachetniamy oddajemy kreatywnością

dbając o detale

zawsze na czas

52N 24' 70'' - 16E 53' 25''

znajdziesz nas zanim my znajdziemy ciebie? :)


Sign & Reklama świetlna

Rząd jak korporacja Kolejną częścią prac nad projektem Orli Dom, po projekcie herbu małego, „Godle Wojewody” i „Księdze tablic urzędowych”, jest „Godło Ministra”. Pod tym hasłem kryje się propozycja ujednolicenia znaków ministerstw, ale i koncepcja systemu ich stosowania w jeden, skodyfikowany sposób. A skoro tak, to można określić tę część jako próbę koncepcyjną „corporate identity” dla rządu.

„Założeniem tej części projektu było hasło »Od wielości znaków do jednego«” – wyjaśnia twórca Orlego Domu, Andrzej-Ludwik Włoszczyński. „Uzasadnienie takiej zmiany wydaje się oczywiste ze względu na fakt, iż rząd to homogeniczna struktura władzy wykonawczej. Trzymając się biznesowych porównań, mamy zatem »korporację« Rząd RP, której poszczególne składniki nie powinny prezentować się odrębnie, podobnie jak firmy wewnątrz korporacji. Takie podejście, polegające na upraszczaniu identyfikacji i stosowaniu jednego znaku, prezentują rządy między innymi Niemiec, Hiszpanii, Szwajcarii, Estonii, Holandii i Chile.” Jak mogłoby wyglądać u nas takie ujednolicenie, pokazujemy na koncepcyjnym schemacie struktury rządu z projektu Orli Dom. Po co ujednolicać? Co przemawia za taką identyfikacją wizualną, jednorodną dla wszystkich agend rządu? Przede wszystkim zyskuje na tym wizerunek rządu jako całości i jedności, tak wewnątrz, jak i poza granicami państwa. Sprawą kolejną są koszty, na przykład druków (papeterii), innych dla każdej jednostki, a zatem jest szansa uzyskania oszczędności w zestawieniu łącznym i długookresowym. Jaki byłby koszt takiej transformacji – wykonanie projektów realizacyjnych i wdrożenia całego systemu? „Sądzę, że byłby on równoważny sumie kosztów dotychczasowych, jednostkowych projektów i wdrożeń” – odpowiada Andrzej-Ludwik Włoszczyński. „Przy czym nie mówimy tu o jednorazowym wydatku, zakładając z góry wdrażanie etapowe. Podstawą wdrażania jednolitej identyfikacji wizualnej powinna być platforma cyfrowa, służąca również do zarządzania nią w sposób maksymalnie uproszczony dla korzystających. Urzędnik, po zalogowaniu się

62

VISUAL COMMUNICATION 05/14

Jeden znak zamiast wielu. Jeśli spojrzymy na rząd jak na korporację, staje się jasne, że jednostka ta wymaga ujednoliconej identyfikacji wizualnej.

na platformę, określałby na przykład typ druku, podawał wymagane dane i liczbę sztuk, a po ich akceptacji uruchamiał automatyczny proces wysyłki zamówienia do drukarni, skąd otrzymałby gotowy pakiet druków, zgodny w każdym calu z przyjętymi wzorcami. Dla takiej platformy cyfrowej istniałaby możliwość przygotowania standardowych wzorców wszystkich rodzajów druków używanych w urzędach, przy czym poszczególne ministerstwa mogłyby posiadać dodatkowe wzorce dla własnych druków specjalizowanych, do których dostęp można ograniczyć jedynie dla pracowników danej jednostki. Taka forma zarządzania identyfikacją wizualną rządu pozwala na opanowanie jednostkowych, czasem przypadkowych, odstępstw od wzorca. Jednocześnie pozwala ona na oszczędności czasowe i finansowe, ponieważ unikamy wielu przetargów

na te same de facto druki. Komasacja druków ułatwia wynegocjowanie u wykonawcy optymalnej ceny, przy zachowaniu najwyższej jakości”. Początek dyskusji Przedstawiana przez Andrzeja-Ludwika Włoszczyńskiego koncepcja identyfikacji wizualnej rządu nie do końca spełnia wyrażone na początku hasło „Od wielości znaków do jednego”. Wykorzystano w niej bowiem aż dziewiętnaście wersji orła: jeden państwowy, dwa rządowe i szesnaście wojewódzkich, a wszystko to w dwóch odmianach – barwnej i achromatycznej. „Pomimo tego, z racji zmienności detalu jedynie w tarczy sercowej, a nie samym orle, można przyjąć, że mamy do czynienia z zasobem jednorodnych znaków jasno definiujących właściciela danego godła, jak i państwo. To spójny zasób o wspólnej kon-


strukcji opartej na kształcie orła jako elemencie wiążącym całość.” Jak tłumaczy dalej autor projektu, „przedstawiony projekt identyfikacji wizualnej jest oczywiście ograniczony i dość ogólny. Niemniej jednak może być on pomocny jako materiał wyjściowy do dyskusji o jednolitej identyfikacji, która mogłaby poskutkować opracowaniem rzeczywistego projektu identyfikacji wizualnej rządu. Dlatego też rozwiązania, które proponuję w niniejszej koncepcji identyfikacji wizualnej rządu – kody kolorystyczne, dobór krojów pisma czy przykłady stosowania godła ministra – należy traktować jedynie jako robocze szkice, przeznaczone do dalszych opracowań szczegółowych”. Andrzej-Ludwik Włoszczyński stworzył 124-stronicowe* opracowanie pt. "Godło Ministra", w formacie 30 × 30 cm, zawierające szczegółowe tablice tak samego godła, jak i koncepcji systemu identyfikacji wizualnej. Całość, wraz z pozostałymi częściami, może już być podstawą do dyskusji – konkretnej i dużo łatwiejszej, bo nie tylko sam problem został zwizualizowany, ale i zaproponowane przez autora rozwiązania. Więcej informacji o projekcie Orli Dom można znaleźć na stronie: www.orlidom.pl. *Obecnie opracowanie liczy w sumie 564 str. Każda część składa się z części teoretycznej i kart projektowych. 1. Herb mały – 144 str., 2. Godło Ministra – 124 str., 3. Godło wojewody – 178 str., 4. Tablice urzędowe – 68 str. Dodatkowo: 5. T-GLOS – system modułowej zmiany sylwety orła (1840 sylwet orłów) – 50 str. Wszystkie zamieszczone w tym artykule projekty graficzne identyfikacji wizualnej polskiego rządu zostały wykonane przez Andrzeja-Ludwika Włoszczyńskiego.

Spójna i jednorodna identyfikacja wizualna wszystkich agend polskiego rządu zakończyłaby obecny chaos komunikacyjny.

Sugerowane kody kolorystyczne czy dobór krojów pisma to uzupełnienie całościowej koncepcji identyfikacji wizualnej rządu.

05/14 VISUAL COMMUNICATION

63


Sign & Reklama świetlna

News Sprężyna zmian

Logo, które pojawiło się na końcu spotu „Polska. Spring into new”, zostało przyjęte przez Radę Promocji Polski jako oficjalne logo promocyjne naszego kraju. Obecnie trwają prace nad stworzeniem księgi identyfikacji wizualnej w oparciu o koncepcję linii graficznej tego znaku. Opracowywana jest także strategia wdrożenia nowego logo. Na razie ma ono być znakiem parasolowym nad innymi funkcjonującymi obecnie logotypami, a w dłuższej perspektywie – jedynym obowiązującym znakiem używanym do promocji Polski. Logo zostało zaprojektowane przez angielską firmę Saffron Brand Consultants, ktorą kierował Wally Olins (zmarł w kwietniu tego roku). Czerwony symbol sprężyny nawiązuje do powstałej przed dekadą koncepcji Creative Tension – twórczego napięcia, które Olins miał dostrzec w Polakach. Owo twórcze napięcie ma oznaczać kreatywność, dynamizm, dążenie do zmian i pracowitość.

Naturalnie syrenka Nowa identyfikacja wizualna Muzeum Warszawy, zaprojektowana przez tamtejszą projektantkę graficzną, Annę Światłowską, została oparta na centralnym elemencie, jakim jest logotyp z syrenką o geometrycznym kształcie. W intencji projektantki nowy znak – prosty i monochromatyczny – miał jednocześnie podkreślać zmianę wizerunku muzeum i nawiązywać do jego tradycji. Zdaniem Światłowskiej wybór syrenki był naturalny, jest to bowiem najważniejszy symbol stolicy Polski. Kolorystyka logotypu również jest nieprzypadkowa – ciemny błękit wybrano na zasadzie skojarzenia z wodą. Jednocześnie taki wybór zapewnił Muzeum Warszawy odrębność wizerunkową, ponieważ stołeczne logotypy w przeważającej części posługują się takimi barwami, jak żółć, czerń i czerwień.

Spójna Policja Studio Idee, współtworzone przez Pawła Krzywdę i Agatę Korzeńską, zwyciężyło w konkursie na oznakowanie komend i komisariatów Policji w całej Polsce. Nowy znak odnosi się do istniejącego wzoru odznaki policyjnej (gwiazdy ośmioramiennej), ale posługuje się znacznie prostszymi środkami plastycznymi. Konkurs został zorganizowany przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych we współpracy ze Stowarzyszeniem Projektantów Form Przemysłowych, Stowarzyszeniem Twórców Grafiki Użytkowej i Stowarzyszeniem Architektów Rzeczypospolitej Polskiej. Była to część kompleksowego programu standaryzacji komend i komisariatów Policji w Polsce.

64

VISUAL COMMUNICATION 05/14


Zamawiam prenumeratę miesięcznika VISUAL COMMUNICATION Prenumerata Prenumerata roczna: roczna: 11 11 numerów numerów + +1 1 numer numer GRATIS GRATIS = = 115,50 115,50 zł zł (w (w tym tym 5% 5% VAT) VAT) Zamówienie Zamówienie pojedynczego pojedyńczego egzemplarza egzemplarza = = 10,50 10,50 zł zł (w (w tym tym 5% 5% VAT) VAT) liczba egzemplarzy: ilość egzemplarzy

.. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. ..

od numeru numeru od

.. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. ..

nazwa firmy: firmy: nazwa

.. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. ..

adres do do fakturowania: fakturowania: adres

.. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. ..

do numeru numeru do

.. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. ..

adres adres korespondencyjny: korespondencyjny: .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. imię imię ii nazwisko nazwisko osoby osoby zamawiającej: zamawiającej:

.. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. ..

tel.: tel.:

.. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. ..

e-mail: .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. e-mail:

fax: fax:

.. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. ..

NIP: NIP:

.. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. ..

Czytelnie wypełnij na nasz nasz adres: Czytelnie wypełnij zamieszczony zamieszczony kupon, kupon,prześlij prześlijpocztą, pocztą,faksem faxem lub lub e-mailem mailem na adres: EUROPEAN EUROPEAN MEDIA MEDIA GROUP GROUP Sp. Sp. zz o.o., o.o., ul. ul. Fredry Fredry 1/18, 1/18, 61-701 61-701 Poznań Poznań tel.: 061 855 19 90, fax: 061 855 19 90 wew. 126, prenumerata@printernet.pl tel.: 061 855 19 90, 855 14 51, fax: 061 855 19 90 wew. 126, prenumerata@printernet.pl Należność prosimy prosimy wpłacić wpłacić na na nasze nasze konto: konto: Należność Bank BPH, BPH, ul. ul. Roosevelta Roosevelta 18, 18, Poznań; Poznań; Bank SWIFT: BPHKPLPK, BPHKPLPK, IBAN: IBAN: PL PL 40 40 1240 1240 6609 6609 1111 1111 0010 0010 2070 2070 0167 0167 SWIFT: UWAGA! podawaniepełnej pełnejnazwy nazwyfirmy firmyi numeru i numeruNIP NIPna naprzelewie przelewiebankowym bankowym. UWAGA! Prosimy Proszę oopodawanie W W przypadku przypadku niepowiadomienia nie powiadomieniawydawnictwa wydawnictwaoorezygnacji rezygnacjizzabonamentu abonamentuna na66tygodni tygodni przed jego zakończeniem, zostaje on automatycznie przedłużony o rok. przed jego ukończeniem, zostaje on automatycznie przedłużony o rok. Wyrażam Wyrażam zgodę zgodę na na przetwarzanie przetwarzanie danych danych osobowych osobowych przez przez Wydawnictwo Wydawnictwo EUROPEAN EUROPEAN MEDIA MEDIA GROUP GROUP Sp. Sp. zz o.o. o.o. zz siedzibą siedzibą w w Poznaniu, Poznaniu, ul. ul. Fredry Fredry 1/18 1/18 w w celu celu realizacji realizacji niniejszego niniejszego zamówienia. zamówienia. Wydawnictwo Wydawnictwo zapewnia zapewnia Klientom Klientom prawo prawo do do wglądu wglądu ii zmian zmian swoich swoich danych danych osobowych. osobowych.

Data: Data:

.. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. ..

Podpis: Podpis: .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. ..


Przy cygarze

Szacunek dla reklamy Autor Maciej Ślużyński Jest takie stare powiedzenie, że nie po to się wynajmuje psa, aby samemu szczekać. Fajne i trafnie oddaje istotę zagadnienia, o którym chciałbym dziś słów kilka skreślić, zaczynając od pewnej – dziś już niemalże historycznej – anegdoty. Bardzo, bardzo dawno temu pracowałem w poznańskiej stacji radiowej RMI FM. Fajne to były czasy, bo wtedy mniej więcej rodziła się polska reklama radiowa, a ja w niej szczególnie się rozmiłowałem, z racji wykonywanych obowiązków, wrodzonego upodobania do rzeczy ładnych, acz ulotnych i mojego temperamentu. A RMI FM było jedyną rozgłośnią, która miała własny dział reklamy radiowej w sensie produkcji; oprócz licznej rzeszy handlowców mieliśmy też tam swoje miejsce i my, czyli Koleżanka Hanka (Hana, jak to czytasz, to Cię pozdrawiam – Ślu!) i ja. Krótko mówiąc – dział produkcji reklam radiowych. Jak Hana ogarniała pracę z aktorami, wynajmowanie studia nagrań, kompozytorów i kontakt z klientami – nie mam bladego pojęcia, bo to jej słodka tajemnica była. Zajmowała się praktycznie wszystkim, z kolaudacją scenariuszy włącznie. Ja miałem znacznie mniej obowiązków; praktycznie żadnych. Po prostu pisałem te scenariusze. Owszem, czasem po kilkanaście dziennie, ale że rzadko kiedy były dłuższe niż trzydzieści sekund, więc pisanie jednego nie zajmowało raczej więcej niż godzinę. Scenariusz taki, podpisany i opieczętowany, trafiał potem do klienta i wtedy się zaczynała zabawa. Jedno wyjaśnienie – nigdy nie byłem specjalnym zwolennikiem tytułomanii, ale miałem własną pieczątkę z nazwiskiem i ze stanowiskiem „główny scenarzysta”; nikt nie musiał wiedzieć, że głównie dlatego główny, iż jedyny... Ale fajnie było mieć taką pieczątkę i to mocno przed trzydziestką. Więc pieczętowałem jak oszalały. Przez pierwszy miesiąc... Po miesiącu dotarł do nas pierwszy scenariusz z poprawkami, uczynionymi ręką klienta. Poprawek nie było dużo. Właściwie była tylko jedna. Klient w swej łaskawości napisał tylko jedno zdanie, które brzmiało jak wyrok: „Tekst reklamy jest napisany zupełnie nie po polsku!”. Szok. Niedowierzanie. Spowiedź ścisła u prezesa. Redaktor naczelny w postaci Roberta Kozyry też się chyba zainteresował. Analiza tekstu. Brak uwag pod względem językowym z naszej strony. Analiza autora tekstu – magister filologii polskiej, dwa lata po studiach. Analiza klienta. Właściciel hurtowni gaci, mieszczącej się w garażu. Potem prezes poprosił mnie na wszelki wypadek o okazanie dyplomu ukończenia studiów. Zdumiał się i nie zrozumiał zastrzeżeń klienta. Nikt zresztą nie zrozumiał...

66

VISUAL COMMUNICATION 05/14

Kiedy kolejny klient w uwagach napisał o „nieporadności językowej tekstu”, nie wskazując na nic konkretnego, ale prosząc o zmiany, tak aby było napisane „bardziej po polsku”, sytuacja się powtórzyła. Prezes radia pierwszy zasugerował zmianę. Zmianę pieczątki mianowicie. I od tej chwili na nowej pieczątce oprócz funkcji miałem też adnotację „magister filologii polskiej”. Nie wydaje mi się, abym na skutek zmiany owej pieczątki zaczął pisać jakoś dostrzegalnie lepiej, ale zauważyłem, że uwagi na temat nieporadności językowej w moim wykonaniu przestały się pojawiać w komentarzach od klientów. Czy teraz, po dwudziestu latach od tamtego zdarzenia, zauważam jakieś zmiany? Globalnie – niespecjalnie. Lokalnie – niektórzy ze znanych mi ludzi z branży zyskali szacunek środowiska i klientów poprzez swój profesjonalizm potwierdzony skutecznością. Ale naprawdę tylko niektórzy... Niedawno zostałem zaproszony na spotkanie w pewnej zaprzyjaźnionej firmie. Jako niezależny konsultant do spraw reklamy (a teraz za takiego się uważam) poszedłem z ciekawości i bez uprzedzeń. Dyskusja była długa, namiętna i... kompletnie bezproduktywna. Zebrał się cały dział marketingu i pół działu produkcji, aby dyskutować nad kształtem reklamy telewizyjnej nowego produktu. Rzecz wiadoma – każdy ciągnął w swoją stronę. Marketing chciał mieć w reklamie kotki i dzieci, produkcja – linię technologiczną i formuły. Przez trzy godziny nie ustalono nic, co satysfakcjonowałoby obie strony. A ja milczałem jak ryba... Po spotkaniu prezes firmy zapytał mnie, już w cztery oczy, co sądzę o całej sytuacji. Ponieważ znamy się dwadzieścia lat, więc nie musiałem udawać niczego i używać słów okrągłych i gładkich. Dlatego stwierdziłem wprost, że przede wszystkim przy wprowadzaniu nowego produktu na rynek należy poinformować o tym, że taki produkt w ogóle jest. A dopiero na drugim etapie przyjdzie czas na mówienie o tym, jaki on – zdaniem producenta – jest tak naprawdę. Dlatego zasugerowałem, że zamiast wybierania z czterech konkurencyjnych scenariuszy spotów półminutowych wyprodukować wersję krótką, informacyjną, bez ideologii i zbędnych chwytów marketingowych i nią zalać anteny stacji radiowych i telewizyjnych. Za te same pieniądze będzie trzy razy więcej emisji, zwielokrotnienie kontaktu z marką i uniknie się problemów na osi marketing-produkcja. Pan prezes po chwili namysłu przyjął pomysł i potraktował jako rozwiązanie optymalne. Mnie przedstawienie koncepcji zajęło pięć minut, jemu podjęcie decyzji – dwie minuty. Ale to było możliwe tylko dlatego, że

obaj darzymy siebie nawzajem odpowiednią dozą szacunku. Ja szanuję jego za dokonania w zakresie zarządzania dużą firmą i za jego wyczucie w sprawach potrzeb i oczekiwań klientów, on mnie pewnie za to, że przez dwadzieścia lat pracowałem dla niego przy różnych projektach i nigdy nie miał zastrzeżeń ani do mojej uczciwości, ani do moich kompetencji – a przynajmniej tak podejrzewam, bo wprost nigdy mi tego nie powiedział. Bo szacunek jest relacją zwrotną. Jeśli klient nie traktuje z szacunkiem agencji reklamowej, nie ma zaufania do przedstawianych przez nią propozycji albo do rzetelności przedstawianych wycen – to jest zmuszony do stosowania strategii „szczekania zamiast psa”. Bo przecież to agencja powinna „szczekać”, proponować, podsuwać, realizować – i na tym zarabiać. Z drugiej strony – jeśli agencja nie szanuje klienta swego i myśli tylko o tym, jak wyciągnąć od niego więcej kasy, robiąc mniej, to trudno się dziwić, że taki klient prędzej czy później się w sytuacji zorientuje i albo agencję zmieni, albo zacznie baczniej przyglądać się jej działaniom. No i na to wszystko nakłada się jeszcze reakcja odbiorcy, czyli „widza”. Ogląda on różne reklamy, owszem, czasami nawet fajne, ale znacznie częściej – głupie i pozbawione sensu, i po prostu traci szacunek. I do reklamowanego produktu, i do instytucji reklamy w ogóle. Robi się błędne koło: klient nie ufa agencji, agencja – klientowi, a odbiorca nie ufa już nikomu. Jest kicha. I właściwie można stwierdzić, że porażka jest niejako wpisana w całość aktu komunikacji reklamowej. Bo tu wszyscy wszystkich oszukują. I to się w końcu musi przecież kiedyś wydać. Jak powiedział onegdaj Abraham Lincoln, „można oszukiwać wielu ludzi jakiś czas, a niektórych ludzi cały czas, ale nie można oszukiwać cały czas Narodu”. Dobra, nie jestem aż takim idealistą, żeby nie widzieć, że reklama jako proces komunikacji opiera się z definicji na pewnego rodzaju „oszustwie”. Problem tylko polega na tym, że oszustwo to powinno mieścić się w ramach konwencji, a nie stanowić dominantę konstrukcyjną świata. Oszustwo, na które wszystkie strony procesu komunikacji w jakiś sposób się zgadzają i przyjmują je do akceptującej wiadomości. Bo w świecie zbudowanym wyłącznie na oszustwie nikt nie ma szansy na szacunek.


NEC – Digital Signage najwyższych lotów NEC Display Solutions jest jednym z czołowych światowych dostawców monitorów LCD oraz projektorów. Rozwiązania Digital Signage to nasza specjalność. Oferujemy kompleksowe rozwiązania dla projektów komunikacji cyfrowej: wielkoformatowe monitory LCD, ściany video, projektory, rozwiązania dotykowe oparte na monitorach LCD, ściany LED do instalacji indoor i outdoor, software Digital Signage, software biometryczny Field Analyst, źródła sygnału: mini-komputery, media playery oraz akcesoria do montażu. W oparciu o produkty NEC powstają tak zaawansowane rozwiązania jak: interaktywne podłogi, witryny, instalacje POS, kioski i meble multimedialne, czy rozwiązania monitorowe, w których kontent reklamowy podąża za odbiorcą, jest dostosowany do wieku i płci odbiorcy lub jest emitowany tylko wtedy, gdy obserwator podejdzie do wyświetlacza lub wykona określoną czynność. Oferujemy również profesjonalne projektory instalacyjne np. do multimedialnej obsługi eventów. Bazując na naszych produktach zrealizowano spektakularne instalacje Digital Signage w całej Polsce i Europie.

zobacz więcej: www.nec-display-solutions.pl

© 2014 NEC Display Solutions GmbH, Przedstawicielstwo w Polsce, ul. Bociana 22A, 31-231 Kraków, tel.: (12) 614 53 53, e-mail: biuro@nec-displays-pl.com


Visual Communication 05/2014