__MAIN_TEXT__

Page 1

ALMANACH MUZEALNY C aTV


I

Tom I


ALMANACH MUZEALNY Archeologu i Etnologii PAN

U005539

fike. 多W/M*' Warszawa 1997 M u z e u m H i s t o r y c z n e m.st.Warszawy


Komitet redakcyjny: Janusz Durko, Stanisław Ciepłowski, Andrzej Soltan Redakcja wydawnicza i opracowanie indeksu osób: Teresa J. Siadkowa Opracowanie graficzne i przygotowanie do druku: Marianna Kowalska, Ewa Stiasny

Publikacja wydana dzięki dotacji Urzędu Gminy Warszawa-Centrum

© Copyright by Muzeum Historyczne m.st.Warszawy,Warszawa 1997 I S B N 83-905598-3-8 Druk i oprawa: E F E K T


PRZEDMOWA

W roku 1996 minęło 60 lat od powstania M u z e u m Historycznego m.st. Warszawy. Funkcjonujące przed wojną pod nazwą M u z e u m Dawnej Warszawy — oddział M u z e u m Narodowego, mieściło się w trzech kamienicach rynkowych, które wraz ze zbiorami uległy niemal całkowitemu zniszczeniu w okresie Powstania Warszawskiego. M u z e u m reaktywowane w 1948 r. już jako samodzielna placówka zajmuje obecnie 11 staromiejskich kamienic usytuowanych po stronie Dekerta i przy ulicy N o w o miejskiej, a budowane mozolnie od początku zbiory dawno przekroczyły liczbę 200 tys. obiektów. Sześćdziesiąte urodziny M u z e u m uczczono zorganizowaniem trzech wystaw czasowych — Warszawa i jej mieszkańcy 1945—1956, Brązownictwo warszawskie XIX—XX i Architektura Warszawy w malarstwie i grafice XVII-XX w. - oraz okolicznościowymi publikacjami, z których jedną stanowi niniejszy Almanach Muzealny zawierający studia i materiały poświęcone stolicy, jak również samemu Muzeum i jego zbiorom.Tom otwiera udostępniona drukiem po raz pierwszy pełna dokumentacja odkryć archeologicznych dokonanych w krypcie grobowej ostatnich książąt mazowieckich, kończą zaś wspomnienia prof. dr. Janusza Durko z pierwszych lat jego urzędowania na stanowisku dyrektora Muzeum, dostarczające zarazem cennych informacji o życiu muzealnym Warszawy lat pięćdziesiątych. Pokaźna część materiałów dotyczy różnych dziedzin bytowania miasta w X I X i początkach X X w., m.in. warszawskiego rzemiosła artystycznego, przemysłu, usług, szkolnictwa. Odrębne bloki tematyczne tworzą opracowania powstałe na marginesie prac nad Bibliografią Warszawy oraz artykuły omawiające niektóre kolekcje czy pojedyncze obiekty przechowywane w zbiorach muzealnych, a także — — na przykładzie jednego obrazu — problemy związane z ich konserwacją.

5


Tematyka prezentowanych tu opracowań nie wyczerpuje oczywiście zainteresowań badawczych zespołu pracowników Muzeum, daje tylko częściowy wgląd w zakres prac podejmowanych w ostatnich latach przez poszczególne działy i osoby. Rezultaty innych chcielibyśmy udostępnić o ile pozwolą finanse — w tomach następnych. Druk pierwszego jubileuszowego Almanachu był wszak możliwy jedynie dzięki szczodrej dotacji Wydziału Kultury Gminy Warszawa-Centrum, za co naszemu sponsorowi serdecznie dziękujemy Andrzej Sołtan


PRACE ARCHEOLOGICZNE

Włodzimierz Pela KRYPTA GROBOWA OSTATNICH KSIĄŻĄT MAZOWIECKICH

Wśród materiałów archiwalnych przechowywanych w Dziale Archeologicznym M u z e u m Historycznego m.st. Warszawy znajduje się bardzo interesująca dokumentacja sprzed ponad czterdziestu lat. Dotyczy ona odkrycia miejsca pochówku ostatnich książąt mazowieckich, Stanisława (zm. 1524 r.) i Janusza III (zm. 1526 r.), którego dokonano przy pracach konserwatorskich w podziemiach prezbiterium katedry Św. Jana Chrzciciela na Starym Mieście w Warszawie. Fakt ten miał miejsce najprawdopodobniej 19 lutego 1953 r., gdy to przy instalacji centralnego ogrzewania przebito sklepienie krypty grobowej. Kilka dni później 23 i 24 lutego 1953 r. badania wnętrza krypty przeprowadziła ekipa powołana przez R a d ę Prymasowską Odbudowy Kościołów Warszawy. W jej skład w c h o dził z ramienia R a d y mgr inż. arch. Leszek Dunin odpowiedzialny za wszelkie prace konserwatorskie prowadzone w odbudowywanych kościołach Starego i N o w e g o Miasta w Warszawie, natomiast Komisję Badań Dawnej Warszawy reprezentowała mgr Aleksandra Świechowska, która w okresie późniejszym, przez wiele lat aż do śmierci w 1989 r. kierowała Działem Archeologicznym M u z e u m Historycznego m.st. Warszawy. Wydobyte z odkrytych trumien szczątki ludzkie przekazano na pewien czas do Zakładu Medycyny Sądowej Akademii Medycznej w Warszawie, w którym badania przeprowadzili lekarz sądowy prof.W. Grzywo-Dąbrowski oraz antropolog dr H. Milicerowa. Odkrycie to miało wiele aspektów, które dotyczyły przede wszystkim identyfikacji zwłok, powiązania ich z konkretnymi osobistościami historycznymi, a następnie kwestii wyjaśnienia przyczyn śmierci dwóch ostatnich książąt mazowieckich, która dosięgnęła ich w stosunkowo młodym wieku i w niewielkim odstępie czasu.

7


Włodzimierz Pela

Szczegóły odkrycia oraz wyniki przeprowadzonych badań specjalistycznych znane były początkowo z artykułów prasowych zamieszczonych w 1953 r. między innymi w „Kurierze Codziennym", „Słowie Powszechnym" i „Stolicy" 1 . Opublikowano w nich fotografie całościowych ujęć wnętrza krypty, zdjęcia trumien i szkieletów oraz fragmentów tkanin zachowanych w trumnach. Przytoczono stwierdzenia dr H. Milicerowej, według której obydwa szkielety były mniej więcej tego samego, średniego wzrostu. Jeden z nich wykazywał pewne zmiany krzywiczne oraz zakończony proces wzrostowy. Drugi osobnik natomiast był trochę wyższy, 0 rozwijającej się jeszcze tkance kostnej oraz dolnej kości krzyżowej uformowanej w ten sposób, że sprawiała wrażenie podwójnej. Miała bowiem na osi, tam gdzie zwykle znajduje się pierwszy guz, zaklęśnięcie, po bokach zaś dwa' guzy, sugerujące dwa piony kręgów. Kość ta stanowiła rzadki przypadek rozszczepienia, zwany w medycynie spina bijida, a jednocześnie na podstawie źródeł pisanych umożliwiła powiązanie osobnika pochowanego w górnej trumnie z księciem Januszem III". Ostateczne i oficjalne wyniki badań specjalistycznych przedstawione zostały w 1955 r. we wspólnym artykule W. Grzywo-Dąbrowskiego, S. Laguny, H. Milicerowej i R . Zdziarskiej zatytułowanym Identyfikacja z przekazami historycznymi szkieletów dwóch ostatnich książąt mazowieckich

zamieszczonym w 21 tomie „Przeglądu Antropologicznego" 3 . Zawarto w nim krótki przegląd źródeł pisanych, próbę porównania odnalezionych szczątków z wizerunkami obu książąt przedstawionymi na płycie nagrobnej zachowanej w katedrze oraz — co dla nas najważniejsze — dokładny opis anatomiczny i antropologiczny obu szkieletów, a także wnioski badawcze. W zasadzie stanowią one potwierdzenie wyników przedstawionych w prasie, są jednak bardziej szczegółowe. Prezentujemy je w postaci zamieszczonej poniżej tabelki.

1

Artykuły z 1953 r.: Interesujące odkrycie w podziemiach katedry warszawskiej (krypta ks. Mazowieckich ¡fragmenty dawnej katedry), „Kurier Codzienny" 9: 1953, nr 71; Cenne odkrycie w katedrze warszawskiej, „Słowo Powszechne" 7: 1953, nr 70; Ciekawe odkrycie w podziemiach katedry warszawskiej, „Stolica" 1953, nr 11; Zwioki książąt mazowieckich, „Stolica" 1953, nr 17, (A.J.); Ostatni książęta mazowieccy, „Stolica" 1953, nr 46 i nr 47, (R.Zdz.). 2 S. Pazyra, Najstarszy opis Mazowsza Jędrzeja Święcickiego, przekład H. Pazyrzyny, Warszawa 1974. (Opis powstał w 1634 roku). N a stronie 124 wydania S. Pazyry w opisie sylwetki Janusza czytamy „Mówią, że odznaczał się on podwójną kością pacierzową, szeroką klatką piersiową i muskularną budową przypominającą wygląd dawnych gigantów, gdyby przez złośliwy wybryk natury nie szpecił całego dostojeństwa, miłej skądinąd twarzy spłaszczony i skrzywiony nos". 3 W. Grzywo-Dąbrowski.S. Laguna, H. Milicerowa, R . Zdziarska, Identyfikacja z przekazami historycznymi szkieletów dwóch ostatnich książąt mazowieckich, „Przegląd Antropologiczny" t. XXI: 1953, z . l , s. 2 2 5 - 2 5 7 .

8


KRYPTA GROBOWA OSTATNICH KSIĄŻĄT MAZOWIECKICH

WYNIKI BADAŃ ANTROPOLOGICZNYCH CECHY ANTROPOLOGICZNE

szkielet 1

szkielet 2

Janusz III

Stanisław

PŁEĆ

męska

męska

WIEK

25 - 30 lat (adultus)

25 - 30 lat (adultus)

bliżej 25 lat

TYP ANTROPOLOGICZNY

subnordyczny

nordyczny

174,9 - 176,4 cm

181 - 183 cm

167,58 cm

172,80 cm

na podstawie kształtu czaszki WZROST przy zastosowaniu tablic LANGERA i ROLLETA WZROST przy zastosowaniu metody PEARSONA NIEPRAWIDŁOWOŚCI oraz WADY ROZWOJOWE

— Asymetria prawostronna - Asymetria lewostronna — Niezamknięcie kanału — Próchnica zębów krzyżowego (rozszczepienie kręgosłupa)

Stwierdzoną w pomiarach antropologicznych obu szkieletów asymetrię grubości kości można, zdaniem H. Milicerowej, wyjaśnić jako przerost roboczy kończyny intensywnie pracującej 4 . Interesujące było także spostrzeżenie, że zachowane włosy na łusce kości czołowej czaszki osobnika nr 2 (Stanisława), tworzyły równo obciętą, spadającą na czoło grzywkę. Ważna była również obserwacja dokonana w trakcie opisu anatomicznego, że do powierzchni obu kości piszczelowych szkieletu I (Janusza III), zarówno od strony przedniej jak i tylnej, silnie przylegały resztki bardzo cienkiej, delikatnej tkaniny koloru brązowego. Szczegół ten, nie zauważony podczas oględzin in situ w katedrze, może w chwili obecnej upoważniać nas jedynie do wniosku, że ciało złożone w trumnie, było prawdopodobnie owinięte tkaniną co najmniej w części dolnej (dookoła nóg), bez możliwości ścisłego określenia jej formy (np. część stroju) czy przeznaczenia. Nie wyklucza to również możliwości pochodzenia tkaniny z obicia wnętrza trumny. Nie rozwiązana została natomiast ostatecznie przyczyna śmierci obu książąt. Była ona zagadką już dla współcześnie żyjących. Zastanawiali się nad nią i wyrażali swoje opinie także historycy. Doszukiwano się powodu śmierci w skłonnościach do gruźlicy istniejących w tej linii książęcej, w nadmiernym uleganiu przez młodych książąt zachciankom miłosnym 4 W. Grzywo-Dąbrowski. S. Laguna, H. Milicerowa, R . Zdziarska, jw., s. 248.

9


Włodzimierz Pela

i nadużywaniu wina lub też ich otruciu, w co zamieszana miała być nawet królowa Bona 5 . Przeprowadzone prawdopodobnie przez prof.W. G r z y w o Dąbrowskiego badania specjalistyczne nie wykazały śladów trucizny 6 . Poniżej zamieszczamy kilka d o k u m e n t ó w i opracowań związanych z odkryciem, będących uzupełnieniem informacji j u ż opublikowanych. Najważniejszy z nich to sprawozdanie A. Swiechowskiej z badań in situ przeprowadzonych w krypcie grobowej książąt mazowieckich wraz ze spisem wykonanej w ich trakcie dokumentacji fotograficznej, rysunkowej, pomiarowej oraz pobranych próbek (Aneks I). D o k u m e n t a c j ę rysunkową przedstawiają tablice I i II. N i e zachowały się niestety w zbiorach Działu Archeologicznego M u z e u m Historycznego ani negatywy, ani odbitki fotografii zrobionych w katedrze 7 .Także część pobranych próbek tkanin zaginęła. Dysponujemy jednak opracowaniem, a właściwie określeniem zestaw u roślin znalezionych w trumnach wykonanym przez dr E. Perkowską w 1972 r. (Aneks II), który uzupełniony został opinią M . Henslowej, w sprawie obecności ziół w trumnach. W zbiorach Działu A r c h e o l o g i c z n e g o p r z e c h o w y w a n e są także fragmenty niektórych tkanin znalezionych w t r u m n a c h 8 . Część z nich 5 Zob. m.in. informacje Jędrzeja Święcickiego w: S. Pazyra, jw., s. 127; F. Kozłowski, Dzieje Mazowsza za panowania książąt. Warszawa 1858, s. 370 i in.; natomiast J.Tyszkiewicz w swojej publikacji Ludzie i przyroda w Polsce średniowiecznej, Warsz3W3 1983, s. 156 przypuszcza, że przyczyną śmierci ostatnich książąt mazowieckich mogła być kiła, określana przez współczesnych mianem „przymiotu", która miała na przełomie XV i XVI w. epidemiczny charakter, głównie w środowisku elity feudalnej. Ciekawe są także uwagi naświedające całość problemu poczynione przez N. Daviesa, być może z perspektywy angielskiej walki o władzę w: Boże igrzysko. Historia Polski, 1.1, Kraków 1990, s. 408, cytuję: „Ostateczne zwycięstwo nad Zakonem Krzyżackim w wojnie trzynastoletniej spowodowało, że prowadzenie odrębnej polityki zagranicznej przez książąt mazowieckich nie było już konieczne. Ostatni członkowie domu panującego na próżno sprzeciwiali się stałemu naporowi terytorialnemu i administracyjnemu ze strony jagiellońskich suwerenów. Seria nagłych zgonów na skutek otrucia - śmierć księżnej Anny w 1522 r.,a następnie, w latach 1524 i 1526, jej dwóch psychicznie niezrównoważonych synów, Stanisława i Janusza - położyła kres rozpustnym i anachronicznym rządom pozbawionego dziedzica domu panującego Piastów". ń Badania prof. W. Grzywo-Dąbrowskiego według informacji udzielonej mi przez pana L. Dunina nie wykazały śladów arszeniku. 7 Część negatywów została odnaleziona w zbiorach prywatnych T. Zagrodzkiego. ® Część tkanin znalezionych w trumnach przechowywana jest obecnie w Dziale Archeologicznym Muzeum Historycznego m.st. Warszawy (oznaczone jako tkaniny i tekstylia próbki nr 9, 10, 11, 13, 21/12p). Jedna z nich 10/12p tzw. tkanina z orłami eksponowana jest na wystawie stałej Rzeczy codzienne z wykopalisk zamkowych i staromiejskich zorganizowanej przez Muzeum Historyczne i Zamek Królewski w Warszawie. Próbka nr 8/12p (inny fragment tzw. tkaniny z orłami) oraz druga część próbki nr 21/12p tzw. tkaniny z koroną znajdują się jako depozyt Rady Prymasowskiej Odbudowy Kościołów Warszawy w Muzeum Historycznym m.st. Warszawy pod nr i n . M H W 16676 i M H W 16677.

10


TABLICA I.

Dokumentacja rysunkowa z badań krypty w 1953 r.

1 - lokalizacja krypty w prezbiterium katedry Śwjana: A - krypta, B - ołtarz; 2 - widok z góry na trumnę I: A - deski bocznej skrzyni (trumna la), B - trumna I, C - kości czaszki i nóg, D - deski, tkanina, gruz; 3 - notatka pomiarowa - plan krypty; 4 - notatka pomiarowa - przekrój przez kryptę.


TABLICA II.

Dokumentacja rysunkowa

z

badań krypty w 1953 r.

1 - szkic szkieletu w trumnie II: A - widok z góry, B — widok z boku; 2 - rysunek pierścionka: a - widok powiększony, b - wycinek ornamentu; 3 - przekrój przez trumny leżące w krypcie, A - trumna I, B - wapno, C - trumna-skrzynia, D - wałki brzozowe, E - deski ze sprasowanej trumny II, F - warstwa ziół, G — warstwa wapna, H - przekrój kości, J - legar żelazny.

12


I.

Fragmenty tkanin — próbka 16/12p (pętelki).

oczyszczono i poddano zabiegom konserwatorskim w Pracowni Konserwacji Tkanin Zamku Królewskiego w Warszawie9. Informacje o rodzaju tych tkanin (próbki 10/12p, 13/12p i 21/12p), ich pochodzeniu i dokonanych na nich zabiegach konserwatorskich przygotowała w Aneksie III A. Pituch-Sawicka z Pracowni Konserwacji Tkanin Zamku Królewskiego w Warszawie. Należy jednak żałować, że znalezione tkaniny jedwabne i wełniane nie zostały jeszcze opracowane pod kątem kostiumologicznym 10 .Tekst, oprócz przerysów oryginalnej dokumentacji terenowej, uzupełniamy niepublikowanymi do tej pory fotografiami najlepiej zachowanych fragmentów tkanin na których widoczna jest dekoracja oraz rysunkami odtworzonych wątków dekoracyjnych.

9 Opracowania konserwatorskie (maszynopisy): a) A. Szubert, Fragmenty tkanin archeologicznych z grobowca książąt mazowieckich w katedrze warszawskiej. Tkanina z orłem nr inw. 10/12/p. Tkanina z medalionem nr inw. 13/12/p. - opracowanie konserwatorskie. Zamek Królewski w Warszawie. Warszawa 1986 (Rysunki i plany: G. Mittag, dokumentacja fotograficzna P. Kobek). b) A. Pituch-Sawicka, Fragmenty jedwabnej tkaniny adamaszkowej z krypty książąt mazowieckich w katedrze Św. Jana. Próbka nr 2 1 / 1 2 / p — opracowanie konserwatorskie. Zamek Królewski w Warszawie. Warszawa 1989 (dokumentacja fotograficzna P. Kobek). 10 Właściwie tylko o fragmencie tkaniny oznaczonej jako próbka 21/12p (dwie części) na podstawie ich obecnego wyglądu (szerokości brytu, proste zszycie wzdłuż krajki) można przypuszczać, że była prostokątem o szerokości co najmniej 120 cm i długości ponad 143 cm i jak wynika ze sprawozdania znajdowała się „wokół szkieletu" (całun?).

13


2. Pierścionek znaleziony w trumnie I (oryginał).

Dzięki uprzejmości księdza proboszcza parafii archikatedralnej Jerzego Zalewskiego mogliśmy natomiast wykonać oraz opublikować zdjęcia oryginalnego złotego pierścionka znalezionego w trumnie księcia Janusza III. Wydaje się jednak, że tego bardzo interesującego stylowo klejnotu, pomim o znalezienia go w trumnie Janusza, „po prawej stronie, w okolicy kości ręki", jak relacjonuje w swoim sprawozdaniu A. Świechowska, nie można jednoznacznie traktować jako własności księcia. Biorąc pod uwagę delikatność i wielkość pierścionka (średnica wewnętrza 16 mm) i porównując ją z opisem wyglądu księcia („mocno zbudowany szkielet", „silna muskulatura", „typ atletyczny") 11 , wydaje się wątpliwe, czy mógł być on przez Janusza III noszony, a w związku z tym, czy należał do niego. Wątpliwości nasze utwierdza przegląd różnorodnych publikacji, z których wynika, że własnością osób sprawujących władzę, zarówno duchownych jak i świeckich, są kunsztownie wykonane pierścienie ozdobione szlachetnymi kamieniami — i w takim kształcie uważa się j e za symbol władzy. Pierścionek z grobu Janusza III ma inną wymowę symboliczną — pierścionka miłosnego 1 2 . Po wielkości i subtelności kształtu sądząc, należał do kobiety, a do grobu księcia (być może na jego rękę) został włożony jako pamiątka 11

12

14

S. Pazyra, jw., s. 124; W. Grzywo-Dąbrowski, S. Laguna, H . Milicerowa, R . Zdziarska, j w „ s. 2 4 7 , 2 4 9 , 253. Pierścienie biskupie - zob. Sztuka polska przedromańska i romańska do schyłku XIII wieku pod red. M.Walickiego, Warszawa 1971, il. 1 0 0 8 - 1 0 1 3 , 1113; pierścienie królewskie zob. M . R o ż e k , Groby królewskie w Krakowie, Kraków 1977 - Kazimierz Wielki (pierścionek z ametystem) s. 181, Kazimierz Jagiellończyk (złoty pierścionek z nerkowatym turkusikiem) s. 208, Z y g m u n t III (sygnet z wielkim szafirem w złoto oprawny) s. 173; pierścienie książąt mazowieckich - zob. J. Mycielski, Inwentarz skarbu książąt mazowieckich Konrada i Janusza z 1494 r. w : „Sprawozdania Komisji do Badania Historii Sztuki w Polsce"VIII, 1912, szp. C X L I (skarbiec książąt mazowieckich - trzy złote pierścienie zdobione kilkunastoma kamieniami szlachetnymi). W literaturze z a c h o d n i o europejskiej brak bliskich analogii, forma pierścionka najbardziej zbliżona d o p i e r ś c i o n k ó w z a r ę c z y n o w y c h , np. zob. Y. H a c k e n b r o c k , Renaissance Jewellery, M i i n c h e n 1979 (przegląd biżuterii włoskiej, francuskiej, niemieckiej, holenderskiej, angielskiej, portugalskiej i hiszpańskiej); Victoria and Albert Muséum. Department ojMetalwork. Catalogue of Rings, L o n d o n 1930 (przedstawienie 949 pierścionków).


KRYPTA GROBOWA OSTATNICH KSIĄŻĄT MAZOWIECKICH

rodzinna (np. po matce księżnej Annie), jako dowód miłości siostry Anny lub jako uczuciowy zwrot pierścionka (może zaręczynowego) przez nie znaną nam kobietę. Konieczne jest także kilka zdań komentarza do zamieszczonych poniżej aneksów. Po pierwsze na uwagę zasługuje sposób i zakres przeprowadzonych badań. Z jednej strony świadczy on o dość fachowym, jak na rok 1953 podejściu do odkrycia z pogranicza archeologii, historii sztuki, antropologii i architektury. Pomimo ograniczonego czasu i złych warunków, w których prowadzono obserwacje, nie zapomniano o szkicach, przekrojach i fotografiach, a nawet o pomiarach cegieł. Z drugiej jednak strony, być może niepowszedność odkrycia oraz pośpiech i atmosfera badań stały się przyczyną pewnych niejasności opisu. Dotyczą one przede wszystkim zawartości krypty. Ze sprawozdania wynika, że na żelaznych, wtórnie wmurowanych legarach 13 , ułożone były dwie trumny, ale poniżej legarów zalegały relikty pochówków dawniejszych (4 czaszki, kawałki tkanin nr 13/12p i 16/12p, kawałki żelaza, gruzu ceglanego). Dowiadujemy się także, że od strony południowo-zachodniej (w węższym boku) widoczne jest późniejsze zamurowanie. Z powyższych danych wynika, że krypta była wykonana i użytkowana wcześniej przed rokiem 1524 I + ,

Układanie t r u m i e n na p e w n e j wysokości w kryptach było stosowane także w g r o b o w c a c h królewskich na Wawelu, o czym pisze M . R o ż e k , jw. N a czterech szynach żelaznych, u m o c o w a n y c h na wysokości d w ó c h stóp nad p o z i o m e m posadzki leżała pierwotnie t r u m n a Kazimierza Wielkiego s. 178; także „pierwotnie t u m b a Kazimierza Jagiellończyka spoczywała na trzech antabach — ankrach osadzonych k o ń c a m i w zdłużnych ścianach grobowca na wysokości o k o ł o 80 c m nad p o z i o m e m posadzki", s. 290. Krypta odkryta w 1953 r. w podziemiach prezbiterium określana jest j a k o gotycka - zob. Katalog Zabytków Sztuki, Seria N o w a T . X I , Miasto Warszawa, cz. I. Stare Miasto, pod red. J. Łozińskiego i A. R o t t e r m u n d a , Warszawa 1993, s. 205. N a s. 188 autorzy opracowania dotyczącego katedry Św. Jana podają także, że m u r o w a n e prezbiterium w e d ł u g T. M r o c z k o powstało o k o ł o p o ł o w y X I V w. lub nawet przed rokiem 1339(?), natomiast w e d ł u g T. Zagrodzkiego prezbiterium wzniesiono i zasklepiono przed r o k i e m 1398. Wracając d o samej krypty, gdyby datowanie opierać na analizie w y m i a r ó w cegieł p o m i e r z o n y c h w trakcie prowadzenia badań w 1953 r., zdając sobie sprawę ze zbyt małej p o b r a n e j próby (przyjmuje się b o w i e m , że aby analiza była poprawna i wiarygodna, p o w i n n o się zmierzyć p o 20 każdego z trzech wymiarów cegieł z nie z a k ł ó c o n e g o w ą t k u m u r u ) i porównać wartości skrajne z zestawieniem w y m i a r ó w cegieł w układzie chronologicznym opracowanym przez Z.Tomaszewskiego na p o d stawie materiałów zebranych na Z a m k u i Starym Mieście w Warszawie (zob. Z.Tomaszewski, Badania cegły jako metoda pomocnicza przy datowaniu obiektów architektonicznych, Zeszyty N a u k o w e Politechniki Warszawskiej, Budownictu>o, z. 4 (11), 1955, s. 47, tab. 8), t o przede wszystkim grubość cegieł pozwalałaby datować kryptę na przełom X I V i X V w. (wymiary główek różnią się znacznie od przyjętego schematu), natomiast późniejsze zamurowanie na przełom X V i XVI w.

15


Włodzimierz

Pela

że wtórnie wmurowano legary (być może pod trumnę księcia Stanisława, ale nie jest to oczywiste), a następnie na legarach tych w latach 1524 i 1526 ułożono trumny książęce Stanisława i Janusza III. Nasuwa się jednak szereg pytań, na które nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć, a mianowicie, jak interpretować zapis o reliktach pochówków „dawniejszych", czy były one starsze (czyje?) 15 i tak ważne, że Stanisława, a potem Janusza pochowano razem z nimi, lub na tyle nieistotne, iż nie przeszkadzały we wmurowaniu żelaznych legarów, o ile oczywiście tychże nie zrobiono przy innej okazji, z pogrzebem jednego z ostatnich książąt nie związanej. A może były to czaszki późniejsze, które włożone tam zostały podczas przypadkowego, wcześniejszego od roku 1953 otwarcia krypty, o czym być może świadczy wspomniane zamurowanie ściany południowo-zachodniej. Z problemem zawartości krypty i stratygrafią wiąże się również sprawa tkanin. Dla jasności obrazu układ ten przedstawiamy także w postaci tabelki: MIEJSCE ZNALEZIENIA

N R I RODZAJ TKANINY

TRUMNA I (Janusz III)

l l / 1 2 p tkaniny jedwabna i wełniana

TRUMNA II (Stanisław)

9/12p, 2 1 / 1 2 p tkanina jedwabna

Wtórnie wmurowane

8 / 1 2 p tkanina jedwabna

żelazne LEGARY

tzw. z orłami

RELIKTY „DAWNIEJSZYCH" POCHÓWKÓW Tkanina znajdująca się na wierzchu reliktów Zasypisko

tzw. z koroną

10/12p tkanina jedwabna tzw. z orłami 13/12p, 16/12p tkaniny jedwabne i wełniane

Wiemy ze sprawozdania, że w trumnie I znaleziono tkaninę jedwabną i wełnianą (próbka nr 11/12p — nie poddana żadnym zabiegom konserwatorskim), a w trumnie II natrafiono na tkaninę wełnianą (próbka 9/12p — - nieopracowana), tkaninę z motywem korony (21/12p - 2 części, konserwacja, publikacje) oraz poduszkę z pod głowy (próbka 17/12p tkanina? czy zioła? - brak próbki). Tkanina znana jako tkanina z orłami znaleziona została natomiast w dwóch częściach. Na zewnątrz trumny II na legarze (którym?) zwisał fragment tkaniny (próbka 8/12p) oraz pod legarami (próbka

Nasuwa się pytanie, dlaczego czaszki te nie były interesujące dla badań antropologicznych.

16


KRYPTA GROBOWA OSTATNICH KSIĄŻĄT MAZOWIECKICH

10/12p) na wierzchu reliktów „dawniejszych" 16 . Z zasypiska pod trumnami pochodzą także tekstylia (tkanina z medalionami, 10 pętelek — w tym dwie z guzikami i pasek z 3 kuleczkami — próbka nr 13/12p) oraz tekstylia oznaczone jako próbka 16/12p (il. 1 - próbka nie poddana zabiegom konserwatorskim). Gdyby założyć, że układ stratygraficzny przedstawiony na przekroju przez trumny leżące w krypcie (tablica II — 3) był jednakowy w całej krypcie, a deski ze sprasowanej górnej części trumny II (oznaczone na rysunku literą E) przykrywały szczelnie resztki tej trumny i uniemożliwiały spadanie przedmiotów z wyżej ustawionej trumny I, to wtedy można by przyjąć, że wszystkie fragmenty tkanin z legarów i z zasypiska pod trumnami pochodzą z trumny II, o ile oczywiście nie należą do pozostałości problematycznych pochówków wcześniejszych (wspomnianych 4 czaszek) lub ich przemieszczenie nie zostało spowodowane w trakcie innej, nie znanej nam ingerencji z zewnątrz. Mogły być także pozostałością opony lub całunu służącego do przykrycia trumien (każdej lub którejś z nich)' 7 . Problemu tego nie da się obecnie ostatecznie wyjaśnić, być może niewielką wskazówką będzie przypuszczalne datowanie tkanin, określone w Aneksie III. Interesujące jest także zagadnienie obecności wapna i szczątków roślin w obu trumnach. O ile sam fakt umieszczania w trumnach wapna oraz ziół jest znany i tłumaczony chęcią zabezpieczenia zwłok przed zbyt szybkim gniciem w okresie pomiędzy śmiercią a pogrzebem, który niekiedy trwał dość długo 1 8 , to sprawa określenia gatunku roślin wkładanych do Mamy tu do czynienia z pewną niejasnością „proporcji" pomiędzy powierzchnią krypty, która jak wynika ze sprawozdania (Aneks I) miała wymiary wewnętrzne 226 x 109 cm czyli około 2,5 m 2 a powierzchnią zajmowaną przez relikty dawniejszych pochówków (wymienione 4 czaszki, kawałki tkanin, kawałki żelaza, gruzu ceglanego) czyli być może 0,5 - l m 2 (?) oraz niejasnością lokalizacji „dawniejszych" pochówków w obrębie krypty. Podobny problem rozważa K. Turska w stosunku do odkrycia i otwarcia grobów Kazimierza Wielkiego i Kazimierza Jagiellończyka, zob. K. Turska, Ubiór dworski w Polsce w dobie pierwszych Jagiellonów, Wrocław, 1987, s. 51 i n. 18 Pisze o tym Z. Kuchowicz w książce Barbara Radziwiłłówna, Łódź 1978, s. 233 co następuje: „ D ł u g a podróż wymagała zabezpieczenia ciała przed rozkładem, nie znany szerzej jest fakt, że w tym celu szczątki Barbary zalano wapnem (resztki wapna znaleziono w trumnie, gdy po przeszło 400 latach odkryto grób)". Dla przypomnienia, Barbara Radziwiłłówna, która zmarła 8 maja 1551 r. pochowana została dopiero 24 czerwca tegoż roku, a w tym czasie jej zwłoki w trumnie przewiezione zostały z Wilna do Krakowa (uroczysty pogrzeb), następnie z powrotem do Wilna, gdzie zostały pochowane.Trumna zaginęła w XVII w. i została odnaleziona dopiero w 1931 r. Także o księciu Januszu III wiemy z Dziejów Mazowsza za panowania książąt F. Kozłowskiego, Warszawa 1858 (reprint 1984), s. 373 i 374, że zmarł 10 marca 1526 r., j e d nak pochowano g o dopiero 25 sierpnia tegoż roku, ponieważ panowie mazowieccy czekali z pogrzebem na przybycie króla Zygmunta. O znajdowaniu wapna w trumnach królewskich wspomina też M . R o ż e k , jw., s. 172, 292.

17


Włodzimierz

Pela

trumien jest bardziej złożona, i być może, w przypadku badań warszawskich spowoduje bardziej ostrożne traktowanie dotychczasowych informacji na ten temat. Z problematyką tą spotykamy się także w opracowaniu M. Rożka dotyczącym grobów królewskich w Krakowie. Autor, podsumowując, znane z relacji fakty „balsamizacji" zwłok, pisze, iż ograniczały się one między innymi „do kąpieli solnej, nasycenia i zasypania chmielem, ziołami i bawełną czasem wapnem lub maściami". Wśród źródeł, na których opiera swoje informacje, znajduje się szczegółowa relacji Tadeusza Czapskiego z otwarcia trumny Zygmunta Augusta w 1791 r., który widział szczątki króla „przysyłane całe chmielem" oraz relacja z otwarcia trumny Stefana Batorego w 1877 r., gdzie napisano - „od kolan chmiel(?)". Co prawda obserwacje te potwierdzone zostały w protokołach księdza prof. dr. Tadeusza Kruszyńskiego, świadka kolejnego otwarcia wyżej wymienionych trumien w 1929 i 1930 r. 19 , ale nie wiemy, czym kierowano się dokonując tych zapisów. Jednak w świetle profesjonalnego oznaczenia gatunków roślin znalezionych w trumnach ostatnich książąt mazowieckich (Aneks II), z którego wynika, że chmielu w pobranych próbkach była znikoma ilość (tylko jedno ziarenko), można zadać pytanie, czy rzeczywiście resztki roślin w trumnach królewskich na Wawelu, które widzieli wspomniani powyżej autorzy relacji i protokołów były chmielem. Nasze wątpliwości budzi bowiem fakt, że oznaczenie dokonane przez paleobotanika różni się w sposób zasadniczy od zapisów poczynionych na gorąco podczas badań krypty warszawskiej. W roboczych notatkach do publikowanego poniżej sprawozdania (Aneks I) zapisano bowiem, że „po zdjęciu desek II trumny, natrafiono na warstwę przegniłego i zbutwiałego wrzosu, lnu, siana, gałązek akacji, »ziół«, znajdujących się w trumnie prawdopodobnie celem balsamowania". Autorzy opracowania antropologicznego natomiast, którzy do analizy otrzymali trumny razem z całą zawartością, twierdzą nawet, że ciała były zabalsamowane wapnem i chmielem 20 . Widzimy więc, że gdyby nie przeprowadzono szczegółowej analizy paleobotanicznej szczątków roślinnych, nasza wiedza na ten temat mogła ulec zafałszowaniu. Można także przypuszczać, iż powodem wkładania do trumien takiego zestawu roślin, jak macierzanka, rumianek i bylica, oprócz ich antyseptycznego charakteru nie bez znaczenia były również ich właściwości zapachowe 21 . 2 0 21

M. R o ż e k , j w . , s. 172, 1 7 3 , 1 8 6 , 195, przyp. 200. W. Grzywo-Dąbrowski, S. Laguna, H. Milicerowa, R . Zdziarska, jw., s. 2 2 5 , 244. Potwierdzenie tego znajdujemy pośrednio u A. Grabowskiego, który przytacza fragment rękopisu Jakuba Sobieskiego Acta Interregni po królu Zygmuncie III, z którego dowiadujemy się, że „Tegoż dnia (było to w Piątek), w kilka godzin po śmierci exenterowano Króla Imci, bawełny i ziół pachnących loco intestinorum nakładszy" - zob. A. Grabowski, Dawne zabytki miasta Krakowa, Kraków 1850, s. 202.

18


KRYPTA GROBOWA OSTATNICH KSIĄŻĄT MAZOWIECKICH

Na koniec jeszcze uwaga dotycząca „rudych" włosów, zachowanych na czaszce szkieletu w trumnie II identyfikowanego z księciem Stanisławem. Otóż w referacie pt. „Barbara Radziwiłłówna w oświetleniu lekarskim" wygłoszonym na VI Powszechnym Zjeździe Historyków Polskich w Wilnie w 1935 r. przez Witolda Ziemlickiego, autor w trakcie ustalania tożsamości Barbary porównując wygląd zachowanych szczątków z wizerunkami żony króla Zygmunta Augusta stwierdza, „włosy rudawe, jak wszystkie włosy po upływie czasu" 22 . Zdanie to cytujemy dlatego, że jeśli oddaje powszechność zjawiska, to ogranicza ewentualne domysły na temat koloru (barwy?) włosów księcia, co mogłoby być czynione w oparciu o informacje zawarte w sprawozdaniu z badań krypty w katedrze warszawskiej (Aneks I) oraz w publikacji antropologicznej („kępka włosów ciemnobrunatnawego koloru o odcieniu rudawym" s. 238).

ANEKS I

Aleksandra Świechowska [1953 r.] Sprawozdanie z badań przeprowadzonych na tzw. stanowisku w krypcie grobowej książąt mazowieckich.

12/p

Dnia 23 II 1953 r. mgr inż. arch. L. Dunin z Rady Prymasowskiej zawiadomił nas, że w prezbiterium katedry Św. Jana przy okazji zakładania linii c.o. odkryto kryptę grobową, zawierającą prawdopodobnie trumny ostatnich książąt mazowieckich, Stanisława (+1524 r.) i Janusza (+1526 r.). Ekipa, która miała dokonać otwarcia trumien, składała się z mgr. inż. arch. Lecha Dunina z Rady Prymasowskiej, mgr. Aleksandry Świechowskiej i Antoniego Kąsinowskiego z Komisji Badań Dawnej Warszawy, oraz pełniących rolę fotografów dr. Tadeusza Zagrodzkiego i Aleksandry Tomczakowej z Głównego Urzędu Konserwatorskiego. Nadzór nad akcją sprawowali księża z katedry Św. Jana. Badania prowadzono w dniach 23 i 24 II 1953 r. W pierwszym dniu zbadano kryptę i ustawienie trumien. Wobec złego oświetlenia i ciasnoty krypty, obie trumny przed szczegółowym zbadaniem zawartości wyniesiono do prezbiterium, przy czym gorzej zachowaną trumnę II trzeba było do wyniesienia przykryć blatem i odwrócić do góry dnem. Badanie zawartości przeprowadzono 24 II 1953 r.

2 2

W. Z i e m l i c k i , Powszechnego

Barbara

Zjazdu

Radziwiłłówna

Historyków

w oświetleniu

lekarskim,

w:

Pamiętnik

VI

Polskich w 1935 r., L w ó w 1935, t. 1, s. 145.

19


Włodzimierz Pela

W momencie, gdy z kol. Kąsinowskim rozpoczynaliśmy pracę, krypta była już otwarta przez przebicie ściany Płn.-Wsch. (od strony chóru) i zburzenie fragmentu sklepienia. A. Krypta. Krypta grobowa usytuowana jest po lewej (Płn.-Zach.) stronie prezbiterium, przy wejściu do zakrystii. Usytuowana na osi Płn.-Wsch. - Płd.-Zach. (jak i katedra) krypta ma wymiary wewnętrzne 226 x 109 cm, głębokość 242 cm. Przesklepiona jest kolebką o kluczu usytuowanym na głębokości ok. 70 cm poniżej poziomu posadzki katedry. Zbudowana jest z cegły o wymiarach: POMIAR CEGIEŁ Z KRYPTY GROBOWEJ OSTATNICH KSIĄŻĄT MAZOWIECKICH - STANISŁAWA I JANUSZA III wozówka

główka

grubość

262

-

85

270

-

94

-

139

-

143

276 -

278

91 86 91

-

137

86 92

-

-

136

89

-

132

87

SKLEPIENIE KRYPTY 272 272

87

_

93

Barwa cegły intensywnie czerwona. Glina dobrze wyrobiona ze sporą domieszką piasku o średnicy do 2 m m . Palcówka, na ściankach niedociągnięcia i rysy, bez spękań. Wiązanie polskie. Zaprawa szara wapienna. O d strony Płd.-Zach. (w węższym boku) widoczne jest późniejsze zamurowanie z cegły o wymiarach:

20

wozówka

główka

grubość

_

126

79

-

132

78

-

120

83

-

128

78

85


KRYPTA GROBOWA OSTATNICH KSIĄŻĄT MAZOWIECKICH

Cegła palcówka. Wiązanie główkowe. Zaprawa biała wapienna. Na głębokości 127 cm w ściany krypty wmurowane zostało wtórnie 5 kutych legarów żelaznych o przekroju 25 x 10 m m w odstępach co 3 7 - 4 2 cm. B. Trumna I wstawiona była w skrzynię (la) o bokach schodzących się z dnem pod kątem prostym, szerokości 68 cm, zbitą z desek przy pomocy gwoździ kowalskich (nr inw. 5/12p, 20/12p). Ustawiona była decentrycznie — wzdłuż Płn.-Zach. ściany krypty.Trumna I, o ścianach zwężających się ku dołowi, miała szerokość górną 55 cm, długość 190 cm, zachowaną wysokość 30 cm. Przykryta była kilkoma luźno leżącymi deskami (zawalone" wieko). Ścianki trumny, zbudowane z desek łączonych na czopy, zalane były wewnątrz pakiem i obite wojłokiem. Trumna była zachowana na tyle dobrze, że obecni przy badaniach księża liczyli się z ewentualną możliwością użycia jej — jako zabytku i po konserwacji — przy powtórnym pochówku. Udało nam się pobrać z niej jedynie niewielkie próbki (nr inw. 12/12p). Leżący w trumnie szkielet, o dobrze zachowanych, jasnych kościach, został przemieszczony w partii klatki piersiowej przez zawalone wieko i gruz, spadający w czasie otwierania krypty. Głowa była zwrócona częścią twarzową ku spodowi, kości miednicy i nóg zachowały się w układzie anatomicznym. W środkowej partii szkieletu leżały kawałki tkanin jedwabnej i wełnianej (nr inw. 11/12p). Po prawej stronie, w okolicy kości ręki, znaleziono złoty pierścionek w formie plecionki z suchych gałązek, których zakola wypełnione były 15 kuleczkami. Wymiary pierścionka: średnica wewnętrzna - 16 mm, średnica zewnętrzna - 19 m m , szerokość - 6 mm, średnica kuleczek - 2,5 m m . Pierścionek został zaraz zabrany do skarbca katedralnego, wykonano jedynie jego dokumentację rysunkową. Zarówno w trumnie I, jak i w skrzyni la, leżały nierównomiernie rozrzucone pęczki ziół (nr inw. 14/12p, 19/12p). O b a dna były wylane wapnem, j e g o pokruszona warstwa osiągnęła grubość około 1,5 cm (nr inw. 6/12p). Pod dnem skrzyni la znaleziono 2 kołki brzozowe o średnicy 4,5—5 cm, długości ok. 25 cm, ułożone w kształcie szeroko rozwartej litery V — służyły one prawdopodobnie do wtoczenia do krypty skrzyni z trumną I. Kołki te leżały na poziomie ułożonym z 4 desek, nakrywającym stojącą pośrodku krypty trumnę II. C. Trumna II, o ściankach zwężających się ku dołowi, zachowana była do wysokości 18 cm, jej górna szerokość wynosiła 60 cm, po jej bokach leżało kilka zbutwiałych desek — prawdopodobnie z wieka, zniszczonego w trakcie drugiego pochówku. Trumna wypełniona była w swej górnej partii warstwą ziół, grubości ok. 5 cm (nr inw. 2/12p, 4/12p), pod którymi 21


Włodzimierz Pela

spoczywał na wznak nienaruszony szkielet (wyraźnie drobniejszy od szkieletu I), z rękami założonymi u podstawy klatki piersiowej. Głowa leżała p r a w y m policzkiem na podłużnej poduszce z ziół (nr inw. 17/12p), krytych delikatną, zupełnie zetlałą tkaniną j e d w a b n ą . N a czaszce zachowały się miejscami rudawe włosy (nr inw. 3 / 1 2 p ) . Kości były gorzej zachowane niż w t r u m n i e I - miały barwę brązową i jakby zbutwiałą powierzchnię. W t r u m n i e w o k ó ł szkieletu znaleziono duże kawały tkaniny j e d w a b n e j (nr inw. 2 1 / 1 2 p ) i drobne relikty tkaniny wełnianej (nr inw. 9 / 1 2 p ) . Część tkaniny j e d w a b n e j nr inw. 2 1 / 1 2 p została od razu zabrana d o konserwacji przez mgr. inż. arch. L. D u n i n a . Szkielet spoczywał na warstwie wapna grubości 4—5 c m (nr inw. 1/12p). N a zewnątrz trumny, na j e d n y m z legarów żelaznych zwisał kawałek tkaniny z powtarzającym się o r n a m e n t e m z o r ł ó w przy d r z e w k u życia (nr inw. 8 / 1 2 p ) . Został on zabrany d o konserwacji przez mgr. L. D u n i n a . Fragment takiej samej tkaniny znaleziono p o d legarami (nr inw. 1 0 / 1 2 p ) na wierzchu zalegających tam reliktów z dawniejszych p o c h ó w k ó w w krypcie (4 czaszki, kawałki tkanin nr inw. 1 3 / 1 2 p i 16/12p, kawałki żelaza nr inw. 7 / 1 2 p , gruzu ceglanego).

W czasie trwania badań w y k o n a n o następującą d o k u m e n t a c j ę : I. Foto 1. W n ę t r z e krypty. Fot. A.Tomczakowa 2. W n ę t r z e krypty. Fot. A. Tomczakowa 3. Sytuacja krypty. Fot. T. Zagrodzki 4 . T r u m n a I - układ szkieletu (od strony głowy). Fot.T. Zagrodzki 5 . T r u m n a I - układ szkieletu (od strony stóp). Fot.T. Zagrodzki 6 . T r u m n a p o wyjęciu z krypty. Fot.T. Zagrodzki 7 . T r u m n a p o wyjęciu z krypty. Fot.T. Zagrodzki 8 . T r u m n a p o wyjęciu z krypty. Fot. A.Tomczakowa 9. Sytuacja k o ł k ó w brzozowych p o d skrzynią la. Fot.T. Zagrodzki 1 0 . T r u m n a II - warstwa ziół. Fot. Z . Zagrodzki I I . T r u m n a II - sytuacja na legarach. Fot.T. Zagrodzki 1 2 . T r u m n a II - sytuacja na legarach, zbliżenie. Fot.T. Zagrodzki 1 3 . T r u m n a II - szkielet. Fot.T. Zagrodzki 1 4 . T r u m n a II — szkielet. Fot.T. Zagrodzki 1 5 . T r u m n a II - szkielet. Fot.T. Zagrodzki

22


KRYPTA GROBOWA OSTATNICH KSIĄŻĄT MAZOWIECKICH

II. Rysunki (rys. A. Kąsinowski) 1. Lokalizacja krypty w prezbiterium 2. Krypta — plan (notatka pomiarowa) 3. Krypta — przekrój (notatka pomiarowa) 4. T r u m n a I, lokalizacja w krypcie — plan (szkic) 5 . T r u m n a I, lokalizacja w krypcie — przekrój (szkic) 6. Przekrój przez kryptę z d w o m a t r u m n a m i (skala 1:10) 7. T r u m n a II - ułożenie szkieletu (szkic) 8. T r u m n a I — pierścionek (skala 4:1, detal i przekrój — skala 1 III. Pomiary cegieł u> krypcie (patrz wyżej) IV. Dokumentacja

opisowa (A. Swiechowska, A. Kąsinowski)

V. Pobrano próbki nr nr nr nr nr nr nr nr nr nr nr nr nr nr nr nr nr nr nr nr nr

inw. inw. inw. inw. inw. inw. inw. inw. inw. inw. inw. inw. inw. inw. inw. inw. inw. inw. inw. inw. inw.

1 / 1 2 p . T r u m n a II, próbka wapna z wnętrza t r u m n y 2 / 1 2 p . T r u m n a II, zioła. 3 / 1 2 p . T r u m n a II, włosy. 4 / 1 2 p . T r u m n a II, zioła. 5 / 1 2 p . T r u m n a la, gwóźdź. 6 / 1 2 p . T r u m n a la, wapno. 7 / 1 2 p . Spód t r u m i e n z zasypiska, żelazo. 8 / 1 2 p . Pod t r u m n a m i na legarze żelaznym, tkanina. 9 / 1 2 p . T r u m n a II, tkanina wełniana. 10/12p. Spód t r u m i e n z zasypiska, tkanina. 1 l / 1 2 p . T r u m n a I, tkanina j e d w a b n a i wełniana. 12/12p. T r u m n a I, próbki drewna. 13/12p. Spód t r u m i e n z zasypiska, tekstylia. 1 4 / 1 2 p . T r u m n a II, zioła. 15/12p. T r u m n a II, deska z t r u m n y 16/12p. Spód t r u m i e n z zasypiska, tekstylia. 1 7 / 1 2 p . T r u m n a II, poduszka spod głowy (tkanina?). 1 8 / 1 2 p . T r u m n a II, próbka drewna. 19/12p. T r u m n a la, zioła. 2 0 / 1 2 p . T r u m n a la, fragment deski z gwoździem, 2 1 / 1 2 p . T r u m n a II, tkanina.


Włodzimierz Pela

Nr 2/72/z

A N E K S II

Ewa Perkowska 27 IV 1972 r. TYMCZASOWY

ZESTAW

ROŚLIN

ZNALEZIONY

W

TRUMNACH

KSIĄŻĄT

MAZOWIECKICH

T R U M N A II

TRUMNA I

NAZWA ROŚLINY

Próbka 2/12p

Próbka 4/12p

+

+

+

+

+

+

+

+

Próbka 14/12p Próbka 19/12p

Thymus

macierzanka

Matricaria r u m i a n e k

+ +

z R o d z i n y Baldaszkowatych

+

Humulus

+

chmiel

Euphrazia Artemisia

+

trędownik bvlica

+

Capsella tasznik

+

Stachys czyściec

+

„żywica"?

+

+

+

Podkreślono główne składniki próbek. Chmielu znaleziono tylko 1 ziarno. Euphrazii (Trędownika) znaleziono tylko 1 ziarno. Grudki „żywicy" bardzo liczne w próbce nr inw. 4/12p wymagają dalszej analizy.

Maria Henslowa 5 III 1996 r. Ogólna opinia w sprawie obecności ziół znalezionych w trumnach książąt mazowieckich. Sądzę, że stwierdzone w trumnie I zioła w postaci pęczków, pochodzą z roślin suszonych i miały charakter wierzeniówo-magiczny, gdyż kilka z nich jak np. macierzanka, bylica i chmiel były roślinami obrzędowymi jeszcze w tradycjach ludowych na terenie Polski. Znaleziona w trumnie tej roślina z rodziny baldaszkowatych mogła być jak przypuszczam biedrzeńcem będąca również rośliną o funkcji ludowo-magicznej. 24


KRYPTA GROBOWA OSTATNICH KSIĄŻĄT MAZOWIECKICH

Warstwa ziół wypełniająca górną partię trumny drugiej, w której wyróżniono macierzankę, rumianek oraz bylicę — wszystko rośliny wonne i o silnych właściwościach antyseptycznych prawdopodobnie stanowiła swoisty całun przeciw zapachowo-gnilny. Podobną funkcję miała zapewne spełniać poduszka wypełniona ziołami, znaleziona pod głową nieboszczyka.

ANEKS III

Anna Pituch-Sawicka 30 IV 1996 r. Opracowanie konserwatorskie tkanin ze stanowiska 12/p (próbki nr 10, 13, 21/12p). Fragmenty tkanin pochodzące z krypty grobowej ostatnich książąt mazowieckich znajdującej się w prezbiterium katedry Św. Jana w Warszawie zostały przekazane z Muzeum Historycznego m.st. Warszawy do Zamku Królewskiego w Warszawie w 1985 r. Wkrótce trafiły do zamkowej Pracowni Konserwacji Tkanin kierowanej wówczas przez artystę plastyka konserwatora Elżbietę Załuską-Dąbrowską. Tkaniny znajdowały się w małych tekturowych pudełkach, były zmięte, brudne, oblepione grudkami ziemi, błota i zanieczyszczeń organicznych. Gdzieniegdzie widoczne były ślady pleśni. Stwierdzono liczne ubytki osnów i wątków, przetarcia i osłabienie nici. Ze względu na zły s.tan zachowania tkanin ich wzory były słabo czytelne. Po przeprowadzeniu dezynfekcji w komorze gazowo-próżniowej, czyste mikrobiologicznie obiekty przejrzano i zdecydowano o poddaniu konserwacji fragmentów trzech różnych tkanin jedwabnych: nr inw. 10/12/p (z orłami), nr inw. 13/12/p (z medalionami) i nr inw. 2 1 / 1 2 / p (adamaszek). Prace przy dwóch pierwszych tkaninach przeprowadzono w 1986 r. 23 , przy trzeciej w roku 19892*. Metoda konserwacji wszystkich fragmentów była podobna. Tkaniny oczyszczono mechanicznie usuwając miękkimi pędzelkami kurz, błoto i ziemię. Następnie ułożono je na siatce poliesterowej naciągniętej na drewnianą ramkę. Tak przygotowane obiekty zanurzano w roztworze glikolu polietylenowego PVA 300 w wodzie destylowanej, aby zwiększyć elastyczność włókien i rozmiękczyć brud. Kąpiele zmieniano wielokrotnie. Stopniowo rozdzielano pozlepiane fragmenty, rozprostowywano je i miękkimi pędzelkami wypłukiwano brud. Mimo wielokrotnego 2 2

3 Konserwację przeprowadziła A. Szubert, analizę splotów wykonała G. Mittag. 4 Konserwację przeprowadziła A. Pituch-Sawicka, analizę splotów wykonała G. Mittag.

25


3.

Tkanina z orłami - próbka 10/12p.

płukania w roztworze rozmiękczającym na powierzchni tkanin pozostały zanieczyszczenia. Usunięto je pędzelkami podczas prania płasko rozłożonych fragmentów w roztworze detergentu — Preteponu G. Po dokładnym wypłukaniu w wodzie destylowanej, tkaniny położono na szklanych płytach. Fragmenty ułożono zgodnie ze wzorem, uporządkowano także luźne nitki i rozprostowano liczne zagniecenia. Nadmiar wody usunięto szklaną bagietką i pozostawiono tkaniny do wyschnięcia. Specjalnie przygotowane drewniane ramki obciągnięto atłasem jedwabnym dofarbowanym na kolor brązowy. Ułożono na nim fragmenty tkanin i przytrzymano je nićmi jedwabnymi. Tkaninę z orłami przyszyto punktowo, adamaszek zaś dłuższymi ściegami, wkłuwając igłę w miejscach ubytków, by nie uszkodzić zachowanej substancji. Przeprowadzenie prac konserwatorskich pozwoliło dopasować do siebie luźne fragmenty materiałów i ułatwiło dokładną analizę wzorów. Na tej podstawie określono miejsce i czas powstania tkanin. 1. Fragment tkaniny z orłami 25 (il. 3) Włochy, Lukka k. XV w. kształt zbliżony do trapezu

Identyfikacja i opis tkanin nr inw. 1 0 / 1 2 / p i 1 3 / 1 2 / p w e d ł u g A. Szubert, Fragmenty tkanin archeologicznych z grobowca książąt mazowieckich w katedrze warszawskiej - dokumentacja konserwatorska, Z a m e k Królewski w Warszawie, Warszawa 1986.

26


KRYPTA GROBOWA OSTATNICH KSIĄŻĄT MAZOWIECKICH

wym. 44 cm x 36 cm x 38 cm x 36,5 cm jedwabna tkanina dwuosnowowa i dwuwątkowa, splot skośny raport 25,5 cm x 16,5 cm Głównym motywem wzoru jest para orłów zwróconych do siebie w ujęciu z profilu z rozpostartymi skrzydłami w ujęciu frontalnym. Pomiędzy nimi drzewko życia z korzeniami i stylizowaną koroną w kształcie kwiatu. Grupy motywów poprzedzielane są ornamentem w kształcie lampionu. Ornamenty występują w pasach poziomych, powtarzając się. W poszczególnych rzędach przesunięte są w stosunku do siebie o 1/2 raportu, przez co wzór występuje na całej tkaninie w układzie ukośnym. Do większego fragmentu doszyte dwa mniejsze, skrojone w innym kierunku, szwy „za igłą" wykonane nitką jedwabną. Kolor tła ciemno-brązowy, wzory w kolorze złoto-brązowym. Nr inw. 10/12/p 2. Fragment tkaniny z medalionami (il. 4) Włochy, Wenecja? k. XV w. kształt zbliżony do prostokąta wym. 22 cm x 28 cm jedwabna tkanina dwuosnowowa i dwuwątkowa o splocie skośnym w partii wzoru i splocie płóciennym w partii tła wielkości raportu nie określono 4.

Tkanina z medalionami - próbka 1 3 / 1 2 p (z prawej - rysunek w z o r u tkaniny).


5.

Tkanina adamaszkowa (tzw. z koroną) - próbka 2 1 / 1 2 p (z prawej - rysunek w z o r u tkaniny).

Główny wzór stanowi owalny medalion wypełniony motywami kwiatowymi (goździk, rozetka). Występuje on w układzie sieciowym utworzonym przez falistą wstęgę szerokiej wici roślinnej. Motywy wewnątrz medalionów jednego rzędu powtarzają się. Kolor bardzo spłowiały — złoto-brązowy o odcieniu ugru. Nr inw. 13/12/p 3. Fragmenty tkaniny adamaszkowej (il. 5) Włochy, Wenecja XV/XVI w. kształt zbliżony do prostokąta wym. 107 cm x 81 cm jedwabna tkanina o splocie adamaszkowym szerokość od krajki do krajki — bryt — 62 cm wielkości raportu nie określono Wzór tkaniny układa się w poziome pasy dekoracyjne tworzone przez rzędy spiczastych owali i wypełnione kwiatonami przestrzenie między nimi. Głównym elementem wzoru jest spiczasty owal tworzony przez gałązki o wyraźnie zaznaczonych sęczkach, łodyżkach i listkach. Wewnątrz owalu znajduje się motyw granatu ujęty w cztery liście. Pod nim widocz28


KRYPTA GROBOWA OSTATNICH KSIĄŻĄT MAZOWIECKICH

na jest otwarta korona. Łuki sąsiadujących owali spięte są rozwijającymi się listkami 26 . Duży fragment tkaniny zszyty z dwóch części - wzdłuż tkanych brzegów, szew długości ok. 106 cm. Kolor — brunatny. Nr inw. 21/12/p.

26

P o d o b n e w z o r y zob. B. Klesse, Seidenstoffe in der italienischen Malerei des vierzehnten Jahrhunderts, B e r n 1967, s. 110, iL 138; M . Michałowska, Zabytkowe tekstylia kieleckie, Warszawa 1989, s. 37, il. 2.


• •"—I

:


Katarzyna

Meyza

FAJKI G L I N I A N E Z X V I I W. I Z P I E R W S Z E J P O Ł O W Y X V I I I W. Z BADAŃ A R C H E O L O G I C Z N Y C H ZAMKU KRÓLEWSKIEGO I STAREGO MIASTA W WARSZAWIE

Dzieje fajki są nierozłączne z historią tytoniu. Początkowo tytoń, który przywieziono z Nowego Świata traktowano jak ciekawostkę botaniczną, później zaś jako wszechstronny lek herba panacea. Roślina ta trafiła do Europy przez Hiszpanię, natomiast europejski zwyczaj palenia tytoniu zrodził się w Anglii. Pierwsze wzmianki o paleniu tytoniu pochodzą z lat siedemdziesiątych XVI w., a słowa fajka - pipe po raz pierwszy użył J o h n Florio w 1580 r. w tłumaczeniu pracy Cartiera z 1545 r. opisującej zwyczaj palenia tytoniu przez Irokezów 1 . Pierwszym znanym europejskim palaczem tytoniu był Ralph Lane, gubernator Virginii, który nauczył używać fajki legendarnego sir Waltera Raleigh'a.W tym samym czasie inna w formie fajka dotarła do Afryki i na wschodnie wybrzeża Morza Śródziemnego. Miała ona małą glinianą główkę z tulejką w której umieszczano trzcinowy cybuch 2 . Ilustracją tego typu fajek jest siedemnastowieczna rycina Teodore de Bry do książki Thomasa Hariota, Brief and true raport on the new found land of Virginia*. Najwcześniejsze fajki angielskie, wykonywane z jasnej glinki w kształcie niewielkiej rurki o maleńkiej beczułkowatej główce były drogie. O d roku 1602 wyrabiane w Anglii fajki są sygnowane, a od roku 1620 wytwarzane również w koloniach 4 . W 1604 r. w Sofii powstał cech wytwórców fajek 5 , podczas gdy w Londynie 1

A. Oswald, Clay Pipes for the Archaeologist, O x f o r d , 1975, recenzja A. Fleks, „Dawna Fajka Gliniana", Gdańsk 1988, nr 3 - 4 , s. 119. 2 R . C . W . R o b i n s o n , Tobacco Pipes of Corinth and of the Athenian Agora, „ H e s p e r i a " 54, Ateny 1985, nr 2, s. 150. ^ P. Paszkiewicz, Alegoria palacza tytoniu w siedemnastowiecznym malarstwie holenderskim i flamandzkim, „ R o c z n i k Historii Sztuki" XV: 1985, s. 296. 4 R . C . W . R o b i n s o n , Tobacco Pipes..., s. 151. 5 M . Stanceva, S. Medarova, Proizvodstvo na glineni luli u nas, „ M u z e i i Pametnici na Kulturata", Warna 1968, n r 4, s. 5.

31


Katarzyna

Meyza

dopiero w 1619 r. Nie wiadomo kiedy wyprodukowano pierwsze fajki tureckie. Przypuszcza się, że one również były małych rozmiarów i wykonane z jasnej glinki, podobnie jak wczesne fajki angielskie. Poprzedzało to upowszechnienie się na terenie Turcji fajek trójdzielnych zwanych „czibuk" z terenów północnej Afryki czy też Wschodu, które we wczesnych latach XVII w. opanowały rynek Imperium 6 . Zwyczaj palenia tytoniu w Holandii notowany jest już w 1580 r. i był najprawdopodobniej wprowadzony przez angielskich żołnierzy. Po śmierci królowej Elżbiety w 1603 r. i zmianach jakie nastąpiły w Anglii po objęciu tronu przez Jakuba I wielu rzemieślników przeniosło się do Holandii, a wśród nich także wytwórcy fajek 7 . Około 1607 r. notowany jest pierwszy warsztat fajczarski w Amsterdamie, a w 1610 r. warsztaty w Leidzie i w Gouda, gdzie później rozwinęło się największe centrum produkcji fajek. W początkach XVII w. rozpoczęła się historia rynku tytoniowego.Tytoń okazał się łatwą w uprawie rośliną, dając obfite zbiory bez względu na klimat i gleby. Był już wówczas uprawiany od Chin przez Rosję po Wirginię i Maryland, skąd, w przypadku tytoniu z kolonii brytyjskich, przez Anglię reeksportowano go do Holandii, Niemiec i Szwecji 8 . W XVII w. rozwinęła się również uprawa tytoniu na Półwyspie Bałkańskim i w Azji Mniejszej skąd są znane takie gatunki jak Lattakia i Yannitza9. Znana jest także uprawa tytoniu na Warmii w XVII-XVIII w. 10 Z danych tych wynika, że tytoń z upływem czasu stawał się coraz bardziej dostępny. Odpowiednio, fajka z małej stawała się coraz większa, a liczba producentów i konkurencja między nimi rosła. Od początku XVII w. fajki zachodnioeuropejskie, angielskie i holenderskie były sygnowane. Wyroby fajczarskie Goudy z połowy XVIII w. mają oprócz sygnatury umieszczonej na spodzie pięty (cylindryczny wyrostek w dolnej części główki), dodatkową na jej bokach, np. tarczę - herb miasta Goudy z umieszczoną nad nią literą „S". Na główkach fajek trójdzielnych - lulek, pierwsze sygnatury na stałe pojawiły się dopiero w końcu XVIII w. i początkach XIX w. 11 6

R.C.W. Robinson, Clay Tobacco Pipes from the Kerameikos, „Athenische Mitteilungen..." (Ath. Mitt.) 9 8 , 1 9 8 3 , s. 271. 1 D.H. Duco, The Clay Tobacco Pipe in Seventeenth Century Netherlands, The Archaeology of the Clay Tobacco Pipes V Europe 2, ed. Peter Davey, British Archaeological Reports, International Series ( B A R - S 1 0 6 ) , Oxford 1981, s. 3 7 1 - 3 7 2 . 8 F. Braudel, Kultura materialna, gospodarka i kapitalizm XV-XVIII w., Warszawa 1992, t. l . s . 2 2 1 - 2 2 2 . 9 R.C.W. Robinson, Tobacco Pipes..., s. 152. 10 J. Charytoniuk, Dzieje uprawy i palenia tytoniu na Warmii w XVII-XVIII w., „Dawna Fajka Gliniana", Gdańsk, 1988, nr 1, s. 2 1 - 2 3 . 11 J.W. Hayes, Excavations at Sarachane in Istanbul,Vol. 2, Pottery, Princeton 1992, s. 391.

32


FAJKI GLINIANE Z XVII W. I Z PIERWSZEJ POŁOWY XVIII W.

W konsekwencji odmienności kultury palenia i niezależnej tradycji produkcyjnej fajki gliniane dzielą się na dwie zasadniczo różniące się grupy: angielskie lub holenderskie i ich późniejsze naśladownictwa oraz bułgarskie, tureckie i polskie. Fajka zachodnioeuropejska nazywana „pianką" lub fajką jednorodną 12 była wykonana z charakterystycznej białej glinki i stanowiła całość od główki po ustnik. Fajka wschodnioeuropejska oraz turecka lulka (lule) to fajka trójdzielna składająca się z główki glinianej, długiego, często drewnianego cybucha i ustnika 13 . Polska w okresie XVII i XVIII w i w tej dziedzinie znajduje się na pograniczu dwu kultur. Na zbiór fajek glinianych w kolekcji Muzeum Historycznego m.st. Warszawy składa się przede wszystkim materiał pochodzący z badań archeologicznych. Są to przedmioty uszkodzone lub zachowane częściowo. Szczególnie dotyczy to fajek jednorodnych o długich, łatwo łamiących się cybuchach. Ze względu na wartość informacyjną zostały zinwentaryzowane zarówno odłamane i uszkodzone główki fajek jak i krótkie fragmenty cybuchów. W chwili obecnej w Dziale Archeologicznym Muzeum jest przechowywanych 158 sztuk główek lub całych fajek jednorodnych, 1021 fragmentów cybuchów z tego typu fajek oraz 91 fajek lulek. Oprócz nich Muzeum jest w posiadaniu jeszcze 21 fajek glinianych przekazanych do jego zbiorów, a wśród nich te, które znaleziono w trakcie badań trasy W—Z w latach czterdziestych. Pierwszym opracowaniem dotyczącym fajek warszawskich była wzmiankowana już publikacja T. Żurowskiego z 1951 r. 14 Kolejnych ważnych informacji dotyczących fajek dostarczyły badania archeologiczne przeprowadzone w 1952 r. w okolicach Bramy Pobocznej i na Międzymurzu. Odkryto tam pozostałości warsztatu garncarskiego z końca XVII w., w którym wytwarzano fajki gliniane — lulki1 \ W Europie już w latach trzydziestych naszego stulecia interesowano się dawną glinianą fajką holenderską, jednak dopiero w końcu lat sześćdziesiątych rozpoczęto systematyczne badania warsztatów w Amsterdamie i Goudzie 16 . W tym samym czasie zaczęły ukazywać się opracowania na temat lulek z terenów Bułgarii' 7 . Dzięki licznym pracom dotyczącym fajek wschodnio- i zachodnioeuropejskich, które od tego momentu pojawiły się w piśmiennictwie archeologicznym, zmienił się sposób traktowania tej

12

1s

16

T. Żurowski, Fajki gliniane, „Ochrona Zabytków" 4: 1951, nr 1 - 2 , s. 40. Tamże, s. 42, ryc. 34. Tamże. A. Świechowska, R. Dukwicz, Warsztat garncarski z końca XVII w., w: Szkice miejskie, Warszawa 1955, s. 154, il. 1 7 - 2 0 . D.H. Duco, The Clay Tobacco Pipe..., s. 369. M. Stanceva, S. Medarova, jw., s. 4 - 1 3 .

Staro-

33


Katarzyna

Meyza

kategorii zabytków. Z przedmiotów świadczących o nałogu palenia tytoniu, fajki stały się - szczególnie sygnowane fajki holenderskie - wyznacznikami chronologicznymi w warstwach wypełniających struktury badane archeologicznie. Wśród fajek znalezionych na terenie warszawskiego Starego Miasta i Zamku Królewskiego najwięcej pochodzi z jednego obiektu — piwniczki w południowym skrzydle Zamku, w części między Bramą Grodzką a skrzydłem zachodnim (stanowisko II wykop 8). W badanym zasypisku piwnicy składającym się z 6 warstw znaleziono: 43 główki fajek białych — jednorodnych, 234 fragmenty cybuchów tego samego rodzaju i 23 fajki złożone — lulki. Dla porównania, z obszaru badanego obejmującego siedemnasto- i osiemnastowieczną zabudowę południowej części placu Zamkowego wraz z warstwami fosy pod mostem przedbramia mamy 26 główek fajek białych, 257 fragmentów cybuchów i 11 lulek. Na wyjątkowość materiału z tej zamkowej piwniczki wpływa fakt, że znaleziono tam 99 całych i 14 ułamków monet. Wśród nich 66 monet i 13 ułamków znalazło się tam najprawdopodobniej w sakiewce' Sytuacja, w której w jednej warstwie archeologicznej współwystępują monety, sygnowane fajki białe holenderskie i lulki pozwala na: - korektę chronologii złożenia depozytu, ustalonej wyłącznie na podstawie monet; - korektę uściślającą datowanie fajek białych; - datowanie fajek złożonych — lulek. Mając sygnowane fajki angielskie i holenderskie datowane dodatkowo na podstawie kształtu oraz monety można z dużą dozą prawdopodobieństwa datować współwystępujące z nimi lulki. Próba takiego datowania jest głównym celem tego wstępnego opracowania. Na tablicy I zestawiono w układzie chronologicznym od początku XVII do pierwszej połowy XVIII w. fajki białe (importy angielskie i holenderskie), szczególnie te znalezione w warstwach na stanowisku II, wykop 8, nr 3, 4, 5. Tablicy I towarzyszą zdjęcia dwóch charakterystycznie zdobionych fragmentów cybuchów datowanych na podstawie ścisłych analogii lub danych stratygraficznych ze stanowiska II, wykop 8. Na tablicy II przedstawione są lulki dobrane tak, aby pochodziły z tych samych zespołów stratygraficznych na stanowisku II, wykop 8, co fajki białe lub mających wystarczająco dobre analogie pozwalające datować je na czas do pierwszej połowy XVIII w. Rozwinięciem tablicy II są przykłady lulek, których datowanie jest już tylko propozycją. ' S S. Suchodolski, A. Świechowska, Monety odkryte w czasie badań archeologicznych na Zamku Królewskim w Warszawie w latach 1971-1975, „Rocznik Warszawski" XV: 1979, s. 128-130.

34


TABLICA I. Fajki angielskie i h o l e n d e r s k i e z X V I I i z pierwszej p o ł o w y X V I I I w. znalezione na terenie Z a m k u Królewskiego, Stancji Saskich i placu Z a m k o wego. O b j a ś n i e n i a w tekście.

35


Katarzyna

Meyza

Tablica I: Fajki angielskie i holenderskie XVII - pierwszej połowy XVIII w.: 1. Fajka o małej beczułkowatej główce z trójkątną piętą, o silnie wygładzonej powierzchni, analogiczna do egzemplarzy nr 10 i 11 w opracowaniu D.H. Duco, wyprodukowana w Anglii w początkach XVII w . i y Znaleziona na terenie Zamku Królewskiego w Warszawie, nr inw. 33/L/72/ZK. 2. Fajka o małej główce i szerokiej pięcie, na spodzie której wyciśnięto rysunek róży; powierzchnia fajki lekko chropowata. Zbliżona kształtem do egzemplarza nr 112 w opracowaniu D.H. Duco, prawdopodobnie z pierwszej połowy XVII w.; znaleziona na terenie placu Zamkowego, nr inw. 1 0 4 / P Z / 7 7 / M H . 3. Fajka o wysmukłej główce, wygładzonej powierzchni i sygnaturze na spodzie pięty „EB". Analogiczna do egzemplarza nr 181 w opracowaniu D.H. Duco, przypisywanego warsztatowi Edwarda Bird w Amsterdamie w latach 1630-1645 2 0 ; znaleziona w trakcie badań na stanowisku II, wykop 8, nr inw. 2 3 8 / Z K / 7 2 / M H . 4. Fajka o wysmukłej główce z zachowaną dużą częścią cybucha. Na spodzie pięty sygnatura przedstawiająca siedzącego lisa. Analogiczna do egzemplarza nr 218 w opracowaniu D.H. Duco, wykonana w warsztatach w Gouda w latach 1660—168021; znaleziona w trakcie badań na stanowisku II, wykop 8, w warstwie III, nr inw. 185 I I / Z K / 7 2 / M H razem z sakiewką, w której najstarsze monety to 2 szelągi koronne Jana Kazimierza z 1660 r., a najmłodsza to uszkodzony węgierski denar srebrny Leopolda (1659-1662,1674-1683) 2 2 . 5. Fajka o dość dużej, wysmukłej główce, powierzchni wygładzonej i sygnaturze „EB" pod koroną na posadzie pięty. Kształt fajki charakterystyczny dla produkowanych w latach 1680-1710 2 3 . Sygnatura datowana jest na lata 1683-1720/25; znaleziona na stanowisku II, wykop 8 w warstwie III, nr inw. 1 8 2 / Z K / 7 2 / M H datowanej monetami tak jak 1 8 4 / Z K / 7 2 / M H szelągami koronnymi na lata 1660-1668 2 4 . 6. Fajka o dużej jajowatej główce i wygładzonych ściankach, opatrzona sygnaturami: na spodzie pięty postać palącego fajkę w rykszy, na bokach pięty rozmieszczone dwie dwupolowe tarcze z trzema gwiazdkami 1

9 D.H. Duco, The Clay Tobacco Pipe..., s. 452. Tamże, s. 463. 21 Tamże, s. 465, jak również tegoż, Merken van Goudse pijpenmakers i660-1940, Poperinge 1982, s. 51, nr kat. 39a. 22 S. Suchodolski, A. Swiechowska, jw., s. 128-129. 2 3 D.H. Duco, The Clay Tobacco Pipe..., nr kat. 221, 224, 228, s. 465; tenże, Merken van Goudse ...,s. 110-113, nr kat, 342. 2 4 S. Suchodolski, A. Świechowska. jw., s. 128-129.

20

36


I.

C y b u c h fajki (fragment) z pierwszej

2.

C y b u c h fajki (fragment) z pierwszej

połowy XVII w. znaleziony na terenie

połowy XVII w. znaleziony na terenie

Z a m k u Królewskiego.

placu Zamkowego.

w każdym polu i litera „S" nad jedną z nich. Według typologii D.H. Duco należy do grupy produkowanych w Gouda w okresie od 1750—1775 r. Sygnatura na spodzie pięty występuje w latach 1727—17912-\ Z e względu na kształt oraz występowanie na bokach pięty dodatkowych oznaczeń w postaci tarcz herbowych miasta Gouda, można tę fajkę datować na lata 1727—1775; znaleziona w ziemi wypełniającej jedno ze środkowych pomieszczeń Stancji Saskich Zamku Królewskiego, nr inw. 7 6 6 / M H / 7 4 / Z K . Zamyka ona przegląd wybranych importowanych fajek w okresie od początku XVII do połowy XVIII w. Oprócz główek fajek czy prawie całych fajek jednorodnych elementem datującym są fragmenty cybuchów, szczególnie tych charakterystycznie zdobionych: il. 1 — cybuch zdobiony ornamentem lilii burbońskiej wkomponowanej w romb, nr inw. 1 6 1 / P Z / 7 7 / M H . Dwa tego typu fragmenty cybuchów znaleziono wraz z francuskim żetonem mosiężnym z czasów Ludwika XIII, datowanym na lata 1610—1640 (stanowisko II, wykop 8 w warstwie V, nr inw. 2 3 3 / Z K / 7 2 / M H ) 2 6 ; il. 2 — fragment cybucha fajki odciskanej w formie, zdobionej charakterystyczną wypukłą łuską; idealnie odpowiada on fajce typu sir Walter Raleigh lub typu Jonasz datowanej na lata 1635-1650 2 7 . Znaleziono go we wkopie pod oblicowanie zewnętrznego muru obronnego na placu Z a m kowym, nr inw. 1 8 3 / P Z / 7 7 / M H . Z przedstawionych tu sześciu fajek trzy pierwsze nr 1, 2, 3 oraz fragmenty cybuchów (il. 1 i 2) datować można na pierwszą połowę XVII w. Ich obecność w materiale warszawskim jest szczególnie cenna 2 *. 25 26 27

D.H. D u c o , Merken ran Goudse ..., s. 110-113, nr kat. 88. S. Suchodolski, A. Świechowska, j.w., s. 130. D.H. D u c o , The Clay Tobacco Pipe..., nr kat. 167, s. 461. D r J. Baart z M u z e u m miasta Amsterdamu, wizytujący nasze M u z e u m bardzo wysoko ocenił, p o d względem źródłoznawczym, tę wczesną g r u p ę fajek. W tym miejscu pragnę podziękować dr. J. Baart za przekazanie naszemu M u z e u m najważniejszych publikacji z tej dziedziny.

37


1

TABLICA II. Fajki - lulki z drugiej połowy X V I I i pierwszej połowy X V I I I w. znalezione na terenie Zamku Królewskiego i placu Zanikowego. Objaśnienia w tekście.

38


FAJKI GLINIANE Z XVII W. I Z PIERWSZEJ P O Ł O W Y XVIII W.

Tablica

II. Fajki

z ł o ż o n e : lulki

z drugiej

połowy

XVII

i

pierwszej

połowy X V I I I w.: 1. Lulka barwy ceglastej o długiej tulejce do mocowania cybucha z charakterystycznym pierścieniowatym zgrubieniem, zbliżona kształtem do typów X X I V i VI według J.W. Hayesa, datowana na wczesne lata X V I I I w. 29 Analogiczny egzemplarz znaleziono w Hlincea województwo Jassy w M o ł dawii, gdzie datowana jest na X V I I / X V I I I w. 3 °; znaleziona na stanowisku II, wykop 8 w warstwie II, nr inw. 188/ZK/72/MH razem z szelągiem koronnym Jana Kazimierza z 1664 r. 31 2. Lulka barwy ceglastej powleczona glazurą zielono-brązową. W części cylindrycznej główki charakterystyczne poziome żłobki. Tulejka zakończona jest pierścieniowatym zgrubieniem. Jest ona podobna na zarejestrowanych w Koryncie egzemplarzy C—6 i C—8 datowanych na X V I I / X V I I I w., które według R . Robinson są importami z Polski 32 . Znaleziona w zasypie pod mostem przedbramia na placu Zamkowym w warstwie 15. Warstwa ta zalegała bezpośrednio na szczątkach kostrukcji drewnianej, którą można interpretować jako rusztowanie porzucone po naprawie mostu w 1656 r. nr inw. 960/PZ/79/MH. 3. Lulka z białej glinki zdobiona pionowymi pasmami kropek w dolnej części brzuśca, tulejka zakończona pierścieniowatym zgrubieniem; znaleziona razem z fajką omówioną wyżej — nr 3 na tablicy 1/3, nr inw. 185 II/ZK/ 72/MH. Dzięki temu można datować j ą na lata osiemdziesiąte X V I I w. 4. Lulka z białej glinki o powierzchni wygładzonej, zdobiona w dolnej części brzuśca i na pierścieniu tulejki ornamentem ukośnej siatki. Według typologii J.W. Hayesa jest zbliżona do typu IV, który datowany jest na X V I I / X V I I I w. 33 R . Robinson, podobną kształtem i zdobieniem lulkę znalezioną na Kerameikosie w Atenach, datuje na późny X V I I w. 3 4 ; znaleziona na Dziedzińcu Trójkątnym Zamku Królewskiego w Warszawie, w której wystąpił materiał ceramiczny z X V I w. nr inw. 13/H/71/ZK. 5. Lulka barwy kremowej o krótkiej tulejce zakończonej charakterystycznym pierścieniem; znaleziona na stanowisku II, wykop 8 w warstwie III razem z fajką omówioną wyżej - nr 5 na tablicy 1/5, nr inw. 182/ZK/72/ M H . Rozmiary i kształt lulki zbliżone są do egzemplarzy znalezionych w Atenach i Koryncie datowanych na późny XVII w. i początki XVIII w.3> 29 30

31 32 33 3+

J.W. Hayes,jw.,s. 3 9 3 - 3 9 4 . N. Zaharia, M. Pertescu-Dimbovita, Em. Zaharia, Asezdri din Moldova. De la Paleolitic pinä in secoul al XVIlI-tea, Bukareszt 1970, s. 196, tab. C L X X V / 1 3 . S. Suchodolski, A. Świechowska, jw., s. 128. R.C.W. Robinson, Tobacco Pipes...,s. 172—173, pl. 47. J.W. Hayes, j.w., s. 393. R.C.W. Robinson, Clay Tobacco Pipes..., s. 274, nr kat. 7. Tamże, s. 275, nr kat, 11, pl. 52 oraz tejże, Tobacco I^pes...,^. 171. nr kat. C - 3 , pl. 47.

39


3.

Fajka (fragment ryciny wiającej Turczynkę

przedsta-

palącą fajkę),

w : R . C . W R o b i n s o n , Tobacco Pipes..., pl. 37.

Datowanie tej lulki na lata 1680-1710 wydaje się prawdopodobne, gdyż nie ma sprzeczności między datowaniem na podstawie analogii a datowaniem fajki z warsztatu w Gouda znalezionej razem z opisywaną lulką. 6. Lulka wykonana z gliny ceglastej o cylindrycznej, opartej na brzuścu w kształcie dysku główce, z sygnaturą w formie gwiazdki wyciśniętą na spodzie główki. Według J.W. Hayesa bardzo rzadko spotyka się tego kształtu lulki z sygnaturą. O ile na podstawie kształtu datować ją można na przełom XVII i XVIII w.3<5, o tyle identyczną sygnaturę znajdujemy na lulce z Koryntu datowanej na drugą połowę XVIII w. 37 M i m o iż lulka została znaleziona na stanowisku II, wykop 8, to jej nr inw. 2 1 9 / Z K / 7 2 / M H wskazuje, że znaleziono ją w warstwie przemieszanej, w której wystąpiły monety: szeląg koronny Zygmunta III i szeląg koronny Jana Kazimierza z 1664 oraz fajka holenderska z sygnaturą siedzącego lisa datowana na lata 1660-1695. W całym materiale zabytkowym znalezionym w tym wykopie, strefa II, wykop 8, nie wystąpiły zabytki późniejsze niż z pierwszej połowy XVIII w. Istnieje rycina z 1707-1708 r. przedstawiająca Turczynkę z taką właśnie lulką 3 9 (il. 3). Z przedstawionych sześciu lulek, nr: 1, 3, 5 , 6 pochodzą z warstw stanowiska II, wykop 8, przy czym nr 3 i 5 pochodzą z tych samych zespołów stratygraficznych co fajki białe nr 3 i 5 tablicy I.Wydaje się, że datowanie ich

36 37 38 39

40

J . W . Hayes,jw.,s. 393. R . C . W . R o b i n s o n , Tobacco Pipes...,s. 176, nr kat. C - 2 5 , pl. 49. S. Suchodolski, A. Świechowska, jw., s. 130. R . C. W. R o b i n s o n , Tobacco Pipes..., pl. 37.


4.

Lulka glazurowana X V I I - X V I I I w. (glazura barwy ziona

miodowej)

na posesji R y n k u

znaleStarego

Miasta 2 8 / 3 0 . 5.

Lulka glazurowana X V I I - X V I I I w. (glazura

barwy

ciemnozielonej)

znaleziona na posesji R y n k u Starego Miasta 2 8 / 3 0 .

6.

Lulka

o

unikatowym

kształcie

z drugiej połowy XVII w. znaleziona na placu Z a m k o w y m .

7.

Stojak d o wypalania lulek z końca XVII

w.

znaleziony

stałościach warsztatu

w

pozo-

garncarskiego

odkrytego przy Bramie Pobocznej na Międzymurzu. Tam też znalezion o obiekty na ilustracjach 8, 9, i 10.

Hf j j ^ m '


8.

Lulka bez glazury z końca X V I I w.

na drugą połowę XVII w. jest pewne. Dołączyć do nich należy lulkę nr 1 z warstwy 2 na stanowisku II wykop 8. Lulkę nr 2 należy zaklasyfikować jako wyrób polski z drugiej połowy XVII w., a podstawą do jej datowania są dane stratygraficzne. Egzemplarze nr 4 i 6 — bogato zdobiona (nr 4) i odmienna w kształcie (nr 6) - można umieścić w przedziale czasowym druga połowa XVII w. — pierwsza połowa XVIII w. uwzględniając analogie i dane stratygraficzne. Uzupełniając obraz jaki dają lulki przedstawione na tablicy II, należy dodać dwa egzemplarze bez śladów użytkowania, okopcenia czy przepalenia. Są to lulki bliźniacze kształtem wykonane z takiego samego surowca, białej gliny kaolinitowej, powleczone bardzo dobrą gatunkowo glazurą przezroczystą: jedna w kolorze miodowo-brązowym (il. 4), druga ciemnozielonym (il. 5). Surowiec użyty do produkcji tych lulek jest taki sam jak w siedemnastowiecznych glazurowanych naczyniach sprowadzonych do Warszawy z okolic Iłży. Znalezione zostały w wypełnisku studni na posesji Rynek Starego Miasta 28/30, nr inw. 78, 8 0 / 1 0 0 1 / F K razem z licznymi zabytkami szklanymi, naczyniami pseudomajolikowymi i wyrobami ze skóry, które wskazują na czas tworzenia się tego depozytu od XVI po połowę XVIII w. Interesującą lulkę, szczególnie trudną do wydatowania znaleziono w 1977 r. w czasie badań na placu Zamkowym w pomieszczeniu nr 2 pierwszego poziomu piwnic w kamienicy Rafałowicza, nr inw. 161/ P Z / 7 7 / M H . Lulka ma kształt głowy mężczyzny w turbanie (il. 6). Brak 42


9. Lulka glazurowana, przepalona, z końca X V I I w.

10. Lulka glazurowana

z

ułamanych

„wieszakiem" stojaka do wypalania, koniec X V I I w.

części łączącej główkę lulki z cybuchem jest tu dodatkowym utrudnieniem. Lulkę wykonano z kremowej glinki i powleczono nieprzezroczystąjasnozieloną glazurą. Jedyną wskazówką dla datowania jest miejsce znalezienia, a mianowicie w wyżej opisanym pomieszczeniu nr 2 przylegającym do zewnętrznego muru obronnego, we wkopie pod oblicowanie tego muru. Razem z lulką znaleziono 3 cybuchy fajek holenderskich, w tym jedną z charakterystycznym ornamentem lilii burbońskiej (zob. il. 1) datowane na pierwszą połowę XVII w. oraz ceramikę pseudomajolikową o charakterystycznym ornamencie zielonych plam datowaną dotychczas na drugą połowę XVII w. Zamykając w pierwszej połowie XVIII w. wczesny okres występowania fajek i lulek w uwarstwieniach archeologicznych badanych na terenie Starego Miasta i Zamku Królewskiego w Warszawie należy przypomnieć historię warsztatu garncarskiego z końca XVII w. przy Bramie Pobocznej, w którym wyrabiano lulki. Dowodem na działalność warsztatu w tym miejscu są: stojak do wypalania (il. 7), lulka wykonana w formie z jasnoceglastej gliny (il. 8), lulka powleczona glazurą, ale przepalona (il. 9) i lulka glazurowana przepalona z tkwiącym wewnątrz główki ułamanym „wieszakiem" stojaka (il. 10). A. Świechowska pisze: „są to fajki prymitywne o grubych ściankach, niewymyślnie ukształtowanych kołnierzykach przy otworze cybuchowym, na ogół pozbawione ozdób jedynie polewane żółtawą lub zielonkawą glazurą (...) tylko na dwóch umieszczono ornament 43


Katarzyna

Meyza

naiwnego kwiatka. (...) Przypuszczalnie znajdywały nabywców wśród mieszkańców okolicznych wsi" 40 . Rzeczywiście poza obrębem warsztatu znaleziono tylko jedną taką lulkę w trakcie badań Góry Gnojowej w Warszawie. Podobne lulki w tym samym czasie produkowano w Warnie, z tą różnicą, że nie były one glazurowane 41 . Takie lulki występują również w Koryncie, gdzie uważane są za wyrób lokalny 42 . Nawiązują one do pierwszych wytwarzanych na tym obszarze tzw. meerschaums. Te podobieństwa potwierdzą lub zakwestionują przyszłe badania, w tej chwili trudno jest znaleźć odpowiedź. Omówiona tu niewielka część zbioru fajek glinianych pochodzących z badań archeologicznych Starego Miasta i Zamku Królewskiego w Warszawie świadczy o wczesnej, datowanej na początek XVII w. obecności importowanych fajek angielskich i holenderskich w Warszawie, o wytwórczości fajek typu lulki na terenie Polski w drugiej połowie XVII w., a także o lokalnej produkcji lulek w Warszawie na przełomie XVII i XVIII w.

4 ° A. Świechowska, R . Dukwicz,jw., s. 155. 41 W. Ilćewa, Glineni luli at Veliko Tyrnouo, „Godismk na Muzeite ot Severna Bułgaria" Warna, 1975, z. 1, s. 182-183. 4 2 R.C.W. Robinson, Tobacco Pipes..., s. 172, pl. 47.


Z BADAŃ NAD WARSZAWĄ XIX I X X W.

Wiesław Głębocki ZAKŁAD Z E G A R M I S T R Z O W S K I LILPOPÓW

Znane powiedzenie „zegarmistrzowska precyzja"jednoznacznie określa, że rzemiosło to wymagało wysokich kwalifikacji zawodowych. I rzeczywiście. Zegarmistrzostwo warszawskie pochwalić się może dobrymi tradycjami. O znakomitych początkach tego rzemiosła mówią zapiski kronikarskie. Na przykład Julian Ursyn Niemcewicz w swych pamiętnikach o dawnej Polsce podaje, że król Zygmunt III Waza odwiedzającemu go papieskiemu legatowi, kardynałowi Henrykowi Gaetano podarował w 1596 r. wykonany przez krajowego mistrza zegar w kształcie świątyni, w której znajdowała się procesja wprowadzająca papieża do bazyliki Św. Piotra. Wszystkie figurki tworzące procesję poruszać się miały w takt dźwięków naśladujących muzykę trąb i kotłów 1 . W początkowym okresie, z uwagi na małą liczbę majstrów, zegarmistrzowie nie mieli własnego cechu. Razem ze ślusarzami, puszkarzami, igielnikami, miecznikami, szpadnikami i nożownikami tworzyli jeden wspólny cech ślusarski. Dopiero w 1752 r. wyodrębnili się z tego cechu zakładając własny, samodzielny cech zegarmistrzowski 2 . I tu ciekawa rzecz. Był to jedyny cech wśród innych zgromadzeń rzemieślniczych Warszawy, który w swej pieczęci pomieścił w centralnym polu wyobrażenie Syreny — symbolu miasta, a wokół niej napis: „Urząd Starszych Zgromadzenia Zegarmistrzowskiego". Założycielami cechu byli znani i cenieni zegarmistrzowie - Antoni Nietuszewski i Michał Gugenmus. Teraz nastąpił szybki postęp w rozwoju tej gałęzi rzemiosła. Znany dziewiętnastowieczny badacz dziejów Warszawy 1

2

J.U. Niemcewicz, Zbiór pamiętników historycznych o dawnej Polszczę, Warszawa 1822, t. II, s. 209. „Tygodnik Ilustrowany" 1892, nr 147, s. 260-261 i nr 148, s. 275-276.

45


Wiesław

Głębocki

Franciszek Maksymilian Sobieszczański tak je ocenił: „gdy dawniej Gdańsk zaopatrywał nas w zegary kieszonkowe, ścienne i wieżowe, w końcu XVIII w. mieliśmy już zdatnych w Warszawie zegarmistrzów krajow- " 3. cow Było jednak w tym stwierdzeniu wiele przesady, pamiętać bowiem trzeba, że większość z nich to zegarmistrze pochodzenia obcego, którzy przybyli do Warszawy i tu się osiedlili, przyjmując z czasem obywatelstwo nowej ojczyzny. Cudzoziemcom nie tylko nie stwarzano przeszkód w przynależności do cechu lecz nawet faworyzowano ich. Sam król Stanisław August Poniatowski słał do zagranicznych ośrodków swoich emisariuszy, aby sprowadzali wykwalifikowanych rzemieślników różnych profesji. W latach 1765-1790 osiedliło się w Warszawie 21 zegarmistrzów, z czego 2 / 3 pochodziło z Niemiec i Austrii. W okresie tym, poza znanymi już nam założycielami cechu, działały m.in. takie firmy jak: Augusta Schmidta, Mikołaja Beckera, Jana Heckla, Franciszka Krantza oraz Antoniego Lilpopa. Założyciel firmy Gugenmusów - Michał przybył do Warszawy w połowie XVIII w. z Bawarii, a twórca zakładu Krantzów — Franciszek przybył w tym samym czasie z Wiednia. Antoni Lilpop, protoplasta znanej potem rodziny zegarmistrzów warszawskich, przybył do Warszawy około 1770 r. z miasta Gratz leżącego w Styrii na terenie Austrii. Gwoli ścisłości dodać tu należy, że Lilpopowie zasłużyli się miastu nie tylko w zegarmistrzostwie lecz również w wielu jeszcze innych dziedzinach życia gospodarczego.To z tej rodziny pochodził znany złotnik, przemysłowiec czy budowniczy, ale 0 nich wspomnimy dalej. Teraz wróćmy jednak do założyciela rodu. Antoni Augustyn Lilpop urodził się 14 kwietnia 1742 r. we wspomnianym mieście Gratz, skąd następnie przybył do Warszawy i tu w 1774 r. otrzymał prawo miejskie jurydyki Leszno. W 1777 r. wyzwolony został na czeladnika, a w 1782 r. przyjął do wykonania sztukę mistrzowską - duży zegar z wahadłem wybijający kwadranse i godziny z repetierem i budzikiem oraz wskazujący dodatkowo dni miesiąca 4 . Po wykonaniu pracy 1 przyjęciu jej przez Konfranterię uzyskał tytuł majstra. Wkrótce - bo w 1789 r. założył własny zakład zegarmistrzowski przy ulicy Długiej nr hip. 557. Firma prowadzona przez następne pokolenia Lilpopów przetrwała aż do 1939 r. Ożeniony, z pochodzącą z Krotoszyna Dorotą Wilcke (1747-1831) miał siedmioro dzieci, z których dwoje - Augustyn i najmłodszy Jan Karol prowadziło zakłady zegarmistrzowskie. Trzeci 3 F. M. Sobieszczański, Rys historyczno-statystyczny wzrostu i stanu m. Warszawy, Warszawa 1974, s. 330. 4 Księga protokołów Konfraterni Zegarmistrzowskiej. Zapis z 1777 i 1782 r . W zbiorach M u z e u m Historycznego m.st. Warszawy.

46


ZAKŁAD ZEGARMISTRZOWSKI LILPOPÓW

w kolejności syn - Karol Jerzy (1781—1833) był znanym i cenionym złotnikiem warszawskim. Wyroby z jego firmy (lichtarze, cukiernice, solniczki, kubki) zachowały się po dziś dzień. Podziwiać je można m.in. w zbiorach M u z e u m Historycznego m.st. Warszawy. Warsztat złotniczy prowadził początkowo przy ulicy Bielańskiej nr hip. 608, a potem we własnej kamienicy, wzniesionej według projektu Józefa Lessla na posesji nr hip. 600 ab, przy rogu Bielańskiej i Tłumackie (obecnie aleja Solidarności 75). Antoni Augustyn Lilpop zmarł 30 czerwca 1815 r. Po jego śmierci zakład zegarmistrzowski odziedziczył syn Augustyn urodzony 25 kwietnia 1779 r. Jako drugie dziecko w rodzinie już od młodości wykazywał wielkie zainteresowanie profesją ojca, w którego warsztacie zdobywał potrzebne umiejętności. W 1805 r. wyzwolony został na czeladnika, a na sesji cechu w dniu 22 kwietnia 1815 r. uzyskał wraz z Antonim Gugenmusem tytuł mistrza. Wkrótce zmarł jego ojciec, a on przejął warsztat zegarmistrzowski przy ulicy Długiej, który w latach 1819—1829 o d n o towany został pod nr hip. 586, a w latach 1838—1844 pod nr hip. 585. Był dobrym fachowcem, wychowawcą wielu zegarmistrzów. Pod jego kierunkiem sztuki mistrzowskie wykonali m.in.: Andrzej Szeynowicz, Leon Kochajewski, Jan Nidecki i R o c h Draganowski. Znany i ceniony przez członków zgromadzenia powoływany był do jego władz. W 1818 r. wybrany został na podskarbiego, a w latach 1821—1826 pełnił godność starszego. To właśnie na jego wniosek w 1821 r. postanowiono zakupić część z bogatej biblioteki pozostałej po zegarmistrzu Franciszku Gugenmusie. Rzecz jasna wybrano te pozycje, które były przydatne i użyteczne dla uczniów tego zawodu. W 1826 r. Augustyn Lilpop jako starszy cechu poprowadził jego przedstawicieli w obchodzie żałobnym po śmierci cara Aleksandra I. Ożeniony z Elżbietą Groman (1783-1827) miał ośmioro dzieci. Najstarszy syn — Franciszek Augustyn był zegarmistrzem i odziedziczył warsztat ojca natomiast córka — Ludwika Franciszka była żoną innego znanego zegarmistrza warszawskiego Wojciecha Rutkowskiego. Augustyn Lilpop zmarł 27 maja 1846 r. Nie sposób w tym miejscu pominąć wzmianki o jeszcze j e d n y m jego synu — Stanisławie Lilpopie (1817—1866) znanym i zasłużonym przemysłowcu i konstruktorze. Po praktykach w warsztatach Banku Polskiego i Fabryce Machin na Solcu w 1842 r. wyjechał za granicę na studia w dziale budowy maszyn parowych. Po zapoznaniu się z zakładami Lyonu, Paryża, Londynu, Manchesteru i Berlina w 1844 r. powrócił do kraju gdzie początkowo zawiązał spółkę budowy maszyn. W 1854 r. wraz z Wilhelmem E. R a u e m przejął udziały firmy Evansow tworząc nową spółkę „Evans Lilpop et Comp." Natychmiast przystąpił do reorganizacji,

47


Wiesław

Głębocki

zamieniając ręczny sposób produkcji na maszynowy. Rozszerzył też asortyment wyrobów produkując oprócz maszyn i narzędzi rolniczych również maszyny i kotły parowe oraz konstrukcje żelazne i urządzenia dla cukrowni. Dał się też poznać jako dobry fachowiec i wybitny konstruktor wielu maszyn i narzędzi rolniczych, m.in. mechanicznej żniwiarki i uniwersalnego siewnika, przewyższających zaletami wszystkie zagraniczne. Poza tym był też popularyzatorem myśli technicznej drukując wiele artykułów f a c h o w y c h \ Ponadto zasłynął jako kolekcjoner obrazów i organizator wieczorów muzycznych. W 1866 r. do spółki z R a u e m nabył w całości dawną firmę Evansów. Już po jego przedwczesnej śmierci, bo w 1873 r. przedsiębiorstwo przekształciło się w Towarzystwo Akcyjne „Lilpop, R a u i Loewenstein" i odtąd aż do 1939 r. przodowało w polskim przemyśle budowy maszyn zachowując m i m o wielu przekształceń nazwisko Lilpop w swojej nazwie. I tyle na razie o tej gałęzi rodziny Lilpopów wiodącej w naszym opracowaniu. Jak już wspomniano protoplasta rodu Antoni Lilpop niiał jeszcze drugiego syna będącego zegarmistrzem. Mowa tu oczywiście o Janie Karolu, bracie Augustyna i stryju wymienionych powyżej jego dzieci. W tej linii zakład zegarmistrzowski prowadzony był tylko przez dwa pokolenia. Jan Karol Lilpop urodził się 27 lipca 1790 r. Podobnie jak jego brat nauki pobierał w warsztacie ojca i tu w 1809 r. wyzwolony został na czeladnika. W 1815 r. wystąpił o uzyskanie tytułu mistrza. Sztukę mistrzowską wykonał w warsztacie ojca pod kierunkiem Pawła Kurtza i Andrzeja Beera. Po uzyskaniu rangi majstra usamodzielnił się i założył własny warsztat. W latach 1824-1844 prowadził go przy ulicy Senatorskiej nr hip. 473 b. W tym ostatnim roku przekazał go synowi — Ludwikowi Antoniemu, a sam zamieszkał początkowo przy ulicy Wierzbowej nr hip. 613, a potem przy ulicy Mazowieckiej nr hip. 1352 b . W okresie tym przez pewien czas pełnił funkcję zegarmistrza w pałacach skarbowych i prowadził mały warsztat. Ożeniony z Anną Groman (1788-1855, prawdopodobnie była siostrą Elżbiety, którą poślubił jego brat Augustyn) miał pięcioro dzieci. Najmłodsze z nich - Ludwik Antoni był zegarmistrzem i przejął warsztat ojca jeszcze przed jego śmiercią w dniu 6 lutego 1855 r. 6 Ludwik Antoni Lilpop urodził się 24 sierpnia 1824 r.Jak wskazują dane bardzo wcześnie uzyskał tytuł mistrza i usamodzielnił się przejmując w 1844 r. warsztat zegarmistrzowski od ojca przy ulicy Senatorskiej nr hip. 473 b, który prowadził w tym samym miejscu aż do 1888 r. Mieścił się on w dawnym domu Petyskusa przy placu Teatralnym i wymiennie nosił też 5 Z . Pustuła, Lilpop Stanisław, PSB, t. X V I I , 1972, s. 3 3 8 - 3 3 9 . ^ E. Szulc, Przyczynek do dziejów warszawskiego zegarmistrzostwa, X V I I : 1984, s. 3 9 5 - 4 0 8 .

48

„ R o c z n i k Warszawski"


ZAKŁAD ZEGARMISTRZOWSKI LILPOPÓW

adres Wierzbowa 7. Po śmierci ojca przejął również jego mały warsztat przy ulicy Mazowieckiej oraz stanowisko zegarmistrza w pałacach skarbowych. Te ostatnie obowiązki pełnił na podstawie kontraktu spisanego 20 czerwca 1860 r. 7 Cieszył się szacunkiem i poparciem wśród zegarmistrzów. O d 1857 r. przez 18 lat pełnił funkcję starszego zgromadzenia. Zrzekł się tego urzędu na sesji w dniu 24 lutego 1875 r. Oprócz pracowni zegarmistrzowskiej prowadził również magazyn zegarków genewskich ze znanej fabryki Patek, Philipe i Spółka. Potwierdzają ten fakt liczne reklamy zamieszczane w kalendarzach warszawskich 8 . Znany w sferach kupieckich Warszawy w 1871 i 1888 r. wymieniony został w gronie kupców 2 gildii. Ożeniony 22 stycznia 1853 r. z Franciszką Kwiatkowską (1836—1902) miał dwie córki i trzech synów, którzy nie odziedziczyli zamiłowań rodzinnych. Brak jest niestety dokładnych danych o losach tego zakładu zegarmistrzowskiego, którego działalność urywa się wraz ze śmiercią Ludwika Antoniego Lilpopa w dniu 8 października 1896 r. Być może przejęty został przez tę gałąź Lilpopów, która nadal parała się zegar mistrzostwem. Wróćmy więc właśnie do niej. Naszą o niej opowieść przerwaliśmy na zegarmistrzu Augustynie Lilpopie i jego dzieciach. Jak pamiętamy po jego śmierci warsztat odziedziczył najstarszy syn — Franciszek Augustyn urodzony 5 lutego 1809 r. Tajniki sztuki zegarmistrzowskiej nabyte w warsztacie ojca pogłębił długoletnią praktyką zagraniczną przyswajając ostatnie wynalazki w tej dziedzinie. Po powrocie pracował w zakładzie ojca przy ulicy Długiej nr hip. 585. W 1843 r. poślubił Amalię Annę Krystynę Anders, która jak wykazał zapis w intercyzie małżeńskiej wniosła 1576 rb. srebrnych posagu 9 . W dwa lata później, w 1845 r. wziął udział w wystawie płodów przemysłu krajowego zaprezentowanej w Ratuszu. Feliks Miaskowski, Naczelnik Wydziału Przemysłu w Banku Polskim relacjonując wrażenia z wystawy zanotował: „Zegarmistrzostwo znakomite także w ostatnich latach zrobiło u nas postępy; dowody tego złożyli nam panowie Franciszek Lilpop, Szubert i Jachowicz, którzy długą praktyką za granicą tajemnice tej sztuki i ostatnie w niej wynalazki krajowi przyswoili. Ważna to jest przysługa, bo upowszechnianie się używania dobrych zegarów i zegarków, doskonali i bogaci kraj w ogólności;jego bowiem ludność przywyka do szanowamia tego najdroższego w stosunkach

7

Z . Prószyńska, Suplement do słownika zegarmistrzów, s. 321.

„ R o c z n i k Warszawski" XII: 1974,

8 9

„Józefa U n g r a Kalendarz Warszawski P o p u l a r n o - N a u k o w y Ilustrowany", lata 1859, 1860 i 1868. APW, Akta notariatu warszawskiego, Kanc. K.Józefowicza vol. 16, 1843, nr akt 2513 (z dn. 26 VII 1843).

49


Wiesław

Głębocki

świata materiału, którego marnowanie i lekceważenie jest dowodem i skutkiem ciemnoty, oszczędzanie zaś i wysokie cenienie, oznaką oświaty. Pan Lilpop Franciszek dał zegar astronomiczny, tygodniowy na sposób Kessla z kompensacyą merkuryuszową i sekundami stojącemi i kilka sztuk mistrzowsko wykonanych między któremi odznaczał się werk zegarka kieszonkowego przez ucznia Bolesława Wosińskiego, zapowiadającego znakomite w tym zawodzie zdolności, wykonany" 10 . W latach 1854-1878 Franciszek Lilpop posiadał warsztat nadal przy ulicy Długiej lecz już we własnej kamienicy pod nr hip. 583 i wymieniany był wśród bardziej znanych zegarmistrzów. Oprócz pracowni prowadził również magazyn zegarków ze znanych fabryk genewskich. Zmarł 20 lutego 1879 r. Firmę po ojcu odziedziczył syn — Ludwik Maurycy. Ale zanim opowiemy o jego firmie jeszcze jedna krótka dygresja o pierworodnym synu Franciszka Augustyna i bracie Ludwika Maurycego, a mianowicie Edwardzie Auguście Karolu Lilpopie (1844—1911). Był budowniczym, absolwentem warszawskiej Szkoły Głównej. Praktykę zdobywał u swego szwagra, budowniczego Jana Heuricha (ojca). Budował m.in. budynki fabryczne Spiessa w Tarchominie. Był członkiem komitetu budowy wodociągów i kanalizacji oraz pracował w komitecie budowy szpitala im. Dzieciątka Jezus. Ożeniony z Marią Karoliną z Wernerów, córką powstańca 1863 r. i zesłańca miał siedmioro dzieci. Jego najstarszy syn Franciszek Bogusław (1870—1937) był architektem. Początkowo współpracował z Józefem Piusem Dziekońskim, potem założył własne biuro, a w 1899 r. pozyskał do pracowni architekta Karola Jankowskiego. Razem stworzyli liczne wybitne projekty i realizacje, z których najbardziej znane to: Dom Towarowy Braci Jabłkowskich przy ulicy Brackiej, Instytut Aerodynamiczny Politechniki Warszawskiej, Zakład Wychowawczy i kościół SS Nazaretanek przy ulicy Czerniakowskiej. Ponadto wznieśli wiele budowli na terenie kraju 11 .1 tyle o Lilpopach budowniczych. My wróćmy do naszych zegarmistrzów. Ludwik Maurycy Lilpop urodził się 29 października 1845 r. Praktykę zawodową odbył w zakładzie ojca a później pracował w nim jako subiekt. 26 kwietnia 1871 r. poślubił Paulinę Jadwigę Troschel (1851-1917) córkę znakomitego śpiewaka opery warszawskiej. Tuż przed śmiercią ojca przeniósł zakład i prowadził go w latach 1878-1905 w domu Piotrowskiego przy ulicy Senatorskiej nr hip. 496 na wprost pałacu Prymasowskiego. Oprócz zakładu reklamował się również głównym składem zegarków 10

11

50

F. Miaskowski, Rzut oka na wystawę płodów przemysłu Warszawska 1845, t. IV, s. 5 8 9 - 6 2 1 .

krajowego 1845 r. w: Biblioteka

J. Roguska, Lilpop Franciszek Bogusław, PSB, t. XVII, 1972, s. 3 3 7 - 3 3 8 ; S. Łoza, Architekci i budowniczowie w Polsce, Warszawa 1954, s. 175.


I.

Ludwik Maurycy Lilpop.

z genewskiej fabryki Patek, Philipe i Spółka. Przez wiele lat pełnił funkcję starszego zgromadzenia zegarmistrzów, a mianowicie w latach 1891—1905. Był znanym w sferach warszawskich kupcem, gorliwym społecznikiem, a w ostatnich latach życia gospodarzem Resursy Obywatelskiej. Był twórcą firmy pod nazwą „L.M. Lilpop", która przetrwała do 1939 r. nie zmieniając znaku firmowego. I tu ciekawostka. O ile nie zachowały się w zbiorach wyroby zegarmistrzowskie pierwszych Lilpopów to prac z sygnaturą „L.M. Lilpop"jest dość sporo.Tylko w Muzeum Historycznym m.st. Warszawy zgromadzono osiem wyrobów tego zakładu, a m.in. dwa zegary ścienne, dwa zegary kominkowe w pięknych obudowach z marmuru i czarnego łupku, zegarki kieszonkowe w złotej i srebrnej kopercie oraz ciekawy tzw. zegar stróżowski do kontroli pracy stróża nocnego. Wyroby tej firmy spotkać też można w wielu innych muzeach, kościołach i u prywatnych kolekcjonerów. Ludwik Maurycy Lilpop zmarł 15 grudnia 1905 r. Już jednak przed śmiercią zatroszczył się o następcę i spadkobiercę przygotowując do zawodu zegarmistrza syna Stefana Ludwika urodzonego 7 grudnia 1872 r. Po ukończeniu szkoły średniej im. Pankiewicza w Warszawie, odbył on praktykę w szkole zegarmistrzowskiej w Locie w Szwajcarii. 51


2.

Zegarek

kieszonkowy,

srebrny,

z dewizką, X I X / X X w., w zbiorach M u z e u m Historycznego. Firma „Tissot i L.M. Lilpop".

Jako jej uczeń wziął udział w zorganizowanej w 1895 r. w warszawskim Cyrku wystawie metalowej. Zaprezentował na niej dwie miary milimetryczne i pięć werków zegarkowych otrzymując w nagrodę srebrny medal 12 . W 1896 r. był już mistrzem i pracował w warsztacie ojca przy ulicy Senatorskiej 6. Od 1906 r., to jest od śmierci ojca, kierował zakładem poszerzając jego działalność o wyroby jubilerskie. W dniu 24 września 1910 r. poślubił Janinę Brydowską i w tym samym roku przeniósł zakład i sklep na ulicę Wierzbową 3, gdzie pozostał już na stałe do 1939 r. Nadal utrzymał starą nazwę firmy „L.M. Lilpop". Współpracował ze szwajcarską firmą Tissota sprowadzając od niej mechanizmy do zegarków. W 1917 r. był ojcem chrzestnym wyświęcanego w dniu 18 marca nowego sztandaru zgromadzenia zegarmistrzów ufundowanego ze składek członków. Dodać może tu warto, że sztandar otrzymał imię Władysława dla podkreślenia zasług położonych dla cechu przez zegarmistrza Władysława Grabau. Stefan Ludwik Lilpop zmarł 28 czerwca 1923 r. i pochowany został na Cmentarzu Ewangelicko-Augsburskim. Jego syn Ludwik Maurycy tak skreślił sylwetkę ojca: „Mój ojciec ukończył szkołę średnią im. Pankiewicza w Warszawie, a następnie wyższą szkołę zegarmistrzowską w Szwajcarii, po czym odbył praktykę w fabrykach zegarków. Po powrocie do kraju uzyskał tytuł mistrza. Jako sztukę mistrzowską wykonał chronometr. Wykonał również kilka zegarków kieszonkowych wg swego projektu. Prowadził pracownię zegarmistrzowską i sklep przy ul. Wierzbowej 3 pod firmą »L.M. Lilpop« z zegarami, zegarkami oraz akcesoriami do zegarków (bransolety, rzemyki, dewizki itp.). Firmy szwajcarskie, z którymi nawiązał

12

52

„Tygodnik Ilustrowany" 1895, nr 26, s. 412.


ZAKŁAD ZEGARMISTRZOWSKI LILPOPÓW

kontakty handlowe, wykonywały często na jego zamówienie i według jego projektu zegarki sygnowane na werku firmą wykonującą, a na tarczy sygnowane »L.M. Lilpop« (...). Stefan Ludwik Lilpop był znanym mecenasem sztuki i kolekcjonerem obrazów i antyków Współpracował z zarządem Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych, szczególnie w okresie prezesury artysty malarza Edwarda Okunia. Okuń projektował postument nagrobny z kagankiem oliwnym na Cmentarzu Ewangelicko-Augsburskim. Wykonał także portret Stefana Ludwika (sepia w owalu). Stefan Ludwik przyjaźnił się z malarzami: Lasockim, akwarelistą Trzebińskim, Stanisławem Lenzem. Był bardzo muzykalny, grał koncertowo na fortepianie, mandolinie i flecie... Był także zapalonym myśliwym, przywożone trofea zdobiły ściany mieszkania. Będąc wielkim amatorem teatru, podjął się bezpłatnie konserwowania zegarów i ustawiania ich na scenie w teatrach miejskich Warszawy. Przyjaźnił się z wieloma aktorami i śpiewakami, np. A. Fertnerem, L. Solskim, Węgrzynem, Junoszą-Stępowskim. Wielu artystów stanowiło

3-

Zegar k o m i n k o w y z czarnego

marmuru,

zdobiony

złoconymi brązami, w zbiorach

Muzeum

Historycz-

nego. Zakład „L.M. Lilpopa".


Wiesław

Głębocki

zaprzysiężoną klientelę firmy »L.M. Lilpop«. Zobowiązania te w stosunku do teatrów wykonywane były przez firmę również po śmierci Stefana Ludwika przez jego żonę Janinę" 1 3 . To przecież ona prowadziła firmę po śmierci męża aż do 1939 r. korzystając z pomocy i fachowości kilku mistrzów zegarmistrzostwa. I choć z zawodu była nauczycielką i nie została wprowadzona w arkana tego jakże precyzyjnego zawodu radziła sobie świetnie zyskując uznanie pracowników i klientów. Zgromadzone przez kilka pokoleń pamiątki z działalności firmy, m.in. mechanizmy i stare zegary oraz bogatą kolekcję dzieł sztuki wywieźli hitlerowcy w czasie powstania 1944 r. z ich mieszkania przy ulicy Barbary.

E. Szulc, Cmentarz Ewangelicko-Augsburski w Warszawie, Warszawa 1989, s. 333.


Wiesław

Głębocki

FABRYKA F O R T E P I A N Ó W I P I A N I N F I R M Y „J. K E R N T O P F I S Y N "

Zapewne mało kto dziś wie, że dziewiętnastowieczna Warszawa słynęła z produkcji fortepianów. A tymczasem już w okresie Królestwa Kongresowego fortepian był centralnym meblem salonu mieszczańskiego i najpopularniejszym instrumentem domowym. Posiadanie jego określało pozycję społeczną rodziny warszawskiej, a także był wymogiem mody. Umiejętność gry na fortepianie świadczyła o dobrym urodzeniu i wychowaniu. Biedna więc była panienka, która nie nabyła umiejętności gry na tym instrumencie. Wszystko to sprawiło, że zapotrzebowanie na fortepiany było duże i stale rosło. Stąd też powstawały liczne wytwórnie fortepianów, które z czasem przekształcały się w fabryki. Za zgodą Urzędu Municypalnego 15 sierpnia 1819 r. organmistrze i fabrykanci fortepianów otrzymali pozwolenie na utworzenie własnego zgromadzenia złożonego z 12 członków. Przewodnik warszawski z 1826 r. wymienia już z nazwiska i podaje adresy 10 fabrykantów fortepianów i 10 organmistrzów 1 . Najbardziej znane warsztaty tej branży prowadzili: Antoni Leszczyński przy ulicy Żabiej nr hip. 955, Maksymilian Hochenhauser na Krakowskim Przedmieściu nr hip. 411 i Fryderyk Buchholtz przy ulicy Mazowieckiej nr hip. 1352. Temu ostatniemu za wzór do produkcji posłużył fortepian przywieziony z Anglii przez znakomitą pianistkę Marię Szymanowską, która w 1827 r. powróciła do Warszawy po czteroletnim tournée zagranicznym". R z ą d zwolnił przywieziony przez nią instrument od cła, aby mógł posłużyć jako model dla warszawskich fabrykantów. Fortepiany z fabryki Buchholtza cieszyły się dużym wzięciem. Znalazły też uznanie u tak wybrednego znawcy jak 1 2

Przewodnik Warszawski na rok 1826, cz. Handel, Warszawa 1826, s. 7. S. Szenic, Ongiś, Warszawa 1975, s. 238.

55


Wiesław

Głębocki

Fryderyk Chopin, który był częstym gościem w warsztacie Buchholtza. Właśnie w tej wytwórni rozpoczynał naukę zawodu założyciel wymienionej w tytule firmy Jan Aleksander Kerntopf urodził się w Bydgoszczy w 1813 r. i był synem fabrykanta sukna Jana i Joanny. W wieku 18 lat opuścił rodzinny dom i przybył do Warszawy, gdzie rozpoczął naukę we wspomnianym warsztacie. Obowiązek służby wojskowej sprawił, że przerwał pracę i wstąpił do wojska polskiego. W jego szeregach walczył w czasie powstania listopadowego. W wyniku odniesionych ran przez dwa lata kurował się i dopiero w 1833 r. powrócił do pracy w wybranym zawodzie. Przez długich siedem lat ciężko pracował i oszczędzał z myślą o założeniu własnego warsztatu. Otworzył go w 1840 r. pod firmą ,J. Kerntopf" początkowo przy ulicy Elektoralnej, a już w rok później przeniósł na plac Krasińskich nr hip. 549, gdzie funkcjonował do 1886 r. Jak wszędzie i tu początki były skromne, ale upór i wytrwałość sprawiły, że niebawem rozbudował wytwórnię nabywając od rodziny zmarłego w 1837 r. mistrza i pryncypała Buchholtza pozostałe urządzenia i materiały. Już od początku wielkim dążeniem Kerntopfa było uniezależnienie się od importu poszczególnych części składowych z zagranicy i produkowanie fortepianów a później i pianin z surowców krajowych. Sukcesy przyszły z czasem. Oto w 1853 r. w zakładzie Jana Kerntopfa wyprodukowano pierwszy krajowy fortepian koncertowy systemu belgijskiego. W 1857 r. fortepian z ulepszoną mechaniką francuską, z podwójnym blatem i bardzo ozdobną obudową, zaprezentowała firma na wystawie wyrobów rękodzielniczych w warszawskim pałacu Namiestnikowskim. W katalogu wystawy zanotowano, że firma ma „robotników 6, warsztatów 8, a jej produkcja roczna wynosi 4000 rs."3 Dodać tu należy, że prawie połowę produkcji eksportowano do Rosji. Fortepiany Kerntopfa szybko pozyskiwały uznanie fachowców i artystów. Na fortepianie z tej firmy w 1858 r. koncertował znakomity pianista Józef Wieniawski „kładąc tym sposobem - jak ówcześnie pisano - markę poważniejszego znaczenia artystycznego na wyroby młodego fabrykanta" 4 . Ale był to dopiero wstępny etap osiągnięć. Za nim poszły następne. W 1862 r. w fabryce Kerntopfa zbudowano pierwsze w kraju pianino, w którym każda jego część wykonana została na miejscu. Wprawdzie pierwsze pianina w Warszawie zaczął budować już w 1838 r. zakład Franciszka Wilczka, ale części do nich pochodziły z zagranicznych wytwórni. Zresztą prawdziwa popularność pianina w Europie zaczęła się dopiero w drugiej 3 Opis wystawy wyrobów rękodzielniczych i płodów rolniczych odbytej w Warszawie 1857 r.. Warszawa 1860, s. 303. 4 W. Czajewski, Warszawa ilustrowana, Warszawa 1895, s. 81-89.

56


i. Jan Kerntopf.

'¡111 Kcnitopf.

połowie XIX w. Po tej małej dygresji wróćmy jednak do fabryki Kerntopfa, której rozwój postępował bardzo szybko, a wyroby zdobywały rosnące uznanie. Na fortepianach z tej firmy grali m.in.: Antoni Kątski, Emanuel Kania, wspomniany już Józef Wieniawski, Rudolf Strobl i wielu innych znanych pianistów polskich i zagranicznych. W 1867 r. w przyfabrycznym magazynie Kerntopfa zjawili się znakomici muzycy bracia Antoni i Apolinary Kątscy, aby wybrać instrument na koncert Antoniego. Ich cenne uwagi oraz pochwały zdopingowały Kerntopfa do dalszych poszukiwań i ulepszeń w budowie instrumentów. Owocem tego był skonstruowany w 1872 r. pierwszy w kraju fortepian systemu amerykańskiego z metalową ramą, agrafami, strunami krzyżowymi i repetycją. Odtąd firma zaniechała produkcji fortepianów systemu wiedeńskiego przechodząc całkowicie na system amerykański. W dziejach firmy rok 1872 zasługuje także na uwagę z dość szczególnego wydarzenia. Właśnie w tym roku z rodziną Kerntopfów zetknął się młody Ignacy Jan Paderewski, późniejszy znakomity pianista, kompozytor i mąż stanu. Ale najpierw słów kilka o rodzinie fabrykanta fortepianów. Jan Kerntopf ożeniony z Magdaleną z Sądzyńskich (1818-1896) miał dziesięcioro dzieci, z których trójka: Edward, Henryk i Józef przejawiała zainteresowania profesją ojca przejmując z czasem fabrykę. O tym jednak w dalszej części artykułu.Teraz wróćmy do 1872 r., kiedy to Ignacy J. Paderewski, świeżo przyjęty do Instytutu Muzycznego student, udał się wraz 57


Wiesław Głębocki z ojcem na plac Krasińskich do magazynu Kerntopfa w celu nabycia instrumentu. Spotkanie z rodziną Kerntopfów odegrało zapewne wielką rolę w życiu Paderewskiego skoro znalazło tak wiele ciepłych słów na łamach j e g o Pamiętników spisanego przez Mary Lawton 5 . „Biura, sklep i pokoje mieszkalne firmy K e r n t o p f - wspomina Paderewski - zajmowały całe ogromne piętro bardzo starego domu i liczyły ze dwadzieścia czy więcej ubikacji. Właściciel firmy, stary pan Kerntopf, był niezmiernie sympatycznym i ujmującym człowiekiem. Przyjął nas bardzo uprzejmie słowami: »Mam tu dużo fortepianów, ale nie wiem, czy będą panu o d p o wiadały, niestety są bowiem dość drogie«. Oczywiście domyślił się, że nie jesteśmy ludźmi bogatymi, i wymienił tak niską - stosunkowo — cenę za pianino, że ojciec po pewnym namyśle zgodził się i postanowił od razu j e kupić. Tymczasem w trakcie rozmowy zjawił się nagle najstarszy syn pana Kerntopfa. Spojrzał na mnie uważnie i począł się przysłuchiwać (właśnie próbowałem grać na nowo nabytym instrumencie). Gra moja nie była — jak można przypuszczać — bezbłędna, ale musiało w niej jednak coś być, bo niezwłocznie zwrócił się do mego ojca z zapytaniem: — Jakie są pana plany w związku z synem? Ojciec odpowiedział szybko i z wielką dumą w głosie: — Został właśnie przyjęty do konserwatorium, i to bez egzaminu!...To pianino kupuję dla mego chłopca — powiedział do Kerntopfa. — Nonsens — zawołał młody Kerntopf — nie powinien pan kupować pianina, które już za rok będzie bezużyteczne. Dam mu darmo fortepian, na którym będzie mógł ćwiczyć... Ojciec głęboko wzruszony j e g o dobrocią z całą szczerością zwrócił się teraz do obydwu panów ze słowami: — Nie wiem doprawdy, gdzie by ulokować mego chłopca. Tak bardzo pragnąłbym znaleźć rodzinę przy której spokojnie mógłbym go p o zostawić — jest jeszcze bardzo młody. Może zechcieliby panowie łaskawie poradzić mi coś w tej sprawie. Przysłuchiwałem się rozmowie, stojąc przy ojcu wciąż jeszcze niespokojny i nieco wystraszony. I znów Edward Kerntopf przyszedł nam z p o mocą. — Niech go pan zostawi tutaj, w naszej rodzinie - powiedział - jest nas dziesięcioro dzieci, j e d n o więcej nie zrobi różnicy. Może pan zresztą płacić parę groszy matce za j e g o utrzymanie, nie jesteśmy przecież bogaczami. Było to powiedziane bardzo mile. — Niech pan zostawi syna, będzie tu miał na miejscu fortepian do ćwiczeń. Może ćwiczyć na którymkolwiek - fortepianów jest u nas dużo, więc uszczerbku to nie zrobi, a pana nic nie będzie kosztowało. 5 I J . P a d e r e w s k i , Pamiętniki,

58

K r a k ó w 1 9 6 7 , s. 6 6 - 6 8 .


FABRYKA FORTEPIANÓW I PIANIN F I R M Y ,J. K E R N T O P F I S Y N "

Ojciec był bardzo uradowany i wdzięczny za tak dogodną propozycję. Spadł mu z serca wielki ciężar. Wróciliśmy do hotelu i dopiero nazajutrz rano ojciec przyprowadził mnie do państwa Kerntopfów, gdzie już pozostałem" W domu Kerntopfów mieszkał Paderewski do 1879 r. Wróćmy jednak do dziejów firmy. Przełomowym był dla niej rok 1878. Wtedy to do fabryki ojca przystąpił oficjalnie jako wspólnik najstarszy syn Edward Konstanty (1846—1901). Umiejętności nabyte w zakładzie ojca pogłębił długoletnią praktyką w fabrykach fortepianów w Berlinie, Dreźnie i Lipsku. Po powrocie do Warszawy zasłynął jako wzięty stroiciel fortepianów. Wstępując do spółki wniósł obok doświadczenia i umiejętności dość pokaźny kapitał, który pozwolił na pomyślny rozwój fabryki działającej odtąd pod firmą „J. Kerntopf i Syn". Do współpracy wciągnięto również młodszego brata Henryka (1858—1914), który także praktykował w fabrykach niemieckich, a nawet przez dwa lata przebywał w Paryżu u Erarda, w jednej z najlepszych, europejskich fabryk fortepianów. Po powrocie do Warszawy w 1881 r. nabytą wiedzę i umiejętności wykorzystał w twórczej pracy To właśnie j e g o dziełem był fortepian i pianino wykonane w systemie amerykańskim, które zaprezentowano na wystawie przemysłowej w Moskwie w 1882 r. Za wyroby te firma otrzymała Wielki Medal Srebrny 6 . Była to niestety ostatnia nagroda dla nestora firmy — Jana Aleksandra Kerntopfa, który zmarł 8 listopada 1883 r. Po śmierci ojca fabrykę pod firmą „J. Kerntopf i Syn" przejęli synowie — Edward i Henryk przysparzając j e j wiele nowych osiągnięć. O prężności zakładu najlepiej świadczy udział w wystawie przemysłowo-rolniczej w Warszawie w 1885 r. 7 Z katalogu wystawy, wymieniającego wszystkich uczestników i ich wyroby, dowiadujemy się ponadto, że „wyroby fabryki [Kerntopfów] wynoszące od 100 do 200 instrumentów uskutecznia się ręcznie przy pomocy 30 robotników krajowców. Materiały surowe, jak drzewo i żelazo, stanowiące zasadniczą część instrumentów są pochodzenia krajowego, forniery zaś, struny itp. drobne części, których w kraju nie posiadamy sprowadzone są z Anglii, Francji i Niemiec. Roczny zbyt fabryki wynosi od 50 do 6 0 0 0 0 rb. i pochodzi ze zbytu fortepianów i pianin do Królestwa i Cesarstwa". Wróćmy jednak do samej wystawy otwartej 9 czerwca 1885 r. w specjalnych pawilonach na placu Ujazdowskim. Fabryka fortepianów i pianin pod firmą „J. Kerntopf i Syn" zaprezentowała na niej trzy pianina krzyżowe

A. M u c h a r s k i , „ K a l e n d a r z H u m o r y s t y c z n y Ilustrowany na 1 8 8 5 r.", Warszawa

1885,

s. 6 5 . 7

Katalog wystawy rolniczo-przemysłowej w Warszawie w 1885 r., Warszawa

1 8 8 5 , s. 2 7 9 — 2 8 0 .

59


mmiKh nn;iKi'iAM)\\ > * 1 PIANIN

I t a l i i Sf ii W WARSZAWIE. Egzystuje od roku 1840. l>oslawcy kijowskiego Oddziału Cesarskiego rosyjskiego Towarzysl va Muzycznego i Warszawskieg o Instytutu Muzycznego (Konscrwatorjumi.

2.

Reklama fabryki „ J . K e r n t o p f i Syn".

i trzy fortepiany salonowe systemu amerykańskiego z angielską mechaniką. Pianina wyceniono na 400,500 i 550 rb. srebrnych, a fortepiany odpowiednio na 550, 600 i 700 rb. srebrnych. Ponadto w pawilonie Głównym mieszczącym się w alei Centralnej „wystawiła ona — jak pisał sprawozdawca »Kłosów« — pyszny fortepian koncertowy z całą ramą metalową, z takimże sztokiem i agrafami, o wybornym tonie, który codziennie w popołudniowych godzinach gromadził setki słuchaczy przysłuchujących się mistrzowskiej grze cenionych naszych wirtuozów. Komisja złożona z dyrektorów muzyki i pierwszorzędnych pianistów przyznała za ten fortepian jednozgodnie p. Kerntopfowi medal złoty" 8 .Wspomniani powyżej wirtuozi to m.in.: Ignacy Jan Paderewski, Aleksander Michałowski, Antoni Rutkowski i Eugeniusz Pankiewicz. W 1886 r. bracia Kerntopfowie przenieśli fabrykę i skład z placu Krasińskich na ulicę Miodową 12 (ob. 14) do pałacu Chodkiewiczów. W rok później wzięli udział w wystawie w M u z e u m Przemysłu i Rolnictwa, gdzie za postęp w budowie instrumentów otrzymali „dyplom uznania", a ponadto mianowani zostali dostawcami fortepianów Warszawskiego Instytutu Muzycznego. Trzeba tu dodać, że już znacznie wcześniej współpracowali jako dostawcy i stroiciele instrumentów w Instytucie Aleksandryjsko-Maryjskim Wychowania Panien. Z każdym kolejnym rokiem rosła popularność fortepianów z fabryki „J. Kerntopf i Syn". Opisując jeden z koncertów, który w październiku 1888 r. zorganizowało Towarzystwo Ratowania Tonących, sprawozdawca „Kłosów" donosił: „P. Brykner, oprócz sonaty Griega, odegranej do spółki z p. Aloisem wykonał na pięknym

8

„Kłosy" 1885, nr 1042, s. 3 9 3 i nr 1068, s. 396.

60


FABRYKA FORTEPIANÓW I PIANIN FIRMY ,J. K E R N T O P F I SYN"

fortepianie z fabryki Kerntopfa: Cantique d'Amour Noskowskiego, etiudę Brassina i walca Caprise Rubinsteina" 9 . Sława fortepianów wykroczyła również poza granicę Królestwa i C e sarstwa. O t o w 1889 r. firma rozpoczęła rywalizację na arenie światowej. W tym właśnie roku na powszechnej wystawie w Paryżu zaprezentowała wielki fortepian koncertowy i pianino systemu amerykańskiego otrzymując w nagrodę Wielki Medal Złoty 1 0 . D o indywidualnych nagród byli też przedstawieni trzej, długoletni pracownicy firmy: Rudolf Bobke, Jan Wodzinowski i Marian Czerwiński. W tym miejscu podkreślić należy, że w fabryce Kerntopfów stosunki międzyludzkie układały się bardzo dobrze. Właściciele wykazywali wiele troski o swoich pracowników. W 1888 r. założyli nawet Kasę Przezorności dla robotników, której cel tak ujmował paragraf pierwszy ustawy: „Pp. Edward i Henryk Kerntopfowie, właściciele firmy J. Kerntopf i Syn w Warszawie chcąc przyjść z pomocą współpracownikom swoim, a w razie ich śmierci pozostałej po nich najbliższej rodzinie, postanowili utworzyć fundusz przezorności i pomocy. Ustanawiając tę bratnią instytucję, założyciele pragną tym sposobem zaszczepić w swych współpracownikach zasadę oszczędności i wzmocnić węzeł łączności pomiędzy pracującymi a pracodawcami" . Fundusz Kasy składał się ze składek pracujących w fabryce i z ofiar właścicieli, którzy wnosili tyle ile wszyscy robotnicy razem. W 1892 r.jako wspólnik przystąpił do firmy drugi z braci Edwarda - Józef (1864—1922). Dla zwiększenia zbytu wyrobów w tym samym roku założono filię w Kijowie na Kreszczatiku 33, którą przez cały okres istnienia (do 1914 r.) kierował Henryk Kerntopf. Odtąd firma otrzymała również tytuł dostawcy Cesarskiego Towarzystwa Muzycznego w Kijowie. Fortepiany i pianina z fabryki Kerntopfa znajdowały zbyt na całym obszarze Cesarstwa. Zyskały też kolejne złote medale na wystawach przemysłowych w Niżnym Nowogrodzie w 1896 r. i w Kijowie w 1897 r. Największym jednak p o wodzeniem cieszyły się w Królestwie. W sprawozdaniu zamieszczonym w „Kurierze Warszawskim" z 20 czerwca 1892 r. z koncertu Towarzystwa Muzycznego na fundusz budowy własnego gmachu czytamy: „Punktem kulminacyjnym było ukazanie się przy fortepianie p. A. Michałowskiego. Artysta nasz, powitany huraganem oklasków, zasiadł nie do żadnego Bechsteina, ani też do Bluthnera, lecz do naszego warszawskiego Kerntopfa, który rzeczywiście poszczycić się może tym przejmującym go duchem ciągłej rywalizacji na drodze pracy i postępu z monopolem obczyzny. Otóż, mistrz Michałowski zasiadł do prześlicznego instrumentu 9 10 11

„Kłosy" 1888, n r 1215, s. 240. „ W ę d r o w i e c " 1894, nr 11, s. 220. W. Czajewski, jw.

61


Wiesław

Głębocki

i wykonał tak, jak u nas obecnie tylko on traktować może, zawsze cudny, nieporównany koncert (e-minor Chopina)". Mówiąc o Warszawskim Towarzystwie Muzycznym trzeba dodać, że czynnymi jego członkami byli bracia Kerntopfowie. Najstarszy z nich Edward był organizatorem wielu koncertów muzycznych, m.in. trzech koncertów Ignacego Paderewskiego w styczniu 1899 r. podczas jego krótkiego pobytu w Warszawie. „Jakże szczęśliwy czuł się na moich koncertach - wspomina Paderewski - jak dumny i zadowolony, że nie zawiodłem nadziei, którą we mnie z dawna pokładał." Zresztą Edward Kerntopf odegrał dużą rolę w życiu Paderewskiego. Sięgnijmy jeszcze raz do Pamiętników mistrza 12 : „Traktował mnie jak młodszego brata i darzył wielkim zaufaniem (...). Zajmował się mną bardzo, zabierał na wszystkie koncerty między innymi na koncert znanego pianisty Mikołaja Rubinsteina (brata słynnego Antoniego). Dzięki niemu miałem możność słuchania wszystkich najlepszych muzyków przybywających do Warszawy. O d początku interesował się moimi postępami w muzyce i starał się mnie w tym kierunku kształcić. Był moim protektorem i w ogóle pomagał we wszystkim". W innym zaś miejscu dodaje: „aż do śmierci pozostawał moim oddanym przyjacielem (...), stał się szczęśliwym zrządzeniem mego losu". Edward Konstanty Kerntopf zmarł 12 grudnia 1901 r. W krótkim nekrologu zamieszczonym w „Kalendarzu Warszawskim J. Ungra" podano: „Kerntopf Edward współwłaściciel jednej ze starszych fabryk fortepianów, człowiek szlachetnego serca, opiekujący się niejednym talentem muzycznym, zakończył życie w Warszawie 12 grudnia 1901 r. w wieku lat 5 7 " ' 3 . O d t ą d firmę „J. Kerntopf i Syn" prowadzili j e g o młodsi bracia: Henryk i Józef. Wzrost zapotrzebowania na ich wyroby stały się powodem rozbudowy zakładu, a właściwie wzniesienia nowego. Nową, parową w pełnym tego słowa znaczeniu fabrykę uruchomiono około 1910 r. przy ulicy Przemysłowej 31. Przy ulicy Miodowej pozostał już tylko skład fortepianów i pianin oraz prywatny salon koncertowy. Znany był już on zresztą w końcu X I X w. To w nim 18 czerwca 1887 r. dał koncert znakomity wiolonczelista Józef Adamowski' 4 . W salonie Kerntopfów 7 stycznia 1909 r. odbył się recital piętnastoletniej skrzypaczki Iry Novi, którą prasa warszawska określiła „niezwykłym talentem"' 5 . Józef Kerntopf uczestniczył ponadto, i to bardzo aktywnie, w pracy cechu organmistrzów. Przez parę lat pełnił funkcję podstarszego, a w 1914 r. był już starszym 12

I.J. Paderewski,jw.,s. 67, 77. •3 .Józefa Ungra Kalendarz Warszawski Popularno-Naukowy Ilustrowany" 1903, s. XII. ' 4 „Echo Muzyczne,Teatralne i Artystyczne" 1887, nr 195, s. 324. 1 5 „Kurier Warszawski" 1909, nr 39, s. 4.

62


FABRYKA FORTEPIANÓW I PIANIN FIRMY ,J. KERNTOPF I SYN"

cechu z siedzibą przy jego składzie fortepianów na ulicy Miodowej 12. R o k 1914 to rok, który przyniósł doniosłe wydarzenia, które wpłynęły na losy fabryki. Śmierć Henryka Kerntopfa 17 lutego 1914 r. oraz wybuch pierwszej wojny światowej powstrzymały dynamiczny rozwój zakładu, którym od śmierci brata kierował samodzielnie Józef Kerntopf. W 1918 r., na progu niepodległości Polski, kondycja zakładu była bardzo nadwyrężona. Fabryka działała wprawdzie dalej przy ulicy Przemysłowej 31 lecz skład i kantor mieścił się już w nowym lokalu przy ulicy Kapucyńskiej 5. Trudności finansowe z jakimi borykał się właściciel zmusiły go do przystąpienia do spółki akcyjnej. O d początku lat dwudziestych X X w. fabryka fortepianów i pianin działała pod firmą „J. Kerntopf i Syn, Spółka Akcyjna". Wkrótce, bo 9 lipca 1922 r. zmarł Józef Kerntopf i podobnie jak pozostali członkowie rodziny pochowany został na Cmentarzu Ewangelicko-Augsburskim w Warszawie. Po jego śmierci spółka działała dalej przenosząc w końcu lat d w u dziestych swój skład fabryczny z ulicy Kapucyńskiej na Szpitalną 9. Ostatni zapis o firmie jaki udało się uchwycić pochodzi z 1942 r. W Informatorze przemysłu i handlu miasta Warszawy wydanym w tym właśnie roku pod pozycją 1485 figuruje Fabryka Fortepianów i Pianin J. Kerntopf i Syn w Warszawie, Spółka Akcyjna na ulicy Przemysłowej 31 z kapitałem

3.

Fortepian firmy ,J. Kerntopf i Syn" z około 1910 r., w zbiorach Muzeum Historycznego.


Wiesław Głębocki

zakładowym 400 000 zł. Jej właścicielami byli wówczas: Aleksander Granke, Stefania Granke, Julia Gising, Józef Arnold i Teodor Misiorowski. Wraz z zagładą miasta w 1944 r. zniszczeniu uległa zapewne i zasłużona fabryka Kerntopfów.


Beata

Meller

U LOURSE'A

Legenda cukierni Lourse'a powstała jeszcze za życia j e j założyciela. I chociaż Laurenty Lourse przebywał w Warszawie, z przerwami, około 2 0 lat (1820—1840) zbudował mocne podstawy firmy, która pod nazwą „L. Lourse et Comp." przetrwała do roku 1944. Lourse z pewnością był jednym z twórców warszawskiej sztuki cukierniczej, w której ogromny udział mają Szwajcarzy, pochodzący z kantonu Grison. Swój kunszt cukierniczy potrafił przekazać innym, kształcąc nowe pokolenia cukierników warszawskich. W „Confiserie L. Lourse" (pierwsza nazwa cukierni) właściciel stworzył niepowtarzalną atmosferę, przyciągającą inteligencką klientelę. Kilka pokoleń warszawiaków chodziło na kawę do Lourse'a, próbowało wyśmienitych ciast i słodyczy. Ich wygląd, zapach i smak tkwił głęboko w pamięci bywalców. Tajemnica legendarnej cukierni była m o c n o zakorzeniona w X I X w. Składały się na nią: rzetelność rzemieślnicza granicząca ze sztuką, zapożyczenie i przenoszenie na grunt warszawski najlepszych wzorów francuskich i włoskich, praca nad wzbogaceniem wyrobów, polegająca m.in. na wprowadzaniu nowości, dbałość o dobre imię firmy i zadowolenie klientów. Połączenie sztuki cukierniczej z atmosferą lokalu sprawiły, iż firma Lourse'a, działająca ponad 120 lat, zapewniła sobie trwałe miejsce w życiu obyczajowym Warszawy.

• O samym Laurentym (Wawrzyńcu) Loursie wiemy niewiele. Syn Andrzeja i Anny Lourse, urodzony w 1782 r. w Silvaplana w Szwajcarii,

65


Beata

Meller

zmarł 9 grudnia 1844 r. w Graubünden w okolicy St. Maurizio w kantonie Grison 1 . Miejsce pochodzenia, jak i spolszczona pisownia nazwiska „Lors", „Lurs" 2 , są zapewne przyczyną mylenia dwóch cukierników szwajcarskich, którzy przybyli do Warszawy: Jeremiasza Lorsa, pochodzącego również z Silvaplana z Laurentym Loursem. Następstwem tej pomyłki są różne daty powstania cukierni funkcjonujące w dostępnej literaturze przedmiotu 3 . Jeremiasz Lors, którego daty życia udało się ustalić na podstawie testamentu znajdującego się w Archiwum Państwowym m.st. Warszawy, urodził się w 1760 r. w Silvaplana w Szwajcarii, zmarł w Warszawie w 1811 r. 4 Należał do pierwszej fali cukierników szwajcarskich, przybywających do Warszawy w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XVIII w., w ramach „łańcuszkowatego" systemu imigracji, kiedy to z jednego miasta przyjeżdżała w ciągu kilku lat cała grupa ludzi, jednego zawodu, w tym przypadku cukierników. Tak np. w 1770 r. z Poschiavo w Szwajcarii wyemigrowało do Polski i Rosji 86 osób, a w 1794 r. z Silvaplana - 16 osób, wśród nich nie określony bliżej L'Orsa 5 . Wspomniany Jeremiasz Lors założył cukiernię w 1789 r. w pałacu Mokronowskich, na rogu ulicy Czystej i Krakowskiego Przedmieścia nr hip. 411, tam również zamieszkiwał6. Cukiernię prowadził razem z żoną Marianną z Trębickich (z którą ożenił się w 1792 r.) oraz dwiema siostrami, które przybyły wraz z nim ze Szwajcarii7. Jeremiasz Lors zmarł bezpotomnie w 1811 r. w Warszawie. Na mocy testamentu z 3 stycznia 1811 r. 8 1

A r c h i w u m Państwowe m.st. Warszawy. Akta notarialne, Kancelaria (dalej: APW, Kanc.) M . Ciechanowskiego vol. 7 6 , 1 8 4 5 , nr akt 9438, s. 2136. 2 Źródła i literatura szwajcarska podają następującą pisownię nazwiska: L'Orsa, L'Ourse, w: R . Bühler, Die Bünder Auswanderung nach Russland vom 18 .Jahrhundert bis zum Ersten Weltkrieg, Z ü r i c h 1981, s. 111; D. Keiser, Fast ein Volk von Zuckerbäckern?, Z ü r i c h 1985, s. 158. —W polskich źródłach spotykamy kilka pisowni tego nazwiska: Lors, Lorss, Lurs, Lourse; imiona zazwyczaj spolszczone, tak więc G i a c h e m był Jeremiaszem, G a u d e n z Laurentym, a nawet Wawrzyńcem. 3 A.W. Blikle, Dzieje Zgromadzenia Cukierników miasta stołecznego Warszawy, Warszawa 1917, s. 5; W. Herbaczyński, W dawnych cukierniach i kawiarniach warszawskich. Warszawa 1988, s. 8 0 - 8 9 ; D. Keiser, j w „ s. 158; R . Bühler, Bünder im Russischen Reich 18. Jahrhundert — 1. Weltkrieg, Desertina 1991, s. 256. 4 APW, Kanc. W . S k o r o c h ó d - M a j e w s k i e g o vol. 19, 1811, s. 7. Z dziejów rzemiosła warszawskiego, praca zbiorowa p o d red. B. Grochulskiej i W. Prussa, Warszawa 1983,s.149; R . Bühler, Die Bünder Auswanderung nach Russland..., s. 111. 6 APW, Kanc. W. Skorochód-Majewskiego, jw., s. 336; A.W. Blikle, jw,. s. 7, j a k o datę założenia firmy przez Laurentego Lourse'a podaje rok 1789, a W. Herbaczyński, jw., s. 80 podaje rok 1791, tymczasem w roku 1789 założył cukiernię Jeremiasz Lors. Zob. też Plan Warszawy z 1939 r. z reklamą: Lourse — 150 lat firmy. 7 A r c h i w u m G ł ó w n e Akt D a w n y c h , Spis mieszkańców Warszawy z 1792 r. APW, Kanc. W. Skorochód-Majewskiego, jw., s. 336.

66


U

LOURSE'A

cukiernię odziedziczyła w 2/3 żona Marianna zTrębickich Lors, a w 1/3 siostra Lorencyna z domu Lors. Cukiernię nadal prowadziła wdowa, przyjmując do spółki cukiernika szwajcarskiego pochodzenia, Piotra Castellego 9 . W 1815 r. Marianna z Trębickich Lorsowa, 2°v Ciesielska, sprzedała swoją część (2/3) cukierni Piotrowi Castellemu za sumę 18 000 złp. oraz 1/6 cukierni w Wilnie firmy , Jan Jenny i Comp." 10 Nie wiadomo co stało się z 1/3 udziałów w cukierni drugiej spadkobierczyni, siostry Lorencyny zamieszkałej w Szwajcarii. I w tym miejscu urywa się historia cukierni Jeremiasza Lorsa. W dziesięć lat po śmierci Jeremiasza Lorsa pojawia się w Warszawie Laurenty Lourse (pisany również Wawrzyniec Lurs), obywatel miasta St. Maurizio w Szwajcarii. I tu zachodzi pytanie, na które nie można udzielić jednoznacznej odpowiedzi: czy Laurenty Lourse był dalekim krewnym Jeremiasza Lorsa i czy można go uznać za kontynuatora cukierni J. Lorsa? Na podstawie dostępnych źródeł nie udało się ustalić stopnia pokrewieństwa, ani żadnych innych związków między Jeremiaszem Lors a Laurentym Lourse. Jak wspomniano wyżej, Jeremiasz Lors zmarł bezpotomnie. Koligacje, jeśli były, mogły wystąpić jedynie za sprawą siostry Jeremiasza Lorsa 11 . Laurenty Lourse przybył do Warszawy przed 1820 r., w wieku 32 lat, z zamiarem założenia cukierni na wzór paryski, jakiej w Warszawie jeszcze nie było. Zawodu cukiernika uczył się w cukierni brata Jeana w Paryżu i Bordeaux 12 . Lourse przybywa w okresie sprzyjającej koniunktury gospodarczej w Królestwie Polskim, w którym protekcyjna polityka rządu powodowała, że znów do Warszawy napłynęła fala zagranicznych rzemieślników i przedsiębiorców. W rozbudowującej się Warszawie, ważnym ośrodku produkcyjnym Królestwa, zapewniano im wolny wjazd na terytorium kraju, a także swobodę osiedlania się i podejmowania inicjatyw na polu rzemiosła, fabryk i handlu. Przybyszów zwalniano od wszelkich ciężarów i opłat publicznych, od obowiązku wojskowego, stwarzano ułatwienia w pozyskiwaniu tanich kredytów na budowę, bądź rozwój firmy. Założony w 1828 r. Bank Polski wspierał wiele inicjatyw zagranicznych rzemieślników. Sprzyjające taryfy celne chroniące przemysł krajowy, przy jednoczesnym obniżeniu przez Rosję taryf celnych na wyroby idące z Królestwa na wschód, nakręcało dodatkowo koniunkturę 1 i .

9 APW, Kane. J. Marczyńskiego vol. 22, 1814, nr akt 3760 i 3761. APW, Kanc. W. S k o r o c h ó d - M a j e w s k i e g o vol. 45, 1815, nr akt 3352. 11 Tamże. 12 R . Bühler, Bänder im Russischen Reich..., s. 93, 289. A. Szczypiorski, Ćwierć wieku Warszawy 1806-1830, Warszawa 1964. 10

67


Beata

Meller

Cukierników szwajcarskich charakteryzowała wielka ruchliwość. Na początku X I X w. dotarli do wielu większych miast Królestwa i Cesarstwa: Warszawy, Lublina, Płocka, Łomży, Kalisza,Wilna, a nieco później do Kijowa i Odessy Utrzymywali trwałe związki z rodzinnymi miastami w Szwajcarii, krążąc stale między Królestwem a Szwajcarią. D o prowadzenia firmy zawierali zazwyczaj spółki, aby choć jeden z udziałowców stale nadzorował firmę. Taką spółkę, opartą na związkach rodzinnych powołał Lourse pod nazwą „L. Lourse et Comp." a W niej 1/5 udziałów należało do Laurentego Lourse'a, 1 / 5 do Piotra Jenny, 1 / 5 do Urszuli Kunz z domu R o b b i , 1 / 5 do Andrzeja R o b b i , 1/5 do Mikołaja Monaterschalli i D o minika Botte. Podczas licznych wyjazdów Lourse'a do Szwajcarii firmą zarządzał Andrzej R o b b i ' 4 . Laurenty Lourse anonsując w prasie otwarcie cukierni w 1821r., nie nawiązywał do żadnego poprzednika, co można również uznać za brak powiązań z cukiernią Jeremiasza Lorsa. Podobnie rzecz ma się z reklamami umieszczanymi przez Lourse'a i jego następców w prasie, kalendarzach i przewodnikach po Warszawie, stale z tym samym tekstem: „Confiserie L. Lourse et Comp." rok założenia 1821. Pierwszą cukiernię, zwaną „kawiarnią paryską lub francuską" urządził w wydzierżawionym lokalu w domu Friderichsa, przy ulicy Miodowej nr hip. 483 (ob. 12), naprzeciw kościoła Kapucynów. Informowały o niej dwa szyldy w języku polskim i francuskim. Otwarcie nastąpiło 5 kwietnia 1821 r., o czym anonsowały również w języku polskim i francuskim „Gazeta Warszawska" i „Kurier Warszawski"' 5 . W pierwszej reklamie czytamy: „Do kawiarni w sposobie francuskim dostarczane będą wszelkie artykuły do tej profesji należące, w jak najlepszym guście i przy akuratnej usłudze. Magazyn rzeczony będzie zawierał w sobie wszelkich gatunków ciasta, cukry, likwory, czekolady, tudzież wina zagraniczne, a to wszystko w jak najwyborniejszym guście i za umiarkowaną cenę" 1 6 , a ponadto „opatrzony będzie we wszystkie płody sztuki cukierniczej i dystylacji w zachowaniu świeżości, smaku i woni rozmaitych owoców, również i elixirow do utrzymania zdrowia służących." Chociaż początkowo swój pierwszy lokal Lourse nazywał kawiarnią, po kilku latach szyld z napisem „Cafe" zamienił na szyld z napisem „Confiserie". W tym miejscu należy się kilka słów wyjaśnienia na czym polegała różnica między kawiarnią a cukiernią. W kawiarniach nie prowadzono sprzedaży na wynos, nastawione były, przynajmniej początkowo na podawanie H APW, Kane. M. Ciechanowskiego vol. 80, 1846, nr akt 10 003, s. 2140. „Kurier Warszawski" (dalej: KW) 1821, nr 81, s.l; „Gazeta Warszawska" (dalej: GW) 1821, nr 54, dodatek s.l. 16 G W 1821,jw.

68


i.

„Café Lourse" w Teatrze Wielkim, około 1850 r. Mai. A. Robbi.

kawy, herbaty, zimnych napojów, galaretek, kremów, lodów, niektóre również alkoholi 17 . W ciasta i torty właściciele kawiarni zaopatrywali się w cukierniach, choć właściciele renomowanych firm niechętnie oddawali wyroby do odsprzedaży, mając zapewniony zbyt u siebie. Cukiernie — w odróżnieniu od kawiarni - podawały wyroby własnej produkcji na miejscu i sprzedawały j e na w y n o s ' 8 . Lokal Lourse'a bardzo szybko stał się cukiernią z własną produkcją ciast, lodów i pasztetów z możliwością konsumpcji na miejscu, a z czasem wprowadzono sprzedaż na wynos. Nowością wprowadzoną przez Lourse'a były „obstalowania do domu pasztetów zimnych Perrigueux i Strasburskich, byle j e zamówić trzema wprzód dniami"' 9 . Szczególną furorę w Warszawie robiło wnętrze cukierni, „urządzone na wzór celniejszych w Paryżu, obszerne mieszkanie przyozdobione będzie w stoły marmurowe, kryształy, porcelanę, srebra, kredens i sprzęty najnowszego smaku" - 0 . Toteż nic dziwnego, że cukiernia Lourse'a zdobyła sobie od razu liczną klientelę. Częstym gościem cukierni na ulicy Miodowej był Antoni Magier, który przychodził tam, aby przy kawie czytać pisma francuskie. O urządzeniu wnętrza tak pisał: „wielkie lustra, stoły m a r m u rowe, bufet okazały przypominały mi kawiarnie, którem widział w Paryżu, usługa i sreberka do kawy porządne, kazałem garsonowi dać sobie kieliszek kardynału (nowego dla mnie napoju) i parę sucharków" 2 '. Luksusowe wyposażenie cukierni Lourse'a szczególnie kontrastowało z prostym wyposażeniem w drewniane stoły, ławy i stołki innych warszawskich kawiarni. Wszelkie zmiany i nowości wprowadzane w cukierni anonsowane były w prasie, tak np. w 1827 r. lampy naftowe i świece zostały zastąpione oświetleniem gazowym"". Firma umieszczała reklamy ' 7 KW 1821,jw. 18 W. Herbaczyński, jw., s. 28. G W 1821,jw. 20 KW 1821,jw. 21

A. M a g i e r , Estetyka

22

KW 1827, nr 125, s.l.

miasta stołecznego

Warszawy, Warszawa 1963, s. 57.

69


CUKIERNIA

e. SEMENI Egzystuje od r. 1827.

Teatr Wielki. » WARSZAWA. IfcST Celejon Ji 181 JSJJ

CUKIERNIA

L LOISE S Co. Egzystuje od r. 1821

Hotel Europejski. * WARSZAWA. IfcST Celcjon Ji 90. =fc£(|

2.

Reklama cukierni L. Lourse'a z czasów, kiedy właścicielem był B. Semadeni.

swoich wyrobów zwłaszcza w okresie zapustu, świąt Bożego Narodzenia i Wielkanocy. W 1823 r. sprzedano u Lourse'a 4334 pączki, na ogólną liczbę 31 000 pączków sprzedanych w Warszawie, dla porównania u Miniego na ulicy Freta sprzedano - 2810, u Castelmura na Starym Mieście - 1200, u Ferraro — 2025 2 3 . Wystawy cukrów i ciast urządzane w oknach cukierni w okresie świątecznym budziły podziw przechodniów i klientów. „Lody bywają zamawiane na uczty u Lursa - pisał Łukasz Gołębiowski — śmietankowe, pomarańczowe, ananasowe, malinowe, kawiane, czekoladowe; to w masach, jak wyszły z puszek stawiane, to z form do rozdawania w postaci szynek, harbuzów, melonów, innych owoców (...), to w tabliczkach na spodkach lub filiżankach roznoszone, jednego lub z 2 i więcej gatunków mie»24 szane . Lourse nie poprzestał na jednej cukierni w Warszawie. Początkowo tylko w karnawale, a później na stałe prowadził bufety w Teatrze Narodowym na placu Krasińskich" 5 , dostarczając słodycze i napoje na bale, maskarady i reduty. Teatralna publiczność mogła kupić bombonierki wyściełane jedwabiem, koszyczki i skrzyneczki ze słodyczami ozdobione rycinami 2 6 ; panował bowiem obyczaj, że podczas antraktu panowie darowali damom słodycze. 2

3 KW 1823, nr 20, s. 102. 4 Ł.Gołębiowski, Domy i dwory. Warszawa 1830, s.128. 2 5 KW 1825, n r 5 , s . l 7 . 26 G W 1821,jw. 2

70


U

LOURSE'A

D o urządzenia stałego bufetu w Teatrze Narodowym Lourse przystąpił z nowym pomysłem. „Na ścianach zawisły widoki szwajcarskich miasteczek, firanki w oknach, kotary przy drzwiach dawały przytulność, płonące w żyrandolach świece oświetlały wnętrza. Przychodzono tam na doskonałe ciastka, orzeźwiające mazagrany, hiszpańskie grenadino podawane w smukłych szklanych pucharkach i pierwszy raz w Warszawie — ze słomką" 2 7 . Dodajmy w tym miejscu, iż w latach dwudziestych Lourse miał sporo konkurentów w Warszawie w branży cukierniczej, również pochodzących ze Szwajcarii. Popularnością cieszyły się kawiarnie i cukiernie: „gryzonów" takich jak Ferraro, Mini, Baldi, Belli, Castelmur, Paravicini, Lessel, Semadeni,Tosio, czy też położona nieopodal Lourse'a na ulicy Miodowej „Honoratka", znana jako miejsce spotkań spiskowców w czasie powstania listopadowego. To właśnie w okresie Królestwa Polskiego cukiernicy szwajcarscy przybywający do Warszawy liczną grupą tworzyli podwaliny cieszącego się później szeroką sławą cukiernictwa warszawskiego. To pierwsze pokolenie wykształciło wielu nowych pryncypałów, którzy zakładali własne firmy, a wśród nich pojawiają się nazwiska polskie jak Kwieciński, Czajkowski, Janowski, Starorypiński i nadal cudzoziemskie: Blikle, Thour, Gronhert, Robbi, Koch, Bott i Clotin, Riese i Piotrowski, Zamboni. Wiele nowych cukierni powstało zwłaszcza po powstaniu styczniowym 2 *. Kiedy przystąpiono do budowy Teatru Wielkiego w Warszawie, Lourse podjął kolejne przedsięwzięcie. Zwrócił się do władz miejskich z prośbą o koncesję na prowadzenie cukierni w Teatrze Wielkim. Na nową inwestycję zaciągnął pożyczkę w Banku Polskim 2y . D o urządzenia nowej cukierni zamówił z dużym wyprzedzeniem meble w znanej warszawskiej firmie Heuricha. Otwarcie nowej cukierni zwanej „Café des Théâtres" nastąpiło wkrótce po zakończeniu budowy teatru, 14 września 1833 r. 3 0 N a a k w a tincie Fryderyka Dietricha z 1833 r. przedstawiającej Teatr Wielki, w praw y m skrzydle widoczny jest szyld nowego lokalu Lourse'a „Café des T h é âtres", mieszczącego się pod filarami Teatru — stąd popularna nazwa cukierni „Pod Filarami". Cukiernia miała wewnętrzne połączenie z Teatrem.

2

7 W. Herbaczyński,jw.,s. 80-81. A.W. Blikle, jw.; Zbiory Przyborowskiego, t. III, s. 257-274; B. Mellerowa, Topografia gastronomii warszawskiej, „Kwartalnik Historii Kultury Materialnej" XXIII: 1975, nr 3, s. 4 2 6 . - Liczba cukierni w Warszawie : 1847-31, 1854-37,1870-41, 1882-80, 1909130; St.-An., Cukiernie warszawskie,Warszawa 1895,s. 7;W. Herbaczyński,jw.,s. 80-81. 2 9 APW, Kanc. A. Engelke vol. 54, 1836, nr akt 9554; J. Szczublewski, Teatr Wielki w Warszawie 1833-1993, s.13. 3° KW 1833, nr 247, s. (1321). 2fi

71


Beata Meller

Otwarcie nowego lokalu zostało odnotowane w prasie warszawskiej obszernymi notatkami. W „Kurierze Warszawskim" pisano: „Wawrzyniec [już spolszczony Laurent] Lours [Lurs] urządził z gustem i bardzo znacznym kosztem to nowe miejsce dla wygody i zabawy publiczności warszawskiej (...)• Stolica nie miała jeszcze tak elegancko urządzonej cukierni. Meble do wyposażenia wnętrza zostały zamówione u znanego stolarza warszawskiego Heuricha. Szafy zostały wykonane z drzewa kasztanu i politurowane na jasno perłowy kolor. Na ścianach zawieszono wiele większych i mniejszych zwierciadeł, w których odbijały się piękne szklane słoje napełnione słodyczami. Draperie i wszelkie sprzęty odznaczają się gustem; śliczny widok przedstawia ten salon przez ogromne drzwi gotyckie z szkieł kolorowych - wieczorem, gdy jest oświetlony. W przyległym gabinecie znajdują się do czytania wszelkie pisma krajowe i zagrabił niczne J . Dzięki zachowanemu spisowi inwentarza, dokonanemu po śmierci Lourse'a w 1846 r. oraz obrazu przedstawiającego wnętrze z około 1850 r.,możemy dość dokładnie odtworzyć wyposażenie wnętrza „Cukierni Teatralnej" 32 . W pierwszej sali, przy wejściu odbywała się sprzedaż na wynos wyrobów firmowych. Głównym meblem był wielki bufet z marmurowym blatem, zwany kontuarem z dwoma oszklonymi gablotami, chroniącymi ciasta przed zakurzeniem, dwoma kryształowymi piramidami (etażerami) oraz ogromnymi kryształowymi słojami z kolorowymi cukierkami, a także kasa. Pod ścianą stała oszkolona „szafa duża z 72 lusterkami i 14 szufladami, dekorowana filarkami z bronzu i żelaza", w których przechowywano soki, likiery, bombonierki, czekolady oraz owoce kandyzowane zaś w kryształowych słojach, sławne lursowskie karmelki. Tu znajdowało się również kilka pomocniczych stołów i gablot. W drugiej sali na dole ustawionych było 19 stolików lipowych, z marmurowymi blatami, przy których zasiadano na „krzesłach z poręczami czerwoną skórą obitych", a także na krzesłach biało lakierowanych, pokrytych czarną Włosienicą (80 sztuk). Wnętrze oświetlały lampy (gazowe) blaszane lakierowane na żółto. Na ścianach wisiały: 3 zegary ścienne,jeden „z osefką machoniową co tydzień do nakręcania", drugi wiszący w pozłacanych ramach, trzeci „ścienny ordynaryjny", landszaft olejno malowany w pozłacanych ramach, przedstawiający widok Szwajcarii oraz 9 luster dużych i średnich w pozłacanych ramach, odbijających światło, a zarazem sprawiających wrażenie większej przestrzeni. W oknach wisiały muślinowe firanki. W pokojach na górze znajdowały się szafy z pełnym wyposażeniem cukierni w szkło i fajans, wazony kryształowe do cukrów, karafki do likierów, 3 1 Tamże; A.W. Blikle, j w „ s. 6. 3 2 APW, Kane. M. Ciechanowskiego vol. 8 0 , 1 8 4 6 , nr akt 10 003, s. 2140.

72


3.

„Cafe Lourse" w Hotelu Europejskim, około 1870 r.

tace blaszane czarno lakierowane, rozmaite nakrycia z porcelany. W pierwszym pokoju na górze stały 2 długie stoły bufetowe i szlaban. Ustawionych było 8 stolików rozmaitych i 22 krzesła jesionowe trzciną przeplatane. Na bufetach stały „postumenta do cukrów", a nad nimi górowały 2 m o siężne samowary oraz dwie wagi, jedna z belką i 6 funtami mosiężnymi, druga mosiężna z szufladką i dwoma funtami. Ściany również zdobiły lustra, 10 kopersztychów z widokami Szwajcarii, salę zaś oświetlały 2 lampy stołowe i 3 lampy wiszące blaszane. Czekoladę do picia przygotowywano w srebrnych czekoladniczkach (12 próby), również część łyżeczek była ze srebra, natomiast większość utensyliów była z nowego srebra, tace zaś platerowane i blaszane, zamawiane w firmie K. Mintera. Zaplecze kuchenne bogato wyposażono w sprzęty z miedzi, blachy i mosiądzu, jak np. kociołki z pokrywami miedziane wybielane, dwa kociołki do filtrowania wody, baryłki, rondle, czerpaki, kamienie do czekolady, moździerze kamienne i mosiężne, formy miedziane do ciast, czekoladniczki i maszynki do kawy, skrzyneczki blaszane i cynowe do lodów, noże z grabkami, prasa dębowa do wyciskania fruktów, piecyki żelazne do palenia kawy, szafliki i wanienki oraz „rozmaitego żelastwa 160 towarów" 3 3 . Firma dysponowała szerokim asortymentem artykułów spożywczych służących do produkcji deserów, ciast i cukierków. Magazyn mieścił duże ilości alkoholi: 8 garncy spirytusu różanego i pomarańczowego, wódek różnego gatunku 81 garncy, wódki pomarańczowej 53 garnce, rumów, 3 3 Tamże.

73


Beata

Meller

koniaków ponad 200 butelek, ekstrakt maraskino i likier maraskino, ponczów różnych 55 garncy, ponad 100 garncy różnych soków i syropów owocowych. Na składzie było 96 funtów rozmaitych cukierków, marmolad owocowych - 750 funtów, 1100 funtów owoców smażonych w cukrze oraz 130 funtów orzechów smażonych w cukrze, dalej galarety, soki, pistacje, migdały, orzechy, rodzynki tureckie, 350 funtów kakao w różnych gatunkach, służące do produkcji słynnych lursowskich pomadek, ręcznie wyrabianych, każda inaczej dekorowana. A wreszcie kawa — Mokka i Batawia (720 funtów), której niezwykły aromat unosił się w lokalu od samego wejścia. Przedstawione wyżej ilości zapasów magazynowanych w cukierni wskazują na rozmiary produkcji słodyczy. Na tej podstawie możemy również odtworzyć kartę win. Na składzie było 7 butelek St. Julien, 150 butelek Medoc, 198 butelek Graves, 110 butelek Johannes Berger, 11 butelek Santerne oraz różnych gąsiorów sztuk 20, następnie zapas tańszych win po kilkanaście butelek: Madera, Malaga, wina węgierskie, stołowe wina francuskie. Lourse był znany z pięknych opakowań, etykiet, serwetek i pudełek sprowadzanych przez właściciela z Paryża. Inwentarz po Loursie wymienia etykietki paryskie do zawijania cukierków, 110 sztuk pudełek paryskich, bibułkę i torebki służące do sprzedaży na wynos, a także „śrubę żelazną na stoliku do zawijania" słynnych lursowskich karmelków nadziewanych sokami owocowymi. Lourse utrzymywał 4 krowy w dworku na posesji nr 2332 przy ulicy Pawiej. Mleko wykorzystywano do produkcji wyrobów czekoladowych 34 . Jednakże kunszt cukierniczy Lourse'a najdoskonalej sprawdzał się w tortach i ciastkach. To one przyniosły mu największą renomę. Ich niepowtarzalny wygląd, smak i zapach na długo pozostawał w pamięci klienteli. Torty od Lourse'a woziło się z Warszawy na prowincję 35 . Zamawiano j e na uroczystości rodzinne i święta, przyjęcia w redakcji „Kuriera Warszawskiego". Po mszy niedzielnej szło się po ciastka do Lourse'a. Zamożna klientela zamawiała słodycze na cukrowe kolacje z okazji ślubu, pasztety, paszteciki i torty na domowe przyjęcia, strucle na Boże Narodzenie i mazurki na Wielkanoc 36 . Lucyna Ćwierczakiewiczowa wprowadziła w swojej książce kucharskiej przepis na mazurek lursowski, który zapewne cieszył się dużym powodzeniem 37 . Taryfa demów miasta Warszawy i Pragi z planem ogólnym ułożona przez H. Świątkowskiego, Warszawa 1852, s. 48. I. Baliński, Wspomnienia o Warszawie, Warszawa 1987, s. 124-125. 3 6 H. Duninówna, Warszawskie nowinki 1815-1900, Warszawa 1970, s. 5 4 - 6 2 ; M. Morozowicz-Szczepkowska, Z lotu ptaka. Wspomnienia, Warszawa 1968, ss. 33,34. 37 L. Ćwierczakiewiczowa, Jedyne praktyczne przepisy. Warszawa 1885, s. 299.

74


U LOURSE'A

O wielkości firmy mogą świadczyć również jej wydatki: za komorne płacono dyrekcji Teatru Wielkiego 3960 rb. rocznie, 55 rb. kosztowała prenumerata gazet rocznie, do tego dochodziły podatki, wynagrodzenie ludzi, kupno materiałów surowych do wyrobu cukrów itp. (1846 r.) 38 . W chwili otwarcia Teatru Wielkiego, Lourse miał już znaczącą pozycję w branży cukierniczej. W 1834 r. Magistrat przyznał mu prawo prowadzenia bufetów w Teatrze Wielkim i Rozmaitości na 100 lat. W 1934 r. umowa z Magistratem została odnowiona i następcy Lourse'a w Teatrze Wielkim, wówczas już Semadeniowie, utrzymali nadal ten przywilej 39 . Podobnie jak w Teatrze Narodowym na placu Krasińskich, tak i tu w Teatrze Wielkim, Lourse dostarczał lody, napoje i cukry na bale, reduty i maskarady odbywające się w karnawale w salach redutowych Teatru. W bufetach teatralnych sprzedawano wyroby czekoladowe, wówczas już wytwarzane „za pomocą trzech machin siłą ludzką w ruch wprawianych" 40 . Chociaż twórca renomowanej „Cukierni Teatralnej" nie wrósł w środowisko warszawskie i przebywał w Warszawie około 20 lat, wykształcił nowe pokolenie cukierników kontynuujące dzieło mistrza. W „Cukierni Teatralnej" w tzw. pokojach górnych, urządzonych z pełnym wyposażeniem, stale mieszkało 12 uczniów. Praktyka w firmie Lourse'a czy później Semadeniego miała ustaloną markę — pisał W. Herbaczyński 4 ' — kto j ą ukończył zawsze znajdował pracę. Wynikało to stąd, że firma produkowała wszystkie rodzaje ciastek, czekoladek, cukrów, cukierków, lodów i marmoladek. Każdy uczeń kończący naukę zawodu musiał posiąść umiejętność ich wykonania. Uczono się rzeźby, rysunku, dekoracji tortów, wyrobu kwiatów z cukru. Nauka kończyła się egzaminem mistrzowskim. Subiekci i cukiernicy wykształceni u Szwajcarów zakładali później własne cukiernie. Ich działalność stała się widoczna dopiero po powstaniu styczniowym 42 . W maju 1840 r. Lourse zamknął cukiernię przy ulicy Miodowej, i w listopadzie tego samego roku, sprzedał j ą znanemu cukiernikowi warszawskiemu, o szwajcarskim rodowodzie Szymonowi Belli, po czym wyjechał do Szwajcarii. Firmę prowadzili współudziałowcy, a właściwie Jan Andrzej Robbi (ożeniony z jedną z sióstr Lourse'a) 43 .

3 8 APW.Kanc. M. Ciechanowskiego vol. 8 0 , 1 8 4 6 , nr akt. 10 003, s. 2140. W. Herbaczyński, jw., s. 12. 4° Opis ur/stawy wyrobów rękodzielniczych i płodów rolniczych odbytej w Warszawie w i 857 roku, Warszawa 1860,s. 140. W. Herbaczyński, jw., 12. Tamże. 43 K W 1840: nr 131, s. 631 i nr 291, s. 1389; G W 1840, nr 239, s. 1 - 2 ; Zbiory Przyborowskeigo, t. III, s. 264.

75


4. Weranda przy cukierni Lourse'a w Ogrodzie Saskim. Rys. J. Konopacki, ryt. K. Pomianowski, „Kłosy" 1886.

L. Lourse zmarł w 1844 r. w Szwajcarii bezpotomnie w wieku 62 lat. Na 4 lata przed śmiercią sporządził testament, na podstawie którego w 1846 r. został następnie przygotowany inwentarz pozostałości cukierni i rzeczy osobistych L. Lourse'a 44 . Spis przedmiotów stanowiących wyłączną własność Lourse'a bliżej określa upodobania właściciela cukierni, 0 którym przecież tak niewiele wiemy. W mieszkaniu Lourse'a oprócz mebli znajdowały się landszafty w czarnych ramach za szkłem, 18 rozmaitych kopersztychów, 4 lichtarze z brązu, miniatura wyobrażająca Wenus w papierowych ramach, 2 lustra, „portret p. Lourse'a w czarnych ramach" wyceniony na 5 rubli (jak dotąd nie natrafiono na jego ślad), 120 książek „romansowych i historycznych dawnych autorów" w języku francuskim 1 włoskim, przedmioty świadczące o hobby myśliwskim: „fuzja w puzderku z drzewa lipowego, szturmak i dwa pistolety z instrumentami do tychże", dwie torby myśliwskie do prochu i śrutu oraz dwa rogi. Lourse był właścicielem bryczki szybowanej z półkoszkiem. W nieruchomościach pozostawił posesję nr hip. 2332 z dworkiem przy ulicy Pawiej kupioną na licytacji publicznej za sumę 14 096 rb. 45 Lourse udzielił pożyczki Antoniemu Corazziemu, budowniczemu Teatru Wielkiego w wysokości 4576 złp., ale ten — jak zapisano w inwentarzu — „jest teraz we Włoszech i nie znamy miejsca pobytu" 46 . 44 APW, Kane. M.Ciechanowskiego vol. 76, 1845, nr akt 9438, s. 2136, także vol. 80, 1846, nr akt 10 003, s. 2140. 45 Tamże. 4^ Tamże.

76


U LOURSE'A

Natrafiono na ślad pozazawodowej działalności Lourse'a. W latach 1839—1840 Lourse wchodził w skład kolegium kościelnego Zboru Ewangelicko-Reformowanego w Warszawie 47 . Wszystko co posiadał w Warszawie i Szwajcarii (w St. Maurizio i Ingadine w kantonie Grison) Lourse rozdzielił między dziewięciu siostrzeńców i bratanków. Wśród spadkobierców znaleźli się: Andrzej Robbi cukiernik, Andrzej Lourse (bratanek), Anna z Loursów Wene, Agnieszka z Loursów Flouch, Jan Robbi, Agnieszka Robbi, Wawrzyniec Robbi, Anna Robbi, Urszula Robbi owdowiała Kunz. Wykonawcami testamentu uczynił brata Jeana Lourse, prowadzącego cukiernię w Bordeaux, oraz jego syna Andrzeja Lourse 48 . Zarządcą firmy „L. Lourse et Comp." wyznaczył Andrzeja Robbi (1814—1879), pochodzącego podobnie jak Lourse, z Sil— vaplana w Szwajcarii. Andrzej Robbi kontynuował dzieło mistrza, utrzymując wysoki poziom sztuki cukierniczej 49 . Andrzej Robbi urządzał wspaniałe wystawy wyrobów cukierni w witrynie od placu Teatralnego. W okresie Świąt Bożego Narodzenia i Wielkanocy publiczność teatralna, jak i stali goście mogli podziwiać rzeźby z czekolady, marcepany i ciasta. Wystawiona oferta „słodkiej kolendy"była niezwykle bogata. „Tysiące delicji" w różnych kształtach i smakach — pisał reporter — można oglądać i kupić u LourseV 0 . „Dla skromnych religijnych panien od grzecznych kawalerów będą nader przyjemne ogromne karmelki z ślicznym wizerunkiem nader misternie wyrażającym Zbawiciela, Jego Najświętszej Matki i różnych świętych Patronów. Rozkwitające kwiaty tak piękne iżby i Flora ich pozazdrościła. Jeżeli twoja ulubiona jest ozdobioną talentem muzycznym, ofiaruj jej lutnię lub arfę, jeśli ma wzrok nie nadto bystry, podaj zbliżającą lornetkę. Gdy osoba jest pracowitą, masz dla niej biureczka, poduszeczki, zegareczki, przyciski do papierków, igielniki. Nawet dla literatek można wybrać słodką kolendę; są tu almanachy, wyobrażenia i krótkie opisy Historii naturalnej, wyjątki z przykładnych dziełek, album, moralne przykłady, awanturki podróżne etc. Dla pań są do wyboru rzadkiej piękności szkatułki, woreczki i różne przedmioty dla ozdobienia gabinetu. Nawet bilety zapraszające na wystawę są z cukru"* 1 . Wedle panujących obyczajów takimi słodkimi prezentami obdarowywano się z okazji świąt, ślubów i wesel. Firma wysyłała również słodkie prezenty pod wskazany adres.

Biblioteka Synodu Zboru Ewangelicko-Reformowanego — Miscelánea, 1.1.12. 4 8 APW, Kanc. M. Ciechanowskiego vol.76, 1845, nr akt 9438, s.2136. Zbiory Przybotowskiego, t. III, s. 265; R . Bühler, Bünder im Russischen Reich..., s. 258. 5° KW 1845, nr 339, s. 1627. 1 Tamże.

77


Beata Meller

W 1851 r. czytamy w „Kurierze Warszawskim" - „Pan Lourse od tylu lat znany w Warszawie, nie dał nikomu prześcignąć się w swojej sztuce, (...) kto obejrzy u niego wyrób rokoko z czekolady, a przyzna, że dla Pana Lourse nie ma nic podobnego do wykonania, czego tylko sztuka i gust wymaga" 52 . Marcepany u Lourse'a górowały smakiem nad tradycyjnie sprawdzanymi marcepanami z Gdańska i Królewca 53 .Torty i piramidy od Lourse'a odznaczały się „architekturą najwspanialszego rysunku" 54 . Nowe okazje jak jubileusze znanych osobistości, a nawet wydarzenia w mieście wyzwalały serie nowych pomysłów, bajeczne dekoracje tortów. I tak np. kiedy w 1830 r. do Warszawy przyjechała na gościnne występy słynna śpiewaczka, primadonna opery paryskiej, Niemka Henrietta Sontag - cukiernia Lourse'a ogłosiła, że przygotowała tort a la Sontag, z okazji zaś otwarcia kolei żelaznej w 1845 r., w oknie cukierni wystawiono tort „kolej żelazna" 55 . W 1852 r. w czasie epidemii cholery firma anonsowała „odstraszający cholerę trunek pod nazwą „anticholerówka" 56 . Do spopularyzowania firmy przyczyniły się bez wątpienia nagrody uzyskiwane na wystawach przemysłowo-rolniczych i gospodarsko-spożywczych. Tak np. wyroby czekoladowe wytwarzane „za pomocą trzech machin siłą ludzką w ruch wprawionych" otrzymały nagrodę na wystawie rękodzielniczej i płodów rolnych w 1857 r. w Warszawie. W późniejszych latach,już pod zarządem Semadenich wyroby firmy otrzymywały nagrody na wystawach spożywczych w innych miastach Królestwa i Cesarstwa 57 . W 1852 r. zarządzający firmą Andrzej Robbi przeprowadził modernizację produkcji czekolady, wprowadzając „wiele ulepszeń na wzór najdoskonalszych tego rodzaju wyrobów zagranicznych, pomnażając jej gatunki, produkując z niej rozmaite wyrobki pod postacią cukrów rozlicznych, z dodaniem im przy tym właściwych zapachów". Firma zatrudniała wówczas 30 pracowników, wartość produkcji zaś wynosiła 40 000 rb. 58 Wyroby cukiernicze eksportowano do wielu miast Cesarstwa. W 1871 r. zatrudnienie wzrosło do 40 robotników, natomiast wartość produkcji 75 000 rb. 59 52 53 5+ 55 5^ 57

58 59

78

KW 1851, nr 339, s. 1804. KW 1851, nr 97, s. 502. KW 1851, nr 72, s. 372. B. Mellerowa, Plac Teatralny żołądkiem Warszawy, „Kronika Warszawy" 1988, nr 1(73), s. 67; H. Duninówna, jw., s. 56, 58. A. Słomczyński, To i owo. Warszawa 1978, s. 63-64. Opis wystawy wyrobów..., s. 140; B. Mellerowa, Warszawskie wystawy spożywcze w końcu XIX ¡początkach XX w., „Kwartalnik Historii Kultury Materialnej" XXX: 1982, nr 2, s. 229. Opis wystawy wyrobów..., s. 140. „Kalendarz Polski Ilustrowany J. Jaworskiego" na rok 1871, s. 18.


J.

Cukiernia Lourse'a w Hotelu Europejskim, lata siedemdziesiąte XIX w. Litografia M. Fajans

W czasach niewoli narodowej, gdy jakiekolwiek formy życia publicznego były zakazane, „Cukiernia Teatralna" pełniła rolę salonu skupiającego wszystkie warstwy inteligencji warszawskiej. Tu komentowano najświeższe wydarzenia polityczne, omawiano nowiny, ustalano opinie 0 treści sztuk teatralnych oraz o grze aktorów. Na dole w tzw. pokoju tureckim, bez okien, oświetlonym gazem — schodzili się dziennikarze i literaci, gwiazdy opery i mistrzowie sztuki teatralnej. Tam tworzyły się okolicznościowe dowcipy, a często i plotki kolportowane po całym mieście. Przy marmurowych stołach zmieniały się kolejno „kluby" aktorów, dziennikarzy, literatów, a także, od czasu do czasu, wielki świat arystokracji 1 finansjery. Poza kawą i smakołykami goście mieli tu do dyspozycji gazety, szachy, domino i bilard. Wiktor Gomulicki wspominał, że „stałe grono bywalców zwarte było tak silnie jak kadry starej gwardii spod Waterloo" 60 . Do stałego grona należeli redaktorzy, położonego nieopodal, „Kuriera Warszawskiego" — Ludwik Adam Dmuszewski, Karol Kucz i Józef Koenig 61 . Kiedy w końcu lat pięćdziesiątych XIX w. Andrzej Robbi dokonał kolejnych zmian we wnętrzu cukierni, utrwalił się wówczas podział na tzw. „górkę" — główną arenę mistrzów bilardowych i szachowych,

60

61

„Tygodnik Ilustrowany" 1909, nr 30, s. 594-595; Zbiory Przyborowskiego, t. XXXI, s. 180. Księga pamiątkowa „Kuriera Warszawskiego", Warszawa 1895, s. 55-56.

79


U LOURSE'A

mieszczącą się nad cukiernią, na antresoli oraz tzw. „dziurkę", w której gromadzono się na dyskusje i rozmowy. Po Warszawie krążył wówczas wierszyk: „W dziurce siedzi pan u Loursa I likiery drogie spija Służba cała się uwija B o rublami płaci kursą" 6 2 . W 1873 r. „Lourse" przeniósł się do Hotelu Europejskiego. W „Kurierze Warszawskim" pisano: „Teatr płacze a Hotel Europejski wykwintnie radosny jest z tego powodu". Narożny lokal (obecnie od ulicy M. Tokarzewskiego-Karaszewicza) odkupiono od cukiernika Aleksandra Conti 6 - 1 . W 1915 r. firma „Lourse" jeszcze raz zmienia lokal, przenosząc się w narożnik Hotelu Europejskiego od ulicy Czystej (dziś Ossolińskich) i w tym miesjcu pod adresem Krakowskie Przedmieście 13, przetrwała do 1944 r. „Cukiernia Teatralna" po krótkim okresie własności Jana Janowskiego, stała się domeną (i własnością) Semadenich 6 "*. Od czasu przeniesienia „Lourse" do Hotelu Europejskiego, firmą zarządzał Jakub Zamboni (1843—1895), a następnie jego syn Fryderyk Zamboni (1867—1916) 65 . Rodzina Zambonich otworzyła szereg filii cukierni, które przez warszawiaków nazywane były „Loursem": w 1880 r. w ogrodzie Saskim, nazwaną przez Bolesława Prusa letnim salonem Warszawy, w 1884 r. w gmachu Giełdy, w 1888 r. w Alejach Ujazdowskich i w 1894 r. na ulicy Marszałkowskiej 127 . W 1903 r. cukiernię główną „Lourse" kupił Ryszard Jakub Semadeni, którą w okresie pierwszej wojny zaczął zarządzać jego zięć Gustaw Baselgia. Ryszard Jakub Semadeni zmarł w 1930 r. i po j e g o śmierci Gustaw Baselgia został prezesem spółki „Lourse i Comp.". W okresie międzywojennym 3 / 4 udziałów w spółce należało do Stefana Przybory 6 7 .

Zbiory Przyborowskiego, t. X X I , s. 82; B. Mellerowa, Plac teatralny..., s. 67. K W 1873, nr 128, s. 2 - 3 ; Potęga przemysłu, rolnictwa i handlu w Królestwie Polskim, Warszawa 1913, s. 470; A. Rottermund, Hotel Europejski, Warszawa 1972, s. 53. H. Duninówna, jw., s. 60; Zbiory Przyborowskiego, t. III, s. 270; Potęga przemysłu..., s. 470. ń5 R . Bühler, Bänder im Russischen Reich..., s. 392. Potęga przemysłu..., s. 470; „Kalendarz handlowy na rok 1888", s. 321; St.-An., jw., s. 2 4 - 2 5 ; „ K ł o s y " 1886, nr 1095, s. 385; E. Charazińska, Ogród Saski, Warszawa 1978, s. 108. J. Przybora, Przymknięte oko opatrznos'ci. Memuarów część I, Warszawa 1994, s. 31; W. Herbaczyński, jw., s. 12.

81


Beata

Meller

Na początku naszego wieku cukiernia „ L o u r s e " nadal utrzymała swój prestiż. Wnętrza lokalu w Hotelu Europejskim były rozległe i urządzone (ok. 1900 r.) luksusowo meblami w stylu Ludwika XV. Miękie, wygodne fotele pokryte czerwonym pluszem, wspaniałe żyrandole, kinkiety, bogate sztukaterie, palmy, lustra w wielkich złoconych ramach dopełniały całości. Na górze ustawiono stoły bilardowe. Coraz częściej zaczęły tu zaglądać panie. Na szerokim chodniku od strony Krakowskiego Przedmieścia ustawiono werandę, osłoniętą markizą, wieczorem jasno oświetloną. O d strony ulicy odgradzała ją balustrada, ozdobiona kwiatami i liśćmi z brązu, wykonana przez firmę braci Łopieńskich 6 8 . W cukierni nadal spotykały się różne kręgi inteligencji. „Bywanie" u „Lourse'a" znalazło swoje odbicie we wspomnieniach wielu pamiętnikarzy. K. Wroczyński 6 9 wspominał, że przed pierwszą wojną bywała tam cyganeria artystyczna, m.in. bracia Lentzowie, Mieczysław Frenkiel, Bolesław Prus, Henryk Sienkiewicz, Władysław R e y m o n t był codziennym gościem, Aleksander Kraushar w mundurze powstańca 1863 r., mecenasi, literaci a także politycy z kręgu esdecji. Wroczyński pisze, że dla kawału wymawiało się nazwę lokalu odwrotnie: „srul". O „politykach" od „Lourse", którzy podawali sobie różne nowości i „tajemnice" wielkiej polityki europejskiej — wspominał Ignacy Baliński 70 . W okresie międzywojennym znaczna część produkcji cukierniczej była zmechanizowana. Fabryka czyli pracownia cukiernicza mieściła się na Lesznie 64 i należała wówczas do Semadenich, zaopatrując cukiernię „Lourse" w Hotelu Europejskim i cukiernię „Pod Filarami". W latach dwudziestych znalazło tam zatrudnienie 30 specjalistów, m.in. od lodów, pasztetów, ciastek, marcepanów, tortów, pomadek, 12 uczniów i personel pomocniczy 7 '. M i m o że wyroby pochodziły z tej samej fabryki, Ryszard Semadeni starał się, aby każda z jego cukierni miała własne specjalności. D o specjalności „Lourse" należały ciastka półfrancuskie, obwarzanki-ósemki, rogaliki z masą migdałową, napoleonki z francuskiego ciasta (podobno wymyślił j e L. Lourse), drożdżowe briosze, sękacze, tradycyjnie wspaniałe lody, petits-foury - maleńkie ciasteczka, każde inne, makaroniki z masy migdałowej, święconki marcepanowe, pomadki i owoce kandyzowane 7 2 .

68 ()l)

70

71

72

82

Tamże, s. 84; A. R o t t e r m u n d , jw., s. 51. K. Wroczyński, Z moją młodością przez Warszawę, Warszawa 1957, s. 119; H . D u n i n ó w n a , jw., s. 60. Warszawa w pamiętnikach 1 wojny światowej, opracowanie K. D u n i n - W ą s o w i c z , Warszawa 1971, s. 346; I. Baliński, jw., s. 126. W. Herbaczyński, jw., s. 1 2 - 1 4 . H . D u n i n ó w n a , jw., s. 60; W. Herbaczyński, jw., s. 88; J. Przybora, jw., s. 33.


I i l i t l i r l ••• Jafcre ia —" TU* iTim i* Htm nutd Km m TKmmJ**I —' tfW kjmrtu 'Dat 4* mA K I I I I I O I I I

Ł. L O U R S E WARSCH AU. KRAKAUERSTRASSE 13 V«Mi lii* ffaj inHi«i Lofcd Bnb Enugniw »«1 G«Mnk.

I | l j l l a | < II* TM U

< «4 l!M r.ka

V j«V< 7.

Serwetka

firmowa

cukierni

Lourse'a, koniec X I X w.

R e k l a m a cukierni Lourse'a z 1939 r.

( I K I I I I I i L. L O U R S E WARSZAWA. KRAKOWSME PRZEDMEŚCE 13 1 Sial» korarty ii Bilardy • ł i a t i ;

na obwolucie planu Warszawy.

W okresie międzywojennym do stałych bywalców „Lourse" należeli nadal dziennikarze i literaci („Kurier Warszawski" przeniósł się nieopodal cukierni po drugiej stronie Krakowskiego Przedmieścia), którzy tu zdobywali wiadomości do prasy. Zuzanna Rabska wspominała, że „na »pół czarnej« przychodzili do »Lourse« Olechowiczowie, ojciec i syn, Grzymała-Siedlecki, Sęk, Kończyc, Bogusławski z »Kuriera Warszawskiego«, a z księgarni Trzaski w Europejskim Hotelu przychodzili po nowinki twórcy i wydawcy. Przy stoliku szkicuje portrety literatów i artystów Vlastimil Hoffman. Grono gawędziarzy powiększył kilkakrotnie przybyły z Krakowa przyjaciel Bunikiewicza, prof. Stanisław Kot, Pronaszko, Stępkowski. Rozmawialiśmy o polityce, o Rzeszy hitlerowskiej, o przygotowaniach do wojny" 7 -'. Monika Żeromska, jako dziecko chodziła tu z rodzicami na lody i na czekoladę. „Wszystko tam wydawało mi się olbrzymie. I kolumny z marmuru i palmy i lustra i kelnerzy"7"*. „Pan od Lourse'a" - pisała Agnieszka Osiecka wspominając swego ojca, oznaczało pewną „przedwojenną" sylwetkę, postawę; był to inteligent politykujący, wstępujący niemal codziennie, o stałej porze, na kawę z ciastkiem 75 .

73

Z . Rabska, Moje życie z książką, t. II, W r o c ł a w 1964, s. 2 3 1 - 2 3 2 . M . Żeromska, Wspomnienia, Warszawa 1993, ss. 52, 63. 7 * A. Osiecka, Szpetni czterdziestoletni, Warszawa 1985, s. 40.

83


Beata

Meller

A kawę parzono tam w jakiś nadzwyczajny sposób, skoro ściągali na nią amatorzy nawet z odległych dzielnic miasta — wspominał Wojciech Herbaczyński 76 . Rok 1944 przyniósł zagładę legendarnej cukierni. Ale pamięć o niej pozostała wśród starszego pokolenia warszawiaków.

7 6 W. Herbaczyński, j w „ s. 87.


Anna Kotańska ILUSTRATORZY I DRZEWORYTNICY CZASOPISM ILUSTROWANYCH DRUGIEJ POŁOWY XIX W. NA MARGINESIE KATALOGU DRZEWORYTÓW O TEMATYCE WARSZAWSKIEJ

WSTĘP

Drzeworyt i rola, jaką odegrał w rozwoju polskiej ilustracji drugiej połowy XIX w. był już tematem wielu publikacji 1 . Punktem wyjścia niniejszego opracowania stał się sporządzony przez autorkę katalog drzeworytów o tematyce warszawskiej 2 . Jest on efektem kwerendy przeprowadzonej w następujących tygodnikach: „Tygodnik Ilustrowany" (kwerenda dla lat 1 8 6 4 - 1 9 0 0 ) 3 , ,,Kłosy"(1865-1890), „Wędrowiec" (1863-1900), „Tygodnik Powszechny" (1876-1885), „Biesiada Literacka" (1876-1900), „Bluszcz" (1865-1900), „Opiekun Domowy" (1865-1873), „Ognisko Domowe" (1872-1876), „Kółko Domowe" (1864-1868), „Echo Muzyczne, Teatralne i Artystyczne" ( 1 8 8 3 - 1 9 0 0 ) , „Kronika Rodzinna" (1868-1900), „Gazeta Świąteczna" (1881-1900), „Zorza"

1

Por. m.in. A. Banach, O ilustracji, Kraków 1950; tenże: Polska książka ilustrowana 1800-1900, Kraków 1959; T. Cieślewski (syn), Drzeworyt w książce, tece i na ścianie. Warszawa 1936; K. Czarnocka, Półtora wieku grafiki polskiej, Warszawa 1962; M . Grońska, Nowoczesny drzeworyt polski. Warszawa 1971; A. Jurkiewicz, Podręcznik metod grafiki artystycznej, Warszawa 1975; M . Opałek, Drzeworyt w czasopismach polskich XIX stulecia, W r o c ł a w 1949; A. Socha, Andriolli i rozwój drzeworytu w Polsce, W r o c ł a w 1988; B. Szyndler, Tygodnik ilustrowany „Kłosy" 1865-1890, W r o c ł a w 1981; P. Smolik, Historia ilustracji w Polsce, rękopis, Instytut Sztuki PAN; H.Wilder, Grafika. Drzeworyt, miedzioryt, litografia. Wskazówki dla bibliotekarzy i miłośników sztuki, L w ó w 1922.

2

jest częścią pracy doktorskiej przygotowywanej na seminarium doktoranckim hab.Tadeusza S.Jaroszewskiego w Instytucie Historii Sztuki UW. obejmuje drzeworyty opublikowane w prasie w latach 1 8 6 4 - 1 9 0 0 . Daty w n a przy kolejnych tytułach oznaczają roczniki czasopism objętych kwerendą.

Katalog prof. dr 3 Katalog wiasach

85


Anna

Kotańska

(1866-1900), „Świt" (1884-1887), „Wieniec" (rocznik 1872), „Przegląd Tygodniowy" (1866-1887) oraz w około 250 tytułach kalendarzy (około 1000 voluminów) 4 . Katalog obejmuje ilustracje wykonane w drzeworycie, przedstawiające widoki architektury warszawskiej z lat 1864-1900. Nie uwzględniono w nim ilustracji opublikowanych co prawda w tym okresie w prasie, ale dotyczących Warszawy przed rokiem 1864 5 . Pominięto także drzeworyty, których tematem nie była architektura, lecz jedynie sam sztafaż, lub takie, na których szkicowo zaznaczony, bliżej nieokreślony fragment architektoniczny, stanowił tło dla sceny obyczajowej, typów charakterystycznych itp.6 Prowadzone równolegle poszukiwania archiwalne, którymi objęto m.in. zachowane materiały redakcyjne, tzn. Księgę Sesyjną „Kłosów", fragment teki redakcyjnej „Biesiady Literackiej" wraz z korespondencją jej redaktora naczelnego Władysława Maleszewskiego, zespół dotyczący „Przeglądu Tygodniowego", korespondencję artystów i redaktorów czasopism, jak również wybrane akta zespołu Warszawskiego Komitetu Cenzury, okazały się bardzo owocne. Dostarczyły one bowiem interesujących informacji na temat środowiska ilustratorów, drzeworytników — i szerzej — funkcjonowania warszawskiej prasy ilustrowanej w drugiej połowie XIX w. Część pierwsza pracy dotyczy grupy malarzy i rysowników związanych z redakcjami czasopism ilustrowanych (m.in.: główne problemy współpracy, sposoby przygotowywania ilustracji, rola kierownika artystycznego pisma itd.). Część druga poświęcona jest drzeworytnikom, którzy rylcem realizowali pomysły ilustratorów (drzeworytnie czynne w Warszawie, liczba ksylografów, osiągnięcia polskich drzeworytników). Ogólny przegląd ikonografii Warszawy w drzeworycie prasowym z lat 1864-1900 stał się podstawą do rozważań na temat, jakie czynniki wpłynęły na obraz miasta utrwalony w tygodnikach i kalendarzach ilustrowanych tego okresu (część trzecia). 4 Tylko nieliczne kalendarze ukazały się jednorazowo, zdecydowana większość miała przynajmniej kilka roczników. 5 Na przykład pięć widoków Powązek autorstwa Marii Wirtemberskiej, „Kłosy" 1871, nr 294, s. 1 0 0 - 1 0 1 . 6 Na przykład drzeworyt według rysunku Franciszka Kostrzewskiego Plac Dzieciątka Jezus, „Kłosy" 1871, nr 290, s. 40. Opis katalogowy ilustracji zawiera: tytuł (nadany zazwyczaj przez autorkę), wymiary, imię i nazwisko autora rysunku (oraz ewentualnie informacje na temat autora obrazu lub fotografii, na podstawie których wykonano drzeworyt), sygnatury autorów, krótki opis widoku, dane bibliograficzne. Ilustracje zebrane w katalogu zostały podzielone według następujących tematów: dzielnice, ulice, place, pałace, kościoły, cmentarze, Wisła, parki, szkoły, instytucje finansowe, teatry, muzea i salony artystyczne, cukiernie i kawiarnie itd.

86


I L U S T R A T O R Z Y I D R Z E W O R Y T N I C Y C Z A S O P I S M ILUSTROWANYCH DRUGIEJ POŁOWY XIX W.

I „Jakże wiele można by o tern powiedzieć co »Tygodnik« winien malarzom naszym, zaczynając od Matejki, Kossaka, Gersona, Kostrzewskiego, co winien tym artystom, tak starszego, jak młodszego pokolenia, bo przez lat trzydzieści wszyscy go wspierali, i nie ma między nimi poważniejszego nazwiska, z którymby się nie spotkało w tym archiwum sztuki naszej" — napisał Józef Kenig z okazji trzydziestolecia „Tygodnika Ilustrowanego" 7 . I rzeczywiście! — przez warszawską prasę ilustrowaną drugiej połowy XIX w. przewija się plejada najznakomitszych polskich artystów. Rzadko który z naszych malarzy i rysowników, choćby przez krótki okres, nie współpracował z „Tygodnikiem", „Kłosami" czy „Wędrowcem". Ilustratorstwo czasopism i książek rozwijało się bowiem w bezpośrednim związku z rozwojem drzeworytnictwa, jako podstawowej w tym okresie techniki reprodukowania grafiki i malarstwa8. Praca ilustratorska była dla niektórych artystów głównym zajęciem, a nawet pasją, dla innych - pracą dorywczą, podejmowaną z pobudek finansowych. Aleksander Gierymski do Prospera Dziekońskiego pisał: ,jak wiesz jestem biedny, muszę zarabiać drzeworytami; staram się zebrać paręset guldenów, żebym mógł z pierwszym marca pojechać do Włoch i prawie tylko malować.To jest lepsze aniżeli jedno z drugim pół na pół, bo nie wychodzi na zupełną szkodę malarstwa" 9 ; w innym liście zaś napisał: „Chciałbym robić rzeczy trochę większe, ba, ściany całe, gdyby można. Do maleństwa mam wstręt po prostu" 10 . Współpraca z redakcjami pism ilustrowanych stanowiła dla artystów ważne źródło utrzymania, okresami nawet jedyne, umożliwiała prezentowanie szerokiej publiczności ich prac, dawała popularność 11 . Stwarzała jednak wiele problemów.

7 J. Kenig, Drzeworytnictwo, „Tygodnik Ilustrowany" 1889, t. X, nr 354, s. 231. x J. Wiercińska, Grupa zawodowa artystów plastyków w Polsce w drugiej połowie XIX wieku, w: Inteligencja polska XIX i XX wieku. Studia 4, pod red. R. Czepulis-Rastenis, Warszawa 1985, s. 132. List Aleksandra Gierymskiego do Prospera Dziekońskiego - styczeń 1885, Wiedeń, w: Maksymilian i Aleksander Gierymscy. Listy i notatki, Ossolineum 1973, s. 2 4 5 - 2 4 6 . 10 List Aleksandra Gierymskiego do Prospera Dziekońskiego - 1885, Wiedeń, w: Maksymilian i Aleksander Gierymscy..., s. 248. 11 Dla przykładu: „Kłosy" w 1870 r. miały nakład 3250 egz., w 1875 r. - 5400 egz., „Tygodnik Ilustrowany" odpowiednio: 3 0 5 0 egz. i 5000 egz., w: Wydawnictwa periodyczne w Królestwie Polskim w latach 1864—1904, oprać. Z. Kmiecik, „Rocznik Historii Czasopiśmiennictwa Polskiego" t. IV, 1965, z. 2, s. 142-160.

87


Anna

Kotańska

Warszawskie redakcje utrzymywały kontakt nie tylko z malarzami i rysownikami miejscowymi, lecz również z autorami spoza zaboru rosyjskiego i przebywającymi za granicą. Ale kontakt na odległość był niesłychanie utrudniony. Wszelkie sprawy załatwiano drogą korespondencji. Wywoływało to wiele nieporozumień, znacznie wydłużało czas od wykonania rysunku do zamieszczenia go w prasie. Narzekania na działalność poczty to motyw często poruszany w listach artystów: „Przez kolegę Badowskiego - pisał Aleksander Gierymski - posłałem rysunek dla Orgelbranda, a oprócz tego zaraz po dostaniu pieniędzy od Ciebie posłałem rysunków dla Lewentala za 210 rs. Ciekawym, czy i te zginęły. Ach, Ty nie masz pojęcia, co to są poczty włoskie, to prawie Polska, nikt nic nie wie (...)" 12 . Szczególnie oczekiwanie na honoraria przeciągało się w nieskończoność. Józef Szermentowski w liście do Marcina Olszyńskiego wspominał, że czeka na pieniądze z „Kłosów" pół roku 13 . Gierymski używał mocniejszych słów: „Ta swołocz warszawska nie przysyła mi pieniędzy, które mi się już należą od ostatnich dni lipca [list z października przyp. A.K.]; mówię o „Kłosach" 14 . Tymczasem czekać trzeba było nie tylko na pieniądze, lecz także na niezbędne do pracy klocki i fotografie. Wielu artystów rysowało swoje kompozycje wprost na drewnie (m.in.: Marcin Olszyński, Władysław Walkiewicz, Ludomir Dymitrowicz, Wojciech Gerson). Niektórzy, jak np. Michał E. Andriolli czy Aleksander Gierymski osiągnęli w tym prawdziwe mistrzostwo. Czas przygotowania ilustracji był w ten sposób skrócony - klocek mógł być od razu rytowany, eliminowano także kolejny etap, tzn. kalkowanie rysunku na „drzewko" przez drzeworytnika lub innego rysownika. Artyści starali się o materiał do pracy bezpośrednio z redakcji, bądź organizowali go na własną rękę. Juliusz Kossak sprowadzał klocki do Krakowa z Lipska i Wiednia lub prosił o nie „Tygodnik Ilustrowany" czy „Kłosy". Były one niekiedy swego rodzaju monetą przetargową w kontaktach z redaktorami. I tak Kossak na przykład z rozbrajającą szczerością przyznał się kierownikowi artystycznemu „Kłosów", że wykonał ilustracje dla konkurencji, tj. dla „Tygodnika Ilustrowanego" dlatego, że wcześniej dostał stamtąd bukszpanowe klocki... 15 . 12

List Aleksandra Gierymskiego do Prospera Dziekońskiego - czerwiec 1885, Rzym, w : Maksymilian i Aleksander Gierymscy..., s. 259. Lisi Józefa Szermentowskiego do Marcina Olszyńskiego - lipiec 1866, Paryż, w : Warszawska „cyganeria" malarska. Grupa Marcina Olszyńskiego, oprać. S. Kozakiewicz i A. R y s z kiewicz, w : Źródła do dziejów sztuki polskiej, p o d red. Andrzeja Ryszkiewicza, t. VIII, W r o c ł a w 1955, s. 347. r 4 List Aleksandra Gierymskiego do Prospera Dziekońskiego - październik 1885, Rzym, 1

5

88

w : Maksymilian i Aleksander Gierymscy..., s. 262. List Juliusza Kossaka do Marcina Olszyńskiego - sierpień 1870, Kraków, w : „cyganeria"..., s. 222.

Warszawska


i.

Drzeworytnik

przy

pracy.

Rys. K. Pillati (?), „Tygodnik Ilustrowany" 1864.

Fig:- 2. Drzeworytnik pracujący przez lupę.

Aleksander Gierymski miał z tym olbrzymie kłopoty we Włoszech: 0 ewentualnej kompozycji dla „Kłosów" napisał: „Z największą chęcią bym to zrobił, ale nie mam drzewa, tu nie robią, a w Mediolanie nie mam adresu stolarza, chyba żeby mi drzewo przysłali, rozumie się 130 cali" 16 . Bardzo przydatnymi pomocami w pracy rysowników i malarzy były fotografie 17 . Rola, jaką odegrała fotografia w historii ilustratorstwa jest ogromna i wymaga odrębnego omówienia' 8 ; dotyczy to zarówno fotografii jako źródła, z którego korzystali artyści zamiast i obok rysunków z natury, jak również fotoksylografii, czyli fotograficznego przenoszenia obrazu wprost na klocek. Sygnalizując jedynie w tym miejscu to zagadnienie warto zacytować Andrzeja Ryszkiewicza: „Potrzeba fotograficznie wiernego przekazu wyrastała z obawy przed pomyłką, z chęci najściślejszej wierności, z nieufności do własnych notat, szkiców, pamięci"' 9 . List Aleksandra Gierymskiego do Prospera Dziekońskiego - 1886, Rzym, vr: Maksymilian i Aleksander Gierymscy..., s. 277. l 7 Jak napisał Marcin Olszyński: „Malarze zbierają studya d o obrazów z natury schwyconej na u c z y n k u " , w : Pólwiekowy okres istnienia fotografii przez Marcina Olszyńskiego, „Kłosy" 1889, nr 1236, s. 158. 1 ^ Z o b . m.in.: K. Lejko, Warszawa w obiektywie Konrada Brandla, Warszawa 1985; W. Mossakowska, Początki fotografii w Warszawie, t. 1 - 2 , Warszawa 1994; taż, Walery Rzewuski (1837—1888) fotograf. Studium warsztatu i twórczości, W r o c ł a w 1981; Karol Beyer 1818-1877. Pionier fotografii polskiej. Katalog wystawy. M u z e u m Sztuki w Łodzi, Łódź 1984; Sztuka fotografii. Portret, pejzaż, reportaż w fotografii polskiej XIX wieku. Katalog wystawy, M u z e u m N a r o d o w e w Warszawie, 1990, oprać. D.Jackiewicz; I. Płażewski, Spojrzenie w przeszłość fotografii polskiej, Warszawa 1982; M . Masłowski, Maksymilian Gierymski i jego czasy, Warszawa 1970. Warszawska „cyganeria".,.,s. 29.


Anna Kotońska Z fotografii korzystało wielu artystów, by wymienić choćby Józefa Szermentowskiego, braci Gierymskich, Juliusza Kossaka, Władysława Podkowińskiego, Józefa Chełmońskiego. Malarze chętnie wzorowali się na fotografiach Konrada Brandla, Jana Mieczkowskiego, Waleriana Twardzickiego i innych, ale sami również fotografowali. Józef Chełmoński w liście do żony wspominał wyprawę na Pragę, gdzie „zdejmował" j a r mark koński 20 . Władysław Podkowiński nosił zawsze przy sobie „aparat »migawkowy« od Brandla" - 1 . Zdobycie potrzebnej fotografii wymagało często nie lada zachodu. Feliks Kopera pytając w liście Józefa Friedleina o zdjęcie tryptyku z Książnic Wielkich wspominał wcześniejszą, nieudaną wyprawę: „Parę tygodni temu chcieliśmy wspólnie z Prof. Sokołowskim wziąwszy fotografa z Krakowa dostać się (...) do Książnic, ale nam na rosyjskiej granicy nie puszczono aparatu fotograficznego z powodów celnych" 2 2 . Fotografie, co należy podkreślić, służyły nie tylko jako pomoc warsztatowa, pełniły jeszcze inne funkcje. Wysyłano j e (przekazywano) artystom w związku z konkretnym zamówieniem, ale i odwrotnie — artyści przysyłali do redakcji fotografie, które stanowić miały dokumentację, czy też wizytówkę ich pracy. Na przykład na posiedzeniu redakcji „Kłosów" (czerwiec 1872 r.) zanotowano, że należy odpisać na list rzeźbiarza Wiktora Brodzkiego z Rzymu „z prośbą ażeby nadesłał fotografie z prac swoich nowych" 2 3 . Reprodukcja fotograficzna służyła również jako materiał, który przedstawiano — zamiast gotowej ilustracji — w cenzurze, w celu uzyskania pozwolenia na publikację. W razie decyzji odmownej, koszty poniesione przez redakcję były mniejsze, niż w przypadku odrzucenia próbnej odbitki drzeworytniczej. Na sesji nr 317 (1874 r.) „Kłosów": „Postanowiono widok fotograficzny więzienia w Ostrowie w W. Ks. Poznańskiem przedstawić władzy Cenzuralnej dla uzyskania upoważnienia do zamieszczenia drzeworytu z tym widokiem w »Kłosach«. Zaraz po uzyskaniu upoważnienia ma być zarządzonem zrobienie drzeworytu" 2 4 . W katalogu widoków Warszawy, o którym była mowa we wstępie, znajdują się drzeworyty wykonane na podstawie fotografii następujących autorów: Karola Beyera, Konrada Brandla, Melecjusza Dutkiewicza, Ferdynanda Klocha, Aleksandra Karoliego, Jana Mieczkowskiego, Maurycego 20

Józef Chełmoński w świetle korespondencji, oprać. J. Wegner, Wrocław 1953, s. 49. J. Czapski, Józef Pankiewicz, Warszawa 1936, s. 21. 2 2 List Feliksa Kopery do [Józefa] Friedleina - kwiecień 1901, rękopis. Instytut Sztuki PAN, nr inw. 257, k.16. Józef Friedlein - księgarz, następnie prezydent Krakowa. 2 3 Księga Sesyjna „Kłosów", sesja 306, 2 VI 1872 (mkf.). 21

2

4 Tamże, sesja 3 1 7 , 4 VII 1874 (mkf.).

90


I L U S T R A T O R Z Y I D R Z E W O R Y T N I C Y C Z A S O P I S M ILUSTROWANYCH DRUGIEJ POŁOWY XIX W.

Puscha, Michała Trzebieckiego, Grzegorza Sachowicza oraz pochodzących z firm: „Conrad", Kostka i Mulert. Wiedza o fotografach współpracujących z redakcjami pism byłaby pełniejsza, gdyby podpisy pod ilustracjami zawierały dokładne informacje na temat ich autorów 2 5 . Rysownicy i rytownicy zostawiali po sobie trwały ślad w postaci sygnatur. Nazwisko fotografa zaś często pomijano w podpisie, nie podając nawet, że drzeworyt powstał na podstawie konkretnego zdjęcia. Natomiast ilustracje oparte na rysunkach z natury opatrywano stosowną adnotacją 2 6 . Zresztą do tego typu prac redakcje przywiązywały dużą wagę. Wyjazd w plener, w celach dokumentacyjnych, zorganizowała ekipa „Tygodnika Ilustrowanego" przygotowująca materiały do pierwszych numerów pisma: „Konkurs oraczów wyrysował na miejscu sam sędziwy Piwarski — czytamy we wspomnieniach redakcyjnych z okazji pięćdziesięciolecia pisma — który umyślnie w tym celu, razem z dość licznem towarzystwem, wybrał się do Łowicza" 2 7 . Drzeworyty wykonane według rysunków z natury przedstawiają m.in. sceny z uroczystości religijnych (np. Procesya w dzień Bożego Ciała, na placu obok kościoła Św. Aleksandra w Warszawie28 Henryka Pillatiego, Pos'więcenie Kościoła Wszystkich Świętych na Grzybowie Juliusza Kossaka) 2 9 , wystaw rolniczo-przemysłowych i artystycznych (np. Szkice z Wystawy... Andriollego — 1874 r. i 0 , drzeworyt z rysunku Władysława Podkowińskiego: Wystawa obrazu Wacława Brożika „Jan Hus"..^1). Ilustratorzy rejestrowali „na miejsc u " szczególnie wydarzenia niecodzienne, niezwykłe. Taką sensacją w Warszawie był np. w 1872 r. start balonu sprzed pałacu Kazimierzowskiego, uwieczniony dla „Wieńca" przez Ksawerego Pillatiego 32 . Michał Andriolli zaś narysował w 1873 r. na gorąco Obchód Czterechsetletniego Jubileuszu Mikołaja Kopernika w Warszawie...**. Również katastrofy, powodzie i inne klęski żywiołowe mają bogatą dokumentację. Na zamówienie „Tygodnika Ilustrowanego" Bronisław Podbielski udał się do fabryki Lilpopa, Raua i Loewensteina, gdzie nastąpił

2

5 K. Lejko, jw., s. 7; I. Płażewski, jw., s. 90. Na przykład Gabinet wzorów gipsowych w Warszawie (Rysował z natury Tegazzo), „Tygodnik Ilustrowany" 1866, nr 338, s. 124. Narodziny „Tygodnika". Ze wspomnień LudwikaJenikego, „Tygodnik Ilustrowany" 1909, nr 50, s. 1017. 28 „Tygodnik Ilustrowany" 1871, t. VII, nr 181, s. 293. 2(J „Tygodnik Ilustrowany" 1867, t. XVI, nr 428, s. 268. 3° M.in.: „Kłosy" 1874, t. XIX. nr 483, s. 268. 3 1 „Kłosy" 1885, t. XL, nr 1030, s. [205], 3 2 „Wieniec" 1872, nr 67, s. 611. 33 „Kłosy" 1873, t. XVI, nr 400, s. 133.

2 6

91


Anna

Kotańska

wybuch kotła parowego 3 4 , Juliusz Kossak był na miejscu pożaru warsztatów kolei warszawsko-wiedeńskiej i warszawsko-bydgoskiej 3 -, a A. Austen przygotował dla „Kłosów" całą kompozycję z powodzi w 1889 r. 3 6 itd. Redakcje starały się więc zamieszczać ilustracje dotyczące aktualnych w y darzeń, zawierające wiele szczegółów i bogaty sztafaż, oddające nastrój i grozę chwili. Inna kategoria widoków „rysowanych na miejscu" to widoki ogólne ulic i placów lub konkretnych obiektów architektonicznych, np. Ulica Źródłowa Edwarda Leskiego 37 , Kościół Panny Maryi na Nowem-mieście w Warszawie B. Podbielskiego 3 8 .W tego typu widokach ważniejsza od sztafażu jest wiarygodność detalu architektonicznego i zachowanie kontekstu topograficznego miasta. Zamieszczenie na czas ilustracji przedstawiających aktualne wydarzenia wymagało z pewnością od redakcji sporego wysiłku, nie zawsze uwieńczonego sukcesem. „Kochany Panie Marcinie! — pisał Kazimierz Władysław Wójcicki redaktor naczelny „Kłosów" do kierownika artystycznego pisma — chcemy dać widok sali i siedzących senatorów w czasie sprawy »Kłosów« z »Gazetą Polską«; potrzeba przeto, żeby p. Gerson jutro mógł być w Senacie w Wydziale 1 - m przed 12 rano, bo jutro odczytanym będzie ostateczny wyrok. Jeżeliby p. Gerson być nie mógł, to sam bądź łaskaw, żeby zdjąć szkic dla cenzury i do rysunku na drzewie" 3 9 . M i m o takiej mobilizacji planowany drzeworyt nie ukazał się w „Kłosach". Rygory współpracy z czasopismami bywały dla artystów krępujące. Redakcje bowiem dyktowały tematykę prac, ich wymiary, wymuszały szybki termin realizacji zamówień. Artysta, nawet z bogatym dorobkiem i o niekwestionowanej pozycji, czuł się czasami zbyt ubezwłasnowolniony. „Na projekta moje własne prawie nigdy nie miewałem odpowiedzi korzystnej — żali się Juliusz Kossak Marcinowi Olszyńskiemu - przysyłałeś fotografie jakie, z których kopie żądałeś, chowałem w kieszeń upokorzenia podobne i rysowałem, co Pan kazał, z miarami nacierałeś mi uszów, ażebym się nie wyrywał z większymi,jak między 7x10; nie ufaliście mojej sztuce, tylko szkice pierwej każecie sobie przysyłać, czy będą godne »Kłosów« czy nie" 4 0 . 34 „Tygodnik Ilustrowany" 1880, t. X I , nr 250, s. [232], „Tygodnik Ilustrowany" 1867, t. XV, nr 391, s. 136. 3 6 „Kłosy" 1889, t. XLVIII, nr 1240, s. [213], 37 „Tygodnik Ilustrowany" 1867, t. X V I , nr 431, s. 304. 3 8 „Tygodnik Ilustrowany" 1864, t. IX, nr 227, s. 40. 39 List Kazimierza Wł. Wójcickiego do Marcina Olszyńskiego „cyganeria"..., s. 378 4 ° List Juliusza Kossaka do Marcina Olszyńskiego „cyganeria"..., s. 223.

92

- luty i867,

w:

Warszawska

— sierpień 1870, Kraków, w :

Warszawska


2.

Drukarnia

Samuela

Lewentala

przy

N o w y m Świecie 39. R y t . S. Antoszewicz, „Kłosy" 1884.

Ale mimo wszystko malarze i rysownicy zabiegali o współpracę z prasą, walczyli o kolejne zamówienia, o utrzymanie się w obiegu, bo jak ujął to w dramatycznych słowach Stanisław Witkiewicz: „ N o w y człowiek, albo taki, który przez parę lat opuścił miejsce przy tej misce z pomyjami, jaką były zarobki artystyczne, przychodząc z powrotem, zastawał miejsce zajęte i był w tej pozycji, o której Francuzi mówią: »(...) - Powieś się byle gdzie (...)« 41 . Dla artystów ważny był kontakt z kilkoma redakcjami bądź wydawnictwami (np. w liście z Francji Michał Andriolli informował redaktora „Biesiady Literackiej", że narysował 3 rysunki dla niego, dla „Tygodnika Powszechnego" — 2 oraz 2 kartony dla „Kłosów") 4 2 . C o więcej, eksploatowali oni ten sam temat równocześnie w dwóch różnych pismach: Kossak zamieścił ilustracje przedstawiające uroczystości związane z nadaniem berła Matejce na znak panowania w sztuce zarówno w „Tygodniku Ilustrowanym", jak i w „Kłosach" 4 3 , w obu tych tygodnikach Józef Ejsmond powielił temat łyżwiarzy w Ogrodzie Saskim 44 , a Ludomir Dymitrowicz — widoki warsztatów kolei warszawsko-wiedeńskiej 4 5 . 4 ' S.Witkiewicz, Aleksander Gierymski, L w ó w 1903, s. 87. 4 2 List Michała E. Andriollego do Władysława Maleszewskiego - wrzesień 1883, rękopis. Biblioteka N a r o d o w a , sygn. 7054, mkf. 48365. „Tygodnik Ilustrowany" 1878, t. II, s. 3 1 3 (cyt. za: Warszawska „cyganeria"..., przypis n r 146, s. 247); „Kłosy" 1878, t. X X V I I , nr 702, s. 372. 44 „Tygodnik Ilustrowany" 1884, t. IV,nr 101,s. (360); „Kłosy" 1885, t. X L , n r 1024,s. 112. 45 „Kłosy" 1869, t. IX, nr 220, s. 1 6 0 , 1 6 1 , 1 6 4 , 1 6 5 (Dodatek Nadzwyczajny),s. 168,169.

93


Anna

Kotańska

Współpraca z artystami leżała w gestii kierownika artystycznego pisma. Niezwykle cennym źródłem, pozwalającym określić jego funkcje i rolę jest Księga Sesyjna „Kłosów", obejmująca sprawozdania z posiedzeń komitetu redakcyjnego tygodnika w latach 1865-1888 4 6 Długoletnim kierownikiem artystycznym „Kłosów" był wspomniany już kilkakrotnie Marcin Olszyński - jedna z najbarwniejszych postaci środowiska artystycznego Warszawy drugiej połowy X I X w. Olszyński brał udział w posiedzeniach redakcji i, jak wynika ze sprawozdań, miał głos decydujący przy wyborze tematów ilustracji i autorów (sesja 8 - 1 8 VI 1865 r.: „P. Olszyński wybierze do ilustrowania widok z okolic Warszawy na wstępną kolumnę" 4 7 ; na sesji 13: „Oddano p. Olszyńskiemu artykuł Bogusławskiego pt. »Kochanek upiorem« do oddania stosownie do jego wyboru P.P. Pillatemu lub Kostrzewskiemu do ilustracji" 48 ). Olszyński prowadził również rozległą korespondencję z malarzami i rysownikami współpracującymi z „Kłosami" 4 9 . Jak wynika z listów, jego kontakty służbowe miały często przyjacielski charakter, a on sam cieszył się powszechnym szacunkiem i zaufaniem środowiska. Czuwał także nad realizacją zamówień, wysyłał klocki, fotografie i numery pisma z reprodukcjami prac artystów, przyspieszał wypłaty honorariów, spełniał wiele próśb prywatnych. Poza tą absorbującą pracą pisał, oceniał i recenzował artykuły poświęcone sztuce, wyszukiwał ciekawe tematy warte poruszenia w tygodniku, inicjował różne akcje:„Olszyński wniósł obmyślenie zakresu i sposobu, w jaki »Kłosy« uczcić mają dwustoletnią rocznicę zwycięstwa pod Wiedniem w r. 1883. Po rozprawach postanowiono zbierać wszystkie materiały ważniejsze do ilustracji, a dopiero po zebraniu dokonać wyboru najbardziej na spożytkowanie ilustracyjne zasługujących. (...)zebraniem zajmie się uproszony do tego przez R a d ę Redakcyjną Marcin Olszyński" 5 0 . Olszyński popierał i pomagał szczególnie młodym artystom, starał się ułatwiać im start w piśmie ilustrowanym 5 '. Sam również fotografował 46 Księga Sesyjna redakcji „Kłosów", Bibl. U M K , rękopis 883, t. 1-2. Serdeczne podziękowania składam p. Hannie Macierewicz za życzliwe udostępnienie mi kompletu mikrofilmów z Księgi Sesyjnej „Kłosów"; zob. też, Fragmenty Księgi Redakcyjnej „Kłosów", do druku podała Hanna Natora-Macierewicz, „Kwartalnik Historii Prasy Polskiej" XX: 1982, nr 3 - 4 ; tejże, Ksigga Sesyjna „Kłosów" (1865-1888) jako źródło informacji i funkcjonowania redakcji, „Kwartalnik Historii Prasy Polskiej" XIX: 1980, nr 4. 47 Księga Sesyjna „Kłosów", sesja 8, 18 VI 1865 (mkf.). 4 8 Księga Sesyjna „Kłosów", sesja 13,6VII 1865 (mkf.). 49 Listy do Marcina Olszyńskiego opublikowane zostały w cytowanym już tomie Warszawska „cyganeria"... 5° Księga Sesyjna „Kłosów", sesja 522, 15 III 1881 (mkf.). 5' H. Piątkowski, Marcin Olszyński. Sylwetka pośmiertna, „Tygodnik Ilustrowany" 1904, nr 52, s. 1004.

94


ILUSTRATORZY I D R Z E W O R Y T N I C Y CZASOPISM ILUSTROWANYCH DRUGIEJ POŁOWY XIX W.

i rysował. Jest autorem m.in. kilku rysunków do drzeworytów o tematyce warszawskiej 5 2 . D o obowiązków kierownika artystycznego należało ponadto uzyskanie zgody artysty na przefotografowanie j e g o prac oraz na ewentualne ich zreprodukowanie. Zdarzało się jednak, że prawo do upatrzonego przez redakcję obrazu lub rysunku zostało j u ż przez artystę odstąpione. I tak np. w 1893 r. Piotr Stachiewicz był zmuszony o d m ó w i ć „Biesiadzie Literackiej", ponieważ zawarł wcześniej u m o w ę z „Tygodnikiem Ilustrow a n y m " , aktualną jeszcze przez rok, w której zobowiązał się „żadnemu miejscowemu pismu prócz Tygodnika nie udzielać prac swoich" 5 3 . H e n r y k Rodakowski z kolei informował redaktora naczelnego „Biesiady" w liście ze Lwowa, że prawo reprodukcji swojego obrazu odstąpił w y dawcy francuskiemu Goupilowi 5 4 . N i e zawsze j e d n a k związanie się z drzeworytnią zagraniczną gwarantowało artyście satysfakcję z poziomu reprodukcji j e g o kompozycji. N a przykład redakcji „Tygodnika Ilustrowanego", zainteresowanej obrazem Widmo Barbary Wojciech Gerson wyjaśnił, że odsprzedał prawo j e g o reprodukcji firmie niemieckiej i dalej pisał: „ku m o j e m u zmartwieniu widzę, że drzeworyt, nadesłany mi przez R e d a k c j ę jest nędzny — ręce królowej ohydnie narysowane, król się wywraca, tło [?] zaś zupełnie niezrozumiane — nie m a m więc i tej nawet pociechy żeby obcy, k t ó r z y się w i ę c e j m o j e m i p r a c a m i i n t e r e s u j ą niż S w o i [podkreślenie W. Gersona — przyp.A.K.] spełnili dobrze obowiązek reprodukowania tego. Odstąpionych im za niewielką stosunkowo cenę praw, w niczem zmienić nie mogę, w tym względzie więc Redakcja powinnaby zwrócić się do wzmiankowanej firmy w Stuttgarcie" 5 5 . Kierujący działem artystycznym pisma miał pod swoją opieką również drzeworytnię. Nadzorował j e j pracę i w razie potrzeby służył p o m o c ą drzeworytnikom. 5 2 Są to następujące ilustracje: Ulica Piwna w Warszawie, „Kłosy" 1865, t. I, nr 4, s. [37]; cztery ilustracje przedstawiające bazar Pociejów, „Kłosy" 1866, t. III, nr 71, s. 224, nr 72, s. 233 i s. 236, nr 73, s. 248; Skwer na Krakowskiem Przedmieściu, „Kłosy" 1866, t. III, nr 68, s. 185; Domy rozebrane na Krakowskiem Przedmieściu w Warszawie, „Kłosy" 1866, t. III, s. [193]; Meteor z dnia 30 stycznia r.b. w przebiegu nad Warszawą. Widok z ulicy Dobrej, „Kłosy" 1868, t.VI, nr 137, s. [81]; Duchy. W teatrze Rappo w Warszawie, „Kłosy" 1866, t. III, nr 61, s. [97], 53 Rękopis, Biblioteka Narodowa, sygn. 7059/139, neg. 48367. 54 List Henryka Rodakowskiego do Władysława Maleszewskiego — grudzień 1878, rękopis, Biblioteka Narodowa, sygn. 7057, neg. 48367, prawdopodobnie mowa jest o obrazie Posłowie u Sobieskiego. List Wojciecha Gersona do redakcji „Tygodnika Ilustrowanego" z dn. 19 II 1887, rękopis, Muzeum Narodowe w Warszawie, nr inw. 1516/7.

95


Anna

Kotańska

Szczególną rolę w kształceniu młodych sił odegrał Juliusz Kossak, prowadzący dział ilustracji w „Tygodniku Ilustrowanym" w latach 1862- 1 8 6 8 : „uczył ich rysować, korygował odbitki, poddawał pomysły techniczne, i cały swój zasób świeżej i bystrej inteligencyi wkładał w wszechstronny rozwój pisma" 5 6 . Warto dodać, że Kossak potrafił wyłowić z licznej grupy kształcących się drzeworytników prawdziwe talenty. Dzięki niemu na przykład, początkujący ksylograf Jan Kryński, który objawiał zdolności rzeźbiarskie, mógł - jako stypendysta Akademii Sztuk Pięknych w Petersburgu — kształcić się dalej i osiągać sukcesy w dziedzinie rzeźby 5 7 . Trzecią wielką indywidualnością na tym stanowisku był w latach osiemdziesiątych w „Wędrowcu" Stanisław Witkiewicz, którego zasługi polegają nie tylko na radykalnej zmianie szaty ilustracyjnej pisma, lecz także na propagowaniu na jego łamach haseł naturalizmu i niezależności sztuki 5 8 . Wspomnienia Witkiewicza dotyczące momentu objęcia przez niego funkcji w „Wędrowcu" świadczą, że doskonale pojmował sens i istotę pisma ilustrowanego i niezwykle odpowiedzialnie traktował swoje o b o wiązki: „w planie odrazu postawiliśmy sobie za zadanie wydobyć na wierzch jak najtęższe siły artystyczne, a pod względem reprodukcyi stanąć na równi z najdoskonalszymi wydawcami świata. Spełnienie tego zadania polegało na jak najwszechstronniejszem zużytkowaniu talentów, daniu im swobody wykazania najistotniejszych cech indywidualnych, na wydobyciu naprzód tych artystów, którzy dotąd zajmowali drugorzędne, lub nie zajmowali żadnego stanowiska w opinii ogółu. O nie to, o ich współpracownictwo należało przedewszystkim się postarać, a zarazem wprowadzić do pisma to, co stanowiło najnowsze zdobycze sztuki europejskiej, a co było u nas całkiem nie znane. Z drugiej należało odrazu pomyśleć o zjednaniu najlepszych sił drzeworytniczych" 5 9 . II O ile znane są bolączki artystów ilustrujących warszawskie tygodniki i kalendarze, o tyle na temat problemów związanych z pracą drzeworytników wiemy niewiele. „Drzeworytnicy uważani i traktowani byli, jako niższy stopień składu redakcyi pism, i rzadko przychodziło na myśl, jak dalece ich praca jest

S. Witkiewicz, Juliusz Kossak, Lwów 1906, s. 54. 57 M.in.: Jan Kryński (nekrolog), „Tygodnik Ilustrowany" 1890, t. I, seria V, nr 6, s. 84 i 86. M. Kabata, Warszawska batalia o nową sztukę („Wędrowiec" 1884-1887), Warszawa 1978. S.Witkiewicz, Aleksander Gierymski, s. 89.

96


ILUSTRATORZY I DRZEWORYTNICY CZASOPISM ILUSTROWANYCH DRUGIEJ POŁOWY XIX W.

artystyczną, chociaż wymagania stawiało się nieraz wielkie i wiadomo było, że drzeworytnik jest w stanie wszystko zniszczyć, a wiele rzeczy naprawić" — pisał S. Witkiewicz 6 0 . Wiedza, którą posiadamy na ich temat, oparta jest niemal wyłącznie na skromnych zazwyczaj informacjach prasowych, relacjach i wspomnieniach osób trzecich, ograniczających się najczęściej do wyrażenia ogólnych ocen i wyliczenia kilku czy kilkunastu nazwisk. Mieczysław Opałek w pracy Drzeworyt w czasopismach polskich XIX stulecia wymienia 143 osoby, czynne nie tylko w Warszawie, lecz także m.in. w Krakowie, Lwowie, w tym również amatorów oraz cudzoz i e m c ó w 6 ' . W katalogu drzeworytów przedstawiających widoki Warszawy znalazły się prace ponad 80 drzeworytników. Warto podkreślić, że udało się skatalogować prace 11 ksylografów, których Opałek nie wymienia. Są to: Jan Avenarius, E. Baranowski, K. Biske, J. Błędkowski, J. Kozłowski, K. Kozłowski, M. Roszkowski, K. Szonert, Walter, A . W i ś niewski, Zawadzki. Wydaje się, że z braku źródeł nie sposób dokładnie określić, ilu faktycznie drzeworytników pracowało wówczas w Warszawie, tym bardziej, że punktem wyjścia niniejszych rozważań są jedynie określone widoki, a nie wszystkie drzeworyty zamieszczone w prasie warszawskiej w drugiej połowie X I X w. W związku z tym każda, nawet najbardziej ogólna informacja na ten temat warta jest odnotowania. Początki działalności drzeworytni warszawskich: Miinchheimera, „Tygodnika Ilustrowanego" i „Kłosów", jeśli chodzi o liczbę pracowników, były skromne. Wprawdzie Miinchheimer w swojej pracowni „od razu zgromadza spory kontyngens młodzieży, pragnącej sztuce tej się p o święcić" 6 2 , ale nie wiadomo, ilu miał uczniów oraz ilu z nich uprawiało potem ten zawód. Należy zresztą pamiętać, że w momencie powstawania kolejnych drzeworytni, następował przepływ ksylografów z jednej do drugiej. Uczniowie Miinchheimera wspomagali drzeworytnię „Tygodnika Ilustrowanego", potem „Kłosów" (np. Jan Styfi, Aleksander Regulski), pracownicy „ W i e ń c a " , po upadku pisma, tworzyli „Drzeworytnię Warszawską". Wiadomo, że w 1864 r. drzeworytnia „Tygodnika" zatrudniała 11 osób 6 3 . Prospekt „Kłosów" na rok 1870 wprawdzie podkreśla, że „własny zakład

60

62

^

Tamże, s. 101. M . O p a ł e k , Drzeworyt w czasopismach polskich..., s. [42] — 69. N a tej podstawie G. Socha (Andriolli i rozwój drzeworytu w Polsce... s. 45 i 115) szacuj e ich liczbę na 1 7 0 - 2 0 0 osób. L. Jenike, Słówko o drzeworytach i sposobie ich odbijania, „Tygodnik Ilustrowany" 1864, t. IX, nr 243, s. 190.

97


Anna

Kotońska

drzeworytniczy kształci w tej gałęzi sztuki liczną młodzież krajową" 6 4 , ale konkretna liczba nie pada. W nowo tworzących się drzeworytniach miała więc miejsce spora „płyność kadr"; pracowali w nich czasowo, w charakterze nauczycieli, cudzoziemcy. Münchheimer sprowadził Belga E. de La Haye, w „Tygodniku Ilustrowanym" przez pewien okres zatrudnieni byli m.in. Kübler, Röber, Hähle, Backebusch oraz na stanowisku kierownika drzeworytni Czech - Jan Pokorny 6 5 . Przewodnik Warszawski Informacyjno-Adressowy Na Rok 1869 Wiktora Dzierżanowskiego wymienia pod hasłem: Drzeworytnicy — 14 nazwisk 66 . Drzeworytnik Karol N e u m a n w „autobiografii" adresowanej do Bolesława Prusa wspomina, że miał trudności w dostaniu się do drzeworytni: „przez kilka miesięcy chodziłem prosić o przyjęcie mnie do nauki. Zakładów było 3 ale wszędzie mówiono, że miejsca nie ma. Tem czasem pracowałem nad rysunkami, i w końcu 65[?] r. dostałem się do drzeworytni »Tygodnika Ilustrowanego« " 6 7 . Wszystko wskazuje więc na to, że chętnych do nauki było wielu. Drzeworytnictwa zaś uczyć się można było tylko bezpośrednio w pracowniach ilustrowanych tygodników. C o prawda, istnieją informacje na temat szkoły drzeworytu: pierwszą inicjatywę jej utworzenia w 1866 r. przypisuje się Elżbiecie Moniuszkównie (córce Stanisława — później Nawroczyńskiej) i Kazimierzowi Krzyżanowskiemu 6 8 , o drugiej zaś wspomina „Tygodnik Ilustrowany" w 1882 r. 6 9 , pisząc o planach otwarcia szkoły pod kierunkiem kobiety. Wydaje się jednak (na tym etapie badań), że nie odegrały one istotniejszej roli.

6

4 Prospekt „Kłosów" na rok 1870. Dla podkreślenia, że obcy drzeworytnicy, którzy w początkach istnienia drzeworytni „Tygodnika Ilustrowanego" szkolili Polaków, już zakończyli swoją misję Jenike, cytowaną liczbę 11 ksylografów opatruje słowami: „wyłącznie sami krajowcy" - zob. przypis 63. Jan Pokorny przyjechał do Warszawy w 1865 r. i objął po Janie Styfim, który przeszedł do „Kłosów", drzeworytnię „Tygodnika Ilustrowanego" (do 1868 r.). Przewodnik Warszawski-Informacyjno-Adressowy Na Rok 1869 (...) ułożony i wydany przez Wiktora Dzierżanowskiego. R o k I, s. 237. 6 7 Rękopis, Biblioteka Publiczna m.st. Warszawy, nr inw. 122.IV k 7v, „Zakładów było 3 . . . " - mowa jest o drzeworytniach: Münchheimera, „Tygodnika Ilustrowanego" i prawdopodobnie o zakładzie Jana Styfiego i Aleksandra Regulskiego. Chociaż np. w biogramie Regulskiego (PSB, t. 30/4, s. 739) podany jest rok 1866 jako data powstania tej drzeworytni, to jednak w Prospekcie „Kłosów" z czerwca 1865 r. czytamy: „wykonanie [drzeworytów - przyp. A.K.] powierzonem zostało zaszczytnie u nas znanemu zakładowi drzeworytniczemu P.P. Styfiego i Regulskiego („Kłosy" — Prospekt VI 1865). „Kłosy" otworzyły własną drzeworytnię w 1868 r. 68 Krzyżanowski Kazimierz, Słownik Artystów Polskich, t. IV, s. 311. 69 Kronika Tygodniowa, „Tygodnik Ilustrowany" 1882, t. XIII, seria III, nr 331, s. 266.

98


ILUSTRATORZY I D R Z E W O R Y T N I C Y CZASOPISM ILUSTROWANYCH DRUGIEJ POŁOWY XIX W.

Stawiało to nasze drzeworytnictwo w bez porównania gorszej sytuacji, niż ta, w jakiej znajdowały się ksylografie: angielska, niemiecka i francuska. Na Zachodzie bowiem naukę w tym kierunku prowadziły akademie sztuk pięknych 7 0 . Słusznie więc nazywa Kazimierz Molendziński drzeworytnie warszawskie „swego rodzaju uczelniami artystycznymi" 7 1 . Prowadzona w nich nauka nie ograniczała się do opanowania przez przyszłych ksylografów sprawnego władania rylcem, ogromne znaczenie miało także zapoznanie ich z podstawami rysunku. Na początku lat osiemdziesiątych liczba drzeworytników czynnych w Warszawie musiała być spora, skoro komentarz „Tygodnika Ilustrowanego" na temat wspomnianej już inicjatywy otwarcia dla nich szkoły był następujący: „Szkoła drzeworytnicza odpowiadałaby potrzebie, gdyby samo drzeworytnictwo u nas nie miało zbyt wielu adeptów. Tymczasem jest inaczej: połowa z nich nie ma roboty, niektórzy, i to bardzo zdolni, przerzucili się z biedy do innych zajęć, a najzdolniejsi nawet pracą swą zarabiają ledwie na skromne utrzymanie. (...) Liczba też nadmierna drzeworytników sprawia, iż ceny obniżają się, a konkurencja ich wpływa u j e m nie i na wartość produkcji" 7 2 . Należy pamiętać, że od połowy lat osiemdziesiątych, drzeworyt — podstawowa do tej pory technika reprodukcji ilustracji — zaczął z wolna ustępować miejsca „trawionkom" (odbitkom chemigraficznym), które obniżały koszty produkcji i skracały czas przygotowania ilustracji. W związku z tym pracy dla drzeworytników było coraz mniej.W dodatku w 1890 r., kończą swój żywot „Kłosy". Redakcja, żegnając się z czytelnikami podkreślała, że zamknięcie pisma spowoduje ograniczenie „i bez tego już ciasne, pole zarobku dla ksylografów naszych, którym »Tygodnik« i »Biesiada Literacka« nie będą mogły dość zajęcia nastręczyć" 73 . Kilka słów należy się także drzeworytniczkom, ponieważ ksylografią zainteresowały się również kobiety. I to bardzo wcześnie, gdy stawiała ona pierwsze kroki w Warszawie. Jak podaje „Tygodnik Ilustrowany", w 1863 r. na naukę do Jana Styfiego w pracowni Miinchheimera trafiły: Wanda Wójcicka (później Styfiowa), Elżbieta Moniuszkówna, M. Baczewska, Gąsiorowska i Józefa Kleczeńska 74 . O inicjatywie Elżbiety Moniuszkówny była już mowa, podobnie jak o planowanej szkole dla drzeworytników pod

7° „Tygodnik Ilustrowany" 1889, t. XIV, nr 354, s. 231. 7' K. Molendziński, Zagadnienie malarstwa warszawskiego XIX wieku a środowisko artystyczne w Warszawie, „Biuletyn Historii Sztuki i Kultury" IV: 1936, nr 4, s. 310. 7 2 Kronika tygodniowa, jw. 73 „Kłosy" 1890, t. L, nr 1304, a. 410. 74 „Tygodnik Ilustrowany" 1878, t. XVI, nr 152(1000).

99


Anna Kotańska

kierunkiem innej kobiety. Warto jednak raz jeszcze zacytować „Tygodnik Ilustrowany" z 1882 r. we fragmencie dotyczącym pań: „Z pomiędzy kobiet, które się drzeworytnictwu poświęciły, jedna lub dwie miewają wprawdzie robotę, ale tak rzadko i niestale, że na zarobek z niej wystarczający liczyć nie mogą. (...) Szkoła jest więc niepotrzebna, bo uczniom i uczennicom przyniosłaby tylko gorzki zawód, dając im umiejętność, z której by korzyści praktycznie nie mieli. Wątpimy też, aby ta umiejętność, uprawiana przez szkołę pod kierunkiem kobiety, wysokiej dosięgła skali, bo wiemy dobrze iż żadna z drzeworytniczek naszych ponad mierność w sztuce swej się nie wzniosła" 75 . Trudno stwierdzić, na ile ta ocena była sprawiedliwa, a na ile wynikała z niechęci wobec samodzielnych i aktywnych kobiet, próbujących sił w nowej dyscyplinie i konkurujących z mężczyznami. Faktem jest jednak, że kobiety-ksylografki musiały odgrywać pewną rolę w środowisku warszawskim, skoro nawet w kompozycji Juliusza Kossaka z roku 1868, której tematem jest przekazane przez Józefa Ungra „Tygodnika Ilustrowanego" jego przybranemu synowi Gracjanowi, w sekwencji przedstawiającej drzeworytnię, widoczne są drzeworytniczki76. Losy zawodowe drzeworytników współpracujących z warszawskimi czasopismami układały się bardzo różnie. Niewielu z nich zrobiło prawdziwe kariery, jak na przykład Józef Holewiński czy Edward Niez. Józef Holewiński był kierownikiem artystycznym „Kłosów", „Wędrowca", a przede wszystkim w latach 1891—1917 „Tygodnika Ilustrowanego", współpracował z prestiżowymi magazynami „Moderne Kunst" i „Gazette des Beaux Arts"; był członkiem Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych. Edwardowi Niczowi (po upadku „Kłosów" w 1890 r.) zaproponowano prowadzenie działu ilustracji Wielkiej Encyklopedii Powszechnej; pełnił on także funkcję kierownika artystycznego „Wędrowca", a jako wydawca tygodnika „Ziarno" założył drukarnię („Nicz i S-ka "). Sukcesy Jana Styfiego były może nieco mniej spektakularne, ale jego pozycja w środowisku warszawskim pozostawała niekwestionowana. Styfi wykształcił całą rzeszę polskich ksylografów, kierował drzeworytnią „Tygodnika Ilustrowanego" i „Kłosów", prowadził samodzielnie pracownie - pierwszą z Aleksandrem Regulskim, drugą z Andrzejem Zajkowskim. Bardzo aktywny był Bronisław Puc, najpierw pracownik „Kłosów", następnie współorganizator Drzeworytni Warszawskiej, wreszcie właściciel własnego Zakładu Artystyczno-Drzeworytniczego 77 . 75

Kronika Tygodniowa, jw.

Album VMarcina Olszyńskiego, nr 516, w: Warszawska „cyganeria"..., il. 66. 77 W Instytucie Sztuki PAN w materiałach Słownika Artystów Polskich znajduje się informacja, że - według Jadwigi Jaworskiej - Tadeusz Cieślewski (syn) uważał nazwisko Puc za skrót od: Puciata.

100


ILUSTRATORZY I DRZEWORYTNICY CZASOPISM ILUSTROWANYCH DRUGIEJ POŁOWY XIXW.

Czołówka naszych drzeworytników wystawiała swoje prace nie tylko w kraju, np. na trzech Wystawach Ornamentacyjno-Dekoracyjnych (tablica I) i innych wystawach Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie i Krakowie, ale również na wystawach zagranicznych (tablica II). TABLICA I.

Udział drzeworytników w trzech Wystawach Ornamentacyjnych w Warszawie

DATA WYSTAW

IMIĘ I NAZWISKO

RODZAJ WYRÓŻNIENIA

1886 I Wystawa

Józef Holewiński

nagroda pieniężna

Ornamentacyjno-

Józef Łoskoczyński

list pochwalny

-Reprodukcyjna

Bronisław Puc Andrzej Zajkowski Kazimierz Mrówczyński

brak informacji

A. Wiśniewski 1887 II Wystawa

Edward Nicz

brak informacji

Ornamentacyjno-

Edward Gorazdowski

nagroda (brak bliższych informacji)

-Dekoracyjna

1888 III Wystawa Sztuki

Józef Holewiński

I nagroda

Ornamentacyjno-

Andrzej Zajkowski

I nagroda

-Dekoracyjnej

Edward Nicz

II nagroda

Edward Gorazdowski Józef Łoskoczyński Paweł Boczkowski

listy pochwalne brak informacji

(c.d. przypisu 77) W katalogu widoków Warszawy znalazło się około 50 drzeworytów wykonanych osobiście przez Bronisława Puca oraz około 7 0 ilustracji rytowanych przez ksylografów zatrudnionych w j e g o Zakładzie Artystyczno-Drzeworytniczym (tn.in. przez Walentego Ciechomskiego, B. Brochockiego, Kazimierza Mrówczyńskiego, A. Ballacha).Te ostatnie opatrzone są jedną z kilku wersji sygnatur (przykład dla W. Ciechomskiego) D R Z : B . Puc-W.CIECHOMSKI lub D R Z E W : B . P U C - W . C I E C H O M S K I Sc lub B.P.-W.C. W każdym razie nigdzie nie występuje nazwisko: Puciata.

101


Anna

Kotańska

TABLICA II. U d z i a ł d r z e w o r y t n i k ó w warszawskich w wystawach zagranicznych

ROK I MIEJSCE WYSTAW

IMIĘ I NAZWISKO

RODZAJ WYRÓŻNIENIA

1873 Wiedeń

Aleksander Regulski

dyplom uznania

1890 Petersburg

Edward Nicz

medal brązowy

Wystawa

W. Berg

nagroda (brak bliższych

Sztuki Stosowanej

Bronisław Puc

informacji)

wielki medal brązowy

Wystawa Powszechna

1891 Berlin

Edward Nicz

Międzynarodowa

Józef H olewiński

Wystawa Sztuki

Józef Łoskoczyński

brak informacji

Edward Gorazdowski Władysław Klejn 1893 Berlin

Edward Gorazdowski

brak informacji

1895 Petersburg

Józef Holewiński

wielki medal srebrny

Wystawa

Władysław Klejn

medal brązowy

Sztuki Drukarskiej

Józef Łoskoczyński

medal brązowy

Edward Nicz

medal brązowy

Andrzej Zajkowski

medal brązowy

Edward Gorazdowski

brak informacji

Józef Holewiński

medal złoty

1895 Monachium

(za drzeworyty dla „Moderne Kunst") 1895 Wiedeń

Józef Holewiński

Wystawa rytownicza

(zaproszony do udziału)

brak informacji

zorg. przez „Graphische Gesellsaft"

1900 Paryż

102

Józef Holewiński

brak informacji


ILUSTRATORZY I DRZEWORYTNICY CZASOPISM ILUSTROWANYCH DRUGIEJ POŁOWY XIX W.

O sukcesie w tym zawodzie decydował niewątpliwie talent i sumienna praca, ale przy dużej konkurencji, a potem malejącym zapotrzebowaniu na drzeworyty, należało wykazać się także inicjatywą w zdobywaniu zamówień. Pouczający w tym względzie jest zachowany list Walentego Ciechomskiego pisany z Krakowa do redaktora „Tygodnika Ilustrowanego". Wraz z listem Ciechomski przesłał próbną odbitkę drzeworytu z obrazu Piotra Stachiewicza z propozycją zamieszczenia jej w „Tygodniku" 7 8 . Starając się podkreślić swoje walory jako ksylografa pisał: „ Z wykończenia tego drzeworytu p. Stachewicz [!] jest w zupełności zadowolnionym — przynarzekł [?] mi dać pozwolenie kopjowania wszystkich Jego obrazów do pism ilustrowanych" 79 . Dalej przedstawiał kosztorys wykonanej pracy i informował: „w razie gdyby Tygodnik nie przyjął moich warunków, drzeworyt ten wyślę do Kłosów, — a na czasie dużo mnie zależy rozporządzając małymi środkami materialnymi" 8 0 . Ciechomski jako drzeworytnik spoza pracowni „Tygodnika", chcąc otrzymać zamówienie, złożył redakcji ofertę. List jest zwięzły, podkreśla fachowość autora, zawiera cennik usługi; rekomendacją miała tu być aprobata Stachiewicza, a zwłaszcza obiecane Ciechomskiemu prawo na wyłączność kopiowania jego prac. O tym, jaką trudność sprawia zebranie informacji na temat drzeworytników, a często skojarzenie i połączenie pozornie nie związanych ze sobą faktów, niech świadczy następujący przypadek. W numerze 38 „Przeglądu Tygodniowego"z 1887 r., w recenzji pewnej książki, znalazło się zdanie: „Tylko rysunki nie dopisały, jakiś pierwotny rylec znęcał się nad sztuką drzeworytniczą" 8 l .W numerze 40 pisma, w rubryce Do wszystkich czytamy: „P.K.Z. Pozwolisz Pan, że w sądzie o drzeworytach zostaniemy przy naszem zdaniu. Listów i drobnych utworów nikomu nie zwracamy, mało mając na to czasu" 8 2 .Trudno doprawdy wiązać fragment recenzji z lapidarną odpowiedzią redakcji, udzieloną czytelnikowi. Rozwiązaniem tej zagadki stał się nieoczekiwanie list odnaleziony w zespole korespondencji Adama Wiślickiego, napisany przez drzeworytnika K. Ładę Zabłockiego do redaktora „Przeglądu Tygodniowego" z dnia 23 IX 1887 r. 83 Z listu wynika, że Zabłocki był autorem drzeworytów w recenzowanej książce i poczuł się dotknięty oceną swojej pracy zamieszczoną w „Przeglądzie". Pisał on: ,Jako zwolennika z zasady pisma Pańskiego tym bardziej mnie ten grot niesłusznie wymierzony dotknął

Rękopis, Muzeum Narodowe w Warszawie, nr inw. 1517. Tamże. 80 Tamże. 81 Echa Warszawskie, „Przegląd Tygodniowy" 1887, nr 38, s. 453. 82 Do wszystkich, „Przegląd Tygodniowy" 1887, nr 40, s. 473. 83 Rękopis, Biblioteka Publiczna m.st. Warszawy, sygn. IV. 261, t.VIII.

103


Anna

Kotańska

— sądzę więc, że był on wynikiem jakiejś omyłki, niedokładności w rozejrzeniu się w moich robotach, lub niekompetencji autora onej oceny (...) gdyż sztuka drzeworytnicza jest zbyt specjalną, zbyt zależną od wielu warunków nie koniecznie wynagrodzenia, by można było tak absolutnie daną robotę ocenić" 8 4 . Redakcja nie spełniła prośby Zabłockiego i nie zamieściła j e g o listu; odpowiedziała drzeworytnikowi krótko i oschle przytoczonymi wyżej słowami: „P.K.Z. Pozwolisz Pan..." Jest jeszcze jeden intrygujący wątek w liście Zabłockiego. Otóż pisze on: „czuję się tyrańsko na dobrej sławie artysty drzeworytnika pokrzywdzonym w tej akurat ważnej chwili kiedy zwolniwszy się z pod wyzyskującego monopolu drugiej ręki - staram się o robotę z pierwszej. (...) Wreszcie przypuszczam za najprawdopodobniejsze iż wkradła się tam jakimś sposobem intryga chcących mi szkodzić we własnym interesie indywiduów, którzy w ten sposób chcieli mnie urządzić puc mówiąc językiem najodpowiedniejszym dla określenia podobnych konkurencji" 8 5 . Z całą pewnością, w ostatnim cytowanym zdaniu zawarta jest aluzja do Bronisława Puca; można przypuszczać, że Zabłocki był jego pracownikiem (tym bardziej, że jedna z ilustracji rytowana przez niego sygnowana jest: B.P. - K.Z. - w sposób typowy dla prac z Zakładu Artystyczno-Drzeworytniczego Puca) 8 6 , po czym usamodzielnił się. Wątek listu K.Ł. Zabłockiego o tyle wart był poruszenia, że stanowi on trop do znanego zakładu Puca, a przede wszystkim, rzuca pewne światło na stosunki panujące w środowisku drzeworytników i sugeruje istnienie w nim animozji. Tragicznym okolicznościom zawdzięczamy natomiast znajomość życiorysu mniej znanego, wspomnianego już drzeworytnika - Karola Neumana.Tuż przed samobójczą śmiercią przesłał on Bolesławowi Prusowi swoją autobiografię zakończoną dopiskiem: „PS. proszę z tego zrobić felieton[!] i zaraz wydrukować po odebraniu wiadomości o mojej śmierci, tak ażeby z tej przyczyny mogło być dużo osób na pogrzebie, mnie to przyjemność sprawi. K.N." 8 7 . W liście, który jest dramatyczną spowiedzią życia, na temat drzeworytnictwa jest co prawda niewiele informacji, ale mają one dużą wartość. O próbach dostania się przez Neumana do którejś z drzeworytni była już mowa 8 8 . Tu warto przytoczyć jeszcze jedno zdanie: „Żyłem wśród najwyższej inteligencji kraju, wśród literatów i artystów" 8 9 .

Tamże. Tamże. 8 6 Z o b . przypis 77. 87 R ę k o p i s , Biblioteka Publiczna m.st. Warszawy, sygn. 122.IV, k. 12 v. 88 Z o b . s. 9 8 89 R ę k o p i s , Biblioteka Publiczna m.st. Warszawy, sygn. 122.IV, k.2 v. 8

4

104


ILUSTRATORZY I DRZEWORYTNICY CZASOPISM ILUSTROWANYCH DRUGIEJ POŁOWY XIX W.

Jeśli w słowach j e g o była nawet pewna przesada, próba koloryzowania przeszłości, to jest faktem, że w tym długim liście, jedno z niewielu zdań pozbawionych goryczy, dotyczyło okresu, gdy Neuman był drzeworytnikiem. Pewnej grupy drzeworytników nie da się j u ż chyba poznać z imienia i nazwiska. Pozostawili po sobie prace niesygnowane lub opatrzone j e d y nie inicjałami. A przecież oni również przyczynili się do wspaniałego rozwoju drzeworytnictwa w drugiej połowie X I X w. Ale niestety, rację miał Wiktor Gomulicki pisząc: „ Z a mało pamięta się u nas o artystach-odtwórcach. Właściwie: pieści się jednych nad miarę, o innych zgoła się nie dba" 9 0 . III Aby podjąć próbę odpowiedzi na pytanie, jaki obraz Warszawy utrwalony został w drzeworycie prasowym drugiej połowy X I X w., należy dokonać przeglądu (tu siłą rzeczy bardzo ogólnego) widoków placów, ulic, pałaców, świątyń i pomników miasta 9 Najbogatszą ikonografię ma ulica Krakowskie Przedmieście. Szczególną wartość dokumentacyjną mają drzeworyty wykonane według rysunków Marcina Olszyńskiego (w drzeworytni Jana Miinchheimera) i Juliana C e glińskiego (ryt. Walter). Przedstawiają one ciąg kamienic (od figury Matki Boskiej Passawskiej do miejsca obecnego pomnika Adama Mickiewicza), które do czasu ich rozebrania w drugiej połowie lat sześćdziesiątych X I X w., dzieliły ulicę na Wąskie i Szerokie Krakowskie Przedmieście. Olszyński przygotował także dla „ K ł o s ó w " ten sam fragment ulicy ze skwerem urządzonym na miejscu dawnych kamienic. Kolejna rozbiórka domów, tym razem związana z wytyczaniem ulicy hr. Berga (ob. Traugutta), stała się tematem drzeworytu z 1867 r. z rysunku Wojciecha Gersona. Kilkakrotnie ulica stanowiła też tło dla scen z uroczystości pogrzebowych: Stanisława Moniuszki (1872 r.), księdza Adama Jakubowskiego (1883 r.), Aleksandra Lessera i Antoniego E. Odyńca (1885 r.). Wyraźną inspiracją dla ilustratorów pism warszawskich było Stare i N o w e Miasto. Adolf Kozarski w cyklu: Warszawa, najczęściej do spółki z drzeworytnikiem Feliksem Zabłockim, opracował dla „ K ł o s ó w " widoki ulicy Brzozowej, Kamiennych Schodków, Dziekanii, Kanonii, Rybaków i Starej. Kilkanaście lat potem, j e g o śladem, niemal krok w krok, pójdą: Aleksander Gierymski (cykl w „Tygodniku Powszechnym" - Warszawa w obrazkach), J ó z e f Pankiewicz i Władysław Podkowiński.

y 0

W. G o m u l i c k i , Warszawa

wczorajsza.

W a r s z a w a 1 9 6 1 , s. 3 3 0 .

W z w i ą z k u z b a r d z o d u ż ą l i c z b ą d r z e w o r y t ó w w y m i e n i a n y c h w tej części a r t y k u ł u , dla w i ę k s z e j p r z e j r z y s t o ś c i t e k s t u p o m i n i ę t o p o d a w a n i e p o c h o d z e n i a ilustracji.

105


3.

Wmim:

Bjlj ;»mcV krulmski « caale re/iricii uleij w lb?3 i

Remont Wieży Zygmuntowskiej w 1873 r. Rys. L. Dymitrowicz według fotografii K. Brandla, ryt. nieokreślony, „Kłosy" 1875.

Również Rynek Starego Miasta stał się tematem prac kilku artystów. Henryk Pillati z upodobaniem powtarzał motyw sieni, klatek schodowych i podwórek; Aleksander Gierymski rysował fragmenty elewacji staromiejskich kamieniczek z ozdobnymi portalami.Targ na Rynku powraca w drzeworytach wykonanych według rysunków Józefa Pankiewicza, dokładną zaś dokumentację piwnic winiarni fukierowskiej zawdzięczamy Wojciechowi Gersonowi i „Kłosom". Wśród widoków placu Zamkowego wyróżniają się: panorama Adolfa Kozarskiego z dzwonnicy kościoła Św. Anny (obejmująca plac wraz z wlotem Krakowskiego Przedmieścia i fragmentem Starego i Nowego Miasta) oraz drzeworyt z rysunku Aleksandra Grylewskiego ukazujący plac od strony ulicy Świętojańskiej. Zamek Królewski, a szczególnie Wieża Zygmuntowska, pojawiają się dość często jako symbol Warszawy w różnych kompozycjach i winietach tytułowych czasopism. W „Kłosach" (z lat 1876 i 1877) ukazały się niezwykle cenne widoki Zamku, a mianowicie wnętrza sal: Kolumnowej, Tronowej, Rycerskiej i Gabinetu Królewskiego, rysowane „z natury" również przez Gryglewskiego. Warto ponadto zwrócić uwagę na drzeworyt rejestrujący prace przy remoncie Wieży Zygmuntowskiej w 1873 r. Autor rysunku - Ludomir Dymitrowicz uwiecznił moment, gdy wieżę pokrywało rusztowanie („Kłosy" 1875 r.). W 1866 r. „Tygodnik Ilustrowany" zamieścił ilustrację, której tematem była pierzeja północna placu Teatralnego ze zniszczonym w wyniku pożaru (1863 r.) ratuszem. Inne kompozycje dotyczące tego placu przedstawiają 106


ILUSTRATORZY I D R Z E W O R Y T N I C Y CZASOPISM ILUSTROWANYCH DRUGIEJ POŁOWY XIXW.

j e g o pierzeję południową z gmachem Teatru Wielkiego zazwyczaj od strony ulicy Wierzbowej lub z narożnika ulic Bielańskiej i Senatorskiej. Ratusz, czyli dawny pałac Jabłonowskich, ma bogatą ikonografię, a co najważniejsze, są to nie tylko widoki elewacji frontowej po przebudowie z końca lat sześćdziesiątych, lecz także j e g o wnętrza (reprezentacyjna Sala Aleksandrowska, Sala hr. Berga i — oddzielnie — freski Bacciarellego z tej sali). Widoki te powracają na łamy „ K ł o s ó w " i „Tygodnika Ilustrowanego" przede wszystkim z racji odbywających się w ratuszu uroczystości, zjazdów i wystaw, m.in.: obchodów czterechsetlecia urodzin Mikołaja Kopernika w 1873 r., obrad kongresu leśnego, wystawy rzeźb Cypriana Godebskiego i wystawy obrazów Jana Matejki. Ikonografia placów: Trzech Krzyży, Bankowego, Ujazdowskiego (pomijając kompozycje dotyczące odbywających się tu wystaw) i Saskiego jest bardzo skromna. Plac Saski stał się tematem tylko dwóch drzeworytów — i to przy okazji prezentacji warszawskiej straży ogniowej. Jeden przedstawia pokazową akcję gaszenia pożaru przy użyciu nowego sprzętu, drugi zaś - przegląd oddziałów strażackich. Widok ten o tyle wart jest uwagi, że występuje w nim rzadko reprodukowany w prasie drugiej połowy X I X w. obelisk ku czci „Polaków poległych w 1830 r. za wierność swemu Monarsze", wystawiony na placu z rozkazu Mikołaja I. Pałac Saski - siedziba Zarządu Warszawskiego Okręgu Wojennego nigdy nie pojawia się w całości jako samodzielny temat ilustracji. Powielany jest jedynie motyw j e g o kolumnady, np. jako tło dla scen z O g r o d u Saskiego. Z kolei sąsiadujący z nim pałac Bruhla gościł na łamach prasy stosunkowo często za sprawą organizowanych w nim wystaw. Odbyły się tam m.in. Wystawa Tkacka w 1880 r., Wystawa Przemysłowa oraz Wystawa Sztuki i Starożytności (obie w 1881 r.). Chociaż głównym tematem ilustracji są w tym przypadku fragmenty ekspozycji, to jednak dają one ogólne wyobrażenie co do wyglądu wnętrz pałacu. Spośród wielu drzeworytów dotyczących Łazienek Królewskich należy wyróżnić cykl siedmiu ilustracji Władysława Walkiewicza poświęconych pałacowi N a Wodzie (elewacja południowa, taras oraz sale). Rytowali j e dla „ K ł o s ó w " (1867 r.): Kazimierz Krzyżanowski, Walter, Bronisław Puc i Franciszek Szymborski. Inne zabytkowe obiekty Łazienek jak np. Teatr na Wyspie, Biały D o m e k , Pomarańczarnię spotyka się rzadziej w warszawskiej prasie ilustrowanej. Skromniejszą dokumentację, w porównaniu z Łazienkami, ma pałac i park w Wilanowie. Składają się na nią prace polskich ksylografów reprodukowane najczęściej w „Kłosach", „ Z o r z y " i „Tygodniku Powszechnym". 107


Anna

Kotańska

Kończąc przegląd ikonografii pałaców warszawskich warto jeszcze wspomnieć o czterech wyróżniających się widokach pałacu Krasińskich, „zdjętych" z natury przez Ludomira Dymitrowicza, a wyciętych w drewnie przez Edwarda Gorazdowskiego i Jana Krajewskiego (elewacja frontowa i wnętrza, „Kłosy" 1876 r.). Zdecydowanie najlepiej —jeśli chodzi o liczbę drzeworytów oraz różnorodność przekazów (wnętrza, elewacje, elementy wystroju) — wypadają świątynie warszawskie. Najczęściej pokazywane są kościoły: Św. Jana, Św. Krzyża, Św. Anny oraz Wizytek. W przypadku katedry Św. Jana, obok widoków jej elewacji frontowej, powtarza się motyw figury Cudownego Pana Jezusa rytowany na podstawie rysunków Franciszka Tegazzo, Ludwika Piechaczka i Bronisława Podbielskiego. Warto również zwrócić uwagę na ilustracje dokumentujące wielkie wydarzenie, które miało miejsce w 1883 r. w świątyni, a mianowicie ingres

Ilustracje 4 i 5 przedstawiają ten sam w i d o k świątyni, różnią się jedynie sztafażem w dolnej części. W klocek z w i d o k i e m wcześniejszym (il. 4) w e d ł u g rysunku Henryka Pillatiego wstawiono nowy kawałek drewna z dodatkowymi e l e m e n tami (katafalk, grupa wiernych) p r a w d o p o d o b n i e autorstwa Ksawerego Pillatiego.

4.

Kościół

Św. Krzyża —

- msza żałobna w czterechsedecie urodzin Mikołaja Kopernika. Rys. H. Pillati, „Kłosy" 1873.


ILUSTRATORZY I DRZEWORYTNICY CZASOPISM ILUSTROWANYCH DRUGIEJ POŁOWY XIX W.

arcybiskupa Teofila Popiela, uwieczniony przez Józefa Ryszkiewicza („Biesiada Literacka"), Józefa Ejsmonda („Kłosy") i Juliana Fałata („Tygodnik Ilustrowany"). Dostojna sylweta kościoła Św. Krzyża pojawia się w licznych widokach Krakowskiego Przedmieścia; jego wnętrza, a zwłaszcza nagrobki i epitafia znane są dzięki pracom znanych ksylografów: Bronisława Puca, Stanisława Antoszewicza, Aleksandra Malinowskiego i innych. „Kłosy" zamieściły też dramatyczny w wymowie drzeworyt (rys. Julian Maszyński — ryt. K.P.— —S.A.) nawiązujący do tragicznego wypadku, jaki rozegrał się na schodach świątyni w 1882 r. T ł u m wiernych na wieść o pożarze (a był to, jak się później okazało, alarm fałszywy) rzucił się w panice do ucieczki. Ludzie tratowali się nawzajem. Drzeworyt niezwykle sugestywnie oddaje grozę wydarzenia. Przy okazji warto wspomnieć o pewnej „sztuczce" technicznej dotyczącej dwóch innych pozycji. Pierwsza - Nabożeństwo żałobne w kościele

5.

Nabożeństwo spokój Piusa

żałobne

duszy IX

tego Krzyża

J.S.

w kościele w

„Kłosy" 1878.

za

Papieża Świę-

Warszawie,


Anna Kotańska Ś.Krzyzkim („Kłosy" 1873, t. XVI, nr 400, s. 137) - to scena odnosząca się do obchodów czterechsetlecia urodzin Mikołaja Kopernika; druga Nabożeństwo żałobne za spokój duszy J.Ś. Papieża Piusa IX... zamieszczona została także w „Kłosach", ale w 1878 r. (t. X X V I , nr 660, s. 116). O t ó ż obie ilustracje przedstawiają ten sam widok świątyni (nawę główną od wysokości ambony w kierunku prezbiterium), a różnią się jedynie sztafażem w dolnej części: w widoku z 1878 r. grupa wiernych jest liczniejsza oraz „przybył" katafalk. Rzecz w tym, że w klocek z widokiem opublikowanym wcześniej, wstawiono nowy kawałek „drzewka" z dodatkowymi elementami, które miały go tanim kosztem uaktualnić. Kościół Św. Anny jest nieodłącznym elementem kompozycji poświęconych rejonowi placu Zamkowego z wylotem Krakowskiego Przedmieścia. C o ciekawe, brakuje ikonografii wnętrza świątyni, natomiast istnieje dokumentacja (w postaci drzeworytów w „Tygodniku Ilustrowanym") unikatowych osiemnastowiecznych intarsjowanych drzwi w zakrystii i na chórze kościelnym. Dla odmiany, ikonografia kościoła Wizytek to przede wszystkim widoki jego wnętrz podczas mszy świętych odprawianych z różnych okazji (msza studencka, pasja, msza odprawiana przez księdza kościoła chaldejskiego) i nagrobki: Bartoszewicza, Brodzińskiego i Czackiego. Prasa warszawska uważnie śledziła budowę nowych świątyń w mieście: Wszystkich Świętych i Św. Piotra i Pawła. Pierwsze ilustracje dotyczące wznoszonego od 1861 r. kościoła Wszystkich Świętych (tj. poświęcenie kościoła dolnego oraz widok jego wnętrza) pochodzą z 1866 r. Późniejsze drzeworyty zajmują się kolejnymi etapami tego przedsięwzięcia; interesujące jest zwłaszcza ujęcie nawy głównej przed ustawieniem ołtarza i poświęcenia kościoła w październiku 1883 r. Kościół Św. Piotra i Pawła był w latach swojej budowy tematem wielu drzeworytów, począwszy od poświęcenia kamienia węgielnego (1883 r.), po konsekrację w roku 1886. „Kłosom" zawdzięczamy ponadto serię widoków prezentujących wnętrze oraz wyposażenie kościoła — ołtarze boczne, chrzcielnicę. Świątynie innych wyznań reprezentują w drzeworycie prasowym z d r u giej połowy X I X w.: synagoga na Tłomackiem, kościół ewangelicko-augsburski i kościół ewangelicko-reformowany na Lesznie. Na uwagę zasługują szczególnie: procesja z rodałami w synagodze z okazji j e j inauguracji, fragment wnętrza kościoła ewangelicko-reformowanego oraz uroczystość stulecia urodzin Samuela B. Lindego w kościele ewangelików. Stosunkowo skromna jest ikonografia warszawskich pomników. Chociaż najwięcej drzeworytów dotyczy pomnika Mikołaja Kopernika, to naprawdę wartościowych jest niewiele. Należą do nich przede wszystkim sceny

110


ILUSTRATORZY I DRZEWORYTNICY CZASOPISM ILUSTROWANYCH DRUGIEJ POŁOWY XIXW.

z obchodów czterechsetlecia urodzin astronoma w roku 1873, m.in. dekorowanie figury Kopernika wieńcem laurowym. Zdecydowana większość przedstawień to bardziej lub mniej udane przeróbki samej figury stanowiące element graficzny reklam (składu towarów żelaznych i galanteryjnych Brauna i Geyera, składu herbaty Krupeckiego, zakładu zegarmistrzowskiego Zawistowskiego). Kolumna Zygmunta występująca, podobnie jak Zamek Królewski, w różnych kompozycjach jako jeden z symboli Warszawy doczekała się tylko kilku indywidualnych i zarazem interesujących ujęć. Związane są one z pracami przy rekonstrukcji pomnika w latach 1885—1887. O pierwszej z tej serii ilustracji tak informowały „Kłosy" swoich czytelników: „Rycina nasza wykonana jest podług fotogramu świeżo umyślnie dla nas zdjętego z rusztowania u szczytu kolumny, przez kierownika części artystycznej »Kłosów« p. Marcina Olszyńskiego". Ten interesujący drzeworyt pokazuje figurę króla Zygmunta otoczoną rusztowaniem przygotowanym dla specjalnej komisji mającej ocenić stopień zniszczenia pomnika 9 2 . Na kolejnej ilustracji (z 1887 r.) widoczny jest posąg Zygmunta III i górna część kolumny w rusztowaniach — na platformie, obok robotników obecni są: kierujący pracami Edward Cichocki i Bolesław Syrewicz. IV Przystępując do podsumowania przeglądu wybranych drzeworytów o tematyce warszawskiej należy przypomnieć, że ilustracje, podobnie jak słowo pisane, podlegały kontroli Warszawskiego Komitetu Cenzury. Został on utworzony ukazem z dnia 17 września 1869 r. w wyniku reorganizacji dotychczasowych instytucji cenzury. Artykuł 3 Ustawy o Warszawskim Komitecie Cenzury głosił: „Cenzura ma obowiązek rozpatrywać utwory piśmiennictwa, nauk i sztuk, nie zwolnione od uprzedniej cenzury i przeznaczone do wyjścia na świat w obrębie Cesarstwa i guberni Królestwa Polskiego za pomocą druku, rytownictwa, litografii, metalografii i innych sposobów odbicia, a także i przywożone z zagranicy" 9 '. A zgodnie z artykułem 4 tejże Ustawy „utwory" są zabronione wtedy, gdy godzą w podstawy religii (przede wszystkim prawosławnej), „nietykalność Najwyższej Władzy Samodzierżczej lub poważanie dla D o m u Cesarskiego, a także coś stojącego w sprzeczności z zasadniczymi przepisami państwa", dobre obyczaje, moralność i cześć jednostki 9 4 . 9 2 „Kłosy" 1885, t. XLI, nr 1060, s. [257], Ustawa o Warszawskim Komitecie Cenzury w: Podręcznik księgarski, pod red. T. Paprockiego, Warszawa 1896, s. 453-454. Ustawa o Warszawskim Komitecie Cenzury, jw., s. 453.

111


Anna

Kotańska

M i m o że pewne aspekty działalności Warszawskiego Komitetu Cenzury były już poruszane 9 \ to na problemie wpływu cenzury na sztuki piękne skoncentrowała się dopiero Joanna Sosnowska 9 ^. Temat stosunku cenzury do czasopism ilustrowanych zasygnalizowany przez tę autorkę wymaga dalszych badań. Są one o tyle skomplikowane, że główne źródło, tzn. akta Warszawskiego Komitetu Cenzury 9 7 zachowały się tylko częściowo. C o więcej, kwerenda przeprowadzona w wybranych, ocalałych aktach tego zespołu pod kątem ilustracji, a szczególnie drzeworytów prasowych, nie przyniosła spodziewanych rezultatów. Można w nich znaleźć co prawda dowody ingerencji cenzury w przypadku ilustracji (i fotografii) o tematyce religijnej i patriotycznej 9 8 , ale jest to materiał nader skromny. Ważnym tropem okazały się — niestety także niekompletne - materiały redakcyjne oraz korespondencja artystów i redaktorów czasopism. Ilustracje przygotowywane do reprodukcji w kolejnych numerach tygodników i rocznikach kalendarzy podlegały równie wnikliwej ocenie członków redakcji, co teksty: „redaktorzy, którzy w tym samym stopniu byli reprezentantami interesów społecznych, co stróżami własnych lub powierzonych sobie kapitałów — pisze Janina Kulczycka-Saloni — starali się

Zob. m.in. [H. Secomska] Akta cenzury. Fragmenty protokołów Warszawskiego Komitetu Cenzury wybrała, przełożyła, krótką historią cenzury warszawskiej (1815-1915), wiadomością o aktach WKC i notami opatrzyła...,Warszawa 1966 oraz Wielki repertuar w aktach Warszawskiego Komitetu Cenzury (1873-1907), „Pamiętnik Teatralny" XXXVI: 1987, z. 4; F. Ramotowska, Warszawskie Komitety Cenzury w latach 1832-1915, w: Warszawa XIX wieku, z. 2 Studia Warszawskie, t. IX, Warszawa 1971; J. Kulczycka-Saloni, Zycie literackie Warszawy w latach 1864—1892, Warszawa 1970; K. Duszenko, Warszawscy pozytymści i carska cenzura, „Kwartalnik Historii Prasy Polskiej" XVIII: 1979, nr 3; M.J. Lech, Książka i czytelnictwo w Warszawie 1870 r. w świetle raportu inspektorów nadzoru w Komitecie Cenzury, „Rocznik Biblioteki Narodowej" VII, 1971; M. Tobera, Cenzura czasopism w Królestwie Polskim na przełomie XIX i XX wieku, „Przegląd Historyczny" LXXX: 1989, z. 1. J. Sosnowska, Malarstwo i publiczność w Warszawie w drugiej połowie X I X wieku. Rozprawa doktorska (1990), promotor prof. dr hab. W. Juszczak (rozdział II: Cenzura rosyjska w II połowie XIX wieku w Królestwie Polskim), Zbiory Specjalne Instytutu Sztuki PAN, nr inw. 1602. Serdecznie dziękuję Autorce za udostępnienie mi maszynopisu pracy. 97 Główne źródła dotyczące cenzury: akta Warszawskiego Komitetu Cenzury (AGAD), akta Głównego Zarządu d/s wydawnictw (d. Centralnyj Gosudarstwiennyj Istoriczeskij Archiw SSSR — Leningrad). 98 Na przykład AGAD - W K C 42, k. 345 - odmowa zgody na publikację fotografii Apoteoza Mickiewicza, ponieważ przesiąknięta jest ona „polsko-polityczną tendencją"; W K C 38, k. 233 - raport na temat „Zagranicznego" czasopisma, tzn. krakowskiego „Światu", postanawiający: zakaz publikacji i konfiskatę ilustracji Piotr Dunin na Skrzynnie, wprowadzający zakon cystersów do Polski.

112


ILUSTRATORZY I D R Z E W O R Y T N I C Y CZASOPISM ILUSTROWANYCH DRUGIEJ POŁOWY XIX W.

wręcz uprzedzić działanie cenzury urzędowej przez usunięcie z przedłożonego przez pisarza tekstu wszystkiego, co mogłoby wzbudzić podejrzenie władz" 9 9 . Taktykę tę stosowano również wobec ilustracji. W przypadku rycin co do których istniała obawa, że mogą nie być dopuszczone do druku, redakcja asekurowała się przygotowując alternatywne. Na posiedzeniu nr 316 „Kłosów" (1874 r.) postanowiono, że w razie braku zgody cenzury na zamieszczenie portretu Stefana Czarnieckiego, w 475 numerze pisma dany będzie drzeworyt według rysunku Andriollego Hic mulier100. Tak też się stało. Zwracano uwagę nie tylko na treści patriotyczne, lecz także na „prawomyślność obyczajową". W styczniu 1880 r. rozważano w „Kłosach" m.in. sprawę wykonania drzeworytu z obrazu Chlebowskiego Sprzedaż niewolnicy. Dysponując fotografią z obrazu: „Uznano ją za zasługującą na odtworzenie ze względu na wartość artystyczną; ale względy przyzwoitości publicznej nie pozwalająjej w piśmie odtworzyć" W zachowanej korespondencji redaktorów pism oraz współpracujących z nimi artystami o „cenzuralności" ilustracji mówi się zazwyczaj wprost: jest ona niezbędnym atrybutem poszukiwanego materiału. „Czy nie zgodziłbyś się, abym ja sam wybrał klisze cenzuralne odpowiednie Biesiadzie i żebym Ci j e przysłał wraz z rachunkiem" — pytał Zygmunt Sarnecki (redaktor krakowskiego „Świata") naczelnego „Biesiady Literackiej" Władysława Maleszewskiego 10 ". Juliusz Kossak proponował Marcinowi Olszyńskiemu narysowanie „Procesji Bożego Ciała — tak, że cenzura nie miałaby nic przeciw t e m u " 1 0 3 ; kolejny zaś „pomysł" reklamował w ten sposób: ,jest to rzecz na czasie (...) nie mająca żadnych antycenzuralnych motywów, bo ani karabel, kontuszów, ani orłów na chorągwiach lub tym podobnych" 1 0 4 . Nawiązując zaś do rysunków swojego syna Wojciecha dla „Kłosów" pisał: „Za wybór i cenzuralność ja ręczę, bo pod tym względem jestem wymagający od młodych puszczających się na świat artystów i obeznany z doświadczenia z cenzurą I 0 \

99 J. Kulczycka-Saloni,jw.,s. 198-199. Księga Sesyjna „Kłosów", sesja 316, 28 VII 1874 (mkf.). 101 Tamże, sesja 508, 13 I 1880 (mkf.). 102 List Zygmunta Sarneckiego do Władysława Maleszewskiego - październik 1894, rękopis. Biblioteka Narodowa w Warszawie, 7057, 83 (mkf.). I0 -' List Juliusza Kossaka do Marcina Olszyńskiego - czerwiec 1870, Kraków, w: Warszawska „cyganeria"..., s. 221. 10 4 Lisi Juliusza Kossaka do Marcina Olszyńskiego - lipiec 1875, Kraków, w: Warszawska „cyganeria"..., s. 237. 10 5 List Juliusza Kossaka do Marcina Olszyńskiego - lipiec 1875, Kraków, w: Warszawska „cyganeria"..., s. 236. 100

113


Anna

Kotańska

Autocenzura była zjawiskiem powszechnym, w interesie artystów leżało bowiem wykonanie jak największej liczby ilustracji, nadających się do publikacji. Porywanie się w pracy ilustratorskiej na kompozycje zawierające elementy i symbole zakazane, nie miało w opinii współczesnych sensu, było z góry skazane na niepowodzenie, a pierwszymi cenzorami byli redaktorzy czasopism. W przypadku ilustracji przedstawiających architekturę miasta problem dotyczył nie pewnych symbolicznych elementów, lecz tych miejsc, budynków itd., których cenzura nie pozwalała pokazywać. Były to przede wszystkim miejsca i obiekty historyczne, upamiętniające walkę z zaborcą rosyjskim, np. reduta Ordona na Woli - przypominająca śmierć gen. Józefa Sowińskiego, okopy Zwierzyńca na Bródnie, gdzie zginął gen. Jakub Jasiński w czasie rzezi Pragi, pałac Igelstróma zdobyty przez powstańców w kwietniu 1794 r., miejsce stracenia Romualda Traugutta i j e g o towarzyszy na stokach Cytadeli w sierpniu 1864 r., Arsenał przy ulicy Długiej oraz Podchorążówka w Łazienkach — związane z Nocą Listopadową 1830 r. Ingerencją cenzury można również tłumaczyć brak ilustracji przedstawiających ciemne strony życia miasta. Nie pokazywano knajp i szynków, domów publicznych; unikano widoków typowej nędzy warszawskiej. Warszawa miała sprawiać wrażenie miasta pozbawionego większych trosk, zadbanego, zarządzanego przez dobrego gospodarza. Swoistym odwetem społeczeństwa polskiego na zaborcy były działania, które Agata Tuszyńska określiła mianem bojkotu Rosjan: „Nie ma Rosjan — mówiono sobie patrząc z konieczności na tysiączne atrybuty ich panowania. Unieobecnieni w świadomości Polaków, bardzo rzadko pojawiali się na kartach ich książek i gazet, na rysunkach, obrazach i fotografiach"106. W przypadku drzeworytów prasowych o tematyce warszawskiej, rzeczywiście konsekwentnie pomijano Rosjan oraz miejsca jednoznacznie kojarzące się z ich obecnością w mieście. Ulice i place, poszczególne budynki pokazane są tak, aby jak najmniej widoczne były wszechobecne szyldy i napisy w języku rosyjskim (czytelne są tylko w przypadku reklam sklepów i magazynów - najczęściej w formie witryn; tu dwujęzyczność była celowo zachowana, ponieważ reklama miała trafić i do klientów posługujących się znienawidzonym rosyjskim). Nie pokazywano Alei Ujazdowskich, rejonu ulicy Marszałkowskiej i Alei Jerozolimskich, gdzie licznie mieszkali Rosjanie (dla przykładu ikonografia Alei Jerozolimskich ogranicza się praktycznie do przedstawień w „Tygodniku Ilustrowanym" i „Kłosach" sceny transportu wagonu z fabryki Lilpopa, Raua i Spółki 106

114

A.Tuszyńska, Bojkot towarzyski, w: Z domu niewoli. Sytuacja polityczna a kultura literacka w drugiej polowie XIX wieku, pod red. J. Maciejewskiego, Wrocław 1988; zob. też w tym tomie: J. Kulczycka-Saloni, Nieobecni?


ILUSTRATORZY I DRZEWORYTNICY CZASOPISM ILUSTROWANYCH DRUGIEJ POŁOWY XIX W.

do stacji kolei warszawsko-petersburskiej, Aleje Ujazdowskie zaś reprezentuje Powrót z wyścigów konnych Juliusza Kossaka w „Kłosach"). Żaden tygodnik ani kalendarz nie zamieścił ilustracji z pomnikiem Paskiewicza, stojącym przed pałacem Namiestnikowskim. Obelisk ku czci „Polaków poległych w 1830 r. za wierność swemu monarsze", wystawiony w 1841 r. na placu Saskim, widoczny jest na drzeworycie tylko raz - z dalekiej perspektywy (por. s. 107). W ikonografii Krakowskiego Przedmieścia brakuje nie tylko gigantycznego pomnika byłego namiestnika Królestwa Polskiego, lecz również Cesarskiego Uniwersytetu. Pałac Staszica, koszmarnie zeszpecony przebudową w stylu bizantyjsko-ruskim przeprowadzoną na początku lat dziewięćdziesiątych, rzadko pojawiał się na rycinach jako zwieńczenie perspektywy ulicy. „Wpływ rusyfikatorski wyraża się w powierzchowności Warszawy przede wszystkiem kopułami cerkiewnemi, któremi geniusz narodu rosyjskiego zaznaczyć pragnie wszędy swoją zdobywczość" — pisał w 1903 r. Przygodny 1 0 7 . Ale j e g o słowa nie znajdują potwierdzenia w drzeworytach ilustrujących warszawską prasę; wyraźnie unika on tematu cerkwi, np. projektowany wygląd przyszłego soboru na placu Saskim (dwa widoki) przedstawia jedynie rosyjski „Warszawskij kaliendar' na 1895 g o d " ' w y dany przez Fliegontowa. Inspiracją dla ilustratorów nie były z oczywistych względów także pałace, zajęte przez władze carskie (np. wspomniany już pałac Saski, pałac Paca — siedziba Sądu Okręgowego, pałac Arcybiskupi, w którym urzędował Komitet Cenzury, czy też pałac Prymasowski — przeznaczony na szkołę junkrów, a później na koszary). Nieobecność w ikonografii miasta pewnych obiektów spowodowana była nie tylko względami cenzuralnymi, lecz również faktem, że na ich „odrysowanie" w celu np. ewentualnego reprodukowania w prasie, potrzebna była zgoda odpowiednich władz lub osób prywatnych. Dla przykładu: Kazimierz Lasocki wspomina o tym wymogu w odniesieniu do Łazien e k 1 0 * ^ przypadku zaś Wilanowa informacja pochodzi z Księgi Sesyjnej „Kłosów": „Upoważnienie Hr. Augustowej Potockiej co do zezwolenia zdjęcia widoków Willanowa, doręczone zostało p. Olszyńskiemu" 1 0 9 . *

Wydaje się, że obraz Warszawy, jaki tworzą drzeworyty, reprodukowane w prasie drugiej połowy XIX w. jest efektem działania następujących

I0

7

Z. Przygodny [L.Wasilewski], Warszawa współczesna w 12 obrazkach, Lwów 1903, s. 2.

I0

9

Kazimierz Lasocki, rękopis, Zbiory Specjalne, Instytut Sztuki PAN, nr inw. 46. Księga Sesyjna „Kłosów", sesja 59, 7 VIII 1867 (mkf).

115


Anna Kotańska

mechanizmów: cenzury ze strony zaborcy, cenzury redakcyjnej, autocenzury stosowanej przez ilustratorów oraz bojkotu Rosjan, polegającego na celowym pomijaniu — m.in. w rysunku i malarstwie — śladów ich obecności w mieście. Wizerunek Warszawy jest w związku z tym niepełny, okrojony zarówno 0 miejsca drogie sercom Polaków, jak i te obiekty, które zaborca zaanektował na własne potrzeby, zbudował lub przebudował na modłę rosyjską. Na ilustracjach zamieszczonych w tygodnikach i kalendarzach, pod nieobecność pewnych tematów, pojawiają się często motywy zastępcze, neutralne: sceny z wystaw rolniczo-przemysłowych, imprez dobroczynnych i zabaw, czy też architektura nie wywołująca specjalnych skojarzeń patriotyczno-religijnych. Tym niemniej, co należy wyraźnie podkreślić, dzięki drzeworytom utrwalono wiele interesujących i unikatowych widoków Warszawy. Mają one wielką wartość dla poznania historii miasta 1 dziejów warszawskiej prasy ilustrowanej.


Barbara

Rogalska

PAŁACYK P R Z Y S R E B R N E J

W styczniu 1865 r. decyzją Magistratu m. Warszawy została wytyczona ulica Srebrna od ulicy Twardej do drogi ciągnącej się wzdłuż okopu miejskiego (obecnie ulica Towarowa). Potrzebny grunt przekazał miastu bezpłatnie Józef Brukalski, właściciel całej posiadłości. Z nowo utworzoną ulicą graniczyła posesja, będąca własnością Szpitala Św. Ducha i położona „frontem do trzech ulic: ulicy Srebrnej i do dwóch innych bez nazwisk do Targu Witkowskiego prowadzących" 1 . W latach 1863—1872 właścicielami posesji byli kolejno: Seweryn i Julianna z Karpińskich Młodzianowscy, Alfred Schouppe, Moritz Katz, Naftal Steinkalk i Aniela hrabianka Grabowska. W 1871 r. obciążona hipotecznie posiadłość została wystawiona na publiczną licytację. Według zachowanego w Księdze Hipotecznej opisu nie było na niej żadnych zabudowań, tylko „ogród warzywny i fruktowy, porośnięty 76 drzewami owocowymi i krzakami agrestu, otoczony od ulicy Srebrnej i pozostałych ulic drewnianym parkanem" 2 . W latach 1872—1878 ówczesny właściciel, Alfred Schouppe, wicedyrektor Towarzystwa Kredytowego m. Warszawy, podzielił posesję na 10 mniejszych części. W 1877 r. jedną z nich za sumę 8000 rb. srebrnych nabył Aleksander Sikorski (1822-1881) znany rzeźbiarz-kamieniarz przybyły z Krotoszyna w Wielkim Księstwie Poznańskim, który około 1850 r. założył warsztat kamieniarski przy ulicy Wolskiej 14/16. Na terenie nowo nabytej parceli zbudował około 1880 r. willę, a warsztat przeniósł do zabudowań wzniesionych na jej tyłach. Nazwiska architekta — tej dwukondygnacjowej budowli na planie prostokąta z portykiem od frontu wspartym na czterech

1 2

Księga Hipoteczna nr H.5062, Hipoteka Warszawska. Tamże.

117


1.

A l e k s a n d e r Sikorski — m e d a l i o n pomniku J.N.

2.

na P o w ą z k a c h .

na

Rzeźbiarz

Nowakowski.

M a u r y c y B o r m a n , 1 9 0 5 r.

kolumnach podtrzymujących balkon pierwszego piętra — niestety nie udało się ustalić. Aleksander Sikorski, chociaż posiadał kamieniołomy w Szydłowcu, w swoich zakładach kamieniarskich jako pierwszy w kraju wykorzystywał na wielką skalę marmury z zagranicy. Wykonano w nich m.in. elementy zdobnicze do Kościoła w Wilanowie, ratusza w Warszawie, domu Kronenberga, Hotelu Europejskiego, domu Towarzystwa Kredytowego m. Warszawy oraz liczne pomniki na cmentarze warszawskie 3 . Gdy w 1863 r. przystąpiono do prac renowacyjnych kolumny Zygmunta, zniszczonej strzałami wojska carskiego w czasie manifestacji 1861 r., roboty kamieniarskie powierzono właśnie Aleksandrowi Sikorskiemu. O n wymienił najbardziej zniszczone części kamienne, a nowe ankry wykonała firma H. Zielezińskiego z pobliskiej ulicy Złotej. Umarł w 1881 r. zostawiając dzieciom: Aleksandrze, Annie, Romanowi i Julianowi posesję wartości 42 000 rb. srebrnych. Od spadkobierców Sikorskiego teren i zabudowania odkupiła inna znana firma kamieniarska „Wiktor Heurteux i Józef Norblin", a w 1884 r. na miejsce tego ostatniego do spółki przystąpił Jan Lilpop. W 1887 r. firma ze Srebrnej ponownie uczestniczyła w remoncie kolumny Zygmunta, tym razem generalnym — wymianie trzonu na nowy z granitu włoskiego, wykonując prace szlifierskie jako podwykonawca austriackiej firmy Union-Bau-Gesellschaft 4 . 3 „ T y g o d n i k I l u s t r o w a n y " 1 8 8 2 , nr 3 3 7 , s. 3 6 4 . 4 Informacje o wolskich koneksjach kolumny Zygmunta pochodzą z opracowania Jana Ż a r y n a (maszynopis w posiadaniu autora).

118


3.

Fabryka w y r o b ó w k a m i e n i a r s k i c h z m a r m u r u , granitu, labradoru, sjenitu i piaskowca „ H e u r t e u x i L i l p o p " , lata dziewięćdziesiąte X I X w.

W 1883 r. posesję, obciążoną hipotecznie, ponownie wystawiono na publiczną licytację, o czym donosił „Kurier Poranny" i „Kurier Codzienny" oraz „Warszawski Dniewnik" 5 . W 1895 r. właścicielem posesji, bez wydzielonego warsztatu kamieniarskiego, został „inżynier cywilny" Maurycy Borman, właściciel położonej w sąsiedztwie Fabryki Mechanicznej , 3 o r m a n i Szwede". Po śmierci Maurycego w 1913 r. właścicielką pałacyku została (do 1929 r.) j e g o żona Cecylia, z domu Lilpop. W czasie pierwszej wojny światowej pałacyk był początkowo w rękach niemieckich tajnych instytucji policyjnych, a potem mieściło się tutaj Biuro Zasiłków Wojskowych kierowane przez por. Henryka Eile.W latach 1 9 2 9 - 1 9 3 6 właścicielami posesji byli kolejno:Władysław Rejman, Ludwik Maksymilian Rejman, Henryk Piotr Zdanowicz i Andrzej Eugeniusz Leopold Mosiński. W latach 1925—1932 znalazły tutaj swe pomieszczenia: Biuro Sprzedaży Produktów Chemicznych i Polski Oddział Międzynarodowego Syndykatu Octanu Wapnia 6 . W 1937 r. w drodze licytacji posesja przeszła na rzecz Skarbu Państwa i stanowi do dziś własność Miasta Stołecznego Warszawy. W latach 1 9 3 7 - 1 9 4 4 znajdował się tutaj

^ O g ł o s z e n i e o licytacji: „ K u r i e r P o r a n n y " 1 8 8 3 , z 2 3 X ; „ K u r i e r C o d z i e n n y "

1883,

nr 2 3 , z 2 0 - 2 2 X ; „ W a r s z a w s k i D n i e w n i k " 1 8 8 3 , nr 2 0 8 , z 11 X . 6

J . K a s p r z y c k i , Warszawski

dom, „ Ż y c i e W a r s z a w y " 1 9 6 7 , 14—17 I.

119


Barbara Rogalska

III Miejski Ośrodek Zdrowia kierowany przez dr. Altenbergera. W czasie okupacji w suterenach urządzono odwszalnię i łaźnię. W Powstaniu Warszawskim pałacyk był placówką trzeciej kompanii I Batalionu Zgrupowania Armii Krajowej „Chrobry II", dowodzonej przez por. Zbigniewa Bryma „Zdunina" i w działaniach powstańczych powiązany z Dworcem Pocztowym przy ulicy Żelaznej i Zakładami „Hantke", „Karbochemia" i „Borman". W dniu 21 sierpnia 1944 r. stanowił on jedną z kluczowych pozycji obronnych, kiedy oddziały brygady gen. Kamińskiego usiłowały odciąć Redutę Dworca Pocztowego. Ostrzeliwany wówczas przez lotnictwo uległ zniszczeniu, gdy bomba wpadła przez świetlik. Na placu przed pałacykiem znajdował się cmentarzyk powstańczy. Pałacyk pozostał w rękach powstańców do zakończenia działań i wymarszu oddziałów z Warszawy. W latach 1945-1973 stanowił siedzibę R S W „Prasa-Książka-Ruch" — mieściły się tutaj pomieszczenia magazynowe i archiwalne czasopism oraz Biuro Wydawnicze „Ruch", a wcześniej w podziemiach pałacyku — stołówka dla robotników pracujących przy budowie pobliskiego Domu Słowa Polskiego. W lipcu 1965 r. neorenesansowa willa została wpisana do rejestru zabytków pod numerem 736 przez Konserwatora m.st. Warszawy. Obecnie zabytkowy pałacyk, który obok dwóch kamienic czynszowych secesyjno-eklektycznych, ocalał z dziewiętnastowiecznej zabudowy tej części miasta, otacza sześć dwunastopiętrowych budynków osiedla „Srebrna" zbudowanego w latach 1962—1966 w obrębie ulic: Towarowa, Miedziana — tory kolejowe — tereny Domu Słowa Polskiego, a zaprojektowanego przez architektów Jana Bogusławskiego i Bohdana Gniewiewskiego. W 1974 r. po remoncie kapitalnym i adaptacji pomieszczeń według projektu inż. arch. Zygmunta Łuszczyńskiego, pałacyk przy Srebrnej, został przeznaczony na siedzibę Muzeum Woli i Wolskiego Oddziału Towarzystwa Przyjaciół Warszawy. Aktem ustanawiającym tę nową placówkę kulturalną była uchwała Komitetu Warszawskiego P Z P R z marca 1973 r., podjęta na wniosek społecznych działaczy lokalnych, skupionych wokół Komitetu Dzielnicowego P Z P R i oddziału Wolskiego Towarzystwa Przyjaciół Warszawy 7 . Towarzystwo Przyjaciół Warszawy/Oddział Wola wznowiło działalność 27 października 1965 r., nawiązując do założeń programowych, statutu i regulaminu Towarzystwa Przyjaciół Woli powstałego

7

Formalne przekazanie pałacyku przy ulicy Srebrnej przez Wydział Lokalowy Urzędu m.st. Warszawy w użytkowanie Muzeum Historycznemu m.st. Warszawy nastąpiło dopiero w 1988 r. (Decyzja nr 91 o przydziale lokalu użytkowego nr L - 5 / W 9 1 / 8 8 z dnia 10 VIII 1988 r.).

120


4.

Ulica -

Srebrna

12

kordegarda przed

pałacykiem, 1935 r.

5.

Pałacyk

Bormana

przy ulicy

Srebrnej,

dwudziestolecie międzywojenne.

6.

Żołnierze AK Zgromadzenia „Chrobry II" podczas pogrzebu szesnastoletniego kaprala AK Mirosława Biernackiego, pseudonim „Generał", na polowym cmentarzu przed pałacykiem, gdzie mieścił się p o w stańczy punkt sanitarny.


Barbara Rogalska

5 listopada 1916 r. z inicjatywy ówczesnych wolskich działaczy społecznych i gospodarczych. Koncepcja powołania Muzeum Woli zrodziła się już w latach trzydziestych właśnie wśród członków tej organizacji, a ponownie podjęta w latach siedemdziesiątych tego stulecia, została zrealizowana dzięki wyżej wspomnianej uchwale, a także wydatnej pomocy organizacyjnej i finansowej wolskich zakładów przemysłowych. Utworzenie tej nowej placówki kulturalnej poprzedziła sesja popularnonaukowa poświęcona dziejom Woli, zorganizowana w styczniu 1973 r. wraz z towarzyszącą jej wystawą w Fabryce Wyrobów Precyzyjnych im. gen. K. Świerczewskiego. Powołano wówczas Społeczny Komitet Budowy Muzeum Historycznego m.st. Warszawy/Oddział — Wola z przewodniczącym Marianem Chruszczewskim, ówczesnym I sekretarzem K D P Z P R Warszawa—Wola, który to organ przejął koordynowanie prac przy realizacji podjętej inicjatywy.

7.

Muzeum Woli, Oddział Muzeum Historycznego m.st. Warszawy w pałacyku przy ulicy Srebrnej 12, 1974 r.


PAŁACYK P R Z Y S R E B R N E J

Gdy w 1974 r. powoływano do istnienia Muzeum Woli, było ono pierwszą w Warszawie, a drugą po krakowskim oddziale judaiców na krakowskim Kazimierzu w Polsce, placówką poświęconą tylko jednej dzielnicy. M u z e u m zostało włączone jako oddział w schemat organizacyjny M u z e u m Historycznego m.st. Warszawy, co podniosło j e g o rangę oraz zwiększyło zaplecze merytoryczne i organizacyjne. Wystawa stała pt. VI wieków Woli stanowiła pogłębioną wersję scenariusza pokazu towarzyszącego wspomnianej sesji popularnonaukowej. Udostępniona publiczności 1 września 1974 r., w dniu otwarcia Muzeum, rozmieszczona była w sześciu salach o łącznej kubaturze około 450 n r . Prezentowała dzieje Woli w układzie chronologicznym od czasów najdawniejszych, tzn. od pierwszych wzmianek źródłowych dotyczących wsi książęcej Wielkiej Woli w X I V w., do współczesności, z uwzględnieniem perspektyw na przyszłość - przedstawiała procesy dziejowe na tym terenie i ważniejsze wydarzenia historyczne. Scenariusz został opracowany przez pracowników M u z e u m Historycznego m.st. Warszawy i Archiwum Państwowego m.st. Warszawy i Województwa Warszawskiego: Teresę Wyderkową, Ewę Pielińską, Teresę Kowalską, Alinę Sokołowską, Andrzeja Wróblewskiego, a projekt plastyczny był dziełem artysty plastyka Józefa Kowińskiego. N o w a ekspozycja stała p.t. Warszawska Wola, udostępniona publiczności 28 października 1996 r., prezentuje w układzie terytorialno-rzeczowym dzieje dzielnicy do 1994 r. Ukazuje jej dynamiczny rozwój urbanistyczny i społeczno-gospodarczy — stawanie się tej królewskiej wsi dzielnicą rzemieślniczą i przemysłową, szczególnie po inkorporacji 1916 r. Pokazuje też wydarzenia polityczne, które rozgrywały się na j e j terenie (elekcje królewskie) oraz te które uczyniły z niej R e d u t ę broniącą Warszawy od zachodu (od walk w czasie najazdu szwedzkiego i wojny północnej, poprzez powstania narodowe kościuszkowskie i listopadowe do heroicznych zmagań w kampanii wrześniowej 1939 r. i powstaniu warszawskim 1944 r.). Jej scenariusz został opracowany przez Barbarę Rogalską, a nowoczesny kształt architektoniczno-plastyczny zawdzięcza artystom plastykom Małgorzacie Terlikowskiej i Janowi Kosińskiemu. M u z e u m gromadzi, przechowuje i eksponuje wszelkie przekazy i pamiątki przeszłości świadczące o bogatych tradycjach rzemieślniczych i przemysłowych Woli, udostępnia zebraną dokumentację źródłową, ikonograficzną i zbiory biblioteczne oraz prowadzi działalność popularyzatorsko-oświatową. Skierowana jest ona do mieszkańców całej Warszawy, ale przede wszystkim realizuje potrzeby kulturalne Woli. W zakres tej działalności wchodzi obsługa zwiedzających ekspozycję stałą i wystawy czasowe, przygotowywanie spotkań, odczytów, lekcji muzealnych, 123


Barbara

Rogalska

pokazów filmowych i imprez związanych z profilem Muzeum, a także udzielanie informacji i konsultacji w zakresie dziejów dzielnicy czy wreszcie pomoc w przygotowywaniu szkolnych i zakładowych Izb Tradycji i Pamięci. Wystawienniczy program Muzeum realizowany jest poprzez organizowanie wystaw stałych i zmiennych poświęconych wybranym zagadnieniom z przeszłości i teraźniejszości dzielnicy i Warszawy, prezentujących dorobek działających na Woli zakładów pracy, instytucji, organizacji, środowisk twórczych, a także kolekcjonerstwa. Inny nurt działalności wystawienniczej to prezentacja twórczości współczesnych artystów, malarzy, grafików, rzeźbiarzy, fotografików będąca efektem współpracy ze środowiskiem warszawskich twórców profesjonalnych i amatorów. Te poczynania przyczyniły się do powiększenia zbiorów i kolekcji sztuki plastycznej, fotograficznej, medalierskiej Muzeum Woli. Ponad dwudziestoletnia działalność merytoryczna i społeczna ukształtowały tę placówkę jako Muzeum na Woli i dla Woli. Obecnie po zmianach administracyjnych Warszawy pałacyk przy Srebrnej stał się siedzibą muzeum regionalnego, gdyż zasięgiem prac badawczych i popularyzatorskich obejmuje Wolę, zarówno na obszarze Gminy Centrum jak i Bemowa.


Małgorzata

Dubrowska

ZAKŁADY B R Ą Z O W N I C Z E KRASNOSIELSKIEGO, WASILEWSKIEGO, K R A N T Z A (VEL K R A Ń C A ) I I C H O D L E W Y A R T Y S T Y C Z N E

Gdyby opierać się wyłącznie na dostępnej literaturze przedmiotu, to jedyną firmą brązowniczą godną uwagi, działającą od schyłku X I X w. aż po drugą wojnę światową byłby zakład odlewniczy Braci Łopieńskich. Niczego nie ujmując tej znakomitej odlewni, której dzieje znane są dość dobrze dzięki stosunkowo licznym opracowaniom i wystawom 1 , trzeba wszak stwierdzić, że równolegle z nią istniały w ówczesnej Warszawie jeszcze inne firmy brązownicze legitymujące się może nieco skromniejszym, ale nierzadko równie interesującym dorobkiem. Na ich ślad natrafiamy wertując przewodniki i skorowidze adresowe i branżowe, ogłoszenia reklamowe w czasopismach i kalendarzach, a także oglądając odlewy brązowe dzieł sztuki rzeźbiarskiej i dekoracyjnej eksponowane w galeriach lub przechowywane w magazynach muzealnych. Figurujące na tych odlewach sygnatury zakładów brązowniczych nie zawsze odnotowywane są 1

Firmie poświęcono dwie wystawy monograficzne: Warszawska Firma Brązowniczą „Bracia Łopieńscy" 1862-1978, zorganizowana w Muzeum Woli — Oddział Muzeum Historycznego m.st. Warszawy w 1978 r. z katalogiem (Warszawa 1978) oraz Okruchy Brązu. Brązy z warszawskiejJirmy „Bracia Łopieńscy", w Muzeum Sztuki w Łodzi w 1994 r. z katalogiem (Łódź 1994); zob. też, O. Budrewicz, Łopieńscy (Sagi warszawskie), „Stolica" 1969, nr 11; Z. Prószyńska, Łopieński Feliks Wincenty, PSB, t. X V I I I / 3 , 1 9 7 3 , s. 4 0 9 - 4 1 0 ; taż, Łopieński Grzegorz, tamże, s. 410—411; taż, Łopieński Ignacy, tamże, s. 4 1 1 - 4 1 2 ; taż, Łopieński Jan, tamże, s. 412-413; A. Sołtan, Warszawska firma brązowniczą „Bracia Łopieńscy" 1862-1978, „Kronika Warszawy" 1979, nr 1/3, s. 135-138; tenże, Warszawska firma brązowniczą „Bracia Łopieńscy" i jej wkład w rozwój medalierstwa polskiego, „Biuletyn Numizmatyczny" 1979, nr 4, s. 6 3 - 6 9 ; T. Łopieński, Okruchy brązu. Warszawa 1982; M. Dubrowska, A. Sołtan, Powązkowskie medaliony i plakiety portretowe. Warszawa 1992, s. 1 5 - 1 7 ; Z. Prószyńska, Łopieński Feliks Wincenty, Słownik artystów polskich i obcych w Polsce działających (dalej: SAP),Wrocław 1993, t. V, s. 175-176; taż, Łopieński Grzegorz, tamże, s. 1 7 6 - 1 7 7 .

125


Małgorzata

Dubrowska

w dostępnych katalogach i opracowaniach dotyczących rzeźby polskiej, a przecież udział brązowników i cyzelerów w utrwalaniu dzieł artystów rzeźbiarzy był bez wątpienia znaczący i z tego względu winien być honorowany i ocalony od zapomnienia. Tym bardziej, jeżeli brać pod uwagę fakt, że niejeden z rzeźbiarzy wiązał się z owymi zakładami na wiele lat powierzając im nie tylko odlew kolejnych swych prac, lecz niekiedy wykonywał również dla nich na zlecenie rozmaite projekty i modele. W latach 1900-1939 wyrobami z brązu zajmowało się - jeśli oprzeć się na skorowidzach adresowych i branżowych oraz spisach Magistratu m.st. Warszawy i Izby Rzemieślniczej 2 - około 140 mniejszych lub większych firm produkujących bardzo różny asortyment; od odkuć i detali budowlanych, po przedmioty codziennego użytku, na odlewach artystycznych kończąc. Działalność ich podlegała zresztą najrozmaitszym przemianom, reagując szybko na zapotrzebowanie rynku i gust przeciętnego odbiorcy. Warszawskie fabryki, zakłady i pracownie brązownicze przechodziły różne fazy. Jedne z nich, po pomyślnym starcie z czasem podupadały lub wchodziły w spółki, inne zmieniały stopniowo charakter swej produkcji, przenosząc punkt ciężkości z wyrobów luksusowych na użytkowe lub wręcz przemysłowe. Prezentowane zakłady brązownicze Edwarda Krasnosielskiego, Józefa Wasilewskiego i Leona Krantza są wybranymi przykładami takich trzech firm, które rozpoczynały działalność w przybliżonym czasie i które w różnorodny sposób przystosowywały swoją produkcję do zaistniałych warunków rynkowych. Wobec ogromnych spustoszeń jakich w warszawskich archiwach i zbiorach dokonały kataklizmy wojenne, dokładne prześledzenie dziejów i dorobku poszczególnych firm jest niełatwe, a w wielu przypadkach wręcz niemożliwe. Dostępny materiał jest na ogół bardzo fragmentaryczny 1 przypadkowy. Sprowadza się przeważnie do krótkich informacji adresowych, ogłoszeń reklamowych, a sporadycznie tylko do obszerniejszych informacji dotyczących samych zakładów, ich organizacji czy osób właścicieli. Tak też przedstawia się sytuacja w odniesieniu do trzech firm wykonujących odlewy brązownicze, których działalność jest przedmiotem niniejszego artykułu. • 2

Dysponujemy jedynie ogólnymi danymi z 1926 r. opublikowanymi w pracach Wydziału Statystycznego Magistratu m.st. Warszawy nr 4,pt. Wyniki spisu zakładów rzemieślniczych i przemysłowych w Warszawie z 1926 r.. Warszawa 1930. Według danych w różnych branżach przemysłu brązowniczego liczba zakładów była następująca: odlewnie różne - 10, wyrób galanterii brązowniczej - 32, zakłady brązowniczo-galwaniczne - 45, wyrób lamp naftowych — 8, wyrób żyrandoli i ich części - 18; według danych Izby R z e mieślniczej w Warszawie z dnia 1 IX 1930 r. ogółem było 141 zakładów brązowniczych (E.B., Zakłady rzemieślnicze w Warszawie, „Kronika Warszawy" 1930, nr 17, s. 10-12).

126


ZAKŁAD ARTYSTYCZNY ZAKŁAD

Wyrobów Branżowych i Srebrnych

ARTYSTYCZNY

E. Krasnosielski i S-Ha

W YROBÓW IWON/OWYCH i SKKIiliNYi Nagrodzony

srebrnym

medalem

w

1902

r. i m e d a l e m

złotym

w 1903 r

Warszawa, ul. Chmielna M 17. Tal. C7-72. i WYKONYWA: Upominki okolicznościowe i jubileuszowe z b r o m u J Ji srebra. Przybory kościelne: Cymborja, Monstrancje, Kielichyl t. d. Bronzy salonowe: Kandelabry, Żyrandole, Kałamarze, Przyciski i t. p. Figury, Biusty, Płaskorzeźby.

E. Krasnosielski i S-ka W a r s z a w a , u l . S i e n n a JVT° 4 6 . P K Z Y J M I J K u H s T A U NK! SA: U P O M I N K I rSMjrb

PRZYBÓR /

- U

, i-:'.

KOŚCIELNE:

HKZOWC

podli:?

rysnnkóir

własnych

Inn

Cymborja. Monatra-icje. P a s z k i , kielichy i

B R O N Z Y S A L O N O W K : k a wi • l i b r y , Z y a n J o l e . ś w i e c z n i k i . Z a r d m e r y , kałamarz*. Przvetatt • t. p y i * l o * a n ą : B r o n k i . P i e r ń - i o n k i . Breloki, B I Ź U T E R J E : /:>< * U * -'m» O D L E W Y Z O D N A W I A ,

j

pi « Zr tit

B R O N Z U : Fu-:: nr fi r a p y . B i o a l y . P t a a k o r z e ż b y . V M » l j o « y I t . i . . » j , p r a - d m i o t y s t w e i a n t y k i . I ' r z * r«j>aracvi • '«Ji |'*r«ol«y. Z Ł O C I : <•-' >«<> » - - I ' a . i c t o i * . P A T Y N U J E : hr... r>a IW.IO k«ior;

i.

Reklamy zakładu E. Krasnosielski i S-ka.

Zakład brązowniczy Edwarda Krasnosielskiego rozpoczął działalność w 1901 r. początkowo w spółce z M. Kuleszą pod szyldem „Zakład Artystyczny Wyrobów Branżowych i Srebrnych E. Krasnosielski i S-ka" przy ulicy Siennej Już w pierwszych latach działalności zyskał uznanie klientów, do czego przyczyniły się m.in. nagrody uzyskiwane na kolejnych wystawach przemysłowych. W 1902 r. Krasnosielski otrzymał „srebrny mały medal" na Wystawie Kucharskiej w Warszawie, a rok później medal złoty na Wystawie Wyrobów Galanteryjnych, urządzonej w salach warszawskiego Muzeum Przemysłu i Rolnictwa, gdzie zaprezentował już szeroką ofertę wyrobów z brązu i srebra4. Zakład wykonywał bogaty asortyment wyrobów gotowych, zawsze dostępnych i pozostających na tzw. składzie sklepowym. Były to upominki okolicznościowe i jubileuszowe wytwarzane „podług rysunków własnych". Dalej, „przybory kościelne", wykonywane w brązie i srebrze, czyli monstrancje, cyboria, puszki, kielichy, pateny i inne utensylia, niektóre z nich wykańczane były później w różnych zakładach złotniczych. Ponadto oferowano garnitury na biurka z kałamarzami, przyciskami i suszkami, a także biżuterię złotą i srebrną. Można było nabyć w dużym wyborze broszki, pierścionki, breloki, szpilki, spinki, klamerki itp.

Księga adresowa przemysłu fabrycznego w Królestwie Polskim na rok 1904, opracował i wydał L. Jeziorański, Warszawa 1904, dz.reklamy, nr poz. 85; Kalendarz „Kroniki Rodzinnej" z przewodnikiem handlowym firm chrześcijańskich na 1904 rok. Warszawa 1904, dz. reklamy, s. 12. 4 Katalog wystawy wyrobów galanteryjnych urządzonej przez Muzeum Przemysłu i Rolnictwa w Warszawie w 1903 r., poz. 30 i dz. reklamy.

127


Małgorzata

Dubrowska

Oddzielną grupę stanowiły brązy salonowe wykonywane na zamówienie bądź według wzorów własnych, w tym m.in. kandelabry, żyrandole, świeczniki, żardiniery, a nawet zegary. Część produkcji stanowiły odlewy brązowe małej rzeźby, wykonywane z powierzonych modeli gipsowych: figury, grupy rzeźbiarskie, biusty, płaskorzeźby, medaliony i plakiety. Ogłoszenia reklamowe z początków działalności firmy podkreślają również jej charakter usługowy w zakresie odnawiania, złocenia i patynowania brązów. Krasnosielski oferował konserwację i reperacje przedmiotów starych i antyków „z zachowaniem stylu pierwotnego", złocenie ogniowe i galwaniczne, a także patynowanie brązów „na różne kolory stosownie do życzenia" 5 . W latach 1905-1914 zakład funkcjonował już pod nowym adresem przy ulicy Chmielnej 17, a właścicielem była spółka F. i E. Krasnosielscy . W 1905 r. zatrudniała ona 12 robotników, występując z kapitałem zakładowym 10 tys. rb. i obrotem rocznym 20 tys. rb. W późniejszych latach zarówno kapitał zakładowy, jak i obrót roczny firmy maleje, utrzymując się w latach 1910—1911 na poziomie 6 tys. rb. i 12 tys. rb. przy niezmienionej liczbie zatrudnionych pracowników 7 . Na początku 1914 r. zakład ponownie zmienił siedzibę, przenosząc się na ówczesną ulicę Erywańską 16 (obecnie Kredytowa). Prawdopodobnie dotychczasowa spółka uległa likwidacji, albowiem w nowym miejscu firma działała już pod szyldem „Zakład Artystyczny Wyrobów Branżowych i Srebrnych E. Krasnosielski"8. Pojawiające się często w prasie warszawskiej, w okresie poprzedzającym wybuch pierwszej wojny, ogłoszenia reklamowe Krasnosielski ego wskazują, iż utrzymywano stale ten sam zakres produkcji wyrabiając rozliczne drobne upominki, sprzęty liturgiczne, brązy salonowe, odlewy figur, popiersi i płaskorzeźb. Do dzisiejszych czasów z tego dość urozmaiconego asortymentu wyrobów przetrwało — stosunkowo niewiele, przynajmniej tak można by sądzić w oparciu o wyroby sygnowane cechą zakładu. Są to zresztą przeważnie płaskorzeźbione medaliony i plakiety portretowe odlane według modeli znanego artysty rzeźbiarza Czesława Makowskiego. 5 Kalendarz „Kroniki Rodzinnej",jw. Księga adresowa przemysłu fabrycznego w Królestwie Polskim na rok 1905, opracował i wydał L. Jeziorański, Warszawa 1905, s. 221, nr poz. 848; Spis abonentów Towarzystwa Akcyjnego Telefonów „Cedergren" w Warszawie (dalej: Spis TAT), Warszawa 1908-1913; Sztuka bronzoumicza i zdobnicza, 1909, nr 5, s. 105. 7 Przemysł fabryczny w Królestwie Polskim, opracował i wydał A.R. Sroka, Warszawa 1911, nr poz. 1920. ® Sztuka bronzownicza..., 1914, nr 2,dz. reklamy; Spis TAT, 1914; Kalendarz 1914 r. „Vade M e c u m " A . Bukatego, Warszawa 1914. 6

128


ZAKŁADY B R Ą Z O W N I C Z E KRASNOSIELSKIEGO,WASILEWSKIEGO, KRANTZA

Znaczną liczbę plakiet odlewał Makowski u Krasnosielskiego w latach 1903-1914. Wszystkie one zaopatrzone są w identyczną sygnaturę firmy „E. Krasnosielski i S-ka/Warszawa". Była to seria portretowa współczesnych postaci: literatów, poetów, publicystów, artystów, którą rzeźbiarz modelował przeważnie w 1903 r. Należą do nich wizerunki Stanisława Przybyszewskiego, Henryka Sienkiewicza, Antoniego Sygietyńskiego, Jerzego Żuławskiego, Adolfa Dygasińskiego, Adolfa Gawińskiego, Józefa Jankowskiego, Artura Oppmana, Ignacego Matuszewskiego, Józefa Ryszkiewicza, Marii Gerson-Dąbrowskiej, artysty dramatycznego Bolesława Ładnowskiego i pisarki Walerii Marrene-Morzkowskiej 9 . Z tego roku pochodzą też modele plakiet Zygmunta Krasińskiego i Wincentego Pola 10 . Wszystkie wymienione powyżej plakiety są jednorodne w modelunku i mają przybliżone wymiary — około 18 x 14,7 cm. Odmienną wielkość mają natomiast trzy małe plakietki — 5,1 x 3,5 cm — z wizerunkami powieściopisarzy Zygmunta Chełmickiego, Teodora Jeske-Choińskiego i Ignacego Dąbrowskiego . Z późniejszych plakiet Makowskiego, z lat 1905—1908, odlanych u Krasnosielskiego odnajdujemy w zbiorach prywatnych wizerunki Juliana Wieniawskiego z 1906 r. oraz Władysława Gosiewskiego z 1908 r. Inne są w posiadaniu różnych zespołów muzealnych: plakieta Ludwika Górskiego z 1906 r. w zbiorach Muzeum Sztuki Medalierskiej we Wrocławiu 12 oraz trzy plakiety z lat 1905—1906 w Muzeum Historycznym w Warszawie. Są to dwa portrety męskie osób niezidentyfikowanych, wymodelowane przez artystę w 1905 r. 13 i plakieta Artura Goebla z 1906 r.' 4 Plakiety brązowe modelunku Czesława Makowskiego, powstałe we współpracy z Krasnosielskim, zdobią również warszawskie Powązki' 5 . Podobizna Adama Mahrburga, filozofa, pisarza i pedagoga wmurowana została przez rodzinę uczonego w 1913 r. Podobnie postąpiono z plakietą Aleksandra Polińskiego, historyka muzyki i kompozytora.Trzecia z zachowanych na Powązkach plakiet jest portretem Władysława Smoleńskiego, historyka i profesora Uniwersytetu Warszawskiego, którego Makowski modelował dwukrotnie, w 1904 r. i 1921 r. Tę późniejszą umieszczono 9 F. Jaworski, Medaliony polskie. Zbiór rodziny Przybysławskicli, Lwów (1911), poz. 144 il., 156, 179,246, 254,258, 303,332, 339,367, 416. 10 Tamże, poz. 222,316. 11 Tamże, poz. 107,112, 132. 12 Wym. 19,8 x 15,8 cm, nr inw. MSM Mp. 440. ' 3 Wym. 19,6 x 15,8 cm, nr inw. M H W 22305; wym. 20,3 x 15, 8 cm, nr inw. M H W 24425. l * Wym. 20 x 15,5 cm, nr inw. M H W 22216. M. Dubrowska, A. Sołtan, jw„ s. 121 il., 156, il., 175 il.

129


2.

Cz. Makowski, Julian Jordan",

Wieniawski

plakieta, 1906 r., odlew

firmy E. Krasnosielskiego.

na płycie nagrobnej. Jest to jedyna, jak dotąd, znana plakieta Makowskiego z odmienną sygnaturą Krasnosielskiego, który po 1914 r. prowadził już zakład samodzielnie (sygn.: „E. Krasnosielski"). Poza wspomnianymi wyżej plakietami Makowskiego cechę zakładu noszą jeszcze dwa inne znane autorce obiekty: wykonana zapewne około 1913 r. srebrna cukiernica skrzynkowa przechowywana w zbiorach Muzeum Historycznego Warszawy i sygnowana „E. Krasnosielski i S-ka" oraz stanowiąca własność Muzeum Narodowego w Warszawie drewniana kaseta dekorowana ozdobnymi brązami złoconymi i czterema brązowymi plakietkami wmontowanymi w ściany boczne 17 . W literaturze przedmiotu uchodziła ona dotąd za wyrób rzeźbiarza Antoniego Kurzawy, nietypowy dla twórczości tego artysty, który miał wykonać cztery plakietki z brązu złoconego (dwie z nich o wymiarach 8 x 20 cm, pozostałe 8 x 1 4 cm) poświęcone epizodom z wojen napoleońskich. Kaseta powstać miała w 1888 lub około 1890 r. we współpracy z wytwórnią drewnianych kasetek F. Krasnosielskiego (!) l S Jest to oczywista pomyłka. Według

16

18

Wym. 7,5 x 13,5, 5 x 9,2 cm, srebro pr. 84, nr inw. M H W 24236. Wym. całkowite 37 x 17 x 11 cm., nr inw. M N W S Z M 1732. M.Gumowski, Kurzawa Anton, w: U.Thieme, F. Becker, Allgemeines Lexikon der bildenden Künstler von Antike bis zur Gegenwart, Leipzig 1928, t. XXII, s. 139; J. Morawska-Kleczkowska, Kurzawa Antoni, PSB, t. XVI, 1971, s. 2 9 3 - 2 9 4 ; D. Kaczmarzyk, Rzeźba polska od XVI do początku XX wieku. Katalog zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie, Warszawa 1973, s. 9 6 - 9 7 , poz. 3 2 1 - 3 2 4 iL; M. Domański, Kurzawa Antoni, SAP, t. IV, s. 391; K. Mikocka-Rachubowa, Rzeźba polska XIX wieku. Od klasycyzmu do symbolizmu. Katalog zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie, Warszawa 1993, s. 5 4 - 5 5 , poz. 1 1 9 - 1 2 2 U.

130


3.

Kaseta

drewniana

plakietami

z brązowymi

według A. Kurzawy,

wyrób firmy E. Krasnosielskiego, 1914-1918.

najnowszych ustaleń, Antoni Kurzawa był autorem jej prototypu — modelu tzw. „Kasetki Poniatowskiego" wykonanej w 1888 r. w firmie Józefa Frageta (srebrnej, zwieńczonej posążkiem konnym księcia Józefa Poniatowskiego, z czterema plakietkami batalistycznymi z brązu złoconego) 19 . Zakład Krasnosielskiego natomiast wykonał późniejsze repliki kasety w dużym uproszczeniu oryginalnego modelu. Kaseta nosi sygnaturę „E. Krasnosielski Warszawa". Ten rodzaj sygnowania oraz data przekazania obiektu do zbiorów muzealnych — 1918 r., pozwala na wy datowanie kasety na lata 1914—1918. Warto zaznaczyć, że drugi jej egzemplarz znajduje się w zbiorach Polskiego Towarzystwa Historyczno-Literackiego w Paryżu. Opisane wyżej sygnowane wyroby Krasnosielskiego to bez wątpienia zaledwie drobny ułamek produkcji działającego około trzydziestu lat i popularnego w ówczesnej Warszawie zakładu. Są to na ogół odlewy sporządzone na zamówienie według dostarczonych modeli. Przetrwały one do naszych czasów, albowiem jako dzieła znanych rzeźbiarzy trafiły do zbiorów muzealnych. Autorce artykułu nie udało się, przynajmniej jak dotąd, zindentyfikować ani jednego spośród gotowych wyrobów zakładu z brązu, sporządzanych według powielanych wzorów i oferowanych stale w licznych wzmiankach prasowych. Być może, iż niejeden z brązów kościelnych czy salonowych dotrwał do naszych czasów w zbiorach prywatnych lub publicznych, ale nie został dotąd rozpoznany z powodu braku sygnatury. Ulica Erywańska nie była ostatnim adresem zakładu. Po pierwszej wojnie światowej odnajdujemy go pod zmienionym szyldem „Zakład W. Przybyszewski, O zapomnianych pracach Antctniego Kurzawy wykonanych dla firmy Józefa Frageta w Warszawie, 1996 (maszynopis u autora); zob. też, E. Łuniński, Napoleon (Legiony i Księstwo Warszawskie), Warszawa (1911), s. 122 il., s. 264 il.

131


Małgorzata

Dubrowska

Artystyczny Wyrobów Brązowych E. Krasnosielski" przy ulicy N o w o grodzkiej 3 2 0 . Wydaje się, że pierwotny asortyment produkcji był już wtedy ograniczony wyłącznie do wyrobów brązowych, ich konserwacji i renowacji. W ogłoszeniach reklamowych firmy pochodzących z tego okresu jej działalności nie ma bowiem j u ż mowy o wyrobach srebrnych i złotniczych. Podług ksiąg adresowych zakład funkcjonował do 1933 r. D o 1914 r. stosowana była wymiennie sygnatura „E. Krasnosielski i S-ka/ /Warszawa", później „E. Krasnosielski" lub „E. Krasnosielski/Warszawa". Innym popularnym zakładem brązowniczym funkcjonującym niemal równocześnie była firma Józefa Wasilewskiego. Działała od 1909 r., p o czątkowo pod nazwą „Pracownia Artystyczna Wyrobów z Bronzu J. Wasilewski i S-ka" przy ulicy Pięknej 44 2 1 . Ówczesne reklamy firmy polecały brązy kościelne i salonowe, a także żyrandole oraz armatury do oświetlenia elektrycznego. Oddzielne grupy wyrobów stanowiły „podarki j u b i leuszowe i okazyjne" oraz „okucia stylowe do kościołów i pałaców". W reklamach z 1910 r. zwracano też uwagę na możliwość nabycia medali i znaków z Wystawy w Częstochowie. Artystyczny zakład Wasilewskiego prowadził odlewnię metali oraz pracownie medalierską i cyzelerską. Polecał też klientom reperacje antyków i złocenie ogniowe przedmiotów. Specjalnie zaś „dla pp. Bronzowników cyzelowanie modeli do odlewu". Ten niewielki zrazu warsztat zatrudniający od 5 do 10 robotników rozszerzył niebawem swoją działalność. Już pod koniec 1910 r. właściciel najął nowy lokal na skład produktów firmowych w gmachu Filharmonii przy ulicy Jasnej, pozostawiając pracownię na ulicy Pięknej 2 2 . Niebawem doszło do rezygnacji ze spóki i z początkiem 1911 r. zakład Wasilewskiego zmienił nazwę na „Artystyczna Pracownia Stylowych W y r o b ó w z Bronzu i Srebra J. Wasilewski" lub „Bronzy - J.Wasilewski". Likwidacji uległa pracownia przy Pięknej, a zakład zlokalizowany został całkowicie w gmachu Filharmonii 2 3 . Asortyment wyrobów firmy pozostał ten sam. Dodatkowo polecano jedynie wykonanie „w miarę potrzeby sreber i zastaw stołowych". 20

21

22 2

3

Księga adresowa „Warszawa" na rok pierwszy, p o d red.T. Koźmińskiego,Warszawa 1920, dz. branżowy, s. 51; Sztuka złotnicza, zegarmistrzowska, jubilerska i rytownicza, 1928, nr 44, reklama przy s. 59; Spis abonentów Warszawskiej Sieci Telefonów Polskiej Akcyjnej Spółki Telefonicznej (dalej: Spis W S T ) , Warszawa 1 9 2 3 - 1 9 3 3 / 4 . R o k założenia pracowni i asortyment w y r o b ó w podany w reklamach firmy, w: Przemysł fabryczny..., 1 9 1 0 , d z . reklamy nr poz. 154; Sztuka bronzownicza..., 1910, nr 4, dz. reklamy. Przemysł fabryczny..., 1911, n r poz. 1943, także dz. reklamy nr poz. 218. Sztuka bronzownicza..., 1911, nr 1 - 3 , 8, dz. reklamy; Potęga przemysłu, rolnictwa i handlu w Królestwie Polskim. Wydanie jubileuszowe dla upamiętnienia setnej rocznicy urodzin wybitnego ekonomisty ś.p. Leona Kronenberga, Warszawa 1913, s. XXIV.

132


Artystyczna Pracownia stylowych wyrobów z bronzu i srebra

. WYTWfiMIU RZEŹBY POLSKIEJ Z BRONZU

1 WASILEWSKI i S-ka

Wasilewskiego

W i m i w i , ul. J a s n a c m . F i l h a r m o n i i , t e l e f o n y 118.23 1 a T i - » a . CONYWA: Bronzy kościelne i salonowe. Stylowe okucia budowlane. Srebra i zastawy stołowe. Przedmioty okazyjne i pamiątkowe. Artystyczne reperacje antykóaZłocenie i srebrzenie w ogniu i galwaoiczr.it.

Warszawa, ul. D z i k a Nr. 51 Wykonywa dla p. p. Bronzowników i Złotników odlewy figur i ornamentów z bronzu, mosiądzu i srebra. 4.

R e k l a m y firmy J. Wasilewskiego.

D o zmiany charakteru produkcji doszło dopiero około 1920 r., kiedy Wasilewski zrezygnował z produkcji ustalonego asortymentu brązów kościelnych, salonowych i galanterii na rzecz odlewania rzeźb — figur, biustów, płaskorzeźb i ornamentów. Odtąd przez blisko 10 lat, do przełomu 1929 i 1930 r. firma działała pod nowym szyldem „Wytwórni Rzeźby Polskiej z Bronzu J.Wasilewski i S-ka", a także pod nowym adresem przy ulicy Dzikiej 51 2 4 . Zmiany formalno-prawne zachodzące w organizacji firmy ukazują sygnatury figurujące na jej wyrobach: „J.Wasilewski i S-ka Warszawa" występująca w latach 1909-1911 oraz 1920-1930, w pozostałym okresie ,J. Wasilewski Warszawa". U Wasilewskiego odlewali swoje prace tak znani artyści jak wspomniany wyżej Czesław Makowski (Portret mężczyzny, plakieta z 1911 r. w zbiorach prywatnych), Apolinary Głowiński (Proklamacja Zjednoczonej i Niepodległej Polski, medalion po 1918 r., w zbiorach Muzeum Rzemiosł Artystycznych w Warszawie" 25 ), Jan Małeta (Władysław Reymont, plakieta z około 1922 r., w zbiorach M u z e u m Sztuki Medalierskiej we Wrocławiu 2 6 ), Władysław Gruberski (Eugeniusz Gruberski, medalion z 1919 r., w zbiorach M u z e u m Mazowieckiego w Płocku 2 7 ) oraz Franciszek Robakowski (Józef Piłsudski, plakieta z 1928 r., w zbiorach prywatnych). Kilka interesujących plakiet portretowych, które wyszły z pracowni Wasilewskiego zdobi nagrobki na Cmentarzu Powązkowskim 2 . Należy do nich portret Wacława Drojowskiego, prawnika, działacza niepodległościowego i legionisty, który na życzenie rodziny wymodelował Jan Małeta. 24

2

5

Spis W S T 1 9 2 3 - 1 9 3 0 / 1 , także w dz. Wyroby bromowe, Odlewy i odlewanie; Sztuka złotnicza..., 1928, nr 5, dz. reklamy; Antoniego Rościsława Sroki Księga adresowa przemysłu, handlu i finansów, Warszawa 1926, dz. Huty i przeróbka metali. W y m . o 2 6 , 5 c m ; n r inw. M R W 656.

26

W y m . 18,4 x 2 0 , 5 c m , n r inw. M S M M p . 4 0 4 . 7 W y m . 4 2 , 4 x 3 6 , 7 c m , n r inw. M M P / S / 6 1 5 7 . 28 M . D u b r o w s k a , A. S o ł t a n , j w „ s. 5 2 il„ 130 il„ 140 il„ 189 il. 2

133


5-

S.K. Ostrowski, Fryderyk Chopin, popiersie, 1907/1908, odlew firmy J.Wasilewskiego.

6. J. Małeta,

Władysław

Reymont,

plakieta,

około 1922 r., odlew firmy J.Wasilewskiego.

Plakieta nietypowa, o nieregularnym kształcie, ozdobiona girlandą kwiatową, prezentuje się okazale w dobrym odlewie brązowym.Wyobrażenie o m o ż liwościach zakładu Wasilewskiego daje nam również plakieta dłuta Wacława Szymanowskiego z podobizną Konrada Olchowicza, dziennikarza i przemysłowca, wieloletniego redaktora naczelnego „Kuriera Warszawskiego". W rocznicę jego śmierci, w czerwcu 1925 r. poświęcono grobowiec z wmurowaną płytą, o której pisano w ówczesnej prasie jako o „pięknej rzeźbie wyobrażającej popiersie zmarłego redaktora na tle Starej Warszawy z odcinającą się kolumną Zygmunta. Wysoce artystyczna całość grobowca (...) sprawia podniosłe wrażenie i jest godna uczczenia pamięci zmarłego"~ y . R ó w n i e interesujące są także inne plakiety nagrobne pochodzące z pracowni Wasilewskiego. Należy do nich portret Teofila Tyrakowskiego, autorstwa Stanisława Jackowskiego, w ciekawej romboidalnej plakiecie o głębokim reliefie. Zachwyca też konturowa plakieta Haliny Mławskiej w modelunku Bartłomieja Mazurka z 1928 r. Warto zwrócić uwagę, że wszystkie wspomniane wyżej plakiety nagrobne powstały w okresie, kiedy zakład Wasilewskiego mieścił się nie opodal cmentarza, tj. przy ulicy Dzikiej. 2

9 „Tygodnik Ilustrowany" 1925, nr 27, s. 540.

134


ZAKŁADY B R Ą Z O W N I C Z E KRASNOSIELSKIEGO, WASILEWSKIEGO, KRANTZA

Prócz medalionów i plakiet w pracowni Wasilewskiego powstały brązowe popiersia, statuetki, a także odlewy monumentalne. W M u z e u m Narodowym w Krakowie znajdują się dwa brązowe popiersia odlane u Wasilewskiego, a wymodelowane przez Stanisława Kazimierza Ostrowskiego — Fryderyka Chopina, powstałe na przełomie 1907/1908 r. 3 ° oraz Józefa Piłsudskiego z 1920 r. 3 ' Dwa inne są w posiadaniu M u z e u m Historycznego m.st. Warszawy. Są to Portret kobiety, dłuta Władysława Wasiewicza z 1921 r., sygnowane cechą „J.Wasilewski i S-ka/Warszawa" 3 2 oraz małe popiersie z podobizną prezydenta Gabriela Narutowicza, według Edwarda Wittiga z 1923 r., z cechą ,J. Wasilewski w Warszawie" 33 . Warto nadmienić, że z podobnego modelu tego artysty skorzystała też firma brązownicza Leona Krańca, odlewając w latach trzydziestych duże popiersie Prezydenta. Trzeci obiekt w zbiorach M u z e u m jest to medalion z wizerunkiem Ignacego Daszyńskiego z około 1920 r. sygnowany „J.Wasilewski Warszawa" 34 . D o zbiorów rzeźby Muzeum Narodowego w Warszawie trafił odlany przez Wasilewskiego Porter męski dłuta Konstantego Laszczki z 1926 r. 3 5 , z kolei u spadkobierców Władysława Miecznika, właściciela funkcjonującego do dziś warsztatu brązowniczo-grawerskiego obejrzeć można dwie statuetki pochodzące z omawianej tu pracowni — Łuczniczka, w y m o d e lowana przez Olgę Niewską w 1927 r. 3 6 oraz Łucznik, autorstwa Edwarda Wittiga z 1914 r. 3 7 Przykładem rzeźby monumentalnej, która wyszła z pracowni Józefa Wasilewskiego, jest rzeźba Wacława Szymanowskiego zatytułowana Macierzyństwo, którą możemy dziś oglądać w Parku Traugutta w Warszawie. Dzieło to jest powtórzeniem w brązie marmurowej rzeźby w y k u tej przez artystę w 1903 r. (od 1920 r. własność Muzeum Narodowego w Poznaniu). Brązowa replika Macierzyństwa z 1929 r. zakupiona została od Szymanowskiego przez władze Miasta Warszawy i w tym samym roku ustawiona na swoim obecnym miejscu 3 8 .

3° 31 32 33 34 35 36 37 3^

Wys. 35 c m , nr inw. M N K - I I - r z - 8 7 5 . Wys. 45 c m , nr inw. M N K - I I - r z - 8 7 9 . Wys. 45 c m , nr inw. M H W 2 3 232. Wys. 21 c m , nr inw. M H W 21 896. W y m . o 38,2 c m , nr inw. M H W 20 459. K. M i k o c k a - R a c h u b o w a , jw., s.62, poz. 138. Wys. 31 c m . Wys. 3 3 c m . H . Kotkowska-Bareja, Wacław Szymanowski 1859-1930. Malarstwo, rzeźba. Katalog wystawy. M u z e u m N a r o d o w e w Warszawie, Warszawa 1981, s. 5 9 - 6 0 , poz. 17, s. 75, poz. 44 ii.

135


Małgorzata

Dubrowska

Firma Wasilewskiego funkcjonowała co najmniej do 1930 r. 39 , pod koniec swego istnienia pod szyldem „Wasilewski J. i S-ka. Odlewnia z Bronzu Polskiej Rzeźby. Dzika 51". W ciągu wielu lat swojego istnienia zakład posługiwał się wymiennie kilkoma sygnaturami, których znajomość może być pomocna w przybliżonym określeniu odlewów. Oto one:, J.Wasilewski i S-ka w Warszawie", „Odl. J.Wasilewski i S-ka Warszawa", „J.Wasilewski S ka /Warszawa" (w latach 1909-1911 i około 1920-1930) oraz ,J.Wasilewski Warszawa", „Wasilewski Warszawa",, J.Wasilewski/Warszawa" (w latach 1911 - ok. 1920, także później sporadycznie). Pokaźnym dorobkiem, i to zwłaszcza w zakresie odlewów rzeźby monumentalnej, poszczycić się może trzecia z firm omawianych w niniejszym artykule, a mianowicie firma Leona Krantza. Biorąc pod uwagę dużą grupę znakomitych rzeźbiarzy, którzy w tej właśnie firmie odlewali, i to powielekroć swoje prace, można powiedzieć, że był to zakład konkurujący skutecznie w odlewach rzeźby z pracownią Braci Łopieńskich. Według dostępnych przekazów źródłowych historię firmy podzielić można na dwa etapy z kilkunastoletnią przerwą w działalności przypadającą na lata 1914-1930. Początki fabryki Leona Krantza sięgają około 1908 r. Wtedy to po raz pierwszy spotykamy ją w księgach adresowych i branżowych Królestwa Polskiego, gdzie figuruje pod nazwą „I.Weingold i L. Krantz. Fabryka Wyrobów Bronzowniczo-Cyzelerskich. Odlewnia Różnych Metali i Fabryka Mebli Stylowych" przy ulicy Białej 5 4 ° Wprawdzie niektóre reklamy firmy podająjako datę założenia rok 1860, ale odnieść ją trzeba do zakładu brązowniczo-cyzelerskiego założonego przez Izydora Weingolda przy ulicy Chłodnej 17, reklamującego się wcześniej wyrobami wazonów i stolików, armatur do oświetleń, brązów salonowych i kościelnych 41 . Występujący w księgach branżowych adres fabryki Weingolda i Krantza przy ulicy Białej, był bez wątpienia adresem Krantza, tutaj bowiem mieściła się należąca do tegoż „Odlewnia i Przeróbka Metali Lewka Krantza" 42 . Zakład L. Krantza oferował różnego rodzaju wyroby z brązu jak żyrandole, kandelabry, świeczniki, zegary, lampy i lichtarze, a jako specjalność „artystyczne odlewy-pomniki, bronzy do pomników i budowy, czyli 39 Firma nie występuje już w Spisie W S T 1 9 3 1 / 1 9 3 2 i później. 4 ° Spis TAT 1908, dz. reklamy; Przemysł fabryczny..., 1911, nr poz. 1945, dz. reklamy nr 207; Potęga przemysłu..., Gubernia warszawska, s. 10. 4 1 Księga adresowa przemysłu fabrycznego..., 1904, s. 222. 4 2 Przemysł i handel Królestwa Polskiego, Warszawa 1913, dz. Odlewnie i przeróbka metali, poz. 1319.

136


J. WEINGOLD i L. KRANTZ W i r u i w t , ul. Biali Jł 5, telefon" Jł 13 16. FIRITIł i j r i M i bruzmlut-eyulerskltk.

207

m

i

r t t i j r t utuli I F ł M T I ł

ZAKŁADY

ODLEWNICZE

L. KRANC i T. LEMPICKI WARSZAWA. UL LESZNO BS 07

TEL. 11-5»

»a

• « ] ł e 11 M

• H U STTLIVTCH. WYROBY:

ZmiKWe. kandelabry. »«ciotki, Mgary. lampy, kałamarze, hdilane, po-

Śwlscsaiki w atytacft LMSarlhs XIV I LuSwiks XVI le staiMwieckim kryulatem. Fabryka egzystuje od I86O roku.

I Dział

Artystyczny budowa pomników odlewy artystyczne p o i t popiersia z bnmzL

II D z l a t o d l e w ó w p o d

ciśnieniem

precyzyjne odlewy ze stopOw miedzi, sluminłunn budowa torm stalowych i sznytOw preoyzylna obróbka przadrniotdww masowa! produkcji.

7.

Reklamy firmy L. Krańca.

grupy, figury i biusty". Oddzielną część wytwórczości stanowiły „meble we wszystkich stylach ze staroświeckim kryształem". Fabryka funkcjonowała w spółce z Weingoldem do 1913 r. i zatrudniała w tym czasie około 30 robotników 43 . Prowadzona później już przez samego Leona Krantza istniała jeszcze dwa lata do początków 1915 r. pod firmą „Krantz L. Odlewnia Artystyczna Bronzów i Mebli Stylowych" pod zmienionym adresem przy ulicy Krantza (zapewne nazwa placu fabrycznego) na Mokotowie 4 4 . Dalsze losy firmy związane były z działaniami wojennymi i koniecznością ewakuacji fabryki do Rosji. Informacje o tym wydarzeniu odnajdujemy w korespondencji z kwietnia 1920 r. między rzeźbiarzem Konstantym Laszczką a dr. Stanisławem Niezabitowskim, prezesem Komitetu Budowy Pomnika Andrzeja hrabiego Potockiego dla miasta Lwowa. Laszczka jako powód niewywiązania się z umowy o realizację pomnika do końca 1914 r. podaje fakt ewakuacji zakładu Krantza, który miał wykonać odlew brązowy głównej figury. Jak twierdził artysta, odlew do lipca 1914 r. „był gotowy w połowie". Późniejsze losy zarówno modelu gipsowego jak i brązowej figury pozostają nieznane, a pomnik nigdy nie został zrealizowany 45 . U Weingolda i Krantza, a później Leona Krantza, w latach 1908—1915, odlewali swoje prace tej miary rzeźbiarze co: Henryk Kuna, Xawery D u nikowski, Jan Antoni Biernacki, Józef Gabowicz, Kazimierz Stanisław Ostrowski, Abraham Eisenberg czy wspomniany już Konstanty Laszczka. Ten ostatni wykonał tu m.in. odlew brązowy posągu Orfeusza z opuszczoną lirą, to jest drugą wersję z 1912 r. 46 (pierwsza rzeźbiona w latach 1897—1898, przedstawiała Orfeusza z lirą uniesioną ku górze i zachowała się jedynie w gipsie). Warto wymienić też piękną rzeźbę tego artysty

Przemysł fabryczny..., dz. reklamy, nr 207. 44 Kalendarz 1914 r s. 212. 45 J. Puciata-Pawłowska, Konstanty Laszczka. Życie i twórczość, Siedlce 1980, s. 42. 4 6 K. Mikocka-Rachubowa, jw., s. 60, poz. 135 il.

137


8.

K. Laszczka, Orfeusz, posąg, 1912 r., odlew firmy L. Krantza.

z warszawskich Powązek, a mianowicie posąg młodzieńca w spływającej miękko szacie (rzeźba Wyzwolenie z 1913 r.), zdobiący pomnik nagrobny rodziny Lasockich 4 7 . Na Powązkach odnajdujemy też jeden z nielicznych medalionów odlanych u Krantza. Jest nim przedstawienie portretowe zmarłego w 1910 r. poety i dziennikarza Artura Gliszczyńskiego, modelowane przez tworzącego wówczas w Warszawie Stanisława Czarnowskiego 4 8 . W fabryce Krantza odlewał w brązie niektóre rzeźby Xawery D u n i kowski. Portret Matki Artysty modelowany w 1899 r. wykonano zapewne w pierwszym roku działalności fabryki. Rzeźba ta wystawiona była bowiem już w 1909 r. w Towarzystwie Zachęty w Warszawie i rok później zakupiona przez Zachętę do własnych zbiorów (obecnie w M u z e u m Narodowym w Warszawie 49 ). Drugi jej egzemplarz, lecz bez sygnatury odlewnika, znajduje się w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu. Kolejna z prac Dunikowskiego odlanych u Krantza, to popiersie aktora Kazimierza Kamińskiego, wykonana przez rzeźbiarza w 1907 r. (w zbiorach M u z e u m Teatralnego w Warszawie 50 ). Henryk Kuna utrwalił tutaj w brązie portret Henryka Nusbauma, lekarza warszawskiego, który modelował w 1908 r. 51 Zarówno ten odlew, jak 47 4^ 49 50 51

Cmentarz Powązkowski w Warszawie, kw. 84/1/10-11. M. Dubrowska,A. Sołtan. jw., s. 64 il. D. Kaczmarzyk, jw., s. 72, poz. 216 il. Wys. 39,5 cm; nr inw. M T / I / 1 9 3 . D. Kaczmarzyk, jw., s. 92, poz. 295 il.

138


ZAKŁADY B R Ą Z O W N I C Z E KRASNOSIELSKIEGO, WASILEWSKIEGO, KRANTZA

i jeden z odlewów Irydiona rzeźbionego przez Kunę w 1906 r., opatrzone są rzadko występującą sygnaturą tej fabryki „Odlew Wejngold i Krantz". Ta ostatnia rzeźba, przedstawiająca aktora Henryka Barwińskiego w roli Irydiona, odlewana była zresztą u Krantza wielokrotnie. Trzy jej egzemplarze znajdują się w zbiorach M u z e u m Narodowego w Warszawie-1" (bez sygnatury odlewnika). Ponadto można ją oglądać w zbiorach Muzeum Teatralnego w Warszawie 53 i Muzeum Mazowieckiego w Płocku 5 4 (sygnatura: „Odlew/Krantz/Warszawa") oraz w zbiorach M u z e u m Narodowego we Wrocławiu 5 5 (sygnatura: „Odlew Wejngold i Krantz"). Z prac innych rzeźbiarzy, którzy współpracowali z fabryką Leona Krantza, na uwagę zasługują: odlew płaskorzeźby Jana Antoniego Biernackiego z około 1905 r. Kobieta z kurczęciem (w zbiorach M u z e u m Mazowieckiego w Płocku 5 6 ), Portret Tadeusza Micińskiego dłuta Stanisława K. Ostrowskiego (sprzed 1915 r. w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie 57 ) oraz grupa kilkupostaciowa Bezdomni Abrahama Eisenberga z 1911 r. (w zbiorach M u z e u m Narodowego w Warszawie 58 ). M u z e u m Historyczne m.st. Warszawy ma tylko jedną rzeźbę brązową odlewu Leona Krantza. Jest to popiersie Hipolita Wawelberga, domniemanego autorstwa Józefa Gabowicza (sygnatura: „L. Krantz/Warszawa") 5 9 . Okres działalności fabryki odlewniczej Weingolda i Krantza, a później Leona Krantza był zaledwie paroletni - od 1908 do 1915 r. Pozostawił jednak po sobie wiele wyróżniających się odlewów artystycznych rzeźby portretowej, które są ozdobą każdej kolekcji rzeźby polskiej. Prace te sygnowane są najczęściej: „Odlew Weingold (lub Wejngold) i Krantz/Warszawa", „Odlew/L.Krantz/Warszawa", „Leon Krantz/Warszawa", „Odlew Krantz/Warszawa", „L.Krantz/Warszawa", „Leon Krantz /W-wa". Drugi okres funkcjonowania odlewni Leona Krantza (vel Krańca) przypada na lata 1930-1939. Autorka na podstawie dostępnych źródeł przyjęła, że od około 1930 r. L. Krantz spolszczył pisownię nazwiska, tym samym nazwę firmy na L. Kranc.

52

Tamże, s. 91, poz. 293 il. 53 Wys. 45 cm, nr inw. M T / I / 4 . Wys. 45 cm, nr inw. M M P / S / 7 2 4 6 . 55 D. Osiowska, Rzeźba polska. Katalog zbiorów Muzeum Narodowego we Wrocławiu, Wrocław 1975, s. 16, poz. 22. 56 Wym. 59 x 35 x 3 cm, nr inw. M M P / S / 5 3 9 1 . 57 D. Kaczmarzyk, jw., s. 118, poz. 422 il. K. Mikocka-Rachubowa, jw., s. 28, poz. 45 il. Wys. 54 cm, nr inw. M H W 19267.

139


Małgorzata Dubrowska Sygnaturę odlewni artystycznej Leona Krańca odczytujemy na wielu odlewach brązowych z lat 1930-1933. Występuje ona między innymi na popiersiu Haliny Szmolcówny według modelu Olgi Niewskiej z 1930 r/'° oraz na posągach Romualda Kamila Witkowskiego i Tadeusza Zielińskiego dłuta Henryka Kuny z 1931 i 1933 r 6 1 Widnieje też na wymodelowanych kilkanaście lat wcześniej pracach Edwarda Wittiga: posągu Ewa z 1911 r. 6 2 (odlew 1932) oraz popiersiu Gabriela Narutowicza z 1923 r. 63 Takąż sygnaturę mamy też na popiersiu Juliana Fałata, dłuta Henryka Hochmana z 1910 r. 6 4 , a także na popiersiu kobiecym zatytułowanym Spojrzenie modelowanym przez Władysława Koniecznego w 1910 r/' 5 Zgodnie z zapisem inwentarzowym Muzeum Narodowego w Krakowie, ta ostatnia rzeźba została odlana w brązie z zakładzie Leona Krańca w 1931 r. Na drobnej rzeźbie z lat trzydziestych, niektórych popiersiach i statuach możemy odczytać jeszcze inną sygnaturę z nazwiskiem Krańca — „D. Kranc" (m.in. na posągu Fryderyka Chopina w zbiorach Towarzystwa im. Fryderyka Chopina czy Popiersiu męskim A. Ostrzegi w zbiorach M u z e u m Narodowego w Warszawie 66 ). Jest to zapewne sygnatura Dawida Krańca, gisera, specjalisty od odlewów artystycznych, który po paroletnim pobycie we Francji, w 1934 r. powrócił do Warszawy 67 . Pozostaje otwarte zagadnienie powiązań rodzinnych Dawida Krańca z Leonem i ich możliwej współpracy w zakładzie odlewniczym Krańca i Łempickiego. W 1932 r. bowiem, Leon Kranc wszedł w kolejną spółkę. Jego partnerem był odtąd aż do końca działalności firmy, do 1939 r.,Tadeusz Łempicki. Po raz pierwszy w formie spółki firma została odnotowana w 1933 r. pod szyldem „Kranc L. i Łempicki T. »Metalars« Sp. z O.O. Zakłady Odlewów Artystycznych" pod adresem Leszno 55, a rok później Leszno 5 5 / 5 7 6 8 . W latach 1935/1936 odlewnia Leona Krańca i Tadeusza Łempickiego została przeniesiona do większych pomieszczeń na ulicę Czerniakowską 80, gdzie występowała pod nazwą Zakłady Metalurgiczne L. Kranc i T. Łempicki Spółka z 0 . 0 . 6 y Z omówień produkcji Zakładu i jego ówczesnych 60

W zbiorach Muzeum Teatralnego w Warszawie, wys. 28 cm, nr inw. M T / 5 8 . D. Kaczmarzyk, jw., s. 94,95, poz. 312 il., 317 iL 62 Tamże, s. 142, poz. 531. 6 3 Wys. 72 cm, nr inw. M H W 18380. K. Mikocka-Rachubowa, jw., s. 41, poz. 77 il. Wys. 52 cm, nr inw. M N K - I I - r z - 6 3 7 . 66 Kolejno: wym. 42 x 25,5 x 47,3 cm, nr inw. M / 2 2 0 7 , wys. 45 cm, nr inw. M N 131898. R.Toruńczyk, Krancóuma Helena, PSB, t. X V / 1 , 1970, s. 139. 68 Spis W S T 1934/5, 1935/6. 69 Spis W S T 1936/7-1939/40; Warszawski skorowidz branżowy na rok 1936-1937. Obejmuje finanse, przemysł, handel rzemiosło, wolne zawody, Warszawa 1937, s. 397 i 1938-1939, s. 272. 61

140


9

W. Konieczny, Spojrzenie, popiersie kobiety, 1910 r., odlew firmy L. Krańca.

reklam można wnosić o całkowitej zmianie charakteru wytwórczości firmy. Zakład przestawiony został na produkcję przemysłową z zasadniczym działem odlewów pod ciśnieniem i obróbką metali z różnych stopów dla celów przemysłowych i wyrobów masowej produkcji. „Metoda ta, do niedawna u nas nieznana i tylko w wielkich fabrykach seryjnych na Zachodzie stosowana — pisał dziennikarz sprawozdawca z Wystawy Przemysłu Metalowego i Elektrotechnicznego w Warszawie w 1936 r. komentując produkcję Krańca i Łempickiego — jest n o w y m zupełnie dorobkiem współczesnej techniki. Pozwala ona przy wielkich seriach osiągnąć szybką i precyzyjną produkcję przedmiotów ze stopów metali lekkich" 7 0 . Na wspomnianej wystawie, różnorodne ekspozycyjnie stoisko tej firmy cieszyło się ogólnym zainteresowaniem także ze względu na j e j odlewy artystyczne. Stanowiły one wprawdzie tylko jeden z działów produkcji zakładu, budziły jednak ogólne uznanie uwieńczone pochwałami wizytującego wystawę ówczesnego wicepremiera Eugeniusza Kwiatkowskiego. Kranc i Łempicki pokazywali bowiem m.in. monumentalny fragment odlewu pomnika Adama Mickiewicza (odlew ręki), który dla miasta Wilna wymodelował Henryk Kuna. Ekspozycję zdobiły także dwa miniaturowe modele pomników warszawskich, których oryginały odlano w latach 1932 i 1933: Poległym Lotnikom (według E.Wittiga, pomnik usytuowany na placu Unii Lubelskiej) oraz Poległym Saperom (dłuta M. Lubelskiego, ustawiony przy skrzyżowaniu ulic 6 Sierpnia i Topolowej). Zwiedzający wystawę mogli też oglądać efektowną mapę Polski z zaznczonymi przedstawieniami pomników wykonanych przez Zakłady Krańca i Łempickiego

70

Wystawa przemysłu metalowego, elektrotechnicznego i radiowego w 1936 r., Biuletyn Giełdowy Polskiej Agencji Telegraficznej, Warszawa 1936.

141


Małgorzata

Dubrowska

dla różnych miast. Poza Warszawą pomniki te upiększały place i ulice Gdyni, Grudziądza, Rembertowa, Czarnca, Mostowa Wielkiego, Ostrowia i Wilna. Zdjęcie tej mapy umieszczono też w innym dziale wystawy — wynalazków motoryzacyjnych. Już z tego lakonicznego przekazu dziennikarskiego ze stoiska Krańca i Łempickiego na wystawie w 1936 r., można wnosić o sporej liczbie zamówień na odlewy artystyczne, które w tej firmie realizowano. W owym czasie powstał tu również odlew posągu Wojciecha Bogusławskiego z pomnika projektu Jana Szczepańskiego, odsłoniętego na placu Teatralnym w Warszawie 27 września 1936 r. W późniejszych latach Zakłady Krańca i Łempickiego wykonały jeszcze jeden odlew pomnikowy dla Warszawy — popiersie Elizy Orzeszkowej dla pomnika projektu Henryka Kuny. Pomnik ten, jako dar anonimowego ofiarodawcy, usytuowany w Parku Praskim, odsłoniąto 30 października 1938 r. Prócz monumentalnej rzeźby pomnikowej u Krańca i Łempickiego odlewano też inne, mniejsze realizacje rzeźbiarskie. Sygnatury firmy „L. Kranc i T. Łempicki/Warszawa" odnajdujemy m.in. na pracach H e n ryka Kuny: Atalancie, posągu modelowanym przez artystę przed 1924 r.

io. M .

Gross,

Żuraw

koroniasty, statuetka, 1934

r„

odlew

firmy

L.

Krańca

i T. Łempickiego.


ZAKŁADY B R Ą Z O W N I C Z E KRASNOSIELSKIEGO, WASILEWSKIEGO. KRANTZA

(odlany w 1937 r.) 71 , popiersiu Marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego z 1937 r. 72 oraz posągu Marszałka Józefa Piłsudskiego z 1938 r.'-1 W latach 1934—1936 w Zakładzie odlewane były także prace Magdaleny Gross z serii zwierzęcej. Artystka utrwalając w brązie swój świat zwierząt, współpracowała czynnie przy cyzelowaniu i polerowaniu gotowych brązów. Figury Żurawia koroniastego, Młodego łosia i Żubra przechowywane są dziś w zbiorach M u z e u m Łowiectwa i Jeździectwa w Warszawie 74 , a figurki Słonia i Wielbłądka w Muzeum Historycznym m.st. Warszawy 75 i M u z e u m Mazowieckim w Płocku 7 6 . Odlewy artystyczne stanowiły jednak tylko marginalny dział produkcji Zakładów Metalurgicznych Leona Krańca i Tadeusza Łempickiego, działalność ich bowiem skierowana była przede wszystkim na zaopatrzenie zakładów przemysłowych w potrzebne im odlewy wykonywane ze stopów miedzi, aluminium, cynku itp. Wytwarzano w nich masowo produkty tłoczone, sztancowane i toczone, w tym także armaturę budowlaną, wodną i gazową. Reklamy zwracały uwagę również na specjalny dział budowy form stalowych i matryc 7 7 . Warto podkreślić, iż Zakłady Krańca i Łempickiego realizowały m.in. zamówienia dla ówczesnych władz wojskowych, produkując według szwajcarskiego patentu zapalniki do a m u nicji przeciwlotniczej. Napięta sytuacja w Europie końca lat trzydziestych spowodowała, że podobne zamówienia otrzymał Kranc także od władz francuskich. Był to kontrakt z 1938 r. na budowę we Francji zapalników do pocisków przeciwlotniczych, podobnych do produkowanych w Warszawie. Leon Kranc zatem kursował pomiędzy Warszawą a Commentry, gdzie w departamencie Allier rozpoczęła produkcję założona przez niego fabryka 7 8 . Warszawskie Zakłady Metalurgiczne działały praktycznie do rozpoczęcia wojny. Zarządzane w ostatnich miesiącach przez syna właściciela, Michała Krańca, zostały przez niego ostatecznie zlikwidowane z końcem 1939 r.

7' 72 73 74

D. Kaczmarzyk, jw., s. 94, poz. 308. W zbiorach M u z e u m Wojska Polskiego, wys. 52, nr inw. M W P 39883. W zbiorach M u z e u m N a r o d o w e g o w Warszawie, wys. 180 c m , nr inw. M N 12366. Kolejno: w y m . 34 x 14 x 24; nr inw. M Ł J - I I 1 - 4 0 7 ; w y m . 31,5 x 31,5 x 47 c m , nr inw. MŁJ-III—503; wys. 29 c m , nr inw. M Ł J - I I I - 4 4 3 . 75 W y m . 7,9 x 11,2 x 4,2 c m , nr inw. M H W 22285. 7 6 W y m . 21,5 x 13 x 5,5 c m , nr inw. M M P / S / 8 9 9 2 . 77 Katalog wystawy przemysłu metalowego, elektrotechniki i radiotechniki. Warszawa 23 VIII — 11 X 1936. Wydany staraniem Komitetu Wystawy, opracował L. Lindberg, s. 124; Warszawski skorowidz branżowy..., s. 343. 78 F. Lilpop-Krance, Powroty, Białystok 1991, s. 120, 125.

143


Małgorzata

Dubrowska

Rodzina Krańców przeniosła się do Francji, gdzie Leon Kranc zmarł 13 stycznia 1940 r. Na jego płycie nagrobnej w Commentry umieszczono później, jak pisze Felicja Lilpop-Krance „niedużą płaskorzeźbę dłuta Henryka Kuny przedstawiającą ukrzyżowanie" 79 . Sygnatury, którymi posługiwała się firma w latach 1930-1939 przy odlewach artystycznych są następujące: początkowo „L. Kranc/Warszawa", „Odlewał L.Kranc/Warszawa", „Odl.Artyst.L.Kranc/Warszawa", „Odlew/ L.Kranc/Warszawa", a później „L.Kranc i T.Łempicki/Warszawa/" (z podaniem roku lub bez). *

Fabryka Krańca była bez wątpienia największym spośród omawianych zakładów, ale też produkcja odlewów brązowych — zwłaszcza w ostatnich latach jego funkcjonowania - stanowiła marginalny dział ograniczony do odlewów dużych rzeźb i pomników. Wytwórnia Krasnosielskiego zachowywała ten sam charakter przez cały okres swej działalności, z kolei pracownia Wasilewskiego z upływem lat wycofywała się stopniowo z wyrobu przedmiotów użytkowych przerzucając się niemal całkowicie na odlewy „rzeźby polskiej z bronzu". Ze stosunkowo bogatej i urozmaiconej oferty różnych wyrobów tych trzech firm — sądząc przynajmniej z licznie ogłaszanych reklam - do naszych czasów przetrwało niewiele, a i to czym dysponujemy ograniczone jest przeważnie do odlewów dzieł sztuki rzeźbiarskiej. Zadecydował o tym bez wątpienia fakt, że prace te, zazwyczaj modelowane przez znanych artystów, stały się już w okresie międzywojennym przedmiotem kolekcjonerstwa, zakupywane lub darowane do zbiorów publicznych i prywatnych. Natomiast wytwarzane równolegle w tych zakładach brązy salonowe i kościelne uległy w znacznym stopniu rozproszeniu i stanowią dziś rzadkość. Produkowane na skład, powielane często według gotowych wzorów i zazwyczaj niesygnowane, są obecnie trudne do rozpoznania. Można jednak przypuszczać — biorąc pod uwagę wysokie kwalifikacje zawodowe i wrażliwość estetyczną pracujących tam odlewników i cyzelerów, a także kontakty właścicieli omawianych zakładów z czołówką znanych rzeźbiarzy polskich - że i ten drugi dział ich wytwórczości prezentował równie wysoki poziom jak odlewnictwo dzieł sztuki.

79 Tamże, s. 35.


Jolanta

Niklewska

MODELE WYCHOWAWCZE PRYWATNYCH SZKÓŁ POLSKICH W WARSZAWIE U PROGU PIERWSZEJ WOJNY ŚWIATOWEJ

Strajk szkolny, który wybuchł żywiołowo w Warszawie 28 stycznia 1905 r. pod hasłami spolszczenia i demokratyzacji szkolnictwa wszystkich stopni w Królestwie Polskim, przyniósł efekt połowiczny Ogłoszony w dniu 14 października Ukaz Najwyższy zezwalał jedynie szkołom prywatnym na ograniczony wykład w języku ojczystym uczniów, pozbawiając jednocześnie uczniów i nauczycieli tych szkół prerogatyw, jakie dawały rosyjskie szkoły państwowe. Przepisy prawne natomiast pozostawiły szkołom prywatnym stosunkowo dużą swobodę w zakresie organizacji wewnątrznej oraz programów wychowawczych. Toteż ostatnie dziesięciolecie szkolnictwa w zaborze rosyjskim stanowiło ważny etap na drodze do odrodzenia narodowej szkoły polskiej. Licznie powstające zarówno w Warszawie, jak i na prowincji prywatne szkoły średnie z wykładem w języku polskim stały się w dużej mierze poletkiem doświadczalnym dla pedagogów i działaczy oświatowych, którzy nabyte doświadczenia wykorzystali następnie w odrodzonym szkolnictwie polskim. Szczególną rolę odegrało pod tym względem prywatne szkolnictwo warszawskie, skupiające w charakterze kadry nauczycielskiej czołówkę intelektualną Królestwa Polskiego. Ludzie ci reprezentowali rozmaite poglądy na cele szkoły, program nauczania i wychowania oraz metody dydaktyczne. Pod jednym względem byli j e d nak jednomyślni. Nowa szkoła polska miała być przeciwieństwem dotychczasowej szkoły rosyjskiej: bezdusznej, wynaradawiającej i lubującej się w metodach policyjnych, kształcącej bezmyślne i bezwolne kadry czynowników na użytek absolutystycznego państwa. Konsolidujące się wokół prywatnego szkolnictwa polskiego środowisko nauczycieli i działaczy oświatowych było rozbite pomiędzy trzy zasadnicze 145


Jolanta Niklewska nurty ideowe. Nurt tzw. „postępowy", którego formą organizacyjną było utworzone już w grudniu 1904 r. Koło Wychowawców, a następnie Polski Związek Nauczycielski, skupiał ideowych sympatyków Polskiej Partii Socjalistycznej i Polskiego Zjednoczenia Postępowego. Jego przedstawiciele mieli do dyspozycji miesięcznik „Nowe Tory", gdzie zamieszczali artykuły programowe i polemiczne. Aktywni byli zwłaszcza działacze skupieni w Towarzystwie Pedagogicznym, którego manifestem ideowym stała się wydana w 1905 r. broszura Stanisława Karpowicza pt. Jakiej potrzeba nam szkoły. Szkołą „postępową" było w Warszawie męskie gimnazjum Towarzystwa Kultury Polskiej prowadzone przez braci Kreczmarów. Również opinię „postępowej" miała męska Szkoła Handlowa Zgromadzenia Kupców. Postulaty Towarzystwa Pedagogicznego realizowała w praktyce szkoła żeńska Jadwigi Kowalczykówny i Jadwigi Jawurkówny, jakkolwiek obie przełożone pozostawały poza organizacjami nauczycielskimi. Nurt tzw. „narodowy" związany ideologicznie ze Stronnictwem N a rodowo-Demokratycznym reprezentował powołany w styczniu 1905 r. Związek Unarodowienia Szkół. Jego działacze weszli następnie w skład Stowarzyszenia Nauczycielstwa Polskiego, którego organem prasowym była „Szkoła Polska", a następnie „Sprawy Szkolne" i „Wychowanie w Domu i w Szkole". Opinię szkoły zbliżonej profilem do Narodowej D e mokracji było gimnazjum męskie Pawła Chrzanowskiego, a także pensja żeńska Antoniny Walickiej. Zbliżały się do nich szkoły o profilu katolickim, jak męskie gimnazjum im. Piotra Skargi. Przeciwko przedstawicielom nurtu „postępowego" szybko zawiązała się liga złożona z kierowników starych, jeszcze dziewiętnastowiecznych pensji i szkół męskich, którzy pamiętali czasy kuratora Apuchtina i przywiązani byli do ideałów pozytywistycznych wyniesionych z ław Szkoły Głównej. Wraz z zastępem starszych wiekiem, choć często znakomitych nauczycieli od lat pracujących w szkołach prywatnych reprezentowali „tradycjonalistyczny" nurt pedagogiczny, nieufnie nastawiony do haseł reformy szkolnictwa, a wychodzących zarówno z grona przedstawicieli nurtu „postępowego", jak i „narodowego". Tym niemniej bliżej im było do działaczy Stowarzyszenia Nauczycielstwa Polskiego, zabierali też głos na łamach j e g o czasopism. Najlepsze, cieszące się renomą szkoły „tradycjonalistyczne", to męska szkoła Wojciecha Górskiego, męskie gimnazjum Emiliana Konopczyńskiego oraz liczne pensje: Jadwigi Sikorskiej, Pauliny Hewelkówny i inne. Jednym z głównych zadań prywatnej szkoły polskiej stało wanie nowego człowieka, a zwłaszcza ukształtowanie j e g o czyli „uczuć i woli", jak to wówczas określano. Rozmaite chowawcze krystalizowały się wokół kilku problemów, które 146

się wychocharakteru, opcje w y znalazły się


MODELE WYCHOWAWCZE PRYWATNYCH SZKÓŁ POLSKICH W WARSZAWIE

na czele „listy potrzeb" polskich szkół prywatnych. Hasłem naczelnym, któremu podporządkowany był program dydaktyczny wszystkich szkół, było wychowanie w duchu patriotycznym — dla dobra przyszłej niepodległej Polski. Celowi temu służył wykład tzw. „polskich" (tj. wykładanych po polsku) przedmiotów: języka polskiego, historii i geografii Polski. Szczególną wagę przywiązywano zwłaszcza do wykładu literatury polskiej. W 1907 r. na łamach „Szkoły Polskiej" Ignacy Chrzanowski, autor podręcznika do tego przedmiotu używanego powszechnie w szkołach prywatnych tak tłumaczył znaczenie literatury dla wychowania obywatelskiego. Literatura polska „sumiennie i uczciwie pełniła służbę obywatelską, nie demoralizowała narodu, ale przeciwnie, starała się go uszlachetnić budząc w nim miłość ku ideałom narodowym i ogólnoludzkim" 1 . Jednakże dla osiągnięcia sukcesów dydaktycznych należało materiał odpowiednio selekcjonować stosując kryteria moralne i estetyczne. W tym ujęciu szczególnie przydatna okazywała się literatura renesansowa eksponująca ideał patriotyczno-chrześcijański, według autora artykułu „najpiękniejszy i najwznioślejszy, na jaki zdobyła się literatura niepodległej Polski". Dla okresu niewoli narodowej takim kierunkiem literackim był romantyzm. Literturze romantycznej przypisał Chrzanowski „ideały najpiękniejsze i najwznioślejsze, na jakie się kiedykolwiek myśl polska i serce polskie zdobyły", tj. miłość ojczyzny, umiłowanie wolności, samopoświęcenie dla kraju i dla ludzi. Wśród zalet literatury polskiej wyliczył ponadto jako najcenniejsze: hasło moralnego odrodzenia narodu oraz ogólnoludzki charakter ideału patriotycznego. Takie zaś było w duchu przemówienie Kazimierza Brodzińskiego na posiedzeniu Towarzystwa Przyjaciół Nauk w dniu 3 maja 1831 r., a zwłaszcza j e g o fragment: „Narodzie mój (...) raczej nieszczęśliwym pozostań, niźli gdybyś miał zostać najszczęśliwszym, w inny przerodzony ludem, lub narodem egoistycznym! "Wypowiedź tę uznał autor artykułu za „hasło wspaniałe - prawdziwie patriotyczne, ale nie szowinistyczne i nie nacjonalistyczne" 2 . Ten program nie mógł znaleźć aprobaty wśród „narodowych" działaczy oświatowych i nauczycielstwa, przejętych hasłem „egoizmu narodowego". W ich oczach Ignacy Chrzanowski reprezentował zapewne szerokie kręgi polskich tradycjonalistów — „estetyzerów" i „etyzerów", z którymi tak bezwzględnie rozprawił się Roman Dmowski w Myślach nowoczesnego Polaka*.Tym niemniej pedagodzy „narodowi" również przypatrywali się programom literatury polskiej pod kątem jej przydatności w wychowaniu patriotycznym. Ich celem jednak było umocnienie w młodych ludziach 1

„ S z k o ł a P o l s k a " 1 9 0 7 , s. 7 5 8 - 7 6 4 .

2

Tamże.

3 R . D m o w s k i , Myśli nowoczesnego Polaka, L w ó w 1 9 0 7 , s. 1 0 3 - 1 0 4 .

147


Jolanta

Niklewska

poczucia dumy z przynależności do narodu polskiego, pewności siebie i wewnątrznego zintegrowania - zalet, które miały być skierowane przeciwko przedstawicielom innych nacji. Nie nadawała się do tego ówczesna literatura modernistyczna stawiająca uniwersalne pytania, bulwersująca i skłaniająca do refleksji. Toteż skutecznie starano się eliminować utwory pisarzy młodopolskich z programów szkolnych. Nie zdołano jednak zapobiec zainteresowaniu samej młodzieży, która z wypiekami na twarzach czytała pod ławkami i na pauzach Żeromskiego, Przybyszewskiego i Wyspiańskiego. Podobny los był udziałem niektórych utworów literatury europejskiej, które starano się ograniczyć w obawie przed wpływem „cudzego ducha". Koncepcjom opisanym powyżej przyszło się z czasem bronić przed krytyką ze strony polonistów z kręgu „Nowych Torów", którzy protestowali przeciwko stosowaniu przez krytykę literacką kryteriów etycznych i pragmatycznych przy ocenie okresów literackich, a tym samym preferowaniu jednych kosztem drugich. Nie negując potrzeby umacniania z pomocą polskiej spuścizny literackiej poczucia tożsamości i odrębności młodych Polaków, „postępowi" poloniści pragnęli uwolnić literaturę polską od narzuconej jej charyzmy i uczynić z niej równoprawny z innymi przedmiotami materiał poznawczy. W okresie straju szkolnego w 1905 r. jednym z postulatów strajkującej młodzieży było włączenie do oficjalnego programu szkolnego lekcji historii Polski. Miały one uczyć młodzież jej rodowodu, budząc uczucia patriotyczne i cześć dla dziejów Polski i jej kultury odróżniającej polskie społeczeństwo od obcych zaborców. Terror rusyfikacyjny sprawił, że atmosfera tych lekcji była szczególna: „wywoływał jako reakcję bezkrytyczną cześć historii Polski i każda próba obiektywnej oceny owej przeszłości wydawała się bluźnierstwem i uległością wobec zaborcy" 4 . Lekcjom historii Polski przypisywano więc również funkcję charyzmatyczną, a brak postępów w tym przedmiocie utożsamiany był z obojętnością na sprawę narodową. „Nie chcesz się uczyć historii Polski? - krzyczała nauczycielka pensji J. Sikorskiej na niezdolną uczennicę - Toś ty chińskie dziecko, nie polskie!" 5 . Temu zapotrzebowaniu społecznemu służyła warszawska szkoła historiografii, „optymistyczna" w swej ocenie przeszłości Polski i podkreślająca w swych badaniach jasne karty polskiej historii, a zwłaszcza wiek XVIII z jego okresem pozytywnych reform. Władysław Smoleński nauczyciel warszawskich szkół prywatnych i autor podręcznika szkolnego, proponował Z . Gruszczyńska, Czterdzieści lat w szkole. Wspomnienia uczennicy i nauczycielki. Warszawa 1 9 5 9 , s. 48. 5 Szkoła Jadwigi Sikorskiej w Warszawie, Warszawa 1927, s. 158. 4

148


MODELE WYCHOWAWCZE PRYWATNYCH SZKÓŁ POLSKICH W WARSZAWIE

wzorzec Polaka-patrioty zrośniątego ze swoją ziemią i swoją przeszłością, z której czerpałby siły i wzorce. Uczył też godności narodowej i poczucia odpowiedzialności. „Zdarzyć się może (...), że w mieszkaniu naszym zapanuje wielki, nawet gorszący nieporządek (...). Ze to jest źle — rzecz więcej niż pewna. Ze trzeba bezwzględnie do porządku doprowadzić wątpliwości najmniejszej nie ulega. Ale któż ma wyłączne prawo i obowiązek tym się zająć, jeśli nie my sami. Jestże rzeczą dopuszczalną, aby obcy przybłęda wtargnął do naszej siedziby i przemocą zaprowadził w niej ład na swój sposób?" 6 . „Imperatyw narodowy" w wydaniu mniej wybitnych naśladowców Smoleńskiego dawał zalew kiepskiej, tendencyjnej literatury historycznej dla dzieci i młodzieży. Wkrótce też apologetyczny ton tych wydawnictw, a także ogólne widzenie dziejów Polski, zostały ostro skrytykowane przez przedstawicieli „postępowego" odłamu nauczycielstwa. W 1906 r. pisał Michał Kreczmar na łamach „Nowych Torów": „szanować przeszłość, to nie znaczy trzymać się ślepo starych form i inystytucji, ale uczyć się z przykładów, jakich ta przeszłość dostarcza, jak zrywać z przeszłością, skoro się ona w gruzy walić zaczyna, i jak na gruzach tych wznosić gmach nowego przyszłego życia" 7 . W rok później również na łamach „Nowych Torów" Helena Radlińska skrytykowała istniejącą literaturę historyczną dla dzieci z powodu jej tendencyjności, upatrując niezbędnego warunku popularyzacji w poszanowaniu prawdy historycznej8. Tenże „imperatyw narodowy" w nauczaniu historii powodował — podobnie jak w przypadku literatury — selekcję materiału. Elementy ukazujące możliwość odmiennego spojrzenia i uznania innych wartości niż bezkrytyczna cześć dla własnego narodu,jego dziejów i kultury były eliminowane. Taka koncepcja nauczania dziejów historii i kultury polskiej oraz obcej z góry wykluczała kształtowanie się świadomości „europejskiej", podtrzymując świadomość Polaka-patrioty wzbogaconej jedynie o encyklopedyczne, czysto erudycyjne wiadomości z zakresu dziejów cywilizacji i kultury europejskiej. W rozniecaniu uczuć patriotycznych pomagały też obchody rocznic narodowych. Należały do nich daty wybuchu powstań narodowo-wyzwoleńczych, Konstytucja 3 Maja oraz rocznice okolicznościowe, jak pięćsetlecie bitwy pod Grundwaldem y . Atrakcyjności tym obchodom dodawała atmosfera konspiracji. Imprezy odbywały się po południu, 6

T a m ż e , s. 1 7 0 .

7

„ N o w e T o r y " 1 9 0 6 , s. 1 1 0 .

8

T a m ż e , 1 9 0 7 , s. 2 , s. 2 8 9 - 3 0 0 .

y

Wspomnienia. w Warszawie

Zjazd

wychowanek

b. gimnazjum

żeńskiego

Sabiny

Tegazzo-Chmielewskiej

12 marca i962, W a r s z a w a 1 9 6 2 , s. 2 5 .

149


Jolanta

Niklewska

należało wchodzić do szkoły pojedynczo i zachować ciszę. Deklamowano Redutę Ordona, Śmierć pułkownika, śpiewano Boże, coś Polskę10. Dla pobudzania uczuć patriotycznych wykorzystywano też wydarzenia bieżące, jak pogrzeb Stanisława Krzemińskiego, członka Rządu Narodowego z 1863 r . n , czy pogrzeb Bolesława Prusa 1 ". Wychowaniu w duchu polskim służyły także lekcje religii katolickiej. 0 ile jednak „postępowe" nauczycielstwo widziało w religii jedynie źródło wzorców etycznych i wewnętrznego doświadczenia duchowego, a w związku z tym postulowano zniesienie tych lekcji lub zamianę ich na lekcje etyki, działacze „narodowi" traktowali j ą instrumentalnie jako jeszcze jedno narzędzie umacniania tożsamości narodowej i stereotypu Polaka-katolika. Stereotyp ten był żywy w szerokich kręgach społeczeństwa 1 jak najbardziej propagowany był również na terenie starych szkół. „Religia katolicka — pisał Wojciech Górski w szkicu Kilka uwag w sprawie organizacji polskiego szkolnictwa — to nie tylko kolebka kultury naszego narodu, to gleba, na której ona wyrosła, której sokami się karmiła to atmosfera, wśród której rozwijała się. Spróbujmy j ą usunąć lub zamienić na inną, a w drugim lub trzecim pokoleniu staniemy się innym narodem. Kto kocha polskość — musi kochać wierzenia katolickie, musi ich strzec, jak własnych oczu, którymi spogląda na świat, widzi złe i dobre strony, mierzy wszystko miarą etyki katolickiej" 13 . Wychowanie patriotyczne prywatnych szkół warszawskich wymierzone było w pierwszym rzędzie przeciwko zaborcy: Rosji i Rosjanom znajdującym się w najbliższym otoczeniu bez względu na reprezentowane przez nich ludzkie wartości. Na terenie szkoły takim ostracyzmem dotknięci byli rosyjscy nauczyciele przedmiotów wykładanych ustawowo po rosyjsku, tj. języka rosyjskiego oraz historii, geografii, literatury rosyjskiej i powszechnej. Kierownictwa szkół widziały w nich nasłanych szpiegów, a co najmniej osobników niechętnych polskości. Z tego względu dobór odpowiedniego personelu rosyjskiego był sprawą niezwykle ważną. Nauczyciel-Rosjanin z punktu widzenia interesów szkoły polskiej winien był spełniać następujące warunki: nie interesować się tym, co dzieje się w szkole, nie prowokować uczniów przez obrażanie ich uczuć narodowych, być dobrym, wykwalifikowanym nauczycielem, lecz pozbawionym indywidualności umożliwiającej pozyskanie wpływu na uczniów. Przy obsadzaniu „rosyjskich" przedmiotów kierownicy polskich szkół jedynie 10 11 12

Tamże. Nasza walka o szkołę polską 1907-1917, t. 2, Warszawa 1934, s. 445. Wspomnienia. Zjazd wychowanek..., s. 25. W. Górski, Kilka uwag w sprawie organizacji szkolnictwa polskiego w Polskiej, Warszawa 1919, s. 21.

150

Rzeczypospolitej


MODELE W Y C H O W A W C Z E PRYWATNYCH SZKÓŁ POLSKICH W W A R S Z A W I E

sporadycznie uciekali się do angażowania nauczycieli szkół państwowych. Trzon rosyjskiego personelu szkół prywatnych stanowili natomiast ludzie nie trudniący się zawodowo nauczaniem: urzędnicy sądowi i innych resortów, oficerowie itp. Niektóre szkoły sprowadzały nauczycieli z głębi Rosji. Taki stan rzeczy miał swoje dobre strony. Nauczyciele ci nie związani z systemem rusyfikacyjnym szkolnictwa państwowego na terenie Warszawskiego Okręgu Naukowego świetnie orientowali się w wymaganiach szkoły polskiej i zachowywali się na ogół bez zarzutu. Byli to ludzie wykształceni i kulturalni, często miłośnicy polskiej kultury, jak sędzia Jegorow, który bywał prelegentem na spotkaniach organizowanych przez Towarzystwo Kultury Polskiej, na których przemawiał po polsku' 4 . Mimo różnic, jakie dzieliły rosyjskich nauczycieli szkół prywatnych od ich kolegów ze szkół państwowych spełniających rolę zawodowych rusyfikatorów, zarówno właściciele polskich szkół, jak i polski personel nauczycielski, widzieli w nich zło konieczne i separowali się od nich pod względem towarzyskim. Dystans ten był też narzucany młodzieży. W szkole handlowej Anieli Wereckiej Rosjanin Fomin był bardzo lubiany przez uczennice do czasu, gdy nauczycielka wytłumaczyła im, że to „perfidny wróg" 1 5 . Groźne niebezpieczeństwo dla wychowania w duchu narodowym stanowili zwłaszcza nauczyciele obdarzeni indywidualnością i wzbudzający u młodzieży sympatię i zaufanie. Należał do nich wspomniany już Eugeniusz Jegorow uchodzący na najlepszego w Warszawie nauczyciela literatury powszechnej. Przystojny i elegancki wielbiony był zwłaszcza przez pensjonarki, które pod jego wpływem rozczytywały się w pisarzach rosyjskich zaniedbując Mickiewicza i Słowackiego. Niczym puszkinowska Tatiana pisały na szybach „E da E", co nie uchodziło uwagi kolejnych przełożonych, które rozstawały się z „Żenieczką"' 6 . Inną „zarazę" stanowili młodzi nauczyciele o lewicowych, rewolucyjnych poglądach. Przybliżali uczniom „rozkładową" literaturę rosyjską szczepiąc upodobanie do Dostojewskiego i Gorkiego. Należał do nich Leonid Porodko wykładający w szkołach żeńskich literaturę powszechną. Jak wspomina Romana Pachucka, wówczas wychowawczyni najstarszej klasy pensji Pauliny Hewelkówny — jej podopieczne pozostawały pod urokiem tak Porodki jak i literatury rosyjskiej'7. Porodko ze zwichrzoną czupryną i pałającymi oczami sprawiał wrażenie magnetyzera. Czytał 14 1

5

16

Szkota na Wiejskiej, Kraków 1974, s. 51. Historia szkoły imienia Anieli Wereckiej, Warszawa 1960, s. 4. Szkoła na Wiejskiej..., s. 52. R . Pachucka,'Pamiętniki z lal 1886-1914, Wrocław 1958, s. 247.

151


Jolanta Niklewska na lekcjach Czernyszewskiego, Niekrasowa i Bielińskiego, mówił na tematy społeczno-filozoficzne. Uchodził za czerwonego rewolucjonistę' 8 . Pachucka podzieliła się swoimi refleksjami z przełożoną, która przy pierwszej okazji pozbyła się Porodki. Trzeba przyznać, że nieufność i niechęć do Rosjan objawiali wszyscy pracownicy prywatnych szkół polskich, niezależnie od opcji ideowej. Wieloletni ucisk narodowy i terror rusyfikacyjny mobilizował do oporu i usztywniał postawę nawet deklaratywnie tolerancyjnych i otwartych działaczy „postępowych". Innym ważnym zadaniem, jakie stawiały sobie szkoły polskie było przysposobienie wychowanków do życia w społeczeństwie i dla społeczeństwa. Podstawowy warunek współżycia w zbiorowości upatrywano w idei solidaryzmu społecznego, którą mocno przeciwstawiano idei rewolucji socjalnej. Solidaryzm ten na terenie starych, bogoojczyźnianych szkół szczepiony był na gruncie religijnym jako przykazanie miłości bliźniego oraz wyrzeczenie się działań prowadzących do gwałtownych przemian społecznych. Propagowana przez szkoły polskie forma działalności, to filantropia. Uczulano więc wychowanków na krzywdę społeczną i starano się wyrobić u nich odruch współczucia i chęć niesienia pomocy ludziom z warstw upośledzonych. Szczególnie trudne zadanie przypadło w udziale personelowi szkół żeńskich, których uczennice otaczane na każdym kroku opiek ą wyręczane w najdrobniejszych czynnościach przez bony i izolowane od przypadkowego towarzystwa wzrastały „osobno" i bez poczucia więzi społecznej. W szkole na ogół były wobec siebie niesolidarne, niekoleżeńskie, samolubne i obojętne na sprawy nie tyczące ich bezpośrednio' 9 . Usiłowania więc pedagogów polegały na organizowaniu wśród uczennic okazjonalnych akcji filantropijnych, jak np. szycie ubranek dla sierot z okazji Gwiazdki. Akcje te przyczyniały się wprawdzie do wyrabiania nawyku pomagania „biednym", przyzwyczajały jednak do działań pozornych i samozadowolenia z własnej szlachetności bez oglądania się na jej realne skutki. Dochodziło czasem do śmiesznych sytuacji.Jadwiga Sikorska pragnąc wyrobić w swych uczennicach „cnotę poświęcenia siebie dla celów ogólnych"" 0 , a widząc, że dziewczęta wysyłają woźnego po karmelki i pączki, gromiła owo „dogadzanie własnemu podniebieniu w czasach, gdy skutkiem strajku w fabrykach ludzie głodem przymierają" 2 1 .

18

M. Dąbrowska, Warszawa mojej młodości,-w: s. 37. ' 9 „Wędrowiec" 1906, nr 28. 20 21

Szkoła Jadwigi Sikorskiej..., s. 159. Tamże.

152

Warszawa naszej młodości, Warszawa 1954,


MODELE WYCHOWAWCZE PRYWATNYCH SZKÓŁ POLSKICH W WARSZAWIE

Inne szkoły zaznajamiały swych wychowanków z „innymi środowiskami", które stanowiły zwykle dzieci chore lub niedorozwinięte, pensjonariusze szpitali dla ociemniałych i paralityków itp. Wychowanie w Domu i w Szkole nawoływało do urządzania wycieczek „dojrzalszych wychowanków" do przytułków noclegowych, gdzie ujrzeliby „półnagie, odurzone głodem i wódką, ogryzione przez robactwo i choroby, zdziczałe z bólu widma", co miało być najlepszym sposobem na przekonanie ich o obowiązku wspomagania bliźniego 2 3 . Odmiennie widzieli zadanie uspołeczniania młodego pokolenia „narodowi" działacze oświatowi. Ich koncepcje nie miały nic z taniego sentymentalizmu. Ideę silnego związania jednostki ze społeczeństwem traktowali instrumentalnie — jako sposób na wewnętrzną integrację społeczeństwa zjednoczonego mimo sprzeczności wokół nadrzędnego celu, jakim było dobro narodu, a w przyszłości niepodległego państwa. Poletkiem doświadczalnym miała być szkoła — substytut społeczeństwa. Pedagodzy „narodowi" usiłowali więc wprowadzić uczniów w życie szkolne, wciągali do prac społecznych na rzecz szkoły i kolegów, uczyli odruchów lojalności i solidarności koleżeńskiej 24 . Jeszcze inaczej widzieli więzi społeczne przedstawiciele „postępowego" nauczycielstwa. Dla Stanisława Karpowicza solidarność społeczna, to współzależność ekonomiczna, intelektualna i emocjonalna między jednostkami tworzącymi organizm społeczny2-*. Uświadomienie sobie tej współzależności oraz współdziałanie nie tylko z naturalnej potrzeby dążenia do wspólnego dobra, ale współdziałanie bezinteresowne, z wyboru, składa się na solidarność społeczną godną człowieka i do takiej solidarności dążyć należy - 6 .Tak więc w rozumieniu „postępowych" działaczy uspołecznienie jednostki stanowiło konieczny element pozytywnej osobowości, było duchową nobilitacją przez wyrwanie się z kręgu uległości wobec własnych, drobnych ineresów. Na terenie szkół „postępowych" pilnie więc zwracano uwagę na tzw. „instynkty społeczne". Jadwiga Kowalczykówna wypisując charakterystyki swych uczennic uwzględniała takie punkty, jak „dobra wola" oraz „czy zgodnie bawi się z koleżankami" 2 7 .

22 2 2 2

R . Pachucka,jw.,s. 50. 3 Wychowanie w Domu i w Szkole, 1910, s. 412.

4 „Szkoła Polska" 1906, s. 10, 3 1 8 - 3 1 9 . 5 S.Wołoszyn, Dzieje wychowania i myśli pedagogicznej w zarysie,Warszawa

1964, s. 387.

26

Tamże.

27

Prywatne gimnazjum i liceum żeńskie J. Kowalczykówny i J. Jawurkówny, Archiwum Państwowe m.st. Warszawy, posz. 2.

153


Jolanta

Niklewska

Jednak ani sporadyczne akcje przybliżania uczniom obrazu ówczesnego marginesu społecznego, ani praca nad sobą i swą pozytywną osobowością nie mogły zrekompensować braku głębszego uświadomienia rzeczywistych konfliktów i problemów społecznych występującego u młodzieży programowo separowanej od ciemnych stron życia. U podstaw tego zjawiska leżało głębokie przekonanie, że człowiek może się wychowywać i przygotowywać do życia jedynie w warunkach izolacji od jego przejawów. Wzorzec tak wyszydzonego przez Gombrowicza naiwnego i czystego „chłopięcia" był uniwersalny, jakkolwiek najchętniej upowszechniały go stare, konserwatywne szkoły. Program lekcji historii nie obejmował problematyki współczesnej, gdyż obawiano się groźby nadużywania lekcji dla celów propagandy politycznej, która i tak kwitła w szkołach polskich w pierwszych latach ich istnienia. Natomiast skutkiem takiego chowania głowy w piasek był niedowład kultury politycznej wśród młodzieży, która była bardzo zaangażowana, ale pełna naiwności, łatwowierności i dyletan. 28 tyzmu . Walczono z „elementami deformującymi, mętnymi i śmiesznymi", mówiąc językiem Gombrowicza, także w nauczaniu innych przedmiotów. Tak jak z dziewiętnastowiecznej literatury polskiej wybierano gładką, niekontrowersyjną twórczość Asnyka i Konopnickiej, a unikano moderny, tak na lekcjach wychowania estetycznego preferowano doskonałość harmonii sztuki starożytnej. Nieufnie odnoszono się do symbolicznej i głębokiej w treści, aczkolwiek nieco zdeformowanej w kształcie sztuki średniowiecznej, aby całkowitym zaufaniem obdarzyć realistyczne i jasne w swej wymowie malarstwo i rzeźbę epoki renesansu. Rzecz jasna, pomijano kontrowersyjne kierunki malarstwa współczesnego, jak impresjonizm, ekspresjonizm, czy koloryzm, ograniczając się do realistycznych dzieł dziewiętnastowiecznych. Gombrowiczowska „pupa", czyli efekt zdrabniania, dawała o sobie znać zwłaszcza na lekcjach zoologii, na których podczas wykładu anatomii i fizjologii ssaków pomijano organy płciowe oraz czynności rozmnażania. Budowy ciała ludzkiego uczono na bezpłciowych manekinach. Szczególną ochroną w tym względzie otoczone były dziewczęta, którym jako „pannom z porządnych domów" nie wypadało słuchać nawet o budowie i funkcjonowaniu jelit 2 9 . Z narządów wydalania opisywane były jedynie gruczoły potowe, inne tylko zaznaczane. O otworze odbytowym wypadało mówić nie inaczej jak „drugi otwór przewodu pokarmowego" 30 .

28

„Nowe Tory" 1908, t. 2, s. 25. J. Klemensiewiczowa, Przebojem ku wiedzy, Wrocław 1961, s. 97. 3° „Nowe Tory" 1906, s. 292.

154


MODELE WYCHOWAWCZE PRYWATNYCH SZKÓŁ POLSKICH W WARSZAWIE

Wyłom w tym obyczaju poczyniła nowocześnie zorganizowana Szkoła Handlowa Zgromadzenia Kupców, której uczniowie po raz pierwszy w kraju usłyszeli o organach rozrodczych człowieka i o rozmnażaniu 31 . Za jej przykładem poszły z ociąganiem inne dbające o poziom nauczania szkoły, jak gimnazjum Chrzanowskiego, a eksperymentom tym towarzyszyło larum w prasie katolickiej. Naturalną konsekwencją tej troski o czyste serca i umysły młodych, choć często dorosłych już ludzi, było separowanie obu płci. Lekcjom prowadzonym na pensjach przez nauczycieli-mężczyzn towarzyszyły w charakterze „przyzwoitek" damy klasowe, zaś oba rodzaje młodzieży uczniowskiej przez długi czas były separowane programowo na terenie szkoły. Jedyne okazje do wzajemnych kontaktów zdarzały się w kościele, na wieczorkach tanecznych z udziałem zaproszonych braci i kuzynów uczennic, a także na słynnych „spacerkach" po najruchliwszych ulicach miasta. „U boku każdej klasy, jak cerbery, szły wychowawczynie klasowe czy internatowe — wspominała Jadwiga Zanowa, wówczas uczennica pensji J. Sikorskiej. — Opiekunki pilnie baczyły na zachowanie i skromne ułożenie panienek. (...) za takim długim, wijącym się wężem pensjonatowych dziewic-gęsi (...) szła cała sfora sztubaków z różnych szkół. Starsi dyskretnie parami, trójkami, mijali nas, przystawali na rogach, tworzyli sztuczny tłok, aby w zamieszaniu móc wymienić parę słów z bogdanką, wsunąć jej do ręki liścik, dowiedzieć się z którego okna w czasie odrabiania lekcji będzie na niego patrzeć, albo wyrzuci mu zwitek liścika-odpowiedzi. Młodsi koledzy jeszcze urwisowaci, biegli za nami z tyłu, z boku, z przodu, starali się te młodsze pociągnąć za warkocz, dać kuksańca w bok albo zgodnym chórem, imitując wrzask spłoszonych gęsi, gęgali" 32 . Opisane zjawisko było głównie domeną starych, tradycjonalistycznych pensji, w dużo mniejszym stopniu dotyczyło to szkół „postępowych", gdzie — zdarzało się — rezygnowano z funkcji damy klasowej, a kontakty towarzyskie uczennic z ich kolegami przyjmowane były ze spokojem. Ale też i różniły się znacznie oba typy szkół w poglądach na rolę społeczną kobiety, jej prawa i obowiązki. „Najważniejszym obowiązkiem kobiety mówił profesor Bronisław Chlebowski do uczennic kończących jedną ze starych pensji warszawskich — od którego wypełnienia zależy przyszłość społeczeństwa, jego zdrowie i siła, jego postęp moralny, jest obowiązek związany ze stanowiskiem żony i matki. Dzisiejsza kobieta chętnie wyzwala się z tego obowiązku, chce być wyższa nad to poniżające j ą jakoby stanowisko. Jest to wstrętny objaw zwyrodnienia, który należy potępić i napiętnować jako występek przeciwko naturze, społeczeństwu i Bogu, 3 1 Tamże, s. 291. 3 2 J. Zanowa, W służbie oświaty. Pamiętnik z lat 1900-1946,Wrocław

1961, s. 100-101. 155


Jolanta

Niklewska

który stworzył kobietę na matkę i wychowawczynię" 33 . Natomiast szkoły „postępowe", nie negując istnienia i znaczenia biologicznego uwarunkowania kobiety, uznawały prawo swych wychowanek do rozwoju wewnętrznego i wyboru własnej drogi życiowej odpowiedniej dla ich indywidualności. Jeszcze jednym przejawem odsuwania młodzieży, a zwłaszcza dziewcząt od spraw życia codziennego była całkowita ich izolacja od wszelkich czynności związanych z obrotem pieniądza, który dla polskiej inteligencji był przedmiotem „nieczystym", złem koniecznym, przed którym należało chronić dzieci jak najdłużej. Tym sposobem według Izy Moszczeńskiej 34 karmiono młodzież „cukierkową fikcją społeczeństwa" w specjalnie dla niej tworzonym świecie. Metoda ta jej zdaniem przynosiła zwłaszcza fatalne skutki w dziedzinie kształtowania postaw moralnych, jako że „niepodobieństwem jest moralne udoskonalenie się bez świadomości złego. (...) na tle naiwności, o którą nam tak chodzi, istnieć może tylko bierna nieszkodliwość, która w pierwszym starciu z poważną prawdą życia demaskuje się jako egoizm najczystszej wody" 3 5 . Zetknięcie się zaś bezpośrednie ze złem powoduje jedynie „ukrycie oczu w perfumowanej chustce". Początek XX w. — to reakcja antypozytywistyczna w imię akcentowania wartości jednostki ludzkiej i jej niepowtarzalności 36 . Toteż i rozmaite opcje ideowe obecne w polskim szkolnictwie były zmuszone określić swój stosunek do roli twórczej indywidualności w życiu społecznym. Dominowały postawy neoromantyczne: wiara w osobowości kreatywne, czynne, zdolne przekształcać rzeczywistość. Nie znalazły na terenie szkół polskich większego odzewu inne koncepcje ideowe tego okresu akcentujące również wartość jednostki: skrajnie indywidualistyczne postawy polskiej moderny, nietzscheański, aspołeczny kult „nadczłowieka", jak też neomesjanizm Wincentego Lutosławskiego i Artura Górskiego, znajdujący większe zrozumienie jedynie w szkołach o profilu katolickim. Celem szkół polskich stało się natomiast „uzdatnianie dorastającego pokolenia do kontynuowania pracy kulturalnej (...) społeczeństwa; uzdolnienie to polega na wyrobieniu zalet, które w całokształcie swym składają się na ideał współczesnego człowieka. Ideałem takim jest jednostka twórcza, produkcyjna, która nie wyrzekając się własnej indywidualności, staje z własnej woli na usługach dobra ogólnego" 3 7 . 33 Wychowanie w Domu i w Szkole, 34 „Nowe Tory" 1908, t. 2, s. 28. 35 Tamże.

1913, t. 2, s. 39.

3 6 S. Jedynak, Etyka polska w latach 1863-1918, Warszawa 1977, s. 188. 37 Wychowanie w Domu i w Szkole, 1911, t. 2, s. 316

156


MODELE WYCHOWAWCZE PRYWATNYCH SZKÓŁ POLSKICH W WARSZAWIE

Ideał ten w dużej mierze stanowił element programu wychowawczego pedagogów „narodowych". Główne punkty tego programu, to ćwiczenie dyscypliny wewnętrznej i tzw. charakteru, jak też kształtowanie postawy czynnej, ambitnej i bez fałszywej skromności, osobowości świadomej siebie i swoich celów. Jednostki z wyćwiczoną już siłą woli miały do spełnienia konkretną rolę: „wyjątkowo niepomyślne warunki, wśród których musi żyć i rozwijać się nasz naród, stwarzają cały szereg historycznych zadań, które zwykle spełnia stojący na straży interesów narodowych rząd, a które u nas musi spełniać dobra i hartowna wola najzdolniejszych i najbardziej uspołecznionych jednostek" 3 8 . Stąd w etosie wychowawczym szkół polskich pochwała postawy czynnej, nonkonformistycznej. Wzorzec „narodowy" odbiegał od wzorca kształtowanego przez dotychczasową pedagogikę, którego elementem wprawdzie też była dyscyplina, ale zewnętrzna, mechaniczna, bez świadomości celu. Postawa w sumie bierna, bo sprowadzająca się do mechanicznego spełniania nakazów i zakazów moralnych. Jednym z punktów tego programu był imperatyw „skromności", który nie zezwalał na indywidualne wysiłki jednostki w celu zaprezentowania swych walorów. „»Perła« i tak będzie dostrzeżona" — uczyły swe pensjonarki stare przełożone. W ich rozumieniu „silny charakter" nie tyle polegał na zdolności formułowania swoich poglądów i celów działania, jak też wytrwałości i umiejętności w ich realizowaniu, ile na mechanicznej „zasadniczości", tj. konsekwentnym obstawaniu przy swych postanowieniach i opiniach bez krytycznego wniknięcia w ich sens i celowość. Propagowana przez działaczy „narodowych" wewnętrzna samodyscyplina oraz sprawność w kierowaniu samym sobą stała się wkrótce ważnym elementem programu wielu szkół polskich bez względu na ich kierunek. Jadwiga Sikorska usiłowała wyrobić w uczennicach „hart duszy" 39 , Karolina Kochanowska — „siłę przekonań" 40 , inne szkoły przywiązywały szczególną wagę do „siły woli". Na zeszycie z firmy ,J. Czapski" drukowana odezwa nawoływała: „kształć wszystkie władze swej duszy! Największa władza, to władza nad samym sobą! Pamiątaj zatem: nie poddawaj się namiętnościom, bądź panem samego siebie, abyś dobrze służył Bogu, krajowi, współbliźnim" 4 '. Drogę do tak pojmowanej „mocy wewnętrznej" widziano w ćwiczeniach praktycznych woli: odmawianiu sobie przyjemności, walce z nałogami i przyzwyczajeniami itp. 42 Istniał też

4 0 41 4 2

Tamże, 1910, s. 404. Szkoła Jadwigi Sikorskiej..., i. 159. Pamiętnik J. Bemówny, Archiwum PAN, rękopis 19. Biblioteka Narodowa. Spuścizna po Wacławie Borowym, II. 7428. S. Jedynak, jw., s. 251; Wychowanie u> Domu i w Szkole, 1913, t. 2, s. 38.

157


Jolanta

Niklewska

nurt związany z ruchem katolickim, a powiązany z Wincentym Lutosławskim, propagujący wśród młodzieży w celu wyrobienia charakteru potrójną wstrzemięźliwość: seksualną od picia alkoholu i od palenia tytomu". Pedagogika „postępowa" nie negując znaczenia „charakteru", kładła większy nacisk na wartości moralne, w walce o które ów „charakter" miał się kształtować. Toteż nie brak na łamach „Nowych Torów" polemiki z wzorcem osobowym polskiego nacjonalizmu. „U nas wielu cierpi na chorobę, którą bym nazwał »obłędem mocy« — pisał A. Baumfeld — nam nie wolno zamyślać się nad tajemnicą bytu — to osłabia — a nam trzeba siły. Nas nie stać na to, byśmy się nachylali nad gołębiami, to wzrok mąci, a nam potrzeba bystrego spojrzenia i ręki mocnej. My nie możemy wnikać w cierpienia, zastanawiać się nad bolesnymi powikłaniami duszy, to hart odbiera, a dla nas konieczna bezwzględność. W ten sposób dochodzi się powoli do zaniechania wszelkiego spojrzenia w głąb i do uwielbienia prostactwa jako siły" 44 . Zbliżająca się wojna, jak też ogólna tendencja do przesunięcia preferencji z pozytywnych cech charakteru i umysłu wychowanków w stronę ich sprawności fizycznej skłoniły pedagogów „narodowych" do zainteresowania się wychowaniem fizycznym młodzieży. Wkrótce zdrowie i sprawność fizyczna stały się nieodzownym elementem ich programu wychowawczego. „Wielkie ideały ludzkości zrealizują tylko zdrowi i silni ludzie, bo z tej siły one powstały i siłą w życie wejdą — pisał Lucjan Zarzecki w 1912 r. Tylko silni mogą pomagać słabym, tylko głos silnego może brzemieć pokojowo" 4 \ Z pogardą wyrażał się też o „zdechlactwie", czyli o przeciwnikach czynnego uprawiania sportu, wypowiadając się jednocześnie z entuzjazmem o „przewadze kultury masowej" młodzieży niemieckiej nad polskim indywidualizmem. Było to niewątpliwe novum w pedagogice. Starzy nauczyciele nie widzieli związku pomiędzy kształtowaniem charakteru i pozytywnej osobowości a grą w football, którą uważali za barbarzyńską. „Postępowcy" zaś nie negując znaczenia wychowania fizycznego nie zamierzali zachęcać wychowanków do demonstrowania swej przewagi fizycznej nad innymi, ani nie widzieli potrzeby ograniczania indywidualizmu jednostek. Uzupełnienie, choć niekoniecznie wzmocnienie wzorca jednostki o silnym charakterze, aktywnej i twórczej, stanowił zespół tradycyjnych zalet, jakie usiłowały wyrobić w swych uczniach stare, dziewiętnastowieczne szkoły. Starano się tam nie tyle kształcić indywidualistów, ile przysposabiać 43 T. Czeżowski, Wincenty Lutosławski, PSB, t. XVIII, 1973, s. 155. 44 „ N o w e Tory" 1911, t. l , s . 440. 45

Wychowanie w Domu i w Szkole, 1912, t . l , s. 9 5 - 1 0 1 .

158


MODELE WYCHOWAWCZE PRYWATNYCH SZKÓŁ POLSKICH W WARSZAWIE

wszystkich swych wychowanków do solidnego spełniania swych funkcji społecznych, czemu służyć miało wyrabianie u młodzieży takich zalet, jak pracowitość, obowiązkowość, punktualność, dokładność itp. Znaczenie tych cech dla kształtowania osobnika zdyscyplinowanego i podporządkowującego się nakazom „wyższych racji" doceniali też i pedagogowie „narodowi". Te dość przyziemne ideały były propagowane przez publicystykę tego okresu. „Szkoła Polska" w 1906 r. uświadamiała swoich czytelników, że krajowi najbardziej potrzebni są obywatele pracowici, uczciwi, zaprawieni do ładu i porządku, mający świadomość swych obowiązków 46 . Na solidność, słowność, dokładność zwracano też uwagę i w szkołach będących pod wpływem ideologii postępowej inteligencji. Starano się zwłaszcza wyrobić te cechy w dziewczętach, które według powszechnej opinii były nieobowiązkowe, niesłowne, leniwe i nie ceniące czasu ani swojego, ani cudzego 47 . Walczono z powierzchownością i dorywczością w działaniu. Na pensji ,Jadwig" (czyli Jadwigi Kowalczykówny i Jadwigi Jawurkówny) np. doraźnie zamiatało się szczotką na kiju. Aby jednak posprzątać „porządnie" - należało użyć miotełki ręcznej 4 '. Jednak w kręgach radykalnego, postępowego nauczycielstwa nie brakło głosów wskazujących na ciemne strony urabiania modelu jednostki dokładnej i sumiennej, m.in. „wzorowego ucznia". Iza Moszczeńska narzekając na niską kulturę umysłową uczniów, upatrywała przyczyny tego stanu rzeczy w słabej orientacji w sprawach aktualnych i ogólnym braku umiejętności postrzegania i refleksji, a spowodowanym zawężeniem zainteresowań do zagadnień nauki szkolnej. „Wzorowi uczniowie nie mają (...) czasu [na zainteresowania pozaszkolne — J.N.] i dlatego właśnie wzorowi uczniowie miewają często tak ciasne i nierozwinięte umysły" 49 . W. Jurgis wskazywał na fatalne skutki mechanicznej obowiązkowości nie popartej refleksją nad sensownością i użytecznością swej pracy 50 . Nawet stary pozytywista Wojciech Górski przyznawał, że tzw. prymusi zawdzięczający swe sukcesy szkolne sumienności i pracowitości, rzadko bywają najlepszymi studentami, a jeszcze rzadziej „najdzielniejszymi ludźmi w życiu" 5 '. Istniejące przed 1905 r. szkoły prywatne, nastawione na przygotowanie uczniów do egzaminów do szkół państwowych, zaniedbywały sprawę

46

„Szkoła Polska" 1906, s. 818. „Wędrowiec" 1905, nr 28. Szkoła na Wiejskiej..., s. 73.

49

„ N o w e Tory" 1908, t. 2, s. 26. W. Górski, Reformy przeprowadzone lub zamierzone w szkole 8-klasou>ej filologicznej egzystującej od 1877 r. pod kierunkiem ....Warszawa 1910, s. 42. „Tygodnik Ilustrowany" 1905, nr 46.

-<iI

159


Jolanta

Niklewska

wychowania moralnego, pozostawiając tę czynność rodzinie ucznia. Zresztą skuteczność ich oddziaływania w latach rewolucyjnych przewartościowań była żadna. „Tygodnik Ilustrowany" tak charakteryzował w 1905 r. prywatne szkolnictwo i jego pracę wychowawczą: „Umysłowe fermenty odbijają się bardzo wyraźnie na sposobie urabiania pojęć moralnych młodego pokolenia, które z dobrą wiarą wciela w życie teorie literackie, nie mając najmniejszego zaufania do oficjalnej etyki, podawanej z szablonową obowiązkowością przez zwierzchność nauczycielską po większej części wbrew osobistym przekonaniom" 52 . Natomiast wręcz koślawienie moralne uprawiały rosyjskie szkoły państwowe, zajęte całkowicie rusyfikacją i łamaniem charakterów. Policyjne metody pedagogów rosyjskich rozwijały „nienawistną krnąbrność", „niewolniczą uległość" lub „upadlające lizusostwo" 53 . W tej sytuacji hasło podjęcia przez szkołę polską energicznej pracy nad podniesieniem morale młodego pokolenia było równie powszechne, jak żądanie jej polskiego, patriotycznego charakteru. Według opinii rozpowszechnionej i znajdującej oparcie w tradycji - wdrażanie zasad etycznych winno było przebiegać w oparciu o zasady religii katolickiej. U podłoża tego poglądu leżało przekonanie o istnieniu powszechnych reguł moralnych, których źródłem jest Bóg. Koncepcja ta odrzucała dość popularny w okresie pozytywizmu pogląd o zależności pomiędzy stanem wiedzy a moralnością. Czasopisma katolickie, jak „Rola", czy „Prąd", atakowały i wyszydzały zmodernizowane programy nauk przyrodniczych, za pomocą których usiłowano wpajać młodzieży zasady etyczne, co — jak wydawało się „postępowym" pedagogom — odpowiadało zmienionym potrzebom społecznym 54 . Religia oraz księża prefekci mieli być także - według tej tradycyjnej koncepcji - „gwarantami" moralności uczniowskiej. Konieczna była więc obecność katechety na wycieczkach szkolnych, zebraniach, zabawach. Zapraszano również księdza katechetę na słynne wykłady „uświadamiające" w gimnazjum Chrzanowskiego, co miało być dostateczną gwarancją, że nie dzieje się tam nic zdrożnego 55 . Ortodoksyjne widzenie etyki zakładało także jedność zasad moralnych tak prywatnych, jak publicznych. Ta tradycyjna wizja moralności stała się przedmiotem cichych ataków ze strony działaczy „narodowych", których atencja dla religii, jako integralnego składnika polskości nie pozwalała zaatakować wprost uniwersalizmu zasad moralnych. Tym niemniej działacze ci dopuszczali dwoistość etyki.

5 2 Walka o szkołę polską. W 25-lecie strajku szkolnego. Warszawa 1930, s. 30. 53 „Rola" 1907, nr 10; „Prąd" 1908, nr 143. 54 „Rola" 1907, nr 10. 55 R. Dmowski, jw., s. 103.

160


MODELE WYCHOWAWCZE PRYWATNYCH SZKÓŁ POLSKICH W WARSZAWIE

Rozróżniali monistyczną moralność indywidualną oraz podporządkowaną nadrzędnemu interesowi narodu etykę społeczną. Stąd brała się akceptacja niemoralnych według tradycyjnych kryteriów oceny postępków dla osiągnięcia celu uznanego za najwyższe dobro moralne. Stąd irytacja i pogarda działaczy „narodowych" dla polskich „pięknoduchów" mierzących wszystkie otaczające ich zjawiska w kategoriach prawdy, piękna i dobra. „Najwybitniejszymi przejawami współczesnej duszy polskiej — zwłaszcza w Królestwie, głównym siedlisku naszego duchowego życia — są intelektualizm i estetyzm.W ostatnich czasach coraz poważniejszą obok nich rolę zaczyna także odgrywać - etyzm" - pisał Roman Dmowski w Myślach nowoczesnego Polaka56. Zjawiska te wyrażać się miały w dążności do „uczynienia treści życia z poszukiwania, a raczej upajania się prawdą lub pięknem, u przedstawicieli zaś etyzmu - dobrem'' 7 . Jednak głównym przeciwnikiem ideowym Narodowej Demokracji była postępowa, radykalna inteligencja. Jej przedstawiciele, w tym wielu nauczycieli i działaczy oświatowych, odrzucali istnienie jednej, wiecznej i niezmiennej moralności, tworzenie zaś norm moralnych przypisywali świadomości ludzkiej. „To, co nazywamy sumieniem ludzkim — wyjaśniał Adam Mahrburg — jest tworem empirycznym, uzależnionym w dużym stopniu od warunków historycznych, jest wynikiem osobistych i społecznych przystosowań się człowieka do środowiska, a zatem człowiek powinien kierować się etyką autonomiczną, tylko człowiek postępujący w myśl głęboko przeżytych, nie narzuconych z zewnątrz lecz ukształtowanych przez siebie samego praw, może być uważany za człowieka moralnego" 5 8 . Jednocześnie przedstawiciele tego kierunku przywiązywali wielką wagę do doskonalenia moralnego, które uważali za konieczny warunek postępu społecznego 5 9 . Owo doskonalenie winno odbywać się w oparciu o wypracowane nowe normy etyczne, odpowiednie dla zmienionej rzeczywistości. Stąd odrzucenie wielu chrześcijańskich propozycji etycznych, a także zerwanie z ideą kodeksu moralnego. Wizja etyki postępowej inteligencji zakładała etyczny indywidualizm sytuacyjny przyznając jednostce prawo wyboru moralnego zgodnie ze swą „prawdą wewnętrzną" 6 0 . Realizowały ten pogląd w praktyce szkoły pozostające pod wpływem nauczycieli z kręgu Polskiego Związku Nauczycielskiego, w których panowała prawdziwa tolerancja dla rozmaitych przekonań politycznych i światopoglądów. Szkoły „postępowe" Tamże, s. 104. J. Zanowa,jw.,s. 79-80. B. Cywiński, Rodowody niepokornych,Warszawa 1971, s. 88-95. 59 Tamże, s. 95. 60 Szkota na Wiejskiej..., s. 89; „Nowe Tory" 1912, s. 293. 57

161


Jolanta

Niklewska

nie zaakceptowały uchwał niektórych przełożonych szkół w sprawie nie przyjmowania w poczet uczniów młodzieży żydowskiej w latach wzbierającej fali antysemityzmu, kiedy hasło bojkotu handlu i przemysłu żydowskiego odbijało się na stosunkach w szkole, dzieląc dzieci na polskie i żydowskie 6 '. Uznanie cudzej „prawdy wewnętrznej" i tolerancja wobec ludzi o odmiennych poglądach nie mogły liczyć na akceptację ze strony ideologów Narodowej Demokracji. „Do wad uważanych przez nas za nadzwyczajne zalety, należy właśnie ta nasza tradycyjna bierność, którą się w ostatnich zwłaszcza czasach przy każdej sposobności szczycimy. Nie nazywamy jej po imieniu, bo to brzmi brzydko, ale produkujemy j ą publicznie pod gładkimi imionami wspaniałomyślności, bezinteresowności, tolerancji, humanizmu itd. Wbiliśmy sobie w głowę fikcję, że te właśnie piękne przymioty były najdodatniejszymi czynnikami naszej historii, i to nam przede wszystkim przeszkadza historię własną zrozumieć. To, co świadczyło o naszej słabości, najczęściej podajemy za główną naszą siłę tak dziś, jak dawniej"' . Równolegle do tolerancji dla cudzej „prawdy wewnętrznej" mocno podkreślano też w szkołach „postępowych" konieczność wyplenienia z życia młodzieży kłamstwa i obłudy, a za jedną z podstawowych wartości moralnych uznano dawanie świadectwa prawdzie. Absolutny zakaz kłamstwa i krętactwa, całkowicie akceptowany przez uczennice istniał na pensji „Jadwig", gdzie jedna z dziewcząt opuściwszy dzień lekcji z powodu pisania dramatu historycznego w pięciu aktach uznała za swój obowiązek powiedzieć o wszystkim przełożonej 6 '. Pełny sukces wychowawczy pod tym względem osiągnęły „Jadwigi" tworząc znakomitą sytuację dydaktyczną pod postacią zbiorowego nacisku najbliższego środowiska, tj. klasowej opinii, a także włączając ideał „prawdy" do ogólnego modelu moralnego jednostki prawej, szlachetnej, lojalnej i obdarzonej odwagą cywilną. „Bardziej może odda ducha i atmosferę, jaka w szkole panowała, porównanie (...) z duchem rycerstwa, który dla nas był wówczas ideałem, rycerstwa z jego szumnymi skrzydłami husarskimi, z jego niewygodną zbroją, która była wdziewana do walki pod barwami uczciwości i wierności. Nie tyle konkretne, historyczne rycerstwo, ile jego idea - emanująca z ukochanego przez nas Don Kichota, z legend o królu Arturze, o rycerzach Okrągłego Stołu i z lektury Żywych kamieni Berenta — idea rycerstwa z jego niezłomnym słowem z jego uczciwym, niekrętackim czynem, z jego

61

R. Dmowski, jw„ s. 96. ' Szkoła na Wiejskiej..., s. 51. 6 3 Tamże, s. 76-77. ( 2

162


M O D E L E W Y C H O W A W C Z E PRYWATNYCH SZKÓŁ POLSKICH W WARSZAWIE

dłonią zwróconą bez broni ku przyjacielowi, z jego wiernością i uporczywością" 64 . Uczennice „Jadwig" znane były jako „etyczki od Kowalczykówny". Kiedy wychowanka tej szkoły, członkini związku studenckiego „Filarecja" spostrzegła, że jej organizacja używa w walce politycznej z młodzieżą socjaldemokratyczną na wiecu w Paryżu środków nielojalnych i „poniżej pasa" — zaprotestowała w imię zasad moralnych 65 . Maksymalizm moralny szkół „postępowych" stanowił swego rodzaju katharsis na konieczną dwulicowość pensji prywatnych prowadzących przed 1905 r. tajną naukę historii i literatury polskiej i ukrywających ten fakt przed nasłanymi inspektorami za pomocą rozbudowanego systemu dzwonków alarmowych' . Jednak szlachetność intencji pedagogów nie mogła zrekompensować faktu, że dziewczęta wzrastały w ten sposób w wyizolowanym świecie „prawdy i piękna", a zetknięcie z realiami życia codziennego nieuchronnie musiało stanowić dla nich wstrząs psychiczny. „Przekonałyśmy się — wspominała Hanna Pohoska — egzaminy końcowe w szkole „Jadwig", przebiegające pod czujnym okiem delegata okręgu szkolnego — że nasze zasady tak mocno w nas utwierdzane — muszą prysnąć w zetknięciu z rzeczywistością. Może najcięższym dla mnie przeżyciem w Szkole była chwila, gdy siedząc na tzw. abdumce, przed odpowiedzią ustną otrzymałam od Panny Jadwigi ściągaczkę" 67 . Wprawdzie potępienie i zakaz kłamstwa był dewizą przede wszystkim szkół „postępowych", nie oznacza to jednak, że szkoły stare nie doceniały znaczenia cnoty prawdomówności. Jakkolwiek pensje przed 1905 r. posługiwały się wobec wroga kłamstwem i obłudą, jednak we własnym gronie koleżeńskim obowiązywała prawdomówność i lojalność. Wykroczenie przeciw tym zasadom pociągało w szkole J. Sikorskiej dwójkę ze sprawowania 68 . Mimo to w szkole tej według J. Zanowej dziewczęta podpowiadały, ściągały, zbiorowo kombinowały, jak oszukać wychowawczynię i najmniejszym wysiłkiem zdobyć dobre stopnie 69 . System polskiego wychowania moralnego był obiektem nieustannego ataku działaczy spod znaku Narodowej Demokracji. „Wychowanie moralne dzieci i młodzieży naszej — pisał Roman Dmowski — o ile nie polega na demoralizacji, przygotowuje z nich niedołęgów w życiu prywatnym i publicznym. (...) polega (...) wyłącznie prawie na kształtowaniu moralności

64

66

68

Tamże, s. 87. Szkoła Jaduńgi Sikorskiej..., s. 57-60. Szkoła na Wiejskiej..., s. 59-60. Szkoła Jadwigi Sikorskiej..., s. 64. J. Zanowa,jw.,s. 96. Tamże.

163


Jolanta

Niklewska

biernej, wyrażającej się w zdawkowej szlachetności lub sentymentalizmie. Uczy się dzieci, czego nie należy robić, tylko się ich nie uczy, co robić trzeba (...). O ile kształcimy jakie cnoty w młodzieży, to nie takie, które dadzą jej realną wartość, jako ludziom dojrzałym, ale takie, które służą do prezentowania się dobrze, w naszym naturalnie rozumieniu" 7 0 . Opinię tę p o dzielali „narodowi" działacze oświatowi. Publicysta Wychowania w Domu i w Szkole pisał w 1910 r. o nieprzystosowalności do życia zasad moralnych wszczepianych młodemu pokoleniu przez prezentowane przykłady pozytywnych wzorców w postaci bohaterów, świętych lub innych wybitnych osobistości swojego czasu 7 1 . Lucjan Zarzecki zaś pisał w 1912 r.: „cóż z ideałów papierowych, z bezkresnego marzycielstwa, które często jest »płaszczem wyżebranym« drobnego egoizmu, małych interesików drobnych ludzi" 7 2 . *

Po dokonaniu przeglądu podstawowych kierunków wychowawczych obecnych w szkołach polskich w Warszawie można pokusić się o podsumowanie wszystkich opcji i ich programów wychowawczych realizowanych w rozmaitych szkołach. Tradycyjny profil wychowawczy reprezentowały szkoły stare, egzystujące od wielu lat. Celem pracy wychowawczej tych szkół było przede wszystkim podtrzymywanie świadomości narodowej i krzewienie uczuć patriotycznych poprzez wpajanie szacunku i czci dla tradycji. Towarzyszyło temu przekonanie o istnieniu uniwersalnych, ponadczasowych norm moralnych, estetycznych, literackich itp., a których źródłem była religia katolicka. Skrzętnie eliminowano z programów to, co mogło bulwersować, wzbudzać kontrowersje i wątpliwości oraz ukazywać inne możliwości wyboru. Pomijana była zwłaszcza problematyka współczesna, do której jeszcze nie zdołano się ustosunkować i zaszufladkować. Panował powszechny strach przed relatywizmem z jednej strony, a wszelkim ekstremum, zwłaszcza rewolucyjnymi metodami wprowadzania zmian z drugiej strony. Z tego też powodu odcinano się od wszelkich ekstremizmów ideowych i formalnych, czego dowodem była rezerwa, z jaką odnoszono się do ideologii nacjonalistycznej, indywidualizmu nietzscheańskiego, jak też „dziwactw" literatury i sztuki przełomu XIX i XX w.

7° R. Dmowski, jw., s. 71. 71

Wychowanie w Domu i w Szkole, 1910, s. 81.

? 2 Tamże, 1912, t. l,s. 98. 164


MODELE W Y C H O W A W C Z E PRYWATNYCH SZKÓŁ POLSKICH W W A R S Z A W I E

Postawa ta określała swoiste oblicze zachodnioeuropejskiej orientacji polskich szkół. Ich okcydentalizm miał charakter czysto werbalny. Z nienawiści i pogardy dla Rosji przyznawał prymat kulturalny krajom Zachodu jednocześnie nie doceniając wartościowych elementów w kulturze i tradycji słowiańskiej. Zarazem odcinał się lub nie zauważał tych elementów kultury zachodnioeuropejskiej, które stanowiły o j e j sile. Separowano się więc od współczesnych prądów w literaturze i sztuce tych krajów, nie akceptowano radykalnych, rewolucyjnych nurtów w dziejach Europy Zachodniej, starano się pomniejszyć i zniekształcić obraz rewolucji francuskiej. Niezrozumiały dla wielu przedstawicieli polskiej inteligencji, wychowanych na tradycyjnych wzorach kulturalnych był charakterystyczny „styl amerykański" rażący swą prostotą i demokratyzmem w stosunkach między ludźmi. Postulaty pedagogiki „narodowej" realizowały na ogół szkoły ze stażem krótszym, założone na początku XX w. Wpajanie zasad moralnych również opierano w tych szkołach na zasadach religii katolickiej, jednak w przeciwieństwie do monistycznej etyki szkół „tradycjonalistycznych" — szkoły „narodowe" lansowały dualizm etyczny. Rozróżniano więc etykę indywidualną, opartą o niezmienne, tradycyjne normy moralne, a także etykę zbiorową, opartą o normy określone wartością nadrzędną, jaką stanowił interes narodu. Zaszczepiony uczniom system etyczny miał służyć realizacji trzech podstawowych zadań uszeregowanych zgodnie z „narodową" hierarchią wartości: wychowaniu „rodzimej" duszy narodu, kształceniu „instynktów społecznych", kształceniu silnego charakteru w jednostkach. Cel nadrzędny: dobro narodu miał być realizowany poprzez oddziaływanie jednostek silnych duchowo i fizycznie, obdarzonych „mocą wewnętrzną". Nie było to jednoznaczne z akceptacją wzorca nietzscheańskiego stojącego ponad społeczeństwem. Model osobowy lansowany przez szkoły „narodowe", to jednostka wprawdzie obdarzona indywidualnością, ale całkowicie oddana na usługi narodu i społeczeństwa, którego jest cząstką składową. Jako środek wyrobienia charakteru propagowano swoiste umartwienia: odmawianie sobie „łatwych" przyjemności, ćwiczenie woli poprzez walkę z przyzwyczajeniami itp. Trzecią wreszcie grupę stanowiły szkoły pozostające w kręgu oddziaływania ideologii postępowej inteligencji warszawskiej, a prowadzone przez młodych, lewicowych pedagogów. Ich celem wychowawczym było maksymalne, wszechstronne doskonalenie osobowości wychowanków, którzy wchodząc w skład społeczeństwa, mieli tym samym podnieść jego jakość. W przeciwieństwie więc do wzorca „narodowego" — jednostka „postępowa" miała być kształcona i wychowywana nie tylko dla dobra grupy, ale dla niej samej, w celu jak najszerszego rozwoju własnej 165


Jolanta Niklewska osobowości. Służyło temu położenie nacisku na edukację moralną. System etyczny „postępowej" inteligencji, to odrzucenie zewnętrznych inspiracji moralnych (np. w postaci nakazów religijnych), a zwrócenie się ku swej „prawdzie wewnętrznej", która stanowić miała wyłączny drogowskaz moralny. Równało się to uznaniu indywidualizmu norm etycznych relatywizujących się w czasie i w obrębie różnych społeczeństw i kultur. W tej sytuacji jednym z głównych źródeł moralności pozostawała wiedza i ogólny poziom intelektualny oraz cywilizacyjny jednostek, który wskazywał na normy przestarzałe i nie nadążające z biegiem czasu, oraz formułował nowe, zgodne ze zmieniającymi się potrzebami społecznymi. Wzorzec ten propagowały szkoły „postępowe" przez roztaczanie atmosfery serdeczności, zaufania, swobody i szczerości między uczniami a gronem pedagogicznym. Głównie to te szkoły były placówkami inicjującymi pionierskie metody w dziedzinie wychowania, starając się indywidualizowć proces dydaktyczny oraz uaktywniać i usamodzielniać młodzież, której pozycja wobec nauczycieli zbliżała się tym samym do pozycji partnera. Wiele szkół warszawskich oscylowało pomiędzy opisanymi kierunkami i takich była większość. Poza wszelką klasyfikacją pozostawał też dość liczny zastęp szkół - „sklepików" nie posiadających określonego, konsekwentnego programu wychowawczego, a chwytających jedynie wszelkie modne „nowinki" przyciągające prymitywną klientelę. Podstawowym zaś celem wszystkich bez wyjątku prywatnych szkół polskich, niezależnie od ich kierunku wychowawczego, było zaszczepienie i utrwalenie w swych wychowankach uczucia patriotyzmu oraz przygotowanie ich do jak najlepszego spełniania obowiązków wobec społeczeństwa i kraju tak, jak to rozumiały rozmaite kierunki polskiej myśli społecznopolitycznej.


Adam

Borsuk

TEMATYKA WARSZAWSKA W KRAJOWEJ TWÓRCZOŚCI

STANISŁAWA

BRATKOWSKIEGO

W literaturze polskiej lat 1795—1831 Warszawa jest tematem stosunkowo rzadkim i na ogół mało znaczącym. Tematykę i motywy warszawskie najczęściej spotyka się w utworach drugorzędnych, w aktualnych sztukach scenicznych Księstwa Warszawskiego (Okopy na Pradze Ludwika Adama Dmuszewskiego), okolicznościowych wierszach Marcina Molskiego, sielance Kazimierza Brodzińskiego Staś i Halitia (w wydaniu pośmiertnym spopularyzowanej pt. Czerniaków), poematach opisowych Stanisława Bratkowskiego, Karola Załozieckiego, Ignacego Humnickiego i Bartłomieja Jana Ludwika Orańskiego. W 1802 r. wydany został napisany wcześniej, gdyż w latach 1774 i 1776, poemat opisowy Powązki Stanisława Trembeckiego. W poezji powstania listopadowego temat warszawski pojawia się częściej. Przewijają się w niej wydarzenia takie jak noc listopadowa, bitwa grochowska, wrześniowa obrona stolicy. Zapoczątkowuje też legendę Warszawy jako miasta zrywów wolnościowych, natomiast w ulotnej satyrze utrwala opinię o wielu warszawskich postaciach. Jednym z prekursorów literatury varsavianistycznej był Łukasz Gołębiowski. W 1827 r. wydał on popularne Opisanie historyczno-statystyczne miasta Warszawy. Natomiast zbierane od około 1825 r. notaty Antoniego Magiera dotyczące Warszawy opublikowane zostały dopiero w 1963 r. Z opóźnieniem ukazały się również warszawskie gawędy i wspomnienia Kazimierza Władysława Wójcickiego, zebrane i spisane w latach 1800—1830, opublikowane natomiast w latach 1873—1878. Wspomnienia Franciszka Salezego Dmochowskiego poświęcone życiu literackiemu Warszawy lat 1806-1830 doczekały się druku w 1858'. 1

Z. Lewinówna, Warszawa, w: Literatura polska. Przewodnik encyklopedyczny, t. 2. Warszawa 1985, s. 5 5 2 - 5 5 3 .

167


Adam

Borsuk

Na tle dosyć ubogiej twórczości literackiej o tematyce warszawskiej pierwszych dziesięcioleci X I X w. na zainteresowanie zasługuje twórczość Stanisława Bratkowskiego. Należy on do pisarzy zapomnianych, o którego życiu i pisarstwie zachowały się jedynie nieliczne noty i wzmianki. Najobszerniejszy biogram autora poematu Bielany znajduje się w Polskim Słowniku Biograficznym (dalej: PSB) 2 . Hasło osobowe poświęcone piśmiennictwu pisarza zawiera Bibliografia Literatury Polskiej. Nowy Korbut w tomie Oświecenie3. Julian Tuwim w Księdze wierszy polskich XIX w.4 umieścił kilka utworów poetyckich S. Bratkowskiego. Antologia ta miała za zadanie przypomnienie zapomnianych, ale godnych pamięci poetów X I X w. Kilka utworów pisarza zawiera również antologia Pawła Hertza pt. Zbiór poetów polskich XIX wNieliczne noty i wzmianki o pisarzu odnaleźć można w kilku innych publikacjach. Pomimo, iż S. Bratkowski nie jest pisarzem wielkiego formatu, twórczość jego zasługuje na przypomnienie i zainteresowanie. Pisarze tak zwani drugorzędni są jak gdyby papierkami lakmusowymi odzwierciedlającymi obiegowe tendencje literackie panujące w okresie, w którym tworzyli. W ich twórczości odnajdujemy potoczną świadomość kulturową społeczną i światopoglądową epoki. Powieści pisarza są dokumentem początków rozwoju nowożytnej powieści polskiej, a na podkreślenie zasługuje fakt, iż jego powieść Helena i Kazimierz należy do pierwszych w Polsce powieści epistolarnych. Zanim przystąpię do prezentacji tematyki warszawskiej w krajowej twórczości S. Bratkowskiego, chciałbym przybliżyć sylwetkę tego zapomnianego pisarza. Stanisław Bratkowski urodził się w roku 1791 w woj. łęczyckiem w średnio zamożnej rodzinie ziemiańskiej. Szkoły ukończył w Piotrkowie.Według biogramu zawartego w Księdze wierszy polskich XIX w. po skończeniu szkół osiadł na prowincji przeplatając zajęcia gospodarcze pisaniem sentymentalnych powieści i poezji. W pozostałych biografiach, w tym w PSB, nie odnotowuje się, iż Stanisław Bratkowski przebywał na wsi, jedynie podaje się, że w czasie Królestwa Kongresowego zamieszkał w Warszawie, gdzie zatrudniony był przez pewien okres jako kancelista w Komisji Rządowej Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego. Z przedmowy do Pieśni narodowych i sielanek wynika 6 , że pisarz przynajmniej przez pewien czas mieszkał na wsi. Z drugiej strony w tejże przedmowie autor

2

H . W i ę c k o w s k a , Bratkowski Bratkowski

Stanisław,

Stanisław,

w : Bibliografia

PSB, t. II, 1 9 3 6 , s. 4 1 4 - 4 1 6 . Literatury

Polskiej.

Nowy

Korbut.

Oświecenie,

t. 4,

Warszawa 1 9 6 6 , s. 2 9 4 - 2 9 5 . 4 Księga wierszy polskich XIX w., u ł o ż y ł J . T u w i m , t. 1, Warszawa 1 9 5 4 , s. 9 7 - 9 8 . '

Zbiór

poetów

polskich

XIX

w.,

ułożył i opracował

P . H e r t z , t . l , Warszawa

s. 6 9 8 - 7 0 6 . S. Bratkowski, Pieśni narodowe i sielanki, Warszawa 1 8 2 7 , s . V I I - X I .

168

1959,


TEMATYKA WARSZAWSKA W TWÓRCZOŚCI STANISŁAWA BRATKOWSKIEGO

pisze, iż powstanie zbioru poezji zawdzięcza publicznym naukom i prywatnym poradom Kazimierza Brodzińskiego, z którym zapewne musiał się kontaktować w Warszawie. Prawdopodobnie Bratkowski zanim zamieszkał w stolicy gospodarzył na wsi i stąd czerpał natchnienie do swej twórczości. Wydaje się jednakże, że dzieła swe napisał w Warszawie. Dokładnej daty przyjazdu pisarza do stolicy żadna z biografii nie podaje. Według PSB Stanisław Bratkowski do związków patriotycznych „zdaje się nie należał, choć zbliżony był do nich swymi poglądami i ogólnymi nastrojami ideowymi, które wypowiadał w swych poezjach" 7 . Pisarz rozpoczął twórczość literacką w wieku 35 lat. W 1826 r. wydrukowano cztery jego dzieła: poemat opisowy Bielany. Wiersz pisany w pierwszych dniach wiosny, elegię Na zgon wiekopomnej pamięci Aleksandra I, powieść sentymentalną Pan Władysław. Romans oryginalny, utwór Rozpamiętywanie chrześcijanina na zakończenie jubileuszu.W rok później poeta wydał Pieśni narodowe i sielanki, natomiast w 1828 r. powieść Helena i Kazimierz. Romans treści narodowej. W 1829 r. wydrukowano Sonety i różne wiersze w upominku dla Polek na rok i829 (...). Tu znajdował się m.in. fragment tragedii Hieronim Radziejowski. Następnymi jego utworami, wydanymi w 1830 r. była sztuka Ja i on. Komedia oryginalna ze śpiewkami w jednym akcie oraz Teoria pisania listów dla młodych Polek. Po wybuchu powstania listopadowego swą twórczość literacką oddał na usługi propagandy patriotycznej, czego świadectwem jest sztuka Akademik warszawski wystawiona w dzień Nowego R o k u w Teatrze Rozmaitości. Podobne nastroje wyrażały Piosenki narodowe wydane w 1831 r. W lutym tego roku Bratkowski zaciągnął się do wojska, odbył kampanię jako podintendent przy głównej armii. Po upadku powstania wyemigrował do Francji i przebywał w różnych prowincjach tego kraju. PSB informuje, iż Stanisław Bratkowski nie miał wybitnego udziału w emigracyjnej akcji politycznej, chociaż pozostawał w stałej łączności z odłamem demokratycznym. Był członkiem Towarzystwa D e m o k r a tycznego. Głównym terenem jego emigracyjnej działalności była publicystyka. Pozostawił po sobie obszerną i bardzo różną tematycznie spuściznę literacką. Ożenił się z Francuzką. Doskonale znał język kraju, w którym przebywał, wiele w tym języku pisywał, jednakże poruszał zagadnienia polskie. Oprócz publicystyki pisarz wydał liczne utwory literackie i p o p u larnonaukowe obejmujące szeroki wachlarz zagadnień. Należały do nich m.in. pamflety i rozprawy historyczno-polityczne, dramaty historyczne o patriotycznym zabarwieniu, opracowania historii literatury. Poeta napisał bardzo wiele wierszy okolicznościowych oraz drobnych artykułów w czasopismach polskich i francuskich. W ostatnich latach życia, w 1866 r., 7 H . W i ę c k o w s k a , j w . , s. 4 1 5 .

169


Adam

Borsuk

został prezesem Zebrania Narodowego Wszystkich Wyznań, w 1868 r. — sekretarzem gminy polskiej Batignolles-Clichy. Żył w biedzie, ciągłych kłopotach materialnych, zwłaszcza od momentu, gdy popadł na dwadzieścia lat przed śmiercią w przewlekłą chorobę. Umarł podczas oblężenia Paryża w styczniu 1871 r. W krajowej twórczości Bratkowskiego tematyka warszawska obecna jest w obu powieściach. Pan Władysław. Romans oryginalny i Helena i Kazimierz. Romans treści narodowej są romansami sentymentalnymi, według terminologii Zofii Sinko „powieściami czułymi" 8 . Są to romanse sentymentalne różniące się od klasycznych romansów polskich Feliksa Bernatowicza i Ludwika Kropińskiego utrzymaniem nadmiernej egzaltacji miłosnej w ryzach oświeceniowego rozsądku. Różnią się również optymistycznym zakończeniem i brakiem tragizmu. W powieści Pan Władysław z romansem sentymentalnym koegzystują elementy powieści edukacyjnej i obyczajowej, Helena i Kazimierz jest romansem sentymentalnym w czystszej postaci. Pierwsza z powieści ma narrację pierwszoosobową i nosi charakter wspomnień narratora pisanych z dużym dystansem czasowym w stosunku do opisywanych wydarzeń. Powieść Helena i Kazimierz natomiast jest powieścią epistolarną. Powieść — pamiętnik i powieść w listach są charakterystycznymi odmianami tego gatunku literackiego w drugiej połowie X V I I I w. i początkowych dziesięcioleci X I X w. Tematyka warszawska występuje w większym stopniu w powieści Pan Władysław, znaczna b o wiem część akcji rozgrywa się w stolicy. Obraz Warszawy oraz stosunków w nich panujących podporządkowany został światopoglądowi sentymentalnemu. Polega on na opozycji miasto — wieś, według której „wieś — wolna od zgubnego wpływu cywilizacji — pozwala pełniej rozwinąć się osobowości ludzkiej, podczas gdy miasto i dwór zabijają naturalne walory i cnoty ludzkie" 9 . Zatem dodatnią wartość moralną ma wieś, natomiast ujemną miasto jako wytwór cywilizacji. Moralne przeciwstawienie miasta i wsi, kultur o niejednakowych wartościach etycznych, niemal jako norma przyjęło się w ówczesnej literaturze polskiej za sprawą poematu opisowego Powązki Stanisława Trembeckiego 1 0 . Genezą tej koncepcji była filozofia Jana Jakuba Rousseau przeciwstawiająca kulturze naturę. Bohater powieści Pan Władysław poznaje Warszawę dzięki studiom na Wydziale Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Jest prowincjuszem, ^ Z. Sinko, Powieść, w: Słownik literatury polskiego Oświecenia, Wrocław 1991, s. 458-459. (> T. Kostkiewiczowa, Klasycyzm, sentymentalizm, rokoko. Szkice o prądach literackich polskiego Oświecenia, Warszawa 1975, s. 241. 10 A.Witkowska, Poemat opisowy, w: Słownik literatury polskiego Oświecenia, Wrocław 1991, s. 420.

170


TEMATYKA WARSZAWSKA W TWÓRCZOŚCI STANISŁAWA BRATKOWSKIEGO

który po trzyletnich studiach pozostaje na rok w stolicy „dla poznania ludzi i charakterów", a zatem dla zdobycia towarzyskiej ogłady i nabrania życiowych doświadczeń. Tutaj poznaje kochankę, warszawską piękność, o znaczącym nazwisku Amelia Polomiejska. Jest ona charakterologicznym przeciwieństwem j e g o poprzedniej „damy serca", mieszkanki prowincji, 0 znaczącym nazwisku Amelia Statecka. Amelia Polomiejska jest wytworem dużego miasta. Jest zatem kobietą zafałszowującą swą osobowość, udającą uczucia, niewierną, oszukującą mężczyzn, natomiast prowincjuszka Amelia Statecka kobietą uczciwą, szczerą i wierną. Pierwsza z nich według terminologii sentymentalistów jest kobietą „pozorną", druga zaś — kobietą „czułą" o osobowości nie skażonej przez „zgniliznę" dużego miasta. Również na osobowość Władysława wielkomiejskie życie wywarło złe piętno. Władysław, aby przypodobać się kochance, staje się marnotrawnym kawalerem wydającym wszystkie swe pieniądze łącznie z pamiątką po ukochanej babce. Postać marnotrawnego młodzieńca charakterystyczna jest dla powieści edukacyjnej. W Warszawie bohatera spotykają również inne nieprzyjemne perypetie. Dopiero powrót na wieś leczy go z „szału marnotrawstwa", charakteryzującego życie w stolicy. Tu odnajduje spokój ducha i poczucie wolności. Pochwała skromnego, ale szczęśliwego życia na wsi świadczy o wpływie głoszonej przez Kazimierza Brodzińskiego, przewodnika Bratkowskiego na gruncie twórczości literackiej, zasady „szczęścia w ograniczeniu". Zasada ta jest antytezą dla życia wielkomiejskiego, a zarazem autonomizacją drugiego członu opozycji miasto — wieś. Powieść kończy się cytatem z wiersza Franciszka Karpińskiego pt. Powrót z Warszawy tia wieś wyrażającego rozczarowanie życiem w Warszawie 1 pochwalającym życie wiejskie. Obraz stolicy w Patiu Władysławie nie był jednak jednoznacznie negatywny. Twórczość S. Bratkowskiego pozbawiona była wszelkiej przesady i ekstremizmów, cechowało j ą oświeceniowe umiarkowanie. Bohater powieści dostrzega dodatnie aspekty życia miasta. Pochwala pożyteczną działalność Resursy Kupieckiej, a także charytatywną działalność i skromne, poświęcone Bogu życie zakonników z klasztoru O O . Kapucynów. Na uwagę zasługuje opis wnętrza Resursy Kupieckiej: „Tymczasem, gdym jedynie dla ukształcenia się powierzchownie i poznania charakterów ludzi (...) bawił w Warszawie, (...) bywałem i w Resursie Kupieckim. Resurs ma po większej części na celu narady względem interesów handlowych, lecz obok tego mieści się prawdziwa zabawa, jest to zbiór przyzwoity wszelkiego rodzaju rozrywek; jest to miejsce, do którego uciec się komu jest wolno, prawdziwą może znaleźć przyjemność. Sale przeznaczone do tańca są ozdobione portretem wiekopomnej pamięci Aleksandra, otaczające j ą symbola są godłem j e g o wielkości i dobroci. W sali czytalnej, na stole 171


Adam

Borsuk

suknem zielonem pokrytym, leżą pisma periodyczne, krajowe i za granicą wydawane, ustawy towarzystwa, księga do zapisywania imion wprowadzonych gości i dzwonek do przywołania w potrzebie służby. W szafach ustawione w duże księgi zebrane z dawnych lat gazety, dzienniki itp. Na ścianach wielkie karty geograficzne najdogodniej skreślone. Sala poboczna jest salą gier, w niej na stolikach złożone są szachy, warcaby i inne, a ozdobą, tak jak i bilardowej sali, są wielkie zwierciadła, tam także na ścianie lista imienna członków Resursy. Na niej pierwsze imiona wyczytać można, lecz ktokolwiek ma dobre obyczaje, ktokolwiek znajdować się w tak pięknym towarzystwie potrafi, gdzie grzeczność, uprzejmość, zgoda, najpierwszą jest koniecznością taki może znaleźć miejsce w tem gronie" 1 1 . Interesujący jest również opis Instytutu Wód Mineralnych Sztucznych w Ogrodzie Duckerta przy ulicy Długiej 556 oraz Ogrodu Krasińskich: „ W tym roku właśnie z początkiem maja otworzone zostały wody mineralne sztuczne w Warszawie (...). Ogród ten zwany Dekerta łączy się z ogrodem Krasińskich, przedziela j e mur wąski, a brama mała i kształtna z jednego do drugiego prowadzi. Na wstępie zachwycają nas róż krzaki (...). Drzewa owocowe rozsadzone w klomby na zielonych trawnikach wesoły czynią widok. Na kamiennych wazonach kwiaty w doniczkach rozstawione dodają harmonii całości. Po środku w guście chińskim wystawiony chłodnik jest miejscem przeznaczonym dla orkiestry, która na dętych instrumentach uprzyjemnia ranki do tych wód uczęszczającym. W czasie pięknej pogody wszyscy zazwyczaj przechodzą się po Krasińskich ogrodzie, jeśli dzień słotny, aleja w przybocznym ogrodzie, sufitem kryta, wsparta na drewnianych kolumnach, służy do przechadzki, łączy się z wystawą, pod którą nalewają wody. Tam w środku umieszczony zegar wskazując godziny daje się zastosować w przechadzaniu do przepisów lekarza. O b o k jest pokoik dla dam sprawiedliwie ku ich przeznaczony wygodzie. Na końcu krytej alei dwie kamienne osoby, z obudwóch stron wystawione, podobne do mumii, przerażają okropnie i zdaje się, żeby tam miejsca mieć nie powinny, gdzie wszystko, aby skutecznie działać na zdrowie ku obudzeniu i podsyceniu wesołych myśli ma służyć" 1 ". Powyższe opisy, jakkolwiek pozbawione plastyki, mające charakter jak gdyby inwentaryzacyjny, mają wartość dokumentarną. Na uwagę zasługuje również opis obyczajów weselnych prostego ludu Warszawy. „ W tem chrapliwa odezwała się muzyka, sunęli się do tańca, walc wspak trwał może półtory godziny, wołano niekiedy solo, co miało znaczyć aby po kilka par tylko razem tańczono. Panna młoda już sama była

11 12

S. Bratkowski, Pan Władysław. Romans oryginalny. Warszawa 1826, s. 5 5 - 5 7 . Tamże, s. 1 1 2 - 1 1 5 .

172


TEMATYKA WARSZAWSKA W T W Ó R C Z O Ś C I STANISŁAWA BRATKOWSKIEGO

gospodynią, matka jej nie pokazała się nawet gotując kawę dla gości. (...) 0 samej dwunastej dano wieczerzę, po skończonej pili wiwat państwo młodzi i pieniądze na tacę rzucali. Wiwat państwo młodzi, tylekroć p o w tarzane, zagłuszało całe pomieszkanie, a im kto mocniej głos dobył tym wyżej uczcił nowożeńców. Po wieczerzy nastąpiły oczepiny. Wyszła panna młoda już w czepku i w kolej ze wszystkiemi kobietami i mężczyznami tak zwanego chmielą tańczyła, a każdy potrójną koleją musiał na talerz rzucać pieniądze. Przy tej składce siedziała jedna mężatka, aby pobudzić okazanie się i wymóc na nich nieznacznie większą ilość pieniędzy, na j e d nym talerzu już złożone, przykrywała drugim, aby każdy pojedyczo rzucając wstydził się dać niewiele. Gospodarz u nich więcej uważany jak goście"' 3 . Zainteresowania etnograficzne związane ze słowianoznawstwem i słowianofilstwem charakterystyczne były dla początkowych dziesięcioleci X I X w., z tym, że obiektem zainteresowania był lud wiejski. Wśród innych realiów warszawskich występujących w powieści wymienić należy wycieczkę na Saską Kępę oraz spotkania towarzyskie w Ogrodzie Duckerta przy pijalni wód mineralnych. Tematyka warszawska w mniejszym stopniu znajduje miejsce w drugiej powieści pisarza Helena i Kazimierz, której akcja rozgrywa się głównie na wsi. W romansie obraz stolicy ponownie podporządkowany został światopoglądowi sentymentalnemu. Bohaterem powieści jest mieszkaniec prowincji, Kazimierz, który pod wpływem miłości staje się człowiekiem „czułym" i zmienia się j e g o uczuciowy stosunek do Warszawy. Miasto to poprzednio budziło w nim miłe wspomnienia: „Warszawa! Na samo wspomnienie tego miasta przed kilku miesiącami serce moje biło z radości, napawało się rozrzewnieniem, bo Warszawa przypominała mi zawsze pierwsze znajomości, nauki, towarzyszów szkoły, pierwszy krok na świat, wszystko to, co jest romantycznym lubej przeszłości wspomnieniem. Dziś zniknął oczom obraz tak powabny, który dawniej co dzień pamięć stawiał a " ' 4 . Miłość sprawiła, iż obecnie Kazimierz preferuje wiejskie okolice, w których mieszka jego kochanka. Przebywając w stolicy unika „salonowych towarzystw", na ocenę miasta wpływają kontakty z oszustami i nałogowymi pieniaczami, jakich spotyka w Sądzie Najwyższym. W powieści nie ma jednak totalnej negacji Warszawy. Bohater dostrzega dodatnie strony w życiu umysłowym miasta i działalności niektórych instytucji. Chętnie uczęszcza na wykłady o literaturze Kazimierza Brodzińskiego 1 Ludwika Osińskiego. Podziwia ich wiedzę i umiejętności oratorskie. Ceni słuchaczy wykładów i młodzież akademicką. Wyraża też uznanie dla sędziów Sądu Najwyższego za uczciwość i bezstronność. 13

Tamże, s. 6 9 - 7 1 . '4 S. Bratkowski, Helena i Kazimierz.

Romans treści narodowej, Warszawa 1828, s. 42.

173


Adam

Borsuk

W 1826 r. Stanisław Bratkowski opublikował poemat opisowy poświęcony Bielanom pt. Bielany. Wiersz pisany w pierwszych dniach wiosny. Bielany, okolice Warszawy pokryte lasem, były miejscem wycieczek warszawiaków szczególnie w dniu Zielonych Świątek. Poemat Bratkowskiego jest relacją pierwszoosobowego narratora z wiosennej wycieczki. Ma warstwę realistyczną, która jest pretekstem do snucia refleksji o charakterze dydaktycznym. Wśród realiów występuje fragmentaryczny opis Marymontu, wzmianka o bielańskim zdroju, rozmowa ze staruszkiem opiekującym się kościołem Kamedułów i grobem Staszica, opis grobu Staszica, pochwała życia zakonnego Kamedułów, a także wyjazdów warszawiaków na Bielany w Zielone Świątki. W warstwie refleksyjnej dominuje pochwała natury będącej wypoczynkiem od wielkomiejskiego zgiełku. Wieś i przyroda ojczysta są dla autora nosicielami treści narodowych, natomiast miasto jest siedliskiem kosmopolityzmu. Refleksje moralne nastawione są na wysoki ton, autor wyraża wiarę w przewagę dobra nad złem w naturze człowieka oraz głosi przekonanie o szczególnych cnotach moralnych narodu polskiego. Myśl ta jest odbiciem poglądu Kazimierza Brodzińskiego o Polaku łagodnym sielaninie, którego charakter ukształtowały zajęcia rolnicze oraz położenie g e o g r a f i c z n e O p i e k a nad grobem Staszica jest pretekstem do rozważań nad potrzebą kultywowania tradycji utrwalającej poczucie tożsamości narodowej. Nosicielem zasady „szczęścia w ograniczeniu" uczynił S. Bratkowski autentyczną postać. Jest nią Andrzej Stasiecki, o którym w sierpniu 1826 r. pisała prasa warszawska. Zdobył uznanie czynem, jakim było oddanie prawowitemu właścicielowi drogiej tabakierki. Pomimo ciężkich warunków materialnych w jakich się znajdował, nie przyjął przysługującej mu nagrody 1 6 . W poemacie występuje jako staruszek opiekujący się kościołem Kamedułów, głoszący pochwałę skromnego życia w zgodzie z własnym sumieniem. Inną wersję zasady „szczęścia w ograniczeniu" stanowi wyzbyte własnych potrzeb, poświęcone służbie Bogu i ludziom życie Kamedułów. W poemacie interesujące jest opisanie warszawskiego zwyczaju odbywania wycieczek na Bielany w dniu Zielonych Świątek. Bielany stają się wówczas ulubionym miejscem spacerów zakochanych par, które pod wpływem pięknej przyrody przysięgają sobie dozgonną miłość. Powrót do życia w mieście sprawia, iż przysięgi te nie zostają dotrzymane. Bielany w dzień Zielonych Świątek są również miejscem, w których ustalane są prawidła mody obowiązujące warszawiaków latem. W utworze wymienione są także inne miejsca wypoczynku mieszkańców stolicy: Królikarnią, Łazienki, Wilanów. 1

5 A.Witkowska, Wstęp, w: Kazimierz Brodziński. Wybór pism, Wrocław 1966, s. LIV. S. Bratkowski, Bielany. Wiersz pisany w pierwszych dniach wiosny, Warszawa 1828, s. 6.

16

174


TEMATYKA WARSZAWSKA W T W Ó R C Z O Ś C I STANISŁAWA BRATKOWSKIEGO

W zbiorze poezji S. Bratkowskiego pt. Sonety i różne wiersze w upominku dla Polek na rok 1829 umieścił autor wiersz pt. Wianki. Wiersz z okoliczności rzucania wianków na wodę w wigilię Św. Jana Chrzciciela. Poświęcony jest warszawskiemu obyczajowi puszczania wianków na fale Wisły w okresie letniego przesilenia dnia 24 czerwca. D o wianków przywiązywano kartki z wierszowanymi życzeniami. W X I X w. zwyczaj ten był bardzo popularny. W warstwie dydaktycznej utworu obyczaj ten umieścił autor w szerszym kontekście potrzeby kultywowania narodowej tradycji. Wiersz zawiera opis paralelnych zdarzeń, jakim jest wyłowienie wianka przez zakochanego młodzieńca oraz stanowiące złą wróżbę niewyłowienie drugiego. Złą wróżbę odwraca pojawienie się tęczy na niebie. W wierszu Wianki mamy zatem do czynienia z połączeniem oświceniowej dydaktyki z romantycznym symbolizmem. Stanisław Bratkowski napisał dwa utwory dramatyczne wystawione wTeatrze Rozmaitości.W dniu 16 lipca 1830 r. odbyła się premiera j e d n o aktowej komedioopery pt .Ja i on. Komedia oryginalna ze śpiewkami. Autorem muzyki był Walenty Kratzer, natomiast grali w niej aktorzy Teatru Rozmaitości: Józefa Chojnacka, Antonina Zulińska, Stanisław Giżewski, Jan Jasiński, Jan Łojewski, Wojciech Szymanowski. Akcja komedioopery rozgrywa się w Warszawie w domu „obywatela warszawskiego". Realiów warszawskich jest niewiele. Występują wzmianki o Teatrze Rozmaitości, warszawskiej giełdzie, kronice towarzyskiej „Kuriera Warszawskiego", rozrywkach warszawskiej młodzieży. W komedii występują dwaj kontrastowi konkurenci do ręki pięknej Rozalii. Otóż mieszkaniec prowincji, Wacław, jest człowiekiem statecznym, wiernym, szczerym i praktycznym. Natomiast mieszkaniec stolicy, Walery, jest lekkoduchem żyjącym ponad stan, żądnym rozrywek, próżnym i bałamutnym. Również trzpiotką i intrygantką jest przyjaciółka Rozalii — kokieteryjna Karolina. Oboje reprezentują złotą młodzież warszawską. W osobie Walerego S. Bratkowski wprowadził wielokrotnie wyśmiewaną w literaturze Oświecenia postać kawalera modnego. Autor nie daje jednak jednoznacznie negatywnej oceny postaci Walerego i Karoliny. Otóż oboje, podobnie jak bohater komedii Stanisława Zabłockiego Fircyk w zalotach, dzięki swej niefrasobliwej lekkomyślności są osobami sympatycznymi. Zatem i w tym przypadku nie mamy do czynienia z totalną negacją mieszkańców Warszawy, niemniej moralnie ustępują oni ludziom z prowincji. Interesujące będzie przytoczenie recenzji spektaktu. O t o co pisał w „Gazecie Warszawskiej" recenzent teatralny podpisujący się inicjałem T.: „Nowa komedioopera Ja i on objawia autora, który śmiało w zawód dramatyczny wstępuje; nie obawia się bynajmniej trudności, tworzy j e sobie przeciwnie, a jakkolwiek nie najszczęśliwiej w końcu sztuki w nich wychodzi, niemniej przecież 175


Adam Borsuk godzien jest pochwały. Jego charaktery nie są jednostajne, są do tego mniej więcej nowe. Szczególniej charakter Karoliny i Wacława odznaczają się zręcznym pomysłem i dosyć trafnem rozwinięciem. Jednem słowem, pominąwszy niejakie zamieszanie i nienaturalność w intrydze oraz nieco dziwne rozwiązanie, sztuka ta w ogólności jest dobra. Autorem jej J.P. Stanisław Bratkowski. Gra pana Jasińskiego w roli Wacława i panny Zulińskiej w roli Karoliny szczególnie na pochwałę zasługują. Jesteśmy zniewoleni ponowić prośbę do naszych młodych aktorek, żeby głośniej mówiły, a mianowicie śpiewały. Panny Chojnacka i Zulińska tak dalece szanowały swe płuca tego wieczora, że z kończących sztukę śpiewek większa część publiczności ani słowa nie zrozumiała. To mi pociecha dla autora wodewilu" 1 '. Pierwszego stycznia 1831 r. w Teatrze Rozmaitości odbyła się premiera komedii pt. Akademik warszawski. Dramat ze śpiewami z czasów obecnych w 1 akcie na pamiątkę dnia 29 listopada 1830 r. Treści patriotyczne i niepodległościowe sprawiły, iż spotkała się z aplauzem publiczności. Świadczą 0 tym recenzje pisane w prasie warszawskiej. Recenzent „Dziennika Gwardii Honorowej" pisał: „ W dzień Nowego Roku na Teatrze Rozmaitości grano pierwszy raz sztukę pt. Akademik warszawski. Na widok dawnego munduru akademickiego, który się jeszcze nigdy nie pokazywał na scenie, głośne krzyki radości napełniły teatr. Przyjęto sztukę z zapałem; skreślił w niej autor tę chwilę, gdy jeszcze jarzmo nas uciskało, a młodzież 1 akademików porywano z łona rodziny by wtrącić w wyklęte mury Karmelitów. Jest to dzień przed rewolucją. Matka opłakuje syna, którego uwięziono, w tem odgłos trąbki pocztarskiej słyszeć się daje i wpada akademik uzbrojony w białą kokardę, którego uwolnili od Karmelitów koledzy. Zgromadza on wieśniaków z koszami. Ten widok przypominając sławnych Kościuszki kosynierów wzbudził powszechny zapał, a sołtys musiał trzy razy odśpiewać z pieśnią ludu te dwa wiersze: »Nasz Kościuszko dobry był I bo Moskali dobrze bił«. Żądano wiedzieć nazwisko autora — jest nim Stanisław Bratkowski" 1 8 . Jednozdaniowa wzmianka dotycząca entuzjastycznego przyjęcia przez widownię dramy ukazała się w „Kurierze Warszawskim": „ W Teatrze Rozmaitości nową dramę Akademik warszawski napisaną przez St. Bratkowskiego z powszechnym zadowoleniem licznie zebrani słuchacze przyjęli" I y . Przytoczone powyżej recenzje nabierają szczególnego znaczenia z powodu, iż żaden z opublikowanych egzemplarzy komedii Akademik warszawski nie zachował się do naszych czasów.

' 7 „Gazeta Warszawska" 1830, nr 190, s. 1829 (rec.T). „Dziennik Gwardii Honorowej" 1831, nr 3, s. 12 (rec.). „Kuerier Warszawski" 1831, nr 2, s. 9 (rec.).

176


TEMATYKA WARSZAWSKA W TWÓRCZOŚCI STANISŁAWA BRATKOWSKIEGO

Ze względu na znikomą znajomość życia i twórczości Stanisława Bratkowskiego obszernie omówiłem życiorys pisarza i dokonałem szczegółowej prezentacji poszczególnych utworów o interesującej nas tematyce. W krajowej twórczości autora Pana Władysława tematy i motywy warszawskie występują we wszystkich rodzajach literackich — powieści, poezji, utworach dramatycznych. Na szczególne zainteresowanie zasługuje poemat opisowy Bielany. Obraz Warszawy w twórczości pisarza ukształtowany został przez współczesne mu prądy umysłowe, a także własne doświadczenia życiowe. Utwory Stanisława Bratkowskiego wzbogacają naszą wiedzę o Warszawie jako temacie literackim w literaturze polskiej.


NA MARGINESIE PRAC NAD BIBLIOGRAFIĄ WARSZAWY

Stanisław

Ciepłowski

VARSAVIANA W K A L E N D A R Z A C H WARSZAWSKICH

1738-1939

Wydawnictwa stanowiące przedmiot niniejszych rozważań zwane potocznie kalendarzami nie doczekały się dotąd precyzyjnej definicji bibliologicznej. Nie podaje jej Encyklopedia wiedzy o książce, choć hasłu „kalendarz" poświęcono w niej kilka szpalt tekstu . Z kolei sformułowanie zaproponowane przez Helenę Więckowską i Hannę Pliszczyńską w Podręcznym słowniku bibliotekarza (Warszawa 1955, s. 78) wymaga m o d y fikacji 2 . Powyższą uwagę można też rozciągnąć na hasło zamieszczone w Słowniku języka polskiego (Warszawa 1983, t . l , s . 858) 3 . Najmniej wątpliwości budzi definicja, charakteryzująca się kilkuzdaniową formą opisową, zawarta w Słowniku terminów literackich wydanym pod redakcją Janusza Sławińskiego (Wrocław 1976, s. 181) 4 . Z definicji tej wynika, że kalendarze mają wiele odmian, a jedną z nich są almanachy 5 , rozpowszechnione

1

Encyklopedia wiedzy o książce, Wrocław 1971, szp. 1087-1092. „Kalendarz - w y d a w n i c t w o w f o r m i e książki, zawierające oprócz właściwego kalendarza dodatkowe informacje różnego typu, utwory literackie, nuty, ilustracje". 3 „Kalendarz — książka wydawana raz na rok zawierająca oprócz dni, tygodni i miesięcy, artykuły, informacje z różnych dziedzin, przepisy". ^ „Kalendarz - w y d a w n i c t w o roczne, spopularyzowane krótko po rozpowszechnieniu d r u k u , zawierające o b o k wykazu dat i świąt także różnego rodzaju teksty, m.in. porady praktyczne, informacje dotyczące rocznic i uroczystości (dawniej zwłaszcza kościelnych), przepowiednie, utwory literackie. K , adresowane d o szerokich rzesz odbiorców, od początku swego istnienia stanowiły element kultury popularnej. W czasach nowszych publikowano k. przeznaczone dla określonej grupy społecznej (np. k. dla ludu, k. robotnicze). Szczególną postacią k., zwykle o większych ambicjach literackich, są częste zwłaszcza w X I X w., almanachy". 2

^ „Almanach — [tylko w znaczeniu:] publikowany corocznie zbiór różnego rodzaju informacji o faktach i wydarzeniach z roku minionego, zwykle uzupełniony kalendarzem na n o w y rok". (Słownik terminów literackich, Wrocław 1976, s. 19).

179


Stanisław Ciepłowski zwłaszcza w X I X i na początku X X w. Podobnie rzecz się ma z noworocznikami 6 , które irt gremio zostały zaliczone w poczet kalendarzy przez H.Więckowską i H. Pliszczyńską. Można by tutaj przytaczać jeszcze wiele przykładów podobnych kalendarzom wydawnictw, których przynależność do tej grupy formalnej budzi wątpliwości, zaś w praktyce bibliotecznej i bibliograficznej przez różne podmioty badawcze traktowana bywa różnie. Nie wdając się jednak w głębsze rozważania teoretyczne na temat rozciągłości hasła „kalendarz" można bez większego ryzyka pokusić się o stwierdzenie, że wiele nieścisłości i niedomówień występujących zarówno w przytoczonych definicjach, jak też w całej literaturze poświęconej kalendarzom, a odnoszących się do ich formy, treści i roli, jest w dużej mierze następstwem ograniczonego rozeznania tej grupy wydawnictw przez badaczy działających w dalszej i bliższej przeszłości. Ich opinie siłą inercji kształtowały poglądy następców, którzy nie poszerzając bazy badawczej formułowali własne sądy o kalendarzach (zwłaszcza dziewiętnasto- i dwudziestowiecznych), nie mające najczęściej nic wspólnego ze stanem faktycznym. Prowadzone od kilku lat w Muzeum Historycznym m.st. Warszawy badania nad kalendarzami warszawskimi pozwalają ujrzeć j e w zupełnie nowym świetle, dostrzec ich kulturotwórczą rolę i przypisać im funkcję nośnika informacji źródłowej 7 . Nie pozwalają jednak jeszcze na wyciągnięcie rozstrzygających wniosków. Na to jest jeszcze za wcześnie. Sygnalizujemy ten problem tylko dlatego, aby czytelnik miał świadomość, że w badaniach nad kalendrzami znajdujemy się na początku drogi, i że wiele problemów z tymi badaniami związanych stanowi ciągle wielką niewiadomą. Tym niemniej na podstawie dotychczasowych prac możemy pokusić się o jakieś uogólnienia w stosunku do materiałów określonych w tytule artykułu. Rozpoznanie kalendarzy pod względem ich zawartości wymaga długich i żmudnych prac bibliograficznych. Przedsięwzięć tego rodzaju w stosunku do wydawnictw warszawskich dotychczas nie podejmowano z wielu powodów. Podstawowym zaś był i jest brak bibliografii kalendarzy

7

„Noworocznik. Kalendarz z przewagą treści literackiej". (Podręczny słownik bibliotekarza, Warszawa 1955, s. 116). Problem ten, w stosunku do wydań osiemnastowiecznych, dostrzegli i szerzej omówili B. Baczko i H. Hinz, autorzy Kalendarza półstuletniego 1750-1800, Warszawa 1975. Na s. 8 Wstępu piszą m.in.: „Kalendarze dostarczają więc bezcennej szansy poznawczej - pozwalają nam dotrzeć do samej powszedniości życia oświeceniowego, do mentalności i psychologii zbiorowej w dziedzinach najrozmaitszych".

180


VARSAVIANA W KALENDARZACH WARSZAWSKICH 1738-1939

8

r

warszawskich , których liczbę (do roku 1939) szacuje się na około 750— —800 tytułów, o trudnej do precyzyjnego określenia liczbie roczników. Ten ogromny materiał wydawniczy został jednak częściowo opisany lub przynajmniej zasygnalizowany w różnego rodzaju spisach i katalogach. Już w 1864 r. Franciszek Maksymilian Sobieszczański opublikował Wiadomość his to rycz no-bibl iograftcz n ą o kalendarzach wychodzących w Warszawie od najdawniejszych czasów aż do i 863 roku9. Józef Weyssenhoff, interesujący artykuł o warszawskich kalendarzykach politycznych zamieścił w „Roczniku Gebethnera i Wolffa" 1 0 . Varsaviana kalendarzowe znalazły się także w Bibliografii kalendarzy krajowych opublikowanej w „Wiadomościach Bibliograficznych Warszawskich" 1 1 Teodora Paprockiego. Z okresu międzywojennego na uwagę zasługuje artykuł Przecława S m o lika zamieszczony w „Arkadach" 1 ". Z opracowań powojennych należy wymienić prace: Ireny Turowskiej-Bar, Polskie kalendarze XIX wieku' Heleny Mącznik, Bibliografia polskich kalendarzy gospodarskich, ludowych i rolniczych od XVII wieku do 1980 roku1*, Zdzisława Bienieckiego, Dawne kalendarze warszawskie1 s oraz Katalog czasopism polskich Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie. Warszawa. Kalendarze — Sprawozdania w opracowaniu Barbary Nałęcz i Małgorzaty Brodackiej pod kierunkiem Edwarda Stańczaka 1 6 . Sporo wydań warszawskich zostało opisanych w Katalogu kalendarzy ^ W podobnej sytuacji znajdują się wszystkie większe ośrodki wydawnicze w Polsce. Bibliografie kalendarzy opracowano dotąd jedynie dla niektórych mniejszych ośrodków wydawniczych i regionów. Por. np.: Wł. Chojnacki, W. Chojnacki, Bibliografia kalendarzy wydanych w języku polskim poza granicami Polski od roku 1716: (Mazury, Śląsk Górny i Dolny oraz Śląsk Cieszyński), Wrocław 1986; K. Kucharuk, A. Kempa, Bibliografia kalendarzy łódzkich. 1869-1939, Łódź 1984; E.Steczek-Czerniawska, Kalendarze kaliskie. Bibliografia, Kalisz 1994. >J

„Józefa Ungra Kalendarz Warszawski Popularno-Naukowy Ilustrowany" R . 19: 1864, s. 6 - 1 4 ; zob. też F.M. Sobieszczański, Warszawa. Wybór publikacji, t. 2, Warszawa 1967, s. 6 1 7 - 6 2 1 . 10 J. Weyssenhoff, Warszawskie kalendarzyki polityczne, „Rocznik Gebethnera i Wolffa" 1911,s. 3 - 1 1 , U. 11 Bibliografia kalendarzy krajowych, „Wiadomości Bibliograficzne Warszawskie", wyd. i red. T. Paprocki, Warszawa R. l : 1 8 8 2 , s . 3 7 9 - 3 8 4 ; R. 2; 1883, s. 3 3 4 - 3 4 0 . 12 P Smolik, Warszawskie kalendarze ilustrowane w XIX w., „Arkady" 1939, z. 1, s. 42—49, ii. 1. Turowska-Bar, Polskie kalendarze XIX wieku (Streszczenie), Łódź 1967, ss. 51, Rozdział 1. Kalendarze warszawskie - s. 1 7 - 2 4 . H. Mącznik, Bibliografia polskich kalendarzy gospodarskich, ludowych i rolniczych od XVII wieku do 1980 roku, Puławy 1989, ss. 171. 15 Z. Bieniecki, Dawne kalendarze warszawskie, „Warszawski Kalendarz Ilustrowany na Rok 1958", s. 5 - 1 1 . 16 Katalog czasopism polskich Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie. Warszawa. Kalendarze Sprawozdania, oprać. B. Nałęcz i M. Brodacka pod kierunkiem E. Stańczaka, Warszawa 1986, ss. 359, spis kalendarzy z wyszczególnieniem roczników na s. 1—101.

181


Stanisław

Ciepłowski

XVII-XVIII w. w zbiorach Biblioteki Ossolineum (Wrocław 1968) autorstwa Barbary Górskiej, Katalogu kalendarzy od XVI do XVIII w. w zbiorach Biblioteki Kórnickiej sporządzonym przez Kamilę Kłodzińską 1 7 , Katalogu kalendarzy polskich od XVI do XVIII wieku w zbiorach Biblioteki Czartoryskich (Krakówl994) opracowanym przez Janinę Bułę. Warto także zwrócić uwagę na trzy prace magisterskie powstałe na W y dziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Dwie napisane pod kierunkiem docenta Ksawerego Swierkowskiego w latach sześćdziesiątych są próbą monograficznego przedstawienia kalendarza Józefa U n g r a l S i kalendarza Jana Jaworskiego 1 9 . Trzecia, przygotowana pod kierunkiem docent dr hab. Marianny Mlekickiej, omawia polskie kalendarze dziewiętnastowieczne dla kobiet 2 0 . Ponieważ wszystkie trzy prace były pisane przez studentów bibliotekoznawstwa silną ich stroną są indeksy i wykazy pomocnicze, zawierające informacje varsavianistyczne, szczególnie cenne dla historyków książki i czasopiśmiennictwa 21 . Jedyną, jak dotąd, próbę przedstawienia dziewiętnastowiecznych kalendarzy, jako wartościowego źródła informacji naukowej, podjęła Ewa Ihnatowicz 2 2 . Jej zainteresowania ze zrozumiałych względów zostały skoncentrowane na zagadnieniach literackich. Dla przeprowadzenia dowodu naukowego, będącego wykładnią założeń programowych pracy, posłużyła się najbardziej znanym kalendarzem warszawskim — kalendarzem Ungra. Na podstawie analizy zawartości jego licznych roczników udowodniła ' 7 „Pamiętnik Biblioteki Kórnickiej"1963, z. 8, s. 176-297, tabl. 3. 18 T. Kempa, „Kalendarz Warszawski" Ungrów 1846-1915, (maszynopis) 1962, ss. 102. Instytut Bibliotekoznawstwa I Informacji Naukowej. Sygn. M.97. M. Libelt, Kalendarz Jana Jaworskiego 1845-1877, (maszynopis) 1963, ss. 76, Instytut Bibliotekoznawstwa i Informacji Naukowej. Sygn. M.108. 20 E.A. Cieślak, Polskie kalendarze dla kobiet w XIX wieku, (maszynopis) 1987, Instytut Bibliotekoznawstwa i Informacji Naukowej. Sygn. 1217. 21 Praca T. Kempy, jw., na s. 30-102 zawiera bibliografię zawartości kalendarza. Indeks do niej obejmuje nazwiska współpracowników wydawnictwa oraz ich pseudonimy i kryptonimy. Umieszczono w nim także nazwiska giserów, drukarzy, litografów, cynkografów, ilustratorów, redaktorów, wydawców, introligatorów, księgarzy i bibliofilów oraz dwa hasła rzeczowe: Biblioteki Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności i Czytelnie Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności. Uzupełnieniem indeksu jest alfabetyczny spis czasopism i serii wydawniczych, wymienionych w działach: informacyjnym i ogłoszeniowym. Praca M. Libelt, jw., jest wyposażona w Indeks autorów piszących do kalendarza. Indeks osób, o których pisano w kalendarzu oraz Indeks do ogłoszeń dotyczących książki. E.A. Cieślak w pracy Polskie kalendarze dla kobiet w XIX wieku na s. 134-144 zamieszcza Bibliografię kalendarzy dla kobiet, która rejestruje także noworoczniki i almanachy, w sumie 83 tytuły, w tym 57 warszawskich. 22 E. Ihnatowicz, Kalendarze z połowy XIX wieku jako źródło do badań literackich „Kalendarz Ungra", w: Problemy literatury polskiej okresu pozytywizmu. Seria 2, Wrocław 1983, s. 227-242.

182


VARSAV1ANA W KALENDARZACH WARSZAWSKICH 1738-1939

wiele tez i wysunęła wiele pozytywnych wniosków w stosunku do całego zasobu bibliograficznego wydawnictw kalendarzowych, w kontekście ich wartości poznawczej i możliwości zaspokajania potrzeb warsztatu naukowego historyka literatury, a poprzez analogię także innych dziedzin i zagadnień naukowych. Praca E. Ihnatowicz stała się tym samym swego rodzaju przewodnikiem metodycznym, z którego trzeba jednak ostrożnie korzystać przy podejmowaniu podobnych prób badawczych, z uwagi na nie do końca sprecyzowany zakres formalny omawianych wydawnictw 2 3 . O varsavianach w kalendarzach warszawskich, ich zasobie, rodzaju 1 wartości merytorycznej niewiele dotąd było wiadomo. C o prawda, niektóre kalendarze dziewiętnasto- i dwudziestowieczne zostały wcześniej zbibliografowane dla potrzeb Bibliografii Warszawy lecz pozyskany tą drogą materiał został rozproszony w poszczególnych jej tomach i przytłoczony ogromną liczbą pozycji pozyskanych z gazet i czasopism. M i m o to stanowił zauważalny składnik dzieła, w niektórych tematach wręcz dominujący. Inni autorzy wydawnictw ogólnych sięgali po materiały z kalendarzy sporadycznie. Zaledwie cztery varsaviana w formie przedruków w y k o rzystali na przykład autorzy wspomnianego już wyżej (por. przypis 7) Kalendarza półstuletniego 1750-180CT*. Pojedyncze pozycje bywają oczywiście cytowane w wielu naukowych pracach varsavianistycznych, stanowią one jednak ułomek tego co kalendarze mogą zaoferować. Zadaniem niniejszego artykułu jest zatem przybliżenie drzemiących w kalendarzach zasobów wiedzy tym uczonym i publicystom, którzy podejmują tematy związane z historią Warszawy. Zanim jednak przejdziemy do ich omówienia parę słów musimy poświęcić samym kalendarzom. Z grubsza rzecz biorąc można j e podzielić na kilka podstawowych grup różniących się i to dość wyraźnie formą wydawniczą, objętością i strukturą wewnętrzną. Lecz nie strona formalna odgrywa w tym wypadku rolę wiodącą. O wiele ważniejsza jest dla ich klasyfikacji zawartość merytoryczna, ukształtowana przez wydawców i redaktorów różnie w zależności od celów i funkcji, które kalendarz miał 2

^ Autorka sama ma wątpliwości co do zakresu formalnego omawianych wydawnictw. Pisze: „Przedmiotem artykułu nie są almanachy, które będąc szczególną formą kalendarza stanowią osobną grupę i wymykają się niektórym postawionym dalej wnioskom. Nie mówi się też o kalendarzach ściennych wobec faktu, że raczej nie zachowały się one do dzisiaj; wydaje się jednak, że wnioski dotyczące kalendarzy wydawanych w formie książki można rozciągnąć i na ścienne". (E. Ihnatowicz, jw., s. 228). B. Baczko, H. Hinz, jw., s. 127 - Prezesowie cechów różnych miasta Starej Warszawy, s. 174-175 - Przewodnik warszawski; s. 328—329 - Uwiadomienie od Michała Grolla, ksi(garza nadwornego JKMci, łożącego koszt na druk kalendarza tego (Kalendarza politycznego dla Królestwa Polskiego na rok 1779); s. 332 - Przychodzące i odchodzące poczty w Warszawie.

183


Stanisław

Ciepłowski

spełniać. Kształt merytoryczny poszczególnych wydawnictw bowiem warunkuje ich wartość naukową. O pełnej systematyzacji kalendarzy wychodzących w Warszawie będzie można mówić dopiero wtedy gdy ostatni z nich zostanie dokładnie opisany. Dziś można jednak z całą pewnością wymienić kilka podstawowych grup, które ogarniają większość rozpoznanych dotąd tytułów. Rozróżniamy więc kalendarze: informacyjno-encyklopedyczne, historyczne, polityczne, ogólnogospodarcze, społeczne, religijne, fachowe, literackie, humorystyczne. Jest rzeczą zrozumiałą, że wydania wchodzące w zakres poszczególnych grup charakteryzują sią nie tylko podobną tematyką lecz w pewnym stopniu także zbliżoną strukturą wewnętrzną Zdarzają się jednak i tu odstępstwa od reguły. Prawdziwym odkryciem okazały się w trakcie badań kalendarze i kalendarzyki humorystyczne.Wyrosłe z gleby warszawskiej, z atmosfery warszawskiej ulicy, kawiarnianego ogródka, sal redutowych, są gotowym materiałem na kilka rozpraw naukowych. Jeszcze nie wszystko o nich wiadomo, ale wprawne oko varsavianisty odkrywa w nich bogate pokłady wiedzy 0 mieście, o jego mieszkańcach i nurtujących ich problemach, przyobleczone w formę anegdoty, satyrycznego wiersza czy sarkastycznego rysunku. Tu etnograf nasyci swą żądzę poznania miejskim obyczajem, sięgnie do subkultury przedmieść, pojmie lot strzały przecinającej więzi międzyludzkie siłą głupoty, zaślepienia, nietolerancji. Tu językoznawca będzie przemierzał kręte ścieżki warszawskiej gwary, historyk kultury zajmie się modą a historyk literatury zagłębi się w studia nad strukturą wiersza, pisanego często ręką prawdziwego mistrza. Na kartach tych niewielkich 1 niepozornych książeczek historyk sztuki odkryje nieznane dzieła warszawskich malarzy i rysowników, a historyk sztuki teatralnej i kabaretowej nowe możliwości jej interpretowania. Kalendarze humorystyczne powstały i zostały rozpowszechnione w drugiej połowie XIX w. Stale wzbogacane i rozbudowywane przetrwały aż do 1939 r. Charakterystycznym elementem wszystkich kalendarzy, bez względu na ich funkcję, treść i formę wydawniczą jest kalendarium czyli zestawienie dni danego roku zgodnie z obowiązującą w danym kręgu kulturowym metodą rachuby czasu. Zwykle pokrywa się ono z rokiem kalendarzowym liczonym od 1 stycznia do 31 grudnia. Inaczej sprawa się ma z kalendariami wydarzeń lub materiałami rocznicowymi często w kalendarzach zamieszczanymi. Użytkownicy kalendarzy nie zawsze zdają sobie sprawę z tego, że korzystanie z tych materiałów może być utrudnione. Problem polega na tym, że kalendarze wydawane przecież na określony rok, były drukowane z reguły w ostatnim kwartale roku poprzedniego, rzadziej, ale takie fakty też miały miejsce, w drugim półroczu roku poprzedniego. 184


VARSAVIANA W KALENDARZACH WARSZAWSKICH 1738-1939

W związku z tym wspomniane artykuły rocznicowe czy kalendaria wydarzeń drukowano z jednorocznym opóźnieniem, jednak nie w stosunku do daty kalendarza lecz w stosunku do daty druku. I jeszcze jedna sprawa natury ogólnej. Użyte w tytule artykułu sformułowanie „kalendarze warszawskie" nie oznacza, że objęte badaniami tytuły zawierają materiały poświęcone bez reszty sprawom warszawskim. Znaczy ono, że w zasięgu zainteresowań znalazły się te wydawnictwa, które ukazały się w obecnych granicach administracyjnych miasta. Autor zaakceptował w tym wypadku zasady sformułowane przez Konrada Zawadzkiego, według których „elementem decydującym o zakwalifikowaniu pozycji do grupy varsavianów jest siedziba redakcji, a więc wzgląd merytoryczny a nie formalny, jakim jest miejsce wydania" 25 . O tym, że kalendarze jako autonomiczna forma książki absorbują uwagę wielu badaczy wspominaliśmy już wyżej. Tutaj chcemy jedynie dodać, że badania te wymagają specjalistycznego przygotowania i przez to stają się domeną bibliologów i bibliografów. Natomiast całe wewnętrzne bogactwo tematów oferują kalendarze przede wszystkim historykom, wśród których należne miejsce powinni zająć varsavianiści. Każdy kalendarz, co wynika niejako z jego istoty, spełnia określone funkcje informacyjne. Niektóre tytuły wręcz ograniczają zakres swych zainteresowań do tego w pewnym sensie uniwersalnego zadania. W innych, poza mniej lub bardziej rozbudowaną częścią astronomiczną, która z natury rzeczy spełnia rolę przewodnika, wydzielonym działem ogólnym (nazywanym także: działem informacyjnym, częścią informacyjną, działem informacyjno-adresowym, w kalendarzu Ungra - Przewodnikiem Warszawskim) redaktorzy lokują wiele danych (często w formie tablic lub tabel) w innych częściach książki. Działy informacyjne zawierają na ogół dane statystyczne dotyczące stanu miasta i jego mieszkańców, spisy instytucji społecznych, gospodarczych i kulturalnych, organizacji politycznych, społecznych i kulturalnych, władz duchownych (chrześcijańskich i pozachrześcijańskich), redakcji dzienników i czasopism, niektórych typów placówek handlowych, a także spisy osób uprawiających wolne zawody lub wykonujących czynności ważne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu miejskiego. Osobne miejsce zajmują zwykle władze miasta — Rada Miejska i Magistrat. Wiadomo, że status prawny władz miejskich i ich struktura organizacyjna ulegały wielokrotnym zmianom na przestrzeni ostatnich dwustu lat, sankcjonowanym przez aktualną sytuację polityczną kraju. Na podstawie

25

K. Zawadzki, Bibliografia czasopism warszawskich i579-1981. 1994,5. XII.

TA.

Litery A-D.

Warszawa

185


Stanisław Ciepłowski

informacji zawartych w wielu kalendarzach można szczegółowo prześledzić ó w proces począwszy od połowy XVIII w p o rok 1939. Trzeba w tym miejscu zwrócić uwagę użytkowników kalendarzy na możliwość napotkania w działach informacyjnych tak zwanych informacji pogłębionych (spisy adnotowane, wykazy adnotowane). Informacje tego rodzaju, np. poza nazwą instytucji i adresem, zawierają krótką j e j historię, listę członków zarządu, obsadę ważniejszych stanowisk, program działania lub określenie pełnionych funkcji. Są więc, z uwagi na zwiększoną zawartość danych, materiałem szczególnie pożądanym. Poza działami ogólnymi, co niekiedy ma związek ze skomplikowaną strukturą wewnętrzną kalendarzy i znaczną objętością prezentowanych materiałów, znajdują się na ogół informacje mające zastosowanie praktyczne. Będą to np.: taryfy d o m ó w miasta Warszawy i przedmieścia Pragi, spisy ulic, terminy opłacania podatków i wnoszenia opłat do kas miejskich, n o towania Giełdy Warszawskiej, tabele o d c h o d u i przychodu poczt, wykazy linii tramwajowych, spisy parafii (z określeniem granic, ulic i d o m ó w ) , okręgów bóźniczych, wykazy odpustów w kościołach i kaplicach rzymskokatolickich, wypadki dostrzeżeń meteorologicznych w O b s e r w a t o r i u m Astronomicznym Warszawskim, wykazy fabryk, wreszcie spisy firm warszawskich i ogłoszenia. Te ostatnie bywają często tak bogate, zarówno pod względem ilości jak i zawartości, że d o r ó w n u j ą objętościowo pozostałym składnikom niejednego kalendarza. Stanowią też niezwykle cenne, często j e d y n e źródło wiedzy o przemyśle i handlu stołecznym. R ó w n i e ż cenne, tym razem dla badań nad dziejami książki warszawskiej, księgarstwa, a nawet drukarstwa, są katalogi i spisy książek stołecznych firm w y d a w n i czych: Karola Bernsteina, Franciszka Czerwińskiego, Gebethnera i Wolffa, Ferdynanda Hosicka, Edwarda Kolińskiego, Aleksandra Lewińskiego, Stanisława Niemiry, Samuela Orgelbranda, Konrada Prószyńskiego, Gustawa Sennewalda, Józefa Ungra. Przytoczone wyżej zagadnienia trzeba traktować jedynie jako przykład możliwości wykorzystania działów informacyjnych. W rzeczywistości ich zasobność tematyczna jest o wiele bogatsza, w zasadzie niczym nie ograniczona. Niezaprzeczalną zaletą materiałów informacyjnych jest także to, że zawarte w nich dane były zbierane w e d ł u g określonych z góry kryteriów, gromadzone w j e d n y m miejscu i publikowane zwykle w ciągu dłuższego okresu czasu. Wzrasta w ten sposób ich wartość użytkowa poprzez możliwość stosowania metody porównawczej i niemal natychmiastowego wnioskowania w tej czy innej sprawie. Jeśli chodzi o materiały sensu stricto źródłowe, to spotyka się j e sporadycznie, głównie w kalendarzach fachowych i religijnych. Wcale nie rzadko 186


VARSAVIANA W KALENDARZACH WARSZAWSKICH 1738-1939

natomiast spotkać tu można teksty urzędowe, a więc ustawy, rozporządzenia wykonawcze władz rządowych i miejskich, różnego rodzaju przepisy dotyczące spraw związanych z funkcjonowaniem administracji miejskiej, jej agend i urzędów oraz przepisy sanitarne, porządkowe czy k o m u nikacyjne. Ciekawą pozycję stanowią statuty instytucji, stowarzyszeń i organizacji gospodarczych, a także regulaminy wewnętrzne szkół, związków, zakładów opieki społecznej, klubów sportowych itp. Na uwagę zasługują też komentarze, przeglądy i omówienia różnych przepisów dokonywane przez wybitnych praktyków i teoretyków prawa. Materiały, zarówno syntezujące jak i monograficzne, w formie artykułów, sprawozdań i relacji, odnoszące się do poszczególnych dziedzin miasta, pojmowanych w możliwie najszerszym znaczeniu, spotyka się we wszystkich typach kalendarzy z wyjątkiem humorystycznych. W ich w y stępowaniu trudno dopatrzeć się jakiejkolwiek reguły. Bywa tak, że niektóre roczniki tego samego tytułu są nasycone tematami warszawskimi, inne zaś nie zawierają ani jednej pozycji. Wiele kalendarzy ma znów charakter monotematyczny, jak choćby: „Kalendarz informator Milicji Miejskiej m.st. Warszawy", „Kalendarz Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej i Warszawsko-Bydgoskiej" czy „Kalendarz informator Rolniczej Spółki Mięsnej w Warszawie". We wszystkich przypadkach, niezależnie od tego jaki typ kalendarza bierzemy pod uwagę, mamy do czynienia z wartościowymi tekstami, często ilustrowanymi. Pewna ich grupa wyróżnia się jednak spośród pozostałych obszernością tekstu, fachowością oceny zjawisk i drobiazgowością relacji. Mamy tu na myśli przede wszystkim sprawozdania z wystaw (rolniczych, ogrodniczych, rzemieślniczych, higienicznych) i uroczystości. Przy okazji wypada zaznaczyć, że pewna liczba kalendarzy ukazywała się w językach obcych. Przeznaczone one były głównie dla mniejszości narodowych, szczególnie mniejszości rosyjskiej i żydowskiej 2 6 . Jednocześnie w kalendarzach polskojęzycznych pewien procent tekstów był poświęcony tym mniejszościom. Teksty te nie odbiegają poziomem od reszty zasobu materiałowego i koncentrują uwagę zarówno na sprawach organizacyjnych, jak i gospodarczych, społecznych, kulturalnych. Póki jednak nie zostanie sporządzona bibliografia zawartości warszawskich wydawnictw kalendarzowych lub przynajmniej bibliografia varsavianów trudno jest prognozować ich przydatność w pracach naukowych i popularnonaukowych.

2()

W Warszawie wydano przynajmniej kilka kalendarzy w językach: herbrajskim i jidysz. Wydawnictwa te do tej pory nie zostały zbibliografowane, trudno więc zabierać głos na temat ich zawartości.

187


Stanisław Ciepłowski

Kilka dziedzin, spełniających określone funkcje w życiu organizmu miejskiego, cieszyło się szczególnym zainteresowaniem autorów kalendarzy. Jedną z nich była służba zdrowia, a więc: szpitalnictwo, lecznictwo otwarte, lecznictwo Kasy Chorych, Pogotowie Ratunkowe, zdrowotność ludności. O spisach personelu lekarskiego i pomocniczo-lekarskiego wspominaliśmy wyżej. Równie wiele uwagi poświęcały kalendarze szkolnictwu we wszystkich jego przejawach i formach organizacyjnych. Każdy kto interesuje się historią stołecznej oświaty wie, że nie udało się dotąd sporządzić pełnego wykazu placówek oświatowych działających w X I X i na początku X X w., choć próby takie wielokrotnie podejmowano. Nie pozwalał na to stan źródeł archiwalnych, nie pozwalały na to materiały prasowe, choć przewertowano j e we wszystkich możliwych kierunkach. Kalendarze wydają się dysponować na tyle wiarygodnym materiałem, że zadanie to będzie można wykonać bez szczególnego wysiłku. Historyk oświaty znajdzie tu także opisy wielu placówek oświatowych i wychowawczych, historię uczelni stołecznych, organizacji i stowarzyszeń oświatowych. Podobnymi preferencjami cieszyła się działalność instytucji gospodarczych i sporej grupy instytucji użyteczności publicznej. Znacznie skromniej zostały potraktowane sprawy kultury, sztuki, sportu i rozrywki. W XVIII i X I X w. jedyną instytucją kulturalną, ogólnie dostępną, był w zasadzie teatr, opracowany zresztąjuż szczegółowo w dziesiątkach różnego rodzaju publikacji. Filharmonia jeszcze nie istniała. Zycie muzyczne czyli koncerty orkiestr i solistów odbywały się w Teatrze Wielkim (w tym także w Salach Redutowych), w Instytucie Muzycznym (Konserwatorium), w Resursie Kupieckiej, w Resursie Obywatelskiej, w kościołach, salonach, na wolnym powietrzu. Miały często charakter okazjonalny, warunkowany pobytem w Warszawie znanej orkiestry, wybitnego muzyka, dyrygenta czy kompozytora. Imprezy muzyczne „nagłaśniała" i recenzowała prasa. Kalendarzom pozostawała pewna forma podsumowania sezonu, co też skwapliwie czyniły. Jest to właściwie jedyny wartościowy materiał, tym bardziej cenny, że przygotowywany przez wybitnych muzyków lub recenzentów muzycznych. Ten rodzaj publikacji utrzymał się w kalendarzach do wybuchu drugiej wojny światowej i obejmował także inne dziedziny twórczości. Sporadycznie napotkać można w kalendarzach pozycje dotyczące plastyki warszawskiej, a także recepcji dzieła plastycznego w społeczeństwie. Poza wykazami stałych wystaw i galerii nieco światła na tę stronę życia kulturalnego stolicy rzucają, wspomniane już wyżej podsumowania roczne i przeglądy wydarzeń oraz komentarze do reprodukcji rzeźb i obrazów O znaczących materiałach do historii sportu warszawskiego możemy mówić dopiero w odniesieniu do lat dwudziestych i trzydziestych X X w. 188


VARSAVIANA W KALENDARZACH WARSZAWSKICH 173S-1939

Mocno osadzona w kalendarzach (wyłączając fachowe) jest natomiast literatura piękna. Utwory literackie, zarówno prozatorskie jak i poetyckie, bywają najczęściej zblokowane w wydzielonych działach. W wielu wydawnictwach, nie posiadających w swej strukturze wewnętrznej wyraźnego podziału tematycznego, występują grupowo lub pojedynczo przemieszane z materiałami o innej proweniencji. Autorzy kalendarzy starali się dobierać odpowiednie teksty do profilu wydawnictwa, wykorzystując dzieła klasyków literatury polskiej i obcej oraz utwory modnych naówczas autorów współczesnych. Nie stronili także od twórczości ludowej. Warszawa w utworach literackich, zwłaszcza prozatorskich, jawi się nam jako miasto tajemnic i niesamowitości. Przeważają tu bowiem opowiadania, obrazki i wiersze wykorzystujące wątki nie zawsze realne. Pełno w nich legend, tajemniczych zdarzeń, mistycyzmu. Bywają jednak i takie, w których realizm dnia powszedniego stanowi główny wątek narracji. Wśród autorów dotąd zidentyfikowanych, uprawiających tematykę warszawską, znajdują się między innymi: Leon Chrzanowski, Stanisław Cieszkowski, Felicjan Faleński, Jan Kanty Gregorowicz, Józef Korzeniowski, Antoni Orłowski, Eugeniusz Skrodzki, Antoni Wieniawski, Znacznie baczniejszą uwagę, niż na same teksty, należy zwrócić na pisarzy i poetów warszawskich, których udział w redagowaniu i wypełnianiu kalendarzy własnymi utworami, pisanymi często na zamówienie, był ogromny. Kwestia ta nie została dotąd należycie przebadana. Szerzej omawia j ą E. Ihnatowicz 27 . Najbogatszym i chyba najbardziej wartościowym zbiorem tekstów kalendarzowych są biogramy. Trudno j e doprawdy przecenić. Stanowią bowiem wspaniałe źródło wiedzy o życiu i działalności wielu pokoleń Polaków oraz przedstawicieli innych nacji. Spotykamy tu trudną do policzenia rzeszę warszawiaków legitymujących się wspaniałymi osiągnięciami w życiu politycznym, społecznym, gospodarczym, kulturalnym. Ludzi zasłużonych dla miasta i dla kraju. Płynący nieubłaganie czas spłaszcza obraz dawno minionych wydarzeń i postaci. Sprawia, że w pamięci kolejnych pokoleń pozostają zdarzenia wyjątkowe i ludzie wielkiego formatu. Resztę okrywa powoli kurz zapomnienia. Na kartkach kalendarzy odnajdujemy wszystkich tych, o których świat współczesny już nie pamięta. Ożywają na nowo w licznych lecz krótkich (z braku miejsca) nekrologach, we wspomnieniach pozgonnych, eksponujących z powodu zbyt krótkiej perspektywy czasu, przede wszystkim ich cechy charakteru, kierunki zainteresowań, próby bilansu życiowych dokonań. Ożywają we wspomnieniach rocznicowych przybrani w glorię chwały lub przynajmniej we wdzięczną

27

Por. przypis 22.

189


Stanisław

Ciepłowski

pamięć żyjących. Ożywają w artykułach wspomnieniowych jako postacie godne naśladowania. Tkwi w tych materiałach jakaś siła, którą trzeba koniecznie wykorzystać w budowaniu pełniejszego obrazu naszej bliższej i dalszej przeszłości. Poza wartościowymi tekstami kryją kalendarze w swym wnętrzu ogrom materiału ikonograficznego. Znaczna j e g o część pełni ze zrozumiałych względów rolę służebną w stosunku do słowa pisanego, część natomiast funkcjonuje na prawach samodzielnego dzieła graficznego. Zwracamy na ten fakt uwagę nie z przyczyn formalnych, lecz z chęci przypomnienia ważnego procesu towarzyszącego rozwojowi polskiego drukarstwa od końca XVIII w. do końca lat trzydziestych X X w., procesu polegającego na integrowaniu wysiłków drukarza, wydawcy i artysty plastyka w kształtowaniu artystycznego wyrazu książki. Kalendarze nie stanowią z pewnością najlepszego przykładu owego procesu ale i one ulegały przeobrażeniom przyswajając wiele z osiągnięć grafiki użytkowej skierowanej na współpracę z wydawnictwami. I wśród nich odnajdujemy dzieła godne uwagi, kreowane przez tak wybitnych twórców jak: Tadeusz Gronowski, Władysław Skoczylas, Henryk Stażewski. Warto więc historykom sztuki polecić ów temat dotąd zupełnie nie eksploatowany. Funkcjonuje też w kalendarzach na zasadach dzieła sztuki trudna do określenia liczba prac grafików warszawskich wykonanych we wszystkich klasycznych technikach. Najliczniej oczywiście reprezentowane są drzeworyty i litografie. O b o k dzieł oryginalnych znajdujemy w kalendarzach liczne reprodukcje wykonane w różnych technikach drukarskich, często dla niewprawnego oka trudnych do określenia. W drugiej połowie X I X w. grafikę zaczyna wypierać fotografia, która na początku X X w. jest już w zasadzie jedynym materiałem ilustracyjnym wydawnictw kalendarzowych. Materiał ikonograficzny w kalendarzach zamieszczany był często na zasadach wyłączności. Może zatem stanowić novum w stosunku do zasobu ikonograficznego polskich czasopism X I X i początków X X w. Wstępne porównania z pracą Ludwika Grajewskiego wskazują na taką możli> >28 wosc . Tematykę ilustracji w kalendarzach kształtował najczęściej profil wydawnictwa i treść zamieszczanych w nim artykułów. D o najliczniej spotykanych varsavianow należą: portrety osobistości, obiekty architektoniczne, rzeźby i detale architektoniczne, wspomniane wyżej reprodukcje dzieł o tematyce warszawskiej, sceny rodzajowe.

28

L. Grajewski, Bibliografia ilustracji w czasopismach polskich XIX i pocz. XX w. (do 1918 r.). Warszawa 1972.

190


VARSAVIANA W KALENDARZACH WARSZAWSKICH 1738-1939

Osobne miejsce zajmują mapy i plany miasta. Przedstawiony wyżej szkic możliwości wykorzystania kalendarzy warszawskich w badaniach varsavianistycznych nie pretenduje do miana przewodnika tematycznego. Jest raczej próbą zwrócenia uwagi na pomijane dotąd źródło materiałów i zachętą do podjęcia trudnych, ale z pewnością owocnych badań, w sytuacji gdy w środowisku varsavianistów coraz częściej dają się słyszeć głosy o rzekomym wyczerpaniu tematów warszawskich. Mało istotne stają się w tym kontekście, pojawiające się tu i ówdzie opinie, że kalendarze bardziej nadają się do badań zespołowych niż indywidualnych. A badania zespołowe trudniej zorganizować i trudniej prowadzić. Jest w tym zapewne wiele racji lecz dysponując jaką taką wiedzą na temat kalendarzy możemy potwierdzić raz jeszcze, że zarówno pojedynczy badacze jak i niewielkie zespoły badawcze znajdą tu wdzięczne pole do popisu. Ma bowiem rację Kamila Kłodzińska pisząc: „Kalendarze (...) bez względu na to, czy autorzy ich schlebiając gustom odbiorców trudnili się wieszczbiarstwem i ugruntowywali ciemnotę (...), czy też, zgodnie z nowymi prądami epoki (...), popularyzując wiedzę świadomie kształtowali umysłowość szerokich rzesz czytelników w duchu postępu, są dziś dla nas w jednym i drugim wypadku niepoślednim d o k u mentem kulturalno-historycznym" 2 9 .

29

K. Kłodzińska, Katalog kalendarzy od XVI do XVIII u>. w zbiorach Biblioteki Kórnickiej, „Pamiętnik Biblioteki Kórnickiej" 1963, z. 8,$. 176.


Stanisław Ciepłowski PSEUDONIMY AUTORÓW POLSKICH PISZĄCYCH O WARSZAWIE W LATACH 1795-1944

Zestawienie niniejsze powstało na marginesie prac nad Bibliografią Warszawy prowadzonych przez Dział Bibliograficzno-Dokumentacyjny M u z e u m Historycznego m.st. Warszawy. Zawiera ono materiał wyłącznie z wybranych czasopism, wydawanych w latach 1795—1944, zbibliografowanych dla potrzeb tego wydawnictwa. Ich metryki zostały umieszczone w poszczególnych tomach Bibliografii (T.2. Wydawnictwa ciągłe 1944-1954, Wrocław 1964; T.3. Wydawnictwa ciągłe 1864-1903,Wrocław 1971; T.4. Wydawnictwa ciągłe 1904-1918, Wrocław 1973; T.5. Wydawnictwa ciągłe 1919-1928, W r o c ł a w 1977; T.6. Wydawnictwa ciągłe 1929-1939. Wojna i okupacja 1939-1944, Wrocław 1984; T.7. Wydawnictwa ciągłe 1795-1863, W r o c ł a w 1994). Wycinkowe zestawienie pseudonimów autorów poruszających tematy warszawskie w prasie lat 1864-1903 opublikowano w 1969 r. (Por. Stanisław Ciepłowski, Andrzej Jopkiewicz, Pseudonimy i kryptonimy publicystów piszących o Warszawie w okresie 1864-1903, „ R o c z n i k Biblioteki N a r o d o w e j " T.5: 1969, s. 169-190). Celem niniejszej pracy jest wprowadzenie do obiegu naukowego nie rozwiązanych dotąd pseudonimów oraz rozszerzenie wiadomości o pseudonimach uwzględnionych we wcześniejszych publikacjach lecz z punktu widzenia potrzeb współczesnej varsavianistyki wcale lub niedostatecznie udokumentowanych. Podstawowym źródłem wiedzy o pseudonimach wielkiej rzeszy autorów piszących o Warszawie stały się same czasopisma. Jednak zebrany drogą autopsji materiał był konfrontowany z literaturą przedmiotu, co było niejako sprawdzianem wiarygodności wcześniejszych ustaleń. Pseudonimy znane i opisane w Słowniku pseudonimów i kryptonimów pisarzy polskich 193


Stanisław Ciepłowski

i Polski dotyczących Adama Bara (Warszawa 1936-1938) oraz w Słowniku pseudonimów pisarzy polskich XV w.- 1970 r. T . l . A-I (Wrocław 1994) - d w u najważniejszych polskich opracowaniach p o ś w i ę c o n y c h tej dziedzinie wiedzy — zostały w niniejszym zestawieniu o p a t r z o n e gwiazdkami. Z a c h o w a n o te same, co w pracy Bara i w Słowniku pseudonimów pisarzy polskich... zasady układu i tę samą kolejność informacji. Część pierwszą każdej pozycji stanowi p s e u d o n i m , drugą - imię i nazwisko autora, trzecią - skrót tytułu lub skróty t y t u ł ó w czasopism u ł o ż o n e w p o r z ą d k u alfab e t y c z n y m z p o d a n i e m roczników, w k t ó r y c h autor zamieszczał swoje utwory. Wyszczególnienie t y t u ł ó w i roczników czasopism ma na celu d o k ł a d n e zlokalizowanie prac danego autora, co przy częstym używaniu identycznych p s e u d o n i m ó w przez różne osoby nabiera szczególnego znaczenia. Wszędzie tam gdzie p s e u d o n i m ma wyraźną f o r m ę nazwiskową, na pierwszym miejscu umieszczono zawsze nazwisko, na d r u g i m imię. P o m i n i ę t o w zestawieniu wiele p s e u d o n i m ó w znanych powszechnie autorów, takich jak: Fantazy - W i k t o r G o m u l i c k i , Władysław Syrokomla - L u d w i k Kondratowicz, T e o d o r Tomasz Jeż - Z y g m u n t Miłkowski w y c h o d z ą c z założenia, że powtarzanie rzeczy ogólnie znanych nie ma n a j mniejszego znaczenia praktycznego. Wszystkie p s e u d o n i m y umieszczone w zestawieniu p o d a n o w f o r m i e oryginalnej p o d w z g l ę d e m graficznym. Stosowanie tej zasady przy rozszerzającej się systematycznie bazie materiałowej ma często d e c y d u j ą c y w p ł y w na właściwe ich identyfikowanie. Zestawienie zostało zaopatrzone w dwa wykazy p o m o c n i c z e : Wykaz nazwisk oraz Wykaz tytułów czasopism.

WYKAZ PSEUDONIMÓW

a. A. A. A. A. -a-. A.A.K. a.b. A.B. A.B. A.B.

194

— -

Aleksander Rajchman* - Echo muz. teatr, artyst. 1898. Edward Abramowski* - Zorza 1882. Wojciech Grzymała* - Kur. pol. 1830. Aleksander Kraushar* - Kraj 1897 Dział liter.-artyst.; Przew. nauk. liter. 1894. - Aleksander Świętochowski* - Prawda 1882. - Aleksander Rajchman - Echo muz. teatr, artyst. 1894—6. - Aleksander Krajewski* - BiU. warsz. 1869,1903; Kłosy 1880. - Adam Breza - Świat 1908,1912 -4. — Antoni Babicki — Gaz. przem.—rzem. 1885. - A. Bagnicki* - Buli. pol. 1908. - Adam Breza* - Świat 1907-9,1911-6.


PSEUDONIMY AUTORÓW POLSKICH PISZĄCYCH O WARSZAWIE

A.B. A. Bg. (A.Bg.) a.br. A.Br. (A.Br.) A.C. A.C. A.Ch. A. Chor. A.D. A.D. (A.D.) A.E.O. A.F. A.Fr. A.G. A.G. A.G.B. A.G.S. (A.g.S.) (A.G.S.) A.G.-S. A.Gr. A.H. A.hr.Z...ski A.J.S. AL. A.L.S. A.M. A.M. A.M. A.M. A.M. A.Ml. A.N. A. Naw. A.P. A.P. A.P. A.P.

-

-

— -

-

-

Adam Burghardt - Pol. zbr. 1922-3. Antoni Bogusławski* - Kur. warsz. 1928-38. Antoni Bogusławski - Kur. warsz. 1930, 1935, 1939. Adam Breza* - Świat 1909. Adam Breza* - Kur. nar. 1905; Świat 1906-13, 1916; Tyg. ilustr. 1886. Adam Breza - Kur. nar. 1905. August Czarniecki - Prz. roln.przem. i handl. 1858. Zygmunt Zaremba* - Kraj 1905. Anna Chorowiczowa* - Kur. pol. 1926-7. Anna Chorowiczowa* - Kur. pol. 1927-8. Adam Dobrowolski* - Kur. warsz. 1897, 1901-8, 1910-21, 1930. Antoni Donimirski* - Niwa 1887. Adam Dobrowolski* - Kur. warsz. 1907, 1909, 1915, 1917-21. Antoni Edward Odyniec* - Kron. rodz. 1871. Aleksander Fruchtman - Kur. warsz. 1924—7. Aleksander Fruchtman - Kur. warsz. 1926. Adam Goltz* - Kron. rodz. 1870. Adam Gruszecki* - Tyg. Mód i Powieści 1881-2. Antoni Gustaw Bem* - Now. 1879; Prawda 1888-9. Adam Grzymała-Siedlecki* - Kur. warsz. 1925-39. Adam Grzymała-Siedlecki - Kur. warsz. 1929. Adam Grzymała-Siedlecki* - Kur. warsz. 1932, 1934, 1938. Adam Grzymała-Siedlecki - Kur. warsz. 1935—6. Artur Gruszecki* - Kron. rodz. 1892. Aleksander Świętochowski* - Prawda 1895. Andrzej Zamoyski* - Dz. warsz. 1856. Antoni Józef Szabrański* — Bibl. warsz. 1874. Antoni Lange* - Echo muz. teatr, artyst. 1898; Głos 1897; Prawda 1909. Adam Lach-Szymański* - Prz. księg. 1931. Aleksander Makowiecki * - Tyg. ilustr. 1870,1876. Antoni Mieszkowski* - Echo muz. teatr, artyst. 1890—1; Kur. warsz. 1887. Andrzej Mikułowski* - Myśl nar. 1937. Antoni Miller* - Prawda 1909. Aleksander Morozewicz - Kur. warsz. 1917, 1919. Antoni Miller* - Prawda 1909. Adolf Nowaczyński* - Gaz. warsz. 1929. Aleksander Naworski* - Kur. warsz. 1910. Antoni Pański - Kron. Warsz. 1925-36. Adolf Pawiński* - Bibl. warsz. 1874. Antoni Potocki* - Głos 1891. Antoni Połujanowski - Bibl. warsz. 1905; Niwa 1878.

195


Stanisław Ciepłowski (A.P.) A.P.O. A.Pol. (A.Pol.) A.P-ska a.r. A.S. A.S. A.S. A.Sk. A.St. A.ST. (A.St.) (A.St-n.) A.Sz. A.Sz. A.Ś. A.Ś. A.T.....ski A.U. A.V. a.w. A. W. A.W. A. W. A.W. A. W. A. W. A. W. A.W.G. ab. (ab.) (a - b) (ace) Ad. Ad. Ad.A.Kr. Ad.D.

(Ad.D.) Ad.L.Sz.

196

— — — — —

Aleksander Poliński* - Kur. warsz. 1907. Antoni Potocki* - Głos 1888. Aleksander Poliński* - Kur. warsz. 1900, 1904, 1907-16. Aleksander Poliński* - Kur. warsz. 1904-7, 1909-15. Antoni Prohaska - Kwart. hist. 1894. Aleksander Rajchman* - Echo muz. teatr, artyst. 1901. Aleksander Sadkowski* - Prz. techn. 1887. Aniela Szycówna* - Kur. warsz. 1918. Aleksander Świętochowski* - Now. 1879; Prawda 1890,1909. Antoni Skrzynecki* - Kłosy 1888; Kur. warsz. 1886. Adolf Starkman* - Tyg.pol. 1900; Wiek 1903. Adolf Starkman - Tyg.pol. 1898. Adolf Starkman* — Kur. niedz. 1898; Wędrowiec 1900—1. Adolf Starkman* — Wędrowiec 1900. Szymon Askenazy* - Gaz. warsz. 1913. Aleksander Szukiewicz* — Tyg. liter. 1838. Antoni Ślósarski — Wszechs'wiat 1897. Aleksander Świętochowski* — Now. 1880; Prawda 1889. Aleksander Tyszyński* - Bibl. warsz. 1851 t. 4. Tadeusz Gałecki* - Naprzód 1905. A.Vidal* - Bibl. warsz. 1848. Adam Wolmar - Kur. warsz. 1931. Wacława Augustyniakówna* - Zycie rob. 1907. Witold Jodko-Narkiewicz* - Przedświt 1908, 1910. Antoni Waga* - Bibl. warsz. 1842-3; Kur. warsz. 1844; Ziemianin 1842. - Antoni Wieniarski* - Dz. warsz. 1851-2. - Adam Wieniawski* - Rzeczposp. 1920,1925-9. - Adam Wiślicki* - Prz. tyg. 1869, 1871,1880,1888. - Adam Wolmar - Kur. warsz. 1926-7, 1929-39. - Artur Gruszecki* — Now. 1881. - Adam Breza* - Świat 1907-12,1914-5. - Adam Breza* - Kur. nar. 1905. - Adam Burchardt - Pol. zbr. 1929, 1931. - Aleksander Czyżewski* - Gaz. pol. 1937-9. — Andrzej Niemojewski* — Mysi niepodl. 1909. - Adam Zagórski* - Drużyna 1915. - Adam Antoni Kryński* — Now. 1879. - Adam Dobrowolski* - Bluszcz 1900; Echo muz. teatr, artyst. 1896, 1899; Kraj 1899-1900; Kur. warsz. 1901-4, 1907, 1909-10,1912, 1914; Tyg. ilustr. 1897; Wiek 1900; Ziarno 1899. - Adam Dobrowolski* - Kur. warsz. 1900, 1904-7, 1909-11, 1913-5. - Adam Lach Szymański* - Kron. rodz. 1912, 1914; Prz. księg. 1925.


PSEUDONIMY A U T O R Ó W POLSKICH PISZĄCYCH O WARSZAWIE

Ad.Now.

— Adolf Nowaczyński* — Gaz. por. warsz. 1925; Gaz. warsz. por. 1927. (ad.now.) - Adolf Nowaczyński* - Gaz. por. warsz. 1925; Gaz. warsz. por. 1926-7. (Ad.Now.) - Adolf Nowaczyński* - Gaz. warsz. por. 1926—7. Ad.U. - Adam Uziembło* - Głos Prawdy 1927. Ad.W. - Adam Wolmar - Kur. warsz. 1927, 1930-1. Ad.Wol. - Adam Wolmar - Kur. warsz. 1930. Ad.Wr. - Adam Wolmar — Kur. warsz. 1926-31. Ad.Z. - Adam Zagórski* - Tyg. ilustr. 1924. Aem — Antoni Mieszkowski* - Kur. warsz. 1891. Aem. - Antoni Mieszkowski* - Kur. warsz. 1887, 1891. (Aem.) - Antoni Mieszkowski - Kur. warsz. 1888. ag. - Artur Gliszczyński* — Kur. warsz. 1881, 1904—5,1907—8, 1910. Ag. - Artur Gliszczyński* - Kur. warsz. 1908. Ag. — Adam Grzymała-Siedlecki - Kur. warsz. 1907. (ag.) - Adam Grzymała-Siedlecki - Kur. warsz. 1907. Age. - Artur Gruszecki* - Now. 1879; Prz. tyg. 1898; Tyg. Mód i Powieści 1882; Wędrowiec 1884. A-K. — Alojzy Krawczyński - Nasza Sprawa 1916. al - Aleksander Messyng — Czas 1893 nr 246. (al) - Antoni Lange* - Głos 1896-7. al. — Antoni Lange* - Tyg. ilustr. 1899. Al. - Aleksander Kraushar - Kur. warsz. 1928. Al.Dr. - Aleksander Drac* - Sport 1912; Sport pol. 1906. Al.Dz. - Alfons Dzięciołowski* - Nowa Gaz. 1916-7. Al.K. - Aleksander Kraushar* - Aten. 1897; Kłosy 1890; Kur. warsz. 1904, 1906, 1908, 1912-3, 1919-22, 1926; Świat 1913, 1915, 1923; Tyg. ilustr. 1901,1904,1906,1916, 1922. Al.Kr. - Aleksander Kraushar* - Kur. warsz. 1906, 1922. Al.M-g. - Aleksander Messyng* - J. Utigra Kai. warsz. 1890-2. al.mor. - Aleksander Morozewicz* - Kur. pol. 1918. Al.Mor. - Aleksander Morozewicz * - Kur. pol. 1916-8. Al.N. - Aleksander Niewiarowski* - Gaz. codz. 1859. Al.Paw. - Aleksander Pawiński - Świat 1907. Al.Pol. - Aleksander Poliński* - Kur. warsz. 1907; Tyg. ilustr. 1891. (Al.Pol.) - Aleksander Poliński* - Kur. warsz. 1893, 1899, 1913. Al.R. - Aleksander Rajchman* — Echo muz. teatr, artyst. 1887—9, 1891, 1894-1902; Gaz. handl. 1874; Kur. warsz. 1887,1895. ald. - Alfons Dzięciołowski* - Kur. warsz. 1930, 1935,1939. Aid. — Alfons Dzięciołowski* - Kur. warsz. 1931. aldr. - Aleksander Drac* - Sport 1913. Aleksandrowicz S. - Stanisław Goldberg* - Głos 1905. Alex. W. - Aleksander Wejnert — Kur. warsz. 1851. Alf.D. — Alfons Dzięciołowski* - Kur. warsz. 1931-2.

197


Stanisław Ciepłowski Alf.Dz. Alfa. Alkar Allegretto alm (al-pol) Al-pol. Amar Ambr. Gr. Amerykanin AMI An.B.Rado: And.B. (And.B.) Anna Rosz. Ant.L.Ol. Ant.Miesz. Ant.Sk. Ant.Skrz. Ant.Skrz.... Ant. Skrzy... Ant...Wie... Antoni M. Anwicz (ap.) ar. ar. A-r. Aramis Arch.K.B. arg. Arg. as. As. —as— Asper ast. AU Au.Wi. Au:Wi: Au=Wi. Au:Wi:ch.fil.

198

-

-

-

-

-

-

-

-

-

Alfons Dzięciołowski* — Nowa Gaz. 1916. Stanisław Posner* - Epoka 1907; Naprzód 1905. Aleksander Kraushar* - Kraj 1896; Kur. warsz. 1924; Lechita 1908; Świat 1892,1894; Tyg. ¡lustr. 1916. Antoni Witold Miller* - Głos 1902. Aleksander Messyng* — Czas 1893 nr 246. Aleksander Poliński — Echo muz. 1882. Aleksander Poliński — Echo muz. 1882. Adam Wolmar - Kur. warsz. 1932. Ambroży Grabowski* — Przyj. Ludu 1836. Józef Uziembło* - Przedświt 1902; Światło 1902. Andrzej Mikułowski* — Gaz. warsz. 1930-7; Warsz. Dz. nar. 1935-7. Arkadiusz Radoszkowski — Muz. dom. 1836 nr 14. Andrzej Burski - Kur. warsz. 1932,1936. Andrzej Burski — Kur. warsz. 1932. Anna Roszkowska* — Prawda 1909. Antoni Leon Olszewski - Prz. techn. 1884. Antoni Mieszkowski* — Kur. warsz. 1891. Antoni Skrzynecki* - Kur. warsz. 1886-7, 1894; Wędrowiec 1890-2,1895,1897-8. Antoni Skrzynecki - Gaz. roln. 1886. Antoni Skrzynecki* - Wędrowiec 1891. Antoni Skrzynecki* - Wędrowiec 1891. Antoni Wieniarski* - Gaz. codz. 1848,1850. Antoni Mazanowski* - Prz. tyg. 1887-8. Czesław Andrzejkowicz — Kur. warsz. 1835—8. Antoni Potocki - Głos 1892. Aleksander Rajchman* - Echo muz. teatr, artyst. 1898. Adam Wolmar - Kur. warsz. 1933. Adam Wolmar - Kur. warsz. 1933. Władysław Junosza-Szaniawski* — Myśl nar. 1939. Kazimierz Biernacki - Kur. warsz. 1927-8. Artur Gliszczyński - Kur. warsz. 1904,1908. Artur Gliszczyński* - Kur. warsz. 1903-6, 1908. Antoni Słonimski* - Wiad. liter. 1924-32,1934-9. Antoni Słonimski - Wiad. liter. 1931. Antoni Słonimski* — Skamander 1920. Aleksander Goldring* - Głos 1902. Anatol Stern* - Wiad. liter. 1924. Adam Uziembło — Głos Prawdy 1927. August Wilkoński* - Echo 1841; Gaz. warsz. 1844. August Wilkoński* - Dz. kraj. 1843. August Wilkoński - Echo 1841. August Wilkoński - Dzwon liter. 1846.


PSEUDONIMY AUTORÓW POLSKICH PISZĄCYCH O WARSZAWIE

Au.Wi. chirurg filozofii k.n.k. - August Wilkoński* - Bibl. warsz. 1845. Aug.W. - August Wilkoński* - Gaz. warsz. 1847. Augustowski Andrzej — Kazimierz Winkler* - Sztuka i Naród 1943. Avanti — Grzegorz Glass* - Głos 1902. B. B. B. B. B. B. B.A.G. B.A.J. B.B. B.Cz. B.Gr. B.H.

— — -

Kazimierz Bartoszewicz* — Tyg. ilustr. 1914. Antoni Bądzkiewicz* — Bibl. warsz. 1874. Leon Brun - Kur. warsz. 1923-9. Stanisław Budziński* - Bibl. warsz. 1874. Władysław Bukowiński* - Głos 1895. Bolesław Koskowski * - Głos 1898. Bolesław Grabowski* - Ziarno 1890. Bolesław Antoni Jędrzejowski* — Śuńatło 1899. Bolesław Biernacki* - Niwa 1898; Prz.tyg. 1897-8, 1901. Bronisław Czosnowski - Świat 1914. Bronisław Grabowski* - Now. 1882. Benedykt Hertz* - Głos 1901-2, 1905; Głos Stolicy 1916; Wędrowiec 1905. B.H.K. - Bruno Kiciński* - Orzeł biały 1819. B.Hr.K. - Bruno Kiciński* - Kron. drugiej Połowy R. 1819. B.K. - Bronisław Komorowski* - Biesiada liter. 1883-5, 1896, 1900; Dz. dla wszystkich anons. 1887; Kur. warsz. 1882, 1886; Wiek 1903; Zorza 1872. B.K. - Bolesław Koskowski* - Głos 1896-7; Kur. warsz. 1913, 1915-21,1924-7,1930,1934, 1937. B.Lut. - Bolesław Lutomski* - Aten. 1892. B.T - Bronisław Tkaczyk - Głos Prawdy 1927. b.w.k. - Bruno Wincenty Korotyński — Kur. warsz. 1916, 1922, 1924. B.W.Kor. - Bruno Wincenty Korotyński* — Wisła 1897. B.Wł. — Władysław Bogusławski — Kur. warsz. 1884. B.Z. - Józef Bohdan Zaleski - Nowa Pol. 1831. Bal.A. - Antoni Euzebiusz Balicki* - Godz. Pol. 1916. Baronowa X.Y.Z. - Antoni Zaleski* - Czas 1886. Barycz Stanisław - Emil Stanisław Rappaport* - Kultura 1908. Belaryusz - Bernard Lauer* - Nowa Gaz. 1911. Bezmaski Henryk - Stanisław Posner* - Rob. 1921-4, 1926-8. Bicz Faustyn - AleksanderTrylski* - Gaz. roln. 1876-7,1879; Kur. warsz. 1878, 1890. Bieg.J. - J. Biegański - Ogrodnik 1911. Biestan - Stanisław Biernacki* - Kur. warsz. 1926-7,1929,1931-8. Bis - Leopold Binental — Kur. warsz. 1925-6, 1929—33,1939. Bis. - Leopold Binental - Kur. warsz. 1929-39. (Bis) - Leopold Binental - Kur. warsz. 1926,1928,1930-4,1936-9. (Bis.) - Leopold Binental - Kur. warsz. 1929-39. (bks) - Bolesław Koskowski - Głos 1896.

199


Stanisław Ciepłowski

Bocian — Faustyn Świderski* — Kron. rodz. 1885 nr 20. Bogobojna — Jadwiga Łuszczewska* - Dz.pozn. 1861. Bohusz Marian - Józef Karol Potocki* - Głos 1 8 8 7 , 1 8 8 9 - 9 0 , 1 8 9 2 . Bol.Biern. - Bolesław Biernacki* - Niwa 1897. Bolesław W i k t o r - Stanisław Budziński* - Prz. tyg. 1895. Bonawentura z Kochanowa — Leon Potocki* - Kur. warsz. 1904. Bor. - Jan Maurycy Borski* - Rob. 1925, 1927. BOR. - Jan Maurycy Borski - Rob. 1938. Borzywojowicz Ładzisław — Władysław R a j n o l d Korotyński* - Kur. warsz. 1 8 9 7 - 8 , 1 9 0 4 - 5 , 1 9 0 7 - 8 , 1 9 1 5 , 1917,1921. Borzywoj - Wincenty Korotyński* - Tyg.powsz. 1878, 1880-1, 1885. Bożydar - E d m u n d Bogdanowicz* - Kraj 1884; Kur. warsz. 1887, 1897, 1904-6; Świat 1908. Bożymir — Stefania 1'odhorska-Okołów* - Bluszcz 1902,1907; Gaz. warsz. 1925; Kur. warsz. 1936. Br.Hr.K. - Bruno Kiciński* - Kron. drugiej Połowy R. 1819. Br.T-k — Bronisław Tkaczyk — Głos Prawdy 1927. Br. W. - B r u n o Winawer* — Prawda 1904—5 Br.Z. - Bronisław Zawadzki* — Echo muz. teatr. 1883-4; Kur. warsz. 1879-82,1885-6,1889-90,1896-7,1904. (Br.Z.) - Bronisław Zawadzki* — Echo muz. teatr. 1883—5; Tydzień 1871. Bronisław — Jan Cynarski* — Naprzód 1906. Bróg - Józef Siemieński* — Tyg. pol. 1912. Bywalski — Józef Brykczyński* — Tyg. pol. i zagr. 1818. C. — Jan Czempiński* - Kur. warsz. 1922-34. C.B. - Czesław Brzeziński — Dzień 1910; Prz. tyg. 1902. C.J. - Czesław Jankowski* - Kur. warsz. 1890. C.J. - Cezary Jellenta* - Naród 1921. (C.J.) - Czesław Jankowski* - Kur. warsz. 1890. C.Ł. - Cezary Łagiewski* - Ekon. 1906, 1910,1913. C.St. — Stanisław Ciechomski - Kur. warsz. 1892. C. W. - Cecylia Walewska* - Bluszcz 1913, 1925-6; Prawda 1894. C.Wal. - Cecylia Walewska* - Bluszcz 1908; Kur. warsz. 1899. C.X.J. - Czesław Ksawery Jankowski* - Zorza 1909. Cezary Jel. — Cezary Jellenta* - Prawda 1888. C h ł o p spod Kocka - Konrad Szydłowski* - Zaranie 1912. C h m u r a Marek - Zdzisław Leon Stroiński* — Sztuka i Naród 1943. Chmurka - Helena Prylińska* - Echo muz. teatr, artyst. 1893; Prz. tyg. 1893; Wędrowiec 1893. „ C h m u r k a " - Helena Prylińska — lV(drowiec 1893. Chochlik - Włodzimierz Zagórski* - Czas 1890; Kłosy 1890; Kraj 1898; Kur.warsz. 1886; Niwa pol. 1902; Prz. tyg. 1884; Tyg. Mód i Powieści 1890; Wędrowiec 1884. Chorąży - Stefan Godlewski* - Niwa 1 8 8 4 - 7 , 1 8 8 9 ; Wiek 1891.

200


PSEUDONIMY AUTORÓW POLSKICH PISZĄCYCH O WARSZAWIE

Ciech. (Ciech) (Ciech.) Ciech St. (Ciech.St.) Ciech.Stan. Ciesz.Stan. cj cj. (cj) cki -cki Cor. C-ski St. cw cw. Cz cz. Cz. Cz. Cz. (Cz.) cz.Cz J Cz.J.

— -

Cz.J.

-

Cz.Jan Cz.K. Cz.St. Cz-cki (Czesław) Cześnik Ć-wicz

-

D.

-

D.

-

D. D. (D) (D.)

-

Stanisław Ciechomski* — Kur. codz. 1883; Kur. warsz. 1890. Stanisław Ciechomski* - Kur. warsz. 1890. Stanisław Ciechomski* — Kur. warsz. 1890,1896. Stanisław Ciechomski - Kur. warsz. 1889,1891, 1894. Stanisław Ciechomski - Kur. warsz. 1893, 1895. Stanisław Ciechomski - Kur. warsz. 1892. Stanisław Cieszkowski - Kur. świąt. 1904. Czesław Jankowski — Kraj 1890—1. Cezary Jellenta* - Naród 1921. Czesław Jankowski — Głos 1896, 1898. Józef Stefan Czarnecki* — Prz. katol. 1934. Józef Stefan Czarnecki* - Prz. katol. 1 9 3 5 - 6 , 1 9 3 8 . Kazimierz Sterling* - Gaz. warsz. 1923. Stanisław Cieszkowski* - Godz. Pol. 1917; Kur. świąt. 1904. Cecylia Walewska* — Tyg. ilustr. 1900—2. Cecylia Walewska* - Tyg. ilustr. 1899,1902. Jan Czempiński - Kur. warsz. 1922-3, 1927. Czesław Jankowski* - Tyg. powsz. 1884—6. Józef Stefan Czarnecki* - Prz. katol. 1931. Jan Czempiński* - Kur. warsz. 1910, 1921-31. Czesław Jankowski* - Kur. warsz. 1883, 1900. Jan Czempiński* - Kur. warsz. 1921, 1923,1926, 1929,1934. Czesław Jankowski — Tyg. powsz. 1884. Jan Czempiński - Kur. warsz. 1927. Jan Czempiński* - Kur. warsz. 1923-5, 1927-9, 1931-2, 1934-7. Czesław Jankowski* - Kraj 1899; Kur. warsz. 1883-5, 1890-1; Słowo 1909-11; Świat 1913; Tyg. ilustr. 1908-11, 1 9 1 3 , 1 9 1 7 - 8 . Jan Czempiński* - Kur. warsz. 1914,1920,1923—36,1938. Czesław Kędzierski* - Drużyna 1919. Czesław Straszewicz* - Pol. gosp. 1932. Józef Stefan Czernecki* - Prz. katol. 1931. Czesław Jankowski - Ruch Kai. etic. 1889. Czesław Jankowski* - Kłosy 1882, 1884; Kraj 1889-92. Stanisław Ćwierciakiewicz* - Dzień 1910,1912; Wisła 1912. Ludwik Adam Dmuszewski* - Gaz. Koresp. warsz. i zagr. 1824; Tyg. pol. i zagr. 1818. Adam Dobrowolski* — Kur. warsz. 1884,1894,1896—7,1900—7, 1913, 1918. Piotr Drzewiecki* - Prz. techn. 1892,1894. Aleksander Świętochowski* - Prawda 1896, 1902. Adam Dobrowolski* - Kur. warsz. 1904-5. Adam Dobrowolski* - Kur. warsz. 1906-7, 1909-11, 1915, 1917-8.

201


Stanisław Ciepłowski

Dąb. St. Dees Demil Dębieć K. D-i Dobrogost Dominik M Domosława Dr. Dr.A.F. (Dr.A.F.) Dr.A.Fr. Dr.A.P. D r E.B. dr.Ign.L. Dr. Jan Sz. dr K.B. D r K.B. D r Kar.Beyl. Dr. L.D. Dr.L.W. Dr.M.L.J. Dr. Szeliga Dr.T. Dr.W.M.O. Dr.Z.M. Drog. Drogomir Duduś (Duduś) E.B. E.B. E.C. E.C. E.Chw. E.D. E.F. E.H. E.j.

202

-

-

*

*

-

-

-

-

-

*

Stefan Dąbrowski - Gaz. por. 1917. Stanisław Dzikowski* - Świat 1911, 1927, 1929; Tyg. ilustr. 1912-3. Eustachy Czekalski* - Kur. pol. 1917. Kazimierz Dagnan* — Sprawa rob. 1922. Stanisław Dzikowski* — Tyg. ilustr. 1913. Franciszek Ksawery Godebski - Wanda 1823. — D o m i n i k Magnuszewski* — Tyg. liter. 1840. Regina Zienkiewiczowa* — Zaranie 1910; Zorza 1900-10, 1912-4. Aleksander Świętochowski* - Prawda 1892-3, 1895. Aleksander Fruchtman — Kur. warsz. 1926—9. Aleksander Fruchtman — Kur. warsz. 1926. Aleksander Fruchtman — Kur. warsz. 1922. Arkadiusz Antoni Pułaski* — Zorza 1913. E d m u n d Biernacki - Głos 1901. Ignacy Landstein — Prz. lek. 1907. Jan Szmurło* - Głos 1898. Karolina Beylin — Kur. pol. 1926. Karolina Beylin* - Kur. pol. 1926-7. Karolina Beylin — Kur. pol. 1927. Ludomir Domagalski* - Echo Pragi 1916. Ludwik Wolberg* - Prz. tyg. 1887. Maciej Leon Jakubowski - Prz. lek. 1865. Józef Bieliński* - Bibl. warsz. 1903. JózefTchórznicki - Kur. warsz. 1902-4, 1907-8. Władysław M. Olędzki* - Tyg. ilustr. 1888. Eustachy Czekalski* - Kur. pol. 1916-9; Rob. 1930, 1934; Świat 1916-8,1930. Z e n o n Pietkiewicz* - Prawda 1895-6. Z e n o n Pietkiewicz* - Prawda 1894. JózefWaśniewski* - J. Ungra Kai. warsz. 1897. JózefWaśniewski* - Kur. warsz. 1897; Prz. liter. 1897. E d m u n d Bogdanowicz* - Kur. warsz. 1905—8. Emil Breiter* - Głos Prawdy 1927-9; Naród 1920-1; Świat 1922-3,1925-7. Edward Ciszkiewicz - Ogrodnik 1914. Eustachy Czekalski* - Świat 1916-8; 1 9 2 0 - 2 , 1 9 2 6 , 1 9 2 9 . Edward Chwalewik* - Nowa Gaz. 1907. Edward Dembowski* - Prz. nauk. 1843. Emilia Frieman* - Bluszcz 1896; Dobra Gospod. 1906. Emil Haecker* - Naprzód 1924, 1928. E d m u n d Jankowski* - Ogrodnik pol. 1881, 1886-9, 1894, 1897-8.


PSEUDONIMY AUTORÓW POLSKICH PISZĄCYCH O WARSZAWIE

E.K. E.K. E.K. E.L. EL. E.L. E. Łoz. E.N. E.S. E.S. (E.S.) E.Sam. E.Ś. (E.Ś.) E.Świercz. (e.świercz...) (E.Świercz...) E.Zm. Ed.Dut. (Ed.Lub.) Ed.Ward. Edw.Dut. Edw.Grab. Edw.L. Edw.Wawr. El. El. (el) E-l. Ely Ely.... El....y E-ly Em.B. Emer Emeryt Eol EOL Eol. (Eris)

-

-

— — -

-

-

-

Edward Kapliński* - Tyg. ¡lustr. 1863. Ewa Karska* - Bluszcz 1930,1932. Z y g m u n t Komarnicki* — Gaz. pol. 1831. E. Lenartowicz — Sport wodny 1931. Edward Ligocki* — Rzeczposp. 1925. Edward Lubowski* - Bibl. warsz. 1868; Kłosy 1877; Tyg. ¡lustr. 1 8 9 3 , 1 8 9 5 - 6 ; Wiek 1874. E. Łoziński - Kur. warsz. 1 9 2 1 - 4 , 1 9 2 9 , 1 9 3 1 . Edward Neymark — Gaz. sąd. warsz. 1925—7. Edward Słoński* - Prz. techn. 1 9 0 5 , 1 9 1 0 , 1 9 1 9 . Emil Sokal* - Kur. warsz. 1889, 1892-3, 1895, 1897-1908, 1 9 1 0 , 1 9 1 4 , 1 9 2 2 ; Prz. techn. 1 8 8 7 , 1 8 8 9 , 1 8 9 3 , 1 8 9 9 . Eugeniusz Świerczewski* — Pol.zbr. 1921-2,1931—2. Samuel Ettinger — Nasza Tryb. 1916. Eugeniusz Świerczewski* - Pol. zbr. 1 9 2 2 , 1 9 3 1 - 2 . Eugeniusz Świerczewski - Pol. zbr. 1922,1931—2. Eugeniusz Świerczewski* - Pol. zbr. 1932—3; Świat 1933. Eugeniusz Świerczewski — Pol. zbr. 1933. Eugeniusz Świerczewski - Pol. zbr. 1932-3. Eugenia Żmijewska* - Bluszcz 1907; Kur. pol. 1909; Nasz Dom 1913; Słowo 1908. Edward Dutlinger* - Nowa Gaz. 1914, 1916. Edward Lubowski - Tyg. ¡lustr. 1891. Edward Grabowski* — Prawda 1908. Edward Dutlinger* — Nowa Gaz. 1913. Edward Grabowski* — Prawda 1909. Edward Ligocki* — Rzeczposp. 1925. Edward Wawrykiewicz* - Prz. techn. 1903,1905. Witold Elektorowicz - Rytm 1922. Kazimierz Laskowski* - Kur. warsz. 1901-2, 1904—6; Świat 1906-7. Leon Schiller - Antena 1938. Michał Wołowski* - Prz. tyg. 1885. Adam Asnyk* - Tyg. ilustr. 1876. Adam Asnyk - Prz. Mód i Powieści 1876. Adam Asnyk - Prz. tyg. 1876. Adam Asnyk* - Bluszcz 1876. Emil Breiter* - Świat 1922, 1926. Michał Radziwiłł* - Bluszcz 1881; Kłosy 1881; Now. 1881; Tyg. ¡lustr. 1881. Kazimierz Bartoszewicz* - Sport 1905. Michał Wołowski* - Kur. warsz. 1899. Michał Wołowski* - Tyg. ¡lustr. 1911. Michał Wołowski - Prz. tyg. 1884-5. Ksawery Sporzyński - Prz. tyg. 1895.

203


Stanisław Ciepłowski

Erys (es) Es. Eska ESMAR Estella Eszet Europejczyk Ev. Ew.

— — — — -

Ksawery Sporzyński* — Prz. tyg. 1890—6. Edward Strumpf* - Głos 1 8 8 9 , 1 8 9 8 - 9 . Kazimierz Kelles-Krauz* — Rob. 1915. Stefan Kopciński* - Rob. 1922-3. Stanisław Marynowski* — Sport 1904. Józefa Kurcjuszowa - Kur. warsz. 1891; Tyg. ilustr. 1891. Stanisław Żyżkowski* — Alb. Kai. pol. satyr. 1894, 1899,1902. Ferdynand Hoesick* — Czas 1899. Ludwik Władysław Evert* - Pol. zbr. 1928,1931—2. Ludwik Władysław Evert - Pol. zbr. 1928.

F.

-

F. f.b. F.B. (F.B.) F.Czerm. F.D.

— — — — —

F.F. F.F. F.Gem. F.H.L.

— —

F.Hr.S.

-

FJ. F.K. F.Kw. F.L. F.M. F.M.S.

— -

F.O. F.P F.P-tz F.P-TZ F.R.

-

F.R. F.R-n

-

Eustachy Czekalski* - Kur. pol. 1919, 1922; Świat 1918-24, 1929-30, 1932. Stanisław Marek Rzętkowski* — Biesiada liter. 1880. Benedykt Filipowicz - Kur. warsz. 1907. Franciszek Brzeziński* - Kur. warsz. 1919—21, 1932. Franciszek Brzeziński* — Kur. warsz. 1917-9, 1921. Florian Czermiński* — Czyt. niedz. 1858. Franciszek Salezy D m o c h o w s k i * — Gaz. Koresp. warsz. i zagr. 1827,1829. Felicjan Faleński* — Bibl. warsz. 1884. Feliks Fryzę* - Tyg. ilustr. 1871. Feliks Gembicki* - Gaz.por. 1921, 1923. Fryderyk H e n r y k Lewestam* — Dz. warsz. 1851; Gaz. codz. 1860; Kłosy 1865-74; 1876-8; Rocz. Kryt. liter. 1842-3; Wiek 1873-6. Fryderyk Skarbek - Gaz. warsz. 1832; Kur. litew. 1832; Kur. warsz. 1832. Feliks J a b ł c z y ń s k i * - Aten. 1903. Feliks Kucharzewski* - Prz.techn. 1 8 8 3 , 1 8 8 8 , 1 9 0 2 - 3 . Feliks Kwaśniewski* - Kur. pol. 1907; Wiek 1905. Feliks Lubierzyński - Prz. artyst. 1935, 1937-9. Franciszek Dzierżykraj Morawski* - Przyj. Ludu 1838. Franciszek Maksymilian Sobieszczański* - Bibl. warsz. 1848; Dz. liter. 1869; Kron. Wiad. kraj. i zagr. 1857; Kur. warsz. 1848, 1877; Tyg. ilustr. 1 8 6 2 , 1 8 6 4 - 5 , 1 8 6 7 , 1 8 6 9 , 1 8 7 1 - 5 , 1 8 7 8 . Franciszek Olszewski* — Kur. warsz. 1888, 1894. Franciszek Pütz* - Kron. Warsz. 1925-8,1930-1,1933,1935,1937. Franciszek Piltz* - Kron. Warsz. 1 9 2 8 , 1 9 3 2 - 3 , 1936. Franciszek Piltz* - Kron. Warsz. 1928. R . Fański* - Bluszcz 1905; Kraj 1903; Tyg. ilustr. 1906, 1911, 1915; Wędrowiec 1906. F. Rosiński* - Nasza Tryb. 1915. Franciszek Reinstein* - Kur. warsz. 1899; Tyg. ilustr. 1892-3; Wędrowiec 1902.

204


PSEUDONIMY AUTORÓW POLSKICH PISZĄCYCH O WARSZAWIE

F.R.-n. F.S. F.S. (F.S.) F.S.D. F.Sz. (F.Sz.) F.W. F.W. F.W.

-

-

-

Fel.Kw. Feliks Kw. Firlej Florestan Florian Floryan

-

(fr) fr. Fr.

-

(fr.) (fr.)

-

-

(Fr.)

-

- f r -

-

Fr.Gr. Fr.hr. S. Fr.Hr.S. Fr.hr.Sk. Fr.N. Fr.Ol. Fr.W. Fulg. Fulgenty F-y

-

gG. G.

-gG.C.

-

G.Kemp.

-

-

-

Franciszek Reinstein - Kur. warsz. 1889, 1896. Franciszek Schwoch - Gaz. warsz. 1924. Felicjan Szopski* - Gaz. warsz. 1914-5. Felicjan Szopski - Kur. warsz. 1926. Franciszek Salezy Dmochowski* - Gaz. codz. 1856; Kron.Wiad. kraj i zagr. 1859-60; Kur. warsz. 1838; Pszczoła 1861 Felicjan Szopski - Kur. warsz. 1921-6, 1928-34, 1936-8. Felicjan Szopski - Kur. warsz. 1922-4, 1926, 1928-34, 1936, 1938-9. Wacław Filochowski - Gaz. warsz. 1928. Franciszek Walczakiewicz* - Kur. warsz. 1906-7, 1909, 1913. Franciszek Wężyk* - Gaz. Koresp. warsz. i zagr. 1812; Gaz. warsz. 1809. Feliks Kwaśniewski* - Kur. pol. 1907. Feliks Kwaśniewski* - Kur. pol. 1907. Eustachy Czekalski* - Kur. pol. 1916-7; Świat 1916-8. Cezary Jellenta* — Aten. 1904-5. Stanisław Marek Rzętkowski - Prz. tyg. 1897. Stanisław Marek Rzętkowski* - Bluszcz 1867. Bolesław Jan Friihling* - Kur. pol. 1927. Franciszek Reinstein* — Wędrowiec 1901—2. Bolesław Jan Friihling* - Kur. pol. 1926-8. Bolesław Jan Friihling* — Kur. pol. 1927. Franciszek Reinstein* — Wędrowiec 1901. Bolesław Jan Friihling* - Kur. pol. 1926-8. Franciszek Reinstein* — Wędrowiec 1902. Franciszek Grzymała* - Astrea 1821. Fryderyk Skarbek - Warsz. Gaz. polic. 1854. Fryderyk Skarbek* — Gaz. codz. 1854. Fryderyk Skarbek* - Gaz. codz. 1854; Gaz. warsz. 1832; Pam. religijno-moralny 1854 t. 26; Przyj. Dzieci 1862—3. Fryderyk Nowodworski* — Kur. warsz. 1886,1896. Franciszek Olszewski* - Kur. warsz. 1883-4, 1886, 1889. Franciszek Walczakiewicz* - Kur. warsz. 1906, 1908. Franciszek Reinstein* - Kur. warsz. 1895. Franciszek Reinstein* - Kur. warsz. 1889. Wiktor Gomulicki* - Tyg. ilustr. 1894-5, 1897. Grzegorz Glass* - Głos 1904. Marian Gawalewicz* - Tyg.powsz. 1878—9,1885. Wiktor Gomulicki* - Kraj 1905. Wiktor Gomulicki - Kur. warsz. 1874. Gustaw Czernicki* - Biesiada liter. 1884-5, 1889, 1892; Wiek 1873-4, 1 8 7 6 , 1 8 7 8 , 1 8 8 6 , 1888. Gabriel Kempner - Nowa Gaz. 1909.

205


Stanisław Ciepłowski

GO. G.Ol. Gama Gamaston

Gustaw Olechowski* - Dzień 1 9 1 1 , 1 9 1 4 - 5 . Gustaw Olechowski* - Dzień 1912. Antoni Sygietyński* - Kraj 1898-1902; Prz. tyg. 1876-7, 1885. Gustaw Kamieński* — Echo muz. teatr, artyst. 1897; Godz. Pol. 1917; Kur.pol. 1916; Kur. warsz. 1894; Rzeczposp. 1930; Świat 1908; Wędrowiec 1895. Gent — Jan Czempiński* — Kur. warsz. 1922—3,1931. Gent. - Jan Czempiński - Kur. warsz. 1931. Gl. - Gabriel K e m p n e r * — Prz. tyg. 1890—1. G-l. - Gabriel Kempner - Prz. tyg. 1891. Gl.K. - Gabriel K e m p n e r * - Prz. tyg. 1898. Gold - Józef Schwarc* - Nasza Tryb. 1916. gord. - Stefan Krzywoszewski* — Świat 1929. Gord. - Stefan Krzywoszewski - Świat 1932. Gordon - Stefan Krzywoszewski* - Świat 1906, 1913,1930. Gordon. — Stefan Krzywoszewski - Świat 1931. Gozdawa - Bolesław Zdziarski* - Czas 1915. Grabiec J. - Józef Dąbrowski* - Rob. 1924; Świat 1924-5. Gralon — Tomasz Godecki* - Przełom 1906. Grzymała Kazimierz - Stanisław Grudziński* - Tyg.powsz. 1884. Gurcho Pielgrzym Nadwiślański - Franciszek Grzymała - Astrea 1821. Gwynplaine - Aleksander Messyng* - Doniesienia warsz. 1882. h. H. H.

— Aleksander Świętochowski* - Prawda 1902. - Karol H o f f m a n * - Kur. warsz. 1 9 2 3 - 8 , 1 9 3 4 - 6 , 1 9 3 9 . - Aleksander Świętochowski* - Prawda 1888-9, 1893, 1896, 1902. - Karol H o f f m a n - Kur. warsz. 1938. - Karol H o f f m a n - Kur. warsz. 1 9 2 9 , 1 9 3 5 - 6 , 1 9 3 8 . - Henryk C e d e r b a u m * - Kur. warsz. 1901, 1903, 1905-6, 1909, 1 9 1 2 , 1 9 1 5 - 8 , 1 9 2 0 - 4 , 1926-7. - Helena Ceysinger - Tyg. Mód i Powieści 1 8 9 6 - 1 9 0 5 , 1 9 0 7 . - Helena Dorabialska - Rob. 1925-36. - Helena Dorabialska* - Rob. 1926-32. - Henryk Eile* — Wici 1915. - Henryk Galie* - Tyg. ilustr. 1910-11. - Henryk Jasieński - Architekt 1929. - Halina Jelenkiewicz-Gądkowa* - Kur.pol. 1917-9; Świat 1917. - H e n r y k Konic* - Gaz. sąd. warsz. 1 9 0 4 - 6 , 1 9 1 4 - 5 . - Henryk Korotyński* - Kur. warsz. 1 9 3 3 - 6 , 1 9 3 8 . - H e n r y k Korotyński - Kur. warsz. 1936. - Henryk Korotyński - Kur. warsz. 1934-5, 1939. - H e n r y k Liński* - Gaz.pol. 1 9 2 9 - 3 0 , 1 9 3 3 - 5 , 1 9 3 7 - 9 . Kur.pol. 1919,1921,1923-5. - H e n r y k Lukrec* - Rob. 1939.

(h.) (H.) H.C. H.C. H.D. H.Dor. H.E. H.G. H.J. H.Jel. H.K. H.K. (H.K.) H.Kor. H.L. H.L.

206


PSEUDONIMY AUTORÓW POLSKICH PISZĄCYCH O WARSZAWIE

(h.l.) H.Ł. H.M. H.Mich. h.n. H.N. H.O. H.O.

Hel.Dor. Henryk M. Hep. Jul. hg. Hip.Sk. (Hł.) Hodi J.T. HodiT. hp. HS

H e n r y k Liński* — Gaz. pol. 1934—6. Hieronim Łopaciński* - Wista 1896. Marceli Handelsman — Tyg. ¡lustr. 1916. H e n r y k Michałowski - Ziarno 1905-6. Herminia Naglerowa* — Bluszcz 1927. Herminia Naglerowa* - Bluszcz 1928-30. H e n r y k Omeliński* - Głos 1887. Henryk Opieński* — Echo muz. teatr, artyst. 1904; Ludzkość 1906-7; Nowa Gaz. 1 9 0 7 , 1 9 0 9 , 1 9 1 1 - 2 . - H e n r y k Piątkowski* — Kur. warsz. 1922; Tyg. ilustr. 1913. - H e n r y k Piątkowski* - Kur. warsz. 1902, 1910-18, 1920, 1922, 1924-5; Tyg. ilustr. 1 9 0 7 , 1 9 0 9 - 1 5 . - Halina Przewoska-Syga - Gaz. warsz. 1932-5. - Henryk Piątkowski* - Kur. warsz. 1 9 1 3 - 7 , 1 9 2 2 - 3 , 1 9 2 6 , 1 9 2 8 , 1931. - H e n r y k Sadowski* - Kur. warsz. 1891-3, 1895-1907. - H e n r y k Schmitt* - Czas 1853. - Hipolit Skimborowicz* - Gaz. pol. 1862; Księga Świata 1860; Pism.kraj. 1841. - Hipolit Skimborowicz* - Gaz. pol. 1861; Gaz. warsz. 1852, 1856; Księga Świata 1860; Orędownik, nauk. 1843; Przyj. Dzieci 1861-2. - Hipolit Skimborowicz - Tyg. ilustr. 1868. - H e n r y k Struve* - Kłosy 1874—6,1889. - H e n r y k Stifelman — Archit. 1907,1924. - Wacław Holewiński* - Prz. tyg. 1885-6. - H e n r y k Wernic* - Prz. pedag. 1885. - Wacław Holewiński * - Prz. tyg. 1884. - Anna Zahorska* - Rzeczposp. 1925. — Stanisław Haecker* - Głos komunist. 1924. - Helena Pajzderska-Rogozińska* — Kłosy 1886; Kur. warsz. 1896; Tyg. ilustr. 1897; Tyg. Mód i Pouneści 1886; Wędrowiec 1892. - Helena Dorabialska - Biul artyst. 1931. - Henryk Merzbach* - Gaz. codz. 1858. - Julian H e p p e n — Kur. warsz. 1892. - H e n r y k Galie* - Tyg. ilustr. 1907-8. - Hipolit Skimborowicz* - Pismo dod. do Gaz. por. 1839. - Józef Hłasko* — Gaz. warsz. por. 1927. - Józef Tokarzewicz* - Kłosy 1886. - Józef Tokarzewicz* - Kraj 1885. — Paweł Hulka-Laskowski*-Jutrzenka 1912. — Henryk Sienkiewicz — Niwa 1875.

i I.Dob. I.G.-D.

- Stanisław Jarkowski* — Świat 1908. - Jan Dobrzański* - Dz. liter. 1858. — Ignacy Gintowt-Dziewałtowski — Gaz. roln. 1932.

h.p. H.P. H.P (H.P.) H.S. H.S. H.S. H.Sk.

H.SK. H.St. H.St. H.W. H.W H.-W. H.Z. HAES Hajota

— -

207


Stanisław Ciepłowski I.Gr. (I.Gr.) I.Grab. I.K. I.K. I.M. I.Ziel. icz. Ig.B. Ig.Ch. Ig-Gr. Ig.Mat. Ign.Ch. Ign.Mat. łka IKA Iks Interim inż.J.G. Inż.J.G. IR.K. Ir. Pan. Ir. Tom. Iskra it. Item Iwo Ixim

JJJJ.-A.K. J.A1. J.B. J.B. J.B. J.B. J.B. J.B.O. JB-i J.Bocz.

208

-

-

— -

-

Ignacy Grabowski* — Kur. warsz. 1897—9. Ignacy Grabowski — Kur. warsz. 1898. Ignacy Grabowski* — Kur. warsz. 1897. Irena Kopankiewiczowa — Rob. 1929—39. Irena Kosmowska* — Zaranie 1910, 1912; Ziemia 1910. Iza Moszczeńska* — Kur. warsz. 1929; Prawda 1909; Przew. ośw. 1909. Ignacy Zieliński* - Tyg. pol. 1904-5. Józef Muklanowicz* - Głos 1901; Godz. Pol. 1916-7. Ignacy Baliński* — Kur. warsz. 1915; Słowo 1913; Tyg. ilustr. 1913-4; Wiecz. rodz. 1903. Ignacy Chrzanowski* — Kur. nar. 1905. Ignacy Grabowski* — Dzień 1909. Ignacy Matuszewski* — Tyg. ilustr. 1902. Ignacy Chrzanowski* - Tyg. ilustr. 1915. Ignacy Matuszewski* — Prz. tyg. 1895. Irena Kopankiewiczowa - Rob. 1929, 1931, 1934. Irena Kopankiewiczowa - Rob. 1929. Jan Finkelhaus* — Wędrowiec 1892. Kazimierz Kelles-Krauz* — Kraj 1905. Julian Ginsbert - Kur. warsz. 1930, 1932,1935. Julian Ginsbert* - Kur. warsz. 1930-3, 1936,1938-9. Irena Kopankiewiczowa - Rob. 1931. Irena Pannenkowa — Rzecz Kraju 1920. Irena Tomska — Prz. artyst. 1937. Jan Finkelhaus* - Prz. tyg. 1883. Irena Tuwim* - Wiad. liter. 1930. Gustaw Czernicki* - Rola 1893-5. Maryla Wolska* - Kur. świąt. 1907, 1910-11. JózefWasowski - Wiad. liter. 1924. Eustachy Czekalski - Świat 1935-7. Jarosław Janowski - Tyg. ilustr. 1931, 1933,1938. Jan Lorentowicz - Nowa Gaz. 1916. Jan August Kisielewski - Wędrowiec 1904. Jerzy Aleksandrowicz - Tyg. ilustr. 1860. Krzysztof Kamil Baczyński - Demokrata 1943. Jan Baranowski - Bibl. warsz. 1849; Kur. warsz. 1848-9, 1851. Julian Bartoszewicz* - Dz. warsz. 1853; Kron.Wiad. kraj. i zagr. 1858. Jerzy Boczkowski - Nowa Gaz. 1906,1912, 1915-7. Jan Brzechwa - Barykada Powiśla 1944. Józefat Bolesław Ostrowski* - Nowa Pol. 1831. Jerzy Bukowiński — Sfinks 1913. Jerzy Boczkowski — Nowa Gaz. 1915—7.


PSEUDONIMY AUTORÓW POLSKICH PISZĄCYCH O WARSZAWIE

J.C. J.C. J.Ch. J.Ch. J.Ch.T. J.Cz. J.Cz. O-Cz.) J.Cza-cki J.Cz—cki J.D. j.D. (j.d.) J.D.M. J.D-ko J.Dob. J.Dr. J.D-W. J.F.D. J.Fr.G. J.G. J.G.inz. J.Gr. J.GR. JH. JH. J.Hai. J.Ht. (jht.) O-Ht.)

JJJJ-

J.J.B. J.J.W. J.Jank. J-Jel... j.k. J.K. J-K. J.K. J.K. J.K.

-

-

-

-

-

-

Józef Cichocki - Kur. warsz. 1830, 1834; Powsz. Dz. kraj. 1830. Jan Czempiński - Kur. warsz. 1916, 1919-21, 1923, 1927, 1931-4,1936-7. Jan Konstanty Chęciński* - Przyj. Dzieci 1862. Julian Chodorowicz* - Prz.pedag. 1887. Teodor Jeske-Choiński - Niwa 1889. Józef Stefan Czarnecki - Prz. katol. 1932, 1934. Jan Czempiński - Kur. warsz. 1910-11, 1914-38. Jan Czempiński - Kur. warsz. 1917,1921-2,1924, 1926. Józef Stefan Czarnecki - Prz. katol. 1932. Józef Stefan Czarnecki - Prz. katol. 1929. Janusz Drac — Sport pol. 1906. Jan Durko - Kron. Ruchu rewol. w Pol. 1935-9. Jan Dąbrowski - Rob. 1938-9. Józef Dionizy Minasowicz* - Kur. warsz. 1831. Jan Durko - Kron. Ruchu rewol. w Pol. 1935-9. Jan Dobrzański - Dz. liter. 1858. Janusz Drac — Dzień 1910. Janina Dunin-Wąsowiczowa - Pol. zbr. 1931-2. Ignacy Feliks Dobrzyński - Ruch muz. 1860. Józef Fryderyk Gawlikowski - Rzeczposp. 1927-8. Julian Ginsbert - Kur. warsz. 1929, 1931-6, 1938-9. Julian Ginsbert - Kur. warsz. 1929-36, 1938-9. Józef Grajnert - Gaz. roln. 1886; Zorza 1869, 1871-2, 1876-7, 1880-3, 1885-6. Jan Gralewski — Myśl nar. 1935—6. Julian Heppen - Kur. warsz. 1898. Julian Horain - Prz. europ. nauk. liter, i artyst. 1863. J. Haliński - Godz. Pol. 1916-7. Józef Hłasko - Gaz. warsz. 1919-20,1923-5, 1927. Józef Hłasko — Gaz. warsz. 1923. Józef Hłasko — Gaz. warsz. 1928. Józef Jankowski* - Świat 1909. Jan Jeleński* - Biesiada liter. 1876; Niwa 1878; Rola 1883. Józef Jerzy Boguski - Wszechśuńat 1899. Julian Wołoszynowski - Rzeczposp. 1924—5. Józef Jankowski - Świat 1909-10. Jan Jeleński - Opiekun dotn. 1874. Julian Kaden Bandrowski — Naród 1920. Józef Karasiński - Handl. 1909-11. Janusz Kawecki - Gaz. warsz. 1928—33. Jan Kleczyński - Echo muz. 1882; Echo muz. teatr. 1883-4; Echo muz. teatr, artyst. 1885-7, 1890; Tyg. ilustr. 1871,1874. Jerzy Alfred Kossowski - Rzeczposp. 1923—4. J. Krasuski - Tyg. ilustr. 1865.

209


Stanisław Ciepłowski J.K. (j.k.) (J.K.) (J.K.) J.K.G. J.K.K. J.K.P. J.K.S. J.K.T. J.Kg. J.K-g. J.K1.

— — — — -

(J.K1.) J.Kos. (J.Kos.) J.Krz.

— — -

J.Krzesł.

-

J.L. J.L.

— -

J.L.R.D.E. J.L.Z. J.Łoz. j.m. J.M. j.m.b. J.M.B. (j.m.b.) J.M.R. J.M. W. J.M.W.... J.M.Wi...cki J.N. J.N.J. J.N.J.

— — — -

J.N.Ja...ski j.n.m. J.N.M. J.O. J.P.

— —

210

Jan Królikowski - Kłosy 1865. Janusz Kawecki — Gaz. warsz. 1930—2. Janusz Kawecki — Gaz. warsz. 1929—31. Janusz Kleczyński - Echo muz. teatr. 1883-4. Józef Kenig* - Tyg. Mód i Nowości 1869, 1872,1886. Józef Kotarbiński — Prz. tyg. 1872—3. Józef Karol Potocki - Prawda 1885. Jan Karol Szczeblewski - Gaz. rzem. 1921. Jan Kanty Turski — Opiekun dom. 1865. Józef Kenig* - Nadwiślanin 1841. Józef Kenig - Tyg. ilustr. 1886,1888-91, 1895. Jan Kleczyński* - Bluszcz 1894; Echo muz. teatr. 1884-6, 1888, 1891; Kur. warsz. 1 8 8 7 - 9 , 1 9 2 6 - 8 , 1 9 3 0 - 3 ; Ludzkośc' 1907; Nowa Gaz. 1906; Sfinks 1908; Świat 1909; Tyg. ilustr. 1904, 1908-9. Jan Kleczyński - Kur. warsz. 1888-9, 1926,1929-32. Jerzy Alfred Kossowski — Rzeczposp. 1922—3. Jerzy Alfred Kossowski - Rzeczposp. 1922. Jan Cynarski-Krzesławski — Biul. artyst. 1931, 1935-6; Kron. Ruchu rewol. w Pol. 1935-9; Rob. 1935-6. Jan Cynarski-Krzesławski - Biul. artyst. 1931; Kron. Ruchu rewol. w Pol. 1935-9. Józef Lipiński — Pam. warsz. 1815. Jan Lorentowicz* - Kłosy 1888; Ludzkość 1906-8; Nowa Gaz. 1 9 0 6 - 1 0 , 1 9 1 2 - 3 , 1915-8; Prawda 1883; Tyg. ilustr. 1913, 1918. Józef Lipiński - Pam. warsz. 1815. Jan Ludwik Żukowski — Kur. pol. 1830. Józef Łoziński* - Ziarno 1891. Józef Froelich* - Przedświt 1909. J.Maciejowski - Dzień 1911. Jan Maurycy Borski - Rob. 1920,1922. Jan Maurycy Borski — Rob. 1919—20,1927—32. Jan Maurycy Borski — Rob. 1919—21,1932. Jerzy Mieczysław Rytard - Gaz. pol. 1929. Józef Mikołaj Wiślicki - Gaz. codz. 1841-3,1850. Józef Mikołaj Wiślicki - Gaz. codz. 1842—4. Józef Mikołaj Wiślicki — Gaz. warsz. 1834. Józefat Nowiński - Głos 1895. Jan Nepomucen Janowski* — Kur. warsz. 1831. Jan Nepomucen Jaśkowski* - Pismo dod. do Gaz. por. 1839; Zbiór Pism rozmaitych 1830. Jan Nepomucen Janowski - Gaz. warsz. 1826; Kur. warsz. 1826. Jan Nepomucen Miller - Rob. 1934. Jan Nepomucen Miller - Rob. 1932-8. Julian Ochorowcz - Opiekun dom. 1874. Jan Parandowski - Gaz. pol. 1938.


PSEUDONIMY AUTORÓW POLSKICH PISZĄCYCH O WARSZAWIE

J.P. J.P. J.P. j.piętrz. J.R. J.R. J R. JR. J.R. (j.r.) (j.r-icz.) J.Rog. J.S. J.S. J.S. J.S.B. J.S.D. j.s.w. J.S.W.

— -

Jan Piątek - Muzeum 1912. J. Piotrowski* - Echo Pragi 1917. Jan Popłoński - Gaz. warsz. 1860. Jan Pietrzycki - Wista 1912. Roman Jasiński — Rob. 1919—25. Józef Relidzyński - Świat 1907, 1913, 1915-6. Jerzy Rogowicz - Kur. warsz. 1930-1; Myśl nar. 1939. Józef Rosenzweig - Echo muz. teatr, i artysl. 1904. Jan Rutkowski - Kur. warsz. 1 8 8 7 - 8 , 1 8 9 0 , 1 9 0 0 - 1 . Jerzy Rogowicz - Kur. warsz. 1932-3. Jerzy Rogowicz - Kur. warsz. 1929. Jerzy Rogowicz - Kur. warsz. 1934. Józef Sikorski — Bibl. warsz. 1851. Jan Sunderland — Gaz. pol. 1931—5,1938—9. Jerzy Szapiro - Rob. 1 9 2 0 - 2 , 1 9 2 6 - 9 , 1 9 3 1 - 3 . Józef Symeon Bogucki - Dz. warsz. 1853. Jadwiga Szczawińska-Dawidowa* — Prz. pedag. 1897. Jan Sokolicz-Wroczyński - Świat 1931-4. Jan Sokolicz-Wroczyński - Rzeczposp. 1929; Świat 1931, 1933-5. J.St.Cz. - Józef Stefan Czarnecki - Prz. katol. 1934. J.S.-W. - Jan Sokolicz-Wroczyński - Rzeczposp. 1929. J.Sz. — Józef Szempliński -Jeździec i Hodowca 1928. J.Sz. - Józef Szujski * - Dz. liter. 1858. J.T. - Jan Tarczewski - Prawda 1909. J.T. - Julian Tuwim - Wiad. liter. 1932,1938. J.T.H. - JózefTokarzewicz - Aten. 1889; Kłosy 1886; Kraj 1890. J.U.N. - Julian Ursyn Niemcewicz - Doniesienia dzienne 1808; Gaz. Koresp. warsz. i zagr. 1808-12, 1821-4, 1826-7, 1829; Gaz. pol. 1829; Gaz. warsz. 1809; Kron. Emigr.pol. 1837; Kur. litew. 1829; Kur.pol. 1829; Przew.pol. 1829. j-w. - Julian Wotoszynowski - Epoka 1928; Gaz. pol. 1930-2, 1936; Pol. zbr. 1936; Rzeczposp. 1924-5. J-W. - Julian Wołoszynowski - Rzeczposp. 1924-6, 1929. J.Wit. - Witold Jodko-Narkiewicz -Jedność rob. 1916. J.Wł. - JózefWłoskiewicz — Kur. warsz. 1904-5, 1907—11, 1916. J.Z. - Józef Zawadzki - Kur. warsz. 1898-9, 1903, 1907-10, 1917-8, 1921-2,1927,1932-3,1938. J.Zaw. - Józef Zawadzki - Kur. warsz. 1889, 1932. j ż. - Jan Żyznowski — Rzeczposp. 1921,1923. J.Ż. - Jan Żyznowski - Rzeczposp. 1923; Tyg. ilustr. 1922, 1924. Jacek Fr. - Bolesław Jan Frühling - Kur. pol. 1926. Jagienka z pod Lublina - Wanda Śliwina* - Gaz. świąt. 1929. jam. — Mieczysław Grydzewski* - Wiad. liter. 1925-6. JanCz. - Jan Czempiński - Kur. warsz. 1916, 1918, 1920—38.

211


Stanisław Ciepłowski (Jan Cz.) — Jan Czempiński — Kur. warsz. 1922. Jan Cz-i — Jan Czempiński — Kur. warsz. 1932. Jan K. - Jan Kleczyński - Głos 1898. Jan Niw. — Jan Niwiński — Rob. 1925. Jan St. - Jan Stecki - Głos 1897 Jan z Marnowa — Adam Grzymała-Siedlecki* — Kur. warsz. 1936; Wędrowiec 1904. Jan ze Sliwina- Adam Honory Kirkor* - Na Dziś 1872. Janek z Bielca— Jan Kanty Gregorowicz — Kłosy 1885; Kmiotek 1861; Tyg.powsz. 1888; Zorza 1885. JAR — Jarosław Janowski - Tyg. ilustr. 1931-4. Jar. — Jarosław Janowski — Tyg. ilustr. 1930, 1934. JAR. — Jarosław Janowski — Tyg. ilustr. 1930-4. Jasieńczyk Marian — Wacław Karczewski — Bluszcz 1880; Tyg. ilustr. 1888; Tyg. Mód i Powieści 1888; Wiek 1888. Jasiński Władysław - Stanisław Ryszard Dobrowolski — Biul. inf. 1944. Jaskółka - Zofia Bukowiecka* - Wiecz. rodz. 1892,1910. Jastrz. — Władysław Zalewski* — Kur. świąt. 1912. Jaxa - Zdzisław Dębicki* - Kur. warsz. 1918, 1921-5, 1927-30; Tyg. ilustr. 1919. jcz. - Józef Czapski - Wiad. liter. 1934. Je. — Józef Kapuściński* - Naprzód 1904-5. Jel.Cez. - Cezary Jellenta — Aten. 1903. Jerzyna E. — Gustaw Czernicki* - Tyg. Mód i Powieści 1885. Jęd. - Stefan Jędrzejczak - Rest. i Hotel. pol. 1932. J-f R - r - Józef Ruffer - Kur. warsz. 1933-5, 1937. J-fR. - Józef Ruffer - Kur. warsz. 1938. (J-fR.) - Józef Ruffer - Kur. warsz. 1938. (jhł) - Józef Hłasko - Gaz. warsz. por. 1927; Gaz. warsz. 1928. ji - Jarosław Iwaszkiewicz* - Wiad. liter. 1924-8, 1930. Jim - Julian Ginsbert - Kur. warsz. 1929-30; Pol. zbr. 1929. jiw - Jarosław Iwaszkiewicz - Wiad. liter. 1936. jk — Jan Kasprowicz* - Kur. teatr. 1904. jk. - Juliusz Kaden-Bandrowski - Naród 1920. jk. — Jan Kasprowicz - Kur. pol. 1904. jkb - Juliusz Kaden-Bandrowski - Świat 1931. JKB - Juliusz Kaden-Bandrowski - Głos Prawdy 1928. jkb. - Juliusz Kaden-Bandrowski - Głos Prawdy 1928; Świat 1922-7, 1929-32. Jkb. - Juliusz Kaden-Bandrowski - Świat 1930. jL - Jan Lechoń - Wiad. liter. 1924-6. (jmb) — Jan Maurycy Borski - Rob. 1935. (JMB) - Jan Maurycy Borski - Rob. 1938. (jmb.) - Jan Maurycy Borski - Rob. 1931, 1933—5, 1938.Jordan - Julian Wieniawski* - Biesiada liter. 1894, Bluszcz 1875, 1877, 1879,1883; Echo muz. teatr, artyst. 1889,1894; Gaz. handl. 1883, 212


PSEUDONIMY AUTORÓW POLSKICH PISZĄCYCH O WARSZAWIE

1894, 1896; Gaz. świąt. 1912; Kur. uwsz. 1894, 1896-7; Niwa 1897; Prz. tyg. 1887, 1897; Tyg. ilustr. 1875, 1877, 1883-4, 1887-9, 1896; Tyg. Mód i Powieści 1894; Tyg.powsz. 1878, 1887; Wędrowiec 1887,1903; Ziarno 1897; Zorza 1912. Jota - Józef Jankowski - Świat 1906-10,1912. Jotemski K. - Jerzy Konrad Maciejewski — Żołn. pol. 1933. Jotes — Jerzy Szwajcer — Świat 1929. JOTES - Jerzy Szwajcer* - Świat 1929,1932. (Jotes) — Jerzy Szwajcer - Antena 1936. Józ.Jank. - Józef Jankowski - Świat 1907, 1909. Józ... z Krak... - Józef Mikołaj Wiślicki - Rozmait. warsz. 1835. Józef P... - Józef Pluciński - Pielgrzym 1846 t.4. Józef z Brzezia - Cyryl Danielewski* - Kur.niedz. 1897. Józef z Mazowsza - Józef Wojciechowski * - Bibl. warsz. 1879; Bluszcz 1892; Kłosy 1879; Niwa 1875; Opiekun dom. 1870; Prz. tyg. 1879; Tyg. ilustr. 1875, 1878; Tyg.powsz. 1879; Wędrowiec 1879. Józef znad Drwęcy - Józef Zieliński - Ziarno 1905. Os) - Jan Stecki - Głos 1895. Js. - Jerzy Szapiro — Rob. 1926. Jul.B. — Julian Bartoszewicz - Dz. warsz. 1851. Jul.Bar. - Julian Bartoszewicz - Kron. Wiad. kraj. i zagr. 1857. (Jul.H.) — Julian Heppen - Kur. warsz. 1894. Jul.Hep. - Julian Heppen — Kur. warsz. 1889, 1891—2. (Jul.Hep.) - Julian Heppen - Kur. warsz. 1896. Julian Bart. - Julian Bartoszewicz - Dz. warsz. 1851. Jun.G. — Aleksander Junosza-Gzowski - Gaz. por. 1922. Junior - Ludomir German - Kraj 1899. Junosza — Klemens Szaniawski - Tyg. pol. 1912 Junosza KI. - Klemens Szaniawski* - Kur. warsz. 1888; Now. 1877. Junosza Klemens - Klemens Szaniawski* - Biesiada liter. 1885; Bluszcz 1888; Kraj 1893; Kur. niedz. 1896; Kur. warsz. 1890, 1900; Prz. tyg. 1880, 1891; Wędrowiec 1892. Jurwit. — Juliusz Eugeniusz Wirski — Kur. warsz. 1935. jw. - JózefWittlin - Wiad. liter. 1934. K. K. K. K. K. -kK.A.Cz. K.B. K.B. (k.b.)

-

Józef Karasiński - Handl. 1910. Kazimierz Kaszewski - Kur. warsz. 1860. E Kossowicz - Tyg. ilustr. 1860. Remigiusz Kwiatkowski - Tyg. ilustr. 1906-8. Dawid Rosenthal (Rozental) - Pam.Tow. Lek. Warsz. 1840-57. Jan Kleczyński - Echo muz. teatr. 1885/6, 1893. Kazimierz Andrzej Czyżowski - Głos Prawdy 1927. Karolina Beylin - Kur. pol. 1920—8. Krystyna Bielańska - Bluszcz 1926. Karolina Beylin - Świat 1934. 213


Stanisław Ciepłowski

K.Br. K.-c. K.Cz. K.G. K.G. K.H. (K.H.) K.H-n K.H-n. K.Hoff. K.I. k.-i. K i K.Irz. K.J.G. K.K.

— -

K.K-ć — K.L.R. K.ls. K.Ł. — K.m. — K.M. (k.m.) — (K.m.) — K.M. gwardzista K.P. K.R. K.S. K.Sz. K.T. K.W. K.W.

— -

K.W. K.W..... K.W.W.

-

K.W.Z. K.wł.w. K.Wł.W.

-

K.Z.

-

214

Kazimierz Brodziński - Gaz. warsz. 1815. Alfred Grot-Bęczkowski - Kur. warsz. 1923. Kazimierz Czapiński - Rob. 1936, 1938. K. Głębocki - Gaz. sąd. warsz. 1922. Krzysztof Gruszczyński — Zycie Warsz. 1944. Karol H o f f m a n - Kur. warsz. 1906, 1918, 1920-30. Karol H o f f m a n - Kur. warsz. 1922, 1924, 1926. Karol Hoffinan - Kur. warsz. 1923-4, 1926. Karol H o f f m a n - Kur. warsz. 1913-4, 1923. Karol Hoffinan - Kur. warsz. 1923, 1926. Karol Irzykowski — Rob. 1925—8, 1930-1. Józef Kotarbiński - Prz. tyg. 1870. Józef Kotarbiński - Prz. tyg. 1868-71. Karol Irzykowski - Rob. 1928. Kazimierz Józef Gorzycki* — Prz. katol. 1914. Karol Kurpiński - Bard oswob. Pol. 1830; Co Kto lubi 1824; Gaz. Koresp. warsz. i zagr. 1828. Kazimierz Kulwieć — Wszechświat 1904—6; Ziemia 1910. Konstanty Leon Rewoliński - Rozmait. warsz. 1835. Eustachy Czekalski - Kur. pol. 1917. Kazimierz Łuniewski — Opiekun dom. 1871. Kornel Makuszyński — Rzeczposp. 1921. Kornel Makuszyński* - Rzecz. nar. 1920; Rzeczposp. 1920-4. Kornel Makuszyński - Rzeczposp. 1920. Kornel Makuszyński - Rzeczposp. 1922. narodowy - Konstanty Mieczkowski — Nowa Pol. 1831. Kazimierz PufFke* - Słowo 1905-6. Konrad Rakowski * - Czas 1904-5; Kur. warsz. 1906. Karol Stromenger - Antena 1935-9; Gaz. pol. 1930-9; Kur. pol. 1923-4; Radio 1 9 3 1 , 1 9 3 3 , 1 9 3 7 ; Tyg. ilustr. 1 9 2 9 , 1 9 3 1 - 5 . Karol Szajnocha - Bibl. Nauk. Zakł. im. Ossol. 1848. Tomasz Kantenbery Tymowski* — Pam. warsz. 1816. Kazimierz Wierzyński — Gaz. pol. 1932—9. Konrad Winkler - Kur. pol. 1928; Pol. zbr. 1 9 3 1 - 2 , 1 9 3 4 - 6 ; Rob. 1937-8. Kazimierz Wroczyński — Prawda 1912—4. Konstanty Wolski - Gaz. Koresp. warsz. i zagr. 1808. Kazimierz Władysław Wójcicki* - Muz. dom. 1836; Zbieracz liter, ipolit. 1836. Karol Wiktor Zawodziński — Wiad. liter. 1926. Kazimierz Władysław Wójcicki - Kłosy 1879. Kazimierz Władysław Wójcicki* - Bibl. warsz. 1861, 1864-7; Dz. warsz. 1853; Kłosy 1865, 1871, 1876-8; Przyj. Dzieci 1861-3; Tyg. ilustr. 1864. Kazimierz Zalewski - Kur. warsz. 1890; Wiek 1 9 0 0 , 1 9 0 2 - 3 .


PSEUDONIMY AUTORÓW POLSKICH PISZĄCYCH O WARSZAWIE

(K.Z.) K. z L.L. K.zT.H.

Kazimierz Zalewski* — Wiek 1903. Katarzyna Lewocka* - Gaz. codz. 1856. Klementyna Hoffrnanowa* — Gaz. Koresp. warsz. i zagr. 1829; Kur.warsz. 1831. K.Zal. Kazimierz Zalewski - Wiek 1876. K.Ż. Kazimierz Zalewski* - Dzień 1909; Kur. naród. 1905. K-a Irena Kosmowska — Tyg. Mód i Powieści 1909. Kals. Eustachy Czekalski - Dz.pol. 1915; Świat 1913-5. Kamerton Z e n o n Rappaport* - Tyg.powsz. 1878; Wędrowiec 1887. Kaprys Władysław Rabski* - Kur. warsz. 1900-5, 1907; Tyg. pol. 1900. (kar.b.) Karolina Beylin - Świat 1934-5. Kar.Beyl. Karolina Beylin - Kur. pol. 1927-8; Świat 1936. Karol Józef Kotarbiński* - Kłosy 1882-8, 1890; Now. 1882; Sfinks 1913. Karp. Światopełk Karpiński — Kur. warsz. 1938—9. Katarzyna z L.L. - Katarzyna Lewocka - Kotko dom. 1861. Kaz.Ehr. Kazimierz Ehrenberg* - Świat 1907, 1909-10; Wędrowiec 1903, 1906; Wiek 1903. Kaz.Kal. Kazimierz Kalinowski - Ziarno 1910. Kaz.Kas. Kazimierz Kasperski - Ekon. 1908, 1911. Kaz.Zal. Kazimierz Zalewski — Wiek 1900. K-c Alred Grot-Bęczkowski - Kur. warsz. 1920, 1936, 1938. K-c Antoni Orłowski - Świat 1908-9. (K-c) Alfred Grot-Bęczkowski - Kur. warsz. 1920,1926, 1936, 1938. kcz. Kazimierz Kaczanowski — Rob. 1927. Kcz. Kazimierz Kaczanowski - Rob. 1921-9. K-d Konrad Olchowicz - Kur. warsz. 1916-8. (K-d) Konrad Olchowicz - Kur. warsz. 1915,1917. K-d.Ol. Konrad Olchowicz - Kur. warsz. 1917. K-i Józef Kotarbiński * - Prz. tyg. 1868-72. K-i. Józef Kotarbiński - Głos 1887; Prz. tyg. 1868-71. Kirkor Władysław Korycki* - Niwa 1897. kl. Jan Kleczyński - Tyg. ilustr. 1905—6. KI. Jan Kleczyński - Tyg. ilustr. 1905. KIJ. Jan Kleczyński - Echo muz. teatr, artyst. 1885/6, 1889, 1892-4. Klonowicz Jan -- Mieczysław Jastrun - Przełom 1942. Klubowiec Stanisław Marynowski — Sport 1904—5. km. Kazimierz Mączyński - Wiad. liter. 1925. (km) Kornel Makuszyński - Rzeczposp. 1920. (Km) Kornel Makuszyński — Rzeczposp. 1921. (Km.) Kornel Makuszyński — Rzeczposp. 1921. Kn Józef H ł a s k o - Głos 1892. K-n. Wincenty Chełmiński - Głos 1887. (Kn.) Józef Hłasko - Głos 1893. (ko) Bolesław Koskowski* - Głos 1896-8. -

-

215


Stanisław Ciepłowski

Konar Alfred -

Aleksander Kinderfreund* - Bluszcz 1892, 1895; Prawda 1892; Świat 1921; Tyg. Mód i Powieści 1892,1895; Wędrowiec 1892,1895. Konrad - Jerzy Haase* - Nasza Sprawa 1916; Rob. 1918. Konst.Woj. — Konstanty Wojciechowski — Prz. techn. 1897. Kończyc Tadeusz - Alfred Grot-Bęczkowski * - Bluszcz 1903, 1917-8; Kur. warsz. 1 9 2 1 - 2 , 1 9 2 4 - 7 , 1 9 3 2 - 3 , 1 9 3 9 . Korwin - Wincenty Chełmiński* - Głos 1886-99; Kłosy 1887; Wędrowiec 1884. Kostrzewa Grzegorz - Antoni Wieniarski* - Dz. warsz. 1852; Gaz. codz. 1856. Kosz.S. - Stanisław Koszutski - Głos 1899. Kpk. - Karol Poraj-Koźmiński - Pol. zbr. 1 9 2 5 - 7 , 1 9 3 3 - 4 . Krogulec - Antoni Orłowski* - Biesiada liter. 1908; Gaz. przem.-rzem. 1936;J. Ungra Kai. warsz. 1902; Kron. rodz. 1914; Świat 1912 Krzyżanowski Anatol Natalia Krzyżanowska — Prz.liter. 1896; Tyg. Mód i Powieści 1891 Ks.J.A. - Jan Albrecht - Prac. pol. 1928 ks.St. N. - Stanisław Nawrocki* - Prz. katol. 1908. Kulesza St. - Edward Quirini - Dz. Obw. rejon. Delegata Rządu Warsz.-Płd. 1944. Kw. Feliks — Feliks Kwaśniewski - Dzień 1909. K-wicz - Józef Ludwik Dąbrowski* - Przedświt 1897. L. L. L. L. L.A.D. L.B. L.Ch. L.Ch.

— — -

(L.Ch.) L.F.H. L.Gr. L.J. L.K.

-

L.K. L.K. L.Kot. L.M. L.M.R. L.N. L.N. L.P.

-

216

Antoni Lesznowski, syn — Gaz. warsz. 1 8 4 1 - 3 , 1 8 4 7 - 8 , 1 8 5 1 - 2 . Karol Libelt* - Tyg. liter. 1841. Leon Chrzanowski — Świat 1935—8. Jan Lorentowicz - Nowa Gaz. 1 9 0 6 - 7 , 1 9 0 9 - 1 2 , 1 9 1 4 - 7 . Ludwik Adam Dmuszewski - Świat dram. 1838. Leon Brun - Kur. warsz. 1 9 2 2 - 4 , 1 9 2 6 - 3 4 , 1 9 3 7 - 9 . Leon Choromański* - Głos 1905. Leon Chrzanowski - Dz.pol. 1915; Kur.pol. 1915-9; Kur. warsz. 1939; Świat 1 9 2 0 , 1 9 3 4 - 9 . Leon Chrzanowski - Świat 1934. Fryderyk Henryk Lewestam - Kłosy 1866-9, 1872. Ludomir Grendyszyński - Kraj 1902. Ludwik Jenike* - Tyg. ilustr. 1865-6, 1 8 7 5 , 1 8 7 9 , 1 8 8 2 . Leszek Konopacki - Gaz. warsz. 1 9 1 1 , 1 9 1 5 , 1 9 1 9 ; Gaz. warsz. por. 1927. Lucyna Kotarbińska - Kur. warsz. 1931. Ludwik Kropiński* - Wanda 1821. Lucyna Kotarbińska - Nasz Dom 1914; Tyg. Mód i Powieści 1912. Leopold Meyet* - Kur. warsz. 1912. Michał Ludomir Rogowski - Kur. pol. 1924, 1926. Ludwik Natanson - Tyg. lek. 1848. Lech Niemojewski - Myśl niepodl. 1925. Leon Pomirowski — Pol. zbr. 1928—31.


PSEUDONIMY AUTORÓW POLSKICH PISZĄCYCH O WARSZAWIE

L.P. L.P-ski L.R. L.R. L.R.K. L.R-ski L.Rud. L.S.K. L.St. L.str. L.Str. L.W. L.W. L.Wł. Lach Lambro Lamda Lascaro Latarnik Lektor Leon Leon W. Leon W-w. Leszczyc Liń LIŃ Lo lt. Lu.S. Lubicz Rafał Ludwik J Lus.

-

-

-

Leon Przybyszewski - Nowa Gaz. 1906-7. Leon Papieski - Gaz. przem-rzem. 1906. Leon Reinschmidt - Kur. warsz. 1906-9. 1913-4. Lucjan R u d n i c k i - Nasza Sprawa 1916. Karol Estreicher* - Rozmait. 1858. Leon Radziejowski - Rzeczposp. 1930-1. Lucjan R u d n i c k i - Nasza Sprawa 1916. Ludwik Stanisław Korotyński* - J. Ungra Kai. Warsz. 1911; Kur. warsz. 1904,1906; Wisła 1892,1894, 1896,1901. Stanisław Libicki — Gaz. sąd. warsz.1895—6. Ludwik Straszewicz - Kraj 1895. Ludwik Straszewicz — Kraj 1895—6. Leon Wengerow - Głos 1902. Ludwik W ł o d e k - Bibl. warsz. 1910-4; Tyg. ilustr. 1917. Ludwik W ł o d e k - Głos 1898. Adam Szymański* - Kur. pol. 1907. Andrzej Niemojewski* - Krytyka 1901—3. Ludomił Ludwik Lewenstam - Kur. warsz. 1931, 1934—6; Pol.zbr. 1934-5. Helena Jadwiga Pajzderska* - Kur. warsz. 1884; Słowo 1910-11. Feliks Perl - Światło 1900,1902. Władysław Rabski* - Kur. warsz. 1898, 1901; Tyg. pol. 1900. Władysław Głowacki* - Rob. 1918. Leon Wengerow - Głos 1898-9. Leon Wengerow - Głos 1899. H e n r y k Dobrzycki* - Biesiada liter. 1900-1. H e n r y k Liński - Epoka 1926-8; Gaz. pol. 1931, 1933-8; Kur. pol. 1923—5; Nowy Kur. pol. 1926; Świat 1922. H e n r y k Liński - Gaz. pol. 1 9 2 9 - 3 2 , 1 9 3 4 . Leon O x n e r * - Myśl socjalist. 1907. Jarosław Iwaszkiewicz — Wiad. liter. 1928. Ludwik Straszewicz - Aten. 1890—1. Hieronim Łopaciński — Wisła 1893. Ludwik Jenike - Księga Świata 1853/4, 1857. Ludwik Straszewicz - Aten. 1889-90.

ł. Jan Władysław Dawid* - Głos 1901-2; Tyg. ilustr. 1908. Ł. Jan Władysław Dawid* - Głos 1900. Ł. Z y g m u n t Łempicki - Kur. pol. 1926-8. L. Kazimierz Łuniewski* - Kur. warsz. 1869, 1888, 1891,1905. -ŁKazimierz Łuniewski* - Kur. warsz. 1873. Ład. Bor. Władysław Rajnold Korotyński - Kur. warsz. 1915-7,1921,1924. Łętowski Julian - Władysław Książek* - Kur. niedz. 1897; Kur. warsz. 1897; Prz. tyg. 1897; Ziarno 1897. Łoz.E. Emanuel Łoziński - Kur. warsz. 1927, 1930-1.

217


Stanisław Ciepłowski

m. m. (m)

- Ignacy Matuszewski* - Tyg. ilustr. 1887-8, 1890-1, 1894,1903. — Aleksander Michaux — Bluszcz 1896 nr 10. — Kornel Makuszyński* — Gaz. warsz. 1928; Rzeczposp. 1920, 1922-3. (m) — Aleksander Michaux - Bluszcz 1896 nr 10. M. — Józef Grabowski — Prz. techn. 1897. M. — Jaxa Antoni Marcinkowski — Gaz. warsz. 1857. M. - Jan Michalikowski - Prz. techn. 1895-8. M. — Iza Moszczeńska — Głos 1901—2. M. — Władysław Rabski - Tyg. Mód i Powieści — 1893—4. M. - Aleksander Świętochowski* - Prawda 1892-3, 1907,1910. M.Abicz - Marian Abramowicz - Prz. tyg. 1900 nr 48. M.Ar. - Marek Arnstein - Izraelita 1901. M.B. - Maurycy Badior* - Tyg.powsz. 1879. M.B.Sk — Marceli Bogoria Skotnicki — Tyg. Sztuk pięknych 1840. M.Cz.P. — Maria Czesława Przewóska — Bluszcz 1915; Kur. warsz. 1920. M.Cz.Przew. - Maria Czesława Przewóska — Kur. warsz. 1908, 1910, 1913. M.D. — Michalina Domańska — Kobieta w Świecie i w Domu 1929,1934, 1937. m.dz. - Michał Synoradzki — Biesiada liter. 1914-5. m.-dz. - Michał Synoradzki - Biesiada liter. 1913. -m.dz. - Michał Synoradzki — Biesiada liter. 1913. -m.dz.- Michał Synoradzki - Biesiada liter. 1908, 1 9 1 0 , 1 9 1 3 - 4 . M.G. - Marian Gawalewicz* - Kłosy 1879-81; Kraj 1901; Kur. niedz. 1893, 1898; Kur. warsz. 1882, 1899; Niwa 1898; Świt 1885-6; Tyg. ilustr. 1868, 1886, 1888-92, 1896-8; Tyg. powsz. 1878, 1882-5. M.Gaw. — Marian Gawalewicz - Kraj 1895-6. M.Grz. - Marian Grzegorczyk* - Rzeczposp. 1923—4. M.J.W. - Maria Wielopolska - Głos Prawdy 1928-9. M.K. - Mścisław Kamiński — Kłosy 1866. M.K. - Maurycy Karasowski* - Bibl. warsz. 1865—6; Dz.warsz. 1857; Kron. lViad.kraj i zagr. 1856-7; Ruch muz. 1857, 1859-60. M.L. - Marian Lalewicz - Prz. techn. 1924. M.Ł. — Maria Łopuszańska - Przebudzenie 1912. M.M. - Maksymilian Malinowski - Zaranie 1908-9. M.M. - Maurycy Mochnacki - Gaz. pol. 1827; Nowa Pol. 1831. M.M. - Marceli Motty - Dz. nar. 1841. M.P. — Mirosław Poznański - Nowa Gaz. 1912. M.R. - Mieczysław Rulikowski - Kur. u>arsz. 1912,1921-2; Nowa Gaz. 1907; Tyg. ilustr. 1930-3. M.Raw. — Mieczysław Niedziałkowski -Jedność rob. 1916. m.rom. — Michał R o m a n - Kur. pol. 1916. M.Rom. - Michał R o m a n - Kur. pol. 1916. m.s. — Michał Synoradzki - Biesiada liter. 1907.

218


PSEUDONIMY AUTORÓW POLSKICH PISZĄCYCH O WARSZAWIE

M.S. M.S. (M.S.) -m.s.m.sdz. M.SK. M.Skr. m.syn. M.Sz. M.T. M.W.

— -

Mieczysław Smolarski - Rzeczposp. 1925—6. Michał Synoradzki - Biesiada liter. 1906,1916. Mieczysław Smolarski - Rzeczposp. 1926. Michał Synoradzki - Biesiada liter. 1913. Michał Synoradzki - Biesiada liter. 1910. Mieczysław Skolimowski - Głos Stolicy 1916-7. Mieczysław Skrudlik - Gaz. por. 1924-5. Michał Synoradzki - Lechita 1907. Marian Szyjkowski* — Kur. warsz. 1938. Mieczysław Treter - Gaz. pol. 1930, 1934. Mieczysław Wallis - Rob. 1919, 1922, 1924—5, 1928, 1930-1, 1933. M.W. - Marian Wawrzeniecki* — Prz. tyg. 1884-5. Marek Andrzej — Marek Arnstein* - Kur. warsz. 1900. Marian - Józef Szwarc - Gaz. rob. 1918. Marion - Cecylia Grosglikowa - Kur. warsz. 1908. Mariusz - Władysław Rabski* - Kur. warsz. 1898-9; Tyg. Mód i Powieści 1894. Maryusz — Stanisław Marek Rzętkowski — Tyg. Mód i Powieści 1897 nr 42. Maska - Włodzimierz Stebelski* - J. Ungra Kai. warsz. 1891. Medard - Felicjan Faleński -J. Ungra Kai. warsz. 1865. Medelsza Kasper — Józef Ignacy Kraszewski - Czas 1854. Mefisto - Aleksander R a j c h m a n * — Echo muz. teatr. 1 8 8 5 - 9 2 , 1 8 9 9 . mg. — Marian Gawalewicz* — Tyg.powsz. 1885. mg. - Mieczysław Grydzewski - Wiad. liter. 1925—6. (mg) - Marian Gawalewicz - Dz. dla wszystkich anons. 1884. -mg- Marian Gawalewicz - Tyg.powsz. 1 8 8 4 - 5 , 1 8 8 8 . -m-g- Marian Gawalewicz - Dz. dla wszystkich anons. 1884. Mgła - Włodzimierz Stebelski* - Alb. Kai. pol. satyr. 1894. (mh) - Mieczysław Hartleb - Kur. pol. 1927-8. Miecz.R. - Mieczysław R o m a n o w s k i * - Dz. liter. 1862. Miecz.Skr. - Mieczysław Skrudlik - Gaz. por. 1925. Miecz y Sława - Józefa Radzymińska - Kuźnia 1943. Mimar - Michał Marczewski* - Krytyka 1912. Mir. - Ludwik Mirgorodzki - Wędrowiec 1898. Mir. Poz. - Mirosław Poznański - Nowa Gaz. 1912-4. Miron - Aleksander Michaux* - Ktosy 1865-6; Kur. warsz. 1872-4; Tyg. ilustr. 1895. Moderato - Adam Zabłocki* - Ogniwo 1904. Monokl - Kazimierz Korwin-Piotrowski - Tyg. pol. 1899. Monter - Antoni Chruściel - Biul. inf. 1944; Rzeczposp. Pol. 1944. MoriJ. - Janina R e m b o w s k a * - Echo Pragi 1917. Morosz J u l i a n - Cecylia Wołowska-Gładkowska* - Gaz. świąt. 1884; Kraj 1892; Ziarno 1891; Zorza 1892. Mrówka Janek - Jan Jeleński* - Zorza 1878,1887.

219


Stanisław Ciepłowski

Mrówka Łukasz — Józef Grajnert* - Zorza 1878. Mru.K. - Antoni Józef Szabrański - Bibl. warsz. 1868. Mru.-K. - Antoni Józef Szabrański - Gaz. por. 1838. Mruk. - Antoni Józef Szabrański - Bibl. warsz. 1869-70. mst. — Mieczysław Sterling — Wiad. liter. 1929. mw. - Mieczysław Wallis — Wiad. liter. 1934—5. Myszka — Adela Kirchner — Gaz. przem—rzem. 1891. n n.

-

Marian Gawalewicz* - Tyg. ilustr. 1902—3. Marian Gawalewicz - Biesiada liter. 1878; Prawda 1904; Tyg. powsz. 1880-2. N. - Ludwik Natanson - Tyg. lek. 1848, 1852-62. N. — Z y g m u n t Noskowski - Kur. warsz. 1903. N. - Adolf Nowaczyński - Prawda 1908. N. — Stanisław Noyszewski — Gaz. por. 1916—7. -n- Marian Gawalewicz* - Wędrowiec 1903. N.J. - Natalia Jastrzębska* — Bluszcz 1907—10, 1912. Na-Z. — Kazimierz Dłuski — Przedświt 1896. Nauczyciel — Aleksander Świętochowski* - Prawda 1881. Nemo — Stefan Krzywoszewski* — Kur. warsz. 1917; Ognisko dom. 1884. Nemo — Edward Lubowski* — Bibl. warsz. 1869—72. Nie-Apelles - Z y g m u n t Sarnecki - Kur. warsz. 1886. Niepowie Kajetan — Karol Frankowski* - Gaz. warsz. 1845; Prz. nauk. 1845. Nix - E d m u n d Bogdanowicz* - Kur. warsz. 1904-1909. o. - Artur O p p m a n * - Tyg. ilustr. 1904-5, 1907. O... - Ludwik Osiński - Pam. warsz. 1809. O.K. - Oskar Kolberg* — Bibl. warsz. 1852. O.Remus - Aleksander Świętochowski* - Now. 1879. 0.T. - Józef Sikorski - Ruch muz. 1860. Okoński Władysław - Aleksander Świętochowski* - Opiekun dom. 1875. (Oksza J.) - Julia Kisielewska - Bluszcz 1922. Oksza Julia - Julia Kisielewska* - Bluszcz 1922. 01. - Wacław Olszewski - Godz.Pol. 1916-7. Ol. - Franciszek Olszewski - Kur. warsz. 1883-4. Ol.Fr. — Franciszek Olszewski — Kur. warsz. 1883. Old. - Aleksander R a j c h m a n * - Kur. warsz. 1913-4. Oleś - Józef Aleksander Miniszewski* - Gaz. pol. 1850. Olgierd Stella- Stefania Łazarska* - Kobieta w Świecie i w Domu 1939. Organ - Z y g m u n t Sarnecki* - Świat 1889—90. Or-ot - Artur O p p m a n * - Alb. Kai. pol. satyr. 1894, 1903; Bluszcz 1898; J. Ungra Kai. warsz. 1891, 1900; Kraj 1895, 1897, 1899; Kur. niedz. 1897; Kur. warsz. 1 8 9 1 , 1 8 9 6 - 7 , 1 9 0 0 - 1 , 1 9 0 3 ; Niwa 1894; Niwa pol. 1903; Prz. tyg. 1893; Tyg. ilustr. 1893, 1901, 1903; Tyg. powsz. 1890; Wędrowiec 1902-3; Ziarno 1903.

220


PSEUDONIMY AUTORÓW POLSKICH PISZĄCYCH O WARSZAWIE

Or-Ot

-

Artur O p p m a n - Biesiada liter. 1906; Kraj 1905; Kur. warsz. 1905-6, 1926-7; Lechita 1907; Ognisko 1904; Tyg. ilustr. 1906,1910,1912, 1914-6; Wędrowiec 1904, 1906; Wiad. pol. polit. i liter. 1940. Or-Ot. - Artur O p p m a n - Gaz. świąt 1931; Kur. warsz. 1927; Pol. zbr. 1931; Świat 1906. (Or-Ot) - Artur O p p m a n - Pol. zbr. 1931. Orpion - Cezary Jellenta* - Aten. 1903-5. ORPION - Cezary Jellenta — Aten. 1903. Orwicz Jerzy - Natalia Dzierżek* - Bluszcz 1899,1900,1918; Wiecz. rodz. 1907. Oset - Antoni Orłowski* — Kur. warsz. 1899. Ostoja — Józefa Sawicka* - Świt 1886. p p. P. P. P. P. P. P.

— — -

-p.-P.P.Ch. P.Chm. p g.

— — -

P.G.

-

(p.g.)

-

P.G.S. p.g.ś. P.G.Ś. PJ. PK. P.L. P.L. P.R.

— — — -

(P.R.) p.ż.b. Padalica Tadeusz

Aleksander Świętochowski - Prawda 1901. Aleksander Świętochowski - Prawda 1898, 1901-2. Aleksander Goldring* - Głos 1900-2. Maciej Paszkowski — Prz. techn. 1885. H e n r y k Piątkowski - Kur. warsz. 1917, 1924. Jan Ludwik Popławski - Głos 1887,1890. Leon Przybyszewski - Nowa Gaz. 1912. Aleksander Świętochowski* - Now. 1878-9; Prawda 1893-7, 1901-2. Aleksander Świętochowski - Prawda 1895—6. Aleksander Świętochowski - Prawda 1895. Piotr Chmielowski* - Aten. 1882; Bluszcz 1880; Now. 1878. Piotr Chmielowski* - Prz. tyg. 1871. Piotr Grzegorczyk - Gaz. warsz. 1932, 1935; Warsz. Dz. nar. 1935. Piotr Grzegorczyk* - Gaz. warsz. 1932-3, 1935-6; Warsz. Dz. nar. 1936. Piotr Grzegorczyk - Gaz. warsz. 1933-4; Warsz. Dz. nar. 1935-9. Konrad Prószyński - Gaz. świąt. 1882,1890. Konrad Prószyński - Gaz. świąt. 1901. Konrad Prószyński — Gaz. świąt. 1894. Józef Pracki — Kłosy 1872. Paulina Krakowowa - Zorza 1843-4. Paulina Lamowa - Bluszcz 1929-38. Leon Pomirowski - Pol. zbr. 1927. Piotr Rytel - Gaz. pol. 1919; Gaz. por. 1923, 1925; Gaz. por. warsz. 1925; Gaz. warsz. 1920-5, 1928; Gaz. warsz. por. 1926-8; Nowa Gaz. 1917; Warsz. Dz. nar. 1938-9. Piotr Rytel - Warsz. Dz. nar. 1938. Tadeusz Żeleński - Gaz. pol. 1935. - Z e n o n Fisz * -Dz.pozn. 1860; Gaz. warsz. 1854; Kłosy 1870; Opiekun dom. 1870.

221


Stanisław Ciepłowski

Pal. - Władysław Paliński - Kur. warsz. 1904, 1907, 1910-11, 1913. Pan. Ir. — Irena Pannenkowa - Rzeczposp. 1920. Pani Elżbieta - Elżbieta Kiewnarska* - Bluszcz 1928-9; Kur. warsz. 1927,1930. Parvo — Witold Kozłowski - Sztuka i Naród 1942. Paul de Coś - Paweł Kośmiński* - Czas 1896; Kłosy 1888; Prz. liter. 1896. Pedagog - Karol H e r t z - Prz. tyg. 1882. Pisarz Gazety Świąt. — Konrad Prószyński — Gaz. świąt. 1881—8, 1892—4, 1 8 9 8 - 1 9 0 1 , 1 9 0 5 , 1907-8. Pisarz Gazety Świątecznej - Konrad Prószyński*- Gaz.świąt. 1887,1890,1896,1902. Pl.Sz. - Karol Estreicher* - Rozmait. 1859. Płk.dypl.S.S. — Stanisław Sosabowski — Bellona 1941. Płomieńczyk — Maria Paprocka - Kron. rodz. 1896 nr 13. Pług Adam - Antoni Pietkiewicz* - Bibl. warsz. 1897-8; Buli. pol. 1904; Kłosy 1876, 1879-83, 1885-6, 1888-90; Kraj 1897; Kur. warsz. 1894, 1896-7, 1901; Prawda 1908; Wędrowiec 1890-1, 1897-8, 1902; Wiecz. rodz. 1880; Ziarno 1905; Zorza 1903. Pok. - Julian Ginsbert — Kur. warsz. 1934-9. POK. - Julian Ginsbert - Kur. warsz. 1939. Poker Jim - Julian Ginsbert* - Kur. warsz. 1 9 3 3 - 4 , 1 9 3 6 - 9 ; Pol. zbr. 1932-4, 1937-8. Pol.A. - Aleksander Poliński - Kur. warsz. 1901. Poleski Andrzej — Seweryn Pollak — Rob. mokot. 1944. Pomian Andrzej — Bohdan Sałaciński — Pol. walcząca 1944. por. Z e n o n — Z e n o n Kliszko — Tryb.Woln. 1944. Poraj St. — Stanisław Poraj-Koźmiński* - Bluszcz 1908. Poseł P r a w d y - Aleksander Świętochowski* - Prawda 1881-5, 1888-94, 1896, 1 8 9 8 - 1 9 0 0 , 1 9 0 2 , 1904-5. Postępowicz Stefan — Kazimierz Piotrowski - Zorza 1870. Powojczyk - Aleksander Goldring* - Kur. warsz. 1901. Poz. - Mirosław Poznański - Nowa Gaz. 1913. Półkozic Aleksander - Aleksander Niewiarowski* - Czas 1892; Kur. warsz. 1881-3,1887. (pr) - Piotr R y t e l - Gaz. warsz. 1930. (pr.) - Piotr R y t e l - Gaz. warsz. por. 1927. Prawie Heine— Paweł Kośmiński* - Czas 1896. Promyk Kazimierz - Konrad Prószyński* - Bibl. warsz. 1908; Gaz. świąt. 1893, 1898, 1904, 1906, 1910; Kłosy 1878; Now. 1879; Prawda 1908; Tyg. pol. 1900; Ziarno 1906. Prut. - Artur Gruszecki* — Kraj 1898. Puk - Antoni Mieszkowski* - Kur. warsz. 1 9 0 4 - 5 , 1 9 0 7 - 9 , 1 9 1 4 - 5 . Puk. - Antoni Mieszkowski* - Echo muz. teatr, artys. 1897; Kur. warsz. 1887,1891, 1 8 9 7 , 1 9 0 6 - 1 2 , 1 9 1 4 - 1 5 , 1918. Pustelnik z Krakowskiego Przedmieścia - Gerard Maurycy Witowski* - Gaz. warsz. 1 8 1 6 - 2 0 , 1 8 3 7 .

222


PSEUDONIMY A U T O R Ó W POLSKICH PISZĄCYCH O WARSZAWIE

Q Q. Q. Quasimodo Quis

-

Quis.

-

r r. R. R. R. R. R.

-

M a r i a n Gawalewicz - Tyg. ilustr. 1 8 9 0 - 1 , 1893. M a r i a n Gawalewicz - Tyg. ¡lustr. 1 8 8 9 , 1 8 9 2 , 1 8 9 4 . W ł o d z i m i e r z Z e n o w i c z * - Kraj 1 8 9 8 - 9 . A r t u r G ó r s k i * - Promień 1906. Marian Gawalewicz - Bluszcz 1 8 8 8 - 9 0 ; Kłosy 1882; Tyg. ilustr. 1 8 8 8 , 1 8 9 4 - 7 ; Tyg.powsz. 1 8 7 8 , 1 8 8 2 - 5 . Marian Gawalewicz - Bluszcz 1889; Tyg. pol. 1899; Tyg.powsz. 1878,1883-5.

Mieczysław Rulikowski - Nowa Gaz. 1912. R e m i g i u s z Kwiatkowski - Tyg. ilustr. 1905, 1907. Wojciech Gerson - Tyg. ilustr. 1870. Michał R a d z i w i ł ł — Przew. nauk. liter. 1890. Tadeusz R o m a n o w i c z — Dz. liter. 1866. Z y g m u n t R ó ż y c k i - Bluszcz 1 9 1 2 - 3 , 1 9 1 5 , 1 9 1 7 - 8 . Mieczysław Rulikowski - Nowa Gaz. 1 9 0 8 - 9 , 1 9 1 6 - 7 ; Tyg. ilustr. 1929,1931-2,1936. R. - Piotr R y t e l - Gaz. warsz. 1 9 2 0 , 1 9 2 2 , 1 9 2 5 , 1 9 2 8 , 1 9 3 0 - 3 ; Gaz. warsz.por. 1927; Warsz. Dz. nar. 1 9 3 6 - 8 . R. - Kazimierz Władysław Wójcicki — Kłosy 1 8 7 2 - 3 . R.A. - Aleksander R a j c h m a n — Echo muz. teatr, artyst. 1889. R.Al. - Aleksander R a j c h m a n - Echo muz. teatr, artyst. 1889, 1 8 9 2 - 3 . r.b. - R o m a n Buczyński - Niwa 1882. RB. - R o m a n Buczyński - Gaz. sąd. warsz. 1879; Niwa 1 8 7 9 - 8 0 . R.C.H. - R ó ż a C z e k a ń s k a - H e y m a n o w a - Bluszcz 1927. R.K. - R e m i g i u s z Kwiatkowski - Tyg. ilustr. 1 9 0 6 - 8 . R.Z. - R o m a n Z r ę b o w i c z - Rzeczposp. 1 9 2 4 - 5 . (r.z.) - R o m a n Z r ę b o w i c z - Rzeczposp. 1925. R a d . Woj. - R a d o s ł a w Wojnicz - Głos Prawdy 1926. R a w i t a Fr. - Franciszek Gawroński* - Tyg. ilustr. 1888. rb. - R o m a n Buczyński — Gaz. sąd. warsz. 1881. -rb. - R o m a n Buczyński — Niwa 1882. R e d a k t o r Gaz lek. — H e n r y k Łuczkiewicz - Gaz. lek. 1880. R e m i g i u s z K.- - R e m i g i u s z Kwiatkowski - Kur. warsz. 1919; Świat 1910. Res. - Feliks Perl* - Przedświt 1910; Światło 1900. Robotnik - Jan D u k a c z e w s k i * - Jedność rob. 1917; Przedświt 1895. (Robotnik) - Jan D u k a c z e w s k i * - Przedśuńt 1894. „ R o b o t n i k " • - Jan D u k a c z e w s k i * - Przedświt 1897. Rodoć M. - M i k o ł a j Biernacki* - Kur. warsz. 1878. rog. - Jerzy R o g o w i c z - Kur. warsz. 1934. Rog. - Jerzy R o g o w i c z - Kur. warsz. 1933—ł. - Jerzy R o g o w i c z - Kur. warsz. 1932. (rog-) - Szczepan Jaleński — Rola 1910. Rolicz rom. - Michał R o m a n - Dz. pol. 1915; Kur. pol. 1 9 0 7 - 8 , 1 9 1 6 - 7 . Rom. - Michał R o m a n - Kur. pol. 1 9 0 7 - 8 , 1918.

223


Stanisław Ciepłowski

Ros... Helena— Helena R o s e n b a n d - Dobra Gospod. 1902; Prz. tyg. 1896. rr. — Regina Reicherówna — Wiad. liter. 1927. rt. - Władysław Ludwik Evert - Pol. zbr. 1931-2. R u d y Zbigniew — Zbigniew Jasiński - Baszta 1944; Warszawa walczy 1944; Wolna Pol. 1944. Rustan — Stanisław Ruzamski* — Rzeczposp. 1921, 1923—4. Rykaczewski — Stanisław Łoza — Wędrowiec 1892 nr 17. Ryszard — Mieczysław Trojanowski - Naprzód 1906. Rz. — Stanisław Marek Rzętkowski — Biesiada liter. 1876; Tyg. ¡lustr. 1882; Tyg. Mód i Powieści 1891-2. Rz.St.M. - Stanisław Marek Rzętkowski - Wiek 1891. Rzemieślnik — Józef Juszczyk — Prz. tyg. 1869. S. S. S. S. S.B.

— — -

S.B. S.B. S.Ciech. (S.Ciech.) S.E. S.E. S.E. s.f. S.E S.G. S.G. S.J. S.J. S.J.

— — — — — — — -

S.J.G. S.K. S.K.

-

S.K. S.Kt. S.L.J. . S.M. S.M.

224

• •*-

Emil Sokal — Kur. warsz. 1892,1894, 1898, 1900,1904. Seweryn Sterling — Głos 1890. Stanisław Stroński — Rzeczposp. 1920. Aleksander Świętochowski* — Prawda 1903. Stefan Barszczewski - Kur. warsz. 1 9 0 2 - 3 , 1 9 0 9 , 1 9 1 4 ; Wędrowiec 1902 nr 44. Stanisław Bednarski* — Prz. powsz. 1924. Stanisław K. Bogusławski* — Kur. warsz. 1847,1849. Stanisław Ciechomski — Kur. warsz. 1894. Stanisław Ciechomski - Kur. warsz. 1896. Stefan Essmanowski - Tyg. ilustr. 1934,1937. Wacław Gosztowtt* - Buli. pol. 1906. Emil Sokal - Kur. warsz. 1903. Stanisław Falkiewicz — Żołn. pol. 1931. Stanisław Falkiewicz — Żołn. pol. 1929. Stanisław Garztecki - Rest. i Hotel. pol. 1929. Stefan Godlewski — Niwa 1885. Stanisław Janicki - Pam.fiz. matem, i artyst. Umiejętności 1830. Szczepan Jeleński - Rola 1910. Stefan Jędrzejczak - Pol. Przem. rest. 1 9 3 3 - 5 , 1 9 3 7 ; Rest. i Hotel, pol. 1929. Stefan Józef Godlewski - Gaz. por. 1919-25; Myśl nar. 1935. Stanisław Karpiński — Głos 1895-6, 1898. Stanisław Krzemiński* - Bluszcz 1870, 1875, 1877, 1879-80, 1882-6, 1888-9, 1892; Gaz. handl. 1883-4; Kłosy 1879; Wędrowiec 1891. Stefan Krzywoszewski - Świat 1 9 0 6 - 2 1 , 1 9 2 6 , 1 9 2 8 , 1 9 3 3 - 4 . Stanisław Koszutski - Głos 1898. Stanisław Jaszowski* - Zbieracz liter, i polit. 1837. Stanisław Miłaszewski* - Kur. warsz. 1921; Rzeczposp. 1928; Tyg. ilustr. 1920-22. Stanisław Miłkowski — Opiekun dom. 1871.


PSEUDONIMY AUTORÓW POLSKICH PISZĄCYCH O WARSZAWIE

S.M. S.N.

Stanisław Modliński - Prz. techn. 1876. Stanisław Piołun Noyszewski - Gaz. por. 1916-9. s.o. Stanisław Okraszewski - Pam. warsz. 1815. s.o. Seweryn Oleszczyński - Kur. warsz. 1846. S.P. Stanisław Posner* - Prawda 1900. S.P.O. Stefania Podhorska-Okołów - Bluszcz 1921-3, 1927-39; Gaz. warsz. 1923-4; Kobieta w Świecie i w Domu 1938. S.St. Stefan Stetkiewicz - Prz. techn. 1895. S.T.B. Teofil Bernard Syga - Gaz. warsz. 1928. S.W. Sygurt Wiśniowski - Tyg. ilustr. 1876. S.W Stefan Witwicki - Przyj. Ludu 1841. S. Władysław Władysław Sabowski - Kółko dom. 1867. S.Z. Stanisław Zdziarski — Kur. warsz. 1923. S.z.Ż.D. Seweryna Duchińska - Tyg. powsz. 1879. S.z Ż.P. Seweryna Duchińska — Tyg. ilustr. 1863. S.Zdz. Seweryn Zdzitowiecki - Prz. roln. Iiatidl. i przem. 1853. Sartor Tadeusz Rechniewski* — Dzień 1909. Satyr Włodzimierz Stebelski - Echo muz. teatr. 1885. Sav. Anna Zahorska-Elsenberg - Świat 1909-10. Savitri Anna Zahorska-Elsenberg* - Bluszcz 1913; Prawda 1908; Świat 1909-11. Sawa Jan Maria Konopnicka - Biesiada liter. 1905. Sdl. Adam Grzymała-Siedlecki — Kur. warsz. 1904, 1907. (Sdl.) Adam Grzymała-Siedlecki - Rzeczposp. 1922. Sel. Cecylia Walewska — Wędrowiec 1906. Selika Cecylia Walewska* - Głos 1895; Kur. warsz. 1897; Prawda 1893-4; Wędrowiec 1896, 1905. Sem. Tadeusz Semadeni - Prz. sport. 1923, 1928, 1931; Stadion 1924-5. Seweryna D. z Ż . — Seweryna Duchińska —J. Jaworskiego Kai. pol. 1867. Sęk Zdzisław Kleszczyński* - Kur. warsz. 1 9 2 6 - 8 , 1 9 3 0 - 2 , 1 9 3 5 . Sęk Teodor Sęczkowski* - Prz. tyg. 1868. Sęp Władysław Józef Maleszewski* - Biesiada liter. 1877-93, 1901; Kur. warsz. 1896. Sęp. Władysław Józef Maleszewski* - Biesiada liter. 1904, 1906. Antoni Sygietyński - Dzień 1914; Nowa Gaz. 1906; Prawda Sg1883; Prz. tyg. 1888; Wędrowiec 1886. Antoni Sygietyński - Dzień 1909-11. (Sg) Antoni Sygietyński - Kur. warsz. 1896-9. (Sg.) Siem.J. Józef Siemieński - Tyg. pol. 1912. sk. Stefan Krzywoszewski - Świat 1 9 0 6 - 9 , 1 9 1 1 , 1913-4, 1933. Sk. Stefan Krzywoszewski - Świat 1907-9, 1914-26. (sk) Stanisław Karpiński - Głos 1895-7,1899. Sk.St. Stefan Skawiński - Ogrodnik 1911. (sk.st.) Zofia Skorobohata-Stankiewiczowa - Bluszcz 1907-9. -

225


Stanisław

Ciepłowski

Skiba Wł. - Władysław Sabowski — Kur. warsz. 1883. Skiba Władysław - Władysław Sabowski - Kur. warsz. 1883. Skiba W o ł o d y - Władysław Sabowski* - Gaz. roln. 1867; Kłosy 1868; Opiekun dom. 1870. Skierka - Czesław Jankowski* - Kraj 1888; Wędrowiec 1 8 9 1 , 1 9 0 3 . skrz. - Stefan Krzywoszewski - Świat 1906, 1 9 2 1 - 2 , 1 9 2 9 - 3 0 . Skrz. - Stefan Krzywoszewski - Świat 1906, 1 9 2 0 - 1 . (Skrz) - Stefan Krzywoszewski - Świat 1921. Skrzycki R . — R o m a n Dmowski* - Prz. wszechpol. 1895. Sm. - Stanisław Michalski* — Ogniwo 1903. Smotrycz K. — Stojan Stefanowski — Rob. 1919. SOS! - Andrzej Krasicki - Pol. zbr. 1 9 2 9 - 3 4 . (SOS!) - Andrzej Krasicki — Pol. zbr. 1931. SP - Stanisław Pliszczyński - Prz. księg. 1930. St.A.K. Stanisław Aleksander Kempner* - Gaz. handl. 1 8 8 3 - 5 , 1894, 1 8 9 6 - 8 , 1 9 0 0 - 5 ; Now. 1881; Nowa Gaz. 1 9 0 8 , 1 9 1 1 , 1 9 1 6 - 7 . St.B. — Stanisław Brzozowski* — Głos 1903. (St.C.) — Stanisław Ciechomski — Kur. warsz. 1890. St.Ciech. - Stanisław Ciechomski — Kur. warsz. 1890, 1894, 1896. (St.Ciech.) - Stanisław Ciechomski - Kur. warsz. 1890, 1 8 9 3 - 6 . St.C-ski — Stanisław Cieszkowski - Godz. Pol. 1 9 1 6 - 7 . St.D. - Stanisław Dubois - Rob. 1 9 2 0 , 1 9 2 3 , 1 9 2 5 - 6 . St.D. - Stanisław Dzikowski - Świat 1909, 1927. St.Dz. - Stanisław Dzikowski - Świat 1 9 0 9 - 1 1 ; Tyg. ilustr. 1 9 1 2 - 4 . St.E.L. - S.E. Lewandowski — Gaz. warsz. por. 1 9 2 6 - 7 . St.G. - Stefan Józef Godlewski - Gaz. por. 1919; Myśl nar. 1936. St.Gr. - Stefan Górski - Tyg. ilustr. 1906, 1908. ST.GR. - Stefan Górski* — Tyg. ilustr. 1908. St.H. - Henryk Struve - Kłosy 1889. ST.J. — Stanisław Józefowicz - Mysi nar. 1937. (St.J.) - Stanisław Józefowicz - Myśl nar. 1937—8. St.Jark. - Stanisław Jarkowski - Świat 1908; Tyg. ilustr. 1915. St.J-ski - Stanisław Jarkowski - Kur. pol. 1917. St.K. - Stanisław Kazuro - Rytm 1924. St.K. - Stanisław Krzemiński - Kłosy 1 8 7 4 - 5 , 1 8 7 8 - 9 . (St.K.) - Stanisław Koszutski - Głos 1899. (St.Kop.) - Stanisław Kopczyński - Głos 1899. St.Krz. - Stefan Krzywoszewski* - Świat 1913. St.M. - Stanisław Miłaszewski - Gaz. Warsz. 1 9 1 4 - 5 ; Myśl nar. 1935; Rzeczposp. 1 9 2 2 - 4 , 1 9 2 9 - 3 0 . St.M.Rz. Stanisław Marek Rzętkowski - Biesiada liter. 1 8 7 6 - 8 0 ; Echo muz. teatr. 1887; Kur. warsz. 1876, 1887; Tyg. ilustr. 1867, 1869, 1 8 7 3 - 4 , 1877, 1 8 8 1 - 8 , 1897; Tyg. Mód i Powieści 1 8 9 1 - 3 ; Wiek 1873. -St.M.Rz. — Stanisław Marek Rzętkowski - Echo muz. teatr. 1887.

226


PSEUDONIMY AUTORÓW POLSKICH PISZĄCYCH O WARSZAWIE

St.Mary. st.n. St.n. St.N. St.N. St.Os...arz (St.Os...arz) St.P. St.P. St.P. St.Pl. St.R.

-

St.Rz. St.S. St.Sier. St.Sk.. St.Steg. St.T. St.Zdz. (St-an.) Stan.Ciesz. Stanio stb. Stef.Krz.

-

-

Stef. Po Stef.Steg. Stęk Jan (Stk) Str.Wojt.

-

Str.-Wojtk.

-

strz. stw. Sz. Szczęsna Świadek Świda B.K. T. T.

-

-

— -

Stanisław Marynowski - Sport 1905; Start 1906. Stanisław Niewiadomski - Rzeczposp. 1 9 2 1 - 4 . Stanisław Niewiadomski — Rzeczposp. 1921. Stanisław Niewiadomski - Rzeczposp. 1920. Stanisław Noyszewski - Gaz. por. 1 9 1 5 - 7 . Leon Wasilewski - Światło 1900. Leon Wasilewski - Krytyka 1899. Stanisław Patek - Kur. warsz. 1896. Stanisław Pieńkowski* - Gaz. warsz. 1 9 2 4 - 5 , 1927, 1929. Stanisław Popowski - Głos 1901. Stanisław Pliszczyński - Prz. księg. 1 9 2 9 - 3 0 . Stanisław Marek Rzętkowski - Biesiada liter. 1876; Tyg. ilustr. 1875. Stanisław Marek Rzętkowski - Biesiada liter. 1877; Kur. warsz. 1887; Tyg. ilustr. 1866, 1869. Stanisław Sierosławski - Świat 1 9 1 1 - 2 , 1914, 1917. Stanisław Sierosławski - Świat 1921. Stefan Skawiński - Ogrodnik 1 9 1 3 - 4 , 1 9 1 6 - 8 . Stefan Stegry - Kur. pol. 1927. Stanisław Tołwiński - Rob. 1919. Stanisław Zdziarski* - Kur. warsz. 1 9 2 0 - 4 , 1926. Adolf Starkman - Wędrowiec 1901. Stanisław Cieszkowski - Wiek 1903. Czesław Jankowski* - Kur. warsz. 1883, 1885, 1 8 9 0 - 1 . Stanisław Baliński - Wiad. liter. 1 9 2 5 , 1 9 2 8 . Stefan Krzywoszewski* - Kur. pol. 1916; Świat 1 9 0 6 - 1 0 , 1915, 1919,1927,1930. Stefan Popowski - Gaz. warsz. 1923. Stefan Stegry - Kur. pol. 1927; Pol. zbr. 1 9 3 0 - 1 . Maria Dąbrowska* — Zaranie 1913. Stanisław Koszutski - Głos 1899. Stanisław Strumpf-Wojtkiewicz - Kur. warsz. 1927, 1 9 2 9 - 3 2 , 1934-6. Stanisław Strumpf-Wojtkiewicz - Kur. warsz. 1923, 1 9 3 0 - 2 , 1934-5. Stefania Zahorska - Wiad. liter. 1927. Jan Lechoń - Wiad. liter. 1925. Wacław Szymanowski - Dz. warsz. 1851; J . Ungra Kai. warsz. 1853. Maria Unicka* - Bluszcz 1 8 9 6 , 1 8 9 8 , 1 9 0 0 ; Dobra Gospod. 1903. Jan Janiczek - Pol. walcząca. 1941. Bolesław Koskowski* - Głos 1896. Teodor Toeplitz - Dz. Zarz. m.st. Warsz. 1923. Zygmunt Trzebiński - Gaz. por. 1913, 1916.

227


Stanisław Ciepłowski

T.B. t.b.s. T.B.S. t.c. T.Ch. (T.Ch.) T.Cz. T.D. T.D^M T.D.=M. T.Gr. T.H. T.H. (-t.-i) T.J.

T.J. T.J. (T.J.) T.J.Ch. T.J.-Ch. (T.J—Ch.) T.K. T.K.-c. T.K.-c (t.k-c) (t.K-c) (T.K-c) (T.K-C) (T.Kc.) (T.K-c.) T.-K-c T.Kończ. T.M. T.M. T.S. T.S.

228

- Tadeusz Banachiewicz - Wszechświat 1905. — Teofil Bernard Syga — Gaz. warsz. 1932, 1935. - Teofil Bernard Syga - Gaz. warsz. 1928, 1930-5; Myśl nar. 1933. — Tadeusz Czapelski — Kur. warsz. 1881. — Teodor Jeske-Choiński - Echo muz. teatr. 1884; Kur. warsz. 1886-8; Niwa 1884,1887. - Teodor Jeske-Choiński - Kur. warsz. 1888. — Tytus Czyżewski - Kar. pol. 1928. — Tadeusz Dworak - Myśl tiar. 1938. - Tadeusz Dołęga-Mostowicz - Rzeczposp. 1925. — Tadeusz Dołęga-Mostowicz — Rzeczposp. 1925. - Tadeusz Grabowski* - Przew. ośw. 1918. - Tadeusz Hartleb — Rob. 1919, 1928—31,1937,1939. - Tadeusz Hiż - Gaz. pol. 1931,1933; Głos Prawdy 1926-8. - Z y g m u n t Łempicki — Kur. pol. 1927. - Tadeusz Jaroszyński — Epoka 1907; Głos 1896-7; Kur. warsz. 1 9 0 5 , 1 9 0 8 - 9 ; Tyg. ilustr. 1 9 0 2 - 5 , 1 9 0 7 , 1 9 0 9 , 1 9 1 3 - 6 ; Wędrowiec 1902; Wiek 1901-2. - Tadeusz Jaworski* — Jeździec i Hodowca 1922, 1926—7. - Tadeusz Joteyko — Kur. warsz. 1924. - Tadeusz Jaroszyński — Kur. warsz. 1909. - Tadeusz Jeske-Choiński* - Echo muz. teatr. 1887; Kraj 1909; Kur. warsz. 1888. - Teodor Jeske-Choiński* - Kraj 1909. - Teodor Jeske-Choiński - Wędrowiec 1901. — Tadeusz Kostecki - Gaz. por. 1913. - Alfred Grot-Bęczkowski - Kur. warsz. 1920,1923. - Alfred Grot-Bęczkowski - Bluszcz 1913; Kur. warsz. 1916, 1918-39; Wędrowiec 1905. - Aflfred Grot-Bęczkowski - Kur. warsz. 1918, 1920. - Alfred Grot-Bęczkowski - Kur. warsz. 1920. - Alfred Grot-Bęczkowski — Kur. warsz. 1917—8,1920—4,1931—2, 1936. - Alfred Grot-Bęczkowski - Kur. warsz. 1924. - Alfred Grot-Bęczkowski - Gaz. warsz. 1929; Kur. warsz. 1929, 1933. - Alfred Grot-Bęczkowski — Kur. warsz. 1929, 1931—4, 1936-9. - Alfred Grot-Bęczkowski — Kur. warsz. 1923. - Alfred Grot-Bęczkowski — Kur. warsz. 1924. - Tadeusz Dołęga-Mostowicz — Rzeczposp. 1922, 1924—5. - Teodora Męczkowska - Tyg. ilustr. 1917; Tyg. Mód i Powieści 1895-6,1901-2. - Tadeusz Sinko* - Czas 1904. - Tadeusz Sterzyński - Prz. księg. 1930.


PSEUDONIMY AUTORÓW POLSKICH PISZĄCYCH O WARSZAWIE

T.Sem. T.St. T.T.J. T.W.D.

Tadeusz Semadeni — Sport wodny 1934. Tadeusz Sterling - Kur. niedz. 1898. Z y g m u n t Fortunat Miłkowski* — Dz. liter. 1861. Tadeusz Wieniawa-Długoszowski - Po Wolność 1926; Pol. Woln. 1 9 2 7 - 3 0 , 1 9 3 3 - 5 ; Walka 1924; Wolność 1925; Z«j Wolność 1926. T.W.-D. - Tadeusz Wieniawa-Długoszowski - Walka 1924. Tad.K-c - Alfred Grot-Bęczkowski - Kur. warsz. 1934-5. Tadem — Tadeusz Dołęga-Mostowicz - Rzeczposp. 1927. TBS - Teofil Bernard Syga - Gaz. warsz. por. 1927. tc - Tadeusz Czapelski* - Kur. warsz. 1881-2; Tyg. ilustr. 1886. Tern. — Tadeusz Dołęga-Mostowicz - Rzeczposp. 1925-6. (tem.) - Tadeusz Dołęga-Mostowicz - Rzeczposp. 1926. Teresa Jadwiga - Teresa Jadwiga Papi* - Tyg. Mód i Powieści 1906; Wiecz. rodz. 1883-4, 1890,1905. th. - Tadeusz Hiż - Głos Prawdy 1929. (-t-i) — Z y g m u n t Łempicki - Kur. pol. 1926-7. (tk-c) - Alfred Grot-Bęczkowski - Kur. warsz. 1938. Topornicki Karol — Tadeusz Gajcy — Sztuka i Naród 1942. Trąbczyński Oktawian - Józef Sikorski - Ruch muz. 1859. Tredecim — Jan Lemański* - Chimera 1905. Tristis - Albert Gąsiorowski - Aten. 1903. Tt - Teofil Trzciński* — Słowo 1905. Twos - Stanisław Strumpf-Wojtkiewicz — Kur. warsz. 1924—5. (Twos) - Stanisław Strumpf-Wojtkiewicz - Kur. warsz. 1924, 1926. (Twos.) — Stanisław Strumpf-Wojtkiewicz — Kur. warsz. 1926. u. Ultimus Ursus Ursyn ut.

— -

— Władysław Umiński - Czyt. dla Wszystkich 1904. — R o m a n Boski - Rob. 1929, 1937. — Maksymilian Silber* - Ognisko dom. 1884. — Jan Zamarajew* - Kur. warsz. 1889; Tyg. powsz. 1889; Wędrowiec 1887,1890-1,1902. - Ignacy Matuszewski* — Tyg. ilustr. 1 9 0 0 - 1 , 1 9 0 3 .

Varsoviensis — Wincenty Kosiakiewicz - Kraj 1902, 1904-6. Vieux Polonais - Adam Breza - Gaz. warsz. 1928-31; Rzeczposp. 1931. W. W. W. W. W. W. w.b. W.B.

Wacław Filochowski - Gaz. warsz. 1925, 1930, 1933. Władysław Jabłonowski - Gaz. por. 1914. Aleksander Świętochowski* - Prawda 1883-4, 1896, 1902-3. Z y g m u n t Wasilewski - Myśl nar. 1929, 1932, 1934. Konrad Winkler - Pol. zbr. 1 9 3 1 - 4 , 1 9 3 6 - 7 , 1 9 3 9 ; Rob. 1931-4, 1936-7, 1939. Kazimierz Władysław Wójcicki* - Dz. warsz. 1853; Kłosy 1865. Wacław Borowy - Tyg. ilustr. 1925. Władysław Baranowski - Tyg. pol. 1912—4.

229


Stanisław Ciepłowski

W.B. W.B. W.D. (w.d.) (W.D.) W.E. W.E. W.El. w.f. W.F. W.F. W.F. (w.f.) W.G. W.G. W.G. W.Gom. W.Gr. W.Gr. W.H. W.H. Wj. (w.j.) (Wj.) WJ.C. W.K. W.K. W.K. W.K. W.K.Wł. W.Kar. W.Ko. W.Kos. w.l.e. w.m. W.M. W.M. W.M. W.M. W.Mił.

230

— — -

— -

-

-

-

Władysław Bogusławski - Kur. warsz. 1887; Tyg. ilustr. 1899. Witold Bunikiewicz - Kur. warsz. 1 9 2 0 - 2 , 1 9 3 6 - 9 . Włodzimierz Dybczyński - Gaz. por. 1913-4. Włodzimierz Dybczyński - Gaz. por. 1914. Włodzimierz Dybczyński - Gaz. por. 1914-5. Witold Elektorowicz - Rytm 1922-9. Władysław Ludwik Evert - Pol. zbr. 1933. Witold Elektorowicz - Rytm 1922-9. Wacław Filochowski - Droga 1927. Władysław Fabry - Pol. zbr. 1924-34. Wilhelm Feldman* - Krytyka 1911. Wacław Filochowski - Gaz. por. warsz. 1925; Gaz. warsz. 1928-35; Gaz. warsz. por. 1926-7. Władysław Fabry - Pol. zbr. 1929. Wojciech Gerson - Bibl. warsz. 1870. Wacław Grubiński* - Kur. warsz. 1937; Świat 1926, 1928, 1932-4. Władysław Grzelak - Sport wodny 1932,1935. Wiktor Gomulicki - Kraj 1895-6. Wacław Grabowski - Prac. pol. 1928. Wacław Grubiński - Świat 1 9 2 7 , 1 9 2 9 - 3 1 . Wiłam Horzyca - Epoka 1926. Wacław Husarski* - Sfinks 1917; Scena pol. 1925; Tyg. ilustr. 1924-34,1936. Władysław Jabłonowski - Gaz. warsz. 1920; Myśl nar. 1937. Władysław Jabłonowski - Głos 1898. Władysław Jabłonowski - Głos 1893. Witold Jerzy Chwalewik - Myśl nar. 1932,1934. Wincenty Korotyński - Kron. rodz. 1883-4, 1887; Tyg. ilustr. 1874 , 1 8 8 8 - 9 0 , 1 9 0 3 ; Tyg.powsz. 1880. Władysław Korycki - Głos 1901. Wincenty Kosiakiewicz - Świat 1906-10, 1915. Wacław Wróblewski* - Głos rob. 1917. Kazimierz Władysław Wójcicki - Kłosy 1872,1875. Wacław Karczewski - Kur. warsz. 1891. Wincenty Kosiakiewicz - Świat 1906. Wincenty Kosiakiewicz* - Świat 1906-10, 1916. Władysław Ludwik Evert - Pol. zbr. 1933. Wanda Miłaszewska - Bluszcz 1923. Władysław Matlakowski - Gaz. lek. 1884. Wanda Miłaszewska - Bluszcz 1923-4. Wilhelm Mitarski - Kur. warsz. 1918; Tyg. ilustr. 1917. Waleria Morzkowska - Biesiada liter. 1881; Prz. tyg. 1882; Świat 1886. Wanda Miłaszewska - Bluszcz 1924.


PSEUDONIMY AUTORÓW POLSKICH PISZĄCYCH O WARSZAWIE

W. O.

w.o. w.o. W.P. W.P. W.P. W.R. W.R. W.R. W.R. (W.R.) W.Rz. w.s. W.S. W.Stp. W.T. W.Trz. W.U. W.U. W.W. w.z. W.Z. W.Z.

w.z.

W.Zaw. Wac.Olsz. Wac.Szym.

-

Wallen Konrad Wan Warmiński Jan Warszawiak — Warta Piotr Was. Was Z Wasz ± (wd.) Weil Weredyk Weznaki Jan

-

Władysław Okręt - Gaz. handl. 1903-5. Wacław Orłowski - Kur. warsz. 1904, 1906-8. Wanda Osuchowska - Głos 1901-2. Władysław Piotrowski - Prz. techn. 1899. Wiktor Popławski - Gaz. por. 1913-5. Walery Przyborowski - Gaz. świąt. 1930. Władysław Rabski* - Kur. warsz. 1897-1915, 1919-24; Wiek 1899-1900. Wacław Rogowicz - Antena 1935; Prawda 1910. Wincenty Rzymowski - Prawda 1913. Kazimierz Wroczyński - Prawda 1912. Władysław Rabski - Kur. warsz. 1905, 1907, 1909-10, 1919, 1924. Wincenty Rzymowski - Prawda 1912. Wojciech Stpiczyński - Głos Prawdy 1924-5. Wojciech Stpiczyński - Głos 1923; Głos Prawdy 1923-6. Wojciech Stpiczyński - Głos 1923; Głos Prawdy 1923. Wincenty Trzebiński - Kur. warsz. 1917, 1921, 1924-5. Wincenty Trzebiński - Kur. warsz. 1918, 1928. Wanda Umińska — Drużyna 1926. Władysław Umiński - Przyj. Młodzieży 1914; Świat 1909. Władysław Wankie - Świat 1918. Władysław Zyglarski - Kur. warsz. 1921, 1923-5. Władysław Zaleski - Kur. warsz. 1904, 1907-8. Władysław Zawistowski - Kur. pol. 1920-6; Tyg. ¡lustr. 1926-7. Władysław Zyglarski - Kur. warsz. 1 9 1 7 , 1 9 2 2 - 4 , 1 9 2 6 - 9 , 1 9 3 1 , 1934-6,1938-9. Władysław Zawistowski* - Epoka 1926-8; Kur. pol. 1920-1, 1924-6; Nouy Kur. pol. 1926; Tyg. ilustr. 1925. Wacław Olszewski - Godz. Pol. 1918. Wacław Szymanowski - Dz. warsz. 1853; Kron. Wiad. kraj. i zagr. 1858. - Wojciech Bąk - Kult. pol. 1939 [właściwie: 1943]. Władysław Wankie - Świat 1907. - Jan Lieder* - Przyj. Dzieci 1861-2. Edward Abramowski* - Polak 1915; Wici 1915. Erazm Piltz* - Kraj 1897. Aleksander Świętochowski - Now. 1879. Z y g m u n t Wasilewski - Głos 1896. Wacław Szymanowski* - Wolne Żarty 1858. W. Dudkiewicz - Głos 1892. Jadwiga Kiewnarska* - Bluszcz 1927; Kobieta w Świecie i w Domu 1927-30; Kur. warsz. 1925, 1930,1932-3, 1935-6. Kazimierz Bartoszewicz* - Afisz teatr. 1 9 7 2 / 3 - 1874/5. Józef Karol Potocki - Głos 1895-6. 231


Stanisław Ciepłowski

wh Wi Wi.Go.. Widz Wielisław

Wierzba Jan (Wit.Bun.) (wj) wk. (wl.) (Wl) wł. Wł. Wł. (wł.) Wł.B. Wł.B. (Wł.B.) wł.bar. wł.bar-ski Wł.D.-W. Wł.G. Wł.G. Wł.K. Wł.K-i Wł.Kor. Wł.Kow. Wł.M. Wł.Okr. Wł.P. Wł.Pal. Wł.S. Wł.Sab. Wł.Tr. Wł.W. Wł.W-t. Wład.Row. Wład.S.

232

— -

Wacław Husarski - Wiad. liter. 1925-6. Tadeusz Wieniawa-Długoszowski - Za Wolność 1926. Wiktor Gomulicki - Tyg. ilustr. 1892. JózefWasowski* - Epoka 1926-8; Kur. pol. 1 9 2 1 - 2 , 1 9 2 4 , 1 9 2 7 ; Nowy Kur. pol. 1926. - Eugeniusz Skrodzki* - Biesiada liter. 1888; Bluszcz 1875-7, 1882, 1884, 1887; J. Ungra Kai. warsz. 1878; Kur. warsz. 1888, 1891; Tyg. ilustr. 1886; Wiecz. rodz. 1886, 1889. - R o m u a l d Mielczarski* - Światło 1898. — Witold Bunikiewicz - Kur. warsz. 1938. - Władysław Jabłonowski - Głos 1897-8. - Władysław Kowalski - Nasza Sprawa 1916. - Ludwik W ł o d e k - Głos 1895—7. - Ludwik W ł o d e k — Głos 1896. - JózefWłoskiewicz — Kur. warsz. 1908. - Ludwik W ł o d e k — Głos 1896. - JózefWłoskiewicz — Kur. warsz. 1906—7, 1910,1912—3. - Ludwik W ł o d e k — Głos 1897. - Władysław Bogusławski - Echo muz. teatr. 1884; Kur. warsz. 1886. - Władysław Bukowiński* - Głos 1895-6, 1898; Sfinks 1910, 1912. - Władysław Bukowiński* - Głos 1900. - Władysław Baranowski - Tyg. pol. 1913; Wisła 1912. - Władysław Baranowski - Tyg. pol. 1913-4. - Władysław Dunin-Wąsowicz - Kur. warsz. 1938. - Władysław Garbiński — Prz. roln.przem. i handl. 1857. - Władysław Gieysztor - Przemysł i Handel 1921. - Władysław Korotyński* - Kraj 1894; Kur. warsz. 1922; Tyg. ilustr. 1892. - Władysław Kempfi — Kur. warsz. 1928. - Władysław Korotyński - Kur. warsz. 1907, 1909. - Władysław Kowalski* - Nasza Sprawa 1918. - Władysław Maleszewski - Biesiada liter. 1 8 7 9 - 8 0 , 1 8 8 3 , 1 8 8 7 - 9 , 1893-7,1899,1903-4. - Władysław Okręt - Gaz. handl. 1903, 1905; Ludzkość 1907. - Władysław Paliński - Kur. warsz. 1912. - Władysław Paliński - Kur. warsz. 1909-10, 1914. - Władysław Sabowski* - Kur. warsz. 1883-7; Opiekun dom. 1867. - Władysław Sabowski* - Tyg. ilustr. 1885. - Włodzimierz Trąmpczyński — Ziarno 1898. - Władysław Wężyk* — Bibl. warsz. 1841. - Władysław Wolert — Trybuna 1920. - Władysław Rowiński — Kur. warsz. 1908. - Władysław Sabowski* - Opiekun dom. 1867, 1876.


PSEUDONIMY AUTORÓW POLSKICH PISZĄCYCH O WARSZAWIE

Wład.W. Włodzimierz W. Wo. Wojt. Wol.W. (WS) Wube W - w Leon Wyd.Z. Wydawca Zorzy Wz wz. -

Władysław Wankie - Świat 1906. - Włodzimierz Wolski - Prz. nauk. 1845. Aleksander Świętochowski* - Prawda 1890. Stanisław Strumpf-Wojtkiewicz - Kur. warsz. 1923, 1925. Wacław Wolski — Wędrowiec 1888. Wojciech Stpiczyński - Głos 1923. Wiktor Brumer - Pol. zbr. 1922-3. Leon Wengerow - Głos 1899, 1900. Józef Grajnert — Zorza 1883. - Józef Grajnert - Zorza 1883. Władysław Zyglarski - Kur. warsz. 1922-39. Władysław Zyglarski - Kur. warsz. 1917-8, 1920, 1925, 1928, 1931,1938. Władysław Zyglarski - Kur. warsz. 1922-4, 1926-8, 1930-3, 1935-6,1938-9.

Wz.

-

X X. (x) X.F. X.K X.M.G. X.T.M. X.X. X.Y.Z. X.Z.Ch. xx XX.

-

Z y g m u n t Wasilewski — Głos 1897. Antoni Lesznowski, ojciec - Gaz. warsz. 1841. Z y g m u n t Wasilewski - Głos 1898-9. Jakub Falkowski - Gaz. liter. 1819-21. Franciszek Ksawery Kurowski - Przyj• Ludu 1837. Marceli Godlewski - Kron. rodz. 1906. Teofil Matuszewski - Prz. katol. 1895. Franciszek Salezy Dmochowski? - Gaz. Koresp. warsz. i zagr. 1830. Józef Ignacy Kraszewski - Athenaeum 1850. Z y g m u n t Choromański - Wiad. archidiec. warsz. 1924—5. Aleksander Marian Weinberg - Medycyna 1883. Aleksander Marian Weinberg — Medycyna 1883.

Y

-

Ignacy Matuszewski - Tyg. ilustr. 1908.

Z. Z.A.P. Z.Bartk. Z.Ch.ks. Z.D.

-

Z.H. Z.J.A. Z.J.N. Z.K. Z.K. Z.L.S. Z.L.Z.

Z y g m u n t Kisielewski - Rob. 1 9 1 9 - 2 0 , 1 9 2 2 , 1 9 2 4 , 1 9 2 9 , 1 9 3 2 . Z y g m u n t Pietkiewicz* - Prawda 1891-2. Z y g m u n t Bartkiewicz - Świat 1907. Z y g m u n t Choromański - Wiad. archidiec. warsz. 1925-6. Zdzisław Dębicki - Bibl. warsz. 1907-10; Kur. warsz. 1909-11, 1913-25, 1 9 2 7 , 1 9 2 9 - 3 0 ; Tyg. ilustr. 1919,1926 - Z y g m u n t H e r y n g * - Głos 1886. - Zofia Kaplińska - Tyg. ilustr. 1861. - Z y g m u n t Józef Naimski - Kur. warsz. 1896-1912. - Z y g m u n t Kisielewski — Rob. 1919-25; Świat 1907,1909. - Z y g m u n t Kiślański — Prz. teclw. 1882,1884—5,1887—8,1891—3, 1895-7. — Walery Przyborowski* — Biesiada liter. 1911-2. - Z y g m u n t Lubicz Zaleski - Kur. warsz. 1927, 1933.

233


Stanisław Ciepłowski

Z.Ł. Z.m. Z.M. Z.M. Z.M. Z.N.Ch.

Z y g m u n t Łempicki - Kur. pol. 1927—8; Kur. warsz. 1939. Zbigniew Miszke — Słowo 1913. Zofia Miszewska - Bluszcz 1929. Zbigniew Miszke — Słowo 1912. Marceli Popowski — Samorząd miejski 1931, 1937. Zofia Norblin-Chrzanowska - Świat 1934—8. Tadeusz Sinko — Czas 1925. z.o. Z.P. R o m a n Kołoniecki — Droga 1935. Z e n o n Parvi* - Prz. tyg. 1898. Z.P-vi. Z.R. Zuzanna Rabska* - Kur. warsz. 1928, 1933, 1935, 1937-8; Tyg. ilustr. 1922. Z.Sk.Stank. Zofia Skorobohata-Stankiewicz - Bluszcz 1907. Z.W. Z y g m u n t Wasilewski* - Gaz. warsz. 1920, 1922-5; Głos 1896, 1898-9; Kur. warsz. 1901; Myśl nar. 1925-35, 1937. Władysław Zyglarski - Kur. warsz. 1924, 1926,1930. z.w z.z. Zofia Zaleska - Kur. warsz. 1 9 2 1 , 1 9 2 6 - 3 9 . Z.ZZofia Zaleska - Kur. warsz. 1929. Z.Zal. Zofia Zaleska — Kur. warsz. 1927-38. Z.Ż. Z e n o n Zniński - Gaz. rzem. 1924; Sztuka w Rzemiośle 1925. Zaleski Marek •- Wacław Bojarski - Sztuka i Naród 1943. Zast. Lucjan André — Gaz. warsz. 1928. Zastępca Lucjan André* - Gaz. por. 1914-9, 1921, 1923-5; Gaz. warsz. 1 9 2 4 - 5 , 1 9 2 8 ; Gaz. warsz. por. 1926-7; Warsz. Dz. nar. 1937-8. Zastępca Mieczysław Skolimowski — Kur. warsz. 1922. Zastępca Marian Toporowski - Tyg. ilustr. 1934—8. Zen.Pi et. Z e n o n Pietkiewicz* - Prawda 1893-4, 1 8 9 6 , 1 8 9 8 , 1 9 0 1 - 2 . Daniel Freudensohn - Now. 1882; Prz. tyg. 1873-4. ZgZgl. Daniel Freudensohn - Now. 1878—9. Władysław Zyglarski - Kur. warsz. 1923, 1934,1938. Zgl. Zgl... Daniel Freudensohn - Now. 1879. zi Wiłam Horzyca - Wiad. liter. 1925. Zn. Bronisław Znatowicz* - Wszechświat 1910. Zorian Edward Sedlaczek* - Tyg. ilustr. 1883. Z o i j a n E. Edward Sedlaczek* - Tyg. Mód i Powieści 1 8 8 2 , 1 8 8 4 - 5 . ZS Z y g m u n t Sarnecki - Tyg. ilustr. 1900. Z y g m u n t Stankiewicz - Tyg. pol. 1904. Zyg.S. Zyg.Sar. Z y g m u n t Sarnecki - Wiek 1875. Zyg.St. Tyg. pol. 1904. ZYG.ST. Z y g m u n t Stankiewicz - Tyg. pol. 1904. Zygm.Bart. Z y g m u n t Bartkiewicz - Świat 1907. Zysław — Z y g m u n t Jan Kisielewski* - Rob. 1919-22.

Ż. Żet. Żyz.

234

-

-

— -

Jan Żyznowski - Tyg. ilustr. 1923-4. Jan Żyznowski - Tyg. ilustr. 1924. Jan Żyznowski - Rzeczposp. 1921.


PSEUDONIMY AUTORÓW POLSKICH PISZĄCYCH O WARSZAWIE

* * *** 0 ^

— -

Wacław Szymanowski — Wolne Żarty 1858. Julian Bartoszewicz - Kron. Wiad. kraj. i zagr. 1856-7. Aleksander Niewiarowski — Gaz. warsz. 1 8 5 4 - 6 . W i n c e n t y Pol — Nowor. demokr. 1843. Aleksander Niewiarowski — Gaz. warsz. 1 8 5 6 - 7 ; Pszczoła 1861. Władysław Wieczorkowski - Kron. Wiad. kraj. i zagr. 1856.

WYKAZ NAZWISK Abramowicz M . Abramowski Edward Albrecht Jan Aleksandrowicz Jerzy A n d r é Lucjan Andrzejkowicz Czesław Arnstein Marek Askenazy S z y m o n Asnyk A d a m Augustyniakówna Wacława

M.Abicz A., Warszawiak Ks.J.A. J.Al. Zast., Zastępca Anwicz M.Ar., Marek Andrzej A.Sz. Ely, Ely...., El....y, E—ly A.W.

Babicki A n t o n i A.B. Baczyński Krzysztof Kamil J.B. Badior M a u r y c y — M.B. Bagnicki A. A.B. Balicki A n t o n i Euzebiusz — Bal. A. Baliński Ignacy Ig. B. Baliński Stanisław stb. Banachiewicz Tadeusz T.B. Bandrowski Juliusz zob. Kaden-Bandrowski Juliusz Baranowski Jan J.B. Baranowski Władysław W.B., wł. bar., wł. bar-ski Barszczewski Stefan S.B. Bartkiewicz Z y g m u n t Z.Bartk., Z y g m . B a r t . Bartoszewicz Julian J.B., Jul.B.,Jul.Bar. J u l i a n Bart. Bartoszewicz Kazimierz B., E m e r y t , Weredyk. Bądzkiewicz A n t o n i B. Bąk Wojciech Wallen Konrad Bednarski Stanisław S.B. B e m A n t o n i Gustaw A.G.B. Beylin Karolina dr K.B., D r K.B., D r Kar.Beyl., K.B.,(k.b.), (kar.b.), Kar.Beyl. Bęczkowski Alfred zob. Grot-Bęczkowski Alfred Biegański J. Bieg.J.

235


Stanisław Ciepłowski Bielańska Krystyna Bieliński Józef Biernacki Bolesław Biernacki Edmund Biernacki Kazimierz Biernacki Mikołaj Biernacki Stanisław Binental Leopold Boczkowski Jerzy Bogdanowicz Edmund Bogucki Józef Symeon Boguski Józef Jerzy Bogusławski Antoni Bogusławski Stanisław K. Bogusławski Władysław Bojarski Wacław Borowy Wacław Borski Jan Maurycy Boski Roman Breiter Emil Breza Adam Brodziński Kazimierz Brumer Wiktor Brun Leon Brykczyński Józef Brzechwa Jan Brzeziński Czesław Brzeziński Franciszek Brzozowski Stanisław Buczyński Roman Budziński Stanisław Bukowiecka Zofia Bukowiński Jerzy Bukowiński Władysław Bunikiewicz Witold Burghardt Adam Burski Andrzej Cederbaum Henryk Ceysinger Helena Chełmiński Wincenty Chęciński Jan Konstanty Chmielowski Piotr 236

-

-

— -

KB. Dr Szeliga B.B., Bol.Biern. Dr E.B. Arch.K.B. Rodoć M. Biestan Bis, Bis., (Bis), (Bis.) J.B.,J.Bocz. Bożydar. E.B., Nix J.S.B. J.J.B. A.Bg., (A.Bg.) S.B. B. Wł., W.B., Wł.B. Zaleski Marek w.b. Bor., B O R . , j.m.b., J.M.B., (j.m.b.), (jmb), 0 M B ) , (jmb.) Ultimus E.B., Em.B. a.b., A.B., a.br., A.Br., (A.Br.), ab., (ab.),Vieux Polonais K.Br. Wube B.,L.B. Bywalski J.B. C.B. F.B., (F.B.) St.B. r.b.,R.B.,rb.,-rb. B., Bolesław Wiktor Jaskółka J.B-i B., Wł.B., (Wł.B.) W.B., (Wit.Bun.) A.B., (a-b) And.B., (And.B.) H.C. H.C. K-n., Korwin J.Ch. P.Ch., P.Chm.


PSEUDONIMY AUTORÓW POLSKICH PISZĄCYCH O WARSZAWIE

Chodorowicz Julian — J.Ch. Choiński Teodor zob. Jeske-Choiński Teodor Choromański Leon L.Ch. Choromański Zygmunt — X.Z.Ch., Z.Ch.ks. Chorowiczowa Anna A.Ch., A.Chor. Chruściel Antoni Monter Chrzanowska Zofia zob. Norblin-Chrzanowska Zofia Chrzanowski Ignacy Ig.Ch., Ign.Ch. Chrzanowski Leon L., L.Ch., (L.Ch.) Chwalewik Edward E.Chw. Chwalewik Witold Jerzy W.J.C. Cichocki Józef J.C. Ciechomski Stanisław C.St., Ciech., (Ciech), (Ciech.), Ciech St., (Ciech.St.), Ciech.Stan., S.Ciech., (S.Ciech.), (St.C.), St.Ciech., (St.Ciech.) Cieszkowski Stanisław — Ciesz.Stan., C-ski St., St.C-ski, Stan.Ciesz. Ciszkiewicz Edward — E.C. Cynarski Jan — Bronisław, J. Krz., J. Krzesł. Czapelski Tadeusz — t.c., tc Czapiński Kazimierz - K.Cz. Czapski Józef — jcz. Czarnecki Józef Stefan - cki, -cki, Cz., Cz-cki, J.Cz., J.Cza-cki, J.Cz-cki,J.St.Cz. Czarniecki August — A.C. Czekalski Eustachy - Demil, Dr.Z.M., E.C., F., Firlej,J., K.ls., Kals. Czekańska-Heymanowa Róża — R.C.H. Czempiński Jan — C., Cz, Cz., (Cz.), Cz J., Cz.J., Cz.Jan, Gent, Gent., J.C., J.Cz., (J.Cz.), Jan Cz., (Jan Cz.), Jan Cz-i Czermiński Florian — F.Czerm. Czernicki Gustaw — G.C., Item,Jerzyna E. Czosnowski Bronisław — B.Cz. Czyżewski Aleksander - (ace) Czyżewski Tytus - T.Cz. Czyżowski Kazimierz Andrzej - K.A.Cz. Ćwierczakiewicz Stanisław

-

Ć-wicz

Dagnan Kazimierz Dębicki K. Danielewski Cyryl - Józef z Brzezia Dawid Jan Władysław ł.,Ł. Dawidowa Jadwiga zob. Szczawińska-Dawidowa Jadwiga Dąbrowska Maria Stęk Jan Dąbrowski Jan — (j.d.) Dąbrowski Józef Grabiec J. 237


Stanisław

Ciepłowski

K-wicz Dąbrowski Józef Ludwik Dąb. St. Dąbrowski Stefan E.D. Dembowski Edward Dębicki Zdzisław Jaxa, Z.D. Długoszowski Tadeusz zob. Wieniawa-Długoszowski Tadeusz Dłuski Kazimierz — Na-Z. Dmochowski Franciszek Salezy— F.D., F.S.D., X.X. Dmowski Roman — Skrzycki R . Dmuszewski Ludwik Adam — D., L.A.D. Dobrowolski Adam — A.D., (A.D.), Ad.D., (Ad.D.), D„ (D), (D.) Dobrowolski Stanisław Ryszard— Jasiński Władysław Dobrzański Jan — I.Dob., J.Dob. Dobrzycki Henryk — Leszczyc Dobrzyński Ignacy Feliks — J.F.D. Dołęga-Mostowicz Tadeusz - T.D=M,T.D.=M.,T.M.,Tadem,Tem., (tem.) Domagalski Ludomir — Dr.L.D. Domańska Michalina — M.D. Donimirski Antoni — A.D. Dorabialska Helena — H.D., H.Dor., Hel.Dor. Drac Aleksander — Al.Dr., aldr. Drac Janusz — J.D.,J.Dr. Drzewiecki Piotr - D. Dubois Stanisław - St.D. Duchińska Seweryna - S.z.Z.D., S.z Z.P., Seweryna D. z Z. Dudkiewicz W. — (wd.) Dukaczewski Jan - Robotnik, (Robotnik), „Robotnik" Dunin-Wąsowicz Janina — J.D-W. Dunin-Wąsowicz Władysław - Wł.D.-W. Durko Jan — J.D.,J.D-ko Dutlinger Edward — Ed.Dut., Edw. Dut. Dworak Tadeusz — T.D. Dybczyński Włodzimierz — W.D., (w.d.), (W.D.) Dzierżek Natalia — Orwicz Jerzy Dziewałtowski Ignacy zob. Gintowt-Dziewałtowski Ignacy Dzięciołowski Alfons Al.Dz., ald. Aid., Alf.D., Alf.Dz. Dzikowski Stanisław Dees, D-i, St.D., St.Dz. Ehrenberg Kazimierz Kaz.Ehr. Eile Henryk H.E. Elektorowicz Witold E1.,W.E., W.El. Elsenberg Anna zob. Zahorska--Elsenberg Anna Essmanowski Stefan S.E. Estreicher Karol L.R.K., Pl.Sz. Ettinger Samuel E.Sam. Evert Władysław Ludwik Ev., Ew., rt.,W.E., w.l.e.

238


PSEUDONIMY AUTORÓW POLSKICH PISZĄCYCH O WARSZAWIE

Fabry Władysław Faleński Felicjan Falkiewicz Stanisław Falkowski Jakub Fański R . Feldman Wilhelm Filipowicz Benedykt Filochowski Wacław Finkelhaus Jan Fisz Zenon Frankowski Karol Freudensohn Daniel Frieman Emilia Froelich Józef Fruchtman Aleksander Frühling Bolesław Jan Fryzę Feliks

— — — — — — — — — — —

W.F., (w.f.) F.F., Medard s.f., S.F. X.F. F.R. W.F. f.b. F.W., W., w.f.,W.F. Iks, Iskra Padalica Tadeusz Niepowie Kajetan Zg.,Zgl.,Zgl... E.F. j.m. A.F., A.Fr., Dr.A.F., (Dr.A.F.), Dr.A.Fr. (fr), Fr., (fr.), (Fr.), Jacek Fr. F.F.

Topornicki Karol H.G., hg. A.U. Wł.G. S.G. G., M.G., M.Gaw., mg., (mg), - m g - , - m - g - , n, n., -n-, Q, Q., Quis, Quis. Gawlikowski Józef Fryderyk - J.Fr.G. Gawroński Franciszek — Rawita Fr. Gądkowa Halina zob. Jelenkiewicz-Gądkowa Halina Gąsiorowski Albert - Tristis Gembicki Feliks — F.Gem. German Ludomir - Junior Gerson Wojciech — R.,W.G. Gieysztor Władysław — Wł.G. Ginsbert Julian - inż.J.G., Inż.J.G., J.G., J.G.inż., Jim, Pok., P O K , Poker Jim Gintowt-Dziewałtowski Ignacy- I.G.-D. Glass Grzegorz - Avanti, g. Gliszczyński Artur — ag., Ag., arg., Arg. Gładkowska Cecylia zob. Wołowska-Gładkowska Cecylia Głębocki K. K.G. Głowacki Władysław Leon Godecki Tomasz Gralon Godebski Franciszek Ksawery — Dobrogost Godlewski Marceli — X.M.G. Godlewski Stefan Chorąży, S.G.

Gajcy Tadeusz Galie Henryk Gałecki Tadeusz Garbiński Władysław Garztecki Stanisław Gawalewicz Marian

— — —

239


Stanisław Ciepfowski S.J.G., St.G. Aleksandrowicz S. Asper. P., Powojczyk A.G. F-y, G., -g.-, W.Gom.,Wi.Go. St.Gr., S T . G R . K.J.G. S.E. Quasimodo Ambr.Gr. BA.G. B.Gr. Ed.Ward., Edw.Grab. I.Gr., (I.Gr.), I.Grab., Ig.Gr. M. T.Gr. W.Gr. J.Gr., Mrówka Łukasz, Wyd.Z., Wydawca Zorzy Gralewski Jan — J.GR. Gregorowicz Jan Kanty — Janek z Bielca Grendyszyński Ludomir - L.Gr. Grosglikowa Cecylia — Marion Grot-Bęczkowski Alfred — K.-c., K-c, (K-c), Kończyc Tadeusz, T.K.-c., T.K-c, (t.k-c), (t.K-c), (T.K-c), (T.K-C), (T.Kc.), (T.K-c.), T.-K-c, T.Kończ., Tad.K-c, (tk-c) Grubiński Wacław - W. G., W.Gr. Grudziński Stanisław - Grzymała Kazimierz Gruszczyński Krzysztof — KG. Gruszecki Adam - A.G. Gruszecki Artur - A.Gr., A.W.G., Age., Prut. Grydzewski Mieczysław - jam., mg. Grzegorczyk Marian - M.Grz. Grzegorczyk Piotr - p.g., P.G., (p.g.) Grzelak Władysław — W.G. Grzymała Franciszek - Fr.Gr., Gurcho Pielgrzym Nadwiślański Grzymała Wojciech - A. Grzymała-Siedlecki Adam - A.G.S., (A.g.S.), (A.G.S.), A.G.-S., Ag., (ag.), Jan z Marnowa, Sdl., (Sdl.) Gzowski Aleksander zob.Junosza--Gzowski Aleksander

Godlewski Stefan Józef Goldberg Stanisław Goldring Aleksander Goltz Adam Gomulicki Wiktor Górski Stefan Gorzycki Kazimierz Józef Gosztowtt Wacław Górski Artur Grabowski Ambroży Grabowski Bolesław Grabowski Bronisław Grabowski Edward Grabowski Ignacy Grabowski Józef Grabowski Tadeusz Grabowski Wacław Graj nert Józef

— — — — — — — — — — — —

Haase Jerzy Haecker Emil Haecker Stanisław

— — -

240

Konrad E.H. HAES


P S E U D O N I M Y A U T O R Ó W POLSKICH PISZĄCYCH O WARSZAWIE

Haliński J. J.Hal. Handelsman Marceli H.M. Hartleb Mieczysław (mh) Hartleb Tadeusz T.H. Heppen Julian Hp.Jul.,J.H., (Jul.H.),Jul.Hep., OulHep.) Hertz Benedykt B.H. Hertz Karol Pedagog Heryng Zygmunt Z.H. Heymanowa Róża zob. Czekańska-Heymanowa Róża Hiż Tadeusz T.H., th. Hłasko Józef (Hł.).J.Hł., (j.hł.), (J.Hł.), (jhł), Kn, (Kn.) Hoesick Ferdynand Europejczyk Hoffman Karol H „ (h.), (H.), K.H., (K.H.), K.H-n, K.H-n., K.Hoff. K. z T.H. Hoffmanowa Klementyna Holewiński Wacław H.W., H.-W. Horain Julian J.H. Horzyca Wiłam W.H., zi. Hulka-Laskowski Paweł hp. Husarski Wacław W.H., wh Unicka Maria Irzykowski Karol Iwaszkiewicz Jarosław Jabłczyński Feliks Jabłonowski Władysław Jakubowski Maciej Leon Janicki Stanisław Janiczek Jan Jankowski Czesław Jankowski Czesław Ksawery Jankowski Edmund Jankowski Józef Janowski Jan Nepomucen Janowski Jarosław Jarkowski Stanisław Jaroszyński Tadeusz Jasieński Henryk Jasiński Roman Jasiński Zbigniew Jastrun Mieczysław Jastrzębska Natalia Jaszowski Stanisław

Szczęsna K.I., K.Irz. ji, jiw, lt.

-

FJ-

W.,WJ„ (w.j.), (WJ.), (wj) Dr.M.LJ. S.J. Świadek C.J., (C.J.), cj, (cj), cz„ Cz„ cz.-, Cz.J., (Czesław), Cześnik, Skierka, Stanio C.X.J. E.J. J.J.,J.Jank.,Jota,Józ.Jank. J.N.J.,J.N.Ja...ski J., J A R , Jar., J A R . i, St.Jark, St.J-ski T.J.,(T.J.) H.J. J.R. Rudy Zbigniew Klonowicz Jan N.J. S.L.J. 241


Stanisław Ciepłowski JaśkowskiJan Nepomucen Jaworski Tadeusz Jelenkiewicz-Gądkowa Halina Jeleński Jan Jeleński Szczepan Jellenta Cezary Jenike Ludwik Jeske-Choiński Teodor Jędrzejczak Stefan Jędrzejowski Bolesław Antoni Jodko-Narkiewicz Witold Joteyko Tadeusz Józefowicz Stanisław Junosza-Gzowski Aleksander Junosza-Szaniawski Władysław Juszczyk Józef Kaczanowski Kazimierz Kaden-Bandrowski Juliusz Kalinowski Kazimierz Kamieński Gustaw Kamiński Mścisław Kaplińska Zofia Kapliński Edward Kapuściński Józef Karasiński Józef Karasowski Maurycy Karczewski Wacław Karpiński Stanisław Karpiński Światopełk Karska Ewa Kasperski Kazimierz Kasprowicz Jan Kaszewski Kazimierz Kawecki Janusz Kazuro Stanisław Kelles-Krauz Kazimierz Kempfi Władysław Kempner Gabriel Kempner Stanisław Aleksander Kenig Józef Kędzierski Czesław Kiciński Bruno

242

J.N.J. TJ. H.Jel. J.J.,J.Jel..., Mrówka Janek Rolicz, S.J. C J . , Cezary Jel., cj., Florestan, Jel.Cez., Orpion, O R P I O N LJ., Ludwik J J.Ch.T., T.Ch., (T.Ch.), T.J.Ch., T J . - C h . (TJ.-Ch.) Jęd., SJ. B.AJ. A.W.,J.Wit. TJ. ST.J., (St.J.) Jun.G. Aramis Rzemieślnik kcz., Kcz. j.k.,jk.,jkb,JKB,jkb.,Jkb. Kaz.Kal. Gamaston M.K. Z.J.A. E.K. JeJ.K.,K. M.K. Jasieńczyk Marian, W.Kar. S.K., (sk) Karp. E.K. Kaz.Kas. jk,jk. K. J.K., (j.k.), (J.K.) St.K. Es., Interim Wł.K-i G.Kemp., GL, G-l., G I K . St.A.K. J.K.G.,J.Kg.,J.K-g. Cz.K. B.H.K., B.Hr.K., Br. Hr.K.


PSEUDONIMY AUTORÓW POLSKICH PISZĄCYCH O WARSZAWIE

Kiewnarska Elżbieta Kiewnarska Jadwiga Kinderfreund Aleksander Kirchner Adela Kirkor Adam Honory Kisielewska Julia Kisielewski Jan August Kisielewski Zygmunt Kiślański Zygmunt Kleczyński Jan

— — — -

Pani Elżbieta Weil Konar Alfred Myszka Jan ze Śliwina (Oksza J.), Oksza Julia J.-A.K. Z., Z.K., Zysław Z.K. J.K., (J.K.), J.Kl., (J-K1-), Jan K „ - k - , kl„ KI., Kl.J. Kleszczyński Zdzisław - Sęk Kliszko Zenon - por. Zenon Kolberg Oskar - 0.K. Kołoniecki Roman - Z.P. Komarnicki Zygmunt - E.K. Komorowski Bronisław - BK. Konic Henryk - H.K. Konopacki Leszek - L.K. Konopnicka Maria - Sawa Jan Kopankiewiczowa Irena - 1.K., łka, IKA, IR.K. Kopciński Stefan — Eska Kopczyński Stanisław - (St.Kop.) Korotyński Bruno Wincenty - b.w.k., B.W.Kor. Korotyński Henryk - H.K., (H.K.), H.Kor. Korotyński Ludwik Stanisław — L.S.K. Korotyński Wincenty - Borzywoj, W.K. Korotyński Władysław - Wł.K.,Wł.Kor. Korotyński Władysław R a j n o l d - Borzywojowicz Ładzisław, Ład. Bor. Korycki Władysław - Kirkor, W.K. Korwin-Piotrowski Kazimierz - Monokl Kosiakiewicz Wincenty - Al.Paw., Varsoviensis, W.K., W.Ko., W. Kos. Koskowski Bolesław — B„ B.K., (bks), (ko), Świda B.K. Kosmowska Irena — I.K., K-a Kossowicz F. — K. Kossowski Jerzy Alfred — J.K.J.Kos., (J.Kos.) Kostecki Tadeusz - T.K. Koszutski Stanisław - Kosz.S., S.Kt., (St.K), (Stk) Kośmiński Paweł — Paul de Coś, Prawie Heine Kotarbińska Lucyna — L.K., L.Kot.. Kotarbiński Józef - J.K.K., k.-i., K i, Karol, K-i, K-i. Kowalski Władysław - wk.,Wł.Kow. Kozłowski Witold - Parvo Koźmiński Karol zob. Poraj-Koźmiński Karol Koźmiński Stanisław zob. Poraj-Koźmiński Stanisław

243


Stanisław Ciepłowski

Krajewski Aleksander — A.A.K. Krakowowa Paulina — P.K. Krasicki Andrzej — SOS!, (SOS!) Krasuski J. — JK. Kraszewski Józef Ignacy — Medelsza Kasper, X.Y.Z. Kraushar Aleksander — A.,AL.,Al.K.,Al.Kr.,Alkar Krauz Kazimierz zob. Kelles-Krauz Kazimierz Krawczyński Alojzy — A-K. Kropiński Ludwik — L.K. Królikowski Jan — J.K. Kryński Adam Antoni — Ad.A.Kr. Krzemiński Stanisław - S.K., St.K. Krzywoszewski Stefan — gord., Gord., Gordon, Gordon., N e m o , S.K., sk., Sk., skrz., Skrz., (Skrz), St.Krz., Stef.Krz. Krzyżanowska Natalia - Krzyżanowski Anatol Książek Władysław — Łętowski Julian Kucharzewski Feliks - F.K. Kulwieć Kazimierz — K.K-ć Kurcjuszowa Józefa - Estella Kurowski Franciszek Ksawery — X.K Kurpiński Karol — K.K. Kwiatkowski Remigiusz - K „ r., R.K., Remigiusz K. Kwaśniewski Feliks — F.K w., Fel.Kw., Feliks Kw„ Kw. Feliks Lalewicz Marian M.L. Lamowa Paulina P.L. Landstein Ignacy dr.Ign.L. Lange Antoni A.L., (al), al. Laskowski Kazimierz El. Laskowski Paweł zob. Hulka-Laskowski Paweł Lauer Bernard Belaryusz Lechoń Jan jl., stw. Lemański Jan Tredecim Lenartowicz E. E.L. Lesznowski Antoni, ojciec X. Lesznowski Antoni, syn L. Lewandowski S.E. St.E.L. Lewenstam Ludomił Ludwik Lamda Lewestam Fryderyk Henryk F.H.L., L.F.H. Lewocka Katarzyna K. z L.L., Katarzyna z L.L. Libelt Karol L. Libicki Stanisław L.St. Lieder Jan Warmiński Jan Ligocki Edward E.L., Edw.L. H.L., (h.l.), Liń, LIŃ Liński Henryk

244


PSEUDONIMY AUTORÓW POLSKICH PISZĄCYCH O WARSZAWIE

Lipiński Józef Lorentowicz Jan Lubicz-Zaleski Zygmunt Lubierzyński Feliks Lubowski Edward Lukrec Henryk Lutomski Bolesław

J.L..J.L.R.D.E. J..J.L., L. Z.L.Z. F.L. E.L., (Ed.Lub.), Nemo H.L. B.Lut.

Łagiewski Cezary Łazarska Stefania Łempicki Zygmunt Łopaciński Hieronim Łopuszańska Maria Łoza Stanisław Łoziński Emanuel Łoziński Józef Łuczkiewicz Henryk Łuniewski Kazimierz Łuszczewska Jadwiga

C.Ł. Olgierd Stella Ł„ (-t.-i), (-t-i), Z.Ł. H.Ł., Lubicz Rafał M.Ł. Rykaczewski E.Łoz., Łoz.E. J.Łoz. Redaktor Gaz.lek. K.Ł., Ł., -ŁBogobojna

Maciejewski Jerzy Konrad Maciejowski J. Magnuszewski Dominik Makowiecki Aleksander Makuszyński Kornel

Jotemski K. J.M. Dominik M * * A.M. K.m., K.M., (k.m.), (K.m.), (km), (Km), (Km.), (m) Wł.M., Sęp, Sęp. M.M. M. Mimar ESMAR, Klubowiec, St.Mary. W.M. Ig.Mat., Ign.Mat., m., ut.,Y X.T.M. Antoni M. km. Henryk M. al, Al.M-g., alm, Gwynplaine L.M. T.M. M. Sm. H.Mich. m., (m), Miron K.M. gwardzista narodowy

Maleszewski Władysław Józef Malinowski Maksymilian Marcinkowski Jaxa Antoni Marczewski Michał Marynowski Stanisław Matlakowski Władysław Matuszewski Ignacy Matuszewski Teofil Mazanowski Antoni Mączyński Kazimierz Merzbach Henryk Messyng Aleksander Meyet Leopold Męczkowska Teodora Michalikowski Jan Michalski Stanisław Michałowski Henryk Michaux Aleksander Mieczkowski Konstanty

245


Stanisław Ciepłowski Wierzba Jan A.M., Aem, Aem., (Aem.), Ant.Miesz., Puk, Puk. Mikułowski Andrzej — A.M., AMI Miller Antoni — A.M., A.M1., Allegretto Miller Jan Nepomucen - j.n.m.,J.N.M. Miłaszewska Wanda — w.m.,W.M.,W.Mit. Milaszewski Stanisław — S.M., St.M. Miłkowski Stanisław - S.M. Miłkowski Zygmunt Fortunat - T.T.J. Minasowicz Józef Dionizy - J.D.M. Miniszewski Józef Aleksander - Oles Mirgorodzki Ludwik - Mir. Miszewska Zofia - Z.M. Miszke Zbigniew — Z.m.,Z.M. Mitarski Wilhelm - W.M. Mochnacki Maurycy - M.M. Modliński Stanisław — S.M. Morawski Franciszek Dzierżykraj - F.M. Morozewicz Aleksander - A.M., al.mor., Al.Mor. Morzkowska Waleria - W.M. Mostowicz Tadeusz zob. Dołęga-Mostowicz Tadeusz Moszczeńska Iza I.M., M. Motty Marceli — M.M. Muklanowicz Józef ich. Mielczarski Romuald Mieszkowski Antoni

Naglerowa Herminia — h.n.,H.N. Naimski Zygmunt Józef Z.J.N. Narkiewicz Witold zob. Jodko-Narkiewicz Witold Natanson Ludwik L.N., N. Naworski Aleksander A.Naw. Nawrocki Stanisław ks.St.N. Neymark Edward E.N. Niedziałkowski Mieczysław M.Raw. Niemcewicz Julian Ursyn J.U.N. Niemojewski Andrzej Ad., Lambro Niemojewski Lech L.N. Niewiadomski Stanisław st.n., St.n., St.N. Niewiarowski Aleksander Al.N., Półkozic Aleksander,*, Niwiński Jan Jan Niw. Norblin-Chrzanowska Zofia Z.N.Ch. Noskowski Zygmunt N. Nowaczyński Adolf A.N., Ad.Now., (ad.now.), (Ad.Now.), N. Nowiński Józefat J.N. Nowodworski Franciszek Fr.N.

246


P S E U D O N I M Y AUTORÓW POLSKICH PISZĄCYCH O WARSZAWIE

Noyszewski Stanisław

-

N„ S.N., St.N.

Ochorowicz Julian — J.O. Odyniec Antoni Edward — A.E.O. Okołów Joanna zob. Podhorska-Okołów Joanna Okołów Stefania zob. Podhorska-Okołów Stefania Okraszewski Stanisław S.O. Okręt Władysław W.O., Wł.Okr. Olchowicz Konrad, ojciec K-d, (K-d), K-d.Ol. Olchowicz Konrad, syn K-d Olechowski Gustaw G.O., G.Ol. Oleszczyński Seweryn S.O. Olędzki Władysław Dr.W.M.O. Olszewski Antoni Leon Ant.L.Ol. Olszewski Franciszek F.O., Fr.OL, Ol., Ol.Fr. Olszewski Wacław ol.,Wac.01sz. Omeliński Henryk H.O. Opieński Henryk H.O. Oppman Artur o., Or-ot, Or-Ot, Or-Ot., (Or-Ot) Orłowski Antoni K-c, Krogulec, Oset Orłowski Wacław W.O. Osiński Ludwik O... Ostrowski Józefat Bolesław J.B.O. Osuchowska Wanda W.O. Oxner Leon Lo Pajzderska Helena Janina Paliński Władysław Pannenkowa Irena Pański Antoni Papi Teresa Jadwiga Papieski Leon Paprocka Maria Parandowski Jan Paszkowski Maciej Patek Stanisław Parvi Zenon Pawiński Adolf Perl Feliks Piątek Jan Piątkowski Henryk Pieńkowski Stanisław Pietkiewicz Antoni Pietkiewicz Zenon Pietkiewicz Zygmunt

Hajota, Lascaro Pal., Wł.P., Wł.Pal. Ir.Pan., Pan.Ir. A.P. Teresa Jadwiga L.P-ski Płomieńczyk J.P. P. St.P. Z.P-vi. A.P. Latarnik, Res. JPh.p., H.P., (H.P.), P. St.P. Pług Adam Drog., Drogomir, Zen.Piet. Z.A.P.

247


Stanisław

Ciepłowski

Pietrzycki Jan — j.piętrz. Piltz Erazm — Warta Piotr Piltz Franciszek — F.P., F.P-tz, F.P-TZ Piotrowski J. — J.P. Piotrowski Kazimierz zob. Korwin- Piotrowski Kazimierz Piotrowski Kazimierz - Postępowicz Stefan Piotrowski Władysław - W.P. Pliszczyński Stanisław - SP, St.PI. Pluciński Józef — Józef P... Podhorska-Okołów Joanna - Bożymir Podhorska-Okołów Stefania — S.P.O. ••• Pol Wincenty — Poliński Aleksander - (A.P), A.Pol., (A.Pol.), Al.Pol., (Al.Pol.), (al-pol), Al-pol., Pol. A. Pollak Seweryn — Poleski Andrzej Połujanowski Antoni — A.P. Pomirowski Leon — L.P., P.L. Popławski Jan Ludwik — P. Popławski Wiktor — W.P. Popłoński Jan — J.P. Popowski Marceli — Z.M. Popowski Stanisław — St.P. Popowski Stefan — Stef.Po Poraj-Koźmiński Karol — Kpk. Poraj-Koźmiński Stanisław — Poraj St. Posner Stanisław — Alfa, Bezmaski Henryk, S.P. Potocki Antoni — A.P, A.P.O., (ap.) Potocki Józef Karol — J.K.P., Bohusz Marian, Weznaki Jan Potocki Leon — Bonawentura z Kochanowa Poznański Mirosław — M.P., Mir.Poz., Poz. Pracki Józef — PJ. Prochaska Antoni — A.P-ska Prószyński Konrad - P.G.S., p.g.ś., P.G.Ś., Pisarz Gazety Świąt., Pisarz Gazety Świątecznej, Promyk Kazimierz Prylińska Helena - Chmurka, „Chmurka" Przewoska-Syga Halina - H.P. Przewóska Maria Czesława - M.Cz.P., M.Cz.Przew. Przyborowski Walery - W.P., Z.L.S. Przybyszewski Leon — L.P., P. Puffke Kazimierz — K.P. Pułaski Arkadiusz Antoni - Dr.A.P. Quirini Edward

— Kulesza St.

Rabska Zuzanna

-

248

ZR.


PSEUDONIMY AUTORÓW POLSKICH PISZĄCYCH O WARSZAWIE

Rabski Władysław Radoszkowski Arkadiusz Radziejowski Leon Radziwiłł Michał Radzymińska Józefa Rajchman Aleksander Rakowski Konrad Rappaport Emil Stanisław Rappaport Zenon Rechniewski Tadeusz Reicherówna Regina Reinschmidt Leon Reinstein Franciszek Relidzyński Józef Rembowska Janina Rewoliński Konstanty Leon Rogowicz Jerzy Rogowicz Wacław Rogowski Michał Ludomir Roman Michał Romanowicz Tadeusz Romanowski Mieczysław Rosenband Helena Rosenthal Dawid Rosenzweig Józef Rosiński F. Roszkowska Anna Rowiński Władysław Różycki Zygmunt Rudnicki Lucjan Ruffer Józef Rulikowski Mieczysław Rutkowski Jan Ruzamski Stanisław Rytard Jerzy Mieczysław Rytel Piotr Rzętkowski Stanisław Marek

— — -

Rzymowski Wincenty

-

Sabowski Władysław

Sadkowski Aleksander Sadowski Henryk Sałaciński Bohdan

-

Kaprys, Lektor,. M., Mariusz, W.R., (W.R.) An.B.Rado: L.R-ski Emer, R . Miecz y Sława a., -a-., a.r.,Al.R„ ar., Mefisto, Old., R.A., R.Al. KR. Barycz Stanisław Kamerton Sartor rr. L.R. F.R-n, F.R.-n., fr., (fr.), -fr-, Fulg., Fulgenty J.R. Mori J. K.L.R. J.R., (j.r.)> (j.r-icz.).J.Rog., rog., Rog., (rog.) W.R. L.M.R. m.rom., M.Rom., rom., Rom. R. Miecz.R. Ros... Helena K. J.R. F.R. Anna Rosz. Wład.Row. R. L.R., L.Rud. J - f R - r , J - f R „ (J-fR.) M.R., r, R . J.R. Rustan J.M.R. P.R., (P.R.), (pr), (pr.), R . F., Florian, Floryan, Maryusz, Rz., Rz.St.M., St.M.Rz., -St.M.Rz., St.R., St.Rz. W.R., W.Rz. S.Władysław, Skiba Wł., Skiba Władysław, Skiba Wołody, Wł.S., Wł.Sab., Wład.S. AS. H.S. Pomian Andrzej

249


Stanisław

Ciepłowski

Nie-Apelles, Orgon, ZS, Zyg.Sar. Sarnecki Zygmunt Ostoja Sawicka Józefa (el) Schiller Leon H.S. Schmitt Henryk Gold Schwarc Józef Schwoch Franciszek F.S. Sedlaczek Edward Zorian, Zoijan E. Semadeni Tadeusz Sem.,T.Sem. Sęczkowski Teodor Sęk Siedlecki Adam zob. Grzymała-Siedlecki Adam Bróg, Siem J. Siemieński Józef HS Sienkiewicz Henryk Sierosławski Stanisław St.S., St. Sier. Sikorski Józef J.S., O.T.,Trąbczyński Oktawian Silber Maksymilian Ursus Sinko Tadeusz T.S., Z.O. Skarbek Fryderyk F.Hr.S., Fr.hr.S., Fr.Hr.S., Fr.hr.Sk. Skawiński Stefan Sk.St., St.Sk. Skimborowicz Hipolit H.S., H.Sk., H.SK., Hip.Sk. Skolimowski Mieczysław M.SK., Zastępca Skorobohata-Stankiewicz Zofia (sk.st.), Z.Sk.Stank. Skotnicki Marceli Bogoria M.B.Sk Skrodzki Eugeniusz Wielisław Skrudlik Mieczysław M.Skr., Miecz.Skr. Skrzynecki Antoni A.Sk., Ant.Sk., Ant.Skrz., Ant.Skrz...., Ant. Skrzy... Słonimski Antoni as., As., - a s Słoński Edward E.S. Smolarski Mieczysław M.S., (M.S.) Sobieszczański Franciszek Maksymilian — F.M.S. Sokal Emil E.S..S., S.E. Sokolicz-Wroczyński Jan - j.s.w.,J.S.W.,J.S—W. Sosabowski Stanisław Płk.dypl.S.S. Sporzyński Ksawery — (Eris),Erys Stankiewicz Zofia zob. Skorobohata-Stankiewicz Zofia Stankiewicz Zygmunt Zyg.S., Zyg.St., ZYG.ST. Starkman Adolf A.St., A.ST., (A.St.), (A.St-n), (St-an.) Stebelski Włodzimierz Maska, Mgła, Satyr Stecki Jan Jan St., (js) Stefanowski Stojan Smotrycz K. Stegry Stefan St.Steg., Stef.Steg. Sterling Kazimierz Cor. Sterling Mieczysław mst. Sterling Seweryn S. Sterling Tadeusz T.St.

250


PSEUDONIMY AUTORÓW POLSKICH PISZĄCYCH O WARSZAWIE

Stern Anatol Sterzyński Tadeusz Stetkiewicz Stefan Stifelman Henryk Stpiczyński Wojciech Straszewicz Czesław Straszewicz Ludwik Stroiński Zdzisław Leon Stromenger Karol Stroński Stanisław Strumpf Edward Strumpf-Wojtkiewicz Stanisław-

ast. T.S. S.St. H.St. w.s., W.S.,W.Stp., (WS) Cz.St. L.str., L.Str., Lu.S., Lus. Chmura Marek K.S. S. (es) Str.Wojt., Str.-Wojtk., Twos, (Twos) (Twos.), Wojt. H.St., St.H.

Struve Henryk Sunderland Jan j.S. Syga Halina zob. Przewoska-Syga Halina Syga Teofil Bernard S.T.B., t.b.s.,T.B.S.,TBS Sygietyński Antoni Gama, Sg„ (Sg), (Sg.) Synoradzki Michał m.dz., m.-dz., -m.dz., -m.dz.-, m.s., M.S., -m.s.-, m.sdz., m.syn. Szabrański Antoni Józef A.J.S., Mru.K., Mru.-K., Mruk. Szajnocha Karol K.Sz. Szaniawski Klemens Junosza, Junosza KI., Junosza Klemens Szaniawski Władysław zob. Junosza-Szaniawski Władysław Szapiro Jerzy - J.S.,Js. Szczawińska-Dawidowa Jadwiga - J.S.D. Szczeblewski Jan Karol J.K.S. Szempliński Józef J.Sz. Szmurło Jan Dr. Jan Sz. Szopski Felicjan F.S., (F.S.), F.Sz., (F.Sz.) Szujski Józef J.Sz. Szukiewicz Aleksander A.Sz. Szwajcer Jerzy Jotes.JOTES, (Jotes) Szwarc Józef Marian Szycówna Aniela A.S. Szydłowski Konrad Chłop spod Kocka Szyjkowski Marian M.Sz. Szymanowski Wacław Sz., Wac.Szym., Wasz ±, ± Szymański Adam Lach A.L.S., Ad.L.Sz., Lach Śliwina Wanda Ślósarski Antoni Świderski Faustyn Świerczewski Eugeniusz

Jagienka z pod Lublina A.Ś. Bocian (E.S.), E.Ś., (E.Ś.), E.Świercz., (e.świercz...), (E.Świercz...)

251


Stanisław

Ciepłowski

Świętochowski Aleksander

-

A., A.H., A.S., A.Ś., D., Dr., h., H., M., Nauczyciel, O.Remus, Okoński Władysław, p, p„ P., -p.-, -P.-, Poseł Prawdy, S„ W., Was., Wo.

Tarczewski Jan Tchórznicki Józef Tkaczyk Bronisław Toeplitz Teodor Tokarzewicz Józef Tołwiński Stanisław Tomska Irena Toporowski Marian Trąmpczyński Włodzimierz Treter Mieczysław Trojanowski Mieczysław Trylski Aleksander Trzciński Teofil Trzebiński Wincenty Trzebiński Zygmunt Turski Jan Kanty Tuwim Irena Tuwim Julian Tymowski Tomasz Kantenbery Tyszyński Aleksander

" " -

JT. Dr.T. B.T., Br.T-k T. Hodi J.T., Hodi T.,J.T.H. St.T. Ir. Tom. Zastępca Wł.Tr. M.T. Ryszard Bicz Faustyn Tt W.T., W.Trz. T. J.K.T. it. JT. K.T. A.T.....ski

Umińska Wanda Umiński Władysław Uziembło Adam Uziembło Józef

-

W.U. u.,W.U. Ad.U., AU Amerykanin

Vidal A.

-

A.V.

Waga Antoni Walczakiewicz Franciszek Walewska Cecylia Wallis Mieczysław Wankie Władysław Wasilewski Leon Wasilewski Zygmunt Wasowski Józef Waśniewski Józef Wawrykiewicz Edward Wawrzeniecki Marian Wąsowicz Janina zob. Dunin-'

252

A. W. F.W., Fr.W. C.W., C.Wal., cw, cw., Sel., Selika M.W., mw. W. W., Wan, Wład. W. St.Os...arz., (St.Os...arz) W., Was Z, X, (x), Z.W. Ixim, Widz Duduś, (Duduś) Edw.Wawr. M.W. vicz Janina


PSEUDONIMY AUTORÓW POLSKICH PISZĄCYCH O WARSZAWIE

Wąsowicz Władysław zob. Dunin-Wąsowicz Władysław Weinberg Aleksander Marian xx, XX. Wejnert Aleksander Alex.W. Wengerow Leon — L.W., Leon W., Leon W-w., W - w Leon Wernic Henryk - H.W. Wężyk Franciszek - F.W. Wężyk Władysław - Wł.W. Wieczorkowski Władysław — ¥ Wielopolska Maria — MJ.W. Wieniarski Antoni — A.W., Ant...Wie..., Kostrzewa Grzegorz Wieniawa-Długoszowski Tadeusz - T.W.D., T.W—D., Wi Wieniawski Adam — A.W. Wieniawski Julian — Jordan Wierzyński Kazimierz - K.W. Wilkoński August — Au.Wi., Au:Wi:, Au=Wi., Au:wi:ch.fil. Au.Wi. chirurg filozofii k.n.k., Aug.W. Winawer Bruno - Br. W. Winkler Kazimierz — Augustowski Andrzej Winkler Konrad - K.W.,W. Wirski Juliusz Eugeniusz - Jurwit. Wiślicki Adam — A.W. Wiślicki Józef Mikołaj - J.M.W.,J.M.W....,J.M.W...cki,Józ... z Krak.. Wiśniowski Sygurt - S.W. Witowski Gerard Maurycy - Pustelnik z Krakowskiego Przedmieścia Wittlin Józef jw. Witwicki Stefan - S.W. Włodek Ludwik — L.W., L.Wł., (wl.), (WL),Wł„ (wł.) Włoskiewicz Józef — J.Wł., wł.,Wł. Wojciechowski Józef — Józef z Mazowsza Wojciechowski Konstanty - Konst.Woj. Wojnicz Radosław — Rad. Woj. Wojtkiewicz Stanisław zob. Strumpf-Wojtkiewicz Stanisław Wolberg Ludwik Dr.L.W. Wolert Władysław Wł.W-t. Wolmar Adam a. w., A. W., Ad. W., Ad. Wol., Ad. Wr., Amar, ar. A-r. Wolska Maryla Iwo Wolski Konstanty K.W..... Wolski Wacław Wol.W. Wolski Włodzimierz Włodzimierz W. Wołoszynowski Julian - J.J.W., j.w.,J.W. Wołowska-Gładkowska Cecylia - Morosz Julian Wołowski Michał E-l., Eol, EOL, Eol. Wójcicki Kazimierz Władysław K.W.W., K.wł.w., K.Wł.W., R „ W., W.K.Wł. Wroczyński Jan zob. Sokolicz-Wroczyński Jan

253


Stanisław Ciepłowski

Wroczyński Kazimierz Wróblewski Wacław

-

K.W., W.R. W.K.

Moderato Zabłocki Adam Ad., Ad.Z. Zagórski Adam Chochlik Zagórski Włodzimierz Zahorska Anna H.Z. Zahorska-Elsenberg Anna Sav., Savitri Zahorska Stefania strz. Zaleska Zofia Z.Z., Z . Z - , Z.Zal. Zaleski Antoni Baronowa X.Y.Z. Zaleski Józef Bohdan B.Z. Zaleski Władysław W.Z. Zaleski Zygmunt zob. Lubicz -Zaleski Zygmunt Zalewski Kazimierz K.Z., (K.Z.), K.Zal., K.Ż., Kaz.Zal. Zalewski Władysław Jastrz. Zamarajew Jan Ursyn Zamoyski Andrzej A.hr.Z...ski Zaremba Zygmunt A.C. Zawadzki Bronisław Br.Z., (Br.Z.) Zawadzki Józef J.Z.,J.Zaw. Zawistowski Władysław W.Z., W.Zaw. Zawodziński Karol Wiktor K.W.Z. Zdziarski Bolesław Gozdawa Zdziarski Stanisław S.Z., St.Zdz. Zdzitowiecki Seweryn - . S.Zdz. Zenowicz Włodzimierz " Q Zieliński Ignacy l.Ziel. Zieliński Józef - Józef znad Drwęcy Zienkiewicz Regina Domosława Znatowicz Bronisław Zn. Zrębowicz R o m a n R . Z . , (r.z.) Zyglarski Władysław w.z.,W.Z.,Wz,wz.,Wz.,Z.W.,Zgl. Żeleński Tadeusz Żmijewska Eugenia Żniński Zenon Żukowski Jan Ludwik Żyznowski Jan Żyżkowski Stanisław

254

-

-

p.ż.b. E.Żm. Z.Ż.

J.L.Ż. j.ż.,J.Ż., Ż., Żet., Żyz. Esżet


PSEUDONIMY AUTORÓW POLSKICH PISZĄCYCH O WARSZAWIE

WYKAZ TYTUŁÓW CZASOPISM

Afisz teatr. - Afisz Teatralny Alb. Kai. pol. satyr. - Albumowy Kalendarz Polski Satyryczny Antena - Antena Archit. - Architekt Astrea - Astrea Aten. — Ateneum Athenaeum - Athenaeum Bard oswob. Pol. — Bard Oswobodzonej Polski Barykada Powiśla — Barykada Powiśla Baszta - Baszta Bellona — Bellona Bi W. Nauk. Zakł. im. Ossol. - Biblioteka Naukowego Zakładu Imienia Ossolińskich Bibl.warsz. - Biblioteka Warszawska Biesiada liter. - Biesiada Literacka Biul. artyst. - Biuletyn Artystyczny Biul. inf. — Biuletyn Informacyjny Bluszcz — Bluszcz Buli. pol. - Bulletin Polonais, Littéraire, Scientifique et Artistique Chimera — Chimera Co kto lubi - C o Kto Lubi Czas - Czas Czyt. dla wszystkich - Czytelnia dla Wszystkich Czyt. niedz. — Czytelnia Niedzielna Demokrata - Demokrata Dobra Gospod. — Dobra Gospodyni Doniesienia dzienne - Doniesienia Dzienne Doniesienia warsz. - Doniesienia Warszawskie Droga - Droga Drużyna — Drużyna Dz. dla wszystkich anons. - Dziennik dla Wszystkich i Anonsowy Dz. kraj. — Dziennik Krajowy Dz. liter. - Dziennik Literacki Dz. nar. - Dziennik Narodowy Dz. Obwieszczeń rejon. Delegata Rządu Warsz.-Płd. - Dziennik Obwieszczeń Rejonowego Delegata Rządu Warszawa-Południe Dz. pol. — Dziennik Polski Dz.pozn. — Dziennik Poznański Dz. warsz. - Dziennik Warszawski Dz. Zarz. m.st. Warsz. - Dziennik Zarządu Miasta S t o ł e c z n e g o Warszawy Dzień - Dzień

255


Stanisław

Dzwon liter. Echo -

Ciepłowski

D z w o n Literacki

Echo

Echo muz. — Echo Muzyczne Echo muz. teatr. - Echo Muzyczne ¿Teatralne Echo muz. teatr, artyst. - E c h o Muzyczne,Teatralne i Artystyczne Echo Pragi - Echo Pragi Ekon. — Ekonomista Epoka - Epoka Gaz. codz. — Gazeta Codzienna Gaz. handl. - Gazeta Handlowa Gaz. Koresp. warsz. i zagr. — Gazeta Korespondenta Warszawskiego i Zagranicznego Gaz. lek. - Gazeta Lekarska Gaz. liter. - Gazeta Literacka Gaz. pol. - Gazeta Polska Gaz. por. — Gazeta Poranna Gaz. por. warsz. - Gazeta Poranna Warszawska Gaz. przem-rzem. — Gazeta Przemysłowo-Rzemieślnicza Gaz. roln. — Gazeta Rolnicza Gaz. rzem. - Gazeta Rzemieślnicza Gaz. sąd. warsz. - Gazeta Sądowa Warszawska Gaz. świąt. — Gazeta Świąteczna Gaz. warsz. — Gazeta Warszawska Gaz. warsz. por. — Gazeta Warszawska Poranna Głos - Głos Głos komunist. - Głos Komunistyczny Głos Prawdy — Głos Prawdy Głos rob. - Głos Robotniczy Głos Stolicy — Głos Stolicy Godz. Pol. — Godzina Polski Handl.

-

Handlowiec

Izraelita — Izraelita J. Jaworskiego Kai. pol. - Jana Jaworskiego Kalendarz Polski Ilustrowany J. Ungra Kai.warsz. - Józefa Ungra Kalendarz Warszawski Jedność rob. — Jedność Robotnicza Jeździec i Hodowca - Jeździec i H o d o w c a Jutrzenka — Jutrzenka Kłosy -

256

Kłosy


PSEUDONIMY AUTORÓW POLSKICH PISZĄCYCH O WARSZAWIE

Kmiotek - Kmiotek Kobieta w Świecie i w Domu - Kobieta w Świecie i w D o m u Kółko dom. — Kółko D o m o w e Kraj - Kraj Kron. drugiej Połowy R. 1819 - Kronika Drugiej Połowy R o k u 1819 Kron. Ernigr. pol. — Kronika Emigracji Polskiej Kron. rodz. — Kronika Rodzinna Kron. Ruchu rewol. w Pol. - Kronika R u c h u Rewolucyjnego w Polsce Kron.Warsz. - Kronika Warszawy Kron. Wiad. kraj. i zagr. - Kronika Wiadomości Krajowych i Zagranicznych Krytyka - Krytyka Księga Świata - Księga Świata Kult. pol. - Kultura Polska Kultura — Kultura Kur. litew. — Kurier Litewski Kur. tiar. — Kurier Narodowy Kur. niedz. - Kurier Niedzielny Kur. pol. - Kurier Polski Kur. świąt. - Kurier Świąteczny Kur. teatr. - Kurier Teatralny Kur.warsz. - Kurier Warszawski Kuźnia - Kuźnia Kwart. hist. - Kwartalnik Historyczny Lechita - Lechita Ludzkość - Ludzkość Medycyna — Medycyna Muz. dom. - M u z e u m D o m o w e Muzeum — M u z e u m Myśl nar. - Myśl Narodowa Myśl niepodl. - Myśl Niepodległa Myśl socjalist. — Myśl Socjalistyczna Na Dziś - Na Dziś Naduńślatiin — Nadwiślanin Naprzód — Naprzód Naród - Naród Nasz Dom - Nasz D o m Nasza Sprawa - Nasza Sprawa Nasza Tryb. - Nasza Trybuna Niwa — Niwa Niwa pol. - Niwa Polska Now. - N o w i n y

257


Stanisław

Ciepłowski

Nowa Gaz. - N o w a Gazeta Nowa Pol. - N o w a Polska Nowor. demokr. - Noworocznik Demokratyczny Nony Kur. pol. - N o w y Kurier Polski Ognisko — Ognisko Ognisko dom. - Ognisko D o m o w e Ogniwo - O g n i w o Ogrodnik - Ogrodnik Ogrodnik pol. - Ogrodnik Polski Orędownik nauk. — O r ę d o w n i k Naukowy Orzeł Biały - Orzeł Biały Opiekun dom. — O p i e k u n D o m o w y Pam.fiz. matem, i statyst. Umiejętności — Pamiętnik Fizycznych, Matematycznych i Statystycznych Umiejętności z Zastosowaniem do Przemysłu Pam. religijno-moralny — Pamiętnik Religijno-Moralny Pam.Tow. Lek.Warsz. - Pamiętnik Towarzystwa Lekarskiego Warszawskiego Pam. warsz. - Pamiętnik Warszawski czyli Dziennik Nauk i Umiejętności Pielgrzym - Pielgrzym Pismo dod. do Gaz. por. - Pismo Dodatkowe do Gazety Porannej Pism. kraj. - Piśmiennictwo Krajowe Po Wolność — Po Wolność Pol.gosp. - Polska Gospodarcza Pol. Przem. rest. - Polski Przemysł Restauracyjny Pol. walcząca - Polska Walcząca Pol. Wolność - Polska Wolność Pol. zbr. - Polska Zbrojna Polak - Polak Powsz. Dz. kraj. - Powszechny Dziennik Krajowy Prac. pol. — Pracownik Polski Prawda - Prawda Promień — Promień Prz. artyst. - Przegląd Artystyczny Prz. europ. nauk. liter, i artyst. — Przegląd Europejski Naukowy, Literacki i Artystyczny Prz. katol. - Przegląd Katolicki Prz. księg. - Przegląd Księgarski Prz. lek. — Przegląd Lekarski Prz. liter. - Przegląd Literacki Prz. nauk. — Przegląd N a u k o w y Prz.pedag. - Przegląd Pedagogiczny Prz. powsz. - Przegląd Powszechny Prz. roln. handl. i przem.

258

-

Przegląd Rolniczy, Handlowy i Przemysłowy


PSEUDONIMY AUTORÓW POLSKICH PISZĄCYCH O WARSZAWIE

Prz. roln.przem. i hattdl. - Przegląd Rolnicz, Przemysłowy i Handlowy Prz. sport. — Przegląd Sportowy Prz.techn. - Przegląd Techniczny Prz. tyg. — Przegląd Tygodniowy Prz. wszechpol. — Przegląd Wszechpolski Przebudzenie - Przebudzenie Przedświt — Przedświt Przełom — Przełom Przemysł i Handel — Przemysł i Handel Przew. nauk. liter. - Przewodnik Naukowy i Literacki Przew. os'w. — Przewodnik Oświatowy Przew. pol. — Przewodnik Polski Przyj. Dzieci — Przyjaciel Dzieci Przyj. Ludu — Przyjaciel Ludu Przyj. Młodzieży - Przyjaciel Młodzieży Pszczoła — Pszczoła Radio - R a d i o Rest. i Hotel. pol. - Restaurator i Hotelarz Polski Rob. - R o b o t n i k Rob. (PPS Fr. Rew.) - R o b o t n i k (PPS Frakcja Rewolucyjna) Rob. mokot. - R o b o t n i k Mokotowski Rocz. Kryt. liter. - Rocznik Krytyki Literackiej Rola - Rola Rozmait. - Rozmaitości Rozmait. warsz. - Rozmaitości Warszawskie Ruch Kai. enc. - R u c h . Kalendarz Encyklopedyczny Ruch muz. - R u c h Muzyczny Rzecz Kraju - Rzecz Kraju Rzecz nar. — Rzecz Narodowa Rzeczposp. - Rzeczpospolita Rzeczposp. Pol. - Rzeczpospolita Polska Rytm - R y t m Samorząd miejski - Samorząd Miejski Sfinks - Sfinks Skamander - Skamander Słowo - Słowo Sport - Sport Sport pol. - Sport Polski Sport wodny - Sport Wodny Sprawa rob. - Sprawa Robotnicza Stadion - Stadion Start - Start

259


Stanisław Cieptowski

Sztuka i Nar. Sztuka w Rzem.

Sztuka i Naród - Sztuka w Rzemiośle

Świat — Świat Świat dram. - Świat Dramatyczny Światło - Światło Swit - Świt Tryb.Wotn. - Trybuna Wolności Trybuna — Trybuna Tydzień — Tydzień Tyg. ilustr. - Tygodnik Ilustrowany Tyg. lek - Tygodnik Lekarski Tyg. liter. — Tygodnik Literacki Tyg. Mód i Nowości — Tygodnik M ó d i Nowości Tyg. Mód i Powieści — Tygodnik M ó d i Powieści Tyg. pol. — Tygodnik Polski Tyg. pol i zagr. - Tygodnik Polski i Zagraniczny Tyg.powsz. — Tygodnik Powszechny Tyg. Sztuk pięknych — Tygodnik Sztuk Pięknych Walka - Walka Wanda — Wanda Wars z. Dz. nar. - Warszawski Dziennik Narodowy Warsz. Gaz. polic. - Warszawska Gazeta Policyjna Warsz. walczy — Warszawa Walczy Wędrowiec — Wędrowiec Wiad. archidiec. warsz. - Wiadomości Archidiecezjalne Warszawskie Wiad. liter. - Wiadomości Literackie Wiad. pol. polit. i liter. - Wiadomości Polskie Polityczne i Literackie Wici - Wici Wiecz. rodz. - Wieczory R o d z i n n e Wiek - W i e k Wisła - Wisła Wolna Pol. - Wolna Polska Wolne Żarty - Wolne Żarty Wolność - Wolność Wszechświat — Wszechświat Za Wolność - Za Wolność Zaranie - Zaranie Zbieracz liter, i polit. - Zbieracz Literacki i Polityczny Zbiór Pism rozmaitych — Z b i ó r Pism Rozmaitych w Czasie Powstania Narodu Polskiego Wychodzących

260


PSEUDONIMY AUTORÓW POLSKICH PISZĄCYCH O WARSZAWIE

Ziarno — Ziarno Ziemia — Ziemia Ziemianin — Ziemianin Zorza - Zorza Żołn. pol. — Żołnierz Polski Zycie rob. — Zycie Robotnicze Zycie Warsz. - Zycie Warszawy


ZBIORY MUZEALNE

Jerzy

Gromski

PLANY WARSZAWY I MAPY OKOLIC WARSZAWY W ZBIORACH MUZEUM HISTORYCZNEGO M.ST. WARSZAWY

W początku lat siedemdziesiątych materiały kartograficzne związane z dziejami Warszawy znajdowały się w Muzeum w trzech różnych miejscach. Część z nich była zgromadzona w Bibliotece Muzealnej, część wchodziła w skład zbiorów Gabinetu Rycin, jako że forma wielu planów zwłaszcza z XVIII w. i zdobiące j e rysunki pozwalały zaliczyć j e do dzieł sztuki; trzecią, bardzo bogatą grupę planów wniosła ze sobą Komisja Badań Dawnej Warszawy, włączona do Muzeum w 1969 r. Bogata dokumentacja siedemnastu lat pracy tej Komisji w formie rysunków roboczych, opracowanych planów i rysunków architektonicznych, będących ilustracją szczegółowych badań oraz fotografii terenowych ukazujących odkrywane fragmenty murów, wymagała jakiegoś nowego rozwiązania jej lokalizacji, jako że zbiór ten nie pasował ani do Biblioteki ani nie mógł być dołączony do żadnego z czynnych wówczas działów Muzeum. W 1972 r. powstał Gabinet Planów i Rysunków Architektonicznych. W skład jego zbiorów wszedł cały materialny dorobek byłej Komisji Badań Dawnej Warszawy. Są to m.in. dokumentacje poszczególnych kamienic Starego Miasta w obrębie murów oraz wybranych obiektów zabytkowych na terenie całego miasta. Dla większości kamienic są tu odrysy bądź odbitki ozalidowe rysunków inwentaryzacyjnych, wykonanych w latach trzydziestych z inicjatywy prof. Oskara Sosnowskiego przez studentów Wydziału Architektury PW, dalej - inwentaryzacja stanu zniszczenia, badania architektoniczne, a niekiedy archeologiczne zachowanych części budynku - zwłaszcza piwnic. Ważnym badaniem każdego staromiejskiego domu jest „rejestracja pomiarowa cegły" (RPC), czyli wykaz wymiarów cegieł użytych do budowy oraz stwierdzenie wątku murarskiego, użytego przy budowie poszczególnych części murów badanej kamienicy, 263


Jerzy

Gromski

co pozwoliło na ustalenie okresu budowy, a w szczególności odcinków ścian, powstałych za czasów gotyckich. Dalej w skład dokumentacji wszedł projekt odbudowy danego budynku: elewacje frontowa i podwórkowa, rzuty poszczególnych kondygnacji, przekroje podłużne i poprzeczne, kłady dachów i detale architektoniczne, np. portale, obramowania okien, attyki. Osobną tematykę badań Komisji stanowiły mury obronne Starego Miasta. Badaniem ich zajmował się Zdzisław Tomaszewski i nieżyjący już dr Jarosław Widawski. Wynikiem ich badań są liczne publikacje i dokładne, barwne rysunki poszczególnych odcinków murów. Plany ogólne miasta, od najstarszych do współczesnych, stanowiły nieodzowny materiał do badania obiektów zabytkowych przez Komisję, dlatego zgromadzono tu znaczną liczbę tych planów. Po utworzeniu Gabinetu Planów stał się on wyłącznym miejscem gromadzenia ich w Muzeum. Zostały tu przekazane plany z Biblioteki i z Gabinetu Rycin. Zbiory Gabinetu były od chwili jego założenia, parokrotnie powiększane poprzez dary i drogą zakupów. Wdowa po inż. arch. Stanisławie Zarynie ofiarowała pozostałe po jej mężu plany i rysunki, będące dokumentacją projektowanej przez niego odbudowy licznych obiektów zabytkowych. Po śmierci prof. Bruno Zborowskiego, wdowa po prof. Janie Chmielewskim administratorka domu, w którym zmarł prof. Zborowski, zaproponowała nam przejęcie wielkiej liczby planów i rysunków pozostałych w jego mieszkaniu. Została wybrana dokumentacja obiektów warszawskich, których odbudowę opracował Profesor i w ten sposób w zbiorach Gabinetu znalazła się dokumentacja odbudowy wielu zabytków Warszawy w tym: kościoła Dominikanów — Św. Jacka i pałacu Przebendowskich-Radziwiłłów. Maria Zachwatowicz ofiarowała nam sporządzoną przez siebie dokumentację odbudowy kilku obiektów zabytkowych, w tym projekty w skali 1:1 rzeźb do stall w Katedrze i projekty wnętrz pałacu Królikarni. Krystyna Stępińska, wdowa po inż. arch. Zygmuncie Stępińskim, ofiarowała nam ogromną liczbę tek z dokumentacją odbudowy obiektów zabytkowych Warszawy, projektowanej przez jej męża oraz projektowaną przezeń budowę kościoła w Aninie. Inż. Nowakowski ofiarował nam dokumentację odbudowy obiektów zabytkowych Warszawy - dzieło jego ojca. Inż. arch. Stanisław Jankowski ofiarował nam wielką liczbę dokumentów związanych z projektowaną przezeń odbudową Warszawy. Przy inwentaryzacji zbiorów Gabinetu przyjęto zasadę wpisywania do inwentarza tylko rękopisów rysunków i planów, bądź ich odrysów i odbitek ozalidowych lub ksero oraz egzemplarzy drukowanych planów. Fotografie planów nie były w zasadzie wpisywane do inwentarza. O d tej 264


PLANY WARSZAWY I MAPY OKOLIC WARSZAWY W ZBIORACH MUZEUM

zasady zrobiono odstępstwo przez wpisanie do inwentarza fotografii planów Raucha z 1796 r. Oryginały - rękopisy tych planów znajdują się w bibliotece w Berlinie (Deutsche Staatsbibliothek, 108 Berlin, Unter den Linden 8) i nigdzie nie były publikowane. Pracownicy KBDW udali się do Berlina i tam zrobili odrysy tych planów oraz zdjęcia czarno-białe i kolorowe. Były to jedyne w Warszawie zdjęcia tych planów do 1979 r., kiedy Biblioteka Narodowa zrobiła w Berlinie zdjęcia tych planów dla siebie. Podobnie wpisano do inwentarza zdjęcia dwóch planów Cytadeli Warszawskiej, których oryginały znajdują się w Centralnym Gospodarczym Wojenno-Historycznym Archiwum w Moskwie. Dokonamy teraz przeglądu dziejów planów Warszawy od XVII w. do chwili obecnej, podając jednocześnie, które plany, bądź plany z którego okresu wchodzą w skład zbiorów Muzeum w formie rękopisów, egzemplarzy drukowanych, odrysów, bądź fotografii. Przegląd ten pozwoli pokazać jak bogate są zbiory Muzeum w materiały kartograficzne. Materiały te są bezcennym źródłem informacji o warunkach fizjograficznych terenów miasta w różnych okresach, o zmianach tych warunków, o dziejach zabudowy i rozwoju przestrzennego, kształtowaniu się sieci drożnej, tworzeniu dzielnic i ulic oraz o dziełach fortyfikacyjnych, począwszy od murów obronnych, poprzez wał Zygmuntowski, okop Lubomirskiego, fortyfikacje z czasów Insurekcji, Księstwa Warszawskiego i Powstania Listopadowego, Cytadelę i fort Śliwickiego do podwójnego pierścienia fortów, którymi otoczono Warszawę w latach 1883 i 1886. Najstarszym zachowanym dokumentem kartograficznym Warszawy jest plan Ujazdowa z 1606 r. Alessandro Albertiniego, skala około 1:800' (w Muzeum Historycznym jest jego odrys i fotografia). Najstarszym zachowanym planem ogólnym Warszawy jest plan Izraela Hoppego z około 1641 r. Nie jest on oparty na dokładnych pomiarach. Kierunki pokazanych ulic i kąty ich skrzyżowań mocno odbiegają od stanu rzeczywistego, jednak plan ten przekazuje bardzo cenną informację. Jest to jedyny plan, pokazujący całkowity przebieg wału Zygmuntowskiego z lat 1621 i 1624, wiodącego od wąwozu ulic Wójtowskiej i Zakątnej i Strumienia Nowomiejskiego na północy do wąwozu ulicy

1

G. C i o ł e k , Plan Ujazdowa,

„ K w a r t a l n i k A r c h i t e k t u r y i U r b a n i s t y k i " V: 1960, z. 4, s. 319;

D. Kosacka, Plany Warszawy XVII i XVIII w.,Warszawa 1970, s. 69; Plany Warszawy, hasło w : Encyklopedia Warszawy, Warszawa 1994 , s. 641; A. Lutostańska, Rezydencja Wazów w Ujazdowie pod Warszawą, „ K w a r t a l n i k A r c h i t e k t u r y i U r b a n i s t y k i " VII: 1962, z. 1, s. 27. 2

T. Z a r ę b s k a , Plany Warszawy

z pierwszej połouy

i U r b a n i s t y k i " I X : 1964, z. 3, s. 2 3 3 .

XVII

wieku, „ K w a r t a n i k A r c h i t e k t u r y

265


Jerzy

Gromski

Tamka na południu. Przebieg ten jest zgodny z opisem podanym przez Wejnerta w IV tomie Starożytności Warszawy3. Resztki wału znalezione przy budowie Hotelu Europejskiego oraz rysunki południowego odcinka tego wału, znalezione w archiwum Tylmana z Gameren wskazują, że wał ten dochodził na południu do wąwozu ulicy Karowej, zgodnie z hipotezą prof. Mieczysława Kuzmy 4 . Doprowadza to do wniosku, że wał ten sypano na odcinku południowym dwukrotnie — wzdłuż różnych linii przebiegu, zgodnie z hipotezą prof. Teresy Zarębskiej o wałach Zygmuntowskich i Kazimierzowskich 5 . W 1652 r. wybuchła następna wielka zaraza, w związku z którą usypano nowy wał ochronny, co jest opisane w rachunkach miejskich z 1652 i 1653 r. 6 Być może, że właśnie ten nowy wał doprowadzono do wąwozu ulicy Karowej pozostawiając na zewnątrz pałac Kazimierzowski, kościół Św. Krzyża, klasztor Misjonarzy, kaplicę Moskiewską i liczne dwory i pałace wzniesione po 1624 r. na obszarze pomiędzy starym i nowym okopem, opisane w Gościńcu... A. Jarzębskiego. Fotografia planu Hoppego znajduje się w Muzeum na ekspozycji. Najbardziej znanym planem Warszawy z XVII w. jest plan Dahlbergha z 1655 r., zamieszczony w licznych publikacjach. Jest on oparty na d o kładnych pomiarach, jednak pokazuje tylko Stare Miasto i niewielką przestrzeń w j e g o otoczeniu w skali 1:4000. W Muzeum Historycznym są dwa egzemplarze tego planu. Na nim były wzorowane dwa plany wydane w początkach XVIII w.: A. Coquarta (ryt.) i wydany przez Gabriela Bodenehra. W Muzeum są egzemplarze z tych wydań. W Muzeum są dwa sztychy rysunków obrazujących bitwę pod Warszawą stoczoną 21 lipca 1705 r. między Szwedami i Sasami. Jest tu widoczny uproszczony plan miasta i układ wojsk uczestniczących w bitwie. Widok obejmuje tereny od Ujazdowa do Woli i Polkowa oraz prawy brzeg z zabudową Pragi. Można tam jeszcze odczytać ślady przebiegu wału Zygmuntowskiego. Z czasów saskich pochodzi też plan mjr C.F. Wernecka z 1732 r. niezbyt dokładny i o niejednolitej skali.

3 A. Wejnert, O rozwalisku dawnych wałów Warszawy w r. 1853, w: Starożytności Warszawy, t. IV, Warszawa 1856, s. 4 1 5 - 4 1 6 . 4 M. Kuzma, Zygmuntowskie obwarowania Warszawy, „Biuletyn Historii Sztuki i Kultury" IX: 1947, z. 1/2, s. 55. 5 T. Zarębska, jw., s. 251. 6

AGAD, Warszawa Ekonomiczne 253, k. 24 (s. 43), k. 24 (s. 46);J. Gromski, Kultura tarna Warszawy do końca XVIII u:, Warszawa 1977, s. 239.

266

sani-


PLANY WARSZAWY I MAPY OKOLIC WARSZAWY W ZBIORACH MUZEUM

Znacznie dokładniejszy i dużo staranniej wykonany jest plan C.F. Hubnera z 1733 r. zachowany w Archiwum Drezdeńskim 7 . W Muzeum są fotografie dużych formatów obu tych planów. Zakład Zbiorów Kartograficznych Biblioteki Narodowej wydał w 1980 r. opracowany przez B. Krassowskiego i B. Majewską zbiór: Plany Warszawy 1655—1814 z dużymi reprodukcjami większości planów z tego okresu. Muzeum jest w posiadaniu tego albumu. W 1762 r. M. Pierre Ricaud de Tirregaille opracował na podstawie wieloletnich pomiarów czynionych dla Komisji Brukowej plan w 18 sekcjach w skali zbliżonej do 1:1000. Na jego podstawie w tym samym roku sporządzono zmniejszony plan jednobarwny w skali 1:6690. Plan ten obejmuje cały ówczesny zespół miejski Warszawy od Belwederu do ujścia Drny za koszarami Gwardii na północy i do Pola Elekcyjnego na zachodzie oraz zabudowę Pragi. Tereny zabudowane i sieć drożna są tu pokazane dokładnie, natomiast układ pól na terenach niezabudowanych zupełnie nie odpowiada rzeczywistości i nie zaznaczono tu tradycyjnych od średniowiecza dróg narolnych, rozdzielających łany Starego i Nowego Miasta, Starostwa, Kałęczyna i Ujazdowa. Plan ten jest powszechnie znany i jest zamieszczony w wielu publikacjach. W Muzeum są jego odbitki i fotografie. Duże dwie odbitki tego planu znajdują się w wyżej wspomnianym albumie, wydanym przez Bibliotekę Narodową. Kamieniem milowym i punktem rewolucyjnym w dziejach rozwoju przestrzennego Warszawy było otoczenie w 1770 r. warszawskiego zespołu miejskiego okopem Lubomirskiego. Wewnątrz okopu wytyczono nową sieć uliczną, nawiązując do średniowiecznego układu łanów, prostopadłych do Wisły. Wzdłuż dawnych dróg narolnych pobiegły ulice: Wilcza, Hoża, Wspólna, Żurawia, Nowogrodzka, Chmielna i równoległe do nich aż do ulicy Chłodnej, a dalej na północ, nieco pod innym kątem przebiegające wzdłuż dawnych łanów Starego i Nowego Miasta ulice: Elektoralna, Ogrodowa, Leszno, Nowolipie i równoległe do nich, na północ do linii okopu. Najdłuższą ulicą w obrębie okopów, równoległą do Wisły, stała się ulica Marszałkowska, a prostą, sześciokilometrową drogą wysadzoną drzewami, była tu utworzona w 1768 r. Droga Królewska - ulica Nowowiejska, biegnąca wzdłuż trzech wschodnich kilometrów równo po linii równoleżnikowej od Zamku Ujazdowskiego na zachód - do Woli. Pierwszym planem ukazującym nową sieć uliczną Warszawy była Delineacja Antoniego Hiża, sporządzona w 1771 r. na 11 arkuszach szczegółowych

7

Varsaviana w zbiorach drezdeńskich. Katalog planów i widoków Warszawy, Saskie Krajowe Archiwum Główne w Dreźnie, wysuwa - Muzeum Historyczne m.st. Warszawy; Warszawa 1965, s. 21.

267


Jerzy

Gromski

w skali 1:2112 i z arkuszem zbiorczym w skali 1:8214. Plan ten, wykonany tuszem i akwarelą, pokazuje Warszawę lewobrzeżną z jej zabudową siecią uliczną, zielenią i przebiegiem publicznych kanałów ściekowych. Kolory i ich odcienie spełniają tu ważne zadanie informacyjne pozwalając m.in. odróżnić zabudowę drewnianą od murowanej. R ó ż n e odcienie zieleni pozwalają na odróżnienie parków, sadów, lasów, łąk i zieleni dzikiej. Rękopis tego planu znajduje się w zbiorach Gabinetu Rycin Biblioteki UW. Czarno-białe negatywy zdjęć Delineacji znajdują się w Instytucie Sztuki PAN. Nie są one jednak w stanie przekazać wszystkich informacji, zawartych w tym planie. Stąd bardzo cennym dla historyków Warszawy byłoby wydanie w formie albumowej całej Delineacji z barwnymi zdjęciami poszczególnych arkuszy. W M u z e u m są duże zdjęcia tego planu. W 1772 r. wydano Plan Warszawy Rizzi-Zannoniego, będący powtórzeniem planu Tirregailla. W M u z e u m są egzemplarze tego wydania. W 1777 r. mjr Maciej Deutsch opracował plan Warszawy z rozległymi przedmieściami Planta miasta Warszawy z okolicami w skali 1:21 000. Przestrzeń objęta tym planem pozwala zaliczyć go do map okolic Warszawy. Wielobarwny jego rękopis znajduje się w AGAD. Jednobarwna zaś reprodukcja mieści się we wspomnianym wyżej albumie planów Warszawy wydanym przez Bibliotekę Narodową. Plan ten pokazuje układ łanów wszystkich objętych nim miejscowości, granice pól tych wsi i drogi narolne, z których — po włączeniu tych miejscowości do Warszawy — powstały ulice. Jest to chyba jedyny plan, na którym jest pokazana krótkotrwała osada żydowska Nowa Jerozolima, na zachodnim odcinku jurydyki Sułkowskiego — Bożydar-Kałęczyn i wiodąca do niej uliczka Jerozolimska. W 1779 r. wydano opracowane przez majora Piotra Hennequina Planta miasta Warszawy z przedmieściami w skali 1:24 000, druk czarno-biały. Plan obejmuje rozległe przedmieścia, zwłaszcza na prawym brzegu- Pokazuje przebieg okopu Lubomirskiego po obu stronach Wisły, warunki fizjograficzne terenów niezabudowanych oraz zawiera wykaz 192 ulic, spis kościołów i pałaców. Jest on mniej dokładny niż Delineacja Hiża. W zbiorach M u z e u m są egzemplarze tego wydania. Plany Deutscha i Hennequina ukazują zarówno miasto jak i okolice. Pierwszą mapą okolic Warszawy jest opracowana w 1786 r. i wydana w 1794 r. mapa: Okolice Warszawy w diametrze piąciu [!] mil w skali 1:225 000, płk. Karola de Pertheesa, geografa IKM, autora czterdziestoośmioarkuszowej mapy Polski Polonia z około 1700 r. w skali 1:934 000 8 . Egzemplarz mapy okolic należy do M u z e u m .

H

B. Krassowski, Dzieje map i atlasów w Polsce, w : Wśród starych map i atlasów Biblioteki Narodowej w Warszawie. XI Konferencja Międzynarodowej Asocjacji Kartograficznej, Warszawa 1982, $. 17.

268


i.

Plan Warszawy R a u c h a (fragment), 1796 râ&#x20AC;&#x17E; skala 1:7243.

269


AHS/WV

2.

Mapa

okolic

Warszawy

„w diametrze piąciu mil", Karol de Perthees, oprać. 1786 r., wyd. 1794 r„ skala 1:934 000, ryt. P.F. Tardieu.

Przed trzecim rozbiorem wydano jeszcze kilka planów Warszawy, zwłaszcza w 1794 r. Kilka planów z tego okresu wchodzi w skład zbiorów Muzeum. Nie wnoszą one niczego nowego, a kilka z nich jest powótrzeniem planów starszych. Za czasów okupacji pruskiej dziełem kartografa G. von Raucha były dwa plany Warszawy i szkicowa mapa otoczenia Warszawy od zachodu. Wszystkie te dokumenty kartograficzne były datowane na 1796 r. Situations Plan der Stadt Warschau und der Vorstadt Praga - rękopis kolorowy w skali około 1:7000 pokazuje Warszawę lewobrzeżną tylko w granicach okopów. Na prawym brzegu jest Praga otoczona wałami, a za nimi p o kazana rzeźba terenu, sieć drożna i Bródno,Targówek, Szmulowizna i Saska Kępa. Mamy kolorowe zdjęcia tego planu — 4 arkusze oraz odbitkę ozalid o w ą - 9 kompletów planu na 8 arkuszach w skali 1:2414. Plan von Warschau pokazuje lewy brzeg w granicach okopów, a na Pradze są pokazane dwie linie okopów. W zbiorach jest zdjęcie barwne i czarno-białe tego planu na 4 arkuszach. Warschau mit Umgegend auf dem linken Weichselufer — to mapa ukazująca miejscowości leżące na zachód od Warszawy. Są tu pokazane plany poszczególnych miejscowości. Nie podano nazw poszczególnych wsi i folwarków, lecz rysunek był oparty na tak dokładnym pomiarze, że identyfikacja poszczególnych jednostek osiedleńczych nie stwarza trudności. Pokazano tu Służew, Służewiec, Okęcie, Raków, Rakowiec, Włochy, Szczęśliwice, Wolę i Powązki. W Muzeum jest czarno-białe zdjęcie tej mapy na 2 arkuszach. W czasie Księstwa Warszawskiego rytownik drezdeński Józef Bach wyrysował w 1808 r. plan Warszawy, wydany drukiem w 1809 r. Jest to 270


PLANY WARSZAWY I MAPY OKOLIC WARSZAWY W ZBIORACH M U Z E U M

plan bardzo dokładny o orientacji wschodniej. Mamy jego dużą fotografię i reprodukcję we wspomnianym albumie Biblioteki Narodowej. W latach 1815-1830 powstało bardzo wiele planów; jest to także okres wzrostu poziomu kartografii polskiej, zarówno pod względem techniki pomiarów jak i rysunku. Sporządzaniem map w armii Królestwa Polskiego zajmowały się dwa ośrodki wojskowe: Sztab Kwatermistrzostwa Generalnego z gen. dyw. Maurycym Hauke na czele oraz Korpus Inżynierów Wojskowych pod dowództwem gen. bryg. Jana Malleta. W jego skład wchodziło Biuro Topograficzne, którego szefem był do 1820 r. ppłk Mikołaj Rouget, a po nim ppłk Józef Koriot. Zakres zadań obu tych ośrodków nie był w zasadzie rozdzielony, lecz w praktyce Korpus Inżynierów zajmował się sporządzaniem planów miast i twierdz, natomiast dziełem kwatermistrzostwa były pomiary i mapy kraju. Nieporozumienia i niesnaski między dowództwami obu tych ośrodków wpłynęły na wytworzenie się rywalizacji między •9

nimi*. Wielkim dziełem Kwatermistrzostwa stała się Topograficzna Karta Królestwa Polskiego. W 1819 r. Sztab Kwatermistrzostwa wydał Mapę okolic Warszawy w skali 1: 21 000. Była to pierwsza polska mapa topograficzna, oparta na pomiarach triangulacyjnych. Teren Warszawy w obrębie granic pokazano tu jako białą plamę, jako że podział prac między Sztab Kwatermistrzostwa i Korpus Inżynierów Wojskowych sprawiał, że pierwsi opracowywali w zasadzie teren wokół miasta, drudzy zaś - samo miasto. Dzieło Korpusu Inżynierów nie było jeszcze wówczas ukończone 1 0 . Następne wydanie tej mapy z 1820 r., również w skali 1:21 000, przedstawia już obszar miasta, wyrysowany na podstawie materiałów zabranych przez Korpus Inżynierów W o j s k o w y c h 1 S z t a b Kwatermistrzostwa wydał w 1820 r. Plan ogólny Warszawy w skali 1:19 000. Egzemplarz tego planu wchodzi w skład zbiorów Muzeum. W ciągu lat dwudziestych X I X w. Sztab Kwatermistrzostwa wydał jeszcze kilka map okolic Warszawy. D o zbiorów Muzeum należy spośród nich plan obozu pod Warszawą, pokazujący tereny Powązkowskiego Pola Wojennego z barakami koszarowymi, wydany w 1823 r. ze skalą 1:10 975. W 1829 r. Sztab Kwatermistrzostwa wydał Plan okolic Warszawy w skali 1:84 000, obejmujący tereny od Puszczy Kampinoskiej i Jabłonny na północy, do Piaseczna na południu i od rejonu Błonia na zachodzie 9

10 11

B. Krassowski, B. Majewska, Plany Warszawy 1815-1831, Warszawa 1982, s. 13; B. Olszewicz, Dawne plany Warszawy, Warszawa 1935; tenże, Polska kartografia wojskowa, Warszawa 1921. B. Krassowski, B. Majewska jw., s. 1 9 , 2 1 . Tamże, s. 21.

271


3.

Plan zachodnich przedmieść Warszawy

(Plan

des Environs de Varsovie entre Gorce, Powąski [!] et

Rakowiec),

I.

Prą-

dzyński, 1815 r., skala 1:15 900

do Grochowa i Falenicy na wschodzie. Egzemplarz tego planu jest rach Muzeum. Korpus Inżynierów Wojskowych dokonał w latach 1817 dokładnych pomiarów terenów Warszawy, na podstawie których w 1819 r. Plan ogólny Warszawy zdjęty przez Oficerów Inżynieryi 1:19 200. Do 1821 r. zakończono pomiary triangulacyjne i w owym roku Plan Miasta Stołecznego Warszawy, obeymujący domy Woyskowe i

4.

w zbioi 1818 wydano w skali wydano Rządowe

Plan Miasta Stołecznego Warszawy

obeymujący domy Woy-

skowe

i Rządowe,

1821

r.,

skala około 1:11 500. Korpus Oficerów Inżynierii, Litografia Sztabu

Kwatermistrzostwa

Generalnego w Warszawie.

272


PLANY WARSZAWY I MAPY OKOLIC WARSZAWY W Z B I O R A C H M U Z E U M

w skali około 1:11 500. Był to pierwszy w historii polskiej kartografii plan Warszawy, ukazujący rzeźbę terenu za pomocą warstwie12. Rzeczą interesującą jest, że wysokość terenu na warstwicach była tu mierzona nie z dołu do góry, lecz odwrotnie: od punktu uznanego za najwyższy na terenie miasta - do poziomu Wisły. Warstwica przy brzegu Wisły jest opatrzona liczbą 129 (stóp), u podnóża skarpy - 102, na skraju skarpy przy Zamku Ujazdowskim — 42, a warstwica otaczający rejon dzisiejszej Stacji Filtrów — 12. Linią przerywaną zaznaczono tu poziomy Wisły w czasach wielkich wylewów w 1813 r. i 1816 r. W zbiorach Muzeum jest kilka egzemplarzy tego planu. W 1822 r. został wydany Plan miasta stołecznego Warszawy wymierzony przez Oficerów Korpusu Inżynierów w latach 1818 i 1819; litografowany przez tychże w roku 1822, na 9 arkuszach, w skali 1:4800. Piękny egzemplarz tego planu otrzymało Muzeum od byłego prezydenta Warszawy gen. Janusza Zarzyckiego. Prócz kartografów wojskowych byli w Warszawie czynni również kartografowie cywilni. W 1825 r. został wydany: Plan de Varsovie avec les principaux edifices de cette capitale, opracowany przez bawarskiego architekta Leonarda Schmidtnera ze skalą liniową: 500 sążni warszawskich = 49 mm (1:18 234), a w 1827 r. plan Juliusza Kolberga: Plan Warszawy również ze skalą liniową: 500 sążni = 46,5 mm (około 1:20 000), rytowany przez Wilhelma Ruchacza. Fotografie obu tych planów wchodzą w skład zbiorów Muzeum. Pierwszy zakład litograficzny w Warszawie powstał w 1818 r. przy Instytucie Głuchoniemych i Ociemniałych. W 1819 r. utworzono z inicjatywy Komisji Rządowej Wojny zakład litograficzny do drukowania map, który powierzono Kwatermistrzostwu. Po kilku latach miała Warszawa już cztery takie zakłady' ^ W ciągu lat dwudziestych X I X w. następował proces przechodzenia warszawskiej kartografii na rosyjskie jednostki długości, tytuły map polskie i rosyjskie i rosyjskie nazwy miejscowości. Całkowita rusyfikacja polskiej kartografii w Warszawie nastąpiła po Powstaniu Listopadowym. Plany Warszawy wydawane w X I X w. do lat siedemdziesiątych miały orientację zachodnią. W wielu z nich, największe arterie ówczesnej Warszawy: ulica Marszałkowska i Aleje Jerozolimskie, krzyżujące się prostopadle, stawały się szkieletem rysunku planu. Aleje Jerozolimskie rysowano prostopadle do poziomego brzegu arkusza, a linię N - S w pokazywanej róży wiatrów ustawiano prostopadle do osi Alei, a równolegle do ulicy Marszałkowskiej, co stwarzało błąd 20°. Ulice powstałe z dawnych dróg T a m ż e , s. 2 6 - 2 7 . '3

T a m ż e , s. 1 5 .

273


Jerzy Gromski narolnych Starego i N o w e g o Miasta oraz Kałęczyna biegły prostopadle do Wisły, a jedynie oś stanisławowska czyli ulica Nowowiejska biegnie wzdłuż linii równoleżnikowej i linia N—S jest do niej prostopadła. Zespół inżynierów wojskowych pod kierownictwem płk. J. Koriota opracował plan Warszawy w skali 1:4200 i wydał go w 1828 r. Plan ten był wydawany co kilka lat z aktualizacją, ukazując nowe ulice, nowe nazwy ulic i nowe elementy zagospodarowania przestrzennego. W zbiorach M u z e u m znajdują się wydania tego planu z 1846 r., 1856 r. i 1859 r. Ten ostatni pokazuje m.in. przebieg ówczesnych, przedlindleyowskich kanałów miejskich, a na odwrotach arkuszy ma ręcznie rysowane tuszem i akwarelą przekroje wszystkich ówczesnych kanałów: murowanych, drewniano-murowanych, drewnianych i otwartych. Plany po 1832 r. ukazują budowę Cytadeli i Fortu Śliwickiego na Pradze i związane z tym wyburzenia. W okresie od 1832 r. do lat siedemdziesiątych wydano wiele planów. W posiadaniu Muzeum jest m.in. plan G.M. Richtera z 1842 r. ze skalą liniową (ok. 1:17 206), pokazujący budowę kolei wiedeńskiej i liczne gmachy ukończone w 1840 r. Podobnie w zbiorach M u z e u m jest plan z 1855 r., ukazujący przebieg założonych w owym roku przewodów wodociągu Marconiego (Plan kierunku rur wodociągu warszawskiego Seweryna 01eszczyńskiego).W 1856 r. wydano Plan Warszawy opracowany przez późniejszego prezydenta Warszawy gen. Kaliksta Witkowskiego, barwny, w skali 1:16 800, ukazujący dokładnie miasto z przedmieściami. Egzemplarz tego planu wchodzi w skład zbiorów Muzeum. Wśród interesujących materiałów kartograficznych z tego okresu będących w posiadaniu M u z e u m jest mapa kolei wiedeńskiej, wydana przez Wilhelma Kolberga około 1850 r., tegoż wydawcy mapa warszawskiego odcinka doliny Wisły z 1860 r. w skali 1:40 000 oraz ilustracja do artykułu Kolberga w zeszycie marcowym „Biblioteki Warszawskiej " z 1870 r. pt. Ślady dawnych murów otaczających miasto Stara Warszawa, odszukane w roku i 868. W 1852 r. ukazała się Taryfa domów miasta Warszawy i Pragi H. Świątkowskiego z planem zbiorczym miasta i 128 szczegółowymi planikami w skali 1:4330, pokazująca dokładnie stan zabudowy i numery hipoteczne poszczególnych posesji. R e p r i n t tej taryfy wydano w 1979 r. Kilka j e g o egzemplarzy jest w posiadaniu Muzeum. Z wydawnictwa W. Kolberga ukazywały się co kilka lat plany Warszawy, aktualizowane podobnie jak plany Koriota. W zbiorach Muzeum są plany Kolberga z 1858, 1870 i 1873 r. kolorowe, w skali 1:17 000, wciąż jeszcze z orientacją zachodnią. Pierwszym planem z orientacją północną jest w zbiorach M u z e u m plan z 1876 r. pokazujący przebieg projektowanych linii tramwajów konnych, a będący ilustracją z „Tygodnika Ilustrowanego".

274


6.

Plan Cytadeli (Generalny/

Plan Warszawskoj Aleksandrowskoj

Cytadielej, Warszawskaja

Inżyniernaja Komenda), 1857 r.

Podobnie północną orientację mają plany wydane w zakładzie litograficznym F. Kasprzykiewicza z lat 1878 i 1885, posiadane przez Muzeum. W 1874 r. wydano dokładną mapę okolic Warszawy opracowaną przez por. Kiriczenko w skali 1:16 800, a noszącą tytuł Karta okriestnostiej Warszawy ukazującą zabudowę miejscowości wokół Warszawy. Jej egzemplarz należy do M u z e u m . Dla potrzeb wojska rosyjskiego opracowano plan sztabowy Warszawy w skali 1: 16 800. Inżynieria miejska sporządziła w 1878 r. na podstawie planu sztabowego plan regulacyjny miasta w skali 1:4200. Na podstawie tych dwóch planów 275


7-

Plan Warszawy z

oznacze-

niem białymi liniami kierunku

projektowanych

tram-

wajów. Rys. P. B o c z k o w ski, " T y g o d n i k

Ilustro-

w a n y " 1876.

i«atu

Hiołeoasrteęj«

W A . R i-S Z A W Y

8.

Plan

miasta

Warszawy, 1:25 000.

stołecznego

1919 r„ skala


PLANY WARSZAWY I MAPY OKOLIC WARSZAWY W Z B I O R A C H M U Z E U M

inż. W.H. Lindley sporządził ogólny projekt kanalizacji Warszawy. D o opracowania szczegółowego planu wodociągów i kanalizacji Warszawy utworzono przy biurze budowy tych urządzeń wydział mierniczy w 1881 r., który do 1891 r. dokonał bardzo szczegółowych pomiarów i na ich podstawie opracował plan Warszawy lewobrzeżnej w skali 1:250 na 577 sekcjach oraz plan całej Warszawy w skali 1:2500 na 21 sekcjach' 4 . Z pracowni tej wyszło jeszcze kilka innych planów miasta w różnych skalach. K B D W miała do swych badań terenów staromiejskich sporządzone odrysy planów Starego Miasta w skali 1:250, które obecnie wchodzą w skład zbiorów Gabinetu. Naczelnikiem Wydziału Pomiarów Zarządu Budowy Kanalizacji i W o dociągów był inż. H. Lichtweiss, a po nim inż. Marceli Jeżowski. W zbiorach M u z e u m jest plan związany z zakończeniem IV serii budowy kanałów, wykonany w czerwcu 1888 r. i dopełniony w 1890 r. w skali 1:16 800, podpisany przez inż. H . Lichtweissa oraz plany Warszawy Lindleya i Jeżowskiego z 1901 r. w skali 1:10 000, plan Jeżowskiego z 1911 r. w skali 1:25 000 i tegoż autora plan z 1912 r. w skali 1:10 000. Inż. M. Jeżowski został po 1918 r. kierownikiem sekcji pomiarów wydziału budownictwa Magistratu m. Warszawy i w maju 1919 r. opracował Plan miasta stołecznego Warszawy w skali 1:25 000. Egzemplarz tego planu należy do Muzeum. Na planie z 1901 r. pokazano liczne gmachy oddane do użytku w owym czasie, w tym: Szpital Dzieciątka Jezus przeniesiony w latach 1897—1901 na teren Folwarku Świętokrzyskiego, Filharmonię (1901), Politechnikę (1901), gmach Korpusu Kadetów - dzisiejszy gmach Rady Ministrów przy Alejach Ujazdowskich (1900) i Hotel Bristol (1901). Na planie z 1912 r. jest pokazany nowy, tzw. Trzeci Most - Most Poniatowskiego. Przełom X I X i X X w. ilustruje w zbiorach Muzeum 21 planów z okresu od 1893 do 1915 r., w tym kilka planów z numeracją domów wydało Towarzystwo Doraźnej Pomocy Lekarskiej, jako dodatek do kalendarza informacyjno-encyklopedycznego (1907,1908). Plany po 1908 r. pokazują przebieg linii tramwajów elektrycznych, oddanych do użytku w 1908 r. Niemcy sporządzili na podstawie rosyjskich map sztabowych w 1914 r. mapę, ukazującą rozległe tereny wokół Warszawy. Jest tam widoczny podwójny pierścień fortów, którymi otoczono Warszawę w latach 1883 i 1886. Egzemplarz takiej mapy jest na ekspozycji MLizeum.

14

M . Jeżowski, Pomiary miasta i okolic, w: Kanalizacya, wodociągi i pomiary Miasta Warszawy, praca zbiorowa,Warszawa 1911, s. 226; M . W i t e c k i , Plac Warszauy Lind!ey'a 1883-1915 ze zbiorów Archiwum Państwowego m.st. Warszawy, Warszawa 1990, s. 9; Encyklopedia Warszawy, jw., s. 643.

277


Jerzy Gromski Jeszcze za czasów rosyjskich ukazał się w 1915 r., wydany przez S. Orgelbranda plan Warszawy z oznaczeniem wszystkich instytucji i zakładów Komitetu Obywatelskiego Miasta Warszawy (egzemplarz w zbiorach Muzeum). Z okresu pierwszej wojny światowej i czasu okupacji niemieckiej mamy ręcznie rysowany plan XI Okręgu m. Warszawy dla użytku Milicji Obywatelskiej. Po włączeniu w 1916 r. sąsiednich gmin do Warszawy, wydano w 1917 r. przez Księgarnię Nakładową Nowy plan st. miasta Warszawy i okolic w skali 1:30 000, pokazujący m.in. zmiany nazw ulic: Berga na Traugutta, Kaliksta na Śniadeckich, Leopoldyny na Emilii Plater, Teodora na Chałubińskiego i wschodniego odcinka Alei Jerozolimskich na Aleje 3-go Maja (w M u zeum dwa egzemplarze tego planu). Po odzyskaniu niepodległości Plan Stołecznego m. Warszawy dodatek do „Kalendarza-Informatora Milicji Miejskiej" na rok 1919 pokazuje stolicę R P z j e j podziałem administracyjnym. Na wspomnianym wyżej planie Jeżowskiego z 1919 r. są pokazane dalsze zmiany nazw ulic, dokonane po 1918 r. Jest już Aleja Poniatowskiego, ulice: Chełmska, Zieleniecka, Bema, Sobieskiego i inne. Dla potrzeb turystów został wydany około 1921 r. przez „ R u c h " niezbyt dokładny plan w skali 1:17 500. Wśród licznych, należących do M u z e u m planów powstałych w początku lat dwudziestych, do najdokładniejszych należy plan wykonany w 1924 r. przez Wojskowy Instytut Geograficzny (WIG), wielokolorowy, w skali 1:20 000. Przedstawia on zaprojektowaną sieć uliczną części Żoliborza i kolonię Staszica. Linię średnicową pokazano tu jako coś istniejącego, choć na realizację musiała ona czekać do końca 1931 r. W tym samym 1924 r. wydał W I G Mapę topograficzną okolic Warszawy w skali 1:100 000. Na wielu posiadanych planach z końca lat dwudziestych pokazano kolejno: tory E K D (1927), basen osadowy przy stacji p o m p (1924-1928), gmachy M u z e u m Narodowego (1926-1938), wytyczoną sieć uliczną na Saskiej Kępie (1928) i rozbudowę sieci ulicznej O c h o t y i Mokotowa. Dział Regulacji i Pomiarów Zarządu Miejskiego wydał w 1934 r. plan w skali 1:10 000 na 6 arkuszach (egzemplarz muzealny ma tylko 3 arkusze, ukazujące północno-wschodnie rejony stolicy). Ten sam Dział wydał w 1935 r. plan Warszawy w skali 1:20 000. Plan ten posłużył jako podkład do serii planów dołączonych do wydanej w 1937 r. przez Zarząd Miejski książki Wodociągi i kanalizacja M.St. Warszawy 1886-1936, w pięćdziesięciolecie budowy tych urządzeń. Na załączonych planach pokazano m.in. podkład geologiczny terenów Warszawy, sieć wodociągów i sieć kanałów.

278


9.

Warszawa - Praga, plan do użytku szkolnego opracowany przez konferencje rejonowe nauczycielstwa szkół powszechnych na Pradze, 1938 r. Wykonał T. Garlej, skala 1:17 000.

—-*—i—\—

HAN muita w»K2Awr

io. Pan sieci autobusów i tramwajów m.st. Warszawy, 1937 r. Litografia Art. W. Główczewski, skala 1:40 000.

11. Plan Miasta Warszawy, 1938 r„ skala 1:50 000. Wyd. Zarząd Miejski w m.st. Warszawie, Wydział Planowania Miasta.


Jerzy Gromski W zbiorach M u z e u m są wydane przez Książnicę-Atlas w skali 1:25 000 plany z 1935 r. i 1939 r. oraz bardzo dokładny, choć w skali 1:50 000 plan wydany w 1938 r. przez Wydział Planowania Miasta i przez ten sam Wydział opracowany plan w skali 1:10 000, ukończony w lipcu 1939 r. Wojskowy Instytut Geograficzny wydał w latach trzydziestych mapy okolic Warszawy początkowo jednokolorowe, a po 1936 r. wielobarwne. W skali 1:100 000 wydano okolice Warszawy na 2 arkuszach: Warszawa-Północ i Warszawa-Południe. W skali 1:25 000 ujęto okolice Warszawy na 4 arkuszach: Warszawa-Powązki. Pas 39 - Słup 3 2 - G ; Warszawa-Praga. Pas 39 - Słup 3 2 - H ; Warszawa-Wola. Pas 40 - Słup 3 2 - A i Warszawa-Mokotów. Pas 40 - Słup 32-B. D o wykonania tych planów, wydanych w 1936 r. i 1937 r. zostały użyte zdjęcia lotnicze. W I G urządził w 1938 r. specjalną wystawę w pałacyku w alei Szucha, pokazującą zastosowanie zdjęć lotniczych przy sporządzaniu map. W zbiorach M u z e u m są wyżej wymienione cztery mapy 1:25 000 nalepione na płótno. Jest to ich jednokolorowy przedruk niemiecki z grudnia 1944 r. Z lat okupacji jest w zbiorach M u z e u m Stadtplan Warschau z 1941 r. w skali 1:20 000 - Sonderausgabe. N u r fur Dienstgebrauch (Wydanie specjalne. Tylko do użytku służbowego). Plan ten opracowano na podstawie polskiego planu 1:10 000 z 1939 r. Są tam pokazane granice dużego i małego Ghetta oraz niemieckie nazwy niektórych ulic. Ręcznie naniesiono tu granice dzielnicy niemieckiej. Z lat okupacji jest w posiadaniu M u z e u m plan pt. M.st. Warszawa. Plan sytuacyjny sporządzony przez Sekcję Pomiarów Wydziału Planowania Miasta z dnia 30 marca 1940 r. Kierownik Sekcji Pomiarów — [podpis nieczytelny]. Odrysował K. Bedyński. Opisał Jaskulski. Jest to cenny rękopis-kalka, tusz — - na 6 arkuszach, skala 1:1 000. Stanowi on dokument zabudowy Śródmieścia na 4 lata przed spaleniem i zburzeniem. Są tu dokładne rzuty zabudowy poszczególnych posesji, łącznie z drewnianymi budynkami na podwórkach. Z lat okupacji jest też plan Fryderyka Pabsta z 6 II 1940 r. Warschau. Die neue deutsche Stadt w skali około 1:44 000, ukazujący niemiecki projekt zmniejszenia powierzchni Warszawy ze 140 km 2 do 15 km 2 i u t w o rzenia na jej miejscu niemieckiego miasta dla 100-130 tys. mieszkańców. Jest wydany przez N i e m c ó w około 1941 r. Plan der Stadt Warschau, oparty na planie Warszawy wydanym około 1935 r. przez Książnicę-Atlas oraz wydany przez Wydawnictwo Polskie sp. z o.o. około 1942 r. Plan miasta Warszawy z tytułem polskim i niemieckim druk wielobarwny, skala 1:20 000 przeznaczony do publicznej sprzedaży w kioskach z gazetami. Są tu granice Ghetta inne niż na planach z 1941 r. Plan ten jest oparty na planie z 1939 r. 280


I PLANY WARSZAWY I MAPY OKOLIC WARSZAWY W ZBIORACH MUZEUM

W posiadaniu Muzeum jest Plan m.st. Warszawy sporządzony w Londynie przez ppor. inż. arch. B. Rudzińskiego w styczniu 1943 r. w skali 1:25 000 (ozalid, akwarela, biały tusz), z dopisem: „Dar dla Biura tech. odbudowy Warszawy w Londynie 1945 r." Plan jest naklejony na tekturę, na której pieczątka: „Ministerstwo Przemysłu, Handlu i Żeglugi. Komisja Międzyministerialna dla spraw Odbudowy Warszawy. Biuro Techniczne". Urbaniści polscy opracowywali w latach okupacji projekty nowego zagospodarowania przestrzennego terenów stolicy. W Muzeum są dwa plany z 1944 r. zagospodarowania terenów wokół osi stanisławowskiej na odcinku od ulicy Czerniakowskiej do placu Zbawiciela. W czasie Powstania sporządzano wiele szkiców sytuacyjnych sytuacji b o jowej w ośrodku dowodzenia, na podstawie raportów z pola walki.W zbiorach M u z e u m jest szkic sytuacji bojowej w ósmym dniu Powstania Warszawskiego wieczorem, w południowej części Śródmieścia oraz szkic obrony południowej części odcinka Czerniaków w okresie 1 sierpnia — 23 września 1944 r. opracowany przez inż. R . Czugajewskiego w skali 1: 3500. Lotnicy polscy z Londynu dokonali dnia 12 sierpnia 1944 r. zdjęć Warszawy i na ich podstawie por. inż. arch. B. Rudziński opracował dnia 20 września 1944 r. „Szkic zniszczeń Warszawy na 12 VIII 1944 r." na podkładzie planu Warszawy z 1935 r . W posiadaniu Muzeum jest jego egzemplarz z pieczątką Ministerstwa Przemysłu, Handlu i Żeglugi. Komisji Międzyministerialnej Odbudowy Warszawy. Ścisłym p o w t ó r z e n i e m tego szkicu jest wydany przez Wydział Geograficzny Polskiego Ministerstwa Informacji Map shouring destruction oj Warsaw, data front the beginning oj September 1944 również w posiadaniu Muzeum. O d b u d o w ę Warszawy rozpoczęto po jej wyzwoleniu w 1945 r. od inwentaryzacji stanu zniszczenia. W Muzeum jest kilka planów z tym związanych, m.in. Zniszczenia zabudowy Warszawy wg inwentaryzacji przeprowadzonej w miesiącach lutym i marcu i 945 r. Pokazano tu budynki zachowane, budynki z dużymi uszkodzeniami - przeznaczone do remontu i budynki zniszczone - do rozbiórki. Na podkładzie tego planu B O S opracował kolejno plany ukazujące: 1) stan odgruzowania miasta w połowie 1945 r., 2) sieć wodociągów i studnie artezyjskie Warszawy - stan połowa 1945 r., 3) sieć linii komunikacji masowej i transportu szynowego w Warszawie według stanu w połowie 1946 r., 4) czynne przewody elektryczne i gazowe oraz rejony zelektryfikowane Warszawy w 1945 r., 5) stan odbudowy Warszawy w trzecim kwartale 1945 r. Wydział Pomiarów Zarządu Miejskiego w m.st. Warszawie wydał w 1945 r. pierwszy po wojnie Plan miasta stołecznego Warszawy w skali 1:20 000. Pokazano tu zmiany nazw gmin otaczających ówczesną 281


Jerzy Gromski Warszawę. S ą j u ż miasta:Włochy i Rembertów; jest gmina Okęcie na miejsce gminy Skorosze, a teren dawnej gminy Zagoźdź należy już do gminy Wawer. Pokazano tu nowy podział administracyjny Warszawy na 17 komisariatów i 6 starostw, wprowadzony w 1945 r. i trwający do 1951 r. O k o ł o 1946 r. ukazał się Szczegółowy plan m.st. Warszawy z najnowszymi nazwami ulic (skład główny: księgarnia H. Pfeiffer i W. Mrozowski, ulica Marszałkowska 76) w skali 1:25 000. Są tu już: Aleje Stalina, plac Z w y cięstwa i Aleje Wyzwolenia, ale zachowano jeszcze nazwy ulic: księdza Skorupki, księdza Siemca, Piusa XI, Smulikowskiego i wiele innych, które następnie uległy zmianie. Nie ma jeszcze alei Sikorskiego na odcinku Alei Jerozolimskich od Skarpy do Marszałkowskiej. Wydawnictwo „Prasa Wojskowa" wydało w 1948 r. (bądź w 1949 - rok nie podany): Plan m.st. Warszawy wielobarwny w skali 1:25 000, opracowany przez kartografów Wojskowego Instytutu Geograficznego — Aleksandra Kwiatkowskiego i Andrzeja Marcinkiewicza. Trasę W - Z i mosty: Śląsko-Dąbrowski i linii średnicowej zaznaczono tu linią przerywaną, jako inwestycje budowane lecz jeszcze nie oddane do użytku. Urząd Konserwatorski sporządził jako załącznik do swego sprawozdania za 1949 r. plan granic dzielnicy zabytkowej. Na podkładzie ozalidowym planu z 1945 r. naniesiono tuszem i kredką granice zabytkowego Śródmieścia z podziałem na rejony oraz 28 zespołów zabytkowych — poza Śródmieściem. Rękopis ten, podobnie jak egzemplarze wyżej opisanych planów z 1946 i 1949 r. wchodzą w skład zbiorów Muzeum. Sześcioletni plan odbudowy Warszawy - referat Bolesława Bieruta na konferencji warszawskiej P Z P R w dniu 3 lipca 1949 r. został wydany w formie bogato ilustrowanej planami, rysunkami i fotografiami księgi o 368 stronach. Druk ukończono w grudniu 1950 r. Książkowy charakter tego planu sprawił, że znajduje się on w Bibliotece Muzeum. W 1949 r. zakończono budowę Trasy W - Z . W zbiorach M u z e u m jest Projekt szczegółowy trasy W-Z. Plan sytuacyjny odcinka ul. Hipoteczna - ul. Orla, sporządzony dnia 5 stycznia 1949 r. w skali 1:250 przez Z j e d noczone Pracownie Architektoniczne - Pracownię W - Z . B O S opracował w owym czasie plany odbudowy stolicy i jej poszczególnych rejonów. Kilka z nich jest w posiadaniu M u z e u m i dwa są na ekspozycji. Większość planów B O S została zgromadzona w Archiwum m.st. Warszawy. Pokazano j e w M u z e u m na wystawie w związku z sesją w czterdziestolecie BOS. W latach pięćdziesiątych były wydawane dla powszechnego użytku plany Warszawy, które dla zachowania obowiązujących wówczas zasad tajemnicy wojskowej zniekształcano i nie podawano skali. Przykładem jest posiadany przez M u z e u m Plan dzielnic centralnych wydany w 1955 r. przez 282


PLANY WARSZAWY I MAPY OKOLIC WARSZAWY W ZBIORACH MUZEUM

Państwowe Przedsiębiorstwo Wyadwnictw Kartograficznych i podobny plan wydany w 1956 r. przez R S W „Prasa", gdzie porty, tereny kolejowe, dworce i mosty kolejowe były pokryte białą plamą jako objęte tajemnicą wojskową. P P W K wydaje od 1956 r. co kilka lat plan Warszawy w formie atlasu z mapą okolic Warszawy, planem zbiorczym, 39 sekcjami i rzutem aksanometrycznym dzielnicy zabytkowej. Plan ten początkowo nie miał ujawnianej skali. Podawać zaczęto ją pod koniec lat osiemdziesiątych, jako około 1:18 000. Warszawskie Przedsiąbiorstwo Geodezyjne wydało w czerwcu 1960 r. plan Warszawa w skali 1:10 000 na 17 sekcjach. Plan ten pokazuje całą Warszawę po włączeniu do niej w 1958 r. miasta Rembertowa. Prezydium Rady Narodowej Miasta Stołecznego Warszawy i Rada Główna Społecznego Funduszu Odbudowy Stolicy i Kraju wydały w 1965 r. Plan Generalny Warszawy - pracę zbiorową na 179 stronach z 19 rozdziałami, ilustrowanymi bogato rysunkami i fotografiami. Plan ten, podobnie jak plan 6-letni odbudowy Warszawy, ma formę książki i znajduje się w Bibliotece Muzeum. Główny Urząd Geodezji i Kartografii wydał w 1974 r. Mapę m.st. Warszawy w skali 1:5000 na 55 arkuszach, opracowaną przez państwowe Przedsiębiorstwo Fotogrametrii według stanu w 1973 r. Mapa ta jest poufna. Egzemplarz otrzymany przez Muzeum nosi nr 2. Na podkładzie tej mapy sporządzono plan warszawskich instalacji podziemnych: przewodów wodociągowych, kanalizacyjnych, ciepłowniczych, gazowych, elektrycznych i telefonicznych. Jest to plan tajny. M u z e u m otrzymało go, lecz nie mając tajnej kancelarii przekazało go na przechowanie do Archiwum m.st. Warszawy, które złożyło go w swym magazynie w Pułtusku. W 1975 r. został wydany Atlas Warszawy. Przy końcu lat osiemdziesiątych nastąpiło duże odtajnienie materiałów kartograficznych. Wydawano mapę Polski w coraz dokładniejszej skali. W 1990 r. Wojskowe Zakłady Kartograficzne wydały Mapę Topograficzną Polski w skali 1:200 000 na 79 arkuszach. Tereny Warszawy mieszczą się tu na 2 arkuszach: Warszawa-Zachód N - 3 4 - X X X I I I i Warszawa-Wschód N-34-XXXIV. W 1972 r. rozpoczęto wydawanie mapy Polski w skali 1:25 000 na wielobarwnych arkuszach. Jako wydawca figuruje Główny Geodeta Kraju. Niżej podpisano: Zjednoczenie Przedsiębiorstw Geodezyjno-Kartograficznych „Goekart". Opracowano w WZKart. Teren Warszawy mieści się tu na 7 arkuszach. Jest to więc odpowiednik map W I G z 1937 r., gdzie teren Warszawy był objęty czterema arkuszami. 283


Jerzy

Gromski

W 1993 r. Główny Geodeta Kraju rozpoczął wydawanie Mapy Topograficznej Polski w skali 1:10 000.Tereny Warszawy i jej najbliższego otoczenia mieszczą się na 37 arkuszach, wydrukowanych w wersji czterokolorowej. W tym samym 1993 r. Wydział Geodezji i Gospodarki Gruntami Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie wydał Atlas Województwa Warszawskiego ze zdjęciami satelitarnymi rejonu stolicy, planami ilustrującymi wybrane zagadnienia życia stolicy i województwa, 10 mapami gmin — dzielnic Warszawy i mapami miejscowości województwa — łącznie 68 arkuszy. Zbiory Gabinetu Planów obejmowały przy końcu 1995 r. - 8288 pozycji zinwentaryzowanych, w tym 248 planów Warszawy lub jej dzielnic i 53 mapy okolic stolicy. Na zinwentaryzowanie czeka jeszcze znaczna liczba pozycji - głównie rysunków architektonicznych prof. Bruno Zborowskiego. Główną grupę zbiorów Gabinetu tworzą dokumentacje architektoniczne domów Starego Miasta, Katedry i innych kościołów zabytkowych, dokumentacje odbudowy kamienic Nowego Światu i wielu obiektów zabytkowych z terenu całego miasta. Z materiałów korzystają osoby badające dzieje tych budowli oraz pracownie kierujące ich remontami.


Hanna

Szwankowska

ZBIORY KOMISJI BADAŃ DAWNEJ WARSZAWY

Komisja Badań Dawnej Warszawy została zainicjowana i zorganizowana w 1951 r. przez Stanisława Zaryna, architekta-konserwatora, twórcę odbudowy Strony Dekerta i jej adaptacji na siedzibę Muzeum 1 . Była to placówka naukowa, mająca za zadanie prowadzenie badań dotyczących Starego i Nowego Miasta w oparciu o pełną bazę źródłową. Zniszczenie najstarszych dzielnic stworzyło - chociaż brzmi to szokująco - niepowtarzalną okazję do prowadzenia badań terenowych, które mogły pogłębić wiedzę 0 założeniu miasta i jego najwcześniejszej historii. W miarę postępu prac badawczych program Komisji znacznie poszerzono 2 . Decyzję o zawieszeniu działań Komisji,jako samodzielnej placówki naukowej, organizacyjnie związanej z Towarzystwem Miłośników Historii podjęły władze Warszawy wobec zmiany przepisów budżetowych w sprawie dotacji (miasto finansowało Komisję od 1957 r.).W związku z tym Muzeum Historyczne m.st. Warszawy w dniu 1 stycznia 1969 r. przejęło Komisję Badań Dawnej Warszawy i całość jej zbiorów proponując zatrudnienie pracownikom naukowym

1

H. Szwankowska, A. Żarynowa, Stanisław Żaryti konserwator zabytków Warszawy 1913-1964, Katalog wystawy, Muzeum Historyczne m.st. Warszawy, czerwiec-lipiec 1981, Warszawa 1981, s. 54, il. 35; S. Żaryn, Trzynaście kamienic staromiejskich. Strona Dekerta. D o druku przygotowała H. Szwankowska,Warszawa 1972, s. 199,il.; H. Szwankowska, Wspomnienie o Stanisławie Żarynie, „Kwartalnik Architektury i Urbanistyki" XI: 1995, z. l , i . 7 5 - 8 1 .

2

O pracach Komisji zob. H. Szwankowska,J. Parnowski, S. Żaryn, Komisja Badań Dawnej Warszawy T.M.H. Sprawozdanie z pracy za lata 1951-1963, „Rocznik Warszawski" V: 1964, s. 3 1 4 - 3 3 2 ; H. Szwankowska, Sprawozdanie z działalności Komisji Badań Dawnej Warszawy (1951-1968) „Kronika Warszawy" 1970, 1 / 7 0 s. 182-189; taż. Komisja Badań Dawnej Warszawy. Prace architektoniczne i historyczne, „Kronika Zamkowa" 1991, nr 1 (23), s. 3 - 2 1 , U.

285


Hanna

Szwankowska

Komisji w wyodrębnionym Dziale 3 . Otrzymał on nazwę Dział Badań Rozwoju Przestrzennego Warszawy i Kultury Materialnej, kustoszem została Hanna Szwankowska, dotychczasowy (od 1964 r.) kierownik Komisji. Komisja mieściła się wówczas w kilku pokojach w Mansjonarii - kamienicy przy ulicy Świętojańskiej 2. W lipcu 1970 r. nowy Dział Muzeum przeniósł się do nowej siedziby przy placu Zamkowym 10, w budynku wzniesionym dla Komisji Badań Dawnej Warszawy, Towarzystwa Urbanistów Polskich i innych instytucji związanych z Warszawą4. Nowy lokal był przystosowany do potrzeb Komisji i jej zbiorów. Na jesieni 1972 r. nastąpiła reorganizacja Działu i podział jego zbiorów. Na placu Zamkowym pozostały zbiory archeologiczne Komisji w nowo utworzonym Dziale Archeologicznym Muzeum, którego prowadzenie powierzono Aleksandrze Świechowskiej. W latach 1952-1956 była ona kierownikiem Działu Archeologicznego Komisji, a przedtem prowadziła badania na terenie Zamku Królewskiego w ramach prac Muzeum Archeologicznego. Od 1971 r. Dział Archeologiczny Muzeum znacznie rozszerzono i zaczęto prowadzić intensywne prace badawcze na terenie Zamku i placu Zamkowego 5 . Zbiór Działu Architektonicznego dawnej Komisji przeniesiono do siedziby Muzeum i stał się on podstawą nowo utworzonego Gabinetu Planów i Rysunków Architektonicznych, którego organizacją zajęli się Hanna Szwankowska i Jerzy Gromski. Pod opieką H. Szwankowskiej w Muzeum znalazły się również zbiory dawnego Działu Historycznego Komisji oraz jej akta ogólne, organizacyjno-prawne. AKTA ORGANIZACYJNO-PRAWNE KOMISJI

Akta te pochodzą z lat 1951-1968, a więc obejmują całą działalność Komisji i liczą 226 jednostek archiwalnych. Są to teczki, skoroszyty, księgi, zachowane w 100% w stanie bardzo dobrym. W 1985 r. zostały one 3 Do pracy w Muzeum przeszli: Sławomira Ciepiela, Lidia Eberle, Waleria Krzyżanowska, Zbigniew Rewski, Hanna Szwankowska, Romana Zdziarska. 4 Redakcja Varsavianów P W N z redakcją „Kroniki Warszawy" i „Encyklopedią Warszawy", Towarzystwo Przyjaciół Warszawy. Inicjatorem wybudowania tej wspólnej siedziby był S. Zaryn, projektantami J. Bogusławski i B. Gniewiewski. Budowę sfinansował Społeczny Fundusz Odbudowy Warszawy. 5 A. Świechowska, Sprawozdanie z badań archeologicznych na Zamku Królewskim w Warszawie w 1971 r. w: Siedem wieków Zamku Królewskiego w Warszawif, Warszawa 1972, s. 4 1 - 6 2 ; taż. Nowe materiały do historii budowy Zamku Królewskiego w Warszawie, „Rocznik Warszawski" XV: 1979, s. 85—104, taż. Badania archeologiczne a odbudowa Zamku Królewskiego i jego otoczenia, „Kromka Zamkowa" 1991, nr 1 (23), s. 30/47; taż. Badania archeologiczne a odbudowa Zamku Królewskiego i jego otoczenia, „Kronika Zamkowa" 1991, nr 1(23), s. 3 0 - 4 7 .

286


ZBIORY KOMISJI BADAŃ DAWNEJ WARSZAWY

uporządkowane przez piszącą te słowa, która sporządziła ich karty archiwalne i inwentarz z obszernym wstępem. Przedtem, w roku 1972, przeprowadzono niewielkie szkartowanie, likwidując drugorzędne akta finansowe i organizacyjne oraz zbędne kopie (razem 23 jednostki). W tym niewielkim, ale cennym zespole archiwalnym można wyróżnić następujące grupy: 1. Memoriały w sprawie powołania, zorganizowania i finansowania Komisji. 2. Regulaminy Komisji, zmieniające się wraz z kolejną przynależnością do jednostek organizacyjnych, posiadających osobowość prawną (Komisja nie mogła jej otrzymać). 3. Protokóły posiedzeń Prezydium, Biura Wykonawczego i Rady Naukowej Komisji. 4. Plany pracy działów: Historycznego, Archeologicznego i Architektonicznego. 5. Sprawozdania roczne z działalności podstawowej i finansowej. 6. Korespondencja. 7. Umowy o dzieło i zlecenia. 8. Akta personalne pracowników merytorycznych i administracyjnych z wyjątkiem osób, które 1 stycznia 1969 r. przeszły do pracy w Muzeum Historycznym, a także teczki zbiorcze pracowników działów Archeologicznego i Architektonicznego, zatrudnianych na krótkotrwałe zlecenia (studenci i pracownicy fizyczni) przy pracach terenowych. 9. Teczki dotyczące postaci i działalności Stanisława Zaryna (oprócz teczki jego akt personalnych) zawierające materiały do działalności organizacyjnej w Komisji, notatki naukowe, nekrologi, wspomnienia oraz materiały do wystaw poświęconych Zarynowi, organizowanych w latach 1981-1982 w czterech miastach. 10. Sprawy socjalne i administracyjne, w tym korespondencja dotycząca lokali Komisji. 11. Notatki do prasy i wycinki prasowe o działalności Komisji. 12. Wystawy Komisji w 1954 i 1966 r. z fotografiami. 13. Akta dotyczące współpracy z różnymi instytucjami. 14. Kronika Komisji z lat 1951-1958 (zeszyt). 15. Akta Działu Historycznego: plany pracy, sprawozdania miesięczne, kwartalne, roczne oraz plany i konspekty planowanej monografii Starego i Nowego Miasta. 16. Akta Działu Badań Terenowych (później działy Archeologiczny i Architektoniczny): plany pracy, sprawozdania, notatki Stanisława Zaryna i Zdzisława Tomaszewskiego; materiały dotyczące wierceń badawczych, rejestracji cegły, murów obronnych. 287


Hanna

Szwatikowska

17. Sprawozdanie ze sprawdzania w terenie hipotezy Tadeusza Zagrodzkiego rozmierzenia miasta lokacyjnego Warszawy. 18. Teczki dokumentujące życie koleżeńskie w Komisji. 19. Księgi: dzienniki korespondencyjne i książki kasowe. 20. Książka decyzji i zarządzeń kierownika Komisji S. Zaryna. 21. Kontrolka pracy pracowników Sekcji Architektonicznej. 22. Inwentarz archiwum architektonicznego Komisji. 23. Egzemplarze numerów czasopism o Komisji i S. Zarynie. 24. Odbitki z czasopism naukowych i popularnonaukowych z artykułami pracowników Komisji. ZBIORY DZIAŁU HISTORYCZNEGO

Podstawowe zainteresowania badawcze Komisji kierowały się ku dziejom rozwoju przestrzennego, zabudowy i kultury materialnej najstarszych dzielnic Warszawy, a także — w pierwszym okresie jej istnienia — ku zagadnieniom demograficznym. Przeprowadzono szeroką kwerendę archiwalną, przede wszystkim w Archiwum Głównym Akt Dawnych, wykonując o d pisy i ekscerpty z większości akt zespołów: Stara Warszawa, Nowa Warszawa i Warszawa Ekonomiczne. W mniejszym stopniu interesowały Dział zespoły: Archiwum Skarbu Koronnego, Metryki Koronnej, akt podworskich, akt Rządu Gubernialnego, Rady Stanu. Kwerenda objęła również zbiory rękopisów bibliotek naukowych Warszawy, Krakowa i Wrocławia, Archiwum Hipoteki Warszawskiej, odtwarzające się po zniszczeniach wojennych zasoby Wojewódzkiego Archiwum Państwowego m.st. Warszawy, gdzie zapoznano się z tak cennymi varsavianami,jak Zbiory Korotyńskich i Teki Przyborowskiego (wypisy archiwalne i zbiory wycinków z prasy warszawskiej XIX i X X w.). Kompletowano „bieżące" materiały dla trwającej odbudowy Starego i Nowego Miasta. W początkowym okresie prac Komisji, nastawionym na intensywne prace terenowe, pierwszym „usługow y m " zadaniem Działu Historycznego było pospieszne przygotowywanie dokumentacji stanowisk pracy architektów i archeologów. Opierano się przede wszystkim na literaturze, wspomnianych zbiorach Wojewódzkiego Archiwum Państwowego oraz napływających materiałach z kwerend archiwalnych; prace historyków z Działu, podobnie jak pracowników Działu Terenowego musiały być podporządkowane terminom obowiązującym poszczególne odcinki odbudowy Starego Miasta. Kwerendy archiwalne przeprowadzali nie tylko stali pracownicy Działu, lecz również archiwiści i historycy związani z Komisją zleceniami. Na p o czątku naszej działalności należy podkreślić prace zespołu pod kierunkiem prof. dr. Adama Wolffa, cenionego archiwisty i badacza średniowiecza 288


ZBIORY KOMISJI BADAŃ DAWNEJ WARSZAWY

polskiego, który przy przygotowywaniu do druku indeksów Księgi Radzieckiej Starej Warszawy z lat 1 4 4 7 - 1 5 2 7 6 (częściowo finansowanego przez Komisję) wykonał żmudną pracę zestawienia wzmianek o posesjach staromiejskich z tejże księgi oraz z pierwszej księgi ławniczej. Zestawienia te pozwoliły na uściślenie najstarszego planu miasta Starej Warszawy. Prace nad rekonstrukcją dalszych planów historycznych Warszawy prowadził Dział Historyczny metodą retrospektywną, wychodząc od taryfy łokciowego z 1784 r., w której po raz pierwszy wprowadzono numerację posesji przyjętą potem jako numery hipoteczne. Ustalano kolejność zmian własności posesji, które w taryfach i innych źródłach historycznych były określane nazwiskami właścicieli, sąsiedztwem i niezbyt precyzyjnymi określeniami ulic. Stanowiło to podstawę do opracowania planów Starego i Nowego Miasta. Część została opublikowana, część znajduje się w zbiorach Działu (obecnie w Gabinecie Planów i Rysunków Architektonicznych), część wykonano dla stałej ekspozycji Muzeum Historycznego. Ta zespołowa praca pozwoliła na przygotowanie wydawnictwa źródłowego Rejestry podatkowe i taryfy nieruchomości z lat 1510-17707, rozszerzyła także materiał badawczy do pierwszych publikacji Komisji: Szkice Staromiejskie i Szkice Nowomiejskie*. W obu tych tomach znalazły się też pierwsze publikacje dotyczące kultury materialnej mieszkańców oparte na materiale z wykopalisk Komisji. W Szkicach Nowomiejskich, dzieje tej dzielnicy zostały opracowane po raz pierwszy i doprowadzone aż do odbudowy powojennej. W latach sześćdziesiątych Komisja poszerzyła krąg zainteresowań badawczych obejmując nimi Warszawę w ówczesnych granicach administracyjnych ze szczególnym uwzględnieniem Pragi. Dzieje Pragi od XVI do początku XIX w. objęto wszechstronną kwerendą archiwalną (równolegle prowadzono badania archeologiczne) i zaowocowały paroma opracowaniami 9 . Jednocześnie z pracami kolegów z Działu Architektonicznego ()

Księga

radziecka

miasta Starej Warszawy, t. I (1447-1527),

wyd. A. Wolff, Wrocław

1 9 6 3 , s. 6 1 3 .

7 Źródła do dziejów Warszawy. Rejestry podatkowe i taryfy nieruchomości 1510-1770, wydały: A. Berdecka.J. Rutkowska, A. Sucheni-Grabowska, H. Szwankowska, Warszawa 1963, s. 517, Indeksy opracowali: J. Rutkowska. R. Zdziarska, H. Szwankowska, Z.A. Wójcik, Warszawa 1965, s. 173. 8 Szkice Staromiejskie, praca zbiorowa pod red. O. Puciaty, H. Szwankowskiej, E. Szwankowskiego, S. Żary na. Warszawa 1955, s. 209; Szkice Nowowiejskie, praca zbiorowa pod red. jw.. Warszawa 1961, s. 268. 9 T. Wyderkowa, Dzieje Pragi do 1656, „Rocznik Warszawski"V: 1964, s. 5 - 2 6 ; taz. Ludność Pragi w II połowie XVIII w., w: Warszawa XVIII wieku, z. 1, Studia Warszawskie, t. XII, Warszawa 1972,s. 1 4 9 - 1 8 9 ; taż. Urbanizacja i zagospodarowanie prawobrzeżnej Warszawy w okresie od XVI do początków XIX w., w: Dzieje Pragi, Warszawa 1970, s. 137-152; taż. Zniszczenie Pragi na przełomie XVIII i XIX w., „Rocznik Warszawski" XII: 1974, s. 4 9 - 8 0 ; H. Szwankowska, Komora Wodna na Pradze, „Rocznik Warszawski "XVII: 1974, s. 8 1 - 1 0 9 .

289


Hanna

Szwankowska

zajmowano się dziejami budownictwa mieszkaniowego, zwłaszcza kamienicy mieszczańskiej; opracowano dzieje warszawskiej kamienicy gotyckiej 1 0 , opublikowano przyczynki do badań nad kamienicą siedemnastowieczną oraz kamienicą i budownictwem drewnianym z XVIII w. 11 D o kamienicy dziewiętnastowiecznej zebrano bogatą dokumentację fotograficzną. Udokumentowanie budownictwa dziewiętnastowiecznej Pragi (również zanikającego drewnianego) było jednym z zadań Pracowni Fotograficznej Komisji 1 2 . Wyniki prac terenowych i wszechstronna kwerenda archiwalna na terenie Polski zaowocowała rozprawą doktorską R . Zdziarskiej o dziejach budowy zespołu augustiańskiego przy ulicy Piwnej' 3 . Badania dziejów budowy zespołów pałacowych Warszawy siedemnasto- i osiemnastowiecznej nie wyszły poza etap kwerendy. Dział Historyczny Komisji przygotował również popularne przewodniki po Warszawie. Pierwszy wydano w 1963 r., drugi zaś opublikowany w 1966 r. zawierał niezafałszowane informacje o dziejach Warszawy w drugiej wojnie światowej' 4 . Jego szata wydawnicza odbiegała niestety znacznie od propozycji autorów. Przygotowany starannie przewodnik dla cudzoziemców nie znalazł wydawcy. Materiały archiwalne Działu Historycznego Komisji znajdują się pod opieką Biblioteki Muzeum. Powyższa charakterystyka pracy Działu wyjaśnia zakres jego archiwalnej spuścizny zawartej w teczkach i kartotekach. Teczki zgrupowano rzeczowo w obrębie dziewięciu działów. W dziale I — ogólne opracowania o Warszawie — znajdują się m.in. d o k u mentacja do badań terenowych, materiały i notatki do wydawnictw Działu Historycznego: Szkiców Staromiejskich i Szkiców Nowomiejskich, 10

S. Zaryn, Kamienica warszawska XV i XVI wieku, „Kwartalnik Architektury i Urbanistyki" VIII: 1963, z. 2, s. 103—126; tenże, Dom gotycki przy ul. Brzozowej nr 5 w Warszawie, jw., s. 255-262; J. Widawski, Średniowieczny dom miejski w Warszawie, „Kwartalnik Architektury i Urbanistyki" XXX: 1985, z. 2, s. 135-151. 1 ' J. Rutkowska, S. Zaryn, Wnętrze kamienicy barokowej, w: Szkice Staromiejskie, jw., s. 177-197; H. Szwankowska, Wnętrza warszawskich domów z XVIII w., „Kwartalnik Historii Kultury Materialnej"VIII: 1960, nr 3, s. 313-335; taż, Budownictwo mieszkaniowe w Warszawie II połowy XVIII w., „Rocznik Warszawski" VII: 1966, s. 188-194; taż. Drewniana zabudowa mieszkaniowa Warszawy Oświecenia, w: Warszawa XVIII wieku, z. 1, Studia Warszawskie, t. XII, Warszawa 1972, s. 191-228. 12 Pracownię prowadziła wówczas W. Krzyżanowska; obecnie fotografie znajdują się w Dziale Ikonograficznym Muzeum. Romana Zdziarska, Kościół i klasztor augustianów w Warszawie. Dzieje architektury od XIV do XVIII wieku ze szczególnym uwzględnieniem okresu baroku. Rozprawa doktorska na Wydziale Historycznym Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, maszynopis (1969). 1 4 Mały przewodnik po Warszawie, praca zbiorowa pod red. S. Zaryna, Warszawa 1963, s. 168; Warszawa. Przewodnik, praca zbiorowa, Warszawa 1966, s. 350.

290


ZBIORY KOMISJI BADAŃ DAWNEJ WARSZAWY

przewodników po Warszawie, a także opracowania Żaryna o Bloku Muzealnym, materiały do Turniejów Wiedzy o Warszawie. Działy II—VII obejmują historię Starego i Nowego Miasta, a częściowo Warszawy w podziale chronologicznym (II - do 1595 r., III - lata 1596-1730, IV - lata 1730-1795,V - lata 1795-1915,VI - 1916-1939,VII - 1939-około 1955). Dział VIII to archiwalia do dziejów Pragi oraz maszynopisy opracowań. W działach II—VII na początku zgrupowano materiały archiwalne, następnie teksty artykułów i opracowań zamawianych przez Komisję u autorów z zewnątrz i później wydanych, jak też tekstów publikowanych i niepublikowanych pracowników Komisji, w tym wstępne wersje rozdziałów do przygotowywanej lecz zaniechanej monografii Starego i Nowego Miasta. W dziale VII obejmującym zniszczenia i odbudowę dzielnicy staromiejskiej zwracają uwagę ankiety dotyczące odbudowy poszczególnych kamienic, przeprowadzone u projektantów, którzy zarejestrowali m.in. autentyczne fragmenty budynków. W dziale tym znajdują się również materiały z sesji zorganizowanej przez Muzeum w roku 1978, z okazji 25 rocznicy oddania do użytku Traktu Starej Warszawy. Dział IX zawiera (w 30 pudłach) kartoteki z wypisami m.in. z Album Civium Starej Warszawy z lat 1668-1755 i Nowej Warszawy z lat 1750—1794, Libri consultationum Civitas Antiquae Varsoviae z lat 1669-1792, Taryfy pomiaru łokciowego miasta obojej Warszawy z 1784 r. Wśród roboczych kartotek pomocniczych są kartoteki właścicieli d o m ó w Starego i Nowego Miasta z XVI-XVIII w. oraz zabudowy mieszkalnej z okresu Oświecenia z informacjami archiwalnymi, ikonograficznymi i przypuszczalnym określeniem czasu budowy. Inwentarz kartkowy zbioru sporządzony został przez H . Szwankowską w czasie porządkowania spuścizny w 1988 r. ZBIORY DZIAŁU A R C H I T E K T O N I C Z N E G O

Architekci pracujący w tym Dziale 1 5 prowadzili badania własne oraz wspólnie z archeologami. Komisja nie była pierwszą instytucją naukową, która zainteresowała się badaniami zabudowy Starej Warszawy. Inwentaryzację murów z fragmentami gotyckimi dostępnymi przed odgruzowaniem

1

S W pierwszych latach prac Komisji Badań Dawnej Warszawy istniał Dział Prac Terenowych, prowadzony przez inż. arch. Z. Tomaszewskiego, pracownika naukowego Zakładu Architektury Polskiej Politechniki Warszawskiej. Dział podzielony był na sekcje: Archeologiczną, którą kierowała A. Świechowska i Architektoniczną kierowaną przez inż. arch. T. Mischala. Gdy Sekcje stały się odrębnymi działami i odszedł z Komisji T. Mischal, Dział Architektoniczny prowadził Z. Tomaszewski. Po jego wyjeździe do Francji zastąpił go E. Kierzenkowski.

291


Hanna Szwankowska Starego Miasta przeprowadził Zakład Architektury Polskiej Politechniki Warszawskiej w 1948 r., a prace pomiarowe podjęło Biuro Projektów przy Zakładzie Osiedli Robotniczych, przygotowując podkłady dla projektantów. Komisja dalej prowadziła i pogłębiła te badania śledząc kolejne fazy budowy poszczególnych obiektów. „Rozwarstwienia chronologiczne" budynków dały graficzny przekrój przemian budowlanych z próbą datowania. Metoda wypracowana przez architektów pod kierunkiem inż. arch. Zdzisława Tomaszewskiego polegała na datowaniu odkrywanych murów na podstawie wymiarów i cech zewnętrznych cegły 1 6 . Pomocną była znajomość form budowlanych i architektonicznych w Polsce oraz wyniki penetracji archeologicznych. Na podstawie obiektów datowanych przez źródła ułożono tabelki wymiarów cegły używanej w Warszawie od XIV do końca XVIII w. Graficzne opracowania wyników rozwarstwień i materiały ikonograficzne umożliwiały rekonstrukcje teoretyczne obiektów, a także były pomocą dla projektantów odbudowy. Architekci wspomagali też archeologów przy badaniach terenowych nad rozstrzygnięciem hipotez o czasie założenia Warszawy. Jednym z najważniejszych zadań były badania murów obronnych. Badania te przyniosły poważne i nowe ustalenia co do ich przebiegu zarówno od strony Podwala jak i od strony Wisły, gdzie ciąg ich był dotąd nieznany. Nowością było odkrycie konstrukcji m u r u wewnętrznego na odcinku od placu Z a m k o wego do ulicy Piekarskiej. Jeżeli chodzi o bramy miejskie badania terenowe i historyczne pozwoliły na szczegółowe opracowania wjazdu północnego, tzn. Bramy Nowomiejskiej i Barbakanu' 7 , odnalezienie fundamentów Bramy Pobocznej znanej z rysunku Vogla, fragmentów fundam e n t ó w furt Białej i Gnojnej uwidocznionych na panoramach od strony Wisły. Interesującym znaleziskiem był gotycki d o m zawieszony na łukach ponad ulicą Przymurną, odnaleziony na posesji przy ulicy Brzozowej 5. Atrakcyjnym elementem okazał się łuk bramy z nadwieszeniem ściany pierwszego piętra od ulicy Celnej z bagatymi detalami. Wyniki badań stały się podstawą do projektu odbudowy domu z ukazaniem fragmentów, które nigdy nie były widoczne jednocześnie l H . Przebadanie mieszczańskiej zabudowy gotyckiej doprowadziło do ustalenia typu późnośredniowiecznej warszawskiej parceli. Układy wykształcone w XV w. przetrwały do zniszczeń w 1944 r. Ustalono typy kamienic

Z.Tomaszewski, Badania cegły jako metoda pomocnicza przy datowaniu obiektów architektonicznych, Zeszyty naukowe Politechniki Warszawskiej, Budownictwo, 1955, z. 4. ' 7 Z.Tomaszewski, Obwarowania Warszawy i obrona północnego wjazdu do miasta, w : Szkice 18

Staromiejskie, jw. s. 9 7 - 1 2 0 . Z o b . przypis 10.

292


Z B I O R Y KOMISJI BADAŃ DAWNEJ WARSZAWY

w wiekach X V - X V I I I . O typologii kamienicy czternastowiecznej trudno mówić wobec odnalezienia tylko jednego obiektu. Niewielkie były możliwości zapoznania się z gotyckim detalem zabudowy mieszczańskiej. Wyniki badań terenowych ogłoszono w Tece Konserwatorskiej, szersze zaś ujęcie tematu zawiera praca doktorska Stanisława Żaryna z 1962 r. i późniejsze o 20 lat opracowanie Jarosława Widawskiego i y . W dziale budownictwa sakralnego największym osiągnięciem było odkrycie gotyckich fragmentów kościoła Św. Marcina przy ulicy Piwnej, znajdujących pod posadzką barokowej świątyni. Badania te przeprowadzono przy okazji zakładania centralnego ogrzewania podczas odbudowy kościoła. Odkryto dwie fazy budowy gotyckiej i to, że kościół był orientowany, a więc prezbiterium miał w miejscu obecnej kruchty. Wyniki badań terenu augustiańskiego opracowano graficznie dla kolejnych faz zagospodarowania działki (całość dziejów założenia była tematem pracy doktorskiej R . Zdziarskiej). Pomiary piętnastowiecznych reliktów kościoła Św. Jerzego, które wyłoniły się podczas odgruzowywania ulicy Świętojerskiej na N o w y m Mieście oraz odnalezienie w Archiwum Głównym Akt Dawnych pomiaru z 1836 r. pozwoliły na rekonstrukcję planu kościoła wraz z rzutem skle• / 20 pien . Zainteresowanie twórczością siedemnastowiecznego architekta Tylmana z Gameren skierowało uwagę Komisji na założenie klasztorne Sakramentek, dawny pałac Kotowskich na tym terenie i kaplicę Kotowskich przy kościele Dominikanów (Św. Jacka). Kwerenda archiwalna i badania terenowe umożliwiły graficzne opracowania dziejów terenu między R y n k i e m Nowego Miasta a podnóżem skarpy" 1 . W kościele Św. Jacka architekci dokonali rozwarstwienia poszczególnych elementów zabudowy dominikańskiej. W kościołach parafialnych obu miast: Św. J ana i Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny Komisja nie prowadziła systematycznych badań, ale była wzywana doraźnie do rysunkowego udokumentowania reliktów gotyckich. Dział Architektoniczny prowadził też badania kilku obiektów użyteczności publicznej. Szczegółowe badania Baszty Mostowej przy ulicy Mostowej przyniosły odkrycie ciekawych detali: gzymsu, sgraffita, strzelnic,

19

20

21

T. Mischal, S. Ż a r y n , Najstarsza kamienica warszawska, w : Teka Konserwatorska, z. 4, Stare Miasto w Warszawie. Odbudowa, Warszawa 1956, s. 19—40. S. Ż a r y n zaprojektował konserwację ruiny z podciągnięciem do powierzchni zarysu f u n d a m e n t ó w - projekt niezrealizowany; - zob. H . Szwankowska, A. Żarynowa, Stanisław Żaryn konserwator..., katalog wystawy, poz. 107-110. J. Glinka i S. Z a r y n , Adam i Małgorzata Kotowscy, ich życie i mecenat na Nowym w: Szkice Nouvmiejskie,jw.,s.

181-216.

Mieście,

293


Hanna Szwankowska ostrołukowych przejazdów. Można było wykonać graficzne rozwarstwienie cenne dla projektanta adaptacji budynku" 2 . Pomierzono i częściowo rozwarstwiono zachowane mury spichrzów przy ulicach Brzozowej i Bugaj 2 ^, pracowano przy dokumentacji odkrytych reliktów szpitali: Św. Łazarza przy murach obronnych od Wisły, Św. Ducha „za murami" i Św. Ducha na augustiańskiej posesji Piwna 9/11. Dla studiów porównawczych w czasie prac przy kościele Św. Marcina przeprowadzono pomiary gotyckich świątyń augustiańskich w Ciechanowie i Rawie Mazowieckiej. D o k u m e n t a c j a rysunkowa Działu stanowi część integralną Gabinetu Planów i Rysunków Muzeum Historycznego m.st. Warszawy. Zasób ten można podzielić na kilka grup tematycznych: plany Starego i Nowego Miasta i całej Warszawy, dokumentacja rysunkowa kamienic i innych obiektów zabytkowych z terenu Starego i Nowego Miasta, dokumentacja murów obronnych, dokumentacja wybranych obiektów zabytkowych z terenu całej Warszawy, rekonstrukcje rysunkowe wybranych obiektów, inwentaryzacja detali kamienic, projekty odbudowy dzielnicy staromiejskiej, dokumentacja rysunkowa obiektów pozawarszawskich - *. Grupa I: plany Starego i Nowego Miasta, a także całej Warszawy 1 wybranych posesji zabytkowych Warszawy. Materiały archiwalne: a) podkłady robocze planów Nowego i Starego Miasta w skali 1:250 i 1:1000 oparte na planie z 1938 r. (z warstwicami); b) odrysy wszystkich sekcji planu Warszawy Koriota z 1818 r. znajdującego się w Archiwum Państwowym m.st. Warszawy; c) odrysy z materiałów archiwalnych Archiwum Głównego Akt Dawnych: plany fragmentów Starego i Nowego Miasta, Pragi oraz wybranych posesji zabytkowych m.in. ogrodów przy pałacach, Cytadeli. Opracowania: a) mapa osadnictwa okolic Warszawy w XIII w.; b) mapa rozmieszczenia kościołów murowanych na Mazowszu w XIV i XVI w.; c) plany Starego i Nowego Miasta w skali 1:250 z zaznaczeniem pozostałości murów gotyckich; d) hipoteza planów lokacyjnych Starej i Nowej Warszawy 25 ; e) rekonstrukcje rysunkowe planu Starej Warszawy na lata: około 1500, około 1600, 1650, 1669, 1743 oraz planu Starej i Nowej Warszawy

22

H. Szwankowska, Baszta Mostowa, „Stolica" 1967, nr 32, s. 13. 3 H. Szwankowska, Spichrze na Starym Mieście w Warszawie, „Kwartalnik Historii Kultury Materialnej" II: 1954, nr 1 - 2 , s. 2 9 7 - 2 9 8 . 24 J. Rutkowska, R . Zdziarska (Pomiary Komisji Badań Dawnej Warszawy) w: Katalog pomiarów zabytków architektury i budownictwa. Ośrodek Dokumentacji Zabytków Ministerstwa Kultury i Sztuki, Warszawa 1967, s. 5 2 3 - 5 8 7 . 2 5 T. Zagrodzki, Analiza rozplanowania Starego Miasta w Warszawie, „Kwartalnik Architektury i Urbanistyki" I: 1956, z. 3, s. 2 5 5 - 2 6 6 . 2

294


ZBIORY KOMISJI BADAŃ DAWNEJ WARSZAWY

w 1790 r. i 1852 r. - opracowania na podstawie materiałów archiwalnych; f) plany Starej i Nowej Warszawy z zaznaczeniem zniszczeń 1945 r., zachowanych elementów zabytkowych w obiektach odbudowanych; g) plany Warszawy z 1960 r. opracowane do Małego przewodnika po Warszawie (1963). Grupa II: dokumentacja rysunkowa i fotograficzna kamienic i innych obiektów zabytkowych z terenu Starego i Nowego Miasta zawierająca: a) odbitki ozalidowe rysunków inwentaryzacyjnych wykonanych w końcu lat dwudziestych i w latach trzydziestych naszego wieku przez studentów Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej pod kierunkiem prof. Oskara Sosnowskiego, twórcy Zakładu Architektury Polskiej Politechniki Warszawskiej; b) odbitki inwentaryzacji przeprowadzonej przez Wydział Architektury Zabytkowej Biura Odbudowy Stolicy po 1945 r.; c) inwentaryzację pomiarową Komisji, jej dokumentację fotograficzną d) projekty odbudowy kamienic oraz nielicznych innych obiektów (elewacje, rzuty poszczególnych kondygnacji, przekroje, kłady dachów, detale). Zwraca uwagę dokumentacja obiektów nieistniejących, np. zajazd na Rybakach, zabudowa ulicy Rycerskiej. Oczywiście nie wszystkie kamienice mają w swoich teczkach pełną dokumentację. Niektóre, np. blok północny Rynku Starego Miasta, zespół augustiański czy kościół Św. Jerzego, zawierają bogaty zbiór, inne mniejszy, są też teczki w których jest tylko parę rysunków czy notatek pomiarowych. Stan zachowania tej dokumentacji jest różny: odbitki ozalidowe bledną i zanikają (z wyjątkiem inwentaryzacji przedwojennych), należałoby więc przedsięwziąć dużą akcję ich powielenia lub utrwalenia w jakiś nowoczesny, dostępny obecnie sposób techniczny. Niektóre kalki są naddarte, lecz uszkodzenia nie są wielkie. Uwagi te odnoszą się również do grupy następnej, w znacznie mniejszym stopniu do innych grup tematycznych. Grupa III: dokumentacja rysunkowa murów obronnych. Ten bardzo bogaty zbiór zawiera materiały inwentaryzacyjne Zakładu Architektury Polskiej Politechniki Warszawskiej, Komisji Badań Dawnej Warszawy oraz projekty odbudowy wykonane w Pracowni Projektowej Wydziału Architektury PW pod kierunkiem prof. Jana Zachwatowicza i inż. arch. Zdzisława Tomaszewskiego. W ostatnich latach dokumentacja ta była podstawą opracowań dr. Jarosława Widawskiego" 6 . Grupa IV: dokumentacja rysunkowa obiektów zabytkowych poza terenem Starego i Nowego Miasta. Znajdujemy tu materiały inwentaryzacyjne 2 6

J. Widawski, Mury obronne, w: Miasto Warszawa. Stare Miasto, Katalog Zabytków Sztuki w Polsce, t. XI, cz. I Stare Miasto, Warszawa 1993, s. 1 1 4 - 1 2 4 ; tenże. Początki i rozwój murowanych obwarowań Warszawy przed epoką broni palnej, „Kwartalnik Architektury i Urbanistyki" XV: 1970, z. 3, s. 2 3 9 - 2 5 2 .


Hanna

Szwankowska

kamienic osiemnasto- i dziewiętnastowiecznych (ulice: Bednarska, Grzybowska, Długa, Krakowskie Przedmieście, Leszno, Nowy Świat) wykonane przez Zakład Architektury Polskiej Politechniki Warszawskiej i Wydział Architektury Zabytkowej Biura Odbudowy Stolicy, a także badania Komisji niektórych obiektów, jak dworek przy ulicy Targowej 22, zabudowa parceli przy ulicy Ratuszowej 5 - teren kościoła Matki Boskiej Loretańskiej, dokumentacja wierceń badawczych przy pałacu Kazimierzowskim na Krakowskim Przedmieściu, opracowanie fotogrametryczne elewacji kamienicy przy ulicy Świerczewskiego 75 (dawne Leszno), obecnie aleja Solidarności. Grupa V: rekonstrukcje rysunkowe obiektów istniejących i nieistniejących. Zaliczyć tu można rekonstrukcje opracowane na podstawie badań terenowych, historycznych, materiałów ikonograficznych: ratusza Starej Warszawy dla XVI w. i końca XVIII w., fasady kościoła Św.Jana: gotyckiej, renesansowej, neogotyckiej, Bramy Krakowskiej z końca XVIII w."7, gotyckiego kościoła i klasztoru Augustianów, pałacyku Baya przy ulicy Miodowej nr hip. 438 (ob. 12), a także osiemnastowiecznej zabudowy mieszkalnej. Grupa VI: inwentaryzacja detali kamienic staromiejskich. Są tu rysunki inwentaryzacyjne portali i obramień okiennych odbudowanych kamienic staromiejskich (wybranych) z zaznaczeniem autentycznych fragmentów. Grupa VII: projekty odbudowy dzielnicy staromiejskiej. Najpełniejsza dokumentacja projektowa dotyczy bloku północnego Rynku - Strony Dekerta. Projekt odbudowy i adaptacji na Muzeum i Archiwum Warszawy wykonał Stanisław Zaryn z zespołem; są tu również rysunki wyposażenia wnętrz z meblami, oświetleniem itp. 28 Znacznie mniejsza objętościowo jest dokumentacja przedwojenna adaptacji trzech kamienic (nr 3 4 - 3 8 ) staromiejskich na Muzeum Dawnej Warszawy, autorstwa Jana Zachwatowicza. W zbiorze znajdują się też (zrealizowane lub nie) projekty wstępne S. Żaryna innych kamienic staromiejskich: z ulic Brzozowej, Jezuickiej, Wąskiego i Szerokiego Dunaju, Nowomiejskiej; projekt Żaryna odbudowy kolumny króla Zygmunta III. Dla innych bloków rynkowych i przyrynkowych mamy projekty wykonane przez Pracownię Architektury Przedsiębiorstwa Konserwacji Zabytków. Jeśli chodzi o architekturę sakralną znajdują się w tej grupie rysunki J. Zachwatowicza dotyczące katedry Św. Jana oraz projekty S. Żaryna baptysterium i kilku detali dla tejże świątyni oraz trwałego zabezpieczenia 2

7 J. Rutkowska, Brama Krakowska w Warszawie, „Kwartalnik Architektury i Urbanistyki" VIII: 1963, z. 3 - 4 , s. 2 3 9 - 2 5 2 . S. Żaryn, Trzynaście kamienic staromiejskich. Strona Dekerta, do druku przygotowała H. Szwankowska. Towarzystwo Miłośników Historii, Biblioteka Historyczna im. Tadeusza Korzona, nr 35, Warszawa 1972, ss. 199.

296


Z B I O R Y KOMISJI BADAŃ DAWNEJ WARSZAWY

ruiny kościoła Św. Jerzego, całkowita dokumentacja Bronisława Iwańczyka - 9 odbudowy kościoła Św. Benona. Grupa VIII: spuścizna Stanisława Zaryna — obiekty warszawskie i pozawarszawskie. Wymieniliśmy już opracowania i projekty kierownika Komisji związane z dzielnicą staromiejską. W zbiorze Komisji jest komplet jego prac projektowych zrealizowanych i niezrealizowanych. Do niezrealizowanych należą projekty odbudowy kościołów Kanoniczek na placu Teatralnym i Dzieciątka Jezus przy ulicy Moniuszki, opracowanie urbanistyczne wylotu ulicy Podwale na plac Zamkowy i projekt urbanistyczny północnej pierzei placu Teatralnego, oba w związku z konkursem na pomnik Bohaterów Warszawy. Niezrealizowany został projekt odbudowy pałacu Pusłowskich przy Nowym Świecie 53, a zrealizowano projekty willi przy ulicy Myśliwieckiej 10, pałacyku Fanshawów przy ulicy Puławskiej 107a i inne. Ze spuścizny S. Zaryna są też inwentaryzacje i projekty odbudowy zabytków pozawarszawskich, jak Zamku w Sandomierzu, materiały do katedry w Poznaniu, kościołów w Domaniewicach, Bolimowie, Łomży, kamienic w Brzegu, Jeleniej Górze, Kłodzku. Na zakończenie informacji o zbiorach Działu Architektonicznego Komisji Badań Dawnej Warszawy przytoczyć należy opinię badacza dziejów architektury z Politechniki Warszawskiej, dawnego kolegi z Komisji: ,jest to unikatowy w skali światowej zespół dokumentacyjny obejmujący całe średniowieczne miasta" 30 . ZBIORY DZIAŁU ARCHEOLOGICZNEGO

Działania archeologiczne Komisji miały na celu zbadanie przede wszystkim takich zagadnień jak: a) osadnictwo przed lokacją miasta, b) plan obu najstarszych miast warszawskich z jego elementami, c) mury obronne, d) kultura materialna mieszkańców Problemy te rozszerzano w miarę badań o nowe zagadnienia, bez których zrozumienie rozwoju organizmu miejskiego byłoby niepełne. W związku z tym w krąg zainteresowania włączono również badania nad zapleczem osadniczym dawnej Warszawy oraz rozszerzono j e na obiekty z XVI-XVIII w. 3 ' 2 9

3 0

31

W zbiorach Gabinetu Planów i Rysunków Architektonicznych są również projekty odbudowy warszawskich zabytków: J. Bieńkowskiego, Z. Stępińskiego, M. Zachwatowiczowej, B. Zborowskiego. J.Widawski, Średniowieczny dom miejski w Warszawę, „Kwartalnik Architektury i Urbanistyki" X X X : 1985, z.2, s. 1 3 5 - 1 5 1 . A. Świechowska, Z. Tomaszewski, Prace konserwatorskie archeologiczne. Prace terenowe KBDW w r. 1952, „Ochrona Zabytków"VI: 1953, z. 2/3, s. 165-169; A. Świechowska, Z. Tomaszewski, Komisja Badań Dawnej Warszawy, Sprawozdanie z wyników prac terenowych w 1953 r. „Kwartalnik Historii Kultury Materialnej" II: 1954. nr 3,

297


Hanna

Szwankowska

Badania dokonywane dzięki wykopom archeologicznym oraz za pomocą wierceń nie wykazały istnienia śladów osadnictwa z czasów przedlokacyjnych, a więc z XIII w. Prowadzono je na placu Zamkowym, w rejonie kościoła Św. Jerzego i na Rynku Nowego Miasta, gdzie według panujących wówczas hipotez miało istnieć osadnictwo wcześniejsze od Starej Warszawy 32 .W badaniach nad elementami planu miasta rozpoznano układ i rozplanowanie najstarszych działek miejskich (z połowy XIV w.); najbardziej czytelnym obiektem okazało się stanowisko przy Rynku Starego Miasta 14 (1952 r.). Zlokalizowano na tyłach ulicy Piwnej 33 uliczkę Żydowską, która nie figuruje już na planach Warszawy w XVIII w. 33 Dzięki badaniom na Kanonii odkryto najstarszy cmentarz parafii Św. Jana. Natomiast prace na Nowym Mieście obaliły hipotezę o jego „starszości"; pierwsze ślady osadnictwa sięgają tak samo jak przekazy źródłowe XV w. Ustalono pierwotny poziom ulicy Brzozowej: 6 m w części północnej do 10 m w części południowej poniżej obecnego poziomu; ulica znajdowała się po zewnętrznej stronie murów. Szczególną uwagę w okresie kilku lat poświęcano zagadnieniu fortyfikacji Starej Warszawy. Odkryto istnienie w XIV w. gliniano-ziemnego wału w okolicy Podwala, istnienie fosy w XV—XVIII w. (natrafiono w niej na ślady pieca garncarskiego i ślady pochówków, zapewne z czasu najazdu szwedzkiego). Odsłonięto fundamenty dawnych baszt i bram miejskich; badania pozwoliły na wykreślenie na planie miasta muru obronnego od strony Wisły, a także na stwierdzenie, że mury obejmowały swym zasięgiem również Zamek. Obaliło to występującą w literaturze historycznej początków naszego wieku hipotezę o mniejszym zasięgu murów. Badania murów prowadzono w ścisłej współpracy z kolegami z Działu Architektonicznego. Niełatwa była praca archeologów w owych latach odbudowy Starego Miasta, w dużej mierze uwarunkowana terminami prac budowlanych na poszczególnych odcinkach, terminami egzekwowanymi bezwzględnie. W okresie „planowej" gospodarki dotrzymywanie krótkich terminów inwestycyjnych (i ich skracanie) wynikało z przesłanek politycznych i propagandowych. Pośpiech „budowlanych" był jedną z przyczyn błędów (c.d. przypisu 31) s. 548-549;J. Parnowski, Prace archeologiczne Komisji Badań Dawnej Warszawy w r. 196i, „Rocznik Warszawski" III: 1962,s. 363-366;W. Szczygielska, Komisja Badań Dawnej Warszawy,prace archeologiczne, „Kronika Zamkowa" 1991, nr 1 (23), s. 22-29. 3 2 A. Świechowska, O najdawniejszej Warszawie, „Wiadomości Archeologiczne" XX: 1954, z. 3, s. 221-233; taż. Początki osadnictwa na terenie Nowego Miasta w: Szkice Nowomiejskie, jw., s. 10-26; taż, Dyskusja o najdawniejszym grodzie warszawskim, „Warszawskie materiały archeologiczne"VI: 1971, s. 369. 33 A. Berdecka, O. Puciata,J. Rutkowska, H. Szwankowska, Ulice Starego Miasta, w: Szkice Staromiejskie, jw.,s. 1-95.

298


Z B I O R Y KOMISJI BADAŃ DAWNEJ WARSZAWY

wykonawstwa i towarzyszył stale pracy naszych archeologów wkładających maksimum wysiłku i młodzieńczy zapał w realizację podjętych zadań. W wyniku prowadzonych wykopalisk po raz pierwszy znaleziono przedmioty z okresu późnego średniowiecza i czasów nowożytnych w skali masowej, liczba ich bowiem sięga około 100 000. Stworzyło to realne możliwości badań nad kulturą materialną i warunkami życia mieszkańców Warszawy. Zabytki to: wyroby gliniane — naczynia kuchenne i stołowe, kafle 34 , dachówki, fajki oraz przedmioty szklane powszechnego użytku i luksusowe, a także przedmioty z drewna, metalu, rogu, skóry i różnego rodzaju kości zwierzęce świadczące o rodzaju żywienia mieszkańców miasta. Część tych wykopalisk została opracowana, najwięcej publikacji poświęcono garncarstwu i szklarstwu 3 \ Wyniki badań prezentowane były wielokrotnie na międzynarodowych kongresach i konferencjach, na których pionierska, nawet w skali europejskiej działalność Komisji Badań Dawnej Warszawy budziła duże zainteresowanie. Całość materiału zabytkowego znajduje się w Dziale Archeologicznym Muzeum Historycznego m.st. Warszawy na placu Zamkowym. Niektóre zabytki zinwentaryzowano w całości (zabytki skórzane), inne w większości (kafle, szkło), a inwentaryzacja i opracowywanie przez pracowników Muzeum pozostałych jest w toku. W Dziale znajduje się również doku-

A. Świechowska, Kafle warszawskie, w: Szkice Staromiejskie, jw., s. 161-173; Wyroby rzemieślnicze w Polsce w XIV-XVIII w., praca zbiorowa, w: Studia i Materiały z Historii Kultury Materialnej, t. XIV, 1971; M. Dąbrowska, Kafle i piece kaflowe w Polsce do końca XVIII w., w: Studia i Materiały..., t. LVIII, 1987; J.W. Marek, Wzory obuwia warszawskiego z końca XIV wieku, w: Szkice Staromiejskie, jw., s. 143-148; L. Eberle, Źródła do poznania technologii kroju i szycia obuwia warszawskiego z XVI w., „Kwartalnik Historii Kultury Materialnej" XXXIII: 1985, z. 3, s. 199-210; taż. Rękawiczka średniowieczna „ Z otchłani wieków" XXXVI: 1970, z. 3, s. 260-265; taż. Torebki dawnych warszawiaków, „Kronika Warszawy" 1984, nr 1/83, s. 139-147; L. Eberle, W. Pela, Rzemiosło warszawskie w XIV w., w: Z dziejów rzemiosła warszawskiego pod red. B. Grochulskiej i W. Prussa, Warszawa 1983, s. 11-26. A. Gardawski, J. Kruppe, Późnośredniowieczne naczynia kuchenne i stołowe, w: Szkice Staromiejskie, jw., s. 123-139;J. Kruppe, Studia nad ceramiką XIV wieku ze Starego Miasta w Warszawie, Wrocław 1961, ss. 232; tenże. Garncarstwo warszawskie w wiekach XIV i XV,Wrocław, 1967; tenże, Badania fizykochemiczne ceramiki warszawskiej XIV-XVIII w., Wrocław, 1973; tenże, Garncarstwo późnośredniowieczne w Polsce. Wrocław 1981, ss. 233; S. Ciepiela-Kubalska (40 prac) m.in.: Szkło osiemnastowieczne Starej Warszawy, Warszawa 1977, ss. 140; taz, Z badań nad XVIII-wiecznymi szklanymi naczyniami gospodarczymi, Acta Universitatis Nicolai Copernici, Archeologia, Nauki humanistycznospołeczne, XII: 1987, z. 177, s. 112-121; taż, Szklenice flekowate ze Starego Miasta w Warszawie (XIV-XV - 1 ćwierć XVII wiekActa Universitatis Nicolai Copernici, Archeologia XIX: 1991, z. 223, s. 25-42.


Hanna

Szwankowska

mentacja rysunkowa 37 stanowisk stałych z terenu Starego i Nowego Miasta oraz 114 stanowisk pogotowia archeologicznego, z czego około połowa obejmuje teren całej Warszawy, w tym głównie Pragi. Prace terenowe i cenniejsze zabytki archeologiczne mają również dokumentację fotograficzną. W latach pięćdziesiątych Komisja Badań Dawnej Warszawy prowadziła także wiercenia archeologiczne w celu prześledzenia układu stratygraficznego; wykonano 297 otworów wiertniczych na placu Zamkowym, ulicy Brzozowej, na Rynku Nowego Miasta, na Rybakach oraz na Międzymurzu. Wiercenia te mają swoją dokumentację. Materiały zabytkowe Komisji udostępniano na wystawie własnej w 1954 r. w lokalu Muzeum Historycznego i na wystawie Wykopaliska warszawskie w 1963 r. w Muzeum Archeologicznym. Stanowią one w Muzeum Historycznym część ekspozycji stałej dotyczącej dziejów rzemiosła oraz od 1990 r. są prezentowane w podziemiach Zamku Królewskiego na dużej stałej wystawie Rzeczy codzienne z wykopalisk zamkowych i staromiejskich. Muzeum Historyczne m.st. Warszawy podjęło trud publikacji ciągłej źródeł archeologicznych zarówno do dziejów Zamku Królewskiego jak i Starej i Nowej Warszawy3*5.

R. Kozłowska, Szkło, w: Źródła archeologiczne do dziejów Zamku Królewskiego oraz Starej i Nowej Warszawy, z. 1, Materiały do wystawy Rzeczy codzienne z wykopalisk zamkowych i staromiejskich. Warszawa 1994, ss. 42; K. Meyza, Ceramika zdobiona XVl-XVii w., w: Źródła archeologiczne..., z. 2, Warszawa 1996, s. 131, il.


Teresa Krogulec N I E Z N A N E P R O J E K T Y FELIKSA P A N C E R A W Z B I O R A C H M U Z E U M H I S T O R Y C Z N E G O M.ST. W A R S Z A W Y

Zbiór planów i rysunków architektonicznych Muzeum wzbogacił się ostatnio o cztery bardzo interesujące i cenne obiekty. Są to zakupione w jednym z warszawskich antykwariatów prace polskiego inżyniera Feliksa Pancera. Przedstawiają one widok ogólny i przekroje nie istniejącego już, ale znanego starszym mieszkańcom Warszawy zjazdu do Wisły oraz projektowanego lecz niezrealizowanego mostu wiszącego. Prace nie są sygnowane i nie datowane; być może wykonał je któryś z uczniów pod bezpośrednim nadzorem mistrza. Feliks Pancer żył w latach 1798-1851 i całe dojrzałe życie spędził w Warszawie1. Był jednym z pierwszych inżynierów Polaków. Wiedzę i doświadczenie nie zdobywał na zagranicznych uniwersytetach, lecz przez samokształcenie i praktykę w Korpusie Inżynierów w wojsku Królestwa Polskiego. Jego nazwisko i stopień wojskowy wymienia w wielu tomach „Rocznik Wojskowy Królestwa Polskiego" 2 . W późniejszym okresie wykładał architekturę w Szkole Aplikacyjnej Wojskowej. W owym czasie była to jedyna wyższa szkoła techniczna na ziemiach polskich. Przestała istnieć wraz z wybuchem powstania listopadowego. Po jego stłumieniu rosyjskie władze zaborcze starały się bowiem zlikwidować wszelkie atrybuty

1

2

Wiele informacji biograficznych pochodzi z publikacji F. Kucharzewskiego, Inżynier polski Feliks Pancer i jego pracf, Warszawa 1900 r. Praca owa powstała w oparciu o oryginalne materiały i informacje dostarczone autorowi przez rodzinę i uczniów Pancera. Egzemplarz książki znajdujący się w zbiorach biblioteki Muzeum Historycznego m.st. Warszawy zawiera dedykację Juliana Adama Majewskiego, jednego z najbliższych współpracowników Pancera, dla jego syna; B. Chwaściński. Pancer Feliks, PSB, t. XXV, 1980, s. 1 1 4 - 1 1 5 . „Rocznik Wojskowy Królestwa Polskiego", lata 1 8 2 0 - 1 8 3 0 .

301


Teresa Krogulec

odrębności państwowej, hamowały rozwój gospodarczy podbitego kraju. W Warszawie panował zastój budowlany uwarunkowany względami polity cznymi3. W latach trzydziestych nie powstał żaden obiekt użyteczności publicznej. Władze zainteresowane były głównie budową cytadeli. W tym okresie F. Pancer był urzędnikiem w Oddziale Komunikacji Lądowych i Wodnych Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych. Do jego biura wpływały wszystkie ważne projekty robót publicznych z całego kraju. O n sam brał udział w szkoleniu przyszłych inżynierów i budowniczych. Opracował wiele projektów budowli mostowych. Niektóre z nich, zwłaszcza wojskowe, zrealizowano. Podczas gdy w Europie Zachodniej i Ameryce budowano nowoczesne mosty żelazne, w Warszawie był tylko most łyżwowy na przedłużeniu ulicy Bednarskiej 4 . Budowa stałego mostu stała się palącą koniecznością długo ignorowaną przez władze zaborcze. Z tego powodu wiele opracowanych przez Pancera projektów mostu pozostało na papierze. Sytuacja zmieniła się w latach czterdziestych. Władze zleciły wreszcie opracowanie projektu zjazdu do Wisły. Zadanie zostało wykonane prawdopodobnie w kilku wariantach, z których jeden zatwierdzono do realizacji. Do budowy przystąpiono w 1844 r. po rozbiórce kościoła i klasztoru Bernardynek usytuowanych między Zamkiem a kościołem Św. Anny. Prace trwały dwa lata. W ich wyniku powstał zjazd w części złożony z murowanego wiaduktu i nasypu ziemnego, o całkowitej długości 675 m i szerokości 20,5 m. Część murowana miała 127 m długości i opasywała łukiem budowle zamkowe, natomiast nasyp ziemny nad Wisłą skręcał koliście w kierunku mostu łyżwowego. Tak więc wysoko położone śródmieście Warszawy otrzymało wygodne połączenie z Powiślem i późniejszym mostem 5 . Zjazd był największym zrealizowanym dziełem znakomitego inżyniera i nazwany od nazwiska swego twórcy Zjazdem Pancera (obecnie Nowy Zjazd). Zakupione przez Muzeum rysunki są zapewne częścią pracy wykonanej z polecenia władz. Są to rysunki tuszem i akwarelą na dość grubym papierze z filigranem6. Trzy z nich dotyczą Zjazdu i przedstawiają różne wersje szczegółowych rozwiązań, różnych od wersji ostatecznej. Praca zatytułowana „2 de alternative de la partie de la descente à la Vistule a construire sur voûtes" (il. 1) o wymiarach 44 x 55,7 cm przedstawia elewację boczną wiaduktu na tle części południowej strony

3 E. Szwankowski, Warszawa. Rozwój urbanistyczny i architektoniczny, Warszawa 1952, s. 184. 4 W. Sterner, Mosty Warszawy, Warszawa 1960, s.45 i n. 5 F. Kucharzewski, jw., s. 38 i n. 6 Na filigranie jest widoczny napis „I. Whatman" oraz daty: 1815, 1841, 1842.

302


-fi..

.. r i.

Druga alternatywa części zjazdu do Wisły skonstruowanej na arkadach. Tusz, akwarela, papier, wym. 44 x 55,7 cm, skala 1:508.

Zamku z Wieżą Władysławowską i pałacem Pod Blachą. W prześwicie drugiej arkady widoczna jest zieleń na tarasie Kubickiego. Początek Zjazdu zasłania nieznany budynek. Na tym arkuszu jest też plan filarów i przyczółków na tle pobliskich ulic Grodzkiej i Bocznej z zaznaczeniem zarysów budowli zamkowych. Plan wykonano w skali 1:508, a wymiary podano w sążniach rosyjskich i polskich 7 . Umieszczony z prawej strony Zjazdu budynek nie istnieje w wersji ostatecznej. Po rozbiórce klasztoru i kościoła Św. Klary w latach 1842-1843 pozostała pusta przestrzeń odsłaniająca całą południową elewację Zamku aż po pałac Pod Blachą 8 . Arkusz zatytułowany „Vue de la place à ouvrir à côté du château et de la descente au pont" (il. 2a,b) nawiązuje do poprzedniego. Rysunek o wymiarach 41,1 x 55,6 cm ukazuje również początkowy fragment Zjazdu w dwóch wariantach:

7

8

Skalę obliczono na podstawie pracy I. Ichnatowicza Vademecum do badań nad historią XIX i XX u'.. Warszawa 1967, s. 34 - Trzy rysunki wykonano w skali 1:508, most wiszący w skali 1:1018. Architekt H. Marconi zaprojektował monumentalną bramę do Zjazdu Pancera łączącą kościół Św. Anny z Zamkiem; zob. A. Szczypiorski, Plan regulacyjny Pragi i Nouy Zjazd Feliksa Pancera, „Rocznik Warszawski'V: 1964, s. 117-120 oraz S. Herbst, Nota tamie, s. 121-122.

303


2.

Widok na plac otwarty obok Zamku i zjazdu na most (A i B). Tusz, akwarela, papier, wym. 41,1 x 55,6 cm, skala 1:508. A - wersja z przedłużoną oficyną przy Bramie Grodzkiej zasłaniającą pałac Pod Blachą (niezrealizowana).

1) il. 2A - autor planował przedłużenie linii oficyny zamkowej znajdującej się obok Bramy Grodzkiej. Budynek zasłoniłby pałac Pod Blachą. Wraz z częścią ściany Zamku i zabudową po stronie południowej tworzyły placyk, w narożniku którego znajdowałby się początek Zjazdu. Widok ozdobiono bogatym sztafażem figuralnym - pod Bramą Grodzką widać na warcie żołnierza w mundurze rosyjskim, a na brukowanym placyku są piesi i pojazdy. 2) il. 2B — w tym wariancie (na doklejonej kartce) nie ma oficyny przy południowej ścianie Zamku. Fragment początkowy Zjazdu stanowi plac wzdłuż całej południowej ściany Zamku, zamknięty perspektywą pałacu Fod Blachą. Ostatecznie Zjazd otrzymał szerokie otwarcie na plac Z a m kowy, a wspominiana oficyna została nieco skrócona. Praca zatytułowana „Elevation et coupes de la descente du Faubourg de Cracovie a la Vistule" (il. 3) o wymiarach 44,2 x 56,2 cm przedstawia znany ze źródeł ikonograficznych boczny widok wiaduktu. W tle widać

304


B - wersja bez oficyny przy Bramie Grodzkiej (niezrealizowana).

plac Zamkowy z kolumną Zygmunta, fasady kilku kamienic i bramę na tzw. dziedziniec kuchenny Zamku. Widoczny na dalszym planie szczyt katedry po przebudowie A. Idźkowskiego pozwala datować pracę po 1843 r. Widoczna jest cała południowa elewacja Zamku, nad jego bryłą górują wieże Zygmuntowska i Władysławowska, między nimi znajduje się wieża obserwatorium astronomicznego. Brak oficyny przy Bramie Grodzkiej świadczy iż była to jedna z wersji planu. W uzupełnieniu ukazano przekrój podłużny arkad wiaduktu, palowanie dwóch filarów i warstwy pomostu: ceglany mur przykryty zaprawą wapienną, dalej warstwą tłustej gliny i dziesięciocalową warstwą betonu. Wszystko pokrywała warstwa bruku. Miało to zabezpieczyć mur przed zawilgoceniem. Ostatnia z omawianych prac powstała jednocześnie z poprzednimi. Przedstawia projekt mostu na Wiśle zlokalizowany na przedłużeniu Zjazdu (U. 4). Jest to jeden z wielu projektów mostu opracowany przez generalnego inspektora budowli wodnych i lądowych. Praca zatytułowana „Projet

305


i u 7 4 « i » a *t

3.

»» ** M i e a i m jw m m i m i m « u u t - v u « w r AmKm

Elewacja i p r z e k r ó j z j a z d u o d K r a k o w s k i e g o P r z e d m i e ś c i a d o Wisły. Tusz, akwarela, papier, wym. 44,2 x 56,2 cm, skala 1:508.

4.

P r o j e k t m o s t u w i s z ą c e g o na W i ś l e w Warszawie. Tusz, akwarela, papier, wym. 41,1 x 55,6 cm, skala 1:1014.


NIEZNANE PROJEKTY FELIKSA PANCERA

d'un pont suspendu sur la Vistule à Varsovie" o wymiarach 41,1 x 55,6 cm ukazuje piękną sylwetę mostu wiszącego na tle obszernej panoramy Warszawy. Nawiązuje do modnego wówczas malarstwa wedutowego 9 . Rysunek przedstawiono z najlepszego punktu widokowego, a mianowicie południowo-wschodniej części brzegu praskiego.Widoczna w tle panc->ma miasta obejmuje całą zabudowę Krakowskiego Przedmieścia razem z Zamkiem, ogrodem królewskim i pałacem Pod Blachą. Widoczny poniżej Zjazd nie kończy się charakterystycznym półkolem. Zaprojektowany most składał się z trzech filarów osadzonych na murowanych podstawach. Dwa z nich są z „żelaza lanego", trzeci, środkowy stanowi owalna, murowana baszta forteczna zwieńczona blankami. Na filarach zawieszone są liny stalowe podtrzymujące pomost drewniany z wydzielonymi trotuarami. Pośrodku mostu umieszczono basztę na żądanie władz wojskowych niechętnych budowie mostów wiszących, jako zbyt narażonych (ze względu na znaczną wysokość konstrukcji) na ostrzał artyleryjski. Załoga baszty broniłaby mostu podczas wojny. Projekt przedstawia także konstrukcję przyczółków i umocowanie na brzegu lin stalowych, zaznaczono także różne poziomy wody w Wiśle. Rysunek ożywia sztafaż - na moście są piesi i pojazdy, widać płynące rzeką łódki. Widok ogólny mostu uzupełniają: rzut połowy mostu oraz przekrój podłużny przedstawiający sposób osadzenia filarów i przyczółków w gruncie. Cechą wspólną opisywanych prac jest ich niezwykła staranność, dokładność w przedstawianiu szczegółów i wysoki poziom artystyczny. Wiadomo, że Pancer projektował także most wsparty na arkadach, jednak nie doszło do jego realizacji. Pierwszy most otrzymała Warszawa dopiero osiemnaście lat później, a jego autorem był inny Polak inżynier Stanisław Kierbedź. Zaprezentowane prace stanowią cenne źródło ikonograficzne do dziejów Warszawy i polskiej myśli technicznej. W pierwszej połowie XIX w. Feliks Pancer był jej wybitnym przedstawicielem. Bardzo pracowity miał wszechstronne zainteresowania; oprócz mostów zaprojektował dla Warszawy również wodociąg, którego także nie zrealizowano. Później częściowo spożytkował ów projekt Henryk Marconi. W swej pracy naukowej Pancer zajmował się wykorzystaniem wody do poruszania „machin parowych" i ulepszaniem teleskopów. Nawet w okresie powstania listopadowego badał kwestię „stali zdatnej na pałasze". Pisał prace naukowe o „piękności w architekturze" i o atmosferze ziemskiej. Szkolił przyszłych

9

K . S r o c z y ń s k a , J . J a w o r s k a , Widoki

Zamku

Królewskiego

w Warszawie,

Warszawa

1985,

s. 1 8 - 1 9 .

307


Teresa

Krogulec

inżynierów w zakresie mechaniki budowlanej, budowy dróg bitych i robót wodnych. Jego prace związane z Warszawą miały na celu poprawić system komunikacyjny, a także wpływać na kształt urbanistyczny miasta. Szkoda, że tak niewiele z nich zrealizowano.


Krystyna Lejko ALBUMY FOTOGRAFICZNE SPRZED PIERWSZEJ WOJNY ŚWIATOWEJ W ZBIORACH M U Z E U M HISTORYCZNEGO M.ST. WARSZAWY

W zbiorach Działu Ikonografii Muzeum Historycznego m.st. Warszawy specjalne miejsce zajmuje kolekcja około 100 albumów fotograficznych, z czego więcej niż połowa powstała przed pierwszą wojną światową. Zgromadzone w nich fotografie znanych osób, zbiory zdjęć członków poszczególnych rodzin, fotografie architektury i dokumentacja rozmaitych wydarzeń stanowią materiał niezwykle interesujący. Przyjęta zasada nie ingerowania w dobór zdjęć dokonany przez pierwotnych właścicieli czyni z albumów fotograficznych dodatkowo cenny przekaz mentalności i obyczajowości epoki, tak jak staranne, nierzadko artystyczne oprawy świadczą 0 dominujących w tym czasie gustach. Wzgląd na wartość artystyczną lub oryginalność opraw decyduje o zakupywaniu przez Muzeum również albumów nie zawierających zdjęć, których spory już zestaw znajduje się obecnie w kolekcji Działu Ikonografii. Poprzednikami albumów w dzisiejszym znaczeniu tego słowa były istniejące od średniowiecza, a szczególnie modne w romantyzmie imionniki-sztambuchy, gdzie nierzadko obok wierszy zamieszczano rysunki, a nawet nuty utworów muzycznych. Od XVI w. przechowywano w tej formie kolekcje rycin czy rysunków. W latach 1820-1840 weszły w użycie albumy pamiątek zawierające m.in. wklejone bilety wizytowe, znaczki, programy teatralne 1 . W połowie XIX w. do pamiątkowych albumów trafiać zaczynają fotografie. Przykładem takiego zbioru mogą być przechowywane w Muzeum Narodowym w Warszawie tzw. Albumy Olszyńskiego, pochodzące z lat pięćdziesiątych XIX stulecia, gdzie wśród szkiców, rysunków 1 akwarel uwieczniających wydarzenia z życia warszawskiej cyganerii

1

Encyklopedia wiedzy o książce, Wrocław-Warszawa-Kraków 1971, s. 25-26.

309


Krystyna

Lejko

malarskiej umieszczono 99 zdjęć 2 . Od drugiej połowy wieku pojawiają się i robią ogromną furorę specjalne albumy służące do przechowywania zbiorów fotografii. Poczynając od 1854 r. znany paryski fotograf Adolphe Eugène Disderi zaczął popularyzować tzw. „cartes de visite", małe zdjęcia o formacie zapożyczonym od biletów wizytowych, naklejone na kartony, na których umieszczano nazwy i adresy firm fotograficznych. Za tym wynalazkiem szedł inny - specjalny album o twardych kartach z okienkami służącymi do wkładania fotografii. Wkrótce obiekt tego typu stał się przedmiotem niezbędnym w każdym, zarówno bogatszym jak i skromniejszym salonie czy gabinecie. „Tradycja ta była tak zakorzeniona — pisze Jadwiga Waydel-Dmochowska w swej książce o dawnej Warszawie — że nie wiem, czy istniał w Polsce na przełomie dziewiętnastego i dwudziestego wieku dom, który by się przed takim albumem uchronił" 3 . Dziewiętnastowieczne albumy - początkowo niezbyt wielkich rozmiarów - w najwcześniejszym okresie były przeznaczone do przechowywania zdjęć wizytowych, nieco później dostosowano je do fotografii większego formatu tzw. gabinetowych. Już od lat siedemdziesiątych albumy, w miarę rozwoju mody na zdobienie nimi wnętrz mieszkalnych, przybierają formy coraz bardziej wytworne i bogate. Oprawiane w skórę, aksamit (nierzadko kolorystycznie dostosowany do obić mebli i portier w salonie), safian, drewno, ozdabiane były nakładkami z metalu lub kości słoniowej, dekoracją 0 motywach geometrycznych i roślinnych tłoczoną, rzeźbioną albo malowaną. Modne były ozdobne guzy, nakładane płytki z monogramami właścicieli, zdarzały się sceny figuralne, a także nałożone na oprawę litografie za szkłem. Elegancję wyglądu podkreślały złocenia na brzegach kart 1 wokół okienek na zdjęcia oraz zamykające albumy metalowe, złocone klamry. Stosowano również, zdobiące poszczególne strony, malowane motywy dekoracyjne. Albumy w artystycznej oprawie stawiano niekiedy na specjalnych podpórkach przybierających czasem kształt malarskich sztalug. Zdarzały się też obiekty o bardzo oryginalnych kształtach. W Muzeum Historyczym jest album wykonany z drewna w kształcie wachlarza z otworami dla 12 zdjęć. Sprzedażą albumów fotograficznych (od końca stulecia również tych przeznaczonych do przechowywania pocztówek) trudniły się księgarnie 1 składy papiernicze. Albumami handlowały też zakłady fotograficzne m.in. znane wytworne atelier Jana Mieczkowskiego, który od lat sześćdziesiątych XIX w. reklamował „nader obfity" ich wybór. Mieczkowski, produkujący w swym zakładzie fotografie wizytowe już od kwietnia 1855 r.

2

W. Mossakowska, Początki fotografii w Warszawie (1839-1863), 1.1, Warszawa 1994, s. 194. 3 J. Waydel-Dmochowska,Jeszcze o dawnej Warszawie, Warszawa 1960, s. 91.

310


i.

Album do fotografii wizytowych w oprawie skórzanej, nakładki z metalu i kości, lata sześćdziesiąte - siedemdziesiąte XIX w.

2.

Album do fotografii w oprawie skórzanej z mosiężnymi okuciami, druga połowa X I X w.


3-

Album fotograficzny w kształcie wachlarza w drewnianej, rzeźbionej oprawie na 12 zdjęć (częściowo złożony), około 1900 r.

(w czym ustępuje tylko na gruncie warszawskim atelier Aleksandra Witkowskiego, w którym rozpoczęto produkcję „cartes de visite" parę miesięcy wcześniej) 4 sprowadzał różne utensylia fotograficzne — a z nimi zapewne i albumy - z zagranicy. Fakt posiadania przez tę firmę własnej introligatorni nasuwa jednak przypuszczenie, że część albumów wykonywano na miejscu. Ich sprzedaż ogłaszały w prasie i kalendarzach znane księgarnie i składy materiałów piśmiennych. Skład Maurycego Szafira przy ulicy Freta zachwalał w ogłoszeniu zamieszczonym w kalendarzu Ungra na rok 1858 oferowane przez firmę „albumy ozdobne tak zagraniczne jako i krajowe", ale nie wiadomo czy służyły one do przechowywania fotografii. Natomiast w 1863 r. nowo otwarta księgarnia Henryka Merzbacha i Ludwika Polaka zwracała szczególną uwagę na posiadane albumy fotograficzne i zdjęcia w formacie biletów wizytowych „znamienitości krajowych i zagranicznych" 5 . Ogłaszała się też księgarnia Gustawa Sennewalda, składy papiernicze W. Bednawskiego, S. Handelsmana,A. Chodowieckiego, od końca lat osiemdziesiątych skład papieru i galanterii „Pod złotym piórem" R. Krupeckiego, a także firmy J.N. Bronikowskiego, A. Szustra, M. Ostaszewskiej i inne. W. Bednawski reklamował początkowo albumy 4 W. Mossakowska, jw., s. 132. 5 „Józefa Ungra Kalendarz Warszawski Popularno-Naukowy Ilustrowany", Warszawa 1858, s. XXIV; 1863, s. X - X I (ogłoszenia).

312


ALBUMY FOTOGRAFICZNE SPRZED PIERWSZEJ WOJNY ŚWIATOWEJ

do kart wizytowych, w 1867 r. zachwalał w ogłoszeniu inne tego rodzaju obiekty „wszelkich rozmiarów z pięknymi materiałami na porcelanie", w 1869 r. „Albomy nowe tak nazwane Albom portrait na 25 fotografii". 0 bogatym asortymencie tego towaru w składzie Bednawskiego świadczy duża rozpiętość cen albumów (w 1864 r. od 15 kopiejek do 20 rubli, w 1871 r. od 1 do 30 rubli za sztukę)6. Najstarszy i najbardziej znany skład papierniczy Chodowieckiego posiadał własną wytwórnię albumów do fotografii, a na Pierwszej Wystawie Fotograficznej w gmachu warszawskiego Ratusza w 1901 r. eksponował produkty swej firmy w okładkach mahoniowych „z nakładaniami lub nabijaniami metalem" 7 . Spośród pracowni introligatorskich trudniących się przed pierwszą wojną m.in. wyrobem albumów do fotografii warto wspomnieć o zakładzie Piotra Laskauera. „Pracownia ta — pisze Jadwiga Waydel-Dmochowska — obok solidnych 1 pięknych opraw wyspecjalizowała się w tak rozpowszechnionych wówczas albumach do fotografii". Autorka wspomnień o dawnej Warszawie odwiedziła pracownię z okazji zamówienia albumu pamiątkowego dla j e d nej z nauczycielek 8 . Pod koniec omawianego okresu powstawały zakłady, których jedyną specjalnością był wyrób i sprzedaż albumów (np. fabryka albumów do fotografii Jakuba Helwassera przy ulicy Nowolipie 10 wymieniona m.in. w Spisie abonentów Towarzystwa Akcyjnego „Cedergren" na rok 1914) 9 . Istniała moda — głównie w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XIX stulecia — na przechowywanie w albumach masowo wydawanych i sprzedawanych w księgarniach, składach papierniczych i firmach fotograficznych reprodukcji portretów znanych osobistości ze świata polityki i kultury: władców, mężów stanu, uczonych, pisarzy, artystów, a także fotografii obrazów, grafik i rzeźb. Reprodukcje takie sprowadzano na potrzeby polskich kolekcjonerów z zagranicy (m.in. w Dziale Ikonografii Muzeum Historycznego znajduje się album wypełniony kopiami fotograficznymi portretów sławnych ludzi z serii wydanej przez Galerie Historique Photographie Parisienne w Paryżu). Wykonywaniem ich trudniły się również miejscowe zakłady. W 1866 r.Jan Mieczkowski miał na składzie przeszło 100 000 fotografii „dawniejszych i nowszych znakomitości różnego zawodu" oraz kopii obrazów i rycin 10 . W okresie późniejszym

6 7

x

9 10

Tamże, 1864, 1867, 1 8 6 9 , 1 8 7 1 s.nlb. (ogłoszenia). Przewodnik ilustrowany po Warszawie, Lodzi i okolicach fabrycznych, nakł. i druk. E. Skiwski. Warszawa 1897, s. 264 (ogłoszenie); ).VJ\., Wystawa fotograficzna, „Kurier Warszawski" 1901, nr 276, s. 4. J. Waydel-Dmochowska,j.w., s. 91. Spis abonentów Towarzystw Akcyjnego Telefonów „Cedergren", Warszawa 1914, s. 164. .Józefa Ungra Kalendarz...", 1866, s.nlb. (ogłoszenie).

313


Krystyna Lejko najbardziej rozpowszechnione były albumy ze zdjęciami rodzinnymi, powstawały też albumy okolicznościowe, w tym bardzo interesujące szkolne. W takiej formie kolekcjonowano również fotografie krajobrazowe. Specjalne miejsce zajmują polskie albumy - głównie z lat sześćdziesiątych X I X w. — pomyślane jako skarbnica pamiątek historycznych, poświęcone osobom i wydarzeniom z okresu powstania styczniowego. W prasie X I X w. ogłaszają się firmy handlujące innym rodzajem album ó w fotograficznych. Nazwą tą określa się powielane w wielu egzemplarzach serie luźnych zdjęć naklejanych na sztywne kartony o znormalizowanym formacie i jednakowej dekoracji posiadające wspólną oprawę. Prototypem takich edycji były wydawnictwa graficzne, szczególnie m o d n e w pierwszej połowie X I X w. w związku z panującym wówczas kultem natury, zainteresowaniem etnografią, architekturą i pejzażem miejskim. Zainteresowanie to było w Polsce dodatkowo wzbogacone o element świadomego poszukiwania tożsamości kulturowej kraju rozdartego przez trzy zabory 1 1 . Termin „album" dla takich wydawnictw spopularyzował Jan Feliks Piwarski tytułując swą znaną serię rodzajowych scen warszawskich z 1841 r.: Album cynkograficzno-rysunkowe warszawskie w dwunastu obrazach (Warszawa 1841). W drugiej połowie stulecia edycje graficzne zostały wyparte w dużym stopniu przez fotograficzne. W tej formie zaczęto wydawać reprodukcje dzieł sztuki, albumy z wystaw i cenne serie w i d o ków miejskich. Stosując nową technikę zachowano charakterystyczne dla wydawnictw wcześniejszych stereotypy ikonograficzne, poruszając się w kręgu takich samych tematów i ujęć, na co słusznie zwraca uwagę I. Tessaro-Kosimowa w swej pracy Warszawa w starych albumach12. Istotną rolę przy powstawaniu pierwszych w Polsce tego typu albumów fotograficznych odegrało zapoznanie się miejscowych mistrzów kamery z nowinkami zagranicznymi. Bolesław Podczaszyński, opisując w „Gazecie Warszawskiej" z 1853 r. zakład prekursora fotografii polskiej Karola Beyera, wspomina o leżących na stole w atelier kilku zeszytach albumu wydawanego przez p. Evrard w Paryżu, dodając, że „nie ustępuje ono [album K.L.] co do effektu litografii, a w dokładności szczegółów o wiele ją przewyższa" 1 3 . Louis Désiré Blanquard Evrard, organizator prototypu agencji fotograficznej w Lille, gdzie masowo powielano zdjęcia krajoznawcze na skalę handlową wydał w latach 1851-1855 kilka albumów fotograficznych: Album Photographique de l'Artiste et l'Amateur (1851), Mélanges Photographiques, Paris Photographique, cenne reportaże z Egiptu,

11 12

I.Tessaro-Kosimowa, Warszawa w starych albumach. Warszawa 1978, s. 5 - 6 . Tamże s. 22. B. Podczaszyński, Kronika Sztuki i Przemysłu, „Gazeta Warszawska" 1853, nr 6, s. 3 - 4 .

314


ALBUMY FOTOGRAFICZNE SPRZED PIERWSZEJ WOJNY ŚWIATOWEJ

Nubii i Bliskiego Wschodu Maxime'a du Campa i inne 1 4 . Nie wiemy, która z tych pozycji znalazła się w zakładzie Beyera, ale niewątpliwie tego typu inicjatywy inspirowały polskich fotografów wrażliwych na zachodnie mody. Karol Beyer podjął wyzwanie na gruncie warszawskim wydając w 1856 r. Album Wystawy Starożytności i Przedmiotów Sztuki. Dzieło jego spotkało się z entuzjazmem m.in. J.I. Kraszewskiego, który pisał: „Pierwsza to u nas publikacja tego rodzaju, pierwsze, a najwłaściwsze użycie fotografii, której tu nic zastąpić by nie potrafiło (...).Wykonanie albumu równa się najwspanialszym jakie znamy zagranicznym; wybór nic nie zostawia do życzenia, słowem jest to (...) pomnik nieoceniony" 1 5 . Beyer jest również autorem pierwszego albumu widoków Warszawy, serii zdjęć wydawanej od lutego 1859 r.,oraz innych cennych edycji albumowych. Po nim inni adepci sztuki fotograficznej (w Warszawie przede wszystkim Konrad Brandel, a także Jan Mieczkowski, Aleksander Karoli i Maurycy Pusch) zajęli się produkcją serii widoków. Wydawnictwa albumowe tego rodzaju stały się jedną z najważniejszych ofert dziewiętnastowiecznych zakładów fotograficznych i znajdowały zbyt wśród turystów i stałych mieszkańców rozmiłowanych w architekturze swego miasta. Przypisywano im ważną rolę dokumentacji fotograficznej wszelkich zmian w pejzażu miejskim. Prasa informowała w 1891 r.: „Staraniem jednej z firm fotograficznych ukażą się wkrótce nowe »Albumy widoków Warszawy«. Potrzebę nowego albumu wywołała zmiana powierzchowności miasta przez powstanie nowych gmachów i ulic".W parę dni później „Kurier Warszawski" odnotował ukazanie się cyklu widoków stolicy, zaznaczając z satysfakcją, że znajduje się w nim m.in. gmach Teatru Wielkiego po niedawnej przebudowie 1 6 .Na przełomie X I X i X X w. rolę fotograficznych albumów widoków zaczęły przejmować wydawnictwa z ilustracjami wykonanymi techniką drukarską. Wydawano też w seriach reprodukcje dzieł wybitnych polskich artystów. W kalendarzu Jaworskiego na rok 1871 znajduje się informacja o ukazaniu się albumu Józefa Simmlera złożonego z reprodukcji fotograficznych najwybitniejszych prac tego niedawno zmarłego malarza 1 '. Wśród rycin i fotografii znajdujących się w obiegu handlowym w Warszawie w 1877 r. „Warszawski Rocznik Literacki" wymienia album

[

4

15

16

'7

Les trésors de la Société Française de la Photographie, Paris 1979, s.nlb.; I. Płażewski, Spojrzenie w przeszłość polskiej fotografii, Warszawa 1982, s.65. C y t . za: E.Triller, Karol Beyer pierwszy fotograf polski - fotografem naukowym, Sekcji Fotografii N a u k o w e j " , W r o c ł a w 1969. „Kurier Warszawski" 1891: nr 252, s.3, nr 265, s.4.

„Rocznik

,Jana Jaworskiego Kalendarz Polski Ilustrowany", Warszawa 1871, Kronika (od I X 1869 d o 30 IX 1870), s. 6.

roczna

315


Krystyna Lejko fotografii obrazów malarzy polskich złożony z 3 serii po 14 zdjęć gabinetowych każda. Cena jednej serii wynosiła 7 rb. Można też było nabywać pojedyncze fotografie po 50 kop. Ozdobną teczkę otrzymywali bezpłatnie jedynie nabywcy całości wydawnictwa 18 . W formie albumów wydawano też, wzorem Beyera, dokumentację fotograficzną wystaw. A. Wiślicki w swym artykule z 1863 r. dotyczącym fotografii warszawskiej zamieścił wzmiankę o tworzonym przez Maksymiliana Fajansa albumie fotograficznym prac malarzy polskich z wystawy Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych 19 . „Kurier Warszawski" z 20 lipca 1881 r. zapowiadał ukazanie się w handlu księgarskim nowego wydawnictwa zawierającego 100 zdjęć eksponatów z organizowanej przez Muzeum Przemysłu i Rolnictwa wystawy w pałacu Bruhla. Wykonawcą zdjęć miał być zakład fotograficzny W. Krajewskiego 20 . Przypuszczalnie ten właśnie album z ekspozycji „sztuki stosowanej do przemysłu" prezentowano na Pierwszej Ogólnopolskiej Wystawie Fotografii w Ratuszu warszawskim w 1901 r. 21 Wszelkiego rodzaju albumy ofiarowywane były osobistościom znanym i szanowanym lub wyróżniającym się przedstawicielom określonych środowisk z okazji ich przyjazdu do miasta, jubileuszów, odejścia na emeryturę, imienin itp. Prasa pilnie śledziła tego typu wydarzenia i informowała o nich czytelników. Dziennikarzom warszawskim zawdzięczamy np. wiadomości o tym, że w 1874 r. lady Pembroke, siostra królowej angielskiej, bawiąc z wizytą u hrabiny Potockiej, otrzymała w darze album ze zdjęciami Wilanowa wykonany w atelier Aleksandra Kowalińskiego 22 , odchodzący na emeryturę w 1892 r. popularny rosyjski prezydent Warszawy Sokrat Starynkiewicz dostał „album pamiątkowe" od cechów rzemieślniczych 23 , zaś w czerwcu 1893 r. podobny dar wręczono w j e d nej z sal Warszawskiego Towarzystwa Wioślarskiego gospodarzowi lokalu Zygmuntowi Kiltynowiczowi 24 . Obdarowywano albumami również gości egzotycznych, takich jak król Syjamu, który odwiedził Warszawę w 1897 r. Przy okazji zwiedzania gmachu Panoramy przy ulicy Karowej, dostojnik ten oraz towarzyszący mu generał-gubernator książę Aleksander Imeretyński otrzymali albumy z widokami Warszawy i fotografiami

23

„Warszawski Rocznik Literacki", Kalendarz na rok 1878, r.7, Warszawa 1878, s. 35. A. Wiślicki, Fotografia w Warszawie, „Tygodnik Ilustrowany" 1863, t . V I I I , nr 209, s. 3 7 8 . „Kurier Warszawski" 1881, nr 160, s. 4. „Kurier Warszawski" 1901, nr 2 7 5 , Dodatek poranny, s. 1. B. Prus, Kroniki, oprać. Z . Szweykowski, t. I, cz. I , Warszawa 1956, s. 3 6 1 - 3 6 2 . „Kurier Warszawski" 1893, nr 13, Dodatek poranny, s. 2.

24

Tamże, 1893, nr 122, s. 1.

18 19

20 21 22

316


ALBUMY FOTOGRAFICZNE SPRZED PIERWSZEJ WOJNY ŚWIATOWEJ

Golgoty Jana Styki wykonanymi przez znaną fotografkę Jadwigę Gołcz 25 . Dla zakładów fotograficznych zamówienia tego typu były źródłem dochodu i formą reklamy. Czasami stanowiły także wyraz indywidualnego hołdu fotografa dla ogólnie wielbionej osoby Tak np. w 1902 r. właściciel atelier w Warszawie Czesław Rulewski po wykonaniu zdjęć siedziby Henryka Sienkiewicza w Oblęgorku „utworzył z 25-ciu tablic piękne album, a oprawiwszy j e bogato, wraz z odpowiednią dedykacją przesłał mistrzowi" 26 . Zwyczaj obdarowywania albumami osób, które się chce uhonorować przetrwał do naszych czasów, chociaż nie odgrywał już nigdy potem tak istotnej roli obyczajowej jak w X I X i w początkach X X w. Muzeum Historyczne m.st. Warszawy posiada interesujące obiekty tego rodzaju z okresu po pierwszej wojnie światowej, takie jak album ofiarowany przez I Pułk Lotniczy marszałkowej Aleksandrze Piłsudskiej, dar złożony na Boże Narodzenie 1939 r. przez uchodźców polskich na Węgrzech Józefowi Antallowi w postaci albumu ze zdjęciami zniszczeń Warszawy czy album o tej samej tematyce zawierając fotografie Sylwestra Krisa-Brauna, którego adresatką była znana aktorka Maria Malicka. Temat ten jednak przekracza ramy czasowe niniejszego artykułu. *

Do najcenniejszych obiektów w zbiorach Działu Ikonografii Muzeum Historycznego m.st. Warszawy należą albumy zawierające dokumentację wydarzeń historycznych związanych z walką narodu polskiego o niepodległość w okresie powstania styczniowego. Zgromadzone w nich, zgodnie z panującą modą, zdjęcia osób znanych i popularnych zostały dobrane pod względem roli, jaką odegrały w tych wydarzeniach. Sytuacja polityczna sprawiła, że stanowiąca ciągle jeszcze interesującą nowość sztuka fotograficzna została świadomie wykorzystana do celów patriotycznych i propagandowych. Najwybitniejsi fotografowie epoki, przede wszystkim Karol Beyer z Warszawy i Walery Rzewuski z Krakowa stworzyli bezcenną dokumentację zdjęciową tego okresu. Początek dały słynne fotografie pięciu ofiar zamordowanych na Krakowskim Przedmieściu w czasie manifestacji 27 lutego 1861 r. Zdjęcia te, wykonane przez zakład Beyera, rozeszły się po Polsce w tysiącach odbitek podobnie jak fotografie członków Delegacji i Rady Miejskiej warszawskiej z 1861 r. Powielano fotografie osób represjonowanych: więzionych, skazanych na Sybir lub karę śmierci, portrety

25 26

„Wędrowiec" 1897, nr 28, s. 546 (Światła i cienie). ,. Biesiada Literacka" 1902, nr 39, s. 255.

317


Krystyna

Lejko

fotograficzne przywódców powstania, a także przedstawicieli władz zaborczych: namiestników, oberpolicmajstrów, generał-gubernatorów, którzy chętnie zamawiali swoje zdjęcia w modnych warszawskich zakładach, głównie w atelier Beyera. Ze względu na represje ze strony caratu efektowne zdjęcia powstańców w bojowym stroju i rynsztunku powstawały przeważnie poza granicami Królestwa. Tam też dokumentacja fotograficzna z powstania stała się przedmiotem jawnego handlu, w prasie pojawiały się ogłoszenia takie, jak zacytowany przez Wandę Mossakowską w jej monografii Walerego Rzewuskiego inserat księgarni Juliusza Wildta zamieszczony w „Czasie" z 1868 r., który zachwalał „fotografie w formacie kart wizytowych, po cenach 50 do 70 centów: Bętkowski, Cieszkowski, Czachowski, Godlewski, Guttry, Hennessy, Jeziorański, ks. Kamieński, Kurzyna, ksiądz obozowy, Langiewicz, Leduchowski, Mielęcki, Mucha, Niegolewski, ks. Orłowski, Padlewski, ks. Poniński, Pustowojtoff, Radosiński, Rochebrune, Śmiechowski, Sokół, Taczanowski, Wysocki (.,.)" 27 . Zdjęcia wymienionych wyżej postaci i wielu innych - w tym również znanych polityków europejskich przychylnych sprawie polskiej lub stanowiących dla naszego społeczeństwa wzór bohaterskiej walki o niepodległość, takich jak Giuseppe Garibaldi, bohaterowie węgierskiej rewolucji Lajos Kossuth i Gyórgi Klapka, czy życzliwi Polsce demokraci rosyjscy, zwłaszcza Aleksander Hercen — a także reprodukcje fotograficzne rysunków i grafik przedstawiających sceny z powstania kolekcjonowane były przez posiadaczy albumów fotograficznych na terenie całego kraju. Cztery albumy w zbiorach Działu Ikonografii Muzeum zawierające dokumentację wydarzeń z okresu powstania styczniowego, oprawione skromnie w ciemną skórę, wykonane zostały w latach sześćdziesiątych XIX w. Zgromadzone w nich fotografie w formacie wizytowym są prawie wszystkie podpisane (część z nich ma na rewersach autografy osób portretowanych). Na niektórych umieszczono również pisane ołówkiem lub atramentem dodatkowe informacje na temat przedstawionej na zdjęciu postaci. Tak np. na rewersie fotografii powstańca z organizacji krakowskiej Hipolita Polmana, wykonanej w zakładzie Walerego Rzewuskiego, znajduje się obszerny tekst informacyjny dotyczący jego udziału w bitwie pod Miechowem, gdzie został „tak strasznie ranny, że 22 ma ran", i dalszych , , 28 jego losow . Do zdjęć powtarzających się parokrotnie w omawianych albumach należą fotografie Andrzeja Zamoyskiego, Adama Czartoryskiego z rodziną, członków Delegacji Miejskiej, studentów Akademii Medyko-Chirurgicznej 2

7 „Czas" 1868, nr 160, s. 2 - cyt. za: W. Mossakowska, Walery Rzeimski fotograf. Studium warsztatu i twórczości, Wrocław 1981, s. 150-151. 28 N r inw. Arch. Fot. 16849.

318

1837-1888


4. Jakub Piotrowski, członek Delegacji Miejskiej, fot. K. Beyer, 1861 r. Z albumu ze zdjęciami z okresu powstania styczniowego.

skazanych na służbę wojskową za udział w nabożeństwie za Tadeusza Kościuszkę, najczęściej zaś Mariana Langiewicza. Langiewicz, jak wiadomo, cieszył się ogromną popularnością, portrety jego wisiały w licznych polskich domach, fotografie umieszczano w medalionach, które kobiety nosiły na szyi. Oprócz zdjęć uczestników powstania styczniowego w albumach znajdują się również portrety bohaterów wcześniejszych wystąpień przeciwko władzy zaborczej, poczynając od reprodukcji wizerunków Tadeusza Kościuszki, Berka Joselewicza i Jana Kilińskiego do księdza Ściegiennego i Artura Zawiszy. Niezależnie od podobieństw każdy z albumów różni się nieco koncepcją doboru materiału. W jednym z nich 2y zgromadzono duży zestaw zdjęć członków Delegacji Miejskiej, wśród których szczególnie cenne, bo zaopatrzone na rewersach w autografy osób portretowanych, są fotografie Karola Beyera, Leopolda Kronenberga, generała Jakuba Lewińskiego, Teofila i Jakuba Piotrowskich, Augusta Trzetrzewińskiego i Dominika Zielińskiego. W innym albumie^ 0 umieszczono kolekcję fotografii osób duchownych, zarówno przestawicieli ówczesnej hierarchii katolickiej, takich jak kardynał Mieczysław Ledóchowski i biskupi, m.in. biskup sandomierski Józef Juszczyński i kielecki Maciej Majerczak, jak również licznych księży zaangażowanych bliżej w wydarzenia lat 1861-1964: prałata Antoniego Białobrzeskiego, który wsławił się 2

9 N r inw.Arch. Fot. 16809-16856. 3 ° N r inw.Arch. Fot. 13547-13593.

319


Krystyna

Lejko

decyzją zamknięcia kościołów po sprofanowaniu ich przez wojsko carskie, księdza Karola Mikoszewskiego, zakonników: księży kapucynów Prokopa Leszczyńskiego i Fidelisa, reformata księdza Pawła i innych. W zestawie tym nie zabrakło duchownych innych wyznań i religii: rabinów Izaaka Kramsztyka i Markusa Jastrowa, pastora Leopolda Otto. Większość zdjęć duchownych związanych z Warszawą wykonana została przez zakład Karola Beyera, warto jednak odnotować fakt, że stanowiąca ciekawy dokument fotografia pięciu księży aresztowanych w Mławie jest dziełem Jana Mieczkowskiego, który w przeciwieństwie do swego wielkiego konkurenta na ogół nie angażował się w sprawy powstańcze. W tymże albumie umieszczono fotografie działaczy i polityków galicyjskich, takich jak Florian Ziemiałkowski, Adam Sapieha, Adam Potocki, dr Józef Dietl. W trzecim albumie 3 ' obok zdjęć naczelników powstańczych (Mariana Langiewicza, Zygmunta Padlewskiego, Antoniego Jeziorańskiego, Dionizego Czachowskiego i in.) oraz portretów bohaterów z panteonu narodowego umieszczono fotografie przedstawicieli władz zaborczych, takich jak namiestnik Królestwa Polskiego Karol Lambert czy oberpolicmajstrzy Fiodor Trepów, Konstanty Rozwadowski, Zygmunt Piłsudski.

5.

Generał Ignacy Kruszewski, fotograf nieznany, początek lat sześćdziesiątych XIX w. Z albumu ze zdjęciami z okresu powstania styczniowego.


6.

Aktorzy — Jan Królikowski i Helena Modrzejewska, fot. J. Mieczkowski, początek lat siedemdziesiątych XIX w. Zdjęcia włączone do albumu fotografii z okresu powstania styczniowego.

Ostatni z omawianych albumów 32 zawiera zbiór zdjęć mieszczących się w szeroko pojętej tematyce związanej z powstaniem styczniowym, przy czym widoczne są ślady zastąpienia części pierwotnej kolekcji przez inne zdjęcia (np. przez fotografie znanych aktorów: Jana Królikowskiego, Heleny Modrzejewskiej, Wiktoryny Bakałowiczowej,Józefa Rychtera). W posiadaniu Muzeum Historycznego znajduje się również duża liczba luźnych fotografii stanowiących dokumentację powstania styczniowego, których część pochodzi niewątpliwie z kolekcji gromadzonych w dziewiętnastowiecznych albumach. Składają się one, razem z omówionymi wyżej albumami, na całość zbioru o wielkiej wartości ikonograficznej, stanowią ilustrację wydarzeń politycznych, obyczajowości i mentalności epoki, a także dowód umiejętnego wykorzystania fotografii w walce o rozwój świadomości i zachowanie tożsamości narodu. *

Innego typu walory ikonograficzne reprezentują albumy, których właściciele kompletowali zdjęcia osób z bliskiego im kręgu rodzinnego i towarzyskiego. Tego typu zbiory fotografii mają ogromną wartość dla socjologów, historyków obyczaju i kostiumologów, przy czym cenny materiał stanowią tu zarówno stroje portretowanych, ich pozy i gesty jak też 3 1 Odsyłacz do str. 320: Nr inw. Arch. Fot. 13594-13653. Nr inw. Arch. Fot. 17059-17106.

321


7-

Album do fotografii w skórzanej, wiśniowej oprawie zdobionej główką kobiecą (kalkomanią na kości), niegdyś własność warszawskiego aptekarza F. Fijałkowskiego, druga połowa XIX w.

wyposażenie pracowni fotografa w obowiązkowe w tamtej epoce tła, meble i różnego rodzaju rekwizyty. Duża część albumów w zbiorach Muzeum Historycznego stanowiła własność osób związanych z Warszawą i zawiera materiały ikonograficzne dotyczące określonych warszawskich środowisk społecznych i zawodowych.Te, których pierwotni właściciele nie są znani włączono do zbiorów ze względu na przechowywane w nich zdjęcia pochodzące z warszawskich zakładów fotograficznych. Kilka przynajmniej najbardziej cennych albumów zasługuje na bliższe omówienie. Należy do nich album będący niegdyś własnością znanego farmaceuty warszawskiego Franciszka Fijałkowskiego 3 3 . Fijałkowski wymieniony w Skorowidzu mieszkańców miasta Warszawy (...) na rok i 854 pod adresem: N o w o m i e j ska nr hip. 173, od 1859 r. przez 31 lat prowadził aptekę przy ulicy Nowosenatorskiej nabytą od spadkobierców Bonawentury Nowakowskiego. Zmarł w 1892 r. 3 4 Album przeznaczony do fotografii w formacie wizytowym, oprawny w skórę w kolorze wiśniowym i ozdobiony odbitym na kości barwnym wizerunkiem głowy kobiecej ujętej z profilu, zawiera zbiór zdjęć z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych X I X w. o niejednolitej tematyce. Oprócz reprodukcji obrazów i portretów znanych osobistości (w tym fotografii kilku aktorów) znajduje się tu parę widoków fotograficznych m.in. widok Przystani Towarzystwa Wioślarskiego 33 N r i n w . A r c h . Fot. 26181-26280. 34 Skorowidz mieszkańców miasta Warszawy z przedmieściami na rok 1854 ułożony pod kierunkiem Zarządu Policji. R o k I, Warszawa 1854, s. 71; W. Dzierżanowski, Przewodnik Warszawski Informacyjno-Adressowy, Warszawa 1869, s. 228, 1870, s. 83; „Kurier Warszawski" 1892, nr 200, Dodatek poranny, s. 2.

322


ALBUMY FOTOGRAFICZNE SPRZED PIERWSZEJ WOJNY ŚWIATOWEJ

w Warszawie zdjęty przez Konrada Brandla w 1884 r. Resztę albumu wypełniają fotografie przyjaciół i znajomych Franciszka Fijałkowskiego. Dokładność, z jaką właściciel albumu podpisał umieszczone w nim fotografie, pozwala na wyodrębnienie cennego zespołu zdjęć osób z ówczesnego warszawskiego środowiska medyczno-farmaceutycznego, lekarzy i aptekarzy, których nazwiska wymieniane są w spisach adresowych z epoki. Album zawiera m.in. zdjęcia dr. Adama Helbicha, ojca chrzestnego poety Adama Asnyka, członka Rady Lekarskiej Królestwa Polskiego, odznaczonego złotym krzyżem Virtuti Militari za działalność w powstaniu listopadowym 3 5 , a także fotografię mniej znanego medyka Antoniego Anteckiego. Lekarzem był zapewne mężczyzna przedstawiony na zdjęciu podpisanym „Stankiewicz" (Przewodnik Warszawski... na rok 1869 W. Dzierżanowskiego wymienia dwóch lekarzy o tym nazwisku: Józefa i Władysława 36 ). O wiele liczniej reprezentowani są koledzy po fachu Fijałkowskiego — warszawscy aptekarze. W albumie znajdują się fotografie: Jana Elsnera, farmaceuty i współwłaściciela w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych X I X w. zakładu fotograficznego prowadzonego do spółki z innym aptekarzem Janem Edwardem Karolim, protoplastą zasłużonej rodziny fotografów warszawskich-' 7 , Wincentego Karpińskiego, jednego z założycieli Warszawskiego Towarzystwa Farmaceutycznego, od 1868 r. właściciela fabryki farb i lakierów w Helenówku pod Pruszkowem 3 8 , Władysława Wiorogórskiego, który przejął wraz z Kazimierzem Wendą znaną aptekę Jana Hakelbajla 3y , Henryka Kucharzewskiego, Karola Lilpopa, Feliksa Szteynera. W przedstawionym na fotografii Ludwiku Andersie można się domyślać jednego z właścicieli apteki przy ulicy Leszno 670 a działającej pod firmą „Anders Edward SSrowie [Sukcesorowie]", chociaż mógł to być również występujący w spisach z epoki młynarz o tym imieniu i nazwisku 4 0 . Na odwrocie zdjęcia Jana Elsnera zachowała się pełna h u m o r u wierszowana dedykacja z 1869 r. dla właściciela albumu zaczynająca się od zwrotki: „Panie Franciszku I nie przy kieliszku I ale wesoło i trzeźwo I żyi sobie rzeźwo", a kończący się słowami: „Obyś w słodyczy I miał przychód obfity I tego ci życzy I odwrotnie odbity". Zupełnie

35 L. Krakowiecka, Helbich Adam Bogumił, PSB, t.IX/3, 1961, s.353; L. Gocel, Moje zbiory, w:Katalog zbiorów Ludwika Gocla. Powstanie listopadowe i Wielka Emigracja, t.I, Warszawa 1975, s. 11. 3 6 W. Dzierżanowski, jw., s. 293-295. 37 K. Lejko, Przyczynek do dziejów fotografii warszawskiej przed l wojną światową - trzy pokolenia rodziny Karolicli, w: Sympozjum z historii fotografii polskiej, Wrocław, listopad 1989, s. 20-21. 3 8 S. Szenic, Cmentarz Powązkowski 1891-1918, Warszawa 1983, s. 208. 39 S.M. Brzozowski, Rutkowski fan Kornel, PSB, t.XXXIII/2, 1991, s. 225. W. Dzierżanowski, jw., 1869, s. 228,335; 1870, dz.II. s. 5.

323


Krystyna

Lejko

inny w tonie, pełen głębokiego szacunku jest tekst na rewersie zdjęcia ofiarowanego przez Henryka Kucharzewskiego „na pamiątkę 50-letniej pracy w zawodzie farmaceutycznym" K. Biehlerowi prowadzącemu aptekę przy ulicy Nalewki. Prezentowany album zasłużył sobie na obszerniejsze omówienie również ze względu na fakt pochodzenia zgromadzonych w nim zdjęć prawie wyłącznie z zakładów fotograficznych warszawskich. Obok znanych ateliers Beyera, Mieczkowskiego czy Brandla reprezentowane są tu także firmy, których dorobek zdjęciowy dochował się do naszych czasów w bardzo skromnych ilościach. Należą do nich fotografie z zakładów Maurycego Paszkiewicza, Juliana Stankiewicza, Stanisława Rodeckiego, którego fotografie warszawskie w przeciwieństwie do późniejszych wykonywanych we Lwowie należą do rzadkości, oraz Franciszka Kulewskiego. Do najbardziej interesujących w zbiorze Muzeum Historycznego należy album zawierający portrety fotograficzne spowinowaconych ze sobą rodzin Hauszyldów - Beyerów - Borettich - Krysińskich 4 '. Stanowi on część spuścizny po fotografie Karolu Beyerze zakupionej od przedstawiciela rodu Krysińskich. Album z końca XIX w. oprawiony w czarną skórę, ozdobiony metalową, częściowo uszkodzoną nakładką gromadzi zdjęcia wykonane w okresie od lat sześćdziesiątych XIX stulecia do około 1900 r. głównie w zakładach Karola Beyera i Teofila Borettiego. Beyer ożeniony z Joanną, córkąjózefa Hauszylda jest autorem m.in. zdjęcia żony oraz syna Karola, a także Zofii Krysińskiej z Nowakowskich poślubionej Anzelmowi Dobromirowi Krysińskiemu. Na fotografii Karola Beyera znajduje się dedykacja dla syna napisana w Nowochapiorsku w 1864 r. Dużo liczniej są w albumie reprezentowane zdjęcia wykonane przez Teofila Borettiego, właściciela zakładu fotograficznego czynnego w Warszawie przez pół wieku, członka znanej osiadłej w Polsce włoskiej rodziny budowniczych i fotografów. Z jego atelier pochodzą fotografie licznych krewnych, w tym wielu noszących nazwisko Boretti (m.in. Marcelego, Jana, Bonifacego, Feliksa), także Dobromira i Apolonii z Borettich Krysińskich z synem, Franciszka Hauszylda i przedstawicieli rodziny Maringe'ów (Wiktora i Emmy z Hauszyldów z dziećmi). W tym ostatnim przypadku pokrewieństwo sięga do francuskiego przodka rodziny Maringe, który po kampanii napoleońskiej pozostał w Wilnie i ożenił się z córką wileńskiego architekta Katarzyną Boretti 42 . Album zawiera również pojedyncze zdjęcia wykonane w innych znanych warszawskich zakładach: Konrada Brandla, Karolego i Puscha, w firmie „Conrad".

4 ' Nry inw. Arch. Fot. 30735-30798. * 2 M. Stolzman, Maringe Leonard Witold Stanisław, PSB, t . X X / l , 1975, s.15.

324


8. Władysław Bogusławski, wnuk Wojciecha, krytyk teatralny, literacki i muzyczny, fot. „Conrad", lata osiemdziesiąte XIX w. Zdjęcie z albumu Bogusławskich.

Album z napisem „Zofia" na okładce 43 należał do przedstawicielki znanej i zasłużonej dla kultury polskiej rodziny Bogusławskich, przypuszczalnie do córki Władysława Bogusławskiego (wnuka aktora Wojciecha, znanego krytyka teatralnego, literackiego i muzycznego) i jego żony Julii z Norblinów, prawnuczki malarza. Zawiera 30 zdjęć wizytowych z lat osiemdziesiątych XIX w., w tym fotografie obojga małżonków Bogusławskich, Stanisława Norblina z dedykacją dla „Juluni", a także przełożonej znanej pensji warszawskiej Jadwigi Sikorskiej oraz nauczycieli i koleżanek właścicielki albumu. Można w tym przypadku mówić zarówno o albumie rodzinnym jak i szkolnym, choć różniącym się w formie od typowych albumów szkolnych z początku XX w., ale jest to przede wszystkim przekaz ikonograficzny dotyczący warszawskiego środowiska intelektualnego epoki pozytywizmu, ludzi nauki, który w sytuacji zniewolenia narodowego musieli zarabiać na życie udzielaniem lekcji w szkołach i domach prywatnych, zasłużonych organizatorów tajnych kompletów i Uniwersytetu Latającego. Sam Bogusławski był mocno związany ze środowiskiem elity umysłowej Warszawy, od 1890 r. redagował „Bibliotekę Warszawską", a w spotkaniach piątkowych u doktora Karola Benniego współuczestniczył z Dionizym Henklem, dziennikarzem, człowiekiem wszechstronnej wiedzy, wyrocznią smaku w dziedzinie literatury, którego

43 Nr inw. 22317,22320-22349.

325


-WTUXi-ita-i

9.

Karta z albumu „Album

do fotografii

Renaissance",

sygn.

„F.P. Co", przełom X I X i X X w.

fotografia również znalazła się w omawianym albumie4"*. Stanisław Norblin był jednym z organizatorów tajnego nauczania w początku lat osiemdziesiątych X I X stulecia 4 *. Album zawiera także m.in. zdjęcia Stanisława Mieczyńskiego, nauczyciela historii i języka polskiego na pensjach żeńskich i w szkole Górskiego, wykładowcy Uniwersytetu Latającego 4 6 , znanego zoologa Antoniego Ślusarskiego, krytyka i historyka literatury Antoniego Gustawa Bema, Feliksa Brzozowskiego, który dedykował swe zdjęcie uczennicy „na pamiątkę szkolnych czasów" można chyba utożsamiać z malarzem o tym imieniu i nazwisku, który zapewne uczył na pensji rysunków. Zbiór fotografii przechowywany w albumie należącym do Konstantego Manulewicza 4 7 przenosi nas w środowisko ludzi zamieszkujących Warszawę w drugiej połowie X I X w., ale obracających się w świecie zupełnie innych tradycji i pojęć. Album zawiera fotografie z lat sześćdziesiątych — osiemdziesiątych ubiegłego stulecia pochodzące przeważnie z zakładów warszawskich Klocha i Dutkiewicza, Maksymiliana Fajansa, Jana

44 R . Kołodziejczyk, Warszawskie środowisko naukowe epoki pozytywizmu, w: Nauka szkolnictwo wyższe w Warszawie, Warszawa 1987,s. 4 9 - 5 0 . 45 Tamże, s. 55. 46 S. Konarski, Mierzyński Stanisław Wiktor, PSB, t. X X / 4 , 1975, s. 7 3 6 - 7 3 7 . 47 Nr inw.Arch. Fot. 2 5 0 3 7 - 2 5 0 7 3 .

326

i


io. Portret rodzinny, fot.J. Urbański, począ-

11. Album do fotografii rodziny Walic-

tek X X w. Zdjęcie z albumu Reiffów-

kich(?), oprawa ze skóry i ebonitu,

-Kleinschmidtów.

ozdobiony nakładką z kartuszem i postaciami muz, przełom

XIX

i X X w.

Mieczkowskiego, Karolego i Puscha, Konrada Brandla, Waleriana Twardzickiego, chociaż zdarzają się zdjęcia z firm pozawarszawskich (m.in. z Petersburga). Zestaw fotografii rozpoczyna portrecik Konstantego Manulewicza jako dwuletniego dziecka stojącego na krzesełku zdjęty w 1862 r. w atelier K. Zalewskiego i S-ki w Warszawie (jest to jedyne zdjęcie z tego zakładu w zbiorach Muzeum Historycznego). Sądząc z podpisów na części fotografii rodzina, a przynajmniej niektórzy jej członkowie pochodzili z polskiego kręgu kulturowego. Zarazem z zamieszczonych zdjęć szkolnych kolegów Konstantego z dedykacjami w j ę zyku rosyjskim dowiadujemy się, że uczęszczał on do 1 Warszawskiego Gimnazjum czyli do szkoły przeznaczonej dla Rosjan. Charakterystyczne jest też zamieszczenie w albumie reprodukcji fotograficznych o niespotykanej w innych tego typu zbiorach tematyce, tzn. portretów cara Aleksandra II i dowódców armii rosyjskiej z lat 1877—1878. Manulewiczowie występują w spisach ludności Warszawy i Królestwa Polskiego z tej epoki. Czasami nazwisko to pisane jest z dodatkowym członem jako Manulewicz-Majdano-Ugłu, co sugeruje obce pochodzenie (tatarskie?). Są to przeważnie urzędnicy, niewątpliwie zrusyfikowani. Jeden z nich np. był członkiem rosyjskiego Towarzystwa Dobroczynności w Warszawie 48 .

W. Dzierżanowski, jw., 1869, s. 29, 79, 103, 163.

327


12. Wnętrze sali w Instytucie Maryjskim Wychowania Panien, fot. M. Pusch(?). Z albumu Instytutu Maryjskiego, 1911 r.

Spośród innych albumów ze zdjęciami mieszkańców Warszawy warto wspomnieć o dwóch zawierających fotografie przedstawicieli rodzin Reiffów i Kleinschmidtów — rzemieślników i właścicieli sklepów 49 . Reiffowie w połowie XIX w. zajmowali się siodlarstwem i fabrykacją powozów, w 1914 r. kupcy o tym nazwisku prowadzili sprzedaż mięsa i wędlin 50 . Kleinschmidtowie byli piekarzami. (Do albumów dołączone jest zdjęcie z około 1900 r. domu przy ulicy Grochowskiej, w którym znajdowała się piekarnia należąca do tej rodziny). Zdjęcia umieszczone w obu albumach pochodzą w większości z początku XX w. z zakładów fotograficznych prezentujących poziom przyzwoity, choć nie należących do najmodniejszych i najwytworniejszych (Władysława Ryfferta, Henryka Konarzewskiego, Jakuba Tyraspolskiego, Arona Pulerewicza). Są to typowe albumy rodzinne wypełnione zdjęciami nowożeńców, par małżeńskich, rodziców z dziećmi i z niańkami. Stanowią one niewątpliwie bardzo cenny materiał dla badaczy obyczajów i gustów przeciętnych mieszkańców Warszawy przed pierwszą wojną światową. Do najciekawszych w zbiorach Muzeum Historycznego zaliczyć można też album z 1874 r. (data na okładce), którego właściciel nie był warszawianinem. Album należał do nauczyciela muzyki i śpiewu Aleksandra Benduskiego zamieszkałego w Piotrkowie 51 . Według informacji uzyskanej od jego wnuka Jerzego Dylewskiego, miał on pewne związki z Warszawą poprzez rodzinę żony. Szwagier jego Aleksander Wetzlich, weteran powstania styczniowego mieszkał w stolicy i pochowany został na Powązkach.

49 N r inw. Arch. Fot. 22012, 22013 (albumy), 22014-22093 (fotografie). 5° Skorowidz mieszkańców..., s. 268; „Kalendarz Informacyjno-Encyklopedyczny (...) na Pogotowie Ratunkowe w Warszawie", Warszawa 1914, s. 813. S 1 nr inw. Arch. Fot. 21592-21675.

328


13- Kartka z albumu pensji Jadwigi Sikorskiej (lata 1901-1906), fot. S. Bogacki. Na zdjęciach profesorowie: E. Poznański, Jan Sosnowski, Antoni Gustaw Bem i Ignacy Dąbrowski.

I Można domniewać, że część osób, których portrety fotograficzne wypełniają album, reprezentuje środowisko muzyczne tamtej epoki nie tylko piotrkowskie, lecz także warszawskie, tym bardziej, że wiele z tych fotografii wykonały zakłady fotograficzne działające w Warszawie. Wymaga to jednak dalszych badań, co tym jest trudniejsze, że niektóre tylko zdjęcia są podpisane. Autorce tego artykułu udało się zidentyfikować jedynie Aleksandra Chodeckiego, artystę muzyka i nauczyciela gry na fortepianie zamieszkałego w Warszawie przy ulicy Żurawiej* 2 . Specjalny zespół stanowią w zbiorach Działu Ikonografii Muzeum albumy pamiątkowe szkolne wykonywane z okazji ukończenia edukacji przez poszczególne roczniki. Moda na tego typu albumy kwitła na początku XX w. głównie na pensjach żeńskich, chociaż Muzeum ma również album Szkoły Mechaniczno-Technicznej H.Wawelberga i S. Rotwanda z fotografiami profesorów i absolwentów oraz gmachu szkolnego wykonanymi w 1913 r. przez zakład Jana Miszczaka 53 . Albumy szkolne charakteryzowały niewyszukane oprawy ze skromną dekoracją. Daty umieszczane na okładce informowały o rozpoczęciu i zakończeniu nauki przez określoną klasę. W niektórych albumach brak, niestety, podpisów pod zdjęciami zarówno nauczycieli, jak i uczennic,

W. Dzierżanowski, jw., 1869, s. 45,301. 53 N r inw. Arch. Fot. 24697-24752.

329


Krystyna

Lejko

co utrudnia identyfikację szkoły, której ta pamiątka dotyczy, tym bardziej, że większość nauczycieli wykładała na wielu pensjach i te same twarze profesorów powtarzają się w różnych zestawach fotografii. W takim przypadku rozstrzygające jest rozpoznanie osoby przełożonej, której zdjęcie z reguły znajduje się na początku albumu. Do najstarszych należy album zasłużonej pensji Jadwigi Sikorskiej z 1906 r. (daty na okładce: 1901-1906) z fotografiami wykonanymi w zakładzie Stanisława Bogackiego 5 4 . Obok zdjęć przełożonej, nauczycieli i uczennic umieszczona tu jest również fotografia dr. Stanisława Markiewicza, który zapewne sprawował opiekę lekarską nad pensjonarkami. Dr Markiewicz, jeden z pionierów organizowania kolonii letnich dla dzieci, jako pierwszy w Polsce wprowadził systematyczne badania lekarskie uczniów 55 . Muzeum posiada również album pensji Bronisławy Jastrzębowskiej (dotyczący lat 1904—1909) dwa albumy pensji Marty Lojko (w tym jeden z datami: „1908—1914" wykonany przez zakład „Sigismond & Co.", drugi z lat 1917—1922 zawiera zdjęcia Jana Miszczaka), inne jeszcze dotyczące szkół Cecylii Zyberk-Plater (lata 1914-1920) i Zofii Sierpińskiej (1914-1918) również ze zdjęciami Jana Miszczaka, który wyraźnie specjalizował się w tego typu zamówieniach. Album pensji Julii Jankowskiej-Stetkowskiej z datą „1913" ma na pierwszej stronie dedykację od uczennic klasy VII dla księdza prefekta. W tej kolekcji pamiątek po żeńskich szkołach warszawskich nie zabrakło też albumu Wyższych Kursów Handlowych dla kobiet założonych przez Józefę Siemiradzką, w którym znajdują się zdjęcia osób kształcących się na kursach w ostatnim okresie ich istnienia (lata 1912—1917). W 1917 r., w związku z umożliwieniem kobietom wstępu do Wyższej Szkoły Handlowej, instytucja ta straciła rację bytu 56 . Trzeba tu jeszcze wspomnieć o dwóch albumach z lat 1900-1906 i 1904-1910 przypisanych wstępnie pensji Natalii Porazińskiej (ustalenie to wymaga weryfikacji) 57 . W wielu albumach - jak wyżej wspomniano - powtarzają się zdjęcia tych samych wykładowców, znanych i zasłużonych dla nauki i szkolnictwa. Oprócz nauczycieli, których fotografie występują już w albumie rodziny

54 Nrinw.Arch. Fot. 3 0 6 7 4 - 3 0 7 1 8 . Encyklopedia Powszechna PWN, t. 3, Warszawa 1975, s. 35. I. Kostrowicka, Szkoła Główna Planowania i Statystyki w Warszawie, w: Nauka i Szkolnictwo Wyższe w Warszawie, Warszawa 1987, s. 419. Nr inw. Arch. Fot. 3 1 7 7 2 - 3 1 8 0 8 (szkoła Jankowskiej-Stetkowskiej), 2 8 4 1 8 - 2 8 4 4 9 (szkoła Jastrzębowskiej), 2 4 4 4 2 - 2 4 4 8 5 , 2 9 2 7 3 - 2 9 3 1 6 (szkoła Łojko), 2 7 5 8 8 - 2 7 6 4 9 (szkoła Plater-Zyberk), 2 1 2 0 0 - 2 1 2 5 6 , 2 4 3 9 4 - 2 4 4 4 1 (szkoła Porazińskiej?), 2 1 5 2 1 - 2 1 5 5 7 (kursy Siemiradzkiej), 2 2 7 3 4 - 2 2 7 8 3 (szkoła Sierpińskiej), 3 0 6 7 4 - 3 0 7 1 8 (szkoła Sikorskiej).

330


ALBUMY FOTOGRAFICZNE S P R Z E D PIERWSZEJ WOJNY ŚWIATOWEJ

Bogusławskich z osiemdziesiątych lat XIX w. można tu wymienić historyka i krytyka literatury polskiej Bronisława Chlebowskiego, historyków: Władysława Smoleńskiego i Adama Jaczynowskiego, matematyka Kaspra Tozio, nauczyciela geografii Ignacego Dąbrowskiego, biologa Jana Sosnowskiego. Moda na tego rodzaju pamiątki nie ominęła również rosyjskiego Instytutu Maryjskiego Wychowania Panien. Spośród dwóch albumów związanych z tą szkołą, które przechowywane są w zbiorach Muzeum Historycznego, jeden pochodzi z 1911 r., drugi z 1914 r. 58 Nieznane jest nazwisko autora zdjęć nauczycieli i uczennic Instytutu, ale sądząc z zachowanych luźnych fotografii pensjonarek w charakterystycznych białych fartuchach, które wykonywane były przeważnie w atelier Maurycego Puscha, można się domyślać, że temu właśnie fotografowi zlecono powyższe zamówienia. W obu albumach występuje zdjęcie przełożonej A. Skariatinej, wśród nauczycieli obok księży prawosławnych są również ksiądz katolicki narodowości polskiej i pastor. Nazwiska polskie trafiają się zarówno wśród wykładowców, jak i pensjonarek. Album z 1914 r. stanowił własność uczennicy — Polki Zofii Sztekielówny, drugi ofiarowała Muzeum Jekatierina Dunajewa z Rosji. Najbardziej interesujące w omawianych albumach są zdjęcia fasady głównej i wnętrz Instytutu: sal wykładowych, sypialni, sali reprezentacyjnej z portretami cara i carycy, pracowni fizycznej, kaplic prawosławnej i katolickiej, a także ogrodu szkolnego. Omówienie zbioru albumów zawierających zdjęcia portretowe trzeba zakończyć krótką choćby informacją o obiektach tego typu gromadzących fotografie pracowników warszawskich instytucji. Najwcześniejszy taki album, będący w posiadaniu Muzeum, pochodzi z 1873 r. i dedykowany jest Eugeniuszowi Słubickiemu Prezesowi Komitetu Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego z okazji jego imienin 59 . Zdjęcia urzędników Towarzystwa zostały wykonane w dużych formatach (około 20,5 x 16 cm) przez zakład Konrada Brandla. Pod każdą fotografią znajduje się autograf sportretowanej osoby. Stronę tytułową z dedykacją ozdobiono rysunkiem piórkiem, kompozycją, na którą składają się, oprócz napisu, elementy dekoracji roślinnej i architektonicznej (baszta zamkowa, fragment muru) oraz wizerunek gmachu Towarzystwa przy ulicy Kredytowej. Rysunek sygnowany jest ,,F.[?] Pawliszak" i może stanowić dzieło jednego z urzędników o tym właśnie nazwisku, którego zdjęcie zamieszczone w albumie. Pracownicy firmy „K. Rudzki i Ska" ofiarowali w 1899 r. Władysławowi Mazurowskiemu, obchodzącemu jubileusz dwudziestopięciolecia pracy w tej instytucji, oryginalny album umieszczony w drewnianej skrzynce

5 8 Nr inw. Arch. Fot. 2 9 1 9 6 - 2 9 2 6 8 , 2 9 4 0 1 - 2 9 4 6 8 . Nr inw. Arch. Fot. 2 6 6 0 9 - 2 6 6 6 4 .

331


14- A l b u m d o zdjęć w i d o k o w y c h zatytułowany „Polska Ziemia. W i d o k i " , t. 2, ozdobiony litografią tonowaną w e d ł u g rysunku Napoleona O r d y przedstawiającego Łęczycę, koniec X I X w.

pokaźnych rozmiarów (66 x 50 x 13 cm) ozdobionej metalowymi nakładkami i fotografią właściciela przedsiębiorstwa 60 . W tym przypadku również znane są nazwiska osób sportretowanych, co podnosi wartość dokumentalną tego interesującego obiektu. Zdjęcia pracowników zatrudnionych w firmie Rudzkiego wykonał zakład Stanisława Trzcińskiego. *

Oprócz zdjęć portretowych i reprodukcji dzieł sztuki w albumach przechowywano również fotografie krajobrazowe, weduty miejskie, w tym widoki Warszawy i jej poszczególnych gmachów. Widoki architektury miejskiej były również tematem wspomnianych wyżej albumów — edycji luźnych zdjęć wydawanych w seriach i pozostających w obrocie handlowym. We wczesnym okresie zdarzały się zestawy fotografii, w których portrety były przemieszane z widokami. Można tu jako przykład wymienić typowy album z okienkami do zdjęć przechowywany w Dziale Ikonografii M u z e u m 6 ' . W albumie zgromadzono fotografie znanych osobistości z lat sześćdziesiątych do dziewięćdziesiątych X I X w. (m.in. Zygmunta Wielopolskiego, malarza Franciszka Kostrzewskiego, dr. Ignacego

60 61

N r inw. Arch. Fot. 2 4 8 4 1 - 2 4 9 3 4 . N r inw. Arch. Fot. 1 6 7 1 4 - 1 6 8 0 8 .

332


ALBUMY FOTOGRAFICZNE SPRZED PIERWSZEJ WOJNY ŚWIATOWEJ

Baranowskiego, generał-gubernatora Pawła Kotzebuego), a także widoki Warszawy wykonane głównie przez zakłady Jana Mieczkowskiego i Maksymiliana Fajansa w latach sześćdziesiątych i weduty Krakowa z pracowni Ignacego Kriegera. Zdjęcia Kriegera, który wolał fotografować krajobrazy niż ludzi, rozpowszechniane były w całej Polsce pojedynczo i w zestawach tematycznych i spotyka się j e w wielu zbiorach publicznych i prywatnych 6 2 . Ich popularność sprawiła zapewne, że znalazły się w albumie, w którym przeważa tematyka warszawska. Istniały albumy przeznaczone wyłącznie do gromadzenia zdjęć w i d o kowych. Najbardziej charakterystyczny z przechowywanych w zbiorach M u z e u m Historycznego przedmiotów tego rodzaju posiada na grzbiecie oprawy wytłoczony tytuł: „Polska Ziemia Widoki tom II" i ozdobiony został litografią tonowaną za szkłem w drewnianej profilowanej ramce 6 3 . Litografia stanowi fragment widoku Łęczycy rysowanego przez Napoleona Ordę, zamieszczonego w jego Albumie widoków Polski... (litograf Alojzy Misyrowicz, wydał Maksymilian Fajans Warszawa 1873/83 seria VII nr 204). W środku albumu zgromadzono fotografie wizytowe i gabinetowe, które przedstawiają Warszawę z lat sześćdziesiątych X I X w. uwiecznioną na kliszach przez Karola Beyera, zdjęcia Wilanowa i Morysinka z zakładów warszawskich „Conrad" i „M. Pusch" (lata osiemdziesiąte i dziewięćdziesiąte ubiegłego stulecia) krajobrazy z Nałęczowa, niektóre pochodzące z atelier Kostki i Mulerta z Warszawy, inne nieznanego autorstwa, a także widoki Krakowa Ignacego Kriegera i reprodukcje obrazów Stanisława Tondosa o tematyce krakowskiej. Całość zbioru została skompletowana zapewne po roku 1891, kiedy to pracownia fotograficzna Karolego i Puscha zaczęła funkcjonować pod nazwiskiem jednego tylko z właścicieli — Maurycego Puscha. Sądząc z napisu „tom II" na grzbiecie oprawy albumu, musiał on — wraz z przechowywanym w nim zestawem fotografii — wchodzić w skład jakiejś większej kolekcji. Ozdobny, oprawiony w ciemną skórę album z wytłoczonym na okładce tytułem „Warszawa" i napisem na pierwszej stronie: „Pamiątka od Ciotki Matuszewskiej" stanowi z kolei przykład pozycji poświęconej jednemu tylko tematowi i jednemu fotografowi, którym był Konrad Brandel 6 4 . Album zawiera cykl 20 zdjęć Brandla w formacie około 23 x 28 cm, w tym 19 wykonanych za pomocą wynalezionego przez niego „fotorewolweru" (pierwszej w Polsce i jednej z pierwszych na świecie ręcznej kamery przeznaczonej do zdjęć typu reporterskiego). Fotografie odznaczające się wysokim

62

J. Koziński, Fotografia krakowska w latach 1840-1914, Kraków 1978, s. 104-105. 3 N r inw.Arch. Fot. 1 8 6 5 0 - 1 8 6 7 1 , 18679-18717, 18732-18751. 6 4 N r inw.Arch. Fot. 1 4 5 0 6 - 1 4 5 2 5 . 6

333


Krystyna Lejko

poziomem technicznym i artystycznym są ogólnie znane i często publikowane. Z wyjątkiem jednej wcześniejszej powstały w latach osiemdziesiątych XIX stulecia, przy czym do najcenniejszych należą widoki kolejnych odcinków Krakowskiego Przedmieścia, jedne z pierwszych fotografii zdjętych fotorewolwerem przypuszczalnie w 1884 r. Bliższe omówienie tego cyklu znaleźć można we wcześniejszej literaturze przedmiotu 65 . Problemem nierozwiązanym pozostaje osoba „ciotki Matuszewskiej". Można tu snuć różne przypuszczenia, np. że jest to krewna znanego warszawskiego fotografia Zygmunta Matuszewskiego i jego brata Bolesława, jednego z prekursorów sztuki filmowej działającego jako filmowy operator w Rosji i we Francji. Obaj bracia byli właścicielami zakładu fotograficznego w Warszawie pod nazwą „Sigismond & Co," otwartego w 1895 r. 66 Właścicielka albumu mogła uzyskać bardzo starannie wykonane powiększenia zdjęć Brandla od samego ich autora, z którym niewątpliwie Matuszewscy utrzymywali kontakty zawodowe, czy nawet towarzyskie. Jest to oczywiście tylko jedna z ewentualności, a zbieżność nazwisk może być przypadkowa. Spośród serii luźnych zdjęć rozprowadzanych w dużych nakładach przez firmy fotograficzne najstarszy jest — jak wyżej wspomniano — album widoków Warszawy Karola Beyera składający się z 24 fotografii, wykonanych przed połową grudnia 1858 r. i wydawanych sukcesywnie w roku następnym. Każdy z kartonów, na które naklejono zdjęcia, ozdobiony jest litografowanym obramieniem z ornamentem roślinnym i dwoma herbami miasta pochodzącymi z różnych epok, datowanymi „1632" i „1858". Według Wandy Mossakowskiej, autorki książki o początkach fotografii w Warszawie67, jedyny znany pełny komplet fotografii z albumu znajduje się w zbiorze Lecha Golińskiego z Warszawy. Muzeum Historyczne posiada 16 fotografii na oryginalnych kartonach o wymiarach 40 x 50 cm 6 8 . Są to: 1) widok miasta z prawego rzegu Wisły z budynkiem komory wodnej na Pradze, 2) Rynek Starego Miasta, 3) Nowy Zjazd, 4) Gmach Komisji Skarbu i Pałac Ministrów przy placu Bankowym, 5) Ratusz na placu Teatralnym, 6) Krakowskie Przedmieście z kościołem p.w. Św. Anny (Bernardynów), 7) widok ogólny z terenu Zakładu Wodociągowego przy ulicy Dobrej, 8) widok z Krakowskiego Przedmieścia na kościół p.w. Św. Krzyża i Akademię Lekarską (pałac Staszica), 9) kościół p.w. Św. Karola Boromeusza przy ulicy Chłodnej, 10) kościół p.w. Św. Andrzeja (Kanoniczek)

65 K. Lejko, Warszawa w obiektywie Konrada Brandla, Warszawa 1985, s. 6 2 - 6 4 . 66

K. Lejko, J. Niklewska, Warszawa na starej fotografii s. 1 0 6 - 1 0 7 . 6 7 w . Mossakowska, Początki fotografii..., s. 80, 1 0 8 - 1 0 9 . 68

N r inw. Arch. Fot. 9 2 9 9 - 9 3 0 3 , 9 7 6 4 - 9 7 7 4 .

334

1850-1914,

Warszawa

1978,


ALBUMY FOTOGRAFICZNE SPRZED PIERWSZEJ WOJNY ŚWIATOWEJ

przy placu Teatralnym, 11) gmach Towarzystwa Dobroczynności przy Krakowskim Przedmieściu, 12) kościół p.w. Św. Kazimierza (Sakramentek) przy Rynku Nowego Miasta, 13) ulica Miodowa z kościołem p.w. Przemienienia Pańskiego (Kapucynów), 14) pałac Mostowskich, 15) cerkiew p.w. Św. Trójcy przy ulicy Długiej, 16) pałac Pod Blachą (górna część fasady). Szczególnie cenne są w tym zestawie fotografie gmachów obecnie nie istniejących lub przebudowanych, takich jak Ratusz przed pożarem z 1863 r., kościół Kanoniczek czy sobór Św. Trójcy (przebudowany na cerkiew w XIX w. kościół Pijarów, po pierwszej wojnie światowej odzyskał pierwotny wygląd — obecnie katedra wojskowa). Drugi wybitny fotograf warszawski Konrad Brandel wydawał również widoki stolicy w. seriach, których poszczególne wersje różniły się formatem i zawartością. Najbardziej znany i najczęściej wykorzystywany przez varsavianistów w rozmaitych publikacjach jest album zatytułowany: „Widoki Warszawy", składający się z 30 zdjęć w formacie 10,8 x 14,5 cm naklejonych na duże ozdobne kartony z podpisami w języku polskim i francuskim. Dział Ikonografii Muzeum ma jeden pełny komplet zdjęć z tej serii, drugi album niekompletny i kilka pojedynczych fotografii 69 . W skład serii wchodzą widoki zabudowy Traktu Królewskiego od placu Zamkowego do Wilanowa, placów: Bankowego, Teatralnego, Krasińskich, dzisiejszego Małachowskiego, a także zdjęcia Ogrodu Saskiego i I Mostu Kolejowego pod Cytadelą. Album datowany na około połowę lat siedemdziesiątych XIX w. został obszerniej omówiony przez autorkę niniejszego artykułu w książce dotyczącej twórczości Konrada Brandla 70 . Muzeum Historyczne przechowuje 10 kart z innej serii widoków Warszawy autorstwa tego fotografa powstałych około 1880 r. 7 ' Zdjęcia o jednakowych wymiarach (17 x 27,5 cm) naklejone są na kartony z bogatą dekoracją graficzną i ozdobione dodatkowo małymi, niezwykle interesującymi fotografiami warszawskich typów charakterystycznych. Przedstawiają: 1) plac Zanikowy z widokiem na wyloty ulic Krakowskiego Przedmieścia i Senatorskiej, 2) Hotel Europejski, 3) Wodozbiór w Ogrodzie Saskim, 4) Dworzec Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej, 5) Dolinę Szwajcarską, 6) Pomnik Jana Sobieskiego w Łazienkach, 7-9) widoki Wilanowa, 10) Warszawski Dom Zdrowia dr. Dobrskiego przy ulicy Szpitalnej. To ostatnie zdjęcie różni się nieco od innych dekoracją kartonu i bardziej kameralnym ujęciem tematu; nie wiadomo czy nie jest to tylko próbna odbitka, której nie włączono do serii. Staranne wykonanie pozostałych

69 70 71

Nr inw. Arch. Fot. 2 2 5 7 5 - 2 2 6 0 4 , 17983-17996, 2 8 2 9 - 2 8 3 8 . K. Lejko, jw., s. 3 8 - 4 2 . Tamże, s.42-44. N r inw. Arch. Fot. 13238-13246, 21846.

335


^1łJ*>*lv

IjmttałMiy

"t'.'j

t "TUw^*

"

t

i

5

^'^uitUMUu^

iSf«'

^

14. Budowa mostu Kierbedzia, widok od strony N o w e g o Zjazdu. Fotografia w : Album postępu budowy mostu stałego zwanego Alexatidrowskim...

fot. [K. B e y e r ] , 9 / 2 1 X 1860 r.

fotografii, bogata ich oprawa, podpisy w czterech językach zamieszczone na kartonach świadczą, że w zamierzeniu autora miało to być wydawnictwo luksusowe. Nieznane sąjednak inne widoki z tego cyklu ani jego tytuł i możliwe, że albumu tego nigdy nie ukończono. Odrębną grupę stanowią różnego rodzaju albumy będące dokumentacją stadiów budowy poszczególnych warszawskich obiektów. Parę z nich pochodzi sprzed pierwszej wojny światowej. Najstarszy i najcenniejszy nosi tytuł: Album postępu budowy mostu stałego zwanego Alexandrowskim przez rzekę Wisłę pod Warszawą od roku 1859 do 1864 otworzonego do przejazdu w dniu i0/22 Października 1864 r. i zawiera zdjęcia rejestrujące kolejne etapy wznoszenia mostu Kierbedzia 72 . Jest to tzw. album sztuczny, na który składa się 17 zdjęć mostu w budowie (spośród 25 wykonanych w ramach serii przez Karola Beyera), jedna fotografia ukończonego już mostu z atelier Maksymiliana Fajansa oraz rysunki techniczne, dokumenty i czasopisma. Zdjęcia Beyera są wszystkie dokładnie datowane, najwcześniejsze ze znajdujących się w albumie powstało w dniu 14 września 1860 r. najpóźniejsze 9 listopada 1863 r. D o k u m e n t y stanowią korespondencję urzędową

7 2 N r i n w . A r c h . Fot. 2 8 4 5 3 - 2 8 4 7 1 .

336


ALBUMY FOTOGRAFICZNE SPRZED PIERWSZEJ WOJNY ŚWIATOWEJ

w językach polskim i rosyjskim adresowaną do Edwarda Klopmanna członka Komitetu Budowy Mostu. Znajduje się tu m.in. zawiadomienie o przyznaniu Klopmannowi orderu Św. Stanisława II klasy za zasługi położone przy budowie. O tym, że album był własnością Klopmanna lub członków j e g o rodziny świadczy także dołączony egzemplarz „Tygodnika Ilustrowanego" z 28 stycznia 1861 r. z dedykacją dla niego od inż. Juliana Majewskiego, autora zamieszczonej w tym numerze p u b likacji na temat mostu. Zgromadzony zestaw materiałów uzupełnia numer „Kłosów" z 3 czerwca 1869 r. zawierający m.in. widok ukończonego już mostu autorstwa Adolfa Kozarskiego — drzeworyt według fotografii Fajansa. Album budowy mostu Aleksandrowskiego zawierający 22 spośród 25 fotografii Beyera oraz zdjęcie Fajansa ma Biblioteka Publiczna w Warszawie. Istnieją też luźne zdjęcia z tej serii przechowywane w Muzeum Historycznym i Muzeum Narodowym w Warszawie 73 . W Dziale Ikonografii Muzeum Historycznego m.st. Warszawy znajduje się album niekompletny, bez okładek, z naklejonymi na poszczególne strony amatorskimi fotografiami małych rozmiarów dotyczącymi budowy na Pradze przy ulicy Ząbkowskiej przed rokiem 1898 fabryki oczyszczania spirytusu tzw. Rektyfikacji Warszawskiej 74 . Oprócz scen z budowy albumik zawiera zdjęcia robotników, fotografie dyrektora przedsiębiorstwa inż. Adolfa Rząśnickiego, członków jego rodziny i wnętrz prywatnego mieszkania. Bardzo starannie opracowany jest album z naklejonymi 229 fotografiami ukazującymi etapy budowy II Mostu Kolejowego pod Cytadelą wzniesionego w latach 1905-1908 oraz dróg dojazdowych do mostu 7 5 . Zdjęcia mają podpisy w języku rosyjskim, najpóźniejszą datą występującą w podpisie jest rok 1909. Wartość dokumentalną tego cyklu fotografii podnoszą widoczne na nich fragmenty słabo zabudowanych terenów po stronie żoliborskiej (okolice ulicy Szymanowskiej) jak i praskiej, które nie budziły w tym czasie zainteresowania fotografów i nie mają innych przekazów ikonograficznych. W niniejszej pracy nie wymieniono wszystkich albumów znajdujących się w zbiorach Działu Ikonografii Muzeum Historycznego m.st. Warszawy, ograniczono się jedynie do skrótowej charakterystyki obiektów najwartościowszych i najbardziej typowych. Tekst ten ma na celu zaprezentowanie jednej z kolekcji muzealnych, a zarazem zwrócenie uwagi na jej niezaprzeczalne wartości dla badaczy epoki sprzed pierwszej wojny światowej. Albumy, zarówno te, które służyły do przechowywania prywatnych W. Mossakowska, Początki fotografii, s. 81, 111. * N r inw. Arch. Fot. 2 2 9 6 7 - 2 3 0 6 1 . 75 N r inw. Arch. Fot. 1 4 8 4 6 / 1 - 2 2 9 . 7

337


Krystyna

Lejko

zbiorów zdjęć znanych osób i reprodukcji dzieł sztuki, jak również rodzinne, szkolne, okolicznościowe, gromadzące widoki miast, a także serie fotografii w tekach sprzedawane w księgarniach i zakładach fotograficznych pełniły istotną rolę w życiu obyczajowym społeczności warszawskiej i polskiej drugiej połowy XIX i początku XX w. Dla nas stanowią ważne źródło informacji o ludziach, ich zwyczajach, gustach, modzie, kontaktach towarzyskich oraz cenny przekaz ikonograficzny dotyczący architektury i zmian w zabudowie miejskiej.


w P R A C O ™ KONSERWATORSKIEJ

Robert

Kołodziejski

KONSERWACJA OBRAZU Plac Zamkowy

w Warszawie

Dla wielu dzieł sztuki los nie był łaskawy. Bez wątpienia, największą tragedią, która je dotknęła, była wojna. Wiele z nich uległo bezpowrotnej destrukcji, inne uległy mniejszym lub większym uszkodzeniom. Tylko bardzo nieliczne przetrwały w dobrym stanie. Nawet po upływie pół wieku od tamtych tragicznych czasów, trafiają do pracowni konserwatorskich okaleczone, poddane próbie ognia i wody obiekty będące niemymi świadkami tamtych lat. Niestety i obecnie dzieła sztuki narażone są na uszkodzenia. Niewłaściwe przechowywanie, działania domorosłych „konserwatorów", nonszalancja i brak szacunku dla posiadanych zabytków są bardzo często powodem powstawania wielu bezsensownych i nieodwracalnych zniszczeń. Każdy trafiający do pracowni konserwatorskiej zabytek wymaga indywidualnej oceny jego stanu zachowania, przyczyny zniszczenia i zakresu prac konserwatorskich, jakie muszą być wykonane w celu zatrzymania destrukcji i przywrócenia właściwych mu walorów estetycznych. W wielu przypadkach łatwo ustalić zakres i charakter koniecznych prac. Wstępne badania pozwalają precyzyjnie określić stopień trudności i skalę działań konserwatorskich. Lecz co pewien czas trafiają się obiekty stanowiące dla konserwatora prawdziwe wyzwanie. W niektórych przypadkach przeprowadzenie wstępnych, rutynowych badań nie ujawnia jednak wszystkich oczekujących konserwatora niespodzianek. Czy są to niemiłe niespodzianki? Tak — jeżeli odkrywamy doskonale zachowane oryginalne dzieło, przykryte łatwo usuwalnymi, późniejszymi przemalowaniami. Nie — jeżeli odkrywamy rzeczywisty, na pierwszy rzut niedostrzegalny, a często tragiczny stan obiektu. Z drugiej jednak strony - paradoksalnie - takie właśnie obiekty dają możliwość ustalania realizacji najbardziej ambitnych programów konserwatorskich, odbiegających od działań rutynowych, choć tak 339


Robert Kołodziejski

naprawdę nie można mówić o rutynie i działaniach standardowych w żadnej specjalizacji konserwatorskiej. Przykładem takiego obiektu może być dziewiętnastowieczny, przypisywany Aleksandrowi Lesserowi obraz olejny na płótnie, o wymiarach 87 x 66 cm, przedstawiający Plac Zamkowy w Warszawie (nr inw. M H W 17891). Obiekt został zakupiony w 1935 r. w Wiedniu przez warszawskie Muzeum Narodowe. W 1936 r. zostało utworzone Muzeum Dawnej Warszawy jako Oddział tego Muzeum. W 1937 r. siedzibą nowej placówki stały się zakupione na te potrzeby trzy kamienice: Baryczkowska, Klejnopolska i Pod Murzynkiem na Rynku Starego Miasta. W latach 1938-1939 wraz z adaptacją pomieszczeń na potrzeby muzealne, została przewieziona tu niewielka grupa obiektów. Były to być pierwsze eksponaty nowego oddziału. Z chwilą wybuchu wojny zbiory zostały ukryte w piwnicach wspomnianych kamieniczek. Wśród nich znajdował się również obraz Aleksandra Lessera. Z ustnej relacji prof. dr Janusza Durko wynika, że obiekty przetrwały w dobrym stanie okres okupacji do chwili wybuchu Powstania Warszawskiego. W końcowym okresie walk powstańczych na Starym Mieście, muzealne piwnice, pełniące rolę magazynów, zostały zalane wodą, co spowodowało powstanie poważnych uszkodzeń zgromadzonych tam dzieł sztuki. Po zakończeniu wojny, prawie całkowite zniszczenie staromiejskich kamienic, oraz stan zachowania obrazów był powodem przeniesienia zbiorów do gmachu Muzeum Narodowego. W dniu 24 marca 1948 r. zostało powołane do życia Muzeum Dawnej Warszawy jako samodzielna placówka muzealna, a od 22 listopada 1949 r. pod obecną nazwę: Muzeum Historyczne Miasta Stołecznego Warszawy. Pierwsze dziesięciolecie od zakończenia wojny było dla Muzeum Historycznego okresem odbudowy i adaptacji dla potrzeb muzealnych nie tylko trzech kamieniczek, ale i kilku następnych stanowiących ścianę Dekerta Rynku Staromiejskiego. Trudno jest dzisiaj precyzyjnie określić kto i kiedy wykonał konserwację grupy wspomnianych obiektów. Można tylko przypuszczać, że w obliczu ogromnych zniszczeń jakie dotknęły wiele wybitnych dzieł sztuki w okresie wojny i ogromu potrzeb konserwatorskich, obraz Aleksandra Lessera nie był zapewne obrazem poddanym konserwacji w pierwszej kolejności. Z całą pewnością konserwacja obrazu miała miejsce przed 1955 r., gdyż obraz ten został umieszczony na pierwszej stałej ekspozycji Muzeum Historycznego otwartej 17 stycznia tegoż roku. Do roku 1973 obiekt znajdował się w zbiorach jako depozyt Muzeum Narodowego, zaś 18 maja 1973 r. został przekazany wraz z dużą grupą innych obrazów (około 40 sztuk) na własność Muzeum Historycznemu.

340


KONSERWACJA OBRAZU Plac Zamkowy

w Warszawie

Nie sposób jest dziś odnaleźć wszystkich dokumentów odtwarzających zawiłe losy tego obrazu. Z powodu braku dokumentacji konserwatorskiej z lat pięćdziesiątych trudno jest również precyzyjnie określić pełen stopień zniszczeń jaki powstał na skutek zamoczenia obiektu. Nie sposób dokładnie ustalić jak długo obraz przebywał w skrajnie niewłaściwych dla siebie warunkach. Nie możliwa jest obecnie jednoznaczna odpowiedź na pytanie czy wpływ na stan zachowania dzieła miała tylko woda i wilgoć czy również inne czynniki. Częściowej przynajmniej odpowiedzi na te pytania mogła udzielić jedynie ponowna konserwacja. Po upływie wielu lat od czasu pierwszego zabiegu walory ekspozycyjne obiektu pozostawiały wiele do życzenia. Równomierne, ogólne pociemnienie lica, wyraźnie widoczne zmatowiałe stare retusze, silnie pożółkły werniks zmieniający właściwą dziełu kolorystykę, odznaczające się nierówności lica, wyraźne różnice faktur starych kitów i oryginalnej faktury obrazu ujmowały bardzo wiele wyglądowi dzieła. Fragmentem najbardziej rzucającym się w oczy była lewa część przedstawienia, gdzie zamiast oświetlonej słońcem fasady Zamku Królewskiego znajdowała się ciemnougrowa plama, łagodnie przechodząca w górnej części w szary błękit nieba. Tylko słabo widoczne detale architektoniczne mogły sugerować jaka była pierwotna kompozycja (il.l). Ten szereg łatwo dostrzegalnych „wad" obrazu był pierwszym powodem podjęcia decyzji o wykonaniu nowej konserwacji. Gdy w 1992 r. podjęto wraz z Joanną Tomicką - konserwatorem Pracowni Konserwacji Malarstwa Muzeum Historycznego - decyzję o rozpoczęciu działań konserwatorskich przy obiekcie, zakładano program prac mający na celu usunięcie starej konserwacji i odsłonięcie maksimum oryginalnego, autorskiego przedstawienia. Już w początkowej fazie prac wystąpiły trudności z precyzyjną oceną ilości starych retuszy. Po blisko czterdziestu latach od poprzedniej konserwacji, badania obrazu w luminiscencji wzbudzonej promieniowaniem pozafioletowym, niejednoznacznie rozstrzygały ten problem. Różnice w luminiscencji oryginalnej warstwy malarskiej i przemalowań były bardzo małe z powodu zalegającej na licu grubej warstwy charakterystycznie „świecącego" werniksu damarowego. Można było przypuszczać, że wiele retuszowanych fragmentów nie zostało wykrytych w trakcie tego badania (nie wykonano badań w promieniowaniu podczerwonym i rentgenowskim). Wykonano szereg małych odkrywek w różnych częściach obrazu, polegających na chemicznym usunięciu starego werniksu i retuszy. Na podstawie badania stwierdzono: werniks damarowy, pomimo swej bardzo grubej warstwy, dość łatwo można usunąć stosując alkohol etylowy. Większe trudności występowały przy rozpuszczaniu retuszy. Do pełnego ich usunięcia zastosowano silną, wieloskładnikową 341


2.

Widok placu Zamkowego, lewa część lica obrazu po oczyszczeniu. Ujawniony stopień uszkodzenia podobrazia płóciennego oraz warstwy malarskiej.


KONSERWACJA OBRAZU Plac Zamkowy

w Warszawie

mieszaninę rozpuszczalników. Zastosowane rozpuszczalniki nienaruszały oryginalnej warstwy malarskiej. Niestety, przypadek sprawił, że odkrywki przemalowań wykonane zostały akurat w miejscach, w których oryginał zachowany był dobrze (o czym przekonano się dopiero w następnej fazie zabiegów). Szczególnie mógł cieszyć fakt dość dobrze zachowanej warstwy malarskiej w lewej, najbardziej uszkodzonej części obrazu. Stąd wyciągnięto - niestety mylne wnioski - że lewa strona kompozycji jest na tyle dobrze zachowana, aby na podstawie istniejących fragmentów oryginału wykonać rekonstrukcję brakujących części przedstawienia. Po tym etapie wstępnym przystąpiono do realizowania wcześniej ustalonego programu konserwatorskiego. Obraz zdjęto z krosna malarskiego. Rozprasowano zagięcia kromek podobrazia. Odwrocie obrazu było nierównomiernie przesączone bardzo twardą i kruchą obecnie masą woskowo-żywiczną, zawierającą duży dodatek kalafonii. Wzdłuż lewego i dolnego brzegu odwrocia obrazu, doklejone były na ową masę, szerokie pasy płótna lnianego. Naklejony w ten sposób materiał, odcisnął się niestety na licu dzieła. Pasy usunięto stosując kauter nagrzany do temperatury około 70° C. Już na tym etapie prac ujawniła się pierwsza niemiła niespodzianka. W trakcie usuwania pasów odkryto grubą warstwę twardego, czarnego kitu, który wypełniał rozległy ubytek oryginalnego podobrazia. Całkowite przesączenie obrazu woskiem silnie utrwaliło nierówności rozpulchnionej i spęczniałej w wyniku zalania wodą oryginalnej warstwy zaprawy oraz narzucało określoną metodę obecnych działań konserwatorskich. Zabieg mechanicznego, termicznego i chemicznego usuwania starej masy woskowej nie daje całkowitej ekstrakcji. W tym przypadku udało się to w około 60%. Uzyskany wynik narzucał konieczność wykonania nowego zabiegu dublowania również na masę woskowo-żywiczną. Usunięcie starego werniksu i retuszy rozpoczęto od lewej strony przedstawienia w celu ostatecznego określenia stopnia uszkodzenia obrazu. Niestety, zabieg czyszczenia wymienionymi już rozpuszczalnikami ujawnił prawie całkowitą destrukcję warstwy malarskiej i zaprawy (około 90%) wraz z miejscowymi ubytkami podobrazia w pionowym pasie o szerokości 15-18 cm (il.2). Pozostała partia obrazu była uszkodzona w znacznie mniejszym stopniu. Występowały tam „tylko" niewielkie ubytki, miejscowe przetarcia oraz zarysowania warstwy barwnej. Odkrycie tak rozległych zniszczeń może wyjaśniać dlaczego w taki a nie inny sposób przeprowadzono pierwszą konserwację, pozostawiającą lewą partię obrazu bez rekonstrukcji malarskiej. Ilość problemów stojących wówczas przed konserwatorami, w wielu przypadkach, ograniczało program ich prac do zabiegów mających na celu zabezpieczenie i zahamowanie dalszej destrukcji obiektów. Pozwalało to jednak na względnie bezpieczne eksponowanie 343


3.

W i d o k placu Zanikowego, lico obrazu przed powstaniem uszkodzeń. Fotografia przedwojenna.

dzieł sztuki. Prawidłową rekonstrukcję można wykonać pod warunkiem zgromadzenia materiału porównawczego, tzn. innych obrazów i rycin ukazujących przynajmniej podobne przedstawienie widoku placu Zamkowego, najlepiej z okresu, w którym powstał uszkodzony obraz. Lecz nawet zgromadzenie bogatego materiału nie daje absolutnej pewności, że rekonstrukcja zostałaby wykonana zgodnie z pierwotnym, autorskim zamierzeniem. Na szczęście po tych wszystkich niemiłych niespodziankach los okazał się wreszcie łaskawy. Starszy kustosz Działu Zbiorów Malarstwa Muzeum Historycznego — Krystyna Liszewska, natrafiła w Archiwum Fotograficznym warszawskiego Muzeum Narodowego na przedwojenny, doskonale zachowany szklany negatyw, ukazujący ówczesny wygląd dzieła (il.3). Taka fotografia jest najlepszym i absolutnie pewnym źródłem informacji dla konserwatora. Przed przystąpieniem do rekonstrukcji na podstawie odnalezionej fotografii, obraz został poddany całemu szeregowi zabiegów mających na celu naprawienie innych występujących w nim uszkodzeń. Wykonano zabieg miejscowego prasowania kauterem i ogólnego prostowania nierówności lica na stole niskociśnieniowym NSD 1020 firmy

344


4.

W i d o k placu Z a m kowego, rekonstrukcja rysunkowa uszkodzonych fragment贸w kompozycji.

'i ~ ^

5.

W i d o k placu Zamkowego, lico obrazu po konserwacji.


Robert Kołodziejski „Restauro-Technika" z Torunia. Krawędzie ubytków podobrazia poddano dodatkowemu czyszczeniu ze starej masy dublażowej, a brakujące fragmenty zostały wypełnione łatami płóciennymi wklejanymi „na styk" z zastosowaniem B E V Y 371 j a k o spoiny. Miejsce klejenia zostało w z m o c nione dodatkowo od odwrocia pojedynczymi nitkami jedwabnymi. Z powodu bardzo osłabionej struktury podobrazia wprowadzono wkładkę między oryginałem a nowym płótnem dublażowym w postaci tkaniny typu „fizelina". D o dublażu zastosowano miękką, elastyczną opartą na bazie wosku bielonego masę woskowo-żywiczną. Zabieg wykonano na stole próżniowym. Ubytki warstwy malarskiej i zaprawy wypełniono kitem kredowo-klejowym, plastyfikowanym metylocelulozą. Pierwszym etapem rekonstrukcji było wykonanie w skali 1:1 rysunku architektonicznego brakującego fragmentu kompozycji. N a podstawie pomiarów fotografii i oryginału, ustalono proporcję i przelicznik powiększenia oraz znaleziono punkt, z którego należy wykonać wykres perspektywiczny architektury. Rysunek został wykonany na kartonie, następnie przeniesiony na folię „melinex". Po sprawdzeniu zgodności rekonstrukcji z zachowanymi fragmentami oryginału, przeniesiono go na odpowiednio przygotowane, uzupełnione kitem fragmenty lica (il.4). Kolejny etap stanowiła rekonstrukcja barwna, farbami olejnożywicznymi, w sposób jak najbardziej zgodny ze sposobem malowania twórcy dzieła. Musiano przy tym uwzględniać również obecny wygląd i stan zachowania pozostałej części kompozycji, aby w ostatecznym efekcie zrekonstruowany fragment nie odbiegał swoim charakterem od reszty obrazu (il.5). Kolorystykę ustalono na podstawie zachowanych, niewielkich fragmentów oryginalnych warstw barwnych. Wykonano retusz innych, uszkodzonych partii warstwy malarskiej. Oczywiście, nie ma możliwości przeprowadzenia konserwacji, która przywracałaby jakiemukolwiek obiektowi wygląd i stan całkowicie zgodny z wyglądem i stanem z czasu, w którym powstał. Celem konserwatora może być jedynie doprowadzenie j e g o wyglądu do stanu bardzo bliskiego dawnej świetności, choć niestety, nie zawsze jest to osiągalne. Biorąc pod uwagę stan zachowania i typ uszkodzeń obrazu, którego konserwacja została tutaj skrótowo przedstawiona, nie można być jednak całkowicie pewnym czy wykonana rekonstrukcja jest w pełni zgodna z pierwotnym przedstawieniem. Należy brać pod uwagę np. zjawisko dystorsji - zniekształcenia powstałe przy brzegach negatywu, na podstawie którego wykonano rekonstrukcję. Wydaje się j e d nak, że wykonane zabiegi doprowadziły obraz do wyglądu bliskiego wizji artystycznej autora i pozwolą na j e g o prawidłowe i bezpieczne eksponowanie w galerii muzealnej przez wiele lat.


ZE WSPOMNIEŃ MUZEALNYCH

Janusz

Durko

LATA PIĘĆDZIESIĄTE

Nic nie zapowiadało zasadniczego zwrotu w moim życiu, nie zapowiadało znalezienia się w kręgu spraw, które mnie zawsze interesowały, nic nie sygnalizowało, że lata najbliższe zadecydują o całym dalszym moim życiu. Pracowałem w charakterze adiunkta w Instytucie Historii Najnowszej (Instytucie Pamięci Narodowej) przy Prezydium R a d y Ministrów, którego dyrektorem był dr Stanisław Płoski, szef Biura Historycznego Armii Krajowej w latach okupacji. „ C z y chciałby Pan wziąć udział w zebraniu inauguracyjnym M u z e u m Pracy i R o z w o j u Społecznego?" — zapytał. Zgodziłem się. Zebranie to odbyło się 22 stycznia 1949 r. w gabinecie dyrektora M u z e u m Narodowego w Warszawie, w czasie nieobecności w kraju prof. Stanisława Lorentza. Przewodniczył prof. Stanisław Arnold. N i e jestem w stanie przypomnieć wszystkich uczestników zebrania, pamiętam jedynie Stanisława Płoskiego, Wandę Monasterską, późniejszą żonę Józefa Lipińskiego, również obecnego na tym spotkaniu, nieodłącznego asystenta prof. Stanisława Arnolda, może w tym sensie asystenta, że gdy zachodziła potrzeba, a miała ona miejsce niestety często, to kieliszek łączył obie bratnie dusze. Prof. Arnold snuł na tym zebraniu plany przyszłego M u z e u m , wspominając j a k o swego rodzaju wzór do naśladowania, muzeum o podobnym kształcie istniejące przed wojną w Wiedniu. Z datą 27 kwietnia 1950 r. podpisałem umowę na stanowisko adiunkta w M u zeum Pracy i R o z w o j u Społecznego z ówczesnym Ministrem Kultury i Sztuki Włodzimierzem Sokorskim. Pracownikami Muzeum zostali: Józef i Wanda Lipińscy, Alina Jabłkowska, Antonina Wellman i Jan Kosim. Siedzibą M u z e u m był niewielki pokoik, na prawo od głównego holu M u z e u m Narodowego, pod głównymi schodami, do którego wchodziło się z pierwszej sali ekspozycyjnej sztuki gotyckiej. Z czasem, za namową 347


Janusz

Durko

Aliny Jabłkowskiej rodzina udostępniła obszerny pokój na najwyższym piętrze w znanym Domu Handlowym „Bracia Jabłkowscy" przy ulicy Brackiej. Na projektach poprzestano, do zorganizowania Muzeum nie doszło. Związałem się z pracą w Naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych, na stanowisku naczelnika wydziału naukowego wydawniczego. W połowie listopada 1951 r. zgłosili się do mnie: Jan Kosim i J ó z e f Boroda reprezentujący pracowników Związku Zawodowego Muzeum Miasta Warszawy z prośbą, abym zgodził się zostać dyrektorem tego Muzeum. Prosiłem o kilka dni do zastanowienia. Okazało się, że decyzją Ministerstwa Kultury i Sztuki Muzeum Pracy i Rozwoju Społecznego zostało włączone do Muzeum miasta Warszawy, które rozpoczynało swój żywot w jedynej odbudowanej wówczas kamienicy „pod Murzynkiem" po stronie Dekerta na Rynku Starego Miasta. Muzeum to przeżywało kryzys personalny. Organizator i pierwszy dyrektor Muzeum miasta Warszawy, Adam Słomczyński, w wyniku konfliktu z władzami miasta zrezygnował z funkcji dyrektora, prof. Stanisław Arnold po kilku miesiącach również odszedł (latem 1951 r.) z pełnienia funkcji dyrektora tegoż Muzeum, Mieczysław Chojnacki skierowany na to stanowisko opuścił j e po kilku miesiącach. Mam umowę zawartą w dniu 19 listopada 1951 r. z ówczesnym Ministrem Kultury i Sztuki Włodzimierzem Sokorskim, która zaczyna się od słów: „Obywatel Janusz Durko, w dalszej treści umowy zwany pracownikiem, przyjmuje na siebie obowiązki od dnia 1 grudnia 1951 r. dyrektora Muzeum Historycznego miasta stołecznego Warszawy". Umowa sporządzona na powielaczu, na dwóch stronach maszynopisu obszernie i precyzyjnie informowała mnie, co należy do moich obowiązków i za co jestem odpowiedzialny. Nigdy j e j nie zdołałem przeczytać, a to z tego m.in. powodu, że jest ona mało czytelna. Widok był przerażający: całe Stare Miasto w ruinie, wypalone i częściowo zburzone wszystkie kamieniczki czterech stron Rynku, dojście do Muzeum, do jedynej odbudowanej kamienicy, prowadziło poprzez gruzy wydeptaną ścieżką, kraczące wrony od czasu do czasu ukazujące się w czeluściach okien i martwa cisza — oto obraz ówczesnego serca starej Warszawy. Dzień był krótki, o zmierzchu lepiej było nie pokazywać się w tym grobowcu miasta. W Muzeum spotkałem wszystkich wymienionych wyżej pracowników dawnego Muzeum Pracy i Rozwoju Społecznego, poznałem natomiast tych, którzy byli pracownikami powołanego do życia uchwałą Prezydium Zarządu Miejskiego w dniu 24 marca 1948 r. Muzeum Historycznego m.st. Warszawy. Byli to: Barbara Bazińska, Czesław Czerwiński, Krzysztof

348


LATA PIĘĆDZIESIĄTE

Dunin-Wąsowicz, Janina Gebethnerowa, Ryta Kozłowska, Tadeusz Skulski, Alina Sokołowska, Wanda Szaniawska i Stefania Wojtasiewicz. Kierować tak oddanym zespołem było dla mnie prawdziwą satysfakcją. W latach 1 9 5 1 - 1 9 5 4 powstało 21 wystaw w salach wystaw w kamienicy „pod Murzynkiem". Opracowany został scenariusz stałej ekspozycji dla 64 sal muzealnych w odbudowywanych 11 kamieniczkach przeznaczonych dla Muzeum, której otwarcie nastąpiło w dniu 17 stycznia 1955 r. Niektóre elementy tej wizji plastycznej wystawy, powstałe w zespole pod kierunkiem Stanisława Zamecznika, do dziś przetrwały i są świadectwem słusznej drogi, jakże w tamtych czasach nowatorskiej. D o ciekawszych wystaw należały: ekspozycja przedmiotów z dziedziny kultury materialnej znalezionych przez robotników przy pracach budowlanych na terenie Starego Miasta (otwarta 15 kwietnia 1952 r.),w dziewięćdziesiątą rocznicę powstania styczniowego (otwarta 22 stycznia 1953 r.),Warszawa w malarstwie i grafice XVII—XIX w., na której znalazło się około 250 eksponatów własnych i wypożyczonych z innych muzeów, projekt odbudowy zespołu staromiejskiego (1953 r.), a także Maria Curie-Skłodowska (opracowanie scenariusza i zorganizowanie przy współpracy z Polską Akademią Nauk) — wystawa biograficzna w domu przy ulicy Freta (październik 1954 r.). Nie było takich trudności, których nie mógłby pokonać zespół pracowników Muzeum; wydaje mi się dziś to niepojęte i nie w pełni rozumiem, jak mogło dźwignąć się z ruin w okresie jedynie półtora roku (w tym dwie zimy) Stare Miasto, którego odbudowę często podpatrywałem z okna swego gabinetu. Wraz z polichromią ukazały się mieszkańcom Warszawy (po zdjęciu rusztowań, które ciągnęły się jednolicie po czterech stonach Rynku) odbudowane kamienice latem 1953 r. Słusznie wpisano Stare Miasto do światowego dziedzictwa kultury. Klimat wczesnych lat pięćdziesiątych nie mógł ominąć pracowników Muzeum, w kulturze jednak nie przybrał tak ostrych form jak w innych dziedzinach życia publicznego. Tym niemniej zaobserwować można było następujące zjawiska. W dniu 16 marca 1952 r. miał miejsce zjazd muzealny zorganizowany przez Zarząd Muzeów i Ochrony Zabytków w Gorzowie Wielkopolskim, którego celem było zapoznanie uczestników z muzeum wzorcowym. Wzorzec polegał na tym, że ekspozycja tam zaprezentowana miała być próbą zilustrowania praw rządzących naturą oraz rozwojem społeczeństwa ludzkiego uwzględniając przyrodę, historię i dzieje regionu gorzowskiego. 13 czerwca 1952 r. na innym zjeździe muzealnym w Łańcucie dyskutowano potrzebę zorganizowania w salach tego pałacu na drugim piętrze, stałej ekspozycji poświęconej dziejom chłopa pańszczyźnianego. Na przełomie 1953-1954 r. Zarząd Muzeów i Ochrony Zabytków polecił Muzeum naszemu opracowanie części historycznej scenariusza 349


Janusz Durko wystawy dla Muzeum w Radomiu, której tytuł brzmiał: Rozwój Świata. Otwarcie wystawy odbyło się 21 marca 1954 r. Pociągiem osobowym w y ruszyłem wraz Antoniną Wellman-Zalewską i Janem Kosimem do R a d o mia na kilka tygodni przed otwarciem wystawy, aby na miejscu obejrzeć sale przeznaczone na ekspozycję historyczną. Jakież było nasze zdumienie, gdy na rusztowaniach pod sufitem dostrzegliśmy niemal już ukończony fryz wielkich rozmiarów, przedstawiający jak to z ameby powstaje ryba, która przekształciła się następnie w jakiegoś ssaka, by w dalszej ewolucji okazać się człowiekiem.Wystawie tej, poufnie oczywiście, nadaliśmy tytuł: „Od mamuta do Bieruta" i pod tym wezwaniem opracowaliśmy część historyczną scenariusza. Kręgi współpracy coraz bardziej rozszerzały się. W początkach 1953 r. zaproszony zostałem na członka Rady Muzealnej przy Ministrze Kultury i Sztuki, której często przewodniczył minister, częściej Stanisław Lorentz. Oto problemy, jakimi zajmowała się Rada w latach 1953—1954 (niebawem zmieniła nazwę na — Rada Muzealna i Konserwatorska): szkolenie kadry muzealnej, sprawa otwarcia Muzeum Historycznego m.st. Warszawy w dniu 17 stycznia 1955 r., Muzeum Odrodzenia w Pieskowej Skale, projekt Instytutu Kształcenia Kadr Muzealnych przy Muzeum Narodowym w Warszawie, remont Sukiennic w Krakowie, Wawel, decentralizacja m u zealnictwa, sprawa zjazdu muzealnej służby społeczno-konserwatorskiej, program konserwacji Wilanowa i j e g o realizacja, wytyczne do realizacji galerii malarstwa współczesnego w muzeach, analiza programu galerii sztuki polskiej w Muzeum Narodowym w Warszawie itp. Członkami Rady byli dyrektorzy muzeów narodowych, ale nie tylko - z Krakowa na pewno Jerzy Szabłowski i Karol Estreicher. Posiedzenia w tamtych czasach charakteryzowało to, że ciągnęły się do późnych godzin wieczornych. Zapamiętałem wymianę zdań z Karolem Estreicherem, kiedy już przy końcu zebrania zapytałem: „Jak Pan teraz wróci do Krakowa, gdy już odszedł ostatni pociąg?" - „Ja wracam samochodem, lubię prowadzić samochód nocą, przed świtem będę na miejscu". Profesor Stanisław Lorentz szedł od sukcesu do sukcesu. Dwie wspaniałe wystawy w Muzeum Narodowym: Odrodzenie i Oświecenie, jak również szereg innych doskonałych wystaw umocniły j e g o przekonania, że M u zeum Narodowe jest przodującym muzeum w Polsce. Wszystko co czynił, robił z pasją. Nie uznawał półśrodków. Albo miał przyjaciół, albo wrogów. Jego wielka indywidualność wywierała niewątpliwie pozytywne piętno na polskim muzealnictwie. Częste spotkania w j e g o gabinecie z nieodłączną górą pączków od Bliklego, poświęcone były przeróżnym zagadnieniom, a wśród nich, w latach odczuwalnej odwilży, powrót do aktywnego członkostwa Polski w ICOM (Międzynarodowej Rady Muzeów 350


LATA PIĘĆDZIESIĄTE

z siedzibą w Paryżu). Przy stole w gabinecie prof. Lorentza zasiadali kolejno (taki utarł się zwyczaj): Kazimierz Michałowski, Juliusz Starzyński, Kazimierz Malinowski, Ksawery Piwocki, Adam Mauersberger, Kazimierz Konieczny, Janusz Durko, Zdzisław Rajewski, Antonina Halicka, Jan Białostocki i Stefan Kozakiewicz. Prof. Michałowski często pod różnymi pretekstami wychodził wcześniej, również prof. Białostocki znikał niepostrzeżenie, spoglądając zrozpaczonym wzrokiem, gdy przyszło mu siedzieć zbyt długo. Z j e g o oczu można było odczytać: „dajcie mi spokój, nie odrywajcie mnie od moich zajęć, które cenniejsze są niż złoto". Juliusz Starzyński, dyrektor Instytutu Sztuki PAN, mówił krótko, a każde słowo miało swoją wagę. Kazimierz Malinowski był wówczas jeszcze dyrektorem Muzeum Narodowego w Poznaniu, lecz szykował się już do objęcia stanowiska dyrektora Zarządu Muzeów i Ochrony Zabytków w Warszawie i z tych pozycji często zabierał głos. Ksawery Piwocki, dyrektor Muzeum Kultury i Sztuki Ludowej w Warszawie zawsze trafnie kierował dyskusję na właściwe tory, gdy wydawało się, że schodzi na manowce. Adam Mauersberger, dyrektor Muzeum Adama Mickiewicza był z trudem tolerowany przez Stanisława Lorentza. Kazimierz Konieczny dyrektor Muzeum Wojska Polskiego, zawsze w mundurze nie przemawiał jak wojskowy, wyczuwało się u niego łagodność i delikatność; Zdzisław Rajewski, dyrektor Państwowego Muzeum Archeologicznego, był postacią oryginalną, gdy trzeba było wtrącał żart, ale i poważne rozważania miały też miejsce. Zacna i szanowna dyrektor Muzeum Ziemi, Antonina Halicka, miała tę zdumiewającą „zaletę", że przestawała mówić wówczas, gdy Stanisław Lorentz uznał za celowe powiedzieć — „dość". Wspomniałem o reaktywowaniu Polskiego Komitetu Narodowego Międzynarodowej Rady Muzeów. Na jednym z zebrań powołano członków Komitetu, którego przewodniczącym został Stanisław Lorentz, natomiast sekretarzem komitetu - J a n u s z Durko. Funkcję tę przyszło mi pełnić przez blisko 15 lat. Dwie sprawy stanęły wówczas na porządku dziennym jako pilne: udział delegacji polskiej w konferencji generalnej ICOM, jaka miała odbyć się w Szwajcarii w dniach od 1 do 8 lipca 1956 r. oraz przygotowania ze strony polskiej do zorganizowania Międzynarodowej Kampanii Muzealnej przewidzianej na wrzesień tego roku. Wiceminister Kultury i Sztuki Lucjan Motyka zatwierdził następujący skład polskiej delegacji do Szwajcarii: Stanisław Lorentz, Bohdan Marconi, Ksawery Piwocki, Zdzisław Rajewski i Janusz Durko. Ówczesny styl Biura Paszportów znanego Ministerstwa polegał na tym, że do ostatniej chwili nie było wiadomo, czy otrzyma się paszport. Zbliżał się 1 lipca, ostatni samolot do Szwajcarii odleciał, pozostała nadzieja udania się pociągiem do Pragi i tam w dalszą drogę samolotem. Zebraliśmy się na dworcu spoglądając 351


Janusz

Durko

nerwowo na zegarki, gdyż do odjazdu pociągu do Pragi pozostało jeszcze 5 minut. I gdy wydawało się, że trzeba będzie wracać do domu, wpadła na peron urzędniczka Ministerstwa Kultury i Sztuki wręczając nam paszporty. Udało się! W Pradze należało przenocować, ponieważ samolot do Zurychu odlatywał dopiero następnego dnia rano. C o to był za hotel - nie pomnę, w każdym razie nocowaliśmy w pięciu w j e d n y m pokoju. W nocy Ksawery Piwocki zaniemógł i zrezygnował z dalszej drogi. Ostatecznie czteroosobowa delegacja wzięła udział w Generalnej Konferencji I C O M . Przypomnę: nasz wyjazd wypadł w okresie wydarzeń, kiedy to na ulicach Poznania pojawiły się czołgi, byli zabici i ranni. Atmosfera w całym kraju napięta. W dniu dramatycznych wydarzeń spotkałem Bolesława Drobnera, wybitnego działacza socjalistycznego jeszcze sprzed pierwszej wojny światowej. „ C o Pan o tym sądzi,jakie Pan widzi wyjście z tego dramatu?" — spytałem. „Jakie wyjście? Ktoś z wielkim autorytetem musi wyłonić się i opanować sytuację. Widzę w Polsce tylko jedną osobę: ja nią jestem, ale gdy się do mnie zwrócą odmówię, bo sam nie podołam, a nikogo nie widzę, kogo mógłbym zawezwać do współpracy". Wydarzenia potoczyły się inaczej. Będąc w Zurychu wykorzystałem wolne przedpołudnie, aby udać się do Z a m k u Rapperswil, w którym przez wiele lat mieściło się sławne Polskie M u z e u m Historyczne. O t o co zastałem: w niewielkiej salce na parterze dojrzałem kilka zapleśniałych dziewiętnastowiecznych sztychów, mundury oficerów polskich z dwudziestolecia międzywojennego, kolekcję orderów przedwojennych, zakurzone lalki: krakowianki i górale, plakaty i nic nie mówiące dokumenty wystawione w gablotach. Całość robiła wrażenie żałosne, ogarnęło mnie uczucie wstydu na myśl, czym było dla narodu polskiego M u z e u m Historyczne i jaki obraz przekazany został potomności. Cały zamek zajął Instytut Badań Z a m k ó w Średniowiecznych i tam w salach na pierwszym piętrze zorganizował wystawę makiet najsłynniejszych z a m k ó w średniowiecznych z wielu krajów Europy. Po powrocie do Warszawy zwróciłem się do Ministerstwa Kultury i Sztuki z apelem o zorganizowanie w Rapperswilu właściwej ekspozycji. Przygotowałem obszerną notatkę informacyjną o historii M u z e u m Polskiego w Rapperwilu. Natrafiłem na bardzo przychylny grunt w Prezydium Towarzystwa Polsko-Szwąjcarskiego, wraz z dr. Adamem Lewakiem, wieloletnim dyrektorem Biblioteki Rapperswilskiej i świetnym znawcą tego problemu przygotowaliśmy tezy do scenariusza sali polskiej w Z a m k u , a nawet przygotowaliśmy orientacyjny kosztorys realizacji stałej wystawy, niestety, sprawa nie znalazła rozwiązania. Może istota rzeczy tkwiła w tym, że po wojnie R z ą d Szwajcarski wystąpił do Rządu Polskiego o zabranie eksponatów do Polski wytaczając jednocześnie proces o zamek jakoby 352

I


LATA P I Ę Ć D Z I E S I Ą T E

niszczejący i nieużywany. Proces strona polska przegrała w trzech instancjach. Eksponaty i książki przywiezione do Polski w 1950 r. zasiliły m.in. Muzeum Historyczne m.st. Warszawy. Wspomniałem o planowanej na wrzesień 1956 r. Międzynarodowej Kampanii Muzealnej. Mogła ona dojść do skutku zapewne dlatego, że wiązała się z przewidywanym zwrotem przez Z S R R Polsce obiektów muzealnych zabranych w czasie wojny. Zwane Kampanią spotkanie muzeologów z różnych krajów Europy miało na celu wymianę poglądów na tematy zawodowe na przykładzie wybranych muzeów Warszawy, Krakowa, Poznania, Torunia i Gdańska. O stopniu zaangażowania w tę kampanię Stanisława Lorentza może świadczyć jeden z listów pisanych do mnie z datą 26 sierpnia 1956 r. Przybyli do Polski i wzięli udział w zjeździe: Jan van der Haagen z U N E S C O , Georges Henri Rivière - dyrektor I C O M (Paryż), Germain Bazin - dyrektor galerii obrazów Luwru, Michel Florsoon — wicedyrektor Luwru, André Chaste — prof. Sorbony, Charles Sterling — kustosz galerii obrazów Luwru,Vladimir Denkstein - dyrektor M u z e u m Narodowego w Pradze, Novotny - dyrektor Muzeum Sztuki w Pradze, Pogorny — dyrektor Muzeum w Budapeszcie i Karszowski — - dyrektor M u z e u m z Sofii. Delegacja z Z S R R w składzie: wiceminister — Kultury Pachomko oraz Butienko, Artamonow i Zamoszkin wiązali swój przyjazd do Polski ze zwrotem muzealiów. Dni były wyjątkowo piękne. Sądzę, że dwudniowy pobyt w Nieborowie w dniach 21 i 22 września wszystkim jej uczestnikom musiał na długo pozostać w pamięci ze względu na beztroską atmosferę. Należy pamiątać, że goście z zachodu przybywając do Polski przekraczali wówczas „żelazną kurtynę" i początkowo spoglądali na nas nieufnie. Nieborów zawiązał przyjaźnie bez względu na to, kto z jakich krajów pochodził. Dwie zwłaszcza postacie utrwaliły się w mojej pamięci. Jedną z nich był Rivière, wysoki, szczupły, o subtelnym wyrazie twarzy, wielkiej kulturze osobistej i bezpośredniości w obyciu. Przed wieczorem, po przybyciu do Nieborowa i po ukazaniu gościom sal pałacowych przez pełnego dynamizmu Stanisława Lorentza, Rivière'a dojrzał w Białej Sali fortepian, podszedł doń i powitał zebraną wokoło niego delegację krótkim koncertem. D o posiłków usługiwał w białych rękawiczkach Walenty, jeszcze z czasów Radziwiłłowskich. Denkstein znał dobrze język polski, gdyż w latach trzydziestych studiował w Warszawie. Młodość miał trudną, ponieważ - jak mi mówił - dorabiał na życie grą na fortepianie w kinach praskich, w czasach jeszcze niemych filmów. Zaprzyjaźniliśmy się, czego m.in. owocem była otwarta w Muzeum Historycznym wystawa z Muzeum Narodowego w Pradze pt. Rewolucyjny ruch husycki (otwarta w listopadzie 1959 r ) . Denksteina cechowała delikatność, daleko posunięta nieśmiałość 353


Janusz

Durko

i wrażliwość. Starałem się udowodnić mu, że jest w Pradze osobą ważną, ba, wyjątkową, argumentując pytaniami. ,Jak nazywa się stolica Czechosłowacji?"- odpowiadał: „Praha"; „A w Pradze główna ulica?" - „Väclavske nimesti"; „Jak nazywa się najwspanialszy budynek na Vaclavskem nämesti?", - „Närodni Muzeum"; „Kto jest dyrektorem Narodni'ego M u z e u m ? " - „ V L A D I M I R D E N S T E I N " - odpowiadał. Obsesją Stanisława Lorentza była sprawa odbudowy Zamku Królewskiego w Warszawie. Sprawa ta ze względów politycznych to odżywała, to znowu zamierała. Przeglądając któregoś dnia w Muzeum korespondencję dojrzałem podpisane przez Zygmunta Dworakowskiego, przewodniczącego Prezydium Rady Narodowej w m.st. Warszawie zaproszenie tej treści: „Uprzejmie proszę o przybycie w dniu 5 lipca 1958 r. na zebranie organizacyjne Komitetu Społecznego Odbudowy Zamku Warszawskiego, godzina 10.30, pokój nr 132 w gmachu Prezydium". Cytuję Stanisława Lorentza na podstawie maszynopisu zatytułowanego przez niego „Walka 0 odbudowę Zamku Królewskiego w Warszawie": „Dnia 4 sierpnia 1957 r. zarządzeniem Ministra Kultury i Sztuki, Karola Kuryluka, utworzony został zespół opiniodawczy dla Spraw Odbudowy Zamku Królewskiego w Warszawie pn. »Komisja do Spraw Odbudowy Zamku Królewskiego w Warszawie«. Funkcję Przewodniczącego Komisji minister powierzył prof. Janowi Zachwatowiczowi, a w jej skład powołał: prof. Piotra Biegańskiego, doc. Janusza Durko, prof. Aleksandra Gieysztora, doc. Kazimierza Malinowskiego, arch. Jerzego Grabowskiego, prof. Stanisława Herbsta, prof. Stanisława Lorentza, prof. Ksawerego Piwockiego 1 prof. Władysława Tomkiewicza (...)". „ W latach obchodów Tysiąclecia Państwa Polskiego odbudowa tego brakującego jeszcze, a najważniejszego obiektu na w pełni j u ż niemal odbudowanym szlaku historycznym Wilanów — Belweder — plac Zamkowy — trakt Starej Warszawy - musi być podjęta" — głosiła m.in. uchwała Stołecznej Rady Narodowej z 19 lutego 1958 r. Powołano wówczas kilka komisji, m.in. Komisję Programową, której członkami zostali: Stanisław Lorentz, Adam Mauersberger i Janusz Durko. Ponieważ prof. Lorentz zasiadał wówczas również w innych komisjach, opracowanie programu Zamku jako Narodowego Muzeum Tysiąclecia Kultury Polskiej przypadło Adamowi Mauersbergerowi i mnie. Nasze spotkania, mające na celu opracowanie programu zagospodarowania wnętrz zamkowych zgodnie z wytycznymi o tysiącletniej kulturze polskiej było pasmem nieustannych, sympatycznych zresztą, nieporozumień. Satyr - Mauersberger zamierzał koniecznie nadać memoriałowi język barokowy, żadne zdanie, które zaproponował, nie mieściło się w pojęciu „sucho" opracowanego programu. Jednak w końcu doszliśmy do porozumienia i narodził się na 12 stronach

354


LATA PIĘĆDZIESIĄTE

maszynopisu dokument przyjęty przez Stanisława Lorentza, którego treść ma obecnie jedynie wartość archiwalną. Odbudowany obecnie Zamek zaćmił swoją wspaniałością przedwojenny a że w ogóle został odbudowany zawdzięczać to należy wyłącznie prof. Stanisławowi Lorentzowi, który niejednokrotnie mówił (nawet w czasie, gdy Władysław Gomułka był przeciwny odbudowie Zamku): „ N i e umrę, dopóki nie będzie odbudowany Zamek; gdy będę już bardzo stary, weźmiecie mnie pod rękę, abym miał siły chodzić po odbudowanych salach zamkowych". Dlatego też, śledząc przez lata upór Stanisława Lorentza i jego walkę o odbudowę Zamku, często, gdy wymawiam: - „Zamek Królewski w Warszawie" dodaję: - „imienia Stanisława Lorentza". Również, gdy spoglądam na Teatr Wielki - gmach Opery dodaję „imienia Arnolda Szyfmana", ponieważ od początku, gdy podjął ostatnie wielkie dzieło swego życia - dźwignięcia z ruin Opery, aż do uroczystego jej otwarcia w połowie listopada 1965 r. przez lat blisko 10 pokonywał Szyfman wszelkie przeszkody, walczył z niewyobrażalnymi trudnościami, aby uczynić tę budowę taką, jaka jest. Miałem możność obserwować tę wielką indywidualność w pokonywaniu przeszkód. Gdy po raz pierwszy spotkałem się z nim, zaproszony telefonicznie na rozmowę (było to w 1955 r.), gmach Opery pozostawał spalony, jak i wszystkie budynki okalające plac Teatralny. Jedyny budynek przy ulicy Moliera 2 został ledwo odbudowany. Tam mieściła się szkoła baletowa i gabinet Arnolda Szyfmana. Rozmowa dotyczyła przyszłego Muzeum Teatralnego, którego siedzibę przewidywał Szyfman w salach redutowych Opery. Pragnął, aby Muzeum to było oddziałem Muzeum Historycznego — i tak się stało. Gdy zagadnąłem go na pierwszym spotkaniu o eksponaty odrzekł: ,już są" i wskazał ręką na ścianę za swoimi plecami na wiszące tam trzy szkice Stanisława Wyspiańskiego. Odtąd bywałem często w jego gabinecie; po oficjalnym powołaniu do życia w styczniu 1957 r. Muzeum Teatralnego rozpoczęli tam pracę jako pierwsi: prof. Eugeniusz Szwankowski — kierownik Muzeum, Ewa Makomaska i Janina Pudełek. Na wniosek Szyfmana minister Kultury i Sztuki powołał kolegium programowe Muzeum Teatralnego, które odbywało swe zebrania w moim gabinecie w Muzeum Historycznym. Jego skład był następujący: przewodniczący Arnold Szyfman, członkowie: Stanisław Lorentz, Stanisław Balicki, Zbigniew Raszewski, Antoni Dębnicki, Stanisław Dąbrowski, Janusz Durko, Jan Kosiński, Henryk Szletyński, Eugeniusz Szwankowski, Karyna Wierzbicka, Karol Frycz, Andrzej Pronaszko, Juliusz Starzyński, Władysław Daszewski. Podstawową troską pracowników Muzeum Teatralnego było gromadzenie eksponatów, jak również opracowanie scenariusza ekspozycji przyszłego Muzeum; Kolegium Programowe opracowywało wytyczne działania i zabiegało 355


Janusz

Durko

0 tworzenie w środowisku teatralnym klimatu do przekazywania ocalałych pamiątek Muzeum. Arnold Szyfman zgromadził w swoim mieszkaniu przy ulicy Prezydenckiej doskonałe zbiory; najbardziej zachwyciła mnie kolekcja afiszów teatralnych z XVIII w. Szyfman osiągnął cel: w połowie listopada 1965 r. odbyło się z wielkim rozgłosem otwarcie Opery. Przemówienia, gratulacje, zachwyty. Z loży na to widowisko spoglądał Arnold Szyfman. Zabrakło jednego: słowa podziękowania Jemu ze strony przemawiających przedstawicieli najwyższych władz za wielki wkład w odbudowę Opery. Tego wieczoru pozostał niezauważony, otoczony milczeniem! W 1958 r. wypłynęła sprawa zorganizowania stałej ekspozycji - sali polskiej w kazamatach twierdzy Szpilberg położonej niemal w centrum miasta Brna. Zwróciło się o to do mnie Ministerstwo Spraw Zagranicznych informując jednocześnie, że ze strony czeskiej powołany został Komitet, na którego czele stanął kierownik Instytutu Słowiańskiego Czechosłowackiej Akademii Nauk w Brnie - prof. d r j . Macurek. Ze strony polskiej do opracowania scenariusza ekspozycji zaprosiłem prof. Mariana Tyrowicza, znawcę zagadnienia, zamieszkałego w Krakowie. W swoim pamiętniku wydanym drukiem w 1988 r. pt. W poszukiwaniu siebie dokładnie opisał, jak doszło do otwarcia ekspozycji, połączonej z sesją naukową. Przytaczam fragment z jego wspomnień (t. II, s. 134): „Jakże przyjemnie zaskoczył mnie z końcem 1958 r. list Janusza Durko z Warszawy proponujący mi z inicjatywy Ministerstwa Spraw Zagranicznych opracowanie scenariusza małego muzeum polskiego w fortecy Szpilberg. Uradowałem się z całego serca. Moje studenckie jeszcze marzenia, by zgłębić prawdę o cierpieniach galicyjskich demokratów i bojowników o niepodległość w tych właśnie kazamatach, zdawały się teraz przybierać postaci nie byle jakiej roboty 1 badawczej i muzealnej. Odczułem z jednej strony grozę patriotycznej martyrologii, z drugiej, cichą satysfakcję, że oto skonfrontować mogę wstrząsające opisy warunków życia więźniów stanu, pióra Józefa Chołodeckiego i Kazimierza Ostaszewskiego-Barańskiego z rzeczywistością. Głębokie osobiste przeżycia miały teraz wzbogacić się o czynności o charakterze i naukowym i wychowawczym. Tylko starsze generacje Polaków, znających dzieje porozbiorowe Polski, rozumiały, jaką rolę w kształtowaniu świadomońci narodowej odegrały takie miejsca »pokuty«, jak Szpilberg, Kufstein, Szlisselburg i inne. Młodzież powojenną uczono tylko 0 męczeństwach Oświęcimia i Majdanka". Prace organizacyjne, jakie przyjąłem na siebie, trwały trzy lata. Wreszcie w 130 rocznicę powstania listopadowego - 29 listopada 1960 r., w obecności Ambasady Polskiej, władz Czechosłowacji, licznych przedstawicieli nauki ze strony czeskiej 1 polskiej, odbyła się podniosła uroczystość otwarcia w Szpilbergu

356


LATA PIĘĆDZIESIĄTE

Muzeum Polskiego. Odsłonięto tablicę marmurową treści następującej: „W kazamatach Szpilbergu więziono w latach 1839-1848 czołowych bojowników o narodowe i społeczne wyzwolenie ludu polskiego, wśród nich cierpieli tu Julian Maciej Goslar, Jan K. Andrusikiewicz, Henryk Hubicki, Robert Chmielewski, Henryk Schmitt i inni". Główne uroczystości i przemówienia miały miejsce - o czym nie wspomina w swoich pamiątnikach prof. Marian Tyrowicz - przed głównymi wrotami do twierdzy, a to dlatego, że na jej murach odsłonięta została tablica inna, treści następującej: „W kazamatach Szpilbergu w latach 1839-1848 cierpieli czołowi rewolucjoniści polscy walczący o niepodległą i demokratyczną Polskę" - i poniżej na tejże tablicy: „W latach 1940-1944 więzieni tu byli i mordowani przez niemieckich faszystów bojownicy polscy. Cześć ich pamięci. Tablicę wmurowano w roku 1960". Orkiestra odegrała hymn: Jeszcze Polska nie zginęła, a Marian Tyrowicz ukradkiem ocierał łzy tłumiąc wzruszenie. Uroczystości otwarcia sali polskiej w Szpilbergu poprzedziła 26 listopada 1960 r. w gmachu Muzeum miasta Brna sesja naukowa. Obszerną salę wykładową wypełnili liczni goście. Ze strony polskiej prócz ambasadora Mazura i pierwszego sekretarza Piotrowskiego przybyli m.in. prof. Gerard Labuda z Poznania, profesorowie Uniwersytetu Jagiellońskiego: Kazimierz Lepszy i Kazimierz Piwarski, doc. Józef Buszko. Odczyt o polskich szpilbergczykach wygłosił Marian Tyrowicz, ze strony czeskiej zabrali głos: prof. Macurek i dr Jarosław Valenta. Zycie w Muzeum Historycznym zamykały lata pięćdziesiąte bilansem 54 wystaw czasowych i znacznym wzbogaceniem zbiorów - varsavianów. Wśród bogatych w wydarzenia miesięcy i dni zaabsorbowania wymagało zorganizowanie ekspozycji na polach Grunwaldu z okazji 550 rocznicy zwycięstwa. Drobnym epizodem kończę przypomnienie niektórych ważniejszych spraw, w których przyszło mi uczestniczyć. Otóż pewnego dnia miałem przyjemność przyjąć niecodziennych gości: Wandę Filipowiczową, z domu Krahelską, tę, która jako młoda panna rzuciła bombę w 1906 r. w Gieorgija Skałona, generał-gubernatora warszawskiego, Mariana Falskiego, autora pierwszego elementarza (Nauka czytania i pisania dla dzieci), na którym wychowało się kilka pokoleń oraz żonę rosyjskiego pisarza Maksima Gorkiego - Pieszkową. W Muzuem znajdowały się pamiątki po Stefanii Sempołowskiej, działaczce społecznej i oświatowej organizatorce tajnego ruchu oświatowego oraz akcji pomocy dla więźniów politycznych jeszcze sprzed pierwszej wojny światowej. Okazało się, że tę samą pomoc więźniom politycznym świadczyła Pieszkowa w Rosji i stąd zawiązała się przyjaźń między obu kobietami. Ponieważ Sempołowska już nie żyła (zmarła 357


Janusz

Durko

w 1944 r.), Pieszkowa zapragnęła pokłonić się pozostawionym po Sempołowskiej pamiątkom przechowywanym w Muzeum. Wanda Filipowiczowa - Marian Falski - Pieszkowa: to była ciekawa rozmowa z osobistościami, których aktywne życie społeczne i polityczne tkwiło w początkach tego wieku - dziś można powiedzieć — sprzed 100 laty. Tu już wkraczamy w następne dziesięciolecie, w lata sześćdziesiąte.


INDEX OSÓB* Adamowski Józef 62 Albertini Alessandro 265 Aleksander I, car Rosji 47 Aleksander II, car Rosji 171,327 Aloiz (Alois, Aloyz) Władysław 60 Altenberger, lekarz 120 Anders Amelia Anna Krystyna zob. Lilpop Amelia Anna Krystyna Anders Ludwik 323 Andriolli Michał E. 88, 9 1 , 9 3 , 1 1 3 Andrusikiewicz Jan K. 357 Anna, księżna mazowiecka, matka Janusza III i Stanisława 10, 15 Anna, księżniczka mazowiecka, siostra Janusza III i Stanisława 15 Antall Józef 317 Antecki Antoni 323 Antoszewicz Stanisław 9 3 , 1 0 9 Apuchtin Aleksander L. 146 Arnold Józef 64 Adnold Stanisław 347, 348 Artamonow, urzędnik b. Z S R R 353 Asnyk Adam 154,323 Austen Antoni 92 Avenarius Jan 97 Baart J. 37 Bacciarelli Marcello 107 Bach Józef 270 Backebusch W. 98 Baczewska Maria 99 Baczko Bronisław 180, 183 Badowski Adam 88 Bakałowiczowa Wiktoryna 321 Baldi Jan 71 Balicki Stanisław 355 Baliński Ignacy 74, 82 Baliach A. 101 Banach Andrzej 85 Bar Irena zob. Turowska-Bar Irena Baranowski E. 97 Baranowski Ignacy 333 Barański Kazimierz zob. Ostaszewski-Barański Kaziamierz

Barbara Radziwiłłówna, królowa Polski 17 Bareja Hanna zob. Kotkowska-Bareja Hanna Bartoszewicz Julian 110 Barwiński Henryk 139 Baselgia Gustaw 81 Baumfeld Andrzej 158 Bazin Germain 353 Bazińska Barbara 348 Becker Felix 130 Becker Mikołaj 46 Bednawski Władysław 312,313 Bedyński K. 280 Beer Andrzej 48 Belli Szymon 7 1 , 7 5 Bem Antoni Gustaw 326, 329 Bemówna Janina 157 Bendurski Aleksander 328 Benni Karol 325 Berdecka Anna 289, 299 Berent Wacław 162 Berg Wilhelm 102 Bernatowicz Feliks 170 Bernstein Karol 186 Beyer Joanna z Hauszyldów 324 Beyer Karol 90, 314-320, 324,333, 336,337 Beyer Karol, syn Karola i Joanny 324 Bętkowski, powstaniec 1863 r. 318 Białobrzeski Antoni 319 Białostocki Jan 351 Biegański Piotr 354 Biehler K. 324 Bieliński Wissarion G. 152 Bieniecki Zdzisław 181 Bieńkowski Jan 297 Biernacki Jan Antoni 137, 139 Biernacki Mirosław pseud. „Generał" 121 Bierut Bolesław 282 Bird Edward 36 Biske J. 97 Blikle Antoni 71 Blikle Antoni Wiesław 66, 72

Indeks m e o b e j m u j e wykazu nazwisk zawartych w artykule S. Ciepłowslaego, Pseudo,„my autoróu polskich...

(zob. tamże s. 2 3 5 - 2 5 4 )

359


Błędkowski J. 97 Bobke Rudolf 61 Boczkowski Paweł 101,276 Bodenehr Gabriel 266 Bogacki Stanisław 3 2 9 , 3 3 0 Bogusławska Julia z Norblinów 325 Bogusławski Edward 83 Bogusławski Jan 286 Bogusławski Stanisław 94 Bogusławski Władysław 325 Bogusławski Wojciech 142,325 Bona, Bona Sforza d'Aragona, królowa Polski 10 Boretti Apolonia zob. Krysińska Apolonia Boretti Bonifacy 324 Boretti Feliks 324 Boretti Jan 324 Boretti Katarzyna zob. Maringe Katarzyna Boretti Marcel 324 Boretti Teofil 324 Borman Cecylia z Lilpopów 119 Borman Maurycy 119 Boroda Józef 348 Borowy Wacław 157 Borsuk Adam 167-177 Bott Sebastian 71 Botte Dominika 68 Brandel Konrad 90, 106, 315, 323, 324, 327,331,333-335 Brassin, kompozytor 61 Bratkowski Stanisław 167-177 Braudel Fernand 32 Braun, kupiec 111 Braun Sylwester zob. Kris-Braun Sylwester Brochocki B. 101 Brodacka Małgorzata 181 Brodziński Kazimierz 110,147,167,171, 173, 174 Brodzki Wiktor 90 Bronikowski J. N. 312 Brukalski Józef 117 Bry Teodore de 31 Brydowska Janina zob. Lilpop Janina Brykner, pianista 60 Brym Zbigniew pseud. „Zdunin" 120 Brzozowski Feliks 326

360

Brzozowski Stanisław Marian 323 Buchholtz Fryderyk 55, 56 Budrewicz Olgierd 125 Biihler R . 66, 6 7 , 7 7 , 8 1 Bukaty Antoni 128 Buła Janina 182 Bunikiewicz Witold 83 Buszko Józef 357 Butienko, urzędnik b. Z S R R 353 Camp Maxime du 315 Cartier Jean 31 Castello Piotr 67 Castelmur, cukiernik 70,71 Cegliński Julian 105 Charazińska Elżbieta 81 Charytoniuk Janusz 32 Chaste André 353 Chełmicki Zygmunt 129 Chełmoński Józef 90 Chlebowski Bronisław 155,330 Chlebowski Stanisław 113 Chmielowski Jan 264 Chmielewski Robert 357 Chodecki Aleksander 329 Chodowiecki Andrzej 312,313 Choiński Teodor zob. Jeske-Choiński Teodor Chojnacka Józefa 175,176 Chojnacki Mieczysław 348 Chojnacki Władysław 181 Chojnacki Wojciech 181 Chołodecki Józef 356 Chopin Fryderyk 56, 62, 135, 140 Chruszczewski Marian 122 Chrzanowski Ignacy 147 Chrzanowski Leon 189 Chwaściński Bolesław 301 Cichocki Edward 111 Ciechanowski Marcin 66, 68, 72, 76, 77 Ciechomski Walenty 101, 103 Ciepiela-Kubalska Sławomira 286, 299 Ciepłowski Stanisław 179-191,193-261 Ciesielska Marianna zob. Lors Marianna Cieszkowski Kajetan 318 Cieszkowski Stanisław 189 Cieślak Ewa Anna 182 Cieślewski Tadeusz (syn) 85, 100 Ciołek Gerard 265


Clotin Artur 71 Conti Aleksander 81 Coquart A. 266 Corazzi Antonio 76 Cywiński Bohdan 161 Czachowski Dionizy 318, 320 Czacki Tadeusz 110 Czajewski Wiktor 56, 61 Czajkowski Tomasz 71 Czapski Józef 90 Czapski Tadeusz 18 Czarniecki Stefan 113 Czarnocka Krystyna 85 Czarnowski Stanisław 138 Czartoryski Adam 318 Czepulis-Rastenis Ryszarda 87 Czerniawska Elżbieta zob. Steczek-Czerniawska Elżbieta Czernyszewski Nikołaj G. 152 Czerwiński Czesław 348 Czerwiński Franciszek 186 Czerwiński Marcin 61 Czeżowski Tadeusz 158 Czugajewski R . 281 Ćwierczakiewiczowa Lucyna 74 Dahlbergh Erich Jonson 266 Daszewski Władysław 355 Daszyński Ignacy 135 Davey Peter 32 Davies N o r m a n 10 Dąbrowska Elżbieta zob. Załuska-Dąbrowska Elżbieta Dąbrowska Maria 299 Dąbrowska Maria zob. Gerson- Dąbrowska Maria Dąbrowska Maria z Szumskich 152 Dąbrowski Ignacy 129,329, 331 Dąbrowski Stanisław 355 Denkstein Vladimir 353 Deutsch Maciej 268 Dębicki Antoni 355 Dietl J ó z e f 320 Dietrich Fryderyk 71 Disderi Adolphe Eugene 310 Dmochowska Jadwiga zob. Waydel-Dmochowska Jadwiga Dmochowski Franciszek Salezy 167

Dmowski R o m a n 147, 160-164 Dmuszewski Ludwik Adam 79, 167 Domański Michał 130 Dostojewski Fiodor M. 151 Draganowski R o c h 47 Drobner Bolesław 352 Drojowski Wacław 133 Dubrowska Małgorzata 125-144 Duco Dan H. 3 2 , 3 3 , 3 6 , 3 7 Dukwicz Ryszard 33, 44 Dunąjewa Jekatierina 331 Dunikowski Xawery 137,138 Dunin Leszek 7 , 1 0 , 1 9 , 2 2 Dunin-Wąsowicz Krzysztof 82, 349 Duninówna Helena 74, 78, 81, 82 Durko Janusz 5, 3 4 0 , 3 4 7 - 3 5 8 Duszenko Konstantin 112 Dutkiewicz Melecjusz 9 0 , 3 2 6 Dworakowski Zygmunt 354 Dygasiński Adolf 129 Dylewski Jerzy 328 Dymitrowicz Ludomir 8 8 , 9 3 , 1 0 5 , 108 Dziekoński Józef Pius 50 Dziekoński Prosper 87 Dzierżanowski Wiktor 9 8 , 3 2 2 , 323, 327,329 Eberle Lidia 2 8 6 , 2 9 9 Eile Henryk 119 Eisenberg Abraham 1 3 7 , 1 3 9 Ejsmond Józef 9 3 , 1 0 9 Elsner Jan 323 Elżbieta I, królowa Anglii 32 Engelke Aleksander 71 Erard, właściciel fabryki fortepianów (Paryż) 59 Estreicher Karol 350 Evrard Louis Désiré Blanquard 314 Fajans Maksymilian 7 9 , 3 1 6 , 3 2 6 , 3 3 3 , 3 3 7 Faleński Felicjan 189 Falski Marian 3 5 7 , 3 5 8 Fałat Julian 109, 140 Ferraro Jan 70, 71 Fertner Antoni 53 Fidelis, ksiądz 320 Fijałkowski Franciszek 322, 323 Filipowiczowa Wanda z Krahelskich 357,358

361


Fleks Adam 31 Fliegontow A. A. 115 F l o r i o j o h n 31 Florsoon Michel 353 Flouch Agnieszka z Loursów 77 Fomin, nauczyciel rosyjski 151 Frenkiel Mieczysław 82 Friderchs, właściciel kamienicy 68 Friedlein Józef 90 Frycz Karol 355 Gabowicz Józef 137 Gaetano Henryk 45 Gardawski Aleksander 299 Garibaldi Giuseppe 318 Garlej T. 279 Gawiński Adolf 129 Gąsiorowska, drzeworytniczka 99 Gebethner Gustaw Adolf 186 Gebethnerowa Janina 349 „Generał" zob. Biernacki Mirosław Gerson Wojciech 87, 8 8 , 9 2 , 9 5 , 1 0 5 , 1 0 6 Gerson-Dąbrowska Maria 129 GeyerW. 111 Gierymski Aleksander 87-90, 105, 106 Gierymski Maksymilian 90 Gieysztor Aleksander 354 Gising Julia 64 Giżewski Stanisław 175 Glinka Jan 293 Gliszczyński Artur 138 Głębocki Wiesław 45-64 Głowacki Aleksander zob. Prus Bolesław Głowiński Apolinary 133 Główczewski W. 279 Gniewiewski Bogdan 286 Godebski Cyprian 107 Godlewski Franciszek 318 Gocel Ludwik 323 Goebl Artur 129 Gołcz Jadwiga 317 Goliński Lech 334 Gołębiowski Łukasz 7 0 , 1 6 7 Gombrowicz Witold 154 Gomulicki Wiktor, 79, 105 Gomułka Władysław 355 Gorazdowski Edward 102, 108 Gorki Maksim (właśc. Aleksiej M. Pieszkow) 151,357

362

Gosiewski Władysław 129 Goslar Julian Maciej 357 Goupil Adolphe 95 Górska Barbara 182 Górski Artur 156, 159 Górski Ludwik 129 Górski Wojciech 146, 150 Grabau Władysław 52 Grabowska Aniela 117 Grabowska Anna zob. Sucheni-Grabowska Anna Grabowski Ambroży 18 Grabowski Jerzy 354 Grajewski Ludwik 190 Granke Aleksander 64 Granke Stefania 64 Gregorowicz Jan Kanty 189 Grieg Edvard 60 Grochulska Barbara 6 6 , 2 9 9 Groman Anna zob. Lilpop Anna Groman Elżbieta zob. Lilpop Elżbieta Gromski Jerzy 2 6 3 - 2 8 4 , 2 8 6 Gronowski Tadeusz 190 Grońska Maria 85 Gross Magdalena 142, 143 Gruberski Władysław 133 Gruszczyńska Zofia 148 Grunhert, cukiernik 71 Grylewski Aleksander 106 Grzymała-Siedlecki Adam zob. Siedlecki-Grzymała Adam Grzywo-Dąbrowski Wiktor 7 - 1 0 , 1 4 , 18 Gugenmus Antoni 47 Gugenmus Franciszek 47 Gugenmus Michał 45, 46 Gumowski Marian 130 Guttry Aleksander 318 Haagen Jan van der 353 Hackenbrock Yvonne 14 Hähle Gustaw 97 Hakelbajl Jan 323 Halicka Antonina 351 Handelsman Szymon 312 Hariot Thomas 31 Hauke Maurycy 271 Hauszyld Emma zob. Maringe Emma Hauszyld Franciszek 324 Hauszyld Joanna zob. Beyer Joanna


Hauszyld Józef 324 Hayes John W. 32,39, 40 Heckl Jan 46 Helbich Adam 323 Helwasser Jakub 313 Henkiel Dionizy 325 Henneąuin Piotr 268 Hennessy, powstaniec (?) 63 Henslowa Maria 10, 24 Herbaczyński Wojciech 66, 69, 71, 75, 81,82,84 Herbst Stanisław 303,354 Hercen Aleksander 318 Hertz Paweł 168 Heurich, stolarz 71, 72 H e u r i c h j a n (ojciec) 50 Hewelkówna Paulina 146,151 Hinz Henryk 180,183 Hiż Antoni 267 Hochenhauser Maksymilian 55 Hochman Henryk 140 Hoffman Vlastimil 83 Holewiński Józef 100, 102 Hosiek Ferdynand 186 Hoppe Izrael 265, 266 Hubicki Henryk 357 Hubner C. F. 266 Humnicki Ignacy 167 Idźkowski Adam 305 Ihnatowicz Ewa 182, 183,189 Ihnatowicz Ireneusz 303 Ilćewa Walka 44 Imertyński Aleksander 316 Iwańczyk Bronisław 297 Jabłkowska Alina 347, 348 Jachowicz Antoni 49 Jackiewicz Danuta 89 Jackowski Stanisław 134 Jaczynowski Adam 331 Jakub I, król Anglii i Irlandii 32 Jakubowski Adam 105 Jan II Kazimierz, król Polski 36, 39, 40 Jankowska-Stetkowska Julia 330 Jankowski Józef 129 Jankowski Karol 50 Jankowski Stanisław 264 Janowski Jan 7 1 , 8 1

Janusz III, książę mazowiecki 7 - 1 0 , 14, 16,17,19 Jaroszewski Tadeusz Stefan 85 Jarzębski Adam 266 Jasiński Jakub 114 Jasiński Jan 175,176 Jaskulski, rysownik (?) 280 Jastrow Markus 320 Jastrzębowska Bronisława 330 Jaworska Jadwiga 100, 307 Jaworski Franciszek 129 Jaworski Jan 182,315 Jawurkówna Jadwiga 146,153,159 Jedynak Stanisław 156, 157 Jegorow Eugeniusz 151 Jenike Ludwik 97 Jenny Piotr 68 Jeske-Choiński Teodor 129 Jeziorański Antoni 318, 320 Jeziorański Leon 127 Jeżowski Marceli 277 Joselewicz Berek 319 Józefowicz Ksawery 49 Junosza-Stępowski Kazimierz zob. Stępowski-Junosza Kazimierz Jurgis Władysław 159 Jurkiewicz Andrzej 85 Juszczak Wiesław 112 Juszyński Józef 319 J. Wł. zob. Włoskiewicz Józef Kabata Michał 96 Kaczmarzyk Dariusz 130, 138-140, 143 Kamieński, ksiądz 318 Kamiński Kazimierz 138 Kamiński Mieczysław 120 Kania Emanuel 57 Karoli Aleksander 90,315, 324,333 Karoli Jan Edward 323,327 Karpińska Julianna zob. Młodzianowska Julianna Karpiński Franciszek 171 Karpiński Wincenty 323 Karpowicz Stanisław 146, 153 Karszowski, dyr. Muzeum (Sofia) 353 Kasprzycki Jerzy 119 Kasprzykiewicz F. 275 Katz Moritz 117

363


Kazimierz III Wielki, król Polski 14,15,17 Kazimierz IV Jagiellończyk, król Polski 14, 15, 17 Kąsinowski Antoni 19,23 Kątski Antoni 57 Kątski Apolinary 57 Keiser D. 66 Kempa Andrzej 181 Kempa Teresa 182 Kenig Józef 87 Kerntopf Edward Konstanty 57—59, 61,62 Kerntopf Henryk 57, 59, 61-63 Kerntopf Jan 56 Kerntopf Jan Aleksander 55-64 Kerntopf Joanna 56 Kerntopf Józef 5 7 , 6 1 - « 3 Kerntopf Magdalena z Sądzyńskich 57 Kierbedź Stanisław 307 Kierzenkowski Eugeniusz 291 Kiliński Jan 319 Kiltynowicz Zygmunt 316 Kirczenko, kartograf 275 Klapka Gyorgi 318 Kleczeńska Józefa 99 Kleczkowska Jadwiga zob. Morawska-Kleczkowska Jadwiga Klejn Władysław 102 Klemensiewiczowa Józefa 154 Klesse Brigitte 29 Kleszczyński Zdzisław pseud. Sęk 83 Kloch Ferdynand 9 0 , 3 2 6 Klopmann Edward 337 Kłodzińska Kamila 182, 191 Kmiecik Zenon 87 Kobek Paweł 13 Koch Ludwik 71 Kochajewski Leon 47 Kochanowska Karolina 157 Koenig Józef 79 Kolberg Juliusz 273, 274 Kolberg Wilhelm 274 Koliński Edward 186 Kołodziejczyk Ryszard 326 Kołodziejski Robert 339-346 Konarski Stanisław 326 Konarzewski Henryk 328 Konieczny Kazimierz 351 Konieczny Władysław 140,141

364

Konopacki J. 76 Konopczyński Emilian 146 Konopnicka Maria 154 Kończyc Tadeusz (właśc. Alfred Grot-Bęczkowski) 83 Kopera Feliks 90 Kopernik Mikołaj 107, 108, 110, 111 Koriot Józef 271,274 Korzeniowski Józef 189 Kosacka Daniela 265 Kosim Jan 3 4 7 , 3 4 8 , 3 5 0 Kosimowa Irena zob.Tessaro-Kosimowa Irena Kosiński Jan 123,355 Kossak Juliusz 87, 88, 9 0 - 9 3 , 9 6 , 1 0 0 , 113,115 Kossuth Lajos 318 Kostka J. 333 Kostkiewiczowa Teresa 170 Kostrowicka Irena 330 Kostrzewski Franciszek 86, 87, 332 Kościuszko Tadeusz 176,319 Kot Stanisław 83 Kotańska Anna 85—116 Kotkowska-Bareja Hanna 135 Kotzebue Paweł 333 Kowalczykówna Jadwiga 146, 153, 159, 163 Kowaliński Aleksander 316 Kowalska Teresa 123 Rowiński Józef 123 Kozakiewicz Stefan 88,351 Kozarski Adolf 105,106,337 Koziński Jerzy 333 Kozłowska Ryta 300,349 Kozłowski Felicjan Antoni 10,17 Kozłowski J. 97 Kozłowski K. 97 Koźmiński Tomasz 132 Krahelska Wanda zob. Filipowiczowa Wanda Krajewski Jan 108 Krajewski Władysław 316 Krakowiecka Ludmiła P. 323 Kramsztyk Izaak 320 Kranc Dawid 140 Kranc Felicja zob. Lilpop-Kranc Felicja Kranc Leon zob. Krantz Leon Kranc Michał 143


Krantz Franciszek 46 Krantz (Kranc) Leon 125, 126, 135-144 Krasiński Zygmunt 129 Krasnosielski Edward 125-132 Krassowski Bogusław 267, 268,271 Kraszewski Józef Ignacy 315 Kratzer Walenty 175 Kraushar Aleksander 82 Kreczmar Michał 149 Krieger Ignacy 333 Kris-Braun Sylwester 317 Krogulec Teresa 301-308 Kronenberg Leopold 118,319 Kropiński Ludwik 170 Królikowski Jan 321 Krupecki Leon 111 Krupecki Roman 312 Kruppe Jerzy 299 Kruszewski Ignacy 320 Kruszyński Tadeusz 18 Kryński Jan 96 Krysińska Apolonia z Borettich 324 Krysińska Zofia z Nowakowskich 324 Krysiński Anzelm Dobromir 324 Krysiński Dobromir 324 Krzemiński Stanisław 150 Krzyżanowska Waleria 286, 290 Krzyżanowski Kazimierz 98, 107 Kilbler H. 98 Kucharuk Krystyna 181 Kucharzewski Feliks 301,302 Kucharzewski Henryk 323, 324 Kuchowicz Zbigniew 17 Kucz Karol 79 Kulczycka-Saloni Janina 112-114 Kulesza M. 127 Kulewski Czesław 317 Kulewski Franciszek 324 Kuna Henryk 137-142, 144 Kuna Urszula z Robbich 68, 77 Kurtz Paweł 48 Kuryluk Karol 354 Kurzawa Antoni 130 Kurzyna, ksiądz 318 Kuzma Mieczysław 266 Kwiatkowska Franciszka zob. Lilpop Franciszka Kwiatkowski Aleksander 282

Kwiatkowski Eugeniusz 141 Kwieciński Edward 71 Labuda Gerard 357 La Haye E. de 98 Lambert Karol 320 Lane Ralph 31 Langiewicz Marian 318-320 Laskauer Piotr 313 Lasocki Kazimierz 53, 115 Laszczka Konstanty 135,137 Lawton Mary 58 Ledóchowski Mieczysław 319 Leduchowski, powstaniec 1863 r. 318 Lejko Krystyna 89,91, 309-338 Lenz Stanisław 53 Lentz Stanisław 82 Leopold I, król Węgier 36 Lepszy Kazimierz 357 Leski Edward 92 Lessel Albert Jerzy 71 Lessel Józef 47 Lesser Aleksander 105,340 Leszczyński Antoni 55 Leszczyński Prokop 320 Lewental Samuel 8 8 , 9 3 Lewinówna Zofia 167 Lewiński Aleksander 183 Lewiński Jakub 319 Libelt Mirosława 182 Lichtweiss H. 277 Lilpop Amelia Anna Krystyna z Andersów 49 Lilpop Anna z Gromanów 48 Lilpop Antoni Augustyn 46-48 Lilpop Augustyn 46-49 Lilpop Cecylia zob. Borman Cecylia Lilpop Dorota z d. Wilcke 46 Lilpop Edward August Karol 50 Lilpop Elżbieta z Gromanów 47 Lilpop Franciszek Augustyn 47, 49, 50 Lilpop Franciszek Bogusław 50 Lilpop Franciszka z Kwiatkowskich 49,50 Lilpop Jan 118 Lilpop Jan Karol 46, 48 Lilpop Janina z Brydowskich 52,54 Lilpop Karol 323 Lilpop Karol Jerzy 47 Lilpop Ludwik Antoni 48, 49

365


Lilpop Ludwik Maurycy, syn Franciszka Augustyna 50—52 Lilpop Ludwik Maurycy, syn Stefana Ludwika 52 Lilpop Ludwika Franciszka zob. R u t kowska Ludwika Franciszka Lilpop Maria Karolina z Wernerów 50 Lilpop Paulina Jadwiga z Troschelów 50 Lilpop Stanisław 47 Lilpop Stefan Ludwik 51-54 Lilpop-Kranc Felicja 143 Linde Samuel Bogumił 110 Lindberg Ludwik 143 Lindley William Heerlain 277 Lipińska Wanda 347 Lipiński Józef 347 Liszewska Krystyna 344 Lorentz Stanisław 347, 350,351, 353-355 Lors Jeremiasz 66-68 Lors Laurenty zob. Lours Laurenty Lors Lorencyna 67 Lors Marianna z Trębickich 2°v. Ciesielska 66, 67 Lorss Laurenty zob. Lours Laurenty Lourse Agnieszka zob. Flouch Agnieszka Lourse Andrzej, bratanek Laurentego 77 Lourse Andrzej, ojciec Laurentego 65 Lurse Anna, matka Laurentego 65 Lourse Anna zob. Wene Anna Lourse Jean 77 Lourse (Lors, Lorss, Lurs) Laurenty (Wawrzyniec) 65-84 Lubelski Marian 141 Ludwik XIII, król Francji 37 Lurs Wawrzyniec zob. Lourse Laurenty Lutosławski Wincenty 156, 158 Lutostańska Alicja 265 Ładnowski Bolesław 129 Laguna Stanisław 8, 9, 14, 18 Łempicki Tadeusz 140-143 Łojewskijan 175 Łojko Marta 330 Łopieński Tadeusz 125 Łoskoczyński Józef 102 Łoza Stanisław 50 Łoziński Jerzy 15 Łuniński Ernest 131 Łuszczyński Zygmunt 120

366

Macierewicz Hanna zob. Natora-Macierewicz Hanna Macurek J. 356,357 Magier Antoni 69, 167 Mahrburg Adam 129, 161 Majerczak Maciej 319 Majewska Barbara 267, 271 Majewski Julian Adam 301, 337 Makomaska Ewa 355 Makowski Czesław 128-130, 133 Maleszewski Władysław 8 6 , 9 3 , 9 5 , 113 Malicka Maria 317 Malinowski Aleksander 109 Malinowski Kazimierz 351,354 Mallet Jan 271 M a ł e t a j a n 133,134 Manulewicz (Manulewicz-Majdano-Ugłu) Konstanty 326, 327 Marcinkiewicz Andrzej 282 Marconi Bohdan 351 Marconi Henryk 274,303, 307 Marczyński Jan 67 Marek J. W. 299 Maringe Emma z Hauszyldów 324 Maringe Katarzyna z Borettich 324 Maringe Wiktor 324 Markiewicz Stanisław 330 Marrene-Mokrzykowska Waleria 129 Masłowski Maciej 89 Maszyński Julian 109 Matejko Jan 8 7 , 9 3 , 107 Matliński Jan pseud. Sokół 318 Matuszewski Bolesław 334 Matuszewski Ignacy 129 Matuszewski Zygmunt 334 Mauersberger Adam 351, 354 Mazur, ambasador 357 Mazurek Bartłomiej 134 Mazurowski Władysław 331 Mącznik Helena 181 Medarova S. 31, 33 Meller Beata 65-84 Merzbach Henryk 312 Meyza Katarzyna 31-44, 300 Miaskowski Feliks 49, 50 Michałowska Marta 29 Michałowski Aleksander 6 0 , 6 1 Michałowski Kazimierz 351 Mickiewicz Adam 141,151


Mieczkowski Jan 90,310, 313, 315, 320,321,324,327,333 Miecznik Władysław 135 Mieczyński Stanisław Wiktor 326 Mielęcki Kazimierz 318 Mikocka-Rachubowa Katarzyna 130, 135,137,139, 140 Mikoszewski Karol 320 Milicerowa Halina 7 - 9 ,14, 18 Mikołaj I,car Rosji 107 Mim Rudolf 70, 71 Minter Karol 73 Mischal Tadeusz 291,293 Misiorowski Teodor 64 Misyrowicz Alojzy 333 Miszczak Jan 329, 330 Mittag Grażyna 13, 25 Mlekicka Marianna 182 Mławska Halina 134 Młodzianowska Julianna z Karpińskich 117 Młodzianowski Seweryn 117 Modrzejewska Helena 321 Mokrzykowska Waleria zob. Marrene-Mokrzykowska Waleria Molendziński Kazimierz 99 Molski Marcin 167 Monasterska Wanda 347 Monaterschalli Mikołaj 68 Moniuszko Stanisław 98, 105 Moniuszkówna Elżbieta zob. Nawroczyńska Elżbieta Morawska-Kleczkowska Jadwiga 130 Morozowicz-Szczepkowska Maria 74 Mosiński Andrzej Eugeniusz Leopold 119 Mossakowska Wanda, 89, 310,312, 318, 334, 337 Moszczeńska-Rzepecka Izabela (Iza) 156, 159 Motyka Lucjan 351 Mroczko Teresa 15 Mrozowski W. 282 Mrówczyński Kazimierz 101 Mucha (pseud.), powstaniec 1863 r. 318 Mucharski A. 59 Mulert Ludwik 333 Miinchheimer Jan 97-99, 105 Mycielski Jerzy 14

Nałęcz Barbara 181 Narutowicz Gabriel 135, 140 Natora-Macierewicz Hanna 94 Nawroczyńska Elżbieta z Moniuszków 98,99 Neuman Karol 98, 104, 105 Nicz Edward 100, 102 Nidecki Jan 47 Niegolewski Władysław 318 Niekrasow Nikołaj A. 152 Niemcewicz Julian Ursyn 45 Niemira Stanisław 186 Nietuszewski Antoni 45 Niewska Olga 135, 140 Niezabitowski Stanisław 137 Niklewska Jolanta 145-166,334 Norblin Julia zob. Bogusławska Julia Norblin Stanisław 325, 326 Noskowski Zygmunt 61 Novi Ira 62 Nowakowska Zofia zob. Krysińska Zofia Nowakowski, inżynier 264 Nowakowski Bonawentura 322 Nowakowski Jan Nepomucen 118 Nusbaum Hęnryk 138 Odyniec Antoni E. 105 O k u ń Edward 53 Olchowicz Konrad (ojciec) 83, 134 Olchowicz Konrad (syn) 83 Oleszczyński Seweryn 274 Olszewicz Bolesław 271 Olszyński Marcin 88, 89,92, 94, 104, 111, 113, 115 Opałek Mieczysław 85, 97 Oppman (Or-Ot) Artur 129 Orański Bartłomiej Jan Ludwik 167 Orda Napoleon 332, 333 Orgelbrand Samuel 88, 186, 278 Orłowski Antoni 189 Orłowski Konstanty Dominik Marian 318 Orzeszkowa Eliza 142 Osiecka Agnieszka 83 Osiński Ludwik 173 Ostaszewska Maria 312 Ostaszewski-Barański Kazimierz 356 Ostrowska Danuta 139 Ostrowski Kazimierz Stanisław 134, 135, 137, 139

367


Ostrzega Abraham 140 Oswald Adrian 31 Otto Leopold 320 Pabst Fryderyk 280 Pachomko, urzędnik b. Z S R R 353 Pachucka Romana 151-153 Paderewski Ignacy Jan 57-62 Padlewski Zygmunt 3 1 8 , 3 2 0 Pancer Feliks 301-308 Pankiewicz Eugeniusz 60 Pankiewicz Józef 105, 106 Paprocki Teodor 111, 181 Paravicini Aleksander 71 Parnowski Juliusz 2 8 5 , 2 9 8 Paszkiewicz Maurycy 325 Paszkiewicz Piotr 31 Paweł, ksiądz 320 Pawłowska Janina zob. Puciata-Pawłowska Janina Pazyra Stanisłąw 8, 10, 14 Pazyrzyna Helena 8 Pela Włodzimierz 7-28, 299 Perkowska Ewa 10, 24 Pertees Karol de 268 Pertescu-Dimbovita M. 39 Pfeiffer H. 282 Piątkowski Henryk 94 Piechaczek Ludwik 108 Pielińska Ewa 123 Pieszkowa, żona M. Gorkiego 3 5 7 , 3 5 8 Pillati Henryk 91, 106,108 Pillati Ksawery 91, 108 Piłsudska Aleksandra 317 Piłsudski Józef 135, 143 Piłsudski Zygmunt 320 Piotrowski, właściciel domu 50 Piotrowski Jakub 319 Piotrowski Teofil 319 Piotrowski Władysław 71 Pituch-Sawicka Anna 1 3 , 2 5 - 2 9 Piwarski Jan Feliks 314 Piwarski Kazimierz 357 Piwocki Ksawery 351, 352, 354 Plater Cecylia zob. Zyberk-Plater Cecylia Pliszczyńska Hanna 179, 180 Płazewski Ignacy 8 9 , 9 1 , 3 1 5 Płoski Stanisław 347

368

Podbielski Bronisław 91, 92, 108 Podczaszyński Bolesław 314 Podkowiński Władysław 90,91, 105 Pogorny, dyr. Muzeum (Budapeszt) 353 Pohoska Hanna 163 Pokorny Jan 98 Pol Wincenty 129 Polak Ludwik 312 Poliński Aleksander 129 Polman Hipolit 318 Pomianowski K. 76 Poniński Józef 318 Popiel Teofil 109 Porazińska Natalia 330 Porodko Leonid 151, 152 Potocki Adam 320 Potocki Andrzej 137 Poznański E. 329 Prądzyński Ignacy 272 Pronaszko Andrzej 83, 355 Prószyńska Zuzanna 49, 125 Prószyński Konrad 186 Prus Bolesław właśc. Aleksander Głowacki 8 1 , 8 2 , 9 8 , 104,150,316 Pruss Witold 66, 299 Przybora Jeremi 81, 82 Przybora Stefan 81 Przyborowski Walery 75, 79, 81 Przybyszewski Stanisław 129, 148 Przybyszewski Wojciech 131 Przygodny Z. zob. Wasilewski L. Puc Bronisław 100-102, 104, 107,109 Puciata Olgierd 2 8 9 , 2 9 9 Puciata-Pawłowska Janina 137 Pudełek Janina 355 Pulerewicz Aron 328 Pusch Maurycy 91, 315, 324, 327,328, 331,333 Pustowójtówna (Pustowojtofi) Helena 318 Pustuła Zbigniew 48 Rabska Zuzanna 83 Rachubowa Katarzyna zob. Mikocka-Rachubowa Katarzyna Radlińska Helena 149 Radosiński, powstaniec 1863 r., 318 Rajewski Zdzisław 351 Raleigh Walter 3 1 , 3 7 Ramotowska Franciszka 112


Rastenis Ryszarda zob. Czepulis-Rastenis Ryszarda Raszewski Zbigniew 355 Rau Wilhelm E. 47, 48 Rauch G. von 265,269, 270 Regulski Aleksander 97, 98, 100, 102 Rejman Ludwik Maksymilian 119 Rejman Władysław 119 Reymont Władysław 82 Rewski Zbigniew 286 Ricaud Tirregaille Pierre M. de 267,268 Richter G. M. 274, 275 Riese, cukiernik 71 Rivière Georges Henri 353 Rizzi-Zannoni 268 Robakowski Franciszek 133 Robbi Agnieszka 77 Robbi Andrzej (właśc. Jan Andrzej) 68,69, 71,75,77-79 Robbi Anna 77 Robbi Jan 77 Robbi Urszula zob. Kunz Urszula Robbi Wawrzyniec 77 Rober G. 98 Robinson Rebecca C.W. 31, 32, 39, 40,44 Rochebrune Franciszek 318 Rodakowski Henryk 95 Rodecki Stanisław 324 Rogalska Barbara 117-124 Roguska Jadwiga 50 Roszkowski M. 97 Rottermund Andrzej 1 5 , 8 1 , 8 2 Rouget Mikołaj 271 Rousseau Jan Jakub 170 Rozwadowski Konstanty 320 Rożek Michał 14,15, 17,18 Rubinstein Anton G. 61, 62 Rubinstein Mikołaj 62 Ruchacz Wilhelm 273 Rudziński Bronisław 281 Rudzki Konstanty 332 Rutkowska Janina 289, 29(), 294, 296, 299 Rutkowska Ludwika Franciszka z Lilpopów 47 Rutkowski Antoni 60 Rutkowski Wojciech 47 Rychter Józef 321

Rydz-Śmigły Edward 143 RyfFert Władysław 328 Ryszkiewicz Andrzej 88, 89 Ryszkiewicz Józef 109,129 Rząśnicki Adolf 337 Rzepecka Izabela zob. Moszczeńska-Rzepecka Izabela Rzewuski Walery 317,318 Sachowicz Grzegorz 91 Saloni Janina zob. Kulczycka-Saloni Janina Sapieha Adam 320 Sarnecki Zygmunt 113 Sawicka Anna zob. Pituch-Sawicka Anna Sądzyńska Magdalena zob. Kerntopf Magdalena Schmidt August 46 Schmidtner Leonard 273 Schmitt Henryk 357 Schouppe Alfred 117 Secomska Henryka 112 Semadeni Barnard 70, 71, 75 Semaden Ryszard Jakub 81,82 Sempołowska Stefania 357,358 Sennewald Gustaw 186,312 Sęk zob. Kleszczyński Zdzisław Siedlecki-Grzymała Adam 83 Siemiradzka Józefa 330 Sienkiewicz Henryk 82,129, 317 Sierpińska Zofia 330 Sikorska Aleksandra 118 Sikorska Anna 118 Sikorska Jadwiga 146, 148, 152, 155, 157,163,325,329,330 Sikorski Aleksander 117, 118 Sikorski Julian 118 Sikorski Roman 118 Simmler Józef 315 Sinko Zofia 170 Skałon Gieorgij A. 357 Skariatina A. 331 Skiwski Emil 313 Skoczylas Władysław 190 Skorochód-Majewski Walenty 66,67 Skrodzki Eugeniusz 189 Skulski Tadeusz 349 Sławiński Janusz 179

369


Słomczyński Adam 7 8 , 3 4 8 Słowacki Juliusz 151 Słubicki Eugeniusz 331 Smoleński Władysław 129, 148, 331 Smolik Przecław 8 5 , 1 8 1 Sobieski Jakub 18 Sobieszczański Franciszek Maksymilian 46, 181 Socha Gabriela 85, 97 Sokołowska Alina 1 2 3 , 3 4 9 Sokołowski Marian 90 Sokorski Włodzimierz 347 Sokół zob. Matliński Jan Solski Ludwik 53 Sołtan Andrzej 5, 6 , 1 2 5 , 129, 130, 133, 138 Sontag Henrietta 78 Sosnowska Joanna 112 Sosnowski Jan 329, 331 Sosnowski Oskar 263, 295 Sowiński Józef 114 Spiess Ludwik Henryk 50 Sroczyńska Krystyna 307 Sroka Antoni Rościsław 128 Stanceva Magdalena 31, 33 Stanisław, książę mazowiecki 7 , 9 , 10, 14,16,19 Stanisław August Poniatowski, król Polski 46 Stankiewicz Józef 323 Stankiewicz Julian 324 Stankiewicz Władysław 323 Stańczak Edward 181 Starorypiński Artur 71 Starynkiewicz Sokrat 316 Starzyński Juliusz 351, 355 Stasiecki Andrzej 174 Staszic Stanisław 174 Stażewski Henryk 190 Steczek-Czerniawska Elżbieta 181 Stefan Batory, król Polski 18 Steinkalk Naftal 117 Sterling Charles 353 Sterner Wacław 302 Stetkowska Julia zob. Jankowska-Stetkowska Julia Stępińska Krystyna 264 Stępiński Zygmunt 264, 297 Stępkowski Antoni 83

370

Stępowski-Junosza Kazimierz 53 Stachiewicz Piotr 95, 103 Stolzman Maria 324 Strobl R u d o l f 57 Styfi Jan 9 7 - 1 0 0 Styfiowa Wanda z Wójcickich 99 Styka Jan 317 Sucheni-Grabowska Anna 289 Suchodolski Stanisław 34, 3 6 , 3 7 , 3 9 , 4 0 Sygietyński Antoni 129 Syrewicz Bolesław 111 Szabłowski Jerzy 350 Szafir Maurycy 312 Szaniawska Wanda 349 Szczepański Jan 142 Szczepkowska Maria zob. Morozowicz-Szczepkowska Maria Szczublewski Józef 71 Szczygielska Wacława 298 Szczypiorski Adam 6 7 , 3 0 3 Szenic Stanisław 55, 323 Szermentowski Józef 88, 90 Szeynowicz Andrzej 47 Szletyński Henryk 355 Szmolcówna Halina 140 Szonert K. 97 Sztekielówna Zofia 331 Szteyner Feliks 323 Szubert Anna 13, 25, 26 Szubert (Schubert) Franciszek 49 Szulc Eugeniusz 48 Szuster Antoni 312 Szwankowska Hanna 2 8 5 - 3 0 0 Szwankowski Eugeniusz 289, 302, 355 Szweykowski Zygmunt 316 Szyfman Arnold 355, 356 Szymanowska Maria 55 Szymanowski Wacław 134, 135 Szymanowski Wojciech 175 Szymborski Franciszek 107 Szyndler Bartłomiej 85 Ściegienny Piotr 319 Ślusarski Antoni 326 Śmiechowski Józef 318 Świątkowski Henryk 274 Świechowska Aleksandra 7, 10, 14, 1 9 - 2 3 , 33, 34, 3 6 , 3 7 , 3 9 , 40, 43, 44, 286,291,297-299


Świerkowski Ksawery 182 Święcicki Jędrzej 10 Taczanowski Edmund 318 Tardieu P. F. 270 Tegazzo Franciszek 108 Terlikowska Małgorzata 123 Tessaro-Kosimowa Irena 314 Thieme Urlich 130 Thour Artur 71 Tirregaille Ricaud Pierre M. de zob. Ricaud Tirregaille Pierre M. de Tobera Marek 112 Tomaszewski Zdzisław 15, 264, 287, 291,292,295,297 Tomczakowa Aleksandra 1 9 , 2 2 Tomicka Joanna 341 Tomkiewicz Władysław 354 Tondos Stanisław 333 Toruńczyk Romana 140 Tosio Wawrzyniec 71 Tozio Kasper 331 Traugutt Romuald 114 Trembecki Stanisław 170 Trepów Fiodor 320 Trębicka Marianna zob. Lors Marianna Triller Eugenia 315 Troschel Paulina Jadwiga zob. Lilpop Paulina Jadwiga Trzciński Stanisław 332 Trzebiński Marian 53 Trzebiecki Michał 90 Trzetrzewiński August 319 Turowska-Bar Irena 181 Turska Krystyna 17 Tuszyńska Agata 114 Tuwim Julian 168 Twardzicki Walerian 90, 327 Tylman z Gameren 266, 293 Tyrakowski Teofil 134 Tyraspolski Jakub 328 Tyrowicz Marian 356, 357 Tyszkiewicz Jan 10 Unger Gracjan 100 Unger Józef 100, 182, 186 Urbański Justynian 327 Valenta Jarosław 357 Vogel Zygmunt 292

Walicka Antonina 146 Walicki Michał 14 Walkiewicz Władysław 88, 107 Walter, ksylograf 9 7 , 1 0 5 , 107 Wasiewicz Władysław 135 Wasilewski Józef 125, 1 3 2 - 1 3 6 Wasilewski L. pseud. Przygodny Z. 115 Wawelberg Hipolit 139 Waydel-Dmochowska Jadwiga 310, 313 Wąsowicz-Dunin Krzysztof zob. Dunin-Wasowicz Krzysztof Weingold Izydor 1 3 6 , 1 3 7 , 139 Wejnert Aleksander 265 Wellman-Zalewska Antonina 347, 350 Wenda Kazimierz 323 Wene Anna z Loursów 77 Werecka Aniela 151 Werneck C. F. 266 Werner Maria Karolina zob. Lilpop Maria Karolina Wetzlich Aleksander 328 Weyssenhoff Józef 181 Węgrzyn Józef 53 Widawski Jarosław 264, 290, 295, 297 Wielopolski Zygmunt 332 Wieniawski Antoni 189 Wieniawski Józef 56, 57 Wieniawski Julian 129 Wiercińska Janina 87 Wierzbicka Karyna 355 Więckowska Helena 168, 169, 179, 180 Wilcke Dorota zob. Lilpop Dorota Wilczek Franciszek 56 Wilder Hieronim 85 Wildt Juliusz 318 Wilkowski Romuald Kamil 140 Wiorogórski Władysław 323 Wirtemberska Maria 86 Wiślicki Adam 1 0 3 , 3 1 6 Wiśniewski A. 101 Witecki Marek 277 Witkiewicz Stanisław 9 3 , 9 6 , 97 Witkowska Alina 170, 174 Witkowski Aleksander 312 Witkowski Kalikst 274 Wittig Edward 135, 140, 141 Włoskiewicz Józef (J.Wł.) 313 Wodzinowski Jan 61 Wojtasiewicz Stefania 349

371


Wolff Adam 288, 289 Wolff Robert 186 Wołoszyn Stefan 153 Wosiński Bolesław 50 Wójcicka Wanda zob. Styfiowa Wanda Wójcicki Kazimierz Władysław 92, 167 Wójcik Zbigniew Aleksander 289 Wroczyński Kazimierz 82 Wróblewski Andrzej 123 Wyderkowa Teresa 1 2 3 , 2 8 9 Wysocki Józef 318 Wyspiański Stanisław 148,355 Zabłocki Feliks 105 Zabłocki K. Łada 103, 104 Zabłocki Stanisław 175 Zachwatowicz Jan 295, 296, 354 Zachwatowicz (Zachwatowiczowa) Maria 264, 297 Zagrodzki Tadeusz 10, 1 5 , 1 9 , 2 2 , 2 8 8 , 2 9 4 Zaharia Em. 39 Zaharia N. 39 Zajkowski Andrzej 100, 102 Zalewska Antonina zob. Wellman-Zalewska Antonina Zalewski Jerzy 14 Zalewski Karol 327 Załoziecki Karol 167 Załuska-Dąbrowska Elżbieta 25 Zamboni Fryderyk 7 1 , 8 1 Zamboni Jakub 81 Zamecznik Stanisław 349

Zamoszkin, urzędnik b. Z S R R 353 Zamoyski Andrzej 318 Zanowa Jadwiga 155, 161, 163 Zarębska Teresa 2 6 5 , 2 6 6 Zarzecki Lucjan 158, 164 Zarzycki Janusz 273 Zawadzki Konrad 185 Zawistowski, zegarmistrz 110 Zawisza Artur 319 Zborowski Bruno 2 6 4 , 2 8 4 , 297 Zdanowicz Henryk Piotr 119 „Zdunin" zob. Brym Zbigniew Zdziarska Romana 8 , 9 , 14, 18, 286, 289,290, 293,294 Zieleziński H. 118 Zieliński Dominik 319 Zieliński Tadeusz 140 Ziemiałkowski Florian 320 Ziemlicki Witold 19 Zyberk-Plater Cecylia 330 Zygmunt II August, król Polski 1 7 - 1 9 Zygmunt III Waza, król Polski 14, 18, 40, 45 Żarynjan 118 Żaryn Stanisław 264, 2 8 5 - 2 9 0 , 293, 296, 297 Żeromska Monika 83 Żeromski Stefan 148 Żulińska Antonina 175, 176 Żuławski Jerzy 129 Żurowski Tadeusz 33


SPIS I L U S T R A C J I Włodzimierz Pela, KRYPTA GROBOWA OSTATNICH KSIĄŻĄT MAZOWIECKICH Tablica I. Dokumentacja rysunkowa z badań krypty w 1953 r. Rys. A. Kąsinowski Tablica II. Dokumentacja rysunkowa z badań krypty w 1953 r. Rys. A. Kąsinowski 1. Fragment tkanin - próbka 16/12p (pętelki) 2. Pierścionek znaleziony w trumnie I (oryginał) 3. Tkanina z orłami - próbka 10/12p 4. Tkanina z medalionami - próbka 13/12p. Rys. A. Kąsinowski, fot. P. Kobek 5. Tkanina adamaszkowa (tzw. z koroną) - próbka 21/12p. Rys. A. Kąsinowski, fot. P. Kobek Katarzyna Meyza, FAJKI GLINIANE Z XVII W. I Z PIERWSZEJ POŁOWY XVIII W. Tablica I. Fajki angielskie i holenderskie z XVII i z pierwszej połowy XVIII w. znalezione na terenie Zamku Królewskiego, Stancji Saskich i placu Zamkowego. Rys. G. Zborowska Tablica II. Fajki - lulki z drugiej połowy XVII i pierwszej połowy XVIII w. znalezione na terenie Zamku Królewskiego i placu Zamkowego. Rys. G. Zborowska 1. Cybuch fajki (fragment) z pierwszej połowy XVII w. znaleziony na terenie Zamku Królewskiego. Fot. 1—10 G. Kułakowska 2. Cybuch fajki (fragment) z pierwszej połowy XVII w. znaleziony na placu Zamkowym 3. Fajka (fragment ryciny przedstawiającej Turczynkę palącą fajkę), w: R.C.W. Robinson, Tobacco Pipes..., pl.37 4. Lulka glazurowana X V I I - X V I I I w. (glazura barwy miodowej) znaleziona na posesji Rynku Starego Miasta 28/30 5. Lulka glazurowana X V I I - X V I I I w. (glazura barwy ciemnozielonej) znaleziona na posesji Rynku Starego Miasta 2 8 / 3 0 6. Lulka o unikatowym kształcie z drugiej połowy XVII w. znaleziona na placu Zamkowym 7. Stojak do wypalania lulek z końca XVII w. znaleziony w pozostałościach warsztatu garncarskiego odkrytego przy bramie Pobocznej na Międzymurzu 8. Lulka bez glazury z końca XVII w. znaleziona jw. 9. Lulka glazurowana, przepalona, z końca XVII w. znaleziona jw. 10. Lulka glazurowana z ułamanych „wieszakiem" stojaka do wypalania, koniec XVII w. znaleziona jw. Wiesław Głębocki, ZAKŁAD ZEGARMISTRZOWSKI LILPOPÓW 1. Ludwik Maurycy Lilpop. W: „Józefa Ungra Kalendarz Warszawski Popularno-Naukowy" 1907, ».VIII. Neg. M N W 2. Zegarek kieszonkowy, srebrny, z dewizką, X I X / X X w. Firma „Tissot i L.M. Lilpop". MHW, neg. tamże 3. Zegar kominkowy z czarnego marmuru, zdobiony złoconymi brązami. Zakład „L.M. Lilpop". MHW, neg. tamże

11 12 13 14 26 27 28

35

38 37 37 40 41 41 41 41 42 43 43

51

5 3

Wiesław Głębocki, FABRYKA FORTEPIANÓW I PIANIN FIRMY ,.]. KERNTOPF I SYN1 I. Jan Kerntopf. Według W. Czajewski, Warszawa ilustrowana. Warszawa 1895, 57 s. 82. Neg. M H W

373


2. Reklama fabryki „J. Kerntopf i Syn". W: Albumik Teatralny, Warszawa 1902. Neg. M H W 3. Fortepian firmy „J. Kerntopf i Syn" z około 1910 r. M H W , neg. tamże Beata Meller, U LOURSE'A 1. „Cafe Lourse" w Teatrze Wielkim, około 1870 r. Mai. A. R o b b i . M H W , neg. tamże 2. Reklama cukierni L. Lourse'a z czasów kiedy właścicielem był B. Semadeni. W: „Kalendarz Informacyjno-Encyklopedyczny" 1907, s. XLII. Neg. M H W 3. „Cafe Lourse" w Hotelu Europejskim, około 1870 r. W: D. Keiser, Fast ein volk von Zuckerbäckern ..., [?], s. 69. Neg. M H W 4. Weranda przy cukierni Lourse'a w Ogrodzie Saskim. R y s . J . Konopacki, ryt. K. Pomianowski, „Kłosy" 1886. Neg. M H W 5. Cukiernia Lourse'a w Hotelu Europejskim, lata siedemdziesiąte X I X w. Litografia M . Fajans. M N W , fot.Tołłoczko, neg. tamże 6. Przebudowane wnętrza cukierni Lourse'a w Hotelu Europejskim, około 1900 r. W: R . Bünder im Russischen Reich .,., s. 302. Neg. M H W 7. Serwetka firmowa cukierni Lourse'a, koniec X I X w. M H W , neg. tamże 8. Reklama cukierni Lourse'a z 1939 r. na obwolucie planu Warszawy. M H W , neg. tamże Anna Kotańska, ILUSTRATORZY I DRZEWORYTNICY CZASOPISM ILUSTROWANYCH DRUGIEJ POŁOWY XIX W. 1. Drzeworytnik przy pracy. Rys. K. Pillati (?), „Tygodnik Ilustrowany" 1864, t. IX, nr 243, s. 188. Neg. M H W 2. Drukarnia Samuela Lewentala przy N o w y m Świecie 39. R y t . S. Antoszewicz „Kłosy" 1884, t. X X X I X , nr 1000, s. [133], Neg. M H W 3. R e m o n t Wieży Zygmuntowskiej w 1873 r. Według fotografii K. Brandla, ryt. nieokreślony, rys. L. Dymitrowicz. Drzeworyt, „Kłosy" 1875, t. X X I , nr 548, s. 420. Neg. M H W 4. Kościół Św. Krzyża — msza żałobna w czterechsetlecie urodzin Mikołaja Kopernika. Rys. H . Pillati, „Kłosy" 1873,t. XVI, nr 400, s. 137 5. Nabożeństwo żałobne za spokój duszy J.S. Papieża Piusa IX w kościele Świętego Krzyża w Warszawie, „Kłosy" 1878, t. X X V I , nr 660, s. 116 Barbara Rogalska, PAŁACYK PRZY SREBRNEJ. II. 1 - 7 w zbiorach M u z e u m Woli, Oddział M H W , neg. tamże 1. Aleksander Sikorski — medalion na pomniku na Powązkach. Rzeźbiarz J.N. Nowakowski. 2. Maurycy B o r m a n , 1905 r. 3. Fabryka wyrobów kamieniarskich z m a r m u r u , granitu, labradoru, sjenitu i piaskowca — „ H e u r t e u x i Lilpop", lata dziewięćdziesiąte X I X w. 4. Ulica Srebrna 12 - kordegarda przed pałacykiem, 1935 r. 5. Pałacyk Bormana przy ulicy Srebrnej, dwudziestolecie międzywojenne. 6. Żołnierze AK Zgromadzenia „ C h r o b r y II" podczas pogrzebu szesnastoletniego kaprala AK Mirosława Biernackiego, pseudonim „Generał" na p o l o w y m cmentarzu przed pałacykiem, gdzie mieścił się powstańczy punkt sanitarny


7. M u z e u m Woli, Oddział M u z e u m Historycznego m.st. Warszawy w pałacyku przy ulicy Srebrnej 12,1974 r. Małgorzata Dubrowska, ZAKŁADY BRĄZOWNICZE KRASNOSIELSKIEGO, WASILEWSKIEGO, KRANTZA (VEL KRAŃCA) I ICH ODLEWY ARTYSTYCZNE 1. Reklamy zakładu E. Krasnosielski i S-ka. W: „Kalendarz »Kronika Rodzinna« z przewodnikiem handlowym firm chrześcijańskich na 1904 rok", Warszawa 1904, ogłoszenia, s. 12 2. Cz. Makowski,Julian Wieniawski „Jordan", plakieta, 1906 r., odlew firmy E. Krasnosielskiego. M u z e u m Sztuki Medalierskiej we Wrocławiu, fot. i neg. tamże 3. Kaseta drewniana z brązowymi plakietami według A. Kurzawy, wyrób firmy E. Krasnosielskiego, 1914—1918. M N W , fot. i neg. tamże 4. Reklamy firmy J. Wasilewskiego. M H W , neg. tamże j . S.K. Ostrowski, Fryderyk Chopin, popiersie, 1907/1908, odlew firmy J.Wasilewskiego. M N K , fot. i neg. tamże 6. J. Małeta, Władysław Reymont, plakieta, około 1922 r., odlew firmy J. Wasilewskiego. M u z e u m Sztuki Medalierskiej we Wrocławiu, fot. i neg. tamże 7. Reklamy firmy L. Krańca. M H W , fot. i neg. tamże 8. K. Laszczka, Orfeusz, posąg, 1912 r., odlew firmy L. Krantza. M H W , fot. i neg. tamże 9. W. Konieczny, Spojrzenie, popiersie kobiety, 1910 r., odlew firmy L. Krańca. M N K , fot. i neg. tamże 10. M. Gross, Żuraw koroniasty, statuetka, 1934 r., odlew firmy L. Krańca i T. Lempickiego. M u z e u m Łowiectwa i Jeździectwa w Warszawie, fot. i neg. tamże Jerzy Gromski, PLANY WARSZAWY I MAPY OKOLIC WARSZAWY W ZBIORACH MUZEUM HISTORYCZNEGO M.ST.WARSZAWY 1. Plan Warszawy R a u c h a (fragment), 1796 r., skala 1:7243 2. Mapa okolic Warszawy „ w diametrze piąciu mil", Karol de Perthees, oprać. 1786 r„ wyd. 1794 r„ skala 1:934 000, ryt. P.E Tardieu 3. Plan zachodnich przedmieść Warszawy (Plan des Ent>irons de Varsovie entre Gorce, Powąski [!] et Rakowiec), I. Prądzyński, 1815 r., skala 1:15 900 4. Plan Miasta Stołecznego Warszawy obejmujący domy Woyskowe i Rządowe, 1821 r., skala około 1:11 500. Korpus Oficerów Inżynierii, Litografia Sztabu Kwatermistrzostwa Generalnego w Warszawie 5. Plan miasta Warszawy, G.M. Richter, 1842 r„ skala 1:17 266 6. Plan Cytadeli (Generalnyj Plan Warszawskoj Aleksandrowskoj Cytadielej, Warszawskąja Inżyniernaja Komenda), 1857 r. 7. Plan Warszawy z oznaczeniem białymi liniami kierunku projektowanych tramwajów. Rys. P. Boczkowski, „Tygodnik Ilustrowany" 1876 8. Plan miasta stołecznego Warszawy, 1919 r. skala 1:25 000 9. Warszawa - Praga, plan do użytku szkolnego opracowany przez konferencje rejonou>e nauczycielstwa szkół powszechnych na Pradze, 1938 r. Wykonał T.Garlej, skala 1:17 000 10. Pan sieci autubusów i tramwajów m.st. Warszawy, 1937 r. Litografia Art. W. Główczewski, skala 1:40 000

122

127

130 131 133 134

134 137 138 141

142

269 270 272

272 275 275 276 276

279 279

375


ii.

Plan Miasta Warszawy, 1938 r.,skala 1:50 000.Wyd. Zarząd Miejski w m.st. Warszawy, Wydział Planowania Miasta

Teresa Krogulec, NIEZNANE PROJEKTY FELIKSA PANCERA W ZBIORACH MUZEUM HISTORYCZNEGO M.ST. WARSZAWY 1. Druga alternatywa części zjazdu do Wisły skonstruowanej na arkadach 2. Widok na plac otwarty obok Zamku i zjazdu na most. (U. A i B) 3. Elewacja i przekrój zjazdu od Krakowskiego Przedmieścia do Wisły 4. Projekt mostu wiszącego na Wiśle w Warszawie

279

303 304-305 306 306

Krystyna Lejko, ALBUMY FOTOGRAFICZNE SPRZED PIERWSZEJ WOJNY ŚWIATOWEJ W ZBIORACH MUZEUM HISTORYCZNEGO M.ST. WARSZAWY 1. Album do fotografii wizytowych w oprawie skórzanej, nadkładki z metalu i kości, lata sześćdziesiąte — siedemdziesiąte X I X w. 311 2. Album do fotografii w oprawie skórzanej z mosiężnymi okuciami, druga połowa XIX w. 311 3. Album fotograficzny w kształcie wachlarza w drewnianej, rzeźbionej oprawie na 12 zdjęć (częściowo złożony), około 1900 r. 312 4. Jakub Piotrowski, członek Delegacji Miejskiej, fot. K. Beyer, 1861 r. Z albumu ze zdjęciami z okresu powstania styczniowego 319 5. Generał Ignacy Kruszewski, fotograf nieznany, początek lat sześćdziesiątych X I X w. Z albumu ze zdjęciami z okresu powstania styczniowego 320 6. Aktorzy - Jan Królikowski i Helena Modrzejewska, fot. J. Mieczkowski, początek lat siedemdziesiątych XIX w. Karta ze zdjęciami włączona do albumu fotografii z okresu powstania styczniowego 321 7. Album do fotografii w skórzanej, wiśniowej oprawie zdobionej główką kobiecą (kalkomanią na kości), niegdyś własność warszawskiego aptekarza F. Fijałkowskiego, druga połowa XIX w. 322 8. Władysław Bogusławski, syn Wojciecha, krytyk teatralny, literacki i muzyczny, fot. „Conrad", lata osiemdziesiąte XIX w. Zdjęcie z albumu Bogusławskich 325 9. Karta z albumu do fotografii Album Renaissance, sygn. „F.P. Co", przełom X I X i X X w. 326 10. Portret rodzinny, fot. J. Urbański, początek X X w. Zdjęcie z albumu Reiffów-Kleinschmidtów 327 11. Album do fotografii rodziny Walickich (?), oprawa ze skóry i ebonitu, ozdobiony nakładką z kartuszem i postaciami muz, przełom X I X i X X w. 327 12. Wnętrze sali w Instytucie Maryjskim Wychowania Panien, fot. M. Pusch (?). Z albumu Instytutu Maryjskiego, 1911 r. 328 13. Kartka z albumu pensji Jadwigi Sikorskiej (lata 1 9 0 1 - 1 9 0 6 ) , fot. S. Bogacki. Na zdjęciach profesorowie: E. Poznański, Jana Sosnowski, Antoni Gustaw B e m i Ignacy Dąbrowski 329 14. Album do zdjęć widokowych zatytułowany „Polska Ziemia. Widoki", t. 2, ozdobiony litografią tonowaną według rysunku Napoleona Ordy przedstawiającego Łęczycę, koniec XIX w. 15. Budowa mostu Kierbedzia, widok od strony Nowego Zjazdu. 332 Fotografia w -.Album postępu budowy mostu stałego zwanego Alexandrowskim... fot. [ K . B e y e r ) , 9 / 2 1 X 1860 r. 336

376


Robert Kołodziejski, KONSERWACJA OBRAZU Plac Zamkowy w Warszawie 1. Widok placu Zamkowego, lico obrazu przed konserwacją. MHW, fot. R . Kołodziejski, neg. tamże 2. Widok placu Zamkowego, lewa część lica obrazu po oczyszczeniu. Ujawniony stopień uszkodzenia podobrazia płóciennego oraz warstwy malarskiej. Fot. R . Kołodziejski 3. Widok placu Zamkowego, lico obrazu przed powstaniem uszkodzeń. Fotografia przedwojenna. Archiwum Fotograficzne MNW, neg. tamże 4. Widok placu Zamkowego, rekonstrukcja rysunkowa uszkodzonych fragmentów kompozycji. Fot. R . Kołodziejski 5. Widok placu Zamkowego, lico obrazu po konserwacji. Fot. R . Kołodziejski Na

okładce:

Złoty pierścionek znaleziony w trumnie księcia Janusza III (fot. M. Bronarski)

342

342 344 345 345


SPIS T R E Ś C I Przedmowa — Andrzej Sołtan

5

PRACE ARCHEOLOGICZNE Włodzimierz Pela, Krypta grobowa ostatnich książąt mazowieckich Katarzyna Meyza, Fajki gliniane z XVII w. i z pierwszej połowy XVIII w.

7 31

Z BADAŃ NAD WARSZAWĄ XIX I XX W. Wiesław Głębocki, Zakład zegarmistrzowski Lilpopów

45

Wiesław Głębocki, Fabryka fortepianów i pianin firmy ,J. Kerntopf i Syn" Beata Meller, U Lourse'a

55 65

Anna Kotońska, Ilustratorzy i drzeworytnicy czasopism ilustrowanych drugiej połowy X I X w. Barbara Rogalska, Pałacyk przy Srebrnej

85 117

Małgorzata Dubrowska, Zakłady brązownicze Krasnosielskiego,Wasilewskiego, Krantza (vel Krańca) i ich odlewy artystyczne

125

Jolanta Niklewska, Modele wychowawcze prywatnych szkół polskich w Warszawie u progu pierwszej wojny światowej Adam Borsuk, Tematyka warszawska w krajowej twórczości Stanisława Bratkowskiego

145 167

NA MARGINESIE PRAC NAD BIBLIOGRAFIĄ WARSZAWY Stanisław Ciepłowski,Vzrs3viana

w kalendarzach warszawskich 1738—1939

179

Stanisław Ciepłowski, Pseudonimy autorów polskich piszących o Warszawie w latach 1795-1944

193

ZBIORY MUZEALNE Jerzy Gromski, Plany Warszawy i mapy okolic Warszawy w zbiorach M u z e u m Historycznego m.st. Warszawy Hanna Szwankowska, Zbiory Komisji Badań Dawnej Warszawy Teresa Krogulec, Nieznane projekty Feliksa Pancera w zbiorach M u z e u m Historycznego m.st. Warszawy Krystyna Lejko, Albumy fotograficzne sprzed pierwszej wojny światowej w zbiorach M u z e u m Historycznego m.st. Warszawy

263 285 301 309

W PRACOWNI KONSERWATORSKIEJ Robert Kołodziejski, Konserwacja obrazu Plac Zamkowy w Warszawie

339

ZE WSPOMNIEŃ MUZEALNYCH Janusz Durko, Lata pięćdziesiąte

347

INDEKS OSÓB SPIS ILUSTRACJI

373

359

Profile for Muzeum Warszawy

Almanach Muzealny tom 1 (1997)  

Almanach Muzealny tom 1 (1997)  

Advertisement