Issuu on Google+

Miesięcznik w języku polskim i angielskim / Monthly magazine in English and Polish

www.migranthome.co.uk

The

Migrant

Issue 3/August 2010 nakład/ 10.000 copies

Free/Bezpłatny

AT HOME

The Sky is the Limit - interview with

Grant Shapps The State Minister for Housing

Nie ma rzeczy niemożliwych Wywiad z Ministrem do spraw mieszkaniowych

Suite G, 19-25 Salisbury Square, Old Hatfield, Herts AL9 5BT tel. 01707 264277 fax. 01707 260473 www.kspsolicitors.com


start

Letter from editor T

his is our third edition if we also count our pilot issue from May 2010. The Migrant at Home received an amazing welcome from the whole community. Our aim from the very beginning was to create a platform of communication for all of us. In the UK, we live in a multicultural society and the experience for all of us is new and sometimes scary. Natives are as surprised with new cultures as we are when we come here and are introduced to theirs. To blend in is not the issue; everybody wants to maintain his or her national identity. It would be naïve to hope that we will eventually be the same, by having individual identities doesn’t mean we can’t be equal. The important thing is to understand how we are different; through that understanding we can create a better society where we will be able live next to each other. You may ask yourself whilst reading this magazine in London or in Stevenage,

(editor@migranthome.co.uk)

director and co-owner

Wojciech Szramowski

(director@migranthome.co.uk)

editorial team

Katarzyna Swiba - journalist Write to Kasia if you would like to publish your story (swiba@migranthome.co.uk)

Marcin Koziol – marketing

(marketing@migranthome.co.uk)

Joanna Wójcicka -photographer (joannaw@migranthome.co.uk)

Emilia Falcone – trainee journalist Wlodzimierz Szymanski - Co-editor

graphic design

Szymon Dubiela

contributors

Monica Cashman - Head of Housing Management Julia Childs Aleksandra Fandrejewska Aleksandra Miksiewicz Nicky Falcone Hertfordshire Police Authority

|

what is happening in a town in Hertfordshire can be an eye opener and help a community group somewhere else in the country. It is learning about those initiatives that is important as it can bring us together. The Migrant at Home is not attached to any organisation and we don’t have access to any funding. We will not publish any views that are to discriminate against anybody based on religion , race, disability or sexual orientation. If you would like to write a sponsored article or place an advert please contact us: editor@migranthome.co.uk and we will send you our Media pack.

table of contents

editor and co-owner

Irena Falcone

why should I be interested in local initiatives from Hertfordshire or Broxbourne or equally the community in Hertfordshire might ask a similar question when reading about migrant problems in Peterborough. The answer is we are living in the same country and although each part of the UK has its own unique problems, multicultural societies all share one common problem; integration. This, in our opinion, can only be achieved through effective communication. Society has become dehumanised, government and non-government organisations are sending out leaflets and publications that resemble a set of instructions to the community, but behind every computer there is a person. In every community we find people that want to do things, want to talk, help and come up with great initiatives. Lots of organisations are making a huge effort to bring the community together. We would like to hear from all of you, because

this month’s feature

4

Interview with Grant Shapps

organisations and institutions Government programs HomeBay

points of view

8

Brand new home

diversity and equality

Throwing stones under your own feet Four walls

law

Cracking down on tenancy cheats!

6

10 12 14

what`s new in the community Celebration The Migrant At Home

points of view from Poland Ideas and potential

points of view

Polish Diaspora chooses Komorowski

The Migrant at home / AUGUST 2010 / www.migranthome.co.uk

16 18 20

law

Volunteering in Hertfordshire

22

organisations and institutions You have to run the businesess

profiles

BBC African Performance winner...

health

The rise of the chilli

history, culture

For where your treasure is

24 26 28 30


start

List od wydawcy T o jest już trzeci numer magazynu The Migrant at Home, jeśli wliczymy pilotażowe wydanie z maja tego roku. Magazyn został przyjęty przez czytelników bardzo ciepło. Od początku naszym celem było stworzenie platformy służącej do porozumiewania i komunikacji. W Wielkiej Brytanii żyjemy w społeczeństwie wielokulturowym, co jest dla nas nowym i momentami przerażającym doświadczeniem. Również dla Brytyjczyków zderzenie ze zwyczajami i kulturą migrantów bywa niejednokrotnie zaskakujące. Nie chodzi o to by wmieszać się; każdy przecież chce zachować swoją tożsamość narodową. Naiwne byłoby myślenie, że któregoś dnia wszyscy staniemy się tacy sami. Jednak zachowując własną odmienność wciąż możemy być sobie równi. Najważniejsze, to zrozumieć w jaki sposób się różnimy, bo dzięki temu możemy stworzyć lepsze społeczeństwo, w którym będziemy żyć obok siebie. Czytelnikom z Londynu czy Stevenage,

może nasunąć się pytanie, dlaczego miałyby ich zainteresować lokalne informacje z Hertfordshire czy Broxbourne. I odwrotnie, emigranci z Hertfordshire mogą zadać to samo pytanie czytając o problemach ludzi z Peterborough. Odpowiedź jest tylko jedna, żyjemy w tym samym kraju i pomimo tego że każdy region Wielkiej Brytanii ma swoje własne problemy, to społeczeństwo wielokulturowe zmaga się z tym samym – z integracją. Naszym zdaniem może być to osiągnięte jedynie poprzez skuteczną komunikację. Wiele wspólnot zostało zdehumanizowanych. Organizacje rządowe i pozarządowe rozsyłają ulotki i rożnego typu publikacje, przypominające instrukcje, ale za każdym komputerem siedzi człowiek. W każdej społeczności znajdujemy ludzi, którzy chcą coś robić, rozmawiać, pomóc i są pełni pomysłów. Chcielibyśmy usłyszeć zdanie każdego z was, ponieważ to co dzieje się w Hertfordshire, być może otworzy oczy i pomoże mieszkańcom innych miast. Ważny jest przepływ informacji

o rożnego rodzaju inicjatywach, gdyż to może zjednoczyć nas wszystkich. The Migrant At Home nie przynależy do żadnej organizacji i nie ma stałego źródła finansowania. Na stronach magazynu nie będzie publikowany żaden materiał dyskryminujący ze względów religijnych, rasowych, niepełnosprawności czy orientacji seksualnej. Chętnych do napisania sponsorowanego artykułu lub zamieszczenia własnej reklamy na łamach naszego pisma prosimy o kontakt z wydawcą: editor@migranthome.co.uk, który przęśle odpowiednie materiały prasowe i marketingowe.

spis treści temat miesiąca

Wywiad z Grantem Shappsem

organizacje i instytucje Programy rządowe HomeBuy

punkt widzenia Całkiem nowy dom

odmienność i równość Cztery kąty i lokator piąty Podnajmujesz? Oszukujesz

prawo

Dużo zależy od potencjału i pomysłu

aktualności Saris and Patatos

5 7 9 11 13 15 17

punkt widzenia z Polski Polonia stawia na Komorowskiego

punkt widzenia

Polonia stawia na Komorowskiego

prawo

Redaktor naczelny i współwłaściciel

19

Irena Falcone

(editor@migranthome.co.uk)

prezes i współwłaściciel

21

Wojciech Szramowski

(director@migranthome.co.uk)

Zespół redakcyjny

Wolontariat w Hertfordshire

organizacje i instytucje

Musisz zarządzać swoją firmą albo...

23

Katarzyna Swiba - dziennikarz napiszcie do Kasi jezeli macie temat na artykul (swiba@migranthome.co.uk)

25

Marcin Koziol – marketing

(marketing@migranthome.co.uk)

Joanna Wójcicka -fotoreporter

profile

Brytyjka laureatką BBC African...

zdrowie

27 29

Triumf chili

historia, kultura

Tam skarb Twój, gdzie serce Twoje

(joannaw@migranthome.co.uk)

Emilia Falcone – dziennikarz Wlodzimierz Szymanski - redaktor techniczny

Projekt graficzny i skład

Szymon Dubiela

31

Dołącz do naszego zespołu! Zapraszamy do współpracy dziennikarzy i specjalistów od marketingu. Chętnych dziennikarzy prosimy o skontaktowanie się drogą mailową pod adresem swiba@migranthome.co.uk, specjalistów od marketingu prosimy o kontakt pod adresem editor@migranthome.co.uk.

Współpracownicy

Monica Cashman - dyrektorka wydziału mieszkaniowego Julia Childs Aleksandra Fandrejewska Aleksandra Miksiewicz Nicky Falcone Hertfordshire Police Authority

The Migrant at home / AUGUST 2010 / www.migranthome.co.uk

|


this month’s feature

The Sky is the Limit

- interview with Grant Shapps

Grant Shapps - Member of Parliament for Welwyn Hatfield, State Minister for Housing is well-known as a hard-working, campaigning, constituency MP who has often led the fight on behalf of his Welwyn Hatfield constituents.

D

by Irena Falcone and Katarzyna Swiba

uring 2008 he helped the modern day Conservative Party follow in the footsteps of Ian MacLeod - who founded homeless charity Crisis in 1967 - by joining David Cameron to launch the Conservative Homelessness Foundation at Crisis HQ in London. The new Foundation will work with the Conservative Party to develop policies aimed at eradicating rough sleeping and addressing the wider issue of homelessness. Grant believes that stability in family life and social structure begins at home and he has become a vocal critic of housing policy over the past ten years which has led to fewer homes of every type being built. IF & KS: There is a popular view that immigration has created an enormous pressure on housing in our country. Migrants are here because they work here, pay taxes, and very often have more than one job. Theoretically, they can afford a mortgage. Yet, with a temporary status in the society because often they just rent a room and don’t own a property, they don’t have confirmation of address, making it impossible to open a bank account and create credit history. Therefore, the chances of getting on the property ladder are very slim. Recently, there have been talks that every citizen should have a bank account. Is this going to help migrants ? That is very interesting actually because it is one of these things that once you have got a bank account, you take it for granted. But of course when you do not have one, and you do not have credit, life is actually quite difficult, you have to operate much more on the cash economy. There are plans to make sure that everybody can get a bank

|

account through the post office, which is a proper bank account with a card that you can use. I think it is a very important problem and it needs addressing. To open a bank account now, after all the terrorism laws you need a passport, utility bills, all the things migrants probably would not have. It is a bit of a

cut down on immigration, in your opinion will this have a negative impact on this sector? First of all, policy on immigration obviously applies to wider issues, going beyond housing or any other individual matter. Among other things, what needs to be considered is how many people live in a country, how many resources you have,

Katarzyna Swiba, Grant Shapps, Irena Falcone

chicken and egg situation – get one thing before you will get another. I think some of the laws that were passed after 9/11 made it very difficult. It used to be quite easy to set up a bank account in this country. The reaction to 9/11 led to a lot of fast tracked national security legislation. I think this led to difficulties for lots of people, who are now excluded from being able to get bank accounts. People are more likely to be marginalised in a society if they don’t have a bank account. There are no instant solutions, but it is a very good thing for you to lobby the government about, and as a government minister you can consider me lobbied on the subject. I.F: The huge wave of immigration in recent years has created a certain boom in the property market. New government has plans to drastically

The Migrant at home / AUGUST 2010 / www.migranthome.co.uk

how crowded the roads are, how many homes you have and there are many more. The buy to let market has changed a lot in itself over the recession in any case. It is not the big investment market that it was. We do not have any plans at all to restrict migration from and within the EU, so Polish readers and many others won’t be affected by any new restrictions at all as far as I am concerned. So, only the immigration from outside the EU would be affected at all. Our intent is to make sure that people who are coming in to this country are coming because they are particularly skilled at jobs that need to be done, rather than having the open door approach. It will be pretty similar to what happens in the US, Australia or many others countries because in some time, individual countries will want to make sure that their immigrations fulfils the needs of the country.

I.F: Does the new government have a specific plan with regards to controlling the immigration ? There is a plan and the plan is simple, the quota system; Parliament sets the number of people from outside the EU that we will be allowed into the country each year, dependent on the economic situation and jobs that need to be filled in the specific area. And it will be a bit like a green card system, you can only come here if you fulfil those criteria. I.F: Would it be right to assume then that the government knows what skilled workers we need and where? Parliament has not done this job yet. It is not down to location. Once people are here, you have got to allow people to move around for work. You cannot say, you can work only in the north-east. That would not be practical. So it is not going to be location specific. We are going to have an independent annual look to what industry needs. It has not happened yet, but it will within the next months, but when it does happen, it will be all presented to parliament and parliament will get to vote on that. There will be proper structure. EU migration by large is not going to change. People from Poland and other EU countries can come over the same as before. It is not going to change. I.F: How are you going to address the shortage of houses on the market? In the few weeks that we have been in, we scrapped house building targets that the government use to set to build homes. They did not work. In this country there are fewer homes being built than in 1924, so this is a big problem. You are from Eastern Europe and you have experienced in the past a government that had this big central plan. (continued on page 6)


temat miesiąca

Nie ma rzeczy niemożliwych - wywiad z Grantem Shappsem Grant dal się poznać jako ciężko pracujący, bardzo aktywny poseł, który często walczył o różne sprawy w imieniu wyborców ze swojego okręgu Welwyn Hatfield.

W

Irena Falcone Katarzyna Swiba

2008 r. pomógł obecnej Partii Konserwatywnej pójść w ślady Iana MacLeoda, który w 1967 stworzył organizację charytatywną Crisis zajmującą się bezdomnymi, i wraz z Davidem Cameronem utworzył Fundację Partii Konserwatywnej na rzecz Bezdomnych (Conservative Homelessness Foundation) w siedzibie Crisis w Londynie. Nowa Fundacja będzie współpracować z Partią Konserwatywną w celu opracowania strategii zmierzających do wyeliminowania problemu spania bezdomnych na ulicy oraz zajęcia się problemem bezdomności w szerszym ujęciu. Z tego względu głośno krytykował politykę mieszkaniową prowadzoną w ostatnich 10 latach, która doprowadziła do zmniejszenia liczby budowanych lokali mieszkaniowych każdego typu. IF & KS: Powszechny jest pogląd, że imigracja spowodowała ogromne problemy mieszkaniowe w Wielkiej Brytanii. Imigranci przyjeżdżają tu, aby pracować, płacą podatki i bardzo często pracują w więcej niż jednym miejscu. Teoretycznie stać ich na wzięcie kredytu hipotecznego. Jednak ze względu na swój tymczasowy status osób, które często tylko wynajmują pokój i nie są właścicielami mieszkania, nie posiadają oni potwierdzenia adresu, co uniemożliwia im otworzenie rachunku bankowego i uzyskanie historii kredytowej. Mają zatem niewielkie szanse na poprawę swojej sytuacji mieszkaniowej. W ostatnim czasie mówi się, że każdy obywatel powinien mieć konto bankowe. Czy to pomoże

imigrantom? To bardzo ciekawa kwestia, gdyż jest to jedna z rzeczy, które uznajemy za oczywiste, gdy posiadamy konto w banku. Jeżeli jednak go nie masz i nie możesz wziąć kredytu, życie jest dość trudne i musisz się w większym stopniu posługiwać gotówką. Istnieją plany stworzenia wszystkim możliwości otwarcia rachunku bankowego w urzędzie pocztowym. Byłby to normalny rachunek bankowy z przypisaną do niego kartą płatniczą. Jest to bardzo ważny problem, który wymaga rozwiązania. Obecnie, po wprowadzeniu przepisów mających na celu walkę z terroryzmem, otwarcie rachunku bankowego wymaga przedstawienia paszportu, rachunków za media, czyli tego, czego imigranci zazwyczaj nie posiadają. Jest to błędne koło, gdyż aby uzyskać jedno musisz wcześniej zdobyć coś innego. Uważam, że niektóre regulacje prawne wprowadzone po zamachach z 11 września 2001 r. znacznie utrudniają sytuację. Kiedyś otwarcie rachunku bankowego w tym kraju było dość proste. Po zamachach z 11 września szybko wprowadzono szereg ustaw mających na celu ochronę bezpieczeństwa narodowego. Spowodowało to problemy dla wielu ludzi, którzy nie mają w tej chwili możliwości otworzenia konta w banku. Osoby nie posiadające konta w banku są w większym stopniu zagrożone marginalizacją w społeczeństwie. Nie istnieją rozwiązania błyskawiczne, ale w tej sprawie warto wywierać nacisk na rząd. Mogą państwo uznać, że jako minister rządu zostałem już do tego przekonany. I.F: Ogromny napływ imigrantów w ostatnich latach spowodował pewnego rodzaju

boom na rynku nieruchomości. Nowy rząd planuje drastycznie ograniczyć imigrację. Czy Pana zdaniem wpłynie to negatywnie na ten sektor? Po pierwsze, polityka imigracyjna dotyczy oczywiście szerszego problemu, wykraczającego poza kwestie mieszkaniowe czy jakiekolwiek inne. Należy m.in. wziąć pod uwagę liczbę ludności kraju, posiadane zasoby, natężenie ruchu drogowego, liczbę dostępnych lokali mieszkaniowych i wiele innych aspektów. Rynek nieruchomości kupowanych na wynajem bardzo się zmienił w okresie kryzysu. Nie jest to już jak dawniej duży rynek inwestycyjny. Nie planujemy ograniczania imigracji z innych państw UE, a zatem ewentualne ograniczenia nie dotkną w żaden sposób polskich czytelników i wielu innych osób. Będą one dotyczyły wyłącznie imigracji z państw spoza UE. Chcemy, aby osoby przybywające do naszego kraju przyjeżdżały tu, gdyż posiadają pożądane umiejętności zawodowe. Nie chcemy stosować polityki otwartych drzwi. Podobną strategię stosują Stany Zjednoczone, Australia i wiele innych państw, ponieważ poszczególne kraje chcą, aby imigracja odpowiadała na ich potrzeby. I.F: Czy nowy rząd ma konkretny plan dotyczący kontrolowania imigracji? Mamy prosty plan, a mianowicie system kwot. Parlament będzie określał liczbę osób spoza UE, które uzyskają pozwolenie na przyjazd do naszego kraju w danym roku, w zależności od sytuacji gospodarczej i wolnych miejsc pracy w określonych regionach. Będzie to system zbliżony do systemu zielonej karty, tzn. imigracja będzie możliwa tylko po spełnieniu określonych

kryteriów. I.F: Czy można zakładać, że rząd wie jakich pracowników potrzebujemy i gdzie są oni potrzebni? Parlament jeszcze nie zajął się tą kwestią. Nie chodzi o lokalizację. Gdy imigranci już tu będą, trzeba im pozwolić na migrowanie za pracą. Nie można powiedzieć nikomu: możesz pracować tylko na północnym wschodzie. Nie jest to wykonalne. Nie będzie to zatem uzależnione od lokalizacji. Co roku będziemy w sposób niezależny oceniać potrzeby przemysłu. Taka ocena nie była jeszcze przeprowadzana, ale odbędzie się w najbliższych miesiącach. Po dokonaniu oceny zostanie ona zaprezentowana parlamentowi, który będzie głosował w tej sprawie. Będzie się to odbywało w uporządkowany sposób. Imigracja z UE nie zmieni się zasadniczo. I.F: Jakie kroki zamierzacie podjąć, aby rozwiązać problem deficytu domów na rynku? W ciągu kilku tygodni naszych rządów zrezygnowaliśmy z wyznaczanych kiedyś przez rząd celów w postaci liczby lokali mieszkaniowych, które mają zostać wybudowane. Ta metoda się nie sprawdziła. Obecnie buduje się mniej domów i mieszkań niż w 1924 r., a więc jest to poważny problem. Pochodzą panie z Europy Wschodniej, gdzie w przeszłości miały panie okazję zetknąć się z rządami, które działały według scentralizowanego planu. Nasz ostatni rząd również miał plan centralny i poniósł porażkę. Nie zamierzamy podążać jego śladem. Chcemy wprowadzić silne bodźce finansowe sprzyjające budowie większej liczby domów i mieszkań (ciag dalszy na stronie 7)

The Migrant at home / AUGUST 2010 / www.migranthome.co.uk

|


organisations and institutions Our last government had the central plan and it failed. So we are not going to do the same thing. We are going to introduce very powerful financial incentives to build more homes. So if Welwyn Hatfield build homes, in the future it is going to get money from central government, council tax matching amount for six years. This means that building homes in Hatfield will generate money for example to sort out the town centre, which would be fantastic. We are really trying to link it together by creating incentives and I think by doing those sort of things we will get more homes over all and that will solve a problem for people who want to go and buy houses. So if Welwyn Hatfield builds homes, in the future it is going to get money from central government, council tax matching amount for six years. This means that building homes in Hatfield will generate money for example

to sort out the town centre, which would be fantastic. We are really trying to link it together by creating incentives and I think by doing those sort of things we will get more homes and that will solve a problem for people who want to go and buy houses. I.F.: Where are we going to build those houses ? For example: Welwyn Garden City is surrounded by a green belt? Our plans are not affecting the green belt. As an example, in Hatfield where the aerospace site used to be, is now Hertfordshire university and a gym with quite a lot of space available to build several thousand more homes without significantly infringing on the green belt straight away. K.S: What is your opinion about Social Home Buy Schemes? I am reviewing all of the schemes at the moment. We have not made any announce-

ment since we took over. All the schemes are under review. The HomeBuy Direct is very popular, the other two have not really worked that well I think. I am looking at it actively at the moment. I.F: What would be your message to the EU migrants coming to the UK about the availability of housing here? Housing is very tight across the economy particularly in the south of the country. But actually in the other parts of the country it is not particularly tight at all. I have been in the north-west, north east and in Scotland, where they actively want and need a bigger population. If you come to London or the south-east, you feel like the housing pressure is very big, but if you go to somewhere like Lancashire you find empty streets. The interesting thing is that a lot of migrant Poles have gone

to Scotland probably because it is easier to get properties. You find that the housing situation is much easier in other parts of the country. But my personal message to migrants is that lots of people that I have met who are immigrants are the hardest working people that I have come across. I am from a Polish migrant family myself, third generation. I am very proud to be a government minister now. Probably I am the first generation in my family who would ever had considered going into public life. Sometimes when you first come into the country you think “all that is to do with somebody else”. And you do not get involved in it. So probably it is taking three generations, like me, to come along. I would like to say to everyone the sky is the limit. Britain is a great country and there are a lot of opportunities for people to contribute to society.

Government programs HomeBuy In the UK there are government programs that help residents of the UK to acquire their own house. The aim is to provide preferential credit terms of purchase and different ways of purchasing freehold property. The HomeBuy program is designed for people who without such help could never afford to buy a property.

T

Katarzyna Swiba

he HomeBuy scheme can be used in three ways: HomeBuy Direct – this program is designed for people who are buying a house for the first time. You can get a mortgage in the bank but you can also get a loan from HomeBuy Direct. This loan is given on preferential terms. For the first five years it is interest-free, and thereafter on a low-interest. Saret Ownership also known as New Build HomeBuy – this applies if you can’t afford to buy the whole house but only a part of it (at least 25 percent.), and the owner of the property, in this case, cooperative housing (Housing Association), agrees that for the remaining % you are paying rent. If in future you can afford to buy more of your house, you can buy another share until you own the whole property. In this case you can choose the

|

The Migrant at home / AUGUST 2010 / www.migranthome.co.uk

property you want to buy, the only condition is that it has to be newly built. Social HomeBuy - designed for people who rent a house, but do not have the rights under the Right to Buy or Right to Acquire and cannot afford to buy a home. This program gives them a significant discount on the property, allowing them to acquire all or part of the estate where they live (eg, 45 percent.) and repay it on preferential terms. For the remaining part they pay rent. In this case, you can only buy a house that you are already occupying as a tenant (this does not apply to private tenants). In the last two cases your credit ratings will determine what % of the property you will be able to buy and pay a mortgage for.

For more information about help available under HomeBuy go on the websites: http://www.homebuy.co.uk/ http://www.direct.gov.uk/en/HomeAndCommunity/BuyingAndSellingYourHome/HomeBuyingSchemes/ DG_4001347 http://www.communities.gov. uk/housing/buyingselling/ownershipschemes/ homebuy/ To apply for any of these programs go on the website below. You will find all the agencies that take part in it http://www.homebuy.co.uk/


organizacje i instytucje Jeśli samorząd okręgu Welwyn Hatfield będzie budował domy i mieszkania, dostanie w przyszłości środki od rządu centralnego w wysokości odpowiadającej wpływom z podatku od nieruchomości pobieranego przez władze lokalne w okresie sześciu lat. Oznacza to, że budowa domów i mieszkań w Hatfield będzie generowała środki pieniężne np. na uporządkowanie centrum miasta, co byłoby wspaniałe. Naprawdę próbujemy połączyć to wszystko poprzez tworzenie odpowiednich bodźców. Myślę, że dzięki takim działaniom uda nam się uzyskać więcej domów i mieszkań, co rozwiąże problemy osób, które chcą je kupić. I.F: Gdzie powstaną te domy? Na przykład: miastoogród Welwyn Garden City otacza strefa zieleni?

Nasze plany nie dotyczą strefy zieleni. Na przykład w Hatfield, na terenie dawnej fabryki samolotów, mieści się obecnie uniwersytet Hertfordshire i hala sportowa. Jest jeszcze całkiem dużo niezagospodarowanego terenu, na którym można wybudować kilka tysięcy domów i mieszkań, nie naruszając znacząco strefy zieleni. K.S: Jakie jest Pana zdanie na temat programów Social Home Buy? Obecnie dokonuję przeglądów wszystkich programów. Po przejęciu rządów nie zajęliśmy jeszcze w tej sprawie stanowiska. Weryfikujemy wszystkie te programy. Program HomeBuy Direct jest bardzo popularny, ale pozostałe dwa nie działają równie dobrze. Obecnie uważnie przyglądam się tej sprawie. I.F: Jakie informacje na temat dostępności lokali mieszkanio-

wych chciałby Pan przekazać imigrantom z UE przyjeżdżającym do Wielkiej Brytanii? Liczba dostępnych mieszkań i domów jest bardzo ograniczona, zwłaszcza na południu kraju. Jednak w innych regionach kraju sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Byłem na północnym zachodzie, północnym wschodzie i w Szkocji, gdzie zwiększenie liczby mieszkańców jest pożądane i potrzebne. Przyjeżdżając do Londynu lub na południowy wschód można odnieść wrażenie, że liczba dostępnych lokali mieszkaniowych jest bardzo mała, ale w innych regionach, np. Lancashire, można zobaczyć niezamieszkałe ulice. Co ciekawe, wielu imigrantów z Polski osiedliło się w Szkocji, prawdopodobnie ze względu na większą dostępność nieruchomości. Sytuacja mieszkaniowa jest dużo lep-

sza w innych regionach kraju. Chciałbym powiedzieć imigrantom, że wielu z nich to najciężej pracujący ludzie, jakich spotkałem w całym moim życiu. Sam pochodzę z rodziny polskich imigrantów, w trzecim pokoleniu. Jestem bardzo dumny, że mogę pełnić funkcję ministra w rządzie Wielkiej Brytanii. Stanowię prawdopodobnie pierwsze pokolenie mojej rodziny, które w ogóle brało pod uwagę zajęcie się polityką. Przyjeżdżając do jakiegoś kraju po raz pierwszy czasami myślimy „to nie moja sprawa”. I nie angażujemy się. Prawdopodobnie decyzja o zaangażowaniu się w politykę zajmuje trzy pokolenia, jak w moim przypadku. Chciałbym powiedzieć wszystkim, że nie ma rzeczy niemożliwych. Wielka Brytania to wspaniały kraj, oferujący wiele możliwości działania na rzecz wspólnego dobra.

Programy rządowe HomeBuy W Wielkiej Brytanii istnieją programy rządowe, które pomagają mieszkańcom UK nabyć własny dom. Pomoc polega na udostępnieniu preferencyjnych warunków kredytowania części zakupu i różnych formach nabywania nieruchomości. Program HomeBuy jest przeznaczony dla osób, które bez takiej pomocy nie mogłyby nigdy sobie pozwolić na zakup nieruchomości.

Z

Katarzyna Swiba

programu HomeBuy można skorzystać na trzy sposoby: HomeBuy Direct – przeznaczony jest dla osób, które po raz pierwszy kupują dom. Polega on na tym, że jeśli staramy się o kredyt hipoteczny w banku i brakuje nam danej kwoty do jego otrzymania, możemy aplikować o pożyczkę brakującej nam kwoty z tytułu programu HomeBuy Direct. Pożyczka ta jest na preferencyjnych warunkach. Przez pierwsze 5 lat jest nieoprocentowana, a potem raty są niskooprocentowane. Schared Ownership zwany także New Build HomeBuy – to sytuacja kiedy nie stać nas na zakup całego domu, a tylko jego część (min. 25 proc.), a właściciel mieszkania, w tym przypadku spółdzielnia mieszkaniowa (housing association), zgadza się byśmy za pozostałą część płacili czynsz. Jeśli w przyszłości będzie nas na to stać, możemy wykupić pozostałą część. W tym przypadku możemy sobie wybrać nieruchomość, którą chcemy nabyć. Jedynym warunkiem jest, że będzie ona nowo wybudowana. Social HomeBuy – przeznaczony dla osób, które wynajmują mieszkania socjalne, ale nie mają praw z tytułu Right to Buy

lub Right to Acquire i nie stać ich na zakup domu. Program ten daje im znaczną zniżkę na nieruchomość, pozwala im nabyć całość lub część nieruchomości, w której mieszkają (np. 45 proc.) i spłacać ją na preferencyjnych warunkach. Za pozostałą część, na którą ich stać, płacą wynajem. W tym przypadku nie możemy sobie wybrać dowolnej nieruchomości, kupujemy dom, którego jesteśmy lokatorami. W dwóch ostatnich przypadkach to w jakiej części będziemy właścicielami swojego domu, zależy od naszej zdolności kredytowej. Więcej informacji na temat tego kto może otrzymać pomoc w zakresie HomeBuy można znaleźć na stronach: http://www.homebuy.co.uk/ http://www.direct.gov.uk/en/HomeAndCommunity/BuyingAndSellingYourHome/ HomeBuyingSchemes/DG_4001347 http://www.communities.gov.uk/housing/buyingselling/ownershipschemes/homebuy/ Aby móc aplikować na któryś z tych programów, należy zgłosić się do agencji pośredniczącej w załatwianiu formalności. Lista agencji znajduje się na stronie http:// www.homebuy.co.uk/ The Migrant at home / AUGUST 2010 / www.migranthome.co.uk

|


points of view

Brand new home For migrants ‘home’ is a metaphor. It is a compilation of memories, emotions and experiences. Although they are physically ‘here’, emotionally they are still ‘there’. The ‘home’ is deconstructed on departure from their homeland and then constantly reconstructed as the migrant life progresses in a new country. Irena Falcone

I

mmigrants are all too often seen as a problem, unwanted individuals on the national landscape. Yet Britain, and especially London, has been a magnet for immigrants for hundreds of years. Economic opportunity and, until the twentieth century, an open door policy towards newcomers, were playing a major role in this situation. Although the twentieth century has seen a gradual closing of that open door, migration is still happening. Immigrants are still looking to make their homes and future in Britain.

Metaphorical home

Home is about belonging, about being rooted, having a focal point, about hope in returning. It exists for a very long time in the memory, which is inevitably coloured. That memory is continuously manipulated in order to create the new home and to create the new identity. This home building process, building a new home abroad, is an opportunity for rediscovering and reinventing yourself as well as re-rooting. What migrants leave behind is, after a while, just a myth, a distorted memory and often what they find on return, when they visit their homeland is that home as they remember it, no longer exists, both it and they have changed. Lots of children of migrants that were born in a different country report having been disillusioned by what they found on returning to their parents ‘home’. What they have been told by them has nothing to do with the reality. The stories they heard are memories tinted with the need of holding on to their identity, glorification of the ‘home’ that they have left behind. Erasing nearly all of what made them leave in the first place and recreating the imaginary ‘perfect home’ on a different land, holding on to all traditions and culture that they view as a representation of who they are here. What are some of the tools that are used to achieve this, to recreate ‘home’ as they want to remember it?

Language

Language is a base of interaction and creates a platform of communication both in the public and private lives. However, as we all know, it can also be a barrier and alienate outsiders unable to communicate in the language of the receiving society. The language builds two worlds: inside and outside. Outside, it is all that is alien and freighting; inside is known, warm, and secure. For

|

many migrants holding on to this separation through language is a way of holding on to their dream of returning ‘home’. There is no need to learn the outside language, as it is a temporary situation. For some of the migrants that are not so well educated in the first place, learning a new language when they hardly have any education is an enormous and overwhelming task. Lots of the migrants, especially initially, treat their language as a foundation for their new homes in an alien society. But eventually when the hope of returning ‘home’ fades away, children are born, the need and necessity of learning the outside language is obvious and becomes urgent. Eventually the necessity reverses, teaching your own children your ‘home’ language is set as a priority, and the outside becomes an inside world. Also the fear is different, it is about separation of identities between the generation that come over here and the new one - your own children as they are now at ‘home’ in what was your alien environment.

Food

Food is one of the most powerful activators of memory. We all experience when a smell or taste of a certain food brings back memories of childhood. Newly arrived immigrants very often seek to reproduce the diets from ‘home’. For example, for Polish people Bigos is a stew made of cabbage and sausages, and reminds them of eating it in their childhood homes. The demand by migrant communities for the

The Migrant at home / AUGUST 2010 / www.migranthome.co.uk

traditional foods from home has encouraged the opening of retail outlets and it has at the same time created economic opportunities for immigrant entrepreneurs. But what is inevitable is the food fusion, for immigrants it is another world for compromise, combining what they want with what is available.

Home is where your roots are

It seems that irrespective of time and place immigrants have employed language, diet and religion to construct their home. But their old ‘home’ is only a snapshot in time, a captured life in memory but the reality is different. Our century brought television, radio, audio- video equipment, internet, mobile phones, therefore we can follow changes at ‘home’ and keep in touch on a daily basis with our families. The ‘home’ left behind is more real yet more distant. By witnessing those changes within, and back at home, and not participating in those changes ‘the old home’ becomes foreign. For a migrant, what he could take with him were those metaphorical roots; religion, language and food, and it is his image of the home that he is trying to rebuild in this new landscape. As for the roots, with time the weak ones go and the new ones are created, and are imbedded strongly into a new landscape. And once everything is in place there is only one-way forward and it is to blend into the landscape by bringing an exotic and beautiful element to it - a brand new ‘home’.


punkt widzenia

Całkiem nowy dom Dla imigrantów „dom” jest metaforą. Jest to zbiór wspomnień, uczuć i doświadczeń. Pomimo tego, że są tutaj fizycznie, to emocjonalnie są nadal „tam”. Ich „dom” zostaje „rozebrany” w chwili wyjazdu z ojczyzny, a następnie w sposób ciągły odbudowywany i zmieniany, wraz z rozwojem życia na emigracji. I tak jak zmienia się i rozwija to życie, tak samo zmienia się i rozwija ich „nowy dom”.

Z

Irena Falcone

byt często imigranci są postrzegani jako problem, osoby niechciane w narodowym krajobrazie społecznym. A jednak Wielka Brytania, a zwłaszcza Londyn, od lat przyciąga imigrantów jak magnes. Rozwój gospodarczy i, do XX wieku, polityka otwartych drzwi wobec przybyszów, przyczyniła sie do zaistnienia tej sytuacji. Mimo, że w XX wieku obserwuje się stopniowe zamykanie tych drzwi, migracja nadal trwa.

Metaforyczny dom

Pojecie „domu” dla migranta jest poczuciem przynależności, zakorzenienia się, posiadania punktu odniesienia, ale jest również nadzieją na powrót. Ten „dom” istnieje przez bardzo długi czas w ich pamięci, stając się coraz bardziej kolorowym. Wspomnienia są ciągle manipulowane, w celu stworzenia nowego domu i nowej tożsamości. Ten proces budowy domu, nowego domu za granicą, jest okazją do ponownego odkrycia i stworzenia nowego ja, umożliwiającego ponowne zakorzenienie. To co imigranci zostawiają poza sobą, bardzo szybko staje się po prostu mitem, zniekształconym wspomnieniem i często po powrocie, gdy odwiedzają ojczyznę, zdają sobie sprawę, że dom jaki pamiętają, już nie istnieje. Zarówno on, jak i oni zmienili się. Często dzieci imigrantów, które urodziły się w innym kraju, opowiadają o rozczarowaniu tym, co zastali po powrocie do „domu” rodziców. To co im opowiadano nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Wspomnienia te były

ubarwione potrzebą posiadania tożsamości, gloryfikacją rodzinnego domu. Gloryfikacja ta polegała przede wszystkim na wymazywaniu z pamięci prawie wszystkiego, co zmusiło ich do wyjazdu i odtworzeniem iluzorycznego, perfekcyjnego „domu” w innym kraju. Przestrzeganie wszystkich zasad tradycji i kultury, które uznali za reprezentacje tego, kim są tutaj. Jakie są niektóre z narzędzi, które służą do osiągnięcia tego, aby odtworzyć „dom”, który imigranci chcą pamiętać?

Język

Język jest podstawą interakcji i tworzy platformę komunikacji zarówno w życiu prywatnym, jak i publicznym. Jednakże, jak wszyscy wiemy, może on również być barierą i odizolować przybyszów niezdolnych do porozumiewania się w języku danego społeczeństwa. Język buduje dwa światy: wewnętrzny i zewnętrzny. Na zewnątrz jest wszystko, co obce i przerażające, wewnątrz jest znane, ciepłe i bezpieczne. Dla wielu imigrantów trzymanie się tej językowej separacji jest trzymaniem się marzenia o powrocie. Nie ma potrzeby uczenia się zewnętrznego języka, ponieważ jest to sytuacja tymczasowa. Dla niektórych, niezbyt dobrze wykształconych imigrantów, uczenie się nowego języka jest ogromnym i przytłaczającym zadaniem. Wielu imigrantów, szczególnie na początku, traktuje język ojczysty jako fundament, na którym buduje nowy dom w obcym społeczeństwie. Ale w końcu, gdy zanika nadzieja na powrót, gdy rodzą się dzieci, potrzeba i konieczność uczenia się zewnętrznego języka,

staje się oczywistą i pilną. A potem sytuacja się odwraca, priorytetem staję się nauczanie swoich dzieci ojczystego języka, a świat zewnętrzny staje się światem wewnętrznym. Obawy też się zmieniają. Polegają one na różnicy pomiędzy tożsamością osób, które się tu przeniosły, a dzieci, które się tu wychowały. Teraz dzieci czują się „w domu” w otoczeniu, które było i jest dla ich rodziców obcym.

Jedzenie

Żywność jest jednym z najpotężniejszych aktywatorów pamięci. Wiemy jak zapach lub smak niektórych pokarmów przywraca wspomnienia z dzieciństwa. Nowo przybyli imigranci bardzo często starają się odtworzyć „domowe” przyzwyczajenia żywieniowe. Przykładem tego jest polski bigos – gulasz z kapusty i kiełbasy, który przypomina im jedzenie z domu, w którym dorastali. Popyt na tradycyjne domowe jedzenie zachęca do otwierania sklepów z regionalną żywnością, tworząc możliwości gospodarcze dla przedsiębiorczych imigrantów. Tradycyjna kuchnia ulega modyfikacji. Połączenie żywności jest nieuniknione, jest to kolejny świat kompromisów, łączący to czego chcą z tym, co jest dostępne.

Dom jest tam, gdzie są twoje korzenie

Wydaje się, że niezależnie od czasu i miejsca, imigranci wykorzystują język, żywność i religię, aby zbudować „nowy dom”. Ich „stary dom” jest tylko fotografią, klatką filmową zatrzymaną w czasie. Życiem, schwytanym w pamięci. Ale rzeczywistość jest inna. W XXI wieku korzystamy z telewizji, radia, Internetu, telefonów komórkowych, dzięki czemu możemy na co dzień mieć kontakt z rodziną, śledzić postępy naszego kraju. Pozostawiony „dom” jest bardziej realny i przez to jeszcze bardziej odległy. Widząc jak się zmienia, widząc co nas omija, a nie biorąc udziału w tych zmianach, „stary dom” staje się obcy. Dla imigranta wszystkim, co można było zabrać ze sobą były to metaforyczne korzenie oraz religia, język i żywność. I to jest wizerunek domu, który starają się odbudować w nowym krajobrazie. Z czasem słabe korzenie obumierają i tworzone są nowe, osadzone w nowym otoczeniu. I ta kompilacja starego z nowym wnosi egzotyczny i piękny element, całkiem nową jakość, tożsamość, wielokulturowość – całkiem nowy dom.

The Migrant at home / AUGUST 2010 / www.migranthome.co.uk

|


diversity and equality

Throwing stones under your own feet Some of the migrants from Poland have difficulties in finding their way amongst the UK’s diverse and rich society. Professor Ana Giza Vice Dean of the department of sociology and philosophy at Warsaw University is of the opinion that this situation has more to do with lack of confidence resulting from their upbringing, creating low self-esteem. Aleksandra Fandrejewska

I

Journalist ,,Rzeczpospolita” national newspaper Poland

n addition to this – accordingly to prof. Anna Giza – in the last twenty years the gap in society has been widening. Local governments don’t have a housing program in place to help close this gap. Because of this many Polish people can’t deal with situations related to settling down in multicultural communities and a new way of life abroad. AF (Aleksandra Fandrejewska): Why is it that Poles sometimes can’t cope in ethnically diverse communities? Do you think this stems from Catholic upbringing, or maybe from the fact that the country was hermetically closed from the influx of people coming from abroad during the communist era? Prof.AG (Anna Giza): Polish people are in principle, very tolerant in my opinion. The difficulties that they are experiencing in ethically diverse communities apply only to people who have a distorted set of values. Therefore, even if they would try, they would not be able to behave differently. They have been brought up in certain way, and they have a particular way of thinking which is very concrete. This distorted behaviour has nothing to do with the religion that they have been brought up in, or the Totalitarian system of the past, but is actually clearly linked to the way that we interact within a group. In Poland for generations, we did not change our system of education and recently, in addition to this, a gap in society has become bigger because of a difference in wealth and financial status. At school, teachers very often repeat ‘Not everybody can achieve A*’s’ this simply translates that somebody can be better only if somebody else is worse. Polish schools do not have a system of praise, it only points out the divisions and shames students. AF: Does this situation also occur at home? Prof AG: Yes, I would say so. We are always looking for the guilty party, if there is a problem, rather than a solution. The most common mistake in Polish families is comparing one child to the other, and saying ‘you should be like your sibling’. For example, Kasia constantly hears at home ‘you

10 |

never finish your food, but your sister, Malgosia, always eats everything’ this is obviously not the right approach to tackling the problem. A much easier approach would be to implement some kind of rule, like not putting too much food on the plate, and simply taking more if it is wanted. Similarly at school, if somebody has problems with spelling, there would be a need to recognise that there is a problem and helping that child, instead of just telling him that he is useless. This type of negative criticism is commonly viewed as a motivational skill, but obviously it is not. Rather than focusing on the good points of a person, a person is shamed for their weaknesses. It is an enormous weight that one has to carry into adult life, and it is nearly impossible to leave it behind. AF: In what way does the financial gap in the society have an effect on people? This gap exists in every society. Prof AG: Yes, but regardless of the divisions in society, they have places where they can meet and interact. Here, especially in big cities, some estates are much run down because the better off and educated people do not want to live there. On top of this, the local government don’t have any housing initiatives in place. In other countries, this problem has been recognised and addressed, by trying to build communities with a fair social mix. People that are on benefits are not gathered in council estates, the local government is trying to house people in neighbourhoods where people have jobs and a regular routine in their lives. Therefore, they are better equipped to deal with problems and they are more organised in their lives. Creating this kind of mixed community is a method of helping people who are socially challenged to follow the examples of their neighbours. The problem in the rural areas of Poland, villages were run by communist agriculture associations which came to a finish at the end of the eighties, there is already a third generation of people who are unemployed. Try to imagine blocks of flats in the middle of nowhere, where nobody has a job and only basic education.

The Migrant at home / AUGUST 2010 / www.migranthome.co.uk

During communism, in those places, there was a fair mixture of people with different skills and educational backgrounds, but now they have all left. So what we have in Poland are estates and even whole villages, where every single occupant is on the social margin with no job and no education. There are no attempts from the government to change this situation, a lack of understanding from the local authorities, that this type of situation creates segregation in society. There is a tendency to follow short sighted economical gains, by building wealthy estates surrounded by high fencing and gates, next to the poorer communities. No attempts are made to create mixed communities. We still don’t know how to appreciate and quantify certain aspects of life and as a result we isolate our community rather than integrate it. There is a minimal understanding of equality and diversity in a society and the necessity of creating communities based on this principle. We don’t yet have many leaders who recognise this situation as being a problem and the necessity of creating a diverse and equal society. Polish people are leaving behind this type of community when they go abroad.


odmienność i równość

Przykładamy sobie na każdym kroku fot. Joanna Wójcicka

Część migrantów z Polski ma problemy z odnalezieniem się w różnorodnym i bogatym społeczeństwie. Prof. Anna Giza, prodziekan Wydziału Filozofii i Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego uważa, że to zagubienie wynika z braku pewności siebie związanego przede wszystkim z wychowaniem życia. Aleksandra Fandrejewska

D

dziennikarka “Rzeczpospolita”

odatkowo – zdaniem socjologa – w Polsce ostatnich dwudziestu lat pogłębiają się procesy segregacji materialnej, a władze samorządowe i rządowe nie prowadzą polityki społecznej ani mieszkaniowej, która by temu zaradziła. Część Polaków nie umie sobie więc radzić w sytuacji, gdzie spotyka wiele kultur i sposobów AF: (Aleksandra Fandrejewska_: Jak to się dzieje, że Polacy niekiedy nie radzą sobie w społecznościach, gdzie mieszka wiele mniejszości narodowych, czy różnych poglądów? Czy to wynika z katolickiego wychowania, a może z dość hermetycznego zamknięcia związanego z czasami socjalizmu? Prof.AG (Anna Giza): Takiego zamknięcia nie wiązałabym z brakiem tolerancji, bo ideowo czy intelektualnie Polacy są tolerancyjni. To zamknięcie wynika z nieporadności ludzi o głęboko zaburzonej wartości. Nawet gdybyśmy chcieli, nie umielibyśmy inaczej się zachowywać. Tak są nauczeni, takie mają przyzwyczajenia i sposób myślenia. Ta zaburzona wartość mniej ma wspólnego z religią, totalitaryzmem, a więcej z naszym obcowaniem w grupie. W Polsce od wielu pokoleń nie zmienia się model edukacji, a dodatkowo w ostatnich latach pogłębiają się różnice materialne i segregacje materialne. W szkole nauczyciele często powtarzają „nie wszyscy mogą mieć piątki”. A to oznacza, że ktoś może być dobry tylko dlatego, że inni są gorsi. Polska szkoła nie umie nagradzać, ona nie uczy rozwiązywania problemów, tylko wskazuje na różnice, dzieli, zawstydza. AF: Podobnie dzieje się w domach? Prof.AG: Tak, my wciąż szukamy winnych, nie staramy się pokazać problemu. A w rodzinach najczęstszym błędem, jaki się popełnia, jest stawianie jednego dziecka za wzór drugiemu. Na przykład Kasia słyszy: wciąż zostawiasz jedzenie na talerzu, a Małgosia wszystko zjada. Takie mówienie nie pomaga w rozwiązaniu problemu. Znacznie prostsze byłoby wprowadzenie zasady: nie musimy nakładać dużo jedzenia na talerz, zawsze możemy sobie dołożyć. Podobnie w szkole, gdy ktoś robi błędy ortograficzne, to trzeba powiedzieć „są błędy, musimy to naprawić”, a nie „jesteś beznadziejny”.

Uczniów, członków rodziny motywuje się negatywnie, zamiast szukać ich dobrych stron, to się ich zawstydza. To bardzo poważny bagaż, z którym trudno się rozstać. AF: A na czym polega segregacja materialna? Przecież podziały istnieją w każdym społeczeństwie? Prof.AG: Tak, ale oprócz podziałów istnieją też miejsca, gdzie ludzie się mogą spotykać, gdzie się mieszają. A u nas, szczególnie w wielkich miastach, niektóre dzielnice upadają, bo bardziej zamożni czy wykształceniu ludzie z nich uciekają. Na to nakłada się brak polityki mieszkaniowej samorządów lokalnych. W innych krajach dąży się do tego, by w najbliższym sąsiedztwie powstawał zrównoważony miks społeczny. Osób, które korzystają z pomocy społecznej, nie koszaruje się w blokach socjalnych, nie robi się slumsów, tylko się ich stara osadzać wśród innych, takich którzy nie mają problemów socjalnych, chodzą do pracy, uczą się, mają codzienny rytm dnia zbudowany wokół codziennych powinności. Umieją więc radzić sobie z problemami, są mniej lub bardziej obowiązkowi, systematyczni. Stworzenie takiego miksu społecznego to jest też sposób na wydobycie ludzi z kłopotów socjalnych, bo przecież ważne są wzory jakie obserwują, nastroje, zachowanie sąsiadów. To czy pracują, dbają o najbliższą okolicę czy nie.

Kłopot z polskimi wioskami po PGR (socjalistycznymi spółdzielniami rolnymi, które rozwiązano pod koniec lat osiemdziesiątych) polega na tym, że mieszka tam już trzecie pokolenie ludzi bezrobotnych. I w środku pól stoi kilka niskich bloków i prawie nikt nie pracuje, większość ma tylko podstawowe wykształcenie. A przecież w PGR mieszkali i pracowali też ludzie ze średnim technicznym wykształceniem. Ale oni stamtąd wyjechali. Mamy więc takie dzielnice, wioski czy ulice, gdzie mieszkają w większości osoby z problemami socjalnymi, materialnymi. A władze nie starają się tej sytuacji zmienić. Urzędy czy samorządy lokalne nie mają świadomości tego co robią, że kreują taką politykę segregacji materialnej, mieszkaniowej. Kierują się tylko pozornym rachunkiem ekonomicznym. Wydaje im się, że bardziej efektywne jest wybudowanie osobnego „eleganckiego” i strzeżonego osiedla mieszkaniowego gdzieś obok, niż próba stworzenia wspólnoty. Wciąż nie umiemy ani liczyć ani doceniać czynników jakości życia. I w ten sposób różnorodność jest tu segmentowana i izolowana, a nie mieszana. Nie ma przestrzeni, ani animatorów, którzy by pomagali radzić sobie z różnorodnością. I to są przyzwyczajenia: domowe, szkolne i materialne, z jakimi ludzie wyjeżdżają zagranicę.

The Migrant at home / AUGUST 2010 / www.migranthome.co.uk

| 11


diversity and equality

Four walls - nothing less and nothing more When I entered the house that I was supposed to occupy after my arrival to the UK, I cried. I did not stop crying for one hour, as I could not imagine living like this with my 6 month old son- Ola reminisced. Irena Falcone Aleksandra Miksiewicz Małgorzata Początek Ktarzyna Swiba

F

irst experiences of the housing conditions for immigrants were often, very shocking. Houses in multiple occupations, where people sleep on floors among the walls covered in mould and bathrooms without heating, but from their point of view, what was most shocking was that they had to pay an arm and a leg for this kind of “hole”. Before I came here, all I knew was that we had rented a small flat through an agency – Ola continues her story – I was told that to cover the rent my whole wages would go. Therefore, I was imagining if it is so expensive, for sure it will be nice, clean and comfortable, I was very wrong.

Quality shock

Immigrant expectations are not very high at all. They want the basics, comfortable accommodation, clean and in a quiet area. Most of the time in their homeland if you rent accommodation and pay nearly a whole month’s wage for the rent, then that is the quality you would get. Therefore, the confrontation with reality in Britain is a huge shock and disappointment. Only the kitchen was equipped and furnished, however it was usable after I spent three days cleaning it, same for the bathroom – Ola continues – we had to buy everything to furnish the flat. There was a huge hole in the wall in our bedroom, mould in the sitting room, and windows covered in condensation all the time. To add to this our neighbours were having continuous parties. The only way to improve the situation is to leave this type of accommodation as soon as possible. Some of the migrants are leaving to go straight back home. Others are determined and give it another go and start looking for something better. They quickly realise that they do have rights as tenants and they can exercise those rights. This is what Ola did - Moving into a new rented flat meant that we had to pay a considerably higher rent. We could only afford it because we both had jobs. This however meant that we could not save any money.

12 |

Multiple occupation

Reasons behind leaving your own country are different for everybody. Most migrants are coming to England to work and save some money for a better life at home. This means that they have to sacrifice a lot and continuously compromise, mostly their standards of living. Many decide just to rent a room. For example, in Hatfield, Hertfordshire, in a four-bedroom house with one kitchen and one bathroom there are three families living together- six adults and five children. It is difficult to imagine how they are managing day-to-day living; cooking separate dinners, bathing their children, but where there is a will there is a way. They have a schedule in the kitchen which tells the family who can use the bathroom and the kitchen and at what times. They don’t complain, rent for each room comes to £300 per month, considering that they would have to pay for a flat around £700 per month plus all the bills, it is a good deal. It allows them to save money. Those are the priorities they have. This example from Hatfield is not unusual. Immigrants all over England live like this and they don’t complain because it is their choice. It is only a temporary situation even though sometimes it lasts for years.

Council Houses

Some people are coming here to stay and some of the migrants do eventually qualify for council houses. Dorota come here with two children after the break up of her marriage. She wanted to start a new life – she chose England. It wasn’t easy; she worked and is still working night shifts. Alice, her grown up daughter, has been suffering from multiple sclerosis since childhood. Her younger sister Barbara, is an energetic teenager, after three years in England she speaks good English and helps the whole family when it comes to dealing with official matters, as none of them speaks the language. Dorota was lucky to qualify for a council house – three bedrooms on the ground floor with a garden. The house was in bad condition; mould, heating not working properly and the “garden” resembled a wasteland. The joy however was enormous, they have their own place to live, the garden can be sorted, and the rooms painted and this is what Dorota did. She is happy

The Migrant at home / AUGUST 2010 / www.migranthome.co.uk

with what she has and wants to stay here for rest of her life.

Ownership

There are different ways of dealing with housing issues abroad, it is not easy whichever way you choose. Gosia wanted a mortgage, for 30 years. She is single, has two jobs and she thought she will get a mortgage without a problem. Having saved a bit of money, I started to look into buying a property-says Gosia The only possibility was to partly buy and partly rent. How does it work? You buy 25% of the property, and for the remaining percentage you pay rent. This means that we don’t have to pay such a big deposit. It isn’t easy when you

are single because banks request more from a single person than from a couple. In my situation, only one bank offered me a loan and on quite a high percentage. I realised that my finances are limited because I work on my own but I decided to look into the possibility of buying a property out right. I hope that everything goes well and that I will eventually move into my new house. Buying a house is a huge investment. It means taking out a big loan and taking on a responsibility, but it also means settling down. Gosia has decided she wants to do it, no more sharing with others, independent and in control. Just the thought of moving makes me shiver, but I know this time will be different, it will be a very special experience.

Realising your dreams

Starting a new life abroad is difficult. We have to learn everything from scratch. Migrants rent or buy or eventually go back to their countries. Whatever way they choose, it is all to do with realising your dreams.


odmienność i równość

Cztery kąty i lokator piąty Kiedy weszłam do domu, w którym miałam zamieszkać tuż po przyjedzie do UK, rozpłakałam się. Płakałam przez dobrą godzinę, bo nie mogłam sobie wyobrazić tam życia z sześciomiesięcznym dzieckiem – wspomina Ola.

P

Irena Falcone Aleksandra Miksiewicz Małgorzata Początek Ktarzyna Swiba

ierwsze doświadczenia mieszkaniowe emigrantów zwykle wywołują szok. Domy, w których mieszka po kilkanaście osób, ludzie śpią na podłogach, na ścianach wyłazi grzyb, w łazience jest

musimy kupić sami. Zaskoczeniem też była dziura w ścianie w sypialni, wilgoć w pokoju dziennym i ciągle zaparowane okna. Na dodatek moi sąsiedzi ciągle imprezowali. Jednym ze sposobów rozwiązania, jest jak najszybciej uciekać. Niektórzy uciekają prosto do domu, do Polski. Inni dają drugą szansę Anglii i szukają czegoś lepszego. Zaczynają się orientować czego mogą wymagać od właścicieli mieszkań i ile za to zapłacą. Tak zrobiła Ola: Przeprowadzka do nowego mieszkania wiązała się z odpowiednio wyższą stawką wynajmu. Daliśmy sobie z tym radę tylko dlatego, że pracowaliśmy razem z mężem, choć nie było już mowy o jakimkolwiek odkładaniu pieniędzy.

Domowe przeludnienie

zimno. I to nie koniec drastycznych przeżyć. Najgorsze jest to, ile za taką „dziurę” trzeba zapłacić. Przed przyjazdem wiedziałam tylko tyle, że mamy wynajęte małe mieszkanie z agencji nieruchomości – ciągnie swoją opowieść Ola. - Na jego opłacenie miała być przeznaczona prawie cała moja wypłata. Wyobrażałam sobie, że skoro jest takie drogie, to na pewno będzie urządzone, czyste i zadbane. Jakże się myliłam.

Wstrząs jakościowy

Oczekiwania emigrantów nie są wcale wygórowane. Wszystko czego chcą to przytulnych czterech kątów, czystych, zadbanych, w spokojnej okolicy. Tak przynajmniej jest w kraju ich pochodzenia – jeśli płaci się pieniądze za wynajem, to oczekuje się pewnego standardu. Niestety, zderzenie z brytyjską rzeczywistością jest rozczarowujące. Okazało się, że wyposażona jest jedynie kuchnia (po 3 dniach sprzątania zdatna do użytku na poziomie dostatecznym) i łazienka – kontynuuje Ola. – Resztę

Powody emigracji są bardzo różne. Wiele osób przyjeżdża tu, by zaoszczędzić pieniądze, na nowy, lepszy start w ojczyźnie. Ale to oznacza wiele wyrzeczeń i kompromisów. Przede wszystkim tych związanych ze standardem życia. Wiele osób wynajmuje tylko pokój. Na przykład w Hatfield, Hertfordshire, w czteropokojowym domu z jedną łazienką i kuchnią, mieszkaja trzy rodziny – sześć osób dorosłych i pięcioro dzieci. Trudno sobie wyobrazić, jak dają sobie oni radę np. przy gotowaniu obiadu czy wieczorem, gdy trzeba wykąpać dzieci. Jednak gdzie jest chęć jest i sposób, otóż mają grafiki korzystania z pomieszczeń. Odpowiada im to, gdyż za pokój płacą 300 funtów miesięcznie, a za mieszkanie musieliby zapłacić około 700 funtów, plus wszystkie rachunki. Wtedy nie mogliby nic odłożyć. Mają priorytety, które stawiają ponad warunki mieszkaniowe. Przykład z Hatfield wcale nie jest odosobniony. Takie domy emigrantów są w całej Anglii. Ludzie tak mieszkają i nie skarżą się na swoją sytuację. Przecież to tylko na chwilę, nawet jeśli ta chwila ciągnie się latami.

Mieszkania od miasta

Niektórzy emigranci chcą tutaj zostać na stałe, czasami kwalifikują się na mieszkanie socjalne (Council House). Dorota przyjechała z dwójką dzieci do Anglii, po tym jak w Polsce rozpadło się jej małżeństwo. Chciała zacząć życie od nowa – wybrała UK. Nie było jej łatwo, aby utrzymać

rodzinę pracowała i pracuje na nocne zmiany. Alicja, dorosła córka Doroty, choruje na stwardnienie rozsiane – jest inwalidką od dziecka. Jej młodsza siostra Barbara jest energiczną czternastolatką, która po trzech latach w Anglii świetnie sobie radzi z językiem i pomaga mamie w rozwiązywaniu spraw urzędowych. Dorota dostała mieszkanie socjalne - trzy sypialnie na parterze z małym ogródkiem. Pomieszczenia były w strasznym stanie. Grzyb na ścianach, nieprawidłowo działające ogrzewanie, zaniedbane pokoje i „ogród”, przypominający wysypisko śmieci. Radość jednak z tego mieszkania była niesamowita. Miały własny kąt, który można przecież pomalować, a ogród uporządkować. Tak myślała Dorota i tak też zrobiła. Dziś cieszy się z tego co ma i chciałaby tu pozostać.

Na koszt własny

Rozwiązań dotyczących kwestii mieszkaniowych jest kilka, ale żadne z nich nie jest proste. Gosia chciała wziąć kredyt hipoteczny. Taki na 30 lat. Jest singielką, ma dwie prace, myślała, że nie będzie miała z tym formalnych problemów. Zrobiłam rozeznanie, na co mogę sobie pozwolić z moimi oszczędnościami – mówi. – Jednym z rozwiązań okazał się projekt: częściowe kupno, częściowy wynajem. Polega on na tym, że kupuje się np. 25 proc. mieszkania, a za resztę płaci się wynajem. Oznacza to, że nie musimy mieć dużego wkładu własnego. Jednak nie jest łatwo w pojedynkę, bo banki wymagają więcej niż od par. W mojej sytuacji tylko jeden bank zaoferował mi pożyczkę, w dodatku na dość wysokim procencie. Zdawałam sobie sprawę, że moje środki są ograniczone, jako że sama na to pracuję, ale postanowiłam sprawdzić swoje możliwości w wzięciu pełnego kredytu mieszkaniowego. Mam nadzieję, że wszystko pomyślnie się ułoży i szczęśliwie zakończy przeprowadzką. Dom to duża inwestycja. Wiąże się z kredytem, zobowiązaniem, z zapuszczeniem korzeni. Gosia już zdecydowała. Chce mieszkać – bez rozczarowań, bez współlokatorów, niezależna od innych: Na samą myśl o przeprowadzce przechodzą mnie ciarki. Jednak wiem, że tym razem będzie to zupełnie inne, wyjątkowe doświadczenie!

Spełnione marzenia

Zaczynanie życia od początku w obcym kraju jest trudne. Tym bardziej, że musimy się wszystkiego nauczyć od zera. Emigranci wynajmują, biorą pożyczki na dom, lub oszczędzają i wracają do kraju rodzinnego, aby spełnić swoje marzenia. W końcu wszyscy znajduja swoje miejsce na ziemi.

The Migrant at home / AUGUST 2010 / www.migranthome.co.uk

| 13


law

Cracking down on tenancy cheats! Welwyn Hatfield Community Housing Trust is working to tackle tenancy fraud in the borough with two recently launched initiatives. Monica Cashman

I

Head of Housing Management

nformation about unlawful subletting of council homes may now be reported to a special hotline, where each report will be fully investigated. The Trust is also working in partnership with its gas and heating partner, AFR Ltd, to help tackle the problem and also better understand the needs of its customers. AFR carry out gas safety checks at all council homes every year. They deliver a survey for tenants to complete when they visit, which is then returned to the Trust. The information given is being used to recommend overall service improvements, and also to make sure that the needs of individual tenants are recorded and catered for. Both schemes have received financial backing from the department of Communities and Local Government and

have been shared as examples of best practice with other social housing providers.

Although unlawful subletting in Welwyn Hatfield is not a big problem, the Community Housing Trust, which launched in April, is very keen to take action against anyone breaking the rules. It is estimated that nationally, at least 50,000 properties are illegally occupied. Paul Wren, Welwyn Hatfield council tenant and Chair of the Trust’s Management Board said: “With such high demand for a shortage of affordable housing in the area, we are very pleased to be able to take firm action against those abusing their tenancies. It is key that housing is available to those in greatest housing need, rather than those seeking to unlawfully make a profit. These innovative schemes are great examples of working creatively and making the most of the work carried out by our partner organisations”.

Callers whose information leads to successful action will receive a £50 reward.

01707 357 741

This number applies ONLY to Welwyn Hatfield Council area

14 |

The Migrant at home / AUGUST 2010 / www.migranthome.co.uk


prawo Specjalizujemy się w następujących dziedzinach:

- prawo imigracyjne - przestępstwa drogowe - prawo BHP, bezpieczeństwo i zdrowie w pracy - prawo rodzinne - prawo pracy - odzyskiwanie długów - powierzchnie komercyjne - postępowania z zakresu prawa handlowego i cywilnego - obrona w procesach karnych (prywatni kienci oraz klienci korzystający z Legal Aid- dotowana pomoc prawna )

Suite G, 19-25 Salisbury Square, Old Hatfield, Herts AL9 5BT tel. 01707 264277

fax. 01707 260473

www.kspsolicitors.com Po wielu latach doświadczeń w branży prawniczej Kit Pung założył KSP Solicitors stawiając sobie tylko JEDEN cel: świadczenie wysokiej jakości zastępstwa prawnego klientom na terenie całego Zjednoczonego Królestwa i poza nim. Firma KSP Solicitors powstała w oparciu o silne podstawy, na które składają się wiedza ekspercka w obszarze prawa i lata doświadczenia. Sam Kit Pung jest od R

kit@kspsolicitors.com

wielu lat zaangażowany w pracę zespołu prawnego. W przeszłości zarządzał zespołem w dużej firmie prawniczej, której również był współzałożycielem. Firma ma bogatą historię zawodową. Jej eksperci pomagają klientom w osiąganiu celów. Koszt świadczonych usług jest zawsze proporcjonalny do zamierzonych celów. KSP Solicitors zwiększa sieć klientów na terenie całego kraju: są wśród nich E

K

L

A

zarówno klienci prywatni, jak i firmy. Aby uzyskać pomoc zapraszamy do kontaktu z Olą Miksiewicz, której ojczystym językiem jest język polski, pod numerem telefonu 07593 000210. Kolejna sobotnia klinika prawa organizowana przez KSP Solicitors odbędzie się 4 września 2010 w naszym biurze w godzinach 10:00-12:00 (15 minut darmowych konsultacji na klienta). M

A

Podnajmujesz? Oszukujesz. Organizacja Welwyn Hatfield Community Housing Trust pracuje nad sposobami radzenia sobie z najemcami-oszustami na terenie gminy. W tym celu już zostały uruchomione dwa programy. Nowa inicjatywa walki z oszustami podjęta w Welwyn Hatfield to przykład godny naśladowania.

Monica Cashman

I

dyrektorka wydziału mieszkaniowego

nformacje o bezprawnym podnajmowaniu mieszkań socjalnych można teraz zgłaszać na specjalną infolinię, gdzie każde zgłoszenie będzie szczegółowo rozpatrywane. Osoby dzwoniące, których zeznania doprowadzą do działań zakończonych sukcesem, otrzymają 50 funtów nagrody. Organozacja The Trust pracuje także nad podjęciem partnerskiej współpracy z dostawcą gazu i ogrzewania AFR Ltd, w celu pomocy w rozwiązaniu problemu oraz lepszego rozumienia potrzeb klientów. Raz do roku AFR prowadzi kontrolę bezpieczeństwa gazu we wszystkich domach socjalnych. Podczas kontroli proszą mieszkańców o wypełnienie ankiety, która potem trafia do Wspolnoty Mieszkaniowej (przyp.

tlumacza Community Housing Trust). Zdobyte informacje są wykorzystywane do prac nad ogólną poprawą usług, ale także by upewnić się, że potrzeby poszczególnych osób są odnotowane i zaspokojone. Oba programy mają finansowe wsparcie ze strony wydziału ds. społeczności (Department of Communities) oraz lokalnego samorządu (Local Government) i zostały podane innym organizacjom zajmującym się mieszkalnictwem socjalnym, jako przykład do naśladowania. Mimo tego, że nieprawne podnajmowanie mieszkań socjalnych nie jest wielkim problemem w Welwyn Hatfield, Community Housing Trust, które powstało w kwietniu, ma zamiar znaleźć wszystkich najemców, ktorzy lamią zasady. Szacuje się, że około 50 000 mieszkań w całym kraju jest nielegalnie zajmowanych.

Paul Wren, który wynajmuje mieszkanie socjalne oraz jest Przewodniczącym Zarządu (Community Housing Trust), twierdzi że „Z tak wielkimi potrzebami i tak małym zasobem mieszkań w tej okolicy, cieszymy się, że możemy podjąć konkretne działania przeciwko tym, którzy nadużywają swoje prawo najmu. Kluczową sprawą jest, by mieszkania były dostępne dla tych, którzy ich najbardziej potrzebują, a nie dla tych, którzy szukają zysków wbrew prawu. Te nowatorskie programy są świetnym przykładem kreatywnej pracy i wykorzystania w pełny sposób działań podjętych przez wszystkie partnerskie organizacje.” Infolinia – zgłoś oszusta mieszkaniowego

01707 357 741.

Dotyczy tylko obszaru WELWYN HAFIELD COUNCIL

The Migrant at home / AUGUST 2010 / www.migranthome.co.uk

| 15


what`s new in community

CELEBRATION THE s lation cagratu lent publi a wide n o C “ l h e t i c ex gw inis on an interestin aldis Bel nd V s i ”. g s t I n a e tion. e of articl ity Planni nager g n s Ma ran l mu Com rtnership s Counci t r Pa e H East

ś celgo o d for a ais n o si a c g a A ny o c t Ho m e m n e Mig rant a ebration. vite d on 9th of Ju to in z ine ha s ommunity te b ers of c ra m e b le m e l c a c lo tion to ta S e air g F a m the Hatfield launch of g l in ia lp ic e ff h o ith the always w e Station s A . e ir z in ill F e Peter H use g us to hand c am in w o ll a r e nt. d e v n e a e m st th Com tion to ho ” with Jo e ta S e ir F his n ch d “Hot Lu siLo cal ban young talente d mu k c e u th L i p ll Nove of Po t winner on n ti e ti c e re p m n cia usic Co M e ir sh rt Q ua et” Hertford rb ershop a “B s a ll a s we uest s . d all the g veentertaine ort presentation e sh a a wine nd After a glass of ntastic d e y jo n e y rybod g to fa e listenin food whil music.

16 |

m daanie y m zd obr ze w y jk a i o „ M zo d r yt a rd i j a ko B t y s ą b o s t j e s t a g a z y n t z e tek k a ch m m f ak h j ęz y (na y n w a i el b i a wó c l sk u uw pne w d o ang ie moim z p ę d o s t o l sk u i e m i to ż p o ng o ” . m p ) – s t ro p o l sk i m m o r n A o The Migrant at home / AUGUST 2010 / www.migranthome.co.uk p y pew Cind


aktualności

MIGRANT AT HOME

do jest dobra w ja z a k o , Każda ca 2010 nt ia. 9 czerw świętowan Station, The Migra , e ie ir c F ję y ld rz ie p Hatf wał zorganizo arcie magae m o H t A tw lni ie uczcić o by oficjaln szeni zostali loka ro cą p o a m Z o p . zynu awsze z z k Ja y. a c st cji mieszkań Hill szef pnił r te e P ł d udostę przysze ej, który rn a ż o gości p y straż ły wieczór a c z e rz P “Hot nam salę. kalny zespól lo ł , dym utalzabawia ovelli (mło ycięzcą N e Jo z ” h , zw Lunc muzykiem fordshire m y n a w to en Hert et Pop Luck ostatniego etition) oraz kwart p m o . C t” e c Musi Quart arbershop emówieniu wokalny „B tkim prz kró agazynu, Po zelnego m muzyki c a n ra to redak obrej iękach d szprzy dźw sie delektować kieli i ł g y ó n towa m każdy m i przygo a in w kiem mi. przekąska

zyn a g a ko ń c u m e m z y. W elić a ż a tycz n p o d z i i w „U ntas mś lskim fa cz y g ie zg jest ę sie mi an ymi.” ie wic g i m o z m o n aj o m M i k s z Ola

Hot Lunch: Joe Novelli, Mark Leedell Lewis Ali, Shanon St Luce Andrew Canning Barbershop Quartet: Savino Falcone, Joe Novelli Mark Leedell, Stephen Henthorn

“What a n in I really w spired idea!!! ish you project. This ma well with this gaz ver y welc ome in N ine would be orfolk!” Pau Chief Ex la Hall The Pur ecutive, The Migrant / AUGUST 2010 / www.migranthome.co.uk fleet Tat rushome t photographs: Joanna Wójcicka

| 17


points of view from Poland

Ideas and potential - a lot depends on this With the Marshal of Pomorskie Voivodeship Mieczyslaw Struk, Wojtek Szramowski talks about development of the region and what is on offer for Polish people coming back from immigration. Wojciech Szramowski Wojciech Szramowski: What has the Pomorskie region have to offer to people who would like to come back from migration? In what ways can we encourage them in doing so? Mieczysław Struk: Pomorskie is one of those voivodeships that each year are more and more successful on the economic and social fields. It is due mainly to EU funds. Pomorskie received several millions of PLN intended for actions vital for building on the socio-economic potential of the region. Pomorskie Voivodeship boasts a dynamically developing public transportation system, improved quality of road infrastructure and a wide offer of programs coming from the EU, and projects supporting the development of human capital. Pomorskie is not only a Tri-city agglomeration but also smaller towns and villages that have a lot to offer, especially to young people. In Pomorskie university campuses are expanded, new and attractive fields of studies customized to the demands of the labour market are opened, and complex system of school grants is introduced. Young, business-orientated persons can benefit from the help offered by incubators of entrepreneurship or science and technology parks established in all parts of Pomorskie voivodeship. Moreover, two special economic zones encourage investors to start and run business activity on beneficial conditions. In our region we promote active development of sports and educational infrastructure, through construction of football fields –named ‘orliki’, sports arenas, stadiums, and new kindergartens established especially in rural areas of our region. WS: What is the present condition of the labour market in Pomorskie judging from the migrants’ perspective? MS: The Labour market in our region is unfortunately still variable which is, to us, quite a challenge. The Labour market in Pomorskie encourages people to look for unconventional solutions, breaking stereotypes and starting new initiatives. At the present moment, Pomorskie autonomy implements projects focusing on job-seekers trough promoting pro-entrepreneurial behaviours and organisation of courses and trainings helping them to find work. WS: What facilities can be offered to

18 |

migrants to help them set up their own business in Pomorskie? MS: A lot depends on the potential and ideas; often a lot depends on financial resources to start one’s own business. Entrepreneurs can make use of instruments such as public assistance, investment incentives, tax exemptions or European funds. Naturally, those instruments can be combined together. Additionally, persons who intend to set up their own business can count on help from local government institutions. The office of the Marshal of the Pomorskie Voivodeship or district labour offices are implementing EU projects, and thanks to this fact, those who begin their business activity can count on irreclaimable financial support ranging up to 40 thousand PLN. What is more, those micro, small and medium enterprises who are already set up can apply for subsidies for the development of their own potential based on funds from operational programs. Pomorskie has been betting on entrepreneurship! WS: Is Pomorskie losing with the migration of our citizens? MS: I realise that due to mainly economic reasons, several thousands of people migrated to other EU countries, including the UK to look for a better future. Unquestionably, it is a huge loss to our region for many reasons. Those who migrated have often higher education, are qualified and skilled specialists. In my opinion migrants are ambitious, hardworking and willing to improve their own development. Their absence is noticeable in many branches of Polish economy such as construction, IT sector or health service. Nevertheless, I hope many of those migrants still consider coming

The Migrant at home / AUGUST 2010 / www.migranthome.co.uk

R

E

back to Poland and Pomorskie where they have plans for the future. WS: Can people who decide to come back to Pomorskie be helped with solving their housing problems? If yes, in what way? MS: Housing policy is an element of social politics of the country. Its role is to even the differences in access to mass housing. Unfortunately in this matter we have a lot to do. Still, there exist considerable disproportions between costs of building houses and flats and an average income. Only thanks to a conducive policy of local administration responsible for housing policy, and thanks to the help of the country through elaborated system of affordable housing loans for those with lower incomes, can we deal with this issue. A considerable emphasis should be put on the stimulation of social housing cooperatives for building inexpensive housing, which should be available to all who are qualified for it through, for example, a system of allowances connected with buying lands for building. Thank you the interview K

L

A

M

A


punkt widzenia z Polski

Dużo zależy od potencjału i pomysłu Z Mieczysławem Strukiem, marszałkiem województwa pomorskiego o rozwoju regionu i tym co województwo pomorskie oferuje ludziom powracającym z emigracji rozmawia Wojciech Szramowski. Wojciech Szramowski Wojciech Szramowski: Co region pomorski może zaoferować polskim emigrantom, którzy chcą wrócić do kraju? W jaki sposób można zachęcić ich do powrotu na Pomorze? Mieczysław Struk: Pomorskie to jedno z województw, które corocznie odnosi duże sukcesy na polu gospodarczym i społecznym. Dzieje się to głównie dzięki środkom unijnym. W ciągu ostatnich kilku lat na Pomorze trafiło kilkanaście miliardów złotych, przeznaczonych na działania niezbędne do budowania potencjału społeczno-ekonomicznego regionu. Województwo pomorskie to dynamicznie rozwijający się transport publiczny, coraz lepsza infrastruktura drogowa czy szeroka oferta pochodząca z programów i projektów unijnych, wspierających rozwój kapitału ludzkiego. Pomorskie dysponuje ciekawą bazą edukacyjną. W aglomeracji trójmiejskiej rozbudowywane są kampusy, uczelnie wyższe otwierają nowe, atrakcyjne kierunki, dostosowane do potrzeb rynku, z dobrze rozbudowanym systemem stypendialnym. Młode, przedsiębiorcze osoby mogą korzystać z pomocy oferowanej przez inkubatory przedsiębiorczości czy parki naukowo technologiczne – tworzone we wszystkich częściach województwa pomorskiego. Dwie specjalne strefy ekonomiczne umożliwiają inwestorom rozpoczynanie i prowadzenie działalności gospodarczej na korzystnych warunkach. W naszym regionie prężnie rozwija się również infrastruktura edukacyjno-sportowa, budowane są nowoczesne kompleksy sportowe, tzw. „Orliki”, hale sportowo-widowiskowe. Na terenach wiejskich powstaje coraz więcej przedszkoli, które ułatwiają powrót młodym matkom na rynek pracy. WS: Jaki jest obecnie – patrząc z perspektywy osób wracających z zagranicy - rynek pracy na Pomorzu? MS: Pomorski rynek pracy stawia przed chętnymi ciekawe wyzwania i umożliwia podejmowanie nowych inicjatyw. Dzięki m.in. funduszom unijnym udaje się osobom bezrobotnym znaleźć pracę. Pomorski samorząd stara się realizować projekty, stwarzając szukającym pracę możliwość stawiania pewniejszych

Mieczysław Struk, Marszałek Województwa Pomorskiego

kroków poprzez inicjowanie postaw przedsiębiorczych, organizację kursów i szkoleń, przyczyniających się do zdobycia atrakcyjnej pracy. WS: Jakie ułatwienia można zaproponować emigrantom, aby pomóc im w rozkręceniu biznesu na Pomorzu? MS: Dużo zależy od potencjału i pomysłu, bardzo często również środków na rozpoczęcie prowadzenia własnej firmy. Przedsiębiorcy mogą skorzystać z instrumentów pomocy publicznej, w tym ulg inwestycyjnych, zwolnień od podatków i co ważne, ze wspomnianych już wcześniej, funduszy europejskich. Oczywiście te instrumenty mogą być łączone. Dodatkowo, osoby zamierzające otworzyć własny biznes, mogą liczyć na pomoc instytucji samorządowych. Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego czy powiatowe urzędu pracy realizują projekty, oferując dla rozpoczynających własną działalność dotację do 40 tysięcy złotych. Natomiast działające już mikro, małe czy średnie przedsiębiorstwa wszystkich branż mogą starać się o dotację na rozwój własnego potencjału w oparciu o środki pochodzące z Programów Operacyjnych. Pomorze od lat stawia na przedsiębiorczość! WS: Czy Pomorze traci na emigracji mieszkańców naszego regionu? MS: Mam świadomość, że z powodów ekonomicznych wyjechało za granicę kilkadziesiąt tysięcy osób, które zdecydowały

się poszukać swojej drugiej szansy m.in. na Wyspach Brytyjskich. Bez wątpienia jest to duża strata z kilku zasadniczych powodów. Po pierwsze ludzie Ci posiadają wysokie kwalifikacje i umiejętności, są również ambitni, pracowici i chcą się rozwijać. Ich brak odczuło już wiele sektorów gospodarki, takich jak: budownictwo, branża IT czy służba zdrowia. Mam jednak nadzieję, że wiele z tych osób wróci do Polski i tu z Pomorzem zwiąże swoją przyszłość. WS: Czy ludziom, którzy zdecydują się na powrót na Pomorze można ułatwić rozwiązanie ich problemów mieszkaniowych? Jeżeli tak, to w jaki sposób? MS: Polityka mieszkaniowa jest elementem polityki społecznej państwa. Jej zadaniem jest wyrównywanie różnic w dostępie do mieszkania. Niestety, w tej materii mamy wciąż wiele do zrobienia. Cały czas istnieją olbrzymie dysproporcje pomiędzy kosztami budowy mieszkań a dochodami. Tylko dzięki sprzyjającej polityce samorządów gminnych, odpowiedzialnych za politykę lokalową oraz pomocy państwa np. poprzez rozbudowany system tanich kredytów dla najbardziej potrzebujących, możemy sobie z tym problemem poradzić. Duży nacisk powinniśmy kłaść na pobudzanie Spółdzielni i Towarzystw Budownictwa Społecznego, dzięki czemu istnieje szansa na budowanie mieszkań, dostępnych dla niezamożnych osób. Dziękuję za rozmowę

The Migrant at home / AUGUST 2010 / www.migranthome.co.uk

| 19


points of view

Polish Diaspora chooses Komorowski Had the Polish presidential election only taken place in the UK, Bronisław Komorowski would have won it in the first round. The Sejm Speaker [lower chamber of the Polish Parliament] has a vast number of supporters here.

I

Marcin Kozioł

n the first round of the election 57.01 per cent of the voters chose Bronisław Komorowski, Jarosław Kaczyński received 22.68 per cent of votes and Grzegorz Napieralski gained the support of an astonishing 10 per cent of the voters. From the Polish voters’ comments coming from abroad one could come to a conclusion that the choice between Kaczyński and Komorowski is, in fact, the choice between the vision of Poland of poor people and the one of those who are well off. However, it is difficult to say whether the reasons for the strong support of the Polish Diaspora in the UK for the candidate of the Civic Platform [PO] are the same. Polish Election results in UK (wykres z tabelka zmienic tylko slowo w wkresie z Tura na Round czyli 1 round , 2 round etc) In first round 38 508 people took part in the election in the territory of the United Kingdom in second round 43 979 , which constitutes only a small fraction of the migrants eligible to vote. It is not possible to say what exactly the percentage of eligible voters is, as there are no institutions monitoring the movement of the migrants. However, estimated data indicates that there may be from several hundred thousand to up to as many as 2 million Polish people who after 2004 migrated to the UK. Even if this data includes the numbers from both the UK and Ireland and is slightly inflated, still 38.5 thousand is a very low turnout and shows that the Polish, when abroad, are very little interested in the matters of their own country. Nevertheless, the most active Polish diaspora in this election were in fact the migrants in the UK. It was here where the most Polish passport holders went to vote. Second place occupied by the USA, followed by Germany and Ireland. In total there were 167 715 valid votes cast outside Poland in first round and in second round 201 580.

A hope to return? Katarzyna Swiba The Polish presidential election in the UK did show that Polish voters were definitely pro Bronislaw Komorowski. In front of him is the difficult task of keeping this support going. The question remains, why did the immigrants support him in

20 |

Jakarta (Indonesia), Belgrade (Serbia), Bagdad (Iraq), Riga (Latvia), Istanbul (Turkey) and Kaliningrad (Russia). The lowest turnout was in Sana’a 32.14 per cent (Yemen), Amman 37.36 per cent (Jordan) and Havana 42.86 per cent (Cuba).

Results of first round – votes outside Poland: Bronisław Komorowski gained the most support in Oman 93.33 per cent. Vietnam 88.46 per cent and Morocco 72.02 per cent. While the lowest support he received was in Panama 19.23 per cent, Canada 22.28 per cent, Afghanistan 24.05 per cent and in the US 25.18 per cent. Jarosław Kaczyński received the most votes in Panama 73.08 per cent, Canada 72.98 per cent and in the USA 69.57 per cent. The smallest number of voters voted for him in Malaysia 3.23, Oman 6.67, Armenia 7.14 and in Vietnam 7.69 per cent respectively.

Results of second round – votes outside Poland: Bronisław Komorowski again gained the most support in Oman 100 per cent. In Malaysia 90,16 per cent. In Canada 26,24 per cent, In USA 28,41 per cent and in Afghanistan 38,21 per cent. Jarosław Kaczyński simmilary to first round results in Canada were very good 73,76 per cent and in USA 71,59 per cent. Worse results were in Oman 0 per cent, In Malaysia 9,84 per cent and in Macedonia 12,24 per cent.

Grzegorz Napieralski did best in Kosovo with 31.23, Montenegro 26.23 and Afghanistan 23.04 per cent of votes. His worst results were in Venezuela, New Zealand, Yemen, Oman and Panama, where he did not receive a single vote. Andrzej Lepper did not receive many votes abroad. His total support nowhere exceeded the mere 3.57 per cent (with the highest recorded in Armenia), and in the great majority of the countries not a single person gave him their vote. such large numbers? Were the votes really pro-Komorowski? Maybe they were against Kaczynski. Maybe because people who at least once in their lives tried to live abroad, are usually more open minded and are more accepting of diversity, tolerant and less frightened of changes. It is possible that his pro-European political declaration as well as statements about building Poland to become an economically stable country have lots to do

The Migrant at home / AUGUST 2010 / www.migranthome.co.uk

with him winning this election. It is just speculation to say that the migrants who voted for Komorowski did in fact vote because they want to eventually go back home. Maybe it is just our small veto against the economical situation that has forced many young people to leave Poland? Maybe we are hoping that what he has promised he will deliver, more jobs, better pay, more chances to develop because this is the Poland that we want to go back to?


punkt widzenia

Polonia stawia na Komorowskiego Gdyby wybory na prezydenta RP odbyły sie tylko w Wielkiej Brytanii, Bronisław Komorowski wygrałby już w pierwszej turze. Na Wyspach były Marszałek Sejmu miał duże poparcie.

W

Marcin Kozioł

pierwszej turze na Bronisława Komorowskiego w Wielkiej Brytanii głosowało 57,01 proc. na Jarosława Kaczyńskiego 22,68 proc. a Grzegorz Napieralski zdobył poparcie aż 10 proc. wyborców. W drugiej turze Komorowski zdobył poparcie 71,98 proc. wyborców, a Kaczyński 28,02 proc. W zagranicznych komentarzach polskich wyborów, można było usłyszeć, że wybór pomiędzy Kaczyńskim, a Komorowskim, to wybór pomiędzy Polską ludzi biednych i Polską tych, którym dobrze się powodzi. Czy z tych samych pobudek wynika zdecydowane poparcie Polonii w UK dla kandydata PO - trudno stwierdzić. W pierwszej turze wyborów, na terenie Wielkiej Brytanii, wzięło udział 38 508 osób, w drugiej 43 979 – co jest niewielkim odsetkiem emigrantów przebywających na Wyspach. Nie wiadomo ile dokładnie osób było uprawnionych do głosowania, bo nie istnieje żadna instytucja monitorująca ruchy migracyjne. Jednak szacunkowe dane mówią o kilkuset tysiącach, nawet do 2 mln Polaków, którzy po 2004 r. wyemigrowali Wyspy. Nawet, jeśli te dane rozkładają się na UK i Irlandię, i są nieco zawyżone, to niespełna 44 tyś jest bardzo niską frekwencją i świadczy o niewielkim zainteresowaniu Polaków sprawami swojego kraju. Mimo to, najbardziej aktywną Polonią w tych wyborach, okazali się właśnie emigranci z UK. To tutaj w obu turach najwięcej obywateli z polskim paszportem, poszło do głosowania. Na drugim miejscu pod względem frekwencji znalazło się USA, następnie Niemcy i Irlandia. Poza granicami Polski w sumie zostało oddane w pierwszej turze 167 715 ważnych głosów, a w drugiej 201 586.

Wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich, głosy oddane poza granicami Polski: Bronisław Komorowski najwyższe poparcie zdobył w Omanie 93,33 proc. Wietnamie 88,46 proc. i Maroku 72,02 proc. Najniższe w Panamie 19,23 proc. Kanadzie 22,28 proc. Afganistanie 24,05 proc. i USA 25,18 proc. Jarosław Kaczyński najwyższe poparcie uzyskał w Panamie 73,08 proc. Kanadzie 72,98 proc. i USA 69,57 proc. Najniższe w Malezji 3,23 proc. Omanie 6,67 proc. Armenii 7,14 proc. i Wietnamie 7,69 proc. Grzegorz Napieralski najlepiej wypadł w Kosowie 31,23 proc. Czarnogórze 26,23 proc. i Afganistanie 23,04 proc. Najgorzej w Wenezueli, Nowej Zelandii, Jemenie, Omanie i Panamie, gdzie nie otrzymał ani jednego głosu.

80 70 60 50 40 30 20 10 0

Wybory prezydenckie 2010 wśród Polonii na Wyspach, zdecydowanie należały do Bronisława Komorowskiego. Teraz czeka go trudne zadanie utrzymania sympatii emigrantów. Zastanawiające jest skąd tak duże poparcie dla kandydata PO?

Wyniki drugiej tury wyborów prezydenckich, głosy oddane poza granicami Polski: Bronisław Komorowski najwyższe poparcie ponownie uzyskał w Omanie. Tym razem było to dokładnie 100 proc. oddanych głosów. 90,16 proc. głosujących w Malezji poparło jego kandydaturę, a wyniki z Kanady (26,24 proc.), USA (28,41 proc.) i Afganistanu (38,21 proc.) należą do najgorszych osiągniętych przez obecnego prezydenta RP. Jarosław Kaczyński podobnie jak w pierwszej turze triumfował w Kanadzie (73,76 proc.) i USA (71,59 proc.). Najgorzej wypadł w Omanie (0 proc.), Malezji (9,84 proc.) i Macedonii (12,24 proc.).

I tura II tura Komorowski Kaczyński Napieralski

Nadzieja emigrantów na powrót? Katarzyna Swiba

Andrzej Lepper nie uzyskał wielu głosów za granicą. Jego poparcie nigdzie nie przekroczyło 3,57 proc. (największe miał w Armenii), a w zdecydowanej większości krajów nie zagłosował na niego nikt.

Czy oddane głosy były naprawdę „za” Komorowskim, a nie „przeciwko” Kaczyńskiemu? A może poparcie dla byłego Marszałka Sejmu wynika z tego, że ludzie, którzy choć raz spróbowali żyć poza granicami swojego kraju, zazwyczaj są bardziej otwarci na świat, na różności, bardziej tolerancyjny, mniej boją się zmian? A może wyborcy popierają jego dekla-

racje o polityce pro-europejskiej, zacieśniania współpracy, budowania Polski bezpiecznej, stabilnej, silnej ekonomicznie i gospodarczo. Polski do której chcą wrócić. To wnioski daleko idące i bardzo uogólnione, ale być może dla emigrantów wybór Bronisława Komorowskiego jest wyborem powrotu do kraju. Nadzieją na polepszenie się sytuacji i możliwości nowych miejsc pracy, adekwatnych wynagrodzeń, szans na rozwój osobisty. Naszym małym veto wobec ekonomicznego przymusu emigracji.

The Migrant at home / AUGUST 2010 / www.migranthome.co.uk

| 21


law

Volunteering in Hertfordshire… Hertfordshire Police Authority runs two volunteer schemes as part of its role as the ‘watchdog’ on Hertfordshire Constabulary - the Independent Custody Visiting Scheme and the Animal Welfare Lay Visiting Scheme. Frequently Asked Questions: Who runs the Independent Custody Visiting scheme? In Hertfordshire, the scheme is the responsibility of the Police Authority.

The Independent Custody Visiting Scheme

E

very police authority in England and Wales has a requirement to run an Independent Custody Visiting (ICV) scheme. The scheme requires volunteers to visit police station custody suites within the police force area to check on the welfare of detainees (more details can be found in the ‘Frequently Asked Questions’ box). Clare Berry, Police Authority Lead for the ICV scheme, said: ‘‘The ICV scheme gives appointed members of the public an opportunity to observe and report back on the conditions in which detainees are being held in custody. This may include looking out for issues such as cleanliness and general maintenance of custody suites. “They also provide an independent check on the way that police officers are carrying out their duties. “They play a vital role – they talk to detainees, provide reassurance in respect of police accountability and find out whether they feel that they are being treated fairly.” Do you live in the western area of Hertfordshire (Watford, Hemel Hempstead, Tring, Rickmansworth and surrounding areas)? Hertfordshire Police Authority is seeking volunteers in this part of the county for its ICV scheme. If you are interested in volunteering, or would like some more details, please contact us using the details below.

Frequently Asked Questions: What is an Animal Welfare Lay Visitor? Lay Visitors act on behalf of both police authorities. They visit police stations and police dog training areas to observe how well the animals are being treated and report their findings.

Who can become an Animal Welfare Lay Visitor?

Lay Visitors should be over 18 years of age and must have experience of working dogs and the conditions in which they work. Lay Visitors must not be serving police officers, Police Community Support Officers (PCSOs), police staff or special constables with either police force.

How much time are Animal Welfare Lay Visitors expected to commit to the scheme?

This varies, but Lay Visitors usually give around 2-4 hours of their time each month. A meeting is also held twice a year.

Visits are carried out in all operational custody suites - Watford, Hatfield, Hoddesdon and Stevenage police stations.

Who can become an ICV? ICVs come from all sections of the community. They must be over 18 years of age. ICVs must have been living or working in Hertfordshire and have been a resident in the UK for at least two years prior to date of application. No special skills are required but ICVs should be good listeners, non-judgemental, unprejudiced and generally have an interest in the community and the welfare of the people detained in police cells. ICVs must have no direct involvement in the justice system. Magistrates, serving police officers, special constables and probation officers are excluded. This is to prevent possible conflicts of interest. ICVs are asked to declare any previous criminal convictions, but this will not necessarily prevent them joining the scheme. Each application will be considered on its individual merits.

What is involved? ICVs always work in pairs and are escorted by a member of the custody staff. If the detainee agrees, they conduct a short interview, asking about their treatment whilst in custody, and they also inspect other parts of the custody suite including the kitchen, medical room and washing facilities. A visiting report form is completed and any concerns are discussed with the Custody Officer and reported to the Police Authority.

The Animal Welfare Lay Visiting Scheme In 2008, Hertfordshire Constabulary and Bedfordshire Police formed a joint Bedfordshire & Hertfordshire Dog Unit. To oversee the welfare of the dogs, Bedfordshire and Hertfordshire police authorities set up a joint ‘Animal Welfare Lay Visiting Scheme’. The scheme enables appointed members of the local community, together with professionals from animal welfare organisations, to observe and report on the conditions in which police dogs are cared for.

Visit www.hertspa.org and click ‘Volunteer Schemes’. or contact us for more details about both schemes.

22 |

Which custody suites do ICVs visit?

The Migrant at home / AUGUST 2010 / www.migranthome.co.uk

Leahoe House, Pegs Lane, Hertford, Hertfordshire, SG13 8DE Tel: 01992 556600 Fax: 01992 555625 Email: enquiries.hpa@herts.pnn.police.uk


prawo

Wolontariat w Hertfordshire …

Hertfortshire Police Authority, czyli terenowy organ policji w Hertfordshire, w ramach swojej funkcji nadzorowania komendy w Hertfordshire (Hertfordshire Constabulary), prowadzi dwa programy wolontariatu - Independent Custody Visiting Scheme (niezależny program wizytowania aresztów przez wolontariuszy) i Animal Welfare Lay Visiting Scheme (program kontroli przez wolontariuszy warunków, w jakich żyją psy policyjne).

Program wizytowania aresztów przez wolontariuszy

K

ażdy terenowy organ policji w Anglii i Walii musi prowadzić program wizytowania aresztów przez wolontariuszy (ICV). W ramach tego programu wolontariusze odwiedzają areszty policyjne na terenie podlegającym danemu organowi i kontrolują warunki, w jakich przebywają w nich więźniowie (więcej szczegółów na temat programu znaleźć można w rubryce „Często zadawane pytanie”). Clare Berry, odpowiedzialna z ramienia organu policji za realizację programu ICV, powiedziała Magazynowi: Program ICV umożliwia wybranym przedstawicielom społeczeństwa obserwowanie i opisanie warunków, w jakich przebywają więźniowie. Chodzi tu o kwestie takie, jak na przykład higiena czy ogólny stan aresztów. Wolontariusze oceniają też sposób, w jaki funkcjonariusze policji wypełniają swoje obowiązki. Rola wolontariuszy jest istotna: rozmawiają z więźniami, zapewniają o tym, że policjanci odpowiadają za to, co robią, pytają więźniów, czy są dobrze traktowani. Czy mieszkasz w zachodniej części Hertfordshire? (Watford, Hemel Hempstead, Tring, Rickmansworth i okolice). Terenowa jednostka policji w Hertfordshire poszukuje wolontariuszy, którzy chcieliby pracować w programie ICV na tym obszarze? Jeżeli jesteś zainteresowany lub chcesz dowiedzieć się więcej, skontaktuj się z nami - dane adresowe znajdziesz poniżej.

Program kontrolowania przez wolontariuszy warunków, w jakich żyją psy policyjne (AWLV) W 2008 r. posterunek w Hertfordshire i komenda w Bedfrodshire wspólnie utworzyły Bedfordshire & Hertfordshire Dog Unit - jednostkę psów policyjnych i wspólnie realizują program kontroli przez wolontariuszy warunków, w jakich żyją psy policyjne. Program umożliwia wybranym przedstawicielom społeczności lokalnej, których wspierają pracownicy organizacji ochrony praw zwierząt, obserwowanie i opisywanie warunków, w jakich żyją psy policyjne. Więcej informacji o obu programach można znaleźć na stronie: www.hertspa.org, kliknij ‘Volunteer Schemes’. Można też skontaktować się z nami bezpośrednio.

Często zadawane pytania: Kto prowadzi program wizytowania aresztów przez wolontariuszy? W Hertfordshire za realizację programu odpowiedzialny jest terenowy organ policji.

Które areszty odwiedzane są w ramach programu ICV? Wolontariusze odwiedzają wszystkie areszty policyjne - w komisariatach w Watford, Hatfield, Hoddesdon i Stevenage.

Kto może zostać wolontariuszem ICV? Wolontariusze reprezentują wszystkie grupy społeczne. Warunkiem jest ukończenie 18 lat. Wymagane jest, aby wolontariusze zamieszkiwali lub pracowali w hrabstwie Hertfordshire, oraz byli rezydentami w Wielkiej Brytanii conajmniej przez dwa lata przed złożeniem podania. Nie wymagane są żadne specjalne umiejętności, ale wolontariusze powinni umieć słuchać, nie mogą być zbyt krytyczni, powinni być bezstronni i powinno zależeć im, by aresztowani przebywający w policyjnych celach mieli w nich przyzwoite warunki. Wolontariuszem nie może zostać osoba bezpośrednio związana z wymiarem sprawiedliwości, ani sędzia pokoju, policjant ochotnik (special constable) czy kurator sądowy. Wykluczenie takie ma na celu uniknięcie sytuacji konfliktu interesów. Wolontariusze pytani są, czy byli kiedyś karani, ale fakt bycia skazanym nie zamyka im udziału w programie. Każdy wniosek rozpatrywany jest indywidualnie.

Jak wygląda praca wolontariusza ICV? Wolontariusze zawsze pracują w parach, a podczas wizyt towarzyszy im pracownik aresztu. Jeżeli aresztowani wyrażą na to zgodę, wolontariusze przeprowadzają z nimi krótką rozmowę - pytają jak są traktowani; wolontariusz odwiedzają też różne pomieszczenia aresztu, w tym kuchnię, gabinet lekarski i łazienki. Z każdej wizyty sporządzany jest raport, a wszelkie niepokojące kwestie omawiane są ze strażnikiem aresztu i zgłaszane do regionalnego organu policji.

Często zadawane pytania: Czym zajmuje się wolontariusz działający w ramach programu AWLV? Wolontariusze działają w imieniu obydwu organów policji. Odwiedzają oni komisariaty i miejsca, gdzie szkolone są psy. Obserwują, a następnie opisują, w jaki sposób traktowane są tam zwierzęta.

Kto może zostać wolontariuszem programu AWLV?

Wolontariusz powinien mieć ukończone 18 lat, i musi mieć doświadczenie w pracy ze zwierzętami i znać warunki takiej pracy. Wolontariuszem nie może zostać oficer policji w służbie czynnej, oficer wspomagający regularne siły policyjne (PCSO), ani policjant ochotnik (special constable) żadnej formacji policyjnej.

Ile czasu wolontariusze AWLV poświęcają na pracę w programie? Nie jest to dokładnie określone, ale zazwyczaj oczekuje się, że wolontariusze poświęcą od 2 do 4 godzin miesięcznie. Dwa razy w roku odbywa się zebranie wolontariuszy.

Leahoe House, Pegs Lane, Hertford, Hertfordshire, SG13 8DE Tel: 01992 556600 Fax: 01992 555625 Email: enquiries.hpa@herts.pnn.police.uk The Migrant at home / AUGUST 2010 / www.migranthome.co.uk

| 23


organisations and institutions

You have to run the businesess or else the business will run you First of all can I say how pleased I am that my firm is now involved with the magazine and in particular with the Editor Irena Falcone. I am hoping that it will be a longstanding relationship for us both.

M

Charles Little

y name is Charles Little and I am a director of Keens Shay Keens Limited (KSK) who are chartered accountants and business advisors with offices in Luton, Bedford and Biggleswade. I joined KSK in 1977 and have always been responsible for new clients and assisting them in the development of their business. In nearly all cases the relationship has developed and longstanding friendships formed. In this time I have been involved with nine businesses that have been particularly successful where turnover is £5m plus. Equally I have had to tell a number of prospective clients that they should not proceed with their business plans which is not a easy situation to explain to people who have ambitions. When advising any client the most important point that I make is that “YOU HAVE TO RUN THE BUSINESESS OR ELSE THE BUSINESS WILL RUN YOU”. Whilst this might sound relatively straight forward advice it is absolutely true as there are so many aspects of the business which they are responsible for. In most cases they are the sales director, the finance director, the administration director and the purchases director. There is literally so much to do at the start of the business that all these aspects need to be under control if the business is to succeed. There is also the fact to consider that by and large it is going to take three years for the business to become established and have positive cash flow. For sure there will be those that are in a really niche market that will achieve this in lesser time but, as I say, most start ups are going to take a while to become successful and along the way there will be setbacks and disappointments. It follows that there needs to be adequate capital or finance available until such times as profits are established.

24 |

So what are the key points for a new business to succeed? - There has to be a detailed business plan which is both realistic and open to scrutiny. This takes time to prepare and the key factors will be setting the correct selling price, knowing what the direct costs are and establishing the level of fixed costs. This is so critical to get right! - There has got to have been extensive market research and knowledge of the workings of the market place or industry which the business is based around. - The owner(s) has to be totally focused on the business objectives and be able to overcome setbacks that arise. - There must be adequate capital or finance available. - You must consider the business “vehicle” you use to start up. In my opinion too many people rush into the forming of a limited company which may or may not be the correct model to use. Before a decision is taken advice needs to be sought on the pros and cons of each available business start up mechanism. - There must be financial data available every quarter or as required so that the owner knows exactly how the business is performing. - Establishing a good working relationship with a professional accountant for advice on tax planning and the general wellbeing of the company. - In certain cases the advice of a lawyer will be needed. Establishing a rapport with a lawyer can be invaluable if a property lease is being negotiated or a supply contract being compiled. My experience is that you

The Migrant at home / AUGUST 2010 / www.migranthome.co.uk

should not effectively give the lawyer a “blank cheque” as regards his/her fees and that instead you should agree in advance a level of fee for each element of work for which instructions are given. - Never stop trying to improve the service or product you provide to your customers. It is normally the case that by the end of the first year of trading you will have learned so much about the way business is conducted that you will probably have adapted your own business techniques. This though should be a continuing process during the business life. Many business start-ups do not go through this vigorous planning and sadly they may well fail by not doing so. I would though wish every budding entrepreneur every success in starting their business. It will be challenging and will require a huge amount of hard work but if successful the financial rewards can be substantial and provide a thirst for future growth and expansion plans. Finally I cannot close without mentioning our recruitment of Marta Krawczyńska. She joined us last May and her dedication and enthusiasm has been an inspiration to us all. She is going to spearhead our service to the Polish community so that “KSK” can play a major role is assisting and advising the community as they establish themselves in the Bedfordshire, Buckinghamshire and Hertfordshire area. If you have any questions about starting or running your own business. Contact Marta via e-mail marta@ksk.co.uk or by phone 07920144211


organizacje i instytucje

Musisz zarządzać swoją firmą, bo inaczej firma będzie zarządzała Tobą. Na początek pozwolę sobie na uwagę, że współpraca z magazynem, a zwłaszcza z jego wydawcą Panią Ireną Falcone, to dla mnie prawdziwa przyjemność. Mam nadzieję, że będzie to współpraca długotrwała.

N

Charles Little

azywam się Charles Little i jestem jednym z dyrektorów firmy Keens Shay Keens Limited (KSK). Nasza firma świadczy usługi księgowe i zajmuje się doradztwem dla przedsiębiorstw. Mamy swoje biura w Luton, Bedford i Biggleswade. Zacząłem pracować dla KSK w 1977 roku i od początku zajmowałem się nowymi klientami, którym pomagałem w zakładaniu firm. Z reguły taka współpraca prowadziła do powstania pewnej zażyłości, często trwałej przyjaźni. Spośród przedsiębiorców, którym doradzałem przez wszystkie te lata, dziewięciu odniosło spektakularny sukces – obroty ich firm sięgają pięciu milionów funtów i więcej. Zdarzało się także, że musiałem odradzać niektórym z potencjalnych klientów realizację ich planów biznesowych, co nie było łatwe – ludzie mają na ogół pewne ambicje. Najważniejsza rada, której udzielam swoim klientom brzmi: „MUSISZ ZARZĄDZAĆ SWOJĄ FIRMĄ, BO INACZCZEJ FIRMA BĘDZIE ZARZĄDZAŁA TOBĄ”. To, wydawałoby się dość oczywiste stwierdzenie, jest w pełni uzasadnione – działalność gospodarcza ma przecież wiele aspektów, a przedsiębiorca musi zająć się nimi wszystkimi. Zazwyczaj pełni on w swoim przedsiębiorstwie funkcję dyrektora do spraw sprzedaży, dyrektora finansowego, dyrektora administracyjnego i dyrektora odpowiedzialnego za zakupy. Gdy zakłada się firmę roboty jest całe mnóstwo, a jeśli przedsięwzięcie ma odnieść sukces, wszystkie jego aspekty trzeba mieć pod kontrolą. Należy przy tym pamiętać, że zazwyczaj potrzeba około trzech lat, by firma ugruntowała swoją pozycję i odnotowała zyski. Oczywiście są tacy, którzy znajdą dla swojego przedsiębiorstwa niszę rynkową i uda im się osiągnąć sukces w krótszym okresie, ale – powtarzam – większość start-upów potrzebuje czasu, a na drodze do sukcesu pojawiają się przeszkody i rozczarowania. Należy więc zapewnić kapitał lub finanso-

wanie wystarczające na działanie przedsiębiorstwa do momentu, gdy zacznie przynosić ono zyski. Jakie są najważniejsze zasady przy zakładaniu firmy? - Należy opracować szczegóły biznes plan – realistyczny i jednocześnie weryfikowalny. Opracowanie takiego planu wymaga czasu, a najważniejsze czynniki, które trzeba uwzględnić to: właściwa cena sprzedaży, wysokość kosztów bezpośrednich, a także ustalenie kosztów stałych na odpowiednim poziomie. To bardzo ważne, by prawidłowo ustalić te wielkości! - Trzeba przeprowadzić dogłębną analizę rynku i poznać jego funkcjonowanie, a także poznać dokładnie sektor, w którym nowa firma ma działać. - Właściciel (lub właściciele) muszą skupić się całkowicie na założonych celach biznesowych, a także umieć pokonać pojawiające się przeszkody. - W tym celu trzeba zapewnić wystarczający kapitał lub finansowanie. - Należy rozważyć, jaką formę będzie miało nasze przedsiębiorstwo. Moim zdaniem zbyt często i zbyt pochopnie zakładane są spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, co nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem. Przed podjęciem decyzji należy zasięgnąć porady, żeby dowiedzieć się, jakie są za i przeciw każdego z dostępnych rozwiązań przy zakładaniu firmy. - Trzeba dysponować danymi finansowymi, kwartalnymi lub innymi – w zależności od potrzeb – po to, by właściciel wiedział, jak wygląda sytuacja w jego firmie. - Niezbędne jest stworzenie dobrej relacji roboczej z profesjonalnym księgowym, który będzie doradzał w kwestiach podatkowych i będzie dbał o dobry stan finansów firmy. - W pewnych przypadkach konieczna jest porada prawnika, która może okazać się bezcenna na przykład podczas negocjacji dotyczących dzierżawy nieruchomości lub przy skonstruowaniu kontraktu na dosta-

wy. Z mojego doświadczenia wynika, że lepiej nie dawać prawnikowi „czeków in blanco”, lepiej jest ustalać z góry płatność za każdą konkretna poradę. - Nie wolno zaprzestać podnoszenia jakości oferowanych klientom usług czy produktów. Zazwyczaj pod koniec pierwszego roku działalności przedsiębiorca wie już dużo o swoim biznesie i wypracował już własne techniki, które jednakże powinien nieustannie doskonalić. Wiele start-upów nie przechodzi przez fazę gwałtownego planowania i często z tego powodu,. niestety, nie odnosi sukcesu. Osobiście życzę wszystkim początkującym przedsiębiorcom, żeby ich przedsięwzięcia były ze wszystkich miar udane. Własna firma stanowi nie byle jakie wyzwanie i wymaga ciężkiej pracy. Jeśli się uda, dochody mogą być znaczne i stanowić mogą zachętę do dalszego rozwoju i powiększania firmy. Na zakończenie nie mogę nie wspomnieć o tym, że zatrudniliśmy Martę Krawczyńską. Dołączyła do naszego zespołu w maju zeszłego roku, a jej oddanie i entuzjazm są dla nas wszystkich inspirujące. Marta będzie propagować nasze usługi wśród polskiej społeczności, dzięki czemu KSK może odegrać rolę głównego doradcy Polaków osiedlających się i zakładających własne firmy w Bedfordshire, Buckinghamshire i Hertfordshire. Dlatego zachęcamy do kontaktu z Martą.

Zapytaj

Martę

Jeśli masz jakiekolwiek pytania związane z założeniem i prowadzeniem własnej firmy, napisz na adres: marta@ksk.co.uk lub zadzwoń pod numer telefonu:

07920144211

The Migrant at home / AUGUST 2010 / www.migranthome.co.uk

| 25


profiles

BBC African Performance winner from UK Julia Childs voluntarily contributes to the Migrant at Home magazine and we are very proud to be able to report on her personal success in winning a second place prize in the BBC competition. help each other overcome the stigma of having HIV. It will be broadcast on August 12th. Julia’s prize winning play in 2009 ‘Home Sweet Soweto Home’ was produced and cast in Soweto, South Africa and takes a lighthearted look at the reaction of township residents when a white woman moves into the neighborhood. It was described by the judge actor Jude Akuwidike as “outstanding”. Julia said “ I am delighted to have my play judged this year by Professor Wole Soyinka and very proud that my work has won an award. I was a little nervous when I initially entered the African Performance competition, but I had so many stories to tell. My writing has been judged first and second place, and if Wole Soyinka has recognized my work, then I am more than happy. I have found my voice!”

Irena Falcone

N

obel Laureate Professor Wole Soyinka has awarded a UK entrant Julia Childs (pictured left) a joint second place in the BBC World Service African Performance playwriting competition. Julia, who won first place in the BBC World Service African Performance competition in 2009, is the first ever English entrant to have won first and second place awards in the entire history of the African Performance. The competition, which is in its 50th year, has been airing African radio drama since 1960. Her winning play in this year’s competition ‘ The Coffin Factory’ is set in Ghana and tells the story of a friendship that begins between two men who meet in a HIV clinic in Accra and R

E

K

L

A

M

A

Malbork – one day is not enough! The Malbork Castle – former capital of the Teutonic Order‘s state – is one of the best-known tourist attractions in Poland and Europe. Beauty and uniqueness of its architecture as well as its interesting history are the reasons for which over half a million tourists enter the Malbork Castle Museum every year and more than 700.000 tourists visit our town. In 1997 the castle was inscribed on the prestigious UNESCO World Heritage List. Presence of such an important monument obligates the town authorities to undertake many ventures connected with tourism. Similarly to other municipalities and communes in Europe, our town is today facing big economic challenges. However, this new economic situation cannot and does not stop the economic development of the town, possibly thanks to the consequent realisation of planned investments, active promotion and a number of successes in gaining the external funds. The years 2007-2010 will be remembered as the period of the most significant changes in Malbork’s road and tourist infrastructure ever. Complete reconstruction of the central street of town created an area of new quality tourist services. Miniatures of the famous

26 |

Malbork Castle, reach small architecture, the Town Square and a fountain with water and colours dancing in the rhythm of music – these are just some of the changes introduced in the heart of the town. Malbork also became the place where tourists and inhabitants may spend their time actively and benefit from reach recreational offer by visiting one of the biggest rope parks in Poland, playing tennis or climbing a hiking wall. Our actions are focused on creating new public space and attractive cultural offerings, to attract the attention of more and more tourists. Therefore, Malbork is a venue for concerts, open-air spectacles, theatrical performances and sporting events, famed above all for its flagship open-air cultural events, the Siege of Malbork, and Magic Malbork Show. Malbork should be remembered not only for its castle, but thanks to Malbork’s extraordinary atmosphere, unique monuments and wonderful attractions.

The Migrant at home / AUGUST 2010 / www.migranthome.co.uk

fot. L .

ec

. Gol

fot. M

Okoń

ski


profile

Brytyjka laureatką

BBC African Performance Julia Childs, która otrzymała w 2009 roku główną nagrodę w tym konkursie jest pierwszą angielską autorką, która zdobyła pierwszą i drugą nagrodę w historii African Performance.

Irena Falcone

L

aureat Nagrody Nobla prof. Wole Soyinka przyznał drugie miejsce ex-quo Brytyjce Julii Childs w konkursie dramatopisarskim BBC World Service African Performance. Słuchowiska z konkursu, który obchodzi w tym roku pięćdziesięciolecie, pojawiają się na antenie radia od 1960 roku. Zwycięska sztuka Julii Childs „The Coffin Factory” rozgrywa się w Ghanie i opowiada historię przyjaźni dwóch mężczyzn, którzy poznali się w klinice HIV w Accra. Przyjaźń pomaga im poradzić sobie z piętnem choroby HIV.

Słuchowisko zostanie nadane 12 sierpnia 2010. Ubiegłoroczna nagrodzona sztuka Julii Childs „Home Sweet Soweto Home”, została wyprodu-

R

E

K

L

A

kowana i wystawiona w Soweto, w południowej Afryce. W lekki sposób pokazuje ona reakcje mieszkańców miasteczka, na wprowadzenie się do sąsiedztwa białej kobiety. Jeden z jurorów, aktor Jude Akuwidike, określił sztukę mianem “znakomitej”. Julia mówi „jestem zaszczycona, że w tym roku moją sztukę oceniał prof. Wole Soyinka i jestem bardzo dumna, że otrzymała ona nagrodę. Na początku byłam nieco zdenerwowana, przystępując do konkursu African Performance, ale mam tyle historii do opowiedzenia. Moje sztuki zdobyły pierwsze i drugie miejsce. Jestem bardzo szczęśliwa, że Wole Soyinka docenił moją pracę. Znalazłam swój środek wyrazu.” Julia często spędza czas w okolicy Johannesburga (w Soweto i Orange Farm) oraz w regionie Venda, w Afryce południowej. Jej sztuki są oparte na zdobytych tam doświadczeniach, pracy i podróżach bezdrożami Afryki.

M

A

The Migrant at home / AUGUST 2010 / www.migranthome.co.uk

| 27


Nicky Falcone

health

The rise of the chilli

Asian food has risen in popularity over the past two decades. Chinese restaurants & takeaways have been around since the late 1970’s but now, with long haul holidays to Asian countries becoming more common place & cheaper in Britain, this has had an influence on the variety & diversity of food available in this country. You’ll see Thai, Malaysian, Singaporean, Vietnamese, Indonesian & Japanese restaurants, even in small towns, especially in the South of England.

A

Nicky Falcone

sian food is Tip: Larger chilies widely available are milder than due to rise of the small ones Asian speciality shops, (with the excepso if you can’t afford to tion of Scotch dine out at restaurants, you can get a good cook Bonnets which book and rustle it up are quite large yourself! I can think of and round and at least six good Asian a whole one grocers in a three mile will blow your radius of where I live in Brighton, supply- head off). If you ing anything from kits remove the seeds to make sushi, to won ton pastries, to shelves and membrane in the chili, this stacked with Asian herbs and spices and also reduces its speciality veg. All the potency. big supermarkets are also supplying more Asian ingredients due to a higher demand. The Asian influence can be seen everywhere, take a look at the menus of some of the contemporary British restaurants which are also developing European and Asian ‘fusion’ fare. Asian food is healthier than the European diet on the whole. The Japanese have a longer lifespan than the rest of the world, because their diet is low in fat and high in fruit, vegetables, fish and rice. Thai food is also well balanced, nutritious, low in fat and highly flavoured. It is known for its balance of the five fundamental taste senses in each dish: hot, sour, sweet, salty and bitter. This is derived from chili, lime juice, sugar and fish sauce with combinations of various other fragrant ingredients. I, for one, am very grateful for this Asian influence. I can’t imagine

Spicy Thai salad with crispy roast duck • • • • • • • •

28 |

A large bunch of mixed salad leaves of your choice 1/2 cucumber – halved & sliced 1 red or yellow pepper – sliced thinly A small bunch of radish (a dozen) – sliced Small punnet of cherry tomatoes – halved 1/2 red onion sliced finely 4 spring onions – chopped finely Handful of each herb; coriander, basil or Thai basil & mint

my diet now without chillies, lemongrass, coriander and all the other wonderful flavours associated with Thai food, I invariably cooking up some Thai dish or other at least once a week. It’s also easy and quick to prepare, using a lot of raw vegetables and herbs in salads, which are packed full of vitamins, minerals and folic acid, or ingredients are largely poached in broth / coconut milk to make curries or stir fried quickly, keeping their high nutritional value. T h a i salads are my favourite, they use a simple ‘stock & spice’ dressing that contains no oil or fats, perfect for the waistline! & have a large quantity of herbs and citrus in them which gives a superb

Thai mango & king prawn salad • • • • • • • •

2 unripe mangos – peeled 2 large carrots – peeled 6 spring onions – chopped 2 inch piece ginger – peeled & grated Small punnet cherry tomatoes – halved 1/4 cucumber – halved & sliced Handful of coriander – finely chopped Juice of 1 lime

2 Kaffir lime leaves – shredded Juice of 1 - 2 limes 2 tablespoons fish sauce 1 cup chicken stock or 1/2 stock cube & approx 200ml boiling water • 2 chillies – finely chopped • 2-3 duck legs • Salt for seasoning duck Preheat oven to 180C, place duck legs on a baking tray on a rack (for the fat to drain through) & sprinkle liberally with salt. Roast the duck legs on a high shelf in the oven for about an hour or until the skin is golden brown & crispy & the meat can be • • • •

The Migrant at home / AUGUST 2010 / www.migranthome.co.uk

fresh flavour. The two recipes below are perfect for summer and if, like me, you’re growing your own kitchen garden this summer, a majority of the salad ingredients can be picked fresh from your back yard. All these ingredients are high in antioxidants & are great for your immune system. I used all the salad leaves I grew this summer in the duck salad; little gem lettuce, rocket, chicory and land cress. They have a variety of qualities; sweet and crisp, peppery, bitterness and the land cress has a mustard heat. If you’re not used to eating very spicy food, go easy on the chili in these recipes. • • • •

2 tablespoons fish sauce 1 cup chicken stock 1 - 2 chillies – finely chopped Approx 2 dozen cooked king prawns – shelled removed Grate the mango and carrot on the wider side of the grater. Put in a salad bowl with the remaining salad ingredients, coriander, chilli and prawns. Make the dressing as per duck salad recipe. Pour over the dressing and toss salad well. shredded easily from the bone with a fork. Meanwhile prepare all the salad ingredients; mixed leaves, cucumber, onions, tomatoes, radish, peppers, herbs, chillies & kaffir lime, in a bowl. When the duck legs are cooked, leave to rest a little then shred the meat with a fork & top the salad with the shredded meat. To make the dressing warm the chicken stock in a saucepan, turn off heat & add the fish sauce & lime juice. Pour dressing over salad & combine well.


zdrowie

Triumf chili

W ciągu ostatnich dwudziestu lat żywność azjatycka zyskała na popularności. Chińskie restauracje i bary oferujące dania na wynos istniały już pod koniec lat 70. XX wieku.

J

Nicky Falcone

ednak obecnie, Porada: Większe kiedy wyjazdy wa- papryczki chili są kacyjne do Azji łagodniejsze niż stały się w Wielkiej Brymniejsze (za wytanii coraz powszechniejsze i tańsze, zwięk- jątkiem papryczek szyła się różnorodność Scotch Bonnets, jedzenia dostępnego w które są dość naszym kraju. Nawet duże i okrągłe; po w niewielkich miejscowościach, szczególnie zjedzeniu jednej w na południu Anglii, całości aż świeczki działają tajskie, malew oczach stają). zyjskie, singapurskie, Papryczka chili bęwietnamskie, indonezyjskie i japońskie re- dzie mniej pikantna, jeśli usuniemy stauracje. nasiona i żyłki. Żywność azjatycka jest szeroko dostępna dzięki rozwojowi delikatesów azjatyckich. Zatem jeśli nie stać cię na chodzenie do restauracji, kup dobrą książkę kucharską i samodzielnie przygotuj pyszne danie! W promieniu trzech mil od mojego domu w Brighton znajduje się przynajmniej sześć dobrych sklepów z żywnością azjatycką, oferujących wszystko: od zestawów do robienia sushi, przez pierożki won ton, po półki uginające się od wschodnich

Tajska sałatka z mango i krewetkami królewskimi • • • •

2 niedojrzałe, obrane mango 2 duże, obrane marchewki 6 drobno posiekanych dymek ok. 5-cm kawałek imbiru – obrany i starty • małe opakowanie pomidorów koktajlowych przekrojonych na pół • 1/4 ogórka pokrojonego w półplasterki • garść drobno posiekanej kolendry • sok z 1 limonki • 2 łyżki stołowe sosu rybnego • 1 filiżanka bulionu drobiowego • 1-2 drobno posiekane papryczki chili • ok. 24 ugotowanych i obranych krewetek Zetrzeć mango i marchew na tarce o grubych oczkach. Połączyć w salaterce z pozostałymi składnikami sałatki, kolendrą, chili i krewetkami. Przygotować sos z przepisu na sałatkę z kaczką. Polać sałatkę i dobrze wymieszać składniki.

ziół, przypraw i rzadkich warzyw. Ponadto – z uwagi na rosnący popyt – wszystkie duże supermarkety sprzedają coraz więcej azjatyckich produktów. Dalekowschodnie wpływy są widoczne wszędzie: wystarczy przeczytać menu niektórych współczesnych brytyjskich restauracji, które oferują kuchnię „fusion” łączącą europejskie i azjatyckie smaki. Generalnie kuchnia azjatycka jest zdrowsza niż europejska. Japończycy żyją dłużej niż reszta świata, ponieważ ich dieta jest uboga w tłuszcze, a bogata w owoce, warzywa, ryby i ryż. Tajskie potrawy są ponadto odpowiednio zbilansowane, pożywne, ubogie w tłuszcze i dobrze doprawione. Lokalna kuchnia słynie z równowagi pięciu podstawowych smaków w każdym daniu: pikantnego, kwaśnego, słodkiego, słonego i gorzkiego. Za smaki te odpowiadają chili, sok z limonki, cukier oraz sos rybny w połączeniu z innymi aromatycznymi składnikami. Osobiście jestem bardzo wdzięczna za te azjatyckie

wpływy. Dziś nie potrafię sobie wyobrazić mojej diety bez papryczek chili, trawy cytrynowej, kolendry i wszystkich innych cudownych smaków kojarzonych z kuchnią tajską. Przynajmniej raz w tygodniu przyrządzam danie pochodzące z tej części świata. Azjatyckie potrawy są łatwe i szybkie w przygotowaniu, zakładają użycie wielu surowych warzyw i ziół w sałatkach pełnych witamin, minerałów i kwasu foliowego. Składniki są często zanurzone w bulionie lub mleczku kokosowym, dzięki czemu curry albo dania smażone przygotowuje się szybko, zachowując wysoką wartość odżywczą. Najbardziej lubię tajskie sałatki, doprawione prostym, beztłuszczowym sosem bulionowo-ziołowym, idealnym dla osób dbających o linię. Ponadto w sałatkach znajduje się dużo ziół i owoców cytrusowych, co nadaje im wspaniały, świeży smak. Dwa umieszczone poniżej przepisy są idealne na lato. Jeśli podobnie jak ja założyłaś w tym roku ogródek warzywno-ziołowy, większość składników sałatki można zerwać z własnej grządki. Wszystkie składniki są bogate w przeciwutleniacze i mają zbawienny

wpływ na układ odpornościowy. W sałatce z kaczką użyłam sałat posianych w tym roku: sałaty siewnej, rukoli, cykorii i gorczycznika wiosennego. Sałaty są bardzo różnorodne: słodkie i chrupiące, pieprzne, gorzkie i lekko musztardowe (gorczycznik). Jeśli nie jesteś przyzwyczajona do bardzo pikantnego jedzenia, nie przesadzaj z chili, przygotowując potrawy według poniższych przepisów. Ważne jest, aby piec kacze nogi wystarczająco długo – na ruszcie – tak, aby skórka była chrupiąca, a tłuszcz z kaczki wypłynął z mięsa. Mięso powinno się dać łatwo oddzielić widelcem. Jeśli nie przepadasz za mięsem z kaczki, w sałatce możesz je zastąpić innym mięsem lub rybą, np. podsmażonym, cienko krojonym rumsztykiem lub polędwicą albo klopsikami wieprzowymi lub drobiowymi. Inną doskonałą alternatywą są krewetki królewskie lub skorupiaki podane z makaronem chińskim w cienkich nitkach. Jest to bardzo uniwersalny przepis.

Pikantna sałatka tajska z chrupiącą grillowaną kaczką •

Sporo liści różnych rodzajów sałat (do wyboru) • 1/2 ogórka pokrojonego w półplasterki • 1 czerwona lub żółta papryka pokrojona w paseczki • niewielki pęczek rzodkiewek (kilkanaście sztuk) pokrojonych w plasterki • małe opakowanie pomidorów koktajlowych przekrojonych na pół • 1/2 drobno posiekanej czerwonej cebuli • 4 drobno posiekane dymki • garść kolendry, bazylii lub tajskiej bazylii i mięty • 2 posiekane liście limonki Kaffir • sok z 1-2 limonek • 2 łyżki sosu rybnego • 1 filiżanka bulionu drobiowego lub 1/2 kostki bulionowej i ok. 200 ml wrzątku • 2 drobno posiekane papryczki chili • 2-3 nogi kacze • sól do doprawienia kaczki Rozgrzać piekarnik do 180C, położyć kacze nogi w formie do pieczenia na ruszcie (tak, aby tłuszcz mógł swobodnie spływać) i obficie oprószyć solą. Piec kaczkę na górnej półce piekarnika przez około godzinę, aż skórka będzie rumiana i chrupiąca, a mięso można łatwo oddzielić widelcem od kości. W międzyczasie przygotować w salaterce pozostałe składniki: liście sałaty, ogórka, cebulę, pomidory, rzodkiewki, paprykę, zioła, chili i limonkę Kaffir. Po upieczeniu pozostawić kaczkę przez chwilę w piekarniku. Następnie oddzielić mięso widelcem i posypać sałatkę kawałkami mięsa. Sos: podgrzać bulion drobiowy w rondlu, wyłączyć palnik, dodać sos rybny i sok z limonki. Polać sałatkę sosem i dobrze wymieszać.

The Migrant at home / AUGUST 2010 / www.migranthome.co.uk

| 29


history, culture

For where your treasure is, there your heart will be also

This year sees the bicentenary anniversary of Fryderyk Chopin’s birthday, with celebrations taking place all over the world. The St Albans Polish Association will be hosting an event to celebrate the life of Chopin and his love of music.

Article written and translated based on materials supplied by St Abans Polish Association

C

hopin was born on the 1st March 1810 in central Poland, in a town called Zelazowa Wola. His talent was noticed very early on and because of that, in Warsaw he was referred to as the ‘second Mozart’. At

the age of seven he composed his first two Polonaises. Young Chopin became an instant attraction in Warsaw’s aristocratic circles.

Composer from a country that didn’t exist

At the end of the 18th century, Poland disappeared from the world map for 123 years. It happened in three stages; first the division of Poland between Russia, Prussia and Austria happened in 1772 followed by further division in 1793 and the ultimate one in 1795. From this point, the Polish people never gave up on trying to regain their independence and there were many armed uprisings. One of those failed uprisings in November 1830, had a dramatic impact on Chopin’s life and music. Chopin felt that he was Polish although during his lifetime the country didn’t even exist on the

30 |

world map. The young composer refused to accept a Russian passport, and because of this he could never set foot in his homeland. He travelled a lot, however most of his life in immigration he spent in Paris.

Chopin’s influence on the music world

In the 19th century, Robert Shuman described Chopin’s music as ‘a canon hidden amongst flowers’, Chopin’s music was and remains a symbol of Poland’s long struggle for freedom. For that very reason, during the Second World War, the German Nazis banned his music. Cho-

pin’s music for the piano containe a unique rhythmic sense. He lifted Polish Mazurek as well as the Viennese waltz to a different level, giving those popular dance forms a deeper level of sophistication and a greater range of expression. He created his own kind of compositions; ballads and scherzo, making them individual pieces of music. Chopin also took the example of Bach’s preludes and fugues, transforming the genre into his own prelude. Several of Chopin’s melodies have become very well known- for instance the Revolutionary Etude (Op. 10, No.12), the Minute Waltz (Op. 64, No. 1), and the third movement of his Funeral March sonata (Op.35), which is often used as a iconic representation of grief. Chopin’s style and musical gift has had an enormous influence on the world’s music. Robert Shuman was a huge admirer of Chopin’s music, and even named a piece from his suite Carnaval after Chopin. Franz Liszt, another admirer and also close friend of the composer, dedicated to him part of his Harmonies Poetiques et Religieuses, titling it Funerailles and subtitling it ‘October 1849’. Chopin’s technical innovations influenced enormously the development of music. His preludes (Op. 28) and etudes (Op. 10 and 25) rapidly became the standard

The Migrant at home / AUGUST 2010 / www.migranthome.co.uk

followed by many musicians and inspired both Liszt and Shuman to write a cycle of etudes. The early Alexander Scriabin was also influenced by Chopin, his 24 Preludes Op.11 are inspired by Chopin’s Op.28.

Last concerts of the composer

In 1848, Chopin visited England and Scotland accompanied by his student and admirer, Jane Sterling. Although grievously sick with tuberculosis, Chopin performed a number of concerts in London. On his return to Paris, he wasn’t able to play or teach music. His sister, Ludwika, nursed him in his home in Vendome. Chopin died at night on the 17th of October 1849, later that morning a death mask and a cast of Chopin’s hands were made.

“For where your treasure is, there your heart will be also”

Chopin requested that Mozart’s Requiem be sung at his funeral, which was held at the church of Madeleine and was attended by nearly three thousand people. Although Chopin’s body was buried in Paris, at his own request his heart was cut out and dispatched in a crystal urn to Warsaw, where it is sealed in a pillar in the church of the Holy Cross. In Paris, his grave is visited by many people and always covered in fresh flowers, even in the middle of winter.

Chopin in St Albans

To celebrate the talent of Fredyryk Chopin, every five years in Warsaw, international piano concerts are organised. This year, most of the musical events in Poland are dedicated to his memory. The year 2010 has been named Chopin’s year. In St Albans there will be a Chopin music concert, organised by the St Albans Polish association. To find out details about this event please visit www. stalbans-polish.co.uk We would like to invite everybody in Hertfordshire to attend.

Facts - Chopin was born to a French father and a Polish mother, but is often mistakenly thought of as only French. - His last concert was held in London, at the Guildhall. - Hugh Grant played Chopin in the movie ‘Impromptu’.


historia, kultura

Tam skarb Twój, gdzie serce Twoje W tym roku przypada 200 rocznica urodzin Fryderyka Chopina, którą obchodzi cały świat. Polskie Stowarzyszenie w St Albans jest organizatorem koncertu, który ma uczcić życie Chopina oraz jego zamiłowanie do muzyki. Opracowanie redakcji na podstawie materiałów dostarczonych przez St Albans Polish Association

C

hopin urodził się 1 marca 1810 roku w Żelazowej Woli, która znajduje się w centralnej Polsce. Jego wybitny talent został zauważony bardzo wcześnie, dzięki czemu Chopin w Warszawie nazywany był „Drugim Mozartem”. W wieku siedmiu lat skomponował swoje dwa pierwsze polonezy w tonacji G-mol i Bdur. Młody Chopin stał się atrakcją na arystokratycznych, warszawskich przyjęciach. W tym samym czasie rozpoczął również koncerty na imprezach charytatywnych.

Wpływ Chopina na muzykę światową

Muzyka Chopina, opisana przez Roberta Szumana, kompozytora z XIX wieku, jako „dzieła ukryte pośród kwiatów”, była i pozostanie symbolem Polski wałczącej o wolność. Z tego też powodu, wiele lat później, w Nazistowskich Niemczech został wydany zakaz grania utworów Chopina. Kompozycje Chopina na fortepian łączą niepowtarzalne poczucie rytmiczne. Chopin przeniósł mazurek oraz walc wiedeński na inny poziom, obdarzając popularne formy tańca, o wiele większym

Kompozytor z kraju, który nie istniał

Pod koniec XVIII wieku Polska zniknęła z mapy Europy na 123 lata. Stało się to po przez trzy rozbiory Polski (pierwszy w 1772 r. drugi w 1793 r. trzeci w 1795r.), w których uczestniczyły Rosja, Prusy i Austria. Od tamtego czasu Polacy kilkakrotnie próbowali odzyskać niepodległość, a głównym środkiem ich działania były powstania zbrojne. Jednym z nich było powstanie listopadowe w 1830 r. a jego upadek miał dramatyczny wpływ na życie i muzykę Chopina. Chopin czuł się Polakiem, chociaż przez całe jego życie Polska nie zaistniała na mapie świata. Młody muzyk odmówił przyjęcia rosyjskiego paszportu i przez to nigdy już nie mógł postawić swojej nogi na rodzinnej ziemi. Dużo podróżował, ale większą część swojego emigracyjnego życia spędził w Paryżu.

Ciekawostki

- Chopin często uważany jest za Francuza, jednak on sam w głębi serca zawsze utożsamiał się z Polską, - ostatni w życiu koncert, Chopin zagrał w Londynie, w sali Guildhall, grając na rzecz polskich emigrantów, - Hugh Grant wcielił się w Chopina w filmie Impromptu

jako October 1849). Innowacje techniczne Chopina miały również bardzo duży wpływ na ogólny rozwój muzyki. Jego preludia (Op.28) i etiudy (Op.10 i 25) bardzo szybko stały się wzorcami i zainspirowały Liszta oraz Schumanna do napisania cyklu Etiud. Chopin miał też wpływ na wczesne utwory Aleksandra Scriabina, np. jego 24 Preludia Op.11są inspirowane Op.28 Chopina.

Ostatnie koncerty kompozytora

W 1848 Chopin odwiedził Anglię i Szkocję w towarzystwie Szkotki, swojej studentki i wielbicielki Jane Stirling. Pomimo tego, że był już ciężko chory na gruźlicę, po ich przyjeździe do Londynu w listopadzie, zagrał jeszcze kilka koncertów i spektakli salonowych. Chopin wrócił do Paryża ale nie był już w stanie ani grać ani uczyć. Jego siostra Ludwika opiekowała się nim w jego domu w Vendome. Chopin zmarł w nocy 17 października. Rano zrobiona została maska pośmiertna oraz odlew jego dłoni.

„Tam skarb Twój, gdzie serce Twoje”

zakresem melodii i ekspresji. Stworzył on także swój własny rodzaj kompozycji – ballady i scherza, jako pojedyncze kawałki. Opierając się na przykładach preludium Bacha, stworzył nową kategorię własnego preludium. Kilka melodii Chopina stało się bardzo popularnymi utworami, na przykład Etiuda Rewolucyjna (Op. 10, No. 12), Walc Minutowy (Op. 64. No.1), oraz cześć trzecia Sonaty Marszu Pogrzebowego (Op. 35), która bardzo często używana jest jako ikona reprezentująca żal i smutek. Styl Chopina oraz jego talent, miały bardzo duży wpływ na komponowaną muzykę. Schuman był wielbicielem muzyki Chopina, nazywając jedną z części Karnawału właśnie Chopin. Franciszek Liszt, kolejny wielbiciel i bliski przyjaciel kompozytora, zadedykował Chopinowi jedną z dłuższych części swojej Harmonies Poetiques et Religieuses, nazywając ją Funérailles 1849 (znaną także

Życzeniem muzyka było, aby na jego pogrzebie zostało odśpiewane Requiem Mozarta. Na pogrzeb, w Kościele Madeleine, przybylo około trzy tysiące osób. Pomimo tego, że Chopin pochowany jest na cmentarzu Père-Lachaise w Paryżu, jego serce – zgodnie z życzeniem kompozytora – zostało wyjęte i w krysztalowej urnie wysłane do Warszawy. Zostało ono umieszczone w filarze Kościoła Świętego Krzyża. W Paryżu do dziś grób Chopina odwiedza mnóstwo osób. Jest on obłożony kwiatami, nawet w środku zimy.

Chopin w St Albans

Aby uczcić talent Fryderyka Chopin, co 5 lat organizowane są w Warszawie Międzynarodowe Konkursy Fortepianowe. A w tym roku wszystkie ważniejsze wydarzenia muzyczne w Polsce są poświęcone jego twórczości. Rok 2010 nazwany został rokiem Chopinowskim. Z tej okazji także w St Albans odbędzie się koncert muzyki Chopina. Zapraszamy wszystkich mieszkancow Hertfordshire do wzięcia w nim udziału. Szczegółowe informacje na ten temat ukażą sie na stronie Polskiego Stowarzyszenia St Albans www. stalbans-polish.co.uk.

The Migrant at home / AUGUST 2010 / www.migranthome.co.uk

| 31


Zamierzasz wyjechać do Wielkiej Brytanii? Właśnie przyjechałeś do Wielkiej Brytanii? Pracujesz i mieszkasz w Wielkiej Brytanii? Opuszczasz Wielką Brytanię? Jeśli odpowiedź na którekolwiek pytanie jest twierdząca, koniecznie odwiedź portal www.myUKinfo.com! MyUKinfo.com to serwis internetowy, który daje dostęp do ważnych informacji na temat pracy i życia w Wielkiej Brytanii. MyUKinfo dostarcza niezbędnych informacji na temat imigracji do Wielkiej Brytanii, zatrudnienia i szkoleń, mieszkalnictwa, transportu, pieniędzy, wsparcia dla rodzin i dzieci oraz opieki zdrowotnej. MyUKinfo to serwis prowadzony w języku angielskim, polskim, portugalskim, rumuńskim oraz słowackim. W miarę rozbudowywania zasobów serwisu myUKinfo.com, informacje będą obszerniejsze i udostępniane także w innych językach.

Wkrótce w języku litewskim i rosyjskim!!!

32 |

Informacje lokalne: ważna sekcja dla nowopowstałych i istniejących społeczności grup imigrantów w Wielkiej Brytanii. Dodana ostatnio sekcja informacji lokalnych to strefa informacji o lokalnych usługach, firmach i grupach społecznościowych. Gdy lokalne organizacje i władze zarejestrują się w serwisie myUKinfo, ty jako użytkownik serwisu będziesz mógł otrzymywać powiadomienia i nowe informacje o miejscu, w którym mieszkasz lub pracujesz, w tym o lokalnych ofertach pracy oraz o tym, gdzie uzyskać pomoc i poradę, w jednym miejscu w wielu językach. Informacje lokalne: ważna sekcja dla władz i organizacji lokalnych. Sekcja informacji lokalnych pozwala lokalnym władzom i organizacjom w niedrogi sposób dodać informacje lokalne do serwisu myUKinfo.com w różnych językach. Możliwość tworzenia sekcji informacji lokalnych to szereg istotnych zalet dla lokalnych organizacji: 1. Tworzenie niedrogich Pakietów Powitalnych. 2. Komunikacja z lokalnymi społecznościami w ich języku ojczystym. 3. Zmniejszenie kosztów zarządzania publikacją ważnych informacji. 4. Aktywne angażowanie się w życie społeczności poprzez internet, pocztę e-mail oraz telefonię komórkową. 5. Szybka aktualizacja informacji, aby sprostać zmieniającym się potrzebom społeczności. 6. Pełna kontrolna edytorska poprzez bezpieczny, spersonalizowany login. 7. Pełna obsługa, w tym w zakresie tłumaczeń językowych.

The Migrant at home / AUGUST 2010 / www.migranthome.co.uk

Zostań naszym partnerem! Stale poszukujemy partnerów wśród innych organizacji i grup społecznościowych, które podzielają nasz wspólny cel: dostarczanie informacji obywatelom społeczeństwa europejskiego na temat życia i pracy w Wielkiej Brytanii. Jeśli chciałbyś wymienić linki z serwisem myUKinfo.com, zareklamować swoją organizację lub dodać oferty pracy w serwisie myUKinfo.com, prosimy skontaktować się na adres e-mail podany poniżej. Dlaczego warto korzystać z serwisu myUKinfo? MyUKinfo to serwis przyjazny użytkownikowi i łatwy w nawigacji. Posiada linki do wszelkich niezbędnych informacji na temat życia i pracy w Wielkiej Brytanii. Stale aktualizujemy serwis i zachęcamy użytkowników, grupy społecznościowe i organizacje do wyrażania opinii o tym, jak udoskonalić myUKinfo.

Twoja opinia ma znaczenie! Wejdź na stronę www.myUKinfo.com i podziel się z nami swoją opinią. Możesz skontaktować się z serwisem myUKinfo pisząc e-mail na adres info@myUKinfo.com lub poprzez formularz kontaktowy zamieszczony na stronach myUKinfo.

MyUKinfo jest również na Facebooku i Twitterze!


The Migrant At Home Issue 3