Issuu on Google+


start

Letter from editor E ducation and integration is nearly synonymous when you consider the issue of migration. It has been proven that highly educated migrants that come to their hosting countries have fewer problems in settling down and finding their way. The skilled workers are experiencing lower levels of insecurity and isolation as they are coming with certain skills and talents that they can rely on when settling down, their self-esteem and feeling of usefulness and belonging is quite high. Historically, however, the work market has demand for manual labour. Manual low paid jobs are usually not taken and not in demand by the natives of the respective countries. The migrants that are coming with quite low levels of education are

usually struggling with the new language for a very long time, as they work unsocial hours, therefore their access to education (language courses) is minimal. More often than not, eventually their families follow them and the problem becomes even more complex as the children join mainstream education without speaking the language. The impact on an educational level, of schools that host children of migrant families, is enormous. The integration process for those children is affected also by their parent’s inability in actively participating in their children’s education, as their knowledge of the educational system is for the majority of the time, minimal. This month we are outlining some of the issues related to education.

The October issue of our magazine will cover the subject of Health. If you would like to write a sponsored article or place an advert please contact us: editor@migranthome.co.uk and we will send you our Media pack. We will not publish any views that are going to discriminate against anybody based on religion, race, disability or sexual orientation.

We would like to thank Hertfordshire County Council and Community Action Dacorum for contributing to the costs of producing this magazine through the Migration Impact Fund Education Prevention Information and Communication (EPIC) project.

table of contents

editor and co-owner

Irena Falcone

(editor@migranthome.co.uk)

this month’s feature

4

Educational transplant director and co-owner

Wojciech Szramowski

(director@migranthome.co.uk)

editorial team

Katarzyna Swiba - journalist/ deputy editor (swiba@migranthome.co.uk)

Joanna Wójcicka -photographer (wojcickaj@migranthome.co.uk)

diversity and equality

School uniforms – bridging social divides? Bulling at school

6, 8 18

organisations and institutions Starting school in Hertfordshire Instead of your grandmother What Dacorum Horizons can offer you

10 12 14

Nicky Falcone – journalist

graphic design

contributors

MARKETING

marketing@migranthome.co.uk

|

What you need to know about the educational system in the UK 20

points of view

Willow baskets and recycling

sport

Craven among tigers Where is the world’s Best League?

multi-kulti

Message in a bottle Colours of passion Sounds of Real Emotions

Szymon Dubiela Wiesława Dolina-Niżyńska

Tomasz Armuła Emilia Falcone Aleksandra Miksiewicz Magdalena Warzeszkiewicz Beata Jastrowicz Mark Mitchell

law

tourism

16 - 17

Wrocław

health

Not just a load of old roast beef

Join our editorial team! We invite journalists and marketing specialists to join us. If you are a journalist , please contact us via email: swiba@migranthome.co.uk, marketing specialists please contact us via email: editor@migranthome.co.uk.

The Migrant at home / september 2010 / www.migranthome.co.uk

22 24 26 28 28 28 30


start

List od wydawcy E dukacja i integracja to prawie synonimy, kiedy rozważamy kwestie migracji. Udowodniono, że wysoko wykształceni emigranci, którzy przybywają do wybranego kraju, mają mniej problemów związanych z odnalezieniem się i zadomowieniem. Wykwalifikowani specjaliści mają większe poczucie bezpieczeństwa, nie czują się tak odizolowani, bo wiedza, że mają konkretne umiejętności i talenty, na których mogą polegać. Ich poczucie bycia przydatnym i pewność siebie jest dość wysoka. Jednak jeśli spojrzymy z punktu widzenia historycznego, zwykle rynek pracy jest otwarty dla pracowników fizycznych. Prace fizyczne zwykle są niskopłatne i niechętnie podejmowane przez obywateli danego kraju. Imigranci, którzy przyjeżdżają ze słabą

znajomością języka, bardzo często przez długi czas mają z tym kłopot. Nie pomaga też to, że pracują w mało sprzyjających godzinach do socjalizacji i nauki. Bardzo często ten problem robi się bardziej skomplikowany, kiedy dzieci zaczynają szkołę podstawową bez znajomości obowiązującego języka. Ma to wpływ na poziom edukacji w szkołach, do których uczęszczają dzieci emigrantów. Na proces integracyjny tych dzieci ma także wpływ to, że ich rodzice nie są w stanie w pełni uczestniczyć i angażować się w edukację swoich dzieci, bo wiedza rodziców na temat kwestii edukacyjnych w UK często jest bardzo mała. W naszym magazynie staramy się przybliżyć kilka problemów związanych z edukacją w Wielkiej Brytanii.

Wydanie październikowe magazynu będzie poświęcone kwestiom zdrowia. Chętnych do napisania artykułu sponsorowanego lub zamieszczenia reklamy na łamach naszego pisma, prosimy o kontakt pod adresem editor@migranthome.co.uk, prześlemy materiały marketingowe i prasowe Nie będziemy publikować żadnych materiałów dyskryminujących ze względu na religię, pochodzenie, niepełnosprawność czy orientację seksualną.

Chcielibyśmy podziękować Hertfordshire County Council oraz organizacji Community Action Dacorum za pomoc w uzyskaniu funduszy wspomagających z projektów Migration Impact Fund oraz Education Prevention Information and Comunication (EPIC).

spis treści

Redaktor naczelny i współwłaściciel

Irena Falcone

prawo

Co musisz wiedzieć o edukacji w Wielkiej Brytanii

temat miesiąca

5

Edukacyjny przeszczep

odmienność i równość

7, 9 19

Mundurki szkolne Tyran w mojej szkole

organizacje i instytucje

Rozpoczęcie szkoły w Hertfordshire W zastępstwie babci Co może Ci zaoferować Dacorum Horizons

turystyka Wrocław

11 13 15

16 - 17

punkt widzenia

Kosze wiklinowe i recykling

(editor@migranthome.co.uk)

21

prezes i współwłaściciel

Wojciech Szramowski

23

(director@migranthome.co.uk)

Zespół redakcyjny

sport

Craven wśród tygrysów Gdzie jest najlepsza Liga Świata?

multi-kulti

Wiadomość w butelce Barwy pasji Dźwięki prawdziwych uczuć

zdrowie

Nie tylko pieczeń wołowa!

25 27

(swiba@migranthome.co.uk)

Joanna Wójcicka -fotoreporter (wojcickaj@migranthome.co.uk)

29 29 29 31

Dołącz do naszego zespołu! Zapraszamy do współpracy dziennikarzy i specjalistów od marketingu.

Katarzyna Swiba - dziennikarz/ zastępca redaktora naczelnego

Chętnych dziennikarzy prosimy o skontaktowanie się drogą mailową pod adresem swiba@migranthome.co.uk, specjalistów od marketingu prosimy o kontakt pod adresem editor@migranthome.co.uk.

Nicky Falcone – dziennikarz

Projekt graficzny i skład

Szymon Dubiela Wiesława Dolina-Niżyńska

Współpracownicy

Tomasz Armuła Emilia Falcone Aleksandra Miksiewicz Magdalena Warzeszkiewicz Beata Jastrowicz Mark Mitchell

MARKETING

marketing@migranthome.co.uk

The Migrant at home / Wrzesień 2010 / www.migranthome.co.uk

|


diversity and equality

School uniforms – bridging social divides? Affiliation to a social class is a natural phenomenon, observed for generations. It manifests itself, inter alia, in clothes. Does wearing a school uniform help obliterate these differences at the stage where education should be the most important issue for children?

D

Magdalena Warzeszkiewicz Katarzyna Swiba Irena Falcone

ifferences between higher and lower classes have always been evident. Driving through London, one may notice the poor and wealthy districts. Children from both backgrounds sometimes attend the same schools. In England, children wear school uniforms to make them feel that at school they are equal, that they have the same opportunities and can develop their talents and skills regardless of their social status. The obligation to wear school uniforms is not a novelty - school uniforms have existed since the Tudor times.

A brief history of school uniforms

Wearing school uniforms in England started under the reign of Henry the Eighth. The mandatory colour was blue, as blue fabric was easy to get and it was inexpensive. In 1870, when free elementary education was introduced, school uniforms became popular in most schools. The appearance of school uniforms changed as the society evolved. In 1950, the obligation to attend school was extended to cover children up to 15 years of age. At that time school uniforms were codified, i.e. some elements common for all schools were introduced. I used to wear a school uniform composed of a shirt and trousers. Each school had a different emblem embroidered on the shirt – recalls John from Northern England. Today, school uniforms are still mandatory. Very often, they reflect the school tradition, showing that those who wear them are members of an exclusive educational establishment. School uniforms are to teach pride, good behaviour and discipline. On the other hand, they are meant to demonstrate that at school all students are equal, regardless of their social status or background. There are some other aspects to be mentioned, such as, e.g., avoiding showing off with clothes. For me, school uniforms are a good solution, helping children to concentrate during classes, and I am glad that my children wear them. They eliminate social divides and make students feel better – says Margareth from Staffordshire. School uniforms make it easy to

|

make out which children attend which school. This has both good and bad sides as there are schools with a higher and lower social status. Paul, recalling his school days, thinks that school uniforms are a good idea although you know, there were always battles between schools, fought after the classes. We knew well who was with us and who was against us, as we recognized each other by our school uniforms – he laughs. Some schools are very strict about their uniforms, and have rules also on student’s appearance, from hair and jewellery to fot.Aleksandra Miksiewicz make-up. An extract from the regulations of a high school in Cheshire may serve as gangs and groups, expressing their views a good example: through the way they look. Schools make Hair – should be of natural colour, must use of school uniforms to control group not be drastically cut or bleached. Hair stratification and make young people decorations must be small and discrete, understand that being at school means black or navy-blue. Dreadlocks or multiple gaining knowledge. tiny braids are not allowed. Rucksacks – must not represent any School uniform tradition in Poland style or have a logo. They must not be School uniforms are not only a British decorated with any gadgets. They may invention, dress code used to be mandatory have reflective elements to ensure road also in Poland. safety. At the beginning of the 20th Make-up and jewellery – completely century, when schools in Poland forbidden, so are painted nails. The same were either for girls or for boys, applies to jewellery – only a watch is the schoolgirl’s uniform was composed allowed and stud earrings, close to the ears, of a navy-blue blouse with a white collar, one earring per ear. a pleated, calf-length skirt, and a hat. The above regulations may seem The schoolboy’s uniform resembled exaggerated and too strict, yet certain a military uniform with a stiff, schools, on the grounds of their starched, white collar. In the interwar years-long experience, which proves period, the appearance of school that children always find a way to be uniform depended on the school. noticeable in a group, have elaborated Girls wore pleated skirts, blouses with them. Nowadays, apart from the social cuffs, edgings and white collars, and status, we also face cultural trends, navy-blue berets.

The Migrant at home / september 2010 / www.migranthome.co.uk

(continued on page 8)


odmienność i równość

Mundurki szkolne – równość ponad podziałami? Przynależność do klasy społecznej jest naturalnym zjawiskiem mającym miejsce od pokoleń. Przejawia się ono między innymi w stroju. Czy noszenie mundurków w szkołach pomaga zacieraniu tych różnic na etapie, kiedy najważniejszą sprawą dla dzieci powinna być edukacja?

R

Magdalena Warzeszkiewicz Katarzyna Swiba Irena Falcone

óżnice pomiędzy klasą wyższą, a klasą niższą zawsze były bardzo widoczne. Przejeżdżając przez Londyn, można zauważyć dzielnice biedne i bogate. Dzieci z tych dzielnic czasami uczęszczają do tych samych szkół. Aby każde dziecko czuło się w szkole tak samo, miało te same szanse na zdobycie edukacji i mogło rozwijać swoje talenty bez względu na status społeczny, w szkołach jest obowiązek noszenia mundurków. Jednak nie jest to żadna nowość. Mundurki istniały od czasów Tudorów.

Krótka historia mundurków

Noszenie mundurków w Anglii zostało zapoczątkowane za czasów panowania Henryka VIII. Kolorem obowiązującym był niebieski, ze względu na łatwą dostępność i niskie koszty R

zdobycia materiału. W 1870 roku została wprowadzona bezpłatna edukacja na poziomie szkoły podstawowej, a mundurki szkolne stały się popularne w większości szkół. Wygląd mundurków zmieniał się wraz z ewolucją społeczeństwa. W roku 1950 obowiązek powszechnej edukacji został wydłużony do 15 roku życia, a mundurki szkolne zostały objęte kodyfikacją, czyli zostały wprowadzone elementy podobne dla wszystkich szkół. Nosiłem mundurek, który składał się z bluzy i spodni. Każda szkoła miała inny symbol wyszyty na bluzie - wspomina John z Północnej Anglii. Dziś mundurki wciąż obowiązują. Bardzo często nawiązują one do historii szkoły, świadczą o przynależności do elitarnej placówki. Mundurki mają uczyć dumy, dbania o dobre zachowanie i dyscypliny. Ma to także na celu pokazanie, że w szkole wszyscy uczniowie są równi, bez względu na status społeczny czy pochodzenie. Poza tym pojawia E

K

L

A

M

się jeszcze kilka innych aspektów, takich jak np. nie epatowanie strojem. Dla mnie mundurki są dobrym rozwiązaniem i pomagają dzieciom w skupieniu uwagi na lekcjach. Cieszę się, że moje dzieci noszą mundurki. Dzięki temu znikają różnice, a uczniowie czują się lepiej – mówi Margareth ze Staffordshire. Po mundurkach bardzo łatwo jest poznać, które dzieci chodzą do której szkoły. Ma to swoje dobre i złe strony, bo są szkoły o wyższym i niższym statusie społecznym. Paul, wspominając swoje czasy szkolne uważa, że mundurki to dobry pomysł, chociaż wiesz między szkołami zawsze były wojny, które prowadziliśmy po lekcjach. Świetnie wiedzieliśmy kto jest z nami, a kto przeciwko nam, bo poznawaliśmy się po mundurkach – śmieje się. W niektórych szkołach przepisy dotyczące mundurków są bardzo ostre i obejmują wygląd ucznia, zaczynając od włosów i biżuterii, a kończąc na makijażu. Ekstrakt z przepisów jednego z liceów w Cheshire może być tego dobrym przykładem: A

(ciag dalszy na stronie 9)

STRONA ZAWIERAJĄCA W JEDNYM MIEJSCU LOKALNE I KRAJOWE INFORMACJE O ŻYCIU I PRACY W WIELKIEJ BRYTANII Czym jest myUKinfo? myUKinfo.com to serwis internetowy, który daje dostęp do ważnych informacji na temat pracy i życia w Wielkiej Brytanii. MyUKinfo zawiera najistotniejsze informacje na takie tematy jak: - Imigracja do Wielkiej Brytanii - Zatrudnienie i szkolenia - Kwestie mieszkaniowe - Transport - Pieniądze - Zasoby dla rodzin i dzieci - Opieka zdrowotna MyUKinfo zawiera informacje w następujących językach: - angielski - polski - portugalski - rumuński - słowacki - litewski (NOWOŚĆ) Dlaczego warto korzystać z serwisu myUKinfo? MyUKinfo to serwis przyjazny użytkownikowi i łatwy w nawigacji. Posiada linki do wszelkich niezbędnych informacji na temat życia i pracy w Wielkiej Brytanii. Stale aktualizujemy serwis i zachęcamy

użytkowników, grupy społecznościowe i organizacje do wyrażania opinii o tym, jak udoskonalić serwis myUKinfo. Informacje lokalne: informacje o lokalnych usługach w jednym miejscu w twoim języku SekcjainformacjilokalnychserwisumyUKinfo to strefa informacji o lokalnych usługach, firmach i grupach społecznościowych. Gdy lokalne organizacje i władze zarejestrują się w serwisie myUKinfo, będziesz mógł otrzymywać powiadomienia i nowe informacje o miejscu, w którym mieszkasz lub pracujesz, w tym o lokalnych ofertach pracy oraz o tym, gdzie uzyskać pomoc i poradę, w jednym miejscu w wielu językach. Informacje lokalne: idealny sposób na niskokosztową komunikację Rząd brytyjski szuka nowych sposobów na ograniczenie kosztów wydatków publicznych. Być może widziałeś już takie nagłówki: - Minister finansów George Osborne ogłasza cięcia wydatków publicznych – BBC News - Witamy w Domu Boleści, Prawie 6 bilionów funtów cięć w wydatkach

publicznych – The Independent - Cameron: „przed nami ciężkie lata”„…cięcia w sektorze wydatków publicznych potrwają lata…” – The Sunday Times W takich okolicznościach organizacje będą starały się robić więcej rzeczy po niższym koszcie. I tu właśnie z pomocą przychodzi sekcja Informacji lokalnych serwisu myUKinfo! Sekcja informacji lokalnych to szereg istotnych zalet dla lokalnych organizacji: - Tworzenie niedrogich Pakietów powitalnych - Komunikowanie się z lokalną społecznością w jej języku poprzez internet, e-mail i komórkę - Zmniejszenie kosztów zarządzania publikacją ważnych informacji - Szybka aktualizacja informacji, aby sprostać zmieniającym się potrzebom społeczności - Pełna kontrolna edytorska poprzez bezpieczny, spersonalizowany login - Pełna obsługa, w tym w zakresie tłumaczeń językowych Aby uzyskać więcej informacji na temat

tego, jak sekcja Informacji lokalnych serwisu myUKinfo.com może pomóc obniżyć koszty rozpowszechniania informacji lokalnych ze strony twojej organizacji, skontaktuj się z nami wysyłając e-maila na adres: info@myUKinfo.com.

Zostań naszym partnerem! Stale poszukujemy partnerów wśród innych organizacji i grup społecznościowych, które podzielają nasz wspólny cel: dostarczanie informacji obywatelom społeczeństwa europejskiego na temat życia i pracy w Wielkiej Brytanii. Jeśli chciałbyś wymienić linki z serwisem myUKinfo.com, zareklamować swoją organizację lub dodać oferty pracy na stronie www.myUKinfo.com, prosimy skontaktować się z nami wysyłając e-maila na adres: info@myUKinfo.com.

Dołącz do społeczności myUKinfo MyUKinfo jest na Facebooku i Twitterze! Zostań fanem serwisu myUKinfo na Facebooku i śledź myUKinfo.com na Twitterze, aby otrzymywać powiadomienia o aktualizacjach portalu i wiadomości związane z życiem i pracą w Wielkiej Brytanii.

The Migrant at home / Wrzesień 2010 / www.migranthome.co.uk

|


diversity and equality Continued: School uniforms –bridging social divides? After WWII, schoolgirls wore navyblue knee-length aprons with white collars, navy-blue coats and berets. Schoolboys wore dark-blue suits. All students were obliged to wear their uniforms all year long, not only at school but also out of school. The exemption from this rule was holiday time. The relics of school uniforms, in the form of navy-blue, nylon overalls with white collars, were still mandatory at the end of the 80s. When the communist system collapsed, the idea of unifying school clothes collapsed as well, and since then students of state schools have been completely free to wear any colour and kind of clothes at school. However, in a growing number of private schools, a school uniform is becoming obligatory. The number of such schools is small, and they are non-public (you pay to go there), so the school uniform has become a distinction and a symbol of affiliation to an exclusive institution.

long-suppressed individualism, dullness and monotony. Uniform, however, does not mean boring – the British may confirm this statement. Moreover, as

Attempt to get rid of the school uniform

the proverb goes, „clothes do not make the man”. There are many pros and cons for school uniforms, and the British may share their experiences with us. There is also a practical aspect, important for each mum – says Dominika from St. Albans – and buying school uniform is lower than endless

Attempt to get rid of the school uniform

For years, a public debate has been going on in Poland whether the school uniform tradition should be reinstated. In Poland, unity is associated with the a

buying of new clothes, which wear down very fast. If there are several children in a family, cost-saving is important. In Tesco, Asda, Matalan and other commercial chain stores you can buy school uniforms at reasonable prices – adds Margaret. Sometimes, the price of school uniforms may exceed the financial ability of parents, thus, some local authorities offer financial support. Low-income parents who receive benefits should contact the school directly to get the information whether this type of support is available in the area where they reside. Some districts offer support under the School Benevolent Fund, which is a private fund. You may get a subsidy of GBP 25, but only twice: once when the child attends elementary school, and once when he/she attends high school. Many schools also have seasonal sales of school uniforms.

d

v

e

r

t

i

s

e

m

e

Children do not revolt. The only reality they know is the „school uniform” one - school uniform or not makes no difference for them. Naturally, sometimes, in the street, we may spot a youngster with his tie cast over his shoulder in an avant-garde way, and with his jacket under his arm - but this is the top of revolutionary attempts at changing the school uniform. n

t

Keens Shay Keens Limited CHARTERED ACCOUNTANTS AND BUSINESS ADVISERS In partnership with you to create success... Accountancy Auditing Book-keeping Cash Flow Planning Payrolls and PAYE Employment Services Business Advisers Strategic Planning Forensic Accountancy Business Start-Ups Marketing Services Business Acquisition Business Disposals Income Tax Capital Gains Inheritance Tax National Insurance Tax Planning Business Tax Personal Tax VAT Planning VAT Compliance VAT Returns

|

Who we are…

Whether you are just starting out in business, looking to launch your first takeover bid or about to make it big on the stock market, we can advise you on every step you take.

What we do…

We are experts in providing a wide variety of financial services for businesses and individuals.

What you should do…

Call us or email us. We will be pleased to discuss your needs at a free no obligation initial appointment in one of our offices.

BEDFORD bedford@ksk.co.uk 01234 301000

LUTON luton@ksk.co.uk 01582 651000

The Migrant at home / september 2010 / www.migranthome.co.uk

BIGGLESWADE bwade@ksk.co.uk 01767 221000

Ask Marta marta@ksk.co.uk 07920144211


odmienność i równość Ciąg dalszy: Równość ponad podziałami? Włosy – powinny być koloru naturalnego, nie mogą być obcięte lub rozjaśnione w sposób drastyczny. Ozdoby do włosów muszą być małe i dyskretne, koloru czarnego lub granatowego. Nie można nosić dredów ani wielu małych warkoczyków. Plecaki – nie mogą reprezentować jakiejkolwiek mody lub zawierać loga. Nie mogą być ozdobione żadnymi gadżetami. Mogą zawierać odblaskowe elementy, które mają zapewnić bezpieczeństwo na drodze. Makijaż i biżuteria – makijaż jest całkowicie zakazany, tak samo jak pomalowane paznokcie. Podobnie z biżuterią można jedynie nosić zegarek i małe kolczyki, przylegające do uszu, po jednym kolczyku w uchu. Powyższe przepisy mogą się wydawać przesadzone i za ostre, ale zostały one wypracowane przez niektóre szkoły na podstawie wieloletnich doświadczeń, które pokazują, że dzieci zawsze znajdą metodę, aby wyróżnić się w grupie. W obecnych czasach, poza statusem społecznym, mamy również do czynienia z trendami kulturowymi, gangami i grupami reprezentującymi swoim wyglądem określone poglądy. Po przez mundurki szkoły starają się kontrolować rozwarstwienie grupowe, aby umożliwić młodzieży zrozumienie, że pobyt w szkole to zdobywanie wiedzy.

mundurek składał się z granatowej bluzki z białym kołnierzem i plisowanej spódnicy do połowy łydki oraz kapelusza. Chłopięcy mundurek przypominał mundur wojskowy ze sztywnym, krochmalonym, białym kołnierzykiem. W okresie międzywojennym wygląd mundurka zależał od szkoły. Dziewczęta miały zakładać spódniczkę układaną w fałdy, bluzkę z mankietami, wypustkami i białym kołnierzykiem oraz granatowy beret. Po II wojnie światowej uczennice nosiły granatowe fartuszki przed kolano z białym kołnierzykiem, granatowe płaszcze i berety. Chłopcy nosili ciemnoniebieskie garnitury. Wszyscy uczniowie mieli obowiązek noszenia takiego stroju przez cały rok, nie tylko w szkole ale i poza nią. Odstępstwem od tego były wakacje. Pozostałości mundurków w postaci granatowych, nylonowych chałatów z białymi kołnierzykami obowiązywały jeszcze w pod koniec lat osiemdziesiątych. Wraz z upadkiem komunizmu, upadła także idea ujednolicenia stroju szkolnego. Od tej pory w szkołach publicznych uczniowie mają pełną dowolność kolorów i rodzaju strojów jakie zakładają do szkoły. Chociaż co raz częściej zdarza się, że prywatne placówki edukacyjne wprowadzają obowiązek mundurków szkolnych. Ponieważ takich szkół jest niewiele i zazwyczaj są one niepubliczne (czyli płatne), mundurek szkolny staje się wyróżnieniem i znacznikiem przynależności do elitarnej uczelni.

Polskie tradycje uniformizacji

Nie szata zdobi człowieka

Mundurki to nie tylko wymysł Brytyjczyków, niegdyś w Polsce też obowiązywały skodyfikowane stroje. Na początku XX wieku, kiedy w Polsce szkoły były albo żeńskie albo męskie, dziewczęcy

Od lat toczy się w Polsce publiczna dyskusja na temat powrotu do tradycji uniformizacji w szkole. Jednak ujednolicenie kojarzy nam się z tak długo tłumionym indywidualizmem,

R

E

K

L

A

M

z szarością i nudą. A przecież ujednolicony nie znaczy nudny – o czym mogą poświadczyć Brytyjczycy. Poza tym jak mówi przysłowie „nie szata zdobi człowieka, lecz człowiek szatę”. Jest wiele za i przeciw, a Brytyjczycy mogą się z nami podzielić swoimi doświadczeniami. Istnieje jeszcze strona praktyczna, istotna dla każdej mamy – mówi Dominika z St.Albans – koszt zakupu mundurków jest niższy niż kupowanie ciągle nowych ubrań, które bardzo szybko się niszczą. Jeśli rodzina ma więcej dzieci, oszczędność jest ważna. W Tesco, Asdzie, Matalanie i innych sieciach handlowych można kupić mundurki szkolne w przystępnych cenach - dodaje Margareth. Cena mundurków czasami może przerastać możliwości finansowe rodziców, dlatego niektóre lokalne władze oferują pomoc finansową. Jeżeli rodzice pobierają zasiłki i mają niskie dochody, powinni się skontaktować bezpośrednio ze szkołą, by uzyskać informacje czy tego typu pomoc jest dostępna w ich obszarze zamieszkania. W niektórych okręgach dostępna jest pomoc z ramienia Funduszu a School Benevolent Fund. Jest to prywatny fundusz i można otrzymać dotację w wysokości 25 funtów, ale tylko dwukrotnie: raz w szkole podstawowej i drugi raz w szkole średniej. Wiele szkół prowadzi także wyprzedaż sezonową mundurków.

Zamach na mundurek szkolny

Dzieci nie buntują się. Nie znają innej rzeczywistości, jak tylko tą „mundurkową”, więc nie robi im to różnicy. Owszem, można czasami na ulicy wypatrzyć młodzieńca z krawatem awangardowo zarzuconym na ramię i marynarką pod pachę, ale jednak to szczyt rewolucyjnych zamachów na mundurek szkolny. A

Keens Shay Keens Limited CHARTERED ACCOUNTANTS AND BUSINESS ADVISERS Partnerstwo w kreowaniu twojego sukcesu... Księgowość Audyt Rachunkowość Zarządzanie płynnością finansową Payrolls & PAYE Usługi pracownicze Doradztwo biznesowe Planowanie strategiczne Doradztwo prawne Otwieranie własnej działalności Usługi marketingowe Nabywanie/przejęcie firmy Sprzedaż firmy Podatek dochodowy Zysk kapitałowy Podatek spadkowy Ubezpieczenia społeczne Planowanie podatkowe Opodatkowanie przedsiębiorstw Podatek osobisty VAT planowanie VAT zgodność VAT zwrot …i inne

O nas...

Planujesz otworzyć własną działalność w UK? Szukasz wskazówek jak wejść na rynek, giełdę? Bądź jesteś zatrudniony w UK i potrzebujesz porady księgowej, biznesowej bądź prawnej, KSK jest twoich usług.

Co możemy dla Ciebie zrobić...

Jesteśmy ekspertami w szerokim zakresie usług i doradztwa finansowego, biznesowego, a także osób prywatnych. Udostępniliśmy usługę ”Zapytaj Martę”, gdzie każdy może skontaktować się z naszym polskojęzycznych pracownikiem, uzyskać informację i poradę.

Twoj krok...

Zapytaj Martę marta@ksk.co.uk 07920144211

Zadzwoń lub napisz do nas. Będziemy zaszczyceni mogąc spotkać sie z Tobą w jednym z naszych biur. Spotkanie wstępne jest bezpłatne i nie obligujące.

BEDFORD bedford@ksk.co.uk 01234 301000

LUTON luton@ksk.co.uk 01582 651000

BIGGLESWADE bwade@ksk.co.uk 01767 221000

The Migrant at home / Wrzesień 2010 / www.migranthome.co.uk

|


organisations and institutions

Instead of your Grandmother In the life of every parent, the time will come when we have to go back to work, and leave our children to be looked after by somebody else. There are a few lucky ones who have help from family, for example the Grandmother or Auntie. What can we do, however, if we don’t have this commodity? Who can look after our children? Aleksandra Miksiewicz

F

ortunately, in England, we have lots of options to help us to resolve this problem. There is a childcare system that offers different alternatives.

Childminder

A childminder is a person who is qualified and registered to run a nursery at home. They have to finish a first aid course as well as completing a course to qualify as a childminder. They are regularly checked by appropriate government organisations such as the Office for Standards, and Children’s Service. Everybody in the household of the childminder, including themselves, has to have a criminal record check, which has to be updated every year. The cost of this service depends on the amount of hours that it is required for, and each childminder has their own rates. So it is worthwhile to look around for a service that suits you. The local children’s information service (0800 2346346) will help you to gather information about available childminders in your area, as well as giving you an indication of the costs involved. Also, a useful site is www.childcarelink.gov.uk In Hertfordshire you can contact the family information service at 03001234052, available Monday to Friday, between 8.30am to 4.30pm.

Day Nursery-Pre-school

These nurseries are open all day and usually they are private. They are registered

and regularly checked by appropriate government organisations. Most of them are for children aged from 2-5. They are usually open from 8.00am to 5/6.00pm. On average, they are open 48 weeks of the year, which means that they are open during the holiday periods as well. In the holiday times, some of the nurseries open their doors to siblings up to the age of 12.

They offer a very good service for working parents, and are usually only closed for religious holidays. The cost varies, it can be from £80 to £200 per week, sometimes even more. Most importantly, you can get some financial help to cover the costs. To find out more, visit the website www. hmrc.gov.uk

Nursery School

Nursery schools are for children aged between 3-5. Most of the time they are run by the adjoining primary school, and they are part of the state educational system. They are free of charge and offer 15 hours per week of care. Those hours can be divided equally in the week, 3 hours per day for 5 days, or there is an option to choose ‘long days’ which is 3 days per week between 8.15am to 3.15pm.

Crèche

A Crèche is a place where children below the age of 8 are looked after while their parents or carers are taking part in their own activities. Crèches are

12 |

The Migrant at home / september 2010 / www.migranthome.co.uk

available in shopping centres, sports centres, some offices, colleges etc. The cost is usually incorporated in the price of the activity.

Sure Start Children’s Centre

Sure Start is a government program aimed to help parents with children up to the age of 5. It consists of four elements, early education, care, health and support for families. Those centres are offering a huge range of courses and activities for children and parents. Some are listed below: - Pre-natal classes, offering all the information relevant to giving birth, and how the maternity health system works. - Teaching mothers how to breastfeed Meetings with health visitors that are giving advice about the development of your child (nutritional etc) and health and safety for children. - Legal advice, which includes information about benefits and helping to resolve any housing problems or family related disputes. - Activities for children; reading books, rhythms, music, and messy play. - Support groups for Fathers - Courses for adults such as how to deal with a difficult child, how to deal with and prevent stress, how to care for a child with special needs, courses explaining the educational system in the UK for non-UK residents. Also, courses for single parents and many more. For more information about Sure Start, visit www.dcsf.gov.uk or call the number 08088002222 Each of these care facilities, aside from guaranteeing that your child will be safe, will help to provide an excellent opportunity for your child to develop emotionally and physically. So even if you don’t have a Grandmother at hand, you can go to work, as there is help available to you.


organizacje i instytucje

W zastępstwie babci W życiu każdego rodzica nadchodzi taki czas, kiedy niestety musi wrócić do pracy i oddać swoje maleństwo pod opiekę innych. Szczęśliwcami są ci, którzy mają pomoc w wychowywaniu dziecka w osobie babci czy miłej cioci. Ale co zrobić gdy nie mam nikogo, kto zająłby się pociechą?

N

Aleksandra Miksiewicz

a szczęście Anglia oferuje nam wiele możliwości rozwiązania naszego kłopotu, w postaci różnych form opieki nad dziećmi.

Childminder – opiekunka

Childminder, to osoba posiadająca uprawnienia do prowadzenia przedszkola domowego. Takie opiekunki ukończyły kurs opieki dziećmi oraz kurs pierwszej pomocy, są zarejestrowane i regularnie sprawdzane przez organizacje rządowe do tego powołane (Office for Standards, Children’s Service). Obowiązkowo również sprawdzane są przez policję wszystkie osoby powyżej 16 roku życia, mieszkające z childminder. Koszt takiej opieki zależy od ilości godzin, naszych wymagań oraz posiadanych przez nianię kwalifikacji. Lokalny Children’s Information Service (0800 234 63 46) udziela dokładnych informacji na temat kosztów oraz dostępnych opiekunek childminder w danym rejonie zamieszkania. W poszukiwaniu childminder przydatna jest także strona internetowa www.childcarelink.gov.uk. Osoby mieszkające Hertfordshire mogą także skontaktować się z tzw. Rodzinnym Serwisem Informacyjnym, który jest dostępny pod numerem telefonu 03001234052 od poniedziałku do piątku w godzinach od 8.30 do 16.30.

Day nursery (pre school) – przedszkola

Są to przedszkola całodzienne, przeważnie prywatne, zarejestrowane i regularnie sprawdzane przez odpowiednie organizacje rządowe. W niektórych przypadkach są przeznaczone dla dzieci już od drugiego roku życia do lat pięciu. Działają w godzinach od 8.00 do 17-18. Otwarte są średnio przez 48 tygodni w roku, co oznacza, że nawet w okresach wakacyjnych oferują swoje usługi. Niektóre z nich poszerzają grupę wiekową i można przyprowadzić dzieci do lat 12. Jest to doskonała forma opieki dla rodziców pracujących w ciągu całego roku. Jedyny czas, kiedy placówki te są zamknięte to święta. Opłaty są zróżnicowane, od 80 do 200 funtów tygodniowo (a nawet i więcej), za korzystanie z przedszkola w pełnym wymiarze. Ważne jest to, że możemy starać się o dofinansowanie kosztów takiej opieki.

Więcej informacji na stronie internetowej www.hmrc.gov.uk.

Nursery school

Zajęcia przedszkolne w Nursery Schools/ Nursery Classes przeznaczone są dla dzieci w wieku od 3 do 5 lat. Prowadzone są zazwyczaj przy szkołach podstawowych i należą do państwowego systemu edukacji. Są to zajęcia bezpłatne i obejmują 15 godzin tygodniowo. Czas ten może zostać rozłożony na pięć dni w tygodniu po trzy godziny dziennie lub na „długie dni”, co oznacza że dziecko zaczyna zajęcia o godzinie 8.50, a kończy 15.15 przez dowolnie wybrane trzy dni w tygodniu.

Creche

Crèche to miejsce, w którym dzieci poniżej ósmego roku życia, mają zapewnioną opiekę w czasie, gdy rodzic lub opiekun uczestniczy w różnych zajęciach. Crèche dostępne są w niektórych centrach handlowych, kompleksach rekreacyjnych, ośrodkach szkoleniowych (przeważnie opłata jest wliczona w cenę karnetu).

Sure Start Children’s Centre

Sure Start jest programem rządowym skierowanym do rodziców z dziećmi do lat pięciu. Złożony jest z czterech elementów takich jak: wczesna edukacja, opieka, zdrowie, i wsparcie rodziny. Centra dla dzieci oferują szeroką gamę kursów, zajęć zarówno dla maluchów, jak i ich rodziców. Między innymi organizowane są: - szkoły rodzenia, obejmujące cały zakres informacji na temat przygotowania do porodu jak i samego porodu oraz ich rodzajów,

- organizowana jest pomoc w nauce karmienia piersią, - spotkania z tzw. Heath Visitor, czyli pielęgniarką środowiskową, sprawującą opiekę medyczną nad dziećmi do lat pięciu. To możliwość otrzymania niezbędnych informacji i porad na temat rozwoju dziecka jego odżywiania i zapewnieniu bezpieczeństwa w miejscu jego zamieszkania, - porady prawne – informacje na temat zasiłków, problemów mieszkaniowych, pracy, nauki czy relacji domowych z partnerem, - zajęcia dla maluchów – między innymi czytanie bajek, rytmika, masaże, messy play, - zajęcia tylko dla tatusiów, - kursy dla dorosłych np. jak radzić sobie z trudnym dzieckiem, stres - jak jemu zapobiegać, jak wychowywać dziecko specjalnej troski, system edukacji w UK (szkolenie dla obcokrajowców), jak radzić sobie, będąc samotnym rodzicem i wiele innych, Więcej informacji na temat działalności Sure Start znajdziemy na stronie internetowej www.dcsf.gov.uk, lub pod numerem telefonu 08088002222. Każda z powyżej wymienionych form opieki dla dzieci, oprócz gwarancji ich bezpieczeństwa, zapewnia doskonały ich rozwój emocjonalny i fizyczny. Zatem nawet jeżeli nie masz możliwości żeby pomogła Ci babcia lub ciocia, możesz spokojnie wrocić do pracy, bo masz dostęp do rożnych form opieki nad dzieckiem.

The Migrant at home / Wrzesień 2010 / www.migranthome.co.uk

| 13


tourism

Wrocław - a city of diversity In Wrocław, you can meet people from all over the world, it is a place where cultures, dreams, reality and fairytales meet. Katarzyna Swiba

many churches and Flights to Wrocław historic buildings. Within a stone’s throw, there is Ryanair rocław is the fourth largest city in a formation of islands - Bristol (Tuesday and Saturday) Poland and one of the country’s on the Oder River, - London Stansted (Monday through Friday – two flights a oldest. There is much to tell: connected by bridges. day, Saturday and Sunday – one flight) legends, anecdotes, never-ending stories. A walk in this area, far away - East Midlands (Monday, Wednesday, Friday and Sunday) Its history is reflected in the character and from the city’s hustle and - Liverpool (Monday, Wednesday and Friday) atmosphere of this place. The city that was bustle, introduces you to - Glasgow (Tuesday, Friday and Sunday) either German Breslau or Polish Wrocław. a special, romantic mood - Dublin (Monday through Friday, Sunday) Its cosmopolitan character formed at intensified by numerous - Shannon (Monday and Thursday) the crossroads of cultures. bridges and footbridges. Wrocław has something interesting When rambling through WizzAir to offer to everyone, it is becoming the streets, you may be - London Luton (everyday) a luxurious place where you can enjoy surprised to spot a dwarf here - Doncaster Sheffield (Tuesday and Saturday) top-level entertainment. These are only and there – there are over 150 - Cork (Wednesday and Sunday) a few of the attractions that make this of them. The residents place exceptional. of Wrocław believe them to be the city’s underground inhabitants who come full of pubs, restaurants, meeting places, A walk in the old town out to the surface sometimes to integrate cultural events and other kinds of events. An unhurried walk in the city with humans. They have come to be the city’s This is the place where you can savour is a traditional and a very pleasant distinctive feature – every dwarf has a name history in a modern, contemporary way pastime. Strolling from a restaurant and function. All of them are kind by nature, – not only in theory, but by your own experience. to a pub, across bridges and down so it’s worth looking out for them. atmospheric streets, looking around, From among the many attractions, it is worth to mention Piwnica Świdnicka, from a museum to a theatre, through The Market Square parks and gardens to racing tracks, you Like the majority of cities dating back one of the oldest restaurants in Europe. can breathe in the city’s ambience. to the Middle Ages, Wrocław has a very Here, history merges smoothly with The oldest part of Wrocław is interesting Market Square. It’s the heart modernity. Its interior was designed the Ostrów Tumski district that harbours of the city – once used for trading, now on the basis of archival documents, the layout of rooms has also been Last races of the current season are as follows: preserved. The food and service are fresh and contemporary. 26.09.2010 – 13th Racing Day (Tunel Award) After a fine meal, you should 3.10.2010 – 14th Racing Day visit Spiż, a small brewery. 10.10.2010 – Regional dressage competitions In the pub, located in the underground 17.10.2010 – 15th Racing Day – Season Closing (Season Closing, SK Ochaby Award) rooms of the City Hall, you can have a taste of freshly-brewed beer. It all happens behind the bar, so you can watch the beer brewing process taking place. Later, you can take a horse-drawn carriage and have a trip around the old town. This is probably the most pleasurable form of city touring. based on materials collected by Joanna Wójcicka

W

The Japanese Garden and the Zoo

fot. Joanna Wójcicka

16 |

The Migrant at home / september 2010 / www.migranthome.co.uk

In Wrocław, various cultures come together, not only the neighbouring, but also very remote ones. For instance, you can experience a bit of the Japanese culture by visiting the Japanese Garden in the Szczytnicki Park. It is a remnant of the World Exhibition held here in 1913. Apart from Japanese garden art, it features many exotic plants to marvel at. Admission fee: PLN 3 (£ 0.65) Just a few steps away is the Wrocław Zoo, the pride and joy not only of the city, but also of Poland. The Zoo in Wrocław is


tourism

fot. Joanna Wójcicka really vast, with nearly 7,000 animals of 142 mammal species, 160 bird species, 27 amphibian species and 108 fish species. By comparison, the London Zoo has only 70 mammal and 116 bird species, but many more amphibians and fish. The Wrocław Zoo is valued not only for the animals, but also for the landscape. To see it all you will need an entire day. Admission fee: PLN 25 (£ 5.50).

The races

Horse racing enthusiasts will also have their thrill in Wrocław. The Partynice racing track holds races over the entire

season. The Wrocław Racing Track is developing dynamically, an extension of its buildings and infrastructure is planned. At present, apart from races also horse auctions, dressage trainings, hippotherapy sessions and horseback riding lessons are held there. This is just a fraction of the attractions that Wrocław has in stock for visitors. The true face of Wrocław is best discovered in person. There are as many as 10 air connections between Wrocław and Ireland and the UK so it’s easy to plan a few days’ holiday and come to Wrocław to see it for yourself.

fot. Joanna Wójcicka

fot. Joanna Wójcicka

fot. Joanna Wójcicka The Migrant at home / Wrzesień 2010 / www.migranthome.co.uk

| 17


diversity and equality

Bulling at school Tomek is a pleasant teenager, a bit overweight, gentle in nature and academically doing quite well. All in all he is quite average. His family came to England from Poland five years ago.

H

Irena Falcone

is parents are still struggling with English. They don’t have time to study the language, as they are working all the time to support the family. Tomek works hard too, he is not good at sports but likes to draw, and is good at maths. When he started going to school he was happy, learned English very quickly and tried to fit in. For the last few months, however, his parents noticed that he was being unusually quiet. His dad thought that he is just a growing boy, maybe he is in love. Tomek was moody and did not want to talk about his school. One day his father received a phone call from school that Tomek had an accident and broke his leg. The “accident” happened in the school playground, Tomek was surrounded by a group of children and pushed to the ground, kicked and one of the children jumped on his leg, effectively breaking it. Throughout the attack, he was called names such as “fat Pole”, and some of the kids were shouting, “go back to your country”. Tomek’s parents have learnt from their son that this particular group of children had been bullying him for quite a few months. Their son never complained at school or said anything to his parents.

What to do if you suspect that your child has been bullied at school?

Once you get to the bottom of the problem,

The most important thing to do is to keep calm, don’t shout at your child demanding to know what is going on. Sitting your child down in a relaxed and calm atmosphere and simply talking to them will have a better effect. Many children are frightened to discuss the issue of bullying with their

Do not try to resolve the situation by going to the homes of the children that were inflicting the bullying on your child. Don’t accuse the parents. You must use appropriate channels to deal with this, go to the school and talk to the Head teacher. Schools are very prompt to act if they know about the problem. If you are in any doubt as to whether

parents for fear that their parents will be angry with them for allowing it to happen. Let your child know that you are on their side and take the time to listen and understand their thoughts and feelings. Bullying is a very traumatic experience. It is also important to remember that bullying can be psychological as much as it is physical. Some bullies operate a sustained campaign of verbal abuse and indeed in today’s age of modern technology, bullying can actually be carried out via mobile telephone and the Internet; a notion that many parents find difficult to come to terms with. You may not see any physical bruises or cuts to your child but that does not mean that the bullying is not taking place.

your child is being bullied, contact the school by telephone. It is again that bullies who see the parents of their victim visit the school intensify their bullying campaign in order to stop their victims giving their names. Tomek is in a new school now, and the school punished his bullies accordingly. His parents are now more aware if something is wrong, and know what signs to look out for if it ever happens again.

Signs that your child is being bullied

Every parent likes to think they know their child’s moods and characteristics but it has been proven that the results of bullying can have a marked effect of your child’s behavior and also have a marked effect on their ability to learn and concentrate within the school area. The most common signs of bullying are: - Loss of appetite - Lack of concentration - Erratic mood swings-one minute talkati ve and the next silent - Withdrawal from the company of others - Sleep disorders - Bed-wetting - Poor attendance at school. These all may sound like very obvious signs of bullying but it has been well documented that children suffering the effects of bullying tend to try and disguise them in order to detract attention from those bullying them.

For more information go on the website: http://www.direct.gov.uk/en/YoungPeople/ HealthAndRelationships/Bullying/DG_ 10031370 www.gettherightschool.co.uk

If you know somebody who is the victim of discrimination or you yourself are, and you want to tell your story, contact us via e-mail swiba@migranthome.co.uk

18 |

The Migrant at home / september 2010 / www.migranthome.co.uk


odmienność i równość

Tyran w mojej szkole Tomek jest miłym nastolatkiem z niewielką nadwagą, ale za to z bardzo łagodnym charakterem i dobrymi wynikami w nauce. Ot po prostu jest przeciętnym chłopcem.

J

Irena Falcone

ego rodzina przyjechała z Polski do Anglii pięć lat temu. Jego rodzice wciąż mają problemy z językiem angielskim, ale nie mają czasu na naukę, bo dużo pracują, żeby utrzymać rodzinę. Tomek także ciężko pracuje. Może nie jest dobry w sporcie, ale za to jest świetny w matematyce i dobrze rysuje. Kiedy zaczął tu chodzić do szkoły był bardzo szczęśliwy. Szybko nauczył się angielskiego i próbował się zaaklimatyzować. W ciągu ostatnich kilku miesięcy jego rodzice zauważyli, że Tomek stał się cichy. Jego tata myślał, że to po prostu zmiana związana z dorastaniem, że może się zakochał. Jednak Tomek był markotny i nie chciał rozmawiać o szkole. Pewnego dnia jego tata otrzymał telefon ze szkoły, że Tomek miął wypadek i złamał nogę. “Wypadek” zdarzył się na szkolnym boisku. Tomek został otoczony przez grupę uczniów i przewrócony. Potem został skopany, a jeden z uczniów skoczył na mu nogę, co skończyło się złamaniem. Podczas tego ataku Tomek był niejednokrotnie wyzywany od „grubych Polaków”, a niektóre dzieci wykrzykiwały „wracaj do swojego kraju”. Jak później odkryli rodzice Tomka, ta grupka dzieci prześladowała go od kilku miesięcy, jednak Tomek nigdy nie poszedł do nauczycieli, nigdy nie poskarżył się też w domu.

Znaki, po których można poznać, że Twoje dziecko jest tyranizowane.

Każdy rodzic lubi myśleć, że zna nastroje swojego dziecka i jego zachowanie. Udowodniono, że skutki prześladowania mogą odzwierciedlać się w zachowaniu dzieci, a także na ich możliwościach skupienia się i nauki w szkole. Najczęstsze objawy tego, że Twoje dziecko jest tyranizowane w szkole: - utrata apetytu, - brak koncentracji, - zmienne nastroje, - wycofanie, unikanie towarzystwa rówieśników, - zaburzenia snu, - nocne moczenie się, - rozproszona uwaga na lekcjach. To może brzmieć jak oczywiste objawy prześladowania, ale udokumentowano, że tyranizowane dzieci starają się ukryć

wszelkie oznaki, żeby nie zwracać na siebie uwagi tych, którzy je prześladują.

Co zrobić jeśli podejrzewasz, że Twoje dziecko jest tyranizowane?

Najważniejszą rzeczą jest zachowanie spokoju. Nie krzycz na swoje dziecko, w celu wyciągnięcia od niego informacji na temat tego co się stało. Rozmowa w spokojnej atmosferze przyniesie lepsze efekty. Wiele dzieci boi się mówić o tyranizowaniu z rodzicami w obawie, że rodzice będą się na nie złościć, o to że w ogóle coś takiego się wydarzyło. Dlatego pokaż, że jesteś po stronie dziecka, poświęć czas na jego wysłuchanie, spróbuj zrozumieć jego myśli i uczucia. Tyranizowanie jest bardzo traumatycznym przeżyciem. Pamiętaj, że tyranizowanie może odbywać się tak samo na poziomie psychiki, jaki i fizycznym. Niektóre formy prześladowania polegają na werbalnych zniewagach, a także współcześnie odbywają się za pomocą nowej technologii na przykład po przez telefony komórkowe, Internet, a nawet w sposoby, które trudno sobie rodzicom wyobrazić. Można nie dostrzec żadnych siniaków ani ran, ale to nie oznacza, że terroryzowanie się nie odbywa.

Kiedy już dotrzesz do istoty problemu

Nie staraj się rozwiązać sytuacji po przez odwiedzenie rodziców uczniów, którzy prześladują Twoje dziecko. Nie oskarżaj rodziców. Musisz zwrócić się do odpowiednich instytucji ,by rozwiązać tą sytuację. Idź do szkoły i porozmawiaj z dyrektorem szkoły. Szkoły zwykle reagują bardzo szybko, gdy dowiedzą się o problemie. Jeśli nie masz pewności czy Twoje dziecko jest tyranizowane, zadzwoń do szkoły. Udowodniono, że prześladowcy, którzy widzieli rodziców swojej ofiary w szkole, będą nasilać szykanowanie, żeby dziecko przestało ujawniać nazwiska.

Gdzie szukać informacji?

Tomek został przeniesiony do innej szkoły, a jego prześladowcy z poprzedniej szkoły zostali odpowiednio ukarani. Rodzice Tomka są teraz bardziej czujni i wiedzą jakich oznak szukać, by podobna sytuacja nie powtórzyła się. Więcej informacji znajdziesz na stronach: http://www.direct.gov.uk/en/YoungPeople/ HealthAndRelationships/Bullying/DG_ 10031370 www.gettherightschool.co.uk

Jeśli znacie kogoś, kto spotkał się z dyskryminacją lub sami staliście się ofiarą złego traktowania ze względu na pochodzenie, religię,wiek, płeć etc. i uważacie, że warto o tym napisać, skontaktujcie się z nami pod adresem e-mail swiba@migranthome.co.uk The Migrant at home / Wrzesień 2010 / www.migranthome.co.uk

| 19


points of view

Willow Baskets and Recycling We are all aware about the need for recycling and most of us are proud about contributing to a more ecologically friendly environment, by doing so we are saving our planet. We sort out our rubbish; cans, paper, bottles and green waste. It makes us feel less guilty about our consumer approach.

T

Irena Falcone

hings are packed for us in colourful boxes, paper wrapping that we discard as soon as we get home, however by recycling we have the opportunity to redeem ourselves. By recycling we feel less guilty. In poorer countries, the concept of recycling is more to do with re-using packaging and goods. In Poland, until recently, nobody had to be persuaded to buy anything. There was not enough to go around. A trip to the market with a willow basket, where one was picking up eggs and vegetables, as well as other products, was very straightforward and also enjoyable. Juices and drinks were produced by our mothers and grandmothers and packaged in reusable bottles; similar to those that Grolsch beer is sold in now. Milk was sold in glass bottles but equally lots of households were keeping metal cans especially for milk that could be bought directly from local farmers, travelling from their villages to nearby towns every day, selling fresh milk. Bread was and still is bought fresh everyday. It used to be packed in a bit of paper or just handed to the customer. The extent of recycling went as far as picking up bottles and going to the local shop where you could earn a few pennies for every bottle you brought back. The mentality of this type of recycling goes down to utilising your “rubbish”. Life in Poland is changing now and with the influx of western produces, a new generation of Poles are adopting a more consumerist approach to life, therefore we are rapidly confronting the same set of waste removal problems that the western world has had for many years. In England, lots of houses have a back garden, sometimes with apple, plum and pear trees. The end of summer brings harvest time and trees are heavy with fruit. Are we picking them up? And what does this question have to do with recycling? Most of us go to our local supermarkets to buy those perfect apples, pears and plums packaged in plastic bags. They are all the same size, perfect in colour and safe to eat. The amount of household waste generated increased from nine million tonnes in 1939 to 14 million tonnes in 1968. By 2005 the figure had doubled, reaching about 30 million tonnes.

22 |

The rise of consumerism , and the myth that we are what we wear - or eat, or drive, or own – is a message that we are all too aware of in the western world. Waste itself has changed. Utilizing is made nearly impossible to do; cars, furniture, clothes and objects are no longer made to last.

What grows in our gardens is just not quite the same. Apples have bruises and the occasional hole, but does this make them inedible? It is probably Ways you can use less packaging: • Buying concentrated products and refill packs instead of fully packaged products – this can save you money too • Buying non-perishables in bulk – items like toilet rolls and soap powder are often available in larger sizes which use less packaging • Buying items with a ‘best before’ date in bulk – but only if you can consume them before they go off • Buying fruit and vegetables loose rather than in packaging trays or boxes – buying only what you need means you tend to waste less food • Avoiding highly packaged items

The Migrant at home / september 2010 / www.migranthome.co.uk

safer to get them in plastic packaging, right? So is recycling more of a question about our own attitude towards life? Where things come easy, packaged and “safe”. Anything else involves effort and in our busy lives, we now expect things to come easy in life- everything has to be pre-packaged and ready for the taking. Yet, we spend hours sorting out our rubbish to be recycled. By doing this, are we just finding ways of dealing with consumerist guilt? Take time out: pick up your willow basket and find your nearest farmers market. Look around your house and ask yourself a question; do I need more things?

Recycle by reusing


punkt widzenia

Kosze wiklinowe i recykling Wszyscy wiemy, że recykling jest potrzebny, a większość z nas szczyci się coraz bardziej przyjazną środowisku postawą. W ten sposób ratujemy naszą planetę. Sortujemy śmieci: puszki, papier, butelki i odpady organiczne. Dzięki temu czujemy się mniej winni z powodu konsumpcjonizmu.

T

Wzrost konsumpcjonizmu i mit, że jesteśmy tym, w co się ubieramy, co jemy, czym jeździmy, co posiadamy, jest zjawiskiem, którego jesteśmy aż nadto świadomi „na Zachodzie”. Same odpady uległy zmianie. Utylizowanie ich stało się niemal niemożliwe: samochody, meble, ubrania i przedmioty nie są stworzone po to, aby były trwałe.

Irena Falcone

o dla nas towary pakowane są w kolorowe pudełka, owijane w papier, którego pozbywamy się, gdy tylko przychodzimy do domu. Jednak dzięki recyklingowi mamy sposobność zrehabilitować się. Recykling sprawia, że czujemy się mniej winni. W biedniejszych krajachidearecyklingu oznacza ponowne wykorzystanie o p a k o w a ń i towarów. W Polsce do niedawna nikogo nie trzeba było przekonywać do kupna czegokolwiek. Nie było zbyt wielkiego wyboru. Wyjście z koszem wiklinowym do sklepu, gdzie kupowało się jajka i warzywa, a także inne produkty, było czymś zwykłym, a zarazem przyjemnym. Nasze matki i babki same robiły soki i napoje, które wlewały do butelek wielokrotnego użytku, podobnych Sposoby na zużywanie mniejszej liczby opakowań: • Kupowanie produktów skoncentrowanych i produktów w opakowaniach powtórnego użytku, zamiast opakowań jednorazowych – dzięki temu można też zaoszczędzić pieniądze. • Kupowanie produktów trwałych w większych ilościach – takie produkty jak papier toaletowy, czy proszek do prania są często dostępne w większych opakowaniach. • Kupowanie większych ilości produktów z określonym terminem przydatności – jednak tylko wówczas, kiedy można je wykorzystać przed upływem tego terminu. • Kupowanie owoców i warzyw luzem, nie pakowanych na tackach czy w pudełkach – kupowanie tylko tego, co naprawdę potrzebne, oznacza marnowanie mniejszych ilości żywności. • Unikanie towarów pakowanych wielowarstwowo.

do tych, w których obecnie sprzedaje się piwo Grolsch. Mleko sprzedawano w szklanych butelkach, ale wiele gospodarstw domowychmiałometalowebańki,któremożna było kupić bezpośrednio od miejscowych rolników, codziennie przyjeżdżających do miasta z pobliskich wsi, aby handlować mlekiem. Świeży chleb kupowało się i nadal kupuje codziennie. Kiedyś pakowano go w papier albo po prostu podawano klientowi. Recykling ograniczał się do zbierania butelek i pójścia do punktu skupu, gdzie można było zarobić parę groszy za każdą zwróconą butelkę. Tego typu podejście do recyklingu sprowadza się do utylizacji „śmieci”. Obecnie życie w Polsce zmienia się i wraz z napływem produktów z „Zachodu”, nowe pokolenie Polaków przyjmuje bardziej konsumpcyjny styl życia. Zatem w szybkim tempie stajemy w obliczu tych samych problemów związanych z utylizacją odpadów, z jakimi świat zachodni boryka się od lat. W Anglii wiele domów ma ogród na tyłach domu, czasem z jabłoniami, śliwami i gruszami. Z końcem lata nadchodzi pora zbiorów i drzewa uginają się od owoców. Czy je zbieramy? I co to pytanie ma wspólnego z recyklingiem? Większość z nas idzie do miejscowego supermarketu, aby kupić idealne jabłka, gruszki i śliwki opakowane w plastikowe torebki. Wszystkie są tej samej wielkości, mają perfekcyjny kolor i są bezpieczne do spożycia.

Ilość odpadów wytwarzanych przez gospodarstwa domowe wzrosła z dziewięciu milionów ton w 1939 roku, do 14 milionów ton w 1968 roku. Do roku 2005 liczba ta podwoiła się, osiągając wielkość 30 milionów ton. Rosnące w naszych ogrodach owoce nie przypominają tych ze sklepu. Jabłka są obtłuczone i czasem trafiają się w nich dziury, ale czy to oznacza, że są niejadalne? Prawdopodobnie bezpieczniej jest nabyć je w plastikowym opakowaniu, prawda? Czy zatem recykling nie jest raczej kwestią naszej postawy życiowej, w ramach której wszystko jest łatwe, opakowane i „bezpieczne”. Każde inne podejście wiąże się z wysiłkiem, a w naszym zabieganym życiu oczekujemy ułatwień – wszystko musi być opakowane i gotowe do zabrania ze sobą. Tymczasem spędzamy godziny na sortowaniu śmieci w celu recyklingu. Czy to zajęcie stanowi sposób radzenia sobie z konsumpcyjnym poczuciem winy? Zrób sobie przerwę: weź swój wiklinowy koszyk i znajdź najbliższy targ z produktami rolniczymi. Rozejrzyj się po domu i zadaj sobie pytanie: czy potrzebuję więcej rzeczy?

Dokonuj recyklingu poprzez ponowne wykorzystanie

The Migrant at home / Wrzesień 2010 / www.migranthome.co.uk

| 23


history, culture

Multi-

Katarzyna Swiba

Message in a bottle

T

his year in May, on one of the postuments in Trafalgar square, a boat in a bottle was placed on top of it, accordingly to the designer of this instalation, Yinka Shonibare, it represents the multiculturality of Great Britain. Nelson won the Battle of Trafalgar against Napoleon, and my generation in multicultural London is a consequence of that victory – says Yinka Shonibare for Culture24.org.pl – We make the mainstream, we define

what it is, and we are the children of independence. We are now, in a way, the makers of global contemporary culture. London is a dynamic centre for that. For me it’s a celebration of London’s immense ethnic wealth, giving expression to and honouring the many cultures and ethnicities that are still breathing precious wind into the sails of the United Kingdom. Yinka Shonibare is an artist with an anglo-nigerian backround, his boat in a bottle will be displayed on Trafalgar Square for more than one year for viewing.

Colours of passion

T

Sounds of Real Emotions

S

ounds of Real Emotions (S.O.R.E) is an interesting project developed by the duet T-Licious and Daniel Lakeys. Daniel came from Poland in 2004, T-Licious was born and bred in Luton, her roots are going as far back as St.Lucia and Guana. They met in a recording studio in Luton, he composed the music and she started to bring her songs and sing. Such different backrounds and cultures so far away from each other, gives their music an individual sound.

28 |

here are lots of ways of detaching oneself from an everyday grey reality. In the difficult life of a migrant, one of those ways might be following your passions and dreams. Adrian Fałat, together with his family, came to England four years ago. His roots are entangled with one of the most famous Polish painters – Julian Fałat. It looks like some of the genetic make up was definitely inherited by Adrian. For many years now Adrian’s passion has been painting. In his free time he picks up a paint brush and moves into a different world. A world that is free from worries and troubles. I can, and I do, paint on anything that accepts paint. When you are dedicated to what you do you become an inspiration and example for many. A person, through his passions, becomes enriched – says Adrian Apart from painting, Adrian has lots of other passions and hobbies. In his free time he likes to share his

It is so unique, refreshing and breathtaking because the sound is solely based on our creativity and imagination and how we feel about music – says Daniel – We understand each others traditional cultural music. The styles are mixed with each other. Our mixture of music composure consists of classical, soul, jazz, soca, country, calypso, R’n’B, swing, blues and others. S.O.R.E. can be heard in pubs, restaurants and music clubs in London and Hertfordshire. They have preformed also in Poland, where they received a very warm welcome.

The Migrant at home / september 2010 / www.migranthome.co.uk

knowledge, and likes to teach. His hobbies are also collecting mini remote controlled models. He can also play on the guitar, as well as owning his own mini terraristic zoo. Recently, a new idea was developed, to gather all the passionate artists and hobbyists and organise a display of their work – says Irena Falcone, editor of The Migrant at Home – we have already started , our magazine will have the pleasure to be the media patron of this event. We will inform readers about the progress we make. We would also like to invite everybody to participate in this event. If you have a talent or hobby that you would like to share with others contact our magazine at swiba@ migranthome.co.uk


historia i kultura

-Kulti

Katarzyna Swiba

Wiadomość w butelce

W

maju tego roku na jednym z postumentów na Trafalgar Square stanął statek w butelce. Jest to HMS Victory, który według Yinka Shonibare, autora tej instalacji, jest symbolem wielokulturowości Wielkiej Brytanii. Nelson zwyciężył bitwę pod Trafalgar Square przeciw Napoleonowi i moje pokolenie, żyjące w wielokulturowym Londynie jest konsekwencją tego zwycięstwa – mówił Shonibare dla Culture24.org.pl – Tworzymy główny nurt, definiujemy czym on jest, jesteśmy dziećmi niezależności. W pewnym sensie jesteśmy współczesną globalną kulturą,

a Londyn jest jej dynamicznym centrum. Dla mnie jest to uczczenie etnicznego bogactwa Londynu. Ekspresja i uhonorowanie wielu kultur oraz etniczności, które nadal wieją i podrywają żagle przysłowiowego statku Zjednoczonego Królestwa. Yinka Shonibare jest anglo-nigeryjskim artystą, a jego statek w butelce będziemy mogli oglądać na Trafalgar Square jeszcze przez ponad rok.

Barwy pasji

Dźwięki prawdziwych uczuć

J

est wiele sposobów na oderwanie się od codzienności dnia powszedniego. Jednym z nich, szczególnie w trudnych chwilach życia emigranta, jest odnajdowanie radości w sobie, w swoich marzeniach i pasjach. Adrian Fałat wraz ze swoją rodziną przyjechał do Wielkiej Brytanii cztery lata temu. Korzenie jego rodziny splątane są z jednym z wybitnych polskich malarzy Julianem Fałatem. Geny malarza z pewnością odziedziczył także Adrian. Od wielu lat jego pasją jest malarstwo. W wolnych chwilach bierze do reki pędzel i przenosi się do innego świata. Świata bez trosk i zmartwień. Materiałem jest dla mnie jest wszystko to do czego przylgnie farba. Kiedy jest się oddanym temu co się robi, człowiek staje się inspiracją i przykładem dla innych.

S

ounds of Real Emotions (S.O.R.E) to ciekawy projekt duetu T-Licious i Daniela Lakeysa. Daniel przyjechał z Polski do UK w 2004 roku, a T-Licious urodziła się w Luton, chociaż jej korzenie sięgają St.Lucia i Gujany. Poznali się w studiu nagrań w Luton, on tworzył muzykę, ona zaczęła przynosić swoje teksty i śpiewać. Tak różne pochodzenie i połączenie w muzyce tak oddalonych od siebie kultur, daje intrygujący efekt. To jest coś unikatowego, odświeżającego i zapierającego dech w piersiach – mówi Daniel – Nasza twórczość to wynik naszej kreatywności i wyobraźni na temat tego jak odczuwamy muzykę. Znamy muzykę tradycyjną swoich krajów, ale kiedy tworzymy razem, mieszamy style. To miks soulu, jazzu, mb, swingu, bluesa, soca, country, calypso i innych, także muzyki klasycznej.

S.O.R.E. można zwykle usłyszeć w pubach, restauracjach i klubach muzycznych na terenie Londynu i Hertfordshire. Występowali także w Polsce, gdzie spotkali się z bardzo ciepłym przyjęciem przez publiczność.

Człowiek mający pasje staje się o wiele bogatszym – mówi Adrian. Poza malarstwem, ma też wiele innych pasji. W wolnym czasie uczy i przekazuje swoją wiedzę innym osobom. Interesuje się także terrarystyką i kolekcjonuje mini modele zdalnie sterowane oraz gra na gitarze. Niedawno narodził się pomysł, by zebrać artystów-hobbystów i zorganizować wystawę z ich pracami – mówi Irena Falcone redaktor naczelny The Migrant at Home – Przygotowania

do zorganizowania wystawy właśnie się rozpoczynają, a nasz magazyn będzie miał przyjemność objąć patronat medialny nad tym projektem. O szczegółach wystawy będziemy informować w kolejnych numerach. Chcielibyśmy także zachęcić wszystkich do wzięcia udziału w wystawie. Jeśli masz talent albo hobby, którym chciałbyś się podzielić z innymi, skontaktuj się z nami pod adresem swiba@migranthome.co.uk.

The Migrant at home / Wrzesień 2010 / www.migranthome.co.uk

| 29


health

Not just a load of old roast beef Traditional British cuisine is not known for being particularly adventurous. Most recipes are devoid of any herbs & spices. We are ridiculed by surrounding Meditteranean countries for our bland palettes & lack of imagination with food, the French nickname for us is ‘Roast Beef ’!

T

Nicky Falcone

his is because we are most renowned for our Sunday roasts, usually consisting of a plain, roast, joint of meat; beef, pork, lamb or a chicken, accompanied by roast potatoes, a load of over boiled vegetables & bread stuffing or Yorkshire puddings & meat gravy. When described like that it doesn’t sound very exciting or get the taste buds going!! The only place in a Sunday roast that herbs & spices make an appearance is in the condiments, i.e. lamb is served with a mint sauce, beef with horseradish sauce or mustard etc. I remember my mum recounting her diet as she was growing up & what she described seemed to have been the norm for her generation & the generation after her. My Nana, though from memory was a very adept cook, would prepare the same meals each week on a regimented schedule; Shepherds pie on Monday, beef stew on Tuesday, grilled pork chops on Wednesday etc….. & dinner was usually followed by a traditional English pudding; Spotted Dick & custard (a steamed, vanilla, sponge pudding with raisins & sultanas in it) or Apple crumble or pie & custard. However, though British cuisine isn’t spicy or zesty or exotic, it can be nutritious, flavourful, hearty fare. We may not use a large variety of spices but we are the inventors of Worcestershire sauce, Coleman’s mustard sauce & horseradish sauce, all hot & spicy & widely used in our cooking. In the autumn I went to a local, organic English restaurant & ordered their ham hock stew, a slow cooked dish with seasonal vegetables, pearl barley & caramelised apples. This dish was so traditionally English in appearance but

My potato salad • • • • • • • •

A dozen medium new potatoes 3 – 4 tablespoons of mayonnaise 1 shallot or 3 spring onions 1 tablespoon of capers 1 tablespoon of pickled cocktail gherkins 2 salted anchovies Handful of parsley & mint Salt & pepper to taste

Cut the new potatoes into halves or bite size pieces & boil until soft, drain & leave aside to cool. Take the onions / shallot, capers, gherkins, anchovies & herbs & chop all really finely. Combine with the new potatoes & mayonnaise & season to taste.

30 |

‘bland’ is last thing I would have described it as. The veg was all full of flavour because it was local, organic & seasonal, there was a deep, warming, background mustard flavour, the sweetness of caramelised onions & apples & the ham was so tender it fell apart & melted in the mouth. I just wish I had the recipe. AND there are plenty more British recipes of equal caliber!! There is now, also, more availability of really good quality, home grown produce. Our meat is second to none including fantastic game like venison & pheasant. We make some superb local cheeses now, perfect for a traditional Ploughmans lunch, with crusty bread & a good salad, even British wine production is on the increase!! We are also growing what would be

considered foreign produce like Pak Choi (Chinese greens) & on a recent holiday I found some excellent Devonshire chilli sauces, not the sort of produce you’d expect to find in an English coastal village! To prove my point I have about British food not being boring, here is a lovely English pie recipe that I got from my mum, there are no herbs or spices in it & no sauces. However if you try it I think you’ll find it’s really tasty either hot or cold. It makes a great alternative to the traditional English Ploughman’s lunch eaten cold. I’ve served it with a spoonful of Piccalili (English mustard pickle) & a potato salad with a twist. Great on a summer’s evening with a chilled glass of white wine. Enjoy!

fot. Nicky Falcone

Salmon & broccoli pie with potato salad – serves 4 Shortcrust pastry (you can either buy it ready made or use this recipe):• 250g plain flour • 145g butter • 2 tablespoons of cold water • 1 egg - whisked For the filling:• 1 medium brown onion – chopped finely • 2 sticks celery – chopped finely • 100g grated mature cheddar • 50g butter • 2 tablespoons plain flour • 1 pint milk • Salt & pepper • 1 medium head broccoli – cut into small florets • 1 medium carrot – diced finely • 400g can pink salmon To make pastry: Rub butter & flour together to breadcrumb consistency. Add water & mix with fork, when starts to come together form ball with your hands.

The Migrant at home / september 2010 / www.migranthome.co.uk

NB. Do not knead the dough otherwise it will go really hard when baked instead of light & crumbly. Put in the fridge for 20 minutes. To make the white sauce: Fry onion & celery in butter until soft & translucent Add flour & cook off for 1 – 2 minutes Stir in milk little by little, blending out any lumps. Add grated cheese & season to taste. Blanch the broccoli florets. De-bone & skin the pink salmon & flake the fish. Cut 2/3 of the pastry & roll out, use to cover base of a pie dish, the base doesn’t need to be blind baked, you can start to layer up the filling straight away. Layer up the veg, salmon & sauce as follows:- place broccoli florets on bottom, add layer of sauce, place flaked salmon on top, add another layer of sauce, top with the diced carrots. Roll out remaining 1/3 of the pastry & cover the pie dish. Cut a slit in top of pastry to allow steam to escape. Brush with the beaten egg. Bake in the oven for 20 minutes on 200C then turn the oven down to 180C & bake for afurther 30 minutes.


zdrowie

Nie tylko pieczeń wołowa Tradycyjna kuchnia brytyjska nie słynie z tego, że jest szczególnie odważna. Większość przepisów nie przewiduje żadnych ziół ani przypraw. Jesteśmy obiektem drwin ze strony krajów śródziemnomorskich, jako posiadacze nijakiej palety smaków i braku wyobraźni kulinarnej, a Francuzi przezywają nas „Rostbefami”! Nicky Falcone

W

szystko przez to, że jesteśmy znani głównie z naszych niedzielnych obiadów (Sunday Roast), zazwyczaj składających się po prostu z pieczonego mięsa – wołowiny, wieprzowiny, jagnięciny lub kurczaka, z pieczonymi ziemniakami, porcją rozgotowanych warzyw, nadzieniem chlebowym lub Yorkshire pudding i mięsnym sosem gravy. Taki opis naszej kuchni nie kusi kubków smakowych. Jedyne miejsce, gdzie pojawiają się zioła i przyprawy to dodatki: jagnięcinę podaje się z sosem miętowym, wołowinę z sosem chrzanowym lub musztardą itd. Pamiętam, jak moja mama opowiadała, co się jadało, kiedy dorastała. Opisywany przez nią jadłospis wydawał się normą zarówno dla jej pokolenia, jak i dla następnego. Babcia, chociaż o ile pamiętam była bardzo dobrą kucharką, przygotowywała co tydzień te same posiłki, w ustalonym porządku: zapiekanka pasterska w poniedziałek, potrawka z wołowiny we wtorek, pieczone kotlety schabowe w środę itd. Po obiedzie zazwyczaj podawano tradycyjny angielski pudding, deser Spotted Dick ze słodkim sosem custard (gotowany na parze budyń z rodzynkami i sułtankami w środku), jabłka z kruszonką (apple crumble) lub ciasto z sosem custard. Choć kuchnia brytyjska nie jest pikantna, barwna czy egzotyczna, potrafi być pożywna i pełna smaku. Być może nie stosujemy wielu przypraw, ale wynaleźliśmy sos Worcestershire, sos musztardowy Coleman i sos chrzanowy – wszystkie

Moja sałatka ziemniaczana:

pikantne i powszechnie stosowane w naszej kuchni. Jesienią udałam się do miejscowej angielskiej restauracji ekologicznej i zamówiłam duszoną potrawkę z golonki – gotowane na wolnym ogniu danie z sezonowymi warzywami, kaszą perłową i karmelizowanymi jabłkami. Danie wyglądało nader tradycyjnie i po angielsku, jednak „mdły” to ostatnie słowo, jakim mogłabym je opisać. Sezonowe warzywa były pełne smaku, ponieważ pochodziły z miejscowej ekologicznej produkcji, wyczuwało się głęboki, rozgrzewający musztardowy smak, słodkość karmelizowanej cebuli i jabłek, a mięso było tak kruche, że z łatwością rozpadało się na talerzu i rozpływało w ustach. Chciałabym znać przepis... A trzeba wiedzieć, że mamy mnóstwo przepisów podobnego formatu!

fot. Nicky Falcone

Tarta łososiowo-brokułowa z sałatką ziemniaczaną – 4 porcje Kruche ciasto (można kupić gotowe lub przygotować według poniższego przepisu): • 250 g mąki • 145 g masła • 2 łyżki stołowe zimnej wody • 1 jajko - roztrzepane

Tuzin młodych ziemniaków średniej wielkości 3-4 łyżki stołowe majonezu 1 szalotka lub 3 dymki 1 łyżka stołowa kaparów 1 łyżka stołowa marynowanych korniszonów koktajlowych • 2 solone sardele • garść natki pietruszki i mięty • sól i pieprz do smaku

Nadzienie: • 1 średnia cebula – drobno posiekana • 2 łodygi selera naciowego – drobno posiekane • 100g startego dojrzałego sera cheddar • 50g masła • 2 łyżki stołowe mąki • ½ litra mleka • sól i pieprz • 1 średni brokuł – podzielony na małe różyczki • 1 średnia marchew – pokrojona w kostkę • 400g łososia w puszce

Pokroić ziemniaki na połówki lub na cząstki wielkości kęsa i gotować aż zmiękną, osuszyć i pozostawić do ostygnięcia. Bardzo drobno posiekać dymki/szalotki, kapary, korniszony, sardele i zioła. Połączyć z ziemniakami i majonezem, doprawić do smaku.

Przepis na ciasto: Utrzeć masło z mąką do uzyskania konsystencji bułki tartej. Dodać wodę i mieszać widelcem, a kiedy składniki zaczną się łączyć, ręcznie uformować kulę UWAGA. Nie należy zagniatać ciasta, inaczej po upieczeniu będzie bardzo

• • • • •

Obecnie łatwiej też o dobrej jakości domowe produkty. Nasze mięso nie ma sobie równych, mamy fantastyczną dziczyznę – sarninę i bażanty. Wytwarzamy wyśmienite lokalne sery, idealnie nadające się na tradycyjną zimną przekąskę (ploughman’s lunch) z chrupiącym pieczywem i dobrą sałatą. Nawet brytyjska produkcja wina odnotowuje wzrost! Uprawiamy niemal egzotyczne warzywa, takie jak kapusta chińska (pak choi), a podczas ostatnich wakacji odkryłam znakomite sosy chili wytwarzane w Devonshire, chociaż nie jest to produkt, którego można się spodziewać po angielskiej nadmorskiej wsi! Na potwierdzenie mojej tezy, że brytyjska żywność nie jest nudna, przytaczam przepis na English pie, który dostałam od mamy. Ciasto nie zawiera żadnych ziół, przypraw ani sosów, jednak kiedy go skosztujecie, odkryjecie, że jest naprawdę smaczne, zarówno na ciepło, jak i na zimno. Stanowi doskonałą alternatywę dla tradycyjnego angielskiego Ploughman’s lunch spożywanego na zimno. Serwuje się je z łyżką sosu musztardowego piccalilli i sałatką ziemniaczaną. Doskonałe na letni wieczór z lampką schłodzonego wina. Smacznego!

twarde, nie zaś lekkie i kruche. Włożyć do lodówki na 20 minut. Przepis na biały sos: Zeszklić cebulę i seler w maśle, aż będą miękkie. Dodać mąkę i podgrzewać przez 1-2 minuty. Powoli dolewać mleko, ciągle mieszając rozetrzeć grudki. Dodać tarty ser i przyprawić do smaku. Zblanszować różyczki brokułów. Odfiletować łososia i podzielić na kawałki. Oddzielić 2/3 ciasta i rozwałkować, będzie to spód dania. Spód nie musi być podpieczony, można od razu nałożyć nadzienie. Warzywa, łososia i sos należy układać warstwami, w następujący sposób: najpierw różyczki brokułów, potem warstwa sosu, następnie kawałki łososia, znowu warstwa sosu, a na wierzchu marchew pokrojona w kostkę. Rozwałkować pozostałą 1/3 ciasta i przykryć nią danie. Wyciąć otwór na wierzchu ciasta, aby mogła się przez niego wydostać para. Posmarować roztrzepanym jajkiem. Piec przez 20 minut w temperaturze 200°C, następnie ustawić temperaturę na 180°C i piec przez kolejne 30 minut.

The Migrant at home / Wrzesień 2010 / www.migranthome.co.uk

| 31


32 |

The Migrant at home / september 2010 / www.migranthome.co.uk


The Migrant At Home