Page 1

fot. Materiały Klubu Senior +

W otwarciu klubu uczestniczyli m.in.: Michał Pienta, Monika Bryl, Paweł Silbert i ks. Eugeniusz Cebulski

BEZPŁATNY TYGODNIK SPOŁECZNO - KULTURALNY nakład: 36 tys. egz. nr 10 (106) 8 marca 2018 ISSN 2450-8136

www.pulsjaworzna.pl Panie świętują

czytaj więcej na stronie 5

Liczą, ile zaoszczędzą

czytaj więcej na stronie 7

Mapa przyszłości

czytaj więcej na stronach 8-9

Rodzinne szusowanie czytaj więcej na stronach 14-15

Senior+ otwarty!

W czwartek, 1 marca, przy ul. Matejki 24d, otwarto Klub Senior+ dla jaworznian, którzy skończyli 60 lat. To pierwszy taki klub w naszym mieście.

W uroczystości udział wzięli: Paweł Silbert prezydent miasta, wiceprezydent Monika Bryl, zastępca dyrektora Wydziału Rozwoju i Współpracy Terytorialnej Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach Michał Pienta, ksiądz prałat Eugeniusz Cebulski, przewodnicząca Komisji Zdrowia Rady Miejskiej Anna Lichota, przedstawiciele miejskich jednostek i służb, stowarzyszeń i organizacji, Rady Seniorów oraz sami seniorzy. Gości przywitał Czesław Smalcerz, dyrektor MOPS-u, który zaprezentował cele i działania klubu. Prezydent i wiceprezydent życzyli seniorom i prowadzącym placówkę spędzenia w niej wielu przyjemnych chwil. Po błogosławieństwie i poświęceniu klubu przez księdza

prałata, wszyscy obejrzeli pomieszczenia, rozmawiali o potrzebie powstania placówki i jej przyszłości. To pierwszy taki klub w Osiedlu Tadeusza Kościuszki i w całym naszym mieście, powstał w ramach programu wspierania osób starszych w Jaworznie, czyli po prostu z szacunku i troski.

Urząd Miejski wyremontował i wyposażył pomieszczenia klubowe, pozyskał też środki z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej – Cieszę się, że macie państwo dla siebie takie miejsce. Będzie ono miało wartość tylko wtedy, gdy tu zaistniejecie, będziecie się spotykać, tchniecie w nie nowe życie. Czujcie się tu dobrze, korzystajcie z zajęć – powiedział prezydent. Klub ruszył w lutym i już teraz wielu seniorów korzysta tu z różnych zajęć. Jego działalność obejmuje: aktywność fizyczną, umysłową,

turystyczno-rekreacyjną, zdrowotną, kulturalną, bezpieczeństwa – w domu, ruchu drogowym, cyberprzestrzeni. To miejsce ma zachęcać seniorów do wyjścia z domu i aktywnego spędzania czasu, rozwijania zainteresowań. Dodatkowo, w siedzibie klubu spotykać się będzie jaworznicka Rada Seniorów, która obradowała tuż po uroczystości otwarcia klubu. Klub Senior+ składa się z sali do spotkań z zapleczem kuchennym, komputerowej, salki do ćwiczeń oraz pomieszczenia biurowego. Urząd Miejski wyremontował i wyposażył pomieszczenia klubowe, pozyskał też środki w ramach konkursu ogłoszonego przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Wniosek wypełniony przy współpracy magistratu i MOPS-u, złożony do Urzędu Wojewódzkiego, otrzymał pozytywną opinię i dotację – 43 850 zł. Pieniądze przeznaczone są na funkcjonowanie klubu. Klub Senior+ czynny jest od poniedziałku do piątku w godzinach od 16-20. Ewa Szpak  Dokończenie na str. 3

Uroczysta msza święta z udziałem pocztów sztandarowych oraz koncert krakowskiego rapera Tadeusza Polkowskiego były głównymi akcentami tegorocznych obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w naszym mieście. Koncert odbył się w sobotę wieczorem w CK Teatrze Sztuk i wzbudził niemałe zainteresowanie. Raper w swoich tekstach „przemyca” ogromną ilość ciekawych informacji historycznych, a pomiędzy wykonywanymi utworami podaje kolejne dane. Uczestnicy koncertu podkreślali, że była to właściwie lekcja historii, przedstawiona w bardzo ciekawy, atrakcyjny i przystępny sposób. Oficjalna część obchodów zaplanowana była na niedzielę. Niestety, odwołany został Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych, który miał ruszyć ulicami miasta po godz. 13.15. Przed południem Tadeusz Kaczmarek, zastępca prezydenta miasta oraz poseł Dariusz Starzycki, Maria Materla, radna Sejmiku Województwa Śląskiego i Ewa Sidełko-Paleczny, sekretarz miasta w towarzy-

stwie radnych i mieszkańców (m.in. członków Stowarzyszenia Jaworznicka Inicjatywa Narodowa, Stowarzyszenia Katolickiego „Przyjaźń Jaworznicka” i Stowarzyszenia Pamięci Armii Krajowej) złożyli kwiaty przed pomnikiem Niepodległości w hołdzie żołnierzom podziemia antykomunistycznego. O godz. 12.00 rozpoczęła się uroczysta msza święta z udziałem władz miasta i kilkudziesięciu pocztów sztandarowych. W Miejskiej Bibliotece Publicznej można oglądać wystawy „Rzeź Wołyńska” i „Żołnierze Legionów Polskich i Polskiej Organizacji Wojskowej w Służbie Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej” udostępnione przez Muzeum Armii Krajowej w Krakowie. Wczoraj (7 marca) w MBP można było wysłuchać wykładu „Żołnierze Wyklęci” dr Kornelii Banaś z katowickiego IPN-u, a później uczestniczyć w spotkaniu „Nic nie jest w porządku. Wołyń-moja rodzinna historia” z Krzesimirem Dębskim. Dawid Litka  O przywracaniu pamięci czyt. na str. 4

W niedzielę złożono kwiaty przed pomnikiem Niepodległości

fot. Dawid Litka

Jaworznianie oddali cześć żołnierzom podziemia


2

Z DRUGIEJ STRONY

nr 10/2018 8 MARCA 2018

www.pulsjaworzna.pl

Trudne męskie dni z GMO Są takie dni w życiu faceta, że chciałby wyjechać na bezludną wyspę, aby rozmawiać z żółwiami. Najpierw dopadnie nas 8 marca, kiedy oprócz cmoknięcia w rączkę mamusi i żonki (partnerki czy narzeczonej) z wręczeniem goździka włącznie będziemy musieli być megauroczy i mili dla koleżanek i znajomych, a nawet nieznajomych. Ale spokojnie, to tylko 24h i później już swobodnie będzie można ofuknąć panią kasjerkę w Biedrze, no przynajmniej do Wielkiego Tygodnia. Bo wtedy to po wypasionych zakupach, zdrowych i wesołych alleluja... i na żurek z jajeczkiem do rodziny. Kluby rozrywkowe i dyskoteki przeżyją prawdziwe oblężenie, w dużej części jako główny punkt programu wystąpi biedny hydraulik, któremu same ciuchy się drą i to w rytmie ochów i achów oraz pisków damskiej publiki. I tak od czwartku do soboty włącznie. Właściciele lokali zacierają już ręce, a mężowie słabną na samą myśl, że pięknie zbudowany Mariano Italiano będzie zawracał głowę jego lubej. Ale spokojnie, tak się nie dzieje! Już w poniedziałek, gdy kac minie, znowu, szanowni koledzy, wrócicie do łask wraz z rachunkami za czynsz, gaz i kablówkę. A to nierozerwalny związek, węzeł trwalszy niż przysięga w kościele. Powinno zmienić się rotę przysięgi na „i nie opuszczę cię aż do końca kredytu hipotecznego”, czyli jakieś 25-40 lat od tej chwili. Nie dziwota, że później ustawowo wręcza się medale za

50 lat pożycia małżeńskiego, to w dzisiejszych czasach nie lada wyczyn, wytrzymać z kimś, kogo się często nie cierpi. Ale to oczywiście nie reguła. Znam przypadki, gdzie po 40-50 latach małżonkowie dalej się szanują, kochają, a przede wszystkim lubią. Znam też niestety tę drugą skrajność, kiedy szczekają na siebie jak wściekłe psy i potrafią się do siebie po kilka tygodni nie odzywać, jedząc posiłki w jednym pomieszczeniu czy jadąc na zakupy. W każdym razie najbliższe dni trzeba jakoś przetrwać, najlepiej nie irytując naszych wybranek, bo nic nie jest gorsze, niż kilkudniowy kobiecy foch. Imprezowanie w ten weekend wydaje się tym prawdopodobne, że wypada przed nami pierwsza niepracująca niedziela, według nowo przyjętych zasad handlu wielkopowierzchniowego. Oczywiście przez kraj przelała się fala dramatu i jęczenia, że nie dość tego, że będą zwolnienia grupowe z pracy, to dodatkowo co biedne społeczeństwo będzie robiło w te niedziele? Gdzie biedaczkowie się podzieją, gdy opustoszeją korytarze galerii handlowych, a co gorsza, czy nie wydarzy się wtedy coś złego, jak rodziny odkryją słońce, rekreacje i wspólne spędzanie czasu na czymś innym? Czy nie dojdzie do masowych poparzeń promieniami słonecznymi, gdy tysiące galeryjnych zombiaków wylegnie na ulice, place i w plenery? Czy wytrzyma to nasza służba zdrowia? Osobiście bardzo cieszę się z tego zakazu. Od wielu lat staram się nie korzystać ze sklepów w niedziele, spędzam ten czas na innych zaję-

ciach. I teraz tym bardziej będę się zastanawiał nad zakupami, aby w niedzielę nie zabrakło mi chleba czy sałaty. Od dłuższego czasu już zresztą podchodzę do zakupów w sposób racjonalny. W drodze z pracy do domu mam możliwość wejścia do 5 sklepów wielkopowierzchniowych, więc nie kupuję wiele. Dzięki temu zużywam wszystko praktycznie bez strat żywności, czasem uschnie jakiś szczypiorek czy zepsuje się resztka śmietany, ale nie pamiętam, kiedy wyrzuciłem kawałek chleba czy pomidora. To ciekawe, że pomimo końca kryzysu w sklepach (minęło ponad 30 lat), w społeczeństwie dalej zakorzenione jest kupowanie dużych ilości na zapas. Słowo promocja jest tutaj magiczne – bo przecież masło po 3.99 to okazja. Piersi z kurczaka po 9.90 znikają z chłodni sklepowych w mgnieniu oka i nikt nawet nie patrzy, że ta cena funkcjonuje tylko i wyłącznie dzięki technologii GMO. Klienci sklepów jednak są różni, więc coraz częściej obok tych promocyjnych pojawiają się takie, na których wielkimi literami napisano, że nie zawierają GMO, ich cena to już ponad dwukrotna wartość – 20, a nawet 25 zł. I najlepiej popić sokiem 100% owoców, sprzedawanym za 12 zł. To wcześniej chyba wszyscy kłamali, bo gdy kupowałem sok 100%, to płaciłem 4. Albo nie doczytałem, bo producenci często dają na opakowaniu wielkie 100%, a później małymi literami, że dziennego zapotrzebowania na witaminę C... Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet. Chłopaki, wytrzymajcie jakoś! I przytulcie swoje panie, nawet te, które zawierają GMO.  Wojciech P. Knapik

Komentarz tygodnia

Uczciwa oferta

BEZPŁATNY TYGODNIK SPOŁECZNO - KULTURALNY

Redakcja: 43-600 Jaworzno, ul. Krakowska 8 tel.: 32 745 10 30 w. 59 fax: 32 614 17 67 w. 66 e-mail: redakcja@mckis.jaw.pl www.pulsjaworzna.pl Redaktor naczelny: Jacek Szyperski e-mail: jacek.szyperski@mckis.jaw.pl Reklama: tel. 32 745 10 30 w. 55 e-mail: reklama@mckis.jaw.pl

Wydawca: Miejskie Centrum Kultury i Sportu w Jaworznie 43-600 Jaworzno ul. Krakowska 8

Korekta: Iwona Parzoch Skład: Best4U Sp. z o.o. tel. 603 898 330 Druk: Polska Press sp. z o.o. Oddział Poligrafia Drukarnia w Sosnowcu

45 rodzin z naszego miasta będzie mogło zamieszkać w komunalnych mieszkaniach po tym, jak je sobie wyremontują. Miejski Zarząd Nieruchomości Komunalnych przedstawił listę przyszłych najemców, którzy wzięli udział w drugiej turze programu „Mieszkanie za remont”. Cała ta akcja to strzał w dziesiątkę i klasyczny przykład sytuacji win-win. Zacierać ręce mogą zarówno MZNK, jak i przyszli lokatorzy. Ten pierwszy będzie miał z głowy remont kolejnych kilkudziesięciu mieszkań, co z pewnością byłoby sporym obciążeniem dla miejskiej kasy. A mieszkańcy to już bez dwóch zdań są zadowoleni. Na wolnym rynku wynajem mieszkania to oprócz czynszu i mediów odstępne dla właściciela. A ponieważ mieszkamy w Polsce, a nie na ten przykład w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej, niekoniecznie możemy oczekiwać, że odstępne jest też jakąś formą abonamentu. Takiego, w którego ramach właściciel lokalu zechce zająć się, powiedzmy, bieżącymi naprawami. Odstępne to opłata za to, że gospodarz wpuszcza najemcę do swojego lokalu. I tyle. Niestety,

ten rynek jest jeszcze w naszym kraju w powijakach. Niewiele osób przejmuje się konkurencyjnością swojej oferty, bo przecież pewnie znajdzie się ktoś, kto mieszkanie, nawet w kiepskim stanie i za zawyżoną cenę, wynajmie. Oczywiście, że nie zawsze i oczywiście, że nie wszędzie. Ale często. I wcale niełatwo znaleźć w ten sposób dobrą, uczciwą ofertę. Z kolei kupno mieszkania czy budowa domu są dla wielu ludzi jest zwyczajnie nieosiągalne. A i wkład dla TBS-u może być zbyt dużym wyzwaniem finansowym. W takim wypadku „Mieszkanie za remont”, to naprawdę świetne rozwiązanie. Oczywiście trzeba spełnić szereg warunków, ale nie są one jakoś szczególnie wygórowane. Później trzeba też w internetach zmierzyć się z armią hejterów rozczarowanych tym, że sami mieszkania „nie dostaną”. Oni już są od dawna przekonani, że punkty zostały im policzone nieuczciwie, a cały program jest jedną wielką lipą. Nimi też, rzecz jasna, specjalnie przejmować się nie należy. Trzeba zakasać rękawy i brać się do roboty. Na remont MZNK daje cztery miesiące. Dawid Litka

Moje coś w zapasie Wygląda na to, że Dzień Kobiet cierpi na galopującą inflację. Spowszedniał zdominowany przez walentynkowy import i niezbyt sympatyczne konotacje z ustrojem słusznie minionym. Życzenia jeszcze i owszem funkcjonują, panowie je składają z większym lub mniejszym zaangażowaniem, jakiś drobiazg ewentualnie dorzucają, ale i panie raczej mniej tego oczekują. Bardziej liczą na codzienne uznanie i szacunek i tego właśnie trzeba im życzyć, no i wiosny w uczuciach oraz w kalendarzu. Właśnie, 25 marca znów pomajstrujemy przy zegarkach i przeniesiemy się w czas letni. Ta czynność ma trochę konsekwencji, których większość już przenicowano, opisano i postawiono tysiące pytań w stylu: „Po kiego nam to?” – pozostających bez klarownych wyjaśnień. Spać będziemy krócej, więc warto o tym pamiętać, jeśli mamy w planach skorzystanie wieczorem z handlowej tego dnia niedzieli. Nie patrząc na tak przyziemne problemy, naukowcy rwą włosy z głowy, wskazując na nieobliczalne efekty zmian klimatycznych, brzemienne w skutki przebiegunowywanie się naszej planety oraz wiele innych groźnych zjawisk. W telewizji oglądać można cykl poświęcony różnym wariantom końca świata. Koszmar. Najlepiej róbmy swoje i cieszmy się Świętem Pań, zafundujmy im jakąś miłą niespodziankę. A w zapasie mamy Dzień Mężczyzny (10 marca).  Jacek Szyperski

Redakcja nie zwraca tekstów niezamówionych oraz zastrzega sobie prawo do ich redagowania i skracania. Za treść reklam i ogłoszeń redakcja nie odpowiada. Dystrybucja "Pulsu Jaworzna" bez pisemnej zgody wydawcy jest zabroniona. Sprzedaż bezpłatnego tygodnika jest niezgodna z prawem.


www.pulsjaworzna.pl

nr 10/2018 8 marca 201 8

ludzie, sprawy, wydarzenia

Senior+ otwarty!

fot. Ewa Szpak

Za pracę dla jaworznian

Rada Seniorów obradowałą w nowym klubie

Dokończenie ze str. 1 Aby zostać członkiem klubu, wystarczy się zapisać i... korzystać z jego oferty. – Nie będziemy niczego narzucać. Zajęcia będą się odbywały w oparciu o sugestie samych seniorów, o to, co seniorzy będą chcieli robić. Mogą spędzić czas przed telewizorem, przy komputerze, grać w szachy, gry planszowe, rozmawiać przy herbatce, kawie. Myślimy też o wycieczkach, jed-

nodniowych wyjściach, np. nordic walking. To będą propozycje dostosowane do potrzeb i możliwości zainteresowanych – wylicza Bronisława Zarzeczna, kierownik klubu. W planach są też: fizjoterapia, zajęcia z  terapeutą, psychologiem, spotkania z przedstawicielami Komendy Miejskiej Policji, a więc pogadanki o bezpieczeństwie. Działania Klubu Senior+ nastawione będą również na wy-

3

mianę doświadczeń i integrację, współpracę z młodzieżą szkolną i innymi instytucjami zrzeszającymi starszych ludzi. To będą spotkania z twórcami kultury, z Uniwersytetem Trzeciego Wieku, Miejską Biblioteką Publiczną. – Proponujemy też, jeśli tylko będzie taka wola, zabawy taneczne – pomyślimy o zakupie sprzętu nagłaśniającego – dodaje Bronisława Zarzeczna. Ewa Szpak

Tadeusz Kaczmarek, zastępca prezydenta Jaworzna, otrzymał w piątek, 2 marca, z rąk wojewody Jarosława Wieczorka Srebrny Krzyż Zasługi. Odznaczenie przyznane zostało przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, na wniosek Wojewody Śląskiego, za zasługi w pracy na rzecz rozwoju społeczności lokalnej. – Przede wszystkim chciałbym podziękować tym, którzy przyczynili się do tego, że wniosek został sformułowany, zaakceptowany przez wojewodę i przesłany do prezydenta. To dla mnie bardzo ważne, że ktoś przyłożył rękę do tego. Byłem tego dnia, jak sądzę, jedynym przedstawicielem naszego miasta wśród kilkudziesięciu odznaczonych osób, a to dla mnie ogromne wyróżnienie i duże zaskoczenie. Tym bardziej, że nie wiedziałem, że taki wniosek został w ogóle wystosowany – zaznacza Tadeusz Kaczmarek. W Śląskim Urzędzie Wojewódzkim wręczono tego dnia Krzyże Zasługi, odznaki „Zasłużony dla Kultury Polskiej” oraz medale za długoletnią służbę. Tadeusz Kaczmarek od 1998 r. działa w jaworznickiej Radzie Miejskiej, pełnił też funkcję jej przewodniczącego. Od 2011 r. jest zastępcą prezydenta miasta. Działa aktywnie na rzecz lokalnej społeczności w Towarzystwie Przyjaciół Miasta Jaworzna, jest też pedagogiem i przez wiele lat pracował w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym. – Bardzo się cieszę, że mój wnuk mógł zobaczyć i dotknąć to odznaczenie. Ta moja praca, zaangażowanie w różne działania, to też spore obciążenie dla rodziny. Bez jej wsparcia takie oddanie i poświęcenie czasu w dużej mierze nie byłoby możliwe. Ciekawy, choć pewnie zupełnie przypadkowy, jest też fakt, że Prezydent RP podpisał odznaczenie 1 września. Dla mnie, nauczyciela i pedagoga, ma to dodatkowe, symboliczne znaczenie. Dodatkowo wyróżnienie zbiegło się w czasie z jubileuszem dwudziestu lat mojej pracy w samorządzie – mówi Tadeusz Kaczmarek.  DL

Wspólnie myślimy o seniorach To jest niesamowity sukces i radość dla nas wszystkich, że wspólnie myślimy o seniorach i tyle dla nich już zrobiliśmy. Po Tygodniu Seniora poszliśmy dalej, nie poprzestaliśmy tylko na święcie dla nich, ale również postanowiliśmy podjąć działania, które będą wzbogacać ich codzienne życie. Taki klub to miejsce, w którym seniorzy, szczególnie ci z osiedla, będą mogli korzystać z różnych zajęć, znaleźć istotny i ciekawy powód, by wyjść z domu. Zajęcia nie są ściśle narzucane, będziemy wsłuchiwać się w głosy mieszkańców. Wybraliśmy kierownika, który zna te osoby. Pani Bronisława jest ciepłą osobą, rozumie potrzeby osób starszych. Jest to przyjemne miejsce, które będzie współpracować również z Radą Seniorów. Kładziemy nacisk na bezpieczeństwo, dlatego będą prowadzone zajęcia edukacyjne, prelekcje. Klub działa od tygodnia i dlatego cieszę się, że tak im się podoba. Konsultowałam z seniorami wystrój klubu i wiem, że bardzo dobrze się w tym miejscu czują.

Jarosław Wieczorek i Tadeusz Kaczmarek podczas uroczystości w Katowicach

Au top r omocja 0 3 9 8

Wszystkiego co najlepsze, dużo szczęścia i uśmiechu, spełnienia marzeń oraz wiele radości życiowej Zofia Orzechowska

Jako przewodnicząca Rady Seniorów współpracowałam z wieloma instytucjami, które służą osobom starszym. Seniorzy mają w Jaworznie naprawdę duży wybór ciekawych imprez, mają czym i jak wypełnić swój czas. Bardzo się cieszymy, że ten klub istnieje. Dla nas to szalenie ważne, bo tutaj będziemy się spotykać, tutaj będzie również punkt informacyjny dla seniorów.

Anna Szyszka

Należę do Stowarzyszenia Związku Niewidomych i na pewno zapiszę się do klubu. Wystrój jest bardzo przyjemny, a oferowane zajęcia mogą się podobać. Jestem na przykład zachwycona, że będą tu prowadzone zajęcia z fizjoterapii. Planuję spotykać się tutaj z koleżankami. W dodatku jest komputer i są różne gry, będą prelekcje. To ważne i potrzebne.

Sylwestra Bogusz

To supersprawa, że powstał taki klub. Jestem Komendantką Harcerskiego Klubu Seniorów w Jaworznie. Przyprowadzę tu grupę moich harcerzy. Poznają, co klub proponuje. To wspaniała sprawa, mamy tu świetne warunki do spotkań, różnych zajęć. Ważna jest dla nas rehabilitacja i to też oferuje klub. Bardzo się cieszę, że miasto o nas dba, że się o nas nie zapomina.  ES

fot. Materiały UM

Monika Bryl, zastępca prezydenta Jaworzna

z okazji Dnia Kobiet, Wszystkim Paniom życzy Dariusz Starzycki Poseł na Sejm RP


ludzie, sprawy, wydarzenia

ZDARZYŁO SIĘ Krwiodawcy dopisali

We wtorek, 6 marca, w Miejskiej Bibliotece Publicznej odbyła się kolejna zbiórka krwi. Honorowi krwiodawcy jak zawsze dopisali. Wtorkowa akcja wpisuje się w cykliczne zbiórki, które w jaworznickiej książnicy organizowane są regularnie raz w miesiącu. Kolejna okazja, by oddać krew w MBP, to 3 kwietnia. Wcześniej, bo już w piątek, 16 marca, krew można będzie oddać w specjalnym ambulansie, który stanie na parkingu przy szybie Piłsudski przy ulicy Krakowskiej.

Nie pojadą do Dąbrowy

Autobusy PKM Jaworzno nie będą jeździły do Dąbrowy Górniczej. Taką odpowiedź wystosował zarząd jaworznickiego przewoźnika na złożoną w tej sprawie petycję. Autorzy tego pomysłu chcieli, by autobusy regularnie kursowały również do Dąbrowy Górniczej. W PKM wyjaśnili jednak, że komunikacja jaworznicka w pierwszej kolejności służy zabezpieczeniu potrzeb na terenie gminy Jaworzno i uruchamianie kolejnych linii komunikacji zbiorowej poza nasze miasto musiałoby być nie tylko istotną potrzebą zbiorową, ale także posiadać niezbędne zgody i współfinansowanie innych miast.

Poczuli wiosnę

Kiedy tylko mróz odpuścił, drogowcy zabrali się za łatanie dróg. Po zimie nie brakuje nowych ubytków. W poniedziałek spotkać ich można było między innymi w Szczakowej, gdzie specjalną masą na zimno uzupełniali ubytki w ulicy Koszarowej i Moździerzowców. Wzrost temperatury sprzyja też innym pracom. W środę pracownicy jaworznickiego Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów szorowali znaki drogowe w ciągu ulicy Martyniaków.

Pirat drogowy

Kierowca seata wjechał przed tygodniem na zamknięty odcinek Trasy Śródmiejskiej. Droga jest wyłączona z ruchu, bo pod ulicą powstaje tunel dla rowerów. Auto uderzyło w ustawione tam rusztowania. Na miejsce przyjechali policjanci. Okazało się, że kierowca, który zlekceważył znaki informujące o wyłączeniu odcinka ulicy Jana Pawła II z ruchu, był trzeźwy. Za złamanie przepisów ruchu drogowego został ukarany mandatem.  GD

nr 10/2018 8 MARCA 2018

www.pulsjaworzna.pl

W Długoszynie czekają na rynek Długoszyn będzie kolejną dzielnicą, która po Byczynie, Jeleniu i Dąbrowie Narodowej doczeka się swojego nowego rynku.

Już wkrótce ogłoszony zostanie przetarg na wykonanie reprezentacyjnego placu w Długoszynie. – Przygotowujemy dokumentację potrzebną, by ogłosić przetarg na to zadanie – potwierdza Grzegorz Cyran, naczelnik wydziału Inwestycji Miejskich w jaworznickim magistracie. Na razie wiadomo, że rynek w Długoszynie będzie położony w centralnej części dzielnicy. Plac będzie się znajdował na skwerze przy ulicy Nadbrzeżnej, w sąsiedztwie remizy Ochotniczej Straży Pożarnej i klubu Miejskiego Centrum Kultury i Sportu „Pod Skałką”. Pomysły na to, jak ma wyglądać główny plac w dzielnicy, zgłaszali mieszkańcy podczas spotkań konsultacyjnych. Projekt zagospodarowania skweru to efekt współpracy architekta i mieszkańców Długoszyna. Urzędnicy podkreślają, że zależało im na tym, by zaaranżować przestrzeń w dzielnicach tak, by mieszkańcy dobrze się tam czuli i chętnie spędzali czas na rynkach.

fot. Materiały UM

4

Tak najprawdopodobniej będize wyglądał rynek w Długoszynie

Rynek w Długoszynie będzie kolejnym zadaniem realizowanym w ramach projektu „Miasto 7 rynków”. Zgodnie z założeniami reprezentacyjne place powstaną w sześciu jaworznickich dzielnicach. Siódmy to bardzo charakterystyczny, trójkątny Rynek w Śródmieściu. Do tej pory udało się też zaaranżować rynki w Byczynie i Jeleniu. Pomysł się sprawdził,

bo szczególnie w sezonie miejsca te tętnią życiem. To właśnie tam odbywają się plenerowe imprezy i ważne dla mieszkańców dzielnic wydarzenia. Na roboty w Dąbrowie Narodowej już podpisano umowę z wykonawcą. W pracach swój udział będzie miała Wspólnota Betlejem, która właśnie w tej dzielnicy ma swój dom. Podopieczni wspólno-

ty zadbają o kolorowe mozaiki, które ozdobią ławki. Dla Dąbrowy Narodowej to element tak charakterystyczny, jak byk dla Byczyny. W kolejce na swoje rynki czekają następne dzielnice. Reprezentacyjne place mają powstać jeszcze w Ciężkowicach, Borach, Osiedlu Stałym i Osiedlu Tadeusza Kościuszki.  Grażyna Dębała

Przywracamy pamięć ludziom do samego końca niezłomnym

Jaworzno od 2011 roku włącza się w upamiętnianie bohaterów podziemia antykomunistycznego. W naszym mieście organizowane były marsze, spektakle, gry miejskie

dla młodzieży, biegi, rekonstrukcje historyczne, koncerty, wykłady czy wystawy. W tym roku ciekawym wydarzeniem był koncert Tadeusza Po-

Jest o czym opowiadać Tadeusz „Tadek” Polkowski, raper

Polska historia była zakłamywana w Polsce i na świecie przez dziesiątki lat, więc zasługuje, zwłaszcza z racji swojej treści, na to, żeby o niej opowiadać. A to, że jest to opowieść ciekawa, to zasługa historii samej w sobie. Nie jest ona mdła, nieciekawa, sielanko-przyjemna, do której trzeba na siłę dorabiać jakieś wątki czy wyciągać drobiazgi, żeby ją ubarwić. Jest sensacyjna, tragiczna, bohaterska, sama o sobie stanowi, jako o czymś interesującym, pouczającym. Może być budulcem dumy, a oprócz tego gorzką nauczką na przyszłość. Dla Polaków, ale również dla innych, którzy nie przeżyli takich dziejów jak my. A chyba dobrze by było, gdyby nie mieli tej okazji. Ludzie rzeczywiście dobrze odbierają taką formę koncertów. Chociaż hip-hop, z racji swojej charakterystyki, jest gatunkiem, w którym treści jest bardzo dużo, to i tak w kawałkach nie da się przekazać wszystkiego. Ciężko w teksty wplatać daty, liczby czy nazwiska po przecinkach. Uważam też, że inaczej słucha się muzyki, mając jakieś wprowadzenie merytoryczne.

lkowskiego, krakowskiego rapera, który od kilku lat bardzo mocno angażuje się w krzewienie wiedzy historycznej. Sposób przedstawiania przez niego historii jest atrakcyjny, zwłaszcza dla młodszego pokolenia. – Ciągle dokładamy jakieś nowe elementy do organizowanych przez nas wydarzeń. Przez dłuższy czas nie mieliśmy możliwości organizacyjnych ani finansowych, żeby np. przygotować taki koncert. Dziś jest zupełnie inaczej. Cieszymy się, że poziom tego co robimy udaje nam się podnosić. I przynosi to efekty, zainteresowanie rzeczywiście jest coraz większe – mówi Artur Szlósarczyk, wiceprezes Stowarzyszenia Jaworznicka Inicjatywa Narodowa, organizator obchodów. – Bardzo się też cieszę, że Tadek, oprócz samej muzyki, przekazał trochę swojej wiedzy. Była to również okazja do pewnej zadumy i pochylenia się nad tragicznym losem wielu wybitnych Polaków, co w okresie Wielkiego Postu jest jak najbardziej zasadne – dodaje. Ważnym momentem jaworznickich obchodów jest msza święta, która w  minioną niedzielę miała bardzo uroczysty charakter. Oprócz władz miasta i pocztów sztandarowych wzięli w niej udział kombatanci. – Walczyliśmy

o honor Ojczyzny. Bardzo mnie cieszy, że młodzi to teraz widzą i doceniają. Dziadek Piłsudski mówił, że „Naród, który traci pamięć przestaje być narodem.” I dziękuję Bogu, że w tej kwestii idziemy do przodu – mówi ppłk. Stanisław Pakuła ps. Krzewina, jaworznianin, walczący w latach 1945-1946 na Lubelszczyźnie w strukturach zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” pod komendą Edwarda Taraszkiewicza ps. Żelazny. Pamięć o Żołnierzach Wyklętych należy zachować, zwłaszcza wśród młodego pokolenia, bo jak przypomina Łukasz Curyło, prezes Stowarzyszenia Katolickiego „Przyjaźń Jaworznicka”, organizator obchodów, zostało już ich wśród nas niewielu. – Przywracamy pamięć ludziom do samego końca niezłomnym. Przykładem był Ferdynand Hezner, ostatni z jaworznickiego oddziału WiN, który odszedł w lipcu zeszłego roku. Po wyjściu z ubeckich więzień już nigdy nie wrócił do pełnego zdrowia, obserwowany był przez służbę bezpieczeństwa do końca lat 80. Jak wielu innych poświęcił młodość walce o wolność Polski, a jak powiedział jeden z Jaworzniaków: „Wolność można odzyskać, a młodości nigdy ” – podkreśla. DL


www.pulsjaworzna.pl

nr 10/2018 8 marca 201 8

ludzie, sprawy, wydarzenia

Świętujemy wszyscy

Od samego rana w autobusach PKM Jaworzno spotkać można policjantów i pracowników Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej, którzy instruują panie, jak zachować się w niebezpiecznych sytuacjach, które mogą się zdarzyć podczas podróży. – Bezpieczeństwo jest dla nas priorytetem i właściwie każdą okazję staramy się wykorzystać, by edukować w tym temacie naszych pasażerów. Podczas naszego świątecznego patrolu odpowiadamy na ich pytania, ale też tłumaczymy, co zrobić, gdy w trakcie podróży autobusem jesteśmy świadkami kradzieży albo molestowania – tłumaczy Maciej Zaremba, rzecznik prasowy PKM Jaworzno. Święto Pań już w poniedziałek uczcili studenci Jaworznickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Tym razem połączono okazje i w klubie Szczak obchodzono jednocześnie Dzień Kobiet i Dzień Mężczyzn. – To święto, które wypada 10 marca i walczy nieco o uwagę z mocniej

fot. Grażyna Dębała

Dziś 8 marca, świętujemy Dzień Kobiet. Jaworznicki przewoźnik postanowił uczcić to święto nietypowo.

Tadeusz Kaczmarek, wiceprezydent Jaworzna, obdarowywał panie słodkościami

rozpropagowanym Dniem Chłopaka, ale może dzięki naszej inicjatywie wkrótce będzie bardziej popularne – wyjaśnia Barbara Kołodziejczyk. Podczas spotkania w klubie Szczak były życzenia, słodki poczęstunek i mnóstwo wspomnień. – Pamiętam, jak obchodzono to święto w latach 70. i 80. Wtedy w zakładach pracy było to naprawdę ważne wydarzenie. Dodatkowo Dzień Kobiet był okazją, by zdobyć rzeczy, które w tamtym okresie były trudno dostęp-

ne jak te przysłowiowe już rajstopy czy kawa – śmieje się Barbara Kołodziejczyk. Studenci JUTW podkreślali zgodnie, że wspólne świętowanie to po prostu doskonała okazja do tego, by wyjść z domu, spotkać się ze znajomymi i miło spędzić czas. – Chcę, żebyśmy się po prostu dobrze bawili – podkreślała Krystyna Łaźnia, prezes JUTW. W świątecznym spotkaniu uczestniczył też Tadeusz Kaczmarek, wi-

ceprezydent Jaworzna. Dla wszystkich świętujących przyniósł słodki upominek. – Znam studentów Jaworznickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku i wiem, że są to osoby bardzo aktywne, dlatego życzę wam spełniania marzeń, planów i realizowania pasji. Życzę też radości, zadowolenia i zdrowia – podkreślił Tadeusz Kaczmarek. Dzień Kobiet świętować można dziś będzie m.in. w klubie Strażak, gdzie odbędzie się impreza dla pań pod hasłem „Bawimy się jak damy”. Początek o godzinie 17. W klubie Niko od godziny 18 trwać będzie Babski Comber. W programie koncert zespołu GIS oraz słodka niespodzianka. Od godziny 14 Dzień Kobiet świętowany będzie w klubie Wega, a w Teatrze Sztuk o godzinie 18 rozpocznie się koncert z cyklu Ballady Trzech Bardów. Tymczasem na placu przed Galeną stanie mammobus. W dniach 8, 9 i 12 marca panie w wieku od 50 do 69 lat będą mogły wykonać bezpłatne badanie mammograficzne. Nie trzeba się zapisywać, ale aby badanie było darmowe, to muszą upłynąć co najmniej 2 lata od ostatniej mammografii wykonywanej w ramach NFZ.  GD

Barbara Lędzka

Katarzyna Mąka

Projektowanie i praca na budowie to moja pasja. Kiedyś jako kierownik budowy różnie byłam postrzegana przez mężczyzn. Pamiętam, miałam kierować budową kanalizacji i drogi. Gdy zjawiłam się na miejscu, robotnicy powiedzieli, że baba nimi nie będzie rządzić. Więc odrzekłam, że usiądę w biurze nad papierami, a oni, według dokumentacji, zaniwelują oś kanalizacji. Szybko mnie przeprosili, dostałam od nich kwiaty i później świetnie nam się pracowało. Kobietom nie jest łatwo pracować w tym zawodzie, ale wystarczy pokazać, że ma się wiedzę i umie się odnaleźć na budowie. Panowie nie lubią, jak wchodzę na teren budowy, ale ja muszę sprawdzić, czy konstrukcja jest dobrze wykonana i obiekt będzie bezpieczny. Odpowiadam za to. Wymagam rzetelnej, solidnej pracy, pilnuję tego, aby na budowie nie przeklinano. Lubię swoją pracę, a gdy widzę jej efekty, dodaje mi to skrzydeł.

Kiedyś to był typowo męski zawód, bo ciężko prowadziło się autobusy. Teraz mamy pełną automatykę, autobus prowadzi się lekko i przyjemnie. Nie ma tu nic skomplikowanego, wszystko chodzi lekko, gładko, jak najbardziej kobiety mogą siąść za kierownicą autobusu. Czasami mężczyźni zaczepiają, tajemniczo uśmiechają się. Zdarza się nawet, że staną z boku i obserwują, jak prowadzę. Zagadują, że też są kierowcami, chwalą, że gładko, sprawnie jeżdżę. Koledzy w pracy też nas traktują na równi, a nie z góry. Najtrudniejsze w tej pracy jest pełne skupienie, należy zwracać uwagę na drodze i na przystanku. Często mi zwracają uwagę, że my kobiety płynnie, delikatnie prowadzimy, nie hamujemy zbyt gwałtownie. W wielu sytuacjach musimy zachowywać się stanowczo, zdarza się, że ktoś zaśnie albo jest agresywny. Lubię swoją pracę, mąż jest ze mnie dumny, chwali, że jestem dobrym kierowcą.

magister inżynier budownictwa

kierowca autobusu

Sylwia Białas

Małgorzata Świętosławska

Pochodzę z rodziny górniczej, mama i tato pracowali w kopalni, więc kontynuuję tradycję rodzinną. Pracuję z kilkoma kobietami w niełatwych warunkach: hałas, pył, temperatury zależne od pogody. W zakładzie mężczyzn i kobiet jest tak po połowie. Cięższe prace wykonują najczęściej panowie, często nam pomagają, gdy musimy wykonać siłowe zadania, gdy trzeba coś przenieść, dokręcić. Nie traktują nas wyniośle, są po prostu życzliwi, uczynni. W naszym zespole panuje równouprawnienie, każdy musi zrobić to, co do niego należy. Nieraz przy podnośnikach musiałyśmy wziąć łopatę i zgarniać węgiel. Nie ma dużego znaczenia, że jestem kobietą, muszę nieraz fizycznie się namęczyć, uważać na maszyny będące w ruchu. Jest to też praca odpowiedzialna, nie może być przestojów i kobiety dobrze sprawdzają się w tej roli. Owszem, musimy podwójnie się starać, ale dajemy radę.

Od początku prowadziłam firmę z mężem. Zajmowałam się zasobami ludzkimi i finansami, mąż reprezentował firmę na zewnątrz, nawiązywał kontakty międzynarodowe. Gdy mąż zmarł, na mnie spadły obowiązki prowadzenia firmy i dokończenie budowy hotelu. Wiele decyzji musiałam podejmować sama. Bardzo mi wtedy brakowało możliwości rozmów i konsultacji z mężem. Kieruję teraz całym zespołem, ale mam szczęście, bo pracuję z ludźmi, którzy jeszcze za życia męża byli w firmie. Są dla mnie dużym oparciem. Mam na dyrektorskich stanowiskach i mężczyzn, i kobiety, wszyscy dobrze sobie radzą, są kompetentni. Ale moje zdanie i decyzje są tu istotne. Wymagam od moich ludzi, rozliczam z obowiązków. Są świetni i dzięki temu firma nieźle funkcjonuje. Wypracowanie pozycji na rynku osiągnęłam dzięki temu, że współpracowałam z mężem, który mnie wdrażał w wiele zadań.  ES

maszynista maszyn i urządzeń przeróbki mechanicznej węgla

właścicielka firmy BEST-PEST

5

MÓwią panowie

Tym razem w naszej ulicznej sondzie zapytaliśmy panów, co sądzą o Dniu Kobiet i jak go obchodzą. Oto, co nam powiedzieli:

Damian Gąsiorowski

Nie jest to na pewno najważniejsze święto. Trochę też kojarzy mi się z tradycją peerelowską. Oczywiście nie ma nic zdrożnego w tym, żeby kupić kobiecie kwiaty czy jakąś czekoladę. W tym roku żona cały dzień będzie w pracy, kiedy wróci, dam jej kwiaty, może jakiegoś większego dziubaska. Ważniejsze są dla nas urodziny, imieniny czy walentynki.

Krzysztof Tomczak

Wydaje mi się, że są istotniejsze święta: urodziny czy imieniny. Walentynek znowu nie traktuję wcale jak święto, bo mam wrażenie, że wymyślone zostały przez handlowców. Jeśli chodzi o Dzień Kobiet, to oczywiście pamiętam o nim, zawsze kupuję jakieś kwiaty. Choć trochę to wszystko naciągane, bo dlaczego mielibyśmy traktować kobiety specjalnie tylko raz w roku.

Józef Nagliński

Właściwie to wcale nie obchodzę Dnia Kobiet. I nie jest to tylko moja decyzja, żona też niespecjalnie przejmuje się tym świętem. Nie ma więc w tej kwestii żadnego konfliktu interesów. Oczywiście zdarzało mi się kupować z tej okazji żonie jakiegoś kwiatka czy czekoladki, ale to było już jakiś czas temu. W tym roku właściwie jeszcze nad tym się nie zastanawiałem. 

Paweł Krzemiński

Trzeba przynajmniej jakieś kwiaty kupić, pójść do kina. To niewielka inwestycja, a później można liczyć na jakiś czas spokoju. Nie obchodzę tego święta w jakiś szczególny sposób. W tym roku akurat w Dniu Kobiet nie będzie mnie w domu, ale żeby nie było, że zapomniałem, zadzwonię z życzeniami. A w sobotę przyjadę z kwiatkiem. DL


WYWIAD PULSU

6

nr 10/2018 8 MARCA 2018

www.pulsjaworzna.pl

Sprzedajemy się takimi, jakimi jesteśmy Michał Kutek: Jestem adwokatem. Żeby było ciekawiej, wcale nie taka to odległa profesja, jakby się wydawało. Na początku swoje występy trochę ćwiczyłem na mowach końcowych. Może nie było to zabawne, ale na pewno uczyło, jak dojść do puenty. Ale już nie pracujesz w palestrze?

MK: Nie i sądzę, że nie powinienem. Nie byłbym poważnie postrzegany po tym, jak wychodzę na scenę i opowiadam żarty o seksie czy o goleniu pleców. Kto by chciał takiego adwokata? Michał Leja: A ja pracuję trochę w zawodzie, bo jestem z wykształcenia dziennikarzem. Prowadzę swój program na kanale YouTube, to połączenie klasycznego talk show ze stand-upem.

Opowiecie jakąś historię, może coś z fatalnym występem w tle?

ML: Niedawno na występie miałem pijanego jak sądziłem kolesia. Cały czas coś bełkotliwie wykrzykiwał, a ponieważ uwielbiam integrację z publiką, pozwoliłem sobie na niewybredne żarty pod jego adresem. To normalne na takich imprezach. Po występie koleś podszedł do mnie i tym samym beł-

Gatunek dorabia się własnej publiki, która zmęczona jest kabaretem?

Wieczory ze stand-upem zadomowiły się w klubie Relaks. Ten szybko rozwijający się rodzaj komedii, oparty na minimalistycznych środkach (występuje komik, który przez kilkadziesiąt minut opowiada różne zabawne historie) przyciąga coraz więcej widzów. W minioną sobotę gościliśmy w Jaworznie dwóch popularnych artystów: Michała Leję i Michała Kutka. kotliwym głosem poinformował mnie, że jest chory na stwardnienie rozsiane i tak po prostu mówi, ale skąd miałem to wiedzieć?

MK: Ja miałem występ przed publiką nie dość, że totalnie pijaną, to jeszcze jako przerywnik między zespołami disco polo. To zdecydowanie inna publika, niż przychodzi na normalne, biletowane występy. Okazało się, że jestem supportem Czadomana, obecnie gwiazdy gatunku, publika była zniecierpliwiona oczekiwaniem i nie przyjęła mnie ciepło. Ktoś krzyknął: „Sp…, to co mówisz, jest żenujące!” Ucieszyłem się wtedy, że to nie ja jestem żenujący, lecz tylko to, co mówię, widz oddzielił wyraźnie twórczość i artystę. Kulturalnie więc odpowiedziałem: „Dobrze, ale za chwilę”

fot. Wojciech P. Knapik

Zajmujecie się czymś, co odbiega od waszych fachów?

Czy bycie standuperem jest dochodowe? Da się z tego żyć?

ML: Kilka lat trwa, zanim komik zaczyna zarabiać. W tym czasie musi mocno pracować nad swoimi żartami oraz rozpoznawalnością. Po tym okresie już jest nieźle, ja na przykład tylko z tego się utrzymuję i nie narzekam.

MK: Przybywa komików i publiczności. Największe imprezy tego typu potrafią zebrać i 8-9 tys. widzów, tak jak gala w katowickim Spodku. Jednak przeciętna ilość widzów to 200300, ale dla takich sal dobrze się gra. Kilka lat temu ciężko było wypełnić klub, a teraz w moim rodzinnym Poznaniu odbywają się na przykład trzy imprezy równolegle i na każdej jest mnóstwo osób.

MK: Kiedyś tak było, że przychodziły na występy osoby, które wiedziały, jakiej formy komedii można oczekiwać po występie. W chwili obecnej przychodzi dużo osób, które nie znają tego i oczekują „innego kabaretu”. Czasem dochodzi do rozczarowania występem, bo nie ma krótkich skeczy i odgrywania ról, jak w teatrzyku. Oczekują Mariolki albo geja przebranego za księdza, wtedy my nie możemy takiemu widzowi zaoferować wiele. W końcu sprzedajemy się takimi, jakimi jesteśmy, w ciuchach, w jakich spotkasz nas w sklepie albo w knajpie. ML: Z drugiej strony nie możemy prowadzić selekcji widzów, bo chcemy dotrzeć do jak najszerszej publiczności. To byłby swoisty komediowy rasizm, do którego nie chcemy dopuszczać. A czy są tematy, z których byście nie zażartowali?

ML: Nie ma takich rzeczy. Jedyna granica: nie poruszam tematu, z którego nie potrafię zrobić dobrego żartu. Przykładem jest Smoleńsk. Uważam, że na każdy temat można pisać żarty, ale muszą być dobre, żeby mogły się obronić.

R e klama 0399

A jak czujecie się w roastach? Ta popularna ostatnio forma jest dość kontrowersyjna, w końcu trzeba znosić dziesiątki przytyków pod swoim adresem.

ML: Bardzo lubię, bawi mnie to setnie. Najgorsze jednak jest uczucie wtedy, gdy ktoś mówi o tobie w złośliwy sposób i jest to prawda. Coś, czego nie chcesz, aby o tobie wypłynęło na forum publicznym, a ktoś to zauważa.

MK: Ostatnio przeżyłem duży roast, który miał być imprezą Sebastiana Rejenta, a okazał się moim roastem. O ile jeszcze obrywało się mojej byłej dziewczynie, to mnie to nie ruszało, powiem więcej: należało jej się! Natomiast w pewnym momencie pod moim adresem padło tyle słów, że w momencie, gdy przyszła moja kolej przed mikrofonem, to musiałem im wszystkim oddać z nawiązką. Mam nadzieję że podołałem! Czego życzyć komikowi przed występem?

ML, MK: Zdrowia

No to zdrowia, szczęścia, pomyślności i zrozumienia przez publikę żartów.

 Rozmawiał: Wojciech P. Knapik

Mieszkanie za remont ogłoszono listę osób, które mogą podpisać umowę

W ubiegłym tygodniu w siedzibie Miejskiego Zarządu Nieruchomości Komunalnych w Jaworznie zebrała się Społeczna Komisja Mieszkaniowa, która zaopiniowała wnioski o przydział mieszkania za remont. W piątek ogłoszono listę osób uprawnionych do zawarcia umowy na remont mieszkania. W drugiej edycji programu wpłynęło aż 180 wniosków. Społeczna Komisja Mieszkaniowa zaopiniowała wszystkie wnioski o przydział mieszkań gminnych przeznaczonych do remontu w oparciu o regulamin Komisji i sporządziła listę osób, które są uprawnione do zawarcia umowy z MZNK na udostępnienie mieszkania gminnego w celu wykonania remontu. - Cieszy mnie, że program „Mieszkanie za remont” spotkał się z tak dużym zainteresowaniem mieszkańców. Jego uruchomienie było dla mnie jednym z mieszkaniowych priorytetów - mówi Paweł Silbert, Prezydent Miasta Jaworzna. Jak czytać listę Na stronie www.mznk.jaworzno.pl załączone są dwa pliki. Pierwszy zawiera listę 45 mieszkań oraz imiona i nazwiska osób, które są uprawnione do zawarcia umowy z MZNK na lokal wskazany do remontu. Drugi plik zawiera kompletną listę 53 mieszkań gminnych, które były przeznaczone do programu wraz z nazwiskami osób, które ubiegały się o przydział każdego mieszkania i liczbą punktów jaką uzyskały w trakcie oceny ich wniosków. Listy dostępne są także w siedzibie MZNK przy ul. Północnej 9b.

Ile mieszkań zostało przyznanych Na 5 spośród 53 oferowanych mieszkań nie było chętnych. Na 2 kolejne mieszkania osoby, które złożyły wnioski niestety nie spełniły kryteriów, by je otrzymać. Na 1 mieszkanie był złożony wniosek, ale osoba, która go złożyła otrzymała możliwość wynajęcia innego mieszkania. Widnieje pod nimi zapis „brak osób uprawnionych do przydziału”. W przypadku gdy w toku oceny wniosków dwie osoby ubiegające się o przydział tego samego mieszkania zdobyły taką samą liczbę punktów, o kolejności na liście decydowała data złożenia wniosku. Co dalej Osoby, których nazwiska znajdują się na liście otrzymają skierowania do zawarcia umowy o udostępnienie lokalu celem wykonania remontu. Przypominamy, że zgodnie z uchwałą taki remont może trwać maksymalnie 4 miesiące. W czasie jego trwania najemcy będą zobowiązani do uiszczania jedynie opłat za media. Po wykonaniu remontu i odbiorze prac przez pracowników MZNK, wnioskodawcy będą mogli podpisać z jednostką bezterminową umowę najmu mieszkania. Gdzie zgłaszać się po informacje Na pytania dotyczące programu Mieszkanie za remont odpowiadają pracownicy Działu Przydziałów Mieszkań MZNK, który znajduje się w siedzibie jednostki przy ul. Północnej 9b, na 3 piętrze, pokoje numer 303 i 304. Telefon: 032 745 10 45, w godzinach pracy MZNK, czyli od poniedziałku do środy i w piątki od 7:00 do 15:00, w czwartki od 7:00 do 17:00.


www.pulsjaworzna.pl

fot. Grażyna Dębała

Pożar składowiska Blisko 13 godzin strażacy walczyli z płomieniami podczas pożaru, który wybuchł w nocy z niedzieli na poniedziałek w Osiedlu Stałym. Ogień pojawił się na terenie złomowiska przy ulicy Inwalidów Wojennych. Sytuacja była groźna, bo na terenie objętym płomieniami znajdowały się butle z gazem technicznym. – Informację o pożarze otrzymaliśmy w niedzielę około godziny 21.30. Po przyjeździe na miejsce okazało się, że pali się budynek w kształcie litery L, w którym znajdują się biura i magazyny. Były tam też butle z gazem. Cały czas schładzaliśmy je, żeby nie doszło do wybuchu gazu – tłumaczy Marcin Ziemiański, rzecznik prasowy jaworznickiej Państwowej Straży Pożarnej. Butle wystawione na działanie ognia nagrzewały się do trzycyfrowych wartości. To sprawiało, że rosło w nich ciśnienie i ryzyko wybuchu z każdą chwilą się powiększało. – Monitorowaliśmy temperaturę specjalnymi kamerami termowizyjnymi i schładzaliśmy butle. Trzeba było to robić do czasu, aż opanowaliśmy sytuację. Akcja zakończyła się w poniedziałek o godz. 10.30 – wspomina Marcin Ziemiański. Na szczęście podczas pożaru nikomu nic się nie stało. Specjaliści będą teraz ustalać, dlaczego na składowisku pojawił się ogień. Z płomieniami w Osiedlu Stałym walczyło w sumie 61 strażaków z szesnastu zastępów z Jaworzna, Sosnowca i Mysłowic.  GD

7

Wielkie oszczędności w domowych budżetach Wiadomość o tym, że już od czerwca roczny bilet na wszystkie linie Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej kosztował będzie 180 złotych odbiła się wielkim echem. Wiele rodzin liczy, ile zaoszczędzi. Informację o tych niezwykle korzystnych zmianach cen biletów PKM podał Paweł Silbert, prezydent naszego miasta, podczas konferencji „Miasta Idei”. A wieść o tej decyzji rozniosła się szybko nie tylko wśród mieszkańców Jaworzna, ale również trafiła do wielu ogólnopolskich mediów, bo nowa taryfa jest faktycznie rewolucyjna. Jaworznickie rodziny już liczą oszczędności i płynące z nich korzyści. Ile pieniędzy w skali roku pozostanie w domowym budżecie, kiedy cała rodzina płacić będzie za bilety roczne PKM według nowej taryfy? – Teraz kupuję po cztery bilety miesięczne ulgowe na linie w Jaworznie,

14-letni Bartosz, 12-letni Piotr i 7-letnia Ania muszą mieć bilety miesięczne ulgowe tylko na linie jaworznickie. Każdy z nich kosztuje 30 zł. W skali roku to kwota 1440 zł. Najmłodszy syn, 14-miesięczny Leon korzysta z darmowej komunikacji. Łatwo teraz wyliczyć, że rodzina pani Beaty wydaje rocznie na bilety 3128 zł. Jak sytuacja zmieni się od czerwca? Domownicy będą potrzebować dwóch normalnych i czterech ulgowych biletów rocznych, które w sumie kosztować będą 720 zł. Różnica w ciągu roku, to aż 2408 zł! – Niewiarygodne! Domyślałam się, że sporo zaoszczędzimy, ale to przeszło moje oczekiwania. Przecież za takie pieniądze mogę opłacić obozy piłkarskie dla Bartosza i Piotra, na które jeżdżą co roku. Swoją drogą to skłania też do tego, żeby przeliczać domowe wydatki w skali całego roku, a nie tylko miesięcznie, bo na pewno można znaleźć jeszcze wiele oszczędności – przyznaje pani Beata. Różnica faktycznie jest ogromna. Zresztą wystarczy zrobić takie porównanie na przykładzie jednej osoby. Jeśli przyjmiemy, że korzy-

180 zł

będzie kosztował roczny bilet PKM Jaworzno

dla trzech starszych synów i córki. Ja korzystam z kwartalnego biletu, też tylko na terenie Jaworzna, a mąż jeździ do pracy w Mysłowicach i używa biletu miesięcznego na całą sieć PKM. Jestem pewna, że będzie dużo taniej, chociaż szczerze mówiąc, jeszcze nie liczyłam tego dokładnie – mówi Beata Miazio z jaworznickiego koła Związku Dużych Rodzin 3+. Postanowiliśmy zatem policzyć wspólnie, czy różnica w domowym budżecie będzie odczuwalna. Mąż pani Beaty płaci teraz za bilet miesięczny 94 zł, co daje kwotę 1128 zł rocznie. Bilet pani Beaty kosztuje 140 zł kwartalnie, zatem w ciągu roku to 560 zł. 17-letni Łukasz,

sta tylko z autobusów w Jaworznie i kupuje bilety kwartalne (to najtańsza opcja w skali roku), to za rok płaci 560 zł (280 za ulgowe). Z nowym biletem rocznym zaoszczędzi zatem 380 zł (190 dla biletu ulgowego). Weźmy jednak pod uwagę, że nowy bilet obowiązywać będzie na całą sieć jaworznickiego PKM-u. W tym wypadku pasażer, który kupuje teraz bilet kwartalny płaci za rok 928 zł (464 za ulgowy). Z nowym biletem zaoszczędzi rocznie aż 748 zł (374 z ulgowym). Wzięliśmy też pod lupę ceny biletów u innych przewoźników. Wyniki naszych obserwacji zamieszczamy obok. Dawid Litka

fot. Dawid Litka

Od poniedziałku zamknięty jest wjazd z ulicy Grunwaldzkiej na plac Górników. Teren niedostępny jest zarówno dla kierowców, jak i dla pieszych. Do budynku Urzędu Miejskiego i Straży Miejskiej bezpiecznie dostać się można od strony ulicy Krasickiego lub targowiska. Utrudnienia spowodowane są pracami, jakie toczą się w tym rejonie. To część planu stworzenia Miejskiego Centrum Integracji Transportu. Za kilka miesięcy powstaną tam między innymi zadaszony parking dla 180 rowerów, budynek socjalny i parking dla samochodów. Będą też ławeczki. Na placu Górników działać będzie miejska wypożyczania rowerów. Prace mają potrwać do końca lipca 2018 r.  GD

ludzie, sprawy, wydarzenia

Pani Beata z synami: Bartoszem i Piotrem w oczekiwaniu na autobus do szkoły i pracy

Ile płacą inni

Sprawdziliśmy ceny biletów u naszych sąsiadów: w chrzanowskim ZKKM, KZK GOP (łącznie z MZKP w Tarnowskich Górach) i MZK Tychy oraz w dwóch polskich miastach o podobnej do Jaworzna liczbie mieszkańców: odrobinę mniejszym Słupsku i trochę większym Grudziądzu (obydwa są o wiele mniejsze powierzchniowo). Sprawdziliśmy ceny biletów w najtańszej opcji w skali roku i tylko dla przejazdów na terenie jednego miasta. A później zestawiliśmy je z zapowiedzianym jaworznickim biletem rocznym. ZKKM w Chrzanowie – bilet miesięczny M1, upoważniający do przejazdów na terenie jednej gminy – 80 zł. W ciągu roku to 960 zł (480 zł za ulgowy) – o 780 zł drożej niż w Jaworznie; KZK GOP (również MZKP w Tarnowskich Górach) – bilet miesięczny SM, upoważniający do przejazdu na terenie jednej gminy tylko autobusami lub tylko tramwajami – 104 zł, czyli 1248 zł rocznie (624 zł za ulgowy) – o 1068 zł drożej; MZK Tychy – bilet kwartalny K1, ważny na terenie jednej gminy (najtańsze rozwiązanie w skali roku) – 236 zł, zatem 944 zł rocznie (472 zł za ulgowy) – o 784 zł drożej; ZIM w Słupsku – bilet miesięczny imienny, codzienny – 74 zł, co daje 888 zł rocznie (444 zł za ulgowy); – o 708 zł drożej; MZK w Grudziądzu – bilet miesięczny, obowiązujący w granicach administracyjnych miasta, bez strefy podmiejskiej – 74 zł, czyli 888 zł rocznie (444 zł za ulgowy) – o 708 zł drożej.  DL

zdjęcia: Ewa Szpak

Plac Górników zamknięty

nr 10/2018 8 marca 201 8

Natalia Tekielak

180 zł za roczny bilet autobusowy to świetna informacja. W sytuacji, gdy płacę za rok 560 zł, dojeżdżając z Góry Piasku do Os. Stałego, zaoszczędzę 380 zł. Jest to opłacalne i to bardzo. Na pewno też pomoże mi podreperować budżet domowy. Bardzo się cieszę, bo mogę te zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na dzieci i codzienne wydatki.

Jadwiga Szkudlarek

Do tej pory kupowałam bilet dzienny za 5 zł i wydawałam miesięcznie ok. 80 zł. Oferta zaproponowana przez władze miasta jest świetna. I tak byłam zmuszona kupować bilet, a teraz będę mogła sporo zaoszczędzić. W czerwcu zainwestuję w roczny bilet, dużo zyskam i komfortowo będę podróżować. Myślę, że wiele osób też to zrobi.

Jakub Goik

Oboje z narzeczoną pracujemy w Katowicach i codziennie dojeżdżamy autobusem. Już policzyliśmy, że przy tej nowej propozycji prezydenta, płacąc 180 zł za roczny bilet, zaoszczędzimy prawie 1500 zł. Za roczny bilet zapłacimy mniej niż obecnie za kwartalny. Dla dorabiających się młodych ludzi to jest naprawdę duża sprawa.

Marta Kokoszka

Kupuję zawsze bilety dla siebie i córki, już policzyłam, ile zaoszczędzę, bo teraz płacę za bilety prawie 900 zł rocznie. Cieszę się, że będzie możliwość zaoszczędzenia na tych wydatkach. Zwłaszcza na wakacje przyda się taki nieoczekiwany zastrzyk gotówki. Na pewno w czerwcu kupię bilet roczny, bo to się bardzo opłaca.  ES


8

ludzie, sprawy, wydarzenia

nr 10/2018 8 MARCA 2018

www.pulsjaworzna.pl

Powstaje mapa dla samo

Znane są już wyniki badania ankietowego, jakie przeprowadzono wśród jaworznian na temat systemu roweru miejskiego. Urzędnicy zlecili badania, by poznać preferencje w tym zakresie. Pytania zadano telefonicznie wybranym losowo mieszkańcom miasta. Ankieterzy zadzwonili do 2 tysięcy dorosłych osób. – Jesteśmy w  końcowej fazie dużego przedsięwzięcia związanego z Miejskim Centrum Integracji Transportu. Przygotowujemy się do postępowania przetargowego wyłaniającego operatora, który będzie się zajmował rowerem miejskim. W najbliższym czasie, być może na kwietniowej sesji, chcielibyśmy już zaproponować wysokość opłat za rower miejski – tłumaczy Grzegorz Cyran, naczelnik wydziału Inwestycji Miejskich w jaworznickim magistracie. Ankiety w pierwszych dniach lutego przeprowadzał Instytut Badań Samorządowych. Badania były konieczne, by zorientować się, co na temat roweru miejskiego i wysokości opłat sądzą mieszkańcy. Okazuje się, że ponad połowa jaworznian jest zainteresowana korzystaniem z miejskich wypożyczalni rowerów. Ankieterzy pytali między innymi o to, jak często jaworznianie wsiadają na rower. Wychodzi na to, że najwięcej rowerzystów jest wśród młodych mieszkańców miasta. Ponad 15 procent jaworznian w wieku od 18 do 24 lat zadeklarowało, że rowerem jeździ każdego dnia. Najwięcej badanych przyznawało, że na jednoślad wsiadają kilka razy w miesiącu. Najmniejszym zainteresowaniem jazda na rowerze cieszy się wśród seniorów. Ponad 64 procent osób w wieku powyżej 65 lat zadeklarowało, że w ciągu ostatniego roku nie jechało rowerem ani raz. Te dane przekładają się na

Wirtualna mapa wybranych obszarów naszego miasta to kolejny etap w dążeniu Jaworzna do wprowadzenia na nasze ulice pojazdów autonomicznych.

fot. Grażyna Dębała

Jaworznianie chcą miejskich rowerów

W tym miejscu nad ul. Kolejową powstaje, w ciągu Velostrady, kładka dla rowerzystów

zainteresowanie systemem roweru miejskiego. Największe zainteresowanie miejskimi jednośladami jest w grupie osób stosunkowo młodych.

75 procent badanych jaworznian zadeklarowało, że są gotowi kupić abonament, by miejskimi rowerami jeździć bez żadnych ograniczeń. Wśród jaworznian w wieku od 25 do 44 lat ponad 60 procent respondentów deklaruje, że będzie korzystało z miejskich wypożyczalni. To naprawdę dobry wynik.

Znacznie mniejsze zainteresowanie miejskimi rowerami wykazali seniorzy. W grupie osób powyżej 65 lat większość badanych mówiła, że z miejskiego roweru korzystać raczej nie będzie. Jaworznianie wyrazili też aprobatę dla abonamentu na miejskie rowery. Blisko 75 procent ankietowanych jest zainteresowanych jego kupnem. Większość badanych, ponad 80 procent, zdecydowana jest korzystać z systemu roweru miejskiego, jeśli pierwsze 20 minut jazdy będzie za darmo, ale aż 75 procent badanych zadeklarowało, że jest gotowa wykupić abonament, by miejskimi rowerami jeździć bez żadnych ograniczeń.  Grażyna Dębała

Na początek na terenie Jaworzna ma powstać 20 wypożyczalni rowerów miejskich. Punkty będą się znajdowały nie tylko w centrum, ale też w dzielnicach. Do dyspozycji jaworznian oddanych zostanie 200 miejskich rowerów. Większość jednośladów będzie elektryczna, bo ukształtowanie terenu w mieście sprawia, że wspomaganie zdecydowanie ułatwi podróżowanie po Jaworznie. Planowany jest zakup 120 rowerów elektrycznych. Aby po mieście na rowerze podróżowało się bezpiecznie, powstaje sieć dróg rowerowych z Velostradą na czele.

W środę, 28 lutego, wieczorem na jaworznickie drogi wyruszyły specjalne samochody wyposażone w laserowe dalmierze, które bardzo dokładnie przeskanowały wybrane obszary miasta. Dzięki temu będzie mogła powstać specjalna, trójwymiarowa mapa, która posłuży do wirtualnego testowania autonomicznych samochodów, zanim faktycznie będą mogły pojawić się na naszych ulicach. Rok temu, po konferencji Miasta Idei, prezydent Paweł Silbert zapowiedział, że miasto jest otwarte na przetestowanie pojazdów autonomicznych w rzeczywistych warunkach. – Minęło kilka dni i rozdzwoniły się w tej sprawie telefony. Zaproszono nas do Ministerstwa Rozwoju na rozmowy. Bardzo szybko ustaliliśmy, że powinno się zmienić prawo, tak by takie pojazdy mogły się pojawić nie tylko w Jaworznie, ale też w całej Polsce. Zaczęliśmy pracować nad odpowiednimi przepisami i dziś mogę z dumą powiedzieć, że część zapisów w ustawie o elektromobilności, które zapowiadają pojazdy autonomiczne, powstało w naszym mieście – mówi prezydent Silbert. Do miasta zgłosiły się firmy i instytucje, które mają narzędzia i wiedzę, żeby wykonać kolejne, niezbędne kroki w dziedzinie autonomizacji pojazdów. – Stajemy się pionierami w rozwoju pojazdów autonomicznych w Polsce. Pilotażowe skanowanie wybranych ulic i obszarów Jaworzna to naturalny krok na drodze do zadomowienia pojazdów samojezdnych nad Wisłą – mówi prof. Marcin Ślęzak, dyrektor Instytutu Transportu Sa-

Specjalnie wyposażone auto skanowało nocą nasze

mochodowego, który jest jednym z partnerów Jaworzna (obok firm Comtegra SA, 3M i FEV oraz uczelni wyższych) w tej dziedzinie. Na początek specjaliści zeskanowali trzy obszary: trasę autobusu linii 321, dojazd do autostrady i Rynek. Jakie są kolejne etapy prac? – Po wykonaniu postprocessingu zebranego materiału, będziemy gotowi przekazać mapy producentom pojazdów autonomicznych, żeby wykonali testy i symulacje systemów tychże pojazdów w warunkach laboratoryjnych – wyjaśnia Dariusz Skonieczny z Comtegra SA. – Wymarzyliśmy sobie, żeby w ciągu pięciu lat doprowadzić do tego, aby na ulice naszego miasta wyjechał autonomiczny autobus. Współpracujemy z jedną z firm, która jest gotowa przygotować dla nas niewielki autobus elektryczny. Zaproponowaliśmy, żeby przygotowali go pod adaptację sprzętu, aparatury, tak by się stał po-

fot. Dawid Litka

Ważny przetarg na obywatelski pr

Tutaj może powstać atrakcyjne centrum rozrywkowo-kulturano-sportowe

Miejski Zarząd Nieruchomości Komunalnych ogłosił właśnie kolejny przetarg na budowę Jaworznickiego Rynku Kultury i Rozrywki w Niedzieliskach oraz placu zabaw i siłowni zewnętrznej. Inwestycje mają być zrealizowane w okolicy Szkoły Podstawowej nr 3 przy ul. Kasprzaka. Zarówno Rynek Kultury i Rozrywki, jak i plac zabaw oraz siłownia to projekty zgłoszone w ramach Jaworznickiego Budżetu Obywatelskiego. Co ciekawe, możliwość zrealizowania pierwszego z nich wynika z oszczędności, które powstały po wykonaniu zeszłorocznego zadania ogólnomiejskiego JBO. Koszt wykonania konsultacji i zabiegów fizjoterapeutycznych, które były przedmiotem projektu w ramach JBO 2017, okazał się niższy, niż pierwotnie zaplanowano. Udało się zaoszczędzić ponad 300 tys. zł, które postanowiono przeznaczyć na kolejny projekt ogólnomiejski, Rynek Kultury i Rozrywki w Niedzieliskach. Ponieważ dla projektu lokalnego, który wygrał w tej dzielnicy, czyli

placu zabaw i siłowni „pod chmurką”, zaplanowano podobną lokalizację, a pierwszy przetarg na jego realizację nie został rozstrzygnięty, postanowiono połączyć projekt ogólnomiejski z dzielnicowym. Wkrótce okolica Szkoły Podstawowej nr 3 może stać się niezwykle atrakcyjnym miejscem aktywności, rozrywki i rekreacji. W tej lokalizacji mają powstać zarówno urządzenia do aktywnego spędzania czasu dla dzieci i dorosłych, jak i cała infrastruktura wypoczynkowa jak ławeczki czy altany i pergole. Najważniejszą obecnie kwestią będzie zatem to, czy aktualny przetarg uda się rozstrzygnąć. To miejsce na apel do jaworznickich firm budowlanych. Autorzy projektów JBO podkreślali wielokrotnie, że zależy im na tym, żeby inwestycje były realizowane przez lokalne przedsiębiorstwa. Termin składania ofert mija 20 marca, a wszelkich informacji związanych z przetargiem należy szukać na stronie www.bip.mznk.jaworzno.pl DL


www.pulsjaworzna.pl

nr 10/2018 8 marca 201 8

ochodów bez kierowców

ludzie, sprawy, wydarzenia

Galena czynna w niehandlowe niedziele

fot. Materiały UM

Najbliższa niedziela będzie pierwszą bez handlu. W jaworznickim Centrum Handlowym Galena gastronomia, rozrywka i usługi będą działać! Zamknięte sklepy to efekt ustawy, która ma sprawić, że pracownicy dużych sieci handlowych niedziele będą mogli spędzić w rodzinnym gronie. W tym roku będziemy mieć 39 niedziel, w które sklepy będą zamknięte. W 2020 roku już wszystkie niedziele będą niehandlowe. Jak sprawa wygląda w Jaworznie? – Zgodnie z ustawą wiele podmiotów gospodarczych nadal będzie

e miasto

9

mogło prowadzić działalność w niehandlowe niedziele. Do tego grona należy spora grupa najemców Galerii Galena. Oznacza to, że Galeria Galena będzie czynna także w niehandlowe niedziele – zapowiada Agnieszka Jurkiewicz, dyrektor marketingu i komunikacji grupy P.A. Nova SA. W jaworznickiej galerii handlowej w najbliższą niedzielę można będzie korzystać ze strefy restauracyjnej i z kawiarni. Działać będzie też strefa rozrywki, a w niej kino, sala zabaw i salon gier. Otwarte będą też lokale świadczące usługi. Bez względu na niehandlową niedzielę

w Galenie można będzie skorzystać z usług myjni samochodowej, pralni, kantoru i fryzjera. Działać będzie też klub fitness, apteka i salonik prasowy. – Galeria Galena jest miejscem, gdzie mieszkańcy Jaworzna oraz okolicznych miejscowości spędzają czas nie tylko na zakupach. Bogata oferta gastronomiczna i rozrywkowa przyciąga do nas osoby, które chcą spędzić wolny czas z bliskim w restauracji, kawiarni czy w kinie. Lokale te, zgodnie z nową ustawą, mogą prowadzić w tych dniach działalność i my chcemy im to umożliwić – tłumaczy Agnieszka Jurkiewicz.  GD

zamknięte 12 i 19. We wrześniu placówki handlowe będą świeciły pustkami w trzy niedziele – 9, 16 i 23. W październiku niedziele bez handlu wypadają 14 i 21. W listopadzie zakupów nie zrobimy 11 i 18 listopada, a w grudniu sklepy będą pozamykane tylko w jedną niedzielę, 9 grudnia. W kolejnym roku zakupy można będzie robić tylko w ostatnią niedzielę miesiąca, a od 2020 roku już we wszystkie niedziele sklepy będą zamknięte.

Kolejna niedziela, 18 marca, również będzie dniem bez handlu. Zakupy bez żadnych ograniczeń zrobimy natomiast 25 marca. Trudniej będzie w kwietniu, bo w tym miesiącu tylko jedna niedziela będzie handlowa. Sklepy otwarte będą jedynie 29 kwietnia. W maju sklepy będą zamknięte 13 i 20, a w czerwcu zakupów nie zrobimy 10 i 17. W lipcu będziemy mieć 3 niedziele niehandlowe – 8, 15 i 22, a w sierpniu sklepy będą

AU TO P R O M O C J A 0 2 4 3

JAWORZNICKI BUDŻET OBYWATELSKI

Co to jest Budżet Obywatelski?

Budżet obywatelski, zwany inaczej budżetem partycypacyjnym to proces, w którym mieszkańcy decydują o wydatkowaniu określonej części budżetu miasta.

Wirtualna mapa (tak wygląda nasz Rynek) posłuży testowaniu pojazdów autonomicznych

jazdem autonomicznym – zaznacza prezydent Silbert. Jeszcze kilka lat temu wydawało się to fikcją naukową, ale teraz już wiemy, że pojazdy bez kierowców

rojekt

fot. Materiały UM

Więcej na www.jbo.jaworzno.pl

mogą w ciągu kilku lat pojawić się na miejskich ulicach. A Jaworzno będzie w tej dziedzinie absolutnym pionierem w tej części Europy.  Dawid Litka

Za nami już dwa spotkania konsultacyjne w sprawie tegorocznego Jaworznickiego Budżetu Obywatelskiego. Pierwsze odbyło się 23 stycznia, a kolejne 26 lutego. Do tej pory mieszkańcy podczas tych otwartych debat mogli podzielić się swoimi spostrzeżeniami na temat dotychczasowych edycji i zaproponować ewentualne zmiany w procedurach. Urzędnicy zebrali i przeanalizowali wszystkie uwagi mieszkańców, a efektem tych prac ma być propozycja modelu tegorocznego budżetu partycypacyjnego w naszym mieście. Już w najbliższy wtorek, 13 marca, mieszkańcy będą mogli zapoznać się z tą propozycją w Sali Obrad Urzędu Miejskiego, o godz. 16.00. Urzędnicy chcą, żeby JBO przyjęło ostateczny kształt do 10 kwietnia.

Harmonogram dalszych prac nad JBO 2019:

13 marca godz. 16.00: Prezentacja modeli JBO 2019; 20 marca: Składanie uwag do modeli JBO 2019;

26 marca godz. 16.00: Spotkanie podsumowujące Prezentacja JBO 2019; 10 kwietnia: Publikacja ostatecznej wersji uchwały JBO 2019.

13 marca 2018 r. (wtorek), godz. 16:00 w sali obrad Urzędu Miejskiego w Jaworznie odbędzie się

Prezentacja modeli JBO 2019

019

rznie | 2 o w Ja w i k ls te a w y b o Budżet Ty decydujesz, miasto realizuje! Urząd Miejski w Jaworznie, Biuro Promocji i Informacji Referat Inicjatyw i Konsultacji Społecznych tel.: 32 618 15 82, mail: jbo@um.jaworzno.pl


ludzie, sprawy, wydarzenia

10

nr 10/2018 8 MARCA 2018

www.pulsjaworzna.pl

Zwolennicy metropolii zgrzytają zębami Rewolucja taryfowa, którą prezydent Paweł Silbert obwieścił podczas konferencji „Miasta Idei” zaskoczyła wszystkich – począwszy od samych mieszkańców, a skończywszy na włodarzach innych miast aglomeracji.

Od 4 czerwca pasażerowie PKM Jaworzno będą mogli kupić bilet roczny za 180 zł (ulgowy za 90 zł). Tak korzystna dla mieszkańców zmiana wytrąca argumenty z rąk jaworznickich zwolenników wejścia do metropolii.

W metropolii – niemożliwe

Ubiegłotygodniowa decyzja odbiła się szerokim echem w mediach regionalnych oraz branżowych mediach ogólnopolskich. Bo oto z usług przewozowych PKM Jaworzno będzie można korzystać przez cały rok za jedyne 180 zł (90 zł dla uprawnionych do ulgi). Dla posiadaczy biletu rocznego oznacza to stawkę 50 gr (25 gr z ulgą) dziennie za przejazdy autobusem na wszystkich liniach. Przypomnijmy słowa szefa metropolii, Kazimierza Karolczaka, z listopada ubiegłego roku, kiedy prezydent Silbert zaproponował wprowadzenie obustronnych ulg dla osób, które korzystają zarówno z usług PKM Jaworzno, jak i KZK GOP. – Jaworzno samo się trochę postawiło poza nawias. Teraz to jest już problem prezydenta, a nie nasz. Prezydent Silbert popełnił błąd. Nie wszedł do metropolii i z tego powodu czyni Jaworzno miastem zamkniętym. Miastem, z którego trudno się wydostać, dla miraży kilkuzłotowych, tańszych biletów. Mówienie, że jest świetna komunikacja tylko dlatego, że bilet kosztuje 10-15 zł taniej, to nie jest nic wielkiego – mó-

wił Karolczak na antenie Radia Piekary i jednocześnie zapraszał do metropolii. Teraz „miraż kilkuzłotowych, tańszych biletów” wraz z wejściem nowej taryfy rocznej przemieni się w naprawdę spore oszczędności dla pasażerów w skali roku. Rewolucja taryfowa nie byłaby możliwa w ramach GZM, gdzie za transport odpowiada KZK GOP, a wkrótce będzie odpowiadał Zarząd Transportu Metropolitalnego. Jaworznicki bilet roczny będzie kosztował od czerwca niewiele więcej niż bilet miesięczny KZK GOP.

Mimowolne wyzwanie

– Nie mam zamiaru nikomu niczego udowadniać, nie mam też zamiaru z metropolią konkurować – mówił w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” Paweł Silbert. – Chcę, żeby Jaworzno było fajnym miastem do

Rewolucja taryfowa nie byłaby możliwa w ramach GZM, gdzie za transport odpowiada KZK GOP, a wkrótce będzie odpowiadał Zarząd Transportu Metropolitalnego.

życia, ale nie robimy tego, żeby coś pokazać sąsiadom. Robimy to dla mieszkańców. (…) Ogromnie jest ważne, by to mieszkańcy Jaworzna czuli się zadowoleni i mieli poczucie, że żyją w fajnym, wygodnym i przyjaznym mieście. Tymczasem Przemysław Jedlecki, dziennikarz „Wyborczej”, zauważa, że prezydent Jaworzna, chcąc nie chcąc, rzucił wyzwanie miastom aglomeracji. Udowadnia, iż dobrze zarządzane miasto może dysponować nowoczesnym i sprawnym systemem komunikacji publicznej, który jednocześnie przyciąga pasażerów atrakcyjną ceną. Tak jak to jest w miastach Zachodniej Europy.

Charakterystyczną reakcję zaprezentował prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński, który na profilu społecznościowym napisał: „U nas np. młodzież do 16 roku życia jeździ za darmo, a nie za 90 zł. A co Państwo na to, że w Jaworznie nie ma żłobków, klubów dziecięcych i dotacji dla niań? Nie ma też dotacji do prywatnych żłobków.” Trochę niepoważna licytacja, więc równie niepoważnie można piłeczkę odbić: od września w Jaworznie będzie żłobek i będą dopłaty, a mieszkańcy Sosnowca pozostaną z drogimi biletami i systemem ŚKUP, któremu daleko do ideału.

Przemyślana strategia transportowa

Nowa taryfa PKM Jaworzno to dla redaktora jednego z lokalnych mediów kiełbasa wyborcza. Ciekawe, czy taka sama opinia panuje wśród radnych opozycji? Przecież od chwili wprowadzenia w styczniu przez metropolię bezpłatnych przejazdów dla młodzieży do 16 roku życia, wskazywali, iż jest to jeden z czołowych argumentów za wejściem Jaworzna do GZM. Radny Marcin Kozik dopytywał, kiedy podobne rozwiązanie wprowadzi PKM Jaworzno. To nie był postulat populistyczny? Populistyczny, a w dodatku mało skuteczny. Oferowanie bezpłatnych przejazdów dzieciom, które mają do wyboru podróż do szkoły autobusem lub skorzystanie z podwiezienia samochodem przez rodzica, raczej nie zmniejszy ilości samochodów na drogach (dzieci prawa jazdy nie posiadają). Zachęcać do korzystania z komunikacji miejskiej należy właśnie rodziców, aby zamiast jechać do pracy samochodem (a po drodze podwieźć dziecko do szkoły), wykonywali te podróże wspólnie autobusem. Bezpłatne przejazdy dla dzieci nie skłonią rodziców do pozosta-

wienia samochodów w garażach. Natomiast zastosowanie atrakcyjnej taryfy dla wszystkich taką szansę już niesie. Warto również zaznaczyć, że bezpłatne przejazdy w metropolii dotyczą wyłącznie młodzieży mieszkającej na terenie gmin wchodzących w skład GZM. Jaworznicka nowa taryfa nie dzieli pasażerów na „naszych” i „obcych”. Będą mogli z niej skorzystać

Jaworznicka nowa taryfa nie dzieli pasażerów na „naszych” i „obcych”. Będą mogli z niej korzystać mieszkańcy np. Chrzanowa, Mysłowic czy Sosnowca.

mieszkańcy np. Chrzanowa, Mysłowic czy Sosnowca. Jaworzno nie „stawia się poza nawias”, jak przekonywał szef metropolii. Przecież nie chodzi o danie komuś czegoś za darmo, ale o zmianę nawyków komunikacyjnych mieszkańców. A więc nie kiełbasa wyborcza, lecz element strategii, którą władze miasta stopniowo wdrażają od lat (nowe autobusy elektryczne, od dawna najtańsze bilety w województwie, bilet dzienny za 5 zł).

Komunikacja może być sprawna, ekologiczna i tania

Wśród odwiecznych malkontentów, ni stąd ni zowąd, pojawiła się troska o budżet miasta. Dla niektórych informacja, iż miasto dotuje transport publiczny, stanowi odkrycie roku. Nie inaczej jest w metropolii, gdzie miasta wpłacają pieniądze do kasy KZK GOP na organizację transportu. Wpłaty wyliczone za 2017 rok wynosiły np. dla Katowic 94,7 mln zł, Sosnowca – 50,4 mln

zł, Zabrza i Bytomia – po ponad 36 mln zł, Gliwic – 24,1 mln zł czy Będzina – 19,4 mln zł. Tychy na dopłatę dla MZK przeznaczyły 29,5 mln zł, a Tarnowskie Góry dla MZKP – 21,8 mln zł. W Jaworznie rekompensata wypłacona PKM Jaworzno wynosiła w zeszłym roku 19,7 mln zł. Jaworzno ma tę przewagę, iż PKM jest operatorem wewnętrznym i własnością gminy. Miasto ma więc możliwość ustalania strategii działania spółki (także strategii ekonomicznej). W metropolii bylibyśmy tego pozbawieni, a płacić z budżetu i tak byłoby trzeba. Nasi lokalni miłośnicy metropolii zastanawiają się, o ile wzrośnie budżetowa dopłata do komunikacji po wprowadzeniu przez PKM nowych, atrakcyjnych dla mieszkańców taryf. Dziwnym trafem nigdy nawet nie zająknęli się na temat, ile kosztowałoby wprowadzenie bezpłatnych przejazdów dla dzieci i młodzieży, które postulowali. Nigdy też nie trapiła ich myśl, że po wejściu do metropolii musielibyśmy dopłacać do KZK GOP,

Nie ma się co oglądać na metropolię. To raczej metropolia ma powody, aby przypatrywać się nam.

a oprócz tego odprowadzać corocznie niemałą składkę do budżetu GZM. Ot, podwójne standardy. – Nadszedł czas na rozwiązanie, które pokaże, że komunikacja może być bardzo sprawna, ekologiczna i naprawdę tania. Transport miejski musi być realną alternatywą wobec samochodu i to dajemy mieszkańcom – podkreśla prezydent Paweł Silbert. Nie ma się co oglądać na metropolię. To raczej metropolia ma powody, aby przypatrywać się nam.  Piotr Rybacki

Od 1 marca w naszym mieście realizowany jest program „Jaworzno – miasto kotów”. To inicjatywa, która ma przybliżyć mieszkańcom problemy bezdomnych i wolno żyjących czworonogów. Akcja realizowana jest przez jaworznicką Fundację Koty z Kociej. – Potrzeba edukowania społeczeństwa w tym zakresie jest duża, bo wiedza dotycząca tego, jak mądrze pomagać kotom wciąż nie jest wystarczająca. Nasza akcja ma w tym pomóc – podkreśla Katarzyna Pokuta, prezes Fundacji Koty z Kociej. Powszechnym błędem jest utożsamianie kotów bezdomnych z wolno żyjącymi. Tymczasem różnica jest zasadnicza. Bezdomne są koty, które miały kiedyś dom i są oswojone. Takie czworonogi z największym trudem radzą sobie pozbawione opiekuna. Dla tej grupy fundacja szuka nowych domów. Kotom wolno żyjącym należy natomiast pomóc tam, gdzie one przebywają. Tych raczej nie uda się oswoić. Fundacja dba, by zwierzęta miały co jeść, zostały za-

szczepione i jeśli jest taka potrzeba, wyleczone. Koty poddawane są też zabiegom sterylizacji i kastracji, by nie rozmnażały się bez kontroli. Na realizację programu „Jaworzno – miasto kotów” miasto przeznaczyło 3,5 tys. zł. Na razie opracowywane są plakaty i ulotki informacy jne. Powstanie też film edukacyjny. Wiosną rozpoczną się prelekcje, a projekt będzie realizowany do końca listopada. – Chciałabym z tymi materiałami trafić do jak największej liczby zainteresowanych. Prelekcje będą organizowane w szkołach, przedszkolach i innych miejskich placówkach. Informacja o możliwości zorganizowania takiego spotkania zostanie rozesłana do jaworznickich instytucji. Wszędzie tam, gdzie zostaniemy zaproszeni, odbędą się prelekcje – zapewnia prezeska Fundacji Koty z Kociej. Tylko w ubiegłym roku do fundacji trafiły 304 koty. Dla 115 udało się znaleźć domy, 2 zwierzaki wróciły do swoich właścicieli, a 157 zostało poddanych sterylizacji lub kastracji.  GD

Katarzyna Pokuta, prezes fundacji Koty z Kociej

fot. Andrzej Pokuta

Miasto wspiera pomaganie kotom


www.pulsjaworzna.pl

nr 10/2018 8 marca 201 8

KULTURA

11


KULTURA

12

nr 10/2018 8 MARCA 2018

www.pulsjaworzna.pl

Przed nami siedemnasta edycja jednej z najpopularniejszych imprez dla uczniów i przedszkolaków w naszym mieście, organizowany przez klub Miejskiego Centrum Kultury i Sportu Podłęże Mini Playback Show. Już w najbliższy piętek, 9 marca, w Domu Kultury im. Zdzisława Krudzielskiego w Szczakowej (impreza zyskała taką popularność, że kilka lat temu została przeniesiona na dużą scenę Domu Kultury w Szczakowej) wystąpią dzieci w trzech kategoriach: przedszkolaki, uczniowie klas 1-3 szkół podstawowych oraz uczniowie klas 4-7 i gimnazjów. W pierwszej kategorii zgłosiło się 14 zespołów z przedszkoli miejskich i jeden z przedszkola niepublicznego. Druga kategoria to 12 podmiotów wykonawczych, siedem zespołów, jden duet i czworo solistów. Ostatnia kategoria składać się będzie z 11 zespołów i 4 solistów. W sumie występować będzie ponad 100 młodych wykonawców. W tym roku będziemy mogli posłuchać także największych międzynarodowych hitów ostatnich lat. Dzieci wystąpią, wcielając się m.in. w Bruno Marsa, Alvaro Solera, Beyonce i niezapomnianych wykonawców polskich przebojów: Marylę Rodowicz, zespół Big Cyc, Sylwię Grzeszczak. Nie zabraknie też dedykowanych najmłodszym piosenek Majki Jeżowskiej i disneyowskich księżniczek. Zasady konkursu są niezmienne, należy jak najwierniej oddać oryginał wykonywanej piosenki, imitując choreografię, strój i charakteryzację. Wykonawcy z pewnością nie będą mieć łatwo, bo ich występom przyglądać się będzie jak zwykle profesjonalne jury, które oceni dobór repertuaru, oddanie charakteru danej piosenki oraz ogólny wyraz artystyczny. DL

WARTO PRZECZYTAĆ... POSŁUCHAĆ... POPATRZEĆ... Płyta Gardot Melody Live in Europe

Wystawa II Przegląd Sztuki Współczesnej Nowa Awangarda

Melody to wyjątkowo uduchowiona artystka o nieprzeciętnej barwie głosu. Ma talent połączony w niepowtarzalną intuicją sceniczną i muzyczną. Śpiewa i interpretuje tak, że wprowadza niezapomniany klimat. Płyta to zwieńczenie koncertów, które odbył się w ostatnich czterech latach i zawiera najlepsze hity.

Jakie są najnowsze tendencje w sztuce współczesnej, panujące trendy, można się będzie przekonać podczas wystawy w Galerii Szyb Wilson czynnej od 9 marca do 20 maja. Na wystawie zaprezentowane będą: tradycyjne malarstwo, ale i asamblaż, rzeźba, digital art, fotografia, wzornictwo, video art, książki artystyczne czy performance.

teatr

Książka

Jeszcze nie umieramy, czyli rzecz o niespełnionych 24 marca na scenie Teatru Sztuk ponownie będziemy mogli zobaczyć spektakl, który wykonała podczas zeszłorocznych Spotkań Teatralnych grupa „Pięć twarzy Krzysia”, a wyreżyserowała Anna Gamrot. To dojrzały i bardzo ciekawy pokaz w formie tragifarsy z piosenkami Wojciecha Młynarskiego, wykonany brawuro i na wysokim poziomie.

Anne Applebaum Czerwony głód W latach 1931-1933 na Ukrainie zmarły z głodu 3 miliony ludzi. Była to zaplanowana przez Stalina zbrodnia, zwana Hołodomorem. Mieszkańców okradali stalinowscy rabusie ze wszystkiego, co można było uznać za żywność. Doprowadziło to do sytuacji, że ludziom zostały tylko trawa, kora drzew, psy, koty. Były przypadki kanibalizmu. ES

fot. Andrzej Pokuta

Dzieciaki w światowych hitach

Jaworznickie mażoretki szykują się już do występu na festiwalu „Jawor”

Jaworznickie mażoretki

15 dziewczynek w wieku od 7 do 15 lat trenuje w grupie mażoretek w Domu Kultury im. Zdzisława Krudzielskiego Miejskiego Centrum Kultury i Sportu w Szczakowej. Zespół powstał we wrześniu 2016 roku, a efekt jego dotychczasowej pracy będziemy mogli poznać w kwietniu, podczas Festiwalu Kultury Dzieci i Młodzieży „Jawor” 2018. Mażoretki to dziewczęta, które ubrane w stroje, nawiązujące do mundurów różnych organizacji, występują podczas parad i przemarszów w specjalnych układach taneczno-marszowych. Najbardziej charakterystycznym elementem w układach mażoretek, oprócz ich „umundurowania”, są pałeczki (batony), którymi żonglują i podrzucają podczas swoich występów. Taniec mażoretek może kojarzyć się nam z wielkimi, amerykańskim paradami, które często można oglądać w różnych hollywoodzkich produkcjach, jednak ta dyscyplina wywodzi się z Francji i jest bardzo rozpowszechniona również na Starym Kontynencie. – Coraz częściej odstępuje się od tej klasycznej definicji mażoretki, ponieważ tendencje są takie, by upowszechniać ich występy w różnego rodzaju prezentacjach i przy różnej muzyce. Dlatego w naszych układach tanecznych

Wernisaż 17 młodych adeptów sztuki fotograficznej wzięło udział w pierwszych w tym roku warsztatach w Żywym Skansenie Fotografii-Szkoły Widzenia. To początek cyklu, który zaplanował na ten rok w swojej Galerii Pustej cd. dr Jakub Byrczek, artysta fotografik, wykładowca Wydziału Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego. Pierwsze zajęcia z techniki mokrego kolodionu poprowadził Mirosław Miranowicz, a efekty tygodnia pracy będziemy mogli zobaczyć już 28 marca w Galerii Pustej cd. przy ul. Fabrycznej 37. Wernisaż zaplanowano na godz. 17.30, a wystawę będzie można oglądać do 24 kwietnia. W tym czasie rozpoczną się kolejne warsztaty, których efekt będziemy mogli podziwiać pod koniec kwietnia.  DL

dominuje muzyka współczesna. Niezmienne jednak pozostają stroje zawierające elementy umundurowania galowego, a także batony, bez których ten taniec nie byłby tak wyjątkowy – zaznacza Monika Piecka z Miejskiego Centrum Kultury i Sportu w Jaworznie. Jakie wymagania stawiane są przed kandydatkami do zespołu? – Żeby być mażoretką, na pewno trzeba mieć dobry słuch muzyczny, a także dobrą koordynację ruchową i sprawność fizyczną – mówi Martyna Klimaj, trenerka jaworznickich mażoretek, instruktorka tańca i gimnastyki artystycznej. Efekty ćwiczeń przychodzą z czasem. To dyscyplina wymagająca systematyczności i pracy. – Na zajęcia chodzę od roku i już radzę sobie dobrze. Ale wcześniej nie uczyłam się tańczyć, a najtrudniejsze dla mnie było nauczenie się układów z pałeczką. No i szpagatów – przyznaje 10-letnia Zuzia Żurek, jedna z jaworznickich mażoretek. Dziewczynki w wieku od 9 do 14 lat, które chciałyby zostać mażoretkami, mogą przyjść na spotkania do DK w Szczakowej w poniedziałki (godz. 18.30 -19.30) lub w piątki (godz. 18.00-19.00).  Dawid Litka

ProRock Festiwal

Przed nami czwarta już edycja ProRock Festiwalu w Klubie Relax. Impreza cieszy się dużą popularnością wśród fanów mocnego rocka. Każdego roku, na scenie klubu prezentowanych jest kilka zespołów, w tym gwiazda festiwalu. W zeszłym roku wystąpił zespół TSA, a tegoroczną gwiazdą będzie NeuOberschlesien, gwarantujący widowiskowy koncert, wzbudzający ogromny entuzjazm wśród publiczności w różnym wieku. Ciekawostką jest fakt, iż zespół wykonuje muzykę w gwarze śląskiej, a ich koncertom zawsze towarzyszą efekty pirotechniczne. Kolejną gwiazdą, i to jest tradycja festiwalu, będzie Animations, nasz rodzimy zespół, znany dobrze jaworznickiej publiczności. W 2017 roku uka-

zał się kolejny krążek tej kapeli zatytułowany „Without the Sun”. Trzecią ekipą, która zaprezentuje się na scenie Klubu Relax, będzie Flawless Red Guns – zwycięzca konkursu przeprowadzonego w ramach Letniego Festiwalu Rocka promującego zespoły rockowe z całej Polski. Zespół powstał w 2016 roku, wykonuje muzykę z pogranicza rocka i metalu. ProRock Festiwal odbędzie się 14 kwietnia 2018 roku. Początek grania o godz. 18.00 w Klubie „Relax” – siedzibie „eM Band” Orkiestry Rozrywkowej Miasta Jaworzna, ul. Szczakowska 35. Bilety w cenie promocyjnej – 40 zł można nabyć do 31 marca, a od 1 kwietnia za 50 zł, już są dostępne na www.emband.pl/ kupbilecik.pl i w Klubie Relax.  ES


nr 10/2018 8 marca 201 8

Powalcz o złote pióro Już po raz 22 odbędzie się w naszym mieście konkurs literacki o „Złote Pióro Prezydenta Jaworzna”. Zmagania młodych poetów i prozaików obejmują uczestników z całej Polski. W zeszłym roku wzięło w nich udział 289 osób! Konkurs przeznaczony jest dla dzieci i młodzieży w trzech kategoriach wiekowych: uczniowie szkół podstawowych z klas od 1 do 4, młodzież szkół podstawowych z klas 7 i gimnazjów oraz uczniowie szkół ponadgimnazjalnych. Zainteresowanie konkursem ciągle rośnie i choć nadal najwięcej prac przesyłają uczestnicy z Jaworzna, to ilość utworów nadesłanych z innych polskich miast jest imponująca. – Konkursowe jury podkreśla, że utwory z roku na rok wydają się być coraz ciekawsze. Zauważalne są też pewne tendencje, które właściwie zmieniają się w każdej edycji. Zdarza się, że jednego roku większość nadesłanych prac ma charakter melancholijny, bądź tematykę doty-

czącą różnych problemów i rozterek młodych ludzi, a znowu w kolejnym roku zauważamy, że prace są raczej radosne, bardziej pozytywne – mówi Aleksandra Bzowska, instruktor metodyczny z Miejskiej Biblioteki Publicznej w Jaworznie, która jest głównym organizatorem konkursu. Zmagania obejmują dwie kategorie: wiersz lub opowiadanie. Prace można nadsyłać do 27 marca, więc warto się zmobilizować i spróbować swoich sił w konkursie. Tym bardziej, że prace laureatów złotych, srebrnych lub brązowych piór (lub kałamarzy dla wyróżnionych) będą umieszczone w specjalnym, jubileuszowym wydaniu. Warto mieć też na uwadze, że prace laureatów zostaną poddane analizie pod względem ewentualnego naruszenia praw autorskich, zatem zbyt dosłowne inspirowanie się dziełami innych twórców może być przyczyną dyskwalifikacji. Szczegółowy regulamin konkursu znajduje się na stronie www.biblioteka.jaw.plDL

KULTURA

Specjalne oznakowania pomogą w wejściu na balet

Wielkie wydarzenie kulturalne, występ Petersburg International Ballet w najbardziej rozpoznawalnym na świecie widowisku baletowym, „Jezioro Łabędzie” do muzyki Piotra Czajkowskiego już w najbliższą niedzielę, 11 marca, o godz. 18.00. Bilety na spektakl rozeszły się na pniu. Tymczasem prace przy remoncie Hali Widowiskowo-Sportowej Miejskiego Centrum Kultury i Sporu są już na bardzo zaawansowanym etapie, więc widzowie wybierający się na to widowisko muszą się liczyć z utrudnionym dojściem. Ułatwią je przygotowane przez MCKiS specjalne oznakowania. Żeby dotrzeć do wejść w hali należy się właśnie nimi kierować. Najwygodniejszym sposobem wydaje się wejście od ulicy Farnej. Z tamtej strony teren nie jest przebudowywany. Przy ulicy są też parkingi, jednak warto pamiętać, że jest tam dość ograniczona liczba miejsc. Jeśli chodzi o pozostawienie samochodu, organizator sugeruje

parking pod Galerią Galena. W tym wypadku trzeba jednak pojawić się na miejscu chwilę wcześniej, żeby bez opóźnień dotrzeć do hali. Jeśli wybierzemy wejście od strony remontowanego parkingu, należy kierować się w stronę Centrum Kultury Teatru Sztuk przy ul. Mickiewicza 2. Tam, pomiędzy budynkiem teatru,

13

fot. Materiały MCKiS

www.pulsjaworzna.pl

a Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej, wyznaczone będzie przejście w stronę frontowych drzwi hali. Dalej trzeba iść za znakami. Organizatorzy proszą wszystkich widzów o wyrozumiałość, jednocześnie apelując, żeby w miarę możliwości korzystać tego wieczora z komunikacji miejskiej.  DL r e klama 0 4 0 0


14

SPORT

nr 10/2018 8 MARCA 2018

Najlepsze drużyny odebrały puchary się Szkoła Podstawowa nr 22, a na trzecim Szkoła Podstawowa nr 8. Kolejne wyróżnione to: Szkoła Podstawowa nr 16, Szkoła Podstawowa nr 15 oraz Szkoła Podstawowa nr 14. Druga kategoria, to zwycięstwo Szkoły Podstawowej nr 2 (wraz z Gimnazjum nr 4), na drugim miejscu była Szkoła Podstawowa nr 13 (i Gimnazjum nr 1), a na trzecim Szkoła Podstawowa nr 20 (i Gimnazjum nr 10). Trzy kolejne miejsca zajęły: Szkoła Podstawowa nr 11 (Gimnazjum nr 11), Szkoła Podstawowa nr 12 (Gimnazjum nr 6) i Szkoła Podstawowa nr 21 (Gimnazjum nr 8). Organizatorzy wyróżniali po sześć placówek z każdej kategorii, a ponieważ wystartowało pięć szkół średnich, każda z nich otrzymała wyróżnienie. Pierwsze miejsce w tej kategorii wywalczyło Liceum Ogólnokształcące nr 3, na drugim miejscu było Liceum Ogólnokształcące nr 2, a na trzecim Centrum Kształcenia Ustawicznego i Zawodowego. Kolejne miejsca przypadły Liceum Ogólnokształcącemu nr 1 i Zespołowi Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2. Honorowy patronat nad Narciarskimi Mistrzostwami Szkół w Slalomie Gigancie sprawował Paweł Silbert, prezydent Jaworzna. DL

Nagrody w klasyfikacji drużynowej wręczył wiceprezydent Tadeusz Kaczmarek

fot. Materiały UM

17 jaworznickich szkół zostało wyróżnionych w tegorocznych Narciarskich Mistrzostwach Szkół w Slalomie Gigancie, które odbyły się 21 lutego w Istebnej. Puchary za klasyfikację drużynową zostały wręczone przedstawicielom szkół przez Tadeusza Kaczmarka, zastępcę prezydenta miasta w czwartek, 1 marca, w sali obrad Urzędu Miejskiego. W tych zawodach biorą udział uczniowie i nauczyciele niemal ze wszystkich jaworznickich placówek. Na stoku Złoty Groń, gdzie odbywają się mistrzostwa, startowało w tym roku aż 233 zawodników w 10 grupach, co było rekordem frekwencyjnym. Statuetki, dyplomy i nagrody rzeczowe w kategoriach indywidualnych zostały wręczone już na stoku w dniu zawodów, a zwycięzców indywidualnych przedstawiliśmy w naszym tygodniku dwa tygodnie temu. Klasyfikacja drużynowa podzielona była na trzy kategorie: szkoły podstawowe klasy od 1 do 6; szkoły podstawowe klasy 7 oraz 1 i 2 klasy gimnazjum; szkoły średnie. W pierwszej kategorii zmierzyło się 18 placówek, w drugiej 14, a w najstarszej 5. Wśród najmłodszych najlepsza okazała się Szkoła Podstawowa nr 7, na drugim miejscu uplasowała

www.pulsjaworzna.pl

Rodzinne szusowani 36 zawodników wzięło udział w Rodzinnych Mistrzostwach Jaworzna w Narciarstwie Alpejskim, które odbyły się w niedzielę, 4 marca, w Korbielowie na stoku Baba.

– Zawody przebiegały bardzo sprawnie. W porównaniu z niedawnymi mistrzostwami szkół było znacznie mniej osób, więc organizacja całego wydarzenie była o wiele łatwiejsza. Mieliśmy dwa przejazdy, pogoda dopisała znakomicie, a stok przygotowany był wzorowo. Po dużym porannym mrozie wyszło piękne słońce, zatem warunki mieliśmy idealne – ocenia Jerzy Zięba z jaworznickiego oddziału PTTK, organizator mistrzostw, które odbywały się pod patronatem Pawła Silberta, prezydenta Jaworzna. – Mistrzostwa przeznaczone są dla amatorów, ale część zawodników jest naprawdę bardzo dobrze przygotowana i zdecydowanie przyjeżdża wygrywać. Pojawiają się też na przykład dzieci, które wcześniej widzieliśmy na zawodach szkolnych – dodaje Jerzy Zięba. Zawodnicy startowali w kategoriach kobiet: K1 (dziewczyny do 18 roku życia) i K2 (powyżej 18 roku życia) oraz mężczyzn: K1 (niepełnoletni), K2 (powyżej 18 i do 47 roku życia) i K3 (powyżej 47 roku życia). Większa ilość kategorii męskich wynika z tego, że na zawodach

fot. Materiały Jaworznickiego Klubu Bokserskiego „Jawor” Team

Tandecki zmierzył się z Mateuszem Wojtasińskim z Adrenalina Boxing Club Wrocław. Mimo ambitnej postawy, jaworznianin musiał uznać wyższość rywala i cieszyć się z tytułu wicemistrza Polski. Jego występ ocenić trzeba jako duży sukces. Natomiast Dominik Harwankowski stoczył cztery świetne walki, prezentując nienaganną technikę, wielką skuteczność i znakomitą szybkość. Takiej właśnie postawy oczekiwali trener klubowy Arkadiusz Małek i trener kadry PZB Jarosław Przygoda, który bacznie obserwował wszystkie pojedynki Harwana w Ciechocinku pod kątem jego występów w Mistrzostwach Europy we Włoszech w kwietniu tego roku. Przypomnijmy, że Harwankowski dwukrotnie już (w dwóch ostatnich latach) reprezentował barwy narodowe w Mistrzostwach Europy, a w 2017 r., walcząc w wadze 52 kg, uplasował się na piątym miejscu. W punktacji klubowej JKB „Jawor” Team zajął w Ciechocinku czwarte miejsce, a w medalowej drugie. Mniej szczęścia miał w tym turnieju Kacper Martyka z Akademii Boksu Roberta Gortata, który startował w kategorii wagowej do 69 kg i swoją przygodę na mistrzostwach zakończył w ćwierćfinale.   Karolina Szyszko

Patryk Tandecki i Dominik Harwankowski z medalami i dyplomami Juniorów.

zawsze można spotkać większą reprezentację panów. Organizatorzy zapewnili uczestnikom również ciepły posiłek. – Impreza organizowana jest cyklicznie, została reaktywowana 6 lat temu. Nazywamy te mistrzostwa rodzinnymi, ale każdy mieszkaniec może wziąć w nich udział, nie oczekujemy, że będą zgłaszać się same tylko rodziny. Zapraszamy każdego chętnego. Stok Baba w Korbielowie mamy sprawdzony, byliśmy tam już po raz drugi z rzędu. Nawet gdyby w przyszłym roku zgłosiło się dwukrotnie więcej osób, nadal będziemy mogli sprawnie przeprowadzić zawody – zapewnia organizator. Korbielów, miejscowość położona w województwie śląskim, w powiecie żywieckim, w gminie Jeleśnia, słynie z przepięknych tras narciarskich, idealnych dla całych rodzin oraz narciarzy o różnym stopniu

Nagrody i w czekają na n

Złoto i srebro naszych bokserów Dwa medale przywieźli zawodnicy Jaworznickiego Klubu Bokserskiego „Jawor” Team z XXV Indywidualnych Mistrzostw Polski Juniorów. Turniej odbył się w Ciechocinku, a walki w ringach trwały od 27 lutego do 4 marca. Startowało 138 zawodników z 81 klubów. Jaworznianie zakwalifikowali się do udziału w tej imprezie podczas eliminacji w Gliwicach. Dominik Harwankowski, w wadze 56 kg, zdobył złoty medal i mistrzowski tytuł, a Patryk Tandecki, w kategorii 52 kg, został wicemistrzem Polski i cieszył się ze srebrnego krążka. O ile popularny Harwan nie ukrywał, że jedzie po piąte już w jego karierze mistrzostwo Polski, to srebro Tandeckiego jest bardzo przyjemną niespodzianką. Pięściarze zaprezentowali się w Ciechocinku znakomicie. Tandecki rozpoczął swój występ od szybkiej wygranej w I rundzie przez RSC z Rafałem Gromko z KS Cristal Pruszynka Białystok. Kolejne dwa pojedynki wygrał werdyktami punktowymi, w ćwiećfinale 5:0 z Dawidem Dziuwe z UKS Kontra Elbląg, a w półfinale 3:2 z Robertem Zakharyanem, zawodnikiem Bydgoskiego Zawiszy. W tym pojedynku Tandecki dał już w pierwszych rundach popis walki w dystansie. Choć zmagał się jednocześnie z przeziębieniem, po zaciętej walce zwyciężył na punkty. W finale

Najlepsze rodziny zawodów w Korbielowie

Do 30 marca przyjmowane będą wnioski o przyznanie Sportowych Nagród i Wyróżnień Miasta Jaworzna za wyniki sportowe w 2017 r. Mogą je otrzymać zawodnicy, którzy uzyskali wyróżniające się wyniki sportowe oraz mieszkają w naszym mieście lub są reprezentantami klubu mającego siedzibę w Jaworznie. Nagrody i wyróżnienia zostaną przyznane za udokumentowane przez Polski Związek Sportowy osiągnięcia we współzawodnictwie międzynarodowym lub krajowym. Sportowe Nagrody i Wyróżnienia Miasta Jaworzna mogą być przyznane zawodnikom za osiągnięcia sportowe zarówno w dyscyplinach indywidualnych, jak i zespołowych. W tym drugim przypadku brane są pod uwagę tylko dyscypliny, w których rywalizacja odbywa się na poziomie co najmniej dwóch lig ogólnokrajowych. Kto może zgłaszać kandydatów? Uprawnione do tego są: właściwy organ statutowy macierzystego klubu sportowego zawodnika,


Udany rewanż

fot. Jerzy Zięba

ie na stoku

zaawansowania. Stok Baba może być sztucznie naśnieżany i oświetlony, znajdują się na nim dwie trasy o różnej długości i trudności.  Dawid Litka Najlepszymi zawodniczkami Rodzinnych Mistrzostw Jaworzna w Narciarstwie Alpejskim zostały (miejsca od 1 do 3): Natalia Tomankiewicz, Emilia Zasadni, Aleksandra Tomankiewicz. Najlepsi zawodnicy (miejsca od 1 do 3) to: Tomasz Żyła, Marcin Korczyk, Marcin Kaszyca.

Wśród rodzin triumfowali (miejsca od 1 do 3): Kaszycowie, Tomankiewiczowie i Korczykowie.  DL

wyróżnienia najlepszych

radni RM w Jaworznie, pełnoletni zawodnicy niezrzeszeni w klubie sportowym, jeden z rodziców lub prawnych opiekunów zawodnika (w przypadku zawodników niepełnoletnich niezrzeszonych w klubie sportowym) oraz dyrektor Miejskiego Centrum Kultury i Sportu w Jaworznie bądź jego zastępca ds. sportu. Wnioski należy składać w kancelarii Urzędu Miejskiego w Jaworznie do 30 marca 2018 r. do godz. 15.00. Regulamin przyznawania Sportowej Nagrody Miasta Jaworzna oraz Sportowego Wyróżnienia Miasta Jaworzna oraz wzór wniosku dostępne są w Wydziale Edukacji, Kultury i Sportu Urzędu Miejskiego w Jaworznie (ul. Dwornickiego 5, pokój 5, tel. 32 61 81 755) oraz na stronie www. um.jaworzno.pl. Przypomnijmy. 19 lutego miasto podpisało z klubami sportowymi umowy na planowane przez nie w tym roku projekty w różnych dyscyplinach. W sumie miasto przekaże klubom milion złotych. RED

SPORT

nr 10/2018 8 marca 201 8

Siatkarze Miejskiego Centrum Kultury i Sportu w Jaworznie pewnie pokonali drużynę UMKS Kęczanin Kęty 3:1. W ramach 21 kolejki drugoligowych zmagań jaworznianie pojechali w minioną sobotę do Kęt, by zrewanżować się za porażkę, jakiej doznali w listopadzie zeszłego roku przed własną publicznością (1:3). Cel został osiągnięty! Podopieczni trenera Mariusza Łozińskiego mieli trochę ułatwione zadanie, bo gospodarze weszli na parkiet bez jednego z podstawowych zawodników, który podczas rozgrzewki nabawił się kontuzji i został odwieziony do szpitala. W każdym razie jaworznianie dominowali w pierwszej partii i pokonali rywali 25:17. Drugi set też należał do naszych zawodników, którzy przeważali, grając na wysokim poziomie, a siatkarze Kęczanina popełniali sporo błędów. W rezultacie powtórnie ulegli MCKiS-owi do 17. Przerwa dobrze zrobiła gospodarzom, którzy wyszli na parkiet bardziej zmotywowani i zorganizowani. Akcje na siatce po obu stronach były zaskakujące. Dość wyrównanego seta przechylił na swoją korzyść Kęczanin (25:23). W czwartym secie ekipa z Kęt dość długo dotrzymywała kroku naszej drużynie, jednak koń-

Ruszyły zapisy

Ruszyły zapisy do tegorocznej, dwunastej już edycji TAURON Triathlon „Stalowy Sokół”. Zawody odbędą się 25 sierpnia. Rywalizacja, jak co roku, odbywać się będzie na terenie Zalewu Sosina w Jaworznie, na dystansach: pływanie – 400 metrów, rower – 10 kilometrów i bieg crossowy – 3 kilometry. Przewidziano starty w pięciu kategoriach wiekowych: osobno dla kobiet i mężczyzn oraz dodatkowo dla mieszkańców miasta Jaworzna, będzie także klasyfikacja generalna kobiet i mężczyzn. Zgłoszenia elektroniczne otwarte będą do 17 sierpnia 2018 r., jednak jeśli limit 250 osób zostanie wyczerpany, zapisy automatycznie zostaną zamknięte. Za pełne zgłoszenie do zawodów organizatorzy będą brać pod uwagę elektroniczne zgłoszenie imienne za pomocą internetowego panelu zgłoszeniowego oraz wniesienie opłaty startowej w wysokości 60 złotych na konto MCKiS. Tylko takie osoby pojawią się na liście startowej. Wszystkie niezbędne informacje, regulamin oraz zapisy można dokonać drogą elektroniczną poprzez strony: www.datasport. pl lub www.mckis.jaw.pl. Można się też już zapisywać do udziału w 23 Międzynarodowym Biegu Ulicznym na dystansie 15 lub 9 kilometrów, który odbędzie się 1 września 2018 r., a także na 24. Wyścig Rowerów Górskich na dystansie 10 km, który przewidziany jest na 23 czerwca br. KS

Bardzo dobry mecz rozegrał nasz przyjmujący Dawid Żłobecki

fot. Marcin Miłek

www.pulsjaworzna.pl

cówka spotkania należała do MCKiS-u. Kibice byli świadkami ciekawej wymiany ciosów, jednak miejscowi popełnili zbyt wiele błędów,

15

by mogli liczyć na przedłużenie meczu. Partia 25:21 i całe spotkanie 3:1 dla MCKiS-u! W ten sposób jaworznianie dopisali kolejne trzy punkty do swojego ligowego licznika i umocnili się na trzecim miejscu piątej grupy. Siatkarze MCKiS-u mają, po 15 wygranych spotkaniach i 6 przegranych meczach, 49 pkt. Na drugim miejscu tabeli, z taką samą ilością punktów, pozostaje ZAKSA Strzelce Opolskie, liderem jest TS Volley Rybnik (55 pkt). – Cieszę się, że zrewanżowaliśmy się za porażkę w pierwszej rundzie. Prawdopodobnie właśnie z zespołem z Kęt będziemy grali w pierwszej rundzie play-off. Tym bardziej cieszy mnie, że zakończyliśmy zwycięstwem sobotnie spotkanie. Byliśmy dobrze przygotowani, zawodnicy ciężko pracowali na treningach. Przez cały mecz wszyscy trzymali wysoki poziom gry. Jeżeli miałbym wybrać MVP sobotniego spotkania, to wskazałbym na Dawida Żłobeckiego – komentuje Mariusz Łoziński. Przed naszymi siatkarzami ostatnie spotkanie rundy zasadniczej. MCKiS podejmować będzie ekipę GKS-u II Katowice. Mecz odbędzie się 17 marca o godz. 16.00 w Hali Widowiskowo-Sportowej MCKiS przy ul. Grunwaldzkiej 80. Przypominamy, że faza play-off rozpocznie się 24 marca.  KS AU TO P R O M O C J A 0 2 4 3


PO GODZINACH

16

KRZYŻÓWKA Z NAGRODĄ

Ogrodzona Gliniana posiad- fujarka łość

Dba o interesy sportowców

Duży pokój

32

Stolica Tatarii, port nad Wołgą Element czapki

Podanie Nadala

Jest nią np. parasol

2

Frida Kahlo

Słoneczne latem

Wyjdzie z dzielenia

Podrasowanie auta

Łuk na filarach

Raul, trener Gacka

Rodzaj bufetu Dawne zaloty

Łąkowy potraw

Do podawania dań

Glon, źródło agaru

3

4

5

6

7

8

Zakręt, wiraż

Efekciarstwo

14

21

23

Mieszka nad Narwią

26

27

Arizona lub Iowa

12

7

Miasto na starych fotografiach

fot. facebook.com/HistoryczneJaworzno

13

5

30

9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33

W tej rubryce publikujemy dawne zdjęcia zrobione na terenie Jaworzna. Rozpoznajecie uwiecznione na fotografiach miejsca? Możecie o nich do nas napisać. To także mały test, czy dobrze znacie swoje miasto. Warto poznać odrobinę historii. Prosimy o przekazy-

James, aktor amer.

Fiat, auto

Felc w klepce parkietu

Osada rybacka

24

Bardzo krótka kiecka

Do mycia podłogi

Rodzaj ćwiczenia na drążku Cyrkowy drążek

17

19

Pod szyją bobasa

15

Škoda jak imię

Sztuka Moliera

Roślina, gatunek gryki

Głos z zegara

20

Imię Danczowskiej

Watson, aktorka

Drybling na boisku

25

wanie redakcji, ze zgodą na publikację, starych zdjęć z Jaworzna. Najciekawsze opublikujemy. Fotografiezwrócimy. Nasz adres: Redakcja tygodnika „Puls Jaworzna”, 43-600 Jaworzno, Krakowska 8, redakcja@ mckis.jaw.pl. RED

Byczyna, przedwojenny teatr

Okazy w popielniku

1

Odpala ładunki

Część kurczaka

Moneta dla 4 Charona

33

Nabłyszczała 18 włosy

Anna, aktorka polska

28

Główna część kolumny

Wyga

Naczynie dla kota

16

Masa na szkła okularów

Borkowska, aktorka Scena Militarny corridy blok

Zdobył nagrodę

Ptak zwany gapą

Dźwięki razem

8

Smaczny jogurt Koń bez jeźdźca

Zegarek z Japonii

3

Komis samochodowy

29

11 Noszone jako kobieca 9 bielizna

… Turgieniew

Bajka Disneya

Znieczulenie ogólne

22

Mariacki Wita Stwosza

Isia, nasza tenisistka

Część wątroby

Rubinstein, polski pianista

6

2

Fragment czegoś

Pot.: bus linii Z Wzór, 10 zasada

„Obywatel …” Wellesa

1

www.pulsjaworzna.pl

nr 10/2018 8 MARCA 2018

31

Litery z pól oznaczonych numerami od 1 do 33 utworzą hasło. Spośród prawidłowych rozwiązań dostarczonych do redakcji „Pulsu Jaworzna” (43-600 Jaworzno, Krakowska 8, e-mail: redakcja@mckis. jaw.pl) do 14 marca 2018 r. wyłonimy jedno. Jego autor otrzyma nagrodę – niespodziankę. Nagrodę za prawidłowe rozwiązanie krzyżówki z PJ nr 9 (105) (Kto ufa bez przerwy umiera ze śmiechem) otrzymuje p. Alicja Sichowska. Odbiór nagrody – ul. Krakowska 8 pok. 9.

W pobliżu biura dyrekcji „Gwarectwa” (przed wojną – przyp. red.) znajdował się popielnik – wybetonowany dół, do którego wysypywało się z wiader popiół pozostający w paleniskach pieców po spaleniu węgla. Wyrzucano do niego rozmaite papiery, między innymi koperty listowe z naklejonymi znaczkami. Jakie okazy można tam było zdobyć, prawdziwe cuda dla filatelistów. Były to znaczki z bohaterami narodowymi, mężami stanu, krajobrazami, zabytkami. Ciekawy był znaczek z wizerunkiem Józefa Piłsudskiego, który został wydany przez Pocztę Polską po jego śmierci. Innym okazem był znaczek przedstawiający Franciszka Żwirkę i Stanisława Wigurę – zwycięzców międzynarodowych zawodów lotniczych „Challenge” w 1934 roku. Bardzo pożądanym był również znaczek z wizerunkiem górala na nartach, stojącego na tatrzańskim szczycie, który wydano z okazji odbywających się w Zakopanem Międzynarodowych Zawodów Narciarskich FIS.  Not. ES Źródło: Bohdan Dziunikowski, Nieodwracalność czasu

Sudoku

Wpiszcie do diagramu brakujące cyfry tak, żeby w każdym poziomym rzędzie i w pionowej kolumnie oraz w małym kwadracie 3x3 kratki znalazły się wszystkie cyfry od 1 do 9. Każda z nich w rzędzie, kolumnie i małym kwadracie może być wpisana tylko raz. Rozwiązanie podamy w następnym wydaniu PJ.

Rozwiązanie z PJ 9 (105)

Puls jaworzna 10/2018  

| 8 marca 2018 | W numerze m.in.: Senior+ otwarty, w Długoszynie czekają na rynek, wielkie oszczędności w domowych budżetach i zwolennicy me...

Puls jaworzna 10/2018  

| 8 marca 2018 | W numerze m.in.: Senior+ otwarty, w Długoszynie czekają na rynek, wielkie oszczędności w domowych budżetach i zwolennicy me...

Advertisement