__MAIN_TEXT__
feature-image

Page 1

WIARA KATOLICKA

SERIA LUKE’A E. HARTA

W Co Wierzą Katolicy

Część 9:

Zmartwychwstanie Ciała


Rycerze Kolumba przedstawiają Dedykowaną Luke’owi E. Hartowi serię książeczek na temat podstawowych elementów wiary katolickiej

Zmartwychwstania Ciała C Z Ę Ś Ć P I E R W S Z A, S E K C J A D Z I E W I ĄTA N A T E M AT W I A RY K ATO L I C K I E J W co wierzą katolicy? Jak są zasady kultu w Kościele katolickim? Jak żyją katolicy? w oparciu o Katechizm Kościoła Katolickiego

autor: Peter Kreeft główny redaktor Ojciec Juan – Diego Brunetta, O.P. Dyrektor Katolicki Serwis Informacyjny Rada Najwyższa Rycerzy Kolumba Tłumaczenie: O. Janusz Pyda, O.P. Polska Prowincja Dominikanów


©2010 Rada Najwyższa Rycerzy Kolumba. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. Polskie Tłumaczenie Katechizmu Kościoła Katolickiego © 2002 Pallottinum Poznań. Cytaty Pisma Świętego Zawarte w Niniejszym Dokumencie Są z Biblii Tysiąclecia ©2000. Okładka: Canavesio, Giovanni (fl. 1450-1500) and Giovanni Bleison: Resurrection of Christ, 1492. Fresco. Location: Chapelle Notre Dame des Fontaines, La Brigue, Alpes Maritimes, Frances. Photo Credit: © François Guenet /Art Resource, NY. Catholic Information Service Knights of Columbus Supreme Council PO Box 1971 New Haven CT 06521-1971 www.kofc.org/cis cis@kofc.org 203-752-4267 203-752-4018 (fax)


O SERII: Ta książeczka jest jedną z trzydziestu książeczek przedstawiających w sposób prosty najważniejsze elementy nauki zawartej w Katechizmie Kościoła Katolickiego. Papież Jan Paweł II zlecił opracowanie nowego Katechizmu, który byłby wzorcowy dla wszystkich narodów i wszystkich kultur i zatwierdził jego opublikowanie w 1992 roku. Książeczki, które oferujemy, nie mają zastąpić Katechizmu, ale przybliżyć czytelnikowi jego treść. Książeczki są napisane w różnym stylu: poetyckim, potocznym, zabawnym i imaginacyjnym, ale treść ich jest zawsze zgodna z nauką Kościoła. Katolicki Serwis Informacyjny zachęca do przeczytania przynajmniej jednej książeczki w miesiącu, by pogłębiać i dojrzewać w Wierze.


S E K C JA I : W C O W I E R Z Ą K ATO L I C Y ( T E O LO G I A )

CZĘŚĆ 9: ZMARTWYCHWSTANIE CIAŁA 1. ZNACZENIE

ŚMIERCI

Nic bardziej radykalnie nie uzmysławia nam wagi i wartości życia, niż śmierć. Rzadko doceniamy życie zanim doświadczymy tego, jak bardzo jest kruche – dzieje się tak zazwyczaj dopiero wówczas, gdy zostają zabrani przez śmierć nasi przyjaciele czy członkowie rodziny. „(…) [Śmierć] jest pewnym przynagleniem dla naszego życia; pamięć o naszej śmiertelności służy także jako przypomnienie, że mamy tylko ograniczony czas, by zrealizować nasze życie” (KKK 1007)1. Psalmista modli się słowami: „Naucz nas liczyć dni nasze, abyśmy osiągnęli mądrość serca” (Ps 90, 12). Czy gdybyś wiedział, że pozostał ci tylko jeden rok życia, albo może nawet jeden dzień, czy żyłbyś inaczej, niż teraz żyjesz? Jeśli tak, cóż stoi na przeszkodzie, żeby odmienić swoje życie już teraz? Żyj w taki 1

KKK – Katechizm Kościoła Katolickiego -5-


sposób, jakby ten dzień miał być twoim ostatnim – choćby dlatego, że być może rzeczywiście tak jest, a jeśli nawet to jeszcze nie dziś, to niewątpliwie przyjdzie taki dzień, który będzie tym ostatnim! Samuel Johnson powiedział kiedyś: „Nie znam żadnych innych myśli, które tak doskonale rozjaśniałyby ludzki umysł, jak myśl, że jutro z samego rana zostanę powieszony”.

Kiedy

myślimy

o

naszej

(pewnej!)

nadchodzącej śmierci, rzeczy trywialne tracą na znaczeniu a rzeczy prawdziwie istotne przestają się wydawać trywialne. Śmierć oczyszcza naszą perspektywę, wyostrza nasz wzrok i zwieńcza całe nasze życie w jednym, konkretnym punkcie, podobnie jak wierzchołek góry jest miejscem, w którym spotykają się wszystkie jej zbocza. Śmierć uczy nas całej prawdy zawartej w Jezusowych słowach: „Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego” (Łk 10, 41). Tym „jednym” czego potrzeba jest sam Bóg i – dla nas – nasza relacja z Bogiem. Tylko Bóg jest wieczny i jedynie nasza relacja z Bogiem jest wieczna. Wyłącznie istnienie samego Boga jest konieczne i tylko nasza relacja z Bogiem jest absolutnie konieczna dla naszego istnienia. O wszystkim innym możemy słusznie powiedzieć: „wszystko przemija”. Jedynie Bóg pozostaje. -6-


2. CO KOŚCIÓŁ

WIE O ŚMIERCI?

Ja, ów niewidzialny autor tej książeczki, piszę ją raczej jako uczeń Chrystusa i Jego Kościoła, niż jako ktoś, kto pisze jedynie w swoim własnym imieniu. Nie wiem o Tobie nic konkretnego – o Tobie, czyli o konkretnej osobie czytającej właśnie teraz te słowa. Nie znam Twojego obecnego życia, nie wiem czy jesteś wierzący czy też nie, czy jesteś świętym czy grzesznikiem, starym czy młodym człowiekiem. Nie znam Twojej przeszłości, nie wiem, czy Twoje życie było pełne bólu czy radości. Nie wiem również nic o Twojej przyszłości, nie wiem jak będzie wyglądała reszta twojego życia na tym świecie i czy spędzisz wieczność w niebie czy w piekle. Jedynym konkretnym faktem, który z całą pewnością wiem o Tobie, jest to, że umrzesz. Również Kościół to wie, ale Kościół zna także znaczenie śmierci. Przychodzi do Ciebie nieomal jak reporter prasowy z zadziwiającą Dobrą Nowiną o śmierci i życiu po śmierci. Wie to wszystko od Człowieka, który twierdził, że jest Bogiem i udowodnił to powstając z martwych. Sceptyk może postawić pytanie: „Cóż ty w ogóle możesz wiedzieć o życiu po śmierci? Byłeś tam kiedyś?”. Odpowiedź katolika jest następująca: „Nie, ale znam Kogoś, kto tam był i ufam Mu”. My katolicy znamy Go – to kluczowe, co wiemy i kluczowy powód dla bycia katolikiem – i dlatego właśnie, dzięki Jego świadectwu, świadectwu Jego apostołów i ich następców, czyli Kościoła, znamy sens śmierci. -7-


3. DLACZEGO

UMIERAMY?

Mądrość Kościoła dotycząca tajemnicy śmierci rozważa na samym początku jej źródło i przyczynę. Dlaczego umieramy? W jaki sposób śmierć weszła na świat? To właśnie jest „złą nowiną” z przeszłości, która poprzedza Ewangelię – „dobrą nowinę” o przyszłości, o naszym zwycięstwie nad śmiercią, które dokonać się może dzięki Chrystusowi. Dobrą nowiną jest fakt, iż Chrystus jest Zbawicielem, który wybawia zarówno od grzechu, jak i śmierci, Zbawicielem tak duszy, jak i ciała. Jednakże, tak jak „dobra nowina” o zbawieniu od grzechu zakłada „złą nowinę” o fakcie wcześniejszego zaistnienia grzechu, podobnie i „dobra nowina” o zbawieniu od śmierci zakłada „złą nowinę” o istnieniu śmierci. Dlaczego zatem umieramy? Kościół mówi nam o trzech przyczynach śmierci. Pierwsza z nich jest naturalna, druga nienaturalna, a trzecia nadnaturalna. 1) „W pewnym sensie śmierć cielesna jest naturalna (…)” (KKK 1006), ponieważ mamy zwierzęce ciała. Nie jesteśmy aniołami czy też czystymi duchami. Jesteśmy „rozumnymi zwierzętami”. 2) „Ale dzięki wierze wiemy, że jest ona [śmierć – przyp. tłum.] ‘zapłatą za grzech’ (Rz 6, 23)2” (KKK 2

Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 18 (numer przypisu w KKK: 581). -8-


1006) i właśnie dlatego jest nienaturalna. „Bo śmierci Bóg nie uczynił i nie cieszy się ze zguby żyjących” (Mdr 1, 13). Bóg pierwotnie uczynił człowieka wolnym od śmierci, kiedy jednak człowiek został poddany próbie i zawiódł, wpadł jednocześnie w sidła śmierci (Rdz 3, 34, 19). Przyczyną śmierci jest grzech (Rz 6, 23). Nie jest to aż tak bardzo niewiarygodne, jakim wydaje się być dla wielu współczesnych ludzi. Prawdę tę potwierdzają: sam rozum, starożytne mity i współczesna psychologia. Potwierdza ją rozum, ponieważ racjonalnym jest, iż grzech jest oddzieleniem od Boga, a Bóg jest źródłem wszelkiego życia. Prawdę tę potwierdzają starożytne mity, ponieważ uczą dokładnie tego samego, a mianowicie, iż człowiek był kiedyś niewinny i nieśmiertelny, ale został wyrzucony z raju. Prawdę tę potwierdza również współczesna psychologia, gdyż coś, co określa ona „jednością psychosomatyczną” oznacza, iż ciało i dusza nie są dwoma niezależnymi bytami, ale dwoma współzależnymi wymiarami jednego bytu – ciebie lub mnie. Z tego właśnie powodu śmierć, która dotyka duszę (czyli grzech) jest w sposób naturalny powiązana z fizyczną śmiercią ciała. 3) Wreszcie, należy powiedzieć, że śmierć jest wydarzeniem nadnaturalnym, „autostradą do nieba”, ponieważ Chrystus nadał śmierci zupełnie nowe znaczenie. „Dla tych, którzy umierają w łasce Chrystusa, jest ona uczestniczeniem w Śmierci Pana, -9-


by móc także uczestniczyć w Jego 3 Zmartwychwstaniu ” (KKK 1006). Chrześcijanie mogą więc śpiewać nawet takie słowa, które znajdujemy w jednym ze starych hymnów kościelnych, zatytułowanym „Otwórz nasze oczy”: „Pośpieszyłeś, by śmierć uczynić tryumfującą i pełną chwały, ponieważ to przez jej bramy dochodzimy do przebywania w obecności Boga Żyjącego”. 4. CZY

ŚMIERĆ JEST DOBRA CZY ZŁA?

Śmierć jest zarówno dobra, jak i zła. Wszak Bóg sprawił, iż najgorsze duchowe zło – grzech ludzki zadający śmierć Bogu – obróciło się w najlepszą dla nas rzecz jaka kiedykolwiek miała miejsce na tym świecie, w wydarzenie, które ocala ludzi od grzechu. To właśnie ten fakt celebrujemy w Wielki Piątek. Bóg sprawił także, iż najgorsze zło fizyczne – utrata wszelkich dóbr materialnych poprzez śmierć – przemieniła się w najlepszą rzecz, która kiedykolwiek mogła nas spotkać w tym życiu. Najgorsze zło fizyczne stało się drzwiami do życia wiecznego, a dokonało się to poprzez cielesne zmartwychwstanie Chrystusa, które jest również naszym udziałem, jeśli tylko poprzez wiarę i chrzest jesteśmy włączeni w Ciało Chrystusowe. Z tego właśnie powodu, śmierć jest czymś zarówno bardzo złym, jak i bardzo dobrym (jeśli jesteśmy wszczepieni w Chrystusa). Śmierć jest czymś złym, ponieważ to, co 3

Por. Rz 6, 3-9; Flp 3, 10-11 (nr przyp. w KKK: 583).

-10-


tracimy, jest bardzo cenne – tracimy życie, ciało, cały nasz świat. Chrystus zapłakał nad grobem swego przyjaciela Łazarza, co również my powinniśmy zrobić, jeśli kochamy życie tak, jak kochał je Chrystus. Jednakże śmierć jest jednocześnie czymś dobrym, jeśli tylko umieramy w Chrystusie, ponieważ to, co zyskujemy, jest nieskończenie większe od tego, co tracimy. „Dla mnie bowiem żyć – to Chrystus, a umrzeć – to zysk” mówi święty Paweł (Flp 1, 21). Jeśli bowiem żyjemy w Chrystusie, śmierć przynosi nam jedynie więcej Chrystusa i więcej życia. Doczesne ciało umiera, jak małe, cenne ziarenko, ale powstaje zeń ciało cenniejsze i doskonalsze, tak jak z ziarna powstaje większa i doskonalsza odeń roślina (por. J 12, 24; 1 Kor 15, 35-53). 5. W

JAKI SPOSÓB

CHRYSTUS

PRZEMIENIA ŚMIERĆ?

„Śmierć została przemieniona przez Chrystusa. (…) posłuszeństwo Jezusa przemieniło przekleństwo śmierci w błogosławieństwo4” (KKK 1009). Zatem, również i śmierć jest „chrystocentryczna”. Najgłębszy sens śmierci został odsłonięty jedynie w śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa. Jak powiada Pascal: „Z daleka od Niego nie wiemy ani czym jest nasze życie, ani nasza śmierć, ani Bóg, ani my sami” – a są to trzy największe pytania, jakie możemy zadać (Myśli, 729)5. 4 Por. Rz 5, 19-21 (nr przyp. w KKK: 590). 5 B. Pascal, Myśli, przeł. Tadeusz Żeleński (Boy), IW Pax, Warszawa 1997,

s. 328. -11-


„Co więcej, Jezus łączy wiarę w zmartwychwstanie ze swoją Osobą: ‘Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem’ (J 11, 25)” (KKK 994). Nie jest on jedynie dawcą Zmartwychwstania, ale on sam jest Zmartwychwstaniem. Nasze zmartwychwstanie nie jest jedynie przez Niego powodowane, ale jest w Nim ufundowane. Powstajemy z martwych, ponieważ jesteśmy wszczepieni w Ciało Chrystusowe. „Bóg stopniowo objawiał swojemu ludowi prawdę o zmartwychwstaniu umarłych” (KKK 992). Stary Testament jest pełen nadziei, iż Bóg dokona jakiegoś wielkiego i tajemniczego dzieła zmartwychwstania po śmierci. A jednak w sposób jasny mówią o tym jedynie późni prorocy. Bóg przede wszystkim ćwiczył swój lud wybrany, aby kochał Go ze względu na Niego samego, nie zaś jedynie ze względu na Jego dary („Ponieważ Ja jestem Pan, Bóg wasz – uświęćcie się. Bądźcie świętymi, bo ja jestem święty” – Kpł 11, 44). Dopiero kiedy ta lekcja została przyswojona, Bóg mógł ujawnić swój wielki dar Zmartwychwstania. Zmartwychwstanie jest czymś znacznie więcej, niż jedynie „nadzieją” w słabym, doczesnym znaczeniu, bliskim słowu „pragnienie”. Jest częścią naszej „nadziei” w mocnym, biblijnym znaczeniu tego słowa, nadziei rozumianej jako coś, co jest gwarantowane przez Boga, który zawsze dotrzymuje swoich obietnic. Rytuał pogrzebowy Kościoła określa ją jako „pewną i niezawodną nadzieję Zmartwychwstania”. Jest taką, ponieważ Bóg obiecał, że „jak Chrystus prawdziwie -12-


zmartwychwstał i żyje na zawsze, tak również sprawiedliwi po śmierci będą żyć na zawsze z Chrystusem zmartwychwstałym (…)” (J 6, 39-40; KKK 989). 6. CHRZEŚCIJAŃSKIE

NASTAWIENIE DO ŚMIERCI

Skoro śmierć jest naturalna, nienaturalna i nadnaturalna (zob. paragraf 3), powinniśmy również mieć, odpowiednio, trojakie nastawienie do śmierci. Ponieważ śmierć jest czymś naturalnym, to zamiast zaprzeczać i udawać, że nie istnieje, uczciwie się z nią konfrontujemy i akceptujemy śmierć jako fakt przynależny naszemu istnieniu. Ponieważ śmierć jako nieodwołalna kara za grzech jest zarazem czymś nienaturalnym, nienawidzimy jej i walczymy z nią jako z naszym wrogiem, „ostatnim wrogiem” (1 Kor 15, 26). Wreszcie, ponieważ śmierć jest też czymś nadnaturalnym, przemienionym przez Zmartwychwstanie Chrystusa – witamy ją serdecznie. Jeśli bowiem trwamy w Chrystusie, śmierć przychodzi do nas jako złoty rydwan Boga, wysłany, aby ze zgliszczy tego ginącego świata przywieźć narzeczoną – Kopciuszka do złotego zamku Boga, aby żyła z nim w wiecznym uniesieniu. Elementem, który przenika wszystkie trzy powyższe nastawienia do śmierci jest postawa gotowości. „Kościół zachęca nas do przygotowania się na godzinę naszej śmierci („Od nagłej i niespodziewanej śmierci wybaw -13-


nas, Panie” – starożytna Litania do Wszystkich Świętych), do proszenia Matki Bożej, by wstawiała się za nami ‘w godzinę śmierci naszej’ (modlitwa „Zdrowaś Maryjo”), oraz do powierzania się świętemu Józefowi, patronowi dobrej śmierci (…)” (KKK 1014). „Tak powinieneś zachowywać się w każdym czynie i w każdej myśli, jak gdybyś dzisiaj miał umrzeć. Jeśli miałbyś czyste sumienie, nie bałbyś się bardzo śmierci. Lepiej jest unikać grzechu, niż uciekać przed śmiercią. Jeśli dziś nie jesteś gotowy, czy będziesz gotowy jutro?6” (KKK 1014). 7. CO

DZIEJE SIĘ W CHWILI ŚMIERCI?

Jest czymś naturalnym, iż boimy się śmierci, ponieważ boimy się tego, co nieznane. Śmierć zaś jawi się nam jako wielka tajemnica, jako nieogarniona ciemność. Kościół daje nam w tej ciemności światło od Chrystusa, możemy więc prawdziwie modlić się wraz z Dawidem słowami psalmu dwudziestego trzeciego: „Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną” (Ps 23). Tym co dzieje się w chwili śmierci nie jest zniszczenie. Dusze w przeciwieństwie do ciał nie mogą zostać zniszczone. Tym, co dzieje się w chwili śmierci nie jest reinkarnacja w inne ziemskie ciało i inne ziemskie życie. „A jak postanowione ludziom raz umrzeć, potem zaś sąd” (Hbr 9, 27). 6

O naśladowaniu Chrystusa, I, 23, 5-8 (nr przyp. w KKK: 599).

-14-


Tym, co dzieje się w chwili śmierci nie jest przemiana w ducha, czyli w blade odbicie tego, czym byliśmy za życia. Bóg ma dla nas w zanadrzu coś bardziej, nie zaś mniej substancjalnego. (Skądinąd, choć Kościół odrzuca reinkarnację, nie zaprzecza istnieniu duchów). Tym, co dokonuje się w momencie śmierci jest „sąd szczegółowy”. Bóg bezbłędnie zna i osądza każdą duszę jako: 1) zdolną do natychmiastowego wejścia do nieba; albo 2) potrzebującą najpierw oczyszczenia w czyśćcu; albo 3) już na zawsze (ponieważ czas życia dobiegł końca) obciążoną grzechem, który nie został odżałowany i dlatego zdolną do przebywania jedynie w piekle. Następnie, w „sądzie ostatecznym” na końcu czasów, nastąpi „powszechne zmartwychwstanie” ciał, które będą wówczas dzieliły z duszami ich wieczne przeznaczenie. Odpowiedź na pytanie: „Co dzieje się w chwili śmierci?” zależy od trzech czynników: 1) Od nas samych, od naszego wolnego wyboru „za” bądź „przeciw” Bogu i od stopnia naszej świętości. Są dwie drogi: ku życiu i ku śmierci (Ps 1; Mdr 3, 1-8), a Bóg obdarzył nas niewiarygodną i zatrważającą godnością decydowania o naszym wiecznym przeznaczeniu. 2) Ale to, co się dokonuje w chwili śmierci, nie zależy wyłącznie od nas. Zależy bowiem od wiecznej sprawiedliwości i prawdy, których my nie możemy zmienić. Nawet sam Bóg nie może ich zmienić, -15-


ponieważ przynależą one do Jego własnej natury. Prawda jest wieczna i nieunikniona. Możemy ukrywać się przed nią jedynie czasowo, a nawet i wówczas chowamy raczej Boga przed naszym własnym widzeniem, niż my sami chowamy się przed Nim – jak dziecko bawiące się w chowanego. 3) To, co dokonuje się w chwili śmierci zależy również od Bożej łaski i miłosierdzia. Nie da się kupić nieba czy też wymusić czegoś na Bogu. Wszyscy, którzy są zbawieni, zostali zbawieni dzięki wolnej decyzji Boga, który chce być miłosierny. Jesteśmy zbawieni przez miłosierdzie, nie przez sprawiedliwość. Mieszkańcy piekła stawiają na sprawiedliwość i ją właśnie otrzymują. Mieszkańcy nieba uciekają się do miłosierdzia. 8. SENS

ZMARTWYCHWSTANIA

Możemy odkryć fakt nieśmiertelności naszych dusz na drodze właściwego używania naszego naturalnego rozumu, ponieważ dusze są nieśmiertelne ze względu na ich naturę – nie są wszak czymś materialnym czy jedynie biologicznym. Ponieważ jednak zmartwychwstanie ciał wymaga nadprzyrodzonego działania Boga, wyłącznie Boże objawienie może nas pouczyć o zmartwychwstaniu ciał. „Pojęcie ‘ciało’ oznacza człowieka w jego kondycji poddanej słabości i śmiertelności7. ‘Zmartwychwstanie ciała’ 7

Por. Rz 6, 3; Ps 56, 5; Iz 40, 6 (nr przyp. w KKK: 559).

-16-


oznacza, że po śmierci będzie żyła nie tylko dusza nieśmiertelna, ale że na nowo otrzymają życie także nasze ‘śmiertelne ciała’ (Rz 8, 11)” (KKK 990). Cóż to oznacza? „Co to znaczy zmartwychwstać? W śmierci, będącej rozdzieleniem duszy i ciała, ciało człowieka ulega zniszczeniu, podczas, gdy jego dusza idzie na spotkanie z Bogiem, chociaż trwa w oczekiwaniu na ponowne zjednoczenie ze swoim uwielbionym ciałem. Bóg w swojej wszechmocy przywróci ostatecznie naszym ciałom niezniszczalne życie, jednocząc je z naszymi duszami mocą Zmartwychwstania Jezusa” (KKK 997). Nasze zmartwychwstanie zależy od Chrystusa. Zmartwychwstajemy wyłącznie w Nim. Jego Ciało jest ciałem zmartwychwstałym, a my jesteśmy wszczepieni w Jego Ciało. Dokonało się to poprzez wiarę i chrzest, ponieważ to Kościół jest Jego Ciałem i „arką zbawienia”. 9. ZMARTWYCHWSTANIE

JEST CZYMŚ WIĘCEJ NIŻ JEDYNIE

NIEŚMIERTELNOŚCIĄ

Znaczenie Chrystusowego Zmartwychwstania nie polegało po prostu na tym, iż stanowiło widzialny dowód życia po śmierci. Nieśmiertelność duszy zawsze była prawdą i zawsze była poznawalna dla ludzkiego rozumu. Zmartwychwstanie Chrystusa zaś wniosło do wszechświata nową rzeczywistość: nowy rodzaj ciała – ludzkie ciało, które było równie nieśmiertelne, jak i dusza. -17-


Nieśmiertelność duszy nie jest ideą właściwą jedynie chrześcijaństwu. Wiele religii uczy tej samej prawdy. Jednakże zmartwychwstanie ciał, przepowiedziane przez żydowskich proroków, zrealizowało się jedynie w Chrystusie. Zmartwychwstanie z Chrystusem jest daleko większą nadzieją, niż zwykła nieśmiertelność. Nieśmiertelność niekoniecznie musi być czymś dobrym. Gdyby nauka dzięki inżynierii genetycznej kiedykolwiek odkryła, jak uczynić nasze obecne ciała nieśmiertelnymi, wcale nie przyniosłoby to nam nieba, ale piekło na ziemi. Bylibyśmy jak jajka, które nigdy się nie wykluły. A przecież wiemy, czym to pachnie. Samobójca nie chce nieśmiertelności. Chce umrzeć, ale nie może. Chce zabić swoją duszę, ale nie jest w stanie. Jest kimś na wieczność sfrustrowanym. Nieśmiertelność może być piekłem. („Może być” – niekoniecznie wszyscy samobójcy trafią do piekła, ponieważ wielu z nich ma bardzo różnorodne motywy, zagubione serca i umysły oraz niepełną wiedzę i działa nie w pełni dobrowolnie, co jest konieczne, by można mówić o popełnieniu grzechu śmiertelnego. Ludzie będący tylko częściowo przy zdrowych zmysłach są jedynie częściowo odpowiedzialni za swoje grzechy). 10. CZY ZMARTWYCHWSTANIE JEST CZYMŚ IRRACJONALNYM? Chrześcijanie w Koryncie, do których Święty Paweł napisał dwa listy znajdujące się w Nowym Testamencie, najwyraźniej myśleli, że Zmartwychwstanie Chrystusa (oraz ich własne) nie jest czymś realnym w sensie dosłownym. Nie -18-


jest zatem zmartwychwstaniem ciała, ale (jak uczy również dziś wielu modernistycznych teologów) „zmartwychwstaniem wiary” – czymś, co dotyczy bardziej życia i serc uczniów, niż realnego Zmartwychwstania Chrystusowego Ciała. „Zmartwychwstanie wielkanocnej wiary” bez prawdziwej Wielkanocy! Koryntianie postrzegali ideę zmartwychwstania w sensie ścisłym jako prymitywną, naiwną i irracjonalną. Aby poznać odpowiedź św. Pawła warto przeczytać pierwszy rozdział Pierwszego Listu do Koryntian, szczególnie wersety od 12 do 19. „Od początku chrześcijańska wiara w zmartwychwstanie spotykała się z niezrozumieniem i oporami8. ‘W żadnym punkcie nie zaprzecza się wierze chrześcijańskiej tak uporczywie, tak stanowczo i tak gwałtownie, jak w przypadku zmartwychwstania ciała’. Bardzo powszechnie jest przyjmowane przekonanie, że po śmierci życie osoby ludzkiej trwa w sposób duchowy. Ale jak wierzyć, że to ciało, którego śmiertelność jest tak oczywista, mogłoby zmartwychwstać do życia wiecznego?” (KKK 996). Odpowiedź jest prosta: ponieważ „u Boga wszystko jest możliwe” (Mt 19, 26). Bóg, który z niczego stworzył cały wszechświat, z pewnością jest w stanie uczynić mniejszy cud, jakim jest uczynienie śmiertelnego ciała – nieśmiertelnym. Pytanie powinno raczej brzmieć: „Jak możemy w to nie wierzyć, skoro pouczył nas o tym sam Chrystus poprzez 8

Por. Dz 17, 32; 1 Kor 15, 12-13 (nr przyp. w KKK: 571). -19-


apostołów i ich następców, którzy należą do wielkiego, trwającego wciąż w Kościele, łańcucha świadków Zmartwychwstania. Zmartwychwstanie nie jest filozoficzną ideą przyjmowaną w oparciu o bardzo omylny autorytet ludzkiego rozumu. Zmartwychwstanie jest rzeczywistością przyjmowaną w oparciu o nieomylny autorytet Bożego objawienia. 11. KTO

ZMARTWYCHWSTANIE?

„Kto zmartwychwstanie? Wszyscy ludzie, którzy umarli: ‘Ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie życia; ci, którzy pełnili złe czyny – na zmartwychwstanie potępienia’ (J 5, 29)9” (KKK 998). 12. KIEDY

DOKONA SIĘ ZMARTWYCHWSTANIE?

„’W dniu ostatecznym’ (J 6, 39-40. 44. 54; 11, 24); ‘na końcu świata’10 (…) Sam bowiem Pan zstąpi z nieba na hasło i na głos archanioła, i na dźwięk trąby Bożej, a zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi (1 Tes 4, 16)” (KKK 1001). 13. W

JAKI SPOSÓB DOKONA SIĘ ZMARTWYCHWSTANIE?

„Chrystus zmartwychwstał w swoim własnym ciele (…), nie powrócił On jednak do życia ziemskiego. Tak samo w Nim, ‘wszyscy zmartwychwstaną we własnych ciałach, 9 Por. Dn 12, 2 (nr przyp. w KKK: 10 Por. Sobór Watykański II, konst.

577). -20-

573). Lumen gentium, 48 (nr przyp. w KKK:


które mają teraz’11, ale to ciało będzie przekształcone w ‘chwalebne ciało’12” (KKK 999). Nie wiemy, w jaki sposób Bóg tego dokona – czy użyje materii naszych starych, martwych ciał, czy też raczej uczyni nową materię, nowy rodzaj materii dla naszych nowych ciał. Wiemy jednak, że „będziemy do Niego podobni” (1 J 3, 2). „To ‘w jaki sposób nastąpi Zmartwychwstanie’ przekracza naszą wyobraźnię i nasze rozumienie” (KKK 1000). A jednak, nie powinien przekraczać naszego rozumienia fakt, iż Boże dzieła właśnie powinny przekraczać nasze rozumienie. Zachwyt i zadziwienie (thaumadzein) są typowymi znakami Jego obecności w całym Piśmie Świętym. 14. CO

WIEMY

O

NASZYCH

ZMARTWYCHWSTAŁYCH

CIAŁACH?

Jedyna realna przesłanka, którą dysponujemy odnośnie naszych własnych, zmartwychwstałych w przyszłości ciał, pochodzi z ewangelicznych opisów zmartwychwstałego Ciała Chrystusa. Było ono rozpoznawalne jako Chrystus, zachowywało ciągłość w stosunku do wcześniejszego Ciała Chrystusa, było Chrystusem a nie kimś innym. A jednak, było w jakiś sposób inne, i to na tyle, że początkowo nie rozpoznali Go Jego 11 12

Sobór Laterański IV, DS 801 (nr przyp. w KKK: 574). Por. Flp 3, 21. -21-


uczniowie. Rozpoznali Chrystusa dopiero po chwili (Łk 24, 13-32; J 20, 11-16; 21, 1-13). Było to ciało, które mogło przechodzić mimo drzwi zamkniętych (J 20, 19) i wstąpić do nieba (Dz 1, 9-11). A jednak, było ciałem, nie duchem – ciałem zdolnym do spożywania pokarmu i takim, którego można było dotknąć (Łk 24, 36-43; J 20, 19-29; Mt 28, 9). 15. DLACZEGO

ZMARTWYCHWSTAJEMY?

Ponieważ Bóg nas kocha i kocha życie. Ten, który przez Mojżesza, swego proroka, przykazał nam „wybierać życie” (Pwt 30, 19), sam czyni to, co głosi. On, który sam jest życiem – życiem wiecznym – zdecydował się stworzyć wiele form doczesnego życia. Wszystkie one osiągają swój szczyt w człowieku. Kiedy więc człowiek wybrał śmierć, Bóg zdecydował się przywrócić człowieka do pełni życia, zarówno w ciele, jak i duchu. „Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, a łaska przez Boga dana – to życie wieczne w Chrystusie Jezusie, Panu naszym” (Rz 6, 23). 16. DONIOSŁOŚĆ

CIAŁA W CHRZEŚCIJAŃSTWIE.

Zmartwychwstanie Chrystusa przydało naszym ciałom nową godność poprzez objawienie nam ich nowego, niespodziewanego i wielkiego przeznaczenia. C.S. Lewis powiada: „Te małe i nietrwałe ciała, które teraz mamy, są nam dane, tak jak się daje kucyki chłopcom. Musimy nauczyć się obchodzić z nimi nie po to, żebyśmy mieli kiedyś być od nich całkiem uwolnieni, lecz po to, żebyśmy kiedyś mogli pewni i -22-


radośni jeździć bez siodła na większych rumakach, owych skrzydlatych, lśniących, światem wstrząsających wierzchowcach, które, być może, już teraz czekają na nas z niecierpliwością, bijąc kopytami i parskając w królewskich stajniach”13. „W oczekiwaniu na ten dzień, ciało i dusza wierzącego uczestniczy już w godności ‘należenia do Chrystusa’” (KKK 1004). W większości religii (np. w hinduizmie) jedynie duch jest nieśmiertelny. W niektórych religiach (np. w gnostycyzmie) jedynie duch jest dobry. Również w niektórych religiach (np. w buddyzmie) tylko duch jest realny. Jednakże, dla chrześcijan także ciało jest realne, dobre i nieśmiertelne. Żadna z religii nie docenia ciała i materii w takim stopniu, w jakim czyni to chrześcijaństwo. 1) Bóg stworzył materię i ciało, i określił je jako dobre (Rdz 1). 2) Bóg zjednoczył ludzkie ciało z ludzką, nieśmiertelną duszą, aby uczynić je jedną substancją, jednym bytem. 3) Dlatego właśnie, poprzez Zmartwychwstanie Bóg uczynił ciało nieśmiertelnym, podobnie jak duszę. 4) W ludzkim akcie seksualnym Bóg posługuje się materią aby stworzyć nowe, wieczne dusze. 5) Bóg sam wcielił się w materię i ludzkie ciało. 13 C.S. Lewis, Cudy, tłum. Stanisław Pacuła, IW Pax, Warszawa 1958, s. 251.

-23-


6) Ludzkie ciało, które przyjął, przyjął na zawsze. Od kiedy Chrystus we Wniebowstąpieniu podniósł ludzką naturę, duszę i ciało, do nieba, Bóg na wieki ma ciało. Chrystus nie „cofnął” Wcielenia, kiedy wstąpił do nieba. 7) Obecnie, w sakramentach chrztu i Eucharystii, Bóg posługuje się materią, aby zbawić nasze dusze. „’Ciało jest podstawą zbawienia’14. Wierzymy w Boga, który jest stwórcą ciała; wierzymy w Słowo, które stało się ciałem dla odkupienia ciała; wierzymy w ciała zmartwychwstanie, szczyt stworzenia i odkupienie ciała” (KKK 1015). Niemal wszystkie inne religie są religiami jedynie ducha. Utożsamiają dobro tylko z dobrymi intencjami i dobrą wolą. Chrześcijaństwo natomiast nie oddziela ducha jako świętego od materii jako nie-świętej. Również materia jest święta. Bóg nie ogranicza religii jedynie do duchowości lub tego, co wewnętrzne. On stworzył ciała tak samo jak dusze. Nakazał i zabronił pewnych zewnętrznych działań, podobnie jak pewnych wewnętrznych intencji. Odkupił nas od grzechu i śmierci przyjmując ludzkie ciało, przelewając swoją krew i cieleśnie powstając z martwych. Inne religie poszukują „duchowości”. Chrześcijaństwo zaś poszukuje świętości. Bycie duchem nie oznacza automatycznie bycia dobrym. Najgorszy istniejący byt, diabeł, jest czystym duchem, upadłym aniołem. Za grzech nie można 14

Tertulian, De resurrection carnis, 8, 2.

-24-


obwiniać materii czy ciała, które Bóg stworzył i które przez Boga zostaną odnowione, ale jedynie nasze dobre albo złe wybory. Nasze grzechy, nie zaś nasze ciała, będą zniszczone na wieki. Praktyczne, moralne konsekwencje doktryny o naszym zmartwychwstaniu jako doktryny mówiącej o przeznaczeniu ciała są radykalne – zwłaszcza dla współczesnej kultury. „Wynika z tego konieczność szacunku dla własnego ciała, a także dla ciała drugiego człowieka (…)” (KKK 1004). „Czyż nie wiecie, że wasze ciała są członkami Chrystusa? (…) Za [wielką] bowiem cenę zostaliście nabyci. Chwalcie więc Boga w waszym ciele” (1 Kor 6, 15.20). Źródłem współczesnego hedonizmu i materializmu (zwłaszcza „rewolucji seksualnej”) nie jest odkrycie dobroci czy wielkości ciała, ale zaprzeczenie im przez gnostyckie oddzielenie ducha od ciała, ograniczenie religii i moralności do subiektywnych intencji (koncepcja, iż jeśli coś jest motywowane miłością, to jest w porządku). „Materializm” „playboya” wywodzi się z zaprzeczenia świętości materii i ciała. Są one wówczas używane jak zwykłe zabawki, środki prowadzące do celu, którym jest przyjemność i podniecenie. Końcem tego typu materializmu są subiektywnie dobre odczucia duszy, nie zaś obiektywne dobro ciała.

-25-

Profile for Catholic Information Service - Hart Series

Zmartwychwstanie Ciała  

lekcja 9

Zmartwychwstanie Ciała  

lekcja 9

Recommendations could not be loaded

Recommendations could not be loaded

Recommendations could not be loaded

Recommendations could not be loaded