Na przekór 2(5)/2017

Page 1

NA PRZEKÓR

K WA RTA L NIK S ENIORÓW KL UB U „PL AT YN A” W T YC H ACH NR 2(6) 2017

CZERWIEC-LIPIEC-SIERPIEŃ

Ten piękny bukiecik daruję wszystkim seniorom

Maria Janicka Pogodna, ciepła, uśmiechnięta. Na wózku inwalidzkim zwiedza Polskę. Z pasją tworzy cudeńka - kapelusze. Przyozdabia je wzorując się na prawdziwych dziełach sztuki. Niejednej elegantce stworzyła artystyczne dzieło. O stylowych seniorkach piszemy na str. 17.


2

NR 2(6) 2017 CZERWIEC-LIPIEC-SIERPIEŃ


NA PRZEKÓR

Drodzy Seniorzy, z przyjemnością obserwuję, jak stajecie się coraz silniejszą grupą społeczną, jesteście aktywni, otwarci na nowe wyzwania, zaangażowani w wiele projektów. Zadaniem nas – samorządowców jest umożliwiać Wam ich realizację, dlatego podjęliśmy i nadal podejmujemy różnego rodzaju działania, które pokazują, jak ważną grupę stanowią dla nas osoby starsze.

O

d 2012 roku działa w Tychach karta „Aktywni 60plus”, uprawniająca do zniżek i darmowego korzystania z oferty kulturalnej, rozrywkowej i sportowej w mieście. Obecnie korzysta z niej blisko 5,5 tysiąca seniorów. Dwa lata później, jako organ doradczy i konsultacyjny powstała Tyska Rada Seniorów. Prężenie działa Uniwersytet Trzeciego Wieku, który dziś jest jednym z największych w Polsce i liczy 1200 słuchaczy, którzy podczas zajęć uczą się języków obcych, obsługi komputera, poznają historię i geografię. Pięć razy w tygodniu można także skorzystać z bogatej i różnorodnej oferty Klubu Seniora. W ubiegłym roku rozpoczęliśmy akcję wręczania seniorom „Tyskich Kopert Życia”, zawierających m.in. informacje na temat przyjmowanych leków, uczuleń, przebytych operacji i urazów oraz informacji o kontaktach do osób najbliższych. Nie możemy zapominać, że młodość jest stanem umysłu, a po przekroczeniu pewnego wieku nie sposób nie pamiętać o ograniczeniach stawianych przez ciało lub np. elementy infrastruktury. Już dziś tyszan w grupie wiekowej 60-64 lata jest 36 proc., a w 2030 roku będzie ich dokładnie o połowę mniej, natomiast

co czwarty tyszanin będzie w wieku 70-74 lat. Te prognozy demograficzne skłaniają nas do intensywnego myślenia o potrzebach seniorów, również tych z ograniczeniami i chorobą. Staramy się zapewnić dostęp do usług i odpowiednią jakość życia, edukować m.in. o konieczności przeprowadzania badań profilaktycznych, finansowanych także z budżetu miasta. Chcemy otworzyć Centrum Usług Społecznościowych – obecnie czekamy na decyzję o przyznaniu dofinansowania na realizację tej inwestycji. W CUS-ie znajdą się m.in. mieszkania komunalne, mieszkania chronione, sala do rehabilitacji i świetlica. Zależy nam, by Centrum stało się miejscem spotkań, kształcenia oraz aktywizacji społecznej najstarszych mieszkańców miasta. Z jego usług będą mogły korzystać osoby, powyżej 60 roku życia, które zakończyły już aktywność zawodową. Będą one mogły spędzać w Centrum co najmniej osiem godzin dziennie (od poniedziałku do piątku) oraz korzystać z atrakcyjnej oferty m.in. w zakresie usług opiekuńczych, rehabilitacyjnych, zajęć edukacyjnych, kulturalnych, rekreacyjnych, z porad psychologicznych i prawnych. CUS zajmie się także akty-

wizacją społeczną m.in. poprzez wolontariat międzypokoleniowy. To wszystko przed nami… Życzę Wam wiele siły, energii i przede wszystkim zdrowia, liczę, że wspólnie będziemy działać na rzecz poprawy jakości życia seniorów w naszym mieście.

Prezydent Miasta Tychy

Tyskie Wianki 2017 Serdecznie zapraszamy 17 czerwca na Tyskie Wianki 2017 – imprezę plenerową nawiązującą do tradycji zabaw podczas najkrótszej nocy w roku, która odbędzie się na terenie Ośrodka Wypoczynkowego Paprocany. W programie: • •

19.00 – warsztaty plastyczne, tradycyjne plecenie wianków oraz konkurs na najpiękniejszy wianek, 20.30 – spektakl plenerowy „O dziewczynce, co kwiatu paproci w Paprocanach szukała” – w formie baśni, opowiadań o wierzeniach i zabiegach związanych z obchodami nocy świętojańskiej,

21.30 – parada świętojańska z pochodniami prowadzona przez chłopców i dziewczęta w ludowych strojach, puszczanie wianków na jeziorze, 22.00 – pokaz filmów plenerowych: „Kupiliśmy zoo”, „Pulp fiction”. Ponadto: – wielkie ognisko dla mieszkańców z pieczeniem kiełbasek, przy ognisku wróżenie z kwiatów i wianków, – świetlne przestrzenne instalacje – „płonące” drzewa i 5-metrowe kule.

NR 2(6) 2017 CZERWIEC-LIPIEC-SIERPIEŃ

3


Wydanie kwartalnika zrealizowano w ramach projektu aktywizacji społecznej osób starszych współfinansowanego z budżetu miasta Tychy

Święto Miasta W pierwszy weekend lipca czekają nas dwa gorące dni pod Żyrafą! Podczas tegorocznego Święta Miasta wystąpią gwiazdy polskiej sceny muzycznej oraz przedstawiciele rodzimej, tyskiej sceny! 1 lipca sobota, godz. 16.00-23.00

• • • •

Dawid Kwiatkowski Laureat przeglądu „Dla Tych Zagrają – nowa fala tyskich brzmień” MROZU Grubson

2 lipca niedziela, godz. 15.00-22.30

• • • • •

Jose Torres & Havana Dreams Laureat przeglądu „Dla Tych Zagrają – nowa fala tyskich brzmień” happysad Łąki Łan DyeMotion Fluo – teatr światła.

Kwartalnik „NA PRZEKÓR” Klubu Seniora „Platyna” prowadzonego przez Fundację Internationaler Bund Polska, www.ib-polska.pl 43-100 Tychy ul. Edukacji 11

Osoba do kontaktu w sprawie działalności Klubu: Marta Kuter tel. 32 21910 10 e-mail: seniorzy.ib@gmail.com Redaktor wydania: Iwona Spychała-Długosz

SPIS TREŚCI Strona 2 • Senioriada Strona 3 • Prezydent Tychów Andrzej Dziuba wita seniorów Strona 5 • Szanowni Państwo • Rozmowa z Bartłomiejem Szymczykiem z Fundacji Internationaler Bund Polska, prowadzącej Klub Seniora,, Platyna” w Tychach Strona 6 • Kawiarenka literacka

• •

Na wesoło Niezwykłe zastosowanie zwykłych rzeczy

Strona 7 • Dla duszy i ciała • Nic nie muszę Strona 8 • Konkretna informacja Strona 9 • Szare życie seniorki • 10 lat Uniwersytetu Trzeciego Wieku

Strona 14 • Rozmowa z Kazimierą Krzysztofik – energiczną uczestniczkę zajęć w Klubie Seniora „Platyna” Strona 15 • Garść wspomnień • Senior potrafi Strona 16 • Różowe okulary • Być seniorem… z humorem Strona 17 • Jasne kolory odmładzają Strona 18 • Senior skarbnicą mądrości • Wyzwania starszego wieku

Strony 10 • Kronika klubu „Platyna” Strona 19 • Solenizantki przynoszą ciasto • By zdrowie dopisywało

Nakład 150 egz. Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych, zastrzega sobie prawo dokonywania skrótów. Chętnych zapraszamy do współpracy.

4

Strona 12 • Nogi, nogi roztańczone • Taneczne hobby Strona 13 • Wywiad z Urszulą Polubiec – Przewodniczącą Tyskiej Rady Seniorów

Redaguje zespół: Teresa Chmiel – korektorka, Wojciech Derewecki, Dorota Ekiert-Oldroyd, Jan Jörgen, Kazimiera Krzysztofik, Jan Machaczka, Ryszard Maciszewski, Danuta Stasiak, Maria Sochańska, Ewa Szumniak, Danuta Zawadzka-Róg, Jan Zawiślan, Adam Ząbek. Projekt, skład graficzny, druk: Comsoft Sp. z o.o., 43-100 Tychy, ul. Fabryczna 11 tel. 692 427 938 (Krzysztof Ewicz)

Strona 11 • Rozśpiewana grupa

Strona 20 • Krzyżówka • ABC bezpiecznego seniora NR 2(6) 2017 CZERWIEC-LIPIEC-SIERPIEŃ


NA PRZEKÓR

Szanowni Państwo, mam przyjemność oddać w Wasze ręce kolejny numer kwartalnika „Na Przekór” mając nadzieję, że spotka się z podobnym ciepłym przyjęciem jak dotychczas. Z numeru na numer zmieniamy się, rozwijamy, reagujemy na Państwa sugestie, uwagi i cenne podpowiedzi, staramy się inspirować do działania. „Na Przekór” redagują seniorzy, ale otwieramy nasze łamy dla wszystkich. Zapraszamy do współpracy osoby w każdym wieku, z pasjami, pomysłami, z dobrą energią, młode

duchem... Serdecznie zapraszamy do współtworzenia gazety. Czekamy na Wasze artykuły, inicjatywy, wiersze, krzyżówki, propozycje nowych działów i tematów godnych poruszenia. To wydanie poświęcone jest oczywiście osobom wcześniej urodzonym, ale przede wszystkim po raz pierwszy organizowanej w Tychach Senioriadzie. To szczególny moment mobilizacji i działania różnego typu podmiotów sektora publicznego, prywatnego i pozarządowego na rzecz tyskich se-

Dla seniorów z pasją Rozmowa z Bartłomiejem Szymczykiem z Fundacji Internationaler Bund Polska, prowadzącej Klub Seniora „Platyna” w Tychach. – Fundacja Internationaler Bund Polska jest obecna w Tychach od 2007 roku, ale odnoszę wrażenie, że nie jest znana szerokiej opinii publicznej. – Działamy bez rozgłosu. W tym czasie realizowaliśmy projekty związane z rynkiem pracy, pomocą społeczną i edukacją. Największym z nich jest prowadzone od 1 kwietnia 2009 roku do dnia dzisiejszego Centrum Integracji Społecznej, którego oferta skierowana jest do osób pozostających bez pracy. Ze wszystkich naszych projektów w ubiegłym roku skorzystało w Tychach 1700 osób. Jednak myślę, dla czytelników kwartalnika „Na Przekór” najbardziej interesujące jest, że od 2013 roku prowadzimy Klub Seniora, który od ubiegłego roku nosi nazwę „Platyna”. – Dlaczego zainteresowaliście się seniorami? – Staramy się podążać za potrzebami ludzi. Wzbogacenie oferty Fundacji o zajęcia dla seniorów spotkało się z ciepłym przyjęciem. Od tego czasu z zajęć Klubu „Platyna” korzysta co roku ponad 150 osób. Wokół Klubu zgromadziło się grono stałych uczestników i współpracowników, ale wciąż jesteśmy otwarci na nowe osoby. Obecnie Klub Seniora (mieści się przy ulicy Edukacji 11) prowadzony jest przez Martę Kuter, a jego oferta obejmuje około 20 rodzajów zajęć, warsztatów i cykli spotkań tematycznych. Do na-

szych sukcesów zaliczyć również można powołanie Tyskiej Rady Seniorów, której jednym z inicjatorów było nasze środowisko seniorów. – W ramach jednego z realizowanych projektów macie zamiar ogłosić w tym roku konkurs na najbardziej aktywnych seniorów w mieście. Na czym ma polegać? – Tytuł konkursu będzie brzmiał „Seniorzy z pasją”. Z naszych doświadczeń i obserwacji wynika, że w Tychach działa wielu wspaniałych aktywnych seniorów. Są to wolontariusze organizacji pozarządowych, społecznicy pracujący na rzecz swoich społeczności lokalnych, aktywiści, artyści. Chcemy ich zachęcić do zaprezentowania swojego dorobku. Wybór seniora z pasją będzie prowadzony przez powołaną kapitułę, w skład której wejdą przedstawiciele organizacji pozarządowych i instytucji miejskich. Mamy nadzieję, że konkurs będzie okazją do zaprezentowania tych ciekawych osób szerszej publiczności oraz docenienia ich dorobku. – Jakie jeszcze działania prowadzone przez Fundację mogą być interesujące dla seniorów? – Myślę, że kilka z nich, zwłaszcza skierowanych do seniorów znajdujących się w trudniejszej sytuacji życiowej. Prowadzimy punkt porad prawnych i socjalnych – Wielozadaniowy Ośrodek Integracji – udzielający indywidualnych bezpłatnych konsul-

NR 2(6) 2017 CZERWIEC-LIPIEC-SIERPIEŃ

niorów. Impreza ma za zadanie przede wszystkim: promować Tychy jako miejsce przyjazne seniorom, otwarte na ich potrzeby, z bardzo bogatą ofertą skierowaną do osób starszych, pokazać pozytywny wizerunek tyskiego seniora jako aktywnego, rozwijającego swoje pasje i zainteresowania, korzystającego z nowych technologii, chcącego wciąż uczyć się i rozwijać. Redaktor wydania Iwona Spychała-Długosz

Fundacja Internationaler Bund Polska oraz Klub Seniora „Platyna” mieszczą się na terenie dawnego internatu Zespołu Szkół nr 5 w Tychach, ul. Edukacji 11 (pon.-pt.: 7-15), tel. 32 219 10 10, cistychy@gmail.com tacji i porad pracownika socjalnego, prawnika, psychologa. Porady dotyczą między innymi informowania na temat przysługujących praw, pomocy przy wypełnianiu dokumentów i pisaniu pism, informacji na temat procedur, a także oferty tyskich instytucji i organizacji. Punkt czynny jest w poniedziałki i środy w godzinach 9-12 w „Balbina Centrum” przy ulicy Barona 30, pokój 209. Istnieje również możliwość skorzystania z pomocy żywnościowej w ramach Programu Operacyjnego Pomoc Żywnościowa. Nasza Fundacja prowadzi magazyn, w którym wydajemy żywność paczkowaną osobom skierowanym przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Tychach. Wsparciem w tym roku objętych jest 1200 osób. Wiele osób, które spełniają kryteria uczestnictwa w tym programie, wstydzi się lub nie wie, że może z niego skorzystać. Zachęcamy do skorzystania z tej formy wsparcia. Wreszcie, wspólnie z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej realizujemy projekt „Moja droga do...”, polega on na objęciu grupy osób w trudnej sytuacji życiowej pomocą w postaci grupy wsparcia. Grupa spotyka się kilka razy w tygodniu z psychologiem, animatorem, rehabilitantem. Organizowane są wyjścia do kina, wycieczki. Słowem, mamy bardzo dużo do zaoferowania, wystarczy tylko chcieć skorzystać z naszych propozycji.

5


Kawiarenka literacka Tym razem polecamy pozycję tyszanina, młodego, bo 26-letniego Macieja Blady, „Klub 70”. To powieść obyczajowa o starszym pokoleniu, jak sam tytuł wskazuje – w wieku powyżej 70 lat. W książce poruszony został niezwykle ignorowany w świecie literatury i filmu temat życia osób starszych na emeryturze.

Na wesoło Kowalscy postanowili pójść do opery. Kiedyś w końcu trzeba... Ubrani odświętnie w garnitur i suknię wieczorową, ustawili się po bilety w kolejce pod kasą. Przed nimi gość zamawia: – „Tristan i Izolda”. Dwa poproszę... Kowalski jest następny: – Zygmunt i Regina. Dla nas też dwa...

***

Mąż patrzy z niesmakiem na żonę. Ona oburzona: – A dlaczego tak kręcisz nosem? Ten bigos jest całkiem dobry. – Może i dobry – odpowiada mąż, ale do kina zabiera się popcorn.

***

– Sąsiedzie, pana żona grała na pianinie, ale od pewnego czasu słyszę, że gra na flecie. – Tak, przekonałem ją żeby zmieniła instrument. – A to jakaś różnica? – Zdecydowanie tak. Teraz przy graniu nie może śpiewać.

***

Stara wdowa i wdowiec spotykają się od pięciu lat. Facet w końcu zdecydował się jej oświadczyć. Szybko odpowiedziała: „Tak”. Następnego

To pozycja, którą się pochłania za jednym razem! Helena, główna bohaterka, to energiczna 70-latka, która odchowawszy córkę i wnuki, czuje, że już nic nowego nie spotka ją w życiu. Całe dni siedzi w mieszkaniu z mężem, dla którego gotuje, a jedyne wyjścia to niedzielne spotkania w kościele. Jednak pewnego dnia postanawia zmienić swoje życie… Ogromny ukłon w stronę autora książki, który w tak młodym wieku idealnie przedstawia realia życia starszych osób w warszawskim blokowisku, a co najważniejsze, porusza problem samotności. „Klub 70” powinien być inspiracją nie tylko dla osób starszych, które chcą coś zmienić w swoim życiu, lecz także dla ludzi młodych, którzy często zapominają o potrzebach rodziców i dziadków. Debiutant jest absolwentem Gimnazjum nr 10 z Oddziałami Dwujęzycznymi w Zespole Szkół nr 1 im. G. Morcinka w Tychach.

6

ranka facet się budzi, ale nie pamięta, co odpowiedziała! Zastanawia się: – Była uszczęśliwiona? Chyba tak. Nie. Wyśmiała mnie. Po godzinie daremnych prób przypomnienia sobie, jak to było, dzwoni do niej. Zawstydzony przyznaje, że nie pamięta jej odpowiedzi na propozycję małżeństwa. – Och – odpowiedziała – Tak się cieszę, że dzwonisz. Pamiętałam, że powiedziałam „tak”, ale zapomniałam komu...

***

Synek strasznie rozrabia. Mama zwraca mu uwagę: – Synku, jesteś tak niegrzeczny, weź przykład z tatusia. – Mamo, ale przecież tata siedzi w więzieniu. – Tak, ale niedługo wyjdzie za dobre sprawowanie.

***

Policjant widzi, że Jaś płacze. Podchodzi do niego i pyta: – Co się stało, Jasiu? – Zgubiłem 10 złotych. Policjant daje Jasiowi 10 złotych, ale Jaś dalej płacze. Policjant znowu pyta: – Czemu płaczesz?! – Gdybym nie zgubił tamtych 10 złotych, to bym miał teraz 20 złotych!!! Marian Ratajczak

Niezwykłe zastosowania zwykłych rzeczy Jak zaoszczędzić czas i pieniądze przy użyciu amoniaku? By okna błyszczały. Brudne i zakurzone sprawiają, że każdy dom wygląda ponuro. Niewiele potrzeba, by to zmienić. Po prostu umyj szyby roztworem 1 szklanki czystego amoniaku i 3 szklanek wody. Okna nie tylko staną się krystalicznie czyste, ale nie będzie na nich także żadnych smug. Wyczyść dywany i tapicerkę. Usuń plany z dywanów i tapicerki nanosząc na nie za pomocą gąbki roztwór amoniaku i ciepłej wody (1 szklanka czystego amoniaku na 2 litry wody). Zostaw do wyschnięcia. W razie potrzeby namocz jeszcze raz.

NR 2(6) 2017 CZERWIEC-LIPIEC-SIERPIEŃ

Wyczyść glazurę. Aby glazura świeciła czystością i nie było na niej pleśni, umyją ją roztworem 1/2 szklanki amoniaku i 4 litrów wody.

Zwalcz mole. Nie znasz sposobu na mole kuchenne? Odeślij je tam, gdzie pieprz rośnie. Wystarczy, że umyjesz szafki, szuflady i inne zakamarki roztworem 1/2 szklanki amoniaku i 1 litra wody. Pozostaw szuflady i szafki otwarte, aż wyschną.

Danuta Stasiak


NA PRZEKÓR

Dla duszy i ciała Podzielę się z Wami wspomnieniami nie tak odległymi, bo z marca tego roku, kiedy przebywałam w sanatorium w Nałęczowie. To urocza, uzdrowiskowa miejscowość o niezwykłym klimacie. Korzystałam z zalecanych mi zabiegów, piłam wody mineralne i dużo spacerowałam. Spacerując, podziwiałam kaczki, które swoim wdziękiem przyciągały turystów do stawu znajdującego się w miejscowym parku. W parku siadałam na ławeczce nieopodal rzeźby Bolesława Prusa. Pisarz ów przebywał w Nałęczowie, gdzie pracował nad utworami „Lalka” i „Placówka”. Tutaj też, w Pałacu Małachowskich, mieści się muzeum jego imienia. Pewnego dnia pomyślałam… jak mogłaby wyglądać rozmowa z Bolesławem, gdybym spotkała go spacerującego w pobliskim ogrodzie? – Proszę Pana, dlaczego przyjeżdżał Pan do Nałęczowa? – Do wód, droga Pani, do wód. – Zapewniam, gdyby Pan w tym czasie przyjechał do miejscowości Stare Tychy, też by Pan doznał dużo dobrego dla duszy i zdrowia. Przeszedłby Pan od kościoła św. Marii Magdaleny polną drogą, gdzie łany zbóż pięknie by się Panu kłaniały. Idąc tą drogą doszedłby Pan do Paprocan, gdzie jezioro roztacza swój dziki urok. Siedząc na ławeczce w Paprocanach napisałby Pan być może, że Wokulski jakiś mały interes prowadzi na Starych Tychach, a panna Izabela kąpie się w jeziorze dla zdrowia i urody. – Droga Pani, ja w ogóle o takiej miejscowości nie słyszałem… – A szkoda, Proszę Pana, szkoda... Proponuję więc zróbmy porównanie Nałęczowa z Tychami. – Bardzo proszę, gdyż jestem niezmiernie ciekaw. – Nałęczów ma staw i kaczki, w Tychach są stawy i łabędzie, które urodą i wdziękiem dorównują kaczkom. Nałęczów ma staw, Tychy rozległe i otoczone dziką przyrodą jezioro paprocańskie. Nałęczów ma pijalnie wód dla zdrowia, Tychy mają miejsca, gdzie emanuje pozytywna energia i napój z pianką dla ochłody, znany na całym świecie, dodajmy. Nałęczów ma Pałac Małachowskich (w ruinie) wystawiony do sprzedaży, a szkoda, straszna szkoda. Przykro mi bardzo, ale sposób wykorzystywania tego pałacu nie przynosi mu chluby (tak pięknych zabytków w ten sposób traktować po prostu nie przystoi). W Tychach jest Pałacyk Myśliwski w bardzo dobrym stanie, spotykają się w nim znakomite osobistości z całego świata. – Droga Pani! W Nałęczowie żyła i tworzyła pisarka Szelburg-Zarembina, jej dorobek jest prezentowany na głównej ulicy. – Ja nie będę się z Panem licytować. Na kartach historii Tychów zapisali się architekci, himalaiści, ludzie kultury i sportu. Gdyby miasto chciało w ten sposób uhonorować ludzi zasłużonych, to zabrakłoby ulic. Ale co ważniejsze, mogę opowiedzieć nie tylko o tych sławnych i zasłużonych. W tym roku po raz pierwszy władze miasta Tychy organizują festyn dla seniorów, tzw. Senioriadę. Mam nadzieję, że seniorzy będą się na niej świetnie bawić. Następnym razem, jak przyjadę do Nałęczowa, opowiem Panu jak seniorzy w Tychach aktywnie uczestniczą w różnego rodzaju akcjach organizowanych przez władze miasta. Chcę podkreślić, że na tym odcinku dzieje się dużo, oj bardzo dużo. Sumując nasze wywody powiem tak – Nałęczów to piękna miejscowość, piękny park, mnóstwo zabytkowych willi i obiektów sanatoryjnych, które prowadzą

działalność o charakterze uzdrowiskowo-leczniczym. Tychy to miasto piękne, nowoczesne, po prostu lubię je i kropka. Od serca powiem, że bardzo cenię Pana twórczość literacką. Czytałam w dzieciństwie bardzo dużo Pana dzieł – nie tylko lektury. Przekazywał Pan w swojej twórczości bardzo mądre przesłanie. Gdyby tak wielcy tego świata wzięli sobie do serca motto z „Powracającej fali” a dokładnie to, że „fala krzywdy zawsze wraca”, to o ile lepszy byłby świat. Pan był społecznikiem, inicjatorem wielu przedsięwzięć o charakterze społecznym. Wiele osób w dzisiejszych czasach też czuje taką potrzebę, by działać na rzecz innych. Być może poprzez Pana przesłanie gdzieś tam, w kimś, została zasiana iskierka, która pobudzi inicjatywę do działalności społecznej… Ucinałam sobie też rozmówki z „rzeźbą” Stefana Żeromskiego, lecz o tym opowiem następnym razem... Kazimiera Krzysztofik

Nic nie muszę Co to znaczy być seniorem? Dla mnie to: * Zamienić „muszę” na „chcę”. * Spać długo. * Wstawać bez budzika. * Mieć czas na to, na co nie było czasu dawniej. * Dużo czytać, chodzić do kina, teatru itp. * Poznawać nowych, życzliwych, aktywnych ludzi, m.in. w Klubie Seniora „Platyna”. * Być bardziej aktywnym fizycznie. * Pomagać innym (rodzinie, wnukom, napotkanym potrzebującym). * Czuć odrobinę nostalgii za minionymi latami. * Cieszyć się życiem. A dla Ciebie, co to znaczy być seniorem??? Czekamy na refleksje naszych Czytelników. Dorota Ekiert-Oldroyd

NR 2(6) 2017 CZERWIEC-LIPIEC-SIERPIEŃ

7


Konkretna informacja – ważna rzecz Ulotka Podczas różnego typu spotkań z seniorami niejednokrotnie poruszany był temat braku dokładnej

informacji o wydarzeniach skierowanych do tej właśnie grupy wiekowej. Z drugiej strony, wiele osób nie kryje zdziwienia, bo uważa, że możliwości aktywnego

uczestnictwa w imprezach i wydarzeniach jest bardzo dużo. Okazało się jednak, że informacja nie dociera wszędzie i tam, gdzie powinna. Szczególnie do osób ceniących tradycyjne formy komunikacji. Dlatego Tyska Rada Seniorów, wychodząc naprzeciw potrzebom, postanowiła usprawnić przepływ informacji i poprawić komunikowanie się osób starszych, a jednocześnie wypromować różne formy spędzania wolnego czasu. Tak powstał pomysł informowania o wydarzeniach dla seniorów w ogólnodostępnej, darmowej gazecie samorządowej „Twoje Tychy” W ślad za tym, TRS zwróciła się do Urzędu Miasta do Wydziału Spraw Społecznych i Zdrowia, Wydziału Promocji o ponowne wydanie uaktualnionej ulotki z danymi teleadresowymi klubów seniora, UTW, MOPS, UM, TRS itd., aby umożliwić kontakty i uczestnictwo w imprezach, korzystając również z Karty Aktywni 60 plus.

Koperta Życia

8

W ubiegłym roku na zorganizowanej w Urzędzie Miasta konferencji poświęconej Europejskim Dniom Seniora odbyła się promocja tyskiej Koperty Życia. Jest to wspólna inicjatywa Tyskiej Rady Seniorów i samorządu – „Koperta Życia”. To specjalna karta, która zawiera istotne informacje dotyczące jej właściciela – dane osobowe, numer telefonu do bliskiej oso-

NR 2(6) 2017 CZERWIEC-LIPIEC-SIERPIEŃ

by, grupę krwi, informacje o chorobach, czy zażywanych lekach. Umieszczenie karty w widocznym miejscu w domu, np. w lodówce, pozwala służbom medycznym, a także policji, straży pożarnej, straży miejskiej w razie wypadku lub zasłabnięcia seniora, uzyskać informacje o jej właścicielu. Dlaczego do lodówki? Bo jest to urządzenie łatwo widoczne i znajdujące się w każdym domu. Koperty mają trafić do osób starszych, samotnych oraz przewlekle chorych. Ważne jest, aby informacje zawarte w Kopercie były aktualizowane! Koperty i ulotki są do pobrania w Urzędzie Miasta Tychy przy al. Niepodległości, na stanowisku Wydziału Spraw Społecznych i Zdrowia. Będą również rozdawane w czasie trwania Senioriady. Urszula Polubiec


NA PRZEKÓR

10 lat Uniwersytetu Trzeciego Wieku Pomysł utworzenia w Tychach Uniwersytetu Trzeciego Wieku zrodził się w czasie organizowanych Seminariów Majowych. Inauguracja pierwszego roku na UTW odbyła się 1 października 2007 roku i w zajęciach udział wzięło 600 seniorów. Ten sukces wyraźnie świadczył o tym, jak inicjatywa podjęta przez ówczesne władze Miasta i Wyższej Szkoły Zarządzania i Nauk Społecznych im. ks. Emila Szramka w Tychach, była potrzebna Aktualnie, oprócz wykładów tzw. otwartych, które odbywają się w każdy poniedziałek, słuchacze UTW uczestniczyć mogą w następujących zajęciach: język angielski, niemiecki, francuski, włoski, rosyjski – na różnych stopniach zaawansowania, obsługa komputera na różnych stopniach zaawansowania,

Zapisy seniorów, którzy chcą dołączyć do nas w przyszłym roku akademickim, odbędą się w dniach 4 i 5 września w sekretariacie Wydziału Zamiejscowego KA AFM w Tychach, ul. Ciasna 3 w godz. 9.00 – 15.00.

Rajd górski z metą w Węgierskiej Górce sekcja kulturalno-literacka, rękodzieło, decoupage, basen, gimnastyka, rysunek, brydż, nording walking, sekcja wokalno-muzyczna. W tym roku w zajęciach uczestniczy 1179 słuchaczy. W ramach obchodów Jubileuszu X-lecia UTW odbył się 10 maja Piknik Seniorów w Paprocanach. Setki słuchaczy bawiło się korzystając z wielu propozycji bogatego programu imprezy.

17 maja grupa 250 słuchaczy UTW wybrała się na rajd górski z metą w Węgierskiej Górce. Na zakończenie obchodów Jubileuszu odbyło się seminarium „UTW w Tychach – refleksje po pierwszej dekadzie”. Anna Kolny Wydział Zamiejscowy KA AFM al. Niepodległości 32 43-100 Tychy tel. 32 326 51 01 wew. 170

SZARE ŻYCIE SENIORKI – BABCIA W SZPONACH NAŁOGU Wszelkie zmagania z palącą papierosy od studiów żoną nie dawały żadnych efektów. Trzeba było sięgnąć po „wybieg” i do akcji zniwelowania nałogu zaprzęgnąć najstarszego wnuka Pawła. Przebieg pierwszej akcji opisuje poniższa rymowanka: Tęgi mróz, bo zima sroga… Jak na plaży, tak na balkonie siedzi babcia. I cóż tam robi na swym tronie?

Pawełek wie? Nie! Lecz on się dowie… Cichutko, cichutko, jak wąż po murawie pełznie wnuczątko i patrzy ciekawie… Naraz – zemdlał prawie! Zagrzmiało, buch! Nadął się brzuch! Przestraszyłby się największy zuch. Zapadł smog. Ani widu na krok! Dym pokrył balkonu trzy metry. O, laboga! Któż będzie robił nam swetry?! „Pawełku” – rzekł dziadek – „do góry głowa”, A od czegóż jest straż ogniowa? „Dzwoniłem!” Już są, już wyciągają długie drabiny, Aby ratować życie babiny… Akcja wre! Trąbka gra: tra, ta, ta, tra, ta, ta! Jak dobrze, że są! Widać już

NR 2(6) 2017 CZERWIEC-LIPIEC-SIERPIEŃ

srebrny strażaka kask! Babcię biorą! Lecz… naraz… Jezu… trzask! Widocznie za ciężka była babina, Dlatego pękła stalowa drabina! Pawełku, proszę, wpisz morał do Twego kajeta: „Dziewięciu strażaków zginęło przez… jednego peta! ” (Styczeń 1999r.)

Dzięki takim akcjom, wspólnymi rodzinnymi siłami udało nam się pokonać nałóg. Od maja 2004 roku zakończył się definitywnie okres szarości... Jan Jörgen

9


Kronika Klubu „Platy • 8 marca – Dzień Kobiet Przy pełnej sali widzów w naszym Klubie odbyły się dwa występy – tercetu, który przedstawił humoreskę „Wiedźmy” oraz grupy artystycznej Czesława Belecia – poświęcone kobietom.

• 15 marca – warsztaty „Mapa marzeń” Proza życia zmusiła nas do wprowadzenia warsztatów z „Mapy marzeń”. Warsztaty poprowadziła nasza klubowiczka – Małgosia Kucia, aby przybliżyć uczestnikom sposoby, dzięki którym można dążyć do realizacji swoich wymarzonych celów.

• 20 marca – spotkanie grupy redakcyjnej „Na Przekór” Bardzo ucieszyła nas wiadomość kierownika CIS dotycząca dalszego rozwoju i wydania kolejnych numerów naszego kwartalnika. Z tym większym zainteresowaniem biorący udział w spotkaniu wysłuchali gościa – Michała Cieśli, który opowiedział o „kruczkach” dotyczących sposobu przeprowadzania wywiadów oraz różnic pomiędzy komunikatami i reportażami. 28 marca – otwarcie wystawy galerii naszej seniorki Władysławy Gawłowskiej Tematyka obrazów poświęcona została naturze. O liczbie obrazów może świadczyć fakt, że zostały one umieszczone na wszystkich piętrach siedziby naszej Fundacji. Należą się szczególne brawa dla talentu autorki.

Spotkanie z okazji Dnia Kobiet

Warsztat

Warsztaty „Mapa marzeń”

Warsztat

Spotkanie grupy redakcyjnej z Michałem Cieślą

W ogrod

• Kwiecień W przedświąteczne środy spotykały się entuzjastki prac manualnych. Tym razem panie poświęciły czas na przygotowanie ozdób wielkanocnych. Powstały przestrzenne pisanki i kartki wykonane metodą quillingu. Staranność, precyzja oraz włożone w te prace serca były dla uczestniczek największą satysfakcją, a zarazem nagrodą. Połowę kwietnia zajęły „syzyfowe prace” zespołu muzycznego, który pragnął do perfekcji doprowadzić zbliżający się występ z okazji uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Niektóre próby odbywały się nawet w wolne dni.

• 4 maja – występ muzyczno-literacki „Polski maj” Tematyką występu była radość odzwierciedlająca nastrój majowego święta oraz budzącej się wiosny. Doboru poezji do śpiewanych pieśni z dużym wyczuciem dokonali Iza z Tadeuszem. I właśnie te pieśni przez swą głęboką treść pozwoliły zauważyć w oczach niektórych słuchających łzy wzruszenia. Śpiewającym akompaniował gitarzysta Tadeusz oraz akordeonista Jan.

• 8 maja – spotkanie grupy redakcyjnej „Na Przekór” Redaktor Iwona Spychała-Długosz, kierując się sympatią sprzed lat do „Platyny”, postanowiła tym razem na przekór wypadkom „reanimować” zespół. Pomogła nam znaleźć złoty środek do kontynuacji dotychczasowych prac redakcyjnych, przeprowadziła wywiady z naszymi aktywnymi seniorkami. Zaproponowała też tematykę, jaką powinniśmy się zająć, przygotowując kolejne wydanie. •

9 maja – warsztaty liderskie dla wolontariuszy Klubu Seniora Warsztaty dotyczyły metodyki zorganizowania zgranej pracy zespołowej. Warsztaty te w niezwykle bezpośredniej, swobodnej i co bardzo ważne, humorystycznej atmosferze, poprowadziła dla nas Marta Kwiatkowska. Jan Jörgen Fot. KS „Platyna”

10

Wystawa prac Władysławy Gawłowskiej

NR 2(6) 2017 CZERWIEC-LIPIEC-SIERPIEŃ


yna”

ty dziennikarskie

ty liderskie dla wolontariuszy

dach Kapias

NA PRZEKÓR

Rozśpiewana grupa W Klubie Seniora „Platyna” prężnie działa grupa muzyczna – zespół wokalno-instrumentalny. O jej powstaniu i działalności opowiada Tadeusz Otręba – gitarzysta, wolontariusz prowadzący wspomnianą grupę. – Jak narodził się pomysł, aby w „Platynie” założyć zespół muzyczny? – Od dawna w Klubie były podejmowane działania muzyczne, ale raczej sporadycznie. Sam do Klubu trafiłem przypadkowo. Najpierw z racji hobby, jakim jest jazda na rowerze. Po jakimś czasie zaproponowałem założenie zespołu wokalno-muzycznego i tak się stało. – Kto tworzy grupę? – Do zespołu zgłosiły się osoby, które tak jak i ja, lubią, a nawet kochają śpiewać i muzykować. Jest nas około 10 osób, w tym także instrumentaliści – jak akordeonista Janek. – Jak wyglądają spotkania? Jaki macie przygotowany repertuar? – Spotykamy się raz w tygodniu, chyba, że przygotowujemy występ, wtedy próby odbywają się częściej. Na spotkaniach przygotowujemy repertuar na różne okoliczności, wspólnie układamy scenariusz i pracujemy nad wybranymi piosenkami. Do tej pory wystąpiliśmy już kilkakrotnie dla naszych seniorów – klubowiczów oraz w innych ośrodkach.

– Który z występów najbardziej zapadł w pamięci? – Bardzo udany był występ z okazji Świąt Bożego Narodzenia, Dnia Kobiet, Walentynek. Ze wzruszeniem przyjęty został program – „Polski maj” poświęcony naszej Ojczyźnie. – Co daje udział w zespole i wspólne muzykowanie? – Cieszy nas, że coraz więcej seniorów uczestniczy w imprezach i włącza się do wspólnego śpiewania. Zajęcie sprawia nam dużo radości i satysfakcji. Myślę, że pozwala nam też zrealizować nasze ciche marzenia. Cieszymy się z każdego udanego występu. Mam też nadzieję, że umilamy tym czas wolny innych seniorów, nie tylko naszych klubowiczów. Dziękujemy za uznanie, uśmiech, oklaski i każde miłe słowo. Dodają nam otuchy i wiary, że warto. Zachęcamy do wspólnego przeżywania radości, ale i nostalgii, cieszenia się każdym dniem, z bycia razem i muzykowania. Serdecznie zapraszamy na kolejne muzyczne spotkania i wspólne śpiewanie. M.K. Fot. KS „Platyna”

Występ muzyczno-literacki „Polski maj”

11


Nogi, nogi roztańczone Janina i Marian Rosiek o tańcu, który stał się ich wspólną pasją.

J

esteśmy małżeństwem z długim stażem. Naszą pasją od 8 lat jest taniec towarzyski. Startujemy na turniejach ogólnopolskich i międzynarodowych. Posiadamy klasy taneczne w obydwu stylach – standard i latino. Taniec przynosi nam wiele radości i sprawia, że jesteśmy bardzo aktywnymi i sprawnymi seniorami. Do grupy „senior 60+” dołączyliśmy kilka miesięcy temu. Z własnego doświadczenia wiemy, że w seniorach drzemie potencjał. Dla nas, i to proponujemy też innym, taniec jest formą choreoterapii. Rehabilitacja przez taniec nie wymaga szczególnej spraw-

ności czy umiejętności tanecznych. Pozwala natomiast dbać o kondycję fizyczną i psychiczną. Odnajdując ruchem kolejny temat, docieramy do własnych emocji, pobudzamy refleksję. Na zajęciach, które prowadzimy dla seniorów, uczymy się tańców różnych kultur, odbywamy relaksację przy muzyce, ćwiczymy koordynację. Dzięki tej aktywności poprawiamy swoją sprawność ruchową, redukujemy bóle mięśni i stawów, a wszystko to podczas zabawy, jaką jest taniec. Zapraszamy do przeżycia z nami tanecznej przygody.

Taneczne hobby Każdy wiek jest dobry na taniec! Ruch w rytmach muzyki wyzwala pozytywną energię i dodaje chęci do życia. Kształtuje koordynację ruchową i wyobraźnię przestrzenną.

N

auka tańca to dar dla naszego zdrowia podtrzymujący dobrą formę całego ciała i recepta na dłuższą młodość. Podczas tańca uwalniamy nagromadzone emocje i odzyskujemy wewnętrzną równowagę. Emocje wywoływane tańcem sprawiają, że organizm jest w stanie podejmować się coraz trudniejszych układów tanecznych. W miarę rozwoju naszych umiejętności przyjemność z tańca możemy czerpać nie tylko na dansingach, wieczorkach tanecznych czy weselach, ale mamy także możliwość udziału w pokazach czy turniejach tańca w coraz bardziej popularnej kategorii tanecznej Senior Hobby. Skierowana jest ona do ludzi dorosłych, którzy wcześniej nie uprawiali tej dyscypliny, a chcieliby w ten sposób rozwijać swoją pasję taneczną i spełniać marzenia. Jest to kategoria dla par, które chcą prezentować swoje umiejętności taneczne w repertuarze figur podstawowych przed

12

publicznością, ale jednocześnie niekoniecznie chcą uczestniczyć w bezpośredniej rywalizacji turniejowej z innymi parami. Współzawodnictwo w grupach Senior Hobby zawiera tylko niektóre elementy rywalizacji sportowej i konfrontowania naszych umiejętności podczas turniejów tanecznych, co wpływa na atrakcyjność uprawiania czynnie tańca towarzyskiego. W grupach Senior Hobby istnieje możliwość rozgrywania turniejów oddzielnie w stylach tańców standardowych i latynoamerykańskich, kombinacji stylów lub w pojedynczych tańcach. W tej kategorii na początek przewidziane są tańce standardowe, jak walc angielski, tango, quickstep, następnie walc wiedeński oraz tańce latynoamerykańskie, jak samba, cha-cha-cha, jive, a następnie także rumba. W dowolnym czasie para może, lecz nie musi, podjąć rywalizację w tańcu sportowym. Zarówno rywalizacja sportowa jak i kategoria Senior Hobby jest

NR 2(6) 2017 CZERWIEC-LIPIEC-SIERPIEŃ

prowadzona w grupach wiekowych, które mogą się różnić w zależności od przynależności organizatora turnieju np. do Polskiego Towarzystwa Tanecznego (PTT) lub Federacji Tańca Sportowego (FTS). Dla przykładu, dla FTS Senior III (starszy z partnerów min. 55 lat, młodszy z partnerów min. 50 lat), Senior IV (starszy z partnerów min. 65 lat, młodszy z partnerów min. 60 lat). Przynależność do kategorii wiekowej w grupach Hobby określa się na podstawie wieku tancerza w danym roku kalendarzowym. W kategoriach Senior III i Senior IV o przynależności do kategorii wiekowej decyduje wiek obojga partnerów. Coraz częściej na naukę tańca zapraszają lokalne Domy Kultury, kluby seniora oraz Uniwersytety Trzeciego Wieku. Seniorzy mogą wręcz przebierać w ofertach. Może skusi Cię nauka tańca towarzyskiego? Ryszard Maciszewski


NA PRZEKÓR SWOIM WIGOREM, ENERGIĄ, ZAANGAŻOWANIEM ZARAŻA INNYCH To godny przykład do naśladowania Urszula Polubiec – przewodnicząca Tyskiej Rady Seniorów. – Przyznaje pani, że skorzystała z przywileju przejścia na wcześniejszą emeryturę. – Zakończyłam pracę zawodową, odchowałam dzieci, potem wnuki. Kiedy maluchy poszły do przedszkola, poczułam wokół siebie pustkę i trochę zaczęłam się bać samotności. W gazecie samorządowej przeczytałam o naborze do Tyskiej Rady Seniorów. – Jest pani typem społecznika, czy to wówczas pomyślała pani, że może się zaangażować? – Zawsze byłam osobą aktywną, energiczną, nie lubiącą stagnacji. Odkąd pamiętam, zawsze musiałam mieć dodatkowe zajęcie o charakterze społecznym. Ponadto umiejętność pracy biurowej, pisanie projektów, dokumentów, procedur to moja mocna strona. – Rada Seniorów w Tychach powstała 16 kwietnia 2015 roku. Najpierw została pani sekretarzem TRS, w końcu przewodniczącą. – W momencie, kiedy zapadły te decyzje postanowiłam, że będziemy Radą aktywną, służącą swoją opinią władzom samorządowym. Funkcjonowanie takiej instytucji stwarza możliwość artykułowania potrzeb osób starszych i wpływania na kształt działań podejmowanych przez samorządy w zgodzie z tymi potrzebami. Pozwala też na wykorzystywanie potencjału seniorów do działań służących lepszemu zaspokajaniu potrzeb całej społeczności lokalnej. Zaczęłam nawiązywać kontakty z innymi radami, wyjeżdżać na szkolenia, konferencje. Jestem przedstawicielem środowiska seniorów w Obywatelskim Parlamencie Seniorów w Warszawie. Inspiracją do działania jest partnerska współpraca z samorządem miasta, regionalnymi radami seniorów, ze środowiskiem senioralnym, a także z konkretną osobą. – Konsultujecie, doradzacie, inicjujecie nowe projekty. Na co daje szansę rada? – Mogę powiedzieć, iż jesteśmy rzecznikami seniorów w naszej wspólnej sprawie, czyli w tworzeniu polityki senioralnej na różnych szczeblach. Senio-

rzy mają dostęp do aktualnych informacji o planach i poczynaniach samorządu, poznania opinii i stanowisk innych grup i środowisk społecznych w sprawach dotyczących seniorów, wpływania na decyzje podejmowane przez samorząd, prezentacji swoich interesów i potrzeb, inicjowania działań służących seniorom, integrowania środowiska seniorów wokół wspólnych celów. – Jakie ma problemy współczesny senior? – Nie są to tylko problemy zdrowotne. Seniorzy często są osobami samotnymi, które nie mają wielu znajomości i potrzebują towarzystwa. Ktoś powiedział, ze starość zaczyna się wtedy, kiedy ją do siebie wpuścimy, kiedy przygotujemy jej przytulne miejsce i zaprosimy do swojego życia. Można to uczynić w dowolnym momencie, nie ma żadnych ograniczeń. Można jednakże tego nigdy nie zrobić. Można również nadać jej zupełnie inne znaczenie i przekształcić ją w ogromny atut. Wszystko można. Trzeba tylko umieć mądrze wybrać. – Czy stara się pani reagować na wszystko? Jest pani człowiekiem, który nie siedzi w miejscu. – Nie można nie reagować na ludzkie sprawy. Uważam, że jako rady seniorów powinniśmy dbać o sprawy każdego seniora. Osoby w wieku powyżej 60. roku życia to często grupa, która sama nie jest w stanie ująć się w swojej sprawie, nie potrafi lub wielokrotnie nie wie, gdzie sięgnąć po pomoc, kogo zapytać o nurtujące sprawy. W takich sytuacjach doskonale sprawdzają się właśnie rady seniorów, które swoim zasięgiem obejmują jak najszerszą grupę osób starszych, a tym samym docierają do samotnych czy zamkniętych na świat i innych ludzi, seniorów. – TRS jest bardzo dobrze postrzegana w regonie. – Jesteśmy aktywni, wszędzie nas pełno. – Jak często spotykacie się i czym się zajmujecie? – Rada Seniorów, co określa nasz Statut i własne ustalenia, spotyka się raz w miesiącu na posiedzeniu. Jest

NR 2(6) 2017 CZERWIEC-LIPIEC-SIERPIEŃ

ono podsumowaniem miesięcznej pracy, wydarzeń z tego okresu, naszego udziału w spotkaniach w środowisku senioralnym na poziomie miasta i regionu. Na nasze spotkania zapraszamy również przedstawicieli Urzędu Miasta, którzy przedstawiają prowadzone i planowane działania na rzecz seniorów. Poza posiedzeniami prowadzimy dyżury konsultacyjne, a według potrzeb, kilka razy w miesiącu obsługę administracyjno-biurową w siedzibie na ul. Barona 30.

Urszula Polubiec druga z lewej. – 11 czerwca odbędzie się na Placu Baczyńskiego Tyska Senioriada. – Pomysłodawcą imprezy jest Tyska Rada Seniorów. Nie jesteśmy jednak prekursorami tej inicjatywy, gdyż tzw. Senioriady odbywają się w innych miastach. Seniorzy tyscy są zainteresowani taką formą aktywności, uczestnictwem w dużym wydarzeniu i chęcią wspólnej zabawy. Przy okazji seniorzy pokażą swoje talenty, umiejętności. W trakcie Senioriady będzie możliwość uzyskania porady prawnej, porady z zakresu pomocy społecznej czy bezpiecznych zachowań. Mam nadzieję, że za rok spotkamy się na kolejnym takim wydarzeniu. Rozmawiała Iwona Spychała-Długosz

13


DZIECI ROSNĄ, A MISIE NIE Spotkałyśmy się w kawiarence na ul. Grota Roweckiego. Pijąc pyszną kawę poprosiłam panią Kazimierę Krzysztofik – energiczną uczestniczkę zajęć w Klubu Seniora „Platyna”, o garść wspomnień, wszak do tych najchętniej się wraca.

– Pani rodzinna miejscowość to... – Piękny Bugaj w woj. świętokrzyskim. – W Tychach mieszka pani od... – 1960 roku. Od momentu kiedy ukończyłam 18 lat. Chodziłam do Zasadniczej Szkoły Zawodowej o profilu handlowym w Katowicach. Szkołę ukończyłam w 1962 roku. Planowałam pracę w handlu, bo wydawało mi się, że to praca łatwa i przyjemna. Los postanowił jednak inaczej. Stałam przy taśmie produkcyjnej na trzy zmiany. – Nadeszły wakacje 1962 roku, które wiele zmieniły w pani życiu. – To prawda. Wówczas odbyło się bardzo uroczyste otwarcie szkoły budowlanej w Tychach przy ul. Edukacji. Mieszkałam na ul. Budowlanych więc siłą rzeczy brałam udział w tej uroczystości. Kiedy zobaczyłam budynek, oniemiałam z zachwytu. Szkoła była piękna, nowoczesna, przeszklona. To była szkoła moich marzeń, tak mi się wówczas wydawało. Przyrzekłam sobie, że to właśnie tutaj zdam maturę. – Nie było łatwo. – Byłam zdeterminowana by się do niej dostać. Niestety nie zaliczono mi nauki w szkole zawodowej dlatego droga do szkoły przypominała mi drogę Leszka z filmu „Daleko od szosy”. Odszukałam szkołę dla dorosłych, gdzie mogłam zaliczyć 3 lata nauki w ciągu jednego roku. I znowu miałam pod górkę, bo potrzebowałam skierowanie z zakładu pracy do kontynuowania nauki. Niestety, nie otrzymałam takiego, bo moi pracodawcy nie byli

14

zainteresowani podnoszeniem kwalifikacji swoich pracowników. – W końcu z wielką determinacją i po wielu perturbacjach wywalczyłam pani swoje. – We wrześniu 1963 roku dostałam się do IV klasy szkoły budowlanej na nowo utworzony kierunek technikum ekonomiczne. – Postanowiła pani siedzieć w pierwszej ławce. – Byłam żądna wiedzy, chciałam się uczyć i poszerzać swoje horyzonty. Słuchałam profesorów, ekonomia, księgowość, bilans – śniły mi się po nocach. – A miała pani czas na inne przyjemności niż nauka? – Na prywatki, chodzenie do kawiarni, na słuchanie mojego ukochanego big-beatu. – W 1965 roku zdała pani maturę. – Potem dostałam się na Akademię Ekonomiczną w Katowicach. Niestety, ze względów rodzinnych już na pierwszym roku musiałam zrezygnować ze studiowania. – Pracowała pani prawie 55 lat. Czy pani życie na emeryturze bardzo się zmieniło? – Świat wywrócił mi się do góry nogami. Przekonałam się o tym na własnej skórze. Poszłam na wcześniejszą emeryturę, ale że byłam pracowita, to otwarłam własną działalność. Zajmowałam się handlem, potem pośrednictwem nieruchomościami. W końcu w marcu 2013 roku zamknęłam działalność, a w maju przeszłam skomplikowany zawał serca. – Od tego momentu pani życie nabrało innych barw? – Bardzo ciężko dziś o tym mówić. Dzięki wsparciu najbliższych nagle zaczęłam czuć potrzebę zagospodarowania swojego czasu maksymalnie. Córka zaproponowała mi zajęcia w Klubie Seniora. Z oporami, ale zgodziłam się. Nastąpiła we mnie absolutna zmiana.

NR 2(6) 2017 CZERWIEC-LIPIEC-SIERPIEŃ

Nabrałam innego stosunku do życia, wyciszyłam się, stałam się refleksyjna. – Robi pani to co lubi czyli angażuje się społecznie. – Jestem członkiem Tyskiej Rady Seniorów, współpracuję z miejskimi i pozarządowymi organizacjami przy parafiach działającymi na rzecz seniorów, z klubami spółdzielczymi, organizuję spotkania przy ognisku. – Podobno mikrofon, parkiet i muzyka to pani żywioł. – Ktoś powiedział, że mam duszę organizatorki. Lubię się angażować, działać. Próbowałam śpiewać, ale to jednak mi nie wychodzi. Uwielbiam tańczyć i gotować. Rodzinne obiady dla męża, dwójki dzieci i 4 wnuczek to moja specjalność. – Czy to prawda, że ma powstać w Tychach strefa przyjazna seniorom? – Seniorzy wskazali, że ma to być nasz Park Niedźwiadków, położony w środku miasta przy ul. Edukacji. Stanowi prawdziwą oazę zieleni. Jest tak od 1962 roku, kiedy Augustyn Dyrda stworzył rzeźby trzech sympatycznych niedźwiadków. Już kilka pokoleń tyszan wychowało się razem z nimi. Dzieci rosną, a misie nie. Okoliczne alejki z ławkami przyciągają spacerowiczów szukających chwili wytchnienia. Seniorzy upodobali sobie to miejsce do wypoczynku. Marzą o małej, zadaszonej scenie, alejkach spacerowych, nowoczesnych ławkach, stolikach do gry w szachy, monitoringu. Tutaj mieliby raj na ziemi. – Jaki jest dzisiejszy senior? – Na pewno jest młody. Dzisiaj seniorzy, o ile im tylko zdrowie na to pozwala, chcą być bowiem aktywni. I są aktywni. Angażują się w życie społeczne i polityczne. Dokształcają się, lub pomagają kształcić innych. Uprawiają sporty, organizują wycieczki i górskie wyprawy. Rozmawiała Iwona Spychała-Długosz


NA PRZEKÓR

Garść wspomnień Skończył się kolejny rok działalności Tyskiej Rady Seniorów i, jak wszyscy, zastanawiamy się nad nowymi zadaniami, nowymi postanowieniami… Póki co, uczestniczymy bądź współorganizujemy spotkania i słuchamy, o czym mówi się wśród seniorów. Taka jest też nasza rola. Dziś nazywa się to diagnozowanie środowiskowe, diagnoza lokalna. Przez okres dwóch miesięcy trwały spotkania opłatkowo-kolędowe, m.in. w klubach seniora, w przykościelnych ośrodkach charytatywnych, Darze Seniora, Strefie Seniora na os. A, Klubie „Platyna” przy IB Polska, Klubie Emeryta i Rencisty Czułów, w których z radością uczestniczymy. Niektórzy przychodzą z wnukami i wtedy spotkanie jest zintegrowane i nawet „taneczne”. Duża radość w tych osobach, piękne głosy rozbrzmiewają w śpiewaniu. Nie mówiąc o energii i chęciach... Rozpiętość wiekowa różna, 60 plus, 70, 80 plus. Niektórzy ze śmiechem mówią... – „ja jestem niepełnoletnia”! Nie rozumiem, odpowiadam. Pani Wanda mówi, że jej brakuje 12 lat... do pełnoletniości, a w ogóle to przyjechała z Czeladzi, by z siostrą uczestniczyć w spotkaniach, bo słyszała co nieco i bardzo chciała tu być. Zapytani seniorzy odpowiadają, że nie jest w mieście źle. Sporo dzieje się dla seniorów. Żeby tylko te emerytury były większe. – Chodzilibyśmy do kina, teatru, operetki i potańczyć lubimy, a nie bardzo jest gdzie. Pani Anna mówi, że mieszka z rodziną i w zasadzie jest jej dobrze, tylko ta samotność... Jaka samotność, skoro mieszka Pani z rodziną? – pytam. To prawda, tylko Oni ze mną nie rozmawiają. Kiedy wchodzę do kuchni, to milkną albo wychodzą. To smutne, mówimy wszyscy. Naprowadzamy dyskusję na sprawy społeczne.

W sumie miasto Tychy jest przyjazne dla mieszkańców, dla seniorów. Pytamy, czy brakuje nam, seniorom czegoś? Mamy piękny stadion, lodowisko i pływalnię, a w niedługim czasie będzie wspaniały basen termalny. Jest dużo zieleni, parki w centrum miasta i Paprocany. I komunikacja jest dobra... Tak, odpowiadają niektórzy. Ale większość tych rzeczy jest dla młodych, a my musimy pomyśleć szybko o spokojnej i bezpiecznej starości. To jest nam potrzebne. Co z nami się stanie, kiedy będziemy bardzo schorowani i niedołężni? Kto się nami zaopiekuje? Nasze dzieci pracują, mieszkają poza Tychami albo wyjechały z kraju. Pani Aldona mówi, że za kilka lat z tego czwartego piętra nie wyjdzie do ludzi. Latem siadałam na ławce w parku i obserwowałam otoczenie. – Ty masz dobrze, mówi Bożena. Mieszkasz blisko parku, a ja muszę dojść o lasce. Czasem muszę przystawać by odpocząć. Niekiedy nie chce mi się wychodzić. Wielu seniorów pisze wiersze i wydaje albo wkłada do szuflady. My jeszcze wiele potrafimy. Mamy sprawne dłonie i umiejętności, które możemy przekazać. Wyrywa się jakaś Pani i mówi, ja umiem robić na drutach i szydełkować, mogę uczyć... Każde spotkanie wnosi coś nowego i wiele się dzieje wśród seniorów, o czym mogliśmy się przekonać. Przy słowach pieśni „kochajmy się, szanujmy i cieszmy” rozchodzimy się do domu, do codzienności. Do następnego razu... mówimy sobie! Urszula Polubiec

NR 2(6) 2017 CZERWIEC-LIPIEC-SIERPIEŃ

Karnawałowe wspomnienia

Senior potrafi Tyskiej Senioriady nadszedł czas, by obudzić i pokazać co jeszcze drzemie w nas, a wszystkich radośnie wprowadzić w trans. „Platyna” liczne ciekawostki przygotowuje i już wkrótce uczestników oczaruje. Tudzież klubowi artyści się pojawią i humorystyczny program przedstawią. Akordeon z gitarą też gruchną basem, śpiewem i tańcem rozbawią tymczasem. Tyska Senioriada to nasza do skocznej zabawy wszystkich zaprasza. Aby pamięć o niej wciąż trwała i seniorów do działania na kolejne lata zapraszała... Danuta Zawadzka-Róg

15


RÓŻOWE OKULARY J

EST W TYCHACH TAKIE MIEJSCE NA OSIEDLU „M” – KLUB OSIEDLOWY „MAGDALENA”! W NIM SKUPIENI „DŁUŻEJ MŁODZI”, KTÓRZY BEZTROSKO SPĘDZAĆ CHCĄ SWÓJ CZAS! ALE ŻEBY TAK MOGŁO BYĆ, MUSZĄ BYĆ W NIM INSTRUKTORZY WYJĄTKOWI. A W TYM KLUBIE WŁAŚNIE SĄ TO URSZULA I PIOTR. TO NIE TYLKO PRACOWNICY. TO NASI OPIEKUNOWIE, ZE SZCZEGÓLNYM DAREM ROZUMIENIA SENIORÓW, PRZY KTÓRYCH TO ROZWIJAMY SIĘ RÓWNIEŻ INTELEKTUALNIE I SPOŁECZNIE.

O

ni właśnie, współpracując z nami, dają nam szansę! Organizując nam różnorodne zajęcia, uroczyste spotkania świąteczne, wiosenne czy jesienne. Ponadto są różnego rodzaju przedstawienia okolicznościowe, np. podczas dnia Świętego Walentego połączono wieczór autorski, gdzie seniorki czytały utwory poetyckie z późniejszą zabawą taneczną. W każdy poniedziałek nasza kijkowa drużyna pod przywództwem Urszuli przemierza bliższą i dalszą okolicę wzbudzając niemałe zainteresowanie. Rozwijało się rękodzieło w ramach zajęć „coś z niczego”, pamiątki pozostały do dnia dzisiejszego w Klubie. Jako jedyni z klubów w Tychach od lat chodziliśmy nad jezioro w Paprocanach, by „topić” Marzannę, wzbudzając również duże zainteresowanie zarówno uczestników jak i spotkanych

przechodniów. W ramach naszej grupy literacko-recytatorskiej przedstawiamy scenki na różne okazje. Warto nadmienić, że redagujemy „je” samodzielnie pod nadzorem Uli i Piotra. Scenki te skierowane są przede wszystkim do mieszkańców naszego osiedla i miasta. A Marzanna nieutopiona została naszą maskotką. W Klubie jest też grupa plastyczna pod nadzorem Piotra, gdzie nie tylko szkicujemy, rysujemy i malujemy, ale rozmawiamy też o sztuce, wielkich artystach, a co najważniejsze, to miło spędzamy czas w gronie pasjonatów sztuk pięknych. Wiele osób przychodzi też na zajęcia taneczne do Ryszarda, zarówno osoby początkujące jak i bardziej zaawansowane. Ciekawym pomysłem są sesje zdjęciowe, które organizuje Klub, w tym roku byliśmy nad Jeziorem Paprocańskim. Często w Klubie odbywają się ciekawe wystawy, zarówno fotograficzne jak i plastyczne. Cieszymy się też z cyklicznych imprez tanecznych, zarówno z tych przy muzyce mechanicznej, jak i kiedy występuje zespół na żywo. Bawimy się dostojnie. Bardzo dziękujemy Uli i Piotrowi! Oby byli w naszym Klubie dopóki my jesteśmy. Są nam potrzebni, oczywiście dziękujemy TSM „OSKARD”, że takie kluby mamy. A my możemy bezpiecznie, będąc w Klubie, patrzeć na świat przez różowe okulary. Uczestniczka Klubu Dłużej Młodzi Zdzisława Pręcikowska wraz z koleżankami.

Podczas zwiedzania okolicy

Być seniorem... z humorem Co to znaczy być seniorem? Kiedy dociera to do naszej świadomości? Jak się odnaleźć? Czy to, że czujemy się młodo w duszy, ma jakieś znaczenie na zewnątrz? Jak slogany typu „masz tyle lat, na ile się czujesz” mają się do „masz tyle lat, na ile wyglądasz”? Oto historyjka z życia wzięta. W ten weekend byłam w Krakowie z wnuczkami (obie w wieku prawie 14 lat). Byłyśmy w muzeum w Sukiennicach, w Teatrze Słowackiego, zwiedzi-

16

łyśmy też Uniwersytet Jagielloński. Po wyjściu z teatru poszłyśmy jeszcze na Rynek, a tam szaleństwo, pełno ludzi, gra muzyka, życie kwitnie, kawiarnie pełne. Dziewczynki (wymalowane, ładnie ubrane) chodziły same, trzymając się z dala od babci. Babcia dreptała sobie po Rynku, obserwując je z daleka. Dziewczynki były zaczepiane przez młodych mężczyzn odzywkami typu „Czy chciałybyście pójść do klubu?”, „Czy umówicie się z nami?” itp. Babcia nie była zaczepiana przez

żadnych mężczyzn, ani starszych, ani młodszych. A przecież tak niedawno sama była studentką. Dziewczynki koniecznie chcą studiować w Krakowie. Widocznie poczuły zew krwi... do nauki. Być seniorem – seniorką… Napiszcie do „Na Przekór” o Waszych doświadczeniach bycia seniorem. Możemy dzielić się śmiesznymi historyjkami, bo przecież w każdym zdarzeniu można dostrzec coś zabawnego. Dorota Ekiert-Oldroyd

NR 2(6) 2017 CZERWIEC-LIPIEC-SIERPIEŃ


NA PRZEKÓR Nadchodzący sezon letni wita nas ostrymi kolorami: zmysłową fuksją, ostrą zielenią, cytryną. Są to kolory dominujące. Nie są jednak łatwe i najlepiej wyglądają w towarzystwie stonowanych dodatków w odcieniu czerni i granatu. Oprócz tego modna jest biel sama lub jako dopełnienie modnych kolorów. Nadal nosimy zestawy czarno-białe, tkaniny w grochy i różnokolorowe kwiaty. Projektanci proponują nam różnorodność w kolorach i wzorach, od nas zależy co z tego weźmiemy dla siebie.

Jasne kolory odmładzają W

śród stylów dominuje styl lat 80-tych, a z nim szerokie ramiona XXL. Modne są koszule w stylu męskim, dopasowane suknie, różnego rodzaju falbany, które zdobią bluzki, suknie i spódnice. Jeśli chodzi o dodatki to królują szpilki na trzycentymetrowym obcasie, tzw. „kaczuszki” oraz mini torebki. Tyle proponują projektanci, my z tego możemy wybrać to, co nam odpowiada. Na pewno każda z nas ma w szafie odzież w modne kolory. Wystarczy odpowiednio skomponować i trochę unowocześnić, np.: dodając poduszeczki na ramiona do bluzek i sukienek i już kreacja będzie modna. Nie zawsze to, co proponują kreatorzy jest dla nas korzystne, dlatego styl klasyczny jest ponadczasowy. Pozwolę sobie dodać kilka sugestii dotyczących doboru koloru i fasonu. Kolor należy dobierać do karnacji skóry, powinien podkreślać walory danej osoby, rozświetlać twarz. Każda z nas ma kolor, który lubi i czuje się w nim dobrze. Niekorzystne dla osób starszych są kolory czarne i szaro-bure, ponieważ postarzają. Najlepiej wyglądamy w kolorach jasnych, żywych, bo one odmładzają. Sukienki wybieramy proste w kroju, z rękawkiem do łokcia. Jeśli chodzi o długość to dopasujmy ją do sylwetki i kształtu nóg. Najkorzystniejsze długości dla seniorek to: do kolan – najbardziej korzystna, bo nie skraca nóg, za kolana – jeśli chcemy je ukryć oraz do połowy łydek. Modne w tym sezonie falbanki może nosić każda z nas. Od typu sylwetki zależy, gdzie je zastosujemy i tak: na przodzie – powiększają biust, płaskie falbanki w pasie zatuszują brzuch, wpuszczone w pionowe cięcia wysmu-

klą talię, na rękawach dodadzą sylwetce lekkości. Osoby tęższe mogą mieć delikatne falbanki przy kołnierzu, rękawie. Nic tak nie postarza jak niedbały ubiór, bo mimo że „nie szata zdobi człowieka” to „jak Cię widzą tak Cię piszą”. Dbając o swój wygląd wyrażamy troskę o siebie i szacunek do ludzi, z którymi się spotykamy. Nie zapomnijmy latem o nakryciu głowy, które chroni nas przed słońcem a ładny kapelusz każdej kobiecie doda uroku. Maria Sochańska Fot. KS „Platyna”

Nasze stylowe panie w różnych ciekawych odsłonach NR 2(6) 2017 CZERWIEC-LIPIEC-SIERPIEŃ

17


Wyzwania starszego wieku My, członkowie Klubu Strefy Seniora mieszczącego się przy placu św. Anny, chcemy podzielić się z Wami własnymi spostrzeżeniami. Jesteśmy grupą aktywnych emerytów przygotowujących wspólnie różne projekty integrujące osoby w naszym wieku. Dzięki nim zapobiegamy wykluczeniu społecznemu.

M

ogąc organizować się w jednym miejscu, mamy szansę spotykać się razem w szerszym gronie seniorów, rozmawiać o różnych problemach dotykających osóby starsze. Angażujemy się we wzajemną współpracę, pomagamy sobie nawzajem. Prowadzimy szeroko zakrojony program edukacyjno-integracyjny. Często przychodzą do nas samotne osoby starsze i odzyskują energię i chęć do życia, do spotykania się z innymi ludźmi. Na naszym osiedlu działa tylko jeden taki ośrodek. Jest nas tak wielu, że często nie mieścimy się w naszej sali, jednakże nie stanowi to dla nas dotkliwego problemu, bo przede wszystkim jesteśmy razem. Młodsze, zabiegane pokolenie może nie rozumieć naszej sytuacji i nie mamy do nikogo o to pretensji. Chcemy sami organizować się, być w ruchu, cieszyć się ze wspólnych spotkań. Jednoczenie się jest dla ludzi w naszym wieku wyzwaniem, ale nie boimy się tego.

Twórcze zajęcia mobilizują do aktywności Gdybyśmy natomiast stracili nasze miejsce spotkań, np. z powodu braku dotacji, nie będziemy w stanie sami sfinansować naszego przedsięwzięcia. W takim wypadku nasza osiedlowa integracja osób starszych skończy się. Pokładamy głębokie nadzieje, że będziemy mogli nadal wspólnie integrować się. To dla nas bardzo ważne. Miejsce spotkań to nie jedyne udogodnienie, na jakim nam zależy. Do Klubu przychodzą terapeutki, prowadzą z nami zajęcia. Główną tematyką, jaką się zajmują, to pomoc nam w radzeniu sobie z wyzwaniami wieku starszego, organizują nas, dużo

rozmawiamy o współpracy i kreatywności. Niejednokrotnie tłumaczą nam, jak poradzić sobie z różnymi problemami nas dotykającymi. Co zrobić, aby przysłowiowo nie zaszyć się samemu w domu, jak w tak szybko pędzącym świecie znaleźć sobie miejsce. Osoby starsze, biorące udział w twórczych zajęciach, dłużej pozostają w kontakcie z otoczeniem. Ogólnie są zdrowsze i pełne wigoru, powraca w nich chęć do życia. Panie terapeutki motywują nas do wyjścia spoza ram stagnacji, jaka dotyka wielu starszych ludzi. To dla nas ważne, że nas ktoś prowadzi. Klubowicze Strefy Seniora

Senior skarbnicą mądrości Mądrość seniora to jego dojrzałość, doświadczenie i zdobyta wiedza życiowa.

Kiedy jesteśmy młodzi, liczy się wyłącznie ta forma inteligencji, która umożliwia nam doskonale zdawać egzaminy. Natomiast z wiekiem inne formy inteligencji okazują się bardziej przydatne i zaskarbiają nam szacunek. Chodzi o głębię wiedzy, która może brać się tylko z doświadczenia. Chociaż cenimy sobie inteligencję, prawdziwą miarą człowieka jest jego mądrość. Powinniśmy myśleć o niej jako doświadczeniu życiowym, które pomaga osobie starszej skutecznie łączyć rozmaite informacje. Mądrością jest wyrobienie sobie zdecydowanych opinii – roztrząsanie czegoś, to oznaka słabości.

18

W pewnym sensie mądrość jest jak piękno, cenimy ją, pożądamy jej, dostrzegamy ją kiedy mamy z nią do czynienia, ale nie jesteśmy w stanie precyzyjnie jej wskazać. Inteligencja to coś surowego, nieobrobionego, natomiast mądrość to najlepszy przykład ludzkiej dojrzałości, przywilej wieku. Jeśli inteligencja jest umiejętnością skonstruowania bomby, mądrością jest ta sama umiejętność w połączeniu ze zrozumieniem konsekwencji jej wykorzystania i zdolnością rozwiązywania problemów w taki sposób, żeby bomba nie musiała zostać użyta. Tę odę do mądrości dedykuję wszystkim seniorom.

NR 2(6) 2017 CZERWIEC-LIPIEC-SIERPIEŃ

Danuta Stasiak


NA PRZEKÓR

SOLENIZANTKI PRZYNOSZĄ CIASTO Klub Seniora w Tychach-Czułowie powstał w 2000 roku. Założony został przez dwie mieszkanki dzielnicy: Otylię Deda i Małgorzatę Chucher. Pomysł narodził się w głowach obu pań w czasie ich pobytu na tzw. „wczasach pod gruszą”.

P

ierwszym opiekunem Klubu, nieprzerwanie przez 12 lat, była Otylia Deda, która zmarła w kwietniu 2013 r. Jej zastępczyni Małgorzata Chucher, od listopada 2012 r. do grudnia 2013 r., samodzielnie pełniła funkcję opiekuna z powodu nieobecności Otylii, która już dłuższy czas chorowała. Od stycznia 2014 r. rolę opiekuna pełni Barbara Kost, a Małgosia Chucher doradza jej i pomaga, pełniąc jednocześnie rolę skarbnika Klubu. Spotkania członkiń Klubu odbywają się w pierwsze poniedziałki miesiąca w pomieszczeniach Rady Osiedla Czułów. Do dyspozycji członkiń jest kuchnia, pomieszczenia sanitarne, sala wyposażona w stoły i krzesła, w której mieści się około 30 osób i tyle członkiń zwykle liczy Klub. Średnia wieku członkiń, to 72 lata, najmłodsza członkini liczy 63 a najstarsza 84 lata. Na spotkaniach panie obchodzą swoje urodziny, solenizantki przynoszą ciasto, a kawa, herbata, soki serwowane są ze wspólnych składek. W czasie spotkań mamy okazję, aby porozmawiać o wszystkim, co nas interesuje. Częstym gościem Klubu jest radny miasta Tychy, mieszkaniec Czułowa Józef Twardzik. Pan Józef interesuje się wszystkimi naszymi problemami i zawsze służy nam radą i pomocą. Jego obecność na spotkaniach jest dobrą okazją do poinformowania nas o ważnych sprawach dziejących się w naszym mieście. Wielką zasługą pana Józefa jest inicjatywa i realizacja budowy w Czułowie pomnika Powstańców Śląskich. Pan Józef troszczy się o to, aby przedstawicielki naszego Klubu brały czynny udział we wszystkich uroczystościach, odbywających się pod pomnikiem. Raz w roku, w okresie wiosennym, pan Józef organizuje nam wycieczkę. W roku ubiegłym byliśmy w Centrum św. Jana Pawła II w Krakowie na

tzw. na Białych Morzach W tym roku planowany jest wyjazd do Trzebnicy do Sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej. Każdego roku, zwykle we wrześniu, członkinie Klubu samodzielnie organizują wyjazd do któregoś z niezbyt oddalonych od Tychów sanktuariów. W 2016 roku byliśmy w Alwerni w Sanktuarium Pana Jezusa Miłosiernego w Klasztorze Ojców Bernardynów oraz w Wygiełzowie, gdzie zwiedzaliśmy piękny skansen. Podczas każdego z wyjazdów tradycyjnie: po zwiedzaniu, po mszy świętej, oraz po obiedzie spożytym w restauracji, zadowoleni wracamy do swoich domów. W grudniu organizowane jest spotkanie opłatkowe. Tradycyjne menu, własnoręcznie przygotowywane przez członkinie Klubu, to: karp, ziemniaki, kapusta z grzybami, makówki, ciasto i kawa. Członkinie Klubu otrzymują też drobny upominek. Gośćmi spotkania opłatkowego są tradycyjnie: proboszcz Parafii Krzyża Świętego w Tychach-Czułowie ks. Krzysztof Anczok, czasem wraz z ministrantami, Józef Twardzik z żoną Ireną, Przewodnicząca Rady Osiedla Jadwiga Gnela, Przewodniczący Zarządu Rady Osiedla Grzegorz Praus. Mamy w swoim gronie członkinię Tyskiej Rady Seniorów Teresę Krzyżowską. Teresa na bieżąco zapoznaje nas z wszystkimi ważnymi wydarzeniami dotyczącymi seniorów w naszym mieście. W razie potrzeby angażuje nas w przedsięwzięcia Tyskiej Rady Seniorów, w których nasza pomoc mogłaby okazać się przydatna. Często reprezentuje tyskich seniorów na spotkaniach i konferencjach poświęconych sprawom senioralnym. Mamy w swoim gronie też osoby szczególnie utalentowane, wspomnę w tym miejscu Lucynę Tkaczyk, która wykonuje różnorodne robótki ręczne, w tym niezwykle piękne prace koronkowe oraz Ewę Faroń autorkę licznych wierszy. Ewa potrafi ciekawie opo-

NR 2(6) 2017 CZERWIEC-LIPIEC-SIERPIEŃ

wiadać o tym, co zobaczyła podczas swoich podróży lub co interesującego przeczytała. Dzieląc się z nami swoją wiedzą, dba o nasz rozwój intelektualny, jest w stanie prawie na każdą okazję napisać stosowny wiersz Organizacja spotkań w Klubie, wspólne wyjazdy czy udział w różnych lokalnych uroczystościach z pewnością wymagają wysiłku i zaangażowania prywatnego czasu wielu osób, lecz najpiękniejszą nagrodą jest integracja naszej lokalnej społeczności.

By zdrowie dopisywało Minęło już 12 lat, jak spotykamy się w Klubie Seniora prowadzonym przez Stowarzyszenie na Rzecz Ludzi w Podeszłym Wieku „Dar Serca”, przy ulicy Batorego 57 w Tychach, finansowanym przez Urząd Miasta Tychy. Spędzamy razem miło czas, ćwiczymy, grillujemy, śpiewamy, w karty gramy. Dołącz do nas zapraszamy! Chętnie tutaj przychodzimy i imprezy różne mamy. Panią Ulę, która się długie lata nami opiekowała i Zosię, bardzo miło wspominamy, zdjęcia wspólne oglądamy. Kawę, herbatę pijemy i gawędzimy. Każde spotkanie kończymy wspólną modlitwą, Apelem Jasnogórskim i rozstając się, już czekamy na następne. Teraz z Panią Aleksandrą nowe, świetne zajęcia mamy. Planujemy powitanie lata przy ognisku z sobótkowymi śpiewami i tańcami. I tak będziemy jeszcze długie lata, aż do końca świata, dokąd zdrowie nam pozwoli, a dzięki temu nic nas nie boli.

19


KRZYŻÓWKA NA LATO

NA PRZEKÓR

Litery z pól ponumerowanych w prawym dolnym rogu, napisane od 1 do 20, utworzą rozwiązanie. Poziomo: 6) krótki wyjazd za miasto 8) okrywają szyję 9) dokuczliwy upał, spiekota; uff, jak gorąco! 12) spiętrzają wody rzek, zapory 13) związek państw, pakt 14) chorwackie morze popularne wśród Polaków, zwłaszcza latem 15) popularne określenie Fiata 126p 16) rozbity na polanie, trzymany przez śledzie 17) kosmetyk do opalania 19) też senior, zasadził rzepkę w ogrodzie w wierszu J. Tuwima 20) mieszczuch przebywający w miejscowości wypoczynkowej o tej porze roku 22) od pasa do barków 23) czasem bywa bez pokrycia 24) siarczany metali, w tym tamujący krew przy goleniu (w liczbie mnogiej) 29) wiklinowy na plaży 31) koncern motoryzacyjny w Tychach 32)

zatłoczona głównie latem piaszczysta „patelnia” nad morzem 33) też rozpieszcza wnuczęta 34) naklejka na list w klaserze 35) włoskie miasto, siedziba koncernu FIAT 36) potocznie awantura, kłótnia, chryja 38) wielobarwny łuk na niebie 39) osoba określana mianem 60+. Pionowo: 1) grozi od słońca wskutek przegrzania głowy 2) zrównanie prawne, na przykład proporcji kobiet do udziału we władzach 3) letni znak zodiaku 4) milczą, gdy dusza śpiewa 5) harcerka w orszaku panny młodej? 6) zbytnie wytężenie sił, niewskazane u seniora 7) tyski Klub Seniora 8) przechadzki dla zdrowia zalecane seniorom 10) chłopiec lub dziewczynka, pociecha

ABC bezpiecznego seniora 1. Nie ufaj obcym, nie wpuszczaj do domu nieznajomych. 2. Wpuszczając do mieszkania fachowca zadbaj, aby towarzyszyła Ci osoba zaufana, np. członek rodziny, sąsiad. 3. W przypadku osób podających się za przedstawicieli instytucji zawsze żądaj okazania legitymacji lub identyfikatora. 4. Nie przekazuj żadnych pieniędzy akwizytorom czy inkasentom, nie podpisuj żadnych umów z przedstawicielami handlowymi, transakcje zawieraj w siedzibie firmy lub za pośrednictwem poczty. Jeśli to możliwe,

20

babci i dziadka 11) letni miesiąc 12) w grupie seniorów pana Ryszarda wykonują go pary na parkiecie 15) długi weekend w miesiącu poprzedzającym lato 17) przeciwsłoneczne na nosie 18) Halina, śpiewała przebój „Lato, lato, lato czeka” 20) płócienne łóżko między grajdołkami 21) rodzaj skały osadowej 25) major 26) ojczyzna Odyseusza 27) imię osoby do kontaktu w sprawie działalności w naszym Klubie Seniora 28) model tyskiego Fiata jak szop zjadający pędy bambusa 30) ogórkowy lub letni 32) miejsce zawijania statków 37) tuz w rękawie. Adam Ząbek Rozwiązanie krzyżówki z poprzedniego numeru: WIOSENNE KWIATY.

przed podpisaniem umowy skontaktuj się z członkiem rodziny lub osobą zaufaną. 5. Nie udzielaj żadnych informacji przez telefon, nie podawaj swoich danych personalnych, numerów kont bankowych i haseł do nich, nie mów o swoich planach życiowych czy planach swoich bliskich. 6. Nie wpuszczaj do domu sprzedawców, którzy oferują zakup przedmiotów niewiadomego pochodzenia po bardzo „korzystnych” cenach. 7. Pieniądze bezpiecznie przechowuj w banku. Odbierając rentę czy emeryturę poproś, aby zawsze towarzyszyła Ci osoba zaufana.

NR 2(6) 2017 CZERWIEC-LIPIEC-SIERPIEŃ


Millions discover their favorite reads on issuu every month.

Give your content the digital home it deserves. Get it to any device in seconds.