Page 1

Green Canoe STYL ŻYCIA•LUDZIE I WNĘTRZA•INSPIRACJE•SMAKI•OGRÓD

Green Cano a t cz

e

2015/2

Po

LATO

STYLE


W Y Ł ĄC Z N Y AG E N T G R E E N G AT E I L E N E B J E R R E D E S I G N W P O L S C E . Z A P R A S Z A M Y D O W S P Ó Ł P R AC Y

T +48 660 527 452; E biuro@wonderhome.pl

w w w.wonderhome.pl


Green Canoe

W

ypełnione śmiechem, piskiem biegających dzieci, szczebiotem ptaków, szumem fal, wakacyjną piosenką i... remontami:) Lato. Większośc z nas czeka na nie niczym na zbawienie. Czekamy na urlopy, na bezchmurne niebo, na podziwianie zachodów słońca... najlepiej w towarzystwie ukochanej osoby. I na wiele innych cudownych momentów, które tylko latem sieją wokół magię. Letni numer Czółna pełen jest pięknych zdjęć: domów, gdzie śmiech dochodzi z każdego zakątka; smakowitości przyprawiających o zawrót głowy; miejsc do których na pewno zechcecie pojechać i ludzi... których chciałabym poznać osobiście. Ich autorom bardzo dziękuję - Wasze kadry na pewno wywołają niejeden uśmiech u czytelników. Wypływamy w letni rejs w kolorowych szortach:) i z rozwianym włosem. Zawiniemy do portów z designem w tle - zobaczycie pomysłowe wnętrza i poczytacie o ich twórcach, odsapniemy chwilę na bajecznych balkonach i tarasach, by zaraz przejść do ogrodów i zaprzyjaźnić się z różami i panem Bogdanem, który je pokochał. Po drodze będziemy się delektować smakami lata, pobawimy się z dziećmi, porozmawiamy o tym co warto przeczytać...To jak moi mili? Gotowi na kolejny, wspólny upalny rejs?

Kiedy patrzę na błękitne niebo - odczuwam namacalne wręcz szczęście. Zwłaszcza, że obok ukochani ludzie, w powietrzu niepowtarzalny upojny zapach... i ciepło zachęcające do lenistwa... Lato! ...po prostu lato:)

AHOJ PRZYGODO! WYPŁYWAMY :)

BĄDŹMY RAZEM! ZASUBSKRYBUJ! Podczytuj, podglądaj, lajkuj...

Wasza reen Canoe letnia G 5


Jeżeli po ostatnich zmianach na Issuu.com macie problem z wchodzeniem na wybrane strony internetowe, przychodzimy z dobrą informacją:) TO NIC TRUDNEGO - klikamy jedynie w łańcuszek.

adres strony www lub podlinkowany przez nas obiekt, np. obrazek

Jeżeli chcesz wejść na stronę WWW - kliknij w łańcuszek

6


Zapraszamy na drugi odcinek „Wnętrzarskich podróży Green Canoe” - filmowego cyklu o naszych polskich zwykłych/niezwykłych domach. Chcemy pokazywać w nim, że Polacy mieszkają pięknie i z pomysłem. Ogladać możecie nas na Youtube, jak również zasubskrybować nasz kanał.

7


Nasze porty: WNĘTRZA

14

14 W stylu nowoczesnej babci

Z centrum na obrzeża miasta

34 To w końcu miłość

Wprowadzanie się do nowego mieszkania jest jak początek związku...

50 Skandynawskie marzenie

66 94

...zrealizowane w Bawarii

66 Dom przy Kwiatowej

...ponad stuletni, drewniany, z duszą i dobrą energią...

84 DEKORACJE: Jak nie taras, to balkon

Tarasy i balkony. Tak różne - jak różni ich właściciele

32, 48, 64, 82, 102 Wyszukane

Letnie propozycje ze sklepów.

POMYSŁ

112-115

• OGRODOWA GIRLANDA • EFEKTOWNA PATERA

124-131

8

84

• LAMPION ZE SZNURKA • WIANEK Z MCHU • LATARENKA Z BUTELKI • LIŚĆ RABARBARU • ŚWIECA ZE STAREGO PIEŃKA


116

130

132

PROJEKT NATURA

DLA DZIECI... naturalnie

Bezpieczny budulec, przyjazna kolorystyka, dbałość o szczegół. Zabawki wprost z natury, wypieszczone, wygłaskane.

116 Magia zabawy PROJEKT DESIGN

132 Zielono mi...

144 176

Co zrobić z balkonem, tarasem? Jak zaaranżować tę czasem niewielką przestrzeń? Jakie stawiać meble?

144 design NA WYNOS

Długie ciepłe wieczory i czas spędzony w plenerze. Korzystajmy więc z ładnej pogody i tego co daje nam w nadchodzącym czasie przyroda!

PŁYNĄ Z NAMI DZIECIAKI

154 DOM W WERSJI MINI

Marzenie każdego dziecka... Wyniesiony na wyżyny lub „twardo stąpający po ziemi”... Domek dla dzieci!

154

9


Green Canoe SMAKI

164

164 LATO NA TALERZU

• śniadania • obiady • desery • kolacje

176 KULINARNE PODRÓŻE

Kierunek: PARYŻ

OGRÓD

188

188 Pan Bogdan od róż

12 lat różanej przygody. Trzeba to zobaczyć!

196 Róże są romantyczne

210 220

Kiedy wybuchają tysiącami kwiatów w naszych ogrodach, chyba nie ma nikogo, kogo by ten widok nie poruszył.

204 Zbawienna woda

Green Canoe Studio

REDAKTOR NACZELNA

Joanna Marciniak-Wróblewska joanna@greencanoe.pl

ZASTĘPCA RED.NACZELNEJ

Monika Stachowska

monika@greencanoe.pl SEKRETARZ REDAKCJI

Anita Kantarowska

redakcja@greencanoe.pl REDAKTORZY działów: WNĘTRZA

Monika Stachowska

DESIGN

Joanna Fabicka Ludmiła Szpila-Szemraj

POMYSŁ

Katarzyna Dziekan-Kowalczyk

KULTURA

Joanna Gala

OGRÓD

Barbara Błaszczyk

Co zrobic, by nie lać wody... bez sensu?

DZIECI

CZYM CHATA BOGATA

OKŁADKA

210 LULIRAJ

agroturystyka pełna marzeń, które się spełniły i dążenia do zapomnianych wartości

KULTURA

220 ZACZERPNIJ KULTURY NA LATO

10

WYDAWCA

Sprawdźcie jak wykorzystać ten wolny czas i co nowego, kulturalnej trawie piszczy.

Monika Stachowska fot. CUDA NIEWIDY


PŁYNĄ Z NAMI

Magdalena Szulc

www.simplyhomeabout.blogspot.com

Z zawodu architekt wnętrz, prywatnie spełniona mama i żona. Od dwóch lat prowadzi bloga wnętrzarskiego. Pasjami wykonuje mnóstwo zdjęć, przerabia meble, szyje, maluje, ciągle tworzy. Uważa, że życie jest za krótkie, aby siedzieć bezczynnie. Od niedawna rozkręca własną pracownię projektowania wnętrz.

Katarzyna Cena – Pietrak

www.domowoblog.pl

Katharina Kirschenhofer

www.www.platzhirsch-holzkirchen.de

Domatorka w wiecznych rozjazdach. Popełnia błędy i łamie zasady. Potrafi wziąć dzień wolny, żeby pójść na spacer po pustym mieście.

Choć mieszkają u progu przepięknych, malowniczych Alp, otoczeni starymi wiejskimi domami, których okna zdobią czerwone i różowe pelargonie, a na łąkach pasą się krówki... Kathi, Beno i Helene zdecydowali się w ich nowym domu na klimaty istnie Skandynawskie. Kathi właścicielka sklepiku online, jasnych kolorów i akcentów marynistycznych zaprosiła nas do siebie na pyszne ciasto i kawę, zobaczcie jak pięknie urządziła dom.

Lorentyna Mikulska

www.pistachio-lo.blogspot.com

Celebruje chwile, lubi drobne przyjemności, pikniki, puste plaże, poranne wstawanie, kąpiele w zimnym Bałtyku, szary kolor i gotowanie przy muzyce. W podróż może się spakować w 5 minut, szczególnie jeżeli jest to podróż do Francji lub Skandynawii. Ciąglę poszukuje nowych wyzwań, inspiracji i smaków. Cieszy się z życia i porannej filiżanki kawy.

Ania Witkiewicz

www.www.everydayflavours.blogspot.com

Na co dzień mama Tymka, pani inżynier projektująca konstrukcje budowlane oraz właścicielka niepokornej Figi. Po godzinach pracy i w weekendy pędzi do kuchni, gdzie z wielkim entuzjazmem gotuje najróżniejsze dania oraz piecze serniki, tarty oraz inne ciasta, które potem z równym zapałem fotografuje. Uwielbia fotografię, piękne rzeczy, książki fantasy, cukiernicze eksperymenty oraz długie spanie, które z racji obecności małego Tymka odeszło w niepamięć.

Katarzyna Świerczyńska

www.kreatywnezycie.blogspot.com

Mama wyjątkowego Czterolatka, żona równie wyjątkowego Czterdziestolatka, kreatywna kobieta, która nie lubi się nudzić. Uwielbia dawać drugie życie starym meblom, tworzyć coś z niczego, a przede wszystkim projektować i szyć tekstylia dla dzieci i domu.

12


Green Canoe

104 Zuzanna Płoch

www.chilliczosnekioliwa.blogspot.com

Autorka bloga kulinarnego Chilli, Czosnek i Oliwa. Miłośniczka kuchni śródziemnomorskiej, która najchętniej urodziłaby się w jednym z krajów południowej Europy. Nie wyobraża sobie życia bez oliwy, świeżych ziół, makaronu, czosnku i natki pietruszki. Preferuje kuchnię aromatyczną, prostą i sezonową. Pasjonatka fotografii kulinarnej.

Dorota Wdowińska - Rozbicka

www.smakuje.blox.pl/html

Studiowała na wydziale prawa, ale to z gotowaniem i fotografią kulinarną związana jest zawodowo. Jest mamą sześcioletniej Lili i dwuletniego Henia oraz pasjonatką dobrej literatury i od niedawna aktywności fizycznej.

13


WNĘTRZA

Green Canoe

14


w stylu nowoczesnej babci TEKST/ZDJĘCIA Magdalena Szulc

www.simplyhomeabout.blogspot.com

Opowieść o naszym obecnym domu rozpoczyna się ponad trzy lata temu. Jako młode małżeństwo z małym dzieckiem od dłuższego czasu szukaliśmy większego lokum. Nie spodziewaliśmy się, że wyprowadzimy się z centrum na obrzeża miasta i zamiast powiększyć się o jeden pokój, kupimy dom! To było spełnienie naszych marzeń.

15


P

o roku bezskutecznych poszukiwań nowego mieszkania byliśmy całkiem zrezygnowani. Do tego stopnia, że na kilka tygodni porzuciliśmy myśl o nowym domu, nie wracając do tematu. Gnieździliśmy się jednak coraz bardziej w ówczesnym małym mieszkanku. Nasz mały synek przejął sypialnię, mąż pracował w salonie, a my spaliśmy w kuchni, gdzie zamiast stołu byliśmy zmuszeni postawić łóżko. Bywało... zabawnie, do czasu ;) Pamiętam dokładnie dzień, w którym okazało się że jestem w kolejnej ciąży. Tego dnia moja motywacja do znalezienia nowego domu dla czteroosobowej rodziny była ogromna. I miałam szczęście. Dokładnie tego samego dnia znalazłam NASZ dom. Nie był wprawdzie idealny, bo ideałów nie ma, ale gdy tylko go zobaczyłam widziałam w nim potencjał. Kilka miesięcy później z lekko

16


DOMOWA TABLICA Na kuchennej ścianie domownicy mogą sobie zostawiać wiadomości. Albo przywitać lato:)

17


18


zaokrąglonym ciążowym brzuszkiem, rozbrykanym dwulatkiem, naszym kotem i żółwiem mogliśmy się przeprowadzić. Dom był już jako tako urządzony. Podłogi, łazienki, kuchnia były zrobione. Było to ogromnym plusem, gdy się wprowadzaliśmy, ale na dłuższą metę nie był to nasz styl. Marzyły mi się przytulne wnętrza, z białymi meblami, lekkie i ciepłe szarości na ścianach, biała kuchnia z drewnianym blatem. Takie marzenia o domu, gdzie w każdym kącie czuć rodzinne ciepło, gdzie czas spędzamy na wspólnych zabawach na dużym dywanie, pieczeniu ciasta, a wieczorem dogrzewamy się przed kominkiem. Takie marzenia chyba bliskie każdemu, którymi chciałam wymalować każdą ścianę w naszym domu;) Przez pierwsze dwa lata mieszkania tutaj, mogliśmy się dość dobrze rozgościć w nowej przestrzeni, zobaczyć co nam pasuje i w jaki sposób najlepiej nam się funkcjonuje. Meble, które 19


Oczami wyobraźni widziałam już, gdzie postawimy duży stół na rodzinne spotkania, rozmyślałam o wieczorach spędzonych przy kominku, którego wtedy nie było, marzyłam o białej kuchni... Marzyłam o zmianach.

20


21


Kawałek po kawałku aranżowałam naszą przestrzeń na nowo, wykorzystując do tego poprzednie meble, szyjąc dodatki i wykonując samodzielnie dekoracje.

22


zabraliśmy z poprzedniego mieszkania wędrowały tam i z powrotem, dzięki czemu na własnej skórze mogliśmy poczuć gdzie naszej rodzinie jest najwygodniej. Oczami wyobraźni widziałam już gdzie postawimy duży stół na rodzinne spotkania, rozmyślałam o wieczorach spędzonych przy kominku, którego wtedy nie było, marzyłam o białej kuchni... Marzyłam o zmianach. A ponieważ nie lubię siedzieć z założonymi rękami, postanowiłam drobnymi krokami zmieniać nasz domek. Pierwszą rzeczą, którą przerobiłam była duża szafa w holu, wcześniej brązowo – granatowa, obecnie biała z delikatnymi szprosami. To był pierwszy krok do zmian, do których musiałam przekonać moją drugą połówkę;) Bardzo długo męczyłam (trzeba to przyznać w końcu;) mojego męża o białą kuchnię i o białe meble. Miałam już sprecyzowaną dość mocno wizję naszych wnętrz, ale mój mąż kompletnie tego nie widział. Bardzo się cieszę, że jednak mi zaufał w tym temacie. 23


Pokoiki naszych dzieci oraz naszą sypialnię wyremontowaliśmy w pierwszej kolejności. Chcieliśmy uniknąć kurzu i zamieszania, zanim urodziło się nam kolejne maleństwo. Dla synka wybraliśmy motywy marynistyczne, ponieważ oboje z mężem żeglujemy i jest to temat bliski naszemu sercu. Tapeta w biało-granatowe pasy, niebieska ściana oraz dekoracje w postaci żaglówek, latarni i lampionów zagościły w pokoju naszego dwulatka. Mieliśmy ograniczony budżet, ale zależało nam na stworzeniu dla synka wesołego i rozwijającego wyobraźnię pokoju. Od tego czasu pokój syna nie wiele się zmienił. Zwyczajnie moje dziecko go uwielbia i na razie nie domaga się w nim żadnych zmian;) Duży regał mieści większość zabawek, a tablicowa ściana jest świetną przestrzenią do rysowania. Od dziadków dostał duże koło sterowe, które ozdabia jedną ze ścian. Duża szafa ubraniowa w pionowe żłobienia pomieściła wszelkie ubranka i starczy mu jeszcze na długo. 24


KĄCIK DO RELAKSU W dziecięcym pokoju znalazło się miejsce na relaks. Podwieszane wygodne siedzisko, materace - poduszki, pomalowana kredową farbą ściana - istny raj dla dziecka.

25


Pokój jest podłużny, dlatego podzieliłam go na strefę zabawy i spania. Przy łóżku stoi stary kufer od babci męża, któremu zmieniłam tapicerkę na pasującą klimatem do reszty wnętrza. Pokoik córeczki przechodził za to dość często różne metamorfozy. Z pokoju niemowlęcego, musiałam go dostosować do szybko rosnącego małego przedszkolaka. Najpierw stało w nim tylko łóżeczko niemowlęce, które przemalowałam na biało oraz kupiona tanio komoda i szafa. Główną dekoracją była tapeta w sowy i amarantowa ściana. Resztę ścian i mebli zaplanowałam w bieli. Następnie dokupiliśmy regał na powiększającą się szybko kolekcję zabawek. W zeszłym roku przerobiłam łóżeczko na wersję otwartą. W jeden wieczór rozebrałam je na części, ucięłam szczebelki, złożyłam ponownie i pomalowałam powtórnie. Moja córka jest z niego bardzo zadowolona, ja tym bardziej:) Ostatnio postanowiłam zrealizować marzenie o boazerii angielskiej, którą wykonałam samodzielnie z płyty mdf. Amarant również zniknął, a na jego miejsce przyszła wyciszająca szarość. W naszej sypialni nie ma zbyt dużo mebli. Pokój jest niewielki, a nasze potrzeby ograniczyliśmy do dużej szafy na ubrania, którą zaprojektowałam na wymiar, łóżka oraz szafek nocnych. Łóżko jest jeszcze z poprzedniego mieszkania, szafki nocne wymieniliśmy niedawno. Mała półeczka z plakatami w czarnych ramkach to jedyne dekoracje. W części dziennej zaszło najwięcej zmian. Poprzedni właściciele domu pozostawili po sobie brązową kuchnię z Ikei postanowiłam wykorzystać ów fakt. Szafki kuchenne, które były w dobrym stanie zostawiliśmy, dokupiliśmy kilka nowych, a wszystkie fronty wymieniliśmy na nowe, białe:)) Następnie odnowiłam nasz stolik kuchenny, który z ciemnego koloru wenge przeistoczył się w lekki stół z białymi nogami, szarym postarzanym blatem z francuską grafiką. Obecnie pełni 26


27


28


rolę stolika śniadaniowego w kuchni, przy którym dzieci mogą się wyżyć artystycznie. Od moich teściów dostaliśmy komplet dębowych mebli, którzy wymienili się na nasz poprzedni komplet nowoczesnych mebli. Stary kredens, witrynkę i sekretarzyk przemalowałam na biało. Nie było to proste z raczkującym szkrabem pod nogami, ale udało się skończyć robotę przez lato. Potem spontanicznie dokupiliśmy duży stół z toczonymi nogami, krzesła oraz stolik kawowy. Salon nabierał rumieńców, choć nadal nie przemalowaliśmy w nim ani jednej ściany, a nasze meble wypoczynkowe służą nam do dzisiaj. Bardzo dużo tekstyliów szyję do domu sama. Od mamy dostałam starą maszynę, na której wprawiałam się już jako nastolatka. To na niej powstało większość poduszek, miękkie pledy i koce z minky, małe dla dzieci i duże dla nas. Szyłam drobne dodatki i dekoracje w postaci zazdrostek czy rolet. Gdy tylko najdzie mnie ochota siadam za maszyną i przez kilka godzin szyję bez ustanku. Tak dla odprężenia;) Kawałek po kawałku aranżowałam naszą przestrzeń na nowo, wykorzystując do tego poprzednie meble, szyjąc dodatki i wykonując samodzielnie dekoracje. Coraz bardziej jednak do całości obrazka brakowało mi odmalowania brudnych i zakurzonych ścian w nijakim kolorze, których ze względów finansowych nie odmalowaliśmy tuż po przeprowadzce. W dodatku w kuchni kran przeciekał, płytę elektryczną rozbili nam panowie montujący nowe fronty, a kolor kafelków i blatu to było jakieś estetyczne nieporozumienie. Z dużym wyprzedzeniem zaplanowaliśmy remont, który w zeszłym roku udało się zrealizować. Mój mąż się śmieje, że zaczęło się od odmalowania ścian, a skończyło na kuciu podłogi w salonie i kuchni, budowaniu kominka i ocieplaniu dachu:P Tak to jest jak się kupuje dom do remontu;) Cały proces metamorfozy domu, praktycznie od początku jego zamieszkania, opisywałam na swoim blogu. 29


Stworzenie własnego domu było dla mnie nie lada wyzwaniem. Choć zawodowo zajmuję się projektowaniem wnętrz, własny dom... to co innego. Zawsze starałam się mieć otwarty umysł na różnorodne style we wnętrzach. Jednak to, co chciałam stworzyć u siebie, nie było już dla mnie takie oczywiste. Pomału odkrywałam co tak naprawdę w duszy mi gra i czym chciałabym się otaczać. Pasjami czytałam i oglądałam przeróżne blogi wnętrzarskie, które zainspirowały mnie do stworzenia własnej blogowej przestrzeni. Myślami wracałam do szczęśliwych i beztroskich wakacji u dziadków na Mazurach. Chciałam, żeby w moim rodzinnym domu było spokojnie, sielsko i niemal jak na wakacjach, właśnie tam, gdzie jeździłam od dziecka. I tak powstał dom, jak to się śmieję – w stylu nowoczesnej babci;) Swoją wizją zaraziłam męża, który po zakończeniu remontu już nie musiał mi wierzyć na słowo, że i jemu się spodoba. Choć remont dawno zakończony, brakuje jeszcze wielu istotnych elementów, lamp chociażby, nam żyje się w nim wspaniale. Bo to nasz dom utkany z marzeń:)

30


Green Canoe

WYSZUKANE

koc cotton cloud www.dekoria.pl

NASZ



HIT

ręcznik kuchenny

www.sweetvillage.pl

kamionkowa deska do krojenia

www.scandishop.pl

kubek

www.sklep.altom.pl

dzban

kosz druciany

www.sklep.niczegosobie.com

www.sklep.niczegosobie.com

ramka Black&White www.nicehome.pl

zegar grigio

www.lawendowa-chatka.pl 32


kubek Sorrento

www.lawendowa-chatka.pl

roll bramble

drewniana Ĺ yĹźeczka

www.dekorujsam.pl

www.scandishop.pl

kosz druciany

www.sklep.niczegosobie.com

delux globus

poszewka Black&White www.nicehome.pl

www.lawendowa-chatka.pl

dywan Vintage

www.dekoria.pl

33


WNĘTRZA

Green Canoe

34


To w końcu miłość... TEKST KATARZYNA CENA - PIETRAK

www.domowoblog.pl

ZDJĘCIA PIĘKNIE JEST

www.blogpiekniejest.blogspot.com

Wprowadzanie się do nowego mieszkania jest jak początek związku  – przez pierwsze kilka miesięcy analizujesz każde słowo (oczywiście wtedy, kiedy akurat nie panikujesz, że on nie dzwoni), a przed randką przebierasz się sto razy w poszukiwaniu tej idealnej sukienki.  Z czasem jednak pojawia się poczucie pewności, przestajesz się tak starać i wtedy zaczyna się to, co najlepsze.

35


36


Z

naszym mieszkaniem było dokładnie tak samo. Na początku setki egzystencjalnych pytań o kolor płytek i fug (uwielbiam fugi!), doprowadzanie do łez i ataków histerii pracowników marketów budowlanych oraz  wieczne zmiany zdania i (co za tym idzie) wielokrotne wymiany czego-się-tylko-da. A potem, zupełnie niespodziewanie przychodzi taki dzień, w którym człowiek się ZADOMAWIA: zaczyna patrzeć na wszystkie niedociągnięcia i nieudane pomysły tak, jak patrzy się na wady ukochanej osoby. Nadal Cię denerwują, ale jakoś łatwiej z nimi żyć. No bo to w końcu miłość, nie? Nasze M2 w ciągu ostatnich trzech lat przeszło lifting wielokrotny: kupiłam sporo bibelotów by już następnego dnia je zwrócić (lub sprzedać), bo w ciągu doby koncepcja urządzania mieszkania zmieniła się o 180 stopni. Ustawiałam meble 37


Każdy mebel i dodatek ma swoją historię i niesie ze sobą jakąś opowieść. Stolik kawowy jeszcze całkiem niedawno był tratwą pływającą po Dunajcu. Od kiedy wpłynął do naszego salonu zaczął żyć własnym życiem.

38


39


40


w jednym miejscu tylko po to, żeby po godzinie przenieść je w inne. Byłam zafascynowana kolejno stylem: skandynawskim, boho, industrialnym i teatralnym. Przemalowałam białą ścianę na ciemny turkus (mimo głośnego sprzeciwu wszystkich siedmiu osób stojących za mną w kolejce w Leroy Merlin) i powiesiłam na niej białe lustro tylko po to, żeby finalnie przemalować je na złoto. Trzy razy zmieniałam zasłony, dwa razy dywan i stolik kawowy. W naszym mieszkaniu meble przeprowadzają się w coraz to nowe kąty, przedmioty tajemniczo znikają, wschód spotyka się z zachodem, stare łączy z nowym, a przezroczyste krzesła z Ikei najlepiej się czują w towarzystwie… 70-letniego duńskiego stołu.

41


Każdy mebel i dodatek ma swoją historię i niesie ze sobą jakąś opowieść. Stolik kawowy jeszcze całkiem niedawno był tratwą pływającą po Dunajcu. Od kiedy wpłynął do naszego salonu zaczął żyć własnym życiem. Pojawiają się na nim nowe pęknięcia i tajemnicze rysy. Lubię mu się przyglądać, odkrywać wciąż na nowo. Z kolei stolik, który stoi w naszej sypialni odziedziczyłam po cioci Wandzi. Piękny, wykonany własnoręcznie przez mojego prapradziadka w prezencie ślubnym dla praprababci, najpierw stał w pokoju cioci przykryty obrusem, a potem wyeksmitowano go na strych, gdzie spędził długie samotne miesiące służąc jako… popielniczka. Dzisiaj, dzięki mojej mamie (która oddała go do renowacji i dała mi w prezencie) zyskał nowe życie i… jest toaletką. Fotele Chierowskiego upolowałam na aukcji internetowej, odnowiłam i… jeden sprzedałam świetnej dziewczynie z którą 42


Stolik, który stoi w naszej sypialni odziedziczyłam po cioci Wandzi. Piękny, wykonany własnoręcznie przez mojego prapradziadka w prezencie ślubnym dla praprababci 43


przyjaźnię się do dziś. A wiklinowy fotel – tron przyjechał spod Warszawy i świetnie się odnalazł przy bibliotece. Lubię na nim od czasu do czasu przysiąść i poczuć się jak królowa;) Tak, uwielbiam starocie. Im więcej coś ma rys, dziur, łat i lat tym większa szansa, że zapragnę to mieć. Na targach staroci biegam z obłędem w oczach od stoiska do stoiska i jestem w stanie zapłacić każdą cenę za rzecz, która mi się podoba. Na aukcjach internetowych zachowuję się jak psychopatka zadając sprzedającym miliony absurdalnych pytań i dostaję zawału podczas licytacji za każdym razem, kiedy ktoś przewyższa moją ofertę. Maniakalnie wprost przeglądam serwisy aukcyjne i potrafię miesiącami poszukiwać jakiejś rzeczy, a potem prawie umieram ze szczęścia, kiedy uda mi się ją wreszcie znaleźć.

44


45


Nasze mieszkanie ciągle się zmienia. Jest kolorowe i nieuporządkowane. Pełne pamiątek i zbierających kurz bibelotów, przeczytanych i nieprzeczytanych książek. Bałaganu. Wspomnień. Tych bardziej i tych mniej udanych pomysłów. Nie zmienia się tylko jedno: jesteśmy w nim zwyczajnie szczęśliwi.

46


WYSZUKANE

Green Canoe kubek Paris

www.sklep.altom.pl

NASZ



HIT

misa ozdobna

www.sklep.altom.pl

donica podłużna

www.przydomu.pl

talerz dekoracyjny

www.wymarzonewnetrze.com

mata podłogowa

dywan zygzak

www.nicehome.pl

koc

www.wymarzonewnetrze.com 48

www.livebeautifully.pl/


NASZ



HIT

poszewka feather

poduszki happy i spring

www.dekoria.pl

www.dekorujsam.pl

szkatułka ze szkła

www.sklep.niczegosobie.com

zegar betonowy

www.sklep.niczegosobie.com

kubek-słoik

www.nicehome.pl

NASZ



HIT

kubek na napoje

www.livebeautifully.pl/

kosz druciany

www.nicehome.pl 49


CUDZE CHWALIMY

Green Canoe

50


SKANDYNAWSKIE MARZENIE TEKST KATHARINA KIRSCHENHOFER

www.platzhirsch-holzkirchen.de/blog

ZDJĘCIA SYLWIA GERVAIS www.syl-loves.com

Kathi, jej mąż Beno i córka Helene mieszkają w Bawarii między jeziorami Tegernsee i Schliersee, rzut beretem od pięknych Alp. Zakochali się w Skandynawii i postanowili właśnie w takim stylu urządzić swój dom.

51


O

kazało się to sporym wyzwaniem, gdyż dom z lat 50-tych, który zakupili w 2008 roku w najmniejszym stopniu nie przypominał ich skandynawskiego marzenia. Od początku wiedzieli więc ile pracy przed nimi. Zdecydowali się wyburzyć ściany, by uzyskać większe pomieszczenia oraz małe okna wymienić na duże panoramiczne, gdyż oboje kochają światło. Fasada domu pokryta została drewnem w kolorze szarym, a część ogrodu zamieniona na duży, wygodny taras. Przy urządzaniu swojego skandynawskiego gniazdka oboje postawili na jasne meble pasujące do ich konceptu związanego z jasnymi pomieszczeniami. Ulubione kolory Kathi to biały i szary. Mówi, że wszystko do nich pasuje. Poza pokojem córki Helene, wszystkie pomieszczenia w domu mają ten sam koncept kolorystyczny.

52


53


Ulubione kolory Kathi to biały i szary. Mówi, że wszystko do nich pasuje.

54


55


56


W zależności od pory roku u Kathi pojawiają się różne elementy dekoracyjne. Latem jej dom zamienia się w typową letnią rezydencję. Kathi uwielbia motywy gwiazdkowe i akcesoria firmy Lexington, do szarości i bieli dołączają więc niebieskości, drewno i tym podobne. Mimo, iż większość mebli w jej wnętrzach jest nowa, znaleźć można tutaj także kilka skarbów z przeszłości jak na przykład stara skrzynia pełniąca funkcję stolika obok wygodnej kanapy. Również kredens w jadalni jest „ z odzysku”. Kathi odkryła go u sąsiada, który chciał się go pozbyć. Ten mebel był wcześniej brązowy. Dwie puszki białej farby i nowe gałki przy szufladach zamieniły go w taki piękny okaz. Uroczy taras, na którym z powodzeniem mieści się duży stół, krzesła, leżaki, cała masa dekoracji i kwiatów zbudowany został własnoręcznie przez Beno. Będąc na tarasie ma się 57


Z Miłości

DO BIAŁEGO

58


OAZA SPOKOJU

sypialnię Kati utrzymała w jasnych barwach. Biel, szarość i ulubiony motyw gwiazdek zapewniają gospodarzom pełen relaks. Żeby nie było za mdło pojawia się kapka czerni.

59


60


wspaniały widok na nieduży, stary, ale bardzo piękny i zielony ogród. To tutaj rodzina Kathi i przyjaciele najchętniej spędzają czas kiedy tylko pogoda dopisze. Kilka lat temu Kathi zdecydowala się otworzyć swój własny sklepik online oraz mały, uroczy sklepik w Holzkirchen. www.platzhirsch-holzkirchen.de Na blogu Kathi można podziwiać jak jej domek zmienia się w ciągu roku.

61


TARAS I OGRÓD Oczko w głowie Kathi. Jest niezbyt duży, ale bardzo przytulny i utrzymany w stylistyce zachęcającej do odpoczynku. Przyroda wchodzi do domu, a duży stół z wygodnymi krzesłami kusi do rodzinnych biesiad.

62


WYSZUKANE

Green Canoe NASZ



HIT

kinkiet

www.lawendowa-chatka.pl

lustro aluro lameli

www.lawendowa-chatka.pl

filiżanka

www.wymarzonewnetrze.com

tabliczka - to do list

kielich szary

www.sweetvillage.pl

miseczka szklana

www.wymarzonewnetrze.com

www.wymarzonewnetrze.com

krzesło bertoni

www.lawendowa-chatka.pl

64


deska do sera z przyborami www.dekoria.pl

wieszak na doniczkę www.przydomu.pl

koszyk na sztućce www.przydomu.pl

NASZ



HIT

filiżanka

pojemnik na ser

www.dochatki.pl

www.dekoria.pl

doniczka z wkładem www.przydomu.pl

NASZ



Filiżanka, spodek, talerzyk www.dochatki.pl

HIT

talerz Paris

www.sklep.altom.pl

naklejka na ścianę

www.sweetvillage.pl

kubek Paris

www.sklep.altom.pl

65


WNĘTRZA

Green Canoe

66


Dom przy Kwiatowej TEKST / ZDJĘCIA INGA WESOŁOWSKA

www.przykwiatowej.blogspot.com

Pewnego dnia los postawił na mojej drodze dom - ponad stuletni, drewniany, z duszą i dobrą energią... Przypadkiem... Wjechaliśmy z mężem w małą „wsiową” uliczkę i on tam stał. Schowany za oberwanym płotem, zarośnięty zielenią po czubek dachu:) Zapytany po chwili sąsiad potwierdził nasze przypuszczenia - dom stał pusty od roku. Znaleźliśmy właściciela, a dokładniej 6-ciu... takich, co to ze sobą od lat nie rozmawiają;) Szczęśliwie udało się wszystkich pogodzić, a dom stał się nasz:) 67


T

uż po znalezieniu drewniany dom był niemiłosiernie zagracony - idę o zakład, że stał się miejscem zrzutu rzeczy zbędnych dla całej rodziny. Bliższej i dalszej pewnie też;) No bo jak wytłumaczyć te hurtowe ilości sztucznych choinek, zrolowanych dywanów czy pralek? Na jeden mały domek przypadły pralki Franie, sztuk trzy:):) O ogródku nie wspomnę… dechy, blachy, pozostałości po-remontowe… mysz, mydeł i powideł wszelaki. Zaczęliśmy od zewnątrz - uszczelniony dach przestał przeciekać, komin stanął jakby prościej a dwie zżarte przez korniki belki z północnej strony domu dostały swoje nowe zastępstwo. Musieliśmy też doprowadzić media - kanalizację i gaz. Traf chciał, że panowie fachowcy wytyczyli

68


69


70


dla nich trasę dokładnie tam gdzie rosła pnąca róża. Bajkowa pnąca róża! Taka, która kwitnąc otula kwiatami wejście do domu, okna i schody... Walczyłam o nią jak dzika, wyznaczyłam „objazd” dla kanalizacji zachowując kwiatek i skazując się tym samym na miano szalonej kobiety i wznoszone do nieba oczy pana Mańka, za każdym razem gdy nurkował pod kłujące gałęzie z rurką czy kolankiem;):) Palnikiem też ;-) Z prawej strony do domu przylegała mała obórka, była jednak w tak fatalnym stanie, że praktycznie sama się zawaliła i rozebrała;) Powstał więc kawalek wolnego placu, który postanowiliśmy wykorzystać na taras... Cudowne miejsce na lato :) 71


Za tarasem, po prawej leżał sobie odłogiem pasek trawy… To tu spełniłam swoje marzenie o ogródku i własnej szklarni. Ogródek jest maleńki ale mój, własny i bardzo mi bliski:) Mam nadzieję, że z biegiem lat będzie coraz piękniejszy i kwietny:)

Wewnątrz poszło sprawnie, bo od początku wiedziałam czego chcę - bieli, bieli, bieli!

KOLOROWE AKCENTY Świeże kwiaty są w każdym pomieszczeniu. Gospodyni je uwielbia. Żywe kolory pięknie podkreślają jasny wystrój domu. 72

Drewniany dom jest niewielki, jego pomieszczenia również... Istniejące ówcześnie kolory (ceglasty, zielony i - przepraszam! sraczkowaty) tylko pogłębiały wrażenie maleńkości. Ciemności też;) Wybieliłam więc ściany i ciemne drewniane sufity, pomalowałam na biało stare okna, drzwi a także nową podłogę...


73


74


Nasza ukochana biel i zwichnięcie w stronę minimalizmu całkiem dobrze Kwiatowej zrobiły - może nie zyskałam fizycznie większego metrażu, ale optycznie owszem ;) Ot, taki duży pokój - kiedy zobaczyłam go po raz pierwszy zawalony wersalkami i dużą meblościanką pomyślałam, że to raczej komórka;) A teraz sprawdza się super, jest naszym mini kinem domowym i czytelnią - z jednej strony telewizor, z drugiej narożna rozkładana sofa… Bez wielu dodatków i ozdób, za to z dużą ilością poduszek, pledów i miejscem na kubek z herbatą. Albo wieczornym winem;) Bardzo miło się tu rodzinnie poleguje, niezależnie od powodu;)

75


76


Centralnym miejscem w domu jest oczywiście kuchnia i... stół. To tu się rodzinnie jada, odrabia lekcje, czyta, dyskutuje... To tu się toczy ożywione życie towarzyskie.

77


Spędzamy w kuchni dużo czasu więc z przyjemnością rozstawiam w niej kwiatki i pachnące zioła, zmieniam serwetki, dekoracje, no i oczywiście znoszę kolejne sztuki ceramiki, szkła i emalii... Uwielbiam to! Zagospodarowaliśmy też poddasze. Do tej pory było ono ciemne, bez okien, z klepiskiem na podłodze i hurtową ilością siana sprzed kilkunastu lat. Czyli było użytkowe inaczej ;) Teraz mamy tu przytulną sypialnię - obilliśmy sufit drewnem (i wybieliliśmy, a jakże!), „wprowadziliśmy” komody, zagospodarowaliśmy skosy tworząc pod nimi małe garderoby, zaś odnowione stare stołki dzielnie służą za przyłóżkowe stoliki... Śpi się przednio:) 78


zobacz jakie wnętrza pokazaliśmy w poprzednich sezonach letnich!

2013

2014


Kiedy dziś patrzę na drewniany dom i swoje dzieci jak brudne po same uszy śmigają po zaroślach Kwiatowego ogrodu, budują domy pod zieloną koroną drzew, taplają się w wodzie i brudnymi rękami pakują owoce prosto do ust to przypominają mi się wakacje u Babci... 100% wolności i szczęścia. I wzruszam się. A dzieciaki nie rozumieją o co matce chodzi;):)

SIELSKIE KLIMATY Pełno ich w całym wnętrzu. Widać, że w tym domu zyją szczęsliwi ludzie. 80


ZOBACZ JUŻ TERAZ! ZAPRZASZAMY


WYSZUKANE

Green Canoe

stolik taca

www.nicehome.pl

NASZ



HIT

patera z siateczkowym kloszem www.sklep.niczegosobie.com

naczynie do zapiekania www.sweetvillage.pl

pojemniki do lodów

www.sweetvillage.pl

forma do ciast

www.sweetvillage.pl

zestaw młynków mint www.sweetvillage.pl

82

pastelowe łopatki do ciast www.sweetvillage.pl


metalowa tabliczka

www.wymarzonewnetrze.com

komplet do przetworów www.dochatki.pl

ręcznik Fouta

www.wymarzonewnetrze.com

kubek Garden Blue www.dekoria.pl

kubek English Rose www.sklep.altom.pl

NASZ



HIT

butelka Green Gate

www.scandishop.pl

lampa Ines

www.dekoria .pl

fartuch retro

www.dochatki.pl

83


WNĘTRZA - DEKORACJE

Green Canoe

84


JAK NIE

TA R A S

TO BALK

ON ETNOKOLOR

TEKST, ZDJĘCIA | JOANNA SZPAK-OSTACHOWSKA www.mamawcentrum.blogspot.com MARINE TEKST, ZDJĘCIA | IZABELA PEREZ HARIETTE www.cloroesdemialma.blogspot.com SIELANKA TEKST EWELINA JAŚLAN-KLISIK www.ewelinaart.blogspot.com | ZDJĘCIA Zoriana

Nasze letnie azyle. To tam uciekamy w wolnych chwilach, relaksujemy się, wylegujemy na wygodnych leżakach, czytamy, słuchamy... biesiadujemy. Tarasy i balkony. Tak różne - jak różni ich właściciele:) 85


etnokolor

86


Nasz balkon jest niejako naszym dodatkowym pokojem, bo między nim a kuchnią i salonem są okna od podłogi do sufitu. Balkon ma 14 metrów i ciągnie się przez całą długość salonu, kuchni i pokoju Zosi. Można na nim siedzieć nawet w deszcz, bo nie jest wysunięty ze ściany budynku, ale schowany. (loggia?) Starałam się go więc urządzić tak, jakby to był pokój. Stąd dywaniki, poduszki, fotele, które nie są typowo ogrodowymi, półki, obrazki. Kiedy jestem w kuchni to naprawdę mam ładny widok. Balkon służy nam do odpoczynku, dzieciom do zabawy, do wieczornych pogaduszek czy wypicia niedzielnej porannej kawy. Jest też miejscem, gdzie pozwalam sobie na odrobinę więcej szaleństwa, niż w domu. Lubię kolorowe klimaty vintage i folk i tutaj mogę je zrealizować. Mogę wyeksponować jakieś stare tacki, butle, słoje, retro naczynia, np: „włocławki”. Ostatnio bardzo 87


ZNAJDZ, KUP, WYREMONTUJ, CIESZ SIĘ! Joasia jest zwolenniczką nadawania rzeczom drugiego życia. Półkę kupioną na Allegro za kilkanaście złotych, po odnowieniu wyeksponowała na balkonie. A na niej sezonowo ustawia ulubione ozdoby.

88


mnie inspirują botaniczne ryciny i one także znalazły na balkonie swoje miejsce. Główną gwiazdą balkonu jest biała półka „wystawka”. Kupiłam ją na Allegro za kilkanaście złotych, odnowiłam, przemalowałam i myślałam, że będzie ozdobą w naszej dawnej kuchni. Niestety kompletnie tam nie pasowała. Kilka lat przeleżała na strychu i nawet miałam ją już w pewnym momencie wyrzucić. Jednak intuicja podpowiadał mi, że jeszcze gdzieś się przyda i przy przeprowadzce zabrałam ją ze sobą. Okazało się, że na balkonie pasuje idealnie. Dekoracje na niej zmieniam zgodnie z porami roku. W tej chwili ozdabia ją szydełkowa girlanda od 89


Agi z Niebieskiej Chaty, retro matrioszka, która jest termosem, piękny, czerwony, klasyczny polski dzbanek - czajnik i kwiatowa, metalowa taca vintage. Kupiłam ją na targu staroci w Szymbarku za 2 zł :-) Bardzo lubię okrągłe szklane świeczniki, które wiele lat temu kupiłam w Ikei. Wielkie szyszki przywiozłam z Rzymu, a kolorowe kulki to część lampek CottonBall. Wszystko więc może być ozdobą. Zbieramy też szyszki, kamienie, patyki i nimi dekorujemy balkon. Na błękitnym stołku stoi kosz pełen kamiennych pamiątek z naszych wakacji. Dywaniki ­- pasiaki zwożę z różnych podróży i wypraw na ludowe targi, bo bardzo lubię ludowe rękodzieło. Szczególnie więc lubię zielono-niebieski dywanik, który kupiliśmy z Estonii na naprawdę lokalnym targu od pewnej starszej pani. Idealnie do tego wszystkiego pasują kwiatowe szydełkowe poduszki, które zbieram od lat. 90


91


Z Miłości

DO BIAŁEGO

Wszystko to razem tworzy taki nieco cygański, kolorowy, artystyczny styl, bo ja zdecydowanie nie jestem minimalistką ;-) Jednak pilnuję, żeby panował w tym wszystkim jakiś wewnętrzny ład i rzeczy do siebie pasowały. Co do roślin, to jak tylko robi się ciut cieplej zaczynam coś sadzić i kończę dopiero przy pierwszych przymrozkach. Już w marcu debiutuję z bratkami, a kończę wrzoścami nawet w listopadzie. Eksperymentuję z roślinami i mam parę spektakularnych porażek ;-) Już wiem, że nie mam kompletnie ręki, np: do powojników. Balkon jest od południa i przy tak dużym nasłonecznieniu najlepiej radzą sobie jednak pelargonie i to one tworzą kolorową zasłonę. Sadzę też róże, dalie, bugenwilie, kocanki, zioła.

92


marine

94


N

asz balkon to powierzchnia około 7,5 m2 . Od początku był oszklony (zabudowany). Początkowo nie byłam zachwycona takim stanem rzeczy, z czasem to doceniłam (szczególnie na VIII piętrze). Balkon jest od strony południowo zachodniej. Latem jest bardzo nasłoneczniony. Ponieważ nigdy nie otwieram na nim wszystkich szyb (bywa to uciążliwe) , potrafi być na nim bardzo gorąco. Trzy z czterech okien w domu wychodzą również na balkon. To dodatkowo „podgrzewa atmosferę” . To wszystko miało duży wpływ na to jak i w jakich kolorach urzadziłam to pomieszczenie. Użyłam bieli i błekitów, które są wizualnie chłodne (dlatego ten duet kolory95


96


styczny jest tak popularny w krajach śródziemnomorskich). Czerwień tak mocno obecna w moich wnętrzach, na balkon nie ma wstępu :) . Szyby plus słońce na balkonie od godziny 13-tej wymusiły na mnie ochronę przed nim. Tak właśnie wpadłam na pomysł zainstalowania zasłon. Ponieważ szyby są prawie od samej góry balkonu i normalny gzyms uniemożliwiłby ich otwieranie, jedynym rozwiązaniem okazała się linka do zasłon z Ikea. Zasłony szyłam sama z materiałów zakupionych w drecotton.pl .Uważam,że tkaniny tworzą przytulność wnętrz, dlatego są one mocno obecne i na moim balkonie. Bawię się wzorami pozostając w ramach 2 kolorów (niebieskości i bieli ). Duża ilość poduch szytych przeze mnie, dywan (tichbo) czy kocyki w koszu (H&M home) tworzą z balkonu przytulny 97


kąt wypoczynkowy. Zdaję sobię sprawę,że mogłam zrobić tak właśnie ze względu na jego szkalną zabudowę. Nie muszę się obawiać,że wiatr porwie mi coś z balkonu (zasłony mają dodatkowo doczepione obciązniki obrusowe), czy deszcz przemoczy wszystko (zamykam okna) . Oczywiście na balkonie nie mogło zabraknąć miejsca na odpoczynek przy kawie. Do tego mam stół (leroy merlin) i krzesła (ikea). Wszystko jest składane, więc jesli mój syn ma ochotę się pobawić na balkonie, składamy wszystko i jest więcej miejsca na zabawę. Ważnym elementem mojego balkonu jest oświetlenie. Postawiłam na naturalne świece w szklanych waznoch i kule cotton balls light. Wieczorem nastrój tworzy światło. 98


99


Kwiatami, które są w stanie przetrwać na moim balkonie sa głównie sukulenty.. ale nadal szukam innych ciepłolubnych gatunków, którym duża dawka słońca nie straszna :) Balkon co roku torchę sie zmienia. W tym roku mam nadzieję zyska drewnianą podłogę.

100


WYSZUKANE

Green Canoe leżak ogrodowy

www.przydomu.pl

skrzynka drewniana www.nicehome.pl

poduszka voyage

NASZ 

www.dekorujsam.pl



HIT

lampion z uchwytem

www.sklep.niczegosobie.com

dzbanek

www.dochatki.pl

kubek

www.scandishop.pl

hamak

www.przydomu.pl

102


talerze ze zwierzakiem

fartuch kuchenny

www.livebeautifully.pl

www.scandishop.pl/

ptak drewniany

www.nicehome.pl

roll berry

NASZ



www.dekorujsam.pl

HIT

płyn do zmywania naczyń słój z kranikiem

www.scandishop.pl/

lampion

www.dochatki.pl

www.livebeautifully.pl

NASZ



HIT

103


sielanka

104


K

iedy zamieszkaliśmy w domu taras nie był zadaszony. Przez kilka lat nie dawało mi to spokoju i rozważałam różne możliwości. Taras jest od strony południowej i latem w pełnym słońcu ciężko było na nim wysiedzieć. Wreszcie zapadła decyzja i powstało drewniane zadaszenie. Teraz już wiem, że to był doskonały pomysł. Można spędzać tam czas zarówno w słoneczne dni jak i podczas letniego deszczu. Pozostało dopieszczanie. Zależało mi, aby na tarasie uzyskać przytulny klimat. Kiedyś brązowe ławki i stół pomalowałam na biało i przetarłam, stół dodatkowo poszerzyliśmy o dwie deski. Zwiewne tkaniny dodały uroku, a podwieszane lampki zaświecane wieczorem wprowadzają nas w cudowny nastrój. 105


106


ZASŁONY NICZYM DMUCHAWCE

Delikatne, wręcz eteryczne, lekkie, poddające się wietrznym podmuchom. Ewelina wiedziała, że na pewno chce nimi otulić tarasową przestrzeń. Białe lekko prześwitujące zasłony, wprowadzają do przestrzeni charakter letniego kurortu.

107


Na moim tarasie jest wszystko co uwielbiam, białe przetarte meble, lampiony, świece, zwiewne tkaniny, poduszki i kwiaty. Do tego dobre towarzystwo, pyszne jedzenie i cudownie spędzony czas gwarantowany. Zawsze marzyłam o takim właśnie tarasie i wreszcie po kliku latach mogę się nim w pełni cieszyć. Lubię, aby stół był pięknie nakryty i dopracowany w szczegółach kiedy spędzam czas z rodziną i przyjaciółmi. Głównym kolorem jest biała zastawa uzupełniana akcentami kolorystycznym. W zależności od mojego nastroju te kolory się zmieniają. Dodatki kolorystyczne pojawiają się w formie kwiatów, potraw, serwetek, świeczek i poduszek.

Kliknij po więcej stylowych aranżacji na lato z poprzednich sezonów letnich!

2013

2014


Z Miłości

DO BIAŁEGO

Tym razem postawiłam na odcienie różu i czerwieni. Chciałam uzyskać delikatny kobiecy klimat. Miało być letnio, lekko i kolorowo. W takim otoczeniu z przyjemnością spędzam każdą wolną chwilę.

110


POMYSŁ 112

OGRODOWA GIRLANDA


1

POTRZEBUJEMY:

• tkaniny, • lamówka, • igła • nożyczki

1. Z materiałów wycinamy trójkąty o dowolnych rozmiarach 2. Za pomocą prostego ściegu fastrygowego łączymy trójkąty z lamówką, tworząc efektowną girlandę

2

3

TEKST, ZDJĘCIA, PRZYGOTOWANIE Katarzyna Świerczyńska www.kreatywnezycie.blogspot.com

113


POMYSŁ 114

EFEKTOWNA PATERA


1

2

POTRZEBUJEMY:

• trzy talerze różniące się wielkością • metalowy stojak do patery (można kupić w internecie), • wiertarkę i wiertło do szkła, • ewentualnie farbę w sprayu • taśmę malarską

1. Na środku talerza przyklejamy dwa kawałki taśmy malarskiej. 3 2. Flamastrem zaznaczamy środek talerza. 3. Wiercimy bardzo delikatnie bez dociskania wiertarki. Co jakiś czas chłodzimy wiertło w kubeczku z zimną wodą. Musimy uzbroić się w cierpliwość , bo takie wiercenie trochę trwa. 4. Zdejmujemy taśmę i montujemy stojak.

TEKST, ZDJĘCIA, PRZYGOTOWANIE Katarzyna Kowalczyk www.dompodbrzoza.blogspot.com

115


PROJEKT NATURA

Green Canoe

116


DLA DZIECI... naturalnie Bezpieczny budulec, przyjazna kolorystyka, dbałość o szczegół. ???? Zabawki wprost z natury, wypieszczone, wygłaskane. ???? ?? W pracowni ARTE ARIA dzieciom naprawdę oferuje się ?????? TO CO NAJLEPSZE

Nie lubisz plastiku? Projekt NATURA jest właśnie dla Ciebie.

Nie lubisz plastiku? Projekt NATURA jest właśnie dla Ciebie.


MAGIA ZABAWY www.artearia.pl

TEKST, ZDJĘCIA JOANNA OLKUSKA, MONIKA BYCZKOWSKA

„Jeśli kochasz swoje dzieciństwo dostatecznie, jest rzeczą niemożliwą, abyś go jeszcze choć jeden raz nie mógł kiedyś przeżyć.” V. Mertyl Często myślami powracam do lat mojego dzieciństwa, były to czasy zupełnie inne od dzisiejszych, okres lat PRL-u kiedy brakowało wszystkiego, a jednak wszyscy wszystko mieli :) Ja jako dziecko również miałam wszystko, świetnych kompanów do zabawy na tętniących życiem podwórkach, bosko smakujące lizaki z cukru robione na patelni przez moją mamę - bo słodycze były wtedy luksusem …i w końcu przepiękne zabawki które często robił nam Tata, abyśmy z siostrą miały jeszcze milsze i piękniejsze dzieciństwo…. I takie właśnie było, piękne i zaczarowane … Teraz ja jako dorosła kobieta postanowiłam kontynuować i „czarować” dalej dzieciństwo, tyle że już nie moje, a obecnego młodego pokolenia …bo wydaję się że teraz dzieci mają wszystko, ale czasami w tym wszystkim nie mają nic.

118


119


W mojej pracowni powstają domki dla lalek … nawiązujące trochę stylem do obecnych czasów, huśtawki „udomowione”, które zawsze będą ponadczasowe, wózki, laleczki, dekoracje ….nad wszystkim bardzo staranie pracuję, głaskam, dopieszczam… Bardzo zależy mi, aby dziecko które dostanie zabawkę przeze mnie wykonaną, miało w oczach i duszy taką radość, jak ja, kiedy mój Tata wykonał dla mnie pierwszy domek dla lalek…. Jestem Joanna - Arte Aria - tworzę dla Waszych Dzieci „ Piękniejsze Dzieciństwo” …skromnie zapraszam do mojej „bajki”.

120


poznaj poprzednie odkrycia Projektu Natura w letnich GCStyle z lat:

2013

2014


DBAŁOŚĆ O DETAL

„….nad wszystkim bardzo staranie pracuję, głaskam, dopieszczam… Bardzo zależy mi, aby dziecko które dostanie zabawkę przeze mnie wykonaną, miało w oczach i duszy ... radość.”

122


LAMPION ZE SZNURKA

124


POTRZEBUJEMY:

• cienki sznurek, • słoik typu wek, • piasek • świeczka typu tea light

1. Sznurek tniemy na 4 kawałki (3 razy wysokość słoika) i związujemy w połowie długości 2. Wiążemy w supełki tworząc siatkę. 3. Wkładamy słoik. Górną część słoika obwiązujemy sznurkiem. 4. Wsypujemy piasek 5. Wkładamy świeczkę TEKST, ZDJĘCIA, PRZYGOTOWANIE Katarzyna Kowalczyk www.dompodbrzoza.blogspot.com

125


POMYSŁ 126

LATARENKA Z BUTELKI


POTRZEBUJEMY:

1

2

• szklane butelki • cienki sznurek •słoik •aceton • zapałki • naczynie z bardzo zimną wodą • cienki drut.

1. Butelkę obwiązujemy sznurkiem, obcinamy końcówki. Zdejmujemy sznurek i zamaczamy go w acetonie. 2 Ponownie zakładamy sznurek 1 na buteklę.

2

3

2. Podpalamy sznurek i kręcimy butelką by płomień palił się równomiernie. 3. Wkładamy szybko do lodowatej wody. Pod wpływem nagłej zmiany temperatury butelka pęka w miejscu, gdzie był sznurek. 4. Teraz możemy delikatnie przeszlifować miejsce pęknięcia lub obkleić je sznurkiem. Przy pomocy cienkiegodrutu robimy uchwyty do butelek i mocowanie do świeczek.

4

TEKST, ZDJĘCIA, PRZYGOTOWANIE Katarzyna Kowalczyk www.dompodbrzoza.blogspot.com

127


POMYSŁ 128

LIŚĆ RABARBARU


1

POTRZEBUJEMY:

• gotową masę murarską • wiadro, • naczynie z wodą, • drewnianą łyżkę, • plastykową miskę, • ręcznik, • duży worek , • gumowe rękawiczki, • liść rabarbaru

3

1. Zaprawę rozrabiamy z wodą do uzyskania gęstej, plastycznej masy.. 2. Miskę owijamy ręcznikiem i zabezpieczamy folią. Na misce układamy liść rabarbaru i obkładamy go masą murarską. Dobrze dociskamy. Masa powinna mieć min. 2 cm grubości. 3. Suszymy min 48 godzin. Po tym czasie delikatnie zdejmujemy liść rabarbaru. Gotowe naczynie możemy zagruntować (unigrunt do ścian) . Możemy też pomalować na dowolny kolor.

2

4 5

4. Do naczynia wlewamy wodę, wkładamy świece i drobne kwiatki

TEKST, ZDJĘCIA, PRZYGOTOWANIE Katarzyna Kowalczyk www.dompodbrzoza.blogspot.com

129


POMYSŁ 130

ŚWIECA ZE STAREGO PIEŃKA


1

POTRZEBUJEMY:

• stary, dziurawy pieniek, • folię aluminiową, • dwa garnki, • kawałek sianka, • stare świece,

1. Pieniek zabezpieczamy od dołu folią aluminiową 2. dwie długie 2 świece wkładamy do środka

2

3. Pozostałe świece topimy w kąpieli wodnej 4. Otwór w pieńku zalewamy woskiem i czekamy aż ładnie zastygnie.

3

TEKST, ZDJĘCIA, PRZYGOTOWANIE Katarzyna Kowalczyk www.dompodbrzoza.blogspot.com

poznaj nasze pomysły na letnie „zrób-to-samosie” z poprzednich lat!

2012

2013


PROJEKT DESIGN

Green Canoe

132


WOKÓŁ NAS MIESZKA DESIGN Często inspirowany naturą, tworzony przez niezwykłych ludzi… Zadomowił się w Polsce na dobre. Ale jak design ma się do LATA ? I NASZYCH TARASOWO PIKNIKOWYCH ZAPĘDÓW? Z tematem zmierzyły się projektantka Joanna Fabicka, która z dobrym designem jest od wielu lat za pan brat oraz Ludmiła Szpila-Szemraj, bacznie śledząca najnowsze trendy na polskich targach designu i wzornictwa.

133


Zielono mi… www.joannafabicka.pl TEKST JOANNA FABICKA ZDJĘCIA serwisy prasowe firm: d10 concept store, atakdesign, magis, evasolo,

Jakoś tak co roku zaskakuje mnie to samo – każdej wiosny, niemalże z dnia na dzień okazuje się, że to już – zielono dookoła. Zawsze mam wrażenie, że jednego dnia szaro, pusto – a już następnego – kłaniają się po drodze cudowne, wielobarwne kwiatostany, duże, zielone liście kołyszą się łagodnie i tylko, i tylko paniczne nawoływania klientów, co to o tarasie cud marzą – przywołują mocno do rzeczywistości. No i właśnie dlatego – o tarasach, balkonach i innych przestrzeniach zewnętrznych chciałam trochę. Często klienci pytają mnie, co zrobić z balkonem, tarasem – jak zaaranżować tę czasem

134

niewielką przestrzeń. Jakie stawiać meble. No i rzecz chyba najważniejsza – z jakiego materiału powinny być zrobione, żeby było na dłużej, nie jedynie na jeden sezon. Spieszę zatem z komentarzami. Ja bardzo lubię, jak to, co w środku pasuje do tego, co na zewnątrz. Lubię jak wnętrze komponuje się z tym, co poza nim. Zatem – po kolei. Najważniejszym staje się pytanie czy raczej określenie stylu, w jakim


135


136


urządzony jest nasz dom, nasze mieszkanie. Jeśli mamy przestrzenie urządzone klasycznie, bardzo ładnie będą wyglądały na naszym tarasie meble wykonane z drewna. Musimy jednak pamiętać o trwałości – najlepiej wtedy wybrać te wykonane z drewna gatunków egzotycznych – teak, bangkirai. Meble wykonane z wysokiej jakości drewna niestety trochę kosztują – choć warto w nie inwestować – będą na dłużej. Oprócz względów praktycznych, drewno zawsze cudownie ociepla, nadaje rodzinny, przyjemny klimat. Pasuje do wielu stylów. Inne popularne materiały, to także rattan czy wiklina. Możemy kupować meble z obiciami, których nie trzeba zdejmować podczas deszczu. Jedną rzeczą jest estetyka opisywanych mebli, inną – szalenie ważną – ich trwałość i łatwość ewentualnej konserwacji. Jeśli nie mamy na to czasu, albo po prostu chcemy innego rozwiązania – możemy wykorzystać produkty

wykonane z tworzyw sztucznych, np. plastiku. Lepsze będą te z polipropylenu ( PP ) – przyjazne dla środowiska. Te, wykonane z PCV często się odkształcają, ulegają odbarwieniom i dłużej się rozkładają, a przecież te zaskakująco cudne, zielone listeczki co roku… Dobra, dobra – koniec z tymi radami – pokazać kilka hitów chciałam. Po wiosennych targach w Mediolanie, zakochałam się w kilku meblach, które doskonale odnajdą się w ogrodach, na tarasach – myślę – nie jedynie nowoczesnych domów – mimo materiału, z jakiego są wykonane. Mam kilka takich hitów, które sama chciałabym mieć na moim tarasie – jak już w końcu zrealizują się moje marzenia o domu i pięknej działce ze starymi drzewami…

137


Takim cudownie ogrodowym rozwiązaniem może być krzesło Zartan, projektu Philippe Starck’a. To krzesło, to prosta, minimalistyczna propozycja, która – po mojemu – pięknie będzie wyglądała np. z drewnianym stołem. Bardzo lubię mieszać, zestawiać różne formy, materiały, kształty… Do takiego mieszania kształtów pięknie nadaje się również krzesło Flux, wykonane z dwóch kawałków drutu. Podobno miało być ono odwzorowaniem różnych dróg życiowych człowieka. Ciekawe, jakie refleksje mogą przyjść do głowy siedząc w takim krześle w pięknych okolicznościach przyrody… Jeszcze jedna historia – albo dwie: cudo absolutne, niekwestionowane piękno – fotel Magis Proust – fantastyczna wersja kultowego Poltrona di Proust. Fotel marki Magis wykonany jest 138


139


140


141


z polietylenu, dzięki czemu nadaje się również na zewnątrz. Wyobrażam go sobie w pięknym ogrodzie – grałby pierwsze skrzypce. No i rzecz jedna jeszcze – testowałam w Mediolanie – wygodny, naprawdę! Albo ta cudna ławka Folly, również firmy Magis. Wygląda jak dzieło sztuki. Ma bardzo organiczne, niemal zmysłowe kształty. Piękna! Przyciągająca. No i jest jeszcze coś – palenisko firmy Eva Solo, Fire Glob. Bardzo przyjemny model dla tych, którzy marzą o naturalnym płomieniu na tarasie lub w ogrodzie. Naprawdę przyjemny produkt o pięknie zaokrąglonym kształcie. Polecam, polecam, polecamJ Yyyy i obiecuję, że w przyszłym roku sumienniej będę obserwować zieleniejące otoczenie. Słowo. Wszystkiego dobrego Kochani!

142


design NA WYNOS www.enjoyourhome.blogspot.com TEKST LUDMIŁA SZPILA - SZEMRAJ ZDJĘCIA materiały prasowe: Opaq, Eclectic Living, Wiewiórka i Spółka, Grow Raw, Strefa Kurzu, Lampki Ogrodowe

Po dość chłodnej i marudnej wiośnie przyszedł czas na lato. Upalne, słoneczne, mieniące się jaskrawymi kolorami i szalonymi wzorami. Lato to uśmiech, radość i zabawa na powietrzu. To czas na soczyste owoce, mrożone napoje i lody. Długie ciepłe wieczory i czas spędzony w plenerze. Korzystajmy więc na maxa z ładnej pogody i tego co daje nam w nadchodzącym czasie przyroda!

144

Zawsze trafiony pomysł na miłe spędzanie czasu na dworze to oczywiście piknik na trawie lub na piasku, jak kto woli. Ważne, aby zabrać ze sobą niezbędny ekwipunek, a ten gwarantuje pomieścić Opaq. Tekturowy kosz piknikowy zaprojektowany przez młodych i zdolnych ludzi, którzy pomyśleli o wszystkim co jest potrzebne do delektowania się czasem spędzonym na kocu: 4 talerze z masy celu-


145


lozowej, 4 duże papierowe kubki, 4 zestawy drewnianych sztućców, 4 serwetki, 4 papierowe słomki. Z dobrych źródeł wiem, że wchodzi też klasyczna butelka wina ;) Żeby było miło i wygodnie przyda się też coś do siedzenia, dlatego warto sprawić sobie koc piknikowy z prawdziwego zdarzenia. Ja polecam Wam maty Eclecting Living – nie dość, że lekkie i mięciutkie w dotyku oraz nieprzemakalne i wzmocnione od spodu, to jeszcze pokryte oryginalnymi tkaninami z autorskim ręcznie rysowanym wzorem. Letnie miesiące to nie tylko pikniki, to także dobry moment na świętowanie wyjątkowych okazji w ogrodzie, a te warto uświetnić odpowiednią dekoracją. Jeśli marzy się Wam taka z prawdziwego zdarzenia napiszcie koniecznie do Wiewiórka i Spółka. Dziewczyny zaprojektują dla Was unikatowy zestaw ozdób i akcesoriów, które nie tylko będą współgrały z tematem 146


147


imprezy, ale i przydadzą się przy jej organizacji. Poczynając od winietek, serwetek, kubeczków i słomek na stole, a kończąc na zaproszeniach, balonach i pomponach wszystko to może być w Waszych ulubionych kolorach i wzorach. Od czerwca do września ogród to w ogóle epicentrum świata większości z nas. Kopiemy, sadzimy, pielęgnujemy, zabiegamy, aby przez resztę czasu cieszyć się kawałkiem ziemi, który mamy w posiadaniu. Tak jak wnętrza i ta przestrzeń, co roku może liczyć na różnego rodzaju nowinki i ozdobniki od polskich projektantów. Jednym z nich są betonowe doniczki Grow Raw. Malowane ręcznie i oszczędne w formie osłonki, przypadną do gustu przede wszystkim miłośnikom stylu skandynawskiego, industrialnego i nowoczesnego. Jednak dzięki możliwości realizowania indywidualnych zamówień bez problemu dostosujemy je do własnego stylu i ulubionej stylistyki w ogrodzie.

148


149


OPAQ: www.opaq.pl ECLECTIC LIVING: www.eclecticliving.pl WIEWIÓRKA I SPÓŁKA: www.wiewiorkaispolka.pl GROW RAW: https://www.facebook.com/GrowRaw?fref=ts STREFA KURZU: www.strefakurzu.pl LAMPKI OGRODOWE: www.lampkiogrodowe.pl

150


151


W modzie były już krasnale, bociany, żaby i koguty, teraz przyszedł czas na świnie! I to nie byle jakie, bo ze skrzydłami i w pastelowych kolorach. Strefa Kurzu postanowiła za ich pomocą przywrócić do naszych domów i ogrodów odrobinę sztuki ludowej w nowoczesnej postaci. Świnie najlepiej wyglądają w stadzie, ale myślę, że jedna też wprowadzi w dobry nastrój każdego kto napotka ją na swojej drodze. Na koniec moje „must have” latem w ogrodzie, na tarasie czy balkonie, a mianowicie Lampki Ogrodowe. Długi sznur stylowych żarówek daje niepowtarzalny retro klimat, który na długo zapamiętamy nawet, gdy lato będzie już dawno za nami. Zresztą, kiedy przestaną nam służyć na zewnątrz, można je śmiało zabrać do domu, gdzie umilą długie jesienne wieczory wszystkim mieszkańcom, a wśród gości zrobią niezłą furorę. 152


153


154

PŁYNĄ Z NAMI DZIECIAKI

Green Canoe


www.abouthomeabout.blogspot.com TEKST MONIKA STACHOWSKA

Dom w wersji mini ZDJĘCIA www.szafatosi.pl www.drewnolandia.pl www.bettycrafter.com/first-tea-party-of-the-season FRANCISKA MUNCK-JOHANSEN, www.interiorma gasinet.hegnar.no/news/30/33/Sommer-i-dukkestuen

Marzenie każdego dziecka... Wyposażenie niejednego ogródka. Najczęściej drewniany, kolorowy lub bardziej stonowany na kształt stylu skandynawskiego. Wyniesiony na wyżyny lub „twardo stąpający po ziemi”... Domek dla dzieci !

155


O

czywiście rozwiązań jak zawsze jest całe mnóstwo .. Internet aż huczy od wymyślnych przykładów .. Domki różnią się wielkością, funkcjonalnością, kolorystyką często inną w zależności od płci zamieszkującego :) W upalne dni zapewni świetną ochronę przed słońcem, przy brzydszej pogodzie będzie idealnym miejscem do zabaw z kolegami lub rodzicami. Najważniejsze by był bezpieczny! Starannie wykończony, by nie posiadał wystających elementów, śrub czy gwoździ .. By elementy drewniane były dobrze wyszlifowane , tak aby dzieciom nie wbiły się drzazgi. Zakupując odpowiednie gadżety lub wyposażenie możemy zrobić z niego samolot, statek piratów, czy zamek księżniczki .. Możemy dokupić lunetę , kierownicę, a nawet ster kapitana, telefon czy skrzynkę na listy. Domek możemy kupić lub zrobić go zupełnie sami. Możemy też gotowy domek zaadoptować do własnych potrzeb. Ja wybrałam kilka inspiracji, które być może pomogą tym, którzy jeszcze na żadną opcję się nie zdecydowali .. Mały biały norweski domek to typowa oaza dla dziewczynki .. Zachwyca nie tylko z zewnątrz , ale również wnętrze zostało dopracowane w najmniejszym szczególe .. Półeczki i szafeczki w stylu vintage stanowią idealne wykończenie całości , podobnie jak i mnóstwo innych uroczych detali.. Indywidualnego charakteru nadaje mu również trawa posadzona na dachu.

156


157


Julka, autorka bloga www.szafatosi.pl idealnie sobie poradziła z zaadoptowaniem gotowego domku do potrzeb swoich dzieci. Cudownie pomalowany w kolorystyce zbliżonej do elewacji domu rodzinnego prezentuje się zjawiskowo. Charakteru dodają mu klimatyczne detale : materiałowe girlandy, łapacz snów, przytulne poduchy oraz pledy. A funkcje rozrywkową zapewnia połączenie domku z placem zabaw. 158


159


Wszystkich, którzy zdecydują się na wariant gotowy zapraszam serdecznie do firmy DREWNOLANDIA. To sprawdzony i godny polecenia laureat nagrody „Jakość Roku 2013”, który szczegółną uwagę przykłada do wykończenia i detali. To właśnie one sprawiają, że domki Drewnolandii na żywo prezentują się jeszcze piękniej niż na fotografii. Jeśli pozazdrościliście swoim maluchom takich cudnych apartamentów pamiętajcie, że firma w swojej ofercie posiada również domy całoroczne, altany, czy domki letniskowe .

160


161


Świetnym i bardzo ekonomicznym pomysłem jest również domek zrobiony z palet i materiałów, na które wcześniej nie znaleźliśmy zastosowania. Idealnie sprawdzą sie tu stare deski zalegające w drewutni, czy leciwe okiennice. Odrobina zabiegów dekoratorskich i domek zachwyci nawet najbardziej wybredne dzieciaki, a satysfakcja z wykonanej pracy gwarantowana. Ilu twórców tyle domków.. Jeden piękniejszy od drugiego. Żółciutki jak kanarek w stylu vintage lub bardziej nowoczesny kontrastowy z przewagą czerni. Te zakupione gotowe, samodzielnie zmajstrowane lub inne zaadoptowane do własnych potrzeb. A wszystko po to by naszym dzieciakom sprawić jak najwięcej radości .

162


SMAKI

Green Canoe

164


LATO NA TALERZU Kochamy je za bogactwo smaków i aromatów :) Nawet najbardziej wybredni amatorzy kulinarnych specjałów właśnie teraz buszują wśród owoców i warzyw, we własnych ogrodach czy też na ryneczkach - zbierając składniki do swoich wszystkich tajemnych przepisów na pyszne dania. Nadszedł czarodziejski LETNI CZAS!!! Znów możemy cieszyć się świeżym, zdrowym jedzeniem!:) zaś składniki zamiast ze sklepowej półki - zbierać wprost z grządki:)

165


PRZEPIS, ZDJĘCIA, STYLIZACJA LORENTYNA MIKULSKA www.pistachio-lo.blogspot.com

śniadania SMOOTHIE MALINOWE Z PŁATKAMI OWSIANYMI 100 g malin 200 ml jogurt naturalnego 2-3 łyżki płatków owsianych 1 banan sok wyciśnięty z 2 pomarańczy 1 łyżeczka nasion chia 1 łyżeczka masła orzechowego 1 łyżeczka miodu (opcjonalnie)

2 porcje

Wszystkie składniki zmiksować do uzyskania gładkiego koktajlu.

PIECZONE MORELE Z SERKIEM LABNECH

6 porcji

800 g jogurtu greckiego 80 g cukru pudru 1/4 łyżeczki soli 450 g moreli 3 łyżki brązowego cukru skórka starta z 1/2 cytryny skórka starta z 1/2 cytryny 2 gałązki tymianku lub kilka igiełek rozmarynu 4 łyżeczki miodu

W misce wymieszać jogurt z solą i cukrem pudrem. Sito wyłożyć gazą. Przełożyć na nią jogurt. Sitko postawić na misce. Włożyć do lodówki i odstawić całość do odsączenia na 12-18 godzin. Co parę godzin odciskać nadmiar płynu. Morele przekroić na pół i ułożyć w formie do pieczenia. Posypać je cukrem, skórką z cytryny i listkami ziół. Piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez 5-8 minut. Do miseczki nałożyć zimny serek. Na wierzchu ułożyć morele. Polać całość miodem.. 166


LETNIA GRANOLA

200 g orzechów 500 g mieszanych płatków zbożowych (owsianych, żytnich, orkiszowych) 150 g mieszanych nasion (słonecznika, dyni, sezamu, siemienia lnianego, chia) 80 g miodu lub syropu klonowego 3 łyżki brązowego cukru skórka starta z 1/2 cytryny 100 ml soku jabłkowego (niesłodzonego) 2 łyżki oleju 1/2 łyżeczki cynamonu 250 g suszonych owoców (moroszki, moreli, brzoskwiń) W dużej misce wymieszać orzechy z nasionami i płatkami zbóż. W rondelku podgrzać miód, cukier, skórkę z cytryny, sok jabłkowy, olej i cynamon. Zalać ciepłym płynem zawartość miski. Wymieszać. Przełożyć na dużą blachę wyłożoną papierem do pieczenia i piec całość przez 40 -50 minut w 160 stopniach C. Mieszać granolę co 10 minut w trakcie pieczenia. Gotową wymieszać z suszonymi owocami. Przechowywać w szczelnym słoju. Podawać z jogurtem i świeżymi owocami.

PUDDING KOKOSOWY Z NASION CHIA 1/4 szklanki nasion chia 1 puszka (400 ml) mleka kokosowego skórka starta z 1/2 limonki 2 łyżki brązowego cukru 1 łyżeczki miodu świeże owoce (truskawki, jagody, maliny)

2 porcje

Wlać do rondelka mleko kokosowe. Doprowadzić mleko do wrzenia (cały czas mieszając) i gotować przez 3 minuty. Zestawić z ognia. Dodać cukier, miód i skórkę z limonki. Wymieszać. Dodać nasiona chia. Dobrze wymieszać i odstawić na 15 minut. Po tym czasie ponownie zamieszać przełóż pudding do szklanek. Wstawić na noc do lodówki. Podawać ze świeżymi owocami. 167


PRZEPIS, ZDJĘCIA, STYLIZACJA ANNA WITKIEWICZ www.everydayflavours.blogspot.com

obiady CURRY Z KALAFIOREM, CUKINIĄ, KAPUSTĄ I KURCZAKIEM 300 g mięsa z udek kurczaka 1/2 cebuli 1 cm kawałek imbiru 1 łyżka zielonej pasty curry 1 mały kalafior 1/4 główki młodej kapusty 1/2 cukinii 1 puszka mleka kokosowego (400 g) 2 łyżki oleju kokosowego sól pieprz

3 porcje

Mięso kurczaka oczyścić, umyć i pokroić na mniejsze kawałki a następnie doprawić solą oraz pieprzem. Na patelni rozgrzać 1 łyżkę oleju kokosowego i wrzucić na niego kurczaka. Smażyć około 10 minuta aż kurczak zacznie się rumienić. Następnie kurczaka zdjąć z patelni i odłożyć. Na patelnie wrzucić drugą łyżkę oleju kokosowego oraz pokrojoną w piórka cebulę. Smażyć aż się zeszkli po czym na patelnie dodać zieloną pastę curry. W następnej kolejności na patelnie dorzucić kalafiora podzielonego na małe różyczki i wszystko smażyć około 5 minut. Następnie wlać mleko kokosowe i całość dusić około 5 minut po czym dodać kurczaka, kapustę oraz cukinię pokrojoną w plasterki. Wszystko mieszać i gotować jeszcze około 10 minut. Podawać z ryżem.

168


LETNIE MINESTRONE 3 łyżki oliwy 1 cebula 1 ziemniak 2 ząbki czosnku 100 g pęczaku skórka parmezanu 250 g białej fasoli z puszki 200 g zielonej fasolki 200 g cukinii 6 suszonych pomidorów 400 g młodej kapusty 1 duży malinowy pomidor 2 litry wody sól pieprz kilka gałązek świeżego tymianku oraz oregano)

4 porcje

W garnku rozgrzać oliwę po czym wrzucić na nią cebulę pokrojoną w kostkę. Chwilę smażyć aż cebula się zeszkli po czym dorzucić ziemniaka pokrojonego w kostkę. Smażyć aż ziemniaki się lekko zrumienią po czym dorzucić do niech czosnek pokrojony w plasterki. Wszystko podsmażać kilka minut uważając aby czosnek się nie przypalił po czym zalać dwoma litrami wody. Do garnka dorzucić skórkę parmezanu, pęczak, fasolę, fasolkę, kapustę, suszone pomidory oraz malinowego pomidora pokrojonego w ósemki. Doprawić solą, pieprzem oraz wrzucić świeże zioła. Całość zagotować oraz gotować około 25 minut. Minut przed końcem dorzucić cukinię pokrojoną w plasterki.  169


PRZEPIS, ZDJĘCIA, STYLIZACJA ANNA WITKIEWICZ www.everydayflavours.blogspot.com

obiady MAKARON PRIMAVERA

2 porcje

2 łyżki oliwy 1 cebula 80 g szynki prosciutto 3 ząbki czosnku 100 g młodego brokuła 6 szparagów zielonych 1/4 cukinii kilka pomidorków koktajlowych 150 ml śmietanki 30 % ugotowany makaron Na patelni rozgrzać oliwę a następnie zeszklić na niej cebulę pokrojoną w kostkę. Następnie dorzucić szynkę pokrojoną w mniejsze kawałki. Czosnek pokroić w plasterki po czym także dorzucić na patelnie. Wszystko razem smażyć chwilę po czym dorzucić brokuła podzielonego na drobne różyczki oraz niezdrewniałe łodygi szparagów pokrojone na mniejsze kawałki. Całość smażyć około 5 minut. Następnie na patelnie dołożyć cukinię pokrojoną w plasterki i pomidorki koktajlowe. Znowu całość smażyć około 5 minut po czym na patelnie dolać śmietankę. Zamieszać całość po czym połączyć z makaronem..

170


FRITTATA Z FASOLKĄ, CUKINIĄ, FETĄ ORAZ SZYNKĄ SERRANO 2 porcje

160 g ugotowanej zielonej fasolki szpragowej 60 g cukinii 1/2 cebuli 80 g szynki serrano 5 jajek 100 g sera feta sól pieprz olej Piekarnik nagrzać na 180 stopni C. Małą ilość oleju rozgrzać na patelni po czym wrzucić na nią pokrojoną w kostkę cebulę. Zeszklić ją po czym na patelnie dorzucić pokrojoną szynkę. Cebulą z szynką smażyć chwilę po czym dorzucić do nich cukinię oraz ugotowaną fasolkę. W misce roztrzepać jajka z solą oraz pieprzem po czym masą jajeczną zalać warzywa na patelni a na wierzchu ułożyć fetę pokrojoną w kostkę. Wszystko smażyć jeszcze około 5 minut na gazie po czym patelnie wstawić do nagrzanego piekarnika. Całość piec około 15 minut po czym na koniec włączyć grilla i zrumienić wierzch frittaty.

171


PRZEPIS, ZDJĘCIA, STYLIZACJA DOROTA WDOWIŃSKA-ROZBICKA http://smakuje.blox.pl

desery ZDROWE CIASTECZKA BEZ PIECZENIA pół szkl orzechów nerkowca pół szkl pestek słonecznika pół szkl sezamu 10-12 daktyli suszonych 2-3 łyżki przegotowanej wody

15

sztuk

Wszystkie produkty wsypujemy do misy blendera i rozdrabniamy je. Zgarniamy co jakiś czas składniki ze ścianek, dodajemy po łyżce wody i mielimy aż masa zacznie się robić gęsta i klejąca. Nabieramy w palce niewielkie ilości masy i rolujemy kulki wielkości orzecha włoskiego, układamy je na talerzu. Ciastka wstawiamy na godzinę do lodówki by stały się bardziej zwarte – po tym czasie podajemy.

172

TORT ARBUZOWY

4 połówka arbuza porcje ok 250 g serka śmietankowego 1-2 łyżeczki ksylitolu (cukru brzozowego) albo innego słodu 1 łyżka dobrego oleju tłoczonego na zimno np. orzechowego 5 łyżek migdałów w płatkach owoce do dekoracji: banan, borówki, maliny, suszone morele

Migdały podgrzewamy na suchej patelni mieszając aż nabiorą złotego koloru. Arbuza obieramy ze skóry, odkrajamy wierzch, tak by nadać mu kształt wysokiej bryły ciasta. Przygotowanego arbuza kładziemy na talerzu i osuszamy wierzch papierowym ręcznikiem. Ser mieszamy z olejem z orzechów włoskich, słodzimy ksylitolem do smaku i smarujemy nim boki i wierzch arbuza ( na początku może będzie wydawać się, że praca jest bezcelowa i ser nie przyklei się do mokrego owocu, ale dla chcącego nic trudnego, powoli powoli udaje się Boki tortu obsypujemy prażonymi migdałami. Wierzch ozdabiamy owocami. Przechowujemy w lodówce.


WARSTWOWA SAŁATKA OWOCOWA plaster arbuza 2 plastry ananasa świeżego garść winogron pół jabłka jagody

2 porcje

Arbuza, ananasa i jabłko kroimy w niedużą kosteczkę. W wysokich szklankach układamy rozdrobnionego arbuza, ananasa, potem winogrona, jabłka i jagody. Podajemy schłodzone!

GRILOWANY DESER PINA COLADA

2

porcje 1 świeży ananas 400 ml śmietany kremówki 3 łyżki cukru pudruG łyżeczka aromatu rumowego do ciast lub dwie łyżki rumu łyżka wiórków kokosowych łyżka uprażonych na suchej patelni płatków migdałowych opcjonalnie – pralinki kokosowe

Ananasa obieramy, kroimy w plastry i grillujemy po kilka minut z obu stron. Śmietanę ubijamy z cukrem pudrem aż stanie się gęsta, mieszamy z wiórkami kokosowymi i rumem. Grillowanego ananasa podajemy w chmurce bitej śmietany, oprószonego płatkami migdałowymi. Deser zwieńczamy pralinka kokosową.

173


PRZEPIS, ZDJĘCIA, STYLIZACJA ZUZANNA PLOCH www.chilliczosnekioliwa.blogspot.com

kolacje ZIELONA FASOLKA W SOSIE POMIDOROWYM 500 g zielonej fasolki 1 puszka pomidorów 1 mała cebula 1 ząbek czosnku 3 łyżki oliwy sól, pieprz świeża bazylia

2 porcje

Usuń końcówki z fasolki i wrzuć do posolonego wrzątku na 5-8 minut. Fasolka ma pozostać chrupiąca. Cebulę i czosnek drobno posiekaj. Na patelni rozgrzej oliwę i wrzuć cebulę oraz czosnek, smaż przez 1 minutę, po czym dodaj pomidory z puszki. Rozgnieć pomidory widelcem i gotuj 5 minut. Dodaj zieloną fasolkę i podgrzewaj jeszcze 5 minut, aż fasolka będzie miękka. Dopraw solą i pieprzem. Gotowe danie posyp świeżą bazylią. Podawaj ze świeżym pieczywem. u góry tworząc zamknięte paczuszki. Położyć na blasze do pieczenia i piec 25 min. w 200 ˚C.

PLACKI Z CUKINI

4

porcje 1 kg cukinii (3 nieduże sztuki) 4 jajka 1 szklanka mąki sól, pieprz 1 młoda cebulka kilka gałązek mięty i koperku 100 g fety oliwa do smażenia jogurt czosnkowy do podania: mały kubeczek 125 g jogurtu naturalnego wymieszać z ząbkiem czosnku i szczyptą soli

Cukinie zetrzyj na tarce o grubych oczkach. Lekko posól, po czym odstaw na 10 minut. Po tym czasie dokładnie odciśnij. W misce roztrzep jajka i, ciągle mieszając trzepaczką, dodaj mąkę, sól i pieprz. Do ciasta dodaj odciśniętą cukinię, posiekaną młodą cebulkę oraz zioła. Dodaj pokruszoną fetę i delikatnie wymieszaj. Na nieprzywierającej patelni rozgrzej odrobinę oliwy (na średnim-dużym ogniu). Gdy się rozgrzeje, układaj po łyżce ciasta i smaż przez 3-5 minut na stronę. Gotowe placuszki przełóż na ręcznik papierowy, aby usunąć nadmiar tłuszczu. Podawaj z jogurtem czosnkowym. 174


DAKOS 2 bułki grahamki 1 ząbek czosnku 2 łyżki oliwy 1 duży dojrzały pomidor (200 g) 100 g sera feta suszone oregano świeżo mielony pieprz

SAŁATKA Z KUSKUSU Z CIECIERZYCĄ I PIECZONĄ PAPRYKĄ 150 g kuskusu 1 puszka ciecierzycy (400 g) 50 g rukoli 2 czerwone papryki sok i skórka z 1 cytryny 3 łyżki oliwy

4 porcje

1/2 łyżeczki słodkiej papryki lub: 1/2 łyżeczki płatków chilli sól do smaku 4 łyżki płatków migdałów

Papryki przekrój na pół i ułóż na blasze skórą do góry. Wstaw do piekarnika nagrzanego do 220 ˚C ustawionego na górną grzałkę i piecz przez ok. 10 minut, aż skórka papryki stanie się w większości czarna. Kuskus wsyp do miski, dodaj szczyptę soli i zalej wrzątkiem na wysokość 1 cm powyżej poziomu kuskusu. Przykryj i odstaw na 5 minut. Po tym czasie wzrusz kuskus widelcem. Przełóż paprykę do miski, przykryj folią plastikową i odstaw na 5 minut. Zdejmij z miski folię, a gdy papryka przestygnie, zdejmij z niej skórę i usuń gniazda nasienne. Pokrój paprykę w kostkę. Do kuskusu dodaj sok i skórkę z cytryny, oliwę, słodką paprykę, opcjonalnie płatki chilli, wymieszaj. Dodaj pieczoną paprykę, ciecierzycę odsączoną z zalewy oraz rukolę. Wymieszaj. Płatki migdałów wsyp na suchą patelnię ustawioną na średnim ogniu i podgrzewaj przez 3 minuty często mieszając, aż się zezłocą. Gotową sałatkę posyp płatkami migdałów.

2 porcje

Bułki przekrój na pół i wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C na 5 minut. Po wyjęciu z piekarnika przetrzyj rozgniecionym ząbkiem czosnku i skrop oliwą. Pomidora pokrój w kostkę i rozłóż pomiędzy kromki grahamki. Ser feta pokrusz na duże kawałki i ułóż na pomidorze. Posyp oregano i świeżo zmielonym pieprzem.


KULINARNE PODRÓŻE

Green Canoe

176


KIERUNEK: PARYŻ! Subiektywny, wakacyjny TOP 7 gastronomicznych atrakcji Paryża. Sprawdzony na własnych kubkach smakowych przez autorów vivelacuisine.pl

177


Wakajce w Paryżu to zawsze dobry pomysł. www.vivelacuisine.pl TEKST Marta Robak ZDJĘCIA Mariusz Robak

Wakacje w Paryżu to zawsze dobry pomysł. Muzea, zabytki, parki, ulice czy sklepy kryją w sobie niewyczerpany potencjał, a przewodniki nie szczędzą podpowiedzi. I warto z nich korzystać, bo pewne miejsca należy zwiedzić wręcz obowiązkowo. Zachęcając jak najbardziej do wizyt w Luwrze czy Musée d’Orsay, proponuję jednak trasę odmienną. Ten szlak wyznaczą smaki i aromaty paryskiej gastronomii, a za przewodnika posłuży dobry apetyt. Razem z mężem prowadzę blog o kuchni francuskiej Vive la cuisine! Te siedem miejsc odwiedzamy przy każdym pobycie w Paryżu.

178

Zanim jednak – będąc już w Paryżu – wybierzecie, w którą stronę ruszyć najpierw, kupcie butelkę wina w jednym ze sklepów Nicolasa, bagietkę w najlepszej w tym roku paryskiej piekarni (Grenier à Pain, 38 Rue des Abbesses), kawałek sera we fromagerie przy rue Mouffetard i tak zaopatrzeni rozsiądźcie się na krzesłach w Ogrodzie Luksemburskim albo na murku nad brzegiem Sekwany i urządźcie sobie mały piknik.  Bez obaw -policjant  najwyżej się uśmiechnie i jeszcze pożyczy smacznego. Gwarantuję!


Bouillon Chartier

Adres: 7 rue du Faubourg Montmartre Nie jest to świątynia  haute cuisine. Ani też  modna  restauracja oferująca subtelne dania nouvelle cuisine: mało na talerzu, dużo na rachunku. Na przełomie XIX i XX wieku stołowali się tu robotnicy zatrudnieni przy budowie wieży Eiffla i metra. Z czasem w tutejszej kuchni - bezpretensjonalnej i domowej – zasmakowały wielkie gwiazdy, m.in. Édith Piaf. Tę jadłodajnię założono w dawnym budynku dworcowym. Dziś jej wnętrza - utrzymane w stylu Art Nouveau – figurują na liście zabytków, a sam lokal rekomendują turystom przewodniki we wszystkich językach. W karcie te same co dawniej tradycyjne francuskie dania, nadal w przystępnej cenie: pory w winegrecie, jaja w majonezie, stek haché z frytkami, confit z kaczki, choucroute po alzacku, baba au rhum…

Café Procope

Adres: 13 rue de l’Ancienne Comédie Przerwa na kawę w „najstarszej kawiarni świata, centrum życia kulturalnego i filozoficznego w XVII i XIX wieku”. Wolter, który był tu stałym bywalcem, wypijał czterdzieści kaw dziennie, a młody Napoleon uregulował rachunek swoim kapeluszem, słynnym bikornem. Zarówno stolik, przy którym filozof przesiadywał codziennie przez dwie godziny, jak i kapelusz przyszłego cesarza do dziś można oglądać w Café Procope. Lokal założył w 1686 roku włoski imigrant, Francesco Procopio dei Coltelli, który jako pierwszy w Paryżu zaczął też sprzedawać lody. Przy kawie i sorbetach dyskutowano o literaturze i sztuce, prawach człowieka i polityce. Miejsce przyciągało pisarzy, aktorów z pobliskiej Comédie-Française, filozofów, publicystów i rewolucjonistów. 179


Dehillerin

Adres: 18-20 rue Coquillière Podróż w czasie to nie fikcja, a sklepy też mają duszę… „Kiedy w końcu tu dotarliśmy, stanęłam jak wryta. Dehillerin to sklep ze sprzętem kuchennym wszech czasów” – to Julia Child, ale jej wrażenia stają udziałem każdego, kto tylko staje w tych progach. Miejsce jest, bez dwóch zdań, magiczne. Na półkach piętrzą się tysiące talerzy, garnków, patelni, sztućców, sitek, mis, form do pieczenia... By objąć je wzrokiem, trzeba albo głęboko się schylić, albo wysoko zadrzeć głowę. Niektóre są wręcz gargantuicznych rozmiarów, inne tak maleńkie, że przypominają zabawki dla lalek. Sklep istnieje od XIX wieku i od tego czasu niewiele się zmienił. Niektórzy żartują, że nawet kurz jest tu dziewiętnastowieczny. U Dehillerina zaopatrują się w sprzęt kuchenny najwięksi szefowie kuchni, w tym sam Paul Bocuse. 180


Winnica na Montmartrze

Adres: bliski dostęp do winnicy oferuje Musée Montmartre, 12 rue Cortot. Le Clos-Montmartre to niewielka, bo licząca zaledwie 1500 m² winnica rozciągająca się na północnych stokach wzgórza Montmartre, pomiędzy ulicami des Saules i Saint-Vincent. Rosną tu głównie odmiany gamay i pinot noir, które co roku dają ok. 500 litrów wina. Dawniej uprawy winorośli, zapoczątkowane jeszcze w średniowieczu, zajmowały nawet dwie trzecie powierzchni wzniesienia, jednak w XIX wieku wyparła je intensywna urbanizacja. W 1933 roku odtworzono część dawnych winnic, a rok później pod patronatem Mistinguett i Fernandela oraz w obecności prezydenta Republiki odbyło się pierwsze Święto Winobrania, obchodzone do tej pory co roku w październiku. W butelkę wina można zaopatrzyć się w sklepiku należącym do Musée Montmartre. Z okien muzeum i stoków winnicy zobaczymy słynny kabaret Au Lapin Agile.

181


Librairie Gourmande

Adres: 92-96 rue Montmartre Szukacie książki kucharskiej? Biografii znanego kucharza? Monografii kuchni francuskiej albo włoskiej? Encyklopedii wina? Publikacji dietetycznej? Podręcznika zarządzania dla menedżera restauracji? Poradnika  savoir-vivre’u przy stole? A może pięknego kulinarnego albumu na prezent?  Aucun problème. Librairie Gourmande, najbardziej smakowita ze wszystkich księgarń nad Sekwaną, posiada w swoim asortymencie wyłącznie wydawnictwa poświęcone tematyce kulinarnej.  Księgarskie regały na dwóch poziomach księgarni (nie zapomnijcie o uroczym, kameralnym pięterku) mieszczą dwanaście tysięcy książek.  Lokalizacja jest doskonała, gdyż przy tej samej ulicy znajdziecie kilka fantastycznych butików gastronomicznych:  Mora, La Bovida, Simon i Déco Relief... 182


Mariage Frères

Adres:30 rue du Bourg-Tibourg W XVII wieku na zlecenie Colberta, ministra króla Ludwika XIV, bracia Mariage wzięli udział w ekspedycji handlowej, docierając do źródeł handlu herbatą. Dwieście lat później ich potomkowie – również bracia – założyli sklep z herbatą przy ulicy Bourg-Tibourg w Paryżu. Od tamtej pory sklep działa nieprzerwanie pod tym samym adresem i stał się częścią międzynarodowej sieci salons de thé. W ofercie znajduje się około 600 gatunków herbat z 30 krajów. Oprócz herbat można w nim nabyć filiżanki, czajniczki oraz wszelkiego rodzaju przyrządy i akcesoria służące do parzenia herbaty. Uwagę zwraca kolonialny wystrój wnętrza z drewnianymi boazeriami na ścianach, egzotycznymi meblami, solidnym kontuarem i starą wagą.

spróbuj letnich Smaków z poprzednich gorących sezonów GCStyle

2013

2014 183


Poilâne

Adres: 8 rue du Cherche-Midi 1932 rok. Młody piekarz z Normandii otwiera przy ulicy du Cherche-Midi w Paryżu małą piekarnię. Chce wypiekać duże, dwukilowe bochny. Życzliwi odradzają – Paryżanie przecież wolą bagietki! A jednak Pierre i jego syn Lionel odnoszą sukces. W latach pięćdziesiątych w kolejce można zobaczyć samą Brigitte Bardot, a moskiewska „Prawda”, pokazując spory ogonek przed piekarnią, informuje, że na Zachodzie brakuje chleba. Zaprzyjaźniony z Lionelem Salvador Dali, by przekonać się, czy w jego sypialni nie ma myszy, zleca mu wykonanie mebli z chleba (łącznie z żyrandolami!). Dziś piekarnię prowadzi już trzecie pokolenie rodziny Poilâne, a jej renoma ściąga tłumy turystów. Chleb od Poilâne’a znajdziecie też w najlepszych trzygwiazdkowych restauracjach. 184


19-22 września 2015, Poznań

W zgodzie z naturą. W zgodzie z tradycją. Już wkrótce otworzą się drzwi wyjątkowej spiżarni. Królować w niej będą najwspanialsze smakołyki z całej Polski - chrupiące pieczywo na zakwasie, aromatyczne wędliny, wyjątkowe konfitury, domowe powidła, przepyszne wypieki, nalewki według dawnych receptur. To będzie kulinarna podróż po zakątkach naszego kraju. Zapraszamy do udziału w targach Smaki Regionów - festiwalu żywności regionalnej, tradycyjnej i certyfikowanej.

Organizator:

Międzynarodowe Targi Poznańskie

www.smaki-regionow.pl


OGRÓD

Green Canoe

186


Powa�chaj! ...czyli Letnie zadurzenia Z ZAPACHEM W TLE Zaczyna się późnym popołudniem... Najpierw wyczuwalny delikatnie, później, coraz bardziej ośmielony - otula nas z każdych stron. ZAPACH. Bez niego nasze ogrody nie wzbudzałyby takich zachwytów, a my nie chodzilibyśmy jak zaczarowani. A co pachnie tak, że można się rozkochać? Róże...to w końcu królowe pachnących opowieści...

187


188


Pan Bogdan od róż

RÓŻE… powodują, iż człowiek dąży do RENESANSU DUSZY TEKST Green Canoe ZDJĘCIA Bogdan Oleszczak forum internetowe miłośników róż

Pan Bogdan Oleszczak swoją przygodę z ogrodem zaczął 12 lat temu. Przeprowadzka do własnego domu z ogrodem pozwoliła mu wreszcie na realizowanie swoich pasji. Jako wiodący kwiat w swoim ogrodzie wybrał róże. Od zawsze fascynowały go te kwiaty ich różnorodność, kolory i zapachy. W szczególności upodobał sobie róże wielkokwiatowe odmiany Chopin oraz odmianę pnącą Schnewetchen i Goldenstern, Alchemist. Ich bujność zapach i obfitość kwitnienia była tak niesamowita, że zapierała dech w piersiach. Co roku zaskakują swą urodą, za każdym razem uzyskują niepowtarzalna ekspozycję, która uwieczniana jest na zdjęciach W długie zimowe wieczory można rozkoszować się wspomnieniami pachnącego różami lata. Dziś, siedemdziesięcioletni pan Bogdan wspomina z rozrzewnieniem: „Jako mały chłopiec zbierałem róże dla Mamy do konfitur do pączków. 189


Było to jakieś 60 lat temu... do dzisiaj pamiętam ten zapach, niestety szukałam tej odmiany róży i do dnia dzisiejszego jej nie znalazłem. Teraz w moim ogrodzie zamieszkał mały kamienny chłopczyk i przypomina mi tamte chwile” Żeby wszystko wyglądało tak pięknie jak na zdjęciach - wyjaśnia pan Bogdan - wymaga to ogromu pracy od samej wiosny po późną jesień. Pierwsza podstawowa rzecz, to odpowiednie przygotowanie miejsca do nasadzenia. Głęboki dół i nawóz - najlepiej naturalny. Wczesną wiosną po przymrozkach należy podciąć przemarzłe pędy, uformować krzewy na nowo. W trakcie kwitnienia obcinać kwiatostany. W czasie upalnego lata trzeba podlewać róże szczególnie mocno, w trakcie kwitnienia też dosyć obficie - dwa razy w tygodniu. W okresie zimowym należy zadbać o odpowiednie zabezpieczenie róż przed mrozem. Okryć je kartonami, starymi kocami dywanami... nie wygląda to może zbyt estetycznie, ale jeśli chcemy kolejnego lata mieć sukcesy w uprawach to niestety musimy się z tym pogodzić. Jeżeli chodzi o kwitnienie róż, to trzeba dobrać odpowiedni gatunek np: jeden raz kwitnące ale za to obficie: Flamentanz, Alchymist itp. Róże muszą mieć przynajmniej 8 godz. słońca w ciągu dnia. Sadzimy je z całym nabożeństwem, dobrze odżywiamy no i podlewamy w odpowiednim czasie. Nie można zapominać też o usuwaniu zaraz przekwitłych kwiatostanów no i cięciach odmładzających - jak radykalne to kwiatów będzie mniej, ale za to duże, jak oszczędne - to więcej, ale drobniejszych.

Różom należy oddać serce - odpłacą się pięknem. Wymagają dużo troski i cierpliwości. 191


192


193


Należy dbać o nie jak o ukochaną. To nie są kwiaty dla niecierpliwych. Do Róż duża cierpliwość jest potrzebna no i wytrwałość. Przecież ONE są KRÓLOWYMI kwiatów wszelkich, nie można traktować ICH byle jak - przekonuje Pan Bogdan. „RÓŻE - coś w tym jest, że powodują, iż człowiek dąży do RENESANSU DUSZY, staje się bardziej ROMANTYKIEM i kieruje się HUMANIZMEM wobec otaczającego GO ŚWIATA. TO COŚ, to piękno kwiatu, zapach i obrona przed nadmiernym dręczeniem - kolcami.” Ogród Pana Bogdana można podziwiać na forum - właśnie TU

195


196


. Róze sa�

romantyczne Jest w różach coś naprawdę fascynującego, zarazem królewskiego jak i niebywale romantycznego. TEKST Barbara Błaszczyk www.floraart.pl ZDJĘCIA Bogdan Oleszczak

Ich uroda, zapach, kolory, mnogość kwiatów i wszechstronność zastosowania nie ma sobie równych wśród innych krzewów ogrodowych. Kiedy wybuchają wczesnym latem tysiącami kwiatów w naszych ogrodach, chyba nie ma nikogo, kogo by ten widok nie poruszył. Zaletą jest nawet ich termin kwitnienia – zamykają orszak wiosennej kwiecistej obfitości i obwieszczają nadejście lata. Do niedawna wydawało mi się, że róże to nie krzewy dla mnie. Owszem podobały mi się bardzo, ale wolałam trzymać się od nich z daleka – choć pachnące i kolorowe, to wydawało mi się, że wiosną i latem trzeba im poświęcać zbyt dużo czasu, na dodatek mają kolce i zdarza się, że chorują i są lubiane przez mszyce. Cóż…

zapewne do wszystkiego trzeba dorosnąć, więc w tym roku widzę już zdecydowanie więcej atutów, plusów i korzyści i będę was namawiać, by i waszych ogrodach róże zagościły. Wybór stanowiska jest chyba wyborem najważniejszym, gdyż nasze późniejsze starania mogą być utrudnione jeśli wybierzemy kiepsko. To wybór zdecydowanie większej rangi niż wybór odmiany. Róże kochają słońce, a w półcieniu nieźle będą rosły jedynie niektóre róże krzewiaste, pnące i parkowe, pozostałe zaś najlepiej kwitną w słońcu. Jednak nie może to być wystawa nadmiernie nagrzewająca się w upalne dni, zbyt blisko ściany czy pod okapem budynku, gdyż w takich warunkach 197


róże atakuje mączniak i przędziorki. Najlepiej, jeśli miejsce dla róż jest po prostu przewiewne. Róże mogą rosnąć w zasadzie w każdym podłożu, tyle, że na glebach gliniastych zadbać trzeba o rozluźnienie piaskiem i dodatkiem obornika, a na piaszczystych, lekkich i przepuszczalnych trzeba pamiętać o regularnym podlewaniu, bo bez tego będą słabo kwitły. Sadzenie to bardzo ważny moment w życiu krzewów w ogrodzie, od niego zależy dobry start. Po pierwsze wykopuję dołek na głębokość dwóch sztychówek (około 35 – 40 cm), na dnie umieszczam warstwę przekompostowanego obornika wymieszanego z ziemią, która już w dołku się znajduje (nie więcej niż pół szpadla obornika pod jeden krzew róży). Następnie przykrywam tak przygotowane podłoże warstwą ziemi i dopiero na to umieszczam korzenie róży, pamiętając by przy sadzeniu nie podwijać ich ku górze, a gdy są za długie mogę je nieco skrócić.

198

Łatwiej jest jeśli sadzimy róże z donic – wyjmuję je delikatnie, ale bryłę korzeniową można przed posadzeniem delikatnie wstrząsnąć, by minimalnie odsłonić korzenie; wówczas róża lepiej się ukorzenia. Po umieszczeniu krzewu w dołku obsypuję go ziemią, a następnie lekko udeptuję ziemię przy krzewie. Miejsce okulizacji (zgrubienie z którego wychodzą pędy) może znajdować się kilka centymetrów pod ziemią, wówczas krzew jest mniej narażony na przemarzanie. Po posadzeniu przycinam pędy na wysokość około 15 cm, bo wtedy lepiej się rozkrzewią. Potem już tylko codzienna dbałość o krzewy różane polegająca na podlewaniu i nawożeniu sprzyjającym zawiązywaniu pąków kwiatowych i obfitemu kwitnieniu. Najlepiej stosować specjalne wieloskładnikowe nawozy dla róż, także te o spowolnionym działaniu aplikowane raz w ciągu sezonu. Krzewy różane odpowiednio nawożone będą zdrowsze i odporniejsze na choroby i szkodniki.


199


200


Podlewanie róż jest dość proste – trzeba kierować się zasadą, że róże nie lubią ani gdy jest zbyt mokro, ani zbyt sucho. Lepiej rzadziej podlać, ale obficie, niż często, małą dawką, a więc płytko – gleba powinna być stale wilgotna, czemu dodatkowo sprzyja dość grube ściółkowanie. W razie potrzeby podlewam róże nie mocząc liści i kwiatów, czyli wykluczone jest podlewanie wachlarzem i deszczykiem z góry. Strumień wody kieruję między rośliny tuż przy ziemi. Jeśli w ogrodzie jest system automatycznego nawadniania to dobrze jest doprowadzić tam gdzie rosną róże linię kroplującą, która będzie dozować wodę bezpośrednio w korzenie, bez moczenia liści i kwiatów. Róże lubią, gdy się do nich zagląda dość często – na bieżąco usuwa przekwitłe kwiaty, obrywa chore liście, przegląda, by w porę zauważyć (i zwalczyć ekologicznymi sposobami) pojawiające się mszyce lub mączniaka. Róże trzeba ciąć,

201


Ekologiczne sposoby na mszyce i mączniaka Ceramiczny lub plastikowy pojemnik wypełnij świeżymi pędami i liśćmi pokrzyw, które jeszcze nie kwitną. Zalej wodą i codziennie mieszaj fermentujący roztwór. Po 2-4 tygodniach, kiedy roztwór „gnojówki” stanie się klarowny, jest gotowy i może służyć jako wysokoazotowy nawóz dolistny, a przede wszystkim jako środek do zwalczania mszyc i przędziorków. Pamiętaj o tym, że gnojówkę z pokrzywy trzeba przed użyciem rozcieńczyć, mieszając 0,5 l roztworu w 10 l wody. Możesz też zrobić wyciąg z liści pokrzyw – 1 kg roślin zebranych przed kwitnieniem zalać 10 l wody i pozostaw na 24 godziny. Wyciąg stosuje się bez rozcieńczania. Róże można także chronić w sposób naturalny przed mączniakiem. Trzeba w tym celu sporządzić naparu ze skrzypu polnego i opryskiwać róże profilaktycznie co dwa tygodnie. Napar sporządza się z łodyg skrzypu, mocząc je najpierw w wodzie przez 12 godzin, a potem gotując przez pól godziny. Po przecedzeniu jest gotowy do użycia. Stosujemy go mieszając jedną część naparu i 5 części wody.

ale każda grupa wymaga nieco innego sposobu, więc planując sadzenie warto sobie o tym doczytać. Poza tym jeśli zależy ci (a komu nie zależy?) na obfitym kwitnieniu, trzeba przyginać i przywiązywać do podpór długie, silne pędy, tak by były ułożone jak najbardziej poziomo. Wtedy w każdym kącie liści róże wypuszczą nowe pędy boczne z pąkami kwiatowymi i burza kwiatów będzie niewiarygodnie obfita. Warto również pamiętać o odpowiednim zabezpieczaniu róż na zimę – kopczykowaniu ziemią 202

wymieszaną z kompostem nasady krzewów, a także na owijaniu agrowłókniną lub okryciu stroiszem części nadziemnej. Pędy niektórych krzewów musimy odpiąć z podpór, delikatnie ułożyć na ziemi i osłonić przed wysuszającym wiatrem. To zabiegi dość uciążliwe, ale konieczne szczególnie w pierwszych latach po posadzeniu. Na koniec jeszcze jedna uwaga: lubię kupować róże, gdy kwitną, u sprawdzonych producentów, bo jest wtedy możliwość przekonania się jaki kolor, kształt i zapach ma kwiat i jaki krzew ma pokrój. Czasem na zdjęciu w katalogu kolor jest zupełnie inny niż oczekujemy, a ja nie lubię takich rozczarowań. Choć oczywiście kupowanie i sadzenie krzewów z gołym korzeniem, czyli wczesną wiosną i jesienią, też ma swoje zalety, choćby ekonomiczne. To kto posadzi w tym roku różę w swym ogrodzie? Jestem bardzo ciekawa waszego wyboru ;-)


203


204


Zbawienna Woda Każdy ogrodnik wie, jak ważne jest letnie podlewanie. Ale co zrobic, by nie lać wody... bez sensu? :) TEKST Barbara Błaszczyk www.floraart.pl ZDJĘCIA serwisy prasowe firm: GARDENA, CELLFAST

Mogłoby się wydawać, że nie ma prostszego niż podlewanie roślin, ale okazuje się, że miewamy w tym względzie całkiem sporo wątpliwości i popełniamy błędy, których naprawienie niestety nie zawsze jest możliwe. Dobra wiadomość jest taka, że istnieje kilka ogólnych zasad, których poznanie ułatwi rozprawienie się z tym problemem.

Po pierwsze: utrzymuj stałą wilgotność Większość roślin wymaga utrzymania stałej wilgotności w glebie. Warto jednak pamiętać, że lekkie przesuszenie pomiędzy kolejnym podlewaniami stymuluje rozrost korzeni roślin. Dotyczy to szczególnie roślin których wymagania wodne są niewielkie. Najlepszą metodą na sprawdzenie czy trzeba kolejny raz podlać jest

dotknięcie podłoża palcem. Jeśli jest zauważalnie mokro – lepiej się wstrzymać. Mocno zaś wysuszone podłoże zawierające dużo torfu jest bardzo trudno „namoczyć” spowrotem do optymalnego stanu.

Po drugie: lepiej podlewaj rzadziej, ale obficie Dawka wody, którą dostarczasz roślinom powinna mieć szanse dostać się do głębszych warstw podłoża. Zbyt małe dawki dotrą tylko do korzeni rosnących tuż pod powierzchnią, a na dodatek szybko wyparują. Jeśli sytuacja będzie się powtarzać korzenie będą się właśnie w tej strefie rozrastać intensywniej, a w momencie suszy lub upałów będą bardziej narażone na przesuszenie. 205


podlewaj późnym wieczorem, albo wcześnie rano Podczas podlewania wieczorem albo wcześnie rano, kiedy podłoże jest jeszcze chłodniejsze po nocy, wyparuje mniej wody, niż dzieje się to w przypadku nagrzanej w ciągu dnia ziemi. Rośliny mogą się wtedy skuteczniej zaopatrzyć w wodę przed czekającym je w ciągu dnia upałem.

unikaj moczenia liści Skutki moczenia liści i kwiatów bywają zauważalne dość szybko w postaci ataku chorób grzybowych. Z kolei w ciągu słonecznego dnia mogą ulec poparzeniu, bo krople wody działają jak małe soczewki skupiające promienie słoneczne. Są rośliny doniczkowe które wręcz bardzo nie lubią polewania wodą po liściach – saintpaulie, cyklameny, koleusy. Rośliny takie podlewamy „od dołu” tzn. wylewamy wodę wprost do podstawki i czekamy aż się wchłonie. Innym sposobem jest zanurzenie doniczki w naczyniu z wodą (prawie po sam brzeg). Po kwadransie wyjmujemy ją i pozwalamy, by ziemia oddała nadmiar płynu.

odpowiednia ilość wody Nawadnianie zgodne z zapotrzebowaniem oznacza, że roślinom należy szczególnie w okresach zawiązywania pąków, kwitnienia i owocowania zapewnić odpowiednią wilgotność gleby. Braki wody będą skutkować słabszym kwitnieniem i owocowaniem.

większa ilość wody, gdy jest upalnie Korelacja pomiędzy temperaturą a zapotrzebowaniem na wodę jest bardzo silna. Kiedy 207


jest chłodno woda aż tak szybko jak podczas upałów nie wyparowuje z gleby i korzenie mają dużo czasu na jej pobieranie. Podczas upałów natomiast koniecznie trzeba podlewać obficiej. Na jeden metr kwadratowy rabaty musi spaść co najmniej 5 l wody na terenie piaszczystym lub 3 l na terenie gliniastym. Jeżeli nie możemy poświęcić dostatecznej ilości czasu na podlewanie, warto pomyśleć o zainstalowaniu systemu automatycznego nawadniania.

używaj dobrych podłoży Minerały ilaste zawarte w dobrej jakości podłożach zatrzymują wilgoć w glebie, dzięki czemu rośliny mają bardziej równomierny dostęp do zgromadzonej wody. Podobne działanie mają również specjalne żele.

podlewaj rośliny nieprecyzyjnie Podlewanie w jednym punkcie prowadzi do nadmiernego jednostronnego wzrostu korzeni rośliny, a tym samym do gorszego wykorzystania składników odżywczych zawartych w glebie. Dlatego należy zawsze podlewać ziemię wokół rośliny i rozprowadzać ją równomiernie.

oszczędzaj wodę Wobec okresowych i miejscowych braków wody w przyrodzie, należy podlewać rośliny tak dużą ilością wody, jak to konieczne i tak małą, jak to jest możliwe. Niby skomplikowane, ale bardzo logiczne, choć wymaga nieco wyczucia. W ogrodach może nam w tym pomóc system automatycznego nawadniania wyposażony w czujniki wilgotności – na rabatach, na balkonie i na trawniku. Oszczędności można także osiągnąć wykorzystując do podlewania deszczówkę, szczególnie jeśli mieszkasz na wsi.

unikaj zalegania wody Zalegająca zbyt długo wokół korzeni woda wypycha powietrze z ziemi i korzenie gniją z braku dostępu tlenu.

więcej o lecie w ogrodzie dowiesz się z poprzednich numerów GCStyle

2013

2014


CZYM CHATA BOGATA

Green Canoe

210


LULIRAJ TEKST Agata Jaruszewska ZDJĘCIA CUDA NIEWIDY www.cudaniewidy.pl

to agroturystyka przepełniona marzeniami, które się spełniły, codziennie przekraczanymi limitami własnej osobowości, ale przede wszystkim dążeniem do tego, co w życiu ważne - zapomnianych wartości.

www.luliraj.com 211


212


B

ędąc już małą siedmioletnią dziewczynką marzyłam o hotelu. Co by to miało być - wówczas jeszcze tego nie wiedziałam. Jedyne co czułam to ogromne pragnienie miejsca, które w pełni będzie odzwierciedlało moją osobowość, będzie wprowadzało spokój, wyciszenie i dobro. Przez lata dążyłam do tego, by w końcu spełnić swoje życiowe marzenie. Odbyłam szkolenia menadżerskie w najlepszych hotelach na różnych kontynentach, co pozwoliło mi doświadczyć wyjątkowej dbałości o gości i każdy hotelowy detal, skończyłam studia MBA w Szwajcarii. Kilka lat temu znalazłam się w sytuacji trudnej do zmierzenia i to właśnie ona skłoniła mnie do przemyśleń na temat mojego życia – jakie ono jest, czego pragnę i co chcę w nim robić. Mówi się, że kiedy się czegoś mocno pragnie cały wszechświat potajemnie działa, aby nasze marzenia się spełniły. W niedługim czasie pojawiła się propozycja przejęcia starego domu. To właśnie tutaj zaczęła się moja przygoda zwana życiem. Początki tej drogi były wyboiste i wiele nieznanych jej szlaków musiałam przemierzyć. Dom, w którym teraz mieści się LULIRAJ był w opłakanym stanie. Zakasałam rękawy i krok po kroku zaczęłam spełniać swoje marzenia. Odbudowa budynku gospodarczego, remont, urządzanie wnętrz, renowacja mebli – to wszystko pochłonęło mnie bez reszty i dało niesamowitą satysfakcję. Nie boję się żadnej pracy, wiele z przedmiotów znajdujących się w pokojach zostało na nowo stworzonych przeze mnie. Nadałam im drugie życie, nowy charakter i duszę. Pragnęłam stworzyć miejsce nastrojowe i przytulne. Dać moim gościom odrobinę wytchnienia w tym zabieganym świecie.Świecie, który często odsuwa nas od natury, która jest kojącym elementem codziennego życia. 213


Przyjęcie natury jako inspiracji w urządzniu pokoi było więc dla mnie oczywistym krokiem. Każdy z czterech pokoi LULIRAJ’u to odmienny żywioł: woda, powietrze, ogień i ziemia. Pomysł na cztery żywioły to natchnienie. Są takie chwile w moim życiu, w których po prostu wiem, że coś jest dla mnie dobre. Coś mi jest pisane. Cztery żywioły, każdy unikalny i na swój sposób przyciągający. W każdym zakamarku jest cząstka mnie, coś co sama wymyśliłam i zrobiłam. Podłoga w dwóch pokojach wykonana jest z rozbiórkowej cegły. Tak bardzo podobała mi się szamotowa cegła z której zbudowany był dom, iż z pełnym przekonaniem dążyłam do tego by ponownie ją wykorzystać. W “Ogniu” znajdują się eklektyczne meble, odzyskane fajansowe talerze i piękna XVII-wieczna koza. Całość sprawia, że pokój ten przyciąga unikalnym ciepłem. „Ziemia” daje wytchnienie kojącymi brązami, ścianą z drewna i łóżkiem z palet.

214


Drewno zostało również wykorzystane w pokoju “Woda”. Już samo wejście do tego pomieszczenia sprawia, że zmysły odpływają, a piękny widok za oknem napawa zadumą. „Powietrze” jest lekkie i subtelne, zamiast żyrandoli na suficie wiszą kosze, a nad łóżkiem rozciąga się baldachim. Kobiece dodatki dodają mu wyjątkowego, zmysłowego charakteru. Każdy z nas jest inny, każdy ma swoje preferencje i wpływają na nas inne bodźce. Dlatego właśnie każdy ze stworzonych przeze mnie pokoi ma zupełnie inny charakter. Sprawia to, że niezależnie od typu osobowości czy preferencji każdy mój gość znajdzie tutaj coś dla siebie.

215


LULIRAJ usytuowany jest w okolicach Poznania. Przyjeżdżają do niego goście z całej Polski, a Poznaniacy często uczestniczą w organizowanych w agroturystyce warsztatach. Cyklicznie pojawiają się kobiece maratony sesji zdjęciowych oraz twórcze warsztaty dla kobiet oraz najmłodszych. Specjalnie dla dzieci przygotowany został pomysłowy pokój zabaw. Czują się w nim jakby bawiły się na łące, a nad nimi rozciągało się niebieskie niebo. Moi Goście odpoczywają tutaj od zgiełku miasta, przyjeżdżają na pyszne domowe ciasto lub, aby kreatywnie spędzić czas. Rodzice cieszą się chwilą dla siebie, a w tym czasie ich pociechy tworzą ekologiczne zabawki, doskonale się przy tym bawiąc. Każdy czerpie z tych chwil wiele wytchnienia i radości. Sprzyjają temu również stworzone w ogrodzie małe oazy spokoju – kąciki, w których można odpocząć i zatrzymać się na chwilę. To, co się liczy jest tu i teraz. Ten moment i ta dana nam chwila, którą trzeba celebrować.

216


217


218


Trudno jest mi pisać o sobie, znacznie łatwiej przychodzi mi mówienie o tym, co stworzyłam, o moich inspiracjach, planach. Jednak jedna rzecz, do której mogę się przyznać z niekłamaną szczerością to fakt, że kocham piec. Na LULIRAJ’owym stole zawsze znajdzie się więc coś pysznego. Zaskakiwanie moich gości sprawia mi ogromną radość i daje niesamowitą satysfakcję. Dlatego też oprócz pysznych wypieków na moich gości czekają domowe konfitury, soki czy własnej receptury granola. Latem dom pachnie morelami, porzeczką i wiśniami. Jego smak zostaje zamknięty w pięknych słoiczkach i zatrzymany na dłużej. Konfitury i nalewki z LULIRAJ’u to uczta zmysłów na zimowe dni i wspomnienie, które można zabrać ze sobą. Jak w każdym domu, nie ma tutaj ustalonego menu, jest za to dużo serca, za które klienci dziękują szczerymi uśmiechami – czymś, co jest dla mnie najważniejsze i bezcenne. LULIRAJ to butikowa agroturystyka w małej, wielkopolskiej wsi. Miejsce, w którym Goście poczują się jak w domu i na nowo odkryją prawdziwe znaczenie staropolskiego powiedzenia “Gość w dom, Bóg w dom”. Do zobaczenia w moim “raju” - LULIRAJ’u.

Z czym kojarzy Ci się nazwa LULIRAJ? Trzy najbardziej kreatywne i unikalne odpowiedzi zostaną nagrodzone WEEKENDOWYM POBYTEM rodzinnym w agroturystyce LULIRAJ! Na Wasze odpowiedzi czekamy do 31 sierpnia. Prosimy, wysyłajcie je na adres: kontakt@luliraj.com z podpisem KONKURS w tytule maila. Trzymamy za Was kciuki! :) Regulamin konkursu dostępny w siedzibie organizatora - www.luliraj.com

219


KULTURA

Green Canoe

220


www.mamaizonobyc.pl TEKST JOANNA GALA

ZACZERPNIJ KULTURY NA LATO Laaaato. To zdecydowanie moja ulubiona pora roku. Choć potocznie wakacyjne miesiące nazywane są przez innych sezonem ogórkowym, to właśnie wtedy najwięcej wychodzimy z domu i korzystamy z atrakcji na wolnym powietrzu. Robimy pikniki i wycieczki, siadamy z książką na ławce i jeździmy kilometry na rowerze słuchając muzyki. Podróżujemy i mamy czas tylko dla siebie biorąc zasłużony urlop. Sprawdźcie jak możecie wykorzystać ten wolny czas i co nowego, kulturalnego na lato w trawie piszczy. .

221


WARTO PRZECZYTAĆ Toskania, że mucha nie siada Anna Mucha | Wydawnictwo Pascal

Pięknie wydana książka pełna zdjęć ze słoneczną Toskanią w tle. Anna Mucha wielbicielka Italii, dobrej kuchni, aut i nie żona pół-Włocha, pomimo intensywnego trybu życia okazuje się być fanką włoskiego dolce far niente i dolce vita. W książce znajdziemy wiele adresów i miejsc do których warto się wybrać, zarówno tych we Włoszech oraz w Polsce. To książka również o ludziach, ich włoskich zwyczajach i kulturze.

Sztuka jedzenia po francusku. O gotowaniu i miłości w Paryżu Ann Mah | Wydawnictwo Black Publishing

Lektura tej książki sprawi, że ruszysz prosto do kuchni, do Paryża – albo w oba te miejsca. Zabawna, inteligentna, bardzo przyjemna opowieść o miłości do jedzenia, rodziny i Francji. To prawdziwe historie, które odkrywa bohaterka książki ukryte za daniami typowymi dla kolejnych miejsc. A gdzieś między Paryżem i południem Francji odkrywa również kilka życiowych mądrości. Sztuka jedzenia po francusku to także bohaterowie z krwi i kości, których spotyka na swojej drodze Mah – szefowie kuchni, farmerzy i restauratorzy – oraz tradycyjne przepisy, które wypróbowuje.

Co by było gdyby

Jemma Forte | Wydawnictwo Pruszyński i S-ka Bardzo zabawna powieść dla kobiet naładowana wielką dawką romantyzmu. Czy zastanawiałaś się kiedyś, jak wyglądałoby twoje życie, gdybyś podjęła inne decyzje? Wybrała inny zawód? Umówiła się na tamtą randkę? Albo poślubiła innego mężczyznę? Jennifer Wright ciągle zadaje sobie pytanie: „Co by było, gdyby?”. Po okropnej kłótni z mężem wybiega z domu i wpada pod samochód. Leżąc w śpiączce, otrzymuje dar widzenia: może zobaczyć, jak każdy dokonany przez nią wybór dramatycznie odmienia jej życie. Dzięki temu, co zobaczyła, odważy się w końcu podjąć najważniejszą decyzję w swoim życiu… 222


Dżentelmeni PRL-u

Emilia Padoł | Wydawnictwo : Pruszyński i S-ka Było już o Damach PRL-u, czas teraz na Dżentelmenów. Jacy są? Dziewięciu bohaterów tej książki — Leopold Tyrmand, Zbigniew Cybulski, Marek Hłasko, Leon Niemczyk, Daniel Olbrychski, Stanisław Mikulski, Jerzy Zelnik, Andrzej Łapicki i Jan Nowicki — to mężczyźni zachwycający sukcesami, podziwiani za urodę, często drażniący wizerunkiem. Wszyscy byli w PRL-u idolami — łączyły ich charyzma, ambicja i zdumiewające losy. Każdy z nich był wzorcem w inny sposób, zawsze jednak w wyjątkowej życiowej roli — roli dżentelmena.

450 stron

Patrycja Gryciuk | Wydawnictwo: Czwarta Strona Ktoś musi zginąć, żeby o tej książce zrobiło się głośno… Nieznane i fascynujące kobiece oblicze polskiego kryminału! W świecie, w którym wszystko jest na sprzedaż, skrajne i drastyczne posunięcia marketingowe nie dziwią już nikogo. Wiktoria Moreau to królowa kryminału, która w przeddzień wyczekiwanej przez miliony czytelników premiery najnowszej książki, zostaje posądzona o zniesławienie. Zamiast cieszyć się ze spotkań z wielbicielami, uczestniczy w procesie sądowym i policyjnym śledztwie w sprawie serii morderstw popełnianych według fabuły powieści jednego z jej największych konkurentów.

Książka bez sensu

Alfie Deyes | Wydawnictwo Insignis

Książka bez sensu to dzieło niezwykle popularnego angielskiego vlogera Alfiego Deyesa, który na swoim kanale YouTube Pointless Blog, subskrybowanym aż przez cztery miliony użytkowników zamieszcza zabawne wideorelacje z codziennego życia. Ta książka to zaproszenie do wykonywania zwariowanych zadania! Obserwuj z tą książką ludzi. Weź ją na randkę. Sprawdź, na ile schodów wyjdziesz, zanim spadnie Ci z głowy. Poproś nieznajomego o rysunek. Stwórz własny komiks. Z tą książką będziemy bawili się jak dzieci.

223


Pałac. Biografia intymna

Beata Chomątowska | Wydawnictwo Znak Pałac Kultury do dziś rzuca na Warszawę najdłuższy cień i jest źródłem wielu miejskich legend: o 30 podziemnych kondygnacjach, o nieistniejących piętrach, o tunelu łączącym go z Domem Partii. Ta książka to nie tylko opowieść o miejscu z własnym duchem i tożsamością. Ani o jeszcze jednym „źle urodzonym” – „betonowym torcie”, „darze Stalina”, który wielu chciałoby wyburzyć. To też historia dramatycznych zmian, które spotkały Warszawę i Polskę w XX stuleciu. Beata Chomątowska jako pierwsza spogląda na Pałac Kultury i Nauki oczami ludzi, którzy związali z nim życie. Odkrywa dramatyczne losy architektów - braci Sigalinów, opowiada o „poślubionej” gmachowi kronikarce, o samobójcach skaczących z 30. piętra i ludziach piszących listy do „Drogiego Pałacu” niczym do starożytnego bóstwa.

Świat na żółto

Albert Espinosa| Wydawnictwo Znak Ta mała książeczka odmieniła już nie jedno życie i stała się światowym bestsellerem. Może odmieni także i twoje? Albert Espinosa nie owija w bawełnę, mówi wprost: „URODZIŁ MNIE RAK” - być może gdyby nie choroba, nie poczułby nigdy tej wielkiej radości życia, bezwarunkowego szczęścia, nie zrozumiał, jak ważna jest przyjaźń. Może niczego by nie odkrył? Historia Alberta zainspirowała filmowców: na jej podstawie powstał głośny film Czwarte piętro, a Steven Spielberg wyprodukował serial Red Band Society.

Co nas nie zabije

David Lagerkrantz | Wydawnictwo Czarna Owca Książka, na którą czeka cały świat! To kontynuacja trylogii Millennium S. Larssona napisana przez Davida Lagercrantza. Mikael Blomkvist przechodzi kryzys i rozważa porzucenie zawodu dziennikarza śledczego. Lisbeth Salander podejmuje duże ryzyko i bierze udział w zorganizowanym ataku hakerów. Ich drogi krzyżują się, kiedy profesor Balder, ekspert w dziedzinie badań nad sztuczną inteligencją, prosi Mikaela o pomoc. Profesor posiada szokujące informacje na temat działalności amerykańskich służb specjalnych. Mikael bez wahania leci do Doliny Krzemowej zbierać materiały do sensacyjnego tekstu, który nie tylko może uratować jego karierę, ale też wpłynąć na losy całego świata. 224


Hotel Ritz. Życie, śmierć i zdrada w Paryżu. Tilar J.Mazzeo | Wydawnictwo Znak

Hotel Ritz” to fascynująca opowieść o ikonie Paryża. Uwodzicielskie obrazy ze świata przepychu, sławy i mody, nielegalnych interesów, niebezpiecznych związków i szpiegowskich intryg. Prawdziwe historie o wielkim Paryżu, które czyta się jak dobrą powieść : Coco Chanel szuka przyjemności w ramionach nazistowskiego szpiega Hansa von Dincklage. Marlena Dietrich uwodzi żonatego Ernesta Hemingwaya, który po przybyciu do Ritza topi w drogich alkoholach wojenne wspomnienia. Ingrid Bergman, gwiazda filmowa spędza upojne noce w towarzystwie Roberta Capy, legendarnego fotoreportera magazynu „Life”.

Krew na śniegu

Jo Nesbo | Wydawnictwo Dolnośląskie Jo Nesbo to jeden z najbardziej znanych i czytanych skandynawskich autorów kryminałów. Jego kryminały dominują na listach bestsellerów - do tej pory zostały przetłumaczone na ponad dwadzieścia języków. Tym razem historia opowiada o płatnym zabójcy, który nie ma przyjaciół ani rodziny. Pewnego dnia spotyka kobietę swoich marzeń, ale... Po pierwsze, ona jest żoną jego szefa. Po drugie, Olav właśnie dostał zlecenie, by ją zabić.

Meryl Streep o sobie. Rozmawia i przedstawia Lawrence Grobel. Lawrence Grobel | Wydawnictwo Axis Mundi

Meryl Streep, która niechętnie udziela wywiadów, kiedy już zdecyduje się na wypowiedź, zawsze trafi w punkt. Po raz pierwszy w Polsce powstała bogato ilustrowana biografia Meryl Streep, zawierającą rozmowę przeprowadzoną z nią przez Lawrence’a Grobela. Książka pełna jest cytatów i wypowiedzi Meryl Streep. Poprzez jej własne słowa poznajemy jej niezwykłą filozofię życiową, opinię na temat aktorstwa, życia prywatnego i ważnych społecznie problemów. Jest to zajmująca lektura dla wielbicieli jej talentu i osobowości.

225


WARTO PRZECZYTAĆ Dzieciom Bajki Charles’a Perraulta

Charles Perrault | Wydawnictwo Nasza księgarnia Dzięki Perraultowi Kopciuszek, Czerwony Kapturek, Kot w butach, Śpiąca królewna czy Paluszek stali się najbardziej rozpoznawalnymi bohaterami historii dla dzieci. „Bajki Charles’a Perraulta”, wydane w serii Z Biblioteki Wydawnictwa „Nasza Księgarnia”, to poprzedzony wstępem wybór najbardziej znanych baśni w nowej adaptacji, stylowo zilustrowany przez Annę Sędziwy.

Lew i ptak

Marianne Dubuc przeł. Kinga Stańczuk | Wydawnictwo Łajka Pewnego jesiennego dnia niedaleko swojego ogródka lew znajduje zranionego ptaka. Tak zaczyna się ich przyjaźń. Długo zapowiadana i piękna propozycja, na którą czekamy już wszyscy.

Życie według Duni

Rose Lagercrantz, Eva Eriksson | Wydawnictwo Zakamarki Dunia zachwyca już po raz czwarty. Każda z książek to historia o uczuciach i przeżyciach bliskich dziecku opowiedzianych z jego perspektywy. Tym razem są wakacje, pierwsze i najlepsze jak dotąd. Dunia spędza je na wyspie ze swoją przyjaciółką Fridą. Dunia codziennie wieczorem rozmawia z tatą przez telefon. Pewnego dnia tata bez zapowiedzi pojawia się na wyspie i przywozi niespodziankę. Tylko czy Dunia się z niej ucieszy? Sami zobaczcie!

226


WARTO SIĘ WYBRAĆ do kina

Idol

dramat, komedia/USA Danny Collins( w tej roli Al Pacino) był kiedyś piękny i młody. Teraz jest już tylko piękny. I odcina kupony od swej piosenkarskiej kariery. Gdy odkryje list napisany do niego 40 lat temu przez samego Johna Lennona, postanowi dać sobie jeszcze jedną szansę. Rzuci scenę, zbyt młodą kochankę i większość innych używek, by zaszyć się w małym hotelu i zacząć pisać nowe piosenki. Choć okaże się to trudniejsze niż myślał, uświadomi mu, że jeszcze nie jest za późno, by zejść na ziemię i spróbować zrealizować młodzieńcze marzenia, poznać kobietę swego życia, a przede wszystkim odszukać nigdy nie widzianego dorosłego syna.

Lekcja

dramat / Grecja, Bułgaria Film opowiada historię młodej nauczycielki w szkole w niewielkim bułgarskim miasteczku. Kiedy pewnego dnia odkrywa ona, że któryś z jej uczniów dokonał kradzieży, próbuje wymóc na złodzieju przyznanie się do winy na forum klasowym, by dać mu tytułową lekcję jak należy postępować. Tymczasem w obliczu zbliżającego się zagrożenia eksmisją, gdy konto bankowe zostanie wyczyszczone przez jej bezrobotnego, ustawicznie pijanego męża, sama stanie przed podobnym wyzwaniem moralnym. Ten film to świetnie opowiedziana historia silnej kobiety, na którą los zastawia pułapki i wymusza na niej szereg upokorzeń.

Mały Książę

animacja, fantasy/ Francja Któż z nas nie pamięta tej książki? Przepiękna adaptacja książki francuskiego pisarza Antoine de Saint-Exupéry’ego opowiadająca historię pilota, który po rozbiciu swojego samolotu na Saharze spotyka Małego Księcia. Chłopiec pochodzi z odległej planety B-612, a Ziemię odwiedza w trakcie swojej międzyplanetarnej podróży. W tym czasie poznał wielu różnych dorosłych, o których teraz opowiada pilotowi, nawiązując z nim przyjaźń. Film zachwyca nie tylko obrazem, ale również ścieżką dźwiękową. 227


WARTO ODWIEDZIĆ Brave Kids

20 czerwca -12 lipca | www.bravekids.eu/pl Czyli najodważniejsze dzieci świata. Pochodzą z miejsc dotkniętych rozmaitymi problemami społecznymi i borykają się  z  trudną sytuacją materialną. – To  niezwykłe dzieci. Mimo przeciwności rozwijają swoje talenty i odważnie kultywują tradycje. W 6. edycji projektu weźmie udział 20  grup z  17  krajów. W  sumie przyjedzie do  Polski 120 młodych artystów. Brave Kids to projekt edukacyjny. W czasie pobytu w  Polsce dzieci uczestniczą w  warsztatach i  spotkaniach, a  także przygotowują niepowtarzalne, widowiskowe spektakle, w których łączą muzykę i taniec z różnych kultur i tradycji. Brave Kids odbędzie się równolegle we Wrocławiu, w Warszawie, Wałbrzychu, Puszczykowie koło Poznania oraz  w  Przemyślu, a  dwutygodniowa część wspólna odbędzie się  w  Zagórzu Śląskim. We  wszystkich miastach rozpoczęła się już rekrutacja rodzin, które chciałyby gościć najodważniejsze dzieci świata.

Warsaw Summer Jazz Days 2015

9 lipca - 12 lipca | www. warsawsummerjazzdays.pl Festiwal powstał w 1992 r. i od razu stał się jednym z najbardziej liczących się festiwali jazzowych , posiadających wielu zwolenników.. Cele, czy główne założenia WSJD pozostają niezmienne – promocja jazzu współczesnego niezależnie od jego rodowodu czy przynależności państwowej, prezentowanie tego co najnowsze i najbardziej kreatywne we współczesnym jazzie. Warsaw Summer Jazz Days zachowując swój pionierski czy awangardowy charakter w postaci dwóch dni z jazzem nowatorskim, poprzez dzień masowej, niebiletowanej imprezy jazzowej , po koncert finałowy uznanych gwiazd jazzu w dniu następnym - staje się najważniejszym przedsięwzięciem jazzowym w kontekście prezentacji jazzu światowego w Polsce. Uczestnicy takiej uczty mogą przez parę dni obcować z awangardą czyli z tym, co przełamuje stereotypy i utarte schematy, mogą posiąść wiedzę o obliczu współczesnego jazzu, mogą będąc w każdym miejscu na kuli ziemskiej dyskutować o jazzie i jego nowych trendach.

228


Krakowskie Miniatury Teatralne 2-21 lipca

Już po raz szósty odbędą się Krakowskie Miniatury Teatralne! W tym roku na Scenie im. Stanisława Wyspiańskiego PWST w Krakowie zostanie zaprezentowanych 6 spektakli: „Konie Narowiste”, „Biała Lokomotywa”, „Psiunio”, „Porwanie Sabinek”, „W obronie jaskiniowca”, „Edith i Marlene”. Artur Żmijewski, Artur Barciś, Mirosław Baka, Arkadiusz Brykalski, Mariusz Kilian, Hanna Śleszyńska to tylko część z gwiazd, które zobaczymy na deskach sceny w Krakowie.

Jarmark Św. Dominika w Gdańsku 25 lipca- 16 sierpnia

Jarmark św. Dominika jest imprezą plenerową o charakterze handlowo-rozrywkowym. Najstarszą, najsłynniejszą, największą w Polsce i jedną z największych w Europie. Jego tradycja sięga XIII wieku i do dziś działa jak magnes, rokrocznie przyciągając do Gdańska tłumy turystów i mieszkańców Trójmiasta.! Atrakcyjność imprezy wynika z połączenia oferty handlowej – starocie, antyki, wyroby artystyczne, rzemieślnicze i regionalne prezentowane są na ponad 1000 kramów – z programem kulturalnym, bogatym w wydarzenia artystyczne: kostiumowe parady, spektakle teatralne, konkursy, projekty interaktywne oraz koncerty. Zapraszamy.

Targi śniadaniowe, bazary i pikniki. Przez całe lato we wszystkich większych miastach w Polsce urządzane są jarmarki, bazary i tzw. targi śniadaniowe, gdzie można spróbować i nabyć lokalnych produktów i zaopatrzyć się w przepiękne wyroby rękodzielnicze. Zazwyczaj towarzyszą tym wydarzeniom również zloty foodtrucków czyli samochodów przerobionych na budki z jedzeniem. To już nawet nie jest moda, a styl życia w wielkich miastach. Szukajcie tego typu wydarzeń w waszej okolicy.

229


DZIECIAKI NA WAKACJACH CO W NAJMŁODZEJ TRAWIE PISZCZY? WARSZTATY, TARGI, PRZEDSTAWIENIA. Wakacje dla dzieci to przede wszystkim czas odpoczyku, wywietrzenia głowy, naładowania baterii. To dwa miesiące zabawy i wspaniałych przygód. Wyjazdy, spacery, wypady nad wodę, rowery, rolki, czy hulajnogi .. Czy może być jeszcze coś bardziej atrakcyjnego ? .. no właśnie co ? zobaczcie sami .. WROCŁAW Kids Design Space (06-12/2015) to wrocławski cykl bezpłatnych warsztatów dla dzieci w wieku 7-14 lat. To spotkania z zawodowymi ilustratorami, architektami, projektantami, ceramikami oraz rzemieślnikami , mające na celu przeprowadzenie najmłodszych przez niezwykły proces tworzenia – od pomysłu do produktu. Dzieci w ramach czterech zagadnień jakimi są: DESIGN, ARCHITEKTURA, ILUSTRACJA oraz CERAMIKA wezmą udział w spotkniach i warsztatach podzielonych na cztery etapy: DOŚWIADCZANIE, KREOWANIE, REALIZACJA i WYSTAWA. Zajrzyjcie koniecznie ! www.kidsdesignspace.pl

WIELE MIAST Ogólnopolski Festiwal Baniek Mydlanych. Kraków, Katowice, Wrocław, Warszawa, Toruń, Łódź i wiele innych. Przez całe wakacje w wielu miastach Polski odbywać się będzie najpiekniejszy festiwal baniek mydlanych. Wystarczy tylko przybyć na miejsce, zabrać ze sobą jakikolwiek sprzęt do robienia baniek i oddać się pasji tworzenia.. Będzie pięknie, magicznie i kolorowo !!

230


WYGIEŁZÓW (okolice Krakowa) Etnomania Festiwal 19.07.2015 w Wygiełzowie. To już piąty z cyklu festiwal odkrywający tradycję na nowo. Zorganizowany przez Fundację Nadwyraz gwarantuje dużym i małym warsztaty, etnosmaki, koncerty i mnóstwo innych folkowych atrakcji. Ponad 100 wystawców, garncarstwo, pieczenie chleba, zielarstwo, czy bibułkarstwo to tylko część z oferowanych w tym dniu rozrywek. www.etnomania.pl

MAZOWSZE Karawana – Wędrujący Festiwal Sztuki i Animacji Ze swym programem artystycznym planuje odwiedzić aż 8 miejscowości województwa mazowieckiego. Spektakle dla dzieci i dorosłych prowadzone przez animatorów ze Stowarzyszenia Pedagogów i Animatorów KLANZA, mają na celu podjęcie przez dzieci i rodziców działań, dzięki którym poczują się jak artyści. W programie przygotowywanie scenek dramowych, kukiełek, strojów, scenografii oraz prezentowanie ich na scenie lub w plenerze.

BIELSKO-BIAŁA Pierwsze w Polsce Wyścigi Wózków ! 12 lipca w bielskim Parku Słowackiego o godzinie 15 odbędą się pierwsze w Polsce wyścigi wózków. Całkowicie bezpieczne dla maluszków, będą polegały na szybkim marszu mam, ojców, babć, dziadków oraz całych rodzin w osobnych kategoriach. Uczestnicy bedą musieli pokonać odległość 100 kroków. Podczas wyścigu nie zabraknie również atrakcji dla większych dzieci. Zumba kids, zajęcia ruchowe, malowanie twarzy, czy też rodzinne zawody. www.wyscigiwozkow.pl


Green Canoe

Drodzy czółnowi Podczytywacze, dotarliśmy wspólnie do końca naszego letniego rejsu.

Tradycyjnie już - serdecznie dziękujemy za poświęcony czas. Najbliższe jesienne wydanie „Green Canoe Style” już w październiku. Do tego czasu będzie nam niezmiernie miło, jeśli zechcecie podzielić się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi magazynu. Czekamy na Wasze pytania, propozycje tematów do przyszłego wydania, zaproszenia do swoich domów, pracowni, restauracji czy pensjonatów. Gorąco zachęcamy Was również na rejsy z wcześniejszych sezonów. Wystarczy kliknąć w poniższe okładki.

Green Canoe Green Canoe

Green Canoe

STYL ŻYCIA, LUDZIE I WNĘTRZA, INSPIRACJE, SMAKI, OGRÓD

STYLE

a Green Cano czt

STYLE

STYL ŻYCIA, LUDZIE I WNĘTRZA, INSPIRACJE, SMAKI, OGRÓD

STYLE

KOLEJNY NUMER JUŻ JESIENIĄ

SUBSKRYBgaUpićJ! aby nie prze FOLLOW

3/2013

Po

lato

a Green Cano czt

a Green Cano czt

e

2/2013

e

lato

Po

e

2/2012

Po

STYL ŻYCIA, LUDZIE I WNĘTRZA, INSPIRACJE, SMAKI, OGRÓD

jesien

@

KONCEPCJA /PROJEKT/SKŁAD - GREEN CANOE STUDIO

Green Canoe Style LATO 2015/2  

Magazyn o kreatywnym życiu. Zapraszamy na rejs Zielonym Czółnem.

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you