Issuu on Google+

Fortuna kołem się toczy Odcinek 9 na str. 10

Ile płacą za maliny str. 2

04.07.2012 r. Nr 13 (551)

STAL znów bez prezesa? -str. 15

ISSN 1895-1260 Indeks 322202

Cena

2,5 zł w tym 8% vat

ZAKŁAD OPTYCZNY KRAŚNIK ul. Krasińskiego 11a Po zalewie kraśnickim pływały pojazdy z napędem spalinowym, a nie powinny

Burmistrz Włodarczyk powinien zapłacić mandat czytaj str. 3

Opłaty za wodę i ścieki (na razie) nie wzrosną

Radni przeciw podwyżkom czytaj str. 3

Kraśnik. 10% uprawnionych już formalnie odebrało swoje udział w fabryce

FŁT od miesiąca wydaje akcje

szczegóły str. 5

Na stragany pod fabrykę

Spółdzielnia Mieszkaniowa „Metalowiec” w Kraśniku INFORMUJE, ŻE POSIADA DO SPRZEDAŻY LOKALE MIESZKALNE I UŻYTKOWE

więcej str. 5

Realizujemy szkolenia z zakresu prowadzenia działalności gospodarczej, kadr i płac, obsługi komputera, kursy językowe itp

tel. 81 825 36 14

KOMPUTEROWE BADANIE WZROKU REALIZACJA RECEPT ZNIŻKOWYCH SOCZEWKI KONTAKTOWE OKULISTA lek.med. Grażyna Kuźmicka-Michalak pon., wtorek, środa, piątek - od 16.00

STOMATOLOG Małgorzata Wilczopolska-Krzysztoń pon., śr., pt. 15.00-18.00, wt. czw. 10.00-13.00

ul. Krasińskiego 11a

tel. 884-66-16 Zapraszam do nowo otwartego punktu ul. Urzędowska 6


G. Gazeta Powiatowa

str. 2

4 lipca 2012

Powiat. Nie chcą rwać, więc…

Różnie płacą za zbiór malin Tegoroczne malinowe żniwa dla plantatorów są trudne nie tylko ze względu na niską cenę w skupach, ale również na fakt, że brakuje rąk do pracy przy zbiorze owoców. Niska cena nie jest bowiem zachęcająca dla osób, które w ten sposób w okresie letnim dorabiali sobie do domowego budżetu. Potwierdzają to plantatorzy, którzy by zwabić do siebie tzw. rwaczy prześcigają się w pomysłach zapłaty za wykonaną pracę. - Na zbieraniu malin dorabiam sobie już od wielu, wielu lat – mówi pani Barbara z Urzędowa. – Jednak, jak pamiętam, zawsze płacono ustaloną kwotę od zebranej łubianki – dodaje. W tym jednak roku ze względu na niskie ceny malin w skupach, propozycji, które niejako mają zachęcić do podjęcia tejże pracy, pojawiło się wiele. Niektórzy plantatorzy zostali przy starym systemie, czyli płacą ustaloną kwotę od urwanego koszyczka, inni oferują stawkę dzienną, jeszcze inni zaś płacą od urwanego kilograma. I tak jak wiele pomysłów na zapłatę, tak też różne kwoty są tu oferowane. Jeśli chodzi o stawkę dzienną mówi się o kwocie 70-80 zł, przy płaceniu rwaczowi od kilograma wymieniana jest kwota od 0,70 zł do złotówki. Różne stawki padają też przy systemie łubiankowym: mówi się o kwocie 2-3 zł, lecz tu kwoty są zróżnicowane ze względu na to, czy plantator-pracodawca oferuje pracownikowi wyżywienie czy też nie. Tu pojawia się następny problem, bo plantatorzy, którzy dotychczas w większości zapewniali swoim rwaczom posiłki w ciągu dnia, teraz z powodu, jak mówią koniecznych cięć, by coś zarobić, częściej niż dotychczas z nich rezygnują, bądź proponują tylko suchy prowiant. Na taki stan rzeczy lokalni chętni do pracy rwacze jeszcze przystają, co innego z tymi zza wschodniej granicy. Nikt bowiem nie zaprzeczy, że to

nasza sonda

Czy w Kraśniku można ciekawie spędzić wakacje? Sławomir, bezrobotny Raczej tak. Można pospacerować, pozwiedzać miasto. Sporą atrakcją na pewno jest zalew. Przyciąga on dużo ludzi. Dużo ludzi spędza tam swój wolny czas w niedzielę. W końcu przecież można tam pospacerować, czy popływać. Pewnie nieco gorzej wygląda to w deszczowe dni, ale jak jest słonecznie i ciepło to dużo ludzi jest nad zalewem, bo można tam wypocząć. Młodych mogą jeszcze przyciągać imprezy plenerowe, choć wydaje mi się, że w tym miejscu powinno ich jeszcze więcej.

Tegoroczny sezon jest trudny dla plantatorów i zbieraczy malin.

przede wszystkim Ukraińcy dotychczas stanowili i dalej stanowią siłę, która plantatorom owoców miękkich przynosiła zyski. A tu pojawia się więc kolejny problem. Ukraińcom trzeba bowiem nie tylko zapewnić żywność, ale i dach nad głową – co oczywiście wiążę się z jeszcze większymi wydatkami. - Maliny skupują w cenie około 2 zł, ja rwaczom zaproponowałem kwotę 2,50 zł za koszyczek - to im nie pasowało. Chcieli po 3 zł – mówi pan Andrzej z Kozarowa, który ma 5 hektarową plantację malin. – Jeszcze trzeba dać im jeść, to co mi z tych malin zostanie? – pyta. Tego typu pytania zadaje sobie zapewne nie tylko pan Andrzej, ale wielu plantatorów. I nie ma się co dziwić zdenerwowaniu, bo wiadomo, że plantatorzy chcą zarobić, tym bardziej, że mając plantację malin trzeba w nią stale inwestować oraz poświęcić jej dużo pracy w ciągu roku. Jednak ktoś kto pracuje przy zbiorze malin cały dzień, nieraz od świtu do zmierzchu, zbiera te maliny w różnych, często niesprzyjających warunkach atmosferycznych - również chce zarobić. Rozwiązanie jest jedno - wyższa cena skupu.JD

Dorota, pracownik biurowy Prawdę powiedziawszy to w Kraśniku mieszkam dopiero 5 lat, ale jakoś ostatnim czasem nie spędzam tu ciekawie czasu wolnego. Wprawdzie nad zalew czasem jeździmy, ale nie można się tam pokapać, bo nie jest czysto. Jedynie można się poopalać, pojeździć rowerem, czy pochodzić z kijkami wokół zalewu. Jeśli natomiast chodzi o kąpiel to na pewno nie weszłabym do wody i nie pozwoliłabym na to moi dzieciom. Odnośnie basenu to moje dziecko chodziło tam, ale zimą. Latem jeszcze nie byliśmy na basenie. Być może się wybierzemy, bo słyszałam w miarę dobre komentarze, ale musiałaby się przekonać osobiście. Wydaje mi się też, że w mieście powinno być więcej festynów, były takie czasy, że mieliśmy tych imprez plenerowych dużo. Teraz niestety teraz nie wygląda to ciekawie. Nawet jakieś imprezy dla dzieci też kiedyś były organizowane, czy to w przedszkolach, czy przy bibliotece. Teraz o czymś takim nie słyszę. Dlatego wydaje mi się, że po prostu brakuje gdzieś tej informacji. Dominika, uczennica Raczej tak. Mamy zalew, czy basen w Kraśniku Fabrycznym. Gorzej może być w niepogodę. Osobiście jednak na odpoczynek wybieram Włochy, gdzie jeżdżę co roku. Choć miesiąc wakacji spędzam w Kraśniku. Wydaje mi się, że szczególnie dla młodzieży powinno być organizowanych więcej imprez plenerowych, nawet nad zalewem na naszej plaży. Słabo też jest z informacją o organizowanych imprezach, bo informacja w samym internecie to chyba za mało. Romuald, pracuje w firmie ubezpieczeniowej Ja mam 58 lat i tylko raz w życiu byłem na wakacjach. W naszym mieście letnich atrakcji na pewno nie ma. No może jedynie zalew. W Starej dzielnicy dzieci i młodzież nie mają nic do robienia, bo na Fabrycznym to jeszcze na basen mogą wyjść. Dla starszych też nie ma atrakcji. Zachęcające mogłyby być imprezy plenerowe, których kiedyś za dawnego burmistrza było dużo, a w tej chwili nic się nie dzieje. Oliwia, studentka Nie jestem z Kraśnika, ale na wakacje tu bym nie przyjechała. Ponieważ nic tu nie ma. W prawdzie jest zalew, ale pozostawia on jeszcze wiele do życzenia. Same palmy to za mało, powinno być więcej atrakcji. Może powinno być więcej imprez bardziej głośniejszych i znanych nie tylko na lokalnej ziemi. Przecież są tu jakieś muzea, czy inne zabytki, ale jest to mało nagłośnione, wiedzą o nich tylko tutejsi mieszkańcy. Wydaje mi się, że za mało jest o tym informacji, powinno to być bardziej nagłośnione.

Mikrofonu przy tym nie byLo Sposobów na upalne słońce jest wiele...


4 lipca 2012

str. 3

G. Gazeta Powiatowa

Po zalewie kraśnickim pływały pojazdy z napędem spalinowym, a nie powinny

Burmistrz Włodarczyk powinien zapłacić mandat W niedzielę 24 czerwca nad Zalewem Kraśnickim zorganizowany został pikniku rodzinny, na który zgodnie z informacją, jaka pojawiła się na plakatach anonsujących tę imprezę, mieszkańców zaprosił burmistrz Mirosław Włodarczyk. Burmistrz zresztą sam w tej imprezie uczestniczył i skorzystał z przygotowanych atrakcji. Pływał między innymi skuterem z silnikiem spalinowym, czyli pojazdem, które mają zakaz wstępu na nasz zbiornik. Zakaz taki - przed rokiem - wprowadziła Rada Miasta Kraśnik, uchwalając regulamin korzystania z naszego akwenu. Urzędnicy chcieli jedynie, by osoby korzystające z zalewu nie używały jednostek pływających napędza-

§ 3. pkt. 5. Osobom korzystającym z Zalewu nie wolno: Używać jednostek pływających napędzanych silnikami spalinowymi (Regulamin korzystania z akwenu wodnego „Zalew Kraśnicki”) nych silnikami spalinowymi jedynie w godz. 19.00 – 9.00. Jednak radny Piotr Iwan wnioskował, by wykreślić z regulaminu przedział godzinowy, co skutkowałoby całkowitym zakazem poruszania się takim sprzętem. - Chciałbym aby wykreślone zostały godziny, a w regulaminie zawarty został ogólny

Burmistrz Włodarczyk, pływając po Zalewie Kraśnickim na podobnym sprzęcie, złamał przepisy. Foto sxc.hu

zakaz używania takich jednostek. Rzecz jest bardzo istotna, ponieważ w tym momencie dopuszczamy pojazdy spali-

nowe, przez co płoszone jest ptactwo, a my narażeni jesteśmy na hałas, wycieki benzyny czy ropy. Wiele miast w Polsce od razu zastrzega, że nie dopuszcza poruszania się pojazdami spalinowymi, a szczególnie modnymi skuterami wodnymi. Preferujmy sporty dostępne dla kraśniczan typu kajak czy żaglówka - apelował wówczas Iwan. Mimo głosów sprzeciwu ze strony urzędników magistratu, propozycja Iwana przeszła. Od tamtego czasu regulamin zmieniony nie został, a więc wciąż obowiązuje i wszyscy powinni się do niego stosować. Niestety, organizatorzy pikniku nad

zalewem najwyraźniej o tym zapomnieli. Zapomniał też sam burmistrz, który nie tylko dopuścił, by skutery z napędem spalinowym po zalewie pływały, ale też w towarzystwie córki takim pojazdem się przepłynął. Biernie zachowała się w tej sytuacji też kraśnicka straż miejska. Zgodnie z przepisami KAŻDEMU łamiącemu regulamin korzystania z zalewu powinna wystawić mandat lub przynajmniej udzielić pouczenia. Burmistrzowi Włodarczykowi też. Z tego co wiemy tak się w tym przypadku nie stało. Paweł Bieleń

Opłaty za wodę i ścieki (na razie) nie wzrosną

Radni przeciw podwyżkom Ostatnią sesję zdominowała tematyka wody i ścieków. Nic dziwnego – aż trzy punkty dotyczyły tego tematu a dokładniej Kraśnickiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Najważniejszym był ten o podwyżkach cen wody i ścieków. Radni odrzucili proponowane przez burmistrza i KPWiK stawki. Jednak prawdopodobnie nie na długo. Wiele wskazuje na to, że uchwała ta zostanie zakwestionowana przez nadzór wojewody a w takim przypadku nowe stawki wejdą w życie. Wszystko to za sprawą ustawy o zaopatrzeniu w wodę, która praktycznie ubezwłasnowolnia Radę Miasta w tym temacie. Na początku sesji radny Misiak zaproponował, żeby punkt o podwyżkach w ogóle wycofać z obrad by dokładniej je przeanalizować, zapoznać się ze szczegółowymi analizami. Jednak większość radnych była temu przeciwna – za wycofaniem głosowali tylko koledzy i koleżanki radnego Misiaka z PiS. Argumentowano, że komplet materiałów dotyczących podwyżki wszyscy radni otrzymali dużo wcześniej, dyskutowano ten temat także na komisji Gospodarki (komisja zaopiniowała podwyżki negatywnie) a czas ma także niebagatelne znaczenia, bo gdy radni nie zmieściliby się w 45 dniach od złożenia wniosku o zmianę taryf wtedy

weszłyby one automatycznie, bez dyskusji i wyrażenia zdania przez radnych. Dyskutowano więc na ten temat, który był trzecim, po dyskusji nad sprawozdaniem z działalności KPWiK za ostatni rok oraz planem rozwoju i modernizacji KPWiK na najbliższe dwa lata. Spółka argumentowała podwyżki wzrostem kosztów produkcji wody i oczyszczania ścieków, wzrostem podatków i opłat w 2012 roku, wzrostem wynagrodzeń oraz tym, że firma powinna przynieść 2% zysk. Większość radnych nie zgadzała się z podwyżką. Radny Piotr Iwan proponował szukania oszczędności w samej firmie, eliminując chociażby straty wody oraz racjonalniej gospodarować pieniędzmi. Poza tym radny zauważył, że po każdej podwyżce spada ilość zużywanej przez odbiorców wody, co także jest argumentem przeciw podwyżce. Kolejny to sytuacja finansowa spółki, która jest dobra, bowiem za 2011 rok spółka miała ponad 200 tys. zł zysku. Inni radni – głównie z opozycji - powoływali się także na argumenty socjalne i trudną sytuację finansową wielu kraśniczan, których dotknie kolejna podwyżka zaproponowana przez burmistrza Włodarczyka i podległą mu

spółkę. Pojawił się także problem prawny. Radni w przypadku taryf za wodę i ścieki nie mają za bardzo na nie wpływu: mogą stawki albo zatwierdzić, albo odrzucić, jeśli znajdą błędy w ich przygotowaniu. Przy odrzuceniu stawek mają oni obowiązek dołączenia w uchwale błędów jakie wg. radnych znajdują się w taryfie. Tego kraśniccy radni nie zrobili. Nikt ich o tym nie poinformował – ani burmistrz, ani nikt z przedstawicieli spółki. Taką uchwałę najprawdopodobniej odrzuci nadzór wojewody i nowe, wyższe stawki za wodę i ścieki wejdą w życie. Jak ważny jest to temat może świadczyć to, że grupa 9 radnych złożyła wniosek o imienne głosowanie w tym temacie. Oto jak głosowali poszczególni radni: 1. Jan Albiniak - radny wstrzymał się 2. Tadeusz Bartoś - radny był przeciwko 3. Zbigniew Bartysiak - radny wstrzymał się 4. Anna Bień - radna wstrzymała się 5. Tadeusz Członka przewodniczący RM - radny był przeciwko 6. Mariusz Depta - radny był przeciwko 7. Piotr Iwan - radny był przeciwko 8. Anna Jaszowska - radna była przeciwko

Prezes Tadeusz Fijałka nie przekonał radnych do podwyżek cen wody i ścieków.foto Grzegorz Jankowski

9. Piotr Krawiec - radny był przeciwko 10. Wioletta Kudła - radna była przeciwko 11. Krzysztof Latosiewicz radny był przeciwko 12. Agnieszka Lenart - radna była przeciwko 13. Agnieszka Lis - radna wstrzymała się 14. Jacek Madejek - radny był przeciwko 15. Zbigniew Marcinkowski wiceprzewodniczący - radny był przeciwko 16. Jerzy Misiak - radny wstrzymał się 17. Tomasz Saj - radny wstrzymał się 18. Marzena Siejewicz - radna była przeciwko Na sesji nieobecni byli: Paweł Świderski, Dorota Posyniak i Jacek Zając. Ostatecznie, głosami radnych Platformy Obywatelskiej, Lubię Kraśnik, Lewicy i Jacka Madejka odrzucono proponowane taryfy. Prezes Fijałka nie był z tego powodu zadowolony, choć najprawdopodobniej podwyżka kraśniczan nie ominie. Rad-

ni gminy Dzierzkowice, do której wodę dostarcza także KPWiK zatwierdzili już nowe stawki. Giejot To co zrobili radni miejscy to raczej manifestacja swojego zdania niż decyzja mająca wpływ na rzeczywistość. Pokazali oni burmistrzowi i mieszkańcom co sądzą o kolejnych podwyżkach, wskazali na miejsca, gdzie spółka mogłaby szukać oszczędności. To także małe wotum nieufności w stosunku do sposobu zarządzania tą spółką przez burmistrza, gdzie przewinęło się już trzech prezesów za nowej kadencji władz miasta a dopiero ten ostatni jest fachowcem w swojej dziedzinie. .kom


G. Gazeta Powiatowa

str. 4

28.06.2012 r. Kraśnik ul. Kolejowa.

Na sygnale 01.07.2012 r. Gościeradów Folwark.

Marek W. lat 46 (zam. Lublin), kierując samochodem osobowym Volvo, najechał na pieszego Zbigniewa M. lat 30 (zam. gm. Gościeradów), który leżał na jezdni. W wyniku doznanych obrażeń ciała Zbigniew M. zmarł w drodze do szpitala.

22.06.2012 r. Kraśnik ul. Kwiatkowskiego.

Nieustalony sprawca, przy użyciu podrobionej karty bankowej, z konta bankowego Pawła Sz. lat 46 wypłacił i skradł pieniądze w kwocie 2 tys. zł.

22.06.2012 r. Kraśnik al. Niepodległości.

Nieznany sprawca ukradł rower pozostawiony na placu CKiP. Pokrzywdzony Mirosław K. oszacował straty na kwotę około 550 zł.

23.06.2012 r. Kraśnik ul. Chopina.

Nieznany sprawca, wykorzystując chwilową nieuwagę, dokonał kradzieży portfela z pieniędzmi, dowodem osobistym i prawem jazdy. Pokrzywdzony Sławomir Z. oszacował straty na kwotę 3892 zł.

24.06.2012 r. Kra��nik ul. Fabryczna.

Nieznany sprawca po przecięciu łańcucha zabezpieczającego bramę z terenu posesji dokonał kradzieży 1500 kg cementu o wartości 800 zł na szkodę Zbigniewa N.

26.06.2012 r. Kraśnik ul. Ks. Zielińskiego.

Nieznany sprawca z budynku sklepu dokonał kradzieży kamery zewnętrznego monitoringu o wartości 332 zł na szkodę Mariusza W.

Zbigniew B. lat 58, ze swoim synem Jarosławem B. lat 22, dostali się na teren Punktu Skupu Złomu, skąd dokonali kradzieży koła do kombajnu o wartości około 500 zł. Zbigniew B. w trakcie zatrzymania i doprowadzania do radiowozu poprzez szarpanie za mundur i kopanie naruszył nietykalność ciele-

sną policjantów. Skradzione mienie odzyskano.

25.06.2012 r. Kraśnik ul. Kościuszki.

Grzegorz W. lat 46 kierował rowerem po drodze publicznej, będąc w stanie po użyciu alkoholu oraz wbrew prawomocnemu zakazowi prowadzenia rowerów orzeczonemu przez Sąd Rejonowy w Kraśniku.

Gościeradów. Radni zróżnicowali wysokość ekwiwalentu dla strażaków ochotników

Więcej za akcję, mniej za szkolenie Strażacy ochotnicy pracują społecznie, ale za ich służbę, która czasami wymaga narażania zdrowia lub życia, otrzymują ekwiwalenty pieniężne. Podczas majowej sesji gościeradowscy radni uznali, że pieniądze, jakie z tego tytułu trafiają do OSP, są zbyt małe. Równocześnie zdecydowano o zróżnicowaniu stawki, jeżeli chodzi o udział w szkoleniach i akcjach pożarniczych. Na większe pieniądze strażacy będą musieli jednak poczekać, bo radni będą musieli poprawić uchwałę. Temat ten został wprowadzony pod obrady na wniosek komisji budżetu i finansów, która nad tą sprawą dyskutowała na prośbę naczelnika OSP w Gościeradowie Pawła Babirackiego. Podczas obrad komisji radni byli w zasadzie zgodni w tym, że ekwiwalent należy podnieść. Do tej pory (od grudnia 2008 roku) był on na poziomie 8 zł za godzinę. Radny Mirosław Mostrąg zaproponował, by wspomniany ekwiwalent podwyższyć do poziomu 10 zł za godzinę. Grzegorz Latawiec z kolei zasugerował, że należy go zróżnicować. Ekwiwalent za udział w szkoleniach pozostawić na dotychczasowym poziomie, a za udział w akcjach podwyższyć do 12 zł za godzinę i ten pomysł zyskał akceptację większości. - Obserwując to co dzieje się w innych gminach, chociażby naszych ościennych, to stawki godzinowe nasi strażacy mieli najniższe. Stawki w innych samorządach były zróżnicowane w zależności od kategorii wyjazdów i dochodziły nawet do 18 zł (przy-

4 lipca 2012

kład z Annopola w tabeli obok dod. red.). U nas było to więc w pewnym stopniu demoralizujące i zniechęcające do społecznego działania – uzasadniał swoją propozycję już podczas sesji radny Latawiec. Zanim doszło do tej sesyjnej dyskusji, zrobiło się jednak spore zamieszanie w tym temacie podczas wprowadzania go do porządku obrad. Projekt uchwały przedstawiony radnym miał bowiem inną treść, niż to proponowała komisja. Potrzebna więc była przerwa i poprawki. Później większość radnych uwag co do zasadności podwyżki nie miała. Jedynie radny Sylwester Wilczak przekonywał, że jednorazowy wzrost stawki o 50% to zbyt dużo. W głosowaniu 12 radnych było za przyjęciem uchwały, a 3 głosowało przeciw. Co trzeba przy tym temacie podkreślić w gminie Gościeradów pieniądze z tytułu ekwiwalentu nie trafiają do kieszeni samych strażaków. We wszystkich tutejszych OSP podjęte są uchwały, że środki te pozostają do dyspozycji jednostek. Strażacy ochotnicy z terenu gminy Gościeradów za udział w akcjach ratowniczych po decyzji Rady mogliby więc liczyć na większe pieniądze za udział w akcjach ratowniczych. Na podwyżkę muszą jednak jeszcze chwilę poczekać. Podjętą uchwałę zakwestionowali bowiem prawnicy wojewody. Nie zapisano w niej, że dokument żeby wszedł w życie musi być opublikowany w dzienniku urzędowym województwa. Nowa uchwała ma zostac przyjęta jeszcze w tym miesiacu. PB

Gm. Szastarka. Strażacy szybciej otrzymują informację o zagrożeniach

Do pożaru po smsie

Smsowy system powiadamiania strażaków o pożarze – taki od niedawna funkcjonuje na terenie Gminy Szastarka. Dotyczy on głównie strażaków-ochotników skupionych w dwóch gminnych jednostkach OSP: w Szastarce Stacji oraz w Blinowie. Zakup wspomnianego systemu lokalnemu samorządowi w kwocie 2,5 tys. zł dofinansował Powszechny Zakład Ubezpieczeń. Sam samorząd na ten cel wyłożył około 500 zł, z tym, że teraz opłaca jeszcze umowę abonamentową. - Na terenie naszej gminy mamy dwie jednostki OSP, które należą do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego (KRSG). To właśnie Blinów i Szastarka Stacja – informuje Tomasz Mularczyk, wójt Gminy Szastarka. – Strażacy z tych właśnie jednostek zostali włączeni do systemu, który powiadamia ich o pożarze poprzez SMS, którego otrzymują na telefon – dodaje wójt, który również jako włodarz tejże gminy został włączony w ten system.

System, który funkcjonuje dzięki jednemu z operatorów sieci komórkowej działa na tej zasadzie, że informacja z wiadomością SMS automatycznie przekazywana jest na kilkanaście zadeklarowanych w podpisanej umowie numerów telefonów. - W dzisiejszych czasach często tak bywa, że zajęci własną pracą strażacy nie słyszą wycia syreny. Tym bardziej nie słychać jej w budynkach ze szczelnymi oknami, które są obecnie w większości domostw, a telefon każdy ma gdzieś obok siebie – mówi wójt Mularczyk. – Dostając taką informację strażacy wiedzą, że jest jakiś alarm i mogą wtedy szybko zareagować – dodaje wójt. Mamy nadzieję, że dzięki temu systemowi strażacy z Gminy Szastarka zawsze będą pierwsi na miejscu zdarzenia, przynajmniej na terenie swojej gminy. Jednakże życzymy im jak najmniej takich alarmujących wiadomości. justi

Pierwsza ofiara wody W ostatni dzień czerwca 59-letni mieszkaniec Rzeczycy w nieznanych dotąd okolicznościach utopił się w stawie. Biegły lekarz sądowy wykluczył działanie osób trzecich, zwłoki przekazano rodzinie. Okres letni to wzrost liczby tego typu zdarzeń, dlatego nad wodą trzeba zachować wzmożoną czujność.


4 lipca 2012

str. 5

G. Gazeta Powiatowa

Kraśnik. 10% uprawnionych już formalnie odebrało swoje udział w fabryce

FŁT od miesiąca wydaje akcje Przez pierwszy miesiąc wydawania akcji Fabryki Łożysk Tocznych odebrało je 700 osób. W kolejce jest jeszcze dziesięć razy tylu obecnych i byłych pracowników zakładu, ale całe przedsięwzięcie przebiega bardzo sprawnie. Wszyscy uprawnieni do odbioru akcji mają na to czas do 24 maja 2014 roku, ale zakładowa administracja przewiduje, że proces ten skończy się o wiele szybciej. Przypomnijmy, że konieczność nieodpłatnego przekazania akcji byłym i obecnym pracownikom wynika z przepisów ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji oraz precyzujących ją ministerialnych rozporządzeń. Weszły one w życie w związku w wniesieniem przez Skarb Państwa akcji spółki Fabryki Łożysk Tocznych Kraśnik na podwyższenie kapitału zakładowego Agencji Rozwoju Przemysłu. Nastąpiło to w dniu 23 lutego tego roku. Uprawnionym do otrzymania akcji jest ten, kto w chwili komercjalizacji zakładu (miała ona miejsce 2 stycznia 1995 roku) był pracownikiem fabryki lub emerytem albo rencistą, który przepracował w fabryce minimum 10 lat i do 19 listopada 1997 roku złożył oświadczenie woli o nabyciu akcji. Akcje mogą otrzymać także spadkobiercy osób, które już nie żyją, a miałyby prawo do otrzymania akcji. - Uprawnionych do otrzymania akcji jest sumie 7730 osób. Chcieliśmy żeby proces ich wydawania przebiegał sprawnie, żeby nie wszyscy zgłosili się po nie jednego

Kraśnik. Miasto ma bardzo duże szanse, by dostać unijną dotację na budowę targowiska

Na stragany pod fabrykę

Dyrektor Wołoszyn prezentuje jak wyglądają akcje FŁT. Foto PB

123 – taką maksymalnie liczbę akcji FŁT dostaje jedna osoba.

dnia, co spowodowałoby spore zamieszanie, dlatego opracowaliśmy harmonogram, według którego w kolejności alfabetycznej zapraszamy po odbiór akcji. Oczywiście ci, którzy nie zgłoszą się po nie w zaproponowanym przez nas terminie, nie powinni mieć powodów do obaw. Muszą jednak to zrobić do 24 maja 2014 roku. Jak na razie wszystko przebiega sprawnie – zapewnia Wiesław Wołoszyn, dyrektor pracowniczy i administracyjny FŁT Kraśnik S.A. W ten sposób kolejnymi akcjonariuszami fabryki staje się około 60-70 osób dziennie. Kwestia podziału akcji mię-

dzy poszczególne grupy pracownicze uzgodniona została ze związkami zawodowymi. Grup tych jest 10, a cezurą je dzielącą są lata pracy w zakładzie. Dla przykładu osoby uprawnione do bezpłatnego nabycia akcji otrzymują ich od 12, w przypadku osób które pracowały w FŁT od roku do 3 lat, przez 52 (osoby ze stażem pracy 12-15 lat), do 123 akcji, dla osób które przepracowały powyżej 24 lat. I właśnie ta grupa z największym stażem pracy jest wśród uprawnionych największa, bo liczy 4915 osób. Biorąc pod uwagę nominalną wartość 1 akcji, czyli 10 zł, to osoby które je otrzymały nie „obłowiły się”. Jaka jest ich rzeczywista wartość? W tej chwili bardzo trudno powiedzieć. Zgodnie z przepisami ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji nie mogą być one przedmiotem obrotu przed upływem dwóch lat od dnia zbycia przez Skarb Państwa pierwszych akcji na zasadach ogólnych, a akcje nabyte przez pracowników pełniących funkcję członków zarządu spółki – przed upływem trzech lat od dnia zbycia przez Skarb Państwa pierwszych akcji na zasadach ogólnych. Co stanie się później, czy będą chętni na kupno akcji? Wszystko będzie zależeć od tego co do tego czasu stanie się z fabryką, czy będzie ona miała prywatnego właściciela, czy wprowadzona zostanie na giełdę. Ewentualny nowy właściciel może na przykład chcieć skupić akcje od pracowników. Paweł Bieleń

To coraz bardziej realny pomysł. Wszystko wskazuje na to, że jeśli nie popełniono formalnych błędów przy przygotowywaniu dokumentów, to kraśnicki samorząd otrzyma unijną dotację na budowę nowego targowiska. Taką lokalizację już kilka lat temu proponował burmistrz Piotr Czubiński. Sprawę lokalizacji targowiska w fabrycznej dzielnicy Kraśnika poruszaliśmy już wielokrotnie, bo też od wielu lat trwa na ten temat zażarta dyskusja. Plac targowy przy ul. Balladyny jest o wiele za mały, by pomieścić wszystkich kupców. Szczególnie w czasie weekendów. Dlatego kilka lat temu zdecydowano o tym, by na soboty i niedziele dla potrzeb handlu zamknąć ul. Inwalidów Wojennych. Od samego początku mówiło się jednak, że to rozwiązanie tymczasowe. Kwestia pokonania „bazarowego problemu” stała się jeszcze bardziej paląca, gdy miasto sprzedało swoją działkę zlokalizowaną między aleją Niepodległości i ulicami Urzędowską oraz Inwalidów Wojennych. Inwestor, który buduje tam market budowlany, wjazd na swoją posesję ma od ulicy Inwalidów Wojennych i raczej nie można się spodziewać, że jeśli sklep ruszy, to pozwoli dalej zamykać tę trasę na weekendy. Na szczęście wybawieniem dla Kraśnika może być rządowy program „Mój rynek” zakładający współfinansowania ze środków Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007–2013 inwestycji polegających na budowie, przebudowie, remoncie lub wyposażeniu targowisk. Skierowany jest on do miejscowości liczących do 50 tys. mieszkańców, a więc nasz samorząd miał możliwość, by o takie wsparcie aplikować i z niej skorzystał. Nowe targowisko miałoby być zlokalizowane na 40-arowej miejskiej działce na „skrzyżowaniu FŁT”, czyli około 300 metrów od obecnej lokalizacji.

1 mln zł – taką dotację z programu „Mój rynek” może dostać miasto Kraśnik.

Jeśli dojdzie do realizacji przedsięwzięcia, zarówno handlowcy jak i kupujący otrzymają w końcu należyte warunki. Zgodnie z wytycznymi modernizowane lub budowane targowisko powinno być: utwardzone, oświetlone, przyłączone do sieci wodociągowej, kanalizacyjnej i elektroenergetycznej, wyposażone w sanitariaty, a co najmniej połowę powierzchni handlowej powinny zajmować zadaszone stoiska. Co ważne, musi być też podzielone na sekcje, w których będą sprzedawane danego rodzaju towary, a produkty rolnospożywcze powinny zajmować co najmniej połowę jego powierzchni handlowej. Maksymalna wysokość pomocy na realizację projektów dotyczących targowisk w jednej gminie w okresie realizacji programu nie może przekroczyć 1 000 000 zł. Pomoc jest przyznawana w formie refundacji części kosztów (dokładnie 75% kosztów kwalifikowanych) związanych z realizacją inwestycji. O wsparcie na takich warunkach, obok miasta Kraśnik, zwróciło się prawie 20 samorządów z terenu Lubelszczyzny. Jeżeli złożone wnioski przebrną ocenę formalną, to pieniędzy jest na tyle, że wystarczy dla wszystkich. Lubelski Urząd Marszałkowski, który aplikacje ocenia, ma na ten cel ok. 17,3 mln zł, a gminy wnioskują w sumie o około 800 tys. zł mniej. Kraśnik stara się o maksymalne możliwe wsparcie. Ze swojej strony ma zabezpieczone na budowę targowiska 400 tys. zł. Listę rankingową projektów skierowanych do realizacji mamy poznać jeszcze w tym miesiącu. bub


G. Gazeta Powiatowa

str. 6

4 lipca 2012

Kraśnik. ZOZ dostanie kolejną unijną dotację w ramach RPO WL

Są pieniądze dla szpitala

A dokładnie na jego modernizację. Tę bardzo dobrą wiadomość dla naszej placówki przywiózł w ubiegłym tygodniu marszałek województwa lubelskiego Krzysztof Hetman. Dzięki środkom unijnym przekazanym naszemu szpitalowi odsunięta zostanie groźba poważnego ograniczenia możliwości działania placówki. Komputeryzacja i zakup sprzętu medycznego, między innymi tomografu komputerowego i aparatów rentgenowskich, modernizacja przychodni szpitalnej, modernizacja Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, termomodernizacja szpitalnych budynków - to inwestycje, które Szpital Powiatowy zrealizował w ostatnich latach, a które niemożliwe byłyby bez pozyskania środków zewnętrznych. Potrzeby są jednak wciąż ogromne. - Koniec 2016 roku to ostateczny termin dostosowania budynków i pomieszczeń

4,85 mln zł – taką dotacje na przebudowę bloku operacyjnego otrzyma kraśnicki szpital.

ochrony zdrowia do wymagań określonych w rozporządzeniu ministra zdrowia. To oznacza, że jeśli całego naszego szpitala nie dostosujemy, nie będziemy mieli odpowiedniego wyposażenia, wymaganych odległości kaloryferów od ścian, wymiarowych okien i drzwi, to szpitala w Kraśniku nie będzie. Zrobiliśmy już w tym zakresie bardzo dużo, ale przed nami nie mniej pracy. Bez środków zewnętrznych nie będzie to możliwe – mówił podczas ubiegłotygodniowego spotkania dr Marek Kos, wicedyrektor kraśnickiego SP ZOZ. Na szczęście placówka już wie, że może liczyć na kolej-

Annopol. Kolejne nadwiślańskie Sobótki za nami

Wisłą popłynęły wianki

Konkurs sobótkowego wianka wygrał Gminny Klubu Aktywnego Seniora z CK w Annopolu. foto Agnieszka Kowalczyk

Już po raz dziewiąty, 23 czerwca, na annopolskim brzegu Wisły miały miejsce Nadwiślańskie Spotkania Sobótkowe. Ich główny organizator – Centrum Kultury w Annopolu – przy wsparciu władz miasta, powiatu i Związku Miast Nadwiślańskich, zadbał o to, by uczestnicy festynu na brak atrakcji nie narzekali. Dobrej zabawie sprzyjała wspaniała tego dnia pogoda. Świętowanie „Nocy Kupały” rozpoczął barwny korowód, który przeszedł z annopolskiego rynku pod dawną stanicę nad Wisłą. Tu zaprezentowali się soliści, kapele

i zespoły ludowe, w sumie kilkadziesiąt osób rywalizujących w konkursach pieśni, obrzędów i wianków. Kategorię pieśni sobótkowych wygrał zespół „Cyganianki” z Cygan, a laury za najpiękniejszy wianek powędrowały do Gminnego Klubu Aktywnego Seniora z CK w Annopolu. Wianki zostały później oczywiście puszczone na Wisłę. Zanim jednak do tych prezentacji doszło, nadwiślańską scenerię wykorzystano do wręczenia podziękowań tym, którzy przysłużyli się do modernizacji wałów w Dolinie Janiszowskiej. Trafi-

ną dotację, która pozwoli zrealizować niezmiernie ważne zadanie – przebudować blok operacyjny, tak by dostosować go do ministerialnych wymogów. - Jestem pod dużym wrażeniem tego co dzieje się tutaj w szpitalu i trzeba złożyć gratulacje dla obu panów dyrektorów za to jak pozyskują środki zewnętrzne. Nie byłoby też tego, gdyby nie Zarząd Powiatu, który jasno postawił kierunki działania i powiedział, że rozwijamy się pozyskując środki zewnętrzne. Chciałbym żeby każdy szpital wojewódzki był tak skuteczny w pozyskiwaniu środków – komplementował placówkę i władze powiatu Krzysztof Hetman. - Tym bardziej miło mi poinformować, że troszkę pogłówkowaliśmy w Urzędzie Marszałkowskim i przebudowa bloku operacyjnego w państwa szpitalu już jest faktem. 5 czerwca cały zarząd województwa lubelskiego podjął decyzję o dofinanso-

Modernizacja bloku operacyjnego to krok w kierunku realizacji planu restrukturyzacji szpitala - mówił starosta Tadeusz Wojtak.foto Paweł Bieleń

waniu tej inwestycji i trafi tu blisko 5 mln zł – dodał marszałek województwa. To niezwykle ważna informacja, bo jak podkreślał podczas spotkania starosta Tadeusz Wojtak, modernizacja bloku operacyjnego to nie tylko szansa na dostosowanie się do ministerialnych wymogów, ale także ważny krok w realizacji planu restrukturyzacji placówki. A ten zakłada koncentrację usług medycznych w starej dzielnicy Kraśnika, przy ul. Szopena. Dyrektor SP ZOZ Piotr Krawiec zwracał z kolei uwagę na fakt, że zmodernizo-

wany blok operacyjny to w znacznym stopniu „być albo nie być” dla szpitala w takiej formule, w jakiej działa on dzisiaj. - Gdyby nie było takie decyzji to sanepid jeszcze tego lata mógłby nam zamknąć blok operacyjny. To oznaczałoby likwidację oddziałów chirurgii zabiegowej, chirurgii urazowej, SOR nie miałby możliwości kontraktowania. Pozostalibyśmy tylko z oddziałami zachowawczymi – wyjaśniał dyrektor Krawiec. Paweł Bieleń

Święto Malin za nami Przełom czerwca i lipca to rozkwit sezonu malinowego. 1 lipca odbyło się kolejne malinowe święto zorganizowane przez Starostwo Powiatowe i Gminę Urzędów, tym razem w Bobach. Rozpoczęto mszą św. w kościele w Bobach, później był czas na część oficjalną, występy zespołów z terenu gminy Urzędów jak i całego powiatu. Nie zabrakło także wystawców i stoisk gminnych. Działała mała gastronomia. Dla dzieci atrakcją było wesołe miasteczko. Podsumowano powiatowe konkursy na „Najładniejszy ogród przydomowy”, „Najbardziej zadbane gospodarstwo rolne”, „Najładniejszy rodzinny ogród działkowy”, „Najładniejszą działkę rekreacyjną w

ROD” i „Najładniejszą działkę warzywno- rekreacyjną ROD” oraz rozstrzygnięto „Konkurs na potrawę z malin”. Chętni mogli wziąć także udział w zorganizowanym wyścigu kolarskim uliczkami Urzędowa o puchar starosty kraśnickiego i „Malinowego Mistrza MTB”. Członkowie Kraśnickiego Klubu Kolek-

ły one do Dariusza Prażmo, Andrzeja Pichli (obaj panowie z Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych), Zbigniewa Andrzejczuka (lubelski oddział Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie) oraz Jerzego Kowalczyka (urzędnik magistratu w Annopolu). Gwiazdą wieczoru był Cygański Zespół Pieśni i Tańca „Roma”, a na finał sobótkowej zabawy organizatorzy przygotowali pokaz fajerwerków. red

Wicestarosta dr Jarosław Czerw z nagrodzonymi podczas Święta Malin prezesami ogródków działkowych.

cjonera pokazali swoje zbiory i zaprezentowali dawny sposób wyrobu masła. Ale Święto Malin to nie tylko zabawa. Podczas imprezy można było zarejestrować się w bazie dawców szpiku kostnego. Gwiazdą wieczoru była Paulla której koncert przyciągnął sporą widownię.

Gwiazdą Święta Malin była Paulla.foto Grzegorz Jankowski


4 lipca 2012

str. 7

G. Gazeta Powiatowa

Andrzej Maj szefem „chłopskiej partii” w powiecie kraśnickim

Zmiany we władzach PSL-u W miniony czwartek, 28 czerwca, odbył się IV Powiatowego Zjazdu Delegatów Polskiego Stronnictwa Ludowego. Jego zadaniem była ocena działań powiatowych władz tejże partii w ostatnich 4 latach i wybór nowego zarządu na kolejną kadencję. Decyzja delegatów prezesem Zarządu Powiatowego PSL został Andrzej Maj. Delegaci pozytywnie ocenili działalność powiatowych władz PSL-u na przestrzeni ostatnich 4 lat, ale równocześnie zdecydowali też o zmianie na stanowisku prezesa organizacji na szczeblu powiatowym. O funkcję tą rywalizowali dotychczasowy prezes – starosta Tadeusz Wojtak oraz Andrzej Maj. W tajnym głosowaniu kilka głosów więcej otrzymał Maj. - Najważniejszy cel jaki jest przed nami to mobilizacja do pracy w terenie i na to będziemy chcieli uczulić nasze organizacje gminne, oraz przygotowanie do wyborów. Najpierw do Parlamentu Europejskiego, a później samorządowych. Jeżeli chodzi o samorząd powiatowy, to po okresie inwestycji przed nami trudny czas, bo by je zrealizować konieczne było zaciąganie zobowiązań. Moim

idelcu

rub

ryk

a sa

tyry

czn

a

na

ë Jak się okazuje, radni powiatowi i miejscy z PiS to dwa różne „gatunki”. Na ostatniej sesji powiatowej tuż przed obradami radni otrzymali uchwały, które mieli przegłosować. Radni PiS, głównie Marzec i Bijak, zaprotestowali, że jak to tak, że w ostatniej chwili, że chcieliby zapoznać się wcześniej z dokumentami, że nie chcą głosować w ciemno itd. To co zrobiły władze powiatu to pikuś w porównaniu do akcji burmistrza Włodarczyka i Stawiarskiego. Otóż na sesji na której dyskutowane były podwyżki opłat za przedszkola radni otrzymali rewolucyjne autopoprawki burmistrza praktycznie już w trakcie rozpatrywania tego punktu przez radnych. A na ostatniej sesji radni miejscy otrzymali cztery nowe

Zmiana na stanowisku pełnomocnika PiS w powiecie kraśnickim

Marzec za Stawiarskiego Andrzej Maj (w środku) został Prezesem Zarządu Powiatowego PSL. Foto PB

zdaniem koalicja z Platformą Obywatelska się sprawdza i nic w tym zakresie nie powinniśmy zmieniać – przekonuje Andrzej Maj, nowy szef powiatowego zarządu PSL. Także w 27-osobowym zarządzie powiatowym PSL uległy pewne zmiany, ale w dużej mierze jest on w podobnym składzie. Nowy prezes jest już w trakcie konsultacji zmierzających do wyboru prezydium zarządu. Andrzej Maj to doświadczony samorządowiec. W przeszłości był między innymi przewodniczącym Rady Gminy Kraśnik, a teraz jest radnym powiatowym i członkiem Zarządu Powiatu Kra-

śnickiego. Zawodowo od wielu lat związany jest z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Od kilku lat jest w jej strukturach zastępcą dyrektora lubelskiego oddziału regionalnego ARiMR. Reprezentantem naszego lokalnego PSL na kongres partii w Warszawie wybrano podczas zjazdu dr. Marka Kosa. Kongresowa delegacja może uzyskać większą liczbę działaczy z naszego terenu, ale muszą o nich zabiegać podczas zjazdu wojewódzkiego partii. PB

uchwały, które burmistrz wniósł pod obrady. Nie słyszeliśmy słowa protestu ze strony radnych PiS, że za późno, że podrzutek. Zagłosowali, przegłosowali i nie było problemu. Nie dziwimy się więc, że radny Marzec postanowił strącić ze stołka pełnomocnika Jarosława Stawiarskiego.

„niewłaściwych” ludzi do gabinetu Najważniejszego Członka PiS w Powiecie?

ë I znów wracamy do

duetu Marzec-Stawiarski. Wiesław Marzec był kiedyś wicestarostą i to w czasach gdy starostą był Jarosław Stawiarski. Później ten ostatni awansował do sejmu i był wakat na stanowisku starosty. Marzec tak usilnie bronił tego stołka, że aż w korytarzu prowadzącym do swojego gabinetu za pieniądze podatników postawił ochroniarza, który miał za zadanie m.in. niewpuszczania do tej części starostwa dziennikarzy. Oczywiście Marzec ostatecznie poniósł klęskę i pożegnał się ze stanowiskiem a dziennikarze mogą od tego czasu swobodnie poruszać się po urzędzie. Jak będzie teraz? Czy po ew. zmianie opcji w PiS-ie Marzec znów zawezwie ochroniarzy, którzy nie wpuszczą

ë Sołtysowe podejrzenia o

konspirację. Ta zaś dotyczy konkursu na Sołtysa Roku. Jak udało się nam ustalić podczas ostatnich obrad Rady Gminy Urzędów, niektórzy sołtysi z terenu tej gminy podejrzewają nieprawidłowości odnośnie sołtysowego konkursu, którego organizatorem jest kraśnicka Lokalna Grupa Działania, a którego finał miał miejsce podczas Festynu Sołtysa w Dzierzkowicach na początku czerwca. Jak komentowali niektórzy gospodarze wsi, cały ten konkurs przeprowadzono poza plecami sołtysów, a niektórzy kandydaci i kandydatki powinni raczej uczestniczyć w konkursie piękności niż w tym sołtysowym. Ciekawe? W czym tutejszym sołtysom przeszkadza osobiste piękno tegorocznych laureatów tego konkursu. Nic przecież nie stoi na przeszkodzie, by sołtys, czy też sołtyska, oprócz tego, że dobrze wykonują swoją funkcję byli również piękni, czy też glamour.

Władze powiatowe ugrupowania Prawo i Sprawiedliwość zadecydowały przed dwoma tygodniami o zmianie na stanowisku pełnomocnika partii w naszym regionie. Ze stanowiskiem tym pożegnał się były poseł, wiceburmistrz Jarosław Stawiarski. Zastąpił go radny Rady Powiatu Kraśnickiego Wiesław Marzec. Jak mówi się nieoficjalnie, przegrana Stawiarskiego w wyborach jest wynikiem konsolidacji jego oponentów i poparcia jakiego udzielił im senator Grzegorz Czelej. Rywalizacja o przywództwo w partii na szczeblu lokalnym

jest jeszcze jednak daleka od rozstrzygnięcia. Choć podjęta decyzja pokazuje, że dużemu gronu lokalnych działaczy nie podoba się sposób w jaki Jarosław Stawiarski rządził w PiS, a pewnie też i jego decyzje jako wiceburmistrza Kraśnika. Były już pełnomocnik wciąż jednak pozostaje ważnym urzędnikiem w mieście i skarbnikiem partii w regionie lubelskim. Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że wielu radnych, czy to na szczeblu powiatu czy miast i gmin, jest jedynie sympatykami Prawa i Sprawiedliwości, a nie jej członkami. red.

Za wpis w internecie

Burmistrz pozywa radnego Wszystko za sprawą komentrza na portalu facebook do artykułu umieszczonego na stronie www. krasnik24.pl dotyczącym zmiany pełnomocnika powiatowego PiS. Radny Jacek Madejek skomentował to tak: „Kraśnik odbity Judaszowi! Łysy pakuj się...” Jarosław Stawiarski uznał, że komentarz dotyczy jego osoby: - Nie chodziło mi o to, że jestem łysy, bo jestem i nie wstydzę się tego, ale w naszej tradycji judeochrześnijańskiej słowo Judasz ma zdecydowanie

negatywne konotacje. W najbliższych dniach wnoszę do sądu prywatny akt oskarżenia przeciwko Jackowi Madejkowi o zniewagę - powiedział na sesji 28 czerwca wiceburmistrz Stawiarski. Radny Madejek chwilę później oświadczył, że on także jest łysy a słowa, które zacytował wiceburmistrz nie były o nim. Jesli sprawa trafi do sądu będzie to pierwszy proces w Kraśniku wywołany internetowym komentrzem. GJ


G. Gazeta Powiatowa

str. 8

4 lipca 2012

Najmilej będę wspominał otwartość ludzi - mówi ksiądz Rafał Pastwa, założyciel i prezes Fundacji „Za Bramą” i Parafialnego Klubu Sportowego, który opuszcza Kraśnik.

Wydarzy się X Festwial Orkiestr Dętych. Już za niespełna dwa tygodnie, 15 lipca, odbędzie się jubileuszowym Międzypowiatowym Festiwalu Orkiestr Dętych. Tradycyjnie miejsce imprezy będzie stadion sportowy w Polichnie Czwartej (gmina Szastarka). Impreza już na stałe wpisała się do kalendarza letnich festynów i przyciąga miłośników orkiestr dętych i nie tylko z gminy i powiatu, ale także z odleglejszych terenów Lubelszczyzny. Gwiazdą tegorocznej edycji festiwalu będzie zespół De Mono, ale oprócz znanej popowej grupy będzie można też zobaczyć na żywo jak na scenie prezentuje się zespół Jarzębina, który wylansował piosenkę „Koko Koko Euro Spoko”. Oficjalne otwarcie festiwalu zaplanowano na niedzielne południe (15 VII). Wakacje w mieście. Przerwa od szkolnej nauki dla dzieci i młodzieży pozostającej w Kraśniku wcale nie musi oznaczać nudy. Starają się o to miejskie placówki. Dla przykładu Centrum Kultury i Promocji zaprasza codziennie w godzinach 10.0013.00 na zajęcia taneczne, gry i zabaw oraz zajęcia plastyczne (na przemian). Codziennie zaplanowane są również seanse z bajkami dla dzieci. Atrakcje dla dzieci przygotowała również Miejska Biblioteka Publiczna. Tu zajęcia również będą się odbywać codziennie, od poniedziałku do piątku w godz. od 10:00 do 14:00. Ich uczestnicy będą mogli korzystać z internetu oraz brać udział w zajęciach teatralnych, plastycznych, edukacyjnych, kulinarnych i muzycznych. MOSiR zaprasza przede wszystkim na basen, który czynny jest w godzinach 10.00-18.00. Bilet normalny to koszt 6,00 zł, a ulgowy 4,00 zł. Bilet jest całodniowy, ale tylko w ramach jednego wejścia na basen. Tradycyjnie z wakacyjnymi propozycjami wyjdą też pewnie kraśnickie orliki. Szczegóły w samych placówkach i na ich stronach internetowych. Ułani poświętują. Na sobotę i niedzielę 7 i 8 lipca zaplanowano kolejne Święto 24 Pułku Ułanów. W sobotę rozpocznie się o 17 zbiórką przy kościele p.w.WNMP, potem przemarsz pod byłą wartwonię (dziś USC) a tam apel poległych i odsłonięcie tablicy pamiątkowej. W niedzielę o g.9 w Muzeum 24 P.U. otwarta zostanie wystawa okolicznościowa, potem odbędzie się msza św., a później wspólny żołnierski obiad w SP 2 oraz zebranie Koła 24 Pułku Ułanów. Od g. 9 na Słonecznej Polanie odbędą się zawody konne o Memoriał 24 Pułku Ułanów.

Gdzie ksiądz został przeniesiony? Przeprowadzam się do Lublina. Będę pełnił obowiązki prefekta w Liceum Ogólnokształcącym im. Unii Lubelskiej, czekają mnie więc zajęcia z młodzieżą w szkole, oraz obejmuję obowiązki prezesa Katolickiego Stowarzyszenia „Agape”. Ze względu na miejsce zamieszkania będę przypisany do parafii p.w. św. Pawła, ale będę zwolniony z obowiązków liturgicznych. Wolą arcybiskupa oraz za radą i sugestią mojego promotora dano mi czas żebym dokończył doktorat. I to jest w zasadzie główny powód moich przenosin. Z jednej strony więc ciężko rozstać się z Kraśnikiem, z ludźmi z którymi się tutaj zżyłem. Spędziłem tu przecież 5 ostatnich lat. Z drugiej jednak strony obowiązków i zajęć miałem bardzo wiele i trudno było mi kontynuować pracę naukową.

Co w tej sytuacji z tym, czym ksiądz zajmował się w Kraśniku? Co z fundacją, klubem parafialnym? To że ja odchodzę z Kraśnika nie znaczy, że to wszystko się kończy. Fundacja i klub są dobrze zorganizowane, na pewien czas zabezpieczone też finansowo. Są ludzie zaangażowani w ich działalność, którzy świetnie poradzą sobie z ich prowadzeniem. Jest jeszcze sporo ciekawych pomysłów, są warunki do rozwoju zarówno klubu, jak i fundacji. Przez

pewien czas dalej będę nimi kierował, tak ustalił ksiądz proboszcz, a mam nadzieję, że z czasem znajdzie się ksiądz, który mnie zastąpi.

Zupełnie kontaktów z Kraśnikiem więc ksiądz nie zrywa. Oczywiście, że nie i nie chodzi tylko o moją pracę w Fundacji „Za Bramą”. Z księdzem dziekanem Zamorskim związany jestem już od 11 lat, wcześniej był moim prefektem, mam tu wielu znajomych, przyjaciół. Takich kontaktów się nie zrywa ze względu na zmianę miejsca zamieszkania. A jak coś ciekawego będzie działo się w Kraśniku, to zawsze na pewno chętnie tu przyjadę.

Co księdzu z tych pięciu kraśnickich lat najbardziej zostanie w pamięci? Najmilej będę wspominał otwartość ludzi i to, że w każdej sytuacji mogłem liczyć na osoby, które mnie wspierały. Zawsze moje mieszkanie było pełne ludzi. Zwłaszcza w niedzielę po mszy świętej na kawie. Nigdy nie było z niczym problemu, jeśli się o coś kogoś poprosiło. Zarówno jeśli rozmawiało się ze zwykłymi ludźmi, ale też w kontaktach z władzami samorządowymi czy firmami, do których nie raz pukaliśmy o pomoc. Dzięki temu wiele udało się zrobić. Jednak życie ma również to do siebie, że wielu osób które tutaj spotkałem na swojej drodze niestety nie ma już wśród nas. Na pewno pozostaną w mojej

SPÓŁDZIELNIA MIESZKANIOWA “POMOC” W KRAŚNIKU UL. KOSZAROWA 12 A TEL. 81 884 36 57 OGŁASZA PRZETARG NIEOGRANICZONY NA WYKONANIE N/W zamówienia, KTÓRY ODBĘDZIE SIĘ W DNIU 18.07.2012r. Zakup okien do Osiedlowego Domu Kultury MATERIAŁY PRZETARGOWE DO POBRANIA W BIURZE SPÓŁDZIELNI UL. KOSZAROWA 12A W POK. NR 5 Warunki przystąpienia do przetargu: 1. Złożenie pisemnej oferty zgodnie z wymogami określonymi w SIWZ. 2. Wpłacenie wadium. OFERTY NALEŻY SKŁADAĆ W TERMINIE DO 18.07.2012r. DO GODZ. 9:00 W SIEDZIBIE ZARZĄDU SPÓŁDZIELNI PRZY UL. KOSZAROWEJ 12 A pok. nr 5. SM POMOC ZASTRZEGA SOBIE PRAWO DO UNIEWAŻNIENIA PRZETARGU BEZ PODANIA PRZYCZYN.

Fundacja prowadzona przez ks. Rafała Pastwę pozyskiwała pieniądze m.in. poprzez aukcje charytatywne. foto Paweł Bieleń

pamięci.

To wsparcie, otwartość były bardzo ważne dlatego, że przeżywał ksiądz również bardzo trudne chwile. Po pół roku od sprowadzenia się do Kraśnika zmarła moja mama i też ci ludzie stąd najwięcej pomogli mi w tej sytuacji. Ta dramatyczna chwila, trudne przeżycia były ponadto motorem napędowym do pewnych działań. Co trochę symboliczne w dniu pogrzebu był pierwszy trening bokserski Parafialnego Klubu Sportowego „Za Bramą”. Z tych przeżyć, z inicjatywy ludzi których tu spotkałem, zrodziła się również Fundacja. W Kraśniku powstały między innymi bardzo różne, ale bardzo ważne

dla mnie książki. Pierwsza „Razem z Mamą” - była moja reakcją na stratę ukochanej osoby. Pokazała, że cierpienie i ból są bardzo uniwersalne. „Pan Kiciuś”, czyli książeczka dla dzieci, to z kolei pewnego rodzaju fenomen skoro maluchy nie chcą bez niej zasypiać. Tego wszystkiego zapomnieć się nie da. Rozmawiał Paweł Bieleń

Następny numer ukaże się

18 lipca


4 lipca 2012

str. 9

G. Gazeta Powiatowa

Kraśnik. Ciekawy finał projektu realizowanego przez CAL “Za Bramą”

Kino Pola na chwilę odżyło A stało się to za sprawą młodzieży – animatorów kultury, która brała udział w projekcie zorganizowanych przez Centrum Aktywizacji Lokalnej “Za Bramą”. Ich zwieńczeniem był event filmowy pt: POLA.REAKTYWACJA. Motywem przewodnim całego

wydarzenia był problem emigracji i bezrobocia. - Całe to zamieszanie spowodowane jest realizowanym projektem unijnym, który miał na celu aktywizowanie młodych bezrobotnych osób. Założyliśmy sobie nie tylko, że jego uczestników w teorii

Filmy w dawnym kinie Pola zagościły po raz pierwszy od ponad 10 lat. Foto PB

Finał konkursu fotograficznego „Podglądaj z Rejem”

Laury dla Aleksandry Niezgody Kilka miesięcy trwała zabawa fotograficzna do której uczniowie kraśnickiego Zespołu Szkół nr 2 zostali zaproszeni przez dwóch nauczycieli: Tomasza Grębskiego i Andrzeja Łukasika. Wraz z końcem roku szkolnego przyszedł czas podsumowań. Po zliczeniu punktów przyznawanych przez jurorów w poszczególnych etapach plebiscytu wyszło, że najlepiej z postawionych zadań fotograficznych wywiązała się Aleksandra Niezgoda z klasy Ia. Zadaniem uczestników zabawy było wykonanie maksymalnie 3 zdjęć na określony temat. Tematy w trakcie trwania konkursu zmieniały się, a dołączyć do niego można było w każdym momencie. Wśród tematów jakie organizatorzy zaproponowali licealnym fotografom znalazły się między innymi: „Makro – dziwny świat”, „Wiosna”,

„Zwierzyniec”, „Mokry paparazzi” „Portret w plenerze” czy „Moja (szalona) klasa”. Wyzwanie podjęło ponad 20 uczniów „Reja”. Jury konkursowe miało trudne zadanie, bo oceniało ponad 200 prac. Po zliczeniu głosów oddanych przez jurorów okazało się, że tegoroczną edycję konkursu wygrała Aleksandra Niezgoda z klasy 1a. Kolejne miejsca na podium przypadły Patrycji Skorupie z 3c i Lenie Kożuch z 3e. Wyróżnienia trafiły do Katarzyny Kowalskiej (1AT), Justyny Lipiec (3b), Sylwi Szymuli (2g), Konrada Stępnia (2b), Pauliny Zapalskiej (3b). Sponsorami nagród byli: Rada Rodziców ZS nr 3, Wydawnictwo Helion, Centrum komputerowe Instalnet i przedszkole „Dawid i Julia”, a patronat medialny nad konkursem sprawowała nasza gazeta. PB

Na zdjęciu zwyciężczyni konkursu Aleksandra Niezgoda w towarzystwie organizatorów zabawy Tomasza Grębskiego i Andrzeja Łukasika. foto PB

nauczymy pewnych rzeczy, ale że będą mogli to przećwiczyć. Każda z grup, które szkoliliśmy, kończy swoją pracę eventem. Streetworkerzy przygotowywali go na dzień dziecka, a animatorzy wymyślili sobie wydarzenie filmowe. Co ważne, wszystkie pomysły pochodziły od nich. My tylko dostarczyliśmy im środków, żeby mogli je zrealizować – wyjaśnia Katarzyna Szafran z CAL „Za Bramą”. - Praktycznie przez pół roku zastanawialiśmy się co mogłoby zainteresować kraśniczan, mogłoby być tematem przewodnim spotkania, które chcieliśmy zorganizować. Doszliśmy do wniosku, że mógłby to być problem bezrobocia i emigracji, który dotyka wielu z nas. Chcieliśmy zrobić to poprzez prezentację kilku filmów, w których przewijają się te motywy – wyjaśnia animatorka Magdalena Pyzik. Przy okazji młodzież zaprosiła też uczestników tego wydarzenia w swego rodzaju podróż do przeszłości dla młodszych kraśniczan, a podróż sentymentalną dla tych, którzy z kinem w starej dzielnicy miasta kiedyś się zetknęli. Były więc atrakcje dla starszych i najmłodszych: zabawy na placu przed dawnym kinem i projekcje bajek już w środku. Wśród zaprezentowanych filmów znalazł się m.in. obraz „Benek”, po którego projekcji miało miejsce spotkanie aktorem grają-

cym w nim główna rolę - Marcinem Tyrolem i dyskusja na temat problemów z jakimi styka się teraz młodzież a więc bezrobociem i emigracją. Niewątpliwie ciekawym punktem eventu był też spacer po kinie z dawnym kinooperatorem Wiktorem Dolińskim jako przewodnikiem. Były też prezentacja dawnych fotografii Kraśnika oraz pokaz zdjęć pt. „Kraśnik wczoraj i dziś”, a na koniec koncerty. PB

Konie na Słonecznej Polanie

Zapraszamy na kolejne Zawody Regionalne w Skokach przez Przeszkody. Odbędą się one w najbliższą niedzielę 8 lipca. Organizatorem jest Miasto Kraśnik i Ośrodek Jeździecki Stajnia FaMaGusta. W tym roku po raz pierwszy zawody odbędą się w dzielnicy fabrycznej na terenie Słonecznej Polany. Organizatorzy zaplanowali sześć konkursów od klasy LL wysokość przeszkód 70 cm aż do klasy N, gdzie drągi zawieszone są na wysokości 120 cm. Oczywiście jak co roku do rywalizacji przystąpią również zawodnicy z Kraśnika, których będziemy szczególnie gorąco dopingować. prf

Wydarzyło się 53. rocznica Walki o Kościół i Krzyż. Obchody związane z tym wydarzeniami miały miejsce we wtorek 26 czerwca. Przed siedzibą Archiwum Państwowego przy ul. Kardynała Wyszyńskiego 2 można było oglądać wystawę pod tytułem "Nadzieja … - walka o kościół Kraśnika Fabrycznego". O godz. 19:00 pod znajdującym się tam pomnikiem, poświęconym wydarzeniom sprzed ponad pół wieku, odbyły się oficjalne uroczystości rocznicowe. Zwieńczył je koncert Jacka Kadisa poświęcony ofiarom represji. Niestety, uczestniczyła w nich jedynie harcerze i kilkunastoosobowa grupa kraśniczan. Więcej

pieniędzy na kolektory

słoneczne.

Komitet Monitorujący Regionalnego Programu Operacyjnego dokonał przesunięć w planowanym podziale środków z Regionalnego Programu Operacyjnego. O 16 mln euro więcej będzie teraz na inwestycje ekologiczne, a w te wpisują się chociażby wnioski o wsparcie na zakup kolektorów słonecznych dla mieszkańców. O środki na ten cel stara się ponad setka gmin z Lubelszczyzny, w tym prawie wszystkie z naszego powiatu. Pula zabezpieczonych pierwotnie środków wystarczyłaby jednak na spełnienie oczekiwań tylko co szóstej. Teraz szanse rosną, ale konkurencja wciąż jest bardzo duża. Przypomnijmy że prekursorem w takich przedsięwzięciach na naszym terenie jest gmina Kraśnik.

Zarząd Powiatu Kraśnickiego z absolutorium. Przeciwko udzieleniu absolutorium Zarząd Powiatu za wykonanie budżetu w 2001 roku, było tylko dwóch radnych. Roman Bijak i Wiesław Marzec zarzucali zarządowi przede wszystkim przerost administracji, wzrost zatrudnienia w powiatowych jednostkach i zadłużenie powiatu. W odpowiedzi starosta Tadeusz Wojtak przekonywał, że kredyty i owszem są, ale dzięki nim udało się zrealizować wiele inwestycji oczekiwanych przez mieszkańcówTe argumenty trafiły do 13 radnych, którzy zagłosowali za udzieleniem absolutorium, a 5 radnych wstrzymało się od głosu.


str. 10

G. Gazeta Powiatowa

4 lipca 2012


4 lipca 2012

str. 11

G. Gazeta Powiatowa

Gm. Kraśnik. Mieszkańcy tej gminy na wizytę do lekarza…

Idą do nowej przychodni Porady u specjalistów takich jak urolog, kardiolog, czy reumatolog można było zasięgnąć w nowo wybudowanym Ośrodku Zdrowia w Stróży. Niestety, specjaliści ci przyjmowali tylko 24 czerwca w ramach akcji, jaką zorganizowano z okazji oddania do użytku wspomnianego już nowego budynku przychodni. Na co dzień jednak mieszkańcy gminy Kraśnik w pachnącym jeszcze nowością ośrodku zdrowia będą mogli skorzystać z opieki lekarzy pierwszego kontaktu, tak jak funkcjonowało to dotychczas w starym budynku przychodni. Władze gminy podkreślają jednak, że tego typu akcja, jak ta zorganizowana na otwarcie przychodni, nie będzie ostatnią. - Będziemy bowiem starali się co jakiś czas organizować tego typu konsultacje, gdyż zauważyliśmy, że nasi mieszkańcy tego właśnie oczekują – obiecuje Mirosław Chapski, wójt Gminy Kraśnik, który nie ukrywa faktu z zadowolenia przebiegu nie tylko czerwcowej „Białej niedzieli”, ale przebiegu całej budowy nowego Ośrodka Zdrowia w Stróży. Przypominamy, budowa nowego budynku dla lokalnej przychodni zdrowia wynikła z konieczności dostosowania tego typu obiektów do stan-

Annopol. Problemy z najważniejszą tegoroczną inwestycją – rozbudową systemu kanalizacji Pacjenci z gminy Kraśnik do lekarza rodzinnego chodzą już do nowej przychodni. foto Justyna Cieślicka

dardów unijnych. Przeprowadzone przez tutejszy samorząd kalkulacje wykazały, że lepszym ze względów finansowych rozwiązaniem będzie budowa nowej siedziby niż generalny remont budynku, w którym dotychczas funkcjonował ośrodek. I tak w ubiegłym roku lokalni radni zdecydowali o rozpoczęciu prac budowlanych. Początkowe plany odnośnie tego, że przychodnia powstanie w rok nie zostały dotrzymane. Ostatecznie inwestycja powstała w przeciągu dwóch lat. - To i tak bardzo szybko – mówią pacjenci, którzy już od jakiegoś czasu na wizytę do lekarza przychodzą do nowego ośrodka. Koszt tego zadania to kwota około 550 tys. zł, które Gmina Kraśnik wyłożyła z własnego budżetu. Budynek nowej przychodni ma około

160 metrów kwadratowych, a zastosowane w nim rozwiązania są zadowalające nie tylko dla personelu medycznego, ale również dla pacjentów. - Jest to nowoczesny budynek, który spełnia wszystkie wymagania, jakie nałożone zostały na tego typu placówki przez ministra zdrowia – mówi wójt Chapski. – Myślę, że przez kilkanaście lat nasz samorząd na pewno nie będzie tu niczego zmieniał, ani dokładał żadnych funduszy – dodaje. A co z sąsiadującym starym budynkiem ośrodka zdrowia, opustoszałym przynajmniej w części, gdyż na piętrze mieszka lekarz? Czy zostanie sprzedany, czy zagospodarowany na inne cele? Nad tym na najbliższej sesji Rady Gminy Kraśnik mają zastanowić się tutejsi radni. Justyna Cieślicka

Gm. Gościeradów liczy na przyciągniecie turystów

Łany na Szlaku Jagiellońskim Łany to niewielka miejscowość położona w gminie Gościeradów. Jej główną atrakcją były do tej pory przepiękne źródliska zasilające rzekę Tuczyn. Teraz, dzięki włączeniu się gościeradowskiego samorządu w działania Stowarzyszenia „Szlak Jagielloński”, do tejże wioski i do całej gminy turystów mają przyciągnąć nie tylko atrakcje przyrodnicze, ale też historia.

W Łanach ma bowiem powstać park historycznoturystyczny. Miejsce na jego utworzenie nie jest przypadkowe. O walorach przyrodniczych tego terenu już wspomnieliśmy. Pozostałe dwa powody mają źródło w historii. Po pierwsze, nazwa miejscowości pochodzi od łanu, czyli jednostki pomiaru powierzchni stosowanej w danej Polsce. Po drugie, ziemia gościeradowska leży na

Jeszcze w ubiegłym tygodniu otoczenie źródlisk w Łanach zbyt atrakcyjnie nie wyglądało. Foto PB

trasie dawnego gościńca Kraków – Lublin – Wilno. Ważnej drogi, w szczególności za czasów Rzeczypospolitej Obojga Narodów, często przemierzanej przez orszaki królewskie, kupców, urzędników, rycerzy, duchownych, uczonych itd. Teraz za sprawą Organizacji Turystycznej „Szlak Jagielloński” i współpracujących z nią samorządów podążać nią mają turyści. W Łanach docelowo ma powstać miejsc, gdzie prezentowane będą dawne jednostki miar powierzchni czyli różnego rodzaju łany. Będzie można również dowiedzieć się jak je odmierzano. Ma być tu tak-

Budowa idzie jak po grudzie Rozbudowa kanalizacji sanitarnej to jedna z najważniejszych i najbardziej kosztownych tegorocznych inwestycji realizowanych przez nadwiślański samorząd. Jak na razie prace idą ciężko. Problem tkwi jednak nie w przeszkodach terenowych, a we właścicielach części posesji, przez które instalacja ma przebiegać i które mają być do niej podłączone. - Część problemów wynika z tego, że dokumentacja tej inwestycji była robiona jeszcze w 2005 roku. Niektóre posesje, których właściciele chcieliby się podłączyć, nie są w niej ujęte. Z drugiej strony są też takie miejsca, gdzie wcześniej była zgoda na budowę kanalizacji, a teraz mieszkający tam ludzie się rozmyślili – wyjaśnia Wiesław Liwiński, burmistrz Annopola. Urzędnicy przekonują jednak, że nie dopuszczą do sytuacji, że ktoś do kanalizacji się nie podłączy, a nie będzie potrafił udokumentować tego że miejsce gdzie będzie można odpocząć podczas podróży, czy zorganizować spotkanie integracyjne. Park Łany ma być też pretekstem do zachęcenia turystów do zapoznania się z wieloma innymi ciekawostkami i atrakcjami jakie kryje ziemia gościeradowska. To w dużej mierze na razie plany, które dopiero są wcielane w życie. Jeszcze w ubiegłym tygodniu miejsce przyszłego parku, otoczenie źródlisk w Łanach, zbyt zachęcająco nie wyglądało. Raczej przypominało ono plac budowy niż miejsce, w którym warto się zatrzymać, odpocząć, delektować się przyrodą i zasięgnąć nieco historii. Tymczasem już 7 lipca mają tu zago-

Ci, którzy korzystają z szamb, będą częściej kontrolowani zapowiadają władze Annopola.

co się dzieje ze ściekami z jego posesji. - Kanalizację budujemy między innymi po to, że zmniejszyć zanieczyszczenie ziemi i wód gruntowych. Mieliśmy już kiedyś zagrożenie zamknięcia wodociągu na pewnym odcinku, bo normy czystości wody zostały przekroczone. Problem wynikał z tego, że niestety są tacy, którzy mają nieszczelne szamba, albo co gorsza zanieczyszczenia wylewają na pola – wyjaśnia Wiesław Liwiński. Dlatego magistrat zapowiada wzmożenie kontroli w tym zakresie. Na szczęście mimo trudności na razie w budowie kanalizacji nie ma zbyt dużych opóźnień. PB ścić uczestnicy wyprawy pod nazwą „Podróż do przeszłości 2012 – 1432” zorganizowanej z okazji 480. rocznicy Unii Grodzieńskiej. W Łanach zaplanowane jest plenerowe śniadanie wraz z oglądaniem źródlisk, a później ma nastąpić spotkanie z mieszkańcami przy kościele parafialnym w Gościeradowie. Przedstawiciele gminy odpowiedzialni za promocję i turystykę jednak zapewniają, że do tego czasu prace zakończą się. Kładki, ławki, wiata, postawione tu kilka lat temu, uległy dewastacji i konieczna jest ich odbudowa. Będzie tu także przygotowane miejsce na ognisko, uporządkowany parking. PB


G. Gazeta Powiatowa

str. 12

Ogłoszenia drobne AS- sklep dla zwierząt

Strzyżenie psów i kotów Krasnik, ul. Urzędowska 16 tel. 693 029 515 tel. 81 884 35 44

Nieruchomości:

Zarząd Dróg Powiatowych w Kraśniku

Ul. Kolejowa 6 (Tel. 81 8264126) informuje, że w Biuletynie Zamówień Publicznych oraz na stronie internetowej www.powiatkrasnicki.pl i na tablicy ogłoszeń tut. Zarządu zostało zamieszczone ogłoszenie o przetargu nieograniczonym na

„Wykonanie przebudowy drogi powiatowej nr 2708 L Huta-Księżomierz na odcinku długości 373 m w miejscowości Huta oraz odbudowa drogi powiatowej nr 2709L w miejscowości Wymysłów na odcinku długości 200 m od

Sprzedam działkę budowlaną 60 ar, możliwość

podłączenia mediów, 1,5 kilometra od trasy Kraśnik-Lublin. Kolonia Ostrów. 1300zł/ar Tel. 721 337 670 Sprzedam

mieszkanie dwupoziomowe na osiedlu Piaski, Kraśnik. Tel. 724 060 673

Różne: Maliny, sadzonki z matecznika, duży wybór odmian letnich i jesiennych, transport i doradztwo gratis. te. 664-366-193

drogi wojewódzkiej nr 854 w gm. Annopol.” Specyfikacja istotnych warunków zamówienia na ww. przetarg dostępna jest w siedzibie tut. Zarządu lub w wersji elektronicznej na stronie internetowej: www.powiatkrasnicki.pl . Termin składania ofert: 9.07.2012 r. do godz. 10.00. Otwarcie ofert odbędzie się dnia 9.07.2012 r. o godz. 10.10 w świetlicy ZDP w Kraśniku ul. Kolejowa 6.

Zapraszamy pon.-pt 8-17 sob. 8-13

• kotły gazowe, wielopaliwowe • grzejniki, grzejniki łazienkowe • węże do gazu • ceramika, kabiny, baterie • materiały instalacyjne do c.o. wod-kan i gazu • usługi instalacyjne • klimatyzacja - montaż, serwis • kolektory słoneczne

• Autoryzowany serwis Beretta, Ferroli, Wolf • Autoryzowany instalator Junkers, Vaillant, Buderus, Beretta, Ferroli, Systemy ratalne - Niskie ceny - Transport w cenie

Poszybuj z nami

be

23-200 Kraśnik ul. Strażacka 13 tel. 825 21 92, kom. 0502 283 169 ligajus@vp.pl

x

OWOCZESNE GRZEWANIE

Sz y

Powiatowy Urząd Pracy w Kraśniku informuje, że posiada aktualne oferty pracy w następujących zawodach: - przedstawiciel handlowy - kierowca samochodu ciężarowego – kat. C+E - operator maszyn do produkcji okien z tworzyw sztucznych - główny księgowy - informatyk - kelner - kucharz - pracownik biurowy – oferta dla kandydatów niepełnosprawnych - kamieniarz - sprzedawca - monter stolarki otworowej – okna, drzwi - spawacz metodą MIG - ankieter - diagnosta samochodowy - telemarketer - główny księgowy - informatyk - doradca klienta - blacharz – lakiernik samochodowy - mechanik samochodów osobowych - rozbieracz - wykrawacz mięsa - handlowiec – magazynier - monter okien - kosmetyczka - mechanik samochodów osobowych - oferta dla kandydatów niepełnosprawnych - operator walca drogowego Oferty stażu: - elektromechanik - sprzedawca - kelner Bliższych informacji udzielają osobiście pośrednicy pracy (pokój nr 5 Urzędu) lub telefonicznie t.(081) 826-18-19.Telefonicznie udzielamy informacji o ofertach pracy tylko osobom zarejestrowanym w PUP w Kraśniku. Osoby bezrobotne lub poszukujące pracy zarejestrowane w innych urzędach pracy mogą uzyskać informacje WYŁĄCZNIE osobiście po przedstawieniu zaświadczenia lub decyzji o zarejestrowaniu w innym urzędzie pracy. Oferty pracy za granicą w ramach sieci EURES: Oferty pracy za granicą są również dostępne na stronie Powiatowego Urzędu Pracy w Kraśniku - http://www.pup. krasnik.pl/ , w zakładce Oferty pracy za granicą. Serwisant sprzętu elektronicznego Niemcy Górnik - Niemcy Inżynier górnictwa - Niemcy Starszy programista aplikacji - Wielka Brytania Programista aplikacji - Wielka Brytania Ślusarz / Spawacz - Niemcy Elektryk - Niemcy Operator cnc / frezer cnc - Niemcy Ślusarz / Spawacz MIG MAG - Niemcy Monter instalacji sanitarnych - Niemcy Pracownik na farmie świń - Belgia Serwisant ramp przeładunkowych Niemcy Dekarz - Słowacja Operator wózka widłowego bocznego Holandia Murarz - Norwegia Barman, DJ - Norwegia Analityk IT - Polska - Wielka Brytania

4 lipca 2012

AUTOSZYBY

Szyby samochodowe Busy: szklenie Klejenie pęknięć Naprawa szyberdachów fabrycznych: VW, ford, opel Szyberdachy, luki dachowe

PHU Szybex, Kraśnik ul. Kolejowa 4 (vis a vis stacji Shell) tel. (081) 825 22 55, 0 605 645 633


4 lipca 2012

str. 13

G. Gazeta Powiatowa

Gm. Urzędów. Samorząd szykuje już przetarg

Skanalizują Zakościelne Przynajmniej w części, bowiem jedno z najważniejszych zadań, jakim jest kanalizacja w Zakościelnym, do którego właśnie szykuje się samorząd Gminy Urzędów, nie obejmuje całości wspomnianej miejscowości. Z dobrodziejstwa, jakim jest posiadanie podłączenia do sieci kanalizacyjnej już w przyszłym roku (ze względu na dwuletni cykl realizacji tej inwestycji) będą mogli się cieszyć zamieszkujący do numerów 123 oraz 154 mieszkańcy Zakościelnego. Do tej części miejscowości planowane jest - przynajmniej jak na razie, bo na tyle pozwala uzyskane z Unii dofinansowanie do tej inwestycji - dociągnięcie głównej sieci kanalizacji. - W tej chwili szykujemy się do ogłoszenia przetargu, który ze względu na ważność inwestycji wymaga dokładnego i precyzyjnego przygotowania – mówi Jan Woźniak, wójt gminy Urzędów i dodaje, że ma nadzieję, iż w okresie letnich wakacji wybrany zostanie wykonawca tego zadania, który już jesienią będzie mógł przystąpić do robót w terenie. A będzie przy czym pracować, bowiem w planie jest pociągnięcie blisko 3,5 km sieci kanalizacyjnej z rurami o średnicy 200 oraz prawie kilometr z rurami o średnicy 160 oraz wybudowanie jednej przepompowni. - Kanalizacja w Zakościelnym będzie budowana w zupełnie innej technologii

SPORT

niż ta, którą niedawno wykonywaliśmy w Bęczynie. W tym przypadku jest to kanalizacja grawitacyjna, czyli taka w której ścieki płyną po prostu z siłą grawitacji. Przy tego typu kanalizacji nie są potrzebne indywidualne przepompownie, jak miało to miejsce w Bęczynie – tłumaczy Stanisław Tompolski z Urzędu Gminy Urzędów. - Tu powstanie tylko jedna przepompownia – dodaje. Warto podkreślić, że lokalny samorząd jest wykonawcą sieci główniej. Przyłącza, których planowanych jest około stu, będą finansowane przez prywatnych właścicieli. Jak ten etap prac będzie realizowany - tego jeszcze nie wiadomo. Samorządowcy na zorganizowanym zebraniu sołeckim zachęcali do tego, by indywidualne przyłącza wykonywać w podobny sposób, jak miało to miejsce przy budowie kanalizacji w Bęczynie. Robił to wówczas urzędowski Zakład Gospodarki Komunalnej na zasadzie solidaryzmu społecznego, czyli za jednakowe dla wszystkich, uśrednione pieniądze. Wartość kosztorysowa tego zadania to kwota około 3,5 mln zł. Jednakże faktyczny koszt będzie dopiero znany po zakończeniu przetargu. Ciekawą sprawą jest fakt, że wniosek skierowany do unijnego programu składany był przez Zakład Gospodarki Komunalnej. Takie rozwiązanie dla tutejszych inwestorów jest dużo korzystniejsze,

Kraśnik. Sanepid zbadał wodę w zalewie

Czysto, więc można się kąpać Na pewno z tej informacji ucieszą się wielbiciele odpoczynku nad wodą. Tym bardziej, że pogoda w ostatnich dniach zachęcała do częstego schładzania się, a w przedostatni weekend czerwca odbyło się oficjalne rozpoczęcie sezonu nad zalewem. Komunikat Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Kraśniku o jakości wody w miejscu wykorzystywanym do kąpieli zlokalizowanym w zalewie kraśnickim wydany 15 czerwca mówi o przydatności wody do kąpieli. Czytamy w nim również, że woda spełnia wymagania określone zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia z 8 kwietnia 2011 roku, które dotyczy prowadzenia nadzoru nad jakością wody w kąpieliskach i miej-

SPORT

Siatkarze na festiwalu Miniony weekend to ważny czas dla siatkarzy. W Lublinie odbył się XVIII Festiwal Piłki Siatkowej i Minisiatkówki, w którym udział wzięło ponad 100 drużyn. Na 40 boiskach usytuowanych na stadionie Startu mecze rozgrywało przeszło 700 uczestników, rywalizujących w trzech kategoriach wiekowych. Jak co roku udział w tej imprezie wzięli udział zawodnicy MKS Kraśnik. Wystartowali w trzech kategoriach rozgrywek. Dziewczęta startowały w kategorii „Krasnale” (klasy V) i zajęły odpowiednio: 11 miejsce MKS I oraz 22 miejsce MKS II. Startowało w tej kategorii 28 zespołów. Chłopcy startowali w kategorii „Krasnale” oraz w

gdyż ZGK z racji, że sprzedaje usługi odbioru ścieków będzie miał możliwość odliczenia 23% podatku VAT. Z kwoty ponad 3 mln zł to również będą spore fundusze, które niejako pozostaną w gminnym budżecie. Zakończenie inwestycji planowane jest na wrzesień 2013 roku. Po jej zakończeniu gminna oczyszczalnia ścieków, która znajduje się na ul. Wodnej, będzie obsługiwała już ponad 350 dostawców ścieków. JD

kategorii „Młodzik” osiągając bardzo dobre wyniki w obu kategoriach. I tak „Krasnale” zajęli odpowiednio: III miejsce - MKS Kraśnik I (Lejko Anatol, Nowak Mateusz, Markiewicz Michał, trener Rakuś Krzysztof) IV miejsce - MKS Kraśnik II (Szwed Andrzej, Mazur Adrian, Myszka Aleksander, VIII miejsce MKS III. W tej kategorii startowało 25 zespołów. W kategorii „Młodzik” chłopcy zajęli II miejsce wygrywając w zasadniczej fazie rozgrywek wszystkie mecze. Grano systemem „każdy z każdym” (6 zespołów). Jednak o zwycięstwie w turnieju decydował na zakończenie turnieju dodatkowy mecz

zespołów z dwóch pierwszych miejsc. Po zaciętej walce siatkarze z Unina zrewanżowali się za porażkę dzień wcześniej i zakończyli turniej na I miejscu. II miejsce - MKS Kraśnik (Czarnota Kacper, Czubiński Jan, Kasak Łukasz, Rola Marcin, Paleń Jan, Głasiec, Damian, Bąk Daniel, Szaja Michał, Matuszkiewicz Michał, Bednarczyk Jakub, Kozłowski, Mateusz, Rajzyngier Przemysław, opiekun Gołofit Tadeusz) Szkoda że nie mogliśmy wystawić zespołów w kategorii „Skrzaty”. Są to uczniowie klas 6 i tego dnia mieli w swojej szkole bal absolwentów. A szkoda bo w tej kategorii zarówno dziewcząt jak i chłopców mogliśmy liczyć na medal. To uczestnicy odbywających się nie tak dawno baraży ogólnopolskich Kinder+Sport. Witold Bober

Kraśnik. SM „Metalowiec” daje alternatywę właścicielom czworonogów

Sprzątaj po psie albo płać Przed miesiącem informowaliśmy o tym, że członkowie Spółdzielni Mieszkaniowej „Metalowiec” dali zgodę na wprowadzenie opłat za posiadanie psa. Już wiadomo, że, tak jak prognozowaliśmy, będzie to kwota w wysokości 4 zł miesięcznie. Równocześnie jednak zaproponowano zastosowanie systemu „kija i marchewki”. Opłaty za posiadanie psa mają być wliczone w czynsz. Sprawa ta dotyczy właścicieli około 300 lokali z zasobów SM „Metalowiec”. Będzie można ich uniknąć, ale pod

warunkiem, że podpisze się deklarację sprzątania po swoim pupilu, trzymania na smyczy podczas wyprowadzania i przestrzegania obowiązkowych szczepień. Spółdzielnia przekonuje, że poprzez takie postawienie sprawy chce uczulić mieszkańców na problem psich odchodów, a nie dodatkowo wyciągać pieniądze z ich kieszeni. Równocześnie administracja „Metalowca” zapowiedziała też nasilenie kontroli, jeżeli chodzi o sprzątanie po psach. PB

scu wykorzystywanym do kąpieli. Przypominamy, że przy naszym zalewie nie funkcjonuje kąpielisko, tylko właśnie takie - wspomniane wyżej - miejsce przeznaczone do kąpieli. Zgodnie ze znowelizowanymi przepisami organizator takiego miejsca, poza oznakowaniem go, ma obowiązek wykonać badanie jakości wody na dwa tygodnie przed rozpoczęciem sezonu. Drugie badanie powinno być

wykonane przynajmniej raz w trakcie sezonu. Dyrektor kraśnickiego oddziału PSSE Anna Strzyż zapewnia, że woda w kraśnickim zbiorniku będzie badana w miarę często. Wszystko po to, by wypoczywający na tutejszej plaży amatorzy kąpieli mogli to robić nie martwiąc się już o nic, jak tylko o dobrą pogodę. JD

SPORT Sukces wSukcesem ujeżdżeniu zakończył

się pierwszy start w zawodach ujeżdżeniowych, zawodniczek Klubu Jeździeckiego Baskil FaMaGusta z Ostrowa Kolonii. Krystyna Kozłowska i Daisy oraz Zuzanna Pękalska i Alabama, na co dzień pilnie trenujące skoki postanowiły sprawdzić swoje siły w ujeżdżeniu. Podczas Eliminacji do Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży i Zawodach Regionalnych w Białce w dniu 20 czerwca 2012, Zuzanna w klasie L była pierwsza, zaś w klasie P czwarta. Z kolei Krystyna w klasie L zajęła II miejsce, by pokonać klubowa koleżankę w klasie P i zająć ostatecznie miejsce III. Dziewczyny ciężko pracowały pod okiem tegorocznej Mistrzyni Województwa Lubelskiego w Ujeżdżeniu

Młodych Jeźdźców Katarzyny Wójcickiej, również trenującej w KJ Baskil FaMaGusta. prf

Nadaj imię Orlikowi Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji oraz filia nr I Miejskiej Biblioteki Publicznej zapraszają do udziału w konkursie. By stać się jego uczestnikiem trzeba tylko wymyślić nazwę dla kompleksu boisk sportowych mieszczących się przy Szkole Podstawowej nr 5 w Kraśniku. Pisemne propozycje wraz z imieniem, nazwiskiem i telefonem kontaktowym i autora należy składać w bibliotece przy ulicy Zielińskiego 3 lub u instruktorów z orlika przy SP 5. Konkurs trwa do 10 lipca. Przewidziane atrakcyjne nagrody. red


G. Gazeta Powiatowa

str. 14

SPORT

SPORT

Drużynowo „Fala” najlepsza Od 24.06 do 25.06.2012 r. na krytej pływalni w Zamościu odbyły się Międzywojewódzkie Drużynowe Mistrzostwa Młodzików 12-letnich w Pływaniu. Zawody te zastąpiły Mistrzostwa Polski Młodzików przyjmując formułę rywalizacji drużynowej. Rozgrywane są w dwóch rundach: I-wszej – wojewódzkiej (marzec) i II-giej (czerwiec), gdzie rywalizacja łączy ze sobą po dwa województwa.W Zamościu wystąpili pływacy z dziesięciu klubów: AVIA Świdnik, FALA Kraśnik, LUKS Orlik Lublin, ORKA Zamość, SKARPA Lublin, UKS 51 Lublin, ŻAK Biała Podlaska (lubelskie) oraz JUVENIA Białystok, OLIMPIJCZYK Suwałki i WODNIK Bielsk Podlaski (podlaskie). W zawodach wzięła udział 12-osobowa drużyna UKP „FALA” Kraśnik – 4 dziewczynki i 8 chłopców. Podopieczni trenera Mariusza Kwietniewskiego zawody mogą uznać za bardzo udane. „FALA” zdecydowanie zwyciężyła w klasyfikacji drużynowej zdobywając 9084 pkt. Drugie miejsce zajęła JUVENIA Białystok (7298 pkt.), zaś trzecie OLIMPIJCZYK Suwałki (7171 pkt.). Również w klasyfikacji medalowej Kraśniczanie byli bezkonkurencyjni zdobywając 15 medali (6 złotych, 4 srebrne i 5 brązowych). Podczas zawodów, niemal w każdym wyścigu zawodnicy UKP „FALA” Kraśnik poprawiali swoje rekordy życiowe osiągając bardzo dobre wyniki punktowe. Na szczególne wyróżnienie zasługują: Maria Bryczek (złoto – 100 m stylem dowolnym, srebro – 400 m stylem dowolnym, brąz – 100 m stylem motylko-

SKB na biegowych trasach Kamil Jastrzębski zwycięża w V Mityngu LOZLA w Zamościu. W niedzielę 17 czerwca w Zamościu odbył się V Mityng LOZLA . Bardzo dobrze zaprezentowali się zawodnicy SKB Kraśnik. Kamil Jastrzębski – zwyciężył w biegu na 5km przed kolegą klubowym Pawłem Raczyńskim. Był to najlepszy wynik mityngu w biegach długich. Bardzo dobrze zaprezentowała się Alicja Wrona – w

Zawodnicy ze swoim trenerem.

wym i IV m-ce – 200 m stylem zmiennym), Julia Hajdenraich (złoto – 200 m stylem klasycznym, brąz – 200 m stylem zmiennym, IV m-ca – 100 m stylem klasycznym i 400 m stylem dowolnym), Martyna Rynkowska (dwukrotnie VI m-ce – 100 m st. grzbietowym i 100 m st. dowolnym), Piotr Krakowiak (2 złote medale – 100 m i 200 m st. klasycznym oraz 2 brązowe medale – 100 m i 200 m st. grzbietowym), Jakub Mazur (2 srebrne medale – 100 m i 200 m st. grzbietowym oraz VI m-ce – 100 m st. dowolnym), Nataniel Jargiło (srebro – 100 m st. klasycznym i IV m-ce – 200 m st. klasycznym), Franciszek Włodarczyk (brąz – 400 m st. dowolnym i IV m-ce – 200 m st. zmiennym), Mateusz Masiak (VI m-ce – 400 m st. dowolnym), Gabriel Majewski (VI m-ce – 100 m st. grzbietowym). Pozostali: Paulina Szymczyk, Jakub Kowalski i Gabriel Pałyga poprawiali rekordy życiowe i zajmowali miejsca w drugiej dziesiątce.

Dzięki dobrym startom aż roiło się o d kraśniczan w klasyfikacji najlepszych zawodników (za wszystkie starty) – wśród dziewcząt III byłą Maria Bryczek , IV – Julia Hajdenraich. Wśród chłopców V lokatę zajął Piotr Krakowiak, a VI by Jakub Mazur. Rewelacyjnie spisały się również zespoły sztafetowe. Zarówno sztafeta 4x50 m st. dowolnym (Bryczek, Mazur, Hajdenraich, Włodarczyk), jak i 4x50 m st. zmiennym (Mazur, Jargiło, Włodarczyk, Bryczek) zdobyły złote medale. Zawody te rozgrywane były w całej Polsce korespondencyjnie (niemal jednocześnie jeszcze w 10 miastach). Oznacza to, że wyniki przesyłane są do Polskiego Związku Pływackiego, który na ich podstawie przedstawi ranking ogólnopolski. Po I rundzie UKP „FALA” Kraśnik zajmowała 17 miejsce w gronie 173 drużyn z całej Polski. Odpowiedź na pytanie czy pozycja ta nie ulegnie zmianie poznamy już niebawem.

biegu na 200 m .-24.87 sek. to nowy rekord życiowy i II wynik w Polsce w 2012 roku w kategorii U- 18 . Z tym wynikiem - wychowanka trenera Mariana Sarny jest jedną z kandydatek do medalu w biegu na 200 m na 18 Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży w Krakowie w dniach 20-22 lipiec.

4 lipca 2012

SPORT Piłkarze odpoczywają, działacze się zastanawiają

Wisła Annopol już na wakacjach W ostatnią niedzielę czerwca swój ostatni mecz w tym sezonie zagrała występująca w klasie okręgowej Wisła Annopol. Wyjazd do Tomaszowic, gdzie miało miejsce spotkanie z GKS Dąbrowica, zakończył się remisem. Wynik ten jest dobrym podsumowaniem, całego ostatniego sezonu w wykonaniu annopolskich piłkarzy. Kiepskie występy jesienią i dobra postawa wiosną dała im bezpieczne miejsce w środku tabeli. A jakie są zamiary na przyszły sezon? Podopiecznym trenera Marcina Wróbla na ostatni swój mecz w tym sezonie jechali już bez presji wyniku. „Wisełka” po dobrych występach wiosną ulokowała się w bezpiecznie w środku tabeli. Z drugiej jednak strony zależało im pewnie na tym, by nieco podbudować morale po wysokiej przegranej z Opolaninem Opole Lubelskie. W mecz o wiele lepiej weszli jednak gospodarze, którzy szybko wyszli na prowadzenie. Ten zimny prysznic na szczęście podziałał mobilizująco na wiślaków. Jeszcze przed przerwą jedną z bramek odrobił Artur Węska. Piłkarze z Annopola musieli w przerwie usłyszeć od trenera trochę cierpkich słów, bo w drugich 45 minutach grali już zdecydowanie lepiej. To przełożyło się na zdobycze bramkowe. Ich autorami byli Artur Węska, po strzale z rzutu karnego, i Damian Kwieciński, który ustalił wynik spotkania na 3:3. - Myślę, że nasz końcowy rezultat jeżeli chodzi o miniony sezon można uznać za sukces, szczególnie rundę rewanżową. Mamy już

szkielet drużyny na podstawie którego, po niewielkich korektach, można powalczyć o wyższe cele. Jeśli zostanę w drużynie to tego właśnie bym chciał. Jesteśmy gotowi do tego także pod względem organizacyjnym. Mamy odnowiony stadion, działacze z prezesem na czele stają na wysokości zadania, przyjazne jest nam miasto i burmistrz. Sam więc też czekam na decyzję co dalej, bo nie ukrywam, że od tego będą uzależnione moje dalsze kroki – powiedział nam tuż po ostatnim mecz trener Marcin Wróbel. GKS Dąbrowica - Wisła Annopol 3:3 Obecnie annopolanie są trakcie 2-3 tygodniowej przerwy. Około 10 lipca mają wrócić do treningów. W jakim składzie i z jakim postawionym celem na przyszły sezon? Wygląda na to, że o to kibice mogą być spokojni. Zespół ma walczyć o czub tabeli, a jeśli wszystko będzie się układać jak w większości meczów minionej wiosny, to o awans do IV ligi - Jak na razie wszyscy zawodnicy zadeklarowali chęć pozostania w Wiśle co nas bardzo cieszy. To tyczy się również Rafała Kodyry i Artura Węski oraz trenera Marcina Wróbla. Niewykluczone, że będą też wzmocnienia. Jedno jest już pewne, bo wraca do nas z Wisły Sandomierz Marcin Stępień. Mamy w naszych planach wsparcie ze strony miasta i burmistrza, pozytywnie oceniliśmy wynik drużyny z minionego sezonu i doszliśmy do wniosku, że jest potencjał, by powalczyć o coś więcej – deklaruje Wiesław Tokarski, prezes MGKS Wisła Annopol. Paweł Bieleń

Michał Biały i Paweł Raczyński zwyciężają w IV Biegu Sokoła W niedzielę 24 czerwca w Sokołowie Podlaskim odbył się IV Bieg Sokoła na dystansach 5 i 10 km. Bardzo dobrze zaprezentowali się zawodnicy SKB Kraśnik. Wychowanek trenera

Alicja Wrona (SKB).

Piotra Białego - Michał Biały zwyciężył w biegu na 10 km a Paweł Raczyński w biegu na 5 km.

Artur Węska (biało-czerwony strój) zostaje w klubie i ma pomóc w walce o czub tabeli okręgówki, a może i o awans. Foto PB


4 lipca 2012

SPORT

str. 15

G. Gazeta Powiatowa

SPORT

SPORT

Rozmowy z trenerem w trakcie, piłkarze na wolontariat, braki w kasie, konta zablokowane

Stal na bardzo ostrym zakręcie

Możliwe że nikogo z tego zdjęcia w Stali już nie zobaczymy, foto PB/archiwum

Letnia przerwa między sezonami powinna być wykorzystywana przez piłkarski zespół na spokojne przygotowywanie się do nowych rozgrywek. Do spokoju w przypadku Stali Kraśnik jednak bardzo daleko. Ogromne problemy finansowe powodują, że mimo iż do początku rozgrywek zostało coraz mniej czasu, to wciąż nie wiadomo na jakim froncie Stal będzie się prezentować i czy w ogóle wystartuje. - Nasza sytuacja jest potwornie skomplikowana. Po pierwsze rozwiązaliśmy wszystkie kontrakty z zawodnikami, bo one w wielu przypadkach były kosmiczne. Dla przykładu w kontraktach dla Brazylijczyków były wpisane zakupy biletów lotniczych do ich ojczyzny przez klub. A taki bilet kosztuje ponad 4 tys. zł. Na dodatek tylko w niewielkiej części umowy te były spisane na papierze, a większość rzeczy ustalono

na przysłowiowa gębę – wyjaśnia Krzysztof Łach, prezes Stali Kraśnik. Jak przekonują przedstawiciele klubu byli zmuszeni do podjęcia tak drastycznych kroków, ponieważ po prostu nie mają czym płacić. Z zawodnikami pierwszej drużyny podpisane zostały umowy o stypendia. Piłkarze dostali pieniądze, sporo mniejsze niż obiecywano im przy angażu do zespołu, i jedynie za czas pracy nowego zarządu. Zaległości z poprzednich miesięcy nie zostały uregulowane, dlatego część zawodników już poskarżyła się na klub do wydziału gier i dyscyplin w LZPN. - Spłaciliśmy część najpilniejszych długów stosunku do osób prywatnych. Długi instytucjonalne niestety zostały, a to są duże kwoty. Są to przede wszystkim należności wobec ZUS-u i Urzędu Skarbowego. Konta mamy zablokowane, a w kasie klubu brakuje

ponad 60 tys. zł. Poprzedni prezes twierdzi, że pieniądze te zostały wydane na Stal, ale w klubie nie ma na to dokumentów. Poprosiliśmy go o dostarczenie faktur. Jeśli ich nie otrzymamy, to będziemy prosić biegłego rewidenta o niezależne sprawdzenie finansów Stali, a wyniki tej kontroli będą determinować nasze kolejne kroki, włącznie z doniesieniem do prokuratury – zapowiada prezes Stali. - Na klub niestety obrażeni są wszyscy, tymczasem bez wsparcia ten obłożnie chory pacjent nie ma szans na przeżycie. Chcielibyśmy żeby miasto wspomogło nas dodatkową dotacją, która nie była wcześniej ustalona, ale żeby równocześnie wprowadził do klubu swojego obserwatora (kuratora) – przedstawiciela Rady Miasta, który będzie sprawdzał jak są tu wydawane pieniądze - dodaje Łach. Sprawy finansowe mają bezpośrednie przełożenie na

Młodzi piłkarze z SP5 trzecią drużyną w Polsce W dniach 18 – 21 czerwca w Głuchołazach (woj. opolskie) odbył się Finał Ogólnopolskich Igrzysk Młodzieży Szkolnej w Piłce Nożnej Chłopców. Lubelszczyznę reprezentowała podczas tej imprezy drużyna z kraśnickiej Szkoły Podstawowej nr 5 i to reprezentowała bardzo dobrze, bo kraśniczanie do domów wrócili z brązowymi medalami, a o włos brakowało, by były to krążki srebrne. Podopieczni trenera Konrada Szmyrgały, mistrzowie Lubelszczyzny, w igrzyskach zaprezentowali się w składzie: Daniel Karczewski, Albert Pluder, Przemysław

Pietruszka, Bartosz Kowalski, Emil Zieliński, Krzysztof Szymański, Jakub Dudek, Patryk Kozak, Konrad Dudek, Ernest Skrzyński i Jakub Zieliński. Ich przeciwnikami było 7 drużyn z całej Polski: SP Sternelice (woj. opolskie), SP 2 Prabuty (woj. pomorskie), SP Filipów (woj. podlaskie), SP 8 Oława (woj. dolnośląskie), SP. 18 Tarnów (woj. małopolskie), SP 1 Ostróda (woj. warmińsko-mazurskie), i SP 10 Jastrzębie (woj. śląskie). Turniej rozegrano systemem każdy z każdym i o końcowej klasyfikacji decydowała liczba zdobytych punktów.

Kraśniczanie wygrali 4 mecze oraz zanotowali jeden remis i dwie porażki. To dało im w sumie 13 punktów i brązowe medale. Taki sam dorobek uzbierali srebrni medaliści z Filipowa, ale o miejscach na podium zdecydował wynik bezpośredniego meczu, który nasi piłkarze przegrali. - Nasi chłopcy osiągnęli historyczny sukces. Warto zaznaczyć, iż w całym kraju w rozgrywkach eliminacyjnych na poziomie gmin, miast, powiatów, rejonów i województw wystąpiło blisko 4 tysiące szkół podstawowych. Wszyscy brązowi medaliści Mistrzostw Polski na co dzień

kwestie sportowe i na start w nowych rozgrywkach. Ze względu na pustki w kasie piłkarzom nie proponuje się żadnego wynagrodzenia. To spowodowało, że wielu zawodników podstawowego składu z minionego sezonu szuka sobie innych klubów. Wśród nich są między innymi obaj Brazylijczycy – Eduardo i Carlos, Marcin Nowak, Tomasz Ryczek, Rafał Szczawińskiego, Tomasz Prasnal, Daniel Szewc, Damian Pietroń. i obaj bramkarze - Karol Kurzępa i Tomasz Zapał, - Teraz dopiero widać skutki polityki poprzedniego Zarządu. Skończyły się pieniądze, więc rozjechali się „najemnicy”, a wychowanków brak zarówno w pierwszej drużynie jak i drużynie juniorów starszych. Jaki był więc sens wydawania pieniędzy kraśnickich podatników nie umiem odpowiedzieć. Oficjalnie nie wycofaliśmy się z rozgrywek III ligi, ale nie jest pewne czy, jeśli w ogóle znajdziemy na to pieniądze, będziemy mieli kim w niej grać. Jak na razie z obu drużyn Stali chęć reprezentowania klubu na warunkach przez nas zaproponowanych zadeklarowało jedynie 9 zawodników – wyjaśnia prezes Łach. Co gorsze „sypią się” też zespoły młodzieżowe. Prawie 10 młodych zawodników szuka sobie klubów w innych miastach, gdzie będą mogli się rozwijać. Wielu z nich kusi

na przykład Wisła Puławy, gdzie mogliby liczyć na jakieś stypendia i lepsze warunki. - Musimy teraz szukać sympatyków. Nie stać nas, żeby na starcie piłkarzom czy trenerom zaproponować jakieś premie. Jeśli będą wyniki, pojawią się sponsorzy, to dopiero wtedy można myśleć o jakichś stypendiach – podsumowuje prezes Krzysztof Łach. Jedyny jaśniejszy element wśród informacji dotyczących Stali Kraśnik to kwestia dotycząca ewentualnego nowego trenera. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, w tej kwestii toczone są rozmowy z Markiem Pastuszką, szkoleniowcem z doświadczeniem II ligowym z KSZO Ostrowiec Św. Warunkiem tej kandydatury jest jednak pozyskanie sponsora, który weźmie na siebie jego wynagrodzenie. Jednym z najważniejszych zadań nowego trenera, oprócz zajęcia się seniorskim zespołem, miałaby być ścisła współpraca z trenerami drużyn młodzieżowych. Paweł Bieleń

trenują w MUKS Kraśnik – mówi trener Szmyrgała.

Mistrzem Polski w kategorii szkół podstawowych został zespół z Jastrzębia. red.sport.

Z Krzysztofem Łachem rozmawialiśmy w poniedziałek. Tymczasem wczoraj tuż przed wysłaniem gazety do druku dotarła do nas informacja, że złożył rezygnację z funkcji prezesa Stali Kraśnik. Niestety nie udało nam się potwierdzić tej informacji u niego osobiście.

Na zdjęciu brązowi medaliści Mistrzostw Polski wraz z opiekunami Konradem Szmyrgałą i Danielem Szewcem.


str. 16

G. Gazeta Powiatowa

4 lipca 2012

`

SKLEP ODZIEŻOWY

SZYK Urzędów Rynek 2 tel. 81 82 25 812

NAJNOWSZE WZORY

ODZIEŻY ZNANYCH POLSKICH FIRM BOGATY WYBÓR NAJLEPSZE CENY W POWIECIE PRZYJEDŹ I SPRAWDŹ Zapraszamy codziennie w godz. 8.00-16.00 sob 8.00-13.00

Wójt Gminy Zakrzówek ogłasza

Głos Gazeta Powiatowa. Wydawca: GŁOS s.c G. Minik i G. Jankowski, redakcja: ul. Mostowa 2, 23-200 Kraśnik tel. (81)825 25 00, email: gazeta@wkrasniku.pl, www. gazeta.wkrasniku.pl, Redaktor naczelnyGrzegorz Minik, Druk: Media Regionalne Sp. z o.o.

drugi przetarg ustny nieograniczony na sprzedaż niżej wymienionych nieruchomości , stanowiących własność Gminy Zakrzówek: 1) Nieruchomość oznaczona w ewidencji gruntów i budynków jako działka nr 1026/1 o pow. 0,1634 ha zabudowana budynkiem magazynowym, położona w obrębie geodezyjnym Bystrzyca, dla której Sąd Rejonowy w Kraśniku V Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą KW 48474. Bezpośredni dojazd do działki drogą utwardzoną asfaltową, infrastruktura w tej części miejscowości jest wyposażona w wodę i energię. W planie zagospodarowania przestrzennego Gminy Zakrzówek działka leży na terenach usług komercyjnych – B1 UC. - Cena wywoławcza nieruchomości wynosi 39 000,00 zł netto ( słownie: trzydzieści dziewięć tysięcy złotych) - Wysokość wadium wynosi 3 900,00 ( słownie: trzy tysiące dziewięćset złotych) 2) Nieruchomość oznaczona w ewidencji gruntów i budynków jako działka nr 697 o pow. 0,4810 ha zabudowana budynkiem magazynowym, położona w obrębie Bystrzyca, dla której Sąd Rejonowy w Kraśniku V Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą KW LU1K/00077838/3. Bezpośredni dojazd do działki drogą utwardzoną asfaltową, infrastruktura w tej części miejscowości jest wyposażona w wodę, kanalizację i energię. W planie zagospodarowania przestrzennego Gminy Zakrzówek działka leży na terenach usług komercyjnych z dopuszczeniem zabudowy mieszkaniowej – B2 UCm. - Cena wywoławcza nieruchomości wynosi 65 000,00 zł netto (słownie: sześćdziesiąt pięć tysięcy złotych) - Wysokość wadium wynosi 6 500,00 (słownie: sześć tysięcy pięćset złotych) 3) Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 11 marca 2004 roku o podatku od towarów i usług (Dz.U. z 2011 Nr 177 poz. 1054) do ceny osiągniętej w przetargu nieruchomości wymienionych w punktach 1 i 2 niniejszego ogłoszenia zostanie doliczony 23 % podatek VAT. 4) Przetarg odbędzie się w dniu 30 lipca 2012 roku o godz.10.00 w siedzibie Urzędu Gminy Zakrzówek, ul. Żeromskiego 24 (sala konferencyjna) 5) Warunkiem przystąpienia do przetargu jest wpłacenie wadium w pieniądzu w wysokości podanej powyżej, odpowiednio do poszczególnej działki (z podaniem numeru), w nieprzekraczalnym terminie do dnia 25 lipca 2012 r. na rachunek bankowy Gminy Zakrzówek Nr 06 8717 1048 2003 3000 1485 0014 6) Warunkiem przystąpienia do przetargu jest okazanie komisji przetargowej przed otwarciem dowodu tożsamości oraz dowodu wpłaty wadium w pieniądzu. 7) Wpłacone wadium przez osobę, która wygra przetarg, zaliczone zostanie na poczet ceny nabycia nieruchomości. Pozostałym osobom wadium zwraca się w terminie 3 dni od dnia odpowiednio odwołania, zamknięcia, unieważnienia lub zakończenia przetargu wynikiem negatywnym (należy podać numer konta, na które powinno być wadium zwrócone). 8) Przetarg będzie ważny bez względu na liczbę uczestników, a rozstrzygnięcie jego pozytywne, jeżeli przynajmniej jeden uczestnik zaoferuje co najmniej jedno postąpienie powyżej ceny wywoławczej. 9) O wysokości postąpienia decydują uczestnicy przetargu z tym, że postąpienie nie może wynosić mniej niż 1% ceny wywoławczej, z zaokrągleniem w górę do pełnych dziesiątek złotych. 10) Osoba wyłoniona w przetargu jako nabywca nieruchomości jest zobowiązana wpłacić wylicytowaną cenę nabycia nieruchomości przed zawarciem umowy notarialnej. 11) Zawiadomienie o terminie i miejscu zawarcia umowy notarialnej nastąpi w ciągu 21 dni od daty zamknięcia przetargu. Jeżeli osoba ustalona jako nabywca nieruchomości nie stawi się bez usprawiedliwienia w miejscu i terminie podanym w zawiadomieniu przez sprzedającego w celu podpisania umowy, oznaczać będzie odstąpienie od zawarcia umowy, a wpłacone wadium nie podlega zwrotowi. Koszty umowy notarialnej ponosi nabywca. 12) Zastrzega się prawo odwołania przetargu z ważnych powodów (uzasadnionej przyczyny), z podaniem informacji o jego odwołaniu do publicznej wiadomości. 13) Szczegółowe informacje dotyczące przedmiotowych nieruchomości można uzyskać w Referacie Gospodarki i Rozwoju Urząd Gminy Zakrzówek, ul. Żeromskiego 24 (pok. 4D, tel. 81 82 15 088). 14) Ogłoszenie zostanie umieszczone w prasie o zasięgu obejmującym co najmniej powiat, na terenie którego położone są zbywane nieruchomości, ukazującej się nie rzadziej niż raz w tygodniu, opublikowane zostanie w internecie na stronie www.zakrzowek.lubelskie.pl, wywieszone zostanie na tablicy ogłoszeń Urzędu Gminy Zakrzówek, a także na tablicy ogłoszeń w miejscowościach Bystrzyca i Lipno.


Głos Gazeta Powiatowa nr 13