Issuu on Google+

Będą dwa targowiska str. 2

Radni kopali... str. 13

Kraśniczanin w finale Mam Talent

-str. 7

Cena

ISSN 1895-1260 Indeks 322202

21.11.2012 r. Nr 22 (560)

2,5 zł w tym 8% vat

Chińczycy zainteresowani kupnem FŁT spotkali się ze starostą. Chcą zainwestować 150-200 mln zł i zatrudnić dodatkowo minimum 300 osób

Obiecują pracę i inwestycję w FŁT czytaj str. 3

Dyrektor Piotr Krawiec rozstaje się z kraśnickim szpitalem

Dyrektor Piotr Krawiec, który naszym SP ZOZ-em zarządzał przez 10 lat, pracę w kraśnickim Szpitalu Powiatowym ma zakończyć jeszcze w tym tygodniu. Od poniedziałku ma ją zacząć w nowym miejscu. Piotr Krawiec złożył już w Starostwie Powiatowym rezygnację z zajmowanego stanowiska, a ta ma być przyjęta jeszcze w tym tygodniu. Nowym miejscem pracy dyrektora Krawca ma być podobno Szpital Powiatowy w Biłgoraju. - Nad zmianą miejsca pracy zastanawiałem się już od kilku miesięcy. Miałem kilka propozycji, między innymi z Warszawy i Biłgoraja. Bliższa jest mi opcja biłgorajska, bo tam do pracy mógłbym po prostu dojeżdżać z Kraśnika. Po 10 latach zarządzania kraśnickim szpitalem czas na nowe wyzwania, ale jeśli będzie taka możliwość to całkiem kontaktu z placówka nie chciałbym tracić. Pediatrów w Kraśniku zbyt wielu nie ma – mówi Piotr Krawiec. W Biłgoraju Piotr Krawiec miałby pracować jako lekarz, ale też zarządzać szpitalem. Kto zastąpi dotychczasowego szefa kraśnickiego SP ZOZ? By wybrać dyrektora powiat będzie musiał ogłosić konkurs. PB

Pociągiem z Kraśnika prosto nad morze

czytaj str. 3


G. Gazeta Powiatowa

str. 2

21 listopada 2012 R.

Kraśnik. Podczas spotkania burmistrza z Radą Targową okazało się, że…

Będą dwa targowiska Nowe - zlokalizowane w okolicy skrzyżowania FŁT, na które miasto otrzymało unijną milionową dotację wraz z równocześnie dobudowaną za miejskie fundusze drugą częścią targową oraz stare, czy jak kto woli to obecnie funkcjonujące przy ul. Balladyny. Z tym, że na dotychczasowym miejscu lokalnego handlu będą mogli pozostać tylko handlarze na co dzień sprzedający swój towar z usytuowanych tam na stałe budek handlowych. Tak przynajmniej zapowiedział burmistrz Mirosław Włodarczyk podczas ubiegłotygodniowego spotkania z Radą Targową, wybraną w celu prowadzenia konsultacji dotyczących budowy nowego targowiska.

W końcu się spotkali

Na zorganizowanie spotkania, zresztą obiecanego przez władze miasta, handlowcy z miejskiego targowiska nalegali od dłuższego czasu. W tej sprawie wysłali nawet do Urzędu list. Spotkanie zorganizowane w Stanicy Wędkarskiej nad zalewem, rozpoczęło się jednak nie od tematu targowiska, ale od dezaprobaty, jaką wyraziły władze miasta z powodu obecności na sali mediów. - Deprymuje mnie Telewizja Kraśnik. Nie jestem przyzwyczajony, by robocze spotkania prowadzić w świetle jupiterów – odniósł się Zbigniew Dżugaj, wiceburmistrz Kraśnika. - Myślałem, że to będzie typowo robocze spotkanie, a nie na pokaz. Czy to Państwo zawiadomili telewizję? Znowu chcecie zrobić show? – pytał. - Wszystko to dlatego, że nie darzymy panów zaufaniem, czego nie ukrywaliśmy i nie ukrywamy – odpowiedzieli przedstawiciel Rady Targowej.

Cel spotkania: handlować w godziwych warunkach Fakt ten kilkakrotnie podkreślał burmistrz Włodarczyk, bo jak twierdził

zamykając ul. Inwalidów Wojennych (co ma miejsce w weekendy – przyp. red) cofamy się do krajów azjatyckich. - Ideą przeniesienia targowiska jest chęć poprawy warunków handlu, zarówno wam - osobom handlującym oraz waszym klientom poprzez ułatwienie im zakupów. Jednym zdaniem - chcemy ułatwić handel w Kraśniku. Forma w jaki sposób będzie zorganizowane targowisko będzie zależała i będzie wypracowana przez państwa przy współpracy z nami – przekonywał burmistrz Mirosław Włodarczyk. W zamyśle władz spotkanie zorganizowano po to, aby ustalić jak ma wyglądać nowe targowisko, szczególnie ta część, która wykonana zostanie za miejskie pieniądze. Handlowcy, którzy jednak od początku byli negatywnie nastawieni do przeprowadzki, po przerwaniu monologu burmistrza, przystąpili do przedstawiania nękających ich wątpliwości i zadawania wielu pytań.

Racja leży po środku?

Pytano m. in. o brak jakichkolwiek konsultacji podczas powstawania samej idei przeniesienia targowiska, przytaczając przykład pobliskiego Janowa Lubelskiego, gdzie takie konsultacje i uzgodnienia z handlowcami prowadzono przez wiele lat, zanim zorganizowano nowe miejsce handlu. Handlowcy wytykali tu m. in. błędy w zaprojektowanej już części targowiska, która powstanie za unijną dotację. - Przecież stanowiska na tym targu mają wielkość 3 na 4 metry, a wyrysowane zostały w ten sposób, że do tzw. frontu jest to 3 metry – tłumaczył jeden z handlowców. – Pomijając ten fakt, że większość z nas ma namioty o wymiarach 3 na 6 m, to proszę zauważyć, że każdy handlowiec dłuższą częścią swojego stanowiska rozkłada się do frontu, po to by cały swój

BLACHO-DACH Centrum dachów Sprzedaż Montaż

- blachodachówki - dachówki ceramiczne - dachówki cementowe - panele

- gonty papowe - orynnowanie - konstrukcje dachowe

Kraśnik, ul.Urzędowska 310 tel. 081 884 47 10 kom. 0603 933 407

towar wyłożyć tak, by widział go klient. Nie wyobrażam sobie tego, że np. dwie skrzynki jabłek postawię z przodu, a resztę umiejscowię z tyłu. To tak, jakbym schował je przed klientem – tłumaczył dalej, dodając, że gdyby konsultacje przeprowadzono wcześniej to na pewno nie doszłoby do takich błędów. Ponadto Rada Targowa kilka razy wyraziła swoje wątpliwości, co do samej lokalizacji nowego targowiska. Włodarze ten argument odpierali jednak faktem, że miasto nie ma już innych wolnych terenów. - Dlaczego Państwo nie poszliście do poprzedniego burmistrza z propozycjami, by przenieść targowisko, wtedy gdy były jeszcze inne tereny? – pytał burmistrz Włodarczyk. Wtórował mu wiceburmistrz Zbigniew Dżugaj: Chcecie, żebyśmy wyburzyli bloki i postawili wam nowe targowisko? – pytał dodając, że przecież obok nowego targowiska jest „Biedronka”, nieopodal drugi supermarket, które przecież mają swoich klientów, mimo tego że są poza miastem. Poruszono też problem dotyczący zabezpieczenia miejsc na nowym targu dla wszystkich, którzy obecnie handlują przy ul. Balladyny oraz w weekendy na ul. Inwalidów Wojennych. Tutaj okazało się, że handlowcy dysponują zupełnie innymi wyliczeniami zajmowanego przez nich faktycznego metrażu niż Urząd Miasta.

Stare targowisko zostanie

Handlować na nim będą ci, którzy swój towar sprzedają z usytuowanych tam na stałe budek. Taka deklaracja padła podczas burzliwej dyskusji z ust burmistrz Mirosława Włodarczyka. - Do kiedy? - dopytywali handlowcy. Do czasu, aż będzie trwał handel – odpowiadali włodarze dodając, że w momencie kiedy wypromują nowe targowisko handlowcy z Balladyny sami będą się chcieli przenieś na nowe miejsce. – Nie mogę wam jednak obiecać, że jeśli handel się tam rozwinie, dostaniecie takie miejsce, jakie będziecie chcieli – odpowiadał burmistrz Włodarczyk. Na nowe targowisko przy FŁT przejść będą jednak musieli wszyscy, którzy handlują na ul. Inwalidów Wojennych oraz sprzedający w namiotach płody rolne, w tym warzywa i owoce.

Będą jeszcze rozmawiać

Ruszyła już budowa nowego targowiska. Ale okazuje się, że wg. deklaracji burmistrza chętni handlowcy będą mogli zostać przy ul. Balladyny. fotoJC

To jednak nie koniec dyskusji władz Kraśnika z Radą Targową. Podczas spotkania ustalono bowiem termin kolejnego – ma się odbyć za dwa tygodnie od tego ubieKąśliwe uwagi z obydwu stron – tak momentami wyglądało spotkanie, władz miasta z handlowcami z targowiska. Na zakończenie niewątpliwie burzliwej dyskusji wiceburmistrz Zbigniew Dżugaj nie krył się ze swoimi uwagami dotyczącymi wielu niemiłych i kąśliwych uwag padających z ust handlarzy, skierowanych zarówno w jego w stronę, jak i burmistrza Mirosława Włodarczyka. Wydaje się nam jednak, że żale z tego powodu mogą być obustronne. Burmistrzowie w niektórych momentach spotkania również nie szczędzili handlowcom ironicznych uwag. Oto przykłady. Kiedy jeden z handlowców pytał, czy Dżugaj chciałby codziennie wcześnie rano do takiego boksu wyładowywać dwie tony jeansu, a potem po kilku godzinach te dwie tony znowu pakować do samochodu, burmistrz ironicznie zapytał: To nic Pan nie sprzedaje? Burmistrz Mirosław Włodarczyk mówił o tym, że nikt nie kiwnął

głotygodniowego. Jeżeli więc plany się nie zmienią w najbliższy wtorek w Stanicy Wędkarskiej nad zalewem o godz. 17.00 handlowcy ponownie spotkają się z burmistrzem. justi nawet palcem w bucie, by było handlarzom lepiej. Po tej wypowiedzi jeden z dość aktywnych na spotkaniu handlowców zapytał o to czy on chce teraz im pomóc? Odpowiedział: - Tak, chcę wam pomóc. I mówię przecież, że jeśli Pan chce to może pan handlować w swojej budce na Balladyny. By Panu nie pogorszyć sytuacji pozwalam zostać Panu na starym miejscu – mówił dalej. Na co handlowiec odrzekł, że bardzo dziękuje i cieszy się z tego. Burmistrz natomiast sytuację tę skwitował: - To już jest Pan jest załatwiony. Pan już jest załatwiony. Dziękuję – powtórzył tonem, który świadczył tylko o jednym, że czeka, by dany handlowiec po prostu wyszedł i nie zawracał już im głowy. Chyba jednak burmistrz Włodarczyk zapominał, że rozmawia z przedstawicielami Rady Targowej, która występuje w imieniu wszystkich handlarzy z targowiska miejskiego, a nie tylko przyszła dyskutować tylko we własnej sprawie.

Mikrofonu przy tym nie byLo


21 listopada 2012 R.

str. 3

G. Gazeta Powiatowa

Chińczycy zainteresowani kupnem FŁT spotkali się ze starostą i ujawnili swoje plany. Chcą zainwestować 150-200 mln zł i zatrudnić dodatkowo minimum 300 osób

Obiecują pracę i inwestycję w FŁT Przez kilka dni od rana do wieczora przebywali w fabryce badając jej finanse, zasoby i stan zakładu. Na koniec swojej roboczej wizyty spotkali się z władzami powiatu kraśnickiego. Mowa o Chińczykach, którzy są zainteresowani przejęciem kraśnickiej FŁT. Podczas spotkania przedstawiciele poinformowali starostę o swoich planach inwestycyjnych związanych z Kraśnikiem. W spotkaniu ze strony powiatowej wzięli udział starosta Tadeusz Wojtak, wiceprzewodniczący Rady Powiatu Wiesław Kołczewski oraz kierownik Wydziału Promocji starostwa powiatowego Grzegorz Marcinkowski. W spotkaniu wziął udział także prezes FŁT Grzegorz Jasiński. Chińczycy deklarują inwestycję w kraśnicką fabrykę rzędu 150-200 mln zł w ciągu trzech lat. W tym czasie chcą także podwoić ilość sprzedawanych łożysk przez kraśnicką fabrykę. Kadrę Chińczycy chcieliby się oprzeć na dotychczasowych pracownikach. By osiągnąć zakładane cele deklarują – w przypadku zakupu fabryki – zwiększenie zatrudnienia o ok. 300-500 osób. Starosta kraśnicki otrzymał zaproszenie do prowincji

Hubei, w której swoją siedzibę ma chińska firma. - Plany są naprawdę atrakcyjne. Oby się spełniły – odpowiedział na chińskie deklaracje starosta Wojtak. - My wspieramy kraśnicką fabrykę, bo jest to najważniejszy zakład w naszym powiecie. Deklarujemy także dalszą współpracę chociażby przez Powiatowy Urząd Pracy, który może pomóc w poszukiwaniu pracowników, ale też poprzez szkoły zawodowe, które kształcą w zawodach, które w FŁT są najpopularniejsze – zadeklarował starosta. Tri-Ring Group to konsorcjum zajmujące się produkcją części dla przemysłu motoryzacyjnego. Jak powiedział szef firmy obecny w Kraśniku Mei Hansheng, są oni m.in. największym dostawcą łożysk w Chinach. Obrót firmy to ok. 8 mld zł w ubiegłym roku. Cel firmy to wejście w ciągu najbliższych kilku lat do dziesiątki największych producentów łożysk na świecie. Zakup kraśnickiej fabryki to jeden z elementów osiągnięcia tego planu. Jak zapowiedział podczas wizyty w starostwie szef firmy Tri-Ring, będzie namawiał władze jego regionu do tego by zdecydowały się na

Przedstawiciel chińskiego konsorcjum zapoznał władze powiatu ze swoimi planami inwestycji w kraśnicką fabrykę.

inwestycje w kraśnicką fabrykę. Jak widać decydujący głos ma tam lokalna władza. Jak powiedział Mei Hansheng naszej gazecie, fabryka to wg. niego dość przestarzały zakład i wymaga dokapitalizowania, ale ma swoją markę, swoje rynki i warto w niego inwestować. Co ciekawe na fabryce Chińczycy nie chcą zakończyć swojej przygody z Kraśnikiem i Lubelszczyzną. W połowie grudnia planowany jest bowiem przyjazd odpowiedni-

Ciekawa nowa propozycja PKP Intercity dla kraśniczan i nie tylko

Pociągiem z Kraśnika prosto nad morze Ale nie tylko. Wsiadając na stacji kolejowej Kraśnik, pociągiem pospiesznym będzie można dotrzeć bezpośrednio do Trójmiasta, Bydgoszczy, Rzeszowa i Przemyśla. Poprawi się też jednocześnie kolejowe połączenie z Lublinem i Warszawą. Będzie to efekt wprowadzenia od 9 grudnia przez spółkę PKP Intercity do rozkładu jazdy dwóch nowych pociągów pospiesznych. Co ważne, będą do pociągi codzienne. Pierwszy z nowych pociągów to „Solina”. Będzie się on poruszał się między stacjami Przemyśl Główny – Bydgoszcz Główna i Piła – Bydgoszcz Główna – Przemyśl Główny. Po drodze oprócz Kraśnika zatrzyma się między innymi w: Jarosławiu, Przeworsku, Łańcucie, Rzeszowie, Tarnobrzegu, Lublinie, Nałęczowie, Puławach, Dęblinie oraz w Warszawie (Wschodniej, Centralnej i Zachodniej). Ze stolicy jego trasa będzie wio-

dła przez Łowicz, Włocławek, Toruń i Solec Kujawski. Z Przemyśla będzie on wyjeżdżał o godzinie 10:55, a to oznacza, że z Kraśnika w stronę Warszawy i Bydgoszczy będziemy mogli wyruszyć o 15:19. Przyjazd do Warszawy planowany jest na 18:45, a dotarcie do ostatniej stacji na godzinę 22:52. W drugą stronę, czyli z Piły w kierunku Przemyśla, „Solina” wyruszy o 5:19, a w Warszawie Centralnej będzie na 10:45. Do Kraśnika dotrze na 14:32 (9 XII – 14 XII) lub na 14:07 (po 14 XII), a na stacji końcowej zamelduje się po godzinie 19:00. W dużej części po podobnej trasie będzie się poruszał też pociąg noszący nazwę „Wieniawski”. Oficjalnie będzie to połączenie relacji Rzeszów – Bydgoszcz, ale jak poinformowało nas PKP Intercity, nie wysiadając z niego, będzie można dotrzeć aż nad morze. - TLK Wieniawski będzie dojeżdżał do Trójmiasta, ale

nie przez Działdowo tylko Bydgoszcz, gdzie łączyć się będzie z pociągiem z Zielonej Góry o nazwie Bachus. Do Trójmiasta docierać będą dwa pociągi połączone w jeden – wyjaśnia Beata Czemerajda ze spółki PKP Intercity. „Wieniawski” z Rzeszowa Głównego będzie wyjeżdżał o godzinie 6:35, w Warszawie

ka naszego marszałka województwa na Lubelszczyzną oraz do Kraśnika. Z prośbą o pomoc w zorganizowaniu spotkania z marszałkiem województwa Krzysztofem Hetmanem zwrócił się do starosty Wojtaka szef chińskiej delegacji. Z przedstawicielem chińskich władz mieliby także przyjechać biznesmeni, co byłoby pierwszą okazją do nawiązania biznesowej współpracy. Na pytanie czy razem z „Tri-Ringiem” pojawią się

inne firmy, które zainwestowałby w naszym mieście przedstawiciel konsorcjum odpowiedział, że trwają takie rozmowy. Na konkrety musimy więc poczekać. Tri-Ring Group to pierwsza firma, która wizytowała fabrykę w związku z planami prywatyzacyjnymi FŁT. Przypomnijmy, że oprócz Chińczyków deklarację wzięcia udziału w prywatyzacji ogłosił polski Impexmetal i słowacka firma z metalowej branży. GieJot

Centralnej będzie o 12:45, do Bydgoszczy dotrze na 16:56. Stamtąd tych co będą chcieli jechać dalej czeka jeszcze podróż „Bachusem” (pociąg relacji Zielona Góra – Gdynia) do Gdańska, Sopotu lub Gdyni, ale na szczęście bez przesiadki. Przyjazd do stacji końcowej planowany jest na godzinę 20:25. Z Kraśnika w stronę Trójmiasta będziemy mogli wyruszyć o godz. 9:15. W drugą stronę, a więc z Gdyni, połączone „Bachus” i

„Wieniawski” wyjeżdżać będą o 9:32. Do Bydgoszczy skład ten dotrze o 12:45. W Warszawie Centralnej, już sam „Wieniawski”, będzie o 16:44, by na 22:46 dojechać do stacji Rzeszów Główny. W Kraśniku zatrzyma się on o godzinie 20:09. Czy te nowe propozycje na dłużej zagoszczą w rozkładach jazdy? Ten który ma wejść w życie 9 grudnia na razie będzie obowiązywał przez 3 miesiące. Później czekają nas kolejne zmiany. - Termin obowiązywania rozkładu jest podyktowany terminami kolejnych etapów prac realizowanych przez zarządcę infrastruktury. Po tym terminie rozkłady jazdy zostaną dostosowane do aktualnie prowadzonych modernizacji – wyjaśnia Beata Czemerajda. Miejmy nadzieję, że „Solina” i „Wieniawski” będą jeździć przez Kraśnik dłużej niż do początku lutego. To oczywiście będzie zależeć nie tylko od prac remontowych na liniach kolejowych, ale i zainteresowania pasażerów. Paweł Bieleń

Od grudnia z Kraśnika pociągiem dojedziemy bezpośrednio do Rzeszowa, Przemyśla, Bydgoszczy i Gdyni. Foto PB


G. Gazeta Powiatowa

str. 4

14.11.2012 r. Kraśnik ul. Kwiatkowicka.

Na sygnale 07.11.2012 r. Kraśnik ul. Ks. Popiełuszki.

Nieznany sprawca, wykorzystując nieuwagę Mileny W. lat 13, zabrał telefon Sony Ericsson Xperia Neo z jej torebki pozostawionej w szatni szkolnej, powodując straty na kwotę ok. 1000 zł.

10.11.2012 r. Marynopole.

Nieznany sprawca dokonał kradzieży około 1200 sztuk sadzonek modrzewia o wartości 1200 złotych na szkodę Nadleśnictwa Gościeradów.

13.11.2012 r. Kraśnik ul. Jagiellońska.

Nieznany sprawca skradł rower marki „Pegasus” o wartości 400 zł pozostawiony w pobliżu kwiaciarni.

13.11.2012 r. Dzierzkowice Wola.

Nieznany sprawca z ogrodzonej posesji dokonał kradzieży samochodu osobowego marki Seat Leon i samochodu ciężarowego marki Mercedes Sprinter wraz z dowodami rejestracyjnymi i ubezpieczeniami OC o łącznej wartości 50 000 złotych.

06.11.2012 r. Rudnik Szlachecki.

Nieznany sprawca po wyłamaniu zawiasów drzwi wejściowych wszedł do sklepu spożywczo-przemysłowego i skradł papierosy oraz wódkę, powodując straty w kwocie 8000 zł na szkodę GS w Wilkołazie.

13.11.2012 r. Kraśnik ul. Ks. Popiełuszki.

Włamywacz, po otwarciu drzwi balkonowych, dostał się do mieszkania i ukradł laptopa o wartości 3500 zł na szkodę Wojciecha Z.

Nieznany sprawca przez drzwi tarasowe dostał się do budynku mieszkalnego skąd wyniósł różnego rodzaju złotą biżuterię w postaci: dwóch obrączek, damskiej bransolety, łańcuszka, pary kolczyków, łańcuszka z zawieszką, 4 sztuk złotych monet (dukatów) z czasów cesarstwa austriackiego oraz pieniądze w kwocie 3500 zł.

11.08.2012 r. Wyżnica Kolonia.

Nieznany mężczyzna podający się za funkcjonariusza policji dokonał zatrzymania kierującego ciągnikiem rolniczym Stanisława C. (zam. Kraśnik) a następnie pod pretekstem kontroli dokumentów zabrał mu prawo jazdy oraz polisę ubezpieczenia OC ciągnika, których już mu nie zwrócił.

01.10.2012 r. Rzeczyca Ziemiańska.

Nieznany sprawca dokonał umyślnego uszkodzenia umocnienia skarpy drogi gminnej poprzez zdemontowanie betonowych płyt ażurowych, powodując w ten sposób straty w wysokości 537 zł na szkodę Urzędu Gminy w Trzydniku Dużym.

21 listopada 2012 R.

12.11.2012 r. Annopol/ Słodków Pierwszy.

Policjanci annpolskiego komisariatu znaleźli susz marihuany w ilości 0,65 g w kieszeni kurtki nieletniego Adama B. lat 16. Trzy dni później, po przeszukaniu pomieszczeń mieszkalnych 26-letniego mężczyzny, ujawnili 1,40 grama marihuany oraz lufkę z niedopalonym suszem.

Miejska OSP bogatsza o Forda Transita Kraśnicka miejska Ochotnicza Straż Pożarna od października dysponuje już dwoma autami. Od kilku tygodni, oprócz MGB - średniego samochodu pożarniczego, posiada też Forda Transita 350 M, który będzie wykorzystywany między innymi podczas ratownictwa wodnego. Nowe auto zostało zakupione dzięki wsparciu finansowemu z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska (40 tys. zł), Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP (50 tys. zł) i samorządu miasta Kraśnik (50 tys. zł). - Auto tego typu potrzebne nam jest przede wszystkim na ewentualność akcji ratowniczych na Wiśle i Zalewie Kraśnickim. Jest ono wyposażone między innymi w wycią-

Kraśniccy strażacy ochotnicy i członkowie Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej na tle samochodów jakimi teraz dysponuje nasza OSP. foto

garkę i ma możliwość ciągnięcia przyczepy z łodzią, którą dysponujemy. Od firmy która jest dostawcą auta dostaliśmy też sanie lodowe i latarki do hełmów – informuje Andrzej Partyka, komendant miejski OSP w Kraśniku.

Do strażaków z PSP przyjechała Tatra Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Kraśniku w połowie listopada wzbogaciła się o kolejny nowy pojazd specjalistyczny z wyposażeniem przeznaczony do działań ratowniczo - gaśniczych, jak również do zdarzeń związanych z szeroko rozumianym bezpieczeństwem ekologicznym. Jest nim średni samochód ratowniczo - gaśniczy z napędem terenowym (6x6) z zabudową pożarniczą na podwoziu marki TATRA T 810. Cztery sztuki takich samochodów trafiły do czterech komend powiatowych PSP tworzących konsorcjum w Janowie Lubelskim, Kraśniku, Biłgoraju i Tomaszowie Lubelskim. Pojazdy zostały zakupione w ramach projektu „Ochrona naturalnych ekosystemów leśnych południowej części Lubelsz-

czyzny” częściowo finansowanego ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego na lata 2007 – 2013, osi priorytetowej VI Środowisko i czysta energia, Działanie 6.1 Ochrona i kształtowanie środowiska, Kategoria III Bezpieczeństwo ekologiczne.

Całkowa wartość projektu wyniosła 3 mln 389 tys. zł, z czego ponad 60 procent stanowi dofinansowanie z UE. Realizacja ww. projektu oznacza pozyskanie czterech pojazdów tego typu jako pierwszych w Polsce, Ssamochody posiadają specjalistyczne zawieszenie porta-

Ponadto w nowym Transicie znajduje się agregat prądotwórczy i pompa szlamowa. Miejska OSP, dysponując już dwoma samochodami, podjęła starania o wpisanie do Krajowego Systemu Ratowniczo – Gaśniczego. bub lowe gwarantujące wysokie parametry trakcji w trudnym terenie niespotykane w innych ratowniczo-gaśniczych pojazdach terenowych. Eksploatacja wyżej wymienionego pojazdu o tak wysokich parametrach technicznych w zakresie przeprawy na bezdrożach jakie posiada Tatra T 810 pozwoli na prowadzenie działań ratowniczo-gaśniczych w lasach, jak również znacznie ułatwi rozpoznawanie i likwidację innych miejscowych zagrożeń w tym przeciwpowodziowych (patrolowanie wałów przeciwpowodziowych) w niedostępnym dla innych pojazdów samochodowych terenie. Ponadto przyczyni się do znacznego podniesienia poziomu bezpieczeństwa mieszkańców powiatu, jak również do ochrony bezcennych zasobów środowiska naturalnego. kpt. Piotr Michałek


21 listopada 2012 R.

str. 5

G. Gazeta Powiatowa

Jestem człowiekiem dialogu a nie rewolucji

- mówi Andrzej Maj, członek Zarządu Powiatu Kraśnickiego i prezes Zarządu Powiatowego Polskiego Stronnictwa Ludowego, z którym rozmawiamy o sytuacji samorządu powiatowego i zmianach, które nastąpiły w tym roku w PSL. w 2013 roku chcemy wyjść z pewnymi propozycjami inwestycyjnymi, bo mieszkańcy tego od nas oczekują. Tą najpoważniejszą będzie oczekiwana od lat droga przez Owczarnię, w której budowę angażują się powiat oraz gminy Kraśnik i Trzydnik Duży. Cały czas będziemy też dążyć do ustabilizowania sytuacji finansowej, by dobrze przygotować się na nowy okres finansowania unijnego, bo te pieniądze na pewno pojawią się po 2014 roku.

Mijają dwa lata obecnej kadencji samorządu. To nie był chyba najłatwiejszy czas dla Powiatu Kraśnickiego? Myślę, że w ogóle jeśli chodzi o samorządy to nie jest to najlepszy okres, bo w minionych latach gminy i powiaty, by wykorzystać szanse na środki zewnętrzne, sporo inwestowały i teraz dostają zadyszki. Do tego dochodzi trudna sytuacja w oświacie, w służbie zdrowia też wciąż nie jest najlepiej. Z tymi właśnie problemami musimy się teraz mierzyć. Dla przykładu konieczne są oszczędności w szkołach, bo powiatu nie stać na dokładanie do ich działalności w takim zakresie, jak to robiliśmy do tej pory. Placówki muszą się utrzymać z subwencji jakie im przypadają. Dlatego chcemy dać większe pole do działania dyrektorom, by bardziej poczuli się menadżerami. By zarówno oni, jak i całe rady pedagogiczne bardziej utożsamiali się ze szkołami i sami wychodzili z inicjatywami jak te placówki utrzymać i rozwijać. Już w tym roku zauważyliśmy, że w naszych szkołach robi się dni otwarte, że zabiega się o uczniów i to nie tylko z terenu naszego powiatu. Chęci i pomysły więc są.

Wspomniał pan też o problemach w służbie zdrowia. Na przestrzeni kilku lat w SP ZOZ jako powiat zainwestowaliśmy bardzo dużo. Aktywnie uczestniczyliśmy w programie inwestycyjnym, dzięki czemu placówka wygląda już zupełnie inaczej niż jeszcze 7 czy 8 lat temu, jest lepiej wyposażona. A na tym jeszcze nie koniec, bo przecież dostaniemy środki unijne na modernizację blo-

Przejdźmy do spraw politycznych. W tym roku sporo działo się w Polskim Stronnictwie Ludowym w naszym regionie. Andrzej Maj (w środku) od kilku miesięcy pełni funkcję prezesa powiatowego zarządu PSL. foto PB

ku operacyjnego. Największym problemem jest jednak działalność bieżąca. Koszty funkcjonowania szpitala są wciąż większe niż środki przekazywane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Musimy zrobić wszystko, by strata nie przekroczyła poziomu amortyzacji. Powiatu nie stać na finansowanie bieżącego funkcjonowania szpitala, a do przekształcenia go w spółkę nie chcemy dopuścić.

Mimo mizerii finansowej coś jednak się przez te dwa lata w powiecie działo. Zgadza się. Budowaliśmy między innymi drogi. Sfinalizowana została modernizacja drogi powiatowej między Księżomierzą a Annopolem. Mamy piękną halę sportową przy Zespole Szkół nr 3. Teraz pojawiają się pewne możliwości jeżeli chodzi o nowy obiekt sportowy przy Zespole Szkół nr 2 im. Mikołaja Reja. Są chęci, by to zadanie zreali-

Gm. Zakrzówek. Uczcili pamięć 9 mieszkańców narodowości żydowskiej

Historia nauczycielką życia 12 listopada w Zakrzówku odbyła się uroczystość odsłonięcia tablicy upamiętniającej zamordowanie 9 mieszkańców Zakrzówka narodowości żydowskiej. Inicjatorem upamiętnienia tych wydarzeń był radny i sołtys z gminy Zakrzówek Jan Żuraw. Według informacji znajdujących się w aktach Instytutu Pamięci Narodowej jesienią 1942 r. żandarmeria niemiecka około godz. 9:00 wyprowa-

dziła z aresztu w Zakrzówku 9 Żydów - 5 kobiet i 4 mężczyzn. Wszystkim rozkazano położyć się na wznak, a następnie jeden z żandarmów począł strzelać w twarze leżących. Po dokonaniu zbrodni żandarmi polecili burmistrzowi pochowanie zwłok. Na polecenie burmistrza przewieziono pomordowanych do lasu koło Majdanu - Grabina i tam pochowano. Nazwiska zamordowanych po dziś dzień są nieznane.

zować, ale do tego musimy pozyskać środki zewnętrzne. Będziemy bardzo mocno o nie zabiegać. Nie mamy niestety możliwości, by sfinansować tę budowę tylko i wyłącznie własnymi siłami. Wracając jeszcze na chwile do dróg, to ja w tym temacie jestem zwolennikiem jak najściślejszej współpracy z gminami. Tylko wspólne inwestowanie powiatu i gmin przy drogach powiatowych daje szansę na załatwienie najpilniejszych potrzeb w tym zakresie. W tym kierunku będziemy chcieli podążać i mam nadzieję, że w przyszłym roku to współdziałanie będzie szersze niż obecnie.

Rzeczywiście, w szczególności z tego względu, że jest to czas wewnątrzpartyjnych wyborów. W czerwcu zostałem prezesem struktur powiatowych PSL, zastępując na tym stanowisku starostę Tadeusza Wojtaka. Nie jestem jednak człowiekiem rewolucji, a dialogu. Dlatego będę chciał połączyć doświadczenie naszych starszych kolegów z pomysłami i energią młodych działaczy, których w partii jest naprawdę duża grupa. Świadczyć o tym może chociażby skład Prezydium Zarządu Powiatowego, do którego na wiceprezesów zaproponowałem Tadeusza Wojtaka, Marka Kosa i Marka Kosikowskiego. Ta współpraca powinna zaowocować dobrymi wynikami wyborczymi.

gmin, miast i powiatu, a tym samym wygrana w przyszłych wyborach. Będziemy chcieli poprawić swój ostatni wynik, a przynajmniej go utrzymać. Zależy nam jako Polskiemu Stronnictwu Ludowemu nie tylko na terenach wiejskich, ale też żeby szerzej zaistnieć w mieście Kraśniku, wprowadzić swoich przedstawicieli do Rady Miasta. Teraz będą okręgi mandatowe i być może dla naszych kandydatów jest to jakaś szansa. W przeszłości kilku naszych kandydatów cieszyło się dużym poparciem kraśniczan, ale nie wchodzili do samorządu ze względu na to, że całe listy nie przekraczały progu wyborczego. Na pewno będziemy chcieli także wystawić kandydata na burmistrza. Trwają rozmowy kto miałby się podjąć tego wyzwania. Rozpatrywanych jest kilka kandydatur.

Czym będziecie kusić mieszkańców miasta?

2012 rok był, a w zasadzie jeszcze jest, czasem zaciskania pasa w administracji, szkołach czy innych placówkach powiatowych. Dlatego

Oczywiście nasz główny cel, jaki stawia zresztą przed sobą każda partia, to przekonanie mieszkańców do naszego pomysłu na rozwój

Czas na przedstawienie konkretnych pomysłów jeszcze przyjdzie, ale myślę, że trzeba między innymi powalczyć o to, by tutaj na miejscu zatrzymać młodych energicznych ludzi. Jednym z największych problemów wszystkich samorządów z naszego terenu jest bowiem to, że nasz powiat się wyludnia. Wielu młodych ludzi jeśli wyjeżdża stąd na studia czy do pracy, to już tu nie wraca, bo nie ma szans rozwoju. Może trzeba zastanowić się nad tym, by nieco zmniejszyć zaangażowanie inwestycyjne, a skupić się na sprawach gospodarczych, przyciąganiu nowych inwestorów, wspieraniu już działających tu firm, by tworzyły nowe miejsca pracy. Miasto na pewno ma ku temu możliwości. Rozmawiał Paweł Bieleń

W dniu 11 września 2012 r. Wojewódzki Komitet Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Lublinie wydał zgodę na upamiętnienie miejsca ich pochówku. Fundatorem tablicy jest Fundacja „Pamięć, Która Trwa”. Tablicę wspólnie odsłonili Michael Schudrich naczelny rabin polski oraz Grzegorz Lemiecha wójt gminy Zakrzówek. W uroczystościach ponadto udział wzięli: Zbigniew Niziński prezes Fundacji „Pamięć, Która Trwa”, ks. Dariusz Ziółkowski, proboszcz parafii św. Mikołaja w Zakrzówku, pracownicy Urzędu Gminy Zakrzówek, poczty sztanda-

rowe ze szkół oraz mieszkańcy Gminy Zakrzówek. - Niech to miejsce przypomina nam o poszanowaniu drugiego człowieka, poszanowaniu jego osobowości, jego sumienia. O potrzebie dialogu z bliźnim, umiejętności

poszukiwania i uznania tego, co może być dobre i pozytywne także w kimś, kto wyznaje idee różniące się od naszych - powiedział podczas uroczystości odsłonięcia tablicy wójt Grzegorz Lemiecha. Ewelina Stańko

W tym roku jeżeli chodzi o inwestycję nie było jednak najlepiej.

Wybory samorządowe dopiero za dwa lata, ale o co będzie chciał w nich powalczyć PSL?

Odsłonięcie tablicy upamiętniającej tragiczne wydarzenie z 1942 roku.


G. Gazeta Powiatowa

str. 6

21 listopada 2012 R.

Annopol. Trudno zmusić właścicieli do wyburzenia opuszczonych budynków

Rudery szpecą i zagrażają Mowa o dwóch starych, opuszczonych, grożących zawaleniem i nie nadających się do remontu budynkach mieszczących się przy ulicy Lubelskiej w Annopolu. O ich wyburzenie od dłuższego już czasu apelują annopolscy urzędnicy i mieszkańcy miasta. Stosowne kroki administracyjne podjął też Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. Niestety, na razie trudno zmusić właścicieli ruder, by do wydanych decyzji się dostosowali. W obu przypadkach domy te są opuszczone i nikt z nich nie korzysta. Jeden, ten przy Lubelskiej 41, niezamieszkały jest od ponad 10 lat. Druga budowla, „przyklejona” zresztą do tej pierwszej, przy Lubelskiej 43, nieużytkowana pozostaje od ponad 2 lat. Obie są w złym stanie technicznym i obie nadają

się jedynie do wyburzenia. Potwierdziły to kontrole przeprowadzone przez kraśnicki PINB już w ubiegłym roku. W obu też przypadkach podjęto stosowne kroki administracyjne. - Jeżeli chodzi o budynek przy ul. Lubelskiej 41, to już w ubiegłym roku wydaliśmy decyzję o rozbiórce. Najpierw, po zgłoszeniu sprawy przez burmistrza Annopola, przeprowadziliśmy jego oględziny. Uczestniczył w nich właściciel nieruchomości. Kontrola potwierdziła zły stan techniczny budynku. Wszczęliśmy rozprawę administracyjną, podczas której właściciel zgodził się na jego rozbiórkę. Ustaliliśmy, że ma on jej dokonać między połową kwietnia a końcem września 2012 roku – informuje Elżbieta Misztal z kraśnickiego PINB.

Jednak w wyznaczonym terminie do rozbiórki nie doszło. Inspekcja budowlana będzie więc musiała podjąć dalsze kroki administracyjne, a konkretnie postępowanie egzekucyjne. Oznaczać to będzie najpierw upomnienia, później kary, a jeśli to wszystko nie przyniesie efektu, to pewnie wydana zostanie decyzja o wykonaniu zastępczym rozbiórki. Jej koszty będzie musiał jednak ponieść właściciel posesji. Nieco bardziej skomplikowana jest sprawa drugiej z nieruchomości. Również w tym przypadku przeprowadzono kontrolę stanu technicznego budynku z udziałem jednej ze spadkobierczyń nieżyjącego już właściciela. Później jednak pojawiły się komplikacje.

Gm. Kraśnik. Najpierw zmiana miejsca urzędowania pracowników Urzędu Gminy, a teraz…

Zmiany kadrowe w urzędzie Dotyczą one funkcji sekretarza gminy oraz kierownika referatu organizacyjnego. Mirosław Chapski, wójt Gminy Kraśnik przy okazji tych przesunięć wprowadził także niewielkie zmiany dotyczące zakresu obowiązków niektórych pracowników tutejszego urzędu. Konieczność wprowadzenia zmian wynikła z faktu, iż pod koniec października pracę na stanowisku sekretarza w kraśnickim Urzędzie Gminy zakończył Henryk Wiśniewski. Tym samym od 1 listopada zwolnione stanowisko objęła Beata Kuśmierczyk-Kufel, która dotychczas była kierownikiem organizacyjnym w urzędzie gminy i zajmowała się m.in. pozyskiwaniem i rozliczaniem funduszy z zewnętrznych źródeł. Nowa sekretarz Urzędu Gminy Kraśnik posiada wykształcenie wyższe magisterskie, kierunek administracja na UMCS w Lublinie. Ukończyła także studia podyplomowe kierunek: Legislacja samorządowa na WSEI Lublin. Do pracy w tutejszym urzędzie gminy przeszła w 2008 roku ze Starostwa Powiatowego, gdzie pracowała od 1999 roku. Objęcie stanowiska sekretarza gminy jest dla mnie wyróżnieniem, ale i wyzwaniem, by spełnić oczekiwania związane z tym

stanowiskiem. Przecież stanowisko sekretarza nie dotyczy tylko samego urzędu, ale całej gminy, dlatego zakres obowiązków jest tu bardzo szeroki. Obejmuje nie tylko nadzór nas przestrzeganiem przepisów prawa, ale też porządku i dyscypliny pracy – mówi Beata K u ś m i e r c z y k - Beata Kuśmierczyk-Kufel zajmowała się wcześniej Kufel, która nie- m.in. pozyskiwaniem dodatkowych funduszy spełna miesiąc zewnętrznych dla tutejszego samorządu. temu objęła stanowisko sekretarza w Urzę- zadania. Łukasz Janik jest dzie Gminy Kraśnik. – Myślę, absolwentem Wydziału Praże przez okres ponad 4 lat, wa na UMCS w Lublinie, w bo tyle pracuję w tutejszym tutejszym urzędzie pracuurzędzie gminy, pozwolił mi je od 2006 roku. Wcześniej, poznać specyfikę pracy oraz przed podjęciem pracy wykopracowników, z którymi mam rzystywał wszystkie aktywne nadzieję, współpraca będzie formy: staże absolwenckie, się w dalszym ciągu układała przygotowanie zawodowe i pomyślnie, jak do tej pory – prace interwencyjne. dodaje sekretarz. Ponadto zmienione zostały W wyniku tej zmiany zakresy obowiązków niektów urzędzie powstał vacat rych pracowników. W wynina stanowisku kierownika ku tych zmian od listopada referatu organizacyjnego. Z sprawy z zakresu stypendiów początkiem listopada objął socjalnych i realizacji obogo jednak Łukasz Janik, wiązku szkolnego prowadzi który dotychczas pracował Andrzej Wojtan, natomiast w tym referacie i zajmo- Monika Matuszczak- Szymwał się m.in. zamówienia- czyk przejęła sprawy dotycząmi publicznymi i edukacją. ce rozliczania zużycia wody i Jako kierownik, dalej będzie nieczystości ciekłych. realizował dotychczasowe Justyna Cieślicka

Oba walące się budynki przy Lubelskiej w Annopolu nie tylko szpecą, ale i stwarzają zagrożenie. Foto PB

- Kilkukrotnie kierowaliśmy do właścicieli zawiadomienia o wszczęciu postępowania i terminie rozprawy administracyjnej, zawiadomienia były odbierane, bo mamy potwierdzone zwrotki, ale niestety nikt się na nie nie stawił. W związku z tym wydaliśmy w marcu tego roku postanowienie, by właściciele przedstawili nam ekspertyzę techniczną budynku. Nie wniesiono zażalenia na tę naszą decyzję, ale eksperty-

zy też nam nie dostarczono – wyjaśnia Elżbieta Misztal. W tym przypadku też potrzebne będzie prawdopodobnie postępowanie egzekucyjne. - Jeżeli sprawa będzie się przeciągać, to nakażemy burmistrzowi rozbiórkę, a kosztami zostaną obciążeni właściciele nieruchomości – dodaje Eugeniusz Śliwka, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Kraśniku. Paweł Bieleń

O walce z zaborcą z lat 1830-1831 w dokumentach archiwalnych

Powstańcza wystawa za nami Przez dwa minione tygodnie w kraśnickim oddziale lubelskiego Archiwum Państwowego w Lublinie można było oglądać wystawę pod tytułem „Powstanie Listopadowe na Lubelszczyźnie w dokumencie archiwalnym”. Odnaleźć można było na niej także kraśnickie wątki. Otwarciu wystawy, które miało miejsce 5 listopada, towarzyszył wykład Edyty Targońskiej z Archiwum Państwowego w Lublinie, która wprowadziła uczestników spotkania w tematykę wystawy. Po wykładzie wywiązała się dyskusja na temat przebiegu powstania i zaniedbań ze strony władz.

Jedną z ciekawostek, którą można było odnaleźć na wystawie, był między innymi plan Lublina z 1829 roku, dzięki któremu można było porównać jak stolica naszego województwa zmieniła się przez niemal dwieście lat. Wystawa spotkała się z dużym zainteresowaniem grup szkolnych, nie tylko z terenu Kraśnika. Odwiedziła ją m.in. młodzież z Liceum Ogólnokształcącego w Józefowie nad Wisłą. Jednak ze względu na zaplanowane już wcześniej remonty w archiwum, można ją było oglądać tylko przez dwa tygodnie. red


21 listopada 2012 R.

Najnowsza książka M.J. Kursy, której akcja dzieje się w Kraśniku, już w sprzedaży

„Ekologiczna zemsta” na księgarskich półkach Tak jak zapowiadaliśmy w jednym z poprzednich wydań Gazety Powiatowej, na księgarskie półki trafiła już najnowsza książka autorstwa kraśniczanki Małgorzaty J. Kursy. Chodzi o „Ekologiczną zemstę”, bo taki tytuł nosi ta wciągająca i humorystyczna opowieść z wątkiem kryminalnym, której akcja dzieje się w Kraśniku. Rozstrzygnięty został już także konkurs ogłoszony za naszym pośrednictwem przez wydawnictwo Prozami, w którym nagrodami była wspomniana publikacja. By w konkursie wziąć udział, wystarczyło odpowiedzieć na pytanie: ile książek wydała do tej pory Małgorzata J. Kursa? Dwie osoby, spośród tych które ją znały i miały trochę szczęścia w losowaniu, otrzymały już najnowsze dzieła kraśniczanki. Trafiły one do Doroty Pansewicz z Przemyśla i Kamila Ancygiera z Kraśnika. A czy w ogóle warto siąść do lektury „Ekologicznej Zemsty”? Zdecydowanie tak i jest ku temu co najmniej kilka powodów. Po pierwsze, to dobrze napisana, a więc też dobra do czytania opo-

str. 7

G. Gazeta Powiatowa

wieść. Po drugie, to historia opowiedziana z dużym dowcipem mówiąca o intrydze dwóch pań mających dorosłe już dzieci, które postanawiają wyręczyć policję w wymierzaniu sprawiedliwości pewnemu złodziejaszkowi. I po trzecie, jak już wspomnieliśmy na wstępie, cała przygoda dzieje się w Kraśniku. Autorka, opowiadając fikcyjną historię umieszcza ją w jak najbardziej realnych miejscach, które często odwiedzamy, a tak-

że dzieli się spostrzeżeniami, które nieobce są wielu kraśniczanom. Jest w niej więc mowa chociażby o parkowej fontannie, dumie poprzedniego burmistrza, która Piotrowi, jednemu z bohaterów książki, zawsze kojarzyła się z amerykańskim tortem weselnym. Malwina, jedna z głównych postaci opowieści, zżyma się natomiast na pseudofachowców od podcinania drzew, którzy pozostawili gołe pnie bez jednej gałęzi

Małgorzata J. Kursa ze swoją najnowszą książką i kotką Kropką.

mówiąc: „Chętnie zrobiłabym im to samo. Obciąć rączki, nóżki i niech sobie rosną”. Jeśli jeszcze nie namówiliśmy państwa, by po tę lekturę sięgnąć, to na koniec chcielibyśmy dodać, że z przygotowaniem najnowszej książki Małgorzaty Kursy zbiegła się dla niej i dla wydawnictwa Prozami bardzo miła wiado-

mość. Jej poprzednia publikacja pod tytułem „Teściową oddam od zaraz” otrzymała wyróżnienie jury i internautów w konkursie wortalu literackiego granice.pl: „Najlepsza książka na jesień”. Jeśli jesień już „obstawiona”, to „Ekologiczna zemsta” powinna być hitem zimy. Paweł Bieleń

W sobotę lubelski duet streetdancerów powalczy o zwycięstwo w telewizyjnym show TVN-u

Pitzo i Polssky w finale Mam Talent

W ostatnim pófinałowym odcinku „Mam talent”, który na żywo wyemitowany został w sobotni wieczór 17 listopada, doskonale spisał się duet streetdancerów Pitzo i Polssky, czyli kraśniczanin Paweł Mazur oraz jego kolega z podlubelskich Piask Karol Polak. Reprezentanci lubelskiej grupy KontraBanda Crew wywalczyli przepustkę do finału programu, który już w najbliższą sobotę 23 listopada. Pitzo i Polssky tym razem zatańczyli układ do zmiksowanego przeboju Andrzeja Zauchy „Byłaś serca biciem”. Ich występ bardzo spodobał się jurorom, a smsowe głosy telewidzów dały im miejsce w pierwszej trójce spośród 8 wykonawców, którzy zaprezentowali się podczas ostatniego z półfinałowych programów. Bezpośredni awans do finału „Mam Talent”, dzięki największej liczbie głosów, wywalczyła Anna Filipowska (akrobatka). O drugą z przepustek przyznawaną przez jurorów nasi tancerze rywalizowali z Anną Polowczyk (śpiew). Małgorzata Foremniak postawiła na Pitzo i Polsskyego, a Robert Kozyra wybrał Annę Polowczyk. Decydujący głos miała więc Agnieszka Chylińska, która postawiła na naszych streetdancerów. - Pitzo i Polssky, ja powiedziałam, że bardzo chciałam żebyście byli w finale i jestem słowna, będziecie w finale - powiedziała rozstrzygając werdykt Agnieszka Chylińska. Finał programu w najbliższą sobotę 23 listopada w TVN. My oczywiście zachęcamy do kibicowania naszym i wysyłania smsów na duet Pitzo i Polssky. bub


G. Gazeta Powiatowa

str. 8

ARIMR rezygnuje z wysyłania części decyzji o przyznanych płatnościach, będzie tylko przelewać pieniądze

Agencja oszczędza na poczcie Jeśli wszystko jest w porządku, to listownego powiadomienia z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa o tym, że rolnik dopłaty dostanie, nie będzie. Urzędnicy uznali, że wpływ środków na konto bankowe jest równoznaczne z powiadomieniem. List z Agencji będzie oznaczał, że coś ze złożonym wnioskiem było nie tak.

- Od 2012 roku, zgodnie ze zmianą ustawy o płatnościach w ramach systemu wsparcia bezpośredniego, jeżeli decyzja uwzględnia w całości żądanie strony i nie określa zmniejszeń lub wykluczeń oraz nie ustala kwot podlegających odliczeniu, czyli przyznawana w drodze decyzji kwota jest zgodna z żądaniem rolnika określonym we wniosku, to

Wydarzy się Warsztaty Rękodzieła Bożonarodzeniowego – odbędą się one 12 grudnia o godz. 10:00 w Domu Weselnym Biała Róża w Kraśniku (ul. Struga 5). Organizatorem spotkania jest Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania Ziemi Kraśnickiej. Bezpłatne warsztaty skierowane są do wszystkich mieszkańców terenu działania kraśnickiej LGD. Zgłoszenia osób chętnych przyjmowane są w biurze stowarzyszenia (Kraśnik, ul. Jagiellońska 5) lub telefonicznie pod numerem telefonu 81 825 27 27. Spotkanie z pisarkami – Miejska Biblioteka Publiczna organizuje spotkania z pisarkami: Krystyną Śmigielską oraz Małgorzatą Kursą. Pierwsza z nich – autorka książek dla dzieci i dorosłych gościć będzie w Kraśniku 26 listopada. Spotkanie odbędzie się w Oddziale Dziecięco- Młodzieżowym MBP na ul. Koszarowej. Zaś spotkanie z Małgorzatą Kursą – kraśniczanką piszącą m. in. o Kraśniku zaplanowano na 22 listopada na godz. 16:00 w Filii Nr 1 na ul. Ks. Zielińskiego w Kraśniku Fabrycznym. Warsztaty z zakresu procedur ubiegania się o dofinansowania w ramach działania Tworzenie i rozwój mikroprzedsiębiorstw - odbędą się 26 listopada o godzinie 9:00 w Domu Weselnym Biała Róża (ul. Struga 5, Kraśnik). Bezpłatne warsztaty organizuje kraśnicka Lokalna Grupa Działania. Zgłoszenia osób chętnych do uczestnictwa w szkoleniu biuro LGD przyjmować będzie do 22 listopada. Liczba miejsc ograniczona. 30 listopada w Radomiu odbędzie się finał tegorocznej edycji imprezy muzycznej pod tytułem Radom Music Drive. Miło nam zakomunikować, że nie zabraknie w nim kraśnickiego akcentu. Zakwalifikowała się do niego grupa z naszego miasta EDWARD WITH GUN.Kraśnicki zespół jest zwycięzcą jednego z pięciu koncertów turniejowych. Zespół EDWARD WITH GUN powstał na przełomie 2011/2012 roku. Od czerwcu tego roku tworzą go Cinek (gitara rytmiczna), Fliper (gitara solowa), Jarek (bas), Łukasz (perkusja) i Alek (wokal). Zespół ma na swoim koncie nagrane w sierpniu w nowym składzie demo. Posłuchać go można było też między innymi podczas pierwszej edycji kraśnickich Licealiów.

taka decyzja nie będzie rolnikowi doręczana. Wydawana będzie ona jedynie na wyraźne żądanie strony – informuje Mariusz Socha, kierownik kraśnickiego Biura Powiatowego ARiMR. A to oznacza, że do około 7 tysięcy rolników z terenu powiatu kraśnickiego, którzy bez błędów przebrnęli w tym roku przez meandry biurokracji podczas wypełniania wniosków o unijne dopłaty, nie dotrze w formie papierowej decyzja o przyznaniu wsparcia. Za doręczenie decyzji uznany będzie moment wpływu środków na ich konta bankowe.

21 listopada 2012 R.

- To że rolnik nie dostanie do ręki w formie papierowej decyzji o przyznaniu płatności nie oznacza, że nie będzie mógł się od niej odwołać, czy zapoznać się z jej treścią. Taka możliwość oczywiście będzie, ale trudno się spodziewać, by rolnicy odwoływali się od decyzji w 100% spełniających ich żądania. W ubiegłym roku w skali całego kraju takich odwołań było jedynie 10 na ponad 1 mln 300 tys. złożonych wniosków – dodaje kierownik Socha. Powodem odejścia przez ARiMR od wysyłania części dokumentów w formie papierowej są oszczędności.

Według wyliczeń Agencji zmuszona była ona do przekazywania drogą pocztową około 2 mln pozytywnych decyzji w skali roku w całym kraju. Rezygnacja z tego ma przynieść oszczędności w wysokości ponad 1,3 mln zł z tytułu zmniejszenia kosztów pocztowych. bub

Następny numer gazety ukaże się 5 grudnia


21 listopada 2012 R.

Rolnicy zapłacą nieco więcej

Na początek radni wzięli na tapetę podatek rolny, a konkretnie zajęli się uchwałą o obniżeniu średniej ceny skupu żyta wykorzystywanej przy obliczaniu podatku rolnego. Przypomnijmy, że sprawa ta w ubiegłym roku wzbudziła sporo emocji i pod naciskiem sołtysów Rada już po uchwaleniu podatków musiała się tym tematem zająć raz jeszcze i w konsekwencji ograniczyć swoje apetyty na pieniądze od rolników. Stanęło wówczas na tym, że średnią cenę kwintala żyta ustalono na poziomie 29 zł. Tym razem porozumienie osiągnięto widocznie wcześniej, bo różnicy zdań na ten temat praktycznie nie było. Zdecydowana większość radnych opowiedziała się, by cenę tą ustalić na poziomie nieco wyższym niż tegoroczny, a konkretnie na 32 zł. Tylko radna Maria Gołda proponowała, by było to o złotówkę mniej, ale tym razem nawet sołtysi zgodzili się z większością Rady. - My jako sołtysi jesteśmy

najbliżej podatników i jesteśmy zgodni, że cena na poziomie 32 złotych byłaby na tę chwilę rozsądna. Wiadomo że wszystko drożeje, podwyżki więc muszą być, a za rok zobaczymy jaka będzie sytuacja - mówił Jan Adamczyk, sołtys z Aleksandrowa. Obniżenie średniej ceny skupu kwintala żyta do 32 złotych oznacza, że w przyszłym roku rolnicy z terenu gminy Gościeradów będą płacić podatki na poziomie 80 zł z hektara przeliczeniowego. Obecnie jest to 72,5 zł/ha.

Podatki od nieruchomości też wyższe Więcej kontrowersji wzbudziła uchwała dotycząca stawek podatków od nieruchomości. Dyskusja skupiła się przede wszystkim na stawce podatku od gruntów nie wykorzystywanych pod względem rolniczym i na potrzeby działalności gospodarczej oraz podatku od budynków lub ich części zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej. Jeśli chodzi o pierwszą ze wspomnianych stawek, to w tym roku jest on na poziomie 15 groszy za metr kwadratowy. Przygotowując projekt tejże uchwały, wójt Jan Filipczak zaproponował, by wzrosła ona do 18 groszy. Zdaniem komisji budżetu i finansów podwyżka powinna jednak wynieść 5 groszy. To zdaniem części uczestników sesji byłoby jednak zdecydowanie za dużo. - Trzy lata temu podwyższyliśmy ten podatek też chyba o 5 groszy, a ja nie roznosiłem nakazów, bo ludzie mnie zakrzyczeli. Nie byłem w sta-

nie wytłumaczyć skąd taka cholerna podwyżka. Nakazy roznosił więc pracownik gminy. W tym roku (jeśli uchwalonych zostanie 20 gr - dod. red.) będzie to samo. Wydaje się, że te 5 groszy więcej to niewiele, ale tak nie jest. Ja w tej chwili za swoją 13-arową działeczkę mam podatek 195 zł na rok. Przy 3 groszach podwyżki płaciłbym 39 złotych więcej. Przy propozycji 20 groszy za metr to już dla mnie 65 złotych więcej. Ja takiej podwyżki emerytury nie będę miał. Rozumiem podwyżki, ale niewielkie, sukcesywnie co roku – bulwersował się Zdzisław Balwicki, przewodniczący gościeradowskiego Osiedla Zachód. Argumenty te przekonały większość radnych i zdecydowano się na podwyżkę, ale tylko do 18 groszy za metr kw. Dyskusja nad drugą ze wspomnianych stawek od nieruchomości wynikła głównie z nieporozumień na linii radni – pracownicy urzędu gminy podczas obrad komisji. Radnym błędnie podczas nich podobno tłumaczono, że zaproponowanej na 16 zł stawki podatku od budynków wykorzystywanych do prowadzonej działalności gospodarczej (w tym roku jest to 12 zł) nie wolno im zmieniać. Oczywiście to Rada Gminy ma ostateczny wpływ na wysokość lokalnych podatków. Radni zgodnie ze swoimi kompetencjami tę akurat stawkę na przyszły rok ustalili więc na 15 zł za metr kw. Jeżeli chodzi o pozostałe stawki podatków od nieruchomości, to podatek od gruntów wzrośnie z 55 groszy za metr kw. do 70 groszy, od budynków mieszkalnych z 45 groszy/m kw. do 55 groszy, a od budynków związanych z działalnością medyczną z 3,50 zł/m kw. do 4,40 zł m/kw. Bez żadnych dyskusji przeszła natomiast uchwała dotycząca przyszłorocznych podatków od środków transportu. Te też nieco wzrosną. Paweł Bieleń

na

Podatki pójdą w górę

idelcu

na rub ryk a sa tyry cz

Gościeradowscy radni ustalili, że w przyszłym roku...

Sesja Rady Gminy Gościeradów, do której głównych punktów należały uchwały podatkowe, miała miejsce w miniony piątek 16 listopada. Jak można się było spodziewać, samorząd zdecydował, że obciążenia podatkowe nakładane na mieszkańców muszą wzrosnąć. W przypadku większości stawek podwyżka wynosi ok. 20%. Najwięcej dyskusji było przy stawce podatku od gruntów niewykorzystywanych do działalności rolniczej i gospodarczej.

str. 9

G. Gazeta Powiatowa

ë „Niepokój budzi to,

czy inwestor z Chin będą produkować łożyska wysokiej jakości” - powiedział w kwietniu na łamach Dziennika Wschodniego burmistrz Kraśnika Mirosław Włodarczyk, komentując zainteresowanie inwestora z Dalekiego Wschodu naszą FŁT. W ten sposób burmistrz nie dość, że wpisał się tym zdaniem w stereotypy, że „wszystko co chińskie to musi być szajs”, to też odpowiednio ustawił się do ewentualnych inwestorów, którzy mogą w Kraśniku stworzyć miejsca pracy. I wygląda na to, że już mamy efekty tej dyplomatycznej wpadki. Przedstawiciele chińskiego TriRing Grop, którzy są najpoważniejszym kandydatem do kupna FŁT, i którzy zakład ostatni wizytowali, spotkali się z władzami samorządowymi. Nie z burmistrzem jednak, a ze starostą. I jak wiemy z dobrze poinformowanego źródła wybór z kim rozmawiać, a z kim nie przypadkowy nie był.

ë Poseł Jarosław

Stawiarski... o przepraszam burmistrz Stawiarski. Ale o pomyłkę nie problem, bo Jarosław Stawiarski jako poseł nie chce o sobie zapomnieć. Ciągle funkcjonuje jego strona jako posła IV kadencji na której burmistrz Włodarczyk zachęca do głosowania na kandydata do sejmu Stawiarskiego. Mało tego – Jarosław Stawiarski w I połowie 2012 roku dwa razy służbowo za pieniądze podatników odwiedził sejm a raz był nawet w Skierniewicach na tajemniczym spotkaniu z posłem RP.

WydarzyŁO się Recytatorzy nominowani wykonawcy z Annopola, Bobów Kolonii, Księżomierza, Trzydnika Dużego i Urzędowa będą reprezentować nasz powiat w wojewódzkim finale Jesiennego Konkursu Recytatorskiego w Lublinie. Jury eliminacji powiatowych, które odbyły się 9 listopada w trzydnickim GOK -u zdecydowało, że w kolejnym etapie konkursu weźmie udział 6 spośród 45 recytatorów, którzy uczestniczyli w tych eliminacjach. Będą to: Natalia Słotwińska z szkoły w Bobach Kolonii, Róża Likos i Gabriela Ufniarz ze szkoły w Annopolu, Daria Suchora z Trzydnika Dużego, Zbigniew Mikita ze szkoły w Księżomierzu oraz Kinga Wośko ze szkoły w Urzędowie. Szkoły świętowały – 16 listopada 55-cio lecie swojego istnienia połączone z dniem patrona świętował Zespół Szkół CKZiU im. Orląt Lwowskich w Urzędowie. W programie znalazła się nie tylko msza święta w intencji uczniów i pracowników tej szkoły, ale również uroczysta akademia zakończona spotkaniem integracyjnym. 9 listopada podobne uroczystości rocznicowe odbyły się natomiast w kraśnickiej SP Nr 1. Placówka ta obchodziła bowiem 45-ciolecie nadania jej imienia Marii Curie-Skłodowskiej. Rocznicowe obchody rozpoczęto mszą świętą w kościele pw. WNMP w Kraśniku. O godzinie 10:30 w siedzibie Szkoły uczestnicy rocznicowych obchodów spotkali się w szkole na uroczystej akademii połączonej ze ślubowaniem uczniów pierwszych klas.

Bezpieczeństwo finansowe – było tematem wykładu, jaki 16 listopada odbył się w Gminnym Domu Kultury w Zakrzówku. Wykład wygłosił Paweł Szast, asystent prawny, pracownik firmy windykacyjnej i członek stowarzyszenia „Rozwój i Bezpieczeństwo”. Jego organizatorami był wójt Gminy Zakrzówek, Stowarzyszenie „Rozwój i Bezpieczeństwo” oraz Stowarzyszenie na rzecz rozwoju Gminy Zakrzówek. W programie wykładu znalazły się m. in. porady jak nie stracić swoich oszczędności, jak nie wpaść w „spiralę długów”, jak ustrzec się przed oszustami, co zrobić gdy niestety zostaliśmy oszukani.


G. Gazeta Powiatowa

str. 10

Gm. Urzędów. Gminni radni uwzględnili działalność klubów podczas zmiany statutu Rady Gminy, ale okazało się, że …

Trzech klubowiczów to za mało? Musi ich być co najmniej pięciu. Tak zdecydowali urzędowscy radni podczas ostatniej sesji Rady Gminy Urzędów przy podejmowaniu uchwały zmieniającej dotychczasowy statut Rady Gminy Urzędów. Konieczność wprowadzenia zmian we wspomnianym dokumencie wynikła w momencie, kiedy to jeden z lokalnych radnych, a był nim Kazimierz Jagiełlo poinformował o powstaniu w urzędowskiej radzie Klubu Aktywnych Radnych. Przypominamy, że miało to miejsce podczas czerwcowego sesyjnego spotkania radnych. W skład powstałego Klubu oprócz jego założyciela, a zarazem przewodniczącego weszli jeszcze radni: Andrzej Tadeusz Rolla oraz Dariusz Wołoszyn. Jak już wtedy twierdził Jagiełło, Klub powstał po to, by grupa radnych, która została wybrana do samorządu z innych komitetów wyborczych niż obecnie rządzącego wójta Jana Woźniaka, miała głos w sprawach decydujących dla gminy. To pierwszy tego typu klub w urzędowskiej radzie. Ustawa o samorządzie gwarantuje bowiem radnym prawo do zrzeszania się i tworzenia klubów. Jednak, by nowopowstałe ugrupowanie mogło formalnie działać, urzędowscy samorządowcy musieli wprowadzić zmiany w statucie Rady Gminy. W dotychczasowej wersji dokument ten nie przywidywał bowiem funkcjonowania klubów.

Minimalna liczba członków klubu? Toteż w programie ostatniej sesji RG w końcu znalazła się uchwała dotycząca zmian w statucie. Głosowanie poprzedzone zostało jednak długą dyskusją. Wszystko dlatego, iż większość radnych obstawała za tym, by klub powstały przy urzędowskiej radzie liczył nie trzech, jak sugerowali jego założyciele, ale co najmniej pięciu radnych. Kilku radnych do Przewodniczącego Rady złożyło nawet wspólne pismo w tej sprawie. - Jeżeli chodzi o spełnienie wymogów, jakie obowiązują nas, jako trzech radnych, którzy założyli klub, co do tego abyśmy mogli działać oficjalnie w Radzie to przecież złożyliśmy stosowne pisma. Są to podpisane przez nas deklaracje i oświadczenie o powstaniu klubu. I wydaje mi się, że według ustawy ten nasz klub już istnieje. O tym, że

Założycielem Klubu Aktywnych Radnych jest Kazimierz Jagiełło. Na zdjęciu w towarzystwie Marszałka Marka Jurka, z którego partii startował w ostatnich wyborach do sejmu.foto GJ

jest nas trzech było wiadomo od początku, jeszcze zanim przystąpiliśmy do zmian w statucie – tłumaczył podczas ostatniej sesji Rady Gminy Urzędów Kazimierz Jagiełło. – Dlatego uważam, że tych 6 radnych, którzy wystosowali to pismo o 5-osobowym limicie radnych koniecznym do utworzenia klubu ewidentnie narzuca nam swoją wolę i nie dopuszcza do tego, aby nasz klub mógł działać – mówił dalej Jagiełło, po czym apelował o roztropność przy podejmowaniu decyzji w tej sprawie. - Ja rozumiem, że ustalenie warunków funkcjonowania klubu jest domeną rady, ale zapisanie 5-osobowego limitu, który nas członków istniejącego już klubu ma po prostu zmieść z powierzchni ziemi, to jest to narzucanie woli. Co innego gdyby w statucie był zapisany taki limit, a my dopominalibyśmy się o jego zmniejszenie – kontynuował. - Dlatego jeszcze raz apeluję, w przeciwnym wypadku będę zmuszony

zaskarżyć uchwałę do wojewody – mówił na sesji radny Jagiełło, dodając, że ich klub jest otwarty i każdy po zaakceptowaniu regulaminu może do niego przystąpić. I tłumacząc, że klub powstał po to, by jeszcze aktywniej brać udział w podejmowaniu decyzji służących lokalnej społeczności.

Inne głosy w sprawie

W podjętej dyskusji mającej na celu przekonanie większości radnych do zmiany decyzji dotyczącej liczbowego minimum koniecznego do funkcjonowania klubu głos zabrał także „aktywny radny” Andrzej Rolla. - Ja też należą do tego klubu. Jako jego członek wiele razy słyszałem, że my tylko chcemy dorwać się do Komisji Rewizyjnej. A tu proszę, na pięciu członków tej komisji, czterech podpisało się pod pismem, które odczytał nam przewodniczący. Można zatem z tego wywnioskować, że nasz klub jest przeszkodą dla Komisji Rewizyjnej. Poza tym wychodzi na to, że

21 listopada 2012 R.

jej członkowie są sędziami we własnej sprawie – mówił radny Rolla. Tymi słowami „klubowicz” wywołał przewodniczącego Komisji Rewizyjnej Janusza Mazurkiewicza, który stwierdził, że w kierowanej przez niego komisji wszystko jest w porządku, toteż żadnych kontroli z zewnątrz się nie boi. Pytał również o to, po co członkowie Klubu na siłę chcą dorwać się Komisji Rewizyjnej. - Przecież my przed radnymi niczego nie ukrywamy – stwierdził na koniec Mazurkiewicz. Na co radny Rolla odpowiedział, że wierzy w słowa przewodniczącego Komisji Rewizyjnej, a tylko chce, by klub, do którego przystąpił po prostu istniał, bo ma on takie prawo. A prawo powinno być przestrzegane – mówił Andrzej Rolla.

Bicie piany, jak na biszkopty

Tak całą tą dyskusję podsumował radny Tomasz Mazik. - Człowieka może tu trafić, bo tu nie szanuje się swojego czasu i czasu innych. Jeżeli wprowadzamy zmiany do statutu, to proszę przegłosować proponowane opcje: czy tych trzech, czy pięciu i zakończyć to bicie piany – mówił radny Tomasz Mazik. – Skoro powstał ten klub, a klubowiczów jest trzech, to ja

jako radny jestem przychylny temu, by działali skoro chcą i mają takie prawo. Choć daleki jestem od uprawiania polityki na terenie gminy. Bo uważam, że radni nie są od tego, by uprawiać politykę tylko zajmować się gospodarką – mówił dalej radny Mazik. Głos nowego radnego (Tomasz Mazik we wrześniowych wyborach uzupełniających do tutejszej Rady Gminy uzyskał mandat i został radnym – przyp. red) poskutkował i w końcu przystąpiono do głosowań. Ich efekt jest następujący: limit osobowy dotyczący funkcjonowania klubu, który ustalono na co najmniej 5 członków przegłosowano przy 4 głosach przeciwnych, zaś proponowane zmiany w statucie przy 3 głosach przeciwnych i jednym wstrzymującym się.

Podjęta decyzja do wojewody

Taki finał będzie miała ta sprawa. Po zakończeniu głosowań powtórzył ją przewodniczący Klubu Aktywnych Radnych, Kazimierz Jagiełło. Jak twierdzi skarga dotyczyć będzie zapisu o pięcioosobowym składzie klubu. Jaką decyzję podejmie wojewoda i jak dalej potoczy się ta sprawa będziemy śledzić na naszych łamach. justi

Bezpłatnie można usunąć azbest

W dniach od 19 listopada do 18 grudnia wszyscy, którzy ze swoich posesji chcą usunąć azbest mogą starać się nawet o całkowite dofinansowanie do tego przedsięwzięcia. Wszystko dzięki realizowanemu przez Urząd Marszałkowski na terenie województwa lubelskiego projektowi.Środki na ten cel pochodzą ze Szwajcarsko-Polskiego Programu Współpracy. Projekt ten ma na celu poprawę warunków życia i zdrowia mieszkańców oraz stanu środowiska naturalnego, a jego główne działania związane są z demontażem, transportem oraz unieszkodliwieniem odpadów azbestowych. Z dofinansowania mogą skorzystać właściciele, zarządcy, użytkownicy obiektów, w których jest wykorzystywany azbest lub posesji, na których został złożony już usunięty azbest. I tak osoby fizyczne i wspólnoty mieszkaniowe mogą otrzymać 100% dofinansowania, jednostki samorządu terytorialnego - 85% dofinansowania, a spółdzielnie mieszkaniowe - 30% dofinansowania. Refundacją tą objęte zostaną koszty związane z demontażem, odbiorem (załadunkiem, transportem, rozładunkiem) i unieszkodliwieniem odpadów zawierających azbest. We wniosku należy podać ilość wyrobów zawierających azbest w metrach kwadratowych i planowany termin, w przypadku usuwania wyrobów azbestowych z dachu budynku. W przypadku, gdy odpady są zgromadzone na pryzmie, a zostały zdemontowane przed 2004 rokiem należy podać tytuł prawny do nieruchomości, na której się one znajdują. Druki wniosków, załączniki oraz regulamin dofinansowania są dostępne na stronie: www.azbest.lubelskie.pl, a szczegółowe informacje można uzyskać osobiście w urzędach gmin. JC


21 listopada 2012 R.

Czwarta edycja ogólnopolskiej akcji „Młoda i Zdrowa”

Regularna cytologia może uratować życie Przed dwoma tygodniami w Kraśniku po raz kolejny na zaproszenie Starostwa Powiatowego w Kraśniku gościły przedstawicielki Organizacja na Rzecz Walki z Rakiem Szyjki Macicy „Kwiat Kobiecości”. Przekonywały młode mieszkanki naszego powiatu do regularnych wizyt u ginekologa i wykonywania badań cytologicznych. Pozwalają one bowiem ustrzec się lub skutecznie wyleczyć z bardzo groźnej choroby, która zabija wiele kobiet na świecie. - Gdy dowiedziałam si��, że mam raka szyjki macicy to najpierw nie dopuszczałam tej myśli do siebie. Jak diagnozę potwierdziły kolejne badania, to kilka dni siedzia-

łam na rogu łóżka i wyłam. Wtedy nowotwór kojarzył mi się ze śmiercią i z tym, że powinnam się żegnać ze światem. A przecież mieliśmy z mężem mnóstwo planów, właśnie przeprowadziliśmy się z Gdańska do Warszawy, układaliśmy sobie życie, szykowaliśmy się do tego żeby zostać rodzicami, miałam świetną pracę. Tymczasem nagle wszystko pękło jak bańka mydlana, zawalił mi się cały świat – wspominała podczas kraśnickiego spotkania swoje pierwsze zetknięcie z chorobą Ida Karpińska, prezes i założyciel stowarzyszenia „Kwiat Kobiecości”. Załamanie na szczęście minęło i Ida Karpińska pod-

Gm. Kraśnik. Dzieci i młodzież kultywują ludowe tradycje

Druga edycja Jarzębinki za nami Jarzębinki, czyli Konkursu Poezji i Piosenki Ludowej organizowanego przez Gminną Bibliotekę Publiczną w Stróży – Kolonii we współpracy m.in. ze Starostwem Powiatowym, do którego zapraszane są dzieci i młodzież szkolna z terenu gminy Kraśnik. Występy oceniało trzyosobowe jury w składzie: Stanisława Wnuk (Wojewódzka Biblioteka Pedagogiczna w Lublinie Filia w Kraśniku), Andrzej Gotner (Wydział Promocji Starostwa Powiatowego w Kraśniku) i Robert Różyński (radny gminy Kraśnik, muzyk). Spotkanie poprowadziła dyrektor gminnej biblioteki i pomysłodawca całej imprezy Agnieszka Lidia Płatek. Spośród recytatorów jurorzy z uczniów młodszych klas podstawówek wyróżnili Karolinę Iracką i Patrycję Zych (obie SP Kowalin), z klas IV – VI Aleksandrę Tylus (SP Stróża) i Mateusza Wolskiego (SP Słodków Trzeci), a z gimnazjalistów Magdalenę Ziębę i Paulinę Banaś (obie Gimnazjum w Stróży).

str. 11

G. Gazeta Powiatowa

Ze śpiewaków w młodszych kategoriach wiekowych serca jurorów podbiła rodzina Grytów. W kategorii klas I –III wyróżnienia przyznano Mai Grycie oraz Igorowi Grycie. Oboje to uczniowie SP w Stróży. Jan Gryta dzięki wspaniałemu wykonaniu piosenki „Czerwone jabłuszko” został zwycięzcą kategorii śpiew kl. IV – VI, a drugie miejsce przyzna-

jęła walkę z nowotworem. Walkę która była trudna i bolesna, ale dzięki wsparciu najbliższych wyszła z niej zwycięsko. Ta wygrana i własne przeżycia zainspirowała ją do tego, by uczulać inne kobiety, że rak szyjki macicy to realne zagrożenie. Wczesne wykrycie choroby daje 100% szanse na wyleczenie, a wykryć ją można w ramach badania cytologicznego. - Dziesięć kobiet dziennie dowiaduje się, że ma raka szyjki macicy, z czego połowa z nich umiera. Co 2 minuty na świecie jakaś kobieta umiera z powodu raka szyjki macicy. Taka jest skala problemu. Dlatego musicie zdawać sobie sprawę z tego, no Natalii Pomykale (oboje z SP Stróża). W najstarszej kategorii zaprezentowało się dwoje wykonawców, spośród których pierwsze miejsce przypadło Izabeli Woźnej, a drugie Patrykowi Pielaszkiewiczowi. Oboje to uczniowie gimnazjum w Stróży. Wszyscy występujący otrzymali upominki, a wyróżnieni uczestnicy konkursu dodatkowo nagrody książkowe. W czasie obrad jury publiczności czas umilił występ przedszkolaków. Paweł Bieleń

że każda z nas jest narażona na zakażenie wirusem HPV, który powoduje tę chorobę. Bez względu na to jaki masz kolor włosów, gdzie mieszkasz, jak wyglądasz. Dlatego musicie pamiętać o tym, że w momencie kiedy zaczynacie życie seksualne wasz kontakt z ginekologiem jest podstawą funkcjonowania. Od tego momentu musicie się zaprzyjaźnić – przekonywała uczestniczki spotkania Ida Karpińska. W kraśnickim spotkaniu w ramach ogólnopolskiej akcji „Młoda i Zdrowa” udział wzięło ponad 300 dziewcząt ze szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych z terenu powiatu kraśnickiego. Oprócz poznania historii Idy Karpińskiej miały one możliwość obejrzenia dwóch filmów: przedstawiającego trzy kobiety walczące

z chorobą oraz mówiącego o sprawcy nowotworu – wirusie brodawczaka ludzkiego HPV. Problem od strony medycznej przedstawiła im natomiast położna Marta Kopciał. - Zadbajcie o siebie. Pamiętajcie, że wasze zdrowie i wasze samopoczucie to dobro nie tylko dla was samych, ale i waszych najbliższych, nie omijajcie lekarzy szerokim łukiem. Nawet jeśli badanie nie jest do końca komfortowe, nie jest przyjemne, to pozwala ustrzec się przed tą groźną chorobą – przekonywał też wicestarosta Jarosław Czerw. Najważniejsza informacja płynąca ze spotkania jest taka, że regularne wykonywanie badań cytologicznych pozwala na wczesne wykrycie zmian chorobowych i daje 100% szans na wyleczenie. A więc drogie panie... red

Szczepan Ignaczyński Kraśniczaninem Roku

Szczepan Ignaczyński z nagrodą Kraśniczanina Roku i w rodzinnym gronie. foto Marek Solecki

Patryk Pielaszkiewicz zaśpiewał piosenkę pt. „Zielone żyto”. Foto PB BUB 7002

Po raz kolejny w czasie gali 11 listopada rozstrzygnięto Konkurs Kraśniczanina Roku. Tym zaszczytnym tytułem uhonorowany został tym razem Szczepan Ignaczyński - artysta, społecznik, kolekcjoner zgłoszony przez Kraśnicki Klub Kolekcjonerów. W tym roku zgłoszonych do konkursu było trzech panów: Ksiądz Wiesław Szewczuk - proboszcz parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Kraśniku, Krzysztof Wiśliński - organizator Festiwalu Dziedzictwa Jana Pawła II odbywającego

się rokrocznie od 6 lat, chórzysta zespołu kameralnego działającego przy Kościele Ducha Św. i członek lubelskiego Zespołu Wokalnego "Kairos". Prezes zarządu Fundacji Dziedzictwa Jana Pawła II i Szczepan Ignaczyński. Kapituła konkursowa wybrała jego osobę jako Kraśniczanina Roku 2012. Od 37 lat Ignaczyński jest cenionym rzeźbiarzem w drewnie. Trzy wykonane przez niego rzeźby kraśnickie pielgrzymki rowerowe zawiozły w darze Janowi Pawłowi II do Watykanu. Jego prace można spotkać w wielu miejscach w kraju i za granicą. Następną pasją Szczepana Ignaczyńskiego jest kolekcjonowanie staroci. Jest wyróżniającym się i zasłużonym członkiem Kraśnickiego Klubu Kolekcjonerów. Jego specjalizacją w tej dziedzinie są głównie skarbonki (300 w kolekcji) oraz różnorodne urządzenia korbowe (290). Starszym kraśniczanom jest także znany ze swojej działalności harcerskiej.


G. Gazeta Powiatowa

str. 12

21 listopada 2012 R.

Ogłoszenia drobne

Kraśnik Atrakcyjne mieszkanie,

Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Urzędowie

zatrudni lekarza medycyny rodzinnej

Nieruchomości:

lub w trakcie specjalizacji,

Dom do sprzedania w Kraśniku przy ul. Wesołej

25. Cena do uzgodnienia. Tel. 515 757 032 (dzwonić w godz. 18-20).

do pracy w Ośrodku Zdrowia w Urzędowie.

Szukam lokalu do wynajęcia max 80 m kw. w Kraśniku Starym. Kontakt w godz. 9-17 pod tel. 81 825 07 13

Warunki pracy i płacy do uzgodnienia. Informacje pod numerem telefonu: 502 705 875; 605 211 656; (81) 8225 899 wewn. 102 Ponadto Urząd Gminy w Urzędowie oferuje mieszkanie służbowe ( 3 pokoje) w pobliżu zakładu pracy. Informacje pod numerem telefonu: 502 705 875

Sprzedam mieszkanie, Kraśnik fabryczny, I piętro, 3 pokoje, kuchnia, łazienka, wc, balkon, ok. 70 m.kw., stan tel. Dobry, Tel. 601 815533 Sprzedam kawalerkę, 34 m.kw., TANIO, osiedle Piaski, nadaje się na działalność gosp. tel. 502037284

Różne: Korepetycje z chemii i biologii na terenie Kraśnika i okolic. Tel 531 606 940

AS- sklep dla zwierząt

Strzyżenie psów i kotów Krasnik, ul. Urzędowska 16 tel. 693 029 515 tel. 81 884 35 44

Następny numer gazety ukaże się 5 grudnia

Wypożyczalnia naczyń

(biały arcoroc, szkło) i inne akcesoria kuchenne Dekoracja kościołów, samochodów, wiązanki ślubne Marta Myszka, Wólka Gościeradowska tel. 504 148 871, 512 304 702 Więcej informacji w „Kwiaciarni u Myszki”

Zapraszamy pon.-pt 8-17 sob. 8-13

• kotły gazowe, wielopaliwowe • grzejniki, grzejniki łazienkowe • węże do gazu • ceramika, kabiny, baterie • materiały instalacyjne do c.o. wod-kan i gazu • usługi instalacyjne • klimatyzacja - montaż, serwis • kolektory słoneczne

• Autoryzowany serwis Beretta, Ferroli, Wolf • Autoryzowany instalator Junkers, Vaillant, Buderus, Beretta, Ferroli, Systemy ratalne - Niskie ceny - Transport w cenie

Poszybuj z nami

be

23-200 Kraśnik ul. Strażacka 13 tel. 825 21 92, kom. 0502 283 169 ligajus@vp.pl

x

OWOCZESNE GRZEWANIE

Sz y

Powiatowy Urząd Pracy w Kraśniku informuje, że posiada aktualne oferty pracy w następujących zawodach: - wykrawacz mięsa - pracownik biurowy – biegła znajomość języka niemieckiego - mechanik pojazdów samochodowych – oferta dla kandydata z prawem jazdy kat. D - specjalista do spraw marketingu - elektryk – praca na terenie Niemiec - ślusarz - praca na terenie Niemiec - spawacz metodą MAG - praca na terenie Niemiec - szlifierz - praca na terenie Niemiec - programista - praca na terenie Niemiec - hydraulik - praca na terenie Niemiec - monter instalacji grzewczych/wodnych - praca na terenie Niemiec - kierowca kat. C+E – praca na terenie UE - mechanik samochodów osobowych - elektromonter[elektryk]zakładowy – mechanik - hydraulik - fryzjer - kosmetyczka - operator obrabiarek skrawających - nauczyciel matematyki i informatyki - przedstawiciel handlowy - sekretarka - fakturzystka - sprzątaczka – oferta dla kandydatów niepełnosprawnych - konsultant – programista - konserwator urządzeń wodnych i kanalizacyjnych Bliższych informacji udzielają osobiście pośrednicy pracy (pokój nr 5 Urzędu) lub telefonicznie t.(081) 826-18-19.Telefonicznie udzielamy informacji o ofertach pracy tylko osobom zarejestrowanym w PUP w Kraśniku. Osoby bezrobotne lub poszukujące pracy zarejestrowane w innych urzędach pracy mogą uzyskać informacje WYŁĄCZNIE osobiście po przedstawieniu zaświadczenia lub decyzji o zarejestrowaniu w innym urzędzie pracy. Oferty pracy za granicą w ramach sieci EURES: Oferty pracy za granicą są również dostępne na stronie Powiatowego Urzędu Pracy w Kraśniku - http://www.pup. krasnik.pl/ , w zakładce Oferty pracy za granicą. Oferty pracy z miesiąca listopada 2012r. •Zbrojarz / betoniarz - Niemcy •Piosenkarze, muzycy - Hiszpania •Przewodnik Star Action - Hiszpania •Terapeuta Spa - Hiszpania •Trener Fit & Fun - Hiszpania •Animatorzy / tancerze - Hiszpania •Elektromechanik zakładowy - Niemcy •Instalator urządzeń sanitarnych - Niemcy •Kontroler jakości w piekarni - Niemcy •Mechatronik - Niemcy •Operator wózka widłowego - Niemcy •Pakowacz w fabryce żywności - Niemcy •Stolarz - Niemcy •Praca w gospodarstwie rolnym - Niemcy •Mechanik samochodów ciężarowych i przyczep - Belgia •Kowal - Niemcy •Inżynier wsparcia bezpośredniego - serwisant - Belgia •Inżynier oprogramowania - Belgia •Animatorzy sportowi / animatorzy dziecięcy - Hiszpania •Mechanik pojazdów ciężarowych Niemcy

ul. Rumiankowa (oś. Piaski) w nowoczesnym budownictwie wielorodzinnym, czynszowe z wkładem partycypacyjnym, M-4, 66m2, dwupoziomowe, z dwoma balkonami i łazienkami z wyposażeniem. Kraśnik tel. 502626058 lub 81 8252683, Lublin tel. 81 5342549

AUTOSZYBY

Szyby samochodowe Busy: szklenie Klejenie pęknięć Naprawa szyberdachów fabrycznych: VW, ford, opel Szyberdachy, luki dachowe

PHU Szybex, Kraśnik ul. Kolejowa 4 (vis a vis stacji Shell) tel. (081) 825 22 55, 0 605 645 633


21 listopada 2012 R.

str. 13

G. Gazeta Powiatowa

SPORT

SPORT

Mistrzostwa Kraśnika w pływaniu 16 listopada na krytej pływalni MOSiR w Kraśniku odbyła się I runda Mistrzostw naszego miasta w pływaniu. Zawody te skierowane są do wszystkich mieszkańców Kraśnika i okolic, zarówno amatorów jak i tych, którzy

uprawiają pływanie zwodniczo. Nie ma też ograniczeń wiekowych, a tym razem zgłosili się do startu chętni w 5-ciu kategoriach: 7 lat i młodsi, 8 lat, 9 lat, 10-11 lat i 12 lat i starsi. Najmłodszym uczestnikiem był zaledwie

OGŁOSZENIE Wójta Gminy Szastarka o przystąpieniu do sporządzenia zmiany Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Gminy Szastarka Na podstawie art. 11 pkt 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (tekst jednolity Dz. U. z 2012r., poz. 647) zawiadamiam o podjęciu przez Radę Gminy Szastarka Uchwał: 1) Nr XXI/101/2012 Rady Gminy Szastarka z dnia 2 marca 2012r. w sprawie przystąpienia do sporządzenia zmiany studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Szastarka - -obejmującej obszar dz. ew. nr 840 i 841 położonych w obrębie geodezyjnym Szastarka oraz dla obszaru całej gminy w granicach administracyjnych w zakresie ustalenia zasad realizacji celu publicznego w zakresie łączności publicznej, korekty zapisów uniemożliwiających lokalizację inwestycji celu publicznego z zakresu łączności publicznej oraz korekty zapisów planu dotyczącej geometrii dachów lokalizowanych w zabudowie mieszkaniowej zagrodowej (MR) i mieszkaniowej jednorodzinnej (MN); 2) Nr XXIII/114/2012 Rady Gminy Szastarka z dnia 11 maja 2012r. w sprawie przystąpienia do sporządzenia zmiany studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Szastarka - obejmującej obszar dz. ew. nr 18 położonej w obrębie geodezyjnym Rzeczyca Kolonia, dz. ew. nr 399/1 i 400 położonych w obrębie geodezyjnym Huta Józefów, dz. ew. nr 730/1, 824, 825, 101/2 i 139 położonych w obrębie geodezyjnym Polichna Czwarta, dz. ew. nr 153/2, 157, 158/1, 660, 295 i 335 położonych w obrębie geodezyjnym Majdan Obleszcze, dz. ew. nr 962/1 położonej w obrębie geodezyjnym Blinów Drugi, dz. ew. nr 384/2 położonej w obrębie geodezyjnym Brzozówka Kolonia, dz. ew. nr 172, 195, 196, 197, 324, 335, 202, 203/1, 203/2, 204, 207, 208, 209, 211, 343, 215, 217, 218, 219, 222, 226, 227, 228, 230, 234, 235, 236, 237 położonych w obrębie geodezyjnym Polichna Druga, dz. ew. nr 450, 449, 448, 447, 446, 445, 474, 442, 441, 478, 468, 439, 438, 437, 436, 434/1, 434/2, 459, 399, 398, 397, 396, 395, 394, 393, 392, 391, 390, 476, 389, 381, 380, 379, 382, 383, 384, 386 położonych w obrębie geodezyjnym Polichna Pierwsza; 3) Nr XXV/140/2012 Rady Gminy Szastarka z dnia 27 lipca 2012r. w sprawie przystąpienia do sporządzenia zmiany studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Szastarka - obejmuje obszar w granicach administracyjnych dla terenu zawartego w dz. ew. nr 549, 541/1, 541/6 położonych w obrębie geodezyjnym Huta Józefów, dla terenu zawartego w obszarze obrębów geodezyjnych Blinów Pierwszy, Szastarka, Brzozówka, Moczydła Stare, Majdan Obleszcze oraz dla terenu zawartego w dz. ew. nr 409 położonej w obrębie geodezyjnym Brzozówka; 4) Nr XXIX/151/2012 Rady Gminy Szastarka z dnia 20 września 2012r. w sprawie przystąpienia do sporządzenia zmiany studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Szastarka - obejmującej obszar obrębów geodezyjnych Polichna Pierwsza, Polichna Druga, Polichna Trzecia i Polichna Czwarta. Zainteresowani mogą składać wnioski do wyżej wymienionej zmiany studium. Wnioski należy składać na piśmie w siedzibie Urzędu Gminy Urzędu Gminy Szastarka, Szastarka 121, 23-225 Szastarka, w terminie do dnia 21 grudnia 2012r. Wniosek powinien zawierać nazwisko, imię (nazwę) i adres wnioskodawcy, przedmiot wniosku oraz oznaczenie nieruchomości (numer lub nazwa obrębu geodezyjnego i numer działki), której dotyczy. Wójt Gminy Szastarka mgr Tomasz Mularczyk

5-cio letni Paweł Bucoń. Organizatorem zawodów od wielu lat jest Uczniowski Klub Pływacki Fala Kraśnik. Głównym cel imprezy to popularyzacja pływania ale także wyłonienie mistrzów miasta i przekonanie uczestników do podjęcia treningu sportowego w tej pięknej dyscyplinie sportu. W I rundzie Mistrzostw Kraśnika 2012 wzięło udział niemal 100 zawodników reprezentujących 16 szkół i przedszkoli z terenu Kraśnika i okolic. Wielkie brawa zgromadzonej publiczności oraz słodkie nagrody i medale z rąk wiceburmistrza i prezesa UKP Fala otrzymali wszyscy uczestnicy. Szczegółowe wyniku I edycji Mistrzostw na portalu internetowym www.krasnik24.pl. Już za trzy tygodnie, 7 grudnia odbędzie się II runda Mistrzostw Kraśnika w Pływaniu. Swą wizytę na tych zawodach zapowiedział Święty Mikołaj … ciekawe czy potrafi pływać.

SPORT Radni kopali piłkę W minioną sobotę radni pięciu gmin spotkali się nie w sali obrad ale na piłkarskim boisku hali Publicznego Gimnazjum Nr 1 w Kraśniku. Okazją był zorganizowany przez miasto Kraśnik Mundial Radnych. To kolejna impreza tego typu w naszym powiecie. Niestety tym razem do Kraśnika nie dotarła ekipa z Trzydnika Dużego. Wydłużono więc przerwy między meczami co wpłynęło tylko pozytywnie na drużyny. W trakcie turnieju okazało się bowiem, że wielu radnychpiłkarzy (byli wśród nich także burmistrzowie, wójtowie, sekretarze gmin) nie jest

przygotowana na tak wielki wysiłek i co chwila zdarzały się jakieś kontuzje. Doszło do tego, że drużyny wspomagały się zawodnikami z innych gmin, byle tylko mecz mógł się odbyć. A że chodziło o dobrą zabawę i integrację to nikt nie robił z tego problemu. A z dziennikarskiego obowiązku podajemy, że turniej wygrała reprezentacja Dzierzkowic przed Miastem Kraśnik, Zakrzówkiem, gminą Kraśnik i drużyną Gościeradowa. Samorządowcy grali niestety praktycznie przy pustych trybunach. A szkoda. Foto relacja z turnieju na portalu www.krasnik24.pl. GieJot

W roli bramkarza wójt Zakrzówka Grzegorz Lemiecha. foto GJ

OGŁOSZENIE Wójta Gminy Szastarka o przystąpieniu do sporządzenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy Szastarka Na podstawie art. 17 pkt 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (tekst jednolity Dz. U. z 2012r., poz. 647) zawiadamiam o podjęciu przez Radę Gminy Szastarka Uchwał: 1) Nr XXI/102/2012 Gminy Szastarka z dnia 2 marca 2012r. w sprawie przystąpienia do sporządzenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy Szastarka zmienionej Uchwałą Nr XXIII/113/2012 Rady Gminy Szastarka z dnia 11 maja 2012r. - -obejmującej obszar dz. ew. nr 840 i 841 położonych w obrębie geodezyjnym Szastarka oraz dla obszaru całej gminy w granicach administracyjnych w zakresie ustalenia zasad realizacji celu publicznego w zakresie łączności publicznej, korekty zapisów uniemożliwiających lokalizację inwestycji celu publicznego z zakresu łączności publicznej oraz korekty zapisów planu dotyczącej geometrii dachów lokalizowanych w zabudowie mieszkaniowej zagrodowej (MR) i mieszkaniowej jednorodzinnej (MN); 2) Nr XXIII/115/2012 Rady Gminy Szastarka z dnia 11 maja 2012r. w sprawie przystąpienia do sporządzenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy Szastarka - obejmującej obszar dz. ew. nr 18 położonej w obrębie geodezyjnym Rzeczyca Kolonia, dz. ew. nr 399/1 i 400 położonych w obrębie geodezyjnym Huta Józefów, dz. ew. nr 730/1, 824, 825, 101/2 i 139 położonych w obrębie geodezyjnym Polichna Czwarta, dz. ew. nr 153/2, 157, 158/1, 660, 295 i 335 położonych w obrębie geodezyjnym Majdan Obleszcze, dz. ew. nr 962/1 położonej w obrębie geodezyjnym Blinów Drugi, dz. ew. nr 384/2 położonej w obrębie geodezyjnym Brzozówka Kolonia, dz. ew. nr 172, 195, 196, 197, 324, 335, 202, 203/1, 203/2, 204, 207, 208, 209, 211, 343, 215, 217, 218, 219, 222, 226, 227, 228, 230, 234, 235, 236, 237 położonych w obrębie geodezyjnym Polichna Druga, dz. ew. nr 450, 449, 448, 447, 446, 445, 474, 442, 441, 478, 468, 439, 438, 437, 436, 434/1, 434/2, 459, 399, 398, 397, 396, 395, 394, 393, 392, 391, 390, 476, 389, 381, 380, 379, 382, 383, 384, 386 położonych w obrębie geodezyjnym Polichna Pierwsza; 3) Nr XXV/141/2012 Rady Gminy Szastarka z dnia 27 lipca 2012r. w sprawie przystąpienia do sporządzenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy Szastarka - obejmującej obszar dz. ew. nr 549, 541/1, 541/6 położonych w obrębie geodezyjnym Huta Józefów; 4) Nr XXVII/146/2012 Rady Gminy Szastarka z dnia 24 sierpnia 2012r. w sprawie przystąpienia do sporządzenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy Szastarka - obejmującej obszar dz. ew. nr 409 położonej w obrębie geodezyjnym Brzozówka. Zainteresowani mogą składać wnioski do wyżej wymienionej zmiany planu miejscowego. Wnioski należy składać na piśmie w siedzibie Urzędu Gminy Urzędu Gminy Szastarka, Szastarka 121, 23-225 Szastarka, w terminie do dnia 21 grudnia 2012r. Wniosek powinien zawierać nazwisko, imię (nazwę) i adres wnioskodawcy, przedmiot wniosku oraz oznaczenie nieruchomości (numer lub nazwa obrębu geodezyjnego i numer działki), której dotyczy. Wójt Gminy Szastarka mgr Tomasz Mularczyk


G. Gazeta Powiatowa

str. 14

SPORT

SPORT

Mistrzostwa Województwa Lubelskiego w Pływaniu Dzieci 10 i 11 lat 17 listopada w Puławach rozegrano Mistrzostwa Województwa Lubelskiego w Pływaniu Dzieci 10 i 11 lat. Pełne trybuny krytej pływalni MOSiR dopingowały 180 zawodników z 17 klubów z całej Lubelszczyzny. Regulamin imprezy zakłada starty dla 10-cio latków na dystansach – 50m st. motylkowym, 50m st. grzbietowym, 50m st. klasycznym, 50m st. dowolnym i 100m st. zmiennym, a 11-sto latki pływały- 50m st. motylkowym, 100m st. grzbietowym, 100m st. klasycznym, 100m st. dowolnym i 100m st. zmiennym. Każdy zawodnik mógł wziąć udział w 2 konkurencjach. Najwięcej medali zdobyli w tej imprezie zawodnicy UKP Fala Kraśnik. 11 medali ( 3 złote, 4 srebrne i 4 brązowe) nie były niespodzianką – klub z Kraśnika od lat słynie z bardzo dobrej pracy z młodymi zawodnikami. Kraśnickimi Mistrzami Województwa zostali: 10-cio letnia Anna Bucoń na 50m st. grzbietowym ( dodatkowo zdobyła srebrny medal na 50m st. dowolnym), 10-cio letni Artur Siekaczyński na 50m st. dowolnym ( dodatkowo srebrny medal na 50m st. grzbietowym) i 11-sto letni Karol Kuśmierz na 100m st. grzbietowym (dodatkowo srebrny medal na 100m st.

dowolnym). Pozostali medaliści to: Oktawia Wojtaszek (srebrny medal na 50m st. motylkowym i brązowy na 50m st. dowolnym)), Gabriela Stęgierska ( brąz na 50m st. motylkowym), Wiktor Opoka ( brązowy medal na 50m st. motylkowym) i Filip Bożek (brązowy medal na 50m st. grzbietowym). Bardzo blisko podium byli także: Kacper Blat, Filip Iracki, Aleksandra Kaproń, Alicja Kardyś, Jan Kułaga i Kaja Mazur. W klasyfikacji najlepszych zawodników (suma punktów za poziom wyniku w 2 startach) mistrzostw zwycięzcą wśród chłopców 10-cio letnich zastał Artur Siekaczyński. W czołowych dziesiątkach tej klasyfikacji uplasowali się ponadto: Karol Kuśmierz (IV miejsce wśród chłopców 11 lat), Anna Bucoń (V miejsce) i Oktawia Wojtaszek (IX miejsce) – obie wśród dziewcząt 10 lat oraz Filip Bożek (X miejsce wśród chłopców 10 lat). Młodzi zawodnicy będą teraz przygotowywać się do zawodów podsumowujących starty w roku 2012. 1 grudnia odbędzie się finałowa runda Ligi Wojewódzkiej Dzieci Młodzików 10-12 lat, a pod koniec grudnia zakończy się tegoroczna rywalizacja w zawodach „O Laur Lubelskiego Koziołka”.

Okręgówka. Unia Wilkołaz zakończyła rundę jesienną

Końcówka jak cała runda W ostatnich dwóch meczach rundy jesiennej klasy okręgowej Unia Wilkołaz pokazała, że stać ją na zwycięstwa z najlepszymi, ale równocześnie potrafi wysoko przegrać z zespołami będącymi teoretycznie w jej zasięgu. Wysoką porażkę w ostatnim meczu można jednak chyba przynajmniej częściowo tłumaczyć zmęczeniem. Wszak kilka dni wcześniej podopieczni trenera Przemysława Wronki zrobili to, czego nie udało się nikomu w tym sezonie. Wygrali z liderem. Mecz z GKS-em Dąbrowicą powinien odbyć się w ostatnią niedzielę października, ale ze względu na warunki pogodowe i śnieg zalegający na boisku nie doszło wówczas do niego. Zaległości odrobione zostały w środę 7 listopada. W Bogucinie, gdzie spotkanie zostało rozegrane, przy padającym deszczu i na

grząskim boisku lepiej radzili sobie unici. Prowadzenie dał im gol zdobyty przez Dawida Wronkę w 20. minucie. Gospodarze zdołali w 38. minucie wyrównać, ale tuż po rozpoczęciu drugiej połowy pojedynku decydujący jak się okazało cios zadał Władysław Wronka. GKS Dąbrowica – Unia Wilkołaz 1:2 *** Trzy dni później w ostatnim ligowym meczu tej jesieni wilkołazianie zmierzyli się na wyjeździe z Czarnymi Dęblin. Tym razem gospodarze okazali się mało gościnni i bezlitośnie wykorzystali błędy Unii. A niestety było ich w tym meczu sporo. Czarni Dęblin – Unia Wilkołaz 5:0 Jesienne występy zespołu z Wilkołaza podsumujemy w jednym z kolejnych wydań Gazety Powiatowej. PB

21 listopada 2012 R.

SPORT

Piłka ręczna

Wisła Annopol w czubie tabeli klasy okręgowej

Remis młodziczek

Dwie wygrane na koniec rundy

Po dwóch porażkach, kraśnickie piłkarki ręczne, po raz pierwszy startujące w rozgrywkach młodziczek zremisowały mecz z Bursą Puławy 18:18 (10:10). KMKS zagrał w składzie: Mazurek A., Michalak E., Bańka A. (4 bramki), Dec E., Koza Z., Gromek D., Szempruch A. (7 bramek), Puzoń K., Żydzik M. (1 bramka), Fac M. (6 bramek), Świąder K. Już 2 grudnia o godz. 14 będzie można kraśnickie szczypiornistki zobaczyć w Kraśniku w meczu z lubelską Roxą. Mecz odbędzie się w hali PG nr 1 przy ul. Popiełuszki. Wstęp wolny.

Koszykówka

Kadeci prawie wygrali

15.11.2012 r. kadeci z UKS Biało-Czarni Kraśnik grali na wyjeździe z drużyną GOSSM Stalowa Wola. Od pierwszych minut meczu Kraśniczanie narzucili swoje tempo i warunki gry kontrolując grę niemal przez całe cztery kwarty. Jeszcze w ostatniej minucie spotkania Biało – Czarni prowadzili jednym punktem. I wtedy kilka błędów i fauli podopiecznych trenera Wereskiego w ostatnich sekundach meczu, oraz brak determinacji, szczęścia i sił a przede wszystkim umiejętności rozegrania końcówki meczu doprowadziło do ich przegranej trzema koszami . OG Stalowa Wola-UKS Biało-Czarni Kraśnik 71 : 65 Kraśnik: Wereski P.- 8 pkt, Klonowski J – 20 pkt , Niezabitowski O., Knap J, Wieczorek M., Jarzyna D. , Kolasa K -0 pkt, Wołoszyn A, -2 pkt, - Bańka P -2 pkt, Bielawski J - 21pkt, Janiec W,– 3 pkt, Chmiel P. 9-pkt. Następny mecz kadetów 25.11.2012 r. (niedziela) o godz. 10.00 w hali przy PG nr 1 w Kraśniku z BSK Białą Podlaską.

Tydzień później niż to wcześniej planowano podopieczni trenera Marcina Wróbla zakończyli pierwszą rundę rozgrywek klasy okręgowej sezonu 2012/2013. Przed przerwa zimową odnieśli dwa ważne zwycięstwa, które pozwoliły im utrzymać się w czubie tabeli. W sobotę 10 listopada annopolanie na własnym boisku podejmowali Sławin Lublin. Mecz w pierwszej połowie był wyrównany. Jedyną bramkę w tej części gry na swoje konto zapisali goście, ale przy wydatnej pomocy wiślaków. W 19. minucie w niegroźnej sytuacji Radosław Proc chciał głową podać piłkę do bramkarza Kamila Chadały. Ten wychodził już by interweniować i nie zrozumiał intencji kolegi z obrony. W efekcie bezradny musiał patrzeć jak piłka wtacza się do jego bramki. Na początku drugiej połowy wydawało się, że już jest niestety po meczu. Goście wykorzystali bowiem w 46. minucie rzut karny i prowadzili 2:0. Po tej stracie annopolanie rzucili się jednak do odrabiania strat i zdecydowanie przycisnęli. Już chwilę później za sprawą ładnego strzałem z około 20 metrów kontaktową bramkę zdobył Maciej Kowalik. Do wyrównania w 75. minucie po indywidualnej akcji Kowalika

doprowadził Michał Bandosz. 5 minut później prowadzili już gospodarze. Tym razem asystował Proc, a gola zdobył Kowalik. Wyjście na prowadzenie nie oznaczało, że miejscowi zwolnili tempo. W 84. minucie na listę strzelców wpisał się Kamil Węska, a wynik spotkania w doliczonym czasie gry ustalił, lobując bramkarza, Tomasz Żelazowski. Wisła Annopol - Sławin Lublin 5:2 *** W minioną niedzielę, 18 listopada, Wisła Annopol zagrała z kolei zaległy wyjazdowy mecz z Pogonią 07 Lubartów. Tym razem festiwalu strzeleckiego w wykonaniu podopiecznych trenera Wróbla nie było, ale są bardzo ważne 3 punkty. Zwycięstwo dał gol zdobyty po indywidualnej akcji przez Macieja Kowalika. Okazji bramkowych było więcej, ale niestety wykorzystać się ich nie udało. Co jednak w tej sytuacji niezmiernie ważne bardzo pewnie zagrała tym razem annopolska obrona, dzięki czemu Kamil Chadała zachował czyste konto. Pogoń 07 Lubartów – Wisła Annopol 0:1 Na podsumowanie rundy jesiennej w wykonaniu wiślaków zapraszamy do jednego z kolejnych wydań Gazety Powiatowej. PB

Strzelali w Lublinie

9 listopada w Lublinie odbyły się Wojewódzkie Zawody Strzeleckie pn. "Szkolna Liga Strzelecka " z broni kulowej na odległość 50 metrów. Startowało w nich trzech zawodników Szkolnego Koła LOK przy Gimnazjum Nr 1 im "Szarych Szeregów " w Kraśniku. Mateusz Ogledziński, Łukasz Sawicki i Maciej Małyszek, bo o nich mowa, zajęli 10 miejsce na 12 startujących drużyn gimnazjalnych z województwa lubelskiego.

Trzy gole w dwóch ostatnich meczach zdobył Maciej Kowalik. Foto PB


SPORT

SPORT

Stal Kraśnik zagra w kolejnej rundzie Pucharu Polski okręgu lubelskiego

Na osłodę pucharowe zwycięstwo Nasz kraśnicki III-ligowiec w środę 14 listopada zmierzył się w ramach ćwierćfinałów Pucharu Polski w okręgu lubelskim z drużyną z okręgówki - Polesiem Kock. Mimo że w lidze Stal Kraśnik prezentowała się w tej rundzie fatalnie, to w meczu pucharowym stanęła na wysokości zadania. Trener Dariusz Matysiak po zakończeniu ligowych rozgrywek zapowiadał, że w pucharze będzie chciał zaprezentować się w mocno odmłodzonym zestawieniu, ale ostatecznie zdecydowano się na kompromis. Na boisko w Kocku wybiegła drużyna z juniorami w składzie, ale w zdecydowanej mierze składała się z podstawowych do tej pory zawodników pierwszego zespołu. Posunięcie jak najbardziej słuszne, bo jeśli myślało się o zwycięstwie, to zespołu Polesia, choć ten gra dwie ligi niżej, lekceważyć nie było można. Kocczanie są solidną ekipą klasy okręgowej i na koniec rundy jesiennej plasowali się w czołówce tabeli. Mecz rozpoczął się bardzo dobrze dla kraśniczan. Już w czwartej minucie asystę Grzegorza Leziaka na bramkę zamienił Marcin Drąg.

Pierwszego gola dla Stali w meczu z Polesiem strzelił Marcin Drąg. foto PB

Gospodarze nie mieli jednak zamiaru odpuszczać i wyprowadzali groźne kontry. Po jednej z nich piłka odbiła się od poprzeczki bramki strzeżonej przez Karola Kurzępę. Gola na szczęście strzelić nie zdołali, a w końcówce pierwszej połowy po raz drugi uczynili to stalowcy. Na listę strzelców wpisał się tym razem Damian Rusiecki. Od początku drugiej odsłony meczu kraśniczanie chcąc przypieczętować swoje zwycięstwo mocno przycisnęli. Efektem tego były kolejne dwa gole strzelone przez

Marcina Wojtaszka i Łukasza Mietlickiego. Kocczanie zdołali odpowiedzieć tylko jednym trafieniem w końcówce meczu. Polesie Kock - Stal Kraśnik 1:4. Skład Stali Kraśnik: Karol Kurzępa – Arkadiusz Staszczak, Vitalij Horodecki, Patryk Nowicki (88' Paweł Wereski), Tomasz Tchórz (70' Alan Pachuta), Grzegorz Leziak (85' Jarosław Saczek), Łukasz Mietlicki, Shpikula, Marcin Drąg (54' Piotr Goździuk), Damian Rusiecki, Marcin Wojtaszek.

Kraśnickie święto zapasów za nami

Cztery medale LUKS Suplesu W dniach 17 i 18 listopada w Kraśniku już po raz 21. odbył się Międzynarodowy Turniej o Puchar Ziemi Kraśnickiej w zapasach – styl wolny. Tym razem udział wzięła w nim rekordowa liczba ponad 450 uczestników. Konkurencja była duża, a zawody stały na bardzo wysokim poziomie. Kilka medali padło łupem kraśnickiego Ludowego Uczniowskiego Klubu Sportowego „Suples” W imprezie zaprezentowali się kadeci, kadetki oraz juniorki. Wystąpili w nich nie tylko Polacy, ale i reprezentanci kilku krajów Europy. - Turniej miał bardzo mocną obsadę, szczególnie wśród dziewcząt. Świadczyć o tym może chociażby fakt, że jednak z Polek, medalistka mistrzostw świata, zajęła na nim tylko 3. miejsce. Z występu naszych dziewcząt jestem zadowolony, tym bardziej że są one o rok młodsze od większości zawodniczek, z którymi rywalizowały. To oznacza, że w przyszłym roku raz jesz-

str. 15

G. Gazeta Powiatowa

cze będą mogły wystąpić jako kadetki – ocenia Aleksander Płatek, trener LUKS Suples Kraśnik. Jeśli chodzi o występy naszych zawodników i zawodniczek, to wśród kadetek najlepszy wynik osiągnęła Aleksandra Wólczyńska (kat. 56 kg) zdobywając srebrny medal. Trzecie miejsce w kategorii do 46 kg zajęły Beata Kośla i Marta Szynkowska. Brąz przypadł też Paulinie Nasterowicz (kat. 60 kg). Oprócz medalistek wśród kadetek na pochwałę zasłużyła na pewno też Natalia Szumna, która była 5. w kategorii 49 kg. Kadetki LUKS Suples w klasyfikacji drużynowej zajęły 5. miejsce z 40 klubów których reprezentantki wzięły udział w zawodach. Juniorek w zawodach nie mieliśmy. Medalu zdobyć nie udało się naszym juniorom. Kilku choć krążków nie wywalczyło, zajęło wysokie miejsca. Dla przykładu w kategorii do 42 kg na 5. miejscu rywalizację

zakończył Karol Pietras, a Dominik Kiełb (LUKS Stróża) w tej samej wadze był 8. kategorii Wśród zawodników do 50 kg Wiktor Chwiej był z kolei 7., a Sebastian Lis na 5. miejscu zakończył rywalizację w wadze 63 kg. - Zapasy na bardzo wysokim poziomie stoją na wschodzie Europy, czyli między innymi na Białorusi i Ukrainie. Tam system szkolenia polega na tym, że dziecko prowadzone jest od przedszkola

SPORT Święto szczypiorniaka za nami Tradycją w Kraśniku stają się wieczory organizowane przez kluby sportowe działające na terenie naszego miasta. Po raz pierwszy taką imprezę pod nazwą „Igraszki z piłką ręczną” zorganizował Kraśnicki Międzyszkolny Klub Sportowy ze wsparciem z MOPS-u i FŁT. W piątkowy wieczór 9 listopada do hali sportowej PG nr 1 przybyły zawodniczki, ich rodzicie, piłkarze amatorzy oraz inni fani szczypiorniaka w naszym mieście. Po powitaniu przez niezawodnego w roli spikera Grzegorza Mazurka oraz prezesa KMKS Dariusza Liska, jak to na początku każdej sportowej imprezy jest dobrze widziane, rozpoczęła się rozgrzewka. Oprócz młodych zawodniczek klubu wzięli udział także ich rodzice i działacze klubu. Rozgrzewkę prowadzili oczywiście klubowi trenerzy Artue Hajdenrajch i Julita Rymarczyk-Koper. Nie mogło w czasie wieczoru zabraknąć meczów piłki ręcznej. Po rozgrzewce zagrała więc najmłodsza grupa dziewcząt, która już niedługo zadebiutuje w rozgrywkach dzieci. Za przeciwnika mieli… rodziców. Później mogliśmy zobaczyć w akcji dziewczęta grające na co dzień w kategorii młodziczek, które zmierzyły się z reprezentacją PG nr 2. Pomiędzy meczami, nie nudzili się także kibice, którzy mogli wziąć udział w quizach i konkursach przygotowanych przez organizatorów. Ciekawą konkurencją był m.in. tzw. rzut Siódmiaka, będący próbą rzutu bezpośrednio do bramki tak, by piłka nie dotknęła boiska. To aż do wieku seniorskiego. I efekty tego było też widać na naszym turnieju. Życzyłbym sobie, żeby taki system funkcjonował też u nas – mówi trener Płatek. - Podjęliśmy pierwsze próby w tym kierunku i dzięki temu Kraśnik już jest ewenementem na skalę

W czerwony stroju brązowa medalistka Beata Kośla. Foto PB

ukłon w kierunku zawodnika reprezentacji Polski, który w ostatnich sekundach meczu z Norwegią w taki sposób zdobył zwycięską bramkę. Niestety okazało się, że nie było to łatwe. Później kibice mogli zobaczyć na parkiecie piłkarzy i piłkarki ręczne, które brały udział w Orlikowej Lidze amatorów, stworzonej przez byłego trenera KMKS-u Adama Jackiewicza. Na początku zagrał zespół „No Name” – zwycięzca ligi kontra zespół "+40". Mogliśmy także obejrzeć mecz „No Name” z Reprezentacją Ligi. W tym ostatnim zespole mogliśmy obejrzeć m.in. Monikę Marzec, byłą reprezentantkę Polski i zawodniczkę lubelskiego Montexu. Wieczór był także okazję do nagrodzenia najlepszych drużyn Ligi Orlikowej. Na zakończenie cała szczypiorniakowi rodzina zrobiła sobie wspólne zdjęcie. Imprezę dofinansował Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Kraśniku z funduszy Miejskiego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Przeciwdziałania Narkomanii na 2012.

Aktualności sportowe także na

krasnik 24 pl

.

21 listopada 2012 R.

nasze miasto w internecie

Polski. Mamy klasę sportową zapaśniczą w Szkole Podstawowej nr 6, mamy gimnazjum sportowe oraz liceum ogólnokształcące sportowe w Zespole Szkół nr 3 – dodaje pan Aleksander. O przyszłość kraśnickich zapasów nie musimy się więc martwić. Młodzi adepci tej dyscypliny sportu z „Szóstki” zaprezentowali się zresztą podczas sobotniej uroczystości otwarcia zawodów. Zdjęcia z turnieju można obejrzeć na portalu www.krasnik24.pl. W przyszłym roku kraśnickie zapasy będą obchodzić 35-lecie. Z tej okazji planowanych jest kilka imprez, a ich ukoronowaniem będzie kolejny Międzynarodowy Turniej o Puchar Ziemi Kraśnickiej w zapasach – styl wolny. Paweł Bieleń


str. 16

Głos Gazeta Powiatowa. Wydawca: GŁOS s.c G. Minik i G. Jankowski, redakcja: ul. Mostowa 2, 23-200 Kraśnik tel. (81)825 25 00, email: gazeta@wkrasniku.pl, www. gazeta.wkrasniku.pl, Redaktor naczelny- Grzegorz Minik, Druk: Media Regionalne Sp. z o.o.

G. Gazeta Powiatowa

21 listopada 2012 R.


Głos Gazeta Powiatowa nr 22/2012