Page 1

No 1/19

Polacy najlepsi na świecie

– Polska Kadra Fryzjerów CMC zdobyła 15 medali!

Adam Szulc

Fryzjerstwo męskie

to nie moda ISSN 2450-7377

9 772450 737706

01 >

Patrycja Besaha: Otwieramy Barber Shop, czyli jak odnaleźć się w natłoku informacji i przepisów


SPIS TREŚCI

Drodzy Klienci i Czytelnicy. Mężczyźni lubią i chcą dbać o swój wygląd. Modna fryzura i zadbana broda nie są już ewenementem. Trendy i moda zmieniają się bardzo dynamicznie, jednak odpowiednio przystrzyżona i wypielęgnowana broda to bez wątpienia jeden z atrybutów męskości. W dzisiejszych czasach Panowie są coraz bardziej świadomi swoich potrzeb. Oczekują nie tylko właściwie wykonanej usługi fryzjerskiej, ale także prawidłowo dobranych produktów przeznaczonych do pielęgnacji ciała, twarzy oraz włosów. Z myślą o nich powstały również specjalne, klimatyczne salony przeznaczone dla mężczyzn, gdzie mogą liczyć na profesjonalne strzyżenie i modelowanie zarostu. Dbają o to Barberzy, którzy są wyspecjalizowani w doborze odpowiedniego kształtu brody, fryzury, opowiedzą o właściwej pielęgnacji, doradzą starannie wyselekcjonowane kosmetyki, które warto stosować, by utrzymywać włosy i zarost w odpowiedniej, doskonałej kondycji. Zachęcamy zatem do lektury naszego czasopisma Barber Expert Magazine, w którym eksperci opowiedzą o początkach barberingu w Polsce i rozwoju tej niezwykłej profesji na przełomie ostatnich kilkudziesięciu lat. Poznacie wymagania, standardy bezpieczeństwa i higieny, jakie należy spełnić chcąc otworzyć swój własny Barber Shop. Dowiecie się również czym różni się praca Barbera poza granicami kraju oraz jak pozyskać i utrzymać klientów. Nie zabraknie informacji o prawidłowej pielęgnacji i stylizacji włosów oraz zarostu, a także podpowiedzi w jaki sprzęt warto zainwestować, chcąc oferować usługi na najwyższym poziomie. Prezentujemy również najnowsze trendy obowiązujące na światowym rynku barberskim oraz kolekcje stylistów męskich, które być może staną się motywacją do zmiany wizerunku lub inspiracją odnośnie wyboru ciekawej i modnej fryzury na nadchodzący właśnie sezon. Joanna Sikorska i zespół Barber Expert Magazine

Wydawca Forum Media Polska Sp. z o.o. ul. Polska 13 60-595 Poznań tel. (61) 66 83 112 www.forum-media.pl Prezes zarządu Magdalena Balanicka Dyrektor pionu czasopism branżowych Anna Frąckowiak – Kaczmarek Kierownik Działu Health & Beauty Mariola Zmitrowicz tel.: 607 563 894 Mariola.Zmitrowicz@forum-media.pl Product Manager Ewa Sroka tel.: 61 668 31 97 Ewa.Sroka@forum-media.pl Redaktor prowadząca

6 8 12 14 19 24 29 30 32 34 38 40 42 44 50 52 54 60

Fryzjerstwo męskie to nie moda „Fryzjer męski” Adama Szulca to książka stworzona z pasji i szacunku dla tradycji DANDY z myślą o mężczyźnie #NIAMH „Broda kontra moda’’ Otwieramy barber shop, czyli jak odnaleźć się w natłoku informacji i przepisów Elite Beauty Barber. Ewolucja piękna – dla mężczyzn Barber Shop w małym mieście Kierunek Norwegia Sprzęt i akcesoria w barber shopach na przestrzeni ostatnich 40 lat Olga García @ Olga García Estilistas 3 rzeczy, które zmieniły męską pielęgnację zarostu MORGAN’S – nie tylko dla brodaczy! Polacy najlepsi na świecie Modern vs Classic Gęste włosy na głowie i brodzie II edycja Mistrzostw Polski w goleniu twarzy na mokro Artistique Male Co. Porównanie maszynek ANDIS vs WAHL

STYLIŚCI PROPONUJĄ 9 16 26 46 56

Kamil Turlej Daniel Rymer David Rodelas Alberto Salvador @ Salvador Fashion & Creative Hairstyles Paco López @ The Barber Shop by Paco López

Joanna Sikorska, tel.: 602 111 068 j.sikorska@kurierfryzjerski.pl Specjalista ds. sprzedaży powierzchni reklamowych Agnieszka Damaziak tel.: 605 078 684 a.damaziak@kurierfryzjerski.pl Opracowanie graficzne Piotr Wachowski, Outcast Media studio@outcastmedia.pl Druk Drukarnia Millenium bogdan@drukm.pl Korekta Aleksandra Sitkiewicz Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych oraz zastrzega sobie prawo do skrótów i redakcyjnego opracowania tekstów przyjętych do druku.

4


FRYZJERSTWO MĘSKIE TO

NIE MODA

Rok 2014. Można go nazwać cezurą odrodzenia barberingu w Polsce. To wtedy powstały pierwsze polskie barber shopy i to wtedy fryzjerstwo męskie wróciło na mapę polskiego fryzjerstwa. Moda na brody doprowadziła do antysystemowej bezkrwawej rewolucji, która samoistnie i dzięki pracy wielu zaangażowanych osób przyniosła nam potężną zmianę we fryzjerstwie. Ale od początku. W pierwszych latach po II  wojnie światowej fryzjerstwo męskie w Polsce zaczynało się odradzać po zniszczeniach wojennych i przesiedleniach okupacyjnych. Musiało też sobie zacząć radzić w nowej rzeczywistości Hilarego Minca, który za cel postawił sobie walkę z prywaciarzami nazywaną przez niego „bitwą o handel”. Rzecz jasna nie chodziło tylko o handel, ale o zlikwidowanie wszystkiego, co miało prywatną strukturę własności. Dotyczyło to również zakładów fryzjerskich. Starsi barberzy, pamiętający tamte czasy, opowiadali mi nie raz jak trudno było wówczas funkcjono-

6

wać na rynku. Zakłady były zabierane właścicielom pod byle jakimi pretekstami, dawano tak zwane domiary, czyli kary finansowe, nie pozwalano zamawiać towaru w państwowych hurtowniach kosmetyków i narzędzi, nasyłano kontrole i różnych donosicieli sprawdzających zgodność cennika z wykonywaną usługą i inicjujących działania przeciwko fryzjerom. W almanachu rzemieślniczym z 1949 roku opisano fryzjerów męskich jako hamulcowych rozwoju w branży oraz wsteczników i sugerowano zmieniać te zakłady w damsko-męskie. To wszystko mogło dobić niejednego i niejednego dobiło.

Mimo tego fryzjerstwo męskie trwało. W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych w Krakowie odbywały się, jedne z najlepszych w tamtym czasie w Europie, szkolenia z fryzjerstwa męskiego organizowane przez legendę polskiego fryzjerstwa Zbigniewa Marka i pasjonatów ze szkoły lwowskiej. Oni wprowadzili na polski rynek geometryczne strzyżenia i modelowanie sekcjami na szczotkę tunelową. To był przełom. Jednak lata 1989 do 2014, czyli dwadzieścia pięć lat, trzeba uznać za ciemną kartę w męskim fryzjerstwie, nie tylko w Polsce


zresztą. Duże firmy, które pojawiły się wtedy w naszym kraju, interesowały się tylko działem damskim i szybką sprzedażą farb oraz innych kosmetyków. Targi przestały interesować się nami i ogólną tendencją był progres we fryzjerstwie dla kobiet. Dobiciem był rok 1999 i reforma szkolnictwa, która zmieniła edukację zawodową z rozdzielonej na dwa działy w jedno nic nieznaczące fryzjerstwo. To był faktyczny początek końca dla polskiego barberingu. Od tamtego czasu do 2013 roku nie przeprowadzono żadnego konkursu z fryzjerstwem męskim (celowo pomijam główkowe zmagania z fryzurą klasyczną i fantazyjną), nie uczono podstaw zawodu, nie sprzedawano męskich kosmetyków i narzędzi na targach, nie organizowano pokazów, opowiadano różne bajki o goleniu i zawsze mówiono o nas w kategoriach zacofania.

Chwyciło. Pierwsza polska hurtownia i sklep z kosmetykami Beard Shop z Warszawy wystartowała chwilę później i to oni są odpowiedzialni za sprowadzenie do Polski większości znanych marek brodowo-włosowych. Chwilę później otworzyły się dwa pierwsze barber shopy nowej fali Butter Cut z Krakowa i wrocławski Petit Pati. Wtedy już prowadziłem intensywne rozmowy z Adamem Nergalem Darskim (Behemoth) o pomocy szkoleniowej i know-how przy otwarciu jego Barberiana. Spotkaliśmy się kilkakrotnie na pokazach dla nich i na otwarciu barber shopu. Zaskoczyło! Poznański sklep internetowy Barber Supply to również tamten moment. Razem robiliśmy pierwsze filmy instruktażowe, sesje zdjęciowe, wprowadzaliśmy na rynek pierwsze plakaty o tematyce barberskiej i organizowaliśmy szkolenia.

Nie łatwo było być fryzjerem męskim w Polsce w początkach XXI wieku. Postępująca pauperyzacja społeczeństwa sprawiła, że klienci życzyli sobie szybkich, prostych fryzur za kilka złotych albo sami strzygli się tanimi maszynkami z marketu, nie chcieli mycia głowy, a kosmetyki do męskich fryzur można było kupić tylko w osiedlowej drogerii albo trzeba było sprowadzać z zagranicy. Wielu fryzjerów męskich w tamtym czasie zrezygnowało z zawodu, wyjechało na saksy albo przeszło na emeryturę. Pewnym ożywieniem były irokezy. One trochę poprawiły sytuację, bo do zrobienia nawet kiepskiego „Beckhama” trzeba było mieć odrobinę kwalifikacji, a jak już ktoś miał trochę więcej niż odrobinę umiejętności i serca do pracy, to nagle pojawiały się tłumy klientów.

Dużo w tym było wolnej amerykanki, ale przede wszystkim dużo było pasji i chęci działania. Teraz wszystko się zmieniło i wygląda totalnie profesjonalnie. Są barber shopy. Są organizowane szkolenia. Podczas targów fryzjerskich to dział damski wygląda zgrzebnie, a u fryzjerów męskich tłum, ścisk i totalna eksplozja produktów, technik i pomysłów. Na wszystkich konkursach organizuje się konkurencje dla barberów, a magazyny (wreszcie!) wrzucają zdjęcia z męskich sesji zdjęciowych! Mamy książkę do fryzjerstwa męskiego, mamy program w szkole zawodowej, mamy artykuły w czasopismach, mamy polskich mistrzów świata w konkurencjach barberskich i coraz więcej świetnych fryzjerów specjalizujących się w swoich strzyżeniach.

Tak dotrwaliśmy do 2013 roku. Na początku 2014 roku wyjechałem po raz kolejny do Londynu. Jest to bezwzględna stolica światowa męskiej mody i elegancji. Również w kwestii fryzur. Tam znowu zauważyłem ciekawe jaskółki zwiastujące nowe czasy. Coś, co w Nowym Jorku już miało miejsce od 2010, roku do Europy przybywało powoli i najpierw zadomowiło się nad Tamizą. BRODY!!! To był kolejny wielki przełom. Oddolny ruch hipsterów z Brooklynu sprawił, że wszystko się zmieniło. Wspomnę jeszcze tylko, że w latach wcześniejszych, mimo że brody istniały, to miały złą społecznie reputację, kojarzyły się z niechlujstwem, a z ich zapuszczania ciągle trzeba było się tłumaczyć. Ci fryzjerzy męscy, którzy nie wyrzucili brzytwy, nie zaprzestali tradycyjnych technik i ciągle szukali nowego – teraz wygrali. Od teraz wszystko zaczęło się dziać bardzo szybko. Jeszcze niezauważalnie, ale odrodzenie stało się faktem. Wróciłem z Londynu z zapuszczoną brodą i zacząłem namawiać klientów na takie zmiany.

To wszystko wydarzyło się dzięki sile, determinacji i pracowitości. Dzięki odwadze paru osób, które wzięły na siebie ciężar odpowiedzialności świecenia swoim nazwiskiem. Pomimo oporów niektórych starszych i wydawało się mądrzejszych kolegów. I mimo tego, że jak w każdej branży i tu są niepokojące zjawiska i widać symptomy patologiczne (pisałem o nich w internecie kilka miesięcy temu), to jestem spokojny o przyszłość branży. Ale to cały czas będzie od nas wszystkich wymagało pracy, konsekwencji, cierpliwości i pokory. Tego ostatniego przyda się najwięcej. Kolejne pięć lat będzie już inne. Pojawia się nowe pokolenie, świat stoi otworem, a bycie barberem i chodzenie do klasy w zawodówce już nie jest egzotyką ani tym bardziej wstydem. Fachowcy w tej branży są potrzebni, a po naszej stronie jest dbanie o to, żeby byli oni ludźmi najwyższej jakości moralnej. Umiejętności twarde, czyli nauka technik i pracy przy fotelu, przyjdą z czasem, a etyka i kultura osobista to jest coś, z czym trzeba do zakładu fryzjerskiego przyjść. Przyszłość jest bezwzględnie w młodych ludziach –

to oni będą przecierać nowe szlaki i nieść pochodnię dobrej pracy w następne pokolenie. Starzy fryzjerzy są nam niezbędni, bo nasz zawód to tradycja i historia, a oni – seniorzy barberingu – powinni służyć nam wszystkim jako strażnicy pamięci i drogowskazy. Mamy wspaniałego człowieka pana Henryka Stawskiego z Łodzi, mamy pana Franciszka Głów z Rogoźna, mamy pana Ryszarda Kłosińskiego z Grudziądza i wielu innych. Oni wszyscy tylko czekają na nasz sygnał, na naszą prośbę, żeby móc przyjść ze swoją pomocą i radą. Nie lekceważmy tego, bo to są po pierwsze wspaniali ludzie, a po drugie dzięki ich wiedzy i wspomnieniom my jesteśmy umiejscowieni w konkretnej historycznej przestrzeni. Przed nami piękny czas. Brzytwa w dłoń i do dzieła! Tekst: Adam Szulc

Adam Szulc

Od 33 lat w zawodzie fryzjera męskiego. Prekursor barberingu w Polsce. Autor jedynej w kraju książki – elementarza o podstawach i fundamentach zawodu pt. „Fryzjer Męski”. Ma swoją linię kosmetyków Steam Punk, która jest dedykowana mężczyznom. Adam Szulc jest nauczycielem w poznańskiej branżówce, w grupie Fryzjer Męski Barber. W swoim barber shopie zwanym Jamą organizuje sesje zdjęciowe i filmowe fryzur męskich oraz imprezy o tematyce barbersko-historyczno-muzycznej. Jego pokazy na scenach całego kraju „Most”, „Steam Punk Show”, „Neon & Punk”, „RockaPinUp” czy „Bestia” przeszły już do historii fryzjerstwa.

7


„Fryzjer męski” Adama Szulca

to książka stworzona z pasji i szacunku dla tradycji Profesjonalizm, ogromna wiedza, pokora, fascynacja rzemiosłem, które jest nie tylko codzienną pracą, ale przede wszystkim prawdziwą pasją i częścią kultywowanej od pokoleń tradycji. To wszystko składa się na sylwetkę człowieka, którego polskim barberom nie trzeba przedstawiać. Adam Szulc, bo o nim rzecz jasna mowa, po niemal 30 latach pracy w zawodzie podjął wyzwanie napisania książki; książki nie byle jakiej, bo będącej kompendium wiedzy dla każdego fryzjera męskiego. Lektura bez wątpienia obowiązkowa i, co ważne, bardzo przyjemna!

Tej książki się nie czyta – ją się

pochłania. Kto jeszcze nie miał tej przyjemności – czas to nadrobić. Z czystym sumieniem polecamy.

8

Upłynął już ponad rok od premiery książki „Fryzjer męski”. To dobry czas na podsumowania. Od momentu ukazania się na rynku, ta pozycja wzbudza wiele emocji wśród pasjonatów fryzjerstwa i rzemieślników na co dzień pracujących w tym niełatwym, choć pięknym zawodzie. Sprzedała się w zawrotnej liczbie 5000 egzemplarzy. Nic dziwnego. To pierwsza w naszym kraju książka napisana przez fryzjera męskiego. Pierwsza, a zarazem doskonale przemyślana, napisana z polotem i lekkością, daleką od encyklopedycznych wywodów. W swojej książce Adam Szulc wprowadza czytelnika do fascynującego, męskiego świata, pachnącego olejkami, balsamami i pomadami; świata pełnego pasji, szacunku do klienta i wiedzy na temat rzemiosła. Autor w ciekawy sposób, opatrzony dodatkowo pięknymi ilustracjami, pokazuje, jak historia świata i historia fryzur łączą się i wzajemnie na siebie oddziałują. Przechodząc kolejno przez wszystkie stulecia i popularne na przestrzeni lat fryzury, odkrywamy kunszt pracy barberów, doskonalony i poddawany różnym interpretacjom na przestrzeni dziejów. Adam Szulc odkrywa przed nami intymną przestrzeń współczesnego zakładu fryzjerskiego, w którym rzemieślnik staje się doradcą, powiernikiem, przyjacielem. Autor przedstawia zasady organizacji miejsca pracy, omawia przeznaczenie produktów i narzędzi, którymi na co dzień posługuje się każdy golibroda, uczy podstaw higieny i etyki pracy, zdradza tajniki golenia twarzy na mokro i sekrety perfekcyjnych strzyżeń. Wszystko to spisane na 370 stronach i podane w bardzo przystępny sposób.


STYLIŚCI PROPONUJĄ

Włosy: Kamil Turlej Foto: Kamil Turlej Produkt: American Crew Miejsce: Pakamera Barber Shop

9


STYLIŚCI PROPONUJĄ

Włosy: Kamil Turlej Foto: Kamil Turlej Produkt: American Crew Miejsce: Pakamera Barber Shop

10


STYLIŚCI PROPONUJĄ

Włosy: Kamil Turlej Foto: Kamil Turlej Produkt: American Crew Miejsce: Pakamera Barber Shop

11


z myślą

o mężczyźnie

#NIAMH

Od kilku lat wśród mężczyzn bardzo silnie zarysowuje się trend związany z powrotem wypielęgnowanego męskiego zarostu oraz zwiększoną dbałością o własny wygląd. Wymagania stawiane przez konsumentów znalazły odbicie w pojawieniu się wyspecjalizowanych Barber Shopów, a tym samym dedykowanych im liniom kosmetycznym.

Naprzeciw tym potrzebom wychodzi włoska marka DANDY, która w opiekę wzięła pielęgnację męskich włosów i zarostu. W gamie produktów znajdujemy pielęgnacyjne i stylizujące kosmetyki do brody i wąsów a w tym: „„ 2 in 1 Age Defence After Shave Serum – krem do twarzy 2w1, serum po goleniu z wyciągiem z maku oraz kwasem hialuronowym; „„ After Shave Cologne – woda kolońska po goleniu z kojącym wyciągiem z maku organicznego; „„ Glide Protective Shaving Gel – żel ochronny do golenia; „„ Beard Sanitizer – środek dezynfekujący do brody i baków; „„ Beard Wax – wosk do modelowania brody i baków; „„ Beard Oil – olejek zmiękczający, ułatwiający rozczesywanie brody.

Oraz linię do pielęgnacji i stylizacji włosów: „„ Beard & Hair Shampoo – odżywczy szampon do brody i włosów z olejkiem z baobabu, olejkiem arganowym oraz olejem z nasion lnu; „„ Hair Ice Lotion – odświeżający lotion do włosów z mentolem; „„ Black Gel – czarny żel do brody i włosów tonujący pierwsze siwe włosy z lekką mocą utrwalenia; „„ Hair Fall Defence Lotion – balsam zapobiegający wypadaniu włosów z aktywnym wyciągiem z pokrzywy i papryki wzbogacony pantenolem; „„ Cream Pomade Matt Finish Wax – matowy efekt brody i włosów; „„ Shaping Pomada Natural Effect Wax – pomada do brody i włosów; „„ Water Pomade – efekt: mokre włosy i broda; „„ Water Pomade Extreme Shine – ekstremalny połysk. Mokry efekt na włosach i brodzie; „„ Extra Dry Hair Spray – lakier do włosów z kwasem hialuronowym i olejem z Baobabu. Hit rynkowy. Jedyny na rynku lakier dedykowany specjalnie męskim włosom. Unikatowa nuta zapachowa przygotowana z myślą o codziennym użytkowaniu przez zadbanego Pana otula delikatnym zapachem przez cały dzień. Lakier ma maksymalną moc utrwalenia z jednoczesnym zachowaniem elastycznej struktury włosa. Bardzo łatwo daje się wyczesać, a podczas mycia nie nastręcza dodatkowych problemów z oczyszczeniem włosów i skóry głowy. Nie pozostawia również widocznego nalotu na ciemnych włosach. Wzbogacenie lakieru w aktywne składniki pielęgnacyjne sprawia, iż lakier staje się ulubionym produktem do pracy dla Barberów oraz ich klientów w codziennej pielęgnacji. Wszystkie produkty do nabycia na www.adrionpolska.pl

12


„BRODA KONTRA MODA’’ Brody w naszym kraju cieszą się niemalejącą popularnością. Usługa trymowania zarostu to standard w męskich salonach fryzjerskich, a firmy produkujące specyfiki do brody mogą popisać się coraz szerszą gamą produktów. Brody to temat, który od kilku lat przeżywa swoje odrodzenie i nic nie wskazuje na to, aby coś się miało zmienić, nawet powracający trend na gładko ogolone policzki.

14


Czy broda pasuje każdemu?

Przez ostatnie lata zmieniło się podejście do osób noszących zarost. Społeczeństwo stało się bardziej tolerancyjne, a co za tym idzie, miłośnicy brody mają przyzwolenie społeczne na jej noszenie. Panowie, nawet ci, którzy jeszcze kilka lat temu mówili, że nie zapuszczą brody, dziś są jej dumnymi posiadaczami. Jednym pasuje bardziej, drugim mniej, w zależności od tego, czy ktoś ma predyspozycje do jej zapuszczenia. Pamiętajmy, że pewne cechy są uwarunkowane genetycznie, a na to nie mamy wpływu. Nie każdy mężczyzna będzie zatem w stanie zapuścić bujną brodę.

Jeśli broda, to jaka?

Jeśli broda, to na pewno zadbana. Krótka wersja brody to najbardziej klasyczna opcja, ale co, jeśli ktoś zapragnie mieć długą? Ja uważam, że to zależy indywidualnie od każdego człowieka. Zawsze doradzam swoim klientom, czy zapuszczenie zarostu ma sens w ich przypadku, czy też nie. Broda powinna bowiem być dopełnieniem ich wizerunku. Czasem jednak ktoś zapuszcza brodę nie ze względu na walory estetyczne, ale dla idei. Wtedy inaczej podchodzę do takiego klienta i w jakimś sensie rozumiem wyzwanie, które sam sobie stawia. Wybierając styl zarostu, należy pamiętać, że jest on nierozerwalnie związany z całą twarzą. Musi zatem współgrać z jej kształtem, pasować do fryzury i innych elementów, takich jak noszone okulary. Wybór rodzaju brody trzeba też uzależnić od rodzaju zarostu (jego gęstości, grubości, poziomu skręcenia) oraz od jego koloru. Najlepszy zarost to taki, który podkreśla atuty twarzy, niwelując jednocześnie jej niedociągnięcia.

kach, bo twarz będzie wydawała się jeszcze większa. Staramy się zapuścić brodę klientowi w szpic, a kontur policzków powinien być ostry – także idący w szpic, najlepiej od wysokości ucha do kącika ust. W taki sposób bardzo łatwo można wysmuklić okrągłą twarz. Odpowiednio dobrana forma brody może optycznie wyszczuplić bądź też zaokrąglić twarz, w zależności od potrzeby.

Jak dobrać brodę do kształtu twarzy?

Dlaczego mężczyźni noszą brodę?

Trzeba pamiętać o tym, że o efekcie decyduje nie tylko kształt twarzy, ale także gęstość i kolor włosów. Szczególnie jeśli chodzi o gęstość zarostu, nie każdy może sobie pozwolić na to, aby zaszaleć z kształtem. Dla przykładu podam dwa z najbardziej wymagających kształtów męskiej twarzy, gdzie najczęściej można popełnić błąd, jeśli ktoś nie stosuje się do zasad odpowiedniego formowania brody, a mianowicie: Kiedy ktoś ma kształt twarzy przypominający odwrócony trójkąt, to na pewno odradzałabym mu zapuszczanie brody do szpica, gdyż w efekcie uwidocznimy szeroką czaszkę i jeszcze bardziej wyszczuplimy dolną partię twarzy. W takim przypadku staramy się zaokrąglić brodę. Drugim przykładem jest twarz okrągła. Tutaj odwrotnie niż w przypadku twarzy trójkątnej. Nie zaokrąglamy brody i tym bardziej nie zaokrąglamy linii konturów na policz-

Przede wszystkim dlatego, że czują się w niej dobrze, ale niektórzy przyznają, że jest efektem lenistwa. I choć prawdą jest, że posiadanie brody wiąże się z jej dodatkową pielęgnacją, to i tak dla Panów lepiej jest przyjść do barbera raz na kilka tygodni, niż golić się na co dzień. Wielu klientów nosi brodę, by zakryć niedoskonałości skóry, a niektórzy chcą dodać sobie lat. Mowa tu o mężczyznach, których natura obdarzyła delikatnymi rysami twarzy. Zarost pomaga im wyglądać dojrzalej. Inni noszą brodę, bo podobają się w takim wydaniu swoim kobietom i to one są tu głównym motorem napędowym. Bez względu na panujące opinie na temat tego, że broda to tylko chwilowa moda, uważam, że duże grono mężczyzn nie traktuje tego w ten sposób. Bez względu na to, jakie trendy są modne w danym roku, każdy styl znajdzie swoich odbiorców. Brody mają tylu oddanych zwolenników, że nawet kiedy docze-

kamy się trendu na gładko ogolone policzki, broda nie straci swoich sprzymierzeńców. Jak mawiała Coco Chanel: „Moda przemija, styl pozostaje”. Tekst: Lady Barber® – Edyta Weronika Kloss Zdjęcia: zdolnybrodacz.pl

Edyta Weronika Kloss – Lady Barber®

Jedna z prekursorek barberingu w Polsce. Doświadczenie zawodowe zdobywała m.in. w Wielkiej Brytanii zyskując swój przydomek Lady Barber. Aktualnie prowadzi swój Barber Shop w Tychach. Lady Barber współtworzy markę kosmetyczną KANCLERSKI i współpracuje z marką BaByliss Pro Polska.

15


STYLIŚCI PROPONUJĄ

Hair and make up: Daniel Rymer Photography: Lel Burnett

16


STYLIŚCI PROPONUJĄ

Hair and make up: Daniel Rymer Photography: Lel Burnett

17


STYLIŚCI PROPONUJĄ

Hair and make up: Daniel Rymer Photography: Lel Burnett

18


STYLIŚCI PROPONUJĄ

Hair and make up: Daniel Rymer Photography: Lel Burnett

19


OTWIERAMY BARBER SHOP, CZYLI JAK ODNALEŹĆ SIĘ W NATŁOKU INFORMACJI I PRZEPISÓW BARBER to obecnie jeden z najbardziej pożądanych zawodów rzemieślniczych. Gdy o nim myślimy, nasza wyobraźnia rozpościera przed nami piękną wizję pracy w klimatycznym miejscu. Miejscu przesiąkniętym swobodną męską atmosferą. Pracy z klientami, którzy w zaufaniu oddają się w nasze ręce, a my wręcz czujemy, że możemy zmieniać ich życie, kreując ich nowy wizerunek lub dbając o dotychczasowy. Brzmi jak zawód marzeń i rzeczywiście wszystko, co napisałam wcześniej, jest prawdą. Dokładnie tak wygląda ta praca, którą z przyjemnością wykonuję od wielu lat, ale… Chcąc otworzyć własny barber shop (czyli salon fryzjerstwa męskiego), musimy liczyć się z obowiązkami, jakie nakładają przepisy i jakie spoczywają na nas, jeśli pragniemy zapewnić usługi o najwyższym standardzie bezpieczeństwa i higieny. Tych przepisów jest niestety bardzo dużo i pierwszy kontakt z nimi może przytłoczyć i wprawić nas w osłupienie. Początkowo możemy czuć się zdezorientowani i zagubieni w morzu trudno sformułowanych zdań określających, co nam wolno, a czego nie. Tym bardziej, że nie dostaniemy tych wszystkich informacji na tacy. Sami musimy przekopać się przez ministerialne ustawy, wypytywać pracowników sanepidu czy kontaktować się z Inspekcją Pracy. Ponieważ mam już to wszystko za sobą, chcę podzielić się z Wami wiedzą i doświadczeniem. Mam nadzieję, że ta garść informacji pomoże Wam przez to przebrnąć bez szwanku na Waszym entuzjazmie i pasji, z jakimi zapewne przystępujecie do otwierania własnego biznesu. Oczywiście ten artykuł nie jest przeznaczony tylko dla tych, którzy są właśnie na starcie. Przepisy, na mocy których możemy prowadzić działalność fryzjerską w Polsce, dotyczą wszyst-

20

kich, również tych, którzy salony już posiadają. Tempo zmian w prawie jest szybkie i nie zawsze za nimi nadążamy, dlatego mam nadzieję, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Obecnie trwają prace nad nowymi wymaganiami sanitarnymi i higienicznymi przy świadczeniu usług fryzjerskich, kosmetycznych czy tatuatorskich. Poprzednie przepisy obowiązywały do stycznia 2012 roku. Od tamtej pory wiele zależało od „widzimisię” pracowników sanepidu. Gdy otwierałam swój pierwszy salon, nie dostałam żadnych, konkretnych wytycznych ze strony tej instytucji, ponieważ nikt o barber shopie wtedy nie słyszał. To było bardzo frustrujące, tym bardziej że wielokrotnie dostawałam sprzeczne informacje od różnych pracowników tej samej placówki. Teraz prowadzenie salonu fryzjerstwa męskiego nie jest już tak zaskakujące i wiele procedur zostało ustalonych, choć nadal spotykam się z „widzimisię”, szczególnie w mniejszych miejscowościach. Nie dajcie się jednak zastraszyć pracownikom sanepidu, a będzie to możliwe tylko wtedy, gdy posiądziecie wiedzę z zakresu Waszych

praw i obowiązków wynikających z przepisów. Pamiętajcie, że ten artykuł jest poglądowy i nie może stanowić wykładni podczas sporu z sanepidem. Sama wciąż zgłębiam ten temat i często dowiaduję się zupełnie nowych rzeczy lub odkrywam, że przepisy w ciągu ostatnich miesięcy uległy zmianie, choć nigdzie nie było o tym nawet wzmianki. W tym artykule opowiem Wam, jak to wygląda w moich salonach. Dodam, że ostatnią kontrolę z sanepidu przeszliśmy śpiewająco. Kontrolujący nie miał ani jednego zastrzeżenia co do dokumentacji, dezynfekcji czy samego sposobu prowadzenia działalności. Skupię się głównie na wymaganiach sanepidu, bo musicie wiedzieć, że prowadzenie działalności gospodarczej o takim charakterze to zbiór obowiązków, które nakładają na nas różne instytucje takie jak Urząd Skarbowy czy Inspekcja Pracy. Jak już wspomniałam, zbiór nowych przepisów jest w fazie projektu, i w takiej fazie jest zawieszony od wielu lat, ale doszły do mnie informacje, że w związku ze wzrostem zainte-


resowania usługami poprawiającymi wygląd (fryzjer, kosmetyczka, tatuator etc.) prace nad wdrożeniem ich w życie ruszyły mocno do przodu i zapewne w najbliższym czasie zostaną one uchwalone. Dlatego warto się z nimi zapoznać już teraz, bo poza niewielkimi poprawkami prawdopodobnie wejdą w życie w obecnym kształcie. Pod poniższym adresem znajdziecie projekt nowej ustawy oraz możecie sprawdzić, na jakim jest ona etapie. https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12321979/

LOKAL

Przede wszystkim lokal, w którym planujecie lub w którym prowadzicie działalność, musi mieć niezależne wejście oraz posiadać następujące pomieszczenia lub wydzielone strefy: przestrzeń, w której są świadczone usługi, szatnię oraz poczekalnię dla klientów, oddzielne pomieszczenie dla pracowników, w którym zapewnione są szafki na odzież oraz wydzielone miejsce do spożywania posiłków, toaletę, miejsce do przechowywania sprzętu, stanowisko do dezynfekcji.

zapewniają maksymalną higienę i możliwość umycia wszystkich powierzchni środkami dezynfekującymi. Niestety ten przepis budzi wiele wątpliwości. Pamiętam sytuację, w której zabroniono nam posiadania roślin (!), gdyż nie są one powierzchnią łatwo-zmywalną i  gromadzą kurz. Również dywany, tapicerowane meble, drewniane szafki mogą budzić takie wątpliwości i myślę, że ich obecność jest zależna od wyrozumiałości osoby kontrolującej nasz lokal. Dlatego zawsze warto być dla nich miłym i uprzejmym, bo życzliwością można naprawdę dużo zdziałać.

tom, tak by na przykład nikt nas nie potrącił, gdy nasza brzytwa właśnie spoczywa na gardle klienta.

W salonie muszą też znaleźć swoje miejsce tabliczki i plansze, takie jak: zakaz palenia, oznaczenie wyjścia ewakuacyjnego, instruk-

Pracująca na stanowisku berberskim osoba musi przejść tzw. szkolenie stanowiskowe, które może być przeprowadzone przez pra-

cja przeciwpożarowa, instrukcja udzielania pierwszej pomocy, numery alarmowe, oznaczenie gaśnicy (wraz ze sprawną gaśnicą). Wszystkie oznaczenia muszą się znajdować w miejscach widocznych.

codawcę. Dotyczyć ono powinno wszystkich zagadnień odnoszących się do bezpieczeństwa pracy. Podpisany przez pracownika dokument z rozpisanym szkoleniem powinien znajdować się w salonie, na wypadek kontroli.

STANOWISKO BARBERSKIE

PRACOWNICY

Obowiązkowa jest też szafka na sprzęt, która dodatkowo może stanowić miejsce przechowywania czystych ręczników (więcej o ręcznikach znajdziecie w dalszej części artykułu). Warto też zaopatrzyć się w podgrzewacz do ręczników, który jest dużym udogodnieniem przy rytuale golenia lub konturowania brody. Decydując się na niego zwróćcie uwagę, aby był on wyposażony w lampę UV, która ma właściwości dezynfekujące.

Jak to wygląda w praktyce? Nie jest to bardzo skomplikowane, choć problem mogą mieć ci, którzy razem z barber shopem prowadzą inną działalność usługową, np. kawiarnię lub salon tatuażu, ale pamiętajcie, że zawsze możecie wystąpić do sanepidu z wnioskiem o odstępstwo od obowiązujących przepisów. Czyli jeśli z jakichś powodów nie możecie spełnić wymogów i jesteście w stanie uargumentować tę niemożność, sanepid może udzielić Wam zgody. Wiadomo, że salon posiada miejsce świadczenia usług. Jest to główna sala, w której strzyżecie. Nie dziwi też poczekalnia czy wieszak na wierzchnią odzież Waszych klientów. Problem pojawia się, gdy chcecie podawać swoim klientom kawę czy herbatę w filiżankach lub kubkach, wtedy trzeba zaopatrzyć się w wyparzarkę do naczyń. My rozwiązaliśmy ten problem, wprowadzając kubki jednorazowe, które przeznaczone są do gorących napoi. Pomieszczenie dla pracowników to miejsce, gdzie osoby świadczące usługi mogą usiąść, odpocząć, zjeść posiłek. W takim pomieszczeniu powinien znajdować się zlewozmywak, szafki na odzież wierzchnią i/lub roboczą oraz stół z krzesłami. Konieczność posiadania toalety nie wymaga komentarza, ale powiem tylko, że toaleta musi mieć przedsionek, w którym jest umywalka, i musi być on oddzielony od WC drzwiami o szerokości co najmniej 90 cm (przepisy budowlane). Cały lokal powinien być tak zaplanowany i  posiadać takie elementy wystroju, które

Dla wygody Waszej oraz pracowników, ale także w celu zapewnienia należytej higieny, uważam, że każde stanowisko powinno być wyposażone w umywalkę. Dużo łatwiej pracuje się, mając bezpośredni dostęp do bieżącej wody, tym bardziej jeśli planujecie lub świadczycie usługi związane z wykorzystaniem brzytwy. Fotel berberski będący miejscem wykonywania usług powinien być tak usytuowany, by praca przy nim nie zagrażała naszym klien-

Każdy pracownik salonu fryzjerskiego, bez względu na wykonywaną funkcję, musi posiadać książeczkę do celów sanitarno-epidemiologicznych. Książeczka taka stanowi własność pracownika, więc jej przetrzymywanie jest niezgodne z kodeksem pracy, ale dokument potwierdzający jej ważność, który powinien być wydawany za każdym razem, gdy podbijana jest książeczka, musi znajdować się w salonie. Ponadto każdy pracownik musi przejść szkolenie BHP. Zazwyczaj jest ono przeprowadzane

21


przez firmę zewnętrzną, chyba że pracodawca ma do tego odpowiednie kwalifikacje. Pierwsze szkolenie BHP nazywane jest szkoleniem wstępnym i jest ważne przez dwa lata. Nie ma jednoznacznych przepisów, które nakazują odświeżanie takiego szkolenia, jest jedynie zalecenie, które sugeruje, by to robić. Kolejnymi niezbędnymi dokumentami są: ocena ryzyka zawodowego oraz karta oceny ryzyka zawodowego. Takie dokumenty mogą zostać przygotowane przez pracodawcę lub można zlecić ich wykonanie firmie zewnętrznej. Karta ryzyka zawodowego określa wszystkie zagrożenia, które mogą spotkać pracownika w miejscu pracy.

wymi), oraz osoba, która ma przeszkolenie związane z apteczką.

APTECZKA PIERWSZEJ POMOCY

Rodzaj apteczki jest ściśle określony przepisami unijnymi. W salonie powinna znajdować się apteczka o oznaczeniu DIN 13164. Nie wolno w niej przechowywać żadnych sprzętów bądź lekarstw, które nie znajdują się na dołączonym do niej wykazie. W każdym z moich salonów są dwie apteczki, ta wymagana i druga, w której przechowujemy plastry, lekarstwa przeciwbólowe, wodę utlenioną, opatrunki w sprayu i inne, często niezbędne w salonie środki medyczne, które

choć używanie tych drugich często nie jest zbyt komfortowe. My używamy bawełnianych, wielorazowych, ale ten wybór wiąże się z kilkoma zasadami, których należy przestrzegać. Po pierwsze, czyste ręczniki powinny być przetrzymywane w zamkniętych szafkach lub pojemnikach. Natomiast brudne należy przechowywać w oddzielnych, specjalnie do tego celu przeznaczonych, które znajdują się poza salą usługową. Po drugie, wszystkie pojemniki lub szafki muszą być opisane. Korzystanie z usług pralni może nie jest najtańszym rozwiązaniem, ale zdecydowanie najwygodniejszym. Umowa z pralnią również powinna znajdować się w dokumentacji salonu, a prane ręczniki muszą być dodatkowo dezynfekowane środkami chemicznymi, co w tej umowie powinno być wyszczególnione.

UMYWALKI

Wymaganych jest ich wiele i każda powinna być opisana. Jedna przeznaczona jest do dezynfekcji i mycia sprzętu. Druga stanowi miejsce mycia rąk. Trzecia znajduje się w toalecie, czwarta (w formie zlewozmywaka) na zapleczu, piąta to myjka do włosów. Niektórzy wskazują jeszcze szóstą, która służy do wylewania brudnej wody po umyciu podłogi. Choć tej ostatniej nigdy od nas nie wymagano.

DEZYNFEKCJA

Dezynfekcja w salonie fryzjerskim to temat niezwykle istotny, ale niestety widzę, że bardzo często pomijany, co jest niepokojące. Wykonując usługi barberskie, bierzemy na siebie odpowiedzialność za klienta, który się im poddaje. Jednocześnie będąc pracodawcami, bierzemy odpowiedzialność za zdrowie naszych pracowników. Dlatego właściwa dezynfekcja i postępowanie ze sprzętem, który jest wykorzystywany w codziennej pracy, wydaje się kluczowym zagadnieniem. Im więcej zagrożeń wykażecie, tym większa szansa, że w przypadku wypadku przy pracy nie zostaniecie pociągnięci do odpowiedzialności. Opisując te zagrożenia, należy wskazać prawdopodobieństwo ich wystąpienia. Wiem, że może się to wydawać śmieszne lub wręcz absurdalne, ale w ocenie ryzyka warto wskazać takie czynniki jak: porażenie prądem, poparzenie suszarką, poślizgnięcie się, przewrócenie, a nawet ataki agresji ze strony klientów. Z rozpisaną oceną ryzyka zawodowego musimy zapoznać pracownika i wraz z jego podpisem dokument ten trafia do teczki pracowniczej. Pracownik musi również zapoznać się z kartami charakterystyk środków chemicznych znajdujących się w salonie, a na zmianie zawsze musi być osoba, która przeszła kurs pierwszej pomocy (brak takiego przeszkolenia wiąże się z potężnymi karami finanso-

22

absolutnie nie mogą być przechowywane w „oficjalnej” apteczce.

KARTY CHARAKTERYSTYK ŚRODKÓW CHEMICZNYCH

Każdy środek czystości lub produkt do dezynfekcji musi posiadać wydrukowaną i podpisaną przez pracowników kartę charakterystyki, która dostępna jest na stronie internetowej producenta. Choć każdy wie, jak używać płynu do naczyń lub środka do szyb, to karty charakterystyki są obowiązkowe, a szafka, w której znajdują się środki czystości musi zostać opisana jako szafka gospodarcza i należy w niej umieścić wykaz wszystkich znajdujących się w niej preparatów.

RĘCZNIKI

Usługi, które oferuje barber shop, wymagają posiadania ręczników. Można używać ręczników wielorazowych lub jednorazowych,

Przede wszystkim na każdym stanowisku powinna znajdować się tzw. wanienka dezynfekcyjna. Idealnie sprawdzają się do tego celu duże szklane pojemniki z płynem dezynfekującym. Jaki płyn wybierzecie, to zależy od Was, ja posiłkuję się produktami medycznymi. Środków do dezynfekcji nie warto zmieniać, ponieważ każdy nowy produkt wymaga karty charakterystyki i rozpisanej procedury dezynfekcyjnej wraz ze sposobem sporządzania roztworu. Każdy pojemnik do dezynfekcji musi być opatrzony datą rozrobienia i podpisem osoby, która ten roztwór wykonała. Musi być on wymieniany codziennie! Można wyznaczyć jedną osobę, która odpowiedzialna jest w salonie za dezynfekcję, ale dużo wygodniejsze jest zapoznanie z nią wszystkich pracowników. Sposób dezynfekcji musi zostać dokładnie opisany w doku-


mencie zatytułowanym procedura dezynfekcji i jeśli zdecydujecie, że każdy pracownik może ją wykonywać, musicie przeprowadzić szkolenie ze sposobów dezynfekcji, a podpisany przez wszystkich pracowników dokument trafia do reszty, stale przechowywanych w salonie dokumentów.

POSTĘPOWANIE Z ŻYLETKAMI, CZYLI ODPADY MEDYCZNE

Ten temat celowo zostawiłam na koniec, ponieważ z odpadami medycznymi nie ma żartów. Właśnie zmieniają się przepisy, więc szczególnie zwracam uwagę tych, którzy salony już posiadają i nie słyszeli jeszcze o nadchodzących zmianach. Za niedopełnienie obowiązków związanych z wytycznymi o odpadach medycznych wiążą się ogromne kary, nawet do 10 000 złotych! Dlatego weźcie sobie do serca ten akapit. Żyletki są odpadami medycznymi i trzeba postępować z nimi zgodnie z przepisami, czyli przede wszystkim powinny one lądować w specjalnym pojemniku, który można kupić przez internet lub w  stacjonarnych sklepach medycznych. Pojemnik musi być bardzo precyzyjnie oznaczony, powinna się na nim znaleźć nazwa wytwórcy odpadów, czyli nazwa Waszej firmy wraz z numerem REGON, kod odpadów medycznych (w przypadku barber shopów jest to kod 180103), data i godzina otwarcia (czyli rozpoczęcia użytkowania pojemnika), data i godzina zamknięcia, czyli moment, kiedy kończymy użytkowanie danego pojemnika, i (uwaga nowość) numer księgi rejestrowej wytwórcy odpadów z rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą oraz podanie organu rejestrującego. Uff, wiem, jak to brzmi… Ten ostatni zapis jest absolutną nowością, z którą właśnie się zmierzyliśmy. Już tłumaczę, o co chodzi. Do tej pory wystarczała podpisana umowa z  firmą zajmującą się odbiorem odpadów medycznych, w tym momencie przepisy wymagają, by każdy, kto produkuje takie odpady, zgłosił ten fakt do urzędu marszałkowskiego, gdzie zostaje mu nadany indywidualny numer wytwórcy odpadów medycznych. To niestety nie koniec nowości. Każdy, kto jest takim wytwórcą, musi raz do roku przekazywać raport zbiorczy, czyli informację o tym, ile odpadów wyprodukował. Od stycznia prawdopodobnie wejdzie wersja elektronicznego tego zestawienia, ale na ten moment jeszcze jej nie ma. Jeśli traficie na porządną firmę zajmującą się odbiorem i utylizacją odpadów, może ona takie raporty wykonywać za Was. Wówczas po Waszej stronie będzie tylko podpisanie takiego raportu i  przekazanie go do właściwego urzędu. Pamiętajcie, że pojemniki z odpadami medycznymi mogą być prze-

trzymywane poza warunkami chłodniczymi do 72 h, a jeśli przekraczacie ten czas, w Waszym salonie musi zagościć lodówka przeznaczona tylko do przechowywania odpadów medycznych. Wiem, że macie już dość, a ilość przepisów napawa Was przerażeniem, ale śpieszę Was uspokoić. Większość wymaganych dokumentów sporządzanych jest tylko raz i ewentualnie należy je co jakiś czas odświeżać. Również przystosowanie salonu do obowiązujących wymogów należy zrobić raz, za to porządnie. Wiem, że od tych wszystkich zakazów i nakazów może się zakręcić w głowie, tym bardziej że opisane przeze mnie zagadnienia stanowią tylko zbiór wymagań sanepidu, a  gdzie Inspekcja Pracy, Urząd Skarbowy, księgowość itd., ale pamiętajcie, że prowadzenie działalności gospodarczej, a tym bardziej wykonywanie usług, które mogą zagrażać zdrowiu, a niekiedy nawet życiu ludzi, wymaga odpowiedzialności, konsekwencji, wiedzy i dużej świadomości. Nie możemy przecież igrać z  ludzkim zdrowiem. Mam oczywiście świadomość, że wiele przepisów to martwe przepisy, chociażby te zakazujące używania karkówek czy wielorazowych peleryn, ale na nic się zda rozmyślanie o prawnych absurdach. Jeśli chcecie spać spokojnie, a kontrole przechodzić bez wygórowanych mandatów, trzeba zakasać rękawy, zrobić, co jest do zrobienia, i cieszyć się bezpiecznym, spełniającym wszystkie wymogi i standardy higieniczne barber shopem. Uwierzcie mi, że klienci są również coraz bardziej świadomi, a  ich wymagania są coraz większe.

Oni na pewno docenią pracę, jaką włożyliście w zapewnienie im usług na najwyższym poziomie! Tekst: Patrycja Besaha Foto: Arkadiusz Wołek

Patrycja Besaha

Pierwsza polska kobieta barber. Dla barberingu porzuciła fryzjerstwo damskie i otworzyła jeden z pierwszych barber shopów w Polsce. Z powodzeniem łączy pasję do fryzjerstwa męskiego z rolą właściciela, menedżera oraz instruktora w swoich barber shopach oraz akademii barberingu. Nieustannie podnosi swoje kwalifikacje zawodowe, a zdobytą wiedzę i umiejętności przekazuje nie tylko swojemu zespołowi. Szkoli przyszłych adeptów sztuki barberskiej – zarówno na poziomie podstawowym, jak i zaawansowanym. Słynie z dokładności, precyzji, a sobie i swoim współpracownikom stawia bardzo wysokie wymagania.

23


Elite Beauty Barber. Ewolucja piękna

– dla mężczyzn Elite, innowacyjny fotel fryzjerski Salon Ambience, narodził się, by zadziwiać. Ponadczasowy styl fotela łączy klasyczny design z nowymi funkcjami i aplikacjami, aby zaspokoić obecne potrzeby nowoczesnych salonów fryzjerskich. Kompaktowy, ale hojny w działaniu, jest niezwykle wszechstronny: wykracza daleko poza tradycyjne fryzjerstwo, przekraczając granice najnowszych trendów w męskiej urodzie. Rozkładane oparcie odchyla się do 147 stopni, osiągając prawie całkowicie poziomą pozycję, idealną do pielęgnacji twarzy u mężczyzn. Niesamowity komfort gwarantuje praktyczny, dodatkowy podnóżek (który po zamknięciu staje się wygodnym podparciem dla nóg), a także regulowany i odchylany zagłówek oraz wyściełane podłokietniki. Styl Elite jest wzmocniony estetycznym wykonaniem tapicerki, eleganckimi wykończeniami z przeszyciami, a także chromowanymi metalowymi detalami, które zapewniają dodatkowy akcent wyrafinowania i elegancji, jednocześnie gwarantując długotrwałą niezawodność i trwałość. Więcej informacji pod nr tel. 606 601 551 i na www.salonambience.com

24


Fotel barberski ELITE - 7 490 PLN netto Salon Ambience Polska showroom: Mickiewcza 13, 05-075 Warszawa (Wesoła) www.salonambience.com | hello@salonambience.pl 606 601 551


STYLIŚCI PROPONUJĄ

RODELAS LIVES Collection Hair: RODELAS Art director: David Rodelas Barber Masters Rodelas Team: Adrià Regadera, Víctor Gutiérrez, Adolfo Vicente and David Fernández Photographer: Javier Ávila MUA: RODELAS Products: American Crew

26


STYLIŚCI PROPONUJĄ

RODELAS LIVES Collection Hair: RODELAS Art director: David Rodelas Barber Masters Rodelas Team: Adrià Regadera, Víctor Gutiérrez, Adolfo Vicente and David Fernández Photographer: Javier Ávila MUA: RODELAS Products: American Crew

27


STYLIŚCI PROPONUJĄ

RODELAS LIVES Collection Hair: RODELAS Art director: David Rodelas Barber Masters Rodelas Team: Adrià Regadera, Víctor Gutiérrez, Adolfo Vicente and David Fernández Photographer: Javier Ávila MUA: RODELAS Products: American Crew

28


dostrzegą, że salon ten różni się od standardowych salonów fryzjerskich. Większość uważała, że taki biznes sprawdzi się tylko w większych miastach. Wychodząc naprzeciw i stawiając na swoim, udowodniłam, że w małym mieście może on odnieść jeszcze większy sukces. W  moim mieście najlepszą promocją okazała się tzw. poczta pantoflowa, dzięki czemu zyskałam duże grono zadowolonych i wiernych klientów. Dowodem na to są mężczyźni, którzy przychodzą do mnie całą rodziną. Klient, który jest zadowolony, przyprowadzi ze sobą innych klientów. To działa w obie strony – widząc satysfakcję klientów, którzy mnie polecają, daje mi to jeszcze większą motywację do działania. Wielu panów, którzy postrzegali wizytę u  fryzjera jako comiesięczny przymus, zaczęło traktować ją jako możliwość zrelaksowania się, zrobienia czegoś dla siebie i jako rytuał dla lepszego samopoczucia. Nawet ci, którzy na początku byli sceptycznie nastawieni do takiego miejsca.

Barber shop

w małym mieście

Barber Shop to miejsce, które zauroczyło wiele osób. Jego magia i klimat mają niepowtarzalny urok. Na samym początku kiedy kunszt męskiego fryzjerstwa zaczął odradzać się na nowo, można było zaobserwować rozrost męskich salonów fryzjerskich w dużych miastach. Osoby zamieszkujące w tych miejscach miały więc wybór, gdzie się wybrać, by zaznać męskiego klimatu. Postanowiłam otworzyć barber shop w małym mieście. Obawiałam się, czy mężczyźni będą zainteresowani moimi usługami, które charakteryzują się kompleksowym zadbaniem o ich wygląd – w miejscu, gdzie z pozoru męska część społeczeństwa nie przykuwa dużej wagi do swojego wizerunku. Bardzo zaskoczył mnie pozytywny odbiór miejsca, które stworzyłam dla swoich klientów. Mogłam robić to, co jest moją pasją, i jednocześnie być dumną z tego, że w moim mieście panowie mają swój zakątek, gdzie nie obcina się ich w pośpiechu między damskimi pasemkami, ale barber dba o każdy włos na głowie i poświęca ich fryzurze dużo czasu. Indywidualne podejście do każdego klienta wiąże się z różnicą cenową. Ceny profesjonalnych usług w dużych miastach były nieporównywalnie wyższe od cen z małych miast. Miałam więc dylemat, czy klienci zrozumieją to, że ceny strzyżeń nie będą takie, do jakich byli przyzwyczajeni. Uwierzyłam w to, że jakość jest warta każdej ceny i klienci szybko

Czuję, że jestem we właściwym miejscu i w końcu znalazłam swoją drogę w świecie fryzjerstwa. Stworzenie barber shopu było strzałem w dziesiątkę. Moja praca daje mi ogromną satysfakcję, co przekłada się na jakość moich usług. Moi klienci darzą mnie ogromnym zaufaniem i doceniają mój profesjonalizm, co wielokrotnie podkreślają. Jeśli miałabym kolejny raz podjąć decyzję o stworzeniu tego miejsca, bez wahania podjęłabym tę samą. Jeśli biznes oparty jest na szczerej chęci do pracy, która jest jednocześnie naszym hobby, bez znaczenia jest wielkość miasta. Tekst: Joanna Urbanowska

Joanna Urbanowska W zawodzie pracuje ponad 20 lat. Od 5 lat prowadzi swój barber shop w Ciechanowie, a także uczy fryzjerstwa w miejscowym ZDZ. Organizuje akcje społeczno-charytatywne i bierze w nich aktywny udział. 

29


Kierunek Norwegia Dawno, dawno temu, kiedy to jeszcze wikingowie żyli na norweskich ziemiach, mieli już w tradycji noszenie długiej brody. Jeżeli nie wiecie, kim byli, to krótkie info na ich temat. Wiking był kupcem, rolnikiem, wojownikiem pochodzącym z państw nordyckich w latach 800–1050. Brał on udział w wyprawach i najazdach na zachodnią i wschodnią Europę w celu prowadzenia handlu, zakładania nowych państw, plądrowania oraz zabierania wywalczonych dóbr do swoich domów. To właśnie od nich zaczął się w Norwegii kult brody i pielęgnowania jej , który trwa do dzisiaj. W tamtych czasach nie było barberów, salonów, gdzie panowie mogliby podciąć i wyregulować swoją piękną brodę. Raczej robili to w domach i pomagały im w tym ich kobiety. Z nordyckich rysunków i figurek stwierdzam, że wikingowie mieli obsesję na punkcie swoich włosów. Myli je często, czesali i dbali o swój zarost. Z rozkoszą czesali brody, które czasem zakrywały pół twarzy jak u krasnoludów albo tylko jej część, bo policzki zostawały wygolone. Jeśli chodzi o modowe trendy, to zaplatano brody w fantazyjne warkocze. Te czasy już minęły, a wikingowie się trochę uspołecznili i zaczęli odwiedzać norweskie barber shopy w poszukiwaniu idealnej fryzury i dobrze dopasowanej brody do swojego kształtu twarzy.

Jak zostać barberem w Norwegii?

Aby zostać barberem w Norwegii, wystarczy zaryzykować i spróbować swoich sił na

30

obczyźnie. Nie ważne, w jakim stopniu znasz język kraju, do którego planujesz się przeprowadzić w poszukiwaniu pracy. Tu w Norwegii

akurat wszyscy dobrze mówią po angielsku, więc z porozumiewaniem nie będzie problemu, jeżeli znasz go w stopniu komunikatywnym. Poza tym ważne są umiejętności, Twój zapał do pracy i odrobina szczęścia, które zawsze się przydaje, a zwłaszcza wtedy, kiedy zmieniamy swoje życie o 180˚ i postanawiamy przeprowadzić się za granicę w nadziei na lepsze, bardziej godne życie. Jeżeli masz te umiejętności i szczęście, to w łatwy sposób możesz odnaleźć się w nowej kulturze, obyczajach i tradycjach, a przy tym znaleźć dobrą pracę w barber shopie w Norwegii. Wiadomo, wiedza o tym, czym się zajmiemy, to podstawa, więc warto przed wyjazdem nabrać doświadczenia w Polsce, żeby później było nam łatwiej. Dobry barber, rzemieślnik i artysta zawsze znajdzie pracę. Jeżeli to jest jego pasją i kocha to, co robi, to nie będzie miał problemu z pozyskaniem klientów i utrzymaniem się na rynku. Kraj, w którym pra-


cuję, tzn. Norwegia, jest dość specyficzny, ponieważ tu jest mix kulturowy. W samym Oslo mieszkają ludzie wielu narodowości i w większości wspieramy swoich rodaków. Polacy często chodzą do polskich barberów, a nie ma ich tu zbyt wielu, Afrykanie do swoich, a Norwedzy do Norwegów itp. W moim przypadku jest podobnie, ponieważ większość moich klientów stanowią Polacy, a pozostali to osoby z innych krajów z polecenia, czyli np. Norwedzy, Litwini, Włosi, Serbowie, Szwedzi itp.

Jak wyrobić sobie renomę i zyskać klientów?

Ciężko stwierdzić tak od razu, jaki jest złoty środek na pozyskanie klientów i wyrobienie sobie pozycji w branży. Na pewno trzeba trochę czasu, by przekonać do siebie klientów. Mnie zajęło to kilka lat pracy najpierw jako mobilny barber, później w norweskim salonie do czasu otworzenia swojej firmy. Trzeba być dobrym w tym, co się robi. Klienci widzą Twoje starania i docenią to. Przychodzą ponownie i polecą Cię znajomym. Poza tym trzeba być otwartym na ludzi, nie bać się rozmawiać z nimi. Ja sam często biorę czynny udział w życiu społecznym Polonii norweskiej. Uczestniczę w różnego rodzaju spotkaniach Polonijnych np. mecze siatkówki, bale, koncerty, wystawy czy wspólne plenerowe wycieczki po górach. Wiadomo, najlepiej być rodowitym Norwegiem, pomaga to w  pozyskaniu klientów i  dalszej karierze. Jednym z  dość znanych barber shopów w Norwegii jest ten, w którym właścicielami są trzej bracia, The Fevang Brothers Barbershop. Jest to pierwszy tradycyjny męski zakład fryzjerski w Norwegii od lat 50. Od 2011 roku zdobyli wiele nagród, m.in. tytuł: najlepszego salonu fryzjerskiego/męskiego zakładu fryzjerskiego 2016 i 2018. Pierwszy w historii mistrz Norwegii w kategorii Beard Open Class i mistrz Norwegii w Full Fashin Gent’s debiutował na MŚ OMC 2018 w Paryżu. Gratulacje dla tych Panów. Ale nie trzeba być czystej krwi Norwegiem, żeby także tu odnosić sukcesy. Kolejną znaną marką w Oslo – stolicy Norwegii – jest Barber Shop PelsPels, którego właścicielem jest Lord Jack Knife Barber, szkoleniowiec, didżej, pisarz, artysta i biznesmen. Człowiek wielu talentów. Jego salony wyróżniają się nie tylko wysoką ceną za usługi, ale także jakością oraz wyjątkowym klimatem. A jego mixy i produkcje muzyczne są powalające.

manie się, mamy tu do czynienia z różnorodnością klientów z wielu krajów, którzy przyjechali tu do pracy, a co za tym idzie ich włosy czy broda różnią się czasem pod względem budowy. My, jako doświadczeni barberzy, musimy umieć dobrać właściwy rodzaj pielęgnacji i zastosować odpowiednie techniki strzyżenia.

Jakie są różnice w stylizacjach włosów i brody w Norwegii i w Polsce?

W Polsce, z tego co zauważyłem, panuje moda na mocne podgolenie boków z trochę dłuższą górą, tzw. fade. Łatwo zatem rozpoznać Polaka po fryzurze na tzw. Hitlerjugend – to fryzura z przedziałkiem wygolonym na bok. Tu w Norwegii tak się nie nosi, to nie ich styl. Tu noszą zazwyczaj półdługie włosy jak kiedyś The Beatles :) Norwedzy rzadko chodzą do fryzjera, gdyż ceny w salonach barberskich są czasami bardzo wysokie,

więc wolą zapuścić sobie dłuższe włosy. To akurat im pasuje, bo mają zazwyczaj gęste, grube włosy, całkiem inne niż nasze. Trendy w stylizacjach są widoczne nie tylko na głowie, ale i na brodzie. W Polsce raczej nosi się krótką brodę, tzn. czasem nawet miesięczny zarost, ale raczej nie przyjęła się moda na długie brody do 10-15 cm długości. Tymczasem w Norwegii noszenie bród jest już zakorzenione od czasów wikingów. To nie moda, a tradycja z dziada pradziada. Poza tym mają gęstsze brody i chyba szybciej im rosną :) Tekst: Rafał Marczak

Rafał Marczak

Specjalista strzyżenia męskiego i stylizacji brody. Właściciel Marczak Barber Shop – polskiego męskiego salonu fryzjerskiego, działającego od czterech lat w Oslo w Norwegii. Współorganizator tegorocznych Mistrzostw brody w Polsce „Perfect Beard” na targach fryzjerskich Hair Forum w Warszawie. Finalista i zwycięzca norweskiego konkursu „Najlepsza Broda w Norwegii 2017”. .

Czym różni się praca poza granicami naszego kraju?

Praca w Norwegii a praca w Polsce różnią się tym, że tu nikt się nie spieszy, a to, co mamy zrobić dziś, zróbmy jutro ;) Norwedzy uczą nas tego. Poza tym mamy wyższe podatki, życie kosztuje więcej, tzn. utrzy-

31


Sprzęt i akcesoria w barber shopach na przestrzeni ostatnich 40 lat Sprzęt i kosmetyki używane w starych zakładach fryzjerskich z lat 80. i 90. a te w dzisiejszym barber shopie, to jak różnica pomiędzy czarno-białym a kolorowym telewizorem. Postęp w technologii przyczynił się do znacznego wzrostu komfortu pracy dzisiejszego fryzjera męskiego (barbera). Jak w każdej dziedzinie życia, tak i we fryzjerstwie co roku pojawiają się różne gadżety i nowości.

Nieliczna grupa starszych fryzjerów pamięta jeszcze czasy ręcznych maszynek do strzyżenia lub późniejsze NRD-owskie Komety czy Aka Electric w wersji tylko na kablu. Silniki w starych maszynkach bardzo szybko się nagrze-

32

wały, a fryzjer musiał robić krótką przerwę po kilku klientach, żeby maszynka trochę ostygła. Nie było wtedy również ostrzy ceramicznych czy płynów w sprayu do chłodzenia. Na szczęście dzięki niesamowitemu postępowi techno-

logii dzisiejsze bezprzewodowe maszynki typu Wahl, Andis czy BaByliss pozwalają na długie i efektywne godziny pracy w barbershopie. Niezbędnym narzędziem każdego barbershopu jest dziś trymer, w starych zakładach fryzjer-


skich jeszcze takiego sprzętu nie było, a kontur wykonywano za pomocą nożyczek i brzytwy. Jakich nożyczek używali fryzjerzy w ubiegłym stuleciu? Otóż, były to sprowadzane z Niemiec marki: Gerlach i Solingen czy polskie Chify. Wprawdzie jakość stopów stali była zupełnie inna niż w dzisiejszych Jaguarach czy Matakki, jednakże można było tym sprzętem wykonać równie dobre i precyzyjne strzyżenia. Nieodzownym partnerem nożyczek jest grzebień, a w tamtych czasach królowały grzebienie polskiej firmy Venus. Trochę lepiej wyglądała dostępność brzytew, pasów do wecowania i kamieni do ostrzenia. Astra z Czechosłowacji i nasz Polonus wiodły prym wśród szawetek. Krajowe żyletki Polsilver i Iridium produkowane w latach 80. są do dziś uważane za jedne z najlepszych w historii (opinia fanów Tradycyjnego Golenia), a brzytwą Solingen można było się ogolić w prawie każdym zakładzie fryzjerskim. Warto zaznaczyć, że tą samą brzytwą goliło się kilku klientów! Wszystkie narzędzia były dezynfekowane w lizoforminie (dzisiejszy barbicide) i nikt wtedy nie używał rękawiczek jednorazowych! W dzisiejszych czasach to niewyobrażalne, jednakże wtedy standardy i wymogi sanepidu były zupełnie inne. Bardzo czasochłonna była konserwacja i ostrzenie brzytew. Kosmetyki używane ponad 30 lat temu u golibrody to krajowa produkcja: kremy do golenia Wars, Pollena i Lider oraz wody kolońskie: Przemysławka, Wars, Brutal, Prastara i Wiarus. Przed strzyżeniem włosy obowiązkowo były spryskiwane wodą brzozową lub pokrzywową, a do ich układania stosowano brylantynę i żel. Oczywiście produkty te mogły różnić się w zależności od regionu Polski. Jak wyglądały zakłady fryzjerskie z końca PRL-u? Niestety nie było stylowych dekoracji, światełek, barber pole czy ozdobnych rogów zawieszonych na ścianie. Najczęściej laminat na podłodze, a w niektórych bogatszych salonach ceramika. W tamtych czasach, kiedy nie istniały elektroniczne systemy rezerwacji, każdy klient czekał na swoją kolejkę na krzesełku w poczekalni. Nie było wygodnych, stylowych kanap i stolików, gdzie można usiąść z filiżanką kawy czy szklaneczką whisky. Stanowiska pracy wyglądały raczej skromnie, ale za to wykrochmalony biały fartuch u fryzjera należał do standardów ustalonych przez sanepid.

wykształcenie zawodowe – 3-letnia szkoła zawodowa, po której zdobywało się tytuł czeladnika, a po kolejnych 5 latach można było zdawać egzamin mistrzowski. Wielu fryzjerów męskich ówczesnej epoki, dzięki swojej determinacji oraz ciężkiej pracy, jest dziś autorytetami i zdobywcami licznych nagród i medali Mistrzostw Świata i Europy. Ponadto do dziś edukują młodszych adeptów tego pięknego zawodu. Kilka ostatnich lat to prawdziwa ekspansja barberingu w Polsce, a nowe pokolenie fryzjerów męskich ma dostęp do wszelkich nowinek pojawiających się w branży. Warsztaty, szkolenia i pokazy odbywają się praktycznie co tydzień, a duże wydarzenia skupiające całą branżę, takie jak targi, mają miejsce 4–5 razy do roku. Polskie fryzjerstwo męskie posiada bogatą tradycję i osiągnięcia, dlatego też nie powinniśmy mieć żadnych kompleksów w stosunku do barberów z Wielkiej Brytanii czy Ameryki. Wszystkim pasjonatom fryzjerstwa męskiego życzę zawsze ostrych nożyczek i samych zadowolonych klientów. Tekst: Rafał Lewandowski

Rafał Lewandowski

Pasjonat golenia brzytwą. Fryzjer męski z 33-letnim doświadczeniem. Mistrz Szkocji w goleniu twarzy na mokro 2018. Pomysłodawca, organizator oraz przewodniczący komisji sędziowskiej Mistrzostw Polski w goleniu twarzy na mokro o tytuł Najlepszego Polskiego Golibrody. Ambasador najstarszej polskiej wody kolonskiej Przemysławka.

Dawniej szczęściarzem był fryzjer, który miał rodzinę na Zachodzie. Łatwiej było mu zaopatrzyć się w nowoczesny i wyszukany sprzęt. Lata 80. i 90. były bardzo ubogie w kwestii szkoleń czy pokazów, a targi fryzjerskie odbywały się raz lub dwa razy do roku. Aczkolwiek każdy ówczesny fryzjer posiadał bardzo dobre

33


STYLIŚCI PROPONUJĄ

OLGA GARCÍA @ OLGA GARCÍA ESTILISTAS MENS Collection Hair: Olga García @ Olga García Estilistas Photographer: David Arnal Stylism: Eunnis Mesa MUA: Wilder Rodríguez

34


STYLIŚCI PROPONUJĄ

OLGA GARCÍA @ OLGA GARCÍA ESTILISTAS MENS Collection Hair: Olga García @ Olga García Estilistas Photographer: David Arnal Stylism: Eunnis Mesa MUA: Wilder Rodríguez

35


STYLIŚCI PROPONUJĄ

OLGA GARCÍA @ OLGA GARCÍA ESTILISTAS MENS Collection Hair: Olga García @ Olga García Estilistas Photographer: David Arnal Stylism: Eunnis Mesa MUA: Wilder Rodríguez

36


3 rzeczy, które

zmieniły męską pielęgnację zarostu Od kilku lat można zaobserwować w Polsce interesujący trend w dziedzinie męskiej pielęgnacji. Ni z tego, ni z owego, panowie częściej odwiedzają salony fryzjerskie. Co więcej, zaczęli preferować przybytki specjalizujące się wyłącznie w męskich stylizacjach, barber shopy. Zdaje się, że polscy mężczyźni chętniej eksperymentują ze zmianami w wyglądzie, testują nowe fryzury, szukają swojego stylu. Nagle brodacz w miejscu pracy nie jest już przysłowiowym Rumcajsem, a zadbanym, modnym kolesiem. Kosmetyczka Polaka zrobiła się większa, jest w niej miejsce na specjalistyczne kosmetyki do twarzy, brody, rąk, ciała. Być może niektórych panów te zmiany wprowadzają w zakłopotanie, innych w zdumienie lub zdezorientowanie. Niniejszy artykuł ma za zadanie pomóc rozjaśnić kilka kwestii dotyczących męskiej pielęgnacji ze szczególnym uwzględnieniem zarostu. Męskie kosmetyki? A na co to komu?

Kiedyś to było... Chłopu wystarczało mydło i woda. Te dwie rzeczy zasadniczo wyczerpywały temat męskiego dbania o higienę. A że takim mydłem jeszcze pranie można było zrobić, naczynia umyć, to już kwintesencja praktyczności. Otóż nic bardziej mylnego! W końcu co jest do wszystkiego, to jest do niczego. Wiadomo, nie ma to jak szwajcarski scyzoryk o kilkunastu funkcjonalnych elementach, ale nikt nie powinien wmawiać mężczyźnie, że sportowe buty do biegania można ubrać do garnituru, kiedy dostało się zaproszenie na bankiet.

38

Tutaj sprawa rozbija się o świadomość swoich potrzeb. Owszem, wspomniana woda to warunek konieczny. Nie chcesz uchodzić za neandertalczyka w oczach znajomych? Bierz rano prysznic. Wybór kolejnych elementów męskiej pielęgnacji to odpowiednie adresowanie środków do konkretnych potrzeb. Na suchą skórę dłoni dobrze zrobi lekki krem nawilżający. Z cienami pod oczami poradzi sobie energetyzujące serum pod oczy. Zniszczone od częstego mycia włosy uratuje porządna odżywka. Przeanalizujmy sobie tę kwestię na konkretnym przykładzie – olejku do brody. Co prawda

eliksir ten stosowany był już przez starożytnych Persów, swój swoisty renesans przeżywa od niedawna. Po co miałbyś go stosować? Przyjmijmy, że jakiś czas temu odkryłeś, że z brodą Ci do twarzy. Mimo że myjesz twarz codziennie żelem pod prysznic, a nawet zdarza Ci się nakremować się po wieczornej ablucji, odczuwasz suchość skóry pod zarostem. Co więcej, szczecina jest twarda, kłuje, a w miarę jej wydłużania zaczyna rosnąć w każdą stronę i staje się totalnie nieokiełznana. Dorzućmy do tego jeszcze sypiący się z niej „śnieg“ i już masz ochotę zniweczyć całe tygodnie czy wręcz miesiące zapuszczania przy pomocy maszynki. Nic dziwnego, taki swędzący krzak to nic przyjemnego. Z pomocą przychodzi dedykowany kosmetyk – olejek do brody. Na czym polegają jego cudowne właściwości? Po pierwsze, skład. Uczciwa mieszanka olejów przyniesie ulgę przesuszonej skórze, porządnie ją odżywiając. Ponadto olejek do brody zmiękczy zarost, co nie tylko zapobiegnie przykremu kłuciu, ale pomoże w układaniu niesfornej brody. Po drugie, konsystencja. Nie chodzi o to, że Twój krem do twarzy nie działa. On po prostu nie dociera do skóry pod zarostem. Olejek do brody dzięki płynnej konsystencji ma kontakt ze skórą, pomaga ją odżywić. Ponadto ściśle i w całości pokrywa włos. Już krótkie jego stosowanie poprawia wygląd brody, nadając jej blask. Po trzecie, zapach. Nuty użyte w olejku do brody dają uczucie świeżości i czystości. Olejek do brody dobrany pod preferencje brodacza jest idealnym dodatkiem do ulubionych perfum lub stanowi osobne pachnidło. W stosowaniu dedykowanych kosmetyków do męskiej pielęgnacji najistotniejsza jest prostota i szybkość. OK, być może będziesz musiał wygospodarować trochę więcej miejsca na łazienkowej półce. Z drugiej jednak strony w dużej mierze są to specyfiki, których nałożenie jest proste i szybkie. Olejek wcierasz w suchy, umyty zarost, upewniasz się, że dotarł do skóry, wyczesujesz brodę, jeśli zaistniała taka potrzeba i tyle. Idziesz w życie bez swędzenia, a w dodatku ze świadomością, że dobrze wyglądasz i pachniesz.

Akcesoria do stylizacji?

W kwestii narzędzi używanych przy męskiej pielęgnacji zasadniczo nie ma tutaj nowości. Zapotrzebowanie na te czy inne akcesoria podyktowane jest konkretnymi potrzebami. A te z kolei zależą od tego, jaki styl preferuje mężczyzna, jak nosi się na co dzień, a jak chciałby się nosić. Sportowo? Casualowo? Elegancko? Przypuśćmy, że mężczyzna nosi schludną, żołnierską fryzurę. Nie ma co się czarować, gama akcesoriów do utrzymania takiej stylizacji jest wąska i nie trzeba tutaj na siłę budzić


wyolbrzymionych potrzeb. Weźmy jednak na warsztat inną fryzurę, niech to będzie klasyczna, z przedziałkiem. Klimat w Polsce skłania do noszenia czapek, wiać też potrafi. Takie warunki w oczywisty sposób narażają na szwank jakość stylizacji. Zapobiegliwy mężczyzna będzie w związku z tym uzbrojony w kieszonkowy grzebień, który upora się ze zmierzwioną fryzurą. Do niedawna prawie zapomniany z powodu mody na stylizacje „do przeczesania ręką“, nareszcie wrócił i trwale zadomowił się w kieszeniach mężczyzn, którym zależy na nieskazitelnym wyglądzie. Pamiętaj, że w używaniu grzebyka nie ma żadnej nonszalancji. Używał go Twój ojciec, dziad, pradziad i było to dla nich zupełnie naturalne. Jeśli zapuściłeś brodę i ma już kilka centymetrów, to na pewno zauważyłeś problemy z jej układaniem. Włosy z brody w przekroju poprzecznym są spłaszczone, dlatego się kręcą. Czym dłuższe są, tym łatwiej o ich splątanie czy wręcz skołtunienie. Jeśli zwichrowana broda drażni Twoje poczucie estetyki, pomoże tutaj kartacz, czyli szczotka do brody. Szczotkowanie brody przez kilkadziesiąt sekund daje efekt jak przy użyciu grzebienia na włosach – wyglądasz porządnie i ludzie traktują Cię poważniej. Kartacz ma jeszcze jedną istotną zaletę – pozwala pozbyć się zniszczonych włosów i martwego naskórka. Stosowanie szczotki wpływa pozytywnie na kondycję brody, jest ona widocznie zdrowsza i estetyczna. Nie dajmy się jednak zwariować – we wszystkim należy zachować względny umiar. Zbyt intensywne szczotkowanie brody może nadwyrężyć włosy i spowodować przerzedzenie zarostu. Z drugiej strony, mamy całą gamę akcesoriów do kontrolowanego skracania i usuwania włosów. Nawet jeśli zapuściłeś brodę szeroką jak łopata i ani myślisz jej zgolić, prawdopodobnie prędzej czy później odczujesz potrzebę jej wykonturowania i wystylizowania. Nic dziwnego, dla mężczyzn piękno i estetyka zawierają się między innymi w symetrii. Innymi słowy, lubimy jak lewa strona zgadza się z prawą. Na przykład większość brodaczy preferuje, kiedy linie ich zarostu na policzkach przebiegają na równym poziomie. Ponadto spora część Panów lubi proste, geometryczne kształty. Lub inaczej, drażni ich zaburzony, nierówny kształt. Widać to doskonale na brodach, gdzie najbardziej pożądane są geometryczne kształty – zarosty strzyżone są w kwadrat, szpic lub zaokrąglane. Podobnie rzecz ma się z włosami na głowie. O ile nieuporządkowana (ang. messy) stylizacja może być zamierzona, odstające kosmyki czy nierówno ścieniowane boki wywołują irytację. Takie uporządkowanie włosów, zarówno na głowie, jak i na twarzy, po angielsku zwie się groomingiem. Jako że nieskazitelnie równe

linie i kształty to rzadkość zapisana w genach, do użytku nowoczesnego mężczyzny oddana została cała gama nożyczek, maszynek, brzytew i trymerów, służących do samodzielnej pielęgnacji. Najbardziej popularnym męskim narzędziem do porządkowania swojego wizerunku pozostaje maszynka do golenia. Swój renesans przeżywa również jej starsza siostra – brzytwa. Do czego służą, wie każdy, a jak ich używać, to temat na osobną rozprawę. Jako że w artykule poruszamy wyłącznie podstawy męskiej pielęgnacji, wspomnieć należy, że w przypadku tych narzędzi nieodzownymi elementami towarzyszącymi ich użytkowaniu jest ciepła woda i środek do golenia zapewniający odpowiedni poślizg i zmiękczenie zarostu. Jeśli zabraknie któregoś z tych elementów, to już lepiej dla własnego komfortu odpuścić sobie golenie. Warto też uzmysłowić sobie, że do uzyskania świeżego, schludnego wyglądu wcale nie ma potrzeby golenia skóry „na pupcię niemowlaka”. Zdrowiej i higienicznej jest golić się wyłącznie z włosem. Nie daje to efektu totalnej gładkości, jak w przypadku golenia pod włos, natomiast minimalizuje ryzyko skaleczeń i podrażnień, gdyż prowadzone ostrze nie zahacza o wystające wraz z włosem fragmenty naskórka. Lepsza na ogolonej twarzy jest lekka szarość zarostu niż bolesne i mało estetyczne zacięcia i czerwone wypryski. Jeśli natomiast używana jest jednorazowa maszynka czy żyletka, to najistotniejsze jest właśnie jednorazowe użytkowanie ostrza. Innymi słowy, po goleniu taki sprzęt ląduje w koszu na śmieci. Jeśli z jakiegoś powodu słowo „jednorazowy” upoważnia Cię do wielokrotnego golenia się tą samą maszynką lub żyletką, wspomnę tylko, że taki sprzęt zwyczajnie tępi się podczas stosowania i każde następne jego użycie zwiększa szansę na skaleczenie. Na pomoc w bezkrwawym ogarnianiu zarostu przychodzi cała gama elektrycznych narzędzi. Dzięki trymerom mężczyzna może precyzyjnie nadawać kształt swojemu owłosieniu, zarówno w kwestii kształtu, jak i objętości. Z kolei elektryczne golarki pozostawią skórę gładką i bez podrażnień. Te akcesoria zdecydowanie podnoszą komfort i skracają cały proces groomingu, natomiast według wielu panów ich użytkowanie odziera golenie czy też podgalanie z pewnej formy rytuału.

Barber?

Ostatnią rzeczą, która zmieniła podejście mężczyzn do pielęgnacji, to powrót panów do męskich salonów fryzjerskich. Do niedawna większość facetów utożsamiała wizytę na fryzjerskim fotelu z wciśnięciem się na 15 minut między upięciem a trwałą w tzw. damsko-męskim zakładzie. Dzisiaj modnym i zadba-

nym Polakom proponuje się wizytę w dedykowanym dla nich zakładzie. Barber shopy, bo o nich mowa, to zapożyczona z języka angielskiego nazwa na męskie salony fryzjerskie. Obsługę stanowią tam barberzy, chociaż w języku polskim mamy piękne dla nich odpowiedniki – cyrulicy, balwierze, golibrody. Ci rzemieślnicy wyspecjalizowani są w męskich stylizacjach i ich zadaniem jest dopasowanie fryzury i zarostu klienta do jego potrzeb i warunków. Wielu mężczyzn zastanawia się, dlaczego mieliby korzystać z usług barbera, zwłaszcza że są zadowoleni z pracy damsko-męskiego fryzjera, do którego się przyzwyczaili. Jasne, nie ma w tym nic złego, nikt nie zmusza się do zmian na siłę. Złota rączka od wszystkiego, która naprawi cieknący kran, położy kafle i wycyklinuje podłogi, to bardzo pożądana osoba. Z drugiej strony, umówmy się, w pewnych sprawach potrzebny jest fachowiec, który specjalizuje się w jednej, konkretnej rzeczy, tak jak Twoim autem osobno zajmie się mechanik i lakiernik. Dobry cyrulik swoje doświadczenie zbiera wyłącznie na męskich głowach i brodach. Wie, jak ma optymalnie przystrzyc Twoje włosy, jak dopasować zarost do kształtu Twojej twarzy. W oparciu o skrupulatny wywiad dopasuje narzędzia i kosmetyki do samodzielnej pielęgnacji. Ponadto obserwuje trendy wyłącznie w swojej domenie, nie rozmienia się na drobne, zatem zawsze służyć będzie uczciwą i fachową poradą. Tekst: Tomasz Lesicki

Tomasz Lesicki

Założyciel marki MUSTH, tworzącej fenomenalne olejki do brody, o niespotykanych zapachach i kapitalnych właściwościach, kryjących się pod numerami 03 i 04. Tomasz jest także wziętym blogerem. Na swoich kanałach social media prowadzi widzów przez meandry męskiej pielęgnacji i elegancji. Od niedawna porwała go również kolejna pasja, rzemiosło męskiego fryzjerstwa! Na fotelu Tomasza możecie zagościć w Gdańsku!

39


MORGAN’S – nie tylko dla brodaczy! Gdy rozpoczynają się rozmowy na temat kosmetyków dla mężczyzn, pierwsze skojarzenia większości z nas dotyczą przede wszystkim pielęgnacji brody. Nic bardziej mylnego. Marki męskie z tzw. historią obecnie wyglądają zupełnie inaczej. Kosmetyki „dla brodaczy” stanowią dziś jeden z segmentów rynku, a same marki nie skupiają się wyłącznie na współpracy z salonami barberskimi, ale oferują dodatkowo szeroki wybór kosmetyków do stylizacji i pielęgnacji włosów, pielęgnacji ciała i spa oraz coraz częściej również wody toaletowe. Doskonałym przykładem producenta kosmetyków dla mężczyzn, który idzie „z duchem czasów” jest angielska marka Morgan’s. Firma istnieje od 1873 roku, czyli prawie 150 lat. Tak długa historia, to oczywiście doświadczenie, wysoka

jakość produktów i niepowtarzalna historia ewolucji kosmetyków i ich formuł. Morgan’s jest dzisiaj jednym z  najbardziej cenionych producentów kosmetyków dla mężczyzn na świecie. Oferuje wyjątkowo bogaty asortyment kosmetyków ze wszystkich wcześniej wymienionych segmentów, nie skupiając się tylko i wyłącznie na pielęgnacji brody. Ich wyjątkowość podkreślają zapachy jaśminu, bergamotki, paczuli, drzewa sandałowego wykorzystywane od dawna do podkreślenia wyjątkowości produktów. Nie bez znaczenia pozostaje również samo opakowanie, które w  nawiązaniu do długiej historii marki nadaje produktom charakteru „retro”.

Stylizację włosów męskich każdy bez wątpienia kojarzy z pomadami. Morgan’s w swojej ofercie posiada szeroki wybór pomad odsiwiających oraz modelujących, oferujących różne poziomy utrwalenia i nabłyszczenia włosów. Największą popularnością cieszą się pomady na bazie wody o wysokim poziomie utrwalenia, matujące oraz o niskim połysku. Jednocześnie każdy klient może wybrać dowolną pomadę w trzech różnych pojemnościach: 15 g, 100 g oraz 500 g.

Modelowanie włosów męskich nie ogranicza się jednak do samych pomad. Morgan’s w swojej ofercie posiada kilkanaście innych produktów do stylizacji włosów. Dziś coraz częściej spotykane są pasty, woski, toniki, żele i różnego rodzaju spraye ułatwiające stylizację i modelowanie niesfornych włosów. My szczególnie polecamy wyjątkowej jakości pasty (Styling Fibre, Matt Paste), glinki i woski (Matt Clay, Putty Texture Clay, Finishing Fudge) oraz trzy wyjątkowe toniki (Glazing Tonic, Cooling Tonic, Grooming Tonic).

40


Odrębnym segmentem kosmetyków są produkty do pielęgnacji brody, które od lat zajmują bardzo ważne miejsce w portfolio firmy. Woski, kremy i olejki o zapachach zielonej herbaty, piżma, bergamotki i limonki stanowią szczególnie pielęgnowaną linię, podkreślającą luksusowy charakter marki. Unikatowe formuły sprawiają, że nawet najbardziej suche i niezdyscyplinowane włosy brody, po użyciu odpowiednich preparatów, stają się miękkie i gładkie. Potrzeba jedynie kilka kropel olejku lub odrobinę kremu, aby osiągnąć wymarzony efekt.

Nie wszyscy mężczyźni noszą brody, więc naturalnym jest, aby firma oferująca kosmetyki dla mężczyzn posiadała również kosmetyki i akcesoria do golenia, które na każdym jego etapie odpowiednio zabezpieczą skórę i zapobiegną ewentualnym podrażnieniom. Morgan’s oferuje podstawową gamę wysokiej jakości produktów (olejek Pre Shave, krem Shaving oraz balsam After Shave), które podczas golenia zadbają o najbardziej wrażliwą skórę.

Kosmetyki do pielęgnacji ciała stanowią bardzo rozbudowaną gamę produktów. Coraz więcej mężczyzn dba i pielęgnuje nie tylko włosy, ale również twarz i ciało. Morgan’s odpowiada na zapotrzebowanie rynku serią ośmiu wyjątkowych kosmetyków, które myją i nawilżają skórę twarzy i ciało. Szczególnie polecamy lecznicze mydło antybakteryjne, żel do ciała Body Wash oraz olejek do mycia twarzy Face Wash.

Prawdziwy mężczyzna nie tylko dobrze wygląda, ale również ładnie pachnie. Morgan’s proponuje dwa oryginalne zapach męskie: Amber Spice z mieszankami orientalnych przypraw oraz Vintage 1873 Cologne z leśną bazą piżma i bursztynu.

41


POLACY NAJLEPSI NA ŚWIECIE

Po rocznych przygotowaniach Polska Kadra Fryzjerów CMC wystartowała na World Champion Barber i Festival Internazionale della Coiffure oraz Cup Italy. Impreza odbywała się w malowniczym Paestum na południu Włoch. Wspaniała drużyna Polaków zdobyła kilkanaście medali dla naszego kraju, osiągając pierwsze miejsce pod względem liczby trofeów.

42


Wyniki Polskiej reprezentacji:

WORLD CHAMPION BARBER 2019 – Mistrzostwa Świata Barberów 2019 „„ Ksana Kieliszek – złoty puchar w kategorii Old School, „„ Beata Lewczuk – złoty puchar w kategorii Razor Fade, srebrny puchar w kategorii Old School, srebrny puchar w kategorii Salon Look, „„ Anna Sternik – brązowy puchar w kategorii Old School, „„ Łukasz Janik – złoty puchar w kategorii Salon Look oraz 5. miejsce w kategorii Razor Fade, „„ Adrian Szyma – medal za 4. miejsce w kategorii Old School. World Barber Champion to od trzech lat impreza zdominowana przez naszych zawodników. Polacy co roku wracają z workiem pełnym medali i pucharów!

Festiwal Internazionale Coiffure – Mistrzostwa Europy federacji CMC 2019

„„ Adrian Szyma – złoty medal w kategorii Salon Look, „„ Natalia Lietz – 5. miejsce w kategorii Salon Look, „„ Beata Lewczuk – brązowy medal w kategorii Salon Look, „„ Dawid Kawczyński – srebrny medal w konkurencji Hair Tatoo, „„ Mateusz Kępka – srebrny medal, czyli obroniony tytuł vice mistrza Europy we fryzjerstwie artystycznym oraz medal za 4. i 5. miejsce,

„„ Dawid Koszyk – srebrny medal i tytuł wicemistrza Europy w fryzurze kreatywnej. Gdyby nie trener Lucjan Szajbel, nie byłoby tych sukcesów. Lucjan jest osobą, która jak mało kto potrafi przygotować zawodników do konkursów. To nasz Magic. Ma niesamowity instynkt do trendów we fryzjerstwie męskim. Swój ogromny wkład w  sukces kadry męskiej mieli też prezydent – Piotr Staszewski oraz dyrektor – Ireneusz Harbuz odpowiedzialny za organizację treningów i wyjazdu na zawody. Te mistrzostwa to nie tylko sukcesy ekipy męskiej, ale również wielkie zwycięstwo Kadry damskiej CMC Poland: „„ Joanna Labun-Kuchar – 4. miejsce w fryzurze kreatywnej „„ Irina Pidgayna – 4. miejsce w konkurencji fryzura ślubna salonowa oraz srebrny w konkurencji Copa Italia. Trenerami Kadry damskiej są Joanna Zaremba-Wanczura oraz Beata Bromboszcz. Cała drużyna to jedna rodzina. Wspólne treningi i zgrupowania sprzyjają nawiązywaniu przyjaźni i wzajemnemu wsparciu. Tyle medali to ogromny sukces całego zespołu, trenerów, zawodników oraz osób, które odpowiadały za organizację. Nie byłoby również tego sukcesu, gdyby nie sponsorzy , którym bardzo dziękujemy za wsparcie. Ireneusz Harbuz – dyr. CMC Polska Foto: zdjęcia: Michał Skotnicki

43


Modern vs Classic Dziś znajdujemy się w czasie, w którym barbering po niemal 6 latach znalazł swoje miejsce w Polsce i można powiedzieć na stałe zapuścił korzenie na ulicach polskich miast. Prawie każde duże lub mniejsze miasto w naszym kraju dorobiło się już swojego barber shopu. Czymś niesamowitym staje się dla mnie rozwój naszego pięknego rzemiosła, to jak w tak krótkim czasie na rynku pojawiły się profesjonalne kosmetyki, sprzęt, czy nawet materiały edukacyjne. Obecnie młody adept nie ma najmniejszego problemu, by za darmo znaleźć w internecie materiały szkoleniowe w  naszym ojczystym języku. Odpłatnie można też bez żadnego kłopotu udać się na wiele niesamowicie pouczających szkoleń barberskich, każdy barber z większym doświadczeniem na chwilę obecną dzieli się swoją wiedzą.

44

Przy obecnych realiach, o których ludzie w moim wieku lub starsi mogliby jedynie pomarzyć, zdarza się czasem natknąć na dość burzliwe dyskusje w internecie i nie tylko: „co jest lepsze, stara szkoła czy barbering nowoczesny?”. Jedna strona jest niesamowicie przywiązana do form klasycznych i inspirowana starą szkołą prosto z Rotterdamu, a druga przez angielskie akademie barberskie, strzygące bardzo często fryzury, które ciężko wyobrazić sobie na polskich ulicach. I tym sposobem czasem sam sobie zadaję pytanie, jak wybrać… jak wybrać tę bardziej wartościową szkołę fryzjerską. Po

wielu wypitych… herbatach, doszedłem do jednoznacznego wniosku, że wybierać nie trzeba! Ale jak to?! Wyobraźcie sobie, że każdy z nas może, a nawet powinien poszerzyć horyzonty. Myślę, że aby zachować stały rozwój zawodowy, musimy się szkolić, a moim zdaniem, każde szkolenie da nam wiedzę, czasem inspirującą, czasem, jak mamy obcinać inaczej, czasem może nas utwierdzić w przekonaniu, że obrane przez nas techniki są dobre, a jeszcze kiedy indziej czego unikać. Ale na pewno powodują, że się spotykamy i ze sobą


rozmawiamy. A to pozwala budować naszą sieć kontaktów, budować wspólny barberski język, którym możemy ponad wszelkimi podziałami się porozumiewać. Każdy z nas jest inny i każdy posiada inny background zawodowy, dlatego nie sposób sprawić, abyśmy mieli dokładnie jeden i ten sam punkt widzenia na sztukę i pasję, którą jest rzemiosło fryzjerskie. Pamiętajmy, że klasycznemu barberingowi należy się bezwzględny szacunek! To fundament, na którym wyrósł cały świat nowoczesnego fryzjerstwa. Absolutnie nie oznacza to, że tzw. nowej szkole szacunek nie jest należny, wręcz przeciwnie, obserwując topowych edukatorów „modern barberingu” muszę przyznać, że to coś niesamowitego; czystość separacji, cięć i późniejsze stylizacje sprawiają, że czasem brak mi tchu. Żeby dojść do tego etapu moich rozmyślań, musiałem cofnąć się w czasie do pewnego artykułu, który przeczytałem. To on pomógł mi zrozumieć, dlaczego w internecie tak często dochodzi do burzliwych wymian poglądów, gdzie jedni atakują drugich lub czasem bezpardonowo jeden drugiego obraża. Otóż natrafiłem na pracę psychologa Noela Burcha, który w 1970r. sformułował tezę 4 zasad kompetencji.

Nieświadoma niekompetencja

W wielkim skrócie przenosząc to na nasz świat, to barber, który nie wie, czego nie potrafi, trzyma się świeżo wyuczonych form, a ze strachu, braku wiedzy, narzędzi i doświadczenia jest krytyczny wobec nowości i rzeczy mu obcych. Na tym etapie niezwykle ważne jest szybkie zdanie sobie sprawy ze swoich słabości i szukanie pomocy u bardziej doświadczonych specjalistów. Wiedza na temat tego, czego nie wiemy, pozwala nam podjąć realne kroki ku temu, aby rozwiązać nasz problem.

Świadoma niekompetencja

Fryzjer rozumie już problem i podejmuje próby rozwiązywania go. To etap prób i błędów. Prawdopodobnie wie już o istnieniu narzędzi, które rozwiązują trudność, wie, jakie kroki musi podjąć, by ją rozwiązać, ale nie posiada jeszcze ku temu umiejętności, bo te zwyczajnie przychodzą z doświadczeniem i ilością obciętych głów.

Świadoma kompetencja

Fryzjer posiada wiedzę i możliwości rozwiązania niemal każdego napotkanego zadania.

Jest to etap, w którym staje się specjalistą. Kiedy ma zrobić określoną fryzurę, posiada pełne zasoby do jej wykonania i jest świadom swoich umiejętności. To szalenie trudny okres: przy początkowej fali zadowolenia z dobrze wykonanej roboty, może wkraść się wypalenie zawodowe i szeroko rozumiany malkontyzm. To etap w rozwoju zawodowym, gdzie odczuwamy potrzebę zmian, szukamy inspiracji i nowych zawodowych idoli.

z nas może uczyć się od siebie nawzajem i za to właśnie kocham bycie fryzjerem. Cała magia jest w naszych głowach i rękach. Niech rzemiosło nas łączy, bo nie chodzi o to, by być najlepszym, ale lepszym niż dnia wczorajszego. Tekst: Lucjan Wosiek

Nieświadoma kompetencja

To, mówiąc w skrócie,  nawyk, czasem pamięć mięśniowa. Kiedy niemal każda fryzura jest robiona z automatu, bez zastanowienia. Na tym etapie barber staje się ekspertem. Wykonując coś któryś raz z rzędu, nie musi analizować kolejnych kroków, po prostu je wykonuje. To jak z jazdą samochodem albo jedzeniem. Nie zastanawiasz się nad zmianą biegów czy używaniem pedałów. Tak samo jak nie skupiasz się na krojeniu kawałka marchewki nożem, który należy w skupieniu umieścić w ustach. Nie, po prostu to robisz, prowadząc równocześnie, z powodzeniem, rozmowę z osobą siedzącą obok. To etap, gdzie zdajemy sobie sprawę z mnogości technik, z tysięcy form i przytłaczającego nadmiaru wiedzy, na której przyswojenia może nam zabraknąć czasu. Zdajemy sobie sprawę z  tego, że nie wiemy nic… mimo iż wiemy tak wiele. Analizując powyższe, potraktujmy stary dobry barbering jako podwaliny świata modern, a modern jako drzewo, które cały czas rośnie i zaskoczy nas niejednokrotnie swoimi owocami. Nie ma lepszych, nie ma gorszych, każdy

Lucjan Wosiek

Doskonalił swoje rzemiosło i zbierał doświadczenie w Polsce i za granicą, by po latach zebrać zespół zawodowców i otworzyć pierwszy barber shop w Gliwicach. Dziś snuje plany o kolejnych oddziałach i dąży do tego, by Lucjan’s Barber Shop był marką nr 1 wśród najbardziej męskich salonów w Polsce. Pasja do rzemiosła jest jego paliwem. Gliwicki Barber Shop jest jego całym życiem. Wyróżnia go proaktywne podejście do sztuki którą jest fryzjerstwo.

45


STYLIŚCI PROPONUJĄ

CARÁCTER Collection Hair: Alberto Salvador @ Salvador Fashion & Creative Hairstyles Photographer: Alfredo J. Llorens MUA: Ángeles Abel Products: American All Crew Models: Hugo Soriano, Álex Bolance, Aitor Carroza & Guillermo Serrano

46


STYLIŚCI PROPONUJĄ

CARÁCTER Collection Hair: Alberto Salvador @ Salvador Fashion & Creative Hairstyles Photographer: Alfredo J. Llorens MUA: Ángeles Abel Products: American All Crew Models: Hugo Soriano, Álex Bolance, Aitor Carroza & Guillermo Serrano

47


STYLIŚCI PROPONUJĄ

CARÁCTER Collection Hair: Alberto Salvador @ Salvador Fashion & Creative Hairstyles Photographer: Alfredo J. Llorens MUA: Ángeles Abel Products: American All Crew Models: Hugo Soriano, Álex Bolance, Aitor Carroza & Guillermo Serrano

48


Ambasadorzy Targów Beauty Days

MIĘDZYNARODOWE TARGI

FRYZJERSKIE I KOSMETYCZNE

Medycyna estetyczna Kosmetologia profesjonalna

Manicure EKO Fryzjerstwo i Barbering

Alicja Płatek | +48 513 030 442 | a.platek@warsawexpo.eu | www.beautydays.pl | Kup bilet na

wrzesień

2020 600 wystawców

z 28 krajów


Gęste włosy na głowie i brodzie – nieinwazyjne i bezbolesne zabiegi z zakresu trychologii kosmetologicznej

Jeśli nadmierne wypadanie włosów, łojotok, łupież, wykwity skórne (krosty, łuszczące się plamy), wrastające włosy na brodzie są Twoim problemem lub problemem Twoich klientów, to ten artykuł jest dla Ciebie. Wypadanie włosów (obok łojotoków) jest jednym z najczęściej zgłaszanych problemów w gabinetach trychologicznych, salonach fryzjerskich czy barberskich.

50

Przyczyn łysienia jest wiele. Jedne z nich to:

yy genetyczne uwrażliwienie mieszków włosowych na działanie DHT (dihydrotestoste-

ronu), które powoduje stopniową miniaturyzację mieszków włosowych, co skutkuje coraz cieńszymi i krótszymi włosami; yy stres;


yy choroby ogólnoustrojowe, w tym tarczyca, cukrzyca, insulinooporność; yy uboga i monotematyczna dieta; yy leki; yy nadmierna stylizacja; yy narkozy; yy przewlekłe problemy skórne. Z czynników zewnętrznych, które wpływają na kondycję skóry i włosów (często najłatwiej jest je ustalić podczas konsultacji fryzjerskiej lub barberskiej), należy wymienić: yy niewłaściwy proces mycia; yy brak wykonywania regularnego trychologicznego oczyszczania skóry głowy; yy depozyt różnych substancji (niedokładne spłukanie produktów, stosowanie środków do stylizacji, kurz itp.); yy urazy mechaniczne (pocieracie skóry, np.: ostrzem maszynki), w wyniku których mogą powstać krosty lub podrażnienia. Należy również pamiętać, że aparat włosowo-łojowy charakteryzuje się posiadaniem specyficznego środowiska mikroorganizmów. Ich niekontrolowany rozrost może powodować problemy: stany zapalne, podrażnienia, wypadanie włosów. Regulowanie i kontrola tego obszaru są ważnymi elementami pracy trychologicznej. Tylko oczyszczona skóra jest gotowa na przyjęcie substancji terapeutycznych.

Kilka słów o zabiegach

Zabiegi, które chcę przedstawić, są nieinwazyjne i bezbolesne. Zabieg infuzji tlenowej jest w odczuciach lekko chłodny, co dodatkowo pobudza i daje uczucie świeżości. Zabiegi należy wykonywać w seriach (można je łączyć z usługą fryzjerską lub barberską). Ilość zabiegów w serii waha się między 4 a 10. Częstotliwość i ilość zabiegów jest ściśle powiązana z problemem. Najczęściej odstępy między zabiegami to 2 do 4 tygodni. Czas zabiegu jest uzależniony od protokołu zabiegowego i indywidualnych ustaleń, ale najczęściej jest to 20–45 min. Zabiegi oczyszczania wodno-wodorowego i infuzji tlenowej można wykonywać w połączeniu lub oddzielnie. Połączenie tych dwóch zabiegów i stworzenie autorskiej procedury zabiegowej Hydroxygen TrichoTherapy zostało docenione i nagrodzone Główną Nagrodą w konkursie Inspiracje Roku 2019 w kategorii Produkty Unikatowe i Nowatorskie.

Infuzja tlenowa jest zabiegiem, który polega na podawaniu za pomocą tlenu lotionów dedykowanych do danego problemu. Zabieg działa łagodząco, daje uczucie ukojenia. Dotlenia skórę i pobudza mikrokrążenie.

Wskazania (skóra głowy i broda):

yy yy yy yy yy yy yy yy yy yy

Tekst: mgr Weronika Patrycja Słupek

łysienie, zapalenie mieszków włosowych, wrastające włosy, łupież, łojotok, łojotokowe zapalnie skóry, łuszczyca, atopowe zapalenie skóry, bolące krosty, swędzące, łuszczące się plamy.

Przeciwwskazania:

yy yy yy yy

zapalenie zatok, przeziębienie, grypa, miejsca po przeszczepie: świeżo po przeszczepie możemy wykonywać tylko tlenoterapię, infuzję tlenową – 2–3 tygodnie po, oczyszczania wodno-wodorowe min. miesiąc po przeszczepie (do indywidualnych ustaleń), yy miejsca z ranami (tylko tlenoterapia).

Procedura zabiegu łączonego Hydroxygen TrichoTherapy opiera się na Zabieg w oparciu o oczyszczanie wodno- kilku krokach: -wodorowe pozwala doskonale oczyścić skórę głowy oraz brody. Zapewnia utrzymanie higieny okołomieszkowej – dokładnie oczyszczone zostają ujścia mieszków włosowych. Doskonale pobudzone zostaje również mikrokrążenie, a co za tym idzie dotlenienie i odżywienie tkanek.

Na rynku jest coraz więcej skutecznych i nieinwazyjnych zabiegów, które wspierają funkcjonowanie skóry i wzrost włosów i które można łączyć z usługami fryzjerskimi oraz barberskimi.

yy oczyszczanie skóry – peeling dobrany do potrzeb skóry (kwasowy, mechaniczny, enzymatyczny itp.), yy mycie, yy oczyszczanie wodno-wodorowe, yy infuzja tlenowa i tlenoterapia, yy suszenie.

mgr Weronika Patrycja Słupek

Trycholog, kosmetolog, socjolog, fryzjer. Specjalizuje się w pielęgnacji i terapii skóry oraz włosów. Autorka książek: „Trychologia kosmetyczna. Pielęgnacja skóry głowy i włosów”, „Trychologia i kosmetologia w  praktyce. Wybrane aspekty”. Nauczyciel akademicki WSIiZ, edukator. Właściciel Akademii Well Concept Trychologia &  Kosmetologia. Ekspert i  konsultant przy programach telewizyjnych oraz w  prasie. Współzałożyciel Polskiego Stowarzyszenia Trychologicznego. Współorganizator Master Class z  trychologii pod auspicjami Wyższej Szkoły Inżynierii i Zdrowia w Warszawie. Autorka trychologiczno-kosmetologicznych protokołów zabiegowych.

51


Katowice

Kraków

II edycja Mistrzostw Polski w goleniu twarzy

na mokro

4–5 kwietnia 2020 podczas targów Look Forum Fryzjerstwa w Poznaniu odbędzie się druga edycja Mistrzostw Polski w goleniu twarzy na mokro o tytuł Najlepszego Polskiego Golibrody. Tytułu bronić będzie Nikodem Szulc (tegoroczny zwycięzca). Pozostałych siedmiu finalistów poznamy już w styczniu 2020. Siedem miast, siedem barbershopów, czternastu sędziów...

Łódź

52

Lublin


Eliminacje odbędą się:

yy 5.01.2020 (niedziela) – Wrocław Pan Elegant Barbershop – sędziowie: Justyna Nowak i Piotr Staszewski. yy 11.01.2020 (sobota) – Katowice Beard Hunter’s Barber Shop – sędziowie: Wiola Kopka i Tomasz Lejman. yy 12.01.2020 (niedziela) – Lublin The Razor’s Edge Barbershop – sędziowie: Ksana Kieliszek i Marcin Grzegorczyk. yy 12.01.2020 – Bishop Barbershop Poznań – sędziowie: Piotr Bresiński i Anton Mikhalov. yy 19.01.2020 (niedziela) – Kraków Barber House – sędziowie: Łukasz Janik i Dusan Radakovic. yy 26.01.2020 (niedziela) – Łódź Barber Shop Klimczak – sędziowie: Robert Leks i Krzysztof Klimczak. yy 26.01.2020 (niedziela) – Warszawa Warszawska Izba Lordów – sędziowie: Damian Zakrzewski i Daniel Górka.

Skład komisji sędziowskiej podczas finałów w Poznaniu:

• Luigi Caterino Pasjonat fryzjerstwa męskiego, w szczególności golenia twarzy. 28 lat w zawodzie. Mistrz Wielkiej Brytanii w goleniu twarzy na mokro 2015. Ambasador i główny edukator w Bluebeards Revenge. Mistrz Szkocji w barberingu 2016, 2017, 2018. • Wojciech Karwat Fryzjer męski z 25-letnim stażem. Pierwszy Mistrz Polski w Barberingu 2016. Mistrz Świata w Barberingu 2018 (C.M.C). Wiceprezydent federacji CMC Polska. • Piotr Staszewski Dwukrotny Mistrz Świata. Prezydent CMC Polska – Sekcja Męska. Licencjonowany Sędzia Międzynarodowy. Mówiąc krótko, rzemieślnik z Kluczborka.  • Damian Zakrzewski Fryzjer męski, pasjonat z 26-letnim doświadczeniem. Wicemistrz Polski. Wicemistrz Świata. Top 10 wśród BRYTYJSKICH FRYZJERÓW. Jego motto: „Piękno nie potrzebuje ozdoby, choć uwielbia towarzystwo sprawnego grzebienia...”. • Rafał Lewandowski Pasjonat golenia brzytwą. Fryzjer męski z 33-letnim doświadczeniem. Mistrz Szkocji w goleniu twarzy na mokro 2018. Pomysłodawca, organizator oraz przewodniczący komisji sędziowskiej Mistrzostw Polski w goleniu twarzy na mokro o tytuł Najlepszego Polskiego Golibrody. Ambasador najstarszej polskiej wody kolonskiej Przemysławka.

Warszawa

Sponsorzy Tytularni:

yy yy yy yy

Targi LOOK i beautyVISION Pan Drwal BarberSupply.pl Raf’s Barber Barber Shop Dundee

yy yy yy yy yy yy yy yy yy yy yy yy yy yy yy yy yy yy yy yy yy yy

Reuzel Polska The Bluebeards Revenge Duelist Stylowy Brodacz Sellfryz.pl – Dystrybutor narzędzi i kosmetyków fryzjerskich Lavish Care Men Polska PANDA Trzebnica Salon Inspiracji Nirvel Professional Polska Przemysławka Scottish Hair&Beard Polska Matakki Scissors Graham Hill Polska CICHY Knives Stando Shaving Accessories Pracownia Ceramiczna „Mruki” Wyjątkowy Blaszak Apron Factory – fartuchy dla pasjonatów Naturalne Mydła Wiedeńskie Staszewski BigBoy Barber Shop Kluczbork Barber Zone Wojciech Karwat Wilanów Damian’s Barber Shop Barber House Academy

Poznań

Sponsorzy nagród:

Patroni Medialni:

yy Kurier Fryzjerski yy Barber Expert Magazine

Wrocław Zapisy, regulamin oraz wszystkie informacje na stronie internetowej www.najlepszypolskigolibroda.com Rejestracja trwa od 23 września do 31 grudnia 2019.

53


Male Co.

Nowa linia kosmetyków dla mężczyzn przeznaczona do stylizacji oraz pielęgnacji włosów i brody W obecnych czasach męska świadomość pielęgnacji znacznie wzrosła. W związku z tym rynek kosmetyczny zaczął się rozwijać w kierunku kosmetyków dla mężczyzn. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientów, holenderska marka Artistique stworzyła linię kosmetyków Male Co. z myślą o pielęgnacji oraz stylizacji włosów i zarostu w profesjonalnych salonach fryzjerskich lub barberskich. Oferta jest bardzo bogata. Panowie mają do wyboru wiele produktów: balsamy do brody, pomady, woski, pasty, żele, szampony oraz spraye. Jest w czym wybierać, z pewnością każdy, nawet najbardziej wymagający mężczyzna znajdzie coś dla siebie. Wszystko zależy od potrzeb oraz tego, jaki efekt chcemy uzyskać. W skład serii Male Co. wchodzą: „„ produkty pielęgnacyjne, które zachowują włosy oraz skórę głowy w odpowiedniej kondycji; „„ produkty do stylizacji włosów, które dają nieograniczone możliwości kreacji fryzur; „„ produkty do stylizacji oraz pielęgnacji brody oraz skóry twarzy. Więcej informacji znajdziesz na: www.artistique.pl Fb: @ArtistiquePolska Ig: @artistique.pl

54


• • •

Oficjalny Partner marki www.progress.wrzesnia.pl


STYLIŚCI PROPONUJĄ

PACO LÓPEZ #INFLUENCIA Collection Hair by: Paco López @ The Barber Shop by Paco López Photographer: David Arnal Stylism: Paco López

56


STYLIŚCI PROPONUJĄ

PACO LÓPEZ #INFLUENCIA Collection Hair by: Paco López @ The Barber Shop by Paco López Photographer: David Arnal Stylism: Paco López

57


STYLIŚCI PROPONUJĄ

PACO LÓPEZ #INFLUENCIA Collection Hair by: Paco López @ The Barber Shop by Paco López Photographer: David Arnal Stylism: Paco López

58


NOWY

90 MINUT PRACY BEZ ŁADOWANIA BATERII

bateria litowo-jonowa aluminiowa obudowa odporna na upadki 7200 obr. / min

Dystrybutor: SedFryz / Proximus, Siedlce, ul. Piłsudskiego 59 tel. 25 644 07 36, e-mail: biuro@sedfryz.pl

Bądź z nami na Andis Polska


Porรณwnanie maszynek

ANDIS vs WAHL

60


Andis Master Cordless

Maszynka to najnowszy sprzęt ze stajni Andis. Bardzo długo czekałem na ten model i muszę przyznać, że spełnił wszystkie moje oczekiwania. Rewelacyjna moc i prędkość. Myślałem, że nie uda się jej osiągnąć parametrów, jakie ma Andis Master przewodowy, ale się myliłem. Maszynka jest doskonale wyważona, rewelacyjnie leży w dłoni. Bardzo praktyczna jest również podstawka, pełniąca jednocześnie funkcję ładowarki. Oczywiście jeśli rozładuje się bateria, możemy podłączyć kabel i pracować jak zwykłą maszynką przewodową. Typowe ostrze służące do globalnego strzyżenia, znane nam do teraz tylko z amerykańskich modeli Andisa, spełnia wszystkie wymagania. Jego wysokość cięcia zaczyna się od „000” a kończy na „1”. Do maszynki możemy dokupić nasadki z podwójnym magnesem o wysokości cięcia od „4” do „0” z jedną nową, pośrednią długością „2,25 mm”, co pozwoli naszą pracę tworzyć jeszcze dokładniej. Andis Master Cordless zaskakuje prędkością i precyzją cięcia, dopracowaną do perfekcji obudową i niespotykaną do tej pory ergonomią pracy. Niektórym fryzjerom może przeszkadzać waga, ale ja akurat lubię cięższe maszynki w porównaniu z innymi w swojej klasie i tak nie jest największa. Z tego co mi wiadomo, w niedługim czasie oferta dodatków do Mastera Cordless poszerzy się też o ostrze typu FADE – co jeszcze bardziej zwiększy jego możliwości. Wszystkim, którzy szukają uniwersalnej, szybkiej oraz niezawodnej maszynki, polecam Andis Master Cordless. Kamil Cesarski  Head edukator YES Edukacja Fryzjerska Ambasador marki Andis w Polsce  Edukator Schwarzkopf Professional 

Wahl 1919

Maszynka powstała na 100-lecie firmy. Biorąc pod uwagę to, że w swojej codziennej pracy cenię sobie wygodę, jednocześnie stawiając na precyzję, ten model zdecydowanie spełnia moje oczekiwania. Bardzo precyzyjna maszynka, która dzięki cięciu od „0,1” do „3” świetnie sprawdza się w strzyżeniu zarówno włosów cienkich, jak i grubych. Wysokoobrotowy silnik o pracy od 6400 do 6900 obrotów na minutę daje nam naprawdę bardzo przyzwoity komfort pracy na różnych płaszczyznach. Maszynka Wahl 1919 wyposażona została w akumulator litowo-jonowy, który zapewnia 70 minut ciągłej pracy bezprzewodowej, ale istnieje także możliwość pracy na kablu po wyczerpaniu baterii.  Marka postawiła na oryginalny styl vintage. Unikatowy wygląd maszynki zapewnia jej korpus wykonany z wytrzymałych i eleganckich metali oraz ostrza z wysokiej jakości stali węglowej. W zestawie znajdziemy ładowarkę, olej, nakładkę zabezpieczającą oraz dwie nakładki premium „0,5” oraz „1,5”. Są one dostępne w limitowanej serii. Można również zakupić tę maszynkę z pełnym pakietem nakładek premium. Jedynym minusem może być waga maszynki, ale nie jest aż tak ciężka, żeby odczuwać dyskomfort. Myślę, że warto się w nią zaopatrzyć, ponieważ praca z nią to czysta przyjemność.

Sebastian Łukaszewski Edukator YES Edukacja Fryzjerska Na co dzień pracujący w YES Barber Shop Gdynia

61


Jako YES Edukacja Fryzjerska jesteśmy platformą edukacyjną, oferującą kursy i szkolenia dla początkujących fryzjerów, a także profesjonalistów, które dają im możliwość rozwoju osobistego. Naszym celem jest dostarczanie kursantom umiejętności na wysokim poziomie w zakresie fryzjerstwa i barberingu, dążymy także do poprawienia jakość usług na całym rynku. Szkolimy kursantów z całej Polski. Szkolenia w ramach YES Edukacji Fryzjerskiej prowadzone są głównie przez Kamila Cesarskiego, który doświadczenie zdobywał przez prawie 30 lat. Zajął 8. miejsce na mistrzostwach świata OMC World Cup 2018 w Paryżu, przy czym osiągnął najlepszy wynik wśród polaków w kategorii barber. Kamil od kilku lat buduję markę YES Pracownia Fryzjerska oraz YES Barber Shop. Na rynku wyróżnia nas pasja oraz profesjonalizm.

W ofercie szkoleń znajdziecie między innymi: Barberstyle 2.0 Szkolenie to dedykowane jest fryzjerom z doświadczeniem przy stanowisku pracy. Kursanci będą mieli szansę polepszyć swoją technikę, a także poznać innowacyjne rozwiązania i najnowsze trendy panujące w dziedzinie barberingu. Celem szkolenia jest rozwinięcie kreatywności, pod okiem Kamila Cesarskiego, który swoje doświadczenie zdobywał przez 30 lat zarówno w Polsce jak i na miedzynarodowych szkoleniach oraz targach.

Barberstyle dla początkujących Szkolenie w wersji dla mniej doświadczonych, czyli „pomału do celu”. Termin ten utworzyliśmy na potrzeby rynku dla osób, które znają podstawowe techniki strzyżeń, ale chciałyby nauczyć się czegoś więcej. Zaprezentujemy kilka technik pracy maszynkami oraz nożyczkami a uczestnicy przeniosą je na głowy swoich modeli.

Master’s Way Jest to indywidualne, spersonalizowane szkolenie trwające 200 godzin. Przygotowuje kursanta do wykonywania zawodu fryzjera męskiego. Na poszczególnych etapach szkolenia pozwalamy kursantowi rozwinąć się zgodnie z filozofią YES Edukacja Fryzjerska w strzyżeniach klasycznych i nowoczesnych, trymowaniu i pielęgnacji zarostu, jak i w technice oraz kulturze golenia. Przygotowujemy kursanta ucząc go prawidłowej obsługi klienta, sprzedaży i zastosowania produktów różnych marek. Na czas trwania kursu udostępniamy kursantom narzędzia i urządzenia fryzjerskie.

Beard&Shave Szkolenie z golenia, podgalania i pielęgnacji brody. Jednodniowe szkolenie , obejmujące szeroki zakres pielęgnacji brody i golenia zarostu . Pracujemy na tym szkoleniu maszynkami, nożyczkami i brzytwami .Szkolenie dla pracujących fryzjerów też jako uzupełnienie „Barber Style”.

One to one Jednodniowe szkolenie przeprowadzone jest w formie jeden na jeden – jeden szkoleniowec oraz jeden uczeń. Kursant zdobywa praktyczną wiedzę przyglądając się pracy edukatora podczas normalnego dnia w salonie fryzjerskim oraz strzygąc dwóch modeli. Kurs uczy współpracy z klientem, szlifuje umiejętność posługiwania się narzędziami fryzjerskimi oraz techniki strzyżenia. Kontakt: +48 664 027 922 • instagram: @yesedukacjafryzjerska • www.facebook.com/yesedukacja/ • www.yesgrupa.com.pl


Terminy szkoleń: Barber Style 2.0 Barber Style

02-03.02 16-17.02 15-16.03

12-13.01 25-26.01 23-24.02

Shave&Beard

19.01 09.02 22.03

www.yesgrupa.com.pl +48 664 027 922


Profile for forum-media

Barber Expert Magazine November 2019  

Barber Expert Magazine November 2019  

Advertisement